Pobierz PDF - Radio eM

Komentarze

Transkrypt

Pobierz PDF - Radio eM
W ŚRODKU DODATEK HISTORYCZNY IPN
Kielce, 3 lipca 2016, Rok VIII, nr27 (0376) EGZEMPL ARZ BEZPŁ ATNY
Galeria KORONA • Poziom -1 • Kielce ul. Warszawska 26
FOTO. Shutterstock.com
Pójdą za tobą w ogień
KIELCE AKTUALNOŚCI
Prezydent
z absolutorium
Na czwartkowej sesji Rady Miasta kieleccy radni udzielili absolutorium prezydentowi Kielc Wojciechowi Lubawskiemu za wykonanie budżetu za 2015
rok. Wcześniej pozytywną opinię w tej
sprawie wydała Regionalna Izba Obrachunkowa. Za udzieleniem absolutorium głosowało 13 radnych ( z PiS,
Porozumienia Samorządowego oraz
niezrzeszeni), przeciw 10 (PSL, Platforma Obywatelska, SLD). – Nie czuję satysfakcji, bo sala sesyjna stała się
publiczną sceną polityczną, która nie
służy miastu. To trwa zbyt długo. Na
szczęście uzyskałem aprobatę swoich
od strony praktycznej poznają niuanse
życia wojskowego. Zaznajomią się z historią regionu, samodzielnie zbudują
bazę namiotową na kieleckim Stadionie,
a także spróbują sił w strzelaniu z broni pneumatycznej. Młodzież odwiedzi
również Centrum Przygotowań do Misji
Zagranicznych. Zajęcia ruszają 25 lipca
i odbywać się będą przez trzy tygodnie.
Oferta skierowana jest do młodzieży
w wieku 14-18 lat. OMPIO już prowadzi
zapisy. /ds/
Biskup apeluje
Ksiądz biskup Jan Piotrowski zachęca do poparcia projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. W specjalnym komunikacie informuje, że podczas
Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się 7-8 czerwca, księża biskupi podjęli decyzję o poparciu inicjatywy ograniczenia handlu
w niedzielę. – Komitet inicjatywy ustawodawczej na zebranie stu tysięcy podpisów ma zaledwie trzy miesiące, począwszy od 15 czerwca. W związku z tym
należy jak najszybciej podjąć działania, aby zorganizować ogólnopolską akcję
poparcia – pisze ksiądz biskup. Specjalne listy do złożenia podpisów będą dostępne w parafiach. /ig/
…i w IDK
Dwa bezpłatne turnusy półkolonii dla
dzieci proponuje Instytut Designu. Ich
tematem przewodnim będzie Nadmorski Kurort. Dzieci wraz z projektantami
ze Wzgórza Zamkowego wykonają
niezbędniki wczasowicza, przydatne
podczas wojaży. Znajdą się w nich
dzienniki podróży, do których będzie
można wklejać zdjęcia i pamiątki oraz
spisać wakacyjne wspomnienia. Półkolonie odbędą się w terminach 4-8 i 1115 lipca. Oferta kierowana jest do dzieci
w wieku 7-12 lat. Zapisy na Wzgórzu
Zamkowym.
/ds/
działań, bo cyfry oraz wyniki nie dają
żadnych podstaw, żeby takiej aprobaty nie uzyskać – mówił po głosowaniu Zdaniem prawicy wykonanie budżewłodarz miasta. /pin/ tu w prawie 87 procentach to też za
mało. W planie budżetu województwa
Zarząd też…
na rok 2015 dochody miały wynieść
Zarząd województwa świętokrzyskie- około 688 milionów złotych, w rzego uzyskał absolutorium za wykonanie czywistości były o 24 miliony mniejsze.
budżetu na 2015 rok. Ale nie jedno- Z kolei wydatki wyniosły ostatecznie
o 106 mln mniej. Najwięcej inwestycji
było w transporcie i łączności. – Realizację budżetu oceniam na mocną przygotowała 330 miejsc. Dużą liczbę
czwórkę – komentuje marszałek Adam kandydatów zanotowały także: II LO
Uwaga na żmije!
Jarubas.
/ds/ im. Śniadeckiego oraz III LO z Oddzia- Dwoje dzieci trafiło w tym tygodniu
łami Integracyjnymi im. C.K. Norwida do szpitala z powodu ukąszenia przez
„Słowak” oblegany – mówi pani inspektor. Na brak zainZakończył się pierwszy etap naboru teresowania nie mogą narzekać też
do szkół średnich. Jak informuje Mał- kieleckie technika nr 2, 3 i 4 .
/ig/
gorzata Zimnicka z Wydziału Edukacji,
głośnie. Przeciwni byli radni klubu PiS, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Kielce,
Latem w OMPiO…
m. in. Bartłomiej Dorywalski, który największym zainteresowaniem w tym „Lato z Orlętami AK”, przygotowane
wskazał choćby na zadłużenie – kwo- roku cieszy się VI Liceum Ogólnokształ- przez Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obyta zobowiązań wzrosła o około 18 mln cące im. Juliusza Słowackiego. – Li- watelskiej, połączy zabawę z nauką.
zł w stosunku do roku poprzedniego. ceum to wybrało 592 uczniów, a szkoła Będzie to cykl zajęć, których uczestnicy
komunikacyjny, publiczny, w pracy, w gospodarstwie rolnym
2
3 LIPCA 2016
KIELCE AKTUALNOŚCI
żmije – informuje doktor Zdzisław Domagała – kierownik I Kliniki Pediatrii
w Świętokrzyskim Centrum Pediatrii
WSzZ w Kielcach. Z tego samego powodu hospitalizowanych było także
dwoje dorosłych. - Ukąszenia przez
żmije są niebezpieczne zarówno dla
dzieci, jak i dorosłych. Mogą doprowadzić do poważnych komplikacji, a nawet zagrażać życiu. Dlatego należy
natychmiast udać się do szpitala. Podanie surowicy i obserwacja szpitalna
może zapobiec kłopotom – tłumaczy
doktor. Żmije przeważnie kryją się w leśnej ściółce, wygrzewają na górskich
szlakach, ale mogą pojawić się także
w przydomowych ogródkach. /ig/
w Wiśle Płock. Ken Kallaste rundę wiosenną spędził w Górniku Zabrze. 27-letni
zawodnik wystąpił w 15 spotkaniach
w Ekstraklasie, wcześniej grał w rodzimej lidze. Od 2010 roku bronił barw JK
Nomme Kalju, z którym sięgnął m.in. po
mistrzostwo i puchar kraju. Kallaste od
2012 roku jest regularnie powoływany
do reprezentacji Estonii. W narodowych
barwach rozegrał 28 meczów, w których
zaliczył osiem asyst. /dw/
Letnie granie
Nie będzie letniego odpoczynku dla filharmoników kieleckich. W lipcu i sierpniu
Filharmonia Świętokrzyska proponuje
„Lato w filharmonii”, czyli bogaty program dla melomanów: osiem koncertów
i dwie retransmisje z Metropolitan Opera
w Nowym Jorku. Usłyszymy mieszankę
muzyki klasycznej, filmowej i standardów jazzowych. W pierwszym koncercie wystąpi rosyjska pianistka Polina
Osietynskaja, o której krytycy piszą, że
jest „mistrzynią o jubilerskiej precyzji”.
Koncerty będą się odbywać w kolejne
piątki. Letni sezon zakończy się 26 sierpnia operą „Eugeniusz Oniegin”. /ds/
Estończyk w Koronie
Ken Kallaste został nowym zawodnikiem
Korony. Estoński lewy obrońca łączony
był z kieleckim klubem od kilku tygodni.
W Kielcach ma zastąpić Kamila Sylwestrzaka, który w nowym sezonie zagra
Udana operacja
Zespół Kliniki Ortopedii Wojewódzkiego
Szpitala Zespolonego w Kielcach przeprowadził pierwszy w regionie zabieg
protezoplastyki nadgarstka. Zespołem
specjalistów kierował doktor Paweł Sawiński. – Mężczyzna odczuwał silny ból
nadgarstka. By zachować ruchomość
stawu, zdecydowaliśmy o protezoplastyce. Dzięki temu pacjent będzie miał
nadal szansę na odzyskanie pełnej
sprawności ręki – mówi lekarz. Chory
jest pod opieką specjalistów. /ig/
• panele
(montażgratis)
A
CJ
•podłogi
AN
R
A
•drzwi
GW
A
I
• okna
N
OT
• meble
YW
Ż
nawymiar DO
Ul.Jesionowa31bKielce
e-mail:[email protected]
tel.600640721,730770509
www.facebook.com/Mt-Panel
www.zdrowiekielce.com
KIELCE, UL. KARCZÓWKOWSKA 45
Chcesz zrzucić zbędne kilogramy na lato?
Zapraszamy na terapię energotonową
szczegółowe informacje i rejestracja pod nr tel. 41
343 32 60
33
KIELCE AKTUALNOŚCI
Wkrótce prezentacja
Nowy sezon Ekstraklasy zbliża się wielkimi krokami.
Piłkarze Korony w niedzielę, 17 lipca, zmierzą się na
wyjeździe z Zagłębiem Lubin, a tydzień wcześniej
(9 lipca) na Kolporter Arenie oficjalnie zaprezentują
się swoim kibicom. Kieleccy fani poznają nowych
zawodników klubu: Macieja Gostomskiego, Kena
Kallaste, Mateusza Możdżenia oraz Mariusza Rybickiego. Punktem kulminacyjnym sobotniej imprezy
będzie sparing z tegorocznym zdobywcą Pucharu
Grecji i trzecią drużyną tamtejszej Super Ligi –
AEK Ateny. Przedsezonowa prezentacja Korony
rozpocznie się o godz. 17. /dw/
70 lat od pogromu
NATO i Kielce
Już wkrótce, 8 i 9 lipca, odbędzie się w Warszawie
Szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. W poszczególnych miastach wojewódzkich, w tym w Kielcach,
planowane są imprezy towarzyszące. U nas zorganizowany zostanie dwudniowy piknik „Ogólnopolskie Dni
NATO – Kielce Razem z NATO”. Będzie on poświęcony
szeroko rozumianemu bezpieczeństwu: zaprezentują
się służby, instytucje i organizacje tworzące struktury
systemu bezpieczeństwa państwa. /jw/
Zmarł żołnierz „Szarego”
Odszedł jeden z ostatnich żołnierzy AK generała
Antoniego Hedy „Szarego”. Kapitan Marian Pypeć
„Puch” zmarł w wieku 91 lat po długiej chorobie.
Pożegnaliśmy szlachetnego, głęboko religijnego
człowieka i patriotę. Był pedagogiem, nauczycielem
zawodu, pracował także w Kuratorium Oświaty
i Wychowania. Został pochowany na cmentarzu
w Cedzynie, w kwaterze Armii Krajowej. /red/
TEKST DARIUSZ SKRZYNIARZ
W
Kielcach trwają obchody 70.
rocznicy pogromu. Uroczystości rozpoczęło odsłonięcie
tablic przy kamienicy przy ul. Planty 7 ze
słowami papieży świętego Jana Pawła II
i Franciszka na temat tego, co wydarzyło
się w Kielcach 4 lipca 1946 roku. W siedzibie Stowarzyszenia im. Jana Karskiego
otwarta została wystawa dotycząca po-
gromu. Składają się na nią dokumenty ze
śledztwa, fragmenty zeznań sądowych,
zdjęcia. Ekspozycja jest bezpłatna, będzie można ją oglądać do 5 lipca.
W niedzielę główne obchody rocznicowe
rozpocznie spotkanie przy pomniku Menory przy al. IX Wieków Kielc, o godzinie 12. Następnie zebrani przejdą przed
budynek dawnej synagogi oraz kamienicę
przy ul. Planty 7/9. Tradycyjnie uczest-
Studentka z Noblem
Martyna Dębska, studentka fizjoterapii Uniwersytetu
Jana Kochanowskiego zajęła trzecie miejsce w kategorii nauki medyczne i nauki o zdrowiu w konkursie
Studencki Nobel 2016. Aby je zdobyć, należało
uzyskać łącznie ze wszystkich semestrów średnią
ocen równą minimum 80 proc. maksymalnej średniej
możliwej do zdobycia na danej uczelni (na pierwszym kierunku), a na pozostałych minimalną średnią
ocen równą 70 proc. Trzeba było wykazać się też
m.in. aktywnością naukową i znajomością języków
obcych. – To dla mnie wielka radość. W ubiegłym
roku wygrałam eliminacje świętokrzyskie, ale nie
udało się zdobyć krajowych laurów – mówi laureatka. Konkurs na najlepszego studenta Rzeczpospolitej Polskiej organizuje Niezależne Zrzeszenie
Studentów.
/pw/
Z PŚk do Chin
Anna Kulik, studentka informatyki na Politechnice Świętokrzyskiej, pojedzie do Chin. Warsztaty
w siedzibie firmy Huawei to nagroda w konkursie
Seed for The Future, organizowanym na kieleckiej
uczelni technicznej. Jak mówi laureatka, do udziału
przekonała ją przede wszystkim ciekawa nagroda
główna i to, że odpowiadała jej tematyka pracy.
Anna Kulik przedstawiła w niej swoje propozycje rozwiązań dotyczących cyberbezpieczeństwa w Polsce.
Studentka wyleci do Chin 14 sierpnia i spędzi tam
dwa tygodnie. Więcej o niej przeczytacie Państwo
w najbliższym numerze Tygodnika eM. /pw/
4
3 LIPCA 2016
Wakacje w mieście
T
TEKST IWONA GAJEWSKA
rwają wakacje. Jak zawsze dla dzieci
i młodzieży przebywających w czasie letnich miesięcy w Kielcach organizowane jest „Lato w mieście”.
– W Kielcach dla najmłodszych zostało
przygotowanych wiele ciekawych propozycji. Na przykład Teatr Lalki i Aktora
„Kubuś” oferuje nie tylko spektakle, ale
także warsztaty, w ramach których dzieci
KIELCE AKTUALNOŚCI
nicy zmówią modlitwę oraz przypomną
tragiczne wydarzenia sprzed 70 lat. Pojadą też na cmentarz żydowski, aby oddać hołd zamordowanym.
W uroczystości włącza się również kielecka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej. W poniedziałek, 4 lipca, historycy
zapraszają na dwie debaty. Ich tematami
będą antysemityzm jako narzędzie w rękach komunistów oraz hipotezy dotyczące
pogromu kieleckiego, stawiane przez badaczy przeszłości. Pierwszy blok tematyczny rozpocznie się o godzinie 9, drugi
o 14. Oba spotkania odbędą się w Domu
Środowisk Twórczych.
70. rocznicę pogromu kieleckiego zamknie koncert orkiestry Sinfonia Varsovia pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka.
W repertuarze znalazły się: Symfonia kameralna Dymitra Szostakowicza, Adagio
na smyczki Samuela Barbera oraz „Lament serca. Kielcom in memoriam” Jerzego Maksymiuka. Koncert odbędzie się
4 lipca o godzinie 18 na dużej scenie Kieleckiego Centrum Kultury.
Wiele narodowości – jedno wyznanie
J
TEKST DARIUSZ SKRZYNIARZ
uż po zamknięciu tego numeru tygodnika zakończyła się rejestracja uczestników Światowych Dni Młodzieży. Według ostatnich danych do diecezji kieleckiej
przyjedzie 1760 osób z różnych krajów.
Ksiądz Sławomir Sarek informuje, że ta
liczba może się zmniejszyć, ponieważ trwa
jeszcze wydawanie wiz, więc należy zakładać, że nie wszyscy pielgrzymi je otrzymają.
Młodzież przyjedzie z różnych, nawet najpoznają scenę od zaplecza, np. będą mo- dalszych i egzotycznych zakątków świata.
gły z bliska przyjrzeć się, jak wyglądają Pod koniec tygodnia wiadomo było, że do
lalki oraz kto i jak nimi porusza. Mogą diecezji przybędą wierni z 17 krajów, takich
też porozmawiać z aktorami. Dla dzieci jak Japonia, Kanada, Gwatemala, Domito będzie bardzo duże przeżycie, bo do- nikana, Francja czy Chile. Trwają ostatnie
piero po takim spotkaniu zobaczą, jak prace nad przydzielaniem grup pielgrzywiele pracy należy włożyć, by przygo- mów do poszczególnych parafii. – Więcej
tować spektakl – mówi Mieczysław To- o tym, ile osób przyjeżdża do diecezji kiemala, dyrektor Wydziału Edukacji, Kul- leckiej, jak również ile z nich wyjedzie do
tury i Sportu.
Krakowa, będziemy wiedzieli w najbliżDla tych, którzy chcą rozwijać swoje pa- szym tygodniu – wyjaśnia Monika Nawrot
sje i talenty, specjalną ofertę przygotował z Diecezjalnego Centrum Wolontariatu.
chociażby Młodzieżowy Dom Kultury, Wiadomo już, że Francuzi zatrzymają się
a także Dom Kultury „Zameczek”. Obie w dekanacie morawickim. Ich przedstainstytucje proponują warsztaty taneczne,
muzyczne, plastyczne i wiele innych.
W te wakacje na pewno nie będą się nudzić
także miłośnicy sportu. Miasto przygotowało bogatą ofertę imprez sportowych,
m.in. turnieje piłki nożnej, zajęcia z koszykówki, siatkówki, lekkoatletyki, strzelectwa, a nawet bilarda i boksu.
Interesujące propozycje mają też: Biuro
Wystaw Artystycznych, Muzeum Zabawek i Zabawy, Kielecki Teatr Tańca czy
Muzeum Historii Kielc. Także wiele innych instytucji i stowarzyszeń czeka na
tych, którzy nie chcą się nudzić w wakacje. Ze szczegółowym rozkładem zajęć można zapoznać się też na stronie
Urzędu Miasta Kielce w zakładce „Lato
w mieście 2016”.
wiciele niedawno byli w okolicach Kielc
i w Krakowie, by rozeznać się w terenie
przed przyjazdem na ŚDM.
Przypomnijmy, że Dni rozpoczną się w diecezji we wtorek, 19 lipca. Wtedy przyjadą
pielgrzymi, chociaż nie wszyscy – niektórzy dołączać będą później. Każdy dzień
spędzony na ziemi kieleckiej ma swój motyw przewodni, np. integrację czy pokutę.
W programie znalazły się modlitwy, wyjazd do Wiślicy oraz wydarzenia przygotowane przez parafie.
Dużo będzie się działo w sobotę, 23 lipca,
w Kielcach. Na scenie usytuowanej w centrum miasta zaprezentują się grupy zagraniczne. Parada pielgrzymów przejdzie
sprzed katedry na Kolporter Arenę. Po przemarszu, o godzinie 15, na kieleckim stadionie rozpocznie się Eucharystia, a potem
uwielbienie. Kolejnego dnia wieczorem
wierni wysłuchają koncertu „Gospodarze Gościom” w amfiteatrze na Kadzielni.
W poniedziałek, 25 lipca, planowany jest
wyjazd na etap centralny w Krakowie.
5
KIELCE TEMAT NUMERU
PÓJDĄ ZA TOBĄ W
TEKST PIOTR WÓJCIK
T
o oni wydobywają poszkodowanych z roztrzaskanych w wypadkach samochodów, pomagają po
katastrofach naturalnych, ratują uwięzione
w niebezpiecznych miejscach zwierzęta.
No i gaszą pożary. O tym, jak bardzo są
nam potrzebni, mogliśmy przekonać się
chociażby kilka dni temu, kiedy gwałtowne wichury wyrywały w naszym regionie drzewa z korzeniami i niszczyły
nasz dobytek.
OBRAZY ZOSTAJĄ
Sekcyjny Krzysztof Kurek pracuje w straży
pożarnej od niemal 10 lat. Uczestniczył
w wielu niezwykle trudnych akcjach i widział niejedno. Najbardziej jednak utkwił
mu w pamięci wyjazd do tragicznej katastrofy kolejowej pod Szczekocinami. – Było
bardzo dużo ratowników i wozów strażackich, ale przede wszystkim ogromne sterty
zgniecionej stali. Ofiary zostały uwięzione
w wykolejonych, leżących jeden na drugim
6
3 LIPCA 2016
wagonach. Taki widok zostaje w pamięci
na całe życie – wspomina.
– To była niezwykle trudna akcja również
pod względem logistycznym, prowadzona
na grząskim, trudno dostępnym terenie.
Wozy miały problem w przemieszczaniem
się – opowiada starszy ogniomistrz Andrzej Michalski, który również ratował
ludzi pod Szczekocinami.
– Niosłem kiedyś pomoc ofiarom zderzenia trzech samochodów. Jedną z nich była
bardzo ładna, młoda dziewczyna, straszliwie poturbowana – mówi aspirant Piotr
Jach, w straży od sześciu lat. – Później
próbowałem dowiedzieć się, co się z nią
stało, ale lekarze nie udzielili mi informacji z wiadomych względów. Była to
jedna z pierwszych akcji, w jakich uczestniczyłem. Mocne zderzenie ze strażacką
rzeczywistością i gwałtowne przejście od
teorii do praktyki.
Dla starszego ogniomistrza Andrzeja
Michalskiego gaszenie płonących hal
z odzieżą używaną w Górkach Szczu-
kowskich to jedna z trudniejszych akcji
w jego 18-letniej karierze: – Trwała trzy
dni. Kiedy zajechaliśmy na miejsce, paliła się tylko jedna hala. Za chwilę pożar
przeniósł się na wszystkie trzy. Jako kierowca jeździłem po wodę. Kursowałem
przez całą noc. Gaszenie utrudniał fakt,
że hale zostały zbudowane z blachy. Nie
można się było dostać do środka, tylko lać
po nich wodę i systematycznie je odrywać.
BYWA… DZIWNIE
Praca strażaka to jednak nie tylko udział
w dramatycznych i niebezpiecznych akcjach ratunkowych. Zdarzają się wyjazdy
i zgłoszenia, umówmy się, co najmniej
dziwne. Strażacy zgodnie oceniają, że najwięcej niepotrzebnych zgłoszeń to przypadki rzekomo uwięzionych na drzewie
zwierząt. – Kiedy dojeżdżamy na miejsce, bardzo często okazuje się, że wokół
drzewa stoi tłum dorosłych osób, które
spokojnie mogłyby zwierzakowi pomóc
– mówią strażacy.
KIELCE TEMAT NUMERU/REKLAMA
Większość małych chłopców
marzyła kiedyś o tym,
by w przyszłości
zostać strażakiem.
To marzenie
zrealizowali
jednak tylko
nieliczni. Jak
trudna, ale
i ciekawa
bywa ta praca,
opowiadają
kieleccy strażacy
OGIEŃ
Bywa i tak, że choć zwierzę faktycznie
potrzebuje pomocy, to reakcje ludzi są
dziwne. – W jednym z wieżowców, na dość
wysokim piętrze, zaplątał się w coś ptak.
Kiedy dotarliśmy, gapie podzielili się na
dwa obozy. Jedni byli zbulwersowani tym,
że w ogóle wyjeżdżamy do takich zgłoszeń,
a drudzy uznali za skandaliczne, że tak
długo jechaliśmy – wspominają.
Bardzo dużo zgłoszeń dotyczy też skutków braku talentów kulinarnych. Normą
jest pozostawianie na palniku gotującej
się potrawy. Nie brakuje też niezwykłych
przyczyn pożarów. Pewien pan postano-
wił… opalać w domu kable, by odzyskać
miedź. Palenisko zrobił w ustawionej na
parkiecie miedniczce. Na skutki nie trzeba
było długo czekać…
Pracy strażakom dostarczają również
domorośli majsterkowicze. – Wiele samochodów płonie dlatego, że ktoś metodami chałupniczymi zainstalował w nich
wzmacniacze lub basowe głośniki. Zwarcie
to tylko kwestia czasu – ocenia Piotr Jach.
Zdarza się też, że przechodnie zgłaszają
pożar auta, a na miejscu okazuje się, że
chmura dymu to skutek… włączenia się
ogrzewania postojowego z programatorem czasowym. – Mieliśmy taką sytuację
na jednym z kieleckich osiedli. Gdy dojechaliśmy na miejsce, właścicielka samochodu wszystko wyjaśniła i powiedziała,
że już kilka razy strażacy przyjechali gasić
jej auto – śmieją się strażacy.
Aspirant Piotr Jach wspomina jeszcze
jedną akcję, która na pozór wygląda komicznie, ale jej skutki były bardzo dotkliwe dla sprawcy. – Pewien pan postanowił wypalać trawę, ale zasłabł zaraz po
wznieceniu ognia. Przechodnie odciągnęli
go od płomieni. Nie mieli jednak dość
siły i przesuwali go co chwilę, gdy ogień
dotykał już jego stóp. Wszystko skończyło się dość mocnym ich poparzeniem
– mówi strażak.
***
Kieleccy strażacy zgodnie twierdzą, że
w ich pracy nie można się nudzić. Czasem bywa śmiesznie, czasem dziwnie, ale
najczęściej jest dramatycznie. Choć muszą oswoić się z widokiem śmierci, to mówią, że nie sposób się na nią znieczulić.
Najważniejsze jest jednak to, że w trudnych chwilach mogą liczyć na wzajemne
wsparcie.
INFORMUJE
Zarząd Transportu Miejskiego w Kielcach przypomina, że w dni robocze
w okresie wakacji (do dnia 26.08.2016r.) na liniach nr 4, 13, 30, 34, 35, 46
obowiązują zmienione rozkłady jazdy. Ponadto informujemy, że linia
nr 55 do dnia 30.09.2016r. będzie zawieszona.
7
KIELCE ROZMOWA
TEKST KATARZYNA BERNAT
ROZMOWA Z DOKTOREM RYSZARDEM
ŚMIETANKĄ-KRUSZELNICKIM, HISTORYKIEM Z KIELECKIEJ DELEGATURY IPN.
WIELE PYTAŃ
BEZ ODPOWIEDZI
– Najczęstsze pytanie stawiane przy okazji kolejnych rocznic pogromu kieleckiego brzmi:
to była prowokacja czy spontaniczne działanie tłumu?
czy w czasie przejścia z siedziby
przy ulicy Sienkiewicza 45 do
– I to, i to. Śledztwo IPN w sprawie po- budynku przy ulicy Planty 7
gromu zakończyło się w 2004 roku. W la- rozmawiali z ludźmi o zdarzetach 2006 i 2008 wydaliśmy dwa tomy pu- niu z udziałem dziecka, agiblikacji „Wokół pogromu kieleckiego”. Od towali ich? Dokumenty wytamtego czasu niewiele osób pochylało się tworzone przez UB sugerują
nad tym problemem.
agitację, ale czy funkcjonariusze UB w ten sposób nie pró– Co więc trzeba zrobić, aby dociec prawdy? bowali się wybielać? Mamy
też raporty milicjantów o nie– Należy choćby precyzyjnie ustalić czas uprawnionej ingerencji UB
i uczestników zdarzeń, które miały miejsce w prowadzone przez MO doprzy i wewnątrz budynku przy ulicy Planty chodzenie oraz o dziwnym za7 między godziną 10 a 11: przybycie woj- chowaniu się wojska. Historyk
ska, wejście do budynku, rozbrojenie Ży- staje przed problemem: które
dów, zabicie przewodniczącego Komitetu dokumenty najwierniej oddają
Żydowskiego, wejście na drugie piętro. to, co wówczas się stało?
W protokole przesłuchania świadek wydarzeń Hanka Alpert zeznaje, że w pew- – Jak zachowywały się służby odnym momencie grupa żołnierzy znalazła powiedzialne za bezpieczeństwo?
się na drugim piętrze. Część z nich biła,
rabowała i terroryzowała Żydów, a kilku – Zdumiewająca była bezzdjęło mundury i z broni palnej zaczęło radność dowodzących funkstrzelać do tłumu zgromadzonego przed cjonariuszami UB, jednostbudynkiem. Czy mamy tutaj do czynienia kami wojska i KBW. Przytoczę
ze spontanicznymi działaniami? Uważam, kilka faktów. Dwa miesiące
że były one rozmyślne, bo można odnieść wcześniej, 3 maja 1946 roku,
wrażenie, że osoby, które zdjęły mundury w niektórych miastach polskich
i strzelały do tłumu, chciały sprowokować miały miejsce burzliwe protesty. W Kielludzi: „Żydzi do nas strzelają”. I faktycz- cach, kiedy doszło do symbolicznej próby
nie, źródła podają, że agresja tłumu wzro- zademonstrowania sprzeciwu polityczsła po tym zdarzeniu. Sądzę również, że nego, natychmiast zatrzymano kilka osób.
ponownie trzeba przeanalizować początek W kwietniu, maju i czerwcu kieleckie jedwydarzeń z udziałem milicjantów, postę- nostki WP oraz KBW brały udział w akpowanie sił represji – MO, UB i Korpusu cjach w powiatach kozienickim i iłżeckim,
Bezpieczeństwa Wewnętrznego – przyjście gdzie pacyfikowały tereny utożsamiane
„robotników z Ludwikowa”.
z podziemiem niepodległościowym. Zatrzymano w sumie ponad dwa tysiące lu– Gdzie możemy mówić o spontanicznym dzi. Jakiś czas później oddziały z tych fordziałaniu?
macji (pod dowództwem oficerów) nie były
w stanie rozpędzić gromadzącego się tłumu
– Reakcja na plotkę o porwaniu dziecka, w środku wojewódzkiego miasta. Zastagromadzenie się tłumu przed budynkiem nawiająca jest ta „bezradność”, ten brak
zamieszkałym przez Żydów, wzrastająca decyzyjności.
agresja, incydenty antyżydowskie w różnych miejscach Kielc, udział w biciu, ra- – Co historycy wiedzą na pewno?
bowaniu oraz mordowaniu Żydów w budynku i na terenie wokół niego. Należy te – Opisana jest skala zbrodni, dramatyzm
przeanalizować kwestię liczebności tłumu. wydarzeń. Tragedia wielu ludzi. Problemy
Otwartym i spornym problemem są dzia- zaczynają się przy genezie, przebiegu i okołania podejmowane przez milicjantów, np. licznościach. Osobiście uważam, że należy
8
3 LIPCA 2016
jeszcze raz pochylić się nad dokumentami
dotyczącymi sytuacji, w jakiej znalazł się
Henryk Błaszczyk. W dokumentach jest
to, co zapisali funkcjonariusze UB, przesłuchując chłopca. Trzy odmienne wersje:
porwanie przez Żydów, przetrzymywanie
przez sąsiada, samowolny pobyt w miejscowości oddalonej od Kielc o 25 kilometrów. Pierwsza wersja ze względów oczywistych odpada. Prokurator i wielu badaczy
przyjęło wersję ostatnią. Niektórzy jednak mają wątpliwości i zastanawiają się
nad wersją drugą. Myślę, że są potrzebne
badania metodą tak zwanych pól semantycznych. Może uda się ustalić, które fragmenty „zeznań” lepiej oddają język dziecka,
a które przypominają język osób dorosłych.
Czy to możliwe? Inna sprawa: wiadomo,
że przyszedł „tłum z Ludwikowa”, ale nie
wiadomo z jakich osób się składał.
– Mamy też raport księdza biskupa Czesława
Kaczmarka.
KIELCE ROZMOWA/REKLAMA
– Księża zdążający na miejsce zajść zostali
zatrzymani. Jeżeli można było zatrzymać
księży, to dlaczego nie zatrzymywano innych osób udających się pod budynek?
W raporcie księdza biskupa Kaczmarka
znajduje się zapis, że pierwsi zaczęli strzelać Żydzi. Czy nie mamy tutaj do czynienia z wydarzeniem opisanym w protokole
przesłuchania Hanki Alpert, że z drugiego
piętra do ludzi strzelali żołnierze po to,
aby jeszcze bardziej wzburzyć tłum? Musimy być pewni, że dokumenty mówią właśnie o tym zdarzeniu. Jest to także istotne
w kontekście rozbrojenia przez wojskowych
Żydów znajdujących się w budynku.
proste. Wiele z nich, zawierających ważne
informacje, jest rozproszonych. Na przykład przeglądając w zbiorach IPN materiały dotyczące historii podziemia niepodległościowego na Kielecczyźnie, w aktach
sprawy rotmistrza Witolda Pileckiego znalazłem dokument dotyczący pogromu.
Skoro był tam, to nasuwa się pytanie o to,
ile jest jeszcze takich nierozpoznanych źródeł: raportów podziemia, prywatnej korespondencji milicjantów, funkcjonariuszy
UB, żołnierzy, przypadkowych świadków?
Sądzę że przed historykami i archiwistami
jeszcze dużo żmudnych poszukiwań, zanim będzie można uznać, że kwerenda jest
zakończona.
fragmentów niektórych dokumentów. Mam
zastrzeżenia do wielu sformułowań. Myślę
więc, że warto jeszcze raz pochylić się nad
tym wydarzeniem.
– Do jakich badań zachęcałby pan historyków?
– Trzeba spróbować odpowiedzieć na
wszystkie pytania, które zostały postawione w opracowaniach IPN z 2006 i 2008
roku. Pogłębić badania na temat roli wojska i aparatu bezpieczeństwa. Ważne jest
ustalenie, z kim mamy do czynienia w „tłumie z Ludwikowa”. W jednym z dokumentów znalazłem zapis, że od lutego 1946 r.
opiekę nad zakładem przejęło wojsko.
Co to miało oznaczać? Istnieją informacje o udziale pracowników „Ludwikowa”
w komisjach referendalnych w czerwcu
1946 r. (co oznacza, że osoby te były zaufanymi ludźmi władzy). Jak była ich liczba?
W przypadku pogromu Żydów w Kielcach
jest wiele pytań, na które wciąż nie znamy
odpowiedzi.
– Dlaczego pogrom kielecki nie został zbadany wcześniej?
– Czy powinno być wszczęte kolejne śledztwo
prokuratorskie w ramach IPN?
– W 1946 roku ówczesne władze na to nie
pozwoliły. Poważne badania mogły roz- – Jeśli mogę potraktować postanowienie
począć się dopiero wtedy, kiedy pojawił prokuratora z 2004 r. jako quasi-opracosię dostęp do akt pozostałych po Urzę- wanie naukowe, napisane na podstawie
dzie Bezpieczeństwa oraz po formacjach analizy źródeł przy zastosowaniu podstawojskowych. Kompleksowe uporządko- wowych zasad warsztatu naukowego, to
wanie i rozpoznanie dokumentów doty- zauważam poważne błędy i uchybienia.
czących konkretnej sprawy nie jest takie Brak jest chociażby interpretacji ważnych – Dziękuję za rozmowę.
9
KIELCE WSPÓLNOTA
Pokazać to, co najlepsze
TEKST DARIUSZ SKRZYNIARZ
W
iadomo już, że w diecezji kieleckiej przebywać będzie ponad
1750 osób z zagranicy. Pielgrzymi
trafią do różnych parafii w stolicy województwa świętokrzyskiego i jej okolicach.
Mimo tego, że terminarz Dni w diecezji,
poprzedzający etap centralny w Krakowie
jest napięty, będzie czas na to, by lokalne
wspólnoty mogły pokazać przyjezdnym
to, co mają najlepszego.
Ciekawą propozycję przygotowała parafia
Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
w Strawczynie, dokąd przybędą 33 osoby
z Rumunii. Cała delegacja z tego kraju
będzie liczyć 80 osób i zostanie rozlokowana w dekanacie piekoszowskim. Wierni
ze Strawczyna chcą, by czas przed wyjazdem do Krakowa miał nie tylko charakter
modlitewny, przygotowujący na spotkanie
z papieżem Franciszkiem.
- Oprócz przygotowania duchowego,
chcemy również pokazać gościom najciekawsze zakątki gminy Strawczyn. Mamy
tu unikatową grotę skalną, w której mieści się kaplica świętej Rozalii, wzniesienia,
z których rozpościera się przepiękny widok
na ogromną część ziemi świętokrzyskiej
oraz liczne obiekty sportowe. Dla wszystkich przybyłych zarezerwowaliśmy basen,
teraz jesteśmy w trakcie negocjacji cen,
a może nawet umorzenia opłaty. Z pewno10
3 LIPCA 2016
Światowe Dni Młodzieży
i poprzedzające je Dni
w naszej diecezji, to także
wewnętrzne święto wielu
parafii w Świętokrzyskiem.
Katolicy przyjmujący
w swoich gospodarstwach
pielgrzymów chcą wypaść
jak najlepiej. Dlatego
przygotowują dla swoich
gości wiele atrakcji
ścią jedną z atrakcji będzie zalew w Strawczynie. Jednym słowem: chcemy wykorzystać infrastrukturę, którą już posiadamy,
by pokazać piękne oblicze tego zakątka
Polski – zapowiada Dorota Rogula z parafii w Strawczynie.
Spora grupa młodych pielgrzymów przyjedzie do Brzezin, które położone są na
południe od Kielc. Tamtejszą parafię odwiedzi stu Francuzów i trzydziestu Kanadyjczyków. Część tej grupy polska młodzież
zaprosi na „Herbatę z aureolą”, czyli cykliczne spotkanie organizowane w oczekiwaniu na ŚDM.
- W czwartek, 21 lipca, większość pielgrzymów będzie w Wiślicy, ale wieczorem po
powrocie do parafii zamierzamy zorganizować lokalne spotkania, podczas których nasi goście będą mogli zapoznać się
z regionalnymi tańcami, muzyką i kuchnią
– mówi Damian Zegadło, zaangażowany
w przygotowania do ŚDM w Brzezinach.
Pielgrzymi przyjmowani będą też w Kielcach. Międzynarodowo zrobi się w parafii
świętego Józefa Robotnika. Jak informuje
ksiądz Karol Stawowczyk, wspólnota przyjmie 42 Ukraińców, 48 Włochów, 8 Białorusinów i 25 Japończyków. - Oprócz działań,
do których nas obliguje plan diecezjalny,
chcemy młodzież zabrać na Święty Krzyż
oraz na spacer po Kielcach. Odwiedzimy
na przykład Muzeum Zabawek i Zabawy
– mówi ksiądz Stawowczyk.
Organizatorzy ŚDM w parafiach są raczej
spokojni o ich przebieg. - Dla nas będzie
to sprawdzian poziomu zorganizowania
wspólnoty, i wierzę, że zaliczymy go pozytywnie – mówi Dorota Rogula.
Przeszkodą w czerpaniu garściami z międzynarodowych spotkań może okazać się
bariera językowa. Nie wszyscy mówią po
angielsku. Nawet jeśli rozmawiają w tym
języku, może im zabraknąć słów związanych z religią. - Mamy jednak wolontariuszy językowych, którzy przygotują mini-słowniczki z podstawowymi zwrotami
dnia codziennego. Sądzę, że damy radę –
mówi ksiądz Karol Stawowczyk.
KIELCE FOTOREPORTAŻ
FOT PIOTR MICHALEC
FOT BARTŁOMIEJ PIWOŃSKI
CUDA ZE ŚWIATŁA
Ś
więto Kielc za nami. Rynek i Plac
Artystów tonęły w weekend w dźwiękach, a deptak zapełniły tłumy ludzi. W niedzielę wieczorem wystąpiła
Ania Dąbrowska, a jej koncert przyciągnął rzesze wiernych fanów. Jednak najbardziej widowiskowo było dzień wcześniej na Wzgórzu Zamkowym, gdzie
zaprezentował się Teatr Ognia Azislight. Artyści pokazali dwa 20-minutowe
spektakle z wykorzystaniem ogni i świateł ledowych. Prawda, że wyczarowali cudowny świetlny spektakl, którego długo
nie zapomnimy?
11
KIELCE HISTORIA
AKWARELA CZERWONY LAS. MAL. JÓZEF JUSZCZYK
W lecie 1943 r. na uroczysku Czerwony Krzyż koło
Staszowa miejscowi byli świadkami wstrząsającej
niemieckiej egzekucji. Myśleli, że to najgorsze, co mogli
przeżyć, ale rok później hitlerowcy wykopali zwłoki
i ciężarówkami rozwozili po okolicy
Rozstrzelane wesele cz.2
TEKST DOROTA KOSIERKIEWICZ
W
przeddzień masowej zbrodni,
w piwnicy domu Heleny Tomaszewskiej w Suchowoli, Niemcy
przetrzymywali jeńców sowieckich. Po kryjomu z siostrą dawały im chleb i wodę
– czytamy w aktach kieleckiego IPN. Po
trwających trzy dni egzekucjach miejscowi
znaleźli na polanie zasypane doły, a w krzakach guziki i czapki z gwiazdą oraz wojskowe menażki – wskazujące na wojska
sowieckie.
SWĄD PALONYCH ZWŁOK
Jadwiga Hoppe, żona gajowego z Wiśniówki, zeznała, że to partyzanci opowiadali jej mężowi o rozstrzelaniu jeńców radzieckich i Polaków. Świadkowie
utrzymywali, że hitlerowcy zamordowali
co najmniej tysiąc, a może nawet kilka tysięcy osób. Mówili także o zabitych Żydach
ze Staszowa. Tylko dlaczego to sprawa
oparta o szczątkowe zeznania świadków
i domysły?
Niespełna rok później, w maju 1944 r., na
polanę Czerwony Krzyż wrócili Niemcy.
Znów dokonali egzekucji. Potem rozkopywali groby. W okolicy unosił się odór rozkładających się ciał. Świadkowie widzieli
ciężarówki wyładowane ludzkimi szczątkami, znikające gdzieś na drodze w stronę
Golejowa. Zeznali, że część zwłok Niemcy
wywieźli w okolice Czajkowa, kilkanaście
kilometrów od Czerwonego Krzyża. Są tam
mokradła i rozległe łąki. Unosił się znad
nich gęsty czarny dym i swąd palonych trupów. Co Niemcy zrobili z resztą zabitych?
Nie wiadomo. Świadkowie twierdzili, że
pozbyli się ich „za pomocą elektryfikacji”.
Kiedy po kilku dniach od wizyty Niemców
miejscowi odwiedzili Czerwony Krzyż, na
miejscu grobów zobaczyli zapadającą się
ziemię, a w niej rozrzucone drobne kości
i niemożliwe do zidentyfikowania szczątki.
Nie ulega wątpliwości, że masowe groby
w Czerwonym Krzyżu opróżniono w ramach „Akcji 1005” – likwidowania śladów
12
3 LIPCA 2016
niemieckich zbrodni. Przeprowadzały je specjalne Sonderkommanda 1005. Niemiecka
machina tuszowania mordów w Europie
Wschodniej ruszyła już w 1942 r. Naziści
nie chcieli się chwalić przed światem rozmiarami eksterminacji.
PUSTE GROBY
Kiedy w 1957 r. zapadła decyzja o ekshumacji
szczątków zamordowanych w Czerwonym
Krzyżu, nikt nie był pewien, co w nich znajdzie. Po rozkopaniu okazało się, że groby
są puste. Jakieś 150 metrów od miejsca
zbrodni stanął pomnik.
Kielecka Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu ustaliła, że
w Czerwonym Krzyżu 14 czerwca 1943 r.
zamordowano nie mniej niż 900 jeńców sowieckich, w lipcu tego samego roku uczestników wesela, a w latach 1940-1943 około
400 Polaków, w tym Żydów. Udało się ustalić zaledwie kilkadziesiąt nazwisk zabitych
z okolic Staszowa.
Śledztwo zawieszono w listopadzie 1979
r., a materiał dowodowy przekazano do
Ludwigsburga, do Centrali Krajowej Administracji Sądowniczej w Niemczech.
W 1986 roku prokuratura w Hamburgu
umorzyła postępowanie z powodu niewykrycia sprawców. Nie poinformowała jednak o tym strony polskiej.
Sprawa wróciła w 2006 r. Prokurator Michał Kiełek jeszcze raz przejrzał materiał
dowodowy. Skontaktował się z centralą
w Ludwigsburgu. Próbował znaleźć nowych
świadków. Jednak zmuszony był w styczniu
2008 r. umorzyć śledztwo. W aktach sprawy
znajdujemy adnotację: „Zbrodnie te jednoznacznie wyczerpują znamiona przestępstw
z art. 1 pkt 1 dekretu z 31.08.1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich
zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania
się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz
zdrajców Narodu Polskiego. Dokonali ich
bowiem funkcjonariusze SS i żandarmi na
bezbronnych cywilach oraz jeńcach wojennych. Nie ma możliwości ustalenia konkretnych sprawców. Śledztwo jednak może
być podjęte w wypadku pojawienia się nowych dowodów zbrodni”.
N
P
I
k
e
t
a
d
o
D
, NR 6
DODATEK HISTORYCZNY 2016
go nie
Dodatek historyczny IPN. Kierujemy
ułów zawartych w nowym cyklu :
artyk
ry
lektu
do
w
lnikó
czyte
ry. ją
lektu
ach zaprasza
Życzymy czytelnikom ciekawej
pracownicy Delegatury IPN w Kielc
w i związanych z nimi wydarzeń.
losó
kich
ludz
Redakcja Tygodnika eM Kielce oraz
karty
ane
e
niezn
Kielc
ać
eM
którzy chcą pozn
Redaktor Naczelny Tygodnika
esuje historia, ale także do tych,
w Kielcach, ksiądz Leszek Skorupa,
IPN
ry
gatu
tylko do wszystkich, których inter
Dele
elnik
Nacz
alita
dr Dorota Koczwańska-K
70 rocznica
tragicznych wydarzeń w Kielcach
4 lipca 1946 roku.
Komenda Związku Zbrojnej Konspiracji wobec zajść antyżydowskich
w Kielcach 4 lipca 1946 r.
TEKST DR RYSZARD ŚMIETANKA-KRUSZELNICKI
DELEGATURA IPN W KIELCACH
Inspektorat ZZK (organizacja
podporządkowana Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość), pod dowództwem por. Franciszka Jaskulskiego
„Zagończyka” obejmował obwody:
Kozienicki, Radomski i Iłżecki. Próba
zorganizowania czwartego obwodu
obejmującego powiat konecki w woj.
łódzkim, została przerwana z powodu
ujawnienia Inspektoratu we wrześniu 1946 r. Inspektorat ten posiadał
rozbudowane wszystkie wydziały,
w tym szczególnie bezpieczeństwa
w ramach którego akcje przeprowadzało kilka silnych oddziałów
partyzanckich oraz grupy dywersyjne.
Wymienić należy przede wszystkim
oddziały: st. sierż. Tadeusza Bednarskiego „Orła”, ppor. Tadeusza
Zielińskiego „Igły”, ppor. Mariana
Sadowskiego „Dzidy” i ppor. Stanisława Sokoła „Sokoła”. Inspektorat
posiadał także placówki poza woj.
kieleckim: w Gdańsku, Łodzi, Krakowie i Krotoszynie (woj. poznańskie).
Inspektorat ZZK prowadził działalność propagandową. Kolportowano
gazetki: „Polskę Walczącą” (powielaną w Jedlni Letnisko, miejscowości
w której znajdowała się siedziba
Komendy), „Wiadomości Bieżące”
Por. Franciszek Jaskulski ps. „Zagończyk”.
Zbiory IPN Kielce.
(sprowadzane z Inspektoratu Puławskiego WiN) a także ulotki (m.in.:
„Referendum to podstęp”, „Nie…
Nie… Nie…”, „Apel do Organizacji
Narodów Zjednoczonych”, „Bandyta
Radkiewicz przygotował prowokację
kielecką”). Pod względem ilości
zaangażowanych osób (1000-1100
członków), utworzonych struktur
oraz skali prowadzonych działań
(także terytorialnej), Inspektorat ZZK
był nieporównywalny z pozostałymi
organizacjami winowskimi, które
istniały na Kielecczyźnie po 1945
r., a jednocześnie był największą
i najważniejszą formacją podziemia
niepodległościowego i antykomunistycznego jaka funkcjonowała na
obszarze między Wisłą a Pilicą po II
wojnie światowej. W pierwszej połowie 1946 r. działalność zbrojna ZZK
dorównywała walkom prowadzonym
w tym samym czasie przez oddziały
partyzanckie podporządkowane kpt.
Marianowi Bernaciakowi „Orlikowi”,
mjr. Hieronimowi Dekutowskiemu „Zaporze” na Lubelszczyźnie,
mjr. Zygmuntowi Szendzielarzowi
„Łupaszce” na Pomorzu Gdańskim
oraz Józefowi Kurasiowi „Ogniowi”
w południowej części woj. krakowskiego. Pomiędzy majem a lipcem
1946 r. w powiatach kozienickim
i radomskim znaczne tereny wiejskie
znalazły się pod faktyczną kontrolą
siatki konspiracyjnej i partyzantów
Związku Zbrojnej Konspiracji.
Po „pogromie kieleckim” Komenda
ZZK wydała w formie ulotki oświadczenie, w którym potępiała mord
dokonany na Żydach, a za inspiratorów zbrodni uważała przedstawicieli
komunistycznego reżimu. Była to
odpowiedź na szeroko zakrojoną
akcję propagandową władz, które
o spowodowanie pogromu oskarżały
zbrojne podziemie. Oto fragmenty
tej ulotki zatytułowanej „Bandyta
Radkiewicz przygotował prowokację
kielecką”: „Zajścia te sprowokowane zostały przez komunistyczny
reżim, tzw. Tymczasowego Rządu
Warszawskiego, który jedną jeszcze
chciał ukuć broń przeciwko jednolitemu wrogiemu nastawieniu społeczeństwa polskiego wymierzonemu
przeciwko panującej na ziemiach
naszych bolszewickiej okupacji.
Stwierdzamy najkategoryczniej, że
była to prowokacja urządzona przez
znienawidzone przez ogół nasz czynniki tzw. >bezpieczeństwa<, tj. UB
i MO. (…) A teraz nasuwa się pytanie,
w jakim celu sprowokowano zajścia
przeciwżydowskie (…). Otóż wbrew
oczywistym faktom, przerzuca się
odpowiedzialność za zajścia kieleckie na wszystkich przeciwników
komunistycznego rządu warszawskiego a więc na: 1. Czynniki walki
podziemnej. 2. Polskie Stronnictwo
Ludowe. 3. Nawet na duchowieństwo katolickie. Czyni się dlatego,
aby zohydzić Polskę w oczach zagranicy, aby udowodnić, że PSL
jest stronnictwem faszystowskim
i jako takie winno być uznane za
wroga >demokracji< bolszewickiej.
A więc winno ulec rozwiązaniu. Aby
zohydzić duchowieństwo katolickie,
które nie chce uznać panowania
wrogów naszego Narodu, wreszcie
aby znaleźć pretekst i podstawy do
wzmożenia fali mordów, aresztowań
i katowania wszystkich uczciwych
Polaków, aby Naród Polski całkowicie
sterroryzować i obezwładnić, aby
w odpowiednim dla siebie terminie
i atmosferze móc rozbijać wybory do
sejmu (…). Co czynić nam należy?
Jakie środki walki stosować mamy
wobec najeźdźców? Jedyne pogłębienie bezkompromisowego stanowiska
wobec okupacji komunistycznej,
jedynie zwarty front całego Narodu
w dążeniu do odzyskania bytu niepodległego winno być przykazaniem
każdego uczciwego Polaka”.
W obronie ludzi podziemia
Każde źródło wykraczające poza stereotypy przywraca bardziej ludzki obraz
rzeczywistości. Możemy do nich zaliczyć prezentowane poniżej dokumenty,
w których znajdujemy informacje o wystąpieniach Żydów w obronie członków
podziemia antykomunistycznego na Kielecczyźnie.
TEKST DR RYSZARD ŚMIETANKA-KRUSZELNICKI
DELEGATURA IPN W KIELCACH
Relacje polskiego podziemia antykomunistycznego z mniejszościami narodowymi to
temat skomplikowany
i wywołujący, szczególnie u osób bezpośrednio zaangażowanych, silne emocje. Do
takich problemów należą stosunki polsko-żydowskie po 1944
r. oraz narosłe wokół
nich mity i stereotypy. Sytuacja, w której
znaczna część społe- Zdjęcie rodziny żydowskiej ze zbioru Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego
czeństwa utożsamiała „Świętokrzyski Sztetl” w Chmielniku
Żydów z nowym systemem władzy, a panujące w środo- społecznych – to zagadnienie ciąwiskach żydowskich przekonanie gle otwarte. Wydaje się, że proste
o tym, że przeciwnicy rządzącego odpowiedzi, które niejednokrotnie
obozu są przesiąknięci antysemi- spotykamy w wielu opracowaniach,
tyzmem i ponoszą odpowiedzial- mogą okazać się niewystarczające.
ność za mordy dokonywane na lud- Rzeczywistość powojennego czaności żydowskiej, utrwaliło myślo- su była bardziej skomplikowana.
wy schemat „żydokomuny” i „an- Stosunki międzyludzkie to nie tyltysemickiej reakcji”. W jakim stop- ko wielka polityka, konflikty o chaniu odzwierciedlał on mentalność rakterze ideologicznym czy o podi punkty widzenia różnych kręgów łożu narodowościowym – to także
relacje w wymiarze jednostkowym. Dla ludzi zagrożonych karą śmierci
każda pomoc mogła mieć
znaczenie. Nie wiadomo
jednak, w jakim stopniu
te wystąpienia były brane pod uwagę przy wydawaniu wyroków przez
Wojskowy Sąd Rejonowy
w Kielcach.
Pod koniec kwietnia 1946 r.
siły represji rozbiły siatkę
organizacyjną Inspektoratu Narodowej Organizacji Wojskowej (krypt.
„Zofia”) na południowej
Kielecczyźnie. Aresztowano większość osób
tworzących kierownictwo organizacji, odkryto magazyny broni i amunicji (między innymi kilkadziesiąt karabinów i pistoletów
maszynowych). Wśród aresztowanych byli: Henryk Przybylski, Józef Król, Leon Dziarek i Marian
Osmala. To właśnie w ich obronie
stanął między innymi Komitet Żydowski w Sandomierzu. Oto fragmenty trzech dokumentów:
Zdjęcie ze zbioru Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego „Świętokrzyski Sztetl” w Chmielniku
Sandomierz widok na miasto z oddali
magali również innym rodzinom żydowskim
w czasie okupacji niemieckiej w najróżniejsze sposoby, i to zawsze bezinteresownie.
Po przebyciu różnych obozów koncentracyjnych, po oswobodzeniu, powróciłyśmy
do Sandomierza w maju 1945 r. i zamieszkałyśmy znów u tychże Przybylskich, gdzie
znalazłyśmy prawdziwe rodzicielską opiekę,
znów nie mając innych środków utrzymania,
pomimo, że oni sami żyją w dość skromnych
warunkach materialnych. (…). Z poważaniem Kajzer Szprynca, Małka Wajsrozen.
Sandomierz dn. 14 V 1946 r.
Zdjęcie rodziny żydowskiej ze zbioru Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego „Świętokrzyski Sztetl” w Chmielniku
Do Komitetu Żydowskiego
w Sandomierzu.
My niżej podpisane Szprynca z Wajsrozenów Kajzer i Małka Wajsrozen składamy
niniejsze oświadczenie w sprawie ob. Henryka Przybylskiego zam. w Sandomierzu
przy ul. Długosza 1, aresztowanego dn.
20 IV 1946 r. przez Urząd Bezpieczeństwa
Publicznego w tymże mieście. Jestem Żydówką urodzoną w tymże mieście, jak również siostra moja Małka, znamy tę rodzinę
od dawna i obie zawdzięczamy właśnie tej
rodzinie nasze ocalenie, gdyż w czasie okupacji niemieckiej od wysiedlenia Żydów, tj.
od września 1942 r., zostałyśmy przechowywane w domu tychże Przybylskich z narażeniem ich własnego życia. Z powodu choroby mojego dziecka wyjechałyśmy w końcu
1943 r. do Rabki, gdzie później zostałyśmy
aresztowane podczas łapanki i wywiezione
do Oświęcimia. Nawet do obozu Ci ludzie
przysyłali nam przez trzecią osobę paczki
żywnościowe. Muszę przy tym zaznaczyć, iż
Przybylscy robili to zupełnie bezinteresownie, gdyż my nic nie zostawiłyśmy u nich i nie
miałyśmy im czym zapłacić za to wszystko,
co dla nas uczynili. Możemy też stwierdzić,
że byłyśmy świadkami, gdy rodzina Przybylskich, a szczególnie ich syn Henryk, po-
Komitet Żydowski
w Sandomierzu. Zaświadczenie.
Zarząd Komitetu Żydowskiego w Sandomierzu na podstawie zeznań świadków,
w tym ob. ob. Wajsrozen Małki i Kajzer
Szpryncy (…), niniejszym zaświadczamy,
że rodzina ob. Przybylskiego Piotra czynnie
pomagała im i ich rodzinie i innym Żydom
w czasie okupacji niemieckiej (…) syn. Ob.
Henryk Przybylski również przyczynił się do
ratowania ich życia i mienia. Stwierdzamy
również, że rodzina Przybylskich zalicza się
do rodzin liberalnych i bardzo szanowanych
w Sandomierzu. Sandomierz, dnia 19 VII
1946 r.
W wydanym 4 września 1946 r. Oświadczeniu (podpisanym między innymi przez
Komitet Żydowski w Sandomierzu) czytamy: My niżej podpisani stwierdzamy,
że Króla Jana (…) zam. w Sandomierzu,
Dziarkę Leona (…) zam. w Sandomierzu,
znamy bardzo dobrze z lat przedwojennych
i niniejszym oświadczamy, że za czasów
okupacji byli dobrymi Polakami i gorącymi
patriotami. Należeli do AK, walczyli czynnie
z niemieckim najeźdźcą, w walce tej wykazali odwagę i bohaterstwo (…) stwierdzamy,
że Osmala Marian (…) brał czynny udział
w walkach partyzanckich w konspiracyjnej
(…) BCh, gdzie w roku 1945 w m-cu styczniu został odznaczony Krzyżem Walecznych
przez (…) AK.
We wrześniu 1949 r. przed Wojskowym
Sądem Rejonowym w Kielcach stanęli
członkowie poakowskiego oddziału dzia-
łającego w 1945 r. w powiecie pińczowskim. Oprócz oskarżeń o próbę obalenia
demokratycznego ustroju zarzucono niektórym z nich, że idąc na rękę okupacyjnej
władzy państwa hitlerowskiego, brali udział
w zabójstwie dwu kobiet narodowości żydowskiej. Podczas rozprawy głównej 13
września 1949 r. w ich obronie wystąpił
świadek Stefan Łyko: W 1942 r. ze Skarżyska-Kamiennego zostałem wywieziony do
Wrocławia do obozu i stamtąd zbiegłem.
Przyszedłem w teren i okolice Pińczowa
i tu się ukrywałem jak wielu innych ludzi
w tym czasie. Początkowo zacząłem pracować w Wiślicy (…) w warsztacie ślusarskim,
gdzie również pracował brat oskarżonego
Pietrzyka Stanisława (…). Po pewnym czasie z Pietrzykiem (…) poszedłem do Ksan,
gdzie nocowałem u jego rodziców. (…).
W tym czasie często pracowałem w domu
u Pietrzyków, jak i Kopcia. W 1943 r. (…)
wstąpiłem do organizacji PPR, a następnie
wstąpiłem do grupy Maślanki (Józef Maślanka – działacz Stronnictwa Ludowego
„Wola Ludu” – R. Ś.-K.) i pracowałem
jako informator. Po pewnym czasie zaczęły
krążyć pogłoski, że jestem Żydem warszawskim, gdyż w tym czasie było likwidowane
getto i dużo Żydów uciekło. Również dochodziły mnie wiadomości, że mają mnie
schwycić i zabić jako Żydka. Ja w dalszym
ciągu przychodziłem do Pietrzyków i Kopcia,
gdyż ojciec Kopcia Jana (oskarżony Jan Kopeć ps. „Zamieć” był uważany za dowódcę
oddziału – R. Ś.-K.) był wówczas sołtysem
i chodziło mi o wiadomości. Często spałem
u Kopciów, gdyż czułem się bezpieczny (…).
Rozmawiając z Pietrzykami oraz Kopciami,
nie wyczułem, by byli antysemitami. Tak
przebywałem przez cały 1943 r. W 1944 r.
poszedłem z grupą na Busko, a później do
Lublina (…).
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Instytut Pamięci Narodowej Delegatura w Kielcach
Narodowe Centrum Kultury
Europejska Sieć Pamięć i Solidarność
zapraszają na obchody
70. ROCZNICY TRAGICZNYCH WYDARZEŃ W KIELCACH 4 LIPCA 1946 ROKU
PROGRAM:
Godz. 9.00-11.00 – Antysemityzm jako narzędzie komunizmu. Pytania – hipotezy – interpretacje.
W debacie udział biorą: Hubertus Knabe (Miejsce Pamięci Berlin – Hohenschönhausen) Andrảs
Kovảcs (Uniwersytet Środkowoeuropejski, Budapeszt), Szewach Weiss (b. przewodniczący
Knesetu)
Moderuje: Jan Rydel (Europejska Sieć Pamięć i Solidarność)
(Kielce, Dom Środowisk Twórczych, Pałac T. Zielińskiego, ul. Zamkowa 5)
Godz.12.00 – Złożenie kwiatów z udziałem przedstawicieli władz państwowych RP
Godz. 14.00-16.00 – Badacze wobec wydarzeń w Kielcach 4 lipca 1946 r. Pytania – hipotezy –
interpretacje.
W debacie udział biorą: Grzegorz Berendt (Oddział IPN w Gdańsku), Bożena Szaynok
(Uniwersytet Wrocławski), Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki (Delegatura IPN w Kielcach)
Moderuje: Dorota Koczwańska-Kalita
Projekcja filmu fabularnego Henio w reż. A. Miłosza i P. Weycherta
(Kielce, Dom Środowisk Twórczych, Pałac T. Zielińskiego, ul. Zamkowa 5)
KIELCE WYDARZENIA
Znany duet
projektantów mody
Paprocki&Brzozowski
będzie partnerem
przy realizacji
nowego projektu
Centrum Fashion
Design, należącego
do Kieleckiego Parku
Technologicznego.
– Kielce stają się
powoli polską stolicą
mody – mówi Mariusz
Brzozowski
KPT modny
TEKST PIOTR NATKANIEC
C
entrum Fashion Design powstało
w listopadzie ubiegłego roku. To
miejsce dla młodych osób, które
zajmują się modą i chcą rozwijać się w tej
dziedzinie. Teraz Centrum rusza z pierwszym dużym programem – Fashion Design Workshop. Będzie on skupiał młodych projektantów z największych uczelni
w Europie i Polsce.
– Inicjatywa ma na celu przede wszystkim rozwinięcie działalności edukacyjnej.
Skierujemy naszą ofertę między innymi na
Węgry, do Hiszpanii, Włoch, Chin oraz na
Ukrainę po to, żeby zachęcić młodych ludzi do przyjazdu do Kielc. Rozpoczniemy
program szkoleniowy, za pośrednictwem
którego powstaną nowe wzory modowe.
Jako Kielecki Park Technologiczny postaramy się je skomercjalizować – mówi Szymon Mazurkiewicz, dyrektor KPT.
Żeby projekt nabrał jeszcze większego rozmachu i stał się atrakcyjny, technopark
zaprosił do współpracy Marcina Paprockiego i Mariusza Brzozowskiego, wysoko
cenionych i znanych projektantów mody.
Marka Paprocki&Brzozowski istnieje na
polskim rynku od dwutysięcznego roku.
Duet ma na koncie wiele sukcesów, jest
też właścicielem sieci butików w największych polskich miastach. – Chcieliśmy,
żeby byli nie tylko patronami, ale także
tutorami dla młodych projektantów. Pod
ich okiem powstaną nowe wzory użytkowe,
które będą upowszechniane w kraju i za
granicą – dodaje Mazurkiewicz.
Jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się nabór do programu. KPT roześle zaproszenia
do uczelni wyższych w Europie i w Polsce.
Warsztaty odbędą się na początku września
i potrwają dwa tygodnie. Przyjedzie na nie
25 osób, które będą pracowały w 5-osobowych grupach. Stworzą one projekty, stanowiące jedną dużą kolekcję mody.
– Cieszymy się na tę współpracę z młodymi twórcami. To pasjonujące uczyć kogoś,
i mam nadzieję, że przekażemy im dużo
wiedzy. Do projektu włączyliśmy świetnych,
branżowych fachowców. Warsztaty stylizacji poprowadzi Agnieszka Ścibor, a za
sesje zdjęciowe będzie odpowiedzialny Robert Wolański – mówi Mariusz Brzozowski.
– Postaramy się wykorzystać nasze wieloletnie doświadczenia. Dwa tygodnie to
niewiele czasu, dlatego chcemy sprzedać
w pigułce całe spektrum rzeczy, które są
bardzo ważne w naszym zawodzie. Od projektowania poprzez szycie, kończąc na stylizacjach, doborze makijażu oraz fryzury.
Pragniemy kompleksowo pokazać, jak to
wszystko profesjonalnie przygotować. Praca
od szkicu do kolekcji będzie fascynująca –
dodaje Paprocki.
Znany duet w miłych słowach wypowiada
się o samych Kielcach. – To miasto powoli
staje się polską stolicą mody i cieszymy się,
że jesteśmy częścią tego procesu. Wcześniej
nie mieliśmy żadnego związku z Kielcami.
Jeśli jesteśmy w jakimś stopniu ambasadorami Kielc w Polsce, to bardzo nam miło
– deklarują obaj panowie.
– Znamy się już dziesięć lat. Duet Paprocki&Brzozowski był z nami od pierwszej
edycji Off Fashion. Zaczynaliśmy na ugorze, Kielce nie miały tradycji mody. Mamy
ambicje, żeby pokazać, iż w stosunkowo
niewielkim mieście można tworzyć takie
projekty. By jednak to robić, trzeba mieć
dobrych partnerów, a panowie Paprocki
i Brzozowski takimi są. Cieszę się, że współpracujemy – mówi prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.
HIRUDOTERAPIA
LECZENIE PIJAWKAMI
LEKARSKIMI
Kielce, Os. Na stoku 72 k
tel. 509-440-857
Z A D Z W O Ń
13
KIELCE SPORT
Senegalczycy
już w lipcu
Umowa dotycząca kupna 75 procent akcji Korony Kielce przez
NSFC Iyane Academy z Senegalu jest już przygotowana. Ma
zostać podpisana jeszcze przed startem rozgrywek Ekstraklasy
TEKST PIOTR NATKANIEC
N
SFC to szkółka piłkarska zarejestrowana w Senegalu jako spółka
z ograniczoną odpowiedzialnością.
Ma być wspierana przez agencje rządowe
kraju leżącego w zachodniej Afryce. Skąd
pomysł zainwestowania w drużynę z Europy? Ponoć władze Senegalu są zdeterminowane, by promować kraj poprzez sport.
– Jest w Europie kilka klubów, których główni
sponsorzy pochodzą z odległych krajów.
Chociażby Atletico Madryt, wspierane przez
Azerbejdżan, czy drużyny sponsorowane
przez szejków arabskich. My nie mamy takich funduszy, ale promocja poprzez emocje sportowe to unikatowa koncepcja dla
afrykańskiego kraju, który jeszcze nigdy nie
lansował się w ten sposób – tłumaczy Piotr
Kaluba, Polak współpracujący z Senegalczykami. Według nieoficjalnych informacji
miałby on zostać nowym prezesem Korony.
Oprócz promocji, Senegal stawia też na
możliwości ekonomiczne oraz współpracę
pomiędzy polskimi i europejskimi przedsiębiorcami. – Mamy świadomość, że na razie
jest ona niewielka, ale szanse na większą są
spore. Dzięki tego typu kooperacji można
podnieść poziom eksportu oraz importu.
14
3 LIPCA 2016
Szczególnie że obecny polski rząd wybrał
właśnie Senegal jako jeden z kierunków rozwoju w Afryce. Jeżeli chodzi o Kielce, to Senegalczycy są zainteresowani współpracą
z Kieleckim Parkiem Technologicznym oraz
Targami Kielce. Chcemy otworzyć u was
niewielkie biuro, które koordynowałoby
wszystkie te działania – twierdzi Ibrahima
Iyane Thaim, właściciel szkółki piłkarskiej
z Senegalu.
Za 75 procent akcji Korony Senegalczycy
chcą zapłacić blisko 3 miliony złotych. To
o półtora miliona mniej niż oferował biznesmen Jakub Meresiński, który – jak pamiętamy – kilka tygodni temu podpisał umowę
przedwstępną dotyczącą kupna klubu. Pozostała część akcji zostanie w rękach samorządu. – Będziemy mieli wgląd we wszystkie
dokumenty oraz swojego niezależnego człowieka w zarządzie. Przy specyfice tej oferty
inaczej sobie tego nie wyobrażam – mówi
prezydent Wojciech Lubawski.
– Interesuje nas niepełny pakiet. Jest on bezpieczny zarówno dla nas, jak i dla miasta.
Chcemy, żeby zarząd klubu był nie tylko
obsadzony osobami związanymi z Senegalem, ale także z Kielcami – wtóruje mu
Piotr Kaluba.
Choć obaj panowie nie chcą jeszcze mówić
o szczegółach umowy, to jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, wkład Senegalczyków
w budżet Korony na początku współpracy
będzie oscylował w okolicach 2-3 milionów
złotych. Dużo zależy od senegalskich agencji
rządowych oraz umów, jakie nabywcy klubu
podpiszą z polskimi przedsiębiorcami. –
Nie możemy przyjść i zmienić wszystkiego.
Musimy dojść do tego krok po kroku. Jeżeli
fundament będzie mocny, to uda nam się
to zrobić. Mamy wsparcie partnerów biznesowych, którzy są bardzo zainteresowani
współpracą – informuje Kaluba.
Co ważne, Senegalczycy nie zamierzają ingerować w nazwę i barwy klubu oraz miejsce
rozgrywania meczów. Samorząd zaś nadal
chce wspierać finansowo Koronę. Rocznie
na ten cel zamierza przeznaczać około 2
miliony złotych, czyli mniej więcej tyle, ile
otrzymują inne kluby sportowe w Kielcach.
Przed sfinalizowaniem umowy pozostaje
jeszcze do rozwiązania problem długu, jaki
ma Korona. – Zaległości wynoszą około
dwóch milionów złotych. To należność za
wynajem stadionu i podatek od nieruchomości. Być może rozłożymy to na raty –
tłumaczy Lubawski.
KIELCE ROZMOWA
TEKST LIDIA ZAWISTOWSKA
ROZMOWA Z ARTUREM JARONIEM, DYREKTOREM XXII MIĘDZYNARODOWEGO
FESTIWALU IM. KRYSTYNY JAMROZ
TRZYMAMY POZIOM
– Rozmawiamy w trudnej dla kultury sytu- w dniu trzydziestej rocznicy śmierci Kryacji finansowej, ale festiwal nie jest zagro- styny Jamroz, zaplanowaliśmy galę operową z lekką nutką lżejszej muzy. Z myślą
żony?
o nowej, festiwalowej publiczności poka– Festiwal ma się dobrze niezależnie od żemy też dokumentalny film „Pamięci
zmian politycznych. Zawsze trzyma po- Krystyny Jamroz” Tadeusza Kapela i Jaziom, co doceniają władze miejskie, wo- nusza Cegiełły – stali bywalcy festiwalu
jewódzkie i centralne, a także sponsorzy. mieli okazję obejrzeć go kilka lat temu.
Zgrzeszyłbym, gdybym zaczął narzekać Wyjątkowy będzie koncert poświęcony niena brak środków.
dawno zmarłemu Bogusławowi Kaczyńskiemu, związanemu wieloletnią przyjaź– Dwa lata temu, z okazji dwudziestolecia fe- nią z naszym festiwalem, honorowemu
stiwalu, program był bardzo bogaty. W ubie- obywatelowi Buska. Wystąpią artyści,
głym roku także. A jak będzie w tym roku? którzy współpracowali z nim i bywali na
naszych festiwalach: Grażyna Brodziń– Dla mnie nie ma taryfy ulgowej, więc ska, Małgorzata Długosz, Roma Owsińsłuchacze mogą się spodziewać kilku ska, Zbigniew Macias, Witold Matulka,
bardzo interesujących wydarzeń arty- Tadeusz Szlenkier i Dariusz Stachura.
stycznych, choćby recitalu wybitnego
skrzypka Maxima Venegerowa i kon– Od wielu lat koncerty prowadzone
certów finalistów ubiegłoroczprzez Bogusława Kaczyńskiego
nej edycji Konkursu Chopicieszyły się w Busku ogromnowskiego w Warszawie:
nym powodzeniem. W ubieulubieńca publiczności,
głym roku publiczność wyŁotysza Georgijsa Osokinsa, oraz laureata IV
nagrody, Amerykanina
Erica Lu, który zainauguruje festiwal. To będzie piękne otwarcie.
Na zakończenie, 9 lipca,
słała mu z festiwalu życzenia powrotu do
zdrowia...
– Myślę, że w tym roku, choć nie będzie go
z nami ciałem, to będzie z nami duchem.
– A co tym razem usłyszymy w kościele św.
Brata Alberta? Przed wieloma laty odbył się
tu pierwszy koncert, gdy świątynia była jeszcze w budowie.
– „Requiem” Gabriela Faurego z udziałem Aleksandry Zamojskiej i Adama Szerszenia oraz orkiestry symfonicznej Filharmonii Świętokrzyskiej pod batutą Jacka
Rogali. Będzie także koncert organowy
Francisa Poulenca w wykonaniu wybitnego organisty Romana Peruckiego.
– Zwykle w piątek późnym wieczorem odbywał się koncert w pińczowskiej synagodze...
– Piątkowy koncert tym razem odbędzie się
w... poniedziałek. Mieczysław Szcześniak
i Trio Krzysztofa Herdzina, na których występie bardzo nam zależało, mieli wolny
tylko taki termin. W tym roku świętujemy
także 80. urodziny popularnego kompozytora muzyki filmowej Henryka Kuźniaka,
prywatnie męża córki Krystyny Jamroz.
Zagra orkiestra symfoniczna z Koszyc
na Słowacji. Myślę, że będzie to również
promocja muzyki polskiej za granicą, bo
kompozycje Kuźniaka orkiestra z pewnością zaprezentuje także u siebie.
– Kto w tym roku odsłoni swoje słoneczko
w Alei Gwiazd?
– Henryk Kuźniak. W ubiegłym roku zrobił to Jerzy Maksymiuk, więc dwaj przyjaciele będą mieć słoneczka obok siebie.
W tym roku odbędzie się też kolejna edycja Konkursu Wokalnego im. Krystyny
Jamroz. Warto przypomnieć, że w 2002
roku laureatką drugiej nagrody (pierwszej
nie przyznano) była kielczanka Renata
Drozd, dziś dobrze znana melomanom
między innymi z udziału w Filharmonii
Dowcipu. Tradycyjnie nie zabraknie też
koncertów w zaprzyjaźnionych z festiwalem Glinianach i Solcu-Zdroju.
– Dziękuję za rozmowę.
15
KIELCE WSPÓLNOTA
Dzieci są uśmiechem Boga
Dla wielu rodziców wybór
przedszkola nie jest
łatwym zadaniem. Każdy
chce, by było to miejsce
przyjazne, które nie tylko
przygotuje malucha do
szkoły, ale przekaże mu
najważniejsze wartości.
W Kielcach robi to
Przedszkole Katolickie im.
Kardynała Pietro Marcellino
Corradiniego. Prowadzą je
siostry ze Zgromadzenia
Kolegium Świętej Rodziny
TEKST IWONA GAJEWSKA
Z
gromadzenie jest obecne w Kielcach
już 26 lat. Siostry przybyły do Polski
na zaproszenie bpa Stanisława Szymeckiego 2 października 1990 roku. Katolickie przedszkole prowadzą od 2001 roku.
Ma ono charakter misyjny i wielokulturowy.
– Od początku chciałyśmy, żeby to miejsce
było wyjątkowe, takie, w którym dzieci będą
wychowywane w duchu wartości ewangelicznych i patriotycznych oraz w poszanowaniu
tradycji, tożsamości narodowej i szacunku
do osoby ludzkiej – podkreśla siostra Nazarena Scopelitti, dyrektorka placówki. – Wiek
przedszkolny jest bardzo ważny w życiu
dziecka. To właśnie w tych latach uczy się
ono najwięcej. Nie można zatem zmarnować tego okresu. W naszym przedszkolu
16
3 LIPCA 2016
kładziemy nacisk zarówno na zdobywanie
wiedzy oraz odpowiednie przygotowanie
do dalszej edukacji w szkole, jak i na stworzenie rodzinnej, pełnej ciepła atmosfery.
Wychowankowie prowadzeni są w duchu
wiary, miłości i nadziei. Kierując się mottem
„Dzieci są uśmiechem Boga”, staramy się
każdemu wychowankowi zapewnić poczucie bezpieczeństwa oraz dogodne warunki
do wszechstronnego rozwoju.
W ofercie przedszkola, oprócz podstawowych zajęć, jest także sporo propozycji dodatkowych. – Dzieci mogą korzystać między
innymi z nauki języka włoskiego i angielskiego, zajęć tanecznych, teatralnych oraz
gimnastyki. Mamy dobrze wyposażoną kuchnię, dlatego nie brakuje zajęć kulinarnych.
Uczymy podopiecznych, jak przygotować
proste i smaczne potrawy. Bardzo często wychodzimy też do
teatru lub kina – wylicza siostra
Nazarena.
Siostry przywiązują dużą wagę
do kompleksowego traktowania
rodziny, stąd ścisła współpraca
z rodzicami wychowanków. – Rodzice są naszymi partnerami w procesach edukacji własnych dzieci.
Staramy się angażować ich w życie przedszkola. Uczestniczą więc
w przedstawieniach teatralnych dla
dzieci, wspólnych Mszach świętych, wycieczkach. Dzięki temu ich
pociechy uczą się, jak ważna jest
współpraca i dobre relacje z innymi – wyjaśnia siostra.
Rodzice to potwierdzają. – Do tego
przedszkola chodzili moi dwaj synowie. Mąż i ja jesteśmy bardzo
z niego zadowoleni. Najbardziej
podoba nam się rodzinna atmosfera. Zawsze mieliśmy doskonały
kontakt z wychowawcami i pedagogami. Byliśmy na bieżąco informowani o zachowaniu i rozwoju naszych dzieci. Mogliśmy
uczestniczyć w życiu placówki, na
przykład w happeningach, na których poznawaliśmy innych rodziców, a nasze dzieci - rówieśników.
Dzięki temu nawiązaliśmy mnóstwo przyjaźni trwających do dziś
– mówi Małgorzata Słowik-Rylska.
Dla niej ważne było również to,
że przedszkole ma własną kuchnię i plac zabaw: – Każdy chce, by dziecko
mogło zjeść w przedszkolu domowy obiad.
No i by było bezpieczne. Tu plac zabaw
jest ogrodzony, więc rodzice nie muszą się
martwić, że maluch znajdzie się w nieodpowiednim miejscu.
Zadowoleni są również państwo Siudowie.
– Zależało nam na wychowaniu dziecka
w duchu katolickim i nie zawiedliśmy się.
W tym przedszkolu każde dziecko czuje się
jak ktoś wyjątkowy. Polecam tę placówkę
wszystkim, którzy chcą wychowywać swoje
dzieci w poszanowaniu wartości katolickich
i miłości do Boga, ludzi i ojczyzny – mówi
Jolanta Siuda.
Przedszkole Katolickie im. Kardynała Pietro
Marcellino Corradini znajduje się przy ul.
Prostej 23 w Kielcach. Zajęcia prowadzone
są od września do czerwca.
KIELCE DZIECI/ REKLAMA
OPRACOWAŁ ROBERT MAJCHRZYK
Rok szkolny za nami i robimy małą
przerwę w naszym cyklu – wszak
dzieci mają teraz wakacje. Na koniec nasi najmłodsi słuchacze i czytelnicy postanowili odwrócić role
i przepytać nauczyciela, czyli kogoś,
kto ich pyta w ciągu roku. Pani Elżbieta Góźdź, nauczycielka ze Szkoły
Podstawowej nr 18 w Kielcach, wypadła na piątkę z plusem.
- Co nauczyciel robi w wolnym czasie?
- Nie wiem jak inni, ja lubię odpocząć,
spacerować, jeździć na rowerze i czytać dobre książki.
- Czy lubi Pani uczyć dzieci, jeśli są
niegrzeczne?
- Nie znam takich, u mnie są same
grzeczne, bardzo lubię uczyć.
- Co Pani zapisuje tam w dzienniku?
- To co trzeba, kiedyś Wam o tym opowiem.
- Czy Pani zawsze uczy tę samą klasę?
- Nie, klasę uczę przez trzy lata, a potem następuje zmiana.
DZIECI PYTAJĄ,
dorośli odpowiadają
Nie jeżdżę na deskorolce
- Czy Pani lubi krzyczeć na dzieci?
- Nie lubię, dlatego kupiłam sobie dzwoneczek i jak jest jakieś zamieszanie w klasie, to nim dzwonię.
- Czy Pani lubi urwisów?
- Tak, ale kulturalnych urwisów.
- Czy chciała Pani kiedyś zmienić pracę?
- Nie było takiego momentu w moim życiu, bo bardzo lubię uczyć dzieci.
- Czy marzy Pani o wygodnym łóżku?
- (śmiech) Nie muszę, bo takie mam
w domu.
- Czy ma Pani roboty po szyję?
- Garb mi jeszcze nie urósł, nieraz jest
ciężko, ale to przyjemna praca.
- Ile Pani zarabia? Ale tak dokładnie?
- Nie odpowiem na to pytanie.
- Czy Pani się czasami nudzi podczas
pracy?
- Wy mi na to nie pozwalacie.
- Jeździ Pani na deskorolce?
- (śmiech) Nie i mam nadzieję, że nie
będę musiała.
- Jak często wstawia Pani szóstkę?
- Tak często, jak na to zasługujecie.
- Lubi Pani wstawiać złe oceny?
- Bardzo nie lubię i mam nadzieję, że nie
będę miała do tego okazji.
- Co Pani lubi jeść na obiad?
- Ja lubię wszystko jeść, nie wybrzydzam.
- Czy Pani często zmienia ubranie?
- (śmiech) Codziennie.
- Czy Pani farbuje sobie włosy?
- Owszem, farbuję!
- Czy gdy była Pani dzieckiem, lubiła Pani
bawić się w nauczycielkę?
- Jestem tak stara, że tego nie pamiętam,
ale chyba nie.
A kim chciała Pani zostać, jak była Pani
dziewczynką?
- Jak wszystkie dziewczynki księżniczką,
piosenkarką albo tancerką.
- Ma Pani jakieś zwierzę?
- Nie mam i jestem z tego zadowolona.
E
N
J
Y
C
A
K
WA
WYGRAJ
Y !!!
D
O
R
G
A
N
ET Y
N
U
L
,
Y
T
TABLE
ŻKI
Ą
I
S
K
Z
ORA
Czytaj w każdym wydaniu Tygodnika eM artykuły edukacji ekonomicznej.
Słuchaj audycji „AKADEMIA FINANSÓW” w każdy poniedziałek po godz. 9.00*
Wśród pierwszych 100 osób które wysłuchają co najmniej czterech audycji i przeczytają co najmniej cztery artykuły oraz wypełnią dokładnie ankietę i prześlą na adres [email protected]
rozlosujemy tablety, lunety i nagrody książkowe.
Ankieta do pobrania na stronie www.em.kielce.pl/edukacjaekonomiczna
*Powtórki audycji tego samego dnia po godz. 21:00. Cykl audycji i artykułów do 25.07.2016r.
17
KIELCE REKLAMA
Karty płatnicze,
przelewy internetowe,
a nawet… telefon
komórkowy. Słowem
elektroniczne instrumenty
płatnicze. Kiedyś były
niezbyt popularne,
a dziś?
Jeszcze kilkanaście lat temu trudno byłoby nam sobie wyobrazić, że za zakupy
w sklepie będziemy mogli zapłacić zbliżając
do czytnika kartę płatniczą, a co dopiero
telefon komórkowy. Miejscem, w którym
opłacaliśmy rachunki było najczęściej
okienko na poczcie. Nikt nawet nie przypuszczał, że za parę lat wystarczy nam
do tego aplikacja w smartfonie. Wraz
z rozwojem technologii i sieci internetowej
elektroniczne instrumenty płatnicze przeżywają swój rozkwit. W dzisiejszej części
naszego cyklu skupimy się na płatnościach
bezgotówkowych.
PRZYSZŁOŚĆ W PLASTIKU
Do niedawna płacenie kartą za zakupy
było niezbyt popularne. Z jednej strony
pojawiał się problem dostępności terminala
w sklepie, a z drugiej – sprzedawcy często
ustalali minimalną kwotę transakcji, dla
której była w ogóle taka możliwość. Dziś
takie praktyki to już rzadkość. W większości
punktów zapłacimy kartą za zakupy nawet
na kwotę kilku złotych. Znacząco poprawiła się też sytuacja dostępności terminali
płatniczych. Już tylko nieliczne sklepy ich
nie mają. Wraz z popularyzacją kart płat18
3 LIPCA 2016
PRZYSZŁOŚĆ W EL
niczych przyszła pora na uruchomienie
dodatkowych usług dla klientów z nich
korzystających. Najbardziej przełomową
jest możliwość płacenia za zakupy zbliżając
tylko kartę do czytnika. O popularności
takiej metody świadczy jej dynamiczny
rozwój. W 2008 roku tylko 800 terminali
obsługiwało płatność zbliżeniową. Już po
roku liczba ta wzrosła do 6000, by pod
koniec 2012 roku zbliżyć się do 90000.
Dlaczego tak polubiliśmy płacenie kartą?
Z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy
to wygoda. Nie musimy zastanawiać się, ile
pieniędzy wziąć na zakupy i czy w pobliżu
znajdzie się jakiś bankomat, byśmy mogli
wypłacić brakującą kwotę. Po drugie – taka
forma płatności jest najbezpieczniejsza.
Nawet jeśli ktoś ukradnie nam portfel, to
nie znając PIN-u będzie mógł dokonać
zakupów za kwotę nie wyższą, niż 50 zł.
O ile oczywiście zdąży, zanim zastrzeżemy
kartę.
- Korzystanie z karty bardzo się opłaca. Nie
musimy przy sobie trzymać gotówki. Czasami
zdarzają się też sytuacje, że mamy w portfelu
tylko 100 złotych, a sprzedawca nie ma nam
jak wydać, bo nie ma w kasie na tyle drobnych.
Karta płatnicza ma wiele zalet i jest naprawdę
bezpiecznym instrumentem – podkreśla dr
Artur Borcuch z Wydziału Prawa, Zarządzania i Administracji Uniwersytetu Jana
Kochanowskiego w Kielcach.
Osoby starsze bardzo często unikają jednak
korzystania z karty, ponieważ twierdzą, że
nie zdołają zapamiętać kodu PIN. Jest to
jednak sekwencja zaledwie 4 cyfr, więc tak
naprawdę kłopotów z zapamiętaniem być
nie powinno. Jeśli jednak ktoś nadal będzie
miał obawy, to może ustalić taki kod, który
będzie dla niego łatwy do zapamiętania.
Oczywiście powinniśmy unikać ustalania
PIN-u w postaci takich samych lub następujących po sobie cyfr, a także takiego, który
złodziejowi będzie łatwo złamać – np. daty
KIELCE REKLAMA
ppłałacceennieie
DDoonnieieddaawwnnaa łołonnieiezzbbyytt
ppyybbyy
kkaarrtątązzaazzaakkuu j jsstrtroonnyyppoojajawwiaiałł
jejeddnnee
ppooppuulalarrnnee. .ZZ tętęppnnoośścci iteterrmmininaalala
ooss
ssięiępprroobblelemmdd ieiej j––sspprrzzeeddaawwccyycczzęę-ddrruugg
aannssaakkccjiji, ,
tr
tr
wwsskkleleppieie, ,aazz im
tę
tę
o
o
w
w
k
k
ą
ą
ln
ln
ininimaa
sstotouusstatalalalilimm ooggóóleletatakkaammoożżliliwwoośśćć. .
ww
ddlalakktótórreej jbbyyłała kktytykki itotojujużżrrzzaaddkkoośśćć. .
imyy
DDzziśiśtatakkieiepprraa uunnkktótówwzzaappłałaccim
p
p
i
i
c
c
ś
ś
o
o
z
z
s
s
W
Wwwięiękk
ppyynnaawweettnnaa
kkaarrtątązzaazzaakkuu łołotytycchh
formy
formypłatności.
płatności.
kkwwootętękkililkkuuzz
Tym,
Tym,co
cohamuje
hamuje
rozwój
rozwójtego
tegorynku
rynkusąsą
przede
przedewszystkim
wszystkimczynniki
czynniki
psychologiczne
psychologicznewpływające
wpływającena
na
ee
z
z
s
s
r
r
ta
ta
s
s
y
y
b
b
zachowania
zachowania
konsumentów.
konsumentów.
To
To
przede
przede
o
o
s
s
OO
wszystkim
wszystkimsilne
silneprzywiązanie
przywiązaniedo
dopieniądza
pieniądza
ikikaająjąjejeddnnaakk
n
n
u
u
to
to
s
s
ę
ę
z
z
c
c
o
o
z
z
ż
ż
bbaarrdd
w
w
papierowej
papierowej
formie.
formie.
Wiele
Wiele
osób
osób
twierdzi,
twierdzi,
a
a
w
w
tyty, ,ppoonnieie
r
r
a
a
k
k
z
z
ia
ia
n
n
że
że
widząc,
widząc,
ile
ile
ma
ma
banknotów
banknotów
w
w
portfelu
portfelu
ta
ta
s
s
kkoorrzzyy
mmięiętataćć
a
a
p
p
a
a
z
z
ją
ją
ła
ła
lepiej
lepiej
kontroluje
kontroluje
swoje
swoje
wydatki.
wydatki.
Do
Dotego
tego
o
o
d
d
ieiezz
tw
twieierrddzząą, ,żżeenn jejeddnnaakksseekkwweennccjajazzaa-- dochodzą
dochodząobawy
obawyzwiązane
związanezzbezpiebezpiesstttoto
czeństwem.Jak
Jaksię
sięjednak
jednakokazuje,
okazuje,
kkoodduuPPININ. .JJee cctatakknnaapprraawwddęękkłołoppoo-- czeństwem.
w
w
przypadku
przypadku
gdy
gdy
ktoś
ktoś
przekona
przekona
się
się
, ,wwięię
leleddwwieie44ccyyfrfr nnieiemmbbyyććnnieieppoowwininnnoo. . dodoelektronicznych
elektronicznychinstrumentów
instrumentów
ięiętata
płatniczych,totobardzo
bardzochętnie
chętniezznich
nich
tótówwzzzzaappaamm totośśnnaaddaal lbbęęddzzieiemmiaiałł płatniczych,
k
k
korzysta.
korzysta.
Chodzi
Chodzi
po
po
prostu
prostu
o
o
zmianę
zmianę
k
k
JJeeśślilijejeddnnaa
liliććtatakki ikkoodd, , postrzegania
ta
ta
postrzeganiaoszczędności
oszczędnościzztakiego,
takiego,które
które
s
s
u
u
e
e
ż
ż
o
o
m
m
y
y
oobbaawwyy, ,toto
opiera
opiera
się
się
na
na
ilości
ilości
banknotów
banknotów
na
na
takie,
takie,
tw
tw
ła
ła
ddlalannieieggoo
które
któreobejmuje
obejmujekontrolę
kontrolęsumy
sumyna
nakoncie.
koncie.
kktótórryybbęęddzzieie ięiętatanniaia
m
m
Kwestie
Kwestie
bezpieczeństwa
bezpieczeństwa
przemawiają
przemawiają
nanaa
a
p
p
ddoozzaa
tomiast
tomiastbez
bezwątpienia
wątpieniaza
zaelektronicznymi
elektronicznymi
instrumentami
instrumentamipłatniczymi.
płatniczymi.Osoba,
Osoba,która
która
padła
padłaofiarą
ofiarąkradzieży,
kradzieży,aamiała
miaławwportfelu
portfelu
dużą
dużąilość
ilośćgotówki,
gotówki,najprawdopodobniej
najprawdopodobniej
straci
stracicałą
całąsumę
sumębezpowrotnie.
bezpowrotnie.Jeśli
Jeślinanatomiast
tomiastwwportfelu
portfeluznajdowała
znajdowałasię
siękarta
karta
i iniewiele
niewielepieniędzy,
pieniędzy,totozłodziej,
złodziej,nie
nieznając
znając
urodzenia.
urodzenia.Błędem
Błędemjest
jestkorzystanie
korzystaniezztego
tego wydawać
wydawaćzbyt
zbytskomplikowane,
skomplikowane,totowwpraktyce
praktyce kodu
koduPIN,
PIN,niewiele
niewielezdziała.
zdziała.NajprawdoNajprawdosamego
samegokodu
koduna
naprzykład
przykładwwtelefonie,
telefonie,dodo- okazuje
okazujesię
siębyć
byćdziecinnie
dziecinnieproste.
proste.Warto
Warto podobniej
podobniejstracimy
stracimytylko
tylkogotówkę
gotówkęi ijeżeli
jeżeli
mofonie
mofoniena
naklatce
klatcei ina
nakarcie
karciepłatniczej.
płatniczej.Nie
Nie wspomnieć,
wspomnieć,że
żewwrazie
razieproblemów
problemówna
na wwporę
poręnie
niezastrzeżemy
zastrzeżemykarty,
karty,totobyć
byćmoże
może
powinniśmy
powinniśmygo
goteż
teżabsolutnie
absolutniezapisywać
zapisywać przykład
przykładzzzainstalowaniem
zainstalowaniemkarty
kartyi idoborem
doborem złoczyńcy
złoczyńcyuda
udasię
siękupić
kupićna
nanasz
naszkoszt
kosztcoś
coś
na
nakartce
kartcei iumieszczać
umieszczaćwwportfelu.
portfelu.
sprzętu
sprzętuprzyjdzie
przyjdzienam
namzzpomocą
pomocąobsługa
obsługa za
zakwotę
kwotędo
do50
50złotych.
złotych.Korzyść
Korzyśćzzkorzykorzywwsalonie
saloniezztelefonami.
telefonami.Choć
Choćniektórym
niektórym stania
staniazzkarty
kartyjest
jestwięc
więcwwtym
tymwypadku
wypadku
TELEFON
TELEFONNIE
NIETYLKO
TYLKO
wizja
wizjapłacenia
płaceniatelefonem
telefonemmoże
możeokazać
okazać absolutnie
absolutnieoczywista.
oczywista.
DO
DODZWONIENIA
DZWONIENIA
się
sięzbyt
zbytfuturystyczna,
futurystyczna,totostaje
stajesię
sięona
onajuż
już
***
***
Jedną
Jednązzostatnich
ostatnichnowinek
nowinekzwiązanych
związanych powoli
powolicodziennością.
codziennością.Pamiętajmy
Pamiętajmyteż,
też,żeże Mianem
Mianemelektronicznych
elektronicznychinstrumentów
instrumentów
zzinstrumentami
instrumentamipłatniczymi
płatniczymijest
jestmożliwość
możliwość do
dowiększości
większościwynalazków
wynalazkówpodchodziliśmy
podchodziliśmy płatniczych
płatniczychnazywamy
nazywamyjednak
jednaknie
nietylko
tylko
korzystania
korzystaniazztelefonu
telefonutak,
tak,jak
jakzzkarty
kartyzblizbli- zzdużą
dużąrezerwą,
rezerwą,aapotem
potemokazywały
okazywałysię
się karty,
karty,lecz
leczrównież
równieższereg
szeregmożliwości
możliwości
żeniowej.
żeniowej.Niektórzy
Niektórzyoperatorzy
operatorzykomórkowi
komórkowi one
onebyć
byćniezbędnymi
niezbędnymido
dofunkcjonowania
funkcjonowania związanych
związanychzzpłaceniem
płaceniemza
zazakupy
zakupylub
lub
wprowadzili
wprowadzilitaką
takąmożliwość
możliwośćwe
wewspółpracy
współpracy wwzmieniającym
zmieniającymsię
sięświecie.
świecie.
rachunki
rachunkibezgotówkowo,
bezgotówkowo,zzwykorzystaniem
wykorzystaniem
zzkilkoma
kilkomabankami.
bankami.Jak
Jaktotodziała?
działa?Aby
Abypłacić
płacić
sieci
sieciinternetowej
internetowejlub
lubmobilnych
mobilnychaplikacji
aplikacji
telefonem,
telefonem,powinniśmy
powinniśmyprzede
przedewszystkim
wszystkim CO
COPRZYNIESIE
PRZYNIESIEJUTRO?
JUTRO?
telefonicznych.
telefonicznych.Właśnie
Właśnietego
tegotypu
typuinstruinstrumieć
miećodpowiedni
odpowiedniaparat,
aparat,wyposażony
wyposażony Wszystko
Wszystkowskazuje
wskazujena
nato,
to,żeżerynek
rynekpłatności
płatności menty
mentyomówimy
omówimywwnajbliższym
najbliższymwydaniu
wydaniu
wwspecjalną
specjalnąantenę.
antenę.Do
Dotego
tegopotrzebujemy
potrzebujemy elektronicznych
elektronicznychbędzie
będziesię
sięwwnajbliższych
najbliższych Tygodnika
TygodnikaeM.
eM.Zachęcamy
Zachęcamyteż
teżdo
dodziedziejeszcze
jeszczekarty
kartySIM
SIMzintegrowanej
zintegrowanejzzkartą
kartą latach
latachnadal
nadaldynamicznie
dynamicznierozwijał.
rozwijał.Świadczy
Świadczy lenia
leniasię
sięzznami
namiobserwacjami
obserwacjamina
natematy
tematy
płatniczą.
płatniczą.Można
Możnająjąotrzymać
otrzymaćod
odoperatora
operatora ootym
tymprzede
przedewszystkim
wszystkimto,
to,żeżekonsumenci
konsumenci związane
związanezzbankowością.
bankowością.Wszystkie
Wszystkieone
onesąsą
sieci.
sieci.Dalej
Dalejsprawa
sprawajest
jestjuż
jużprosta.
prosta.Płacąc
Płacąc coraz
corazchętniej
chętnieji iśmielej
śmielejsię
sięnimi
nimiposługują.
posługują. dla
dlanas
nasniezwykle
niezwyklecenne.
cenne.Prosimy
Prosimyoowysywysyza
zazakupy
zakupyzbliżamy
zbliżamytelefon
telefondo
doczytnika
czytnika Oczywistym
Oczywistymnastępstwem
następstwemtego
tegojest
jestwzrost
wzrost łanie
łaniee-maili
e-mailina
naadres
[email protected]
[email protected]
i…
i…gotowe.
gotowe.Choć
Choćpoczątkowo
początkowomoże
możesię
siętoto liczby
liczbymiejsc,
miejsc,które
któreakceptują
akceptujątego
tegotypu
typu WWtytule
tytulewpisujcie
wpisujciehasło
hasło„audycja
„audycjabanki”.
banki”.
ELEKTRONICE
LEKTRONICE cz. 1
19
KIELCE PUBLICYSTYKA
Kto nam ukradł Europę?
TEKST TOMASZ NATKANIEC
C
W 1951 roku, przed negocjacjami w sprawie przyjęcia
Traktatu Paryskiego, ojcowie założyciele wspólnej
Europy – de Gasperi, Schuman i Adenauer –
spotkali się w klasztorze i modlili o pomyślność
przedsięwzięcia. Byli ludźmi wierzącymi,
więc ustanowili chrześcijański fundament dla
europejskiego domu. Rządzący dziś Unią podmienili
go niepostrzeżenie na lewacki system wartości
ieszę się że odzyskaliśmy demokrację i suwerenność. Mogliśmy
wreszcie zdecydować, kto rządzi
naszym krajem. Wybrani przez nas politycy, których możemy zmienić, jeśli nam
się nie podobają, czy niewybrana demokratycznie biurokratyczna elita, której nie
da się pozbyć, jeśli jesteśmy z niej niezadowoleni – mówił w dniu Brexitu młody
londyńczyk. Mieszkanka Manchesteru dodawała: – Zagłosowałam za opuszczeniem
Unii, bo nie uważam jej za demokratyczną
instytucję i nie sądzę, by jej struktury były
demokratyczne. Myślę też, że to, co robi, różnica między Schumanem, de Gasperim
nie jest wystarczająco kontrolowane.
i Adenauerem a Junckerem, Schultzem czy
Timmermansem jest taka, że ci pierwszy
IDEA I IDEOLOGIA
krzewili ideę. Ci drudzy – ideologię.
W tych dwóch opiniach ogniskują się główne Przeciętny euroentuzjasta na ogół nie zdaje
powody, dla których Brytyjczycy zdecydo- sobie sprawy, jak dalece wykoślawiono konwali się na opuszczenie Unii Europejskiej. cepcje tych trzech wielkich polityków, któMieli dość arogancji unijnych przywódców, rzy zrozumieli, że współpraca i wzajemne
obcesowego rozszerzania ich uprawnień, poszanowanie są najlepszym gwarantem
forsowania obłąkanych pomysłów, rozdętej życia w pokoju. On maszeruje z zapałem
biurokracji, nieuzasadnionych przywilejów, pioniera w Paradzie Schumana, bezmyślnie
nieudolności i niekompetencji unijnych i bezkrytycznie klepie komunały o wspólurzędników, lekceważenia opinii obywa- nych europejskich wartościach i chwacko
teli, braku poszanowania dla demokracji wywija unijną flagą. Jest zwolennikiem –
oraz – co być może najważniejsze – narzu- jak większość europejskich decydentów –
cania jedynie słusznej ideologii. Bowiem wyrzucenia na śmietnik historii zmurszałej
20
3 LIPCA 2016
idei państwa narodowego, legalizacji aborcji, eutanazji, małżeństw jednopłciowych,
usunięcia krzyży z przestrzeni publicznej
w imię tolerancji dla innych wyznań oraz
guseł multi-kulti. Ciekawe, jaką by zrobił
minę słysząc, że tenże Robert Schuman oraz
Alcido de Gasperi oczekują na... beatyfikację? Pomyślałby pewnie, że to głupi żart.
Zdziwiłby się jeszcze bardziej, gdyby zadał sobie trud i przeczytał ich życiorysy.
Może zrozumiałby wtedy, jaka przepaść
dzieli ich wizję Europy od lewackich wynalazków Schultzów, Junckerów i im podobnych. Przepaść nie tylko politycznych
umiejętności – tamci byli mężami stanu, ci
zaledwie miernymi politykierami. To także
KIELCE PUBLICYSTYKA/REKLAMA
przepaść osobowości, przymiotów charakteru oraz ducha.
POKORA I WIARA
Dobrze ją ilustrują anegdotki o Schumanie,
choćby ta: będąc ministrem finansów Francji, pracował w skupieniu w zatłoczonym
przedziale pociągu. Ktoś zapytał: „Dlaczego
nie kazał pan zarezerwować sobie osobnego
przedziału?”. „A pan wie, ile to kosztuje?”
– oburzył się, wymienił dokładną kwotę
i dodał: „Płaciłby za to Skarb Państwa!”.
Zanim zamieszkał w rządowym apartamencie, żył w skromnym domku w Scy-Chazelles nieopodal Nantes. Któregoś
dnia wrócił bardzo późno i zapomniał kluczy. Nie chcąc budzić starej gosposi, zdjął
buty, położył się na ganku i... tam spędził
noc. Zaś jako premier mawiał: „Niektórzy
tracą głowę, kiedy towarzyszy im eskorta
motocyklistów. Dlatego kiedy tylko mogę,
chodzę piechotą”. I tak robił.
Robert Schuman powiedział kiedyś: „To
słowa »Błogosławieni, którzy wprowadzają
pokój, albowiem oni będą nazwani synami
Bożymi« skłoniły mnie do zajęcia się polityką, żeby położyć fundamenty pod solidarną i braterską Europę”.
Alcido de Gasperi – podobnie jak Schuman i Adenauer – rozumiał władzę jako
służbę obywatelom. „On miał duszę apostoła” – powiedział o nim ten pierwszy.
Mawiał, że chciałby zostać zapamiętany
z powodu swej wiary. Jako szef rządu nigdy
nie zmienił zwyczaju rozpoczynania dnia
od chrześcijańskich medytacji i czytania
Pisma Świętego. W jego nieopublikowanych zapiskach w wielu miejscach można
znaleźć nawiązania do psalmów czy św.
Augustyna. Kiedyś powiedział: „Państwo
nie jest w mocy, żeby dać obywatelowi właściwą etykę (...). Jeżeli moralność ewangeliczna nie stanie się zaczynem, który poruszy
masę społeczną (...) żadna inna działalność
gospodarcza czy polityczna nie przyniesie
odnowy wśród ludu”.
***
Czy potrafią sobie Państwo wyobrazić podobne słowa w ustach dzisiejszych przywódców Unii? Jak daleko odbiegli, narzucając Europejczykom lewacką ideologię,
od idei Adenauera, Schumana, de Gasperiego budowania Europy na chrześcijańskich fundamentach i pokornego służenia
jej obywatelom? Jak dalece przywłaszczyli
sobie i wypaczyli ich wielki projekt? Czy
ojcowie założyciele nie uznaliby dziś, że
w porównaniu z ich wielką wizją Europa
Schultzów i Junckerów to żałosna imitacja
z tombaku, do której aż wstyd się przyznać?
(Czytaj też felieton – str. 22)
M E B L E Jadzia
MEBLE Z KALWARII W TWOIM MIEŚCIE
Meble„Jadzia”tosolidnośćinowoczesnośćorazjakość
iprecyzjaprostoodproducenta!
komplet
2500 zł 2300 zł
Zapewniamy:
wymiary: 180 x 90 + 50
• meble na wymiar wg potrzeb klienta,
• dostosowanie kolorystyki,
•dużywybórmeblidrewnianych,stylowychoraznowoczesnych:
stoły,krzesła,wypoczynek,
•dowózdoklientagratis,
•cenyproducenta.
ZAPRASZAMY
Kielce ul. Szydłówek Górny 10, I piętro nad Biedronką.
Tel. 509 385 604; sklep tel., 510 221 680; www.meblejadzia.pl
21
KIELCE FELIETON/REKLAMA
REKLAMA
TEKST TOMASZ NATKANIEC
Mały Nikita
Jean-Claude Juncker szalenie mnie rozczarował. Wcale
nie dlatego, że jego arogancka reakcja na decyzję Brytyjczyków dowodzi zupełnego braku ogłady, by nie powiedzieć: chamstwa. Ani nie dlatego, że we wtorek w Parlamencie Europejskim potraktował Nigela Farage’a, jednego
z architektów Brexitu, jak ostatni gbur. Zawiódł mnie,
bo nie okrasił swej tyrady jakimś ekspresyjnym elementem. Na przykład waleniem butem w mównicę, jak Nikita
Chruszczow.
No właśnie. W powszechnej opinii ten ostatni do dziś
uchodzi za wariata, który o mało nie sprowokował wojny
jądrowej. Nieokrzesanego troglodytę bez wykształcenia.
Bezwzględnego aparatczyka, nie wahającego się utopić
węgierskiego Października w morzu krwi i architekta Muru
Berlińskiego. Ale w porównaniu z Jean-Claudem Junckerem, jawi się mężem stanu na miarę Churchilla. Miał polityczną zręczność i umiał wyciągać wnioski z faktów, dzięki
czemu zdobył władzę i utrzymał ją. Po śmierci Stalina zaaranżował teatrzyk pod tytułem „Koniec kultu jednostki”
przekonując, że ZSRR pod jego rządami odzyska ludzką
twarz. Nieomylnie lawirował wśród wygłodniałych wilków
z KPZR, gotowych rzucić mu się do gardła i pożreć. Trzymał je na smyczy jedenaście lat, zanim nie rozszarpały go
w wyniku cichego pałacowego przewrotu.
Jean-Claude Juncker wniosków z faktów wyciągać nie
umie. Nie ma też przebiegłości Chruszczowa pozwalającej manewrować, by osiągnąć cel. Jest karykaturą męża
stanu, w ostatnich dniach wyrastającą na symbol gnijącej
kasty unijnych mandarynów. Zapewne nie wie, że właśnie
przechodzi do historii, ale podręczniki będą o nim wspominać głównie w kontekście jego przygłupiego nawyku
klepania po głowie polityków po kielichu drogiego koniaczku. Ten Benny Hill Unii Europejskiej nie dostrzega,
jak jest żałosny i może to dobrze, bo dzięki temu możemy
ostatecznie pozbyć się złudzeń, jakiego pokroju ludzie
próbują nami rządzić.
Ciekawe co byłoby, gdyby Jean-Claude Juncker i jemu
podobni dysponowali - jak Nikita Chruszczow - realną
siłą. Armią, służbami specjalnymi i tego typu zabawkami,
w demokracjach służącymi dobru obywateli, w satrapiach
- dobru rządzących kacyków. Przyznam, że jako skrajnemu
pesymiście przychodzą mi do głowy ponure scenariusze. Na razie jednak nimi nie dysponują i mogą jedynie
miotać się w bezsilnej wściekłości na dumnych Brytyjczyków, niepokornych Polaków, Węgrów, Słowaków, Czechów i innych, zwolna wymykających się ich władzy. Ale
przyjrzyjcie się Państwo uważnie ich ostatnim pomysłom
superpaństwa.
Nikita Chruszczow byłby z nich dumny...
W TYGODNIKU I RADIUW PAKIECIE TANIEJ
I JESZCZE SKUTECZNIEJ
ZADZWOŃ TEL: 41 368 07 17; [email protected]
Kielce, ul. Spokojna 5
tel. 041 361 29 18, 361 39 12
tel. kom. 0 604 968 910, 0 604 968 908
Zasługujemy na zaufanie w trudnej chwili
Tygodnik eM Kielce, numer 27/2016
DTP: Art Graf
Wydawca:
Druk:
Drukarnia im. Adama Półtawskiego,
ul. Krakowska 62, 25-701 Kielce
Radio eM Kielce,
ul. Jana Pawła II 4, 25-013 Kielce
Redaktor naczelny:
ks. Leszek Skorupa
Zastępcy redaktora naczelnego:
Piotr Michalec
Tomasz Natkaniec
eM Reklama
www.em.kielce.pl/reklama
[email protected]
Tel. 41 368 07 17, 41 349 50 33
facebook.com/radioemkielce
Adres redakcji:
Tygodnik eM Kielce
ul. Jana Pawła II 4, 25-013 Kielce,
tel. 41 368 04 61; fax. 41 343 26 51;
e-mail: [email protected]
Kontakt z czytelnikami: 41 349 50 23
Wykorzystanie w całości lub we fragmentach tekstów
oraz ilustracji bez zgody redakcji jest zabronione
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i ogłoszeń
WOJEWODA ŚWIĘTOKRZYSKI
Agata Wojtyszek
serdecznie zaprasza na
KIELECKIE OGÓLNOPOLSKIE DNI NATO pod hasłem
”KIELCE RAZEM z NATO”
Inauguracja w piątek, 8 lipca 2016 r. o godz. 15 na Placu Wolności w Kielcach.
Drugi dzień spotkania rozpocznie się w sobotę, 9 lipca o godz. 10.
W PROGRAMIE M.IN.:
- prezentacja umundurowania i wybranego sprzętu używanego przez Wojsko Polskie (m.in. czołg Leopard 2A4,
transporter opancerzony Rosomak, pojazdy Humvee, moździerze),
- posterunek kontrolny (tzw. „Checkpoint”) wystawiany na misjach zagranicznych,
- prezentacje sprzętu i pokazy Policji, Straży Pożarnej, Straży Granicznej, Służby Więziennej, Straży Ochrony Kolei,
Służby Celnej, Straży Miejskiej, Związku Strzeleckiego, Związku Harcerstwa Polskiego, Stowarzyszenia Orlęta Armii
Krajowej, Świętokrzyskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Polskiego Czerwonego Krzyża, Klas Mundurowych ZDZ, Kieleckiego Ochotniczego Szwadronu Kawalerii,
- pokazy musztry paradnej,
- występy Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej
oraz wokalistów z Klubu Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych,
- pokaz filmu „Historia Roja” w reżyserii J. Zalewskiego,
- degustacja wojskowej grochówki.
Współorganizatorzy: Prezydent Miasta Kielce - Wojciech Lubawski,
Szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach - płk Wiesław Święchowicz,
Komendant Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych - płk dypl. Wiesław Mitkowski.
Kieleckie Ogólnopolskie Dni NATO odbywają się pod patronatem Ministra Obrony Narodowej.
Patronat medialny: Radio eM Kielce, TVP 3 Kielce, Radio Kielce, Echo Dnia.
ZADBAJ O SWOJE ZDROWIE
SKLEP
MEDYCZNO-ORTOPEDYCZNY
• Wózki inwalidzkie
standardowe,aktywne,dziecięce,
elektryczne)
• Materace i poduszki
przeciwodleżynowe
•Pieluchomajtki,wkładki,podkłady
i pieluchy anatomiczne
• Stabilizatory stawu skokowego,
kolanowego, nadgarstkowego
•Pionizatory,podnośniki,
łóżkarehabilitacyjne
•Cewnikizewnętrzneiwewnętrzne
•Kołnierzeortopedyczne,gorsety
• Pasy brzuszne, ortopedyczne
•Ciśnieniomierze,inhalatory,
glukometry
DOFINANSOWANIE: MOPR, PCPR, PFRON, NFZ
ZAPRASZAMY
DO NASZYCH PLACÓWEK
Kielce
ul. Grunwaldzka 26
vis a vis Wojewódzkiego Szpitala
Zespolonego
tel: 889 889 899
Kielce
ul.Jagiellońska76B
Przychodnia PATRON
tel: 889 999 089
Kielce
ul.Paderewskiego4B/401
PrzychodniaARTIMEDIVpiętro
tel:788626262
Kielce
ul.JanaPawłaII13
wejścieodul.WojskaPolskiego
tel:601703070
SkarżyskoKamienna
ul.1goMaja65
BudynekEuroCentrum
tel: 889 888 099
www.twoj-sklepmedyczny.pl

Podobne dokumenty

Pobierz PDF - Tygodnik eM

Pobierz PDF - Tygodnik eM Polski. W niedzielę, 8 maja, w Hali Legionów zostanie rozegrany drugi mecz finałowy między odwiecznymi rywalami (godz.16.40). Pierwsza odsłona świętej wojny miała miejsce w sobotę (mecz zakończył s...

Bardziej szczegółowo