Calosoma - Bydgoski Festiwal Nauki

Komentarze

Transkrypt

Calosoma - Bydgoski Festiwal Nauki
Publikacja sfinansowana ze środków
Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego
i Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego
W dniach 25-28 maja 2011 roku odbyła się druga
edycja Bydgoskiego Festiwalu Nauki, zorganizowanego przez trzy bydgoskie uczelnie wyższe:
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, Uniwersytet
Technologiczno-Przyrodniczy oraz Wyższą Szkołę
Gospodarki.
Inicjatywa Bydgoskiego Festiwalu Nauki zrodziła się na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego. Wydaje się, iż wynikała niejako naturalnie ze szczególnej misji, jaką ma do spełnienia w regionie uniwersytet szerokoprofilowy. Misja ta, z grubsza rzecz ujmując, obok
działalności naukowo-dydaktycznej, obejmuje niejako dwa główne
działania, a mianowicie – z jednej strony promocję w regionie edukacji otwartej, a więc takiej, która ma na celu popularyzację nauki
wśród szerokiej rzeszy społeczeństwa, z drugiej promocję szeroko
rozumianej kultury. Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, wspólnie
z innymi ważnymi uczelniami Bydgoszczy, uczestniczy więc aktywnie w popularyzowaniu nauki i upowszechnianiu jej w atrakcyjnej
formie. Uczelnie naszego miasta prześcigają się w pomysłach na
przybliżenie tematyki i osiągnięć prowadzonych przez siebie badań
naukowych oraz przedstawieniu ich szerokiej grupie społecznej
w atrakcyjnej i zrozumiałej formie, nie po to, aby ze sobą w jakimś
sensie konkurować, ale po to, aby wspólnymi siłami propagować
edukację, która jest przecież jednym z elementów współczesnej
kultury.
Należałoby się w związku z tym zastanowić, czy oferta organizowanego w Bydgoszczy już po raz drugi Festiwalu pozwala na
poznanie naukowych rozwiązań wielu problemów i interpretacji
zjawisk życia codziennego, czy zwraca uwagę na społeczną przydatność badań naukowych prowadzonych w licznych laboratoriach
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
i instytutach naukowych bydgoskich uczelni. Niezwykle ważne dla organizatorów
Bydgoskiego Festiwalu Nauki jest również
i to, czy ów kontakt z nauką, który w jakimś
stopniu imprezy festiwalowe umożliwiają,
rozbudza chęć zdobywania i pogłębiania
wiedzy z różnych dziedzin nauki. Odpowiedzią na tak sformułowane pytania może być
bardzo liczny udział mieszkańców Bydgoszczy w eksperymentach, prelekcjach, warsztatach czy bardzo często również edukacyjnych zabawach. Jeżeli w przyszłości okaże
się, iż organizowany przez nas Bydgoski Festiwal Nauki ułatwia jego uczestnikom bardziej efektywne rozumienie i przyswajanie
wiedzy, a także pozwala na kształtowanie
ich samodzielności intelektualnej, wówczas
utwierdzimy się w przekonaniu, iż ogromny
trud, jakiego niewątpliwie wymaga organizacja Festiwalu, w pełni się opłaca.
prof. dr hab. Janusz
Ostoja-Zagórski
Prorektor ds. Nauki i Współpracy
z Zagranicą UKW
Przewodniczący Rady Programowej BFN
Bydgoski Festiwal Nauki
Rada Programowa Bydgoskiego Festiwalu Nauki
UNIWERSYTET KAZIMIERZA WIELKIEGO
prof. dr hab. Janusz Ostoja-Zagórski, Prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą
dr Maria Sobieszczyk
mgr inż. Grażyna Laskowska
mgr Aniela Bekier-Jasińska
KOORDYNATOR DNIA NIEMIECKIEGO
dr hab. Albert Kotowski prof. nadzw. UKW
BIURO ORGANIZACYJNE
mgr Agata Pluskota
mgr Katarzyna Lutkowska
UNIWERSYTET TECHNOLOGICZNO-PRZYRODNICZY
prof. dr hab. inż. Wojciech Kapelański, Prorektor ds. Organizacji i Rozwoju
mgr Jakub Kucharski
mgr Agnieszka Dambecka
WYŻSZA SZKOŁA GOSPODARKI
dr inż. Ryszard Maciołek, prof. WSG, Prorektor ds. Nauki i Współpracy
dr Maria Marszałkowska
Danuta Kubiś
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
Patronat honorowy
wojewoda
kujawsko-pomorski
prezydent
miasta bydgoszczy
Instytucje wspierające
Patron medialny
Sponsorzy
Bydgoski Festiwal Nauki
Bydgoszcz
Bydgoszcz – niemal 400-tysięczna
metropolia, położona nad Kanałem
Bydgoskim, w malowniczym zakolu
rzeki Brdy, u ujścia do Wisły.
Jej interesująca architektura, szczególnie związana z wodą, kojarzona jest
przez wielu z obrazem miast holenderskich. Dla innych Bydgoszcz to „mały
Berlin”, jak ją dawniej określano, ze
względu na wspaniałe przykłady eklektycznej zabudowy XIX w., liczne parki,
skwery, które powstały z inspiracji czy
też zostały zaprojektowane przez samych architektów berlińskich.
Wielkomiejski gwar ulic, placów miesza się tutaj z akademickim charakterem miasta. Ponad 44 tys. rzesza
studentów swoją młodzieńczą energią
i kreatywnością tworzy obraz miasta,
w jakim chce się studiować i mieszkać.
Liczne festiwale, kina, kluby muzyczne
jednym słowem wielobarwna kultura
i sport na poziomie europejskim jak
magnes przyciągają tych, którzy lubią
aktywność i chcą czerpać z ducha tego
miasta to, co ulotne, piękne i niezapomniane.
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
Kujawsko-Pomorskie
związana z postacią wybitnego astronoma Mikołaja Kopernika, ale również współcześnie wykonuje się badania
astronomiczne na światowym poziomie. W znajdującym się w Piwnicach (kilkanaście kilometrów od Torunia) obserwatorium astronomicznym pracują największe teleskopy w Polsce – 90 cm teleskop
Schmidta-Cassegraina oraz 32 m radioteleskop. Toruńskie planetarium jest jednym z największych i najnowocześniejszych planetariów w kraju. Wysoki poziom merytoryczny prezentowanych seansów oraz walory wizualno-akustyczne sprawiają, że od wielu lat toruńskie planetarium jest wielką atrakcją turystyczną regionu. Nasz
region, w którym powstaje sieć 14 obserwatoriów astronomicznych
może być śmiało nazywany „centrum polskiej astronomii”.
Budynki astrobaz mają kształt typowego obserwatorium astronomicznego – powstały na planie koła o średnicy około dziesięciu
metrów. W obserwatorium o wysokości około ośmiu metrów znalazły się trzy funkcjonalne kondygnacje: sterownia ze stanowiskami
komputerowymi, toaleta i magazynki na sprzęt, platforma teleskopu z kopułą oraz taras obserwacyjny.
10
Kujawsko-Pomorskie
Główny element wyposażenia to automatyczny
teleskop Meade LX 200 14. Również kopuła obserwatorium o średnicy czterech metrów jest w pełni
zautomatyzowana, co oznacza możliwość podążania za teleskopem oraz jej zdalne zamykanie i otwieranie. Obserwacje przy użyciu mniejszych od teleskopu głównego instrumentów, mogą być też prowadzone na tarasie budynku. Pozostałe elementy
wyposażenia to między innymi teleskop słoneczny
Coronado PST 40/400, lornetka z piętnastokrotnym
powiększeniem oraz astronomiczna kamera CCD.
Obserwatoria będą działać na podobnej zasadzie
jak Orliki, które mimo że bardzo często powstają
przy szkołach i są przez nie użytkowane, to po lekcjach korzystają z nich wszyscy mieszkańcy. Każda
z astrobaz będzie miała swoich opiekunów. Nauczy-
ciele i uczniowie już teraz są dobrze przygotowani do korzystania z tego
sprzętu – szkolenia dla pedagogów trwają już od dwóch lat.
Budynki Astrobaz wraz z ich specjalistycznym wyposażeniem powstały
dzięki wsparciu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Koszt budowy i zakupu wyposażenia
obserwatorium to 299 tysięcy złotych. Całkowity koszt realizacji projektu
to prawie 4,2 miliona złotych.
– Astronomiczne tradycje regionu zobowiązują. Jesteśmy pierwszym województwem
w kraju, w którym na tak małej powierzchni będzie działało tak wiele obserwatoriów
astronomicznych. Podglądanie gwiazd, to nie tylko duża frajda dla uczniów, ale przede
wszystkim szansa na zainteresowanie ich naukami ścisłymi. Być może takie obiekty
pojawią się wkrótce w innych częściach Polski – mówi marszałek Piotr Całbecki.
Pierwsze z 14 obserwatoriów rozpoczęło działalność 1 czerwca przy Gimnazjum nr 1 (ul. Dworcowa 11) w Gniewkowie (powiat inowrocławski). Kolejne
obserwatoria funkcjonują już w Radziejowie przy Zespole Szkół i Placówek,
w Jabłonowie Pomorskim przy Zespole Szkół oraz w Dobrzyniu nad Wisłą.
fot. archiwum Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu
Województwo kujawsko-pomorskie jest idealnym miejscem na realizację projektu Astrobaza Kopernik. W naszym województwie nie
tylko jest pielęgnowana bogata tradycja astronomiczna
fot. Andrzej Goiński
Projekt budowy sieci obserwatoriów astronomicznych jest wyjątkową inicjatywą nie tylko na skalę Polski, ale także Europy. Kujawsko-Pomorskie jest pierwszym i jedynym regionem w kraju, w którym
na tak małej powierzchni, jaką jest obszar województwa, będzie
działać sieć czternastu w pełni wyposażonych obserwatoriów astronomicznych.
fot. Andrzej Goiński
fot. archiwum Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu
Astrobaza Kopernik
Bydgoski Festiwal Nauki
11
Inauguracja 25 maja
Inauguracja II Bydgoskiego Festiwalu Nauki odbyła się 25 maja
2011 roku, i było to wielkie wydarzenie nie tylko dla odwiedzających, ale również
dla telewidzów, gdyż tym razem Festiwal zagościł na antenie telewizyjnej regionalnego ośrodka Telewizji Polskiej w Bydgoszczy. Wielkie naukowe miasteczko stanęło na
terenie TVP Bydgoszcz. Koncerty, pokazy naukowe, eksperymenty przyciągnęły zarówno małych, jak i dużych – zainteresowanych zjawiskami otaczającego nas świata.
Transmisja na żywo, przeprowadzane rozmowy z przedstawicielami świata nauki,
władzami samorządowymi oraz z przedstawicielami sektora gospodarczego, wywiady z odwiedzającymi to wszystko sprawiło, że ci, którzy tego dnia nie mogli być
z nami, mogli obejrzeć to na antenie telewizyjnej i poczuć atmosferę tego wielkiego
święta nauki.
Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji: koncert połączonych chórów Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego oraz Wyższej Szkoły Gospodarki (pod dyrekcją: Rafała Sójki – WSG, Agnieszki Sowy – UTP,
Bernarda Mendlika – UKW), koncert zespołu EWI, pokaz tańca przygotowany przez
Zrzeszenie Studentów z Zagranicy przy WSG czy pokaz sztuk walki w wykonaniu
funkcjonariuszy kujawsko-pomorskiej policji pod opieką podkom. Roberta Miękczyńskiego i nadkom. Tomasza Krajewskiego.
Wielkim zainteresowaniem cieszyły się eksperymenty prezentowane przez szalonych
naukowców z Fundacji Profesora Ciekawskiego: wielka wyrzutnia pierścieni dymnych
prezentująca zjawisko zakręcania i przyspieszania cząsteczek powietrza czy chemiczna kąpiel polegająca na podpaleniu specjalnie spreparowanych baniek mydlanych
powodujących powstawanie płonących warkoczy. Wiele emocji wzbudziła makieta
wulkanu i pokaz eksperymentu polegającego na ukazaniu reakcji chemicznych przy
wydobywaniu się materiałów piroklastycznych.
Inauguracja stanowiła zapowiedź inicjatyw, które odbywać się miały w kolejnych
dniach Festiwalu, telewidzowie oraz osoby odwiedzające mogli zobaczyć fragment
tego wszystkiego, co miało się dziać w ciągu kilku następnych dni.
12
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Inauguracja
W namiotach rozstawionych na skwerze TVP Bydgoszcz odbywało się wiele
atrakcji. W jednym z nich można było poznać potęgę brzmienia bębnów i innych
instrumentów perkusyjnych. Ochotnicy
pod opieką prof. Piotra Sutta mogli dowiedzieć się, jak z rytmu rodzi się muzyka
i czy sam rytm może być utworem muzycznym. Każdy mógł spróbować swoich
sił w grze na bębnach. W kolejnych namiocie można było podziwiać osiągnięcia
współczesnej robotyki, wielką atrakcją
okazał robot Darth Vadera (postać z filmu
Gwiezdne Wojny w reżyserii George’a Lucasa) skonstruowany przez pracowników
i studentów UTP. Dodatkowo trwał pokaz
robotów oraz walki mini sumo. Podczas
inauguracji nie zabrakło również akcentów historycznych. Stroje z epoki, pokazy broni przygotowało bractwo rycerskie
– Kompania Janusza Brzozogłowego.
W ramach inauguracji rozstrzygnięto
konkursy: plastyczny dla dzieci oraz naukowo-techniczny dla młodzieży. Odbył
się również finał konkursu fotograficznego „Policja w obiektywie”, organizowanego przez Komendę Wojewódzką Policji
w Bydgoszczy oraz Muzeum Fotografii
WSG.
Bydgoski Festiwal Nauki
13
Inauguracja
Rektorzy uczelni wyższych zostali zaproszeni do wzięcia udziału w grze-inscenizacji partii szachowej. Rozgrywka ta okazała się dość oryginalna, gdyż na rozłożonej
na trawie wielkiej szachownicy w rolę
pionków i figur wcielili się studenci WSG
oraz młodzi miłośnicy szachów z Klubu
Szachowego przy Młodzieżowym Domu
Kultury nr 1 w Bydgoszczy. Tej nietypowej
rywalizacji sędziował p. Ulrich Jahr – polski szachista, działacz szachowy i sędzia
klasy międzynarodowej. Gra była bardzo
emocjonująca a zwycięzcą rywalizacji
został Rektor Wyższej Szkoły Gospodarki
dr inż. Kazimierz Marciniak, prof. WSG.
Dodatkowo tego dnia Telewizja Polska
otworzy swoje podwoje. Można było zobaczyć to, co na co dzień jest dla widzów
niedostępne – studio telewizyjne, zaplecze produkcyjne i realizatorskie.
Na zakończenie Fundacja Profesora Ciekawskiego wraz z Polskim Górnictwem
Naftowym i Gazownictwem przygotowała nie lada atrakcję. Przy użyciu ciekłego
azotu w powietrze zostało wystrzelonych
1500 piłeczek pingpongowych. Ten widowiskowy i wielce efektowny eksperyment
okazał się być doskonałym rozpoczęciem
Bydgoskiego Festiwalu Nauki.
14
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
15
Inauguracja
16
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
17
Inauguracja
18
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
19
dni festiwalowe
II Bydgoski Festiwal Nauki zorganizowany został przez Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy oraz Wyższą Szkołę Gospodarki i był największym tego
typu przedsięwzięciem w Bydgoszczy.
W Festiwalu wzięły udział tysiące osób. Adresatami przedsięwzięcia była nie tylko młodzież i dzieci, ale również osoby dorosłe i seniorzy. Festiwalowe propozycje przyciągnęły swoją atrakcyjnością
całe rodziny. Ta odbywająca się w ciągu kilku dni impreza oparta
została jest na projektach z przeróżnych dziedzin nauki, prowadzonych we wszystkich możliwych formach.
Celem postawionym sobie przez organizatorów Festiwalu była popularyzacja nauki, kultury i sztuki, promocja wśród mieszkańców
Bydgoszczy i regionu najważniejszych osiągnięć naukowych, technicznych, a także rozbudzenie zainteresowań szeroko rozumianą
kulturą i sztuką.
Nad II Bydgoskim Festiwalem Nauki honorowy patronat objęli:
Wojewoda Kujawsko-Pomorski – Ewa Mes; Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego – Piotr Całbecki, Prezydent Miasta
Bydgoszczy – Rafał Bruski. Patronat medialny sprawowali: Telewizja Polska w Bydgoszczy, Gazeta Wyborcza oraz Polskie Radio
Pomorza i Kujaw.
20
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Na program Festiwalu Nauki składało się ponad 500 imprez (wykłady, warsztaty, pokazy, eksperymenty, dyskusje panelowe, wystawy,
koncerty). Oprócz wydarzeń mających miejsce w salach wykładowych, laboratoriach naukowych zaprezentowano szereg imprez
plenerowych. Zajęcia kierowane były do studentów, nauczycieli,
dzieci w wieku szkolnym, seniorów i najmłodszych. Po raz pierwszy
program został przedłużony na sobotę. Zaproponowana tematyka
imprez skierowana była głównie do osób pracujących oraz do rodzin
z dziećmi.
Program został podzielony na kilka ścieżek tematycznych:
• artystyczną,
• humanistyczno-społeczną,
• matematyczno-fizyczno-chemiczną,
• przyrodniczą,
• pedagogiczno-psychologiczną,
• technologiczną,
• imprezy towarzyszące przygotowane przez partnerów
• oraz dzień tematyczny, który w całości poświęcony został historii
oraz kulturze Niemiec.
Zainteresowani mogli skorzystać z różnorodnych form prezentacji.
Na terenie campusów UKW, UTP i WSG odbyło się:
• 145 wykładów (w tym wykłady z pokazem);
• 196 warsztatów;
• 96 pokazów;
• 16 konkursów;
• 17 wycieczek;
• 36 przedstawień, koncertów, dyskusji, stoisk, wystaw, gier.
Łącznie: 506 imprez.
Liczba miejsc oferowanych na warsztatach wyniosła 11 403, z czego
wcześniejszej rezerwacji dokonało 9 119 osób.
Po raz kolejny uczestnicy nie zawiedli, podczas całego Bydgoskiego
Festiwalu Nauki gościliśmy ponad 14 000 mieszkańców miasta i regionu. Bogata oferta programowa, różnorodność form proponowanych imprez sprawiła, że każdy znalazł coś dla siebie.
Bydgoski Festiwal Nauki
21
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego będąc ośrodkiem twórczej myśli naukowej bierze udział w budowaniu
nowoczesnego społeczeństwa silnego wiedzą, tradycją
i kulturą. Współorganizacja Bydgoskiego Festiwalu Nauki
doskonale wpisuje się w misję uniwersytecką. Uniwersytet
skupia uczonych i jest naturalnym środowiskiem do prowadzenia działalności badawczej w ramach różnych dyscyplin
naukowych (humanistycznych, społecznych, matematycznych, przyrodniczych, technicznych i technologicznych)
dlatego nie dziwi fakt, że Uniwersytet Kazimierza Wielkiego
zaproponował bardzo bogatą ofertę imprez festiwalowych.
Łącznie w programie znalazło się 275 propozycji, zainteresowani mogli skorzystać z różnorodnych form prezentacji. Na
terenie campusu UKW odbyło się 85 wykładów (w tym wykłady z pokazem), 127 warsztatów oraz 63 pokazy, konkursy,
przedstawienia, koncerty, wycieczki, stoiska, wystawy. Tak
bogata oferta sprawiła, że w tych dniach mury uniwersyteckie odwiedziły liczne grupy studentów, młodzieży i dzieci.
26-28 maja Uniwersytet Kazimierza Wielkiego zaproponował cykl bardzo ciekawych zajęć. W programie znalazły się,
między innymi, takie propozycje jak: Mój sokole gromowładny… czyli warsztaty o ptakach drapieżnych i sowach Bydgoszczy; Piknik Nauk Ścisłych; Origami – składanie brył z papieru,
Potęga brzmienia bębnów i innych instrumentów perkusyj-
22
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego
nych; Od pomysłu do realizacji – projektowanie i budowa autonomicznych pojazdów wyścigowych, Jak pomagać dziecku
z ADHD? I wiele, wiele innych.
Wśród propozycji programowych znalazły się te, kierowane do dzieci: Twórczy papier – łatwy sposób na nudę, Guziki
wybryki – zabawy integrujące dla klas I-III, Mali botaniczni
detektywi, Serce czy rozum – oto jest pytanie. Warsztaty dla
dzieci kl. I – III, dla studentów: Biblioteki cyfrowe krok po kroku, Trening twórczy tylko dla odważnych!, Uczeń – nauczyciel,
przeciwnicy czy partnerzy w dialogu – jak prowadzić dialog
negocjacyjny w szkole?
Bardzo dużą popularnością cieszyły się warsztaty skierowane do rodziców: Jak diagnozować i niwelować agresję u dzieci
– rady nie tylko od Super Niani, Dziecko uczy się mówić od Ciebie! – czyli jak i kiedy dziecko uczy się mówić oraz jak Ty możesz zostać jego najlepszym nauczycielem czy O smoczkach,
butelkach, łyżeczkach i niekapkach – co wspólnego mają
z mową. Nie zabrakło również warsztatów dla par. Zajęcia
warsztatowe Konflikty w związku – skąd się biorą i co z nimi
robić były doskonałą okazją do poznania zarówno swojego
sposobu reagowania w sytuacji konfliktowej, jak i sposobu
reagowania partnera. W trakcie warsztatu pary mogły poddać analizie wybraną sytuację konfliktową ze swojego życia
oraz podjąć próbę opracowania sposobu rozwiązania tej sy-
tuacji. Seniorzy chcący utrzymać sprawność umysłu lub ją
poprawić mieli okazję uczestniczyć w ćwiczeniach usprawniających pamięć i gimnastyce umysłu. Uczestnicy warsztatu Ćwicz swój umysł – trening funkcji poznawczych dla seniorów przekonali się, że pamięć, uwaga i myślenie to funkcje,
które można a nawet należy ćwiczyć.
Po raz pierwszy program został przedłużony na sobotę.
Zaproponowana tematyka imprez skierowana była głównie do osób pracujących oraz do rodzin z dziećmi. W programie znalazły się takie propozycje jak: Wpadła gruszka
do fartuszka – inspirując rodzica maluszka…, Zimno, zimniej, najzimniej…, czyli bliskie spotkanie z ciekłym azotem,
Przez bajki do angielskiego, Wybrane zagadnienia psychologii prokreacji – przeżywanie ciąży i rodzicielstwa przez kobiety i mężczyzn, Lot w kosmos, czyli rozwijanie zdolności
twórczych dzieci.
Kolejny Bydgoski Festiwal Nauki zawładnął Uniwersytetem
Kazimierza Wielkiego i całą Bydgoszczą! Serdecznie dziękujemy wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, że drugą edycję Festiwalu można nazwać sukcesem. Sponsorom
dziękujemy za wsparcie, partnerom za bogatą ofertę imprez.
Wszystkim zaangażowanym w budowanie uniwersyteckiej
oferty programowej: nauczycielom akademickim, studentom, naszym partnerom, gościom specjalnym, instytucjom
i osobom współpracującymi z Biurem Organizacyjnym,
a przede wszytkim Radzie Programowej dziękujemy za zaangażowanie, rzetelność i współpracę. Dziękujemy również
wszystkim tym, którzy złapali bakcyla nauki, czyli Wam,
drodzy Uczestnicy, za udział w warsztatach, liczną obecność
na wykładach, pokazach, wystawach, wycieczkach. Dzięki
Wam wiemy, że taka impreza jak Bydgoski Festiwal Nauki
jest w naszym mieście potrzebna, że tego rodzaju wydarzeń
oczekujecie. Nieobecni – żałujcie! Następna okazja do złapania BAKCYLA NAUKI w przyszłym roku!
Zapraszamy!
Bydgoski Festiwal Nauki
23
Adam Haj Obeid
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Poznaj potęgę brzmienia bębnów
Często słyszy się różne dowcipy o perkusistach wynikające z niewiedzy na temat ich zadania w zespołach muzycznych. Tymczasem podczas Bydgoskiego Festiwalu Nauki profesor Piotr
Sutt pokazał prawdziwą potęgę bębnów i nie tylko. Mogli się
o tym przekonać wszyscy uczestnicy prowadzonych przez niego warsztatów Potęga brzmienia bębnów i innych instrumentów
perkusyjnych.
Wśród wszystkich instrumentów, to właśnie te perkusyjne stanowią najliczniejszą
grupę. Prowadzący warsztaty przedstawił uczestnikom szeroką ich gamę. Były zarówno bębny, marakasy oraz specyficzne gwizdki na kaczki. – Perkusja oznacza „uderzać”, ale są pewne grupy w perkusji, których nie dało się sklasyfikować – tłumaczył
prof. Sutt. Wyjaśnia to obecność między innymi wspomnianych wcześniej gwizdków
i przykuwających uwagę pustych dzwonów (które nie miały serca).
Uczestnikami spotkania były głównie dzieci, bo to właśnie do nich skierowana była ta
niezwykła okazja warsztatów muzycznych.
Każdy uczestnik otrzymał swój własny instrument. Zademonstrowane zostały podstawowe ruchy dyrygenta, które przydały się później we wspólnej grze. Gdy
prof. Piotr Sutt zaczął wykonywać omówione wcześniej ruchy rąk – salę przepełniła
muzyka. – Granie bardzo mi się podobało, a najbardziej samba – mówił 9-letni Kajtek.
Dzieci były zachwycone możliwością gry. Wszyscy świetnie się bawili. – Bardzo często
pracuję z dziećmi, ale najczęściej z tymi chorymi onkologicznie i cierpiącymi na autyzm.
Prowadzę zajęcia muzyko-terapeutyczne żeby im właśnie pomagać. Prowadzę również
mistrzowską klasę instrumentów perkusyjnych – mówił prof. Sutt.
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
dr Przemysław Grzybowski
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Wydział Pedagogiki i Psychologii
Instytut Pedagogiki
warsztat „dotknij i kochaj!
o dotyku i miłości w edukacji terapii”
Niejednokrotnie wolontariusze przybywają do szpitala, domu opieki, hospicjum itp.
po raz pierwszy w życiu. Niektórzy nie mają doświadczeń związanych z pobytem
w takim miejscu nie tylko jako pacjenci, ale nawet jako odwiedzający. W związku
z tym trudno jest im zrozumieć wiele zaobserwowanych tam zjawisk i sytuacji.
Celem warsztatu było zaaranżowanie przybliżonych okoliczności, w których znajdują się osoby przebywające w tego rodzaju instytucjach (pacjenci, odwiedzający,
personel i wolontariusze) – np.: stała obecność innych osób i w związku z tym bycie
obserowanym; wymuszone rozmowy o sprawach trudnych, lecz istotnych dla podopiecznego; włączanie się do rozmowy osób postronnych; podsłuchiwanie i ingerowanie w sprawy intymne pacjentów i odwiedzających; zgiełk i hałasy towarzyszące
intymnym rozmowom itp. Uczestnicy warsztau mieli również możliwość oswojenia
się z dotykiem obcej osoby (np.trzymanie za rękę, przytulanie, głaskanie itp.), który
niekiedy bywa krępujący, lecz dla podopiecznych jest często upragnionym wyrazem
dobrych uczuć. Warsztat miał też na celu przygotowanie wolontariuszy do kontaktów podopiecznymi w różnych stanach – także bardzo cierpiących i umierających.
Podczas spotkań z podopiecznymi, nawet widzianymi po raz pierwszy w życiu wolontariusze stają niekiedy wobec konieczności słuchania lub uczestniczenia w dialogu o sprawach trudnych, a taka rozmowa może być dla podopiecznego niezwykle
istotna. Dobrze więc było potrenować ich przebieg, by w przyszłości nie okazywać
podopiecznym niechęci, nie odrzucać ich woli, być gotowym wspierać w postaci pomocnego słuchania i rozmowy o sprawach istotnych.
Więcej na ten temat – patrz strona internetowa prowadzącego warsztat:
www.grzybowski.ukw.edu.pl
6
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
mgr in�. Małgorzata Urbańska
Wydział Nauk Przyrodniczych
Instytut Biologii Eksperymentalnej
Krem szyty na miarę
Kosmetyk idealnie dopasowany do potrzeb naszej skóry, bez konserwantów, syntetycznych substancji barwiących, wybielających
i zapachowych, naturalny, niedrogi… Trudno znaleźć taki w sklepie? To zrób go sama!
„Zrób sobie krem” czyli domowe kosmetyki!
Sklepy oferujące surowce do produkcji kosmetyków pojawiły się w Stanach Zjednoczonych już w latach 80. Stamtąd moda przyszła do Europy: Niemiec, Wielkiej Brytanii. Dziś wiele kobiet używa wyłącznie tego typu kosmetyków. W Polsce to nowy
trend.
Własne kosmetyki mają proste składy – wiemy, co i w jakich proporcjach znajduje się
w środku, łatwo również można wyeliminować substancje, na które jesteśmy uczulone. Mając wpływ na ostateczną zawartość słoiczka z kremem możemy stworzyć kosmetyk idealnie dopasowany do potrzeb naszej cery. Skóra każdej z nas jest inna jak
my same i wymaga indywidualnego podejścia. Dobierając proporcje stężeń, a nierzadko bezpośrednio same składniki, dajesz skórze to, czego ona naprawdę potrzebuje.
Surowce takiego kosmetyku są pochodzenia naturalnego, a jak wiadomo – natura
jest sprzymierzeńcem urody kobiety. Za tego typu kosmetykami przemawia również
fakt, iż nie są one testowane na zwierzętach. Ekokosmetyki nie zawierają zbędnych,
nie przynoszących skórze żadnych korzyści wypełniaczy, konserwantów, syntetycznych substancji barwiących, wybielających i zapachowych, a stosowane surowce roślinne pochodzą często z kontrolowanych upraw. Własnoręcznie zrobiony krem daje
nam pewność, że jest naprawdę naturalny, a nie tylko z nazwy. Możemy eksperymentować, oczywiście w granicach rozsądku i zgodnie z zasadami oraz tak dobierać
uniwersytet Kazimierza wielkiego
uniwersytet Kazimierza wielkiego
składniki, aby dać skórze to
czego naszym zdaniem ona
potrzebuje. Ponadto samodzielne wykonanie kosmetyku nie tylko napełnia
frajdą, ale także pozwala
mieć dla siebie coś więcej
niż tylko krem zakupiony
w drogerii.
Celem warsztatów było zaznajomienie uczestników
z właściwościami stosowanych surowców kosmetycznych, przedstawienie kilku
receptur i pokazanie krok
po kroku jak otrzymać własny, naturalny krem. Podkreślono, że nie należy
traktować przepisu
kosmetycznego – receptury jako ścisłą
regułę, ale jako wytyczne i zmieniać je
– eksperymentować.
Zuzanna Lisowiec i Izabela Szal
– studentki III roku kierunku Biotechnologia Uniwersytetu Kazimierza
Wielkiego w Bydgoszczy – na wizji
samodzielnie wykonują ekokosmetyk.
Bydgoski Festiwal Nauki
dr Danuta Galanciak
Organizator Pikniku Nauk Ścisłych
Piknik Nauk Ścisłych
Piknik Nauk Ścisłych odbył się już po raz trzeci. Jak co roku zainteresowanie tą imprezą było bardzo duże. Na zaproszenie Instytutu Fizyki UKW licznie przybyły grupy
przedszkolne, klasy szkolne i klasy gimnazjalistów. Nie zabrakło rodzin z dziećmi. Po
raz kolejny potwierdziło się przekonanie organizatorów o słuszności organizowania
tego typu imprez. Pikniki, wystawy naukowe stały się w ostatnich latach jedną z ciekawszych form zwiększania zainteresowania naukami ścisłymi, a przede wszystkim
fizyką. Samodzielne wykonywanie eksperymentów naukowych kształtuje wyobraźnię i bardzo często wzbudza w młodszym dziecku czy uczniu zainteresowania, które
pozostają na długie lata.
Piknik Nauk Ścisłych odbył się na świeżym powietrzu na dziedzińcu Instytutu Fizyki
Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, który tego dnia zmienił się w wielkie plenerowe
laboratorium i miał przede wszystkim formę wystawy interaktywnej. Każdy z interaktywnych eksponatów był bezpośrednio udostępniony zwiedzającym, wszystkiego
można było dotknąć i samodzielnie przeprowadzić eksperymenty. Przy eksponatach
znajdowały się opisy składające się z dwóch części. W pierwszej części sformułowane
było polecenie wobec zwiedzającego, aby wykonał on konkretną czynność i doprowadził do określonego skutku. W drugiej części opisana była fizyczna strona danego
zjawiska. Na Pikniku przy każdym eksperymencie czuwał student fizyki, którego zadaniem było wyjaśnianie demonstrowanych zjawisk.
Podczas Pikniku Nauk Ścisłych swoje prace przedstawili uczestnicy Konkursu na
Eksperyment Fizyczny. W konkursie tym startowały dzieci ze szkół podstawowych
– pierwsza grupa wiekowa oraz młodzież gimnazjalna – druga grupa. Konkurs odbył
się już po raz trzeci i cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Na Pikniku wręczone zostały nagrody zwycięzcom tego konkursu.
0
uniwersytet Kazimierza wielkiego
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Dodatkowe atrakcje na Pikniku to
konkursy fizyczne i matematyczne
dla dzieci i młodzieży w różnych
grupach wiekowych, gra planszowa, złudzenia optyczne itd. Częścią
Pikniku były też prowadzone równolegle zajęcia grupowe dla dzieci
oraz pokazy doświadczeń z ciekłym azotem, które ze względu na
duże zainteresowanie odbyły się
na dziedzińcu i były powtarzane
cyklicznie co pół godziny.
Piknik Nauk Ścisłych zapisał się
w pamięci środowiska jako niezbędna część Bydgoskiego Festiwalu Nauki – świadczy o tym
rosnące zainteresowanie i wielkie
zaangażowanie odbiorców w każdym wieku. Nauka przez zabawę
daje bardziej efektywne wyniki
niż nauka w szkole. Organizatorzy
mają nadzieję, że w efekcie końcowym zwiększy to zainteresowanie
studiowaniem nauk ścisłych – fizyki, matematyki i kierunków technicznych.
Bydgoski Festiwal Nauki
1
uniwersytet Kazimierza wielkiego
uniwersytet Kazimierza wielkiego
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
Julia Badura
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Quilling? Brzmi jak magia
Wszystkie imprezy zorganizowane w ramach Bydgoskiego Festiwalu Nauki cieszyły
się dużym powodzeniem. Oprócz tego, że można było dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, uczestniczyć w ciekawych zajęciach całkowicie za darmo, to można było
znaleźć także nowe pasje. Bakcyla quillingu złapały uczestniczki warsztatów prowadzonych przez studentkę Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Marcelinę Turkowiak.
27 maja uczestniczki zwijały, kręciły i przyklejały. Co? Paski papieru, bo quilling, który
brzmi tak tajemniczo to skręcanie wąskich pasków papieru i tworzenie z nich wyjątkowych kwiatków, które później służą do ozdabiania kartek okolicznościowych czy
pudełek.
Marcelina to prawdziwa profesjonalistka w tej dziedzinie, bo jak sama mówi – kręci już 2 lata i nie może przestać. Swoją pasją podzieliła się z innymi osobami, które
przyszły na warsztaty z ciekawości, bo ich tytuł: „Zakręć się – warsztaty z quillingu”
brzmiał bardzo tajemniczo. W momencie, kiedy uczestniczki weszły do sali, w której
odbywały się zajęcia słychać było jęk zachwytu na widok pudełek i kartek zrobionych
przez Marcelinę.
Przed przystąpieniem do wykonywania kwiatków techniką quillingu uczestniczki nie
wierzyły w swoje siły, jednak prowadząca tak przejrzyście wytłumaczyła jak zwijać,
sklejać i formować poszczególne płatki kwiatków, że tylko na początku brzmiało to
egzotycznie. Oczywiście pierwsze podejścia nie były całkiem udane, ale efekt końcowy był zachwycający, a kartki i pudełka, jak zapewniły uczestniczące w zajęciach
dziewczyny, powędrują do mam w ramach dodatkowych prezentów na dzień poprzedzający warsztaty: Dzień Matki.
Jeśli jesteś ciekawy tego, czym jest quilling i jakie cuda można wykonać tą metodą
zapraszamy na bloga Marceliny: baba-artycha.blogspot.com
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
1
uniwersytet Kazimierza wielkiego
dr Mariusz Rybacki
Wydział Nauk Przyrodniczych
Instytut Biologii Środowiska
Czy można polubić ropuchę?
Wielu ludzi uważa, że ropuchy są brzydkie, wręcz odrażające, a nawet groźne. Mają
przecież taką suchą, chropowatą skórę, żyją w różnych ciemnych zakamarkach, poruszają się niezdarnie. Muszą być jadowite, bo w średniowieczu były towarzyszkami
Szatana, a czarownice produkowały z nich tajemnicze mikstury. Ich podobizny możemy znaleźć na wielu obrazach z tego okresu: albo siedzą obok czarownicy, albo
są właśnie przez nią wrzucane do wielkiego kotła, razem ze skórą węża, skrzydłem
nietoperza i nóżką salamandry. Nie bez powodu ta „straszna” ropucha pojawia się
w słynnym „Makbecie” Szekspira, w scenie gotowania trucizny przez 3 wiedźmy.
Czy takie zwierzę można polubić? Oczywiście, że … tak, tylko najpierw musimy je
poznać. Nasza niechęć do ropuch i innych płazów wynika z niewiedzy. Wiele informacji o nich obrosło „czarną legendą”, a większość z nas nie zadaje sobie trudu, aby
to zmienić, wyjaśnić. Pomimo tego, że mamy XXI wiek, w czarownice już mało kto
wierzy, to jednak ta zła opinia nadal pokutuje wśród ludzi. Co jest więc prawdą, a co
fikcją? Czy opowiadania o ropuchach i czarownicach to tylko bajki? Niezupełnie. Ropuchy rzeczywiście mają truciznę w skórze, która jednak ma chronić je głównie przed
bakteriami i wirusami (taki ropuszy antybiotyk) wywołujacymi stany zapalne. Może
też odstraszać drapieżnika (psa, lisa) swoim bardzo nieprzyjemnym smakiem. Jeszcze do dzisiaj niektórzy starsi ludzie wykorzystują wydzielinę jej skóry do leczenia zakażonych ran. Więc zupełnie zrozumiałe jest, że średniowieczne „czarownice”, które
były ówczesnymi lekarkami, znającymi się świetnie na medycynie ludowej, używały ich do wyrabiania leków, a może także trucizn. Jednak trucizna ta wydostaje się
ze skóry tylko wtedy, gdy ropucha jest zraniona, a jej działanie (nieprzyjemne pieczenie, gorzki smak) odczujemy tylko, gdy dostanie się do oka lub ust. Wystarczy, że po
kontakcie z ropuchą umyjemy ręce i po kłopocie.
Ale czy te informacje wystarczą do tego, żeby je polubić? Jeszcze nie. Żeby zmienić
nasz stosunek do tych zwierząt musimy poznać je bliżej: ich życie w stawie i w lesie,
podglądać je w czasie swawolnych zalotów, wziąć na chwilę do ręki. Jest to gatunek
chroniony, tak jak wszystkie płazy, i nie można go łapać, straszyć, ale taki chwilowy
6
uniwersytet Kazimierza wielkiego
kontakt jej nie zaszkodzi, a pozostawia
– szczególnie u dzieci – niezatarte i najczęściej sympatyczne wspomnienia.
Ropucha nie gryzie, nie wyrywa się,
ma czystą skórę, nie pachnie brzydko,
ma ładne, pomarańczowe oczy i jest
zabawna. Jest też bardzo pożyteczna,
bo zjada wszystko co się rusza i uda się
jej połknąć (trochę tak jak odkurzacz),
w tym także szkodniki upraw. Jeżeli
dodatkowo poznamy jej problemy dnia
codziennego – życie w skażonym środowisku, zagrożenia w czasie wiosennych
wędrówek – to zaczniemy odczuwać
współczucie. Co roku dziesiątki tysięcy ropuch ginie na drogach całej Polski
i Europy. W Bydgoszczy znamy kilka
miejsc, gdzie każdej wiosny zabijanych
jest ponad 100 ropuch (ul. Grussa i Pod
Skarpą na Fordonie, ul. Łęgnowska,
ul. Piaski i Obozowa). Teraz już nasz stosunek do ropuch powinien ulec zmianie.
Problem w tym, że dorośli są nieufni
6
i trudno „wyleczyć” ich z uprzedzeń,
natomiast dzieci są od nich wolne,
dlatego łatwiej je przekonać do tego,
że ropucha jest fajna.
W warsztatach – z ropuchą w roli
głównej – uczestniczyły trzy grupy
dzieci w wieku szkolnym. Rozpoczęła ją krótka prelekcja na temat biologii i zagrożeń płazów oraz prawd
i mitów z życia ropuch. Przed zajęciami przeprowadzono krótką ankietę na temat stosunku dzieci do
ropuch: kto je lubi, a kto się ich boi.
Tylko 40% dzieci darzyło je sympatią. Następnie dzieci uczyły się odróżniać ropuchę od żaby i samca od
samicy. Dużym przeżyciem była dla
nich możliwość dotknięcia żywego
płaza i przyjrzenia się mu z bliska.
A prawdziwym hitem okazało się
karmienie ropuch dżdżownicami!
Jedne sobie z nimi radziły, a inne nie,
ale wszystkim kibicowano z jednakowym aplauzem. Kontakt z żywym
zwierzęciem, jako bardziej osobisty
i emocjonujący, ma znacznie większy
wymiar edukacyjny niż oglądanie filmów i ilustracji. Pod koniec zajęć liczba sympatyków ropuch wzrosła do
90%. Najwięcej niechętnych im osób
pozostało wśród opiekunów, którzy
również brali udział w ankiecie.
Na zdjęciach: (1) Samice ropuch szarych osiągają nawet 13 cm długości (ta ma 10 cm), (2) Dziewczynka
trzymająca samca ropuchy, (3) Dziewczynki i para
ropuch szarych: samica z prawej, samiec z lewej,
(4) Najniebezpieczniejszy moment w życiu ropuch
– przejście przez szosę (samiec niesiony na grzbiecie
samicy), (5) Te ropuchy doszły bezpiecznie do stawu
i zaraz złożą jaja, (6) Dzieci kibicują ropuchom w czasie polowania na dżdżownice.
Bydgoski Festiwal Nauki
Agata Wodzień
Jak działa XXI wiek
Mobilne i bezdotykowe ultradźwiękowe roboty, odkurzające i koszące, roboty-przewodnicy i roboty-pielęgniarki; programowanie
grafiki komputerowej i metody wizualizacji do planowania operacji chirurgicznych. To wszystko na naszych oczach, czyli ultranowocześnie na BFN 2011.
Ścieżka technologiczna cieszyła się bardzo dużym powodzeniem, choć przede
wszystkim chłopców i mężczyzn, którzy na wykładach, warsztatach i pokazach stanowili 90, a niekiedy niemal 100% audytorium.
Inżynieria w medycynie
Pokaz zrobił ogromne wrażenie na uczestnikach. Dr inż. Michał Pakuła zaprezentował program Mimics i 3-matic, które wchodzą w skład pakietu Mimics Innovation
Suite. Biorący udział zapoznali się z zastosowaniem pakietu, metod wizualizacji do
planowania operacji chirurgicznych, usłyszeli m.in. o endoskopowym usunięciu gruczolaka przysadki (guza). – Zaczynają się badania, prace nad włożeniem endoskopu
do czaszki, prowadzi się symulacje ruchów narzędzia. Metoda ma także posłużyć do
szkolenia młodych endochirurgów – opowiadał dr inż. Michał Pakuła.
Pokieruj robotem
Sposoby projektowania oraz prezentacja prototypów autonomicznych pojazdów wyścigowych oraz realizowany projekt stołu do pinballa – to już warsztat prowadzony
przez studentów ze Studenckiego Koła Naukowego Komputerowego Wspomagania
Projektowania. Okazuje się, że program nigdy nie jest winien, błędy to kwestia precyzji, której potrzeba tu dużo – to wskazówka dla zainteresowanych takimi działaniami od Piotra Mazurkiewicza, Piotra Kwaska i Marka Zubrzyckiego. Warsztat był
wędrówką od zamysłu, poprzez plan do prototypu. Wszystkiego można było dotknąć
i spróbować jak to działa, kilku chętnych – z Gimnazjum nr 38 – podjęło się sterowania
robotem-ramieniem.
uniwersytet Kazimierza wielkiego
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Roboty są wokół nas
Roboty wkraczają coraz śmielej w nasze
codzienne życie. Już nie tylko pracują przy
produkcji np. samochodów i rozbrajają ładunki wybuchowe. Powszechnie pojawiają
się w naszych domach w postaci odkurzaczy,
które same się poruszają, bądź kosiarki, która
sama przycina nasz trawnik. Wykład z pokazem prof. dr hab. inż. Adama Borkowskiego
był zobrazowaniem wczoraj – dziś – jutro
robotów. Androidy, czyli roboty zbliżone
budową do człowieka, w Chinach już zajęły
miejsce opiekunek i pielęgniarek osób starszych, w supermarketach pojawiają się jako
asystenci klientów, w Londynie robot oprowadza dzieci po muzeum. Obecnie pracuje
się też nad doskonaleniem robotów, aby móc
dać im większa samodzielność np. w chodzeniu po Marsie. Prof. Borkowski sądzi, że roboty zostaną wchłonięte przez inne urządzenia,
różne dziedziny inżynierii.
Nowocześnie i satysfakcjonująco
Niecodziennie słyszane treści, dostępne dla
zróżnicowanej publiczności – z czego skorzystali uczestnicy – okazały się bardzo przystępne i interesujące w formie. To tylko niektóre
z zajęć prowadzonych w ramach ścieżki technologicznej. Niech będą zachętą do udziału
w kolejnym Bydgoskim Festiwalu Nauki.
Bydgoski Festiwal Nauki
dr Ilona Laskowska
Wydział Pedagogiki i Psychologii
Instytut Psychologii
Trening twórczy tylko dla odważnych!
Trening twórczy tylko dla odważnych! miał charakter ćwiczeń umożliwiających zaktywizowanie procesów twórczego myślenia np. wytwarzania dalekich i trafnych analogii, budowania skojarzeń, transformowania obiektów, etc. W trakcie warsztatów
uczestnicy byli zachęcani do swobodnego wykorzystania posiadanych potencjałów
plastycznych, językowych i teatralnych. Zajęcia umożliwiły utożsamienie się z omnipotentnym dzieckiem, które nie jest ograniczone wstydem, zahamowaniami emocjonalnymi, konwenansem społecznym i przekonaniem, że należy dostosowywać się
do oczekiwań świata zewnętrznego. Uczestnicy warsztatów mieli okazję poczuć, że
w pełni mogą decydować i kierować zastaną sytuacją. To oni decydowali, jak i kiedy
włączą się w określone działania. Kreatywność była wyzwalana bez przymusu. Podstawowym założeniem prowadzonych zajęć było stworzenie przestrzeni do własnej
ekspresji i akceptacja wyboru formy zachowań najbardziej odpowiadających określonym osobom. Na początku spotkania ważne było otwarcie na swoje emocje i emocje
innych uczestników zajęć i pozwolenie sobie na „śmieszność”, na spojrzenie na siebie z dystansu. Wejście w taką sytuację umożliwiła pierwsza zabawa, która pozwoliła
uczestnikom poczuć się znowu dziećmi, które spontanicznie bez obawy o niestosowność dzielą się swoimi emocjami. W tej zabawie nie było złych i dobrych emocji. Zadaniem uczestników było podzielenie się własnym nastrojem z innymi, ale nie poprzez
opowiadanie o nim werbalnie, lecz poprzez rysunki i mazańce wykonywane na buziach innych osób. Osoby malowane dopiero po zakończeniu dzieła mogły przejrzeć
się w lustrze i opowiedzieć o tym, jak się czują z tym, co widzą na własnych twarzach,
mogły podzielić się swoimi fantazjami na temat tego co, wyobrażały sobie, że zostanie namalowane na ich twarzach, a także skonfrontować własne kolorowe wizerunki z tym, co osobiście w czasie malowania czuły. Proponowane formy aktywizujące
0
uniwersytet Kazimierza wielkiego
uniwersytet Kazimierza wielkiego
były zróżnicowane zarówno w zakresie formy, jak i samej treści. Zadania
plastyczne były przeplatane zajęciami
muzyczno-ruchowymi. Z kolei ruch zastąpiła kontemplacyjna forma wyplatania własnego wizerunku. Po bardziej
indywidualnym i refleksyjnym zadaniu
nadszedł czas na interakcję z innymi
osobami z grupy. Uczestnicy zostali zaproszeni do odgrywania scenek.
Zabawa miała charakter improwizacji
teatralnej. Uczestnicy wykorzystując
ułożone w kształcie półkola krzesła
stworzyli przestrzeń przypominającą
scenę. Ideą tej zabawy było zaburzenie
konwencjonalnego podziału na widownię i scenę. W krótkim czasie (od 1 sekundy do 3 minut) na sygnał „switch”
następowała zmiana jednej z osób
odgrywających scenkę i jej miejsce zajmowała inna osoba, której zadaniem
było kontynuowanie działania tej poprzedniej za pomocą ruchu lub słowa.
W ten sposób każda z osób uczestnicząca w warsztatach przynajmniej raz
była wytrącana z bezpiecznej pozycji
widza i brała aktywnie udział w przez
siebie wykreowanej interakcji. Początek historii, który inicjował improwizowaną scenę brzmiał następująco:
Stary zegar pokazywał kwadrans po
północy, gdy hrabia obudził się pełen
przerażenia.
Bałem się spojrzeć w otchłań muszli
klozetowej i bałem się spojrzeć w lustro,
więc ostatecznie zignorowałem rytuał
porannej higieny i brudny wyszedłem
z domu, twierdzy mojej – do ludzi, do
świata w szlafroku i bamboszach niezgrabnie nadchodziło ostateczne rozwiązanie kwestii ogólnoludzkiej. Ryknęło monstrum w mojej głowie, już gotowe
pociągnąć za cyngiel.
Ćwiczeniem podsumowującym warsztat twórczego myślenia było wspólne
opowiadanie historii, które polegało na
kontynuowaniu opowiadania budowanego z pojedynczych słów wypowiadanych przez uczestników siedzących
w kole. Historia biegła i zataczała coraz szersze kręgi, aż ostatecznie wymknęła się spod kontroli racjonalnym,
konkretnym myślom i dała upust uwolnionej wyobraźni. A na sam koniec
uczestnicy, którzy mieli ochotę mogli
jeszcze raz sięgnąć po farby i kredki
do malowania twarzy i wymalować na
nich wszystkie kotłujące się emocje.
Bydgoski Festiwal Nauki
1
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy
Idąc śladami chemii odwiedzający Bydgoski Festiwal
Nauki dotarli do starej mydlarni, dowiadując się jak
samodzielnie przygotować kosmetyki, a także biorąc
udział w fascynujących warsztatach i pokazach, dzięki
którym wkroczyli w krainę spektakularnej, kolorowej
i pikantnej chemii. Mali miłośnicy nauki pomogli również Kopciuszkowi w rozdzielaniu układów niejednorodnych.
Bydgoski Festiwal Nauki na UTP
W trakcie Bydgoskiego Festiwalu Nauki Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy otworzył swoje sale wykładowe, pracownie i laboratoria zapraszając wszystkich zainteresowanych na spotkanie z nauką. W tym roku festiwal trwał aż 4 dni – od 25 do
28 maja, a zainaugurował go wielki koncert w siedzibie Telewizji Polskiej w Bydgoszczy.
26, 27 i 28 maja to dni wypełnione warsztatami, wykładami i pokazami. Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy przygotował ponad 140 imprez kierowanych zarówno do dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Najmłodsi mogli
obejrzeć przedstawienie teatralne pt. „Wirus Prawdy w Królestwie Bajek”, spotkać Boba Budowniczego, w zabawie poznać
teorię maszyn prostych czy wziąć udział w turnieju gier multimedialnych.
Na miłośników przyrody czekało moc atrakcji – można było poznać pszczele ciekawostki, odwiedzić laboratorium kultur tkankowych i dowiedzieć się jak sklonować roślinę, nauczyć się rozpoznawać ptaki czy przełamać strach zaglądając na wystawę pająków ptaszników. W trakcie warsztatów „Ogrodnictwo od kuchni” uczestnicy festiwalu przekonali się jak funkcjonuje nowoczesna szklarnia, odwiedzili pokój wzrostowy, rozmnożyli domowe rośliny doniczkowe oraz obejrzeli pokaz metod
szczepienia. Młodzi fascynaci nauk przyrodniczych mieli również szansę poznania drapieżnych chrząszczy żyjących na terenie
Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku czy w trakcie warsztatów plenerowych oznaczyć podstawowe cechy morfologiczne gleby.
42
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy
Ścieżka technologiczna to pokazy niezwykłych robotów, laserów czy lewitujących pojazdów ukazujących
teorię pola elektromagnetycznego. Prawdziwą gwiazdą był robot Lorda Vadera z „Gwiezdnych wojen” przenoszący dzieci w magiczny świat filmów George’a Lucasa. Młodzież zainteresowana techniką mogła wziąć
udział w licznych pokazach, między innymi badania
własności wytrzymałościowych różnych materiałów
(młot Charpyego), pokazie struktury metali na mikroskopie czy wytwarzania wybranego przedmiotu z tworzywa sztucznego przez wtryskiwanie.
W trakcie Festiwalu osoby z artystycznym zacięciem
także zyskały szansę, aby zrealizować się twórczo biorąc udział w warsztatach rzeźbiarskich oraz wcielając
się w architekta wnętrz.
Te kilka niezwykłych dni przyciągnęło rzesze miłośników nauki. Dziękujemy wszystkim prowadzącym i wolontariuszom za pasję i zaangażowanie, zaś naszym
Gościom i wszystkim Uczestnikom Bydgoskiego Festiwalu Nauki na UTP za zainteresowanie i liczny udział.
Mamy nadzieję na kolejne spotkanie.
Do zobaczenia za rok!
Bydgoski Festiwal Nauki
43
dr in�. Iwona J�drzejczyk, opiekun KNB
Wydział Rolnictwa i Biotechnologii
Katedra Genetyki i Biotechnologii Roślin
Koło Naukowe Biotechnologii BioX
Biotechnologia w kuchni
Podczas Bydgoskiego Festiwalu Nauki 2011 Koło Naukowe Biotechnologii BioX
przedstawiło pokaz i zorganizowało warsztaty pod tytułem „Biotechnologia w kuchni”. Uczestnicy warsztatów mieli możliwość zapoznać się z działaniem enzymów zawartych w owocach, a także wyizolować DNA z cebuli, pomidora lub kiwi metodą
kuchenną (na podstawie metodyk z BioCentrum Edukacji Naukowej). Warsztaty skierowane były przede wszystkim do uczniów gimnazjów i szkół ponadgimanazjalnych,
zainteresowały jednak one również osoby, które dawno już zakończyły edukację.
Podczas pokazów uczestnicy dowiedzieli się między innymi, czym jest DNA, czemu
służy i w jakich celach jest izolowane. Mieli okazję na własne oczy przekonać się, że
można je wyizolować samodzielnie, w kuchni przy użyciu łatwo dostępnych przyrządów i odczynników. W doświadczeniu wykorzystywane były między innymi kubki,
kieliszki, lejek, blender czy filtry do kawy, a także sól kuchenna, płyn do mycia naczyń,
jak również stężony alkohol etylowy. Dowiedzieli się również, że uzyskany produkt
jest jeszcze stosunkowo zanieczyszczony, a do profesjonalnych badań wykorzystuje
się DNA wyizolowane bardziej precyzyjnymi metodami. Podczas izolacji uzyskuje się
zarówno DNA, jak i RNA, zanieczyszczone w pewnym stopniu białkami.
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
• oddzielenia DNA od struktur komórkowych na filtrze;
• wytrącenia DNA przy użyciu etanolu.
W dalszej części warsztatów uczestnicy zapoznali się z działaniem enzymów
zawartych w niektórych owocach (np.
kiwi i ananasie), które utrudniają ścięcie się galaretki. Przyczyną takiego
zjawiska jest rozkład żelatyny – białka odpowiedzialnego za charakterystyczną konsystencję galaretki.
Pokaz i warsztaty prowadziły przedstawicielki Koła Naukowego Biotechnologii BioX – Katarzyna Koczwara
i Ewa Błażejczak.
Izolacja składa się z kilku etapów:
• destabilizacji błon komórkowych przez dodatek detergentu;
• rozcierania tkanki, w wyniku czego następuje uwolnienie DNA z otaczających je
struktur komórki;
• wytrącenia białek przy udziale soli;
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
Bydgoski Festiwal Nauki
doc. Ewa Żelazna, dr in�. Małgorzata Bła�ejewicz-Zawadzińska
Wydział Hodowli i Biologii Zwierząt
Katedra Zoologii
Biegacze (Carabus) i tęczniki (Calosoma)
- chronione chrząszcze
na terenie Leśnego Parku Kultury
i wypoczynku w Bydgoszczy
Zajęcia warsztatowe w Centrum Edukacji Ekologicznej w Myślęcinku
Chrząszcze są najliczniejszą w gatunki grupą owadów obejmującą około 450 tysięcy współcześnie opisanych gatunków. Na podstawie zebranych w ciągu ostatnich lat
danych szacuje się, że w Europie Środkowej zagrożonych jest ponad 40% tych owadów. Jedną z przyczyn ich ustępowania, bądź wymierania jest degradacja ich naturalnego środowiska. W Polsce wykazano już ponad 6 tysięcy gatunków tych zwierząt,
a rodzinę biegaczowatych (Carabidae) reprezentuje około 500 gatunków zgrupowanych w 70 rodzajach. Rodzaj biegacz (Carabus) w europejskiej entomofaunie liczy
135 gatunków, zaś w Polsce ich liczba wynosi około 30. Natomiast tęczniki (Calosoma)
na terenie naszego kraju reprezentowane są przez 4 gatunki. Spośród biegaczowatych występujących na terenie Polski ochroną gatunkową objęto przedstawicieli tych
dwóch rodzajów. Na obszarze Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku
zanotowano dotychczas obecność 8 gatunków tych chrząszczy. Wszystkie gatunki
z obu rodzajów należą do owadów drapieżnych i uważane są za najpożyteczniejsze
chrząszcze w biocenozie lasu. Są one pożądanym elementem ekosystemów, bowiem
przyczyniają się do zmniejszenia liczebności organizmów szkodliwych takich jak gąsienice motyli, które żerują na liściach i igłach drzew, redukcji mszyc, skoczogonków
oraz ślimaków. Z uwagi na silne powiązania ze środowiskiem oraz wrażliwość na róż-
6
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
nego rodzaju zmiany warunków bytowania, pełnią one rolę dobrych bioindykatorów zmian w nim zachodzących.
Leśny Park Kultury i Wypoczynku jest
kompleksem leśnym położonym w bezpośrednim sąsiedztwie miasta. Rozległość i zróżnicowanie geomorfologiczne
terenu, obecność różnych typów zespołów florystycznych, liczne wody powierzchniowe są rezerwuarem i ostoją
dla wielu gatunków zwierząt, które mają
tu potencjalne warunki rozwoju. Obszar
parkowy w Myślęcinku jest przykładem,
gdzie mimo postępujących procesów
degradacyjnych, istniejące tam siedliska o dużych walorach przyrodniczych,
sprzyjają zachowaniu bioróżnorodności,
szczególnie dla przedstawicieli biegaczy
i tęczników.
W ramach Bydgoskiego Festiwalu Nauki
na terenie Centrum Edukacji Ekologicznej
w Myślęcinku przeprowadzono warsztaty
edukacyjne dla młodzieży o roli i znaczeniu w przyrodzie tej grupy chrząszczy,
ich rozpoznaniu w środowisku, celach
i potrzebie ochrony gatunkowej oraz konieczności kształtowania właściwych postaw człowieka wobec przyrody.
���. J�� K����������
Bydgoski Festiwal Nauki
dr Justyna Lema-Rumińska
Wydział Rolnictwa i Biotechnologii
Katedra Roślin Ozdobnych i Warzywnych
Pracownia Biotechnologii
Warsztaty: Jak sklonować roślinę?
Klonowanie zwierząt lub ludzi to temat budzący zarówno fascynacje, jak i obawy. Czy
podobnie jest z klonowaniem roślin? To słowo oznacza po prostu kopiowanie, powielanie. Rośliny klonuje się od dawna wykorzystując ich naturalną zdolność do odtwarzania całego ciała z jego fragmentów, czyli rozmnażając je wegetatywnie przez
sadzonki różnego rodzaju. W warunkach domowych wiele osób z pewnością klonowało na przykład fiołka afrykańskiego z odciętego liścia. W ten prosty sposób można
otrzymać nowe rośliny będące klonem rośliny matecznej, co oznacza, że potomstwo
nie różni się pod względem genetycznym od „matki”.
Mając do dyspozycji specjalne laboratorium biotechnologiczne, można klonowanie
uczynić wyrafinowaną technologią produkcji roślin i uzyskiwać nawet wiele milionów
roślin z jednej „matki” w ciągu roku. W laboratorium kultur tkankowych (taką nazwę
nosi ta swoista „fabryka roślin”) rozmnaża się wegetatywnie rośliny w sterylnych warunkach na specjalnych pożywkach. Ponieważ fragmenty roślin, z których odtwarza
się całe organizmy są bardzo małe, wielkości kilku milimetrów lub po prostu będące
pojedynczymi komórkami, ten sposób rozmnażania nazwano mikrorozmnażaniem. Dzięki mikroskopijnym „sadzonkom”, które nazywa się eksplantatami oraz
stworzeniu im odpowiednich warunków do wzrostu i rozwoju, w technologii mikrorozmnażania uzyskuje się ogromne ilości roślin, znacznie przewyższające wydajność
standardowego rozmnażania wegetatywnego. Ponieważ rośliny rosną na pożywce
w specjalnych pojemnikach, słoikach, probówkach lub kolbach, mówi się o nich, że
rosną w warunkach in vitro, czyli dosłownie w szkle.
Jednym z warunków powodzenia produkcji roślin in vitro jest sterylność kultur. Pożywka używana dla roślin zawiera substancje bardzo atrakcyjne także dla drobno-
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
ustrojów, np. cukier. Niestety, w konkurencji z grzybami lub bakteriami, roślina ponosi klęskę:
kolonie bakteryjne lub grzybnia bardzo szybko dominują kulturę i eksplantat zostaje zagłuszony.
Dlatego tak ważne jest zachowanie sterylności w laboratorium. Wymogowi sterylności jest podporządkowane rozmieszczenie poszczególnych pomieszczeń laboratoryjnych, sekwencja czynności
wykonywanych podczas przygotowywania pożywek i podziału roślin na fragmenty. Pracować należy w specjalnym stroju, a przenoszenie eksplantatów na pożywki, czyli tak zwane pasażowanie,
odbywa się w urządzeniu zwanym stołem z laminarnym przepływem sterylnego powietrza.
Przygotowanie pożywki dla roślinnych kultur tkankowych przypomina gotowanie zupy: jest przepis, jest kuchenka, na której rozpuszcza się w wodzie poszczególne składniki… Tylko garnki zastępuje szkło laboratoryjne, a zamiast fartuszków nosi się białe fartuchy laboratoryjne. Przepisy na
pożywki różnią się w zależności od rozmnażanych gatunków i często są przez producentów roślin
in vitro pilnie strzeżoną tajemnicą. W ich skład wchodzi woda, substancja zestalająca (najczęściej
agar), cukier, witaminy, sole mineralne oraz różne regulatory wzrostu. Po ugotowaniu pożywka
musi być wysterylizowana i dopiero potem wykłada się na nią eksplantaty.
Pasażowanie to trudna i żmudna praca. Wymaga dobrych oczu i sprawnych rąk oraz ogromnej
cierpliwości, ponieważ za pomocą skalpela i pęsety wykrawa się maleńkie części roślin, które następnie trzeba precyzyjnie umieścić na pożywce. W ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy wprawiona osoba pasażuje około dwóch tysięcy eksplantatów. Podczas pasażu dezynfekuje się narzędzia
w alkoholu oraz specjalnych sterylizatorach i obowiązują zasady pracy, opisujące nawet sekwencję
ruchów rąk, a wszystko po to, żeby nie wprowadzić do kultury żadnych drobnoustrojów.
Pojemniki z wyłożonymi na pożywkach eksplantatami umieszczane są w pokoju wzrostowym,
gdzie w kontrolowanym środowisku odbywa się wzrost roślin. W tym pokoju bez okien, gdzie panuje określona, stała temperatura, a dzień i noc wyznaczają pory włączenia lub zgaszenia lamp,
na specjalnych regałach stoją kultury in vitro i rośliny namnażają się bez względu na porę roku czy
pogodę.
Mikrorozmnażanie to klonowanie roślin wymagające specjalistycznego laboratorium i ogromnej
wiedzy. Na warsztatach prowadzonych w ramach Bydgoskiego Festiwalu Nauki uchylamy rąbka
tajemnicy związanego z budową i funkcjonowaniem laboratorium kultur tkankowych oraz przygotowaniem pożywki, a każdy uczestnik ma okazję pasażować rośliny w sterylnych warunkach.
Bydgoski Festiwal Nauki
1
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
dr in�. Piotr Wasilewski
Wydział Rolnictwa i Biotechnologii
Katedra Podstaw Produkcji Roślinnej i Doświadczalnictwa
6
Pszczele ciekawostki
Pszczoły to owady, które pojawiły się na Ziemi około 90 mln lat p.n.e. Dowody tego
znajdujemy w bursztynie w postaci zatopionych w nim zakonserwowanych pszczół.
Najstarsze „zapiski” dotyczące kontaktów człowieka z pszczołami, to rysunki naskalne znajdowane w różnych częściach świata. Niektóre z nich zostały wykonane około
10 tys. lat p.n.e. Przedstawiają one rabowanie gniazd pszczelich. Także współcześnie
w niektórych krajach Azji i Afryki w ten sposób pozyskuje się miód, wosk i pierzgę.
mi (przynoszą wodę do ula), przynoszą także do ula propolis, pyłek
i nektar, z którego robią miód.
Najstarszą formą pszczelarstwa w Polsce było bartnictwo. Polegało ono na tym, że
bartnicy drążyli w drzewach na wysokości 4-6 m tzw. barcie, albo inaczej dziennie,
czyli duże dziuple dla pszczół. Każde drzewo bartne było oznakowane specjalnym
znakiem bartnym tzw. klejmem. Każdy bartnik miał inny znak bartny. Barcie były
chronione w specjalny sposób przed największym ówczesnym rabusiem miodu
– niedźwiedziem.
Trzecią kastą w rodzinie pszczelej są trutnie, czyli samce. Rozwijają
się one z niezapłodnionych jajeczek.
Są więc osobnikami haploidalnymi. To królowa w trakcie składania
jajeczek decyduje, które mają być zapłodnione a które nie. Trutni
w ulu jest kilkaset do około 2000. Jedyne zadanie jakie mają do
spełnienia to unasiennienie królowej w trakcie lotu godowego.
Obecnie pszczoły utrzymywane są w ulach, które mają charakter dość prostych
skrzynek. W jednym ulu w lecie może być od 40 nawet do 100 tysięcy pszczół. Rodzina pszczela to swego rodzaju żywy organizm, którego głową jest królowa. Jest to
jedyna samica w rodzinie pszczelej, która jest płodna i może składać jajeczka, z których wylęgają się inne osobniki rodziny pszczelej. Królowa może złożyć w ciągu doby
1600-3000 jajeczek. Żyje przeciętnie do 3-4 lat. Największą grupą (kastą) są robotnice. One także są samicami, ale nie składają jajeczek. To właśnie robotnice są najpracowitszą częścią rodziny pszczelej.
W zależności od wieku i potrzeb rodziny pszczelej są czyścicielkami ula (sprzątaczkami), karmicielkami, strażnikami, woszczarkami (budują gniazdo – plastry), cysterna-
0
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
Pszczoła miodna to najlepszy zapylacz roślin uprawnych i dziko
rosnących. W Polsce plonowanie około 60 gatunków roślin uprawnych zależy od zapylania przez pszczołę miodną. W Europie aż
84% roślin uprawnych jest uzależnionych od owadzich zapylaczy,
a zwłaszcza pszczoły miodnej. Niestety w ostatnich latach pszczół
jest coraz mniej. Przyczyn CCD – syndromu masowego ginięcia
pszczół jest wiele, między innymi pestycydy.
Pszczoła miodna to nie tylko najlepszy zapylacz roślin, dostarczyciel
miodu i innych produktów pszczelich. Obserwacje rodziny pszczelej są wykorzystywane w różnych dziedzinach życia człowieka.
Plaster pszczeli jest tak wytrzymały na obciążenia, że
jego budowa – kształt komórki pszczelej – jest wykorzystywany w konstrukcji kopuł dachowych oraz
bardzo wytrzymałych płyt z różnych tworzyw.
Obserwacje sposobu lądowania pszczoły posłużyły
do napisania oprogramowania sterującego automatycznym lądowaniem latających mikropojazdów.
Ponadto obserwacje tzw. tańców werbunkowych
pszczół pozwoliły na napisanie algorytmu poprawiającego o 20% sprawność serwerów.
(1) Fragment plastra z pierzgą, (2) Wirowanie miodu w miodarce,
(3) Pszczoły strażniczki i zbieraczki na wylotku ula, (4) Pszczoły „cysterny”
przy wodopoju, (5) Fragment plastra z niedojrzałym miodem, (6) Odsklepianie dojrzałego miodu przed jego odwirowanie
���. P. W���������
Bydgoski Festiwal Nauki
1
dr Agnieszka Grzelakowska, dr Joanna Cie�lewicz
mgr in�. Małgorzata Łudzińska
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
Wydział Rolnictwa i Biotechnologii
Katedra Chemii Środowiska
Z wizytą w starej mydlarni
Przeprowadzone w Katedrze Chemii Środowiska Wydziału Rolnictwa i Biotechnologii
Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy warsztaty zatytułowane „Z wizytą w starej mydlarni” miały dwa podstawowe cele:
1. zapoznanie uczestników warsztatów z domowym sposobem wytwarzania prawdziwego mydła i jego właściwościami,
2. poznanie domowego sposobu wyrobu mydła o dowolnym zapachu i fakturze.
Warsztaty rozpoczęły się krótkim wykładem o historii środków do mycia od starożytności po czasy współczesne. Uczestnicy warsztatów byli zaskoczeni, że już
w 3000 lat p.n.e. była znana mieszanina tłuszczu i popiołu (czyli mydło). Jednak największe zdumienie wywołał fakt, że mieszanina ta była używana przez Babilończyków do stylizowania fryzury a nie do mycia. Przedstawione zostały „milowe kroki”
w historii rozwoju środków piorąco-myjących w czasach nieco bardziej współczesnych. Następnie poznali metody działania środków piorących – mechanizm prania.
Wstęp teoretyczny zakończyła prezentacja nietypowych zastosowań mydeł np. jako
dodatków do żywności (emulgatory).
Następnie uczestnicy przystąpili do syntezy mydła „starym sposobem” – tak jak robiły to nasze prababcie, gotując z tłuszcz z ługiem (wodorotlenek sodu). Dużym zaskoczeniem było dla uczniów, że mydło uzyskane tym sposobem pieni się i że jego
roztwór ma zdecydowanie inną wartość pH (reakcje z fenoloftaleiną i metyloranżem) niż fizjologiczne 5,5. Sprawdzili także co się dzieje, gdy zwykłe mydło trafi do
twardej wody (strącanie soli wapnia). Kolejny etap warsztatów stanowiło przygotowanie przez uczestników spersonalizowanego mydła, które mogli zabrać do domu
(ze względu na zbieżność terminów młodsi uczestnicy planowali wykorzystać je jako
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
prezent na „Dzień Matki”). Produkcja tego mydła
oparta była na handlowej glicerynowej bazie mydlanej, do której można było dodać olejki eteryczne
takie jak pomarańczowy, konwaliowy, a także drobno zmielone otręby czy wiórki kokosowe jeżeli ktoś
chciał zrobić mydło o charakterze peelingującym.
Na pożegnanie uczestnicy otrzymali próbki olejków
eterycznych wyekstrahowanych z suszu roślinnego
(lawenda, goździki i tymianek) metodą destylacji
z parą wodną. Olejki te mogą stanowić alternatywę handlowych płynów przeznaczonych do kąpieli.
Warsztaty zakończyły pokazem kolorowej chemii.
Po obejrzeniu zielonego płomienia, fajerwerków
i wulkanu w skali mikro i produkcji dużych ilości piany nawet reakcje zachodzące na tablicy wydają się
bardziej atrakcyjne.
Bydgoski Festiwal Nauki
mgr Adam Flizikowski
Wydział Telekomunikacji i Elektrotechniki
Instytut Telekomunikacji / Zakład Systemów Telekomunikacyjnych
Urządzenie do odczytu emocji
Pokaz pod tytułem „Urządzenie do odczytu emocji” miał miejsce w drugim dniu Bydgoskiego Festiwalu Nauki 2011, w ścieżce technologicznej.
Celem pokazu było zapoznanie uczestników z możliwościami nieinwazyjnego przechwytywania i przetwarzania fal mózgowych (EEG) za pomocą dedykowanego urządzenia firmy Emotiv – EPOC. Zademonstrowano możliwości tego (i jemu podobnych)
urządzeń dostępnych komercyjnie na rynku. Szczególnie ciekawe (choć w praktyce
ograniczone jedynie wyobraźnią) zastosowania dotyczą obszaru sterowania (bezdotykowe sterowanie samochodem/robotem za pomocą fal mózgowych, sterowanie
w grach komputerowych – jako alternatywne urządzenie wejścia/wyjścia, sterowanie urządzeniami wspomagającymi osoby niepełnosprawne – np. wózek inwalidzki,
etc.) ale zastosowanie czytnik EEG znajduje również w analizie zachowań widzów
korzystających z usług w multimedialnych systemach nowej generacji. W tym ostatnim przypadku urządzenie typu Emotiv EPOC pozwala na detekcję poziomu emocji
(strach, podniecenie, radość, etc) powstałych na skutek oddziaływania treści multimedialnych na odbiorcę.
Pracownik Zakładu Systemów Telekomunikacyjnych (Adam Flizikowski) wraz z dyplomantami (Mateusz Majewski, Damian Puchalski) w trakcie imprezy demonstrowali
praktyczne możliwości wykorzystania urządzeń EEG dostępnych obecnie w sprzedaży. Szczególnie ciekawe dla odwiedzających uczennic z XV LO oraz dla uczniów Szkoły Podstawowej Towarzystwa Salzejańskiego w Fordonie okazały się zweryfikowane
w praktyce możliwości zastosowania EEG do sterowania grami (wymagającego nie
lada skupienia przed liczną widownią).
Zakład Systemów Telekomunikacyjnych wykorzystuje urządzenie Emotiv do realizacji
badań nad możliwościami wykorzystania fal mózgowych jako sprzężenia zwrotnego
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
w systemach telewizji interaktywnej IPTV (głównie na potrzeby
tworzenia profili odbiorców treści multimedialnych).
Urządzenie
do przekazywania kształtu
przez internet
Drugi pokaz przygotowany przez pracowników Zakładu Systemów Telekomunikacyjnych (Wydział Telekomunikacji i Elektrotechniki) pierwszego dnia Festiwalu, dotyczył możliwości
wykorzystania technik MEMS (bardzo małe urządzenia elektro-mechaniczne), w powiązaniu z elektronicznym układem
sterującym i kamerą, do celów przesyłania kształtu na odległość (np. za pomocą sieci Internet). Prezentowane urządzenie, zaprojektowane i zbudowane w ramach realizacji pracy
magisterskiej przez p. Piotra Wojtalewicza (pod kierunkiem
prof. Holubowicza) zostało oparte na oryginalnej koncepcji zabawki tzw. „bed of nails” (tłum. „łóżko fakira”), która odtwarza
przyłożony do niej kształt 3D (np. twarz, ręka etc.) za pomocą
dużej liczby gęsto ułożonych igiełek. Takie urządzenie może
zostać wykorzystane do odtwarzania/uczenia kształtów dla
osób niewidzących/niedowidzących (kształt po stronie nadawczej jest przechwytywany za pomocą np. kamery kodowany
do postaci cyfrowej, gotowej do przesłania w sieci). Uczestnicy
pokazu, uczniowie ze szkoły podstawowej w Świeciu n/Wisłą,
wzięli udział w mini-konkursie na wytworzenie najciekawszego
kształtu 3D w trakcie prezentacji.
Bydgoski Festiwal Nauki
mgr Katarzyna Wierska
Studium Języków Obcych
Uniwersytet Dziecięcy UTP
Koło Naukowe Programistów
Uczelniany Kabaret „Tutej”
co dalej z wirusem Prawdy
w Królestwie Bajek?
Przedstawieniem na motywach wydanej przez Uniwersytet Dziecięcy UTP książki
autorki Warsztatów Kreatywnych „Co dalej z Wirusem Prawdy w Królestwie Bajek?” mgr Katarzyny Wierskiej zamknięty został projekt Uniwersytetu
Dziecięcego UTP, rozpoczęty w 2010 roku, którego celem było promowanie kreatywności wśród dzieci szkół podstawowych.
Podczas BFN 2010 we współpracy z grupą teatralną „Bajkoludki” i taneczną „Jagienka” mgr Eweliny Abramczyk ze Szkoły Podstawowej im. J. Verne’a w Białych Błotach
przygotowany został dla dzieci spektakl, który miał je zainteresować teatrem oraz
zmotywować do kreatywnego myślenia. Aplauz widowni, która tańczyła i śpiewała
w rytm aktualnych przebojów, był dowodem na to, że Pani Abramczyk, reżyser i choreograf, odniosła zasłużony sukces.
Zadaniem konkursowym dla nauczania początkowego było narysowanie ulubionego bohatera przedstawienia, dzieci z przedziału 4-6 klasa miały za zadanie napisać
zakończenie historii tajemniczego Wirusa Prawdy. Nagroda specjalna przewidywała
wykorzystanie ilustracji laureatów w książce i wydrukowanie dwóch alternatywnych
zakończeń. Spośród licznych prac wyłonieni zostali zwycięzcy. W efekcie konkursu
powstała bogato ilustrowana książka złożona z prac dzieci oraz rysunków znanego
bydgoskiego artysty rzeźbiarza – Gracjana Kaji, który zajmuje się także rysunkiem
i grafiką komputerową. To on nadał książce jej ostateczny kształt oraz wyczarował dla
dzieci psotne świnki, pojawiające się na stronach książki w różnych nieoczekiwanych
miejscach.
6
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
Tegoroczne przedstawienie „Wirusa Prawdy w Królestwie
Bajek”, zaprezentowane w trakcie Bydgoskiego Festiwalu
Nauki 2011, było studencką interpretacją przygód trzech
małych świnek podążających tropem Wirusa Prawdy. Zostało ono w mistrzowski sposób wyreżyserowane przez założyciela uczelnianego kabaretu „Tutej”, studenta 6 semestru
Gospodarki Paszowej Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt,
Kamila Marunowskiego. Wykreowany przez niego Głuptasek, chociaż najmniej inteligentny z braci, zyskał od razu
sympatię dzieci, które chętnie z nim rozmawiały, tańczyły
razem z nim i śpiewały w takt rewelacyjnie dobranego podkładu muzycznego, również autorstwa Kamila Marunowskiego.
Zaproszenie na spektakl otrzymały „Bajkoludki” i „Jagienka”
wraz ze swoją opiekunką, którzy z rąk autorki mgr Katarzyny Wierskiej oraz ilustratora, mgr Gracjana Kaji, otrzymali
dyplomy za efektywną współpracę z Uniwersytetem Dziecięcym UTP oraz nagrody książkowe. Na potwierdzenie ich
doskonałego warsztatu artystycznego zostały zaprezentowane najciekawsze momenty z ich wcześniejszego występu.
Nagrodę w postaci wydanej książki otrzymali
również laureaci Warsztatów Kreatywnych „Co
dalej z Wirusem Prawdy w Królestwie Bajek?”.
Po części oficjalnej, robot – Lord Vader, z Koła
Naukowego Programistów, debiutujący w przedstawieniu rolą narratora, udzielił dzieciom wywia-
du i odpowiadał na ich pytania. Nad jego „galaktycznym”
głosem i nienaganną grą aktorską czuwał sam opiekun koła
– dr inż. Mścisław Śrutek z Zakładu Komunikacji Komputerowej Wydziału Telekomunikacji i Elektrotechniki. Dzieci
mogły też sprawdzić z bliska jak działa robot, zrobić sobie
zdjęcia z nim i bajkowymi postaciami, oraz porozmawiać
z twórcami robota.
Imprezie towarzyszyła wystawa prac konkursowych i ilustratora książki, którą można było podziwiać przez miesiąc
w holu Auditorium Novum.
Przedstawienia obejrzało ponad 1000 dzieci, wśród nich
podopieczni Zespołu Szkół Specjalnych nr 33 dla Dzieci
i Młodzieży Przewlekle Chorej ze Szpitala im. dr Biziela, którzy również brali udział w warsztatach kreatywnych. Do oddziałowych bibliotek oraz małych pacjentów trafiła książka
– prezent od autorki i Uniwersytetu Dziecięcego UTP z okazji Dnia Dziecka.
Zamierzony cel projektu został osiągnięty. Dzieci chętnie
sięgają po tę książkę, autorka otrzymuje podziękowania
i miłe słowa od rodziców, którzy pytają o kolejne
projekty.
Na sukces przedsięwzięcia złożyło się zaangażowanie wielu osób, w tym naszych niezawodnych
studentów- wolontariuszy. Szczególne podziękowania należą się Panu Jakubowi Kucharskiemu,
Kierownikowi Działu Informacji i Promocji UTP,
który służył wsparciem przy realizacji projektu, oraz twórcy Uniwersytetu Dziecięcego UTP
– JM Rektorowi Antoniemu Bukalukowi.
Bydgoski Festiwal Nauki
również odzwierciedlenie w formach spotkań obejmujących zarówno tradycyjne wykłady,
seminaria, jak i dyskusje, warsztaty, laboratoria, pokazy, spotkania teatralne, zajęcia plenerowe, gry miejskie i wystawy.
Festiwalowi goście WSG „odwiedzali” odległe i tajemnicze zakątki świata, mogli poczuć
gorący powiew Danakilu, czy też zapoznać się z niezwykłymi obiektami hotelowymi na
świecie. Poznając pozytywne i negatywne strony współczesnej turystyki uczyli się również
jak należy czytać oferty wycieczek i hoteli, jak dobierać sprzęt dla kwalifikowanych wypraw
górskich. Wspólnie z uczestnikami naszych spotkań poszukiwaliśmy odpowiedzi na intrygujące pytania o to: czy logika jest logiczna, czy eksperyment to jeszcze zabawa, czy już
nauka, jak kolorowe skarpetki stały się bronią przeciwko ustrojowi i co widzą satelity.
W jedności i różnorodności siła. Nauki również. Przekonaliśmy się o tym już po raz
drugi organizując, wspólnie z UKW i UTP, Bydgoski Festiwal Nauki.
Wyższa Szkoła Gospodarki pełna pomysłów i otwarta na różnorodne potrzeby, zakorzeniona w Bydgoszczy i tętniąca wydarzeniami, przygotowała dla
uczestników festiwalu 80 wydarzeń, z których skorzystało ponad 2000 osób. Wśród nich były dzieci,
młodzież gimnazjalna i licealna, dorośli i seniorzy.
Głównie mieszkańcy Bydgoszczy, ale nie zabrakło
gości z okolicy i odległych Chojnic.
Co proponowaliśmy? Na festiwalowych spotkaniach gimnastykowaliśmy swój umysł, przekonywa-
58
Wyższa Szkoła Gospodarki
liśmy, że matematyki można się nauczyć, że warto
znać zasady zarządzania swoim czasem, że każdy
może być mediatorem. Uczestnicy naszych spotkań mogli eksperymentować, w laboratoriach oceniać jakość tego, co jemy i poznawać dziedzictwo
kulinarne naszego regionu. Nie zabrakło tematów
związanych z historią, geografią, ekonomią, prawem, turystyką, zdrowiem, architekturą i sztuką.
Również miłośnicy nauk ścisłych mogli skorzystać
z bogatej oferty zajęć z informatyki, fizyki i mechatroniki. Różnorodność naszej oferty znalazła
Wyższa Szkoła Gospodarki od lat promuje aktywność obywatelską, dobrze rozumianą regionalność, pielęgnuje i rozwija kontakty z otoczeniem społecznym. Znalazło to odzwierciedlenie w spotkaniach, na których przedstawiono: Bydgoszcz wczoraj i dziś widzianą okiem
geografa czy przemiany krajobrazu w obrębie unikatowego Bydgoskiego Węzła Wodnego.
Szczególną troską w naszej uczelni otoczeni są studenci niepełnosprawni. Podczas tej edycji
festiwalu można było wypróbować własną empatię i spróbować poznać przynajmniej fragmenty świata niewidomych – czyli „spojrzeć” na komputer z zamkniętymi oczami i zrozumieć, jak niewidomi oglądają filmy.
Realizacja tak bogatego programu była możliwa dzięki zaangażowaniu pracowników naukowych i administracyjnych WSG, studentów, wolontariuszy oraz sponsorów. Serdecznie wszystkim dziękujemy, a naszym gościom polecamy już teraz przyszłoroczną edycję
Festiwalu.
Do zobaczenia.
Bydgoski Festiwal Nauki
59
dr in�. Ryszard Doro�yński
Wydział Technologiczny
Instytut Architektury i Gospodarki Przestrzennej
Co widzą satelity?
Dzięki satelitom umieszczonym na orbitach wokół kuli ziemskiej mamy możliwość
poznawania jej powierzchni oraz zjawisk występujących w jej pobliżu. Od końca XX
wieku technologie satelitarne dynamicznie rozwijają się i przekazują do ośrodków
odbiorczych coraz większy strumień informacji. Tego, co widzą satelity, człowiek nie
jest w stanie zobaczyć. Możliwości wzroku człowieka są w porównaniu z możliwościami współczesnych urządzeń rejestrujących promieniowanie elektromagnetyczne, bardzo skromne. Po pierwsze, to bardzo mały przedział spektrum elektromagnetycznego, w którym człowiek cokolwiek widzi, a mianowicie 400 do 700 nm (rys. 1).
Wyższa Szkoła Gospodarki
Widzenie jest tylko jednym z wielu, choć
niewątpliwie najważniejszym, czynnikiem orientacji człowieka w otaczającej
rzeczywistości. Właściwości spostrzeganego obiektu tworzą nowe kategorie psychiczne. Wbrew powszechnie przyjętemu
przekonaniu, że kategorie te stanowią cechy właściwe otoczeniu, są to w rzeczywistości produkty aktywności mózgu i poza
mózgiem nie istnieją.
Wobec powyższego, można wnioskować,
że człowiek „widzi” swoją wiedzą.
Rezultat widzenia, czyli mózgowa reprezentacja rzeczywistości, ma w formie psychicznej kilka wariantów:
• spostrzeżenie wzrokowe,
• złudzenie,
• wyobrażenie,
• halucynacja.
Każda percepcja jest w pewnym stopniu projekcją jednej z już posiadanych
reprezentacji poznawczych na
aktualnie spostrzegane właściwości konkretnego „obiektu”.
Wpływ aktualnie wzbudzonej reprezentacji poznawczej bywa niekiedy tak silny,
że to, na co aktualnie patrzy dana osoba,
przestaje mieć większe znaczenie, gdyż
i tak widzi ona to, co „chce” lub raczej
spodziewa się zobaczyć.
Wniosek: często bardziej ogranicza nas
nie to, że czegoś jeszcze nie wiemy, lecz
raczej to, co już wiemy oraz sposób, w jaki
to wiemy. Najbardziej jednak niekorzystna poznawczo i zagrażająca dalszej egzystencji danego systemu jest sytuacja, gdy
„wiemy” dużo, tyle że źle – a nie wiedząc
o tym, że „wiemy źle” nie odczuwamy też
potrzeby, aby w ogóle czegoś się dowiadywać.
Podczas wykładu zostały zaprezentowane
liczne przykłady graficzne obejmujące:
1. „czym” widzi człowiek,
2. co może zobaczyć człowiek,
3. kamienie milowe w rozwoju techniki
aerokosmicynej,
4. rejestrację promieniowania elektromagnetycznego,
5. zdjęcia satelitarne.
Rys. 1. Część spektrum elektromagnetycznego, który widzi człowiek
60
Wyższa Szkoła Gospodarki
Bydgoski Festiwal Nauki
61
prof. dr hab. Mariola Piłatowska
Wyższa Szkoła Gospodarki
Wydział Społeczno-Ekonomiczny
Instytut Ekonomiczny
Prawa półkula
pracuje wyobraźnią, widzi
całość, fantazjuje i marzy, tworzy kombinacje
różnych idei, odpowiada za poczucie humoru,
wyczucie rytmu, taniec, zdolności artystyczne.
Jej domeną są zatem: rytm, taniec, poczucie
humoru, wyobraźnia, kreatywność, obraz całości, postrzeganie (przestrzeni, rozmiarów,
kolorów).
Jak zrobić gimnastykę mózgu,
aby lepiej nam służył?
Treść wykładu i prezentacji została poświęcona wybranym elementom przyspieszonego uczenia się, obejmującym m.in. takie zagadnienia jak: funkcjonowanie półkul
mózgowych, ćwiczenia (bardzo widowiskowe, np. żonglowanie) na synchronizację
półkul mózgowych, ćwiczenia relaksacyjne i podnoszące koncentrację, mindmapping
jako metoda twórczego myślenia, strategie zapamiętywania (prawa pamięci, zasady
zapamiętywania, system powtórek, tworzenie skojarzeń na zasadzie „żywego obrazu”, techniki zapamiętywania).
Na ogół jedna półkula u ludzi dominuje, jednak
najlepiej i najskuteczniej ludzie działają, jeżeli
między lewą i prawą półkulą zachodzi możliwie
pełna synergia (współdziałanie elementów
systemu jest wydajniejsze niż suma ich pojedynczych oddziaływań).
Synchronizacja działania lewej i prawej półkuli
Funkcjonowanie mózgu
Głównymi funkcjami naszego mózgu są: myślenie, pamięć (uczenie się) i wykorzystywanie inteligencji (rozumianej jako zdolność kojarzenia faktów). Mózg pracuje
w sposób koncepcyjny (używa słów-kluczy), integrujący (widzi świat i problemy całościowo) oraz międzypołączeniowy (znajduje związki niekiedy między bardzo odległymi elementami systemu). W tym jesteśmy lepsi od komputerów: komputer pracuje
szeregowo, a mózg równolegle.
Mózg człowieka ma dwie połowy, z których każda specjalizuje się w innym widzeniu
i interpretacji rzeczywistości. Lewa półkula analizuje, używa słów i symboli, wyciąga logiczne wnioski, operuje argumentami, skupia uwagę na szczegółach, pracuje
linearnie. Domeną lewej półkuli są zatem: słowa, logika, liczby, hierarchia, linearność,
analiza, zbiory.
Rysunek 1. Zasady mindmappingu
6
Wyższa Szkoła Gospodarki
Od XVIII wieku, okresu Oświecenia, system
edukacji był tak skonstruowany, że stymulował rozwój głównie lewej półkuli. Półkula
prawa była zaniedbywana. W związku z tym
w celu synchronizacji pracy półkul należy pobudzać prawą półkulę, której domeną jest
wyobraźnia i kreatywność. Jednym z najskuteczniejszych sposobów odblokowania potencjału prawej półkuli jest: rysowanie, pisanie i rysowanie dwoma rękami jednocześnie
(dla osób praworęcznych: prawą piszemy od
środka kartki jak zwykle, a lewą w lustrzanym
odbiciu), żonglowanie (pomocne strony do
nauki żonglowania znajdują się w internecie,
Bydgoski Festiwal Nauki
6
Wyższa Szkoła Gospodarki
np. www.zonglerka.piwko.pl), słuchanie muzyki w rytmie 60 uderzeń na minutę (koncerty aktywne i pasywne
Łozanowa), oglądanie obrazków 3D (stereogramy, patrz
np. www.stereogramy.com), odblokowanie i pobudzanie
poczucia humoru, oglądanie chmur, wykonywanie ćwiczeń z zakresu kinezjologii edukacyjnej (ćwiczenia zwiększające energię i ćwiczenia relaksacyjne), mindmapping
– tworzenie map myśli (por. Szurawski, 2004, Buzan, 2002).
Mindmapping
Zasady mindmappingu:
(1) Umieść w centrum kolorowy rysunek, który
stanowi główny temat mapy. Obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, dlatego też zachęca do twórczego myślenia, wytwarza skojarzenia, zaciekawia i uławia zapamiętywanie.
(2) Pracuj od środka na zewnątrz. Rysowanie linii
od środka mapy (na kształt gałęzi drzew), zmniejszających
swoją grubość w miarę oddalania się od centrum określa
hierarchię i stopień ważności myśli. Natomiast łączenie linii wskazuje, że każda myśl wypływa z poprzedniej i rodzi
następną (podkreśla to „kojarzeniowy” charakter procesu
myślenia).
(3) Używaj słów-kluczy. Każde słowo-klucz, odzwierciedlające zasadnicze fakty, wywołuje strumień skojarzeniowy, który ułatwia przywołanie, a zatem i zapamiętanie
określonego materiału (lekcji). Słowa-klucze pisze się drukowanymi literami, których wielkość w miarę oddalania się
od centrum zmniejsza się. Różnicowanie wielkości liter buduje hierarchię myśli tak, że całość mapy staje się logiczna.
6
Wyższa Szkoła Gospodarki
Używaj kolorów, symboli, obrazków, piktogramów, strzałek. Wprowadzenie tych elementów
(4)
cieszy wzrok, pobudza pamięć i stymuluje prawą półkulę.
(5) Rysuj puste linie. Dołączenie pustej linii, np. w przypadku chwilowego braku pomysłu lub pustki w głowie, aktywizuje umysł do wypełnienia tej luki, odblokowuje tok myśli
i uwalnia strumień skojarzeń.
(6) Numeruj główne linie. Numerowanie porządkuje główne wątki i dodatkowo scala mapę. Jest szczególnie
przydatne, jeśli na podstawie mapy mamy wygłosić przemówienie czy referat.
(7) Uwolnij swój umysł i uwierz w jego potęgę.
Podczas rysowania mapy należy pozwolić umysłowi na swobodne i szybkie myślenie. Postaraj się nie przerywać umysłowi, jeżeli bardzo szybko, szybciej niż możesz zapisać,
wpada on na różne skojarzenia.
(8) Wypracuj swój własny styl. Mapa myśli powinna
odzwierciedlać nasz indywidualny tok myśli i skojarzeń. Im
bardziej „osobista” jest mapa, tym jest lepsza, tym z większą
przyjemnością wracamy do notatek, które są nam bliskie.
Jak wypracować swój styl? Ćwiczyć, po prostu ćwiczyć.
Mapy myśli można wykorzystać w uczeniu się, w robieniu
notatek (wykładów, książek), organizacji pracy, twórczym
rozwiązywaniu problemów. W związku z tym, że przy rysowaniu map myśli pracuje się z tekstem, znaczenia dużego
nabiera znajomość strategii czytania, myślenia i pisania.
Więcej na ten temat można znaleźć na stronie http://www.
lca.szkolazklasa.pl.
Genialna pamięć
Zgodnie z dwoma głównymi mechanizmami zapamiętywania: (1) mózg najpierw stara się „zobaczyć” nowe informacje
(myślimy obrazami), (2) a potem tak obrobione informacje
łączy ze sobą i (lub) z dotychczasową wiedzą (nowe łączymy
ze starym). Aby to łączenie było skuteczne obraz ten musi
być odpowiedniej jakości, musi spełniać pewne warunki.
Oto sekrety tworzenia „żywego” obrazu.
(1) Żywy obraz jest: ostry, barwny, wyraźny, szczegółowy
i tak namacalny, że może wpłynąć na nasz stan fizjologiczny
(czyli jest w stanie wywołać reakcje naszego ciała). Np. ołówek – stary, tępy, w żółtej oprawce, z tyłu wytarta gumka.
(2) Do żywego obrazu dodawaj jak najwięcej wrażeń poza
wzrokowych: dźwięków, zapachów, faktur. Nazywa się to
synestezją. Przykład: szczękający zębami z zimna, chrupiący chleb z wiśniową konfiturą domowej roboty.
(3) W tworzeniu żywego obrazu stosuj przesadę co do ilości i (lub) wielkości. Przykład: but wielki jak Pałac Kultury,
milion bardzo maleńkich Chińczyków biegających po twoim
biurku.
(4) Dołącz do żywego obrazu emocje i poczuj je, zwłaszcza
emocje pozytywne (radość, szczęście, zadowolenie, euforię). Pamiętamy przede wszystkim uczucia, ponieważ kilka
ośrodków zarządzających pamięcią położonych jest w pobliżu ośrodka odpowiadającego za nasze emocje.
(5) Przy tworzeniu żywego obrazu stwarzaj obrazy niecodzienne, śmieszne, nonsesowne. Przykład: wiadomość, że
„pies pogryzł człowieka” nie budzi wielkiego zainteresowa-
nia, ale wiadomość, że „człowiek pogryzł psa” z pewnością
przyciągnie uwagę. W literaturze dziecięcej tego typu skojarzenia są powszechne, np. w wierszu J. Tuwima „Cuda i dziwy” – szczekały ptaszki, ćwierkały pieski, fruwały krówki na
modrą łąką, śpiewało z nieba zielone słonko.
(6) Do żywego obrazu zawsze dodawaj akcję, równie
śmieszną i nonsensowną, a przy tym gwałtowną i dynamiczną. Niech w twojej wyobraźnie wiele się dzieje: niech grzmi,
dudni, wylatuje w powietrze, fruwa, przewraca się, rozsypuje, ucieka, goni, podskakuje, krzyczy z radości.
Konstrukcja żywego obrazu jest podstawą dla metod zapamiętywania, m.in. metody łańcuchowej i metody zakładkowej. Więcej na ten temat znajdziesz w książce Marka Szurawskiego (2004).
Zafascynowani wykładem uczestnicy jeszcze kilka tygodni
po zajęciach korzystali z konsultacji pani prof. Marioli Piłatowskiej.
Literatura:
Buzan T. (2002), Mapy twoich myśli, Wydawnictwo Ravi, Łódź.
Buzan T. (2007), Genialna pamięć, Wydawnictwo Aha, Łódź.
Szurawski M. (2004), Pamięć. Trening interaktywny, Wydawnictwo
Ravi, Łódź.
Szurawski M. (2008), Pamięć i intelekt. Trening mistrzowski, Wydawnictwo Aha, Łódź.
Szurawski M. (2009), Pamięć na całe życie. Trening arcymistrzowski, Wydawnictwo Aha, Łódź.
Rose C, Nicholl (2003), Ucz się szybciej na miarę XXI wieku, Oficyna
Wydawnicza Logos, Warszawa.
Bydgoski Festiwal Nauki
6
mgr Adam Mroczkowski
Wydział Społeczno-Ekonomiczny
Instytut Ekonomii i Zarządzania
Mózg i matematyka. Czy matematyki
można się nauczyć?
Matematyka jest powszechnie uważana za przedmiot trudny do opanowania, który
sprawia uczniom wiele kłopotów. Niektórzy radzą sobie z nią znakomicie, inni znacznie gorzej. Czy wysiłki poświęcone na naukę tego przedmiotu nie idą na próżno? Może
umiejętności matematyczne są tylko kwestią wrodzonych zdolności? Tak jak bohater
filmu „Buntownik z wyboru”, który będąc przypadkową, niewykształconą osobą, okazuje się matematycznym geniuszem i „zawstydza” rzeszę borykających się z bardzo
trudnym zadaniem studentów.
Jak to więc właściwie jest? Czy matematyki można się nauczyć? Odpowiedź może
rozczarować borykających się z nią uczniów, którzy liczą, że za chwilę znajdą wymówkę dla nieodrobienia pracy domowej. Najnowsze interdyscyplinarne badania
pokazują jednoznacznie: matematyki nauczyć się można.
Wrodzone czy wyuczone?
Na początek przeprowadźmy eksperyment intelektualny, który w roku 1999 opublikował Brian Butterworth w znakomitej książce „What Counts: How Every Brain is Hardwired for Math”. Wyobraźmy sobie, że jakimś niewytłumaczalnym zbiegiem okoliczności spotykamy Archimedesa, który bez wątpienia jest jednym z najwybitniejszych matematycznych umysłów wszechczasów. Prosimy go o rozwiązanie prostego
równania kwadratowego. Z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że
Archimedes nie dałby rady. A przecież obecnie potrafi to każdy gimnazjalista! Wielki
grecki uczony nie znałby jednak ani symboli liczbowych, którymi obecnie się posługujemy, ani nawet znaków dodawania, odejmowania czy równości. Archimedes nie
66
Wyższa Szkoła Gospodarki
Wyższa Szkoła Gospodarki
wiedziałby także nic o pierwiastkach kwadratowych, a także o innych rzeczach, które są dla współczesnych uczniów
oczywiste.
Ciekawych przemyśleń na temat znaczenia uzdolnień dla
osiągnięć matematycznych może dostarczyć historia analizy mózgu Alberta Einsteina. Po śmierci wielkiego naukowca
jego ciało zostało skremowane, jednak mózgowie zabezpieczono i udostępniano do badań. Początkowo analizy neuroanatomów nie wykazywały niczego szczególnego. Dopiero
w latach osiemdziesiątych XX wieku Marian Diamond z Uniwersytetu w Berkeley odkryła, że w płatach ciemieniowych
twórcy teorii względności stosunek komórek glejowych do
neuronów był istotnie większy niż normalnie. Jest to szczególnie interesujące dlatego, że właśnie tym obszarom przypisuje się znaczenie dla dokonań w naukach ścisłych.
Nie oznacza to jednak, że zdolności matematyczne są wrodzone. Wręcz odwrotnie. Najnowsze badania neurologiczne pokazują, że mózg zmienia się wraz z doświadczeniem
również w zakresie struktur anatomicznych – czyli to szczególna aktywność Einsteina na polu matematyki i fizyki doprowadziła do zmian, a nie odwrotnie. Warto tutaj przypomnieć znany fakt, że nasz mózg uczy się bezustannie. Od
nas zależy tylko, na co nakierujemy jego „uwagę”.
Kultura i matematyka
W nauczaniu matematyki niezwykle znaczącą rolę (chociaż
z początku może się to wydawać zaskakujące) odgrywają
uwarunkowania kulturowe, w tym językowe. Badania udowodniły, że proste rachunki na liczbach do końca życia wykonujemy w języku, w którym uczyliśmy się ich w szkole. Jak
zauważa Manfred Spitzer w książce „Jak uczy się mózg?”,
jest to efekt swego rodzaju „nadmiernego wyuczenia”, co
najwyraźniej nie pozwala, aby później doszło do „przełączenia” na inny język.
W ten sposób docieramy do kolejnej kwestii – znaczenia języka dla umiejętności obliczeniowych. Wykazano, że chińskie dzieci brylują w uczeniu się liczenia, ponieważ ich składnia liczbowa jest dużo łatwiejsza niż np. polska. My mówimy „siedemnaście”, „osiemnaście”, „dziewiętnaście” itd. Po
chińsku mówi się natomiast „dziesięć-siedem”, „dziesięćosiem”, „dziesięć-dziewięć” itd. Warto zwrócić uwagę na to,
że także my czasami licząc szybko, intuicyjnie upraszczamy
składnię na wzór chiński!
Czasami przy podawaniu konkretnych wyników obliczeń
dużą rolę odgrywają skojarzenia. Wspomniany już Manfred
Spitzer podaje przykład działań „5 × 6” i „2 × 8”, które na
drodze skojarzeń obu liczb w jedną, prowadzą do podania
błędnych wyników, odpowiednio 56 i 28. Nie jest to jednak
reguła, bo np. błędy typu „6 × 2 = 62” prawie się nie zdarzają. Wniosek: dysponujemy sposobem rozumienia liczb,
dzięki któremu potrafimy „ocenić prawdopodobieństwo”
wyniku – widzimy to jeszcze zanim dokładnie policzymy.
Mówi o tym Prawo Webera-Fechnera: „Jeśli porównywane
są wielkości bodźców, to na naszą percepcję oddziałuje nie
arytmetyczna różnica pomiędzy nimi, lecz stosunek porównywanych wielkości”. Prawdziwość twierdzenia pokazują,
m.in. badania cytowane przez Briana Butterwortha nad czasem reakcji wytypowania większej z dwóch liczb. Na przykład, która z pary liczb jest większa: 2 czy 9, 8 czy 9? Chociaż
zadania wydają się niezwykle proste i łudząco do siebie po-
Bydgoski Festiwal Nauki
6
Wyższa Szkoła Gospodarki
dobne, to zbadanie czasu potrzebnego do udzielenia odpowiedzi w milisekundach daje zaskakujące wnioski. Okazuje
się, że czas ten ulega istotnemu skróceniu wraz z wzrastającą różnicą pomiędzy liczbami. Dodatkowo dzięki badaniom
pod kierunkiem Stanislasa Dehaene wiemy, że szacowanie
spodziewanej wielkości oraz dokładne jej obliczanie to dwa
oddzielne procesy umysłowe.
W czym problem?
Jak widać z powyższego, niezwykle skróconego przekazu,
dużo już wiemy o naturze uczenia się matematyki. Gdzie
w takim razie tkwi źródło problemów w trakcie obcowania
uczniów z matematyką?
Cykliczne badania PISA1 przeprowadzane pod auspicjami
OECD pokazują, że w poszczególnych krajach i regionach
świata możemy wyróżnić różne szczegółowe problemy i słabości uczniów. Ich analiza prowadzi jednak do kilku ogólnych stwierdzeń. Po pierwsze – matematyka jest trudnym
przedmiotem. Oczywiście o wielu przedmiotach nauczanych w szkole można tak powiedzieć, jednak matematyka
jest wyjątkowo skomplikowana. Nie działa tu chociażby
znana i powszechnie lubiana zasada 3Z – „Zakuj, Zdaj, Zapomnij”. Matematyki nie da się „zakuć”, o zdanie przy takim
podejściu niezwykle ciężko, a z kolei „zapominanie” nie jest
dobrym pomysłem, gdy pomyślimy o kontynuacji nauki.
1 Programme for International Student Assessment – program cyklicznych, międzynarodowych badań koordynowany przez OECD, którego celem jest uzyskanie porównywalnych danych o umiejętnościach uczniów,
w celu poprawy jakości nauczania i organizacji systemów edukacyjnych.
6
Wyższa Szkoła Gospodarki
Kolejna nielubiana przez uczniów kwestia, to wymóg myślenia i refleksji w działaniu. Typowe dla polskich uczniów
strategie nauki matematyki, zdradzane w badaniach PISA
– opanowanie materiału pamięciowo i powtarzanie schematycznych przykładów – nie pozwalają nawet stwierdzić czy
zrozumieliśmy pytanie, czy tylko nauczyliśmy się rutynowej
czynności. Tymczasem, jak stwierdził wybitny matematyk
George Poly’a, „niemądrze jest odpowiadać na pytanie,
którego nie zrozumieliśmy”. Skoro nie ma pytań, nie ma też
wnikliwej analizy problemu, refleksji. A z kolei jak stwierdzają John Mason, Kaye Stacey i Leone Burton w książce „Matematyczne myślenie”, wbrew utartemu powiedzeniu wcale
nie uczymy się na podstawie doświadczenia – warunkiem
koniecznym jest refleksja nad tym, co zrobiliśmy. Rolę refleksji podkreśla także Ewa Filipiak pisząc, że „refleksja jest
poczuciem sensu wykonywanych działań”. W pozbawionym
tej czynności mechanicznym wykonywaniu schematów ciężko o rozwój tego, co nazywamy myśleniem matematycznym, wykraczającym znacznie poza szkolne zajęcia2. W tym
kontekście Manfred Spitzer twierdzi, że „właśnie na lekcjach
matematyki jest szczególnie ważne, by odejść od przerabiania materiału i wciąż na nowo mierzyć się z wyzwaniem, aby
pokazać uczniom na czym polega matematyczne podejście
do problemu”. Proces myślowy ma fundamentalne znaczenie dla poznania matematycznego.
2 Szczegółowa definicja: Niss M., Quantitative Literacy and Mathematical Competencies, NCED, Princeton 2003.
Jerome Bruner, wybitny amerykański psycholog, przyrównuje zadania matematyczne do łamigłówek. W książce
„O poznawaniu” pisze na ten temat następująco: „łamigłówka raz zrozumiana okazuje się prosta w sposób tak
oczywisty, że jak to kiedyś z desperacją powiedział Bertrand
Russell jest rzeczą zdumiewającą, iż ktokolwiek może mieć
w ogóle jakiekolwiek trudności z matematyką”.
Literatura
Bruner J. (2006), Kultura Edukacji, Kraków: Wydawnictwo Universitas.
Bruner J. (1971), O poznawaniu. Szkice na lewą ręką, Warszawa:
Państwowy Instytut Wydawniczy.
Butterworth B. (1999), What Counts: How Every Brain is Hardwired
for Math, Nowy Jork: Free Press.
Dehaene S., Deahaene-Lambertz G., Cohen L. (1998), Abstract
representations of numbers in the animal and human brain,
[w:] Trends in Neuroscience, vol. 21, Nr 8.
Diamond M., Scheibel A., Murphy G., Harvey T. (1985), On the brain
of a scientist: Albert Einstein, [w:] Experimental Neurology
Nr 88.
Filipiak E. (red.) (2008), Rozwijanie zdolności uczenia się, Bydgoszcz:
Wydawnictwo UKW.
Heidelberger M. (2004), Nature from within: Gustav Theodor Fechner and his psychophysical worldview, Pittsburg: University of
Pittsburg Press.
Niss M. (2003), Quantitative Literacy and Mathematical Competencies, Princeton: NCED.
Mason J., Burton L., Stacey K. (2005), Matematyczne myślenie,
Warszawa: Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne.
Polya G. (2009), Jak to rozwiązać?, Warszawa: Wydawnictwo naukowe PWN.
Spitzer M. (2008), Jak uczy się mózg?, Warszawa: Wydawnictwo
Naukowe PWN.
Bydgoski Festiwal Nauki
6
mgr Marcin Wasilewski
Wydział Technologiczny
Instytut Architektury i Gospodarki Przestrzennej
Nad wodą dawniej i dziś – przemiany
krajobrazu w obrębie Bydgoskiego
Węzła Wodnego
Krajobraz jest jednym z podstawowych elementów tożsamości miasta. Jego historyczny lub współczesny charakter, estetyka czy unikalne wyróżniki tworzą genius
loci, który powiązany jest z atrakcyjnością przestrzeni. Krajobraz ulega nieustannym
przemianom, które wynikają przede wszystkim ze zmian w sferach gospodarczej,
społecznej i innych, mających pośredni lub bezpośredni wpływ na jego kształtowanie.
Badanie przemian krajobrazu miejskiego może być uzasadniane z wielu powodów.
W miastach, w których utracił on historyczny charakter, pomagają one w jego ponownym odkrywaniu i przynajmniej częściowym przywracaniu. Dzięki temu przestrzeń odzyskuje atrakcyjność. Badania te mają też cel popularnonaukowy. Ich wyniki pozwalają zwiększać identyfikację mieszkańców z miastem oraz aktywizować ich
w zakresie ochrony dziedzictwa. Odgrywają również dużą rolę w procesie edukacji
regionalnej. Ze względu na długotrwałość procesów przemian krajobrazu zmiany,
choć znaczące, nie są łatwe do uchwycenia i opisania. Wiążą się one z analizą dokumentów, map, a także wytworów kultury, takich jak fotografie, obrazy czy literatura.
Współczesna technika znacznie ułatwia prowadzenie tego typu badań, sprawiając, że
mogą być dostępne praktycznie każdemu, kto dysponuje komputerem i dostępem
do internetu.
Celem prezentacji przygotowanej przez Pracownię Projektów Rewitalizacji w ramach
Bydgoskiego Festiwalu Nauki 2011 była prezentacja dwóch technik identyfikacji
zmian w krajobrazie miasta: fotograficznej i kartograficznej. Posłużono się przykładem Bydgoskiego Węzła Wodnego. Z uwagi na zastosowanie nowoczesnych narzędzi
0
Wyższa Szkoła Gospodarki
Wyższa Szkoła Gospodarki
prezentacja miała cechować się zarówno walorem
poznawczym, jak i atrakcyjnością wizualną.
Na zajęciach zaprezentowano przygotowaną
wcześniej serię zdjęć porównawczych połączonych
techniką morfingu, polegającej na płynnej zmianie
jednego obrazu w inny. Zestawiono w ten sposób
zdjęcia współczesne z historycznymi, pochodzącymi z przełomu XIX i XX wieku. Każda para zdjęć
była uzupełniona o wskazanie miejsca ich wykonania na współczesnym zdjęciu lotniczym. Taki układ
prezentacji stworzył swoistą wycieczkę po centrum
Bydgoszczy – miejscu dobrze znanym dzieciom
uczestniczącym w zajęciach.
Podczas drugiej części zajęć przedstawiono technikę porównywania historycznych map nałożonych
na współczesne zdjęcia lotnicze. W prezentacji
wykorzystano darmowe oprogramowanie Google
Earth oraz zeskanowane plany przebudowy Bydgoskiego Węzła Wodnego z początku XX wieku
oraz mapy topograficzne z podobnego okresu.
Poprzez płynną zmianę przeźroczystości nałożonych warstw możliwe było ukazania wielu zmian
w krajobrazie miejskim. Prezentacja skupiona była
przede wszystkim na bezpośrednim sąsiedztwie
kampusu Wyższej Szkoły Gospodarki – Śluzie Miejskiej oraz zakopanym odcinku Kanału Bydgoskiego w osi ulicy Focha. Ukazane przemiany wzbudziły duże zainteresowanie uczestników, w związku
z tym bezpośrednio po zajęciach grupa udała się
w teren, żeby odnaleźć prezentowane miejsca.
Bydgoski Festiwal Nauki
1
Radosław Cichański, Tomasz Serówka
Wyższa Szkoła Gospodarki
Zrzeszenie Studentów Niepełnosprawnych
mgr in�. Robert Rydzewski
Jak niewidomi oglądają filmy?
Wydział Technologiczny
Instytut Informatyki i Mechatroniki
Jak niewidomi oglądają filmy? – zastanawiali się gimnazjaliści podczas Bydgoskiego
Festiwalu Nauki. Warsztaty zorganizowało Zrzeszenie Studentów Niepełnosprawnych oraz Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. Młodzież miała okazję spróbować zapoznać się ze światem osoby niewidomej.
Gimnazjalisci dowiedzieli się, co to jest audiodeskrypcja, w jaki sposób osoby niewidome potrafią zorientować się w terenie i jak posługiwać się alfabetem Braille’a.
od słuchawki do słuchawki – czego nie wiesz o komunikacji?
Młodzież wysłuchała fragmentu filmu bez wizji, a potem obejrzała go z audiodeskrypcją.
Podczas spotkania niewidomy student zaprezentował techniki chodzenia z laską,
chodzenia z przewodnikiem oraz wskazywania miejsc osobom niewidomym. W rolę
przewodników wcielili się uczniowie gimanzjum.
Uczniowie mieli możliwość pisania rysikiem na specjalnym papierze do pisma punktowego. Próbowali również palcami czytać fragmenty zdań zapisanych alfabetem
Braille’a.
Na koniec zajęć Tomasz Serówka zaprezentował działanie telefonu komórkowego
dostosowanego do potrzeb osób niewidomych oraz metkownicę brajlowską służącą
do oznaczania w brajlu różnego rodzaju przedmiotów.
Dodatkowo, podczas zajęć jeden z uczniów wcielił się w rolę osoby niewidomej i całe
zajęcia spędził w specjalnych goglach nie pozwalających mu nic widzieć. Ze swoim
wrażeniem podzielił się na koniec lekcji.
Powyższe zajęcia skierowane do pełnosprawnych uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych są częścią akcji edukacyjnej „Masz szczęście, jesteś zdrowy” realizowanej z inicjatywy Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy, OSW nr 2
oraz siedmiu organizacji pozarządowych działających na rzecz osób niepełnosprawnych w Bydgoszczy. Szczegółowe informacje o akcji edukacyjnej można znaleźć na
stronie: www.niepelnosprawni.wsg.byd.pl
Wyższa Szkoła Gospodarki
Z okazji kolejnej już edycji Bydgoskiego Festiwalu Nauki
– w murach Wyższej Szkoły Gospodarki – odbył się wykład
skierowany do młodzieży gimnazjalnej i licealnej oraz studentów pod tytułem „Od słuchawki do słuchawki, czyli to,
czego nie wiesz o komunikacji”.
„Komunikacja”, „telekomunikacja”
– to pojęcia,
które są nierozłącznym elementem cywilizacji.
Czy wiemy, jak to się wszystko zaczęło, dlaczego i po co ludzie
chcą przesyłać głos i inne informacje? Czy wynalazek Grahama Bella miał na celu właśnie przesłanie głosu na odległość?
A może stało się to całkiem przypadkiem, przy pracy nad innym projektem? Dlaczego przedsiębiorca pogrzebowy, pan
Almon Brown Strowger, zainteresował się telefonią i opracował pierwszą centralę automatyczną, która była podstawą do budowy sieci telefonów na całym świecie? Czym jest
numer telefonu i jak go centrala interpretuje, żeby połączyć
z właściwym abonentem? Do czego służyła kiedyś centrala
telefoniczna, jak się zmieniała przez ponad 200 lat? Jaką rolę
pełni dziś i jakie oferuje nam usługi? Ponadto obecni dowiedzieli się m.in., co to jest telefonia internetowa i w jaki sposób możemy jednocześnie rozmawiać z kimś, kto ma telefon
analogowy lub komórkę albo siedzi teraz przy komputerze.
Słuchacze poznali jak działa LCR, czyli współczesna centralka. Dla wielu młodych ludzi na sali popularne pojęcia UMTS,
GSM – mimo że używane codziennie – nabrały pełniejszego
znaczenia. Zgromadzeni w auli dowiedzieli się w telegraficznym skrócie, dlaczego czasem komórka traci zasięg i co dokładnie oznacza pojęcie „sieć komórkowa”. Uśmiech i zdziwienie słuchaczy wzbudziły informacje o tym, że pierwszy
telefon komórkowy ważył 10 kg , a najdroższy aparat telefoniczny świata kosztuje okrągły milion euro.
Duże zainteresowanie wzbudziła ponadto część wykładu
poświęcona usługom sieci teleinformatycznej. Zebrani dowiedzieli się, czym się charakteryzuje i do czego służy CTI,
co to są usługi hotelowe i jak są realizowane przez centralkę,
a także czym się charakteryzuje usługa Pathfinder i dlaczego jest tak przydatna w ośrodkach callcenter. Dzięki zobrazowanemu krótkimi filmikami wykładu młodzi naukowcy
uzyskali informacje o tym, jaką rolę spełnia telekomunikacja w NYFD (New York Fire Departament) i jak jeden telefon
wystarczy, by amerykańscy policjanci wiedzieli, gdzie mają
dojechać i która droga jest najkrótsza.
Młodzi słuchacze dowiedzieli się, kim jest teledoktor i jak
działa Globalna Sieć Zdrowia (Global Health Network). Dużym zaskoczeniem dla słuchaczy było to, jak dzięki osiągnięciom współczesnej telekomunikacji satelitarnej specjaliści
od kardiologii i neurologii dokonują precyzyjnej diagnozy
pacjentów, którzy są oddaleni o setki kilometrów.
Wykład okazał się na tyle ciekawy, że nawet po jego zakończeniu pojawiały się pytania ze strony młodych słuchaczy.
Bydgoski Festiwal Nauki
Dr Maria Werner
Wydział Społeczno-Ekonomiczny
Instytut Kulturoznawstwa
Patrzeć i widzieć –
czytanie obrazów
Moim marzeniem są muzea i galerie pełne ludzi. Ale nie snobów kiwających głowami nad dziełami, których nie rozumieją. Nie pełne znudzonych uczniów przyprowadzonych
przez nauczyciela. Zarówno jedni, jak i drudzy tracą coś
bardzo cennego: czas i okazję do prawdziwego obcowania
ze sztuką. Większość z nas patrząc na obraz, nie widzi go.
Obrazy to nie tylko nudne portrety albo scenki rodzajowe. Jeśli się wie jak patrzeć, można w nich odkryć
fascynujące symbole, odniesienia do historii, religii, mitologii. Co symbolizuje umieszczony na obrazie pies? Kto kryje
się w lustrze umieszczonym w głębi? Dlaczego malarz na stole umieścił ryby, pomarańcze i czaszkę? Przez przypadek? Aby dodać koloru? Czy może każdy z tych elementów ma coś symbolizować?
Gdy patrzymy na dzieła starożytnego Egiptu, przedstawieni na nich faraoni czy niewolnicy wydają
się nam śmieszni, dziwni. Przecież nikt tak nie wygląda! Powykręcane ciała, poprzemieszczane
oczy. Czy ówcześni artyści nie potrafili przedstawić człowieka takim, jakim był w rzeczywistości?
Nie, po prostu celem nie było ukazanie piękna. Istniał kanon, do którego malarz miał się stosować,
rysowano z pamięci, wedle sztywno określonych zasad.
Przeanalizujmy często uwiecznianą scenę: postać nad stawem czy jeziorem. Jak przedstawić jednocześnie ryby pływające w stawie, rosnące nad nim zarośla, i drzewa. Albo spojrzymy z góry
na staw a wtedy zobaczymy grzbiety pływających zwierząt, albo z boku na trzciny. Egipcjanie
problem rozwiązali inaczej. Ryby namalowane są nie „od góry” a z boku, jakbyśmy wśród nich pływali. Trzciny i drzewa „leżą” nad wodą, dzięki czemu widzimy jednocześnie i pnie, i korony drzew.
Wyższa Szkoła Gospodarki
Wyższa Szkoła Gospodarki
A jak uwieczniano człowieka? Głowa pokazana jest z profilu, ale gdy pomyślimy
o oczach – zawsze widzimy je en face
– i tak właśnie w twarz ukazaną bokiem
„wstawiają” oko egipscy malarze. Korpus
najlepiej prezentuje się z przodu. Dokładnie widać wtedy jak barki łączą się z rękoma. Ale same ręce i nogi dużo lepiej
prezentują się bokiem i tak zostaną przedstawione.
Egipscy artyści nie lubili widoków wnętrza stóp. Obie stopy pokazywano od zewnątrz. W dodatku jedne postaci są większe, inne mniejsze. Wytłumaczenie jest
proste: im postać była ważniejsza, tym
większa na obrazie. Faraon zawsze był
dużo wyższy niż jego rodzina czy niewolnicy. W ten sposób nawet laik rozpozna,
która postać na obrazie jest ważna, a która nieistotna.
Jeszcze jeden obraz, z XV wieku. Małżeń-
stwo Arnolfinich, JAN VAN EYCK.
Obraz kipiący wprost symbolami. Bogate szaty podkreślające status społeczny, podobnie jak leżące na stoliku pod oknem pomarańcze. Choć z drugiej strony te owoce oznaczają także czystość
i niewinność – pochodzą z ogrodów Edenu. A czystość to cecha
pożądana u panny młodej.
Mężczyzna został umieszczony po lewej stronie – tam gdzie okno,
okno na świat. Kobieta znajduje się po prawej, wewnętrznej stronie obrazu, pokoju. Jej zadaniem jest chronienie domowego ogniska. Pies to symbol wierności.
Widzimy lustro z inskrypcją i – co jest
rewolucją – postać w lustrze. Malarz
uwiecznił świadków zaślubin, prawdopodobnie samego siebie na co wskazuje
napis nad lustrem: „Jan van Eyck tu był,
1434”. Medaliony w ramce lustra przedstawiają mękę pańską. Miotła i różaniec
to czytelny symbol dla średniowiecznego
mieszkańca Niderlandów. Ora et labora
– módl się i pracuj. W dodatku przedmioty
te to tradycyjne dary weselne, a przecież
to młodą parę chciał uwiecznić malarz.
Przypominać ma o tym również pojedyncza świeczka w świeczniku – tradycyjnie
przekazywana przez pannę młodą panu
młodemu. Nie zapominajmy, że światło
to Bóg, który ma czuwać nad szczęściem
małżonków. Strój kobiety – obficie udrapowany i mający wskazywać na zamożność, u niektórych budzi podejrzenia,
że jest ona w ciąży. A i tak dziś znane są
teorie mówiące o tym, że to nie zaślubiny, ale coś innego… Tak naprawdę tajemnica tego dzieła nadal czeka na odkrycie…
Można pojechać w najpiękniejsze miejsce świata i nie przywieźć
stamtąd żadnych wartościowych wspomnień, bo nie będziemy
w stanie zrozumieć istoty obejrzanych widoków czy spotkanych
ludzi. Kluczem do radości poznawania jest umiejętność patrzenia
na rzeczywistość oczami tych, którzy ją tworzą. Ta sama zasada
dotyczy sztuki. Dopiero znajomość kodu, według którego obraz,
rzeźba czy symfonia zostały stworzone, pozwoli nam nawiązać
porozumienie z autorem i cieszyć się ze współuczestnictwa w nieprzerwanym od wieków procesie rozwoju ludzkości.
Bydgoski Festiwal Nauki
Zdzisław Preisner
Wydział Turystyki i Geografii
Instytut Gospodarki Turystycznej Geografii
Gorący powiew Danakilu
(etiopia)
Kotlina Danakilska, położona w północno wschodniej Etiopii, to najbardziej gorące
miejsce na Ziemi. Średnia roczna temperatura wynosi tam aż +34oC. Latem temperatury zawsze przekraczają +50oC. Bardzo wysokie są też zimą, jak choćby w styczniu 2011 roku, kiedy przekraczały +40oC. Kotlina jest obszarem pustynnym, leżącym
w depresji, o średniej głębokości 130 m. p.p.m. (najniżej położona depresja w Afryce
to Jezioro Asal w Dżibuti 157 m p.p.m.). Region ten uważany jest oczywiście, poza
pokrytymi lodem obszarami polarnymi, za najmniej przyjazny człowiekowi na świecie. Jest niezamieszkały, jedynie na obrzeżach znajdują się nieliczne wioski tutejszych
koczowników – Afarów. Z punktu widzenia geologicznego i geograficznego, to jedno
z najbardziej fascynujących miejsc na świecie.
Miejsce to także szczególnie gorące z innego niż temperatura powodu. Region znajduje się w rękach społeczności Afarów, liczącej ponad milion osób, zamieszkującej
oprócz tej części Etiopii także sąsiednie obszary Erytrei i Dżibuti. Jest to lud niezbyt
przyjaźnie nastawiony do przybyszów z zewnątrz, dlatego rzadko docierały tutaj
ekspedycje naukowe i nieliczni turyści, którzy narażeni byli na porwania dla okupu.
Celem porwań było pozyskanie funduszy na zakup niezbędnej broni do prowadzenia
działań partyzanckich. Od mniej więcej dwóch lat nic podobnego się nie wydarzyło,
co wcale nie oznacza, że problem ten przestał istnieć. Zachęciło to jednak turystów,
którzy ponad takie ryzyko przedkładają szansę odwiedzenia wyjątkowo atrakcyjnego
pod względem przyrodniczym miejsca.
Wyższa Szkoła Gospodarki
Wulkan Erta Ale o wysokości 613 m
ponad poziom depresji ma w kalderze o rozmiarach 1700-1000 m dwa
aktywne kratery. W jednym z nich,
wypełnionym jeziorem rozżarzonej
lawy, można obserwować nocą niezwykły spektakl strzelających w górę lawowych fontann.
W środkowej partii szczytowej wulkanu Dallol, najniżej położonego
czynnego wulkanu na świecie (46 m
p.p.m.) na obszarze kilkudziesięciu
hektarów wykształciły się wyjątkowej urody struktury solne, siarkowe, potasowe, zabarwione różnymi
związkami chemicznymi. To niewątpliwie najciekawsze tego typu miejsce na świecie.
Na słonym Jeziorze Asale Afarowie
pozyskują sól dla celów gospodarczych. Długimi kijami podważają
solne płyty, wycinają z nich standardowe kostki o bokach 30×40 cm
i grubości 7-8 cm, ładują je na wielbłądy i transportują do odległego
o około 120 km Mekele. To jedyna
dla nich możliwość pozyskania środków do życia.
���. Z������� P�������
6
Wyższa Szkoła Gospodarki
Bydgoski Festiwal Nauki
dr Włodzimierz Masierak
Wydział Technologiczny
Instytut Informatyki i Mechatroniki
Prąd ze Słońca, światło z krzemu
Przywykliśmy do elektryczności do tego stopnia, że nie zauważamy, jaką rolę odgrywa ona w naszym codziennym życiu. Niektóre z urządzeń działających dzięki energii
elektrycznej ułatwiają nam wykonywanie codziennych czynności, inne zaś są wręcz
konieczne, abyśmy mogli funkcjonować we współczesnym świecie.
Jeszcze w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia nagłe wyłączenie zasilania w całym mieście mogło prowadzić do zaburzenia pracy przedsiębiorstw, pozbawiałoby
oświetlenia, lecz nie doprowadziłoby do dezorganizacji ani chaosu wśród mieszkańców miasta.
Zastanówmy się jak wyglądałaby dzisiaj Bydgoszcz, gdyby całe miasto zostało nagle
pozbawione zasilania w prąd elektryczny? Skutki łatwo przewidzieć… w pogrążonym
w ciemności mieście narasta chaos organizacyjny wynikający z braku komunikacji, nie
działają telefony, nie działają komórki, nie ma Internetu, sklepy są zamknięte, gdyż nie
działają kasy fiskalne, narasta zagrożenie. Przedstawiona sytuacja, choć mało prawdopodobna, mogłaby się wydarzyć na skutek awarii w elektrowni. W historii zanotowano już takie przypadki. Jednak musimy sobie uświadomić, że energia elektryczna
pozyskiwana jest obecnie głównie ze źródeł naturalnych, które się wyczerpują. Zatem
kiedyś może nadejść ich kres. Musimy poszukiwać alternatywnych źródeł energii elektrycznej, źródeł o charakterze odnawialnym. Najbliższa nam gwiazda – Słońce – emituje ogrom energii, która dociera do nas głównie w postaci światła. Energia ta może
zostać przetworzona na prąd elektryczny za pomocą tzw. ogniw fotowoltaicznych.
Pracownicy naukowo-dydaktyczni Instytutu Informatyki i Mechatroniki WSG zajmują się rozwijaniem układów sterowania pracą baterii ogniw fotowoltaicznych, dążąc
do uzyskania jak największej sprawności w warunkach nierównomiernego oświetlenia. Nowatorskość prowadzonych prac polega na uwzględnieniu zmian parametrów
pracy takich ogniw wynikających ze zmian oświetlenia ich powierzchni na skutek zasłaniania przez otaczające obiekty architektoniczne przy zmienności w ciągu dnia.
Wyższa Szkoła Gospodarki
Wyższa Szkoła Gospodarki
W trakcie pokazu na Bydgoskim Festiwalu Nauki zostało zaprezentowane stanowisko badawcze wyposażone w ogniwa fotowoltaiczne
służące do testowania układów z zaimplementowanymi algorytmami sterowania. Uczestnicy mieli również możliwość zaobserwowania,
jak pracuje układ nadążny, który ustawia płytę
z ogniwami fotowoltaicznymi pod optymalnym kątem względem Słońca na podstawie
aktualnego czasu oraz pozycji geograficznej
odczytanej z systemu GPS. Pokaz uzupełniła
prezentacja źródeł światła, w których wykorzystuje się tzw. diody świecące (LED). Rozwój inżynierii materiałowej prowadzący do
obniżenia kosztów wytwarzania elementów
LED i wprowadzanie nowych materiałów,
które umożliwiają bardziej efektywne odprowadzanie ciepła sprawiają, że w przemyśle
oświetleniowym gwałtownie rośnie udział
procentowy źródeł LED. Cechują się one o wiele większą sprawnością energetyczną dzięki
czemu znacznie mniejsza ilość energii zostaje
wyemitowana w postaci ciepła. Mniejsze straty energii to również mniejsze koszty eksploatacji i ogólnie mniejsze zapotrzebowanie na
energię elektryczną, a właśnie do tego należy
dążyć, równocześnie starając się pozyskiwać
ją przede wszystkim ze źródeł odnawialnych,
takich jak elektrownie wiatrowe, czy ogniwa
fotowoltaiczne.
Bydgoski Festiwal Nauki
dr Robert Brudnicki
Wydział Turystyki i Geografii
Instytut Gospodarki Turystycznej i Geografii
Pozytywne i negatywne oblicza
współczesnej turystyki
Ostatnia dekada XX w. i pierwsza XXI w. to okres wzrostu znaczenia turystyki w życiu
społecznym i gospodarczym wielu państw świata. Bardzo często zjawisko to określane jest mianem fenomenu czasów współczesnych. Eksperci twierdzą, że turystyka swoją wyjątkową pozycję we współczesnym świecie zawdzięcza trzem, charakterystycznym cechom. Po pierwsze – jest niezwykle dynamiczna, po drugie – coraz
częściej zaczyna odgrywać pierwszoplanową rolę w życiu społeczeństw i po trzecie
(wydaje się, że ten argument przytaczany jest najczęściej) – na tak znaczącą rangę
turystyki wpływają wymierne skutki ekonomiczne, które za sobą pociąga.
Turystyka jest zjawiskiem niezwykle interesującym, ale także wskutek swojej złożoności bardzo trudnym do wyjaśnienia. Wynika to faktu, że jej oddziaływanie jest
bardzo szerokie i znajduje odzwierciedlenie w wielu sferach życia, w tym: społecznej,
kulturowej, przestrzennej i ekonomicznej.
Analizując konsekwencje rozwoju turystyki spotyka się najczęściej odniesienie do
trzech, następujących płaszczyzn: gospodarczej (zasięg lokalny – zasięg globalny),
społeczno-kulturowej (zbiorowość turystów – zbiorowość mieszkańców terenów odwiedzanych i przestrzenno-środowiskowej (środowisko przyrodnicze).
Współcześnie turystyka rozumiana jest przede wszystkim jako sektor gospodarki oraz
jako czynnik rozwoju gospodarczego regionów koncentrujących przyjazdy turystów.
Turyści przybywając do miejscowości docelowych wydają pieniądze w celu zaspokojenia swoich potrzeb związanych z noclegiem, wyżywieniem, komunikacją, ale także
0
Wyższa Szkoła Gospodarki
Wyższa Szkoła Gospodarki
np. z zakupem pamiątek. Napływ turystów staje się więc
przyczyną wzrostu lokalnej przedsiębiorczości, pociąga
za sobą również wzrost zatrudnienia (zarówno w sektorze
turystycznym, jak i branżach współpracujących), a w ostatecznym efekcie może powodować podniesienie poziomu
i polepszenie warunków życia (stopy życiowej) społeczności
przyjmujących turystów.
Ekonomiczny aspekt nie ma jednak wyłącznie charakteru
pozytywnego. Do wyraźnie negatywnych skutków gospodarczych turystyki w regionach, do których napływają rzesze turystów zalicza się, m.in.: wzrost cen ziemi, produktów
i usług, problemy na rynku pracy wynikające z wyłącznie sezonowej podaży pracy, bogacenie się dzięki obsłudze turystów tylko części mieszkańców, czy też uzależnienie się lokalnej gospodarki od napływu turystów (zmniejszenie ruchu
turystycznego powoduje zastój gospodarki). Dla przykładu
– na rynku międzynarodowym znane są przypadki uzależnienia gospodarek krajów od napływu turystów międzynarodowych (tzw. monokultury turystyczne, czyli państwa,
których dochód narodowy w ponad 10% uzależniony jest od
dochodów z turystyki zagranicznej).
Turystyka masowa nie od dziś uważana jest także za istotny
czynnik przemian społecznych i kulturowych. Funkcje: wypoczynkowa, zdrowotna, kształceniowa, wychowawcza czy
też edukacji kulturowej stanowią bezpośrednie odzwierciedlenie pozytywnego oddziaływania turystyki (w szczególności, jeśli chodzi o samych turystów). Niestety, z jednej
strony turystyka przyczynia się do rozwoju społeczno-ekonomicznego regionów i ich społeczności, ale z drugiej strony
determinuje zmiany, w tym wpływa na zanikanie wartości
kulturowych (zarówno duchowych, jak i materialnych). Do
najbardziej niekorzystnych zjawisk bezpośrednio związanych z rozwojem turystyki międzynarodowej należy zaliczyć: komercjalizację kultury (gościnność kupiecka), przejmowanie negatywnych wzorców zachowań (naśladownictwo), patologie społeczne (w tym szczególnie prostytucję
– rozwój turystyki seksualnej, tzw. seksturystyki).
Turystyka w skali masowej nadal stanowi zagrożenie dla
środowiska przyrodniczego porównywalne z oddziaływaniem niektórych gałęzi przemysłu lub intensywnych upraw
rolnych. Przemysł przyczynia się do degradacji środowiska
naturalnego w 40%, budownictwo w 20%, komunikacja,
podobnie jak rolnictwo w 15%, natomiast udział gospodarki turystycznej szacuje się na ok. 5-7%. Negatywne skutki
turystyki dla środowiska naturalnego, które obecnie stara
się hamować poprzez wprowadzenie w turystyce zasad rozwoju zrównoważonego dotyczą m.in.: utraty ziemi i wody,
ubożenia krajobrazu, zanieczyszczenia powietrza i wody,
zmian w świecie roślin i zwierząt.
Podsumowując można stwierdzić, że turystyka ma wpływ
na przyrodę, społeczeństwo i jego kulturę oraz gospodarkę
lokalną, przy czym oddziaływanie to ma charakter złożony
i jest zależne od wielu czynników ujawniających się w danym obszarze.
Bydgoski Festiwal Nauki
1
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
mgr Anna Maria Chmara
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
Konkurs „Mama i Ja: Europejskie
podróże małe i duże”
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy w ramach Bydgoskiego Festiwalu
Nauki był organizatorem drugiej edycji konkursu plastycznego „Mama i Ja: Europejskie podróże małe i duże”. Adresatem konkursu były dzieci w wieku przedszkolnym.
Każde przedszkole mogło zgłosić do konkursu maksymalnie 10 prac z dwóch kategorii wiekowych – pierwsza obejmowała dzieci w wieku 3 i 4 lat, a druga dzieci w wieku
5 i 6 lat. Konkurs miał na celu uświadomienie dzieciom i ich mamom, że otaczający
je świat jest godny uwagi i pełen uroku. Tematem konkursu były wymarzone podróże
po Europie, odbywane w gronie rodzinnym, a w szczególności u boku mamy.
W konkursie wzięło udział 125 uczestników łącznie z 25 przedszkoli województwa kujawsko-pomorskiego.
18 maja 2011 roku zebrało się jury pod przewodnictwem prof. Renaty Uzarskiej-Bielawskiej. Oceniano – samodzielność wykonania pracy, zgodność z tematem, oryginalny pomysł i staranność wykonania. Nagrody i wyróżnienia zostały przyznane w obu
kategoriach wiekowych.
W sumie nagrodzono 17 prac i wyróżniono 17 z 25 przedszkoli. 25 maja 2011 roku na
terenie Telewizji Polskiej Oddział w Bydgoszczy, w trakcie programu na żywo nastąpiło ogłoszenie wyników i wręczenie upominków dzieciom nagrodzonym i wyróżnionym w konkursie. Nagrody i wyróżnienia zostały ufundowane i wręczane przez sponsorów: Educarium i JuraPark Solec Kujawski:
• Anna Lewandowska-Muller
(Educarium),
• Agnieszka Kotowicz (JuraPark),
• Łukasz Czarnecki (JuraPark).
Laureaci mieli również okazję zobaczyć
swoje dzieła na specjalnie przygotowanej
wystawie pokonkursowej „Mama i Ja: Europejskie podróże małe i duże” w TVP Bydgoszcz.
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
Szlachcic strojny i zbrojny
To już kolejne spotkanie z żywą, choć śmiercionośną tradycją polskiego oręża, która
co roku gości na Bydgoskim Festiwalu Nauki. Strojni i zbrojni Sarmaci zaprezentowali uczestnikom polski kostium i rynsztunek wojenny z XVI-XVII stulecia. Nie zabrakło
też ognia z pistoletów i widowiskowych walk na broń białą. Chętni mogli stanąć do
pierwszej, pokazowej lekcji pod okiem doświadczonych szermierzy.
6
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
Bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy – pokaz sprzętu
Dziecko w obiektywie fotografa
w XX i XXI wieku
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Jak zbudować pływający model statku
Bydgoski Festiwal Nauki
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
Zaśpiewam Ci Mamo
Pokaz Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy
0
uniwersytet Kazimierza wielkiego
Bydgoski Festiwal Nauki
1
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
mgr Katarzyna Wierska, mgr Jakub Kucharski
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
Uniwersytet Dziecięcy UTP
Konkurs Plastyczny
„Dla Ciebie Mamo Ulepszę Świat”
Każdy doskonale wie, jak ważną osobą w domu jest mama. O tym,
że kocha, wspiera i pociesza, nie trzeba nikogo przekonywać. Jak
duży ciężar codziennych obowiązków dźwiga na swych barkach
nie zawsze zdajemy sobie sprawy, bo dom jest zadbany, ubrania
czyste, a ulubione danie na stole. Z okazji Jej święta, doceniając
Jej trud, dzieci miały zastanowić się, jakie urządzenia i wynalazki
pomogłyby mamie przy wykonywaniu domowych prac.
Konkurs „Dla Ciebie Mamo ulepszę Świat” został zorganizowany przez mgr Katarzynę Wierską ze Studium Języków Obcych i mgr. Jakuba Kucharskiego z Działu Informacji i Promocji UTP, reprezentujących Uniwersytet Dziecięcy UTP i był adresowany do
dzieci ze szkół podstawowych.
Zadanie konkursowe polegało na przyjrzeniu się pracy mam i z okazji ich święta zaprojektowaniu sprzętu, który zdaniem dzieci, byłby pomocny mamom w gospodarstwie domowym.
Celem konkursu było rozwijanie wyobraźni twórczej dzieci i zdolności abstrakcyjnego
myślenia, niezbędnych przy projektowaniu nowych sprzętów i tworzeniu wynalazków oraz zaprezentowanie przez uczestników konkursu nowych rozwiązań dla prac
wykonywanych przy użyciu ulepszonego sprzętu, wymyślonego przez dzieci, w oparciu o obserwację prac wykonywanych przez mamy w domu i ogrodzie.
Poziom konkursu był bardzo wysoki i trzeba przyznać, że dzieci mają świadomość,
jak ciężką pracę wykonują codziennie w domu ich mamy. Stąd przeważająca ilość
projektów robotów wielofunkcyjnych, zajmujących się jednocześnie i praniem, i go-
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
Bydgoski Festiwal Nauki
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
towaniem, i prasowaniem, i opieką
nad dziećmi, nawet opieką nad domowymi zwierzętami. Zatem nie
pozostaje nam na uczelni nic innego, jak tylko wziąć się za realizację
tych wizjonerskich projektów.
Jury wyróżniło i nagrodziło trzydzieści prac. Bezkonkurencyjni
okazali się podopieczni Pana Henryka Kłosińskiego z pracowni plastycznej „Szast-plast” Białobłockiego Ośrodka Kultury, których
prace prezentowały bardzo dojrzały poziom artystyczny.
Nagrody zostały wręczone laureatom 25 maja na terenie bydgoskiej telewizji, podczas imprezy
inaugurującej Bydgoski Festiwal
Nauki 2011.
Serdecznie dziękujemy
głównemu sponsorowi –
Family Park, za ufundowanie
nagród–wejściówek do swojego
centrum zabaw rodzinnych.
Wystawę prac konkursowych
można było podziwiać w holu Auditorium Novum podczas trwania
Bydgoskiego Festiwalu Nauki.
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
Bydgoski Festiwal Nauki
Agnieszka Grucka
opiekun: dr in�. Zbigniew Tokarski
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
Wydział Budownictwa i Inżynierii Środowiska
Koło Naukowe Nowoczesnych Metod Projektowania
Technologii Robót Budowlanych
Bob Budowniczy i jego maszyny
W ramach Bydgoskiego Festiwalu Nauki 2011 studenci Koła Naukowego Nowoczesnych Metod Projektowania Technologii Robót Budowlanych pod opieką dr inż. Zbigniewa Tokarskiego zorganizowali pokaz zatytułowany „Bob Budowniczy i jego maszyny”, który kierowany był do dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
Pokaz miał na celu przekazanie najmłodszym uczestnikom, w przystępny sposób,
wiedzy dotyczącej zasad działania maszyn prostych. W tym celu wykonano m.in. żurawia, który stanowił główną atrakcję pokazu. Model posłużył do przeprowadzenia
kilku konkursów z narodami rzeczowymi.
Imprezę poprowadziła Paulina Olenkiewicz, która we wspaniały sposób wprowadziła
dzieci do bajkowego świata. W roli tytułowego Boba wystąpił Karol Grucki. Wyjaśnił
on dzieciom zasadę działania huśtawki jako dźwigni, z której następnie na oczach
dzieci zmontowano żurawia. Zabawianiem najmłodszych zajmowała się, cały czas
obecna na scenie, Marta – w tej roli Agnieszka Grucka. Joanna Nita w niezwykle obrazowy sposób wyjaśniła dzieciom, czym jest trzęsienie ziemi i jak wpływa ono na
budynki. Nieodzowny przy tym okazał się wykonany przez Mirosława Młynarka budynek na płozach, dzięki któremu dzieci szybko pojęły ideę prezentowanej tematyki.
Wszyscy uczestnicy wspólnie przygotowali mur z kartonów, świetnie komponujący
się z całą scenerią, o którą zadbała Agnieszka Łabędzka.
Aby uatrakcyjnić pokaz przygotowano wiele konkursów, w których dzieci chętnie
uczestniczyły. Nagrody ufundowała firma „Gotowski”, Bydgoski Festiwal Nauki oraz
Dział Informacji i Promocji Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. Wszyscy
uczestnicy byli bardzo życzliwi dla najmłodszych i dołożyli wszelkich starań, aby zaabsorbować dzieci występem. Początkowo skrępowane dzieci już po kilku minutach
6
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
z chęcią zgłaszały się i brały czynny udział w przedstawieniu, co oczywiście było niezbędne przy tego typu inicjatywie. Dzieci brały udział między innymi w konkursach: quiz
o Wieży Eiffla, odsłanianie literek z hasłem na murze z katonów, biegi na czas – powiązane z pomiarem odległości,
podnoszenie na czas bloczków za pomocą żurawia, prezentacja dźwigni, konkurs związany z trzęsieniem ziemi.
Maluchy bardzo entuzjastycznie reagowały na wszystkie
proponowane zabawy i z chęcią brały w nich udział. Wszyscy uczestnicy konkursów otrzymywali upominki, tak więc
żadne dziecko nie czuło się przegrane. W całą akcję włączyła
się również Julia Wawrzyniak, która wystąpiła jako klaun,
robiący na oczach dzieci zwierzątka z baloników. Pomiędzy
przekazywanymi informacjami i konkursami, aby nawiązać
kontakt z dziećmi, Paulina Dragon zachęcała je do wspólnej
przyśpiewki. Nawet po wyjściu z sali ochoczo śpiewały piosenkę, która łatwo zapadła im w pamięć.
O całą szatę graficzną pokazu zadbał Radosław Klusek. Jako
pomoc techniczna przy przeprowadzaniu konkursów i montażu urządzeń na scenie wystąpili: Anna Korcz, Dominika
Siatkowska, Aleksandra Drzewiecka, Bartosz Wojciechowski, Beniamin Grycz, Mateusz Sznajdrowski, Wojciech Wzorek oraz Jakub Uwarzyński.
Pokaz okazał się dla uczestników przedsięwzięcia fascynującym doświadczeniem, a radość na twarzach dzieci
była bezcenną zapłatą i źródłem niezwykłej satysfakcji dla
wszystkich przygotowujących. Stało się to inspiracją do dalszego rozwoju pokazu. Prężnie działająca grupa studentów
z Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska planuje już
kolejne występy z uwzględnieniem nowych pomysłów.
Bydgoski Festiwal Nauki
Mateusz Krzeszewski
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
Wydział Hodowli i Biologii Zwierząt
Katedra Fizjologii Zwierząt
Wystawa pająków ptaszników
Bydgoski Festiwal Nauki był dla mnie świetną okazją do zorganizowania wystawy pająków ptaszników. Ptaszniki to pająki osiągające imponujące rozmiary, posiadające
ciekawe ubarwienie, a gatunki przedstawione na naszej wystawie pochodziły z tak
egzotycznych krajów jak Wenezuela, Peru, Brazylia czy Meksyk. Nasza wystawa cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, zaś możliwość zobaczenia ich w Bydgoszczy
została entuzjastycznie przyjęta.
Przygotowania do wystawy polegały na opracowaniu materiałów dydaktycznych,
wyborze poszczególnych gatunków spośród kolekcji mojej, oraz Jakuba Frąckowiaka, jak i na udekorowaniu zbiorników, w których znalazły się pająki.
Na miejscu odwiedzający wystawę mogli zdobyć informacje na temat budowy ciała
ptasznika, rodzaju pokarmu, sile jadu, wzroście, rozwoju i warunków wymaganych
podczas hodowli. W opisie każdego z gatunków znalazły się informacje dotyczące
miejsca występowania, środowiska życia, wyglądu, wielkości, temperamentu, rozrodu. Byliśmy przygotowani na rozmaite pytania i sprawiło nam sporą przyjemność
udzielanie na nie odpowiedzi, rozwiewanie wątpliwości oraz wprowadzanie odwiedzających w to wspaniałe hobby.
Podczas wyboru gatunków zaprezentowanych podczas festiwalu kierowaliśmy się
przede wszystkim chęcią ukazania różnorodności tych pięknych stworzeń. Wytypowaliśmy najciekawsze osobniki z naszej hodowli, niestety potrzeba przetransportowania ptaszników wraz ze zbiornikami do Bydgoszczy pozwoliła na przedstawienie
zaledwie 10-ciu sztuk. Największym okazem prezentowanym na wystawie był Pamphobeteus sp. platyomma (Fot. 1) mierzący 18 centymetrów rozstawu odnóży. Duże
zainteresowanie ze względu na efektowne ubarwienie wzbudziła Avicularia versicolor
(Fot. 2), a ze względu na łatwość hodowli oraz łagodne usposobienie – Brachypelma
boehmei (Fot. 3).
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
1
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
Już po kilkunastu minutach od
otwarcia stoiska całe pomieszczenie zapełniło się zainteresowanymi
osobami. Wśród odwiedzających
znalazły się różne grupy wiekowe,
w większości młodzież licealna oraz
uczniowie szkół podstawowych.
Najbardziej zainteresowaną pod
względem merytorycznym okazała
się grupa doktorantów oraz licealiści o profilu biologicznym. Największe wrażenie wywarła na mnie
obecność studentów z Hiszpanii
oraz Słowacji, kiedy to musieliśmy
wykazać się znajomością języka angielskiego z zakresu terrarystyki.
Pomysł zorganizowania wystawy
wynikał bezpośrednio z potrzeby
realizacji moich własnych zainteresowań. Kupując mojego pierwszego
ptasznika nie sądziłem, że rozwinę
moją pasję do tego stopnia, by być
w stanie zaprezentować sporą kolekcję ptaszników oraz przekazać
szczegółową wiedzę na ich temat.
Będzie dla mnie prawdziwym sukcesem, jeśli na Bydgoskim Festiwalu Nauki udało się mi zarazić kogoś
bakcylem tego niecodziennego
hobby.
Bydgoski Festiwal Nauki
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
dr in�. Małgorzata Michalcewicz-Kaniowska, Monika Malicka,
Damian Wolsztyński, Justyna Kalinowska, Jowita Rosiak,
Zuzanna Rybacka, Dawid Serwacki, Tomasz Baranek,
Patryk Kania, Łukasz Anders, Patrycja Wójcik, Jolanta Winek
Wydział Zarządzania
Pracownia Rozwoju Regionalnego
Kreatywność, rywalizacja i dużo
zabawy – czyli kącik gier 
Celem naszego spotkania z dziećmi była chęć pobudzenia w nich kreatywności i wprowadzenia trochę szalonej radości w zwykły dzień. Chcieliśmy, aby, oprócz interakcji
podczas zabawy, dzieci nabywały cech, które kiedyś będą im potrzebne w dorosłych
życiu przy pracy na wysokich stanowiskach, np. w kadrze zarządzającej. W przygotowanych przez nas grach mogły nauczyć się pracy zespołowej, porywalizować ze sobą
i ze starszymi koleżankami i kolegami, którzy na co dzień studiują na naszym wydziale. Nasi mali goście przyjechali ze Szkoły Podstawowej Towarzystwa Salezjańskiego.
Wspólnie z panią dr Michalcewicz-Kaniowską po długich godzinach dyskusji przygotowaliśmy projekt naszego kącika gier. Zaplanowaliśmy zespołowe gry sportowe na
XBOX Kinect, gry zręcznościowe na laptopach – m.in. „World of goo”, a także rozwijające pamięć – „Super pamięć”, spryt i koncentracje – gra karciana „Piłka nożna”,
kreatywność i przestrzenne widzenie – „Blokers”, „Lego – wózek widłowy” oraz logiczną układankę „Tantriks”. Gry i sprzęty były własnością organizatorów.
Wstęp do naszych warsztatów poprowadził Damian Wolsztyński, który przybliżył działanie XBoxa i Kinekta. Następnie dzieci zostały podzielone na grupy, tak aby w każdej
grupie był jeden student. I zaczęła się zabawa. Przy Kinekcie stanęła pierwsza grupa,
druga czekała na swoją kolej. Do przygotowanych stolików zasiadły wszystkie dzieci.
Studenci aranżowali zabawy, zapisywali wyniki i także uczestniczyli w grach, jednak
100
uniwersytet technologiczno-Przyrodniczy
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
najczęściej okazywali się słabszymi zawodnikami. Uczestniczy bardzo chętnie przechodzili do następnych gier. Podczas gdy część
dzieci grała w olimpiadzie sportowej Kinect
Sports na Xbox-ie, inni uczestnicy, po skończeniu swojej zabawy, mogli pokibicować
swoim kolegom i koleżankom. Była to gra,
która cieszyła się największą popularnością,
na sukces w niej wpływała koordynacja ruchowa i wzbudzała ona największe emocje,
zarówno w graczach i kibicach, niczym polska reprezentacja na mistrzostwach. Równie
dużą popularnością cieszyła się gra karciana
„Piłka nożna”, w której trzeba było wykazać
się zwinnością i wysoką koncentracją, a także
„Tantriks”, gdzie należało układać pętle z sześciennych klocków oraz gra „Blokers”. W niej
należało odwzorowywać konstrukcję z wylosowanej karty, w ograniczonym czasie. Dzieci wyśmienicie bawiły się przy każdej grze.
Przy pomocy statystyk mogliśmy wytypować
najlepszą trójkę graczy całego turnieju z blisko dwudziestoosobowej grupy i wręczyć im
główne nagrody. Każde dziecko otrzymało
upominek za uczestnictwo w naszej zabawie.
Mimo planowanego jednego turnieju z powodu dużego zainteresowania pojawiła się
nowa grupa dwudziestu uczestników, z którą
z wielką chęcią zagraliśmy ponownie.
Bydgoski Festiwal Nauki
101
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
AIP Bydgoszcz podczas
Bydgoskiego Festiwalu Nauki 011
Dnia 25 i 27 maja 2011 r. można było spotkać Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości UTP i WSG podczas imprez plenerowych. Byliśmy dla Was podczas inauguracji
Bydgoskiego Festiwalu Nauki (25.05.2011) przed siedzibą TVP Bydgoszcz. Każdy, kto
marzy o własnym biznesie, znalazł coś dla siebie – od porad związanych z uruchomieniem firmy w ramach AIP, przez informacje dotyczące pozyskiwania partnerów
biznesowych i kapitału, aż do cennych wskazówek, jak napisać dobry biznesplan
i poradzić sobie z konkurencją. Nie zabrakło też zabawy! Słynny konkurs zgromadził
wielu zainteresowanych, którzy głowili się, by odpowiedzieć na pytanie dotyczące
działalności AIP Bydgoszcz i wygrać… mandarynkę! Trudno nie było – wszystkie odpowiedzi były w zasięgu wzroku…
26 maja 2011 r. przygotowaliśmy dla Was dwugodzinny warsztat pt.: „Zbuduj swoją
przedsiębiorczość”. Zajęcia odbyły się na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym im. J. i J. Śniadeckich w Bydgoszczy. Uczestnicy dowiedzieli się, czym jest biznesplan, jak uniknąć najczęściej popełnianych błędów podczas jego tworzenia, a także
gdzie znaleźć partnerów i skąd pozyskać kapitał na rozwój przedsięwzięcia. Poznali
poszczególne elementy biznesplanu, narzędzie, jakim jest plan finansowy oraz co
przyciąga inwestorów. Dzięki praktycznym ćwiczeniom każdy określił swój potencjał
i przewagę względem konkurencji.
giczno-Przyrodniczym im. J. i J. Śniadeckich w Bydgoszczy.
Są częścią ogólnopolskiej Fundacji Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. W Bydgoszczy AIP istnieje od 2005
roku, kiedy to otwarty został pierwszy inkubator przy WSG.
Cztery lata później nasza kadra otworzyła kolejną jednostkę
– przy Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym. W rankingu Fundacji Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości za rok 2010 AIP WSG i AIP UTP zajęły 2. miejsce w kraju.
Głównym celem naszej działalności jest propagowanie
w społeczeństwie idei przedsiębiorczości. Służyć temu ma
oferowany model preinkubacji. Pozwala to na założenie firmy najniższym kosztem, najszybciej i najłatwiej w Polsce.
Jest to niebywała okazja do sprawdzenia swojego pomysłu
na biznes, zdobycia doświadczenia i wiedzy niezbędnych do
dalszego samodzielnego funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej.
AIP Bydgoszcz
Naszą misję wypełniamy również poprzez organizowanie
wydarzeń służących rozwojowi myślenia biznesowego oraz
podnoszących świadomość na temat mechanizmów rynkowych. Przeprowadzamy liczne, bezpłatne warsztaty z zakresu przedsiębiorczości i marketingu, starając się dotrzeć
do różnorodnych grup odbiorców. Organizujemy spotkania biznesowe, których celem jest wymiana doświadczeń
i upowszechnianie dobrych praktyk gospodarczych. AIP
Bydgoszcz, budując sprzyjający klimat dla rozwoju przedsiębiorczości oraz poprzez szeroką działalność edukacyjną,
dąży do prężnego rozwoju całego regionu kujawsko-pomorskiego.
AIP BYDGOSZCZ tworzą Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości (AIP) przy
dwóch uczelniach wyższych – Wyższej Szkole Gospodarki i Uniwersytecie Technolo-
Dodatkowo, inkubatory zarządzane przez naszą kadrę, oferują możliwość odbycia biznesowej wymiany mię-
Z kolei 27 maja 2011 r. czekaliśmy na przedsiębiorczych podczas kolejnej imprezy
plenerowej, tym razem na Wyspie Młyńskiej. Konsultacje i „konkurs mandarynkowy”
trwały do późnego wieczora.
10
PoKAZy, KoNKUrSy, WySTAWy
Wyższa Szkoła Gospodarki
dzynarodowej. Współpracujemy z instytucjami z Chin,
Izraela, Kanady, Litwy, Niemiec oraz Walii. Instytucje partnerskie zapewniają naszym przedsiębiorcom dostęp do
kompleksowo wyposażonego biura, oferują indywidualne
wsparcie w uzyskaniu odpowiednich pozwoleń na handel
czy wizę (tam, gdzie jest ona wymagana), pomoc prawną
w zakresie handlu z krajami UE i spoza Unii, w nawiązaniu
kontaktów z lokalnymi firmami oraz uczelniami wyższymi.
Uczestnik wymiany ma również zapewnioną pomoc w poszukiwaniu zakwaterowania oraz w zakresie adaptacji międzykulturowej.
Nasze działania na rzecz rozwoju przedsiębiorczości w Bydgoszczy zostały nagrodzone w konkursie „Społecznie odpowiedzialni” organizowanym przez Kujawsko-Pomorski
Związek Pracodawców i Przedsiębiorców oraz przez Forum
Związków Zawodowych. Przyznano nam tytuł „Organizacji Społecznie Odpowiedzialnej” za ułatwianie
wejścia na drogę własnej kariery, promowanie zachowań
kreatywnych, uczenie odpowiedzialności społecznej, uczciwości wobec kontrahentów i pracowników oraz prowadzenia działalności gospodarczej z dbałością nie tylko o wizerunek własny, ale także o dobro społeczne.
Ponadto Studencka Strefa Biznesowa, w skład której wchodzi Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości WSG, otrzymała Medal Europejski dla Usług za jakość, która
odpowiada standardom europejskim, upublicznianie przykładów dobrej jakości oraz promocję metod jej osiągania.
Zapraszamy na stronę www.aip.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
10
Mgr Arkadiusz Blachowski
PoKAzy
KoNKuRSy
wyStAwy
Wyższa Szkoła Gospodarki
Kustosz Muzeum Fotografii WSG
Policja w obiektywie
„Policja w obiektywie” to konkurs fotograficzny dla studentów
i policjantów naszego regionu, zorganizowany przez Komendę Wojewódzką
Policji oraz Muzeum Fotografii WSG w Bydgoszczy. Zorganizowany został w ramach
Bydgoskich Dni Nauki 2011.
Celem konkursu było pokazanie jak wygląda praca policjantów na różnych stanowiskach.
Dowiedzieliśmy się jak policjanci doskonalą swoje umiejętności, przygotowują się
i biorą udział w akcji, ale też jak wypoczywają i czym się interesują oraz jak studenci
widzą pracę policjantów.
Rozstrzygnięcie konkursu oraz wręczenie nagród odbyło się 25 maja 2011 podczas
inauguracji BFN na terenie TVP Bydgoszcz.
Podczas uroczystej gali zostały wręczone nagrody: zwycięzcą został Piotr Duziak
z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, który jest autorem zdjęcia zatytułowanego „Spotkanie z dziećmi”. Drugie miejsce zdobył pan Dariusz Stoński z Komendy Powiatowej Policji w Tucholi za zdjęcie zatytułowane „Atak – pokazy policyjne w Śliwicach”. Zdobywcą trzeciego miejsca jest Krzysztof Boruch – autor zdjęcia
„Zabawa z RWGŁ – czyszczenie broni na poligonie”. Nagrody rzeczowe oraz nagrody
w postaci bezpłatnego udziału w warsztatach fotograficznych dla zwycięzcy wręczyli:
Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej – podinsp. Maciej Wołczek oraz kustosz
Muzeum Fotografii WSG Arkadiusz Blachowski.
Uroczystości towarzyszyła prezentacja prac fotograficznych zakwalifikowanych na
wystawę, którą można było potem oglądać w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy oraz pokaz sprawności bojowej jednostek policji.
Dla wszystkich uczestników biorących udział w wystawie pokonkursowej zorganizowane były też jednodniowe warsztaty w Muzeum Fotografii WSG.
10
Wyższa Szkoła Gospodarki
Bydgoski Festiwal Nauki
10
Partnerzy
Partnerzy
3D EXPERT sp. z o.o.
Leśny Park Kultury i Wypoczynku Myślęcinek Sp. z o.o.
Agencja Artystyczna lubiszTo!
Leśny Park Kultury i Wypoczynku Ogród Fauny Polskiej
Akademia Muzyczna
MENSA Polska
Akademia Produktu Regionalnego
Muzeum Farmacji Apteki Pod Łabędziem
Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości
Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego
w Bydgoszczy
Bibus Menos
Bractwo Wojowników KRUKI
Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży
Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej
w Bydgoszczy
Centrum Terapii Dziecka IMPULS
Club Cashflow
Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera UMK
Dom Pomocy Społecznej Koronowo
Fundacja Greenpeace Polska
InfoBydgoszcz.pl
Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN
Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy
Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy
Kujawsko-Pomorskie Centrum Edukacji Nauczycieli
w Bydgoszczy
Pałac Młodzieży w Bydgoszczy
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 2
Przedszkole Niepubliczne Bajkolandia
Społeczne Towarzystwo Edukacji Przedszkolnej
Stowarzyszenie Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych
i Technicznych
Szkoła Muzyczna Yamaha – Bydgoszcz
Teatr Performerek
Toruńska Szkoła Wyższa
Towarzystwo Mniejszości Niemieckiej w Bydgoszczy
Towarzystwo Przyjaciół Pomorskiego Muzeum
Wojskowego
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
Zespół Szkół Spożywczych
Zespół Żłobków Miejskich w Bydgoszczy
Laboratorium Umiejętności
106
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
107
mgr sztuki Adam Rzepliński
Poprzez muzykę do inteligencji
Edukacja muzyczna wydobywa dziecięce zdolności
Z natury uzdolniony? Bez genetycznego zaprogramowania nie
ma szans? Wręcz przeciwnie! Zdolności muzyczne i inteligencję
dzieci można wydobywać w prosty i przyjemny sposób.
Dziecko, zanim jeszcze zacznie mówić, „fascynuje się” różnego rodzaju kolorami
i dźwiękami, potrafi je rozróżniać szybciej niż znaczenia słów. Okres przedszkolny
cechuje większa spontaniczność. Przejawia się to np. w nuceniu przez dziecko swojej „własnej” muzyki, w poruszaniu się i podskakiwaniu do rytmu słyszanej melodii
czy piosenki. Około czwartego roku życia w pełni formuje się wrażliwość muzyczna
człowieka. Okres wczesnoszkolny wymaga stopniowego, systematycznego i bardzo
powolnego zapoznania dziecka ze sztuką. Jest to czas, kiedy dzieci potrafią już zdecydowanie lepiej rysować i śpiewać. W tym okresie zadaniem staje się kształcenie pamięci i słuchu muzycznego oraz umiejętności dokonania własnej oceny usłyszanego
lub osobiście wykonanego utworu czy piosenki.
Badania na „tak”
Jak efektywnie wspomóc wychowanie i naukę dzieci? Najlepsze efekty uzyskuje się
nie za pomocą komputera czy Internetu, ale przez intensywne muzyczne ćwiczenia
z instrumentem klawiszowym i to tak wcześnie, jak to tylko możliwe. Profesor Asmus
Hintz, kierownik w dziedzinie popularyzowania muzyki Yamaha Europa GmbH od
wielu lat przekonuje, że powinniśmy w znacznie szerszym zakresie stosować muzykę
w procesach edukacyjnych.
108
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Partnerzy
Doświadczenie, które ostatecznie udowodniło zbawienne działanie muzyki na rozwój
szkolnych zdolności uczniów przeprowadzono w Berlinie. Porównano uczniów ze szkoły
podstawowej, w której przez okres sześciu lat
przeprowadzono specjalny program nauczania przeznaczony dla uczniów edukowanych
dotychczas przy pomocy „normalnych”, tradycyjnych metod. W klasach muzycznych każdy uczeń w ciągu sześciu lat podejmował się
nauczenia gry na instrumencie muzycznym.
Oprócz przewidywanych w planie nauczania
lekcji muzyki, zobowiązywał się uczęszczać
na dodatkowe zajęcia, ściśle związane z doświadczeniem. Wyniki eksperymentu są następujące: już po czterech latach muzycznie
kształceni uczniowie wykazują ponadprzeciętną zdolność w porównaniu z „normalnie”
uczonymi dziećmi. Znaczna większość dzieci
miała szansę dostania się do gimnazjum z dobrymi wynikami, w przeciwieństwie do porównywalnych klas złożonych ze „zwykłych”
uczniów. Również nielubiane przez dzieci
dziedziny matematyczno-logiczne przestały
sprawiać większe kłopoty. Wydobywanie muzycznych talentów dzieci powinno rozpocząć
się najwcześniej jak to tylko możliwe, gdyż
w każdym tkwi muzykalna dusza. Zajmując
się muzyką odpowiednio wcześnie i intensywnie, można wydobyć bardzo duże i szerokie
potencjały inteligencji.
Bydgoski Festiwal Nauki
109
Partnerzy
Ja też chcę
Nauka muzyki większości rodziców kojarzy sie z zakurzoną salą i przymusowymi koncertami na fletach. Jeśli jednak
cofniemy się pamięcią do pierwszych lekcji, to zauważymy, że na początku śpiewanie sprawiało nam radość. Po
przełamaniu oporu przed publicznym wystąpieniem przed
klasą potem jakoś już szło. Teraz sytuację tą przełóżmy na
swoje dziecko. Jeśli nasz szkrab jest jeszcze młody, chodzi
do przedszkola lub pierwszych klas szkoły podstawowej,
to jest to idealny moment, żeby zaproponować mu naukę
gry na jakimś instrumencie. Ileż radości przyniosą mu ulubione melodie, które on sam będzie wywoływał dzięki – na
przykład – prostemu keyboardowi. Nie trzeba robić nic na
siłę. Na początek spróbujmy wzbudzić ciekawość dziecka,
zafascynować go instrumentem. Najlepsze i najbardziej
przydatne programy nauczania umożliwiają kontakt z muzyką dzieciom nawet kilkumiesięcznym w programie Niemowlaki w Krainie Dźwięków (uczniowie od 4 m-ca życia)
oraz Szkraby i Muzyka (2 i 3-latki). Elementarne wychowanie muzyczne zapewniają kursy dla cztero- i pięciolatków
– Dźwiękoludki i Cudowny Świat Muzyki, które umożliwiają
uczestniczenie w zajęciach dzieciom i rodzicom.
Muzyczny Bakcyl Nauki
Podczas kolejnej edycji Bydgoskiego Festiwalu Nauki 2011
odbyło się wiele imprez muzycznych organizowanych przez
110
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
bydgoskie instytucje. Wśród nich znalazła się również Szkoła
Muzyczna Yamaha – Bydgoszcz. Uczestników muzycznych
imprez zaprosiliśmy do uczestnictwa w szerokiej gamie programów. Mieszkańcy Bydgoszczy mieli możliwość sprawdzenia swoich sił i nauki prostego utworu na tradycyjnych
instrumentach: fortepianie, keyboardzie, gitarze klasycznej
lub elektrycznej, perkusji, wiolonczeli lub w śpiewie. Ci bardziej nowocześni – miksowali utwory i scratch’owali na gramofonach produkując elektroniczne dźwięki. Nie zabrakło
również warsztatów i ćwiczeń dla najmłodszych – ugościliśmy na zajęciach muzyczne Niemowlaki, Szkraby i Dźwiękoludki! Do wspólnej zabawy muzyką zapraszamy chętnych
w każdym wieku zgodnie z hasłem: Szukaj ludzi, co śpiewają,
źli ludzie – pieśni nie znają (Adam Mickiewicz).
W związku z rozwojem Szkoły Muzycznej Yamaha od bieżącego roku rozszerza ofertę programową o Wydział Tańca, gdzie prowadzone są zajęcia tańca towarzyskiego, nowoczesnego i klasycznego. Do dyspozycji uczniów jest też
nowa sala koncertowa znajdująca się w budynku szkoły przy
ul. Gdańskiej 47A (za Rywalem). Więcej informacji na temat
nowych projektów i przedsięwzięć znajdą Państwo na naszej stronie www.yamahaszkola.art.pl
Do zobaczenia za rok podczas kolejnego
Bydgoskiego Festiwalu Nauki. Bawmy się
muzyką!
Bydgoski Festiwal Nauki
111
Nina Woderska, Dawid Frasz
Partnerzy
Warsztaty Pedagogiki Cyrku
Chwila skupienia, niepewności, a po chwili uśmiech! Udało się. Wielka mydlana bańka
wzleciała wysoko w przestworza. Jej twórcą był 8-letni Antek – uczestnik warsztatu
cyrkowego, który odbył się 28 maja 2011 roku w ramach Bydgoskiego Festiwalu Nauki. Ponad 20 uczestników zetknęło się tego dnia ze sztuką kuglarską – kręcąc talerzami oraz robiąc wielkoformatowe bańki mydlane, stworzyli na terenie Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego iście bajkową atmosferę.
Krótka historia cyrku
Cyrk jest dziedziną sztuki widowiskowej. Narodził się w Anglii pod koniec XVII wieku.
Pokazy, zwane hecami, nie odbywały się jak dziś na wielkich arenach lub w namiotach, lecz na ulicach miast, jarmarkach i festynach. Cyrk miał za zadanie dostarczać
ogromnych emocji. Oprócz linoskoczków wykonujących niebezpieczne popisy równowagi na linie rozciągniętej nad ulicą pomiędzy dachami domów, do wędrownych
trup należeli także żonglerzy połykacze ognia oraz mimowie.
Współcześnie cyrk to przede wszystkim rozrywka, dlatego jego nieodłącznym elementem są występy klaunów. Kolorowo wymalowani przebierańcy w za dużych
butach i ze sztucznymi czerwonymi nosami – ulubieńcy dzieci, mają za zadanie rozśmieszyć publiczność. Nie zawsze jest to łatwe zadanie, dlatego muszą posiąść wiele
różnych umiejętności teatralno-muzycznych oraz gimnastycznych.
Pedagogika cyrku: Podziwiać – tak! Obserwować – nie!
Uczestniczyć!
Cechami wspólnymi pedagogiki cyrku z samym cyrkiem bez wątpienia są wielkie
emocje, precyzja oraz śmiech. Od cyrku różni ją jednak to, iż widzowie są zarazem
uczestnikami. Sami podejmują wyzwanie żonglując piłkami i chustami, kręcąc talerzami, chodząc na szczudłach czy robiąc wielkoformatowe bańki. Te różnorodne for-
112
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
113
Partnerzy
my i techniki cyrkowe wzbudzają zainteresowanie zarówno dzieci, młodzieży, jak i osób dorosłych. Dlaczego? Powodów jest wiele – pedagogika cyrku
uczy otwartości, chęci poznania nieznanych rzeczy, zwiększa samoocenę.
Jest jedną z metod poprawy koncentracji i koordynacji ruchu, a co za tym
idzie wyników w nauce. Poza tym nabywanie umiejętności sprawnościowych
podnosi poziom samozadowolenia, samorealizacji i pewności siebie.
Ta „cyrkowa aktywność” pozwala człowiekowi rozluźnić się, ponieść fantazji
i po prostu improwizować. Pedagogika cyrku wzbogaca możliwości intelektualne, emocjonalne i fizyczne oraz buduje motywację. Każdy może stać się
cyrkowym sztukmistrzem!
Mistrzowie kuglarstwa na UKW
Taki tytuł uznania wypisany na kolorowym dyplomie otrzymał każdy uczestnik sobotnich warsztatów, który wykazał się wysokimi umiejętnościami kuglarskimi. Warsztat dedykowany był dzieciom (uczniom szkół – od podstawowej do średniej) oraz ich rodzicom. Celem warsztatu było umożliwienie
rodzicom i ich dzieciom nabywanie wspólnie nowych umiejętności poprzez
zabawę i współpracę.
Jak się okazało, warsztat obejmujący naukę kręcenia talerzami na kijku oraz
robienia wielkoformatowych baniek mydlanych cieszył się dużym zainteresowaniem także ze strony studentów.
Godzina warsztatów wystarczyła, żeby uczestnicy (począwszy od dzieci, młodzież po dorosłych) nauczyli się sztuki kuglarskiej. Warsztat odbył się w plenerze przed uczelnią, dzięki czemu wszyscy mieli wystarczającą ilość miejsca
i sprzyjającą atmosferę do podejmowania cyrkowych wyzwań. Uczestnicy
byli bardzo zaangażowani – wykazali się cierpliwością , nie poddając się tym
samym przy początkowych niepowodzeniach.
Bardzo cieszymy się z tego, że dziedzina ta spotkała się z tak wielkim zainteresowaniem i nieskrywanym entuzjazmem.
114
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
115
Collegium Medicum UMK
w Bydgoszczy
Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy po raz kolejny zaangażowało
się w bydgoski projekt poświęcony popularyzowaniu nauki. Kadra naukowa Uczelni
wzięła udział w serii wykładów i warsztatów, których zadaniem jest edukacja z zakresu nauk medycznych. Prezentacje upowszechniajace medycynę przeznaczone były
dla wszystkich zainteresowanych, zarówno dorosłych, jak i dzieci. Fascynaci nauk
medycznych mogli podczas Bydgoskiego Festiwalu Nauki znaleźć prawdziwe źródło
inspiracji i zapoznać się z szeroko pojętą wiedzą o zdrowiu. Podczas festiwalu Collegium Medicum UMK zaprezentowało następujące cykle tematyczne:
Nikiel – nowa trucizna środowiska.
Jak żyć bezpiecznie i zdrowo
Prowadzący: prof. dr hab. Piotr Kamiński
Bywa, że wysoka zawartość mikroelementów w środowisku może szkodzić człowiekowi. Pod lupę bierzemy nikiel. Przyglądamy się problemowi tzw. bomby niklowej.
Zjawisko to można różnie interpretować, ale staramy się odpowiedzieć na podstawowe pytanie – czy jest on przyjazny czy stanowi zagrożenie dla ludzi?
W przedmiotach codziennego użytku znajdziemy nikiel w biżuterii, metalowych
ozdobach, narzędziach dentystycznych, klamkach i długopisach. Praktycznie większość otaczających nas rzeczy ma domieszkę niklu. Czy wpływa ona na nasz stan
zdrowotny?
Potrawy typu owoce morza, łosoś, śledzie, konserwy (szczególnie rybne) również zawierają ślady niklu. I znów bierzemy pod dyskusję jego wpływ na nasz stan zdrowia.
Jak ustrzec się przed problemami, które może wywoływać nikiel? Jak sprawić, aby
było go w naszym życiu mniej? O sposobach zapobiegania alergiom wywołanych niklem, prawdach i mitach na wykładzie!
116
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Partnerzy
Z transplantacją na „ty”,
czyli wszystko co chcielibyście
wiedzieć o przeszczepianiu
narządów
Prowadząca: mgr Aleksandra Woderska
Legenda mówi, że pierwszą próbę przeszczepienia narządu
podjęli św. Kosma i Damian. W 280 roku dokonali przeszczepienia kończyny dolnej ze zwłok. Współczesna era transplantacji sięga końca XVIII wieku, gdy Hunter, ojciec chirurgii doświadczalnej, dokonał wszczepienia zęba przedtrzonowego u człowieka. Pierwsze, zakończone powodzeniem,
przeszczepienie nerki na świecie wykonał w 1954 Joseph
Murray, za co dostał 45 lat później Nagrodę Nobla.
Za początek ery transplantacji w Polsce uznaje się 26 stycznia 1966 roku. To dzień, w którym w Warszawie po raz
pierwszy przeszczepiono nerkę. Rocznica tego wydarzenia
obchodzona jest w naszym kraju jako „Dzień Transplantacji”. Od tego czasu w Polsce wykonano ponad 15 tysięcy takich zabiegów.
Tyle o faktach, a nawet więcej było można dowiedzieć się na
wykładzie poświęconym tej szczególnej dziedzinie wiedzy.
Biorcy narządów – historie
prawdziwe
Prowadząca: mgr Aleksandra Woderska
Przeszczepianie narządów staje się coraz łatwiejsze dzięki
najnowszym odkryciom medycyny, nowoczesnym lekom,
sprzętowi. Ważne jest też, abyśmy wszyscy zdawali sobie
sprawę, czym jest przeszczep, kto może zostać dawcą narządów i jak jest to ważne dla zdrowia i życia człowieka. Wykład obfitujący w historie ludzi, dla których przeszczep stał
się preludium do nowego życia. Historie poparte faktami.
Zdarzenia z życia ludzi, którzy są biorcami narządów, żyją
dzięki postępowi medycyny, rozwojowi szczególnej gałęzi
wiedzy, jaką jest transplantologia. Najnowsze osiągnięcia
w zakresie przeszczepów sprzyjają zwiększeniu liczby osobistych historii ludzi, którzy żyją dzięki transplantologii.
Nieśmiertelny pacjent.
Nowe technologie
w ratownictwie medycznym
Prowadząca: mgr Teresa Branicka
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o współczesnej akcji
ratunkowej. Jak wygląda reanimacja – fakty i mity. Katedra Medycyny Ratunkowej i Katastrof Collegium Medicum
UMK zaprezentowała nowoczesne sposoby ratowania ludzi.
Warsztaty z wykorzystaniem sprzętu medycznego do rato-
Bydgoski Festiwal Nauki
117
Partnerzy
wania ludzkiego życia, przede wszystkim fantomów nowej
generacji, zostały przeprowadzone pod okiem praktyka.
Najnowsze techniki stosowane przez zawodowych ratowników medycznych i niezbędna wiedza do wykorzystania
w ekstremalnych sytuacjach zagrożenia czyjegoś życia lub
zdrowia. To wszystko podczas wykładu popartego praktyczną stroną zagadnienia.
Jak można zapobiec nagłej śmierci
sercowej
Prowadzący: dr n. med. Wojciech Krupa
Jak nowocześnie diagnozować choroby serca? Jak im za-pobiegać? Co robić, aby długo być zdrowym i pełnym życia?
Jakie są mechanizmy prowadzące do nagłego zatrzymania
pracy serca? I jak wtedy zareagować? Na te pytania i wiele
pokrewnych można było znaleźć odpowiedź podczas wykładu praktykującego kardiologa.
Niewiele osób wie, że automatyczne zewnętrzne defibrylatory serca są coraz bardziej powszechne w użyciu. Można
było zobaczyć, jak je obsługiwać. I pewnie wprawiły was
w zakłopotanie zachowania telewizyjnych lekarzy, które nie
mają wiele wspólnego z realnym. Czy wiedzieliście, na przykład, że nie wolno stykać ze sobą dwóch ładujących się elektrod? Te i wiele innych nowinek ze świata specjalizacji kardiologicznej można było podejrzeć na wykładzie praktyka.
Problem wypadania włosów
– fakty i mity
Prowadząca: lek. Anita Mazur
Dlaczego włosy wypadają? Czy możemy temu zapobiegać
i czy współczesna medycyna potrafi znaleźć odpowiedź
na te pytania? Lubimy mieć piękne włosy. Najlepiej gęste
i lśniące. Bywa jednak tak, że ubywa ich w szybkim tempie,
albo są matowe i połamane. Praktyk, który zawodowo zajmuje się problemami skóry i włosów opowiedziała, jak włos
jest zbudowany, jakie są fazy wzrostu i jego cykl życiowy, od
małego meszku do wypadnięcia. Dowiedzieliśmy się też, jakie hormony mają wpływ na nasze włosy. Wiele osób pewnie
zainteresowały przyczyny łysienia. Ale najważniejsza informacja adresowana była do tych, którzy borykają się z problemem łysienia. Dowiedzieliśmy się jak można zatrzymać,
a nawet wyleczyć łysienie, bowiem własna czupryna jest
trudna do zastąpienia nawet przez najpiękniejszą perukę.
Profilaktyka HIV i AIDS – sposób
postępowania w razie kontaktu
z wirusem
Prowadzący: IFMSA Poland Oddział Bydgoszcz
HIV nie jest tym samym, co AIDS – to podstawowa teza,
którą stawiają prowadzący wykład. Wytłumaczyli różnice
pomiędzy pojęciami, które bronią postawionej tezy. Młodzi
118
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
lekarze angażują się w projekt zapobiegania i informowania o możliwościach współczesnej medycyny w walce z wirusem. Poziom wiedzy społecznej w zakresie HIV/AIDS jest
ciągle niedostateczny i stereotypowy. Prowadzący wykład
odnosili się do obiegowych opinii, podawali tematy do przemyśleń i tłumaczyli, jak skutecznie zapobiegać zakażeniu.
Informowali również o współczesnych metodach leczenia
i o tym, jak żyć będąc nosicielem wirusa.
Suplementy diety – fakty i mity
Prowadzący: Młoda Farmacja Bydgoszcz
Wiemy, że prawidłowa dieta zakłada suplementację. Jednak
czy suplementy diety to tylko zdrowie? Z tym mitem rozprawili się młodzi farmaceuci, którzy szczegółowo analizują
zagadnienie. Co wiemy na temat współczesnej suplementacji i czy jest ona nam potrzebna. To, na czym opiera się
współczesna profilaktyka zdrowotna to bliski związek pomiędzy zdrowiem człowieka, długością i jakością jego życia,
a charakterystyką odżywiania się. Ale w jaki sposób jeść, tak
aby dostarczyć organizmowi niezbędnych mikroskładników
podpowiadali nam propagatorzy zdrowego stylu życia.
Tajemnice mózgu
Prowadząca: dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Mózg człowieka kryje w sobie nadal wiele tajemnic. Co
prawda znamy dokładnie jego budowę, ale pozostaje jeszcze wiele nieodkrytych funkcji i połączeń. Mózg składa się
z dwóch półkul – z pozoru identycznych, lecz każda z nich
odpowiedzialna jest za inne procesy i zdolności. Czy nie jesteście ciekawi, gdzie zlokalizowane są emocje, wyobraźnia,
uzdolnienia plastyczne i sny? Czy mózg ma płeć? Uchylamy
rąbka tej tajemnicy…
Jak być pięknym, czyli wszystko
o zabiegach pielęgnacyjnych
Prowadząca: mgr Joanna Śliwińska
Gdy ma się naście lat najwięcej problemów sprawia cera
tłusta, niekiedy z wykwitami trądzikowymi. Po pewnym
czasie człowiek zapomina o traumatycznych przeżyciach,
kiedy każde spojrzenie w lustro było koszmarem. Bywa
jednak, że niektórzy wówczas po raz pierwszy szukają rady
u kosmetyczki czy kosmetologa. Później często zaglądamy do ulubionego gabinetu, aby oczyścić i nawilżyć cerę.
Zabiegi pielęgnacyjne są bowiem w obecnych czasach
podstawą działania na „rzecz pięknego wyglądu”. Mikrodermabrazja, złuszczanie czy oczyszczanie – zabiegi i ich
naoczne efekty można było zobaczyć podczas Bydgoskiego Festiwalu Nauki.
Bydgoski Festiwal Nauki
119
Julia Badura
Partnerzy
Jaki jest Twój iloraz inteligencji?
Test IQ mieli okazję rozwiązać uczestnicy Bydgoskiego Festiwalu Nauki, którzy
wcześniej zarejestrowali się na festiwalowej stronie internetowej. Zajęcia te zorganizowali i przygotowali przedstawiciele polskiej MENSY: Marek Rogowski i Jacek Kempiński.
Sesja Mensy to test pozwalający oszacować iloraz inteligencji uczestnika. W przypadku potwierdzenia wybitnie wysokiego ilorazu inteligencji możliwe jest wstąpienie
w szeregi członków elitarnej organizacji Mensa. Warunkiem przystąpienia do testu
jest udokumentowany wiek powyżej 10 lat.
Uczestnicy sprawdzić mogli wysokość swojego ilorazu inteligencji. Większość uczestników sprawdzian potraktowała jako zabawę, nie wiążąc z tym żadnych dalszych
planów. Inni chcieli się po prostu sprawdzić. Jednak byli też tacy, którzy do sprawy
podeszli poważnie, jak Adrian, który był najmłodszym uczestnikiem, a w dniu rozwiązywania testu miał, jak sam, bez zastanowienia, powiedział: 10 lat, 7 miesięcy i 2 dni.
Tuż przed przystąpieniem do rozwiązywania testu prowadzący poprzesadzali
25. uczestników tak, aby nie mogli sobie podpowiadać. Potem przyszedł czas na formalności, czyli wypełnienie formularzy osobowych i do dzieła. Rozwiązać należało
45 zadań w ciągu 20 minut. Każde zadanie miało 6 wariantów odpowiedzi, więc trzeba było się spieszyć.
Po zakończeniu testu Marek Rogowski poinformował uczestników, że aby należeć do
MENSY należy uzyskać 143 punkty, przy czym wynik przeciętnego człowieka to 100.
Oczywiście przynależność do MENSY nie jest obligatoryjna, ale kto nie chciałby znaleźć się wśród najinteligentniejszej grupy w kraju? A kto będzie mógł zasilić progi
MENSY? Tego uczestnicy dowiedzieli się 6 tygodni po napisaniu testu, kiedy drogą
listowną otrzymali wyniki testu IQ. Wynik testu jest objęty tajemnicą , zatem kto wie,
może wśród naszych uczestników znalazło się kilku geniuszy.
120
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
121
mgr Aniela Bekier-Jasińska
Dzień Niemiecki
dzień niemiecki
Tradycyjnie już jeden dzień Bydgoskiego Festiwalu Nauki wypełniony został wykładami, warsztatami, pokazami oraz innymi atrakcjami związanymi z kulturą i historią
innego kraju.
W związku z obchodami rocznicy 20-lecia podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o przyjaznym sąsiedztwie i dobrej współpracy, umowy międzyrządowej o polsko-niemieckiej współpracy młodzieży oraz jubile-
uszem 20-lecia podpisania obustronnej umowy między Bydgoszczą a niemieckim Mannheim, organizatorzy BFN-u postanowili zaprosić
uczestników Festiwalu na imprezy poświęcone naszym zachodnim sąsiadom, czyli
na Dzień Niemiecki.
Program Dnia Niemieckiego obfitował w wiele ciekawych wydarzeń.
Przed południem tego dnia podczas imprezy pt. Niemieckie Jadło – Deutsches Essen
(mini-projektu zrealizowanego przy wsparciu Polsko-Niemieckiej Współpraca Młodzieży), wszyscy odwiedzający Campus UKW przy ul. Chodkiewicza mogli skosztować przepysznych potraw przygotowanych przez studentów lingwistyki stosowanej
i germanistyki UKW. W hallu Uniwersytetu roznosiły się zapachy najbardziej typowych niemieckich potraw, takich jak: Wurstsalat, Kartoffelsalat, Marzipankuchen,
Apfelstrudel, Streuselkuchen. Ponadto, na stoisku można było spróbować swych sił
w quizie na temat kuchni niemieckiej oraz zagadnień kulturalnych i społeczno-politycznych Niemiec.
Na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego młodzi miłośnicy języka niemieckiego mieli okazję uczestniczyć w warsztatach poświęconych nauce tego języka m.in. Reise
durch Deutschland – język niemiecki dla najmłodszych: zabawa i nauka czy w Czytaniu bajek niemieckich. Dla nieco starszych uczestników Dnia Niemieckiego przewidziane zostały wykłady z historii stosunków polsko-niemieckich: Bitwa o pamięć. Polsko-niemiecki spór o wysiedlonych jako element współczesnej polityki historycznej;
122
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
123
dzień niemiecki
124
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
125
dzień niemiecki
osiągnięć wybitnych niemieckich uczonych i wynalazców: Wynalazek Gutenberga i jego odbicie w niemieckiej kulturze i historii.
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy przygotował tego dnia atrakcje w postaci konkursu plastycznego
„Deutschland heute” oraz quizu z nagrodami pt.: „Niemcy – kultura, muzyka, sport, gospodarka”.
Wyższa Szkoła Gospodarki zaoferowała
z kolei uczestnikom Festiwalu wykład
na temat miasta partnerskiego Bydgoszczy – Mannheim.
Dzień Niemiecki oczywiście nie mógłby
się odbyć bez gości z Niemiec.
Na zaproszenie Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego do Bydgoszczy przybyli:
Knut Markuszewski – Burmistrz BadBevensen oraz dr Weronika PriesmeyerTkocz z Europejskiej Akademii w Berlinie, którzy swoimi wykładami uświetnili
obchody tego dnia.
Popołudniowe obchody Dnia Niemieckiego zostały przeniesione na Wyspę
Młyńską, gdzie odbył się festyn rodzinny połączony z koncertem finałowym
126
oficjalnie kończącym Bydgoski Festiwal
2011.
Na dobry początek zagrała 40-osobowa orkiestra Bundeswehry – Wehrbereichsmusikkorps z Berlina, zaproszona
przez Dietmara Henke z JFTC w Bydgoszczy, prezentując standardy muzyki
rozrywkowej oraz filmowej.
Następnie, największe przeboje niemieckiej sceny muzycznej wykonali
studenci Instytutu Edukacji Muzycznej
UKW, a świetny koncert najbardziej
znanych szlagierów dał zespół EWI.
Odwiedzający tego dnia Wyspę Młyńską
bydgoszczanie mogli zobaczyć również
pokaz, tak kiedyś pożądanych w czasach PRL-u, produkowanych w Niemczech trabantów, zrobić sobie zabawne
zdjęcie w stroju bawarskim, czy sprawdzić swoją wiedzę o Niemczech przy
stoisku Deutsch-Wagen-Tour.
Dzień Niemiecki był kolejnym dniem
narodowym organizowanym w ramach
Bydgoskiego Festiwalu Nauki. BFN
2012 z pewnością obfitował będzie również w wiele atrakcji, mamy nadzieję, ze
jeszcze nie raz uda nam się Państwa pozytywnie zaskoczyć.
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
127
Koncert Galowy
koncert galowy
27 maja
obok Dnia Niemieckiego na Wyspie Młyńskiej odbył się wielki piknik
naukowy połączony z koncertem galowym Bydgoskiego Festiwalu Nauki. Już od
wczesnych godzin popołudniowych na mieszkańców miasta i regionu czekało wiele atrakcji. Dla najmłodszych uczestników festiwalu firma Educarium przygotowała
liczne niespodzianki: było wspólne malowanie palcami, zabawy z wielką kolorową
płachtą, konkurencje sprawnościowe i wiele wiele innych gier i zabaw, w których nasi
milusińscy mogli wziąć udział. Dla nieco starszych miłośników nauki czekał Szalony
Naukowiec, który pokazał jak jednym dmuchnięciem napełnić 12-litrowy worek, jak
zmieścić metrowy styropian w małym kubku, czy jak zrobić sztuczną kulkę śniegową w mikrofalówce. Atrakcji nie było końca: doświadczenia z lodem, iluzje optyczne,
bańki mydlane płonące w ręce, piasek, który nie nasiąka wodą, wytwarzanie pioruna
kulistego w mikrofali, znikająca woda … nie sposób wszystkiego wymienić. Jedno jest
pewne, i ci duzi, i mali złapali festiwalowego bakcyla nauki.
Wspaniałą atmosferę na Wyspie Młyńskiej zapewnił prowadzony przez dra Benedykta Odya zespół muzyczny EWI, złożony z pracowników i studentów Instytutu Edukacji Muzycznej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Muzycy podczas pierwszej części
koncertu zaprezentowali utwory najbardziej znanych gwiazd niemieckiej muzyki rozrywkowej. W wykonaniu profesjonalnie brzmiącego zespołu EWI usłyszeć można było
m.in. przeboje takich zespołów jak: Scorpions, Modern Talking, Sandra, Juli, Nena czy
Alphaville. Natomiast druga część koncertu została poświęcona pamięci Andrzeja
Rybickiego – jednego ze studentów kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki
muzycznej. Koncert ten składał się przede wszystkim z najbardziej ulubionych utworów Andrzeja (m.in.: utwory zespołu Toto i Queen), a wykonawcami byli głównie jego
przyjaciele stanowiący Sztab Akcji Charytatywnej „Gramy dla Andrzeja”. Koncert ten
był dedykowany w sposób szczególny wszystkim ludziom dobrej woli (w tym sponsorom), którzy w czasie trwania Akacji okazali wielką pomoc i zaangażowanie. Jednocześnie podczas koncertu członkowie Sztabu GdA za zorganizowanie akcji i niesienie
pomocy w trudnej chorobie Andrzeja zostali uhonorowani dyplomami, które nadał
Dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii UKW. Dyplomy przy ogromnych owacjach
zgromadzonej publiczności w imieniu Dziekana wręczał Dyrektor Instytutu Edukacji
Muzycznej – prof. Grzegorz Rubin.
128
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
129
koncert galowy
130
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
131
koncert galowy
Wieczorem zagrała gwiazda koncertu galowego – zespół Leszcze,
na czele ze swoim charyzmatycznym wokalistą Maciejem Miecznikowskim. Jako jedni z nielicznych Leszcze grają w 100% na
żywo i zawsze z taką samą energią. Taneczna, żywiołowa muzyka, dowcipne, ironiczne teksty
i zabawa kiczem oraz dansingową konwencją – oto cechy charakterystyczne dla tego zespołu.
Maciej Miecznikowski (aktualnie
prowadzi bijące rekordy popularności show muzyczne w TVP2
„Tak to leciało”), znany z poczucia
humoru, a przede wszystkim ze
wspaniałego talentu muzycznego, to jedna z nielicznych postaci
polskiej estrady, która w tak radosny i szalony sposób potrafi porwać publiczność. Podczas koncertu galowego Bydgoskiego Festiwalu Nauki nie mogło zabraknąć ich największych przebojów:
„Kombinuj dziewczyno”, „Tak się
bawi nasza klasa” czy też „Irena”,
„Ta dziewczyna”. Bydgoska publiczność bawiła się wyśmienicie,
zatem nic dziwnego, że Leszcze
bisowali nie jeden raz.
132
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
133
prasa
134
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
135
Zaproszenie
do współpracy
zaproszenie do współpracy
Zapraszamy Państwa do współpracy, z największymi uczelniami w Bydgoszczy, przy organizacji Bydgoskiego Festiwalu Nauki. Podczas ubiegłorocznych
edycji udało nam się stworzyć wizerunek Festiwalu jako największej tego typu imprezy w mieście. Od samego początku Festiwal wspierany jest zarówno przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jak i przez władze miasta i województwa.
W Festiwalu biorą udział tysiące osób, adresatami są nie tylko młodzież i dzieci, ale
również osoby dorosłe i seniorzy. Festiwalowe propozycje przyciągają swoją atrakcyjnością całe rodziny. Ta odbywająca się w ciągu kilku dni impreza oparta jest na
projektach z przeróżnych dziedzin nauki, prowadzonych we wszystkich możliwych
formach (wykłady, warsztaty, pokazy, eksperymenty, dyskusje panelowe, wystawy,
koncerty).
Sponsorując tak duże wydarzenie, służące popularyzacji nauki, zyskują Państwo
wizerunek firmy wrażliwej na działania społeczne, a jednocześnie zaangażowanej
w inicjatywy mające na celu upowszechnianie nauki i edukacji. Przy Państwa wsparciu finansowym będziemy mogli wzbogacać naszą ofertę oraz sprawić, by to wielkie
święto nauki było jeszcze bardziej atrakcyjne zarówno dla mieszkańców miasta, jak
i gości z województw ościennych.
Wsparcie tego typu imprezy zapewni silniejsze powiązanie sfery badań naukowych
ze sferą gospodarki oraz w istotny sposób wpłynie na wizerunek Państwa firmy jako
mecenasa nauki i kultury oraz podmiotu angażującego się w proces kształtowania
społeczeństwa dysponującego coraz większym zasobem i poziomem wiedzy.
Niezależnie od środków, jakie przeznaczą Państwo na ten cel przygotujemy szczegółowe oferty dla każdego sponsora, postaramy się uwzględnić zróżnicowane oczekiwania i potrzeby. W przypadku zainteresowania prosimy o kontakt z Biurem Organizacyjnym Bydgoskiego Festiwalu Nauki.
136
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
Biuro Organizacyjne
ul. Chodkiewicza 30
85-064 Bydgoszcz
tel./fax 52 34 19 120 lub 108
e-mail: [email protected]
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
137
138
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
Bydgoski Festiwal Nauki
139
SKŁAD REDAKCYJNY:
mgr Aniela Bekier-Jasińska
mgr inż. Grażyna Laskowska
mgr Katarzyna Lutkowska
mgr Agata Pluskota
dr Maria Sobieszczyk
FOTOSERWIS:
Andrzej Obiała (UKW)
Aniela Bekier-Jasińska (UKW)
Michał Bethke (UKW)
Przemysław Gurtowski (UKW)
Mateusz Krzeszewski (UTP)
dr inż. Piotr Wasilewski (UTP)
Mateusz Pietrzak (UTP)
Agnieszka Dambecka (UTP)
Archiwum WSG
WYDAWCA:
Agencja Reklamowo-Wydawnicza
www.klonowski.eu
ISBN 978-83-921754-8-3
140
www.festiwalnauki.bydgoszcz.pl
ISBN 978-83-921754-8-3

Podobne dokumenty