Gazeta Wodzisławska 02/2011

Komentarze

Transkrypt

Gazeta Wodzisławska 02/2011
Nr 2 (51)
LUTY 2011 r.
Gazeta Wodzisławska
Adres redakcji:
44 – 300 Wodzisław Śląski,
ul. Ks. Płk. Kubsza 17
tel./ fax: 032 454 72 03
Redaktor naczelny:
Maciej Meisel
Redaktor: Agnieszka Kozielska
Dziennikarze: Izabela Halfar,
Joanna Drzeniek
Portal gazety: Edyta Budnik
([email protected])
Reklama:
[email protected]
Redakcja nie zwraca niezamówionych
materiałów; zastrzega sobie prawo do
dokonywania skrótów, przeredagowań i zmiany tytułów.
Redakcja nie odpowiada za treść
reklam, ogłoszeń i listów.
e-mail:
[email protected]
Nakład: 3000 egz.
Wydawca:
Wodzisławskie Centrum Kultury
Opracowaniw graficzne | skład:
M&Z Druk Radlin
Druk: M&Z Druk Radlin
tel. 32 456 77 52
Okładka: „Akcja Zima” w WCK
2 kwietnia 2005 roku zmarł Jan Paweł II. Śmierć papieża Polaka była ogromnym wstrząsem dla całego świata, nie tylko chrześcijańskiego.
Pogrzeb, 8 kwietnia, zgromadził prawie wszystkich wyznawców największych religii
i przywódców współczesnego świata. I to właśnie uczestnicy pogrzebu, którzy przybyli do
Rzymu w liczbie prawie trzech milionów, okrzyknęli papieża świętym, domagając się na licznie
wznoszonych transparentach: Santo Subito – Natychmiast Święty.
Wszyscy byliśmy przekonani, że proces beatyfikacyjny zostanie przeprowadzony szybko.
I tak też się stało. 14 stycznia tego roku ogłoszono dekret o uznaniu cudu za wstawiennictwem
polskiego papieża. Tym samym zakończył się najkrótszy w dziejach Kościoła proces beatyfikacyjny. Teraz możemy czekać na kolejny cud, który pozwoli na kanonizację Jana Pawła II?
Główne uroczystości odbędą się 1 maja w Rzymie.
Być może z tej okazji przypomnimy sobie te dni marcowe i kwietniowe 2005 roku. Zjednoczenia we wspólnej modlitwie, przebaczenia, solidarności i tolerancji, obietnic wspólnej
pracy dla dobra ojczyzny. Co dzisiaj z doświadczeń tych dni zostało co zostało z nauki błogosławionego papieża Jana Pawła II.
Zbliża się 90 rocznica Plebiscytu i III Powstania Śląskiego. 20 marca 1921 roku, zgodnie
z postanowieniami traktatu pokojowego, na Górnym Śląsku został przeprowadzony plebiscyt,
który miał rozstrzygnąć o przynależności tych ziem. Wzięło w nim 1191 tys. osób, z czego za
Polską głosowało 479 tys., a za Niemcami 708 tys. Niekorzystny wynik skutkował propozycją,
aby Polsce przyznać jedynie powiaty: rybnicki, pszczyński i część katowickiego i tarnogórskiego. Jak wiemy odpowiedzią na to było III Powstanie Śląskie.
Należy też przypomnieć, że rok wcześniej 28 lipca Rada Ambasadorów państw Ententy
przyznała arbitralnie większość spornych terenów Śląska Cieszyńskiego, Czechosłowacji.
A chodziło o ziemie tzw. Zaolzia, Spiszu i Orawy, gdzie pozostało ok. 120 tys. Polaków.
Co prawda kopalnia „1 Maja” już nie istnieje, ale to między innymi z jej powstaniem
związana jest rozbudowa i rozwój Wodzisławia Śląskiego. Dlatego przypomnijmy, że w 1951
roku wykonano pierwsze wykopy pod budynki i budowle urządzeń powierzchni kopalni jak
wówczas nazywano „Mszana”. Nazwa „Kopalnia Węgla Kamiennego 1 Maja” została nadana
na początku 1961 roku
W tym roku mija dziesiąta rocznica powstania dwóch największych obecnie partii politycznych: Platformy Obywatelskiej RP i Prawa i Sprawiedliwości.
24 stycznia 2001 roku w hali Oliwia powstaje PO, które jako partia zostaje zarejestrowana 5 marca 2002 roku.
Pierwszy komitet lokalny PiS powstaje w Białymstoku 22 marca. Jako partia polityczna
zostaje zarejestrowana sądownie 13 czerwca 2001 roku.
Jako ciekawostkę, bo nie jest to przecież żadne ważne wydarzenie historyczne, przypomnijmy początek „życia na kartki”. 28 lutego 1981 roku wprowadzone zostały kartki na mięso
i wędliny a potem zakres reglamentacji zostaje rozszerzony na: masło, kaszę, mąkę, olej,
mydło, proszek, papierosy, alkohol itd. Na cukier kartki wprowadzono już w 1976 roku.
Najdłużej kartki obowiązywały na mięso. Zniesiono je w lipcu 1989 roku.
Maciej Meisel
Pis z ą dla Was
Maciej Meisel
Joanna Drzeniek
Agnieszka Kozielska
Izabela Halfar
3
Z ratusza
Luty 2011 r.
Wieści z sesji
28
stycznia br. zebrała się
Rada Miejska Wodzisławia Śląskiego, aby rozważyć najpilniejsze sprawy
dotyczące funkcjonowania naszego miasta. Po otwarciu obrad przez przewodniczącego tejże Rady, Jana Grabowieckiego,
głos zabrał prezydent miasta Mieczysław
Kieca, który poinformował zebranych
o działaniach, podejmowanych pomiędzy
sesjami oraz o sposobie realizacji interpelacji radnych. Następnie rajcy zadali
pytania skierowane do prezydenta miasta,
na które odpowiedziano pod koniec sesji.
Dotyczyły one przede wszystkim planowanej racjonalizacji sieci szkół, a także
inwestycji w dzielnicy Zawada.
Za i przeciw
Podczas styczniowej sesji radni głosowali
w kwestii zmiany uchwały budżetowej
miasta oraz w sprawie przystąpienia do
sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta
Wodzisławia Śląskiego, którego granicę
opracowania przedstawiono na załączniku graficznym do niniejszej uchwały.
Dariusz Szymczak, wiceprezydent miasta
odpowiadał na dociekliwe pytania radnych dotyczące ustalenia zakresu działań
inwestycyjnych przeznaczonych do realizacji przez miasto w 2011 roku. Ostatecznie większość rajców zagłosowała za
przyjęciem uchwały. W kwestii zmiany
uchwały w sprawie Wieloletniej Prognozy
Finansowej Miasta Wodzisławia Śląskiego na lata 2011-2024 głosy rozłożyły się
następująco: 17 „za” przy 1 wstrzymującym się. Następnie podjęto uchwałę
w sprawie reprezentowania miasta Wodzisławia Śląskiego w Międzygminnym
Związku Komunikacyjnym w Jastrzębiu
Zdroju. Uchwalono, że oprócz Dariusza
Szymczaka miasto reprezentować będzie
Rafał Połednik, wiceprzewodniczący
Rady Miejskiej. Podczas styczniowej sesji podjęto również uchwałę w sprawie
reprezentowania miasta w Międzygminnym Związku Wodociągów i Kanalizacji
w Wodzisławiu Śląskim. Głosami radnych na dodatkowych przedstawicieli
miasta w MZWK wyznaczono: Adama
4
Króliczka, Romana Szamatowicza oraz
Janusza Wyleżycha. Członkowie Rady
podjęli także uchwałę dotyczącą uchylenia
uchwały Nr XIV/153/07 Rady Miejskiej
Wodzisławia Śląskiego z dnia 25 października 2007 roku w sprawie wyboru delegata do Międzygminnego Związku Telekomunikacyjnego z siedzibą w Rybniku.
– Uchylenie tejże uchwały jest konieczne
w związku z wykreśleniem w dniu 7 marca
2008 roku Międzygminnego Związku Telekomunikacyjnego z siedzibą w Rybniku
z rejestru związków oraz upływem kadencji Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego
na lata 2006-2010 – wyjaśnia Wojciech
Mitko, sekretarz miasta. Anna Łasocha,
dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy
Społecznej referowała w sprawie zmiany
„Gminnego programu przeciwdziałania
przemocy w rodzinie oraz ochrony ofiar
przemocy w rodzinie w Wodzisławiu
Śląskim na lata 2010-2013”. – W uchwale
przyjmującej „Gminny program przeciwdziałania przemocy w rodzinie oraz ochrony ofiar przemocy w rodzinie w Wodzisławiu Śląskim na lata 2010-2013” zaistniała
omyłka pisarska mająca wpływ na realizację przyjętego programu. W tym stanie
rzeczy podjęcie uchwały zmieniającej jest
koniecznością – tłumaczy Łasocha. Radni
jednogłośnie zagłosowali za przyjęciem
tejże uchwały. Podczas obrad podjęto
także uchwałę w sprawie przyjęcia Programu Współpracy Miasta Wodzisławia
Śląskiego z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami uprawnionymi
ustawą o działalności pożytku publicznego i wolontariacie w 2011 roku. Następnie
Grażyna Pietyra, przewodnicząca Komisji
Rewizyjnej referowała w kwestii rozpatrzenia skargi na działalność dyrektora
Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Remontowej w Wodzisławiu Śląskim. Po zapoznaniu z całością dokumentów Komisja
Rewizyjna uznała skargę za bezzasadną,
a większość radnych zagłosowała za przyjęciem tejże uchwały. W kolejnej części sesji
przyjęto plan prac Komisji Rady Miejskiej
oraz Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego na okres luty-czerwiec 2011. Następnie
17 głosami za, przy 4 wstrzymujących się
przyjęto protokół z sesji Rady Miejskiej,
która odbyła się 28 grudnia 2010 roku.
Dodatkowo podczas sesji prezydent miasta Mieczysław Kieca przedstawił zebranym plan reorganizacji w wodzisławskim
magistracie, który pozwoli zmniejszyć
zatrudnienie w UM od kilkunastu do
dwudziestu procent, co da oszczędności
około 1 mln złotych w cyklu dwuletnim
(więcej na ten temat na st. 6).
Wolne głosy i wnioski były ostatnim
punktem styczniowych obrad.
(Asia)
Radni podczas obrad.
Z ratusza
Gazeta Wodzisławska
Racjonalizacja w toku
Projekt uchwały w sprawie zamiaru likwidacji szkół prezydent miasta Mieczysław
Kieca złożył 27 stycznia na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej, która zadecyduje
ostatecznie o losach wodzisławskiej oświaty. Projekt zakłada rozwiązanie Zespołu
Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Wodzisławiu Śląskim przy ul. Jastrzębskiej 136, tj.
Szkoły Podstawowej nr 8 oraz Przedszkola
Publicznego nr 8. Uczniowie z Wilchw
będą mogli się przenieść do SP nr 9 i częściowo do SP nr 3, przedszkolaki zaś do SP
nr 9. Rozwiązaniu ulegnie Zespół SzkolnoPrzedszkolny nr 4 w Wodzisławiu Śląskim
przy ul. Górniczej 7, czyli SP nr 4 oraz PP
nr 4. Dzieciom tym zaproponowano kontynuację nauki w SP nr 28 i częściowo w SP nr
2, a przedszkolakom PP nr 1 lub 2. Zmiany
w tych dwóch zespołach mają obowiązywać od 31 sierpnia tego roku. W Zespole
Szkolno-Przedszkolnym nr 5 mieszczącym się przy ul. Bolesława Chrobrego 308
zlikwidowane zostaną SP nr 21 i PP nr 11.
Całość przeniesiona zostanie do ZSP nr 3.
Tu zmiany zostaną wprowadzone od 31
sierpnia 2012 roku, z uwagi na trwające
prace remontowe w SP nr 17, która ma przejąć uczniów z Radlina. Od roku szkolnego
2011/12 nie będzie przyjęć do SP nr 1 przy
ul. Wałowej 5. Dotychczasowi uczniowie
mogą uczęszczać do placówki, jednak 31
sierpnia 2016 nastąpi rozwiązanie Zespołu Szkół nr 2. Zaproponowany im zostanie obwód SP nr 3. Zmiany obejmą także
gimnazja, które docelowo będą mieścić się
w trzech obiektach. Dzieci z Gimnazjum nr
4 będą mogły kontynuować naukę w obiekcie, jednak od roku szkolnego 2011/12
nabór do szkoły zostanie wstrzymany, by
ostatecznie w 2013 roku zlikwidować placówkę. Uczniom tym zostanie zaproponowany obwód Gimnazjum nr 1.
Postanowiono o zwolnieniu z rejonizacji
poprzez zwiększenie liczby oddziałów klas
pierwszych w poszczególnych gimnazjach.
Rodzice będą mogli sami podjąć decyzję
o uczęszczaniu przez ich dzieci do wybranej placówki. Jeśli przy proponowanych
zmianach obwodów odległość od szkoły
do miejsca zamieszkania przekroczy
w ramach obwodów 3 km przy podstawówkach, a 4 km przy gimnazjach, Urząd
Miasta sfinansuje dzieciom bilety.
W Przedszkolu nr 18 ma zostać otwarty
żłobek publiczny. Będzie w nim miejsce
dla 60.maluchów. Poza nim w każdym
z nowych obwodów mają powstać oddziały
żłobkowe.
– Nie chodzi nam o likwidację szkół, a o zamiar przekształcenia ich w placówki oświatowe zarządzane przez inny organ. Będą
to placówki publiczne, bądź na prawach
Prezydent miasta wraz z zastępcą podczas konferencji prasowej
dotyczącej rejonizacji placówek oświatowych.
publicznych, a więc bezpłatne. Powstaną
tam szkoły i przedszkola prowadzone przez
inne organy – mówi Eugeniusz Ogrodnik,
zastępca prezydenta. Miasto, które jest
dysponentem budynku, będzie je użyczać
bądź dzierżawić zainteresowanym podmiotom. Do Urzędu Miasta wpłynęły już
listy intencyjne w tej sprawie. Już teraz zainteresowanych prowadzeniem tego typu
działalności jest siedem organizacji.
Losy nauczycieli z likwidowanych placówek nie są jeszcze do końca znane.
Jeśli do wskazanych w projekcie uchwały
szkół przejdą całe oddziały, nauczyciele
przejdą razem z nimi. Może się zdarzyć
tak, że część kadry zostanie w nowych
placówkach. – Weryfikując ofertę zainteresowanych otwarciem placówki organów,
na pewno będziemy brać pod uwagę fakt,
która z nich zapewni najlepsze warunki
kadrze nauczycielskiej. Ale najważniejsze są dla nas dzieci – tłumaczy zastępca
prezydenta.
Przygotowując projekt uchwały zwrócono
uwagę na kilka czynników m.in. sytuację
demograficzną na przestrzeni ostatnich
dziesięciu lat. – W ciągu tego okresu liczba
uczniów w szkołach podstawowych zmalała
o około 260 dzieci, zaś w gimnazjach o 845.
Od 1997roku rodzi się średnio od 450 do 500
noworodków na rok. Biorąc pod uwagę te
liczby można założyć, że przez najbliższe
sześć lat liczba dzieci rozpoczynających naukę w szkołach nie ulegnie istotnej zmianie
– tłumaczy prezydent miasta. Kolejnym
czynnikiem stanowiącym o koniecznościpodjęcia działań w zakresie racjonalizacji
sieci szkół są wydatki na oświatę. W 2010
roku na ten cel przeznaczono około 43 mln
zł, a więc 43 proc. budżetu miasta. Część
oświatowa subwencji ogólnej pokrywa
tylko około 72 proc. wydatków z budżetu
miasta na objęte dofinansowaniem szkoły,
zaś wydatki związane z prowadzeniem
przedszkoli pokrywane są z miejskiej kasy
w 100 proc. Ważnym aspektem w tej sprawie jest również zmiana ustawy zakładająca obowiązek zrównoważenia bieżących
wydatków aktualnymi dochodami bez
możliwości zaciągania kredytów, co było
możliwe do tej pory.
(ak)
5
Z ratusza
Luty 2011 r.
Szukanie oszczędności
zaczynają od siebie
Reorganizacja w Urzędzie Miasta podzielona została na dwa etapy. Pierwszy ruszy od
1 marca. – Po obserwacjach okazało się,
że część kompetencji pracowników urzędu powiela się z zadaniami jednostek.
Z tego powodu usystematyzowaliśmy
te działania i na nowo podzieliliśmy
– mówi prezydent miasta Mieczysław
Kieca. I tak Miejski Ośrodek Pomocy
Społecznej przejmie obowiązek wypłacania zasiłków i świadczeń rodzinnych,
czyli spraw, którymi do tej pory m.in.
zajmowało się Biuro Spraw Społecznych. Do tej jednostki trafią także stypendia z Wydziału Edukacji oraz dodatki mieszkaniowe z Wydziału Spraw
Obywatelskich. W miejsce Wydziału
Strategii i Rozwoju Miasta, w ramach
którego funkcjonowały trzy referaty,
powstaną dwa biura: Kultury, Sportu
i Zdrowia oraz Informacji i Promocji.
Kierownikiem pierwszego pozostanie
Joanna Stolarska. Drugiemu szefować będzie dotychczasowy asystent
prezydenta, Marcin Sieniawski. Jego
obowiązki przejmie z kolei Łukasz
Kożuchowski, wodzisławianin pracujący obecnie w biurze poselskim posła
Ryszarda Zawadzkiego. Asystent nie
będzie pracował na stanowisku urzędniczym, zatrudniony zostanie z powołania, a więc na czas kadencji obecnego prezydenta. To jednak nie koniec
zmian. Dotychczasowe trzy oddzielne
wydziały: geodezji, architektury oraz
inwestycji połączone zostaną w jeden,
wstępnie nazwany Wydział Infrastruktury, którego naczelnikiem zostanie
Janina Szymecka-Pysz, dotychczasowa szefowa Wydziału Inwestycji.
Zmiana ta ma usprawnić wszelkie
procesy inwestycyjne i ułatwić obsługę klienta. Z uwagi na podobny zakres
pracy połączone zostaną również dwie
komórki: audytu wewnętrznego i kontroli wewnętrznej.
Drugi etap reorganizacji prezydent
zapowiada na przełomie drugiego i trzeciego kwartału. – Planuję
6
powołać firmę zewnętrzną audytorską, która przeanalizuje szczegółowo
nową strukturę pod kątem ponoszonej
odpowiedzialności, zakresów obowiązków i kompetencji. Zostanie również
wykonane mierzenie pracochłonności
wykonywanych czynności. Wtedy możliwe będą dalsze zmiany – zapowiada
prezydent. Zmniejszenie liczby etatów
spowoduje oszczędności w wysokości od
800 tys. do miliona złotych. W dwuletnim
cyklu nawet 20 proc. urzędników może
zostać zwolnionych. Już od pewnego czasu
nie przedłużane są umowy, które zawarte
zostały na czas określony.
(ak)
Dowody z 2001 roku
tracą ważność
Osoby, które w 2001 roku odebrały dowód
osobisty, powinny złożyć wnioski o wydanie nowego dokumentu w związku z upływającym terminem ważności, który wynosi
10 lat. Data ważności umieszczona jest
w prawym dolnym rogu, na awersie dokumentu (strona ze zdjęciem). Czas oczekiwania na nowy dowód wynosi około miesiąca,
dlatego też z takim wyprzedzeniem należy
złożyć wniosek. – W celu wymiany dowodu do Urzędu Miasta należy zgłosić się
osobiście. Obecność obowiązkowa jest
także przy odbiorze dokumentu – mówi
Joanna Wiśniewska, kierownik referatu
dowodów osobistych. – Do wypełnionego
wniosku powinniśmy dołączyć dwie aktualne fotografie oraz posiadany dowód
osobisty – dodaje.
Dowody wydawane są nieodpłatnie. Szczegółowe informacje na ten temat można
uzyskać w Referacie Dowodów Osobistych
Urzędu Miasta Wodzisławia Śląskiego, pod
numerem telefonu 32 4590520 lub na stronie internetowej www.wodzislaw-slaski.pl
w zakładce BIP.
(ak)
Nowa linia autobusowa
Już wkrótce uruchomione zostanie nowe
połączenie na trasie Wodzisław Śląski –
Żory. Do tej pory, aby dojechać do Żor,
należy najpierw linią 212 udać się do Świerklan. Tam czeka nas przesiadka w autobus
301. Mając na uwadze czas i komfort jazdy
podróżujących liniami Miejskiego Związku
Komunikacyjnego, Urząd Miasta wyszedł
z inicjatywą, aby połączyć oba kursy i na
ich bazie uruchomić linię autobusową do
Żor przez Marklowice. Władze gminne
Świerklan i Żor już zaakceptowały zmiany
i przystały na propozycję Urzędu Miasta.
Dokument z wytycznymi co do nowej linii
skierowany został do MZK. Tam rozkład
jazdy wkrótce uruchamianej linii dopracowany zostanie w taki sposób, by utrzymać
wcześniejsze połączenia i dopisać nowe,
ułatwiające podróżnym przejazdy. – Nowa
linia powinna ruszyć na początku przyszłego
kwartału – mówi Barbara Chrobok, rzecznik Urzędu Miasta. Dla korzystających
z miejskiej komunikacji jest to z pewnością dobra wiadomość. Do tej pory dojazd
chociażby do Katowic spędza podróżnym
sen z powiek. Po uruchomieniu nowej linii
bez żadnej przesiadki dojedziemy do Żor.
A stamtąd o połączenie do miast położonych nieco dalej będzie już łatwiej.
(ak)
Z RATUSZA
Gazeta Wodzisławska
Otwarcie z pompą
Długie lata czekali uczniowie i mieszkańcy Wodzisławia na halę sportową z prawdziwego zdarzenia. Nowy obiekt przy
Gimnazjum nr 2 oficjalnie otwarto 14 stycznia.
Uroczystości otwarcia hali przygotowali
nauczyciele i uczniowie Gimnazjum nr 2
i trzeba przyznać, zrobili to imponująco,
wszyscy wodzisławscy sportowcy – podkreśla prezydent miasta Mieczysław Kieca.
Nowy obiekt spełnia wszelkie wymogi, by
istotne, z obiektu mogą korzystać również
osoby niepełnosprawne, gdyż przy budynku zainstalowano windę, a dodatkowo we-
tak jak imponująco prezentuje się nowy
obiekt. Hala powstała praktycznie w jeden
rok, zaś całkowity koszt budowy to około
4 mln zł. Pełnowymiarowe boisko do koszykówki i siatkówki oraz bogate zaplecze
socjalne to główne zalety obiektu. – Naszej
szkole taka hala była bardzo potrzebna.
W tej chwili prowadzimy 24 klasy uczniów.
Wśród nich są cztery klasy sportowe. Hala
powstała przede wszystkim dla ich dobra.
Lepszego prezentu nie mogliśmy sobie wszyscy wymarzyć – mówi Gabriela Niemiec,
dyrektor Gimnazjum nr 2. Warto zauważyć, że wcześniej do dyspozycji uczniów
była jedynie maleńka sala gimnastyczna,
a wiele lekcji odbywało się na szkolnym
korytarzu. Bardzo często też uczniowie
klas sportowych jeździli na treningi
popołudniowe do innych szkół. – Nowy
obiekt zdecydowanie poprawi komfort
wszystkich sportowych zajęć odbywających
się w placówce. Oczywiście oprócz uczniów
Gimnazjum nr 2, z hali mogą korzystać
stać się miejscem oficjalnych rozgrywek
sportowych. Pełnowymiarowe boisko do
koszykówki i siatkówki, profesjonalna wykładzina sportowa, składane kosze zapewnią komfort gry uczniom oraz wszystkim
innym korzystającym z obiektu. Z myślą
o lekcjach wychowania fizycznego halę
wyposażono w kotarę, która pozwoli podzielić pomieszczenie na dwie niezależne
części. Rozgrywki uatrakcyjni rozbudowana elektroniczna tablica wyników oraz, co
najważniejsze, doping kibiców, dla których
przygotowano 2 składane trybuny na około
80 miejsc. Poza ogromną salą do ćwiczeń
hala wyposażona jest także we wszystko,
czego trzeba młodym sportowcom, czyli
w drabinki, materace, kozły i piłki. Poza
tym do dyspozycji są jeszcze szatnie
z pełnym węzłem sanitarnym, osobne
pokoje dla sędziów i trenerów. Nowo powstała hala gimnastyczna ma wymiary
areny, czyli 19 m na 36 m, co daje łączną
powierzchnię użytkową 795 m kw. Co
wnątrz znajdują się pomocnicze poręcze.
– Nie chcę popadać w megalomanię, ale
myślę, że budowa pełnowymiarowej hali
sportowej to inwestycja znacząca dla całego miasta, gdyż jesteśmy w tej chwili na terenie centrum Wodzisławia jedyną szkołą
posiadającą segment sportowy i salę gimnastyczną o takich wymiarach – przyznaje
dyrektor Niemiec. – Zachęcam do wynajmowania sali wieczorami. W tej sprawie
proszę dzwonić do sekretariatu szkoły pod
numer 32 455 37 36 – dodaje. Przypomnijmy, że prace przy budowie pełnowymiarowej hali rozpoczęły się w sierpniu 2009
roku, a inwestycję realizowało wyłonione
w przetargu konsorcjum Zakład Produkcyjno-Remontowo-Budowlany Marcinek Artur i Przedsiębiorstwo Usługowe
BORBUD Spółka z o.o. Budowę obiektu
dofinansowało Ministerstwo Sportu i Rekreacji. Wysokość ministerialnej dotacji
wyniosła 980 tysięcy.
Przecięcie wstęgi.
(Asia)
7
Z RATUSZA
Luty 2011 r.
Studium uwarunkowań
i kierunków zagospodarowania
przestrzennego miasta
Studium uwarunkowań to opracowanie urbanistyczne obejmujące
całe miasto w jego granicach administracyjnych. Studium uwarunkowań nie jest aktem prawa
miejscowego tzn. na jego podstawie
nie można wydawać decyzji administracyjnych (np. decyzji o pozwoleniu na budowę), lecz sporządza się
miejscowe plany zagospodarowania
przestrzennego miasta.
Studium uwarunkowań staje się
więc materiałem wyjściowym do
sporządzania konkretnych planów
miejscowych.
Miasto Wodzisław Śląski posiada studium uwarunkowań od
grudnia 1999 roku. Po upływie
ponad 10 lat studium doczekało
się pełnej aktualizacji. W roku
ubiegłym rozpoczęło się wykonanie kompleksowej zmiany tego
opracowania.
Aktualnie przystępujemy do etapu zapoznania zainteresowanych
mieszkańców miasta z tym przygotowanym już opracowaniem.
Informujemy, że w dniach od 23
luty 2011r. do 6 kwietnia 2011r.
(w godz. od 9.00 do 13.00) odbędzie się wyłożenie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta do
publicznego wglądu. Opracowanie
będzie dostępne w Wydziale Architektury i Urbanistyki Urzędu
Miasta, budynek 4a pokój 207.
Wszystkich zainteresowanych,
szczególnie tych, którzy planują
inwestycje budowlane na terenie
naszego miasta, zapraszamy do
Wydziału Architektury i Urbanistyki. Zalecane jest posiadanie
mapy geodezyjnej przedmiotowego terenu.
Jeszcze przez 21 dni po zakończeniu
wyłożenia do publicznego wglądu tj.
do dnia 28 kwietnia będzie można
składać uwagi do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta.
Spotkanie
przedsiebiorców
Wodzisławscy przedsiębiorcy chcą stać się alternatywą dla galerii handlowych, które zabierają im klientów.
Postanowili połączyć siły i wspólnie stworzyć ciekawą ofertę handlowo-usługową.
W związku z tym prezydent Mieczysław Kieca zaprosił lokalnych przedsiębiorców na spotkanie, podczas
którego debatowano jak przyciągnąć
potencjalnych kupujących do naszego miasta. 27 stycznia padło wiele
propozycji, zarówno ze strony władz
miasta jak i gości. Przybyli zgodnie
twierdzili, że jest źle, ale nie spotkali
się po to, by narzekać, lecz po to, by
działać. Marcin Sieniawski, kierownik Biura Informacji i Promocji
UM, przedstawił propozycję kampanii promocyjnej „Wodzisław Śląski
– tu kupuj”. Zakłada ona wsparcie
lokalnych przedsiębiorców poprzez
8
kampanię promocyjną na billboardach oraz w mediach, rozważa też
bezpłatne parkingi dla kupujących.
Jednak by zrealizować to przedsięwzięcie, chęć udziału w nim musi
zdeklarować znaczna ilość osób. Na
spotkaniu wszyscy byli zgodni, że
należy działać wspólnie. Krzysztof
Dybiec, właściciel Zoolandii zaproponował, by utworzyć folder, w którym oprócz mapki znalazły by się pogrupowane sklepy i punkty usługowe.
Zaproponowano wydłużenie godzin
otwarcia sklepów bądź otwarcie ich
w sobotę. Także pomysł kart lojalnościowych, które swym zasięgiem
obejmą wszystkie sklepy biorące
udział w akcji, wydaje się ciekawy.
Proponowano też udostępnienie rynku i przyległych ulic artystom, którzy
mogliby tam wystawiać swoje prace.
Prezydent obiecał też, że zorientuje
się czy na ten pomysł można pozyskać środki zewnętrzne, np. z Unii
Europejskiej. Kolejne spotkanie, na
którym mają zapaść konkretne decyzje, odbędzie się 7 lutego o godz. 17.30
w sali nr 23 w Urzędzie Miasta.
Drugim tematem spotkania był plan zagospodarowania przestrzennego. Więcej na ten temat na stronie powyżej.
(Iza H.)
Z ratusza
Gazeta Wodzisławska
Kolejna rocznica
Marszu Śmierci
W tegorocznych obchodach Marszu
Śmierci, które odbyły się 31 stycznia,
wziął udział m.in. prezydent miasta Mieczysław Kieca, zastępca prezydenta
miasta Dariusz Szymczak, starosta
Powiatu Wodzisławskiego Tadeusz
Skatuła, wiceprzewodniczący Rady
Powiatu Wodzisławskiego Roman
Juzek, radni Rady Miejskiej, a także
więźniowie i uczestnicy marszu, którzy
szczęśliwie ocaleli. Miejskie obchody 66
rocznicy Marszu Śmierci rozpoczęły
się od Mszy św. w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Nabożeństwo w intencji poległych mieszkańców powiatu wodzisławskiego w obozach zagłady w okresie II wojny światowej
i czasach stalinizmu sprawował ks. prałat
Bogusław Płonka. W południe uczestnicy obchodów zebrali się na Cmentarzu
Ofiar Oświęcimskich. Danuta Koneczna, prezes Zarządu Polskiego Związku
Byłych Więźniów Politycznych i Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych
Okręgu Katowice, odczytała wzruszającą
modlitwę, autorstwa jednego z uczestników marszu. Następnie zaproszeni goście,
delegacje i byli więźniowie obozów zagłady
uhonorowali poległych kwiatami złożonymi pod pomnikiem.
66 lat temu 27 stycznia wojska sowieckie
wyzwoliły obóz KL Auschwitz. Wyzwolenia doczekało około 7 tys. więźniów. Po
rozpoczęciu przez Armię Czerwoną ofensywy wiślańsko – odrzańskiej, Niemcy przystąpili do ostatecznej ewakuacji i likwidacji
obozu. W dniach od 17 do 21 stycznia z KL
Auschwitz i podobozów wyprowadzono
ok. 56 tys. więźniów, których formowano
w piesze kolumny. Główne trasy ewakuacji
wiodły do Gliwic i Wodzisławia Śląskiego,
gdzie więźniów ładowano w wagony. 18
stycznia w 63 kilometrową trasę do Wodzisławia wyruszyło około 25 tys. więźniów.
Marsz odbywał się w warunkach dużego
mrozu i śniegu, utrudniającego poruszanie się przy równoczesnej brutalności esesmańskich konwojentów strzelających do
usiłujących zbiec jak i do nienadążających
z powodu wyczerpania. Do Wodzisławia
więźniowie dotarli 21 stycznia. Do 23
stycznia z wodzisławskiej stacji kolejowej
wywieziono około 25 tys. więźniów stłoczonych w tzw. węglarkach. Więźniowie,
którzy zostali zamordowani na terenie
naszego miasta, zostali pochowani na
Piaskowej Górze, gdzie obecnie mieści się
pomnik. Obowiązkiem nas współczesnych
jest nie tylko pamięć o tragicznych ofiarach, ale również przekazywanie młodemu
pokoleniu zapisów kart historii. 14 stycznia
Sejmik Województwa Śląskiego ustanowił,
iż w ostatnią niedzielę stycznia będziemy
co roku obchodzili Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 roku.
(M.M, Asia)
Uczestnicy pochodu w drodze na cmentarz.
9
TWARZĄ W TWARZ
Luty 2011 r.
Ludzie oceniają nas
według wody
Wywiad z Wiesławem Blutko, prezesem Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Wodzisławiu Śląskim.
Redakcja: Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji obchodziło w styczniu 45-lecie swojej działalności. Jak
zmieniała się specyfika firmy na przestrzeni tych lat?
handlowego, czyli w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i tak jest do
dziś. Profil firmy się nie zmienił. Od
początku podstawową działalnością
była dostawa wody i odprowadzanie
Wiesław Blutko: Firma formalnie powstała 1 stycznia 1966 roku. Uchwałą
ówczesnej Powiatowej Rady Narodowej w Wodzisławiu Śląskim zostało
powołane Przedsiębiorstwo Wodociągów, które działało na terenie Wodzisławia. Wpływ szkód górniczych
spowodował znikanie wody ze studni
i w związku z tym rozpoczęto budowę
infrastruktury na terenie województwa
katowickiego. W Katowicach powstało
wojewódzkie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. W każdym większym mieście powstały zakłady, które
miały nadany numer, nam przypisano
numer 5. Przy kolejnej reorganizacji
zostaliśmy nazwani Rejonowym Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Wodzisławiu. Wtedy przyszedłem
do firmy. W 1997 roku ta sama firma
została przekształcona w spółkę prawa
ścieków i to stanowi 95 procent naszej
działalności.
Red.: Jakie gminy obsługuje
przedsiębiorstwo?
W. B.: Jeżeli chodzi o wodę to wszystkie
gminy powiatu wodzisławskiego z wyjątkiem Lubomii, która ma własne ujęcia.
Z kolei w Mszanie i Godowie nie świadczymy usług kanalizacyjnych, gdyż ścieki
z tych gmin są tłoczone i przetransportowywane do Jastrzębia. Pszów również nie
korzysta z naszych usług kanalizacyjnych.
Red.: Jakim potencjałem sieciowym
dysponuje firma?
W. B.: Wodociągów jest około 1300 km.
Połowa z nich to przyłącza do budynków, reszta to sieci o średnicy od 60 milimetrów do 400. Kanalizacji zaś mamy
około 220 km.
Red.: Jakie cele stawia sobie spółka
dzisiaj?
Wiesław Blutko.
10
W. B.: Przede wszystkim chcemy bazować na tym, co już mamy, czyli dostarczać wodę, bo według tego nas ludzie
oceniają. Woda ma być dostarczana
stale i pod dobrym ciśnieniem, mieć
też odpowiednie parametry. Chcemy co
najmniej podtrzymać jakość, a wręcz
ją poprawiać. Woda, którą czerpiemy
z Goczałkowic jest bardzo dobrej jakości. Problem polega na tym, że mamy
jeszcze pewne odcinki sieci stalowych.
Woda w takich rurach ma to do siebie,
że potrafi chłonąć żelazo ze ścianek
i staje się ruda. Właśnie te drobne
fragmenty musimy jeszcze wymienić.
W okresie mojej pracy zawodowej zastąpiliśmy ponad 500 rur stalowych
polietylenowymi, które już nie brudzą.
Mam nadzieję, że za pięć lat będę mógł
powiedzieć, że rury stalowe przeszły
już do historii. To jeśli chodzi o wodę.
Sprawa ścieków z kolei wygląda tak.
Nasze oczyszczalnie przeszły gruntowną modernizację. Teraz czas na budowę
kanałów. Skanalizowane są te obszary,
gdzie jest największa gęstość zabudowy.
Unia Europejska wymaga, aby obszary
mniej zaludnione, czyli takie, których
wskaźnik wynosi 120 mieszkańców na
jeden kilometr wybudowanej rury, też
zostały skanalizowane. Przez najbliższe
5,10 lat będziemy mieli co robić.
Red.: Od kilku lat istotnym elementem
finansowania rozwoju inwestycyjnego
w branży wodociągowej są fundusze
unijne. PWiK otrzymało dofinansowanie Funduszu Spójności na realizację projektu „Ochrona Wód Dorzecza
Górnej Odry z zlewni oczyszczalni
ścieków Karkoszka II. Na jakim etapie
są teraz prace?
W czerwcu 2010 roku podpisaliśmy
umowę dotacyjną na budowę 125 kilometrów kanalizacji sanitarnej plus
dziesięciu przepompowni. Uzyskaliśmy prawie 68 procent dofinansowania.
Gazeta Wodzisławska
Podzieliliśmy całe zadanie na dwa
postępowania przetargowe. W pierwszym z nich były przetargi na cztery
zadania. Przetarg na pozostałe sześć
jest w trakcie postępowania. Prace już
trwają. Trudno mówić o ekspansji robót w zimie, chociaż można budować
kanalizację nawet przy lekkim mrozie.
Zakończenie budowy planowane jest
na koniec 2014 roku. Kiedy pewne
fragmenty będą już wybudowane, będziemy zachęcali mieszkańców, by na
bieżąco się przyłączali. O możliwości
włączenia każdego powiadomimy
listem poleconym. Warunkiem prawidłowego rozliczenia dotacji jest warunek, aby ci mieszkańcy, którzy są w tych
projektach ujęci, się włączyli. Jak tego
nie zrobią, będzie duży problem. Jeśli
do 2014 roku będziemy budować kanały, to w 2015 roku nie jesteśmy w stanie
zrobić wszystkich przyłączy na raz, bo
jest ich grubo ponad trzy tysiące. W ramach głównego projektu mieszkaniec
ma zaprojektowane przyłącze, a więc
oszczędza około tysiąca złotych. Ci,
którzy w międzyczasie wybudowali
domy bądź dopiero będą mieć taki zamiar i mają co do tego stosowne pozwolenie, też są w tym uwzględnieni. Jeśli
chodzi o same przyłącza to są różne
możliwości. Pierwsza z nich zakłada, że
mieszkaniec może sam wykonać przyłącze. Jeśli jest silny, krzepki i skory do
roboty to chwyta łopatę i kopie. Wiem,
że sporo osób jest zainteresowanych
taką możliwością. Do tych, którzy nie
są w stanie sami wykonać tego typu robót z różnych przyczyn, też wyciągamy
pomocną dłoń. Wykonanie przyłącza
jest niestety obowiązkiem mieszkańca,
ale chcemy mu pomóc. Raz, żeby jemu
było lżej, a dwa, żebyśmy my mieli efekt
w postaci tego włączenia. Właśnie dlatego chcielibyśmy przeprowadzić konkurs ofert dla wykonawców. Spośród
firm, które zaproponują najniższą cenę,
mieszkaniec będzie mógł sobie wybrać
najbardziej mu odpowiadającą i rozliczenie nastąpi między nim a firmą. Jest
jeszcze jedna metoda, ale jej chciałbym
uniknąć. Mowa o presji. Rozwiązaniem
będzie wtedy pomoc straży miejskiej.
Nigdy nie dojdzie do sytuacji, że wszyscy będą zadowoleni. Podłączenie ma te
plusy, że nikt nie rozjeździ mi podwórka, nic z beczki się nie wyleje i uniknę
TWARZĄ W TWARZ
nieprzyjemnego zapachu. Minus to
oczywiście płatność za ścieki. Ale po
to tu jesteśmy, żeby przekonywać ich
do przyłączy. Skłonić ma ich do tego
również możliwość zakupu u nas rur
po preferencyjnych cenach. Jako przedsiębiorstwo mamy większą możliwość
negocjowania cen. Mam nadzieję i obserwuję już tą tendencję, że świadomość
ludzi się zmienia. Chcą mieć czysto.
Red.: Odchodząc już od tych spraw
unijnych chciałam Pana zapytać, jak
wygląda taki przeciętny dzień prezesa
przedsiębiorstwa?
W. B.: Od lat stosuję zasadę, że codziennie rano odbywają się tak zwane raporty, czyli krótkie rozmowy z szefami
działów. Meldują mi co zrobiono dnia
poprzedniego, jakie są problemy, co się
udało rozwiązać, a czego nie. Po tym
przeważnie przychodzi czas na odbieranie ogromnej ilości poczty. Następnie
spotkania. Mam do obsłużenia osiem
gmin a staram się dla każdego znaleźć
czas. Nie zapominam też o klientach.
W pierwszy i trzeci czwartek miesiąca, a za niedługo w każdy, klient może
przyjść z różnorakim problemem. Rolą
prezesa jest planowanie i strategia. Nie
jestem od tego, żeby mówić, że ty masz
dziś kopać, a ty kosić. Skupiam się raczej na tych wyższych szczeblach, kiedy
trzeba myśleć co będzie jutro, pojutrze,
a nawet i za rok. Przykładowo w maju
zmienią się ceny za wodę i my już dziś
o tym myślimy. Przyjmujemy założenia
i analizujemy.
Red.: Pamięta Pan swój pierwszy dzień
w pracy?
W. B.: Pamiętam dokładnie, mimo, że
minęło już 15 lat. Ówczesny dyrektor
przedstawiał mnie pracownikom. Pech
chciał, że miałem złamany palec u ręki
nie wiedząc o tym. Każdy chciał się
z nowym dyrektorem przywitać, a co jeden uścisk dłoni, tym bardziej wykrzywiałem się z bólu. Pamiętam, że ludzie
patrzyli na mnie dziwnie, bo nawet nie
potrafiłem porządnie ręki uścisnąć…
Red.: Największy sukces i najgorsza
porażka w pracy zawodowej to…
W. B.: Jeśli chodzi o działalność PWiK
to na pewno sukcesem jest fakt, że nie
ma skarg na jakość i brak wody. A bywało różnie. Pozyskanie środków na kanalizację także zaliczam do sukcesów.
Poprawi to docelowo stan środowiska
naturalnego i daje miejsca pracy. To dla
mnie duża satysfakcję. Trudno mówić
o porażkach, ale skoro już zostało zadane takie pytanie, to odpowiem, że nieprzyjemnymi momentami mojej pracy
były lata 2004-2006, kiedy to trwały
przygotowania do pozyskania dotacji
z Unii. Wymogiem było dysponowanie przez wnioskodawcę nowoczesną
oczyszczalnią ścieków. Przez dobre
2 lata nie byłem w stanie przekonać
wszystkich gmin, które partycypowały w budowie oczyszczalni Karkoszka,
żeby przekazali ją Spółce. Pieniądze
nam umykały, inni już budowali kanalizację, a my się kłóciliśmy. To był
trudny okres.
Red.: Co jest największym atutem
przedsiębiorstwa?
W. B.: Nie ma miejsca na terenie obsługiwanym przez przedsiębiorstwo,
w którym nie byłoby dobrej jakości
wody. Gdziekolwiek ktoś chciałby się
wybudować, dostawy wody ma zapewnione. Mam nadzieję, że klienci
są zadowoleni. To jeden z naszych
większych atutów. Kolejnym są bezsprzecznie pracownicy. Podczas mojego szefowania nastąpiła wymiana
pokoleniowa. Załoga liczy średnio
trzydzieści parę lat, a mimo to świetnie
się z nimi dogaduję. Jeśli za cztery lata
uda się wybudować kanalizację, będzie
się można czym pochwalić. Środowisko polepszy się i mam nadzieję, że
stan wód rzeki Leśnicy poprawi się na
tyle, że pojawią się w niej znów ryby.
Podobno już wracają, ale jeszcze nie
pstrągi…
Red.: Więc oprócz pływających ryb
w Leśnicy czego mogę Panu życzyć na
kolejne pięć lat?
W. B.: Zdrowia i wytrwałości oraz żeby
prace postępowały zgodnie z planem,
bo to jest wyzwanie dla nas wszystkich. Czasem człowiek bardzo się stara
a dopadają go trudności natury obiektywnej. Oby było ich jak najmniej i by
mieszkańcy, którym czasem narobimy
bałaganu na podwórku, byli dla nas
wyrozumiali. Nie znam takiej dużej
inwestycji, którą można by było przeprowadzić bezboleśnie.
Red.: Tego więc Panu życzę i dziękuję
za rozmowę.
W. B.: Dziękuję bardzo.
Rozmawiała Agnieszka Kozielska
11
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Luty 2011 r.
Konkurs „Gazety Wodzisławskiej”
rozstrzygnięty!
„Gazeta Wodzisławska” wspólnie z Wodzisławskim Centrum Kultury ogłosiła konkurs
na najciekawszy komiks – „Komiksowa historia o zimie”.
Prace należało wykonać dowolną techniką (rysunek, komputer, fotografia itd.)
i kolorystyką w formacie A4. Oceniano je
w dwóch kategoriach: dzieci oraz młodzież
i dorośli. Zainteresowanie konkursem było
bardzo duże W sumie złożono 26 prac.
Wśród dzieci najlepszą pracę wykonała
Aleksandra Elias. Drugie miejsce zajęła
Klaudia Zaręba, trzecie Kalina Zaręba.
Gabriela Stępień otrzymała wyróżnienie
W kategorii młodzież i dorośli zwyciężył
Mateusz Moskala. Monika Sowa zdobyła
drugą lokatę. Kinga Derleta była trzecia.
W tej kategorii wyróżnienie przyznano
Małgorzacie Pawlas. Laureaci otrzymali
nagrody ufundowane przez księgarnię
Luna z Wodzisławia Śląskiego. Wręczono
je podczas spektaklu „Atak Clownów”, który odbył się 30 stycznia w Wodzisławskim
Centrum Kultury.
(Iza H)
Mateusz Moskala.I miejsce w kategorii dzieci i młodzieży
VI Bieg Twardziela
Klub sportowy Forma Wodzisław Śląski wspólnie z Klubem sportowym Wicher Wilchwy i Urzędem Miasta zaprasza wszystkich
chętnych biegaczy i kijkarzy na VI Bieg Twardziela. Dystans: 6,5 km. Bieg odbędzie się 26 lutego 2011 roku na boisku przy ul.
Jastrzębskiej. Zapisy i szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem: 502 212 592.
12
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Gazeta Wodzisławska
Ferie w Muzeum
Wzorem ubiegłego roku i tym razem wodzisławskie Muzeum zaprosiło do siebie dzieci i młodzież na ferie. Bardzo atrakcyjne
okazały się lekcje z historią. Cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że organizatorzy musieli podzielić zajęcia na dwie grupy.
Pierwsze z nich, poświęcone sfragistyce, czyli
nauce o pieczęciach, odbyły się 20 i 21 stycznia. Łącznie w tych zajęciach udział wzięło
trzydzieścioro dzieci. Zajęcia prowadzone
przez pracowników muzeum: Dawida
Jęczmionkę i Kingę Kłosińską bardzo
spodobały się uczestnikom. – Przyszłam tu
by dowiedzieć się, jak się robi pieczęcie.
Najbardziej interesują mnie te lakowe.
Zajęcia bardzo mi się podobały – mówi
warsztatów historyczno-regionalnych, które
są częścią projektu „Radość uczenia się”.
W drugim tygodniu ferii, 27 i 28 stycznia,
odbyły się zajęcia o życiu w średniowiecznym
mieście. Uczestnicy, m.in uczniowie z SP nr 4
i ZS nr 3, dowiedzieli się min jak zakładano
wtedy miasta, jak wyglądały zamki. Poznały
też gry i zabawy, które były popularne w tamtym okresie, takie jak: gra w kości, piłkę nożną
czy tańce. – Dzieci poznały też historię średnio-
Spotkania z historią były bardzo interesujące.
sześcioletnia Julia z Wisły, która ferie spędza
u dziadków w Wodzisławiu. – Podczas lekcji dzieci dowiedziały się z czego dawniej
wykonywano pieczęcie, co na nich widniało i jakie znaczenie miała ich wielkość.
Mogły też zobaczyć pieczęcie wchodzące
w skład zbiorów muzeum – mówi Kinga
Kłosińska. Uczestnicy wykonali listy na
wzór tych starożytnych i zapieczętowali je.
W zajęciach oprócz chętnych uczestniczyli
uczniowie z Zespołu Szkół nr 3 z Wodzisławia Śląskiego. Było to spotkanie w ramach
Szkielet wodzisławskiej czarownicy.
wiecznego kościoła, etapy jego rozwoju oraz
wpływ na życie mieszkańców. Wtedy kościół
nieprzychylnie patrzył na wszelkie grupowe gry
i zabawy, gdyż według niego były to okazje do
grzechu – wyjaśnia Dawid Jęczmionka. Chętni
rysowali średniowieczny Wodzisław na planie
obecnego miasta i porównywali go z rzeczywistym planem średniowiecznym. – Plany te
pokrywały się, miały wspólne cechy, takie jak:
kwadratowy rynek czy szachownicowy układ
ulic, kościół na wzniesieniu – dodaje. Najciekawsza okazała się dla przybyłych legenda
o wodzisławskiej czarownicy, zwanej też wampirzycą. Jej szczątki, pochodzące z połowy
XVI wieku, znaleziono na terenie, na którym
stał kiedyś drewniany Kościół św. Krzyża. Kobietę po ukamienowaniu wrzucono prawdopodobnie żywcem do grobu i zasypano. Obwiniano ją za liczne powodzie i epidemie, które
w tamtym czasie przetoczyły się przez nasze
miasto. Z badań antropologicznych wynika,
że czaszka kobiety ma cechy mongoitdalne,
czyli wywodziła się z Azji. Jej odmienny wygląd stał się przyczyną tragedii – wyróżniała
się, więc została kozłem ofiarnym. Uznano,
że kataklizmy, jakie spotkały mieszkańców
Wodzisławia są karą za udzielenie jej schronienia. Szczątki czarownicy można oglądać na
wystawie stałej w Muzem. Obecnie wystawa
ta jest w remoncie. – W spotkaniach z historią oraz przy okazji Nocy w Muzeum pomaga
nam wolontariuszka, Anna Szcześniak, która
interesuje się archeologią. Korzystając z okazji chcielibyśmy bardzo jej za to podziękować
– mówi Jęczmionka. Pracownicy muzeum
planują przeprowadzać lekcje z historią także
podczas roku szkolnego, więcej informacji na
ten temat znajduje się na stronie internetowej
www.muzeum.wodzislaw.pl
(Iza H.)
Ferie z MOSiRem
Z pewnością dzieci, które zdecydowały się
spędzić ferie z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji Centrum, nie nudziły się ani
trochę. Już od pierwszego dnia ferii ruszył
pierwszy turnus zimy w siodle, w ramach
którego dzieci codziennie, od poniedziałku
do piątku, spędzały czas na nauce jazdy konno. Na półkolonie w Ośrodku Jazdy Konnej
zgłosiło się trzydzieści osób, po piętnaście
na turnus. Dzieci mogły też skorzystać
z basenu na osiedlu 1 Maja. – Chętne osoby
mogły bezpłatnie wziąć udział w nauce
nurkowania prowadzonej przez wykwalifikowanych specjalistów – mówi Adam
Mokry, pracownik MOSiRu. Dla amatorów
piłki nożnej zorganizowano turniej halowy
w SP nr 8. Zwieńczeniem ferii z MOSiRem
była impreza na lodowisku, w ramach której
odbyły się gry, zabawy i konkursy.
(Iza H.)
13
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Luty 2011 r.
Ferie Latino
Akcja „Zima w mieście” z Wodzisławskim Centrum Kultury już od zeszłego roku organizowana jest tematycznie.
Po zeszłorocznej przygodzie z Afryką tym razem postawiono na Meksyk.
Trochę lata w środku zimy
Różnorodny, zajmujący, gorący i ciekawy.
Taki właśnie jest Meksyk. Organizatorzy
dołożyli wszelkich starań, by zajęcia z Wodzisławskim Centrum Kultury również
takie były. Ci, którzy w nich uczestniczyli,
na pewno nie byli zawiedzeni. Powodów
ku temu, aby to właśnie Meksyk był bohaterem tegorocznej akcji, było kilka. –
Przede wszystkim chodziło nam o ciepły klimat, który moglibyśmy stworzyć
w trakcie spotkań z dziećmi. Miało
być gorąco – tłumaczy Nadia Mechine,
dyrektor WCK, która nie ukrywa także,
że do tego akurat wyboru skłoniła ją wyprawa Wandy Bukowskiej, założycielki
ZPiT Vladislavia. – Ujęło mnie, że nasza
osiemdziesięciolatka wyrusza do Meksyku i nie wyobrażałam sobie, żeby nie
pokazać zdjęć z tej wyprawy – dodaje
dyrektor WCK. Organizatorzy skorzystali
także z propozycji współpracy, która padła
ze strony restauracja La Hacienda. Między
innymi te czynniki złożyły się na akcję
bardzo mile przyjętą przez dzieci. Jak tu
się nie cieszyć, skoro poprzez dobrą zabawę można było się jeszcze czegoś nauczyć
o innej kulturze. A sposobności ku temu
było wiele. Dzieciaki poznały podstawowe
zwroty w języku hiszpańskim i chętnie
nimi operowały. Wiele frajdy sprawiło im
samodzielne przygotowanie tradycyjnych
potraw meksykańskich i późniejsza ich
degustacja. Zaangażowanie uczestników
widać było także podczas wykonywania
karnawałowej pinaty i robienia meksykańskich strojów, które zostały wykorzystane
podczas baliku przebierańców.
Wyjechali, zobaczyli
Nie wszystkie dzieciaki miały okazję wyjechać
na dłuższy zimowy wypoczynek. Z myślą
o nich WCK zorganizowało cztery jednodniowe
wycieczki. Każda z nich gwarantowała ogrom
wrażeń i dobrą zabawę. Miłośnicy aktywnego
spędzania wolnego czasu z pewnością miło
będą wspominać wyjazd do Centrum Wspinaczkowego „Cechownia” w Rybniku. Na brak
rozrywki nie narzekali także uczestnicy wycieczki rodzinnej do Parku Leśnego u Kaczyny
w Rogowie, gdzie mieli okazję m.in. zwiedzić
mini zoo. Seans w planetarium czy zwiedzanie
skoczni narciarskiej to tylko niektóre propozycje, z których skorzystali wycieczkowicze wyprawy na Równicę w Ustroniu. Zwieńczeniem
ferii była eskapada do Bielska-Białej i Szczyrku, gdzie zwiedzano m.in. Studio Filmów
Rysunkowych.
Podczas balu meksykańców dzieci zaprezentowały własnoręcznie wykonane stroje.
14
Dzieciaki próbowały przygotowane
przez siebie meksykańskie dania.
Nie tylko Meksyk
Meksyk może i zdominował zimową akcję
w WCK, jednak pozostałe zajęcia cieszyły się
nie mniejszym zainteresowaniem. Mając na
uwadze także tych najmłodszych, w WCK
przygotowano często odwiedzany „Kącik
malucha”, w którym liczne i kolorowe zabawki cieszyły oczy milusińskich. – Mojej
córce bardzo się tu podoba a ja cieszę się,
że ma kontakt z rówieśnikami – tłumaczy
Monika Czeczot, mama dwuletniej Julki.
Cd. str. 15
Balik malucha zgromadził wiele chętnych do zabawy dzieciaków.
Gazeta Wodzisławska
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Dla każdego coś ciekawego
T
worzenie zimowych witraży i kotylionów, budowanie
igloo, a także projektowanie
karnawałowych maseczek to tylko
niektóre zabawy przygotowane dla
najmłodszych na ferie przez wodzisławską bibliotekę.
W ramach ferii nie zabrakło atrakcji i to
z najróżniejszych dziedzin. Przygoda na
Arktyce, Fruwające niedźwiedzie, Śnieżny
dom oraz przeróżne gry i zabawy wypełniały dzieciom godziny spotkań. Pod okiem
Dzieci podczas robienia kotylionów.
Frekwencja dopisała. – Dzieciaki, których
zainteresował jakiś temat zajęć, przychodziły już cyklicznie – mówi Joanna
Stanisz-Cebula, jedna z prowadzących
zajęcia. Sami uczestnicy także wydawali
się być zadowoleni. – Najbardziej podobało mi się gotowanie meksykańskich
potraw. Samodzielnie przygotowałem
sos salsa – chwali się Kamil Fit.
Już za rok kolejna porcja wrażeń. Organizatorzy uchylają rąbka tajemnicy, że będzie to
prawdopodobnie przygoda z Japonią.
pudełeczka. – Rokrocznie zaskoczone jesteśmy dziecięcą fantazją i pomysłowością. Podczas zajęć w bibliotece powstały
naprawdę prawdziwe cudeńka. Na
pewno powstanie z nich wspaniała wystawa – mówią instruktorki. Oczywiście jak
to na bibliotekę przystało podczas ferii nie
zabrakło także zajęć z książką w tle. Dzieci
z dużym zainteresowaniem wsłuchiwały się
w treść czytanych lektur. Oprócz tego był
również czas na intensywne zabawy ruchowe. Dodatkowo instruktorzy przygotowali
dla najmłodszych ciekawe quizy i konkursy.
W nagrodę wszyscy zwycięzcy otrzymali
drobne upominki i słodycze. Różnorodna
tematyka, o którą zadbali organizatorzy
zajęć, nie pozwoliła gościom biblioteki nawet na chwilową nudę. Program ferii był do
tego stopnia przemyślany, że każde dziecko
znalazło coś dla siebie, bawiąc się przy tym
nieprzeciętnie. A wszystko to zaowocowało
sporą frekwencją na zajęciach. – Bardzo
lubię przychodzić na zajęcia do biblioteki. Najciekawiej było kiedy robiliśmy
karnawałowe kotyliony. Nie musiałem
nudzić się w domu – podsumował dziesięcioletni Kamil Suchy.
(ak)
(Asia)
doświadczonych instruktorów, a mianowicie Iwony Czorny, Urszuli Dziura, Ewy
Antoniewicz i Anety Żok najmłodsi nie
mieli czasu na nudę. – Dzieci nie muszą
martwić się o miejsce i przybory do malowania, wyklejania czy pisania. Wszystko
mają zapewnione – mówi Ewa Wrożyna-Chałupska, dyrektor MiPBP w Wodzisławiu Śląskim. Podczas zajęć plastycznych
młodzi artyści stworzyli m.in. przepiękne
obrazy przedstawiające zimowe wioski. Innym razem najmłodsi wykonywali ozdobne
Dok. ze str. 14
Sposobnością do zawiązywania znajomości
wśród najmłodszych był także bal malucha.
Wróżki, biedronki, księżniczki i wiele innych
bajkowych postaci uczestniczyło w konkursach i bawiło się w rytm dziecięcych przebojów. Powodzeniem cieszyły się licznie oglądane przez dzieci projekcje filmowe. Rzeszę
odbiorców znalazły także zajęcia taneczne,
prowadzone przez instruktorów ARA. Tajniki filcowania odkrywała Julia Adamczyk
z Galerii Prowincjonalny Tygiel, z kolei pod
czujnym okiem Krzysztofa Wołyńskiego
można było nauczyć się gry w szachy.
15
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Luty 2011 r.
Wspomnienia nade wszystko
91
Życzenia złożył jubilatowi prezydent miasta.
urodziny obchodził w grudniu ubiegłego roku Alojzy Wija. Rodowity
wodzisławianin pochodzi z wielodzietnej
rodziny. Urodził się w dzielnicy Wilchwy
i do dziś jest z nią emocjonalnie związany.
Solenizant jest weteranem wojennym. Miał
17 lat, kiedy zgłosił się do Wojska Polskiego.
Był kierowcą, dostarczał żywność i woził
dowódców. Podczas wojny przeżył wiele
okrucieństw. Widział rzeczy, które w ogóle
nie powinny się zdarzyć. Wydarzenia wojenne popychały go w różne miejsca i wplątywały w wiele przejmujących przeżyć. Jego historia nadawałaby się na scenariusz do filmu. Był
więziony, musiał się ukrywać, trafił m.in. na
Syberię, do Iraku, Palestyny, Egiptu, Anglii.
Brał udział w szturmie na Monte Casino. Był
dwukrotnie ranny. Z wojny wrócił w stopniu
kaprala w 1947 roku, kiedy Wodzisław leżał
w gruzach. Po wojnie pracował w Spółdzielni
Spożywców „Społem”. Od 1957 roku kontynuował pracę w transporcie. Jeździł karetką
wodzisławskiego Pogotowia Ratunkowego
Służby Zdrowia, jednak problemy zdrowotne nie pozwoliły mu na dalsze zatrudnienie.
Od 1976 roku przebywa na emeryturze.
Wojenny okres szczególnie wbił się w pamięć
jubilata. W skrzynce zamkniętej na klucz znajdziemy wszelką dokumentację jego wojennych
działań. W szafie natomiast wiszą mundury
z odznaczeniami. A tych solenizant ma wiele: Krzyż Walecznych, Pamiątkowy Krzyż
Monte Casino, Gwiazda za wojnę 1939-45,
czy Medal Wojska Polskiego. Kombatant od
60 lat, członek Związku Zawodowego Służby
Zdrowia – Kolumna Transportu Sanitarnego
w Rybniku, Związku Bojowników o Wolność
i Demokrację, Związku Inwalidów Wojennych
w Wodzisławiu Śl. oraz Związku Sybiraków.
Solenizant wraz z żoną Cecylią wychowali
jednego syna Władysława. Doczekał się
dwojga wnuków i tyle samo prawnuków.
(ak)
90 lat minęło…
W styczniu jubileusz urodzin obchodziła
Agnieszka Głąb. Urodziła się w Poznaniu,
później mieszkała w Chorzowie. W 1961 roku
przeprowadziła się do Wodzisławia Śląskiego.
Drobna, uśmiechnięta i energiczna dziewięćdziesięciolatka od 15 lat jest na zasłużonej
emeryturze. Już jako mała dziewczynka miała
wiele pracy. – Plewiłam, kopałam ziemniaki
i sprzątałam. Teraz dzieci nie mają tylu obowiązków – mówi jubilatka. Pracowała w zakładzie rzeźniczym, następnie przyjęła się do zakładu elektrycznego w Starym Chorzowie. Od
momentu przeprowadzki do naszego miasta
znalazła zatrudnienie w byłej Szkole Podstawowej nr 6. Tam pracowała jako woźna, a później
pełniła obowiązki stróża. Można powiedzieć,
że w tej profesji sprawdziła się znakomicie,
gdyż uniemożliwiła złodziejowi próbę kradzieży. Rodzina jubilatki śmieje się, że oprócz posady, którą pełniła, stawiano ją uczniom za wzór
do naśladowania w zakresie wykonywania
16
ćwiczeń fizycznych. W szkole pracowała już
do momentu przejścia na emeryturę. – Kochałam młodzież i miałam z dziećmi zawsze
dobry kontakt – mówi solenizantka. Jej słowa
znajdują odzwierciedlenie w relacjach z wnukami, a tych jubilatka ma niemało. Wychowała dwie córki i doczekała się czworga wnuków.
Szeregi trojga dotychczas prawnuków zasili
niedługo kolejny członek rodziny.
Pani Agnieszka cieszy się dobrym zdrowiem
i samopoczuciem. Oprócz leków na serce
i nadciśnienie nie bierze żadnych środków
farmaceutycznych. Sama sprząta, robi zakupy, pierze, a nawet myje okna. Wolny czas lubi
spędzać przy robótkach ręcznych. Jej konikiem jest gra w chińczyka. – Mama uwielbia
tę grę i bardzo często wygrywa – mówi córka
solenizantki, która towarzyszy jej w rozgrywkach. Często słucha radia i mimo, że
w jej mieszkaniu stoi odbiornik telewizyjny,
nie preferuje tej formy rozrywki. Świetne
Solenizantkę odwiedzili prezydent miasta
i kierownik USC
samopoczucie zawdzięcza z pewnością odpowiedniej diecie. – Nie piję alkoholu, nawet na
moim ślubie go nie było. Unikam także dużych
ilości mięsa – tłumaczy jubilatka. Za to w jej
jadłospisie często pojawia się tradycyjna wodzionka i mleko z owsianymi płatkami.
(ak)
lokalnie – niebanalnie
Gazeta Wodzisławska
W życiu trzeba dać sobie radę
Życzenia i kwiaty złożyli jubilatce przedstawiciele władz miasta.
Klara Knura, rodowita wodzisławianka,
obchodziła 12 stycznia 90. urodziny.
Jubilatka mieszka w domu, który należał
jeszcze do jej matki. Los sprawił, że musiała samotnie wychowywać syna i córkę. Nie
było łatwo, tym bardziej, że miała na głowie
dodatkowo całą gospodarkę. – W życiu
trzeba dawać sobie radę – powtarzała po
wielokroć solenizantka, która nigdy nie uginała się przeciwnościom losu. – Nigdy nie
dostałam nic od państwa, z pieniędzmi
też bywało różnie, jednak wszystko co
mam zawdzięczam własnej pracy – dodaje. Opieka nad dziećmi i dbanie o ciepło domowego ogniska sprawiły, że nie miała zbyt
dużo czasu dla siebie. Gdy wygospodarowała
go choć trochę, siadała w wygodnym fotelu
i oddawała się lekturze. – Od najmłodszych
lat uwielbiałam czytać, jednak teraz
z powodu pogarszającego się wzroku już
tego nie robię – mówi dziewięćdziesięciolatka. Równie mocno co czytanie lubiła szycie
i szydełkowanie. Solenizantka posiada także
nietypową umiejętność. – Babcia zawsze
potrafi wybrać najlepszy chleb w piekarni – śmieje się wnuczka. A to za sprawą tego,
że przez 3 lata pracowała w piekarni. Jednak
jej największą pasją były podróże po kraju.
W niektórych miejscach Polski była tyle
razy, że zna je niemal na pamięć. Zwiedziła
m.in. Warszawę, Sandomierz, Kalwarię Zebrzydowską, Kraków. – Polska jest piękna.
Mój ojciec zawsze powtarzał, że chleb
na całym świecie smakuje tak samo i nie
ma sensu wyjeżdżać – tłumaczy jubilatka.
Aktualnie rozrywki dostarcza jej telewizja,
a w szczególności seriale. Kiedy pogoda
dopisuje chodzi na spacery i odwiedza koleżanki. W domu na brak nudy także nie
narzeka. Często odwiedza ją rodzina. Przy
dwójce dzieci, pięciorgu wnuków i dziewięciorgu prawnuków urozmaicenie czasu jest
gwarantowane.
Jak przekonuje solenizantka, nie ma żadnych cudownych diet, które gwarantowałyby długowieczność. – Można jeść wszystko, ale z umiarem – tłumaczy.
(ak)
Dobre geny
95
urodziny obchodziła niedawno Salomea Gowik. Z tej okazji kwiaty
oraz życzenia szanownej jubilatce złożyli
przedstawiciele władz miasta. Solenizantka przywitała gości w znakomitej formie.
Pogodna, optymistycznie nastawiona do
otaczającego ją świata, w żadnym wypadku
nie wygląda na lata, których niejeden by jej
mógł pozazdrościć.
Pani Salomea jest rodowitą wodzisławianką
przywiązaną niezmiernie do swojego miejsca
zamieszkania. Mieszkanie w kamienicy służy
jej już od osiemdziesięciu lat. Sam budynek
stoi już ponad dziewięćdziesiąt lat. Po wojnie,
kiedy Wodzisław był zniszczony, do pokoju
wchodziła po drabinie. Aktualnie mieszka
sama, jednak najbliżsi często ją odwiedzają i kiedy trzeba pomagają w codziennych
czynnościach. Z rozrzewnieniem wspomina
czasy młodości, kiedy chodziło się na zabawy
karnawałowe i jeździło do Wiednia po suknie
balowe i kapelusze. Jednak, jak podkreśla, teraz też niczego jej nie brakuje.
Solenizantka od zawsze związana była
z handlem. W branży tej pracowała do 65
roku życia. W sklepie usytuowanym tuż pod
mieszkaniem sprzedawała m.in. cukierki
i galanterię. Po przejściu na emeryturę
handel przejęła jej córka i syn, którzy śmieją
się, że mama nadal chce rządzić. Obecnie
w sklepie tym możemy zaopatrzyć się m. in.
w biżuterię i okulary.
Jubilatka ma dwoje dzieci i tyle samo wnuków. Recepty na dożycie tak pięknego jubileuszu nie posiada, bo uważa, że takowej nie
ma. – Myślę, że to kwestia genów. Mama nie
Jubilatka jest rodowitą wodzisławianką.
stosuje żadnych specjalnych diet. Domaga się
wręcz, aby na wędlinie było trochę tłuszczyku
– mówi córka solenizantki.
(ak)
17
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Pary na medal
Pary uhonorowane medalami.
Trzynaście małżeństw w styczniu wyróżniono medalami prezydenckimi za wspólne
przeżycie pięćdziesięciu lat.
Uroczystość tradycyjnie zorganizowano
w wodzisławskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Witając wyróżnionych gości, kierownik
tej instytucji, Mirosława Meisel zaznaczyła,
że pary te dały przykład prawdziwej miłości,
która przetrwała 50 lat i trwa nadal. Dodała także, że udowodnili, że potrafią żyć we
dwoje na dobre i na złe. Medale jubilatom
wraz z serdecznymi życzeniami i gratulacjami wręczył prezydent miasta Wodzisławia
Śląskiego Mieczysław Kieca. – Spotykamy się w niezwykłym miejscu, w którym
nikt nigdy nie wypowiedział słowa „nie”
Prawie jak bliźniacy
Regina i Tadeusz Konopko 60 lat temu
powiedzieli sobie sakramentalne „tak”.
Taka rocznica nie zdarza się zbyt często,
a jej wyjątkowości dodaje fakt, że każde
z małżonków urodziło się w tym samym
dniu. – Jesteśmy prawie jak bliźniacy –
śmieje się jubilatka. Oboje pochodzą z powiatu gołdapskiego na Mazurach i znają się
praktycznie od dziecka. Razem chodzili do
szkoły. W 1950 roku wzięli ślub, a ponad
10 lat później przyjechali do Wodzisławia
Śląskiego. Pan Tadeusz pracował na Kopalni Marcel, zaś jego żona jako kucharka
w przedszkolu. Następnie znalazła zatrudnienie w wodzisławskich Koncentratach.
Swoje obecne mieszkanie przyszli oglądać
jak jeszcze było w budowie. – Na nogach
mieliśmy kalosze i brodziliśmy w błocie – wspomina solenizant. Teraz oboje są
na emeryturze. Mieszkają sami i mimo,
że zdrowie nie zawsze im służy, świetnie
sobie radzą. – Dzieci i wnukowie bardzo
nam pomagają. Kiedy trzeba zawiozą
18
do lekarza, zrobią większe zakupy, są
bardzo pomocni – chwali ich jubilatka.
Diamentowe gody były świetną okazją do
świętowania w gronie rodzinnym. Gości
było co niemiara, gdyż rodzina jubilatów
jest dość liczna. Małżonkowie wychowali
Luty 2011 r.
– powiedział o sali ślubów w Urzędzie Stanu
Cywilnego prezydent. – Życzę wam przede
wszystkim zdrowia, byśmy mogli wspólnie
świętować wasze kolejne rocznice. Szczęść
Boże! – dodał. Medale prezydenta RP Bronisława Komorowskiego odebrali: Kazimiera
i Jan Brenk, Róża i Bolesław Chabowscy,
Eliza i Edmund Grobelni, Cecylia i Alfred
Kindla, Helena i Antonii Klocek, Daniela
i Stanisław Kłósek, Teresa i Michał Kozak,
Ludwika i Ernest Materzok, Małgorzata
i Zenon Mrajca, Maria i Augustyn Pająk,
Genowefa i Edward Perdon, Maria i Florian Rybka oraz Stanisława i Wacław Wesołowscy. – Miłość i umiejętność pójścia na
kompromis to recepta na długi i udany związek małżeński – zdradzają państwo Mrajca.
Na uroczystości Złotych Godów nie zabrakło grupy „Nie dejmy się”, która za każdym
razem troszczy się o akcent muzyczny tego
święta. Podczas imprezy zespół pod kierownictwem Ireny Sauer zaprezentował m.in.
takie utwory jak „Maciczka syna żynili”, „Po
leguśku (dejże mi pokój…)” i „Śpiwajonce
trombki”. Występ grupy został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez publiczność.
(Asia)
cztery córki, doczekali się dziesięciorga
wnuków i jedenaściorga prawnuków.
Wszyscy, którzy pragną wspólnie obchodzić tak wspaniały jubileusz, powinni
dostosować się do rady solenizantki, że
w związku najważniejsza jest cierpliwość
i zrozumienie.
W tym szczególnym dniu życzenia jubilatom
złożyli prezydent miasta i kierownik USC.
(ak)
Jubilaci przeżyli wspólnie 60 lat.
Gazeta Wodzisławska
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Lista organizacji pożytku publicznego,
na które można przekazywać 1% podatku
Towarzystwo charytatywne
„Rodzina”
ul. Marklowicka 17,
44-300 Wodzisław Śląski
nr KRS 0000022255
Towarzystwo charytatywne „Rodzina” pomaga najbardziej zagrożonym
grupom społecznym: rodzinom wielodzietnym, bezdomnym, niepełnosprawnym, uzależnionym od nałogów,
ofiarom kataklizmów, przewlekle
chorym. W ramach pomocy unijnej
PEAD prowadzony jest Bank Żywności, który zapewnia podstawowe
produkty żywnościowe dla 700 osób.
Realizując projekt „Inna perspektywa”,
organizacja udziela wsparcia osobom
wykluczonym społecznie, długotrwale
bezrobotnym mieszkańcom budynku
socjalnego oraz klientom Banku Żywności PEAD.. Towarzystwo prowadzi
również schronisko dla bezdomnych
mężczyzn. Zapewnia ono zakwaterowanie, całodobowe utrzymanie oraz
opiekę socjalną.
Fundacja „Wspólnota Dobrej Woli”
ul. Kardynała Wyszyńskiego 20,
44-300 Wodzisław Śląski
nr KRS 0000049946
Fundacja „Wspólnota Dobrej Woli” zajmuje się niesieniem pomocy niepełnosprawnym i ich opiekunom. Jeden procent podatku, przekazanego fundacji,
trafia do Wodzisławskiego Ośrodka Rehabilitacji i Terapii Dzieci i Młodzieży.
Głównym celem jest wsparcie, udzielane na wielu płaszczyznach: medyczno-rehabilitacyjnej, dydaktyczno-wychowawczej i opiekuńczej. W placówce
leczy i rehabilituje się dzieci od urodzenia do 18 roku życia z całego powiatu,
w ilości ponad 460 osób miesięcznie.
Opiekunowie mogą również powierzyć
pod opiekę wychowawców swoje dzieci
w ramach „pobytu dziennego”.
Miejski Klub Honorowych Dawców
Krwi
ul. Kubsza 15, 44-300 Wodzisław Śl.
nr KRS 0000275540
Miejski Klub Honorowych Dawców
Krwi zajmuje się organizacją zbiórek
krwi w naszym mieście, tak potrzebnej
do ratowania ludzkiego zdrowia i życia.
Środki pozyskane z jednego procenta
podatku Klub przekazuje na działalność
związaną z popularyzacją i promocją
zdrowego stylu życia i zdrowia, w tym
również na uświadamianie społeczeństwa o możliwości oddawania organów
do przeszczepu. Klub za swoim pośrednictwem przekazuje również pieniądze
na dwójkę swoich podopiecznych.
MKS „ODRA” Wodzisław Śląski
ul. Bogumińska 8, 44-300 Wodzisław Śl.
nr KRS 0000001120
Przekazując jeden procent podatku na
Miejski Klub Sportowy „Odra” Wodzisław Śląski można wspomóc szkolenie
z zakresu sportu dzieci i młodzieży.
Ruch na Rzecz Praworządności i Rozwoju Ziemi Wodzisławskiej
ul. Rodzinna 13,
44-280 Wodzisław Śląski
nr KRS 0000080775
Ruch na rzecz praworządności i rozwoju Ziemi Wodzisławskiej jest organizacją pozarządową działającą na rzecz
bezrobotnych oraz osób zagrożonych
wykluczeniem społecznym. Dzięki
otrzymaniu Certyfikatu Agencji Pośrednictwa Pracy i Doradztwa Zawodowego instytucja tworzy bazę danych
pracowników i pracodawców. Agencja
obejmuje swym działaniem teren powiatu wodzisławskiego oraz rybnicki,
żorski i raciborski. Organizuje akcje
„Witaj szkoło”, w ramach której wspiera finansowo zakup podręczników
i zeszytów dla dzieci z ubogich rodzin.
Środki z wpłat jednego procenta podatku zostaną przeznaczone na działania
statutowe oraz koszty związane z bieżącym funkcjonowaniem organizacji (np.
koszty administracyjne, lokalu i biura)
a także na wsparcie ubogich.
Wodzisławskie towarzystwo sportowe
judo „Satori”
ul. Kard. Wyszyńskiego 5, 44-300 Wodzisław Śląski
nr KRS 0000156641
Celem towarzystwa jest upowszechnianie kultury fizycznej i sportu,
w szczególności: popularyzowanie
judo w środowisku społecznym,
współdziałanie w procesie wychowania młodzieży, skupianie sympatyków
judo w aktywną i twórczą organizację,
integracja działaczy i zawodników
judo środowiska wodzisławskiego.
Towarzystwo aktywnie współdziała
z instytucjami oraz organizacjami
społecznymi i młodzieżowymi. Organizuje także systematyczne szkolenia
sportowe, treningi, zawody i zgrupowania. Towarzystwo udziela również
pomocy wyróżniającym się zawodnikom(nagrody, zasiłki losowe, dożywianie i inne). Jeden procent podatku
zostanie przeznaczony na działalność
statutową.
(red.)
Poseł Krzysztof Gadowski
– twórca obowiązującej ustawy o ekwiwalencie pieniężnym, przewodniczący Podkomisji do spraw rozpatrzenia jej nowelizacji przypomina, że od 1 stycznia do 31
marca 2011 roku można składać do ZUS WNIOSKI O EKWIWALENT PIENIĘŻNY ZA
DEPUTAT WĘGLOWY za lata 2008-2009.
Jak informuje poseł, planowane zmiany dążą między innymi do usprawnienia
procedury wypłaty ekwiwalentu oraz wyeliminowania konieczności corocznego
składania wniosków. Po zakończeniu prac Podkomisji projekt trafi pod głosowanie,
ale zanim zostanie przyjęty realizacja należnego ekwiwalentu za deputat odbywać
się będzie według obowiązujących dotychczas zasad.
19
co w trawie piszczy
„Młodzież dla młodzieży”/WCK – sala
widowiskowa/
5. 02.
godz. 16.00 Wodzisławska Liga Piłkarskich Piątek: Galakticos – Heja
Banana, Straż – Karlik II, Dudek – Piwosze, Wicher – Bauerdach/Hala Sportowa
Gorzyczki
6. 02.
1 – 2. 02.
Wystawa „Międzynarodowy dzień
języka ojczystego”/MiPBP, Filia nr 5
Radlin
1 – 5. 02.
„Woda naszym wspólnym międzynarodowym skarbem” – Fotoreportaż
SP nr 5 w ramach projektu polsko-czeskiego Euroregion Silesia/MiPBP – wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
1 – 28. 02.
„Nad dachami miast” – wystawa obrazów Anety Żok-Tomala/Galeria Warto
1 – 28. 02.
„Shalom Loslau!” – o kulturze i historii wodzisławskiej ludności wyznania
mojżeszowego/Muzeum
1 – 28. 02.
„Jak Feniks z popiołów” – wystawa
dotycząca wieży romantycznej/Muzeum
1 – 28. 02.
Wystawa „Wodzisław na łamach Polski Zachodniej”/Galeria TMZW „Art
Wladislavia” ul. Rynek
1 – 31. 02.
„Agata Fojcik – Malarstwo i kolaż”/
MiPBP – Galeria pod Fikusem
2, 4, 9, 11, 16, 18, 23, 25. 02.
„Wdzięk i Czar Kobiety – warsztaty
inspiracji artystycznych” – projekt
jest współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego
Kapitał Ludzki 2007 – 2013.
4. 02.
godz. 9.00 Koncer t dla s z kó ł
ponadgimnazjalnych
20
godz. 9.00 Mecze wodzisławskiej Ligii siatkówki drużyn amatorskich:
Cafe Nova – Forma, Novy Team – Bebiki.
pl/sala Zespołu Szkół Ekonomicznych
7. 02.
godz. 9.00 „Chcecie bajki? – oto bajka” – zajęcia edukacyjne dla pierwszoklasistów/Galeria Warto
godz. 16.00 „Popołudnie z książką”
– rodzinne czytanie/MiPBP – Filia nr 5
Radlin
7 – 18. 02.
„Galeria różności” – wystawa prac
plastycznych wykonanych w ramach akcji
„Ferie w Bibliotece”/MiPBP – Wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
8. 02.
Głośne czytanie dla PP nr 12/MiPBP
– Filia nr 5 Radlin
godz. 19.00 Wieczorny Cykl Kabaretowy: Grupa MoCarta „Koncert
dla Elizy” – bilety 40 zł /WCK – sala
widowiskowa/
10 – 28. 02
„Bo to jest miłość…” – pokonkursowa
wystawa kartek i serduszek walentynkowych wychowanków OPP nr 1 w Wodzisławiu Śląskim/Czerwona Galeria
11. 02.
godz. 17.00 Spotkanie autorskie z Hanią Goszyc/MiPBP – Filia nr 10 Zawada
12. 02.
godz. 10.30 „Święty Walenty rozdaje zakochanym prezenty” zajęcia plastyczne
z cyklu „Sobotnie Sztuczki ze Sztuką”/MiPBP
– Wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
godz. 16.00 Wodzisławska Liga Piłkarskich Piątek: Handlobud – AHE,
Heja Banana – Karlik I, Viper – Galakticos/
Hala Sportowa Gorzyczki
Luty 2011 r.
13. 02.
godz. 9.00 Mecze wodzisławskiej Ligii siatkówki drużyn amatorskich:
Karlik II – Forma, Karlik I – SSOW/sala Zespołu Szkół Ekonomicznych
14. 02.
godz. 9.00 Zawody Pływackie Szkół
Podstawowych/Basen kryty MOSiR –
Os.1 Maja
15. 02.
godz. 9.30 „Zima w Dolinie Muminków” spotkanie dla przedszkolaków
w ramach cyklu „Magia czytania”/MiPBP
– Wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
godz. 10. 30 Filharmonia Młodego
Melomana. Opowieści, opowiastki
i bajki. Niekoniecznie słowami... Muzyka opowiada także bez słów. Audycja
dla szkół podstawowych/WCK – sala
widowiskowa/
16. 02.
godz. 10.00 „Zwierzęta zimą pamiętaj” – spotkanie edukacyjne dla przedszkolaków/MiPBP – Filia nr 1 Wilchwy
godz. 16.30 „Franklin i skarb jeziora”
– spotkanie w ramach zajęć „Rodzinne
czytanie w Bibliotece” – zapraszamy dzieci w wieku do lat 3 z rodzicami/MiPBP –
Wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
godz. 17.00 „Tralalińscy z ulicy Wesolińskiej” – rodzinne czytanie w bibliotece – spotkanie Klubu Motyli Książkowych/
Galeria Warto
18. 02.
godz. 10:00, 12:00 Spektakl teatralny dla
szkół podstawowych „ROBINSON CRUSOE” w wykonaniu aktorów Teatru Dzieci
Zagłębia z Będzina. Bilety: 15 zł/WCK – sala
widowiskowa
19. 02.
godz. 16.00 Wodzisławska Liga Piłkarskich Piątek: Karlik II – Inter, Piwosze – Bauerdach, Dudek – Madera/Hala
sportowa Gorzyczki
20. 02.
godz. 9.00 Mecze wodzisławskiej Ligii
siatkówki drużyn amatorskich: Marko – Karlik I, Marko – Karlik II/sala Zespołu
Szkół Ekonomicznych
godz. 9.00 Mecze wodzisławskiej Ligii siatkówki drużyn amatorskich:
co w trawie piszczy
Gazeta Wodzisławska
Cafe Nova – Novy Team, Handlowcy –
SSOW/sala Gimnazjum nr 3
godz. 10.00 – 18.00 WYSTAWA KOTÓW
RASOWYCH z okazji „Światowego Dnia
Kota”. Cena biletów: 3 zł ulgowy, 5 zł
normalny/WCK
21. 02.
godz. 9.00 „Zarozumiała marchewka,
czyli dziwne przypadki bajkopisarza” – głośne czytanie dla przedszkolaków/Galeria Warto
23. 02.
godz. 9.30 „Bajka o słoniowych
uszach i słoniowej trąbie” – Przedstawienie w wykonaniu uczniów SP nr 9
pod kier. Barbary Radomskiej/MiPB – Wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
godz. 9.30, 11.30 Spektakl teatralny
dla przedszkoli i szkół podstawowych „TOMCIO PALUSZEK”
w wykonaniu aktorów Teatru Banialuka
z Bielska-Białej. Bilety: 15 zł/WCK – sala
widowiskowa/
godz. 17.00 Spotkanie DKK – Hanna Orstawik „Miłość”/DKK
25. 02.
godz. 15.30 Klub Seniora zaprasza na
spotkanie/MiPBP – Filia nr 1 Wlchwy
godz. 17.00 „Lubię czytać” – spotkanie
młodzieżowego dyskusyjnego klubu miłośników książek/Galeria Warto
Repertuar Kina PEGAZ
Przedpremierowy pokaz
1. 02.
godz. 20.15 Lampart – dramat, historyczny, romans/Włochy, Francja/15 lat,
205 min.
4 – 6. 02.
godz. 17.00 Artur i Minimki. Dwa światy – animowany, familijny/Francja/b.o., 92
min.
godz. 19.00 Mr. Nobody – dramat, fantasy/Kanada, Belgia, Francja/12 lat, 124 min.
8. 02.
godz. 20.15 Postrzyżyny – komedia/
Czechosłowacja/15 lat, 89 min.
Walentynkowy Weekend
11 – 13. 02.
godz. 17.00 Śniadanie do łóżka – komedia romantyczna/Polska/12 lat, 85 min.
godz. 19.30 Dla niej wszystko – romans,
dramat kryminalny/USA/15 lat, 122 min.
15. 02
godz. 20.15 Metropolis – dramat science-fiction/Niemcy/15 lat, 124 min.
18 – 20. 02.
godz. 17.00 Zaplątani – animowany, familijny/USA/b.o., 92 min.
godz. 19.00 Tamara i mężczyźni – komedia/Wielka Brytania/15 lat, 111 min.
25 – 26. 02.
godz. 17.00 Zwerbowana miłość – akcja, polityczny/Polska/15 lat, 90 min.
godz. 19.00 Uprowadzona Alice Creed – dramat, thriller/Wlk. Bryt., Australia/15 lat, 99 min.
Cena biletu na każdy seans – 10 PLN
Kup jeden bilet na dowolny seans
w miesiącu lutym, drugi dostaniesz
GRATIS.
Kasa kina czynna godzinę przed każdym seansem filmowym
tel. 32 455 48 55,
[email protected]
26. 02.
godz. 16.00 Wodzisławska Liga Piłkarskich Piątek. Mecze półfinałowe,
mecz o 3 miejsce i finał. Zakończenie Ligi
sezonu Zima 2010/11
27. 02.
godz. 9.00 Mecze wodzisławskiej Ligii siatkówki drużyn amatorskich:
Cafe Nova – Gwarek, Karlik I – Novy Team,
Handlowcy – Forma/sala Zespołu Szkół
Ekonomicznych
godz. 16.00 Rodzinne Spotkanie z Teatrem „JAŚ I MAŁGOSIA” w wykonaniu Teatru Lalek Bajka z Nowego Sącza.
Bilety: 7 zł dzieci, 10 zł dorośli/WCK – sala
widowiskowa
godz. 19.00 Wieczorny Cykl Kabaretowy: Kabaret Młodych Panów kontra Tenor Czesław Jakubiec. bilety 40
zł/WCK – sala widowiskowa
21
lokalnie – niebanalnie
Luty 2011 r.
Trochę historii
„Macocha pod zarzutem zamordowania pasierba”, „O założenie Śląskiego Towarzystwa Jedwabniczego”,
„Defraudacja woźnego sądu w Wodzisławiu” – to tylko niektóre tytuły artykułów, które można przeczytać
na wystawie „Wodzisław na łamach Polski Zachodniej”.
Zorganizowali ją wolontariusze galerii Towarzystwa Miłośników Ziemi
Wodzisławskiej „Art Wladislavia”
z prezesem Kazimierzem Cichym
i Kazimierzem Mroczkiem na cze-
mówiące np. o procesie poszlakowym
wszczętym wobec kobiety(właścicielki
rzeźni), która zleciła zabójstwo swojego
pasierba czy samobójcy, który rzucił się
pod pociąg po tym, jak zastrzelił swoją
le. „Polska Zachodnia” to sanacyjny
dziennik, który wydawano w Katowicach od 1926 do 1939 roku. Zajmował
się tematyką społeczną, narodową.
Jedna z najpoczytniejszych gazet
w województwie Śląskim na swych łamach nieczęsto przedstawiała artykuły
dotyczące liczącego wówczas niecałe 5
tysięcy mieszkańców Wodzisławia Śląskiego. – Na naszej wystawie znajdują
się artykuły dotyczące Wodzisławia
o różnorodnej tematyce, od informacji
politycznych, z posiedzeń Rady Miasta
do kryminalnych i społecznych – komentuje Kazimierz Mroczek. Można też
znaleźć informacje o Wodzisławskiej
Fabryce Cygar czy inwestycjach w lecznicy dla gruźlików. Ciekawie prezentują się zwłaszcza artykuły kryminalne,
ukochaną. Pomysł na wystawę zrodził
się po przejrzeniu artykułów „Polski
Zachodniej”, które są dostępne w Bibliotece Cyfrowej Uniwersytetu Wrocławskiego. – Artykuły te zaciekawiły
mnie tak bardzo, że postanowiłem publikować je na łamach wydawanego przez
nas „Herolda Wodzisławskiego”. Jednak
nie da się tam umieścić ich wszystkich,
stąd pomysł na wystawę – dodaje Mroczek. Zebrane materiały powiększono
i wyeksponowano w antyramach na
ścianach wodzisławskiej galerii. –
Ekspozycja ta jest bardzo ciekawa
merytorycznie, zwłaszcza dla ludzi
interesujących się historią naszego
Kazimierz Mroczek opowiada o wystawie.
22
25
miasta. Polecam ją wszystkim – podsumowuje. Wystawę dostępna jest
w każdy poniedziałek i czwartek od
godziny 11.00 do 16.00 w galerii „Art
Wladislavia” mieszczącej się przy ulicy
Rynek 20. Od marca z okazji rocznicy
Plebiscytu i III Powstania Śląskiego
członkowie galerii planują wystawę
bardzo popularnych w tamtym okresie
karykatur polskich i niemieckich.
(Iza H.)
lutego 2011 o godz. 11.00 w świetlicy Towarzystwa Charytatywnego „Rodzina”
przy ulicy Marklowickiej odbędzie się konferencja na zakończenie działań
w ramach projektu „Inna perspektywa – program wsparcia dla otoczenia osób wykluczonych społecznie oraz długotrwale bezrobotnych mieszkańców budynku socjalnego i klientów Banku Żywności PEAD w Wodzisławiu Śląskim”. SERDECZNIE
ZAPRASZAMY WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH!
Gazeta Wodzisławska
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Czas podsumowań
Julia wygrywa w rankingach
Na ślubnym kobiercu
100 lat!
Od kilku lat najpopularniejszym imieniem dla
dziewczynki nie tylko w naszym powiecie, ale
także w całym kraju jest Julia. W USC zarejestrowano 32 noworodki o takim imieniu. Dużą
popularnością cieszyły się także imiona Maja,
Zuzanna, Natalia i Wiktoria. Wśród chłopców
triumfował Kacper, który strącił z piedestału
wygrywającego w 2009 roku Jakuba. Rodzice
bardzo chętnie nadawali też synom imię Szymon,
wspomniany już Kuba, Mateusz i Filip. Ogółem
w USC zarejestrowano 985 noworodków. To o 112
mniej niż w 2009 roku. Z tej liczby tylko 491 dzieci zameldowanych jest w Wodzisławiu. W 2009
roku było ich o 17 więcej. W gronie noworodków
prym wiodły dziewczynki. Pojawiło się ich na
świecie aż 506, zaś chłopców było o 31 mniej.
Wśród nowonarodzonych maluszków znalazło
się 5 par bliźniąt. Niestety, 2010 rok, podobnie jak
poprzedni, nie przyniósł nam ani jednych trojaczków. W wodzisławskim szpitalu najczęściej na
świat przychodzą dzieci matek z naszego miasta,
następnie z Rybnika i Jastrzębia Zdroju. Najwięcej
dzieci urodziło się w lipcu i marcu.
Związek małżeński zawarło 412 par. Niestety liczba ta w stosunku do ubiegłego
roku zmniejszyła się o 93 śluby. Najczęściej,
bo aż 72 razy, na ślubnym kobiercu stawano
w sierpniu. 63 pary postanowiło zawrzeć
związek małżeński we wrześniu. Luty
cieszył się najmniejszym powodzeniem
jeśli chodzi o wybór daty na ten szczególny
dzień. Warto wspomnieć, że ślubów z obcokrajowcami odbyło się 9, czyli o 3 więcej
niż w 2009 roku. Statystyki dotyczące rozwodów dowodzą, że w 2010 roku doszło do
130 rozpadów małżeństw. Pocieszający jest
fakt, że obserwujemy tendencję spadkową,
gdyż w 2009 roku było ich o 22 więcej.
Urząd Stanu Cywilnego zorganizował
5 spotkań honorujących 50-lecie pożycia małżeńskiego, w których udział
wzięły 62 pary. 5 par przeżyło razem 60
lat, a jedne małżeństwo doczekało się
żelaznej rocznicy, czyli 65-lecia związku. W 2010 roku tylko jedna osoba
obchodziła setne urodziny.
Pechowy wrzesień
W ubiegłym roku w USC odnotowano 717
zgonów, czyli o 11 mniej niż poprzednio. 437
zmarłych było zameldowanych w naszym
mieście. Na cmentarze odprowadzono więcej
mężczyzn niż kobiet, a najwięcej pochówków
odprawiono we wrześniu.
Pracowicie w urzędach
11842 osoby odwiedziło mury wodzisławskiego Pałacu Ślubów. Średnio w każdy
dzień sprawy załatwiało tu 36 osób. Klienci najczęściej przychodzili w poniedziałki, zaś najmniej odwiedzin odnotowano
w piątki. W Referacie Ewidencji Ludności
Urzędu Miasta 535 osób stawiło się w celu
zameldowania, z kolei niepokojący może
być fakt, że aż 836 osób wymeldowało się
z Wodzisławia Śląskiego. Pomimo tego,
że urodzeń jest więcej niż zgonów, liczba
mieszkańców sukcesywnie maleje.
(ak)
Układ kalendarza
sprzyja długim weekendom
Polacy kochają długie weekendy. Dlaczego?
Bo można odpocząć od pracy, stresującego
szefa, uciążliwych pracowników. Poświęcić
ten czas rodzinie i najbliższym, dla których
w ciągu pracowitego tygodnia, wydłużonego
nie raz przez nadgodziny, zwykle nie mamy
czasu. W końcu – bo układ kalendarza z lat
poprzednich nas do tego przyzwyczaił. Nic
więc dziwnego w tym, że większość z nas
z niecierpliwością oczekuje tych ustalonych ustawowo dni wolnych. A jeśli jeszcze
poprzedzają one weekend, jest szansa na
namiastkę urlopu. Warto zatem wiedzieć,
w jakie dni przypadają, by mądrze zaplanować odpoczynek.
Do tej pory na przestrzeni całego roku wolnych od pracy było dwanaście dni. W tym
roku, po raz pierwszy od pięćdziesięciu lat,
wolnym od pracy ustanowiono 6 stycznia,
czyli Święto Trzech Króli. Pracownicy dostali więc trzynasty świąteczny dzień w roku,
jednak kosztem innego przywileju. Nie będzie
już można odbierać wolnego za święta przypadające w sobotę. Wprawdzie w tym roku
tylko jedno święto przypada w ten dzień,
jednak w kolejnych latach musimy się liczyć
z mniejszą liczbą dni wolnych od pracy.
Jak więc przedstawia się kalendarz „długich
weekendów” na ten rok? Najbliższą okazję dłuższego wypoczynku stwarza nam
Wielkanoc , która przypada na 24 kwietnia.
Następujący po niej Lany Poniedziałek pozwoli nam na trzydniowe lenistwo. Nieco
lepiej przedstawia się weekend majowy.
Święto Pracy 1 Maja przypada w niedzielę,
a 3 Maja we wtorek. Jeśli uda nam się wziąć
dzień urlopu w poniedziałek, zafundujemy
sobie czterodniowy weekend. Kolejna okazja
do dłuższego odpoczynku szykuje nam się
23 czerwca. Boże Ciało przypada tradycyjnie
w czwartek. Wystarczy więc poprosić szefa
o wolny piątek i czterodniowy odpoczynek
mamy gwarantowany. W sierpniu dodatkowe
wolne szykuje nam się 15., w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, które
przypada w poniedziałek, jest więc swoistym
przedłużeniem weekendu. Na następną taką
okazję będziemy musieli poczekać do listopada. Wszystkich Świętych jest we wtorek. Poniedziałek aż prosi się, by wziąć wolne i tym
samym zrobić sobie kolejny, czterodniowy
weekend. W tym samym miesiącu, a dokładniej od 11 do 13, mamy znów okazję nieco
odetchnąć. Święto Niepodległości przypada
bowiem 11 listopada w piątek. I wreszcie święta, które podobnie jak w poprzednim roku,
nie rozpieszczą nas zbytnio dniami wolnymi
od pracy. Wigilia wypada w sobotę, świąteczne dni to niedziela i poniedziałek. Nowy Rok
przypada w niedzielę i aż strach pomyśleć, że
w poniedziałek będziemy musieli iść do pracy.
No chyba że… weźmiemy wolne.
(ak)
23
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Luty 2011 r.
Studniówkowy zawrót głowy
Już tradycyjnie przełom stycznia i lutego
to czas, w którym uczniowie ostatnich
klas wodzisławskich liceów i techników
będą mieli okazję pobawić się na imprezie
wieńczącej naukę. Studniówka to ostatnia
chwila na zabawę przed maturą, a zarazem
ostatni moment na wspólną integrację
przed długo oczekiwanym egzaminem
dojrzałości. Każdy przyszły maturzysta
chce w tym dniu wyglądać zjawiskowo,
a przygotowania w tym zakresie są bardzo
pozostać w neutralnym tonie. Jeśli natomiast postawimy na prostą i klasyczną
kreację, dla odmiany możemy trochę pobawić się dodatkami. Jeśli chodzi o buty
to bardzo dużo przyszłych maturzystek
dobiera je np. pod kolor bolerka – mówi
sprzedawczyni z „Roxany”. – Aby tradycji
stało się zadość koniecznie trzeba pamiętać też o zakupie czerwonej podwiązki –
dodaje. Dopełnieniem kreacji jest na pewno
odpowiednia fryzura. W tym sezonie dziew-
Poloneza czas zacząć.
ważne zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.
Oczywiście największe dylematy towarzyszą przedstawicielkom płci pięknej i dotyczą
najczęściej wyboru odpowiedniego stroju na
ten wyjątkowy wieczór. – U nas sprzedają
się zarówno sukienki proste, jak i te bardziej fantazyjne, w zależności od gustu
kupującej. Jeśli chodzi o kolory kreacji
to styl czarno-biały dawno już przestał
obowiązywać. Modne są intensywne
róże, fiolety i chabry. Chociaż na czarne
sukienki nadal jest spory popyt. Ogólnie
w tej kwestii nie ma reguły, a wybór jest
ogromny. Dobrze sprzedają się także
szale – słyszymy w wodzisławskim sklepie
„Roxana”. – W tym sezonie warto postawić na dodatki. Srebrna biżuteria jest
idealnym dopełnieniem studniówkowej
kreacji. Bardzo dobrze prezentuje się
również złoto. Pamiętajmy jednak, że
jeśli sukienka ma zagrać tego wieczoru
pierwsze skrzypce, to akcesoria powinny
24
czyna wybierająca się na bal maturalny musi
wyglądać zmysłowo, romantycznie, ale
i dziewczęco. – Modne są uwodzicielskie
loki oraz dziewczęce sploty i warkoczyki,
które są teraz prawdziwym hitem. W dobrym tonie są również włosy „czesane
wiatrem” – przekonuje Iwona Witaszak,
właścicielka salonu fryzjerskiego „Fantazja”
w Wodzisławiu Śląskim, uczestniczka prestiżowych międzynarodowych konkursów
fryzjerskich. – Za to tym odważniejszym
z dziewcząt proponujemy fryzury krótkie, z podgolonymi bokami i tyłami, a do
tego dużą opadającą grzywkę na bok,
albo i na całe czoło. Na czasie są także
boby, pazie i grzybki – dodaje. Czesząc się
na bal maturalny trzeba pamiętać o tym,
że nawet najmodniejsza fryzura musi idealnie pasować do kształtu twarzy i całości
wizerunku. – Reasumując ważne jest,
żeby dziewczyna na swojej studniówce
wyglądała niecodziennie i trochę tajemniczo, a jak wiadomo dobrze dobrana
fryzura może odmienić wygląd i poprawić ogólne samopoczucie – kończy
wodzisławska stylistka. Przed balem maturalnym sporo dziewczyn odwiedza również
salony kosmetyczne i nie chodzi tutaj tylko
o sam makijaż. Niejedna uczennica klasy
maturalnej „funduje” sobie oczyszczanie
twarzy i inne upiększające zabiegi. Nieco
ułatwione zadanie mają przed studniówką
młodzi mężczyźni. – Nasze przygotowania z pewnością nie są tak drobiazgowe
jak dziewczyn. Jednak nie oznacza to, że
wiążą się z mniejszymi kosztami. Za sam
garnitur trzeba zapłacić co najmniej 300
zł, do tego dochodzi koszula i krawat, i...
portfel szczupleje o kolejne 70-80 zł. Jeśli
chodzi o wizyty w salonach kosmetycznych, to sam się nie wybieram, ale słyszałem, że jest to coraz bardziej popularne
wśród chłopaków – mówi Paweł, wodzisławski licealista. A co po studniówce? Jak
tylko opadną emocje, uczniom nie pozostaje
już nic innego, jak tylko nauka do matury.
(Asia)
Liczba miesiąca – 600
Tyle kilogramów leków zabiorą ze sobą do Paragwaju trzej lekarze, ksiądz i licealista. Wyprawa ma na celu pomoc medyczną Indianom plemienia Guarani. W grupie
śmiałków znajdzie się ksiądz Wojciech Grzesiak – kapelan Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, Tomasz Pohaba – anestezjolog
pochodzący z Wodzisławia, Iwona Ptasiński – pediatra z Wodzisławia, Grażyna
Adamek – internistka z Jastrzębia i Bartek Fojcik – uczeń Katolickiego Liceum
Ogólnokształcącego w Rybniku, który w Ameryce Południowej będzie tłumaczem.
Przez 5 tygodni, wraz z franciszkanami, będą leczyć tubylców, którzy nie mogą liczyć
na jakąkolwiek opiekę czy pomoc ze strony państwa.
(red.)
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Gazeta Wodzisławska
Z laurką do babci i dziadka
21
i 22 styczeń to daty szczególne dla
babć i dziadków. Wtedy to obchodzą
swoje święto. Pomysł powstania święta pojawił się 47 lat temu w tygodniku „Kobieta
i Życie”. Już rok później święto to zaczął popularyzować „Express Poznański”. W roku
1966 także „Express Wieczorny” ogłosił
dzień 21 stycznia Dniem Babci. Później
powstała również tradycja obchodzenia
Dnia Dziadka.
O tym, dlaczego babcie i dziadkowie są tacy
wyjątkowi, opowiadają dzieci. Te duże i te
małe.
mi, kiedy mam kłopoty, pocieszają, gdy
jestem smutna, kupują prezenty i bawią
się ze mną.
Paulina Fit, 10 lat
Mam dwie babcie: Janinę i Annę oraz
dwóch dziadków: Mariana i Henryka.
Ania Słupek, 4 lata
Moje babcie mają na imię Marysia i Irena.
Dziadkowie nazywają się Stefan i Henio.
Mam też prababcię Marysię. Wszystkich ich
kocham za całe serce, które mi okazują. Babcie
gotują mi różne pyszności. Najbardziej lubię
zupę pomidorową oraz rybkę z frytkami i su-
Paulina Polnik, 8 lat
Moje babcie mają na imię Lidzia i Ha-
Lubię się z nimi bawić szczególnie wtedy, gdy zostaję u nich na noc. Pocieszają
mnie, gdy mam problemy i często zabierają na lody.
lina. Bardzo lubię, jak gotują mi pyszne
dania. Od obu babć najbardziej smakuje mi zupa pomidorowa. Jeden dziadek
nazywa się Zenek, a drugi Alojzy. Babcie
i dziadków kocham za to, że pomagają
Zuzia Bednarczyk, 3 lata
Z babciami Czesią i Helą oraz dziadkami
Marianem i Januszem często się bawię.
Moje babcie kocham za to, że kupują mi
słodycze i prezenty. Gotują mi pyszne
obiadki, a najbardziej smakują mi kluseczki z sosem. Z dziadkami lubię grać na flecie
i na cymbałkach.
rówką. Lubię bawić się z dziadkiem Heniem,
bo robi mi domek dla lalek z koca i krzeseł,
a dziadek Stefan opowiada mi bajki.
(ak)
Znaleziony/znaleziona
Imię i nazwisko: Grzegorz Matla
Urodzony: 19 styczeń 1972 rok
Mieszka w: Wodzisławiu Śląskim
Rodzina: Żona Ewa, syn Michał, który
uczęszcza do V klasy podstawowej
Pracuje na Kopalni Jas-Mos
Hobby: Fotografia. To nawet nie hobby,
ale pasja, wręcz fascynacja. Interesuję się
też sportem.
Pozdrawiam: całą redakcję sportpolski.tv,
gdzie pracuję i mogę dzięki temu jeździć po
kraju i bywać na różnych imprezach. Przy
okazji realizuję także swoje zainteresowania,
a więc łączę przyjemne z pożytecznym.
Fascynacji początki: Fotografią zajmuję się od 3 lat. Zacząłem jako amator.
Kupiłem sobie używany aparat fotograficzny marki Zenit. Uczyłem się sam, bez
żadnych książek. Robiłem mnóstwo zdjęć
i właśnie chyba to pozwoliło mi na doskonalenie warsztatu. Potem w miarę praktyki
i osiągnięć w konkursach doszedłem do
takiego poziomu, że pozwoliłem sobie na
lepszy sprzęt. Wysyłam zdjęcia na portale
i konkursy fotograficzne, gdzie są oceniane
przez amatorów i zawodowców. Ich zdanie
i konstruktywna krytyka są dla mnie bardzo ważne.
Najbardziej wdzięczny obiekt do fotografowania: Przyroda. W sumie to właśnie ona była dla mnie inspiracją do rozpoczęcia przygody z fotografią. Talentem
Cd. str. 18
25
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Luty 2011 r.
Rekordowy finał
Wolontariusze nazbierali do puszek więcej pieniędzy niż w zeszłym roku.
W
ielka Orkiestra Świątecznej
Pomocy zagrała po raz dziewiętnasty. Tradycyjnie w drugą niedzielę stycznia w całej Polsce tysiące
wolontariuszy wyszło na ulice, by zbierać
pieniądze na zakup najnowocześniejszego
sprzętu medycznego dla dzieci z chorobami
urologicznymi i nefrologicznymi. Zakup
Dok. ze str. 17
można także się wykazać w dziedzinie
sportu i fotografii reporterskiej.
Odczuwam satysfakcję gdy: uda mi się
trafić na niecodzienne zjawisko w przyrodzie. Fascynują mnie zdjęcia typu makro,
np. owady albo ptaki w locie a to dosyć
trudno uchwycić. Wymagają innego podejścia niż przy zwykłych zdjęciach. To trudna
sztuka, ale przy odpowiednim przygotowaniu możliwa do zrealizowania.
Dobry fotograf musi się odznaczać:
cierpliwością – to podstawa. Sam sprzęt
zdjęcia nie zrobi. Dobre oko i łut szczęścia
26
tego typu aparatury pomoże wykrywać
wady układu moczowego u dzieci, a co za
tym idzie, wcześnie rozpocząć leczenie i interwencję urologiczną. Wzajemna współpraca nefrologii i urologii ma także na celu
utrzymanie wysokiego standardu leczenia
nerkozastępczego dzieci z przewlekłą chorobą nerek.
też są potrzebne, tym bardziej, że fotografia
zaskakuje.
Na swoją obronę: W fotografii artystycznej, a szczególnie podczas koncertów, lubię
robić zdjęcia bez lampy błyskowej. Wolę
naturalne, ciepłe kolory, a używając lampy
oświetlenie wychodzi bardzo sztucznie.
Nie używam też żadnych programów do
obróbki zdjęć, oprócz kadrowania czy wyprostowania zdjęcia. Kadry w reporterskiej
fotografii mają być naturalne.
Powinowactwo rodzinne: Dziadek
ze strony mojej żony interesował się
fotografią.
Do końca świata i o jeden dzień dłużej
Imprez w ramach WOŚP w Wodzisławiu
Śląskim jak co roku było wiele. Pierwsza
z nich odbyła się już późnym wieczorem 8
stycznia w Clubie Color’s, gdzie zapanowały housowe klimaty. Rankiem 9 stycznia na
rynku zapanował już iście orkiestrowy nastrój. Jarmark Staroci zgromadził licznych
Fotografia jest dla mnie: odskocznią i odpoczynkiem od pracy. Mogło
by się wydawać, że praca na kopalni
a fotografia to dwa różne światy. Tam
trzeba być ciągle czujnym, z kolei robienie zdjęć to dla mnie prawdziwy
relaks.
O sobie: Jestem zwyczajnym, optymistycznie patrzącym w przyszłość
człowiekiem.
Plany na przyszłość: – mam nadzieję, że z fotografią zwiąże się bardziej
zawodowo...
(ak)
Gazeta Wodzisławska
miłośników wiekowych eksponatów. Wodzisławianie z zaciekawieniem przyglądali
się radzieckim motocyklom, samochodom
PRL-u i wozom bojowym. Chętnych do zrobienia sobie zdjęcia z Jednostką Strzelecką
nie brakowało. Z kolei Teatr Wodzisławskiej Ulicy zadbał o urozmaicenie czasu
najmłodszym. Imprezy odbywały się także
w Wodzisławskim Centrum Kultury. Bezpłatne projekcje kinowe dla dzieci, szkolenie i pokaz w zakresie pierwszej pomocy,
metody treningu i pokaz kick-boxingu to
tylko niektóre z atrakcji, w jakich można
było wziąć udział. Postacie rodem z powieści Sapkowskiego przeniosły przybyłych
w świat magii i fantastyki. Ci najbardziej
odważni mieli okazję wspomóc akcję
zbiórki krwi prowadzoną przez Miejski
Klub Honorowych Dawców Krwi. – 55 osób
zdecydowało się oddać krew, dzięki czemu
zebraliśmy jej ponad 21 litrów – relacjonuje
Jerzy Lisiecki z MKHDK. Około godziny
19.00 akcja WOŚP przeniosła się na osiedle
XXX-lecia. Podczas licznych konkursów
najmłodsi prezentowali swoje wokalne
umiejętności. Dużym zainteresowaniem
cieszył się Fire Show, czyli taniec z ogniem
w wykonaniu Tomasza Prudla. A na koniec, jak co roku, przy licznych okrzykach
zachwytu, wystrzelono światełko do nieba.
Równolegle w Klubie Muzycznym Art.Cafe akcję Jurka Owsiaka obchodzono po
rockowemu. Na scenie zaprezentowały się
m.in. Nostalgic, Figure Smile.
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Liczne atrakcje czekały na odwiedzających w tym dniu rynek.
Zaangażowanie ponad wszystko
Osobą kojarzącą się z WOŚP jest oczywiście Jurek Owsiak. Jeśli zaś mówimy o akcji
w Wodzisławiu Śl. na myśl przychodzi Witold Bornikowski. WOŚP organizował już
po raz dwunasty, a od szesnastu lat aktywnie uczestniczy w imprezie. W akcję zaangażowana jest cała jego rodzina. Pięcioletni
Konrad i ośmioletnia Zuzia z zapałem zbierali pieniądze do puszek. Imprezę planuje
co najmniej 3 miesiące przed. Zaczyna od
siebie. – Skoro jeszcze nie wiem, jacy artyści wystąpią podczas imprezy, zawsze
mogę zagrać ja – mówi organizator. Jest
pomysłodawcą większości wydarzeń, jakie
mają miejsce podczas WOŚP. Pomagało mu
około 150 wolontariuszy.
Hojni wodzisławianie
Wolontariusze zbierali pieniądze do puszek od godziny ósmej rano. Pomagali
Witold Bornikowski z jednym z wykonawców,którzy grali w ArtCafe.
wszyscy, od małych po dużych. W pięciu
sztabach wszyscy mieli ręce pełne roboty.
– Ludzie chętnie wrzucają pieniądze do
puszek – mówi wolontariuszka Martyna
Grzesiak, która kwestuje już po raz drugi. – Rok temu mi się spodobało. Poza
tym zmobilizowała mnie chęć pomocy
chorym dzieciom – tłumaczy. O tym, że
wodzisławiani byli tego roku nader hojni
świadczy fakt, że wrzucili do puszek 13,6
tys. zł więcej niż podczas XVIII finału. Wodzisławski Klub Naszej Ziemi zebrał 11,902
zł. Sumą 30 tys. może poszczycić się Zespół
Szkół nr 2. ZS nr 1, który akcję organizował
tradycyjnie już z ZS nr 3 uzbierał 9,200. Działania Hufca Ziemi Wodzisławskiej zaowocowały kwotą 17 tys. zł, natomiast Zespół Szkół
Ekonomicznych naliczył 19,192 zł. Sumując
kwoty wszystkich sztabów w Wodzisławiu
Śląskim podczas XIX finału padł kolejny
rekord. Zebrano ponad 87 tys. zł.
(ak)
Pokazy kick-boxingu w WCK.
27
COOLTURA
Luty 2011 r.
Kolejny przegląd za nami
Już po raz XIII na deskach Wodzisławskiego
Centrum Kultury odbył się Miejski Festiwal
Widowisk Jasełkowych, którego bohaterami
byli uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów. Podczas dwudniowego przeglądu,
który odbył się 4 i 5 stycznia widzowie mogli
podziwiać szesnaście zespołów teatralnych
oraz czternaście zespołów muzycznych,
w tym występy duetów i solistów. – Orga-
narodowych i religijnych, a także wspieranie edukacji kulturalnej dzieci i młodzieży – wyjaśnia Grzegorz Hajduczek
z Wydziału Edukacji, głównego organizatora imprezy. Podczas występów niektóre
szkoły podjęły próbę odniesienia tradycji
bożonarodzeniowej do życia codziennego.
Zauważalne było także szukanie przez nauczycieli-reżyserów ciekawych pomysłów
Poziom prezentowanych widowisk był bardzo wysoki.
nizowany przez Urząd Miasta i WCK
Festiwal ma na celu kultywowanie tradycji bożonarodzeniowych, wymianę
doświadczeń w tworzeniu małych form
teatralnych, aktywizację środowisk
szkolnych i młodzieżowych, prezentację
elementów tradycyjnej kultury tj. obrzędów, obyczajów, pieśni, języka polskiego; utrwalanie tożsamości kulturalnej
województwa, podtrzymywanie tradycji
i nowych środków wyrazu scenicznego.
Korzystano także z multimedialnych form
przekazu. W sumie na scenie zaprezentowało się ponad 500 uczniów. Występy oceniało
jury w składzie: Władysława Bańczyk,
Dorota Patas, ks. Dariusz Wroński,
Marek Sobota oraz Grzegorz Hajduczek. Nagrody przyznano w dwóch kategoriach – teatralnej i muzycznej. W pierwszej
laureatami wśród Szkół Podstawowych
zostały: SP nr 16 za widowisko „Tam się
rodzi Bóg”, SP nr 5 za przedstawienie „Bóg
się rodzi” oraz SP nr 3 za „Niebiański Figiel”.
Wśród gimnazjalistów bezkonkurencyjni
okazali się przedstawiciele Gimnazjum nr 2,
którzy zaprezentowali spektakl pt. „Narodzi
się jeszcze raz”. Drugie miejsce zajęli uczniowie z Gimnazjum nr 3 za jasełka „Całe
życie Cię szukam”, a trzecie gimnazjaliści
z Gimnazjum Stowarzyszenia Rodzin Katolickich za widowisko „Życia mała garść”.
W kategorii muzycznej najlepiej zaprezentowali się uczniowie SP nr 17, którzy wykonali
utwory: „Patrzcie, bracia, tam na niebie”
i „Przekażcie sobie znak pokoju”. Drugiego
miejsca nie przyznano. Trzecie miejsce zajęli
przedstawiciele ze Szkoły Podstawowej nr
2 za wykonanie kolęd: „Dzisiaj w Betlejem”
i „Przybieżeli do Betlejem”. W gronie gimnazjalistów wyróżniono uczniów z placówki nr 1 za utwory: „Nad Betlejem” i „Biały
śnieg i ty”, a także podopiecznych Ogniska
Pracy Pozaszkolnej nr 1 za wykonanie pieśni: „Dziecina mała” i „Dzisiaj w Betlejem”.
W tej kategorii trzeciego miejsca nie przyznano. Jury wyróżniło również czterech
solistów, a mianowicie: Kamilę Mojżysz,
Mikołaja Wąska, Paulinę Kazimierczak i Jacka Lubańskiego. – Muszę
przyznać, że poziom prezentowanych
widowisk był bardzo wysoki. Na szczególną uwagę zasłużyły dwa widowiska,
przedstawione przez uczniów SP nr 16
i Gimnazjum nr 2, gdyż były to spektakle
dojrzałe z głęboką przemyślaną koncepcją scenariusza i bogate w różnorodne
środki ekspresji teatralnej – podsumował
Marek Sobota, jeden z jurorów.
(Asia)
Pierwszy taki festiwal
Mimo, że magia bożonarodzeniowych
świąt dawno już za nami, w Wodzisławskim Centrum Kultury mogliśmy jeszcze
raz przeżyć te niezwykłe chwile. Wszystko za sprawą Powiatowego Festiwalu Kolęd i Pieśni Bożonarodzeniowych, który
miał miejsce 12 stycznia. Tego typu wydarzenie zorganizowano po raz pierwszy, jednak sądząc po ilości chętnych do
28
zaprezentowania swoich talentów, na
pewno nie ostatni. W festiwalu wzięło
udział 112 wykonawców z naszego powiatu. Na deskach sali widowiskowej
WCK wystąpili soliści, zespoły wokalne
i instrumentalne oraz duety z 6 gimnazjów i 9 szkół ponadgimnazjalnych.
W skład jury weszli Bożena Błaszczyk
(kierownik sekcji dętej wodzisławskiej
szkoły muzycznej), Marek Sobota (nauczyciel szkoły muzycznej w klasie klarnetu) oraz Łukasz Porwoł (laureat wielu
konkursów muzycznych, wszechstronnie
utalentowany artysta młodego pokolenia) i to właśnie oni zadecydowali, że
w kategorii szkół gimnazjalnych najlepiej
Cd. str. 29
COOLTURA
Gazeta Wodzisławska
Niecodzienny koncert
W czwartkowy wieczór 6 stycznia w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Wodzisławiu Śląskim miało miejsce wielkie wydarzenie muzyczne. Fantastyczny koncert kolęd i pastorałek przed wodzisławską
publicznością wykonał Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”.
Założony ponad pół wieku temu „Śląsk” to
dzisiaj jeden z największych polskich zespołów folklorystycznych. Jest on znany i doceniany na całym świecie. Zespół początkowo
prezentował folklor śląski, w szczególności
tańce i pieśni odnoszące się do Górnego Śląska, ziemi cieszyńskiej i Beskidów. Później
wykonywał także inne polskie pieśni i tańce, w tym związane z folklorem kujawskim.
Obecnie w repertuarze zespołu znajdują się
pieśni i tańce wszystkich polskich regionów,
a nawet opery, oratoria i muzyka sakralna.
Warto podkreślić, że ze Śląskiem współpracowały takie osobistości jak Wojciech Kilar,
Ireneusz Łojewski, Czesław Płaszczek czy
Ryszard Pierzchała. Nic zatem dziwnego, że
wizyta „Śląska” cieszyła się wśród wodzisławian ogromnym zainteresowaniem, a podczas koncertu w kościele brakowało wolnych
miejsc. Imprezę zorganizowało Wodzisławskie Centrum Kultury dzięki przychylności
i dużej pomocy ks. prałata Bogusława Płonki, proboszcza parafii i służb kościelnych.
Zgromadzonych w świątyni gości przywitał
Marek Sobota, kierownik impresariatu
WCK. Podczas koncertu widzowie mogli
usłyszeć znane kolędy oraz pastorałki, jak
i mniej popularne utwory. Wszystkie cudowne aranżacje wręcz zahipnotyzowały
publiczność. Koncert kolęd został przyjęty
entuzjastycznie przez publiczność, która nagrodziła zespół gromkimi brawami. Występ
Śląska zainaugurował cykl corocznych koncertów, które w Wodzisławiu będą odbywać
się w dzień Trzech Króli. – Popis Śląska zrobił na mnie duże wrażenie. Była to ogromna
uczta dla ucha i ducha – komentuje Stefania
Bura, jedna z uczestniczek koncertu.
(Asia)
Koncert
Noworoczny
(ak)
(Iza H.)
fot: G.Matla
Śl. Trzecie miejsce zajął Zespół Szkół
Technicznych w Wodzisławiu Śl. W tej
kategorii jury przyznało również dwa
wyróżnienia. Otrzymali je: Szkoła Przysposabiająca do Pracy przy Zespole Placówek Szkolno-Wychowawczo-Rewalidacyjnych w Wodzisławiu Śl. oraz Zespół
Szkół Ponadgimnazjalnych w Pszowie.
Artystyczne wykonania rozśpiewanych
solistów i zespołów zachwyciło jury. – Poziom festiwalu był bardzo wysoki. Młodzież
zaprezentowała się z jak najlepszej strony –
mówi Marek Sobota, jeden z jurorów.
Organizatorem festiwalu był Zespół
Szkół Technicznych. Wsparcie finansowe
zapewniło Starostwo Powiatowe.
Koncert Noworoczny organizowany przez
Urząd Miasta Wodzisławia Śląskiego to
impreza, która na stałe wpisała się w kalendarz styczniowych wydarzeń. Podobnie jak
w roku ubiegłym, występ Miejskiej Orkiestry Dętej „Rybnik” zgromadził w progach
kościoła ewangelicko-augsburskiego liczną
widownię. 16 stycznia w repertuarze orkiestry pod batutą Mariana Wolnego oraz
Arkadiusza Czyża znalazły się nie tylko
kolędy. Zaprezentowane melodie oparto
na aranżacjach japońskiego kompozytora
Naohiro Iwai. Można było wysłuchać m.in:
„White Christmas”, Rudolph, the red-nose
reindeer” czy „Winter Wonderland”. Nie
zabrakło również tradycyjnych, polskich
kolęd w aranżacji Marcina Miłkowskiego
i Waldemara Nowakowskiego. Orkiestrze
towarzyszyli wokaliści, których występ stanowił dodatkową atrakcję: Iwona Blacha,
Sonia Cieplińska, Sabina Kierpec oraz
Mieczysław Kierpec. Wszyscy miłośnicy
brzmienia utytułowanej nie tylko w Polsce, ale i na świecie Miejskiej Orkiestry
Dętej „Rybnik” zapamiętają ten koncert
na długo.
Dok. ze str. 28
zaprezentowało się Gimnazjum w Turzy
Śl. Drugie miejsce zajęło Gimnazjum nr
2 w Wodzisławiu Śl. Na trzecim miejscu
uplasowało się Gimnazjum im. prof. Moniki Gruchmanowej w Marklowicach.
Wyróżnienia otrzymali: Zespół Placówek Szkolno-Wychowawczo-Rewalidacyjnych w Wodzisławiu Śl. – Gimnazjum
i Zespoły Edukacyjno-Terapeutyczne
(gimnazjum) oraz Ognisko Pracy Pozaszkolnej w Rydułtowach.
W kategorii szkół ponadgimnazjalnych
największe wrażenie na jury zrobił Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1
w Rydułtowach. Drugą nagrodę przyznano II Liceum Ogólnokształcącemu
im. ks. Józefa Tischnera w Wodzisławiu
29
COOLTURA
Luty 2011 r.
Śpiewać każdy może!
Nauka starodawnych pieśni tradycyjnych, gimnastyka oddechowa
Strielnikowej, śpiewanie zespołowe
i relaksacja dźwiękiem – to tylko niektóre z punktów programu
Śpiewnego Poranku, który odbył się
30 stycznia w Wodzisławskim Centrum Kultury.
Przedsięwzięcie zorganizowało
Wodzisławskie Centrum Kultury.
Warsztaty poprowadziła Mariola
Rodzik-Ziemiańska (pseud. Maya
Ziemiańska), wokalistka kapeli
ZAWIAŁO folk free music. – Śpiew
tradycyjny jest najbardziej naturalny
dla człowieka, pozwala otworzyć nasz
głos, bez względu na zdolności czy wyuczone techniki, dzięki temu możemy
śpiewać bez ograniczeń – tłumaczy
Ziemiańska. – Móc śpiewać to jakby
narodzić się na nowo, a śpiew archaiczny(tradycyjny) przynosi wiele radości z wspólnego przebywania pośród
dźwięków. Oprócz tego dostarcza nam
wielu emocji, na które nie pozawalamy
sobie na co dzień, a przede wszystkim
świetnie odstresowywuje – dodaje.
Każdy z uczestników Śpiewnego Poranka mógł posłuchać interesujących
wykładów na temat higieny głosu,
a także wziąć udział w ciekawych ćwiczeniach z emisji głosu i „otwierania”
samogłosek. Dodatkowo organizatorzy przedsięwzięcia zadbali również
o podniebienia przybyłych gości
serwując im posiłek wegetariański
według diety 5 przemian. – W moim
przypadku śpiew tradycyjny to świetny
lek na nieśmiałość i idealna odskocznia
od szarej rzeczywistości. – komentuje
jedna z uczestniczek, która przyjechała na warsztaty aż z Krakowa. – Gardło mam zdarte, ale ogólnie bawiłam
się rewelacyjne – dodaje z śmiechem.
(Asia)
Koncert Wiedeński
Na deskach sali widowiskowej Wodzisławskiego Centrum Kultury gościli soliści, chór, orkiestra oraz balet Opery
Śląskiej z Bytomia. Wodzisławianie okazali się miłośnikami tej dziedziny sztuki. Widowisko cieszyło się tak
dużym zainteresowaniem, że bilety zostały wyprzedane już na miesiąc przed koncertem.
Artyści pod dyrekcją Tadeusza Serafina dostarczyli publiczności wspaniałych wrażeń. 22 stycznia na scenie
w przepięknych kostiumach pojawili
się między innymi: Joanna Kściuczyk-Jędrusik, Leokadia Duży, Feliks
Widera oraz Włodzimierz Skalski.
30
W repertuarze koncertu znalazły się
utwory Jacques’a Offenbacha, Carla Zellera, Carla Millockera oraz
utwory rodziny Straussów, uznawane
za jedne z najpiękniejszych melodii
pochodzących z Wiednia. Zaprezentowano znane arie, takie jak:
„Lat dwadzieścia miał mój dziad...”,
„Niech całus ten połączy nas...”.
Większość z nich pochodziła z lubianych i popularnych operetek:
„Zemsta nietoperza” i „Baron cygański” J. Straussa, „Student żebrak”
– C. Millockera, „Pericola” J. Offenbacha, „Ptasznik z Tyrolu” – C. Zellera. – Jestem pod dużym wrażeniem
tego widowiska. Szczególnie podobała
mi się orkiestra, ale balet i stroje też
były ciekawe. Jeżeli WCK zorganizuje
jeszcze podobny koncert, na pewno
się wybiorę – komentuje Dorota
Grabiec. Na koncercie nie mogło
zabraknąć takich przebojów muzyki
klasycznej jak: „Nad pięknym modrym Dunajem” Johanna Straussa,
walca „Łyżwiarze” Emila Waldteufla
czy uwertury „Piękna Galatea” autorstwa Franza von Suppe. Zwieńczeniem tego wielkiego widowiska był
utwór „Wiedeń, miasto moich marzeń” Roberta Sieczyńskiego, który
doskonale podkreślił i podsumował
charakter całego koncertu.
Koncert został przyjęty owacyjnie.
(Iza H.)
COOLTURA
Gazeta Wodzisławska
Czarująco i z wdziękiem Wyróżnienie
Pierwsze spotkanie dotyczące przedsięwzięcia
realizowanego przez Wodzisławskie Centrum
Kultury przy współpracy z Marklowickim
Stowarzyszeniem Kobiet już za nami. Panie,
które biorą udział w projekcie Wdzięk i Czar
Kobiety – warsztaty inspiracji artystycznych,
spotkały się 19 stycznia w WCK. Przedstawienie harmonogramu zajęć, ogólne cele i zadania realizowane w trakcie przedsięwzięcia oraz
oczekiwania, jakie wobec niego są stawiane
były głównym tematem rozmów. Z początku nieco nieśmiało, później już odważniej
uczestniczki opowiadały o sobie i swoich
z różnych powodów. Część z nich zrezygnowało z pracy na rzecz wychowywania dzieci. Inne
z kolei przebywają na urlopie wychowawczym.
Nabywanie nowych umiejętności a także poszerzanie już tych zdobytych gwarantują im
warsztaty. A tych organizatorzy przewidzieli
wiele: salsa, taniec towarzyski, rzeźba w glinie,
„poradnik wesołej mamy”, tworzenie biżuterii, fotografia, aerobic, zdobienie szkła czy
drama. Rozmaite propozycje gwarantują, że
każda z nich na pewno znajdzie coś dla siebie.
Podczas gdy panie będą miło spędzać czas
nad twórczym samodoskonaleniem się, ich
uczestniczki zapoznały się z harmonogramem zajęć
zainteresowaniach. Większość z nich o projekcie dowiedziało się od koleżanek. Swoją
decyzję o uczestnictwie podyktowała im chęć
samorozwoju. Wszystkie zajęcia, które będą
realizowane, wpisują się w mniejszym bądź
większym stopniu w krąg ich zainteresowań.
– Chciałam zrobić dla siebie coś twórczego,
odskoczyć choć na chwilę od sprzątania i gotowania – mówi Ania, mama trzyletniego Kamila. Uczestniczki są nieaktywne zawodowo
pociechy również nie będą próżnować. Na czas
warsztatów zapewniono im fachową opiekę.
Kolejne spotkanie, już typowo warsztatowe,
miało miejsce 2 lutego. Wtedy też panie próbowały swoich sił w tworzeniu biżuterii. W projekcie, który jest współfinansowany przez
Unię Europejską z Europejskiego Funduszu
Społecznego bierze udział 15 mieszkanek
Marklowic.
(ak)
Kobieta w roli głównej
Nie masz pomysłu na prezent dla swojej
żony, mamy, przyjaciółki? Wodzisławskie
Centrum Kultury sugeruje, że ciekawym
podarunkiem może być karnet na wieczór
w babskim gronie. W programie m.in.
seans filmowy tylko dla kobiet, spotkania
ze specjalistami od wizerunku, pyszny
poczęstunek oraz pokazy rękodzieła
artystycznego, biżuterii i decoupage’u
przygotowane przez Prowincjonalny Tygiel. Dodatkowo organizatorzy przewidują
WIELKĄ NIESPODZIANKĘ dla wszystkich uczestniczek. Impreza odbędzie się 8
marca o godz. 17:00. Bilety w cenie 10 zł
do nabycia w sekretariacie WCK oraz pod
numerem telefonu 32 4554855.
dla biblioteki
Miejska i Powiatowa Biblioteka
Publiczna w Wodzisławiu Śląskim
znalazła się w gronie wyróżnionych
Koordynatorów i Liderów na najlepiej
przeprowadzoną kampanię społeczną
„Cała Polska czyta dzieciom”.
Wodzisławska książnica zdobyła
wyróżnienie za działania propagujące czytelnictwo wśród najmłodszych na przełomie 2009/2010 roku.
– Po raz pierwszy jest to tak wysokie
wyróżnienie dla naszej Biblioteki,
gdyż dotychczas mieliśmy w swoim
dorobku trzy Dyplomy Uznania –
mówi Ewa Wrożyna-Chałupska,
dyrektor MiPBP w Wodzisławiu Śląskim. – Jest to dla nas tym cenniejsza
nagroda, iż w konkursie zgłosiło swój
udział aż 200 placówek z całej Polski, natomiast Wyróżnienie Specjalne
otrzymało 26 spośród nich, spełniając
wymogi regulaminu i kwalifikując
się do oceny merytorycznej – dodaje.
W ramach akcji „Cała Polska czyta
dzieciom” w bibliotece zorganizowano wiele różnorodnych imprez. Były
spotkania autorskie z pisarzami,
konkursy plastyczne i oczywiście
wspólne czytanie. W akcji wzięli
udział m.in. prezydenci, a także
kierownik USC. Ciekawą inicjatywą podejmowaną w wodzisławskiej
książnicy jest na pewno „Rodzinne
czytanie”, kiedy to z dziećmi siadają
rodzice i wspólnie czytają. Godny
uwagi jest także „Klub Motyli Książkowych”. Wyróżnienie specjalne jest
potwierdzeniem wysokiego poziomu
i zaangażowania w akcję czytania
dzieciom wodzisławskich bibliotek.
– Nagrody oczywiście cieszą, ale nie
są najważniejsze. Pracujemy przez
cały rok dla dzieci i najlepszą nagrodą jest ich zadowolenie. Czytamy
i czytać będziemy. Nikogo nie trzeba
już chyba przekonywać jak ogromny
wpływ na wszechstronny rozwój najmłodszych ma czytanie im książek –
podsumowała dyrektor.
(Asia)
31
COOLTURA
Luty 2011 r.
Klimakterium... i już
Na deskach sali widowiskowej mieliśmy już
okazję zobaczyć spektakl „Andropauza - Męska Rzecz, czyli zdecydowana odpowiedź na
Klimakterium”, który w grudniu ubiegłego
roku przyciągnął tłumy. Teraz przyszedł czas
na „Klimakterium... i już”. Bohaterkami musicalu są cztery kobiety w wieku „menopauzalnym”. Wszystkie mają problemy, z którymi muszą się uporać. Spektakl pokazuje, że
klimakterium jest wpisane w życie kobiety
- mają je bohaterki występujące na scenie, ale
także kobiety siedzące na widowni - miały,
mają albo będą je miały. Jest to czas dla kobiety trudny, co wcale nie znaczy, ze beznadziejny. Ważna jest świadomość wspólnoty
pewnych doświadczeń - kobiety siedzące na
widowni dowiadują się, że ich dolegliwości
nie są czymś wyjątkowym. Spektakl ma za
zadanie pokazać, że każda kobieta ma na to
wszystko swój dobry sposób. Najważniejsze
by ten temat przestał być tematem tabu, by
móc o tym rozmawiać. Ważne tematy nie
muszą być przedstawione poważnie, dlatego
tak ważny jest w spektaklu humor.
Na scenie występują zamiennie: jako Krycha:
Krystyna Sienkiewicz, Ewa Złotowska,
Małgorzata Gadecka i Ewa Cichocka.
Seks grupowy
czyli Psychoterapia
4 marca o godz. 19:00 w Wodzisławskim Centrum Kultury ze sztuką pod
prowokacyjnym tytułem „Seks grupowy, czyli psychoterapia” wystąpią
na scenie Jacek Borkowski i Adam
Marjański. Fabuła spektaklu opiera
się na spotkaniu pacjenta z terapeutą,
który stara się odblokować i uzdrowić niekonwencjonalnymi metodami
swojego klienta. Autorem przedstawienia jest nieżyjący już aktor Jacek
Chmielnik. Całość przedstawienia
kabaretowego, dąży w efekcie do
odblokowania i uwolnienia naszych
wyobraźni o seksie, gwarantując przy
tym potężną dawkę humoru i zabawy. Bilety w cenie 40 zł do nabycia
w kasie Wodzisławskiego Centrum
Kultury oraz pod numerem telefonu:
32 (4554855).
32
Jako Zosia: Grażyna Zielińska, Mirosława Krajewska, Ludmiła Warzecha
i Barbara Wrzesińska. Jako Pamela:
Elżbieta Jodłowska, Elżbieta Okupska,
Małgorzata Duda, Lidia Stanisławska
i Małgorzata Rożniatowska. Jako Malina: Elżbieta Jarosik, Ewa Śnieżanka
i Jolanta Chełmicka. Reżyseria: Cezary
Domagała.
Spektakl odbędzie się 28 kwietnia 2011
o godz. 17.00 i 20.30. Bilety do nabycia
w sekretariacie Wodzisławskiego Centrum Kultury, rezerwacja telefoniczna:
32 455 48 55. Cena: 70 zł.
SPOD TABLICY
Gazeta Wodzisławska
Zbadali dźwięk
Po doświadczeniach z jajkiem i papierem przyszedł czas na eksperymenty
dźwiękowe.
Uczniowie Gimnazjum nr 2 w ramach
projektu „Aktywni w szkole, aktywni
w życiu” tym razem postanowili skupić się
na doznaniach dźwiękowych. Wszystkie
badania wykonali pod nadzorem nauczycieli: Agnieszki Rudzkiej-Gajdy, Romany
Koszeli oraz Zofii Zyzak. Podczas Festiwalu Nauki 13 stycznia gimnazjaliści zaprezentowali kolegom efekty swojej pracy.
Uczestnicy spotkania dowiedzieli się m.in.
jak w prosty sposób zbudować organy
i telefon, a nawet „zobaczyli” dźwięk. Był
również czas na to, aby nagrać swój własny głos i usłyszeć go w zupełnie nowym
brzmieniu dzięki zmianom częstotliwości
i natężenia dźwięku. Wszystkie prezentacje zostały przyjęte z ogromnym entuzjazmem. Uczestnicy festiwalu z ciekawością
i z dużym zainteresowaniem obejrzeli
wszystkie prezentowane doświadczenia,
a także wysłuchali interesującego wykładu. Na koniec gimnazjaliści rozwiązali
krótki test o dźwięku. Kolejny Festiwal
Nauki w Gimnazjum nr 2 już w marcu.
„Aktywni w szkole, aktywni w życiu” to
projekt realizowany przez Uniwersytet
Śląski, którego celem jest zwiększenie
poziomu kompetencji gimnazjalistów:
matematycznych, naukowo-technicznych, kompetencji informatycznych
oraz przedsiębiorczości. Ponadto
przedsięwzięcie ma na celu promocję
indywidualnych talentów, zwiększenie
poziomu motywacji do dalszej edukacji i rozwijania własnych zainteresowań, a także stworzenie warunków do
wymiany doświadczeń i prezentacji
własnych dokonań dydaktycznych
nauczycieli i uczniów z różnych regionów i środowisk. Oprócz nawiązania
kontaktu z Uniwersytetem Śląskim
uczniowie działają w nowocześnie
prowadzonych kołach zainteresowań,
które przygotowują ich do podjęcia
świadomego wyboru szkoły ponadgimnazjalnej, a później kierunku studiów
i przyszłej pracy zawodowej. – Chodzi
przede wszystkim o to, aby zarówno
bardzo dobrzy uczniowie, jak i ci, którzy mają z matematyką, biologią, czy
informatyką problemy mogli poszerzać
Wszystkie doświadczenia były bardzo ciekawe.
swoje wiadomości, polubić te przedmioty i rozwinąć swoje pasje – mówi
Gabriela Niemiec, dyrektor Gimnazjum nr 2. – W ramach przedsięwzięcia
w naszej szkole działają trzy sekcje: naukowa-techniczna, przedsiębiorczości
i informatyczna. W sumie w projekcie
bierze udział 38 uczniów – uzupełnia.
Projekt „Aktywni w szkole – aktywni
w życiu” jest współfinansowany przez
Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
(Asia)
Bal karnawałowy
Już kolejny raz uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Wodzisławiu Śląskim wzięli udział w akcji charytatywnej „Każdy
może zostać św. Mikołajem”, polegającej
na zbiórce słodyczy dla dzieci z Zespołu
Placówek Szkolno-Wychowawczo-Rewalidacyjnych w Wodzisławiu Śląskim.
W akcję zaangażowały się wszystkie
klasy SP 1, dzięki czemu udało się zebrać
bardzo dużo łakoci, z których część została przeznaczona na wigilijkę dla dzieci z tego ośrodka, a resztę rozdzielono
podczas corocznie organizowanego w tej
szkole Balu Karnawałowego, w którym
uczestniczyli uczniowie SP 1. W nagrodę, przedstawiciele klas, które zebrały
najwięcej słodyczy – kl. II c oraz kl. III b
wraz z opiekunem Samorządu Uczniowskiego – Hanną Goszyc, 13 stycznia 2011
roku udali się w karnawałowych przebraniach na bal do ZPSWR. Tam mieli
okazję zapoznać się z funkcjonowaniem
placówki oraz zintegrować się podczas
wspólnej zabawy z dziećmi o różnym
stopniu upośledzenia psycho–ruchowego. Bardzo miłym zaskoczeniem był
poczęstunek, który przygotowano dla
uczniów SP nr 1.
Zabawa była bardzo udana.
(Red.)
33
SPORT
Luty 2011 r.
Armwrestlerzy w Wodzisławiu
Długie tradycje
Siłowanie na rękę niejednemu kojarzyć się
może z knajpianą zabawą. I tak też faktycznie
było aż do roku 1951 roku, kiedy Dave Devoto
oraz dziennikarz Bill Soberanes zorganizowali
turniej dla kierowców ciężarówek. Tak odbyły
się pierwsze profesjonalne zawody w siłowaniu
odbywające się zawody nie miałyby miejsca,
gdyby nie Przemysław Gajdowicz, główny
ich pomysłodawca i organizator, a zarazem
propagator tej dyscypliny sportowej, który
na swoim koncie ma spore sukcesy w armwrestlingu. – Początki były ciężkie, ale z roku
na rok impreza cieszy się coraz większym
Zawodnicy siłowali się na prawą i lewą rękę,
stojąc przy specjalnych stołach. Walki trwały
od kilku sekund nawet po kilkanaście. Odpowiednie ustawienie dłoni armwrestlerów
trwało nieraz dłużej niż cała rozgrywka. Nad
prawidłowym przebiegiem i bezpieczeństwem
zawodów czuwali sędziowie: Przemysław Gajdowicz, Tomasz Szewczyk, Dariusz Groch
i Dariusz Muszczak. Rozlegające się zewsząd
ciężkie muzyczne brzmienie i głośny doping publiczności nadawały imprezie swoisty klimat.
Trening czyni mistrza
Uczestnicy stoczyli zaciekłe walki.
na ręce. Impreza okazała się spektakularnym
sukcesem i dla wszystkich stało się jasne, że
oto narodziła się nowa dyscyplina sportowa.
W Wodzisławiu Śląskim armwrestling też
posiada już pewną tradycję. Do Wodzisławskiego Centrum Kultury co rok zjeżdżają się
miłośnicy siłowania na rękę. W tym roku
Mistrzostwa Polski Południowej w tej dziedzinie odbyły się już po raz piąty. Cyklicznie
zainteresowaniem – mówi organizator. – Na
zawody przyjechało około 70 osób z różnych
regionów Polski. W tym roku po raz pierwszy
wprowadziliśmy rywalizację na lewą rękę.
Sądząc po zainteresowaniu w przyszłym roku
również wystartujemy z tą kategorią – dodaje.
Zdradzając plany na przyszłość, Gajdowicz
zamierza również włączyć do zawodów kategorię juniorów, czyli osoby do 19 lat.
Ciężki trening kilka razy w tygodniu to nieodzowna metoda, by w tej dyscyplinie coś osiągnąć. Zresztą jak w każdej. W armwrestlingu
ważna jest nie tylko siła, ale też technika.
Zdarza się, że zawodnik startujący w niższej
kategorii wagowej wygrywa z o wiele cięższym od siebie. Armwrestlerzy główny nacisk
kładą na trening nadgarstka, przedramienia,
palców i dłoni. Ci, którzy siłowali się 29 stycznia w WCK twierdzą, że do treningów można
stosować m.in. ściskacza do rąk i sztangi. Siłę
mięśni rozwijają także poprzez wykonywanie
pompek i podciąganie się na drążku.
Panie też potrafią
Wydawać by się mogło, że siłowanie na rękę
to typowo męski sport. Tymczasem armwrestling jest niezwykle popularną dyscypliną
także wśród kobiet. – Bakcyla armwrestlingu
złapałam od mojego chłopaka, który stwierdził, że jak na dziewczynę mam bardzo dużo
siły – wspomina Joanna Hrabia z Wałbrzycha,
która w Wodzisławiu startowała po raz pierwszy. Niecałe dwa lata siłowanie na rękę trenuje
Joanna Damińska z Łodzi. – Kiedy rzucałam
palenie bardzo często odwiedzałam siłownię.
Stwierdziłam wtedy, że mam siłę, którą należy
jakoś wykorzystać. I tak to się zaczęło – mówi
łodzianka. Obie panie nie uważają, że siłowanie na rękę jest sportem tylko dla mężczyzn.
– Dla mnie bardziej męskie jest na przykład
podnoszenie ciężarów – mówi Damińska.
Najlepsi z najlepszych
W zawodach wzięło udział około 70 osób.
34
W kategorii masters na prawą rękę najlepsi
okazali się Paweł Lasota z Bydgoszcza, Marian
Janeczek z Wrocławia i Andrzej Hymer z Koszalina. Na lewą rękę wygrał Wojciech Waleśko z Warszawy, kolejni byli Lasota i Janeczek.
Cd. str. 35
SPORT
Sport
Gazeta Wodzisławska
Wodzisławianki na podium
XXV Międzynarodowy
Bieg Dudka
Bieg ten zawsze odbywa się w tym samym
terminie, 8 stycznia, za każdym razem
w innym miejscu. Tym razem zorganizowano go w gminie Lipowa, w Dolinie
Zimnika. Został tam przeniesiony z powodu braku pokrywy śnieżnej w Radziecho-
Puchar Karkonoszy
Puchar Karkonoszy w biegach narciarskich
zaliczany do Pucharu Polski odbył się 2122 stycznia w Jakuszycach. W pierwszym
dniu rozegrano sprinty techniką klasyczną.
Najpierw odbyły się eliminacje na dystansie
1km, 16 najlepszych zawodniczek awansowało do sprintu. – Zawodniczki czwórkami
dystansie 7,5 km. Sabina Śpiewak zajęła
w nich 4 miejsce, Dominika Bielecka 10.
Tego dnia w kategorii juniorek C na dystansie 3 km stylem klasycznym wystartowała
Sonia Fulneczek, która zajęła 27 miejsce.
Sonia wzięła też udział w biegu stylem łyżwowym na dystansie 5 km, gdzie uzyskała
28 lokatę.
Bieg na Igrzyska
Bieg narciarski zaliczany do Pucharu Polski odbył się 28-29 stycznia w Tomaszowie
Lubelskim. Pierwszego dnia rozegrano
sprinty techniką dowolną. Zarówno Sabina
Śpiewak jak i Dominika Bielecka wygrały
swoje biegi w ćwierćfinale. W finale Sabina zajęła 3 miejsce, Dominika 6. Drugiego
dnia rozegrano biegi techniką klasyczną na
dystansie 5 km, w których 4 miejsce zajęła
Sabina, Dominika była 7.
Istnienie sekcji zagrożone
wach, gdzie pierwotnie miał się odbyć. Bieg
Dudka rozgrywany na dystansie 10 km to
jednocześnie klasyfikacja do Mistrzostw
Polski Amatorów PZN w biegach narciarskich. W biegu techniką klasyczną udział
brały zawodniczki z Polski, Litwy, Ukrainy,
Czech i Słowacji. Trener Krzysztof Skorupa
wystawił w tym biegu swe najlepsze zawodniczki z MKS-u Wodzisław. Dominika
Bielecka zdobyła 1 miejsce w kategorii
juniorek 1992-1994 potwierdzając tym samym swą formę sprzed roku. Trenera nie
zawiodły też gimnazjalistki: Sonia Fulneczek i Angelika Hejna zajęły odpowiednio:
9 i 10 miejsce.
rywalizowały w bezpośrednim pojedynku
systemem pucharowym. Do dalszej rundy
awansowały po 2 zawodniczki z każdego
biegu ćwierćfinałowego, następnie półfinałowego, aż do wielkiego finału – tłumaczy
Krzysztof Skorupa, trener MKS Wodzisław.
W biegu eliminacyjnym juniorek B Sabina
Śpiewak zajęła 2 miejsce, Dominika Bielecka
4. Zawodniczki bez problemu przeszły przez
ćwierćfinał i półfinał, gdzie wygrały swoje
biegi. Dało im to awans do wielkiego finału
najlepszych zawodniczek w Polsce. Dominika zajęła wysoką, 3 lokatę. Tuz za podium
uplasowała się Sabina Śpiewak. Drugiego
dnia odbyły się biegi techniką dowolną na
Dok. ze str. 34
Z seniorów o wadze powyżej 95 kg Marcin
Skalski z Piaseczna zwyciężył zarówno na prawą i lewą rękę (zawodnik ten w zeszłym roku
zdobył tytuł najsilniejszego człowieka na lewą
rękę w Polsce). Na prawą rękę w kategorii 95 kg
wygrał Natan Kajdas z Jaworzna, zaś na lewą Wojciech Piętak. Rafał Woźny z Wałbrzycha
w kategorii wagowej 86 kg był nie do pokonania zarówno na prawą, jak i na lewą rękę.
W przedziale wagowym 78 kg na prawą rękę
najsilniejszy okazał się Kamil Krupa z Jaworzna, z kolei w wadze 70 kg Mariusz Podgórski
zwyciężył zarówno na prawą, jak i lewą rękę.
Rafał Fiołek z Żar zwyciężył w kategorii wagowej 63 kg na prawą rękę. Klasyfikacja kobiet
w kategorii + 60 kg przedstawia się tak samo
na prawą i lewą rękę. Miejsca na podium zajęły
kolejno trzy Joasie: Damińska z Łodzi, Hrabia
z Wałbrzycha i Dworzak z Cieszyna.
Forma zawodniczek nie jest ustabilizowana, raz zajmują miejsca na podium, innym
razem osiągają dalsze lokaty. Za przyczynę
takiego stanu trener podaje brak środków
finansowych. By doskonalić formę zawodniczki musiałyby startować we wszystkich
zawodach, które rozpoczęły się już w grudniu. – Jest to czas na stabilizację formy
i eliminację błędów. My niestety musieliśmy
odpuścić sobie początkowe zawody i wziąć
udział w tych najważniejszych. Dla zwykłego
kibica wyniki są fantastyczne – nasze zawodniczki należą do ścisłej czołówki w kraju –
komentuje Skorupa. Dziewczyny nie zakwalifikowały się do Mistrzostw Świata Juniorek
EYOF 2011. Nie z powodu słabej formy, lecz
dlatego, że nie wystartowały w pierwszych
eliminacjach. Powodem takiego stanu jest
brak środków finansowych. Tylko dzięki
pomocy rodziców i trenera zawodniczki
startowały w drugiej połowie stycznia w zawodach pucharowych. Zawodniczki chcą
dokończyć sezon. Pod znakiem zapytania
stoi dalsza przyszłość sekcji narciarskiej. –
Jeżeli nie znajdziemy godnych warunków do
uprawiania narciarstwa i sponsora, będziemy
zmuszeni rozwiązać sekcję. Wiązałoby się to
z zaprzepaszczeniem dorobku zawodniczek,
a może nawet ich kariery – podsumowuje
trener. Następne zawody już w lutym.
(ak)
(Iza H.)
Sabina i Dominika w finale sprintu w Jakuszycach – 21.01.2011.
35
SPORT
Luty 2011 r.
Wyróżnienie dla Tomasza Sikory
Tomasz Sikora odebrał 12 stycznia w niemieckim Ruhpolding drugiego w karierze biathlonowego „Oskara”. Otrzymał to
wyróżnienie we wprowadzonej po raz pierwszy kategorii – nagroda kibiców.
Na 37-letniego Sikorę, który pochodzi
z Wodzisławia, oddało głosy ponad 32 tysiące kibiców z całego świata. Nie zabrakło
poparcia nawet z dalekiej Nowej Zelandii.
W 2010 roku Polak uznany został za najlepszego zawodnika roku. Tomasz Sikora
jest trzecim sportowcem, obok Norwegów
Ole Einara Bjoerndalena i Emila
Hegle Svendsena, który ma w kolekcji
dwa „Oskary”. Pomysłodawcą przyznawanych od 2003 „Oskarów” jest niemiecki
dziennikarz i działacz sportowy Helmut
Hanus. „Oskar” to kryształowa sylwetka
biathlonisty, wysokości 29 cm. Największe sukcesy w karierze Tomasza Sikory to
zdobycie srebrnego medalu 21. Zimowych
Igrzysk Olimpijskich w Turynie w 2006
roku na 15 km ze startu wspólnego oraz
indywidualne mistrzostwo świata w 1995
i wicemistrzostwo w 2004. Polak 22 razy
stanął na podium zawodów Pucharu
Świata. Pięć razy wygrał, osiem razy był
drugi i dziewięć trzeci. Startował w pięciu
igrzyskach olimpijskich (1994, 1998, 2002,
2006 i 2010). Nasz najlepszy biatlonista do
końca sezonu będzie prowadził męską reprezentację naszego kraju. Decyzja o tym ,
by wodzisławianin został trenerem zapadła
26 stycznia podczas obrad zarządu związku w Katowicach. Tomasz Sikora zastąpi
Norwega Jona Arne Enevoldsena, który
zrezygnował z prowadzenia polskiej kadry.
Nie oznacza to jednak, że Sikora rezygnuje
ze swojej kariery, gdyż w dalszym ciągu
będzie startował.
(Red.)
Zorza znów
wygrała
Wiele powodów do radości dostarczyła
swym kibicom trzecioligowa MKS Zorza.
W ostatnim meczu rozgrywek grupowych
wodzisławianki pewnie pokonał na własnym
parkiecie swe rywalki, MKS II Dąbrowa
Górnicza. Hala SP 8 14 stycznia wypełniła
się kibicami naszych siatkarek. Podopieczne
trenera Andrzeja Brzezinki bez problemu
poradziły sobie z przeciwniczkami dzięki
silnej zagrywce i wysokim blokom. Ostatecznie wodzisławskie siatkarki pokonały
drużynę z Dąbrowy 3:0 (25:19, 25:18, 25:18).
– Niestety, pomimo pewnego zwycięstwa,
siatkarkom Zorzy nie udało się awansować
na drugie miejsce w tabeli, premiowane organizacją jednego z turniejów finałowych
i o medale Mistrzostw Śląska przyjdzie
nam rywalizować na turniejach w Tychach
i Lublińcu – podsumowuje Dariusz Firut,
prezes Zorzy. Podkreśla on także, że z każdym meczem drużynie Zorzy towarzyszy
coraz liczniejsza publiczność, której doping
dodatkowo motywuje zawodniczki. Więcej
informacji o zespole można znaleźć na stronie: www.mkszorza.pl
MKS Zorza Wodzisław Śląski wystąpiła
w składzie: Judyta Ogerman (kapitan),
Monika Wieliniec, Patrycja Michalska,
Aleksandra Małek, Agnieszka Ostrzołek,
Marta Wójcik, Michalina Cichecka, Karolina Sowisz, Weronika Wyrozębska, Monika Zborowska, Monika Cieślak (libero).
Tomasz Sikora.
36
(Iza H.)
SPORT
Gazeta Wodzisławska
Wielki sukces
Podopieczni trenerów Bogdana Cichego i Mirosława Studniczka zdobyli wysoką, drugą
lokatę w turnieju halowej piłki nożnej ERRERA CUP 2011.
Turniej rozegrano 22 i 23 stycznia
w Skotnikach koło Krakowa. Wystartowało w nim dwadzieścia zespołów. Drużyna MOSiR Centrum
rocznik 1999 pokonała tak dobre
zespoły jak: Górnik Zabrze, Śląsk
Wrocław, Cracovia, Polonia Bytom
czy Wisła Kraków. W ćwierćfinale,
po rzutach karnych wodzisławianie
pokonali drużynę Raków Częstochowa 2:1. Zwycięskie rzuty wykonali Maciej Jędrzejewski i Adam
Tymiński. W półfinałach nasza
drużyna wynikiem 1:0 pokonała FC
Wrocław Academy. Autorem zwycięskiej bramki był Maciej Jędrzejewski. W meczu finałowym MOSiR
Centrum uległ w rzutach karnych
Akademii Piłkarskiej 21. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1
dla Akademii. – Taki wynik cieszy,
zwłaszcza, że drużyny przeciwne były
bardzo mocne. O wysokim poziomie
wodzisławian świadczy fakt, że Artur
Sikorski został wybrany najlepszym
zawodnikiem całego turnieju – komentuje Adam Mokry z MOSiRu.
Wyniki wodzisławskiej drużyny
docenił także Mirosław Szymkowiak, który wspólnie z Tomaszem
Frankowskim prowadzi Akademię
Piłkarską 21. Chwalił on wyszkolenie i pracę włożoną w zespół.
Wodzisławska drużyna wystąpiła
w składzie: Łukasz Kamiński, Michał Bulenda, Kacper Krupiński,
Adam Tymiński, Artur Sikorski, Sebastian Obara, Mateusz Praszelik,
Maciej Jędrzejewski, Paweł Lekki,
Kajetan Florkowski, Daniel Chyczewski i Krzysztof Zieliński.
(Iza H.)
Drużyna MOSiR Centrum z trenerem.
37
Kącik porad
WETERYNARZ RADZI
Znaczenie terenu
Właściciele dorosłych kocurów często pytają mnie, jak mają sobie poradzić z dziwnym
zachowaniem kotów, które polega na znaczeniu terenu moczem. Dojrzałe płciowo
samce w charakterystyczny sposób, na
stojąco z uniesionym ogonem wydalają krople moczu o nieprzyjemnym intensywnym
zapachu. Zostawiają go w różnych miejscach:
na drzwiach, meblach, ubraniach, torbach.
Zachowanie to jest zupełnie naturalne i sterowane hormonami. Kocury w ten sposób
wyznaczają granice swojego terytorium, na
które żaden inny obcy samiec nie ma prawa
wstępu. Zapach tej wydaliny jest bardzo
trudny do usunięcia i bywa często dla właścicieli uciążliwy, a w małych mieszkaniach
czasami nawet nie do wytrzymania. Co można w takim przypadku zrobić? Najlepszym
rozwiązaniem jest kastracja. Koty mogą być
kastrowane już w wieku 5-6 miesięcy, jeszcze
przed osiągnięciem pełnej dojrzałości płciowej. Jeżeli kot samiec jest już dorosły i ma
w nawyku znaczenie, to kastracja również
pomaga. Czasami nie zlikwiduje całkowicie
tego odruchu, ale mocz będzie miał już dużo
mniej intensywny zapach i będzie łatwy do
zneutralizowania. Niestety nie tylko samce
znaczą teren. Bardzo rzadko, ale zdarza się,
że kotki w czasie ruji także zostawiają mocz
w różnych miejscach. Czasami robią to z chęci dominacji, gdy żyją w grupie z innymi kotkami lub chcą w ten sposób zwabić kocura.
Podobnie jak u samców, rozwiązaniem tego
problemu jest kastracja, która uchroni również przed niechcianym potomstwem.
Lekarz weterynarii Bożena Kopytko-Fuccaro
38
Luty 2011 r.
Wynajem powierzchni
reklamowych w „Gazecie
Wodzisławskiej”
Cała strona
16 x 23 cm – 360 cm2
Cena promocyjna,
przy trzykrotnej emisji
Pół strony
11,5 x 16 cm – 180 cm2
Czarno – białe Kolor
1,50 zł/cm 2
2,00 zł/cm 2
540 zł + vat
720 zł + vat
270 zł + vat
360 zł + vat
270 zł + vat
360 zł + vat
Cena promocyjna
Podwał
16 x 5 cm – 80 cm2
135 zł + vat
180 zł + vat
120 zł + vat
160 zł + vat
Cena promocyjna
¼ strony
8 x 11,5 cm – 90 cm2
60 zł + vat
80 zł + vat
135 zł + vat
180 zł + vat
70 zł + vat
90 zł + vat
Cena promocyjna
Wrzutka – 300 zł + vat
Przy trzykrotnej emisji reklamy, czwarta gratis.
Chipy płatne i obowiązkowe
W okresie od sierpnia do listopada
ubiegłego roku osoby mieszkające na
terenie miasta Wodzisław Śląski mogły skorzystać z bezpłatnego czipowania swojego czworonoga.
Z możliwości tej skorzystało 1709
psów. W ramach akcji otrzymały one
bezpłatnie: pasek i książeczkę identyfikacyjną, mikroczip ISO 11784 wraz
z implantacją. Dodatkowo czworonogi
zostały zarejestrowane w europejskiej
oraz ogólnopolskiej bazie danych,
dzięki czemu można będzie szybko je
zidentyfikować w przypadku zagubienia bądź porzucenia. Posiadacze psów
zobowiązani są do zgłaszania wszelkich
zmian – np. zaginięcia psa. Aby wyrejestrować czworonoga z systemu po jego
śmierci, należy przedstawić dokument
potwierdzający zgon bądź utylizację
zwłok. Akcja czipowania na terenie
naszego miasta jest obowiązkowa. Właściciele psów, którzy nie wzięli udziału
w akcji, są zmuszeni zrobić to odpłatnie.
– Miasto zakupiło chipy, które pozostały
po akcji. Planuje się odsprzedanie ich weterynarzom, którzy wykonują zabiegi na
terenie naszego miasta – mówi Tadeusz
Dragon, naczelnik Wydziału Ochrony
Środowiska i Gospodarki Komunalnej.
Sprawdzaniem, czy pies jest zachipowany
zajmuje się Straż Miejska.
Od dnia 1 stycznia br. na terenie miasta
obowiązuje uchwała w sprawie opłaty za
posiadanie psów na 2011 rok, w której
przewidziano zwolnienia z opłaty za
posiadanie psa. Zwolnione z opłaty są
osoby, które nabyły psa od miejskich
jednostek zapewniających opiekę bezdomnym zwierzętom (obecnie Służby
Komunalne Miasta) oraz osoby, które
zaczipowały czworonoga, przy czym
zwolnienie w tym przypadku obowiązuje w roku następującym po roku,
w którym dokonano elektronicznej
identyfikacji psa.
(Iza H.)

Podobne dokumenty

Pobierz: Gazeta Wodzisławska 02/2013

Pobierz: Gazeta Wodzisławska 02/2013 roku tracą ważność Osoby, które w 2003 roku odebrały dowód osobisty, powinny złożyć wnioski o wydanie nowego dokumentu w związku z upływającym ter minem ważności, który wynosi 10 lat. Data ważności...

Bardziej szczegółowo