wyrok uzasadnienie - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w

Komentarze

Transkrypt

wyrok uzasadnienie - Portal Orzeczeń Sądu Okręgowego w
Sygn. akt III Ko 353/14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 stycznia 2015 r.
Sąd Okręgowy w Białymstoku III Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSO Mariusz Kurowski
Sędziowie: SO Beata Brysiewicz
SO Wiesław Żywolewski
Protokolant: Monika Krajewska
przy udziale prokuratora: Marka Żendziana
po rozpoznaniu dnia: 2.12.2014 r. i 13.01.2015 r.
sprawy z wniosku T. S.
o zadośćuczynienie
I. Na podstawie art. 552 § 1 i 4 k.p.k. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz T. S. tytułem zadośćuczynienia za zatrzymanie
w dniach 13 i 14 lipca 2014 r. kwotę 2.000 (dwóch tysięcy) złotych.
II. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz T. S. kwotę 144 (stu czterdziestu czterech) złotych tytułem zwrotu
poniesionych wydatków.
III. Kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.
Sygn. akt III Ko 353/14
UZASADNIENIE
T. S. złożył do Sądu Okręgowego w Białymstoku wniosek o zasądzenie na jego rzecz kwoty 2.000 złotych tytułem
zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek niewątpliwie niesłusznego zatrzymania.
W uzasadnieniu wniosku powołał się na postanowienie Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 5 września 2014
roku, uznające zatrzymanie dotyczące jego osoby za niezasadne. Wskazał, że stanowiło ono dla niego silne negatywne
przeżycie. Była to w jego ustabilizowanym życiu pierwsza tego rodzaju sytuacja. Przebieg zatrzymania obserwowało
wielu sąsiadów, albowiem miało to miejsce w godzinach popołudniowych, co potęgowało u wnioskodawcy uczucie
poniżenia, zażenowania i obawy o reputację. Powołał się na uciążliwe okoliczności dotyczące jego transportowania
między izbami zatrzymania w H. i B. w atmosferze niepewności o swój los oraz uniemożliwienie mu kontaktu z
najbliższą rodziną. Opisał niedogodne warunki celowe w (...) w B.. T. S. zaznaczył, że silne przeżycia związane
zatrzymaniem towarzyszą mu do dnia dzisiejszego. W jego ocenie kwota 2.000 złotych stanowi sprawiedliwą
rekompensatę za doznane krzywdy.
Na rozprawie w dniu 2 grudnia 2014 roku wnioskodawca doprecyzował wniosek, iż żądana kwota ma stanowić
zadośćuczynienie za cały okres zatrzymania w dniach 13 i 14 lipca 2014 roku.
Reprezentujący Skarb Państwa prokurator przychylił się co do zasady do przedmiotowego żądania. W ostatnim słowie
podniósł jednakże, że zasądzona kwota winna być stosownie miarkowana.
Sąd ustalił, co następuje:
T. S. zatrzymany został w dniu 13 lipca 2014 roku o godzinie 16.45 w związku z interwencją domową na skutek
wezwania policji przez jego żonę M. S.. Policja zabrała T. S. na II Komisariat w B. celem przesłuchania. Wyprowadzanie
mężczyzny widziało kilkanaście osób. Wielu sąsiadów przebywało przed blokiem, albowiem było to niedzielne
popołudnie. Po przesłuchaniu na komisariacie policji, z uwagi na remont policyjnej izby zatrzymań w B., zatrzymanego
przetransportowano do H.. Jednakże po przyjeździe okazało się, że nie ma odpowiedniego miejsca w celi dla
wymienionego. Z tego względu mężczyznę przewieziono do B., gdzie został umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań.
Zatrzymanemu nie umożliwiono kontaktu z osobą najbliższą. T. S. otrzymał drelich więzienny. Został umieszczony
w celi, gdzie było bardzo duszno z uwagi na panujący na zewnątrz upał, a celi w tym czasie nie wietrzono. Na
pryczy brakowało materaca, a koc i poduszka nie były pierwszej czystości. Do picia zatrzymany otrzymywał wodę z
kranu, przynoszoną w kubku. Miał zapewnioną możliwość korzystania z sanitariatów (...), gdzie był odprowadzany
przez dyżurną policjantkę. Mimo zapewnień policjantów konwojujących wnioskodawcę, że zapewnią mu transport
powrotny do B., po zwolnieniu o godzinie 14.45 w dniu kolejnym, musiał sam zorganizować sobie powrót do domu.
Wrócił autobusem.
W dniu 17 lipca 2014 r. M. S. oświadczyła, iż cofa złożone zawiadomienie o przestępstwie.
W dniu 22 lipca 2014 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej (...) postanowieniem umorzył dochodzenie przed jego
wszczęciem wobec braku znamion czynu na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.
Prawomocnym postanowieniem z dnia 5 września 2014 roku w sprawie o sygn. akt (...) Sąd Rejonowy w Białymstoku
uznał zatrzymanie T. S.za legalne i prawidłowo wykonane, lecz niezasadne.
Powyższe ustalono na podstawie dowodów zgromadzonych w sprawie w postaci: częściowego informacyjnego
wysłuchania wnioskodawcy T. S.(k.11v-13), wniosku (k.2-3v), zeznań świadka B. S.(k.30v-32v), zeznań świadka L.
K.(k.32v-33), zeznań świadka A. D.(k.33-33v), akt sprawy (...)Prokuratury Rejonowej (...)i akt sprawy (...) Sądu
Rejonowego w Białymstoku.
Sąd zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 552 § 4 k.p.k. oskarżonemu przysługuje odszkodowanie i zadośćuczynienie w wypadku niesłusznego
aresztowania lub zatrzymania. Niewątpliwie niesłusznym aresztowaniem jest aresztowanie, które było stosowane z
obrazą przepisów rozdziału 28 k.p.k. oraz aresztowanie powodujące dolegliwość, której oskarżony (podejrzany) nie
powinien doznać w świetle całokształtu okoliczności ustalonych w sprawie, a także, w szczególności, prawomocnego
jego rozstrzygnięcia (vide: uchwała SN z dnia 15 września 1999 r. I KZP 27/99, P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek,
Kodeks postępowania karnego, Tom III, Komentarz do art. 468-682, Warszawa 2012, s. 483). Powyższy pogląd
znajduje odpowiednie zastosowanie do oczywiście bezzasadnego zatrzymania.
W realiach przedmiotowej sprawy legalność, prawidłowość i zasadność zatrzymania T. S.ocenił Sąd Rejonowy w
Białymstoku w postanowieniu z dnia 5 września 2014 r. o sygn. akt (...). Jakkolwiek z uwagi na treść art. 8 k.p.k. Sąd nie
był związany ustaleniami Sądu Rejonowego w Białymstoku, to należy podzielić treść niniejszego rozstrzygnięcia oraz
przytoczone w uzasadnieniu tego orzeczenia argumenty. W okolicznościach niniejszej sprawy w istocie nie istniały
obiektywne przesłanki uzasadniające zatrzymanie T. S.. Brak było bowiem uzasadnionego podejrzenia popełnienia
przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. Teza o ewentualności stosowania przemocy w rodzinie w sposób stwarzający
bezpośrednie zagrożenia dla życia lub zdrowia zamieszkujących z nim domowników, stanowiąca podstawę jego
zatrzymania, opierała się wyłącznie na eksponowanych przez pokrzywdzoną nieporozumieniach rodzinnych. O tyle
nieuzasadnionych, jeśli się weźmie pod uwagę, że zatrzymanie to nastąpiło na oczach spokojnie zachowującej się matki
wnioskodawcy, w środku dnia, zaś T. S.znajdował się w stanie trzeźwości. Powyższe wymagało zatem rozważenia,
co słusznie podniósł Sąd Rejonowy, czy owo wezwanie Policji i żądanie zatrzymania wnioskodawcy nie było niczym
innym niźli złośliwym dokuczeniem, którego podłożem był rozkład pożycia małżeńskiego. To jednakże nie nastąpiło,
zaś postanowienie o umorzeniu postępowania w sprawie znęcania się nad M. S.przez jej męża potwierdza powyższe
wnioski.
W tej sytuacji skoro zatrzymanie było niewątpliwie niesłuszne roszczenie wnioskodawcy o zadośćuczynienie znalazło
oparcie w dyspozycji art. 552 § 4 k.p.k. Kwestią wymagającą szerszych rozważań była wysokość zadośćuczynienia
należnego T. S..
Odnośnie poniesionej przez wnioskodawcę krzywdy i związanego z tym zadośćuczynienia na wstępie wspomnieć
należy, iż zadośćuczynienie obejmuje rekompensatę za szkodę niematerialną wynikłą z pozbawienia wolności.
Stanowią ją negatywne przeżycia psychiczne wiążące się nie tylko z faktem pozbawienia wolności, ale również z
tym, w jakich okolicznościach do niego doszło, w jaki sposób dana osoba była traktowana podczas odizolowania.
Zadośćuczynienie ma funkcję kompensacyjną i zasądzona suma zadośćuczynienia nie ma na celu usunięcia szkody
niemajątkowej, a jedynie ma stanowić rekompensatę dla pokrzywdzonego, która choć częściowo złagodzi jego
cierpienia. Zadośćuczynienie ma wobec niewspółmierności szkody niemajątkowej zrównoważyć negatywne przeżycia
pokrzywdzonego. Określając wysokość zadośćuczynienia, należy wziąć pod uwagę nie tylko czas trwania pozbawienia
wolności, ale także stopień dolegliwości, z jaką wiązało się stosowanie tego najsurowszego środka dyscyplinującego,
a więc przykrości i przeżycia natury moralnej z tego wynikające (uczucie przykrości, utrata dobrego imienia),
konieczność poddania się rygorom związanym ze stosowaniem procedury zatrzymania, jak również ewentualny
ostracyzm środowiskowy i nieprzychylne reakcje po zwolnieniu (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9
kwietnia 2008 r., w sprawie o sygn. akt II AKa 46/08,KZS 2008/6/48, Prok. i Pr.-wkł. 2009/2/40, Lex nr 452605).
Jakkolwiek okres pozbawienia wolności T. S. był dość krótki, albowiem ograniczał się do dwóch dni zatrzymania, to
wiązał się dla wymienionego niewątpliwie z istotnymi negatywnymi przeżyciami psychicznymi.
Należy mieć na uwadze, iż wnioskodawca został zabrany w niedzielne, letnie popołudnie, gdzie fakt jego
wyprowadzenia w towarzystwie policjantów, obserwowało szerokie grono sąsiadów, przebywających wówczas przed
blokiem z dziećmi. Miał prawo czuć się zażenowany i poniżony. Tym bardziej, iż w zastanej sytuacji znalazł się po raz
pierwszy. Do czasu jego zatrzymania prowadził ustabilizowane życie nie wchodząc w konflikt z prawem.
Wnioskodawca eksponował nadto niepewność i uciążliwość związaną z sytuacją transportowania go między izbami
zatrzymań w B., H.i B.. W tym zakresie należy przyznać mu rację, iż sytuacją bardziej odpowiednią byłoby
wykonywanie środka przymusu w mieście zatrzymania. Tym bardziej, iż warunki pogodowe nie sprzyjały transportom.
Jednocześnie nie sposób zgodzić się z wnioskodawcą, iż był całkowicie zdezorientowany, dlaczego jest wywożony
poza B., albowiem został poinformowany o zatrzymaniu i remoncie Izby Zatrzymań w B.. Z kolei w trakcie pobytu
w policyjnej izbie zatrzymań w H.wyraził on swą dezaprobatę odnośnie propozycji umieszczenia go w celi z osobami
podejrzanymi o rozbój i z tego względu został przewieziony do B.. Miał zatem świadomość, że z uwagi na zapełnienie
izby zatrzymań jest przewożony do B.. Dyskomfort tej sytuacji potęgowała zapewne konieczność zorganizowania
sobie transportu z B.do miejsca zamieszkania w dniu zwolnienia. Wnioskodawca wrócił bowiem do B.autobusem.
Nie zmienia to jednakże faktu, iż T. S.- mieszkaniec (...) miasta mógł być przekonany, że mimo zatrzymania nie
opuści rodzinnego miasta i nie będzie wożony po kilkadziesiąt kilometrów w tę i z powrotem. Obiektywna okoliczność
remontu (...)izby zatrzymań nic tu nie zmienia skoro Skarb Państwa odpowiada na zasadzie ryzyka.
Na wymiar cierpień psychicznych niewątpliwie miało wpływ przebranie T. S. w drelich więzienny, do tego jak
stwierdził nieodpowiednich rozmiarów.
Negatywne uczucia związane z zatrzymaniem potęgowały nadto zastane w celi warunki – nieświeża pościel, panujący
tam zaduch. Cela nie była wietrzona z uwagi na obecność w niej zatrzymanych, a na dworze panował upał. W celu
ukojenia pragnienia zatrzymanemu podawano zaś do picia wodę z kranu.
Po wyjściu na wolność T. S. miał problemy ze snem, był przybity. Jakkolwiek nie skorzystał z pomocy psychologa,
o czym miał wspominać członkom rodziny, to niewątpliwie odczuwał rozżalenie związane z niezasadnym go
zatrzymaniem.
Analizując powyższe okoliczności decydujące o rozmiarach krzywdy Sąd bazował przede wszystkim na informacyjnych
wyjaśnieniach T. S. (k.11v-13) oraz zeznaniach świadków: B. S. (k.30v-32v), L. K. (k.32v-33), A. D. (k.33-33v).
Twierdzenia wnioskodawcy Sąd uznał za wiarygodne, poza wypowiedzią wymienionego odnośnie konieczności
załatwiania potrzeb fizjologicznych w obecności funkcjonariusza policji. Zeznania T. S. co do okoliczności zatrzymania
i jego złego samopoczucia po wyjściu na wolność znalazły bowiem odzwierciedlenie w szczegółowych i logicznych
zeznaniach świadka B. S. (k.30v-32v). Sąd uznał niniejsze zeznania za prawdziwe. Kontakt ze świadkiem na sali
rozpraw utwierdził Sąd w przekonaniu, iż jej relacja, mimo iż jest matką wnioskodawcy, stanowi rzetelny opis sytuacji.
Potwierdziła ona obecność sąsiadów obserwujących przed blokiem zatrzymanie oraz stan emocjonalny syna po
zatrzymaniu (zdenerwowanie, problemy ze snem). Świadek L. K. - policjant przeprowadzający interwencję domową
w dniu zatrzymania (k.32v-33) nie pamiętał szczegółów czynności, ale co istotne potwierdził fakt, iż w lipcu osoby
zatrzymywane były wożone między miastami, z uwagi na trwające remonty.
Dyżurująca wówczas w policyjnej izbie zatrzymań w B.- A. D., zeznając przed Sądem, w znacznej części potwierdziła
twierdzenia wnioskodawcy. Wskazała co prawda, że w jej opinii w celach nie jest duszno, ale jednocześnie dodała, iż
latem cele są wietrzone, gdy nie ma w nich zatrzymanych. Logicznym zatem wnioskiem jest, iż skoro w celi przebywali
zatrzymani, istotnie pomieszczenie nie było wówczas wietrzone. A panujący wówczas klimat nie sprzyjał świeżości
powietrza. Twierdzenia świadka, iż pościel (materac, poduszka, koc) oddawane są do prania co jakiś czas, potwierdzają
spostrzeżenia wnioskodawcy, iż trafił on do celi, w momencie, gdy te rzeczy nie były świeże. Bazując zaś na zeznaniach
A. D. Sąd nie dał wiary twierdzeniom wnioskodawcy, iż zmuszony był załatwiać potrzeby fizjologiczne w obecności
ww. funkcjonariusza policji. Świadek w sposób stanowczy zaprzeczyła, jakoby wchodziła za wnioskodawcą do wnętrza
toalety. Jakkolwiek potwierdziła fakt eskortowania osadzonych pod samą łazienkę, jednocześnie zaprzeczyła, jakoby
czekać miała na nich w środku pomieszczenia. Zeznania świadka A. D., jako logiczne, zwłaszcza w kontekście
opisanego przez świadka wyglądu toalety (gdzie nie ma kabin) Sąd uznał za prawdziwy opis zaistniałej sytuacji.
Wyżej przedstawione fakty dają asumpt do wniosku, że kwotą adekwatną do krzywd doznanych przez T. S. jest
kwota 1.000 za każdy dzień zatrzymania – łącznie 2.000 złotych, o jaką wymieniony wnioskował. Jest to kwota
odpowiednia do subiektywnego poczucia krzywdy i wywołanego u wnioskodawcy stresu związanego z izolacją oraz
pozostaje odpowiednia do warunków życia społeczeństwa.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 554 § 2 k.p.k. Sąd rozstrzygnął o zwrocie wydatków
poniesionych przez wnioskodawcę - kosztów zastępstwa procesowego na podstawie § 14 ust.6 i § 16 Rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez
Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. 2013 poz.461). Sąd podziela bowiem
pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku z dnia 3 września 2009 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 125/09,
iż regulacja zawarta w przepisie art. 554 § 2 in fine k.p.k. - "postępowanie wolne jest od kosztów" oznacza (...), że
postępowanie wolne jest od kosztów procesu, a więc i kosztów związanych z ustanowieniem w sprawie pełnomocnika
(OSAB 2009/2-3/43-46, Prok.i Pr.-wkł. 2010/3/43, KZS 2009/11/72, Lex nr 523855).