Zo ba czyć Apo ka li p sę

Komentarze

Transkrypt

Zo ba czyć Apo ka li p sę
Kataklizm, który
w ubieg³ym miesi¹cu
dotkn¹³ Azjê
Po³udniowo-Wschodni¹,
odbi³ siê szerokim
echem wœród
spo³ecznoœci
miêdzynarodowej.
Wszyscy chcieli
pomagaæ, ofiarowano
œrodki zarówno
finansowe,
jak i materialne,
rozwa¿ano propozycje
zreformowania
narodowych systemów
zarz¹dzania
kryzysowego,
pod k¹tem
zwiêkszenia zdolnoœci
natychmiastowego
reagowania
w przypadkach
katastrof
i koordynowania
pomocy, czy te¿
proponowano
umorzenie d³ugów
pañstw azjatyckich...
Zobaczyæ Apoka
Karina Paulina Marczuk
koœæ i d³ugoœæ – od kilkunastu do
kilkudziesiêciu kilometrów. Rozchodz¹ siê koncentrycznie od miejsca trzêsienia we wszystkich kierunkach. Gdy tsunami dotrze do strefy
brzegowej, staje siê fal¹ przyboju –
strom¹ i o du¿ej wysokoœci, dochodz¹cej nawet do kilkunastu metrów. Nadejœcie niszczycielskiej fali
poprzedzone jest zwykle krótkotrwa³ym obni¿eniem (od 1 do 4 m)
lustra wody, nastêpnie pojawia siê
potê¿na fala, która z du¿¹ prêdkoœci¹
uderza o brzeg. Fala niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze.
Wybrze¿a Azji Po³udniowo-Wschodniej s¹ nara¿one na czêste wystêpowanie tego zjawiska; podobnie
fot. PAP/EPA i arch., infografika J. Linder
Niezwykle silne trzêsienie ziemi
(9 stopni w skali Richtera), które
mia³o miejsce 26 grudnia ubieg³ego
roku, spowodowa³o powstanie olbrzymiego tsunami (jap. tsu – port,
nami – fala), czyli potê¿nej, wysokiej fali, która z niszczycielsk¹ si³¹ zmiot³a z powierzchni ziemi
dos³ownie wszystko, i to kilkanaœcie kilometrów w g³¹b obszarów
poszczególnych pañstw.
Fala portowa
Tsunami powstaje w wyniku podwodnego trzêsienia ziemi, wybuchu
wulkanu, osuwiska ziemi czy na
skutek upadku meteorytu. Fale
poruszaj¹ siê niezwykle szybko,
z prêdkoœci¹ dochodz¹c¹ nawet do
800 km/h, maj¹ bardzo du¿¹ wyso-
28
Przegl¹d Po¿arniczy – 2/2005
alipsê
Aceh, najbardziej poszkodowanej,
ziemia zatrzês³a siê w nocy z 25 na
26 grudnia, ok. 2 w nocy czasu polskiego. Wstrz¹sy wygenerowa³y
tsunami, które pierœcieniami zaczê³o siê rozprzestrzeniaæ po ca³ym
regionie i zala³o wybrze¿a Sri Lanki, Indonezji, Indii, Tajlandii i Malezji, Wysp Andamañskich i Malediwów. Fale dotar³y nawet do Somalii, pozbawiaj¹c ¿ycia somalijskich rybaków. Skutki tsunami
by³y odczuwalne tak¿e na Ba³tyku,
gdzie spowodowa³y wy¿sze ni¿
zwykle fale.
Widzia³am, jak wali siê œwiat
Wizyta mistera T. Sunami
ma to miejsce w przypadku wybrze¿y Kuryli, Aleutów, Kamczatki, Alaski, Ameryki Œrodkowej, Peru
i Chile, Filipin czy Indonezji. Na Atlantyku tsunami wystêpuje bardzo
rzadko, natomiast w Basenie Morza Œródziemnego czêsto, ale o niewielkiej sile. Zjawisko to jest trudne do prognozowania, jednak wiedz¹c o trzêsieniu ziemi, znaj¹c jego
si³ê i bior¹c pod uwagê obszar, na
którym do niego dosz³o, mo¿na
przewidzieæ czas nadejœcia i wysokoœæ fali. Pozwala to na podjêcie
akcji ewakuacyjnej na kilka godzin
przed kataklizmem.
W przypadku grudniowej tragedii
centrum podziemnych wstrz¹sów
znajdowa³o siê pod dnem morskim
u zachodnich wybrze¿y Sumatry,
na g³êbokoœci 40 km. W prowincji
Przegl¹d Po¿arniczy – 2/2005
Dodatkowym
nieszczêœciem,
które spotêgowa³o skutki tragedii,
by³ fakt, i¿ tsunami uderzy³o w najubo¿sze rejony Azji. W Indiach najbardziej poszkodowane zosta³y
stany Tamil Nadu i Andhra Predesz. Podobnie sta³o siê w przypadku Indonezji, gdzie kompletnie zniszczona zosta³a biedna prowincja
Aceh, le¿¹ca na Sumatrze. Na Malediwach tsunami zala³o 75 procent ze 1192 koralowych atoli. Malediwskie w³adze zastanawiaj¹ siê
teraz nad rozwi¹zaniem pañstwa,
licz¹cego zaledwie 340 tys. obywateli, mimo ¿e ¿ycie straci³o jedynie
86 osób. Utrzymuj¹c¹ siê z turystyki Tajlandiê tragedia uderzy³a
w czu³y punkt – ¿ywio³ zmiót³ ca³¹
infrastrukturê na rajskich wyspach Phuket, Phi Phi i pla¿ach
Phang-Nga...
Pytanie, które zaczêto sobie stawiaæ zaraz po tragedii, brzmia³o:
czy mo¿na by³o temu zapobiec?
Okazuje siê, ¿e prawdopodobnie
tak. Przede wszystkim pojawi³y siê
spekulacje na temat genezy wielkiej fali. Byæ mo¿e grudniowe tsunami nie pojawi³o siê znik¹d. Na
kilka dni przed tragedi¹ Indie
i Izrael przeprowadzi³y próby
z u¿yciem broni nuklearnej w³aœnie na terytorium Indii. Potê¿ne
wstrz¹sy, wywo³ane wybuchami,
mog³y spowodowaæ pojawienie siê
œmiercionoœnej fali. Odrêbn¹ kwesti¹ jest niezwyk³a wprost niefrasobliwoœæ w³adz, które, w pogoni
ç
Dla Agnieszki Maziarz to mia³y
byæ bajkowe wakacje. Studiuj¹ca
w Londynie 27-letnia mieszkanka
Leska (Podkarpackie) przylecia³a
do Kolombo dok³adnie w Wigiliê.
Na 26 grudnia razem z towarzysz¹cym jej przyjacielem
Robinem zaplanowali wypad
na pla¿ê do miejscowoœci Koskoda, trzy godziny drogi od
stolicy Sri Lanki.
– Rano nie zadzwoni³ budzik.
Zaspaliœmy – opowiada Agnieszka. – W efekcie musieliœmy szukaæ taksówki i wyruszyliœmy póŸniej. Przy wjeŸdzie do kurortu zobaczyliœmy
poprzewracane drzewa i samochody, chwilê póŸniej zabitych turystów, roztrzaskane
³odzie i ¿aglówki. Nie wiedzieliœmy, co siê dzieje. Nagle
podbieg³ do nas policjant.
Krzycza³, ¿ebyœmy uciekali,
bo przed kwadransem ocean
porwa³ z pla¿y setki ludzi, zburzy³
nadbrze¿ne hotele i ¿e nastêpna fala nadejdzie lada chwila. Zrozumia³am, ¿e o ¿yciu lub œmierci
mog¹ decydowaæ sekundy. W tym
samym momencie ujrza³am na horyzoncie ogromn¹ falê. Zbli¿a³a siê
do brzegu b³yskawicznie. Ci, co
byli w tym czasie na pla¿y, nie mieli
szans na ucieczkê. Uœwiadomi³am
sobie wtedy, ¿e gdybym rano nie
zaspa³a, ju¿ bym nie ¿y³a.
Kierowca chcia³ nas jak najszybciej wydostaæ z miasta, ale szybko utknêliœmy w korku. Drogi
by³y zatarasowane, wiêc dalej
uciekaliœmy pieszo. Ludzie biegli
jak w amoku, a ocean coraz bardziej wbija³ siê w g³¹b l¹du,
niszcz¹c wszystko, co napotka³.
Niektórzy zatrzymywali siê, by
robiæ zdjêcia. Widz¹c, ¿e mogê
nie zd¹¿yæ uciec, jakimœ nadludzkim wysi³kiem wdrapa³am siê na
palmê. Sama nie wiem, po co, bo
przecie¿ woda by mnie zmy³a.
Przez g³owê przemknê³a myœl: to
koniec. Wyci¹gnê³am telefon komórkowy i wystuka³am numer do
rodziców w Lesku. Chcia³am siê
po¿egnaæ...
Robin nie pozwoli³. Œci¹gn¹³ mnie
z drzewa, mocno chwyci³ za rêkê.
Biegliœmy przed siebie, byle dalej
od ¿ywio³u. Wszêdzie le¿a³y trupy
i ogromne zdech³e ryby. Z wielu
domów, sklepów i restauracji nie
zosta³o nic. Jakimœ cudem nasz
kierowca zdo³a³ przedostaæ siê autem przez zwa³y gruzów, zobaczy³
nas i krzykn¹³. Wskoczyliœmy do
taksówki. Jeszcze przez kilka godzin przedzieraliœmy siê przez rumowiska, a¿ wreszcie uda³o nam
siê wyjechaæ na drogê prowadz¹c¹ do Kolombo. Nie byliœmy
ca³kiem bezpieczni, ale najgorsze
mieliœmy za sob¹. Nasza walka
o ¿ycie trwa³a 11 godzin.
W stolicy Sri Lanki panowa³ straszliwy ba³agan. Ludzie t³oczyli siê
przed hotelami, zaczê³a siê bezpardonowa walka o miejsce do spania. Niektórzy postanowili uciekaæ
w góry. To by³ naturalny odruch, bo
w razie wtórnego trzêsienia ziemi
fale tsunami nie dosz³yby tak wysoko.
– Ja i Robin przy³¹czyliœmy siê do
tej grupy. Nie mieliœmy przy sobie
nic, wiêkszoœæ rzeczy zgubiliœmy
podczas ucieczki z Koskody – mówi Agnieszka, która mimo up³ywu
czasu z trudem hamuje ³zy. – Nagle
zadzwoni³ mój telefon. Agencja turystyczna, dziêki której wyjechaliœmy na Sri Lankê, informowa³a, ¿e mamy za³atwiony nocleg
w hotelu. Wróciliœmy. Setki ludzi
le¿a³o w korytarzach na pod³odze.
Zakrwawieni, wycieñczeni, g³odni. Wielu bez butów, w strzêpach
ubrañ. Na szczêœcie miejscowe
w³adze doœæ szybko zorganizowa³y pomoc. Wszyscy dostali jedzenie i leki, choæ tych ostatnich
szybko zabrak³o. W³asne œrodki
przeciwbólowe i pieni¹dze oddaliœmy bardziej potrzebuj¹cym, zostawiliœmy sobie tylko niewielk¹
kwotê.
Po dwóch dniach przywrócono niektóre po³¹czenia lotnicze. Agnieszka i Robin wydostali siê z Kolombo
do Abu Dabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a stamt¹d do
Londynu. Niefortunna turystka
wci¹¿ nie mo¿e przyjœæ do siebie.
– Nie œpiê, nie przestajê myœleæ
o ofiarach – opowiada. – Ci¹gle
s³yszê w uszach przeraŸliwy krzyk
zabijanych przez ¿ywio³ ludzi. Ju¿
nigdy nie wejdê do morza. Ono zawsze bêdzie mi przypominaæ
œmieræ.
Krzysztof Potacza³a, „Nowiny”
29
Gest kanclerza
W jednym z oœrodków turystycznych
w Thalpe na Sri Lance bawi³ na wypoczynku po³¹czonym z kuracj¹ by³y kanclerz Niemiec Helmut Kohl. Uderzenie
tsunami zaskoczy³o go w nadmorskim
hotelu „Paragon”. Mordercza fala zniszczy³a dwie najni¿sze kondygnacje
budynku. Licz¹cy 74 lata niemiecki polityk prze¿y³, bowiem w krytycznej chwili sta³ na balkonie na trzecim piêtrze.
Na zewn¹trz wydosta³ siê po gruzach.
– Przypomnia³em sobie sceny z wojny,
któr¹ prze¿y³em jako ch³opiec. Teren
wygl¹da³ jak po ciê¿kim nalocie – relacjonowa³ Kohl w wypowiedzi dla
dziennika „Bild”. Kanclerz postanowi³ jeszcze przez jakiœ czas pozostaæ
w Sri Lance, by pomóc w koordynacji niemieckiej pomocy dla dotkniêtego
tragedi¹ kraju.
zlekcewa¿y³y wszelkie
ç zazasazydyskiem,
prawa budowlanego i przyzwala³y na rozwijanie bazy hotelowej tu¿ nad brzegiem morza, nie
dbaj¹c o przyp³ywy i odp³ywy.
Ponadto, w imiê zysku, dopuszczono siê bezmyœlnej dewastacji œrodowiska naturalnego; bez opamiêtania wycinano lasy mangrowe,
które korzeniami „przytrzymuj¹”
osuwaj¹c¹ siê w trakcie trzêsienia
ziemiê. Zwa³y osuwaj¹cej siê ziemi
zupe³nie zaskoczy³y sztab kryzysowy Filipin, który by³ przygotowany
wy³¹cznie na radzenie sobie ze
skutkami trzêsienia ziemi. Obecnie
na Filipinach pozosta³o jednie
700 tys. z 16 mln hektarów wspomnianych lasów. Inne przewinienia
lokalnych w³adz sprowadzaj¹ siê
g³ównie do braku jakiegokolwiek
zabezpieczenia na wypadek katastrof. Brakuje wody, ¿ywnoœci, lekarstw, folii do przykrycia rozk³adaj¹cych siê zw³ok, niew³aœciwa infrastruktura uniemo¿liwia
dystrybucjê pomocy humanitarnej.
Brak te¿ oœrodków, które mog³yby
koordynowaæ akcjê ratownicz¹
oraz dystrybucjê pomocy; zaniedbano edukacjê spo³eczeñstw w zakresie radzenia sobie ze skutkami
katastrof naturalnych.
W tych warunkach nie szokuje
ju¿ informacja, ¿e nie podjêto budowy systemu wczesnego ostrzegania przed nadchodz¹cym trzêsieniem ziemi i zlekcewa¿ono
ostrze¿enia naukowców. 26 grudnia, po trzêsieniu ziemi ko³o Sumatry, z centrum obserwacyjnego
w Honolulu, które monitoruje stan
oceanu i fale tsunami, próbowano
przekazaæ ostrze¿enie na lotnisko
miêdzynarodowe w stolicy Malediwów, Male, ale nikt nie odbiera³ telefonu. Nastêpnie telefonowano do
prezydenta Malediwów, Maumoona Gayooma, jednak automat odpowiada³, ¿e jest na urlopie. Wreszcie dy¿urnemu z Honolulu uda³o
siê przekazaæ dy¿urnemu podoficerowi w malediwskim Ministerstwie Obrony wiadomoœæ dla szefa
tego resortu: „Za parê godzin dotrze na Malediwy tsunami”. Nie-
Najwiêksze trzêsienia ziemi w XX wieku
n 16.12.1920 r., Chiny, 200 tys. ofiar
n 27.12.1939 r., Turcja, 100 tys. zabitych
n 28.03.1964 r., Alaska, 500 tys. ofiar, ponad 2 mln bez dachu
nad
g³ow¹
n 31.05.1970 r., Peru, 66 tys. zabitych
n 28.08.1976 r., 255 tys. ofiar; rzeczywista liczbê zabitych szacowano
n
n
n
n
n
n
30
na 655 tys.
7.12.1980 r., Armenia, 25 tys. zabitych
20.06.1990 r., Iran, 50 tys. ofiar
30.09.1993 r., Indie, 10 tys. ofiar
17.08.1999 r., Turcja, 17 tys. zabitych
26.01.2001 r., Indie, Pakistan, Afganistan, w sumie 60 tys. ofiar
26.12.2003 r., Iran, miasto Bam, 32 tys. zabitych
zbyt rozgarniêty dy¿urny zapisa³
na druczku: „Za parê godzin przybêdzie do nas mister T. Sunami”.
Minister Ismail Shafeeu by³ nieobecny, ale natychmiast po powrocie do ministerstwa wys³a³ na lotnisko delegacjê, aby powita³a z honorami pana T. Sunami...
Czarny bilans
Azjatyckie trzêsienie ziemi, które
wywo³a³o tsunami, jest pi¹tym tak
silnym w rejonie Oceanu Indyjskiego od 1900 r. Od pocz¹tku tragedii
liczba osób, które straci³y ¿ycie, ros³a
w postêpie iœcie geometrycznym.
Najnowszy bilans w pe³ni potwierdzonych lub prawdopodobnych
ofiar œmiertelnych opublikowa³o
indonezyjskie ministerstwo zdrowia. Jest on wy¿szy o kolejne 7221
osób od poprzedniego, który mówi³
o 166 tys. 760 zabitych. Równoczeœnie indonezyjskie ministerstwo
poda³o, ¿e liczba osób zaginionych
wzros³a do 7249.
Po uwzglêdnieniu nowej, wy¿szej liczby zabitych w Indonezji
³¹czna liczba ofiar œmiertelnych
we wszystkich krajach Azji i Afryki, które ucierpia³y w wyniku kataklizmu, wzros³a do 227 tysiêcy.
W najbardziej dotkniêtym kataklizmem regionie, w prowincji Aceh,
sytuacjê pogarsza trwaj¹ca od
ponad 20 lat wojna domowa. Na
terenach dotkniêtych tragedi¹
brakuje dos³ownie wszystkiego,
a upa³ i tropikalna aura sprawiaj¹,
¿e pojawia siê ryzyko epidemii
malarii, cholery i innych chorób
zakaŸnych. Wci¹¿ odnajdywane s¹
rozk³adaj¹ce siê zw³oki. Ciekawostka: w Tajlandii, w³aœnie ze
wzglêdu na du¿¹ liczbê ukrytych
pod zwa³ami gruzów i b³ota trupów, do ich odnajdywania zaczêto
wykorzystywaæ s³onie, które wêsz¹
w gruzowisku, a nastêpnie wydobywaj¹ zw³oki.
Œwiatowa spo³ecznoœæ stara siê
pomagaæ ofiarom tragedii, jednak
biurokratyzacja, nieudolnoœæ i opiesza³oœæ w prowadzeniu akcji ratunkowej oraz brak koordynacji
dzia³añ sprawi³a, ¿e pomoc UE
i ONZ nie dociera³a do najbardziej
potrzebuj¹cych. Jedynie amerykañska armia sprawdzi³a siê w sytuacji kryzysowej; wojskowi z USA,
Australii, Indonezji i Singapuru
za³o¿yli w Medan, stolicy P³n. Sumatry, Centrum Koordynacyjne,
sk¹d koordynowano dzia³ania antykryzysowe i dystrybucjê pomocy
humanitarnej.
6 stycznia br. w D¿akarcie mia³
miejsce nadzwyczajny szczyt
ASEAN. Udzia³ w konferencji
wziêli m.in. Colin Powell, Kofi
Annan, przewodnicz¹cy Komisji
Europejskiej José Manuel Barroso oraz prezes Banku Œwiatowego. W trakcie konferencji postanowiono czêœciowo lub w ca³oœci
umorzyæ d³ugi pañstw dotkniêtych
tsunami, przyst¹piæ do budowy systemu wczesnego ostrzegania przed
niszczycielsk¹ fal¹, na wzór tego,
który istnieje ju¿ na Pacyfiku, oraz
przeznaczono pokaŸne kwoty na
pomoc – ponad 4 mld dol. USA zobowi¹za³y siê kooperowaæ z ONZ
w zakresie dostarczania pomocy,
a wiele pañstw bezpoœrednio przed
konferencj¹ zwiêkszy³o sumy przeznaczone dla dotkniêtych tragedi¹
krajów. Mimo to wci¹¿ brakuje pieniêdzy.
Autorka jest pracownikiem Zespo³u
ds. Zarz¹dzania Kryzysowego
Pañstwa w Biurze Bezpieczeñstwa
Narodowego
S.O.S
Najpilniejsze
potrzeby pañstw
dotkniêtych
kataklizmem
(w mln dol.)
• schronienie
222
˜
• ¿ywnoœæ
215
˜
• opieka zdrowotna
122
˜
•˜ odbudowa
infrastruktury
110
• woda i œrodki
czystoœci
61
˜
Przegl¹d Po¿arniczy – 2/2005

Podobne dokumenty