Gazeta Łaziska nr 9.

Komentarze

Transkrypt

Gazeta Łaziska nr 9.
Fot. M. Strzelczyk
Nr 9(301) 15–31 maja 2014 Rok 14 Cena 2 zł
R
E
K
L
A
M
A
Biało-czerwona
na 444,5 metra
9
„Szczyt węglowy”
i co dalej?
3
Pracownik gazowni?
Nie – złodziej!
4
Byli
na kanonizacji
Odnaleźli się po latach
12-13
14
gazeta łaziska
INFORMATOR
NUMERY ALARMOWE
Państwowa Straż Pożarna
(998)
326 23 10
Ochotnicza Straż Pożarna Ł. Górne
224 21 20
Ochotnicza Straż Pożarna Ł. Średnie
224 21 22
Ochotnicza Straż Pożarna Ł. Dolne
224 21 21
Policja
(997)
226 85 10
Straż Miejska
(986)
224 44 71
POGOTOWIA
Ratunkowe
(999)
226 21 00
226 26 65
Centrum Medyczne
325 76 00
Gazowe
(992)
227 31 24
Energetyczne
(991)
303 21 55
Ciepłownicze
226 21 36
Wodno-kanalizacyjne
224 18 37
224 14 52
PGKiM
224 10 88
224 15 50
Punkt konsultacyjny Gminnej Komisji
Rozwiązywani Problemów Alkoholowych
224 23 90
PRZYCHODNIE
Proelmed (ul. Wyzwolenia 30) 324 31 23
Przychodnia (ul. Staszica 4a)
737 02 30
Przychodnia (ul. Chopina 17)
736 76 70
736 76 55
APTEKI
„Arnika”, os. Centrum 7
224 38 39
„Novum”, ul. Dworcowa 10
224 10 18
„Moja Apteka”, ul. Staszica 2/2 736 80 90
„Dbam o Zdrowie”, ul. Wiejska 1 322 70 95
„Dbam o Zdrowie”, ul. Chopina 17 736 76 37
INNE
Urząd Miasta
324 80 00
Starostwo Powiatowe
324 81 00
MDK Ł. Górne
224 10 33
MDK Ł. Średnie
224 48 18
MDK Ł. Dolne
322 94 46
PiMBP (biblioteka)
224 14 12
Parafia Ł. Górne
224 10 13
Parafia Ł. Średnie
224 10 03
Parafia Ł. Dolne
224 18 42
MOSiR
221 11 38
Ośrodek Rekreacyjno–Sportowy
„Żabka”
322 93 82
Środowiskowy Dom
737 00 46
Samopomocy
698 639 036
OPS
326 23 40
326 23 42
Szkoły
Szkoła Podstawowa nr 1
224 10 44
Szkoła Podstawowa nr 5
224 12 07
Szkoła Podstawowa nr 6
224 32 46
Gimnazjum nr 1
224 10 66
Gimnazjum nr 3
737 01 17
Zespół Szkół im. Piastów Śląskich
224 10 12
Zespół Szkół Energetycznych i Usługowych
224 24 15
2 15 -31 maja 2014
informator
MDK zaprasza...
…28 maja o godz. 18.00 na koncert z okazji Dnia Matki, podczas którego
wystąpi Dziecięcy Zespół Artystyczny „Radość” oraz Lala Supryn. Wstęp wolny!
…1 czerwca od godz. 11.00 na Dzień Dziecka. Wszystkie dzieci zapraszamy na
taras przed MDK, gdzie będą ustawione „dmuchańce” – zjeżdżalnia, plac zabaw
i suchy basen z piłeczkami, z których będzie można nieodpłatnie korzystać
do godz. 17.00. O dobrą zabawę od 12.00 do 15.00 zadbają również łaziscy harcerze,
którzy przygotują na ten dzień szereg zabaw dla najmłodszych. W przypadku niepogody korzystanie z „dmuchańców” zostanie przeniesione na inny termin, a harcerze zaproszą dzieci do sali widowiskowej MDK.
…3 czerwca o godz. 10.00 na finał konkursu wiedzy dla gimnazjalistów z terenu
całego powiatu mikołowskiego „Wiem Wszystko”.
…5 czerwca o godz. 12.00 na wernisaż wystawy konkursu „Ze Sztuką na Ty”,
podczas którego będzie można zobaczyć prace inspirowane twórczością wielkich
mistrzów. W trakcie wernisażu zostaną wręczone nagrody zwycięzcom konkursu.
…8 czerwca na I Śląski Fajer. Impreza odbędzie się w amfiteatrze miejskim.
Szczegóły wkrótce .
Zapraszamy na wyjazd
Są jeszcze wolne miejsca na wyjazd do
Arboretum w Wojsławicach. Te przepiękne ogrody będzie można zwiedzić
z przewodnikiem w sobotę
– 31 maja. Wyjazd o godz. 7.00 z zatoczki
przed Miejskim Domem Kultury.
W drodze powrotnej zaplanowana jest
jeszcze wizyta w Nysie. Koszt wyjazdu
– 60 zł. Zapisy i wpłaty są przyjmowane
w sekretariacie MDK. Ilość miejsc ograniczona!
Arboretum w Wojsławicach od 1988 roku
stanowi filię Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Znane jest
z bogatego zbioru różaneczników i azalii,
liliowców, bukszpanów, a także drzew oraz
krzewów. Kolekcja obejmuje 4650 gatunków i odmian bylin. Znajdujące się tam
kolekcje różaneczników, liliowców oraz
bukszpanów zostały uznane przez Polskie
Towarzystwo Ogrodów Botanicznych za
Kolekcje Narodowe.
III Bieg dla Jasia
Już po raz trzeci będziemy mieli okazję
wziąć udział w akcji charytatywnej na
rzecz Jasia Szopy. „Bieg dla Jasia” odbędzie się 1 czerwca, tradycyjnie na terenach rekreacyjnych za „Żabką”
– zbiórka i zapisy w okolicy wejścia na
basen już od godz. 9.00. Start o godz. 10.15
– tradycyjnie uczestnicy pobiegną, pójdą,
pojadą rowerem, na rolkach czy hulajnodze ścieżkami do pomnika i z powrotem. Każdy uczestnik otrzyma koszulkę – biegacze mają zagwarantowaną
wodę mineralną i grochówkę. Dla dzieci
przewidziane są słodki poczęstunek i inne
atrakcje związane z przypadającym w tym
czasie Dniem Dziecka. Po zakończeniu
biegu losowane będą nagrody. Podobnie
jak rok temu największą atrakcją będzie
3-dniowy pobyt w hotelu „Alpin”
w Szczyrku.
Całkowity dochód z imprezy przeznaczony będzie na dalszą rehabilitacje
i zakup nowej protezy dla Jasia Szopy.
mred.
z życia miasta
gazeta łaziska
„Szczyt węglowy” i co dalej?
N
Fot. M. Strzelczyk
a razie są tylko rozmowy. Po tygodniowym postoju – od 28
kwietnia do 5 maja – ogłoszonym
w 9 kopalniach Kompanii Węglowej, na
Śląsk przyjechał premier Donald Tusk.
Podczas tzw. szczytu węglowego, 6 maja,
w którym poza stroną rządową, wzięli
udział przedstawiciele spółek węglowych
i central związkowych, uzgodniono powołanie do życia trzech zespołów roboczych. Jeden ma zająć się opracowaniem
rządowej strategii dla górnictwa, drugi
– rozwiązaniami łagodzącymi skutki
wdrażania unijnego pakietu klimatycznego, a trzeci – problemami,
z którymi teraz boryka się sektor węglowy. Premier mówił o konieczności
ochrony i promocji polskiego węgla jako
kluczowego paliwa dla bezpieczeństwa
energetycznego kraju.
W czwartek, 8 maja, Najwyższa Izba
Kontroli rozpoczęła kontrolę sektora
górniczego. Jak zaznacza Krzysztof
Kwiatkowski, prezes NIK-u, kontrola
ma m.in. dać odpowiedź na pytanie,
dlaczego eksploatacja podobnych złóż
węgla w Czechach może być opłacalna,
a w Polsce wymaga ciągłej troski
i wsparcia ze strony państwa.
Związkowcy 19 maja planowali demonstrację w Warszawie, ale po rozmowach z premierem zdecydowali o jej
przesunięciu na 16 czerwca. 16 maja ma
dojść do ponownego spotkania związkowców z premierem, podczas którego
przedstawiciele górników chcą usłyszeć
konkretne propozycje rozwiązania problemów. Jak zaznaczają związkowcy,
będą uważnie obserwować poczynania
rządu i na bieżąco oceniać, czy chodzi
o rzeczywiste rozwiązanie problemów,
czy o zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego.
5
Jednym z powodów trudnej sytuacji ekonomicznej Kompanii Węglowej jest brak popytu na zalegający na
zwałach węgiel
K
olejne wycinki drzew w lasach na
Kamienicy i Wierzysku wzbudzają
niepokój mieszkańców. Chodzący
do lasu na spacery zastanawiają się, czy
za parę lat jeszcze będzie tam coś rosło.
Nadleśnictwo Kobiór odpowiada, że
wszystkie prace prowadzone są zgodnie
z Planem Urządzania Lasów na lata
2013–2022
Wycinki w celach
gospodarczych
Lasy wchodzące w skład zasobów Nadleśnictwa Kobiór to dwa rezerwaty –
ścisły florystyczny – Babczyna Dolina
i częściowy faunistyczny – Żubrowisko
oraz pozostałe, tzw. lasy gospodarcze.
W rezerwatach ścisłych zabronione jest
dokonywanie jakichkolwiek cięć, natomiast z lasów gospodarczych m.in. pozyskiwane jest drzewo na sprzedaż – informuje Grzegorz Cekus, inżynier
nadzoru Nadleśnictwa Kobiór. – Mamy
w domu zeszyty, książki, meble, krzesła,
stoły itp., a to wszystko powstaje przecież
z drewna. Nadleśnictwo rocznie sprzedaje
około 100 tys. m3 drewna, które wykorzystywane jest w przemyśle i przez miejscową ludność. Nie jest to jednak samowolka, a każde cięcia są odpowiednio
wcześniej zaplanowane, poprzedzone
analizą i konsultacjami, a wszystko musi
ostatecznie uzyskać zgodę Ministerstwa
Środowiska wyrażoną w zaaprobowaniu
dziesięcioletniego Planu Urządzania
Lasu.
Jak wyjaśnia inżynier nadzoru nadleśnictwa, cięcia prowadzone są tak, żeby
odsłonić nowe pokolenie, które przy
ograniczonym dostępie światła nie ro-
5
Remont
w „dwójce”
Trwa remont Szkoły Podstawowej nr 2 przy ul. Cieszyńskiej. Prowadzone są prace związane z adaptacją
trzech pomieszczeń na I piętrze,
w których mają powstać kolejne sale
lekcyjne. Na razie robione są wylewki
i czyszczone ściany, a wkrótce wykonane zostaną gładzie gipsowe. Jedno
z pomieszczeń, znajdujące się na półpiętrze, zaadaptowane zostanie na bibliotekę szkolną. mms
Remont w „dwójce” związany jest z adaptacją kolejnych
pomieszczeń na sale lekcyjne
15 - 31 maja 2014
3
bezpieczeństwo
gazeta łaziska
Z NOTATNIKA STRA¯NIKA
426 kwietnia w godzinach porannych na terenie
SP6 przy ul. Wyrskiej wspólnie z policją przeprowadzono kontrolę stanu technicznego autobusów,
którymi miała podróżować młodzież szkolna.
428 kwietnia na ul. Wyrskiej ujęto osobę poszukiwaną, w związku z nakazem doprowadzenia.
41 maja w godzinach wieczornych patrol straży
miejskiej wspólnie z policjantem interweniował
w związku z wybiciem szyby w drzwiach wejściowych do budynku mieszkalnego. Sprawcę
umieszczono w izbie wytrzeźwień.
45 maja po krótkim pościgu wspólny patrol
straży miejskiej i policji ujął dwóch sprawców
kradzieży alkoholu znacznej wartości.
46 maja nietrzeźwego mężczyznę, siedzącego
przy ul. Cieszyńskiej przewieziono do miejsca
zamieszkania i przekazano bratu.
47 maja w czasie patrolu na ul. Wyrskiej
udzielono pomocy starszej osobie, która nie potrafiła wrócić do domu. Po ustaleniu tożsamości
osobę doprowadzono do miejsca zamieszkania.
49 maja na os. Kościuszki zabezpieczono
miejsce zdarzenia drogowego, do którego doszło
po zasłabnięciu starszego mężczyzny kierującego
pojazdem osobowym. Poszkodowanemu pomocy
udzieliło pogotowie ratunkowe, które przewiozło
go do szpitala.
... I POLICJANTA
4W okresie 18–25 kwietnie na os. Kościuszki
nieznany sprawca dokonał włamania do pomieszczeń piwnicznych, skąd skradziono rower
marki Giant.
426 kwietnia ul. Łąkowej policjanci zatrzymali
mieszkańca Orzesza, który kierowały pojazdem
w stanie nietrzeźwości z wynikiem badania
0,66 promila.
426 kwietnia na ul. Wapiennej na terenie zakładu pracy nieznany sprawca dokonał wybicia
szyby w drzwiach wejściowych do magazynu.
42 maja na ul. Ogrodowej nieznany sprawca
dokonał włamania do ogródków działkowych,
skąd skradł narzędzia.
45 maja na ul. Łazy policjanci zatrzymali łaziszczanina, który kierowały pojazdem w stanie
nietrzeźwości z wynikiem badania 0,66 promila.
47 maja na ul. Pstrowskiego policjanci zatrzymali mieszkańca Łazisk, który kierowały
pojazdem w stanie nietrzeźwości z wynikiem
badania 2,04 promila i spowodował kolizję
drogową.
48 maja na ul. Wiejskiej policjanci zatrzymali
łaziszczanina, który kierowały pojazdem w stanie
nietrzeźwości z wynikiem badania 1,03 promila
oraz spowodował kolizję drogową.
49 maja na ul. Kopalnianej policjanci zatrzymali
mieszkańca Łazisk, który kierowały pojazdem
w stanie nietrzeźwości z wynikiem badania
1,80 promila.
Zwracamy się z uprzejmą prośbą do ewentualnych świadków o przekazywanie do
KP w Łaziskach Górnych informacji, które
mogą się przyczynić do ustalenia tożsamości
przestępców lub odzyskania utraconego mienia.
Zapewniamy anonimowość.
4 15 -31 maja 2014
Pracownik gazowni?
Nie – złodziej!
Z
łodzieje mogą podszywać się pod
pracowników czy przedstawicieli
różnych instytucji – nie tylko gazowni, elektrowni, wodociągów, ale też
ośrodków pomocy społecznej czy
różnych instytucji finansowych. Kilka
tygodni temu doszło w powiecie do przestępstwa tego typu. Do mieszkania pani
w średnim wieku zapukali kobieta i mężczyzna, podając się za pracowników
wodociągów. Podczas gdy kobieta razem
z właścicielką mieszkania dokonywała
rzekomo odczytu wodomierza w łazience,
pan okradał mieszkanie, plądrując inne
pomieszczenia – informuje Magdalena
Wiśniewska, rzecznik prasowy mikołowskiej policji.
Przestrzegamy, szczególnie osoby
starsze, przed wpuszczaniem do mieszkań
pod jakimkolwiek pozorem osób obcych,
na przykład trudniących się handlem
obwoźnym lub proszących o doraźną
pomoc, możliwość skorzystania z telefonu czy szklankę wody. W przypadkach, kiedy do mieszkania przychodzą osoby podające się za pracowników spółdzielni mieszkaniowej,
oferujący wymianę lub sprawdzenie
urządzeń gazowych lub elektrycznych,
a wcześniej nie było pisemnego powiadomienia, należy w stosunku do takich
osób zachować ostrożność i nie
wpuszczać ich do mieszkania – mówi
Waldemar Masłowski, komendant
Komisariatu Policji w Łaziskach
Górnych. – We wszystkich przypadkach,
kiedy macie Państwo obawy co do intencji osób nawiązujących kontakt, czy
to telefonicznie, czy osobiście mogą się
Państwo zwrócić o pomoc lub informację
do najbliższej jednostki policji.
Poniżej publikujemy porady policji,
jak reagować na wizyty nieproszonych
gości. mms
PAMIĘTAJ!
• będąc w domu zawsze zamykaj drzwi
wejściowe na zamki • nie otwieraj drzwi
bez sprawdzenia, kto i po co przyszedł
– spójrz przez wizjer i zapytaj • jeśli zjawił
się przedstawiciel jakiejś instytucji,
np. banku, administracji, elektrowni czy
gazowni, bez otwierania drzwi sprawdź
telefonicznie, czy był on do Ciebie kierowany. Jeśli nie masz telefonu, poproś,
żeby przyszedł z sąsiadem mieszkającym
obok • jeśli musisz kogoś wpuścić, nie
zostawiaj go ani na chwilę samego
w mieszkaniu; najlepiej, żeby towarzyszyli
Ci wtedy sąsiedzi lub ktoś z rodziny • nie
dawaj żadnych pieniędzy akwizytorom czy
inkasentom i nie podpisuj z nimi żadnych
umów – każda szanująca się firma transakcje zawiera w swojej siedzibie lub za
pośrednictwem poczty • nie przekazuj
żadnych pieniędzy osobom, które telefonicznie podają się za członków Twojej
rodziny lub proszą o przekazanie pieniędzy
poprzez osoby pośredniczące • mając
w domu pieniądze, schowaj je w miejscu
trudno dostępnym • nie udzielaj żadnych
informacji przez telefon, szczególnie
swoich danych personalnych, numerów
kont bankowych i haseł do nich, nie mów
o swoich planach życiowych czy członkach
rodziny.
Podwójne zakupy
Zrób zakupy, a drugie tyle otrzymasz
za darmo – zdaje się, że właśnie ta myśl
przyświecała dwóm łaziszczanom
podczas dokonania kradzieży. Do zdarzenia doszło 5 maja w jednym z hipermarketów na terenie naszego miasta.
20-latkowie postanowili zrobić podwójne
zakupy – za część artykułów umieszczonych w koszyku zdecydowali się zapłacić, a do reklamówki wkładali alkohol
oraz inne artykuły spożywcze, których
kosztu nie zamierzali już uregulować. Ich
wartość wynosiła około 80 zł. Kiedy
pracownik sklepu próbował interweniować i powstrzymać złodziei, męż-
czyźni zaatakowali go i uciekli. Wezwany
na miejsce policyjny patrol już po kilku
minutach ujął jednego ze złodziei
na ul. Sienkiewicza. Drugi został złapany
chwilę później.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut kradzieży rozbójniczej w wypadku mniejszej
wagi i przyznali się do udziału w zdarzeniu. O ich przyszłości zdecyduje sąd.
Grozi im kara do 5 lat więzienia
– mówi rzecznik prasowy mikołowskiej
policji Magdalena Wiśniewska. Policjantom udało się też odzyskać część
skradzionych artykułów, które nie rozbiły
się podczas szarpaniny z ochroną. mkw
z życia miasta
3
słoby tak, jak powinno. Zgodnie z przepisami, las powinien zostać odnowiony
do 5 lat po wykonaniu cięć zrębowych,
ale my zwykle tak długo nie czekamy
i dokonujemy nasadzeń wcześniej.
Rocznie na terenie całego nadleśnictwa
sadzimy około 2 mln sadzonek, a na 1 ha
od 5 do 10, a nawet 12 tys. sztuk drzewek
– dodaje Grzegorz Cekus. Nasadzeń
dokonuje się co roku, żeby wzrost
nowych drzew był płynny. Pierwszą
zasadą, jaką się kierujemy, jest zachowanie trwałości lasu – zapewnia inżynier.
Zgodnie z zapisami Ustawy o lasach,
niektóre tereny leśne na wniosek Lasów
Państwowych i po zaopiniowaniu przez
Radę Miejską danej miejscowości, mogą
być uznane przez ministra właściwego do
spraw środowiska za tzw. lasy ochronne.
Lasy takie, zgodnie z art. 15 Ustawy
o lasach, pełnią poza gospodarczymi
także inne szczególne funkcje, np. glebochronne, wodochronne, mają szczególne
znaczenie przyrodniczo- naukowe lub
znajdują się w granicach miast i w odle-
„Szczyt
węglowy”...
głości do 10 km od granic administracyjnych miast liczących ponad 50 tys.
mieszkańców, co powoduje, że są swoistym zapleczem rekreacyjnym dla jego
mieszkańców – wyjaśnia Grzegorz Cekus.
W przypadku uznania lasów za
ochronne prowadzi się w nich gospodarkę
tak, aby zachować ich szczególne funkcje.
Cięcia zrębowe na Kamienicy
Brutalnie uśmiercić psa..
…chciał jeden z mieszkańców Łazisk,
przywiązując czworonoga do drzewa
w lesie. Do zdarzenia doszło w połowie
3
O sytuacji Kompanii Węglowej rozmawialiśmy z eurodeputowanym Bogdanem Marcinkiewiczem, który był
gościem jubileuszowego XXV Memoriału im. Jana Olszówki organizowanego
w Łaziskach Górnych. Sektor energetyczny jest mi bliski z racji tego, że jestem
członkiem Komisji Przemysłu, Badań
Naukowych i Energii. W tym przypadku
niezbędne jest zaangażowanie strony
rządowej, bo to nie jest jedynie problem
ekonomiczny czy gospodarczy, ale przede
wszystkim społeczny. Nie chodzi tutaj
tylko o zatrudnienie w górnictwie, ale
firmach okołogórniczych – mówił „Gazecie Łaziskiej” europoseł 2 maja, kiedy
m.in. w „Bolesławie Śmiałym”
wstrzymane było wydobycie. – Jeżeli
chodzi o Kompanię Węglową, to są zaszłości, na które nie reagowano w odpowiednim momencie. Zarządy, które moim
zdaniem były powoływane na zbyt krótki
czas, nie chciały podejmować trudnych
decyzji i zaszłości się nawarstwiły. Sytuację kompanii określiłbym tak – nie
reagowano, kiedy mogły jeszcze nam
W przypadku Łazisk lasami ochronnymi
są wszystkie lasy w granicach miasta,
czyli zarówno Kamienica, jak i Wierzysko. Sprawy te były uzgadniane przez
Nadleśnictwo Kobiór z łaziską Radą
Miejską na etapie sporządzania Planu
Urządzania Lasu.
mms
Fot. M. Strzelczyk
Wycinki w celach
gospodarczych
gazeta łaziska
pomóc tabletki. Teraz leżymy na stole
operacyjnym i czeka nas długa i ciężka
rekonwalescencja. Ale przeżyjemy. W odpowiedzi na pytanie o stosunek Unii
Europejskiej do węgla, m.in. w kontekście planowanego w 2020 roku zakazu
palenia w piecach węglem, Bogdan Marcinkiewicz stwierdził, że nie mówi się
o eliminowaniu węgla, ale emisji CO2.
Trzeba postawić na modernizację, zarówno w sektorze górniczym, jak i energetycznym. Każdy kraj ma swój mix
energetyczny i sam go kreuje. My musimy
tylko mądrze wykorzystać swój potencjał
– dodał europoseł.
Na adres redakcji został również przesłany list, jaki pod koniec kwietnia do
premiera skierowała Izabela Kloc. Posłanka apelowała w nim m.in. o natychmiastową reakcję. Jesteśmy na Śląsku
świadkami fatalnych i drastycznych decyzji, które ostatecznie mogą doprowadzić do upadłości największej w Europie firmy wydobywczej – Kompanii
Węglowej SA. – czytamy w liście.
mms
stycznia. Gdyby nie interwencja jednego
z mieszkańców Wyr, który wezwał policję i powiadomił o znalezieniu porzuconego zwierzęcia, pies z pewnością nie
przeżyłby. Zwierzę przywiązane smyczą
do drzewa, nie miało jakichkolwiek szans
na uwolnienie się. Jednak dzięki szybkiej
reakcji, czworonoga udało się uratować.
Zmarznięty i wygłodzony trafił do schroniska. Współpraca z przypadkowymi
świadkami pozwoliła ustalić policji, że
dwa dni wcześniej widziano dwóch mężczyzn, którzy wchodzili do lasu z psem.
Informacje pomogły w odnalezieniu
sprawcy bestialskiego czynu. W połowie
kwietnia udało się do niego dotrzeć. Jak
się okazało, twórcą i realizatorem „genialnego” pomysłu był 30-letni mieszkaniec Łazisk Górnych. Sprawca
przyznał, że chciał uśmiercić swojego
pupila, ponieważ był już stary i chory.
Swoje okrucieństwo tłumaczył niewiedzą
oraz brakiem wyobraźni. Twierdził, że
nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji,
jakie grożą za taki czyn. Swoje usprawiedliwienia będzie mógł przedstawić
w sądzie, gdzie sprawa znajdzie swój
finał. Łaziszczanin odpowie za skazanie
swojego pupila na pewną śmierć w cierpieniu. Grozi mu nawet do 3 lat więzienia. mkw
15 - 31 maja 2014
5
informacje
gazeta łaziska
OGŁOSZENIA DROBNE
§Sprzedam garaż, tel. 663 473 549.
§Potrzebujesz szybko gotówki? Provident Polska SA,
600 400 288 (taryfa wg opłat operatora).
§Sprzedam działkę 4480 m2 przy ul. Cieszyńskiej,
tel. 507 583 760.
§Sprzedam działkę budowlaną 1426 m2 w Łaziskach Górnych, ul. Orzeska (obok Moskito),
tel. 32 224 12 54.
§Sprzedam dom jednorodzinny z lat 70. w Łaziskach
Dolnych, tel. 508 530 764.
§Sprzedam mieszkanie M4, 60,5 m2 oraz murowany garaż, os. Kościuszki, Łaziska Średnie,
tel. 609 568 578.
§Odstąpię mieszkanie w budynku TBS w Łaziskach
Średnich, powierzchnia 68 m2, dwupoziomowe,
3 pokoje, 69 000 zł (do negocjacji), tel. 607 641 646.
§Duże, „otwarte” mieszkanie w Łaziskach Średnich
przy ul. Zwycięstwa, 91,5 m2, budynek czterorodzinny, garaż w budynku, sprzedam (ew. wynajmę),
tel. 509 616 915.
§Sprzedam mieszkanie o powierzchni 33,20 m2 na
IV piętrze w Łaziskach Średnich, ul. Staszica 14/19.
Cena około 86 000 zł, tel. 663 214 250.
§Sprzedam mieszkanie w Łaziskach Średnich przy
ul. Sikorskiego, 74 m2, M4 (garaż + ogródek),
tel. 507 924 897, 510 239 006.
§Sprzedam mieszkanie M4, 63 m2, IV piętro, Łaziska
Górne, ul. Pocztowa, tel. 698 662 815.
§ Sprzedam mieszkanie w nowoczesnym stylu,
po remoncie, M4 60,32 m 2 , os. Kościuszki,
cena 172 000 zł, tel. 889 489 621.
Szybka gotówka, bez ukrytych opłat? Zadzwoń
Provident Polska SA, 600 400 288 (taryfa wg opłat
operatora).
OFERTY BIURA NIERUCHOMOŚCI
„MIKO”
Tel: 504 222 975; 32 790 53 88;
www.nieruchomosci-miko.pl
§Łaziska G. ul. Pocztowa M3, 47,62 m2, II piętro,
159 000 zł
§Łaziska G. ul. Chopina M2, 44,52 m2, I piętro,
108 900 zł
§Łaziska G. ul. Energetyków M5, 72 m2, parter,
188 000 zł
§Łaziska G. ul. Dworcowa M2, 30,75 m2, III piętro,
95 000 zł
§Łaziska G. ul. Mickiewicza M2, 25 m2, III piętro,
77 000 zł
§Łaziska Śr. ul. Wyrska M3, 31,70 m2, II piętro,
80 900 zł
§Łaziska Śr. ul. Zwycięstwa M4, 62,50 m2, II piętro,
175 000 zł
§Łaziska Śr. ul. Wyrska M3, 31,70 m2, IV piętro,
65 000 zł
§Łaziska Śr. ul. Powstańców M3, 34 m2, II piętro,
90 000 zł
§Łaziska Śr. ul. Wyrska M3, 47 m2, I piętro, 99 000 zł
Pro Nieruchomości Gronowscy
43-190 Mikołów, ul. Św. Wojciecha 25; Filia
43-170 Łaziska Górne, ul. Dworcowa 10
Tel. 32 736 72 90, 502 372 252, 664 388 275
www.promikolow.gratka.pl
§Łaziska G., kawalerka, IV piętro, 30,75 m2, 89 000 zł
§Łaziska G., 2 pokoje, II piętro, 38 m2, 125 000 zł
§Łaziska G., 2 pokoje, parter, 38,30 m2, 119 000 zł
§Łaziska G., 3 pokoje, II piętro, 61,82 m2, 179 990 zł
§Łaziska Śr., 3 pokoje, I piętro, 60,15 m2, 172 000 zł
§Łaziska Śr., 3 pokoje, I piętro, 91,55 m2, 225 000 zł
§Łaziska Śr., 4 pokoje, II piętro, 74,5 m2, 180 000 zł
§Mikołów, 2 pokoje, IV piętro, 45,88 m2,140 000 zł
§Mikołów, 3 pokoje, I piętro, 91,06 m2, 243 500 zł
§Katowice-Piotrowice, II pokoje, 1 piętro, 43,80 m2,
165 000 zł
6 15 -31 maja 2014
Tematyka sesji RM
Kolejna sesja Rady Miejskiej odbędzie
się we wtorek, 20 maja. Początek obrad
o godz. 15.00 w sali posiedzeń Urzędu
O
G
Ł
O
S
Z
E
N
I
E
Spotkanie klasowe
rocznika 1954
Absolwentów Szkół Podstawowych
nr 1, 2 i 3 z rocznika 1954 zapraszamy
na spotkanie klasowe, które odbędzie
się 21 czerwca o godz. 18.00 w restauracji „Kredens”. Chętni do wzięcia
udziału proszeni są o kontakt pod
nr. tel. 508 196 353.
Miejskiego. Tradycyjnie majowa sesja
będzie w głównej części poświęcona
ocenie wykonania budżetu gminy za
2013 rok, wykonania planu rzeczowofinansowego oraz udzieleniu burmistrzowi miasta absolutorium. Poza tym
radni zajmą się jeszcze m.in.:
– zatwierdzeniem rocznego sprawozdania finansowego za 2013 r. Powiatowej
i Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz
Miejskiego Domu Kultury,
– podjęciem uchwał w sprawie udzielenia pomocy finansowej powiatowi
mikołowskiemu,
– oceną zasobów pomocy społecznej
za rok 2013. mred.
z życia miasta
Skatepark nabiera kształtów
razem jest zalewanych betonem. W sumie
w łaziskim skateparku pojawi się
9 urządzeń.
Być może młodzież będzie mogła
świętować Dzień Deskorolki, który obchodzony jest 21 czerwca, już na nowym
obiekcie, bo prace postępują sprawnie.
Jendnak zgodnie z umową firma ma czas
do 31 lipca.
mms
Fot. M. Strzelczyk
Powoli plac na terenach rekreacyjnych,
tuż za ogrodzeniem „Żabki” zaczyna
przypominać skatepark, chociaż do zakończenia całej inwestycji jeszcze trzeba
wykonać sporo pracy.
Na razie trwają prace związane z montażem gotowych elementów skateparku,
które przywożone są sukcesywnie na plac
budowy. Część z nich osadzana jest na
fundamentach, a potem kilka elementów
Kolejne elementy skateparku pojawiają się za „Żabką”
Ranne i zniszczone
dychanie drzewom. Warto również przypomnieć, że za naklejanie ulotek w miejscach niedozwolonych, grozi kara. Osoba
przyłapana na gorącym uczynku może
otrzymać mandat od 20 do 500 zł. mkw
Fot. K. Wiśniowska
Już wielokrotnie na naszych łamach był
poruszany problem drzew oklejanych
ulotkami. Choć wydawałoby się, że wraz
ze wzrostem ilości tablic informacyjnych
w mieście, praktyka zamieszczania ulotek
na roślinach powinna powoli zaniknąć
– to niestety tak się nie dzieje. Na
drzewach przy ul. Barlickiego, Pstrowskiego, Dworcowej, Świerczewskiego,
a także na lipie przed MDK nagminnie
pojawiają się kartki rozmaitej treści. Co
dziwne, zwykle tuż obok wskazanych,
bądź całkiem niedaleko, znajdują się
właśnie tablice. Problem uderza nie tylko
w estetykę, ale też samą naturę. Jeżeli do
zamieszczania ulotek wykorzystuje się
różnego rodzaju żelastwo typu gwoździe
lub pinezki, ingeruje się wówczas
w strukturę drzewa. Narusza się jego
tkankę i powstaje rana, dlatego tego typu
praktyki niewątpliwie szkodzą drzewom
– mówi Ryszard Góralczyk, dendrolog
z Pszczyny. Taśma, choć nie przerywa
struktury rośliny, to naklejona przez
dłuższy czas również uniemożliwia od-
gazeta łaziska
C
hociaż Rejonowe Przedsiębiorstwo
Wodociągów i Kanalizacji w Tychach –właściciel wieży wodociągowej w Łaziskach Dolnych – chciało
sprzedać ten obiekt za cenę równą wartości gruntu, na którym stoi, nie znalazł
się żaden zainteresowany. Na pewno nie
jest to nasze ostatnie słowo w tej kwestii.
Jeszcze
taniej?
Szukamy prawnych możliwości na obniżenie ceny jeszcze bardziej, ale na razie
niewiele mogę powiedzieć. Nie chciałbym
rzucać słów na wiatr i obiecywać czegoś
bezpodstawnie – mówi Krzysztof Zalwowski, prezes RPWiK-u.
16 maja w łaziskim Miejskim Domu
Kultury odbędzie się wernisaż prac
pt. Nowe życie wieży ciśnień w Łaziskach
Dolnych, podczas którego studenci Koła
Naukowego Odnowy Terenów Poprzemysłowych, działającego przy Politechnice Śląskiej w Gliwicach, zaprezentują swoje pomysły na zagospodarowanie jednego z najstarszych obiektów
w Łaziskach. Być może będzie to bardzo
dobra okazja, żeby porozmawiać i zastanowić się nad dalszym losem wieży. My
również weźmiemy udział w tym spotkaniu i po cichu liczymy, że znajdzie się
chętny do zainwestowania w obiekt.
Zdajemy sobie oczywiście sprawę z tego,
że realizacja takich projektów wiąże się
z wysokimi nakładami finansowymi –
dodaje prezes Zalwowski.
mms
Zwykle w sąsiedztwie drzewa, które jest oklejone ulotkami, znajduje się tablica informacyjna
15 - 31 maja 2014
7
z życia miasta
gazeta łaziska
Wąwóz na tzw. Mniszce to nadal
ogromny plac budowy. Zakończono już
część głównych prac – ciek został zarurowany, wykonano kanalizację sanitarną
oraz układ drenażowy. Obecnie podnoszone są studzienki i stopniowo zasypywana jest niecka. Wąwóz zostanie zasypany odpadami pogórniczymi z naszej
kopalni – w najgłębszym miejscu do wysokości 8,90 m. Zgodnie z umową prace
muszą być wykonane do końca roku.
Potem będziemy rozmawiali z władzami
miasta na temat zagospodarowania tego
terenu – poinformowała Joanna Fojcik,
kierownik Działu Ochrony Środowiska
w KWK „Bolesław Śmiały”. mms
Fot. M. Strzelczyk
Mają czas
do końca roku
Prace w wąwozie rozpoczęły się w połowie ubiegłego roku
Eurowybory
Bezpieczniej niż rok temu
W niedzielę, 25 maja, wybierzemy
nowych posłów do Parlamentu Europejskiego. Lokale wyborcze będą otwarte od
7.00 do 21.00. Przypominamy, że mieszkańcy Łazisk będą głosowali w 21 lokalach rozmieszczonych na terenie całego
miasta. Swojego poparcia będzie można
udzielić tylko jednemu kandydatowi,
stawiając znak „x” przy jego nazwisku.
W naszym okręgu wyborczym o mandat
ubiega się w sumie 100 osób z 10 komitetów wyborczych.
mjpk
W tym roku majowy weekend dla wielu
oznaczał cztery dni wolne od pracy.
W tym czasie na terenie całego powiatu
mikołowskiego funkcjonariusze policji
prowadzili działania pn. Majowy
Weekend. Mundurowi strzegli bezpieczeństwa na drogach oraz dbali o przestrzeganie zasad ładu i porządku publicznego. Jak wynika z informacji policji, w tym czasie doszło do 111 interwencji i 11 przestępstw, m.in. 4 kradzieży
i 3 włamań. Jest to wynik niższy od
ubiegłego roku o 38 interwencje
i 10 przestępstw. Policjanci zatrzymali
trzech przestępców – w Orzeszu sprawcę
przemocy domowej, w Mikołowie
wandala, który wybił szybę w autobusie
oraz 39-latka przewożącego bez akcyzy
850 litrowych butelek z zawartością
Festyn parafialny
XIV Festyn Parafialny odbędzie się
w sobotę, 31 maja o godz. 14.30 przy
kościele Matki Bożej Królowej Różańca
Świętego. Będzie on miał charakter
rozrywkowo-ewangelizacyjny. Tematem przewodnim będzie hasło: Rodzina miłością wielka. W tym roku
zabawę poprowadzi kabareciarz
Grzegorz Stasiak, który na pewno nie
pozwoli się nudzić. Na uczestników
czekać będzie wiele atrakcji, m.in.
zamek dmuchany, występy artystyczne
lokalnych zespołów oraz konkursy rodzinne, w których wygrać będzie można
wspaniałe nagrody. Jak co roku będzie
można także zakosztować naszej festynowej kuchni. Cały dochód z festynu
zostanie przeznaczony na dofinansowanie wakacyjnego wyjazdu dzieci
i młodzieży parafialnej, szczególnie
tych, którzy mają trudną sytuację materialną. Zapraszamy! mred.
8 15 -31 maja 2014
płynu niewiadomego pochodzenia przypominającego alkohol etylowy.
Również na drogach było w tym roku
bezpieczniej. Mikołowska drogówka
przeprowadziła kilkaset kontroli pojazdów, zwracając szczególną uwagę na
trzeźwość kierowców oraz prędkość samochodów. Nie odnotowano jednak
żadnego przypadku, w którym pojazd
byłby prowadzony pod wpływem alkoholu. Zdarzyły się przekroczenia
prędkości oraz jazda bez zapiętych pasów
bezpieczeństwa. Doszło do 8 kolizji drogowych. Niestety, weekendowy bilans
psują statystyki z 5 maja. Powrót do codziennych obowiązków po majówce dla
trzech kierowców nie był mądrą decyzją
– zostali zatrzymani przez mundurowych
za jazdę pod wpływem alkoholu. mred.
Chrońmy Kasztanowce 2014
Już po raz szósty łaziska gmina organizowała akcję ochrony drzew kasztanowca
białego przed szkodnikiem szrotówkiem
kasztanowcowiaczkiem pod nazwą
Chrońmy Kasztanowce 2014. Ekologiczne
przedsięwzięcie rozpoczęło się 28 kwietnia
na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Szarotka” przy ul. Ogrodowej.
Zadanie polegało na założeniu opasek lepowych na pniu, pułapek feromonowych
w koronie drzew oraz przeprowadzeniu
lekcji edukacji ekologicznej z młodzieżą,
czyli zajęć teoretyczno-praktycznych,
w tym pokazu zabiegów sanitarnych w koronie drzew metodą alpinistyczną.
Uczestnicy akcji – 22 uczniów z G3 –
w obecności dendrologa wykonali prace
łącznie na 13 kasztanowcach. Lekcja edukacji ekologicznej poświęcona była cyklowi rozwojowemu szkodnika, najlepszym metodom jego zwalczania oraz
szkodom, jakie powoduje. Młodzieży towarzyszyli pracownicy Wydziału Ochrony
Środowiska.
W ramach akcji objęto ochroną łącznie
78 kasztanowców zinwentaryzowanych na
terenie miasta. Ponadto na 30 z nich przeprowadzone będą prace pielęgnacyjnosanitarne.
UM
wydarzenia
gazeta łaziska
K
Fot. J. Kudla
Fot. M. Strzelczyk
wiaty, kotyliony, twarze, flagi
– wszystko w barwach narodowych biało-czerwonych, które
2 maja zapełniły cały taras przed
Miejskim Domem Kultury. Pierwsze
obchody Dnia Flagi zorganizowane z inicjatywy 1 Szczepu Drużyn Harcerskich
i Zuchowych „Łaziska” przyciągnęły
bardzo wielu mieszkańców naszego
miasta. Na młodzież i dzieci czekało tego
dnia sporo niespodzianek. Każdy
uczestnik majówki mógł własnoręcznie
wykonać biało-czerwoną świecę, kotylion lub kwiat z bibuły. Tego dnia
rozdano mieszkańcom aż 200 flag.
Ogromne bańki mydlane znalazły niejednego wielbiciela, a na łasuchów
czekały ciasta domowej roboty przygotowane przez rodziców uczniów z Gimnazjum nr 1. Podczas imprezy zaprezentował się także Dziecięcy Zespół Artystyczny „Radość”.
Flagowej majówce towarzyszyły
również liczne konkursy. Swoją wiedzę
na temat Konstytucji 3 Maja, flagi,
hymnu oraz godła i protokółu flagowego
sprawdzali zarówno uczniowie gimnazjum, jak i podstawówki, rywalizując
ze sobą w konkursie historycznym.
Spośród wszystkich szkół podstawowych
Podczas mierzenia najdłuższej flagi
Majówka przyciągnęła wielu małych łaziszczan
najlepsi okazali się uczniowie z SP6
w składzie: Katarzyna Prasoł, Mateusz
Piecha i Julia Smorzik. Z kolei wśród
młodzieży gimnazjalnej największą
wiedzą wykazali się uczniowie z G1 reprezentowani przez Julię Stawowską,
Aleksandrę Czarnecką i Wiktora Smolarczyka. Rozwiązany został również
konkurs plastyczny pt. Moje podwórko
w barwach biało-czerwonych, w którym
startowało 70 prac. Zwycięzcą została
Julia Łukasik z SP2, II miejsce zajęła
Zosia Przechrzta z SP5, a III – Tomasz
Polak z SP1. Z największą niecierpliwością wyczekiwano jednak ostatniego
konkursu – na najdłuższą biało-czerwoną
flagę. Każda ze szkół uszyła swoją białoczerwoną z kawałków materiału. Puchar
Komendanta Szczepu powędrował do
Szkoły Podstawowej nr 1, której flaga
miała długość 156 metrów i 20 centymetrów. II miejsce zajęło Gimnazjum nr
1 z flagą, która mierzyła 148 metrów
i 50 centymetrów. Suma długości
wszystkich uszytych przez szkoły flag
wyniosła – 444 metry i 49 cm. Jestem
niezmiernie wdzięczny wszystkim szkołom
za tak ogromne zainteresowanie i zaangażowanie się w majówkę w barwach
biało-czerwonych. Liczę, że w kolejnych
Fot. K. Wiśniowska
Biało-czerwona na 444,5 metra
Uczestnicy majówki mogli wspólnie z harcerzami
wykonać biało-czerwone kotyliony
latach akcja spotka się z równie dużym
odzewem i zainteresowaniem – mówi
Jacek Kudla, komendant szczepu. Organizatorami tegorocznej imprezy byli
Urząd Miejski, 1 Szczep Drużyn Harcerskich i Zuchowych „Łaziska”, Gimnazjum nr 1 im. Mikołaja Kopernika oraz
Miejski Dom Kultury. Fotorelację z majówki można znaleźć na stronie
szczepu www.szczeplaziska.zhp.net.pl.
mkw
Uroczyste rozpoczęcie obchodów
Uczniowie szkół rywalizowali w konkursie historycznym
15 - 31 maja 2014
9
jubileusz
gazeta łaziska
Podwójny jubileusz powiatu
W
mikołowski, świętujący jednocześnie
20-lecia partnerstwa z reńskim powiatem
Neuss.
Obchody rozpoczęły się 27 kwietnia
w bazylice św. Wojciecha, gdzie została
odprawiona uroczysta msza św. Wieczorem, tego samego dnia przed bu-
Fot. udostępnione przez KPP Mikołów
1999 roku weszła w życie reforma administracyjna, która
zmieniła dotychczasowy podział terytorialny Polski. Za jej sprawą
zostało utworzonych 16 województw
i 315 powiatów. Z tej okazji swoje
okrągłe – 15 urodziny – obchodził powiat
dynkiem starostwa nastąpiło odsłonięcie
rzeźby Europa autorstwa byłego starosty
powiatu Neuss Dietera Patta. W ceremonii wzięli udział starosta reńskiego
powiatu Hans Jurgen Petrauschke,
starosta mikołowski Henryk Jaroszek,
oraz członkowie Komitetów Partnerskich
z obu powiatów.
Punktem kulminacyjnym kilkudniowych uroczystości była konferencja
zorganizowana 28 kwietnia w mikołowskim MDK-u. Podczas jej trwania
przypomniano historię powstania oraz
znaczenie powiatu, który, poza Mikołowem, tworzą Łaziska Górne, Orzesze,
Ornontowice i Wyry. Nastąpiła wówczas
ceremonia nadania i poświęcenia
sztandaru powiatu mikołowskiego przekazanego przez władze gmin. W ich
imieniu sztandar przekazał burmistrz
Marek Balcer. Poświęcenia dokonał
ks. Mirosław Godziek, proboszcz bazyliki św. Wojciecha. W uroczystościach
wziął też udział zaproszony prof. Jerzy
Buzek. Jubileusz stał się także okazją do
wręczenia odznaczeń „Zasłużony dla
Powiatu Mikołowskiego”. Wśród włodarzy gmin odznaczenie za działalność
na rzecz budowania samorządności
11
Uroczysta konferencja organizowana z okazji jubileuszu powiatu
O
G
10 15 -31 maja 2014
Ł
O
S
Z
E
N
I
E
wydarzenia
gazeta łaziska
MOTOSERCE w Łaziskach
Organizatorzy imprezy – Drako MCPoland i łaziski klub Honorowych Dawców Krwi
Podwójny jubileusz powiatu
Fot. M. Strzelczyk
Fot. z archiwum P. Biskupa
edycji Motoserca w latach 2009–2013
– udało się zebrać 14 860 litrów krwi.
Poza występami na tarasie przed MDK,
Od pięciu lat w Polsce, w tym roku po zaangażowaniu ponad 80 klubów moto- jedną z większych atrakcji był pokaz
raz pierwszy w Łaziskach Górnych. Mo- cyklowych z całej Polski – podczas pięciu ratownictwa drogowego w wykonaniu
toserce to zakrojona na szeroką
Ochotniczej Straży Poskalę akcja honorowego oddażarnej z Łazisk Średnich.
wania krwi, organizowana
Strażacy m.in. rozcięli
przez Kongres Polskich
wrak samochodu, wyciąKlubów Motocyklowych.
gnęli poszkodowaW Łaziskach Motoserce, 26
nego przy pomocy deski
kwietnia, zorganizował Klub
ortopedycznej i udzielili
Motocyklowy Drako MC
mu wykwalifikoPoland i Stowarzyszenie Honowanej pierwszej porowych Dawców Krwi RP
mocy.
działające przy KWK „BoPodczas kilkugodzinnej
lesław Śmiały”. Impreza rozakcji do punktu poboru
poczęła się o godz. 12.00 przekrwi, który mieścił się
jazdem kilkudziesięciu motow budynku MDK, zgłosiło
cyklistów w eskorcie policji
się 30 chętnych, ale krew
ulicami miasta. Motory zaparmogło oddać jedynie 7.
kowały przed Miejskim
W sumie zebrano 3,5 l
Domem Kultury i przez kilka- Pokazy ratownictwa drogowego w wykonaniu Ochotniczej Strazy Pożarnej z Łazisk Średnich tego cennego płynu.
dziesiąt minut
mms
były atrakcją
dla uczestników
akcji i przechodniów.
Chcemy zwrócić uwagę, jak
cennym darem
w polskich szpitalach jest krew
i propagować
ideę krwiodawstwa wśród
ludzi – zaznaczają organizatorzy – Dzięki
Jedną z atrakcji imprezy były motory
Fot. K. Wiśniowska
10
o znaczeniu ponadlokalnym otrzymał
m.in. burmistrz Łazisk Aleksander
Wyra.
Sporo atrakcji czekało również na
mieszkańców powiatu. W czasie konferencji na mikołowskim rynku trwały
występy artystyczne, można było
usłyszeć m.in. Orkiestrę Dętą KWK
„Bolesław Śmiały” oraz Dziecięcy
Zespół Artystyczny „Radość”, a także
wiele innych grup. Podczas obchodów
mieszkańcy mieli możliwość zrobienia
darmowych badań. Najpierw w Mikołowie, później w Łaziskach stanął rentgenobus, gdzie wykonywane były prześwietlenia płuc, spirometria, a także
badano poziom cukru we krwi.
mred.
Podczas uroczystości na mikołowskim rynku wystąpiła „Radość”
15 - 31 maja 2014 11
gazeta łaziska
Łaziszczanie na kanonizacji
Byli na kanonizacji
Wśród około 800 tysięcy pielgrzymów, którzy dotarli do Rzymu na kanonizację naszego papieża – Jana Pawła II i Jana XXIII,
byli również łaziszczanie. 50-osobowa grupa wyruszyła autokarem z parkingu sprzed kościoła Matki Bożej Królowej Różańca
Świętego 25 kwietnia około godz. 6.00, chwilę po odprawionej mszy św.
12 15 -31 maja 2014
został wybrany, miałam wtedy 6 lat. To
było 16 października 1978 roku. 1 listopada mój ojciec zabrał mnie na grób
babci. Wziął mnie też do kościoła i pokazał chrzcielnicę, w której papież został
ochrzczony. Pamiętam to, jakby to było
Fot. z archiwum D. Klimery
B
ardzo się cieszę się, że zebraliśmy
grupę łaziskich parafian, którzy
odpowiedzieli na kanonizację Jana
Pawła II i Jana XXIII. Dzięki temu można
było zorganizować taki wyjazd – mówi
ks. Dawid Klimera, posługujący w łaziskiej parafii od 2012 roku, uczestnik
pielgrzymki. Nie tylko łaziszczanie znaleźli się w autokarze zmierzającym do
Rzymu. W grupie pielgrzymujących byli
również mieszkańcy Tychów, Żor, Mikołowa czy Michałkowic. Zainteresowanie kanonizacją było tak duże, że lista
wolnych miejsc szybko zapełniła się. Nie
powinno to jednak w żaden sposób dziwić
– papież Polak we wspomnieniach
swoich rodaków pozostawił niezwykły
obraz. Magdalena Buczek, założycielka
podwórkowych kółek różańcowych: – Od
samego początku, jak tylko została wyznaczona data kanonizacji, chciałyśmy
razem z mamą na nią wyruszyć, aby wyrazić naszą wdzięczność Bogu za dar
świętego Jana Pawła II. Miałyśmy łaskę
cztery razy się z nim spotkać. Czujemy się
szczególnie z nim związane. Pierwszy raz
miałam możliwość spotkania z Ojcem
Świętym w Skoczowie w 1995 roku,
później w Drohiczynie – w 1999 roku, rok
później – w Rzymie w czasie kanonizacji
siostry Faustyny i po raz ostatni
w 2002 roku w Łagiewnikach. Była to
ostatnia jego pielgrzymka do naszego
kraju. Każde spotkanie należało do niezwykłych, już wtedy miałam świadomość,
że spotykam się z człowiekiem świętym,
głęboko zjednoczonym z Bogiem. Nasze
spotkanie w Drohiczynie zapamiętam do
końca życia. Tam wręczyłam Ojcu
Świętemu legitymację honorowego
członka podwórkowych kół różańcowych
i księgę z kilkoma tysiącami nazwisk tej
wspólnoty. Teraz mija 15. rocznica tego
spotkania. Pani Magdalena była też
w Rzymie podczas beatyfikacji Jana
Pawła II. Różne wspomnienia związane
z osobą naszego Ojca Świętego powracają podczas rozmów z łaziszczanami
obecnymi na kanonizacji. Dorota Anderka w tym roku pielgrzymowała do
Rzymu po raz pierwszy prawie z całą
rodziną: – Jan Paweł II był mi bardzo
bliski, ponieważ mój ojciec również pochodził z Wadowic. Pamiętam, jak papież
dogodne miejsca, licząc, że zostaniemy
tam już do końca kanonizacji. Niestety,
stało się zupełnie inaczej. Plac musiał być
całkowicie pusty. Służby pilnujące porządku, zablokowały główne dojście do
niego – ulicę Via della Conciliazione –
Grupa pielgrzymów, która wyruszyła z Łazisk na kanonizację do Rzymu
wczoraj. Później tata wskazał mi dom,
w którym mieszkał Karol Wojtyła. To był
naprawdę niezwykły dla mnie moment.
Trasę z Łazisk do Lido di Jesolo – włoskiej miejscowości – pielgrzymi pokonali
w 14 godzin. Tam czekał ich pierwszy
nocleg. W sobotę 26 kwietnia cała grupa
ruszyła ku wyznaczonemu celowi wyprawy – placu św. Piotra. Najpierw autokarem dotarli do Rzymu, pod stadion
Olimpico, a następnie korzystając z komunikacji miejskiej, skierowali się ku
miejscu uroczystości kanonizacyjnych.
Nawet sam wygląd biletów autobusowych podporządkowano nadchodzącym wydarzeniom – na każdym z nich
widniał wizerunek tych, którzy mieli
dołączyć do grona świętych. Ks. Dawid
Klimera: – W sobotę około godz. 17.00
dotarliśmy na plac św. Piotra. Przemieszczaliśmy się grupkami, ponieważ wiedzieliśmy, że w tak ogromnym tłumie nie
będzie możliwości, aby gdziekolwiek
dostać się w komplecie. Lidia i Janusz
Kaczyńscy opowiadają: – Rozlokowaliśmy się na placu św. Piotra i zajęliśmy
oraz większość bocznych dojść, a wszyscy
pielgrzymi zostali skierowani nad sam
brzeg Tybru przy zamku św. Anioła. Dopiero w niedzielę rano o 5.00 przez jedną
bramkę mieli zacząć nas wpuszczać. Nie
pozostało zatem nic innego, jak udać się
we wskazane miejsce, aby się rozlokować
i nabrać sił.
Liczba pielgrzymów gromadzących się
nad brzegiem Tybru wzrastała z minuty
na minutę. Najliczniejszą grupę stanowili
oczywiście Polacy. Wśród prawie milionowego tłumu wielu udało się nawet
spotkać dawno niewidzianych przyjaciół
i znajomych z różnych stron naszego
kraju. Dotarła też grupa rodaków, która
zdecydowała się podjąć pieszą pielgrzymkę do Rzymu właśnie na kanonizację. Podróż zajęła im 3 miesiące. Fakt,
że Ojciec Święty był naszym rodakiem,
polskość dało się odczuć tam na każdym
kroku. Można nawet powiedzieć, że Rzym
został opanowany tego dnia przez Polaków – mówi z uśmiechem ks. Klimera.
W tłumie ludzi znaleźli się mieszkańcy
najróżniejszych krajów. Japończycy,
Łaziszczanie na kanonizacji
nam się zdrzemnąć. Mimo tych trudnych
warunków ludzie różnej narodowości
integrowali się ze sobą. Jakiś ksiądz
z Teksasu łamaną angielszczyzną i polszczyzną mówił, że na zawsze pozostanie
wierny swemu powołaniu, a na informację, że ktoś z pielgrzymów obchodzi
urodziny, tłum zgromadzony w uliczce
odśpiewał gromkie sto lat – mówi pani
Kaczyńska.
Niestety, tylko nielicznym udało się
dotrzeć na plac św. Piotra, gdzie
o godz. 10.00 rozpoczęły się uroczystości
kanonizacyjne. Wielu łaziskich pielgrzymów śledziło ceremonię przed
ogromnymi telebimami, rozsiani w wąskich uliczkach Rzymu. Obecność we
włoskiej stolicy z pewnością pozwoliła
im lepiej przeżyć tę wyjątkową uroczystość: – To były niezwykle podniosłe
i uroczyste chwile. Na pewno wydarzenie
można zaliczyć do niepowtarzalnych
w historii ludzkości. Świadomość, że
wszystko dzieje się na naszych oczach,
jest ogłoszony już świętym. Śmiało mogę
powiedzieć, że Jan Paweł II jest dla mnie
wzorem oddania całego swojego życia
Maryi. Kiedy jako 9-letni chłopiec stracił
swoją matkę, przed obrazem Matki Bożej
Kalwaryjskiej zawierzył jej swoje życie.
To ona stała się jego mamą i prowadziła
go przez życie. To umiłowanie przez niego
modlitwy różańcowej, przyjmowanie cierpienia i choroby z całkowitym poddaniem
woli Bożej, wydało owoce dla całego
świata. Z jego nauczania każdy może zaczerpnąć coś dla siebie. Przed nami trudne
zadanie: nie możemy zmarnować jego
dziedzictwa. Ci, którzy nie zdążyli go
poznać, powinni szczególnie od swoich
rodziców i dziadków, jak najwięcej dowiedzieć się o naszym wielkim Rodaku.
Wielu łaziszczan podczas uroczystości
miało możliwość zobaczenia z kilku
metrów papieża Franciszka, kiedy przyjeżdżał ulicami Rzymu. Około
godz. 16.00 w niedzielę pielgrzymi
wrócili do autokaru i udali się na nocleg
Fot. z archiwum M. Buczek
Chilijczycy, Chorwaci, Czesi, Amerykanie, Węgrzy, Chińczycy, bardzo wielu
Meksykanów w sombrerach. Najweselszą
grupą byli, zdaje się, Hiszpanie, którzy
grali na instrumentach, śpiewali oraz
tańczyli. Budowali atmosferę. Sporo było
też Afrykańczyków w kolorowych
strojach. Wiele osób przybyło w koszulkach z papieskim wizerunkiem lub
z flagami – mówi Jan Anderka. Lidia
Kaczyńska: – Atmosfera, która tam panowała, przypomniała mi, jak Ojciec
Święty przybył z pielgrzymką do Krakowa
w 1979 roku. Miałam wtedy 15 lat.
Pierwszy raz zetknęłam się wtedy z taką
życzliwością, serdecznością i chęcią
niesienia pomocy. Dokładnie tak samo,
jak teraz w Rzymie podczas kanonizacji.
Przez całą noc w kościołach znajdujących
się na terenie włoskiej stolicy trwały
czuwania w różnych językach. W kościele św. Agnieszki było prowadzone
w języku polskim przez ojca Jana Górę.
Około godz. 23.00 pojawił się fałszywy
alarm, jakoby już zaczęto wpuszczać na
plac św. Piotra. Informacja stała się
źródłem niepokoju oraz sporego zamieszania. To był bardzo nieprzyjemny
moment, mieliśmy dosłownie chwilę, aby
zebrać śpiwory, karimaty i całe swoje
bagaże. Bardzo wielu ludzi na tę informację, zerwało się i zaczęło iść do
przodu, nie zwracając uwagi na cokolwiek. Napierali na tych znajdujących
się bliżej. Cały spokój nagle zamienił się
w chaos i wielki wir tłumu ludzi ciągnął
do przodu – wspomina Dorota Anderka.
– Pamiętam, jak kazałam mojej córce,
aby się mnie za nic na świecie nie puszczała i dzięki temu udało nam się nie
rozdzielić tej nocy. Od tego momentu
tysiące pielgrzymów stłoczonych w wąskiej uliczce oraz na placu przed zamkiem
Anioła, instruowanych przez służby porządkowe, powoli drepcząc do przodu
(niejednokrotnie po karimatach, śpiworach i innych sprzętach), zaczęło
przesuwać się ku barierkom znajdującym
się przed placem św. Piotra. Nie było
żadnych szans, aby przemieszczać się
większymi grupami. Wystarczyła chwila
nieuwagi lub zmęczenia, żeby zostać
w tyle. Musieliśmy wyjść w pewnym
momencie z tego tłumu pędzącego naprzód, ponieważ nasz syn – Paweł – został
daleko w tyle. Samo skierowanie się
w przeciwną stronę, pod prąd, było
ogromnym wyzwaniem – mówią państwo
Anderkowie. To z pewnością nie była
łatwa noc. Był bardzo duży ścisk. Od
godz. 24.00 do 6.30 przesuwaliśmy się
ramię w ramię. Może na chwilę udało
gazeta łaziska
Magdalena Buczek podczas spotkania z Janem Pawłem II w Drohiczynie w 1999 roku
kiedy dwóch papieży zostaje wyniesionych
do świętości – Jan Paweł II i Jan XXIII –
i dwóch posługuje przy ołtarzu – Franciszek i Benedykt XVI, jest niezwykła. Msza
św. kanonizacyjna rozpoczęła się litanią
do wszystkich świętych, w której została
już wymieniona wśród świętych osoba
Jana Pawła II, to chyba najbardziej wzruszający moment uroczystości. Ogromna
duma i radość towarzyszyła tej chwili –
dodaje ks. Dawid, który dotarł na tył placu
św. Piotra. Magdalenie Buczek udało się
śledzić całą uroczystość kanonizacyjną
z bliższej odległości – z sektora dla niepełnosprawnych znajdującego się na placu
św. Piotra: – To niezwykłe, że Ojciec
Święty jeszcze niedawno był tutaj razem
z nami i słuchaliśmy jego słów, a obecnie
w Cascii – mieście związanym z osobą
św. Rity. W drodze powrotnej do Łazisk
zatrzymali się jeszcze w Asyżu i Padwie,
aby tam zobaczyć sanktuaria poświęcone
św. Franciszkowi i św. Antoniemu. Do
swych domów wrócili w środę nad ranem
– 30 kwietnia. Choć ta wyprawa z pewnością wymagała od nich wiele trudu
i poświęcenia, to jak wszyscy zgodnie
twierdzą, była to niezapomniana podróż
i na pewno nie zawahaliby się podjąć ją
jeszcze raz. Nieocenione wrażenia,
ogromne emocje, wreszcie sam fakt, że
będąc w Rzymie, towarzyszyli Janowi
Pawłowi II w ostatniej drodze prowadzącej do świętości z pewnością można
uznać za bezcenne.
Katarzyna Wiśniowska
15 - 31 maja 2014 13
gazeta łaziska
ludzkie losy
Odnaleźli się po latach
Życie pisze najbardziej zaskakujące opowieści. Dowodzi tego historia jednego
z mieszkańców naszego miasta – Jana Fabisia, który w wieku 57 lat dowiedział
się o istnieniu starszej siostry. Swoją historią zdecydował się podzielić na łamach
„Gazety Łaziskiej”
D
Fot. z archiwum J. Fabisia
okładnie 14 lutego 2013 roku Jan
Fabiś dowiedział się, że jego
matka miała czworo, a nie troje
dzieci, a poza nim, siostrą – Aurelią
i bratem – Markiem, jest jeszcze
Barbara. To był jeden z najbardziej zaskakujących momentów w moim życiu.
Siostra pana Jana – Barbara Kniest –
padła ofiarą przymusowej adopcji. Nieświadomie przez lata mieszkała
w dzielnicy Wałbrzycha niedaleko swojej
biologicznej mamy. Jeszcze w wieku
szkolnym dowiedziała się, że została
adoptowana. Kiedy zaczęła zadawać
trudne pytania na
temat biologicznej
matki, od przyrodniej dowiedziała
się, że tamta zmarła
na gruźlicę. Wtedy
ta odpowiedź wystarczyła, później
okazała się kłamstwem. Pani Barbara w Polsce zdała
maturę i rozpoczęła
studia medyczne,
Trójka przyrodniego rodzeństwa – od lewej Barbara, Jan i Aurelia – przy grobie matka Felicji
Wysłałem akurat Aurelii życzenia urodzinowe, w odpowiedzi siostra zadała mi
pytanie, dlaczego nie złożę życzeń swojej
drugiej siostrze – Barbarze. Nie miałem
pojęcia, o czym ona mówi. W pierwszej
chwili myślałem, że żartuje sobie ze mnie
– wspomina pan Jan. Dopiero wtedy
poznał skrywaną przez lata historię życia
jego matki.
Felicja Zboralska urodziła się
w 1924 roku w Łodzi. W młodości była
łączniczką w Armii Krajowej.
W 1948 roku przyszła na świat jej pierwsza
córka Barbara. Niestety, w tym samym
czasie pani Felicja, jako przeciwniczka
komunistycznego systemu, została aresztowana, a dziecko jej odebrano. Nie
wiadomo, czy Basia przyszła na świat
w więzieniu, czy być może już wcześniej.
W 1953 roku, po śmierci Stalina, pani
Felicja opuściła celę dzięki amnestii. Niedługo później wyszła za mąż, a w latach
1956–1959 pojawiła się trójka dzieci – Jan,
Aurelia i Marek. Felicja Zboralska nigdy
nie wspominała swojej rodzinie o istnieniu
jeszcze jednej córki – Barbary. W żaden
sposób nie mogli się domyślać jej istnienia. W jaki sposób zatem odkryli
prawdę i dotarli do swojej siostry?
14 15 -31 maja 2014
Pan Jan ze swoją odnalezioną siostrą Barbarą
które ze względów finansowych musiała
przerwać po czterech semestrach. Udało
jej się jednak zostać pielęgniarką. Kiedy
poznała swego przyszłego męża Hansa
Karla, wyjechała do Niemiec i zamieszkała w Dietzenbach, gdzie z całą
rodziną mieszka nadal.
Przełom w życiu pani Barbary nastąpił
w 2002 roku, tuż po śmierci zastępczej
matki. Przyjechała wtedy do Polski na
pogrzeb. Podczas porządkowania mieszkania, znalazła swoją metrykę urodzenia,
z której wynikało, że jej biologiczną
matką jest Felicja Zboralska. Informacja
zachęciła ją do poznania swych prawdziwych korzeni oraz okoliczności
adopcji. Intensywne poszukiwania rozpoczęły się w 2012 roku, kiedy państwo
Kniest przyjechali do Wrocławia na
mistrzostwa Europy w piłce nożnej.
Skontaktowali się wówczas ze swoimi
znajomymi, aby pomogli im zdobyć
informacje związane z odległą przeszłością. Wizyty w probostwach w pobliżu Wałbrzycha nie dały rezultatu.
W ośrodku, w którym została adoptowana pani Barbara, też nie udzielono
jej żadnych informacji. Trudności wynikały głównie z faktu, że dostęp do
dokumentacji jest ograniczony i mają go
zwykle jedynie ci, którzy są do tego
upoważnieni. Napotkane trudności nie
zniechęciły jej jednak, informacji
szukała dalej w różnych instytucjach.
Dopiero w lutym ubiegłego roku pani
Barbara otrzymała list z Międzynarodowej Służby Poszukiwawczej w Bad
Arolsen. Zawiadomiono w nim o śmierci
pani Felicji, która odeszła w 2011 roku.
To z niego Barbara Kniest dowiedziała
się także o istnieniu trójki przyrodniego
rodzeństwa. Od razu zapragnęła ich
poznać.
W ubiegłym roku spotkaliśmy się
wszyscy razem w Wałbrzychu. Dzieliliśmy się wspomnieniami na temat dzieciństwa i młodości. Dopiero teraz się poznajemy i dbamy, żeby
utrzymywać stały
kontakt. Sporo wtedy
też rozmawialiśmy
o naszej biologicznej
matce. Odwiedziliśmy
cmentarz, gdzie została
pochowana. Cieszę się,
że po tylu latach dowiedziałem się prawdy
i zyskałem jeszcze
jednego członka rodziny – opowiada ze
wzruszeniem Jan Fabiś,
na którym historia nadal wywiera
ogromne emocje.
Podobno łaziszczanin i jego nowa
siostra odziedziczyli urodę po swojej
biologicznej matce. Niektórzy uważają,
że są do siebie podobni. W zeszłym roku
pani Barbara razem ze swoim mężem
zawitali również do Łazisk, aby odwiedzić pana Jana w jego mieszkaniu.
Umówili się wówczas, że w tym roku
pan Jan przyjedzie do nich do Niemiec.
W czerwcu łaziszczanin wyjeżdża, aby
znów spotkać się ze swoją siostrą –
Barbarą i jej rodziną – mężem Hansem
Karlem i córką Karoliną.
K. Wiśniowska
życzenia dla mam
Dzień Matki
Mamo...
Ty mnie urodziłaś...
Ty mnie wychowałaś...
Gdy ja płakałam, Ty też płakałaś...
Cieszyłaś się ze mną, gdy ja się cieszyłam...
Leczyłaś mi rany, gdy się skaleczyłam...
Wybacz mi Mamo, że tak Ci zapłaciłam...
W Dniu Twojego święta chcemy Ci życzyć
Przede wszystkim zdrowia, szczerego
Uśmiechu na Twej kochanej buzi...
Nawet wtedy, gdy spotka Cie smutek,
Bo pamiętaj Mamo, że po każdej burzy
nowy dzień nadchodzi a wraz z nim...
Słońce na nowo wschodzi...
Życzę Ci w sercu dumy z tego
jakim jesteś człowiekiem Mamo...
Ja jestem z Ciebie bardzo dumna...
Byś nigdy nie dopuściła do siebie
Myśli, że żyć nie warto...
Spójrz na nas swoje dzieci...
Które Cię kochają i potrzebują...
Życzymy Ci mamo spełnienia marzeń
Ale nie tych mówionych głośno...
Tylko tych, które masz w sercu ...
Dla siebie...
Kochamy Cię Mamo – Córki Agnieszka i Aneta :)
gazeta łaziska
Dziękujemy Ci Kochana Mamo za to,
że nas bardzo kochasz. Twój uśmiech
otwarłaś dla nas, zamknęłaś w sercu
każdy smutek. Dziś nasze serca
mówią: dziękujemy Mamo za Twą
miłość. Ona pozostanie, jak światło na
całe nasze życie.
Dla Urszuli Michalak wszystkiego co najpiękniejsze
życzą Marlena, Renata i Żaneta.
Mamo: odpocznij już trochę
I miej czas na czytanie – jest skarbnicą mądrości
Miej czas na rozmyślanie – jest źródłem siły
Miej czas na miłość – jest pokarmem duszy
Miej czas na dzielenie się – bo życie za krótkie
I miej czas na uśmiech – bo jest muzyką serca
Z serdecznymi życzeniami z okazji:
Dnia Matki, urodzin i imienin
Kochający synowie Sławek i Leszek z rodzinami
oraz córka Barbara
Dziękuję za to wszystko,
Czym dobroć jest na ziemi,
Że Jesteś najważniejsza,
Że tego nikt nie zmieni,
Że jeden dzień najpiękniej
W mym sercu jaśnieć musi:
Dla jednych to Dzień Matki,
A dla mnie Dzień Mamusi. Życzę ci Mamusiu
wszystkiego najlepszego. Mamie Irenie Łagun – córka Ksenia
Matka Renia to dar od Boga, który kocha i kochać nas
będzie. Matka to bezcenny skarb, który strzec trzeba w
nocy i we dnie. Matka to na ranę plaster, kiedy jest nam
smutno i źle. Matka to też czasem ster, który pilnuje, byś
nie zatopił się. Matka to wiara w nas, kiedy zwątpienia
mamy dni. Matka nam nadzieję da, kiedy straszne mamy
sny. Matkę tylko jedną masz, wiec broń jej i kochaj co sił.
Bo kiedy przyjdą gorsze dni, tylko Ona naprawdę pomoże
Ci.Za to wszystko w tym szczególnym dniu pięknie chcemy
podziękować Ci, Kochana Mamo :D
Życzą Kochane Dzieci: Marcin, Adam i Mateusz
oraz synowe Ola i Wiola.
Kochana Mamo!
Za Twą miłość z Twego serca, Za trud z wychowaniem nas D z i ę k u j e m y, a w Dniu Matki
życzymy Tobie Mamo szczerze.
Życzymy zdrowia i radości. Życzymy Ci, by z Twego serca płynął
zawsze dar miłości.
Dziękujemy za to, że Jesteś
Martusia i Agatka
Z okazji Twojego dnia, Mamo,
za wczoraj i dziś, zawsze tak
samo, każdym czułym serca uderzeniem i każdym z niego płynącym życzeniem zdrowia, sił
i codziennej radości, wraz ze
słowami największej wdzięczności. Za wszystkie dla mnie
trudy i starania składam Ci
dzisiaj podziękowania.
Mamie Teresce córka Asia !!!
Dla Mamy Haneczki:)
W dniu Twojego święta mamo jedyna, życzenia zdrowia przyjmij od
syna. Za Twe trudy za życie samo, za moje zdrowie dzięki Ci mamo.
Niech Twoje życie w spokoju płynie, a to co gorsze niech Cię ominie.
Niech się spełniają wszystkie marzenia, takie są Twego syna życzenia.
Tego Ci życzy syn Mirek:)
15 - 31 maja 2014 15
gazeta łaziska
16 15 -31 maja 2014
reklamy
wywiad
Zanim zaczęli podbijać kabaretową scenę Polski, imali się różnych zajęć. Robert
Korólczyk pracował w Urzędzie Miasta w Świdnicy, gdzie odpowiadał za sprawdzanie parkomatów. Bartosz Demczuk pracował w szkole – był tzw. „kaowcem”,
czyli specem od zagadnień kulturalno-oświatowych. Mateusz Banaszkiewicz debiutował w kabarecie Dudu, a Łukasz Kaczmarczyk kończył studia związane
z oświatą, ale żadnej szkoły nie było na niego stać. Zanim 25 kwietnia wystąpili na
łaziskiej scenie, udało nam się zamienić parę słów z Bartkiem Demczukiem i Łukaszem Kaczmarczykiem
W tym roku obchodzicie swoje
10. urodziny? Już po imprezie?
Bartosz Demczuk: W kwietniu graliśmy urodzinowy koncert w Sali Kongresowej. Ale to dopiero przedbiegi.
Łukasz Kaczmarczyk: Jesteśmy
dopiero w trakcie tworzenia nowego
programu, specjalnie na urodziny, ponieważ nie chcemy odgrzewać starych
kotletów. Nie chcemy, żeby to było coś
w rodzaju „the best of”, ale coś zupełnie
nowego.
Możecie coś zdradzić?
B.D.: Nie, bo jeszcze nic nie powstało, skecze się dopiero piszą.
Ł.K.: Urodziny mamy tak naprawdę
7 października, dlatego taka główna
celebracja będzie jesienią, gdzieś
w okolicy Ryjka.
B.D.: No i potem będziemy jeździć
z tym programem po całej Polsce. Oczywiście do Łazisk również przyjedziemy.
Inaczej być nie może. W ciągu
ostatnich 3 lat jesteście u nas już
11. raz. Publiczność łaziska Was
kocha.
Ł.K.: I vice versa.
B.D.: Lubimy tutaj grać, bo na widowni są zawsze fajni ludzie, macie
fajną salę, no i mamy do Was blisko.
Jesteście śląskim kabaretem
i świetnie sobie radzicie z naszą gwarą
na scenie. Czy udaje się przemycić
język śląski w sposób zrozumiały dla
widza w innych regionach kraju?
Ł.K.: Raczej nie. Język śląski to
prawdziwa egzotyka dla ludzi spoza
regionu. Co innego, jak ludzie z Polski
widzą nasz skecz – np. Opowieści biblijne po śląsku – w internecie, gdzie
nagrane są reakcje publiczności na
Śląsku. Ale kiedy oglądają go sami i nie
ma już tej podpowiedzi, kiedy się śmiać,
to jest inaczej. Sami się łapią na tym,
że to nie jest dla nich takie śmieszne.
Nie trzeba nawet godać, ale trzeba tutaj
żyć, czuć ten klimat, rozumieć mentalność śląską. My w naszych skeczach
nie tylko używamy gwary, ale też ob-
śmiewamy przywary Ślązaków, więc
trzeba się w tym orientować. Śląskie
skecze zaczęliśmy pisać w 2007 roku
i od tego czasu w ciągu roku powstajeśrednio jeden.
Kiedy jedziecie na występy poza
Śląsk, w ogóle nie przedstawiacie
śląskich skeczy?
Ł.K.: Nie, czasami się zdarza. Jak
grywamy nad morzem, to zdarza się, że
jest tam dużo Ślązaków, bo są na
przykład na wczasach. W Warszawie
również grywamy po śląsku, ale są te
skecze inaczej odbierane. Na przykład
w Warszawie mogą się śmiać z jakiegoś
śląskiego słówka, ale nie rozumieją
drugiego dna.
B.D.: Poza tym śmiejemy się z goroli
na ich terytorium – to trochę niebezpieczne.
Posługujecie się świetnie śląską
gwarą. Wynieśliście te umiejętności
z domu, czy musieliście się dokształcić?
Ł.K.: Nie, to wszystko od mamy!
B.D.: A ja uczyłem się od kolegów,
bo jestem basztardem.
Ł.K.: Skecze po śląsku zaczęliśmy
robić zupełnie przypadkiem i okazało
się, że nie musimy niczego szukać, że
to wszystko siedzi w nas.
I rozumiecie wszystko w gwarze?
Ł.K.: Nie. Czasami jak moja babcia
coś powie, to faktycznie łapię się na
tym, że nie rozumiem. Ale w skeczach
używamy tych słów, które znamy.
B.D.: W różnych częściach Śląska są
różne odmiany gwary, więc często sami
dowiadujemy się czegoś nowego.
Zdarzyło się, że jakiś „prawdziwy
Ślonzok” chciał Was poprawiać?
Ł.K.: Tak, ale chyba tylko dwa, trzy
razy. Ale nigdy nam nikt nie zarzucił,
że kaleczymy gwarę, bo ludzie wiedzą,
że się tym bawimy.
A jakiś gorol się kiedyś na Was obraził?
B.D.: Nie, nawet ludzie z Sosnowca się
na nas nie obrażają i przychodzą chętnie
na nasze występy. Widać mają do tego
dystans.
Ł.K.: Może się ktoś obraził, ale nie
przyszedł wprost nam tego powiedzieć.
B.D.: No nie przyszedł, bo się obraził.
Podczas jednego z Waszych występów na scenie padają słowa: Wciąż
pamiętam słowa Andrzeja Wajdy
„Litwo, Ojczyzno moja”, a jakiś menel
pod sceną zawołał: Mickiewicza, k...
Mickiewicza. Możecie opowiedzieć
jeszcze parę zabawnych sytuacji?
Ł.K.: Raz mieliśmy przypadek, wynikający albo z zacietrzewienia, albo
niezrozumienia. W Żywcu graliśmy
„Opowieści biblijne po śląsku” i pod
koniec występu jeden z panów wstał
z egzemplarzem konstytucji w ręce,
Fot. M. Strzelczyk
„Ślązisz is easy”
gazeta łaziska
Od lewej: Łukasz Kaczmarczyk, Bartosz Demczuk
i Robert Korólczyk w skeczu Familiada
wszedł na scenę i zaczął rzucać artykułami, że jest to obraza uczuć religijnych. Nie zdążył zbyt wiele powiedzieć, bo ludzie chcieli go zlinczować
za to, że przerwał występ.
Za parę minut rozpoczynacie
występ. Kopalnioki dzisiaj będą?
B.D.: Będą!
Dostajecie na nie jakiś rabat?
Ł.K. Nie, ale są dla nas specjalnie
pakowane.
Czy za parę lat planujecie zmianę
nazwy, np. na Kabaret Dojrzałych
Panów?
Ł.K.: Zdecydowanie nie!
B.D.: Cały czas czujemy się młodo!
Ł.K.: Za parę lat możemy zacząć
zabierać na scenę po jednej młodej
pielęgniarce...
B.D.: ... i będzie Kabaret Starszawych
Panów i Pielęgniarki.
Dziękuję za rozmowę.
Małgorzata Strzelczyk
15 - 31 maja 2014 17
gazeta łaziska
18 15 -31 maja 2014
reklama
rozmaitości
Prezentujemy kółka, kluby i zespoły MDK
Dziecięca Grupa Taneczna
Latino Junior
O
w tańcach latynoamerykańskich. Pani
Agata zajmuje się również zawodowo
fizjoterapią i rehabilitacją, pracuje
w kilku śląskich ośrodkach, między
innymi w łaziskim „Mavi Area”, gdzie
prowadzi zajęcia fitness.
„Latino Junior” zaliczyło już kilka
udanych występów, m.in. wzięło udział
w akcji Motoserce, która odbyła się
26 kwietnia w naszym mieście. Czekamy
więc na kolejne popisy młodych tancerzy
i trzymamy mocno kciuki za występ na
tegorocznych Świętojańskich Dniach
Łazisk.
mtw
Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna oraz Gromada Zuchowa „Słonecznikowe Ludki” zapraszają
wszystkie dzieci wraz z rodzicami do
wzięcia udziału w akcji wymiany
książek dla dzieci.
Książka
– podaj dalej
Jest to doskonały sposób, żeby wymienić książki, których nie lubimy,
którymi już się znudziliśmy lub były
nietrafionym prezentem. Wymieniając
książkę, możemy jej podarować drugie
życie, zamiast patrzeć jak żółknie,
marnieje i okrywa się kurzem w domowej biblioteczce.
Pełna zabaw i atrakcji akcja odbędzie
się 23 maja (piątek) w godz.
16.00–18.00 przed budynkiem biblioteki, przy ul. Świerczewskiego 1.
W razie niepogody spotkanie przeniesione zostanie do holu biblioteki, na
parterze. Bliższych informacji udzielają
bibliotekarze oddziału dziecięcego pod
nr. tel.32 2241 412 wew.25.
Fot. T. Wita
d października ubiegłego roku
działa w naszym MDK-u dziecięca grupa taneczna „Latino
Junior”. Nazwa mówi sama za siebie,
bowiem dla tej roztańczonej, wesołej
gromadki dzieciaków w wieku 4–7 lat
takie słowa, jak jive, rock’n’roll, samba
czy cha-cha są jasne i oczywiste. Zajęcia
są prowadzone właśnie w oparciu o elementy tańców latynoamerykańskich,
a towarzyszy im przede wszystkim dobra
atmosfera i świetna zabawa. O to z kolei
potrafi zadbać Agata Strzelecka – doświadczona instruktorka, posiadająca
najwyższą krajową klasę taneczną „A”
gazeta łaziska
Dzieci podczas zajęć poznają elementy tańców latynoamerykańskich
Uroczyste ogłoszenie Jana Pawła II
świętym – 27 kwietnia – upamiętniły
nieszpory poświęcone papieżowi w kościele Matki Bożej Królowej Różańca
Świętego. Ulubione pieśni papieskie
wykonywane przez łaziskie chóry
„Wandę” i „Echo” oraz „Zorzę” z Wyr
przeplatane były refleksjami pozostawionymi przez papieża Polaka.
Nieszpory zostały zorganizowane po
raz dziewiąty i odbywają się rokrocznie
w łaziskiej parafii. mred.
Fot. K. Wiśniowska
Totus Tuus
po raz IX
Połączone chóry „Wanda”, „Echo” i „Zorza” dyrygowane przez Marię Słowik-Tudzierz
15 - 31 maja 2014 19
kulturalnie
gazeta łaziska
W
Eliminacje rejonowe XXI Regionalnego Przeglądu Pieśni „Śląskie Śpiewanie” im. prof. Adolfa Dygacza odbyły
się 29 kwietnia w sali widowiskowej
MDK. W tym roku wzięło w nich udział
około 30 wykonawców – zespoły i artyści
indywidualni w różnym wieku. Jury
I miejsce i udział w finale XXI Regionalnego Przeglądu w Koszęcinie przyznało: Sewerynowi Mrowcowi z P4
w Łaziskach Górnych, Julii Makosz
– SP8 w Orzeszu-Mościskach, Pawłowi
Kozyrze z G3 w Łaziskach, Wesołym
Nutkom z SP8 w Orzeszu-Mościskach,
Agnieszce Mazelanik i Karolinie Tomeckiej – OPP Przygoda w Rybniku,
Jeden z laureatów eliminacji Seweryn Mrowiec z P4
Tacy sami
Fot. z archiwum SP6
środę, 30 kwietnia w Szkole
Podstawowej nr 2 odbył się
I Miejski Konkurs Ekologiczno-Plastyczny „Mamy misję – wykluczyć niską emisję” przygotowany
przez nauczycieli Aleksandrę Malik
i Zofię Liczbę. Wzięli w nim udział
uczniowie klas I–III wszystkich łaziskich szkół podstawowych. Prace konkursowe były rysowane kredkami
świecowymi na formacie A4.
Zwyciężył Jan Toman z SP5, drugie
miejsce zajęła Amelia Kuczera z SP2
natomiast trzecia była Paulina Nieszporek z SP1. Jury w składzie: zastępca
naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska Robert Wrona, artysta plastyk
Alicja Stróżna-Miciak, artysta plastyk
Marzena Kamycka, przyznało również
wyróżnienia dla prac: Mai Kodzis i Michała Łapota, obojga z SP2.
Sponsorem nagród dla dzieci był Wydział Ochrony Środowiska Urzędu
Miasta w Łaziskach Górnych. Nagrodzeni uczniowie odbierali dyplomy z rąk
wiceburmistrza Jana Ratki oraz dyrektor SP2 Grażyny Tkocz. Uroczystość rozdania nagród odbyła się po
obejrzeniu apelu z okazji Dnia Ziemi,
który przygotowały klasy Ia i IVa. Widzowie obserwowali poczynania Eko-kapturka, który poruszał się po zaśmieconym lesie. Uczestnicy dowiedzieli się
również o konieczności wyeliminowania
pyłów, gazów i spalin z naszego środowiska.
SP2
Śpiewali po śląsku
Fot. K. Wiśniowska
Konkurs
w „dwójce”
Uczestnicy VIII Powiatowego Turnieju dla Dzieci o Specjalnych Potrzebach Edukacyjnych
20 15 -31 maja 2014
Patrycji Matyasik i Patrycji Włodarczyk z łaziskiego G3, ZPiT StrzechaRacibórz, ZPiT Żwakowskie Bajtle
z SP10 w Tychach.
Miejsce II, jednak już bez udziału
w finale, zdobyli: Bajtle z Paniówek –
ZSP w Paniówkach, Śpiewające Przedszkolaki z Gostyni oraz Mali Gostynianie
– z domu kultury. Z kolei III miejsca na
podium, także bez udziału w finale, przyznano Oldze Mrowiec z SP5 z Łazisk,
Jakubowi Hajokowi, Julii Dąbrowskiej, Martynie Ludwichowskiej z łaziskiej „szóstki” oraz chórowi G3
z Łazisk Górnych. Zwycięzcom gratulujemy! mred.
Filip Piwowarczyk z SP2
VIII Powiatowy Turniej dla Dzieci
o Specjalnych Potrzebach Edukacyjnych
pod hasłem „Jesteśmy tacy sami, lecz
różni w bogactwie możliwości” odbył się
24 kwietnia w SP6 w Łaziskach Średnich.
W rywalizacji brały udział drużyny
z czterech szkół powiatu mikołowskiego,
w których uczą się dzieci niepełnosprawne. Uczniowie współzawodniczyli
w trzech kategoriach: wiedza, umiejętności plastyczne i sprawność fizyczna.
I miejsce zajął Zespół Szkół Specjalnych
nr 2 z Mikołowa, II – Szkoła Podstawowa
nr 6 z Oddziałami Integracyjnymi
z Łazisk Górnych, III – Szkoła Podstawowa nr 6 z Oddziałami Integracyjnymi z Mikołowa, IV – Zespół Szkół
Specjalnych nr 1 z Mikołowa.
Uczniowie zostali nagrodzeni medalami i książkami. Zwycięska szkoła
otrzymała przechodni puchar.
SP6
sport
gazeta łaziska
Jubileuszowy turniej
Od 2 do 3 maja w hali widowiskowo-sportowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łaziskach Górnych rozegrano XXV jubileuszową edycję Międzynarodowego
Turnieju Piłki Ręcznej Mężczyzn im. Jana Olszówki pod patronatem Burmistrza Miasta
Łaziska Górne. Jak co roku nie brakowało sportowej walki, widowiskowych akcji,
a także twardej męskiej gry – czyli kwintesencji męskiego szczypiorniaka
F
Fot. M. Strzelczyk
orma rozgrywek nie zmienia się od
lat – pierwszego dnia osiem drużyn
rywalizowało w dwóch grupach
(system każdy z każdym). Drugiego dnia
drużyny z czwartych miejsc rywalizowały o siódme miejsce w turnieju,
zespoły z trzecich lokat – o piąte miejsce,
z drugich – o brązowe medale, a zwycięzcy grup walczyli ze sobą w wielkim
finale. W pierwszej grupie znalazły się
ekipy z Niemiec: TSV Schönberg i OFC
Kickers Offenbach, a także WKS Śląsk
Wrocław i drużyna gospodarzy – Lwy
Jasia Łaziska Górne. W grupie B mierzyły się ze sobą drużyny Oldboys
Bochnia, Przyjaciele Freda Kraków,
KS Vive Targi Kielce oraz KS Włókniarz Pabianice. Turniej rozpoczął niemiecki pojedynek, w którym Kickers
Offenbach ograł TSV Schönberg 18:15.
Rywalizację w grupie B zainaugurowało
spotkanie Vive Targi Kielce – Przyjaciele Freda Kraków, które zakończyło
się podziałem punktów. Pierwszy mecz
gospodarze turnieju – Lwy Jasia Łaziska
Górne zaczęły od porażki ze Śląskiem
Wrocław 13:19. Pierwszą kolejkę
zmagań zamknęła potyczka Włókniarza
Pabianice z Oldboys Bochnia zakończona wygraną szczypiornistów z Pabianic 20:12. Jeszcze przed oficjalnym
otwarciem turnieju rozegrano dwa spotkania: Śląsk rozbił TSV Schönberg
26:16, a Bochnia Oldboys zdobyła dwa
oczka po wygranej z Przyjacielami
Marian Olszówkę uhonorowano specjalnym medalem za serce, jakie wkładał w organizację turnieju
Freda 13:8. Po oficjalnym otwarciu
turnieju do gry wrócili gospodarze,
którzy porażką z Kickers Offenbach
pogrzebali swoje szanse na występ
w finale memoriału. W kolejnym meczu
rekordowe zwycięstwo odnieśli szczypiorniści Włókniarza, którzy rozgromili
Przyjaciół Freda 22:8. W swoim ostatnim
grupowym meczu wyczekiwane zwycięstwo odnieśli gospodarze, którzy
wygrali z TSV Schönberg 22:13. W następnym meczu mogliśmy oglądać
pewne zwycięstwo piłkarzy ręcznych
z Kielc, którzy wygrali 17:11 z Bochnią.
W ostatnim meczu grupy A decydującym o wejściu do finału po wyrównanmy meczu przepustkę do walki
o złote medale wywalczyli sobie zawodnicy Kickers Offenbach, którzy
ograli Śląsk Wrocław 15:14. Na zakończenie pierwszego dnia awans do finału,
dzięki zwycięstwu nad Włókniarzem
Pabianice, zapewniły sobie Vive Targi
Kielce. Grupa A: Kickers-Schönberg
18:15; Śląsk-Lwy Jasia 19:13; ŚląskSchönberg 26:16; Lwy-Kickers 15:16;
Lwy-Schönberg 22:13; Śląsk-Kickers
14:15; Tabela: 1. Kickers 2. Śląsk
3. Lwy Jasia 4. Schönberg. Grupa B:
Vive-Przyjaciele Freda 15:15; Włókniarz-Bochnia 20:12; PrzyjacieleBochnia 8:13; Przyjaciele-Włókniarz
8:12; Bochnia-Vive 11:17; ViveWłókniarz 11:9; Tabela: 1. Vive
2. Włókniarz 3. Bochnia 4. Przyjaciele
Freda.
Drugi dzień turnieju rozpoczął się
o godz. 10.00 meczem pokazowym juniorek prowadzonych przez trenerkę
Irynę Krawczyk – zawodniczki
z rocznika 1999 okazały się lepsze od
swoich młodszych koleżanek z rocznika
2000, wygrywając 20:15 (9:6). Do
meczów memoriału wrócono o godz.
11.00 – w meczu o VII miejsce lepsi
okazali się zawodnicy TSV Schönberg,
którzy pokonali krakowski zespół Przyjaciół Freda 17:13, a nagrodę najlepszego zawodnika meczu otrzymał Dominic Loibl (TSV Schönberg). W meczu
o V. miejsce zmierzyły się zespoły
Lwów Jasia Łaziska Górne oraz Oldboyów Bochnia. Goście z Bochnii długo
nie potrafili sforsować szczelnej defensywy łaziszczan (pierwszą bramkę
zdobyli po ośmiu minutach). Lwy, od
początku spotkania kontrolowały wynik
wygrywając pierwszą połowę 8:4, a cały
mecz 15:9. Świetny mecz rozgrywał
Krzysztof Płonka, walczący o koronę
króla strzelców turnieju, który zdobył
11 bramek. Tytuł najlepszego zawodnika
meczu przypadł jednak Januszowi Bykowskiemu (Lwy Jasia Łaziska Górne).
W małym finale zmierzyły się zespoły
W uroczystym otwarciu turnieju wzięli udział obecny
i były burmistrz oraz europoseł Bogdan Marcinkiewicz
Włókniarza Pabianice i Śląska Wrocław
– szczypiorniści z Wrocławia zagrali
świetnie w defensywie, szczególnie
w pierwszej połowie, kiedy dali sobie
wbić tylko trzy bramki. Ostatecznie
22
Jubileuszowy tort pokroiła Emilia Olszówka wdowa
po Janie Olszówce
15 - 31 maja 2014 21
sport
gazeta łaziska
 PIŁKA NOŻNA
 KRĘGLE KLASYCZNE
Brak awansu pomimo
zwycięstwa
Polonia Łaziska – Ruch II Chorzów
3:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Kaczmarczyk 45’,
1:1 Mularczyk 68’, 2:1 Majsner 72’,
3:1 Mieszczak 87’
W 79. minucie Króliczek (Polonia)
otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji
czerwoną kartkę.
W ostatnim meczu fazy zasadniczej
łaziszczanie gościli na własnym stadionie
rezerwy chorzowskiego Ruchu. „Niebiescy” byli już pewni awansu do grupy
mistrzowskiej, natomiast poloniści walczyli z rezerwami gliwickiego Piasta
w korespondencyjnym pojedynku
o ostatnie miejsce w tej grupie. Łaziszczanie przystąpili do meczu bardzo
zmotywowani. Niestety, arbiter musiał
przerwać spotkanie na kilkanaście minut
– „kibice” okazywali swoje „wsparcie”
w niedozwolony sposób – pirotechniczne
pokazy doprowadziły do braku widoczności, po tym jak chmury czarnego dymu
spowiły niebo nad stadionem. Na
szczęście w dalszej części meczu obyło
się bez podobnych ekscesów. W pierwszej
połowie Polonia była stroną dominującą
– podopieczni trenera Bosowskiego egzekwowali sporo stałych fragmentów gry
– po jednym z nich bliski zdobycia
bramki był Mazur, jednak jego uderzenie
głową przeleciało nad poprzeczką. Ataki
polonistów przyniosły skutek w końcówce pierwszej połowy – Mazurek
zagrał prostopadle do Majsnera, którego
w wyścigu o piłkę ubiegł bramkarz
Jubileuszowy
turniej
21
wrocławianie wygrali 16:10 i zgarnęli
brązowe medale. Nagrodę najlepszego
zawodnika meczu otrzymał Krzysztof
Trela (Śląsk Wrocław). W finale naprzeciw siebie stanęli zwycięzcy grup:
Vive Targi Kielce i Kickers Offenbach.
Mimo dobrej postawy Gerta Golli
w bramce Offenbachu, Vive objęło wysokie prowadzenie – do przerwy wygrywali 9:3, a po przerwie kielczanie
wciąż dominowali na parkiecie i z Aleksandrem Litowskim na czele (później
wybrany najlepszym zawodnikiem
22 15 -31 maja 2014
Ruchu, odbił ją przed siebie pod nogi
Kaczmarczyka – ten ulokował futbolówkę w pustej bramce płaskim uderzeniem z 18 m. W drugiej odsłonie sporo
problemów naszej defensywie sprawiał
na lewym skrzydle Mularczyk – najpierw po minięciu Gersoka strzelił
w słupek, jednak w 68. minucie skutecznie zamknął akcję uderzając głową
z 8 m. Na odpowiedź Polonii nie trzeba
było długo czekać – Mieszczak w sytuacji sam na sam z bramkarzem zakręcił
się z piłką i oddał strzał, który sparował
Lech. Futbolówka padła łupem Majsnera,
który z najbliższej odległości wpakował
ją do bramki. Na dziesięć minut przed
końcem spotkania sytuacja łaziszczan
nieco się skomplikowała – drugą żółtą
kartkę dostał Króliczek, po czym musiał
opuścić boisko. Mimo gry w osłabieniu
podopieczni trenera Bosowskiego wyprowadzili w końcówce decydujący cios – po
składnej, zespołowej akcji Suchecki
zagrał w pole karne do Mieszczaka, który
wykorzystał złe wyjście Lecha i ze stoickim spokojem podwyższył prowadzenie.
Polonia wygrała z rezerwami Ruchu
3:1, niestety swoje spotkanie wygrał
również Piast II Gliwice, i to rezerwy
piasta zagrają w grupie mistrzowskiej.
Łaziszczanie trafili do grupy spadkowej
B – zasady rozgrywania drugiej fazy
rozgrywek opisane zostaną na łamach
naszej gazety już w następnym numerze.
mkk
finału) ograli Kickers Offenbach 17:7.
Po zakończeniu finału przyszedł czas na
rozdanie nagród – wszystkie drużyny
uhonorowano pucharami, najważniejszy
z nich – za zwycięstwo w XXV Memoriale im. Jana Olszówki – trafił do rąk
szczypiornistów Vive Targów. Rozdano
również nagrody indywidualne: najlepszy bramkarz – Gert Golla (Kickers
Offenbach), najlepszy strzelec –
Krzysztof Płonka (29 bramek, Lwy Jasia
Łaziska Górne), najlepszy zawodnik –
Klaudius Deichmann (Offenbach),
MVP turnieju – Aleksander Litowski
(Vive Targi), po czym oficjalnie zamknięto kolejny turniej męskiego szczypiorniaka im. Jana Olszówki.
Kamil Krusiński
Mistrzostwo
Polski dla
łaziszczanek
W Tucholi od 1 do 3 maja rozgrywane
były Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych w Kręglarstwie Klasycznym.
Województwo śląskie reprezentowali
zawodnicy Klubu Polonia MOSiR Łaziska Górne. Największą indywidualnością zawodów okazała się zawodniczka
naszego klubu Katarzyna Ciałoń. Kasia
i jej klubowa koleżanka Małgorzata
Kurcok w grze parami zdobyły złoty
medal (553 i 501 kręgli) i tytuł mistrzyń
Polski.
W konkurencji „sprint” Kasia zdobyła
srebrny medal, a w konkurencji indywidualnej medal brązowy. Ponadto w konkurencji par mieszanych Kasia wraz
z Mateuszem Błaszczykiem zajęli
V miejsce. Barw Klubu bronili jeszcze
Paweł Macioł, Krzysztof Bacza, Patryk
Wawoczny oraz Agnieszka Brząkalik,
ale zajęli miejsca „poza pudłem”.
Nasza inna utytułowana zawodniczka
Renata Skrzypczak jako juniorka została
powołana w skład Reprezentacji Polski
Juniorek na mistrzostwa świata, które
rozpoczęły się 11 maja w Brnie, a Kamil
Fajkus jest pierwszym rezerwowym – poinformował Henryk Lisowski, trener
łaziskich kręglarzy. mhl
 PODNOSZENIE CIĘŻARÓW
Ciężarowcy znów
na podium
Kolejne sukcesy na koncie łaziskiej
sekcji MOSiR-u w podnoszeniu ciężarów.
27 kwietnia w Katowicach-Szopienicach
odbyły się Mistrzostwa Śląska do lat 20.
Srebro wywalczyła Patrycja Maciejewska startująca w kategorii 69 kg osiągając wynik w dwuboju 80 kg, pokonała
niemalże wszystkie rywalki. Podobny rezultat wśród mężczyzn osiągnął Łukasz
Kolaska w kategorii 69 kg, który
w dwuboju podniósł 155 kg i zdobył
II miejsce na podium. To jednak nie koniec
medali dla ciężarowców. 90 kg w dwuboju
– wynik osiągnięty przez Michała Farugę
w kategorii 56 kg pozwolił mu zająć
III miejsce na podium. Marcin Dziadosz
startujący w kategorii 69 kg, osiągając
rezultat 125 kg, zdobył V miejsce. Całej
drużynie gratulujemy! mred.
rozrywka
gazeta łaziska
KRZYŻÓWKA » NR 9
Nagrodę za rozwiązanie krzyżówki
nr 7/2014 otrzymuje
Janusz Kojacz. Hasło brzmi:
„Pisanka wielkanocna”.
Prosimy o odbiór nagrody w redakcji.
Autorem krzyżówki
jest TOM.
Rozwi¹zanie krzy¿ówki utworz¹
litery z pól ponumerowanych od
1 do 22 w prawym dolnym rogu.
Poziomo
1 –roślina należąca do rodziny sukulentów
łodygowych
4 –wymówka
7 –dalekowschodnia mafia
8 –miejsce zajęte w danej klasyfikacji
9 –masywny wąż z rodziny dusicieli
11 –miasto w środkowej Brazylii, w stanie Paraíba
13 –człowiek kształcący się w jakiejś dziedzinie
15 – stan względnie niskiej temperatury
16 –powodujący mdłości
17 –pora roku
18 –okres wolny od nauki
19 –do szycia
20 –brzask
21 –prawo, zasada, wzorzec
22 –wynik dodawania
23 –uchwyt do zamocowania narzędzi skrawa jących
24 –twardy grunt pod warstwą orną
25 –krótkie wiosło z owalnym piórem
27 –pierwiastek chemiczny o liczbie atomowej
79 i symbolu Au
30 –są archipelagiem wysp leżącym w środkowej
części Oceanu Atlantyckiego
33 –gałęzie drzew iglastych
34 –rodzaj galerii lub trybuny, wspartej na ko lumnach
35 –faza Księżyca
36 –zwierzę domowe z rodziny wielbłądowatych
Pionowo
1 –elektroda doprowadzająca do układu ładunki
ujemne
2 –wielki, gęsty las
3 –kolor uzyskiwany po zmieszaniu czerni z bielą
4 –stolica Litwy
5 –sąd o czymś, pogląd, opinia
6 – dłużnik wekslowy
9 –brutalne tłumienie wszelkich buntów
10 –pracownik administracji leśnej kierujący
nadleśnictwem
12 –badacz prawa rzymskiego
14 –płaska figura geometryczna
25 –np. po węgiersku
26 –średniowieczne narzędzie tortur – obręcz
zaciskana na szyi
28 –odgałęzienie
29 –polowanie z nagonką
31 –widzenie senne, widziadło
32 –Amur
Karty pocztowe z rozwiązanym hasłem oraz naklejonym kuponem prosimy nadsyłać na adres redakcji do dwóch tygodni od ukazania się gazety.
Na zwycięzcę czekają nagrody książkowe.
ISSN 1643 – 1200
Siedziba redakcji:
43–170 Łaziska Górne
ul. Świerczewskiego 2
tel. 32 738 92 29
[email protected]
Wydawca:
Miejski Dom Kultury
43–170 Łaziska Górne
ul. Świerczewskiego 2
tel./faks 32 224 10 33
Łamanie i skład graficzny:
Marcin Łęczycki
[email protected]
Druk: Drukarnia Kolumb
Siemianowice
Redaktor naczelny: Joanna Pasierbek-Konieczny. Redakcja: Małgorzata Strzelczyk, Katarzyna Wiśniowska
Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca i zastrzega sobie prawo dokonywania skrótów. Za treść reklam redakcja nie ponosi odpowiedzialności.
Ogłoszenia i reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji od poniedziałku do piątku w godz. 8.00–15.00. Więcej zdjęć z imprez organizowanych w naszym
mieście na profilu facebookowym „Gazety Łaziskiej”.
nn
po
15 - 31 maja 2014 23
r9
/20
14
Następny numer ukaże się 30.05.2014 r.
ku
Numer zamknięto 12.05.2014 r.
dzieci wiedzą więcej
gazeta łaziska
...Pogodowo
24 15 -31 maja 2014
Mali eksperci z P7
Michał: To można nazwać zupą
mleczną.
Adaś: Jeszcze lekarz ma białe ubranie.
Wiecie co to jest burza?
Antoś: To pioruny ma.
Karolina: I może wtedy padać grad.
Niebo jest granatowe i trzeba wtedy
otworzyć parasolkę, bo będzie deszcz.
Antoś: Ale to wtedy można chlapać
w kaloszach w kałużach.
Ala: Jak jest burza, to wyłączamy komputery i telewizory. No bo piorun może
zniszczyć.
Antoś: Bo jak jest burza, to prąd może
nie być dostarczony do wszystkich.
Maja: I jeszcze może walić w okno.
Boicie się burzy?
Michał: Ja się nie boje, bo wiem, że to
jest nieprawdziwa sprawa.
Czy spotkaliście się ze słowem ciśnienie?
Karolinka: Ja słyszałam to u lekarza. Tam
można zmierzyć sobie ciśnienie.
Adaś: Jest chyba ciśnienie temperatury.
Antek: A może chodzi o sztuczne oddychanie.
Co to znaczy, że pogoda jest w kratkę?
Michał: Że raz pada słoneczko, a raz
pada deszcz.
Co robicie, jak pada deszcz?
Adaś: Gramy na tablecie.
Antoś: Można wtedy skakać w kałużę.
Karolina: Bierze się parasolkę wtedy.
Co to jest kapuśniak?
Adaś: To jest taki lekki deszczyk.
Co to znaczy „w marcu jak w garncu”?
Karolina: Że w marcu się kupuje garnki.
A „kwiecień plecień bo przeplata
trochę zimy, trochę lata”?
Karolina: Że w kwietniu plecie się koszyczki.
K. Wiśniowska
SP6 dla papieża
Szkoła Podstawowa nr 6 specjalną
akademią uczciła oficjalne ogłoszenie
świętym swojego patrona Jana Pawła II.
25 kwietnia, tuż przed oficjalnymi uroczystościami kanonizacyjnymi,
uczniowie łaziskiej „szóstki” w specjalnie przygotowanym programie artystycznym przypomnieli życie i działalność polskiego papieża. Akademia
przeplatana refleksją nad słowami Jana
Pawła II, repertuarem muzycznym, a
także indywidualnymi występami artystycznymi uczniów, dostarczyła wielu
wrażeń oglądającym. Wśród zaproszonych gości znaleźli się burmistrz
Aleksander Wyra, jego zastępca Jan
Ratka oraz naczelnik Wydziału Edukacji, Ochrony Zdrowia, Kultury i Sportu
Joanna Palenta. mred.
Fot. K. Wiśniowska
Co to jest pogoda?
Karolina: Pogoda może się zmieniać.
Antek: A dzisiaj jest lato.
Karolina: Nie lato, tylko wiosna jest.
Damian: Zimno przecież jeszcze jest na
dworze.
Jaka może być pogoda?
Adaś: Może świecić słońce.
Antoś: Czasem może też padać deszcz lub
śnieg.
Karolinka: A kiedy indziej znów pochmurno.
Jaką pogodę lubicie najbardziej?
Ala: Lato, bo można jeść wtedy lody.
Dorian: Ja też lubię lato, bo chodzę na
basen wtedy. Jeżdżę do Mikołowa.
Michał: Ja najbardziej lubię lato i wiosnę.
No bo wiosną chodzę z tatą na basen,
a latem mogę jeść lody.
Damian: Ja lubię zimę, bo można jeździć
na nartach. Tata mnie nauczył. Najczęściej jeździmy z górki.
Antoś: Ja najbardziej lubię zimę, bo
można wtedy zjeżdżać z górki na pazurki
na sankach. Najczęściej jeżdżę z mamą.
Maja: Lubię zimę, bo lubię jeździć na
sankach. Sama jeżdżę, ino tata mnie
odpycha albo mama.
Adaś: Ja lubię zimę, bo święta wtedy są
i Mikołaj, i on przynosi prezenty, i robi
hoł hoł hoł.
Ala: Ja lubię wiosnę, bo można się opalać.
Skąd wiemy, jaka pogoda będzie
jutro?
Karolina: W telewizji jest pogoda
i wiemy, jaka będzie następnego dnia.
Antoś: I w jakim kraju ona będzie.
A proszę pani, po wiośnie będzie lato.
A tam mamy coś – kalendarz. Na nim jest
nasza planeta pokazana.
Co to jest termometr?
Karolinka: On pokazuje temperaturę.
Antoś: Zimno czy lato i jest gorąco albo
zniża się temperatura. W moim domu
mamy termometr. Czasami na niego
patrzymy.
Mgła – co to jest?
Damian: To jest takie coś białe, że się nie
da jechać.
Fot. K. Wiśniowska
W Przedszkolu nr 7 gościliśmy, aby
sprawdzić, co nasi mali eksperci
wiedzą na temat pogody. Jak się
okazało, ciśnienie, kapuśniak, mżawka
czy też pogodowe przysłowia – to dla
maluchów bułka z masłem. Sprawdźcie
czym tym razem zaskoczyli nas mali
eksperci
Uczniowie SP6 uroczystą akademią uczcili pamięć
Jana Pawła II