raport o zarządzaniu przyszłością miast. komunikat naukowy future

Komentarze

Transkrypt

raport o zarządzaniu przyszłością miast. komunikat naukowy future
Anna Kopel
WyĪsza Szkoáa Humanitas
w Sosnowcu
RAPORT O ZARZĄDZANIU PRZYSZàOĝCIĄ MIAST.
KOMUNIKAT NAUKOWY
FUTURE MANAGEMENT REPORT CITY. RESEARCH
COMMUNICATION
STRESZCZENIE
Autorka przedstawia wydawnictwo Instytutu Worldwatch, zbiór analiz bieĪącej sytuacji oraz
wskazówek dotyczących rozwoju regionów, a zwáaszcza miast, uznawanych za siáą napĊdową rozwoju
gospodarki Ğwiatowej. Przez ostatnie lata zarówno liczba miast, jak i ich wielkoĞü stale wzrasta.
„Raport o Stanie ĝwiata” podnosi kwestie, jakie w związku z tym napotykają nieprzygotowane na ten
galopujący rozwój miejskie samorządy: od spraw podstawowych i typowych dla paĔstw tzw. Trzeciego
ĝwiata – zapewnienia mieszkaĔcom czystej wody, energii elektrycznej czy wrĊcz dachu nad gáową – po
problem zanieczyszczenia Ğrodowiska i wiele innych, bĊdących skutkami postĊpującej urbanizacji.
Autorzy „Raportu…” zwracają uwagĊ na szanse, jakie niesie rozwój miast, zarówno dla pojedynczych
osób, jak i dla caáych ekosystemów.
SUMMARY
The author introduces a text published by the Worldwatch Institute, being a series of essays describing
a current situation, as well as providing advice for regions, mostly cities, which are considered a
driving force for the global economy. In the latest years the number of cities has been expanding as
well as their sizes. “The State of the World 2007” concerns issues, which are met by local authorities,
unprepared for the galloping urbanization: the fundamental ones - tyipcal for the so-called Third
World countries - such as providing their inhabitants with water, electricity and shelter, as well as
pollution of the natural environment, and many other consequences of the urbanization process. The
authors of the”State of the World 2007” point out the chances brought by the growth and expansion of
cities, both to individuals, and to the entire ecosystems.
SàOWA KLUCZOWE: urbanizacja, miasta o zrównowaĪonym rozwoju, rozwój regionalny, eko-miasto,
wpáyw jednostkowy na Ğrodowisko naturalne
KEY WORDS: urbanization, urban development, sustainable cities, eco-city, regional development, ecofootprint per capita
Niniejszy tekst jest próbą przybliĪenia tematyki przedstawionej przez autorów raportu
State of the World 2007. Our Urban Future Instytutu Worldwatch. Raport ów to projekt
zbiorowy pod naukowym kierownictwem Molly O'Meara Sheehan. W poszczególnych
rozdziaáach podejmowane są nastĊpujące tematy: warunki Īycia w mieĞcie, pojĊcie
sustainable cities i zrównowaĪonego rozwoju; dostarczanie do miast czystej wody i
wyposaĪenie je w sieü kanalizacji; miejskie uprawy rolne jako Ğrodek zaradczy dla problemu
niedoĪywienia w miastach; ekologizacja transportu miejskiego; dostawy energii do miast;
redukcja ryzyka katastrof naturalnych; publiczna sáuĪba zdrowia; wzmacnianie gospodarki
lokalnej oraz walka z ubóstwem. Raporty o Stanie ĝwiata są wydawane przez ów Instytut
corocznie, a wybrany dla raportu z roku 2007 zakres zagadnieĔ – Nasza miejska przyszáoĞü
wskazuje na narastające problemy związane z ogólnoĞwiatowym trendem urbanizacyjnym.
80
Zagadnienie rozwoju regionalnego jest sprawą kluczową dla stabilnoĞci gospodarki
Ğwiatowej. Bogactwo krajów zaleĪy w duĪej mierze od ekonomicznej kondycji ich miast.
Mark Roseland i Lena Soots stwierdzają: „Cities make countries rich” – Kraje bogacą siĊ
dziĊki miastom 1 . WĞród teoretyków wymienionych dziedzin panuje zgodnoĞü co do faktu, Īe
wielu problemów gospodarczych, spoáecznych oraz ekologicznych nie da siĊ rozwiązaü
inaczej niĪ poprzez dziaáania na szczeblu lokalnym.
Problematyka rozwoju regionalnego obejmuje zagadnienia związane zarówno z
rozwojem wsi, jak i z rozwiązywaniem problemów dotyczących miast, zwáaszcza wielkich
metropolii. Bezzasadnym jest spieranie siĊ o to, które z tych problemów są bardziej istotne
dla pomyĞlnego rozwoju gospodarczego i jakoĞci Īycia spoáeczeĔstw. Natomiast, jak w
pierwszym rozdziale Raportu o Stanie ĝwiata zauwaĪa Kai N. Lee, na przeáomie XX i XXI
w. gatunek ludzki po raz pierwszy w dziejach i zapewne nieodwracalnie staá siĊ gatunkiem
miejskim – udziaá mieszkaĔców miast w liczbie ludnoĞci Ğwiata przekroczyá 50% i wciąĪ
roĞnie 2 . Z pewnoĞcią nie jest intencją autorów Raportu... marginalizowanie problemów
spoáecznoĞci wiejskich, ale raczej przeciwstawienie siĊ tendencji odwrotnej w literaturze
Ğwiatowej (np. raportach OECD) – traktowaniu potrzeb obszarów wiejskich priorytetowo
wzglĊdem problemów trapiących miasta. Stanowisko takie jest wciąĪ podzielane przez
teoretyków ekonomii i socjologii, a takĪe sferĊ polityczną wielu paĔstw, w tym bez wątpienia
Polski.
Od roku 1975 ponad 200 aglomeracji miejskich osiągnĊáo wielkoĞü przekraczającą 1
milion mieszkaĔców. Lokalne samorządy stanĊáy w obliczu potrzeb mieszkaniowych,
higienicznych, transportowych, zdrowotnych, energetycznych, a takĪe dostaw ĪywnoĞci i
czystej wody ze strony ponad miliona wyborców – uderzające nowe wyzwanie, które
powstaáo od zera w czasie trwania jednej wymiany pokoleĔ. Wiele samorządów miejskich do
dzisiaj nie posiada Ğrodków – przeszkolonych pracowników, funduszy, aby im zapáaciü, ani
tradycji zarządzania miastem na wielką skalĊ – wystarczających na obecne potrzeby.
Autorzy Raportu o Stanie ĝwiata 2007 wspominają, Īe pewnym problemem jest
przyjĊcie do rozwaĪaĔ precyzyjnej definicji miasta. Podczas gdy Ğwiatowy trend
urbanizacyjny jest zjawiskiem jasnym i niewątpliwym, nie jest czymĞ takim pojĊcie
„obszarów miejskich” i „wiejskich” 3 . Przykáadowo, Indie uznawane są za paĔstwo
posiadające przewagĊ liczebną mieszkaĔców wsi nad mieszkaĔcami miast. Natomiast gdyby
przyjĊto tam nomenklaturĊ stosowaną np. w Szwecji, automatycznie staáyby siĊ krajem
zdecydowanie „miejskim”. Z kolei ponad dwa tuziny paĔstw Ğwiata nie przyjĊáy w ogóle
Īadnych definicji obszarów miejskich i wiejskich. Co siĊ tyczy spoáeczeĔstw, mogą one byü
klasyfikowane jako „miejskie” wedle trzech kryteriów: liczby ludnoĞci zamieszkującej teren
wewnątrz granic administracyjnych miasta, po drugie – ludnoĞci zamieszkującej aglomeracje
miejskie – tj. obszary o wysokiej gĊstoĞci zabudowy mieszkaniowej, wreszcie – ludnoĞci
poáączonej z centrum miasta bezpoĞrednimi wiĊzami ekonomicznymi. Pomimo rzeczonych
trudnoĞci z precyzyjnym okreĞleniem tego, co miejskie i tego, co wiejskie, dane publikowane
przez ONZ są powszechnie uĪywane z braku jakichkolwiek lepszych szacunkowych
dokumentacji.
W ostatnich latach problematyka rozwoju miast staje siĊ jednak coraz waĪniejsza.
Wielkomiejskie skupiska ludzkie stają siĊ generatorami problemów wczeĞniej nieznanych.
Raport o Stanie ĝwiata odnosi siĊ do wielu aspektów Īycia w skupiskach miejskich, a jako
1
M. Roseland, L. Soots, Strengthening Local Economies, rozdziaá 8 – State of the World 2007 – praca zbiorowa
pod red. Molly O'Meara Sheehan, Wyd. W.W. Norton & Company, New York/London 2007, s. 152.
2
K.N. Lee, An Urbanizing World, rozdziaá 1 – State of the World 2007 – praca zbiorowa pod red. Molly
O'Meara Sheehan, op. cit., s. 4.
3
K.N. Lee, An Urbanizing World, op. cit. s. 7.
81
przykáady miast wymagających daleko idących zmian wymienia metropolie, nierzadko
stolice, paĔstw Trzeciego ĝwiata. Z tego powodu niektóre z zagadnieĔ poruszanych przez
jego autorów bĊdą dla polskich miast nieprzydatne – elementarne kwestie dostarczenia do
miasta czystej wody i wyposaĪenia go w sieü kanalizacji, tudzieĪ dostawy energii do miast w
przypadku Polski istotnie są od dawna nieaktualne. Jednak obszerniejsza czĊĞü Raportu
poĞwiĊcona jest kwestiom, które wymagają poprawy i u nas.
W pierwszym rozdziale ksiąĪki Kai N. Lee wprowadza pojĊcie sustainable city, termin,
który nie posiada odpowiednika w jĊzyku polskim, ale moĪna go umownie potraktowaü jako
„miasto, w którym Īycie jest znoĞne; przyjazne miasto”, a zwáaszcza – jako miejsce
nienaruszające równowagi ekologicznej. Powstające w roku 2007 na wiejskiej wyspie
Chongming na rzece Jangcy zabudowania, nazwane Dongtan, miaáyby byü pierwszym na
Ğwiecie „przyjaznym miastem”. Plany dla tej osady obejmują zagospodarowanie 4600
hektarów, co stanowi mniej, niĪ 1/5 powierzchni wyspy; horyzont zajmowaü bĊdą wiatraki
generujące energiĊ, a dachy zabudowaĔ zostaną pokryte torfem, uprawą roĞlin oraz páytkami
ogniwa sáonecznego. Ok. 80% odpadów ma byü poddawane recyklingowi, a odpady
organiczne bĊdą kompostowane bądĨ palone w celu dostarczenia ciepáa i energii elektrycznej,
a jedynymi pojazdami silnikowymi, które bĊdą mogáy poruszaü siĊ po ulicach, bĊdą
samochody zasilane elektrycznie. Wedáug planów projektowane eko-miasto Dongtan ma byü
caákowicie samowystarczalne w zakresie zaopatrzenia w wodĊ i ĪywnoĞü, a emisja związków
wĊgla ze Ğrodków transportu ma byü bliska zeru. JeĪeli plany te siĊ powiodą, kaĪda osoba
mieszkająca w tym mieĞcie bĊdzie wywieraáa znacznie niĪszy nacisk na Ğrodowisko naturalne
(tzw. footprint per capita – dosá. Ğlad stopy – okreĞlony obszar powierzchni ziemi i zasobów
wodnych niezbĊdny dla zaspokojenia potrzeb danej spoáecznoĞci oraz wcháoniĊcia
generowanych przez nią odpadów) niĪ statystyczny nowojorczyk. ChociaĪ gĊstoĞü zabudowy
Nowego Jorku podobna jest do tej projektowanej dla Dongtan, elektrycznoĞü, na której opiera
siĊ amerykaĔska metropolia, jest generowana praktycznie w caáoĞci z paliw kopalnych oraz
energii jądrowej, a odpady są wywoĪone na wysypiska oddalone od miasta nawet o 650 km.
Jakkolwiek miasto Dongtan musi zostaü zbudowane, a jego efektywnoĞü sprawdzona – jak w
przypadku wielu innych utopistycznych przedsiĊwziĊü przed nim, tak i tutaj mogą pojawiü siĊ
negatywne nastĊpstwa – projekt ten pojawiá siĊ w czasie, kiedy pojawiáo siĊ powaĪne
zapotrzebowanie na nowe modele zagospodarowania obszarów miejskich 4 .
K.N. Lee cytuje prognozy ekspertów ONZ dotyczące przewidywanego wzrostu
zaludnienia Ğwiata w nadchodzącym pokoleniu – niemal caáy ten wzrost dotyczyá bĊdzie
miast i paĔstw o niskim bądĨ Ğrednim poziomie dochodu. Azja oraz Afryka, obecnie
kontynenty posiadające najwiĊkszy procentowy udziaá obszarów wiejskich wzglĊdem
miejskich, miaáyby podwoiü liczbĊ mieszkaĔców swoich miejskich populacji do wysokoĞci
3,4 miliarda w roku 2030. Obecnie juĪ okoáo miliarda mieszkaĔców miast tych kontynentów
Īyje w slumsach lub nieoficjalnie – bez zameldowania – zamieszkuje prowizoryczne i liche
zabudowania – chodzi tu o obszary, na których ludnoĞü musi siĊ obywaü bez co najmniej
jednej z podstawowych potrzeb czáowieka: czystej wody, kanalizacji, wystarczającej
powierzchni mieszkalnej, trwaáej i stabilnej zabudowy, bądĨ zabezpieczenia prawa do
zakwaterowania, które chroniáoby mieszkaĔców przed ryzykiem przymusowej eksmisji.
Autor dowodzi, Īe postĊpująca urbanizacja stanowi globalne wyzwanie dla rozwoju
ludzkoĞci i praw czáowieka. Jak pisze Lester Brown: „ChociaĪ pierwsze miasta powstaáy
kilka tysiĊcy lat temu, urbanizacja ludnoĞci Ğwiata przypada na ostatnie póáwiecze. W 1950 r.
w miastach Īyáo 750 mln ludzi. Do roku 2000 liczba ta wzrosáa do 2,9 mld, czyli prawie
czterokrotnie. ONZ przewiduje, Īe do 2050 r. ponad 2/3 ludnoĞci Ğwiata bĊdzie Īyáo
4
TamĪe.
82
w miastach” 5 . W roku 2007 Kai Lee pisze: „Bardzo prĊdko i po raz pierwszy w historii
gatunku ludzkiego w miastach bĊdzie mieszkaáo wiĊcej ludzi, niĪ na terenach wiejskich”.
Wedle najnowszych danych zdarzenie owo, bĊdące kamieniem milowym rozwoju cywilizacji
ludzkiej, juĪ nastąpiáo. Autor wskazuje, Īe dziaáalnoĞü ludzka doprowadziáa do zmian w
proporcjach planetarnej równowagi: przesuwanie koryt dróg wodnych, eksterminacja wielu
gatunków zwierząt, nieodwracalny wpáyw na klimat Ğwiatowy. Zmiany te przyniosáy
bezprecedensowe korzyĞci ekonomiczne naszemu gatunkowi, zwáaszcza krajom o wysokim
poziomie dochodu. Kwestie – czy tymi zyskami naleĪy podzieliü siĊ z resztą Ğwiata, czy
podobne zmiany naleĪy podtrzymywaü – stają siĊ w coraz wiĊkszym zakresie naglące i nie
mogą juĪ dáuĪej pozostawaü ignorowane. Są to równieĪ zagadnienia, co do których decyzje
podejmowaü bĊdą mieszkaĔcy miast – wprawdzie wiele wskazuje na to, Īe tempo wzrostu
zaludnienia Ğwiata zmniejszy siĊ znacząco, ale miasta i ich aglomeracje bĊdą rozrastaü siĊ za
sprawą wzrostu gospodarczego, migracji, przyrostu naturalnego oraz przeksztaácania
obszarów wiejskich w miejskie.
Powszechnym wĞród naukowców jest pogląd, Īe obecna globalna gospodarka znajduje
siĊ na drodze, która nie prowadzi do zrównowaĪonego rozwoju. Ponad dekadĊ temu
MiĊdzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatycznych orzeká, Īe spalanie paliw kopalnych
zasadniczo narusza równowagĊ bilansu cieplnego atmosfery; od tamtej pory rzeczona grupa
gromadziáa dokumentacjĊ zmian klimatu, od topiących siĊ lodowców poprzez kurczenie siĊ
populacji niektórych roĞlin czy zwierząt. Analiza Ğwiatowych ekosystemów, autorstwa ponad
1300 naukowców dowiodáa, Īe ok. 60% dóbr naturalnych jest degradowane bądĨ
wykorzystywane niezgodnie z zasadą zrównowaĪonego rozwoju.
Biorąc pod uwagĊ powyĪsze, na pierwszy rzut oka miasta same w sobie zdają siĊ byü
raczej problemem niĪ rozwiązaniem wobec wymienionych kwestii. K.N. Lee analizuje
Ğwiatowe tendencje dotyczące problemów wystĊpujących na obszarach miejskich,
podkreĞlając to, w jaki sposób urbanizacja moĪe zostaü powiązana ze zrównowaĪonym
rozwojem gospodarki i ekosystemów. Liczba ludzi mieszkających w slumsach caáy czas
roĞnie, a przemysáowe zanieczyszczenia Ğrodowiska przenikają do wody i powietrza.
JednakĪe zatrzymanie, czy chociaĪ spowolnienie strumienia ludnoĞci páynącego w stronĊ
miast wydaje siĊ pomysáem z góry skazanym na poraĪkĊ – czĊĞciowo dlatego, Īe szanse
Īyciowe oraz moĪliwoĞci ekonomiczne są najczĊĞciej bardziej sprzyjające w miastach,
szczególnie dla ludzi ubogich.
Mimo to urbanizacja niesie ze sobą zasadnicze moĪliwoĞci zmiany stylu Īycia ludzi,
tworzących siedliska miejskie, na styl zharmonizowany z rytmem natury. Miasta oferują
oszczĊdnoĞci na zasadzie korzyĞci skali (korzyĞci ze skali wystĊpują wtedy, kiedy
dáugookresowe koszty przeciĊtne spadają wraz ze wzrostem produkcji 6 ), jeĞli chodzi o
uzdatnianie wody, oczyszczanie Ğcieków czy recykling materiaáów, a takĪe o ekonomiczne
korzystanie ze Ĩródeá energii. Tymczasem dzisiejsze miasta o wysokim poziomie dochodu
uĪytkują swoje zasoby naturalne w sposób daleki od zasad zrównowaĪonego rozwoju, a
dominujący w nich, nieoszczĊdny sposób zuĪywania energii jest zwyczajnie nieosiągalny
finansowo dla mieszkaĔców ubogich dzielnic.
PojĊcie miasta moĪe byü interpretowane jako zorganizowany system fizycznych i
socjalnych mechanizmów, nabywających i dostarczających podstawowe zasoby naturalne, jak
np. czysta woda, skoncentrowanej na niewielkim obszarze duĪej liczbie ludzi. Fizyczna strona
5
L. Brown, Gospodarka ekologiczna. Na miarĊ Ziemi, KsiąĪka i Wiedza, Warszawa 2003, s. 223; za: A. Kopel,
WyĪsze uczelnie jako siáa napĊdowa miasta kreatywnego. Wyzwania dla zarządzania miastami u progu XXI
wieku, [w:] Zarządzanie przedsiĊbiorcze w organizacjach non-profit i administracji publicznej, red. A.
ChodyĔski, M. Huczek, Oficyna Wydawnicza Humanitas, Sosnowiec 2008, s. 43.
6
D. Begg, S. Fischer, R. Dornbusch Makroekonomia, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1998,
s. 206.
83
tego mechanizmu nazywana jest infrastrukturą, a socjalna obejmuje rynki, samorząd,
spoáecznoĞü lokalną oraz organizacje pozarządowe. Naturalnie róĪne miasta zorganizowane
są wedáug róĪnych zasad, ale pojmowanie obszarów miejskich jako siedlisk powiązanych z
naturą jest Ĩródáem nastĊpnej zasady, zgodnie z którą problemy ekologiczne miast o wysokim
dochodzie zasadniczo róĪnią siĊ charakterem i zasiĊgiem od problemów, z którymi borykają
siĊ miasta o niskim poziomie dochodu, przechodzące fazĊ industrializacji. Miasta powiązane
są ze Ğrodowiskiem naturalnym za pomocą rynków i technologii. Praktycznie kaĪde miasto
jest uzaleĪnione od zasobów ĪywnoĞci, energii i surowców pochodzących z innych miast, i
tym samym wszystkie miasta są rynkami. Stąd „zrównowaĪony rozwój” nie oznacza, Īe
miasto ma byü samowystarczalne. Obszar miejski dąĪący do zrównowaĪonego rozwoju
powinien raczej zmierzaü do poprawy stanu zdrowia i samopoczucia Īyjących w nim
jednostek, zmniejszaü swój wpáyw na Ğrodowisko naturalne, rozwijaü moĪliwoĞci recyklingu
odpadów, a takĪe uĪytkowaü energiĊ z rosnącą wydajnoĞcią. Autor podkreĞla tu sáowa
„zmierzaü do”, wskazując, Īe nie jest moĪliwe, aby gospodarka ludzka pozostawaáa bez
wpáywu na Ğrodowisko naturalne. Jest jednak w oczywisty sposób niezbĊdne, aby dzieliáa siĊ
z nim swoimi zdobyczami bardziej sprawiedliwie i w sposób, który umoĪliwi naszemu
gatunkowi przetrwanie na planecie posiadającej ograniczone zasoby.
Prawdopodobnie najbardziej rzucającym siĊ w oczy przejawem globalnej urbanizacji
jest pojawienie siĊ i wzrost liczby tzw. megamiast, czyli ogromnych aglomeracji miejskich
liczących ponad 10 milionów mieszkaĔców. JednakĪe te skupiska stanowią 9% caákowitej
Ğwiatowej populacji miejskiej. Ponad poáowa z caákowitej liczby mieszkaĔców miast Īyje w
miejscowoĞciach liczących nie wiĊcej niĪ 500 000 mieszkaĔców.
PrĊdka urbanizacja populacji Ğwiatowej objawia siĊ róĪnie w zaleĪnoĞci od tego, w
której czĊĞci Ğwiata ją obserwujemy. Przykáadowo Ameryka àaciĔska, obszar w 77% miejski,
po czasach prĊdkiej urbanizacji odnotowuje zwolnione tempo wzrostu megamiast – z powodu
przeludnienia mniejsze miasta staáy siĊ tam bardziej atrakcyjnym miejscem do Īycia, a za
sprawą najwyĪszego na tle Ğwiata poziomu nierównoĞci dochodowych miasta tego rejonu
posiadają niezwykle wysoki odsetek populacji zamieszkującej slumsy, który wciąĪ roĞnie.
W Afryce, gdzie ok. 38% ludzi zamieszkuje obszary miejskie, urbanizacja jest zjawiskiem
nowszym i postĊpującym odpowiednio szybciej, za sprawą wysokiego wskaĨnika wzrostu
populacji ogóáem, ubóstwa dotykającego obszarów wiejskich, na których produktywnoĞü
rolnictwa jest sáaba, a takĪe wojen, które spĊdzają ludnoĞü do miast. Podziaá przestrzenny i
ekonomiczny afrykaĔskich miast odzwierciedla decyzje podejmowane przez Europejczyków
w erze kolonialnej – niewielkie enklawy przeznaczone dla bogatej ludnoĞci, brak
infrastruktury dla biedoty – skutkiem czego bardzo liczne populacje mieszkaĔców slumsów
obciąĪone są wysokim ryzykiem chorób zakaĨnych i naturalnych katastrof, jak np. powodzie.
Jeszcze inny model natomiast prezentują miasta azjatyckie. Azja Pacyficzna – regiony
okalające wschodnie wybrzeĪa kontynentu – to obszary, które przeszáy juĪ znaczącą
transformacjĊ w ciągu ostatnich dziesiĊcioleci, tymczasem Chiny i nowo rozwijające siĊ
paĔstwa wschodnioazjatyckie odnotowują obecnie wysokie tempo wzrostu zarówno
gospodarczego, jak i wskaĨnika urbanizacji – za znamienny moĪe zostaü uznany fakt, Īe
projekt wymienionego juĪ eko-miasta Dongtan powstaá w Chinach, które są domem szesnastu
spoĞród pierwszej dwudziestki najbardziej zanieczyszczonych miast Ğwiata.
Poza wymienionymi uogólnieniami przyjmowanymi dla róĪnych regionów Ğwiata,
kaĪde miasto posiada wáasne odrĊbne cechy, swoją spoáecznoĞü i swoją historiĊ. Miasta
przyciągają osadników i zatrzymują swoich dotychczasowych mieszkaĔców z wielu
powodów – oferują wiĊksze moĪliwoĞci: zatrudnienia, spotkaĔ z ludĨmi, zmiany
wczeĞniejszego stylu Īycia. Jednostki przenoszące siĊ do slumsów potwierdzają, Īe mieszkają
84
tam, poniewaĪ tego chcą. Wykorzystując szanse i podejmując ryzyko związane z Īyciem
miejskim, jedni odniosą sukcesy, inni poniosą poraĪki.
KaĪde miasto posiada swoją wáasną specyfikĊ i to ma znaczący wpáyw na politykĊ
przestrzenną – racjonalne wsparcie i inwestowanie w dany obszar miejski wymaga wiedzy o
jego odpowiednich wáaĞciwoĞciach. JednakĪe nasze rozumienie problemów miast jest
ograniczone, co utrudnia miĊdzynarodowym instytucjom, samorządom i organizacjom
pozarządowym skuteczne i logiczne dziaáanie – nie istnieje jeden, uniwersalny model
przyspieszania wzrostu gospodarczego miast, nie wspominając o pobudzaniu ich
zrównowaĪonego rozwoju. DoĞü zasadniczym ograniczeniem pomyĞlnego rozwoju jest takĪe
brak informacji o miastach – dane na temat liczebnoĞci populacji miejskich są zebrane przez
ONZ, natomiast zmienne przedstawiające informacje dotyczące zrównowaĪonego rozwoju –
dobro mieszkaĔców, stan Ğrodowiska naturalnego czy dane gospodarcze są mierzone na
poziomie paĔstw (z niewielkim wyjątkiem w postaci tych miast, których dotyka najszybsze
tempo urbanizacji).
Innym problemem dla polityki przestrzennej miast jest niejasne spojrzenie na wzrost
populacji. Prognozy ONZ w tej sprawie są czysto demograficznymi symulacjami w oparciu o
trendy obserwowane na bieĪąco. Nie biorą pod uwagĊ wpáywu czynników ekonomicznych,
spoáecznych czy Ğrodowiskowych, które mogą ulec zmianie, np. wskaĨników liczby urodzeĔ
czy migracji 7 .
Dlaczego owe ograniczenia są tak istotne? OtóĪ kaĪdego roku wydaje siĊ ok. 150 mld
dolarów na rozbudowĊ infrastruktury w krajach rozwijających siĊ. Wedáug szacunków ONZ
osiągniĊcie celu nakreĞlonego w Projekcie Millenium ONZ w postaci poprawy bytu 100
milionów mieszkaĔców slumsów przyniesie koszty w wysokoĞci 830 miliardów dolarów na
przestrzeni najbliĪszych 17 lat 8 .
Kai Lee zwraca uwagĊ na zaleĪnoĞü pomiĊdzy bogactwem mieszkaĔców miasta a
Ğrodowiskiem naturalnym, które ich otacza. Wyzwania ekologiczne są róĪne dla róĪnych
miast, ale, upraszczając, ubodzy mieszkaĔcy miasta muszą zmagaü siĊ bezpoĞrednio z
codziennymi problemami zanieczyszczenia Ğrodowiska, podczas gdy bogatsze jednostki są
sprawcami zanieczyszczenia, które zazwyczaj nie wpáywa znacząco na ich Īycie. Autor
analizuje trzy typy miast: miasta o niskim dochodzie, jak Accra (Ghana), miasta
uprzemysáawiające siĊ, jak Tijuana (Meksyk) i miasta o wysokim dochodzie – przykáadem
jest Singapur. MieszkaĔcy miast o niskim poziomie dochodu doĞwiadczają bezpoĞredniego
zagroĪenia zdrowia: woda zanieczyszczona jest Ğciekami, w mieszkaniach bytują insekty i
gryzonie, a okolice zagroĪone są powodziami w sezonie deszczowym. Miasta przemysáowe
muszą zmagaü siĊ ze skutkami zanieczyszczenia i emisji toksyn z fabryk. Wysoki poziom
zuĪycia energii prowadzi do zanieczyszczenia powietrza i znaczących konsekwencji w stanie
zdrowia mieszkaĔców. Z drugiej strony jednak industrializacja niesie ze sobą wymierne
korzyĞci, które mogą zostaü zainwestowane w ochronĊ Ğrodowiska.
Dzisiejsze miasta o wysokim bądĨ Ğrednim dochodzie wpadają w paradoksalną puáapkĊ
– im bardziej są zaleĪne od zasobów naturalnych poprzez konsumpcjĊ i globalizacjĊ
produkcji, tym bardziej oddalają siĊ od przyrody. JeĪeli zbiory kawy w Indonezji dotknie
klĊska, podaĪ z Gwatemali czy Kenii z áatwoĞcią wypeáni filiĪanki w Nowym Jorku –
katastrofa rolników pozostanie niezauwaĪalna dla miejskiego konsumenta kawy. Innym
paradoksem rynków o skali planetarnej jest zacieranie siĊ róĪnic pomiĊdzy miastami. Miasta
są miejscami, fizycznymi lokalizacjami. Kiedy one siĊ bogacą, ich mieszkaĔcy kupują
7
8
K.N. Lee, An Urbanizing World, op. cit., s. 8.
TamĪe, s. 11.
85
produkty pochodzące z caáego Ğwiata i inwestują w przedsiĊbiorstwa dziaáające globalnie.
Ponadto poszerzający siĊ zasiĊg przestrzenny gospodarek miejskich czĊsto niszczy odrĊbny
charakter miejsca, a proces ten przybiera na prĊdkoĞci. Podczas gdy w Stanach
Zjednoczonych, Europie i Japonii industrializacja potrzebowaáa ponad 100 lat, aby siĊ
rozwinąü, to rozwój gospodarki przemysáowej w początkowo ubogich paĔstwach azjatyckich
zmieniá ich gospodarki w kilka dziesiĊcioleci.
Autor dowodzi nadto, Īe jakkolwiek rozwijające siĊ bogactwo kraju pomaga rozwiązaü
lokalne problemy ekologiczne, które stanowią bezpoĞrednie zagroĪenie dla Īycia (jak np. brak
kanalizacji i czystej wody), a problemy miejsko-regionalne, takie jak zanieczyszczenie
powietrza, nabierają wagi z początkiem industrializacji regionu, by nastĊpnie przynieĞü
poprawĊ, kiedy rozwój gospodarczy nabierze tempa (i zostaną ustanowione przepisy prawne
dot. ochrony Ğrodowiska), to wraz z rozwojem gospodarczym globalne zagroĪenia
ekologiczne (np. emisja dwutlenku wĊgla) przybierają na sile, podkopując powoli systemy
chroniące Īycie na Ziemi, jak choüby stabilnoĞü klimatu.
Tymczasem Īycie ludzkie pozostaje caákowicie zaleĪne od Ğwiata przyrody: studnie i
rzeki są Ĩródáem wody, ĪywnoĞü pochodzi z gospodarstw rolnych i áowisk morskich, a
odpady są naturze „zwracane”. Znane są przykáady staroĪytnych cywilizacji, dotkniĊtych
przez osáabienie gospodarcze spowodowane nadmiernym wykorzystaniem oraz degradacją
zasobów naturalnych. W dzisiejszych czasach w ten sam sposób zdrowe ekosystemy chronią
nas przed klĊskami Īywioáowymi, dostarczają nam surowców dla praktycznie wszystkich
dziedzin codziennego Īycia oraz są kluczowe dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia.
Zabezpieczanie dostĊpnoĞci niezbĊdnych dóbr naturalnych jest kluczowym zagadnieniem dla
dzisiejszych rolników i rybaków, podobnie jak dla dawnych spoáecznoĞci zbierackomyĞliwskich. Pozostaje jednak sprawą ledwo zauwaĪalną w natáoku i poĞpiechu dzisiejszego
Īycia miejskiego – przynajmniej do chwili, kiedy uderzy w nie katastrofa w postaci przerw w
dostawach surowców, gwaátownie rosnących cen ĪywnoĞci, czy teĪ „naturalnych” katastrof.
Jak juĪ wspomniano, miasto moĪe byü definiowane jako mechanizm, który dostarcza swoim
mieszkaĔcom zasoby z pobliskich ekosystemów; jest to zadanie pierwszorzĊdne,
przeprowadzane w sposób niedoskonaáy wobec wielu mieszkaĔców stref miejskich na
Ğwiecie 9 .
Dzisiejszy Ğwiat, podlegający coraz szybszej urbanizacji, musi wspóáistnieü ze Ğwiatem
przyrody, jeĪeli kaĪdy z nich ma przetrwaü. Bogate i róĪnorodne doĞwiadczenia gatunku
ludzkiego dostarczają oczywistych dowodów na daleko posuniĊte i nieodwracalne szkody
poczynione w ekosystemach, ale takĪe wskazują obiecujące ĞcieĪki prowadzące ku
równowadze ekologicznej w przyszáoĞci. Byü moĪe paradoksalnie urbanizacja sprawia, Īe
odkrywamy na nowo Ğrodowisko naturalne oraz jego zasoby, niezbĊdne nam do Īycia.
Stworzenie siedlisk ludzkich, które dostarczaáyby ich mieszkaĔcom zasoby naturalne w
zgodzie z zasadami zrównowaĪonego rozwoju, jest szansą pozostającą w naszym zasiĊgu i
wyzwaniem dla ludzkoĞci.
LITERATURA
1.
2.
9
Begg D., Fischer S., Dornbusch R., Makroekonomia, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa
1998.
Brown Lester, Gospodarka ekologiczna. Na miarĊ Ziemi, KsiąĪka i Wiedza, Warszawa 2003.
TamĪe, s. 15.
86
3.
4.
Roseland M., Soots L., Strengthening Local Economies, rozdziaá 8 – State of the World 2007 (praca
zbiorowa pod red. nauk. Molly O'Meara Sheehan), W.W. Norton & Company, New York/London,
2007.
Lee K.N., An Urbanizing World, rozdziaá 1 – State of the World 2007 (praca zbiorowa pod red. nauk.
Molly O'Meara Sheehan),W.W. Norton & Company, New York/London, 2007.
87

Podobne dokumenty