Ewangelia według św. Marka

Komentarze

Transkrypt

Ewangelia według św. Marka
Ewangeliawedługśw.Markarozdział1
Witam was wszystkich. Rozpoczynamy naszą drogę poprzez Ewangelię św.
Marka. Jesteśmy w jej pierwszym rozdziale. Marek od razu przedstawia nam
szczególnego Jezusa. Czytając pierwszy rozdział widzimy Go jako tego , który
czyni wiele różnych rzeczy. Można powiedzieć, że jest bardzo zajęty. Jezus
zaczyna przepowiadać, powołuje uczniów i od razu rozpoczyna swoją misję:
uwalnia opętanego, uzdrawia teściową Szymona i chorych, a w końcu
trędowatego. Marek przedstawia Jezusa, który oddaje się modlitwie oraz
nauczaniu, Jezusa, który okazuje współczucie swoim uczniom i wszystkim
chorym. Marek ukazuje Jezusa autentycznie zainteresowanego innymi i
aktywnego. My też powinniśmy tak postępować. Powinniśmy być ludźmi
aktywnymi,którzygłosząsłowoBoże,okazująwspółczuciechorymioddająsię
modlitwie. W centrum działalności Jezusa jest misja i modlitwa. To jest nasze
życie.Takimipowinniśmybyć,ponieważprzybliżyłosiękrólestwoniebieskie.W
tensposóbJezusrozpoczynaswojeprzepowiadanie.Czytamyotymwwersecie
15:„CzassięwypełniłibliskiejestkrólestwoBoże.Nawracajciesięiwierzciew
Ewangelię!". Również dzisiaj królestwo niebieskie jest blisko, jest tutaj pośród
nas. Mamy dawać świadectwo nim, o królestwie, które identyfikuje się z
Jezusem. Dzisiaj Jezus jest blisko człowieka. Jest tutaj z nami. Jest to
rzeczywistośćżywa,którejmożemydoświadczać.Azatemmusimyświadczyćo
Jezusie, rzeczywiście głosić, że rozwiązaniem dla nas jest uwierzyć w Niego i
nawrócićsię.TensamJezusrównieżdzisiajpowołujeuczniów,uwalniatego,kto
jestniewolnikiem,ktojestwięźniemjakiegokolwiekduchaiwszelkiejchoroby.
RównieżdzisiajJezuswspółczujechorymiuzdrawiaich.TensamJezususuwa
dziśkażdągorączkę,któranastrapi.Gorączkęspowodowanągrzechem,którą
możemynazwaćsmutkiem,depresją,niepokojem,skąpstwemitd.itd.Tensam
Jezusuwalniawszystkichuciśnionych.JesttotensamJezus,któryspotykasięz
trędowatymi,którymówikażdemuznas:„Tak,chcę.Bądźuzdrowiony".Jakieto
piękne,żeMarekprzedstawianamJezusaaktywnegowtakisposób.Wieluludzi
biegłodoJezusa,ponieważwidzieliGożywego.Jeślidzisiajchcemy,abyludzie
bieglidoNiego,musimyukazywać`żywegoJezusa,którydziała.Jakdziała?Nie
czyninicinnegopozagłoszeniemidawaniemświadectwaotym,żekrólestwo
Bożejesttutajmiędzynami.Wwersecie22właśnieotymczytamy:„Zdumiewali
się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę". Jezus działa z
autorytetem.Takimimamybyć,abyludziebiegli,aleniedonas,leczdoTego,o
którym świadczymy. Innymi słowy, mamy dzisiaj być takimi jak Jan Chrzciciel.
Jestem przekonany, że obecnie bardziej niż kiedykolwiek jest czas Jana
Chrzciciela. Papież wzywa wszystkich do nowej ewangelizacji, do nowego
1
przepowiadania.Dzisiajbardziejniżwjakimkolwiekinnymczasie,potrzebaJana
Chrzciciela,którygłosiMesjasza.WłaśnieEwangeliaMarkazaczynasięodopisu
misjiJanaChrzciciela,posłańca,któryidzieprzedMesjaszemigłosi,żeMesjasz
przychodzi,abychrzcićDuchemŚwiętym.Wwersecie1jestnapisane:„Początek
Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym ". Ten początek Ewangelii zawsze
poprzedza Jan Chrzciciel. Bracia, musimy być takimi jak Jezus. Musimy
postępować tak jak On, ale przede wszystkim musimy być posłańcami, którzy
stojąprzedJezusem,któryprzychodzi,abyustanowićkrólestwoOjca.Musimy
być Janem Chrzcicielem, musimy być tymi, którzy idą przed Panem i
przygotowujądrogę.Musimybyćludźmi,którzywołają,którzyniebojąsięgłosić
prawdy bez względu na to, czy nas słuchają czy odrzucają. Mamy mówić:
„Przygotujcie drogę Panu”. Przygotowujemy drogę głosząc, ewangelizując,
modlącsię,takjakmodliłsięJanChrzciciel,jakmodliłsięJezus.Twójkrągbiblijny
jestJanemChrzcicielem,ponieważwtwoimdomugłosisz,pomagaszuwierzyć.
Wdomunakręgu,człowieknawracasię.Wdomumodlimysię,przygotowujemy
drogędlaPanaiprostujemyścieżki.Azatemradujsię,cieszsię,ponieważPan
cięwybrałjakoJanaChrzciciela.Wtensposóbmożemyuczestniczyćwtym,co
jestnapisanewwersecie11:
„Azniebaodezwałsięgłos:TyśjestmójSynumiłowany,wTobie
mamupodobanie".
Tyjesteśmoimumiłowanymsynem,wtobiemamupodobanie.Jakietopiękne,
żemożemyoglądaćtodoświadczenie,takjakjewidziałJanChrzciciel.Wtwoim
domumusiwydarzyćsięto,cowydarzyłosięnadJordanem:zstąpienieDucha
Świętego na braci. Co mamy czynić? Głosić i modlić się, a Jezus się objawi.
EwangeliaMarkajestcudowna,ponieważwyrażato,kimpowinniśmybyć.Przed
cudamiJezusajestorędzieJanaChrzciciela.TyjesteśJanemChrzcicielem.Zatem
braciaisiostrydziękujmyPanu,czytajmypierwszewersetyiprośmyPana,aby
dałnamdarbyciatakimijakJanChrzciciel,którybyłposłańcem,któryszedłprzed
Nimiwołał:„Nawracajciesięiwierzcie”;którysięmodliłiwskazywałnaJezusa
-SynaBożego.
AMEN
2
Ewangeliawedługśw.Markarozdział2
Jesteśmy w drugim rozdziale Ewangelii Marka. Od razu znajdujemy tu Jezusa,
któryprzebywawpewnymdomuinaucza.Albolepiej,Jezusbyłzmuszonydo
nauczania.Kiedyprzeczytamypierwszywersetdrugiegorozdziału,widzimyco
następuje: „Gdy po pewnym czasie wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w
domu".Jezusbyłwdomu.Coczłowiekrobiwdomu?Odpoczywa,śpi,spotyka
się z przyjaciółmi. Myślę, że Jezus powracał zmęczony i mówił: „Wreszcie, w
domu”.Aleludziedowiedzielisię,żebyłwdomu.SłowoBożemówi,żebyłotak
dużoludzi,żeniebyłojużmiejscanawetprzeddrzwiamidomuJezusa.ZacząłOn
nauczać.Ludziedowiedzielisię,żebyłwdomu.Jezusbyłjużznany,ponieważ
mówił z autorytetem. Jezus uwalniał z chorób, uwalniał ze złych duchów, ale
przede wszystkim udzielał przebaczenia. Udzielał pokoju, który pochodzi z
przebaczenia i z komunii z Bogiem. Zatem ludzie szukali Go, bo potrzebowali
przebaczenia,pokojuzBogiem.Ludziepotrzebowaliuwolnienia,ponieważBóg
stworzył nas abyśmy byli wolni. Ludzie mieli potrzebę usłyszenia słowa, które
dotykaserca,którewskazujedalsządrogę.Azatem,ponieważludziewiedzą,że
Jezusjestwdomu,zlatująsięjakmuchy.Nieparęosób,alecałemnóstwotak,
żeniebyłojużmiejsca.NatomiastJezus,którychciałsobiezrobićtrochęwakacji,
musi znów pracować i zaczyna głosić słowo. Twój dom, w którym jest krąg
biblijny,jestjaktendom,gdziejestJezus.JestOntakbardzoobecny,żerenoma
twojegodomuprzyciągaludzi.Abytwójdomprzyciągałludzi,musiwnimbyć
obecnyJezus,aletakiJezus,jakijestopisanywpierwszymrozdzialeEwangelii
Marka:Jezus,któryjestaktywny.Wtedyludzieprzyjdą.UkazujżywegoJezusa,a
ludzie będą przychodzić, ponieważ mają potrzebę spotkania żywego Jezusa.
Zostaliśmy stworzeni dla Boga, a nasze serce jest niespokojne dopóki nie
spoczniewBogu.Tojestprawdziwypowód,dlaktóregoludzieprzychodządo
Jezusa. Wielokrotnie nie są tego świadomi. Przychodzą przede wszystkim
dlatego,żezostalistworzenidlaBoga.ZaśtegoBogamożenamdaćtylkoJezus.
On, który jest Synem Bożym. On, który jest Bogiem. On, który dał życie za
każdego z nas. W twoim domu ukazuj żywego Jezusa, a ludzie przyjdą. Tak,
przyjdą.Niebójsię.Powoli,powolizacznieOnbyćznany.JeśliJezusjestwtwoim
domu,niemartwsię,ludzieprzyjdą.LudziepotrzebująJezusa.Musimyotworzyć
naszdom,otworzyćgoipozwolićJezusowimówićokrólestwieniebieskim.Nie
przestawajgłosićSłowaBożego,aludzieprzyjdą.Tu,wtymdomuwKafarnaum,
wpewnymmomenciezaczynająrozbieraćdach.Zaczynająrobićotwórwdachu,
a następnie spuszczają przez Jezusa paralityka. Tak powinno dziać się też w
naszymdomu.
3
Dach naszego domu musi być odkryty. Musimy przyjmować
wszystkich, którzy są w potrzebie. Musimy pozwolić choremu i
temu, który jest w jakiejkolwiek potrzebie, wejść do naszego
domu.
Bógdałnamdom,abystałsięmiejscemgościnności.Róbmywszystko,abynasz
dombyłotwarty,abyludziepotrzebującyJezusamoglidoNiegoprzyjść.Przez
ten dach spuszczają paralityka. Jezus widząc wiarę przyjaciół paralityka, mówi
mu: „Odwagi, twoje grzechy zostały odpuszczone”. Odwagi! Odpuszczono ci
grzechy.Jezuswidziwiaręprzyjaciół.Bracie,siostropozwólprzyjaciołomodkryć
dach twojego domu. Niech do ciebie przyprowadzają chorych, tych, którzy
potrzebują Jezusa, a dzięki twojej wierze, dzięki twojej przyjaźni osoba
potrzebująca Jezusa, spotka Go. Możesz być kanałem tego spotkania. Twoja
wiaramożebyćkanałemspotkaniazJezusem.Twojaprzyjaźńmożebyćkanałem
spotkania z Jezusem. Twój dom musi być miejscem przyjaźni, wiary. Z tymi,
którzyprzyjdą,nietylkomaszsięmodlić,alemusiszmiećrelacjeprzyjaźni.Wten
sposób możemy spotkać Jezusa. Możemy odnaleźć komunię. Patrzymy na ten
drugirozdziałiwidzimyjakbardzoJezuschcebyćwtwoimdomu.Wdomu,w
którymOnjestżywy.NatylejestOnżywy,nailejestwiaraiprzyjaźń.Tosądrzwi,
przez które mogą przejść przyjaciele, osoby potrzebujące. Ta właśnie wiara i
przyjaźń czyni Jezusa obecnym. Wówczas wszyscy powiedzą: „Nigdy nie
widzieliśmy czegoś podobnego”. Pan nawiedził swój lud. Jezus tego pragnie,
pragnie wejść do twojego domu, aby on stał się miejscem wiary, przyjaźni i
przebaczenia, aby mogło zrealizować się to słowo: „Nie potrzebują lekarza
zdrowi,leczci,którzysięźlemają.Nieprzyszedłempowołaćsprawiedliwych,ale
grzeszników".
AMEN
4
Ewangeliawedługśw.Markarozdział3
Jesteśmy w trzecim rozdziale Ewangelii Marka. Znajdujemy tu Jezusa, który
znowu pracuje. Pracuje w sposób cudowny. Tym, co interesuje Jezusa, jest
osoba.Wychodzinaprzeciwosobie,niezależnieodtego,comyśląfaryzeuszei
uczeniwPiśmie.Jezusuzdrawiarównieżwszabat.To,cojestważne,toosoba.
Robi wszystko, aby głosić królestwo Boże. Ludzie zaczynają iść za Nim. Jeśli
przeczytamywersety7-8możemywyobrazićsobieileosóbszłozaNimiskąd
pochodzili:„Jezuszaśoddaliłsięzeswymiuczniamiwstronęjeziora.Aszłoza
Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i
ZajordaniaorazzokolicTyruiSydonuszłodoNiegomnóstwowielkienawieśćo
Jegowielkichczynach".Gdybyśmymieliterazmapę,moglibyśmyzobaczyćilekto
przebywałkilometrów,żebyprzyjśćdoJezusa.Niektórzy,conajmniej200km.W
tamtych czasach 200 km to była daleka podróż. Dzisiaj to jest nic. Mimo
odległościprzychodzilidoNiego,abysłuchaćJegosłów,iznaleźćuzdrowienie.
Przeczytajmywerset10:„Wielubowiemuzdrowiłiwskutektegowszyscy,którzy
mielijakieśchoroby,cisnęlisiędoNiego,abysięGodotknąć".Kiedyspotykalisię
z Jezusem doświadczali dobrodziejstwa. Tłum był tak wielki, że w wersecie 9
czytamy,iżJezusprosiswoichuczniów,abydaliMudodyspozycjiłódkę,właśnie
zpowodutłumów,abyGoniezgniotły.Jezusobawiałsię,żemogąGozgnieść.
Oznaczato,żetłumbyłwielki.Przychodzilizdaleka.Ktoprzychodziłzdaleka?
Chorzy.Wyobraźciesobie,żetowłaśniechorzyodbywalidrogęaż200km.Drogi
niebyłytakwygodne,jakteraz.Niebyłotakichsamochodówjakdzisiaj.Jednak
dlaJezusaprzychodzono.Torobinamniebardzowielkiewrażenie.Czymamy
takąwiarę?Czypotrafimyponieśćtyleofiar,abyprzyjśćdoJezusa?Samimusimy
na to pytanie odpowiedzieć. Te osoby wierzyły w Jezusa. Były gotowe na
wszystko, aby iść do Niego. Od razu rodzi się we mnie inne pytanie. Skąd
wiedzieli,żeJezustoczynił?WjakisposóbrozchodziłasięwieśćoNim?Mówio
tymcytowanyjużwerset8:„słyszącoJegowielkichczynach”.Oznaczato,żebyli
tamświadkowie,żeludzieopowiadali,coJezusczynił.Beztychświadkówludzie
niewiedzielibyJegodziałalności.Bracia,comamyczynić?Nietylkomamybyć
gotowipójśćdoJezusa,przebywającdrogęponad200km,cojestznakiemtego,
żewierzymy,lecztakżemamyogłaszać,świadczyć,opowiadaćto,cowidzieliśmy.
Jeślinieświadczymy,ludzieniemogąpoznaćJezusa.Bracia,ogłaszajmy,mówmy
otym,coJezusterazczyni.AcoJezusczyni?OnustanawiakrólestwoBoże.Przez
kogo? Poprzez ludzi, którzy żyją dzisiaj. Poprzez ciebie. Zatem musisz być
chrześcijaninem, w którym objawił się Jezus Umarły, Zmartwychwstały i
Uwielbiony.Ludziewidzącto,coJezusczyniwtobieipoprzezciebie,będąmogli
o Nim opowiadać i wtedy też inni przyjdą do Niego. W ten sposób będziemy
5
światłemwświecie.BędziemyJegoświadkami.Zatembracia,mamyrobićtetrzy
rzeczy:czynićto,coczyniJezus,mówićotym,coczyniJezusorazbyćgotowym
nawszystko,abypójśćażdoJezusa.TegoJezuschceodnas.ChceOn,abyto
właśnie realizowało się w naszych kręgach, aby w nich działo się to, co jest
napisane w pierwszych trzech wersetach rozdziału trzeciego. Pan mówi do
człowieka,którymauschłąrękę:„Stańtunaśrodku".Wcentrumnaszegokręgu
jest brat, który potrzebuje Jezusa. To ja potrzebuję Jezusa, to ty potrzebujesz
Jezusa. W centrum jest brat. W centrum jest brat, który otrzymuje
błogosławieństwoJezusa.Tymmusisięstaćnaszkrąg.Musisięstaćmiejscem,
wktóregocentrumjestbrat,naktóregoJezuszsyłaswojebłogosławieństwo.
AMEN
6
Ewangeliawedługśw.Markarozdział4
Jesteśmy w czwartym rozdziale Ewangelii Marka. Widzimy tutaj Jezusa
mówiącego w przypowieściach. To są bardzo proste przypowieści. Marek
opowiadanam,coJezusmówił.ZawszewidzimyJezusa,wokółktóregojestliczny
tłum.Jezussiedziwłodziizaczynanauczać.
Zaczynaodprzypowieściosiewcy.Mówi:„Słuchajcie:otosiewcawyszedłsiać".
Możemyskupićuwagęnatymwersecie.Słuchajcie!Jezusmówi,amówiprzez
Biblię.Oczywiście,żeprzemawiarównieżnainnesposoby:przezMagisterium,
przezwydarzeniawżyciu,przezbraci,przeznatchnienia,aleuprzywilejowanym
sposobemjestBiblia,dlategoJezusmówi:„Słuchajcie”.Bracia,wnaszymkręgu
mamysłuchaćSłowaBożego,Biblii.JeślibędziemysłuchaćBiblii,będziemytym
samymsłuchaćsłowaJezusa.BędziemysłuchaćJezusa,którydzisiajogłaszanam
królestwoBoże.Nawet,jeśliprzyjdziecipokusa,abypowiedzieć:„jużznamten
fragmentbiblijny”,kontynuujczytanie,ponieważBibliatoJezus,którymówido
ciebie. On zaś mówi: „Słuchajcie!". Czy chcesz wiedzieć, czym jest królestwo
niebieskie? Słuchaj! Ze słuchania zaś rodzi się wiara. Zatem weź swoją Biblię.
Czytajją.JeślibracianiemająBiblii,spraw,abyjąmieli,abyjączytali.Wtwoim
kręgu,czytajBiblię.ZesłuchaniaBibliirodzisięwiara.Wiarawto,coJezusmówi.
Najpierwtrzebasłuchać.Dopieroposłuchaniurodzisięwiara,ponieważJezus
jestpodobnydosiewcy.Acoczynisiewca?Nieczyninicinnego,tylkosieje.Co
czyniJezus?JezusniemożeniegłosićsłowaBożego.
SłowoBożejestdobrymsłowem,jestdobrymnasieniem.Kiedypadanaglebę,
wówczaskiełkuje.Bracia,słuchajmy!Wtakiejmierzewjakiejsłuchamy,rodzisię
wiara.Tawiarapomożenamwprzygotowaniuglebynaszegoserca.Jezusjest
siewcą.Bracia,równieżmymamybyćsiewcami.Mamymówić.MówićoJezusie.
GłosićkrólestwoBoże,wbardzoprostysposób.Wsposóbtakprostyjakczynił
toJezus.
Jeśli rzeczywiście głosimy Jezusa, nasze słowo jest dobrym nasieniem, które
wpadadosercbraciikiełkuje.Jezusgłosi,żekrólestwoBożejestjaknasienie,
którewpadłowziemię.Widzimytowwersetach26-27:„Czyśpi,czyczuwawe
dnieiwnocy,nasieniekiełkujeirośnie...".NasieniemjestSłowoBoże,jestono
skuteczne. Głoś Słowo Boże, a wzbudzi ono wiarę i wzrośnie w bracie, który
słucha.
Twojesłowojestjaknasieniegorczycy,którepotrzebujeniewielemiejsca,aby
mogłowzrastać.Siejsłowo.Twojesłowomożebyćmaleńkie,alestaniesiętak
wielkiejakdrzewo.WtymrozdzialeJezusmówionasionach.SłowoBożejest
nasieniem, które jest siane i jest skuteczne, ponieważ jest Bożym nasieniem.
Nasienietorośnieiwydajeowoc.Bracia,waszesłowojesttymnasieniem.Bracia,
7
słuchajmySłowaPana,przyjmijmytonasienie,aonowydaowoc.Jakiepowinno
byćnaszeserce?Naszesercemusibyćprzygotowane.Cotoznaczy,żemusibyć
przygotowane? To znaczy, że trzeba słuchać. Słuchajmy Słowa Bożego, a ono
wyda owoce i królestwo Boże wzrośnie w nas. Słuchaj! „Oto siewca wyszedł
siać". To Jezus czyni z nami i my mamy czynić to samo, a Boże królestwo
wzrośnie.
AMEN
8
Ewangeliawedługśw.Markarozdział5
Jesteśmyw5rozdzialeEwangeliiMarka.TutajznowuznajdujemyJezusawakcji.
Jezus uwalnia opętanego Gerazeńczyka. Zaraz po tym uwolnieniu, odpływa
ponownienadrugibrzeg.ZnówgromadzisięwokółNiegowielkitłum.Zawsze
widzimyJezusaotoczonegoprzeztłumyludzi.Wwersecie22czytamy:„Wtedy
przyszedłjedenzprzełożonychsynagogi,imieniemJair.GdyGoujrzał,upadłMu
donógiprosiłusilnie:Mojacóreczkadogorywa,przyjdźipołóżnaniąręce,aby
ocalała i żyła". Cóż za wspaniała postać, przełożony synagogi, który idzie do
JezusaikiedyGowidzirzucaMusiędonóg.Zadajęsobiepytanie:Jaktouczynił?
Przecież był tam wielki tłum. Jak mu się udało dostać do Jezusa? Wyobraźcie
sobietegoprzełożonegosynagogijaktorowałsobiedrogę.Możerobiłtosiłą?
KiedyzobaczyłJezusa,rzuciłMusiędonógizwróciłnasiebieuwagę.Któżwie,
ileosóbdotykałoJezusa.WszyscyGodotykali.
Faktycznie,niecodalej,wwersecie31czytamy:„OdpowiedzieliMuuczniowie:
Widzisz,żetłumzewsządCięściska,apytasz:KtosięMniedotknął".Oznaczato,
że tłumy dotykały Jezusa. Nie dawały Mu spokoju. Ten człowiek zwrócił Jego
uwagę,rzuciłMusiędonógiusilnieGoprosił.Jawyobrażamsobie,żebyłoto
tak:JairobejmujeobienogiJezusainiepozwalaMuiść.Jezusniemożeiśćdalej.
ZatemsiłąrzeczyJezusmusiwysłuchaćJaira.Takapowinnabyćnaszamodlitwa.
Modlitwa,któraprzyciągauwagę.Modlitwa,którajestdlanasważna.Modlitwa,
która chwyta Jezusa za nogi. Nie modlitwa zimna, która wychodzi jedynie z
głowy.Nie!Matobyćmodlitwa,któraangażujenaszągłowę,serceiciało,która
nie daje Jezusowi spokoju dopóki nie zdecyduje się On na pójść z nami. Taka
powinnabyćmodlitwawkręgubiblijnym.Modlitwa,wktórejuczestniczycała
nasza osoba, a Jezus jest zmuszony zatrzymać się. Podczas, gdy Jezus idzie za
Jairem,drogęzastępujeMukobietacierpiącanakrwotok.Jestprzyblokowany
przeztłum.WyobrażamsobiejakbardzospieszysięJair,abyJezusprzyszedł,aby
nie umarła jego córka. Werset 35: „Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od
przełożonego synagogi i donieśli: Twoja córka umarła, czemu Jeszcze trudzisz
Nauczyciela?".Jezustosłyszyimówidoprzełożonegosynagogi:„Niebójsię,
wierztylko!".Niebyłojużpotrzeby,abyJairprosiłJezusa.Częstojesteśmyw
takiej samej sytuacji. Mamy już dosyć modlitwy. Modlimy się już od długiego
czasu,aleniewidzimyowoców.Wokółnasjesttylkośmierć.Wydajesię,jakby
Jezusnieodpowiadał.Jezusidziezbytwolno,wcalesięnieśpieszy,arzeczymają
sięcorazgorzej.Wówczasprzychodzipokusa,abyśmypowiedzieli:„Umarła,już
niemożnaniczrobić,dlaczegowięcjeszczetrudzićPana".AleJezusmówi:„Nie
bójsię,wierztylko!".Jezusniemówi:Twojacórkabędzieuzdrowiona.Niemówi:
Jeślijużumarła,tozostaniewskrzeszona.Mówi:"...wierztylko!".Jezuschce,
abyśmy byli ludźmi wiary. Jezus nie składa obietnic Jairowi, lecz mówi mu:
9
„...wierztylko”.NajwiększąobietnicąjestemJasam,Jezus.Ja,któryprzychodzę
dotwojegodomu.WierzwmoctwojejmodlitwyJairze.
Zatem bracia, my również mamy uchwycić się naszej modlitwy.
Jezussłyszynasząmodlitwę.
Niezniechęcajmysię,wprowadzeniuizakładaniukręgów.Niezniechęcajmysię,
w podjętym zobowiązaniu. Nie zniechęcajmy się w naszym życiu modlitwy
osobistej.Niechnaszawiarabędzieżywa.Ogłaszaj,żeJezusjestznami.Kiedy
Jezus przychodzi do domu, wszyscy płaczą i krzyczą, ponieważ dziewczynka
umarła.Jezusmówi:„Czemurobiciezgiełkipłaczecie?Dzieckonieumarło,tylko
śpi.IwyśmiewaliGo".AleJezuswyrzuciłwszystkichnazewnątrz.Niezezwoliłna
wyśmiewanie Go. Nie zezwolił na to, aby mówili, że ona umarła. Jezus nie
pozwala na to, aby sprzeciwiali się Jego słowu. Bracia, odrzućmy wątpliwości.
Wątpliwości,któremówią:wszystkoskończone.Jezuswyrzucajenazewnątrz.
Następnie podchodzi do dziewczynki i mówi do niej: „Talitha kum”, wstań! I
dziewczynkawstaje.Bracia,powinniśmypostępowaćtak,jakJair,powinniśmy
nalegaćnaJezusa,nieustawaćwwierzeiodrzucićwszelkiewątpliwości.Sątrzy
maleńkiesekrety,którepowinniśmywprowadzićwżycienaszegokręgu.
Popierwsze:naszamodlitwamabyćmodlitwązzaangażowaniem.Niebójmy
się. Mamy w niej uczestniczyć całą swoją osobą, ponieważ modlitwa jest
najważniejszaimusibyćczynnościąnajbardziejnasangażującą.
Podrugie:mamynieustawaćwwierzewJezusa,wJegoobietnice.„Proście,a
będziewamdane".Wierz,żeJezuswysłuchujenaszychmodlitw,ponieważOn
żyłtutaj,międzynami.OnjestCzłowiekiem.OnjestCzłowiekiem-Bogiem.Ale
jakoczłowiekcierpiałtak,jakmy.Znanaszecierpienia.Wieczegopotrzebujemy.
Dlatego idzie z nami. On nas rozumie. Ufaj zatem, gdy o coś prosisz. On cię
rozumie.Wierztylko.Nieustawajwwierze.PatrznaJezusa,ufajMu.
Po trzecie: mamy odrzucić wszelkie wątpliwości. Nie słuchaj tych, którzy cię
wyśmiewają,którzypodsuwająciwątpliwości,którzycięzniechęcają.Mogąto
być nawet osoby dojrzałe. Nieważne. Zamknij usta wszystkim, którzy ci
przysparzająwątpliwości.Zamknijimustatwojąwiarą,Trwajwwierze,atwój
dombędziemiejscemwiary,gdzieten,ktoumarłzostajewskrzeszonyizaczyna
jeść.Zaczynakarmićsięchlebemżycia,SłowemBożym,jaktomiałomiejscew
przypadkucórkiJaira.Niechtakimbędzietwójdom.Niechbędziemiejscem,w
którym jest modlitwa. Miejscem, w którym się wierzy. Miejscem, w którym
wzrastasięwwierzeigdziebraciamogąpowstawaćdonowegożycia.AMEN
10
Ewangeliawedługśw.Markarozdział6
Weźmiemy Ewangelię Marka rozdział 6. Zatrzymamy się na pierwszych
wersetach.Czytamytam,żeJezusudajesiędoswojejojczyzny,aJegouczniowie
idąwrazzNim.Kiedyprzybywadoswojejziemi,zaczynanauczać.Pojawiasię
pierwsza reakcja: zdumienie. Rzeczywiście wielu Go słuchało i dziwiło się.
Zadawalisobiewielepytań.SkąduNiegobiorąsięterzeczy,cóżtozamądrość,
jakież cuda czyni? To mnóstwo pytań podkreśla jedynie cudowność tego, co
widzieli,ciktórzyGosłuchali.Bylizdumieni.WyobrażamsobieuczniówJezusa,
równieżonibylizdziwieni.Niepierwszyrazsłyszelijakprzemawiałiwidzielico
czynił.Możemypowiedzieć,żebyliprzyzwyczajenidooglądaniaJezusawakcji.Z
pewnością byli również zadowoleni z innego powodu. Widzieli, że ci, którzy
mieszkaliwojczyźnieJezusabylizdumieni,aonisamibylizadowolenizJezusai
chwały,jakarównieżichotaczaławoczachJegowspółziomków.Tomamiejsce
również w naszym życiu. Idziemy za Jezusem i chcielibyśmy, aby wszyscy nas
oklaskiwali.Chcielibyśmy,abywszyscyoklaskiwalinietylkoJezusa,alerównież
nas wraz z Nim. Myślę, że jest to naturalne pragnienie, dobre samo w sobie.
Każdemujestmiło,gdyinniwyrażająsięzuznaniemotymcorobi.Jednakjest
jeszcze druga reakcja. Od zadziwienia przechodzi się do wątpliwości. Od
zadziwienia przechodzi się do zgorszenia, do zwątpienia. Rzeczywiście,
mówiono: „Kimże On jest?" Przecież to Jest syn cieśli, znamy Jego krewnych,
zawszemieszkałtuznami.IbyliNimzgorszeni.
Wyobrażam sobie uczniów, którzy od chwili radości, przechodzą do lęku i
wstydu.Napoczątkumówili:„JesteśmyuczniamiJezusa",alekiedytłumzaczyna
wątpić w Niego, gorszyć się Nim, to myślę, że uczniowie zaczynają milczeć,
spuszczają oczy, wstydzą się. Być może chcieliby gdzieś się schować, ale nie
mogą.Jezuszaśmówi:„Tylkowswojejojczyźnie,wśródswoichkrewnychiw
swoimdomumożebyćproroktaklekceważony".
Tymiwłaśnie,którzyNimgardzą,sąJegobliscyidlategoniemógłwśródnich
uczynićwielucudów.SamJezusdziwiłsięichniedowiarstwu.Ztegofragmentu
możemywyciągnąćdlasiebiebardzoważnąnaukę.Tym,cosięliczy,jestpójście
za Jezusem, a nie to, co mówią inni. Być może inni krytykują cię dlatego, że
prowadzisz krąg. Być może wstydzą się ciebie. Co zatem masz czynić? Masz
starać się zachować serce pełne zachwytu, dlatego, że jeśli z naszego serca
zostanieusuniętyzachwyt,wiarazaniknie,aJezusniebędziemógłuczynićtego,
cochciałby.JesteśmyJegouczniami,tymiktórzyidązaNim.MusimyiśćzaNim
wtedy, kiedy jesteśmy akceptowani i wtedy kiedy jesteśmy odrzucani. Wobec
Pana musimy zawsze zachować postawę otwartości i zachwytu. Inaczej dzieło
Jezusowe będzie zniszczone. Oby nie stało się tak, że Jezus będzie się dziwił
naszemu niedowiarstwu. W naszych domach mamy pomagać braciom, nie
11
gorszyćsię,niewstydzićsięzpowoduJezusa,pomagaćimwzachowaniuserca
otwartego,pełnegozachwytuwobecdziełPana.Pomagaćim,niewstydzićsię
tego, co On chce uczynić, nie wstydzić się Jego Słowa, nie wstydzić się Jego
darów.Nigdyniewstydzićsię.Jedyniewtensposóbbędziemymoglimiećwiarę
pełną, a Pan będzie mógł położyć na nas swoje ręce, my zaś będziemy mogli
otrzymaćJegobłogosławieństwo.IdźmyzaPanembezzastrzeżeń.Kontynuujmy
naszą pracę dla kręgów biblijnych, nawet gdyby inni nas się wstydzili. Nawet
gdyby inni nam mówili: „Za kogo ty się uważasz?" Mimo to, ty nie wstydź się
tego,corobisz.Bądźnadaluczniempierwszejgodziny,pełnymzachwytu.Jeśli
będą cię krytykować, nie przejmuj się tym. Nie chowaj się. Zachowaj żywy
zachwyt nad Słowem i dziełem Jezusa. Wówczas Jezus nie zadziwi się twoim
niedowiarstwem,alebędzieciwdzięcznyzatwojąwiarę.Zatembraciaisiostry
kontynuujmynaszekroczeniezPanem.Pomagajmybraciomwnaszychkręgach,
abybyliwierniPanuJezusowi,abyniewstydzilisiętego,corobią,dlatego,że
liczysiętylkoto,coJezusonasmyśli,amyjesteśmyJegouczniami,którzymają
zawszeiśćzaNim.
AMEN
12
Ewangeliawedługśw.Markarozdział7
Jesteśmy w 7 rozdziale Ewangelii Marka. Jest to bardzo interesujący rozdział.
Szczególniejegopierwszewersetybardzomisiępodobają,ponieważpozwalają
namwejśćwsamoserceprzesłaniaewangelicznego.Jezus,wwersecie14mówi
z wielkim przekonaniem: „Słuchajcie Mnie, wszyscy [dobrze], i zrozumiejcie!".
Zatem teraz dobrze słuchaj, otwórz swój umysł, ponieważ w wersecie 15
wypowiedziane jest pewne zdanie, które jest jak bomba: „Nic nie wchodzi z
zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z
człowieka,toczyniczłowiekanieczystym".Jezuswyrażasiębardzojasno.Nieto,
co wchodzi w człowieka czyni go nieczystym, ale to, co z niego wychodzi. Co
wychodzizczłowieka?Otymczytamywwersetach21-22:„Zwnętrzabowiem,z
sercaludzkiegopochodzązłemyśli,nierząd,kradzieże,zabójstwa,cudzołóstwa,
chciwość,przewrotność,podstęp,wyuzdanie,zazdrość,obelgi,pycha,głupota".
Ikończy:„Całetozłozwnętrzapochodziiczyniczłowiekanieczystym".Zatem,
musimyzwrócićszczególnąuwagęnanaszeserce.Cowychodziznaszegoserca?
Nietylepowinniśmyzwracaćuwagęnato,cowchodziwczłowieka,jaktoczynili
faryzeusze, zajęci swoim przesadnym rytualizmem tak bardzo, że pomijali
intencjeswojegoserca.Jezusmówicośprzeciwnego.Liczysięserce.Mówiłdo
faryzeuszyidoswoichuczniów,żetym,cosięliczyniejestrytualizm,aleserce.
Dobreserce.Torzucanamwieleświatła.Mogęrobićwielerzeczy,aletym,cosię
liczy,jestto,dlaczegotoczynię.Tymcosięliczy,jestintencjamojegoserca.
Tymbardziejmuszęstrzecmojegoserca,abyniebyłotak,żeczczęBogamoimi
ustami,alemojesercedalekojestodNiego.
Wwersecie7czytamyzkolei:„…aleczciMnienapróżno".Niechtobędzieod
nasdaleko.Braciaisiostry,strzeżmynaszegoserca,jakonajcenniejszejwartości.
Tym,cosięliczyjestserce,abyśmymogliskładaćmiłąBoguofiarę.Ofiarajest
miła,gdysercejestzNimzjednoczone,kiedypotrafikochać.Zatemzaangażujmy
wszystkienaszesiły,abytrwaćnaszymsercemprzyBogu.Wtedynaszaofiara,
naszeuwielbieniebędziemiłeBogu.WtedybędęBoguoddawałcześćwmoim
sercu,atowszystko,cobędęczynić,będzieoddawaniemMuczci.Zaangażujmy
się w nawrócenie, aby nasze serce było blisko Boga, a wtedy rzeczywiście
będziemyoddawaćBogucześćnaszymiustami.Tuchcęcidaćkolejnąradę,abyś
strzegłswojegoserca.Strzeżswoichust,dlatego,żezsercawychodzązłerzeczy,
aleustasąbramąserca.
Zatem,jeślichcemystrzecnaszegoserca,strzeżmyrównieżnaszychust,abyśmy
mogli oddać Bogu cześć naszymi ustami i naszym sercem. To jest prawdziwa
tradycja.TegopragnieBóg:nietylkorytów,aleoddanegoMuserca.Właśnieto
mówiJezusdoSamarytanki:„BędziecieMioddawaćcześćwDuchuiprawdzie",
13
toznaczyzczystymsercem,zczystymiustami.Zatemsłuchajmy,bracia.Starajmy
się to dobrze zrozumieć. Jeśli chcemy być mili Bogu, strzeżmy naszych serc.
Oczyśćmy nasze serca z tego, co Jezus wymienił w tych wersetach, ale
jednocześnieoczyśćmynaszeusta,dlatego,żesąonebramąnaszegoserca.W
tensposóbbędziemymogliskładaćofiaręmiłąBogu.Czysteustaiserce,które
jestbliskoBoga.Jeśliuczestniczyszwkręgubiblijnym,jeślichodziszdokogośna
krąg,toniechtwojamodlitwabędzierzeczywiścieprośbąociągłenawracaniesię
doBoga.
Kiedyspotykaciesięnamodlitwie,uwielbiajciePana.UwielbiajcieGo,dlatego,
że swoimi wargami będziecie mogli kontrolować wasze serca. Jak możesz
kontrolować twoje serce? Czymś bardzo trudnym jest kontrolowanie serca,
ponieważjestonowewnątrz,alemogękontrolowaćbramęmojegoserca,czyli
usta.Jaity,którymniesłuchasz,musimykontrolowaćsercepoprzeznaszeusta
chwalącBogainawracającsię.Słuchajdobrze,dobrzezrozumto,coJezuschce
powiedzieć.Tym,cosięliczy,niejestto,corobię,aledlaczegotorobię.Postępuj
w szczerości, a twoje serce będzie blisko Boga i oddasz Bogu cześć czystymi
wargami.
AMEN
14
Ewangeliawedługśw.Markarozdział8
Weźmy8rozdziałEwangeliiMarka.Rozdziałtenzaczynasięodopisujednegoz
cudów Jezusa, którym jest drugie rozmnożenie chleba. Pierwsze rozmnożenie
chleba św. Marek opisuje w 6 rozdziale. Jezus rozmnaża chleb i rozdaje go
wygłodniałymludziom.W6rozdzialeEwangeliiMarkauczniowieprzychodządo
Jezusa i mówią: „Jest już późno. Zatem, Panie odeślij ich, aby mogli poszukać
sobiepożywienia”.Tojestwrozdziale6.
Wrozdziale8jestcośinnego,cobardzolubię.Tymrazem,tonieuczniowieidą
doJezusa,abyMupowiedzieć„Panie,popatrznatentłum”;alesamJezusto
zauważa. Teraz On woła uczniów i mówi: „Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni
trwająprzyMnie,aniemającojeść.Ajeśliichpuszczęzgłodniałychdodomu,
zasłabnąwdrodze;boniektórzyznichprzyszlizdaleka”.Ależtopiękne.Tym
razemJezusprzejmujeinicjatywę.IdązaNimjużodtrzechdni.Odtrzechdni.
Byćmożezużylijużwszystkieswojezapasyżywności.Odtrzechdnibylirazemz
Jezusem,abyGosłuchać.Jezuszauważa,żesągłodni.Niemówiim:„Odejdźciei
postarajciesięożywność”.Takpowiedzielibyimuczniowie:„Panieodeślijich,
abykupilisobieżywności".Jezusjestinny.Zauważa,żesągłodniiniemówiim,
abysobieposzli.Tojestzbytłatwe.Takiejestzachowanieuczniów,aleJezusjest
inny:„Niemogęichodesłać,sązbytniozmęczeni,niektórzypomdleją.Niektórzy
z nich przyszli z daleka. Nie mogę posłać ich do domu”. Uczniowie chętnie
odesłaliby ich. Jezus natomiast mówi: „Dajcie im jeść”. Uczniowie zdziwieni
pytają,„Jaktozrobić?Jakżemożemyichnakarmićnatejpustyni?”Wtejsytuacji
Jezus zadaje im następujące pytanie: „Ile macie chlebów? Odpowiedzieli:
siedem”.Jezustymisiedmiomachlebamiiparomarybkamikarmiokołoczterech
tysięcy.
Ależtopiękne.Jezustroszczysięotych,którzyidązaNim.Widzito,czegonie
widząuczniowie.Pytamsiebie.PrzecieżjużtrzydniidązaNim.Czyapostołowie
niezorientowalisię,żeznajdująsięnapustyni?Czytomożliwe,żeapostołowie
niezorientowalisię,żeludziebyligłodniizmęczeni?AleJezustozauważa.Chcę
wamwięcpowiedzieć,żeJezusbardzodobrzesięorientujeczegopotrzebujemy.
Onbardzodobrzezauważanaszetrudności.PrzedNimnicniejestzakryte.Jezus
nie postępuje tak jak ludzie, którzy mówią: „Pójdźcie sobie”. On zawsze ma
rozwiązanie.Onmazawszetakierozwiązanie,jakiegoczłowiekniejestwstanie
dać.LubiępatrzećnaJezusawspółczującegoimiłosiernego,naJezusabacznego
i delikatnego. Dlatego mówię ci: ufaj Panu. On ma wiele współczucia wobec
każdego z nas. On jest bardzo uważny, kiedy jesteśmy zmęczeni. On nas
zatrzymujeidajenamchleb,któregopotrzebujemy,abyśmymoglidalejkroczyć
zaNim.
15
Ileż razy w naszej drodze jesteśmy zmęczeni i utrudzeni? Pan nam wtedy nie
mówi:„idźcienadrugąstronę,odpocznijcienieco,apotemwróćcie”.Pannam
mówi: „Zatrzymajmy się na chwilę, a Ja wam dam pokarm”. Pan daje nam
pokarm,którypochodziznieba,aktóregopotrzebujemy.Bracia,idźmyzaPanem
bezproblemu.Onjestdelikatnyiuważnynato,czegopotrzebujemy,zarówno
jeślichodzioaspektduchowyjakioaspektmaterialny.Kiedyczytam,żejużtrzy
dniszlizaNim,przychodząminamyśltrzydnimękiJezusa.Trzydniwalki.Trzy
dni,podczasktórychJezuswypełniawolęOjca,aOjciecnieodsyłaGozpustymi
rękoma,aleGowskrzesza.
Tojestdlakażdegoznas.JeślipójściezaJezusemjestczasemtrudne,jeśliczasem
jestwalką,tojacimówię:Niezatrzymujsię!Nieustawaj!Pannigdycięnieodeśle
zpustymirękoma,aledacito,czegopotrzebujesz.Zmartwychwstanie.Ależto
piękne.Napełnianastonadzieją.Ludziemogąnaszawieść,aleJezusnie.Jeśli
chcemybyćuczniamiJezusa,musimystaćsiętakuważnijakOn.Musimysłuchać
Jezusa,którymówi:„Popatrznatychzmęczonychludzi”.Panchce,abyśmystali
się pilnymi obserwatorami, abyśmy mogli dać pokarm zmęczonym braciom.
Abyśmy mogli dać to niewiele, co posiadamy, a co Bóg rozmnoży, ponieważ
chcemytodaćnaszymbraciom.
Braciaisiostry,takijestnaszJezus.Jezus,któryjestpilnymobserwatorem,który
jestdelikatny,którytroszczysięonas.My,jakouczniowieJezusa,szczególniety,
którymaszkrąg,prośPana,abyśbyłtakuważnyjakOn,abyśmógłdaćbraciom
to,czegopotrzebują,abyśmógłdaćimSłowoBoże.Akiedysązmęczeni,abyś
ichpocieszył,anieodsyłałwyposzczonychizpustymirękoma,abynieosłabła
wiaratychbraci,którychBógposyładotwojegokręgubiblijnego.Patrznanichz
miłością,akiedysązmęczeni,bądźtakimjakJezus,dobryPasterz.Bądźuważny
idajteparęrybichlebów,jakiemasz,aBógjerozmnoży.Bógdałcikrągbiblijny,
abyśmógłsłużyćswoimbraciom.ProśPana,abyśbyłtakijakOn,iabyśnigdynie
odesłał nikogo z pustymi rękoma, a będziesz podobny do Jezusa. Będziesz jak
dobry zaczyn, który sprawia, że całe ciasto rośnie. Będziesz tym, kto umie
zakładaćkrólestwoniebieskienatejziemi.Będzieszczłowiekiemuważnym,który
pochylasięnadranamibraci,jakJezus.
AMEN
16
Ewangeliawedługśw.Markarozdział9
Jesteśmy w 9 rozdziale Ewangelii Marka. Jest tu opisane jedno bardzo
interesującewydarzenie:uzdrowienieepileptyka.Bardziejniżsamouzdrowienie
epileptyka podoba mi się coś, co przyciąga moją uwagę, a mianowicie ojciec
epileptyka.Widzimytegoojca,któryidziedoJezusazeswoimsynem,aleJezusa
niema.ProsiwięcJegouczniów,abypomodlilisięiuzdrowilijegosyna,aleoni
nie są w stanie. Wyobraźcie sobie tego zniechęconego ojca. Oto przychodzi
Jezus,idziezgóryTabor.Ojciec,jaktylkowidziJezusa,odrazubiegniedoNiego
imówi:"..przyprowadziłemdoCiebiemojegosyna,którymaduchaniemego....
Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli ". Jezus
odpowiada na to: „O plemię niewierne, [tłum. Biblii Jerozolimskiej brzmi
"niewierzące"],dopókimambyćzwami?"TujestpierwszestwierdzenieJezusa.
NiemówiOndoojca:„Odwagi!”,aleodrazumówi:„Oplemięniewierzące.Jak
to możliwe, że jeszcze nie wierzycie?. Przyprowadźcie go do Mnie".
PrzyprowadziliwięcdoNiegochłopcaijaktylkochłopieczobaczyłJezusa,diabeł
którybyłwtymdzieckuzaczynanimrzucaćwkonwulsjach.Chłopiecupadłna
ziemięitarzałsięzpianąnaustach.Jezuswobectegozjawiska,wobecbóluojca
patrzącego na konwulsje swojego dziecka, zamiast chłopca uzdrowić, zaczyna
wypytywać ojca. Zaczyna zadawać pytania, tak jakby był lekarzem: „Od jak
dawnatomusięzdarza?"itd.
Jezus wiedział dobrze, że tak naprawdę chorym nie był syn, lecz
ojciec,ojciec,któryniewierzył.Poprzeztepytania,Jezuschcedać
dozrozumieniaojcu,ktotujestrzeczywiściechory,żejestnimon,
ojciec,któryniemawiary.
Podczas, gdy dziecko ma konwulsje, ojciec woła do Jezusa: „..jeśli możesz co,
zlitujsięnadnamiipomóżnam".Terazjużnietylkosynmiałproblemy,lecz
takżeojciec.Jezusmówimu:„CzyJacośmogę?Takmogę”.„Wszystkomożliwe
jest dla tego, kto wierzy". Odpowiada ojcu: „Wszystko jest możliwe, jeśli
wierzysz.Problememniejestchorysyn,problememjesteśty.Wszystkomoże
ten,ktowierzy”.Natoojcieczawołał:„Wierzę,zaradźmemuniedowiarstwu!".
WtedyJezusdokonujecudu.Dzieckozostajeuzdrowione,aleprzedewszystkim
uzdrowionyjestojciec.Jesttouzdrowienie,któredokonałosięwkilkuetapach,
wtrzechetapach.Ojciec,któryniewierzy,przychodzidoJezusa.Jezuszaczyna
zadawaćpytaniaiwzbudzawiarę,dopókiojciecniezrozumie,żewszystkojest
możliwedlatego,ktowierzy.Tojestprawdziwycud.Jesttocudwiary.Zatem
braciamusimybyćbardzouważni,abyzachowaćnasząwiarężywą.
17
MusimyprosićPana,abynaszawiararzeczywiścieogarnęłakażdą
rzecz.
TegowłaśnieJezuschcedokonaćwnas,wzbudzićwiarę.Weźmyzaprzykładtego
ojca. Miał on autentyczny problem: chorego syna. Miał jednak jeszcze inny o
wielewiększyproblem:brakwiary.PrzybliżmysiędoJezusazwiarą,awszystkie
naszeproblemypowinnypomócnamwzrastaćwwierzewPana,abyśmydoszli
do tego, by móc powiedzieć: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy", a
nasza modlitwa powinna być następująca, powinna być modlitwą tego ojca:
„Wierzę,zaradźmemuniedowiarstwu.Wierzę,podtrzymajmojąwiarę.Wierzę”.
Azatembraciauczmysięodojcaepileptyka.Uczmynaszychbracizkręgu,aby
wierzyli.Uczmynaszychbraci,abywierzyliwmocPanaJezusa.Uczmynaszych
braci modlić się o wiarę. Wierzyć w Jezusa to dar, który domaga się naszej
odpowiedzi. Nasza odpowiedź brzmi: „Zaradź memu niedowiarstwu". Wierzę,
przyjmujętendarwiary.Panie,pomóżmi,ponieważwszystkojestmożliwedla
tego,ktowierzy.
AMEN
18
Ewangeliawedługśw.Markarozdział10
Jesteśmy w dziesiątym rozdziale Ewangelii Marka. Jest to bardzo bogaty
fragment. Chcę jednak zatrzymać się tylko na jednym epizodzie związanym z
dwomasynamiZebedeusza,którzyidądoJezusaiocośprosząPana.Jezus,jak
zwykle jest bardzo dyspozycyjny wobec nich i pyta: „Co chcecie, żebym wam
uczynił?".Oninatomiastodpowiadają:„Użycznam,żebyśmywTwojejchwale
siedzielijedenpoprawej,drugipolewejTwejstronie".Zadajęsobiepytanie,jak
sobie wyobrażali chwałę? Z pewnością myśleli o Jezusie z koroną na głowie,
pełnymmocy,siedzącymnatroniezezłota,jedenznichpoprawejJegostronie,
adrugipolewej.Częstoimy,kiedyprzychodzimydoJezusa,chcemyGozapytać:
Panie, gdzie nas posadzisz? Często pragniemy darów od Pana, abyśmy byli
otoczeni chwałą, abyśmy byli posadzeni na miejscach, z których jesteśmy
widzianiprzezwszystkich.Tym,conasinteresuje,niejestbyciebliskoJezusa,ale
siedzeniepoJegoprawicylublewicy.CzęstoposługujemysiędaramiPana,aby
przyoblecsięwchwałę.Itojestpierwszybłąd.
PrawdziwachwałaJezusatkwiwoddaniuswojegożycia.
DlategoJezusmówiim:„Niewiecie,ocoprosicie".Jamuszęwypićkielich.Moja
chwała jest w oddaniu życia i w pełnieniu woli Ojca, którą jest picie kielicha i
oddanie życia. Czy możecie to uczynić? Oni odpowiadają: „Możemy". Bracia,
chwałąJezusajestpełnieniewoliOjca.ChwałaJezusa,towypiciekielicha,ato
oznaczaoddanieżyciabezwzględunacenę.Oddanieżyciazaswoichbraci.To
powinnobyćnasząchwałą.Topowinnobyćnasząwolą.Bracia,musimysłużyć
daramiPana,abydaćżycie,aniepoto,abysiedziećpoprawicy,czypolewicy
Jezusa,dlategożetronemJezusajestkrzyż,naktórymOnzwycięża.Taksamo
mabyćiunas.Czasemsłużbaoznaczaoddanieżyciaijestkrzyżem.Jednakżeto
właśnie mamy czynić. To jest naszą chwałą. Innymi słowy, mamy służyć.
Rzeczywiście,kiedyprzeczytamywersety41n,widzimy,żepozostałychdziesięciu
oburzyłosięnaJakubaiJana.Jezuswykorzystujetęokazję,abydaćimkrótkie
pouczenie:„Wiecie,żeci,którzyuchodzązawładcównarodów,uciskająje,aich
wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by
międzywamichciałsięstaćwielkim,niechbędziesługąwaszym.Aktobychciał
być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn
Człowieczynieprzyszedł,abyMusłużono,leczżebysłużyćidaćswojeżyciena
okupzawielu".Toznaczybyćwielkim,toznaczybyćpierwszym,toznaczybyć
przyobleczonym w chwałę. Służyć tak, jak służył Jezus. Nie po to, aby nas
pochwalono, ale aby ratować naszych braci. To jest wielkie przesłanie Jezusa.
Przesłanie to jest przeciwne logice ludzkiej. Służyć, kochać, dać życie, stać się
19
ostatnim,abybyćpierwszym,pierwszymwsłużbiejaktoczyniłJezus.Dalejw
tymrozdzialejestpewienwerset,werset15,wktórymJezusmówitęsamąrzecz,
lecz w inny sposób: „Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie
wejdziedoniego".DlaŻydadzieckojestdzieckiem.Niejestosobądorosłą.Nie
jestbranepoduwagę.Jestkimśostatnim.AleJezusmówi,żejeśliniebędziesz
ostatnijaktodziecko,jeśliniebędziesznikimjaktodziecko,niebędzieszmógł
byćczymś,niebędzieszmógłbyćkimś.Bracia,dopókiniezajmiemyostatniego
miejsca, jako słudzy nie będziemy mogli wejść do królestwa niebieskiego. Nie
będziemymogliznaleźćsięanipoprawicy,anipolewicyJezusa.Zatemmusimy
używaćdarówPana,abybyćostatnimi,abysłużyć.Nieulegnijcienastępującej
pokusie:„Niechcęmiećdarów,ponieważniechcębyćpierwszym”.Nie!Jachcę
mieć dary, aby być ostatnim, abym mógł służyć wszystkim, a w ten sposób
będzieszbliskoJezusa.JezusbyłpełenDuchaŚwiętego.Byłpełendarówiużywał
ich,aleabysłużyć.SłużbatazaprowadziłaGonakrzyż.DarPanabardzoczęsto
prowadzinajakiśkrzyż,naktórymjestostatnidar,amianowicieoddanieżycia
za braci. Ty, który masz krąg, używaj tego daru, który Bóg ci dał. Używaj
wszystkichdarówjakiecidał,abysłużyćbraciom,abydaćżyciezabraci.Ichociaż
jesteś ostatni, nie brany pod uwagę, twoja służba sprawia, że zasiadasz po
prawicy,albopolewicyJezusa.Tojesttwojachwała:byćjakJezus.Braciaisiostry
odwagi!SłużmyPanu.Biegnijmy,abybyćostatnimi.BądźmypodobnidoJezusa.
Chlubmysięnasząchwałą,chwałąsłużenia.
AMEN
20
Ewangeliawedługśw.Markarozdział11
WeźmyEwangelięMarkarozdział11.Jesttobardzopięknyrozdział.Tymrazem
chcępodkreślićpewienaspekttejEwangeliiwersetach12-14,gdziePanmówio
bezpłodnymdrzewiefigowym.Czytamy,żepewnegoporanka,kiedywychodzili
z Betanii, Jezus odczuł głód. Z daleka zobaczył drzewo figowe pokryte liśćmi.
Podszedł więc do niego, żeby poszukać owoców. Wyobraźmy sobie Jezusa
podchodzącego do drzewa figowego i szukającego na nim fig. Jednak nie
znajdujenicinnegoopróczliści.SłowoBożemówi,że„niebyłtoczasnafigi".
Jezusodrazumówidotegodrzewafigowego:„Niechjużniktnigdyniejeowocu
z ciebie". Natychmiast wywołuje to zdziwienie. Jak to możliwe, żeby jakieś
drzewofigowerodziłoowoceniewswojejporze?JakżeJezusmożespodziewać
się owocu z tego drzewa, skoro nie jest to jeszcze jego pora? Zatem to
wypowiedzianeprzezNiegosłowojestnienamiejscu.Niebyłatowinadrzewa
figowego. Drzewo figowe ma być drzewem figowym, ma wydawać owoce w
ustalonym czasie. Jest tutaj jedna rzecz, bardzo ważna dla nas. Wyobraźmy
sobie,żekażdyznasjesttakimdrzewemfigowympełnymliści.Niemożemymieć
tylkoliści.Musimymiećowoce.Owoce,którezaspokojągłódtych,którzydonas
przychodzą.Owoce,któresłużą,abydaćpokarmuJezusowi.Powiecieminato:
jakto,nakarmićJezusa?Oczywiście,ponieważJezusmówi,żejeżeliuczynimycoś
dla tych Jego braci najmniejszych, oznacza to, że uczyniliśmy to dla Niego.
Będziemywięcmoglipowiedzieć:Jezusjestgłodnyiszukapokarmu.Możemy
daćMutenpokarm.LudBożyjestgłodny,jestgłodnyiszukaczegoś,comogłoby
zaspokoićtengłód.
Jesteśmy wezwani, aby dać mu te owoce. W naszym życiu
chrześcijańskimmusimywydawaćowoce.
Te owoce są owocami Ducha Świętego. Owocem Ducha Świętego jest radość,
pokój,życzliwość,opanowanieiwieleinnych.Naszludtegopotrzebuje.Zatem
musimyprzynieśćowocegodnenawrócenia.Uczestniczeniewkręgubiblijnym
oznaczawejścienadrogęnawrócenia.Nawrócićsięw100%.Nietylkodlanas
samych,abystaćsięświętymiinatymkoniec,aleabynakarmićnaszychbraci.
Tak jak Jezus jest chlebem, który zstąpił z nieba, podobnie i my mamy być
chlebem dla naszych braci. Nie wystarczy przychodzić na krąg, pomodlić się,
pośpiewać, poweselić się i na tym koniec, a wszystko toczy się jak przedtem.
Prawdziwy krąg przemienia serca. Po czym poznać, że rzeczywiście przynosisz
owoce?Potym,żeludzieprzychodzą.Jezusjużzdalekawidzidrzewofigowe.
Braciacięobserwują,patrząnaciebie.Wiedzą,żesięmodlisz.Widzą,żewierzysz.
Sągłodniipatrząnaciebie,żebyzobaczyćczyuciebiemogąznaleźćto,czego
potrzebują. Twoje życie jest dla innych. Jest dla Jezusa, który żyje w braciach.
Nakarmich.DajimdopiciawodęDuchaŚwiętego.DajimSłowoBoże.Dajim
21
twojeświadectwo.Dajimtwojąotwartośćnanich,twojągościnność,gdzieich
ranymogąznaleźćpocieszenieiuzdrowienie.SłowoBożemówi,żeniebyłato
poranafigi.Dlanasjednakjesttylkojednapora,porawydawaniaowoców.Pan
chce, abyśmy wydawali owoce przez 12 miesięcy w ciągu roku, ponieważ
człowiek odczuwa głód codziennie. Codziennie więc trzeba przynosić owoce.
Muszębyćdrzewemfigowym,któreprzynosiowoceprzez12miesięcywroku.
To właśnie chce powiedzieć nam Słowo, którego wysłuchaliśmy. Zatem bracia
odwagi, zaangażujmy się w drogę nawrócenia. Wprowadzajmy w czyn Słowo
Boże,ponieważwtensposóbbędziemymoglinakarmićnaszychbraci.Odwagi
bracia!Panoczekujeodnaspokarmu.DałnamswojegoDuchaŚwiętego,abyśmy
mogliwydawaćowoce.Krągjestjakszklarniawogrodzie,któraumożliwianam
dojrzewanie,abydaćowocenaszemuludowi.
AMEN
22
Ewangeliawedługśw.Markarozdział12
KontynuujemynaszerozważanianadEwangeliąMarka.Jesteśmyw12rozdziale.
Jesttopięknyrozdziałrozpoczynającysięodpięknejprzypowieści,którakończy
sięwnastępującysposóbwwersecie10:„Właśnietenkamień,któryodrzucili
budujący,stałsięgłowicąwęgła.Pantosprawiłijestcudemwoczachnaszych".
Jest to cudowne. Jezus jest tym kamieniem, który został odrzucony, który
budowniczowieuważalizabezużyteczny.Jednak,wrzeczywistościtenkamień
stałsięgłowicąwęgła.Bracia,wielokrotnietakwłaśniesiędzieje.Tenkamień,
który odrzucamy, staje się kamieniem węgielnym naszego domu.
Budowniczowiechcieliwybudowaćdom.Pięknydom.Wybralikamienie.Wybrali
te, które uważali za najlepsze, a odrzucili te, które według nich były
niepotrzebne.Chcemybudowaćdom.Musimywybraćodpowiedniekamienie,
abymożnabyłobudować,amusimywyrzucićte,któresąnieużyteczne.Jednak
tutaj potrzebne jest rozeznanie, dobre rozeznanie. Potrzebne jest rozeznanie
celemwybraniaodpowiedniegokamienia,którypodtrzymujewszystko.Jeślinie
mategokamienia,wszystkorunie.Jeślichcemybudowaćnaszdom,jeślichcemy
budować nasze życie, musimy wybrać kamień węgielny, który podtrzymuje
pozostałekamienie.
TymkamieniemjestJezus.
Bracia,musimypostawićJezusawcentrumnaszegożycia.Jezusmusiwejśćwe
wszystkiedziedzinynaszegożycia.Nietylkownaszymżyciumodlitewnym,lecz
takżewżyciurodzinnymwcentrumpowinienbyćJezus.Wsferzeekonomicznej
wcentrumpowinienbyćJezus.WżyciuKościoławcentrumpowinienbyćJezus.
W życiu społecznym w centrum powinien być Jezus. W życiu politycznym w
centrumpowinienbyćJezus.BezJezusawszystkosięwali.Przypierwszejburzy
wszystkorunie.Uważajmynato,jakwybieramykamienie.Musimywybraćnie
te,którenapierwszyrzutokawydająsięnajpiękniejsze,aletenkamień,który
jestkamieniemwęgielnym.Kamieńwęgielnyjesttylkojedenjedyny,ajestnim
Jezus. Chcę również podkreślić jeszcze jeden aspekt. Bracia z naszego kręgu
biblijnegomogąbyćkamieniamiwęgielnymi.Tak,twójbratmożebyćkamieniem
węgielnym dla twojego życia. Jeśli chcesz budować krąg, oczywiście, że jego
centrumjestJezus,Onjestkamieniemwęgielnym,alerównieżtwójbratmoże
byćkamieniemwęgielnym,zktóregopomocąmożnabudowaćnowykrąg.Jeśli
jesteśżonaty,twojażonamożebyćtwoimkamieniemwęgielnym-inaodwrót.
Twój brat, twój przyjaciel może być kamieniem węgielnym. Musimy wznosić
budowlę duchową i wzajemnie siebie potrzebujemy. Bracia, musimy prosić
DuchaŚwiętego,abypozwoliłnamodkryć,żepotrzebujemysiebienawzajem.
Mójbratmożebyćkamieniemwęgielnym.Uważajmynato,jakodrzucamy,jak
wybieramy, ponieważ nasz brat może być kamieniem węgielnym. Dzięki jego
23
miłości,jawzrastamwmiłości.Dziękijegowierze,jawzrastamwwierze.Samnie
jestem w stanie nic uczynić. Jeżeli rzeczywiście kocham Jezusa, jeśli Jezus jest
rzeczywiściemoimkamieniemwęgielnym,jestnimrównieżmójbrat.Dlatego,
że nie mogę kochać Boga, którego nie widzę, jeśli nie kocham mojego brata,
któregowidzę.
Bracia, rzeczą istotną jest kochanie Boga i naszego brata. Miłość oznacza
kochanieBogaibrata.JeśliprzyjmujęJezusa,niemogęnieprzyjąćmojegobrata.
Jeśli Jezus jest drogą prowadzącą mnie do Ojca, jest nią również brat. On mi
pomagaiśćdoJezusa.Zatembracia,zacznijmypatrzećnanaszychbraci,jakona
nasze kamienie węgielne, które pomagają nam zachować w naszym domu
prawdziwykamieńwęgielny,którymjestJezus.Zacznijpatrzećnaosoby,które
mieszkają razem z tobą, jako na kamienie węgielne, których potrzebujesz do
budowaniatwojegożycia,abybyłoonomocne.Patrznabraciztwojegokręgu,
jako na liczne kamienie węgielne. Jeśli rzeczywiście odczuwasz potrzebę
trwałości w twoim życiu, jeśli rzeczywiście chcesz być pewny w swoim życiu,
potrzebujeszwielekamieniwęgielnych,wielubraci.Corobić?Ewangelizujich,
zapraszajdotwojegokręgu,astanąsiędlaciebiekamieniamiwęgielnymi,które
pomogąciwpołożeniuprawdziwegokamieniawęgielnego–Jezusa.TojestBoże
dzieło.Tojestcuddlanaszychoczu.Zatemwtymtygodniupatrznabraciikiedy
ichbędzieszwidzieć,wypowiedzwsercutęmodlitwę:„DziękiCiPanie,ponieważ
potrzebujętegomojegobrata.DziękiCi,ponieważmojawiernośćzależyrównież
odniego.DziękiCiPanieJezu”.
AMEN
24
Ewangeliawedługśw.Markarozdział13
Kontynuujemy nasze rozważania nad Ewangelią Marka rozdział 13. Tutaj chcę
podkreślić wersety 28-32. Również tutaj mowa jest o drzewie figowym. Pan
mówi: „A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego
gałąźnabierasokówiwypuszczaliście,poznajecie,żebliskojestlato".Uczciesię
oddrzewafigowego,kiedynadchodzilato,dokonujesięwnimpewnaprzemiana
i po tej przemianie wnioskujemy, że lato jest blisko. On mówi: „UWAGA!". W
wersecie29czytamy:„Takiwy,gdyujrzycie,żetosiędzieje,wiedzcie,żeblisko
jest,wedrzwiach".Natomiastwwersecie31mówi:„Nieboiziemiaprzeminą,
alesłowamojenieprzeminą".Patrznato,cosiędziejeiuczsię.Czegosięuczyć?
Tego,oczymjestnapisanewwersecie31.Wszystkoprzeminie.równieżnieboi
ziemia. Również najbardziej stabilne rzeczy: niebo i ziemia. Kto jest w stanie
poruczyć niebem, kto jest w stanie poruszyć ziemią. Nikt. Niebo i ziemia
przeminą, lecz jedna rzecz nie przeminie: Jego słowo. Ta przypowieść jest
cudowna,ponieważprzezniąJezuschcenampowiedzieć,żewżyciuwszystko
przemija.Wszystkomajakiśpoczątekijakiśkoniec.Alejestjednarzecz,która
nigdysięnieskończy,jestniąJegoSłowo,którejestźródłemzbawieniadlanas.
TymsłowemjestJezus.Jezusnigdynieprzeminie.Onjestwieczny.Popatrzmy
na to wszystko, co się dzieje i nauczmy się tej lekcji, wszystko się zmienia,
wszystko przemija, ale On zawsze jest z nami. Jego słowa nie przeminą. To
znaczy,żezawszebędąstałe,żezawszebędąznami.Jegosłowanigdysięnie
poruszą.Onzawszebędzietutaj,unaszegoboku,abyobdarzyćnaszaufaniem,
żebynaszachęcić,abypodtrzymaćnaswwierze.Wnaszymżyciuzmienisięwiele
rzeczy. Przyjdą próby, mogę stać się lepszym, ale mogą też przydarzyć mi się
jeszczegorszegrzechy.Tylkojednarzeczsięniezmieni,pozostaniezawszestała,
amianowicieJegomiłośćdonas,któraobjawiasięwJegoSłowie.JegoSłowa
miłościdomnienigdysięniezmienią,nawetjeślijasięzmienię.Bracia,tojest
wielkazachęta.Bógsięniezmienia.Bógwswojejmiłościwobecnasjestzawsze
wierny.Nauczmysiętejlekcjioddrzewafigowego.Latojestblisko,kiedydrzewo
figowe zaczyna wypuszczać liście. Bądźmy również inteligentni. Popatrzmy na
nasze życie. Ile jest w nim zmian? Popatrzmy na naszą rodzinę. Ile jest w niej
zmian?PopatrzmynanaszKościół.Ilerzeczysięzmienia?Popatrzmynanasze
społeczeństwo. Ile rzeczy się zmienia? Popatrzmy na Polskę. Ile rzeczy się
zmienia?Alejednarzeczsięniezmieniła.JegoSłowo.Jegosłowojestunaszego
boku, aby dać nam zbawienie. Nie po to, aby nas potępić. Jego słowo jest u
naszegoboku,żebyrównieżdzisiajpowtórzyćnam,żeOnnaskochaijestnam
wierny.
Zatemwnajbliższymtygodniu,kiedybędzieszmiałtrochęczasu,zatrzymajsięi
zastanów, popatrz na przyrodę, zobacz jak wszystko się zmienia. Ile jest pór
25
roku? W porze roku wszystko się zmienia. Zatrzymaj się i popatrz na ludzi.
Zastanówsięnadżyciemspołecznym,kościelnym.Wielerzeczysięzmienia.Nie
powinno nas to zniechęcać, ale umacniać naszą wiarę. Ty, Jezu nigdy się nie
zmienisz, Ty zawsze jesteś ze mną. Zatem, jeśli ja się zmienię, nawet gdybym
któregoś dnia upadł bardzo nisko, Ty będziesz ze mną. Twoja ręka mnie
podtrzyma,podniesiemnienanowo,utrzymamnienanogach.Poświęćnieco
czasu na refleksję i dziękuj Panu. Niech to będzie twoją modlitwą: „Panie, Ty
nigdy się nie zmieniasz. Niebo i ziemia przeminą, ale Twoje słowa nigdy nie
przeminą.DziękiCiPanie".AMEN
26
Ewangeliawedługśw.Markarozdziały14-15
Kontynuujemy rozważanie Ewangelii Marka i ze względu na pewną ciągłość
przeczytamydwarozdziały,chociażsądługie.JestwnichmowaomęceJezusa.
WtychrozdziałachlubięsięprzyglądaćOsobieJezusa,temucierpiącemuSłudze,
temu umęczonemu Pasterzowi, temu osamotnionemu Pasterzowi bez owiec,
któryzostałpostawionyprzedniesłusznieoskarżającymiGo.Królwyśmiany,Król
nagi, Król porzucony, Król spragniony. Możemy kontemplować samotność
Jezusa.Jezuszostałopuszczonyprzezwszystkich,zdradzonyprzezJudasza,Piotr
się Go wyparł. Wszyscy porzuciwszy Go pouciekali. Jezus zostaje sam wobec
największegowroga,którymjestśmierć.Niemogłobyćinaczej.TylkoOnmógł
stanąćtwarząwtwarzwobectegowroga.ZjakąbroniąstajeJezus?Nieposiada
broniludzkiej.Niemajużautorytetu.Jestsam.Niemożezawołaćnikogo,ktoby
Mu pomógł. Opuścili Go. Nie ma pancerza. Jest nagi. Nie ma autorytetu.
WyśmiewająsięzNiego.Jestspragniony.BiczująGo.Niemażadnejtarczy,aby
siębronić.Jestsam,bezniczegoibeznikogo.Stajewobecśmierci.Matylkojedną
jedynąbroń:swojąnagość,ubóstwo.Innymisłowy,niezależyodniczegoiod
nikogo, jedynie od Boga Ojca. Dlatego w chwili śmierci zawoła donośnym
głosem: „Boże mój, Boże mój". Oto Jego moc, Jego ufność. Jezus porzucony,
który jednak pokłada ufność w Bogu. Lubię kontemplować postać Jezusa
porzuconego.Odrazurodzisięnastępująceuczucie,pragnienie:PanieJezu,chcę
Cięokryć.ChcęCidaćpić.ChcędaćCilaskęwTwojeręce.ChcęCięuczcić.Chcę
być z Tobą. Kontemplujmy Jezusa, który jest opuszczony. Czy chcemy Go
zostawićwopuszczeniu?Nie!Zatemcomamyzrobić?
Pobiegnijmy do Niego, zostańmy z Nim. Nie zostawiajmy Go
samego.DajmyMuto,cojestMupotrzebne.Takbracia,dajmyMu
modlitwę.DajmyMunaszeuwielbienie.DajmyMunasząmiłość.
AlebyciezJezusem,oznaczabyciezbraćmi.Zatem,tym,comamyczynić,tobyć
zJezusemnamodlitwie,alejednocześniemamybyćznaszymibraćmi.Mamy
szukać braci, którzy są opuszczeni. Na zewnątrz twojego domu jest wielu
opuszczonychbraci.Opuszczonychtzn.tych,którzypotrzebująodzienia,którzy
sąspragnieni.Potrzebująwszystkiego.Aleniemamnamyśliprzedewszystkim
ichpotrzebmaterialnych,leczopuszczenieiosamotnieniewsensieduchowym.
Walczą oni przeciwko grzechowi, ale nie udaje im się, a więc przegrywają tę
walkę.NieufająJezusowi.TylkoJezusmógłzwyciężyćwtejwalcesam,alecinasi
bracia są opuszczeni i pokonani. Więc pójdźmy do nich, ewangelizujmy ich,
przyobleczmyichwszatęłaski,radościipomóżmyimpokonaćichtrudnościw
walce przeciwko grzechowi. W ten sposób będziemy mogli przeżywać mękę
Jezusa, zwracając się w stronę opuszczonego brata. W takiej mierze, w jakiej
zwracamsięjegowstronę,zwracamsięteżwstronęopuszczonegoJezusa.A
27
zatembracie,modlitwaipójściedobraci.Tylkowtensposóbbędziemymogli
przeżywać zwycięstwo w tej walce, w której zwyciężył już Jezus, w walce
przeciwko grzechowi. To jest jeden ze sposobów spojrzenia na mękę Jezusa,
którymożepomócnamiinnym,wnaszychkręgachbiblijnych.Modlićsięiiśćdo
braci.
AMEN
28
Ewangeliawedługśw.Markarozdział16
Jesteśmy w szesnastym rozdziale Ewangelii św. Marka. Jest to przepiękna
Ewangelia.JesttoEwangeliaomisji,gdzieapostołowienapełnienimocąDucha
Świętego są posłani, aby głosić Słowo Boże, aby świadczyć o tym, że Jezus
zmartwychwstał. Piękne jest to, że tych zalęknionych uczniów, pełnych lęku,
Jezus posyła na głoszenie. Ale posyła ich z czymś, co zwycięża ich lęk, a
mianowicie z darem Ducha Świętego, Ducha, który działa w nich poprzez
charyzmaty.TowłaśnieczyniJezuszkażdymznas.Uwalnianaszlękuiposyła,
abyśmyewangelizowali,abyśmyświadczylioJegozmartwychwstaniu,otym,że
Onjestżywyiidzierazemzeswoimludem.Onuwalnianaszlękudziękidarowi
Ducha Świętego, który działa w nas przez charyzmaty. W wersecie 17 jest
napisane:„Tymzaś,którzyuwierzą,teznakitowarzyszyćbędą:wimięmojezłe
duchy będą wyrzucać". To jest pierwszy znak, wielki znak. Ten, kto jest pełen
DuchaŚwiętego,wyrzucazłeduchyitowszystko,cozostałospowodowaneprzez
diabła. Kto jest pełen Ducha Świętego, pokonuje grzech, pokonuje kłamstwo,
ogłasza wolność. To czyni Duch Święty, którego daje nam Jezus,
zmartwychwstały Jezus, którego mamy kontemplować. Mamy prosić Jezusa o
darDuchaŚwiętego,abyewangelizować.Pierwszarzecz,jakąmamyczynić,to
ewangelizowaćwnaszymdomu.Niejednokrotnienaszdomjestjakgrób,który
musimyotworzyć,abywgrobierzeczywiścienastałożycieDucha.
Wwersecie4jestnapisane,żeniewiasty,patrzącnagróbzauważyły,żekamień
jużzostałodsunięty,chociażbyłbardzoduży.Czytamydalej:„Weszływięcdo
grobuiujrzałymłodzieńca".Myślęsobie,żetymgrobemmożebyćtwójdom,
mójdom,októrymmyślimy,żezawieratylkośmierć,zawieraproblemy.Jestw
nim Jezus, ale może nieżywy. My zaś nie wiemy jak rozwiązać ten problem.
Przychodzimy do naszych domów obciążeni troskami, myśląc o tym jak je
rozwiązać.Jakrozwiążemytenproblem?Myślimytak,jakmyślałytekobiety:Kto
namotworzytengrób?Ktonamodsunietenwielkikamień?Alejeślinaszdom
uczynimy kręgiem biblijnym, nastąpi to, co jest napisane w wersecie 5:
znajdziemy młodzieńca, znajdziemy życie, znajdziemy światło. Znajdziemy tę
wieść:„SzukacieJezusazNazaretu,ukrzyżowanego;powstałzmartwych".Twój
dom,októrymmyślisz,żejestmiejscemśmierci,możestaćsięmiejscemżycia,
zmartwychwstania,głoszeniaSłowa.Tostaniesięwtakiejmierze,wjakiejtwój
dombędziekręgiem.Coczynić?Radzęcidwierzeczy:pierwsząrzecząjest,abyś
najpierw uwierzył, że twój dom jest źródłem błogosławieństwa. Musisz być
pierwszym, który uwierzy, że w twoim domu życie jest możliwe. Musisz być
pierwszym, który wierzy w zmartwychwstanie Jezusa. W twoim domu musisz
codziennie dziękować Panu za ten dom ogłaszając, że stanie się domem
błogosławieństwa.
29
Módl się w ten sposób: „Panie dziękuję Ci za mój dom, ponieważ chociaż są
problemy, wierzę, że ten grób stanie się miejscem głoszenia, a nie miejscem
śmierci”.Zatempierwszym,którymusisięzmienić,jesteśty.Musiszpatrzećna
swój dom jako na grób zmartwychwstania, z którego wychodzi się, aby głosić
.Druga rzecz: uczyń z twojego domu krąg biblijny. Zacznij się modlić, a wtedy
rzeczywiścietwójdomzdomuśmierciprzemienisięwdomżycia,zgrobustanie
się ,,domem modlitwy”, w którym działa Duch Święty usuwając lęk i dając
odwagędoewangelizowania.
Comówitenmłodzieniec,któryznajdowałsięwgrobie?Werset6:„Niebójcie
się". Twój krąg musi być miejscem, gdzie nie ma lęku. Nie ma strachu przed
Bogiem,alejestradośćZmartwychwstałego.Krąg,stajesięmiejscem,wktórym
doświadczamyuzdrowieniazlęku,gdzieniemajużlękuprzedbraćmi,alejest
odwagadoewangelizowania,gdzieotrzymujesięDuchaŚwiętego,atenDuch
Święty działa w nas. Bracia, nasz dom może być grobem zamkniętym, albo
grobemotwartym.Możebyćgrobem,wktórymznajdująsięzmarli,mumie,albo
możebyćgrobem,któryzawierażycie,wktórymgłosisięsłowoBoże,aci,którzy
przyjdązobaczyć,cojestwtwoimdomu,zamiastśmierciznajdążycie.Panmoże
touczynićwtwoimdomu,apierwszym,którymauwierzyć,musiszbyćty.Masz
głosić,żetwójdomjestkręgiembiblijnym.Maszdziękowaćzatwójdomizacząć
sięwnimmodlić.Wtensposóbprzyjdziebłogosławieństwo,błogosławieństwo
misji,błogosławieństwotego,któryzwiastujeradosnąwieść.Chcęcięzachęcić
doprowadzeniatwojegokręguidotego,abyśzachęcałteosoby,któredoniego
przychodzą, aby otworzyły swoje domy na modlitwę. W ten sposób, bracia i
siostry, staniemy się osobami pełnymi świadectwa, pełni mocy do pójścia na
ewangelizację.RzeczywiścieDuchŚwiętybędziewnas.
PaniedziękujemyCi,ponieważwezwałeśnasdozakładaniakręgów,dlatego,że
chceszprzemienićnaszdomzgrobunadomżycia.Przemieńkażdegoznasw
tych młodzieńców, którzy siedzą w miejscu śmierci ogłaszając
zmartwychwstanie, głosząc wszystkim ludziom, że Jezus ukrzyżowany
zmartwychwstał i przebywa ze swoim ludem. Panie, napełnij nas wszystkich
swoim Duchem Świętym, abyśmy dzięki Jego działaniu mogli głosić Twoje
zmartwychwstanie i mogli w Twoje imię, z mocą Twojego Ducha zwyciężać
grzech,żyćTwoimżyciem.Panie,dziękiCi.Panie,prosimyCię,abyśprzemienił
naszgróbwkrągbiblijny.DziękiCiPanie,ponieważzmartwychwstałeś,żyjeszi
jesteśzeswoimludem.ChcemybyćTwoimiświadkami.
AMEN
30

Podobne dokumenty