Trójwymiarowy „Avatar” przyczyną bólu głowy i innych dolegliwości

Komentarze

Transkrypt

Trójwymiarowy „Avatar” przyczyną bólu głowy i innych dolegliwości
,,3D headache may be „Avatar” of strabismus or the binocular vision condition'' David Granet; EuroTimes; kwiecień 2010r.
Trójwymiarowy „Avatar” przyczyną bólu głowy i innych
dolegliwości obuocznego widzenia.
Pierwszym sygnałem, na jaki powinniśmy zwrócić uwagę oglądając film ,,Avatar'' w wersji
3D, jest ból głowy ( widz skupia wzrok przez 162 minuty). Michael A. Rosenberg [Northwestern
University, Chicago. US] ,który specjalizuje się w neuro-okulistyce, zaćmie i chirurgii refrakcyjnej
twierdzi, że istnieje kilka objawów, które mogą towarzyszyć nam podczas oglądania filmów 3D.
W przypadku swojej żony podejrzewa anizometropię (różnowzroczność). W trakcie
oglądania filmu on i jego syn nie odczuli żadnego dyskomfortu, natomiast jego żona po 90 minutach
poczuła mdłości i musiała zrobić sobie kilkuminutową przerwę, aby potem móc dokończyć seans.
Doktor uważa, że długotrwałe łączenie obrazów w jeden może doprowadzić do nadwyrężenia i
zmęczenia mięśni okołogałkowych. Aby zobaczyć obraz 3D, musimy mieć jednakową ostrość wzroku
w obu oczach. Nawet jeśli posiadamy zdolność widzenia przestrzennego, konieczny jest wzmożony
wysiłek oczu dla prawidłowej rejestracji obrazu w trójwymiarze. Skutkiem takiego wysiłku jest ból
głowy.To właśnie kondycja naszego wzroku wpływa na mniejszą lub większą pracę mózgu. Dużo
łatwiej jest zrobić krótką przerwę przy pracy z komputerem niż w przypadku takiego filmu.
Pacjenci normowzroczni nie pozostają jednak w pełni idealni, gdyż oglądanie elementów
tła jest inne niż w rzeczywistości i tutaj mogą mieć z tym kłopoty. Dr Granet uważa,że jeżeli patrzymy
na inne fragmenty niż zamierzał reżyser to trudno nam się skupić. Możemy zmieniać punkt skupienia,
ale to nam nie poprawi ostrości. Jeżeli chcemy uniknąć bólu głowy musimy patrzeć w tym kierunku, w
jakim zostało to zamierzone przez reżysera filmu.
Czy ból głowy może nam już coś zasygnalizować??
Tak. Długotrwały ból głowy lub też brak zdolności łączenia obrazów może być pierwszym
sygnałem, że coś się dzieje z naszym wzrokiem. Według dr Graneta jest to takie „czerwone światło” w
szczególności ważne u dzieci. Tego rodzaju filmy mogą służyć jako testy przesiewowe dla
anizometropii, zeza czy też niedowidzenia.
Pacjenci z nieprawidłową korespondencją siatkówkową lub brakiem równowagi w
koordynacji mięśniowej są bardziej narażeni na skutki uboczne zbyt długiego oglądania filmów 3D. Po
części chodzi o to, że filmy 3D eksponują kilka obrazów na jednym planie, czyli inaczej niż ma to
miejsce na co dzień. Pacjent z zaburzeniem równowagi może nie mieć problemów z łączeniem
obrazów w jedną całość, ale uzyskanie efektów 3D może już spowodować naprężenie mięśni i ich
neuroadaptacyjne zdolności. Dr Granet zauważył, że efekt zmęczenia oczu wystąpił u niego i jego
kilkuletnich synów, pomimo tego, że tylko u siebie podejrzewa niewielką anizometropię.
Naruszenie prawidłowego łączenia obrazów może być wrodzone lub rozwinąć się w
późniejszym okresie na skutek urazów, guzów czy paraliżu nerwowego oraz jako skutek innej choroby
ustrojowej- cukrzycy, stwardnienia rozsianego, miastenii czy chorób tarczycy. Są one uleczalne nawet
u osób dorosłych. Czasem po zabiegach kosmetycznych zeza pacjenci mogą odzyskać zdolność
łączenia obrazów, i nawet prawidłowo zobaczyć filmy trójwymiarowe. Podobny przypadek doktora
Graneta, to pacjent, który po przepisaniu korekcji okularowej (szkła pryzmatyczne) poszedł do kina na
„Avatara” i wrócił bardzo podekscytowany, że w końcu mógł go zobaczyć
Dr Rosenberg uważa, iż Cameron (James Cameron – reżyser i autor scenariusza do filmu
„Avatar”) bardzo pomysłowo wyreżyserował ten film, bo jest tylko jedna rzecz, postać na ekranie, na
którą chce byśmy patrzyli, nic nie porusza się za szybko po to, aby mózg nadążył za kolejnymi
efektami. W związku z dużym powodzeniem filmu powstały obawy, czy wraz z włączeniem efektów
3D do programów telewizyjnych nie wzrośnie liczba osób, które odczują wcześniej opisane skutki
uboczne.
Reasumując, wszyscy musimy być świadomi, że jeżeli reagujemy odmiennie niż pozostali
oglądający filmy w 3D, powinniśmy skontrolować nasze oczy.

Podobne dokumenty