Na Karmel LIPIEC-SIERPIEŃ 2015 20 stron .pmd

Komentarze

Transkrypt

Na Karmel LIPIEC-SIERPIEŃ 2015 20 stron .pmd
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
NA KARMEL
Str. 0
PRZEMYSKI KARMEL
NR 7/8 (225/226) (ROK XIX) KLASZTOR KARMELITÓW BOSYCH w PRZEMYŒLU LIPIEC/SIERPIEÑ 2015 R.
STELLA MARIS
Z G ÓRY K ARMEL
Wszyscy
Przemyscy Czciciele
MATKI BO¯EJ
SZKAPLERZNEJ
spotkaj¹ siê
NA UROCZYSTOŒCI
KARMELU
16.VII. br. o godz. 1800.
NA
Serdecznie zapraszamy!
Ojcowie Karmelici Bosi
J
a, jako winne drzewo wypuœci³am wdziêcznoœæ i wonnoœæ, a kwiaty
moje owocem czci i uczciwoœci. Ja, Matka piêknej mi³oœci i bogobojnoœci,
uznania i nadziei œwiêtej. We mnie wszelka ³aska drogi i prawdy, we
mnie wszystka nadzieja ¿ywota i cnoty. PrzyjdŸcie do mnie wszyscy,
którzy mnie pragniecie i najedzcie siê owoców moich. Albowiem duch mój
s³odszy nad miód, a dziedzictwo moje nad plaster miodu. Pami¹tka moja
na rodzaje wieków. Którzy mnie jedz¹, jeszcze ³akn¹æ bêd¹. Kto mnie s³ucha,
nie bêdzie zawstydzony, a którzy przeze mnie pracuj¹, nie zgrzesz¹. Którzy
mnie objaœniaj¹, bêd¹ mieæ ¿ywot wieczny. (Ekkl. rozdzia³ 24, 23–31)
Œwiêto Najœwiêtszej Maryi Panny
Szkaplerznej jest uroczystoœci¹,
w której obchodzimy ustanowienie Bractwa Szkaplerza Matki
Bo¿ej z góry Karmelu. Staj¹c
przed figur¹, obrazem Najœwiêtszej Maryi – królowej Karmelu
i Królowej Szkaplerza œwiêtego,
bardzo ³atwo wpatrzyæ nam siê
w twarz Matki Bo¿ej, z ufnoœci¹
ogl¹daæ Najœwiêtsze Dzieci¹tko,
ogl¹daæ rzeczy stworzone rêk¹
ludzk¹ za natchnieniem Ducha
Œwiêtego. W to wierzymy. Ale za
natchnieniem Ducha Œwiêtego
zamknijmy oczy, wyobraŸmy sobie Matkê, Matkê Jezusa i nasz¹
Matkê, zobaczmy J¹ szczêœliw¹
po zwiastowaniu i urodzeniu Jezusa, prze¿ywaj¹c¹ Jego wêdrówkê
ewangelizacyjn¹, a w koñcu stoj¹c¹ pod krzy¿em, p³acz¹c¹, a jed-
noczeœnie wierz¹c¹ g³êboko, ¿e
Jej Syn nie umar³ na darmo. Tê
Matkê, która nad morzem, jako
ob³ok wznosz¹cy ukaza³a siê prorokowi Eliaszowi i Tê, która
w chwilach trudnych dla Zakonu
karmelitañskiego ofiarowa³a œw.
Szymonowi obietnicê, któr¹ by³
Szkaplerz. A Jej oblubieniec – œw.
Józef do³o¿y³ i swoj¹ cegie³kê
dla rozwoju Zakonu karmelitañskiego – bêd¹c opiekunem i g³ówn¹ pomoc¹ œw. Teresie Wielkiej
w reformowaniu Zakonu Najœwiêtszej Marii Panny z Góry Karmel. Karmel znaczy ogród. Góra
dokoñczenie na str. 16 i 17
UWAGA! Numer podwójny
LIPIEC/SIERPIEÑ
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
DANUTA LASKA
T
Nr. 7 i 8 (2015)
NA KARMEL
Str. 2
Miej czas na to, aby pomyœleæ – to Ÿród³o mocy. Miej czas
na modlitwê – to najwiêksza si³a na ziemi. Miej czas na
uœmiech – to muzyka duszy.
”
M AMIE
a niæ przewodnia, w ostatnich dniach maja,
sprowadzi³a na przemyski Karmel ponad setkê
ma³ych serc, które w swej dzieciêcej niewinnoœci
wyœpiewa³y sw¹ mi³oœæ mamom ziemskim i Tej
Jedynej Matce Niebieskiej. Nasza radoœæ by³a
wielka. Dobry Bóg daje nam czas, byœmy mogli
wyci¹gaæ rêce do innych, konkretnie odpowiadaæ
na ich potrzeby, ambicje m³odych ludzi, którym
potrzeba przybli¿aæ Boga. Ten w³aœnie Konkurs
Piosenki przeprowadzony w parafii p.w. Najœwiêtszego Serca Pana Jezusa w Przemyœlu
w koœciele Œw. Teresy od Jezusa OO. Karmelitów, by³ czasem, w³aœnie bo¿ego szaleñstwa,
czasem prostego i spontanicznego spojrzenia ku
niebu, okrzykiem wdziêcznoœci i mi³oœci wzniesionym ku Matce.
Z ogromn¹ przyjemnoœci¹, radoœci¹ i wdziêcznoœci¹ serca zamieszczamy listê laureatów Konkursu Piosenki „O MAMIE I DLA MAMY” wg
protoko³u obrad jury z dnia 30.05.2015. Jednoczeœnie pragniemy podziêkowaæ wszystkim uczestnikom, opiekunom, nauczycielom, rodzicom za
zaanga¿owanie i radoœæ wniesion¹ swoj¹ obecnoœci¹. Niechaj Dobry Bóg wynagrodzi wam wszelk¹
¿yczliwoœæ i wyrozumia³oœæ.
I DLA
M AMY ”
Wyró¿nienie: Lena Gawe³ – Przedszkole Nr 3
w Przemyœlu.
W kategorii soliœci klas I–III:
III miejsce: Wiktoria Iskra – SP Nr 2 w £añcucie,
III miejsce: Micha³ Bia³y – SP Nr 4 w Przemyœlu,
III miejsce: Adela Ruman – SP Nr 2 w £añcucie.
W kategorii klas IV–VI:
III miejsce: Ewa Maria Wach – Parafia Pra³kowce,
III miejsce: Oliwia Ka³amarz – parafia Bo¿ego
Cia³a w Jaros³awiu.
III miejsce: Alicja Cynar – parafia OO. Reformatów w Przemyœlu.
W kategorii schole parafialne:
III miejsce: schola „Iskierki Bo¿e” z parafii Albigowa,
III miejsce: schola „Maryjki” z parafii Archikatedra,
III miejsce: schola „Dzieci¹tka Jezus” z parafii
oo. Karmelitów.
Wyró¿nienie: schola z parafii Maækowice.
Komisja w sk³adzie: Anna Potocka, Teresa
Kuczera-Król, Jan Nowakowski, o. Zenon
Choma, Jacek £askarzewski, Barbara Duñska-Kotkowska poda³a do wiadomoœci wyniki Konkursu Piosenki:
W kategorii soliœci dzieci przedszkolne:
III miejsce: Zuzanna Marciniec – Przedszkole
Nr 2 w Przemyœlu,
III miejsce: Gabriela Orzechowska – Przedszkole „Ma³y Nazaret” z Przemyœla,
III miejsce: Karol Ruman – Przedszkole
Miejskie Nr 4 w £añcucie.
Ogromn¹ wdziêcznoœæ, za objêcie honorowym
patronatem kierujemy w stronê Ks. Bp. Stanis³awa
Jamrozka i Pana Prezydenta Roberta Chomy, sponsorom: Urzêdowi Miasta Przemyœl, Firmie Progres
Beacie i Markowi Wa³czyk, Panu Witoldowi Ber,
Zarz¹dowi Spó³dzielczej Kasy Oszczêdnoœciowo-kredytowej im. Ks. Franciszka Blachnickiego, Firmie
Komputronik, Firmie Multi-Form, oraz wielu ludziom,
którzy zarówno w modlitwie jak i uczynkiem w³¹czyli siê w realizacjê Konkursu. Jako podziêkowanie przyjmijcie proszê te s³owa, jako ¿yw¹ obietnicê Pana:
A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 6,4).
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
NA KARMEL
Str. 2
L IPIEC/S IERPIE Ñ 2015
D ODATEK DLA D ZIECI
S. DAWIDA RYLL
CSSMA
ACH, WAKACJE... !
T
ym bardziej ciesz¹, im wiêcej
pracy, wysi³ku, trudu w³o¿ymy w ci¹gu roku szkolnego.
I nie tylko w naukê, choæ ta jest
najwa¿niejsza dla wszystkich ludzi
m³odych, którzy chc¹ byæ dobrze
przygotowani do ¿ycia, mieæ
wiêcej wiedzy i umiejêtnoœci.
M¹droœci¹ jest tak¿e dostrzeganie
innych ludzi, ich potrzeb oraz
szukanie sposobów, by im pomóc.
Dlatego dzieci ze Szko³y Podstawowej Nr 11 i z „Oratorium”
Sióstr Michalitek w³¹czy³y siê
w akcjê „Chlebków dobroci”. Po
procesji Bo¿ego Cia³a w Przemyœlu rozprowadza³y bu³eczki,
otrzymane od dobrych w³aœcicieli
piekarni. A ofiary zebrane zosta³y
przeznaczone na zorganizowanie
kolonii dla dzieci z ubogich
rodzin. Oczywiœcie tych ofiar nie
wystarczy, ale …ziarenko do ziarenka, kamyczek do kamyczka…
i piêkne dzie³o roœnie.
20
LAT
MINÊ£O!...
Przy tej okazji sk³adamy wszystkim Piekarniom, które ofiarowa³y
swoje wypieki serdecznie „Bóg
zap³aæ!”. / By³y to piekarnie i cukiernie: Wy¿szego Seminarium
Duchownego, „Prze³êcz”, „Ochêduszko”, „Kruk”, Piekarnia nr 5
(Piotrusia Pana), „£aszek”,
„Fredropol”, „K³os”. /
… jak jeden dzieñ. Ale ten jeden
dzieñ zorganizowany na dwudziestolecie Katolickiej Œwietlicy
Profilaktyczno-Wychowawczej
„Oratorium”, prowadzonej przez
siostry michalitki, pokaza³ jak wiele
dzieci tu zyskuj¹. Nie tylko maj¹
pomoc w odrabianiu szkolnych
zadañ domowych, ale rozwijaj¹
swoje talenty i zdolnoœci. 17 czerwca br. na scenie teatralnej „Roma” w Przemyœlu niemal¿e profesjonalnie zaprezentowa³y tañce, œpiewy, wystêp teatralny. Ale te¿ tego
dnia piêknie modli³y siê w koœciele ojców karmelitów w Przemyœlu, a Eucharystii przewodniczy³ ksi¹dz arcybiskup Józef Michalik.
Potem zaproszeni goœcie d³ugo radowali siê w œwietlicy na Basztowej,
zw³aszcza, ¿e zosta³ tego dnia otwarty i poœwiêcony plac zabaw dla
wychowanków œwietlicy.
Niech Dobry Bóg b³ogos³awi
przez nastêpne 20 lat i d³u¿ej…
Fot. Arch. Sióstr
NARESZCIE UPRAGNIONE WAKACJE!!!
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
NA KARMEL
Str. 4
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
O.
DR HAB.
SZCZEPAN T. PRAŒKIEWICZ OCD
Z
CYKLU: MA£O ZNANI ŒWIÊCI KARMELU(73)
NOWA ŒWIÊTA KARMELU:
MARIA BAUOARDY Z GALILEI
w
niedzielê 17 maja br.
papie¿ Franciszek zaliczy³
w poczet œwiêtych cztery siostry
zakonne: Francuzkê Joannê
Emiliê de Villeneuve, W³oszkê
Mariê Krystynê Brando i dwie
Palestynki – Mariê Alfonsê
Danil Ghattas i Mariê Bauoardy.
Ostania z nich by³a karmelitank¹ bos¹, za³o¿ycielk¹ klasztoru
w Betlejem. Na kanonizacjê uda³
siê do Rzymu z Kapitu³y Generalnej z Awila prze³o¿ony generalny zakonu karmelitów bosych
z delegacj¹ wspó³braci, a w koœcio³ach karmelitañskich na ca³ym
œwiecie prezentowano ludowi Bo¿emu now¹ œwiêt¹ wspó³siostrê
w powo³aniu.
Œw. Maria Bauoardy, w Karmelu
Maria od Jezusa Ukrzy¿owanego
urodzi³a siê 5 stycznia 1846 r.
w Abellin k. Nazaretu w Galilei,
w katolickiej rodzinie obrz¹dku
grecko-melchickiego. Wczeœniej
rodzice prze¿yli œmieræ, tu¿ po urodzeniu, dwunastu niemowl¹t. Maria by³a pierwszym dzieckiem,
które zosta³o przy ¿yciu. Dwa lata
póŸniej urodzi³ siê jeszcze jej brat
Pawe³. Niestety, po roku zmarli rodzice. Sierotami zajêli siê krewni.
Gdy Maria odmówi³a zgody na
ma³¿eñstwo, opiekuj¹cy siê ni¹ wuj
zacz¹³ ja traktowaæ jak s³u¿¹c¹.
Opuœci³a wiêc jego nieprzyjazny dom
i by³a s³u¿¹c¹ w Aleksandrii, Jerozolimie i Bejrucie, sk¹d w 1863 r.
zaproponowano jej wyjazd do
Francji, by prowadzi³a w Marsylii
kuchniê w domu syryjskich emigrantów.
W 1865 r. wst¹pi³a w Marsylii
do Zgromadzenia Sióstr œw. Józefa,
sk¹d po dwóch latach przenios³a
siê do klasztoru karmelitanek
bosych w Pau. Wkrótce wyjecha³a
z kilkoma innymi mniszkami na
fundacjê klasztoru w Mangalurze
w Indiach, gdzie w 1871 r. z³o¿y³a
œluby zakonne. Po kilku latach
wróci³a do Francji, by w 1875 r.
udaæ siê na fundacjê Karmelu
w swej umi³owanej Ziemi Œwiêtej
– w Betlejem, miejscu narodzenia
Chrystusa.
Sama naszkicowa³a koncepcyjny
plan klasztoru jako „Wie¿y Dawida”. „Zosta³yœmy powo³ane, aby
œpiewaæ z anio³ami przy ¯³obku” –
okreœla³a cel betlejemskiej fundacji.
Na dzieñ poœwiêcenia klasztoru u³o¿y³a piêkn¹ modlitwê: O dobr y
Klasztor betlejemski jako wie¿a Dawida na medalu beatyfikacyjnym jego Fundatorki
Nr. 7 i 8 (2015)
Jezu, proszê Ciê o ³askê, aby ten klasztor zachowa³ siê dopóty, dopóki œwiat
istnieæ bêdzie, i aby zawsze ¿y³y w nim
karmelitanki bose. Aby by³y one gorliwe, mi³osierne, i aby kocha³y Twe
Boskie Serce. [...] Nie dozwól, Panie Jezu,
aby w mury tego Karmelu zosta³a
przyjêta taka Siostra, która nie mia³aby byæ zbawion¹. [...] Dopóki œwiat
istnieæ bêdzie, Ty b¹dŸ jego Panem.
Spraw, aby wszystkie mieszkaj¹ce
w nim siostry by³y œwiête; aby strzeg³y
ducha Twojej Ewangelii i zachowywa³y Twoje przykazania.
S. Maria ukierunkowa³a jeszcze
fundacjê Karmelu w Nazarecie,
któr¹ zrealizowano ju¿ po jej œmierci. Sama zaœ, dogl¹daj¹c do koñca
prac wykoñczeniowych przy klasztorze i przynosz¹c robotnikom wodê do picia, przewróci³a siê na schodach i z³ama³a prawe ramiê. Kilka
dni potem, 26 sierpnia 1878 r.,
odesz³a do nieba. Liczy³a tylko 33
lata, z których 12 prze¿y³a w Karmelu. Ustawicznie doœwiadcza³a
prze¿yæ nadprzyrodzonych, które
prze¿ywa³a w cichoœci swego serca. Do chwa³y o³tarzy przez beatyfikacjê wyniós³ j¹ œw. Jan Pawe³ II
13 listopada 1983 r. w Rzymie.
Papie¿ Franciszek w homilii
kanonizacyjnej œw. Marii Bauoardy
powiedzia³, ¿e jako pokorna mniszka
by³a zawsze otwarta na g³os Ducha Œwiêtego, dlatego z niezwyk³¹ jasnoœci¹ umia³a udzielaæ porad
i wyjaœnieñ teologicznych, i ¿e
pos³uszeñstwo Duchowi Œwiêtemu
uczyni³o j¹ tak¿e narzêdziem spotkania i komunii ze œwiatem muzu³mañskim.
Za³o¿ony przez Œwiêt¹ klasztor
betlejemski istnieje do dziœ i we
wspólnocie tamtejszych mniszek
nie brak tak¿e Polek.
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
Wspomnienie liturgiczne 223,20
œw. Marii od Jezusa Ukrzy- 227,44
¿owanego przypada 25 sier- 231,67
235,90
pnia.
240,14
244,37
248,60
252,84
G³os S³owa ¯ywego… 257,07
261,30
O Bo¿e potê¿ny nad wszystkimi, 265,54
wys³uchaj g³osu pozbawionych nadziei 269,77
i wyratuj nas z rêki niegodziwych, 274,00
278,24
mnie zaœ uwolnij od mego lêku.
282,47
Ksiêga Estery 4,17z
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
NA KARMEL
W HISZPANII WYBITO MONETÊ
ZE ŒW. TERES¥ OD JEZUSA
M
inisterstwo Skarbu w Hiszpanii wybi³o
srebrn¹ monetê o wartoœci nominalnej
10 Euro, upamiêtniaj¹c¹ 500-lecie narodzin œw.
Teresy od Jezusa.
Pojawienie siê monety ju¿ 17 marca br. preanonsowa³ awileñski dziennik „Diaro de Avila”.
Str. 4
Wa¿¹ca 27 gramów, posiadaj¹ca œrednicê 40 mm, i wybita
w iloœci 7.500 egzemplarzy, moneta przedstawia na
swym awersie podobiznê œw. Teresy z ksiêg¹ i gêsim
piórem w rêku, wed³ug obrazu Piotra Paw³a Rubensa,
przechowywanego w „Kunsthistorisches Museum”
w Wiedniu. Z lewej strony postaci œw. Teresy widzimy wygrawerowany du¿ymi literami napis „Santa
~
Teresa de Jesús 1515 – 2015” oraz pó³kolisto „Espana
2015”. Na rewersie umieszczono natomiast reprodukcjê awileñskiego pomnika „Cuatro Postes” (Czterech S³upów), wzniesionego – jak podaje tradycja – w miejscu, w którym wuj Francisco de Cepeda
udaremni³ Œwiêtej i jej bratu Rodrygowi ich dziecinn¹ wyprawê do kraju Maurów, aby tam ponieœæ
mêczeñstwo (por. ¯ 1,4). Z prawej strony pomnika zamieszczono symbol hiszpañskiej mennicy królewskiej („M” zwieñczone koron¹), a u jego stóp
nomina³ monety: „10 Euro”.
Moneta, której towarzyszy certyfikat, cieszy siê
zainteresowaniem kolekcjonerów i stale wzrasta jej
cena w sieci internetowej. Obecnie waha siê ona na
wysokoœci ok. 70 dolarów.
Rewers i awers monety
WADOWICE: MODLITWA O BEATYFIKACJÊ
O. RUDOLFA WARZECHY OCD*
O
beatyfikacjê s³ugi Bo¿ego
o. Rudolfa Warzechy OCD
– zmar³ego w 1999 r. karmelity
bosego – modlono siê 21 czerwca w sanktuarium œw. Józefa
„na Górce” w Wadowicach.
Z okazji 71. rocznicy œwiêceñ
kap³añskich tego d³ugoletniego
wychowawcy, cenionego spowiednika i opiekuna chorych,
przedstawiciele Stowarzyszenia
Przyjació³ o. Rudolfa, modlili siê
te¿ przy jego grobie na parceli karmelitañskiej wadowickiego
cmentarza parafialnego.
tulator jego procesu beatyfikacyjnego.
Kazanie podczas Eucharystii
wyg³osi³ asystent koœcielny Stowarzyszenia Przyjació³ o. Rudolfa
i redaktor wydania jego pism
Mszy œw. w intencji rych³ej
beatyfikacji
o.
Warzechy
przewodniczy³ o. Szczepan T.
Praœkiewicz OCD. Nawi¹zuj¹c do
niedawnej encykliki papieskiej
„Laudato si”, zakonnik zwróci³
uwagê, ¿e kandydat na o³tarze
by³ piewc¹ piêkna przyrody,
w której za przyk³adem – cytowanego przez papie¿a Franciszka
w encyklice œw. Jana od Krzy¿a
– widzia³ zawsze œlady Boga
Stwórcy. O. Rudolf tr wa³ przy
Chrystusie, niczym latoroœl w winnym krzewie, przynosz¹c szlachetne
owoce swego kap³añskiego ¿ycia –
powiedzia³ o s³udze Bo¿ym pos-
duchowych, o. Benedykt Belgrau
OCD. Karmelita zauwa¿y³, ¿e
o. Rudolf doskonale potrafi³
dostosowaæ jêzyk do mentalnoœci,
poziomu intelektualnego i duchowego swoich s³uchaczy. Jego jêzyk
jest bardzo obrazowy, tak jak jêzyk
Pisma œwiêtego – zaznaczy³ kaznodzieja. S³uga Bo¿y mia³ ogromny
szacunek do swoich s³uchaczy: potrafi³
przemówiæ i do kap³anów, i do zakonnic, i do zakonników, i do rodziców, i do m³odzie¿y, i do dzieci,
s³owem do wszystkich, ukierunkowuj¹c
ich ku Chr ystusowi, wzbudzaj¹c
u wszystkich g³ód S³owa Bo¿ego, którego treœci¹ ¿y³ na co dzieñ – doda³.
o. Szczepan T. Praœkiewicz OCD
Przy o³tarzu modlili siê ks.
Wojciech Warzecha, proboszcz parafii Wêgrzce k. Krakowa, bratanek o. Rudolfa, a tak¿e o. Antonin Stañczyk OCD, pochodz¹cy z tej samej parafii co kandydat na o³tarze.
O. Rudolf Warzecha urodzi³ siê
14 listopada 1919 r. w Bachowicach ko³o Wadowic. Po ukoñczeniu
ni¿szego seminarium na wadowickiej, karmelitañskiej „Górce” wst¹pi³ do zakonu. Da³ siê poznaæ
jako gorliwy duszpasterz dzieci,
m³odzie¿y, wychowawca zakonny,
opiekun chorych, spowiednik
i kierownik duchowy, aposto³
szkaplerza karmelitañskiego, krzewiciel kultu œw. Józefa i œw. Rafa³a
Kalinowskiego – odnowiciela ¿ycia
karmelitañskiego w Polsce. Zmar³
w opinii œwiêtoœci 27 lutego 1999 r.
w Wadowicach. 11 stycznia 2011 r.
rozpoczêto w Krakowie jego proces
beatyfikacyjny.
W wadowickim Karmelu istnieje specjalna izba pamiêci poœwiêcona s³udze Bo¿emu. Zebrano
w niej pami¹tki po zakonniku. Od
czerwca 2012 roku odbywaj¹ siê
festyny poœwiêcone o. Rudolfowi.
Trzy razy w ci¹gu roku w wadowickim Karmelu celebrowane s¹ uroczystoœci wspominaj¹ce o. Rudolfa:
w rocznicê jego œmierci, w rocznicê jego œwiêceñ kap³añskich
i w rocznicê jego urodzin.
* [Za:] KAI.
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
Nr. 7 i 8 (2015)
NA KARMEL
Str. 6
O. PAWE£ FERKO OCD
(76)
– SANKTUARIA KARMELITAÑSKIE
U
ŒW . A NNY
W T RUTOWIE
Od
œw. Hanki, zimne wie„
czory i poranki” (26 lipca) – to czêsto powtarzane przys³owie w parafii karmelitañskiej
w Trutowie, po³o¿onym w województwie kujawsko-pomorskim.
Koœció³ tamtejszy jest bowiem
pod wezwaniem œw. Anny – Mamy Najœwiêtszej Maryi Panny
i Babci Pana Jezusa. Jak przysta³o na œwi¹tyniê karmelitañsk¹, zobaczyæ tam mo¿na
wiele motywów zwi¹zanych z t¹
rodzin¹ zakonn¹: obrazy, polichromiê, rzeŸby, feretrony i metaloplastykê.
ŒWI¥TYNIA
Pierwsza œwi¹tynia w tym miejscu by³a skromn¹ kaplic¹ drewnian¹, postawion¹ na prze³omie 1717/
18 r. Murowany koœció³ zbudowano w latach 1725–1738. Patronk¹
od pocz¹tku zosta³a œw. Anna.
Poœwiêcenia koœcio³a
w Trutowie dokona³ bp
Jan D¹browski sufragan w³oc³awski, dopiero 30 wrzeœnia
1770 r. Specyfik¹ tej¿e
budowli sakralnej jest
brak fasady g³ównej,
który w zupe³noœci
zastawi³a bry³a klasztoru. Tak wiêc obydwie czêœci: koœció³
i klasztor, tworz¹
w przekroju poziomym jeden wyd³u¿ony prostok¹t. Wejœcie
œrodkowe
wiedzie
wprost z klasztoru do
koœcio³a, a dwa boczne z placów przykoœcielnych. Koœció³ jest
budowl¹ jednonawow¹, dwuprzês³ow¹.
Nad ca³oœci¹ góruje
czworoboczna wie¿a
wtopiona w budynek
klasztorny. Na szczycie znalaz³ siê
barokowy he³m z oœmioboczn¹
latarni¹. Chor¹giewka z iglic¹
oprócz herbu karmelitañskiego
posiada datê 1753 r. We wnêtrzu dostrzegamy nawê rozdzielon¹ filarami przyœciennymi.
Œciany przêse³ o¿ywione s¹
wnêkami arkadowymi o zaokr¹glonych naro¿ach. Nad nimi, na
wysokoœci okien znajduj¹ siê
balkonowe obejœcia – empory.
Boczne filary rozgraniczaj¹c
koœció³ na dwa przês³a, dodatkowo wzmacnia para pilastrów.
Wszystkie razem podtrzymuj¹
gzyms obiegaj¹cy wnêtrze œwi¹tyni. W sklepieniu prezbiterium
ukszta³towano trzy lunety zbiegaj¹ce siê w centralnym – kolistym plafonie. W nawie zaœ znajduje siê sklepienie kolebkowo-krzy¿owe.
Poni¿ej: Trutowo – koœció³ i klasztor
POLICHROMIA
PóŸnobarokowe
malowid³a œcienne, nieznanego autorstwa powsta³y najprawdopodobniej w 1738 r.
Poddane zosta³y konserwacji i czêœciowemu przemalowaniu w 1960 r.
Prezbiterialn¹ czêœæ sklepienia urozmaici³y na linii okien trzy lunety,
na których przedstawiono trzech
anio³ów z: drewienkiem, kadzid³em i ³ódk¹. Adoruj¹ baranka
w œrodku sklepienia. Na ¿aglopodobnych sklepieniach, nad o³tarzem
g³ównym (po prawej) scena z procesj¹ Karmelitów, przechodz¹cych obok kolumny z NMP, która
jakby przemówi³a s³owami: To s¹
bracia moi. Po przeciwnej stronie
prorok Eliasz uciekaj¹cy przed
królow¹ Jezabel, obok zjawia mu
siê anio³. W jednym przêœle nawy
na sklepieniu spotykamy Ojców
Koœcio³a: œw. Grzegorza, œw. Augustyna, œw. Hieronima, œw. Ambro¿ego. Na drugim sklepieniu: czterej Ewangeliœci. Ponad o³tarzami
bocznymi, w pó³okr¹g³ych naro¿nikach: œw. Eliasz i anio³ oraz Matka Bo¿a z Dzieci¹tkiem, trzymaj¹ca szkaplerz i mówi¹ca: Oto znak
zbawienia. Boczne œciany koœcio³a
zdobi¹ postacie œwiêtych: Telesfora, Miko³aja, Alberta, Teresy,
Dionizego, Andrzeja Corsini,
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
Marii Magdaleny. Nad chórem
zobaczymy MB Dobrej Opieki.
Osobliwoœci¹ koœcio³a jest empora,
której balustrady z murkiem, równie¿ pokryto malowid³ami œciennymi o tematyce dotycz¹cej historii
zakonu Karmelitów m.in.: ucieczka do Europy, audiencja u papie¿a,
zatwierdzenie regu³y itp. Na balustradzie chóru widnieje œw. Cecylia graj¹ca na organach w towarzystwie anio³ków. Graj¹ one na
tr¹bkach, trójk¹tach muzycznych,
wiolonczelach i skrzypcach. Czêœæ
jednego z pilastrów zarezerwowano
dla uwiecznienia fundatora (Jana
Rêtwiñskiego), zaœ nad g³ównymi
drzwiami wejœciowymi polichromowany napis: Pokój wchodz¹cym.
NA KARMEL
XVIII w. W o³tarzu po prawej
stronie znajduje siê obraz MB
Szkaplerznej z Dzieci¹tkiem. Obydwoje na br¹zowym tle, w którym
subtelnie cieniowane barwy utworzy³y nad g³owami delikatny nimb.
Postacie przys³oniête drewnian¹
sukienk¹, posrebrzan¹. Obraz ujmuj¹ po bokach dwie z³ociste kolumny retabulum o³tarzowego, przy
nich stanê³y rzeŸby œw. Jana Chrzciciela i œw. Sebastiana. W górnej
kondygnacji obraz œw. Tadeusza
w otoczeniu œw. Alberta i œw. An-
O£TARZE
G³ówny o³tarz poœwiêcony jest
patronce koœcio³a œw. Annie, przedstawionej z NMP w wieku dziewczêcym. O³tarz powsta³ w po³owie XVIII w. i chocia¿ jest wytworem doby rokoka, sprawia
wra¿enie zrównowa¿onego w kompozycji i niezbyt rozbudowanego
pod wzglêdem detalu. Poz³acane
kolumny na tle zielonkawej politury o³tarza dŸwigaj¹ szary gzyms.
Parê kolumn najbardziej wysuniêt¹ do przodu wieñczy przerwany,
prawie szcz¹tkowy przyczó³ek
z anio³ami. Zwieñczenie przyjê³o
kszta³t prawie prostok¹tnej ramy,
w której znalaz³o siê oko Bo¿ej
Opatrznoœci, a jej t³em jest œwiat³o wpadaj¹ce z okna o takim samym kszta³cie, za o³tarzem. Tym
samym artysta osi¹gn¹³ jak¿e typowy dla baroku efekt iluzoryczny, czyni¹cy z symbolu Boga
Ojca, promieniuj¹c¹ œwiat³oœæ. Na
samym szczycie znajduje siê niewielki herb Karmelitów, dodatkowo potwierdzaj¹cy fakt zaprojektowania o³tarza dla tej karmelitañskiej œwi¹tyni. W œrodku zgrabne
tabernakulum z baldachimem na
czterech kolumienkach. Podczas
odnowienia w 1887 r. o³tarz uzupe³niono czterema smuk³ymi rzeŸbami, przedstawiaj¹cymi: króla
Dawida, œw. Józefa, œw. Jana Ewangelistê i œw. Jana Nepomucena.
Przy tzw. ³uku têczowym, w miejscu gdzie nawa koœcio³a styka siê
z prezbiterium, spotykamy dwa
lekko wklês³e o³tarze z 2 æw.
MB mówi¹ca: Oto znak zbawienia.
toniego z Dzieci¹tkiem. Na samym
szczycie promienisty hierogram
Marii w ob³oku. O³tarz po drugiej
stronie z tej samej epoki, w stylu
zwanym regencyjnym poœwiêcony
jest œw. Józefowi. Tutaj namalowany z Dzieci¹tkiem trzymaj¹cym liliê, ni¿ej zaœ anio³ dzier¿y
ksiêgê, na któr¹ wskazuje œw.
Józef. Mensa o³tarza przys³oniêta
drewnianym antepedium ze srebrnym kartuszem, na którym znajduje siê monogram œw. Józefa.
Ca³oœæ wyrobu snycerskiego kremowa ze z³otymi detalami zdobniczymi. Obraz œrodkowy ujmuj¹
po bokach rzeŸby œœ. Dionizego
i Telesfora, u góry umieszczono
wizerunek malarski œw. Marii
Magdaleny de Pazzi. Towarzysz¹
jej dwaj rzeŸbieni œwiêci biskupi
bez atrybutów. Jeszcze we wnêkach
œcian bocznych znajduj¹ siê dwa
o³tarzyki z ok. 1800 r. Po prawej
stronie z Krucyfiksem i dwoma
puttami siedz¹cymi na wolutach
u jego stóp. Wy¿ej obraz œw.
Barbary z atrybutami: mieczem,
palm¹ i kielichem. Z lewej strony
Str. 6
podobny o³tarzyk œw. Eliasza, którego rzeŸba znalaz³a siê we wnêce
œrodkowej pomiêdzy dwoma amorkami, a u góry umieszczono obraz
œw. Antoniego Pustelnika przyjmuj¹cego komuniê.
FERETRONY
Na
wskroœ karmelitañski okazuje
siê feretron rokokowy z XVIII w.,
z obrazem przedstawiaj¹cym pochód stanów na Górê Karmel.
U stóp szczytu góry z dwuwie¿ow¹ œwi¹tyni¹ widzimy kilku papie¿y w tiarach (niektórzy wystêpuj¹
w karmelitañskich habitach). Ni¿ej
w wizji plastycznej uformowa³y
siê szeregi z³o¿one z: kardyna³ów, biskupów i duchowieñstwa
diecezjalnego. Nie pominiêto œwieckich: królów, ksi¹¿¹t i przedstawicieli ni¿szych warstw spo³ecznych. W tym obrazie ci ostatni
swoim wygl¹dem najwierniej oddaj¹
modê z epoki. Zieleñ wzgórza
uzupe³ni³ malarz kwiatami i jednym amorkiem oferuj¹cym wszystkim szkaplerz. Obraz umieszczony jest w z³oconej ramie suto
zdobionej ornamentami reliefowymi, w których wzajemnie przenikaj¹ siê elementy architektury (pilastry, przyczó³ki) z pêkami liœci,
czy puttami, albo symboliczn¹ koron¹ w zwieñczeniu. Niemniej ciekawe s¹ cztery naro¿a kartusza,
fantazyjne w kszta³cie. W dolnych:
Madonna Szkaplerzna, jako opiekunka chorych i kalek oraz Matka
Wspomo¿ycielka od nieszczêœæ.
Jeden górny naro¿nik zawiera scenê, ukazuj¹c¹ zakonnika pomiêdzy si³ami dobra i z³a. Drugi przedstawia ca³y kr¹g ziemskich koron,
odznak dostojeñstw i zaszczytów,
ale góruje nad nimi szkaplerz. Na
odwrotn¹ stronê feretronu trafi³a,
jak informuje napis Królowa Majestatu z Dzieci¹tkiem, namalowana
w stylu bizantyñskim. Z tej strony
równie¿ nie zabrak³o naro¿nych, zminiaturyzowanych malowide³, tematycznie nawi¹zuj¹cych do ofiarowania szkaplerza i zwi¹zanego z tym
wybawienia od ognia piekielnego.
Drugi póŸnobarokowy feretron te¿
zyska³ w¹tek karmelitañski, bowiem
na nim widzimy œw. Szymona
Stocka otrzymuj¹cego od NMP
szkaplerz. Na odwrotnej stronie
scena ofiarowania w œwi¹tyni.
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
NA KARMEL
Str. 8
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
ALICJA KALINOWSKA
OCDS
PRZYJ¥£EŒ SZKAPLERZ?
JESTEΠW DRODZE!
Sz
kaplerz jest znakiem pielgrzymim. To jest znak, który
ka¿demu z osobna, kto go otrzyma³, rêce do niego wyci¹gaj¹c i przyjmuj¹c go, mówi: Jesteœ w drodze.
Mówi to w ka¿dej chwili i przypomina to w ci¹gu dnia, przypomina wieczorem i ka¿dego poranka.
Jesteœ w drodze! (kard. Franciszek
Macharski, za www.nasza-arka.pl)
ZAKON W DRODZE .
Zakon karmelitañski, to szczep co
siê zrodzi³ w tajemniczych grotach
Gór y Karmelu (Hymn z Godziny
Czytañ z uroczystoœci NMP z Góry Karmel).
Miêdzy rokiem 1206, a 1214
eremici ³aciñscy prowadz¹cy na
tej Górze, na wzór Proroka Eliasza,
¿ycie w samotnoœci i modlitwie, otrzymali od œw.
Alberta, Patriarchy Jerozolimy Regu³ê
okreœlaj¹c¹ sposób ich ¿ycia.
Ka¿dy eremita
mia³ pozostawaæ w swojej
celi, rozwa¿aj¹c w dzieñ i nocy zakon Pañski
oraz czuwaj¹c na modlitwie.
Czcili Matkê Bo¿¹, któr¹ uwa¿ali
za swoj¹ Matkê i Siostrê i pod
Jej sztandarem prowadzili walkê
duchow¹ i bronili swoich interesów doczesnych, z czasem uznaj¹c,
¿e zostali za³o¿eni dla s³u¿enia i czci
Maryi Matki Bo¿ej.
Widok z Góry Karmel na morze, fot.
Anna Jaworska
Nr. 7 i 8 (2015)
Góra Karmel, fot. Anna Jaworska
£aciñscy pustelnicy Karmelu nosili habit zrobiony z niefarbowanej
we³ny. Sk³ada³ siê on z tuniki przepasanej na biodrach skórzanym pasem, szkaplerza narzuconego na tunikê i kaptura. Kaptur by³ przymocowany do szkaplerza. Szkaplerz
z przyczepionym kapturem –
okrywaj¹c ramiona i plecy symbolizuje jarzmo pos³uszeñstwa;
okrywaj¹c g³owê (kaptur) symbolizuje pos³uszeñstwo nale¿ne
prze³o¿onemu, którego Bóg
ustanowi³ g³ow¹ wspólnoty.
Szkaplerz nie ma rêkawów,
aby rêce by³y wolne, gdy¿ zakonnik musi byæ zawsze gotowy i zdecydowany wykonaæ
powierzon¹ sobie pracê. W tym
czasie szkaplerz nie ma jeszcze
odniesienia do pobo¿noœci maryjnej. Zak³adana w czasie uroczystoœci liturgicznych opoñcza w pionowe ciemne pasy, których by³o
siedem nawi¹zywa³a do p³aszcza
Eliasza, który uwa¿any by³ przez
karmelitów za symbol czystoœci serca
i wiernoœci Bo¿emu s³owu – zakonnik zawsze powinien nosiæ Ewangeliê Chrystusa w sercu. Cztery
bia³e pasy symbolizuj¹ czystoœæ
serca, któr¹ zyskuje siê przez pos³uszeñstwo Ewangelii. Ewangelia jest jedna, chocia¿ w czterech
czêœciach. Trzy ciemne pasy symbolizuj¹ oczyszczenie z grzechów.
Daje je Bóg, gdy spe³nione s¹ trzy
stopnie pokuty: ¿al za grzechy,
wyznanie grzechów i zadoœæuczynienie. Wed³ug legendy karmelitañskiej, gdy Eliasz zosta³ wziêty
do nieba na wozie ognistym rzuci³
swój p³aszcz Elizeuszowi, swemu
nastêpcy. P³aszcz Eliasza zetkn¹³
siê z ogniem. Tam, gdzie ogieñ
go nie dosiêgn¹³ pozosta³ bia³y.
W innych zaœ miejscach osmoli³ siê
i œciemnia³. PóŸniej, w Europie opoñcza zosta³a zast¹piona bia³ym p³aszczem, kojarz¹cym siê z maryjnoœci¹ zakonu.
Pierwsi karmelici oprócz tuniki,
szkaplerza z kapturem i opoñczy
w pasy nosili tak¿e kije podró¿ne, które symbolizowa³y koniecznoœæ bycia uzbrojonym w wiarê
przeciw wszelkim formom z³a
i pokusy. Kije podró¿ne wesz³y
na sta³e do ikonografii terezjañskich pocz¹tków.
Minê³o niewiele lat od otrzymania Regu³y pierwotnej i oto
Zakon wyruszy³ w drogê! Sytuacja chrzeœcijan w Ziemi Œwiêtej
z powodu podbojów muzu³mañskich stawa³a siê bowiem coraz
trudniejsza. Eremici z Góry Karmel czuj¹c siê zagro¿eni postanowili wróciæ do swoich krajów rodzinnych. Wed³ug tradycji pierwsi karmelici wrócili do Europy
w 1238 r. PóŸniej mia³y miejsce
kolejne wyjazdy. Ci karmelici,
którzy Ziemi Œwiêtej nie opuœcili
zostali przez Saracenów wymordowani.
Zakon „przeszczepiony” do Europy ocala³! Historyk Zakonu, ojciec Joachim Smet, napisa³: to, co
wówczas wydawa³o siê tak rozpaczliwym krokiem, ostatecznie okaza³o
siê b³ogos³awieñstwem. Nie po raz
pierwszy i ostatni d¹¿enie do st³umienia jakiegoœ idea³u doprowadzi³o
do jego szerszego rozpowszechnienia. Drzewo gorczyczne z Karmelu
mia³o rzuciæ swoje nasiona w podatny
grunt Zachodniej Europy.
W 1251 r. genera³ zakonu œw.
Szymon Stock modli³ siê do Matki
Bo¿ej o pomoc dla zakonu, którego istnienie w Europie by³o w tym
czasie zagro¿one. Maryja odpowiedzia³a na wytrwa³e i gor¹ce modlitwy i w nocy z 15 na 16 lipca
1251 r. obieca³a œw. Szymonowi
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
ocalenie. Trzymaj¹c szkaplerz w rêku powiedzia³a: Przyjmij najmilszy
synu, szkaplerz twego Zakonu jako
znak mego braterstwa, przywilej dla
ciebie i wszystkich karmelitów. Kto
w nim umrze nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek
w niebezpieczeñstwach, przymierze pokoju i wiecznego zbawienia. (oprac. na
podstawie www.karmel.pl)
Zakon ocala³ i „zawêdrowa³” do
wielu krajów Europy, dziel¹c siê
z innymi swoim charyzmatem modlitwy, ¿ycia w obecnoœci Bo¿ej
i darem Szkaplerza. Do Polski karmelitów sprowadzi³a œw. Jadwiga,
królowa, która byæ mo¿e jako pierwsza w Polsce przyjê³a szkaplerz!
Szkaplerz przyj¹³ te¿ m.in. król Zygmunt III ze swoim dworem i król
Jan III Sobieski, który w szkaplerze zaopatrzy³ husarzy ruszaj¹cych
pod Wiedeñ. (Miesiêcznik Rodzin
Katolickich, Nasza Arka, 2003, Nr 7).
Matka Bo¿a z G. Karmel Fot. Anna
Jaworska
Dziœ Zakon karmelitañski znowu wyrusza w drogê! W przes³aniu niedawno zakoñczonej Kapitu³y Generalnej w Avila czytamy:
Dziœ […] w sercu Jubileuszu Piêæsetlecia, Teresa nie przestaje mówiæ do nas i zachêca nas do postêpowania jej œladami: „Es tiempo
de caminar!” [Czas w drogê!]
Matka Boga, Królowa i Ozdoba
Karmelu wraz ze Œwiêtym Józefem
niech strzeg¹ naszych kroków, które
podejmujemy.
NA KARMEL
Str. 8
DROGI ŒW. TERESY.
Teresa de Ahumada wstêpuj¹c
do klasztoru Wcielenia w Avila
przyjê³a szkaplerz, stanowi¹cy
czêœæ habitu. Napisa³a o tym
w Ksiêdze ¿ycia: W chwili przywdziania habitu Pan zaraz da³ mi
poczuæ jak jest ³askawy dla tych,
którzy przezwyciê¿aj¹ samych siebie
dla s³u¿enia Jemu. Gwa³tu tego i walki wewnêtrznej nikt we mnie nie zauwa¿y³, wszyscy widzieli tylko wolê
radoœnie ochotn¹. Tak wielk¹ wtedy
da³ mi Pan radoœæ wewnêtrzn¹ z tego,
¿e jestem zakonnic¹, i¿ nigdy ona
a¿ dot¹d we mnie nie usta³a.
Takiej radoœci doœwiadczy³o te¿
wielu z nas przyjmuj¹c szkaplerz
i wi¹¿¹c siê z Zakonem Matki
Bo¿ej z Góry Karmel! Mówi¹ o tym
liczne œwiadectwa.
Odziana w œwiêt¹ szatê Matki
Karmelu Teresa wyrusza w drogê! Drogê zupe³nie inn¹ ni¿ ta,
któr¹ sobie w dzieciñstwie zaplanowa³a, wêdruj¹c z bratem do
kraju Maurów, by tam zgin¹æ,
dostaæ siê do nieba i cieszyæ siê
Bogiem!
Jest to droga modlitwy, która – jak „odkry³a” Teresa – jest
relacj¹ przyjaŸni z Bogiem: Modlitwa bowiem wewnêtrzna nie jest
to, zdaniem moim, nic innego, jeno
poufne i przyjacielskie z Bogiem
obcowanie i wylana, po wiele razy
powtarzana rozmowa z Tym,
o któr ym wiemy, ¿e nas mi³uje
(¯ 8,5) , to droga przez siedem
mieszkañ do wnêtrza duszy,
gdzie mieszka sam Bóg (Twierdza wewnêtrzna).
Teresa odbywa jeszcze inn¹
drogê – wraca do Ÿróde³, czyli
do pocz¹tków Zakonu i do Regu³y pierwotnej. Poci¹ga na tê
drogê kilka sióstr z klasztoru Wcielenia, w którym spêdzi³a 20 lat.
Mury Awila
Zak³ada klasztor œw. Józefa: tego
od pocz¹tku chcia³am i g³ównie mia³am na myœli, by pierwsze zw³aszcza do tego domu wstêpuj¹ce, by³y
takiego ducha, i¿by swoim przyk³adem za³o¿y³y jakby fundament, na
którym by siê zbudowa³o to ¿ycie
wysokiej doskona³oœci i modlitwy,
które sobie za cel zak³ada³yœmy, i aby
przez nie dokona³o siê takie dzie³o,
jakim rozumia³am dobrze, ¿e dom
ten byæ powinien, na wiêksz¹ chwa³ê Pañsk¹, na godne uczczenie œwiêtego szkaplerza chwalebnej Jego
Matki. […] I to tak¿e wielk¹ by³o
dla mnie pociech¹, ¿e zdo³a³am wykonaæ to, co Pan szczególnie mi zaleci³, ¿e wznios³am w tym mieœcie koœció³ pod wezwaniem chwalebnego œwiêtego Józefa, jakiego tu przedtem nie by³o.
[…] Niech Pan sprawi, aby wszystko
to by³o na czeœæ i chwa³ê Jego i Najœwiêtszej Maryi Panny, której szkaplerz nosimy, amen. (¯ 36, 6-28).
Ostatnie dwadzieœcia lat
¿ycia Teresy
(1662–1682)
to wêdrówka
drog¹ pos³uszeñstwa Bogu,
prze³o¿onym
i Koœcio³owi.
Z w³asnego doœwiadczenia przekona³am siê,
o czym i w wielu ksi¹¿kach
czyta³am, jak
wielkim to dla
duszy jest dobrem, nie schodziæ nigdy z drogi pos³uszeñstwa.
Na tym bowiem zasadza siê postêp
w cnocie i w pokorze; na tym polega bezpieczna ufnoœæ, któr¹ dobrze
jest nam, ludziom œmiertelnym, w sobie
zachowywaæ, dopóki ¿yjemy na tej
ci¹g dalszy na str. 10
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
Str. 10
PRZYJ¥£EŒ SZKAPLERZ?
JESTEΠW DRODZE!
ci¹g dalszy ze str. 9
ziemi, byœmy nie zb³¹dzili z drogi
wiod¹cej do nieba. […] We wszystkim poddajê siê temu, czego matka
œwiêta Koœció³ Rzymski naucza;
postanowi³am nadto, ¿e nim to pismo dostanie siê do r¹k waszych,
siostry moje i córki, pierwej je przejrz¹ ludzie uczeni i w rzeczach duchowych doœwiadczeni. (F, Prolog) –
NA KARMEL
kim jasno widzia³am, ¿e Pan sam
dodawa³ mi si³y. Nieraz, w chwili
gdy chodzi³o o now¹ jak¹ fundacjê,
niewypowiedzianego doznawa³am
znêkania i ucisku, czuj¹c siê tak s³aba
i zbola³a, ¿e w celi nawet nie mog³am inaczej wytrzymaæ, jak le¿¹co.
W tym udrêczeniu moim zwraca³am
siê do Pana, ¿al¹c siê Mu, dlaczego
ka¿e mi czyniæ, czego zrobiæ nie zdo³am. Pan przecie¿ w boskiej ³askawoœci swojej zawsze mi tyle da³
si³y, ¿e choæ z trudnoœci¹, mog³am
siê zabraæ do rzeczy i taki mi wle-
Fot. Danuta Kuzyk
Tymi s³owami Œwiêta zaczyna Ksiêgê Fundacji. Cel, który sobie wyznaczy³a w dzieciñstwie jednak siê nie
zmienia! Jest nim Niebo!
Zjednoczona z Bogiem podejmuje siê realizacji zadañ przekraczaj¹cych jej ludzkie mo¿liwoœci. Zamiast milczenia i kontemplacji w klauzurze klasztoru
œw. Józefa – nieustanne kontakty
z ludŸmi, przyjaznymi i wrogimi,
tu³aczka w trudnych warunkach
drogami ówczesnej Hiszpanii, reforma Zakonu i zak³adanie klasztorów sióstr i ojców bosych, bez
œrodków finansowych, wœród walk
i utrapieñ. Mimo podesz³ego wieku
i nêkaj¹cych j¹ chorób, do koñca
jest wierna drodze wyznaczonej
przez Boga i podjêtej z mi³oœci
do Niego. Oddajmy g³os Œwiêtej:
[…] coœmy w tych d³ugich i uci¹¿liwych drogach wycierpia³y od
mrozów, od upa³ów, od œniegów,
które nieraz ca³ymi dniami nas zasypywa³y; ile razy, zmyliwszy drogê,
przychodzi³o nam b³¹kaæ siê; ile przy
tym dolega³y mi ciê¿kie moje niemoce
i febry, bo z ³aski Boga prawie ci¹gle jestem schorowana. W tym wszyst-
wa³ zapa³ do serca i takie zajêcie
siê spraw¹ mi zlecon¹, i¿ zupe³nie
ju¿ jakoby zapomina³am o sobie. Nigdy, o ile pamiêtam, nie uchyli³am
siê od podjêcia fundacji z obawy cierpienia, jakkolwiek podró¿e wszelkie,
zw³aszcza dalekie, zawsze mi by³y
bardzo uci¹¿liwe. Ale raz puœciwszy
siê w drogê, za nic sobie mia³am trud
wszelki, pomn¹c w czyjej s³u¿bie go
ponoszê i raduj¹c siê t¹ myœl¹, ¿e
w tym nowym domu Pan bêdzie odbiera³ czeœæ i chwa³ê i sam w nim
bêdzie mieszka³ w Najœwiêtszym
Sakramencie. (F 18, 4-5)
O jednej z fundacji (w Sorii)
œw. Teresa pisze: WoŸnica nasz
zna³ tylko piesz¹ drogê do Segowii,
a wozowej nie zna³, skutkiem czego
wje¿d¿a³ z nami na wertepy, gdzie
co chwila musieliœmy wysiadaæ i iœæ
piechot¹, albo znowu jechaliœmy
jakby zawieszeni na samej krawêdzi
g³êbokich przepaœci. Próbowaliœmy
braæ przewodników, ale ci tyle nas
tylko prowadzili, ile starczy³o drogi
lepszej, skoro zaœ spostrzegli, ¿e zaczyna siê z³a, porzucali nas, t³umacz¹c siê, ¿e maj¹ piln¹ robotê w domu.
Nie znaj¹c drogi i nie wiedz¹c gdzie
Nr. 7 i 8 (2015)
szukaæ zajazdów, nieraz nim na
który natrafiliœmy, musieliœmy d³ugo
b³¹kaæ siê po bardzo dolegliwym
skwarze s³onecznym. Wóz nasz przy
tym ci¹gle siê przechyla³ z boku na
bok, gro¿¹c co chwila wywróceniem,
a nad to wszystko jeszcze ludzie,
pytani o drogê, b³êdne nam dawali
wskazówki, za którymi ujechawszy
kawa³ drogi i spostrzeg³szy dopiero,
¿e b³¹dzimy, musieliœmy po wiele
razy cofaæ siê i wracaæ, sk¹d
wyjechaliœmy. (F 30,13) A przecie¿
Œwiêta opis tej fundacji koñczy
s³owami: niczym s¹ wszystkie trudy,
które teraz w podró¿y ponios³am
i ani wspominaæ o nich nie warto.
Wyjecha³am z Sorii uradowana, bo
ufam, ¿e jest to grunt, na którym
z mi³osierdzia Boga bêdzie kwit³a
chwa³a Jego w tych, które na nim stanê³y, jak to ju¿ teraz siê okazuje.
Niechaj bêdzie Jemu czeœæ i uwielbienie na wszystkie wieki wieków,
amen. Bogu dziêki! (F 30,14)
Œw. Teresa jest w drodze do
ostatniej chwili ¿ycia! Umiera
„poza domem” w Alba de Torres
w nocy z 15 na 16 paŸdziernika,
po ustanowieniu Karmelu w Burgos,
w drodze powrotnej do Awili.
By³a przecie¿ przyjació³k¹ Boga,
a On traktuje swoich przyjació³
tak, jak swojego Syna, który zosta³ ukrzy¿owany „poza miastem”!
W ostatnich s³owach Teresy Jestem córk¹ Koœcio³a! przebija siê ¿ar
mi³oœci, która nigdy nie ustaje (por.
1 Kor 13,8) . To jest tajemnica jej
¿ycia i drogi, na któr¹ dziœ zaprasza Karmel!
Jej pos³uszeñstwo nie by³o
„niewolnicze” lecz wynika³o z mi³oœci! Teresa wprowadza³a swoje
duchowe córki na drogê mi³oœci
Boga i bliŸniego. W ksiêdze
Fundacji napisa³a: [...] postêp
duszy nie na tym polega, aby du¿o
rozmyœla³a, jeno na tym, by du¿o
mi³owa³a. Jak¹ drog¹, pytacie, nabywa siê tej mi³oœci? – Droga do
mi³oœci jest ta, gdy dusza ma mocn¹
i stanowcz¹ wolê dla mi³oœci Boga
pracowaæ i cierpieæ, a skoro nadarzy
siê sposobnoœæ, to postanowienie swoje
czynem wype³nia. Prawda, ¿e do tego
postanowienia przychodzi dusza
przez rozmyœlanie o tym, co jesteœmy
winne Bogu, i kto On, a kto my.
Takie rozmyœlanie wielk¹ ma zas³ugê,
dokoñczenie na str. 12
Nr. 7 i 8 (2015)
NA KARMEL
Str. 11
LIPIEC
2 . Cz. Pierwszy Czwartek Miesi¹ca.
3. Pt. Œw. Tomasza, aposto³a.
Pierwszy Pi¹tek Miesi¹ca.
4. So. Pierwsza Sobota Miesi¹ca.
6. Pn. Rocznica poœwiêcenia naszego koœcio³a.
7. Œr. Rozpoczyna siê Nowenna
przed uroczystyoœci¹ NMP
z Góry Karmel.
11. So. Œw. Benedykta, opata, patrona Europy.
12. Nd. W r. 1624 zosta³ zamordowany przez Tatarów
o. Makary od Najœw. Sakramentu (Demeski),.
15. Œr. Œw. Bonawentury, bpa i dra
Koœcio³a.
16. Cz. Najœwiêtszej Maryi Panny z Góry Karmel, G³ównej Patronki Zakonu.
17. Pt. B³ogos³awionych dziewic
i mêczen.: Teresy od œw. Augustyna i Towarzyszek.
20. Pn. Œw. Eliasza, proroka,
Ojca Karmelu.
22. Œr. Œw. Marii Magdaleny.
23. Cz. Œw. Brygidy, zak., patronki Europy.
26. Nd. Œw. Anny.
31. Pt. Œw. Ignacego z Loyoli,
prezbitera.
SIERPIEÑ
1. So. Œw. Alfonsa Marii Liguoriego.
Pierwszy SobotaMiesi¹ca.
6. Cz. Œwiêto Przemienienia
Pañskiego.
Pierwszy Czwartek Miesi¹ca.
7. Pt. Œw. Alberta z Trapani.
Pierwszy Pi¹tek Miesi¹ca.
10. Nd.Œw. Teresy Benedykty
od Krzy¿a, dz. i m.
11. Pn. Œw. Klary.
14. Pt. Œw. Maksymiliana Marii
Kolbego, m.
15. So. Uroczystoœæ WNIEBOWZIÊCIA Najœw. MARYI PANNY.
20. Cz. Œw. Bernarda, dra Koœcio³a.
22. So. Najœwiêtszej Maryi Panny, Królowej.
24. Pn. Œw. Bartomieja, ap.
W r. 1944 † S³. Bo¿y Franciszek od œw. Józefa (Powiertowski).
26. Œr. Uroczystoœæ NMP Czêstochowskiej.
28. Pt. Œw. Augustyna, bpa i dra
Koœcio³a. W r. 1944 † B³.
Alfons Maria (Mazurek).
29. So. Œw. Jana Chrzciciela.
LIPIEC/SIERPIEÑ 2015
Obraz z feretronu z koœcio³a
oo. karmelitów (trzewiczkowych)
na Piasku w Krakowie
Zapraszamy
Czcicieli Matki Bo¿ej
Szkaplerznej
na NOWENNÊ
od 7.07. do 15.07.
o. godz. 18:00
podczas której
S³owo Bo¿e bêdzie g³osi³
nasz wspó³brat
O. JÓZEF
BALCEROWIAK OCD
oraz na
UROCZYSTOή
ODPUSTOW¥,
której przewodniczyæ bêdzie
Metropolita Przemyski
J.E.
KS.
ARCYBISKUP
JÓZEF MICHALIK
Ojcowie Karmelici Bosi
W NASZYM KOŒCIELE:
W KA¯DY PONIEDZIA£EK,
po Mszy œw. wieczornej, zapraszamy na
Spotkania Biblijne.
UWAGA! W okresie letnim
(od 1.VII. do 2.IX.) œrodowa spowiedŸ
i adoracja Najœwiêtszego Sakramentu w naszym koœciele od godz.
15:00.
W OSTATNI¥ ŒRODÊ miesi¹ca, po Mszy œw. wieczornej, odbywaj¹
siê w sali przykoœcielnej Spotkania
Bractwa œw. Józefa.
W PI¥TKI – po Mszy œw. wieczornej (o godz. 1800), sprawowane
jest Nabo¿eñstwo do Mi³osierdzia Bo¿ego z wyczytywaniem próœb i podziêkowañ. Po Nabo¿eñstwie Modlitewna Grupa Krzy¿owa udaje siê do parku
miejskiego do Trzech Krzy¿y na specjaln¹ modlitwê.
Spotkania BRACTWA SZKAPLERZNEGO w trzecie soboty miesi¹ca po Mszy œw. wieczornej. Zapraszamy czcicieli MB Szkaplerznej.
W SOBOTY przed Msz¹ œw. wieczorn¹, œpiewane jest Salve Regina przed
figur¹ Matki Bo¿ej Szkaplerznej.
MSZA œw. w jêzyku ³aciñskim
jest sprawowana w ka¿d¹ ostatni¹ niedzielê miesi¹ca o godz. 1000. Zapraszamy!
Organizujemy
PIELGRZYMKÊ
na XVII OGÓLNOPOLSKIE
SPOTKANIE SZKAPLERZNE
do sanktuarium Matki Bo¿ej
w Czernej, dnia 18 lipca.
Zapisy na furcie klasztornej
i w zakrystii. Koszt pielgrzymki 50 z³.
Podaæ nale¿y imiê, nazwisko,
numer PESEL i z³o¿yæ podpis.
Zapisy przyjmujemy
do dnia 15 lipca.
Wyjazd dnia 18 lipca rano
o godz. 04.00 z parkingu
na Rybim Placu,
powrót w godzinach wieczornych.
Zapraszamy
Z okazji Dnia Imienin
drodzy Ojcowie
Stefanie i Zenonie,
pragniemy ogarn¹æ modlitw¹ oraz ¿yczyæ zdrowia i wszelkich potrzebnych
³ask Bo¿ych dla pe³nienia wielu pos³ug w Koœciele, Zakonie...
Niech Królowa Karmelu, Matka Bo¿a Szkaplerzna
i œwiêci karmelitañscy, wspieraj¹ Bo¿¹ pomoc¹ na ka¿dy dzieñ.
Wspólnota i czytelnicy
Str. 12
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
PRZYJ¥£EŒ SZKAPLERZ?...
dokoñczenie ze str. 10
NA KARMEL
g¹, ni¿ t¹, któr¹ On sam tak bardzo ukocha³ stawszy siê pos³usznym
”
a¿ do œmierci”. (F 5,2-3)
Ostatnia fundacja (Burgos)
a dla pocz¹tkuj¹cych bardzo jest odpowiednie. Ale to siê ma rozumieæ
o tyle, o ile rozmyœlaniu nie staje
w drodze obowi¹zek pos³uszeñstwa
albo po¿ytek drugich, to jest obowi¹zek mi³oœci bliŸniego. W takim
razie bowiem, gdy siê nastrêcza
któr y z tych dwu obowi¹zków,
potrzeba go spe³niæ bez odk³adania,
opuszczaj¹c to, co najgorêcej
pragnê³ybyœmy, jak nam siê zdaje,
poœwiêciæ Bogu, to jest te najpo¿¹dañsze chwile samotnego o Nim
rozmyœlania i u¿ywania tych s³odkich pociech, którymi On nas darzy.
Zrzekaj¹c siê tych s³odkoœci dla
spe³nienia którego z tych obowi¹zków,
prawdziwie dajemy je Panu w ofierze i dla Niego pracujemy, jako On
sam to boskimi usty swymi oznajmi³,
mówi¹c nam: Co uczyniliœcie jedne”
mu z tych najmniejszych, Mnieœcie
uczynili”. To mówi o uczynkach mi³oœci bliŸniego; a co siê tyczy pos³uszeñstwa, zapewne On nie chce, by
kto szczerze Go kocha, szed³ inn¹ dro-
NASZA DROGA. Zaproszenie
do postêpowania œladami œw.
Teresy dotyczy tak¿e nas!
W Ewangelii œw. Jana Jezus
mówi: Ja jestem drog¹ i prawd¹,
i ¿yciem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
(J 14, 4-6). Œw. Teresa na tej drodze
do nieba pozostawi³a „karmelitañskie drogowskazy”: modlitwa,
przyjaŸñ z Bogiem, braterstwo,
pos³uszeñstwo, mi³oœæ …
Do podjêcia drogi œladami œw.
Teresy wezwa³ wszystkich Ojciec
Œwiêty Franciszek w przes³aniu
na rozpoczêcie Jubileuszu 500lecia Jej urodzin: Dzisiaj Teresa
mówi nam: módl siê wiêcej, byœ
móg³ zrozumieæ dobrze to, co dzieje
siê wokó³ ciebie i dziêki temu lepiej
dzia³aæ. […] Kiedy œwiat p³onie nie
mo¿na traciæ czasu na sprawy ma³o
wa¿ne. Oby zarazi³ w s z y s t k i c h
ten œwiêty poœpiech wyjœcia i przemierzania dróg naszych czasów, z Ewangeli¹ w rêku i Duchem w sercu! […]
Nr. 7 i 8 (2015)
Czas iœæ, przemierzaj¹c drogi radoœci,
modlitwy, braterstwa, czasu prze¿ywanego jako ³aska! Przemierzajmy drogi
¿ycia trzymani za rêkê przez œwiêt¹
Teresê. Niech jej œlady prowadz¹
nas zawsze do Jezusa.
Wszyscy, którzy przyjêliœmy
szkaplerz Matki Bo¿ej z Góry
Karmel, bêd¹cy w swej istocie
habitem, jesteœmy duchowo
zwi¹zani z Zakonem karmelitañskim, dlatego zaproszenie Kapitu³y i Ojca Œwiêtego, by ruszyæ
w drogê, któr¹ pokaza³a œw.
Teresa dotyczy tak¿e nas!
Droga jest wytyczona i pewna!
Towarzyszy na niej Jezus i Matka
Bo¿a! Szkaplerz jest pami¹tk¹
i widzialnym znakiem Jej opieki.
Jest te¿ znakiem wyra¿aj¹cym
pragnienie upodobnienia siê do
Niej w czystoœci, wiernoœci, mi³oœci
i pos³uszeñstwie. Jesteœmy bezpieczni, nawet przechodz¹c przez „ciemne doliny” nieuniknione w ka¿dym ludzkim ¿yciu. Szkaplerz jest
dla nas jak ³añcuch na górskim
szlaku! Na tej drodze spotykamy
siê z Bogiem na modlitwie i z ludŸmi w realiach zwyczajnego, codziennego ¿ycia, w rodzinie, pracy,
wspólnocie, na pielgrzymce i podczas wakacyjnej wêdrówki...
Ruszajmy wiêc, bo jak œpiewamy w pieœni pielgrzymkowej „Nam
nie wolno w miejscu staæ”!
29 czerwca br.
w UroczystoϾ
Œwiêtych
Aposto³ów
Piotra i Paw³a
o godz. 19.50 zmar³
Œp. O. Teofil
od œw. Jana od Krzy¿a
(Stanis³aw Kapusta).
Ukoñczy³ 83. rok ¿ycia
i prze¿y³ 64 lata jako profes
w Zakonie Karmelitów B.
Msza œw. pogrzebowa
odby³a siê
2 lipca, o godz. 11:00,
w koœciele OO. Karmelitów
Bosych w Wadowicach.
Wieczny odpoczynek
racz Mu daæ Panie,
a œwiat³oœæ wiekuista niechaj
Mu œwieci!
Niech odpoczywa w pokoju!
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
ALICJA KALINOWSKA
OCDS
NA KARMEL
Str. 12
KONGRES MISYJNY
I CO DALEJ?
„Proœ Mnie o robotników, a Ja ich poœlê”.
(Œw. Teresa od Dz. J.)
P
odczas organizacyjnego
spotkania przed Kongresem
ks. bp Jerzy Mazur SVD
zaapelowa³ o modlitwê o nowe
powo³ania misyjne, aby Koœció³
w Polsce móg³ uczciæ rocznicê
chrztu Polski 105. misjonarzami. – œrednio na misjach
pracuje siê 10 lat. Jeœli byœmy
mieli 105 nowych misjonarzy,
da³oby to liczbê 1050 lat pos³ugi
misyjnej dla uczczenia rocznicy Chrztu Polski!
Modlitwa o powo³ania jest szczególnym zadaniem dla Karmelu!
Jest to w³¹czenie w dzia³alnoœæ
misyjn¹ obowi¹zuj¹c¹ wszystkich
chrzeœcijan, a dostêpn¹ dla ka¿dego, równie¿ dla dzieci i osób
starszych, czy ob³o¿nie chorych!
O tak¹ modlitwê prosz¹ zawsze misjonarze odwiedzaj¹cy nasz¹
parafiê (ostatnio o. Miros³aw Ziêba
i o. Emilian Bojko). Tak¹ drogê
pokazuj¹ nam œwiête karmelitanki
Teresa od Jezusa i Teresa od Dzieci¹tka Jezus.
„Z ka¿dym dniem, o Panie,
rosn¹ we mnie gor¹ce po¿¹dania
przyczynienia siê w czymkolwiek
do zbawienia jakiej duszy i nieraz mi siê zdaje, ¿e jestem jak osoba,
która posiada skarb wielki u siebie i chcia³aby u¿yczaæ z niego
wszystkim, a nie mo¿e…
Jestem tak przejêta ¿alem nad
zgub¹ tylu dusz, ¿e prawie odchodzê od siebie… Wo³am do
Ciebie, o Panie, i b³agam, abyœ
mi da³ sposób i mo¿noœæ pozyskania jakiej duszy dla s³u¿by Twojej… by przynajmniej modlitwa
moja, kiedy nic wiêcej uczyniæ
nie mogê, mia³a przed Tob¹ jak¹
ku temu skutecznoϾ. Serdecznie
zazdroszczê tym, którym dane
jest dla mi³oœci Twojej poœwiêcaæ
siê tej wielkiej sprawie, chocia¿by trzeba by³o tysi¹c razy na
œmieræ siê naraziæ… Tê sk³onnoœæ Ty mi da³eœ, o Panie. Mam
to przekonanie, ¿e wiêcej w oczach
Twoich wa¿y jedna dusza, któr¹
byœmy z mi³osierdzia Twojego prac¹ i modlitw¹ nasz¹ Tobie pozys-
kali, ni¿ wszelkie inne, jakie byœmy
mogli oddaæ Ci us³ugi” (œw. Teresa
od Jezusa: Ksiêga fundacji 1, 6-7).
„O Jezu, co mogê czyniæ, aby
zbawiaæ dusze? Twoje s³owo jest
dla mnie ¿ywym œwiat³em. Kiedyœ powiedzia³eœ swoim uczniom,
ukazuj¹c im pola pokryte dojrza³ym zbo¿em: «Podnieœcie oczy
i popatrzcie na pola, jak bielej¹
na ¿niwo… ¯niwo wprawdzie
wielkie, ale robotników ma³o.
«Podnieœ oczy i popatrz na pola,
i idŸ ¿¹æ»; moja misja jest jeszcze wznioœlejsza. Oto s³owa, jakie
wypowiadasz do mnie: «Podnieœ
oczy i popatrz». Popatrz, ile
w niebie jest jeszcze wolnych miejsc;
do ciebie nale¿y zape³niæ je…
Ty jesteœ moim Moj¿eszem modl¹cym siê na górze; proœ Mnie
o robotników, a Ja ich poœlê.
Czekam tylko na modlitwê, na
westchnienie twojego serca!...
Oto misja, jak¹ mi powierzasz,
o Jezu: urabiaæ robotników ewangelicznych, którzy bêd¹ zbawiaæ
miliony dusz, a których ja bêdê
matk¹ (œw, Teresa od Dz. Jezus: List
114).
Argentyna. O. Emilian Bojko
Proœcie Pana ¿niwa, ¿eby wyprawi³ robotników na swoje ¿niwo».
Co za tajemnica! O Jezu, czy¿
nie jesteœ wszechmocny? Czy stworzenia nie nale¿¹ do Tego, kto je
stworzy³? Dlaczego wiêc, Jezu,
mówisz: «Proœcie Pana ¿niwa, ¿eby
wyprawi³ robotników na swoje ¿niwo?…» Jedynym powodem jest
Twoja mi³oœæ dla nas tak niepojêta, ¿e pragniesz nas dopuœciæ
do uczestnictwa razem z sob¹
w zbawianiu dusz. Nie chcesz nic
uczyniæ bez nas. Ty, bêd¹c Stworzycielem wszechœwiata, czekasz
na modlitwê biednej ma³ej duszy,
by zbawiæ inne dusze odkupione
jak ona cen¹ wszystkiej Twojej
krwi.
Moim powo³aniem nie jest iœæ
i ¿¹æ na polach zbo¿e dojrza³e;
Ty, o Jezu, nie mówisz do mnie:
Podejmijmy wiêc modlitwê
o powo³ania misyjne indywidualnie, w rodzinach i wspólnotach,
a szczególnie podczas Mszy Œwiêtej
w ostatnie wtorki miesi¹ca!
Pomyœlmy te¿ o rozpaleniu na
nowo Ogniska Misyjnego, do którego kroniki w ubieg³ym roku, po
objêciu funkcji sekretarza misji
karmelitañskich, o. Jan Ewangelista wpisa³ nastêpuj¹ce s³owa:
„Gdy zst¹pi na Was Duch
Œwiêty (Dz 1,18).
To by³y piêkne dni!
Gratujê odwa¿nych i twórczych
inicjatyw! Prê¿nej dzia³alnoœci
i szerokiego serca! Dziêkujê z ca³ej
duszy i Wam za skuteczn¹ pomoc w okresie mojego ¿ycia na
misjach w Rwandzie 2001–2003.
Niech Matka Bo¿a Pierwsza Misjonarka wyprosi wskrzeszenie
OGNISKA MISYJNEGO przy
klasztorze Karmelitów Bosych
w Przemyœlu i poœle Wam wielu,
gorliwych wspó³pracowników.
Niech Wam Bóg b³ogos³awi!”
O. Jan Ewangelista Krawczyk OCD
A o. Miros³aw Ziêba, dawny
opiekun Ogniska, kilka dni
póŸniej dopisa³: „By³o nie minê³o! Z wielkim zainteresowaniem
i sentymentem przegl¹dn¹³em tê
kronikê i mogê tylko powiedzieæ
za œw. Janem Ewangelist¹: „Ujrza³
i uwierzy³…”
o. Miros³aw Maria od œw. Rafa³a Kalinowskiego
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
Str. 14
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
AGNIESZKA POLNIK
NA KARMEL
Nr. 7 i 8 (2015)
D RUGI C Z £OWIEK
DAREM
T
ak naprawdê mia³o byæ
o czymœ innym, ale niemal
w ostatniej chwili, gdy mia³am
rozwijaæ temat artyku³u, który
rozpoczê³am Duch Œwiêty podes³a³ mi inny pomys³. Mam
te¿ wewnêtrzn¹ nadziejê, ¿e
ten artyku³ bêdzie móg³ byæ
równie¿ moim osobistym podziêkowaniem skierowanym do
kilku osób, wobec których chyba nigdy nie bêdê potrafi³a
w pe³ni wyraziæ mojej wdziêcznoœci za fakt, ¿e by³y i zawsze duchowo bêd¹ obecne w moim ¿yciu.
Na pewno ka¿dy z Was w swoim
¿yciu spotka³ kogoœ, kto w jakiœ
sposób szczególnie zapisa³ siê
w Waszej pamiêci. Przyjaciel,
znajomy, który by³ z Wami, gdy
tego bardzo potrzebowaliœcie. Ktoœ
z kim prze¿yliœcie wiele weso³ych
sytuacji, nauczyciel, s¹siad, ktoœ
kto powiedzia³ Wam coœ, co jakoœ
szczególnie zapad³o Wam w pamiêci. Czasem bywaj¹ to tak¿e
przypadkowo spotkane osoby. Jednych pamiêtamy za dobro, innych za trudniejsze, bolesne sytuacje. Najczêœciej wartoœæ tych
drugich doceniamy dopiero z cza-
sem. Tak, trudne relacje, trudni
ludzie te¿ s¹ potrzebni. Niekiedy
staj¹ siê dobrym mobilizatorem
do tego, byœmy w przysz³oœci nie
byli tacy, jak oni. Mog¹ nas tak¿e
doprowadziæ do czegoœ znacznie
wa¿niejszego, a mianowicie do tego, byœmy zrozumieli, ¿e to Bóg
w naszym ¿yciu ma byæ najwa¿niejszy. Tylko Bóg nigdy
nie zawodzi i to ON JEST
MI£OŒCI¥.
Drugi cz³owiek jest jedynie
darem od Boga. Jest kimœ kogo
Bóg stawia nam na krótszy lub
d³u¿szy czas jako towarzysza,
znak – drogowskaz, który ma nas
doprowadziæ do Niego Samego.
Nie ma zatrzymywaæ naszej
uwagi na d³u¿szy czas na sobie,
ale ma i powinien nam wskazaæ
na Kogoœ znacznie wa¿niejszego – Jezusa. Ktoœ m¹dry powiedzia³ mi kiedyœ, ¿e: „Stajesz
siê tym, w kogo siê wpatrujesz,
kogo adorujesz”.
Osobiœcie mogê Wam powiedzieæ, ¿e najwiêcej dobra w moje
¿ycie wprowadzi³y te osoby, które nie pozwoli³y na to, by moja
uwaga zatrzymywa³a siê na nich,
bym krêci³a siê wokó³ nich, ale
wskaza³y mi na Jezusa. Które
da³y mi do rêki Pismo Œwiête, wartoœciowe ksi¹¿ki, które rozmawia³y ze mn¹ o naszym Panu, które
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
siê za mnie modli³y i uczy³y wytrwa³oœci w modlitwie tak¿e i w trudnych momentach. Takie relacje,
w których obecny i do których
zaproszony jest Jezus wprowadzaj¹ wiele pokoju i radoœci. Co
wa¿niejsze prowadz¹ do jeszcze
mocniejszego zacieœniania siê
wiêzi miêdzy mn¹ a Bogiem. Nie
mo¿emy daæ drugiemu cz³owiekowi nic wartoœciowszego od Jezusa i Jego mi³oœci, ale nie bêdziemy potrafili jej dobrze przekazaæ
jeœli nie zadbamy o w³asn¹ osobist¹ relacjê z TYM, O KTÓRYM
WIEMY, ¯E NAS KOCHA. Nie
przekreœlam tu wartoœci wszystkich innych ludzi w moim ¿yciu,
którzy byli obecni w inny sposób
jak ufam odpowiedni na dany
NA KARMEL
przypomni mi siê ten cz³owiek,
który zawsze mi powtarza³ w takich momentach, bym nigdy nie
rezygnowa³a z Jezusa, bo On nie
jest taki, jak ludzie. Takich duchowych Bo¿ych skojarzeñ jest jeszcze kilka i ¿yczê ka¿demu z Was,
byœcie takie mieli.
O wiele bardziej ¿yczê Wam
i sobie, byœmy potrafili przyjmowaæ ka¿dego cz³owieka, którego
na naszej drodze stawia Bóg, nawet tych, których sami z siebie
jakoœ byœmy nie wybrali. Czasem
ten cz³owiek, którego jakoœ nie
bardzo chcemy przyj¹æ maj¹c do
niego swoje uprzedzenia mo¿e
staæ siê wielkim darem Bo¿ej Mi³oœci. ¯yczê Wam i sobie tak¿e
wielu niesamowitych i piêknych
Str. 14
Nie mog¹ wszyscy mieæ
tych samych æwiczeñ...
(O naœladowaniu Chrystusa, ks. I, rozdz. XIX,5)
Wewn¹trz naszego ogrodu
stoi dawny mur miejski. Posiada
on w³aœciwoœæ skrzêtnego
rejestrowania ka¿dego ruchu,
który dokonuje siê w jego
pobli¿u i przenoszenia go w nasze
okna. Pewnego razu doszed³
mnie szmer kroków. Wychylam
siê i widzê brata szmyrgaj¹cego
wzd³u¿ muru z reklamówk¹
w rêku. Z pewnoœci¹ wychodzi
do miasta. Nie zgad³em. Po
chwili pojawia siê znowu id¹c
tam i z powrotem i nie spiesz¹c
nigdzie. Ciekawoœæ wzmaga³ nie
tyle sam spacer we w³asnym
ogrodzie, co ów specyficzny
w tych okolicznoœciach baga¿.
Pytam wiêc: Bracie, co tam
masz w tej reklamówce?
– A... Bibliê... mo¿e siê przyda!
Zenon Choma ocd
moment. Chcê tylko mocno zaznaczyæ, ¿e najlepsze co mo¿emy
daæ drugiemu cz³owiekowi to daæ
mu Jezusa i Jego mi³oœæ. Nie ok³amujmy siê – ludzie kiedyœ odejd¹. Bli¿ej lub dalej. Nigdy do koñca nie wiemy na jak d³ugo Bóg
kogoœ stawia na naszej drodze.
Naturalnym odruchem jest ¿al,
gdy ta osoba odchodzi i dla kogoœ bolesne mo¿e byæ nasze odejœcie, ale myœlê, ¿e w wymiarze
duchowym na zawsze bêdzie
obecna w moim ¿yciu osoba,
która wsadzi³a mi do rêki Pismo
Œwiête. My ludzie czêsto konkretne osoby z czymœ lub z jakimœ
wydarzeniem kojarzymy i myœlê,
¿e zawsze, gdy siêgnê po Pismo
to choæ przez krótki moment
przypomni mi siê ta osoba. Natomiast, gdy zawiod¹ ludzie, gdy
uderz¹ s³owem czy czynem to
spotkañ, poœród których bêdzie
obecny Jezus i wielu dobrych ludzi, którzy Was do Niego poprowadz¹. ¯yczê Wam spotkania kogoœ,
kto pomo¿e Wam dojœæ do tego,
¿e to BÓG JEST MI£OŒCI¥.
¯yczê byœmy potrafili byæ drogowskazami do Boga. Czasem
lekko pokrzywionymi, ale prowadz¹cymi zawsze do celu jakim
jest Bóg i Niebo. ¯yczê równie¿
sobie i Wam, byœmy potrafili dziêkowaæ Bogu za ludzi, których
nam daje i ludziom za to, ¿e z nami s¹.
Mi³osierdzie Boga Najwy¿szego
prowadzi mnie do Niebios bram
w ramiona Umi³owanego
rozpiêtego na krzy¿u naszych ran
Wielbiê Ciê, mi³ujê Ciê,
za ka¿dy dzieñ przy Tobie...
Módlmy siê za chorego
misjonarza
(www.misje.karmel.pl)
BR. RYSZARD ¯AK OCD –
MISJONARZ (od 14 marca
1981 r.), który zajmowa³ siê
przede wszystkim budow¹ koœcio³ów, kaplic, szkó³ i innych
budynków misji, z powodu
z³ego stanu zdrowia przyby³ do
Polski 7.06.2015 r.
Obecnie przebywa na oddziale kardiologicznym (intensywna terapia) w Uniwersyteckim Centrum Medycyny
Morskiej i Tropikalnej (ul.
Powstania Styczniowego 9B
Gdynia) w stanie ciê¿kim lecz
stabilnym.
Prosimy wszystkich o modlitwê za niego. Telefon do br.
Ryszarda: 661 891 258.
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
Str. 16
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
STELLA MARIS...
dokoñczenie ze str. 1
ta ma istotnie urocze po³o¿enie i wyró¿nia siê piêknoœci¹
wœród wszystkich gór Ziemi Œwiêtej. U jej podnó¿y rosn¹ piêkne
gaje oliwne i wawrzynowe, a jej
szczyt wieñcz¹ dêby, jod³y i kwieciste polany. W³aœciwie jest to pasmo górskie, które ci¹gnie siê przez
ok. 2 km i wznosi siê na wysokoœæ 546 m n.p.m. nad Zatok¹
Hajfy. W porównaniu z panuj¹c¹
w Palestynie susz¹, Karmel jest
autentycznie prawdziw¹ oaz¹
zieleni. W Hajfie na zboczu góry
równie¿ wyznawcy babaizmu zbudowali mauzoleum bóstwa Baby
z piêknym tarasowym ogrodem.
To tutaj w³aœnie prorok Eliasz wyprosi³ u Boga ogieñ z nieba dla
spalenia swej ofiary; tu samotnie
oddawa³ siê rozmyœlaniu Elizeusz;
tutaj w pierwszych wiekach chrzeœcijañstwa pobo¿ni pustelnicy wybudowali œwi¹tyniê na czeœæ Najœwiêtszej Maryi Panny, tutaj wreszcie w po³owie wieku dwunastego
powsta³ zakon karmelitów, z którego wyszed³ œw. Szymon Stock,
za³o¿yciel Bractwa œw. Szkaplerza. Œw. Szymon, rodem z Anglii,
¿y³ przez kilkadziesi¹t lat na puszczy. Kiedy pustelnicy z góry Karmel
pod naporem Saracenów opuœcili
swe siedziby i przenieœli siê na
Zachód, Szymon przy³¹czy³ siê
NA KARMEL
do nich, a gdy Stolica Apostolska
utworzy³a z nich zakon, on, œw.
Szymon zosta³ wybrany pierwszym jego prze³o¿onym generalnym. Ju¿ za jego rz¹dów, które
trwa³y dwadzieœcia lat zakon karmelitañski rozwin¹³ siê wspaniale,
zyskuj¹c liczne siedziby w Anglii,
Francji, W³oszech i Niemczech.
Matka Bo¿a Szkaplerzna u Sióstr
Karmelitanek Bosych w Przemyœlu
Do tak szybkiego rozwoju zakonu
przyczyni³a siê przede wszystkim
kwitn¹ca w nim szczególna czeœæ
Najœwiêtszej Maryi Panny, jak
te¿ praktyka szkaplerza, gorliwie
szerzona przez œw. Szymona.
Tradycja zakonu podaje, ¿e pocz¹tek nabo¿eñstwa szkaplerz-
Nr. 7 i 8 (2015)
nego opiera siê na objawieniu, jakie dnia 16 lipca roku 1251 mia³
œw. Szymon. Oto, gdy w gor¹cej
modlitwie poleca³ swój Zakon
Najœwiêtszej Pannie, ujrza³ J¹
trzymaj¹c¹ szkaplerz, czyli szatê
wierzchni¹, jak¹ karmelici na podobieñstwo niektórych innych
zakonów nosili na w³aœciwym ha-
bicie i us³ysza³ z Jej ust tê obietnicê: Szkaplerz ten jest znakiem
³ask, jakie wyb³agam tobie i dzieciom mym z gór y Karmelu; kto
nosz¹c pobo¿nie ten szkaplerz,
w nim umrze, zachowany bêdzie od
ognia wiecznego. Jest on znakiem
zbawienia, obron¹ w niebezpieczeñstwach, zak³adem pokoju i szczególniejszej Mej opieki do koñca wieków.
Niektórzy pisarze wspominaj¹, ¿e
w kilkadziesi¹t lat póŸniej ukaza³a siê Najœwiêtsza Panna papie¿owi Janowi XXII i obieca³a mu,
¿e tych, którzy bêd¹ nosili szkaplerz, zachowaj¹ czystoœæ odpowiedni¹ swemu stanowi i co dzieñ
bêd¹ odmawiaæ godzinki do Niej,
albo zamiast odmawiania tych
godzinek w œrody i soboty bêd¹
siê wstrzymywaæ od spo¿ywania
miêsa, Ona w pierwsz¹ sobotê po
ich œmierci wybawi ich z czyœæca,
gdyby siê tam dostali. Nie jest to
artyku³ wiary, abyœmy koniecznie
musieli wierzyæ w ten przywilej
sobotni, tak jak w dogmaty naszej
œwiêtej wiary, ale te¿ nie powinniœmy lekcewa¿yæ pobo¿noœci
szkaplerznej, bo Stolica Apostol-
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
NA KARMEL
Str. 16
IV KRAJOWY KONGRES MISYJNY
Radoœæ Ewangelii Ÿród³em misyjnego zapa³u
Z
okazji 50. rocznicy wydania dokumentu soborowego Ad gentes, 25. rocznicy ukazania siê Encykliki papie¿a
Jana Paw³a II Redemptoris
Missio, odby³ siê w Warszawie
w dniach 12–14 czerwca 2015 r.
IV Krajowy Kongres Misyjny,
który poprzedza 1050. rocznicê
chrztu Polski oraz wizytê papie¿a Franciszka w Krakowie
z okazji Œwiatowych Dni M³odzie¿y. Patronem Kongresu
zosta³ œw. Jan Pawe³ II, najwiêkszy Misjonarz wspó³czesnoœci.
skiego „Torwaru”. W przygotowanie
i obs³ugê tej stacji, oprócz kilku
œwieckich karmelitanek w³¹czy³y siê
tak¿e Kasia, Agnieszka i Jana zwi¹zane z naszym przemyskim Karmelem. Oczywiœcie by³ obecny o. Jan
Ewangelista, sekretarz misji, a tak¿e
o. Maciej Jaworski z Rwandy, który
w³aœnie przylecia³ do Polski.
Dzieci w praktyce pozna³y trud
¿ycia codziennego swoich rówie-
W Hymnie Kongresu pt. „Radujmy siê” wyra¿ona jest radoœæ
Ewangelii, do której nawi¹zuje
tak czêsto papie¿ Franciszek (Evangelii Gaudium)
Karmelici bosi naszej Prowincji
mieli podczas Kongresu wyznaczon¹ dzieciêc¹ stacjê misyjn¹, czyli
warsztaty w kru¿gankach warszawska obdarzy³a je licznymi odpustami. Ÿle by równie¿ czyni³ ten, kto
by bez rozs¹dnej miary ufa³ szkaplerzowi i swobodnie grzeszy³, licz¹c, ¿e szkaplerz uratuje go automatyczne, bo obietnice przywi¹zane do tej odznaki rozumieæ
nale¿y warunkowo tak, jak warunkowo trzeba rozumieæ niektóre
zdania Pisma œw. Np. w Ksiêdze
Tobiasza w Starym Testamencie
czytamy: Ja³mu¿na od wszelkiego
grzechu i œmierci wybawi, a nie
dopuœci duszy iœæ do ciemnoœci.
Przecie¿ nikt nie bêdzie tak zuchwa³y, aby mniema³, ¿e o ile
bêdzie dawa³ ja³mu¿ny, to automatycznie musi dostaæ siê do Nieba,
choæby umar³ w grzechu ciê¿kim.
S³owa te tylko w ten sposób nale¿y rozumieæ, ¿e kto ma serce
mi³osierne i wspomaga ubogich,
ten przy ³asce Bo¿ej ustrze¿e siê
grzechu, wytrwa w dobrym do
koñca i bêdzie zbawiony. W taki
wiêc, warunkowy sposób nale¿y
rozumieæ równie¿ obietnicê dotycz¹c¹ Szkaplerza œw., a mianowicie, ¿e kto nosi pobo¿nie szkaplerz, æwiczy siê w cnotach, ten ma
œników z Burundi i Rwandy: nosi³y butle z wod¹ na g³owie, ³uska³y fasolê, robi³y „afrykañskie” traktorki i „pi³eczki” z woreczków
foliowych, æwiczy³y drogê na targ
z „dzieckiem” na plecach
i „towarem” na g³owie,
uczy³y siê œpiewaæ w jêzyku kirundi piosenkê
Amahoro meza (Pokój),
a siedz¹c na ziemi, w³asnorêcznie sporz¹dza³y
specjalne pocztówki,
które zostan¹ przez misjonarzy dorêczone dzieciom z Afryki.
Alicja Kalinowska
dokoñczenie tematu na str. 18
zapewnion¹ opiekê Maryi w ¿yciu i przy œmierci. Na pami¹tkê
objawienia Najœwiêtszej Maryi Panny œw. Szymonowi i za³o¿enia
Bractwa Szkaplerza œwiêtego papie¿ Sykstus V (1585–1590) wyznaczy³ dla Zakonu karmelitañskiego uroczystoœæ na dzieñ 16 lipca,
a Benedykt XIII (1724 – 1730) dla
ca³ego Koœcio³a œwiêtego. – Spe³ni³y siê ¿yczenia œwiêtego Szymona. Miliony katolików zapisywa³y
siê u karmelitów do bractwa,
wielcy mê¿owie stanu, najznamienitsi dobrodzieje ludzkoœci byli jego cz³onkami. Miêdzy innymi œw.
Edward, œw. Ludwik, Pius V, œw.
Wawrzyniec Justynian, œw. Karol
Boromeusz i œw. Franciszek Salezy, nie wspominaj¹c tych, których szkaplerz ocali³ z niebezpieczeñstw duszy i cia³a. Równie¿
i nasz œw. Jan Pawe³ II od dziecka nosi³ szkaplerz i by³ czcicielem Matki Bo¿ej Szkaplerznej.
Przynale¿noœæ do wspólnoty szkaplerznej nobilituje, ale i zobowi¹zuje. Nie ka¿dy, kto nosi Szkaplerz œw., musi byæ cz³onkiem
bractwa. Ale jak wspomniano wczeœ-
niej, powinien wype³niaæ obowi¹zki
z tego p³yn¹ce. Organizowanie bractw
wi¹¿e siê ze wspólnot¹ modlitewn¹,
co oznacza, ¿e wspólna modlitwa
w ró¿nych intencjach nie tylko wspomaga, ale i ubogaca duchowo, bo
modlitwa ³¹czy i jednoczy. Pozwala
na dawanie œwiadectwa wiary i czci
Najœwiêtszej Maryi Panny. St¹d pytanie, jak wygl¹da moja wiara i uczynki, gdy wiem, ¿e noszê szkaplerz?
Bo mo¿e moja przynale¿noœæ do
Bractwa jest chêci¹ pokazania siê?
Nobilitacji? Trzeba nam pamiêtaæ,
¿e œlubowaliœmy naszej Matce,
któr¹ nie mo¿emy oszukaæ, nie
mo¿emy udawaæ tylko lepszych,
ni¿ jesteœmy w rzeczywistoœci, bo
Ona nas zna i doskonale wie, kiedy jesteœmy autentyczni. Nie mam
wiêc wyjœcia, – chc¹c Jej s³u¿yæ
muszê byæ prawdziwy, otwarty
na mi³oœæ Bo¿¹, kochaj¹cy innych ludzi i nie boj¹cy siê dawaæ
œwiadectwa swojej wiary i przynale¿noœci do prawdziwego i jedynego Koœcio³a, który jest jedyny w naszym Bogu Jezusie
Chrystusie, Panu naszym.
Brat Józef
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
GOή
O.
Nr. 7 i 8 (2015)
NA KARMEL
Str. 18
Z
ARGENTYNY
EMILIAN BOJKO
Rocznik 1961 – 1965
OCD
MSZA ŒW.
W
niedzielê 7 czerwca homilie na Karmelu g³osi³
o. EMILIAN BOJKO, karmelita bosy od wielu lat pracuj¹cy na misjach w Argentynie (ministrant przemyskiego Karmelu). Po wieczornej
Eucharystii obejrzeliœmy film i poznaliœmy historiê Sanktuarium Matki Bo¿ej z Lourdes w Archidiecezji Cordoba, którym opiekuj¹ siê karmelici
bosi i gdzie obecnie pracuje o. Emilian.
w naszym koœciele
Nasz koœció³ dnia 26.06.br. o godz. 18:00
obrali sobie Absolwenci LO,
którzy uczêszczali w latach 1961 – 1965
do popularnie zwanego „S³owaka”, aby modliæ siê
za Zmar³ych i ¿yj¹cych Absolwentów
oraz Profesorów.
A u nas lata 1961 – 1965 to pos³uga
œp.œp. o. Bogus³awa, o. Gerarda i br. Walentego.
W Modlitwie Wiernych zosta³y przypomniane –
przez P. Stanis³awa Szarzyñskiego – nazwiska
Profesorów i Uczniów:
Argentyna to kraj po³o¿ony w po³udniowo-wschodniej czêœci Ameryki Po³udniowej, ponad 9 razy
wiêkszy od Polski, obejmuj¹cy tereny od wiecznie
zielonych lasów na pó³nocy, przez nizinne pampasy,
patagoñskie stepy, a¿ po arktyczn¹ Ziemiê Ognist¹
na po³udniu. Tam gdzie pracuje o. Emilian nie ma
takich zim jak w Polsce, a Bo¿e Narodzenie obchodzi
siê w œrodku lata! W Argentynie ¿yje 43 miliony
ludzi (97% to biali, g³ównie Hiszpanie i W³osi, pozostali to Metysi i Indianie). Wiêkszoœæ zamieszkuje
g³ównie tereny miejskie, wokó³ miast wyrastaj¹ slumsy,
ZMARLI PROFESOROWIE i WYCHOWAWCY: Ks. Julian Michalec, dyr. Eugenia
Maria Cais, Piotr Pietraszkiewicz, Edward
Lech, Kazimierz Hrycek, Bronis³aw Szuberla,
Maria £ukaszewicz, Kazimiera Wiatr, Felicja
Wróblewska, Leszek Sosnowski, Ludmi³a
Birnbach, Barbara Zaleszczyk, Lucyna
Michalewicz-Ot³og, Aniela Nowosielska,
Andrzej Szewczyk, Maria Szuberla, Stanis³aw
Kryñski, Józef Hawlicki, dyr. Adam ¯ak,
Zdzis³aw Malcher, Pawe³ Andrzejczyk, Emil
Markiewicz, Adolf Choma.
ZMARLI ABSOLWENCI: Antoni Szewczyk,
Marta Dêbicka, Wojciech Kwiatek, Krystyna
Warcho³, Janusz Wiœlicki, Marta Janicka,
Bruno Fedaczyñski, W³adys³awa Macek-Prusak,
Stachura, Marta Walczak, Krystyna Czucharska-Szymkowiak, Andrzej Szpilczak, Andrzej Zieliñski,
Tadeusz Majcher, Teresa Wojnarowicz, Bogus³aw
Sysak, Bogumi³a Pietrzak, Roman Bodnar
niebezpieczne dzielnice biedy, sk¹d wywodz¹ siê
bandy m³odzie¿owe, handlarze narkotyków itp. Tylko
12% ludnoœci zamieszkuje tereny wiejskie, s¹ to
zarz¹dcy i pracownicy ogromnych latyfundiów, gdy¿
tysi¹ce hektarów ziemi s¹ tam w³asnoœci¹ nielicznej
grupy w³aœcicieli, którzy tylko od czasu do czasu
odwiedzaj¹ swoj¹ w³asnoœæ.
Dowiedzieliœmy siê tak¿e, ¿e Argentyna wci¹¿
jeszcze jest krajem misyjnym! Pracuje tam 96 polskich ksiê¿y, na jednego ksiêdza przypada 10 koœcio³ów, a jeden ksi¹dz obs³uguje 2 parafie!!! Dlatego
o. Emilian bardzo prosi³ o modlitwê w intencji powo³añ
kap³añskich w tym kraju i o nowych misjonarzy z Polski, gdy¿ potrzeby s¹ wielkie.
Módlmy siê tak¿e, by Duch Œwiêty zst¹pi³ i odnowi³
oblicze rodzinnej ziemi Ojca Œwiêtego Franciszka!
Alicja Kalinowska
Wspomnienie:
Jest w starym parku ³awka,
gdzie na omsza³ej desce –
serce przebite strza³¹,
napis : Zbyszek Teresce...
Ach, by³a szkolna mi³oœæ,
koledzy, belfer stary
i œwiat, kiedy inaczej
mierzy³y czas zegary.
Dziœ szukam tamtych cieni,
dziœ pytam sêdziwych drzew –
przecie¿ wczoraj tu byli,
jeszcze siê pereli ich uœmiech...
Fragment wiersza Teresy Paryny z tomiku pt. Piêkniejsze od wiersza
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
7
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
7
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
0
4
7
Nr. 7 i 8 (2015)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
NA KARMEL
E DYTA J URKIEWICZ -P ILSKA
KAFELKAMI
MALOWANE...
M
a³a Terenia – jest patronk¹ misji, chocia¿
przez ca³e swoje zakonne ¿ycie nie
opuœci³a murów klasztoru Karmelitanek Bosych
w Lisieux.
Str. 18
swoje ¿ycie poœwiêciæ s³u¿bie Bogu w zakonie Karmelitanek Bosych. Jej pragnienie siê spe³ni³o. Jej
ziemska s³u¿ba trwa³a zaledwie 9 lat. Odesz³a do
Domu Ojca po ciê¿kiej
chorobie wykañczaj¹cej
jej si³y fizyczne. Nieraz
sz³a podczas choroby ciemn¹ dolin¹ – ale przed ni¹
szed³ Pasterz i dlatego z³a
siê nie ulêk³a…
W swojej wêdrówce
w postaci ró¿nego rodzaju
Przedstawiana jest na obrazach i w rzeŸbie – w habicie zakonnym z ró¿ami wysypuj¹cymi siê z jej
d³oni… s¹ one symbolem b³ogos³awieñstw, jakie
zsy³a, zgodnie ze swoim ¿yczeniem na Ziemiê.
Byæ mo¿e nie ma ju¿ takiego zak¹tka w chrzeœcijañskim œwiecie, gdzie nie wystêpowa³by jej
wizerunek w takiej czy innej postaci. Jest bowiem
jedn¹ z ulubionych œwiêtych – której wskazówki,
jak osi¹gn¹æ œwiêtoœæ krocz¹c ma³¹ drog¹ – s¹
zrozumia³e i pomocne dla ka¿dego.
Pan Bóg zaprasza ka¿dego cz³owieka do ¿ycia
w œwiêtoœci. Zaproszenia s¹ niepowtarzalne, bo te¿
ka¿dy cz³owiek jest inny. W Bo¿ych zaproszeniach
jest sformu³owane powo³anie. Dociera ono do serca,
rozumu i ludzkiej duszy mo¿e nie natychmiast, mo¿e musz¹ czasami up³yn¹æ lata, aby wreszcie powo³anie zosta³o odkryte… Wa¿ne jest – aby zosta³o odkryte i aby cz³owiek by³ temu powo³aniu wierny.
Ma³a Terenia doœæ szybko, bo ju¿ przed osi¹gniêciem 15 lat, wiedzia³a, czego pragnie – chcia³a
dzie³ malarskich i rzeŸbiarskich ma³a Terenia dotar³a do odleg³ej Portugalii. Jest to kraj, którego
mieszkañcy przyozdabiaj¹ do dziœ zewnêtrzne
œciany swoich domów i koœcio³ów (tak¿e wnêtrza
tych ostatnich) kafelkami, przewa¿nie koloru bia³oniebieskiego. Na œcianie jednego z domów w Porto
umieszczono postaæ ma³ej Tereni z ró¿ami, wykonany z takich w³aœnie kafelków.
Katedra w Porto, sk¹d wyruszaj¹ pielgrzymi po
Mszy œw. o 11.00, id¹cy jedn¹ z portugalskich dróg
œw. Jakuba prowadz¹cych do grobu tego œwiêtego
w Santiago de Compostela, jest tak¿e przyozdobiona niebiesko-bia³ymi kafelkami. Jedno z najpiêkniejszych wnêtrz koœcio³a wy³o¿onego kafelkami
znajduje siê w Barcelos.
Pielgrzymi spotykaj¹ po drodze niewielk¹ kapliczkê z postaci¹ œw. Jakuba wykonan¹ z kafelków
i niektórzy pozostawiaj¹ przy niej kamienie, wziête
na pocz¹tku pielgrzymki, które symbolizuj¹ cz³owiecze grzechy… Inni pielgrzymi nios¹ kamienie
a¿ do Santiago de Compostela…
Spotkanie z ma³¹ Tereni¹ w jej kafelkowym
obrazie, na obczyŸnie, podczas pielgrzymki, dodaje
si³ do d³ugiej ponad 200 kilometrów licz¹cej,
nie³atwej drogi.
24,2
28,4
32,7
36,9
41,1
45,4
49,6
53,8
58,1
62,3
66,5
70,8
75,0
79,2
83,5
87,7
91,9
96,2
100,4
104,6
108,9
113,1
117,3
121,6
125,8
130,0
134,3
138,5
142,7
147,0
151,2
155,4
159
163,9
168,1
172,4
176,6
180,8
185,1
189,3
193,5
197,8
202,0
206,2
210,5
214,7
218,9
223,2
227,4
231,6
235,9
240,1
244,3
248,6
252,8
257,0
261,3
265,5
269,7
274,0
278,2
282,4
NA KARMEL
Str. 20
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
27
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
t Kobieta za kierow55
nic¹ jest jak bogini!
56
Pasa¿erowie siê mo57
dl¹, a przechodnie – ¿e58 gnaj¹!
59
60
t S¹ tacy ludzie do których chce
61 siê czasem podejœæ i zapytaæ: jak
62 im siê udaje ¿yæ bez mózgu.
Nr. 7 i 8 (2015)
AUTENTYCZNE...
By³o to kilkanaœcie lat
temu podczas Nowenny
do Matki Bo¿ej Szkaplerznej. Sk¹d ta refleksja?
Otó¿, jakiœ ch³opczyk
napisa³ proœbê do Matki
Bo¿ej Szkaplerznej: Matko Bo¿a, pomó¿ abyœmy
wygrali mecz.
Reakcja wiernych na
tê modlitwê ch³opaka
(mo¿e ministranta) wywowa³a poruszenie (jakby
cichy œmiech). Jednak
zastanówmy siê a mo¿e
Matka Bo¿a najbardziej
serio potraktowa³a tê proœbê? To nie jest wa¿ne, ¿e
„ciê¿ar formalny” jest
jakby ma³y – czy mo¿na
to porównaæ z proœb¹
o powrót do zdrowia?
Jednak, czy prosz¹c, zas³ugujemy na ³askê u Matki
Bo¿ej? Czy nasza postawa nie jest w ¿yciu faryzerjska?
W obliczu Mêki Pana
naszego Jezusa Chrystusa warto zastanowiæ siê
czy zas³ugujemy na ³askê nadprzyrodzon¹. Czy
nasza postawa w ¿yciu
jest czysta w stosunku do
Pana Boga. Czy wieloœæ naszych modlitw mo¿e zrównowa¿yæ ból zadawany bliŸniemu?
Konkluzj¹ – w moim
odczuciu – niech bêdzie to,
¿e jednak ten ministrant
mia³ proœbê numer 1 u Matki Bo¿ej Szkaplerznej.
!!! od 12.VIII. czeka na nas
Matka Bo¿a Kalwaryjska !!!
Urlop macierzyñski to te¿
praca bo Szefa trzeba nosiæ na rêkach.
t
t Damska torebka jest jak
Google. Jest w niej wszystko. Tyle, ¿e czas wyszukiwania znacznie d³u¿szy.
Zapraszamy do sklepiku na furcie!
Miesiêcznik Duszpasterstwa koœcio³a pw.
œw. Teresy od Jezusa w Przemyœlu. Redaktor o. Stefan Skórnóg OCD.
Adres redakcji: Karmelici Bosi,
ul. Karmelicka 1; 37-700 Przemyœl, tel.
(16) 678 60 14. [email protected]
[email protected] .
Zastrzegamy sobie prawo dokonywania skrótów.
DRUK: Drukarnia San Set , Ostrów 485;
37-700 Przemyœl; tel. (16) 671 02 22
[email protected]
www.sanset.pl
24,24
28,47
32,70
36,94
41,17
45,40
49,64
53,87
58,10
62,34
66,57
70,80
75,04
79,27
83,50
87,74
91,97
96,20
100,47
104,67
108,90
113,14
117,37
121,60
125,84
130,07
134,30
138,54
142,77
147,00
151,24
155,47
159,7
163,94
168,17
172,40
176,64
180,87
185,10
189,34
193,57
197,80
202,04
206,27
210,50
214,74
218,97
223,20
227,44
231,67
235,90
240,14
244,37
248,60
252,84
257,07
261,30
265,54
269,77
274,00
278,24
282,47

Podobne dokumenty