zawód: dyrygent

Komentarze

Transkrypt

zawód: dyrygent
rozwiąż krzyżówkę i wygraj książki lub płyty dvd
„Moja pasja
– moja przyszłość”
pozytywnie
zainspirowani
Nakład: 10 000 egz.
Polsko-litewskie
zmniejszanie dystansu
NR 46 (111) / 20 listopada 2013 r.
www.strefaminsk.pl
ISSN NR 2083-5787
BEZPŁATNY TYGODNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY
michał śmigielski
zawód: dyrygent
fot. Artur Kos
MIŃSK 1939 W KOLORZE
TYLKO W KOMIKSIE
Bohaterem komiksu jest Staszek, współczesny nastolatek,
który przenosi się do przeszłości. Poznaje Icka, małego Janka
Himilsbacha oraz Piotra i Józefa Skrzyneckich. Chłopaki,
łącząc siły, starają się nie dopuścić do zamachu, przygotowanego przez niemieckich dywersantów. A Czytelnicy mogą
zobaczyć, jak w kolorze wyglądało nasze miasto w 1939 roku.
Komiks można kupić:
W sprzedaży także koszulki z limitowanej,
komiksowej edycji w rozmiarach XS, S, M,
L oraz XL. Po prostu musisz je mieć!
Cena tylko 21 zł za sztukę.
- w siedzibie tygodnika „Strefa Mińsk”
przy ul. Świętokrzyskiej 5 w Mińsku w godz. 10-16,
- zamówić telefonicznie pod nr. tel. 501 460 499,
- zamówić przez email:
[email protected] i otrzymać pocztą,
- w kwiaciarni Viro przy ul. Dąbrówki 42a w Mińsku,
- w księgarni przy ul. Warszawskiej 180, naprzeciwko kościoła.
Wydanie w oprawie miękkiej kosztuje 21 zł,
a w oprawie twardej 29,90 zł.
Strefa naczelnego
Wyobraźnia jest ważniejsza
od wiedzy, ponieważ
wiedza jest ograniczona.
Albert Einstein
Michał Śmigielski mieszka i pracuje w Sulejówku, ale coraz częściej można go
spotkać w Mińsku, gdyż w sierpniu został dyrygentem chóru „Cantate Domino”,
który działa przy parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Jest także dyrygentem
i współzałożycielem działającej w Warszawie Unplugged Orchestra, z którą dokonał
prawykonań utworów wielu kompozytorów, także podczas koncertów w stolicy naszego powiatu. A w „Strefie” opowiada o zawodzie dyrygenta. „Ważne, by dyrygować
w sposób jasny, zrozumiały i pomocny zespołowi. Pierwszą zasadą dyrygenta i lekarza
jest primum non nocere” – mówi Michał i zaprasza chętnych, którzy chcieliby wstąpić
do chóru, który prowadzi. Zresztą, przeczytajcie sami :)
Między bajki trzeba włożyć, że młodym ludziom nic się nie chce. Świadczą o tym
wydarzenia, w których młodzież grała pierwsze skrzypce – pomiędzy 3 a 9 listopada
uczniowie i nauczyciele GiLO im. Polskiej Macierzy Szkolnej gościli w swojej szkole rówieśników wraz z opiekunami z Telsiai na Litwie, miasta siostrzanego Mińska. Warsztaty artystyczne „Moja pasja – moja przyszłość” to projekt, w którym wzięli udział uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 im. Mikołaja Kopernika, Gimnazjum Miejskiego nr 1 im.
Gen. Władysława Andersa oraz Gimnazjum Miejskiego nr 2 im. Jana Pawła II. Z kolei
w październiku odbył się w Cegłowie „Tydzień Inspiracji” dla ponad 30 uczniów z czterech szkół z powiatu mińskiego. Opisujemy w „Strefie” te fantastyczne przedsięwzięcia,
może zainspirują innych do stwarzania młodym pól do popisu i działania?
11 listopada Alicja Wąsowska wybrała się do sali widowiskowej „Podlasie” w Siedlcach na koncert z okazji Dnia Niepodległości „A ja śpiewam piosenki...”. Znane
szlagiery Hanki Ordonówny interpretowała Marlena Maria Uziębło z towarzyszeniem The Blue Angel Band. Mateusz Dudziński przygotował do odsłuchu kolejną
porcję muzycznych nowości. Natomiast Bartosz Mendyk odsłania zawiłości naszych
praw i obowiązków w urzędzie. I obejrzyjcie fotorelacje z imprez, które odbyły się nie
tylko w miniony weekend :)
strefy numeru
Strefa informacji str. 4
Strefa kryminalna str. 8
Strefa sportu str. 9
Nie przegap – kalendarz imprez
Strefa osobowości str. 10
Strefa młodych str. 13
Prezentacja w Strefie str. 14
Strefa szkoła str. 15
Strefa wydarzenie str. 16
Strefa urzędowa str. 17
Strefa flesz str. 18
Strefa bez kitu str. 20
Strefa rozrywki str. 21
Michał Śmigielski – zawód: dyrygent
Polsko-litewskie zmniejszanie dystansu
Kompleksowe wspomaganie rozwoju szkół
„Moja pasja – moja przyszłość”
Pozytywnie zainspirowani
Nasze prawa i obowiązki w urzędzie cz. 11
Fotorelacje z imprez: 5. Festiwal Piotra
Skrzyneckiego, cyrulik w MZM, z Dalajlamą w Ladakhu, liryczna Siennica
Muzyczne nowości ogarnia Mateusz
Dudziński
A ja śpiewam piosenki...
Dedykacje okolicznościowe str. 21
Wszystkiego dobrego i miłej lektury:) Dziękujemy, że jesteście z nami.
Ogłoszenia drobne Dariusz Mieczysław Mól, redaktor naczelny tygodnika „Strefa Mińsk”
Krzyżówka KOLEKTORY SŁONECZNE
str. 22
str. 23
R e k l a m a
DOM POGRZEBOWY
TAŃSZE O 70 %
PIECE Z DOFINANSOWANIEM
OGNIWA FOTOWOLTAICZNE
tel. 513 009 105
Najniższe ceny w Polsce! Załatwiamy wszelkie formalności!
NeoDerm
Dr n. med. Marta Górska
OCENA I USUWANIE
ZNAMION
DERMATOLOG
DERMATOLOGIA OGÓLNA I ESTETYCZNA
kompleksowe leczenie chorób skóry w tym
TRĄDZIKU, ŁUSZCZYCY, BIELACTWA
ocena i usuwanie włókniaków, brodawek
DERMATOLOGIA ESTETYCZNA: peeling, Botox, usuwanie zmarszczek, przebarwień, korekta ust
ul. Kazikowskiego 10A, I piętro, Mińsk Maz.
zapisy w godz. przyjęć: 25 758 26 54
godziny przyjęć: wt., czw. 10 - 19; śr., pt., sob. 10 - 15
W trudnej
chwili żałoby
jesteśmy
do Państwa
dyspozycji
o każdej porze
dnia i nocy.
NOWY DOM POGRZEBOWY
KAPLICA
CHŁODNIA
Mińsk Mazowiecki
ul. Kościelna 6 (biuro)
ul. Kościelna 16 (dom pogrzebowy)
tel. 25 759 05 05, 503 823 712
www.pogrzebybialkowski.pl
3
Strefa informacji
Mistrzostwa
w
trójboju
siłowym
Już w sobotę, 23 listopada i w niedzielę, 24 listopada odbędą się w Mińsku XXIV Mistrzostwa
Polski Juniorów i Seniorów w Trójboju Siłowym. Będą to także eliminacje do Mistrzostw Europy
2014 oraz Mistrzostw Europy Juniorów 2014, dlatego możemy być pewni, że w naszym mieście
pojawią się największe gwiazdy tej dyscypliny sportu.
– To piękny i bardzo emocjonujący sport.
Składa się z trzech różnych konkurencji –
wyciskania sztangi w pozycji leżącej, przysiadu ze sztangą na barkach i tzw. „martwego
ciągu”, czyli unoszenia jak największego ciężaru od podłogi do wyprostowanej pozycji
tułowia. Obowiązuje tu prosta zasada – ten,
kto podniesie największy ciężar – wygrywa.
Nie trzeba być znawcą tego sportu, aby mieć
ogromną przyjemność z kibicowania zawodnikom. Myślę, że walka będzie zacięta
i będą podnoszone niewyobrażalne ciężary
– zachęca Albert Szczygielski, organizator
zawodów i członek Zarządu Polskiego Związku Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego.
A na scenie w hali sportowej przy Zespole
Szkół Miejskich nr 1 w Mińsku zaprezentują się, m. in.: Jarosław Olech – 12-krotny mistrz świata w Trójboju Siłowym,
członek galerii sław Międzynarodowej
Federacji Trójboju Siłowego (IPF), Dariusz
Wszoła – wielokrotny mistrz świata i Europy w Trójboju Siłowym oraz wyciskaniu
leżąc, członek galerii sław Europejskiej
Federacji Trójboju Siłowego (EPF), Jan
Wegiera – wielokrotny mistrz świata
i Europy w Trójboju Siłowym oraz wyciskaniu leżąc, członek galerii sław EPF,
Paweł Ośmiałowski – multimedalista
mistrzostw świata i Europy w Trójboju
Siłowym. Oprócz nich, wystartuje wielu
zawodników chcących zdobyć najwyższe
trofea za rok 2013, zarówno w kategorii
open (kobiet i mężczyzn seniorów), jak
i juniorskiej. Na pewno będziemy świadkami ogromnych wyników w każdym
z bojów, czyli wyciskaniu sztangi w pozycji
leżącej, przysiadzie ze sztangą na barkach
i „martwego ciągu”.
Mistrzostwa w Mińsku objęła patronatem
minister sportu Joanna Mucha oraz prezes
Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej
Kraśnicki, co podnosi zarówno prestiż zawodów, jak i Mińska.
XXIV Mistrzostwa Polski Juniorów i Seniorów w Trójboju Siłowym w sobotę, 23
listopada i w niedzielę, 24 listopada rozpoczynają się o godz. 9. Wstęp kosztuje 10 zł
(sobota) i 15 zł (niedziela).
Oprac. na podst. mat. organizatorów
Nowe miejsca parkingowe
Na wysokości budynku Starostwa Powiatowego przy ul. Konstytucji 3 Maja 16 w Mińsku, od Ronda Hallera do skrzyżowania
z ul. Małą powstaną nowe miejsca parkingowe. Szkoda tylko, że
w związku z inwestycją, wycięto kolejne drzewa w stolicy powiatu.
Budowa 20 zatok parkingowych i chodnika
oraz remont nawierzchni istniejącego zjazdu
na działkę nr ew. 8204 rozpoczął się od usunięcia drzew, na które Urząd Miasta uzyskał
zezwolenie Starosty Mińskiego (decyzja nr
WS.613.119.2013 z dnia 31.09.2013 r.). Jak
się dowiedzieliśmy w urzędzie, rozpoczęcie inwestycji, przy udziale finansowym
Powiatu Mińskiego, było podyktowane
tym, że na tym odcinku ul. Konstytucji
3 Maja brakuje miejsc parkingowych. Do
Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie,
Wydziału Architektury Starostwa Powiatowego i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru
Budowlanego przyjeżdżają mieszkańcy
z całego powiatu mińskiego, często też osoby
niepełnosprawne. Z kolei po drugiej stronie
ulicy znajduje się Przedszkole Miejskie Nr 5,
do którego rodzice przywożą dzieci. Nowe
miejsca postojowe powinny więc ułatwić
parkowanie interesantom. A co z drzewami?
W roku 2014 w budżecie miasta przewiduje
się środki finansowe na nasadzenie 80 szt.
drzew na terenach zieleni i w pasach drogowych. Ale i tak jest to kropla w morzu potrzeb, bo w Mińsku drzew jest coraz mniej.
Oprac. na podst. mat. UM, fot. DM
Dla tych, co lubią pomagać
Powiatowe Centrum Wolontariatu w Mińsku już po raz czwarty
organizuje konkurs, którego celem jest nagrodzenie najaktywniejszego wolontariusza w powiecie mińskim tytułem i statuetką
„Wolontariusz 2013”.
Nominowani do tego wyróżnienia mogą
być pojedynczy wolontariusze, grupy
wolontariuszy, rodziny, które wspólnie
podejmują działania społeczne. Kandydatury do nagród mogą zgłaszać instytucje, organizacje, szkoły, osoby prywatne
korzystające z pomocy wolontariuszy.
Natomiast statuetką „Pomagam Pomagać
4
2013” zostanie uhonorowana firma, instytucja, organizacja lub osoba prywatna,
która poprzez swoją działalność wspiera
pracę wolontariuszy. Kandydatów do tego
tytułu mogą zgłaszać instytucje lub organizacje, które w swojej działalności wolontarystycznej korzystają z pomocy tych
osób. Szczegółowe informacje znajdują
się na stronie www.pcpr-minskmaz.pl.
Zapraszamy do zgłaszania kandydatów
do 22 listopada.
Oprac. na podst. PCW
R e k l a m a
Droga Targówka-Barcząca
Od 12 listopada mieszkańcy mogą cieszyć się lepszą jakością podróżowania
na wyremontowanej drodze powiatowej
Targówka-Barcząca. Wzdłuż drogi zbudowano również bezpieczne chodniki.
Przebudowa drogi powiatowej nr 2230
Mińsk Mazowiecki-Mrozy na odcinku Targówka-Budy Barcząckie-Barcząca o długości
1727 m, wraz z chodnikiem dla pieszych
została zrealizowana z budżetu powiatu
mińskiego oraz gminy Mińsk Mazowiecki
w latach 2012-2013. W 2012 roku wykonany
został chodnik o długości 1080 m (wartość
robót wynosiła 588 144 zł, na które uzyskano
pomoc finansową z gminy Mińsk Mazowiecki w wysokości 200 000 zł). Z kolei w 2013
roku wykonano budowę dalszej części chodnika oraz przebudowę drogi na całej długości
1727 m. W tym: wzmocniono i poszerzono
istniejącą nawierzchnię do szerokości 6
m, wykonano rekonstrukcję odwodnienia korpusu drogowego (prawostronnego
rowu, zjazdów i 2 przepustów drogowych),
oczyszczono pas drogowy z krzaków i drzew
oraz nasadzono 129 drzew niskopiennych,
wprowadzono nowe oznakowanie pionowe
drogi w ilości 41 szt. Ponadto, wykonano
cztery zatoki autobusowe, 30 studzienek
wpustowych z orurowaniem do odwodnienia jezdni oraz poprawiono skrzyżowania.
Koszt inwestycji wyniósł 2 238 000 zł, z czego 1000000 zł stanowiła pomoc finansowa
z gminy Mińsk Mazowiecki.
Oprac. na podst. mat. SP w Mińsku,
fot. Dorota Ozimek
Lifting elewacji MZM
Każdy, kto mija siedzibę Muzeum Ziemi
Mińskiej na pewno zauważył, że elewacja
budynku wyładniała. Jej lifting był możliwy dzięki pozyskanej z budżetu miasta
dotacji celowej na kwotę 24 000 zł.
Udało się wyremontować elewację frontową łącznie z gzymsami (koszt 15 000 zł),
przeprowadzić remont schodów i tarasu
wejściowego (4 000 zł) i wymienić rynny
poziome i pionowe (5 000 zł).
– Konieczność przeprowadzenia wymienionych remontów wynikała z fatalnego stanu
technicznego, zagrażającego zdrowiu osób
odwiedzających muzeum (spadające gzymsy, rozpadające się schody) i wpływającego
na pogłębiający się stan zawilgocenia ścian –
wyjaśnia Leszek Celej, dyrektor MZM, który
w perspektywie dalszej działalności posiada
wstępną koncepcję całkowitego przygotowania budynku dla potrzeb muzealnych. Remont powinien objąć: podniesienie gzymsu
i więźby dachowej w stylu dachu mansardowego, wzmocnienie obecnego stropu na
pierwszym piętrze, dobudowanie od strony
północnej klatki schodowej, spełniającej
wszelkie wymogi bezpieczeństwa, wymianę
stolarki okiennej i drzwiowej, ocieplenie
całego budynku, zabudowę tarasu od strony
zachodniej (szkło plus drewno) z przeznaczeniem na cele kawiarniano-wystawowe.
Koszt kapitalnego remontu siedziby MZM
kształtuje się w granicach od 1,2 mln zł do
1.8mln zł.
– Oczywiście wpływ na wynikowe koszty
mają wielorakie uwarunkowania, np. jakość
i rodzaj dachówki, ekspertyza dotycząca
stanu technicznego stropu, konstrukcja
klatki schodowej, itp.
Powyższe inwestycje powinny być przeprowadzone całościowo, ale dzięki temu
uzyskalibyśmy dodatkową przestrzeń wystawienniczą o powierzchni 280 mkw, np.
na wystawy czasowe i jednocześnie można
by wykorzystać sale parteru na stałe ekspozycje – mówi Leszek.
Oprac. i fot. DM
5
Strefa informacji
Patroni naszych ulic
Do Mińska dotarła ogólnopolska akcja
edukacyjna Instytutu Pamięci Narodowej
„Patroni Naszych Ulic”. W ramach akcji do
skrzynek na listy dostarczane są bezpłatne
broszury z biografiami patronów ulic
związanych z historią Polski XX wieku.
Akcja ma na celu poprawę świadomości historycznej Polaków, poprzez przybliżanie
im sylwetek patronów ulic, przy których
mieszkają. Na terenie Mińska partnerem
przedsięwzięcia jest Muzeum Ziemi
Mińskiej, które zaprosiło do współpracy harcerzy z hufca ZHP „Mazowesze”.
Młodzież dostarczyła do 470 skrzynek na
listy mieszkańców ul. Piłsudskiego broszury z biografią Marszałka, do skrzynek
domów przy ul. Okulickiego książeczkę
z informacjami o generale oraz pod 748
adresów na ul. Sosnkowskiego broszury
o jej patronie. Akcja ma charakter rozwojowy i jest w całości finansowana przez
IPN. W ramach wieloletniego projektu
będą opracowywane krótkie biografie
patronów ulic związanych z historią Polski XX w., a zawierające je broszury będą
systematycznie dostarczane do każdego
domu, znajdującego się przy ulicy, której
patronuje bohater publikacji.
Oprac. na podst. mat. minskmaz.com
oraz IPN, fot. DM
(Nie) zdyscyplinowana komisja
Na zwołanej w piątek, 15 listopada w Urzędzie Miasta konferencji prasowej, burmistrz Marcin Jakubowski przedstawił
pismo od rzecznika dyscypliny finansów
publicznych, które było odpowiedzią na
przesłany przez rozwiązaną już Komisję
Rewizyjną Rady Miasta wniosek dotyczący
naruszeń dyscypliny finansów.
Komisja zarzucała burmistrzowi różne naruszenia przepisów prawa. Podjętą uchwałą,
skierowała do rzecznika dyscypliny finansów publicznych zawiadomienie w tej sprawie, dołączając też materiał dowodowy,
który przez wiele miesięcy zbierała.
– 7 listopada do Urzędu Miasta wpłynęło
pismo od rzecznika dyscypliny finansów
publicznych, które jest odpowiedzią na
przysłaną przez komisję rewizyjną skargę
w sprawie naruszenia dyscypliny przez
burmistrza miasta i niektórych dyrektorów
jednostek organizacyjnych, w tym Leszka
Celeja, dyrektora MZM, w którym to piśmie
rzecznik, mówiąc w skrócie, nie znajdując żadnych merytorycznych podstaw do
rozpatrzenie wniosku, zwraca wszystkie
dokumenty przesłane przez członków komisji – powiedział Marcin Jakubowski.
Komisja Rewizyjna jest organem nadzorczym Rady Miasta nad organem wykonawczym, jakim jest burmistrz. Bada wykonanie
budżetu, zgodność z prawem, rzetelność
i celowość dokonywanych wydatków w odniesieniu do finansów miasta. Od kilku
miesięcy członkowie komisji zajmowali się
różnymi, według jej członków, popełnionymi naruszeniami. Dokumenty komisji
były dwukrotnie wysyłane do rzecznika
dyscypliny finansów publicznych i za każdym razem rzecznik je odesłał. Informując,
że komisja nie wykazała żadnego przepisu
prawa naruszonego przez burmistrza, nie
wskazała okoliczności, kwot i czasu tych
nieprawidłowości. Jak powiedział Marcin
Jakubowski, pismo od rzecznika dyscypliny
finansów publicznych jest dostępne do wglądu w Urzędzie Miasta i będzie opublikowane
na stronach internetowych miasta.
Oprac. i fot. DM
R e k l a m a
80 000 zł
5 lat,
RRSO na dzień 18.10.2013 r. wynosi 21,14%. Do obliczenia przyjęto: całkowitą kwotę kredytu 5 000 zł, 12 rat w wysokości 445,41 zł,
oprocentowanie zmienne 12,5% dla oferty z ubezpieczeniem w wariancie podstawowym. Na całkowity koszt kredytu w wysokości
519,92 zł składają się: prowizja 100,00 zł, odsetki 344,92zł i ubezpieczenie 75,00 zł. Całkowita kwota do zapłaty wynosi 5 519,92 zł.
Oddział w Mińsku Mazowieckim: ul. Kazikowskiego 38, 05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. (25) 758 30 63, fax. (25) 758 30 64, e-mail: [email protected]
6
Wydawcy regionalni w MBP
W sobotę, 23 listopada o godz. 16.30
w Miejskiej Bibliotece Publicznej
w Mińsku odbędą się pierwsze Mińskie
Spotkania Wydawców Publikacji Regionalnych poświęconych Mińskowi Mazowieckiemu i powiatowi mińskiemu.
Dla wydawców spotkanie będzie okazją do zaprezentowania swego dorobku
wydawniczego i wymiany doświadczeń,
a dla czytelników, bibliotek i placówek
kultury – do poznania lokalnego rynku
wydawniczego i uzupełnienia zbiorów.
W programie przewidziana jest część
konferencyjna, w której zaplanowano
wykład o regionaliach Tadeusza Krawczaka, dyrektora Archiwum Akt Nowych,
wystąpienia specjalistów w dziedzinie
regionaliów, pokaz filmu „Harcerze
z Cegłowa” i wystawę prac Marka Chabrowskiego. A o godz. 18 rozpoczną się
minitargi wydawców, podczas których
będzie możliwość zakupu książek. Wstęp
zarówno na konferencję, jak i targi jest
wolny. Patronat nad imprezą objęło Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich.
Oprac. na podst. mat. organizatorów
21 listopada – czwartek
o godz. 21 Mjuzik Pub w Mińsku zaprasza na „Mjuzikowe karaoke z Da Grasso”.
22 listopada – piątek
o godz. 15 odbędzie się otwarcie kompleksu boisk w Rudzie i Hali Sportowej
w Dębem Wielkim.
23 listopada – sobota
o godz. 16.30 w MBP w Mińsku rozpoczną się I Mińskie Spotkania Wydawców
Publikacji Regionalnych. Wstęp wolny.
o godz. 17 w MDK w Sulejówku odbędą
się „Zaduszki artystyczne”. Wstęp wolny.
Odsłonięcie popiersia prezydenta
Społeczny Komitet Pamięci Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego zaprasza we wtorek, 26 listopada na uroczystości odsłonięcia popiersia prezydenta Ryszarda
Kaczorowskiego na skwerze jego imienia w Mińsku (przy
skrzyżowaniu ul. Warszawskiej z ul. Bankową).
Uroczystości rozpocznie o godz. 15 msza św. w kościele pw.
NNMP. Następnie, o godz. 16.30 na skwerze im. Ryszarda
Kaczorowskiego odbędzie się odsłonięcie popiersia prezydenta. Gościem honorowym będzie Pani Prezydentowa
Karolina Kaczorowska. W uroczystościach weźmie udział
Wojskowa Kompania Honorowa. Nastąpi też wmurowanie
aktu erekcyjnego (odczyta go Jerzy Zelnik) i ziemi pobranej
z Katynia i Smoleńska, przywiezionej przez uczestników
Motorowego Rajdu Katyńskiego. Posadzony zostanie także
Dąb Pamięci, odczytany zostanie Apel Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńskiej, a kompania odda salwę honorową.
Oprac. na podst. mat. organizatorów, fot. DM
Jubileuszowy koncert Big Bandu
W niedzielę, 24 listopada o godz. 18.30
Miejska Szkoła Artystyczna zaprasza na jubileuszowy koncert mińskiego Big Bandu,
który odbędzie się w Szkole Podstawowej
nr 6 w Mińsku przy ul. Sosnkowskiego 1.
Miński Big Band w tym roku obchodzi jubileusz 5-lecia istnienia. Zespół funkcjonuje
przy Miejskiej Szkole Artystycznej w Mińsku. Powstał z inicjatywy władz samorządowych i zaangażowania lokalnego środowiska
muzycznego, na czele którego stanęli grający
do dziś Sławomir Tkacz, Arkadiusz Żarek,
Dariusz Glanas, Paweł Szeląg. W składzie
zespołu grają lokalni muzycy, pracownicy
i absolwenci MSA, dla których granie jest
pasją. Big Band wspomagany jest przez
wielu grających i śpiewających przyjaciół
z różnych środowisk muzycznych. Grupa tworzy klasyczny skład big bandowy,
dlatego podczas jubileuszowego koncertu
zaprezentuje liczne gatunki muzyczne (jazz,
Nie przegap!
o godz.19 w MDK w Mińsku zagrają
zespoły rockowe: Napiecie, Judas Cradle.
24 listopada – niedziela
o godz. 10 w MDK w Sulejówku odbędzie się VI Turniej Szachowy pod patronatem Burmistrza Arkadiusza Śliwy.
Wpisowe 5 zł.
o godz.10 w Zespole Szkół Nr 1 w Mińsku rozpoczną się IV Targi Ślubne.
o godz. 16 w pracowni artystycznej GCK
w Mrozach będzie można obejrzeć wystawę malarstwa „Impresje końca lata”, czyli
prace uczestników pleneru malarskiego,
który odbył się we wrześniu w miejscowości Ptaki koło Siennicy oraz Jeruzal.
o godz. 17 Mińskie Towarzystwo Muzyczne oraz Miejski Dom Kultury zapraszają na koncert muzyki filmowej.
Wystąpi Chór Kameralny Mińskiego
Towarzystwa Muzycznego z dyrygentem
Tomaszem Zalewskim. Przy fortepianie
Aleksandra Wieczorek, a całość poprowadzi Rafał Ostrowski. Wstęp wolny.
o godz.18.30 Miejska Szkoła Artystyczna
zaprasza do SP 6 przy ul. Sosnkowskiego
1 w Mińsku na jubileuszowy koncert
z okazji 5-lecia mińskiego Big Bandu.
Wstęp wolny.
soul, pop, latino). Gościnnie wystąpi jazzowy
wokalista roku 2009-2012 Janusz Szrom.
Bandleaderem zespołu jest od 2010 r. puzonista Arkadiusz Mizdalski. Zapraszamy
na ucztę muzyczną z niespodziankami.
Wstęp wolny.
Tekst Sławomir Tkacz
o godz.18.30 w Sali widowiskowej GCK
w Mrozach odbędzie się koncert zespołu
Va Bank grającego muzykę rockowobluesowo-jazzową. Wstęp wolny.
26 listopada – wtorek
o godz. 16.30 rozpoczną się uroczystości odsłonięcia popiersia prezydenta
Ryszarda Kaczorowskiego na skwerze
jego imienia w Mińsku.
7
Strefa kryminalna
Uważajmy na naciągaczy
Ufność, a czasami brak wiedzy na temat
obowiązujących przepisów lub procedur
dotyczących zamówienia usługi czy zakupu, związanych często z możliwością
uzyskania kredytu, wykorzystują osoby,
które mogą próbować wprowadzać w błąd,
aby zarobić na ludzkiej niewiedzy.
Policjanci apelują, aby pochopnie nie
zawierać umów, nie podpisywać dokumentów i nie ulegać niesprawdzonym
propozycjom. Czasami „okazyjny”zakup
może nas kosztować o wiele więcej, niż jest
on w rzeczywistości wart. Do policjantów
z mińskiej jednostki docierają ostatnio
sygnały o różnych osobach, które pojawiają się szczególnie w małych miejscowościach w powiecie mińskim i oferują
usługi związane, m.in. ze sprzedażą lub
wymianą okien, usługami budowlanymi
i remontowymi, a także zakupami artykułów gospodarstwa domowego, np. pralek, lodówek, kuchenek. Funkcjonariusze
chcieliby przekazać mieszkańcom kilka
ważnych rad, pozwalających uniknąć sytuacji, w których mogliby być oni narażeni
na finansową stratę. Pamiętajmy, aby:
- w sytuacji, kiedy zgłosi się do nas osoba
przedstawiająca się jako przedstawiciel
firmy lub instytucji, poprosić ją o podanie
danych identyfikujących podmiot gospodarczy lub dane osobowe,
- zweryfikować i sprawdzić, czy koszt zakupu sprzętu lub urządzenia lub wykonania usługi budowlanej, nie jest wyższy
od obowiązującej ceny rynkowej, często
bowiem możemy za to zapłacić kilkadziesiąt, a nawet kilkaset procent drożej od
ceny oferowanej w sklepie,
- dokładnie czytać wszelkie umowy i dokumenty, które zawiera się przy zakupie
usługi, niektórzy żerując na niewiedzy
ludzi, proponują bowiem zakupy na raty
– tymczasem po ich zsumowaniu może
okazać się, że zapłacimy dużo więcej,
- w przypadku wątpliwości, podziękować
za propozycję, ewentualnie umówić się na
inny termin – w tym czasie dobrze jest dokładnie sprawdzić ofertę, bądź powiadomić
najbliższą jednostkę policji o pojawieniu się
w miejscowości podejrzanych osób.
• Policjanci z prewencji ustalili i namierzyli
mieszkanie w Mińsku, którego lokator ukrywał
w nim marihuanę. Funkcjonariusze zabezpieczyli działkę narkotyku, a jej właściciela zatrzymali i osadzili w policyjnym areszcie. Zebrany
w sprawie materiał dowodowy pozwolił na
przedstawienie 21-letniemu mińszczaninowi
zarzutu nielegalnego posiadania narkotyków,
a także ich udzielania innym osobom. Teraz
grozi mu kara 3 lat pozbawienia wolności.
• Nieznani sprawcy dostali się do budynku
nieczynnej hydroforni przy ul. Okuniewskiej
w Sulejówku, gdzie powyrywali ze ścian kable
elektryczne. Policjanci z lokalnego komisariatu
pracują nad ustaleniem personaliów i zatrzymaniem sprawców tego przestępstwa.
• Policjanci z komisariatu w Halinowie, podczas
kontroli drogowej na ul. Przemysłowej w Dębem Wielkim, zatrzymali samochód, którym
kierowała kobieta posiadająca sądowy zakaz
kierowania autem za wcześniejszą „wpadkę”
po alkoholu. Kobieta odpowie teraz za złamanie
sądowego zakazu.
Oprac. na podst. mat. KPP w Mińsku
Nielegalna broń i amunicja
Policjanci z komisariatu w Mrozach, podczas interwencji
w jednym z domów na terenie gminy Latowicz, sprawdzili
kotłownię, w związku z informacjami, które wskazywały na
to, że jeden z domowników może ukrywać tam broń palną.
Funkcjonariusze znaleźli w kotłowni karabinek własnej produkcji
z 25 sztukami ostrej amunicji i drugi karabinek pneumatyczny.
Właściciela nielegalnego arsenału, 52-letniego Andrzeja C. zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie. Ostatecznie mężczyzna
usłyszał zarzut karny nielegalnego posiadania broni i amunicji.
Andrzej C. przyznał się do ukrywania zabronionego arsenału
i dobrowolnie poddał się karze.
R e k l a m a
w skrócie
• 13 listopada w miejscowości Sokolnik w gminie Mrozy miał miejsce pożar drewnianej
stodoły pokrytej eternitem. Działania straży
pożarnych polegały na zabezpieczeniu miejsca
zdarzenia, ugaszeniu pożaru oraz wykonaniu
niezbędnych prac rozbiórkowych nadpalonych elementów budynku. W wyniku pożaru,
zniszczeniu uległa ściana szczytowa oraz część
więźby dachowej stodoły. Uratowano pozostałą
część obiektu oraz sąsiednie zabudowania.
W działaniach gaśniczych brał udział 1 zastęp
PSP i 3 zastępy OSP.
Oprac. na podst. mat. KPP w Mińsku
i KP PSP w Mińsku
Oprac. na podst. mat. KPP w Mińsku
Artur Wąsowski
dyrektor handlowy
tel. 724 822 000
e-mail: [email protected]
8
Strefa sportu
Sukcesy karateków z Mińska
Miński Klub Karate Kyokusin jest od dawna zrzeszony w Polskim
Związku Karate Kyokusin, a jako aktywny członek Okręgowego
Związku bierze udział w Mazowieckiej Lidze Karate (MLK).
Są to zawody dla najmłodszych adeptów sztuki walki, ćwiczących
w mazowieckich klubach.
W ramach MLK odbył się kolejny turniej
w Michałowicach. W zawodach wzięło udział
ponad dwustu zawodników. Impreza rozpoczęła się walkami eliminacyjnymi w konkurencjach kumie i kata. Potem nastąpiły walki
półfinałowe i finałowe. Mińscy karatecy
przywieźli z zawodów 10 medali. I miejsce
zajęły: Nina Bartnicka i Alicja Śliwińska.
II miejsce: Agnieszka Żołądek, Bartłomiej
Bogdański i Aleksander Kąkolewski. A III
miejsce zajęli: Aneta Gajownik, Jakub Trąbiński, Olaf Gawłowski, Maciej Grudziński
i Rafał Nowicki.
Klub Karate Kyokusin w Mińsku działa
od ponad trzydziestu lat. To, że karate jest
dla wszystkich przekonują ćwiczący tam
sportowcy – ci najmłodsi, od szóstego roku
życia i ci najstarsi, po pięćdziesiątce. Zajęcia
oferowane przez MKKK to wszechstronne,
rozwijające ćwiczenia, walka z własnymi
słabościami, kształtowanie hartu ducha
i wreszcie grupa przyjaciół, z którymi miło
i pożytecznie spędza się czas. Tych, którzy
chcieliby spróbować swych sił w sportach
walki klub zaprasza na treningi. Więcej
informacji na stronie www.mkkk.pl
Oprac. i fot. na podst. mat. MKKK
Puchar dla wojowników z Sulejówka
9 listopada w Dolsku k. Poznania odbył się Puchar Polski w Taekwondo ITF Polskiego Stowarzyszenia Taekwondo ITF. W imprezie
brało udział ponad 200 zawodników z Klubów całego kraju w tym
reprezentanci Klubu Sportów Walki Tae z Sulejówka.
Zawody rozpoczęła rywalizacja w konkurencji układów formalnych oraz technik
specjalnych. Mistrzami swoich kategorii
w technice dosiężnej okazali się Rafał Zdanowicz (kat. 135 cm), Leon Czarnecki (145
cm) oraz Kacper Gadomski (135 cm). Brązowy krążek w kat.145 cm wywalczył Igor
Kałabun. Marysia Łebkowska stanęła na
3 miejscu podium w kat. 125 cm i zdobyła także medal w układach formalnych,
uzyskując 2 miejsce w kat. dzieci 7, 8, 9 lat.
Wywalczyła również złoto w konkurencji
kalaki. Zresztą, w kalaki zawodnicy z KSW
TAE stawali kilkakrotnie na podium. Byli
to kadeci Dominik Rybarczyk, Damian
Czarnecki, Franek Sikora oraz Leon Czarnecki. Uwieńczeniem każdych zawodów są
walki semi-contact i light-contact. W semi
złoto wywalczył Bartosz Siwek wygrywając aż 4 walki. Równie świetnie spisali się
Damian Czarnecki i Kacper Gadomski,
którzy wywalczyli odpowiednio 2 i 3 miejsce
w swoich kategoriach (kadet 10, 11, 12 lat).
Popisowymi walkami pochwalił się również
junior młodszy Sebastian Wąsowski, który
został zdobywcą Pucharu Polski w kat. 45
kg oraz jego starszy brat Damian, który
w seniorach wywalczył srebro w semi-contact. Reprezentacja KSW TAE zdobyła aż 16
medali w 4 konkurencjach. Trener Bartłomiej Turczyński zaprasza na zajęcia sekcji
taekwondo. Więcej informacji na stronie
www.ksw-tae.pl
Oprac. i fot. na podst. mat. KSW TAE
Judocy w akcji
Z okazji Narodowego Dnia Niepodległości w Akademii Obrony
Narodowej w Rembertowie odbył się XVIII Turniej Judo. Zawodnicy
z UKS Judo „Kontra” zdobyli na nim wiele medali.
9 listopada walczyły dzieci z roczników
2003-2005. Srebrny medal zdobył Krystian
Adamczyk (36 kg), a brązowy Łucja Wierzbicka (30 kg). Z kolei 10 listopada startowały
dzieci z kategorii 2001-2002 oraz młodzicy
1999-2000. Złoty medal w kategorii młodziczek wywalczyła Katarzyna Przyczyna (52
kg). A że wygrała wszystkie swoje walki na
Ippon, zdobyła też puchar dla najlepszej
zawodniczki turnieju. W kat. młodzików
srebrny medal zdobył Mateusz Polkowski
(38 kg). W kat. dzieci srebrne medale wywalczyli: Aleksandra Polkowska (36 kg), Franek Zieliński (39 kg) i Patryk Pszonka (66
kg). Brązowe medale otrzymali: Dominika
Adamczyk (44 kg) i Adrian Lema (55 kg).
W punktacji klubowej UKS Judo „Kontra”
zajął 8. miejsce.
Oprac. i fot. na podst. mat. UKS Judo „Kontra”
R e k l a m a
A-Z BHP
tel. 696 437 691
[email protected]
KOMPLEKSOWA OBSŁUGA
W ZAKRESIE BHP I PPOŻ
DORADZTWO: SZJ ISO 9001
GOSPODARKA ODPADAMI
BAR „SAO MAI”
SMAKI ORIENTALNE
DANIA WIETNAMSKIE I CHIŃSKIE
NA MIEJSCU I NA WYNOS
dostawa codziennie od 10.00 do 22.00
tel. 506 832 059
Mińsk Maz., ul. Targowa 21
9
Strefa osobowości
Zawód: dyrygent
Mieszka i pracuje w Sulejówku, ale coraz częściej można go spotkać w Mińsku, gdyż
w sierpniu został dyrygentem chóru „Cantate Domino”, który działa przy parafii
Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Jest także dyrygentem i współzałożycielem
działającej w Warszawie Unplugged Orchestra, z którą dokonał prawykonań utworów
wielu kompozytorów, także podczas koncertów w stolicy naszego powiatu.
Przed Państwem Michał Śmigielski...
Zacznijmy może od twoich związków z Sulejówkiem, Mińskiem i z Warszawą, żeby
wszystko od razu było jasne :)
Michał Śmigielski (M. Ś.) – W Sulejówku mieszkam od trzech lat, a od ponad dwóch
jestem związany z chórem parafii NMP Matki Kościoła. Od ponad roku pracuję z zespołem wokalnym Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Jednak
moje związki z Sulejówkiem sięgają czasów licealnych, ponieważ jestem absolwentem
LO im. I. J. Paderewskiego, gdzie stawiałem pierwsze dyrygenckie kroki. Natomiast
z Mińskiem łączą mnie dwie instytucje: chór parafii pw. NNMP „Cantate Domino” i Szkoła Podstawowa nr 6 im. H. Sienkiewicza, w której od września
uczę muzyki i prowadzę szkolny chór. Z kolei w Warszawie pracuję
z Unplugged Orchestra, która od kilku lat ma swoją siedzibę
w domu kultury „Świt”.
Urodziłeś się w 1983 roku, a jako dyrygent zadebiutowałeś
w wieku 16 lat. Połowę swojego życia dyrygujesz. Co takiego
jest w tym zawodzie, że tak cię wciągnął?
M. Ś. – Zawód dyrygenta wymaga nieustannego rozwoju i świeżego podejścia do każdego utworu, nawet wtedy, gdy dyrygowało
się go już wiele razy. To także praca z ludźmi, która daje wiele
satysfakcji. Dyrygowanie wydaje mi się też być formą najbliższego kontaktu i dialogu z kompozytorem. Uwielbiam atmosferę
prób i nagrań, zwłaszcza kiedy wszyscy mają poczucie wartości
utworu, nad którym pracujemy, nawiązują z nim emocjonalną
więź i dają z siebie wszystko. Ponadto, w tej pracy poznaje się wielu
wspaniałych ludzi, od których można się dużo nauczyć.
Jakie cechy i umiejętności powinien mieć dobry dyrygent?
M. Ś. – Jest ich bardzo wiele, ale nie potrafię wymienić, które z nich
są najważniejsze. Oczywiste jest, że dyrygent musi mieć dobry
słuch, poczucie rytmu i pamięć muzyczną. Powinien też umieć
w sugestywny sposób przekazać muzykę gestem. Są jednak
inne cechy, nie mniej ważne, np. umiejętność pracy z ludźmi,
przewodzenia grupie, umiejętność przekonania zespołu do
własnego sposobu odczytania dzieła muzycznego. Dyrygent
powinien być również doskonale zorganizowany i przygotowany do pracy, cierpliwy i konsekwentny. A nade wszystko
wrażliwy na muzykę i na drugiego człowieka. Tego wszystkiego
uczyłem się i uczę od moich mistrzów.
Właśnie, masz dyrygentów, których szczególnie cenisz, podziwiasz, którzy cię inspirują?
M. Ś. – Moimi mistrzami, z którymi miałem okazję pracować nad moim warsztatem i wiedzą są profesor Ryszard Zimak, u którego studiowałem i profesor
Sławek A. Wróblewski, który był moim pierwszym nauczycielem dyrygowania
orkiestrą. Od Wojciecha Michniewskiego, z którym łączą mnie więzy rodzinne, dlatego nie wymieniam tytulatury, uczyłem się obserwując metody jego
pracy i zadając pytania. Wszystkim trzem zawdzięczam bardzo dużo i miałem
z nimi kontakt osobisty. Ale podziwiam bardzo wielu innych dyrygentów,
że wymienię: Riccardo Chailly, Carlosa
Kleibera, Leonarda Bernsteina, Paavo
Jarviego, Jerzego Semkow, Stanisława
Wisłockiego, Stanisława Skrowaczewskiego, Simona Rattle, Yuri Simonova,
Marka Pijarowskiego, Colina Daviesa,
Georga Soltiego...
Zawsze patrząc na dyrygentów zastanawiam się nad ich gestami i sposobami
poruszania batutą. Uczy się tego, czy każdy
wypracowuje swoje własne ruchy?
M. Ś. – W ogólnym zarysie język dyrygenckich gestów jest uniwersalny. Pewne elementy są niezmienne i zawsze oznaczają
to samo. Techniki dyrygenckiej uczymy
się na studiach i doskonalimy ją przez
całe życie. Jednak ze względu na cechy
fizyczne, różny sposób rozumienia i odbierania muzyki, odmienną wrażliwość,
sprawność techniczną i ruchową, każdy
dyrygent dyryguje nieco inaczej. Rodzaj
gestu, jego plastyczność i sugestywność
to cechy bardzo indywidualne. Ważne,
by dyrygować w sposób jasny, zrozumiały
i pomocny zespołowi. Pierwszą zasadą dyrygenta i lekarza jest primum non nocere.
Dyrygujesz z pamięci, czy z nut?
M. Ś. – To zależy. Wolę dyrygować z pamięci. Nie muszę wtedy zajmować się
przewracaniem kartek partytury i mogę
się skupić wyłącznie na muzyce. Jednak
nie zawsze można sobie pozwolić na ten
luksus. Kiedy dyryguję długim i skomplikowanym utworem wolę, żeby partytura
leżała na pulpicie. I ja, i zespół czujemy się
wtedy pewniej.
Dyrygujesz zarówno chórami, jak i orkiestrami. To chyba inny rodzaj pracy?
M. Ś. – To bardzo trudne pytanie. Dyrygowanie chórem wymaga istotnie innej
techniki niż prowadzenie orkiestry, ale nie
powiedziałbym, że to inny rodzaj dyrygowania. Gest kierowany do chóru, czy solisty-śpiewaka musi być wokalny – bardziej
miękki. To wynika ze specyfiki wydobycia
dźwięku z instrumentu, jakim jest ludzki
głos. Na tej samej zasadzie gesty kierowane
do różnych grup instrumentów w orkiestrze
także różnią się od siebie. Jedna z najczęściej
powtarzanych przez mojego profesora Ryszarda Zimaka maksym brzmiała: „gest ma
być adekwatny do muzyki i zespołu, którym
dyrygujesz, inaczej będzie to śmiesznie
wyglądało”. Staram się o tym pamiętać.
Dyrygowałeś zespołami profesjonalnymi
i amatorskimi. Pewnie wymaga to innego
podejścia do pracy ze strony dyrygenta?
Z którymi wolisz pracować?
M. Ś. – Staram się nie dzielić zespołów na
profesjonalne i amatorskie, tylko na dobre i... Oczywiście istnieją pewne różnice
w sposobie pracy. Z zespołem amatorskim
praca nad utworem trwa dłużej, ponieważ
każdy jej etap trzeba pokonywać wspólnie
i poświęcić na to odpowiednią ilość czasu.
Z kolei w zespołach zawodowych, muzycy
rozczytują nuty sami. To zasadnicza różnica.
Znam zespoły amatorskie na bardzo wysokim poziomie, gdzie czas pracy jest jedyną
różnicą, a efekt finalny niewiele różni się
od tego, jaki osiągnąć można z zespołem
profesjonalnym. Ale nie każdy utwór można przygotować z zespołem amatorskim,
głównie z powodów technicznych – trudna
faktura lub atonalna melodyka wymaga
umiejętności znalezienia właściwego dźwięku w gąszczu dysonansów. A jeśli chodzi
o to, z jakimi zespołami wolę pracować to
odpowiem, że z jednymi i drugimi. Sam
wyrosłem z amatorskiego ruchu, tam stawiałem pierwsze kroki, jako dyrygent, dlatego
mam do niego ogromny szacunek i bardzo
lubię pracować z zespołami amatorskimi.
Ważne tylko, by wykonywały one utwory, które są wstanie dobrze przygotować,
będące na ich poziomie. Niestety, często
dzieje się tak, że jakiś zespół istnieje wiele
lat i dochodzi do wniosku, że oto dorósł do
wykonania „Requiem” Mozarta, „Małej
Mszy uroczystej” Rossiniego, albo bardzo
trudnych wokalnie utworów z epoki baroku. Efekty takich wykonań są najczęściej
żenujące i obnażają nie tylko słabości wokalne i estetyczne zespołu, ale także brak
kompetencji oraz pokory dyrygenta wobec
dzieła i jego twórcy. Choć istnieją zespoły
amatorskie świetnie prowadzone, które
autentycznie dorastają do takiej literatury.
Jak zostałeś dyrygentem chóru „Cantate Domino”?
M. Ś. – Dawno, dawno temu... To nie żart,
bo za tą sytuacją stoją wydarzenia jeszcze
z mojego dzieciństwa, ale daruję czytelnikom te pradawne dzieje. Około osiem lat
temu nawiązałem współpracę z Tomaszem
Zalewskim i prowadzonym przez niego
Chórem Kameralnym MTM. To oni zaprosili mnie i moją orkiestrę do wykonania
„Glorii D-dur” Vivaldiego. Współpraca była
cudowna i nabraliśmy ochoty na większe
i trudniejsze utwory. Ponieważ w Mińsku
jest taki piękny zwyczaj, że się współpracuje,
a nie konkuruje, Tomasz Zalewski, zamiast
szukać gdzieś daleko drugiego zespołu, zaprosił do współpracy Dariusza Maćkowiaka
i „Cantate Domino”. I tak to się zaczęło
– wykonaliśmy i prawykonaliśmy kilka
dzieł wokalno-instrumentalnych w Mińsku
i w Warszawie. Kiedy dowiedziałem się od
Tomka, że Darek postanowił zrezygnować
R e k l a m a
11
Strefa osobowości
z pracy z „Cantate Domino”, zgłosiłem swoją
kandydaturę, którą przy poparciu Darka
i akceptacji chóru przyjął ksiądz proboszcz
Marek Sędek. Tak oto zostałem szczęśliwym
dyrygentem chóru „Cantate Domino”.
To chór amatorski i niezbyt liczny...
M. Ś. – Istotnie, ale zespół posiada niezwykły
potencjał. Z pewnością jest to efekt świetnego prowadzenia przez Dariusza Maćkowiaka. Ale na pewno chciałbym przede
wszystkim podnieść liczbę chórzystów w poszczególnych głosach, zwłaszcza w altach
i głosach męskich. Dlatego też, zapraszam
wszystkich chętnych, którzy chcieliby spróbować swoich sił w śpiewie zespołowym.
Nie mam wygórowanych wymagań – ważna
jest ogólna muzykalność, odpowiedzialność
i umiejętność pracy w grupie. Próby odbywają się w poniedziałki, w godz. 19-21 i w
soboty, w godz. 16-18 w salce pod plebanią.
Serdecznie zapraszam.
Masz wobec chóru jakieś szczególne plany?
M. Ś. – Chciałbym poszerzyć jego repertuar
oratoryjny. Nie ukrywam też, że planuję
częstą współpracę z Unplugged Orchestra
i Chórem Kameralnym MTM, z którymi
chciałbym dokonać kilku wykonań i prawykonań utworów współczesnych kompozytorów. Np. Artur Słowiński jest już
w trakcie pracy nad „Magnificat”, który
u niego zamówiłem z myślą prawykonania
w kościele pw. NNMP, gdyż ta świątynia posiada niezwykłą, duchową, wręcz mistyczną
atmosferę. Dyrygowałem w niej wiele razy
i zawsze czułem, że muzyka sakralna nabiera tu właściwego wymiaru. Ta świątynia
skłania do modlitwy muzyką, a koncert
przestaje być pustym popisem i zmienia się
w swoisty rodzaj nabożeństwa. A wracając
do chóru „Cantate Domino”, to chciałbym
także poszerzyć jego repertuar o arcydzieła
muzyki dawnej, zwłaszcza renesansowej
i utwory najnowsze acapella.
Wspomniałeś już o Unplugged Orchestra,
którą współzakładałeś. Opowiedz o niej.
M. Ś. – Orkiestra powstała dziesięć lat temu
pod nazwą Ikar Ensemble, jako orkiestra
kameralna. Po trzech latach zmieniliśmy
nazwę na Unplugged Orchestra i staliśmy
się orkiestrą smyczkową. Zespół wykonuje
muzykę od baroku, do współczesności, ze
szczególnym uwzględnieniem twórczości
młodych kompozytorów. Od powstania,
do dziś działamy nieco w oderwaniu od
wielkich instytucji kultury. Ma to swoje
plusy i minusy. Plusem jest niezależność
i możliwość wykonywania muzyki, którą
uważamy za wartościową. Minusem jest
brak finansowania i stała niepewność o byt
12
zespołu. Ta sytuacja pokazuje, jak postrzegana jest kultura muzyczna w Polsce i jak
się o nią dba. Od kilku lat, dzięki uprzejmości Jacka Białka działamy przy domu
kultury „Świt” w Warszawie. Mamy salę,
w której możemy ćwiczyć i magazyn na
pulpity i nuty. To bardzo dużo. Pomoc,
jaką otrzymaliśmy od „Świtu” zapewniła
trwanie zespołu. Koncertujemy w całym
kraju, współpracujemy z innymi wykonawcami i kompozytorami. Więcej informacji
można znaleźć na stronie : www.unplugged-orchestra.pl
Jaki jesteś w pracy w stosunku do członków chóru czy orkiestry?
M. Ś. – Myślę, że to pytanie najlepiej byłoby
zadać muzykom i chórzystom, z którymi
pracuję. Skoro jednak sam muszę to zrobić,
to postaram się powiedzieć całą prawdę :)
Jeśli chodzi o pracę nad utworem, jestem
otwarty na sugestie współwykonawców
ponieważ uważam, że jest to nasze wspólne
wykonanie. Razem poszukujemy jakiegoś
ideału. Muzycy mają swoje doświadczenia,
a dzięki temu często ciekawe pomysły. Oczywiście, ostatnie zdanie należy do dyrygenta,
bo to on ponosi pełną odpowiedzialność za
wykonanie. Gdy pojawiają się trudności
techniczne, to zawsze radzę się muzyków,
jak je rozwiązać, którą drogę wybrać. Oni
lepiej znają instrumenty, na których grają
i swoje możliwości. Zawsze słucham uwag
dotyczących jasności mojego dyrygowania,
często sam pytam, czy to, co robię jest czytelne i zrozumiałe. Ponieważ sam często
śpiewałem w chórach, mam świadomość,
że to co dyrygentowi wydaje się wystarczająco jasne i klarowne, dla wykonawcy może
być niezrozumiałe.
A bywasz apodyktyczny?
M. Ś. – Owszem, w dążeniu do jak najlepszego wykonania. Staram się jednak
zachować spokój i stawiam na cierpliwe
i wytrwałe dążenie do celu. Jednak nie
zawsze się to udaje. Nigdy jednak świadomie nie straszę i nie poniżam muzyka. Tak
po prostu nie wypada. Jeśli nie umiem się
z kimś porozumieć, to lepiej się rozstać.
Ale najbardziej apodyktyczny, bezlitosny,
z zapędami do dyktatury i wprowadzenia
reżimu totalitarnego jestem w kwestiach
organizowania pracy. Myślę, że to potwierdziłyby wszystkie zespoły, które ze mną
pracowały. Nie znoszę spóźniania się na
próbę. Zresztą sam przyjeżdżam na nią
nawet z godzinnym wyprzedzeniem. Bardzo też rozliczam z obecności na próbach
zwłaszcza, gdy zbliża się termin koncertu,
a przygotowywany materiał nie jest na
oczekiwanym przeze mnie poziomie. Jest
jeszcze jedna kwestia, na którą narzekają
szczególnie zespoły chóralne – tempo pracy.
Bardzo nie lubię bezmyślnego rozwlekania
próby i powtarzania w kółko tego samego,
aż wyjdzie. Wyznaję zasadę: wyjdzie, jak
przemyślimy problem i skupimy się na
nim. Ale chyba starczy tej samokrytyki,
bo ewentualni kandydaci do chóru zaraz
się rozmyślą :)
Co jest lepsze dla rozwoju kariery dyrygenta – współpraca z wieloma zespołami, czy stworzenie własnego chóru lub
orkiestry i doprowadzenie ich do szczytu mistrzostwa?
M. Ś. – Nie wiem, bo nie robię kariery
dyrygenta. Ja po prostu lubię dyrygować
i pracować nad muzyką w gronie wspaniałych ludzi i robię to zawsze wtedy, kiedy
tylko nadarzy się okazja. Zresztą, stała praca
z jednym zespołem nie wyklucza przygód
z innymi orkiestrami czy chórami. Im więcej
dyrygujemy, tym więcej się uczymy, więcej
wiemy. To jedna z tych przyjemności, których nie trzeba sobie ograniczać. Ważne tylko, żeby robić to uczciwie. Jeśli zdecyduję się
na cztery projekty w jednym tygodniu to jest
oczywiste, że nie będę w stanie przyzwoicie
ich przygotować, nie mówiąc o jakiejkolwiek
kreacji artystycznej. W pytaniu użyłeś określenia „szczyt mistrzostwa”, moim zdaniem
nie ma czegoś takiego w dziedzinie sztuki
wykonawczej. Zawsze może być lepiej. Mam
takie postanowienie, że jeśli zejdę z podium
całkowicie zadowolony z koncertu, to już
więcej na niego nie wejdę, bo będzie to
oznaczało, że mój rozwój się skończył i nie
jestem w stanie iść dalej.
Masz jakieś inne pasje poza muzyką?
M. Ś. – Czytam książki, i to nie tylko te związane z muzyką, ale także z filozofią, teologią, chrześcijańską duchowością, historią.
Uwielbiam eseistykę. Moimi ulubionymi
autorami są C. S. Lewis, Jan Tomkowski
i Grzegorz Kozyra.
Wiem, że jesteś bardzo zajęty, ale czy udaje
ci się wygospodarować trochę czasu dla
rodziny? Co wtedy robicie?
M. Ś. – Idziemy na basen. Obydwoje z żoną
uwielbiamy pływać. A po basenie romantyczna kolacja i, jeśli starczy sił, spacer.
O czym marzy dyrygent Michał Śmigielski?
M. Ś. – Marzę o tym, żeby dyrygować jak
najwięcej, poznawać nowe zespoły, nowe
utwory i żeby zostało jeszcze trochę czasu
dla najbliższych i na uczenie, bo bardzo
lubię pracę w szkole.
Rozmawiał DM, fot. Artur Kos
Strefa młodych
Polsko-litewskie zmniejszanie dystansu
Pomiędzy 3 a 9 listopada uczniowie i nauczyciele GiLO im. Polskiej Macierzy Szkolnej
gościli w swojej szkole młodzież wraz z opiekunami z Telsiai na Litwie, miasta siostrzanego
Mińska. Tematem przewodnim spotkania była sztuka nowoczesna. Ale nie tylko...
owoców w przyszłości – mówi Jadwiga
Ostrowska-Dźwigała, dyrektor szkoły.
Już po prezentacji szkół młodzież z Litwy
i Polski stwierdziła, że bardzo wiele ich
łączy. Podczas warsztatów informatycznych przygotowano prezentacje mulitimedialne na temat sztuki współczesnej
obu narodów. Lekcja historii była okazją
do zaprezentowania polskich zwyczajów i
tradycji – uczniowie byli przebrani w tradycyjne stroje, a dekoracja klasy nawiązywała do tematu zajęć. Wszystkim bardzo
smakowały polskie potrawy z bigosem
w roli głównej. Z kolei spacerując po Mińsku, goście poznali najciekawsze miejsca
w mieście. Oczywiście, młodzież z Litwy
pojechała też na wycieczkę do Warszawy – zwiedzili bibliotekę Uniwersytetu
Warszawskiego, Stare Miasto, Centrum
Nauki „Kopernik”, „Niewidzialną wystawę” oraz Muzeum Chopina. Uczestnicy
projektu skracali też dystans pomiędzy
Telsiai a Mińskiem. W jaki sposób udało się im przybliżyć miasta siostrzane
o prawie 40 km?
– Artysta Krzysztof Rusiecki zgodził się
przeprowadzić warsztaty artystyczne
i zaproponował, aby uczestnicy spotkania
jeździli na rowerach stacjonarnych, a ilość
przebytych kilometrów zapisywali na
swoich pracach plastycznych – autoprezentacjach. I choć to tylko zabawa wierzę,
że udało się zmniejszyć dystans, i staliśmy
się sobie bliżsi – opowiada Katarzyna
Łaziuk, nauczycielka języka angielskiego
w GiLO, pomysłodawczyni i koordynatorka polsko-litewskiego projektu.
Goście mieli także okazję zwiedzić Zespół
Szkół Ekonomicznych w Mińsku, gdzie
poznali tajniki języka hiszpańskiego oraz
odkrywali talenty artystyczne podczas
lekcji rzeźby. Kolejnym punktem programu była wizyta w Miejskiej Bibliotece
Publicznej, podczas której uczniowie zostali zapoznani z działalnością placówki
oraz historią Mińska Mazowieckiego.
Młodzież z Litwy odwiedziła również
Studium Języków Obcych oraz Starostwo Powiatowe. Spotkanie z wicestarostą
Krzysztofem Płochockim było okazją do
rozmów na temat wizyty i planów na
przyszłość. Uczniowie z Telsiai uczyli
się także tańczyć poloneza i zwiedzili
Muzeum 7 Pułku Ułanów. Mieszkając
w polskich domach, mogli też nawiązać
przyjaźnie ze swoimi polskimi rówieśnikami. A w piątek, 8 listopada odbył się
wieczór pożegnalny w MBP. Były śpiewy,
tańce i polsko-litewskie frykasy przygotowane przez młodzież.
– Wszyscy wiemy, jak wiele korzyści przynoszą takiego typu programy, tego nie
trzeba powtarzać. Język, poznanie innej
kultury, tym bardziej warto je realizować.
Są jednak takie korzyści, których nie
widać gołym okiem i one są dla mnie
bardzo ważne – zapewnia Katarzyna Łaziuk. – Lubię przyglądać się młodzieży,
patrzeć jak opiekują się swoimi kolegami,
jak radzą sobie w kontaktach społecznych,
jak łamią język, i jak w końcu są z siebie
dumni, że się wszystko udało. Bardzo
mnie cieszą takie momenty. I dziękuję
wszystkim nauczycielom i uczniom za
pomoc w realizacji projektu – dodaje.
Oprac. i fot. DM
– To było wspaniałe doświadczenie.
Odwiedzili nas bardzo mili rówieśnicy,
kreatywni i towarzyscy. Okazało się, że
jest między nami więcej podobieństw niż
różnic. Mieliśmy razem kilka zajęć, ale
spotykaliśmy się także poza nimi i przyjemnie spędziliśmy czas. Mam nadzieję
na powtórzenie takiego projektu – wspomina Paulina Gągol, uczennica GiLO.
– To świetny projekt, przygotowany przez
nauczycieli GiLO – Katarzynę Łaziuk,
przy wsparciu Anny Ciupak i Jowity
Stusińskiej. Kolejny, jaki realizujemy
w szkole, aby otworzyć świat przed naszą młodzieżą. Goście z Telsiai nawiązali bardzo dobry kontakt z polskimi
uczniami, dzięki temu wszyscy mogliśmy
realizować ciekawe przedsięwzięcia. Był
to bardzo bogaty tydzień i myślę, że polsko-litewskie spotkanie przyniesie wiele
13
Prezentacja w Strefie
Kompleksowe wspomaganie
rozwoju szkół
W 26 szkołach i przedszkolach powiatu mińskiego rozpoczęła się realizacja
dwuletniego projektu „Budowanie kompleksowego systemu wspomagania
rozwoju szkół i placówek w powiecie mińskim”. Jego rezultatem ma być
wyższy poziom usług edukacyjnych, oferowanych przez szkoły i przedszkola,
co przełoży się na efektywniejszą pracę uczniów, a to z kolei umożliwi
podniesienie wyników egzaminów zewnętrznych.
Celem projektu jest poprawa jakości i skuteczności
systemu doskonalenia nauczycieli w powiecie mińskim, poprzez realizację
w latach 2013-2015 ofert
doskonalenia opartych na
diagnozie potrzeb placówek
edukacyjnych. Powiat miński pozyskał na jego realizację
dodatkowe środki w wysokości ok. 1 mln zł. W czasie
dwóch lat w szkołach i przedszkolach biorących udział
w projekcie, finansowane
będą, m.in.: konsultacje indywidualne, konsultacje grupowe, szkolenia,
warsztaty oraz inne formy doskonalenia,
dostosowane do specyfiki danej placówki
i wynikające z jej potrzeb.
W październiku odbyło się pierwsze
spotkanie dyrektorów przedszkoli oraz
szkół podstawowych, gimnazjów i szkół
ponadgimnazjalnych, które przystąpiły
do projektu. Edyta Ludwiniak, dyrektor
Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej
przedstawiła zespół zarządzający projektem oraz przekazała najważniejsze informacje o zadaniach i przewidywanych
efektach projektu, do udziału w którym
zakwalifikowało się 2 przedszkola, 12
szkół podstawowych, 6 gimnazjów i 6
szkół ponadgimnazjalnych.
Zgodnie z przyjętym harmonogramem
projektu, pierwszym zadaniem jest diagnoza potrzeb szkoły. Przeprowadzają ją nauczyciele wraz z dyrektorem,
wspierani przez Szkolnego Organizatora
Rozwoju Edukacji (SORE). Do zadań
SORE należy współpraca z radą pedagogiczną przy konstruowaniu i realizowaniu „Rocznego Planu Wspomagania”
14
(RPW) oraz towarzyszenie nauczycielom we wdrażaniu nowych rozwiązań
w codziennej praktyce. RPW powstaje
na podstawie zdiagnozowanych w danej
placówce potrzeb i zawiera: cele, zakładane wskaźniki realizacji, przewidziane
działania, harmonogram ich realizacji
oraz wykaz osób odpowiedzialnych za
te zadania.
Projekt zakłada także powstanie
czterech sieci współpracy i samokształcenia skupiających dyrektorów,
nauczycieli lub innych pracowników
reprezentujących różnego typu placówki. Głównym celem sieci jest wymiana doświadczeń, dzielenie się
sprawdzonymi w praktyce działaniami oraz wspólna praca nad wybranymi zagadnieniami.
Poza regularnymi spotkaniami sieci
jej uczestnicy działają, wykorzystując
platformę internetową www.doskonaleniewsieci.pl, stanowiącą dodatkowy
sposób kontaktu, umożliwiający dyskusję i wymianę doświadczeń oraz bazę
wiedzy przydatną do samokształcenia.
Głównym założeniem
projektu jest stworzenie
systemu, w którym będzie miała miejsce trwała
współpraca nauczycieli
i kadry zarządzającej
szkół na wszystkich poziomach edukacji, aby poprawić rezultaty nauczania
i wychowania uczniów.
Ale projekt ma stworzyć
szansę na poprawę jakości
kształcenia także wśród
szkół nie uczestniczących
w jego realizacji, poprzez
możliwość wykorzystania
dobrych praktyk i profesjonalnych eksperckich wskazówek.
Projekt ma przynieść trwałe rezultaty
w postaci:
•bezpośredniego wsparcia 26 szkół
i przedszkoli z powiatu mińskiego,
•podniesienia kompetencji 569 nauczycieli i dyrektorów,
•pogłębienia współpracy między szkołami i przedszkolami, a samorządem,
Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną
i Biblioteką Pedagogiczną,
•poprawy systemu doskonalenia nauczycieli w powiecie mińskim,
• spójności programów doskonalenia nauczycieli z potrzebami szkół/przedszkoli.
Projekt jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach
Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki,
Działanie 3.5 Kompleksowe wspomaganie
rozwoju szkół. Projekt, na zlecenie Starostwa Powiatowego realizowany jest przez
Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną
w Mińsku i potrwa do 31 sierpnia 2015 r.
Strefa szkoła
Moja pasja – moja przyszłość
Warsztaty artystyczne
„Moja pasja – moja
przyszłość” to projekt,
w którym wzięli udział
młodzi uczniowie Szkoły
Podstawowej nr 1
im. Mikołaja Kopernika,
Gimnazjum Miejskiego
nr 1 im. Gen. Władysława
Andersa oraz Gimnazjum
Miejskiego nr 2 im. Jana
Pawła II w Mińsku.
W ramach programu
młodzież mogła rozwijać
swoje pasje podczas
warsztatów tanecznych,
fotograficznych
i dziennikarskich.
Zajęcia taneczne prowadził Jakub Chocholski, który dzięki ćwiczeniom gimnastycznym i choreograficznym nauczył
uczestników nowych technik tańca,
świadomości ciała, poczucia rytmu,
rozwinął ich wyobraźnię i koordynację
ruchową.
Warsztaty fotograficzne z elementami
grafiki komputerowej prowadzone były
przez Marka Łodygę, który zapoznał
uczniów z terminologią fotograficzną,
zasadami kadrowania, oświetlenia,
podziału zdjęć oraz posługiwania się
sprzętem fotograficznym, a także nauczył ich wykorzystywania zdobytych
umiejętności w praktyce, obróbki zdjęć
i przygotowania plakatu.
Natomiast podczas warsztatów dziennikarskich Dariusz Mól przybliżył uczestnikom zajęć zasady pracy dziennikarza,
etyki zawodu, funkcjonowania redakcji,
wydawania gazety, nauczył ich przeprowadzać wywiad, czy przygotować
reportaż, a także zaprosił młodych do
siedziby tygodnika „Strefa Mińsk”.
Zajęcia prowadzone były w dwóch
grupach – dziecięcej i młodzieżowej,
które liczyły od 13 do 19 uczestników.
Każde warsztaty składały się z trzech
modułów po dwie godziny dydaktyczne. Łącznie z projektu skorzystało 93
młodych ludzi. Dzięki dofinansowaniu
z Urzędu Miasta Mińsk Mazowiecki
udział w warsztatach był bezpłatny.
Wybór grup docelowych nastąpił na
zasadzie dobrowolności i ogólnej dostępności. Warunkiem uczestniczenia
w projekcie była deklaracja udziału wyrażona przez uczestnika i jego rodziców.
Na zakończenie warsztatów wszyscy
uczestnicy projektu otrzymali pamiątkowe dyplomy. Wymiernym rezultatem
przedsięwzięcia była wystawa zdjęć oraz
album prezentujące twórczość uczestników warsztatów (fotografie można także
obejrzeć na stronie internetowej GM1
http://www.gm1minskmazowiecki.
szkolnastrona.pl w zakładce – Stowarzyszenie „Dwie Jedynki”).
Innowacy jność zrealizowanych
w ramach projektu działań stworzyła
możliwości upowszechniania pozytywnych wzorców, inspirowania młodych
ludzi do twórczych zachowań, rozwijania ich kreatywności, podniesienia
samooceny i wiary we własne umiejętności. Projekt wzbogacił ofertę artystyczną edukacji pozaszkolnej, a jego
uczestnicy nie tylko rozwinęli swoje
pasje, ale również otrzymali możliwość
bardziej świadomego zaplanowania
dalszej drogi kształcenia. Zrealizowane
działania wsparły również rodziców
poprzez wzbogacenie oferty zajęć ukierunkowanych na odkrywanie i rozwijanie zainteresowań oraz pasji ich dzieci.
Duże zaangażowanie uczestników projektu oraz ich oczekiwania skłoniły
zarząd Stowarzyszenia „Dwie Jedynki”
działającego przy Zespole Szkół Miejskich nr 1 w Mińsku do organizacji
drugiej tury warsztatów.
Oprac. i fot. Magdalena Dąbrowa,
koordynator projektu
R e k l a m a
15
Strefa wydarzenie
pozytywnie zainspirowani :)
Ponad 30 uczniów z czterech szkół opracowywało swoją wizję idealnej szkoły, poznawało
tajniki programowania i odkrywało, dlaczego reklamy potrafią być tak wciągające. „Było
ciekawie, chciało się codziennie przychodzić i uczestniczyć w zajęciach” – napisał na koniec
projektu jeden z uczestników.
W październiku odbył się w Cegłowie
„Tydzień Inspiracji”. W codziennych popołudniowych zajęciach brało udział 34
uczniów trzecich klas gimnazjów z Cegłowa,
Mrozów, Jeruzala i Siennicy. – Byliśmy mile
zaskoczeni tak dużym zainteresowaniem
naszym projektem. Uważamy, że wiedzę
i umiejętności najlepiej zdobywać w oparciu
o rozwój swoich zainteresowań. Widok zaangażowanych uczestników tylko potwierdził
tę wizję – wyjaśnia Tomasz Szczęśniak ze
Stowarzyszenia Rozwoju Kultury „Kulturalna Przystań” w Cegłowie.
„Interesująca tematyka zajęć”, „ciekawe
spędzenie czasu i poznanie nowych ludzi”, „chęć poszukiwania nowych pasji
R e k l a m a
i zainteresowań” – to były najczęściej wymieniane powody, dla których gimnazjaliści zdecydowali się uczestniczyć
w nietypowych warsztatach. Każdego
dnia mieli okazję poznać i porozmawiać
z praktykami z różnych dziedzin.
Uczestnicy projektu pochodzili z różnych
szkół, stąd pierwszy dzień poświęcony
był na integrację i rozbudzanie umiejętności interpersonalnych. Gimnazjalistów
wspierali doświadczeni animatorzy – Jan
Dąbkowski z Helsińskiej Fundacji Praw
Człowieka i Jędrzej Witkowski z Centrum
Edukacji Obywatelskiej. Z kolei drugi dzień
zajęć przybliżył uczniom filozofię. Szukając
elementów idealnej szkoły młodzież rozmawiała o projekcie utopii. Wspierali ich
w tym Misza Tomaszewski – nauczyciel
filozofii z warszawskich szkół oraz Kajetan
Prochyra – absolwent filozofii i dziennikarz
muzyczny. Trzeci dzień to praktyczne ćwiczenia z podstaw programowania, które
Opieka nad osobami przewlekle chorymi
także z zaburzeniami psychicznymi.
Rehabilitacja schorzeń neurologicznych
i ortopedycznych.
Posiadamy kontrakt z
www.kasmin.pl
Drożdżówka 5a
05-332 Siennica
tel. 25 799 21 23, 664 419 406
mail: [email protected]
16
Mińsk Mazowiecki
ul. 1-go PLM „Warszawa” 5/14
tel. 25 740 55 87
mail: [email protected]
prowadzili Jarosław Lisicki i Maciej Szewczyk z GG Network. W czwartek uczniowie
poznali najciekawsze kampanie marketingowe ze świata i rozmawiali o tym,
dlaczego reklamy mają ogromny wpływ
na codzienne wybory. Piątek – zdaniem
wielu uczestników najbardziej inspirujący
dzień projektu – to spotkania z ludźmi,
którzy opowiadali o swoich zainteresowaniach i o tym, jak pasja zmieniła ich
życie. Bartosz Niewiadomski mówił o
prowadzeniu w Polsce oficjalnego fanklubu
FC Barcelony oraz organizowaniu wyjazdów na mecze do Katalonii. Aleksandra
Jatczak przekonywała, że sztuka (plakatu)
jest pasjonująca, zaś Jakub Bakuła grał na
gitarze snując opowieść o swojej miłości
do muzyki. Co najbardziej zainspirowało
uczniów? „Poznawanie historii ludzi, którzy
wiele osiągnęli ciężką pracą” – napisała
jedna z uczestniczek „Tygodnia Inspiracji”,
który został sfinansowany przez członków
stowarzyszenia „Kulturalna Przystań”.
– Cieszymy się, że w realizację naszego
projektu zaangażowały się także szkoły
i urzędy gmin. Chcemy im za to bardzo
podziękować – podsumowuje Tomasz
Szczęśniak.
Kolejne zajęcia organizowane przez „Kulturalną Przystań” (z inicjatywy uczestniczki „Tygodnia Inspiracji”) odbędą się
w Cegłowie w sobotę, 23 listopada i będą
poświęcone dziennikarstwu. Warsztaty
poprowadzą praktycy ze Stowarzyszenia
Młodych Dziennikarzy „Polis”. Więcej informacji na stronie: kulturalnaprzystan.
wordpress.com. Warsztaty dziennikarskie,
podobnie jak październikowy „Tydzień
Inspiracji” przeznaczone są dla chętnych
uczniów i są całkowicie bezpłatne.
Oprac. na podst. inf. Stowarzyszenia
„Kulturalna Przystań”,
fot. uczniowie warsztatów z Siennicy
Strefa urzędowa
Nasze prawa i obowiązki w urzędzie cz. 11
Sposób naliczania i konieczność ponoszenia kosztów postępowania
administracyjnego są wyznaczone przez kodeks. Jednak w pewnych
rodzajach spraw, np. o rozgraniczenie nieruchomości, wszystkie
strony są obciążane różnymi należnościami. Ta kontrowersyjna
praktyka ma jednak swoje ważne uzasadnienie.
Według przepisów prawa stronę obciążają
te koszty postępowania, które wyniknęły z winy strony oraz zostały poniesione
w interesie lub na jej żądanie, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów
prowadzących postępowanie (właśnie to
wzbudza kontrowersje w zakresie postępowania rozgraniczeniowego).
Ponadto, jeżeli nie wpłaciliśmy należności
z tytułu opłat i kosztów postępowania, które
zgodnie z przepisami powinny być uiszczone z góry, organ administracji publicznej
prowadzący postępowanie wyznaczy nam
termin do wniesienia tych należności. Ale
nie może on być krótszy niż siedem dni,
a dłuższy niż czternaście. Jeżeli w wyznaczonym terminie należności nie zostaną
wpłacone, podanie zostanie nam zwrócone
lub czynność uzależniona od opłaty zostanie zaniechana.
Jednocześnie z wydaniem decyzji urząd
ustali w drodze postanowienia wysokość
kosztów postępowania, osoby zobowiązane do ich poniesienia oraz termin i sposób ich zapłacenia. Warto wiedzieć, że na
postanowienie w sprawie kosztów postępowania osoba zobowiązana do ich poniesienia
może złożyć zażalenie.
Ostatecznie, wszelkie nieuiszczone w terminie opłaty i koszty postępowania oraz
inne należności wynikające z tego postępowania podlegają ściągnięciu w trybie
przepisów o egzekucji administracyjnej
świadczeń pieniężnych.
Praktyka urzędów obciążająca po równo
wszystkie strony postępowania rozgraniczeniowego, a więc również tę stronę, która zna
granicę i nie chce jej ponownie wyznaczać,
chociaż wzbudza kontrowersje, to wynika z aktualnej wykładni ustalonej przez
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie
siedmiu sędziów. Stosownie do niej: postępowanie administracyjne o rozgraniczenie
nieruchomości toczy się nie tylko w interesie wnioskodawcy, czyli właściciela jednej
z nieruchomości objętych rozgraniczeniem,
który doprowadził do wszczęcia tego postępowania, ale również w interesie właścicieli
pozostałych nieruchomości objętych sprawą.
Dla wszystkich stron wyraża się bowiem
interes w ustaleniu stabilnej granicy między
sąsiadującymi nieruchomościami. Oznacza
to, że koszty postępowania o rozgraniczenie nieruchomości należy uznać za koszty
poniesione w interesie wszystkich stron
postępowania rozgraniczeniowego.
Mimo że orzeczenie NSA uważa się za
kontrowersyjne, to jednak zamknęło ono
długoletni spór, jaki istniał w systemie prawnym. Poprzednio można było znaleźć liczne
orzeczenia Wojewódzkich Sądów Administracyjnych oraz postulaty w literaturze prawniczej reprezentujące przeciwny pogląd. Nie
mniej, z całą mocą należy podkreślić, że po
tej uchwale praktyka organów administracji
jest prawidłowa.
Bartosz Mendyk
doktorant prawa, ekspert
przy komisjach sejmowych, właściciel kancelarii Ius Europae.
R e k l a m a
17
Strefa flesz
5. Festiwal Piotra Skrzyneckiego
Przez pięć dni trwało w Mińsku święto Piwnicy pod Baranami i jej założyciela Piotra Skrzyneckiego. Był to czas wypełniony poezją, teatrem, kabaretem, fotografią, spotkaniami z fantastycznymi
ludźmi i piosenką poetycką. A na sobotnim koncercie galowym, w premierowym programie
„Gdzie jest Piotr...”, wystąpił cały zespół Piwnicy. Krakowskim artystom na scenie w auli Zespołu
Szkół im. Kazimierza Wielkiego towarzyszyli goście: Joanna Kulig, Dorota Miśkiewicz, Michał
Szpak oraz Piotr Cugowski, wykonując „piwniczny” repertuar.
Fot. Leszek Siporski (minskmaz.com)
W środę, 13 listopada w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Mińsku
można było zobaczyć film o niezwykłym spotkaniu mieszkańców
Ladakhu z Dalajlamą w sercu Himalajów w Indiach. A także porozmawiać z jego autorami – Elżbietą Dziuk-Renik oraz Krzysztofem
Renikiem. A kto nie mógł być na pokazie, może przyjść do biblioteki
i obejrzeć wystawę fotografii Elżbiety Dziuk-Renik zatytułowaną
„Tybetańczycy w Indiach. 50 lat na uchodźstwie”. Jest ona czynna
w godzinach otwarcia MBP. Wstęp wolny.
Fot. Valdi Piekarski (MBP)
Z Dalajlamą w Ladakhu
Cyrulik w MZM
Pokazy filmów rosyjskich w Muzeum Ziemi Mińskiej na
stałe weszły w kulturalny krajobraz Mińska. We wtorek,
12 listopada można było zobaczyć słynny obraz Nikity
Michałkowa „Cyrulik syberyjski”. Przed projekcją w nastrój filmu wprowadzili publiczność Bartosz Mendyk oraz
Arkadiusz Łukasiak.
Fot. DM
18
Liryczna Siennica
W czwartek, 14 listopada w Zespole Szkół im. Gnoińskich w Siennicy odbył się „Wieczór
Poezji Śpiewanej – II Siennickie Inspiracje Liryczne” pod honorowym patronatem Wójta
Gminy Siennica. Była to wspaniała poetycko-muzyczna uczta w blasku świec, przy domowych ciastkach, gorącej czekoladzie i kawie. Na scenie zaprezentowało się 17 młodych
wykonawców ze szkół powiatu mińskiego: Agnieszka Osica i Magdalena Antosiewicz,
Kacper Kuca, Marta Zwierz, Barbara Frącz, zespół Taktomy, Sebastian Gackowski, Weronika Zagórska, Magdalena Kufel, Mateusz Sobiepanek, zespół Kreska, Malwina Kot, zespół
Dźwiękoczułki, Katarzyna Pałdyna, Aleksandra Rek, Mateusz Miszczak, Julia Buzarewicz
i Barbara Majewska. Nagrodę publiczności, czyli wyrzeźbioną statuetkę „II Siennicką
Nutkę” zdobyła Marta Zwierz, absolwentka ZS w Siennicy, która obecnie uczy się w ZS
im. Marii Skłodoweskiej-Curie w Mińsku. – Nie spodziewałam się tej nagrody. Śpiewam
od chwili, gdy zaczęłam chodzić do gimnazjum w Siennicy i wstąpiłam do zespołu,
który prowadził w szkole pan Jakub Maguza. Z muzyką chciałabym związać jakoś swoją
przyszłość, więc ta nagroda jest dla mnie bardzo ważna – powiedziała „Strefie” Marta.
Trzymamy więc kciuki, a organizatorom „Siennickich Inspiracji Lirycznych” gratulujemy pomysłu na tak świetną imprezę. I w ich imieniu zapraszamy wszystkich za rok na
kolejną liryczną ucztę. Na tej imprezie po prostu trzeba być.
Fot. DM
Wydawca
Strefa M sp. z o. o.
Mińsk Mazowiecki, ul. Świętokrzyska 5
e-mail: [email protected]
Biuro Redakcji ul. Świętokrzyska 5
Strona internetowa www.strefaminsk.pl
Skład DTP Justyna Golcew
Druk ODDI Poland
Redaktor naczelny
Dariusz Mieczysław Mól
e-mail: [email protected]
Zespół redakcyjny
Anna Kowalczyk, Izabella WalewskaOgrodnik, Wojtek „Cihy” Cichoń,
Paweł Jankowski, Jarosław Rosłoniec.
nie odpowiada za treść ogłoszeń i reklam.
Dział reklamy
tel. 724 822 000, 724 002 460
e-mail: [email protected]
W konkursach, zabawach i akcjach promocyjnych
organizowanych przez tygodnik „Strefa Mińsk”
nie mogą brać udziału członkowie i współpracownicy
redakcji i spółki Strefa M, a także ich rodziny.
Redakcja nie zwraca niezamówionych artykułów i zastrzega sobie prawo do zmian
i skrótów w nadesłanych tekstach. Redakcja
19
Strefa bez kitu – Muzyczne nowości ogarnia Mateusz Dudziński
W tym tygodniu prezentuję kolejną dawkę tak lubianych przeze mnie ciężkich brzmień.
Zaczynamy od nowej płyty Death Angel – legendy thrash metalu z Bay Area, stawianej obok
takich zespołów jak Metallica, Anthrax, Megadeth czy Exodus. Kirk Hammett śmiało twierdzi,
że „The Dream Calls for Blood” jest zdecydowanie najlepszą płytą tego roku. Być może za wcześnie
na podsumowania, ale jedno jest pewne, warto posłuchać krążka Amerykanów.
Death Angel
– „The Dream Calls for Blood”
To już siódmy album studyjny ekpipy z San Francisco.
Po wydanym w 2010
roku
„Relentless
Retribution”
Death Angel powraca
z premierowym materiałem. Producentem krążka jest Jason
Suecof, znany ze współpracy z Trivium,
Whitechapel czy DevilDriver. Metalowcy
ze starej thrashowej szkoły prezentują niezmienne od lat brzmienie surowych i mocno przesterowanych gitar. Brak odważnych
eksperymentów wcale nie oznacza, że
nowa płyta jest monotonna. Niezwykle
udany tytułowy utwór przywodzi na myśl
dokonania Slayera. Wokalista, Mark Osegued komentuje: „Dzięki koncertom z największymi dowiedzieliśmy się, że też uważa się nas za znaczącą siłę w thrash metalu.
Wciąż jest w nas ten młodzieńczy ogień,
wciąż chcemy dawać fanom to, co mamy
najlepszego. Mam wrażenie, że ta płyta jest
potwierdzeniem takiej postawy”.
Sepultura – „The Mediator Between
Head and Hands Must Be the Heart”
R e k l a m a
Minęła już moda na
proste, chwytliwe
tytuły
albumów.
Muzycy z Sepultury
musieli chyba mocno wytężyć swoje
głowy, aby wymyślić tak niebanalną
nazwę dla swojego trzynastego krążka,
która brzmi bardziej jak mądrość życiowa,
a nie jak tytuł metalowej płyty. Na szczęście klimat utworów pozostaje niezmieniony od dziesiątek lat, co jest, w gruncie
rzeczy, dobrą wiadomością. Legendarna
Sepultura wypracowała sobie oryginalne
brzmienie, oscylujące gdzieś pomiędzy
thrash, a death metalem i absolutnie nikt
nie wymaga, aby wniosła do twórczości
coś nowego. A wokalista Derrick Green,
jak zwykle wyraził swoją opinię w paru
ważnych kwestiach natury społecznej
i politycznej. „Trauma of War” traktuje
o problemach w odnalezieniu się żołnierzy po powrocie z Afganistanu, a co za tym
idzie, o klęsce amerykańskiego prezydenta w dążeniu do pokoju.
Soulfly – „Savages”
Brazylijski wokalista Max Cavalera,
obecny lider Soulfly, a także założyciel
wcześniej
wspomnianej grupy Sepultura, to
bardzo zapracowany człowiek. Zaraz po wydanej niespełna półtora roku temu płycie „Enslaved”,
zaangażował się w całe mnóstwo pobocznych zajęć. Wziął udział w projekcie z muzykami Mastodon i The Dillinger Escape Plan, zaliczył gościnny udział
na płycie Szkotów z Man Must Die, a także odbyła się książkowa premiera jego
autobiografii. Do prac nad nową płytą,
Cavalera zaangażował dwóch swoich
synów. Igor gościnnie udzielił głosu
na singlowym utworze „Bloodshed”, a
Zyon został stałym perkusistą Soulfy.
Krążek zawiera szeroką gamę gatunków
muzycznych, którymi Max interesował
się w różnych okresach swojego życia.
Znajdziemy tu elementy death, thrash,
groove, nu metal, czy etniczne nawiązania do korzeni grupy.
Kataklysm
– „Waiting for the End to Come”
29
października
został wypuszczony na rynek muzyczny nowy krążek kanadyjskiej
grupy Kataklysm.
Cokolwiek znaczy
złowieszczy tytuł
albumu – „Waiting for the End to Come”,
nie zwiastuje na pewno końca grupy.
Kataklysm ma się świetnie, a dzięki kompilacji jedenastu utworów perfekcyjnie
wchodzi w drugą dziesiątkę dotychczas
wydanych studyjnych albumów. Promocją krążka zajęła się niemiecka wytwórnia Nuclear Blast Records, a producentem nagrań został Chris „Zeuss” Harris,
człowiek głęboko osadzony w death metalowych klimatach, znany ze współpracy z takimi zespołami jak Suffocation
czy Arsis. Jest to prawdopodobnie jeden
z głównych czynników, który sprawił, że
„Waiting for the End to Come” to jedna
z najmocniejszych pozycji w dorobku Kanadyjczyków. A jej winylowa wersja i digipack zawierają dodatkowe covery.
• ŁÓŻKA • MATERACE
• SZAFY • KOMODY
• BIURKA • WITRYNY
• STOŁY • KRZESŁA
• WYKONUJEMY MEBLE
NA WYMIAR I KOLOR KLIENTA
www.meblesosnowe.eu
MIŃSK MAZOWIECKI
ul. Piłsudskiego 39
tel./fax 25 759 02 59
WARSZAWA
ul. Płowiecka 25
tel./fax 22 815 35 98
20
Agnieszka Śmietańska
przedstawiciel handlowy
tel. 724 002 460
e-mail: [email protected]
Strefa rozrywki
A ja śpiewam piosenki...
11 listopada wybrałam się do sali widowiskowej „Podlasie” w Siedlcach na
koncert z okazji Dnia Niepodległości
„A ja śpiewam piosenki...”. Znane szlagiery Hanki Ordonówny interpretowała
Marlena Maria Uziębło z towarzyszeniem
The Blue Angel Band.
Po wyjściu przez chwilę żałowałam, że
zamiast zwalać pomniki i rwać bruk na
marszach w Warszawie pojechałam się
„odchamiać”. Jednak po zastanowieniu
dochodzę do wniosku, że raz na jakiś czas
warto wyedukować się patriotycznie i kulturalnie. Albo przynajmniej spróbować.
Na koncert „A ja śpiewam piosenki...”
składały się piosenki z repertuaru Hanki
Ordonówny i anegdoty z jej życia. Na ich
podstawie powstała historia niezwykłej
kobiety, Marysi Pietruszyńskiej, którą mama
zapisała do szkoły baletowej ze względu na
darmowe obiady, która na początku grała
ogony w kabarecie, a później była pierwszą
gwiazdą II Rzeczpospolitej – pieśniarki Warszawy, zesłanej do łagru w Uzbekistanie,
bohaterki, która organizowała pomoc dla
sierot po polskich wygnańcach.
Na scenie oprócz instrumentów i mikrofonu stał tylko stół, przy którym siedziała
pani narrator. The Blue Angel Band grał.
Marlena Maria Uziębło, w sukni z epoki,
śpiewała. Oczywiście nie mogła tego robić
tak, jak Ordonka, to chyba skończyłoby
się opustoszeniem sali (na którą wcześniej
wpuszczono za dużo osób i była obrzydliwie zatłoczona). Zinterpretowała piosenki
po swojemu.
Miało być nie-smutno, przecież Dzień Niepodległości to radosna rocznica. I o ile jazzowe, weselsze i bardziej ogniste aranżacje
pasowały do niektórych utworów, np. „Jadę
przez życie błękitnym ekspresem”, to trudno
było strawić „Miłość ci wszystko wybaczy”
z pazurem. Pozostaje tylko powtórzyć za
królem Julianem z „Madagaskaru” – nie
tykać. Co do edukacji patriotycznej, usłyszeliśmy „O mój rozmarynie”, „Rozszumiały się
wierzby płaczące” i „Rozkwitały pąki białych
róż”. Na pierwszej piosence prawie udało
mi się rozpłakać, bo była jak trzeba – smutna. I nawet mroczna. Niestety, efekt zepsuł
powrót skocznych rytmów i nadekspresji.
Na mogile zakwitł białej róży kwiat, hej!
Ostatnim utworem był „Świat Ordonki” (sł.
Agnieszka Osiecka). I tę piosenkę Marlena
Maria Uziębło zaśpiewała (moim zdaniem)
lepiej niż Ewa Bem.
Nie wiem, czy to dzięki samym melodiom,
czy aranżacjom, ale z koncertu wszyscy
wyszli nucąc „Uliczkę znam w Barcelonie”.
I chociaż nie było na nim dzikiego tłumu
młodzieży, to na widowni nie siedzieli tylko ludzie znający Ordonkę jeszcze sprzed
1920 roku. A Sala Widowiskowa „Podlasie”
naprawdę ładna – marmury i majestat.
Tekst Alicja Wąsowska, fot. organizatorzy
Warto przeczytać
Od blisko czterdziestu lat jednostajnym tonem wyśpiewuje melodie swojego życia, które ani przez chwilę
nie było jednostajne. Podoba się kobietom i wielu się nie oparł. Jako nastolatek z bogatej dzielnicy Montrealu dokonał wyborów na całe życie: wykuł na pamięć podręcznik hipnozy, nauczył się sześciu akordów od
przypadkowo spotkanego hiszpańskiego gitarzysty i pokochał wiersze Federico Garcii Lorki. Jako wyjątkowy poeta, pisarz, kompozytor i wykonawca stał się jednym z najbardziej wpływowych twórców naszych
czasów. „Jestem twoim mężczyzną” to biografia Leonarda Cohena napisana przez Sylvie Simmons, która
przedstawia drogę fenomenalnego artysty na światowe listy przebojów, twórczość owocującą najwyższymi
nagrodami Kanady, wybory dotyczące życia duchowego i osobiste perypetie. Wspomnienia jego kobiet,
przyjaciół, współpracowników i rozmowa z Cohenem tworzą niepowtarzalną opowieść. Całość jest bogato
ilustrowana zdjęciami. (Wyd. Marginesy)
Zapraszamy do wspólnego tworzenia kroniki towarzyskiej na łamach Tygodnika Strefa Mińsk
Złóżmy sobie życzenia w formie dedykacji okolicznościowych.
Zamówienia przyjmujemy w redakcji przy ul. Świętokrzyskiej 5, w punkcie przyjęć ogłoszeń drobnych przy
ul. Dąbrówki 42 a, mailowo: [email protected], telefonicznie: 724 822 000, 724 002 460
Martynce
Jędrzejewskiej
z okazji urodzin
wszystkiego co
w życiu najlepsze
i najpiękniejsze
życzą rodzice
Monice
Rudnickiej
najserdeczniejsze
życzenia urodzinowe
przesyłają
rodzice i rodzeństwo
Januszowi
Kulmie
serdeczne życzenia
imieninowe
składają
przyjaciele
Naszej Pani Dyrektor
Elżbiecie sieradzińskiej
serdeczne życzenia imieninowe
składają pracownicy MBP
21
ogłoszenia drobne
USŁUGI
Wideofilmowanie Latowicz,
tel. 603 843 453 www.mg-studio.pl
Układanie gresu, glazury, terakoty,
paneli podłogowych i ściennych, biały
montaż, drobne prace remontowe
i wykończeniowe, tel. 501-083-313
Citroen Xsara Picasso 2000 rok, 1.8
benzyna-gaz, STAN DOBRY, cena 7600,
tel. 608 691 698
Nową wersalkę sprzedam 300 zł,
tel. 795 452 186
Ekogroszek workowany
i miał workowany. tel. 600 105 495
Transport, przeprowadzki, duża
skrzynia, tel. 505 462 152
nieruchomości
Sprzedam kawalerkę 27,5 m2, piętro III
z IV, w ścisłym centrum Mińska, stan
bardzo dobry, remontu wymaga jedynie
łazienka. Kuchnia widna w zabudowie. Na
podłogach panele oraz terakota w kuchni.
Do mieszkania przynależy piwnica. Naprzeciwko osiedla przystanek autobusowy,
7 minut do stacji PKP. Cena 120 000 - do
negocjacji. Tel. kontaktowy - 796 136 236
KREDYT
DLA
ROLNIKÓW
tel. 881 440 022
Wynajmę kawalerkę w centrum Mińska
(tanio), tel. 519 793 204
sprzedam
Sprzedam Jeep Grand Cherokee
2002 rok, diesel, pełna opcja. Stan
techniczny b.dobry,
tel.881 754 405
Sprzedam meblościankę młodzieżową
z biurkiem – używana tylko przez rok
cena 600 zł (połowa ceny sklepowej),
tel. 501 460 377
Sprzedam meble kuchenne z uszkodzoną
szafką 350 zł, tel. 511 502 125
22
Punkt przyjęć ogłoszeń drobnych,
dedykacji okolicznościowych
i reklamy
Kwiaciarnia VIRO
ul. Dąbrówki 42 A
tel. 501 460 499
• rehabilitacja • fizykoterapia
• masaże • rollmasaż (odchudzający)
• drenaż limfatyczny
• zajęcia ruchowe dla młodych i starszych
• usuwanie blizn, rozstępów i cellulitu
BONY UPOMINKOWE NA ŚWIĘTA
Pokoje, noclegi, faktura VAT,
tel. 600 042 553
Samodzielna kawalerka do wynajęcia,
nieumeblowana, tel. 602 377 773
Czy już przegrałeś swoje wesele?
Odśwież wspomnienia! U nas prgrasz
kasety video na DVD.Kontakt: sklep OWOCE-WARZYWA, ul. Konstytucji 3 Maja
2/8 Mińsk Mazowiecki, tel. 608 484 489
ANGIELSKI DLA DZIECI, klubik malucha 3 godz. 2 x tyg, klubik rodzica
i maluszka, zajęcia muzyczne dla 2-5
latków, urodzinki. Cool School, Plac
Dworcowy 2, Mińsk Maz. tel. 503 81 69 10
www.cool-school.za.pl
wynajmę
Wynajmę sprzęt budowlany, ogrodniczy i elektronarzędzia, tel. 500 012 124,
504 123 178, 25 759 00 41
Produkty bezglutenowe oraz bezcukrowe,
dekoracje na torty, sklep owoce-warzywa,
ul. Konstytucji 3 Maja 2/8 Mińsk Mazowiecki, tel. 608 622 947
edukacja
Wylewanie wylewek betonowych
agregatem spalinowym MIXOKRET,
kompleksowe układanie kostki brukowej tel. 25 759 29 28, 602 382 572,
www.zrbzbigniewwocial.pl,
[email protected]
Szkolenia kosmetyczne
www.akcosmet.pl
rózne
tel. 504 706 223
ul. I PLM Warszawa 3/52, Mińsk Maz.
e-mail. [email protected]
www.medi-active.firmy.net
GODZINY OTWARCIA: pn. - pt. 9.00 - 18.00, sob. 9.00 - 13.00
krzyżówka STREFY
Miejsce
na twoje
logo
lub reklamę
tel. 724 822 000
Do zdobycia, dla pierwszych trzech osób książki lub filmy DVD
Na rozwiązanie krzyżówki czekamy w piątek, 22 listopada pod adresem [email protected]
W mailu prosimy podać hasło, imię i nazwisko, miejsce zamieszkania oraz zgodę na publikację
swoich danych w tygodniku. Kto pierwszy, ten lepszy.
Bon o wartości 50 zł do wykorzystania w kwiaciarni Viro przy ul.Dąbrówki 42A
za rozwiązanie krzyżówki z nr. 45/2013 otrzymuje Florian Pyszel z Mińska Mazowieckiego.
23

Podobne dokumenty

FItnsess - Strefa Mińsk

FItnsess - Strefa Mińsk zapracowani i tak bardzo „lubimy” narzekać. A wystarczy dobrze się wokół siebie rozejrzeć, aby przekonać się, że świat nam sprzyja. Przecież nigdy nie wiadomo, co się nam może przytrafić. Izabela G...

Bardziej szczegółowo

W Mińsku żyje Mi się bardzo dobrze

W Mińsku żyje Mi się bardzo dobrze Głosować na swoją miejscowość może każdy, kto zarejestruje się na portalu www. mazowszanie.eu W konkursie można brać udział raz dziennie, a każdy kto zagłosuje będzie miał szansę wygrać nagrody, w ...

Bardziej szczegółowo

Jestem gejem w Mińsku

Jestem gejem w Mińsku ul. Topolowej; w salonie Danusia, ul. Sosnkowskiego 28; w przychodni Melisa, ul. 11 listopada 4/18; w sklepie spożywczym przy ul. Łupińskiego i przy ul. Śniadeckich, w sklepie „Topaz” na Serbinowie...

Bardziej szczegółowo