AF 4 2003.pmd - Absolutnie Fantastyczne

Komentarze

Transkrypt

AF 4 2003.pmd - Absolutnie Fantastyczne
1
KOMENTARZ ŻYDOWSKI
DO NOWEGO TESTAMENTU
Rzymian 11,17-18:
„A jeśli niektóre gałęzie zostały odłamane i ty – dziczka oliwna – zostałeś wszczepiony między nie, i stałeś
się w równym stopniu uczestnikiem bogatego korzenia drzewa oliwnego, to nie chełp się, jak gdybyś był
lepszy niż gałęzie! Jeśli się jednak chełpisz, to pamiętaj, że to nie ty podtrzymujesz korzeń, lecz korzeń
podtrzymuje ciebie”.”
(...) „a jeśli niektóre gałęzie, czyli pojedynczy niewierzący Żydzi, jednakże nie całość narodu żydowskiego, zostały odłamane, odsunięte (czasowo, a nie na stałe – w.11-12 i 23-24) od udziału w tym, co Bóg
obiecał, i ty, nie –Żyd (w.13) – dziczka oliwna – zostałeś wszczepiony między nie, między gałęzie, które
wciąż należą do drzewa, między Żydów mesjanicznych, pomiędzy naród żydowski reprezentowany
przez swą mesjaniczną społeczność, i stałeś się w równym stopniu uczestnikiem bogatego korzenia
szlachetnego drzewa oliwnego, to nie chełp się, jak gdybyś był lepszy niż (dosłownie: „nie chełp się
przeciwko”) naturalne gałęzie – i te, które wciąż znajdują się na swoim miejscu (Żydzi mesjaniczni), i te
odłamane (Żydzi niemesjaniczni)” (...)
(...)„w społeczności żydowskiej funkcjonuje wizerunek Żyda, który uwierzył w Jeszuę, jako kogoś podwójnie odrzuconego – zarówno przez rodaków-Żydów, jak i przez nieżydowską większość w Kościele.
Nietrudno zrozumieć odrzucenie Żyda mesjanicznego przez część społeczności żydowskiej, skąd jednak wziął się ów obraz odrzucenia go przez Kościół? Otóż stąd, że nieżydowscy chrześcijanie zapomnieli
o przestrodze Sza’ula i żydowskiego wierzącego pośród siebie nie uznali za naturalną gałąź drzewa
oliwnego, w które sami zostali wszczepieni, ale za kogoś obcego” (...)
Hebrajczyków 11,1:
„Ufanie to przeświadczenie o tym, na co mamy nadzieję, przekonanie o rzeczach, których nie widzimy”.
Przeświadczenie gr. hypostasis (dosłownie: „to, co stoi pod spodem”)
Dobra Nowina Łukasza 21,24:
„Niektórzy padną od ostrza miecza, inni zostaną uprowadzeni do wszystkich krajów goim, a Juruszalaim
będzie deptana przez goim, aż wiek goim upłynie”.
(...) Zdaniem wielu w tym właśnie momencie wypełniło się proroctwo Jeszui – 1897 lat pogańskiego
panowania nad Jeruszalaim dobiegło końca i miasto nie jest już „deptane przez goim” (goim – poganie,
narody, nie-Żydzi), bo „wiek goim upłynął” („aż się dopełnią czasy pogan” wg Biblii „brytyjki” – przyp.
Red.AF). Według innych wypełnienie proroctwa Jeszui nastąpiło w roku 1980 z chwilą proklamowania
przez Izrael, że Jerozolima jest miastem niepodzielnym pod władzą Izraela. Jeszcze inni nie uznają tego
proroctwa za wypełnione tak długo, jak długo Wzgórze świątynne będzie pod władzą muzułmanów.
Zwolennicy tzw. Teologii zastąpienia, zwanej też teologią przymierza, chrześcijańskim rekonstrukcjonizmem, teologią władzy (Dominion thelogy), teologii „Królestwa teraz” (Kingdom Now theology) czy – w
Anglii – restauracjonizmem (Restorationism), twierdzą, ze to Kościół jest teraz nowym, duchowym Izraelem, który zastąpił stary Izrael, czyli Żydów w roli ludu Bożego, Według nich dla narodu żydowskiego
nie zostały już od Boga żadne obietnice a tylko przekleństwa. Ludzie ci nie chcą zatem określać okresu po
70 n.e. mianem czasów pogan. Jednakże fałszywość tej interpretacji wynika logicznie z obalenia samej
teologii zastąpienia (zobacz Ew. Mateusza 5,5 komentarz). (...)
Powyższe fragmenty zaczerpnięto z: „Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu’, autor David
H. Stern, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2004, stron 1221, cena 160 zł.
Książka do nabycia poprzez „AF”.
2
3
4
W NUMERZE:
Magazyn Chrześcijan
“Absolutnie Fantastyczne”
ISSN 1425-1213
Dwumiesięcznik
Żyjąc w bańce
Gloria Copeland
Pokora
John Bevere
Peter Youngren
Czy masz
diabelskie
problemy
Zostawiając za sobą
niskie życie
Wydawca: Centrum Chrześcijańskie “Obfite Życie”,
Skr. Poczt. 32, 66-400 Gorzów Wlkp. Tel. 095 735 90
34 lub 0604 580 659, email: [email protected]
Redaktor naczelny: Tadeusz
Adamczak
Osoby stale współpracujące z Magazynem: Robert Michalski, Marzena Radzińska,
Dorota Franków.
Osoby stale współpracujące z Wydawnictwem: Roman “Apacz” Hubert, Krzysztof “Chieef ” Troszczyski,
Krzysztof Gołaszewski.
Prenumerata: roczna, elektroniczna (pdf) - 10 zł.
Nr konta: SGB24 nr 80 1610
1188 0001 9204 2000 0001
Reklama w Magazynie: cała
strona (jednokolorowa) 250
zł, pół strony 150 zł, ćwierć
strony 80 zł; pełnokolorowa
okładka II i III 450 zł, okładka IV 500 zł. Istnieje możliwość druku i wpięcia do “AF”
pełnokolorowych lub jednokolorowych wkładek (2 lub
4 strony) - ceny do uzgodnienia. Do wszystkich cen należy dodać podatek VAT 22
%. Zastrzegamy sobie prawo weryfikacji reklam.
Uwaga! Materiały zamieszczone w “AF” odzwierciedlają poglądy autorów lecz
nie zawsze muszą pokrywać
się ze zdaniem Wydawcy.
Materiałów użyto za zgodą
autorów bądź wydawców.
W sprawie przedruków należy kontaktować się z wydawcą. Za treść reklam nie
odpowiadamy. Materiałów
nie zamówionych nie zwracamy. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skad i przygotowanie do druku:
Kenneth Copeland
Rhema Press
tel. 094 347 31 86
5
6
Żyjąc
w bańce
Istnieje takie miejsce w naszym chodzeniu z Bogiem, gdzie możemy stale
przebywać w Jego obecności i być całkowicie otoczonymi przez jego błogosławieństwo i ochronę. Kiedy wierzący żyją w tym miejscu ponadnaturalnego błogosławieństwa, ludzie nie
mogą nic innego, jak tylko to zauważyć.
Psalm 92 mówi: [kategorycznie, bezwzględnie] sprawiedliwy wyrośnie jak
palma ...[Są żyjącym pomnikami] by pokazywać, że Pan jest prawy i wierny w
swoich obietnicach”. (wersety 12,15, The
Amplified Biblie - angielskie tłumaczenie
Biblii nazywane wzmocnionym ze względu na zastosowanie poszerzonych znaczeń wyrazów użytych w językach oryginalnych Biblii - przyp. tłum.).
Gloria Copeland
Mamy bańkę ochrony i błogosławieństwa
wokół nas. Jest to bańka stworzona mocą
Boga.
To sprawia, że zaczęłam myśleć o tym,
jak po raz pierwszy poznaliśmy naszego
zięcia, Wina. Zrobiliśmy na nim ogromne
wrażenie. W tym czasie Win mieszkał w
Kalifornii i nie narodził się jeszcze na
nowo. Był wspaniałym realizatorem
dźwięku, więc Ken zaprosił go, do pracy
nad swoim albumem oraz, by jako dźwiękowiec, zajął się stroną techniczną na
naszych spotkaniach. Podczas obiadu
pewnego wieczoru kilka lat później, Win
powiedział nam ,,Pojadę do Kalifornii i
powiem moim znajomym ‘Ci ludzie żyją
w jakiejś bańce’ ”. Innymi słowy ,,Oni
sądzą, że wszystko jest wspaniale. Nie żyją
w prawdziwym świecie”.
Moja odpowiedź była taka: ,,Tak i wpuszczamy cię do naszej bańki!” (Przy okazji,
bardzo mu tu dobrze).
Win miał całkowitą rację. Żyjemy w bańce. Mamy bańkę ochrony i błogosławieństwa nad nami. Jest to bańka stworzona
mocą Boga. Żyjemy w bańce dobrego
powodzenia. Żyjemy w bańce zdrowia.
W naszej bańce przeżyjemy pełną liczbę
naszych dni. Wiem, że Bóg jest we mnie i
7
wokół mnie, by mi pomagać, a aniołowie podróżują ze mną. Wspaniale jest
mieć takie zapewnienie ochrony i błogosławieństwa!
5 Księga Mojżeszowa 28,9-10 mówi:” Pan
ustanowi cię sobie jako lud święty, tak jak
ci poprzysiągł, jeżeli będziesz przestrzegał przykazań Pana, Boga twego, i chodził jego drogami. I ujrzą wszystkie ludy
ziemi, że imię Pana jest wzywane u ciebie, i będą się ciebie bać”.
Jako nowonarodzone dzieci Boże, powinniśmy żyć w bańce.
zajdziemy z Bogiem zbyt daleko, jeśli nie
będziemy czynić rzeczy w taki sposób, jak
On mówi. Ważne jest, by zrozumieć, że
finansowe powodzenie nie jest tylko związane z finansową stroną naszego życia.
Chcę powiedzieć przez to, że nasze powodzenie nie jest wyłącznie uwarunkowane naszym dawaniem lub sposobem,
w jaki zarządzamy pieniędzmi. Prawdziwe prosperowanie wiąże się z tym, co
robimy w każdej sferze naszego życia.
Związane jest z dobrym, moralnym charakterem i zachowaniem.
Chodzenie w prawdzie
Żyj z wewnątrz
Oczywiście, tak jak mówi fragment, który
przed chwilą czytaliśmy, istnieją warunki
życia w takiej otoczce. Przebywanie w
miejscu ciągłego błogosławieństwa oraz
życie w powodzeniu oznacza życie w
posłuszeństwie. Oznacza to chodzenie
Bożymi drogami, albo ,,chodzenie w
prawdzie” (3 Jana 2-4).
Kiedy rodzimy się na nowo, stajemy się
nowymi stworzeniami w Chrystusie. Wówczas ,,stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 Kor. 5,17). Nasza stara,
grzeszna natura znika na zawsze. Duch
Święty mieszka w nas i zostajemy usprawiedliwieni. Jednak ciągle żyjemy w naturalnym ciele i w zasadzie jest ono tak
samo nie wyćwiczone, jak było zanim się
nawróciliśmy. Nasze ciało musi być ćwiczone i poddawane dyscyplinie poprzez
Słowo Boże. Musimy nauczyć się współpracy z Duchem Świętym. Musimy nauczyć się mówienia swojemu ciału: ,,Nie,
nie możesz tego zrobić”.
Nie wzrastamy automatycznie znając
prawdę. Większość z nas wzrasta nauczana tradycji, rozumowania i światowych
sposobów myślenia. Musimy sięgać do
Biblii, by znaleźć prawdę (Ew. Jana 17,17).
Spędzanie czasu z Bogiem i spędzanie
czasu w Jego Słowie nauczy nas, jak być
Kto podejmuje taką decyzję? Ty, nowonaposłusznym i chodzić w prawdzie.
rodzony duch - część ciebie, która jest
Jezus powiedział swoim uczniom, by połączona z Bogiem. Prawdziwy ty. To jest
trwali w Jego Słowie: ,,I poznacie praw- to miejsce, gdzie znajdują się władza i
dę, a prawda was wyswobodzi” (Ew. Jan autorytet. Ta część ciebie została uczynio8,32). Bóg dał nam klarowne instrukcje, na sprawiedliwością Bożą.
które przyniosą wolność i błogosławień- Twoim zadaniem po nawróceniu jest
uczenie się, jak żyć z wewnątrz siebie.
stwo do naszego życia.
Spędzaj czas ze Słowem, byś wiedział, Twój nowonarodzony, duchowy człowiek
co Bóg powiedział - a potem rób to. Ja- powinien mieć władzę nad twoją duszą i
kub 1,22 mówi ,,A bądźcie wykonawca- ciałem. Musisz się nauczyć występować
mi Słowa, a nie tylko słuchaczami, oszu- przeciwko diabłu i nie pozwalać mu na
kującymi samych siebie”. Jest wielu zwie- zmuszanie ciebie do robienia czegoś.
dzionych chrześcijan, którzy są wyłącz- Musisz nauczyć się nie ulegać złym lunie słuchaczami. Myślą: Pójdę w niedzie- dziom i okolicznościom.
lę do kościoła, a przez resztę tygodnia Odkryj, co do ciebie należy w Jezusie
będę żył tak, jak świat i wszystko będzie Chrystusie i zacznij odnawiać swój umysł
w porządku.
prawdą Słowa. Wkrótce twoja dusza zaAle coś takiego nie sprawdza się. Aby lu- cznie mieć się dobrze. Trzeci List Jana 2
dzie stali się wolni, muszą znać prawdę, mówi, że masz się tak, jak ma się twoja
ale również muszą być jej posłuszni. Nie dusza. Masz się dobrze w dziedzinie zdro-
8
wia, tak jak twoja dusza prosperuje w zrozumieniu uzdrowienia na podstawie Słowa Bożego. Prosperujesz finansowo tak,
jak twoja dusza obfituje w zrozumienie
Bożego systemu finansowego i zaczynasz
prowadzić swoje sprawy zgodnie z Jego
kierunkiem.
Poznanie prawdy jest tym, co wpływa na
twojego ducha, duszę, ciało w taki sposób, że mają się one doskonale finansowo oraz w każdy inny sposób.
Bożym Słowem. Ono zmieni cię i doda
energii.
Oddziel się
Otrzymywanie Bożego błogosławieństwa
zaczyna się od uwierzenia w to, co Bóg
mówi w Swoim Słowie, a potem chodzenia w tej prawdzie. Gdy czcisz Boga i szanujesz Go wystarczająco, by być mu posłusznym, działasz w ,, bojaźni Bożej”.
Biblia mówi: ,, Bojaźń Pana, jest początkiem mądrości” (Psalm 111,10; PrzypoKarm się Słowem
wieści 9,10).
By mieć wiarę i stać mocno w wierze, A mądrość jest tym, co przyniesie prawpotrzebujemy regularnie karmić się świe- dziwe bogactwo do twojego życia.
żym Słowem. Jest ono naszą życiodajną
siłą. Biblia jest ponadnaturalną książką Kolejnym elementem w czczeniu Boga jest
natchnioną mocą przez Ducha Świętego. bycie chętnym, by pozbyć się rzeczy, któGdy bierzemy ją przed nasze oczy i po- re mogą oddzielać cię od Niego - rzeczy,
zwalamy, by wpływała do naszego ser- które mogą otworzyć drzwi dla ciemności
ca, staje się wówczas siłą wewnątrz nas. w twoim życiu. By prosperować w Bogu,
Możemy wtedy wypowiadać słowa z musisz być świadomy tego, gdzie idziesz
naszych ust, które będą przynosić wy- i co robisz. Pozostań w świetle. Jednym z
bawienie, nie tylko dla nas samych, ale i przykazań, jakie dał nam Bóg, jest to bydla innych.
śmy byli święci, oddzieleni dla Niego: “Nie
Jeżeli nie karmisz swojego ducha Słowem chodźcie w obcym jarzmie z niewiernyi jesteś zbyt zajęty, by zwracać uwagę na mi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość
Boga, staniesz się słaby. Siła twojego z nieprawością albo jakaż społeczność
ducha zacznie słabnąć, tak, jak zanika między światłością a ciemnością? Albo jaka
twoja fizyczna siła, gdy nie dostarczasz zgoda między Chrystusem a Belialem, albo
pokarmu swojemu fizycznemu ciału. co za dział ma wierzący z niewierzącymi?
Zmiana może być tak stopniowa, że mo- Jakiż układ między świątynią Bożą, a bałżesz jej nie zauważać na początku i mo- wanami? Myśmy bowiem świątynią Boga
żesz myśleć, że wszystko jest w porząd- żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam
ku.
w nich i będę się przechadzał pośród nich,
Jeśli jednak będziesz trwał w wygłodze- i będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.
niu swojego ducha, pewnego dnia obu- Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie
dzisz się i odkryjesz, że jesteś duchowym się, mówi Pan, i nieczystego nie dotykajszkieletem. Będziesz się zastanawiał, jak cie; A ja przyjmę was i będę wam Ojcem,
to mogło się stać, mówiąc ,, Jestem chrze- a wy będziecie mi synami i córkami, mówi
ścijaninem....w jaki sposób moje życie jest Pan Wszechmogący. Mając tedy te obietw takim stanie”?
nice, umiłowani, oczyśćmy się od wszelNo więc, mam dla ciebie wiadomość. kiej zmazy ciała i ducha, dopełniając świąChrześcijanie muszą robić trochę więcej tobliwości swojej w bojaźni Bożej”. (2 Kor
niż oddychać, by być wolnymi. Nie bę- 6, 14-18; 7,1)
dziemy cieszyć się dobrym zdrowiem,
prosperować w życiu ani mieć pokoju, jeśli Odnawiaj swój umysł poprzez Słowo i
nie będziemy spędzać czasu z Bogiem, odstąp od rzeczy w swoim życiu, które
Jego Słowem oraz chodzić w prawdzie. nie są miłe Bogu. Wybierz to, by chodzić
Jeśli pragniesz zobaczyć zmianę w swo- w pobożności, czystości, mocy i powoim życiu, zajmij się Słowem i odkryj, co dzeniu, a będziesz mógł doświadczyć dni
jest twoje w Jezusie Chrystusie. Karm się nieba na ziemi!
9
Spędzaj czas z Bogiem i Jego Słowem, a
On da ci mądrość. Pokaże ci drogę i plan
jaki ma dla ciebie. Jest to droga, która
prowadzi do prawdziwego powodzenia.
Psalm 25 w The Living Bible mówi: ,,Gdy
go przestrzegamy, każda ścieżka, po której nas prowadzi jest urocza przez jego
łaskawość i jego prawdę... Któryż to człowiek boi się Pana? Bóg uczy go, jak wybierać to, co najlepsze. Będzie żył otoczony
błogosławieństwem. (wersety 10,12-13)
Gdy idziesz ścieżką posłuszeństwa, Bóg
otacza cię. Koło to jest wokół ciebie cały
czas, gdy chodzisz w prawdzie. Dlatego
też Psalm 91 mówi, że plaga może przyjść,
ale nie zbliży się do ciebie!
stym piecu (Daniel 3). Piec był rozgrzany
siedem razy bardziej niż zazwyczaj, ale ani
jeden włos z na ich głowach nie przypalił się.
Dlaczego? Byli opatuleni w Bożą ochronę, ponieważ chodzili w prawdzie i odmówili oddania pokłonu bezbożnemu.
Cały czas w Biblii widzimy jak Bóg okrywa i otacza Swych posłusznych ludzi.
W Tehillim, Psalm 91,4 mówi: ,,Swym
skrzydłem okryje cię i pod Jego skrzydłami będziesz chroniony, Jego prawda będzie tarczą i zbroją. Komentarz ten mówi,
że tarcza ,,chroni tego, kto ją nosi z
trzech stron w sposób niekompletny. Podczas gdy zbroja [tak jak okrąg] całkowicie
otacza tego, kto ją ma na sobie”.
Bóg cię okrywa
Ta otoczka błogosławieństwa jest twoją
ucieczką. Jeśli prowadzisz życie oddzielone dla Boga, odkryjesz również, że jesteś oddzielony od niebezpieczeństwa,
wypadków oraz złych rzeczy, które dzieją
się dookoła. Psalm 91,7-10 w The Amplified Bible mówi: “Tysiąc może paść u
twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej
prawicy, ale ciebie to nie dotknie. Będziesz
wyłącznie obserwatorem[sam w sobie
niedostępny w ukryciu Najwyższego]...
Dlatego, że uczyniłeś Pana swoją
ucieczką, a Najwyższego schronieniem
swoim, żadne zło nie spadnie na ciebie,
żadna plaga ani nieszczęście nie zbliży się
do twego namiotu”.
Myślę o namiocie w dwojaki sposób. Po
pierwsze, namiot oznacza dla mnie dom,
w którym mieszkam. Uważam również, że
namiot to ciało, w którym mieszkam. Teraz, gdy oddzielamy się dla Boga, On staje się naszym namiotem, naszym nakryciem. On zacienia nas i otacza sobą. Chroni nas tak całkowicie, że nawet w środku
zaciekłej walki, nieszczęście nie może się
do nas zbliżyć.
Psalm 27, 5 (Amplified) mówi: ,,Bo skryje
mnie w dniu niedoli w swym szałasie, w
ukryciu Jego namiotu, ukryje mnie...”.
Nawet w ekstremalnych sytuacjach możemy oczekiwać, że będziemy błogosławieni i chronieni dokładnie tak jak Szadrach, Meszach i Abed - Nego w ogni-
10
W dzisiejszym zwariowanym świecie pełnym ciemności, ty i ja możemy doświadczać całkowitej ochrony. Możemy mieć
powodzenie w życiu bez względu na niestabilną ekonomię, zagrożenia terrorystyczne czy jakiekolwiek inne niebezpieczeństwa. Gdy chodzimy w prawdzie i
świętości, Bóg będzie nas trzymał pod
przykryciem.
Psalm 25,21 mówi ,, Przydziel mi pobożność i prawość jako strażników, ponieważ
oczekuję, że będziesz mnie chronił...”
(The Living Bible)
Chodzenie w prawdzie jest twoim strażnikiem. Daje Bogu pełne prawo, by cię
błogosławić, chronić i utrzymywać twoją
bańkę nienaruszoną. Bez względu na to,
co dzieje się na świecie, możesz przebywać w tym niesamowitym miejscu ukrycia. Możesz odkryć, tak jak ja, że życie w
Bańce Bożej obecności jest najlepszym
miejscem, gdzie możemy przebywać.
Bóg chce cię w Swojej bańce!
GLORIA COPELAND wraz ze swoim mężem KENNETHEM są nauczycielami Słowa Bożego od ponad 30 lat.
Użyto za pozwoleniem Kenneth Copelend Ministries. Przedrukowano z magazynu „Believer’s
Voice of Victory”, który można bezpłatnie otrzymać kierując swój list do: BVoV, P.O.Box. 15, Bath
BA1 3XN, England (magazyn dostępny po angielsku i niemiecku).
NOWY PRZEKŁAD
NOWEGO TESTAMENTU
SPOTKANIE UWIELBIENIOWE
W BERLINIE
Trwają pracę nad nowym przekładem Nowego Testamentu. Ma być to przekład filologiczny, przeznaczony dla celów egzegezy - rzetelnej analizy tekstu, dokonywanej przez pojedyncze osoby oraz grupy biblijne. Ukończenie prac nad tłumaczeniem przewidziano na
2006 rok.
W przyszłości Redakcja zamierza wydać także
przekład interlinearny, który, prócz interlinii
grecko - polskiej, będzie zaopatrzony w klasyfikację morfologiczną (umieszczoną nad każdym wyrazem) oraz numer wyrazu w słowniku (tzw. system Stronga). Na końcu dzieła ma
znaleźć się konkordancyjny słownik wyrazów
greckich z ich transkrypcją oraz cytatami ze
wszystkich miejsc występowania.
Redakcja szuka współpracowników, m.in. informatyków, programistów, czy osoby, które
posiadają komputer i chciałyby się przyczynić
do jak najszybszego powstania Przekładu Agape, a w przyszłości - także Przekładu Interlinearnego. www.przekladagape.republika.pl
25.czerwca 2005 odbędzie się na Berlińskim
Stadionie Olimpijskim wielkie międzynarodowe spotkanie chrześcijan ku chwale Pana! Będą
grały różne grupy chrześcijańskie z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec.Tego typu spotkania już
się odbyły w minionych latach tj.: w 1997 w
Londynie (Wembley Stadion 45 000 ludzi); w
roku 2001 w Cardiff (Walia, Millennium Stadium, 66 000 ludzi). Więcej info o spotkaniu
berlińskim:http://www.callingallnations.com/
english/fsnews.htm. Czy ktoś ma pomysł jak
nagłośnić sprawę w Polsce? Jak zachęcić wierzących, muzyków do włączenia się w imprezkę?
EGIPT: SPRZĄTACZ ADEL MA
JAKIEŚ SPECJALNE MYDŁO
„Adel pracuje jako sprzątacz w egipskiej szkole”
– pisze agencja misyjne „Ziel 19” (Cel 19). „Nosi
wiadra z wodą, szczotki i szmaty. Pewnego dnia,
w czasie rozmowy z nauczycielką, rozmawiał o
swoim wujku, pastorze, który uruchomił korespondencyjny kurs biblijny. Ponieważ była zainteresowana, więc przyniósł jej pierwszą lekcję,
która się jej bardzo spodobała. Po otrzymaniu
trzeciej, powiedziała innemu nauczycielowi o
tym i on też chciał podjąć ten kurs, więc Adel
zaczął przynosić dwa egzemplarze kursu do szkoły. – „Słowo Boże mydłem dla duszy” jak opisuje to agencja misyjna. Słowo szybko się rozprzestrzeniło, niemal wszyscy nauczyciele podjęli kurs i Adel nosił wraz ze swoimi wiadrami
siatki pełne zeszytów z lekcjami biblijnymi. Wtedy sprawa dotarła do dyrektora, który znalazł się
pod takim wrażeniem owego kursu, że wezwał
wszystkich nauczycieli do siebie i zachęcił ich,
aby podzielili się tym ze swoimi krewnymi. Szkoła stała się centrum dystrybucyjnym, a Adel
został listonoszem”.
Źródło: Schweizerische Missionsgemeinde (Swiss Mission Church),
Ziel 19, Josefstr. 206, 8005 Zurich, Switzerland.
INDIE:
WIELU MUZUŁMANÓW
PRZYCHODZI DO JEZUSA
„Po wielu latach naszej pracy Bóg robi coś
nowego wśród muzułmanów w Zachodniej
Bangali w ciągu ostatni 18 miesięcy – pisze
lider „Al-Bashir” organizacji pracującej misyjnie wśród indyjskich muzułmanów. Wielu z
nich decyduje się na pójście za Isa Al Masih
(Jezus Chrystus) i przyłączenie się do grup
komórkowych czy kościołów. Oczekuje się,
że około 200 byłych muzułmanów weźmie
udział w historycznym spotkaniu w listopadzie 2004 roku; 24 zostanie tam ochrzczonych. Powstało siedem nowych kościołów i
trzy grupy komórkowe składające się z członków o islamskim wychowaniu. Lata temu, lider Al-Bashir zdecydował oprzeć ich pracę
misyjną na czterech zasadach: 1) Chrześcijanie muszą nauczyć się żyć wśród muzułmanów, przyjmując ich kulturę i język; 2) Ewangelia powinna być wyjaśniana w docelowej
grupie językowej i w miarę możliwości w islamskiej terminologii; 3) Jamaats (kościoły)
powinny mieć strukturę zgodną z islamską
kulturą, aby szukający muzułmanie czuli się
swobodnie; 4) zgromadzenia powinny być
oparte na Biblii i zorientowane na ich kulturę,
naturalnie w lokalnym języku.
Źródło: Al-Bashir, e-mail [email protected]
11
PAKISTAN:
PERU:
WZROST WŚRÓD 650 000 LUDZI NA EWANGELIZACJI!
ciągu sześciu dni spotkań z Luisem Palau w peruwiańskiej stoliPRZEŚLADOWAŃ W
cy Limie wzięło udział 650 000 uczestników. „Około 41 000 zdecy„Kto nie wie jak umrzeć, nie wie jak
żyć. Poinformowaliśmy wszystkich
chrześcijańskich nauczycieli, że
powinni przestać głosić fałszywe
nauczanie o Chrystusie muzułmanom. Wyrzućcie wszystkich muzułmanów z waszych chrześcijańskich
instytucji i przygotujcie się na atak!”
Pastor Asif, założyciel kościołów
pracujący ze szwajcarską agencją
misyjną Kingdom Ministries, doświadczył z pierwszej ręki tego faktu, że nie były to puste pogróżki został porwany 16 maja 2004. Gdy
porywacze chcieli go przenieść do
innego miejsca pojechał za nimi
samochód policyjny, ponieważ jechali za szybko. Aby uciec, porywcze wyrzucili go z samochodu i nakazali, aby dobrze zapamiętał
gdzie był, zanim wrócą. Był bity i
torturowany przez 40 godzin i przebili mu język. Wrócił już do rodziny całkiem zdrowy. Kingdom Ministries przekazuje, że liczba kościołów domowych założonych w Pakistanie od 2000 roku wynosi 2400.
Źródło: Kingdom Ministries, www.kministries.ch
OKNO 13/30
Misjolodzy stworzyli termin
„Okienko 10/40” do opisania
geograficznego obszaru między
10o a 40o szerokości geograficznej; przez wielu postrzegany jako
najmniej zewangelizowany rejon
świata.
- Okienko 13/30 wydaje się jeszcze bardziej ważne – mówi Jason, a ma na myśli przedział wieku 13-30 lat, gdzie można dziś
znaleźć ogromny potencjał
żniwa dla Ewangelii.
- Ta grupa – mówi dalej – jest
zdumiewająco otwarta na Ewangelię.
Badania statystyczne pokazują,
że 90% wszystkich chrześcijan
decyduje się iść za Jezusem
przed 25 rokiem życia. Jest to
również najważniejsza grupa,
ponieważ są oni przyszłością
świata i kościoła.
12
dowało się pójść za Chrystusem – mówi Craig Chastain, jeden z
członków zespołu Luisa. Palau został zaproszony nie tylko przez
liczne kościoły, lecz również przez rząd, aby głosił Ewangelię w
czasach politycznego niepokoju, ataków terrorystycznych, bezrobocia i powszechnego ubóstwa. W przemówieniu na rozpoczęcie
krucjaty peruwiański senator Walter Alejos powiedział: ”Luis Palau
przybył w bardzo ważnej chwili. Nasz kraj cierpi z powodu kryzysu
swych wartości, w którym nawet politycy atakują siebie nawzajem,
inni protestują codziennie na ulicach”. Ponad 1000 ludzi przywitało
Palau na lotnisku a on sam spotkał się z prezydentem Alejandro
Toledo Manrique, burmistrzem Luisem Castandeda Lossio oraz
członkami peruwiańskiego kongresu. Ruben Proietti, również członek zespołu Luisa, powiedział:„W ciągu 25 letniej pracy z Luisem
Palau nigdy czegoś takiego nie przeżyłem, aby tak wielu polityków
chciało się z nim spotkać i usłyszeć o tym, jaki Jezus Chrystus ma
cel dla państwowego rządu”. Palau, który przemawiał już do ponad 70 milionów ludzi w 70 krajach – nie licząc telewizyjnych i
radiowych audycji – był zaskoczony fenomenalną reakcją. “Ilość
ludzi, którzy zdecydowali się iść za Chrystusem jest najwyższa w
mojej karierze” – powiedział.
Źródło: Craig Chastain, [email protected]
RZUT OKA NA POŁUDNIE: BRAZYLIJCZYCY NADCHODZĄ!
Brazylia nie eksportuje już tylko piłkarzy, lecz coraz silniej religię.
Zwykle był to obszar działania misji ewangelizacyjnych, lecz teraz
brazylijscy misjonarze przyjeżdżają na po-chrześcijański Zachód.
Ostatnie wydanie magazynu „IstoE” przekazuje, że ponad 80 brazylijskich denominacji i kościołów założyło nowe kościoły w USA,
Europie i Afryce i prowadzi intensywne ewangelizacje. Nadają
chrześcijańskie audycje radiowe i telewizyjne programy przez satelitę lub odpowiednie stacje w innych krajach. Kościół Zielonoświątkowy „Deus e Amor” („Bóg jest miłością”), który twierdzi, że
otworzył w zeszłym roku „największe na świecie sanktuarium” w
Sao Paulo, jest obecny w 136 krajach, oraz działa przez radio,
telewizję w takich miastach jak Rio de Janeiro. Nadają tą samą
audycję na trzech częstotliwościach, przekazując informacje o cudownych uzdrowieniach i uwolnieniach, których dokonuje David
Miranda. Deus e Amor jest właścicielem stacji telewizyjnych w
Wielkiej Brytanii, Holandii, Hiszpanii i Portugalii. ‘The Universal
Church of the Kingdom of God’, prowadzony przez założyciela
Edir Macedo, również rozrasta się w podobny sposób posiadając
Rede Record, jedną z największych brazylijskich stacji telewizyjnych, które nadają przez satelitę do Płn. Ameryki, Afryki i Japonii.
Zgodnie z raportem „Isto E”, Macedo, który jest właścicielem najdroższego w kraju prywatnego samolotu odrzutowego, kupił ostatnio stacje telewizyjną w Atlancie (USA) i Radio Liberty w Londynie.
Praca misyjna jest również wspierana politycznie. Partii konserwatywnej Liberal Party, zdominowana przez kościół „Universal Church”,
przewodzi Luis Inacio najbardziej wpływowy partner koalicji Lula
da Silvy, którego zastępca jest również członkiem partii. Reprezentanci i senatorzy należą do tego nowego kościoła z różnych bloków międzypartyjnych w Zgromadzeniu Narodowym.
Źródło: livenet.ch and www.deuseamor.com.br
JAKI JEST STAN EWANGELICZNEGO
CHRZEŚCIJAŃSTWA W NIEMCZECH?
Na obchody 25-lecia 16 września 2004 roku „ideaSpektrum”,
ewangeliczny tygodnik wydawany w Niemczech, zaprosił ośmiu
przedstawicieli niemieckiego ruchu ewangelicznego do publicznej dyskusji. Podniesione zostały zarówno krytyczne jak i pozytywne uwagi i wizje rozwoju. Zacznijmy od tych krytycznych:
Ponure prognozy dla Kościoła
Państwowego
Zdaniem byłego ministra Hansa
Apel’a Kościół Państwowy nie
ma przyszłości z wyjątkiem południa kraju. Decyduje o tym fakt,
że główna grupa opuszczająca
kościół to opłacani pracownicy
– ludzie, którzy płacą na kościół
poprzez dodatkowe podatki. Nie
chcą płacić co roku tysięcy Euro
na ten „nonsens”, który wielu biskupów tworzy, podczas, gdy ich
lokalne parafie cierpią na niedostatki finansowe.
- Uważam, że taki sposób finansowania kościoła to grzech – powiedział wzywając ewangelicznych chrześcijan do ogłaszania
swej wiary i starania się o nowe
nawrócenia.
Muszą oni zdać sobie sprawę z
tego, że „Jezus chce, aby ten naród wrócił do Niego”. Jednak,
aby to się stało, chrześcijanie
muszą być odważniejsi w podejściu do innych.
- Nie możemy oczekiwać, że
Państwowy Kościół schrystianizuje ponownie Niemcy.
Apel opuścił kościół pięć lat
temu, aby zaprotestować przeciwko błogosławieniu przez kościół homoseksualnych par.
Bark świadomości grzechu i brak
poznania Biblii
Markus Spieker, berliński korespondent MDR, zachęcał ewangelicznych chrześcijan do więk-
szego udziału w określaniu przyszłości społeczeństwa:
- Obecnie, etyka niszczeje szybko, co przejawia się w nieprawdopodobnym wzroście występowania pornografii w mediach.
Oświadczył, że głównym zadaniem lokalnych kościołów powinno być budowanie chrześcijańskiej świadomości i wyraźnego
wskazywania na to, co jest grzechem.
- Jest to konieczne, ponieważ nawet część personelu ewangelicznych kościołów żyje ze sobą
przed ślubem.
Narzekał również na wzrastający
w kościołach brak znajomości Biblii.
Brak spójności
Gudrun Lindner, przewodniczący Synodu Saksońskiego i członek rady Niemieckiego Kościoła
Ewangelicznego, pragnie silniejszych więzi między różnymi grupami z kręgu konserwatywnego
chrześcijaństwa.
Kultura podejrzewania
Christoph Morgner, przewodniczący Evangelischen Gnadauer
Gemeinschaftsverbandes
(Związku Ewangelicznej Społeczności Gnadauer), skrytykował „kulturę braku zaufania i podejrzeń“ w części ruchu ewangelicznego. Wobec „mas, które
nie mają pojęcia o głównej zawartości chrześcijańskiego przesłania nie ma czasu do marnowania na wewnętrzne walki”.
Brak jedności i współpracy
Pastor Wolfgang Sickinger, sekretarz Konferenz Bekennender Gemeinschaften pragnie więcej
jedności i jednolitego frontu
wśród chrześcijan.
Brak zdecydowanego określenia
się (profilu) ewangelicznego ru-
chu
Pastor kościoła Baptystów, Christian Rust, mówca Kręgu Charyzmatycznych Liderów, prosił o
bardziej zdecydowany profil dla
ewangelicznego ruchu, który
musi bardziej wyraźnie prezentować to, za czym stoi. Oczekuje
jednak, że „w ciągu dziesięciu lat
podziały w ewangelicznym ruchu będą głębsze”. Już brakuje
mu wspólnego zrozumienia Biblii. Ewangelicy muszą zapytać
sami siebie, co rozumieją pod
określeniem „autorytet Pisma”.
Pokonanie partyzanckiej mentalności
Generalny sekretarz Niemieckiego
Stowarzyszenia Ewangelicznego,
Hartmut Steeb, widzi pozytywny
rozwój. Jest wdzięczny za to, że
„partyzancka mentalność” w ruchu
ewangelicznym została już przeważnie pokonana.
Uczmy się od chrześcijan z południowej półkuli
Chrześcijanie w Niemczech
mogą rozwinąć nowy duchowy
dynamizm, jeśli są gotowi na
uczenie się od gwałtownie wzrastających chrześcijańskich społeczności z Południowej Półkuli.
Aby tak było muszą odłożyć na
bok swoją arogancję i ignorancję. Jest to opinia Ulrich’a Parzan’y, generalnego sekretarza
CVJM Gesamtverband (YMCA).
Chrześcijanie zamiast krytykować
się na wzajem powinni postawić
sprawę jasno, że „Europa jaką
znamy, nie ma żadnej przyszłości bez Chrystusa”. Czyniąc aluzje do ewentualnego niezrozumienia powiedział:
- Gdybym zmoczył się martwiąc
się jak inni zinterpretują to, co
mówię to nie mógłbym w ogóle
z odwagą głosić ewangelii.
Źródło: Chrześcijański serwis
informacyjny “idea”, www.idea.de
13
rodzynki słowne
„Każdy mężczyzna chce grać bohatera. Każdy
mężczyzna musi wiedzieć, ze jest silny. To nie
kobiety sprawiły, że film Waleczne Serce stał
się jednym z najpopularniejszych obrazów
ostatnich lat. Latające Tygrysy, Most na rzece
Kwai, Siedmiu wspaniałych, Jeździec zniknąd,
W samo południe, Szeregowiec Ryan, Top
Gun, seria Szklana Pułapka, Gladiator – oto kino,
które podoba się mężczyźnie, ukazuje, za czym
tęskni jego serce, co zostało mu zaszczepione
w dniu narodzin. Czy nam się to podoba czy
nie, w sercu każdego mężczyzny jest odrobina
gwałtowności”.
John Eldredge
(z książki „Dzikie serce”)
John Eldredge
Ulf Ekman
„Im bardziej znamy Jezusa Chrystusa tym
trudniej nam będzie popaść w religijny
legalizm lub inną pułapkę nieprzyjaciela, który
za wszelką cenę stara się odłączyć nas od
Chrystusa”.
Dave Roberson
(z książeczki „Grzech śmiertelny”)
„Wierzę, że chrześcijanie muszą posiadać stacje
benzynowe i rafinerie ropy naftowej. Myślę, że
powinni mieć wielkie firmy, przejmować rynki i
robić różnorakie rzeczy. Dlaczego? Ponieważ są
to elementy życia. Co więcej, utrzymuję, że
sfinansują przebudzenie końca wieku.”
Dave Roberson
Ulf Ekman
(z książki „Twórczy umysł”)
„Łatwo jest być świętym, gdy jesteś
zakochany w Jezusie”.
Steve Uppal
(z książki „Powołanie armii”)
„By poradzić sobie z samym sobą, użyj głowy.
By poradzić sobie z innymi, użyj serca”
John Maxwell
(cytat z książki „Ludzie szerokich
horyzontów” autorstwo Doug Cartera)
„Lepiej być szczęśliwym okulistą niż
sfrustrowanym kaznodzieją”.
Ulf Ekman
(z książki „Twórczy umysł”)
14
John Maxwell
Steve Uppal
OKROPNE ŻYCIE
Z BRZYDKIM WIDOKIEM
Denis Waitley
(...) Musimy podjąć decyzję.
bardziej po to, aby zredukować napięcie, niż by
pobudzić myślenie. Zmierzają oni donikąd ... czaCzy będziemy żyć biernie? Czy zamierzamy, nie sami bardzo szybko.
wkładając żadnego wysiłku pozwolić, aby okoliczności i inne osoby dyktowały nam zasadni- Ludzie żyjący twórczo otwarci są na nowe pomycze decyzje naszego życia, określając w ten spo- sły, sytuacje i wyzwania. Z ich rozmów zwykle
sób, kim jesteśmy i kim zostaniemy w przyszło- rodzą się pomysły, teorie, opinie oraz twórcze
ści? Czy pozwolimy innym, aby definiowali i jed- zadania. Ich świat się zawsze rozwija i ewoluuje.
nocześnie ograniczali stopień naszego sukcesu? Usiłują dotrzeć do jakiegoś miejsca przeznaczeCzy popłyniemy z prądem, ukierunkowywani nia, a jednocześnie pragną cieszyć się pięknem,
przez innych, obojętni dokąd zmierzamy?
scenerią i radością, której doznają po drodze. (...)
A może żyjemy twórczo? Czy pozwalamy, aby Powyższy tekst to mały fragment książki “Suknasza wyobraźnia swobodnie poruszał się po te- ces zależy od właściwego momentu”
renie wszelkich możliwości, zatrzymując się nieco przy tych, które mogłyby stać się prawdopodobne, wybierając w końcu to, co pragniemy,
aby stało się rzeczywistością - nie odcinając się
jednocześnie od różnorakich okazji wokół nas?
Czy pozwalamy sobie na to, aby mieć większe
oczekiwania niż dziesięć lat temu? Czy podejmujemy wyzwanie, aby wznieść się ponad okoliczności i zobaczyć nasz świat z nowej perspektywy?
Gdy pada pytanie: “Jak się czujesz?”, wielu ludzi
mówi: “Zależy od okoliczności”.
Uwolnij się od okoliczności! To strasznie niewygodne miejsce, które jest powodem okropnego
życia z brzydkim widokiem! Wznieś się ponad
okoliczności i wybierz nowe marzenie, które
chcesz zrealizować.
Jeśli nie będziesz miał marzeń, nie będziesz
mógł postawić sobie celu. Tak naprawdę, to nie
będziesz go potrzebował. Jeśli nie masz celu,
nie będziesz musiał sporządzać planu, jak go osiągnąć. Nie będziesz także potrzebował dodatkowego przeszkolenia ani doświadczenia, aby go
zrealizować, ani też nie będziesz się dyscyplinował, aby wytworzyć w sobie nowe nawyki, konieczne do jego osiągnięcia.
Ludzie, którzy żyją biernie, mogą stać się ludźmi,
którzy na automatyczne, zaprogramowane i bezcelowe działania trawią cenne minuty, tygodnie,
miesiące i lata. Ich umysły pracują monotonnie,
powtarzając te same scenariusze, zmartwienia i
pomysły. Ich rozmowy zazwyczaj zawężają się
do przyziemnych trosk dotyczących rzeczy, pogłosek lub plotek. Wybierają pewne czynności
“Sukces zależy od właściwego momentu”
Denis Waitley, Oficyna Wydawnicza “LOGOS”,
Warszawa, stron 308, nasza cena 16 zł
(cena u wydawcy: 26,57 zł)
Dostępna także inna książka tego autora:
“Podwójne zwycięstwo” (nasza cena: 16 zł)
15
Pokora,
klucz do wyższego powołania
John Bevere
W ciągu ostatniego roku Bóg rozpalił w moim sercu Słowo: „Zbliżcie się do Pana, a on
zbliży się do was” (Jakuba 4, 8). To jest wołanie Jego serca; On pragnie intymnej społeczności ze Swymi dziećmi. Tuż przed tą inwokacją Jakub mówi o pokorze (w.6).
Ma ku temu dobre powodu, ponieważ Bóg mów: Bo tak mówi ten, który jest Wysoki
i Wyniosły, który króluje wiecznie, a którego imię jest „Święty” Króluję na wysokim
i świętym miejscu, lecz jestem też z tym, który jestem skruszony i pokorny duchem, aby
ożywić ducha pokornych i pokrzepić serca skruszonych” (Iz. 57,15). Pan szuka ludzi,
w których może zamieszkać, a nie tylko odwiedzić. Jakub zaprasza nas do czegoś
więcej niż wizyta: jesteśmy zaproszeni do zamieszkania w Jego obecności na stałe
i jak pisze Izajasz, jest to dostępne tylko dla pokornych.
Wielu w Ciele Chrystusa nie rozumie czym pierworodny syn nawet nie „załapał się”. Zajest pokora czy jej moc; postrzegają to jako równo Samuel jaki i Jesse byli przekonani, że
słabość, mięczakowatość a nawet religijność. będzie to Eliab, lecz Bóg zdecydowanie poA jednak faktem jest, że prawdziwa pokora jest wiedział: Odrzuciłem go (1 Sam. 16, 7 NIV).
często mylnie traktowana jako arogancja. We- Jest jedna przyczyna, dla której Bóg odrzuca –
źmy pod uwagę Dawida, który na życzenie pycha. Pycha, o która oskarżył Eliab Dawida,
była w nim samym, a jedswego ojca odwiedził
nak Bóg chlubił się pokorą
swoich starszych braci
Wielu w Ciele Chrystusa nie rozuDawida (Dzieje Ap. 13:22)
walczących na wojnie z
mie czym jest pokora czy jej moc;
a był on bardzo daleki od
Filistynami. Przybył tam i
postrzegają to jako słabość, mięcza- słabości czy braku twarzauważył tych wszystkich
kowatość a nawet religijność.
dego kręgosłupa. Dawid
żołnierzy, włączając w to
A jednak faktem jest, że prawdziwa zrzuca to z siebie i wychoswoich braci, cofających
się przed gigantem Golia- pokora jest często mylnie traktowa- dzi z wielkim przekonana jako arogancja.
niem na spotkanie gigantem. Dowiedział się, że
ta, dając mu do zrozumietak się działo już od czterPokora ma trzy aspekty. Po pierwnia, że zamierza odciąć mu
dziestu dni. Zadał więc
sze, to nasze posłuszeństwo Bogu; głowę – po czym biegnie
jednemu mężczyźnie pypo drugie, nasza kompletna zależdo obozu przeciwnika i
tanie: Bo kimże jest ten
ność od Niego; po trzecie, nasze
robi to.
Filistyńczyk nieobrzezawidzenie samych siebie. Spójrzmy Pozwólcie, że pokażę wam
ny, że lży szeregi Boga
pokrótce na każdy z nich.
jak często nie rozumiemy
żywego? (1 Sam. 16,26).
czym jest prawdziwa poTo rozsierdziło jego starszego brata Eliaba, który osądził Dawida sło- kora. Księga Liczb, jedna z pierwszych ksiąg
wami: Znam ja pychę i złość twojego serca: Biblii w rozdziale 12 w wersie 3 mówi: Mojżesz był człowiekiem bardzo skromnym, naj(w. 28).
Chwileczkę, kto jest pyszny? Zaledwie jeden skromniejszym ze wszystkich ludzi, którzy są
rozdział wcześniej prorok przyszedł do domu na ziemi. Oj, co za stwierdzenie! Bardzo byJessego, aby namaścić następnego króla i ten śmy chcieli, żeby o nas tak powiedziano, ale
16
nie śmielibyśmy tego powiedzieć o sobie!
Dlaczego? Tylko arogant może coś takiego
powiedzieć sam o sobie, lecz kto napisał Księgę Liczb? Odpowiedź... Mojżesz! Nigdy nie
uznalibyśmy ludzi, który mówią, że są skromni, za skromnych a co dopiero najskromniejszego na ziemi! A potem idzie Jezus i mówi:
„Jestem cichy i pokornego serca” (Ew. Mat.
11, 29).
1. Nasze posłuszeństwo.
Natychmiast po części o pokorze Jakub zaczyna słowami :Poddajcie się Bogu (4, 7).
Łączy to ze sobą pokorę i posłuszeństwo. Pan
zawsze daje Swoje obietnice i plany. Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was - mówi
Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. Te
obietnice wyrażają Jego wolę i rysują nam
proroczy obraz tego, dokąd zmierzamy. Gorliwie pragniemy ich wypełnienia, ponieważ to
On wkłada to pragnienie w nasze serca (Ps.
37, 4). W naszych sercach spoglądamy tam,
dokąd On nas zabiera, a nasze zrozumienie
determinuje logiczne ścieżki, którymi mamy
iść. Niemniej jednak, bardzo często Pan prowadzi nas w takim kierunku (kierunkach), które wydają się zupełnie sprzeczne z logiką.
Prawdziwa pokora uznaje, że Boża mądrość i
wytyczne znacznie przekraczają nasza własną
mądrość i decyduje się na posłuszeństwo nawet wtedy, gdy nie rozumie. Przyp. 3:5 mówią:
Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Abraham oczekiwał
wiele lat spełnienia obietnicy, Izaaka, i było
logiczne, że Izaak ożeni się a wtedy obietnica
dana Abrahamowi, że będzie ojcem wielu
narodów ziści się. Lecz Bóg zmienił to wszystko i Abraham musiał przez trzy dni podróżować po to, aby zabić Izaaka! To nie miało żadnego sensu! Możesz sobie wyobrazić walkę
jaką stoczył, aby być posłusznym? To było
bardzo bolesne polecenie i nie miało żadnego
sensu wobec obietnicy! A jednak z pokory
zdecydował się być posłusznym pomimo, że
nie rozumiał celu. Biblia zawiera wiele więcej
przykładów, gdy bóg poleca coś zrobić, lub dopuszcza okoliczności, które wydają się być zupełnie sprzeczne do tego, co chce nam pokazać, a jednak przez posłuszeństwo widzimy jak
wypełniają się Jego obietnice w zupełnie niezrozumiały sposób.
2. Pokora jest widziana jako nasza zależność
Bogu
Dawid wydawał się arogancki, a jednak on
wiedział, że jego zdolność pochodzi od Boga.
Pan, który mnie wyrwał z mocy lwa czy niedźwiedzia, wyrwie mnie też z ręki tego Filistyńczyka (1 Sam. 17, 37). Jego bracia ufali
swoim własnym możliwościom, które w porównaniu do Dawida wydawało się być silniejsze. Siła Dawida była w jego wierze i posłuszeństwie. Widzimy to również w życiu Kaleba i Jozuego. Mogło się wydawać, że są aroganccy i nadmiernie pewni siebie, podczas,
gdy ich koledzy przywódcy byli uważani za
realistów, lecz to Bóg ujawnił pokorę z pośród
pychy.
Pokora czy zupełne poleganie na Bożej łasce
jest zilustrowane w życiu Apostoła Pawła:
Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa (2 Kor. 12, 9). W życiu Pawła był pewien
postęp: Im dłużej chodził z Panem tym bardziej zależny był od Jego łaski i tym mniej
polegał na swej własnej sile, talentach i zdolnościach. Jego postawa była personifikacją
pokory, ponieważ im dłużej Paweł żył tym bardziej był opróżniony z siebie, aby zyskać Chrystusa. To zaś prowadzi do trzeciego aspektu
pokory:
3. To jak widzimy samych siebie
Gdy Paweł został zbawiony
uniżył siebie wyrzekając się
wszystkich osiągnięć i statusu, które uzyskał w ciele: nazwał je śmieciami. Dla większości z nas nie jest trudno zaliczyć do śmieci życia
prowadzonego
przed poznaniem
Chrystusa jako
śmietnika. Ale
co z naszymi
dokonaniami
w Chrystusie po nawróceniu?
To często
jest już zupełnie inna
sprawa.
17
Wiele lat po nawróceniu Paweł został ordynowany na apostoła. Zostało mu dane mnóstwo
objawień i mądrości, co wymusiło na nim znów
możliwość dokonywania osiągnięć. On zrodził
kościoły w całej Azji i Wschodniej Europie. Możemy dostrzec jego pokorę w roku 56 w liście
do kościoła, który założył: Ja bowiem jestem
najmniejszym z apostołów i nie jestem godzien
nazywać się apostołem (1 Kor. 15, 9).
Czy słyszysz pokorę odzywającą się w tych
słowach? Chcę zwrócić uwagę na to, że nie
jest to fałszywa pokora. Fałszywa pokora wie
w jaki sposób używać politycznie poprawnych
słów po to, aby wyglądać na pokorę, jednak
nie idzie za tym uniżenie serca i umysłu. Jest
to zwodnicze i nieprawdziwe. Lecz zapisane
pod inspiracją Ducha Świętego słowa nie
mogą cię okłamywać! Zatem, gdy Paweł powiedział, że jest na samym dole apostołów to
nie była to politycznie poprawny żargon, lecz
raczej prawdziwa pokora. Lecz spójrzmy na
następne stwierdzenie Pawła: daleko więcej
niż oni wszyscy pracowałem, wszakże nie ja,
lecz łaska Boża, która jest ze mną (15, 10).
Daleko więcej niż oni wszyscy pracowałem!
Chwilę! Czy Paweł chwali się. Początkowo może
się to wydawać aroganckie, lecz takie nie jest.
Poprzedza następną deklarację zależności Pawła od Boga. Po swej ocenie co najmniej przyznaje, że wszystko, cokolwiek zrobił, uczynił
dzięki łasce Bożej. Był w pełni świadomy tego,
Bumerang
Aleksiej Lediajew
że wszelkie jego osiągnięcia wypływały z Bożej zdolności działającej przez niego.
Pawła opis samego siebie jako „najmniejszego z apostołów” jest trudny do przełknięcia.
Zarówno w czasach, gdy żył jak i w całej historii kościoła był uznawany za największego z
apostołów. Zobaczmy teraz, co Paweł pisze
siedem lat później do Efezjan w 62 roku, na
cztery lub pięć lat przed swym odejściem. W
ciągu tych siedmiu lat osiągnął więcej niż w
ciągu całego swojego życia wcześniej. Piszę
o sobie: Mnie, najmniejszemu ze wszystkich
świętych, została okazana ta łaska, abym zwiastował poganom niezgłębione bogactwo Chrystusowe (Efezjan 3, 8).
Siedem lat wcześnie nazywał siebie „najmniejszym z apostołów” a teraz opisuje siebie jako
najmniejszego ze świętych! Co jest?! Jeśli ktokolwiek mógłby się chwalić to z pewnością
Paweł, a jednak im dłużej służył to w miarę wzrostu pokory, tym mniejsze miał zdanie o sobie.
Czy może być tak, że to właśnie dlatego łaska
Boża wzrastała proporcjonalnie do jego wieku?
Czy może tak być, że Bóg objawił mu Swoje
drogi w tak intymny sposób, że wprawił z zakłopotanie Piotra? (patrz Piotra 3, 15-16). Psalmista
ogłasza: pokornych uczy drogi swojej (Ps. 25,
9). Czy w świetle tego możemy zobaczyć dlaczego Mojżesz znał tak dobrze Boże drogi? Czy
może to być przyczyną zdumiewającej łaski na
życiu Dawida zarówno jako króla jak i proroka?
Być może ci patriarchowie znali tajemnicę intymności z Bogiem, ponieważ tylko w intymnych chwilach Bóg objawia swoje drogi.
W tych kilku przypadkach widzimy ukrytą moc
pokory, ponieważ Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje (Jakuba 4, 6).
Naciskajmy wszyscy ku wyższemu powołaniu Bożemu w Chrystusie przez ukorzenie siebie samych tak, aby Pan nam mógł objawić
Siebie Samego. Wtedy poznamy intymnie
naszego drogiego Pana w mocy Jego zmartwychwstania.
Życie rodziców to zasiew, a życie dzieci - żniwo.
Analiza losów rodziny króla Dawida w kontekJohn Bevere to znany nauczyciel i autor liczście rodziny.
nych książek m.in. „Diabelskiej pułapki” (jedyStron 150, nasza cena: 23 zł
Zamówienia: [email protected]
18
nej wydanej po polsku tegoż autora). Artykułu
użyto za pozwoleniem John Bevere Ministries
www.johnbevere.org.
Czy Jezus siê
uœmiecha³?
Larry Ollison
Kilka lat temu byłem liderem uwielbienia w kościele. Prowadzenie ludzi w
uwielbieniu było dla mnie radością i bardzo lubiłem to robić. Zawsze starałem
się, by pokazać siebie jako radosnego lidera. Jest to łatwe, gdy kochasz uwielbiać Jezusa. Radość jest wtedy prawie
automatyczna.
W pewną niedzielę po nabożeństwie, podczas
gdy ja i Loretta, moja żona, byliśmy na obiedzie
w restauracji, do lokalu weszła kobieta, będąca
od wielu lat członkiem naszego kościoła. Wraz ze
swoim mężem podeszli do naszego stolika i zaczęli rozmowę.
Ona powiedziała: ,,Dzisiejszego ranka w kościele, gdy prowadziłeś uwielbienie, mogłam dostrzec, że jesteś szczęśliwy i że to, co robisz, sprawia ci radość”. Uśmiechnąłem się i czułem się
dobrze. Wydawało mi się, że otrzymuję komplement. Ale ona ciągnęła dalej.: ,, I to odraża mnie
wyjątkowo”.
Mówiła: ,,Gdy Jezus wkraczał do miasta, był otoczony sześcioma uczniami po prawej stronie i
sześcioma po lewej. Nie uśmiechał się i z pewnością nie wznosił rąk do góry i nie wyglądał na
szczęśliwego, gdy śpiewał”.
Na początku myślałem, że żartuje, ale po wyglądzie jej twarzy wiedziałem, że jednak nie.
Jako chrześcijanie, mamy być jak Jezus. Ale jaki
On był? Czy był szczęśliwą osobą? Czy bywał załamany? Czy pokazywał radość i szczęście? A
może był ciągle surowy i poważny? No więc,
spójrzmy do Biblii i zobaczmy, co ona o tym
mówi. W 10 rozdziale Ew. Łukasza czytamy o tym.
że Jezus wysłał 70 uczniów do miast, do których
planował się wybrać. Dał im instrukcje i gdy powrócili, złożyli mu dobry raport. Mówili, że nawet demony są im podległe w jego imieniu.
W wersecie 21 Biblia mówi, że Jezus rozradował
się w Duchu. Greckie słowo użyte tu, sugeruje
,,krzyczenie i podskakiwanie z radości”. Czy możesz to sobie wyobrazić? Jezus krzyczący i podskakujący z radości? Jeśli nie, to najprawdopodobniej masz religijny obraz naszego Pana.
W Mateusza 19,13 przyniesiono do Jezusa małe
dzieci, a On modlił się o nie. Gdy uczniowie próbowali odsunąć dzieci, Jezus zganił ich. Powiedział ,,Pozwólcie dziatkom przychodzić do mnie
i nie zabraniajcie, albowiem takich jest Królestwo
Boże”. Wyraźnie podkreślone jest tu, że dzieci
chciały przyjść do Jezusa. Czy przyciągałby dzieci
zrzędliwy, sztywny i surowy stary człowiek? Oczywiście, że nie! Dzieci uwielbiają radosnych ludzi,
którzy się uśmiechają i śmieją.
W Ew. Jana 15 Jezus uczył swoich uczniów o
miłości, a w wersecie 11 powiedział: ,,To wam
powiedziałem, aby radość moja była w was i
aby radość wasza była zupełna”. Jezus powiedział, że był pełen radości i chciał, abyśmy my
mieli Jego radość.
Posłuchajcie, Bóg ukochał nas tak bardzo, że uczynił dla nas możliwym, byśmy żyli przez całą wieczność i nigdy nie umarli. Przez wiarę uczynił dla
nas drogę, byśmy posiadali specjalne dary, które
pomogą nam ponadnaturalnie. Dał nam swoje
Słowo, że będzie uzdrawiał, wyzwalał i że będziemy prosperować. Dał nam Swego Ducha
Świętego jako pocieszyciela, pomocnika i wstawiennika. Dał nam ponadnaturalną miłość. Dał
nam pokój, nie taki, jak daje świat, ale, jeszcze
raz, ponadnaturalny pokój.
Jakub 1,17 mówi:,,Wszelki datek dobry i wszelki
dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości; u niego nie ma żadnej odmiany ani nawet
chwilowego zaćmienia”.
Jeśli naprawdę wierzymy, że jest to prawda, jak
możemy nie skakać z radości?
19
Śmierć duchowa
jest oddzieleniem od Boga
Larry Ollison
Jezus był doskonałą ofiarą. Gdy umarł i zmartwychwstał, pokonał Szatana. Słowo mówi, że
wystawił złego na publiczny pokaz. Raz i dla
wszystkich zrobił to, po co przyszedł na ziemię.
Wykonał to, co Bóg powiedział mu, by zrobił.
Słowo Boże mówi, że powodem, dla którego
Syn człowieczy przyszedł na ziemię, było zniszczenie dzieł złego. Cóż to były za dzieła złego?
Dziełem diabelskim było zniszczyć Boże stworzenie - człowieka.
brych uczynków spełniamy, jak często odwiedzamy sąsiadów, jak bardzo kochamy małżonka
i dzieci, nie możemy uczynić siebie wystarczająco dobrymi, by stać w obecności Boga. Zginęlibyśmy.
Zadaniem diabła było oddzielenie człowieka od
Boga. W Nowym Testamencie powiedziane jest,
że jednym z zadań Jezusa było pojednanie człowieka z Bogiem. Jedynym sposobem, w jaki
możemy z powrotem powrócić do Bożej obecności, jest oczyszczenie z naszych grzechów i
bycie doskonałym. Jak możemy to zrobić? Odpowiedź brzmi - nie możemy tego zrobić. Jest
to niemożliwe. Nie możesz być wystarczająco
dobry, by wejść w obecność Boga.
Musimy rozumieć, co Jezus zrobił. Musimy rozumieć, że Jezus umarł za nasze grzechy i zaakceptować Go jako swojego Pana i Zbawiciela.
Nazywa się to zbawieniem i narodzeniem na
nowo. Bez krwi Jezusa, moglibyśmy przyjąć Go
jako Pana i Zbawiciela, ale nie miałoby to dla nas
żadnego pożytku. Bez Jego doskonałej ofiary,
nie ma odpuszczenia grzechów.
Szatanowi bardzo się to podobało. Człowiek na
zawsze został odseparowany od Boga. Jeśli człowiek próbowałby dostać się w Bożą obecność umarłby. Na całej ziemi, raz do roku najwyższy
kapłan, jeden człowiek spośród miliona ludzi na
Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzy- ziemi, wchodził do miejsca najświętszego.
nać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie
i obfitowały.[ang.tłum “i miały je bardziej w obfi- Ale Bóg miał plan. Posłał Swego Syna tu, na
ziemię, po to, by cała ludzkość mogła być oczysztości”- przyp.] (Jan10,10)
czona ze swoich grzechów. Wówczas cała ludzDiabeł przyszedł do ogrodu Eden, by kusić Ewę. kość mogłaby robić to, do czego została powołana, to znaczy do społeczności z Bogiem i do
Adam zgrzeszył i wyszedł z chwały Boga. Przedżycia z Nim w wieczności. Ale albo człowiek
tem mógł chodzić i rozmawiać z Nim. Ale gdy
musiał być perfekcyjny, albo musiał mieć doAdam popadł w grzech, odseparował się od możskonałą ofiarę. Doskonałą ofiarą, jedyną ofiarą,
liwości bycia w relacji z Bogiem. To jest właśnie która była bez grzechu, był Jezus. Tak więc Bóg
śmierć duchowa. Śmierć duchowa to oddziele- posłał Swego Syna, Jezusa, tu na ziemię, a On
nie od Boga.
przelał Swą krew na krzyżu dla ciebie i dla mnie.
I to jest miejsce, gdzie przychodzi łaska. Łaska to
Boża chęć zrobienia dla nas rzeczy, której nie
możemy dla siebie sami zrobić. Co to za rzecz,
której nie możemy zrobić? Nie możemy wystarczająco się oczyścić, by wejść w Bożą obecność.
Bez względu na to, jak bardzo dobrzy próbujemy być; bez względu, jak religijni staramy się
być; ile dajemy jako dziesięcinę; ile oddajemy
na biednych; bez względu na to, jak wiele do-
20
Ale z powodu Jego ofiary mamy teraz zdolność
do spędzenia wieczności z Bogiem. Wszystko
co musimy zrobić, to przez wiarę przyjąć Jezusa
jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela. Całe
dzieło zbawienia jest zakończone. Boży plan działa. Wybór jest nasz. Wybierz życie!
LARRY OLLISON jest pastorem kościoła w Osage
Beach (USA) kościoła „Walk On The Water Faith
Church”. Jest autorem kilku książek.
Więcej: www.faithman.org
Czy masz diabelskie
problemy?
Peter Youngren
Właśnie wylądowałem w kolejnym mieście. wskazać duchy panujące w danym rejonie.
Pewien pastor odwoził mnie do hotelu. Roz- Oczywiście mógłbym udzielić kilkunastu odpoczął rozmowę: ,,Peter, jesteśmy tak wdzięcz- powiedzi typu ,,duch apatii, duch religijności,
ni, że przyjechałeś do naszego miasta. Są tu duch pożądliwości, etc.” Jeśli daję taką odpodemoniczne warownie i wiemy, że z twoim wiedź, pojawia się poczucie satysfakcji, ponamaszczeniem, pomożesz związać demony nieważ potwierdzam to, co od jakiegoś czasu
od lat trzymające nasze miasto w niewoli”. było podejrzewane. Mianowicie to, że w daNaturalnie poczułem się doceniony jego wiarą nym mieście toczy się wyjątkowa, duchowa
we mnie, ale szybko odpowiedziałem ,,Przy- walka, co tłumaczy brak rezultatów ewangelikro mi bracie, ale nie przyjechałem tu, by czy- zacyjnych.
nić jakąkolwiek z rzeczy, które mi przypisujesz. Gdybym przez moment
,,Diabelskie problemy” są tak
uwierzył, że byłoby to rozwiązaczęste w dzisiejszych kościoZdecydowanie zbyt
niem problemów w twoim miełach, że przypomina mi to spoczęsto ludzie składają
ście, oczywiście zaangażował- gołosłowne deklaracje,
sób, w jaki Buddyści, Muzułmabym się w to. Musisz zdać sobie
nie i Hindusi zmagają się w tej
że diabeł został już pojednak sprawę, że po latach za- konany, ale w praktyce
sferze. Przechadzając się w budangażowania się przez kościoły
dyjskiej świątyni, widziałem luw swoim życiu modlą
w ten rodzaj działań, nie ma żaddzi przychodzących do mnicha
się i mówią tak, jakby
nego dowodu dokonującego się prawdą było coś zupełalbo kapłana, prosząc go o złatam prawdziwego postępu”.
manie różnych przekleństw nad
nie przeciwnego
Wtedy skupiłem się na mojej
ich życiem. Gdy Muzułmanie
misji. ,,Nie przyjechałem, by szupielgrzymują do Mekki, biorą kakać przełamania w twoim mieście. Przyjecha- mienie i rzucają je w ,,diabelski” pomnik. Akt
łem ogłosić przełamanie, które nastąpiło 2000 ten ma na celu złamanie przekleństw i zwiąlat temu. Nie przyjechałem, żeby zdemasko- zań w ich życiu. Hindusi mają swoje własne
wać i wyrzucić demony z miasta, ale raczej by rytuały, by odpędzić diabła od ich życia. Nie
rzucić światło na zniszczenie sił demonicznych, ma w tym nic zaskakującego. W końcu możektóre wydarzyło się 2000 lat temu. Stało się my się spodziewać, że ludzie żyjący bez Ewantak przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa”. gelii będą mieli diabelskie problemy. Dlatego
też głosimy Ewangelię o tym, że diabeł został
Często jestem proszony o zidentyfikowanie pokonany, że ,,Jezus rozbroił zwierzchności i
,,mocarza” nad miastem. Tego typu pytania moce” oraz ,,wystawił je na pokaz, odniósłszy
bardzo schlebiają. Pytający szanuje mnie wiel- triumf nad nimi” (Kol.2,15).
ce jako męża Bożego i oczekuje, że w przeciągu kilkugodzinnego pobytu będę w stanie Moja refleksja po odwiedzeniu ponad 80 kra-
21
jów i setek kościołów charyzmatycznych jest śli nie wierzymy temu prostemu stwierdzetaka, że pilnie potrzebujemy Ewangelii, nie niu, to nie ma sensu żebyśmy angażowali się
tylko na zewnątrz, ale i w kościołach. Zdecy- w jakąkolwiek pracę ewangelizacyjną. Jeśli
dowanie zbyt często ludzie składają gołosłow- myślimy, że diabeł trzyma jakieś miasta w
ne deklaracje, że diabeł został już pokonany, wyjątkowo mocny sposób i że ewangelia nie
ale w praktyce w swoim życiu modlą się i rozprzestrzenia się na tym obszarze z powodu
mówią tak, jakby prawdą było coś zupełnie owych ,,wyjątkowych warowni”, wówczas
przeciwnego. Zawsze istniały dwa niewłaści- nasza praca ewangelizacyjna będzie nieefekwe poglądy odnośnie diabła - pierwszy, to za- tywna.
przeczenie; drugi, to obsesja.
3. Jedyną bronią pozostającą
Istnieje pewna część kościoła,
Diabeł jest mocarzem,
diabłu jest zwiedzenie. Objawiektóra zaprzecza istnieniu diabła
ale to Jezus jest tym
nie 12,9 mówi ,,I zrzucony zoi obwinia Boga za wszystko. Je,,mocniejszym”
stał ogromny smok, wąż starośli cokolwiek układa się nie tak,
dawny, zwany diabłem i szatawłączając w to choroby, depresje, itp., winny jest Bóg. Jest to oczywiście nem, który zwodzi cały świat...” W 2 Liście do
niewłaściwe, ponieważ wiemy, że Bóg jest do- Koryntian 4,3-4 czytamy: ,,A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla
brym Bogiem” (Jak.1,17).
Kolejne ekstremum, obsesja na punkcie dia- tych, którzy giną, w których bóg świata tego
bła, to nastawienie, które prowadzi do obwi- zaślepił umysły niewierzących, aby im nie
niania diabła za wszystko. Odpowiedzmy so- świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.”
bie teraz na dwa pytania:
1. Jaką właściwie pozycję zajmuje diabeł?” oraz
Czym dzisiaj tak pracowicie zajmuje się dia2. Jaki jest biblijny wzór walki duchowej?
beł? ,,Zwodzi i zaślepia”. W jaki sposób? Zaślepia ludzi jeśli chodzi o to, czego już dokonał
Ustalmy pewne fakty.
Jezus pokonując go i odnosząc triumf nad
1. Diabeł został pokonany. W Ew. Jana 12,31 zwierzchnościami i mocami.
Jezus powiedział o diable: ,,Teraz odbywa się
sąd nad tym światem; teraz władca tego świa- W Efezjan 4,27 czytamy: ,,Nie dawajcie diabłu
ta będzie wyrzucony”. W Łukasza 11,21-22 przystępu” [ang. wersja ,,ani nie dawajcie diaJezus mówi: ,,Gdy zbrojny mocarz strzeże błu miejsca” - przyp. Tłum.] Czyż nie jest to
swego zamku, bezpieczne jest mienie jego. ciekawe wyrażenie? Oznacza to, że diabeł nie
Lecz, gdy mocniejszy od niego najdzie go i może wziąć sobie terytorium wedle swojej
zwycięży, zabiera mu zbroję jego, na której woli. Może jedynie zajmować to, które zostało
polegał i rozdaje jego łupy”. Dokładnie to zro- mu dane. Jeśli nie pozwolimy na to, by diabeł
bił Jezus na krzyżu Golgoty. Diabeł jest moca- miał jakiekolwiek miejsce w naszych umyrzem, ale Jezus jest tym ,,mocniejszym”. Je- słach, słowach i postawie, wtedy naprawdę
zus nadszedł, pokonał diabła, zabrał mu zbroję nie będzie miał żadnego miejsca.
i rozdał jego łupy. To już się wydarzyło. Wiele
razy możesz usłyszeć chrześcijan mówiących: 4. Ewangelia jest naszą wolnością. Dlaczego
,,Diabeł mnie ściga”, ,,atakuje mnie”, albo ,,dia- tak wielu chrześcijan ma ,,diabelskie problebeł naprawdę trzyma to miasto w swoich rę- my”? Ponieważ nie mają jasnego zrozumienia
kach”, albo ,,działają tu naprawdę silne moce tego, co Jezus już uczynił. W momencie, gdy
demoniczne”. Innymi słowy, z jednej strony chrześcijanie twierdzą, że głoszenie ewangetwierdzimy, że Jezus pokonał diabła, a z dru- lii na ich obszarze przynosi niewielkie rezultagiej strony mówimy i modlimy się tak, jakby ty ze względu na pewnego ducha terytorialnego lub demonicznego księcia, tym samym
było zupełnie inaczej.
znieważają ewangelię. Mówią w ten sposób,
2. Jezus ma wszelki autorytet. W Ewangelii że te demoniczne moce mają większą moc niż
Mateusza 28,18 czytamy ,,Dana jest mi wszel- ewangelia. Gdybym wierzył w taki nonsens,
ka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy...”. Je- nie wychodziłbym z domu i nie szedłbym tam,
22
gdzie jest potrzeba zaangażowania się w pracę ewangelizacyjną. Za każdym razem martwiłbym się czy ewangelia będzie naprawdę
w stanie przezwyciężyć demony na mojej drodze. Jednak odkąd jestem całkowicie przekonany o mocy ewangelii, wszędzie idę śmiało
zdając sobie sprawę z tego, że kiedy ogłaszam
ewangelię, ciemność zostanie obnażona.
Medytuj nad swoją wolnością. Mów o swojej
wolności i żyj w tej wolności!
Jeśli jednak nie wierzysz ewangelii, potrzebujesz szukać jakieś innej pomocy, może bardziej
skomplikowanej drogi osiągnięcia tego, co
Jezus już dla ciebie zrobił. Niestety, koniec
końców, okaże się, że żadna inna droga poza
ewangelią nie daje satysfakcji. Ewangelia jest
Kiedy Filip głosił w Samarii, nie rozpoczął od jedynie dla nas skuteczna, gdy w nią wierzyobnażenia i wyrzucenia działającego tam du- my, ponieważ jest ona ,,mocą Bożą, dla każdecha czarnoksięstwa (Dzieje Apostolskie 8). go, kto wierzy” ( Rzymian 1,16).
Wprost przeciwnie, dopiero gdy
Niektórzy mogą teraz zapytać
ewangelia była ogłoszona, duch
Diabeł nie ma żadnej
,,ale czy zgodnie z Listem do Efezostał ujawniony. Podobnie było
mocy w naszym życiu,
zjan rozdział 6, nie powinniśmy
w Filippi. Paweł nie potrzebował
dopóki mu jej nie damy...
walczyć przeciwko diabłu?”
rozprawiać się najpierw z duchami okultystycznymi, by skutecznie wejść w służbę głoszenia tam ewan- Oczywiście, ale musimy rozumieć, jak taka
gelii. Przeciwnie, było to w trakcie jego gło- walka powinna się odbywać. W Efezjan 6,10szenia, gdy duch okultyzmu został ujawniony 11 czytamy: ,,W końcu, bracia moi, umacniaji wyrzucony (Dzieje Apostolskie 16). Moje do- cie się w Panu i w potężnej mocy jego. Przyświadczenie jest podobne. Doświadczyłem wdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać
wielu dramatycznych spotkań z demoniczny- się przed zasadzkami diabelskimi”. Zwróć uwami duchami. Miały one miejsce nie przed gło- gę na słowo ,,zasadzki”. Może być ono rówszeniem ewangelii, ale w trakcie jej prezento- nież przetłumaczone jako plan, intryga, sztuczki.
wania. To ma sens. Gdy włączam światło przez Greckie słowo to ,,methodeia”, które również
głoszenie ewangelii i tego, co zrobił Jezus, może być tłumaczone jako ,,podstęp, oszuukryte moce demoniczne nagle zostają obna- stwo”, albo ,,wprowadzić kogoś w błąd, sprożone i uciekają od światła. Wielu przeciwsta- wadzić na złą drogę podczas jego podróży”.
wia się temu nauczaniu, ponieważ jest według Dokładnie tak działa diabeł. Chce, abyśmy zbonich ,,za proste”. Sugestia, że ,,jesteśmy wol- czyli od prostego zaakceptowania faktu, że on
ni” po prostu poprzez wierzenie ewangelii, któ- w rzeczywistości został pokonany i prowadzi
ra mówi, że ,,jesteśmy wolni”, obraża wielu. nas na zwodniczą drogę.
Niektórzy chcą bardziej skomplikowanej techniki modlitewnej albo nauczania, które przy- Gdybym był na Manhattanie w Nowym Yorku
prowadzi do nich wolność. To nic nowego. i ktoś poprosiłby mnie o wskazanie drogi do
Apostoł Paweł mówi nam, że ewangelia była Times Square, byłoby to dla mnie bardzo pro,,przeszkodą” dla Żydów, a ,,dla Greków głup- ste, ponieważ Times Square znajduje się w
stwem”. Jednak dla nas, którzy wierzymy w centrum Manhattan Island. Jednak, używając
nauczanie o ,,ukrzyżowanym Jezusie” jest ,,methodeia”- oszustwa, mógłbym zasugero,,mocą Bożą i mądrością Bożą” (1Kor.1,22-24). wać osobie drogę przez tunel do lotniska JFK,
Dla Żydów, posiadających prawo moralne - albo kilka innych okrężnych dróg, prowadząDziesięć Przykazań, ewangelia była zbyt pro- cych ostatecznie z powrotem do punktu wyjsta. Dla Greków, filozofów, była głupstwem. ścia. Dokładnie tak działa diabeł. Istnieje tak
Tak samo jest dzisiaj. Dla ludzi o religijnym lub wiele wydłużonych technik i kursów, które
filozoficznym sposobie myślenia, ewangelia obiecują chrześcijanom wolność, podczas gdy
jedyna i prawdziwa wolność dostępna jest
jest obrażająca z powodu swojej prostoty.
poprzez akceptację tego, co uczynił dla nas
W co wierzysz? Czy wierzysz, że diabeł został Jezus.
pokonany, a ty jesteś wolny? Jeśli tak, to podnieś swe dłonie, dziękuj i uwielbiaj teraz Boga. Bardzo dokładnie przestudiowałem księgę
23
któryś stworzył niebo i ziemię, i morze, i
wszystko, co w nich jest” (Dzieje Apostolskie
4,24). Nie ma tu wzmianki o diable albo warowniach, które spowodowały te nieszczęśliwe okoliczności.
2. Przyjęli to, co powiedział Bóg. ,,Któryś powiedział przez Ducha Świętego ustami ojca
naszego Dawida, sługi twego...” (wersety 2526) Właśnie w taki sposób używamy ,,miecza
ducha” i zakładamy ,,pancerz
sprawiedliwości” – poprzez
Po tym jak Szczepan zginął
Diabeł nie może zająć
uznanie Bożego Słowa. Nie dali
śmiercią męczeńska, nastąpiło
terytorium wedle
diabłu miejsca w modlitwie.
wielkie prześladowanie. Wieswojej woli
Złości mnie, gdy czasami słyrzący byli zaciągani przed sądy,
szę, że ludzie spędzają całe spodo więzień i wszystko wskazuje na to, że tysiące były wyrzucane ze swoich tkanie modlitewne ,,zmagając się z demoniczdomów (Dzieje 8,1-3). Wyobraź sobie, że coś nymi duchami”, próbując je nazwać, mówiąc
takiego dzieje się w twoim mieście. Jestem do nich, itd. Nie jest to biblijny wzór walki z
pewien, że wielu przyszłoby mówiąc o demo- diabłem. Walczymy z nim poprzez uznanie
nicznych warowniach, które potrzeba zburzyć, tego, co powiedział Bóg.
by upewnić się, że taki problem nigdy więcej 3. Uznali swoją tożsamość z Jezusem. ,,Zgrosię nie powtórzy. Nie taki był jednak sposób madzili się bowiem istotnie w tym mieście
działania kościoła z księgi Dziejów Apostol- przeciwko świętemu Synowi twemu, Jezusoskich. Przeciwnie, mówi ona ,,Ci, którzy się wi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat
rozproszyli, szli z miejsca na miejsce i zwiasto- z poganami i plemionami izraelskimi” (werset
27). Kiedy są atakowani, uznają, że to sam Jewali dobrą nowinę” (Dzieje Ap. 8,4).
zus jest atakowany. Żyli w całkowitej identyfiKiedy Paweł został ukamienowany w mieście kacji z Chrystusem. A ponieważ widzieli w
sławnym ze świątyni Zeusa, nie czytamy, że sobie Chrystusa, zdawali sobie sprawę, że nie
wraz ze swoim zespołem próbowali rozprawić było możliwości, by diabeł ich przemógł i posię z ,,demonem Zeus”. Biblia natomiast konał.
mówi: ,,Kiedy go jednak uczniowie obstąpili, 4. Uznali Boże zwierzchnictwo. ,,Aby uczynić
wstał i wszedł do miasta; a nazajutrz zaś od- wszystko, co twoja ręka i twój wyrok przedszedł z Barnabą do Derbe. Zwiastując dobrą tem ustaliły, żeby się stało” (werset 28) Ta
nowinę także temu miastu, pozyskali wielu część modlitwy pokazuje, że Apostołowie odkryli, że diabeł nie mógł ich zaskoczyć.
uczniów...” (Dzieje Apostolskie 14,20-21).
5. Przyznali się w modlitwie do swojej sytuW Dziejach Apostolskich 4, czytamy, że apo- acji. ,,A teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i
stołowie otrzymali zakaz mówienia w imieniu dozwól sługom twoim, aby głosili z całą odJezusa Chrystusa. Wyobraź sobie, że stało się wagą Słowo twoje” (werset 29).Potrzebę, którą
tak w twoim mieście. Wielu czułoby, że mamy przedstawili w modlitwie, podsumowali w
tu do czynienia z duchem antychrysta, skoro czterech słowach ,,spójrz na pogróżki ich”. W
używanie imienia Jezus jest zabronione. Inni tym momencie mogli podać wiele wyjaśnień
mówiliby o duchu przemocy, ponieważ Apo- odnośnie demonów, które podejrzewali o zastołowie byli aresztowani. A jeszcze inni wska- hamowywanie rozprzestrzeniania się ewangezywaliby na ducha zastraszenia, z którym na- lii. Interesujące jest to, że zamiast zwrócić releży się rozprawić. Nie znajdujemy nic takiego flektor na niebiosa, by odkryć, z którymi demonami mają do czynienia, oni zwrócili go na
w podejściu Apostołów.
własne serca. Odkryli, że brakowało im ,,śmiaOto jak przeprowadzili konieczną walkę du- łości”. Co za piękne uniżenie wykazywali Apostołowie. Doszli do wniosku, że problem nie
chową.
1. Uznali Boga i oddali mu cześć. „Panie, Ty, leży po stronie Pana ani diabła, ale w nich saDziejów Apostolskich, by zobaczyć, jak reagowali i w jaki sposób modlili się apostołowie, gdy przeciwstawiały się im moce piekła.
W Dziejach 5, w czasie uwięzienia za wiarę,
apostołowie nie opuścili więzienia, by szukać
wskazówek odnośnie tego, jaka demoniczna
zwierzchność spowodowała to niemiłe wydarzenie, ale wyszli z więzienia i kontynuowali
głoszenie Ewangelii (Dzieje Apostolskie 5,25).
24
mych. Stracili śmiałość i potrzebowali, by Bóg ponadnaturalnej mocy w ludzkim ciele, strach
ścisnął mi serce. Ten strach był moim probleim pomógł.
6. Domagali się Bożych obietnic. ,,Gdy Ty wy- mem. Jednak w takich sytuacjach pamiętam,
ciągasz rękę, aby uzdrawiać i aby się działy zna- kim jestem w Chrystusie Jezusie. W momenki i cuda przez imię świętego Syna twego, Je- cie, w którym powstałem wraz z Jezusem, który jest we mnie, by zgromić
zusa” (werset 30). Potwiertego ducha, demon nie miał
dzali obietnicę Jezusa, że
Nie mam żadnych diabelskich
szans i demoniczna demonznaki i cuda będą towarzyszyproblemów – ale mam czasami
stracja została zakończona.
ły głoszeniu ewangelii.
problemy Petera Youngrena
7. Zaufanie Duchowi ŚwięPostępujmy według napotemu. ,,A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym byli mnienia Apostoła Pawła do ,,szczerego oddania
zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem się Chrystusowi’ (2 Kor.11.3) [ang. Tłum.: „PoŚwiętym, i głosili z odwagą Słowo Boże” (wer- zostać przy prostocie, która jest w Chrystusie” set 31). Jest to wskazówka dla nas, byśmy przyp. tłum]. Nie pozwólmy, by skomplikowane
pozwalali Duchowi Świętemu przepływać, gdy techniki modlitwy oraz tak zwane ,,głębokie techniki”, których nie odnajdujemy na przykładach
się modlimy.
8. Głoś Słowo Boże. ,, ... i głosili z odwagą Jezusa i apostołów, sprowadziły nas na manowce. On jest naszym zwycięstwem. Nie ma nic
Słowo Boże” (werset 31b).
większego, niż Jezus w nas; ani twoja przeszłość,
Dlatego też mówię: ,,Nie mam żadnych dia- twoje błędy, upadki, rozczarowania, demony,
belskich problemów - ale mam czasami pro- grzech albo choroba. Wierz, że Jezus w tobie
blemy Petera Youngrena”. Tak, miałem spo- jest twoim zwycięstwem.
tkania z demonami. Pewnego razu opętany
człowiek wtargnął na platformę, na której odbywała się ewangelizacja, powalił 15 porząd- PETER YOUNGREN to znany i sprawdzony ewankowych i kierował się w prosto w moją stro- gelista, usługujący od wielu lat, mieszkający na
stałe w Kanadzie.
nę. W każdym takim przypadku, problemem
nie był diabeł - ale chwile mojego wahania. Przedrukowano z magazynu wydawanego przez
Kiedy zobaczyłem demonstrację diabelskiej, służbę Petera Youngrena „Celebrate Jesus Int.”.
25
Praca apostoła
Bill Basansky
Efezjan 4,11-13 mówi, że wszystkie dary
pięciu służb, włączając w to służbę apostolską, będą obecne i aktywne, aż dojdziemy do jedności wiary i poznania
Syna Bożego, do męskiej doskonałości,
i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej.
wodem dla którego apostoł był nazywany misjonarzem, był fakt, że ludzie obawiali się kary
za nazywanie go apostołem.
Nikt nigdy nie obawiał się nazywać ewangelisty ewangelistą, albo nauczyciela nauczycielem lub pastora pastorem. Ale nazywanie apostoła apostołem było do niedawna rzeczą po
Kościół Jezusa Chrystusa nie może osiągnąć prostu niedopuszczalną.
pełnej dojrzałości dopóki te wszystkie dane
przez Chrystusa dary nie będą miały udziału i Chcę podkreślić, że nie każdy kto jest powoławpływu na kościół. Tak jak pozostałe z pięciu ny, by być misjonarzem jest apostołem. Niesłużb, dar apostolstwa jest niezbędnym i pod- którzy ludzie są misjonarzami wysłanymi przez
stawowym elementem do prowadzenia ko- swój kościół lub denominację, by pomagać w
ścioła wyżej w kierunku naszego ostateczne- jakiś sposób na polu misyjnym. Ich praca jest
go przeznaczenia jakim jest: ,,kościół pełen bardzo pożyteczna i potrzebna, ale nie stanochwały, bez zmazy, lub skazy, lub czegoś w wi powołania apostolskiego.
tym rodzaju...”. (Efezjan 5,27)
Apostolskie powołanie nie wywodzi się z poDary apostolskie były zawsze obecne w Ko- bożnego życzenia, by wyjechać w podróż miściele na przestrzeni historii, są też obecne w syjną .
Kościele dzisiaj.
Apostolskie powołanie wywodzi się z niebiańskiego objawienia i spotkania z Jezusem ChryLudzka teologia nie aprobowała praktyki nazy- stusem.
wania ludzi ,,apostołami”. Nazywanie kogoś
apostołem było uznawane jako arogancja i Tak jak powiedział Paweł : ,, A oznajmiam wam
chełpienie się. Wczesny Kościół wiedział, że bracia, że ewangelia, którą ja zwiastowałem,
Efezjan 4,11 zalicza „apostolstwo” jako jeden nie jest pochodzenia ludzkiego; Albowiem nie
z darów pięciu służb niezbędnych do dopro- otrzymałem jej od człowieka, ani mnie jej nie
wadzenia kościoła i Ciała Jezusa Chrystusa do nauczono, lecz otrzymałem ją przez objawiepełnej dojrzałości.
nie Jezusa Chrystusa”. (Gal.1,11-12)
Jednak nazwanie kogoś tym tytułem uważane było prawie za bluźnierczą obrazę wobec
oryginalnych, pierwszych dwunastu apostołów. Dzięki Bogu za naszych uczonych poprzedników, którzy czytali i pisali po Łacinie.
Kościół zaczął nazywać ludzi z powołaniem
apostolskim używając łacińskiej nazwy misjonarz, która oznacza tego, który został wysłany
na misję. Nazwa ta podobna jest do słowa
,,apostoł”, ale nie posiada całego ciężaru, miary i autorytetu tytułu apostoła. Jedynym po-
26
Apostolskie powołanie nie wywodzi
się z pobożnego życzenia, by wyjechać w podróż misyjną . Apostolskie
powołanie wywodzi się z niebiańskiego objawienia i spotkania
z Jezusem Chrystusem.
,,Apostoł” to termin marynarski
Greckie słowo oznaczające ,,apostoła” to słowo „apostolos”.
Słowo apostolos jest terminem wielce zaszczytnym. Opisuje on osobę, która została
specjalnie wyselekcjonowana, mianowana i
wysłana z zadaniem zrobienia czegoś w imieniu bardzo potężnego rządu lub jednostki. Nie
jest on jedynie odesłany, jest on upełnomocniony, uprawniony, wyposażony w autorytet i
wówczas wysłany, by iść i wykonać specjalne zadanie.
Za czasów starożytnych Greków słowo apostolos było terminem marynarskim, które oznaczało admirała, płynącą z nim flotę oraz wyspecjalizowaną załogę , która towarzyszyła i
pomagała mu , podczas żeglugi na otwartym
morzu, w celu zlokalizowania terytoriów gdzie
cywilizacja jeszcze nie istniała.
Byli to koloniści, ludzie ,którzy zamieszkiwali
nowe terytorium i którzy wprowadzali nowe
zwyczaje i kulturę na nowym miejscu. Gdy
lądowali na nowym terytorium, ich celem było
całkowita kolonizacja.
Mimo tego, że apaostolos był admirałem floty, był całkowicie uzależniony od innych członków załogi. Wiedział, że nie będzie w stanie
wykonać zadania sam. Świadomość tego, że
jest częścią zespołu, było fundamentalne, by
mógł wypełnić cel.
W ten sposób admirał stał się liderem zespołu
budującego nowe społeczeństwo. W momencie, gdy zostało to wykonane, cały zespół
wracał z powrotem na pokład statku, by szukać kolejnego niecywilizowanego obszaru i
rozpocząć całą pracę od początku.
wpływ i prawo, by zarówno przemawiać jak i
działać w miejsce tego, który go posłał.
Nowotestamentowy apostoł
Do czasów Nowego Testamentu słowo ,,apostoł” posiadało już historyczne znaczenie.
Gdy nowotestamentowy kościół usłyszał słowo ,,apostoł” , rozumiał, że oznaczało ono osobę, która została specjalnie wyselekcjonowana, mianowana i celowo wybrana , by reprezentować Pana. Apostoł, był kimś kto był upoważniony do tego, by mówić i działać w imieniu Pana. W Nowym Testamencie apostoł był
,,liderem zespołu”. Pojawiał się na scenie z
pełnomocnictwem i wizją założenia kościoła
na nowym terytorium.
Był pionierem, poszukiwaczem przygód , nadzorcą i głównym liderem, by skolonizować
nowy region Bożym Słowem i kulturą kościoła nowotestamentowego.
Kościół rozumiał, kiedy apostoł znajdował się
we właściwej pozycji i kościół był pod jego autorytetem. Taki układ zapewniał bezpieczeństwo i przechodzenie z jednego duchowego
wymiaru w następny. Apostolskie namaszczenie dosłownie zabierało, przenosiło kościół do
miejsc, do których nie mógłby dojść bez niego.
Od apostoła spodziewano się, ze to człowiek
posiadający niebiańskie objawienie. Tak jak
Paweł, apostoł był w posiadaniu wysokiego
ponadnaturalnego poznania, objawienia, które było niezbędne dla budowy i wzrostu kościoła.
Nad apostołem Pawłem była specjalna łaska,
która wyposażała go do życia w nieprzychylnym środowisku tak, że mógł przeć do przodu
w imię Ewangelii. Była specjalna moc, która
pracowała w apostole Pawle i sprawiała, że
czynił znaki i cuda, by wykazać, że ewangelia,
Apostoł - Ambasador
którą głosi jest prawdziwym przesłaniem od
Tak jak ambasador apostoł posiadał autorytet, Boga.
by działać w imieniu osoby, która go posłała.
Apostolos był posłem, wysłannikiem w ce- W 2 Kor.12,12 Paweł daję pewne wytyczne,
lach biznesowych w imieniu tego, kto go po- które pomogą nam określić czy osoba jest lub
syłał.
nie prawdziwym apostołem. W wersie 12,
Paweł mówi: ,,Znamiona potwierdzające godPowiązania między tym kto posyłał i tym , któ- ność apostoła wystąpiły wśród was we wszelry był posłany były tak bliskie ,że starożytny kiej cierpliwości, w znakach, cudach i przejaapostoł stał się osobistym reprezentantem, wach mocy.
emisariuszem, heroldem, przynoszącym wieści, agentem, dyplomatą, ambasadorem tego, Słowo „wystąpiły” reprezentuje rodzaj pracy,
który go posłał, posiadającym znaczenie i która całkowicie pochłania . Jest to praca, któ-
27
ra zabiera każdą cząstkę czyjegoś jestestwa.
Odniósł się do tej ciężkiej pracy w 2 Kor 11,23,
gdy powiedział, ze ja ,,więcej pracowałem”.
Greckie sowo oznaczające ,, pracę” opisuje
najcięższy, najbardziej męczący rodzaj pracy.
Paweł był chętny, by zrobić cokolwiek i wszystko, by wypełnić zadanie, które dał mu Bóg.
Boża. Dlatego dalej pisał w 2 Kor.1,10, że Bóg:
,,który z tak wielkiego niebezpieczeństwa
śmierci nas wyrwał i wyrwie; w nim też nadzieje pokładamy, ze i nadal wyrywać będzie.”
Paweł był oddany zadaniu bez względu na to
gdzie go ono miało doprowadzić i czego by
wymagało, aby zrobił!
Paweł mówi, że służba apostolska wymaga
Apostołowie w dzisiejszym kościele
najwyższego poziomu zaangażowania, odda- Dziś rozumiemy, że nowotestamentowy aponia i pracy.
stoł, to osoba specjalnie wyselekcjonowana,
specjalnie mianowana i specjalnie wysłana, by
Część służby apostolskiej wchodzi na teryto- reprezentować Pana. Apostoł jest upoważniorium, gdzie nie istnieje kościół, zajmuje się ny, by przemawiać i działać w imieniu Pana.
agresywnymi i wrogimi rządami, stawia czoła Pojawia się w jakimś miejscu z pełnomocnicopozycji fałszywych religii, wypędza diabel- twem i wizją założenia kościoła oraz szkoli
skie moce ze swej drogi , zabiera ludzi z ciem- uczniów na nowym terytorium.
ności pogaństwa i przemienia ich w żywych,
członków Ciała Chrystusa. Wszystko to zawie- Modlę się, by to przesłanie przyniosło lepsze
ra się w apostolskim powołaniu. Nie jest ono zrozumienie i ułatwiło ci modlić się o nas oraz
dla lekkoduchów lecz wyłącznie dla wyjątko- zrozumieć dlaczego zawsze przemy do przodu
wo oddanych ludzi.
w kierunku nowych obszarów.
W 2 Kor 1,8-9 Paweł opisał sytuację życia i
śmierci, która miała miejsce w Azji. Opozycja,
sprzeciw, które przyszły na niego były tak intensywne ,że złamałyby nie oddanego człowieka.
Ponieważ Paweł był oddany, zdeterminowany i niechętny, by się poddać, nie doświadczył porażki. Jego pełen odwagi ,poświęcenia
i niechęci do poddania się stosunek przyprowadził go do miejsca, gdzie uratowała go moc
BILL BASANSKY to sprawdzony nauczyciel Słowa
będący w służbie już od wielu lat. Urodził się na
Ukrainie, przebywał w nazistowskim obozie podczas II Wojny Światowej. Doświadczył cudownego Bożego uzdrowienia z paraliżu nóg. Był profesorem na Oral Roberts University, przez wiele lat
podróżował zakładając kościoły i szkoły biblijne
w USA. Mieszka na Florydzie. Jest autorem wielu
książek. Jest możliwe, iż w przyszłym roku odwiedzi Polskę, by głosić Słowo.
MANIFEST
- poznawaniu prawdy poprzez zadawanie trudnych
pytań i akceptowanie trudnych odpowiedzi;
- nadziei opartej na zaufaniu s przemieniającą
moc krzyża.
Świeży nurt wśród młodego pokolenia poruszonego niezmienną pasją życia z Chrystusem.
CO TO JEST?
Cykliczne spotkanie młodych ludzi
z różnych kościołów, wspólnot, klimatów chrześcijańskich w neutralnym miejscu. To nie tyle koncert czy
impreza, ale przede wszystkim możliwość i przywilej stawania razem
wobec wyzwań, czerpania wspólnej
inspiracji i uwielbienia Boga.
Młodzi ludzie, którzy traktują MANIFEST jako osobiste, duchowe wyzwanie, osoby z różnych wspólnot,
kościołów i klimatów chrześcijańskich, których połączyło jedno wspólna pasja życia z Chrystusem!
Pośród prekursorów MANIFESTU
można odnaleźć znaną postać polskiej sceny muzycznej - MATE O.
STYL ŻYCIA oparty na:
- autentyczności przed Bogiem, innymi i samym
Więcej info:
sobą;
- codziennych bezkompromisowych decyzjach; www.manifest.onet.ws
[email protected]
- radykalnym posłuszeństwie Chrystusowi;
28
Ogień
w
Kongo
Były zawodnik krykieta, C.T.Studd, pod
wpływem Bożego działania, zmienił
się w misjonarza. Studd rozpoczął pionierską pracę ewangelizacyjną w Kongo w 1914 roku. Do 1953 roku powstało
wiele stacji misyjnych, lecz nadal istniała wielka potrzeba, aby zamanifestowała się moc Boża. Wielu nawróconych
ciągle prowadziło grzeszne życie i nie
okazywało wielkiego pragnienia życia
w prawdziwej świętości.
Misjonarze oddali się modlitwie. Na konferencji w Lubutu, w ówczesnym belgijskim Kongo, niektórzy afrykańscy ewangeliści nagle zapragnęli głębokiej obecności Boga. Przyszli do domu na zwykłe
spotkanie modlitewne i Duch święty
spoczął na nich z potężnym przekonaniem o grzechu. Wołali, trzęśli się cali, wyznawali grzechy i czcili Jezusa.
Jeden z misjonarzy opowiada, co działo
się dalej: „We wtorek w nocy w Opinege,
Peleza, żona jednego z głównych przywódców, obudziła ludzi głośnym uwielbieniem. Zgromadzili się w domu i zobaczyli ją trzęsącą się i dziękującą Jezusowi. Powiedziała, że zobaczyła olśniewające, białe światło i usłyszała głos mówiący:
Chcę czynić wielkie działo tutaj, lecz jest
zbyt wiele twardości. Jeśli chcecie zapalić porządny ogień, to czy wkładacie
drewno w popiół?
Nie, Panie - odpowiedziała szybko - najpierw trzeba wyrzucić popiół.
Tak jest - powiedział Pan. - Chcę oczyścić
to miejsce pod mój ogień.
Tydzień później na spotkaniu modlitewnym jeden z ewangelistów został złamany i wyznał grzech mówiąc, że bije żonę.
Zapadała cisza, po czym jeden ze starszych liderów wyciągnął w górę ręce i
trzęsąc się wołał:
Dzięki ci Jezus!
29
To było jak prąd elektryczny. Ludzie padali płacząc, wołając o miłosierdzie, podczas, gdy inni skakali krzycząc „alleluja”,
to znów padając, skacząc, płacząc, śpiewając, wyznając, trzęsąc się i śmiejąc! Tak
samo był w następną sobotę”.
„Duch święty zstąpił w potężnej mocy,
przelewając się przez zgromadzenie . Widzieliśmy cudowne widoki: ludzi pijanych
Duchem świętym, starszych i ewangelistów zwijających się wokół i krzyczących:
Zostałem napełniony! Zostałem napełniony!
Pan przekonał wielu o grzechu. Ci wymieniali nazwiska i prosili o przebaczenie za
uczynione zło. Ewangeliści wyznawali mi
swoje myśli; dzieci, w agonii duszy, wyznawały złodziejstwo”.
Tak jak w Nowym Testamencie Duch święty dawał wizje i sny; wielu wyznawało,
że białe światło odwiedzało ich domy,
wielu miało wizje powtórnego przyjścia.
Jeden z ewangelistów widział potężny
słup dymu zstępujący z góry i formujący
ogromną chmurę. Powiedziano mu, że ta
chmura to modlitwy napełnionych Duchem wierzących, kształtujące w Bożym
ręku potężne narzędzie przebudzenia.
Inny zobaczył kwitnące drzewa owoco-
we i usłyszał jak Pan mówi:
Nie czyń szkody kwiatom, jeśli chcesz
oglądać owoce.
Zinterpretował to tak:
Nie opieraj się początkom pracy Ducha
świętego, który sprowadza przebudzenie,
jeśli chcesz zobaczyć później zbiory dusz.
Na jednym ze spotkań pewni goście z Anglii usłyszeli wszystko po angielsku, choć
przesłanie było mówione w suahili. Pewna Afrykanka powiedziała, że gdy misjonarze modlili się po angielsku, to wszystko rozumiała, choć nigdy nie uczyła się
tego języka. Jedna czy dwie osoby usiłowały powstrzymać przebudzenie, lecz
również i one padły na podłogę wyznając swoje grzechy.
Owoce przebudzenia były obfite i misjonarz wyjaśnia:
Teraz głoszenie sprawia tak wielką radość,
ludzie są tacy podatni na naukę. Nawet
najprostsze słowo jest teraz jak nowe.
Wcześniej znaliśmy doktryny, teraz znamy moc. Wielu odnowiło swoje przeżycie nowego narodzenia. Nawet nasze
kościelne spotkania biznesowe wydają się
być namaszczone olejem - jest tak wielka
jedność myśli. Doświadczyliśmy nowych
rzeczy w modlitwie. Wszyscy modlą się
w tym samym czasie. Jest taka potężna
moc w tych spotkaniach - takie uchwycenie się Bożych obietnic. Nie ma zamieszania. Zaczyna się to jak dźwięk powstającego wiatru i trwa, aż do potężnego ryku,
aż do czasu, gdy modlitwa zaczyna wygasać i wyciszać się. Niektórzy stoją, inni
siedzą lub klęczą. Duch święty prowadzi
spotkanie, a my nie wiemy, co może nastąpić dalej.
Spoglądając na to przebudzenie teraz, z
perspektywy czasu, uczestnicy zgadzają
się, że było szczególnie trwałe i szeroko
rozpowszechnione. Było to przygotowanie kościoła na późniejsze prześladowania wywołane buntem Simby i wojną
domową.
Przedrukowano za pozwoleniem z „Jesus Lifestyle”.
30
Zostawiając
za sobą
niskie życie
Kenneth Copeland
31
Zbyt wielu wierzących zmaga się z grzechem
w obecnych czasach. Najwyższa pora, abyśmy
skończyli tę walkę. Pan Jezus Chrystus nie
przeżył swojego życia na ziemi, nie przelał
swojej krwi i nie pokonał diabła na dnie piekła
i nie powstał w zwycięstwie pełnym chwały
po to, byśmy ty i ja, musieli spędzić resztę
naszego ziemskiego życia zmagając się z grzechem albo w niego popadając.
Jezus raz i dla wszystkich pokonał grzech po
to, byśmy my nie musieli tego robić. Hebrajczyków 9,26 mówi, że ,,obecnie objawił się
On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia
grzechu przez ofiarowanie samego siebie”.
Zmagać się z grzechem to tak,
jakby powracać na ring do
przeciwnika, który już został
pokonany. Grzech został już
powalony przez samego Pana
Jezusa. Walka już jest zakończona, a my zostaliśmy ogłoszeni zwycięzcami w Nim.
Walka z grzechem już się
skończyła. Tak więc możemy
przestać walczyć i zacząć radować się zwycięstwem.
Możesz powiedzieć ,,O, bracie Copeland czy ty nie traktujesz grzechu zbyt lekko?
Czy sugerujesz, że mam się
poddać i mu ulegać?”
Absolutnie nie! Wprost przeciwnie; sugeruję, że powinieneś powstać przez wiarę w Słowo Boże i położyć grzech pod swoimi stopami, tam, gdzie
jest jego miejsce. Zacznij wierzyć, że Bóg miał
to na myśli, gdy powiedział: ,,Albowiem
grzech nad wami panować nie będzie...” (Rzymian,6,14)
ca brzemiona i niszcząca jarzmo Boża moc, która przyszła do ludzkości przez Jezusa Chrystusa. Moc ta ciągle porusza się na ziemi przez
Jego Ciało, którym jest Kościół.
Diabeł jest anty-Chrystusem. Zajmuje się zniewalaniem ludzi, więc jest przeciwny namaszczeniu. Diabeł chciałby zatrzymać działanie
namaszczenia na ziemi, ponieważ ono wyzwala ludzi. Oczywiście, diabeł nie jest w stanie
zatrzymać namaszczenia w miejscu Głowy,
ponieważ Jezus jest poza jego zasięgiem. On
jest w niebie, siedzi po prawicy Boga. Dlatego
też diabeł skupia swoje ataki na nas.
Jesteśmy przecież Ciałem
Namaszczenia. Reprezentujemy Jezusa na ziemi i to w
nas znajduje się Jego usuwająca brzemiona moc. Więc
jeśli diabeł zamierza ją zatrzymać, to w jakiś sposób musi
zatrzymać jej przepływ przez
nas.
Dlatego diabeł tak mocno
pracuje nad tym, żeby wierzący popadli w grzech. Aż tak
bardzo nie interesują go dobre i złe rzeczy, które robimy.
Jego celem jest zatrzymanie
namaszczenia, a on wie, że
grzech wykona tę pracę.
Więc zaczyna pracować nad
zaślepianiem naszych oczu
na zwycięstwo, które mamy
w Jezusie. Próbuje nas z powrotem wciągnąć
w walkę, która już została wygrana i przekonać
nas, że potrzebujemy zwiększyć swoje wysiłki do mocowania się z grzechem, zamiast po
prostu uchwycić się przez wiarę zwycięstwa,
które już zostało nam nad nim dane.
W świetle Słowa Bożego, sam pomysł wierzących, jako pokonanych przez grzech, jest
śmieszny. Zostaliśmy uwolnieni od zakonu
grzechu i śmierci. Zakon, który został nam przekazany, zastąpił ten wcześniejszy i jest to zakon Ducha życia w Jezusie Chrystusie. Kiedy
jest on wprowadzony w życie, grzech musi
paść na kolana. Wtedy też możemy przestać
zmagać się z nim i żyć ponad nim, tak, jak powinniśmy.
W świetle
Słowa Bożego,
sam pomysł
wierzących,
jako pokonanych
przez grzech,
jest śmieszny!
Grzech zatrzymuje namaszczenie
Żaden prawdziwy chrześcijanin nigdy nie powinien podchodzić pobłażliwie do grzechu.
Takie podejście jest straszne. Grzech blokuje
błogosławieństwo Boże przed wejściem w
nasze życie. W rzeczywistości grzech jest przejawem antychrysta. Za moment to wytłumaczę.
Słowo Chrystus, to greckie słowo oznaczające namaszczenie. Namaszczenie, to usuwają-
32
Aktywuj wyższy zakon
Zdaję sobie sprawę, że ta myśl może być obca
myśleniu wielu religijnie wyszkolonym wierzącym. Przypominają oni człowieka, który
zdecydował, że jedynym sposobem, żeby żyć
ponad grzechem, jest wynajęcie mieszkania
nad barem! Jeśli myślisz podobnie, głowa do
góry. Możesz wprowadzić w życie dominującą
nad grzechem moc Bożą. To, czego potrzebujesz, to trochę wiary. A ponieważ wiara przychodzi przez słuchanie Słowa Bożego, spójrzmy, co ono mówi na ten temat.
W Liście do Rzymian Apostoł Paweł przytacza
opis przygnębiającego stanu, tak znajomego
wielu wierzącym. Pisze o pewnym momencie swojego życia, kiedy próbował nie grzeszyć, a mimo to popadał w grzech wbrew swojej woli znowu.....i znowu.....i znowu. Paweł
mówi:
Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego
ciała śmierci? Bogu niech będą dzięki przez
Jezusa Chrystusa, Pana naszego! ...Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy
są w Chrystusie Jezusie. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił
cię od zakonu grzechu i śmierci. Albowiem
czego zakon nie mógł dokonać, w czym był
słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez
zesłanie Syna swego w postaci grzesznego
ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w
ciele, aby słuszne żądania zakonu wykonały
się na nas, którzy nie według ciała postępujemy, lecz według Ducha. (Rzym.7,24-25;
8,1-4)
Jeśli znalazłeś się w sytuacji, którą opisuje
Paweł, raz po raz popadając w grzech, możesz
zadać pytanie odnośnie tego wersetu. Możesz
pomyśleć ,,Jeśli zostałem właśnie uwolniony
od zakonu grzechu i śmierci poprzez zakon
Ducha w Jezusie Chrystusie, to dlaczego w
momencie, gdy zostałem zbawiony, nie zacząłem automatycznie żyć bez grzechu?”
Ponieważ zakon Ducha życia w Jezusie Chrystusie działa tylko wtedy, kiedy jest zastosowywany!
Pomyśl o naturalnych, fizycznych prawach, a
łatwo zobaczysz, co mam na myśli. Prawo grawitacji, tak jak prawo grzechu i śmierci, nieprzerwanie funkcjonuje na ziemi. Działa cały
czas. Bez względu na to, kim jesteś - świętym
czy grzesznikiem - jeśli wyskoczysz z okna, to
spadniesz na ziemię. Prawda? Możesz walczyć
przeciwko temu prawu. Możesz opracowywać
coraz to lepsze metody wyskakiwania z okien.
Możesz machać rękoma ile sił, a i tak spadniesz. Po prostu nie wygrasz z prawem grawitacji.
Możesz jednak aktywować wyższe prawo znane jako prawo siły nośnej. Jeśli zastosujesz je
prawidłowo, pokonasz grawitację i wzniesiesz
się w górę. Oczywiście ludzkość stosuje to
prawo od niewielu lat. Ale prawo to istnieje
od zawsze. Ptaki używają go od wieków. Prawo to istniało nawet za czasów Noego. On
mógłby zbudować samolot zamiast arki, jeśli
Bóg dałby mu materiały i objawienie.
Prawo niebiańskie to prawo Ducha, prawo
życia w Chrystusie Jezusie. Ono zawsze wypiera zakon grzechu i śmierci i działa na ziemi
od więcej niż 2000 lat. Zostało wprowadzone
na ziemię w momencie, gdy Duch Święty
zstąpił w dniu Pięćdziesiątnicy i przyniósł wiadomość o zmartwychwstałym Jezusie. Jedynym powodem, dla którego Chrześcijanie ciągle grzeszą, jest to, że nie wiedzą, jak ćwiczyć
to prawo.
Dwa dodać dwa równa się cztery
- bez względu na to, co czujesz
Pytasz: ,,Jak mamy to mamy ćwiczyć”?
Istnieją pewne zasady, które (jeśli są stosowane) zawsze aktywują prawo Ducha życia w
Jezusie. Pierwszą z nich jest zasada wiary. Dzieje 16,31 mówią: ,,Uwierz w Pana Jezusa, a
będziesz zbawiony...”. Rzeczą najwyższej wagi
jest wiara w zbawczą moc Jezusa - nie tylko w
Jego moc wybawienia nas od piekła po śmierci, ale w Jego moc wybawienia nas z grzechu
tu i teraz.
Musimy odważyć się wierzyć, że to, co mówi
Biblia jest prawdą: Grzech nie ma już nad nami
mocy! Musimy odważyć się wierzyć, że przez
Jezusa już zostaliśmy uczynieni zwycięzcami
nad nim. ,,Ależ bracie Copeland”, możesz powiedzieć, ,,nie czuję się bardzo zwycięsko.
Czuję się słabo i beznadziejnie, kiedy na mojej
drodze pojawia się pokuszenie”.
Nie ma znaczenia to, jak się czujesz. Diabeł
zawsze będzie zastępował ci drogę i robił
wszystko, co w jego mocy, by odciągnąć cię
33
od prawdy Słowa i skierować na twoje emocje. Nie pozwól mu. Pamiętaj, że tak jak naturalne prawa tak i duchowe są prawdziwe bez
względu na to co czujesz.
Weźmy na przykład prawa matematyki. Są
prawdziwe cały czas dla każdego bez względu
na okoliczności. Mógłbyś wstać któregoś ranka i powiedzieć: ,,Po prostu czuję, że liczby nie
będą dzisiaj działać. Wiem, że działały wczoraj
i że są w książce do matematyki i tak dalej, ale
dzisiaj czuję, że dwa plus dwa to sześć”.
Wiesz tak jak ja, że nie ma znaczenia, co czujesz jeśli chodzi o liczby. Dwa dodać dwa zawsze będzie wynosić cztery bez względu na
to, co czujesz.
Tak samo jest ze Słowem Bożym. Zawsze jest
prawdą bez względu na to, co czujesz. Oprzyj
więc swoje myśli i działanie na Słowie, a nie
na swoich uczuciach. Słowo mówi, że Jezus
zmazał grzech. Mówi, że grzech jest pokonanym wrogiem i nie ma na niego miejsca w
twoim życiu, więc wierz i postępuj według
tego Słowa, pomimo swoich emocji.
sens. Jakby nie było, Jezus jest odblaskiem
chwały Boga (Hebr. 1,3), a Biblia mówi nam, że
,,Bóg jest miłością” (1 Jana 4,8). Tak więc zakon
Ducha życia w Jezusie Chrystusie może być
również nazywany zakonem Ducha miłości!
Miłość jest tym, co pomogło Jezusowi pokonać grzech, gdy żył na ziemi. On nie spędzał
swojego czasu na studiowaniu i koncentrowaniu się na grzechach, których nie powinien
popełnić i wszystkich innych rzeczach, których
nie powinien robić. Po prostu chodził w miłości, która wzniosła go ponad te rzeczy. Chodzenie w miłości gwarantowało, że nie wyrządzi żadnej krzywdy swemu bliźniemu, ani nie
przekroczy Bożych przykazań.
Miłość w swojej naturze wypełnia je, więc kiedy Jezus przykazał nam chodzić w miłości, to
w rzeczywistości powiedział nam: ,,Pokonałem za ciebie grzech. Dałem ci mojego Ducha,
by żył w Tobie. Teraz wyjdź i żyj tak, jak ja
żyłem. Żyj ponad grzechem przez chodzenie
w miłości!”
Widzę w tobie Jezusa
Drugi klucz
Co tak właściwie oznacza chodzenie w miłości wobec siebie nawzajem? W Ewangelii
Mateusza 25 odnajdujemy doskonały tego
obraz. Jezus opisując tu dzień sądu powiedział:
A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale
swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały. I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce
od kozłów. I ustawi owce po swojej prawicy, a
kozły po lewicy. Wtedy powie król tym po
swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca
mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata. Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przechodniem, a przyjęliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie,
byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w
wiezieniu, a przychodziliście do mnie. Wtedy
odpowiedzą mu sprawiedliwi tymi słowy: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym, a nakarmiliśmy cię, albo pragnącym, a daliśmy ci pić?
A kiedy widzieliśmy cię przechodniem i przyjęliśmy cię albo nagim i przyodzialiśmy cię?
Chodzenie w miłości jest drugim kluczem do I kiedy widzieliśmy cię chorym albo w więzieaktywowania prawa duchowej siły nośnej! niu, i przychodziliśmy do ciebie? A król, odpoJeśli się nad tym zastanowić, ma to doskonały wiadając, powie im: Zaprawdę powiadam
By odkryć drugą zasadę aktywującą prawo
Ducha życia w Chrystusie Jezusie, przyjrzyjmy się ostatnim trzem słowom tego zwrotu w Chrystusie Jezusie. Pozwólcie, że zapytam
was: Jeśli prawo Ducha życia mieszka w Chrystusie Jezusie, to czy nie jest słusznym założenie, że aby używać tego prawa musimy żyć
w Nim?
Z pewnością tak! Ze słów, które Jezus dał nam
w Jana 15, możemy się również dowiedzieć,
w jaki sposób żyć w Nim. Jezus mówi tutaj:
Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl sama
z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie
trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie
trwać nie będziecie.... Jak mnie umiłował Ojciec, tak i ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej. Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i ja przestrzegałem przykazań Ojca mego
i trwam w miłości jego...Takie jest przykazanie
moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak ja
was umiłowałem ( wersety 4, 9-10, 12).
34
wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych cze, muszę mieć kilka tysięcy dolarów od zanajmniejszych moich braci, mnie uczyniliście raz. Jezus potrzebuje pomocy! On potrzebuje
(wersety 31-40).
jedzenia. Potrzebuje ubrań. Potrzebuje domu”.
Zacząłbyś wówczas podłąTen ostatni werset jest jedczać się do Bożych, niebiańnym z najważniejszych werskich źródeł - nie tylko, by
setów w Biblii. Mówi on, że
zaspokoić swoje własne,
kiedy postępujemy w miłomałe potrzeby, ale z troski o
ści wobec naszego bliźniego,
Pana!
to traktujemy go tak, jak poW odpowiedzi niebiańskie
traktowalibyśmy samego Jeokna otworzą się i wyleją na
zusa. Jeśli prawdziwie żyję w
ciebie tyle, że nie będzie
miłości, to kiedy spojrzę na
miejsca, by wszystko pomieciebie, to pomyślę o Jezusie.
ścić. Dlaczego? Ponieważ nie
Będę pamiętał, że On umarł
będzie żadnego grzechu i
za ciebie. Poszedł za ciebie do
egoizmu, które mogłyby zapiekła. Powstał z martwych dla
blokować błogosławieńciebie.
stwo. Będziesz wychodził do
świata, by zaspokajać potrzeBędę całkowicie świadomy
by ,,najmniejszych z Moich
tego, że on kocha ciebie tak
braci” uzbrojony w zaopabardzo jak mnie. Jeśli chodzi
trzenie z nieba i namaszczeo Jezusa, to jeśli ty nie masz
nie od samego Jezusa.
ubrania, to On również. Jeśli
Tak powinniśmy żyć! Nie ponie masz dachu nad głową, on
winniśmy spędzać sobie
również nie ma. Jezus całkomiło czasu na duchowych niwicie się z tobą identyfikuje.
zinach, potykając się o grzech.
Gdybym zadzwonił do ciebie
Jezus powołał nas do wyższei powiedział: ,,potrzebuję,
go stylu życia. Dał nam
żebyś poszedł za mną do więwszystko, co jest potrzebne
zienia. Wsadzili tam Jezusa!
do życia i pobożności.
Został pobity, ktoś wstrzyknął
Jeśli wyjdziemy w wierze i
mu heroinę, a teraz uzależniomiłości, wystartujemy w
ny, leży tam; jest prawie marżycie jak duchowy odrzutotwy. Musimy Go odwiedzić.
wiec, pozostawiając grzech
Musimy coś zrobić, by Mu podaleko poniżej nas. Lecąc
móc!” Co byś zrobił?
wysoko na prawie Ducha
W jaki sposób odpowiedziałżycia w Chrystusie Jezusie,
byś mi? Jestem całkowicie
nie będziemy już dłużej zmapewien, że nie powiedziałbyś
gać się z grzechem. Będzie,,Wiesz, dobrze by było, żebyś
my żyć w Jezusie. Będziemy
to ty poszedł do tego wiezieswobodnie wznosić się w
nia, to nie jest moje powołagórę.
nie. Mam ważniejsze rzeczy
do zrobienia”.
Miłość jest tym,
co pomogło Jezusowi
pokonać grzech,
gdy żył na ziemi.
On nie spędzał
swojego czasu na
studiowaniu
i koncentrowaniu się
na grzechach, których
nie powinien popełnić
i wszystkich innych
rzeczach, których nie
powinien robić.
Po prostu chodził
w miłości, która
wzniosła go ponad
te rzeczy!
Wznoś się wyżej w Jezusie
Nie, nie powiedziałbyś tak! A raczej ,,Poczekaj, zaraz tam będę, najszybciej jak się tylko
da”. Jeśli nie miałbyś pieniędzy na jakąś potrzebę, wołałbyś o nie do Boga. Mówiłbyś ,,Oj-
Użyto za pozwoleniem Kenneth Copelend Ministries. Przedrukowano z magazynu „Believer’s
Voice of Victory”, który można bezpłatnie otrzymać kierując swój list do: BVoV, P.O.Box. 15,
Bath BA1 3XN, England (magazyn dostępny po
angielsku i niemiecku).
35
Podróż misyjna w Północnych Indiach
Grażyna Dekson
Przed tygodniem wróciłam właśnie
z wyjazdu misyjnego z Ladkah, gdzie
spędziłam cztery tygodnie.
Pierwszy raz w moim życiu miałam
okazję być liderem pięcioosobowej
grupę.
rzyli różne „rzeczy”, jak flagi modlitewne i różańce. Flagi są zadrukowane różnymi modlitwami i najczęściej umieszczane na szczytach
gór czy też budynków. Wiejący wiatr porusza
nimi i w ten sposób modlitwy są cały czas
„mówione”. To jako wprowadzenie.
Dlaczego tak w ogóle Bóg mnie tam posłał?
Na pewno miał jakiś cel! Zaczęło się od tego,
że kiedy zdecydowałam się jechać, nie miałam kompletnie żadnych pieniędzy. Stan mojego portfela wynosił 30 eurocentów, co oczywiście nie wystarczyłoby mi na podróż. Tak
czy inaczej różnymi drogami dostałam te pieniądze – Bóg się o wszystko zatroszczył. A więc
– ON MIAŁ W TYM CEL!
Gdzie leży tak właściwie Ladkah? Jest to region w północnej części Indii w stanie Jammu
i Kaszmir w środku Himalajów. Znajduje się
tam około 250 wiosek, które położone są na
wysokości od 3 000 do 6 500 metrów n.p.m.
Życie w Ladkah nie należy do łatwych. Pomimo, że istnieją tam tylko trzy wolne od śniegu
miesiące, powietrze jest cały czas suche i jest
mnóstwo kurzu. W ciągu tych trzech letnich
miesięcy mieszkańcy muszą zarobić na swoje
utrzymanie na cały rok. Tak samo żniwo – musi
być zebrane w tym czasie. Na kulturę w Ladkah wpłynął bardzo tybetański buddyzm, który jest bardzo skomplikowanym systemem
„wiary”. Jak ogromna gąbka przyciąga wszystko do siebie: Elementy hinduizmu, tantry, jogi,
szamanizmu, animizmu itd. Większość buddystów orientuje się bardzo kiepsko w swojej
wierze. Wierzą tylko, że są uwięzieni w tzw.
błędnym kole. Wszystko, co czynią powoduje
coś dobrego lub złego. Właściwym celem jest
oświecenie, które tylko wtedy jest do osiągnięcia, kiedy mają więcej dobrych uczynków.
Problemem jest, że tak naprawdę nigdy nie
wiedzą, czy mają na swoim koncie wystarczająco dobrych uczynków. Z tego powodu stwo-
Po długiej i męczącej podróży dotarliśmy w
końcu do Leh (stolica Ladkah). Tam oczekiwał
nas zespół, kilka osób z USA, Koreanka i Hindus (z Południowych Indii). Cała grupa jest po
prostu świetna. Na początek otrzymaliśmy tzw.
„orientation” – wprowadzenie do kultury, co
było nam bardzo pomocne w lepszym zaaklimatyzowaniu się w tej kulturze i religii. Pierwsze dwa dni spędziliśmy na zwiedzaniu świątyń i klasztorów, gdzie modliliśmy się wstawienniczo i głosiliśmy Ewangelię, jeżeli tylko
się dało. Potem udaliśmy się w dalszą podróż.
Przez tzw. trekking tour (wędrówka przez góry)
zamierzaliśmy dotrzeć do wiosek położonych
w Himalajach, do których normalnie nie jest
łatwo dotrzeć. Po drodze mieliśmy okazje głosić Ewangelię napotkanym ludziom, rozdawać
traktaty i kasety audio (zadziwiające jest, że
pomimo, iż ci ludzie są biedni, prawie w każdym domu jest magnetofon). Niesamowite
było widzieć, jak Bóg otwiera nam drzwi. Dwa
razy przydarzyło się nam, że kiedy byliśmy w
wioskach odbywało się właśnie zebranie
mieszkańców, co było wymarzoną okazją do
rozdawania traktatów, kaset i głoszenia Ewangelii do wszystkich od razu. Jest różnica, bo
jeżeli jedna osoba otrzyma ulotkę z dobrą nowiną, to nie będzie o tym rozmawiać otwarcie
z innymi, ale jeżeli ulotkę dostał każdy mieszkaniec wioski – to wszyscy będą o tym mówić. Za takie możliwości chwaliliśmy Boga.
Cudownie było widzieć, że pośrodku „niczego” są ludzie, których niewiarygodnie kocha
Bóg i o nich się troszczy. Razem z nami na naszej wędrówce był Paljor, którego osły dźwi-
36
gały nasze plecaki (ale tylko niektóre). On
mieszka w Lamayuru, wiosce , która jest oddalona od Leh pięć godz. jazdy samochodem.
Jego „historia” zaczyna się trochę wcześniej,
a mianowicie: Przed dwoma laty zjawiła się
grupa ludzi Młodzieży z Misją z USA, żeby odbyć w Ladkah krótki wyjazd misyjny. Nawiązali kontakt z Paljorem, który miał wtedy pierwszy kontakt z Ewangelią. Grupa misyjna wyjechała, ale Pajlor nie został zapomniany. Nasi
przyjaciele z Leh zatroszczyli się o niego. Mimo,
że duża odległość utrudniała znacznie komunikację, ale kontakt jakoś funkcjonował. Kiedy
my pojawiliśmy się na arenie nadarzyła się
okazja zorganizowania trekkingu i zaproponowano Paljorowi bycie przewodnikiem. Tak też
zorganizowaliśmy i wszystko funkcjonowało
świetnie. Każdego dnia 3 osoby z naszej grupy spotykały się specjalnie z Paljorem, żeby
porozmawiać o Jezusie. Paljor też chętnie przychodził, kiedy mieliśmy czas uwielbienia i
modlitwy. W ostatnim dniu naszej wędrówki
tematem spotkania było oddanie życia Jezusowi i chrzest. Na pytanie czy i kiedy chciałby
się ochrzcić, odpowiedział: „Dlaczego by nie
teraz?” No właśnie, dlaczego nie? I tak został
ochrzczony w lodowato zimnej wodzie w źródle w środku Himalajów! Jaka niesamowita
radość dla nas, że mogliśmy to przeżyć!!!
Ogromnie się cieszyliśmy i wiedzieliśmy, że
w niebie jest niezłe święto z powodu Paljora.
Jego nawrócenie bardzo nas zachęciło, a jeszcze więcej znaczyło dla naszych przyjaciół, którzy od trzech lat tam pracują i był ich to pierwszy taaaki owoc!
Myślimy, że jeśli nawet cała nasza podróż była
tylko dla Paljora, to już się opłaciło.
Ponieważ duchowa atmosfera w Ladkah jest
ciężka, proszę Was o modlitwę o zburzenie
warowni:
Strach – to jest bariera w tym regionie. Buddyści bardzo boją się śmierci i duchów. Chrześcijanie boją się prześladowań – pomimo, że
tak naprawdę nic się nikomu nie stało;
Chciwość – od kiedy rozpoczęła się turystyka,
ludzie chcą coraz więcej i więcej i z tego powodu jest zazdrość między ludźmi;
Pożądanie – tybetański buddyzm ma korzenie
w tantrze (uzyskiwanie mocy duchowej przez
kontakt seksualny). Pomódl się o czystość
między chrześcijanami.
Pomódl się wraz ze mną o Paljora o Bożą ochronę, odwagę i objawienie Słowa Bożego. Niech
z mocą głosi Ewangelię swojej rodzinie, przyjaciołom i żeby światło Jezusa świeciło przez
niego.
Grażyna Dekson
Młodzież z Misją
Untere DorfstraBe 56
02747 Herrnhut-Ruppersdorf
Germany
[email protected]
tel. 0049/35873-36167
fax 0049/35873-369642
Spisane 10 września 2004.
37
BIBLIA GDAŃSKA W SYSTEMIE STRONGA
KONKORDANCJA WYRAZÓW
HEBRAJSKICH I ARAMEJSKICH
STARY TESTAMENT
Kiedy kilka lat temu odkryłem wydany po polsku Nowy Testament w systemie Stronga byłem zachwycony, iż taka publikacja jest dostępna. Ów Nowy Testament okazał się mi bardzo
pomocny w studiowaniu niektórych słów greckich i ich znaczeń w kontekstach pism ewangelistów i apostołów. I przestało mieć dla mnie znaczenia, kto wydał tę publikację (Wolni Badacze
Pisma Świętego), raczej zwróciłem uwagę na ogrom pracy i bogactwo treści.
Nakład Nowego Testamentu niestety od jakiegoś
czasu jest już wyczerpany, ale pojawiło się coś zupełnie nowego na naszym rynku wydawniczym:
Stary Testament! Ogromna praca jaka została włożona w to dzieło znajduje odbicie na blisko 2500
kartach formatu A4!
Gorąco polecam dla chcących czegoś więcej, niż tylko
aktualnych chrześcijańskich
bestesellerów!
To jak wypowiadają się
o swojej pracy wydawcy:
„Nasza praca w odniesieniu
do Starego Testamentu polegała na porównaniu każdego
słowa polskiego tłumaczenia
Biblii Gdańskiej z 1632 roku
(w wydaniu BiZTB z 1959
roku) z oryginalnymi tekstami
ksiąg Biblii Hebrajskiej. Każdemu słowu polskiemu został
przyporządkowany kod numeryczny według systemu
wprowadzonego przez
J. Stronga. Dzięki temu użytkownik tej pracy będzie mógł
sam sprawdzić, z jakiego słowa hebrajskiego zostało przetłumaczone interesujące go słowo polskie. Sięgając do drugiej części pracy, “Konkordancji wyrazów Hebrajskich”, będzie mógł przeczytać krótki
opis gramatyczny rozważanego słowa, dowiedzieć
się, jak słowo to tłumaczy Biblia Gdańska oraz jakie
jest jego znaczenie słownikowe (według polskiej
adaptacji Biblijnego Leksykonu Browna, Drivera
i Briggsa). Będzie mógł także przejrzeć inne wystąpienia badanego słowa hebrajskiego według listy,
na której polskie słowa tłumaczone z poszukiwanego słowa hebrajskiego wyróżnione zostały tłustą
czcionką. Korzystając z “Wykazu wyrazów i zwrotów polskich Biblii Gdańskiej ST” można również
38
sprawdzić, z jakich jeszcze innych słów hebrajskich
tłumaczone jest na polski rozważane słowo. Wiele
dodatkowych informacji można też znaleźć w licznych przypisach.
Przykład, który zamieściliśmy na poniżej, rozważa
pierwsze słowo Biblii: “na początku”, które po hebrajsku
brzmi “Bereszit” i wywodzi się
od słowa 7225 “Re’szit”, zaś
początkowe “Be” to przedrostek oznaczający “w”, który w
tym przypadku został oddany
w Biblii Gdańskiej jako “na”.
Uwidocznione to zostało przez
umieszczenie znaku “>” nad
polskim słowem “Na”. Z konkordancji można dowiedzieć
się, że słowo 7225 “Re’szit” występuje w Biblii Hebrajskiej 51
razy, że tłumaczone jest w Biblii
Gdańskiej również na inne polskie słowa, jak “pierwiastek”, czy
“pierwociny”, że oznacza również “coś pierwszego, coś najlepszego”. Sięgając następnie
do “wykazu słów polskich” można dowiedzieć się, że samo słowo “początek” występuje w Biblii Gdańskiej 55 razy i że oprócz rozważanego słowa 7225 podstawą jego tłumaczenia były również
inne słowa, między innymi 7218 “RoSz” (hebr. “głowa”), od którego wywodzi się rozważane przez nas
słowo 7225 “Re’szit”.
Tadeusz Adamczak
„Biblia Gdańska w systemie Stronga. Konkordancja
wyrazów hebrajskich i aramejskich. Stary Testament”,
Wydawnictwo „Na Straży”, Kraków 2004, dwa tomy
formatu A4, tom I stron 777 + 128 dodatku; tom II
stron 1604, nasza cena detaliczna 215 zł za komplet.
„Najcenniejszy gol”
Warszawa 2002
Ruch Nowego Życia
(zamówienia:
ul. Polnej Róży 1 C
02-798 Warszawa)
kaseta video 28 minut
cena ok. 20 zł
39
Nowe pozycje
Wydawnictwa Compassion
Dave Roberson, autor bardzo dobrze przyjętej w naszym
kraju książki „Chodzenie w Duchu, chodzenie w mocy”
(nakład wyczerpany z tego co nam wiadomo) w dwóch
wydanych staraniem „Compassion” mini książeczkach
dotyka ważkich i delikatnych kwestii. Dotyczy to zwłaszcza
pojęcia „grzechu śmiertelnego”. Co Biblia mówi o tym?
Jak wyjaśnić fragmenty Słowa mówiące o niemożności
pokuty (Hebrajczyków 6,4-6)? Nauczanie zawarte w tej
książeczce uciszy bezpodstawne obawy i zachęci do życia
z Bogiem. Także druga książeczka przyniesie zachętę by
wierzyć temu co Słowo mówi, a nie okoliczności czy
doświadczenia życiowe.
TA
„Zachowaj to,
co Bóg daje”
John Osteen
Wydawnictwo
„Pan jest
Sztandarem”
Tarnów
format A6
stron 40
cena 4 zł
„Grzech śmiertelny”
oraz
„4 kroki do
przezwyciężania
życiowych testów”
Dave Roberson
Instytut Wydawniczy
„Compassion”, Szczecin
2004, format A6, stron obie
książeczki po 32,
cena każdej 4 zł
40
Kolejna książeczka nieżyjącego już tu na ziemskim padole
Johna Osteena jak zwykle tchnie świeżością i zachętą
(mimo, że oryginalnie wydana ponad 20 lat temu!). Czyta
się ją jednym tchem, nie tylko dlatego, iż jest nieduża,
ale przede wszystkim ze względu na treść. Prostota
biblijnego poselstwa, przykłady z życia wzięte – to
wszystko przekazane w namaszczeniu i dlatego to
poselstwo mówi, chwała Bogu!
TA
Rozwód i powtórne małżeństwo
Wreszcie pojawiła się po polsku książka, w której autorzy odważnie
wypowiadają swoje poglądy na kwestię rozwodu. Bo nie mamy co
chować głowy w piasek, problem istnieje i to nie tylko pośród
niewierzących. Jest zatrważające jak w naszym ewangelicznym
środowisku rozwód stał się czymś zauważalnym i namacalnym.
Współautorami książki jest kilku panów z których jeden jest
wykładowcą teologii, inny profesorem literatury w konserwatywnej
szkole baptystycznej, dwóch kolejnych wykłada Nowy Testamentu
i Grekę, inny autorem licznych książek i komentarzy biblijnych.
Podtytuł książki brzmi: „Cztery ujęcia z perspektywy chrześcijańskiej”
sugeruje więc, iż treść publikacji nie jest jednostronna, prezentująca
jeden „jedyny właściwy” pogląd. Autorzy patrzą na sprawę rozwodu
z różnych stron, badają greckie i hebrajskie słowa dotyczące tematu,
dochodzą do pewnych wspólnych wniosków, ale też nie zgadzają
się ze sobą w innych.
Stojąc z boku w bardzo udanym związku małżeńskim łatwo jest
ocenić innych wierzących, którzy się rozwodzą lub rozwiedli. Nie
chodzi mi teraz o usprawiedliwianie kogokolwiek, ale o ujrzenie
głębiej spraw niż tylko powierzchownie. Sam widziałem kilka rozpadających się chrześcijańskich małżeństw i dostrzegłem, że na
każdy przypadek należy patrzeć bardzo indywidualnie. I chyba w
tym wszystkim ważniejsze jest „jak im pomóc” nawet jak pozostają w decyzji rozwodu, niż „kto jest tu winny rozpadowi”.
Niektóre poglądy
wyrażone w książce
wydanej przez „Credo”
niekoniecznie pasują
do moich, jednak jak
na razie jest to pozycja
unikatowa i może się
okazać bardzo pomocna dla wielu,
dlatego polecam.
Tadeusz Adamczak
„Rozwód
i powtórne
małżeństwo”
Redakcja:
H.Wayne House,
Wydawnictwo Credo,
Katowice 2004,
format A5, 252 stron,
cena 29 zł
NOWOŚCI
WYDAWNICZE
„Bumerang”
Aleksiej Lediajew
Analiza losów rodziny króla
Dawida w kontekście rodziny
i wychowywania dzieci.
„Niezrównany”
John Scott
Jak przez wieki kształtował się
wizerunek Jezusa Chrystusa
w oczach Kościoła? Zbiór
wykładów przeróżnych
postaci z historii Kościoła.
„Służba pastorska
w praktyce”
Barney Coombs
„Żyjąc w klatce na szczury”
David Pierce
Kolejna wydana w Polsce
książka lidera legendarnej
rockowej grupy No Longer
Music.
„Ewangelikalny protestantyzm w Polsce
u progu XXI stulecia”
Rozprawy i studia, pod
redakcją T. J.Zielińskiego.
„Męska depresja”
Archibald D.Hart
Książka z serii w której wydane zostało „Dzikie serce”.
Autor to znany amerykański
chrześcijański psycholog.
„Zmowa dobroci”
Steve Sjogren
Ciekawe spojrzenie na jedną
z możliwości ewangelizacji.
„Powołanie armii”
Steve Uppal
Odważne, prorocze wezwanie, by ruszyć i powiększyć
Boże Królestwo
„Dzięki Bogu, już
poniedziałek”
Mark Greene
Inspirująca, zachęcająca,
motywująca.
41
JAKA
RÓŻNICA?
Wygląda na to, że żyjemy w innych czasach wsze potrafią się odnaleźć, bo mają Kogoś.
niż jeszcze kilka lat temu. To, co dziesięć wiosen temu było tematem tabu, teraz znajduje Wygląda na to, że żyjemy w czasach kiedy
się na pierwszych stronach gazet.
“antykatolicyzm” nie działa (i dzięki Bogu, bo
kiedy słyszę z kazalnicy ewangelicznego zgroMocno zmieniła się rzeczywistość w której madzenia, jak to “my dobrze wierzymy, a oni
żyjemy. Kilkanaście lat temu taki temat jak roz- nie” to mam dość wszystkiego), bo anty-ewanwód w Kościele nie istniał. To nie znaczy, iż
gelia nigdy nie jest skuteczna do końca.
niektórzy małżonkowie nie mieli ze sobą problemów, to znaczy, iż nikt nie podejmował
Wygląda na to, że żyjemy w czasie, gdy pokwestii. Molestowanie? Kto o tym słyszał?
trzebujemy być radykalni, jeśli idzie o styl życia
Homoseksualizm?
Przykre, ale niestety dochodzą “newsy” o ta- i wartości jakimi się kierujemy, ale także barkich przypadkach w Ciele Chrystusa. Wyglą- dzo elastyczni (“kompromisowi”, hi, hi) jeśli
da na to, iż nie uciekniemy od takich tematów. idzie o kontakt z “materiałem ludzkim”.
Pan Jezus powiedział, iż to chorzy potrzebują
A jednak, mimo niedoskonałości, mimo afer lekarza, nie zdrowi. Zostawmy zdrowych lub
związanych z “liderami przebudzenia” ciągle takich, którzy za zdrowych się uważają tak,
wiemy i wierzymy, że jako pokolenie mamy gdzie im wygodnie. Bądźmy jak Jezus także
coś sensownego do zaoferowania. Nie naszą w tym względzie.
rzeczą jest załamywać się, bo ktoś zgrzeszył,
nie jest naszym biznesem osądzać i dywago- Pole żniwa lub inaczej mówiąc pole chorych
wać nad jego życiem. Naszą sprawą jest trzy- jest przeogromne.
mać się Pana, Głowy, sprawcy i dokończyciela Pokażmy rzeczywistą różnicę nie tylko w tym,
wiary.
iż nie palimy trawki i nie romansujemy, ale
coś więcej ... wymalujmy obraz Jezusa ChrySpołeczeństwo w którym żyjemy rozpaczliwie stusa w naszych sąsiadach, współpracownipotrzebuje pomocy.
kach, kolegach ze szkoły, studiów. Pokażmy,
Potrzebuje nas, którzy żyjemy w tym świecie,
że On mieszka w nas.
a jednak nie jesteśmy stąd.
Może moje wywody wydawać Ci się mogą
Potrzebuje normalnych ludzi, którzy porozmawiają o życiu, filmie, sporcie, czasem pogo- nudne, może powtarzam się, no sorki - ale kto
dzie, którzy pocieszą, pomogą, wesprą bezin- ma zrobić to o czym piszę jak nie my, no kto?
Kto pokaże różnicę?
teresownie.
Niewielu jest takich, którzy chcą uprawiać
z nami polemikę doktrynalną, choć z pewno- Pozdrawiam serdecznie,
ścią mają wiele pytań i w swoim czasie zapytają. Potrzebują jednak raczej przykładu ludzi,
którzy mimo twardej ekonomii w jakiej się znaleźliśmy dają sobie radę, którzy w życiu może
nie są zawsze totalnymi zwycięzcami, ale za-
42
43
44
OBFITE ŻYCIE nr 22
ISSN 1508-0528
Wywiad z Peterem i RoxAnne Youngren o służbie,
małżeństwie i cudach.
Chodzi o to, co zrobił Jezus
Jak godzicie służbę, małżeństwo i czas z Panem?
Peter: Efektywność jest mocno związana ze spędzaniem
czasu z ,,Chrystusem, który
jest w tobie”. Są dni, kiedy
czuję, że nie osiągnąłem tego,
co zamierzałem. Kiedy indziej
dni są bardzo owocne i najczęściej jest tak po prostu z powodu chodzenia w świadomości Bożej obecności w ciągu
dnia. Zasady zarządzania czasem są niezbędne, ale łączenie się z ,,Chrystusem w tobie” jest najważniejsze.
Jak to robisz?
Peter: Chrześcijańskie życie
jest proste, ponieważ jedynym, który potrafi je przeżyć,
jest Jezus, a dzięki Bożej łasce
On przyszedł, by żyć w nas.
Moim zadaniem jest poddać
Mu się. Oznacza to po prostu,
że proszę Pana o pomoc w ciągu dnia. To pomaga mi zdawać
sobie sprawę z tego, że pragnienia te są z Niego.
RoxAnne, przed poślubieniem Petera pracowałaś w
branży medycznej. Jak zmieniło się twoje życie przez
ostatnie 18 lat?
RoxAnne: Moje życie bardzo
się zmieniło. Od 12 lat pracuję
w służbie na cały etat. Mamy
czwórkę niesamowitych dzieci: Petera, Racheal, Marcusa i
Stephanie. Peter poślubił Amy
6 lat temu w czerwcu, a Racheal wychodzi za mąż w
maju. Mamy pełne, bogate i
błogosławione życie!
Jakie były wasze największe
radości w służbie?
RoxAnne: Obserwowanie
owoców, które przynosiło przesłanie ,,Dobrej Nowiny” głoszone przez Petera. Owoc
Ewangelii w życiu ludzi powoduje niewysłowioną radość.
KOCHAM, gdy ludzie przez
wiarę pozwalają, by ich serca
stawały się dobrą glebą dla
Bożej Dobrej Nowiny. Jestem
pełna pokory i podziwu wobec
Boga z powodu liczby osób, do
których mieliśmy przywilej
głosić Jego przesłanie.
Peter: Przychodzą mi dwie rzeczy do głowy. Pierwsza to podekscytowanie i przygoda chodzenia z Panem. Duch Święty
stawia na naszej drodze wiele
miłych niespodzianek, które
sprawiają, że nasze życie jest
bardzo zabawne i interesujące. Dla mnie osobiście, szczególnie ekscytujący był kontakt z muzułmańskimi liderami i możliwość dzielenia się z
nimi Ewangelią.
Po drugie, czerpię ogromną
radość z raportów o tym, co
czyni Pan. Kiedy ludzie opowiadają, jak czyjaś służba pomaga im w życiu, jak uzdrowiła ich małżeństwo, przyniosła
zbawienie do ich rodzin i Bożą
uzdrowieńczą moc do ich ciał,
nic nie jest w stanie przewyższyć poczucia satysfakcji, które odczuwam, słysząc takie
historie.
Jakie są wasze największe
rozczarowania?
Peter: Zawsze mówię, że
moim największym problemem jest Peter Youngren.
Byłoby bardzo łatwo wymienić rozczarowania spowodowane innymi ludźmi, a takie
przecież się zdarzają. Uważam
jednak, że to my sami rozczarowujemy siebie najbardziej.
Jestem wdzięczny Bogu za to,
co jest w stanie robić we mnie
i przeze mnie, zamiast mnie.
RoxAnne: Wszystko, co mogłabym ocenić jako rozczarowanie, przyniosło ogromne
45
objawienie Boga do mojego
życia. Dlatego też jedynym rozczarowaniem, które naprawdę
uznałabym za rozczarowanie,
jest to, że nie przewidywałam
Boga lepiej i szybciej.
Peter, często powtarzasz, że
jest to niemożliwe, by ,,wypalić się’’ pracując dla Jezusa. Jak unikasz wypalenia?
Peter: Jezus powiedział ,,Jarzmo moje jest miłe, a brzemię
moje lekkie”. Mówienie, że ktoś
wypalił się pracując dla Jezusa,
oznaczałoby, że Jezus jest nie
troszczącym się pracodawcą.
Myślę, że wypalamy się przez
robienie naszych własnych rzeczy, niż raczej tych, które On ma
dla nas. Jeśli rozpoczynamy
projekty, które wymagają dofinansowania, organizacji i ludzi,
a nie ma w tym Pana, to wówczas rzeczywiście staje się to
bardzo ciężkie i kłopotliwe. Jeśli Bóg powołuje nas do zrobienia czegoś, to pojawią się
trudności. Ale jest w tym
wszystkim poczucie odprężenia i podmuchu wiatru w naszych żaglach, kiedy Bóg jest
włączony w nasz wysiłek.
RoxAnne: Bóg nauczył mnie,
że jeśli chcę przechodzić przez
sztorm sama, to mogę. To jest
wybór, ale nie taki, którego On
chce dla mnie. Na łódce z Jezusem, to On rozkazuje żywiołom,
a one są mu posłuszne. Podobnie jak uczniowie jestem przepełniona podziwem i zachwytem, ponieważ Jezus uciszył
wiatry i morza, a my wylądowaliśmy na suchym lądzie - zakończyliśmy misję. Gdy jestem
bliska bycia przytłoczoną, nauczyłam się przerywać to, co
robię i nastawiać swoje skupienie całkowicie na Nim.
stawia czoła kryzysowi.
Opowiadaliście o kryzysie w
waszym życiu, który miał
miejsce dwa i pół roku temu.
W jaki sposób Jezus pracował w was?
Peter: Wnosimy kryzys do naszego życia przez to, że nie
poddajemy się Jezusowi. Postanowiliśmy z RoxAnne nie
opisywać obszernie ataków
diabelskich na nasze życie,
małżeństwo i służbę. Nie chcemy chwalić diabła. Nasze
świadectwo nie jest o naszych
niepowodzeniach, grzechach,
wadach, ale o tym, co dobrego uczynił w nas Jezus. Kiedy
jesteśmy w błędzie potrzebujemy ,,chodzić w świetle” i
zwrócić się do Boga. Tak właśnie zrobiliśmy. Jego łaska
pracowała w nas obficie.
RoxAnne: Bóg pracował w
nas poprzez Swoje Słowo, a
my pozwalaliśmy, by to Słowo wprowadzało jego drogi i
sposoby do naszego życia.
Wtedy zawróciliśmy od błędu
w naszych metodach i nastąpiła zmiana i mnóstwo grzechów zostało odkrytych. To
jest to, o czym mówi 5 rozdział
Jakuba. Ciągłe mówienie o
naszych wadach służy jedynie
zaspokojeniu ludzkiej ciekawości i oddawaniu chwały diabłu. A to jest coś, w czy nie
chcemy brać udziału. Nie odnajduje się życia w powtarzaniu słów śmierci, ale raczej
poprzez chodzenie w Świetle,
tak jak On jest w Świetle.
Jakiej rady moglibyście
udzielić parom doświadczającym kryzysu w swoich rodzinach lub małżeństwach?
Peter: Poza relacją z Panem
Jezusem Chrystusem, cudownie jest mieć kogoś,
Prawie każde małżeństwo komu ufasz i kogo kochasz.
46
Osobę, do której możesz się
zwrócić po duchowa radę. Cieszę się z wyjątkowej relacji,
którą mam z pastorem Tommy Reidem z Kościoła The Full
Gospel Tabernacle w Orchard
Park w Nowym Yorku. Pastor
Reid jest nie tylko osobą szanowaną w swojej denominacji Zborów Bożych, ale również pośród ruchów charyzmatycznych na całym świecie.
Namawiam każdego wierzącego, by miał osobę, której ufa
i do której może przyjść po
poradę. Pastor Reid, służący
już ponad 50 lat, jest Bożym
prezentem w moim życiu.
Cieszę się, że mogę być z nim
szczery, wręcz przezroczysty i
otrzymywać jego rady. Dalej,
sprawą nadrzędną jest otwarta i szczera relacja z współmałżonkiem. Razem z RoxAnne
doświadczamy ogromnej radości służąc Bogu w naszym
małżeństwie.
RoxAnne: Posiadanie osoby,
która zawsze skieruje cię do
Jezusa, bez względu na okoliczności, jest niezbędne. Jedyną rzeczą, z którą będziesz
musiał się zmagać jest ciało,
ale oczywiście jest to konieczne.
Peter, wielu ludzi przyznaje,
że nigdy wcześniej twoje nauczanie nie podobało im się
tak bardzo jak przez ostatnie 12 -15 miesięcy. Co się
wydarzyło?
Peter: Nauczam tego, w co
wierzyłem od początku mojej
służby. Jednak jest pewna różnica. Głębiej niż kiedykolwiek
wchodzę w rzeczywistość
,,Jezusa w nas”. Myślę, że jest
to związane z pewnymi trudnościami, które mieliśmy.
Przeszedłem przez czas badania mojej duszy i to doprowa-
dziło mnie do skupienia się
nad esencją Ewangelii - na
Dobrej Nowinie. Wielu słyszało jak mówię ,,Nowina nie jest
nowiną dopóki się nie wydarzy ”. Dobra nowina jest
,,czymś dobrym od Boga, co
już się wydarzyło.” Głoszący
często mówią o tym, co Bóg
zamierza zrobić, o przebudzeniu, które przyjdzie, itd. Ja kładę nacisk na to, co Jezus Chrystus już uczynił dla nas. Ten
,,nacisk Ewangelii” poprowadził mnie dalej do rozważania
nad konsekwencjami nowego
przymierza. Niektóre z nauczań T.L Osborna i Kennetha
Hagina naprawdę mi pomogły. Przeczytałem również kilka książek A.B Simpsona. Jego
głównym punktem skupienia
jest ,,Chrystus w nas”. W
moim osobistym studiowaniu
Pisma skoncentrowałem się
na Listach. To właśnie jest
miejsce, z którego możemy
wziąć dobre zrozumienie Nowego Przymierza. W ewangeliach widzimy Jezusa w ciele,
w listach widzimy Jezusa objawionego w nas.
RoxAnne: Nauczanie Petera
jest uwalniające, ale w tym
samym czasie stanowi wyzwanie. Jest to naprawdę
kwestia pozwolenia Jezusowi
na wzrastanie wewnątrz ciebie. Dla nas oznacza to, że pozwalamy, by miłość Jezusa
przepływała przez nas, szczególnie wtedy, gdy ludzie robią
rzeczy, które ranią. Mieliśmy
wiele możliwości, by praktykować ,,patrzenie na Jezusa”.
Niektórzy krytykują nauczanie, w którym nacisk kładziony jest na Bożą łaskę i przymierze, które mamy w Chrystusie, sugerując, że jest to
,,lekkie’’ traktowanie grzechu.
Peter: Oznacza to, że wcale nie
słyszeli przesłania. Nowe przymierze nie jest o przepisach i
prawie. Powinieneś - nie powinieneś... Przeciwnie, chodzi
tu o życie życiem Jezusa przez
cały czas. Chodzi o podwyższanie standardu świętości,
ponieważ nacisk jest nie na
tym, żeby rzeczy wyglądały
dobrze, ale na sercu. A to sprawia, że traktujesz grzech bardzo poważnie. Kiedy widzimy,
co Jezus dla nas zrobił i jak
wielki jest On w nas, grzech
przestaje być tylko przekroczeniem prawa - zgrzeszyć
oznacza zranić i poniżyć Jezusa, który mieszka we mnie.
Poprzez bycie świadomym
Chrystusa jako naszej sprawiedliwości, zdajemy sobie
sprawę z tego, jak anormalny
jest grzech. Przesłanie Chrystusa w nas przenosi nas poza
zwycięstwo nad grzechem do tego co Paweł naucza
,,śmiercią dla grzechu”. Jedynie Jezus w nas może tego
dokonać.
RoxAnne: Prawdą jest, że nauczanie o Chrystusie w nas błogosławi nas w ogromny sposób. Dodaje energii naszemu
małżeństwu i życiu osobistemu
jak nigdy wcześniej. Nie widzimy Jezusa tylko w Biblii, widzimy Go żyjącego w nas.
Na czym planujecie się skupić w służbie przez resztę
2004 roku?
Peter: Mam ogromny zapał jeśli chodzi o Instytut biblijny
World Impact Bible Institute.
Stoimy przed wyzwaniem ,,ratowania akademików”. Jeśli
nie poruszalibyśmy się w
wierze, nie mielibyśmy żadnych mieszkań do zaoferowania studentom, ale kiedy odpowiedzą nasi partnerzy, będziemy w stanie nie tylko da-
lej oferować mieszkania studentom, ale również udoskonalić naszą służbę na wiele
sposobów. Wygląda na to, że
będziemy mieć najwspanialszy rok ze studentami z Ameryki Północnej i świata.
Za granicą koncentrujemy się
na Wschodniej Afryce. Każdego roku skupiamy się na
dwóch, trzech krajach. Kiedy
jesteśmy w danym kraju wiadomości o naszych festiwalach rozchodzą się ustnie z
miasta do miasta.
Na poziomie lokalnym przechodzimy przez proces, gdzie
the Celebration Church - Toronto International Celebration Church i Niagara Celebration Church - stają się jednym
kościołem działającym w
dwóch rożnych miejscach.
Ludzie z tych kościołów reagują na to cudownie, a my
wierzymy, że Bóg da nam mądrość w dalszych działaniach.
Nasza służba telewizyjna rozwija się. Oznacza to rozwój w
wielu oddziałach. Dodajemy
więcej telefonów do naszego
centrum modlitewnego, wzrasta liczba ludzi, których zatrudniamy do zajmowania się produkcją programów, etc.
RoxAnne: Czuję, że moim największym priorytetem jest
pozwalać, by przesłanie, które
głosi Peter, miało całkowity
wpływ na moje życie. Chcę,
by ono żyło we mnie, bym
wydawała owoc jako żona,
matka i pewnego dnia babcia
(nie naciskam dzieci, ha ha...),
córka, siostra, pastor, nauczyciel, przyjaciel i Boża kobieta.
Przedrukowano z magazynu
wydawanego przez służbę Petera Youngrena “Celebrate Jesus Int.”.
47
48

Podobne dokumenty