Pismo Święte w języku polskim w latach 1518-1638

Komentarze

Transkrypt

Pismo Święte w języku polskim w latach 1518-1638
UNIWERSYTET WROCŁAWSKI
WYDZIAŁ FILOLOGICZNY
INSTYTUT BIBLIOTEKOZNAWSTWA
Ks. Rajmund Pietkiewicz
Pismo Święte w języku polskim w latach 1518-1638.
Sytuacja wyznaniowa w Polsce a rozwój edytorstwa biblijnego
Praca doktorska
napisana pod kierunkiem
Pana prof. dra hab. KRZYSZTOFA MIGONIA
WROCŁAW 2002
— II —
SPIS TREŚCI
SPIS TREŚCI .................................................................................................................................... II
WYKAZ SKRÓTÓW ....................................................................................................................... V
BIBLIOGRAFIA ............................................................................................................................. IX
WSTĘP ............................................................................................................................................... 1
A. STAN BADAŃ ............................................................................................................................................................. 1
B. POSTAWIENIE PROBLEMÓW BADAWCZYCH ............................................................................................................ 2
C. WYZNACZENIE RAM CHRONOLOGICZNYCH............................................................................................................ 3
D. METODA BADAWCZA................................................................................................................................................ 4
E. PREZENTACJA TREŚCI PRACY .................................................................................................................................. 6
F. USTALENIA SZCZEGÓŁOWE...................................................................................................................................... 6
ROZDZIAŁ I
BIBLIA W RENESANSOWEJ EUROPIE
A. POWSTANIE I ROZWÓJ DRUKARSTWA A EDYTORSTWO BIBLIJNE ........................................................................... 8
1. Bibliografia i historia pierwszych wydań Biblii ................................................................................................... 8
2. Typografia i wyposażenie pierwszych edycji ..................................................................................................... 12
B. BIBLIJNE ZAINTERESOWANIA HUMANISTÓW ........................................................................................................ 17
1. Humanistyczny program odnowy biblijnej ......................................................................................................... 17
2. Edycje Biblii w językach starożytnych. Rys bibliograficzno-historyczny .......................................................... 21
3. Typografia i wyposażenie wydań Biblii w językach starożytnych ..................................................................... 25
C. BIBLIA DRUKOWANA JAKO NARZĘDZIE POLEMIKI RELIGIJNEJ W OKRESIE REFORMACJI .................................. 27
1. Biblia w nauczaniu reformatorów ....................................................................................................................... 28
2. Historia i bibliografia reformowanych edycji Pisma Świętego........................................................................... 30
3. Typografia i wyposażenie reformowanych edycji Pisma Świętego .................................................................... 35
D. OKRES KONTRREFORMACJI A EDYTORSTWO BIBLIJNE ........................................................................................ 40
1. Dyskusje i postanowienia Soboru Trydenckiego dotyczące Biblii ..................................................................... 40
2. Potrydenckie katolickie wydania Pisma Świętego w językach starożytnych. Rys bibliograficzno-historyczny 45
3. Typografia i wyposażenie posoborowych wydań Vlg ........................................................................................ 47
E. WNIOSKI NATURY BIBLIOLOGICZNEJ .................................................................................................................... 49
ROZDZIAŁ II
DRUKARSTWO WOBEC SYTUACJI KULTUROWEJ I WYZNANIOWEJ
W RENESANSOWEJ POLSCE
A. RECEPCJA HUMANIZMU W POLSCE. BIBLIJNE ZAINTERESOWANIA HUMANISTÓW POLSKICH ........................... 51
B. REFORMACJA I KONTRREFORMACJA W RZECZYPOSPOLITEJ SZLACHECKIEJ ..................................................... 53
1. Rozwój protestantyzmu w Polsce ....................................................................................................................... 53
2. Kontrreformacja i upadek polskiego protestantyzmu ......................................................................................... 56
C. OBLICZE WYZNANIOWE RENESANSOWEJ POLSKI ................................................................................................ 58
1. Kościół katolicki ................................................................................................................................................. 58
2. Luteranie ............................................................................................................................................................. 60
3. Bracia czescy ...................................................................................................................................................... 61
4. Kalwini ............................................................................................................................................................... 62
5. Bracia polscy (arianie) ........................................................................................................................................ 64
D. OBLICZE WYZNANIOWE DRUKARSTWA W RENESANSOWEJ POLSCE .................................................................... 66
1. Drukarnie katolickie ........................................................................................................................................... 67
2. Drukarnie luterańskie .......................................................................................................................................... 69
— III —
3. Drukarnie braci czeskich ..................................................................................................................................... 70
4. Drukarnie kalwińskie ........................................................................................................................................... 71
5. Drukarnie ariańskie ............................................................................................................................................. 73
ROZDZIAŁ III
POLSKIE PRZEKŁADY BIBLIJNE (XIII – XVI W.).
TRADYCJA RĘKOPIŚMIENNA JAKO ZAPOWIEDŹ EDYCJI DRUKOWANYCH
A. GENEZA I OPIS RĘKOPISÓW .................................................................................................................................... 75
1. Psałterz św. Kingi (tzw. Psałterz sądecki) – XIII w. ........................................................................................... 75
2. Psałterz floriański – XIV/XV w. ......................................................................................................................... 77
3. Karta medycka (Karta Świdzińskiego) – ok. 1405 .............................................................................................. 79
4. Ewangeliarz kanoników regularnych z Krakowa – ok. 1420 .............................................................................. 80
5. Biblia królowej Zofii – 1455 ............................................................................................................................... 81
6. Psałterz puławski – druga połowa XV w. (ok. 1470?) ........................................................................................ 82
7. Żołtarz Proroka Dawida w przekładzie Walentego Wróbla († 1537) – ok. 1528 ................................................ 83
8. Przekłady Tomasza ze Zbrudzewa († 1567) – ok. 1536-1555 ............................................................................. 86
9. Fragmenty ST ...................................................................................................................................................... 88
10. Fragmenty NT ................................................................................................................................................... 90
B. WNIOSKI NATURY BIBLIOLOGICZNEJ..................................................................................................................... 92
ROZDZIAŁ IV
PRZEKŁADY I EDYCJE PISMA ŚWIĘTEGO W JĘZYKU POLSKIM (1518-1638)
A. NIESAMOISTNE FRAGMENTY I POJEDYNCZE KSIĘGI.............................................................................................. 96
1. Prolog Ewangelii wg św. Jana (1518/19) ............................................................................................................ 97
2. Ecclesiastes w przekładzie Hieronima z Wielunia (1522) ................................................................................... 99
3. Tzw. Ewangeliarz Unglera w opracowaniu Jana z Sącza (ok. 1527/8) ............................................................. 103
4. Teksty biblijne w Hortulusach polskich (od ok. 1527) ...................................................................................... 108
5. Teksty z Pisma Świętego w historiach biblijno-apokryficznych (od 1530) ...................................................... 111
6. Księgi Jezusa Syna Syrachowego... w tłum. Piotra z Poznania (od 1535) ........................................................ 116
7. Tobias Patriarcha Starego Zakonu... (od 1539) ................................................................................................. 120
8. Ecclesiastes w tłum. Jana z Sanoka (1590)........................................................................................................ 122
9. Tobiasz w tłum. W. Ulatowskiego (1615) ......................................................................................................... 124
10. Przekłady i edycje niezachowane .................................................................................................................... 126
B. PSAŁTERZE I PSALMY ............................................................................................................................................ 126
1. Psałterz krakowski (od 1532) ............................................................................................................................ 127
2. Żołtarz Dawidów w tłum. W. Wróbla (od 1539) ............................................................................................... 132
3. Psałterz Dawidów w przekładzie M. Reja (od ok. 1546)................................................................................... 142
4. Psałterz Dawida w tłum. J. Lubelczyka (1558) ................................................................................................. 147
5. Psałterz brzeski (1564) ...................................................................................................................................... 153
6. Psałterz trydencki (1579) ................................................................................................................................... 156
7. Psałterz Dawidów przekładania Jana Kochanowskiego (od 1579).................................................................... 159
8. Psalmy Dawidowe w tłum. P. Milejewskiego (1587) ........................................................................................ 165
9. Psałterz Dawidów w tłum. J. Wujka (od 1594) ................................................................................................. 169
10. Psalmy Dawidowe w tłum. M. Rybińskiego (od 1605) ................................................................................... 177
11. Psałterz gdański (1633) ................................................................................................................................... 185
12. Wydania pojedynczych psalmów i zbiorów psalmów ..................................................................................... 188
13. Polskie tłumaczenia psalmów w modlitewnikach, kancjonałach i katechizmach .......................................... 193
C. WYDANIA NOWEGO TESTAMENTU I CAŁEJ BIBLII .............................................................................................. 194
1. Nowy Testament królewiecki (od 1551) ........................................................................................................... 194
2. Nowy Testament Szarfenbergów (krakowski) – 1556....................................................................................... 207
3. Biblia Leopolity i jej przedruki (od 1561) ......................................................................................................... 215
4. Biblia brzeska i jej przedruki (od 1563) ............................................................................................................ 231
5. Prace przekładowe Sz. Budnego (od 1570) ....................................................................................................... 251
— IV —
6. Nowy Testament w tłum. M. Czechowica (do 1577) ....................................................................................... 270
7. Pismo Święte w tłum. J. Wujka (od 1593) ........................................................................................................ 279
8. Nowy Testament rakowski (od 1606) ............................................................................................................... 296
9. Nowy Testament gdański (1606) ...................................................................................................................... 303
10. Biblia gdańska i przedruki (od 1632) .............................................................................................................. 309
D. KOMENTARZE BIBLIJNE ....................................................................................................................................... 320
1. Psalm Dawidów pięćdziesty... (1531) ............................................................................................................... 321
2. Hozeasz (od 1559) ............................................................................................................................................ 323
3. Apocalypsis M. Reja (1565) ............................................................................................................................. 330
4. Sprawy i słowa Jezusa... oraz Wtóre księgi Łukasza świętego... w opracowaniu T. Falconiusa (1566) .......... 336
ROZDZIAŁ V
WPŁYW SYTUACJI WYZNANIOWEJ NA ROZWÓJ POLSKIEGO EDYTORSTWA
BIBLIJNEGO (1518-1638). PRÓBA SYNTEZY BIBLIOLOGICZNEJ ................................ 342
A. PRZYCZYNY ROZWOJU POLSKIEGO EDYTORSTWA BIBLIJNEGO (1518-1638) .................................................... 342
1. Biblijne zainteresowania humanistów polskich ................................................................................................ 342
2. Zainteresowanie językiem narodowym ............................................................................................................ 343
3. Czynniki ekonomiczne ..................................................................................................................................... 344
4. Pobożność osobista i liturgiczna ....................................................................................................................... 345
5. Czynniki związane z produkcją i użytkowaniem książki.................................................................................. 346
6. Polemika i propaganda religijna ....................................................................................................................... 346
B. ROZWÓJ ILOŚCIOWY I TOPOGRAFICZNY POLSKIEGO EDYTORSTWA BIBLIJNEGO (1518-1638) ........................ 348
1. Rozwój ilościowy ............................................................................................................................................. 354
2. Rozwój topograficzny ....................................................................................................................................... 357
C. ROZWÓJ JAKOŚCIOWY POLSKIEGO EDYTORSTWA BIBLIJNEGO (1518-1638) .................................................... 359
1. Wybór repertuaru wydawniczego ..................................................................................................................... 359
2. Format ............................................................................................................................................................... 360
3. Liczba i układ ksiąg .......................................................................................................................................... 362
4. Wyposażenie druków biblijnych ....................................................................................................................... 363
5. Kompozycja strony ........................................................................................................................................... 374
6. Materiał ilustracyjny ......................................................................................................................................... 376
7. Pisma ................................................................................................................................................................ 378
8. Inicjały .............................................................................................................................................................. 379
9. Elementy ułatwiające korzystanie z książki...................................................................................................... 379
D. ROZWÓJ FUNKCJONALNY POLSKIEGO EDYTORSTWA BIBLIJNEGO (1518-1638) ............................................... 385
1. Funkcje edukacyjno-wychowawcze ................................................................................................................. 386
2. Funkcje ideowe ................................................................................................................................................. 387
3. Funkcje przeżyciowo-dewocyjne...................................................................................................................... 387
ZAKOŃCZENIE ........................................................................................................................... 389
SPIS TABEL .................................................................................................................................. 393
SPIS WYKRESÓW ....................................................................................................................... 394
SPIS ILUSTRACJI ........................................................................................................................ 394
—V—
WYKAZ SKRÓTÓW
A. KSIĘGI BIBLIJNE I APOKRYFY
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
Manas –
Mt
–
Na
–
Ab
Ag
Am
Ap
Ba
Dn
Dz
Ef
Est
Ez
Ezd
Flm
Flp
Ga
Ha
Hbr
Hi
Iz
J
Jdt
Jk
Jl
Jon
Joz
Jr
Jud
Koh
Kol
Kpł
Lb
Lm
Łk
Mdr
Mi
Mk
Ml
Księga proroka Abdiasza
Księga proroka Aggeusza
Księga proroka Amosa
Apokalipsa św. Jana apostoła
Księga proroka Barucha
Księga proroka Daniela
Dzieje Apostolskie
List św. Pawła apostoła do Efezjan
Księga Estery
Księga proroka Ezechiela
Księga Ezdrasza
List św. Pawła apostoła do Filemona
List św. Pawła apostoła do Filipian
List św. Pawła apostoła do Galatów
Księga proroka Habakuka
List do Hebrajczyków
Księga Hioba
Księga proroka Izajasza
Ewangelia wg św. Jana
Księga Judyty
List św. Jakuba apostoła
Księga proroka Joela
Księga proroka Jonasza
Księga Jozuego
Księga proroka Jeremiasza
List św. Judy apostoła
Księga Koheleta (Eklezjastesa)
List św. Pawła apostoła do Kolosan
Księga Kapłańska
Księga Liczb
Księga Lamentacji
Ewangelia wg św. Łukasza
Księga Mądrości
Księga proroka Micheasza
Ewangelia wg św. Marka
Księga proroka Malachiasza
Modlitwa Manassesa
Ewangelia wg św. Mateusza
Księga proroka Nahuma
Ne
Oz
Pnp
Prz
Ps
Pwt
Rdz
Rt
Rz
Sdz
So
Syr
Tb
Tt
Wj
Za
1J
1 Kor
1 Krl
1 Krn
1 Mch
1P
1 Sm
1 Tes
1 Tm
2J
2 Kor
2 Krl
2 Krn
2 Ezd
2 Mch
2P
2 Sm
2 Tes
2 Tm
3 Ezd
3J
3 Mch
4 Ezd
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
–
Księga Nehemiasza
Księga proroka Ozeasza
Księga Pieśni nad Pieśniami
Księga Przysłów
Księga Psalmów
Księga Powtórzonego Prawa
Księga Rodzaju
Księga Rut
List św. Pawła apostoła do Rzymian
Księga Sędziów
Księga proroka Sofoniasza
Księga Mądrości Syracha (Eklezjastyka)
Księga Tobiasza
List św. Pawła apostoła do Tytusa
Księga Wyjścia
Księga proroka Zachariasza
Pierwszy List św. Jana apostoła
Pierwszy List św. Pawła apostoła do Koryntian
Pierwsza Księga Królewska
Pierwsza Księga Kronik
Pierwsza Księga Machabejska
Pierwszy List św. Piotra apostoła
Pierwsza Księga Samuela
Pierwszy List św. Pawła apostoła do Tesaloniczan
Pierwszy List św. Pawła apostoła do Tymoteusza
Drugi List św. Jana apostoła
Drugi List św. Pawła apostoła do Koryntian
Druga Księga Królewska
Druga Księga Kronik
Druga Księga Ezdrasza = Księga Nehemiasza
Druga Księga Machabejska
Drugi List św. Piotra apostoła
Druga Księga Samuela
Drugi List św. Pawła apostoła do Tesaloniczan
Drugi List św. Pawła apostoła do Tymoteusza
Trzecia Księga Ezdrasza
Trzeci List św. Jana apostoła
Trzecia Księga Machabejska
Czwarta Księga Ezdrasza
B. PRZEKŁADY BIBLIJNE I KODEKSY
ApokrNT –
ApRej –
BB –
Bczes –
BG –
BH –
BKZ –
BL –
BLut –
BSzB –
BT –
BW –
DzB –
Eccl 1522 –
Eccl 1590 –
Apokryfy i NT w tłum. Sz. Budnego
Apokalypsis..., w tłum. M. Reja
Biblia brzeska
Biblia czeska
Biblia gdańska
Biblia hebrajska
Biblia królowej Zofii
Biblia Leopolity
Biblia niemiecka w tłum. M. Lutra
Biblia Sz. Budnego
Biblia Tysiąclecia, wyd. 5, Poznań 2000.
Biblia J. Wujka
Wtóre księgi..., oprac. T. Falkonius (tekst Dz z Biblii brzeskiej)
Eklezjastes w tłum. Hieronima z Wielunia, wyd. 1522
Eklezjastes w tłum. Jana z Sanoka, wyd. 1590
— VI —
EU –
EwB –
EwEpN –
EwEpP –
Hist –
Hoz –
HP –
Job –
Józ –
KsSyr –
LXX –
Mt+Mk BH –
MtKrl –
NTB –
NTBG –
NTBH –
NTCz –
NTG –
NTKrl I –
NTKrl II –
NTKrl Zup –
NTL –
NTR –
NTS –
NTSzB –
NTW –
P–
ProlJ –
Ps ... AP –
Ps ... Lub –
Ps ... Rej –
Ps ... SK –
Ps ... Trz –
Ps ... Woj –
Ps 123 1558 –
Ps 50 1531 –
Ps XLVI –
PSam –
PsB –
PsBG –
PsF –
PsKoch –
PsKoch ... Gom –
PsKr –
PsLub –
PsMil –
PsNiekt –
PsP –
PsRej –
PsRyb –
PsRys –
PsTryd –
PsW –
Tob 1539,1540,1545 –
Tob 1615 –
TOnk –
Vlg –
ZD –
ZD ... HU –
ZD ... HW –
ZD ... MacS –
Zyw –
7PsKoch –
Ewangeliarz Unglera
Sprawy i słowa..., oprac. T. Falkonius (tekst ewangelii z Biblii brzeskiej)
Ewangelie i epistoły tak niedzielne..., w tłum. J. Wujka
Ewangelie i epistoły na dni postne..., w tłum. J. Wujka
Historia bardzo cudna..., w tłum. K. Pussmana
Komentarz do Hozeasza...
Hortulus polski
Joba onego sprawiedliwego męża..., w tłum. J. Lubelczyka
Istoria o świętym Józefie
Księgi Jezusa Syna Syrachowego, w tłum. Piotra z Poznania
Septuaginta
Poliglotta Huttera (z przedrukiem Mt i Mk z Biblii brzeskiej)
NT królewiecki (Ewangelia wg św. Mateusza)
Przedruk NT z Biblii brzeskiej
Przedruk NT z Biblii gdańskiej
Poliglotta Huttera (z przedrukiem NT z Biblii brzeskiej)
NT M. Czechowica
NT gdański
NT królewiecki, cz. 1
NT królewiecki, cz. 2
NT królewiecki zupełny
Przedruk NT z Biblii Leopolity
NT rakowski
NT Szarfenbergów
NT Sz. Budnego
NT J. Wujka
Peszitta
Fragm J 1, wyd. przez J. Hallera w 1518/19
Pojedynczy psalm w tłum. AP
Pojedynczy psalm w tłum. J. Lubelczyka
Pojedynczy psalm w tłum. M. Reja
Pojedynczy psalm w tłum. S. Kleryki
Pojedynczy psalm w tłum. A. Trzecieskiego Młodszego
Pojedynczy psalm w tłum. B. Wojewódki
Pojedynczy psalm anonimowego tłumacza, wyd. ok. 1558
Psalm pięćdziesty..., wyd. 1531
Pojedynczy Ps 45(46) anonimowego tłumacza
Pięcioksiąg samarytański
Psałterz brzeski (przedruk Psałterza z Biblii brzeskiej)
Przedruk Psałterza z Biblii gdańskiej
Psałterz floriański
Psałterz J. Kochanowksiego
Melodie na Psałterz polski przez Mikołaja Gomułkę uczynione
Psałterz krakowski
Psałterz J. Lubelczyka
Psałterz P. Milejewskiego
Psalmy niektóre...
Psałterz puławski
Psałterz M. Reja
Psałterz M. Rybińskiego
Psalmy poprawiane przez S. Rysińskiego
Psałterz trydencki
Psałterz J. Wujka
Tobiasz..., wyd. 1539, 1540, 1545
Tobiasz..., w tłum. W. Ulatowskiego, wyd. 1615
Targum Onkelosa
Wulgata
Żołtarz Dawida w tłum. W. Wróbla
Żołtarz Dawida w tłum. W. Wróbla, wyd. H. Unglerowa (Officina Ungleriana)
Żołtarz Dawida w tłum. W. Wróbla, wyd. H. Wietor
Żołtarz Dawida w tłum. W. Wróbla, wyd. Mac. Szarfenberg
Żywot i nauka Pana naszego..., w tłum. J. Wujka
Siedm psalmów pokutnych w tłum. J. Kochanowskiego
— VII —
C. SKRÓTY NAZW BIBLIOTEK
BJ –
BK –
BN –
Cluj U –
Czart. –
Gd PAN –
Gn BK –
Ka BŚ –
Kr Jez –
Kr MN –
Kr PAN –
Lu Łop. –
Ossol. –
Pa BN –
Po BTPN –
Po BU –
Po BR –
St WLB –
Tor UMK –
Tor KM –
Up BU –
Wa BPMS –
Wa BU –
Wa Kras –
Wi BU –
Wr BK –
Wr BU –
Wr PWT –
Kraków, Biblioteka Jagiellońska
Kórnik, Biblioteka PAN
Warszawa, Biblioteka Narodowa
Cluj (Rumunia), Academia Annexa III, (Collegium Unitariorum)
Kraków, Biblioteka XX. Czartoryskich
Gdańsk, Biblioteka PAN
Gniezno, Biblioteka Kapitulna
Katowice, Biblioteka Śląska
Kraków, Biblioteka Towarzystwa Jezusowego
Kraków, Muzeum Narodowe
Kraków, Biblioteka PAN
Lublin, Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Hieronima Łopocińskiego
Wrocław, Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Paryż, Biblioteka Narodowa
Poznań, Biblioteka Towarzystwa Przyjaciół Nauk
Poznań, Biblioteka Uniwersytecka
Poznań, Miejska Biblioteka Publiczna im. Raczyńskich
Stuttgart (Niemcy), Württembergischen Landesbibliothek
Toruń, Biblioteka Uniwersytecka im. M. Kopernika
Toruń, Książnica Miejska im. M. Kopernika
Uppsala (Szwecja), Biblioteka Uniwersytecka
Warszawa, Biblioteka Publiczna Miasta Stołecznego
Warszawa, Biblioteka Uniwersytecka
Warszawa, Biblioteka im. Krasińskich (zniszczona w czasie wojny)
Wilno, Biblioteka Uniwersytecka
Wrocław, Biblioteka Kapitulna
Wrocław, Biblioteka Uniwersytecka
Wrocław, Biblioteka Papieskiego Wydziału Teologicznego
D. INNE SKRÓTY
BC –
BEMC –
BF –
BIEM –
Brunet –
BrytM –
BS –
BTT –
CHB –
Chojnacki –
ChS –
CKSD BN –
DDP –
E–
EB –
EBibbia –
EK –
EWoK –
GW –
H–
Hist. dr. KP –
Hist. dr. kr. –
HSP –
ICParis –
Jocher –
KBK –
KBU Wa –
Bibbia. Catalogo di edizioni a stampa 1501-1957...
La Bibbia nell’epoca moderna e contemporanea...
Breviarium Fidei...
La Bible imprimée dans l’Europe moderne...
BRUNET J.-CH., Manuel du libraire et de l’amateur de livres...
British Museum. Catalogue of Printed Books. Bible...
Die Bibelsammlung der württembergischen Landesbibliothek Stuttgart...
Bible de tous les temps...
The Cambridge History of the Bible...
CHOJNACKI W., Bibliografia polskich druków ewangelickich...
WYDRA W., RZEPKA W. R., Chrestomatia staropolska...
Centralny katalog starych druków Biblioteki Narodowej.
Drukarze dawnej Polski...
ESTREICHER K., Bibliografia Polska...
Enchiridion Biblicum...
Enciclopedia della Bibbia...
Encyklopedia katolicka...
Encyklopedia Wiedzy o Książce...
Gesamtkatalog der Wiegendrucke...
HAIN L., Repertorium biblographicum...
BANDTKIE J. S., Historya drukarń w Krolestwie Polskiem...
BANDTKIE J. S., Historya drukarń krakowskich...
LESZCZYC Z., Herby szlachty polskiej...
RENOUARD PH., Inventaire chronologique des éditions parisiennes du XVI e siècle...
JOCHER A., Obraz bibliograficzno-historyczny literatury i nauk w Polsce...
Katalog Biblioteki Kórnickiej, t. I: Polonica XVI-go wieku...
KOMANDER T., MIECZKOWSKA H., Katalog druków XVI wieku w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie...
— VIII —
Korbut –
Koss. –
KP BJ –
KSD BPMSWa –
KSD XVI Ossol. –
KSD XVII Ossol. –
Lelew. –
Maciej. –
mf –
Muczk. –
Niesiecki –
NK –
NT –
PEB –
Pilch. –
KORBUT G., Literatura polska...
M. KOSSOWSKA, Biblia w języku polskim...
Katalog poloników XVI wieku Biblioteki Jagiellońskiej...
Katalog starych druków Biblioteki Publicznej Miasta Stołecznego Warszawy...
Katalog starych druków Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Polonica wieku XVI...
Katalog starych druków Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Polonica wieku XVII...
LELEWEL J., Bibliograficznych ksiąg dwoje...
MACIEJOWSKI W.A., Piśmiennictwo staropolskie...
mikrofilm
MUCZKOWSKI J., Zbiór odcisków drzeworytów...
Herbarz polski Kaspra Niesieckiego...
Bibliografia literatury polskiej. Nowy Korbut...
Nowy Testament.
Podręczna Encyklopedia Biblijna...
PILCHOWSKI CZ., Nieznane polonika w bibliotekach szwedzkich...
PKoch –
PLit –
pocz. –
PS –
PSB –
PT –
PVUps –
RAUWfil –
RBL –
Rostk. –
rps –
SPD –
ST –
Stel. –
PIEKARSKI K., Bibljografja dzieł Jana Kochanowskiego. Wiek XVI i XVII...
„Pamiętnik Literacki‖, Lwów, Wrocław 1902początek
Pismo Święte.
Polski słownik biograficzny...
Polonia typographica seculi sedecimi...
TRYPOĆKO J., Polonica Vetera Upsaliensia...
Rozprawy AU. Wydział filologiczny, Kraków 1874„Ruch Biblijny i Liturgiczny‖, Kraków 1948ROSTKOWSKA I., Bibliografia dzieł Mikołaja Reja. Okres staropolski...
rękopis, rękopiśmienny
Sygnety polskich drukarzy, księgarzy i nakładców...
Stary Testament.
STELMASZCZYK E., Katalog starych druków Biblioteki Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Polonica XVI wieku...
Słownik Wiedzy Biblijnej...
WISZNIEWSKI M., Historia literatury polskiej...
Wstęp ogólny do Pisma Świętego...
KAWECKA-GRYCZOWA A., Z dziejów polskiej książki...
ŻYCHLIŃSKI T., Złota księga szlachty polskiej...
SWB –
Wiszn. –
WOPS –
Zdz –
Żychl. –
— IX —
BIBLIOGRAFIA
A. ŹRÓDŁA
Podkreślamy sygnatury tych druków i rps, które badaliśmy osobiście.
1. Źródła rękopiśmienne
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
28.
29.
Psałterz floriański – przełom XIV i XV w. – BN Ms 8002.
Plenariusz petersburski z fragm. Mt 21, 1-9 – pierwsza poł. XV w. – BN Ms 3019 IV.
Karta medycka – ok. 1405 – Ossol. zbiory Bibl. Pawlikowskich, Ms 132.
Ewangeliarz kanoników regularnych – ok. 1420 – Kraków, Biblioteka kanoników regularnych, kodeks Ms 933.
Kodeks z kazaniami zawierający polskie glosy biblijne oraz przekład Mt 5, 1-12 – XV w. (ok. 1430?) – Praga, Biblioteka Kapitulna Ms nr DLII.
Plenariusz krakowski, zawiera glosy do Mt 18, 23-35 – pocz. XV w. – BJ Ms 1299.
Magnifikat – poł. XV w. – Ossol. Ms 810.
Karta z tłum. Mt 25 – ok. 1450 – Ossol.
Rękopis zawiera tłum. Magnificat (Łk 1, 46-52) – ok. poł. XV w. – Ossol. Ms 810.
Kodeks prawa magdeburskiego z fragm. polskiego tłum. Wj 21 – 23 i Kpł 26 – ok. 1450 lub 1485 – Ossol. Ms 50.
Biblia królowej Zofii – ok. 1455 – t. I – zaginął, dawniej w Bibl. Gimnazjum Reformowanego w Sáros-Patak na
Węgrzech, sygn.O.916.
Biblia królowej Zofii – ok. 1455 –, t. II – zachowało się 5 kart: 2 w Wr BU, sygn. R.3164; 3 w Muzeum Narodowym
w Pradze, sygn. 1.A.c.23.
Psałterz puławski – ok. 1470? – Czart. Ms 1269.
Modlitewnik Wacława – przed 1482 – Budapeszt, Biblioteka Uniwersytecka, sygn. VI Slav. 2.
Psalm 45(44) z Teki Erzepkiego – odpis sporządzony z oryg. z XV w. – Po BR, Ms 1277/4-5.
Fragm. Harmonii ewangelicznej – koniec XV lub pocz. XVI w. – BN, zbiory Bibl. Ord. Zamoyskich, Ms 1116.
Psalm 51(50) – pocz. XVI w. – Poznań, Archiwum Archidiecezjalne, Ms. 116.
Żołtarz Dawida Proroka, w tłum. W. Wróbla – 1528 – BK Ms 7.
Rękopis zawierający Historię o Judith i O dwu starcoch, którzy pożądali Zuzanny a sądzeni są od Dawida – pocz.
XVI w. – BJ Ms 1588.
Psalm 51(50) – pocz. XVI w. – Poznań, Archiwum Archidiecezjalne, Ms. 116.
Kodeks prawa magdeburskiego z fragm. polskiego tłum. Wj 21 – 23 i Kpł 26 – 1 poł. XVI w. – Kr PAN Ms 1588.
Wigilie za umarłe ludzie, kodeks zawiera tłum. psalmów – ok. 1520 – dawniej w Wa Kras, sygn. 401.
Ręcznie przepisany fragm. Rz i ewangelii z Ewangeliarza Unglera – po 1527 – BJ Ms 3336.
Liczne glosy Tomasza Łysego ze Zbrudzewa do Rz, Ga, Hbr w druku Expositio in omnes Pauli epistolas, Paris 1499
– glosy z ok. 1536 – Gn BK 828.
Brulion z roboczym przekładem Rdz, Wj, Kpł Tomasza Łysego ze Zbrudzewa – 1549 – Gn BK Ms A 1.
Brulion z roboczym przekładem Lb, Pwt, Pnp Tomasza Łysego ze Zbrudzewa – 1549 – BK Ms I A 5.
Robocze przekłady lekcji i epistoł przeznaczonych do użytku liturgicznego w okresie wielkiego postu w tłum. Tomasza Łysego ze Zbrudzewa – ok. 1551 – Gn BK Ms A 2.
Czystopis przekładu Ap Tomasza Łysego ze Zbrodzewa – 1555 – Gn BK Ms 39.
Odpis druku: Niektóre psalmy Dawidowe częscią poprawione, częścią znowu przełożone na stare noty od Salomona
Rysińskiego. Za zleceniem starszych, Lubcz nad Niemnem, P. Blast, 1614, 4° – zaginiony obecnie rps BK nr 1410.
Zachował się jednak mf z tym rps: BK mf 6630; BN ZSD 235 oraz fotokopia: BK Foto. I, 140.
2. Stare druki (z wyjątkiem druków biblijnych po polsku)
W układzie chronologicznym.
1.
Biblia germanica. Nürnberg, Antonius Koberger, 1483, 2 .
Wr PWT XV.2
2.
Missale Cracoviense, Kraków, J. Haller, 1509, 4°.
3.
Missale Cracoviense, Kraków, J. Haller, [ok. 1515/16], 2°.
Ossol. XVI.Qu.3262
Ossol. XVI.F.4059
4.
Das newe Testament Deutzsch, Vuittemberg, [1522], 2°.
Wr BU 401094
—X—
5.
BLut 1535
Biblia, das ist die gantze Heilige Schrifft deudsch, tłum. M. Luter, Wittemberg, Gedruckt durch Hans Lufft, 1535, 2°.
Ossol. XVI.F.14125 (def. br. k. tyt., 6 k. na pocz., kilku k. w środku oraz końca)
6.
Bczes 1537
Bible Severynova. 2 vyd., Praga, Paweł Seweryn z Kapij Hory, 1537, 2°.
Ossol. XVI.F.13700 (def. br. k. tyt., k. CC5-8, DD1-2, uszk. k. od BB4 do końca oraz liczne uszk. dolnego marginesu)
7.
BLut 1537-39
Biblia: das ist: die gantze Heilige Schrifft Deudsch. D. Mart. Luth. Wittemberg, Gedruckt durch Hans Lufft. M. D.
XXXIX. (1539), t. I-VI (1537-39), 2°.
8.
Breviarium Cracoviense. Venezia, Petrus Lichtenstein, nakł.: Michał Wechter, Marek Szarfenberg i Jan Püttener,
1538, 8º.
Wr BU 362750
Ossol. XVI.O.528
9.
BLut 1541
Biblia: das ist: Die gantze Heilige Schrifft: Deudsch: Auffs New zugericht. D. Mart. Luth. Gedruckt zu Wittemberg:
Durch Hans Lufft. M. D. XLI. (1541), 2°.
10.
BLut 1545
Biblia: das ist: Die gantze heilige Schrifft: Deudsch: Auffs new zugericht. D. Mart. Luth. Gedruckt zu Wittemberg:
Durch Hans Lufft. M. D. XLV. (1545), 2°.
11.
Bczes 1549
Bible Netolického (Melantrichova, 1 wyd.), Praga, Bartholomeg Netholicky a Giřiik Melantrich Roždalowský, 1549, 2°.
12.
BLut 1550
Die Propheten alle Deudsch. D. Mart. Luth. Gedruckt zu Wittemberg / Durch Hans Lufft. 1550, 2°.
Wr BU 362119
Wr BU 362120 (cz. 1 ST)
Ossol. XVI.F.13794
Wr BU 362120 (zawiera cz. 2 ST i NT)
13.
Bczes 1556/7
Bible Melantrichowa, 2 wyd., Praga, Giřik Melantrych Roždalowský, 1556/7, 2°.
Ossol. XVI.F.13788; 13796; 13775
14.
Bczes 1577
Biblij Cžeská to gest wssecta swatá Piisma obogiho Starého y Nowého Zákona opět w nowě wydaná a wytisstěná...
(Bible Melantrichowa, 5 wyd.), W Starém Městě Pražskem, Nákladem Giřiiho Melantrycha z Awentýnu, 1577, 2°.
15.
Biblia sacra Vulgatae editionis Sixti quinti Pont. Max. iussu recognita atque edita, Romae. Ex Typographia Apostolica Vaticana, 1592, 4°.
Ossol. XVI.F.13774
Ossol. XVI.Qu.11664
16.
Biblia sacra Vulgatae editionis Sixti quinti Pont. Max. iussu recognita atque edita, Romae. Ex Typographia Apostolica Vaticana M. D. XCII (1592), 2°.
17.
ŁASZCZ M., Recepta na plastr Czechowica, ministra nowokrzczeńczego..., Druk. Łazarzowa, Kraków 1597.
18.
Biblia sacra Vulgata Editionis Sixti V. Pont. Max. Jussu recognita Et Clementis VIII auctoritate edita Nunc autem
CXXXX figuris nouiter inuentis et in Aesincisis illustrata a de Brÿ. Ad Reuerendiss: & Illustris: Archiepis: Moguntinensem principem Electorem ac archieancellarium. Moguntia apud Io: Albinum, impensis Ioanis Theobaldi SchonWetteri (!) et Iacobi Fischeri, 1609, 4°.
Wr BU 371010
Ossol. XVI.Qu.2525
Wr BK I.6.Qu
19.
Biblia sacra vulgatae editionis Sixti V. Pont. Max. iussu recognita: et Clementis VIII auctoritate edita. Coloniae
Agrippinae Sumptibus Francisci Iacobi Mertzenich M. D. CIX (1609), 8°.
20.
Biblia sacra Vulgatae editionis Sixti V. Pont. Max. iussu recognita: et Clementis VIII auctoritate edita. Lugduni,
Sumptib. Haered. Guil. Rouillij, M. DC.IX (1609), 8 °.
21.
RINGELTAUBE S. W., Gründliche Nachricht von polnischen Bibeln, Danzig 1744.
Wr BU 476414
Wr BU 477947
Wr BU 307313; 307329; Ossol. XVIII-2017
— XI —
3. Stare druki z tekstem biblijnym po polsku
Podając spis bibliograficzny polskich druków biblijnych, kierujamy się następującymi zasadami:
1. Zachowujemy dawną ortografię z wyjątkiem kreskowania a i e. Długie ſ oddajemy zawsze przez s, pozostałe litery przy pomocy
współczesnego alfabetu polskiego lub łacińskiego, używając liter najbardziej zbliżonych kształtem. Zachowujemy małe i duże
litery oraz podwójne zmiękczenia spółgłosek. Zachowujemy v w funkcji u.
2. Zachowujemy dawną interpunkcję.
3. Tytuły podajemy kursywą. Nie zaznaczamy kroju i stopnia pism.
4. Miejsce druku, nazwisko drukarza lub nazwę oficyny podajemy w wersji ujednoliconej.
5. Podając lokalizację druku, zaznaczamy ważniejsze defekty, określając je często w sposób ogólny, np. br. pocz. i końca. Wykaz
lokalizacji druków nie jest kompletny.
PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU
Biblia Leopolity – od 1561
1.
BL 1561
Biblia To iest. Kxięgi Stharego y Nowego Zakonu / na Polski ięzyk / z pilnośćią według Laćińskiey Bibliey od Kośćioła
Krześćiańskiego powssechnego przyięthey / nowo wyłożona. Cum Gratia et Priuilegio. S. R. M., Kraków, Dziedzice
Marka Szarfenberga, 1561, 2°.
Ossol. XVI.F.4065 (def. br. ZZzz6); 4084 (br. k. tyt. t. I); 4087; BK Cim.F.4058; 4059 (druk jednostronny; br. pocz. i końca); Wa BU Sd.
612.60 (mf 401); Wa BPMS XVI.F.108 (war. B z sygnetem i datą 1554).
2.
BL 1575
Biblia To iest: KSięgi STarego y NOwego Zakonu / na Polski ięzyk / według Laćińskiey Bibliey od Koscioła Krześćiańskiego powszechnego przyiętey: na wielu mieyscach z pilnośćią poprawiona / y figurami ozdobiona. Cum Gratia et
Priuilegio. S. R. M., Kraków, Mikołaj Szarfenberg, 1575, 2°.
Ossol. XVI.F.4176; 4178 (def. br. k. LLl5, uszk. k. Ff4-5)
3.
BL 1577 (wed. tytułowe BL 1575)
Biblia To iest: Kxięgi Starego y Nowego Zakonu / na Polski ięzyk według Laćińskiey Bibliey / od KOśćioła
Chrześćiańskiego powszechnego przyiętey: na wielu mieyscach z pilnośćią poprawiona / y Figurami ozdobiona, Cum
Gratia et Priuilegio. S. R. M., Kraków, Mikołaj Szarfenberg, 1577, 2°.
Ossol. XVI.F.4109; 4329 (def. t. I: br. k. C6, t. II: br. k. Ff1-4, k. pocz. zniszczone); Wr BU 437779 (def. br. )(2-4).
Biblia brzeska – 1563
4.
BB 1563
BJblia swięta / Tho iest / Księgi Starego y Nowego Zakonu / własnie z Zydowskiego / Greckiego / y Laćińskiego / nowo
na Polski ięzyk z pilnośćią y wiernie wyłożone, Brześć Litewski, [S. Murmelius lub C. Bazylik?], nakł. M. Radziwiłł,
1563, 2°.
Wa BU Sd.612.65; Ossol. XVI.F.4013 (def. br. k. 84 z NT); Wr BU 437427 (def. br. skł. **6); Wr PWT (def. br.: w t. I pocz. do k.
100; w t. II końca od k. 151); Pa BN Rés. 458 (z rps listą tłumaczy).
Biblia w tłum. Szymona Budnego – 1572
5.
BSzB 1572
Biblia. To iest / kśięgi starego y nowego Przymierza / znowu z ięzyka Ebreyskiego / Grecskiego y Laćińskiego / na
Polski przełożone, [Nieśwież, Zasław lub Uzda?], Daniel z Łęczycy, nakł. M. Kawieczyński, H. Kawieczyński, A.
Kawieczyński, 1572, 4°.
Wa BU Sd.614.300 (mf 12965; def. br. pocz. i końca); Ossol. XVI.Qu.2336 (def. br. k. A1-4, b-c4; Ee3-6, Rr4-5 oraz Apokr. i NT);
2338 (def. br. wielu k., k. tyt. zast. fotokop.; br. do Pwt 15 oraz NT); 2339 (def. br. k. A1, b1-4, c1-4, A1-8 (bis); br. k. zast. facs.).
— XII —
Biblia w tłum. ks. Jakuba Wujka – 1599
6.
BW 1599
BIBLIA TO IEST KSIĘGI STAREGO Y NOWEGO TESTAMNETV WEDŁVG ŁACINSKIEGO przekładu starego, w
kośćiele powszechnym przyiętego, na Polski ięzyk z nowu z pilnośćią przełożone, Z DOKŁADANIEM TEXTV
ZYDOWSKIEGO y Greckiego, y z wykładem Katholickim, trudnieyszych mieysc do obrony Wiary swiętey powszechney
przeciw kacerztwóm tych czasów nalezących: PRZEZ D. IAKVBA WVYKA Z WĄGROWCA, THEOLOGA SOCIETATIS IESV. Z
DOZWOLENIEM STOLICE APOSTOLSKIEY, a nakładem Iego M. Kśiędza Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, etć. wydane, Kraków, Druk. Łazarzowa, nakł. S. Karnkowski, 1599, 2°.
Wr BU 437771 (def. br. k. przed tyt.; gg4, hh1-2.4); Wr PWT (def. br. pocz. i końca); Wa BU Sd.612.49; Ossol. XVI.F.4289 (def.
br. pierwszej k. tyt.)
Biblia Gdańska – 1632
7.
BG 1632
BIBLIA SWIĘTA: To jest, KSIĘGI STAREGO Y NOWEGO PRZYMIERZA Z ZYdowskiego y Greckiego Języka na Polski pilnie y
wiernie przetłumaczone. Cum Gratia et Privilegio. S. R. M., Gdańsk, A. Hünefeldt, 1632, 8°.
Wa BU Sd. 713.819 (mf 15103); Ossol. XVII-3245 (def. br. pierwszej k. tyt., apokryfów, 8 k. końcowych – uzup. rps); 3246 (def. br.
drugiej k. tyt.); 3248 (def. k. tyt. uszk., część k. uszk.); Wr BU 328624 (na jednej sygn. z PsRyb 1632); BJ 311273 (adl. z PsRyb 1632)
PISMO ŚWIĘTE NOWEGO TESTAMENTU
Nowy Testament królewiecki w tłum. S. Murzynowskiego – od 1551
8.
MtKrl
EVANGELIA SVVIETA PANA IESVSA CHRISTVSA Vedle Matthæusza Svietego / z Greckiego Iezyka na Polski przelozona. I wykladem krotkim a ku inszem Euangelistum potrzebnem, na wielu miescach obiasniona. Wczym wszystkiem
dokładano śięLacińskiego / i na kilka inszijch iezyków przełożenia / i ktemu Starych i Nowych Pisma Swiętego Doctorów. Przytem iest przydana nauka czytania i pisania iezyka Polskiego / ku tym kśiegam i inszem pożyteczna / I Regestr
pilny a potrzebny, Królewiec, [A. Augezdecki, nakł. i wyd. J. Seklucjan], 1551, 4°.
Wa BU Sd.614.82 (egz. z notatkami J. Maleckiego) oraz Mt z NTKrl Zup, egz. BN XVI.Qu.218; 6471
9.
NTKrl I
TESTAMENTV NOVVEGO CZESC PIERVVSZA Czterzei Euangelistowie swieći MATTHEVSZ, MAREK, LVKASZ, I
IAN, Z Greckiego iezyka na Polski przelozeni, i wykladem krotkiem obiasnieni.Wczym wszystkiem dokładano śię /
Lacińskiego / i nakilka inszych ięzykow przełożenia / i ktemu Starych i Nowych pisma świętego Doctorow. Przytem
przydana iest nauka czytania i pisania ięzyka Polskiego / ku tym kśięgam i inszem pożyteczna / I Regestr na wykład
ktory przy ś. Mattheuszu / i na Ewangelje niedźielne i dniow świętych, Królewiec, [A. Augezdecki, nakł. i wyd. J. Seklucjan], 1551, 4°.
Ossol. XVI.Qu.3184; BK Cim.O.2742/1 adl. (oprawiony z NTKrl II); BN XVI.Qu.218?; Gd PAN Hd 15183 (opraw. z NTKrl II);
Czart. Cim.914/II
10.
NTKrl II
TESTAMENTV NOVVEGO CZESC VVTORA A ostateczna. DZIEIE I PISMA APOSZTOLSKIE. Z Greckiego ięzyka na
Polski przełożone, Królewiec, A. Augezdecki, nakł i wyd. J. Seklucjan, 1552, 4°.
BK Cim.Qu.2742/2 adl. (oprawiony z NTKrl I);
Gd PAN Hd 15183 (opraw. z NTKrl I) oraz cz.2 z NTKrl Zup, egz: BN XVI.Qu.218; 6471
11.
NTKrl Zup
TESTAMENT NOVVY ZVPEŁNY. Z Greckiego ięzyka na Polski przelożony / i wykładem krotkiem obiaśniony. Wczym
wszystkiem dokładano śię Laćińskiego / i natilka inszych ięzykow przełożenia / i ktemu Starych i Nowych pisma świętego Doctorow. Przytem przydana iest nauka czytania i pisania ięzyka Polskiego / ku tym kśięgam i inszem pożyteczna /
J Regestr naleźienia Ewangeljiei i Epistoły na niedźielę i święta insze przes rok / i na wykład Mattheusza świętego,
Królewiec, A. Augezdecki, 1553, 4°.
BJ Cim.Q.5484 (frgm.: kilka kart z Mt i J);
BN XVI.Qu.6471; 218 (br. skł. A; w NTKrl I są niewielkie różnice w stosunku do egz. BN XVI.Qu.6471)
— XIII —
Nowy Testament Szarfenberga – 1556
12.
NTS 1556
Nowy Testament Polskim ięzykiem wyłozony / według doswiadssonego Lacinskiego textu / od Koscioła Krzesćianskiego prżyiętego. Ktemu przyłozono Lekcie y Proroctwa z starego zakonu wzięte / ktore przy Ewangeliach bywaią czytane. Regestr dostateczny ku naydowaniu Ewangeliy y Epistoł / ktore w dni Niedźielne / y inssych swiąt przes cały rok
bywaią czytane / thak tesz na powssednie dni Postne y Adwentowe. Cum Gratia et Priuilegio. S. M. R., Kraków, Dziedzice Marka Szarfenberga [Mikołaj Szarfenberg], 1556, 4°.
Ossol. XVI.Qu.2982; 3035 (def.); 3058 (def.); BK Cim.Qu.2966; Wa BU Sd.614.303; 614.305.
Przedruk Nowego Testamentu z Biblii Leopolity – 1568
13.
NTL 1568
Nowy Testament. To iest / Swięta Pana Jezusa Christusa Ewangelia / od Ewangelistow y od innych Apostołow napisana, Kraków, Stanisław Szarfenberg, 1568, 8°.
BJ Cim.256; 442; Czart. Cim.1093 I; Ossol. XVI.O.403 (br. k. tyt. /facs./ i wieli kart); 404 (def. br. k. A1 i Bbb1); 414 (def. br. A1);
415 (liczne def. i uszkodzenia); 861 (tylko końcowy fragm.).
Przedruki Nowego Testamentu z Biblii brzeskiej – od 1568
14.
NTB 1568
Nowy Thestament z Greckiego na polski ięzyk z pilnośćią przełożony, Nieśwież, Daniel z Łęczycy, 1568, 8°.
Ossol. XVI.O.800 (egz. z k. tyt.); Czart. Cim. 1071/I (def. br. A1 – B1; h5-8; n1.8; Hh7.8; Ll1.2.7);BJ Cim. 558 (def. br. A1.7; Pp8); BN
XVI.O.452 (jest to ed. z 1580 r., ale def. zostały uzupełnione na podstawie wyd. z 1568 r.)
15.
NTB 1580
Nowy Thestament z Greckiego na Polski ięzyk z pilnośćią przełożony. Drukowano przed tem w Nieświżu / a po wtore
drukowano przez Jana Karcana, [Łosk lub Wilno], J. Karcan, 1580, 8°.
BJ Cim. 1741 (br. k. tyt.); Czart. Cim. 996/I (def. br. pocz.: A1-8); BK Cim.O.253 (egz. komp.); BN XVI.O.552 (egz. kompl.); BN
XVI.O.452 (def. zostały uzupełnione ręcznie na podstawie NT B 1568)
16.
NTB 1585
Domini nostri JESV CHRISTI NOVI TESTAMENTI PARS PRIMA. Pana naszego Jezusa Krystusa Nowego Testamentu
Cżęść pierwsza. Z Greckiego na Polski ięzyk z pilnośćią przełożony.
D. N. J. C. NOVI TESTAMENTI PARS ALTERA. P. N. J. C. NOwego Testamentu Cżęść wtora., Toruń, M. Nering,
1585, 4°.
Obie części NT mają swoje strony tyt.oraz własne sygnowanie kart. Ossol. XVI.Qu.2507 (egz. kompletny); Wa BU Sd.614.312;
BK Cim.Qu.2468 (br. k. tyt. i końca).
17.
NTB 1593
NOWY TESTAMENT Albo Kśięgi Przymierza nowego: Pana Jezusa Krystusa Syna Bożego / Zbawićiela świata. Teraz
z wielką pilnośćia y pracą przeyźrzane y wydane, Wilno, J. Markowicz, nakł. M. Zenowicz, 1593, 4°.
BN XVI.Qu.1934 (egz. z k. tyt. z datą 1593; br. k.. *3-8); BJ Cim.4810; Wa BU Sd.614.325 (br. pocz.. i końca; ze składki * zachowała się jedna karta z przedmową do czytelnika); Ossol. XVI.Qu.2870 (br. pocz. i końca, liczne def.); Up BU 55.V.33
18.
NTHutt 1599
NOVVM TESTAMENTVM DNI: NRI: IESV CHRISTI. Syrice, Ebraice, Græce, Latine, Germanice, Bohemice, Italice,
Hispenice, Gallice, Anglice, Danice, Polonice. Studio et Labore ELIÆ. HVTTERI. Germani, t. I-II, Norymbarga, E.
Hutter, 1599, 2°.
Wr BU 370964; 401897 I-II; Ossol. XVI.F.4331 (t. II).
19.
Mt+Mk Hutt 1599
SANCTVS MATTHÆVS, Syrice, Ebraice, Græce, Latine, Germanice, Bohemice, Italice, Hispanice, Gallice, Anglice,
Danice, Polonice. Ex Dispositione & Adornatione, Norymberga, E. Hutter, 1599, 4°.
SANCTVS MARCVS, Syrice, Ebraice, Græce, Latine, Germanice, Bohemice, Italice, Hispanice, Gallice, Anglice, Danice, Polonice. Ex Dispositione & Adornatione, Norymberga, E. Hutter, 1599, 4°.
Obydwie ewangelie są oprawione razem i poprzedzone wspólną przedmową. Każda z ewangelii posiada własną stronę tytułową,
własną paginację i sygnowanie składek. Mt – s. 1-543; Mk – s. 1-349.
BJ Cim.Qu.5641.
— XIV —
Nowy Testemant i Apokryfy w tłum. Sz. Budnego – od 1570
20.
ApokrNT 1570
Kśięgi ktore po Grecku zową Apokryfa / to iest kryiome księgi.
Nowy Testament z Greckiego na polski ięzyk s pilnosćią przełożony, Nieśwież, Daniel z Łęczycy, nakł. M. Kawieczyński, 1570, 4°.
Ossol. XVI.Qu.2337 (def. chyba br. k. tyt.). Apokryfy zaczynają się od skł. a, a NT od skł. A.
21.
NTSzB 1574
Nowy Testament znowu przełożony / a na wielu mieyscach za pewnemi dowodami odprzysad przez Simona Budnego
ocżyśćiony / y krotkiemi przypiskami po kraioch obiaśniony. Przydane też są na końcu tegoż dostatecżnieysze przypiski
/ ktore każdey iak miarz odmiany przyczyny ukazuią, Łosk, [Daniel z Łęczycy], nakł. J. Kiszka, 1574, 8°.
Ossol. XVI.O.191 (def. br. k. c1.8; oraz końca od s1); BK Cim.O.261
22.
NTSzB 1589
[Nowy Testament w tłum. S. Budnego, Łosk, F. Bolemowski, nakł. J. Kiszka, ok. 1589], 8°.
BN XVI.O.858 (def. br. pocz. i końca i kilku k. ze środka). Jest to wariant NTSzB 1574.
Nowy Testament w tłum. M. Czechowicza – od 1577
23.
NTCz 1577
NOWY TESTAMENT. To iest Wszytkie pisma nowego Przymierza / z Greckiego ięzyka na rzecż Połską wiernie y szcżerze przełożone. Przydane iest rozne cżytanie na brzegach / ktore się w inszych kśięgach nayduie: y Reiestr na końcu,
A. Rodecki, [Kraków], 1577, 4°.
Ossol. XVI.Qu.1773.
24.
NTCz 1594
NOWY TESTAMENT. To iest Wszytkie pisma nowego Przymierza / z Greckiego ięzyka na rzecż Polską wiernie y szcżyrze przełożone, A. Rodecki, [Kraków], 1594, 8°.
Czart. Cim.1645/I; BJ Cim.550 (def. br. pocz. i wielu innych k.).
Nowy Testement w tłum. J. Wujka – od 1593
25.
NTW 1593
Nowy Testament Pana naszego IESVSA CHRISTVSA. Z nowu z Laćińskiego y z Gręckiego na Polskie wiernie a szczyrze przełożony : y Argumentami abo Summariuszami każdych Kśiąg / y Rozdźiałow / y Annotacyami po brzegach obiaśniony. Przydane są Nauki y Przestrogi mało nie za każdym Rozdźiałem : Porownanie Ewangelistow SS. Dźieie y drogi
rozmaite Piotra y Pawła S. y Regestr rzeczy głownieyszych na końcu. Przez D. IAKVBA WVYKA, Theologa Societatis
IESV. Z dozwoleniem Starszych. Pod rozsądek Kośćioła S. Powszechnego Rzymskiego wszytko niech podlęże, Kraków,
A. Piotrkowczyk, 1593, 4°.
Ossol. XVI.Qu.3065; BK Cim.Qu.2729
26.
NTW 1594
Nowy Testament Pana naszego IESVSA CHRISTUSA. Z nowu z Laćińskiego y z Græckiego na Polskie wiernie a szczyrze
przełożony. Przez D. IAKVBA WVYKA Theologa Societatis IESV. Z dozwoleniem Starszych. Pod rozsądek Kośćioła S.
Powszechnego Rzymskiego wszytko niech podlęże, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1594, 8°.
Ossol. XVI.O.665
27.
NTW 1605
Nowy Testament Pana naszego IESVSA CHRISTUSA. Znowu z Laćińskiego y z Græckiego na Polskie wiernie a szczyrze
przełożony. Przez D. IAKVBA WVYKA Theologa Societatis IESV. Z dozwoleniem Starszych. Pod rozsądek Kośćioła S.
Powszechnego Rzymskiego wszytko niech podlęże, A. Piotrkowczyk, 1605, 8°.
BK 1360; Ossol. XVII-727
28.
NTW 1617
Nowy Testament Pana naszego IESVSA CHRISTUSA. Znowu z Laćińskiego y z Græckiego na Polskie wiernie a szczyrze
przełożony. Przez D. IAKVBA WVYKA Theologa Societatis IESV. Z dozwoleniem Starszych. Teraz znowu przedrukowany.
Pod rozsądek Kośćioła S. Powszechnego Rzymskiego wszytko niech podlęże, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1617, 8°.
Ossol. XVII-1525
29.
NTW 1621/2
Nowy Testament Pana naszego IESVSA CHRISTUSA. Znowu z Laćińskiego y z Græckiego na Polskie wiernie a szczyrze
— XV —
przełożony. Przez D. IAKVBA WVYKA Theologa Societatis IESV. Z dozwoleniem Starszych. Teraz znowu przedrukowany.
Pod rozsądek Kośćioła S. Powszechnego Rzymskiego wszytko niech podlęże, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1621/2, 8°.
Ossol. XVII-2006
Nowy Testament gdański – 1606
30.
NTG 1606
NOVVY TESTAMENT PANA NASZEGO JEZVSA CHRYSTVSA z Greckiego na polski Jężyk z pilnośćią przełożony: A
teraż znovvu przeizrzany y zdozwoleniem Starszych wydany, Gdańsk, Wdowa G. Guilmothana, 1606, 8°.
BJ 35281; 390320; Czart. 24157/I; Ossol. XVII-1787 (def. br. pocz. i k. Rr1); Wr BU 300296
Nowy Testament rakowski – od 1606
31.
NTR 1606
NOWY TESTAMENT: To iest, WSZYTKIE PISMA NOWEGO Przymierza, z Greckiego ięzyka na Polski z nowu wiernie
przełożone. Przez Niektore sługi Słowa Bożego, taiemnic niebieskich, y ięzykow do takiey prace potrzebnych wiadome,
y Starsze tych Zborow, ktore wyznawaią, że nikt inszy, iedno OCIEC Pana naszego Iezusa Christusa, iest onym iedynym
BOGIEM IZRAELSKIM, a że on człowiek IEZVS Nazaranski, ktory się z Panny narodził, a żaden inszy oprocz niego, abo
prżed nim, iest iednorodzonym SYNEM BOZYM, Raków, S. Sternacki, 1606, 4°.
Ossol. XVII-1472 (def. br. Zzz4)
32.
NTR 1620
NOWY TESTAMENT: To iest, WSZYTKIE PISMA NOVVEGO PRZYMIERZA, z Greckiego ięzyka na Polski znovvu
vviernie przełożone. Przez Niektore sługi Słowa Bożego / taiemnic niebieskich / y ięzykow do takiey prace potrzebnych
wiadome / y Starsze tych zborow / ktore wyznawaią / że nikt inszy / iedno OCIEC Pana naszego Jezusa Christusa / iest
onym iedynym BOGIEM JZRAELSKIM, a że on człowiek IEZUS Nazarański / ktory się z Panny narodził / a żaden inszy
oprocz niego / abo prżed nim / iest iednorodzonym SYNEM BOZYM, Raków, S. Sternacki, 1620, 12°.
Czart. 25177/I; Cluj U R.1850; 1892 (def.)
Przedruk Nowego Testamentu z Biblii gdańskiej – 1633
33.
NTBG 1633
NOWY TESTAMENT PANA NASZEGO JEzusa Chrystusa, Z Greckiego jezyka na Polski wiernie przetłumaczony. Cum
Gratia et Privilegio S. R. M. Pol. et Swet., Gdańsk, A. Hünefeldt, 1633, 24°.
Wa BU Sd. 711.130 (def. br. k. tyt. oraz s. 21-22); BN XVII.1.104 (k. pocz. uszk.); Ossol. XVII-2144 (pocz. uszk. obecnie po
konserwacji; br. k. przedtyt., Bb6-7, Kk12)
PSAŁTERZE, POJEDYNCZE PSALMY, ZBIORY PSALMÓW
I KANCJONAŁY ZAWIERAJĄCE PSALMY
Psałterz krakowski – od 1532
34.
PsKr 1532
Psałterz albo kosćielne spiewanie / Krola Dawida / nowo pilnie przełożony / z łaćinskiego ięzika w polski / wedlug
szcżerego textu, [Kraków, H. Wietor], 1532, 8°.
BJ Cim.907; BJ Cim.vol.25
35.
PsKr 1535
Psałterz albo kosćielne śpiewanie / Krola Dawida / nowo pilnie przełożony / z łaćinskiego ięzika w Polski / według
szcżerego textu, Kraków, H. Wietor, 1535, 8 °.
Ossol. XVI.O.1021; Kr PAN 62
— XVI —
„Żołtarz Dawida Proroka” w tłum. W. Wróbla – od 1539
36.
ZD 1539 HU
Zołtarz Dawidow / przez Mistrza Valanthego Wrobla z Poznania na rzecz polską wyłożony, Kraków, Officina Ungleriana, 1539, 8°.
Ossol. XVI.O.389; 481; 966.
37.
ZD 1539 MacS
Psalterium Dauidicum: Zoltarz Dawidow przez Mistrza Walentego Wrobla z Poznania na rzecż polską wyłożony, Kraków, Mac. Scharfenberg, 1539, 8°.
BK Cim.O.117; Czart. 1031/I.
38.
ZD 1540 HW
Zoltarz Dawidow przez Mistrza Walentego Wrobla z Poznania / polską mową wyłożony / Teraz zwiętssą pilnosćią
pismem Lacińskiem y Polskiem wydrukowany / ktemu też iest Regestr przydany / przez ktory łatwie może być każdy
Psalm nalieźiony,. Kraków, H. Wietor, 1540, 8°.
Wr BU 305158.
39.
ZD 1540 MacS
Psalterium Dauidis. Zołtarz Dawidow przez Mistrza Walantego Wrobla z Poznania na rzecz polską wyłożony. Kraków, Mac. Szarfenberg, 1540, 8°.
Ossol. XVI.O.576
40.
ZD 1543
Psalterium Dauidis. Zołtarz Dawidow przez Mistrza Walantego Wrobla z Poznania na rzecz polską wylożony. Kraków, Mac. Scharfenberg, 1543, 8°.
Ossol. XVI.O.880; 881
41.
ZD 1547
Psal. Davidis. Zołtarz Dawidow przez Mistrza Walantego Wrobla z Poznanya na rzecz Polską wyłożony, Kraków,
Mac. Scharfenberg, 1547, 8°.
Wr BU 300306; Ossol. XVI.O.724
42.
ZD 1551
[Zołtarz Dawidow], Kraków, Officina Ungleriana, 1551, 8°.
Egz. nieznany, zob. Lelew. I, s. 113; E XV, s. 70.
43.
ZD 1567
Zołtharz Dawidow / Przez Mistrza Walantego Wrobla / niekiedy kaznodzieię Poznańskiego / na rzecż Polską wyłożony,
Kraków, Mik. Szarfenberg, 1567, 8°.
Ossol. XVI.O.273; 274; 848
„Psałterz Dawidów” w tłum. M. Reja – od ok. 1546
44.
PsRej 1546
Psalterz Dawidow / ktory snadz iest prawy fundament / wssytkiego pisma krzesćyjańskiego / teraz nowo prawie na
Polski ięzyk przełożon / acż nie iednakosćią słow / co być niemoże / ale ysz wżdy położenie rzecży wkażdem wierssu
wedlug łaćińskiego ięzyka sie zamyka. Przytem też Argument to iest wyrozumienie rzeczy / oczem Prorok mowił iest /
przed każdem Psalmem krotcze napisan. Przytem tez zakazdem Psalmem iest napisana modlitwa krotkiemi słowy wedlug podobienstwa onegoz Psalmu. Regestr tych kxiąg: na końcu naidziesz czćićielu uczćiwy / tobie potrzebnych,
[Kraków, Mac. Szarfenberg?, przed ok. 1546], 8°.
BK Cim.O.343; Czart. Cim.1039; Bibl. Klarysek w St. Sączu 75
45.
PsRej 1550
[Psałterz Dawidow..., Kraków, Mac. Szarfenberg?, ok. 1550], 8°.
Po BTPN 100009; Wa BU Sd. 618.66. Żaden egz. nie posiada k. tyt. i końcowych.
„Psałterz Dawida” w tłum. J. Lubelczyka – 1558
46.
PsLub 1558
Psałterz Dawida onego Swiętego / a wiecżney pamięći godnego Krola y Proroka: teraz nowo na piosnecżki po Polsku
— XVII —
przełożony / a według Zydowskiego rozdzyału na pięcioro ksiąg rozdzyelony. A dla lepszego zrozumienia / są przydane
Argumenta y annotacyie / tho iest / krociuchne wypisanie / iżby wiedzyeli ći co go używać będą / czo ktory Psalm w
sobie zamyka. Też dla łacnieyszego znalezyenia / reyestr wszytkich Psalmow na końcu iest przydany, Kraków, M.
Wirzbięta, 1558, 2°.
War. A: Gd BM Dm 3620; BN XVI.F.505; Wa BU Sd. 612.232; Ossol. XVI.F.4081. War. B: BK Cim.F.4034; BJ Cim.8294;
Tor KM 112469-112470.L.fol. Po BTPN 59401 (fragm. skł. A nie wiadomo którego wariantu)
Przedruk Psałterza z Biblii brzeskiej – 1564
47.
PsB 1564
Księgi Psalmow / abo pieśni Dawidowych ktore pospolićie zową Psałterz, Brześć Litewski, [C. Bazylik?], nakł. M.
Radziwiłł, 1564, 4°.
Czart. Cim.1517/I
Psałterz trydencki – 1579
48.
PsTryd 1579
PSALTERZ DAWIDOW, Porządkiem Kośćioła Swiętego / Powszechnego / Apostolskiego / według postanowienia S.
Concilium Trydeńtskiego teraznieyszego na każdy dźień przez cały Tydźień / porządnie rozłożony. Cum GRatia et
PRiuilegio S. R. M., Kraków, Druk. Łazarzowa, 1579, 12°.
Ossol. XVI.O.25; Tor KM 35 (br. k. tyt., pocz. i końca)
„Psalterz Dawidów” w tłum. J. Kochanowskiego – od 1579
Dla lepszej orientacji w bibliografii PsKoch, przy symbolu wydań będziemy podawać oznaczenie wydania przyjęte w
PKoch. Edycje ułożymy wg kolejności przyjętej w PKoch, uzupełniając listę o egz. i ed. nieznane Piekarskiemu.
49.
PsKoch 1578 (wg egz. Po BU powinno być 1587); PKoch XXII.1
[Psałterz Dawidów przekładania Jana Kochanowskiego], Kraków, Druk. Łazarzowa, 1587 [w kolofonie błędnie
1578, prawdziwy rok druku ok. 1590-93], 4°.
Po BU S.D. 3620 I adl.; mf BN 41095 (egz. nieznany Piekarskiemu, na k. tyt. ma datę 1587, a w kolofonie błędnie 1578); PKoch
notuje tę ed. za Przyborowskim, który dysponował egz. bez początku
50.
PsKoch 1579; PKoch XXII.2
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA JANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1579, 4°.
Czart. Cim.1815/II
51.
PsKoch 1583; PKoch XXII.3
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1583, 4°.
War. B: Czart. Cim. 2076/I; War. ?: Ossol. XVI.Qu.3111 adl. (fragm.); Po BTPN 12152/I.
52.
PsKoch 1585; PKoch XXII.4
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1585 [fałszywie, w rzeczywistości ok. 1590-1593], 4°.
Gd PAN Dm 3443. 8° adl.
53.
PsKoch 1585/6; PKoch XXII.5
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1585/6, 4°.
BJ Cim.Qu.4495
54.
PsKoch 1586 A; PKoch XXII.6
[PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO], Kraków, Druk. Łazarzowa, 1585/6 [fałszywie, w rzeczywistości ok. 1598 lub ok. 1590-98], 4°.
Wa BU Sd. 614.292 (br. pocz. i końca); 614.298 (br. pocz. i końca)
55.
PsKoch 1586 B; PKoch XXII.7
[PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO], Kraków, Druk. Łazarzowa, 1586 [fałszywie, w rzeczywistości ok. 1598], 4°.
Ossol. XVI.Qu.2443 (br. k. tyt.); Wa BU Sd. 614.299 (br. pocz.i końca)
— XVIII —
56.
PsKoch 1586 C (wg egz. z BN powinno być 1586/7); PKoch XXII.8
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1586/7 [fałszywie, w rzeczywistości ok. 1594-1600], 4°.
BN XVI.Qu.1415 (br. k. tyt., ale jest kolofon z datą 1587; egz. nie notowany w PKoch)
57.
PsKoch 1586 D; PKoch XXII.9
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZYKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1586 [fałszywie, w rzeczywistości ok. 1604], 4°.
Ossol. XVII-7037 (br. k. tyt.); Wa BU Sd. 614.302 (br. pocz. i końca).
58.
PsKoch 1586/7; PKoch XXII.10
PSALTERZ DAWIDOW. PRZYKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1586/7 [fałszywie, w rzeczywistości po 1590], 4°.
War. A: Czart. Cim.1841/II
59.
PsKoch 1587 BN; PKoch —
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1587, 4°.
BN XVI.Qu.1407 adl.; BN XVI.Qu.6954 (jedna skł.)
60.
PsKoch 1587 Os; PKoch —
[PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, po 1587], 4°.
Ossol. XVI.Qu.2301 (skł. T, X)
61.
PsKoch 1587 A; PKoch XXII.11
[PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO], Kraków, Druk. Łazarzowa, 1587 [fałszywie, w rzeczywistości po 1590], 4°.
Lu Łop. 9589 (br. skł. A-D i inne liczne def.; Mf.: Ossol. Mf. 199); BN XVI.Qu.931 (br. k. tyt.)
62.
PsKoch 1587 B; PKoch XXII.12
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1587 [fałszywie, w rzeczywistości po 1590], 4°.
Czart. Cim. 2031/I
63.
PsKoch 1587 Os/BN; PKoch —
PSALTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1587 [fałszywie, w rzeczywistości ok. 1590-94], 4°.
Ossol. XVI.Qu.2301 (skł. A?, D, I, Z); BN XVI.Qu.6953 (k. B1-4; C2-3)
64.
PsKoch 1601; PKoch XXII.13
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1601, 4°.
Ossol. XVII-2736.
65.
PsKoch 1606 A; PKoch XXII.14
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1606, 4°.
Ossol. XVII-1346; Tor KM 110606 (L.8°.79)
66.
PsKoch 1606 B; PKoch XXII.15
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1606 [fałszywie, w rzeczywistości inna drukarnia i druk późniejszy; należy do wcześniejszej grupy poddruków z tą datą], 4°.
Ka BŚ 10404/I adl.; mf BN 15718
67.
PsKoch 1606 C; PKoch XXII.16
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1606 [fałszywie, w rzeczywistości inna drukarnia i druk późniejszy; należy do wcześniejszej grupy poddruków z tą datą], 4°.
Po BTPN 40105/I
68.
PsKoch 1606 D; PKoch XXII.17
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1606 [fałszywie, w rzeczywistości inna drukarnia i druk późniejszy; należy do późniejszej grupy poddruków z tą datą], 4°.
Czart. 35741/II
69.
PsKoch 1606 E; PKoch XXII.18
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1606 [fałszywie, w rzeczywistości inna drukarnia i druk późniejszy; należy do późniejszej grupy poddruków z tą datą], 4°.
Czart. 35739/II (br. k. tyt.); Gd PAN 142/54
— XIX —
70.
PsKoch 1606 F; PKoch XXII.19
PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1606 [fałszywie, w rzeczywistości inna drukarnia i druk późniejszy; należy do późniejszej grupy poddruków z tą datą], 4°.
Wg PKoch: Chyrów; Królewiec; Wa Kras.
71.
PsKoch 1606 G; PKoch XXII.20
[PSAŁTERZ DAWIDOW. PRZEKLADANIA IANA KOCHANOWSKIEGO], Kraków, Druk. Łazarzowa, 1606 [fałszywie, w rzeczywistości inna drukarnia i druk późniejszy; należy do późniejszej grupy poddruków z tą datą], 4°.
72.
PsKoch 1610/11; PKoch XXII.21
PSAŁTERZ DAWIDOW. Przekładania JANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1610/11, 4°.
Ossol. XVII-677
Ossol. XVII-811 adl.
73.
PsKoch 1612/14; PKoch XXII.22
PSAŁTERZ DAWIDOW. Przekładania JANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1612/14, 4°.
Ossol. XVII-1221
74.
PsKoch 1617; PKoch XXII.23
PSAŁTERZ DAWIDOW. Przekładania JANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1617, 4°.
Ossol. XVII-1337
75.
PsKoch 1629; PKoch XXII.24
PSAŁTERZ DAWIDOW. Przekładania JANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1629, 4°.
Ossol. XVII-2738
76.
PsKoch 1641; PKoch XXII.25
PSAŁTERZ DAWIDOW. Przekładania JANA KOCHANOWSKIEGO, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1641, 4°.
Ossol. XVII-2927; 2928; 8541; 3511; 7038; Wa BPMS XVII.2.15 adl; BN XVII.3.749 adl; 3.939 adl.; 3.2214 adl.; 3.2916 adl.
„Melodie na Psałterz polski...” M. Gomółki – 1580
77.
PsKoch 1580 Gom
MELODIÆ Na Psalterz Polski, przez Mikolaia Gomólke vczynione, Kraków, Druk. Łazarzowa, 1580, 4°.
Wa BU Sd. 614.11; Gd PAN 476/54
„Psalmy Dawidowe...” w tłum. P. Milejewskiego – 1587
78.
PsMil 1587
PSALMY Dawidowe / na modlitwy Chrześćijańskie przełożone. Przydana iest k temu rozmowa o modlitwie / y modlitwy ludźi
świętych z Bibliey wybrane, [Kraków], A. Rodecki, 1587, 12°.
BN XVI.O.409
Psałterz w tłum. J. Wujka – od 1594
79.
PsW 1594
PSALTERZ DAWIDOW. Teraz znowu z Laćińskiego / z Græckiego / y z Zydowskiego / na Polski ięzyk z pilnośćią przełożony / y Argumentami / y Annotacyami obiaśniony. Przez D. IAKVBA WVYKA, Theologa Societatis IESV. Z dozwoleniem Starszych. Pod rozsądek Kośćioła S. powszechnego Rzymskiego wszytko niech podlęże, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1594, 4°.
Ossol. XVI.Qu.2659; 3095
80.
PsW 1616
PSAŁTERZ DAWIDOW Z Laćińskiego / z Gręckiego / y z Zydowskiego na Polski ięzyk z pilnośćią przełożony. Przez D.
IAKVBA WVYKA, Theologa Societatis IESV. Z dozwoleniem Starszych. Teraz znowu / na żądanie wiela Panien zakonnych
Laćińskiego ięzyka nieumiejących / a Psałterz mowić pragnących / bez argumentow y annotaciy przedrukowany, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1616, 12°.
Ossol. XVII-3012 (br. k. tyt.); BK 126877
— XX —
81.
PsW 1626
PSAŁTERZ DAWIDOW Z Laćińskiego / z Greckiego / y z Zydowskiego na Polski ięzyk z pilnośćią przełożony. Przez D.
IAKVBA WVYKA, Theologa Societatis IESV. Z dozwoleniem Starszych. Teraz znowu / na żądanie wiela Panien zakonnych
Laćińskiego ięzyka nieumiejących / a Psałterz mowić pragnących / bez argumentow y annotaciy przedrukowany, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1626, 12°.
Ossol. XVII-2525
„Psalmy Dawidowe” w tłum. M. Rybińskiego – od 1605
82.
PsRyb 1605
PSALMY DAWIDOWE: PRZEKLADANIA X. MACIEIA RYBINSKIEGO. Na Melodye Psalmow Francuskich vrobione, W
ROKU PANSKIM, 1605. Pod Rozsądek KOSCIOŁA PRAWOWIERNEGO Wszytko niechay podlęże, Raków, S. Sternacki, nakł. M. Rybiński, 1605, 4°.
BN XVII.W.1.2373 (kompletny); BJ 311043/I (br. k. tyt.); Czart. 24047 (br. pocz. i końca); Tor KM 103992 (L.4°.87) (kompletny)
83.
PsRyb 1616
PSALMY DAWIDOWE: Przekladania X. MACIEIA RYBINSKIEGO. Na melodye Psalmow Francuskich vrobione,
Gdańsk, A. Hünefeldt, nakł. H. Krokowski, 1616, 8°.
BK 1426
84.
PsRyb 1617
PSALMY MONARCHI Y PROROKA S. DAWIDA: PRZEKLADANIA X. MACIEJA RYBINSKIEGO. Znowu Przeyzrzane y Wydrukowane, Toruń, A. Ferber, nakł. R. Leszczyński, 1617, 4°.
Czart. 24075
85.
PsRyb 1618
PSALMY MONARCHI Y PROROKA S. DAWIDA: Przekładania X. MACIEJA RYBINSKIEGO. Znowu Przeyzrzane y Wydrukowane, Toruń, A. Ferber, 1618, 12°.
Czart. 24662 (pocz. uszk.); Wr BU 372669
86.
PsRyb 1619
PSALMY DAWIDOWE, Z HYMNAMI. PIESNI DUCHOWNE. KATECHIZM MNIEYSZY Y VVIETSZY. Z składami
davvnemi VViary Katolickiey: MODLITW OSOBLIWYCH STO. Z wielką pilnośćią / y potrzebną wydane / na część y
chwałę Boga w Troycy jedynego / a na pożytek kośćioła powszechnego Apostolskiego / na Panie Jezuśie Christuśie
jedynym fundamencie Słowem Bożym zbudowanego, Gdańsk, A. Hünefeldt, 1619, 8°.
Ossol. XVII-1425; 1426
87.
PsRyb 1624
PSAŁTERZ Dawidow, PRZEKLADANIA X. MACIEIA RYBINSKIEGO, Na Melodie Psalmow Francuskich / z Argumentami
X. IANA TURNOVVSKIEGO Superintendenta Wielgop: uczyniony. Teraz znowu na żądanie wiela ludzi pobożnych / poprawiony / y przedrukowany : z przydaniem na końcu kilku Pieśni nabożnych, Raków, [S. Sternacki], 1624, 8°.
BK 12264
88.
PsRyb 1628
PSALMY DAWIDOWE Przekładania X. MAĆIEJA RYBINSKIEGO, Gdańsk, A. Hünefeldt, 1628, 24°.
Wr BU 541298
89.
PsRyb 1630
[Psalmy Dawidowe przekładania X. Macieja Rybińskiego], Gdańsk, A. Hünefeldt, [1630?], 24°.
St WLB 3228005 (dane uzyskane przez internet, format 32°); zob. też Chojnacki, s. 16, p. 172
Jest to ta sama edycja co PsRyb 1636, ale opisana pod datą [1630?] na podstawie 2 dzieł oprawionych razem, które noszą datę 1630.
90.
PsRyb 1632
PSALMY DAWIDOWE Przekładania X. MAĆIEJA RYBINSKIEGO, Gdańsk, A. Hünefeldt, [1632], 8°.
BJ 311274 adl. z BG 1632; BK 1748; Czart. 24128; Ossol. XVII-4330; Wr BU 328624 (sygn. wspólna z BG)
91.
PsRyb 1636
PSALMY DAWIDOWE Przekładania X. MAĆIEJA RYBINSKIEGO, Gdańsk, A. Hünefeldt, [1636], 24°.
Ossol. XVII-2298
— XXI —
Przedruk Psałterza z Biblii gdańskiej (Psałterz gdański) – 1633
92.
PsBG 1633
PSALMY DAWIDOWE Cum Gratia et Privilegio S. R. Majest. Polon. et Sveciæ, Gdańsk, A. Hünefeldt, 1633, 24°.
Ossol. XVII-2577
Wydania poszczególnych psalmów, wyborów psalmów
93.
Ps XLVI
Prośba o ducha Swiętego. Druga pieśn o S. Duchu. Veni creator Spiritus. etcet. I Psalm xlvi. b.m.dr.r., 8°.
Czart. 1626 I adl.
94.
Ps 13 Woj 1546
Psalm Dawidow Xiij. z notami / z łaćińskyego yęzyka na Polski przełożony. B. W[ojewódka], Kraków, H. Wietor, 1546, 8°.
Ossol. XVI.96 adl.
95.
Ps 1 Trz 1556
Pieśn przy pogrzebie Człowieka krzescijańskiego. Przyłożon też iest Psalm Pierwssy. Beatus vir qui non abijt in
consilio impiorum. &c., w tłum. A. T[rzecieskiego], [Kraków], Łazarz Andrysowicz, 1556, 8°.
Czart. Cim.1631/I adl.
96.
Ps 85 Rej 1556
PSALM DAWIDOW LXXXV. Inclina DOmine aurem tuam. &c. M. R[ej]., Kraków, Łazarz Andrysowicz, [po 1550,
inni ok.1556], 8°.
Ossol. XVI.O.846
97.
Ps 13 Woj 1556
[Psalm XIII (Rzekł niemądri w ser. swoim)], [w tłum. B. Wojewódki], Kraków, Łazarz Andrysowicz, [ok. 1556], 8°.
BJ Cim.O.513
98.
Ps 127 Woj 1556
PSALM CXXVII. Beati omnes qui timent Dominum. &c. B. W[ojewódka]., Kraków, Łazarz Andrysowicz, [ok. 1556], 8°.
Ossol. XVI.O.936
99.
Ps 1 Trz 1558
Piesn przy pogrzebie Cżłowieka Krzescianskiego. Przyłożon tesz iest Psalm pierwssy. Beatus vir qui non abiit in
consilio impiorum, &c., [w tłum. A. Trzecieskiego], Kraków, M. Siebeneicher, [ok. 1558-61], 8°.
BN XVI.O.285 adl.; Wr BU Mf. 5631
100.
Ps 36 Lub 1558
Psalm. XXXVI. Noli æmulari in malignantibus, neque zelaueris facientes iniquitatem. Ku poćiesse cżłowieka Krżescianskiego / wiernie przy Panu swym trwaiącego. Po Polsku uczyniony. J. L.[ubelczyk], [Kraków, M. Sieneneicher,
1558], 8°.
BN XVI.O.281 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(52)
101.
Ps 45 AP 1558
PSALM XLV. DEVS NOSTER REFVGIVM. Ktorym sobie koscioł swięthy mysl dobrą czyni / w ninieissym porusseniu. AP, Kraków, M. Siebeneicher, 1558, 8°.
BN XVI.O.276 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(47)
102.
Ps 50 Woj 1558
Psalm Dawidow L. Miserere mei deus secundum magnam misericordiam tuam &c. B. V.[ojewódka], Kraków, M.
Siebeneicher, 1558, 8°.
BN XVI.O.280 adl; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(51)
103.
Ps 70 SK 1558
Psalm Dawidow Lxx. In te domine speraui &c. S.[tanisław] K.[leryka], Kraków, M. Siebeneicher, 1558, 8°.
BN XVI.O.277 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(48)
— XXII —
104.
Ps 79 Lub 1558
Psalm Lxxix. DEVS, venerunt gentes in hæreditatem tuam, polluerunt templum sanctum tuum: posuerunt Ierusalem in
pomorum custodiam. &c. Po polsku ku spiewaniu przełożony. Jak. Lub.[elczyk], Kraków, M. Sieneneicher, 1558, 8°.
BN XVI.O.282 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(53)
105.
Ps 85 Rej 1558
[Psalm LXXXV. Inclina Domine aurem tuam &c. M. R[ej]], [Kraków, M. Siebeneicher, 1558], 8°.
BN XVI.O.273 (br. k. tyt.) adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(44)
106.
Ps 102 Woj 1558
Psalm Dawidow C.ij. z łaćinskiego ięzyka na Polski ku spiewaniu Przełożony, [w tłum. B. Wojewódki], Kraków, M.
Sieneneicher, 1558, 8°.
BN XVI.O.279 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(50)
107.
Ps 113 Rej 1558
Psalm Dawidow. CXIII. Jn exitu Jsrael de Egipto. M. R..[ej], Kraków, M. Sieneneicher, [ok. 1558], 8°.
BN XVI.O.272 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(43)
108.
Ps 116 Rej 1558
Psalm Dawidow. C.XVI. Laudate DOMInum omnes gentes. &c., [w tłum. M. Reja?], Kraków, M. Siebeneicher,
1558, 8°.
BN XVI.O.274 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(45)
109.
Ps 123 1558
Pieśn o zmartwychwstaniu Pańskim. W kthorey sie zamyka sposob usprawiedliwienia naszego. Przydany iest ktemu
Psalm cxxiij, Kraków, M. Siebeneicher, [ok. 1558-61], 8°.
BN XVI.O.263 adl.; Wr BU Mf. 5631
110.
Ps 127 Woj 1558
Psalm Dawidow. CXXVII. Beati omnes qui timent Dominum. &c. B. W.[ojewódka], Kraków, M. Siebeneicher, 1558, 8°.
BN XVI.O.275 adl.; Wr BU Mf. 5631(46)
111.
Ps 129 Woj 1558
Psalm. Cxxix. De profundis clamaui ad te Domine, [tłum. B. Wojewódka], Kraków, M. Siebeneicher, 1558, 8°.
BN XVI.O.278 adl.; Mf. 267; Wr BU Mf. 5631(49)
112.
Ps 113 Rej 1565
Psalm Dawidow / CXIII. In exitu Israel de Egipto. M. R..[ej], Kraków, Stanisław Szarfenberg, [po 1565, ok. 1573?], 8°.
Wa BU Sd. 618.64
113.
7PsKoch 1579
SIEDM PSALMOW POKVTNYCH JANA KOCHANOWSKIEGO. Cum Gratia et Priuilegio S. R. M., Kraków, Druk.
Łazarzowa, 1579, 4°.
BK Cim.Qu.2249
114.
PsRys 1614
Niektore psalmy Dawidowe częscią poprawione, częścią znowu przełożone na stare noty od Salomona Rysińskiego.
Za zleceniem starszych, Lubcz nad Niemnem, P. Blast, 1614, 4°.
Opis na podstawie rps BK nr 1410. Rps kórnicki zaginął, zachowała się jego fotokopia BK Foto. I, 140 (mf: BK mf 6630; BN ZSD 235)
115.
PsNiekt 1610
Psalmy. — Pieśni, [Raków, S. Sternacki, wyd. W. Szmalc?, 1610], 12°.
Cluj U R. 1863 adl. (def.); opis wg A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie oficyny..., s. 258, p. 201.
116.
PsNiekt 1614
Psalmy. — Pieśni, [Raków, S. Sternacki, wyd. W. Szmalc?, między 1614 a 1620], 12°.
Cluj U R. 1851 adl. (def.); opis wg A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie oficyny..., s. 258-259, p. 202.
117.
PsNiekt 1620
PSALMY DAWIDOWE Z Evvangelią Pana Christusovvą zgodne. Do ktorych są przyłączone PIESNI pobozne, z Pism
Svviętych vvzięte, Raków, S. Sternacki, [wyd. W. Szmalc], 1620, 32°.
BN XVII.1.499; Gd PAN Hd 23450 8° (stary katalog podaje tę pozycję, ale na półce jej brak);
118.
PsNiekt 1625
PSALMY Niektore Krola Dawida, Proroka Bożego, z Ewanielią Pana Christusową zgodne. Do ktorych są przyłączone PIESNI pobożne, z Pism świętych wźięte, [Raków], S. Sternacki, [wyd. W. Szmalc?], 1625, 12°.
— XXIII —
BK 118; Cluj U R.1865
Kancjonały zawierające psalmy (przykłady)
119.
Cantional Albo Ksiegy chwał Boskych / to iest Piesni Duchowne..., tłum. z czeskiego Walenty z Brzozowa, Królewiec, A. Augezdecki, 1554, 2°.
Ossol. XVI.4047; Gd PAN 1791/64
120.
CANTIONAL, Albo: Pieśni Duchowne / z Słowa Bozego słożone: dla Chwały iedynego Pana Boga, w Troycy Błogosławioney, y pożytku Koscioła Krześćiańskiego, w Języku Polskim zaś odnowione, obyaśnione, a Wydrukowane,
tłum. z czeskiego Walenty z Brzozowa, Kraków, M. Wirzbięta, 1569, 4°.
Ossol. XVI.Qu.2131; Czart. Cim.1564 I
121.
CANTIONAL: ALBO Piesni Duchowne / z Pisma S. ku cżći a chwale samemu P. Bogu w Troycy iedynemu: Y też
pomnożeniu kośćioła iego ś. porządkiem dobrym a starożytnym sporządzone. Z więtszą pilnośćią niż przed tym wyrobione / z przydaniem Pieśni niektorych / y Psalmow nowotnych, Toruń, M. Nering, 1587, 8°.
Czart. Cim.1579 I;
122.
CANTIOAL PIESNI DUCHOWNYCH, Hymnów y Psalmow Swiętych / NA WIECZNA WIELKIEGO BOGA, OICA,
SYNA, Y DUCHA SWIETEGO CHWALE: A JEDNOTY PRAWOWIERNEGO KOSCIOLA BOZEGO POZYTEK
POSPOLITY, Toruń, A. Ferber, 1611, 4°.
Czart. 24011 II
123.
CANTIONAL, to iest: Pieśni Krześćiańskie: ku Chwale Boga w Troycy Jedynego / y pociesze Wiernych Jego: porządkiem nie
tylko słusznym / ale też z pilnośćią wielką / nad pierwsze wydania / nie bez Correctury znacżney / wypuszcżone. Z Przydatkiem Psalmow y Piosneczek teraz nowo zebranych: więc y Modlitw niemało, Toruń, A. Ferber, 1620, 8°.
Czart. 24594 I ; BK 11351; Ossol. XVI.O.948 (def.; do tej pory katalogowany błędnie jako: [Kancjonał to jest pieśni
krześćiańskie], wyd. Petrus Artomius, [Toruń?, A. Cotenius?, 1597?], 8°) ; Gd PAN XX B o 379; 204/54 (def. br. 2 ostat. kart
rejestru)
POSZCZEGÓLNE KSIĘGI, ZBIORY KILKU KSIĄG, FRAGMENTY I ANTOLOGIE
„Początek święte Ewanielije podług świętego Jana” – 1518/19
124.
ProlJ 1518/19
POCZAVTEK SWIÆTE EVANIELIE podług swiætegho Iaana, w: Septem canonice epistole beatorum apostolorum
Jacobi. Petri. Joannis et iude, [Kraków, J. Haller, 1518/19], k. 18v (D6v), 4°.
Ossol. XVI.Qu.3064
„Ecclesiastes”, w tłum. Hieronima z Wielunia – 1522
125.
Eccl 1522
ECCLESIASTES Xyegi Salomonowe / ktore polskim wykładem kaznodźieyskye myanuiemy. Bowyem ten kaznodźieyca
Salomon mądry / przez ninieysse xięgi naucza nas wzgardźyć ten świat marny. Gdźie więc iesli pilnie przeczytać będźyemy
/ nyemały pożytek y pociessenie nasse weźmiemy, Kraków, H. Wietor, 1522, 4°.
Ossol. XVI.Qu.2891
Ewangeliarz Unglera – 1527/28
— XXIV —
126.
EU 1527/28
[Tzw. Ewangeliarz Unglera, oprac. Jan z Sącza (Malecki), Kraków, F. Ungler, 1527/28], 8°.
Ossol. XVI.O.863 (def. br. pocz. do A1 oraz A3.7, B2-3.5-8, E3.6-8, G1, J5.8, M4.7, N1-8, O1.8 oraz końca)
„Hortulus polski” – od ok. 1527
127.
HP 1527
[Hortulus polski, Kraków, Mac. Szarfenberg, ok. 1527], 8°.
128.
HP 1530
[Hortulus polski, Kraków, H. Wietor, ok. 1530], 8°.
BJ Cim.217 (fragm.); Cim.1556 (fragm.)
BJ Cim.218 (fragm.)
129.
HP 1585
[Hortulus polski, Kraków, Mik. Szarfenberg, po 1585], 8°.
Ossol. XVI.O.737 (def.)
130.
HP 1636
[Hortulus polski], Kraków, A. Piotrkowczyk, 1636, 8°.
BJ 311160/I (def.)
„Istoria o świętym Józefie...” – od 1530
131.
Józ 1530
Jstorya o swięthym Jozefye Patryarsse starego zakonu ktorego byli bracya zaprzedali , Kraków, H. Wietor,
1530, 8°.
BJ Cim.103; BK Cim.O.300 (def.)
132.
Józ 1540
Istoia o Swietym Jozefie Patriarsze starego zakonu którego byli bracia zaprzedali, Kraków, Officina Ungleriana,
1540, 8°.
Zaginiony, zob. E XVIII, s. 640
„Księgi Jezusa Syna Syrachowego...” w tłum. Piotra z Poznania – od 1535
133.
KsSyr 1535
Kxiegi Jesusa Syna Syrachowego / Ecclesiasticus rzeczone / ktore wssytkich cnot nauke zamykaią w sobie, [Kraków,
F. Ungler (?), 1535], 8°.
Up BU 55.XI.136; BN ZSD Mf.130
134.
KsSyr 1541
Xiegi Jesusa Syna Syrachowego Eklesiastycus: rzeczone: ktore wssytkich cnot nauke zamykaia wsobie, Kraków, H.
Wietor, 1541, 8°.
Wr BU 328626; Ossol. XVI.O.632
„Tobias Patriarcha Starego Zakonu” – od 1539
135.
Tob 1539
Tobias Patriarcha starego zakonu z łaczinskiego ięzika na polski / nowo a pilnie przełożony, Kraków, Maciej Ostrogorski [Szarfenberg], 1539, 8°.
BJ Cim.752 (facs.); BK Cim.O.118; Czart. Cim.1127/I; Cim.2256/I (facs.); Kr MN XVI.1039 (facs.); Tor UMK Pol.6.II.1937
136.
Tob 1540
Tobiasz z łacinskiego ięzyka na polski przełożony, Kraków, Officina Ungleriana, 1540, 8°.
Ossol. XVI.O.1016 (def. br. B1)
137.
Tob 1545
Tobiasz z łacinskiego ięzyka na Polski przełożony, Kraków, Marek Scharfenberg, 1545, 8°.
— XXV —
Ossol. XVI.O.660
„Historia [...] o stworzeniu nieba i ziemie” w tłum. K. Pussmana – od 1551
138.
Hist 1543
[Histhoria barzo cudna..., Kraków], 1543, [8°].
139.
Hist 1551
Histhoria barzo cudna y ku wiedzieniu potrzebna o stworzeniu nieba y ziemie y innych wszytkich rzecży ktore y żywą
na swiecie / y iako potym pan Bog cżlowieka to iest Jadama y Jewę s kosći iego stworzył / a iako żywota swego na
tym swiecie dokonali etc. Theraz nowo na Polskie s pilnoscią wyłożona, Kraków, H. Szarfenberg, 1551, 8°.
Zaginiony, zob. E XXV, s. 412.
BK Cim.450 (def. br. k. E3)
140.
Hist 15??
[Historya barzo cudna..., Kraków, b.dr., po 1551?], 8°.
BJ Cim.769 (fragm.)
„Job” w tłum. J. Lubelczyka – 1559
141.
Job 1559
Joba onego sprawiedliwego męża cierpliwość y wiara, nowo po polsku przełożona, z ksiąg pisma Bożego wyięta,
Kraków, M. Wirzbięta, 1559, ?°.
Zaginiony, zob. E XVIII, s. 604-605; PT X, s. 5.
„Ecclesiastes” w tłum. Jana z Sanoka – 1590
142.
Eccl 1590
ECCLESIASTES Kśięgi Salomona Krola Jzrahelskiego / Po Polsku Kaznodzieyskie nazwane, [Kraków, A. Piotrkowczyk], 1590, 4°.
BK Cim.2490
Antologie tekstów NT w tłum. J. Wujka – od 1593
143.
EwEpN 1593
EWANGELIE Y EPISTOLY tak Niedźielne iako y Swiąt wszytkich / ktore w Kośćiele Katholickim według Rzymskiego
porządku przez cały rok czytaią. Przez D. IAKVBA WVYKA Societatis IESV przełożone. Przydane są y Modlitwy
Kośćielne na każdą Niedzielę y na każde Swięto, Kraków, [A.Piotrkowczyk], 1593, 12°.
BJ Cim.995; 996
144.
EwEpN 1611
EWANGELIE Y EPISTOLY tak Niedźielne iako y Swiąt wszytkich / ktore w Kośćiele Katholickim według Rzymskiego
porządku przez cały rok czytaią. Przez D. IAKVBA WVYKA Societatis IESV przełożone. Przydane są y Modlitwy
Kośćielne na każdą Niedzielę y na każde Swięto, Kraków, [A.Piotrkowczyk], 1611, 16°.
Wa BU, opis wg E XXXIII, s. 384.
145.
EwEpN 1616
EWANGELIE Y EPISTOLY tak Niedźielne iako y Swiąt wszytkich / ktore w Kośćiele Katholickim według Rzymskiego
porządku przez cały rok czytaią. Przez D. IAKVBA WVYKA Societatis IESV przełożone. Przydane są y Modlitwy
Kośćielne na każdą Niedzielę y na każde Swięto, Kraków, [A.Piotrkowczyk], 1616, 4°.
Egz. dziś nieznany, opis wg E XXXIII, s. 384.
146.
EwEpN 1617
EWANGELIE Y EPISTOLY tak Niedźielne iako y Swiąt wszytkich / ktore w Kośćiele Katholickim według Rzymskiego
porządku przez cały rok czytaią. Przez D. IAKVBA WVYKA Societatis IESV przełożone. Przydane są y Modlitwy
Kośćielne na każdą Niedzielę y na każde Swięto, Kraków, [A.Piotrkowczyk], 1617, 16°.
Wa BU; opis wg E XXXIII, s. 348.
147.
EwEpN 1626
— XXVI —
Ewangelie Y Epistoly tak Niedzielne iako y wszytkich Swiąt, ktore w Kośćiele Katholickim, według Rzymskiego porządku przez cały rok czytaią. Przez D. Jakvba Wvyka Sociatatis Iezu, przełożone. Przydane są Modlitwy Kośćielne
na każdą Niedźielę y na każde Swięto, Kraków, [A. Piotrkowczyk], 1626, 12°.
BJ 37376 adl. (def. br. k. tyt. opis wg E XXXIII, 384)
148.
EwEpP 1626
EWANGELIE Y EPISTOŁY na dni Postne powszednie, y na niektore inne Swięta, w pierwszey Postylce opuszczone.
Przez D. JAKUBA WVYKA Societatis IESV, przełożone. Przydane są Modlitw[y Ko]ścielne na Swięta y [...], Kraków, [A. Piotrkowczyk], 1626, 12°.
BJ 37377 adl.
149.
EwEpP 1636
Ewangelie y Epistoły na dni postne powszednie, y na niektore inne święta w pierwszey Postylce opuszczone, przez D.
JAKUBA WVYKA S. J. przełożone. Przydane są y modlitwy kościelne na święta i dni powszednie, Kraków, A. Piotrkowczyk, 1636, 12°.
Egz. nieznany, opis wg E XXXIII, s. 384-385.
150.
Zyw 1597
ZYWOT Y NAVKA PANA NASZEGO IESV CHRISTA. Albo EWANGELIA ZE CZTERECH IEDNA. Na sto y
pięćdźieśiąt Rozdźiałow z Modlitwami porządnie rozłożona. Każdemu Krześćianinowi ku ustawicznemu rozczytaniu y
rozmyślaniu nie tylko barzo pożyteczna / ale y potrzebna. Nowo zebrana y wydana przez D. Jakuba Wuyka Theologa
Societ. IESV, Kraków, J. Siebeneicher, 1597, 8°.
Ossol. XVI.O.490
„Tobiasz” w tłum. W. Ulatowskiego – 1615
151.
Tob 1615
TOBIASZ Z pisma świętego wyięty, Polskim wierszem napisany. Przez X. WOYCIECHA VLATOWSKIEGO, Braciey
Pustelnikow porządku S. Pawła pierwszego pustelnika, Konwentu Czestochowskiego. Z dozwoleniem Starszych,
Kraków S. Kempini, 1615, 4°.
Kr PAN St.dr.13436; Czart. 37689/I
KOMENTARZE
„Psalm Dawidów pięćdziesty” – 1531
152.
Ps 50 1531
Psalm dauidow piecdziesty / ktory się pocżyna Smiłuy sie na demną boże / według prawey historiey iego. Od chwalebnego biskupa Carpentorackiego wyłożony a zwykładu iego y wyrozumienia ynnich doktorow swiętych na polski
ięzyk spilnoscią przełożony, Kraków, F. Ungler, 1531, 8°.
BJ Cim.19; Ossol. XVI.O.494
„Hozeasz” – od 1559
153.
Hoz 1559
Kommentharz / albo wykład na Proroczthwo Hozeasza Proroka / ktorego pisma / ku dzisieyszym cżasom ostatecżnym
/ własnie sie przydać a przytrefić mogą. Teraz nowo po Polsku ucżyniony, Brześć Litewski [w rzecz. Kraków, M.
Wirzbięta] nakł. M. Radziwiłł, 1559, 4°.
Czart. Cim.830/II; Ossol. XVI.Qu.1651; 1652
154.
Hoz 1567
Hozeasz Prorok Z wykładem zacnego Męża a Doktora w pismie swiętym przedniego / zebranym przez Wita Theodora
Noribercżyka. Ktorego Proroka pisma / ku dzisieyszym cżasom ostatecżnym własnie sie przydać a przytrefić mogą. Z
Laćińskiego na Polski ięzyk przełożony / y nad pirwsze wydanie pilniey przezrzany / y teraz nowo wyrobiony. Pełny
pobożnych a Krześćiańskich nauk / y pociech zbawiennych. Przednieysze a zacnieysze mieysca / ze wszytkiego Proroctwa Hozeaszowego / dla łatwieyszey pamięći / krociuchno zebrane / na końcu znaydziesz, Brześć Litewski [w
rzecz. Kraków, M. Wirzbięta], 1559/67, 4°.
— XXVII —
Czart. Cim.1403/II
„Apocalypsis” w tłum. M. Reja – 1565
155.
ApRej 1565
Apocalypsis. To iest. Dziwna sprawa skrytych taiemnic Pańskich / ktore Janowi swiętemu / gdy był wygnan prze
wyznanie wiary swiętey na wysep kthory zwano Patmos / przez widzenia y przez Anyoły rozlicżnie zwiastowane były,
Kraków, M. Wirzbięta, 1565, 4°.
BJ Cim.4633; Ossol. XVI.Qu.2087; BJ Cim.4885=Cim.38767 (facs.); Tor KM 103991 (L.4° 86)
Prace T. Falconiusa – 1566
156.
EwB 1566
SPrawy y słowa Jezusa Krystusa Syna Bożego / ku wieczney poćiesze wybranym Bożym napisane przez świadki y
pisarze na tho od Boga zrządżone / a tu wykłady krotkiemi są obiaśnione, Brześć Litewski, [C. Bazylik], 1566, 2°.
Czart. Cim.787/III adl. z DzB; Ossol. XVI.F.4098 adl. z DzB
157.
DzB 1566
Wtore księgi Lukasza świętego / ktorych napis iest / Dźieie abo Sprawy Apostolskie / krotkiemi wykłady obiaśnione,
Brześć Litewski, [C. Bazylik], 1566, 2°.
Czart. Cim.788/III adl. z EwB; Ossol. F.4099 adl. z EwB
4. Inne źródła
Breviarium Fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, red. S. GŁOWA, I. BIEDA, wyd. 2, Poznań 1989.
Enchiridion Biblicum. Documenta Ecclesiastica Sacram Scripturam Spectantia. Auctoritate Pontificiae Commissionis
de Re Biblica edita. Editio quarta aucta et recognita, Neapoli – Romae 1961.
3. Monumenta Poloniae Historica, wyd. i oprac. zb., t. I-VI, Lwów 1864-1893.
4. Vita et miracula sanctae Kyngae ducissae cracoviensis, wyd. W. KĘTRZYŃSKI, w: Monumenta Poloniae Historica, t.
IV, Lwów 1884, s. 662-744.
1.
2.
B. BIBLIOGRAFIE, KATALOGI, TABLICE,
DZIEŁA BIBLIOGRAFICZNE, HERBARZE
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
Bayerische Staatsbibliothek Inkunabelkatalog, b. I-, München 1988BANDTKIE J. S., Historya drukarń krakowskich..., Kraków 1815.
BANDTKIE J. S., Historya drukarń w Krolestwie Polskiem i Wielkim Xięstwie Litewskim jako i w krajach zagranicznych, w których polskie dzieła wychodziły, t. I-III, Kraków 1826.
Bibbia. Catalogo di edizioni a stampa 1501-1957, Roma 1983.
Bibliografia literatury polskiej. Nowy Korbut, red. K. BUDZYK, t. I-, Warszawa 1963Bibliographie lyonnaise, red. J. BAUDRIER, t. I-XII, Paris 1964.
British Museum. Catalogue of Printed Books. Bible, t. I-III, London 1892-1899.
BRUNET J.-CH., Manuel du libraire et de l’amateur de livres, t. I-VI + 2 t. supl., Paris (b.r.).
CHAMBERS B. T., Bibliography of French Bibles, t. I-II, Genève 1983-1994.
CHOJNACKI W., Bibliografia polskich druków ewangelickich ziem zachodnich i północnych 1530-1939, Warszawa 1966.
CZECH L., Katalog starych druków w zbiorach Biblioteki Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 1996.
Die Bibelsammlung der württembergischen Landesbibliothek Stuttgart, b. I-, Stuttgart 1984ESTREICHER K., Bibliografia Polska, t. I-, Kraków 1870FORMANOWICZ L., Katalog druków polskich XVI-go wieku Biblioteki Kapitulnej w Gnieźnie, Poznań 1930.
Gesamtkatalog der Wiegendrucke, t. I-VII, Leipzig 1925-1938, t. VIII-, Stuttgart 1970HAIN L., Repertorium biblographicum in quo libri omnes ab arte typographica inventa usque ad annum MD, vol. I-
— XXVIII —
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
28.
29.
30.
31.
32.
33.
34.
35.
36.
37.
38.
39.
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
II, Stuttgart 1826-1838.
Herbarz polski Kaspra Niesieckiego S. J. powiększony dodatkami z późniejszych autorów, dowodów urzędowych, t.
I-X, Lipsk 1839-46 (reprint: Warszawa 1979).
Inkunabuły w bibliotekach polskich. Centralny katalog, red. A. KAWECKA-GRYCZOWA, t. I-II, Wrocław – Warszawa – Kraków 1970.
JOCHER A., Obraz bibliograficzno-historyczny literatury i nauk w Polsce, od wprowadzenia do niej druku po rok
1830 włącznie..., t. I-III, Wilno 1840-1857.
Katalog Biblioteki Kórnickiej, t. I: Polonica XVI-go wieku, zestawił K. PIEKARSKI, Kórnik 1929.
Katalog mikrofilmów (Biblioteki Narodowej), t. I-, Warszawa 1951Katalog poloników XVI wieku Biblioteki Jagiellońskiej, t. I-III, Kraków 1992-1995.
Katalog starych druków Biblioteki Kórnickiej. t. I: Polonica XVI wieku, cz. 2: Nowe nabytki i uzupełnienia, oprac.
P. BUCHWALD-PELCOWA, Wrocław – Warszawa – Kraków 1969.
Katalog starych druków Biblioteki Publicznej Miasta Stołecznego Warszawy, oprac.: A. KAWECKA-GRYCZOWA, J.
RUDNICKA, cz. I-III, Warszawa 1949-76.
Katalog starych druków Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Polonica wieku XVI, oprac. M.
BOHONOS, Wrocław – Warszawa – Kraków 1965.
Katalog starych druków Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Polonica wieku XVII, oprac. B. GÓRSKA,
W. TYSZKOWSKI, t. I-IX, Wrocław – Warszawa – Kraków 1991-1997.
KOMANDER T., MIECZKOWSKA H., Katalog druków XVI wieku w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie,
t. I-, Warszawa 1994KORBUT G., Literatura polska, t. I-IV, Warszawa 1929-31.
Le edizioni italiane del XVI secolo, t. I-, Roma 1985LELEWEL J., Bibliograficznych ksiąg dwoje, t. I-II, Wilno 1823-26.
LESZCZYC Z., Herby szlachty polskiej. Faksymile pierwodruku, Wrocław – Warszawa – Kraków 1995.
MACIEJOWSKI W. A., Piśmiennictwo staropolskie od czasów najdawniejszych aż do roku 1830, t. I-III, Warszawa
1852.
MUCZKOWSKI J., Zbiór odcisków drzeworytów w różnych dziełach polskich z XVI i XVII wieku odbitych a teraz w
Bibliotece Uniwersytetu Jagiellońskiego zachowanych, Kraków 1849 (reprint: Kraków 1985).
PELLECHET M., Catalogue général des incunabules des bibliotheques publiques de France, t. I-, Paris 1897PIEKARSKI K., Bibljografja dzieł Jana Kochanowskiego. Wiek XVI i XVII, wyd. 2, rozszerzone, Kraków 1934.
PIETSCH P., Bibliographie der deutschen Bibel Luthers, w: Martin Luther, Werke. Kritische Gesamtausgabe. Die
deutsche Bibel,t. II, Weimar 1909, s. 201-727.
PILCHOWSKI CZ., Nieznane polonika w bibliotekach szwedzkich, Gdańsk 1962.
Polonia typographica seculi sedecimi, red. A. KAWECKA-GRYCZOWA, z. I-, 1959Polski słownik biograficzny, red. zb., t. I-, Kraków 1935RENOUARD PH., Inventaire chronologique des éditions parisiennes du XVI e siècle, t. I-, Paris 1972ROSTKOWSKA I., Bibliografia dzieł Mikołaja Reja. Okres staropolski, Wrocław – Warszawa – Kraków, 1970.
STEINSCHNEIDER M., Catalogus librorum hebraeorum in Bibliotheca Bodleiana, t. I-III, Berlin 1931.
STELMASZCZYK E., Katalog starych druków Biblioteki Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Polonica XVI
wieku, Poznań 1991.
Sygnety polskich drukarzy, księgarzy i nakładców. Zbiór podobizn i oryginalnych odbić zebranych przez Kazimierza
Hałacińskiego i Kazimierza Piekarskiego, z. I-III, Kraków 1926-1929.
TRYPOĆKO J., Polonica Vetera Upsaliensia. Catalogue des imprimés polonais ou concernant la Pologne des XV e,
XVIe, XVIIe et XVIIIe siècles conservés à la Bibliothèque de l’Université Royale d’Upsala, Upsala 1958.
Verzeichnis der im deutschen Sprachbereich erschienenen Drucke des XVI. Jahrhunderts, a. I: b. 1-22, a. II: b. 1-2,
Stuttgart 1983-1997.
VOGEL P. H., Europaeische Bibeldrucke des 15. und 16. Jahrhunderts in den Volkssprachen. Ein Beitrag zur Bibliographie des Bibeldrucks, Baden-Baden 1962.
Zasady wydawania tekstów staropolskich. Projekt, pr. zb., Wrocław 1955.
ŻYCHLIŃSKI T, Złota księga szlachty polskiej, r. I-XXX, Poznań 1879-1907.
C. INTRODUKCJE, SŁOWNIKI, KONKORDANCJE, LEKSYKONY,
ENCYKLOPEDIE, POMOCE FILOLOGICZNE
1.
Enciclopedia della Bibbia, red. zb., t. I-VI, Torino – Leumann 1971.
— XXIX —
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Enciclopedia italiana di scienze, lettere ed arti, t. I-XXXV, Roma 1929-37.
Encyklopedia katolicka, red. zb., t. I-, Lublin 1989Encyklopedyja powszechna, t. I-XXVIII, Warszawa (S. Orgelbrand) 1859-68.
Encyklopedia Wiedzy o Książce, red. zb., Wrocław – Warszawa – Kraków 1971.
Drukarze dawnej Polski. Od XV do XVIII wieku, red. A. KAWECKA-GRYCZOWA, t. I-, Wrocław – Warszawa – Kraków
– Gdańsk – Łódź 1959PERRELLA G. M., VAGAGGINI L., Introduzione generale, w: Introduzione alla Bibbia. Corso sistematico di studi biblici, red. P. L. MORALDI, t. I, Torino 1960.
Podręczna Encyklopedia Biblijna, red. E. DĄBROWSKI, t. I-II, Poznań – Warszawa – Lublin 1959.
Słownik Wiedzy Biblijnej, red. B. M. METZGER, M. D. COOGAN, konsultacja pol. wyd. W. CHROSTOWSKI, w: Prymasowska Seria Biblijna, red. W. CHROSTOWSKI, Warszawa 1997.
Wstęp ogólny do Pisma Świętego, red. J. SZLAGA, w: Wstęp do Pisma Św., t. I, Poznań – Warszawa 1986.
D. DRUKOWANE WYDANIA BIBLIJNYCH TEKSTÓW
RĘKOPIŚMIENNYCH ORAZ REPRINTY
I WYDANIA FOTOTYPICZNE DRUKÓW
1.
2.
Apokalipsa św. Jana w przekładzie Tomasza ze Zbrudzewa, oprac. i wyd. I. KWILECKA, Wrocław – Warszawa –
Kraków – Gdańsk 1976.
s
Apocalypsis.
To iest. Dziwna sprawa skrytych taiemnic Pańskich / które Janowi swiętemu / gdy był wygnan prze
wyznanie wiary swiętey na wysep ktory zwano Patmos / przez widzenia y przez Anyoły rozlicznie zwiastowane były,
Kraków, M. Wirzbięta, 1565, 4°. Homograficzny przedruk wykonany przez A. PILIŃSKIEGO (Paryż 1876).
BJ Cim.4885=38767
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
Biblia królowej Zofii (szaroszpatacka) wraz ze staroczeskim przekładem Biblii, wyd. S. URBAŃCZYK, V. KYAS,
Wrocław 1965-1971 (translit.).
Biblia królowej Zofii żony Jagiełły z kodexu szaroszpatackiego nakładem księcia Jerzego Henryka Lubomirskiego
wydana przez Antoniego Małeckiego, Lwów 1871.
Biblia szaroszpatacka. Podobizna kodeksu Biblioteki Ref. Gimnazjum w Szaroszpataku, wyd. L. BERNACKI, Kraków
1930 (wyd. fototypiczne).
Biblia. to jest Księgi Starego i Nowego Przymierza. In der Übersetzung des Simon Budny, Nieśwież – Zasław 15711572, wyd. VON H. ROTHE, F. SCHOLZ, t. I-II, Padeborn – München – Wien – Zurich 1994 (seria Biblica Slavica,
II/3). Fototypiczne wyd. BSzB 1572.
Biblia święta, to jest księgi starego i nowego zakonu, wyd. VON H. ROTHE, F. SCHOLZ, Padeborn – München – Wien
– Zurich 2001 (seria Biblica Slavica, II/2). Fototypiczne wyd. BB 1563.
Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r., transkrypcja typu B i wstępy: J. FRANKOWSKI, wyd. 2, Warszawa 1999.
Brulion przekładu Biblii pióra Tomasza za Zbrudzewa, cz. II: Księgi Liczb, Powtórzonego Prawa, Pieśni nad Pieśniami, oprac. i wyd. I. KWILECKA, Wrocław – Warszawa – Kraków 1995.
Brulion przekładu pierwszych trzech ksiąg Biblii pióra Tomasza Łysego ze Zbrudzewa, czyli tzw. Mamotrept gnieźnieński, oprac. i wyd. I. KWILECKA, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk 1971.
Ecclesiastes. Księgi Salomonowe, słowo wstępne: H. SKOCZYLAS-STAWSKA, Wieluń 2000. (Reprint wydany w 450
rocznicę śmierci Hieronima z Wielunia na podstawie egz. Ossol.)
Leopolita. Faksimile der Ausgabe Krakau 1561 mit einem Geleitbrief von Papst Johannes Paul II, wyd. VON H.
ROTHE, F. SCHOLZ, Padeborn – München – Wien – Zurich 1988 (seria Biblica Slavica, II/1). Fototypiczne wyd. BL
1561. Do ed. dołączony jest tom z komentarzem: Leopolita. Kommentar von Elżbieta Balcerzowa, David A. Frick,
Stanisław, Urbańczyk.
Glosy i drobne teksty polskie do 1550 roku. Z inkunabułów Biblioteki Kapitulnej i Seminaryjnej w Gnieźnie zebrał i
wydał J. Wojtkowski. Objaśnienia językowe i indeks glos Z. Krążyńska, red. W. KURASZKIEWICZA, Warszawa –
Poznań 1977, poz. 84, s. 87-118. Glosy Tomasza ze Zbrudzewa do Rz, Ga i Hbr.
(MIKOŁAJ REJ Z NAGŁOWIC) Psałterz Dawidów, wyd. S. PTASZYCKI, Petersburg 1901.
Nowy Testament w przekładzie Ks. Dr Jakuba Wujka T.J. z roku 1593, wstęp: W. SMEREKA, Kraków 1966 (wyd.
fototypiczne).
Perykopy wielkopostne w przekładzie Tomasza Łysego ze Zbrudzewa, oprac. i wyd. I. KWILECKA, Wrocław – Warszawa – Kraków 1967.
Psalterii Florianensis partem polonicam ad fidem dodicis recensuit, apparatu critico, indice locupletissimo instruxit..., wyd. W. NEHRING, Posnaniae 1883.
Psałterz albo kościelne śpiewanie Króla Dawida (tzw. Psałterz krakowski), w: Biblioteka Tradycji Literackich, nr
— XXX —
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25, Kraków 1999.
s
Psałterz
Dawidów. Przekładania Jana Kochanowksiego, wstęp P. BUCHWALD-PELCOWA, Warszawa 1985.
Psałterz Dawidów w przekładzie ks. Jakuba Wujka z 1594 roku, transkrypcja, słowo wstępne i komentarze: J.
FRANKOWSKI, Warszawa 1993 (transkrypcja B).
Psałterz floriański łacińsko-polsko-niemiecki. Rękopis Biblioteki Narodowej w Warszawie, wyd. R. GNASZYNIEC,
W. TASZYCKI, S. KUBICA, pod red. L. BERNACKIEGO, Lwów 1939.
Psałterz królowej Małgorzaty pierwszej małżonki Ludwika I króla polskiego i węgierskiego..., wyd. S. DUNINBORKOWSKI, Wiedeń 1834.
Psałterz puławski, wyd. S. SŁOŃSKI, Warszawa 1916.
Psałterz puławski z kodeksu pergaminowego księcia Władysława Czartoryskiego, przedruk homograficzny wykonali
Adam i Stanisław Pilińscy, Kórnik 1880.
E. OPRACOWANIA DOTYCZĄCE BIBLII W JĘZYKU POLSKIM
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
Wiadomość o naystarszym może psałterzu polskim w bibliotece ww. kanoników lateranskich w klasztorze s. Floryana niedaleko miasta Lintz w wyzszej Austryi wydana nakładem Towarzystwa Naukowego Krakowskiego w Krakowie, Kraków 1827.
BERNACKI L.,
Geneza i historia psałterza floriańskiego, Lwów 1927.
BIEŃKOWSKA D.,
Jak Jakub Wujek Pismo święte na język polski przekładał (o warsztacie tłumacza i technice
przez niego stosowanej), „Bobolanum‖, r. IX, 1998, s. 27-52.
BIRKENMAJER A.,
Psałterz floriański jako zabytek kaligrafii. Paleograficzny rozbiór rękopisu, w: Psałterz floriański łacińsko-polsko-niemiecki..., Lwów 1939, s. 17-63.
BORAWSKI S.,
Nowe wydanie Biblii Budnego czyli Nieświeskiej, „Rozprawy Komisji Językowej WTN‖, t. XXI,
1995, s. 145-153.
BRÜCKNER A.,
Literatura religijna w Polsce średniowiecznej, t. II: Pismo święte i apokryfy. Szkice literackie i
obyczajowe, Warszawa 1903.
BRÜCKNER A.,
Psałterze Polskie do połowy XVI w., RAUWfil, t. XXXIV, 1902, s. 257-339.
BUCHWALDNad psalmami i psałterzami polskimi XVI wieku, w: Nurt religijny w literaturze polskiego śrePELCOWA P.,
dniowiecza i renesansu, red. S. NIEZNANOWSKI, J. PELC, Lublin 1994, s. 243-262.
BUCHWALDJeszcze jedno nieznane XVI-wieczne wydanie „Psałterza” Jana Kochanowksiego, PLit, r. LXX,
PELCOWA P.,
1979, z. 1, s. 211-227.
CHMIEL J.,
Młodość i wykształcenie ks. Jakuba Wujka, „Studia Gnesnensia‖ I, 1975, s. 355-358.
CYBULSKI M.,
Staropolskie przekłady Psałterza, „Rozprawy Komisji Językowej ŁTN‖, t. XLI, 1996, z. 1, s. 5-101.
CYBULSKI M.,
O dwóch XVI-wiecznych polskich przekładach Psałterza. „Psałterz Dawidow” Mikołaja Reja i
„Psałterz Dawida” Jakuba Lubelczyka, „Rozprawy Komisji Językowej ŁTN‖, t. XLIV, 1999, s.
13-29.
CZERNIATOWICZ J., Niektóre problemy naukowe grecystyki w pracach biblistów polskich XVI i XVII w. Tekty greckie
a polskie przekłady, Wrocław – Warszawa – Kraków 1969.
DOBRZYCKI S.,
Historia o świętym Józefie. Druk z roku 1530, „Prace filologiczne‖, t. VII, 1909, z. 1, s. 1-42.
DOBRZYCKI S.,
Psałterz Kochanowskiego. Jego powstanie, źródła, wzory, Kraków 1910.
DRZYMAŁA K.,
Wpływ ks. Stanisława Grodzickiego T. J. na tłumaczenie Biblii ks. Jakuba Wujka T. J., „Polonia
sacra‖, r. IV, 1951, z. 1-4, s. 71-80.
GĄSIOROWSKI K.,
Dwa psałterze ks. Wujka, RBL, r. XII, 1959, nr 2, s. 246-259.
GĄSIOROWSKI K.,
Ks. Jakub Wujek, jako tłumacz Psałterza Dawidowego, „Studia Gnesnensia‖ I, 1975, s. 363366.
GĘBAROWICZ M.,
Psałterz floriański i jego geneza, Wrocław – Warszawa – Kraków 1965.
GÓRSKI K.,
Nowy Testament Scharffenbergera, w: Pismo Święte w duszpasterstwie współczesnym, red. E.
DĄBROWSKI, Lublin 1958, s. 199-220.
GRYGLEWICZ F.,
Praprzekład ewangelii ks. Jakuba Wujka, RBL 1954, s. 16-41.
GUSTAW R.,
Polskie przekłady Pisma św., PEB II, s. 299-330.
JANÓW J.,
Rękopis Biblioteki Jagiellońskiej nr 3336 w porównaniu z najstarszym tekstem drukowanym
pisma św. w języku polskim, „Prace filologiczne‖, t. XII, 1927, s. 68-93.
JANÓW J.,
Zespół ewangelijny Biblioteki Ord. Zamoyskich nr 1116 (=ZZ), „Prace filologiczne‖, t. XIII,
1928, s. 273-307.
JANÓW J.,
Najstarsze szczątki ewangeliarza polskiego, „Sprawozdania z czynności i posiedzeń PAU za rok
1950‖, t. LI, 1951, nr 2, s. 40-44.
BANDTKIE J. S.,
— XXXI —
26.
27.
JANÓW J.,
KAŁUŻNIACKI E.,
28.
KAMIENIECKI J.,
29.
KAMIENIECKI J.,
30.
KAMIŃSKA M.,
31.
KŁONIECKI F.,
32.
KOSSOWSKA M.,
KWILECKA I.,
33.
34.
KWILECKA I.,
35.
KWILECKA I.,
36.
KWILECKA I.,
37.
KWILECKA I.,
KWILECKA I.,
38.
39.
LANGKAMMER H.,
40.
LESZCZYŃSKI R.,
41.
LESZCZYŃSKI R.,
42.
ŁUCZAK A.,
43.
MALINOWSKI L.,
44.
MALINOWSKI L.,
45.
MALINOWSKI L.,
46.
MAŁŁEK J.,
47.
MELLER K.,
MERCZYNG H.,
MUCZKOWSKI J.,
NEHRING W.,
48.
49.
50.
51.
NOWAK Z.,
52.
OSTROWSKA E.,
53.
PELC J.,
54.
PODLACHA W.,
Nowy ewangeliarz polski z XVI w.(Ewangeliarz puławski), RBL 1948, s. 318-339.
Kleinere altpolnische Texte aus Handschriften des XV. und des Anfangs des XVI. Jahrhundertes,
„Sitzungsberichte der Philosophisch-Historischen Classe der Kaiserlichen Akademie der Wissenschaften‖, Bd. 101, Wien 1882, s. 267-318.
Zapiski językowe Szymona Budnego (Stary Testament), „Rozprawy komisji językowej WTN‖, t.
XXI, 1995, s. 145-153.
Z dziejów szesnastowiecznej filologii biblijnej – przekłady biblijne Szymona Budnego, „Rozprawy komisji językowej WTN‖, t. XXV, 1999, s. 59-65.
Psałterz floriański. Monografia językowa, cz. 1: Ortografia, fonetyka, fleksja imion, w: Łódzkie
Towarzystwo Naukowe. Prace Wydziału I – językoznawstwa, nauki o literaturze i filozofii, nr 81,
Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk – Łódź 1981.
Teksty polskich przekładów Biblii i ich opracowania, w: Pismo Święte w duszpasterstwie współczesnym, red. E. DĄBROWSKI, Lublin 1958, s. 229-273.
Biblia w języku polskim, t. I-II, Poznań 1968-1969.
Nieznany pisarz wielkopolski Tomasz Łysy ze Zbrudzewa, w: Munera Poznaniensia. Księga
pamiątkowa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu dla uczczenia 600-lecia założenia Uniwersytetu Jagiellońskiego, red. G. LABUDA, Poznań 1965, s. 207-233.
Uwagi o warsztacie pisarskim Tomasza ze Zbrudzewa, „Slavia Occidentalis‖, t. XXVI, 1967, s.
79-107.
Staropolskie przekłady Biblii i ich związki z biblistyką europejską. Zarys problematyki, w: Biblia
a kultura Europy, red. M. KAMIŃSKA. E. MAŁEK, t. I, Łódź 1992, s. 272-293.
Problem autorstwa przekładu Apokryfów w Biblii Szymona Budnego z 1572 roku, „Studia z
Filologii Polskiej i Słowiańskiej‖, t. XXXIII, 1996, s. 47-66.
Les Bibles protestantes polonaises et leurs rapports avec les Bibles françaises, BIEM, s. 364-377.
Z dziejów przekładu pierwszej polskiej Biblii protestanckiej, „Zielonogórskie Studia Łużyckie‖,
t. III: Nowy Testament w dziejach i kulturze Europy. 450 rocznica przekładu Nowego Testamentu przez Mikołaja Jakubicę na język dolnołużycki, red. T. JAWORSKI, W. PYŻEWICZ, Zielona
Góra 2001, s. 143-159.
Polski przekład Biblii Wujka na tle zmagań i potrzeb religijno-teologicznych ówczesnego Kościoła w Polsce, „Bobolanum‖, r. IX, 1998, s. 53-63.
Przekład fragmentów Biblii przez Krzysztofa Trecego, „Rocznik Teologiczny ChAT‖, r.
XXXVIII, 1996, z. 1-2, s. 199-215.
Ewangelickie przekłady Nowego Testamentu w szesnastowiecznej Polsce, „Zielonogórskie Studia
Łużyckie‖, t. III: Nowy Testament w dziejach i kulturze Europy..., Zielona Góra 2001, s. 133-142.
Najstarszy Polski drukowany przekład Nowego Testamentu pióra Stanisława Murzynowskiego
(1551-1553), „Zielonogórskie Studia Łużyckie‖, t. III: Nowy Testament w dziejach i kulturze
Europy..., Zielona Góra 2001, s. 171-182.
Ewangelia ś. Mateusza R. V, 1-12. Kazanie na dzień Wszech Świętych. Zabytki języka polskiego z
wieku XV, z rękopisu DLII biblioteki kapitulnej w Pradze, RAUWfil, t. XXII, 1895, s. 230-318.
Modlitwy Wacława. Zabytek języka polskiego z w. XV. Z kodeksu VI N. 2 Biblioteki Uniwersyteckiej w Budapeszcie, z dołączeniem gloss polskich z rękopisów łac. N. 64, 79, 100 tejże biblioteki. Powtórnie wydał Lucyjan Malinowski, Kraków 1887.
Modlitwy Wacława. Zabytek języka polskiego z w. XV. odkryty i skopiowany przez Ś. P. Aleksandra
hr. Przezdzieckiego. Wydał i objaśnił Lucyjan Malinowski, Doktór Filozofii, Kraków 1875.
Stanisław Murzynowski: tłumacz Nowego Testamentu, pisarz religijny, osjandrysta, „servulus et
clientulus” księcia Albrechta Pruskiego, „Zielonogórskie Studia Łużyckie‖, t. III: Nowy Testament w dziejach i kulturze Europy..., Zielona Góra 2001, s. 160-169.
Jakuba Lubelczyka Psałterz Dawida z roku 1558. Studium filologiczne, Poznań 1992.
Szymon Budny jako krytyk tekstów biblijnych, Kraków 1913.
O Bibliach Szarfenbergerowskich, „Dwutygodnik Literacki‖, t. II, 1845, nr 24, s. 374-393.
Iter Florianense. O Psałterzu floriańskim łacińsko-polsko-niemieckim w szczególności o polskim
jego dziale, Poznań 1871.
Andrzej Hünefeldt jako nakładca i drukarz Biblii Gdańskiej z 1632 roku, „Libri Gedanenses.
Rocznik Biblioteki Gdańskiej‖, t. I, Gdańsk 1968 (oraz nadbitka), s. 35-53.
Walka o piękne słowo psałterzowe („Psałterz” Kochanowksiego i „Psałterz brzeski”), w:
E. OSTROWSKA, Z dziejów języka polskiego i jego piękna. Studia i szkice, Kraków 1978, s. 290-336.
W sprawie szesnastowiecznych wydań „Psałterza” Jana Kochanowskiego (Kilka uwag i uzupełnień), PLit, r. LIII, 1962, z. 4, s. 527-542.
Miniatury Psałterza floriańskiego, w: Psałterz floriański łacińsko-polsko-niemiecki..., Lwów
— XXXII —
55.
56.
57.
58.
59.
60.
61.
62.
63.
64.
65.
66.
67.
68.
69.
70.
71.
72.
73.
74.
1939, s. 64-104.
ROSPOND S.,
Psałterz floriański a tak zwana Karta medycka czyli Świdzińskiego, Wrocław 1953.
RZEPKA W. R., WYDRA W., Ewangeliarz kanoników regularnych w Krakowie z około 1420 r. (uwagi wstępne), „Poradnik językowy‖, 1986, z. 2, s. 91-97.
SANDECKI (MALECKI) J., Ewangeliarz z początku XVI w. i dwa późniejsze druki polskie tegoż autora (wyd. i wstępem opatrzył J. JANÓW), w: Biblioteka Pisarzów Polskich, nr 87, Kraków 1947, s. 1-72.
SMEREKA W.,
Hymn Matki Boskiej, RBL 1951, s. 38-56.
SMEREKA W.,
Zagadnienie praźródła przekładu ewangelii, dokonanego przez ks. Jakuba Wujka, RBL 1955, s.
289-305.
SIPAYŁŁO M.,
W sprawie genezy Biblii gdańskiej, „Reformacja w Polsce‖, r. VI, 1934, s. 144-151.
SUCHECKI H.,
Modlitwy Wacława. Zabytek mowy staropolskiej odkryty przez Aleksandra hr. Przezdzieckiego.
Wiadomość o nich z rozbiorem filologicznym i lingwistycznym podaje Henryk Suchecki. Rzecz,
czytana i oceniana na posiedzeniach towarzystwa Naukowego Krakowskiego w oddziale nauk
moralnych dnia 3. czerwca i 5. lipca 1871, Kraków 1871.
SZERUDA J.,
Geneza i charakter Biblii gdańskiej, „Z problemów reformacji‖, t. V, Warszawa 1985, s. 7-16.
ŚNIEŻYŃSKAGłos historyka sztuki w sprawie powstania Psałterza floriańskiego, „Język Polski‖, r. LXX,
1990, z. 5, s. 166-174.
STOLOT E.,
ŚNIEŻYŃSKA-STOLOT E., Tajemnice dekoracji Psałterza floriańskiego. Z dziejów średniowiecznej koncepcji uniwersum, Warszawa 1992.
ŚWIĘTOCHOWSKI R., Leonard Niezabitowski tłumaczem Biblii Leopolity, RBL 1961, s. 195-197.
URBAŃCZYK S.,
Psałterz w przekładzie Jakuba Lubelczyka i Jana Kochanowskiego, w: Jan Kochanowski 15841984. Epoka – Twórczość – Recepcja, red. zb., Lublin 1989, t. I, s. 497-505.
URBAŃCZYK S.,
Z dawnych stosunków językowych polsko-czeskich, cz. 1: Biblia królowej Zofii a staroczeskie
przekłady Pisma św., Kraków 1946.
WIELGUS S.,
Średniowieczna literatura biblijna w języku polskim, Lublin 1991.
WOJAK T.,
Studium o Biblii gdańskiej, „Z problemów reformacji‖, t. V, Warszawa 1985, s. 17-47.
WOŹNIAK E.,
Cechy charakterystyczne polskiego tłumaczenia Psałterza krakowskiego, „Rozprawy Komisji
Językowej ŁTN‖, t. XLI, 1996, z. 2, s. 75-96.
WYDRA W., RZEPKA W.R., Chrestomatia staropolska. Teksty do roku 1543, wyd. 2, Wrocław – Warszawa – Kraków
1995, s. 51-88. 317. 330-332. 338-340. 345-347. 351-353. 379-383. 403-405. 434-436.
443. 444.
ZALEWSKI L.,
Tajemnica Szymona Budnego, Lublin 1949.
ZWOLSKI S.,
De Bibliis polonicis quae usque ad initium saeculi XVII. in lucem edita sunt, Posnaniae 1904.
ŻUROWSKA-GÓRECKA W., Fragment zaginionego psałterza staropolskiego a Psałterz puławski, „Język polski‖, r.
XXXVI, 1956, s. 346-354.
F. OPRACOWANIA OGÓLNE
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
Biblijno-apokryficzne narracje w literaturze staropolskiej do końca XVI w., Poznań 1980.
Religijna proza narracyjna do końca XVI wieku, w: Proza polska w kręgu religijnych
inspiracji, red. M. JASIŃSKA-WOJTKOWSKA, K. DYBCIAK, Lublin 1993, s.7-40.
ALEXANDROWICZ S.,
Naruszewicz Mikołaj, PSB XXII, s. 567-569.
BARTYNOWSKI W.,
Rzadkie książki, „Wiadomości Numizmatyczno-Archeologiczne, t. II, r. VI, 1894, nr 1-2
(19-20), k. 182-183.
BERNACKI L.,
Wstęp, w: Rozmowy które miał król Salomon mądry z Marchołtem..., wyd. L. BERNACKI,
Haarlem 1913, s. 1-45.
BERNACKI L.,
Pierwsza książka polska. Studyum bibliograficzne z 86 podobiznami, Lwów 1918 (oraz
reprint, Warszawa 1979).
Bible de tous les temps, red. CH. KANNENGIESSER, t. I-VIII, Paris 1984-1989.
Biblia, EK II, k. 376-415.
BIRN J.,
Francuz wśród kalwinów małopolskich: Jan Thenaud, „Reformacja w Polsce‖, r. IV,
1926, s. 41-45.
BODNIAK S.,
Grzegorz Orszak. Pierwszy postyllograf polski, „Reformacja w Polsce‖, r. VII-VIII,
1935-36, s. 1-19.
BRUCHNALSKI W.,
Początki literatury polskiej a kobiety, „Przegląd humanistyczny‖, r. III, 1924, z. 1-2, s.
99-116; odbitka: Lwów-Warszawa 1924.
ADAMCZYK M.,
ADAMCZYK M.,
— XXXIII —
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
28.
29.
30.
31.
32.
33.
34.
35.
36.
37.
38.
39.
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
50.
51.
52.
53.
54.
55.
BRÜCKNER A.,
Kazania średniowieczne I, RAUWfil, t. XXIV, 1895, s. 38-97.
BRÜCKNER A.,
Kazania średniowieczne III, RAUWfil, t. XXV, 1895, s. 115-205.
BRÜCKNER A.,
Mikołaj Rej. Studium krytyczne, Kraków 1905.
BRÜCKNER A.,
Różnowiercy polscy. Szkice obyczajowe i literackie, Warszawa 1962.
BUCHWALD-PELCOWA P.,
Dawne wydania dzieł Jana Kochanowskiego, Warszawa 1993.
Cały świat nie pomieściłby ksiąg. Staropolskie opowieści i przekazy apokryficzne, wyd. W. R. RZEPKA, W. WYDRA,
wstęp M. ADAMCZYK, Warszawa – Poznań 1996.
CHOJECKA F.,
Związki artystyczne polskiego drzeworytu renesansowego z grafiką europejską, „Acta
Universitatis Wratislawiensis. Bibliotekoznawstwo‖, t. VII: 500-lecie polskiego słowa
drukowanego na Śląsku. Materiały sesji naukowej 9-11 X 1975, Wrocław 1978, s. 181193.
CYNARSKI S.,
Zygmunt August, Wrocław 1988.
DAHL S.,
Dzieje książki, tłum. zb., Wrocław – Warszawa – Kraków 1965.
DĄBROWSKI E.,
Sobór Watykański II a biblistyka katolicka, Poznań – Warszawa – Lublin 1967.
De revisione Bibliae hebraiae iuxta votum Concilii Tridentini, „Angelicum‖, r. XVIII, 1941, s. 387-394.
DOBRZYCKI S.,
Z literatury apokryficznej w Polsce, „Prace filologiczne‖, t. VII, 1911, z. 2, s. 265-299.
DRĄCZKOWSKI F.,
Euzebiusz z Cezarei, EK IV, k. 1351-1355.
Drukarnie różnowiercze w dawnej Polsce, EWoK, k. 575-577.
DUNCKER P. G.,
La Chiesa e le versioni della S. Scrittura in lingua volgare, „Angelicum‖, r. XXIV,
1947, s. 140-163.
DWORZACZEK W.,
Męciński Andrzej, PSB XX, s. 493.
FIJAŁEK J.,
Recenzja kilku publikacji A. BRÜCKNERA: PLit, r. III, 1904, z. 4, s. 657-680.
GAMBARO A.,
Sadoleto, Iacopo, w: Enciclopedia italiana di scienze, lettere ed arti, t. XXX, s. 425426.
GAROFALO S.,
Gli umanisti italiani del secolo XV e la Bibbia, „Biblica‖, r. XXVII, 1946, s. 338-375.
GMITEREK H.,
Bracia czescy a kalwini w Rzeczypospolitej. Połowa XVI – połowa XVII wieku, Lublin
1987.
GMITEREK H.,
Rybiński Maciej, PSB XXXII, s. 338-340.
GÓRSKI K.,
Studia nad dziejami polskiej literatury antytrynitarskiej XVI w., Kraków 1949.
GÓRSKI K.,
Bracia polscy, EK II, k. 1002-1005.
GRABOWSKI T.,
Literatura aryańska w Polsce 1560-1660, Kraków 1908.
GRYGLEWICZ F., ŁUŻNY R.,
Budny Szymon, EK II, k. 1172-1173.
GUTIÉRREZ-LARRAYA J.A.,
Polyglotte, Bibbie, EBibbia V, k. 816-820.
HEJNOSZ W.,
Bal Michał, PSB I, s. 228.
HORNOWSKA M., ZDZITOWIECKA-JASIEŃSKA H., Zbiory rękopiśmienne w Polsce średniowiecznej, Warszawa 1947.
JOBERT A.,
Od Lutra do Mohyły. Polska wobec kryzysu chrześcijaństwa 1517-1648, tłum. E.
SĘKOWSKA, Warszawa 1994.
La Bibbia nell’epoca moderna e contemporanea, red. R. FABRIS, Bologna 1992.
La Bible imprimée dans l’Europe moderne, red. B. E. SCHWARZBACH, Paris 1999.
LEWICKA-KAMIŃSKA A.,
Nieznany fragment polskiego „Hortulusa” z około 1527 roku, „Rocznik Biblioteki
Narodowej‖, t. IV, 1968, s. 63-68.
KAWECKA-GRYCZOWA, A.,
Ariańskie oficyny wydawnicze Rodeckiego i Sternackiego, Wrocław – Warszawa –
Kraków – Gdańsk 1974.
KAWECKA-GRYCZOWA, A.,
Z dziejów polskiej książki w okresie Renesansu. Studia i materiały, Wrocław 1975.
KŁOCZOWSKI J., MÜLLEROWA L., SKARBEK J., Zarys dziejów Kościoła katolickiego w Polsce, Kraków 1986.
KŁONIECKI F.,
Poliglotta, PEB II, s. 297-299.
KŁONIECKI F.,
Wulgata, PEB II, s. 666-672.
KOMZA M.,
Zdobione karty tytułowe (Wprowadzenie do typologii na przykładzie siedemnastowiecznej książki gdańskiej), „Studia o Książce‖, t. VIII, Wrocław 1978, s. 51-68.
KORNFELD W.,
Lutero, Martin, EBibbia IV, k. 777-779.
KOT S.,
Budny Szymon, PSB III, s. 96-99.
KOT S.,
Czechowic Marcin, PSB IV, s. 307-309.
KOT S.,
Pierwsza szkoła protestancka w Polsce. Z historii wpływów francuskich na kulturę
polską, „Reformacja w Polsce‖, r. I, 1921, s. 15-34.
KOWALSKA H.,
Myszkowski Stanisław, PSB XXII, s. 394-399.
KRYŃSKI A.A., KRYŃSKI M.,
Zabytki języka staropolskiego z wieku XIV-go, XV-go i początku XVI-go, Warszawa 1918.
— XXXIV —
56.
57.
58.
59.
60.
61.
62.
63.
64.
65.
66.
67.
68.
69.
70.
71.
72.
73.
74.
75.
76.
77.
78.
79.
80.
81.
82.
83.
84.
85.
86.
87.
88.
89.
90.
91.
92.
93.
94.
KRZYŻANOWSKI J.,
KUDASIEWICZ J.,
ŁOŚ J.,
Romans polski wieku XVI, Warszawa 1962.
Biblia, historia, nauka. Rozważania i dyskusje biblijne, Kraków 1978.
Początki piśmiennictwa polskiego (Przegląd zabytków językowych), wyd. 2, Lwów –
Warszawa – Kraków 1922.
ŁUKASZEWICZ J.,
Dzieje kościołów wyznania helweckiego w dawnej Małej Polsce, Poznań 1853.
MAŃKOWSKI T.,
Hoczew i Balowie, „Miesięcznik heraldyczny‖, r. II, 1909, nr 8-9, s. 109-116; nr 11, s.
153-158; r. III, 1910, nr 10, s. 133-138.
MIECZKOWSKA E., PAWLAK M., Poglądy społeczno-etyczne Szymona Budnego, „Res historica‖, 2000, z. 10, s. 47-65.
MIGOŃ K.,
Nauka o książce. Zarys problematyki, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk –
Łódź 1984.
MISIUREK J.,
Czechowic Marcin, EK III, k. 792-794.
MISIUREK J.,
Falconius, Sokół, Sokołowicz, EK V, k. 21-22.
MUCZKOWSKI J.,
O Janach Leopolitach w szesnastym wieku żyjących, „Dwutygodnik Literacki‖, t. II,
1845, nr 24, s. 356-373.
MURZYNOWSKI S.,
Historia żałosna a straszliwa o Franciszku Spierze oraz Ortografia polska, oprac. J.
MAŁŁEK, F. PEPŁOWSKI, bm., 1974.
Myśl. Księga zbiorowa wydana staraniem redakcji „Ogniwa”, Warszawa ok. 1904.
OPALIŃSKI E.,
Dwa nieznane projekty „procesu” konfederacji warszawskiej z 1605 i 1607 roku, „Res
historica‖, 2000, z. 10, s. 165-177.
PAULOWA S.,
Lubomelski Jan, PSB XVII, s. 622.
PELC J.,
Teksty Kochanowskiego w kancjonałach staropolskich XVI i XVII w., „Odrodzenie i
Reformacja w Polsce‖, t. VIII, 1963, s. 211-247.
POCIECHA W.,
Boner Seweryn, PSB II, s. 300-301.
POLKOWSKI I.,
Ks. Jan Leopolita, „Przegląd Lwowski‖, r. I, 1871 (Lwów 1872), t. II, s. 440-447.
POPLATEK J.,
Obecny stan badań nad życiem Jakuba Wujka T. J. i program dalszej pracy, „Polonia
sacra‖, r. III, 1950, z. 1-2, s. 20-91.
POTKOWSKI E.,
Książka rękopiśmienna w kulturze Polski średniowiecznej, Warszawa 1984.
PTAŚNIK J.,
Drukarze różnowiercy w Krakowie wieku XVI, „Reformacja w Polsce‖, r. I, 1921, s.
181-188.
RECHOWICZ M.,
Teologia pozytywno-kontrowersyjna: szkoła polska w XVI w., w: Dzieje teologii katolickiej
w Polsce, red. M. RECHOWICZ, t. II/1, Lublin 1975, s. 33-85.
RECHOWICZ M.,
Alcalá de Henares, EK I, k. 316.
RHODES E. F.,
Biblie poliglotyczne, SWB, s. 65-67.
ROSPOND S.,
Studia nad językiem polskim XVI wieku (Jan Seklucjan, Stanisław Murzynowski, Jan
Sandecki-Malecki, Grzegorz Orszak), Wrocław 1949.
ROSPOND S.,
Stanisław Murzynowski obrońca języka ojczystego, odbitka z: Studia z dziejów kultury
polskiej, Warszawa b.r.
SCHILDENBERGER J.,
Tedesche, Versioni, EBibbia VI, k. 799-805.
SEKLUCJAN J.,
Wybór pism, wybór tekstów, oprac., wstęp S. ROSPOND, Olsztyn 1979.
SIPAYŁŁO M.,
Mikołajewski Daniel, PSB XXI, s. 154-156.
SKOCZYLAS-STAWSKA H.,
Hieronim z Wielunia i jego wkład do kultury polskiej doby oświecenia, w: Siedem wieków Wielunia. Studia i materiały, red. R. ROSIN, Warszawa – Łódź 1987, s. 49-60.
SŁAWIŃSKI W.,
Polemika teologiczna Jana Niemojewskiego z Faustem Socynem na tle doktrynalnych
przemian w ideologii braci polskich, „Res historica‖, 2000, z. 10, s. 17-45.
SMEREKA W.,
Biblistyka polska (wiek XVI-XVIII), w: Dzieje teologii katolickiej w Polsce, red. M.
RECHOWICZ, t. II/1, Lublin 1975, s. 221-266.
SOBIESKI W., LEPSZY K.,
Anna Jagiellonka, PSB I, s. 128-132.
SOBIESZCZAŃSKI F.M.,
Wielunia (Hieronim z), w: Encyklopedyja powszechna, t. XXVI, Warszawa (Orgelbrand) 1867, s. 942.
SOBIESZCZAŃSKI F.M.,
Sadolet (Jakób), w: Encyklopedyja powszechna, t. XXII, Warszawa (Orgelbrand), s.
784-5.
SPECHT W. F.,
Podział na rozdziały i wiersze, SWB, s. 602-603.
STAHL J.,
Kalwin Jan, EK VIII, k. 426-427.
SWASTEK J.,
Erazm z Rotterdamu I, II, EK IV, k. 1062-1065.
SZWEJKOWSKA H.,
Książka drukowana XV – XVIII wieku. Zarys historyczny, wyd. 4 poprawione, Wrocław
– Warszawa 1983.
SZERUDA J.,
Zarys dziejów teologii ewangelickiej w Polsce, Kraków 1953.
— XXXV —
95.
96.
97.
98.
99.
100.
101.
102.
103.
104.
105.
106.
107.
108.
109.
110.
111.
112.
113.
114.
115.
116.
117.
118.
119.
120.
121.
122.
Wstęp ogólny historyczno-krytyczny do Pisma Świętego (Introductio generalis in Scripturam Sacram), t. I-II, Warszawa 1907-1908.
SZCZUCKI L.,
Jan Licinius Namysłowski. Studium z dziejów antytrynitaryzmu litewskiego na przełomie XVI i XVII wieku, w: Studia nad arianizmem, red. L. CHMAJ, Warszawa 1959, s.
131-167.
SZCZUCKI L.,
Marcin Czechowicz. Studium z dziejów antytrynitaryzmu polskiego XVI w., Warszawa 1964.
TASZYCKI W.,
Historia języka polskiego, Wrocław – Kraków – Warszawa 1965.
TAZBIR J.,
Historia Kościoła katolickiego w Polsce (1460-1795), Warszawa 1966.
TAZBIR J.,
Arianie i katolicy, Warszawa 1971.
TAZBIR J.,
Smalc Walenty, PSB XXXIX, s. 185-187.
TAZBIR J.,
Szlachta i teologowie. Studia z dziejów polskiej kontrreformacji, Warszawa 1987.
TAZBIR J.,
Reformacja w Polsce. Szkice o ludziach i doktrynie, Warszawa 1993.
TAZBIR J.,
Reformacja – kontrreformacja – tolerancja, Wrocław 1999.
The Bible as Book. The First Printed Editions, red. K. VAN KAMPEN, P. SAENGER, New Castle 1999.
The Bible as Book. The Reformation, red. O. O’SULLIVAN, New Castle 2000.
The Cambridge History of the Bible, wyd. 1, t. I-III: London 1963-70.
TREIDEROWA A.,
Przyczynek do zagadnienia związków polsko-niderlandzkich w zakresie grafiki ilustracyjnej w XVII w. Ryciny Cornelisa Claesza Duysenda i Jacoba van Meursa, „Rocznik
Biblioteki PAN w Krakowie‖, r. XVI, 1970, s. 5-17.
TROMP S.,
De revisione textus Novi Testamenti facta Romae a Commisione Pontificia circa an.
1617 praeside S. R. Bellarmino, „Biblica‖, r. XXII, 1941, s. 303-306 oraz r. XXIV,
1943, s. 304-307.
TWOREK S.,
Starania o ujednolicenie obrządku kalwińskiego w Polsce XVII wieku, „Odrodzenie i
reformacja w Polsce‖, t. XVI, 1971, s. 117-139.
URBAN W.,
Ługowski (Szaniawski) Szymon, PSB XVIII, 518-519.
URBAN W.,
Moskorzowski Hieronm, PSB XXII, s. 46-48.
URBAN W.,
Epizod reformacyjny, Kraków 1988.
WARMIŃSKI I.,
Andrz. Samuel i Jan Seklucjan, Poznań 1906.
WITCZAK T.,
Studia nad twórczością Mikołaja Reja, Warszawa 1975.
WISZNIEWSKI M.,
Historia literatury polskiej, t. I-X, Kraków 1840-1857.
WIŚNIOWSKI E.,
Bracia czescy, EK II, k. 992-994.
WITTMANN R.,
Geschichte des deutschen Buchhandels, Munich – Beck 1991.
WOJTYSKA H.,
Biandrata Giorgio, EK II, k. 374-375.
WYDRA W., RZEPKA W. R.,
Niesamoistne drukowane teksty polskie sprzed roku 1521 i ich znaczenie dla historii drukarstwa i języka polskiego, w: Dawna książka i kultura. Materiały międzynarodowej sesji naukowej z okazji pięćsetlecia sztuki drukarskiej w Polsce, red. S. GRZESZCZUK, S. KAWECKAGRYCZOWA, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk 1975, s. 263-288.
WYDRA W., RZEPKA W. R.,
Chrestomatia staropolska. Teksty do roku 1543, wyd. 2, Wrocław – Warszawa – Kraków 1995.
VOSTÉ G.M.,
La Volgata al Concilio di Trento, „Biblica‖, r. XXVII, 1946, s. 301-319.
SZLAGOWSKI A.,
WSTĘP
Rozpoczynając bibliologiczną rozprawę o Piśmie Świętym w języku polskim, zwróćmy uwagę na
ciekawą zbieżność terminologiczną. Słowo Biblia (inne określenie całego Pisma Świętego) to forma
liczby mnogiej od bibli,on – zwój, księga. Nazwanie Pisma Świętego Biblią, czyli Księgami, to bardzo
ważny sygnał, który podpowiada, że mamy do czynienia z Księgą (Księgami) o ogromnym znaczeniu,
reprezentującą niejako wszystkie powstałe do dziś księgi i książki.
Od tego samego słowa bibli,on pochodzi drugi termin: bibliologia, w którym bibli,on połączono z innym greckim słowem lo,goj. Terminem tym nazywana jest nauka zajmująca się refleksją
nad książką i procesami, w których książka uczestniczy.
Zauważona zbieżność terminologiczna prowokuje do spojrzenia na Biblię (Pismo Święte)
przez pryzmat bibliologii, a więc do podjęcia badań nad Biblią jako książką i to nie tylko pod kątem
jej materialnego i artystycznego wymiaru, ale również jej funkcji i procesów społecznokomunikacyjnych, w które jest uwikłana od jej zaplanowania, poprzez produkcję, aż do konsumpcji
(czytania).1 Najpopularniejsza i najważniejsza dla prawie 2 miliardów chrześcijan Księga – Biblia
kryje w sobie, także i z tego punktu widzenia, wiele niezbadanych tajemnic.
A. STAN BADAŃ
W światowej literaturze znamy kilka prób spojrzenia na Pismo Święte jako książkę. Do najbardziej znanych należą: 1) opracowanie zespołowe wydane przez Cambridge – The Cambridge
History of the Bible2; 2) monumentalne dzieło francuskie Bible de tous les temps3; 3) praca zbiorowa wydana przez Francuską Bibliotekę Narodową – La Bible imprimée dans l’Europe moderne4;
1
2
3
4
Na temat bibliologii jako nauki zob. K. Migoń, Nauka o książce. Zarys problematyki, Wrocław – Warszawa – Kraków –
Gdańsk – Łódź 1984, s. 105-134.
The Cambridge History of the Bible (dalej CHB), wyd. 1, t. I: From the Beginnings to Jerome, red. P.R. Ackroyd, C. F.
Evans, London 1970; t. II: The West from the Fathers to the Reformation, red. G. W. H. Lampe, London 1969; t. III: The
West from the Reformation to the Present Day, red. S. L. Greenslade, London 1963. Wyd. 2: London 1988-1992.
Bible de tous les temps (dalej BTT), dzieło ma się składać z 8 tomów, interesujący nas okres omawia t. V: Le temps des
Réformes et la Bible, red. G. Bedouelle, B. Roussel, Paris 1989. Jest to opracowanie bardzo szerokie i dotyczy nie tylko
Biblii jako książki, ale również innych aspektów badań nad Biblią, np. historii interpretacji.
La Bible imprimée dans l’Europe moderne (dalej BIEM), red. B. E. Schwarzbach, Paris 1999.
—2—
4) amerykańska seria – The Bible as Book5. Pierwsza i trzecia praca zawierają krótkie artykuły poświęcone Biblii drukowanej w języku polskim6.
W literaturze polskiej i zagranicznej powstało kilka prac monograficznych poświęconych Pismu Świętemu drukowanemu w języku polskim. Można tu przytoczyć, poczynając od najstarszych,
następujące prace: S. Ringeltaube’a7, S. Zwolskiego8, R. Gustawa9, M. Kossowskiej10. Dwie pierwsze prace są już bardzo stare i nie da się już dziś podtrzymać wielu stawianych w nich tez. Artykuł
R. Gustawa to kompendium historii polskiej Biblii, ale prawie całkowicie pozbawione aspektów
księgoznawczych. Najobszerniejsza z wymienionych prac – monografia M. Kossowskiej – ukazuje
genezę poszczególnych edycji, zajmuje się także ich funkcjonowaniem i znaczeniem w ówczesnym
społeczeństwie, dotyka problemów księgoznawczych, a nawet typograficznych. Niestety nie jest
ona oparta na całości materiału, omawia bowiem tylko najważniejsze przekłady i edycje, pomijając
zupełnie druki drobne, fragmenty i wiele edycji wznawianych. Ponadto praca ta koncentruje się
głównie na problemach językoznawczych przekładów biblijnych, obecne w niej aspekty bibliologiczne są drugorzędne.
W języku polskim istnieje znaczna ilość opracowań poszczególnych polskich przekładów Pisma
Świętego, ale przede wszystkim skupiają się one na problemach językoznawczych. Zaznaczmy jeszcze,
że polska literatura nie posiada ani kompletnej bibliografii polskich druków biblijnych, ani katalogu
podającego lokalizację przechowywanych w Polsce i za granicą egzemplarzy. Centralny katalog starych
druków BN nie jest kompletny i ze strony technicznej pozostawia dużo do życzenia11.
Z powyższego krótkiego omówienia dotychczasowej literatury wynika, że druki biblijne w języku polskim ciągle czekają na swoje całościowe opracowanie w aspekcie księgoznawczym. Niniejsza praca jest próbą wypełnienia tej luki.
B. POSTAWIENIE PROBLEMÓW BADAWCZYCH
Bibliologia jest nauką, która bada m. in. wpływ filozofii, religii, teologii, rozwoju nauk, sytuacji społecznej i politycznej itd. na powstawanie, szatę zewnętrzną, funkcjonowanie i konsumpcję
książki12. W związku z tym, zajmując się Pismem Świętym drukowanym jako książką, będziemy
5
6
7
8
9
10
11
12
The Bible as Book: The Reformation, red. O. O’Sullivan, New Castle 2000; The First Printed Editions, red. K. Van Kampen, P. Saenger, New Castle 1999.
CHB III, s. 133-134; I. Kwilecka, Les Bibles protestantes polonaises et leurs rapports avec les Bibles françaises, BIEM, s.
364-377.
S. Ringeltaube, Gründliche Nachricht von polnischen Bibeln, Danzig 1744.
S. Zwolski, De Bibliis polonicis quae usque ad initium saeculi XVII. in lucem edita sunt, Posnaniae 1904.
R. Gustaw, Polskie przekłady Pisma św., PEB II, s. 299-330.
M. Kossowska, Biblia w języku polskim, t. I-II, Poznań 1968-1969 (dalej Koss.).
Karty są pokreślone, wielokrotnie poprawiane, sygnatury nie zawsze czytelne.
Por. K. Migoń, dz. cyt., s. 75.
—3—
chcieli w niniejszej pracy rozstrzygnąć następujący problem: Czy sytuacja wyznaniowa w renesansowej Polsce wpłynęła na rozwój polskiego edytorstwa biblijnego?
Mogłoby się wydawać, że problem jest już dawno rozstrzygnięty, a odpowiedź na postawione
pytanie pozytywna. To prawda, że wspomniane wyżej opracowania zwracają uwagę na ten aspekt
historii Pisma Świętego w języku polskim, ale formułowane przez autorów tezy nigdy nie zostały
potwierdzone danymi zebranymi w wyniku przebadania całej produkcji wydawniczej renesansowych druków biblijnych. Ponadto odpowiadając na powyższą kwestię, postaramy się zwrócić uwagę na cztery jej aspekty: rozwój ilościowy, topograficzny, jakościowy oraz funkcjonalny druków.
Taka próba odpowiedzi na nasze pytanie nie była do tej pory podejmowana.
Do zadań bibliologa należy również przebadanie, przeciwnej do wyżej zaprezentowanej, relacji
między książką a społeczeństwem. Chodzi o zbadanie, w jaki sposób funkcjonujące w społeczeństwie
książki – ich ilość, szata zewnętrzna, udostępniany przez nie tekst oraz jego wyposażenie – wpływają na
rozwój poszczególnych dziedzin życia. Badając zgromadzony materiał w tym aspekcie, będziemy starali się odpowiedzieć na drugie pytanie: Czy i w jaki sposób polskie druki biblijne wpłynęły na zmiany sytuacji wyznaniowej w Polsce? W przypadku Biblii, najważniejszej księgi chrześcijaństwa, takie
postawienie problemu może zaowocować bardzo ciekawymi wnioskami.
Przebadanie i opisanie wszystkich renesansowych druków biblijnych w języku polskim stwarza również naturalną okazję do postawienia kolejnych problemów badawczych interesujących bibliologa: Czy polska typografia stworzyła własny, oryginalny styl druków biblijnych? Czy da
się wyróżnić odrębne style edytorstwa biblijnego dla poszczególnych konfesji?
Podjęta przez nas praca stawia sobie jeszcze inny cel, którego zrealizowanie jest konieczne,
aby kompetentnie odpowiedzieć na postawione kwestie. Chodzi tu o sporządzenie aktualnego spisu
bibliograficznego polskich druków biblijnych interesującego nas okresu z podaniem lokalizacji egzemplarzy. Wykonanie tego kroku badawczego, na podstawie osobiście przeprowadzanych kwerend może zaowoacować poprawkami i uzupełnieniami katalogów bibliotecznych, a nawet przynieść nowe odkrycia.
C. WYZNACZENIE RAM CHRONOLOGICZNYCH
Polskie edytorstwo biblijne to ogromne pole badawcze penetrowane przez przedstawicieli
różnych dziedzin. Ogrom problemów oraz prawie pięciusetletnia ich historia domagają się zacieśnienia ram chronologicznych podjętych badań. W niniejszej pracy zdecydowaliśmy się ograniczyć
pole badawcze do okresu renesansu, którego ramy chronologiczne dla edytorstwa biblijnego wyznaczają: wydrukowanie pierwszego biblijnego tekstu w języku polskim (Haller 1518/19) oraz li-
—4—
kwidacja oficyny rakowskiej (1638). Dodajmy, że w czasie likwidacji drukarni tłoczone było
3 wyd. NTR13. Datę końcową okresu przyjmujemy za A. Kawecką-Gryczową14.
Takie ramy chronologiczne wydają się najbardziej praktyczne dla przebadania historii polskiej Biblii drukowanej w jej pierwszym okresie. Co prawda dynamiczny rozwój katolickiego edytorstwa biblijnego zakończył się wraz z wiekiem XVI, ale ostatnie słowo na badanym przez nas
polu należało do obozu protestanckiego, który w latach 30-tych XVII w. publikował jeszcze ciekawe edycje PsRyb oraz wydał nowy, tkwiący swymi korzeniami w wieku poprzednim, przekład BG
1632, tak bardzo związany z BB 1563.
W związku z powyższym nie zgadzamy się z poglądem M. Kossowskiej, która za nowy okres
w historii Biblii polskiej uważa nastanie wieku XVII15. Uważamy, że związek BG 1632 z BB 1563
uprawnia nas do przesunięcia końcowej daty pierwszego okresu historii polskiego Pisma Świętego
drukowanego do lat 30-tych XVII w. Tym samym BG 1632 i edycje PsRyb uważamy za ostatnie
wytwory epoki w interesującej nas dziedzinie.
D. METODA BADAWCZA
Przyjęta przez nas metoda obejmuje 3 etapy:
Gromadzenie i porządkowanie materiału. Pierwszym etapem naszej pracy badawczej będzie
zebranie i uporządkowanie wszystkich druków biblijnych w języku polskim z lat 1518-1638.
Do druków biblijnych zaliczymy te publikacje, które zawierają większe fragmenty tłumaczenia
tekstów biblijnych na język polski, przekłady całych ksiąg, zbiorów ksiąg, tzw. Ewangelie i epistoły, czyli antologie tekstów liturgicznych, komentarze biblijne, Nowe Testamenty i oczywiście
Biblie. Z tej grupy wyłączymy postylle i kazania, ze względu na ich odrębny charakter i cele.
Wśród badanych druków znajdą się dzieła biblijno-apokryficzne, ale tylko te, w których da się
wyróżnić większe ciągłe fragmenty tekstu biblijnego. Wybory psalmów umieszczane w kancjonałach i innych dziełach potraktujemy wybiórczo, ograniczając się do kilku edycji.
Po ustaleniu kryteriów doboru publikacji przystąpimy do sporządzenia listy druków. Będziemy
opierać się na dostępnych bibliografiach i katalogach drukowanych oraz korzystać z katalogów
internetowych, a także przeprowadzimy osobiście poszukiwania w następujących bibliotekach:
1) Biblioteka Narodowa w Warszawie; 2) Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie; 3) Biblioteka
Jagiellońska w Krakowie; 4) Biblioteka XX. Czartoryskich w Krakowie; 5) Biblioteka PAN w
13
14
15
Zob. A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie oficyny wydawnicze Rodeckiego i Sternackiego, Wrocław – Warszawa – Kraków
– Gdańsk 1974, s. 66.
Zdz, s. 23.
Zob. Koss. II, s. 7-12.
—5—
Krakowie; 6) Biblioteka PAN w Kórniku; 7) Biblioteka PTPN w Poznaniu; 8) Zakład Narodowy
im. Ossolińskich we Wrocławiu; 9) Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu; 10) Książnica
Miejsca (Kopernikańska) w Toruniu; 11) Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu; 12) Biblioteka
PAN w Gdańsku oraz w kilku innych bibliotekach o mniejszym znaczeniu.
Zgromadzone druki podzielimy na 5 grup: 1) tzw. druki drobne, czyli niesamoistne fragmenty
(tylko o dużym znaczeniu dla historii polskiego Pisma Świętego, np. HP), edycje pojedynczych
ksiąg, wybory tekstów; 2) Psałterze; 3) Nowe Testamenty; 4) Biblie; 5) komentarze biblijne.
Poszukując egzemplarzy postaramy się dotrzeć do książek kompletnych lub kilku edycji z defektami, które łącznie dawałyby cały egzemplarz. Ważnym kryterium wyboru egzemplarza do badania będzie również jego dostępność.
Opis edycji. Opis każdej edycji (z wyjątkiem HP) przeprowadzimy według formularza zawierającego 12 punktów: 1) informacje bibliograficzne o edycjach; 2) tłumacz i przekład; 3) geneza
przekładu i poszczególnych edycji; 4) dedykacja; 5) proponowany sposób lektury i interpretacji
tekstu; 6) format; 7) zawartość; 8) układ i podział tekstu oraz kompozycja strony; 9) materiał ilustracyjny; 10) zastosowane pisma; 11) inicjały; 12) elementy ułatwiające korzystanie z druku.
Ze względu na różnorodne związki edycji zakwalifikowanych przez nas do innych grup prezentacja opisów (roz. VI) nie będzie pokrywała się z przyjętym wyżej podziałem. Na przykład edycje pojedynczych psalmów i ich wyborów opiszemy przy okazji psałterzy, podobnie połączymy
opisy niektórych Nowych Testamentów i Biblii (np. przedruków NT z całej Biblii). Takie uporządkowanie materiału opisowego pozwoli uniknąć powtarzania tych samych treści bądź też nieustannego odsyłania do innych miejsc pracy.
Synteza materiału. Przy syntezie powrócimy do podziału wydań na 5 grup, przyjętego w czasie
gromadzenia edycji. Zgodnie z celami wyznaczonymi przez współczesne księgoznawstwo historyczne16 zwrócimy uwagę na przyczyny powstawania druków biblijnych, formułując je w sposób uogólniony, rozwój edytorstwa biblijnego w aspekcie ilościowym, topograficznym, jakościowym, aby wreszcie dojść do ukazania rozwoju funkcjonalnego interesujących nas książek,
wypływającego zarówno z samego faktu pojawienia się druków, jak i ich struktury17.
Realizując plan badawczy będziemy korzystać z wyników wielu nauk zajmujących się w różnych aspektach Biblią: teologii, historii reformacji, historii literatury, historii książki i drukarstwa,
edytorstwa, bibliografii, językoznawstwa i translatoryki. Obszernie będziemy korzystać z metod
bibliograficznych i typograficznych oraz metody strukturalno-typologicznej odsłaniającej związek
poszczególnych typów książek z ich przeznaczeniem czytelniczym18.
16
17
18
Szerzej na ten temat zob. K. Migoń, dz. cyt., s. 135-186.
Zob. tamże, s. 118.
Zob. tamże, s. 120.
—6—
E. PREZENTACJA TREŚCI PRACY
Praca składa się z 3 części. Pierwsza część wprowadzająca (roz. I-III) ukazuje europejskie i
polskie tło, na którym powstało i rozwinęło się rodzime edytorstwo biblijne. Zaprezentujemy tu
krótko zarys historii Biblii w renesansowej Europie (roz. I), religijną i kulturową sytuację Polski w
dobie renesansu oraz reakcję drukarstwa na tę sytuację (roz. II), polskie rękopiśmienne przekłady
Pisma Świętego, które bezpośrednio poprzedziły pojawienie się wydań drukowanych (roz. III).
Część druga, analityczna (roz. IV) zawiera opisy odnalezionych edycji w następującym porządku: druki drobne, psałterze i psalmy, Nowe Testamenty i Biblie, komentarze. Odstąpienie od
przyjętego podczas gromadzenia materiału porządku uzasadniliśmy wyżej.
W części trzeciej (roz. V) dokonamy syntezy bibliologicznej zgromadzonego i opisanego
materiału.
Ostateczne wnioski i owoce naszych badań zaprezentujemy w zakończeniu.
F. USTALENIA SZCZEGÓŁOWE
Cytaty tekstów staropolskich będziemy podawać w transkrypcji typu B19 z pewnymi wyjątkami: 1) zawsze będziemy kreskować „o‖ zgodnie ze współczesną pisownią; 2) będziemy zaznaczać nosowość samogłosek; 3) w razie wątpliwości zawsze będziemy się skłaniać ku pisowni
współczesnej. Przyjęcie uproszczonych zasad transkrypcji typu B związane jest z profilem pracy,
która nie posiada charakteru językoznawczego. Podając cytaty będziemy starali się tak je transkrybować, aby maksymalnie ułatwić ich czytanie, a co za tym idzie, recepcję treści.
Cytaty z badanych druków będziemy wyróżniać trzema sposobami: 1) umieszczając je w cudzysłowie – w tym przypadku transliteracji (według zasad podobnych jak w bibliografii załącznikowej do niniejszej pracy – zob. Bibliografia p. A, 3); 2) oddając je kursywą – tu zastosujemy transkrypcję typu B, której zasady przedstawiliśmy wyżej; 3) umieszczając je w wyodrębnionych akapitach drukowanych pismem mniejszego stopnia – tu również zastosujemy transkrypcję typu B.
Przy wykonywaniu pomiarów zastrzegamy sobie niedokładności rzędu 1-2 mm, które spowodowane są nieraz złym stanem egzemplarzy. Najmniej dokładne będą pomiary wielkości książek, a
to ze względu na nierówne i powykrzywiane oprawy. Błąd może tu wynosić nawet ok. 1 cm.
Bardzo często będziemy posługiwać się skrótami oznaczającymi poszczególne edycje. Ich lista
została zamieszczona na początku pracy w wykazie skrótów oraz w spisie bibliograficznym polskich
19
Zasady wydawania tekstów staropolskich. Projekt, pr. zb., Wrocław 1955, s. 92-100.
—7—
druków biblijnych. Jeżeli symbol literowy skrótu pojawi się wraz z rokiem, oznacza to, że odwołujemy
się do konkretnej edycji, a jeżeli bez roku, to znak, że chodzi o dane dzieło w ogólności.
W dwojaki sposób posługiwać się będziemy terminem psałterz – Psałterz. Pierwsza wersja
oznacza psałterz jako typ książki, a druga jest popularnym tytułem Księgi psalmów. Dla uproszczenia będziemy posługiwać zwrotami Biblia, -e oraz Nowy Testament, Nowe Testamenty jako nazwami określającymi odpowiednio wydania z tekstem całej Biblii oraz Nowego Testamentu.
Ze wzgledu na różnice terminoligiczne w nazewnictwie ksiąg biblijnych: protokanonicznych,
deuterokanoniczych oraz apokryfów, będziemy przy omawianiu danej edycji posługiwać się takimi
nazwami, jakie używane są w danym druku20.
Aby uniknąć chaosu spowodowanego różną tytulaturą ksiąg biblijnych, ich oznaczenia będziemy podawać według współcześnie przyjętych skrótów w Biblii Tysiąclecia, (wyd. 5, Poznań
2000). Numery psalmów będziemy podawać zgodnie z przyjętą w badanym druku. W razie niejasności podamy podwójny numer: najpierw wg BH, a w nawiasie wg Vlg21.
Zastosujemy trzy rodzaje przypisów: 1) jeśli numer przypisu znajdzie się przy tytuliku jakiegoś punktu pracy, to znak, że w całym punkcie korzystamy głównie z pozycji, których noty umieścimy na dole strony; 2) numery przypisów umieszczone po kropce odnoszą się do całego akapitu
lub kilku akapitów poprzedzających przypis (zazwyczaj do przypisu tego samego typu); 3) numery
przypisów umieszczone w środku zdań lub przed kropkami odnoszą się do konkretnego miejsca.
Z przyczyn technicznych zamieszczone w pracy fotografie druków nie oddają ich naturalnej
wielkości ani proporcji wymiarów.
Współczesna bibliologia postuluje badania nad wybranymi zagadnieniami księgoznawczymi i
poszczególnymi typami książek w aspekcie ich funkcji społecznej. Zgodnie z założeniami nauki o
książce fakty opisane przez poszczególne dziedziny historycznego księgoznawstwa mają być w
przyszłości zsyntetyzowane tak, aby odsłaniały procesy, w których uczestniczy książka. Celem takich badań jest stworzenie społecznej historii książki.22 Niniejsza praca, prezentując w sposób proponowany przez bibliologię funkcjonalną historię Pisma Świętego w języku polskim w okresie odrodzenia, może stanowić wkład (ważny ze względu na znaczenie samej Biblii w historii ludzkości)
w syntezę historii polskiej książki.
20
21
22
Katolickie księgi deuterokanoniczne są uważane przez protestantów za apokryfy.
Między BH a Vlg istenije różnica w numeracji psalmów: w Vlg numery psalmów 10-147 są mniejsze o 1.
Por. K. Migoń, dz. cyt., s. 176-179.
ROZDZIAŁ I
BIBLIA W RENESANSOWEJ EUROPIE
Aby zrozumieć przyczyny rozwoju edytorstwa biblijnego w renesansowej Polsce, należy widzieć je w perspektywie europejskiej historii drukarstwa biblijnego, obejmującej takie zagadnienia,
jak: powstanie i rozwój drukarstwa (p. A); zainteresowanie Pismem Świętym ze strony humanistów
(p. B); rola Biblii drukowanej w okresie reformacji (p. C); kontrreformacja a edytorstwo Pisma
Świętego (p. D).
A. POWSTANIE I ROZWÓJ DRUKARSTWA
A EDYTORSTWO BIBLIJNE
Prezentując historię pierwszych drukowanych tekstów biblijnych (od Gutenberga do lat
20-tych XVI w.), osobno potraktujemy wydania Wulgaty i osobno edycje w językach narodowych.
Pominiemy w tym miejscu wydania Pisma Świętego w językach oryginalnych, gdyż łączą się one
bezpośrednio z pracami humanistów, którym poświęcimy punkt następny.
1. Bibliografia i historia pierwszych wydań Biblii
a. Edycje Wulgaty
Nie licząc drobnych druków Gutenberga, pierwszymi książkami drukowanymi były teksty biblijne: Wulgata paryska (tzw. Biblia 42-wierszowa)1 wytłoczona przez Jana Gutenberga († 1468) w
Moguncji w latach 1455-56 oraz Psałterz moguncki, który wyszedł w roku 1457 z oficyny Gutenberga przejętej przez Jana Fusta († 1466) i Piotra Schöffera († 1530). Z osobą Gutenberga wiążą
niektórzy powstanie jeszcze jednej Biblii, tzw. Biblii 36-wierszowej (zwanej też Biblią bamberską
1
Wszystkie druki biblijne, na które powołujemy się w tym rozdziale, zostały sprawdzone w dostępnych katalogach i bibliografiach, których listę umieszczono w bibliografii załącznikowej do pracy.
—9—
lub Biblią Pfistera), która ukazała się ok. 1458-61 r. W następnym roku 1462 z warsztatu Fusta i
Schöffera wyszła kolejna Biblia zwana Biblią 48-wierszową.2
Dlaczego właśnie Biblia stała się pierwszą drukowaną książką? Wydaje się, że motywem
mobilizującym Gutenberga do pracy nad nową metodą powielania tekstów był czynnik ekonomiczny. Chodziło mu o szybkie wyprodukowanie wielu egzemplarzy popularnej książki, które można by
później sprzedać w cenie zbliżonej do ceny rękopisu. Taką atrakcyjną książką, która mogła zapewnić ekonomiczny sukces, była wg Gutenberga łacińska Biblia. Świadczyło to o zapotrzebowaniu na
Pismo Święte, którego nie mogła już zaspokoić produkcja rękopiśmienna.
Pierwszymi Bibliami drukowanymi były łacińskie Vlg. Do roku 1500 ukazały się 94 wydania
całego Pisma Świętego (GW 4201-4294). Wśród tych edycji 57 pochodziło z terenów niemieckojęzycznych. We Włoszech wydrukowano 27 wydań całego Pisma Świętego, w tym aż 22 w Wenecji.
We Francji wytłoczono 10 Vlg.3
Pierwsze druki biblijne podają sam tekst Pisma Świętego. Od 1480 roku zaistniały odpowiednie warunki techniczne ku temu, aby tłoczyć teksty bardziej skomplikowane. Wtedy właśnie pojawiają się edycje cum glossa ordinaria i cum postillis. Najbardziej znane edycje z glosą, wyposażone w diagramy Mikołaja z Lyry, ujrzały światło dzienne za sprawą Kobergera 4. O sporym zapotrzebowaniu na tego typu Biblie świadczą następne liczne wydania. Do końca wieku wyprodukowano
ok. 13 takich edycji (GW 4282-4294). Podaje się, że Koberger drukował Biblie cum glossa w nakładzie 1500 egz. na raz, Sweynheym i Pannartz twierdzili, że drukowali po 275 kopii, a do 1478
roku Leonard Wild wytłoczył 930 kopii Vlg.5 Licząc średnio po 500 egz. na edycję, otrzymamy
przybliżoną liczbę 47 000 Vlg wydrukowanych w XV w.
b. Edycje w językach narodowych6
Ogromną rolę w produkcji Biblii w językach narodowych odegrali Niemcy. Już w 10 lat po
Biblii 42-wierszowej, czyli w 1466 r., w Strasburgu u Jana Mentelina († po 1478) ukazała się pierwsza Biblia w języku narodowym (GW 4295). Był to staroniemiecki przekład pochodzący z ok.
1350 r. Do r. 1522 (czyli do druku luterańskiego NT) ukazało się 18 edycji Biblii w języku niemieckim7. Nie były to niezależne przekłady, ale różne warianty Biblii z 1466 r.8
2
3
4
5
6
7
Zob. szerzej na ten temat: H. Szwejkowska, Książka drukowana XV – XVII wieku. Zarys historyczny, wyd. 4 poprawione,
Wrocław – Warszawa 1983, s. 13-27. 33; CHB III, s. 415-416; S. Dahl, Dzieje książki, tłum. zb., Wrocław – Warszawa –
Kraków 1965, s. 123. 126-127.
H wymienia 109 ed., ale niektóre z nich są obecnie nieznane. Nieznacznie różniące się dane podaje CHB III, s. 417.
GW 4282. 4285. 4288-9. 4293-4.
Liczby podaję za CHB III, s. 421.
Opieram się głównie na BIEM, s. 144-150; CHB III, s. 423-425.
Dla XV w. zob. GW 4295-4309.
— 10 —
Biblie w języku niemieckim stają się wzorem dla wczesnych wydań Pisma Świętego po włosku. W XV w. ukazuje się we Włoszech 11 edycji, w tym 10 w przekładzie Niccola Malermiego
(GW 4311-4320) i jedna edycja nieznanego tłumacza (GW 4321), wszystkie w Wenecji. Włoscy
drukarze czerpali z osiągnięć drukarstwa niemieckiego, szczególnie w dziedzinie ilustracji Biblii.9
Jeszcze w XV w. pojawiają się drukowane przekłady w innych językach. W 1477 wychodzi
w Delft Stary Testament po holendersku, w 1478 w Walencji cała Biblia w języku katalońskim, a w
1488 w Pradze u Jana Kampa pierwsze wydanie kompletnej Biblii czeskiej. W 1489 kolejna edycja
czeska w Kutnie u Martina z Tissowa. NT Czesi drukowali już od 1475 r. Pierwsza Biblia po francusku została wydrukowana w Paryżu przez Antoniego Vérarda między rokiem 1487 a 1498, wcześniej od lat 70-tych drukowane były w Lyonie fragmenty, w latach 1479-80 ukazał się tam NT po
francusku10.
Lawiny wydań Pisma Świętego w językach narodowych nie powstrzymały oficjalne zakazy.
Pierwszy z nich wydał w 1485 r. abp Moguncji Berthold von Henneberg. Uznawał on wynalazek
druku za dar Boży, ale równocześnie uważał, że język niemiecki nie jest w stanie oddać subtelności
łaciny i greki, co wiązało się z niebezpieczeństwem błędnych tłumaczeń, które byłyby rozpowszechniane wśród laikatu. Nie wolno było tłumaczyć Biblii z łaciny i greki, i nie można było rozpowszechniać książek z przekładami pod karą ekskomuniki, konfiskaty podejrzanych egzemplarzy i
grzywny 100 guldenów w złocie.11
Ograniczenia w druku Biblii w językach narodowych napotkali również drukarze z Półwyspu
Iberyjskiego, gdzie zostało zakazane i spalone wydanie katalońskie z 1478, do dziś nie przetrwał
ani jeden kompletny egzemplarz tej Biblii. Tam jednak również nie powstrzymano dalszego druku
Pisma Świętego w językach narodowych, gdyż wydanie kolejnego tłumaczenia ukazało się w Barcelonie w 1492 r.12
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że ograniczenia te były sporadyczne i lokalne. Generalnie
można stwierdzić, że w drugiej połowie XV w. w Niemczech (poza wspomnianym wypadkiem) i
we Włoszech, gdzie wydano najwięcej Biblii w językach narodowych, nie spotykamy ograniczeń w
tej materii13. Ponowne ograniczenia w tłumaczeniach i wydawaniu Biblii pojawiły się w pierwszej
połowie XVI w., ale są one związane już z ruchami reformacyjnymi 14. Należy również dodać, że
sprzeciw Kościoła katolickiego wobec takich wydań nie był wymierzony bezpośrednio przeciwko
samym tłumaczeniom, ale przeciwko błędom, które szerzono przy pomocy tych wydań oraz prze——–
8
Wykaz i genealogia Biblii w języku niemieckim zob. BIEM, s. 146-147.
9
Zob. BIEM, s. 149; BEMC, s. 34.
10
Na temat wczesnych Biblii francuskich zob. BIEM, s. 68-82.
11
Zob. BIEM, s. 144-145.
12
CHB III, s. 423.
13
BEMC, s. 32.
14
Szerzej na ten temat zob. CHB III, s. 429-432.
— 11 —
ciwko propagowanej w ten sposób prywatnej lekturze Biblii, która odrzucała oficjalną wykładnię
Kościoła15.
Pojawienie się Pisma Świętego w językach narodowych rozszerzyło grono odbiorców świętej
Księgi w postaci drukowanej. Biblie łacińskie czytali głównie duchowni i uczeni znający łacinę, a
po Pismo Święte w językach narodowych sięgało szersze grono odbiorców, szczególnie laików
posługujących się tylko językiem ojczystym.
Zapotrzebowanie na Biblie rosło, z czego zdawali sobie sprawę wydawcy niemieccy, którzy
w ciągu półwiecza zarzucili swój rynek księgarski Bibliami po niemiecku. W samym Augsburgu
ukazało się aż 9 z 14 wydań do 1500 r., z których 5 pojawiło się w pięcioleciu 1475-80. Doprowadziło to do przesycenia rynku, o czym pisał w 1504 r. Antoni Koberger (ok. 1440-1513) w liście do
swojego przyjaciela, wspominając trudności w handlu Biblią:
Ta praca jest niesprzedana. Handel książki nie jest taki jak dawniej. Nie wiem, co można byłoby zrobić. Wszędzie wysyłam egzemplarze, ale one leżą tam i nikt się nimi nie zajmuje16.
Oblicza się, że w samych Niemczech do pojawienia się tłumaczeń Lutra wydrukowano od
8 000 do 10 000 Biblii po niemiecku17. Można przyjąć, że do 1500 r. ukazało się ok. 7000 egz. w
języku niemieckim (licząc nakład po 500 egz.18). Dla edycji włoskich otrzymamy liczbę ok. 5500
książek (11 edycji). Dodajmy jeszcze ok. 1000 Biblii po czesku i katalońsku (p 2 edycje), i po 500
dla Francji i Holandii (tylko dla ST), a otrzymamy dla XV w. orientacyjną liczbę ok. 15500 egz., co
łącznie z drukowanymi Vlg da liczbę ok. 62500 egz. Pisma Świętego wydrukowanego w XV w.
Jak kształtowały się ceny Biblii w interesującym nas okresie? Jeden z egzemplarzy Biblii
niemieckiej Mentelina z 1466 roku posiada notatkę, która mówi, że kupiono ją 27 czerwca 1466 r.
za sumę 12 guldenów. Taką samą cenę, lecz w trzech ratach, zapłacił Johannes Kuon za egzemplarz
Biblii łacińskiej 49-liniowej wydanej przez tego samego drukarza w 1461 r. 19 Za cenę tę można
było kupić dom lub 14 wołów. Proweniencje pokazują, że Biblie nabywali głównie ludzie świeccy,
podczas gdy Vlg kupowali duchowni i klasztory20.
15
16
17
18
19
20
BEMC, s. 32-33.
R. Wittmann, Geschichte des deutschen Buchhandels, Munich – Beck 1991, s. 43. Cytuję za BIEM, s. 150.
CHB III, s. 423.
CHB III, s. 446 podaje, że dla Biblii z końca XV w. nakłady mogły być również wyższe, ok. 900-1500 egz.
Ceny podaję za BIEM, s. 149.
Zob. CHB III, s. 423; BIEM, s. 70. 73.
— 12 —
2. Typografia i wyposażenie pierwszych edycji
a. Edycje Wulgaty21
Najwcześniejsze druki starały się naśladować zachodnią książkę rękopiśmienną. Dotyczyło to
również Biblii. Pierwsze jej edycje były bardzo skromne, gdyż drukarze ograniczeni przez ówczesną technikę posiadali o wiele mniejsze możliwości niż twórcy manuskryptów. Drukowano zazwyczaj tylko jednym rodzajem czcionek w jednym kolorze (choć zdarzały się próby druków wielobarwnych, zob. Psałterz moguncki). Strony posiadały małe pole tekstowe i duże marginesy. Wiele
elementów, takich jak inicjały, rubryki, numery składek, wykonywali ręcznie rubrykatorzy. Sytuacja ta zaczęła się jednak zmieniać wraz z pojawianiem się nowych rozwiązań technicznych, które
umożliwiły wykonywanie coraz większej ilości elementów przy pomocy samych czcionek. W
pierwszym dwudziestoleciu XVI w. ewolucja ta doprowadziła do wyeliminowania z procesu produkcji książki rubrykatorów.
Jeśli chodzi o format najstarszych Biblii łacińskich, to bezsprzecznie dominowało wielkie folio. Ten stan rzeczy powoli zaczynał się zmieniać w latach 70-tych i 80-tych XV w., gdy drukarze
włoscy zaczęli drukować Vlg w mniejszym formacie in quarto22.
Prawdziwego jednak przełomu dokonał w 1491 r. drukarz z Bazylei, Jan Froben († 1527). On
to jako pierwszy przystosował możliwości czarnej sztuki do nowych wymogów kulturalnych i społecznych, poszerzając znacznie grono świeckich czytelników słowa Bożego. Jan Froben wprowadził innowacje na dwóch płaszczyznach.
1. Zmniejszył format Biblii z wielkiego folio do octavo. Zmiana formatu świadczyła o zaadresowaniu edycji do nowej grupy czytelników. Dotychczasowe wielkie folio kojarzyło się z księgą bardzo dostojną, leżącą na pulpicie i przykutą do stołu łańcuchem. Z tym wyobrażeniem kojarzono
zazwyczaj pochylającego się nad księgą duchownego lub uczonego. Po zmianie formatu Biblia
stała się książką podręczną i wygodną w użyciu, którą czytać można z łatwością w każdej sytuacji.
2. Kolejna modyfikacja polegała na poprzedzeniu tekstu przedmową wydawcy, w której Froben
próbował zachęcić nowe grono czytelników do sięgnięcia po Pismo Święte. Swoją podręczną
edycję porównywał do małej szkatułki z drzewa hebanowego lub kości słoniowej, w której domownicy przechowują najcenniejsze skarby rodzinne. Z tego skarbca Bożego słowa powinien
korzystać codziennie każdy chrześcijanin, poszukując w nim prawdziwej mądrości i poznania
21
22
Opieram się głównie na CHB III, s. 415-420.
Zob. GW 4217; GW 4241; GW 4245; GW 4253; GW 4255; GW 4263; zob. także BEMC, s. 26-28.
— 13 —
swojej chrześcijańskiej tożsamości. W ten sposób bazylejski drukarz proponował lekturę Biblii
nowym czytelnikom: mieszczanom, kupcom i rzemieślnikom.
Biblia Frobena odniosła niebywały sukces. Bardzo szybko drukarze niemieccy, francuscy i
włoscy podchwycili pomysł wydawcy z Bazylei i zaczęli tłoczyć swoje edycje w formacie octavo23,
poprzedzając je wprowadzeniem Frobena.24
Taki stan rzeczy trwał do początku wieku XVI, kiedy to pojawiły się próby druku Biblii jeszcze mniejszych. Pierwsze małe octavo wydrukował w 1510 r. Hopyl z Paryża (BrytM 32; ICParis
1510, 28). Tekst Biblii Hopyla ukazał się w małych tomikach, które były bardzo wygodne w użyciu. W podobnym formacie Vlg wydał w 1523 r. Prevel z Paryża 25. Teksty Vlg w częściach in 16º
drukował w Paryżu Szymon de Colines26. Wymienione wyżej edycje były tłoczone czcionkami
gotyckimi.
Zmniejszanie formatu Biblii pociągnęło za sobą następne zmiany. Tekst na tak małej powierzchni
musiano drukować w jednej kolumnie (jeszcze u Frobena mamy 2 kolumny). Ponadto szybko okazało
się, że czcionka gotycka nie nadaje się do druku w tak małych formatach. W ten sposób w latach 20tych XVI w. zaczęto kieszonkowe Biblie drukować antykwą. Kolejną zmianą umożliwiającą zmniejszenie formatu było pomniejszenie stopnia pisma.
Jeśli chodzi o czcionki, to w XV w. Vlg drukowano prawie zawsze pismem gotyckim. Biblie
łacińskie tłoczone wyłącznie antykwą należały do wyjątków i możemy dziś wskazać tylko na dwie
edycje: Adolfa Ruscha ze Strasburga z 1470 (GW 4209) oraz Sweynheyma i Pannartza z Rzymu z
1471 (GW 4210). W siedmiu Vlg użyto równocześnie pisma gotyckiego i antykwy (3 z Bazylei i
4 Biblie włoskie).27
Biblie łacińskie były drukowane do 1511 roku bez ilustracji. Człowiek, który potrafił czytać
po łacinie, gardził takimi pomocami. Tylko w wydaniach z glosą pojawiały się ilustracje Mikołaja z
Liry, które przedstawiały arkę Noego, świątynię jerozolimską, wizję Ezechiela i inne wymagające
ilustracji motywy.28
Biblia jest księgą, z której często korzysta się w sposób wyrywkowy. Aby ułatwić czytelnikowi taki rodzaj pracy z tekstem, drukarze już w XV w. wprowadzili do edycji wiele pomocy. Pomoce te tym bardziej były potrzebne, ponieważ układ tekstu w najwcześniejszych Bibliach nie był
zbyt przejrzysty, a ze względu na oszczędność miejsca nie oddzielano wyraźnie poszczególnych
23
24
25
26
27
28
Np. GW 4271. 4275-6. 4278.
Zob. BEMC, s. 26-28.
CHB III, s. 418 podaje, że w tym roku Prevel wydrukował Vlg in 32 , ale BrytM 34 i ICParis 1523, 425 podają tylko z
tego roku edycję in octavo.
Zob. np.: BrytM 35-36; ICParis III podaje edycje Colinesa począwszy od 1521 r, zob. np. s. 118.158.199-200.238-9.279280 itd.
BIEM, s. 154.
CHB III, s. 421. 423.
— 14 —
ksiąg, a nawet nie robiono przerwy między ST a NT. Drukowano co prawda explicity i incipity
ksiąg, ale tą samą czcionką co tekst i bardzo często bez odstępu. Dopiero później zaczęto przed incipitami i explicitami ksiąg dodawać rubrykę, co tylko nieznacznie poprawiało sytuację. Aby wizualnie oddzielić od siebie księgi i rozdziały, używano inicjałów: większych dla początków ksiąg, a
mniejszych dla rozdziałów. Początkowo były one rysowane ręcznie przez rubrykatora, a później, od
lat 90-tych, odbijano je z drewnianych klocków. Innym zabiegiem poprawiającym przejrzystość
tekstu było drukowanie pierwszych linii ksiąg większymi czcionkami. Aby ułatwić szybkie odnajdywanie danej księgi w liczącym kilkaset kart folio, wprowadzono nagłówki z nazwą księgi.
Numery kart zaczęto drukować w 1478 roku, były to duże cyfry rzymskie, które mogły osiągać
spore długości (np. CCCCCLXVIII), dopiero Froben w 1516 r. wprowadził zwyczaj numerowania
każdej ze stron cyfrą arabską. Bardzo pomocne były tu także spisy treści.
Od początku tekst biblijny dzielono na rozdziały wg tradycyjnego podziału pochodzącego
jeszcze z XIII w. Początkowo nanoszenie numerów rozdziałów należało do rubrykatora, ale już
bardzo szybko tłoczono je w ostatniej linii poprzedniego rozdziału. Z nielicznymi wyjątkami (np.
folio następców Frobena z 1530) nie umieszczano numerów rozdziałów na marginesach, nawet gdy
możliwości techniczne na to pozwalały. Podział na wersy w najwcześniejszych Bibliach jest nieobecny, znajdujemy tam tylko kolorowe rubryki i kreski nanoszone przez rubrykatora na pierwszą
literę każdego nowego zdania. W 1484 roku Herbort z Wenecji zastosował znany z rękopisów podział rozdziałów na sekcje A, B, C, D. Litery te drukował na marginesach, co sprawiało, że były
one dobrze widoczne i zacieśniały obszar poszukiwań do ok. 15 linii29. Kolejnym elementem ułatwiającym wyrywkowy dostęp do tekstu były streszczenia umieszczane na początku każdego z
rozdziałów. Po raz pierwszy w Vlg takie streszczenia wydrukował Zainer w swoim folio z Ulm w
1480 roku. Tekst streszczenia odbił on dużą czcionką. Późniejsi drukarze zaczęli używać dla streszczeń pism tekstowych, a na początku XVI w. wprowadzono dla tego elementu trzeci rozmiar
czcionki. Trzeba stwierdzić, że w celu ułatwienia wyrywkowego korzystania z tekstu operowano
raczej kolorem niż miejscem. Pierwsze Biblie miały kolumny bardzo nabite, rzadko można było
spotkać odstępy i wolne linie. Aby zapewnić tekstowi przejrzystość, korzystano więc z pomocy
rubrykatora, który operując kolorami czynił widocznymi odpowiednie elementy.
Jeszcze przed reformacją liczni drukarze zaczęli dodawać do swoich edycji pomoce, których
zadaniem było ułatwienie lektury tekstu. Powoli kształtował się model standardowego wyposażenia
Vlg, który był przeznaczony dla przeciętnego czytelnika. I tak w edycjach Vlg pojawiają się drukowane kanony Euzebiusza z Cezarei (rodzaj synopsy)30, tablice nazw własnych, przedmowy wy-
29
30
Na temat historii podziału Biblii na rozdziały, sekcje, a później wersety zob. W. F. Specht, Podział na rozdziały i wiersze,
SWB, s. 602-603; WOPS, s. 14.
Na temat kanonów i ich przydatności zob. F. Drączkowski, Euzebiusz z Cezarei, EK IV, k. 1353 (p. II, 4).
— 15 —
dawców, łacińskie tłumaczenie Listu Arsyteasza, przewodnik Menardusa do zawartości Biblii, tablice z referencjami czytań liturgicznych, rozprawy na temat historii tekstu, przekładów, średniowiecznej egzegezy, spisy treści, wiersze mnemoniczne ułatwiające opanowanie kolejności ksiąg
biblijnych (tzw. Tabula alphabetica Gabriela Bruno), tablice Villadeusa. Innym wyposażeniem
ułatwiającym studium Biblii były konkordancje. Drukował je na marginesach swoich edycji już na
początku lat 70-tych Richel z Bazylei. Zwyczajowo drukowano również, jako integralną część Vlg,
wstępy św. Hieronima. W 1487 roku Kessler z Bazylei wydał Biblię z aparatem, który stał się standardowym. Wyżej wspominaliśmy już o licznych wydaniach tekstu z glosami i postyllami, które
wyjaśniały i komentowały tekst.
Po raz pierwszy Vlg ze stroną tytułową wydrukował w 1486 roku Prüss ze Strasburga. Inne
wydania na stronach tytułowych podawały informacje o rewizjach tekstu, uzgadnianiu go z BH oraz
o wyposażeniu książki w wyżej wymienione pomoce.
b. Edycje w językach narodowych31
Biblie w językach narodowych były bardzo podobne do Vlg. Wychodziły początkowo w
formacie dużego folio, ale z czasem zaczęły pojawiać się formaty mniejsze, wygodniejsze w użyciu.
Do ciekawych wniosków prowadzi obserwacja użytych czcionek. Pierwsze Biblie były tłoczone pismami gotyckimi: teksturą, rotundą, bastardą, później szwabachą i frakturą. Dotyczy to
jednak głównie edycji niemieckich, gdyż Włosi od samego początku (od 1471) posługiwali się antykwą. Już we wczesnym okresie drukarstwa biblijnego możemy zauważyć tworzenie się stylów
narodowych, co najwyraźniej widać na przykładzie edycji niemieckich i włoskich.
Aby ułatwić wyrywkowe posługiwanie się Pismem Świętym, zastosowano podobny aparat
jak w Vlg. Spis treści jest obecny już u Eggesteina w 1470 r., u Sorga w edycji z 1480 rozbudowany jest nawet do 18 stron. Numeracja kart pojawia się u Eggesteina, ale jest na razie dodana przez
rubrykatora. Po raz pierwszy w Biblii niemieckiej numery kart wydrukował Zainer w 1475. Pflanzmann, w swojej Biblii z lat 1475-81, jako pierwszy, wydrukował w nagłówkach tytuły ksiąg znajdujących się na danych kartach. Rozdziały były numerowane od samego początku, lecz najpierw
przez rubrykatorów. Jako pierwszy numery rozdziałów wydrukował Pflanzmann. Wersety nie były
numerowane, tylko zaznaczane na kolorowo przez rubrykatora, podobnie jak w Vlg. Streszczenia
rozdziałów pojawiają się u Kobergera w 1483 roku. Drukowane inicjały znajdujemy w Bibliach
niemieckich już w latach 70-tych. Służą one tak jak w Vlg podziałowi i przejrzystości tekstu.
31
Opieram się głównie na BIEM, s. 150-155; CHB III, s. 424-425.
— 16 —
Wyżej wymienione elementy pojawiały się i rozwijały podobnie jak we wczesnych Bibliach
łacińskich. Największą specyfiką edycji w językach narodowych były jednak ilustracje, prawie
nieobecne w Vlg. Specyfika ta pochodziła z popularnego przeznaczenia Biblii, stąd w Bibliach narodowych pojawia się próba prezentowania tekstu świętego na różne sposoby. Słowo Boże nie ma
być tylko słyszane podczas głośnego czytania, ale również „widziane‖ i zrozumiałe podczas lektury
osobistej. Z tego powodu w Bibliach narodowych obok rodzimego języka pojawiają się ilustracje,
które ułatwiają zrozumienie i zapamiętanie treści. We wprowadzeniu do Biblii drukowanych w Kolonii w 1478 roku czytamy, że ilustracje mają pełnić podwójną rolę: zachęcać do lektury i ułatwiać
zrozumienie tekstu. Położenie ilustracji prawie zawsze na początku nowego rozdziału służy również
podziałowi tekstu i stanowi wizualne wprowadzenie do lektury. Pierwsze ilustracje pojawiały się w
ozdobnych inicjałach drzeworytniczych otwierających poszczególne księgi (edycje z Augsburga i
Norymbergi z lat 1475-80). Prawdziwe ilustracje, w liczbie 57, wprowadził w swojej Biblii z lat
1475-81 Pflanzmann z Augsburga. Drzeworyty te były później kopiowane przez Sorga (1477).
Wspaniałe ilustracje posiadały edycje z Kolonii (1478), które zostały później zapożyczone przez
Kobergera (1483), a następnie przez Grüningera (1485), Schönspergera (1487, 1490) oraz Johanna
i Silvana Otmarów (1507, 1518). Z wzorów niemieckich korzystali również drukarze weneccy,
ozdabiając Biblie włoskie drzeworytami podobnymi do niemieckich. W ten sposób utworzył się
pewien kanon zdobnictwa Pisma Świętego, według którego bogato ilustrowano ST, a dość słabo,
albo wcale NT. Np. edycja Kobergera z 148332 roku posiada 109 ilustracji, z czego ogromna większość jest w ST, a tylko nieliczne można znaleźć w NT. Najobficiej ilustrowane są Rdz (17 il.) i Wj
(21 il.).
Drugą charakterystyczną cechą dla Biblii w językach narodowych, szczególnie dla Biblii
niemieckich, a później holenderskich, było umieszczanie tabel z referencjami czytań liturgicznych, co tylko sporadycznie zdarzało się w Vlg. Świadczy to o praktykowaniu przez wiernych
prywatnej lektury tekstów liturgicznych. Do takiej praktyki przystosowana była również Księga
Psalmów, w której każdy z utworów poprzedzony był titulusem i łacińskim incipitem, co ułatwiało
posługiwanie się psałterzem na wzór brewiarza. Wykorzystanie Biblii narodowych w powiązaniu z
liturgią potwierdzają akta z późniejszych procesów inkwizycji w miastach włoskich, gdzie oskarżeni o herezję i posiadanie włoskich wersji NT w przekładzie Bruciolego zeznawali, iż korzystają z
nich, aby porównywać tekst włoski z łacińskimi perykopami odczytywanymi podczas liturgii33.
We wstępach pisanych przez wydawców Biblii w językach narodowych możemy znaleźć
liczne zachęty do lektury słowa Bożego skierowane nie do duchownych, ale do osób świeckich,
które zachęcane są do czytania z dwóch powodów: aby owocnie spędzać wolny czas oraz ćwiczyć
32
33
Korzystam z egz. Wr PWT XV.2.
BEMC, s. 38-39.
— 17 —
się w pobożności. Świadczy to o ukształtowaniu się w przededniu reformacji mody na osobiste czytanie Pisma Świętego.
B. BIBLIJNE ZAINTERESOWANIA HUMANISTÓW
W XIV i XV w. rodzi się na Półwyspie Apenińskim zainteresowanie książką starożytną oraz
dziełami antycznych pisarzy. Możni kolekcjonerzy organizują wyprawy na Wschód w poszukiwaniu cennych rękopisów greckich. Upadek Konstantynopola w 1453 r. spowodował napływ wytworów kultury starożytnej do Włoch i jeszcze bardziej rozbudził zainteresowanie antykiem. Zajmowano się literaturą, filozofią, poezją, a także dziełami wczesnochrześcijańskimi. Oczywiście nie można było w tej sytuacji pominąć najważniejszego dzieła antycznego świata, którym była Biblia. Humaniści podejmują intensywne studia języków starożytnych, szczególnie łaciny, greki i hebrajskiego. Kształtuje się model renesansowego uczonego, człowieka władającego trzema podstawowymi
językami starożytności, w których powstała i była rozpowszechniana Biblia. Zainteresowania antyczne, biblijne i filologiczne humanistów zbiegły się w czasie z wynalezieniem druku, co zaowocowało licznymi edycjami drukowanymi tekstów Pisma Świętego.34
1. Humanistyczny program odnowy biblijnej35
Studia nad starożytnością i Pismem Świętym były dla humanistów nie tylko sposobem na zaspokojenie potrzeb intelektualnych. W powrocie do antycznych źródeł, a szczególnie do Pisma
Świętego, widzieli oni metodę naprawy zepsutego świata. Kiedy Jacques Lefèvre d’Etaples (14551536) wydał w 1512 roku u Henryka Estiennea w Paryżu swój francuski przekład listów nowotestamentalnych wraz z komentarzem, powiedział do młodego Guillaume Farel’a: Mój synu, Bóg odnowi świat i ty będziesz tego świadkiem36. Ten sam tłumacz przełożył również NT, który rozdawał
biednym za darmo, a w 1530 roku wydał w Antwerpii u Martina Lempereura całą Biblię po francusku. Przez swoją pracę chciał przywrócić duszom zamiłowanie do Pisma Świętego37. Entuzjazm dla
duchowej odnowy świata czerpano przede wszystkim z pogłębionej znajomości starożytnych języków: łaciny, greki i hebrajskiego, co miało otworzyć drogę nie tylko do starożytnej mądrości, ale
przede wszystkim dla Bożego objawienia, które postanowiono badać w oryginalnej formie. W ten
34
35
36
37
Zob. S. Dahl, dz. cyt., s. 108-114; S. Garofalo, Gli umanisti italiani del secolo XV e la Bibbia, „Biblica‖, r. XXVII, 1946,
s. 338-373.
Opieram się głównie na CHB III, s. 38-48; BEMC, s. 28-29; BTT V, s. 59-68.
Cytuję za CHB III, s. 38.
Zob. E. Dąbrowski, Sobór Watykański II a biblistyka katolicka, Poznań – Warszawa – Lublin 1967, s. 18; Biblia IV, EK II,
k. 402.
— 18 —
sposób w centrum badań nad starożytnością stanęła Biblia czytana w językach oryginalnych. Reprezentatywny dla środowiska humanistów był pogląd Holendra Agricoli (1442-1495), który uważał, że studium klasyków powinno przede wszystkim dopomóc nam do jasnego zrozumienia Pisma
Świętego38.
Pod koniec XV i na początku XVI w. daje się słyszeć coraz bardziej natarczywe nawoływanie
do powrotu do źródeł wiary, które miały odnowić nie tylko jednostkę, ale również uwikłaną w średniowieczne spekulacje teologię i wymagający reformy Kościół. W tym czasie odczuwa się wzrastające zapotrzebowanie na ugruntowaną znajomość Pisma Świętego nie tylko wśród wykształconych duchownych, jak Lefèvre czy Erazm z Rotterdamu (1469-1536), ale również wśród zamożnych i wpływowych ludzi świeckich, którzy wspierali finansowo podejmowane w tym kierunku
inicjatywy. Lefèvere nie był więc sam, gdy apelował do papieża, królów, szlachty, ludzi wszystkich
ras, aby związali się tylko z Chrystusem i ożywiającym słowem Bożym, Jego świętą Ewangelią39.
Inny z wielkich humanistów, wybitny znawca greki, 21-letni Melanchton, nawoływał w 1518
roku:
...a teraz precz z tyloma zimnymi, mało ważnymi glosami, harmonizowaniem, brakiem harmonii i innymi przeszkodami. Powinniśmy zwrócić nasze umysły do źródeł, bo dopiero wtedy zaczniemy czuć Chrystusa, a Jego
przykazania będą dla nas jaśniejsze i będziemy zalani błogosławionym nektarem Boskiej mądrości40.
Równolegle ze wzrastającym pragnieniem poznawania objawienia w jego pierwotnej formie
pojawiały się głosy krytykujące ówczesny stan tekstu Vlg, który został zepsuty w wyniku ciągłego
ręcznego kopiowania. Wierność tekstu Hieronimowego tłumaczenia poddał w wątpliwość Roger
Bacon, a największy autorytet tego czasu, Erazm z Rotterdamu, stwierdził: Hieronim dokonał poprawek, ale to co on poprawił, teraz znowu jest zepsute41. W tej sytuacji pojawiła się konieczność
rewizji i ponownego wydania drukiem Vlg i innych wersji starożytnych.
Potrzeby omawianej epoki w dziedzinie badań biblijnych i udostępnienia tekstu można streścić w trzech punktach:
1. udostępnienie tekstów oryginalnych i ich ponowny przekład na łacinę;
2. opracowanie i wydanie textus receptus Biblii w językach oryginalnych i najważniejszych wersji
starożytnych (tu ogromną rolę miało do odegrania ówczesne drukarstwo);
3. udostępnienie nowoczesnego komentarza ułatwiającego lekturę, począwszy od krótkich not na
marginesach, a skończywszy na pracach bardzo obszernych.
Takie były zapotrzebowania epoki, ale realizacja tych postulatów nie była wcale łatwa, gdyż
napotkała na liczne trudności związane ze studium języków starożytnych. Szczególne trudności
38
39
40
41
Cytuję za E. Dąbrowski, dz. cyt., s. 18.
Cytuję za CHB III, s. 39.
Cytuję za CHB III, s. 40.
Cytuję za CHB III, s. 39.
— 19 —
wystąpiły w badaniach nad greką, którą uważano za język wschodnich schizmatyków, i hebrajskim
kojarzonym z odosobnioną i podejrzaną kulturą żydowską. Kluczem do poznania tych języków
stała się dobra znajomość łaciny starożytnej. Znaczenie poszczególnych słów greckich i hebrajskich
badano w sposób intuicyjny, porównując biblijne teksty greckie i hebrajskie z ich łacińskim przekładem dokonanym przez św. Hieronima.
Wspomniane trudności były stopniowo przezwyciężane przez panujący wśród humanistów
entuzjazm. Tacy, jak np. Erazm czy Reuchlin (1455-1522), potrafili ponieść ogromne wydatki i
odbywać dalekie podróże, aby zdobyć potrzebną wiedzę. Pragnąc umożliwić studium języków starożytnych, bogaci zwolennicy humanizmu finansowali trójjęzyczne katedry. W Anglii bp. Richard
Fox założył Corpus Christi College w Oxfordzie. W Hiszpanii kard. Ximenes ufundował w 1500
roku uniwersytet w Alcalá, który wkrótce zaczął koncentrować się na studiach trójjęzycznych42. We
Francji w 1529 roku Franciszek I ustanowił noble et trilingue Académie (Collège des Lectures Royaux), którą później nazywano Collège de France. W Niemczech Fryderyk Saksoński powołał uniwersytet w Wittenberdze z katedrami trzech języków. W 1518 r. Collegium Trilingue ustanowiono
również w Lowanium43.
Ufundowanie uczelni nie rozwiązało jednak wszystkich problemów, gdyż brakowało osób,
które mogłyby wykładać języki biblijne, oraz podręczników do studium gramatyki i słowników.
Podręczniki gramatyk języków biblijnych zaczęły powstawać już ok. połowy XV w., trochę później
ukazały się słowniki. Do połowy wieku następnego powstało bardzo wiele pozycji tego typu.
Wśród najważniejszych autorów należy wymienić czołowe postacie epoki: Lorenzo Valla, Aldus
Manutius, Erazm z Rotterdamu, Jan Laskaris, Wilhelm Budé, Filip Melanchton, Robert i Henryk
Estienne, Sante Pagnino, Jan Reuchlin.
Spośród wymienionych wyżej osób na szczególną uwagę zasługuje Erazm z Rotterdamu.
Dzieciństwo spędził on w szkole prowadzonej przez braci wspólnego życia, u których otrzymał
formację duchową, opartą na prostocie liturgii i medytacji Pisma Świętego oraz intelektualną, przenikniętą zamiłowaniem do studiów klasycznych. Odbył studia teologiczne w Paryżu na Sorbonie i
w Turynie, w Lowanium studiował przez kilka lat grekę, którą następnie wykładał na Cambridge.
Był współzałożycielem Collegium Trilingue w Lowanium. Do jego najważniejszych osiągnięć na
polu badań biblijnych zalicza się wydanie grecko-łacińskiej edycji NT (Novum instrumentum, u
Jana Frobena w Bazylei w 1516), którą zadedykował papieżowi Leonowi X (1513-1521). Wersja
grecka była próbką wydania tekstu krytycznego NT, a łacińska własnym przekładem Rotterdamczyka. Wydanie to było wyposażone w trzy przedmowy: Paraclesis, Methodus (wykład filologicz-
42
43
Zob. M. Rechowicz, Alcalá de Henares, EK I, k. 316.
Zob. BTT V, s. 66-67; J. Swastek, Erazm z Rotterdamu, EK IV, k. 1063.
— 20 —
nych zasad egzegezy tekstu biblijnego), Apologia (tekst uprzedzał ewentualne zarzuty i ukazywał
celowość i pożytek nowego myślenia dla teologii).44
W Paraclesis wyłożył on podstawowe założenia swojego podejścia do Pisma Świętego. Można je streścić w czterech punktach45:
1. Studia teologiczne i życie Kościoła potrzebują powrotu do źródeł, czyli przede wszystkim do
Pisma Świętego.
2. W Biblii jest zawarta cała mądrość i filozofia Chrystusa, którą Erazm pojmował jako źródło życia moralnego. Filozofia ta i mądrość są nie tyle systemem wiedzy, co raczej postawą praktyczną
opartą na woli i wewnętrznej odnowie.
3. Filozofia Chrystusa nie ma względu na osobę. Jest taka sama dla ludzi wszelkich stanów, dlatego
każdy chrześcijanin powinien ją poznać przez bezpośrednią i osobistą lekturę Pisma Świętego,
które w tym celu powinno być tłumaczone na języki narodowe.
4. Dzięki takiemu poznaniu doktryny chrześcijańskiej religia przestanie być tylko praktyką zewnętrzną,
polegającą na celebracji obrzędów, a stanie się poznaniem i praktyką moralną.
Program Erazma streszczony we wstępie do NT zdobył sobie ogromną popularność. Paraclesis przetłumaczono na wiele języków i często umieszczano we wstępach do wydań Biblii. Z Paraclesis czerpał również Lefèvre w swoim wstępie do przekładu NT z 1523, gdzie zapowiadał tonem
prawie profetycznym, że czas przepowiadania prawdziwego słowa Bożego już nadszedł, w tym
czasie każdemu wierzącemu została dana okazja do lektury Ewangelii w jego własnym, zrozumiałym języku46.
Filozof z Rotterdamu nigdy nie stał się zwolennikiem Lutra, do którego był nastawiony krytycznie, jest jednak uznawany za jednego z prekursorów przygotowujących grunt dla reformacji.
Zadecydowały o tym dwie konsekwencje, które wyprowadzono z jego programu powszechnej lektury Biblii:
1. Pierwsza polegała na sprowadzeniu lektury słowa Bożego do aktu prywatnego, co w połączeniu
z drukiem Pisma Świętego w małych formatach i w językach narodowych doprowadziło do personalizacji relacji czytelnik – książka (proces ten zapoczątkował Froben). Stąd było już niedaleko do praktyki prywatnej interpretacji Biblii.
2. Druga to nowy cel studium Biblii. Miało ono zmierzać do etyczno-praktycznej rewizji nie tylko
osobistego życia czytelnika, ale również życia i praktyk całego Kościoła. Stąd pozostał już tylko
krok do krytyki instytucji i nauczania Kościoła.
44
45
46
Zob. J. Swastek, art. cyt., k. 1062-1065.
Zob. BEMC, s. 28-29.
Zob. BEMC, s. 32.
— 21 —
2. Edycje Biblii w językach starożytnych. Rys bibliograficzno-historyczny
Owocem humanistycznych zainteresowań Biblią były liczne wydania krytyczne tekstu Pisma
Świętego w językach starożytnych: BH, LXX, NT, Vlg oraz Biblii wielojęzycznych. W obecnym
punkcie pominiemy historię rzymskich wydań Vlg i LXX, gdyż wiąże się ona bezpośrednio z dziejami i postanowieniami Soboru Trydenckiego, które omówimy niżej.
a. Biblia hebrajska47
Dzieje pierwszych wydań BH splatają się z historią narodu żydowskiego na przełomie XV i
XVI w. Wtedy właśnie do Włoch przybywają Żydzi z Niemiec, a szczególnie ci wyrzuceni z Półwyspu Iberyjskiego, przynosząc ze sobą bezcenne manuskrypty biblijne. Włochy stają się centrum
studiów nad hebrajskim i drukarstwa hebrajskiego.
Pierwszą księgą biblijną wydrukowaną hebrajskimi czcionkami był psałterz, który ukazał się
wraz z komentarzem Kimchego w 1477 r. W 1482 r. ukazuje się w Bolonii Pięcioksiąg, również z
komentarzem. Ta edycja została już wyposażona w znaki samogłoskowe i akcenty. W 1454 roku
koło Mantui osiedlił się przybyły z Niemiec Simon Soncino. Pierwszym drukiem biblijnym jego
oficyny była edycja Proroków Większych w 1485. Z tej prasy w 1488 r. schodzi pierwsza kompletna BH zaopatrzona w punktację i akcenty (GW 4198). Z zakładów jego krewnych działających w
Neapolu i Bresci wychodzą następne edycje BH (GW 4199-4200). W latach 1511-17 Pesaro ben
Moshe Soncino wydrukował edycję na podstawie manuskryptów przyniesionych z Hiszpanii. Wydanie to było zaopatrzone w komentarz sławnego rabina portugalskiego Izaaka ben Juda Abrabanel
(† 1508). Pierwsza Biblia hebraica cum masora et targum (tzw. Biblia rabinica) ukazała się w latach 1516-1517 w oficynie Daniela Bomberga († 1549) w Wenecji przy współpracy nawróconego
Żyda Feliksa z Prato († 1557). Była to edycja w czterech tomach, dedykowana papieżowi Leonowi X, bardzo bogato wyposażona w pomoce naukowe. Kolejna edycja, równie bogato wyposażona,
ukazuje się ponownie u Bomberga w latach 1524-25, tym razem drukarz współpracował z Jakubem
ben Hayim. Bomberg drukował BH jeszcze w latach 1546-48. Praca Bomberga była przedrukowywana z różnymi dodatkami wielokrotnie: w latach 1539-44 przez Roberta Estienna w Paryżu48, w
1566 przez Plantina w Antwerpii, w 1568 przez Jana z Gara w Wenecji, w latach 1617-19 przez
Piotra i Lorenza Bagradini w Wenecji.
47
48
Opieram się na BEMC, s. 49-50; CHB III, 48-53; BTT V, s. 78-80; BIEM, s. 16-67.
Na temat przedruków BH przez R. Estienna zob. BIEM, s. 83-141.
— 22 —
b. Septuaginta49
Pierwszymi drukowanymi tekstami z LXX były psałterze, które ukazały się jeszcze w XV w. Cała LXX ujrzała światło dzienne w Wenecji w 1518 r., kiedy Andrea Asolano wydrukował tekst przygotowany przez Aldusa Manitiusa († 1515). Edycja ta bazowała na niektórych manuskryptach z biblioteki
św. Marka w Wenecji, a szczególnie na kodeksie kard. Bessariona. Tekst LXX był także drukowany w
wielojęzycznych wydaniach Biblii (zob. niżej).
c. Nowy Testament50
Już od 1499 r. Aldus Manutius nosił się z zamiarem opublikowania greckiego tekstu NT, ale
swoich planów nie zrealizował. Pierwszy grecki tekst NT ukazał się w ramach Poliglotty z Alcalà w
1514 r. i oficjalnie pojawił się na rynku w roku 1522 (zob. niżej).
Edycją, która zdobyła sobie największy rozgłos, było krytyczne opracowanie Erazma, wydane
in folio w Bazylei u Frobena w 1516 r. Była to książka zatytułowana Novum instrumentum, o której
wspominaliśmy wyżej. Do tej pracy zainspirował Erazma grecko-łaciński manuskrypt NT opracowany przez Lorenzo Valla w latach 1433-49, który humanista odnalazł w bibliotece klasztornej w
Parc koło Lowanium w 1504 r.51 Najpierw wydał w Paryżu w 1505 r. rękopis Valla, a następnie po
dziesięciu latach zachęcony przez Frobena, który chciał wydrukować oryginalny tekst NT przed
uczonymi z Alcalà, w ciągu niespełna roku przygotował do druku grecki tekst NT oraz jego łaciński
przekład. Novum instrumentum z 1516 r. wyposażył Erazm w noty filologiczno-interpretacyjne i
zadedykował papieżowi Leonowi X. Liczne błędy i niedociągnięcia pierwszego wydania skłoniły
Erazma do opracowania drugiej edycji, która ukazała się w Bazylei w 1519 r. W 1522 i 1527 pojawiły się dwie następne. Ta ostatnia miała dodany również tekst wzięty z Vlg. Piąte i ostatnie wydanie pojawiło się w marcu 153552, tym razem bez wersji Hieronimowej. Praca Erazma zdobyła sobie
ogromną popularność i była przedrukowywana wiele razy. O popularności tego tekstu świadczy
choćby fakt, że pierwsze dwie edycje in folio zostały odbite w 3300 kopiach. Należy również
wspomnieć, że tekst Erazma był używany najczęściej jako podstawa do szesnastowiecznych przekładów NT na języki narodowe.
49
50
51
52
BTT V, s. 80. 138; BEMC, s. 48; CHB III, s. 56-58.
BEMC, s. 50-52; BTT V, s. 74-77; CHB III, 59-63.
Zob. S. Garofalo, art. cyt., s. 343-353.
BS I/3, C25 notuje ed. grecko-łacińską z marca 1535 r. wydaną przez H. Frobena w Bazylei. BEMC, s. 51 podaje jako
ostatnią edycję jakiś druk z 1536 r., którego nie można znaleźć w dostępnych bibliografiach i katalogach.
— 23 —
d. Biblie łacińskie53
Jak już wyżej wspomnieliśmy, tekst Vlg przepisywany ręcznie przez wiele wieków był pod
koniec XV i na początku XVI w. mocno zniekształcony. Sytuacji nie poprawiły drukowane wydania Vlg z drugiej połowy XV w., gdyż były one wykonywane na podstawie manuskryptów z XIII i
XIV w. Liczne głosy humanistów postulowały poprawienie przekładu św. Hieronima w oparciu o
najstarsze kodeksy i BH.
Pierwszą próbą naprawienia tekstu była praca Adriana Gumelli, która ukazała się w Paryżu w
1504 r. Kolejną edycję poprawionej przez Alberto Castellano Vlg wydrukował w Lyonie dla Lucantonia Giunty Jacques Sacon w 1506 r. Edycja ta była później wielokrotnie przedrukowywana przez
typografów lyońskich, a szczególnie przez Sacona. Do pierwszych naprawianych edycji należy
również zaliczyć tekst Vlg wytłoczony w latach 1517-1522 w Poliglotta complutensis.
Ogromne zasługi w poprawianiu Vlg miał Robert Estienne (1499-1559). Po pierwszych próbach krytycznego wydania łacińskiego tekstu NT w 1523 r. in 16º opublikował w 1528 krytyczne
wydanie Vlg, którą przedrukował w 1532 in folio, w 1534 in 8º i w latach 1538-40 ponownie in
folio54 z poszerzonym aparatem krytycznym na marginesach i wspaniałą szatą typograficzną. Pomimo krytyk ze strony profesorów Sorbony, wymierzonych przeciwko notom egzegetycznym i
syntezom teologiczno-interpretacyjnym skłaniającym się ku reformacji, w które wyposażył on swoje wydania, drukarz kontynuował pracę nad tekstem Vlg, wydając w 1545 in octavo Biblię w
dwóch kolumnach, gdzie umieścił tekst Vlg i nową wersję łacińską drukowaną w Zurychu w 1543
(tzw. Biblia Vetable). Kolejna edycja tego drukarza ukazała się w 1546 r. Z powodu nasilającego
się konfliktu ze środowiskiem Sorbony Estienne przeniósł się w 1550 r. do Genewy, gdzie oddał
swoją prasę na usługi kalwinizmu. Tam też kontynuował swoje prace nad edycjami Vlg, drukując
grecko-łacińskie i francusko-łacińskie NT (1551, 1552) oraz całą Biblię łacińską w 1555. Ostatnie
ósme wydanie Vlg opublikował Estienne w latach 1556-57.55
Obok prac Estiennea wymienić należy krytyczne wydanie Vlg opracowane przez uczonych z
Lowanium pod kierunkiem Jana Hentena, zwane Biblią lowańską. Prace nad poprawianiem Vlg
rozpoczęto tam w 1546 r. Porównano ze sobą najlepsze wersje drukowane i ok. 30 najstarszych
manuskryptów. Owocem tych prac była Biblia sacra ad vetustissima exemplaria castigata, która
ukazała się in folio w 1547 r. u Bartolomea Gradiusa. Profesorowie z Lowanium kontynuowali
swoje prace nad krytyką tekstu, przygotowując kolejną edycję Vlg w oparciu o ok. 70 manuskryp-
53
54
55
Opieram się głównie na BEMC, s. 44-46. Zob. także CHB III, s. 64-73.
BEMC, s. 45 wspomina o wydaniu Estiennea z 1538 r. w 2 tomach in folio. Takiego jednak wydania nie znaleziono w
dostępnych katalogach i bibliografiach. Nie ma tej edycji w BB. BC 638 notuje edycję w 4 częściach w 1 tomie drukowaną przez Estiennea w latach 1538-40, podobnie podaje Brunet I, 875-6 i BrytM 39.
Na temat ed. Estiennea zob. Brunet 875-876.
— 24 —
tów. Ukazała się ona w 1565 i 1569 r. u Krzysztofa Plantina i przedrukowywana była w 1571 i
1572 w Wenecji przez Lucantonia Giunta.
Równolegle do prób rekonstrukcji tekstu Vlg podejmowano w XVI w. prace nad rewizją Biblii łacińskiej w oparciu o BH i nowymi przekładami łacińskimi BH. Wśród pierwszych przedsięwzięć tego typu należy wspomnieć pracę benedyktyna Izydora Claria (1495-1555), który w oparciu
o BH zrewidował tekst przekładu Hieronimowego i wydał swoją pracę u Piotra Schoeffera w Wenecji w latach 1541-1542. Wśród nowych przekładów BH na łacinę na pierwsze miejsce wysuwa
się praca Sante Pagniniego (1470-1536), który dokonał tłumaczenia na prośbę papieża Leona X i
opublikował je już po śmierci protektora w Lyonie w 1527 lub 1528 u Antoniego du Ry. Literalny
przekład Pagniniego odegrał dużą rolę jako punkt odniesienia dla wielu tłumaczy XVI w., którzy
podejmowali się przekładu BH na języki narodowe. Próby tłumaczenia BH na łacinę miały miejsce
również po stronie protestanckiej.56
e. Poligloty57
Prace humanistów, filologów i biblistów ukoronowano w XVI i XVII w. wydaniami tzw. Biblii wielojęzycznych (Biblia poliglotta). Pierwszą próbę opracowania i wydania wielojęzycznej
Biblii podjął August Justiniani, który zdołał wydać w liczbie 2000 egz. tylko Psalterium octaplum
(Genua 1516).
W interesującym nas okresie ukazało się wiele prób poliglotycznego wydania całości lub części Biblii. Największą sławę zdobyło sobie pięć edycji, które nazywane są Poliglottami klasycznymi lub większymi.
1. Poliglotta complutensis. Pierwsza z nich została opracowana pod kierunkiem kard. Franciszka
Ximenesa († 1517) na uniwersytecie w Alcalà (Complutum). Zespół uczonych filologów pracował nad tą Biblią od 1502 r. Dzieło zostało wydrukowane w latach 1514-1517 w nakładzie 600
egz., ale oficjalnie ukazało się dopiero w 1522 po uzyskaniu aprobaty papieża Leona X, któremu
edycja była dedykowana. Dzieło składało się z 6 tomów. Pierwsze 4 zawierały ST w wersji Vlg,
BH, LXX, przy Pięcioksięgu dodano także TOnk. Obok tekstów oryginalnych zamieszczono
również nowe łacińskie przekłady BH, LXX i TOnk. Tom 5 wydrukowany już w 1514 zawierał
NT w wersji greckiej i Vlg. Na końcu 5 tomu umieszczono grecko-łaciński leksykon NT. Tom 6
zawierał słownik hebrajski i aramejski z indeksami, gramatykę hebrajską oraz słownik etymologiczny imion i nazw biblijnych.
56
Szerzej na temat łacińskich przekładów BH w XVI w. zob. hasło Biblia IV, 4, EK II, k. 398.
— 25 —
2. Poliglotta antwerpska. Kolejna Biblia poliglotyczna ukazała się z aprobatą papieską w oficynie Plantina w latach 1569-72. Była ona zamówiona przez króla Hiszpanii Filipa II z powodu małej ilości
edycji z Alcalà. Dzieło zostało wykonane pod kierunkiem Benito Ariasa Montanusa († 1598). Wykorzystał on tekst compluteński, rozszerzając go do 8 tomów. Do zestawu tekstów Biblii Ximenesa
dodano w NT tekst P z łacińskim przekładem, a w ST umieszczono targumy do całości i zmieniono
układ stron. Tekst grecki NT zaczerpnięto z czwartej edycji Erazma. Znacznie poszerzono dodatki.
W tomie szóstym umieszczono gramatyki i leksykony: hebrajski, aramejski, syryjski i grecki. W tomie 7 hebrajski i grecki tekst Biblii zaopatrzono w interlinearne tłumaczenie Pagniniego i Vlg. Tom
8 zawierał wiele informacji z historii tekstu i środowiska biblijnego oraz komentarze teologiczne.
Biblia została odbita w 1200 egz. na papierze i 13 na pergaminie.
3. Poliglotta paryska. Trzecia Biblia tego typu ukazała się w latach 1629-45 w Paryżu. Prace nad nią
rozpoczął kad. Du Perron już w 1615 roku, a dokończył Guy Michel Le Jay przy współpracy Jeana
Morina i innych filologów. Edycja wyszła w 10 tomach u Antoniego Vitré i bazowała głównie na
wydaniu z Antwerpii. Rozszerzyła teksty o PSam i targum samarytański, P dla całego ST, wersję
arabską z odpowiednimi przekładami łacińskimi. Brak w tej Biblii aparatu introdukcyjnego i filologicznego. Nie uwzględnia ona także rzymskich edycji LXX i Vlg i posiada liczne błędy drukarskie.
Z tego powodu była mocno krytykowana i nie zdobyła sobie popularności.
4. Poliglotta londyńska. Jest to najlepsza edycja spośród Biblii wielojęzycznych. Została opracowana
pod kierunkiem Briana Waltona i wydrukowana w 6 tomach w latach 1654-57. Pierwsze 3 tomy zawierają teksty ST, tom 4 apokryfy, czyli księgi deuterokanoniczne, piąty prezentuje NT. Umieszczono tam BH z wersją łacińską Pagniniego, rzymską Vlg i LXX, TOnk, P, wersję arabską, PSam i targum samarytański. Wersje oryginalne zaopatrzone są w tłumaczenia łacińskie i warianty krytyczne.
Bardzo cenne są dodatki. W tomie pierwszym umieszczono ok. 200 stron pomocy naukowych, a
szósty poświęcony jest krytyce tekstu. Ta edycja do dziś zachowuje wartość naukową.
3. Typografia i wyposażenie wydań Biblii w językach starożytnych58
Do początku XVI w. w drukarstwie biblijnym dominował styl średniowieczny. Pierwsze próby wprowadzenia stylu renesansowego podjęli drukarze włoscy, którzy zaczęli drukować antykwą.
Prawdziwym jednak przełomem było pierwsze wydanie Novum instrumentum. Książka Frobena
wprowadziła wpływy bizantyjskiej kaligrafii i starożytne konwencje ożywione w czasach Karolingów: czcionka grecka skopiowana od Aldusa, dekoracje, ogólny kształt, układ strony i artykulacji
——–
57
Zob. BTT V, s. 80-82. 262-269; BTT VI, s. 91-92; BIEM, s. 306-322; BEMC, s. 52-54; CHB III, s. 48-75; J. A. GutiérrezLarraya, Polyglotte, Bibbie, EBibbia V, k. 816-820; E. F. Rhodes, Biblie poliglotyczne, SWB, s. 65-67; F. Kłoniecki, Poliglotta, PEB II, s. 297-299.
— 26 —
tekstu. Każda księga NT zaczynała się od nowej strony. Tytuły ksiąg pisane były kapitalikami antykwowymi, a kolejne linie tytułów ułożone w szpic. Pierwsza linia była poprzedzona liściem Aldyna lub innym ornamentem, nagłówki stron tłoczone małymi kapitalikami z arabską numeracją na
zewnętrznym rogu. Ponad nagłówkami ksiąg występowały dekoracyjne winiety. Strony tytułowe i
pierwsze strony tekstu były otoczone renesansową obwódką skomponowaną z białych elementów
na czarnym tle. Tekst składał się z długich linii, a całe pole tekstowe przedstawiało pojedynczy,
szeroki, nieprzerwany prostokąt. Oczywiście do tekstów łacińskich używano antykwy i kursywy.
Grecka czcionka Aldusa, której użył Froben, bazowała na stylu XV-wiecznych bizantyjskich skrybów i nauczycieli greki. Styl ten był naśladowany przez wielu drukarzy z Bazylei, Lyonu i Paryża,
którzy mieli ambicje nowoczesności. W ten sposób drukowane były zazwyczaj łacińskie NT in
octavo. Do całych Biblii ten styl rzadziej był adaptowany, a nawet z powodów ekonomicznych na
jakiś czas wyszedł z mody, szczególnie pod wpływem konkurencji ze strony edycji Lutra, które
trzymały się starej tradycji druku całej Biblii składanej czcionką gotycką in folio.
W latach 20-tych we Francji narodził się inny styl. Chodzi tu o wspominany już wyżej druk Vlg w
małych formatach in 16º, które dzielone były na tomiki. W tym stylu drukowali Hopyl, Prevel, Colines,
R. Estienne. Szczyt tej produkcji nastąpił w latach 50-tych w Lyonie u Frellona i Gryphiusa. Biblie te stały
się zapowiedzią nowego stylu, który rozwinie się w edycjach w językach narodowych, najpierw w Genewie, a później w innych ośrodkach.
Nowy model drukowania całych Biblii łacińskich antykwą in folio wprowadził Estienne, któremu mały format nie odpowiadał ze względu na naukowe ambicje, oraz następcy Frobena. Ci
ostatni wytłoczyli antykwą w 1530 r. folio, które zdecydowanie przynależy do nowego stylu. Użyli
pojedynczej kolumny, co więcej, kolumna jest dużym prostokątem, który zajmuje sporą część przestrzeni tekstowej i niestety, jest to książka trudna do czytania. Zadziwiającą innowacją jest brak
przerwy w tekście na numery rozdziałów i grecki zwyczaj umieszczania streszczeń rozdziałów italiką na marginesie.
Do najbardziej oryginalnych Biblii tego okresu należały Vlg Estiennea wydane w latach 1532
i 1538-40. Ich nowość polegała na zastosowaniu nagłówków drukowanych dużym kanonem wg
projektu Garamonda. W początkowych księgach ST drukarz umieścił żywą paginę. Oryginalne są
także złożenie i artykulacja tekstu.
Należy jeszcze wspomnieć o wyposażeniu Biblii Estiennea. Na początku były wstępy wprowadzające do studium Biblii i krótkie streszczenia, a na końcu hebrajskie indeksy. Wraz z następnymi wydaniami zwiększyła się ilość not Estiennea, a nawet w wydaniu z 1532 niektóre z nich są
już bardzo obszerne. W edycji z lat 1538-40 wprowadził wspaniałe delikatne ilustracje zaczerpnięte
z Lyra. Projekt Estiennea znalazł naśladowców w całej Europie.
——–
58
Opieram się głównie na CHB III, s. 422. 426-429. 436-443.
— 27 —
W ten sposób sięgający jeszcze XV w. styl drukowania Vlg czcionką gotycką został wyparty
przez prace Estiennea, Frobena i ich naśladowców. Rezultat tego procesu był bardzo doniosły, gdyż
wpłynął na druk Pisma Świętego w językach narodowych, które zaczęły używać antykwy i Estienneowskiego układu strony. Wyjątek stanowiło drukarstwo niemieckie, które trzymało się czcionki
gotyckiej, również wpływając na edycje w innych językach i tworząc w ten sposób odmienny i
konkurencyjny styl.
Podsumowując należy stwierdzić, że pojawienie się nowego stylu w latach 20-tych i 30-tych
XVI stulecia było największą rewolucją w historii drukarstwa biblijnego59.
Wśród szesnastowiecznych drukarzy Biblii zauważamy staranie, aby ułatwić czytelnikowi
posługiwanie się tekstem na wyrywki. W 1509 r. Robert Estienne wydrukował Quincuplex Psalterium Lefèvre’a, w którym zastosował masorecki podział wersetów.
W 1528 r. pojawiło się tłumaczenie Pagniniego z podziałem na wiersze oznaczone cyframi.
Drukarz umieścił na stronie tekst – zdanie po zdaniu, a początek każdego nowego wersetu poprzedził rubryką, co nadało stronie nieestetyczny wygląd. Numery wierszy zostały umieszczone jeden
pod drugim na marginesach przy odpowiednich wersach. Taki sposób drukowania nie przyjął się.
Kolejną próbę, tym razem udaną, podjął R. Estienne, który wprowadził używany do dziś podział na dzielone w osobnych liniach i ponumerowane wiersze. Zastosował go po raz pierwszy w
grecko-łacińskim NT in 16º w 1551 r. W następnym roku wydał francusko-łaciński NT z tym samym podziałem. Pierwszą całą Biblią, w której zastosował swój projekt, było wydanie w języku
francuskim in folio z 1553 r. Ten sam układ wersów zastosował drukarz w Biblii łacińskiej in 8º z
1555. W tej edycji wersy nie są umieszczane od nowych linii, ale jeden po drugim. Początek wersetu zaznaczony jest rubryką ¶. Taki układ był bardziej ekonomiczny. Projekt ten zmodyfikował Plantin w 1559 r., oddzielając kolumny cienką linią i umieszczając po obu stronach numery wierszy.
Początek nowego wersu zaznaczał w tekście delikatnym znaczkiem w indeksie górnym.
C. BIBLIA DRUKOWANA JAKO NARZĘDZIE POLEMIKI RELIGIJNEJ
W OKRESIE REFORMACJI
Prezentując znaczenie Biblii drukowanej dla przemian religijnych w XVI w., najpierw ukażemy jej miejsce w nauczaniu reformatorów (p. 1), a następnie spojrzymy na historię Biblii, najważniejszej księgi reformacji w aspekcie bibliograficznym (p. 2) i typograficznym (p. 3).
59
Taką opinię znajdujemy w CHB III, s. 427.
— 28 —
1. Biblia w nauczaniu reformatorów
Humanistyczne nawoływanie ad fontes znalazło swój wyraz w reformacyjnym zawołaniu sola
scriptura60. Biblia stała się dla reformatorów najważniejszym i właściwie jedynym źródłem wiary i
centrum kultu. Nie oznacza to jednak, że reformacja zrealizowała postulaty humanistów, których
celem była przemiana ówczesnego chrześcijaństwa. Kiedy porównujemy podejście do Biblii czołowych przedstawicieli humanizmu i reformacji, Erazma i Lutra, zauważamy istotne różnice.
W wydaniu NT z 1522 r. saksoński reformator umieścił przedmowę, która wyrażała jego stosunek do Ksiąg świętych. Luter choć korzystał z osiągnięć humanisty z Rotterdamu, to jednak zupełnie inaczej rozumiał znaczenie Biblii. Nie była ona dla niego tylko księgą zawierającą doktrynę
moralno-praktyczną, służącą wewnętrznej odnowie, ale niejako miejscem teologicznym, w którym
dokonuje się akt zbawczy wobec tego, kto z wiarą przyjmuje objawione w słowie treści. 61
Dla drukarstwa najważniejszą sprawą były poglądy reformatorów na temat kanonu, gdyż one
bezpośrednio wpływały na układ ksiąg i ich formę typograficzną. Dwie sprawy zaważyły na szesnastowiecznych dyskusjach wokół kanonu.
Pierwszą z nich były badania filologiczne, które zakwestionowały autentyczność pewnych
fragmentów, a nawet całych ksiąg biblijnych. Erazm z Rotterdamu poddawał w wątpliwość autentyczność (ale nie kanoniczność) ksiąg deuterokanonicznych, kwestionował również autentyczność
zakończenia Ewangelii św. Marka (Mk 16, 9n), epizodu z jawnogrzesznicą (J 7, 53 – 8 , 11) oraz
słynnego Comma Johanneum (1 J 5, 7). Utrzymywał również, że List do Hebrajczyków nie był napisany przez św. Pawła i że autor Listu św. Jakuba nie był apostołem. Kardynał Tomasz de Vio
Kajetan († 1534) w oparciu o błędne zrozumienie wypowiedzi św. Hieronima wprowadził różnicę
wśród ksiąg proto- i deuterokanonicznych Starego Testamentu. Księgi znajdujące się w BH (protokanoniczne) miały być źródłem wiary, a deuterokanoniczne miały służyć tylko zbudowaniu wiernych62.
Druga przyczyna dyskusji nad kanonem zrodziła się z samego zainteresowania reformacji Ewangelią i odrzucenia dotychczasowych, katolickich kryteriów kanoniczności związanych z Tradycją.
Twierdzono, że jeżeli Ewangelia była wcześniejsza od kanonu, to należy jeszcze raz spojrzeć na księgi i
sprawdzić, czy rzeczywiście wszystkie one głoszą Ewangelię.63
Jako pierwszy odrzucił kanoniczność i autentyczność ksiąg deuterokanonicznych Starego Testamentu w 1520 r. Andrzej Bodenstein († 1541) zwany Karlstadtem 64. Marcin Luter przyjął jego
60
61
62
63
64
Na ten temat zob. CHB III, s. 1-6.
Zob. także fragment przedmowy reformatora w: BEMC, s. 30.
BF, s. 114.
CHB III, s. 6.
Spis ksiąg odrzuconych przez Karlstadta z jego dzieła De canonicis Scripturis..., Wittenberga 1520, zob. BTT V, s. 152.
— 29 —
poglądy. Księgi te nazywał apokryfami i twierdził, że nie są cenione jako część Pisma Świętego, ale
pożyteczne i dobre do czytania65. W 6-cio tomowej edycji BLut księgi deuterokanoniczne wydane
są w osobnym tomie w następującej kolejności: Jdt, Mdr, Tb, Syr, Ba, 1-2 Mch, dodatki do Est i
Dn. W wydaniach Biblii z lat 40-tych, w dwóch lub jednym tomie (zależnie od oprawy), księgi deuterokanoniczne zawsze były umieszczane na końcu ST. Za życia Lutra druk tych ksiąg pod względem typograficznym niczym się nie różnił od druku ksiąg protokanonicznych.66
Dla Lutra najważniejszym kryterium kanoniczności było to, czy dana księga głosi Chrystusa,
nieszczególnie natomiast interesował się autentycznością pism:
ta księga, która nie głosi Chrystusa, nie jest apostolską, nawet jeśli jest dziełem Piotra czy Pawła, i odwrotnie, ta, która głosi Chrystusa, jest apostolską, nawet gdyby była napisana przez Judasza, Annasza, Piłata
czy Heroda.67
Według niego natchniona jest tylko ta księga, która prezentuje wzniosłą i świętą naukę, zawiera opisy cudów, proroctwa, posiada walory literackie i jest zgodna z nauką o usprawiedliwieniu
przez wiarę. Luter krytykował również Est i 2 Mch mówiąc:
tak nienawidzę Estery i 2 Machabejskiej, że chciałbym, aby w ogóle nie istniały. Jest w nich za dużo judaizmu i
wcale niemało pogaństwa.68
Spośród ksiąg, które obecnie nie wchodzą ani do kanonu protestanckiego, ani katolickiego,
bardzo upodobał sobie Modlitwę Manassesa. Jeśli chodzi o księgi NT, to Jk nazywał listem słomianym i podejrzliwie spoglądał na Ap. Ostatecznie jeśli chodzi o sprawę kanonu, to poglądy Lutra na
ten temat nie są do końca jasne. 69
Luter nie traktował na równi wszystkich ksiąg biblijnych. Jeśli chodzi o NT, to wyróżnił w
nim trzy grupy ksiąg, którym przyznał różny autorytet. Do pierwszej z nich należały pisma zasadnicze, które podają streszczenie dziejów zbawienia, są to J, Rz, Ga, Ef, 1 P, 1 J. Druga grupa uzupełnia pierwszą, ale ma już mniejszy autorytet: Mt, Mk, Łk, Dz, 2 P, 2 J, 3 J i inne listy Pawła. Trzecia
grupa zawiera według Lutra pisma niekanoniczne, ale pożyteczne dla nauczania: Hbr, Jk, Jud, Ap.
W takiej też kolejności zostały one umieszczone przez niego na końcu NT, ale bez wprowadzania
różnic w sposobie druku70.
Jan Kalwin w 1540 r. również uznał odrzucone przez Karlstadta księgi za apokryfy. Był to
jednak jego prywatny pogląd, i pozostawił tę kwestię do osobistego uznania wiernych. Na synodzie
w Dordrechcie (Holandia) w 1618 r. domagano się całkowitego usunięcia tych ksiąg, jednak synod
65
66
67
68
69
Kilka próbek spisów i definicji ksiąg deuterokanonicznych (apokryfów) z szesnastowiecznych edycji PS, wraz z ówczesnymi definicjami, można znaleźć w BTT V, s. 152-156.
Zob. np. egz. z 1541 r.: Wr BU 362119. Podobnie mają także egz. wydane np. w r. 1550, zob. Wr BU 362120.
Cytat za CHB III, s. 7.
Cytat za CHB III, s. 7.
Zob. CHB III, s. 6-9.
— 30 —
postanowił, że będą one drukowane na końcu mniejszymi czcionkami. Inne Kościoły reformowane
również odrzuciły księgi deuterokanoniczne.
Nie było zgodności w sprawie ksiąg Nowego Testamentu. Karlstadt i Kalwin zaakceptowali
spis 27 ksiąg w całości, Zwingli wyłączył z kanonu tylko Ap.
Dla Kalwina zasadniczym kryterium kanoniczności stały się subiektywne skutki wywołane
lekturą księgi:
Jak przedmioty białe lub czarne mają w sobie coś, co ukazuje ich kolor, a pokarmy słodkie i gorzkie mają w sobie coś, co powoduje takie odczucie smaku, tak samo Pismo Święte ma w sobie samym sposób, przy pomocy
którego daje się poznać71.
Taki stan rzeczy wywołał reakcję strony katolickiej. Sprawą kanonu zajął się Sobór Trydencki, który jako owoc IV sesji z dnia 8 IV 1546 r. wydał dekret podający w sposób uroczysty liczbę
ksiąg biblijnych (zob. niżej p. D, 1a).
2. Historia i bibliografia reformowanych edycji Pisma Świętego
Omawiając historię edycji Biblii reformowanych, podzielimy materiał na trzy części, tak aby
podział odpowiadał trzem głównym centrom ruchu reformacyjnego i zarazem ośrodkom drukarstwa: Wittenberdze, Zurichowi i Genewie.
a. Edycje wittenberskie72
Stary przekład Biblii niemieckiej pochodzący z XIV w. nie satysfakcjonował Lutra. Był on
już archaiczny, miejscami niezrozumiały i oparty na Vlg, a nie na wersjach oryginalnych. Nie spełniał więc dwóch podstawowych wymagań, które reformator z Wittenbergi stawiał przekładom Pisma Świętego, a mianowicie, że muszą być dokonane z języków oryginalnych i zrozumiałe dla
wszystkich. Z tego właśnie powodu podjął się ok. 1520 roku nowego przekładu Biblii.
Zachęcony przez Melanchtona rozpoczął od NT, który ukazał się krótko przed 21 IX 1522 roku u Melchiora Lottera młodszego w Wittenberdze. Ta edycja znana jako Septemberbiel wyszła w
nakładzie 3 a może nawet 5 tys. egz., które błyskawicznie zostały sprzedane za cenę pół guldena
lub 10,5 gr. za książkę, co stanowiło równowartość tygodniowej pracy stolarza. Wydawcami prze-
——–
70
BF, s. 115; zob. np. egz. z XII 1522: Wr BU 401094.
71
Zob. J. Kudasiewicz, Biblia, historia, nauka. Rozważania i dyskusje biblijne, Kraków 1978, s. 22.
72
Opieram się głównie na CHB III, s. 94-109; BIEM, s. 166-176; V 23-45; W. Kornfeld, Lutero, Martin, EBibbia IV, k.
777-779; J. Schildenberger, Tedesche, Versioni, EBibbia VI, k. 799-805.
— 31 —
kładu byli Lukas Cranach i Christian Döring. Było to folio zaopatrzone w 21 drzeworytów dłuta
Cranacha ilustrujących Ap.
Już w czasie druku NT Luter rozpoczął prace nad ST, który ze względu na długość i trudności
w pracy przekładowej ukazywał się w częściach. Pięcioksiąg wyszedł w 1523 i kosztował 14 gr.
Księgi historyczne i poetyckie oraz osobno Ps ukazały się w 1524 r. Najwięcej problemów miał
reformator z tłumaczeniem ksiąg prorockich, które według pierwotnego zamysłu miały stanowić
czwarty tom ST. Ostatecznie wychodziły one pojedynczo do roku 1532, kiedy to ukazało się u Hansa Luffta Die Propheten alle Deutsch, które kosztowało 8 gr. Pozostały do przetłumaczenia tylko
księgi deuterokanoniczne uważane przez Lutra za apokryfy. Sam reformator przełożył Mdr (1529) i
Syr (1533). 1 Mch oraz dodatki do Dn ukazały się w 1533. Aby przyśpieszyć wydanie całej Biblii,
przekład reszty ksiąg deuterokanonicznych powierzono innym tłumaczom, lub też wykorzystano
istniejące już współczesne przekłady anonimowe. Ostatecznie cała Biblia w 6 tomach ujrzała światło dzienne w Wittenberdze u Hansa Luffta w 1534 roku i kosztowała 2 guldeny i 8 gr., co stanowiło równowartość 5 cieląt.
Jako podstawy przekładu reformator używał tekstów oryginalnych. NT tłumaczył z drugiej
edycji Erazma, księgi hebrajskie ST z wydania z Soncino wydrukowanego w Bresci w 1494, psałterz był oparty na hebrajskim wydaniu Frobena z 1516 r., księgi deuterokanoniczne na Vlg i LXX
(wyd. Aldusa z 1518). Pomocniczo używał też przekładu staroniemieckiego i niektórych tłumaczeń
współczesnych, szczególnie proroków w tłumaczeniu anabaptystów Ludwika Hätzera i Hansa
Dencka (BS II/1, E172; BrytM 314).
Luter nigdy nie był zadowolony ze swoich przekładów, które ciągle rewidował i poprawiał.
Już w grudniu 1522 roku ukazało się drugie wydanie NT, znanego pod nazwą Dezemberbibel. Wielokrotnie poprawiane też były całe Biblie. Ostatnia wersja, nad którą tłumacz pracował osobiście,
ukazała się już po śmierci Lutra w 1546 r. Niestety z tego powodu, że reformator nie mógł czuwać
nad całością procesu wydawniczego, Biblię tę uważano niesłusznie przez długie lata za sfałszowaną.
Po śmierci Lutra do tekstu wkradły się różne błędy. Z tego powodu elektor Saksonii August I
nakazał przebadanie tekstu, które zakończyło się mylnym wnioskiem przyznającym autentyczność
wydaniu z 1545 r. Na podstawie tej właśnie edycji wydano w 1581 r. Biblię, która stała się wariantem wzorcowym.
Biblia Lutra odniosła niebywały sukces i została bardzo szeroko rozpowszechniona. Stało się
to dzięki nielegalnym przedrukom, które wychodziły z różnymi przeróbkami językowymi głównie
w Erfurcie, Augsburgu, Strasburgu i Norymberdze. Wychodziły także liczne przekłady na inne dialekty niemieckie. Przedruki te rozpoczęły się, zanim w Wittenberdze ukazała się cała Biblia. Były
to wydania składane z tłumaczeń Lutra i innych przekładów, szczególnie proroków i ksiąg deuterokanonicznych.
— 32 —
O sukcesie Pisma Świętego w przekładzie Lutra świadczą liczby73. Jeśli chodzi o NT, to do
roku 1534 ukazało się w różnych ośrodkach 85 wydań74. Do śmierci tłumacza było ich już 354 w
literackim języku niemieckim oraz 91 w dialektach75. Centrum drukarstwa BLut była Wittenberga,
gdzie po śmierci reformatora do 1600 r. ukazało się 60 wydań Biblii w różnych dialektach niemieckich, każde w nakładzie ok. 2000 egz.76. Licząc łącznie, do 1620 wydań tych było ok. 100, co daje
ogółem liczbę ok. 200 tys. egz. Najwięcej wydrukował Hans Lufft. Oblicza się, że ukazały się u
niego 44 wydania całej Biblii in folio, w łącznej liczbie ok. 88 tys. egz.77
Dzieło Lutra w dziedzinie biblijnych przekładów odbiło się szerokim echem w Europie, gdzie
tłumacz znalazł wielu naśladowców78.
Sukces Biblii z Wittenbergi wywołał reakcję strony katolickiej w Niemczech, która szybko
zorientowała się, że najskuteczniejszym sposobem wyparcia przekładów Lutra jest stworzenie własnej, lepszej wersji. Podjęto kilka takich prób. Pierwszą z nich była praca Hieronima Emsera nad
NT, która ukazała się in folio u 1527 r. u Wolfganga Stöckela w Dreźnie. Drugą próbę podjął Johann
Dietenberger wydając w 1534 r., jeszcze przed Lutrem edycję całej Biblii u Petera Jordana w Moguncji. Trzecią Biblią katolicką było tłumaczenie Johanna Ecka († 1543), który swoją pracę w dialekcie szwabskim opublikował w 1537 r. u Aleksandra Weissenhorna w Augsburgu. Należy zaznaczyć, że nie były to samodzielne przekłady, ale wersje oparte najczęściej na tłumaczeniu z Wittenbergi, które poddano korekcie i przeróbkom na podstawie Vlg. Żadna z tych Biblii nie dorównała
jednak pracy Lutra.
b. Edycje zuryskie79
Punktem wyjścia dla produkcji Biblii niemieckich w Zurichu były przedruki częściowych
edycji Lutra tłoczone przez Christophera Froschauera w latach 1524-25, które pojawiły się w dialekcie szwajcarskim in folio. W latach 1527 i 1527/8 Froschauer wydrukował te same edycje w
podręcznych formatach w Oberdeutsch. Wiosną 1529 dodano do nich dwie wciąż brakujące części:
proroków i apokryfy, które zostały przetłumaczone w Zurichu i wydrukowane przez Froschauera w
oddzielnych wydaniach w folio w Swyzerdeutsch oraz w mniejszych formatach w Oberdeutsch.
Księgi prorockie były przetłumaczone z hebrajskiego przez pastorów zuryskich, którzy podpierali
się pracą Hätzera i Dencka. Leo Juda sam przetłumaczył księgi deuterokanoniczne z LXX i Vlg.
73
74
75
76
77
78
Niestety poszczególne opracowania podają bardzo różne dane liczbowe dotyczące nakładów i wydań.
H. Szwejkowska, dz. cyt., s. 78.
BIEM, s. 157.
BIEM, s. 102.
CHB III, s. 432-433.
Zob. BEMC, s. 31. 33-36; CHB III, s. 141-147; Biblia IV, art. cyt., k. 399-400.
— 33 —
W sumie cała Biblia składała się, podobnie jak wittenberska z 1534, z 6 tomów. W 1530 pojawiła
się pierwsza szwajcarska Biblia in 8 , która stała się książką podręczną do codziennego użytku. To
wydanie różniło się od Biblii Lutra tym, że prorocy i księgi deuterokanoniczne były niezależnym
tłumaczeniem i omijały jego wstępy, które opuszczano już od 1527 r. Księgi poetyckie zostały
przetłumaczone na nowo dla wydania in folio z 1531, które stało się tekstem standardowym. Pozostałe części bazowały na Lutrze, chociaż zrobiono wiele poprawek lingwistycznych i tekstowych,
przystosowując dzieło Lutra do własnego dialektu. Trzeba również stwierdzić, że wydawcy z Zurichu przykładali większą wagę niż Luter do wiernego oddania języków oryginału. Realizując to założenie, w 1534 r., wymieniono luterańskie tłumaczenie Ps na własne, dokonane być może przez
Zwinglego. Jeśli chodzi jednak o piękno języka, to Biblie wittenberskie przewyższają te z Zurichu.
Po tym, jak Juda wraz z Jew Michaelem Adamem zrewidował dokładnie ST w latach 1539-40 dla
wydań in folio z 1540 i quarto z 1542, szwajcarska Biblia pozostała niezmieniona w następnych
latach, z wyjątkiem rewizji NT w 1547. Biblię w quarto z 1548 przez długi czas używano jako
wzoru dla późniejszych edycji bez zwracania uwagi na liczne ulepszenia wprowadzone przez Lutra.
W Zurichu Christoph Froschauer, a po jego śmierci w 1564 jego siostrzeniec, który nosił to
samo imię, odgrywali dominującą rolę w druku Biblii, tak jak Lufft w Wittenberdze. Inspiratorem
tych wydań, a może nawet tłumaczem Ps, był przywódca szwajcarskiej reformacji Ulrich Zwingli.
Kiedy Christoph II zmarł w 1585, bracia Escher przejęli drukarnię i w 1590 przekazali ją Johannowi Wolfowi. W XVI w. w Zurichu, tak jak w Wittenberdze, produkowano oddzielne wydania niemieckiego NT (30 ed.) i całe Biblie (32 ed.). Dodajmy jeszcze, że Froschauerowie od 1530 do 1585
wydali 95 edycji Biblii w różnych językach: niemieckim, łacińskim, angielskim i włoskim80.
e. Edycje genewskie81
Pierwsza wersja Biblii francuskej, którą można uznać za reformowaną, pojawia się w 1535 w
Neuchâtel u Pierra de Wingle, a jej tłumaczem był Pierre Robert Olivétan. W tym przedsięwzięciu,
które zawdzięczamy głównie inicjatywie Farela, Kalwin jest obecny w sposób skromny jako autor
przedmowy do NT. Celem tej przedmowy była obrona tłumacza przed atakami, gdyż Kalwin zdawał sobie sprawę z wad tłumaczenia. Słabość tego przekładu sprawiła, że już jesienią 1535 r. zaczęto mówić o potrzebie ponownego przekładu NT.
Kalwin rozpoczął rewizję NT w 1541 r., a w 1543 Jean Girard opublikował owoc jego pracy
zaopatrzony stwierdzeniem: przejrzany przez Pana Jana Kalwina. Tego samego roku inny drukarz
——–
79
Opieram się na CHB III, s. 105-107. 433; BIEM, s. 172-173; V 47-51.
80
Zob. CHB III, s. 433.
81
Opieram się głównie na BIEM, s. 231-237.
— 34 —
genewski, Jean Michel, podjął własną edycję NT, która została odrzucona przez pastorów z Genewy z powodu rzekomych błędów tkwiących w streszczeniach dodanych przez drukarza. Ta sama
edycja ukazuje się za zgodą reformatora w 1544 r., ale bez nazwiska Kalwina i miejsca druku.
Badania nad edycją NT z 1546, również przejrzaną i poprawianą przez Kalwina, dowodzą, że
reformator nie dawał z siebie wszystkiego, pracując nad rewizją. W przedmowie Kalwin wyznaje,
że pracę wykonał w pośpiechu w czasie, gdy był zajęty innymi sprawami. Wiadomo również, że
Kalwin oddawał często słabo czytelne kopie z rewizjami i pełne różnych notatek i skreśleń, co
znacznie utrudniało pracę drukarzy.
W 1546 Kalwin pracował nad rewizją całości Biblii. Tym razem jego imię nie figuruje na
stronie tytułowej. W przedmowie podpisanej swoim imieniem o odpowiedzialnym za rewizję pisze
w trzeciej osobie: znalazł się człowiek, który...
Taki stan rzeczy nie satysfakcjonował Kalwina. Zaapelował on do znawców języków starożytnych, którzy mogliby poświęcić 6 lat na tłumaczenie Biblii, a następnie poddać swoją pracę krytyce komisji ekspertów. Rodzi się w tym miejscu koncepcja zespołowej pracy nad przekładami i
rewizjami, która znajdzie swoje uwieńczenie w edycji z 1588 r.
Początek realizacji tego projektu możemy zobaczyć w pracy nad kolejną rewizją podjętą w
1550 r. Tym razem Kalwin dzieli się pracą. Sam zajął się głównie NT, Louis Budé i Teodor de Bèze pracowali nad ST. Owocem tej współpracy była Biblia z 1551 r.
W tym właśnie czasie osiadł w Genewie Robert Estienne, którego Kalwin zachęca do wydania nowej wersji francuskiego NT. Ukazał się on wraz z tekstem łacińskim w 1552 r. To wydanie
zawierało nie tylko poprawiony tekst, ale również skorygowane noty i objaśnienia. Nad poprawkami pracował zespół ludzi mocno doświadczonych w Piśmie Świętym. W 1553 w tym samym duchu
ukazuje się pełne wydanie Biblii francuskiej. W 1557 Estienne zaproponował ponowną edycję całej
Biblii po francusku. Pracę znowu podjął zespół. Sam Estienne zajął się rewizją ST, podczas gdy
Kalwin i Bèze na nowo przeglądali razem NT. Estienne umiera 7 września 1559, nie zobaczywszy
końca swego przedsięwzięcia. Jego syn Henryk prowadzi dzieło dalej. 10 października 1559 towarzystwo pastorów podpisało wspólną przedmowę do tej edycji, która wyszła w marcu 1560.
Podsumowując warto jeszcze spojrzeć na kierunek rewizji kalwińskich. Zdanie z jego przedmowy z 1546 ujawnia główne preferencje Kalwina w dziedzinie tłumaczenia biblijnego. Nie jest to
ani dokładność filologiczna, ani płynność języka francuskiego, ale wierność teologiczna i użyteczność pastoralna. Ewolucja przypisów Biblii genewskich idzie w tym samym kierunku, podczas gdy
przypisy olivetańskie są opisowe i literackie.
Prace Kalwina miały wpływ na edycje Biblii w innych językach narodowych. Pomiędzy rokiem 1555 a 1562 wspólnoty innych narodowości osiadłe w Genewie podejmują prace nad własnymi przekładami Biblii. Ukazują się tam wersje włoskie, hiszpańskie i angielskie. Bez wchodzenia w szczegóły należy stwierdzić, że wpływ Kalwina na te tłumaczenia jest ewidentny, nawet jeże-
— 35 —
li bezpośrednie ślady jego interwencji są rzadkie. Korespondencja Kalwina pokazuje również, że
zachęcał on do tłumaczenia Biblii na język polski (Biblia brzeska) i wspierał tłumaczy Biblii niderlandzkich82.
3. Typografia i wyposażenie reformowanych edycji Pisma Świętego
Omawiając wyżej typografię i wyposażenie Biblii łacińskich (p. C, 3), zauważyliśmy kształtowanie się i utrwalanie pewnych stylów edytorskich. Podobnie było również w przypadku edycji
reformowanych w językach narodowych. Aby wyodrębnić style biblijnego drukarstwa, opiszemy
niżej w aspekcie typograficznym produkcję trzech głównych ośrodków reformy: Wittenbergi, Zurichu i Genewy.
a. Edycje wittenberskie83
Pierwsze edycje BLut pojawiły się w formacie folio, dotyczyło to zarówno NT z 1522, jak i
całej Biblii z 1534. Z czasem jednak ukształtował się pewien model formatów, inny dla NT i inny
dla Biblii w całości. NT drukowano najczęściej in octavo, dla całej Biblii zachowano format folio
dzieląc ją na tomy. Wydania te były więc niewygodne w użyciu. Inaczej było z NT, który stał się
niewielką podręczną książką. Z czasem zaczęły pojawiać się mniejsze edycje BLut, w 1575 wydrukowano quarto, a w 1586 octavo. Trzeba jednak stwierdzić, że luterański styl zachował zwyczaj
druku całych Biblii in folio aż do XVII w.
Tekst był rozłożony w NT w 1 kolumnie, w większych wydaniach całości stosowano jak
dawniej 2 kolumny. Układ strony był bardzo przejrzysty dzięki temu, że pozostawiono na stronie
wiele wolnego miejsca i szerokie marginesy przeznaczone na glosy reformatora. Hymny i listy
imion drukowano w krótkich liniach (tak jak poezję), co jeszcze bardziej zwiększało ilość wolnego
miejsca i pogłębiało przejrzystość.
Charakterystyczny dla stylu luterańskiego był dobór czcionek. BLut drukowano zawsze
czcionką gotycką. Nie był to wybór przypadkowy i miał ważne znaczenie polemiczne. Antykwa
była w Niemczech kojarzona z łacińskimi drukami włoskimi, które wiązano z katolicyzmem i
Rzymem. Odrzucenie przez Niemców antykwy i wybór czcionki gotyckiej stanowił również akt
emancypacji języka niemieckiego, który Luter uważał za równie przydatny do dysput teologicznych, jak łacina. To skojarzenie było skutecznie wykorzystane i podsycane w drukach polemicz-
82
83
Szerzej na ten temat zob. w roz. IV, p. C, 4, gdzie omawiamy genezę Biblii brzeskiej.
Opieram się głównie na BIEM, s. 155-165; CHB III, s. 100-103. 432-436; BEMC, s. 30-31.
— 36 —
nych, gdzie słowa wychodzące z ust papieża drukowano antykwą, a odpowiedzi Lutra gotykiem.
Znalazło to odbicie również w druku Biblii. W latach 40-tych korektor Lutra Georg Rörer wprowadził do druku Biblii pewien system polegający na składaniu pierwszych liter niektórych słów antykwą. W ten sposób drukowano słowa o znaczeniu negatywnym: gniew, groza, potępienie, podczas
gdy słowa takie, jak litość, pocieszenie itd., są tłoczone gotykiem. System ten ukierunkowywał odpowiednio lekturę uważnego czytelnika. Widać to szczególnie w Ap, gdzie takie słowa, jak Vrteil,
Huren, Babilon, Stad, Rom, Teuffel zaczynają się od antykwy. Wyraźnie więc chodziło o naprowadzenie czytelnika na antykatolicki styl interpretacji Ap.
Inne zabiegi typograficzne dotyczące czcionek miały znaczenie raczej teologiczne. Korektor
Luffta, Caspar Cruciger kazał drukować w różny sposób słowo Herr. Gdy odpowiadało ono hebrajskiemu tetragramowi JHWH, było oddane przez HERR. Kiedy chodziło o przekład słowa Elohim,
drukowano je jako HErr. Kiedy natomiast była mowa o człowieku, pisano to słowo jako Herr. W
ten sposób czytelnik mógł uchwycić pewne niuanse teologiczne tekstu oryginalnego.
Jeśli chodzi o podział tekstu, to można go zauważyć na kilku poziomach. Każda księga zaczynała się od wyróżnionej linii drukowanej większym pismem. Na początku ksiąg były umieszczane ozdobne inicjały ze scenkami w środku. Rozdziały były numerowane dużymi cyframi. Wersety nie były numerowane aż do 1586 r. Tekst w NT został podzielony, wg kryterium sensu, na perykopy składające się z ok. 15 linii.
Inny zabieg pochodził od samego reformatora, który przystosował tekst drukowany do logicznego
głośnego czytania. Poszczególne zdania przekładu są oddzielane znakami interpunkcyjnymi, a wewnątrz zdań jednostki sensu zostały wyodrębnione przez tłumacza przy pomocy ukośnej kreski (/).
Ze względu na poglądy reformatorów odnośnie do kanonu warto zatrzymać się nad kolejnością
ksiąg w BLut. W NT Hbr, Jk, uznawane przez Lutra za nieapostolskie, zostały umieszczone na końcu z
Jud i Ap, zamiast przed 1 P. Układ ST idzie za tradycją Vlg (księgi historyczne, poetyckie, prorockie), a
nie BH. W edycji z 1534 r. księgi i fragmenty deuterokanoniczne umieszczono na końcu ST.
Ważną funkcję polemiczną pełniły w BLut ilustracje wykonywane przez Cranacha (1472-1553).
Najbardziej kontrowersyjne były drzeworyty zdobiące Ap. Przedstawiały one apokaliptyczną Wielką
Nierządnicę w tiarze papieskiej na głowie, Babilon był utożsamiany z Rzymem, a w centrum obracającego się w ruinę bezbożnego miasta można było rozpoznać rzymską twierdzę papieży – Castel
Sant’Angelo. Nie dotyczy to jednak wszystkich edycji, gdyż w ciągu lat ilustracje zmieniały się.
Grafika książki służyła również popularyzacji teologicznej myśli Lutra. W wydaniu całej Biblii z Lubeki z 1543/44 ozdobny drzeworyt Erharda Altdorfera na stronie tytułowej wyraża istotę
nauki reformatora, którą można streścić w dialektycznych formułach: Litera – Duch, Prawo –
Ewangelia, Stary – Nowy Testament. Po swojej lewej stronie obraz przedstawia Mojżesza otrzymującego od Boga Prawo, obok postacie prarodziców i zamknięty grób, obok którego spoczywa ludzki
szkielet. Po prawej stronie znajduje się personifikacja łaski, postać Ukrzyżowanego, otwarty grób i
— 37 —
zmartwychwstały Chrystus. W środku jest postać przerażonego przez śmierć człowieka, który na
zaproszenie proroka Izajasza zwraca się w stronę krzyża. W ten sposób artysta starał się wprowadzić czytelnika w główne założenia luterańskiej lektury Pisma Świętego, przez które wierzący ukierunkowany przez Słowo zwraca się ku ukrzyżowanemu Chrystusowi, aby przez łaskę przejść ze
śmierci do życia. Podobne motywy znajdujemy również na kartach tytułowych w polskich Bibliach.
Waga, którą reformatorzy przywiązywali do lektury Biblii, sprawiła, że starano się udostępnić
czytelnikowi edycje bogato wyposażone. Umieszczano w nich spisy treści, przedmowy Lutra do
poszczególnych ksiąg. Na marginesach drobniejszym pismem drukowano glosy i krótkie komentarze oraz konkordancje. Od 1572 r. niektórzy drukarze zaczęli umieszczać w Bibliach również
streszczenia rozdziałów.
Ciekawym zabiegiem było wprowadzenie elementów, które miały zabezpieczać prawa autorskie tłumacza oraz sam tekst przed zniekształceniami powstającymi na skutek nielegalnych i niedbałych przedruków. Najpierw Luter umieszczał we wstępach odpowiednie apele skierowane do
żądnych zysku drukarzy. Później wynalazł coś w rodzaju znaku handlowego gwarantującego autentyczność wydania z podpisem: ten znak jest gwarancją, że książki noszące go przeszły przez moje
ręce.
Biblie wittenberskie, a szczególnie NT, drukowane w małym formacie, w 1 kolumnie i
czcionką gotycką, wyposażone w odpowiednie ilustracje i glosy marginalne, stworzyły styl Biblii
luterańskiej, który znalazł naśladowców w wielu miejscach w Europie. Można tu wspomnieć
choćby edycje zaopatrzone w drzeworyty do Ap wykonane w duchu Cranacha pochodzące z Antwerpii, Zurichu i Wenecji. Ten sam styl typograficzny naśladowali również wydawcy niemieckich
Biblii katolickich. Podobny styl przyjął się również w Skandynawii i w Polsce.
Na przykładzie edycji przekładów Lutra widzimy wyraźnie, że nie tylko samo pojawienie się
Biblii reformowanej i umieszczone w niej glosy, ale również odpowiedni dobór czcionki i ilustracji
zostały wykorzystane jako element polemiki, a nawet walki religijnej.
b. Edycje zuryskie84
Froschaurowie drukujący Biblie w Zurichu nie wykształcili własnego stylu, lecz powielali
wzory wypracowane przez innych: Lotterów, Luffta, Estiennea. Drukowali tekst niemiecki Lutra z
odpowiednimi przeróbkami w dialektach oraz wersje włoskie, angielskie i łacińskie. Każda z wersji
była składana w odpowiednim dla siebie stylu pismem gotyckim, antykwą lub italiką. Zdarzały się
nieliczne wyjątki od tej zasady: w 1527 i 1530 Froschauer wydał dwie edycje Biblii niemieckiej
84
Opieram się na CHB III, s. 106-107. 433.
— 38 —
drukowane antykwą85. Charakterystyczną cechą tej produkcji było upodobanie w podręcznych formatach quarto i octavo, a nawet in 16 , zarówno dla NT, jak i dla całej Biblii, choć drukowano tam
również in folio.
e. Edycje genewskie86
Już wyżej sygnalizowaliśmy pojawienie się we Francji, w Lyonie i Paryżu edycji Biblii łacińskich w małych formatach (zob. A, 2a; B, 3). Biblie te od strony typograficznej stały się punktem
wyjścia dla wyprodukowania w połowie XVI w. w Genewie małych, tanich i bardzo bobrze wyposażonych edycji w językach narodowych, których zadaniem było jak najszersze udostępnienie ludowi tekstu Pisma Świętego oraz narzędzi pomagających w jego zrozumieniu.
Pierwszymi zwiastunami tego stylu były edycje wytłoczone antykwą przez Jeana Girarda, np:
NT z 1536 in octavo oraz cała Biblia in quarto z 1546. Najbardziej jednak reprezentatywne i dojrzałe edycje w stylu genewskim ujrzały światło dzienne za sprawą Nicolasa Barbiera i Tomasza
Courteau. Pierwszy z nich wydał swoją edycję w 1556 r. Była to Biblia po francusku in octavo z
dodanymi na końcu indeksami i psałterzem wyposażonym w nuty, tekstami modlitw, katechizmem
genewskim i wstępem Kalwina. Edycją, która zawierała komplet standardowego wyposażenia genewskiego Pisma Świętego, było wydanie wspólne Barbiera i Courteau z 1559 r.
Najpierw zwróćmy uwagę na format tej Biblii. Jest to octavo, które mieści cały tekst Pisma
Świętego z dodatkiem rymowanych, przeznaczonych do śpiewu psalmów, takich jak w wydaniu z
1556 r. Ponadto mieszczą się tam teksty liturgiczne Kościoła genewskiego i katechizm Kalwina, i
to wszystko w formacie zbliżonym do kieszonkowego. W jaki sposób uzyskano format tak zredukowany? Przede wszystkim zmniejszając wielkość czcionek. W omawianych edycjach 20 linii tekstu zajmowało 47 mm, co stanowiło mniej niż połowę w Bibliach in folio (np. 96 mm dla folio Estiennea z 1553; 121 mm dla folio Biblii genewskiej z 1588).
Jeśli chodzi o układ tekstu, to początek ksiąg i rozdziałów otwierały majuskuły, większego
stopnia dla ksiąg, a mniejszego dla rozdziałów. Tekst podzielony był na wersety wg projektu Estiennea. Na początku księgi umieszczano jej streszczenie drukowane italiką, podobne summarium
posiadał też każdy z rozdziałów. Na marginesach umieszczone były adnotacje składane również
italiką i konkordancje w antykwie. Użycie pochyłej czcionki dla tekstów pobocznych dobrze odróżniało je od tekstu głównego.
Zatrzymajmy się przez chwilę nad adnotacjami umieszczonymi na marginesach. Możemy
wśród nich wyróżnić cztery rodzaje: 1) adnotacje krytyczno-filologiczne ukazujące warianty tekstu;
85
Zob. BIEM, s. 161, przyp. 33.
— 39 —
2) słownikowe, czyli wyjaśniające trudne słowa i zwroty; 3) doktrynalne, pomagające wydobyć z
tekstu sens dogmatyczny i ukierunkowujące lekturę zgodnie z przyjętą doktryną; 4) konkordancje.
Tekst biblijny otoczono jeszcze innymi pomocami. Czytelnik zanim doszedł do tekstu Pisma,
musiał przejść przez szereg przedmów i streszczeń, a także przez listę ksiąg biblijnych. Przed lub
po tekście znajdował tabelę wyjaśniającą imiona hebrajskie, chaldejskie, greckie i łacińskie, rodzaj
słownika teologicznego wyjaśniającego słowa trudne oraz indeks rzeczowy (coś w rodzaju rzeczowej konkordancji).
Tekst był ilustrowany drzeworytami o aspiracjach naukowych. Przedstawiały one np. arkę
Noego, obóz izraelski z namiotem spotkania, świątynię jerozolimską, sprzęty liturgiczne itd. Na
ilustracjach odpowiednie elementy posiadały literowe oznaczenia, które były niżej objaśnione. Były
tam również mapy i tablice chronologiczne pomagające zrozumieć historię Izraela i podróże św.
Pawła. Wszystkie te pomoce sugerowały czytelnikowi określony sposób czytania, który na pierwszym miejscu stawia sens literalny, historyczny.
Po zapoznaniu się z tak obfitym wyposażeniem Biblii genewskich staje się rzeczą jasną, że
mamy do czynienia z edycjami, których funkcją jest nie tylko udostępnienie tekstu, ale również
pomoc w naukowym studium Biblii. Takie bogactwo pomocy umożliwiało czytelnikowi studiowanie historii starożytnej, geografii biblijnej, architektury świątyni, historii kultu i wreszcie kalwińskiej doktryny. I to wszystko w małej i taniej, a więc ogólnie dostępnej, edycji. Omówiona Biblia to
wyraz troski reformatorów z Genewy o jak najszersze spopularyzowanie znajomości Pisma Świętego, które reklamuje się tutaj jako książkę przeznaczoną dla lektury indywidualnej, ale kontrolowanej i ukierunkowanej przez zespół pomocy. Dla zborów kalwińskich cierpiących w pierwszej połowie XVI w. na brak pasterzy była to użyteczna pomoc w edukacji religijnej wiernych.
Edycje te stanowiły poważną konkurencję dla tradycyjnych wydań w folio nie tylko ze
względu na swoje wyposażenie, ale również z powodu niskiej ceny. Folio kosztowało ok. 30 sous,
co stanowiło tygodniową wypłatę robotnika z Genewy. Biblia in octavo była warta ok. 2 dni pracy,
a więc oszczędzając przez kilka tygodni, nawet skromny rzemieślnik mógł pozwolić sobie na to
wydanie.
O populatyzatorskich intencjach genewskich wydawców świadczą liczby. W XVI w. w Genewie wyszło 14 takich Biblii in octavo, w Lyonie 3, i 2 w innych miejscach, podczas gdy w formacie folio powstało w Genewie 11 edycji, 13 w Lyonie i 9 w innych miejscach.
Podsumowując należy stwierdzić, że Biblie genewskie znalazły bardzo szybko naśladowców w
całej Europie. Opisany wyżej model jest do dziś najszerzej rozpowszechnionym wariantem podręcznych, tanich i wielofunkcyjnych edycji Pisma Świętego.
——–
86
Opieram się na CHB III, s. 443-445; BIEM, s. 214-229.
— 40 —
D. OKRES KONTRREFORMACJI A EDYTORSTWO BIBLIJNE
Rozłam w Kościele zachodnim i nagląca potrzeba przemian po stronie katolickiej musiały
doprowadzić do konkretnych działań na rzecz reform, które uzdrowią Kościół i zahamują rozprzestrzenianie się protestantyzmu. Działania te zapoczątkował Sobór Trydencki, który odbył się w latach 1545-63. Już na wstępie należy zaznaczyć, że w działaniach kontrreformacyjnych ważną rolę
odegrał druk ksiąg87, wśród których jedno z najważniejszych miejsc zajmowała Biblia.
1. Dyskusje i postanowienia Soboru Trydenckiego dotyczące Biblii
Od czasu biblijnej odnowy nawołującej do powrotu do źródeł Biblia znalazła się w centrum
zainteresowań religijnych renesansowej Europy, wywołując wiele sprzecznych opinii na temat relacji Pisma i Tradycji, kanonu, interpretacji. Pojawił się także problem nadużyć i błędów w tłumaczeniu i druku Ksiąg świętych. Sprawami tymi zajęli się Ojcowie soborowi podczas czwartej sesji obrad (1546). Postanowienia Soboru dotyczące Pisma Świętego znalazły się w dekrecie z 8 kwietnia
1546 r.88 Z punktu widzenia niniejszej pracy nas interesują głównie sprawy dotyczące bezpośrednio
edytorstwa biblijnego, a więc problem kanonu, autorytetu Vlg, przekładów na języki narodowe oraz
sposobu druku Biblii.
a. Kanon Pisma Świętego
Jeśli chodzi o kanon Pisma Świętego, to Sobór Trydencki potwierdził postanowienia synodów
afrykańskich i papieża Innocentego I († 417) z przełomu IV i V w (EB 16-22) oraz Soboru Florenckiego z 1441 r. (EB 47). W dekrecie z 8 kwietnia 1546 r. Ojcowie soborowi przypomnieli, że Kościół
za przykładem prawowiernych Ojców przyjmuje i czci z jednakową nabożnością i szacunkiem wszystkie
księgi tak Starego, jak i Nowego Testamentu, skoro autorem obydwu jest jeden Bóg (EB 57).
Ponadto, aby nie było wątpliwości, które księgi sobór uznał za kanoniczne, w dekrecie znalazł
się wykaz pism natchnionych (EB 58-59). Lista zawiera księgi, które znajdują się w starym i rozpowszechnionym wydaniu łacińskim, czyli w Vlg. Kolejno są to:
87
88
Na temat znaczenia druku ksiąg dla działań reformy katolickiej zob. BTT V, s. 350-360.
Chodzi tu o dwa dekrety. Pierwszy z nich Recipiuntur libri sacri et traditiones apostolorum posiada wartość dogmatyczną
definiując skład kanonu i relację Pisma do Tradycji (EB 57-60). Drugi Recipitur vulgata editio Bibliae praescribiturque
modus interpretandi sacram Scripturam ma charakter dyscyplinarny (EB 61-64). Przekład polski dokumentów zob. BF
III, 10-15, s. 115-117; WOPS, s. 291-292.
— 41 —
W ST: Rdz, Wj, Kpł, Lb, Pwt, Joz, Sdz, Rt, 1-4 Krl (czyli 1-2 Sm i 1-2 Krl), 1-2 Krn, 1-2 Ezd (czyli Ezd i Ne), Tb, Jdt, Est, Hi, Ps, Prz, Koch (Eklezjastesa), Pnp, Mdr, Syr (Eklezjastyka), Iz, Jr, Ba,
Ez, Dn, Oz, Jl, Am, Ab, Jon, Mi, Na, Ha, So, Ag, Za, Ml, 1-2 Mch.
W NT: Mt, Mk, Łk, J, Dz, Rz, 1-2 Kor, Ga, Ef, Flp, Kol, 1-2 Tes, 1-2 Tm, Tt, Flm, Hbr, 1-2 P, 1-3
J, Jk, Jud, Ap.
Niżej sobór dodawał:
Gdyby ktoś wyżej wymienionych ksiąg nie przyjął za święte i kanoniczne w całości i ze wszystkimi ich częściami, tak jak Kościół katolicki zwykł je czytać i jak się zawierają w starym rozpowszechnionym wydaniu łacińskim; albo gdyby ktoś świadomie i z całą rozwagą wzgardził wyżej wspomnianą Tradycją, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych. (EB 60)
Chodzi tu więc o księgi proto- i deuterokanoniczne, jak również o fragmenty deuterokanoniczne z Dn i Est, które tradycyjnie czytano w Kościele jako słowo Boże (por. BE 60).
W ten sposób sobór sprzeciwił się podjętym przez reformatorów próbom przypisywania różnego autorytetu księgom biblijnym. Wszystkie księgi kanoniczne powinny być otaczane taką samą
czcią, gdyż wszystkie w tym samym stopniu stanowią słowo Boże. Przytoczone wyżej teksty dotyczące kanonu ogłosił sobór w uroczysty sposób jako dogmat wiary. W praktyce edytorskiej oznaczało to, że księgi i fragmenty deuterokanoniczne, uznane przez protestantów za apokryfy, mają być
w katolickich edycjach Biblii drukowane między księgami protokanonicznymi, według tradycyjnie
przyjętej kolejności, i w taki sam sposób. Niedopuszczalne było więc umieszczanie tych ksiąg w
oddzielnych częściach Biblii oraz drukowanie ich mniejszymi czcionkami.
b. Autorytet i konieczność poprawienia Wulgaty89
1 marca 1546 r. przed rozpoczęciem IV sesji soborowej Ojcowie wyznaczyli komisję, której
zadaniem było przygotowanie listy nadużyć związanych z wydawaniem i używaniem Pisma Świętego. Wśród zauważonych nieprawidłowości znalazły się sprawy związane z drukiem Biblii, a mianowicie zbyt pochopne wypuszczanie edycji z licznymi błędami oraz istnienie wielu wariantów
tekstu. Kolejny problem stanowiły niezgodne z tradycją sposoby interpretacji tekstu, użycie Biblii
w przepowiadaniu oraz przekłady i druk Pisma Świętego w językach narodowych.
Dwa punkty spośród czterech dotyczyły Vlg. Komisja zaproponowała również środki, które
miały wyeliminować nadużycia:
1. Konieczną rzeczą było ogłoszenie autentyczności Vlg w sprawach wiary i moralności. Miała
ona się stać tekstem podstawowym w dysputach i kaznodziejstwie. W ten sposób Ojcowie
chcieli wyeliminować z oficjalnego użytku inne, nie zawsze prawidłowe, edycje Biblii.
89
Zob. G. M. Vosté, La Volgata al Concilio di Trento, „Biblica‖, r. XXVII, 1946, s. 301-319; BEMC, s. 39-41.
— 42 —
2. W tym celu należało ujednolicić i poprawić tekst Vlg przekazywany, często z błędami, przez
kodeksy rękopiśmienne. Podczas dyskusji mówiono również o potrzebie poprawienia i wydania
wersji greckiej i BH.
Ostatecznie w oficjalnym dokumencie soborowym czytamy o Vlg:
Ponadto ten święty Sobór uważając, że niemało korzyści może wyniknąć dla Kościoła Bożego, jeśli z wszystkich istniejących łacińskich wydań Ksiąg Świętych niektóre zostaną ogłoszone jako autentyczne, postanawia i
wyjaśnia, by to samo stare i rozpowszechnione wydanie, które zdobyło sobie uznanie przez tylowiekowe używanie w samym Kościele, było uważane za autentyczne w publicznym nauczaniu, dysputach, kazaniach i wykładach, i żeby nikt nie odważył się ani nie śmiał odrzucać go pod jakimkolwiek pretekstem (EB 61).
Chodziło tu nie o autentyczność krytyczną, ale teologiczną i prawną. Oznaczało to, że Vlg nie
zawiera żadnego błędu o konsekwencjach dotyczących prawd wiary i moralności, choć może zawierać niedokładności wynikające z istnienia różnorodnych wariantów tekstu i rozbieżności w stosunku do BH. Podstawowym argumentem przemawiającym za autentycznością Vlg była uświęcona
asystencją Ducha Świętego Tradycja Kościoła, który od wieków używał tego przekładu jako źródła
prawd wiary i moralności.
Zauważmy, że w oficjalnym dokumencie soboru nie było mowy o konieczności poprawienia i
wydania katolickiej edycji Hieronimowego tłumaczenia. Na temat druku Vlg znalazła się tylko jedna wzmianka mówiąca, ażeby na przyszłość Pismo Święte, a zwłaszcza to stare i rozpowszechnione
wydanie, było jak najbardziej starannie drukowane (EB 63). Być może postulat związany z poprawieniem i nowym wydaniem Vlg, zgłoszony przez komisję pracującą podczas IV sesji, wydawał się
oczywisty, zresztą został on zrealizowany w ramach posoborowych reform Kościoła.
c. Biblie w językach narodowych90
Po raz pierwszy w obradach soborowych problem przekładów biblijnych pojawił się podczas
prac komisji przygotowujących IV sesję wiosną 1546 r. Od początku zdania Ojców były podzielone. Biskupi z Hiszpanii, gdzie przekłady Pisma Świętego były już dawno zabronione, na czele z
kard. Piotrem Pacheco z Jaën opowiadali się przeciwko tłumaczeniom. Biskupi z Niemiec i Włoch,
gdzie wersje narodowe cieszyły się popularnością i nie były zakazane, opowiedzieli się zdecydowanie po stronie Biblii w językach narodowych. Na czele drugiej grupy stanął bardzo wpływowy
kardynał, gospodarz soboru, Cristoforo Madruzzo, arcybiskup Trydentu. Obie strony wysuwały
liczne argumenty uzasadniające ich stanowiska, które można streścić w następujący sposób.
Przeciwnicy twierdzili, że Biblia przetłumaczona na języki narodowe trafi w ręce osób niewykształconych i nie mających odpowiedniego przygotowania, które mylnie interpretując tekst,
90
Zob. P. G. Duncker, La Chiesa e le versioni della S. Scrittura in lingua volgare, „Angelicum‖, r. XXIV, 1947, s. 147-160;
BEMC, s. 39-41; G. M. Vosté, art. cyt. s. 305-308.
— 43 —
popadną w błędy. Praktyka pokazuje, że lektura Pisma Świętego, która sama w sobie jest pożyteczna, może stać się dla wielu prawdziwym niebezpieczeństwem, a z tej sytuacji skorzystają tylko heretycy. Lepiej więc będzie zabronić lub ograniczyć używanie przekładów, tym bardziej że nie ma
Boskiego ani apostolskiego przykazania nakazującego prywatną lekturę słowa Bożego. Całe nauczanie należy, zgodnie z wolą Chrystusa, złożyć w ręce osób wykształconych i w tym celu ustanowionych, aby pouczały lud o prawdach wiary zawartych w Piśmie Świętym.
Zwolennicy uważali, że nadużycia nie mogą spowodować zakazu posługiwania się Biblią w
językach narodowych, zwłaszcza że Pismo Święte od samego początku było pisane i tłumaczone
tak, aby mogli wszyscy je rozumieć. Ponadto sam Jezus zwracał się do ludzi prostych w ich własnym języku. Nadużycia w tłumaczeniu i lekturze Biblii nie pochodzą od ludzi prostych, ale raczej
od wykształconych, którzy stają na czele ruchów heretyckich. Przyczyna ich szerokich wpływów
nie leży w osobistej lekturze słowa Bożego, ale raczej w tym, że prawdziwi pasterze zaniedbują
swoje obowiązki. Konieczne jest więc nie ograniczanie używania Biblii w językach narodowych,
ale reforma tych, którzy odpowiedzialni są za posługę nauczania i pasterzowania, aby ono zostało
przeniknięte duchem Biblii. W tym kontekście przekłady biblijne dokonane przez osoby do tego
przygotowane staną się narzędziem pożytecznym dla wszystkich.
W czasie obrad kongregacji generalnej doszło kilkakrotnie do sporu między wymienionymi
wyżej wpływowymi kardynałami. Sprawę jednak załagodzili legaci papiescy, którzy dysputę nad
przekładami biblijnymi odwlekali. O Bibliach narodowych nie wspominają również wyraźnie oficjalne dokumenty soboru. Postawę legatów można uzasadnić pragnieniem uniknięcia skandalu
spowodowanego sporem tak wpływowych osobistości. Ponadto wydawało się, że nie do osiągnięcia
był kompromis w tej sprawie. Decyzja sprzyjająca przekładom zostałaby odrzucona przez przedstawicieli Hiszpanii i Francji, a przeciwna wzbudziłaby sprzeciw biskupów z Włoch, Niemiec i
Polski. W ostatecznym głosowaniu po stronie Madruzziego opowiedziało się dziesięciu Ojców, a
po stronie Pacheco czternastu, dwudziestu dwóch wstrzymało się od głosu. Wynik głosowania pokazał, że Ojcowie nie chcieli potępić tłumaczeń biblijnych na języki narodowe.
Ostatecznie w oficjalnym dekrecie soborowym z 8 kwietnie 1546 r. czytamy:
Insuper eadem sacrosancta Synodus ... decernit et statuit, ut posthac Sacra Scriptura, potissimum vero haec ipsa
vetus et vulgata editio, quam emendatissime imprimatur... (EB 63)91
Słowo potissimum pozwala przypuszczać, że nie chodzi tu tylko o Vlg, ale również o inne
edycje, wśród których należy widzieć także Biblie przetłumaczone na języki narodowe. Zwrot
91
Ponadto tenże święty Sobór... orzeka więc i postanawia, ażeby na przyszłość Pismo Święte, a zwłaszcza to stare i rozpowszechnione wydanie, było jak najbardziej starannie drukowane..., zob. polski przekład WOPS, s 292.
— 44 —
emendatissime imprimatur sugeruje nie tylko druk bez błędów, ale również konieczność edycji,
które będą zawierały adnotacje wyjaśniające trudniejsze miejsca92.
Dalsze dzieje przekładów potoczyły się raczej niekorzystnie dla wersji narodowych. Jeszcze
w czasie trwania soboru w 1559 r. papież Paweł IV opublikował indeks, w którym umieszczono
książki zakazane dla katolików. Na końcu spisu można było znaleźć dodatek zatytułowany Biblia
prohibita, pod którym umieszczone są tytuły Biblii z adnotacją, że zakaz drukowania, czytania i
posiadania dotyczy również wydań Pisma Świętego, które nie posiadają wyraźnego pozwolenia ze
strony sacri Officii S. Rom. Inquisitionis. Chodziło tu więc nie tylko o wydania uznawane za heretyckie, ale również o edycje katolickie, które ukazały się bez zezwolenia. Na polecenie Piusa IV
indeks poddano rewizji i opublikowano go już po zakończeniu soboru w 1564 r. Są w nim wyszczególnione edycje reformowane, nie ma natomiast dodatku Biblia prohibita. Są za to kanony
odnoszące się do Biblii w językach narodowych. Według tych kanonów, aby posiadać lub czytać
katolicką Biblię w języku narodowym, konieczne jest uzyskanie indywidualnego pozwolenia biskupa lub inkwizytora, po uprzednim zasięgnięciu rady proboszcza lub spowiednika, albo jeśli chodzi o zakonników, przełożonego zakonnego. Kolejne edycje Indeksu (Sykstusa V z 1590 i Klemensa VIII z 1596) zarezerwowały prawo udzielania takich pozwoleń dla Stolicy Apostolskiej. Należy
w tym miejscu również stwierdzić, że kanony były w bardzo różnym stopniu przestrzegane.
W Hiszpanii starano się zachowywać je w sposób surowy, a nawet tworzono tam własne spisy
ksiąg zakazanych. W innych krajach podchodzono do tych zakazów w sposób bardziej liberalny.
Dopiero w edycji indeksu z 1758 r. Benedykt XIV ustalił, że nie potrzebne są dodatkowe pozwolenia na czytanie przekładów narodowych, jeśli sam przekład posiada aprobatę Stolicy Apostolskiej.
d. Postanowienia dotyczące druku Biblii
Nadużycia związane z rozpowszechnianiem Biblii skłoniły Ojców do zajęcia się również
sprawą edytorstwa biblijnego. Oficjalny dekret soborowy w następujący sposób wypowiada się w
tej kwestii:
Niech nikt nie komentuje Pisma Świętego wbrew powszechnej zgodzie Ojców, chociażby jego komentarze nie
miały ujrzeć światła dziennego. Ci, którzy by się temu opierali, niech zostaną podani przez ordynariuszy i ukarani karami przewidzianymi przez prawo.
Ale i wydawcom chce w tym przypadku nakazać słuszny umiar, którzy bez żenady, tj. sądząc, że im wolno,
drukują cokolwiek, bez zezwolenia przełożonych Kościoła, same nawet księgi Pisma Świętego z adnotacjami w
nich i z czyimikolwiek bez różnicy wyjaśnieniami, często skrycie, a nierzadko błędnie podając drukarnię, lub co
gorzej bez imienia, gdzie indziej także wydane tego typu książki lekkomyślnie rozpowszechniają; orzeka się
więc i postanawia, ażeby na przyszłość Pismo Święte, a zwłaszcza to stare i rozpowszechnione wydanie, było
jak najbardziej starannie drukowane, nikomu nie wolno drukować ani polecać drukować jakichkolwiek ksiąg
treści religijnej bez podania imienia autora. Nie wolno też na przyszłość ich sprzedawać albo przechowywać u
92
Na temat takiej interpretacji zob. P. G. Duncker, art. cyt, s. 157.
— 45 —
siebie bez uprzedniego ich zbadania i zatwierdzenia przez ordynariusza pod karą wyłączenia ze społeczności
wiernych i pieniężną, nałożoną przez kanon ostatniego soboru laterańskiego (EB 62-63).
W praktyce oznaczało to wprowadzenie cenzury kościelnej i konieczność uzyskania pozwolenia na druk książek religijnych. Takie pozwolenie musiało być w sposób wyraźny wyeksponowane na stronach tytułowych. Postanowienia te w sposób szczególny dotyczyły oczywiście Pisma
Świętego i biblijnych komentarzy.
2. Potrydenckie katolickie wydania Pisma Świętego w językach starożytnych.
Rys bibliograficzno-historyczny
Po raz pierwszy w czasie obrad Soboru stwierdzono potrzebę przygotowania i wydania poprawionej i krytycznej edycji Vlg podczas dyskusji nad nadużyciami w stosunku do Pisma Świętego. Wspominano także o potrzebie opracowania krytycznych edycji LXX i BH. Oficjalne dokumenty soborowe nie wspominają jednak wyraźnie o tym postulacie Ojców. Dopiero w liście napisanym
przez legatów papieskich do kard. Farnese z dnia 26 kwietnia 1546 r. postuluje się opracowanie i
wydanie aż trzech wersji: Vlg, LXX i BH. Wiemy również, że po Soborze papieże powoływali komisje, które miały się zająć poprawieniem i wydaniem krytycznych edycji nie tylko Vlg i LXX, ale
również NT w oryginale i BH93. Spośród tych postulatów zrealizowano w okresie posoborowym
tylko dwa, publikując tekst Vlg i LXX.94
a. Wulgata syksto-klementyńska95
Prace nad krytycznym wydaniem tłumaczenia św. Hieronima rozpoczęły się w Rzymie już w
1546 r., ale dopiero za pontyfikatu Piusa IV w 1561 r. została powołana w tym celu specjalna komisja, która jednak nie doprowadziła swych prac do końca. Gdy w 1563 r. zamykano obrady soboru,
prace nad poprawianiem Vlg jeszcze trwały. W 1569 r. Pius V powołał drugą komisję uczonych i
kardynałów, polecając im zgromadzenie dalszych materiałów do edycji krytycznej. Ta komisja
również nie uwieńczyła swego trudu drukiem Biblii. Prace nad edycją zakończyła dopiero trzecia
komisja powołana przez Sykstusa V (1585-90) w 1586 r., pod przewodnictwem prefekta biblioteki
watykańskiej kard. Antoniego Carafy. Opracowany tekst przedstawiono papieżowi w 1588 r., ale
93
94
95
Zob. na ten temat: G. M. Vosté, art. cyt., s. 310; EB 527; De revisione Bibliae hebraicae iuxta votum Concilii Tridentini,
„Angelicum‖, r. XVIII, 1941, s. 387-394; S. Tromp, De revisione textus Novi Testamenti facta Romae a Commisione Pontificia circa an. 1617 praeside S. R. Bellarmino, „Biblica‖, r. XXII, 1941, s. 303-306; oraz r. XXIV, 1943, s. 304-307.
Zob. G. M. Vosté, art. cyt., s. 302-310; BEMC, s. 46-47.
BEMC, s. 47-48; BTT V, s. 350-354; F. Kłoniecki, Wulgata, PEB II, s. 669; G. M. Perrella, L. Vagaggini, Introduzione
generale, w: Introduzione alla Bibbia. Corso sistematico di studi biblici, red. P. L. Moraldi, t. I, Torino 1960, s. 156-157.
— 46 —
Sykstus nie był z niego zadowolony i sam wniósł wiele poprawek, którymi popsuł dobrą pracę komisji. Pierwsza edycja rzymskiej Vlg wyszła w druku w Rzymie ex Typographia Apostolica Vaticana z inicjatywy tegoż papieża 10 kwietnia 1590 r. Tekst poprzedzono konstytucją papieską
Aeternus ille. Edycja ta znana jest pod nazwą Wulgaty sykstyńskiej. Po śmierci Sykstusa V, ze
względu na liczne wady tekstu, sprzedaż Biblii wstrzymano, a pozostałe zarekwirowane egzemplarze zniszczono w Rzymie 15 kwietnia 1594 r. Za pontyfikatu Grzegorza XIV (1590-91) podjęto
prace nad nową edycją, która ukazała się w Rzymie dopiero za pontyfikatu Klemensa VIII (15921605) w 1592 r. Był to zrewidowany i poprawiony tekst z 1590 r. W tytule Biblii umieszczono imię
Sykstusa, w wydaniu lyońskim z 1604 r. dodano również imię Klemensa VIII, stąd Biblia ta znana
jest dziś jako Wulgata syksto-klementyńska. Niestety pośpiech podczas druku spowodował, że do
tekstu wkradły się liczne błędy, których nie zdołały usunąć korekty następnych wydań. Kolejne
edycje tej pracy ukazały się w Rzymie w latach 1593 i 1598. Ta właśnie wersja stanowiła przez
kilka wieków autorytatywną podstawę dla katolickich tłumaczeń Pisma Świętego na języki narodowe.
Vlg syksto-klementyńska doczekała się wielu przedruków, które miały miejsce w Lyonie,
Kolonii, Moguncji, Wenecji, Antwerpii96.
b. Septuaginta sykstyńska97
Do czasu soboru były w użyciu edycje LXX wydrukowane w ramach Poliglotty complutensis
i edycji weneckiej Aldusa Manutiusa. W 1578 r. papież Grzegorz XIII powołał komisję, która miała
opracować katolickie wydanie LXX. Na czele komisji stanął Antoni Carafa, a jednym z jej członków był późniejszy papież Sykstus V. Konfrontując ze sobą liczne zachowane kodeksy zawierające
tekst LXX, komisja doszła do wniosku, że najlepszą wersję zawierał kodeks B przechowywany w
bibliotece watykańskiej (kodeks watykański). Na tym kodeksie głównie opierała się omawiana edycja. Ukazała się ona za pontyfikatu Sykstusa V w Rymie u Franciszka Zannettiego w 1586 i 1587 r.
wraz z dekretem papieskim, który potwierdził jej autorytet dla użytku w Kościele katolickim. Tekst
Septuaginty sykstyńskiej był wielokrotnie przedrukowywany, znalazł się też w londyńskiej edycji
Poliglotty z lat 1654-57.
96
97
Zob. BC, s. 36nn.
BEMC, s. 48.
— 47 —
3. Typografia i wyposażenie posoborowych wydań Vlg98
Pod względem typografii i wyposażenia katolickie wydania Vlg nie stanowią nowości, a raczej powtarzają wcześniej wypracowane modele.
Jeśli chodzi o format, to możemy spotkać sporą różnorodność, od wielkiego folio przez podręczne quarto do prawie kieszonkowego małego octavo. Wymiary poszczególnych edycji wahają
się od 355 x 250 x 95 mm, dla Vlg z Rzymu z 1592, do 160 x 105 x 42 mm, np. dla wydania z Lyonu z 1609 r. Zdarzają się również Vlg in 16º, a nawet in 24º.
Różnorodność przyjętych formatów pociągała za sobą konieczność użycia różnych stopni
czcionki, którą dla tekstu biblijnego była wyłącznie antykwa. Spotykamy więc w badanych wydaniach pisma od 118 do 42 mm dla 20 wierszy. Sporadycznie można tam spotkać pismo hebrajskie
(we wstępach Hieronima) i italika (we wprowadzeniu Klemensa VIII). W edycjach o większych
formatach dodane na końcu księgi apokryficzne są drukowane antykwą mniejszego stopnia niż tekst
natchniony.
Spójrzmy jeszcze na artykulację tekstu. Jest on złożony w dwóch kolumnach, które są oddzielone linią. Zdarzają się też edycje, które tekst umieszczają w ramkach.
Tekst został w klasyczny sposób podzielony na księgi, rozdziały i wersety. Granice między
księgami są bardzo wyraźne. Często nowa księga zaczyna się od nowej strony, a jeśli nie, to jest
oddzielona od swojej poprzedniczki linią biegnącą przez szerokość dwóch kolumn. Każda z ksiąg
zaczyna się od tytułów tłoczonych antykwowymi wersalikami większego stopnia. Tytuły podają nie
tylko łacińską nazwę księgi, ale również jej hebrajski odpowiednik. Pierwsze zdanie każdej księgi
otwiera ozdobny inicjał, przy czym w edycjach rzymskich, dla Rdz i Mt, pierwszych ksiąg ST i NT,
są to inicjały większe. Oprócz tego w wydaniach rzymskich nie ma żadnej wyraźniejszej cezury
między Testamentami. Inaczej jest np. w Biblii z Moguncji z 1609 r., która została podzielona na
trzy części: 1) ST do Syr, 2) ST od Iz do 2 Mch, 3) NT. Każda z tych części ma swoją stronę tytułową i własną paginację. Wyraźnie widać tu wpływ stylu luterańskiego, który dzielił edycje całej
Biblii na dwie części, rozpoczynając nową numerację kart lub stron od Iz.
Numery rozdziałów są dobrze widoczne, umieszczone na środku kolumny, np. „CAP. III.‖
Przed i po numerze rozdziałów zachowano odpowiednią przerwę. Pierwszą literą każdego z rozdziałów jest antykwowy wersalik o stopniu mniej więcej dwa razy większym niż tekst. Numery
wierszy umieszczone są, podobnie jak w edycjach Plantina, po obu stronach linii rozdzielającej
kolumny. W niektórych edycjach zachowano, obok nowego Estienneowskiego podziału, również
dawny, na sekcje ABCD. Litery oznaczające sekcje są umieszczone podobnie jak cyfry odnoszące
98
Opisu dokonano na podstawie następujących egz.: Rzym 1592 in quarto – Ossol. XVI.Qu.11664; Rzym 1592 in folio –
Wr BU 371010; Lyon 1609 – Wr BU 477947; Kolonia 1609 – Wr BU 476414; Moguncja 1609 – Wr BK I.6.Qu. Opisy
— 48 —
się do wierszy. Aby wyraźnie zaznaczyć wersety, które są złożone w sposób ciągły, umieszczono
na ich początku delikatny symbol *. Niektóre edycje (np. Moguncja 1609) zaopatrzone zostały w
streszczenia poprzedzające poszczególne rozdziały. Są one drukowane italiką pod numerem rozdziału.
Strony są numerowane delikatnymi cyframi rzymskimi. Materiał wprowadzający i inne pomoce umieszczone są na stronach niepaginowanych. Możemy spotkać w różnych edycjach po dwie
lub nawet trzy paginacje dla poszczególnych części Biblii (np. osobno dla ST, NT, apokryfów).
Strony zaopatrzone są w nagłówki, które podają, zazwyczaj rozłożony na dwóch stronach, tytuł
bieżącej księgi.
Wyposażenie omawianych Wulgat zależy od poszczególnych edycji. Do najczęściej spotykanych elementów możemy zaliczyć konkordancje umieszczane w wielu edycjach na zewnętrznych
marginesach. Są one tłoczone drobną antykwą i złączone z tekstem przy pomocy odpowiedniego
znaczka, np. ". Ponadto tekst święty poprzedza Prefatio ad Lectorem, dekret soborowy o pismach
kanonicznych, przedmowa Klemensa VIII ad perpetuam memoriam. W wielu edycjach na początku
lub na końcu można znaleźć również Index testimoniorum a Christo et Apostolis in Novo Testamento citatorum ex Veteri, Index hebraicorum, chaldeorum, graecorumque nominum interpretatio, inny
indeks przypominający konkordancję osób ST i NT oraz klasyczne wprowadzenia do poszczególnych ksiąg autorstwa św. Hieronima (umieszczone nie przed każdą księgą, ale zebrane razem na
początku lub na końcu książki). Edycje lyońskie dodają jeszcze wykaz czytań liturgicznych. Po
głównym tekście znajdujemy dodatek tłoczony drobniejszym pismem zawierający tekst trzech ksiąg
apokryficznych (Manas, 3-4 Ezd), które jak wyjaśnia krótkie wprowadzenie, nie należą do kanonu,
ale były cytowane przez Ojców Kościoła i znajdują się w wielu edycjach Vlg. Ponadto można spotkać w różnych wydaniach dodatki i przedmowy miejscowych drukarzy. W edycjach niemieckich z
początku XVII w. na końcu umieszczone są obszerne erraty. Np. w wydaniu mogunckim z 1609 r.
po tytule Romanae correctionis następuje 87 stron z poprawkami.
Tak obszerne erraty powstały na skutek niedokładanej korekty w pierwszych edycjach rzymskich. Zdarzało się również, że poprawki nanoszono ręcznie na gotowe egzemplarze, poprawiając
tekst piórem lub naklejając na strony małe karteczki. Korektę składu podejmowano równolegle z
drukiem, co spowodowało wypuszczanie w jednej edycji różnych wariantów tekstu, które były następnie powielane w przedrukach.99
Przedruki niemieckie zostały zaopatrzone w dokumenty wydane przez cenzurę. W edycji z
Moguncji na k. 3r znajdujemy wydruk: Censura, sive concessio imprimendi Biblia Nomine R. Ar-
——–
bibliograficzne innych edycji zob. BC, s. 36nn.
99
Zob. CHB III, s. 450-451.
— 49 —
chiepiscopi Moguntinem. Identyczne concessio imprimendi, podpisane przez tego samego sufragana
mogunckiego, posiada przedruk tej Biblii dokonany w Kolonii w 1609 r.
Jeśli chodzi o ilustracje, to spotykamy edycje zarówno ilustrowane, jak i nie. Pierwsze ilustrowane wydanie rzymskie ukazało się już w 1592 r. Dwie przebadane edycje z Rzymu nie są ilustrowane. Podobnie jest w edycji z Lyonu. Wydania te posiadają natomiast bardzo charakterystyczną winietę na stronie tytułowej, gdzie powtarza się motyw z siedzącym na tronie papieżem, który
podaje klęczącemu przed nim człowiekowi księgę Pisma Świętego.
Inaczej jest w edycji mogunckiej z 1609 r., wyposażonej, jak głosi tytuł, w 140 miedziorytów,
które znajdują się głównie w księgach historycznych ST i w Ap. Ilustracji nie posiada inny niemiecki przedruk in octavo wykonany w tym samym roku w Kolonii.
E. WNIOSKI NATURY BIBLIOLOGICZNEJ
Podsumowując spróbujmy sformułować kilka wniosków natury bibliologicznej dotyczących
przyczyn powstawania wydań Pisma Świętego i ich formy edytorskiej.
1. Przyczyny powstawania i funkcje Biblii drukowanych w XV i XVI w.:
Jako pierwszą i najważniejszą przyczynę należy wymienić ogromne zainteresowanie Pismem
Świętym w epoce renesansu. Zainteresowanie to zrodziło się wraz z humanizmem i zostało skutecznie podsycone przez ruchy reformacyjne.
Drugą przyczyną było pragnienie udostępnienia czytelnikowi tekstu jak najlepszej jakości, co
wyrażało się w pracach nad krytyką tekstu i przekładami. Dla tekstów starożytnych oznaczało
to podejmowanie szeregu prób w celu otrzymania wersji możliwie najwierniejszej oryginałowi.
Jeśli chodzi o przekłady, to dążono do wyprodukowania tekstu pięknego pod względem językowym, zrozumiałego i wiernego oryginałom.
Na trzecim miejscu trzeba umieścić wpływ polemiki religijnej. Należy także zaznaczyć, że nie
chodzi tu tylko o wydanie tekstu, np. przekładów Lutra czy Vlg syksto-klementyńskiej, których
samo pojawienie się było już elementem reformacyjnej i antyreformacyjnej walki. Chodzi również o odpowiednie opracowanie graficzne i typograficzne wydania, które zostało wykorzystane
do walki religijnej. Można tu podać takie przykłady, jak umieszczanie odpowiednich pomocy
ukierunkowujących lekturę, ozdabianie wydań grafiką, zastosowanie specjalnie dobranych
czcionek itd.
Wszystkie wyżej wymienione przyczyny łączą się z powstaniem i rozwojem drukarstwa.
Drukarze dążąc do udostępnienia czytelnikowi jak najlepiej opracowanych i wyposażonych
edycji, podejmowali kolejne próby wydawnicze. Należy także zaznaczyć, że druk Biblii przyczynił się nie tylko do powstania, ale również do rozwoju sztuki drukarskiej w XV i XVI w.
— 50 —
2. Jeśli chodzi o formę typograficzną i wyposażenie edycji, to można zauważyć, że w wieku
XVI ukształtowały się, stosowane w następnych wiekach, a nawet do dziś, modele edytorskie
dla Biblii.
Pierwszy z nich związany jest z wittenberskim środowiskiem luterańskim, które ukształtowało
model drukowany pismem gotyckim, in folio dla całej Biblii i in octavo dla NT. Do standardowego wyposażenia tych edycji należały noty na marginesach, referencje oraz wprowadzenia i
komentarze Lutra. Prawie nieodłącznym ich elementem były ilustracje. Do drukarzy, którzy wylansowali taki model, należeli M. Lotter i H. Lufft.
Drugi model ukształtował się w środowisku kalwińskim, a jego źródłem była Genewa. Ten typ
edycji preferował małe formaty zarówno dla całości Pisma Świętego, jak i dla NT. Biblie genewskie charakteryzowały się użyciem antykwy i bardzo bogatym wyposażeniem z ambicjami
naukowymi. Jako prekursorów tego nurtu należy wspomnieć drukarzy francuskich z Paryża i
Lyonu działających na początku XVI w., a następnie typografów genewskich na czele z R. Estiennem, N. Barbierem, T. Courteau i J. Girardem.
W ostatnich słowach należy stwierdzić, że zaprezentowany wyżej okres był najważniejszym
w dziejach drukarstwa biblijnego i można z nim porównać jedynie osiągnięcia wieku XX w., który
zebrał owoce kolejnej odnowy biblijnej.
— 51 —
ROZDZIAŁ II
DRUKARSTWO WOBEC SYTUACJI KULTUROWEJ
I WYZNANIOWEJ W RENESANSOWEJ POLSCE
Historia przekładów i edycji biblijnych w języku polskim jest nierozerwalnie związana z sytuację kulturową i wyznaniową w renesansowej Polsce. Dlatego zanim przystąpimy do omówienia
poszczególnych wydań, zatrzymamy się nad recepcją humanizmu w Polsce, ze szczególnym
uwzględnieniem biblijnych zainteresowań naszych humanistów (p. A), następnie spojrzymy na powstanie, rozwój i upadek reformacji (p. B) i zatrzymamy się, aby krótko omówić istniejące w tym
okresie grupy wyznaniowe (p. C). Na końcu ukażemy wpływ nowych prądów kulturowych i religijnych na rodzime drukarstwo.
A. RECEPCJA HUMANIZMU W POLSCE.
BIBLIJNE ZAINTERESOWANIA HUMANISTÓW POLSKICH
Już pod koniec XV w. zaczął do Polski przenikać humanizm. Jednak jego recepcja przybrała
na sile dopiero na początku XVI w. Dużą rolę odegrała tutaj młodzież, która udawała się do centrów europejskiej nauki, aby odbywać studia. Studiowano najchętniej w ośrodkach niemieckich
(Wittenberga, Lipsk) oraz włoskich (Bolonia, Padwa, Rzym).1
Nowy nurt zdobywa sobie zwolenników głównie na dworze Zygmunta Starego, który poślubił pochodzącą z ojczyzny humanizmu Bonę i chętnie otaczał się młodzieżą powracającą z zagranicznych studiów. Pod silnym wpływem nowych prądów kulturalnych znalazło się również środowisko związane z biskupem krakowskim Piotrem Tomickim, przyjacielem wielu znanych humanistów, wśród których pierwsze miejsce zajmował Erazm z Rotterdamu. To właśnie środowisko zabiegało o sprowadzanie do Polski wybitnych przedstawicieli nowego kierunku. Propozycję przyjazdu do Polski składano nawet samemu Erazmowi i Melanchtonowi.2
1
2
Zob. M. Rechowicz, Teologia pozytywno-kontrowersyjna: szkoła polska w XVI w., w: Dzieje teologii katolickiej w Polsce, red.
M. Rechowicz, t. II/1, Lublin 1975, s. 35; W. Smereka, Biblistyka polska (wiek XVI-XVIII), w: Dzieje teologii..., dz. cyt., s. 229.
Zob. A. Jobert, Od Lutra do Mohyły. Polska wobec kryzysu chrześcijaństwa 1517-1648, tłum. E. Sękowska, Warszawa
1994, s. 21-22. 26.
— 52 —
Zabiegi kręgu Tomickiego przyniosły skutek. Od początku wieku następują powolne zmiany
w programie nauczania tkwiącego w średniowiecznej scholastyce Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W pierwszych 40 latach tego wieku wykładały w Krakowie takie osobistości, jak Rudolf Agricola
Młodszy, Filip Gundel († 1567), Walenty Eck z Lindau, Leonard Cox († 1549), Jan van der Campen z Lowanium i inni.3
Na uniwersytecie zaczęto także studiować języki biblijne, biblistykę oraz patrologię. Troska o
nauczanie języków biblijnych świadczy, że uczeni krakowscy wzorując się na zachodniej Europie,
pragnęli porównywać Wulgatę z tekstami oryginalnymi. Najpierw uczono greki dla poznania klasyków literatury greckiej, następnie za wzorem Erazma miano zabrać się do krytyki tekstu NT, wreszcie LXX i BH.4
Studia języka greckiego datują się w Polsce od połowy XV w., a pełny rozwój osiągnęły w
wieku XVI w. Za sprawą bpa Tomickego przybyło do Krakowa dwóch Włochów w charakterze
nauczycieli języka greckiego. Byli to Johannes Sylvius Siculus i Konstantyn Claretti de Concellieri.
Pierwszym grecystą polskim był Jan Liban z Legnicy. Prawdopodobnie z powodu niechęci środowiska uniwersyteckiego w 1521 r. odebrano Janowi prawo do prowadzenia wykładów. Po interwencji Tomickiego w 1526 r. wykłady z greki podjęli uczniowie Libana. Od 1548 roku greckiego
uczył Stanisław Grzepski.5
Bp Tomicki miał także duże zasługi w nauczaniu hebrajskiego. Sprowadził z Warszawy i
opłacał Żyda Leonarda Dawida (nawróconego na katolicyzm), który w 1528 r. rozpoczął wykłady,
a 2 lata później wydał w Krakowie Elementa Hebraica. Był on również autorem nie wydanej drukiem gramatyki hebrajskiej. W 1534 r., ponownie z inicjatywy Tomickiego, rozpoczął w Krakowie
wykłady znany hebraista z Lowanium Jan van Campen6, autor łacińskiej parafrazy Psałterza wydanej przez Unglera w 1532 r. Kampeńczyk wykładał także w Krakowie listy św. Pawła. Po opuszczeniu Polski przez Kampeńczyka wykłady z hebrajskiego, a później również z greki, podjął wychowanek Akademii Krakowskiej i uczeń Bude Walerian Pernas. Kolejnym wykładowcą łaciny,
greki i hebrajskiego był Jan z Trzciany. W latach 1549/50 hebrajskiego w Krakowie uczył Franciszek Stankar.7
Równolegle ze studium języków biblijnych wzrasta w Polsce (w Krakowie i w Wielkopolsce)
zainteresowanie samym studium Biblii i pracami przekładowymi. Nowe wartości do studium teologii wniósł Jan Leopolita Starszy († 1533), krzewiąc wśród swoich uczniów zamiłowanie do Biblii,
którą wziął za przedmiot wykładów. Pismem Świętym zajmowali się Walenty Wróbel, Mateusz z
3
4
5
6
7
Zob. M. Rechowicz, Teologia..., art. cyt., s. 37.
Zob. tamże, s. 39; W. Smereka, Biblistyka..., art. cyt., s. 229.
Zob. tamże, s. 230.
Zob. A. Jobert, dz. cyt., s. 24-25.
Zob. W. Smereka, Biblistyka..., art. cyt., s. 230. 244.
— 53 —
Kościana († 1545), Jan Nicz Leopolita († 1574), Wojciech Nowopolczyk († 1559), Tomasz Łysy ze
Zbrudzewa. Te środowiska podejmują również próby pierwszych publikacji o tematyce biblijnej.
Nowopolczyk zasłynął w Europie dziełem Scopus biblicus Veteri et Novi Testamenti, które miało
9 wydań w Krakowie i po jednym w Antwerpii i Lyonie. Ten sam biblista zorganizował też w nowym duchu studia biblijne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jego pracę kontynuował Jan Leopolita,
późniejszy redaktor Biblii z 1561 r.8
To humanistyczne ożywienie studium teologii zostało zahamowane przez rozwój reformacji.
Odkąd nowinki religijne zaczęły znajdować posłuch, każdy wykładowca, który zrywał ze średniowiecznym schematem nauczania i sięgał do Biblii w oryginale, był podejrzewany o sprzyjanie nowym ruchom.9
Należy zaznaczyć, że Kraków nie był jedynym ośrodkiem, w którym można było uczyć się
języków biblijnych, podobne wykłady prowadzono także w poznańskim Kolegium Lubrańskiego i
w bliskim Polsce Wrocławiu i Królewcu, a później w szkołach innowierczych i kolegiach jezuickich. Znajomość Biblii można było jeszcze ciągle zdobywać za granicą, z czego korzystało wielu
młodych Polaków. W ten sposób Polska otrzymała spore grono osób wykształconych, które były w
stanie podjąć się tłumaczenia Biblii na język polski. Należeli do nich wszyscy późniejsi tłumacze
Pisma Świętego.10
B. REFORMACJA I KONTRREFORMACJA
W RZECZYPOSPOLITEJ SZLACHECKIEJ
1. Rozwój protestantyzmu w Polsce
Pierwsze wpływy docierającej z Niemiec do Polski reformacji możemy zauważyć już za panowania Zygmunta I (†1548). Nie były one zbyt wielkie, ale zaniepokoiły króla, który od 1520 r. wydawał
edykty potępiające ruchy reformacyjne. Edykty, choć w pewnym stopniu ograniczały napływ nowych
idei do Rzeczypospolitej, nie były jednak skrupulatnie przestrzegane i egzekwowane.11
Myśl reformacyjna początkowo bardzo słabo przyjmowała się wśród ludności polskiej, szerzyła się głównie w miastach zamieszkałych przez ludność pochodzenia niemieckiego oraz na ziemiach bezpośrednio graniczących z Niemcami. W połowie lat 20-tych Gdańsk był już miastem lute-
8
9
10
11
Zob. M. Rechowicz, Teologia..., art. cyt., s. 39; W. Smereka, Biblistyka..., art. cyt., s. 231. 243-244.
Zob. tamże, s.245.
Zob. J. Czerniatowicz, Niektóre problemy naukowe grecystyki w pracach biblistów polskich XVI i XVII w. Teksty greckie a
polskie przekłady, Wrocław – Warszawa – Kraków 1969, s. 25-27.
A. Jobert, dz. cyt., s. 18; J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja – tolerancja, Wrocław 1999, s. 60.
— 54 —
rańskim. W tym też czasie pierwsze kazania w nowym duchu można było usłyszeć w Poznaniu.
Powoli też zwolennicy reformacji zdobywają sobie potężnych protektorów, do których należeli Andrzej Górka (†1551), kasztelan i starosta poznański, Piotr Firlej (†1553), wojewoda ruski i starosta
radomski.
W latach 20-tych idee luterańskie dotarły do Krakowa, gdzie znalazły zwolenników nie tylko
wśród mieszczan niemieckiego pochodzenia, ale również wśród studentów różnych narodowości.
Intensywną działalność propagandową na rzecz nowej wiary prowadził w Krakowie profesor Akademii Jakub z Iłży Młodszy (†1542). W 1534 podjął energiczną akcję różnowierczą, został jednak
osądzony i uciekł do Wrocławia. Pozostawił po sobie wielu uczniów, późniejszych szermierzy reform w Polsce12.
W 1542 r. powstało w Krakowie tzw. Koło Trzecieskiego, które gromadziło zwolenników
humanizmu i reformy wokół bibliotekarza królewskiego Andrzeja Trzecieskiego Starszego (†1547).
W domu Trzecieskiego spotkać można było kaznodziejów młodego króla Zygmunta, Wawrzyńca
Discordię i Jana Koźmińczyka, prowincjała franciszkanów i spowiednika królowej Bony Franciszka Lismanina, drukarza Bernarda Wojewódkę (†1554) oraz ucznia Erazma, późniejszego biskupa
krakowskiego Andrzeja Zebrzydowskiego, Jakuba Przyłuskiego (†1554) i sekretarza królewskiego
Andrzeja Frycza Modrzewskiego (†1572), a nawet późniejszego prymasa Jakuba Uchańskiego
(†1581). Okresem największego rozkwitu Koła był rok 1546. Wymienione nazwiska świadczą o
tym, że ok. połowy wieku reformacja zdobywała sobie coraz większą liczbę zwolenników wśród
najwyżej postawionych w królestwie osób. Losy członków Koła potoczyły się bardzo różnie, jedni
z nich zostali członkami kościołów reformowanych, a inni służącymi kontrreformacji katolikami. 13
Silnym ośrodkiem luterańskim promieniującym na ziemie polskie stały się po sekularyzacji
Zakonu Krzyżackiego Prusy Książęce rządzone przez księcia Albrechta Hohenzollerna (†1568),
który wraz z biskupami przyjął luteranizm. W 1544 r. książę założył w Królewcu, w celu szerzenia
nowej wiary, uniwersytet i drukarnię. W ten sposób za zezwoleniem Zygmunta Starego powstało
pierwsze państwo całkowicie protestanckie. Książę Albrecht stał się opiekunem wszystkich sympatyków reformacji w Polsce. Pod jego protekcją działali Andrzej Samuel (†1549), Jan Seklucjan
(†1578) i Jan Sandecki-Malecki (†1567), prowadząc akcję propagandową na rzecz nowej wiary na
ziemiach polskich.
Reformacja w Polsce miała charakter bardziej polityczny niż religijny i była ściśle związana z
walką szlachty o coraz większe wpływy w państwie. Działania szlachty były skierowane przeciwko
duchowieństwu, szczególnie zamożnemu oraz magnaterii. Za panowania Zygmunta Augusta (1548-
12
13
Zob. A. Jobert, dz. cyt., s. 25-26.
Zob. W. Urban, Epizod reformacyjny, Kraków 1988, s. 15-20.
— 55 —
72) szlachta odniosła spore sukcesy polegające na zniesieniu jurysdykcji sądów kościelnych nad
osobami świeckimi. Od tej pory starości nie mogli wykonywać wyroków sądów kościelnych.
Wiele z żądań szlachty miało charakter religijny świadczący o jej orientacji protestanckiej. Na
sejmach w 1552 i 1553 r. domagano się zwołania soboru narodowego i przejęcia przez króla spraw
wyznaniowych. Była to próba opanowania państwa przez szlachtę różnowierczą i całkowitego
uniezależnienia się od Rzymu. Mówiono także o utworzeniu Kościoła narodowego, który byłby
podporządkowany królowi lub sejmowi. Żądano ogłoszenia tymczasowego, wspólnego dla wszystkich konfesji, wyznania wiary, zniesienia celibatu, wprowadzenia elekcji duchownych przez szlachtę, wprowadzenia komunii pod dwiema postaciami. W ten sposób dążono do zjednoczenia w jednym narodowym kościele wszystkich wyznań. W 1556 r. przekazano postulaty szlachty papieżowi
Pawłowi IV (1555-59), który je odrzucił. W odwecie szlachta domagała się na sejmikach (1558-59)
wykluczenia biskupów z senatu ze względu na uzależnienie tej instytucji od Rzymu. 14
Największym sukcesem różnowierców było uchwalenie podczas bezkrólewia w 1573 r. tzw.
konfederacji warszawskiej, która głosiła równość szlachty bez względu na wyznanie. Nie było to
jednak równouprawnienie religii, ale tylko ich szlacheckich wyznawców. Pod konfederacją podpisali się także katolicy, a nawet biskupi. Chodziło więc nie tylko o wolność religijną, ale również o
zabezpieczenie Polski przed wojnami religijnymi. Konfederację musieli potwierdzać wszyscy następni królowie, gdyż została włączona do tzw. artykułów henrykowskich, które stanowiły podstawę państwa szlacheckiego.15
Za rządów Zygmunta Augusta obóz reformacyjny posiadał duże wpływy polityczne. Na sejmie lubelskim w 1569 r. było 58 senatorów ewangelickich, 2 prawosławnych, 55 świeckich katolików i 15 biskupów. Wraz z postępem kontrreformacji proporcje zmniejszały się na niekorzyść różnowierców.16
Trzecie ćwierćwiecze XVI w. to złoty okres polskiej reformacji. W tym czasie ukształtował się w
Polsce kalwinizm, który zdobył wielu zwolenników wśród szlachty, a innowiercy znajdowali protekcję
u magnatów: Radziwiłłów, Leszczyńskich, Ossolińskich, Górków, Bonarów, Kiszków i innych. W posiadłościach należących do tych rodów likwidowano katolickie parafie i klasztory, a ustanawiano zbory.
Jedną z najgłośniejszych spraw była profanacja przez Mikołaja Oleśnickiego Starszego (†1566) klasztoru paulinów w Pińczowie w 1550 r. i założenie tam ośrodka kalwińskiego.17
Postęp polskiej reformacji przyśpieszyła trzyletnia działalność Jana Łaskiego (†1560), który
uporządkował i umocnił polski protestantyzm, nadając mu orientację kalwińską. Niebawem jednak
kryzys ariański (1562-65) zachwiał dziełem Łaskiego i odebrał reformie w Rzeczypospolitej do-
14
15
16
Zob. J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 9. 18-19.; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 25-26.
Zob. A. Jobert, dz. cyt., s. 115-122.
Zob. W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 26.
— 56 —
tychczasową siłę, której już nie odzyskała. W ten sposób doszło do rozbicia kalwinów na zbór
większy (kalwiński) i mniejszy, znany pod nazwą braci polskich lub arian (z powodu kwestionowania dogmatów chrystologicznych i trynitarnych).18
Dużym osiągnięciem ugrupowań protestanckich było podpisanie w 1570 r. tzw. ugody sandomierskiej między luteranami, kalwinami i braćmi czeskimi, która regulowała zasady współżycia
tych trzech wyznań. Do obrad nie dopuszczono arian ze względu na szerzenie herezji trynitarnych.
Wszystkie trzy wyznania uznały się za prawowierne, tolerując wzajemne różnice w liturgii i organizacji kościelnej. Postanowiono zwoływać synody generalne, użyczać sobie wzajemnie budynków
oraz podejmować wspólne działania w celu obrony swobód wyznaniowych. Współpraca trwała aż
do synodu generalnego w Toruniu w 1595 r., kiedy to z porozumienia wycofali się luteranie. 19
Szacuje się, że ok. 1570 r. na protestantyzm przeszło ok. 50% magnatów, 25% szlachty i
mieszczan, 5% chłopów. Najsilniejsze ośrodki posiadała reformacja w Wielkopolsce, Małopolsce i
na Litwie. Protestantyzm nie przyjął się na Mazowszu i na terenach, gdzie większość wyznawała
prawosławie. Najmniejsze liczebnie były zbory ariańskie, których w latach 1570-1620 naliczono
między 65 a 100. Mieściły się one głównie na Sądecczyźnie, Lubelszczyźnie, Wołyniu, Białorusi.
W przybliżeniu szacuje się, że w 1620 r. było w Polsce ok. 20 tys. arian. Powstawaniu ośrodków
różnowierczych towarzyszyło często zakładanie szkół, a obok nich również drukarni, które miały
dostarczać podręczników i służyć propagandzie religijnej (np. Pińczów, Łosk, Węgrów, Brześć, a w
XVII w. Raków, Leszno).20
Polityczny charakter reformacji polskiej sprawił, że po uzyskaniu przywilejów przez szlachtę
ruch utracił swą siłę, aż do całkowitej klęski na początku XVII w.21
2. Kontrreformacja i upadek polskiego protestantyzmu
Za początek kontrreformacji w Polsce można uznać rok 1564, kiedy to pojawili się na Warmii
jezuici, sprowadzeni przez Hozjusza (†1579). W 1577 r. na synodzie piotrkowskim polscy biskupi
przyjęli postanowienia soboru trydenckiego.22
Jezuici, najgorliwsi szermierze kontrreformacji, pojawili się na dworach, pełniąc tam funkcje
spowiedników i kaznodziejów. Od ok. 1570 r., gdy zaczęło wymierać pierwsze pokolenie polskiej
reformacji, za sprawą jezuitów rozpoczęła się fala powrotu drugiego pokolenia protestantów na
——–
17
18
19
20
21
Zob. tamże, s. 26-28. 60.
Zob. tamże, s. 31.
Zob. A. Jobert, dz. cyt., s. 91-96; J. Tazbir, Reformacja w Polsce. Szkice o ludziach i doktrynie, Warszawa 1993, s. 46; W.
Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 31.
Zob. tamże, s. 28-30. 60; J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 22-26. 43, mapa zob. s. 30-31.
Tamże, s. 38-39
— 57 —
katolicyzm. Największym ciosem dla polskich kalwinów było nawrócenie przez ks. Piotra Skargę
(†1612) syna Mikołaja Czarnego: Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła „Sierotki‖ (†1616), który z wielką gorliwością zaczął popierać katolicyzm na Litwie. Za Radziwiłłem poszli również inni magnaci,
co spowodowało utratę przez różnowierców zaplecza ekonomicznego i azylu zapewnianego przez
możnych protektorów.23
Kontrreformacja nasiliła swoje działania za panowania Zygmunta III Wazy (1587-1632), który niechętnie odnosił się do różnowierców, a popierał działalność jezuitów. Ze względu na powtarzające się tumulty wyznaniowe różnowiercy domagali się uchwalenia ustaw wykonawczych „obwarowujących konfederację warszawską‖, co nieustannie spotykało się ze sprzeciwem króla. 24
Zygmunt III rozpoczął politykę odsuwania od władzy różnowierców. Podczas dwudziestolecia 1598-1618 liczba innowierczych członków senatu zmniejszyła się do 3.25
Obóz protestancki ponosił coraz dotkliwsze klęski. W latach 1606-1608 wybuchła w Polsce
pod hasłami antykrólewskimi i antyjezuickimi wojna domowa (tzw. rokosz Zebrzydowskiego), którą poparli głównie różnowiercy zabiegający o „obwarowanie konfederacji warszawskiej‖26. Po klęsce zrywu sytuacja dysydentów stała się jeszcze gorsza, gdyż byli oni odsuwani od urzędów i mieli
zamkniętą drogę do kariery. Z tego też powodu po 1608 r. powroty na katolicyzm stały się zjawiskiem masowym.
Całkowita klęska różnowierców nastąpiła po potopie szwedzkim, kiedy to protestanci opowiadający się po stronie Karola Gustawa zostali uznani za zdrajców ojczyzny.27
Przyczyny klęski reformacji w Polsce były bardzo złożone. Polskie społeczeństwo nie było
przygotowane na przyjęcie nowego ruchu religijno-umysłowego, który pozyskał jedynie część
szlachty i mieszczan, ale prawie nie dotarł do warstw chłopskich, bo te trwały przy wierze ojców, a
nawet czuły się zagrożone przez nową wiarę. Decydujący był również brak wykształcenia warstw
plebejskich, dla których protestantyzm był religią zbyt trudną28. O niepowodzeniu reformacji w
Polsce zadecydował też jej polityczny charakter29. Ponadto po stronie protestantyzmu nie stanął
żaden król polski. Poparła go tylko magnateria, która niebawem powróciła do Kościoła katolickiego. Ważną rolę odegrało tutaj emocjonalne przywiązanie Polaków wszystkich warstw do katolicyzmu, który od lat 70-tych XVI w. zaczął zwyciężać raczej dzięki swoim siłom przyrodzonym30 i
——–
22
Zob. J. Tazbir, Szlachta i teologowie. Studia z dziejów polskiej kontrreformacji, Warszawa 1987, s. 9-10.
23
Zob. tamże, s. 27-28; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 49-50.
24
Zob. J. Tazbir, Szlachta..., s. 164-174; A. Jobert, dz. cyt., s. 138-147.
25
Zob. W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 26; J. Tazbir, Szlachta..., dz. cyt., s. 273-274.
26
Na temat sejmowych sporów o „obwarowanie konfederacji‖ zob. E. Opaliński, Dwa nieznane projekty „procesu” konfederacji warszawskiej z 1605 i 1607 roku, „Res historica‖, 2000, z. 10, s. 165-177.
27
Zob. J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 104. 153. 157.
28
Zob. J. Tazbir, Szlachta..., dz. cyt., s. 45-47.
29
Zob. tamże, s. 33-35.
30
W. Urban, Epizod..., 78.
— 58 —
umiejętności dostosowania się do wymagań i potrzeb narodu szlacheckiego31, niż dzięki przemocy
fizycznej. Wreszcie klęska polskiej reformacji leżała w rozbiciu i skłóceniu obozu dysydenckiego.
Niesprzyjająca dla różnowierców była sytuacja polityczna w XVII w. Liczne wojny z niekatolickimi, a nawet niechrześcijańskimi, sąsiadami doprowadziły do wrogości wobec obcych wyznań i religii oraz do utożsamienia dobrego Polaka-patrioty z katolikiem.32
Zwycięstwo kontrreformacji dokonało się na trzech płaszczyznach: wyznaniowej, politycznej
i kulturowej. Za ten sukces Kościół katolicki zapłacił cenę już w XVII w., gdyż wraz z eliminacją
przeciwnika nastąpił upadek katolickiego kaznodziejstwa, teologii, szkolnictwa i polemiki wyznaniowej, co doprowadziło do marazmu umysłowego i stagnacji intelektualnej.33
C. OBLICZE WYZNANIOWE RENESANSOWEJ POLSKI
Sukcesy polskiej reformacji w drugiej połowie XVI w. doprowadziły do powstania w Rzeczypospolitej nowych wspólnot wyznaniowych, które stały się konkurentami Kościoła katolickiego
i w mniejszym stopniu prawosławnego. Do najważniejszych wspólnot reformowanych tego okresu
zaliczamy luteran, kalwinów, braci polskich i czeskich. Obok wymienionych wspólnot istniały w
Polsce jeszcze inne, np. anabaptyści, menonici oraz gminy żydowskie i muzułmańskie. Nie będziemy w tym miejscu omawiać sytuacji Kościoła prawosławnego i unickiego, gdyż to nie ma bezpośredniego związku z tematem pracy.
1. Kościół katolicki
Na początku XVI w. sytuacja w Kościele polskim nie była zbyt optymistyczna. Kościół wymagał
gruntownych reform, którym sprzeciwiało się w większości wyższe duchowieństwo, a ci, którzy akceptowali konieczność zmian, skłaniali się w dużej części ku protestantyzmowi lub utworzeniu Kościoła
narodowego. Pierwsze próby odnowy Kościoła zaczęły pojawiać się w latach 60-tych.34
Próby administracyjnego rozwiązania problemu nowinek religijnych spowodowały, że początkowo zaniedbywano walkę prowadzoną przy pomocy drukowanego słowa. Pierwsze polemiki i
satyry antyprotestanckie wyszły spod pióra Andrzeja Krzyckiego (†1537) oraz Walentego Wróbla z
Poznania (†1537). W Krakowie przedrukowywano dzieła polemiczne Johanna Ecka i Johanna Cochlaeusa (†1552). Prawdziwą wartość słowa drukowanego jako narzędzia walki religijnej odkrył
31
32
33
34
J. Tazbir, Szlachta..., dz. cyt., s. 51.
Por. W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 77-78.
Zob. J. Tazbir, Reformacja w Polsce..., dz. cyt., s. 251-252.
Zob. J. Tazbir, Historia Kościoła katolickiego w Polsce (1460-1795), Warszawa 1966, s. 55-58.
— 59 —
jednak Stanisław Hozjusz, który napisał kilka popularnych dzieł polemicznych. Autorzy ci pisali po
łacinie, a więc ich dzieła nie były ogólnie dostępne wszystkim warstwom skłaniającym się ku nowej wierze. Pierwszym, który docenił w dyskusjach religijnych wartość języka polskiego, był Marcin Kromer (†1589), za nim poszli inni: Benedykt Herbest (†1593), Stanisław Orzechowski
(†1566), Piotr Skarga, Jakub Wujek (†1597). Lata 60-te przyniosły pierwsze edycje Biblii w języku
polskim, która miała wytrącić z rąk czytelników luterańskie edycje Seklucjana i wyprzedzić przygotowywaną przez kalwinów Biblię brzeską.35
Mimo częściowych sukcesów reformacji Kościół katolicki zachował swoje najważniejsze
przywileje i prawa. Na terenach państwa polsko-litewskiego nie zostały naruszone w swym trzonie
jego podstawy materialne. Polskie masy plebejskie pozostały w zasadzie wierne staremu porządkowi. Katolicyzm nadal pozostał panującym wyznaniem wspieranym przez władze państwowe.
Począwszy od lat 60-tych Kościół przeszedł do intensywnych działań kontrreformacyjnych i reformatorskich, odzyskując utracone pozycje.36
Reformy trydenckie wprowadzano w Polsce powoli. Król wraz z senatem przyjął uchwały
soborowe w 1565 r., a Kościół Polski, na skutek oporów duchowieństwa, dopiero w 1577 r.37 Pod
koniec wieku pojawiła się nowa generacja biskupów, którzy podjęli realizację postanowień soborowych. Reorganizowano w nowym duchu diecezje, wzmocniono system kontrolno-wizytacyjny,
dbano o karność i dobre wykształcenie duchownych. W tym celu zaczęto powoływać do życia seminaria duchowne.38
Podjęto także wysiłek uporządkowania stosunków w parafiach i zapewnienia im należytej
opieki duszpasterskiej. Za cel stawiano sobie odzyskanie utraconych na rzecz protestantów kościołów. Zalecano, aby każda parafia posiadała własną szkołę parafialną, bibliotekę, szpitalik-przytułek
oraz działające bractwa.39
Po okresie upadku i wielkich strat zakony zaczynają przeżywać renesans. Obok jezuitów odradzają się dominikanie, bernardyni, franciszkanie, którzy przejmują część działań duszpasterskich.
Nurt kontemplacyjny rozwija się w klasztorach żeńskich, szczególnie u benedyktynek, które zajmują się edukacją dziewcząt.40
W działaniach kontrreformacyjnych i reformatorskich katolicy posługiwali się środkami politycznymi, ale ich największą bronią było powolne oddziaływanie na społeczeństwo. Zakładano
szpitale i przytułki dla ubogich, szerzono uczuciowy kult świętych oraz uroczystą, przemawiającą
35
36
37
38
39
40
Zob. tamże, s. 48-51. 74-77.
Zob. tamże, s. 47-48.
Zob. J. Tazbir, Szlachta..., dz. cyt., 217-218.
Zob. J. Kłoczowski, L. Müllerowa, J. Skarbek, Zarys dziejów Kościoła katolickiego w Polsce, Kraków 1986, s. 91. 93.
Zob. tamże, s. 92-94.
Zob. tamże, s. 94-95.
— 60 —
do wyobraźni ludu, obrzędowość wspieraną skutecznie przez sztukę. Ogromne znaczenie miały
powołane na nowo bractwa religijne przeznaczone dla różnych stanów. One też prowadziły działalność dobroczynną, pozyskując dla Kościoła warstwy najniższe. Na ten okres datuje się rozwój misji
parafialnych, powstanie wielu nowych, bardzo popularnych nabożeństw, pogłębienie kultu Serca
Jezusowego, Krzyża i Najświętszej Maryi Panny. Budowano kalwarie, zakładano sanktuaria, w
których czczono cudowne obrazy i krzyże, bardzo popularne stały się pielgrzymki. Wzrosło znaczenie kultu świętych, szczególnie patronów i męczenników zamordowanych przez protestantów i
prawosławnych. Z kultem świętych był związany kult relikwii.
Wielką rolę odegrała w tym procesie książka. Wprowadzając posoborowe reformy, dostosowano do nowych potrzeb mszały, brewiarze, antyfonarze, agendy, psałterze, pojawiły się przeznaczone dla ludu książeczki do nabożeństwa, katechizmy, śpiewniki. Od 1593 zaczęło się ukazywać
Pismo Święte w mistrzowskim przekładzie Jakuba Wujka, które wytrąciło z rąk katolików tłumaczenia różnowiercze. Wielką popularnością cieszyły się żywoty świętych autorstwa Piotra Skargi. 41
Główną rolę w walce z protestantyzmem i potrydenckiej odnowie Kościoła odegrali jezuici,
wśród których na czołowe miejsce wysuwali się ks. Piotr Skarga, wielki patriota i kaznodzieja oraz
znany z przekładów Biblii ks. Jakub Wujek. Kładli oni wielki nacisk na pogłębioną, indywidualną
formację swoich wychowanków, popularyzowali tzw. „ćwiczenia duchowne‖. Jezuicka formacja
dążyła do ukształtowania silnego człowieka, gotowego do obrony swojej wiary i podjęcia służby
społecznej.42
Skuteczną bronią w rękach jezuitów było ich szkolnictwo, które stojąc na wysokim poziomie,
kształciło w duchu kontrreformacji zarówno dzieci katolików, jak i różnowierców. Jezuici w swoich
działaniach kontrreformacyjnych posługiwali się odkrytą kilka dziesięcioleci wcześniej przez różnowierców mocą mówionego i drukowanego słowa w językach narodowych. Pisano i wygłaszano
kazania po polsku, niemiecku, rusku, łotewsku, litewsku i estońsku.43
Dzieło podjętych reform słabnie w pierwszej połowie XVII w. Obniża się równocześnie poziom
życia duchownych oraz kościelnej oświaty. Kryzys zaczynają przeżywać także szkoły jezuickie.44
2. Luteranie
Luteranizm był pierwszym wyznaniem protestanckim, które dotarło do Polski, jednak nie
zdobył sobie zbytniej popularności, gdyż nakazywał całkowite posłuszeństwo wobec władcy, który
41
42
43
44
Zob. A. Jobert, dz. cyt., s. 194-197; J. Tazbir, Szlachta..., dz. cyt., s. 218-227; J. Tazbir, Historia..., s. 134-137.
Zob. J. Kłoczowski, L. Müllerowa, J. Skarbek, dz. cyt., s. 85-86. 88-90.
Zob. A. Jobert, dz. cyt., s. 190-194; J. Tazbir, Historia..., dz. cyt., s. 133-138; J. Tazbir, Szlachta..., dz. cyt., s. 47-48.
Por. J. Kłoczowski, L. Müllerowa, J. Skarbek, dz. cyt., s. 98-99.
— 61 —
był równocześnie głową Kościoła w danym państwie, co oczywiście było sprzeczne z interesami
szlachty polskiej dążącej do zdobycia jak największych wpływów i ograniczenia władzy królewskiej.45 Luteranizm szerzył się głównie wśród ludności miejskiej niemieckiego pochodzenia na Pomorzu i w Wielkopolsce. Ostoją polskiego luteranizmu były Prusy Książęce.46
W drugiej połowie wieku wiara Lutra zaczęła w Polsce zanikać. Utrzymywała się tylko w
Wielkopolsce (np. Bojanowo, Grodzisk), Prusach Królewskich (Gdańsk, Toruń, Elbląg), na Podlasiu (Węgrowie) i na Litwie (Wilno). Wśród najwybitniejszych działaczy tego okresu należy wymienić Eustachego Trepkę (†1559) i Erazma Glicznera (†1603). Zauważa się również zanik luteranizmu w sławnych rodach magnackich, np. wśród Ostrorogów i Zborowskich.47
3. Bracia czescy
Twórcą tego wyznania był Řehoř Krajčí (†1474), który w 1458 r. pod Žamberkiem w Czechach wschodnich zorganizował pierwszą wspólnotę kierującą się wskazaniami Ewangelii, ze
szczególnym podkreśleniem równości społecznej i ubóstwa. Wspólnota, nazwana później Braterską
Jednotą, szybko zerwała więź w Rzymem i przeszła szereg prześladowań, które zmusiły wyznawców do emigracji, głównie do Wielkopolski. Pierwsi bracia czescy osiedlili się w Lesznie w 1516 r.
Kolejna grupa przybyła w 1548 i schroniła się pod protekcję magnatów wielkopolskich: Górków,
Leszczyńskich, Ostrorogów, Krotoskich, Tomickich. Utworzyli oni gminy w Poznaniu, Ostrorogu,
Koźminku, Szamotułach i Kaliszu. W 1555 r. bracia założyli w Lesznie cieszącą się wysokim poziomem szkołę, której rektorem został biskup wspólnoty Jan Komeński (†1670). W 1570 posiadali
64 zbory, zdobywając zwolenników również wśród polskiej szlachty. Wpływy Jednoty w Wielkopolsce ugruntował Jerzy Izrael (†1588), który w latach 1557-79 był naczelnym seniorem polskiej
prowincji braci czeskich. W 1555 zawarli w Koźminku unię z kalwinami oraz brali udział w ugodzie sandomierskiej. W 1564 r. Zygmunt August zezwolił braciom na wyznawanie przedstawionej
mu konfesji, a tym samym zaakceptował istnienie tego wyznania w Polsce48. Kolejna fala uchodźców z Czech przybyła do Wielkopolski w 1628 r. po klęsce Czechów pod Białą Górą (1620) i zasiliła istniejące tam zbory.
Jeśli chodzi o doktrynę Jednoty, to mimo zachowania wielu elementów katolickich była ona
przeniknięta husytyzmem i wilklifizmem, później skłaniała się ku luteranizmowi i kalwinizmowi.
Jako jedyne źródło wiary i moralności bracia przyjmowali NT, który interpretowali stosownie do
45
46
47
48
J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 14.
Zob. J. Tazbir, Reformacja w Polsce..., Warszawa 1993, s. 45-46.
Zob. tamże, s. 235-252; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 22.
Zob. H. Gmiterek, Bracia czescy a kalwini w Rzeczypospolitej. Połowa XVI – połowa XVII wieku, Lublin 1987, s. 36.
— 62 —
założeń wspólnoty. Zachowali sakramenty, lecz nadali im specyficzną interpretację, a ich skuteczność uzależniali od wewnętrznej dyspozycji przyjmującego. Za warunek usprawiedliwienia uważali
posiadanie wiary, nadziei i miłości; ci, którzy posiadali te cnoty, stanowili prawdziwy Kościół wybranych przez Boga. Z czasem ich wyznanie wiary (Confessio bohemica z 1575) mocno zbliżyło się
do augsburskiego. Po zniszczeniu Leszna w 1656, które opowiedziało się po stronie Szwedów, bracia wyemigrowali na Śląsk lub do Amsterdamu.49
4. Kalwini
Polski protestantyzm, początkowo nie określony w sposób jednoznaczny, oscylował powoli w
stronę kalwinizmu50. Nauka Kalwina o predestynacji broniła szlachtę przed buntami chłopskimi, a
organizacja kościoła helweckiego oparta na posłudze ministrów pochodzenia plebejskiego, którzy
byli zależni od świeckich seniorów (magnatów i szlachty), sprzyjała ówczesnym dążeniom szlachty
do umocnienia wpływów i osłabienia władzy króla. Na Litwie ideologia kalwińska wspierała autonomiczne dążenia szlachty litewskiej. Ośrodkami polskiego kalwinizmu były Małopolska, Litwa i
Kujawy.51
Ruch reformacyjny w Małopolsce rozpoczął się ok. połowy XVI w. od wystąpienia niewielkiej liczby księży, mnichów, szlachciców i mieszczan. W 1555 r. na zjeździe w Gołuchowie koło
Kalisza większość obecnych opowiedziała się za kalwińskim pojmowaniem sakramentów. Początki
zboru były bardzo trudne i naznaczone samowolą magnatów i szlachty, którzy dla osobistych zysków rabowali dobra kościelne. Innym problemem było pojawienie się heretyków: Piotra z Goniądza (†1572) głoszącego poglądy ariańskie oraz Franciszka Stankara (†1574) nauczającego, że pośrednictwo Chrystusa opiera się wyłącznie na jego ludzkiej naturze.52 Głównym ośrodkiem tej grupy kalwinów stał się Pińczów, gdzie założono opartą na wzorach lowańskich szkołę oraz drukarnię.
Dla umocnienia tego ośrodka sprowadzono do Pińczowa kalwinów francuskich: Grzegorza Orszaka, Piotra Statoriusa i Jana Tenaudusa.53
Poszukując konkretnych ram organizacyjnych, grupa ta, podobnie jak litewska, zwróciła się w
stronę Genewy, z którą jednak kontakt nie był łatwy. Dlatego zaczęto poszukiwać innych rozwiązań, zawierając porozumienie z osiadłymi w Wielkopolsce braćmi czeskimi, którzy stanowili już
grupę o określonej doktrynie i organizacji. Na synodzie w Koźminku w 1555 r. zawarto pakt mię-
49
50
51
52
Zob. E. Wiśniowski, Bracia czescy, EK II, k. 992-994; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 22-23.
Por. H. Gmiterek, dz. cyt., s. 12-13.
Zob. J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 15-16; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 23-24.
Zob. A. Jobert, dz. cyt., s. 35-36. 79-80; A. Brückner, Różnowiercy polscy. Szkice obyczajowe i literackie, Warszawa 1962, s. 50;
J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 14-15; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 23.
— 63 —
dzy kalwinami a braćmi czeskimi, który został potwierdzony wspólnym przyjęciem sakramentu
ołtarza. Była to jednak próba nieudana, gdyż Małopolanom ciążyła zależność od Czechów i zbytnia
karność zboru. Pojawiały się również opory wobec doktryny i obrzędów braci czeskich.54
W tej sytuacji sięgnięto po inny środek, wzywając w 1556 r. do kraju sławnego na Zachodzie
reformatora polskiego Jana Łaskiego, licząc na to, że stanie on u steru polskiej reformacji i – podobnie jak to uczynił we Fryzji i w Anglii – nada polskim zborom stabilne struktury. Ponadto kalwini małopolscy potrzebowali osoby biegłej w teologii, która swoim autorytetem poprze ideę zwołania synodu narodowego, a może nawet zdoła pozyskać dla reformacji samego króla. Ideę synodu
narodowego w Polsce popierał sam Kalwin, który w 1555 r. w tej sprawie korespondował z Zygmuntem Augustem.55
Swoją misję rozpoczął Łaski w 1557 od nieudanej próby pozyskania króla. Fiaskiem zakończyła się również podjęta rok później próba sprzymierzenia się, na podstawie wspólnie wypracowanego wyznania wiary, z pruskimi i wielkopolskimi luteranami oraz braćmi czeskimi. W tej sytuacji
Łaski zajął się zborem małopolskim umacniając jego pozycję. Przewodniczył kilku synodom, które
miały regulować życie zborów. Podczas synodów rozstrzygano również problemy związane z herezjami kwestionującymi dogmaty trynitarne. Pomimo że rozłamy dotyczące doktryny pojawiały się z
coraz większą siłą, Łaski swoim autorytetem potrafił zachować aż do końca swojego życia jedność
zboru. 56
Łaski miał również udział w powstaniu Biblii brzeskiej, której tłumaczenie popierał. Utenhove wspomina raz, w liście z 18 lutego 1557, że Łaski poprawia NT polski i dzieli artykuły jego
wg flandryjskiego tekstu.57
Po śmierci reformatora rozpoczął się czas anarchii oraz sporów dogmatycznych, co ostatecznie doprowadziło do podziału w 1562 r. W zborze panował coraz większy chaos, który pogłębiali
magnaci i szlachta, hołdując „złotej wolności‖.58
W drugiej połowie lat 60-tych nastąpiła wyraźna krystalizacja konfesyjna zboru małopolskiego, który oparł się w 1567 r. na drugiej Konfesji Helweckiej Henryka Bullingera (†1575). Świeccy
przywódcy polskiego kalwinizmu, wojewodowie Stanisław Myszkowski (†1570) i Piotr Zborowski,
wystąpili z ponowną inicjatywą zjednoczenia wyznań protestanckich i utworzenia kościoła narodowego. Dążenia te zakończyły się zawarciem ugody sandomierskiej w 1570 r.59
——–
53
54
55
56
57
58
59
Zob. S. Kot, Pierwsza szkoła protestancka w Polsce. Z historii wpływów francuskich na kulturę polską, „Reformacja w
Polsce‖, r. I, 1921, s. 15-34.
Zob. H. Gmiterek, dz. cyt., s. 14-25; A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 50. 55.
Zob. tamże, s. 49-51; J. Stahl, Kalwin Jan, EK VIII, k. 426-427.
Zob. A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 52-55. 58-59; A. Jobert, dz. cyt., 65-77.
Zob. A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 55.
Zob. tamże, s. 62-63; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 24.
Zob. H. Gmiterek, dz. cyt., s. 36-40.
— 64 —
Drugim ośrodkiem kalwinizmu w Rzeczypospolitej była północna Litwa, gdzie w posiadłościach Radziwiłłów z linii kiejdańskiej i birżańskiej organizowano zbory, szkoły i drukarnie. Do
najważniejszych ośrodków helweckich na tych terenach należały Birże, Kiejdany, Nieśwież, Kleck,
Węgrów, Brześć Litewski oraz Wilno. Silna protekcja Radziwiłłów sprawiła, że jeszcze w latach
1611-40 działało tam ponad 140 zborów. Zbory litewskie również były nękane przez podziały i
spory dogmatyczne z antytrynitarzami i zwolennikami nurtu judaizującego.60
5. Bracia polscy (arianie)
Po zorganizowaniu na nowo w 1542 r. inkwizycji rzymskiej rozpoczęły się we Włoszech
prześladowania osób kwestionujących dogmat o Trójcy Świętej i szerzących radykalne poglądy
społeczne. Zwolennicy antytrynitaryzmu wyemigrowali początkowo do kalwińskiej części Szwajcarii, gdzie również spotkały ich prześladowania, a następnie do Polski, w której zostali przyjęci
przez zbory kalwińskie, szerząc w nich swoje poglądy. Do tej grupy należeli Leliusz Socyn
(† 1562), Giorgio Blandrata (Biandrata, †1588), Valentino Gentilis (†1566), Bernardo Ochino
(†ok. 1565) i inni.61
Nowinki religijne przywoziła do Polski młodzież, która studiowała za granicą. Wśród niej był
Piotr z Goniądza, który we Włoszech poznał naukę Miguela Serveta (†1553) i Leliusza Socyna.
Piotr wystąpił z deklaracją antytrynitarską w 1556 r. podczas synodu w Seceminie, ale jego poglądy
zostały odrzucone. Ważną rolę w przeciwstawianiu się arianom odegrał w latach 1557-60 autorytet
Jana Łaskiego, ale problem odżył po jego śmierci w latach 1560-61, gdy w zborze małopolskim na
tym tle wybuchły spory w związku z osobą Franciszka Stankara. Spór ten wywołał kolejne dyskusje
wokół relacji między osobami Trójcy Świętej. W okresie szczególnie gorących dyskusji zjawił się
w Polsce Giorgio Blandrata62, który zaproponował rezygnację z opartych na filozofii scholastycznej
formuł dogmatycznych i powrót do języka biblijnego św. Pawła, co wprowadziło jeszcze większy
zamęt zmierzający ku trydeizmowi. Propozycję Blandrata podjęło kilku ministrów na czele z Grzegorzem Pawłem z Brzezin (†1591). Oni to jesienią 1562 r. wywołali nową falę dyskusji, która doprowadziła w roku 1565 do podziału zboru małopolskiego na tzw. zbór większy (kalwiński) i
mniejszy (ariański).63
Doktryna teologiczna i społeczna arian przeszła wiele przeobrażeń i pojawiała się w różnych
zwalczających się odłamach. Pierwszym krokiem było porzucenie trydeizmu, który wyznawał
60
61
62
63
Zob. J. Tazbir, Reformacja w Polsce..., Warszawa 1993, s. 114; J. Tazbir, Szlachta..., s. 18. 23.
Zob. A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 110-114.
Na temat działalności Blandrata (Biandrata) zob. H. Wojtyska, Biandrata Giorgio, EK II, k. 374-375.
Zob. K. Górski, Bracia polscy, EK II, k. 1003.
— 65 —
m. in. Tomasz Falconius (Sokołowski). W 1566 r. Grzegorz Paweł zaczął głosić, że jedynym Bogiem jest Ojciec; Jezus Chrystus był według niego tylko człowiekiem podniesionym do godności
bóstwa po zmartwychwstaniu, a Duch Święty bezosobową mocą Boga. Tezy te doprowadziły do
nowych rozłamów. Część wyznawców przyjęła unitariańską naukę Grzegorza Pawła, a część skłoniła się ku dyteizmowi.64
Po zwycięstwie unitarianizmu w 1568 r. zaczęły szerzyć się wśród braci polskich idee anabaptystów kładące nacisk na etyczny aspekt religijności. Nurt ten zainicjował Piotr z Goniądza,
występując już w 1558 r. przeciwko chrzczeniu dzieci65, a w 1566 przeciwko wielu objawom życia
społecznego (odrzucał udział w wojnach, piastowanie urzędów, udział w życiu społecznym) 66. Radykalizm społeczny przyjął się wśród braci pochodzenia plebejskiego, którzy dążyli do zniesienia
pańszczyzny, poddaństwa chłopów oraz wprowadzenia powszechnego obowiązku zarabiania na
życie pracą własnych rąk. Hasła te były świadectwem przenikania do „Zboru Mniejszego‖ idei anabaptyzmu niemieckiego67. Aby umożliwić realizację swoich postulatów społecznych, grupa ta założyła miasto Raków. Eksperyment prowadzony w latach 1569-72 zakończył się jednak klęską.68
Wspólnoty braci polskich rozwijały się również na Litwie, gdzie działali Szymon Budny
(†1593)69, Stanisław Budziński († po 1593), Jakub Paleolog (†1585). Za swoje poglądy Budny był
kilka razy wykluczany ze zboru przez radykalnych współwyznawców. Skrajne odłamy arian litewskich skłaniały się nawet ku odrzucaniu objawienia zawartego w NT i zaniechaniu odmawiania czci
Chrystusowi (nonadoranci)70. Uważali oni, że Jezus nie zniósł przepisów zawartych w Prawie ST i
głosili, że nadal obowiązuje etyka Pierwszego Przymierza, a nawet kwestionowali mesjańskie posłannictwo Jezusa (judaizanci).71
Pewną stabilizację w rozrywanych nieustannymi sporami zborach ariańskich wprowadzili w
latach 70-tych Marcin Czechowic (†1613)72 i Jan Niemojewski (†1598) reprezentujący drugi co do
ważności ośrodek braci polskich w Bełżycach na Lubelszczyźnie. Skłaniali się oni ku unitarianizmowi, anabaptyzmowi i idei równości społecznej. Potępiali poglądy Budnego.73
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
Zob. tamże, k. 1003; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 51-53 A. Jobert, dz. cyt., s. 84-86.
Zob. A. Brückner, Różnowiercy..., s. 140-142. Zob. także: W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 53.
Zob. A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 151-158.
Por. J. Tazbir, Reformacja w Polsce..., dz. cyt., s. 148-169.
Zob. K. Górski, Bracia..., art. cyt., k. 1003-1004; W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 53-55; J. Tazbir, Reformacja w Polsce...,
dz. cyt., s. 170-200; A. Jobert, dz. cyt., s. 86-89.
Zob. F. Gryglewicz, R. Łużny, Budny Szymon, EK II, k. 1172-1173; E. Mieczkowska, M. Pawlak, Poglądy społecznoetyczne Szymona Budnego, „Res historica‖, 2000, z. 10, s. 47-65.
Zob. W. Sławiński, Polemika teologiczna Jana Niemojewskiego z Faustem Socynem na tle doktrynalnych przemian w
ideologii braci polskich, „Res historica‖, 2000, z. 10, s. 19-22.
Zob. A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., 117-118. 149-150; K. Górski, Bracia..., art. cyt., k. 1004; A. Jobert, dz. cyt., s. 165-171.
Zob. J. Misiurek, Czechowic Marcin, EK II, k. 792-794; zob. też: A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 150.
Zob. K. Górski, Bracia..., art. cyt., k. 1004.
— 66 —
W 1578 r. przybył do Polski bratanek Leliusza Socyna, Faust Socyn (†1604), który zdominował ruch, wprowadzając racjonalizm i kolejne zmiany doktrynalne: odrzucenie nauki o grzechu
pierworodnym i związanej z nim nauki o odkupieniu. Według Fausta zbawienie można osiągnąć
przez zachowywanie w życiu nauki moralnej, nawet bez konieczności przyjęcia chrztu z wody74.
Od czasów Sucyna braci polskich nazywano również socynianami75. Socynianizm powszechnie
przyjęty przez arian na początku XVII w. złagodził radykalizm społeczno-etyczny głoszony w poprzednich latach. Głównie dzięki niemu zostały przezwyciężone podziały i spory doktrynalne.
W XVII w. arianizm wchodził jako ruch zjednoczony i posiadający dobre zaplecze intelektualne i
pedagogiczne, na czele z takim ośrodkiem jak Raków76. Arianizm w tej postaci stawał się ruchem o
charakterze międzynarodowym, w którym coraz większe znaczenie zdobywali Niemcy i Holendrzy
przybywający do Polski: Marcin Ruar (†1657), Walenty Szmalc, Jan Crell (†1633), Jonasz Szlichtyng (†1661). Udział cudzoziemców w ruchu spowodował w piśmiennictwie dominację dzieł łacińskich, które zdobywały popularność w Polsce i za granicą.77
W XVII w. obserwuje się coraz większą wrogość społeczeństwa polskiego wobec arian.
W 1638 zlikwidowano ośrodek ariański w Rakowie wraz ze szkołą i drukarnią78, a po opowiedzeniu się sekty po stronie najeźdźcy szwedzkiego w 1658 r. sejm podjął uchwałę nakazującą arianom
opuszczenie kraju lub przejście na katolicyzm. Większość z nich wyemigrowała do Siedmiogrodu,
Prus i Holandii, gdzie w Amsterdamie powstał nowy ośrodek ariański wraz z drukarnią.79
D. OBLICZE WYZNANIOWE DRUKARSTWA
W RENESANSOWEJ POLSCE
Od samego początku możemy zauważyć w Polsce związek działalności drukarzy z potrzebami religijnymi społeczeństwa. Duża część wydanych przez nich książek to dzieła o treści religijnej
oraz księgi liturgiczne drukowane na zamówienie Kościoła.
W pierwszej połowie XVI stulecia nie można jeszcze mówić o wyraźnym ukierunkowaniu
konfesyjnym polskiego drukarstwa. Pojawiło się ono wraz z krystalizacją poszczególnych obozów
wyznaniowych wyłaniających się z reformacyjnego zamętu. W drugiej połowie wieku możemy już
wyraźnie wskazać ośrodki i oficyny powoływane do życia w celu propagowania konkretnego wyznania: katolicyzmu, kalwinizmu, luteranizmu, arianizmu oraz wyznania braci czeskich. Drukarnie
74
75
76
77
78
79
Zob. W. Sławiński, art. cyt., s. 27-45.
Na temat znaczenia F. Socyna dla polskiego arianizmu zob. A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 166.
Zob. W. Urban, Epizod..., dz. cyt., s. 55-60.
Zob. K. Górski, Bracia..., art. cyt., k. 1004; J. Tazbir, Reformacja w Polsce..., dz. cyt., s. 190-200; A Jobert, dz. cyt., s. 157-179.
Zob. J. Tazbir, Arianie i katolicy, Warszawa 1971, s. 7-45.
Zob. K. Górski, Bracia..., art. cyt., k. 1005.
— 67 —
wyznaniowe zakładano w ośrodkach różnowierczych i posiadłościach możnych protektorów,
szczególnie tam, gdzie były szkoły. Drukarnie innowiercze stanowiły blisko połowę oficyn polskiego odrodzenia80. W okresie tym pojawiły się oficyny jezuickie. W ostatnim dwudziestoleciu tego
wieku na skutek nasilającej się kontrreformacji, zubożenia mieszczaństwa i przemian politycznych
drukarstwo polskie, a szczególnie różnowiercze, znacznie podupadło.81
1. Drukarnie katolickie
Śledząc początki drukarstwa polskiego, nie można nazwać go w sensie ścisłym drukarstwem katolickim, gdyż jego motorem napędowym były raczej względy ekonomiczno-handlowe niż wyznaniowe. O katolickiej orientacji tego drukarstwa można więc mówić w tym sensie, że było ono częściowo
przeznaczone dla potrzeb Kościoła katolickiego i znajdowało się w rękach katolików. Czynniki ekonomiczne w połączeniu z niejednoznaczną sytuacją religijną początkowego okresu reformacji sprawiły, że
z tej samej oficyny prowadzonej przez katolika wychodziły dzieła różnych konfesji.
Warsztaty drukarzy krakowskich z pierwszej połowy XVI w. propagują idee humanizmu i
przecierają szlaki dla literatury w języku polskim. W tym nurcie należy umieścić działalność Floriana Unglera († 1536), Hieronima Wietora (†1546/7) oraz Macieja (†1547) i Marka Szarfenbergów (†1545).82
W pierwszej połowie XVI w. dostrzegamy pewne związki katolickich drukarzy krakowskich
z ruchem reformacyjnym, ale są one raczej wynikiem panującego zamętu wyznaniowego, czasem
nawet słabej orientacji w problematyce teologicznej oraz chęci zysku. Każdy z wymienionych wyżej typografów miał w swoim repertuarze książki związane z obozem innowierczym. Ostatecznie
jednak pozostali oni przy katolicyzmie.83
Najwięcej związków z reformacją miał chyba Hieronim Wietor. W latach 30-tych znajdujemy w
jego repertuarze protestanckie książki węgierskie. Ponadto sprowadzał z zagranicy wbrew zakazom
królewskim heretyckie książki i skandaliczne obrazki obrażające wiarę katolicką, co doprowadziło do
krótkotrwałego aresztowania drukarza w 1536 r. Wydawał też dzieła pochodzące ze środowiska sympatyzującego z luteranizmem (Jakuba Przyłuskiego, Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Bernarda Wojewódki). W 1545 r. Bernard Wojewódka polecił Wietora księciu Albrechtowi, który poszukiwał drukarza dla Akademii Królewieckiej. Książę zabiegał o dobrego typografa, gdyż chciał mu powierzyć druk
przekładu Biblii przygotowany przez Stanisława Rapagelana (Rafajłowicza) (†1549) oraz druk innych
80
81
82
83
Zob. J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 43.
Podane etapy w historii drukarstwa polskiego przyjmuje A. Kawecka-Gryczowa, zob. Zdz, s. 31-105.
Por. Zdz, s. 45-61.
Por. J. Ptaśnik, Drukarze różnowiercy w Krakowie wieku XVI, „Reformacja w Polsce‖, r. I, 1921, s. 184. Na temat Unglera
zob. NK III, s. 161; DDP I/1, s. 317. 324. Na temat Wietora i Szarfenbergów zob. niżej.
— 68 —
pism reformacyjnych. Ostatecznie Wietor nie zdecydował się na założenie filii w Królewcu, bo niechybnie musiałoby to doprowadzić do zerwania jego kontaktów z Polską. W 1546 Wietor wydrukował
Psalm 13 w przekładzie Wojewódki oraz inne druki z nutami, które stanowiły pierwociny ulotnych druków różnowierczych popularyzujących polskie pieśni religijne.84
Szarfenbergowie oddali swoje prasy na usługi polemistów katolickich i kontrreformacji,
choć i w ich oficynach tłoczono sporadycznie książki pochodzące z kręgów reformacyjnych 85.
W nurcie drukarstwa kontrreformacyjnego należy również umieścić biblijne druki Szarfenbergów
na czele z NTS 1556 i BL 1561 w opracowaniu Jana Nicza (†1572), które od nazwiska drukarzy
nazywane są Szarfenbergowskimi.
Na usługi reformacji swoje prasy oddał początkowo Mateusz Siebeneicher (†1582) drukując
w 1558 serię pieśni reformacyjnych. Szybko jednak zerwał związki z grupami różnowierczymi i
zaczął tłoczyć podręczniki szkolne oraz katolicką literaturę dewocyjną i propagandową na czele z
Postyllą (1573-75) Jakuba Wujka.86 Tę samą linię kontynuował syn Mateusza, Jakub (†1604)87.
Inny z drukarzy krakowskich, Łazarz Andrysowicz (†1577), nastawił swoją placówkę na
rentowność, drukując zarówno dzieła zagorzałych polemistów katolickich, jak i zwolenników reformacji. Z tej oficyny wyszło dzieło Modrzewskiego De Republika emendanda (1551), jednak bez
Księgi o Kościele skonfiskowanej przez cenzurę.88
Następca Andrysowicza Jan Januszowski (†1613) stanął wyraźnie po stronie katolickiej i
otrzymał w 1589 r. tytuł typografa kościelnego. W jego oficynie ukazywały się edycje Psałterza w
przekładzie Jana Kochanowskiego (†1584), a w 1599 r. Biblia w tłumaczeniu Jakuba Wujka oraz
dzieła polemiczne i dewocyjne.89
Swoją oficynę na usługi jezuitów oddał Andrzej Piotrkowczyk (†1620), drukując dzieła
propagujące reformy trydenckie, księgi liturgiczne, polemiki, dokumentację synodów oraz literaturę
dogmatyczno-moralną i dewocyjną. Do najważniejszych klientów drukarza należał Skarga ze swoimi Żywotami świętych oraz Wujek, który w tej oficynie drukował przekład Psałterza i Nowy Testament. W 1603 oficyna wydała pierwszy w Polsce Index auctorum et librorum prohibitorum in
Polonia editum. Katolicka literatura religijna stanowi ponad 51,6 % repertuaru zakładu.90
Dopiero w drugiej połowie XVI w. powstały za przyczyną jezuitów oficyny, które można
określić jako typowo katolickie. Celem ich założenia było propagowanie wiary i oświaty katolickiej
84
85
86
87
88
89
90
Zob. DDP I/1, s. 340-343; Zdz, s. 53-54.
Por. DDP I/1, s. 272. Na temat Macieja Szarfenberga zob. DDP I/1, s. 243. 247. Na temat Mikołaja i Stanisława zob. DDP
I/1, s. 261. 269. 272. 287-290.
Zob. Zdz, s. 73-74; DDP I/1, s. 204-211.
Zob. DDP I/1, s. 192-193.
Zob. Zdz, s. 74-76; DDP I/1, s. 124-127. 132.
DDP I/1, s. 74-82; Zdz, s. 84-85.
Zob. DDP I/1, s. 150-156.
— 69 —
oraz wspieranie kontrreformacji. Takie zakłady funkcjonowały w Wilnie, Poznaniu i Kaliszu.
W Wilnie przekazaną Towarzystwu Jezusowemu przez Radziwiłła Sierotkę dawną oficyną brzeską
kierował z przerwami nawrócony na katolicyzm Daniel z Łęczycy († 1600?)91. W Poznaniu i Kaliszu drukowali sprowadzeni przez jezuitów Wolrabowie92.
2. Drukarnie luterańskie
Ośrodki luterańskie drukujące literaturę polskojęzyczną znajdowały się głównie na Pomorzu, w
Prusach Królewskich i Książęcych (Królewiec, Gdańsk, Toruń) oraz w wielkopolskim Grodzisku.
Około połowy wieku najsilniejszym ośrodkiem polskiego drukarstwa luterańskiego był Królewiec, gdzie propagandową działalność wydawniczą prowadził Jan Seklucjan. Drukował on początkowo w warsztacie Niemca Jana Weinreicha (†1560), a później u Czecha Aleksandra Augezdeckiego (†1577) specjalnie sprowadzonego do Prus w 1549 r. dla produkcji propagandowej
literatury polskiej93. W ostatnim etapie swej działalności Seklucjan wydawał u Jana Daubmanna
(†1573).
Seklucjan wciągnął w działalność edytorską również innych tamtejszych pisarzy: Eustachego
Trepkę, Jana Radomskiego, Stanisława Murzynowskiego (†1553) i in., tworząc w Królewcu silny ośrodek polskiej literatury różnowierczej nazywany czasem „kolebką literatury polskiej‖94. Książki królewieckie, mimo zakazów, docierały za sprawą Seklucjana na ziemie Królestwa Polskiego i na Litwę.
W Królewcu wyszły pierwsze polskie postylle, modlitewniki, kancjonały, nie licząc literatury propagandowej. W tym środowisku w latach 1551-1553 powstał tzw. Nowy Testament królewiecki.95
Konkurencyjny dla Królewca ośrodek luterańskiej propagandy usiłował założyć znany z krakowskich druków biblijnych polemista Seklucjana, Jan Sandecki-Malecki, który ok. 1536 przeszedł
na luteranizm i jako pastor prowadził drukarnie w Ełku i Pułtusku. Malecki był pierwszym drukarzem Polakiem, który zdecydowanie opowiedział się za luteranizmem. Występując przeciwko biblijnej pracy Murzynowskiego i Seklucjana, opracował i wydrukował w 1552 próbkę własnego
przekładu Mt: Nowy Testament z przełożenia Erazma Roterdamskiego... Z powodu niepowodzeń
Sandecki sprzedał drukarnię w 1558 r.96
91
92
93
94
95
96
Zob. DDP V, s. 13-21. 205-210. 244; Zdz, s. 90-91.
Zob. DDP III/1, s. 99. 137. 190. 269-298.
Na temat działalności Augezdeckiego w Królewcu, zob. DDP IV, s. 19-28.
Zdz, s. 63.
Zob. I. Warmińskiego, Andrz. Samuel i Jan Seklucjan, Poznań 1906; Zdz, s. 63-64.
Zob. J. Ptaśnik, art. cyt., s. 182-184; Malecki, EWoK, k. 1453-1454; J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w. i dwa późniejsze druki polskie tegoż autora, Kraków 1947, s. CXLVII-CLIII.
— 70 —
Pierwsze próby uruchomienia drukarni w Gdańsku sięgają przełomu XV i XVI w. Na dobre
drukarstwo w tym mieście rozwinęło się dopiero w czasach reformacji, drukowały tu od 1538 r.
rodziny Rhode i Rhete.
W 1605 r. założył swoją oficynę przybyły z Niderlandów Wilhelm Guillemot (†1606), ale jego zakład rychło dostał się w ręce Andrzeja Hünefelda (†1666), który poszukując szerszych rynków
zbytu, nawiązał kontakt ze zborami kalwińskimi i braci czeskich, i drukował dużo polskiej literatury różnowierczej na czele z Biblią gdańską (1632).97
Dobry grunt dla rozwoju drukarstwa luterańskiego w Toruniu stworzyły przywileje nadane miastom pruskim przez Zygmunta Augusta w 1558 r. zapewniające swobodę wyznania i kultu dla konfesji
augsburskiej. Miasto stało się ośrodkiem ruchu różnowierczego, oddziaływując na ziemie sąsiednie. Od
drugiej połowy XVI w. do połowy wieku następnego Toruń stał się centrum drukarstwa protestanckiego, służąc głownie luteranom i osiedlającym się tu braciom czeskim oraz kalwinom.
Pierwszą drukarnię z inicjatywy Erazma Glinczera założył tu w 1568 r. Stanisław Worffschauffel (Reiss). Oficyna jednak szybko upadła z powodów finansowych.
Umacnianie się zamożności miasta i rozwój oświaty stworzyły warunki dla powstania kolejnej oficyny, którą założył w 1581, przy pomocy burmistrza i krzewiciela oświaty Henryka Strobanda, Melchior Nering (†1587). Oficyna działała do 1587 r., po czym przeszła w ręce Andrzeja Koteniusza (†ok. 1607/8), a następnie Augusta Ferbera (†1621). Zakład służył nie tylko luteranom, ale
również kalwinom i braciom czeskim.98
3. Drukarnie braci czeskich
Wypędzeni z ojczyzny bracia czescy znaleźli schronienie w posiadłościach rodziny Górków i
Leszczyńskich. W interesującym nas okresie posiadali dwie oficyny: najpierw w Szamotułach99,
gdzie w latach ok. 1557-61 drukował Aleksander Augezdecki oraz bardziej trwały zakład w Lesznie, który pod kierunkiem Mateusza Krokoczyńskiego (†1632), a następnie Daniela Vettera (†1669)
działał aż do spalenia miasta w 1556 r.100
97
98
99
100
Zob. DDP IV, s. 117-121.
Na temat drukarstwa w Toruniu, zob. DDP IV, s. 432-434.
Zob. DDP III/1, s. 238-240.
Zob. DDP III/1, s. 156-159; Zdz, s. 320-379.
— 71 —
4. Drukarnie kalwińskie
Początkowe sukcesy polskiej reformacji w latach ok. 1550-80 umożliwiły założenie drukarni
pracujących głównie dla celów propagandy nowej wiary i szerzenia innowierczej oświaty. Historia
tych oficyn dobrze odzwierciedlała etapy rozwoju i upadku polskiej reformacji. Były one pod
względem ekonomicznym ściśle zależne od możnych protektorów, którzy po wywalczeniu przywilejów przestali się interesować protestantyzmem, co skazało drukarnie na upadek. Innym czynnikiem, nie pozwalającym na utworzenie stałych placówek, były spory wewnątrz obozu reformacyjnego. Ponadto umieszczenie drukarń na prowincji utrudniało kolportaż książek.101
W połowie XVI w. Mikołaj Radziwiłł założył w Brześciu nad Bugiem ośrodek propagandy
kalwińskiej, fundując zbór i w 1553 r. drukarnię. Zarządzali nią kolejno Bernard Wojewódka, Stanisław Murmelius, Cyprain Bazylik (†ok. 1591), który przejął oficynę na własność. Największym
dziełem oficyny była Biblia brzeska (1563). Prasy brzeskie obsługiwały grono pisarzy związanych
z dworem Radziwiłła. Należeli do niego Szymon Zacius (†ok. 1591), Wawrzyniec Krzyszkowski
(† po 1581), Tomasz Falconius, Marcin Czechowic, Szymon Budny. Niektórzy z nich ulegli wpływom ariańskim, co znalazło odbicie w repertuarze drukarni. Oficyna brzeska miała ogromne zasługi
dla rozwoju piśmiennictwa w języku narodowym, gdyż wszystkie jej druki ukazywały się w języku
polskim. Spadkobierca fundatora drukarni, nawrócony na katolicyzm Mikołaj Krzysztof Radziwiłł,
przekazał zakład wileńskim jezuitom.102
Kolejnym ośrodkiem drukarstwa kalwińskiego był Pińczów, gdzie na mocy postanowień synodu w Książu w 1558 r. osadzono typografa Daniela z Łęczycy. Rozłam zboru kalwińskiego i
trudna sytuacja ekonomiczna oficyny spowodowały osłabienie ośrodka i upadek zakładu jesienią
1562 r. Daniel z Łęczycy opowiedział się po stronie antytrynitarian, przeniósł się do Nieświeża i
rozpoczął pracę na rzecz placówki kierowanej przez Budnego.103
Drugim obok Brześcia kalwińskim ośrodkiem na Litwie był leżący na ziemiach Radziwiłłów
Nieśwież. Ok. 1562 r., zapewne za namową kalwińskich ministrów Wawrzyńca Krzyszkowskiego i
Szymona Budnego, Maciej Kawieczyński (†1571) założył w Nieświeżu drukarnię, która miała służyć propagandzie protestanckiej wśród ludności prawosławnej. W 1563 r. oficyna, pod kierunkiem
Daniela z Łęczycy, zmieniła swój charakter i zaczęła wydawać książki polskie. Między innymi pod
wpływem Budnego produkcja drukarni nieświeskiej skłaniała się ku antytrynitaryzmowi. W roku
1568 ukazał się tu NT przedrukowany z Biblii brzeskiej, a w 1570 NT wraz z księgami deuterokanonicznymi ST. W 1571 r. nawrócony na katolicyzm Radziwiłł Sierotka kazał zlikwidować oficy-
101
102
103
Zob. Zdz, s. 70. 82.
Zob. Zdz, s. 66-68; Drukarnie różnowiercze w dawnej Polsce, EWoK, k. 575-576; DDP V, s. 65-66. 211-213.
Zob. DDP I/1, s. 140-144; DDP V, s. 72-77; Zdz, s. 68-69; Drukarnie różnowiercze..., k. 576.
— 72 —
nę. Ostatnim rozpoczętym w niej drukiem była Biblia w przekładzie Budnego, którą ukończono
zapewne w Zasławiu.104
Funkcję drukarni pińczowskiej przejął działający w Krakowie od 1557 zakład gorliwego kalwina Macieja Wirzbięty (†1605), który był głównym typografem zboru małopolskiego aż do końca swojej działalności w 1605 r. Do końca został wierny kalwinizmowi opierając się propagandzie
ariańskiej. W jego repertuarze znajdujemy sporo dzieł o tematyce biblijnej, np.: Rejowy przekład
Apokalipsis (1565) i Postyllę tego samego autora (od 1557), Komentarz albo wykład na proroctwo
Hozeasza opracowany na podstawie wykładów Lutra (1559), Summariusz Wszystkiego Nowego
Testamentu (1570) Marcina Czechowica, bez podania jednak nazwiska autora, Pieśń z Ewanieliej
wyjęta u Łukasza świętego... (1557) w opracowaniu Jakuba Lubelczyka oraz Psałterz (1558) w
przekładzie tego samego autora. Stojący na najwyższym poziomie warsztat przyciągał również katolickich pisarzy na czele z Janem Kochanowskim. Maciej sam chwytał za pióro, propagując ducha
moralności reformatorskiej i ostro piętnując szerzące się herezje (arianizm, anabaptyzm). Po śmierci drukarza oficynę przejął jego syn Paweł (†1610) nadając jej charakter katolicki.105
Aby dorównać stojącym na wysokim poziomie drukarniom ariańskim, kalwini próbowali założyć na początku XVII w. kilka innych drukarni: w Paniowcach na Podolu (1608-1611)106, być
może w Łaszczowie (ok. 1611) i w Wielkanocy (1625/6), ale przeważnie były to efemerydy.
Z powodu braku stałej drukarni kalwini korzystali z tłoczni braci polskich w Rakowie i braci czeskich w Lesznie. W XVII w. zdołali utworzyć stałą drukarnię w Baranowie (1628-47).107
Innym silnym ośrodkiem protestantyzmu na Litwie było Wilno. Tu też pod protektoratem
Radziwiłła Rudego zorganizowano zbór, szkołę i drukarnię. Drukarnię prowadził w latach 1581-91
Daniel z Łęczycy108, a po jego przejściu na katolicyzm Jakub Markowicz (1592-1607) 109, który w
1593 r. przedrukował z Biblii brzeskiej NT.
W latach 1580-1611 własny zakład w Wilnie prowadził Jan Karcan (†1611), początkowo służąc obozowi kalwińskiemu. Z czasem jednak, zapewne z powodu braku dobrego zakładu w stolicy
Księstwa Litewskiego, przyjmował także zamówienia jezuitów. Drukarnię po Janie przejął jego syn
Józef, który był już z całą pewnością katolikiem.110
Kolejnym ośrodkiem kalwińskiego drukarstwa był Lubcz należący do Radziwiłłów z linii
birżańskiej. Druki pochodzące z lubczańskiej oficyny są datowane od 1612 r. Pierwszym drukarzem
(w latach 1612-ok.1629) był tu zięć Jana Karcana, Piotr Blastus Kmita (†1629/31?), a po nim kie104
105
106
107
108
109
110
Zob. DDP V, s. 77-78; 120-122. 190.
Zob. DDP I/1, s. 358-371; PT IX-XI; Zdz, s. 77-79; J. Ptaśnik, art. cyt., s. 184-186.
Zob. DDP VI, s. 173-174.
Zob. Drukarnie różnowiercze..., art. cyt., k. 576-577.
Zob. DDP V, s. 81-85. 98-99. 210-211. 264.
Zob. DDP V, s. 160-166.
Zob. DDP V, 111-114. 116.
— 73 —
rował tłocznią jego syn Jan do ok. 1646 r. Ostatnim właścicielem zakładu był Jan Lange. Placówka
upadła dopiero ok. 1656. Żadna inna drukarnia różnowiercza na Litwie w XVII w. nie mogła poszczycić się taką długowiecznością i aktywnością. W pewnym okresie stała się ona największym
kalwińskim ośrodkiem wydawniczym na Litwie wyprzedzającym nawet Wilno, w którym działalność dysydentów stawała się coraz trudniejsza z powodu nasilającej się kontrreformacji. Oficyna
obsługiwała nie tylko obozy kalwiński i luterański, ale również socyniański. Skupiała się jednak
przede wszystkim na produkcji literatury świeckiej. Z tej oficyny w 1614 r. wyszły Niektóre psalmy
Dawidowe w przekładzie Salomona Rysińskiego (†1625).111
5. Drukarnie ariańskie
Omawiając drukarstwo kalwińskie zaznaczyliśmy, że na początku lat 60-tych skłaniało się
ono w pewnym stopniu ku antytrynitaryzmowi. W ten sposób drukarstwo różnowiercze było odzwierciedleniem rozłamów, które ok. 1562 r. miały miejsce wśród zwolenników kalwinizmu.
W pierwszym okresie rozwoju arianizmu polskiego druki antytrynitarne ukazywały się w oficynach
kalwińskich.
W latach ok. 1567-1569 prawdopodobnie w Krakowie działał anonimowy drukarz wydający
dzieła Grzegorza Pawła z Brzezin. Po przeniesieniu się pisarza do Rakowa w 1569 r. zakład został
zlikwidowany.112
Wspominaliśmy już o antytrynitarnych inklinacjach oficyny w Nieświeżu, która po nawróceniu Radziwiłła Sierotki została przeniesiona w 1571 r. do Zasławia, gdzie ministrem był Budny.
Tam też Daniel z Łęczycy ukończył rozpoczęty w Nieświeżu druk ST w tłumaczeniu Szymona
Budnego.113
Gorliwym wyznawcą arianizmu był jeden z najbogatszych magnatów w kraju, Jan Kiszka.
W Węgrowie założył on zbór, który kierowany był przez Piotra z Goniądza. Być może za jego
przyczyną i dla druku jego prac w 1570 r. powstała tam drukarnia. Z powodu niezgodności poglądów patrona i pisarza oficyna szybko upadła.114
Magnat nie zrezygnował jednak z działalności wydawniczej. Nabył oficynę nieświeską, zapewne połączył ją z pozostałościami zakładu z Węgrowa i umieścił na zamku w Łosku. Oficyna
zaczęła pracę po przybyciu na zamek Szymona Budnego, który jesienią 1573 r. objął na dworze
Kiszki urząd kaznodziei. Początkowo drukarnią kierował Daniel z Łęczycy (do końca 1574), a na-
111
112
113
114
Zob. DDP V, 127-144.
Zob. DDP I/1, s. 22-25.
Zob. DDP V, s. 78-79. 262-263.
Zob. DDP V, s. 123-124.
— 74 —
stępnie do 1580 r. Jan Karcan oraz do 1589 Feliks Bolemowski. Spod pras łoskiej tłoczni wychodziły najbardziej radykalne pisma Budnego na czele z NT wydanym w 1574 r. W 1589 r. ukazało
się tu ostatnie wydanie NT Szymona Budnego, w którym herezjarcha wycofał się ze swoich radykalnych poglądów. Po roku 1589 słuch po tej drukarni ginie.115
W 1574 r. w Krakowie powstaje inna oficyna ariańska kierowana przez Aleksego Rodeckiego (†1605). W pierwszym okresie działalności drukarz tłoczył głównie dzieła Czechowica.
W 1577 r. ukazał się tu NT w przekładzie tegoż autora (wyd. 2 w 1594). Od początku lat 80-tych
coraz częściej z pras Aleksego schodzą pisma przyszłego pioniera polskich arian Fausta Socyna.
Nasilające się działania kontrreformacyjne zmusiły Rodeckiego do używania pseudonimów oraz
wypuszczania druków z zatajonymi lub fałszywymi adresami wydawniczymi. W 1585 r. dochodzi
do uwięzienia drukarza i zniszczenia zakładu. Chwiejna postawa Rodeckiego, wyrażająca się w
tłoczeniu dzieł dla przedstawicieli różnych obozów ariańskich (być może z powodów ekonomicznych), stała się powodem licznych nieporozumień, a nawet wykluczenia Aleksego ze zboru małopolskiego. Po tych zajściach oficyna przyjmuje zamówienia innych obozów wyznaniowych: kalwinów, a nawet jezuitów. W 1588 r. konflikt ze zborem został złagodzony i ponownie prasy Aleksego
zaczęły tłoczyć dzieła socynian. Pogarszające się położenie innowierców w Krakowie spowodowało ok. 1600 r. przeniesienie zakładu do Rakowa.116
Już od 1593 r. niektóre druki ukazujące się w krakowskiej oficynie Rodeckiego podpisywał
jego zięć Sebastian Sternacki (†1635), który objął kierownictwo zakładu po jego przeniesieniu do
Rakowa. Sternacki pracuje dla potrzeb zboru i akademii pod kierunkiem Szmalca, który objął kierownictwo sekty po śmierci Socyna. W oficynie ukazuje się w 1605 r. słynny Katechizm rakowski,
który doczekał się edycji po niemiecku (1608) i po łacinie (1609). W 1606 r. spod pras Sebastiana
wychodzi NT Czechowica poprawiony przez Walentego Szmalca, Hieronima Moskorzowskiego
(†1625) i Jana Licinusa (wyd. 2 w 1620). Do repertuaru oficyny należały również kancjonały, psałterze, modlitewniki, podręczniki szkolne, traktaty teologiczne, polemiki. Pod kierownictwem Sternackiego tłocznia wysunęła się na czoło polskich oficyn pierwszej połowy XVII w. W latach
1634/5 drukarnia przeszła w ręce Pawła, syna Sebastiana. Paweł kierował oficyną do wydania
edyktu likwidującego ariańską wspólnotę w Rakowie w 1638 r.117
115
116
117
DDP V, 52-53. 79-80. 109-111. 123-127. 145.
Zob. A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie..., dz. cyt. Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk 1974, s. 25-46; DDP I/1, s.
175-186.
Zob. A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie..., dz. cyt., s. 48-67.
— 75 —
ROZDZIAŁ III
POLSKIE PRZEKŁADY BIBLIJNE (XIII – XVI W.).
TRADYCJA RĘKOPIŚMIENNA
JAKO ZAPOWIEDŹ EDYCJI DRUKOWANYCH
Nie wiadomo dokładnie, kiedy dokonano pierwszego tłumaczenia Biblii na język polski. Można
przypuszczać tylko, że jakieś fragmentaryczne teksty powstały dość wcześnie, gdyż samo przyjęcie
chrztu przez Mieszka I musiało być poprzedzone nauczaniem prawd wiary w języku polskim. Szczególnie potrzebne były ewangelie oraz psałterz1. Spoglądając na biblijne zabytki czeskie, o wiele liczniejsze i starsze, możemy przypuszczać, że również Polacy posiadali swój ewangeliarz. Nie odkryto
jednak żadnych egzemplarzy zawierających odpisy tych najstarszych przekładów. Hipotezy oparte na
dostępnym materiale mówią o możliwości istnienia w XIII w. Psałterza, a w XIV w. przekładu NT.
Jednak najstarsze ślady istnienia tłumaczeń pochodzą dopiero z końca XIV i XV w.2
W tym miejscu omówimy krótko przekłady Pisma Świętego na język polski zachowane w rękopisach (p. A) i na podstawie zgromadzonego materiału wyciągniemy kilka wniosków natury bibliologicznej (p. B). Rozdział ten wprowadzi nas bezpośrednio w historię drukowanych w XVI w.
polskich przekładów Pisma Świętego, które należy widzieć jako kontynuację biblijnej tradycji rękopiśmiennej.
A. GENEZA I OPIS RĘKOPISÓW
1. Psałterz św. Kingi (tzw. Psałterz sądecki) – XIII w.
Najstarszym zachowanym do dziś biblijnym tekstem w języku polskim jest Psałterz floriański
(PsF) z przełomu XIV i XV w. Prowadzone jednak badania porównujące teksty polskich psałterzy
1
2
Zob. J. Janów, Rękopis Biblioteki Jagiellońskiej nr 3336 w porównaniu z najstarszym tekstem drukowanym pisma św. w
języku polskim, „Prace filologiczne‖, t. XII, 1927, s. 68-69.
Zob. R. Gustaw, art. cyt., s. 299.
— 76 —
naprowadzają nas na ślady istnienia przekładu wcześniejszego przynajmniej o 100 lat, który stał się
źródłem dla kilku psałterzy późniejszych.3
Istnienie w XIII w. przekładu psalmów na język polski potwierdza świadectwo hagiograficzne4, które wiąże ów średniowieczny psałterz z osobą św. Kingi (1234-1292) i założonym przez nią
w 1280 r. klasztorem klarysek w Starym Sączu (stąd A. Brückner nazywa Psałterz św. Kingi również Psałterzem sądeckim). W Żywocie św. Kingi napisanym w XIV w. czytamy, że święta przed
wejściem do kościoła miała zwyczaj odmawiać dziesięć psalmów w języku ojczystym (in vulgari),
przechodząc w ten sposób cały psałterz (totum psalterium)5. Słowa te ukazują nam również przeznaczenie księgi, która służyła Kindze i innym klaryskom jako modlitewnik.
A. Brückner uważa, że powstanie psałterza wiązało się bezpośrednio z zapotrzebowaniem
polskich kobiet na modlitewniki i inną literaturę religijną w języku rodzimym. Kobiety nie mając
dostępu do ówczesnych szkół, nie posługiwały się łaciną i aby zaspokoić swoje potrzeby religijne,
domagały się ksiąg w języku polskim. Inicjatywa tworzenia, a następnie kopiowania polskiej literatury religijnej, wśród której Biblia, a szczególnie Psałterz, zajmowały ważne miejsce, pochodziła
więc od zamożnych kobiet polskich lub od żeńskich klasztorów.6
Według Brücknera Psałterz Kingi mógł powstać ok. 1280 r. Po 100 latach jego tekst podobno
został poprawiony w oparciu o Vlg. W XV w., gdy zapotrzebowanie na psałterze wzrosło, nie wystarczał już przekład z niekonsekwentnymi poprawkami. Ok. 1470 r. dokonano w Krakowie kolejnej rewizji i w ten sposób powstała tzw. wersja krakowska psałterza. Cytowany autor uważa, że PsF
jest jedną ze zmodernizowanych wersji Psałterza Kingi. Psałterz puławski (PsP) zawierałby wersję
starszą i bardziej archaiczną niż PsF. Podobnego zdania był W. Nehring7. Wersję krakowską miał
wydrukować Wietor w 1532 r. Ze średniowieczną tradycją polskiego psałterza zerwał dopiero w
XVI w. Walenty Wróbel (ok. 1475-1537), który dokonał zupełnie nowego przekładu.8
3
4
5
6
7
8
Zob. np. A. Brückner, Literatura religijna w Polsce średniowiecznej, t. II: Pismo święte i apokryfy. Szkice literackie i
obyczajowe, Warszawa 1903; W. Nehring, Iter Florianense. O Psałterzu floriańskim łacińsko-polsko-niemieckim w szczególności o polskim jego dziale, Poznań 1871, s. 24-30. 35-37; L. Bernacki, Geneza i historia psałterza floriańskiego,
Lwów 1927, s. 24; Koss. I, s. 15-18. W istnienie Psałterza wcześniejszego niż floriański wątpi J. Fijałek, zob. recenzja kilku publikacji A. Brücknera, PLit, r. III, 1904, z. 4, s. 662-664.
Właśnie ze względu na charakter hagiografii, do której należy odnosić się bardzo krytycznie pod względem historycznym,
J. Fijałek wątpi o istnieniu Psałterza Kingi. Zob. cyt. recenzja.
Zob. Vita et miracula sanctae Kyngae ducissae cracoviensis (wyd. W. Kętrzyński), w: Monumenta Poloniae Historica, t.
IV, Lwów 1884, s. 706 (roz. XXIV, w. 22).
Zob. A. Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 5-6; W. Bruchnalski, Początki literatury polskiej a kobiety, LwówWarszawa 1924 (odbitka z „Przeglądu humanistycznego‖).
W. Nehring, Iter..., dz. cyt., s. 37-39. Zob. także: S. Rospond, Psałterz floriański a tak zwana Karta medycka czyli Świdzińskiego, Wrocław 1953, s. 47.
Zob. A. Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 28-29. 41.
— 77 —
Porównując PsF ze średniowiecznymi tłumaczeniami czeskimi, W. Nehring doszedł do wniosku, że stary przekład czeski stanowił pomoc i wzór dla tłumaczy polskiego prapsałterza, choć odkryty związek nie jest niewolniczy i wykazuje sporą samodzielność polskiego tłumacza.9
2. Psałterz floriański – XIV/XV w.
Jak już wspominaliśmy, najstarszą zachowaną do dziś księgą zawierającą polski przekład tekstu biblijnego jest PsF. Został on odnaleziony w 1825 r. w bibliotece opactwa św. Floriana zgromadzenia kanoników regularnych koło miasta Linz w Austrii. 10 Jest to pergaminowy kodeks in folio
liczący 296 kart, o wymiarach 34,5 x 24,5 cm, o ciężarze ok. 4 kg (rps BN 8002).11
Od czasu odnalezienia zabytku poświęcono mu wiele opracowań, które starały się wyjaśnić
jego genezę i przeznaczenie, nie dając zresztą odpowiedzi na wszystkie pytania 12. Łączono zatem
psałterz z osobą Małgorzaty Morawskiej († 1349), żony króla Ludwika Węgierskiego lub z jego
starszą córką Marią († 1395)13. Najbardziej jednak przekonujące wydaje się łączenie księgi ze św.
Jadwigą14. M. Gębarowicz utrzymuje, że księga została zamówiona przez sekretarza królowej, biskupa krakowskiego Piotra Wysza w skryptorium kanoników regularnych w Kłodzku z przeznaczeniem jako prezent z okazji szczęśliwego rozwiązania. Śmierć królowej i jej dziecka w 1399 r.
miała spowodować wstrzymanie prac nad kodeksem. Prace były wznawiane jeszcze dwukrotnie, ale
tym razem w skryptorium kanoników regularnych w Krakowie. Księga powstała w trzech etapach i
w pierwszych latach XV w. uzyskała dzisiejszą formę.15 Teksty psalmów były przepisywane z
wcześniej istniejących egzemplarzy (łacińskiego, polskiego i niemieckiego). Jeśli zatem PsF po-
9
10
11
12
13
14
15
Samodzielność tłumacza polskiego wykazała M. Kossowska, zob. Koss. I, s. 31-36. Zob. też: S. Rospond, Psałterz..., dz.
cyt., s. 51.
Pierwszą informację o PsF podał Jerzy Samuel Bandtkie w artykule wydanym później w formie broszury: Wiadomość o
naystarszym moze psałterzu polskim w bibliotece ww. kanoników lateranskich w klasztorze s. Floryana niedaleko miasta
Lintz w Wyzszej Austryi wydana nakładem Towarzystwa Naukowego Krakowskiego w Krakowie, Kraków 1827.
Dokładny opis zabytku, zob. L. Bernacki, Geneza..., dz. cyt., s. 11-14; zob. także: W. Nehring, Iter..., dz. cyt., s. 10-12; M.
Gębarowicz, Psałterz floriański i jego geneza, Wrocław – Warszawa – Kraków 1965, s. 150.
Przegląd wyników badań podaje Koss. I, s. 21-26.
Psałterz królowej Małgorzaty pierwszej małżonki Ludwika I króla polskiego i węgierskiego..., wyd. S. Dunin-Borkowski,
Wiedeń 1834, s. VI-VIII; W. Nehring, Iter..., dz. cyt., s. 10-12; L. Bernacki, Geneza..., dz. cyt., s. 19-20.
W bardzo nieśmiały sposób ze św. Jadwigą wiązał psałterz już w 1827 r. J. S. Bandtkie, zob. dz. cyt., s. 16-18.
Zob. M. Gębarowicz, dz. cyt., s. 148-223. Jeśli chodzi o powstanie psałterza w etapach (zazwyczaj trzech), to zbliżone
hipotezy do poglądów Gębarowicza zaproponowali wcześniej W. Nehring (na podstawie badań języka i pisma), A. Birkenmajer (na podstawie badań paleograficznych) oraz W. Podlacha (na podstawie badań miniatur). Zob. Nehring, Iter...,
dz. cyt., s. 20-23; A. Birkenmajer, Psałterz floriański jako zabytek kaligrafii. Paleograficzny rozbiór rękopisu, w: Psałterz
floriański łacińsko-polsko-niemiecki. Rękopis Biblioteki Narodowej w Warszawie, wyd. R. Gnaszyniec, W. Taszycki, S.
Kubica, pod red. L. Bernackiego, Lwów 1939, s. 33-60; W. Podlacha, Miniatury Psałterza floriańskiego, w: Psałterz floriański łacińsko-polsko-niemiecki..., dz. cyt., s. 68-70. Podobną hipotezę do M. Gębarowicza postawił L. Bernacki, który
księgę wiąże również z osobą św. Jadwigi, z tym, że pomysłodawcami prezentu dla królowej mieli być kanonicy regularni
z Kłodzka. Psałterz był przygotowywany przez zanonników jako dar z okazji szczęśliwego rozwiązania. Dalsza część hipotezy podobna jak u Gębarowicza. Zob. L. Bernacki, Geneza..., dz. cyt., 21-23.
— 78 —
wstał w trzech etapach i w różnych miejscach, to należy przyjąć, że w czasie, gdy powstawał, istniało więcej odpisów zawierających polski przekład całego Psałterza16.
Najnowszą hipotezę na temat genezy PsF postawiła E. Śnieżyńska-Stolot, która wykazała, że
ilustracje zdobiące kodeks oraz tajemnicza plecionka to znaki o charakterze astrologicznochrześcijańskim. Autorka twierdzi, że księga nie jest dziełem skryptorium klasztornego ani też profesjonalnego miniaturzysty dworskiego. Jej twórcą był amator operujący większą wiedzą teologiczno-moralną i astrologiczną niż umiejętnościami artystycznymi. Według Śnieżyńskiej-Stolot fundatorką PsF była sama Jadwiga, a wykonawcą najprawdopodobniej Bartłomiej z Jasła, który w 1399 r.
wyjechał z Krakowa przerywając prace nad kodeksem.17
Z PsF jest związany inny zabytek zwany Psalterium trilingue lub Kartą praską. Jest to pojedyncza karta, która pochodzi od pierwszego pisarza PsF. Wszystko wskazuje na to, że stanowi ona
próbkę ujęcia tekstu trójjęzycznego pod względem graficznym. Tekst jest ułożony w kilku wariantach kaligraficznych, co pozwala widzieć w Karcie praskiej załącznik oferty dla zamawiającego
celem ustalenia szaty zewnętrznej rękopisu.18 Ciekawy jest również fakt, że tekst polski wersetu Ps
1, 1 na karcie i tego samego wersu w PsF, choć zapisany tą samą ręką, nie pochodzi z tego samego
przekładu19. Świadczy to o istnieniu obok wzorca PsF również innych przekładów Księgi Psalmów
na język polski.
W czasach Jadwigi psałterze były używane jako księgi służące do nabożeństw prywatnych i
liturgicznych (liturgia godzin). Od przeznaczenia psałterzy uzależniona była ich forma, która mogła
przyjmować jedną z dwóch postaci. Pierwsza z nich zawierała tekst 150 psalmów, kantyki i inne
dodatki, takie jak np. Credo. Była ona przeznaczona dla osób świeckich lub duchownych i pełniła
rolę osobistego modlitewnika. Ze względu na prywatny charakter modłów odprawianych przy użyciu księgi, ten typ psałterza chętnie tłumaczono na języki narodowe. Druga postać psałterza związana jest ze sprawowaną chóralnie liturgią godzin. Psalmy w tej księdze były przystosowane do
zbiorowego, chóralnego śpiewu, ułożone w tzw. psalmodię, która oprócz tekstów psalmów zawierała antyfony, responsoria, hymny i była często wyposażona w nuty. Z czasem tego typu ksiąg liturgicznych (tzw. brewiarzy) zaczęto używać do indywidualnego odprawiania godzin kanonicznych,
usuwając z nich nuty, aby zmniejszyć objętość.20
Omawiany zabytek posiada ferialny podział psalmów wykonany przy pomocy wyróżniających się inicjałów. Był zapewne przeznaczony do użytku dworu Jadwigi. Prawdopodobnie miano z
niego odprawiać zbiorowe nabożeństwa wzorowane na godzinach kanonicznych. Na pewno nie był
16
17
18
19
Por. W. Nehring, Iter..., dz. cyt., s. 29.
Zob. E. Śnieżyńska-Stolot, Głos historyka sztuki w sprawie powstania Psałterza floriańskiego, „Język Polski‖, r. LXX,
1990, z. 5, s. 166-174.
Zob. M. Gębarowicz, dz. cyt., s. 173-174.
Zob. A. Birkenmajer, art., cyt., s. 60-63.
— 79 —
to modlitewnik podręczny (jak PsP), o czym świadczą jego spore wymiary i ciężar. Gębarowicz
uważa, że księga była przeznaczona do prywatnych nabożeństw św. Jadwigi, w których zapewne
uczestniczyli również goście i przebywające na dworze duchowieństwo. Stąd rzeczą bardzo praktyczną było zawarcie w jednej księdze obok siebie tekstu w trzech najczęściej używanych na dworze Jadwigi językach: łacińskim, polskim i niemieckim.21
Tekst polski PsF jest zależny od czternastowiecznych odpisów prapsałterza czeskiego: Psałterza wittenberskiego i Psałterza klementyńskiego22. Jest więc bardzo prawdopodobne, że używanie
w Polsce czeskich psałterzy stało się jednym z bodźców budzących ambicje i przyśpieszających
powstanie psałterza w języku polskim.
3. Karta medycka (Karta Świdzińskiego) – ok. 1405
Omawiany zabytek (rps Ossol., Zbiory Bibl. Pawlik. 132) to karta pergaminowa, prawie kwadratowa, o nieregularnych wymiarach (szerokość na górze wynosi 194 mm, a na dole 192 mm, wysokość strony prawej wynosi 206 mm, a lewej 203 mm). Pokryta jest w czterech piątych pismem z
początku XV w., u dołu jest w jednej piątej czysta, a na odwrocie niezapisana. Karta stanowiła
pierwotnie wyklejkę kodeksu, po czym oderwano ją i napisano na niej tekst polskiego przekładu Ps
51(50): Miserere mei. Tekst zawiera glosy wpisane między liniami psalmu.23
Napis u dołu zabytku świadczy, że powstał on ok. 1405 r. w skryptorium kanoników regularnych przy kościele Bożego Ciała w Krakowie, kiedy to zakonnicy przybyli z Kłodzka do Krakowa24. Karta została sporządzona w sposób staranny, specjalnie do celów liturgicznych, stanowiąc
oddzielną pieśń, którą wykonywano prawdopodobnie jako część liturgii pogrzebowej. Podczas wykonywania psalmu kartę trzymano prawą ręką od dołu, o czym świadczy zatarcie napisu w jej dolnym prawym rogu.25
Tekst Ps 51(50) został odpisany z większej całości, być może z PsF lub z tekstu, który stanowił wspólne źródło dla obu zabytków. Glosy korygują tekst według wzorca staropolskiego, staroczeskiego i łacińskiego. Zarówno glosator, jak i kopista, okazali się pisarzami, którzy wnieśli swoje
poprawki do tekstu, kierując się kryterium czystości języka, archaizacji i uroczystego charakteru
——–
20
Zob. M. Gębarowicz, dz. cyt., s. 149.
21
Zob. tamże, s. 150. 156; Zob. E. Śnieżyńska-Stolot, Głos..., art. cyt., s. 168. 172; E. Śnieżyńska-Stolot, Tajemnice dekoracji Psałterza floriańskiego. Z dziejów średniowiecznej koncepcji uniwersum, Warszawa 1992, s. 17-20. 85.
22
W. Nehring, Iter..., dz. cyt., s. 50-66. O dyskusji na temat poglądów Nehringa o czechizmach w PsF, zob. M. Kamińska,
Psałterz floriański. Monografia językowa, cz. 1: Ortografia, fonetyka, fleksja imion, w: Łódzkie Towarzystwo Naukowe.
Prace Wydziału I – językoznawstwa, nauki o literaturze i filozofii, nr 81, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk –
Łódź 1981, s. 7-9.
23
Zob. L. Bernacki, Geneza..., dz. cyt., s. 10.
24
S. Rospond, Psałterz..., dz. cyt., s. 7.
25
Zob. tamże, s. 7-8. 48-49.
— 80 —
tekstu, choć możemy też tam znaleźć ślady modernizacji i wprowadzenia lokalnego materiału leksykalnego.26
Z bibliologicznego punktu widzenia zabytek ten nasuwa dwa ciekawe wnioski:
1. Po pierwsze wydaje się, że taki sposób użycia tekstu biblijnego nie był przypadkiem odosobnionym. Można przyjąć, że w średniowieczu produkowano większe ilości kart z tekstami poszczególnych psalmów lub ich zbiorów i korzystano z nich podczas liturgii oraz modlitw osobistych. Należy przypuszczać, że potrzeby liturgiczne (np. w liturgii pogrzebowej) stały się przyczyną powstania, jeszcze przed przekładem całości psałterza w języku polskim, tłumaczeń pojedynczych psalmów, szczególnie pokutnych.
2. Ponadto wzajemne związki Karty Świdzińskiego z PsF i PsP są kolejnym dowodem na istnienie
w średniowiecznej Polsce licznych egzemplarzy psałterzy w języku narodowym, które posiadają wspólne źródło w trzynastowiecznym przekładzie.27
4. Ewangeliarz kanoników regularnych z Krakowa – ok. 142028
Kodeks nr 933 będący własnością biblioteki klasztoru kanoników regularnych w Krakowie
zawiera zbiór anonimowych 107 kazań łacińskich. Osiem z nich zostało poprzedzonych fragmentami ewangelii, które posiadają obfite glosy polskie tworzące prawie ciągły przekład następujących
perykop: Mt 5, 20-24; Mk 11, 1-3; 16, 1-7; Łk 2, 42-52; 8, 4-15; 21, 25-27; 24, 13-35; J 3, 16-21;
8, 46-59; 15, 26-27; 16, 1-4. 5-15; 18, 1-40; 19, 1-42. Kodeks powstał ok. 1420 r. w skryptorium
augustiańskim na Kazimierzu w Krakowie. Pozostawienie podwójnej interlinii między wersetami
łacińskich tekstów ewangelii świadczy o tym, że glosy nie zostały dodane później, ale były zaplanowane i wykonane przez kopistę. Glosy nie są napisane czystą polszczyzną, lecz językiem polskoczeskim z wyraźną przewagą elementów czeskich.
Na temat powstania glos istnieją dwie hipotezy:
1. J. Janów uważał, że sporządził je duchowny czeskiego pochodzenia, mając przed sobą jakiś
archaiczny przekład ewangelii w języku polskim, który przepisując modernizował. Zresztą rozwiązanie to harmonizowało z wcześniejszą tezą Janowa, który był przekonany o istnieniu bardzo starego ewangeliarza polskiego, który mógł powstać nawet zaraz po chrzcie Polski29.
26
27
28
29
Zob. tamże, s. 39. 47-48.
Por. tamże, s. 5. 47.
W. R. Rzepka, W. Wydra, Ewangeliarz kanoników regularnych w Krakowie z około 1420 r. (uwagi wstępne), „Poradnik
językowy‖, 1986, z. 2, s. 92; J. Janów, Najstarsze szczątki ewangeliarza polskiego, „Sprawozdania z czynności i posiedzeń PAU za rok 1950‖, t. LI, nr 2, Kraków 1951, s. 40-44; ChS, s. 403.
Taki pogląd wyraził J. Janów na podstawie porównań z najstarszymi zabytkami językowymi narodów słowiańskich,
wśród których ewangeliarze zajmują pierwsze miejsce, a sięgają nawet czasów św. Cyryla. Zob. J. Janów, Wstęp, w: Jan
Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt., s. LXXXII-LXXXVIII.
— 81 —
2. W. R. Rzepka i W. Wydra uważają, że glosy są polskim przekładem (niekonsekwentną polonizacją) ewangelii w języku czeskim.
Niezależnie od proponowanych rozwiązań mamy do czynienia z kolejną księgą zawierającą
tekst biblijny, która powstała na skutek zapotrzebowania liturgii (kaznodziejstwa). Należy również
podkreślić, że jest to kolejny zabytek biblijny związany z augustiańskim skryptorium w Krakowie.
5. Biblia królowej Zofii – 145530
Jest to najobszerniejszy zabytek staropolszczyzny, który pierwotnie obejmował przekład
przynajmniej całego ST w dwóch tomach. Pierwszy z nich zawierał tekst do Hi, a drugi pozostałą
część ST. Całość przekładu mieściła się na ok. 1000 kartach w formacie dużego folio. Niestety kodeks Biblii, przechowywany jeszcze przed rokiem 1939 w gimnazjum szaroszpatackim na Węgrzech, został zniszczony w czasie wojny. Tekst i podobizna kodeksu zachowały się w trzech wydaniach31. Z oryginału pozostało tylko sześć kart z drugiego tomu32.
Symeon Teofil Turowski, zwierzchnik Zboru Braci Czeskich na całą Wielkopolskę, w 1603
lub 1604 r. odnalazł omawianą Biblię w prywatnej bibliotece Krotowskich i przekazał wiadomość,
że po zakończeniu Księgi Hioba została umieszczona rękopiśmienna notatka pochodząca prawdopodobnie od kopisty. Zapisek podaje, że Biblia została przetłumaczona przez Jędrzeja z Jaszowic na
polecenie królowej Zofii († 1461), ostatniej żony Jagiełły. A.Małecki uważał, że początkowe księgi
ST zostały przełożone jeszcze za czasów św. Jadwigi33, czyli przed 1399 r., a dopiero pozostałe
przetłumaczono na prośbę Zofii. Przekład mógł więc powstawać stopniowo przez okres kilkudziesięciu lat, a następnie został przepisany kolejno przez pięciu lub sześciu kopistów. Ostatnim z nich
był Piotr z Radoszyc, który zakończył pracę nad pierwszym tomem 6 maja 1455 r. w Korczynie 34.
Tekst był tłumaczony w oparciu o przekłady staroczeskie. Trudno jednak ustalić, który z przekładów został tu wykorzystany. Najczęściej wskazuje się na Biblię leskowiecką (znany jest odpis z lat
1390-1410), ołomuniecką (odpis z 1417) i Biblię Zablackiego (późniejsza) lub inne przekady35. Ma-
30
31
32
33
34
35
Skrótowo wyniki badań nad BKZ omawia S. Wielgus, Średniowieczna literatura biblijna w języku polskim, Lublin 1991,
s. 12-15.
Biblia królowej Zofii żony Jagiełły z kodexu szaroszpatackiego nakładem księcia Jerzego Henryka Lubomirskiego wydana
przez Antoniego Małeckiego, Lwów 1871; Biblia szaroszpatacka. Podobizna kodeksu Biblioteki Ref. Gimnazjum w Szaroszpataku, wyd. L. Bernacki, Kraków 1930 (wyd. fototypiczne); Biblia królowej Zofii (szaroszpatacka) wraz ze staroczeskim przekładem Biblii, wyd. S. Urbańczyk, V. Kyas, Wrocław 1965-1971 (translit.). Z przedmów do tych wydań czerpiemy prezentowane tu informacje.
Zob. L. Bernacki, Wstęp, w: Biblia szaroszpatacka. Podobizna..., dz. cyt., s. 10-16.
Opinia przeciwna, zob. S. Urbańczyk, Z dawnych stosunków językowych polsko-czeskich, cz. 1: Biblia królowej Zofii a
staroczeskie przekłady Pisma św., Kraków 1946.
Zob. Biblia królowej Zofii żony Jagiełły..., dz. cyt., s. XXV-XXIX; L. Bernacki, Wstęp, w: Biblia szaroszpatacka. Podobizna..., dz. cyt., s. 16-20.
Zob. Koss. I, s. 76-77; S. Urbańczyk, V. Kyas, Od wydawców, w: Biblia królowej Zofii (szaroszpatacka)..., dz. cyt., s. V.
— 82 —
łecki uważa, że najbardziej niewolniczo przekładał tłumacz pierwszych części Biblii, a najwięcej
samodzielności wykazał Jędrzej z Jaszowic. On też opracował swój przekład, posługując się najlepszą polszczyzną. Wydaje się, że tłumacze korzystali nie tylko z tekstu staroczeskiego, ale również z
Vlg, pierwszeństwo przyznawali jednak tekstom czeskim36.
Podsumowując możemy stwierdzić, że mamy tu do czynienia z przekładem, który powstał jako owoc indywidualnej pobożności polskiej królowej (lub, jak chce Małecki, polskich królowych:
Jadwigi i Zofii). Badania nad zależnością tekstu polskiego od przekładów czeskich ponownie potwierdzają popularność na ziemiach polskich Biblii w języku czeskim, co niewątpliwie mobilizowało Polaków do dokonania własnego tłumaczenia i równocześnie znacznie ułatwiło prace nad przekładem.
6. Psałterz puławski – druga połowa XV w. (ok. 1470?)
Z drugiej połowy XV w. (Brückner podaje r. ok. 147037) pochodzi drugi kompletny psałterz
przechowywany w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie (nr 1269). Do dziś trwają spory o miejsce
powstania rękopisu: mówi się o Ziemi Sieradzkiej, środkowej Małopolsce i Wielkopolsce38.
Kodeks (mierzony z oprawą) posiada niewielkie wymiary: 16 x 12 cm, jego grubość wynosi
10 cm. Psalmy wraz z kilkoma kantykami i atanazjańskim wyznaniem wiary zajmują 312 kart pergaminowych zapisanych obustronnie jedną kolumną tekstu. Każda z kolumn liczy po 14 wierszy
spisanych literami sporych rozmiarów jak na tak mały format.39
Tekst przekładu jest zbliżony do PsF, ale można znaleźć pomiędzy nimi różnice40. Brückner
uważa, że PsP przekazał tekst bardziej archaiczny, choć oddany nowszą pisownią. Oba psałterze
pochodzą więc z tego samego źródła, a różnice między nimi wynikają z własnej inwencji kopistów i
modernizatorów41.
PsP jest pierwszym polskim psałterzem opatrzonym komentarzem w postaci argumentów.
Możemy tam znaleźć głównie argumenty wprowadzające w duchową lekturę psalmów (przede
wszystkim alegoryczno-chrystologiczne oraz tropologiczne i anagogiczne), choć można również
znaleźć argumenty mówiące o historycznym tle powstania poszczególnych utworów. Badając ar-
36
37
38
39
40
41
Zob. Biblia królowej Zofii żony Jagiełły..., dz. cyt., s. XXVII-XXVIII.
Zob. A. Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 8.
Przegląd literatury na ten temat, zob. W. Żurowska-Górecka, Fragment zaginionego psałterza staropolskiego a Psałterz
puławski, „Język Polski‖, t. XXXVI, 1956, s. 347-349.
Zob. S. Słoński, Psałterz puławski, Warszawa 1916, s. I-II.
Zob. Koss. I, s. 49-55.
Zob. A. Brückner, Psałterze Polskie do połowy XVI w., RAUWfil, t. XXXIV, 1902, s. 265. 272-273. Zob. także: S. Rospond, Psałterz..., dz. cyt., s. 47.
— 83 —
gumenty PsP Brückner wskazuje na ich związek z łacińskim Wykładem Psałterza Ludolfa Saksończyka oraz na obecne w nich naleciałości czeskie.42
Na marginesach kart czerwonym atramentem zostały zapisane wskazówki dotyczące czasu
odmawiania poszczególnych psalmów43. Wskazówki te wyznaczają psalmy na poszczególne dni
tygodnia i pory dnia (jutrznia, pryma, tercja, sexta, nona, nieszpory), tak jak to ma miejsce w brewiarzach przeznaczonych dla duchownych.44
Format kodeksu, argumenty i wskazówki dotyczące czasu odmawiania psalmów wskazują na
funkcję tej księgi. Był to modlitewnik wzorowany na brewiarzu, przeznaczony do codziennego
osobistego użytku. Mógł być używany przez osobę świecką, najprawdopodobniej przez kobietę lub
duchownego świeckiego.45
Z PsP związany jest jeszcze inny zabytek starej polszczyzny odnaleziony przez W. ŻurowskąGórecką w tzw. „Tekach‖ Bolesława Erzepkiego (Po BR rkp. 1277/4-5). Jest to karta sporządzona
przez Erzepkiego z piętnastowiecznego oryginału fragmentu Ps 45(44). Odpis jest bardzo dokładny
i oddaje nie tylko tekst, ale również wygląd pierwowzoru (format, układ tekstu, uszkodzenia). Karta, którą skopiował Erzepki, miała podobny format i analogiczny układ wersów jak PsP. Pochodziła
prawdopodobnie z kodeksu zawierającego cały Psałterz, tego samego typu co PsP. Odnaleziony
fragment Ps 45(44) jest odpisem oryginału starszego niż PsP.46
Wspomniane wyżej odkrycie Żurowskiej w zestawieniu z PsP pozwala przypuszczać, że podobnych psałterzy-modlitewników w języku polskim krążyło więcej w piętnastowiecznej Polsce.
Zostały one jednak zaczytane lub uległy zniszczeniu podczas częstych pożarów i wojen.
7. Żołtarz Proroka Dawida w przekładzie Walentego Wróbla († 1537) – ok. 1528
a. Geneza i przeznaczenie przekładu rękopiśmiennego
Żołtarz Dawidow powstał na zamówienie wojewodziny poznańskiej Katarzyny z Szamotuł,
która wyrażając pragnienie wielu polskich kobiet zgłaszała zapotrzebowanie na przekład zrozumiały i opatrzony komentarzem47. Andrzej Glaber, wydawca Żołtarza, w następujący sposób pisze o
przeznaczeniu pracy Wróbla:
42
43
44
45
46
47
Zob. A. Brückner, Psałterze Polskie..., art. cyt., s. 265-272.
Zob. Psałterz puławski z kodeksu pergaminowego księcia Władysława Czartoryskiego, przedruk homograficzny wykonali
Adam i Stanisław Pilińscy, Kórnik 1880.
Zob. S. Słoński, dz. cyt., s. IV-V.
Zob. W. Bruchnalski, art., cyt., s. 12-13; A. Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 17; tenże, Psałterze polskie..., art. cyt.,
s. 272. 273-274; Koss. I, s. 45-46.
Zob. W. Żurowska-Górecka, art. cyt., s. 346-354; Koss. I, s. 44-45.
Zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 318-319.
— 84 —
Pannom zakonnym, które w obrzędzie kościelnym żołtarz śpiewając, słowa swoje stąd będą umiały wyrozumieć. Także i innym ludziom bogomyślnym, którzy tu rozliczne a gruntowne modlitwy ku swemu nabożeństwu
najdą. A zwłaszcza to będzie pożyteczno kapłanom prostym, a w Piśmie Świętym mało uczonym, gdy stąd wyrozumieją k’czemu się ściąga proroctwo Dawidowo, bowiem ku Panu Chrystusowi48.
Żołtarz miał być pomocą w zrozumieniu tekstów liturgicznych śpiewanych po łacinie oraz
źródłem codziennego pokarmu duchowego (rodzajem modlitewnika) dla niewykształconych osób
świeckich, zakonnych, księży, a szczególnie dla kobiet, które miały trudności w posługiwaniu się
łaciną.
Mistrz Wróbel starał się dać do rąk ludziom prostym Żołtarz tak opracowany, aby pomógł w
duchowym zrozumieniu psalmów. Zgodnie ze średniowiecznymi poglądami, w których dzieło
Wróbla jest mocno osadzone, zasadniczym sensem Psałterza był sens duchowy, głównie alegoryczno-chrystologiczny poszukujący w psalmach zapowiedzi wielu szczegółów z życia Jezusa i
ukazujący Go jako przykład do naśladowania:
Przeto mądrze uczynił ten uczony a dobry człowiek M. Walenty, który bacząc sposób płci panieńskiej i też jej
rozum, opuściwszy insze dworne a głębokie wykłady telko tego się jął, w którym zależy bogomyślność i pobudzenie ku nabożeństwu49.
Należy również przyjąć, że tak gorliwy polemista jak Wróbel widział zapewne w swoim dziele okazję do szerzenia poglądów ortodoksyjnych. Tym bardziej, że dzieło powstaje w Wielkopolsce, a więc na terenach graniczących bezpośrednio z Niemcami objętymi ogniem reformacji.
b. Wygląd, zawartość i funkcje rękopisu
Zachowany kodeks z rękopisem ZD z 1528 r. (BK nr 7 – fot. 025) to księga in 4° licząca 316
kart papierowych, oprawiona w grubą drewnianą i powleczoną skórą oprawę.50
Ciekawy był z bibliologicznego punktu widzenia sposób realizacji wyznaczonych przez Wróbla funkcji, które miał pełnić ZD. Wiele mówi nam już sam układ graficzny tekstu 51. Tekst psalmów był pisany w pojedynczej, wąskiej kolumnie, która pozostawia na karcie szerokie marginesy.
Kolumna z zasadniczym tekstem zawiera pisany na czerwono argument, numer psalmu, pierwsze
słowa każdego łacińskiego wersetu, polski przekład, komentarz do wersetu itd. Szerokie marginesy
są przeznaczone dla drobniejszych komentarzy, które wyjaśniają poszczególne słowa lub zwroty.
Komentarze na marginesach są powiązane z tekstem przy pomocy różnego rodzaju znaczków. Każ-
48
49
50
51
ZD 1539 HU, k. A3.
ZD 1539 HU, k. A4.
Opis rękopisu podaję za A. Brücknerem, zob. Psałterze polskie..., art. cyt., s. 319; ChS, s. 79 podaje, że jest to kodeks
pergaminowy liczący 313 kart in 4°.
Korzystam z rps BK nr 7.
— 85 —
dy z elementów tekstu podany jest innym pismem, fragmenty wersów łacińskich są podkreślone, a
polskie zaczynają się od większych inicjałów, komentarze są spisane drobniejszymi literami.
Na wielu kartach możemy znaleźć wskazówki pouczające o liturgicznym przeznaczeniu
psalmów, które są tradycyjnie wyznaczone, tak jak w PsP, na odpowiednie ferie. Psałterz podzielony jest na dwie części. Cezurę znajdujemy na k. 253, gdzie zaczynają się psalmy przeznaczone na
nieszpory (czyli od Ps 110(109)): „Iws tv gydą psalmi myesporw nyedzyelnego...‖.52
Taka struktura tekstu umożliwiała osobistą modlitwę połączoną z medytacją, ewentualnie
wspólną recytację psalmów w języku polskim. Psałterz nie nadawał się do odmawiania psalmów po
łacinie, gdyż zawiera tylko pierwsze słowa każdego z wersetów. Za to mógł służyć pomocą osobom
posługującym się psałterzem łacińskim.
Na płaszczyźnie treściowej Wróbel realizuje obrane cele, posługując się argumentami, komentarzami, odpowiednim sposobem przekładu.
Argumenty ukierunkowują w odpowiedni sposób czytelnika. Jak już wspomniano, Mistrz
Walenty preferuje alegoryczny wykład psalmów. Stąd argumenty rozpoczynające lekturę wprowadzają czytelnika w odpowiedni nastrój i pomagają w przeżywaniu całego utworu. Zapowiadają one,
iż poszczególne psalmy będą opowiadały o Chrystusie, którego stawia się jako wzór życia chrześcijańskiego i pobożności. W argumentach nie brak aluzji do współczesnej sytuacji społecznej i religijnej. Kwestionowane przez przedstawicieli reformacji prawdy wiary Wróbel prezentuje w sposób
pozytywny i niezmiernie kulturalny. Bezpośrednich nawiązań do obecności „kacerzy‖, zbliżających
się prześladowań Kościoła, przepędzania dobrych kapłanów jest niewiele.
Komentarze umieszczone pod tekstem polskim umożliwiają duchową lekturę kolejnych wersów,
również według średniowiecznego klucza alegoryczno-chrystologicznego z wyraźnymi celami moralizatorskimi. Podobnie jak w argumentach, możemy i tu znaleźć aluzje do ówczesnej sytuacji społecznoreligijnej, są tam także akcenty antysemickie. Wśród komentarzy aktualizujących i chrystianizujących
psalmy możemy znaleźć także wyjaśnienia dotyczące geografii, historii i kultury krajów biblijnych,
wytłumaczenia zastosowanych terminów filozoficznych, liturgicznych i dogmatycznych, a także zalążki
komentarza filologicznego uwzględniającego różnice między wersją BH a Vlg.
Wyznaczone cele realizuje autor posługując się odpowiednim sposobem przekładu. Jego praca oscyluje między przekładem dosłownym a parafrazą. Znajdujemy w polskim tekście psalmów
powprowadzane słowa, a nawet całe zdania, których nie zawiera Vlg. Wstawki Wróbla wyróżnione
są często graficznie przy pomocy nawiasów. Zabiegi te mają na celu ułatwienie zrozumienia tekstu
i pomagają w jego przeżywaniu (przez dodanie odpowiednich słów autor stara się zintensyfikować
elementy uczuciowe, emocjonalne) i gwarantują ciągłość medytacji. Można nawet znaleźć wiele
52
Zob. tamże, s. 319.
— 86 —
przykładów „naginania‖ tłumaczenia (dobór odpowiednich słów, wprowadzanie dodatków) do
przygotowanego wcześniej komentarza.53
8. Przekłady Tomasza ze Zbrudzewa († 1567) – ok. 1536-1555
Kolejne przekłady Pisma Świętego zachowane w rękopisie pochodzą z połowy XVI w. i zostały sporządzone przez Tomasza Łysego ze Zbrudzewa, najpierw świeckiego księdza poznańskiego, a następnie mnicha (od 1536) i przeora (od 1538) klasztoru benedyktyńskiego w Lubiniu Wielkopolskim54.
Z jego licznych manuskryptów ocalały 24 tomy pism, głównie kazań, mów, rozpraw teologicznych, korespondencji w języku łacińskim i polskim, liczne polskie glosy do teksów biblijnych.
Najważniejszą jednak część spuścizny Tomasza stanowią przekłady biblijne. Zachowały się następujące tłumaczenia:
Sprzed 1536 r. pochodzą liczne glosy zapisane na marginesach druków należących do pisarza ze
Zbrudzewa. W inkunabule zawierającym pisma św. Augustyna (Expositio in omnes Pauli epistolas, Paris 1499 – Gn BK nr 828) znajdujemy tak obszerne glosy polskie, że można z nich
złożyć prawie kompletne fragmenty tekstu Rz, Ga, Hbr. Tego typu glosy są rozsiane po wszystkich pismach Tomasza i po drukach z jego biblioteki.55
Z 1549 r. pochodzą dwa bruliony z roboczym przekładem Pięcioksięgu i Pnp (przekład Rdz,
Wj, Kpł znajduje się w rękopisie MS A1 przechowywanym w Gn BK, a tekst Lb, Pwt i Pnp w
manuskrypcie MS I A 5 pochodzącym z BK). Rękopisy zawierają ułożone według następstwa
tekstu biblijnego tłumaczenia pojedynczych wyrazów, zwrotów, zdań. Tekst jest dwujęzyczny,
łacińsko-polski, a jego forma zbliżona do mamotrektu. Przy kolejnych propozycjach przekładu
tłumacz zanotował źródła, z których korzystał. W obszerny komentarz zaopatrzony został tekst
Pnp.56
Z 1551 r. pochodzą przekłady lekcji i epistoł przeznaczonych do użytku liturgicznego w okresie
wielkiego postu (Gn BK MS A 2). Tłumaczenie jest jeszcze robocze, ale już obszerniejsze i le-
53
54
55
56
Argumenty, komentarze i sposób przekładu szeroko omawia Koss. I, s. 99-115, tam też liczne przykłady.
Na temat biografii Tomasza ze Zbrudzewa zob. I. Kwilecka, Nieznany pisarz wielkopolski Tomasz Łysy ze Zbrudzewa, w:
Munera Poznaniensia. Księga pamiątkowa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu dla uczczenia 600-lecia założenia Uniwersytetu Jagiellońskiego, red. G. Labuda, Poznań 1965, s. 219-223.
Zob. wydanie glos: Glosy i drobne teksty polskie do 1550 roku. Z inkunabułów Biblioteki Kapitulnej i Seminaryjnej w
Gnieźnie zebrał i wydał J. Wojtkowski. Objaśnienia językowe i indeks glos Z. Krążyńska, red. W. Kuraszkiewicza, Warszawa – Poznań 1977, poz. 84, s. 87-118.
Wyd. i opracowanie tekstów Pięcioksięgu i Pnp zob. Brulion przekładu pierwszych trzech ksiąg Biblii pióra Tomasza
Łysego ze Zbrudzewa, czyli tzw. Mamotrept gnieźnieński, oprac. i wyd. I. Kwilecka, Wrocław – Warszawa – Kraków –
Gdańsk 1971; Brulion przekładu Biblii pióra Tomasza za Zbrudzewa, cz. II: Księgi Liczb, Powtórzonego Prawa, Pieśni
nad Pieśniami, oprac. i wyd. I. Kwilecka, Wrocław – Warszawa – Kraków 1995.
— 87 —
piej dopracowane. Z przetłumaczonych zdań można złożyć prawie kompletne perykopy. Praca
ta była pomyślana jako pomoc dla kaznodziejów57.
Z 1555 r. pochodzi jedyny zachowany czystopis (Gn BK MS 39) zawierający polski tekst Ap.
Rękopis reprezentuje ostatni etap pracy translatorskiej mnicha lubińskiego. Zostały usunięte z
niego elementy robocze, notatki o źródłach, łacina została prawie wyeliminowana. Jest to więc
czystopis przygotowany z myślą o czytelniku i przeznaczony zapewne do druku, który nie doszedł jednak do skutku. Kwilecka bardzo wysoko ocenia ten przekład.58
Należy sobie zdawać sprawę, że omówiony materiał reprezentuje tylko część prac translatorskich przeora z Lubinia, które mogą zdradzać zamiar przetłumaczenia na język polski całej Biblii.
Aby zrozumieć przyczyny powstania omawianych przekładów, należy szerzej spojrzeć na
środowisko, w którym zrodziły się i dojrzewały biblijne zainteresowania lubińskiego mnicha.
Pochodził on z Wielkopolski i pełnił najpierw obowiązki księdza świeckiego w Poznaniu (do
1536). Tam zetknął się z osobami zainteresowanymi Pismem Świętym i szerzącymi kulturę języka
ojczystego. Wydaje się, że największy wpływ na młodego Tomasza wywarł Walenty Wróbel.
W Tomaszowych rękopisach odnaleziono nawet zbiór kazań Mistrza Walentego, które notował na
bieżąco, a następnie opracował, być może z myślą o druku. Kazania zawierają ogromny materiał
biblijny i stanowią w większej części homiletyczny komentarz do Izajasza. Każde z kazań rozpoczyna się od cytatu z Pisma Świętego, wiele cytatów jest też rozsianych w tekście homilii. Kazania
opracował Tomasz po łacinie, ale wiemy jednak, że były wygłaszane w języku polskim, co zakłada
posługiwanie się polskim tłumaczeniem używanych tekstów. Znając możliwości intelektualne tłumacza ZD, należy przypuszczać, że nie posługiwał się archaicznym przekładem średniowiecznym,
ale własnym tłumaczeniem cytowanych fragmentów. Kwilecka przypuszcza, że Mistrz Walenty
mógł myśleć o przekładzie całości Biblii na język ojczysty, a jego współpracownikiem i kontynuatorem byłby późniejszy przeor z Lubinia.59
Kolejnym środowiskiem, które wywarło wpływ na Tomasza, była wspólnota benedyktyńska z
Lubinia. Analiza szczątek zachowanego klasztornego księgozbioru świadczy o biblijnych zainteresowaniach mnichów. Wśród lubińskich kodeksów znajdujemy sporo literatury biblijnej: łacińskie
wydania Pisma Świętego z końca XIV i początku XV w., komentarze, ewangeliarze, postylle, różnojęzyczne słowniki, greckie i łacińskie wydania NT, poliglotty. W klasztorze lubińskim powsta-
57
58
59
Wyd. i opracowanie tekstu, zob. Perykopy wielkopostne w przekładzie Tomasza Łysego ze Zbrudzewa, oprac. i wyd. I.
Kwilecka, Wrocław – Warszawa – Kraków 1967.
Wyd. i opracowanie tekstu, zob. Apokalipsa św. Jana w przekładzie Tomasza ze Zbrudzewa, oprac. i wyd. I. Kwilecka,
Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk 1976.
Zob. Perykopy wielkopostne..., dz. cyt., s. 9-10. Cytowana autorka sugeruje również, że z tego właśnie środowiska mógł pochodzić przekład Biblii, który otrzymał do poprawki Jan Leopolita, a który wyszedł w druku w 1561 r. Zob. tamże, s. 10.
— 88 —
wały też przekłady tekstów religijnych na język polski. Nietrudno w tym kontekście umieścić pracę
translatorską Tomasza ze Zbrudzewa.60
Jeśli chodzi o sam przekład, to należy stwierdzić, że wykraczał on poza ramy średniowiecznego werbalizmu. Dla Tomasza najważniejszy był sens tekstu, którego poszukiwał w obszernej
literaturze stanowiącej jego warsztat naukowy61. Drugim kryterium tłumacza było piękno i zrozumiałość języka polskiego. Jeśli chodzi o wpływy Biblii czeskiej, to należy stwierdzić, że tłumacz
korzystał z pierwszego wydania Biblii Sewerynowa z 1529 r., którą jednak traktował tylko jako arbitra pomagającego w pracy i źródło poszukiwania trudniejszego materiału leksykalnego 62. Badania
Kwileckiej wykazały, że Tomasz nie korzystał z istniejących już polskich tłumaczeń średniowiecznych63.
Wśród przyczyn, które doprowadziły do powstania omówionych przekładów, na pierwszym
miejscu należy wskazać powszechnie dostrzegane w dobie reformacji zapotrzebowanie na zrozumiałe i nowoczesne tłumaczenie całej Biblii na język polski. O nowy kompletny przekład dopominała się liturgia i praktyka homiletyczna, która obficiej zaczęła korzystać ze skarbca Bożego słowa.
Opracowanie i przygotowanie do druku Ap świadczy o antyreformacyjnym i polemicznym charakterze działalności lubińskiego przeora, który zainteresował się księgą stanowiącą narzędzie walki
reformatorów z Kościołem.
Podsumowując możemy powiedzieć, że omówione przekłady stanowią, z punktu widzenia
niniejszej pracy, ciekawy materiał wyjściowy dla dalszych poszukiwań, gdyż wprowadzają nas w
klimat renesansowych zainteresowań Pismem Świętym.
9. Fragmenty ST
Z ok. 1450 r. pochodzi przechowywany w Ossolineum we Wrocławiu rękopis (nr 50) zawierający polski anonimowy przekład Prawa magdeburskiego. Na karcie 6v księgi czytamy: jura que
solus Deus dedit populo Israhelico per Moysen, a później następuje zajmujący 12 kolumn (k. 6v-9)
polski przekład fragmentów Wj 21 – 23 i Kpł 26. Inny odpis tych urywków znajduje się w rękopisie
60
61
62
63
Zob. I. Kwilecka, Nieznany..., art. cyt., s. 210-214.
Zob. szeroko na temat warsztatu naukowego Tomasza: I. Kwilecka, Uwagi o warsztacie pisarskim Tomasza ze Zbrudzewa, „Slavia Occidentalis‖, t. XXVI, 1967, s. 79-107.
Na temat korzystania Tomasza z Biblii czeskiej Kwilecka wypowiada się wielokrotnie w swoich opracowaniach. Zob. np.:
Brulion przekładu pierwszych trzech ksiąg Biblii..., dz. cyt., s. 44-59.
Zob. I. Kwilecka, Uwagi..., art. cyt., s. 95.
— 89 —
Biblioteki PAN w Krakowie (nr 1588) i pochodzi z pierwszej połowy XVI w. Tłumaczenie jest
niezależne od Biblii szaroszpatackiej i może pochodzić ze starszego istniejącego już przekładu.64
W 1879 r. w Bibliotece Uniwersyteckiej w Budapeszcie (sygn. VI Slav. 2) Aleksander hr.
Przezdziecki odnalazł modlitewnik65, który zawierał polskie godzinki o Matce Bożej, o św. Annie i
o Aniele Stróżu. Integralną część godzinek stanowią teksty psalmów (tłumaczone w całości, we
fragmentach lub parafrazowane) pochodzące z trzech różnych źródeł (kolejny dowód na istnienie
licznych średniowiecznych odpisów i przekładów psałterza). Książeczka ma małe wymiary (146
pergaminowych kart in 12°) i była przeznaczona do użytku osobistego. Modlitewnik został przepisany własnoręcznie przed 1482 r. ze starszego egzemplarza przez prof. Uniwersytetu Krakowskiego
i pisarza Kapituły Krakowskiej, Wacława Ubogiego z Brodni.66 Język psalmów wykazuje zarówno
podobieństwa, jak i różnice w porównaniu z PsF, skąd możemy wnioskować, że teksty modlitewnika i PsF były przepisywane z różnych egzemplarzy, które posiadały wspólne starsze źródło 67. Brückner wykazuje, że tekst tej samej redakcji co w Modlitewniku Wacława ukazał się w zmodernizowanej postaci drukiem w 1532 r. jako tzw. Psałterz krakowski68. Omówiony przykład daje pewne
wyobrażenie o wykorzystaniu tekstów psalmów w średniowiecznej pobożności prywatnej.
Liczne glosy i przetłumaczone ustępy z różnych ksiąg biblijnych obu Testamentów są rozsiane po kodeksach zawierających teksty łacińskich kazań.69
Zupełnie inny cel posiadały przekłady niektórych ksiąg ST opowiadające o intrygujących losach bohaterów. Przekłady te funkcjonowały jako tzw. „romanse religijne‖ albo „historyje‖. Do
tego typu tłumaczeń należą: Historia o Judith (Jdt) i O dwu starcoch, którzy pożądali Zuzanny a
sądzeni są od Dawida (Dn 13, 1-64). Obydwa teksty znajdują się w rękopisie BJ nr 1588 pochodzącym z początku XVI w., ale są to zapewne odpisy starszych wersji.70
64
65
66
67
68
69
70
Zob. Wiszn. V, s. 67; E. Kałużniacki, Kleinere altpolnische Texte aus Handschriften des XV. und des Anfangs des XVI.
Jahrhundertes, „Sitzungsberichte der Philosophisch-Historischen Classe der Kaiserlichen Akademie der Wissenschaften‖,
Bd. 101, Wien 1882, s. 268-270; ChS, s. 75-78; R. Gustaw, art. cyt., s. 305.
Pierwsza informacja o rękopisie, zob. H. Suchecki, Modlitwy Wacława. Zabytek mowy staropolskiej odkryty przez Aleksandra hr. Przezdzieckiego. Wiadomość o nich z rozbiorem filologicznym i lingwistycznym podaje Henryk Suchecki.
Rzecz, czytana i oceniana na posiedzeniach Towarzystwa Naukowego Krakowskiego w oddziale nauk moralnych dnia 3.
czerwca i 5. lipca 1871, Kraków 1871. Zob. także: L. Malinowski, Modlitwy Wacława. Zabytek języka polskiego z w. XV.
Z kodeksu VI N. 2 Biblioteki Uniwersyteckiej w Budapeszcie, z dołączeniem gloss polskich z rękopisów łac. N. 64, 79, 100
tejże biblioteki. Powtórnie wydał Lucyjan Malinowski, Kraków 1887
Zob. ChS, s. 34; A.A. Kryński, M. Kryński, Zabytki języka staropolskiego z wieku XIV-go, XV-go i początku XVI-go,
Warszawa 1918, s. 120-121; R. Gustaw, art. cyt., s. 303.
Zob. L. Malinowski, Modlitwy Wacława. Zabytek języka polskiego z w. XV. odkryty i skopiowany przez Ś. P. Aleksandra
hr. Przezdzieckiego. Wydał i objaśnił Lucyjan Malinowski, Doktór Filozofii, Kraków 1875, s. 8; W. Nehring, Iter..., dz.
cyt., s. 41-43.
Zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 292-298.
Zob. L. Malinowski, Ewangelia ś. Mateusza R. V, 1-12. Kazanie na dzień Wszech Świętych. Zabytki języka polskiego z wieku XV,
z rękopisu DLII biblioteki kapitulnej w Pradze, RAUWfil, t. XXII, 1895, s. 230-255; S. Wielgus, dz. cyt., s. 45-51.
Zob. J. Łoś, Początki piśmiennictwa polskiego (Przegląd zabytków językowych), wyd. 2, Lwów – Warszawa – Kraków
1922, s. 172; M. Adamczyk, Religijna proza narracyjna do końca XVI wieku, w: Proza polska w kręgu religijnych inspiracji, red. M. Jasińska-Wojtkowska, K. Dybciak, Lublin 1993, s. 25-26; J. Krzyżanowski, Romans polski wieku XVI, Warszawa 1962, s. 179.
— 90 —
Rękopiśmienne kodeksy zawierające teksty polskich przekładów biblijnych powstawały nie
tylko do XV w. Zwyczaj ręcznego kopiowania książek był przez jakiś czas praktykowany równolegle z wydawaniem druków. Z pierwszej połowy XVI w. zachowały się takie rękopisy z fragmentami wcześniejszych przekładów biblijnych.
Przekład całości bądź fragmentów poszczególnych psalmów zawierają tzw. Wigilie za umarłe
ludzie. Psalmy te nie wykazują żadnego związku ze znanymi psałterzami z XIV i XV w. Rękopis
modlitewnika zawierającego tekst Wigilii pochodzący z ok. 1520 r. znajdował się do 1939 r. w Bibliotece Krasińskich w Warszawie (sygn. 401)71.
Rękopis Archiwum Archidiecezjalnego w Poznaniu (sygn. Ms. 116) zawiera spisany tekst Ps
51(50). Pierwotnie karty z psalmem były współoprawione w klocku z pięcioma inkunabułami.
Omawiany tekst powstał na początku XVI w.72
10. Fragmenty NT
Z XV w. zachowały się tylko fragmentaryczne przekłady ewangelii pochodzące ze środowiska katolickiego. Są to w większości glosy z tekstów piętnastowiecznych kazań łacińskich. Kaznodzieje średniowieczni powtarzali w języku narodowym tekst ewangelii lub innych czytań i aby ułatwić sobie przemówienie, dopisywali na marginesach kodeksów łacińskich fragmentaryczne przekłady tekstów biblijnych.
Na początek wieku datuje się fragment Mt 18, 23-35, który pochodzi z tzw. Plenariusza krakowskiego (BJ nr 1299). Kodeks ten zawiera łacińskie teksty z lekcjami listów i ewangelii na niedziele całego roku. Glosy do Mt 18 tworzą prawie ciągły przekład połowy rozdziału.
W zbiorze kazań niedzielnych z pierwszej połowy XV w. (tzw. Plenariusz petersburski przechowywany w BN, nr 3019 IV), na początkowych kartach zamieszczone są niedzielne perykopy
ewangeliczne. Jedna z nich (k. 1) została opatrzona polskimi glosami, które tworzą prawie kompletny przekład Mt 21, 1-9.73
Z tego samego wieku (być może z ok. 1430 r.) pochodzi przekład Mt 5, 1-12, który został
umieszczony w polskim Kazaniu na dzień Wszech Świętych (rękopis Biblioteki Kapitulnej na Hradczanach w Pradze, nr DLII). Nie są to glosy, ale tekst ciągły stanowiący część kazania. 74
71
72
73
74
Zob. R. Gustaw, art. cyt., s. 303; Biblia IV (przekłady na język polski), EK II, k. 410; A. Brükner, Psałterze polskie..., art.
cyt., s. 304; Psalterii Florianensis partem polonicam ad fidem codicis recensuit, apparatu critico, indice locupletissimo
instruxit..., wyd. W. Nehring, Posnaniae 1883, s. 161.
ChS, s. 78-79.
Zob. wydania i krótkie omówienia tekstów: A.A. Kryński, M. Kryński, Zabytki..., dz. cyt., s. 119-122. Zob. także: A.
Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 69-80; NK I, 182. 189; ChS, s. 84-86; R. Gustaw, art. cyt., s. 305-306; Biblia IV
(przekłady na język polski), EK II, k. 411; A. Brückner, Kazania średniowieczne I, RAUWfil, t. XXIV, 1895, s. 38-97.
Zob. L. Malinowski, Ewangelia..., art. cyt., s. 230-255.
— 91 —
Dyrektor Ossolineum lwowskiego, W. Kętrzyński, odnalazł w oprawie innej księgi kartę zapisaną dwustronnie z ok. 1450 r. Zawiera ona w dwóch kolumnach mocno zdefektowane fragmenty
Mt 25. Wydaje się, że karta stanowiła część większej całości (może przekładu całego NT lub
ewangelii). Brükner uważa, że sam przekład może sięgać czasów św. Jadwigi.75
Rękopis Biblioteki Ossolińskich we Wrocławiu (nr 810) wśród łacińskich kazań zawiera na k.
95v polski przekład Magnificat (Łk 1, 46-52). Przekład nie jest kompletny, brakuje wersów 53-55.
Forma zapisu (skreślenia, nadpisania, powtórzenia) świadczy o tym, że fragment nie otrzymał jeszcze ostatecznej postaci. Tekst pochodzi z ok. połowy XV w.76
Z końca XV lub z początku XVI w. pochodzi tzw. Zespół ewangelijny Biblioteki Ord. Zamoyskich nr 1116 (dziś w BN), czyli fragment Harmonii ewangelicznej będącej kompozycją złożoną z
tekstów czterech ewangelii. Zajmuje on karty 1-7v większego kodeksu. Tekst (pozbawiony dziś
dwóch ostatnich kart) zawiera fragmenty z pierwszych rozdziałów Mt, Łk i J. Badania J. Janowa77
wykazały, że autor kompozycji posługiwał się starszym tekstem, zapewne przekładu czterech
ewangelii, modernizując go i korygując w oparciu o Vlg. Źródło Harmonii jest to samo, z którego
czerpał Jan Sandecki-Malecki w swoich drukach biblijnych oraz Szarfenberg, wydając w 1556 r.
NT.78
W piętnastowiecznych kodeksach można znaleźć również glosy i fragmentaryczne przekłady
innych ksiąg NT. Np. wspominany już kodeks z Biblioteki Kapitulnej z Pragi zawiera polskie glosy
do ewangelii i listów (Mt, Łk, J, 1 Kor, Flp, 1 Tm, Jk)79. Wiele glos do różnych ksiąg NT podaje też
w swoich opracowaniach A. Brückner80.
Brückner uważa, że są to fragmenty istniejącego w XV, a nawet XIV w., przekładu całości
NT. Jako dowód wskazuje na zgodność omówionych przekładów fragmentarycznych z drukowanymi wydaniami NTS 1556 i BL 1561.81
J. Janów porównując fragmenty ewangelii przekazane przez omówione wyżej rękopisy oraz
najstarsze druki biblijne (Ewangeliarz Unglera, Postylla polska, NT Seklucjana i Szarfenberga)
doszedł do wniosku, że w XV w. funkcjonowały przynajmniej dwie redakcje ewangeliarza w języku polskim (a może nawet całe przekłady NT). Jedna z tych wersji posiadała oficjalną aprobatę. Tę
właśnie wersję po zmodyfikowaniu wydrukował Szarfenberg w 1556 r. Inną wersję (może tę nieoficjalną, nieortodoksyjną?) wydrukował Seklucjan w 1551-53 r., po wprowadzeniu koniecznych
75
76
77
78
79
80
81
A. Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 69-70.
NK I, s. 182 podaje nawet XIV-XV w., podobnie W. Smereka. Zob. W. Smereka, Hymn Matki Boskiej, RBL 1951, s. 4445.
Zob. J. Janów, Zespół ewangelijny Biblioteki Ord. Zamoyskich nr 1116 (=ZZ), „Prace filologiczne‖, t. XIII, 1928, s. 273278; J. Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w...., dz. cyt., s. XX-XXI. CIV-CVII. 83-85.
Zob. ChS, s. 86.
Zob. L. Malinowski, Ewangelia..., art. cyt., s. 230-255.
Zob. np.: A. Brückner, Kazania średniowieczne III, RAUWfil, t. XXV, 1895, s. 161-168.
Zob. A. Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 69-80.
— 92 —
zmian. Jan Sandecki-Malecki przedrukował u Unglera tekst, który był kompilacją dwóch staropolskich redakcji ewangeliarza. To samo źródło, co druk Sandeckiego reprezentuje fragment Harmonii
ewangelicznej.82
Na istnienie przynajmniej piętnastowiecznych przekładów NT na ziemiach polskich mamy
również dowody z akt sądowych. Z 1455 r. z diecezji gnieźnieńskiej pochodzi informacja o procesie wytoczonym księdzu Stanisławowi z Pakości za to, że posiadał ewangelię w języku narodowym,
która prawdopodobnie była pochodzenia husyckiego. Źródła określają tę księgę jako epistolas dominicales et Evangelia vulgari scripta lub novum testamentum vulgariter scriptum. Wydaje się
więc, że w XV w. krążyło na ziemiach polskich więcej czeskich lub polskich przekładów NT pochodzących z kręgów reformatorskich.83
Na podstawie przedstawionego materiału możemy przyjąć, że w XV, a może już w XIV w.,
zostały przetłumaczone na język polski przynajmniej ewangelie, jeśli nie cały NT, co wydaje się
bardzo prawdopodobne. Pewne jest jedno: piętnastowieczne społeczeństwo polskie zgłaszało spore
zapotrzebowanie na tekst NT w języku narodowym, który potrzebny był głównie w kaznodziejstwie, liturgii i pobożności prywatnej.
W BJ jest przechowywany rękopis (nr 3336) z pierwszej połowy XVI w., który przepisano z
druku tzw. Ewangeliarza Unglera z 1527 lub 28 (zob. roz. IV, A, 3). Jest on mocno zdefektowany,
zawiera tylko 5 kart papierowych in 8° z fragmentami Rdz i ewangelii. Trudno określić przeznaczenie tego rękopisu, wydaje się jednak, że mógł służyć, podobnie jak drukowany pierwowzór, celom liturgicznym lub pobożności prywatnej. W tym samym rękopisie zachowało się również
8 fragmentów z ewangelii Mt, Łk, J.84
B. WNIOSKI NATURY BIBLIOLOGICZNEJ
Przedstawiony wyżej materiał pozwala na sformułowanie kilku ogólnych wniosków natury
bibliologicznej odnoszących się do stanu rękopiśmiennictwa biblijnego w średniowiecznej Polsce
oraz przyczyn jego rozwoju.
Sytuacja Biblii jako książki rękopiśmiennej:
1. W księgozbiorach średniowiecznych Biblia (łacińska, polska) i komentarze do niej zajmują ważne
miejsce. Świadczy to o zainteresowaniu człowieka średniowiecza tekstem Pisma Świętego.
82
83
84
Zob. J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt., s. CI-CIV.
Zob. Koss. I, s. 67; NK I, s. 181. 188.
Zob. J. Janów, Rękopis..., art. cyt., s. 68-92 – autor uważał, że jest to odpis manuskryptu z XV w., ale w wyniku badań
zmienił zdanie i uznał, że rękopis BJ 3336 jest kopią druku. Zob. J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt., s. XX-XXI.
— 93 —
2. Pierwsze teksty biblijne dotarły do królestwa Piastów wraz z misjonarzami przybywającymi na
ziemie polskie. Przełomową datą był tu oczywiście rok 966, w którym Mieszko I przyjął chrzest
i otworzył swój kraj na wpływy zachodnie. Pierwsze Biblie w języku łacińskim pochodziły
więc z importu. Być może w tych czasach powstawały jakieś fragmentaryczne tłumaczenia
ewangelii, która była głoszona ludowi przed chrztem. Wśród ksiąg przywiezionych przez misjonarzy pierwsze miejsce zajmowały księgi potrzebne w liturgii, np. ewangeliarze, psałterze,
mszały. Może już od w. XII, a na pewno od XIII, księgi z tekstami Pisma Świętego kopiowano
w Polsce.85
3. Badania starych polskich przekładów Pisma Świętego wyraźnie sygnalizują obecność czeskich
Biblii na ziemiach polskich.
4. Najstarsze ślady przekładów Biblii na język polski prowadzą do XIII w. (Psałterz Kingi). Można przyjąć, że w XIV w. istniał przekład czterech ewangelii i prawdopodobnie całego NT.
W połowie XV w. istniał przekład całości ST (Biblia królowej Zofii).
5. Ukazany materiał pozwala wyobrazić sobie proporcjonalne rozpowszechnienie poszczególnych
ksiąg biblijnych na ziemiach polskich. Na pierwszym miejscu należy umieścić psałterze
(„summę całej Biblii‖), następnie ewangelie, cały NT i resztę tekstu (ST). Szczególna rola Psałterza wynika z jego znaczenia dla liturgii i pobożności osobistej. Wniosek ten dotyczy zarówno
Biblii łacińskiej, jak i polskiej.
6. Trudno jest określić, ile przekładów funkcjonowało w średniowiecznej Polsce. Wydaje się, że
nie były one liczne (może po dwie wersje Psałterza i ewangelii oraz po jednej wersji reszty NT
i ST). Raczej należy przyjąć, że dokonane raz przekłady, po uzyskaniu ogólnej aprobaty, były
kopiowane, modernizowane i na różne sposoby wykorzystywane.
7. Teksty biblijne były kopiowane w różnych postaciach:
fragmenty ksiąg (poszczególne psalmy, np. pokutne) jako samodzielne pozycje;
poszczególne księgi w całości (psałterze, ewangelie);
całości NT, ST (zazwyczaj w tomach, jak Biblia królowej Zofii);
w postaci ksiąg liturgicznych i modlitewników, w których teksty biblijne stanowiły zasadniczą część zawartości (np. ewangeliarze, psałterze ferialne);
jako glosy i fragmenty w innych kodeksach (np. polskie glosy i fragmenty przekładów w
kodeksach z łacińskimi kazaniami; poszczególne psalmy jako modlitwy w modlitewnikach);
jako teksty przerabiane i parafrazowane, wykorzystane głównie w modlitewnikach.
85
Sporo informacji na temat używania i produkcji rękopiśmiennych tekstów biblijnych w średniowiecznej Polsce można znaleźć w
następujących opracowaniach: E. Potkowski, Książka rękopiśmienna w kulturze Polski średniowiecznej, Warszawa 1984; M.
Hornowska, H. Zdzitowiecka-Jasieńska, Zbiory rękopiśmienne w Polsce średniowiecznej, Warszawa 1947.
— 94 —
8. Można również wskazać na pewne ośrodki, które specjalizowały się w produkcji ksiąg z tekstem biblijnym. Ogólnie mówiąc były to skryptoria klasztorne, np. w Kłodzku i Krakowie.
Możliwe, że ośrodek na krakowskim Kazimierzu zajmował szczególne miejsce w produkcji tekstów biblijnych przeznaczonych głównie do celów liturgicznych. Ich kopiowaniem zajmowali
się również inni duchowni i zapewne osoby świeckie. Teksty te wykorzystywano do własnych
celów lub wykonywano je na zamówienie, traktując jako źródło dochodu.
Przyczyny rozwoju rękopiśmiennej produkcji przekładów biblijnych:
1. Na pierwszym miejscu należy postawić zapotrzebowanie zgłaszane przez liturgię. Potrzebne
były księgi do sprawowania liturgii (np. ewangeliarze, psałterze) oraz pomoce kaznodziejskie
(wszelkiego rodzaju teksty z glosami).
2. Drugą ważną przyczyną powstawania Biblii w języku polskim była pobożność prywatna, która
pragnęła karmić się zrozumiałym słowem Bożym. Najważniejsze miejsce zajmują psałterze,
które były wykorzystywane w różny sposób jako modlitewniki lub ich części. Należy także
podkreślić rolę kobiet polskich z możnych rodów i klasztorów, które zgłaszały zapotrzebowanie
na Biblie w języku polskim i posiadały środki na realizację zamówienia.86
3. Kolejną przyczyną rozwoju produkcji ksiąg zawierających polskie przekłady biblijne było intensywne korzystanie z tych rękopisów, tak że do dziś zachowała się tylko niewielka ich część.
Niszczone teksty były zastępowane przez nowe egzemplarze.
4. W parze w powyższą przyczyną szły jeszcze zmiany zachodzące w języku polskim, zarówno
w mówionym jak i pisanym. Teksty stare stawały się archaiczne i trudno czytelne. W ten sposób
pojawiało się wciąż zapotrzebowanie na egzemplarze, które były modernizowane pod względem stylu, słownictwa i pisowni (ortografii i grafiki pisma). W ten naturalny sposób dojrzewała
również potrzeba nowego przekładu całej Biblii.
5. Ważną rolę w powstaniu Biblii po polsku miały Biblie w języku czeskim, których zapewne
sporo było na ziemiach polskich. Początkowo mogły one hamować powstawanie polskich przekładów, gdyż język czeski był zrozumiały i przynajmniej na pewien czas zaspokajał głód słowa
Bożego. Później jednak stawały się bodźcem mobilizującym do posiadania własnych przekładów i pomocą ułatwiającą tłumaczenie z łaciny. Ważną rolę w tym procesie odegrał stopniowy
wzrost uznania dla pisanej polszczyzny.
6. Ogromną rolę odegrał rozwój administracji i oświaty, zarówno kościelnej, jak i świeckiej.
Powstawanie nowych ośrodków kultu i życia religijnego (biskupstw, klasztorów i parafii) pociągało za sobą konieczność mnożenia księgozbiorów, wśród których nie mogło zabraknąć
ksiąg potrzebnych do kultu, a więc i Pisma Świętego w różnych postaciach. Rozwój oświaty
— 95 —
ukoronowany powstaniem, a później odnowieniem Wszechnicy Jagiellońskiej z jednej strony
pomnożył zapotrzebowanie na książkę, a z drugiej umożliwił wzrost produkcji. Rozwój życia
politycznego i kontaktów zagranicznych (np. udział Polaków w soborach) zwiększał import
książki, która stawała się wzorem dla produkcji rodzimej.
7. Jeśli chodzi o wpływy w Polsce ruchów heretyckich i reformatorskich, które z Biblii uczyniły narzędzie polemiki i agitacji religijnej, to wydaje się, że na razie nie miały one zbyt silnego
wpływu na powstawanie tekstów biblijnych po polsku. Z jednej strony mogły one ograniczać
powstawanie przekładów (co zostało przezwyciężone), a z drugiej otwierać nowe możliwości
dla oddziaływania przy pomocy zrozumiałego tekstu zarówno przez stronę ortodoksyjną, jak i
heretycką. Polskie średniowieczne Pismo Święte nie nosi jednak śladów wykorzystania jako narzędzia propagandy religijnej, co uwidacznia się w braku komentarzy. Co prawda istnieją w
źródłach ślady krążenia po kraju Biblii pochodzenia husyckiego (czeskich, a może nawet polskich), ale nie wydaje się jednak, aby znacząco wpłynęły one na główny nurt średniowiecznej
produkcji tekstów biblijnych.
——–
86
Szerzej, zob. W. Bruchnalski, Początki..., art. cyt.
— 96 —
ROZDZIAŁ IV
PRZEKŁADY I EDYCJE PISMA ŚWIĘTEGO
W JĘZYKU POLSKIM (1518-1638)
W obecnym rozdziale opiszemy polskojęzyczne druki biblijne, które ukazały się w latach
1518-1638. Dla przejrzystości prezentowanego materiału podzielimy je na cztery grupy: fragmenty
i pojedyncze księgi (p.A) z wyłączeniem psalmów, które umieścimy w drugiej grupie (p.B), Nowe
Testamenty i całe Biblie (p.C) oraz komentarze biblijne (p.D). Druki będziemy opisywać według
zaprezentowanych we wstępie 12 punktów.
A. NIESAMOISTNE FRAGMENTY I POJEDYNCZE KSIĘGI
Przyjmuje się, że najstarszym zachowanym drukiem biblijnym w języku polskim jest ProlJ z
1518/19 r. Nie jest to jednak informacja dokładna, gdyż formalnie rzecz biorąc, krótkie fragmenty
tekstów biblijnych po polsku pojawiały się w druku już od XV w. Chodzi tu o teksty modlitw i
przykazań umieszczone w dziełach łacińskich. Powszechnie nie zalicza się ich do tekstów biblijnych, gdyż posiadają odmienny charakter; istniały w języku polskim już od kilku wieków, były
przekazywane i tłumaczone z pewnymi przeróbkami niejako poza Biblią, stanowiąc odrębną jednostkę tekstową1. Dlatego w tym miejscu tylko o nich wspominamy, podając ich biblijne źródła
(Ojcze nasz – por. Mt 6, 9-13; Łk 11, 2-4; Zdrowaś Maryjo – por. Łk 1, 28. 42; Dziesięcioro przykazań – por. Wj 20, 1-17; Pwt 5, 6-21; dwa przykazania prawa ewangelicznego czyli dwa przykazania miłości – por. Pwt 6, 5; Kpł 19, 18; Mt 22, 37. 39; Mk 12, 30-31; Łk 10, 27.2
1
2
Por. J. Janów, Rękopis..., art. cyt., s. 68-69.
Listę tych fragmentów można znaleźć w: W. Wydra, W. R. Rzepka, Niesamoistne drukowane teksty polskie sprzed roku
1521 i ich znaczenie dla historii drukarstwa i języka polskiego, w: Dawna książka i kultura. Materiały międzynarodowej
sesji naukowej z okazji pięćsetlecia sztuki drukarskiej w Polsce, red. S. Grzeszczuk, A. Kawecka-Gryczowa, Wrocław –
Warszawa – Kraków – Gdańsk 1975, s. 265-267.
— 97 —
1. Prolog Ewangelii wg św. Jana (1518/19)
1. ProlJ został wytłoczony w oficynie Jana Hallera na przełomie 1518/19 r. 3 na ostatniej stronie Septem canonicae epistolae apostolorum Iacobi, Petri, Ioannis et Iudae (fot. 001). Perykopa
zatytułowana Początek święte Ewanielije podług świętego Jana4, zawiera fragment J 1, 1-14
(fot. 002) i nie wykazuje związku z resztą książki.
2-3. Na genezę tego niesamoistnego druku biblijnego rzuca trochę światła zastosowana tam
ortografia5 oraz historia dwóch drukarzy krakowskich: F. Unglera i J. Hallera.
Prawdopodobnie ok. 1513 r. Ungler zwrócił się do ks. Stanisława Zaborowskiego († po 1529)
z prośbą o opracowanie zasad rodzimej ortografii i odpowiedniego kroju liter, które były konieczne
do dobrego oddania w druku głosek polskich nieobecnych w łacinie. Projekt Zaborowskiego ukazał
się w oficynie Florianowej w latach 1514-15 pt. Ortographia seu modus recte scribendi et legendi
Polonicum idioma quam utilissimus6. Porównanie czcionek i ortografii zastosowanej w wydaniu
pierwszej polskiej książki Hortulus animae wykazuje, że modlitewnik i polskie partie Ortographia
były tłoczone tym samym pismem, w którym zastosowano pomysły Zaborowskiego. W latach
1516-20 Ungler wszedł w spółkę z Hallerem. W 1518 r. w oficynie Hallera prowadzonej przez Unglera ukazało się drugie wydanie pracy Zaborowskiego ze zmodyfikowanym projektem ortografii,
który zastosowano po raz pierwszy w druku ProlJ adiustowanym prawdopodobnie przez współpracownika Unglera i Hallera: Jana z Sącza (Sandeckiego-Maleckiego)7. Wydaje się więc, że podobnie
jak kiedyś Raj duszny, tak teraz ProlJ stanowił próbę praktycznego wykorzystania niektórych pomysłów z nowego projektu pisma polskiego. Jest to zatem druk eksperymentalny, który można
uważać za dokument dyskusji, prób i doświadczeń, jakie w ciągu pierwszego dwudziestolecia
XVI w. były podejmowane w oficynach krakowskich przed przystąpieniem do masowej produkcji
książki polskiej.8 Nie jest to nowy przekład Sandeckiego, ale przeróbka wcześniejszego tłumaczenia
pochodzącego być może ze średniowiecznego przekładu NT.9
3
4
5
6
7
8
9
Druk, w którym znajduje się interesujący nas fragment, nie posiada wyraźnego adresu wydawniczego ani daty druku. Na
głównej stronie tytułowej widnieje tylko sygnet drukarski Hallera. Datacja druku była dyskutowana. E XVI, s. 74 podaje,
że druk mógł ujrzeć światło dzienne ok. 1500 r. W katalogu kartkowym Biblioteki im. Ossolińskich we Wrocławiu znajdujemy przypuszczalną datę druku ok. 1516. Analiza typograficzna inicjałów użytych w książce pozwoliła ustalić datę
druku na przełom lat 1518/19 – zob. PT IV, s. 16. 59 (w wykazie druków Hallera nr 175). Datację za PT podaje KSD XVI
Ossol., s. 191, poz. 693; KP BJ I, s. 100-101, poz. 231. W. Wydra, W. R. Rzepka, Niesamoistne..., s. 267. 280.
Korzystam z egz. Ossol. XVI.Qu.3064.
Na temat ortografii ProlJ zob. W. Wydra, W. R. Rzepka, Niesamoistne..., art. cyt., s. 274-287; PT IV, s. 16; A. Kryński,
M. Kryński, dz. cyt., s. 362-363; W. Taszycki, Historia języka polskiego, Wrocław – Kraków – Warszawa 1965, s. 53-58.
Zob. PT III, s. 29.
Na temat tej hipotezy zob. DDP IV, s. 245.
Zob. W. Wydra, W. R. Rzepka, Niesamoistne..., art. cyt., s. 270-274, cytat s. 288.
A. Kryński i M. Kryński uważają, że ProlJ jest przeróbką tekstu, który zachował się w rękopisie z przełomu XV i XVI w.
(Zespół ewangelijny Biblioteki Ord. Zamoyskich nr 1116 (dziś w BN), czyli fragment Harmonii ewangelicznej). Zob. roz.
III, A, 10 oraz A. Kryński i M. Kryński, dz. cyt., s. 122-123. 362-363.
— 98 —
Dlaczego jednak ProlJ umieszczono na końcu łacińskiego dzieła bez związku z wcześniejszym tekstem i dlaczego do eksperymentu użyto początku J? Na pierwsze pytanie można odpowiedzieć, odwołując się do praktyki wydawniczej Hallera, który umieszczał opracowane do druku polskojęzyczne fragmenty w dziełach łacińskich. Tak np. było z tekstem Bogurodzicy zamieszczonym
w Commune Poloniae Regni privilegium (1506) Jana Łaskiego.10 Na uzasadnienie wyboru J 1, 1-14
może rzucić trochę światła data powstania druku. Jest to przełom roku, a więc liturgiczny okres
Bożego Narodzenia, kiedy czytało się podczas Mszy św. Janowy prolog. Być może więc, aby
przedstawić wyniki prac nad polską ortografią na znanym tekście, drukarze wybrali fragment, który
w dniach przygotowywania druku pojawiał się na kościelnych ambonach. 11 Prolog Janowy jest ponadto tekstem bardzo znanym, o ogromnym znaczeniu dla dogmatów chrystologicznych.
4-5. Tekst przekładu nie zawiera dedykacji ani prób ukierunkowania lektury.
6. ProlJ to niesamoistny druk zajmujący verso nlb. ostatniej karty (D6) pozycji Septem canonicae Epistolae.... Cała książeczka była drukowana w formacie quarto na czterech składkach, z
których ostatnia D liczy 6 kart. Razem druk liczy 18 nlb. kart. Pojedyncza karta ma wymiary
ok. 203 x 151 mm, a kolumna tekstu ProlJ wraz z tytułem ok. 105 x 99 mm.
7. Omawiana strona zawiera tytuł perykopy w dwóch centrowanych liniach: „POCZAVTEK
SWIÆTE EVANIELIE | podług swiætego Iaana.‖ Oraz tekst J 1, 1-14 w 18-to wersowej kolumnie.
8. Wersety perykopy, pomimo jej hymnicznego charakteru, nie zostały w żaden sposób wyodrębnione ani oznaczone. Tekst tworzy zwartą kolumnę, w której zdania następują jedno po drugim.
9. Materiału ilustracyjnego brak.
10. ProlJ wydrukowano dwoma rodzajami pisma. Pierwszą linię tytułu wersalikami antykwowymi pisma tekstowego nr 11 (krój Q/u (C), stopień 20 ww. = 92 mm)12. Pozostałe linie pismem tekstowym typu rotundowego nr 7 (krój M88, stopień 20 ww. = 82 mm), z tym, że zwiększono tu interlinię, być może po to, aby równomiernie zapełnić pustą stronę (ze zwiększoną interlinią
10 ww. = 55 mm). Omawiając pisma użyte do druku ProlJ, należy wspomnieć, że tekst zasadniczy
perykopy został wydrukowany pismem pochodzącym jeszcze z zasobów Hochfedera, które Haller
uzupełnił polskimi znakami. Na szczególną uwagę zasługuje tu sposób oddania nosówek. Dźwięk ą
oddał drukarz przy pomocy znaku a| a ę za pomocą zwykłego e lub ligatury æ. Nowość tego rozwiązania polegała na użyciu po raz pierwszy dla wyrażenia nosówki ę znaku e, z którego powstała
później litera ę13.
10
11
12
13
Zob. DDP I/1, s. 52.
Ten sam fragment Ewangelii wg św. Jana (J 1, 1-14) czytano w dzień Bożego Narodzenia, zob. np. Missale Cracoviense,
Kraków, J. Haller, [ok. 1515/16], k. XIIIr (Ossol. XVI.F.4059); Missale Cracoviense, Kraków, J. Haller, 1509, k. XIIIIr
(Ossol. XVI.Qu. 3262).
Przy opisie ProlJ oznaczenia materiału typograficznego podajemy za PT IV.
Zob. W. Taszycki, Historia..., art. cyt., s. 53-57.
— 99 —
11. Tekst biblijny rozpoczyna się od lombardowego inicjału „U‖, nr 48 (13 mm). Inicjał pełni
wyłącznie funkcję ozdobną.
12. Elementów ułatwiających korzystanie z druku brak.
2. Ecclesiastes w przekładzie Hieronima z Wielunia (1522)
1. Druk Eccl 1522 był nieznany aż do 1858 r., kiedy to hr. Dzieduszycki nabył unikatowy egzemplarz (Ossol.XVI.Qu.2891 – fot. 003-00414) od profesora Erazma Strzetelskiego ze Stanisławowa15.
2. Autorem przekładu z łaciny był Hieronim Spiczyński z Wielunia (†1550).
Ziemia wieluńska, z której pochodził tłumacz Eccl 1522, należała na początku XVI w. do
ważnych ośrodków docierającego do Polski odrodzenia. Działał tam teatr renesansowy, rozwijało
się szkolnictwo i zainteresowania naukowe. W takim klimacie przyszedł na świat i wzrastał Hieronim.16
Hieronim był w historii literatury polskiej osobą mało znaną17. Prowadzone w latach 80-tych
badania doprowadziły do utożsamienia tłumacza Eccl 1522 z Hieronimem Spiczyńskim, zwanym
też Polyconiusem, późniejszym współpracownikiem Unglera18. Hieronim pochodził z mieszczańskiej rodziny Polkonów, był synem Bartłomieja z Wielunia. W roku 1517 rozpoczął studia na Akademii Krakowskiej. Został nobilitowany dzięki wojewodzie wileńskiemu i kanclerzowi litewskiemu
Olbrachtowi Gasztołdowi (†1539), u którego służył jako zielarz. Istnieją przypuszczenia, że sprawował również obowiązki lekarza Zygmunta Augusta. Zasłynął nie tylko jako pierwszy tłumacz
drukowanej księgi biblijnej, ale również jako przyrodnik, lekarz, astronom, tłumacz Erazma z Rotterdamu, autor słynnego zielnika wydanego przez Unglerową w 1542 r. W przedmowie do tego
ostatniego dzieła napisał broniąc języka ojczystego:
Pamiętajmy na przodki nasze, którzy o sławę swą i potomków swych ni statków, ni zdrowia swego nie litowali,
język swój miłowali, wyższyli, bronili, obcemu językowi nigdy go potłumić nie dopuszczali, strzegąc w tym z
pilnością czci swej, prawa przyrodzonego i ustaw Pana Boga wszechmogącego.19
Spiczyński zapisał się jako obrońca języka polskiego, domagając się w 1536 r. wygłaszania
po polsku kazań w kościele Mariackim.
14
15
16
17
18
19
Fototypiczny przedruk unikatu: Ecclesiastes. Księgi Salomonowe, wstęp: H. Skoczylas-Stawska, Wieluń 2000.
Zob. Bernacki L., Wstęp, w: Rozmowy które miał król Salomon mądry z Marchołtem..., Haarlem 1913, s. 9.
Zob. H. Skoczylas-Stawska, Hieronim z Wielunia i jego wkład do kultury polskiej doby oświecenia, w: Siedem wieków
Wielunia. Studia i materiały, red. R. Rosin, Warszawa – Łódź 1987, s.50-51.
Zob. np. F. M. Sobieszczański, Wielunia (Hieronim z), w: Encyklopedyja powszechna, t. XXVI, Warszawa (Orgelbrand)
1867, s. 942; NK III, s. 388.
Wyniki badań podsumowuje H. Skoczylas-Stawaka, zob. art. cyt. Tam też podaje wyczerpującą literaturę. Poniższe dane
biograficzne Hieronima zaczerpnęliśmy z tego opracowania.
Cytuję za H. Skoczylas-Stawską, art. cyt., s. 59.
— 100 —
Mamy więc do czynienia z prawdziwym humanistą, wszechstronnie wykształconym obrońcą
i propagatorem języka narodowego. Osobę Hieronima stawia się w rzędzie pionierów polskiej literatury związanych z oficyną Hieronima Wietora: Biernatem z Lublina, Janem z Sącza, Janem z Koszyczek, Baltazarem Opeciem oraz Andrzejem Glaberem z Kobylina. Był on zatem jednym z
pierwszych pisarzy, którzy doceniali wartość i piękno języka polskiego. Można w nim zobaczyć
człowieka odznaczającego się wysoką kulturą umysłową i duchową. Był z całą pewnością głębokim
patriotą, prekursorem polskiej myśli, polskiego słowa20.
3. Zatrzymując się nad genezą wydania Eccl 1522, należy zwrócić uwagę na współtwórcę tej
pozycji, czyli na jej drukarza Hieronima Wietora. Przybyły z Wiednia drukarz, przesiąknięty ideami
nowej epoki, pragnął nie tylko wydawać klasyków, ale również postawił sobie za cel tworzenie i
propagowanie literatury w języku narodowym, o czym wielokrotnie wspomina w dedykacjach i
przedmowach do swoich druków. Niewątpliwie jako człowiek nowej epoki był zainteresowany
również drukami biblijnymi.21
Dlaczego jednak wybór obydwu Hieronimów padł na Ecclesiastesa? Odpowiedzi należy szukać głównie w humanistyczno-biblijnych zainteresowaniach tłumacza i drukarza. Księga Koheleta
dobrze pasuje do ducha epoki. Zawiera złote myśli, jakie zebrać mogła ludzkość od początku swego
istnienia, myśli o nieprzemijającej wartości, myśli ponadczasowe, wciąż żywe i aktualne22. Księga
uczy realnego spojrzenia na świat, który szybko przemija, jest prawdziwym traktatem o człowieku i
jego życiu. Nie tylko dostarcza wielu refleksji religijnych, ale również uczy cnoty i wychowuje.23
Echa humanistycznego poszukiwania mądrości w Biblii dochodzą do nas z kart samego druku:
Tu mądrość i naukę czerpaj, przyjacielu miły.
Jeśli chcesz, przydź wrychle między niebieskie siły (k. 1r).
Takież zaiste najdzie niemało ksiąg maluśkich, nad inne a wielkie przełożeńszych. Bowiem więcej rozumu a
mądrości w nich najdujemy, a przetoż te przełożeńsze czyniemy. [...] Przyjmisz, miłość twoja, łaskawie ten dar
miasto kamienia drogiego, a przeczytaj słowa Salomona mądrego, a najdziecie w nich Smaraga, Turkusa i Rubina daleko kosztowniejszego (k. 1v).
Tłumacz i typograf zdawali sobie sprawę z braku drukowanego Pisma Świętego w języku
polskim, co pozostawiało nas w tyle za takimi narodami, jak Niemcy, Włosi czy Czesi. Jeżeli nawet
istniał stary rękopiśmienny przekład Biblii, to zapewne nie był on w stanie zaspokoić duchowych
potrzeb poszukujących natchnionej mądrości Polaków:
A wszakże nie bez przyczynyśmy to udziałali, iżeśmy ty księgi Salomonowe, z łaciny na polskie przełożone, na
światło wydali. Dlatego pewno, jako by wżdy polskie księgi były, ażeby się Polacy w mądrości mnożyli. Gdy
20
21
22
23
Zob. H. Skoczylas-Stawska, art. cyt., s. 51.
Zob. DDP I/1, s. 334-336. 350-351.
H. Skoczylas-Stawska, art. cyt., s. 54.
Por. tamże, s. 54-55.
— 101 —
zaiste wszytcy inni narodowie: Włochowie, Niemcy, Czechowie, swoje Biblie mają, a w mądrości niewymownie się kochają (k. 15v).
Tę lukę wydawniczą postanowił zapełnić Wietor, tym bardziej, że jako pierwszy wydawca
biblijnej księgi po polsku mógł liczyć na dobrą sprzedaż swego dzieła. Drukarz chwali się, że do
niego należała inicjatywa w powstaniu książki, która zrodziła się, gdy sam czytał, a później tłoczył
po łacinie nie zachowaną do dziś edycję Ecclesiastesa. Zachwycony lekturą zachęcił swojego przyjaciela z Wielunia do przetłumaczenia księgi:
To, gdym jest sobie z dobrą bacznością rozmyślał, wpadły mi są na myśl Ecclesiastes księgi maluśkie Salomonowe, któreż (moim skazanim) kaznodziejskie mianujemy, każdemu wiernemu krześcijaninowi ku przeczytaniu
rozkoszne, a barzo pożyteczne. Które, gdym pilnie przeczytał i też po łacinie wybijał, tak mi się barzo spodobały, żem się też nie mógł wstrzymać, ażeby na mowę sławnego ludu tego polskiego, przez Jeronima z Wielunia,
drużbę mojego, były przełożony z łaciny w polskie, co też jest z niemałą pracą i pilnością uczyniono... (k. 1v).
4. Edycja została zadedykowana Mikołajowi Wolskiemu (†ok. 1548-50), kasztelanowi sochaczewskiemu i ochmistrzowi Bony, który przebywając w otoczeniu przybyłej z ojczyzny renesansu
królowej, na pewno potrafił docenić to małe, ale jakże cenne dzieło (por. k. 1v). Wolski miał również okazję do poznania kultury włoskiego renesansu, gdy brał udział w soborze laterańskim, gdzie
zasiadał między najznakomitszymi rodami włoskimi.24
5. Twórcy książki starali się ukierunkować czytelnika w stronę duchowej interpretacji:
...kto w tych księgach przeczytać będzie, tę naukę od nas weźmie, iż tu ma być rozumiano duchownie, a kto by
chciał to pismo prostym telko szermem rozumieć, mielibyśmy onego za błazna takowego, któremu cokolwiek
do ust przyjdzie, mówi, a żadnego słowa w rozumie swym nie rozważy (k. 15v).
Obok jednak wyżej przytoczonego zdania o potrzebie duchowego rozumienia tekstu nie znajdziemy ani w przedmowie, ani w zakończeniu dokładniejszych wskazówek ukierunkowujących
czytelnika. Brak również wyjaśnienia, na czym miałaby polegać ta duchowa lektura Ecclesiastesa.
Bardzo często duchowe znaczenie tekstu biblijnego odsłaniały tzw. argumenty, streszczenia
umieszczane przed poszczególnymi rozdziałami lub komentarze. W druku Wietora zostały umieszczone krótkie streszczenia rozdziałów, które prezentują niżej zamieszczoną treść, ułatwiając jej
zapamiętanie oraz odnajdywanie interesujących czytelnika tematów. Tylko w trzech streszczeniach
(do roz. 4, 6 i 7) znajdujemy wskazówki ukierunkowujące czytelnika w stronę duchowej lektury
tekstu:
O wtórym młodzieńcu, to jest Antykryście, i też o posłuszeństwie. Capitulum Czwarte. (k. 6r)
... i o przyściu w ciało pana Jezusowym, i też o sądzie. Capitulum Szóste. (k. 8r)
... a iż żadny nie jest nalezion wolny bez śmierci i też grzechu, prócz jednego Jesusa miłego, który jest nasz pan,
a tylko jedno dobry sam. Capitulum Siódme. (k. 8v)
24
Zob. Niesiecki IX, s. 405.
— 102 —
W wyżej zaprezentowanych fragmentach proponuje się lekturę typiczno-chrystologiczną.
Czytelnik ma dostrzec w Ecclesiastesie zapowiedź motywów nowotestamentalnych: Antychrysta,
sądu, wcielenia Syna Bożego i Jego świętości. Innych wskazówek w druku nie zamieszczono, poprzestając na udostępnieniu polskiemu czytelnikowi samego tekstu i jego streszczeń.
6. Format. Druk mieści się na 4 składkach in 4° sygn. A-D4, razem więc liczy 16 k. Wymiary
z oprawą 200 x 150 x 6 mm. Książka przetrwała do naszych czasów bez defektów, jest to więc najstarsza zachowana w całości książka drukowana wyłącznie po polsku 25. Kolumny tekstu są przeważnie równe i liczą na ogół po 27 linii wraz z nagłówkiem.
7. Eccl 1522 zawiera:
Główną stronę tytułową (k. 1r) z nadrukiem26: „ECCLESIASTES Xyegi Salomonowe / ktore
polskim wykładem kaznodźieyskie mianuiemy. Bowyem ten kaznodźieyca Salomon mądry /
przez ninieysse xięgi naucza nas wzgardźyć ten świat marny. Gdźie więc iesli pilnie przeczytać
będźiemy / nyemały pożytek y pociessenie nasse weźmiemy.‖
Niżej: „Przedmowa do wyernego krzesćyanina. Ltory (sic!) wiernye nasladuiess boga nawyssego...‖
Dedykację (k. 1v-2r): „Wielmożnemu panu Mikołaiowi Wolskyemu / Kasstellanowi Sochaczowskyemu...‖ Pod dedykacją Półkozic – herb Mikołaja Wolskiego27.
Tekst Ecclesiastesa (k. 2v-15r).
Zakończenie (k.15v-19r): „Proza do czćiciela...‖
Adres wydawniczy (k. 19r): „Wybiyano wkrakowie przez Jeronima Wietora / iego własnym
nakładem. Ku czći y chwale boga wsshechmogącego (sic!) / a wiernym krzesćyanom ku mądrości mnożeniu. Lata narodzenia bożego M.D.X.X.I.I.‖ Pod adresem drzeworyt ze św. Łukaszem
Ewangelistą.
Ośmiowiersz pióra Hieronima z Wielunia28 przedzielony herbem Półkozic (k. 19v).
8. Tekst biblijny został podzielony na rozdziały, które poprzedzono krótkimi streszczeniami.
W ostatniej linii streszczenia tym samym pismem podano numer rozdziału, np.: „Capitulum pirwe‖
(k. 2v), „Capitulum. Siodme‖ (k. 8v); gdy brak miejsca: „Capit. ij‖ (k. 3r), „Capitul. viiii‖ (k. 11v);
gdy numer rozdziału nie mieścił się w ostatniej linii streszczenia, umieszczano linię niżej wyśrod-
25
26
27
28
Dotychczasowa literatura podawała błędnie, że w druku brak k. 16, 17, 18 (lub 17, 18, 19), zob. np. E XXVII, s. 37;
W. Bartynowski, Rzadkie książki, „Wiadomości Numizmatyczno-Archeologiczne‖, t. II, r. VI, 1894, nr 1-2 (19-20),
s. 183; H. Skoczylas-Stawska, art. cyt., s. 52; A.A. Kryński, M. Kryński, dz. cyt., s. 360-361; podobnie podawał katalog
kartkowy Ossol. (poprawiony po mojej interwencji). Nieporozumienie wynikało stąd, że druk posiada błędną numerację
ostatniej karty: zamiast 16 jest 19 (odwrócona cyfra 6). Tekst między stronami 15v a 19r zachowuje ciągłość. Tę samą
uwagę znajdujemy we wstępie H. Skoczylas-Stawskiej do reprintu dziełka.
Zawartość początkowych i końcowych stron druku podaje W. Bartynowski, art. cyt., k. 183.
HSP, tab. LXV, s. 260-261.
Zob. H. Skoczylas-Stawska, art. cyt., s. 54.
— 103 —
kowując ją (zob. k. 10r. 12v).29 Tekst rozdziałów jest ciągły, brak jakiegokolwiek podziału na wiersze.
9. Materiał ilustracyjny omawianej pozycji jest bardzo skromny. Znajdują się tam tylko trzy
drzeworyty niezwiązane z tekstem biblijnym. Dwukrotnie powtórzony jest herb Półkozic
(86 x 71 mm; k. 2r. k. 19v)30 i jeden raz (k. 19r) w prostokątnej ramce (93 x 67 mm) św. Łukasz
Ewangelista przedstawiony jako biskup z pastorałem opierający się o symbol trzeciej Ewangelii –
skrzydlatego wołu31.
10. Eccl 1522 został wytłoczony trzema rodzajami pisma:
Jeden raz w tytule użyto wersalików antykwy (ok. 8,5 - 9 mm): „ECCLESIASTES‖.
Reszta tekstu została wytłoczona ozdobną frakturą dwóch stopni: 20 ww. = 114 mm (główna
strona tytułowa, tekst biblijny, nagłówek dedykacji, zakończenie) oraz 20 ww. = 84 mm (tekst
dedykacji, streszczenia rozdziałów wraz z numerami rozdziałów, ośmiowiersz). Wietor wytłoczył Eccl 1522 (podobnie jak Żywot Pana Jezu Krysta Baltazara Opecia – 1522) nowo sprowadzoną do Polski frakturą32, którą chwali się w przedmowie:
...a tymi literami nowemi, nadobnemi, niedawno w krainie niemieckiej nalezionymi, a z wielkim nakładem i z
pracą też nad fortunę moję do mnie przywiezionymi, innych wiele liter i punktów, których temu językowi potrzeba było przyciniwszy, imprymowany a okraszony były (k. 1v).
11. Inicjały pojawiają się w książce 14 razy, otwierając dedykację, zakończenie oraz tekst biblijny każdego z rozdziałów. W ten sposób początek rozdziałów jest dobrze widoczny, co ułatwia
korzystanie z tekstu na wyrywki. Jako inicjałów użyto wersalików antykwowych:17 mm i w dwóch
miejscach (k. 6r. 8v) ok. 8,5 i 9 mm.
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z druku należy wymienić numerację kart (listów), wspomniane już streszczenia, podział na rozdziały i inicjały umieszczane na początku rozdziałów. Nagłówek stron zawiera tylko tytuł księgi: „Ecclesiastes xięgi || Salomonowe‖.
3. Tzw. Ewangeliarz Unglera w opracowaniu Jana z Sącza (ok. 1527/8)
1-2. Około 1870 r. Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Lwowie nabył od S. Morawskiego
ze Starego Sącza uszkodzony druk w formacie małej ósemki, zawierający kilkanaście fragmentów
ze ST, kilka wyjątków z Historii o św. Annie oraz kilkadziesiąt perykop ewangelijnych33. Obecnie
29
30
31
32
33
Taki sposób numerowania rozdziałów stosowano w XV i na pocz. XVI w. w Bibliach drukowanych na Zachodzie, zob.
np. CHB III, fot. 6-8. 18.
Ten sam, co u Unglera, zob. PT V, drzew. nr 19, s. 18, tab. 182.
Muczk. 384.
Na temat tego pisma, zob. DDP I/1, s. 344.
J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt., s. IX.
— 104 —
ten unikatowy zabytek skatalogowany jest w zbiorach wrocławskiego Ossolineum pod sygn.
XVI.O.863 (fot. 005). Książka nie posiadała ani strony tytułowej, ani karty z adresem wydawniczym, co stało się przyczyną powstania różnych hipotez na temat tego druku34. Estreicher opisał go
pod hasłem Testament Stary i Nowy, rozpoznał w nim materiał typograficzny Unglera i datował na
lata 1520-1530 podając równocześnie, że zawarte tam perykopy nie są dosłownym tłumaczeniem
łac. oryginału, ale przeróbką35.
Wyczerpujące badania nad zabytkiem przeprowadził J. Janów. Sądził on początkowo, że jest
to inkunabuł, a tym samym najstarszy biblijny druk po polsku36. Późniejsze badania doprowadziły
go do powszechnie przyjmowanej dziś opinii, że jest to rodzaj ewangeliarza opracowany przez Jana
z Sącza, wytłoczony w 1527 lub 1528 r. przez F. Unglera w Krakowie. Janów, na podstawie badań
notatek rękopiśmiennych znajdujących się w książce i jej zawartości, nazwał ją Ewangeliarzem
Unglera37.
3. Wydaje się, że na genezę druku decydująco wpłynęły następujące czynniki: 1) Pod wpływem humanizmu rodzi się wśród krakowskich drukarzy zainteresowanie Biblią w języku polskim.
Pewne próby edytorskie podejmował w tej dziedzinie Jan z Sącza, który prawdopodobnie nosił się z
zamiarem wydania całego NT38. Pojawienie się w tych latach pozycji biblijnych świadczy również
o zainteresowaniu społeczeństwa takimi książkami. 2) Ukazanie się w tym samym roku dwu edycji
Żywotu Pana Jezu Krysta (Haller-Ungler i Wietor, 1522) w opracowaniu Sandeckiego to ślad konkurencji na rynku publikacji o tematyce biblijnej39. Być może więc Sandecki, powracając do
współpracy z Unglerem, chciał opracować dzieło konkurencyjne w stosunku do Żywotu.
Jeżeli chodzi o źródła EU, to Janów uważa, że Jan z Sącza posługiwał się istniejącym już średniowiecznym przekładem Biblii, NT lub ewangeliarzem (tekst ewangelii z tego samego źródła
znajdujemy w tzw. Harmonii ewangelicznej z końca XV lub początku XVI w. – zob. roz. III, A,10).
Sandecki dokonał pewnych przeróbek starego tekstu, korzystając z przekładu czeskiego i Vlg.40
Innym źródłem, na którym redaktor EU się wzorował, był Żywot Pana Jezu Krysta, o czym świadczy analogiczny układ tekstów uszeregowanych nie według liturgicznego następstwa (co było charakterystyczne dla ewangeliarzy), ale tak jak to było w Żywocie, według następstwa wydarzeń z
34
35
36
37
38
39
40
Literatura na ten temat, zob. J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt. s. X.
E XXXI, s. 114-115, zob. też E VIII pod r. 1520. E XXXI, s. 223 i XXV, s. 412 ten sam druk opisuje błędnie jako: [Historya bardzo piękna ... o stworzeniu nieba y ziemie...] (E XXV, s. 412).
Zob. J. Janów, Rękopis..., art. cyt., s. 70-72.
Zob. J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w.., dz. cyt., s. VIII-CLVIII. Podobnie
KSD XVI Ossol., s. 200, poz. 731; PT V, s. 37, poz. 54.
Zob. J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt., s. CXLIX.
Por. DDP I/1, s. 301-302. 305-306. 331.
Zob. J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt., s. LXXXII-CXXXIII.
— 105 —
życia Jezusa. Stwarzało to pewną niedogodność w korzystaniu z książki jako z ewangeliarza, co
jednak mogło być rozwiązane przez dodanie na końcu wykazu czytań liturgicznych. 41
Porównanie tekstów EU z Harmonią ukazuje poprawki Jana z Sącza w stosunku do dawnego
przekładu. Redaktor nadawał perykopom styl bardziej literacki, modernizując tekst, wprowadzał
wiele czechizmów, które uważał za godne stylu biblijnego.42 EU jest więc świadectwem podejmowanych w pierwszej połowie XVI w. prób wypracowania polskiego stylu biblijnego.
4. Defekty druku nie pozwalają ustalić, czy był on dedykowany.
5. Obok korekt stylistyczno-leksykalnych Sandecki stosuje skróty i streszczenia, szczególnie
w obszernych tekstach ze ST. Typowym przykładem mogą tu być długie opisy stworzenia i potopu,
które redaktor zmieścił na jednej stronie małej ósemki (k. 1r, 7r43). W perykopach znajdziemy również charakterystyczne dla lekcjonarzy i ewangeliarzy formuły wprowadzające oraz cięcia tekstu44.
Ciekawą praktyką Sandeckiego, stosowaną również we współczesnych Historiach biblijnych, było
uzgadnianie tzw. dubletów. Charakterystycznym przykładem jest opis potopu (Rdz 6 – 7) oraz tekst
o stworzeniu Adama (Rdz 2, 4b; 1, 26-27b; 2, 7b. 20. 8 – k. 2r).
Redaktor książki umieszczał wśród tekstu Pisma Świętego pochodzące od siebie uwagi i komentarze, np. rozpoczynając opis stworzenia (kursywą wstawki Sandeckiego):
Na początku Bóg wszechmogący (jako o tym s. doktorowie świadczą) z niewymowne dobroci swe, a nie z potrzeby żadne, stworzył niebo i ziemię. Jako o tym pismo zakonu starego w księgach Rodz. Ca. j. powieda. Że Pan
Bóg pirwego dnia stworzył jest światłość... (k. 1r).
Takie wstawki należą jednak do wyjątków. Najwięcej komentarzy umieścił Sandecki pod poszczególnymi przykazaniami dekalogu (k. 8r-11r).
Wobec często powtarzanej opinii, że EU nie jest przekładem, ale przeróbką czy parafrazą, należy wyraźnie stwierdzić, iż rzeczywiście w wielu miejscach tekst jest skracany i przerabiany; gdy
jednak spojrzymy na perykopy ewangelijne i większość fragmentów ze ST, to z łatwością rozpoznamy w nich tekst biblijny zawierający tylko wyliczone wyżej korekty. Można więc śmiało uznać
EU za najstarszy tak obszerny druk wyboru tekstów Pisma Świętego w tłumaczeniu na język polski.
6. Książka jest w formacie małej ósemki (z oprawą ok. 157 x 105 x 16 mm). Zachowały się
fragmenty lub całości 14 składek, głównie po 8 kart, ale również dwie (C i D) po 4 karty. Składki
były sygnowane: A-B8, C-D4, E-O8, reszty brak. Składki C i D były z nieznanych przyczyn drukowane później, po wytłoczeniu dalszych arkuszów45. Obecnie zabytek liczy 76 kart i posiada liczne
41
42
43
44
45
Zob. tamże, s. XI.
Zob. tamże, s. XXVI-XXVII. XXXIX-XL.
Teksty, zob. tamże, s. 1. 5-6. Numerację kart podajemy wg foliacji ręcznej.
Zob. tamże, s. CI-CIII.
Zob. PT V, s. 9.
— 106 —
defekty, brak: początku do A1 oraz A3.7, B2-3.5-8, E3.6-8, G1, J5.8, M4.7, N1-8, O1.8 i końca). Pełna kolumna tekstu mieści 27 wersów (ok. 110 x 60 mm).
7. Ze względu na defekty egz. niemożliwe jest podanie jego pełnej zawartości. Na ocalałych
kartach książki znajdujemy46:
7 dłuższych perykop z pierwszych rozdziałów Rdz oraz 5 opartych na tekście biblijnym czterowierszy, którymi podpisywano ilustracje (k. 1-7).
Skrót tekstu Wj 19 – 20 (k. 8r-11r). Graficznie wyróżnione są poszczególne przykazania Boże,
pod którymi znajduje się ich wyjaśnienie w duchu chrześcijańskim.
Tekst Pwt 28, 1-66, bez komentarzy i ilustracji k. 11r-19r.
4 fragmenty z apokryficznej Historii o św. Annie (k. 15v-19r).
66 perykop ewangelijnych (k. 20v-76v).
Janów uzupełnia niektóre z brakujących fragmentów na podstawie pochodzącego z XVI w.
rękopisu (BJ 3336), który jest odpisem części EU. Jest to 6 kolejnych perykop z Rdz oraz 4 z
ewangelii. Na podstawie innych zabytków (Harmonia ewangeliczna, Rozmyślania przymyskie i
Żywot Pana Jezu Krysta) autor dokonuje rekonstrukcji dalszych kilku tekstów z NT.47
8. Podział tekstu w zabytku jest bardzo przejrzysty. Prawie każdy fragment zaczyna się od
widocznego nagłówka. Tekst z Wj jest podzielony na poszczególne przykazania, które zaczynają
się od rubryki ¶. Prawie zawsze po nagłówku lub na końcu perykopy podane jest źródło tekstu
(księga i rozdział). Sposób oznaczania ksiąg i ich rozdziałów nie jest uporządkowany, stąd znajdujemy różne zapisy, np.: „W księgach Rodzaiu w pirwem Kapitulum.‖ (k. 1r); „Napisano o tym w
księgach Rodzaiu, w pierwym ij wtorym Kapitulum.‖ (k. 2r); „czytaj o tym w księgach Rodzaiu, w
ii. kapit.‖ (k. 3r); „w księgach Rodz. w iij. kapit.‖ (k. 5r); „w księgach Rodz. 6. ij 7. kapit.‖ (k. 7r);
„Lu. j.‖ (k. 20r); „Lukasz. j. kapit.‖ (k. 21r); „Matheusz 2.‖ (k. 27r); „Lukasz 2.‖ (k. 28r); „Jan 1.‖
(k. 34v).
9. W omawianym druku po raz pierwszy zastosowano ilustracje powiązane bezpośrednio z
tekstem biblijnym. Niewątpliwie inspiracją były tu bogato ilustrowane w podobny sposób edycje
Żywotu Pana Jezu Krysta. W zachowanej części druku drzeworytnicze ilustracje odbite są 59 razy
(szczątkowe karty sygnalizują większą liczbę odbić). Niektóre obrazki powtarzają się (drzew. 210 –
7x; 222 – 3x; 224 – 3x; 44 – 2x; 46 – 2x48). Łącznie zachowały się odciski 47 różnych klocków49.
Trzy z nich pochodzą z zasobu pierwszej drukarni Unglera (nr 194, 202, 204), 8 znajdujemy w Żywocie (nr 36-37, 40-41, 43-46), 36 było prawdopodobnie sporządzonych specjalnie dla EU. Wyglą-
46
47
48
49
Dokładnie zawartość druku podał J. Janów w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., s. XCI-XCVIII. 1-82.
Zob. tamże, s. XX-XXI. 75-98; J. Janów, Rękopis..., art. cyt., s. 68-93;
Numery wg PT V.
E XXXI, s. 115 podaje błędnie liczbę 50 różnych klocków.
— 107 —
da więc na to, że twórcy książki przywiązywali do niego sporą wagę, być może licząc na dobry zbyt
książki, skoro dla tej pozycji wykonali serię ilustracji50.
W pierwszej części druku (k. 1-7) harmonijnie powiązano ze sobą 4 elementy, które czytelnik
widział równocześnie po otwarciu książki (fot. 005): 1) na stronie verso znajduje się drzeworyt ze
sceną biblijną; 2) pod nim jako streszczenie, bądź też podsumowanie, czterowiersz; 3-4) na sąsiedniej stronie recto tytulik perykopy i tekst biblijny. W ten sposób dana perykopa przemawiała do
czytelnika cztery razy: przez obraz, krótkie streszczenie, tytuł i pełny tekst. Jest to pierwszy druk
biblijny, w którym wprowadzono podobne rozwiązanie znane choćby z Biblii niemieckich. Ilustracje pełnią tu jeszcze inne funkcje: ułatwiają szybkie odnalezienie poszukiwanego tekstu oraz mogą
stanowić coś w rodzaju Biblia pauperum. W dalszych partiach ST zdarzają się fragmenty bez ilustracji (k. 8r-11r), które ponownie pojawiają się w ewangeliach w podobnym powiązaniu z tekstem,
ale już bez streszczających czterowierszy.
Poza ilustracjami użyto wielu innych drzeworytów pełniących wyłącznie funkcje ozdobne.
Każda strona z ilustracjami i tekstem jest otoczona ramą wykonaną z listew ozdobnych (np. drzew.
230-245, 254, 262, 268, 274), często pojawiają się także inne ozdobniki w kształcie esów-floresów
(np. drzew. 296).
10. W zachowanych częściach druku użyto dwóch pism. Do nagłówków szwabachy M81 (nr 4;
20 ww. = 103 mm), a do tekstu zromanizowanej szwabachy M81 (nr 9; 20 ww. = 80/81 mm). W tym
miejscu należy zwrócić uwagę na pismo 9, które pojawiło się u Unglera w 1527 r. i być może było wykonane dla druku opisywanej książki. Miało ono oryginalny krój i mogło stanowić próbę stworzenia
przez drukarza własnego pisma dostosowanego do składu pozycji polskojęzycznych51.
11. Inicjały wykorzystano do zaznaczenia początku każdej nowej perykopy. Użyto tu inicjałów z serii nr 3, z dwoma wyjątkami: na k. 1r inicjał „N‖ z serii nr 15 wskazuje na początek biblijnej części druku; na k. 76r użycie inicjału „B‖ z serii nr 14 jest przypadkowe.
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z druku na wyrywki można wymienić
wspomniane już oznaczenia rozdziałów oraz sam układ graficzny całej książki. Szczegółowe analizy Janowa prowadzą do wniosku, iż druk jest rodzajem ewangeliarza, sugerują, że na końcu mógł
być wykaz perykop liturgicznych, czego jednak nie da się stwierdzić z powodu defektów zabytku 52.
Przeciwko temu przypuszczeniu wydaje się przemawiać brak numeracji kart, co utrudniałoby odnalezienie fragmentu. Co prawda przed każdą perykopą ewangelijną podano księgę i rozdział, ale same fragmenty nie były ułożone w porządku kanonicznym, lecz wg harmonizowanej biografii Jezusa. Noty rękopiśmienne na marginesach wielu kart podające liturgiczne przeznaczenie fragmentów
50
51
52
Na temat tych drzeworytów zob. DDP I/1, s. 301. 307. 310.
Zob. DDP I/1, s. 309.
Por. J. Janów, Wstęp, w: Jan Sandecki (Malecki), Ewangeliarz z początku XVI w..., dz. cyt., s. XI.
— 108 —
świadczą o tym, że zamierzona przez twórców dwufunkcyjność książki (tzn. udostępnienie tekstu
biblijnego w wyborze podającym historię biblijną; ewangeliarz) mogła wywołać u czytelnika pewne trudności natury praktycznej, które użytkownik rozwiązał własnoręcznie53.
4. Teksty biblijne w Hortulusach polskich (od ok. 1527)54
1-5. Najstarszą drukowaną po polsku książką był tzw. Hortulus animae (HP), czyli Raj duszny w przekładzie Biernata z Lublina (Ungler, ok. 1513-14)55. W istniejącym przed wojną fragmencie HP 1513 tekstów z Pisma Świętego nie było56. Wiadomo jednak, że wiele podobnych modlitewników łacińskich zawierało fragmenty biblijne, zazwyczaj pasję wg św. Jana i siedem psalmów
pokutnych. Po 1510 r. dodano do nich również pozostałe pasje i incipity czterech ewangelii57. Czy
zatem w najstarszej polskiej książce znajdowały się perykopy biblijne? Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, gdyż z badań L. Bernackiego wynika, że nasz modlitewnik nie był wzorowany na klasycznych łacińskich Hortulusach, które zawierały teksty biblijne. Raj duszny powstał
w oparciu o dwa inne źródła: 1) łaciński modlitewnik, tzw. Antidotarius animae w opracowaniu
Mikołaja Salicetusa, który ani pasji, ani psalmów pokutnych nie zawierał58; 2) niezachowany rękopiśmienny modlitewnik polski59. Czy w tym ostatnim były teksty biblijne? Tego nie da się ani potwierdzić, ani wykluczyć60 (w polskim Modlitewniku Wacława z ok. 1482 r. znajdujemy teksty z
Psałterza – zob. roz. III, A, 9).
W BJ (Cim.217) znajduje się nieznany Bernackiemu fragment HP (Mac. Szarfenberga, ok.
1527)61, który zawiera uszkodzone karty z fragmentami pasji: Mk 14, 30 – 15, 43; Łk 22, 12-55.
59-66. 71; 23, 1-6 (k. LXXXI-LXXXIIII. LXXXVI-LXXXVII czyli L1-4.6-7); z tej edycji zachowała
się też 1 karta (Cim.1556) z drzeworytem św. Jerzego. W tym miejscu można przyjąć, że HP 1527
zawierał już wszystkie cztery pasje, ale mógł nie zawierać jeszcze początków ewangelii umieszczanych zazwyczaj po pasjach, gdyż następne ocalałe z niego fragmenty, prawdopodobnie ze składki
53
54
55
56
57
58
59
60
61
Listę not rękopiśmiennych z EU podaje J. Janów, zob. tamże, s. LXXXVIII-XCI.
W tytule punktu A niniejszego rozdziału zastrzegliśmy, że omówimy tu tylko fragmenty i poszczególne księgi bez psalmów. W tym miejscu odstępujemy od tej zasady, gdyż byłoby rzeczą niepraktyczną omawiać oddzielnie perykopy ewangelijne i psalmy zamieszczone obok siebie w jednej książce.
Zob. monografię L. Bernackiego, Pierwsza książka polska. Studyum bibliograficzne z 86 podobiznami, Lwów 1918 i
reprint Warszawa 1979.
Tamże, s. 116-117.
Tamże, s. 10. 17-19. 30. 33. 36. 42. 49. 154.
Tamże, s. 54-68. 154.
Tamże, s. 153-154. 390.
Por. tamże, s. 392.
Początkowo uważano, że Cim.217 to fragment HP drukowanego przez Mac. Szarfenberga ok. 1540 r. (zob. np. KP BJ, s.
324, p. 1116-7) A. Lewicka-Kamińska (Nieznany fragment polskiego „Hortulusa” z około 1527 roku, „Rocznik Biblioteki
Narodowej‖, t. IV, 1968, s. 63-68) dowodzi, że Cim.217 i Cim.1556 pochodzą z tego samego HP drukowanego ok.
1527 r. przez Mac. Szarfenberga.
— 109 —
M, są wypełnione tekstami niebiblijnymi (chyba że incipity znajdowały się w innym miejscu 62) . Są
to teksty jakiegoś wcześniejszego średniowiecznego tłumaczenia.
Kolejny ocalały fragment polskiego modlitewnika (BJ Cim.218) wydrukowanego przez Wietora ok. 1530 r. (fot. 006) zawiera zdefektowane teksty biblijne: fragment pasji wg św. Jana (J 18,
17 – 19, 42), a spośród psalmów pokutnych Ps 6; 32(31); 38(37); 51(50), 1-463. Jeśli chodzi o psalmy, to Brückner porównując je z PsK, doszedł do wniosku, że są to dwie różne przeróbki tekstu
pochodzącego z tego samego pierwotnego źródła. Nie wiadomo też, czy nie jest to wersja, którą
sporządzono do drukowanego zbioru 7 psalmów pokutnych.64 Z powodu braku materiału porównawczego nie da się bliżej określić pochodzenia tekstu pasji. Ale chyba można założyć, że pochodzi
ona z tego samego źródła, co pasje HP 1527.
Dalsze opisane przez Bernackiego edycje polskich Hortulusów również zawierały teksty biblijne65. Edycja Mik. Szarfenberga66 (po 1585 – fot. 007) mieści 4 pasje, 4 incipity ewangelijne,
7 psalmów pokutnych, wiele innych psalmów stanowiących część Godzinek oraz biblijne kantyki
brewiarzowe. Wg Bernackiego psalmy zaczerpnięto z BL 1575, z wyjątkiem Ps 3 i 13(12), które
pochodzą z nieznanego źródła.67 Należałoby się spodziewać, że wymieniono również perykopy
ewangelijne. Jednak porównanie tekstów HP 1585 z BL 1561 i BL 1575 dało wynik negatywny. Co
prawda można zauważyć między obydwoma wersjami podobieństwa, ale także wiele różnic. Skąd
zatem pochodziły perykopy w HP 1585? Porównanie tekstu pasji wg św. Jana umieszczonego w
HP 1530 z HP 1585 prowadzi do wniosku, że są to identyczne wersje. Należy więc przypuszczać,
że pozostałe fragmenty ewangelijne z HP 1585 również zostały wzięte z tego samego źródła, co
teksty Janowej pasji.68 Dlaczego jednak nie wszystkie teksty biblijne z HP 1585 zostały wymienione na wersję Jana Nicza? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
Ciekawą rzeczą jest również fakt poszerzenia zestawów perykop biblijnych o ewangelijne incipity, które pełniły bardzo oryginalną funkcję:
Ty czterzy początki S. Ewangeliej pożytecznie Kościół Święty Krześcijański czyta na każdy rok w dzień Bożego Ciała, jedne na Zachód, druga na Północy, trzecia na Wschód, a czwarta na Południe, naprzeciw burzom i
wszemu złemu powietrzu. Tak też wierni Krześcijanie, naśladując matki swej, z dobrą a mocną wiarą mogą
62
63
64
65
66
67
68
Teksty biblijne w Hortulusach mogły się znajdować w różnych miejscach, por. wykazy i omówienie zawartości Hortulusów łac.: L. Bernacki, Pierwsza książka..., dz. cyt., s. 8-68.
Tamże, s. 154-162.
Zob. tamże, s. 162-163; A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 308-311.
Bernacki opisał dwa HP z ok. 1585 r. Jeden z nich był w zbiorach Ordynacji Krasińskich w Warszawie (sygn. 1421) i
uległ zniszczeniu wraz z Biblioteką podczas wojny. Drugi egz. to Ossol. XVI.O.737.
HP 1585 Bernacki przypisał Mikołajowi Szarfenbergowi na podstawie analizy drzeworytów i pisma, zob. Pierwsza książka..., dz. cyt., s. 96-97. KSD XVI Ossol, s. 442, p. 1594 przypisuje ten druk A. Piotrkowczykowi.
L. Bernacki, Pierwsza książka..., dz. cyt.,, s. 82-89. 184-234. 372-374.
Wnioski te pochodzą z własnych porównań autora niniejszej pracy, gdyż Biernacki nie określił jednoznacznie źródeł tekstów ewangelijnych z HP 1585, pozostawiając to badaniom historyków przekładów biblijnych. Autor zestawił tylko fragmenty J 1, 1-14 z HP 1585 i ProlJ, udowadniając w ten sposób prawie całkowitą ich zgodność. Zob. tamże, s. 372-374.
— 110 —
czynić, a mocą i obroną najświętszych słów mocy diabelskiej się zastawiać. W imię Ojca i Syna, i Ducha świętego. Amen (HP 1585, k. 269v-270r).
W ostatniej znanej edycji modlitewnika (A. Piotrkowczyk 1636 – BJ 311160/I) zmieniono
tekst Ps z BL na nowy przekład z PsW. Przy tekstach z ewangelii (pasje i incipity) napotykamy
jednak na nowe trudności. Część z nich pochodzi z NTW 1593 (np. pasja wg św. Jana), a część z
jakiegoś innego źródła (np. prolog Janowy)69, które jednak bardzo przypomina tłumaczenie Wujka.
Jak widać, teksty biblijne z HP kryją w sobie jeszcze kilka tajemnic, które domagają się bardziej
szczegółowych badań.
Dla większej przejrzystości zestawmy w tabeli 1. zawarte w HP fragmenty z ewangelii wraz z
określeniem ich źródeł.
Tabela 1. Teksty biblijne w Hortulusach polskich
Pasje
Incipty
Psalmy
Mt
Mk
Łk
HP 1530
zaw.
źr
14,30 – 15,43
22,12-55.59-66.71;
23,1-6
HP 1585
źr
p
zaw.
26,1 – 27,61 (c)
p
14,1 – 15,46 (c)
p
14,1 – 15,46 (c)
p
22,1 – 23,53 (c)
p
22,1 – 23,53 (c)
18,1 – 19,42 (c)
p
18,1 – 19,42 (c)
1,1-16 (c)
p
1,1-16 (c)
1,1-8 (c)
p
1,1-8 (c)
1,5-17 (c)
p
1,5-17 (c)
1,1-14 (c)
p
1,1-14 (c)
7 Ps pok. (c)
BL
7 Ps pok. (c)
PsW
+
BL, p
+
PsW
J
Mt
Mk
Łk
J
Pokutne
Inne
zaw.
18,17 – 19,42
6; 32; 38; 51,1-4
źr
HP 1636
zaw.
26,1 – 27,61 (c)
Tłumaczenie z NTW 1593 lub
bardzo do niego zbliżone
HP 1527
p
p
źr
Legenda: p – źródło pierwotne (może wspólne dla HP i ProlJ); (c) – tekst zachował się bez defektów.
Omówione druki przynoszą nam ciekawy przykład lektury tekstów biblijnych, których używano jako modlitw, materiału do medytacji oraz pomocy do przeżywania liturgii.
Na przykładzie HP porównywanych z innymi wersjami Pisma Świętego po polsku można zaobserwować wpływ powstających nowych przekładów biblijnych (BL, NTW, PsW) na zawartość
innych książek religijnych, w tym przypadku modlitewników.
Przebadanie biblijnych fragmentów HP dostarcza nam kolejnych dowodów na istnienie starego przekładu przynajmniej czterech ewangelii. Z tego źródła pochodziły prawdopodobnie fragmenty ewangelijne HP 1527, HP 1530, HP 1585 oraz ProlJ.
6. Wszystkie przebadane HP wydane zostały w formacie octavo (np. 167 x 110 x 36 mm dla
HP 1636). Kompletna edycja przeciętnego HP liczyła ok. 300 – 350 kart.
7. Wśród charakterystycznych dla modlitewnika tekstów HP zawierały psalmy i perykopy
ewangelijne, które omówiliśmy wyżej.
69
Tamże, s. 197-202.
— 111 —
8. Karty z tekstami biblijnymi mają układ konwencjonalny dla modlitewników. Każda strona
została obramowana ozdobnymi listwami lub kandelabrami.
Strony z psalmami z Godzinek są wyposażone w nagłówek, teksty psalmów są drukowane
podobnie jak w brewiarzach (np. w HP 1585: antyfona, wycentrowany napis „PSALM‖, niżej każdy wers od nowej linii). Psalmy pokutne zostały umieszczone wśród modlitw „naprzeciw siedmi
grzechom smiertelnym‖. Są one drukowane w sposób ciągły z zaznaczeniem każdej pierwszej litery
nowego wersu przez czerwoną majuskułę (HP 1530) lub podobnie jak w godzinkach (HP 1585,
1636). Każdy z psalmów jest poprzedzony czerwonym napisem „Psalm‖, umieszczonym na końcu
poprzedzającej utwór linii, bez podania numeru psalmu (HP 1530) lub czarnym tytulikiem tłoczonym kursywą, np.: „Psalm wtóry pokutny‖ (HP 1636).
Perykopy ewangelijne są drukowane w sposób ciągły, bez podziału na wersy. Każda z perykop posiada swój tytulik wprowadzający, np.: „Passya świętego Mattheusza, ktorą w Kwietną Niedzielę czytaią: Matth.: 26. y 27. Cap.‖ (HP 1636). W HP 1527, 1585 zostały oddzielone opisy męki
i śmierci Jezusa od opisów pogrzebu rubryką i napisem „Ewangelia‖.
9. Materiał ilustrujący teksty biblijne jest bardzo skromny i ogranicza się do umieszczenia
przed psalmami pokutnymi drzeworytu z modlącym się Dawidem (HP 1585 – fot. 007, HP 1636)
lub Dawidem patrzącym na kąpiącą się Betszebę (HP 1530 – fot. 006).
10. W HP stosowano pismo gotyckie – szwabachę lub frakturę (20 ww. = ok. 90 mm) i tylko
niektóre elementy tłoczono antykwą i kursywą (np. tytuliki w HP 1636). W HP z XVI w. druk jest
dwubarwny, a w HP 1636 tylko czarny.
11. Czerwone lub czarne inicjały rozpoczynają każdą nową partię tekstu: nowy psalm, nową
perykopę ewangelijną. W HP 1527, 1585 inicjały oddzielają opisy męki od opisów pogrzebu.
12. Wśród elementów ułatwiających posługiwanie się tekstem na wyrywki znajdujemy czarne lub
czerwone nagłówki, np. w HP 1585: „Passye o Bożym || Umęczeniu.‖, „Ewangelie || Ewangelie‖ oraz
„Siedm Psalmow || pokutnych.‖ W odnalezieniu początku psalmu czy perykopy pomagają inicjały i
tytuliki. Modlitewniki mają na ogół numerowane karty, a HP 1636 podaje numery stron. W HP 1636
zachował się „Regestr dla snadnieyszego znalezienia rzeczy‖, który odsyła do partii biblijnych, podając
ich stronę i zaznaczając przy pasjach liturgiczne przeznaczenie tekstów.
5. Teksty z Pisma Świętego w historiach biblijno-apokryficznych (od 1530)
Wśród prozaicznego gatunku „romansu religijnego‖ J. Krzyżanowski wymienił tzw. historie
biblijno-apokryficzne, które powstawały pod koniec XV i na początku XVI w.70 Do tej grupy nale-
70
J. Krzyżanowski: Romans..., dz. cyt., s. 24.
— 112 —
żą dzieła oparte na wątkach biblijnych, często uzupełniane elementami apokryficznymi. Znajdujemy tutaj również dwie pozycje drukowane, w których do tekstów pozabiblijnych włączono spore
partie tłumaczonych fragmentów Rdz. Są to: Istoryja o świętym Józefie... (Józ 1530) oraz Historia
barzo cudna [...] o stworzeniu nieba i ziemie... (Hist).71
W wymienionych wyżej dziełach nie widać akcentów polemiki religijnej72, gdyż są one jeszcze mocno związane z wiekami średnimi. Dopiero później, zarówno reformacja wrogo nastawiona
do treści apokryficznych, jak również reforma katolicka podejrzliwie spoglądająca na nieautoryzowane teksty biblijne, wydały wojnę podobnym edycjom, które zaczęły znikać z półek księgarskich,
a nawet dostawały się na indeks. Niektóre jednak z nich przetrwały i tak jak Hist były przedrukowywane jeszcze w wiekach następnych73.
a. „Istoryja o świętym Józefie...” (H. Wietor 1530)
1. Pełny tytuł dzieła brzmi: Istoryja o świętym Józefie, Patryjarsze Starego Zakonu, którego
byli bracia zaprzedali74. Pierwsza edycja dzieła ukazała się w 1530 r. u H. Wietora (fot. 008), druga
wytłoczona u Unglerowej w 1540 nie zachowała się i znamy ją tylko z bibliografii75.
2-3. Anonimowy tłumacz Józ 1530 czerpał z Rdz 37; 39 – 50, trzymając się tekstu biblijnego
dość wiernie z nieznacznymi tylko skróceniami (opuścił szczegółowe wyliczenia rodu Izraela z Rdz 46
oraz skrócił opowiadanie o śmierci Józefa – Rdz 48 – 49) i zmianami, o których powiemy niżej. Po
wersecie 41, 45 znajdujemy apokryficzną historię o nawróceniu pięknej Aseneth, córki egipskiego kapłana, i jej małżeństwie z Józefem (k. B3r-C5v). Ta część pochodzi ze Speculum historiale... Wincentego
z Beauvais (†1264) i jest w sposób niezauważalny łączona z tekstem Pisma Świętego. Polski tekst biblijny ma wiele punktów wspólnych z Biblią szaroszpatacką i Biblią Leopolity.76
4. Książka nie posiada dedykacji.
71
72
73
74
75
76
Spośród liczniejszej grupy historii biblijno-apokryficznych omówimy tu tylko te dwie pozycje, gdyż w nich znajdujemy
dłuższe fragmenty z PS. Pominiemy takie dzieła, jak np. Żywot Pana Jezu Krysta, gdzie teksty natchnione są mocniej parafrazowane i co kilka słów łączone z wątkami niekanonicznymi.
Pewne tendencje polemiczne możemy znaleźć w „romansach religijnych‖ opartych na wątkach biblijnych, które wyszły
spod pióra protestantów. Do takich swobodnych przeróbek tekstów Pisma Świętego należy np. Niniwe miasto czyli inaczej Historya o Jonaszu proroku oraz Historya o Heliaszu proroku z trzecich Ksiąg Królewskich (oba dzieła u M. Wirzbięty 1572). Na ten temat zob. Krzyżanowski, Romans..., dz. cyt., s. 183-184.
Por. M. Adamczyk: Religijna proza..., art. cyt., s. 17-20; M. Adamczyk, Biblijno-apokryficzne narracje w literaturze
staropolskiej do końca XVI w., Poznań 1980, s. 9-12; S. Dobrzycki, Z literatury apokryficznej w Polsce, „Prace filologiczne‖, t. VII, z. 2, 1911, s. 298-299; E XVIII, s. 223.
Korzystam z egz. BJ Cim.103.
Zob. np. E XVIII, s. 640; Maciej. III, dod. s., 340-341.
Zob. S. Dobrzycki, Historia o świętym Józefie. Druk z roku 1530, „Pracy filologiczne‖, t. VII, z. 1, 1909, s. 1-2; Tenże, Z
literatury..., art. cyt. s., 267-285; M. Adamczyk, Biblijno-apokryficzne narracje..., dz. cyt., s. 22. 52-58; J. Krzyżanowski,
Romans..., dz. cyt., s. 180-181; Cały świat nie pomieściłby ksiąg. Staropolskie opowieści i przekazy apokryficzne, wyd. W.
R. Rzepka, W. Wydra, wstęp M. Adamczyk, Warszawa – Poznań 1996, s. 361.
— 113 —
5. Na uwagę zasługują pewne niewielkie zmiany, które tłumacz wprowadził do partii biblijnych. Np. czytamy, że bracia sprzedali Józefa za 30 srebrników, a nie tak, jak to jest w oryginale, za
20. Ten szczegół wydaje się prowadzić czytelnika ku duchowej lekturze, która według starej chrześcijańskiej tradycji widziała w historii Józefa prefigurację losów Jezusa sprzedanego przez Judasza.
Taki sposób lektury wzmacniają fragmenty niekanoniczne, w których czytamy, że Józef przybył do
swojej oblubienicy ubrany w suknię białą, płaszcz pawłoczny (szkarłatny), że korona złota była na
głowie jego, a trzymał w ręku rózgę złotą, na wierzchu której była różczka oliwna. Nietrudno dopatrzyć się tutaj aluzji do Jezusowej pasji (por. J 19, 1-2).77
6. Omawiany druk ma format małego octavo (141 x 101 x 3 mm) i 20 nlb. k. sygnowanych
A-E4 (5 półarkuszy po 4 k., czyli 2,5 ark.). Jest to więc mała kieszonkowa broszura.
7. Książeczka zawiera:
Główną stronę tytułową (k. A1r) z napisem: „Jstorya o swietym Jozefye Patryarsse starego zakonu ktorego byli bracya zaprzedali.‖
Tekst Historii na k. A2v-E4v, a po nim adres wydawniczy: „Drukowano. Wkrakowie przez Jeronima Wietora Anno. D. 1.5.3.0‖.
8. Tekst tworzy jednolitą zwartą kolumnę bez oddzielenia tekstu biblijnego od apokryfu. Brak
wyodrębnienia jakichkolwiek części tekstu. Nie ma nawet akapitów.
9. W całym druku jest tylko jeden drzeworyt umieszczony na stronie tytułowej przedstawiający Józefa siedzącego na liściu (fot. 008).
10. Tekst został wydrukowany szwabachą (20 ww. = ok. 90 mm).
11. W książeczce występuje tylko jeden antykwowy inicjał „I‖ (17 mm) otwierający tekst
główny.
12. Elementów ułatwiających korzystanie z książki brak.
b. „Historia barzo cudna [...] o stworzeniu nieba i ziemie...” (1551)
1. Pełny tytuł tego dziełka brzmi: Historia bardzo cudna i ku wiedzeniu potrzebna o stworzeniu nieba i ziemie, i innych wszytkich rzeczy, które i żywą na świecie, i jako potym Pan Bóg człowieka, to jest Jadama i Jewę z kości jego stworzył, a jako żywota swego na tym świecie dokonali
etc. Teraz nowo na polskie z pilnością wyłożona. Najstarsza znana dziś edycja dziełka (unikat
BK Cim.450) ukazała się u Hieronima Szarfenberga w 1551 r. (fot. 009). Tytuł tej edycji zawierający słowa teraz nowo na polskie z pilnością wyłożona (k. A1r) oraz data 1543 pod przedmową (k.
77
Zob. M. Adamczyk: Religijna proza..., art. cyt., s. 34-35.
— 114 —
A3r) sugerują, że było wcześniejsze wydanie z 1543 r.78 Znane jest jeszcze jedno wydanie tego dzieła, zachowane we fragmencie (BJ Cim.769). Ta edycja została wydrukowana przez anonimowego
typografa prawdopodobnie po 1551 r.79
2-4. Tłumaczem książki z łaciny był Krzysztof Pussman. Wiemy o nim tylko tyle, że ok.
1543 r. przebywał na dworze kasztelana bieckiego Seweryna Bonara (†1549), bankiera Zygmunta I,
mecenasa uczonych i napływających z Niemiec humanistów80. Z niewiadomych przyczyn utracił
łaski pana i aby je odzyskać, ofiarował jego małżonce, Jadwidze z Kościelca, polskie opracowanie
Hist.81 Szukając protekcji Pussman w sprytny sposób posłużył się tekstami biblijnymi.
W omawianym dziele używa nie tylko fragmentów z Rdz, ale także jednego zdania z Łk 6, 36 i
perykop z Syr (1, 1-2. 7-9. 11-13 wg Vlg, niżej kursywą), które z pewnymi przeróbkami zaczerpnął
z przekładu Piotra Poznańczyka (zob. p.6):
Wielmożna a miłościwa Pani przodkiem życząc W.W. zdrowia i tego wszytkiego, co by sobie W.W. od Pana
Boga wszechmogącego żędać i winszować raczyła, w którym wszyscy wątpić nie mamy, i owszem w nim nadzieję mając, ku Jego świętej miłości się uciekać i Jego samego się bać, chwalić i Jemu służyć. Jako mamy napisano w księgach, które zową Ecclesiastes, w wtórym położeniu, gdzie prorok mówi: Synu, przystępując ku służbie Bożej, stój w sprawiedliwości i przyprawuj duszę twoję ku pokusam, uniż serce twoje a cirp i nachyl ucha
twego, i przyjmj słowa rozumu etc. Dalej jeszcze mówi: Wy, którzy się boicie Pana Boga, czekajcie miłosierdzia
Jego, a nie odstępujcie od Niego, byście nie upadli, wierzcie Jemu, a nie będzie próżna odpłata wasza, i miejcie
nadzieję w Nim, a przyjdzie wam w pocieszenie miłosierdzie. Patrzajcie, synowie, na rodzaje ludzi, a wiedzcie,
iż żadny nie jest pohańbion, który miał nadzieję w Panie Bodze. I któż jest opuszczon, który trwa w przykazaniu
Jego, albo kto wzywa Jego, a jest wzgardzon, abowiem jest łaskawy i miłosierny Pan, a czasu zasmucenia odpuszcza grzechy i obrońca jest wszytkich, którzy go wzywają w prawdzie etc. A tych słów też poświadcza Ewangelia przez Łukasza świętego w szóstym położeniu, mówiąc: Bądźcie tedy miłosierni, jako Ociec wasz niebieski
miłosierny jest etc. A tako, Miłościwa Pani, ja (nie tylko z powieści i z sławy pospolitej, która o W.W. wszędy
słynie) słysząc, ale i naonczas na posługach i na dworze jego M. Pana Bieckiego Małżonka W. W. będąc, i służąc, to dobrze bacząc, iż W.W., będąc przychylną k’tim słowam wyżej namienionym i w swym sercu je mając
jako pani szlachetna, nie tylko prośbie służebników swych, z których liczby niegdyś jam też niegdyś był, ale też
i każdego innego obcego, który się ku W.W. ucieka, łaskawe miejsce raczy dawać. Ja jako ten zasmucony, a poniekąd od jego M. Pana Bieckiego Małżonka W.W. opuszczony, a od pana skarany, nadzieję i wiarę zupełną
mając, iż Pan Bóg wszechmogący, który w nim nadzieję ma, a k’niemu się ucieka, żadnego nie opuszcza, tudzież też w waszej W. łasce nie wątpiąc umyśliłem się ku W.W. uciec, ofiarując W.W. ty książeczki, w których
są istorie bardzo cudne i ku widzeniu owszejki użyteczne, które w sobie mają naprzod, jako Pan Bóg stworzył
Adama i Ewę z kości jego, a potym jako żywota swego na tym świecie dokonali, którem z pilnością teraz na
polskie wyłożył, pokornie prosząc, aby je W.W. ode mnie łaskawie a miłościwie przyjąć, a w nich czytając,
mnie jego M. Panu Bieckiemu zalecić tudzież i w liczbę służebników jego i W.W. z łaski i przyczyny swej przyjąć i policzyć raczyła. [...] Dano w Krakowie xiiij. dnia księżyca sierpnia lata od narodzenia Bożego 1543 (k.
A1v-3r).
Na tym jednak nie koniec. Dziełko posiada dwustronicowy dodatek, w którym autor umieścił
kilka zdań z Syr; wybór tych fragmentów nie był przypadkowy, lecz miał pobudzić Jadwigę i jej
męża do przywrócenia do łask ukaranego sługi. Stąd znalazły się tam teksty o więzi łączącej męża i
żonę oraz o miłosierdziu panów względem sług (Hist 1551: Syr 7, 21- 26; 9, 1-6.8). W dodatku do
78
79
80
81
Zob. S. Dobrzycki, Z literatury..., art. cyt. s., 267, przyp. 1; NK III, s. 145; E XXV, s. 412.
Zob. KP BJ, s. 136-7, p. 2012.
Por. W. Pociecha, Boner Seweryn, PSB II, s. 300-301.
NK III, s. 145.
— 115 —
Hist. 15?? było więcej tekstów z Syr (oprócz wymienionych wyżej: Syr 10, 28. 10. 6; 28, 1). Te,
które się zachowały, mówią m. in. o poniechaniu zemsty, cierpliwym znoszeniu kary i zgubnej miłości pieniądza. Czy to oznacza, że Pussman nie znalazł łaski u dawnego Pana? Na to pytanie nie
pozwalają odpowiedzieć defekty druku.
Możemy w tym miejscu zaobserwować, w jaki sposób autor posługiwał się istniejącym już
przekładem KsSyr. Tekst natchniony uzupełniał on notami, które z dopiskiem alias występowały w
tekście (KsSyr 1535) lub na marginesach w KsSyr (1541). Oto dwa przykłady:
Syr 9, 4:
KsSyr 1535
KsSyr 1541
Hist 1551
Hist 15??
Z skoczką (alias z tanecznicą) Z skoczką + niebyway usta- S skoczką albo z tanecznicą Z skoczką abo z tanecznicą
niebiway y ustawiczny
wiczny
niebyway ustawiczny
nie byway ustawiczny
(+ alias z staniecznicą)
Syr 10, 28:
KsSyr 1535
KsSyr 1541
Hist 1551
Słudze smyslnemu wolny Słudze smyslnemu wolni + brak tekstu
(alias synowie) będą służyć
będą służyć
(+ alias synowie)
Hist 15??
Słudze zmyślnemu wolny
abo synowie będą służyć
Z włączenia not do tekstu można wnioskować, że autor korzystał z KsSyr 1535, gdzie noty
alias zostały umieszczone w nawiasach i włączone w tekst natchniony.
Odwoływanie się Pussmana do Biblii w wyżej ukazany sposób można potraktować jako
świadectwo dużego znaczenia Pisma Świętego w kształtowaniu życia społecznego w połowie
XVI w. w Polsce.
5. Jeśli chodzi o teksty z Rdz, to stanowią one uzupełnienie utworu pozabiblijnego, któremu
w oryginale brakowało opisów stworzenia i upadku. Komponując swoje dzieło Pussman posługiwał
się istniejącym już przekładem Pisma Świętego.82
Część biblijna zawiera drobne dodatki i modyfikacje, które podobnie jak w Józ 1530 miały
pomóc czytelnikowi w lekturze duchowej.83
6. Hist w obydwu zachowanych do dziś renesansowych wydaniach ma format małej ósemki
(ok. 150 x 100 x 5 mm dla Hist. 1551). Hist 1551 liczy 20 nlb. kart, z których dziś brak k. E 384.
Z Hist 15?? zachowały się tylko k. C1-D4 oraz E1-3, a więc 11 mocno zniszczonych kart. Książki
były składane z półarkuszy liczących po 4 k. W Hist 1551 jest ich 5 (A-E4)85.
7. Hist 1551 zawiera:
Stronę tytułową (k. A1r), z podanym wyżej tytułem i adresem wydawniczym: „Drukowano w
Krakowie przez Hieronima Scharffenberga. 1551.‖
82
83
84
85
Zob. S. Dobrzycki, Z literatury..., art. cyt. s., 286-299; M. Adamczyk, Biblijno-apokryficzne narracje..., dz. cyt., s.50-52.
Zob. szerzej na ten temat: tamże, s. 66-67.
Druk ma mylnie sygnowane karty. Po D2 idzie E3, ale tekst jest ciągły. Właściwej karty E3 brak.
W sygnowaniu kart jest błąd: po D2 idzie E3.
— 116 —
Dedykację „Wielmożney Paniey a Paniey Jadwidze s Koscielca...‖ (k. A1v-3r).
Na k. A4v-E2v znajduje się główny tekst dziełka podzielony na rozdziały. Rozdziały 1-5 zawierają tekst z Rdz 1 – 3 przedstawiający historię biblijną do wypędzenia pierwszych rodziców z raju.
Rozdział 12 mieści tekst z Rdz 4 opowiadający historię Kaina i Abla. Reszta narracji to tekst
apokryfu umiejętnie zespolony z urywkami biblijnymi.
Na k. E4r-v w Hist 1551 i E2v-3v w Hist 15?? znajduje się dodatek: „Rzecży wybrane s ksiąg ktore
żową Eccleźiastik / cudne ku widzeniu‖ (wg Hist 1551).
8. Tekst Hist jest podzielony na rozdziały, które zaczynają się od wyróżnionych tytulików,
np.: „Historia pirwsza iako Pan Bog ktorego dnia co stworżył aż do siodmego dnia / a dnia siodmego odpocżynął y ten dźień błogosławił y poswięćił.‖ (Hist 1551, k. A3v). Oczywiście podział dotyczy całości dzieła i nie odpowiada rozdziałom biblijnym. We fragmentach z Rdz nie ma wyróżnionych wersów. W wyjątkach z Syr podano rozdziały, np.: „W położeniu IX‖ (Hist 15??, k. E2v),
„W położeniu dziewiątym‖ (Hist 1551, k. E4r). Po raz pierwszy w polskich drukach biblijnych spotykamy takie oznaczenie rozdziałów. W Hist 1551 tekst Syr jest drukowany w zwartej kolumnie,
tylko ze zwiększoną spacją między nowymi wersetami. W Hist 15?? każdy wers Syr zaczyna się od
nowej linii.
9. W Hist 15?? ilustracje nie zachowały się. W Hist 1551 jest 5 drzeworytniczych ilustracji do
tekstu (k. A3r, B1v, B4r, D1v, D2v – fot. 010).
10. W obydwu edycjach tekst główny został wydrukowany szwabachą (20 ww. = ok. 90 mm).
W tytulikach pojawia się fraktura większego stopnia (np. w Hist 1551 – 10 ww. = ok. 60 mm).
W Hist. 15?? teksty z Syr wytłoczono większą szwabachą (20 ww. = ok. 112 mm).
11. Tekst każdego z rozdzialików zaczyna się od inicjału. W Hist 1551 są to wersaliki frakturowe (11-13 mm), a w Hist 15?? wersaliki antykwowe z różnych kompletów (np. 8, 12, 13 mm).
12. Spośród elementów ułatwiających korzystanie z tekstu należy wspomnieć podział na rozdziały, który współgra z użyciem tytulików i inicjałów. Trzeba jednak zaznaczyć, że teksty biblijne
z Rdz nie zostały w żaden sposób wyróżnione, wprost przeciwnie, intencją autora było niezauważalne włączenie ich w apokryf. Inaczej jest w przypadku wypisów z Syr, gdzie zaznaczono rozdział,
z którego teksty pochodziły.
6. Księgi Jezusa Syna Syrachowego... w tłum. Piotra z Poznania (od 1535)
1. Dziś znamy dwie edycje tego dzieła. Pierwsza, zatytułowana Księgi Jezusa syna Syrachowego Ecclesiasticus rzeczone, które wszytkich cnót naukę zamykają w sobie. Obecnie unikat tej
— 117 —
edycji znajduje się w Bibliotece Uniwersyteckiej w Uppsali (fot. 011-012).86 Nie posiada on kolofonu, który podawałby drukarza i dokładną datę druku. List dedykacyjny pisany był przez tłumacza
w lutym 1535 r., co pozwala przyjąć, że książka w tym roku ujrzała światło dzienne. Za Pilchowskim i Lelewelem przyjmujemy, że drukarzem książeczki był Ungler 87. Drugie wydanie wyszło u
Wietora w 1541 r. (fot. 013-014). 88
2. Tłumacz KsSyr, Piotr z Poznania, urodził się na początku XVI w. w rodzinie mieszczańskiej, kształcił się w Akademii Lubrańskiego i w Akademii Krakowskiej. Po uzyskaniu stopnia magistra w latach 1537-40 podjął w Krakowie wykłady nauk wyzwolonych, po czym udał się do
Włoch na studia medyczne, które zakończył w 1543 r. uzyskaniem dyplomu doktorskiego. Po powrocie objął katedrę medycyny na krakowskiej uczelni. Od roku 1548 rozpoczął służbę na dworze
Zygmunta Augusta jako jego osobisty lekarz i towarzyszył mu aż do śmierci w 1572 r. Piastował
wiele godności kościelnych, był kantorem przemyskim, kanonikiem krakowskim i sandomierskim.
Zmarł w 1579 r.89 Tych kilka informacji o tłumaczu Ecclesiasticusa wystarczy, aby uświadomić
sobie, że mamy do czynienia z człowiekiem epoki odrodzenia, wszechstronnie wykształconym,
obeznanym z kulturą Italii i zapewne rozmiłowanym w klasyce oraz w Biblii.
3. Ogólna prezentacja osoby tłumacza oraz sam tytuł dzieła, które wszytkich cnót nauke zamykają w sobie, każe umieścić je w tym samym nurcie poszukiwania starożytnej mądrości i dobrych
wzorów wychowawczych, co Eccl 1522. Zresztą obie księgi biblijne posiadają podobny mądrościowy charakter.
Tłumacz w dedykacji ujawnia genezę swojej pracy:
Uczyniłem na żądanie waszej miłości, panie mój łaskawy, iżem przełożył z łacińskiego na polskie, pilnością jakom nawiętszą mógł, Ecclesiasticum, chcąc się jako i wszelką inszą zasługą W. M. zachować (k. A2r).
4. Swoją pracę przekładową tłumacz zadedykował Slachetnemu i sławętnemu Panu Janowi
Lubomelskiemu... (k. A2r), szlachcicowi herbu Zadora, który należał do najzamożniejszych i najbar-
86
87
88
89
Korzystam z mf. BN ZSD 130. Druk notowany jest w: PVUps, s. 13, poz. 222 oraz Pilch., s. 62, p. 53. Sygn.: Up BU
55.XI.136. Edycji tej długo nie znano i tylko podejrzewano jej istnienie. Wspominał o niej J. Lelewel (Lelew. I, s. 110),
kiedy pisał: Jest podobieństwo, że tłómaczenie Jezusa Syracha ksiąg 1536 i przekład na Polski język Miechowity ksiąg o
Sarmacji 1535, że były własnością Unglera officyny przez Vjetora 1541 i Szarfenberga 1545 przywłaszczoną. J. S. Bandtkie (Hist. dr. KP I, s. 110) i W. Maciejowski (Maciej. III, s. 336-337 oraz notatkę w egz. KsSyr 1541 z BK na 2 str. wewnętrzej, pierwszej okładki, sygn. Cim.O.286) byli zdania, że KsSyr miały nie jedno wydanie. Esrteicher (XXV, s. 99)
pominął milczeniem powyższe zdanie Lelewela, datując wyd. 1 KsSyr na r. 1541. Natomiast G. Korbut (Literatura polska, Warszawa 1929, t. I, s. 110. 117 przyjmuje za datę wydania rok 1535) podał: Domniemanego pierwszego wydania z r.
1535 nie odszukano. NK III, s. 133: Unikat ed. 1535 (nie znany Estr.) Bibl. Uniw. Uppsala.
Egz. uppsalski KsSyr jest wyd. 1 KsSyr, czyli wcześniejszym od KsSyr 1541, świadczą o tym: układ karty tytułowej,
skład typograficzny i ortografia dzieła oraz dodanie Modlitwy Pańskiej, która w drugim wyd. dla większej czystości treściowej dzieła, jak również ze względów opisanych przez Lelewela, została z pewnością opuszczona. Większość powyższych informacji, zob. Pilch., s. 21.
Pilch. przyjmuje, że dziełko wyszło w 1536 u Unglerowej. Jednak data pod listem dedykacyjnym pozwala z pewnością
przyjąć rok 1535 i przypisać dzieło Unglerowi, który zmarł rok później.
Korzystam z wyd. z r. 1541: BU Wr 328626, Ossol. XVI.O.632. Z tej też ed. pochodzą poniższe cytaty.
NK III, s. 132-133; ChS, s. 386-387.
— 118 —
dziej szanowanych obywateli Lublina (do dziś w Lublinie jedna z ulic nosi jego imię). W latach
1532-1534 i 1535/6 był burmistrzem Lublina. O szacunku wobec jego osoby świadczy fakt, że
księgi miejskie nazywały go nobilis et honorabilis oraz spectabilis ac famatus (por. pol. i łac. dedykację z KsSyr 1541, k. A1v-2r). Dokumenty źródłowe zanotowały, że w latach 1535 i 1541 zdobył
się on na piękne gesty wobec miasta, najpierw odsprzedając swoją ziemię na rozbudowę szpitala
Świętego Ducha, o którego utrzymanie później zabiegał, a następnie odstępując swój folwark dla
rozszerzenia wygonu miejskiego.90 Być może z tymi wydarzeniami należy wiązać dedykacje obydwu wydań KsSyr. Zauważmy, że autor przekładu interesował się medycyną i mógł być zainteresowany pierwszym rozbudową szpitala.
W tej samej dedykacji, po raz pierwszy w polskim druku biblijnym, znajdujemy prośbę o
wzięcie w obronę dedykowanego dzieła:
W. M. ofiaruję, prosząc, aby W. M. błędy i niedostatki w dobre obracał, tudzież i od nieprzyjacieli złorzeczących bronił (k. A2r).
Być może są to echa docierającego do Polski zamętu reformacyjnego, który wzbudził nieufność wobec biblijnych przekładów na języki narodowe.
5. Argumenty umieszczone przed poszczególnymi rozdziałami KsSyr 1541 podają nie tylko
treść, ale również starają się ukierunkować lekturę według klucza chrystologicznego, np. w argumencie do Syr 1 czytamy:
O trojakiej mądrości Boskiej i początku jej. O wcieleniu Syna Bożego. O chwale bojaźni Boskiej. A iż sprawiedliwość jest stopień ku mądrości (k. A4r).
Chrześcijański punkt widzenia zaciążył na rozumieniu innych miejsc. Np. tekst Syr 17, 21-31
mówiący o nawróceniu i szczerości wobec Boga streszcza słowami: ...o pokucie, o spowiedzi
(k. E7r). Podobnie jest w streszczeniu Syr 38 (k. M1v).
6. KsSyr 1535 wydrukowany in octavo zawierał 144 nlb. k., czyli 18 ark. (sygn. A-S8)91. KsSyr 1541 ma również format małej ósemki (ok. 159 x 100 x 16 mm dla egz. Ossol.) i składa się z
15 składek po 8 kart, ostatnia składka Q liczy 4 karty (sygn. A-P8, Q4). Razem pełny druk posiada
124 nlb. k. (15,5 ark.).
7. Edycja z 1541 zawiera:
Stronę tytułową z rotundowym nadrukiem: „Xiegi Jesusa Syna Syrachowego Eklesiastycus:
rzeczone: ktore wssytkich cnot nauke zamykaia wsobie‖ (k. A1r).
Wiersze łacińskie ad candidum lectorem oraz na herb Lubomelskich (k. A1v).
Tekst dedykacji polskiej (k. A2r).
90
91
Zob. S. Paulowa, Lubomelski Jan, PSB XVII, s. 622.
Pilch., s. 62, p. 53. Obecnie brak k. S8. Są błędy w sygnowaniu kart, np. po A2 idzie B3, A4.
— 119 —
Tekst Syr (k. A2v-Q3v). Pod tekstem adres wydawniczy: „Wybiyano w Krakowie przez Yeronima Vietora: Lata Bożego: M: D: Xli.‖
KsSyr 1535 zawiera dodatkowo na k. S7-8 „Modlitwę Pańską‖ z krótkim komentarzem św.
Bernarda.
8. W KsSyr 1541 obok kolumny z tekstem głównym na wielu kartach znajdują się noty marginalne tłoczone zawsze na zewnętrznym marginesie. Można wyróżnić tu trzy rodzaje not:
Konkordancje, np.: Pro.1; Psalm. xxxvi; psal.33; psa.140; Exo.20; Deut.5; Mat.15; Math.25;
Mar.7; Gene.2; Ro.13, itd. Jak widać, autor przyjął jako skróty pierwsze litery łacińskich nazw
ksiąg biblijnych i obok nich podawał cytowany rozdział. System ten jest jeszcze nieuporządkowany i niekonsekwentny.
Noty podające warianty przekładowe (typu alias). Autor na marginesie podaje inne niż użyte
w tekście głównym słowa polskie, które nasuwają mu się jako odpowiedniki słów łacińskich.
Noty te są poprzedzone słowem alias. Tekst główny został tu połączony z notą przy pomocy
znaku „+‖. Np. k. F6v. I3v:
Człowiek mądry będzie milczał aż do czasu: ale iurny + y
nieopatrzny nie będzie patrzał czasu...
+ alias zły
Dęga + biczowa czyni sinosć...
+ alias plaga
Noty typu alias pełnią czasem funkcję komentarza, np. k. A6v, O3r:
...niekwap sie ku czasu obwiedzenia : + ...
A Izaakowi takież uczynił dla Abrama oyca iego: Błogosławieństwo wssytkiego ludu dał mu pan bog: a swiadectwo
swoie utwierdził na głowę Jakobowę: Uznał go w błogosławieństwie swoim + y dał mu dziedzictwo y oddzielił mu częsć w dwanascie pokoleniu: y zachował mu ludzie miłosierdzia
naydujące łaskę przed oczyma wssytkiego ciała: +
+ alias śmierci
+ alias poznał go być
godnym błogosławieństwa swego
+ alias ludu
Jeden raz w książce pojawia się nota krytyczna (k. G4r):
Myslenie smyslnego na wsselki czas ani boyaźnią bywa pogorssone: Jako plewy na wysokości: a wapno bez przyprawy
położone na przeciwko wiatrowi niezostaną: tak y serce
boiaźliwe w mysleniu ssalonego naprzeciwko nawałnosci
boiaźni nieprzeciwisie
na tym miescu nie iednako
iest w wssit kich bibliach
KsSyr 1541 jest pierwszym drukiem biblijnym, w którym konsekwentnie zastosowano noty
marginalne. Co prawda już w Tob 1539 spotykamy noty marginalne, ale tylko na kilku pierwszych
kartach. W KsSyr 1535 nie ma not na marginesach, gdyż zostały one umieszczone w nawiasach w
kolumnie głównej. Nota krytyczna w KsSyr 1535 zajmuje osobny akapit w kolumnie głównej i nie
została nawet umieszczona w nawiasach, stąd jej obecność można wykryć tylko po zapoznaniu się z
treścią akapitu (por. fot. 012 i 014).
— 120 —
Sam tekst biblijny podzielony został na rozdziały, w których wyodrębniono poszczególne tematy stosując akapity. Każdy z rozdziałów poprzedzony jest wycentrowanym napisem „Argumentum.‖, pod nim następuje argument, po odstępie oznaczenie rozdziału, np.: „Caput xlv‖, a niżej
tekst natchniony. Początki rozdziałów są dobrze widoczne.
9. W KsSyr 1541 występuje tylko jedna ilustracja drzeworytnicza, którą jest niewielkich rozmiarów (23 x 20 mm) herb Lubomelskich – Zadora (k. A1v). W KsSyr 1535 ilustracji brak.
10. Tekst biblijny i argumenty w KsSyr 1541 wytłoczono frakturą (20 ww. = ok. 110 mm).
Noty marginalne frakturą mniejszą (20 ww. = ok. 88 mm), a napisy „Argumentum‖ i „Caput‖ frakturą większą. Sporadycznie w nagłówkach i na stronie tytułowej pojawia się duża rotunda (20 ww.
= ok. 262 mm). Teksty łacińskie odbito antykwą i kursywą. Tekst główny w KsSyr 1535 tłoczony
był również frakturą. Sporadycznie pojawia się w książce rotunda (np. w komentarzu do Ojcze
nasz).
11. W KsSyr 1541 rozdziały biblijne zaczynają się od inicjału rotundowego. Układ elementów: napis „Argumentum‖, argument, napis „Caput‖, inicjał, tekst, czyni bardzo dobrze widocznym
początek każdego z rozdziałów. KsSyr 1535 rozdziały zaczynają się tylko od rubryki ¶.
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z tekstu biblijnego na wyrywki należy wymienić omówione wyżej noty odsyłające oraz podział na rozdziały i akapity. Brak nagłówków,
karty nie są liczbowane.
7. Tobias Patriarcha Starego Zakonu... (od 1539)
1. Znane są trzy edycje tego dzieła. Pierwsze wydanie, pt.: Tobias Patriarcha Starego Zakonu z
łacińskiego języka na polski nowo a pilnie przełożony (Tob), ukazało się u Macieja Ostrogórskiego,
czyli Szarfenberga w 1539 r. (fot. 015-016), drugie u Unglerowej w 1540 (fot. 017), a ostatnie u Marka
Szarfenberga w 1545 (fot. 018). W 1881 W. Bartynowski wydał w Krakowie facsimile Tob 1539.92
2-3. Tłumacz księgi jest anonimowy.
Wspominaliśmy już o istnieniu w rękopisach przekładów tekstów biblijnych ST (Jdt i Dn 13),
które pełniły pod koniec XV i w XVI w. rolę tzw. „romansów religijnych‖ (zob. roz. III, A, 9).
W tej samej grupie należy umieścić tłumaczenie Tob.93
Książka, w przeciwieństwie do Józ 1530 i Hist, jest wiernym przekładem łacińskiego tekstu
biblijnego bez dodatków pozakanonicznych. Między edycjami są nieznaczne różnice w tekście,
92
93
Zob. E XXXI, 180-181. E zna tylko wyd. z 1539 i 1545. Egz. wyd. Unglerowej znajduje się w Ossol., zob. KSD XVI
Ossol., s. 694, poz. 2531, sygn. XVI.O.1016; Tob. 1545 zob. Ossol. XVI.O.660. Facsimile Tob. 1539 znajdują się w BJ
(Cim.752) oraz w Czart. (XVI.2256/I), różnią się one nieznacznie od oryginału: jest to odbitka minimalnie większa i nie
posiada wszystkich not marginalnych, które w egz. Tob. 1539 (Czart. XVI.1127/I) zostały przycięte przez introligatora.
Zob. J. Krzyżanowski, Romans..., dz. cyt., s. 24.
— 121 —
który wg Estreichera w Tob 1545 jest wygładzony w stosunku do Tob 1539. Między Tob 1540 a
1545 są tylko niewielkie różnice w ortografii. Porównując tekst Tob z późniejszymi tłumaczeniami
BL i BW okazuje się, że albo ci ostatni korzystali z Tob, albo też dysponowali tym samym źródłem,
z którego korzystał wydawca interesującego nas dzieła.94
4. Żadna z edycji przekładu nie posiadała dedykacji.
5. Argumenty podają tylko treść rozdziałów. Jedynym elementem, w jakiś sposób ukierunkowującym lekturę, są umieszczone na końcu modlitwy związane bezpośrednio z tekstem Tb. Twórcy
książki pragnęli, aby lektura doprowadziła czytelnika do zawierzenia Bożej opatrzności w chwili,
gdy ma on wyruszyć w podróż, a młodych ludzi pobudziła do modlitwy o znalezienie dobrej żony i
zawarcie szczęśliwego małżeństwa. Wyraźnie widać tu założony przez wydawców wychowawczy
cel omawianej książeczki. Sama fabuła Tb, jej kieszonkowy format i dołączona modlitwa o dobrą
podróż pozwalają przypuszczać, że była ona przeznaczona również dla osób podróżujących.
6. Wszystkie wydania Tob ukazały się w formacie małej ósemki (np. 159 x 102 x 7 mm dla
Tob 1545). Druki liczą 20 (Tob 1539, 1545) lub 32 (Tob 1540) nlb. k. (5 lub 8 półarkuszów x 4 k.).
Jest to więc mała kieszonkowa książeczka. Składki są sygnowane w następujący sposób:
Tob 153995, 1545: A-E4; Tob 1540: A-H4.
7. Wszystkie edycje zawierają: 1) główną stronę tytułową; 2) spis streszczeń każdego z rozdziałów: „Krotkie ogarnienie czo się zamyka we wssytkim Tobiassu.‖ (Tob 1539, k. A1v); 3) tekst
Tb; 4) na ostatnich kartach umieszczono dwie modlitwy związane z treścią Tb: „Gdy na drogę masz
iachać (!). Modlitwa.‖ oraz „Modlitwa dla sscżesliwego Manżeństwa.‖ (Tob 1539, ostatnie 2 k.).
Pod modlitwami adresy wydawnicze.
8. Tekst biblijny został podzielony na rozdziały, co zaznaczono przez tytulik tłoczony większym pismem, np.: „Capitula wtora.‖ (Tob 1539). W późniejszych edycjach jest: „Kapituła‖. Każdy
wers zaczyna się od nowej linii i poprzedzony jest rubryką.
Początkowe strony wszystkich edycji obok tekstu głównego posiadają noty drukowane drobniejszym pismem na zewnętrznych marginesach. Są one dwojakiego rodzaju: 1) 4 noty streszczające, np.: „Tobiasz w niewolą wzięty. Tobiasz miłosierny‖, „Tobiasz syna boga sie bac uczył‖
(Tob 1540, k. A3r-v); 2) 5 not odsyłających do miejsc paralelnych, np.: 4.krol.17, 3.Krolow.12,
3.krol.9 (Tob 1540, k. A3r-v). Noty te występują na k. A3-4, na k. C2v umieszczono notę ostatnią.
Wygląda to tak, jakby drukarz zamierzał wyposażyć całą książkę w podobne przypisy, ale w trakcie
składu wycofał się z tego pomysłu. Być może doszedł on do wniosku, że wystarczą streszczenia
rozdziałów umieszczone w spisie, a może miał techniczne problemy z drukiem na marginesach?
94
95
Zob. tamże, s. 179-180; NK I, 181. Por. też. M. Adamczyk, Biblijno-apokryficzne narracje..., dz. cyt., s.45-46. Dyskusje
na temat zależności tekstu Tob., BW i BL, zob. E XXXI, s. 181.
W Tob 1539 błędnie sygnowano dwie karty E2.
— 122 —
9. Jedynym materiałem ilustracyjnym są drzeworyty umieszczone na pierwszej karcie: piękna
renesansowa winieta architektoniczna z postaciami Adama i Ewy (Tob 1539, k. tyt. – fot. 015)96;
drzeworyt przedstawiający Tobiasza97 (Tob 1540, k. A1v).
10. Tekst biblijny został wydrukowany pismem gotyckim: szwabachą (20 ww. = ok. 90 mm
dla Tob 1539; 20 ww. = ok. 115 mm dla Tob 1540) lub frakturą (20 ww. = ok. 90 mm dla
Tob 1545). Tytuliki wytłoczono pismami większymi, a noty marginalne mniejszymi. W Tob 1539
w notach użyto również drobnej kursywy.
11. Inicjały występują sporadycznie, np. w Tob 1539 pierwszy z nich otwiera spis streszczeń,
drugi tekst natchniony, a ostatnie dwa teksty modlitw. W następnych wyd. jest podobnie.
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z tekstu na wyrywki należy wspomnieć o
spisie zawierającym streszczenia, notach marginalnych oraz oznaczeniach rozdziałów. Żadna z
edycji nie posiada numeracji kart ani stron, ale w tak małej książeczce z tekstem podzielonym na
rozdziały nie było to zbyt uciążliwe.
8. Ecclesiastes w tłum. Jana z Sanoka (1590)
1. Tytuł dzieła brzmi: ECCLESIASTES Księgi Salomona Króla Izraelskiego, po polsku Kaznodziejskie nazwane (fot. 019-020). Książka nie posiada adresu wydawniczego, tylko na karcie
tytułowej możemy przeczytać: „Roku Pańskiego / 1590. Piekarski druk ten przypisał A. Piotrkowczykowi.98
2. Tłumaczem księgi był Jan z Sanoka. Z wierszowanej dedykacji (k. A1v-2r) podpisanej: Jan z
Sanoka, sługa Słowa Bożego z Hoczwie i słów Niech cię Bóg mnoży, cieszy, o cny Senatorze ja prosząc mówię: Amen, w swym hoczewskim zborze, wnioskujemy, że tłumacz pełnił urząd pastora w
Hoczewie na Pogórzu w posiadłości Balów.99
Wiersz dedykacyjny zawiera pewne szczegóły z życia tłumacza:
Pierwszy skład wyorany na królewskim łanie
Daruje prosty oracz, o cny Kasztelanie.
Proszę, racz wdzięcznie przyjąć, z takową ochotą,
Z jakową ja daruję, nie gardź mą prostotą.
Ty książki kaznodziejskie Salomona króla
Oddaję z wdzięczną Różą z hieryjskiego pola.
96
97
98
99
Racz przyjąć ty książeczki w łaskawą obronę,
Gdyż idą na wędrowkę, tam w siradzką stronę.
Gdy doznam, czego żądam, a ja zaś chętliwszy
Do pługa z swym i z tykiem nie będę leniwyszy.
Iż się w mej powinności, a zwłaszcza w tej czuję,
Przetoć tak w tym cnym stanie od Boga winszuję (k. A2r).
Opis, zob. E XXXI, 180.
Drzew. nr 921, PT VII, s. 52, tab. 328.
Korzystam z egz. BK Cim.2490. E VIII, s. 90 i XXVII, s. 37 w ogóle nie podaje drukarza i miejsca druku. KBK, s. 50,
poz. 378 przypisuje druk A. Piotrkowczykowi. Zob. E XXVII, s. 37-38.
Zob. J. Łukaszewicz, Dzieje kościołów wyznania helweckiego w dawnej Małej Polsce, Poznań 1853, s. 338-339; Maciej.
III, s. 339; W. Hejnosz, Bal Michał, PSB I, s. 228. Szerzej na temat Balów i ich kalwińskich zainteresowań zob. T. Mańkowski, Hoczew i Balowie, „Miesięcznik heraldyczny‖, r. II, 1909, nr 8-9, s. 109-116; nr 11, s. 153-158; r. III, 1910, nr 10,
s. 133-138.
— 123 —
3-4. Swoje dzieło pastor zadedykował Andrzejowi Męczyńskiemu (†1603) lub też Męcińskiemu herbu Poraj (białej róży) z Kurożwał (Kurozwęk), kasztelanowi wieluńskiemu i staroście
brzeźnickiemu, posiadającemu wielkie dobra w Ziemi Sieradzkiej. Rodzina Męcińskich w końcu
XVI i na początku XVII w. przyłączyła się do reformacji, ale prędko „wyrzekła się herezji‖, jak
wówczas mówiono, popierając gorliwie Kościół katolicki. Andrzej należał do najgorliwszych zwolenników protestantyzmu z tej rodziny. W 1590 r. został kasztelanem wieluńskim. Zabiegał o zjednoczenie protestantyzmu polskiego. W roku 1599 synod w Wilnie ogłosił go opiekunem wszystkich
prześladowanych protestantów. Ożenił się on z Katarzyną Balówną z Hoczwi.100
Być może książka była darem złożonym magnatowi przez pastora z posiadłości jego małżonki z okazji otrzymania wieluńskiego kasztelaństwa.
Przekład pochodził więc z kręgów protestanckich, ale był tłoczony w oficynie katolika
A. Piotrkowczyka, co może wyjaśniać zatajenie adresu wydawniczego.
W wierszu Do Czytelnika tłumacz wyjaśnia pożytki płynące z lektury Ecclesiastesa oraz tłumaczy, dlaczego podjął się pracy nad przekładem:
Hieronim, on mąż święty, w wierze w sprawach zacny,
W naukach i w pisaniu doktor prawie znaczny,
Zaleca ty książeczki tam w swojey przedmowie,
Iże są pożyteczne, potrzebne w rozmowie,
Które sam często czytał przed Blezyllą świętą,
By marność tego świata okazał przeklętą,
Aby ją łatwiej przywiódł tam ku wzgardzie świata,
Gdzie człowiek bez nauki marnie trawi lata. [...]
Pokazał król Salomon w tych książkach trzy rzeczy:
By człowiek wszego stanu mógł to mieć na pieczy.
To naprzód, iże Mądrość nad wszystko zaleca,
A marność wszystkich rzeczy na świecie wylicza.
To gani, cokolwiek tu człowiekowi szkodzi,
A chwali i naucza, co się czynić godzi.
A o tym nade wszystkich on najlepiej trzyma,
Który się tu Bożego przykazania trzyma.
Ostatnie przypomina tu o Bożym sądzie,
By człowiek w grzechu nie zmarł i w sprośnym nierządzie. [...]
Czytajcież ty książeczki, o królowie zacni,
Czytajcież, o książęta, hetmani waleczni,
Czytajcież, ludzie mądrzy, księgi od mądrego,
Czytajcież kaznodzieje słowa uczonego.
Znajdzie tu wszego stanu, czego się ma trzymać.
Zda mi się, że czytając nie będzie mógł drzymać. [...]
Salomon mądry pisał, Hieronim przełożył.
Nie będzie mędrszy nad tych. Słuchaj, abyś tak żył.
Przjmże, czytelniku, ty książki z ochotą.
Nauka, Prawda w nich jest pisana prostotą (k. A2v).
Trzeba więc to dzieło umieścić, podobnie jak Eccl 1522 i KsSyr 1535, 1541 w nurcie humanistycznych zainteresowań biblijną mądrością starożytnych, która uczyła realnego spojrzenia na
życie i kazała pamiętać o przemijaniu spraw tego świata i Bożym sądzie. Warte podkreślenia jest tu
też zachęcanie do lektury ludzi wszystkich stanów.
5. Eccl 1590 nie jest dosłownym przekładem, ale wierszowaną parafrazą tekstu łacińskiego.
Nie jest to dzieło polemiczne.
6. Eccl.1590 został wydany w formacie 4° (ok. 191 x 150 x 8 mm). Cała książka liczy 18 nlb.
k. i składa się z trzech składek po 4 k. i jednaj 6-cio kartowej (sygn. A-C4, D6).
100
Zob. Niesiecki VI, s. 359. 366-367; Żychl. I, s. 166. 170; W. Dworzaczek, Męciński Andrzej, PSB XX, s. 493.
— 124 —
7. Edycja zawiera: stronę tytułową (k. A1r), dedykację z herbem Róża wraz z cytowanym wyżej wierszem (k. A1v-2r), wierszowaną przedmowę „Do Cżytelnika‖ (k. A2v-3r), tekst parafrazy Ecclesiastesa.
8. Układ elementów strony wyznaczony jest przez ramkę. W górnym oknie jest nagłówek:
„Kśięgi Salomona || Krola Izrahelskiego‖. Centralną część ramki (okno 135 x 100 mm) wypełnia
tekst główny.
W tekście Księgi zachowano podział na rozdziały. Każdy rozdział jest poprzedzony centrowanym i wyróżnionym przez odstępy napisem, np. „CAPVT. II‖, pod nim znajduje się łaciński incipit rozdziału, a niżej następuje tekst parafrazy. Tekst nie posiada numeracji wersów, są one tylko
umieszczone w stychach właściwych dla poezji.
9. Materiału ilustracyjnego związanego z tekstem głównym brak. Jest tylko herb Róża
(71x57 mm) związany z dedykacją i plecionki ozdobne.
10. Tekst biblijnej parafrazy wytłoczono szwabachą (20 ww. = 80 mm), a tytuliki rozdziałów
i łacińskie incipity antykwą.
11. Każdy rozdział rozpoczyna się od ozdobnego inicjału, który współgra z tytulikami numerującymi rozdział i łacińskimi incipitami. W ten sposób układ tytulików i łac. incipitów drukowanych antykwą, odstępów, inicjałów i parafrazy tłoczonej szwabachą służy podziałowi i przejrzystości tekstu głównego. Początki rozdziałów są bardzo dobrze widoczne.
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z tekstu należy wymienić wspomniany już
podział tekstu na rozdziały. Innych elementów brak, bądź nie ułatwiają one wyrywkowego korzystania z książki (np. nagłówki nie podają numerów rozdziałów). Zresztą w tak niewielkiej publikacji elementy te nie są konieczne.
9. Tobiasz w tłum. W. Ulatowskiego (1615)
1. Dzieło pt. Tobiasz z Pisma Świętego wyjęty, polskim wierszem napisany przez Ks. Wojciecha Ulatowskiego..., ukazało się w 1615 r. in 4° w oficynie Szymona Kempiniego w Krakowie.
Znane jest tylko jedno wydanie tego przekładu (fot. 021-022).101
2. O tłumaczu Tob 1615 wiadomo tylko tyle, że był paulinem, zakonnikiem i profesem częstochowskim, jak podpisał się pod dedykacją (k. A3v).
Tekst przekładu jest bardzo luźną parafrazą Tb. Oto niewielka próbka tekstu (Tb 2, 10-14) w
zestawieniu z przekładem z BW 1599:
101
Korzystam z egz. Kr PAN 13436. Zob. E XXXII, s. 21; Maciej. III, s. 608.
— 125 —
Przyda się z tej roboty, gdy był spracowany,
Położy się w swym domu podle samej ściany,
Ażci z gniazda z podstrzesza gnój jaskółczy spadnie,
Zmorzonemu twardym snem na oczy przypadnie.
Stąd staruszek już letni wpadł w wielką ślepotę,
On przecie nie narzekał na taką chromotę,
Lecz Bogu dobrorzeczył za to nawiedzenie,
Opak tego nie sądząc, tylko miał cierpienie,
Biorąc przykład z Jobowej dziwnej cierpliwości,
Jakiej go zaś Bóg potym nabawił radości.
I trafiło się, że jednego dnia, będąc spracowany z pogrzebu,
przyszedszy do domu swego porzucił się podle ściany i
zasnął, a z gniazda jaskółczego, gdy spał, gorący gnój upadł
na oczy jego i zstał się ślepym. A tę pokusę dlatego Bóg nań
przepuścił, żeby potomkom był dan przykład cierpliwości
jego jako Hioba świętego. Bo gdyż z młodości swej zawżdy
się Boga bał i strzegł przykazania jego, nie zasmucił się
przeciw Bogu, że plaga ślepoty potkała go, ale nieporuszony trwał w bojaźni Bożej, dziękując Bogu przez wszytkie
dni żywota swego.102
3. Podobnie jak w omówionych wyżej wydaniach Tob z połowy XVI w., tak i tu celem tej
pracy było podanie wiernym wzoru do naśladowania. Mamy więc do czynienia z celem wychowawczym. O swoich intencjach wspomina w liście dedykacyjnym sam autor przekładu:
Z dawna się to zachowywało, Wielmożny Miłościwy Panie, że zacne sprawy i dzieje tych ludzi, którzy się w jakich rzeczach wspaniałych i dzielnych obierali, na potomne czasy na piśmie podawane były, aby ludzie następujących wieków mieli skąd wzór podobnych przykładów i obyczajów brać. [...]
Toż mi też na myśl przyszło uczynić, Miłościwy Panie, gdym sobie uważał wysokie cnoty Tobiasza Patriarchy
świętego i dziwne postępki Boskie z nim, żeby, one osobno zebrał, aby tym wiadomsze jego zacne sprawy ludziom były, im są oddzielnie od inszych Biblijej pism spisane (k. A2r-v).
4. Swoją pracę Ulatowski zadedykował Stanisławowi Koniecpolskiemu. Książeczka miała
być darem nie tylko dla Stanisława, ale też dla całego rodu Koniecpolskich za ich zasługi dla ojczyzny i Kościoła. W sposób szczególny tłumacz akcentuje życzliwość Koniecpolskich wobec zakonu
paulinów (k. A2v-3v).
5. Jeśli chodzi o proponowany sposób interpretacji i lektury tekstu, to należy powiedzieć to,
co zawsze przy parafrazach, które ze swej natury zawierają element interpretacyjny. Poza tym praktyczny sposób lektury wyznacza wychowawczy cel książki. Na stronie tytułowej tłumacz umieścił
zawołanie, którym pragnie zachęcić czytelników do naśladowania pobożnego Tobiasza: Bona est
oratio cum elæmosina magis, quam Thesauros auri recordere.
6. Książka wyszła w formacie quarto, liczy 20 nlb. k. czyli 5 ark. (sygn. A-E4). Badany egz.
ma w broszurowej oprawie wymiary 174 x 145 mm.
7. Książka zawiera: stronę tytułową (k. A1r), herb Koniecpolskich i wiersz Na starożytny
Klejnot Ich PP. Koniecpolskich (k. A1v), list dedykacyjny (k. A2r-3r), tekst parafrazy (k. A4r-E4r).
8. Tekst jest podzielony na stychy ułożone jeden pod drugim, bez żadnych przerw. Tłumacz
zachował podział na rozdziały zaznaczone przy pomocy rączki przy wierszu, który odpowiada początkowi nowego rozdziału biblijnego. Numerów rozdziałów nie podaje.
Całość jest rozłożona w prostej ramce. W oknie górnym jest nagłówek kolumnowy: „Præfacya. || Præfacya.‖ – przy liście dedykacyjnym; „Tobiasz. || Tobiasz.‖ – przy parafrazie. Pod tekstem
głównym, w otwartym oknie, umieszczono sygnatury kart i kustosze.
102
Korzystam z gotowej transkrypcji: Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1599 r., transkrypcja i wstęp J. Frankow-
— 126 —
9. Jest tu tylko jedna ilustracja: herb Koniecpolskich związany z dedykacją.
10. Tekst główny wytłoczono szwabachą (20 ww. = 110 mm), a list dedykacyjny kursywą
(20 ww. = 115 mm).
11. Inicjałów ozdobnych użyto dwukrotnie: antykwowe „Z‖ otwiera list dedykacyjny, a gotyckie „C‖ tekst parafrazy.
12. Poza wspomnianymi już rączkami wyznaczającymi partie tekstu, odpowiadające biblijnym rozdziałom, elementów ułatwiających korzystanie z druku brak.
10. Przekłady i edycje niezachowane
Opisane wyżej druki z polskimi przekładami Pisma Świętego nie stanowią kompletu. Musimy
założyć, że zarówno przekładów biblijnych, jak i ich edycji było więcej, ale się nie zachowały.
Uwaga ta dotyczy szczególnie druków drobnych, które łatwo ulegały zagubieniu i zniszczeniu (np.
Józ 1540; Hist 1543).
Z bibliografii wiemy przynajmniej o jednym przekładzie, który nie dotarł do naszych czasów.
Było to tłumaczenie Hi dokonane przez Lubelczyka (Kraków, M. Wirzbięta, 1559) 103: Joba onego
sprawiedliwego męża cierpliwość i wiara, nowo po polsku przełożona, z ksiąg pisma Bożego wyjęta. Edycja ta była znana z nietypowego podpisu tłumacza: LUBy EvangeLii CZYtelniK.
B. PSAŁTERZE I PSALMY
Opisując polskie druki biblijne zawierające psalmy, zajmiemy się najpierw, w porządku chronologicznym, edycjami całej Księgi Psalmów (p. 1-11). Następnie zaprezentujemy wydania pojedynczych psalmów i ich zbiorów (p. 12), a na końcu (p. 13) poświęcimy trochę miejsca psalmom
przedrukowywanym w innych dziełach. Do prezentowanego w niniejszym punkcie materiału włączymy również przedruki Księgi Psalmów z wydań całych Biblii (PsB, PsTryd, PsBG), gdyż pod
względem edytorskim stanowią one odrębny przedmiot badań.
Omawiając poszczególne dzieła zatrzymamy się najpierw na aspekcie bibliograficznohistorycznym (nry 1-5), a następnie na aspekcie typograficzno-funkcjonalnym (nry 6-12).
——–
ski, wyd. 2, Warszawa 1999.
103
E XVIII, 604-605; PT X, s. 5; NK II, s. 458.
— 127 —
1. Psałterz krakowski (od 1532)
1. Najstarszy drukowany po polsku psałterz, nazywany Psałterzem krakowskim, wyszedł in 8°
w 1532 r. pt.: Psałterz albo kościelne śpiewanie króla Dawida, nowo pilnie przełożony, z łacińskiego języka w polski, według szczerego tekstu (fot. 023). Kolejne wydanie ukazało się w 1535 r. również in 8° (fot. 024). Obydwie edycje są bardzo podobne do siebie, obydwie wyszły z oficyny Wietora, który podpisał się tylko pod drugim wydaniem.104 Estreicher notuje jeszcze jedno wydanie
tego psałterza z 1535 r. w dwunastce105, powołując się na Jochera (p. 2374) i Maciejowskiego
(Piśm. I). Spośród innych bibliografów Bandtkie zna tylko edycję z 1532 r.106, a Wiszniewski, mieszając dane o dwóch pierwszych edycjach, nie wspomina o wydaniu w dwunastce107. Sam Estreicher wydania in 12° nie widział, gdyż lokalizując jego egzemplarz w Bibliotece Uniwersyteckiej w
Warszawie, stawia przy oznaczeniu biblioteki znak zapytania. Brückner o trzecim wydaniu PsKr
pisze, że jego istnienie jest nieco wątpliwe108. Prowadzone dla celów niniejszej pracy poszukiwanie
wspomnianego przez Estreichera egzemplarza w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego oraz
przez centralny katalog starych druków BN zakończyło się fiaskiem. Jeżeli więc taki egzemplarz
kiedykolwiek istniał, to dziś należy go uznać za zaginiony.
2-3. Na temat genezy i twórców PsKr wypowiadał się A. Brückner, podając do dziś aktualne
wyniki badań. Uważał on, że interesująca nas książka to drukowana wersja zmodernizowanego w
latach 1470-80 średniowiecznego prapsałterza polskiego (Psałterza sądeckiego), wspólnego źródła
dla PsF i PsP. Do takich wniosków doszedł Brückner porównując z PsKr z PsF, PsP i Modlitwami
Wacława.109 Nie jest to więc, jak głosi tytuł, nowy przekład, ale edycja starego tekstu zmodernizowanego ok. 60 lat wcześniej.
Według Brücknera, pochodzący z drugiej połowy XV w. rękopis postanowił wydać Wietor,
najpierw jednak zlecił nieznanemu dziś redaktorowi poprawienie tekstu. W PsKr można więc wyróżnić podwójną modernizację: 1) dotyczącą języka (pisownia, fleksja, słownictwo), wprowadzoną
przez autora rękopisu ok. 1470 r.; ten sam redaktor podjął również próbę częściowego uzgodnienia
tekstu średniowiecznego z Vlg; 2) dotyczącą ortografii i przygotowania rękopisu do druku, wykonaną przez anonimowego redaktora na początku lat 30-tych XVI w.110
104
105
106
107
108
109
110
Zob. E XV, s. 66. Korzystam z PsKr 1532 – BJ Cim.907 oraz fragm. korektowego odbicia BJ Cim.vol.25; PsKr 1535 –
Ossol. XVI.O.1021; Kr PAN 62 oraz z przedrukowanej podobizny całości egz. krakowskiego: Psałterz albo kościelne
śpiewanie króla Dawida (tzw. Psałterz krakowski), Biblioteka Tradycji Literackich, nr 25, Kraków 1999.
E XV, s. 66.
Hist. dr. KP I, s. 436-439.
Wiszn. VI, s. 481-482.
A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 274.
Korzystamy tu z dwóch podstawowych prac o PsKr: Psałterze polskie..., art. cyt., s. 274-318; Literatura religijna..., dz.
cyt., t. II, s. 18-31.
Por. M. Cybulski, Staropolskie przekłady Psałterza, „Rozprawy Komisji Językowej ŁTN‖, t. XLI, 1996, z. 1, s. 54-58.
— 128 —
Na jak wielką samodzielność zdobyli się twórcy PsKr? Brückner uważał, że wkład osób
przygotowujących druk był niewielki, trzymali się oni kurczowo literalnego sposobu przekładu,
nieznacznie tylko odstępując od starej wersji. Poprawki wniesione przez piętnastowiecznego modernizatora wg Brücknera naśladują niewolniczo nawet łacińskie konstrukcje zdań 111. Jeszcze
mniejszy wkład przyznaje Brückner redaktorowi druku. Twierdzi, że tytuł wydania kłamie bezczelnie, nie „nowo pilnie przełożony”, lecz nowo pilnie przepisany brzmieć powinno112. M. Kossowaka
była podobnego zdania, twierdząc, że jako typ pracy PsKr nie wnosi nic nowego113. Najnowsze jednak badania przemawiają za większą inwencją twórczą obydwu redaktorów, dowodząc, że wydrukowana przez Wietora wersja jest etapem przejściowym między średniowieczną a renesansową
metodą przekładu tekstów biblijnych114.
Kim był pierwszy modernizator? Dokładnie nie wiadomo. Brückner umieszcza go w środowisku ówczesnego Uniwersytetu Krakowskiego lub wśród bernardynów. Obydwa środowiska pod
koniec XV w. dały dowody swojej troskliwości o język narodowy115. Na temat drugiego redaktora
nie mamy informacji.
4. Żadne z wydań nie posiada dedykacji.
5. Niektóre psalmy z PsKr zostały wyposażone w argumenty, które podają na ogół historyczny kontekst powstania utworów, a więc uczą literalnej interpretacji Biblii. Wyjątkowo można tu
spotkać wskazówki służące egzegezie moralnej (tropologicznej) i alegorycznej (widzącej w psalmach zapowiedź wydarzeń nowotestamentalnych). Na uwagę zasługują argumenty podające przeznaczenie psalmów. Np. przy Ps 15: ...jest dobry ku przeżegnaniu; przed Ps 19: Mów ji za kapłana,
kiedy mszej słuchasz itd.116 Porównując argumenty PsKr z PsP, mamy tu chyba do czynienia z pewnym zubożeniem proponowanego sposobu interpretacji117.
6. PsKr drukowano in 8° (np. 151x105x 23 dla Ossol. XVI.O.1021 w oprawie). Edycje złożone są z 8 składek po 4 k. i 14 po 8 kart (sygn: +4, A-E8, F4, G-H8, J-O4.8, P8, Q4, R8, S-X8.4; w sygn.
PsKr 1532 są błędy w skł. U). Każda z nich zawiera po 144 k. (18 ark.). Była to więc książeczka
małych rozmiarów właściwych dla modlitewników. Obydwa wydania różnią się tylko nieznacznie
składem i pisownią. W drugiej edycji Wietor poprawił niektóre z błędów drukarskich pierwodruku.
7. Przykładowo podajemy zawartość wydania z 1532 r.:
Główna strona tytułowa (k. +1r).
111
112
113
114
115
116
117
A. Brücker, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 306.
Tamże, s. 292-293.
Koss. I, s. 86.
Por. E. Woźniak, Cechy charakterystyczne polskiego tłumaczenia Psałterza krakowskiego, „Rozprawy Komisji Językowej
ŁTN‖, t. XLI, 1996, z. 2, s. 75-96.
Zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 307.
Zob. szerzej: tamże, s. 275-276; M. Cybulski, Staropolskie przekłady, art. cyt., s. 53-54. Tam też więcej przykładów.
Por. Psałterz albo kościelne śpiewanie..., dz. cyt., s. 297.
— 129 —
„Regestr psalmow alb (!) iako porzędu idą psalmy według liczby tu naydżiesz y podług licżby
listu na ktorym iest położon‖ (k. +1v-4v);.
Zasadnicza część książki zawiera tekst psalmów i pieśni (k. 1-140r), które ułożone są podobnie jak
w innych psałterzach i brewiarzach z tego okresu118. Tabela 2. zestawia układ psalmów w łacińskim
Breviarium Cracoviense z 1538 r.119 z układem PsKr 1532.
Tabela 2. Układ psalmów w Breviarium Cracoviense (1538) i Psałterzu krakowskim (1532)
Brev. Crac. 1538
PsKr 1532
Ps 1 – 20
Te Deum
zob. cz. X
Psalmy wspólne jutrzni
Ps 92; 99; 62; 66;
Kantyk trzech młodzieńców – Dn 3
zob. cz. X
Ps 148 – 150;
Benedictus – Łk 1
Psalmy na prymę
Ps 21 – 25; 53; 117
Cz. VIII:
Ps 118 ab gd
Ps 118 ab gd
Symbol św. Ahanazego
zob. cz. X
Psalmy na tercję
Ps 118 hw zy xj
Ps 118 hw zy xj
Psalmy na sekstę
Ps 118 kl mn s[
Ps 118 kl mn s[
Psalmy na nonę
Ps 118 pc qr vt
Ps 118 pc qr vt
Psalmy nokturnu ferii II pon.
Ps 26 – 37; 50
Cz. I: Ps 1 – 37;
Pieśń Izajasza – Iz 12
Iz 12, 1-6
Psalmy nokturnu ferii III wt.
Ps 38 – 41; 43 – 49; 51; 42
Cz. II: Ps 38 – 51;
Pieśń Izajasza – Iz 38
Iz 38, 10-20
Psalmy nokturnu ferii IV śr.
Ps 52; 54 – 61; 63; 65; 67; 64
Cz. III: Ps 52 – 67;
Pieśń Anny – 1 Sm 2
1 Sm 2, 1-10
Psalmy nokturnu ferii V czw.
Ps 68 – 79
Cz. IV: Ps 68 – 79;
Pieśń Mojżesza – Wj 15
Wj 15, 1-19
Psalmy nokturnu ferii VI pt.
Ps 80 – 96; 142
Cz. V: Ps 80 – 96;
Pieśń Habakuka – Ha 3
Ha 3, 1-19
Psalmy nokturnu sobotniego
Ps 97 – 108; 91
Cz. VI: Ps 97 – 108;
Pieśń Mojżesza – Pwt 32
Pwt 32, 1-43
Psalmy nieszporów niedzielnych
Ps 109 – 113
Cz. VII: Ps 109 – 117;
Magnificat – Łk 1
Psalmy nieszporów ferii II pon.
Ps 114 – 120
Cz. IX: Ps 119 – 150;
Psalmy nieszporów ferii III wt.
Ps 121 – 125
Cz. X:
Psalmy nieszporów ferii IV śr.
Ps 126 – 130
Pieśń trzech młodzieńców – Dn 3, 57-88
Psalmy nieszporów ferii V czw.
Ps 131 – 136
Benedictus – Łk 1, 68-79
Psalmy nieszporów ferii VI pt.
Ps 137 – 141
Te Deum
Psalmy nieszporów sobotnich
Ps 143 – 147
Symbol św. Atanazego
Układ PsKr podano w takiej kolejności, aby ukazać podobieństwa z brewiarzem. Kolejność poszczególnych partii PsKr
zaznaczono, numerując kolejno bloki tekstu. Numeracja wg Vlg.
Psalmy nokturnu niedzielnego
Jak widać z tabeli 2., redaktorzy z jednej strony zachowali kolejność 150 psalmów, ale równocześnie umieszczając w odpowiednich miejscach kantyki, przystosowali książkę do funkcji osobistego modlitewnika, z którego można było odmawiać po polsku modlitwy zbliżone w swej
formie do brewiarzowych godzin kanonicznych. Zauważmy, że niektóre psalmy i pieśni są tu
podane w wersji liturgicznej, a więc z dodaną na końcu doksologią: Chwała Ojcu i Synowi i Du118
119
Por. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 275.
Breviarium Cracoviense. Venezia, Petrus Lichtenstein, nakł.: Michał Wechter, Marek Szarfenberg i Jan Püttener, 1538, 8º
(Ossol. XVI.O.528).
— 130 —
chowi Świętemu... (np. k. 1-4). Teksty używane częściej w różnych dniach tygodnia zestawiono
na końcu książki. Brak tam jednak ważnego kantyku Magnificat, odmawianego podczas każdych
nieszporów, co można chyba uznać za zwykłe niedopatrzenie. Psałterz raczej nie służył wspólnym modlitwom, gdyż te sprawowano zazwyczaj po łacinie. Ponadto książka nie zawierała pełnej gamy tekstów potrzebnych do sprawowania liturgii godzin.
W tym miejscu warto jeszcze podkreślić, że pieśni ze ST i NT mogły pochodzić, podobnie jak
tekst psalmów, z jakiegoś wcześniejszego tłumaczenia Biblii.
Na k. 140r znajduje się krótka errata, a na jej odwrocie drzeworyt przedstawiający Dawida
przyglądającego się kąpiącej się Betszebie.
8. Kompozycja strony jest bardzo prosta. Cały tekst zawarty jest w głównej kolumnie. Poza
nią pojawia się tylko nagłówek, który na k. 1-77r podaje wyłącznie numer listu, a później również
(k. 77v-136r) tytuł całego dzieła: „Psalmy albo Zołtarz || Krola Dawida‖. Nagłówek zmienia się
jeszcze czterokrotnie, zależnie od zawartości stron: „Psalm świętego || Krola Dawida.‖ (k. 136v137r), „Psalmy świętego || Augustina y Ambrożego.‖ (k. 137v-138r), „Psalm świętego || Atanaziusa.‖ (k. 138v-139r), „Psalmy świętego Atanaziusza. || ostatni list.‖ (k. 139v-140r). W PsKr 1535
in 8° nagłówki zawierają tylko numery listów.
Tekst główny podzielony jest na poszczególne, numerowane według Vlg, psalmy. Przy pomocy tytulików i argumentów wyróżniono graficznie początek psalmów i pieśni. Nie jest to praktyka konsekwentna, gdyż przy pewnej liczbie psalmów pojawia się tylko tytulik: „Psalm Dawidow‖ z
numerem (np. Ps 1-7), a przy innych argument wprowadzający, np.: Ten psalm uczynił Dawid,
gdy... i dopiero na końcu argumentu jest numer psalmu. Po tytulikach i argumentach podano łacińskie incipity psalmów i pieśni.
Trzeba stwierdzić, że kolumna tekstu nie jest przejrzysta, kolejne psalmy nie zostały oddzielone światłem i są słabo widoczne.
Na szczególną uwagę zasługuje wprowadzona po raz pierwszy w polskim druku biblijnym
numeracja wierszy. Znajdziemy ją zarówno przy psalmach, jak i przy kantykach, a nawet przy Te
Deum i Symbolu św. Atanazego. Po prostu Wietor ponumerował wersy każdego z utworów, rozpoczynając zawsze od 1, nawet przy kantykach, które pochodzą z dowolnych części rozdziału biblijnego (fot. 024). Własne numeracje wierszy, zaczynające się od 1, posiada również każda ze zwrotek
Ps 118.
9. Materiał ilustracyjny jest tu bardzo skąpy. Bezpośrednio z tekstem psałterza związany jest
tylko drzeworyt ukazujący Dawida i kąpiącą się Betszebę. Ramka tytułowa z twarzą diabła w centrum i dwoma aniołkami po bokach pełni wyłącznie funkcję ozdobną. Można wspomnieć jeszcze o
ilustracji wypełniającej wnętrze otwierającego psalmy inicjału (prawdopodobnie „D‖, choć jest
użyty jako „B‖ – fot. 024), który przedstawia popiersie Chrystusa (k.1r).
— 131 —
10. Teksty natchnione drukowane są frakturą (20 ww. = ok. 89 mm). Początki argumentów i
tytuliki tłoczone są frakturą nieco większą (20 ww. = ok. 124 mm), co trochę poprawia przejrzystość. Łacińskie incipity drukowano antykwą, z wyjątkiem Ps 118, gdzie użyto fraktury tego samego stopnia, co w tytulikach.
11. Poza wspomnianym już inicjałem z wizerunkiem Chrystusa, każdy z psalmów rozpoczyna
się od wersalika antykwowego o wysokości 2 linii tekstu. Ułatwia to odnalezienie nowego psalmu
w niezbyt dobrze zaprojektowanej kolumnie.
W obydwu edycjach inicjały są mało estetyczne i niedbale odbijane. Np. „W‖ oddano przy
pomocy odwróconego „M‖, a „Z‖ przez odwrócone o 90° „N‖.
12. Przystosowanie psałterza do funkcji osobistego modlitewnika zakłada wyrywkową lekturę
tekstu. Aby ją ułatwić, wprowadzono indeks podający numer psalmu, jego polski incipit i numer
karty. W indeksie uwzględniono również kantyki. Poza indeksem do elementów ułatwiających posługiwanie się książką należy numeracja kart i wspomniane wyżej zastosowanie materiału typograficznego (większa fraktura, inicjały). Numery psalmów są często słabo widoczne, szczególnie tam,
gdzie dodano argumenty. Szybkie odnalezienie jakiegoś interesującego wersetu mógł ułatwiać podział i numeracja wierszy, choć jeszcze nie odwoływała się ona do jakiegoś uniwersalnego sposobu
podziału Biblii na wersety (przypomnijmy, że podziału Biblii na wiersze dokonał R. Estienne w
latach 50-tych XVI w.). Używania PsKr 1532 nie ułatwiają nagłówki, które są tu właściwie niepotrzebnym dodatkiem, słabo widocznym, nie niosącym praktycznie żadnej informacji o zawartości
strony (poza kilkoma ostatnimi kartami). Czasami nagłówek może nawet przeszkadzać w lekturze,
gdyż na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to początkowa linia kolumny głównej. Nic dziwnego,
że w PsKr 1535 zrezygnowano zupełnie z żywej paginy, a w nagłówku pozostawiono tylko numery
listów. Brak żywej paginy podającej numery psalmów odczuwał zapewne czytelnik egz. PsKr 1535
(Ossol. XVI.O.1021), który ręcznie powpisywał numery psalmów w nagłówkach stron.
Podsumowując, należy bardzo nisko ocenić typograficzny poziom PsKr. Wydanie z 1532 r.
jest wykonane niestarannie, farba często przebija na drugą stronę utrudniając lekturę. Książkę musiał składać niedoświadczony zecer, który zapomniał o zasadzie lustrzanego odbicia i złożył numery kart i psalmów, począwszy od 100, w następujący sposób: 001, 101, 201 itd. Błąd ten zauważył
Wietor dodając uwagę:
Liczba ta nie jest prawie położona u psalmów, bo gdy przydziesz do sta, najdziesz tak pisano: 001, 501. Jest
wywrócono. Ale tak ma być pisano: 100, 105. A tako i na liczbie listu, aże do końca ksiąg tych ( k.+4v).
Trochę lepiej jest w PsKr 1535, gdzie usunięto błędy w numeracjach. Ale np. nie usunięto innego uchybienia, a mianowicie mylnego incipitu Ps 1. Drukarz zdobył się tylko na umieszczenie
podobnej jak w PsKr 1532 uwagi:
— 132 —
Nad psalmem napirwszym tytuł, który stoi tak: Beatus vir qui timet Dominum, ma być: beatus vir qui non abiit,
a tak przyjacielu krześcijański głupstwa nie przysądzaj, bo snadź i sam Argusem nie jesteś, przydać się też podczas z pierwszego stopnia na czwarty skoczyć (k. +4v).
2. Żołtarz Dawidów w tłum. W. Wróbla (od 1539)
1. Żołtarz Dawidów w przekładzie Walentego Wróbla ukazywał się w XVI w. ośmiokrotnie.
Pierwsza edycja wyszła u Heleny Unglerowej w 1539 (fot. 026) i w tym samym roku została przedrukowana przez Macieja Szarfenberga. W 1540 pojawiły się przedruki Macieja Szarfenberga i H. Wietora
(fot. 027). Ukazanie się czterech edycji tego samego dzieła doprowadziło do procesu, który Unglerowa
wytoczyła swoim konkurentom. Sąd odrzucił oskarżenia Heleny, gdyż nie posiadała ona przywileju na
druk. Po procesie ZD ukazywał się jeszcze czterokrotnie: u Maciej Szarfenberga w 1543 i 1547120; u
wdowy po Unglerze w 1551 i u Mikołaja Szarfenberga w 1567.121 Dzisiaj znane są egzemplarze
wszystkich wymienionych edycji z wyjątkiem tej z 1551 r., o której wiemy dzięki Lelewelowi122. Ilość
wydań ZD świadczy o jego popularności i zapotrzebowaniu na psałterze polskie.
2. O Walentym Wróblu, tłumaczu ZD, pisaliśmy już wyżej (roz. III, A, 7). W tym miejscu
podamy tylko kilka informacji o redaktorze wydań drukowanych Andrzeju Glaberze. Urodził się
on ok. 1502 r. w Kobylinie, w Wielkopolsce, w rodzinie mieszczańskiej niemieckiego pochodzenia.
Ukończył Akademię Krakowską, znał łacinę, grekę i niemiecki, w latach 1531-42 był wykładowcą
Akademii. Łatwo zauważyć, że mamy tu do czynienia z osobą podobnego pokroju jak tłumacz
Eccl 1522, Hieronim z Wielunia. Obydwu zalicza się do renesansowych szermierzy języka narodowego.123
3. Jak już wspomniano, praca Mistrza Walentego była rozpowszechniana początkowo w formie rękopiśmiennej i zapewne istniała w wielu egzemplarzach. Jeden z nich dotarł do rąk profesorów krakowskich, którzy po dokonaniu odpowiedniej cenzury polecili Glaberowi przygotowanie
ZD do druku124.
Nie było to zadanie proste, gdyż drukowanie przekładów biblijnych w pierwszej połowie
XVI w. rzucało na twórców dzieła podejrzenie o sympatyzowanie z nauką Lutra i mogło budzić
120
121
122
123
Warto w tym miejscu wspomnieć o pewnej notatce, którą zostawił w swojej Bibliografii Estreicher (XV, s. 70). Oglądał
on jakiś zdefektowany egzemplarz ZD z BJ (Cim.O.211) i stwierdził, że nie wiadomo, która to edycja. Podane przez bibliografa cechy druku wskazują jednoznacznie, że był to ZD 1547. Zresztą tak został później skatalogowany przez pracowników BJ (KP BJ I, s. 94, poz. 205). Wydaje się, że doszło tu do błędu dlatego, iż Estreicher nie widział osobiście,
opisanego przez siebie wyżej (XV, s. 69), kompletnego ZD 1547. Opis ten jest mało dokładny, nie podaje pomyłek w
liczbowaniu kart, a w św. Janie z Maryją pod krzyżem (z drzeworytu) widzi dwie kobiety.
Pełny wykaz edycji zob. E XV, s. 68-70. Korzystam z egz.: 1539 HU – Ossol. XVI.O.389; XVI.O.481; XVI.O.966; 1539
MacS – BK Cim.O.117; Czart. 1031/I; 1540 HW – Wr BU 305158; 1540 MacS – Ossol. XVI.O.576; 1543 – Ossol.
XVI.O.880; XVI.O.881; 1547 – Wr BU 300306; Ossol. XVI.O.724; 1567 – Ossol. XVI.O.273; XVI.O.274; XVI.O.848.
Lelew. I, s. 111-114.
Por. NK II, 191.
— 133 —
niepokoje, a nawet sprzeciwy. Zresztą wielu hierarchów kościelnych obawiało się dawania do rąk
ludziom prostym tłumaczeń Biblii, ponieważ wątpili w możliwość wiernego oddania tekstu łacińskiego. Jako przykład może tu posłużyć postawa kard. Hozjusza, który sprzeciwiając się tłumaczeniu Księgi Psalmów na język polski, twierdził: któryż to uczony rozumie cośkolwiek z największej
ilości Psalmów, w jakimkolwiek języku świata125.
Z drugiej strony zapotrzebowanie na biblijne przekłady polskie rosło, a zgłaszali je wszyscy
ci, którzy mieli trudności ze zrozumieniem tekstu łacińskiego. Obok wspomnianych już kobiet o
drukowaną Biblię po polsku upominała się również szlachta. Dobrym przykładem są tu obrady
sejmiku w Środzie Wielkopolskiej (1534), na którym szlachta domagała się polskiej literatury religijnej:
Item prosiemy, aby nam księża nie bronili imprymować historyj, kronik,... a zwłaszcza o Bibliją. Albowiem każą sobie bić rzeczy rozmaite, a czemu też nie mają bić naszym językiem? Tu też nam się wielka krzywda widzi
od księży, albowiem każdy język ma swym językiem pisma, a nam księża każą głupiemi być126.
Naprzeciw temu zapotrzebowaniu wychodziło naukowe środowisko Uniwersytetu Jagiellońskiego, do którego należeli Wróbel i Glaber127.
4. Z istniejących potrzeb i oporów dobrze zdawał sobie sprawę Andrzej Glaber i aby ochronić
dzieło przed atakami, postanowił posłużyć się zwyczajową dedykacją ofiarowaną osobie wpływowej, która swoim autorytetem onieśmieli ewentualnych przeciwników. Wydawca chciał początkowo ofiarować swoją pracę córce inicjatorki przekładu, Annie z Górki, wojewodzinie i starościnie
krakowskiej, żonie Piotra Kmity. Anna jednak zmarła w trakcie pracy nad edycją. W tej sytuacji
Glaber zadedykował dzieło jej mężowi, panu znakomitemu, po królu niemal pierwszemu128.
Aby podkreślić prawowierność dzieła, wychwala tłumacza i autora komentarzy. Na końcu
dodaje:
Gdyż tedy ten człowiek tak był dobry, a jest pospolita przypowieść, iż dobry ptak dobrze śpiewa. Nie trzeba się
nikomu o to starać, aby ten jego wykład Żołtarza miał być w czym podejrzany, tak jak się tego wiele najdzie
tych czasów w księgach nowych, zwłaszcza w piśmie niemieckim (ZD 1539 MacS, k. A4v-5r).
Aby zapobiec podejrzeniom, Glaber powołuje się na najwyższe autorytety, za sprawą których
dzieło zostało dokładnie przejrzane i dopuszczone do druku:
Jest też ten wykład przeźrzany i doświadczony przez doktory Pisma Świętego nauki krakowskiej, których to
urząd jest od Króla jego Miłości i od biskupów, osobliwie od jego Miłości księdza biskupa krakowskiego, polecony, żeby oni tego pilnie doglądali i strzegli, aby żaden impressor królestwa tego nie śmiał robić ksiąg żadnych
ani przedawać znikąd przywożonych krom ich oglądania, pod winą im ułożoną. A jednak barzo słusznie ich Mi——–
124
ZD 1539 HU, k. A2.
125
Cytuję za A. Brücknerem, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 9.
126
Cytuję za A. Brücknerem, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 36.
127
Zob. tamże, s. 33-34.
128
ZD 1539 HU, k. A2.
— 134 —
łość uczynili to zakazanie, by snadź do nas ten jadowity pożar nie doszedł, o którym u sąsiadów naszych słychamy, czego się Panie Boże pożal, wszakoż to nie jest moja rzecz (ZD 1539 MacS, k. A5r).
Nietrudno w przytoczonych wyżej tekstach rozpoznać klimat wyznaniowych sporów, które
przez Wielkopolskę zaczynały przenikać na teren całego królestwa. Warto również zaznaczyć, że
zarówno list dedykacyjny skierowany do Kmity, jak i list polecający wydanie teologom krakowskim, pełnią w książce rolę imprimatur, które po soborze trydenckim pojawi się na stałe w drukach
katolickich.
Wracając do samych dedykacji, należy zaznaczyć, że Kmicie ofiarował swoje przedruki ZD
również Maciej Szarfenberg.
Kolejnym drukarzem, który zainteresował się Żołtarzem, był Hieronim Wietor. Zadedykował
on swój druk
Wielmożnej Paniej Jadwidze Bonarowej z Kościelca, Kastelanowej Bierzeńskiej, Żupniczce ziemię polskiej,
Burgrabinej nawyższej Krakowskiej (ZD 1540 HW, k. *2r).
W przedmowie Wietor wspomniał o funkcjach, które miała pełnić ta dedykacja, polecająca
polski przekład Psałterza możnej i wpływowej pani:
Raczże dlatego, Wielmożna pani, tę moję pracę łaskawie ode mnie, sługi W. P. M. przyjąć, a od nienawistnych
ludzi bronić, łaskawe abowiem przyjęcie od W. P. M. tego Żołtarza, insze barzo pobudzi ku jego czytaniu, mnie
też ku inszym księgam polskim (ZD 1540 HW, k. *2v).
Oprócz istotnych motywów ekonomicznych, o których Wietor wprost nie wspomina, zauważamy tu trzy funkcje, które dedykacja pełni:
1. Ma bronić przed nienawistnymi ludźmi. Być może chodzi tu o przeciwników tłumaczenia Biblii
na języki narodowe, lub o osoby, z którymi Wietor konkurował na polu wydawniczym (Unglerowa, Maciej Szarfenberg).
2. Jest to reklama Żołtarza i nadanie mu autorytetu. Przyjęcie dedykacji przez możną panią przyczyni się do zwiększenia popularności dzieła, głównie wśród kobiet.
3. Dobre przyjęcie książki przez środowisko zachęci drukarza do dalszej popularyzacji literatury w
języku polskim. Chodzi tu zapewne o czynnik ekonomiczny, ale nie tylko. Wietor jako popularyzator i zwolennik polskiej książki bada zapotrzebowanie na nią. Pozytywny oddźwięk ze strony czytelników skłania go do dalszych prac na tym polu.
Słowa Wietora ukazują proces torowania sobie drogi przez książkę w języku polskim. Wśród
tych książek ważne miejsce zajmowała popularna literatura religijna na czele z Pismem Świętym.
Aby tę drogę ułatwić, autorzy, wydawcy i drukarze używali różnych środków. Jednym z nich była
właśnie dedykacja.
ZD ukazuje również funkcjonowanie i dynamikę różnych dedykacji tego samego dzieła.
Zmieniały się tu osoby obdarowywane i dedykujące.
— 135 —
Nową dedykację do swojego wydania ZD 1567 zamieścił Mikołaj Szarfenberg. Drukarz zachwala tam pożytki płynące z nauki Pisma Świętego, bez której ani Pana Boga poznać, ani dróg
jego zbawiennych naśladować możemy129. Wynosi biegłość w Biblii ponad dobrą znajomość nauk
wyzwolonych:
A jako dusza nad ciało jest ślachetniejsza, tak też nauka Pisma Świętego, która jest pokarm duszny, nad umiejętność nauk wyzwolonych... (ZD 1567, k. A2v).
Mikołaj Szarfenberg podjął się nowego wydania Żołtarza na
uprzejme żądanie wiele bogobojnych i pobożnych ludzi, nie litując nakładem obfitszem wydrukować, aby tak
nie tylko ludzie uczeni, którzy pismo łacińskie rozumieją, ale też i prostaczkowie językiem swym własnym on
czytali i uczyli się (ZD 1567, k. A3r).
Podobnie jak poprzednicy, Mikołaj szukał protektora, pod którego imieniem mógłby bezpiecznie wydać Żołtarz, nie narażając się na ataki. Postanowił zadedykować go siostrzeńcowi nieżyjącego już Piotra Kmity, staroście śniatyńskiemu, Stanisławowi Barzemu, sekretarzowi królewskiemu130.
Dwukrotnie w dedykacji wspomina drukarz, iż Żołtarz już po wtóre na świat wypuszcza z wykładem obfitszem131. Nic jednak nie wiadomo o wcześniejszym wydaniu Żołtarza przez Mikołaja
Szarfenberga.
Omawiana dedykacja z 1567 r. potwierdza popularność Żołtarza, który pełnił funkcję wyznaczoną mu przez Mistrza Walentego i Andrzeja Glabera bez większych zmian jeszcze w drugiej połowie XVI w. Osiem wydań książki w XVI w. oraz treść ostatniej dedykacji świadczą o ciągle
wzrastającym zainteresowaniu Biblią w szesnastowiecznej Polsce.
5. Proponowany, przy pomocy argumentów i komentarzy, sposób lektury ZD zaprezentowaliśmy wyżej (roz. III, A, 7). Obecnie pokażemy, w jaki sposób zamierzenia Wróbla zostały zrealizowane w edycjach drukowanych.
Przygotowując do druku dzieło Mistrza Walentego, Glaber rozszerzył łacińską partię tekstu,
umieszczając w całości każdy z wersetów przed przekładem polskim. W ten sposób w druku ukazał
się psałterz dwujęzyczny z kompletnym tekstem łacińskim i polskim. Jest to ukłon w stronę zakonnic i księży, którzy posługiwali się na co dzień tekstem łacińskim, a polskiego używali tylko pomocniczo.
Wszystkie komentarze, które u Wróbla znajdowały się na marginesach, Glaber przeniósł pod
tekst polski. Ponadto uwspółcześnił pisownię, formy gramatyczne i zmienił trochę słownictwo132.
129
130
131
132
ZD 1567, k. A2v.
Zob. ZD 1567, k. A3r-v. Por. z E XV, s. 70.
ZD 1567, k. A3v i A4r. W egz. Ossol. XVI.O.274 w obydwu miejscach słowo „powtore‖ zostało podkreślone przez późniejszą rękę.
Przykłady zmian dokonanych przez Glabera, zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 325-327.
— 136 —
Jeśli chodzi o tekst, to wydawca wprowadził niewiele zmian. Czasem tylko złagodził niektóre Wróblowe wyrażenia w argumentach i komentarzach133.
Glaber ograniczył funkcję liturgiczną Żołtarza, rezygnując ze wskazówek liturgicznych w
pierwszej części psałterza (czyli do Ps 108 włącznie). Wskazówki liturgiczne zachował począwszy
od Ps 109, a więc głównie przy psalmach przeznaczonych na nieszpory i przy Ps 118 odmawianym
w częściach podczas godzin mniejszych.134
Każdy z psalmów został zaprezentowany niejako na czterech poziomach:
1. Argument wprowadzający w lekturę całości.
2. Werset łaciński.
3. Przekład na język polski, tzw. wykład prosty.
4. Komentarz, czyli tzw. wyrozumienie tekstu itd.
Wymienione wyżej elementy zostały umieszczone w oddzielnych wersetach, które są poprzedzone wcięciem. Komentarz zaczyna się zazwyczaj od rubryki. Dzięki użyciu kilku rodzajów pism
o różnym kroju i stopniu uzyskano sporą przejrzystość, co niezmiernie ułatwiało techniczny odbiór
tekstu oraz umożliwiało lekturę w sposób zamierzony przez tłumacza i wydawców. Opisany układ
został zachowany przez wszystkich wydawców Żołtarza.
6. Wszystkie edycje ZD ukazały się w formacie octavo. Przykładowe rozmiary wraz z oprawą to 169 x 105 mm (dla ZD 1539 HU, Ossol. XVI.O.481). Poszczególne egzemplarze były drukowane na różnym papierze, co wpłynęło na grubość bloku, która waha się od 37 do 50 mm (bez
oprawy). Jest to więc książka podręczna, wygodna w przenoszeniu i używaniu, jej wielkość jest
zbliżona do tradycyjnego brewiarza dla osób duchownych135. Format jednoznacznie wyznacza jej
funkcję podręcznego modlitewnika. Liczbę składek, kart i arkuszy dla poszczególnych edycji podaje tabela 3.
Tabela 3. Zestawienie wybranych elementów bibliograficznych i typograficznych ZD 1539-67
1539 HU 1539 MacS 1540 MacS 1540 HW
sygn. skł.
składki
liczba kart
liczba arkuszy
liczbowanie
kart
(z błędami)
133
134
135
1543
1547
A-Z8, aa-vv8 A-Z8, Aa-Tt8 A-Z8, Aa-Tt8 *6, B-Z8, aa- A-Z8, Aa-Tt8 A-Z8, aa-yy8
tt8, vv4
43 x 8 k.
42 x 8 k.
42 x 8 k.
1 x 6 k.
42 x 8 k.
45 x 8 k.
41 x 8 k.
1 x 4 k.
344
336
336
338
336
360
43
42
42
42,25
42
45
k. nlb.
k. nlb.
8 k. nlb,
6 k. nlb.,
8 k. nlb.,
8 k. nlb., 11-339
1-336
1-339
349, 2 k. nlb.
(z błędami)
(z błędami)
(z błędami)
1567
A4, A-Z8,
aa-tt8, vv4
2 x 4 k.
42 x 8 k.
344
43
4 k. nlb.,
1-336,
4 k. nlb.
Np. w komentarzu do Ps 2 u Wróbla „herod (sic!) takyess sham tak zdechł‖, a u Glabera „Herod marnie zszedł ze świata‖.
Inne przykłady zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 326.
Tamże, s. 326.
Zob. np. format Breviarium Cracoviense, 1538, dz. cyt. Wymiary tej książki w oprawie są następujące: 178x118 mm,
grubość bloku bez oprawy 53 mm.
— 137 —
7. Przykładowo podamy zawartość pierwszej edycji ZD 1539 HU:
Główna strona tytułowa: tytuł, adres wydawniczy i rok wydania w ozdobnej ołtarzowej winiecie
(k. A1r): „Zołtarz Dawidow / przez Mistrza Walanthego Wrobla z Poznania na rzecz polską wyłożony. Cracouiae ex Officina Vungleriana M. D. XXXIX. 24 Maij.‖
Herb Śreniawa Piotra Kmity wraz z dziesięcioma łacińskimi wierszami, pod którymi podpisał
się „Jakob Prziłusius de Jesow seruitor‖ (k. A1v).
List dedykacyjny w języku polskim poświęcony „Oswieczonemu panu / Panu Piotrowi Kmicie...‖ (k. A2r-5v).
Łaciński list polecający edycję teologom krakowskim (k. A6r-v).
Drzeworyt przedstawiający modlącego się Dawida (k. A7r), a po nim strona pusta (A7v).
Tekst psalmów z argumentami i komentarzami (k. B1r-vv7r).
Podpis drukarza pod ostatnim psalmem: „CRACOVIAE EX OFFICINA VNGLERIANA. M.
D. XXXIX. 24 Maij‖ (k. vv7r); pusta strona (k. vv7v).
Niektóre edycje Macieja Szarfenberga (1540, 1543, 1547) nie posiadają listu dedykacyjnego
w języku polskim, choć są ofiarowane Piotrowi Kmicie. ZD 1540 HW i ZD 1567 mają list dedykacyjny do Jadwigi Bonerowej i Stanisława Barzego. Wraz z dedykacją zmianie ulegały także herby i
łacińskie wiersze dedykacyjne In arma.
Edycje począwszy od 1540 r. posiadały spisy psalmów. Ponadto ZD 1567 zawiera łacińskopolski tekst Magnificat, ale bez komentarza.
8. Tekst natchniony podzielony jest klasycznie na 150 psalmów według Vlg. Wersety nie mają numeracji, każdy z nich umieszczony został w oddzielnej linii poprzedzonej wcięciem.
Psałterz podzielony jest ponadto na dwie części według kryterium liturgicznego. Pierwsza z
nich obejmuje Ps 1 – 108 i kończy się ozdobną plecionką. Druga część (Ps 109 – 150) zaczyna się
od nowej strony słowami: „Juz tu idą Psalmy Nieszporne. A naprzod dnia Niedżielnego.‖ Tutaj
przed odpowiednimi grupami psalmów umieszczone zostały wskazówki określające ich liturgiczne
przeznaczanie w modlitwie brewiarzowej.
Każda ze stron składa się z kolumny wypełnionej łacińsko-polskim tekstem psalmów, argumentami i komentarzami. Psalmy poprzedzone zostały tytulikami, np.: „Psalm. 109. Pienie. 109‖.
W kolumnie głównej znajdują się także wyróżnione wskazówki liturgiczne. Na górze strony znajduje się nagłówek podający numer psalmu i jeżeli karty są liczbowane, numer listu.
9. Śledząc użycie materiału ilustracyjnego, można zauważyć pewien schemat, który stał się
właściwy dla psałterzy. Powtarzającą się ilustracją jest zawsze drzeworyt przedstawiający modlącego się Dawida, umieszczony przed Ps 1 (u Wietora na stronie tytułowej). W przebadanych edycjach
motyw ten występuje w 4 wariantach, właściwych dla 4 drukarzy ZD. Do tej grupy tematycznej
należy jeszcze jedna ilustracja użyta przez Wietora na ostatniej stronie książki, przedstawiająca
— 138 —
Dawida patrzącego na kąpiącą się Betszebę (k. 336v). Dodajmy, że ten sam drzeworyt, umieszczony również na ostatniej stronie, odbijał drukarz w PsKr 1532 i 1535.
Drugą grupę tematyczną stanowią drzeworyty z motywami pasyjnymi: Ukrzyżowanie
(ZD 1547, k. A7v i [351r]); Matka Boża Bolesna (ZD 1547, k. 350v). Być może drukarz używając
tych drzeworytów, chciał podkreślić chrystologiczną lekturę Psałterza.
Trzeci rodzaj ilustracji to drzeworyt o treści liturgicznej przedstawiający Mszę papieża Grzegorza (ZD 1540 HW, k. *6v).
Czwarta grupa to drzeworyty heraldyczne: herby związane z dedykacjami, umieszczane zawsze
na odwrocie pierwszej karty. Jeden raz został użyty ozdobny sygnet Mikołaja Szarfenberga (ZD 1567).
Osobną grupę stanowią ozdobne ramki tytułowe (brak tylko u Wietora), zawierające wkomponowane w motywy architektoniczne lub ołtarzowe elementy heraldyczne (ZD 1539 HU, ZD MacS) lub biblijne (ZD 1567).
Umieszczenie motywów heraldycznych podnosiło rangę książki i zapewniało jej ewentualnych obrońców.
10. Bardzo ważną funkcję w ZD pełnią odpowiednio dobrane pisma. Omówiony już układ:
tytulik psalmu, argument, wers łaciński, polski, komentarz domagał się dużej przejrzystości, co
próbowano osiągnąć, używając różnych krojów i stopni pism (fot. 027). Zastosowanie pism w poszczególnych edycjach pokazuje tabela 4.136
tytulik
argument
wers łac.
wers pol.
komentarz
f
f
a
f
r
1539 HU
73
45
45
45
37,5
Tabela 4. Pisma zastosowane w ZD 1539-67
1539 MacS
1540 MacS
1540 HW
1543
f
60
f
60
f
62
f
60
f
45
f
45
f
45
f
45
a
45
a
45
a
45
a
45
f
45
f
45
f
45
f
45
r
32,5
r
32,5
s
35
r
32,5
f
s
a
s
s
1547
60
45
45
45
37
f
s
a
s
s
1567
70
45
45
45
38
a – antykwa; f – fraktura; s – szwabacha; r – rotunda; stopień podano w mm dla 10 ww. (pomiar jest przybliżony)
W wydaniu Heleny Unglerowej komentarz nie zawsze jest oddzielony od polskiego przekładu. Często można znaleźć całe frazy drukowane rotundą między zdaniami tłumaczenia tłoczonego
frakturą. W ten sposób w jednej linii możemy spotkać zarówno rotundę, jak i frakturę. Taki zabieg
może pomóc w medytacji długich wersetów, ale równocześnie zaciera granice między tekstem biblijnym a komentarzem.137 Podobne przykłady możemy znaleźć w edycji z 1567 r.
W partiach zawierających tekst polski możemy również spotkać wstawki w nawiasach nie należące do tłumaczenia, które uściślają przekład i pomagają w jego zrozumieniu. W nawiasach występuje zarówno tekst drukowany frakturą jak i rotundą. Zabieg ten również odpowiednio ukierun-
136
137
Pisma Unglerowej zob. PT VII, nr 15a-b, 17, 18, 19, 20, tab. 357. 360-361, s. 47.
Np. w Ps 50, ZD 1539 HU, k. Q6v.
— 139 —
kowuje lekturę, a więc jest podporządkowany funkcji zaplanowanej przez wydawcę, a wcześniej
przez tłumacza.138
Na uwagę zasługuje także podkreślenie przy pomocy pism, o większym stopniu i odstępów,
wskazówek liturgicznych znajdujących się w drugiej części Żołtarza, co ułatwiało posługiwanie się
książką jako brewiarzem.
Odpowiednio dobrane pisma ułatwiają znacznie techniczny odbiór tekstu łacińskiego, polskiego, komentarzy i argumentów. ZD jest dobrym przykładem na to, w jaki sposób materiał typograficzny, w tym wypadku pisma różnego kroju i stopnia, rozszerzają zakres funkcji książki.
11. Wspomnieliśmy wyżej, że Glaber przystosowując dzieło Wróbla do druku, usunął z
pierwszej części psałterza wskazówki liturgiczne odnoszące się do odpowiednich nokturnów brewiarzowych i w ten sposób ograniczył funkcję liturgiczną książki. Badając jednak druk wdowy Unglerowej, zauważamy, że funkcję pełnioną w rękopisie przez wskazówki liturgiczne zrealizowano
przy pomocy materiału typograficznego, a konkretnie przy pomocy inicjałów. Szereg ozdobnych
inicjałów otwiera, bez żadnego komentarza słownego, zbiory psalmów przeznaczonych na nokturny
i nieszpory danego dnia tygodnia, ułatwiając szybkie ich odnalezienie139.
O praktycznej stronie takiego rozwiązania świadczą zapiski rękopiśmienne w egz. ZD 1547
(Wr BU 303306). W wielu miejscach, przy psalmach rozpoczynających poszczególne godziny kanoniczne, jeden z czytelników pozostawił znak „X‖ lub „+‖, a w jego pobliżu kolejne cyfry od 2 do
9. Zapiski te są dokładnie przy tych psalmach, które u wdowy Unglerowej zaczynają się od ozdobnych inicjałów. Zabieg Unglerowej był zatem przemyślany, celowy i zapewne wykorzystywany
zgodnie z zamysłem drukarzy. Tego elementu zabrakło w wydaniach Macieja Szarfenberga (również w innych edycjach) i któryś z czytelników uzupełnił ten brak własnoręcznie.
Obok omówionej wyżej funkcji inicjały podkreślają podział Psałterza na 150 utworów. Każdy z psalmów rozpoczyna się od pozbawionego ozdób inicjału. Są to zazwyczaj antykwowe lub
frakturowe wersaliki.
138
139
Np. z ZD 1539 HU: Ps 118, k. nn7r: fr.: Hoć wielce pożądała dusza moia żądać u= | sprawiedliwienia twego. | ant.: Increpasti superbos : maledicti qui decli- | nanta mandatis tuis. | rot.: (A tom dla tego pożądał, bo) | fr.: Zbakałes miły panie
pyszne przeklęci są ktorzi | sie skłaniają od przykazania twego.
Ps 4, k. B6v: fr.: (A przeto) gniewajcie sie a niechciejcie grzye | szyć... | Ofiaruycie ofiarę sprawiedliwosci a (zatim) | pokładaycie nadzieję w panie bodze.
Ps 7, k. C4r: Domine deus meus si feci istud : si est ini- | quitas in manibus meis. | Rot.: Czo namię kładą zydowie izbych
był bluznierz, | abo izbym zakazował dani Cesarskiey, tby znasz | fr.: Miły panie iestlim ia to uczynił ty znasz acz | iest
ktora złosć w rękach (abo uczynkach) moich.
Np. ozdobne inicjały rozpoczynają: Ps 1 – początek nokturnu niedzielnego; Ps 26 – początek nokturnu ferii II (poniedziałek); Ps 38 – początek nokturnu ferii III (wtorek); Ps 52 – początek nokturnu ferii IV (środa); Ps 68 – początek nokturnu
ferii V (czwartek); Ps 80 – początek nokturnu ferii VI (piątek); Ps 97 – początek nokturnu sobotniego; Ps 109 – początek
nieszporów niedzielnych; Ps 114 – początek nieszporów ferii II; Ps 121 – początek nieszporów ferii III; Ps 126 – początek
nieszporów ferii IV; Ps 131 – początek nieszporów ferii V; Ps 137 – początek nieszporów ferii VI; Ps 143 – początek nieszporów sobotnich.
— 140 —
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z książki na wyrywki należy wymienić występującą we wszystkich edycjach żywą paginę, która podaje numer psalmu (po raz pierwszy w
polskich drukach biblijnych). Numeracji kart brak tylko w obydwu wydaniach z 1539 r., co częściowo jest usprawiedliwione zastosowaniem żywej paginy. Elementami pozwalającymi na szybkie
odnalezienie początku psalmu na danej stronie są tytuliki: „Psalm. 2. Pienie. 2‖ oraz inicjały.
W odnalezieniu początku wersetów pomaga umieszczanie każdego z nich w nowym akapicie poprzedzonym wcięciem. Aby wyraźniej zaznaczyć początek wersetów z komentarzem, poprzedzano
je rubryką.
Ważnym elementem ułatwiającym odnalezienie odpowiedniego miejsca w psałterzu były spisy psalmów nazywane regestrami lub indeksami. Brak ich tylko w pierwszych dwóch edycjach140,
co jeden z użytkowników starał się uzupełnić, sporządzając na pustej karcie vv7 próbkę własnego
spisu (egz. Ossol. XVI.O.389) i umieszczając tam numery psalmów wraz z łacińskimi incipitami.
Tego typu indeks był pomocny szczególnie w używaniu Żołtarza jako brewiarza; zresztą bardzo
często do dziś wskazując na konkretny psalm, używa się jego łacińskiego incipitu. Tym potrzebom
zaradzają kolejne edycje z lat 1540-47, które posiadają rejestry wyszczególniające numer psalmu,
jego polski incipit i numer karty, na której psalm się znajduje. W tych spisach uwzględniono również wskazówki liturgiczne, co pozwalało na szybkie odnalezienie psalmów z odpowiedniej godziny kanonicznej, nawet gdy nie pamiętało się numeru psalmu otwierającego oficjum. Wskazówki
liturgiczne w rejestrach nie są jednak kompletne. Najbardziej użyteczny indeks stworzył Mikołaj
Szarfenberg, który podaje alfabetyczny wykaz incipitów łacińskich z podaniem numeru psalmu i
folio, na którym psalm się rozpoczyna.
Sama koncepcja ZD, jak również umiejętne zastosowanie materiału typograficznego uczyniło
z dzieła Wróbla i Glabera książkę wielofunkcyjną. Aby wspomniane już funkcje psałterza nie uszły
naszej uwadze, niżej zestawimy je obok siebie.
1. Funkcja udostępnienia tekstu biblijnego. Jak każdy druk biblijny, tak i ZD przede
wszystkim udostępniał czytelnikowi tekst natchniony. Omawiane książki czyniły to w sposób podwójny, podając tekst łaciński i polski.
Chodziło o udostępnienie tekstu biblijnego ze względu na jego szczególny charakter, czyli o
popularyzację słowa Bożego. Ta funkcja szła w parze z popularyzacją książki polskiej, która rozpowszechnia znajomość Biblii wśród osób nie posługujących się łaciną. Dochodziły tu do głosu
pobudki ideowe: teologiczne, patriotyczne, jak i humanistyczne.
140
Edycje z 1539 r. Unglerowej i Macieja Szarfenberga są prawie identyczne. Wynika to chyba z pośpiechu, w jakim Maciej
przedrukował pierwodruk, do którego nie wprowadził żadnych zmian ani ulepszeń. Uczynił to dopiero w następnych edycjach ZD.
— 141 —
Następujące elementy książki służyły tej funkcji: tekst polski, tekst łaciński, odpowiedni
układ wersetów z tekstem polskim, łacińskim i komentarzem. Sprawne korzystanie z tekstu ułatwiały wcięcia, rubryki oraz pisma o różnych krojach i stopniach.
2. Funkcja polemiczna (antyreformacyjna). Żołtarz miał przekonać hierarchię katolicką o
potrzebie i możliwości wydania dobrego ortodoksyjnego tłumaczenia teksów biblijnych (w tym
przypadku Psałterza). Była to próba pozytywnych działań antyreformacyjnych. Funkcję tę wzmacniały wszelkie działania nadające książce autorytet i osłaniające ją przed atakami, a więc: dedykacje, wstęp polecający wydanie teologom, umieszczenie herbów znaczących osób i instytucji. Ważnym elementem było również zaopatrzenie tekstu w argumenty i komentarze, które ukierunkowywały lekturę.
3. Funkcja kultyczna:
a. W wymiarze pobożności prywatnej. Książka dostarczała zrozumiałego słowa, które stawało się pokarmem duchowym. Podstawową rolę odgrywał nie tylko tekst natchniony, ale wszelkie
pomoce ukierunkowujące i ułatwiające zrozumienie i medytację tekstu biblijnego. W ten sposób
książka stawała się osobistym modlitewnikiem.
Tutaj zasadniczą rolę odgrywały, obok tekstu biblijnego, argumenty, komentarze oraz list dedykacyjny, w którym Glaber wykładał zastosowaną metodę interpretacji. Ważne były również
wspomagające tę funkcję elementy typograficzne, które zapewniały przejrzystość tekstu: odpowiednie ułożenie wersetów, wcięcia, rubryki, różne kroje i stopnie pisma. W tej funkcji istotne też
były takie elementy, jak niewielki format i ciężar książki, co umożliwiało posługiwanie się nią w
różnych okolicznościach.
b. W wymiarze liturgicznym. Umożliwienie wykorzystania psałterza do modlitwy liturgicznej, brewiarzowej lub wzorowanej na godzinach kanonicznych, które można z Żołtarza odmawiać
po polsku i po łacinie.
Funkcja ta podobna była do poprzedniej, z tym że tu na pierwsze miejsce wysuwa się możliwość ciągłej recytacji psalmów, w grupie bądź prywatnie. Mniejsze znaczenie miał komentarz do
tekstu, gdyż w liturgicznej recytacji nie ma czasu na jego czytanie. Zachowywały swoje znaczenie
argumenty, szczególnie gdy są krótkie. Większej wagi nabierały elementy typograficzne ułatwiające techniczny odbiór tekstu. Przy korzystaniu równolegle z ZD i łacińskiego brewiarza pomocne
były w odnajdywaniu poszczególnych psalmów indeksy. Sprawne posługiwanie się książką ułatwiały inicjały, szczególnie ozdobne, umieszczone na początku oficjum. Ważną rolę odgrywały
dobrze widoczne wskazówki liturgiczne, a także inne elementy wizualne kończące poszczególne
partie tekstu (np. plecionki i listwy ozdobne). Modlitwę czyniły pełniejszą dodatki zawierające pieśni wykonywane podczas godzin kanonicznych, szczególnie Magnificat.
— 142 —
3. Psałterz Dawidów w przekładzie M. Reja (od ok. 1546)
1. W pierwszej połowie XVI w. ukazał się jeszcze jeden przekład Księgi Psalmów, przypisywany Mikołajowi Rejowi. Został on wydany anonimowo, bez podania nazwiska tłumacza, drukarza
i daty druku, co stało się przyczyną trudności w opisie bibliograficznym zdefektowanych egzemplarzy141. Znamy dziś dwie edycje tego dzieła142:
Psałterz Dawidów, który snadź jest prawy fundament wszytkiego pisma krześcijańskiego, teraz
nowo prawie na polski język przełożon, acz nie jednakością słów, co być nie może, ale iż wżdy
położenie rzeczy w każdem wierszu według łacińskiego języka się zamyka... (fot. 029). Edycja ta
zadedykowana była Zygmuntowi Staremu, a więc musiała się ukazać najpóźniej w 1548 r. Jeśli
chodzi o drukarza tej edycji, to najczęściej wymienia się Macieja Szarfenberga, choć również
przypisywano ją Unglerowej i Wietorowi. Podobne trudności występują przy ustaleniu daty
edycji, którą zamyka się między 1541 a 1546 r.143
Wydanie drugie ukazało się prawdopodobnie przed 1550 r. w oficynie Szarfenbergów, Wietorowej lub Unglerowej (fot. 030)144.
Edycje pierwsza i druga różnią się doborem pism, stąd PsRej 1550 ma więcej kart. Nieznaczne różnice zachodzą w języku i pisowni145.
2. Badacze psałterza wskazują na Mikołaja Reja jako na autora tłumaczenia. Wśród argumentów przemawiających za jego autorstwem podaje się podobieństwo języka i stylu z dziełami niewątpliwie Rejowymi, analogię między PsRej a Żywotem Józefa (1545) i Catechismusem (1543) w
sposobie dedykacji, anonimowość dzieła, umieszczenie typowych dla Reja wierszy do czytelnika,
swobodny stosunek tłumacza do podstawy przekładu. Ważnym argumentem jest również nagroda
(podarowanie Temerowic), którą pisarz otrzymał od Zygmunta I w 1546 r. za osiągnięcia literackie,
wśród których Psałterz dedykowany królowi mógł odegrać decydującą rolę.146
141
142
143
144
145
146
Wyniki dyskusji nad PsRej zebrał T. Witczak, Studia nad twórczością Mikołaja Reja, Warszawa – Poznań 1975, s. 53-90.
Zob. również: Lelew. I, 113-114; Jocher II, p. 2381, s. 22. 142-148; Wiszn. VI, s. 512-513; E XV, s. 66-67; S. Ptaszycki,
przedmowa do (Mikołaj Rej z Nagłowic) Psałterz Dawidów, wyd. S. Ptaszycki, Petersburg 1901, s. V-VI; A. Brückner,
Psałterze polskie..., art. cyt., s. 328-329.
Opisy przyjmuję za Rostk., s. 21-22, p. 18-19. Zachowały się następujące egz.: PsRej 1546 – BK Cim.O.343, Czart.
XVI.1039 (tylko ten egz. zachował kartę tytułową i dedykację w całości), Bibl. Klarysek w St. Sączu sygn. 75; PsRej
1550 – Po BTPN 100009 (zachował większą część dedykacji, od k. A 2), Wa BU Sd.618.66. Dla celów niniejszej pracy
przebadano wszystkie egz. z wyjątkiem sądeckiego.
Na ten temat, zob. T. Witczak, dz. cyt. 58-59, s. 113-119; Koss. I, s. 120. 144. Próby opisu bibliograficznego, zob. Maciej.
III, s. 19; A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 331. 334; Rostk., s. 21; KBK, s. 157, p. 1179.
Zob. T. Witczak, dz. cyt., s. 58; Stel., s. 111, p. 417; KBU Wa II/1, s. 373, p. 1173.
Zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 338; M. Cybulski, O dwóch XVI-wiecznych polskich przekładach Psałterza. „Psałterz Dawidow” Mikołaja Reja i „Psałterz Dawida” Jakuba Lubelczyka, „Rozprawy Komisji Językowej
ŁTN‖, t. XLIV, 1999, s. 19-20.
Zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 331-334; A. Brückner, Mikołaj Rej. Studium krytyczne, dz. cyt., s. 4647; Koss. I, s. 119-121; T. Witczak, dz. cyt., s. 64-65; M. Cybulski, O dwóch..., art. cyt., s. 14-15. Na temat argumentów
przeciw Rejowemu autorstwu, zob. T. Witczak, dz. cyt., s. 65-67.
— 143 —
Badacze PsRej podkreślali, że dzieło to jest owocem głębokiej religijności poety z Nagłowic.147
3. Nie należy się dziwić, że Rej sięgnął w swych literackich zainteresowaniach po Księgę
Psalmów. Epoka, do której należał, interesowała się Biblią coraz bardziej, a sam Psałterz uważany
był za prawy fundament wszytkiego pisma krześcijańskiego148. Zresztą o miłości poety z Nagłowic
do tej księgi biblijnej świadczy jego komentarz zamieszczony w Postylli:
...tam nic inszego nie najdziesz, jedno wszytki stany wielmożności niezmiernego bóstwa Jego. Tam najdziesz
wszytki kstałty i pociechy żywota człowieka poczciwego. Tam najdziesz proroctwa o Panu swoim i o ś[więtym]
odkupieniu Jego. Tam najdziesz wszytki obrony na czarta sprzeciwnika swego i na każde niebezpieczeństwo
swoje. Tam najdziesz, jako wierny nigdy nie był opuszczon, ktokolwiek mocno kładzie nadzieję wszystkę swoję
w opiece, a w obronie Pana swego. A co nadnawyższe, tam najdziesz wszytki kstałty wszytkiej chwały Jego, jakie On potrzebuje od człowieka nędznego. Tam najdziesz wszystki modlitwy, wszytki prośby, jako masz ubłagać to święte a miłościwe bóstwo tego to wszechmocnego Pana swego.149
Psałterz Dawidów nie jest przekładem wprost z hebrajskiego czy z Wulgaty. Rej sięgnął do
popularnej wówczas łacińskiej parafrazy psalmów autorstwa Jana van den Campena, znanego pod
zlatynizowanym nazwiskiem Campensis, która ukazała się u Unglera w 1532 r. 150 Praca Reja nie
jest dosłownym przekładem Campensisa, ale luźną parafrazą jego tekstu. Jest to parafraza parafrazy
Księgi Psalmów, a więc jej tekst odstaje znacznie od wersji oryginalnych. Niewątpliwie Rej w pracy nad psałterzem posługiwał się również Vlg i istniejącym już, również luźnym, tłumaczeniem
Wróbla.151 Być może czytając Wróbla i Kampeńczyka, dostrzegł niewątpliwie, jak swobodnie, odmiennie ten sam tekst u dwu rozmaitych tłumaczy się przedstawia, i stąd zaczerpnął upoważnienia,
podniety, żeby i samemu spróbować, żeby włożyć w psałterz to, czego sam w nim poszukiwał152.
Badacze PsRej zauważają w omawianym dziele ślady obcego pióra i stawiają hipotezę, że
Rej korzystał z pomocy jakiegoś współpracownika, bardziej biegłego w znajomości spraw biblijnych. Najczęściej wskazuje się na Andrzeja Trzecieskiego Starszego, wybitnego humanistę i znawcę języków biblijnych.153
4. PsRej jest pierwszym polskim drukiem biblijnym zadedykowanym głowie koronowanej:
Najjaśniejszemu Książęciu a Panu, Panu Zygmuntowi z Bożego miłosierdzia Królowi Polskiemu, Wielkiemu
Księdzu Litewskiemu, Ruskiemu, Pruskiemu, Mazowieckiemu etc. Panu a Dziedzicowi, niektóry poddany Jego
K. M. wieczną a powolną służbę swą wskazuje.154
147
148
149
150
151
152
153
154
A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 336; Koss. I, s. 121.
Por. tytuł PsRej 1546.
Cytuję za A. Brückner, Mikołaj Rej..., dz. cyt., s. 44.
Psalmorum omnium iuxta hebraicum veritatem paraphrastica interpretatio, Kraków, F. Ungler, 1532, zob. PT VII, s. 62, p. 99.
Zob. (Mikołaj Rej z Nagłowic) Psałterz Dawidów, dz. cyt., s. VIII; M. Cybulski, O dwóch..., art. cyt., s. 17-18.
A. Brückner, Mikołaj Rej..., dz. cyt., s. 53.
Zob. Koss. I, s. 137-140; M. Cybulski, O dwóch..., art. cyt., s. 15-16.
PsRej 1546, k. A1r. Korzystam z gotowej transkrypcji: (Mikołaj Rej z Nagłowic) Psałterz Dawidów, dz. cyt., s. 1*.
— 144 —
Najczęściej uważa się, że ta anonimowa dedykacja jest przeznaczona dla Zygmunta Starego,
gdyż do jego długiego i pomyślnego panowania pasują inne słowa z listu dedykacyjnego:
A iż państwa W. K. M. i rozszerzania granic swych, i wiele zwycięstwa nad postronnemi narody, i wdzięcznego
pokoju, który wszem ludziom rozkosz i kochanie mnoży, przez niemały czas już z radością używają, snadź Pan
Bóg nam Polakom, acz źle zasłużonym, raczył W. K. M. też dać polskiego Dawida, którego żywot, sprawy, cnoty, ja inaczej rzec nie mogę, są nie tylko poddanym, ale i wiele postronnym ludziom obficie jasne a znaczne.155
Porównanie starego króla do biblijnego Dawida również jest uważane za zwyczaj Rejowy. Pisarz podobnie uczynił w 1545 r., gdy zadedykował Żywot Józefa księżniczce, której doświadczenia
porównał z losem Józefa egipskiego.
Sama dedykacja jest pozbawiona czołobitności, godna wolnego szlachcica, który z pokorą i
prawdziwym szacunkiem składa swemu władcy wspaniały dar, nie prze żadne pochlebstwo, ani też
w nadzieję jakiej łaski znania. Szczerość pisarza została sowicie nagrodzona nadaniem Temerowic.156
O przeznaczeniu psałterza dla niechętnego religijnym nowinkom Zygmunta I świadczy również katolicki charakter książki. Znajdziemy tam ślady kultu maryjnego (np. dodawane po wielu
modlitwach Zdrowaś Maryja) oraz wskazówki liturgiczne typowe dla psałterzy katolickich.
Z drugiej strony możemy zauważyć pewne ślady przenikania do umysłu poety nowych idei
wyznaniowych. Są one jednak nieliczne i giną wobec cech wybitnie katolickich.
Losy PsRej i jego tłumacza stanowią ciekawy przykład przemian, które dokonywały się w
wielu umysłach ówczesnych Polaków utożsamiających się powoli z poglądami Lutra. Po śmierci
starego króla w 1548 r. zwolennicy Wittenbergi wyszli z konspiracji, jednym z nich był autor omawianego przekładu.
Wydaje się, że późniejsze jawne i zdecydowane opowiedzenie się Reja po stronie reformacji
stało się przyczyną niechęci do jego psałterza. Dla protestantów, a więc i dla samego autora, książka, ze względu na swój katolicki charakter, mogła być świadectwem bałwochwalczej przeszłości.
Katolicy mogli spoglądać na nią niechętnie, gdyż znali już wyznaniową orientację Reja. Stąd po
drugim wydaniu sprzed 1550 roku książka nie doczekała się już wznowienia, choć nadal była czytana, a nawet wywarła pewien wpływ na kolejne tłumaczenia: J. Lubelczyka i J. Kochanowskiego.157
5. Rej każdy z psalmów prezentuje czterokrotnie. Rozpoczyna od argumentu, podaje tekst parafrazy, na marginesie w nocie streszczającej krótko zaznacza główną myśl utworu, którą jeszcze
155
156
157
PsRej 1546, k. A2r-v. Korzystam z gotowej transkrypcji: (Mikołaj Rej z Nagłowic) Psałterz Dawidów, dz. cyt., s. 2*.
Na temat dedykacji dzieła, zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 332-334; tenże, Mikołaj Rej..., dz. cyt., s. 4547; T. Witczak, dz. cyt., s. 59; M. Cybulski, O dwóch..., art. cyt., s. 14-15.
Zob. A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 333-336; A. Brückner, Mikołaj Rej..., dz. cyt., s. 48. 50-52; M. Cybulski,
O dwóch..., art. cyt., s. 13-14. 16-17. 21. Szerzej na temat katolickości PsRej, zob. Koss. I, s. 141-143; T. Witczak, dz.
cyt., s. 60-63.
— 145 —
raz podaje na końcu w rejestrze. M. Kossowska uważa, że noty marginalne i rejestr pełnią jeszcze
jedną funkcję: są to sygnały dla odbiorcy uwzględniające różne jego [...] stany psychiczne i podsuwające mu odpowiednie do nich treści psalmowe158. Po każdym psalmie następuje modlitwa nawiązująca do jego treści.
Przy pomocy argumentów, not streszczających, modlitw i samego przekładu Rej stara się
ukierunkować lekturę. Na ogół naprowadza czytelnika na sens historyczny, często też moralizuje,
proponując tzw. sens tropologiczny (etyczny, parenetyczny), rzadko pojawia się tu sens anagogiczny.159 Ponadto w argumentach zdarzają się wskazówki liturgiczne umieszczające dane psalmy w
odpowiednim oficjum (Ps 95; 119; 122) oraz wskazówki proponujące modlitwę psalmem w określonych okolicznościach. W ten sposób PsRej został zaprojektowany jako osobisty modlitewnik
zawierający modlitwy na różne pory dnia i różne sytuacje życiowe.160
Zaproponowany sposób lektury, jak i cała koncepcja psałterza-modlitewnika, niewiele odbiega od
poznanego wcześniej, np. w ZD, średniowiecznego katolickiego podejścia do Księgi Psalmów.
6. Psałterze Rejowe były drukowane w ósemce. Niewielkie wymiary psałterza czyniły z niego
podręczny i wygodny w użyciu modlitewnik. Elementy druków związane z formatem podaje tabela 5., ze względu na defekty egz. dane mogą być niedokładne.
Tabela 5. Zestawienie wybranych elementów bibliograficznych i typograficznych PsRej 1546 i 1550
format
przykładowe wymiary
w oprawie
sygn. składek
liczba kart
liczba ark.
liczbowanie kart
PsRej 1546
PsRej 1550
8°
153 x 115 x 36 mm
8°
145 x 100 x 35 mm
dla BK Cim.O.343
dla Po BTPN 100009
A-Z, Aa-Ff8
232?
29
4 k. nlb., 1-220, 8 k. nlb.
A-Z, Aa-Hh8
248?
31
8 k. nlb., 1-226 (dalej def., było
chyba do 234), 8 k. nlb.
7. Zachowało się 5 egz. omawianego psałterza, wszystkie jednak posiadają defekty. Porównując obydwie edycje, dochodzimy do wniosku, że miały one identyczną zawartość161:
Strona tytułowa (zachowana tylko w egz. Czart. Cim.1039);
Dedykacja dla Zygmunta Starego: „Naiasnieyszemu Kxiążęćiu a Panu / Panu Sygmuntowi z
bożego miłosierdzia Krolowi Polskiemu [...] Panu / a dziedźicowi / niektory poddany iego.
K. M. Wieczną a powolną służbę swą wskazuie‖.
158
159
160
161
Koss. I, s. 126.
Przykłady podaje M. Cybulski, O dwóch..., art. cyt., s. 16.
Por. Koss. I, s. 127.
Spis zawartości PsRej powstał w wyniku zestawienia czterech egz. pochodzących z 2 wydań. Nie podajemy numerów
kart, gdyż są one różne dla obydwu edycji.
— 146 —
Wiersz: „Ku temu: co by miał wolą cżysć kxiąszki‖. Zachowało się tylko 9 zwrotek. Reszty nie
posiada żaden z egz.
Przekład Księgi Psalmów wraz z argumentami i modlitwami.
„Modlitwa ku panu Bogu / aby raczył wdzięcznie przyimowac służby y prozby nasse‖.
Rejestr podający tematy kolejnych psalmów oraz numery kart, na których się znajdują.
Być może na końcu, po spisie, był kolofon z datą druku i sygnetem drukarza. Żaden jednak z
zachowanych egz. nie posiada ostatnich kart książki.
8. Na stronie można wyróżnić 3 elementy: 1) kolumnę główną; 2) noty maginalne; 3) nagłówek
kolumnowy. Psalmy umieszczone w kolumnie głównej zaczynają się od podania autorstwa utworu (jeżeli jest ono znane), łacińskiego incipitu i numeru psalmu oddanego słownie po łacinie lub przy pomocy
cyfry arabskiej, napisu „Argument‖, pod którym znajduje się tekst argumentu, numeru psalmu oddanego przy pomocy polskiego słownego liczebnika, niżej idzie przekład psalmów. Pod psalmem znajduje
się napis „Modlitwa‖, a pod nim tekst modlitwy. Na wysokości inicjału otwierającego psalm znajduje
się nota marginalna. Obydwa wydania zawierają podobny schemat, z tym że trochę inaczej zrealizowany w sposób graficzny (zob. pisma). Układ całości jest przejrzysty (fot. 029 i 030).
Psalmy podane są według numeracji hebrajskiej. Każdy wers przekładu (niekoniecznie odpowiadający wersom oryginału) zaczyna się od nowej linii.
9. Materiału ilustracyjnego w PsRej brak.
10. Jeśli chodzi o pisma, to w obydwu edycjach zostały one dobrane w odmienny sposób, który ilustruje poniższa tabela 6.
Tabela 6. Pisma zastosowane w PsRej 1546 i 1550
PsRej 1546
określenie autorstwa psalmu
rot.
incipit łaciński linia 1:
fr.
linia 2:
rot.
napis „Argument‖
fr.
tekst argumentu
fr.
polski numer psalmu
fr.
tekst psalmu
fr.
napis „Modlitwa‖
fr.
tekst modlitwy
rot.
noty marginalne
rot.
1 w. = 6 mm
1 w. = 13 mm
1 w. = 6 mm
1 w. = 6 mm
10 ww. = 44 mm
1 w. = 6 mm
10 ww. = 44 mm
1 w. = 6 mm
10 ww. = 32 mm
10 ww. = 32 mm
PsRej 1550
ant.
ant.
1 w. = 4 mm
1 w. = 4 mm
fr.
szw.
fr.
szw.
szw.
szw.
szw.
1 w. = 6 mm
10 ww. = 44 mm
1 w. = 6 mm
10 ww. = 44 mm
10 ww. = 44 mm
10 ww. = 37 mm
10 ww.=37 mm
Trzeba przyznać, że taki dobór pism zwiększa przejrzystość psałterza i ułatwia posługiwanie
się nim. Początki psalmów są dobrze widoczne, słabiej jednak widać numery psalmów podane często słownie. Numery podane cyframi znajdują się w tej samej linii co łacińskie incipity i również są
słabo widoczne. Bardzo charakterystyczne jest wydanie pierwsze, w którym pierwsze linie łacińskich incipitów wytłoczone zostały nagłówkową frakturą o sporym stopniu (1 w. = ok. 13 mm).
Pismo to wizualnie oddziela poszczególne psalmy.
— 147 —
11. W PsRej 1546 każdy psalm zaczyna się od gotyckiego inicjału wykonanego przy pomocy
wersalików nagłówkowej fraktury (1 w. = 13 mm), a tekst modlitw od inicjałów mniejszych wykonanych przy pomocy wersalików pisma nagłówkowego o mniejszym stopniu. W wydaniu drugim
użyto drzeworytowych inicjałów kaligraficznych (14-16 mm), które otwierają psalmy oraz wspomnianych wyżej wersalików nagłówkowej fraktury (1 w. = 13 mm), które inicjują teksty modlitw.
Inicjały w obu edycjach wzmacniają i tak dość dobrą przejrzystość tekstu.
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z psałterza należy wymienić numerację kart
oraz ciekawy, stanowiący nowość, indeks, który nie podaje incipitów psalmów, ale ich tematykę.
Ponadto na początku każdego psalmu umieszczono na marginesie streszczające noty, prezentujące
krótko treść utworów i pomagające w ustaleniu ich modlitewnego przeznaczenia. Treść niektórych
not została powtórzona w indeksie tematycznym.
Do słabszych rozwiązań graficznych należy zaliczyć numerację psalmów. Numeracja liczbowa
jest zazwyczaj umieszczona w tej samej linii, co łaciński incipit i zlewa się z nim, a numeracja wyrażona przy pomocy słownych liczebników polskich również nie jest zbyt wygodna w użyciu, gdyż wymaga
dłuższego czasu na odczytanie liczebnika. Dobrym rozwiązaniem byłaby tu żywa pagina podająca numery psalmów, ale nie ma jej w żadnym z wydań.
4. Psałterz Dawida w tłum. J. Lubelczyka (1558)
1. Pierwszy wierszowany przekład całego psałterza na język polski ukazał się in 2° wraz z
melodiami około połowy roku 1558162 w oficynie M. Wirzbięty, pt.: Psałterz Dawida onego świętego a wiecznej pamięci godnego króla i proroka, teraz na nowo na piosneczki po polsku przełożony a według żydowskiego rozdziału na pięcioro ksiąg rozdzielony... (fot. 031-032).
Chociaż dzieło Lubelczyka było dość popularne, doczekało się tylko jednej edycji 163. Według
Mellerowej przyczyną takiego stanu rzeczy mogły być ciągłe trudności i podziały w łonie polskiej
reformacji, co powodowało, że żadna z używanych ksiąg nie miała szans na długowieczność w życiu zborowym164. Inną przyczyną mogło być pojawienie się wydawnictw konkurencyjnych, szczególnie kancjonałów, które zawierały zresztą utwory Lubelczyka.165
2. Autor przekładu nie podpisał się na druku w sposób wyraźny, ale zostawił ślady, które
wskazują jednoznacznie, że był to Jakub Lubelczyk. Pod dedykacją podpisał się on jako „Namniey-
162
163
164
165
Zob. K. Meller, Jakuba Lubelczyka Psałterz Dawida z roku 1558. Studium filologiczne, Poznań 1992, s. 18.
E XV, s. 67-68.
K. Meller, dz. cyt., s. 138.
Zob. tamże, s. 137-140. Por. P. Buchwald-Pelcowa, Nad psalmami i psałterzami polskimi XVI wieku, w: Nurt religijny w
literaturze polskiego średniowiecza i renesansu, red. S. Nieznanowski, J. Pelc, Lublin 1994, s. 255-256.
— 148 —
szy prawie Jak. sLUżeBnicżek‖. W końcowej części druku na herbie znajdujemy inicjały:
„IA. LU‖. Pełne brzmienie imienia i nazwiska ujawniają wyróżnione litery z Ps 148.166
Na temat tłumacza niewiele wiadomo. Nie znamy nawet dat jego narodzin i śmierci, wiemy
tylko, że umarł po 1564 r. Między 1556 a 1560 był domownikiem i sługą Reja. 27 czerwca 1559 r.
wstąpił do małopolskiego zboru kalwińskiego. Interesował się Pismem Świętym, które tłumaczył na
język polski.167 Oprócz Psałterza Dawida wydał jeszcze poszczególne psalmy (np. Ps 36 i 79) i
wspomnianą już Księgę Hioba, był współtłumaczem Biblii brzeskiej i być może Komentarza do
Ozeasza. Spod jego pióra wychodziły pieśni religijne.168
3. Genezę PsLub należy widzieć w kontekście przemian wyznaniowych, które dokonały się w
Polsce w latach 50-tych XVI w. Powstające młode akatolickie wspólnoty odrzucając dawną obrzędowość i niektóre dogmaty, pragnęły oprzeć swój kult i prawdy wiary wyłącznie na Biblii. Kształtująca się liturgia nowych wspólnot składała się głównie z głoszenia słowa Bożego oraz śpiewu
pieśni i psalmów. W tej sytuacji pojawiło się zapotrzebowanie na nowe księgi utrzymane w duchu
reformy: kancjonały, psałterze, komentarze biblijne, postylle, wyznania wiary. Na to zapotrzebowanie zaczęło odpowiadać wielu wykształconych wyznawców nowej wiary: Rej, Trzecieski, Orszak oraz Lubelczyk, który posiadał dobry wzór w swoim panu z Nagłowic. W realizacji tych zamierzeń znacznie pomogło uruchomienie ok. 1555/7 r. przez Wirzbiętę oficyny, która została oddana na usługi reformacji.
W 1556 r. protestanci nie posiadali psałterza, który zaspokoiłby potrzeby rozrastającego się
zboru małopolskiego. W tym samym roku synod w Pińczowie polecił Grzegorzowi Orszakowi,
autorowi postylli i organizatorowi szkoły pińczowskiej, przygotowanie polskiego tłumaczenia
Księgi Psalmów. Prace podjęte przez Orszaka, zgromadzony przez niego materiał i zespół tłumaczy, do którego od 1560 r. należał też Lubelczyk, zaowocowały dziełem o wiele większym: przekładem całej Biblii.
W tym samym czasie, w klimacie przygotowywania polskiego tłumaczenia całego Pisma
Świętego, prace nad własnym przekładem psalmów prowadził Lubelczyk pragnący oddać do rąk
szerokiego grona współwyznawców Psałterz wierszowany na piosneczki po Polsku przełożony,
który ułatwiłby śpiew podczas nabożeństw. Zapewne Lubelczyk, tłumacząc swój psałterz, korzystał
z dogodnego klimatu biblijnych zainteresowań i z obecności tak wybitnych znawców Pisma Świętego i języków biblijnych, jak Trzecieski czy Orszak. Wysiłki Rejowego sługi zaowocowały wydaniem wspaniałego foliału Psałterza Dawida.169
166
167
168
169
Zob. K. Meller, dz. cyt., s. 17.
Zob. M. Cybulski, O dwóch..., art. cyt., s. 23-24.
E XV, 64; Wiszn. VI, s. 506-511; Maciej. III dod., 360-361.
Por. K. Meller, dz. cyt., 23-27.
— 149 —
Jeśli chodzi o podstawę przekładu, to badania K. Mellerowej wykazały, że tłumacz opierał
się głównie na Vlg, uwzględniając łacińskie przekłady z hebrajskiego (głównie Hieronimowe Psalterium iuxta Hebraeos) oraz zaglądając do innych, bliżej nieokreślonych, ówczesnych tłumaczeń. 170
4. Pewne zdziwienie może wywołać dedykacja dzieła. Związany z małopolskim zborem kalwińskim Lubelczyk, dedykuje swoją pracę Łukaszowi Górce, protektorowi luteran i braci czeskich
chroniących się w Wielkopolsce. Wyjaśniając przyczynę tej dedykacji, należy odwołać się ponownie do klimatu panującego wśród polskich protestantów. W tym czasie, gdy powstawał wierszowany psałterz Lubelczyka, trwały pertraktacje między małopolskimi kalwinami a braćmi czeskimi,
których celem było doprowadzenie do zjednoczenia polskiego protestantyzmu opartego na wspólnym wyznaniu wiary i ujednoliconej obrzędowości. Po przybyciu do Polski Łaskiego idea ta nie
upadła, a sam reformator podejmował rozmowy również z luteranami. W latach 1556-58 Łaski odbywał swoją ireniczną podróż przez Wielkopolskę i Prusy, aby rozmawiać na temat powstania kościoła narodowego między innymi z Łukaszem Górką. Wydaje się prawdopodobne przypuszczenie
Mellerowej, że ofiarowanie Psałterza Dawida Górce, oprócz celów ekonomicznych, było również
próbą zjednania sobie możnego protektora, a może nawet zabiegiem, który miał ułatwić ujednolicenie obrządków.171
List dedykacyjny skierowany do Górki jest świadectwem funkcji, którą w XVI w. pełniły dedykacje. Lubelczyk liczy na to, że książka przyjęta przez możnego i wpływowego magnata otworzy
jej drogę do innych wyznawców nowej wiary. W tym samym miejscu tłumacz wyjaśnia, dlaczego
przekłady Psałterza są zwykle ofiarowane osobom znamienitym. Ofiarowanie Psałterza królom czy
magnatom jest niejako podaniem im zwierciadła, w którym mogą ujrzeć wspaniały wzór sprawowania urzędu, samego króla Dawida:
Bo rozumiem temu, Wielmożny a Miłościwy Panie, iż praca a pisanie moje, gdy będzie od W. W. wdzięcznie
przyjęta, a potym też z rąk W. W. między inne ludzi podane, iż to u wszytkich stanów, tym też wdzięczniejsza
rzecz będzie. A też tego Króla świętego i tak zacnego Proroka pismo i proroctwa nie zdało mi się jakiej lekkiej
osobie przypisać, acz u Pana Boga nie masz braku w personach, jako o tym pismo swiadczy. Ale iż osoba świętego Kóla a tego Proroka jest tak zacna i u Pana Boga, i u wszech ludzi, przeto też właśnie jest wielkim a poważnym stanom, królom i książętom a wielkiem panom, prawie jako źwierciadłem wystawiona. Aby też oni takież przykładem jego, poprawując zacności stanów swoich, tak się sprawowali jako ten sławny król a święty
prorok, jako to jawnie a jaśnie jego pisma okazują (k. A2r)
5. Z podanych wyżej dat ukazania się dzieła i oficjalnego przystąpienia Lubelczyka do zboru
małopolskiego wynika, że praca nad Psałterzem zakończyła się na rok przed ostatecznym opowiedzeniem się tłumacza po stronie reformacji. Czas powstawania dzieła musiał więc być okresem
stopniowego utożsamiania się autora z protestantyzmem, co można zauważyć, studiując nawołującą
do reformy Kościoła przedmowę oraz przekład i komentarze.
170
171
Zob. tamże, s. 31-37.
Zob. tamże, s. 28-30.
— 150 —
Przekład Lubelczyka nie jest tłumaczeniem dosłownym, ale wierszowaną parafrazą, co zawsze daje możliwość dość szerokiej interpretacji oryginału przy pomocy samej techniki translatorskiej. W kilku miejscach Lubelczyk wykorzystał tę możliwość, aby ukierunkować lekturę psalmów
zgodnie z duchem reformacji. Np. wielokrotnie podkreślał marność i grzeszność człowieka oraz
jego nieprzezwyciężalną skłonność do zła, której nie da się usprawiedliwić dobrymi uczynkami.
Jedyną możliwością wyrwania się z mocy grzechu jest łaska usprawiedliwienia udzielana wierzącym. Luterański sposób rozumienia Biblii widać wyraźnie, gdy Lubelczyk przekłada łac. iustitia
(sprawiedliwość) przez usprawiedliwienie (np. Ps 37, 6; 71, 2) i wielokrotnie używa w protestanckim rozumieniu słów łaska i miłosierdzie. Nietrudno w takim sposobie przekładania dopatrzyć się
wittenberskiej koncepcji Bożej sprawiedliwości jako niezasłużonego daru.
W przekładzie możemy znaleźć również ślady przyjmowania przez Lubelczyka kalwińskiego
poglądu o predestynacji (np. Ps 86, 13; 71, 6).
Wspomnianych świadomych adaptacji przekładu w duchu luterańskim czy kalwińskim jest
jednak niewiele. Szerzej swoje poglądy prezentuje tłumacz w komentarzach i argumentach do poszczególnych psalmów. Tam też odnajdujemy polemiczne i antykatolickie myśli, które są podsuwane szerokiej rzeszy czytelników, dla których PsLub był przeznaczony.
Aktualizacja psalmów w duchu reformacji to nie jedyny sposób ukierunkowania przez Lubelczyka lektury. Argumenty i komentarze zawierają uwagi, które uczą czytelnika rozumienia tej trudnej księgi. Przeważa tu poszukiwanie sensu tropologicznego (etycznego). Psałterz w rozumieniu
Lubelczyka to księga, która poucza i wychowuje. Na drugim miejscu należy wymienić sens alegoryczny (najczęściej chrystologiczny) oraz historyczny. Najrzadziej tłumacz proponuje lekturę według klucza anagogicznego. Taki sposób poszukiwania sensu biblijnego nie różni dzieła Lubelczyka
od psałterzy wcześniejszych.172
Na zakończenie rozważań nad proponowanym sposobem lektury PsLub należy jeszcze
wspomnieć o największej nowości tej edycji. Obok tekstu psalmów zawiera ona również melodie.
W zamyśle autora książka nie była przeznaczona tylko do osobistego studium słowa Bożego, w
czym pomagały argumenty i noty, ale również do śpiewania, co umożliwiały nuty. W ten sposób
tekst psalmów w połączeniu z melodiami mógł się usamodzielniać w stosunku do książki, gdyż
teksty śpiewane można było wykonywać z pamięci173.
6. PsLub ukazał się in folio (315 x 200 x 42 mm dla Ossol. F.4081 z oprawą). Całość składała
się z 13 składek po 4 k. i 22 po 6 k. (sygn. A-B6, C-M4, N-P6, Q4, R-Z6, aa-ee6, ff4, gg-kk6, ll4, druga
skł. gg6). Razem druk liczył 184 nlb. k. (92 ark.).
172
173
Studium nad sposobem przekładu i interpretacji tekstu PsLub przeprowadziła K. Mellerowa (dz. cyt., 97-107. 121-136), z
jej też pracy korzystam w niniejszym punkcie. Tam zob. liczne przykłady.
Por. tamże, s. 138-139.
— 151 —
Duży format książki wyznaczał jej odpowiednią funkcję. Nie był to modlitewnik, podobny do
wcześniejszych katolickich psałterzy drukowanych in octavo. Była to raczej książka pulpitowa, a
więc mniej wygodna w przenoszeniu od podręcznych Żołtarzy. Podczas nabożeństw w zborach
mogła spoczywać na pulpicie i służyć wielu osobom jako śpiewnik. W indywidualnej lekturze wykorzystywano ją zapewne jako źródło materiału do rozważania i studium słowa Bożego, co umożliwiały noty komentarzowe. Wtedy również należałoby wyobrazić sobie tę księgę leżącą na pulpicie
lub na stole.
7. Zawartość druku:
Główna strona tytułowa z tytułem i pełnym adresem wydawniczym (k. A1r).
Herb „Łodzia‖ i wiersz na herb (k. A1v).
List dedykacyjny: „Jasnye wielmożnemu Panu / Panu Lukaszowi Grabi z Gorki / Woiewodzye
Brzeskiemu / Staroscie Buskiemu y Lopacżyńskiemu etc...‖ Podpisany: „Dan z niepewnego
mieszkania moiego. Roku od narodzenya Krystusa Pana M. D. L viij. Waszey Pańskiey Wielmożnośći. Namnieyszy prawie Jak. sLUżeBnicżek.‖ (k. A2).
„Ku każdemu Krześćiyańskiemu cżłowieku / a brathu w Panu Krystusie / krotka przedmowa.‖
(k. A3r-6r).
Wiersz: „Ku themu co będzye używał Psałterza tego.‖ (k. A6r-v).
Tekst psalmów z nutami, argumentami i komentarzami: „Psałterz Dawida Krola onego zacnego
Zydowskyego / ku cżći a ku chwale Panu Bogu na pyosnecżki po Polsku s pilnoscią / iako nalepyey mogło być / nowo przełożony.‖ (k. B1r-gg1r).
Wiersz: „Ostatecżna namowa ku Krześćiańskiemu bratu.‖ (k. gg1v).
„Pyosnecżki s starego y znowego Zakonu / kthore własnie ku Psałterzowi mogą być przyrownane a przydane / według zwycżaiu dawnego też tu przyłożone / ku ćći a ku chwale imieniu
Psńskyemu.‖ (k. gg2r-kk6r). Tu jest przeszło 20 kantyków pochodzacych ze ST i NT.
„Patris sapientia po polsku‖ (k. kk6v-ll3r). Tu dodano pieśni religijne, np. Te Deum.
„Co za pożytek iest Psalmow Dawida swiętego / a dla cżego ich słusznie używać mamy. A tu
iest krociuchne okazanie / co ktory w sobie zamyka.‖ (k. ll3v-gg’1v). Jest to spis tematów, które
są zawarte w danych psalmach.
„Reyestr wszytkich Psalmow dla łacnieyszego znalezyenia / porządnie spisany.‖ (k. gg’2r-4v).
Herb Lubelczyka „Kur‖ i wiersz na ten herb (k. gg’5).
K. gg’6r jest pusta, a na jej odwrocie sygnet Wirzbięty.
8. Elementy znajdujące się na stronie można podzielić na trzy grupy:
W kolumnie głównej znajdują się psalmy. Każdy z nich poprzedzony jest tytulikiem podającym
numer psalmu. Niżej umieszczony jest łaciński incipit, napis „Argument‖, tekst argumentu. Pod
— 152 —
argumentem znajdują się nuty podające melodie pierwszej zwrotki, a następnie kolejne zwrotki
psalmu.
Na zewnętrznych marginesach umieszczono noty komentarzowe. Są one dość obfite i czasami
tworzą kolumnę równoległą do tekstu głównego. Szereg not do danego psalmu otwiera poprzedzone rączką hasło zachęcające do wgłębienia się w treść przypisów, np.: „Co nam ten Psalm za
nauki podawa‖. Niżej idą noty zawierające wyjaśnienie tekstu. Każda z nich poprzedzona jest
specjalną rubryką, przy której stoi rzymski numer.
Nad kolumną znajduje się nagłówek zawierający żywą paginę podającą numer psalmu i część
Psałterza, np.: „Psalm sseśćdzyesiąty osmy. || Księgi Wtore.‖
Psałterz jest podzielony na 5 części według Biblii hebrajskiej, z której wzięto również numerację psalmów.
9. Pierwszą grupę ilustracji stanowią herby i sygnety. Na k. A1v znajduje się herb Górków,
„Łodzia‖ złożony z tarczy herbowej i klejnotu. W końcowej części druku umieszczono herb Lubelczyka „Kur‖ z inicjałami tłumacza: „IA LV‖ (k. gg’5r), a na stronie ostatniej sygnet Wirzbięty. Ponadto na stronie tytułowej umieszczono listwę z ornamentem maureskowym i sceną ukrzyżowania.
Ta sama listwa ozdabia tytuł każdej z 5 części psałterza.174
Jedyną ilustracją bezpośrednio związaną z treścią Psałterza jest piękny renesansowy drzeworyt (nr 107) przedstawiający modlącego się Dawida. Ilustruje on treść wyżej umieszczonego wiersza
Ku temu, co będzie używał Psałterza tego, który zachęca do naśladowania Dawida w chwaleniu
Boga bez oglądania się na ludzką opinię. Drzeworyt na pierwszym planie przedstawia modlącego
się w komnacie swego pałacu króla. Przez okno komnaty można zauważyć Dawida kroczącego na
czele procesji przenoszącej Arkę do Jerozolimy. Król idąc na przedzie, tańczy z harfą w ręku.
Z balkonu spogląda jego żona, gardząc zachowaniem męża (nie jest to więc scena powrotu Dawida
na czele wojska, jak chce PT IX). Wiersz i drzeworyt należy chyba łączyć z dedykacją, w której
Lubelczyk przekonywał, że Psałterz Dawidowy jest prawie jako źwierciadłem wystawionym ludziom, aby też oni [...] przykładem jego [...] sie sprawowali (k. A2r). A oto fragment wiersza:
Otoż się tu przypatruj tej zacnej osobie,
Która jest wystáwiona tu ná przykład tobie.
Wiesz, jakiego ten król był stanu poważnego
I był wielki miłośnik Bogá wszechmocnego.
A wżdy się nic nie wstydał ku czci Páná swego
Skákáć przed oną Arką przymierza Páńskiego.
Acz się z niego náonczás żona jego śmiałá
I prawie go ku błaznu byłá przyrównáłá.
Wszákoż on stanu swego nic tem nie ubliżył,
Iż się ták przed Pánem swem pokornie uniżył.
A oná niebożątko zá swe náśmiewánie
Wzięłá srogie nád sobą od Páná skaránie. [...]
174
Są to kolejno drzeworyty nr 92, 106, 108, 1, 8, zob. PT IX, s. 18. 20, tab. 419, 459, 462, 463.
— 153 —
A ták i ty, mój miły krześcijáński brácie,
Jesliżby tá pokusá przyszłá kiedy ná cie,
A zwłaszczá ty, któryś jest stanu poważnego,
Nic się nie wstydaj chwalić Páná Bogá swego. [...]
Ty też, brácie mnie równy, w stanie uniżony,
Chwal ty Páná swojego záwżdy ná wsze strony.
Bo on błogosławieństwo tákiemu zostáwił,
Który tu wieczną chwałę jego będzie sławił. (k. A6r-v)
10. PsLub jest drukiem skomplikowanym, zawierającym obok tekstu natchnionego komentarze, argumenty, nuty. Pomimo tego książka jest bardzo czytelna i przejrzysta, zachwyca swoim
pięknem i konsekwencją w użyciu materiału typograficznego (zob. fot. 032). Ogromną rolę odegrały tu odpowiednio dobrane pisma. Tytuliki psalmów i pieśni wytłoczono nagłówkową frakturą (1 w.
= 14,5 mm), tekst natchniony szwabachą (20 ww. = 113 mm). Użycie do druku tekstu psalmów
pisma trochę większego ułatwiało czytanie z większej odległości przez kilka osób. Mniejszej szwabachy (20 ww. = 88 mm) użyto do druku argumentów, not marginalnych i tekstu podpisanego pod
nutami. Sporadycznie przy Ps 119 pojawia się pismo hebrajskie.175
11. Wiele elegancji nadają książce piękne i dość konsekwentnie stosowane inicjały z serii 1-7
(PT IX). Inicjały większe (serie 1-3) otwierają psalmy z nowymi melodiami i znajdują się obok
pięciolinii. Nigdy nie występują w części książki zawierającej pieśni. Inicjały mniejsze z serii 4-6
otwierają argumenty oraz teksty psalmów, które mają być śpiewane na melodie prezentowane
wcześniej. W tej sytuacji drukarz przypominał melodię, podając tylko pierwszą linię zapisu nutowego, co wymuszało zastosowanie mniejszego inicjału. Te same inicjały otwierają również teksty
pieśni. Inicjały z serii 7 występują sporadycznie.176
12. Posługiwanie się książką na wyrywki ułatwia sama koncepcja dzieła i konsekwentnie stosowany materiał typograficzny, szczególnie pisma, inicjały i nuty, które sprawiają, że każdy psalm
jest dobrze widoczny i łatwy do odnalezienia. Dużą rolę odgrywa też żywa pagina podająca część
Psałterza i numer psalmu, co właściwie czyni niezauważalnym brak liczbowania kart. Indeksy
umieszczone na końcu książki ułatwiają odnalezienie psalmu o konkretnym numerze, jak i o konkretnym temacie teologicznym czy życiowym.
Obok utworów, które należy wykonywać na podaną wyżej melodię, umieszczono słowne odsyłacze do miejsc wcześniejszych.
5. Psałterz brzeski (1564)
175
176
Są to kolejno pisma nr 1, 3, 4, 7, zob. PT IX, s. 17, tab. 469, 471.
Zob. PT IX, s. 18, tab. 472-474.
— 154 —
1. W rok po ukazaniu się Biblii brzeskiej, ostatniego dnia stycznia 1564 r. z rozkazania a nakładem177 Mikołaja Radziwiłła Czarnego, ukazał się brzeski przekład Psałterza (in 4º). Książka
nosiła tytuł: Księgi Psalmów, abo pieśni Dawidowych, które pospolicie zową Psałterz (fot. 033034). Dzieło wyszło w drukarni Radziwiłła w Brześciu Litewskim i było prawdopodobnie tłoczone
przez S. Murmeliusa lub C. Bazylika178. Psałterz brzeski miał tylko jedną edycję179.
2-4. Genezę tego przekładu omówimy szerzej przy okazji Biblii brzeskiej. Tutaj zajmiemy się
tylko przyczynami powstania interesującej nas edycji.
Radziwiłł zadedykował Psałterz Annie Jagiellonce (†1596), która niepokoiła się o los swoich
sióstr: Zofii († 1575), od 1558 r. żony Henryka II księcia brunszwickiego oraz Katarzyny († 1583),
od 1562 żony Jana księcia findzkiego. Radziwiłł pragnie przyjść z pomocą królewnie, ofiarując jej
na pocieszenie Księgę Psalmów. Być może dar Radzwiłła miał przynieść Annie pociechę również w
innych zmartwieniach, które wiązały się z jej osamotnieniem i nieudanymi próbami wydania księżniczki za mąż.180
Dedykacja ta jest wyjątkowa, gdyż pochodzi od gorliwego kalwina, a przeznaczona jest dla
znanej ze swego przywiązania do katolicyzmu i nietolerancji wobec różnowierców córki Zygmunta
I. Można jeszcze dodać, że Anna chyba nie była w zbyt dobrych stosunkach z Mikołajem Czarnym,
gdyż wcześniej, w sprawie małżeństwa Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną, stała zdecydowanie po stronie matki, a po śmierci Barbary nie ukrywała swojego zadowolenia.
Ofiarodawca książki zaleca Annie jako wzór do naśladowania Matkę Bożą:
W. K. M. ten upominek za nowe lato posyłam, co czytając łacno wasza K. M. uleczysz żałość swą, a to świętym
przykładem czystej Panny Matki naszego Zbawiciela, którego ona, acz wiedząc być Synem Nawyższego Boga,
jednak z natury ludzkiej, z tych przeciwności, których tu na świecie używał, jako to matka będąc człowiekiem,
żałowała i smęciła się Oń, o czym pisma dosyć świadczą, osobliwie przy jego błogosławionej śmierci [...] boleści niemałej święta Panna użyła. Ale iż zachowywała wszytki słowa i sprawy jego Boskie w sercu swym, jako
Ewanjelistowie wielebni o tym świadczą, czytając i rozmyślając w nich, tym się cieszyła, wierząc mocnie, że się
to wszytko ziścić miało, jako nasz Pan za sprawą Ducha Świętego, syn jej namilszy, o sobie powiedał, co się już
wszytko dostatecznie wypełniło (k. *3r-v).
Ani śladu typowych dla kalwińskich pism akcentów polemicznych. Wprost przeciwnie, przytoczony wyżej fragment listu dedykacyjnego mógłby równie dobrze wyjść spod pióra ortodoksyjnego katolika. Chociaż zaprezentowany wyżej stosunek Radziwiłła do Maryi mieścił się w innowierczej mentalności, to na pewno jego wybór w tym miejscu był podyktowany pragnieniem pozyskania królewny.
177
178
179
180
PsB, k. tyt. Korzystam z unikatowego egz. Czart. Cim.1517/I.
Na temat drukarza oficyny brzeskiej zob. DDP V, s. 65-66. 181-183.
Koss. I, s. 253 podaje, że były dwa wydania tego psałterza. Jest to jednak opinia błędna, która wzięła się prawdopodobnie stąd,
że E XV, s. 61 i 70 opisał dwukrotnie tę samą edycję. Oprócz Estreichera PsB notują Jocher 2383 oraz Wiszn. IV, s. 489.
Szczegóły biograficzne o Annie Jagiellonce, zob. W. Sobieski, K. Lepszy, Anna Jagiellonka, PSB I, s. 128.
— 155 —
Kończąc dedykację magnat zachęca Annę do płynącego z lektury Biblii zaufania wobec Bożej Opatrzności i zaleca swoją służbę:
Raczże tedy Wasza K. M., przeczytając Zakon Boży, tak Pierwszy jako i Nowy Testament [...], wszytko woli,
sprawie, a przyźrzeniu Bożemu podając, a Pan Bóg [...] otrze oczy, rozraduje Duchem swym Świętym serce
Waszej K. M. i myśli przeciwne uspokoi, a wytrwanie da, pocieszając waszę K. M. szczęśliwemi a sławnemi
sprawami Jego K. M., Pana brata Waszej K. M. wdzięczniejszemi nowinami o ich K. M. siostrach Waszej K.
M., nadto samej Waszej K. M. wszytko po myśli szczodrze dać będzie raczył, bo to On umie i może, kiedy jedno zachce, czego ja Waszej K. M. swej miłościwej pannie od niego życzę i obecnie żądam, zalecaiąc przy tym
siebie, służby swe i córek swych z ich młodemi i nieumieiętnemi posługami przeciw Waszej K. M. swej miłościwej Pannie a zwykłej i wielkiej domu mego dobrodziejce (k. *3v-4r).
5. Omówiona dedykacja próbuje ukierunkować lekturę Psałterza, który ukazany został jako
księga pocieszenia.
Edycja, podobnie jak cała Biblia z 1563 r,, została wyposażona w argumenty podające treść
poszczególnych rozdziałów oraz noty marginalne komentujące tekst. Na ten temat jednak powiemy
więcej, omawiając wydanie Biblii brzeskiej.
6. Psałterz brzeski ukazał się z woli nakładcy w formacie quarto. Na temat formatu książki
Radziwiłł umieścił krótką uwagę w liście dedykacyjnym:
A iż ten ratunek z czytania pism świętych narychlej wasza K. M. mieć możesz, tedy ja, który waszej K. M. od
Pana Boga wszytkiego dobra życzę, zabiegając staraniem swym, ile zmogę zafrasowaniu waszej K. M., kazałem
z Biblijej nowo po polsku pod imieniem jego K. M. u mnie przełożonej, na mały sekstern ty święte pienia, psalmy króla Dawida wydrukować, z których i pociechy zarazem, i poweselenia każdego w sumnieniu swym, a potym ku zbawieniu swemu radości i upewnienia wiecznego żywota waszej K. M. doskonale, jako z pewnych
obietnic Boskich, dostaniesz (k. *2r)
Chodziło więc o wyprodukowanie książki w podręcznym formacie, którą będzie można łatwo
przenosić i czytać w różnych miejscach. Zresztą większego formatu nie wymagała objętość tekstu.
Zachowany egz. ma w oprawie wymiary ok. 195 x 145 x 32 mm. Liczy 47 składek po 4 k.
(sygn. *, A-Z, Aa-Zz4), co daje razem 188 k. (47 ark.)
7. Książka zawiera:
Stronę tytułową z tytułem i kolofonem, a na jej odwrocie herb Mikołaja Radziwiłła z inicjałami
M.R. (k. *1).
List dedykacyjny: „Jasnie a Wysoce Oświeconey Pannie / Pannie Annie z Bożey łaski Krolewnie Polskiey. etc. Panni: mey Mi.‖, podpisany: „Waszey Kro. M. Służebnik życzliwy. Mikolay
Radziwił. etc:‖ (k. *2-4).
Tekst psalmów z argumentami i notami marginalnymi: „Księgi Psalmow / abo pieśni Dawidowych / ktore pospolićie zową Psałterz‖ (k. 1-177).
„Reiestr Psalmow wedle porządku ich‖ (k. Zz1-4).
8. Na każdej ze stron (fot. 034) znajduje się nagłówek, główna kolumna oraz szeroki margines
wypełniony notami. Szerokość kolumny głównej wynosi ok. 81 mm, a kolumny z notami ok. 27 mm.
— 156 —
Psalmy otwiera tytulik, np.: „Psalm. 1.‖, po nim znajduje się argument, a następnie tytuł
psalmu (o ile psalm go posiada). Pierwszy wers tekstu natchnionego jest tłoczony większym pismem, a następne mniejszym. Łacińskich incipitów brak.
Na marginesach znajdują się noty dwojakiego rodzaju: 1) odsyłające do tekstów paralelnych;
2) komentarzowe. Pierwsze z nich połączone są z tekstem głównym znaczkami, np. *, †. Drugi rodzaj not łączony jest z tekstem przy pomocy wersalików antykwowych A, B, C,
D
itd. Niektóre ze
stron zawierają większą ilość not, które były drukowane również pod kolumną główną, opasając ją
od strony marginesu zewnętrznego i dolnego (np. na k. 2r i 3r). W tej sytuacji strona przypomina
dawne wydania Biblii z glosami.
Tekst natchniony podzielony jest na rozdziały (psalmy) według numeracji hebrajskiej. Podziału księgi na 5 części brak. W tej edycji numerowane są również wiersze (zgodnie z ogólnie
przyjętą od połowy XVI w. numeracją). Numer wiersza umieszczony jest zawsze na początku akapitu, jest on wysunięty i dobrze widoczny. Każdy wers zaczyna się od nowej linii.
9. W całej książce jest tylko jedna ilustracja drzeworytnicza: herb Radziwiłła z inicjałami
M. R. (ok. 90 x 61 mm).
10. Dzięki właściwemu doborowi pism układ strony jest przejrzysty. Tekst natchniony wytłoczono szwabachą (20 ww. = ok. 110 mm), tytuliki psalmów i pierwsze ich wersy frakturą (1 w. =
ok. 7,5 mm), teksty argumentów i noty szwabachą (20 ww. = ok. 88 mm).
11. Ozdobne inicjały drzeworytnicze otwierają każdy z psalmów, czyniąc je jeszcze lepiej
widocznymi. Można wśród nich wyróżnić klocki pochodzące z przynajmniej dwóch serii (kaligraficzne, bez ramek o wymiarach ok. 35 x 34 mm i 14 x 26 mm). Na szczególną uwagę zasługuje
inicjał „A‖ (ok. 38 x 35 mm), przyozdobiony koroną królewską i otwierający list dedykacyjny.
12. Posługiwanie się psałterzem ułatwia samo konsekwentne użycie materiału typograficznego (pisma, inicjały, światło) i czytelny układ strony. Numery psalmów i wersów są dobrze widoczne. Niestety brakuje żywej paginy. Nagłówek jest taki sam dla całej części zawierającej psalmy:
„Psalmy || Dawidowe‖. Karty są numerowane.
Na końcu książki znajduje się „Reiestr‖ podający kolejno: numer psalmu, jego polski i łaciński incipit (obok siebie) oraz numer karty. Psalmy są w rejestrze spisane kolejno od 1 do 150. Podanie w jednym spisie, obok siebie, polskich i łacińskich incipitów jest ciekawym, użytecznym i ekonomicznym rozwiązaniem, choć z drugiej strony może utrudniać odnalezienie psalmów, gdyż incipity nie są tu ułożone alfabetycznie.
6. Psałterz trydencki (1579)
— 157 —
1. W roku 1579 w Drukarni Łazarzowej ukazał się in 12° tzw. Psałterz trydencki, pt.: Psałterz
Dawidów porządkiem Kościoła Świętego, Powszechnego, Apostolskiego, według postanowienia S.
Concilium Trydentskiego teraźniejszego na każdy dzień przez cały tydzień porządnie rozłożony
(fot. 035-036). Psałterz miał tylko jedno wydanie.181
2. Tekst psalmów został wzięty z BL.
3. Nie jest to psałterz klasyczny podobny do wcześniejszych zawierających 150 psalmów w
układzie kanonicznym. W tym przypadku mamy do czynienia z modlitewnikiem, który zawiera
psalmy w układzie tygodniowego oficjum brewiarzowego oraz antyfony, kantyki, hymny, modlitwy, odsyłacze do czytań biblijnych, komentarze liturgiczne zwane tu „przestrogami‖ oraz kalendarz liturgiczny. Jest to więc prawie pełny brewiarz wzorowany na potrydenckim brewiarzu rzymskim.
W tym miejscu warto przypomnieć pojawiającą się w opisanych wyżej psałterzach funkcję liturgiczną, która jednak była niejako funkcją drugorzędną, objawiającą się w różnym stopniu np. w
podziale psalmów, umieszczeniu wśród nich kantyków, dodaniu wskazówek liturgicznych i doksologii. Jest to charakterystyczna cecha katolickich psałterzy-modlitewników. W PsTryd funkcja liturgiczna wysuwa się na pierwszy plan, jednak kosztem kanonicznego układu psalmów. Użytkownicy tej książki nie musieli posługiwać się indeksami ani zaznaczać ręcznie początków nokturnów,
aby skompletować psalmy z danego oficjum. Wszystko mięli podane we właściwej kolejności i to
po polsku.
Eksponowanie przez typografów funkcji liturgicznej psałterzy świadczy o popularności modlitwy psalmami w XVI w., które odmawiano po polsku na wzór łacińskich oficjów brewiarzowych. PsTryd jest najlepszym tego przykładem.
O genezie PsTryd i jego przeznaczeniu możemy przeczytać w przedmowie do dzieła, którą
przytaczamy niżej:
Mieliśmy dawno tę wolą, Czytelniku miły, abyśmy byli dla pospolitego pożytku wydali sam Psałterz Dawidów,
jako jest w Bibliej Polskiej wydrukowany, ale prze trudności insze do tegośmy przyść nie mogli. Aż teraz, za
prośbą niektórych ludzi nabożnych, do tego przywiedzieni, opuściwszy insze rzeczy na stronę, umyśliliśmy to
przedsięwzięcie swe dawne skończyć. Ale wiedząc, że Psałterz porządkiem kościelnym położony miałby być
pożyteczniejszy, tedyśmy tej pracę nie żałowali, wziąwszy nowy Brewiarz Rzymski, teraz nowo przez PIUSA
V, Ojca świętego, papieża na Concilium Tridentskim postanowiony, statecznie się mu przypatrzywszy, według
tego wszystkośmy położyli, iż jeśliby był który człowiek chrześcijański, którejkolwiek płci, co by nie wiele w
szkole, albo w łacińskim języku ćwiczony był, a pragnąłby przypatrzyć się porządkowi Kościoła Świętego, Powszechnego, Apostolskiego, Rzymskiego, albo też jeśliby chciał, i tę wolą miał, nabożeństwo swoje prowadzić
porządkiem kościelnym, aby mu tym snadniej przyszło. Najdziesz tu wszystkie jutrznie, wszystkie godziny i
wszystkie nieszpory, które Kościół święty Powszechny, za dziwnym zrządzeniem Ducha Świętego na cześć a na
chwałę Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy jedynemu, na każdy dzień ustawicznie śpiewa. Najdziesz tu
modlitwy rozmaite, których tenże Kościół święty przez cały rok, tak za żywe, jako za umarłe, używa. Najdziesz
i inszych rzeczy barzo wiele, tobie, twej potrzebie cielesnej i zbawieniu twemu barzo potrzebnych. I będziesz li
chciał gruntownie we wszystko wejźrzeć, najdziesz skarb pociechy nieprzebrany, barzo wielki. A co większe,
181
Zob. E XV, s. 70-71. Korzystam z bardzo dobrze zachowanego egz. Ossol. XVI.O.25 oraz Tor KM 35 (def.).
— 158 —
jeśli żywota polepszysz, Panu się ukorzysz a Pana w psalmiech tych i w rozmyślaniu Jego dobrodziejstw z Kościołem tym zarówno chwalić będziesz, dostąpisz onej wiecznej radości i wesela wielkiego, którego już zażywają wszyscy ci, którzy w tymże Kościele będąc, tymże porządkiem postępując, Pana swego we wszystkim naśladowali i Jemu, i Kościołowi Jego, we wszystkim posłuszni byli, co abyś nam dał, miły PANIE, pokornie prosimy (s. 2-4).
Można w tym wstępie rozpoznać echa pozytywnych działań potrydenckiej kontrreformacji,
która chętnie sięgała po słowo drukowane. Jeśli jednak chodzi o księgi liturgiczne, do których należy brewiarz, to bezwzględne pierwszeństwo katolicy dawali łacinie. Być może to stało się przyczyną braku wznowień PsTryd w następnych latach, kiedy kontrreformacja nieustannie rosła w siłę. Na
razie jednak Polacy którejkolwiek płci nie znający łaciny otrzymali do swych rąk prawie kompletny
brewiarz trydencki w języku ojczystym.
4. Psałterz nie posiada dedykacji.
5. Przedrukowane przez Januszowskiego psalmy z BL nie posiadają w PsTryd żadnych komentarzy ani argumentów. Zasadnicza i właściwie jedyna próba ukierunkowania lektury polega na
umieszczeniu tekstu natchnionego w kontekście liturgicznym, który domagał się od użytkownika
modlitewnego odmawiania psalmów.
6. PsTryd ukazał się w dwunastce (z oprawą 143 x 79 x 46 mm dla Ossol. XVI.O.25). Jest to
więc książeczka niewielkich rozmiarów, ale dość gruba. Liczy 386 k. (32 skł. x 8 k; 32 skł. x 4k.; 1
skł. x 2 k.), czyli niewiele ponad 32 ark. (sygn. A-Z8.4, a-z4.8, Aa-Nn8.4, Oo2, Vv-Zz4.8, Aaa4). Liczbowane są tu strony: 1-712, 58 s. nlb.
Przebadany egzemplarz w XVI-wiecznej oprawie źle się otwiera. Można było z niego korzystać, wyłącznie trzymając go w rękach. To jeszcze jedna cecha, która jednoznacznie ukierunkowuje
funkcję PsTryd, który miał być osobistym modlitewnikiem.
7. PsTryd zawiera:
Główną stronę tytułową z dwubarwnie tłoczonym tytułem i pełnym adresem wydawniczym (s. 1).
„Do Czytelnika Przedmowa‖ (s. 2-4).
„PSALTERZ DAWIDOW, Rozdźielony przez cały Tydźień‖ (s. 5-712).
„REyestr Psalmów wszystkich / dla rychleyszego naleźienia porządnie spisany‖ (k. Oo2r-Xx2v),
który podaje alfabetyczny spis psalmów wg ich polskich incipitów z zaznaczeniem numeru
psalmu i strony. Taki spis był bardzo przydatny w psałterzu, który rezygnował z kanonicznej
kolejności psalmów.
„Psalmy naznaczone które w Kośćiele bywaią śpiewane na Jutrzniach y Nieszporzech / tak w
Swięta Uroczyste / iako y w insze Swięta Apostolskie / Męczennicze / Spowiednicze / y Panienskie.‖ (k. Xx3r-Zz3v). Tu zostały wyszczególnione święta, a pod nimi podane polskie incipity
psalmów przeznaczonych na dane oficjum, z zaznaczeniem strony. Takie połączenie kalendarza
liturgicznego z indeksem psalmów umożliwiało odmawianie godzin kanonicznych również w
święta.
— 159 —
„Reyestr Swiąt APOstolskich / Męczenniczych / Spowiedniczych / y Panien.‖ (k. Zz4r-Aaa2v).
Jest to wykaz świąt z podaniem antyfon i modlitw.
Na k. Aaa3r-4r podano wykaz antyfon i modlitw do oficjów na szczególne okazje, np. „Modlitwa
przeciw nieprzyiaciołom‖, „Czasu Morowego powietrza‖. K. Aaa4v jest pusta.
8. Każda ze stron jest otoczona ramką. W głównej kolumnie znajduje się tekst oficjów lub innych dodatków. Każda ze stron posiada nagłówek z żywą paginą, która informuje o zawartości
strony, podając dzień tygodnia i godzinę kanoniczną, np.: „Psalmy Jutrzniey || Niedźielney‖ (s. 667), „W Sobotę || Na Nieszpór‖ (s. 679-695).
Psalmy są opatrzone numeracją wg Vlg.
9. Materiału ilustracyjnego brak.
10. W książce użyto kilku pism. Tekst psalmów i hymnów wytłoczono szwabachą (20 ww. =
ok. 88 mm), uwagi liturgiczne (tzw. rubryki, ale te drukowane na czarno) odbijano szwabachą
(20 ww. = ok. 76 mm). Innego rodzaju uwagi, tzw. Przestrogi, drukowano kursywą, tytuliki psalmów podające ich numer wersalikami antykwowymi.
Na stronie tytułowej i na stronie 5, gdzie zaczyna się pierwsze oficjum, mamy próbkę druku
dwubarwnego.
11. Każdy psalm, modlitwy, kantyki i hymny zaczynają się od wersalików gotyckich (ok. 1112 mm). Jeden raz na s. 5 inicjał jest odbity na czerwono.
12. Wśród elementów ułatwiających korzystanie z druku należy wymienić żywą paginę, paginację oraz spisy, które rozszerzają ilość oficjów i umożliwiają odnalezienie pojedynczych psalmów.
7. Psałterz Dawidów przekładania Jana Kochanowskiego (od 1579)
1. Ustalenie bibliograficznego spisu edycji PsKoch jest rzeczą bardzo trudną z kilku powodów. Po pierwsze, jak to bywa w przypadku innych starych druków, nie zachowały się wszystkie
edycje, a po niektórych pozostały tylko fragmenty bez stron tytułowych i kolofonów. Po drugie,
J. Januszowski, drukarz PsKoch, wypuszczał liczne edycje z fałszywymi datami druku, aby w ten
sposób uniknąć wypłacania honorariów spadkobiercom poety i ratować trudną sytuację finansową
oficyny. Po trzecie, drukarz mógł produkować edycje fragmentaryczne, uzupełniane składkami pozostałymi po dawnych wydaniach. Po czwarte, późniejsi użytkownicy PsKoch uzupełniali defekty
swoich egzemplarzy kartami z innych wydań.182
182
Na temat bibliografii PsKoch zob. PKoch, p. XXII.1-25 oraz wstęp; J. Pelc, W sprawie szesnastowiecznych wydań „Psałterza” Jana Kochanowksiego (Kilka uwag i uzupełnień), PLit, r. LIII, 1962, z. 4, s. 527-542; P. Buchwald-Pelcowa, Jeszcze jedno nieznane XVI-wieczne wydanie „Psałterza” Jana Kochanowksiego, PLit, r. LXX, 1979, z. 1, s. 211-227.
— 160 —
Z powodu wymienionych trudności i sporej ilości znanych dziś wydań zaprezentujemy aktualną listę edycji PsKoch w sposób uproszczony, opierając się na wynikach badań K. Piekarskiego,
J. Pelca i P. Buchwald-Pelcowej. Będziemy posługiwali się oznaczeniami edycji wprowadzonymi
przez pierwszego z badaczy (wg dat widniejących na kartach tytułowych i w kolofonach), które
podaliśmy w bibliografii załącznikowej. Listę oznaczeń uzupełnimy zgodnie z aktualnym stanem
wiedzy.
Znanych jest dzisiaj 28 wydań PsKoch z wieków XVI i XVII. Z interesującego nas przedziału
czasowego (do roku 1638) pochodzi 27 edycji, jedna ukazała się w 1641 r.183
Pierwsze wydanie dzieła wytłoczył w 1579 r.184 J. Januszowski (Drukarnia Łazarzowa), pt.:
Psałterz Dawidów przekładania Jana Kochanowskiego (fot. 037-038). Za życia Kochanowskiego
(† 1584) ukazała się jeszcze jedna edycja w 1583 r., a po jego śmierci następne dwie z oryginalnymi datami: 1585/6 i 1587(BN). Te cztery edycje stanowią pierwszą, wcześniejszą grupę psałterzy,
które opuściły Drukarnię Łazarzową.
Grupa druga to przedruki Januszowskiego z fałszywymi datami z końca lat 80-tych i lat
90-tych (10 ed.). Można ułożyć je, mniej więcej kolejno, w następujący sposób: 1587Os, 1586/7,
1585, 1578 (sic!), 1587 A, 1587(Os/BN), 1586 C, 1587 B, 1586 A, 1586 B.
Następnie idą druki Januszowksiego z początku XVII w.: 1601, 1586 D, 1606 A.
Osobną grupę stanowią edycje wytłoczone przez nieznanego drukarza, wszystkie noszą datę
1606 i mają fałszywy adres wydawniczy: W Drukarni Łazarzowej. Należą tu: 1606 B, C, D, E, F, G.
Od 1610 r. ukazywała się kolejna seria PsKoch, która wyszła z warsztatu A. Piotrkowczyka.
Należy tu pięć edycji: 1610/11, 1612/14, 1617, 1629 i spoza interesującego nas okresu: 1641.
Oczywiście nie są to wszystkie wydania PsKoch, lecz tylko te, których egzemplarze zachowały się. Fałszywe daty na wielu edycjach sugerują, że musiały istnieć nieznane dziś egzemplarze z
datami oryginalnymi.185
2-4. Śledząc zainteresowania ludzi okresu renesansu i reformacji Psałterzem, możemy zauważyć trojakiego rodzaju podejście do tej księgi. Humaniści uważali ją za perłę poezji starożytnej,
wspaniałe źródło inspiracji sztuki renesansowej i przedmiot badań filologicznych. Z drugiej strony
183
184
185
Przebadano następujące egz.: 1579 – Czart. Cim.1815/II; 1583 – Czart. Cim.2076/I; Ossol. XVI.Qu.3111 adl. (fragm.); Po
BTPN 12.152 I; 1585 – Gd PAN Dm 3443. 8° adl.; 1585/6 – BJ Cim.Qu.4495; 1586 A – Wa BU Sd. 614.292; 614.298;
1586 B – Ossol. XVI.Qu.2443; Wa BU Sd. 614.299; 1586 C – BN XVI.Qu.1415; 1586 D – Ossol. XVII-7037; Wa BU
Sd. 614.302; 1586/7 – Czart. Cim.1841/II; 1587 BN – BN XVI.Qu.1407 adl; 1587 Os – Ossol. XVI.Qu.2301 (skł. T, X);
1587 A – BN XVI.Qu.931; 1587 B – Czart. Cim.2031/I; 1587 Os/BN – Ossol. XVI.Qu.2301 (skł. A?, D, I, Z); BN
XVI.Qu.6953; 1601 – Ossol. XVII-2736; 1606 A – Ossol. XVII-1346; Tor KM 110606 (L.8°.79); 1606 C – Po BTPN
40.105 I; 1606 D – Czart. 35741/II; 1606 E – Czart. 35739/II; Gd PAN 142/54; 1606 G – Ossol. XVII-677; 1610/11 – Ossol. XVII-811 adl.; 1612/14 – Ossol. XVII-1221; 1617 – Ossol. XVII-1337; 1629 – Ossol. XVII-2738; 1641 – Ossol.
XVII-2927. Pomocniczo korzystano również z podobizny wyd. z 1579: Psałterz Dawidów. Przekładnia Jana Kochanowksiego, wstęp: P. Buchwald-Pelcowa, Warszawa 1985.
Pogrubiono oznaczenia ed. z oryginalnymi datami.
Por. J. Pelc, W sprawie..., art. cyt., s. 528. 540-541; P. Buchwald-Pelcowa, Dawne wydania dzieł Jana Kochanowskiego,
Warszawa 1993, s. 74-75.
— 161 —
osoby zaangażowane głębiej w życie religijne, zarówno po stronie katolickiej jak i protestanckiej,
widziały w psalmach materiał służący życiu modlitewnemu i Bożej chwale. Po trzecie, psałterze
komentowane w sposób wyznaniowy służyły za narzędzie propagandy religijnej.
Pojawiające się przed PsKoch tłumaczenia należy postrzegać głównie jako owoc życia religijnego (PsKr, ZD, PsRej, PsTryd). Całe ich piękno było podporządkowane chwale Bożej i służyło
przekazowi prawd moralnych. PsLub obok wymienionej przed chwilą funkcji pełnił także funkcję
propagandowo-polemiczną.186
Zupełnie inaczej było z PsKoch. Był on nie tyle owocem postawy religijnej człowieka zaangażowanego w spory wyznaniowe lub prowadzącego głębokie życie religijne, lecz raczej dziełem
poety-humanisty, zainteresowanego starożytną poezją i kierującego się pobudkami estetycznymi.
Tak właśnie podszedł do swojej pracy Kochanowski, który tłumacząc Księgę Psalmów, ważył się
zetrzéć z poéty co znákomitszémi i wedrzeć ná skáłę pięknéj Kálijopy, gdzie dotychmiast nie było
znáku polskiéj stopy187. Słowa te sugerują, że Kochanowski pragnął ubrać psałterzową poezję w
szatę klasycznej poetyki i to w języku narodowym, co stanowiło prawdziwą nowość i było wielkim
osiągnięciem literatury polskiej. Być może poetę mobilizowały do pracy istniejące już rodzime
wierszowane parafrazy psalmów, które znacznie odstawały od kanonów klasycznych.188
Dobrzycki badając genezę PsKoch uważa nawet, że w czasie pracy nad przekładem poeta
przeżywał kryzys religijny, bardziej skłaniając się ku starożytnej filozofii i poezji niż wierze chrześcijańskiej. Obcowanie z Księgą Psalmów, według Dobrzyckiego, zapoczątkowało ponowny zwrot
Kochanowskiego ku wierze, co swoje dopełnienie znalazło po przeżyciach zawiązanych ze śmiercią
Urszuli.189
Obok wyżej przedstawionej przyczyny powstania PsKoch należy liczyć się jeszcze z innymi.
Być może jakiś wpływ miało tutaj zapotrzebowanie na wierszowane przekłady psalmów, które
chętnie wykorzystywano do śpiewu, szczególnie w środowisku protestanckim, z którym Jan z
Czarnolasu utrzymywał kontakty. Ponadto środowisko katolickie również musiało być zainteresowane wierszowanym przekładem Psałterza, gdyż po ukazaniu się licznych fragmentarycznych tłumaczeń protestanckich i pracy Lubelczyka katolicy zostawali na tym polu zdecydowanie z tyłu.
Przypuszcza się, że osobą, która mobilizowała poetę do pracy nad psalmami, był bp Myszkowski,
któremu dzieło zostało zadedykowane.190 Zresztą zdaje się sugerować to sam autor dedykacyjnego
wiersza:
Żniwá swego piérwszy snop tobie ofiáruję,
186
187
188
189
190
Por. S. Dobrzycki, Psałterz Kochanowskiego. Jego powstanie, źródła, wzory, Kraków 1910, s. 9-19.
Zob. dedykacja PsKoch, s.2.
Por. S. Dobrzycki, Psałterz..., dz. cyt., s. 38-40.
Tamże, s. 20-25.
Tamże, s. 36-38.
— 162 —
Cny Myszkowski, którego dobrodziejstwem czuję
Uwiązáné swe serce, bo komu jest tájna
Twa łáská przeciwko mnie i chęć niezwyczájna.
Jedeneś ty nálezion, u którégo miáły
Miejsce Muzę wzgárdzoné i twarz wdzięczną znały.
Jedeneś ty rozumiał, że móje Kameny
Mogły jednák być godné jákiéjkolwiek cény.
Tymżeś mi sercá dodał, żem się rymy swémi
Ważył zetrzéć z poéty co znákomitszémi.
I wdárłem się ná skáłę pięknéj Kálijopy,
Gdzie dotychmiast nie było znáku polskiéj stopy (s. 2).
Jeśli chodzi o czas powstawania PsKoch, to powszechnie przyjmuje się, że tłumacz pracował
nad swoimi parafrazami przez wiele lat. W roku 1571 miał już na ukończeniu przekład trzydziestu
psalmów, które chciał podarować podczas sejmu królowi. Niektórzy datę rozpoczęcia prac przekładowych przesuwają do roku 1567, a czasem nawet, co jest mniej prawdopodobne, do roku 1551.191
Poeta nie tłumaczył utworów kolejno, ale wybierał je w sposób wyrywkowy według znanych
sobie kryteriów, a po przetłumaczeniu rozsyłał w postaci rękopiśmiennej przyjaciołom i znajomym.
Cały czas jednak dążył do przełożenia wszystkich psalmów.192
Tłumacząc Psałterz Kochanowski korzystał z wielu źródeł i wzorów łacińskich, polskich i w
innych językach narodowych. Spośród parafraz łacińskich najwyżej cenił sobie przekład Buchanana, korzystał także z prozaicznej parafrazy Campensisa. Jeśli chodzi o polskie przekłady, to na
pewno znał je wszystkie i z nich korzystał. Można zauważyć u Kochanowskiego zapożyczenia z
Lubelczyka i Biblii brzeskiej193. Nie pozostawiły one jednak w dziele zbyt głębokich śladów. Raczej jako prace niedoskonałe pobudzały poetę do własnych poszukiwań.194
5. Tłumacząc psalmy Kochanowski starał się oddać w pięknej, klasycznej szacie sens literalny, historyczny. Jego zadaniem było udostępnienie czytelnikowi tekstu, a nie jego interpretacji.
Dlatego w PsKoch brak takich elementów, jak: wprowadzenia, przedmowy do czytelnika, noty
marginalne, adnotacje, nie ma nawet argumentów.195
W omawianym psałterzu brak jakichkolwiek odcieni wyznaniowych. Według Dobrzyckiego
PsKoch jest jakby skombinowaniem najlepszych pierwiastków, które tkwiły w duszach ludzi obu
obozów. Jest zarazem katolicki i protestancki, równocześnie wznosząc się ponad różnice wyznaniowe, a jednocząc przeciwników w tem, co było w nich najlepszego i wspólnego196.
191
192
193
194
195
196
Zob. tamże, s. 102-112; P. Buchwald-Pelcowa, Dawne wydania..., Warszawa 1993, s. 76-78.
Zob. S. Dobrzycki, Psałterz..., dz. cyt., s. 1-7. 102-112; P. Buchwald-Pelcowa, Wstęp, w: Psałterz Dawidów..., dz. cyt., s. VIII.
Zob. E. Ostrowska, Walka o piękne słowo psałterzowe („Psałterz” Kochanowksiego i „Psałterz brzeski”), w: E. Ostrowska, Z dziejów języka polskiego i jego piękna. Studia i szkice, Kraków 1978, s. 290-336; S. Urbańczyk, Psałterz w przekładzie Jakuba Lubelczyka i Jana Kochanowskiego, w: Jan Kochanowski 1584-1984. Epoka – Twórczość – Recepcja, red.
zb., Lublin 1989, t. I, s. 497-505.
Szerzej na temat warsztatu Kochanowskiego zob. S. Dobrzycki, Psałterz..., dz. cyt., s. 43-53. 56-68. 70-102.
Zob. tamże, s. 53-55.
Tamże, s. 40.
— 163 —
W tej sytuacji jedynym narzędziem ukierunkowującym lekturę był sam sposób tłumaczenia.
Forma wierszowanej parafrazy, oddając nie szyk słów, ale sens zdań, w naturalny sposób mogła
wskazywać na wybrany przez tłumacza sposób rozumienia miejsc trudnych.197
Ponadto, jak przystało na renesansowy charakter przekładu, Kochanowski w umiejętny sposób eksponował w nim człowieka z jego odczuciami, sposobem przeżywania krzywdy, zawodów,
upadków, relacji do Boga. Aby osiągnąć swój cel, poeta posługiwał się odpowiednimi zabiegami
literackimi, do których należy między innymi dobór różnego rodzaju miar stroficznych i wersyfikacyjnych. W swojej pracy zastosował ponad dwadzieścia typów nowych zwrotek, dopasowując je do
treści psalmów.198
Wierszowane przekłady psalmów chętnie wykorzystywano do śpiewu wyposażając je w nuty.
Żadne ze znanych dziś 28 edycji PsKoch nut nie posiada. Melodie do parafraz Jana z Czarnolasu
opracował i wydał osobno w 1580 r. Mikołaj Gomółka, pt.: Melodie na Psałterz Polski, przez Mikołaja Gomółkę uczynione199. Nie przyjęły się one jednak, prawdopodobnie ze względu na to, że były
wydane osobno i tylko z tekstem pierwszych zwrotek, co wymagało posługiwania się dwoma
książkami naraz200. Świadczy o tym zachowany egz. Melodii, w którym przy każdym psalmie napisano ręcznie numer strony z PsKoch 1579.
6. Wszystkie znane edycje PsKoch tłoczono w tym samym podręcznym formacie quarto
(przykładowe wymiary z oprawą: 180 x 147 x 19 mm dla Po BTPN 12152 I). Książka zazwyczaj
składała się z 28 składek po 4 k. (sygn. A-Z, Aa-Ee4), czyli ze 112 k. (28 ark.). Wyjątek stanowiła
edycja z 1583 r., która liczyła o jedną składkę więcej (29 ark., czyli 116 k., sygn. A-Z, Aa-Ff4).
Strony liczbowane: 1-216, 8 s. nlb., a dla wyd. z 1583 – 16 s. nlb.
7. Zawartość PsKoch była prawie identyczna we wszystkich edycjach. Po stronie tytułowej i
dedykacji (s. 1-2) następowały psalmy podzielone według Biblii hebrajskiej na pięć części (do
s. 216). W ed. 1 po psalmach znajduje się przywilej, a po nim „Regestr Psalmow wedle titułow
Laćińskich / rzędem obiecadła‖ podający łacińskie incipity psalmów i ich numery. W wydaniu z
1583 umieszczono po rejestrze łacińskim również spis polskich incipitów z podaniem numerów
kart. W następnych wydaniach pozostawiono tylko rejestr polski. Swoje miejsce zmieniał tekst
przywileju, który do 1583 r. był umieszczany po Ps 150, a w dalszych wyd. na końcu książki.
8. Układ strony jest wyznaczony przez ramkę występującą w każdej edycji. W górnym jej
oknie znajduje się nagłówek kolumnowy i numer strony, w dolnym sygnatura karty i kustosz. Centralne okno wypełnia kolumna główna.
197
198
199
200
Por. tamże, s. 60-68.
Zob. P. Buchwald-Pelcowa, Wstęp, w: Psałterz Dawidów..., dz. cyt., s. V-VI; Koss. I, s. 304-311.
Egz. Wa BU Sd.614.11; Gd PAN 476/54.
Zob. Koss. I, s. 311; P. Buchwald-Pelcowa, Dawne wydania..., dz. cyt., s. 228-234.
— 164 —
Niewielka liczba elementów składających się na kolumnę główną zapewnia wysoki poziom
estetyki i dużą przejrzystość. Każdy z psalmów poprzedzony jest tytulikiem podającym liczbami
rzymskimi jego numer według Biblii hebrajskiej. Pod tytulikiem znajduje się w jednej linii łaciński
incipit, a pod nim tekst parafrazy ułożony w różnego rodzaju zwrotki. Po każdym psalmie pozostawiono pustą linię.
Jak przystało na poezję, każdy z wersów jest w osobnej linii, które nie są numerowane.
9. We wszystkich edycjach powtarza się tylko jedna ilustracja. Jest to drzeworytniczy medalion przedstawiający modlącego się Dawida, umieszczany na stronie tytułowej. Według Piekarskiego istniały trzy wersje medalionu: pierwsza należąca do Januszowskiego, druga umieszczana przez
anonimowego wykonawcę poddruków z datą 1606 i trzecia należąca do Piotrkowczyka. Poza medalionem w PsKoch pojawiają się listwy ozdobne (charakterystyczne dla strony tytułowej) i inne
ozdobniki.
10. Do tłoczenia tekstu natchnionego drukarze Psałterza Dawidów używali wyłącznie szwabachy.
Dla wydań szesnastowiecznych charakterystyczna jest szwabacha o wymiarach od 85 do 87 mm dla
20 ww. Na początku wieku XVII (1601, 1586 D, 1606 A, B, C) tłoczono pismem trochę większym
(20 ww. = 94-96 mm), a ostatnie edycje średnim (20 ww. = 87-90 mm). Charakterystyczną cechą poszczególnych wydań były pisma użyte do druku tytulików i incipitów łacińskich. W pierwszych dwóch
wydaniach obydwa elementy wykonywano kursywą, tytuliki majuskułą, a incipity minuskułą.
W późniejszych edycjach do 1606 G używano dla obydwu elementów antykwy (majuskulnej i minuskulnej). Dla druków Piotrkowczyka charakterystyczne jest użycie antykwowej majuskuły dla tytulików
i kursywnej minuskuły dla incipitów. Pisma innych elementów również zmieniały się. Ich kroje i stopnie prezentuje tabela 7.
Zwracając uwagę na jakość pism, musimy stwierdzić, że najgorzej wypadają poddruki z datą
1606.
11. Jeśli chodzi o inicjały, to w znanych wydaniach PsKoch można wyróżnić trzy wzory ich użycia (zob. tabela 7). W edycjach wczesnych, do roku 1587, każdy z psalmów zaczyna się od pięknego
drzeworytniczego inicjału kaligraficznego o wysokości ok. 17-23 mm. W następnych wydaniach (z lat
90-tych) obserwujemy zubożenie. Używane wcześniej inicjały kaligraficzne pojawiają się tylko przy
psalmach otwierających każdą z pięciu części Psałterza. Pozostałe psalmy rozpoczynają się od wersalików pisma gotyckiego. Ten sam model zastosował w swoich wydaniach również Piotrkowczyk. Najuboższy model pojawia się w edycjach z początku XVII w., w których tylko Ps 1 zaczyna się od dużego
inicjału ozdobnego.
Należy zauważyć, że wraz ze zubożeniem zastosowania ozdobnych inicjałów obniżyła się estetyka druku i jego przejrzystość. Obserwując jakość klocków z inicjałami można zauważyć, że w
poddrukach z datą 1606 były one dość nieudolnie wzorowane na materiale Drukarni Łazarzowej.
Tabela 7. Psałterz Dawidów przekładania Jana Kochanowskiego – zestawienie wydań
1641
1629
1617
—
1612/4
12
1587 1587
1587 1587
po
1590
1590 -94
1610/1
d
1587
po
1590
1606 G
11
d
d
po
1587
1606 F
—
1606 E
—
1587
1587
1587
1606 D
10
1586
1587
po
1590
1606 C
9
1606 B
8
1586 1586
1587 1586
1594- ok.
1600 1604
1606 A
d
1586
ok.
1598
1601
7
d
d
1590
-98
1587
Os/BN
1587 B
6
1587 A
5
1585
1586
1585
/86
1587 Os
4
1585
1585
1590
-93
1587 BN
3
1583
1583
1583
1586/7
1586 B
2
1579
brak
1579
1586 D
1586 A
1
1587
1578
1590
-93
1586 C
1585/6
1585
1583
1579
1578
PKoch XXII.
Rok na k. tyt.
Rok w kolofonie
Prawdziwy rok dr.
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
1601
brak
1601
1606
brak
1606
1606
brak
gw
1606
brak
gw
1606
brak
gp
1606
brak
gp
1606
brak
gp
1606
brak
gp
1610
1611
1610
/11
1612
1614
1612
/14
1617
1617
1617
1629
1629
1629
1641
1641
1641
112 112 112 112 112 112 112 112 112 112 112 112 112 112
?
Liczba arkuszy
28 28 29 28 28 28 28 28 28 28 28 28? 28 28 28? 28 28
28 28 28 28 28 28 28 28
28 28 28
Strona tytułowa
+
+
+
+
+
d
d
+
+
+
+
d
d
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
ramka z ozdobników A
A
A
A
A
d
d
A
A
A
A
d
d
A
A
A
A
B
B
B
B
B
B
+
+
+
+
+
drzew. z Dawidem A
A
A
A
A
d
d
A
A
A
A
d
d
A
A
A
A
B
B
B
B
B
B
C
C
C
C
C
Podana drukarnia
Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. d
d Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. d Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. AP AP AP AP AP
Drukarz rzeczywisty Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz. Łaz.
?
?
?
?
?
?
AP AP AP AP AP
Tekst w ramce linijnej
A
L
L
A
A
A
A
A
N
A
A
A
A
A
A
A
K
K
K
F
F
F
F
I
I
O
C
F
Liczba kart
112 112 116 112 112 112 112 112 112 112 112 112? 112 112
Pisma
tekst psalmów
(dla 20 ww.)
dedykacja
(dla 20 ww.)
nagłówek kol. psalmów
(dla 5 ww.)
nagł. kol. rejestrów
(dla 5 ww.)
przywilej
(dla 5 ww.)
tytuliki psalmów
łac. inc.
Słowa bez dokładania
w przywileju
Rejestr polski
Rejestr łaciński
Inicjały
s
s
s
85/6 87 86/7
s
s
s
85/6 87 86/7
f
f
f
37/8 37/8 38
f
f
f
37/8 37/8 38
f
f
f
37/8 37/8 38
a
k
k
a
k
k
—
+
+
s
85
s
85
f
38
f
38
f
38
a
a
—
s
s
s
s
s
s
s
85/6 85 84/5 85/6 94/5 85/6 85/6
s
d
s
s
s
s
s
85/6
84/5 85/6 94/5 86/6 85/6
f
f
f
f
f
f
f
37/8 38? 38 38 38 38 37/8
f
f
f
f
f
f
f
37/8 38? 38 38 38 38 37/8
f
d
f
f
f
f
f
37/8
38 38 38 38 37/8
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
—
d
—
— — — —
s
d
f
d
d
a
a
d
s
85
d
f
37
f
37
f
37
a
a
—
s
s
s
s
s
s
85/6 85/6 94/5 94/5 96 96
s
s
s
s
s
s
85/6 85/6 94/5 94/5 96 96
f
f
s
nk
nk nk
38 37/8
f
d
s
f
f
f
38
f
d
f
s
s
s
38
37/8 29 28/9 28/9
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
— — — —
— —
s
88
s
88
nk
s
88
s
88
nk
s
87
s
87
nk
s
87
s
87
k
f
s
29
s
29
a
a
—
nk
k
s
28/9
a
a
—
s
28
a
a
—
s
29
a
a
—
s
89
k
90
f
40
f
40
f
40
a
k
—
s
89
k
88
f
40
f
40
f
40
a
k
—
s
89
k
88
f
40
f
40
f
40
a
k
—
s
89
k
88
f
40
f
40
f
40
a
k
—
s
89/90
k
90
f
40
f
40
f
40
a
k
—
+
—
+
+
+
+
+
+
+
+
+
d
+
+
+?
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+
—
+
+
— — — —
— — — —
d
— — — — —
— — — — — — — —
— — —
II
I
I
II
I
II
III
II
III
II
I
d
II
II
I
III III III III III III III III
II
II
II
II
II
d – defekt; Rok na k. tyt. – kursywą zaznaczono daty pisane cyframi rzymskimi; Prawdziwy rok dr.: gw – druk o wiele późniejszy niż data na k. tyt., grupa wcześniejsza druków z daną datą;
gp – druk o wiele późniejszy niż data na k. tyt., grupa późniejsza druków z daną datą; Drukarze: AP – A. Piotrkowczyk; Łaz. – Drukarnia Łazarzowa; Pisma: a – antykwa; s – szwabacha; f –
fraktura; k – kursywa; nk – kursywa „nowy karakter”; Inicjały: I. Pierwsze ed. od inic. ozdobnego zaczynały wszystkie Ps; II. Późniejsze tylko pierwsze psalmy z danych części Ps, a inne od
wersalików; III. Jeszcze późniejsza grupa od inic. ozdobn. zaczyna tylko Ps 1, a resztę od wersalików.
— 165 —
12. PsKoch był drukiem mało skomplikowanym i nie potrzebował wielu elementów ułatwiających posługiwanie się nim na wyrywki. Są tam tylko elementy klasyczne, takie jak nagłówki sygnalizujące jedną z pięciu części Psałterza, np.: „Psałterza Dawidowego || Część pierwsza‖, paginacja, rejestry. W poszukiwaniu konkretnego psalmu pomaga przejrzysty układ tekstu, umieszczenie
wyraźnie widocznego tytuliku z numerem psalmu i incipitem, zastosowanie ozdobnych inicjałów
(szczególnie w wydaniach wcześniejszych).
8. Psalmy Dawidowe w tłum. P. Milejewskiego (1587)
1. Psalmy Dawidowe na modlitwy chrześcijańskie przełożone201 (fot. 041) przez Pawła Milejewskiego ukazywały się, według A. Kaweckiej-Gryczowej, dwukrotnie. Pierwsza edycja zaginęła,
a drugą wytłoczył A. Rodecki w 1587 r.202 Typograf nie podał miejsca druku, ale wiadomo, że w
tym okresie pracował w Krakowie. O istnieniu pierwszego wydania i zapotrzebowaniu na nie
wspomina sam Rodecki w liście dedykacyjnym:
Gdym to obaczył, moja łaskawa Pani Łowczyna, iż się już tylko nieco mało zawija między bibliopolami, którzy
księgami handlują, onych Psalmów Dawidowych, przez godnej pamięci męża Pawła [Mi]lejewskiego, doktora
zacnego, naszym polskim językiem na modlitwy chrystiańskie przełożonych, a baczę to, iż się ich przedsię ludzie pobożni trzymają i o nich się pytają. Wejźrzałem w to z drugiej strony, żem jest tym rzemieśnikiem, który z
starych i z zwiotszałych ksiąg nowe mogę urobić, i od zaginienia ich ony zachować, i z małej a ustawającej liczby wielką uczynić, i ony rozmnożyć. Przeto wzruszony będąc tak tym rzemięsłem i powinowactwem swym,
żem dobre rzeczy rozmnażać powinien i ony od zaginienia zachowywać, tak też pracą i uprzejmością już chwilę
zmarłego miłego Milejewskiego, którą miał przeciw Bogu w rozmnażaniu chwały Jego i przeciw Dawidowym
Psalmów, w których się on (znać to) uprzejmie kochał, wziąłem to przedsię, żebym w tej mierze pracej jego zaginąć nie dał, a w tym też powinności swej dosyć uczynił (k.A2r-3r).
2. Na temat samego tłumacza Psalmów Dawidowych wiemy niewiele. Z listu dedykacyjnego
dowiadujemy się, że Milejewski był przyjacielem Stanisława Spinki z Wojciechowa, męża Anny
Lasociny. Po śmierci został pochowany w posiadłości Spinki, który ze względu na zażyłość z tłumaczem omawianego dzieła, sam się też podle niego położyć kazał (k. A4v). Możemy się tylko domyślać z dużym prawdopodobieństwem, że Paweł Milejewski był wyznawcą arianizmu.
3. Genezę dzieła odsłania w swojej przedmowie sam autor. Oddając do rąk czytelników
Psalmy Dawidowe, pragnie podzielić się ze współwyznawcami własnym doświadczeniem modlitwy słowem Bożym, a szczególnie psalmami, podczas pokus nie cielesnych, lecz raczej dotyczących dusznego zbawienia, a więc zapewne związanych z wyborem orientacji wyznaniowej. Tłumacz modląc się z Biblią w ręku, stopniowo przekładał poszczególne teksty i w ten sposób powstała parafraza całego Psałterza oraz innych wybranych fragmentów Pisma Świętego.203
201
202
203
Korzystam z unikatowego egz. BN XVI.O.409.
A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie..., dz. cyt., s. 162-163, p. 38.
Zob. PsMil 1587, k. A6v.
— 166 —
O pierwszej edycji pracy Milejewskiego nic nie wiemy. Kolejne pośmiertne wydanie wytłoczył Rodecki, gdyż dostrzegał zainteresowanie tym dziełem przy równoczesnym wyczerpaniu się
nakładu (zob. wyżej). A. Kawecka-Gryczowa przypuszcza, że na podjęcie tej pracy przez drukarza
mogły wpłynąć jego trudne doświadczenia życiowe lat poprzednich. Być może w modlitwie psalmami ciężko doświadczony drukarz szukał lekarstwa na własne troski i zgryzoty. Potwierdzałaby to
dedykacja typografa [...] pełna osobistych wspomnień i refleksji na temat roli wydawcy wobec
książki i pisarza, wobec dziedzictwa kulturalnego204.
4. Ze względu na dawną przyjaźń Milejewskigo ze Spinką Rodecki postanowił zadedykować
książkę żonie Spinki, Annie Lasocinie:
Iż tedy W. M. masz u siebie gróby i kostki zmarłego Milejewskiego, godzi się, abyś też i ducha jego, którym pałał i ty książki pisał, i którym [...] w tych książeczkach żywie i mówi, mając ty książki i onych używając, [...] za
poddanego nie tylko w grobie odpoczywającego, ale też jakoby żywego i ku modlitwam W. M. pobudzającego
miała w domu... (A4v-5r).
5. Jak sam tytuł wskazuje, praca ta zawiera Psalmy Dawidowe na modlitwy Chrześcijańskie
przełożone, a więc niejako z zamierzenia sam sposób przekładu musiał chrystianizować starotestamentalną poezję. W przedmowie do czytelnika tłumacz poucza, że z tego właśnie powodu wybrał
nie dosłowną formę przekładu, ale parafrazę, która bardziej nadawała się do uczynienia z psalmów
modlitwy chrześcijańskiej.
Ważną dla autora zasadą przekładu było wydobywanie z psalmów ukrytego w czasach Dawida, a dziś już znanego, sensu alegorycznego, który każe dostrzegać w psalmach zapowiedź nadejścia Chrystusa, działalności Kościoła i przyszłego czasu chwały.
Ponadto Milejewski ułożył psalmy nie według kanonicznej kolejności, ale pogrupował je tematycznie pod jednym argumentem, aby ułatwić odnalezienie właściwej modlitwy w danych okolicznościach życia.
Tłumacz pragnie nauczyć czytelnika prawdziwej modlitwy słowem Bożym, dlatego swoje
dzieło wyposażył również w krótki traktat o modlitwie: Dialog abo rozmowa o modlitwie
(k. R12r-V9v), którego lekturę zaleca przed korzystaniem z parafraz słowa natchnionego.205
Przekład jest prozaiczny i pomimo że jest to parafraza, to łatwo można w nim rozpoznać
fragmenty znanych psalmów. Oto przykład fragmentu Ps 22:
Boże, Boże mój, czemużeś mię opuścił i ode mnie czemuś się daleko odstąpił? O święty Izraelski, czemużeś mię
jakby prawie zarzucił? Ojcowie naszy wołali do Ciebie i wysłuchałeś, i nie zawstydziłeś ich, a jam się stał nikczemny, jakby robak, ludziam śmiech i od wszech wzgardzony, którzy na mię patrzą, usta swoje rozdziewają i
głowami swymi potrząsają: Hej, mówiąc, ufałci we wszytkim Bogu, niech wyrwie go, niech wyzwoli go, abowiem powieda, że umiłował go... (k. D4r-v).
204
205
A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie..., dz. cyt., s. 39.
Zob. PsMil 1587, k. A6v-8v.
— 167 —
Aby osiągnąć swój cel, Milejewski posługuje się znanymi już choćby z PsRej metodami,
wprowadzając dla grup psalmów argumenty i streszczająco-wypunktowujące noty marginalne, które podobnie jak u Reja pomagają w znalezieniu fragmentu odpowiadającego danej sytuacji życiowej.
Spójrzmy na fragment Ps 51, który należy do grupy zaopatrzonej we wspólny argument:
O grzechów odpuszczenie i odnowienie żywota, i o zachowanie od złego, z rozmyślaniem wielkiego
miłosierdzia i dobroci Bożej. (k. D11v), po którym idą psalmy 25, 26, 32, 51. A oto fragment Ps 51:
Zmiłuj się Panie dla wielkiego miłosierdzia swojego, zmiłuj się dla szczyrej dobroci swej, cięsz- Uznać pierkość grzechów czuję, znosić ich nie mogę, omyj mię od nieprawości mej i od grzechów moich wej grzechy
oczyść mię... (k. E3r-v)
trzeba.
Niżej na marginesie tekstowi parafrazy towarzyszą jeszcze dwie noty:
Sumnienie uspokojone przez Chrystusa (K. E4v); Bez pomocy Bożej nic nie możemy (k. E5r).
Na tym przykładzie wyraźnie widać, w jaki sposób przy pomocy not marginalnych autor
prowadzi czytelnika w przeżywaniu modlitwy psalmem.
Zgodnie z zamysłem Milejewskiego cała książka jest niejako podręcznikiem modlitwy słowem Bożym. Wyraźnie widać to w wielu argumentach podpowiadających okoliczności i sposób
wykorzystania psalmu. Argumenty pełnią także znaną nam już rolę interpretacyjną, wskazując na
możliwość alegorycznego rozumienia tekstu. Oto kilka przykładów:
Który też niżej masz o Chrystusie figurate wyłożony (Ps 72, k. D3r).
W wielkim udręczeniu jak się mają modlić na kształt Pana Chrystusa wierni naśladowcy Jego (Ps 22, k. D4r).
6. Książka ukazała się in 12° (139 x 85 x 53 mm), a więc w małym formacie charakterystycznym dla modlitewników. Taki format wyznaczał sposób korzystania z psałterza, który należało czytać trzymając w ręce. Całość liczy 24 składki po 12 kart i jedną z 6 kartami (razem 294 nlb. k., czyli
24,5 ark., sygn. A-Z12, a12, b6).
7. Oto zawartość książki:
Strona tytułowa obwieszczająca treść działa: „PSALMY Dawidowe / na modlitwy Chrześćijańskie przełożone. Przydana iest k temu rozmowa o modlitwie / y modlitwy ludźi świętych z Bibliey wybrane. Roku 1587.‖ (k. A1r).
[...] Miłośći Pa[niey] Annie Lasoćiney / Lowcżyney źiemie Lubelskiey / łaski Bożey / zdrowia
dobrego y długiego / y we wszech darzech duchownych / niebieskich znacżnego pomnożenia /
W. M. wiernie życży. List dedykacyjny podpisany: Alexius Rodecius. (k. A2r-5v).
Herb Anny Lasociny z jej inicjałami (k. A1v).
„Przedmowa samego Autora do Cżytelnika.‖ (k. A6r-8v).
„PSALMY Dawidowe / na modlitwy Chrześćijańskie przełożone.‖ (k. A9r-R11v).
— 168 —
„Dialog abo rozmowa o Modlitwie / iakich przypraw potrzeba do niey Chrześćijańskiemu cżłowiekowi. Starego z Bonifacem‖ (k. R12r-U9v).
„Uskarżanie ludźi s. na złośći ludzkie / prze ktore Bog nie wysłuchywa / karze / cżasem y w
niewolą poddawa / ktemu grzechow wyznanie / modlitwy / dźiękowanie / z Bibliiey wybrane.‖
(k. U10r-b6r). Podobnie opracowane jak psalmy.
8. O tematycznym układzie psalmów i innych tekstów biblijnych już wspominaliśmy. Psalmy
są numerowane wg Biblii hebrajskiej. Każdą grupę modlitw psalmowych poprzedza wspólny argument, a pod nim umieszczone są kolejne psalmy z zaznaczeniem, że odnoszą się do tego samego
argumentu. Każdy psalm rozpoczyna się od tytuliku, np.: „PSALM 25‖, a pod nim następuje łaciński incipit i tekst parafrazy.
Zastosowano tylko podział na rozdziały (psalmy). Podziału na wersety nie ma. Tekst jest ułożony w zwartej kolumnie.
Na szczycie każdej ze stron znajduje się nagłówek kolumnowy, a pod nim główna kolumna
tekstowa. Noty (konkordancje i streszczająco-wypunktowujące) umieszczone są na marginesie zewnętrznym. Między poszczególnymi elementami jest sporo światła. Kompozycja strony i podział
tekstu są przejrzyste, początki psalmów dobrze widoczne.
9. Materiał ilustracyjny jest bardzo skromny. Obok ozdobnej ramki tytułowej występuje tylko herb Anny Lasociny (k. A1v).
10. Tekst natchniony wytłoczył Rodecki szwabachą (20 ww. = 90 mm), tekst listu dedykacyjnego i pierwsze linie argumentów szwabachą większą (20 ww. = 108 mm), a noty marginalne
mniejszą. Antykwy użyto dla tytulików psalmów, a kursywą wydrukowano konkordancje.
11. Inicjały pełnią charakterystyczne dla siebie funkcje. Każdy psalm rozpoczyna się od gotyckiego wersalika (11-15 mm lub ok. 6 mm).
12. Książka nie została wyposażona w zbyt bogaty zestaw narzędzi ułatwiających posługiwanie się nią na wyrywki. Są tam wspomniane już noty ułatwiające odpowiedni wybór modlitw. Obok
tych not na marginesach znajdują się jeszcze konkordancje. Posługiwanie się tekstem ułatwia dość
dobre wyróżnienie początków psalmów. I to wszystko. W książce brak numeracji kart i stron, nagłówki informują tylko ogólnie, w której części dzieła czytelnik się znajduje (np. „Modlitwy || z
Psalmów ucżynione‖, „Rozmowa || o Modlitwie‖ itd.), brak tematycznego spisu psalmów, argumentów i not marginalnych (takiego jak w PsRej). Nie ma tam również jakże potrzebnego spisu
psalmów według kolejności kanonicznej, który umożliwiałby szybkie odnalezienie psalmu o danym
numerze.
Podsumowując można stwierdzić, że mamy do czynienia z koncepcją psałterza-modlitewnika
znaną z katolickich wydań Księgi Psalmów. Omówiony tutaj przykład jest najbliższy PsRej, nie
— 169 —
tylko ze względu na prozaiczną formę parafrazy, ale również ze względu na ideę dzieła i służące jej
środki typograficzno-kompozycyjne.
9. Psałterz Dawidów w tłum. J. Wujka (od 1594)
1. Psałterz w przekładzie J. Wujka ukazał się po raz pierwszy w oficynie A. Piotrkowczyka w
1594 r., pt.: Psałterz Dawidów. Teraz znowu z łacińskiego, z greckiego i z żydowskiego na polski
język z pilnością przełożony i argumentami i annotacjami objaśniony... (in 4°; fot. 042).206 Kolejne
dwa, bardzo podobne do siebie, wydania in 12° wyszły z tego samego zakładu w 1616 i 1626 r., pt.:
Psałterz Dawidów, z łacińskiego, z greckiego i z żydowskiego na polski język z pilnością przełożony.
[...] Teraz znowu na żądanie wiela panien zakonnych łacińskiego języka nieumiejących, a Psałterz
mowić pragnących, bez argumentów i annotacyj przedrukowany207 (fot. 043).
W tym miejscu należy jeszcze wspomnieć o Księdze Psalmów stanowiącej część całej Biblii z
roku 1599. Jest to tekst gruntownie zrewidowany przez jezuicką komisję cenzorów, którzy pracowali z tekstem po śmierci tłumacza, nanosząc poprawki w ok. 64 % wersów (1614 na 2524)208. Poprawki te były w większości niezbyt szczęśliwe i w sporej mierze popsuły tekst Wujkowy. Wśród
nich jednak można znaleźć również takie, które oczyściły tłumaczenie z zaskakujących dowolności
– a nawet fantazji – ks. Wujka209. Przedruki Wujkowego psałterza z lat 1616 i 1626 zawierają pierwotny tekst z 1594 r.
2-3. Przekład tak obszernego dzieła jak Biblia nie powstaje od razu, lecz wymaga drobiazgowej i mozolnej pracy, która może trwać długie lata. Podobnie było w przypadku przekładu dokonanego przez ks. Jakuba Wujka, który temu dziełu poświęcił ok. 40 lat swojego życia 210. Oficjalnie
Wujek podjął się tłumaczenia Biblii po kongregacji prowincjalnej w Kaliszu w 1584 r. i uzyskaniu
pozwolenia od papieża, o co zabiegał osobiście w Rzymie211. Przygotowana wcześniej praca posuwała się dość szybko. W 1589 r. gotowy był rękopis NT212, który ukazał się w 1593, a drugie jego
wydanie w 1594 r. Interesujący nas Psałterz wyszedł z oficyny Piotrkowczyka po drugim wydaniu
206
207
208
209
210
211
212
Korzystam z Ossol. XVI.Qu.2659; 3095.
Tytuł wg PsW 1626. Korzystam z: PsW 1616 – BK 126877; Ossol. XVII-3012; 3013 (obydwa egz. bez k. tyt.); PsW
1626 – Ossol. XVII-2525.
Zob. K. Gąsiorowski, Dwa psałterze ks. Wujka, RBL, r. XII, 1959, nr 2, s. 246-259, liczby podane na s. 258-259; Tenże,
Ks. Jakub Wujek, jako tłumacz Psałterza Dawidowego, „Studia Gnesnensia‖ I, 1975, s. 363.
Przykłady dowolności i fantazji ks. Wujka w pracy przekładowej oraz trafnych i chybionych poprawek komisji podaje J. Frankowski, zob. Psałterz Dawidów z 1594 roku w przekładzie ks. Jakuba Wujka i jego znaczenie, w: Psałterz Dawidów w przekładzie ks. Jakuba Wujka z 1594 roku, transkrypcja, słowo wstępne i komentarze J. Frankowski, Warszawa 1993, s. 12-17.
Idąc za poglądami W. Smereki przyjmujemy, że Wujek pierwsze próby tłumaczenia Pisma Świętego podjął podczas studiów w Krakowie w latach 1558-59, a zakończył swoją pracę latem 1596 r. Zob. W. Smereka, Wstęp, w: Nowy Testament
w przekładzie Ks. Dr. Jakuba Wujka T.J., wstępami i uwagami poprzedził W. Smereka, Kraków 1966, s. XXI. XXXII.
Zob. tamże, s. XXVII-XXVIII. Szerzej na temat genezy przekładów biblijnych Wujka zob. w punktach poświęconych
NTW i BW.
Zob. tamże, s. XXVIII-XXIX.
— 170 —
NT, czyli pod koniec roku 1594 (dedykacja została podpisana w Poznaniu 7 października 1594 r.).
Sam Wujek w liście dedykacyjnym pisze o realizacji swoich planów edytorskich, uzasadniając kolejność edycji:
Po wydaniu Nowego Testamentu z annotacjami katolickiemi roku przeszłego [...] myśląc się też (z poruczenia
przełożonych moich) za pomocą Pańską i o Stary Testament pokusić, zdało mi się napirwej od Psałterza począć.
Nie tylko dlatego, iż go nasi ludzie, tak jako ji w kościele śpiewają, językiem swym dawno mieć pragnęli, ale
też i przeto, iż między inszymi księgami świętymi jest napotrzebniejszy i napożyteczniejszy dla ustawicznego
używania jego. Abowiem Psałterz jest jakoby compendium abo summa wszytkiego Pisma Świętego i ma w sobie nakrótce to wszytko, cokolwiek w innych piśmiech świętych jest napożyteczniejszego... (s. 1 pierwszej paginacji)
Jako podstawę tłumaczenia przyjął Wujek Psałterz znajdujący się w Vlg, który oparty był na
LXX. Tłumacz tę wersję cenił wyżej niż oryginał hebrajski i jego łacińskie przekłady, gdyż uważał,
że LXX jest uświęcona tradycją apostolską, a tekst hebrajski pochodził od masoretów, którzy ustalili ostateczną wersję żydowskiej Biblii w kilka wieków po Chrystusie.213
W tym samym liście dedykacyjnym Wujek szeroko prezentuje przyjętą przez siebie metodę
tłumaczenia, którą przedstawimy dokładniej przy omawianiu wcześniejszego chronologicznie NT z
1593 r.
Przyczynę wydania kolejnych edycji z 1616 i 1626 roku wyjaśnia sam tytuł tych psałterzy,
który głosi, że zostały one wydane na żądanie wiela Panien zakonnych łacińskiego języka nieumiejących, a Psałterz mówić pragnących, bez argumentów i annotacji przedrukowany214. W ten sposób
wydawca wyprodukował psałterze tańsze i mniej skomplikowane, które służyły przede wszystkim,
zgodnie z tradycją katolicką, modlitwie wzorującej się na brewiarzowych godzinach kanonicznych.
Zapotrzebowanie na tego typu psałterze-modlitewniki było więc aktualne również z XVII w. i wypływało w tych samych co wcześniej środowisk.
4. Psałterz Dawidów został zadedykowany prymasowi Stanisławowi Karnkowskiemu. Swoją
dedykację Wujek uzasadnia w trojaki sposób:
Tę tedy pracą moję i ten wszytek Psałterz, abo raczej tę małą Biblią (póki się więtsza nie zgotuje), W. M. swemu
Miłościwemu Panu, dobrodziejowi i fundatorowi naszemu, ze wszytką chęcią ofiaruję, oddawam i przypisuję. A
to nawięcej dla trzech przyczyn. Jedna, iż wiem pewnie, że się W. M. w tych świętych księgach osobliwie kochasz, któremi nie tylko swe nabożeństwo i miłość ku P. Bogu ustawicznie wzbudzasz, ale ich też ku innych
zbudowaniu, tak w rozmowach i w kazaniach, jako i w senacie wotując, rad używasz. Druga, aby to był znak jaki taki wdzięczności naszej ku W. M. za wielkie i rozliczne dobrodziejstwa, którymiś W. M. nie tylko mnie niegodnego ode trzydzieści lat, ale i wszytkę Societatem nostram z dawna sobie obligować raczył, a zwłaszcza fundowanim, zbudowanim i nadanim hojnym Collegium swego kaliskiego, i znaczną pomocą i poratowanim Collegium naszego poznańskiego. [...] Trzecia przyczyna jest, aby ten mój przekład Psałterza, od W. M. nawyższego
w Polszcze między duchowieństwem wodza i pasterza wdzięcznie przyjęty i aprobowany, stał się tym ważniejszy i innym wszytkim, tak duchownym, jako i świeckim stanom, tym zaleceńszy i przyjemniejszy, a pod mocą
imienia twego tarczą i obroną od przeciwników był tym beśpieczniejszy (s. 15-16 pierwszej paginacji).
213
214
Wujek uzasadnia swoje poglądy w liście dedykacyjnym, zob. PsW 1594, s. 2-10. Zob. też J. Frankowski, Psałterz Dawidów..., w: Psałterz Dawidów w przekładzie ks. Jakuba Wujka..., dz. cyt., s. 9.
PsW 1616, 1626, k. tyt.
— 171 —
Kossowska uważa, że zadedykowanie dzieła ówczesnemu prymasowi było próbą podparcia
wielkim autorytetem stosowanej przez tłumacza metody przekładu, tak ostro atakowanej przez
Grodzickiego215. O takiej funkcji dedykacji świadczy fakt, że większość miejsca w szesnastostronnicowym liście dedykacyjnym poświęcił Wujek wyjaśnieniu i apologii tej właśnie kwestii.216
Edycje z 1616 i 1626 r. nie posiadają dedykacji.
5. Celem Wujka nie było podanie czytelnikowi wyłącznie przetłumaczonego tekstu. Przy pomocy samej techniki przekładu i bogatego wyposażenia książki (list dedykacyjny, przedmowa do
czytelnika, noty marginalne, adnotacje i kilka rejestrów) starał się wyznaczyć kierunek interpretacji
psalmów. Taki sposób postępowania, charakterystyczny dla Biblii protestanckich, został tu wykorzystany dla celów kontrreformacji.
Już sam sposób przekładu folgujący sensowi zakłada istnienie elementów narzucających czytelnikowi odpowiednią interpretację. Wujek w wielu miejscach swego dzieła dodawał słowa nieobecne w oryginale, aby w ten sposób zachować piękno języka i ułatwić rozumienie tekstu. Słowa
te są zawsze wyróżnione przy pomocy kursywy. W ogromnej ilości miejsc taki zabieg ułatwia prawidłową lekturę, ale są również takie wersy, w których metody tej nadużyto. Np. w Ps 2, 12:
Przyjmijcie naukę Chrystusową, by się snadź nie rozgniewał Pan, abyście nie poginęli z drogi sprawiedliwej
(s. 3-4 drugiej paginacji).
Słowa Chrystusową nie ma w oryginale. Wprowadzenie go do tekstu nadaje mu anachroniczną interpretację, która do Starego Testamentu wprowadza Nowy Testament.217
Przed rozpoczęciem lektury psalmów tłumacz proponował czytelnikowi zapoznanie się ze
wstępami, które prezentowały technikę przekładu (list dedykacyjny) oraz wprowadzały w lekturę
tej niełatwej księgi biblijnej (przedmowa do czytelnika). W przedmowie Do Chrześciańskiego Czytelnika218 Wujek uczy sposobu korzystania z Psałterza. Według tłumacza psalmy
mają w sobie nie tylko wszytkie tajemnice o Panu Chrystusie i o Kościele Jego, które wszytkim czasom i świętam chrześcijańskim nadobnie są przystosowane, ale nadto zamykają w sobie summę, abo krótkie zebranie
wszytkiego Pisma Świętego (s. 17 pierwszej paginacji).
Ponadto według Wujka Psałterz zawiera naukę moralną, jest prawdziwą szkołą modlitwy, a
wiernemu czytelnikowi daje wspaniałe wzory życia duchowego, zawiera również zupełną teologię,
czyli uczy prawd wiary chrześcijańskiej.219
215
216
217
218
219
Szerzej na temat sporów wokół Wujkowej metody przekładu zob. w punktach poświęconych NTW i BW.
Koss. I, s. 341-343.
Inne przykłady zmiany sensu przez dodanie słów, zob. J. Frankowski, Psałterz Dawidów..., w: Psałterz Dawidów w przekładzie ks. Jakuba Wujka..., dz. cyt., s. 13-17.
PsW 1594, s. 17-26 (wg pierwszej paginacji).
Zob. tekst przedmowy w: J. Frankowski, Psałterz Dawidów..., w: Psałterz Dawidów w przekładzie ks. Jakuba Wujka...,
dz. cyt., s. 23-25.
— 172 —
Nakreślony w przedmowie plan interpretacyjny realizuje Wujek przy pomocy argumentów,
not marginalnych i adnotacji. Odsłania w nich czytelnikowi sens duchowy, posługuje się typologią,
a nawet alegorią. Typologia i alegoria są najczęściej chrystologiczne i eklezjologiczne. Nie brak tu
również treści dydaktycznych, a nawet traktowania niektórych psalmów jako proroctw zapowiadających konflikty z Turkami (np. Ps 73; 82; 119). Łatwo zauważyć, że mamy tu do czynienia ze znanym już średniowiecznym sposobem czytania Psałterza.220
Psałterz Wujka zawiera również elementy interpretacyjne, charakterystyczne dla renesansowej biblistyki, oparte na badaniach naukowych. Znajduje się tam krytyka tekstu, egzegeza filologiczna i historyczna wyjaśniająca trudne słowa, hebraizmy, obce czytelnikowi zwyczaje żydowskie.221
Wujek nie byłby zaangażowanym w kontrreformacyjną działalność jezuitą, gdyby w swoim
komentarzu nie umieścił wątków dogmatyczno-polemicznych. Autor w ten sposób przedstawia
pozytywnie bądź apologetycznie najważniejsze prawdy wiary kwestionowane przez reformację.
Swoje wywody starannie ilustruje, odwołując się do innych miejsc w Biblii i dzieł Ojców Kościoła.
Oto kilka przykładów.
Komentując Ps 113, 8 wyjaśniał, czym jest naprawdę bałwochwalstwo, o które protestanci
posądzali katolików:
Pokazuje, w czym właśnie zależy grzech bałwochwalstwa, to jest nie w czynieniu bałwanów abo obrazów, ani w
patrzeniu na nie, ale w wierzeniu w nie, w ofiar im czynieniu i we wzywaniu ich. [...] Bo i sam Bóg kazał uczynić węża miedzianego i cherubiny, ale nie na to, aby je za bogi chwalono. [...] To przeciw nowowiernikom dzisiejszym, którzy między bałwany a obrazy świętymi różności nie wiedzą, abo wiedzieć nie chcą (s. 208222).
W adnotacji do Ps 39, 7 broni katolickiego dogmatu o Eucharystii:
Nie chciałeś ofiary.) Aleś mi uszy, to jest ciało człowiecze [...], przygotował (rozumiej: w żywocie Panny błogosławionej). Słowa to są Pana Chrystusowe, któremi przepowiada, że miały ustać ofiary Zakonu Starego, a na ich
miejsce miała nastąpić ofiara Ciała Jego naświętszego. Bo jako Augustyn św. to miejsce wykłada: Miasto onych
wszytkich ofiar Starego Testamentu Ciało Jego teraz ofiarują i pożywającym rozdawają.
Porusza również najdrażliwszą kwestię polemik protestancko-katolickich, problem usprawiedliwienia:
I poczytano mu to ku sprawiedliwości.) Jako o wierze Abrahamowej rzeczono, iż uwierzył Abraham Bogu i poczytano mu to ku sprawiedliwości, tak tu o uczynku i cnocie Phineesowej, że się pomścił krzywdy Bożej nad
wszetecznikami, napisano, że mu to poczytano ku sprawiedliwości, skąd znać, że nie sama wiara, ale i uczynki
są pomocne i pożyteczne do usprawiedliwienia (do Ps 105, 31, s. 194).
Nie zabrakło w komentarzu również pozytywnego wykładu dogmatów trynitarnych atakowanych przez braci polskich:
220
221
222
Zob. tamże, s. 9-11; Koss. I, s. 344-345.
Zob. Koss. I, s. 344-345; J. Frankowski, Psałterz Dawidów..., w: Psałterz Dawidów w przekładzie ks. Jakuba Wujka..., dz. cyt., s. 11.
Wszystkie cytaty zawierające fragm. komentarzy pochodzą ze stron numerowanych wg drugiej paginacji.
— 173 —
Słowem Pańskim niebiosa.) Bóg w Trójcy jedyny: Ociec, Słowo i Duch Święty jest stworzyciel nieba i ziemi.
I tu masz wszystkie trzy Boskie persony wyrażone, to jest Trójcę Świętą (do Ps 33, 6, s. 61).
W wielu miejscach broni prawdziwego Kościoła katolickiego i wyjaśnia korzyści płynące z
przynależności do niego:
Ta góra jest ci Kościoł katolicki, oprócz którego wołać możemy, ale wysłuchani być nie możemy (Ps 3,5, s. 7).
Pożytek mieszkania w Kościele prawdziwym Pana Chrystusowym: osobliwa opieka i obrona Pańska, jakiej nie
mają ci, którzy nie są w Kościele katolickim. Przetoż się żaden od niego niechaj nie wyłącza do przeklętych sekt
kacerskich i odszczepieńskich (Ps 26, 5, s. 50).
Znajdujemy tu również krytyczne aluzje skierowane w stronę innowierców:
Naczynie śmierci od Boga zgotowane sąć heretykowie, którzy złym umysłem pismo czytając, muszą je też źle
rozumieć (Ps 7, 14, s. 16).
Łuk heretyków jest Pismo Święte, bo je oni cieleśnie wykładając, jadowite strzały z niego wypuszczają
(Ps 10, 3, s. 22).
Przetoć i heretycy pod imieniem Pana Chrystusowym przy ścieszce sidła zastawiają, aby ten, kto mnima, że stąpa po drodze, która jest Chrystus, stąpał też po sidłach ich, którzy szaleństwo w domu Bożym wymyślili
(Ps 139, 6, s. 248).
W interpretacji psalmów pomagają również rejestry. Jest ich tu kilka. Pierwszy z nich
umieszczony bezpośrednio pod przedmową do czytelnika dzieli psalmy według rozmaitej ich materiej na sześć grup tematycznych: 1) Chwały Boże; 2) Historyja ludu żydowskiego; 3) Proroctwa;
4) Nauki życia pobożnego; 5) Dziękczynienia; 6) Prośby. Każda z tych grup zawiera mniejsze podgrupy. Np. w grupie ostatniej są następujące podgrupy: O grzechów odpuszczenie, siedm psalmów
pokutnych; W utrapieniu; W chorobie; W starości; Czasu głodu; Za króla na wojnę jadącego;
Przeciw Turkom i Tatarom; Wzdychanie do nieba; Modlitwa królowi abo rotmistrzowi przeciw
Turkom; Modlitwa przeciw burzam i gromom. Taki podział psalmów według ich tematów nie tylko
ukierunkowuje lekturę, ale również próbuje aktualizować ich treść.
Pod koniec książki (nlb. k. Oo1r-Pp1r), pod tytułem Regestr słów i rzeczy przedniejszych, które
się w tym Psałterzu i w Annotacjach jego najdują, umieścił Wujek coś w rodzaju rzeczowej konkordancji, która zestawia obok siebie miejsca (noty i adnotacje) zawierające ważne i aktualne treści.
Sporo tam haseł o charakterze dogmatyczno-polemicznym (np. Bałwochwalstwo, Bóstwo Chrystusowe, Czyściec, Heretykowie, Kościół, Sakramenty, Trójca, Usprawiedliwienie) oraz moralnym.
6. Pierwsza edycja Psałterza Dawidów w przekładzie Wujka z 1594 r. ukazała się w formacie 4° (w oprawie 208 x 170 x 30 mm dla Ossol. XVI.Qu.2659) i liczyła 41 składek po 4 k. oraz
1 składkę z 2 kartami (sygn. antykwowe A-D4, gotyckie A-Z, Aa-Oo4, Pp2). Razem książka zawierała 166 k. (41,5 ark.). Liczbowanie stron: 2 nlb., 1-26, 4 nlb., 1-283, 17 nlb. Była to więc pozycja
w podręcznym formacie, przeznaczona zarówno do studium tekstu, jak i do modlitwy.
— 174 —
Kolejne dwie edycje z 1616 i 1626 r., uboższe w wyposażenie, wyszły w kieszonkowym formacie 12° (dla PsW 1626 w oprawie: 145 x 95 x 27 mm – egz. Ossol. XVII-2525). Obydwie edycje
zawierały po 14 składek x 12 k., 1 składkę x 2 k. i 1 składkę x 9 k. (sygn. niesygn.2, A-O12, P9).
Razem każda z książek składała się z 179 k. (14,92 ark.). Liczbowanie stron: 4 nlb., 1-343, 5 nlb.
Przez zmniejszenie formatu i zubożenie wyposażenia drukarz wyprodukował edycje bardziej ekonomiczne, a więc łatwiej dostępne, spełniające funkcję modlitewnika. Nie nadawały się one jednak
do wnikliwego studium tekstu natchnionego i zapewne, jak głosił ich tytuł, były używane podczas
modlitw przez zakonnice w klasztorach.
Przykład PsW pokazuje, w jaki sposób drukarz operując formatem tego samego dzieła, kształtował jego funkcję, sposób lektury, a co za tym idzie, trafiał ze swoim produktem do różnych odbiorców, szerząc znajomość słowa Bożego w różnych środowiskach i na różne sposoby.
7. PsW 1594 należy wraz z PsLub do najlepiej wyposażonych polskich psałterzy XVI w. i
zawiera:
Stronę tytułową (k. A1r);
Herb „Junosza‖ prymasa Stanisława Karnkowskiego; nad herbem: „IN STEMMA
ILLVSTRISS: | ET REVERENDISS: D. STANISLAI KARN- | kovvski, Archiepiscopi Gnesneń. &c. &c.‖, a pod herbem łaciński czterowiersz (k. A1v).
List dedykacyjny: „Jasnie Oswieconemu y Nawielebnieyszemu w Panu Christuśie Oycu y
Panu / Panu STANISLAWOWI KARNKOWSKIEMV, z łaski Bożey Arcybiskupowi Gnieznieńskiemu / Legato nato, Korony Polskiey Primasowi y pierwszemu Kśiążęćiu / Panu
swemu Miłośćiwemu. IAKVB WVIEK, Societatis IESV...‖ (s. 1-16 pierwszej paginacji).
Przedmowa „Do Chrześćiańskiego Czytelnika / O pożytkach y używaniu Psalmow‖ (s. 17-26
pierwszej paginacji).
„Tablica abo Regestr Psalmow / według rozmaitey ich materiey: dla snadnieyszego używania
Psalmow‖ – wykaz psalmów ułożony według sześciu grup tematycznych (nlb. k. D3r-4v).
„Znakow abo charakterow / ktore są w tych kśięgach / wyłożenie‖ – legenda znaczków i
skrótów stosowanych w tekście, notach i adnotacjach (k. D4v).
Tekst psalmów z aparatem krytycznym, notami, adnotacjami: „KSIEGI PSALMOW‖. Po Ps
150: „WIERSZE, KTORYMI KOSCIOL WSZYTKIE PSALMY KONCZY. Chwała Oycu...‖ (s. 1-262 drugiej paginacji).
„PIESNI KTORE MIEDZY PSALMAMI W KOSCIELE SPIEWAIA.‖ Tu idą pieśni ze ST,
a później z NT: Dn 3; Iz 12; Iz 38; 1 Sm 2; Wj 15; Ha 3; Pwt 32; Łk 1 (Benedictus); Łk 1
(Magnificat); Łk 2 (Nunc dimittis); Te Deum; Wyznanie wiary św. Atanazego (s. 263-283
drugiej paginacji).
— 175 —
„REGESTR PSALMOW LACINSKICH, RZEDEM OBIECADLA.‖ – alfabetycznie podane
łacińskie incipity, a przy nich numery psalmów (nlb. k. Nn2v-3r).
„REGESTR PSALMOW POLSKICH, PORZADKIEM OBIECADALA.‖ – alfabetyczny
wykaz polskich inciptów, a przy nich numery psalmów (nlb. k. Nn3v-4v).
„Regestr słow y rzeczy przednieyszych / ktore się w tym Psałterzu / y w Annotacyach iego /
nayduią.‖ – jest to rodzaj rzeczowej konkordancji (nlb. k. Oo1r-Pp1r).
„PSALMY NIESZPORNE.‖ – wykaz polskich incipitów i numerów psalmów na nieszpory
każdego dnia tygodnia. Niżej errata (nlb. k. Pp1v).
Dwa cytaty ze św. Pawła: Ef 5, 18 oraz Kol 3, 16. Niżej pod ozdobnikiem kolofon: ‖W Krakowie / Cum Gratia & Priuilegio S.R.M. W Drukarni Andrzeia Piotrkowczyka. Roku Pańskiego / 1594.‖ (nlb. k. Pp2r). K. Pp2v jest pusta.
Zaadresowanie następnych edycji PsW do innego grona odbiorców pociągnęło ze sobą również
zubożenie wyposażenia druków, a co za tym idzie, zmniejszenie ich objętości i formatu. Wydania z
1616 i 1626, prawie identyczne, zawierają po karcie tytułowej tylko spis psalmów nieszpornych (k. nlb.
i nsyg.
2r-v),
tekst psalmów bez żadnych dodatków (s.1-312), pieśni (s. 313-343) oraz dwa rejestry: ła-
ciński (k. nlb. P4v-6v) i polski (k. nlb. P7r-9v).
8. Kompozycję strony w PsW 1594 wyznacza ramka posiadająca sześć okien:
Okno górne (ok. 7 x 132 mm) zapełnione jest po stronie zewnętrznego marginesu numerem strony, a po wewnętrznej żywą paginą podającą numer psalmu; w środku okna znajduje się nagłówek kolumnowy, np.: „Kśięgi || Psalmow‖ lub inny, zależnie od zawartości stron.
Okno główne (ok. 151 x 132 mm) zapełnione jest tekstem psalmów: najpierw podany jest numer
psalmu wg Vlg, np.: „PSALM CXXVIII.‖, pod spodem umieszczono numerację hebrajską (o ile
różni się od Vlg), np.: „u Zydow CXXIX‖, następnie idą kolejno: incipit łaciński, tekst argumentu i psalmu, pod psalmem jest linia oddzielająca psalm od adnotacji (przy adnotacjach podano
również numer komentowanego wiersza), po których idzie następny psalm. Poszczególne psalmy są dobrze widoczne, układ kolumny głównej jest przejrzysty.
Okno przy marginesie zewnętrznym (ok. 151 x 21 mm) mieści noty marginalne czterech rodzajów: 1) wyjaśniające krótko trudniejsze miejsca i słowa, 2) krytyczne (podające warianty), 3) sygnalizujące hebraizmy, 4) streszczające. Noty zaczynają się na tej wysokości co wers, którego
dotyczą. Noty krytyczne zawierają wyjaśniony wcześniej system znaczków, które znajdują się
również w tekście natchnionym, oddając warianty tekstu wg Biblii hebrajskiej (H) i LXX (G).
Okno pierwsze przy marginesie wewnętrznym (ok. 151 x 5,5 mm) zawiera numerację wierszy i
dawne oznaczenia sekcji (A, B, C, D).
Okno drugie przy marginesie wewnętrznym (ok. 151 x 14 mm) zawiera przy wierszach psalmu
literki a, b, c, d itd. sygnalizując, że wiersz ten jest komentowany w adnotacjach. Niżej przy od-
— 176 —
powiedniej adnotacji stoi ta sama literka. W oknie tym znajdują się również sigla tekstów paralelnych.
Okno dolne (5,5 x 129 mm) zawiera kustosze i sygnatury kart.
W PsW 1616 i 1626 kompozycja strony jest znacznie uproszczona.
Podział tekstu natchnionego w PsW 1594 zaznaczony jest na kilku poziomach. Najpierw widoczny jest podział na rozdziały (psalmy) według numeracji Vlg. Brak podziału Psałterza na pięć
ksiąg, do którego Wujek odnosił się sceptycznie223. W edycji z 1594 r. ponumerowano wiersze
(w odpowiednim oknie) i zaznaczono dawny podział na sekcje. Jeżeli numer wiersza wypada w
środku linii, to w odpowiednim miejscu stoi kluczyk. Przy pomocy dwukropka zaznaczono charakterystyczny dla Vlg średniowieczny podział wierszy psalmów na człony224.
Edycje z 1616 i 1626 posiadają tylko podział na psalmy, każdy wiersz zaczyna się od nowego
akapitu. Brak numeracji wierszy i innych podziałów.
9. Materiał ilustracyjny jest tu bardzo skromny. Wszystkie edycje posiadają medalion z modlącym się Dawidem: PsW 1594 na stronie tytułowej (ten sam, który później umieszczał Piotrkowczyk w PsKoch – ok. 73 x 64 mm); PsW 1616, 1626 na odwrocie strony tytułowej mają mniejszy
medalion (ok. 52 x 36 mm). Poza tym w wyd. 1 na odwrocie karty tytułowej jest herb prymasa
(ok. 108 x 87 mm).
10. Aby zapewnić książce przejrzystość, Piotrkowczyk zastosował dla poszczególnych elementów następujące pisma: szwabachę (20 ww. = 89 mm, tak samo w PsW 1616, 1626) dla tekstu
psalmów, szwabachę drobniejszą (20 ww. = 75 mm) dla tekstu argumentów i adnotacji, kursywę
(20 ww. = 76 mm) dla not marginalnych, antykwową majuskułę dla tytulików z numerem psalmu
wg Vlg (numeracja żydowska podana jest kursywą i wersalikami antykwowymi: „u Zydow
CXXIX‖), antykwową minuskułę dla łacińskich incipitów.
Ponadto przez zróżnicowanie pism zaznaczono słowa dodane do tekstu natchnionego, tłocząc
je kursywą, a tam, gdzie w oryginale hebrajskim występował tetragram JHWH, u Wujka jest
„PAN‖ pisany wersalikami.
11. Zastosowanie inicjałów nie jest zbyt bogate. W PsW 1594 tylko Ps 1 zaczyna się od
ozdobnego „B‖ (19 mm). Pozostałe psalmy otwiera gotycka litera inicjalna (12-14 mm), cząstki
Ps 118 zaczynają się od mniejszych wersalików (6-7 mm). Podobny system inicjałów zastosowano
w następnych wydaniach (przy Ps 1 – inicjał ozdobny – 13 x 13 mm, przy następnych wersaliki
antykwowe – ok. 7 mm).
223
224
Zob. J. Frankowski, Psałterz Dawidów..., w: Psałterz Dawidów w przekładzie ks. Jakuba Wujka..., dz. cyt., s. 27. 30,
przyp. 11.
Zob. tamże, s. 7-8.
— 177 —
12. Wyposażenie w elementy ułatwiające korzystanie z druku w PsW 1594 jest bardzo bogate. Strony są paginowane dwoma paginacjami: pierwsza numeruje strony części wstępnych, a druga
strony z tekstem psalmów. Dobrze widoczne jest oznaczenie numerów psalmów i ich podział na
wiersze. Umieszczenie sigli miejsc paralelnych umożliwia odnalezienie tekstów o podobnej treści w
innych miejscach Biblii. W ten sposób Wujek zastosował zasadę komentowania jednych tekstów
biblijnych innymi. Wspominaliśmy już o rozbudowanym systemie not i adnotacji, który pozwala na
studium tekstu. Korzystanie z psałterza na wyrywki ułatwia żywa pagina podająca numery psalmów.
Ogromną rolę spełniają tu rejestry. Indeksy, dzielące psalmy według ich tematów i według
nieszporów na poszczególne dni tygodnia, umożliwiają modlitewne wykorzystanie książki. Indeks
rzeczowy daje możliwość studium poszczególnych tematów teologicznych i prawd wiary, szczególnie tych kontrowersyjnych. Pozostałe indeksy służą odnalezieniu poszukiwanego psalmu według
polskich i łacińskich incipitów.
Bogate wyposażenie i podręczny format uczyniły z PsW 1594 książkę wielofunkcyjną, służącą jako pomoc do naukowego studium tekstu biblijnego (w aspekcie filologicznym i apologetyczno-dogmatycznym) oraz modlitewnik. Wydania późniejsze, słabiej wyposażone, pełniły funkcje
modlitewników.
10. Psalmy Dawidowe w tłum. M. Rybińskiego (od 1605)
1. Bardzo trudną rzeczą jest ustalenie spisu wydań Psalmów Dawidowych w przekładzie
M. Rybińskiego, gdyż od XIX w. bibliografia tych psałterzy nie została uporządkowana 225. Z tego
225
Jocher II, s. 24, p. 2390-2369 oraz nota do p. 2394 ze s. 150-151, podaje 9 edycji: 1605 – Raków, S. Sternacki; 1605 – Gdańsk,
in 8°; 1608 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8°; 1616 – Gdańsk, A. Hünefeldt; 1617 – Toruń, A. Ferber; 1618 – Toruń, A. Ferber;
1634 – Toruń, S. Sternacki (!), in 24°; 1619 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8°; 1630 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 24°.
Wiszn. IV, s. 523-524 notuje 14 wydań: 1598 (wyd. 2) – in 8°; 1604 – Kraków?, S. Sternacki, in 4°; kolejne wyd. Sternackiego (zapewne z 1605); 1605 – Gdańsk, in 8°; 1608 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8°; 1616 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in
12°; 1617 – Toruń, A. Ferber, in 4°; 1618 – Toruń, A. Ferber; 1619 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8°; 1630 – Gdańsk, A.
Hünefeldt, in 12°; 1632 – Gdańsk, in 8°; 1624 – Raków, in 8°; 1634 – Toruń (!), S. Sternacki, in 24°; wspomina jeszcze o
nieznanym mu wydaniu, które uważa za pierwsze, gdyż to z 1598 r. traktuje jako drugą edycję.
Maciej. III, s. 350-353, podaje tylko 4 edycje, które pominięte zostały przez Jochera (wszystkie widział osobiście): 1605 – Raków, S. Sterancki, in 4°; 1636 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 16°; 1616 – Gdańsk, A. Hünefeldt; 1624 – Raków, in 8°; ponadto
wspomina o jakimś wydaniu prozą i o wyd. z 1633 w Gdańsku u Hünefeldta (jak się niżej okaże, jest to przedruk z BG).
E XV, 74-76: 1605 (wyd. 1) – Raków, S. Sternacki, in 4° (egz.: Jabiell. — Toruńsk.); 1605 – Gdańsk, in 8° (Estreicher
podaje tę ed. jako niepewną, egz. nie podaje); 1608 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8° (egz. nie podaje); 1616 – Gdańsk, A.
Hünefeldt, in 8° (egz.: Kórnik. — Petersb. publ.); 1617 – Toruń, A. Ferber, in 4° (egz.: Czart.); 1618 – Toruń, in 12° (wg
Estreichera, Wiszniewski źle odczytał gotycką datę tego wydania, tworząc w ten sposób niby drugie wydanie z 1598; egz.
nie podaje); 1619 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8° (egz.: Ossol.); 1624 – Raków, S. Sternacki, in 8° (egz. Kórnik.); 1628 –
Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8° (egz.: Wrocł. miejs.); 1630 – Gdańsk, in 24° (egz. nie podaje); 1632 – Gdańsk, A. Hünefeldt,
in 8° (egz.: Jagiell. — Warsz. Uniw.); 1633 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 24° (egz.: Ossol. — Warsz. Uniw.); 1634 – Raków, S. Sternacki, in 24° (Estreicher uważa, że chodzi tu o wyd. z 1624, a Jocher i Wiszniewski omyłkowo zamienili datę
na 1634; egz. nie podaje); 1636 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 12° (egz. nie podaje); 1639 – Toruń (egz.: Ossol.).
Chojnacki, s. 15-16, p. 168-178: 1633 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 12° (egz.: Wilno BAN; Ossol.); 1608 – Gdańsk, A. Hünefeldt (egz. nie widział; przy tej ed. dodaje, że wyd. 1 wyszło w Rakowie w 1605); 1616 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 16°
— 178 —
powodu do spisu bibliograficznego, wykonanego dla potrzeb niniejszej rozprawy, zdecydowaliśmy
się wciągnąć tylko te edycje, które zostały odnalezione, bądź też ustalono pewne miejsce ich przechowywania226.
Udało się odnaleźć egzemplarze z 9 wydań oraz ustalić miejsce przechowywania unikatowego egz. wydania z 1630 r. Oto ustalony spis wydań pogrupowanych wg oficyn:
Pierwsza edycja PsRyb ukazała się w ariańskiej oficynie S. Sternackiego w Rakowie w 1605 r.
(in 4°; fot. 044). Ta sama drukarnia wydała PsRyb ponownie w 1624 r. (in 8°; fot. 049).
Najwięcej wydań PsRyb opuściło gdański zakład A. Hünefeldta: 1616 in 8°; 1619 in 8°; 1628 in
24°; 1630 in 24°; 1632 in 8°; 1636 in 24° (fot. 045. 048. 050-053).
Trzeci z drukarzy tłoczących Rybińskiego, A. Ferber z Torunia, pozostawił po sobie egzemplarze dwóch edycji: 1617 in 4°; 1618 in 12° (fot. 046-047).
2. Tłumacz interesującego nas Psałterza, ks. Maciej Rybiński (1566-1612), był synem Czecha
Jana Ryby, członka Jednoty braci czeskich. Studiował teologię we Wrocławiu i Heidelbergu, a po
studiach pełnił funkcję pastora w Wieruszowie, Poznaniu i Baranowie. Wielokrotnie angażował się
w synody protestanckie, a nawet był gospodarzem synodu w Baranowie w 1604 r., gdzie obradowano nad wspólnym, reformowanym wydaniem Biblii polskiej oraz ujednoliceniem obrzędów braci
czeskich i kalwinów. W 1608 r., po śmierci seniora Szymona Teofila Turnowskiego, został jednym
z dwu seniorów polskiej Jednoty z rezydencją w Ostrorogu. Oprócz Psałterza przetłumaczył również rejestrzyk officiorum (rytuał święceń) oraz przeprowadził rewizję agend synodalnych. Zabiegał
gorliwie o sprawy Jednoty, nawoływał do zachowywania zgody i jedności między wyznaniami protestanckimi i do realizacji postanowień synodalnych. Jako minister i kaznodzieja służył zarówno
braciom czeskim, jak i kalwinom.227 Po śmierci został zapamiętany przez swoich współbraci jako
Mąż Boży, Zborów Ewangelickich WielkoPolskich aż do śmierci czuły superintendent oraz człowiek
znamienitemi dary i pobożnością od Boga uczczony228.
3. W czasie, gdy Rybiński pracował nad swoim przekładem, istniała już i cieszyła się ogromną popularnością parafraza Psałterza Jana Kochanowskiego, którą cenili i z której korzystali za——–
226
227
(egz.: BK, Uppsala BU); 1628 – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8° (egz. nie widział); [1630] - Gdańsk, A. Hünefeldt, in 24°
(egz.: Stuttgart WLB); [1632] – Gdańsk, A. Hünefeldt, in 4°; 1619 - Gdańsk, A. Hünefeldt, in 8° (egz. Gdańsk PAN, BK,
BN, Ossol.); [1636] - Gdańsk, A. Hünefeldt, in 12° (egz. nie widział); 1639 – Toruń (egz. nie widział); 1617 – Toruń, A.
Ferber, in 4° (egz.: Czart.); 1618 – Toruń, A. Ferber, in 12° (egz.: Wrocław BU).
NK III, s. 193: 1605 – Raków, S. Sternacki (dodaje: wg Estr. wiadomość o wyd. z 1598 jest mylna); 1605 – Gdańsk; 1616
– Gdańsk; 1617 – Toruń; 1618 – Toruń; 1619 – Gdańsk; 1624 – Raków; 1628 – Gdańsk; 1630 – Gdańsk; [1632] –
Gdańsk; 1633 – Gdańsk; 1634 – Raków (dodaje: wg Estr. prawdopodobnie mylne); 1636 – Gdańsk; 1639 – Toruń.
A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie oficyny..., dz. cyt., s. 257-258, p. 199-200: 1605 – S. Sternacki; 1624 – Raków.
Przebadano egz.: 1605 – BJ 311043/I (def. br. k. tyt.); Czart. 24047 (def. br. k. tyt.); BN XVII.W.1.2373; Tor KM 103992
(L.4°.87); 1616 – BK 1426; 1617 – Czart. 24075; 1618 – Czart. 24662; Wr BU 372669; 1619 – Ossol. XVII-1425; 1426;
1624 – BK 12264; 1628 – Wr BU 541298; 1632 – BJ 311274 adl; BK 1748; Czart. 24128; Ossol. XVII-4330; Wr BU
328624 (sygn. wspólna z BG); 1636 – Ossol. XVII-2298. Ustalono miejsce przechowywania PsRyb 1630 – St WLB
3228005.
Zob. H. Gmiterek, Rybiński Maciej, PSB XXXII, s. 338-340; NK III, 193.
— 179 —
równo katolicy, jak i protestanci. O znaczeniu i wartości parafrazy poety z Czarnolasu świadczy
choćby wiersz zamieszczany w wydaniach tłumaczenia Rybińskiego:
Rej záczął Saurmátom wykrzykáć psálm Boski,
Który w tak foremny rym ujął Kochanowski,
Że go jeszcze do tych dób nikt w tym nie celuje,
A przecię i Rybiński pracę nie żałuje;229
O znaczeniu pracy Kochanowskiego możemy przeczytać również w wydaniu PsRyb 1619 r.:
A choć nie masz o tym wątpliwości, że między wszytkiemi, którzy Psałterz na polski język wierszem przekładali, najosobliwiej i najszczęsliwiej sprawił to on, przedni poeta polski, Jan Kochanowski, którego też prace z chęcią używamy i niektóre jego psalmy w kancjonale się położyły... (k. )?( 5r).
Dlaczego więc Rybiński prace nie żałuje, aby wypuścić na świat nową parafrazę, która jak
szczyrze przyznaje sam autor, względem ozdoby słów polskich daleko inszych [przekładów] pozostała230? Aby odpowiedzieć na to pytanie i zrozumieć genezę PsRyb, należy nakreślić krótko tło
historyczne, z którego parafraza ta wyrosła.
Od końca XVI w. rozbite i skłócone szeregi innowiercze zaczęły uginać się pod naporem
kontrreformacji. Ciągle aktualna pozostawała więc sprawa zgody, a nawet zjednoczenia różnowierców. W budowanie jedności wśród protestantów polskich zaangażowany był M. Rybiński. Ważnym
elementem w tym dziele było ujednolicenie nie tylko prawd wiary, które między kalwinami i braćmi czeskimi były bardzo zbliżone, ale również obrzędowości. W tym celu zbory potrzebowały
wspólnych książek: rytuałów, kancjonałów, modlitewników, katechizmów, psałterzy i wreszcie
wspólnej, wiernie i pięknie przełożonej, Biblii. W tej właśnie perspektywie należy widzieć powstanie nowego przekładu. Świadczy o tym wyraźnie wydawca PsRyb 1619:
Do której też zgody ta księga, naszym zdaniem, z niemałej części drogę ściele, bo psałterze ks. Rybińskiego
wszytkie wielkopolskie reformowane kościoły zgodnie przyjęły (k. )?()?( 2r)
Według Kossowskiej231 o powstaniu parafrazy Rybińskiego zadecydował jeszcze jeden czynnik natury czysto praktycznej. Wspólnoty reformowane potrzebowały nie tylko jednolitego tekstu,
który byłby wspólny dla wszystkich zborów, ale również podręcznej, a nawet kieszonkowej edycji
psałterza-modlitewnika wyposażonego w melodie, które mogłyby być wykonywane podczas oficjalnych nabożeństw i w domach:
U nas tedy prawdziwych chrześcijan, których Pan Bóg z tak grubych błędów wybawić raczył, aby tak bogata
chwał Bożych skarbnica tak we zborze, jako i w domu w ustawicznym była używaniu, rzecz jest barzo potrzebna i pożyteczna (PsRyb 1619, k. )?( 4v).
——–
228
Zob. PsRyb 1617, k. ):( 2v; PsRyb 1618, s. nlb. i nsygn. 4 (licząc od początku); PsRyb 1619, k. )?( 5r.
229
Cytuję za PsRyb 1617, k. ):( 2v, gdzie ten wiersz pojawił się po raz pierwszy. Można go również znaleźć, w trochę zmienionym kształcie, w PsRyb 1618, nlb. i nsygn. s. 4 licząc od początku i w PsRyb 1624, k. A 1r.
230
PsRyb 1617, k. ):( 1v; PsRyb 1619, k. )?()?( 3r.
231
Por. Koss. II, s. 16.
— 180 —
Tej potrzeby nie mogły zaspokoić funkcjonujące od połowy XVI w., wyposażone w nuty,
protestanckie parafrazy psalmów. PsLub miał tylko jedno wydanie i ze względu na duży format był
książką pulpitową, a nie podręcznym czy kieszonkowym śpiewnikiem. Będące już w obiegu wydania pojedynczych psalmów również nie zaspokajały potrzeb wiernych, gdyż nie stanowiły kompletu
i trzeba je było z trudem zbierać i oprawiać razem, aby się szybko nie zniszczyły i nie zginęły. Parafraza Kochanowksiego miała inną wadę: obok tekstu nie zawierała nut, a przecież protestanci potrzebowali psalmów głównie do śpiewania. Nie rozwiązały tego problemu Melodie na Psałterz polski M. Gomółki (fot. 039-040), gdyż były to nuty w osobnej książce, co utrudniało korzystanie z tej
pozycji.
Aby zapełnić tę lukę, Rybiński podjął się pracy przekładowej, korzystając ze sprawdzonych
europejskich wzorów. Sięgnął po popularną wierszowaną parafrazę Psałterza Klemensa Marota i
Teodora Bezy, którą śpiewano na ludowe melodie francuskie ułożone przez K. Goudimela (ed. z
1565). Psałterz ten wraz z melodiami zdobył ogromną popularność wśród protestantów całej Europy. Przetłumaczono go i śpiewano we Włoszech, Niemczech, Holandii, Anglii, Szkocji, na Węgrzech i w Czechach.232 W ten sposób psalmy wykonywane w różnych językach, ale na te same
melodie pełniły funkcję jednoczącą. Podobnie miało stać się i w Polsce:
...poważność not a melodii [...], a do tego przykład inszych narodów, którzy się tegoż chwycili w kilku językach,
sprawiły to, żem się i ja do tej prace rzucił, życząc tego, abyśmy wszyscy jako napoważniej i jako może być w
nawiętszej zgodzie z inszemi, jednym sercem i jednym głosem Pana Boga chwalili (PsRyb 1617, k. tyt.v).
Do podjęcia pracy mobilizowały Rybińskiego również głosy ludzi zacnych i pobożnych, którzy pragnęli, aby Psałterz do śpiewania kościelnego mógł być wydany na melodie psalmów francuskich.233
W pracy przekładowej tłumacz korzystał nie tylko z parafrazy francuskiej, ale również wykorzystywał Psałterz w przekładzie Kochanowskiego. Według Kossowskiej Rybiński przynaglany
potrzebą pracował pospiesznie, co w połączeniu z koniecznością przystosowywania polskich słów
do obcych melodii wydało tekst, który nie był wolny od wad. 234 Cel jednak został osiągnięty. PsRyb został przyjęty przez protestantów z entuzjazmem i doczekał się wielu wydań.
Należy zwrócić uwagę jeszcze na jedną funkcję PsRyb, ściśle związaną z sytuacją wyznaniową w siedemnastowiecznej Polsce. Czytając wstępy i listy dedykacyjne do poszczególnych wydań235, można odczuć atmosferę zagrożenia, w której znaleźli się różnowiercy na początku wieku.
Autorzy tych materiałów skarżą się, że Kościół Boży wielkie prześladowania cierpi i nazywają cza-
232
233
234
235
Por. Koss. II, s. 16-17; H. Gmiterek, Rybiński..., art. cyt., s. 338-339; PsRyb 1619, k. )?( 5r; PsRyb 1616, s. 7.
Por. PsRyb 1619, k. )?( 5r, zob. też k. )?( 2v.
Por. Koss. II, s. 17-25; H. Gmiterek, Rybiński..., art. cyt., s. 338-339.
Posiadają je wyd. z lat 1616, 1617, 1619, 1624.
— 181 —
sy sobie współczesne złymi i opłakanymi236. A. Hünefeldt w liście dedykacyjnym do PsRyb 1616
skarży się na to, że w niektórych krajach są zamykane protestanckie szkoły i seminaria237. S. Sternacki wspomina natomiast o prześladowaniu, utrapieniu i krzyżu, który seniorzy zboru ewangelickiego z Krakowa często na sobie z żalem ponoszą238. Łatwo w tych aluzjach rozpoznać przeszkody,
z którymi zmagali się innowiercy z powodu wzrastającej w siłę kontrreformacji. W tej sytuacji
psalmy wraz z melodiami zostały wydane ludziom pobożnym i Kościołowi utrapionemu ku pociesze239.
Widzimy tu wyraźną zmianę tonu. W przebadanych edycjach brak, poza jednym przypad240
kiem
, ostrych ataków na Kościół katolicki. Przeciwnik wyznaniowy nie jest tu nawet nazywany
po imieniu. Z listów dedykacyjnych i przedmów płynie raczej troska o utrzymanie zajmowanych
pozycji, a nawet o przetrwanie.241 Przykład PsRyb pokazuje nam wyraźnie, w jaki sposób sytuacja
wyznaniowa wpływała na zmiany w edytorstwie biblijnym, szczególnie na funkcję druków i ich
zawartość.
Warto jeszcze przez chwilę zatrzymać się nad historią tekstu parafrazy Rybińskiego. Pierwsza
edycja ukazała się jeszcze za życia tłumacza. Począwszy od 1617 r. ukazuje się tekst z poprawkami
naniesionymi po śmierci autora przez Jana Turnowskiego, a przygotowanymi przynajmniej częściowo przez samego Rybińskiego.242 Tak o pracy Turnowksiego napisano we wstępie do wydania
z 1619 r.:
... ks. Maciej Rybiński, dozorca zborów wielkopolskich, teraz już w Panu odpoczywający i za pomocą Bożą
szczęśliwie tej pracę dokonawszy i wydrukować dawszy, onę zborom prawowiernym oddał, pewnym osobom o
tej swej pracy cenzurę i wolność poprawy, gdzie by potrzeba była, w moc podawszy, któremu jego żądaniu temi
czasy dosyć uczynił zacny a w Kościele Bożym dobrze zasłużony dozorca także zborów ewangelickich, ks. Jan
Turnowski S.T.D. kaznodzieja toruński, zażywszy też do tego niektórych uczonych braciej judicia, tak iż ten
Psałterz tam, gdzie było potrzeba, w słowiech i rytmiech rozsądnie poprawiony, a z tekstem żydowskim konformowany i z pilnością na chwałę Bożą i pożyteczne ludzi bogobojnych używanie wydany jest (k. )?( 5r-v).
4. Trudne czasy, które przyszły na wspólnoty innowiercze, domagały się poszukiwania możnych protektorów, pod których obronę można było powierzyć wydrukowane psałterze. Cztery spośród zachowanych do dziś edycji posiadają dedykacje.
Wydanie z 1616 r. Hünefeldt podarował dworzaninowi króla Zygmunta III, Hernestowi Krokowskiemu, który sfinansował tę edycję. Dedykacja posiada wyraźny cel apologetyczny:
236
237
238
239
240
241
242
PsRyb 1619, k. )?( 4v. 6v.
PsRyb 1616, s. 5.
PsRyb 1624, k. A2v-3r.
Por. PsRyb 1619, k. )?( 6r; PsRyb 1624, k. A3r.
W PsRyb 1619, k. )?( 4r znajdujemy atak na tzw. Psałterz Błogosławionej Maryji Panny, który autor przedmowy nazywa
bałwochwalskim i Pismo Święte nazbyt śmiele szpocącym.
Por. Koss. II, s. 26-27.
Por. PsRyb 1617, s. nlb. i nsygn. 3 licząc od początku.
— 182 —
Mam za to i jestem zupełnej nadziei, że W. M., mój Mościwy Pan, nie tylko dedicationem albo przypisanie moje, ale też mnie samego przeciw szalbierzom i naśmiewcom, którzy się pospolicie najdują, w opiekę swą łaskawie podjąć raczy, której opiece i łasce W. M., mego Mościwego Pana się uniżenie i pokornie poddawam i zlecam (s. 10 pierwszej paginacji).
Słowa te świadczą nie tylko o niechęci społeczeństwa do różnowierczych książek, ale także o
trudnościach, które napotykali drukarze służący zborom protestanckim.
Kolejne wydanie z 1617 r. również zostało wydane sumptem możnego protektora, Rafała
Leszczyńskiego, któremu książkę dedykował Jan Turnowski.
W następnym roku A. Ferber wydał psałterz, który Turnowski z bogomódlstwem swoim oddawa243 córkom R. Leszczyńskiego.
Grono protektorów protestantyzmu szybko się jednak kurczyło. Być może w 1624 r. arianin
S. Sternacki już ich nie znalazł244, dlatego ofiarował swój druk Pobożnym, Wiernym i Wybranym,
Wezwanym Świętym w Krystusie Jezusie, Ich Mościom Panom Seniorom Zboru Ewangelickiego
Krakowskiego, i innej Braciej Miłej w Panu245.
5. Podobnie jak w przypadku tłumaczenia Kochanowskiego, tak i tutaj musimy stwierdzić, że
parafrazujący sposób przekładu tekstu jest już sam w sobie interpretacją ukierunkowującą czytelnika. Parafraza jest zatem pierwszym narzędziem interpretacyjnym.
Niektóre z edycji PsRyb wyposażone zostały również w argumenty. PsRyb 1616 i 1619 zawierają argumenty D. Mikołajewskiego246, późniejszego tłumacza BG. PsRyb 1618 i 1624, są zaopatrzone w argumenty J. Turnowskiego247.
Argumenty PsRyb koncentrują się raczej na sensie historycznym psalmów, ciągle odwołując
się do wydarzeń z życia Dawida. Nie stronią również od wyciągania z tych wydarzeń wniosków
moralnych. Wielokrotnie też stawiają Dawida za wzór postępowania. Sens alegoryczny (chrystologiczny) eksponują rzadko i to głównie przy psalmach powszechnie uważanych za mesjańskie (np.
Ps 2; 18; 22).
Na proponowanym w argumentach sposobie interpretacji tekstu zaciążyła sytuacja wyznaniowa wspólnot protestanckich. Autorzy argumentów stosując historyczno-parenetyczny klucz lektury psalmów, pragną umocnić swoich, coraz słabszych, współwyznawców uginających się pod
naporem kontrreformacji. W ten sposób Psałterz staje się dla polskich protestantów z pierwszej
połowy XVII w. księgą niosącą pocieszenie, uczącą wytrwałości w przeciwnościach oraz zapowiadającą Bożą pomoc i ostateczne zwycięstwo. Oto kilka przykładów z PsRyb 1619:
243
244
245
246
247
Por. PsRyb 1618, s. nlb. i nsygn. 3 licząc od początku.
Por. Koss. II, s. 27.
Por. PsRyb 1624, k. A2r.
Zob. PsRyb 1616, s. 8 pierwszej paginacji.
Zob. PsRyb 1624, k. tyt.
— 183 —
Dawid, gdy wygnańcem będąc wiele cierpiał, a bojąc się, aby go co więcej od Saulowych pochlebców nie potkało, prośby swe do Boga obraca i tym się cieszy, iż Bóg złych nienawidzi, a dobre miłuje (Ps 5).
Dawid w wielu potyczkach zwyciężony, uskarża się, iż Bóg ratunek Swój tak długo odwłacza (Ps 13).
Psalm też ten pokazuje, jako wieć wierni w modlitwach swoich słabieją (Ps 16).
Lud Boży widząc, że król na wojnę ciężką a niebezpieczną ciągnie, Boga za nim prosi i zaraz, jakby zwycięstwa
pewny będąc, Bogu za nie dziękuje. Psalm ten służy Kościołowi krześcijańskiemu, który zewsząd od możnych
nieprzyjaciół jest obtoczon (Ps 20).
Przed oblicznością nieprzyjaciół dobre sumienie swe oświadcza, Bogu się za sługę oddaje i Onego prosi, aby go
bronił, bo ciężkie kaźni, któremi Bóg niezbożniki nawiedzić ma, upatrował. Psalm ten służy owym, którzy między niezbożnemi bałwochwalcami ucisk i prześladowanie cierpią (Ps 26).
Pałająca modlitwa wiernych, którzy dlatego wszelkimi sposoby trapieni bywają, iż słowo Boże przyjmują, jako
to Paweł św. wykłada, Rom. 8. v. 36 (Ps 44).
Psalm ten w ciężkich dolegliwościach wielce pocieszny jest (Ps 31).
Czytelną wskazówką sugerującą sposób korzystania z psałterza są przypisane do każdego
psalmu melodie. Mówią one jednoznacznie o tym, że w zamyśle autora jest to dzieło przeznaczone
do śpiewania, czy to prywatnego, czy też liturgicznego.
6. Nie jest łatwo podać dokładne formaty dla niektórych wydań PsRyb. Jak zwykle kłopoty pojawiają się, gdy chcemy określić formaty mniejsze niż 12°, co dotyczy edycji z lat 1616, 1628, 1630,
1636. Jak wspominaliśmy wyżej, przy opisie edycji PsRyb opieraliśmy się na własnych badaniach prowadzonych bezpośrednio na odnalezionych egzemplarzach, dlatego w tym miejscu ignorujemy podane
w bibliografiach formaty248 (nie zawsze ustalane z autopsji) i podejmujemy nową próbę ustalenia formatów dla odnalezionych PsRyb. Wyniki naszych badań zestawiliśmy w bibliografii załącznikowej i
tabeli 8.
Dane zamieszczone w tabeli 8. ukazują sporą różnorodność formatów bibliograficznych edycji parafrazy Rybińskiego. Największym formatem była tu 4°, a najmniejszym 24°. Widzimy wyraźnie tendencję do stopniowego zmniejszania formatu, nawet kosztem zawartości. Najwyraźniej
chodziło wydawcom o wyprodukowanie książek podręcznych, a nawet kieszonkowych, które można by było łatwo przynosić na nabożeństwa, a nawet stale mieć ze sobą. W ten sposób usiłowano
uczynić z tych psałterzy książki, z których będzie można psalmy śpiewać i czytać dosłownie wszędzie.
7. PsRyb mają różne wyposażenie, zależnie od edycji. Wspólny dla wszystkich wydań jest
tylko indeks mieszczący alfabetyczny spis polskich incipitów z podaniem numeru psalmu i karty.
Ponadto spotyka się tam listy dedykacyjne, przedmowy do czytelnika, epitafia ś.p. Rybińskiego,
dodatek innych tekstów biblijnych przeznaczonych do śpiewania. PsRyb 1617, 1618, 1624 zawierają wielokrotnie cytowany w literaturze wiersz Rej zaczął Saurmatom rozgłaszać Psalm Boski. Wyjątkowo w niektórych edycjach występuje rzeczowy indeks psalmów, skrót katechizmu oraz kon-
248
Wyjątkowo przy ustaleniu formatu trudno dostępnego unikatowego egz. PsRyb 1630 korzystamy z danych Chojnackiego
(s. 16, p. 172), edycję tę autor badał osobiście.
— 184 —
kordancja tekstów biblijnych zatytułowana „UPOMNIENIA LUDZIOM WSZELKIEGO STANU
SLUZACE.‖.
Obok zawartości samych psałterzy należy jeszcze wspomnieć o celowym oprawianiu ich z
innymi pozycjami. Najczęściej spotyka się łączenie psałterzy z Katechizmem, Hymnami albo pieśniami, Pieśniami duchownymi, różnymi zbiorami modlitw, Przydatkiem psalmów Kochanowskiego, a nawet z BG (zob. tabela 8., gdzie podano również sygn. poszczególnych egz.). Należy w tym
miejscu zaznaczyć, że nie wszystkie egzemplarze tej samej edycji były współoprawiane z innymi
dziełami, nawet jeżeli ich tytuł i przedmowa sugerowały co innego 249. Praktyka oprawiania psałterzy z innymi drukami była prowadzona świadomie i świadczy o dążeniu do wyprodukowania niewielkiej, wielofunkcyjnej książeczki, która zawierałaby obok śpiewanych psalmów również skrót
prawd wiary, kancjonały, zbiory modlitw. Każda ze współoprawianych pozycji posiadała swoją
kartę tytułową i własne sygnowanie składek, i mogła funkcjonować samodzielnie. A oto jak na temat tej praktyki wypowiadają się wydawcy PsRyb:
Masz tu bowiem w jednej księdze wszytkie niemal rzeczy do nabożeństwa pospolitego należne, których pospołu
dotychmiast nie było, aleś ich w kilku księgach z osobna szukać musiał. Masz Psałterz ks. Macieja Rybińskiego
na melodie francuskie przełożony, masz kancjonał nie tylko porządny, ale też jako najpilniej poprawiony, masz
zwyczajny katechizm mniejszy i większy w przekładzie pierwszym znacznie korygowany, a nawet modlitw w
liczbie sto, na swym miejscu i nie bez delektu położonych. [...] Psałterz Dawidów, iż jeszcze w kancjonałach naszych cale nie był wydany, słusznie, ponieważ jest Słowem Bożym i [...] ma mieć przodek... (PsRyb 1619,
k. )?( 2v-3r).
I stądże sobie niektórzy życzyli, aby Psalmy Dawidowe przekładania na język polski ks. Macieja Rybińskiego
[...] w ten sposób, jako Katechizm ks. Krzysztofa Kraińskiego, były przedrukowane, a społem z nim były introligowane, aby tak często, jako i insze piosnki nabożne, były od nas śpiewane (PsRyb 1624, k. A3r pierwszego
sygn.).
8. Układ tekstu psalmów jest podobny we wszystkich edycjach PsRyb. Każdy z psalmów
otwiera tytulik, np.: „Psalm I‖, a pod nim następuje łaciński incipit i nuty z podpisanym tekstem
pierwszej zwrotki, a jeszcze niżej reszta zwrotek. W edycjach w małych formatach in 24° brak łacińskiego incipitu.
Całość Psałterza (z wyjątkiem małych formatów) podzielona jest na 5 części zgodnie z tradycją masorecką. Numeracja psalmów jest hebrajska.
Pewne różnice można zaobserwować w kompozycji strony. Przy formatach 4° tekst jest rozłożony w kolumnach, których liczba może sięgać nawet czterech. W PsRyb 1632 (duża ósemka)
tekst wraz z nutami jest umieszczony w ramce liniowej, która dzieli stronę na dwie główne kolumny. W pozostałych edycjach, z nielicznymi tylko wyjątkami, tekst ułożony jest w jednej kolumnie.
Wszystkie wydania zaopatrzone są w nagłówki kolumnowe, które podają aktualną część Psałterza, a tam gdzie podziału Psałterza na 5 części brak, aktualny psalm.
249
Przykładem może być np. PsRyb 1619, egz. Ossol. XVII-1425, który pomimo zapowiedzi na k. tyt. połączenia psałterza z
innymi dziełami, zawiera tylko psalmy i hymny. Inny egz. Ossol. XVII-1426 zawiera wyszczególnione na k. tyt. dodatki.
Tabela 8. Psalmy Dawidowe przekładania X. Macieja Rybińskiego – zestawienie wydań
1605
1616
Miejsce druku
Raków
Gdańsk
Drukarz
S. Sternacki
A. Hünefeldt
Nakładca
M. Rybiński
H. Krokowski
Format
4°
8°
Liczba kart
72
208
Liczba ark.
18
26
Paginacja
+
+
Żywa pagina w Psałterzu części Psałterza części Psałterza
Podział Ps na 5 cz.
+
+
Wyposażenie
Autor argumentów
—
D.Mikołajewski
Zadedykowane
—
Hernestowi
Krokowskiemu
+
—
—
—
+
—
+
—
—
—
—
—
—
+
—
1617
1618
1619
1624
Toruń
Toruń
Gdańsk
Raków
A. Ferber
A. Ferber
A. Hünefeldt
S. Sternacki
R. Leszczyński
?
?
?
4°
12°
8°
8°
82
232
184
202
20,5
19,32
23
25,25
+
+
+
+
części Psałterza części Psałterza części Psałterza części Psałterza
+
+
+
+
—
J. Turnowski D.Mikołajewski
Rafałowi
6 córkom R.
—
Leszczyńskiemu Leszczyńskiego
—
—
—
+
—
+
+
+
—
+
+
—
—
+
—
—
+
—
—
+
—
—
—
+
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
+
+
+
—
—
+
Os. XVII-1426
J. Turnowski
Seniorom Zboru
Ewang. w Krak.
1628
[1630]
[1632]
[1636]
Gdańsk
A. Hünefeldt
?
24°
168
7
—
numery ps.
—
Gdańsk
A. Hünefeldt
?
24°
156?
6,5
?
?
?
Gdańsk
A. Hunefeldt
?
8°
81
10,125
+
—
—
Gdańsk
A. Hunefeldt
?
24°
158
6,57
—
numery ps.
—
—
—
?
?
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
+
—
WrBU 541298
?
?
?
?
?
?
?
?
?
?
?
?
?
?
?
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
+
+
+
+
—
StWLB 3228005
BJ 311274
WrBU 328624
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
+
—
Os. XVII-2298
List dedykacyjny
Przedmowa do czytelnika
Epitafium Rybińskiego
Wiersz: Rey zaczął
10 przykazań
Mt 28, 19 i Mk 16, 15
Pieśń Symeona
Hymny ze ST i NT
Przydatek ps. Koch.
Pieśn nabożna
Hymny albo pieśni duch.
Summa
Upomnienia ludziom
Indeks ps. wg incipt..
Indeks ps. wg tematów
Egz. oprawiany z
—
+
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
+
—
Hymny albo pieśni lub
Pieśni duchowne
Summa, katechizm
—
—
—
—
+
—
+
+
—
+
—
—
—
wg Maciej. III, 352
—
—
—
—
+
—
—
—
+
—
+
—
—
—
+
—
—
—
szw. 74 mm
+
—
—
szw. 70 mm
—
—
szw. 69 mm
—
—
szw. 69 mm
+
—
szw. 83/4 mm
—
—
szw. 82 mm
+
—
pismo got.
—
—
—
—
—
—
+
—
szw. Jungfer
57/8 mm
—
—
+
szw. Jungfer
57/8 mm
+
+
—
szw. Jungfer
57/8 mm
+
Katechizm i modlitwy... dla
dzieci i prostych ludzi...
Modlitwy
BG 1632
Pismo dla ps. (20 ww.)
Miedzioryty
+
—
—
+
—
—
—
—
+
+
—
—
—
+
—
?
— 185 —
9. W większości wydań materiału ilustracyjnego brak. W PsRyb 1616 strona tytułowa ozdobiona jest drzeworytniczą ramką, na szczycie której umieszczono króla Dawida grającego na harfie,
a po bokach dwie postacie grające na mandolinie i skrzypcach (fot. 045). Dwie ostanie edycje z
1632 i 1636 zostały wyposażone w miedziorytnicze frontispisy (fot. 051 i 053). Pierwszy z nich
przedstawia Dawida grającego na harfie, a po bokach okna tytułowego personifikacje miłości i nadziei. Strony tytułowe edycji z 1636 zostały ozdobione frontispisem przedstawiającym personifikację muzyki, a na dole scenę ukazującą Saula godzącego włócznią w Dawida. Na stronie przylegającej do tytułowej odbito miedzioryt z Dawidem niosącym głowę Goliata. Miedzioryty pochodziły z
pracowni niderlandzkiego rytownika Cornelisa Claesza Duysenda. Te z PsRyb 1636 do tej pory
były nieznane.250
10. Do druku tekstu parafrazy używano pisma gotyckiego: szwabachy (69-82 mm dla
20 ww.), a począwszy od 1628 r. drobnej szwabachy nazywanej Jungfer, która posiada wiele cech
frakturowych (ok. 57/8 mm dla 20 ww.) – zob. tabela 8.
Łacińskie incipity psalmów tłoczono antykwą, a tekst argumentów kursywą (PsRyb 1616,
1618, 1619) lub szwabachą (PsRyb 1624).
11. W PsRyb inicjały nie pełnią żadnych szczególnych funkcji. Zazwyczaj każdy psalm
otwiera wersalik wykonany gotycką czcionką. Tylko wyjątkowo (PsRyb 1616 i 1624) drzeworytnicze inicjały otwierają Ps 1.
12. Do elementów ułatwiających korzystanie z tekstu na wyrywki należą rejestry podające alfabetyczne wykazy polskich incipitów z numerami psalmów i kart. Ponadto w wielu edycjach występuje paginacja. W wydaniach in 24° strony nie są numerowane, rolę paginacji spełnia tu żywa
pagina podająca numer aktualnego psalmu.
Ciekawy indeks rzeczowy, podobny do spotkanego w PsW 1594, znajduje się w PsRyb 1619.
Dzieli on psalmy tematycznie na 10 grup: 1) Nauki w sobie mające; 2) Proroctwo zamykające; 3) Modlitewne o rozmaite potrzeby; 4) Pocieszające; 5) Dzięki czyniące; 6) Wychwalające; 7) Zwyciężne;
8) Wysławiające a kościelne; 9) O Rzeczypospolitej i gospodarstwie; 10) Pokutne (k. )?( )?( 3v).
PsRyb 1616 zawiera jeszcze wykaz psalmów, które śpiewa się na jedną melodię, a pod
spodem numery psalmów pokutnych (s. 12 pierwszej paginacji).
11. Psałterz gdański (1633)
250
Opis miedziorytów tych edycji zob. KSD XVII Ossol. I, s. 113-114, p. 480. 482. Na temat miedziorytów Duysenda zob.
A. Treiderowa, Przyczynek do zagadnienia związków polsko-niderlandzkich w zakresie grafiki ilustracyjnej w XVII w. Ryciny Cornelisa Claesza Duysenda i Jacoba van Meursa, „Rocznik Biblioteki PAN w Krakowie‖, r. XVI, 1970, s. 9-12.
Treiderowa nie zna miedziorytów zdobiących PsRyb 1636.
— 186 —
1. Przedruk Psałterza z BG nie był do tej pory jednoznacznie notowany w bibliografiach polskich, choć przebadany przez nas egzemplarz (Ossol. XVII-2577; fot. 054-055) znany był bibliografom, którzy opisywali go jako kolejną edycję parafrazy Rybińskiego.
Maciejowski przy opisie psałterzy Rybińskiego wspomina o istnieniu jakiegoś egzemplarza
zawierającego tłumaczenie psalmów prozą, a niżej dodaje:
Jest jeszcze jedno wydanie mające tytuł: Psalmy Dawidowe w Gdańsku drukiem Andrzeia Hunefeld 1633 w
16ce. Posiada je biblioteka okręgu.251
Być może Maciejowski opisuje tu interesujący nas przedruk z BG, choć ze względu na niezgodność pewnych szczegółów z naszym egzemplarzem nie jest to pewne. A może istniał jakiś inny
przekład prozą albo wspomniane przez bibliografa wydanie z 1633 r. rzeczywiście było nieodnalezionym przez nas przedrukiem PsRyb.
Estreicher notuje wydanie z 1633 r. jako przedruk PsRyb, wskazując na dwa egzemplarze
znajdujące się w Ossolineum i w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie. Podaje przy tym zgodny z naszym egzemplarzem format 24°.252
Chojnacki opisuje jakieś wydanie z 1633 r. drukowane przez Hünefeldta in 12º, podając, że
zna dwa egzemplarze: jeden znajdujący się w Wilnie, a drugi w Ossolineum.253
Centralny katalog starych druków BN notuje nasz psałterz, ale nie podaje pochodzenia tekstu.
Czytamy tam:
Estreicher podaje jako tłumacza Macieja Rybińskiego. Porównanie wyd. z 1633 r. z wyd. z 1619 i 1636 [również u Hünefeldta], w którym to wyd. Rybiński jest podany jako tłumacz na k. tyt. lub w tekście, wykazało, że
tłumaczenie tekstu psalmów z 1633 r. jest różne od tekstu z 1619 i 1636 r.
Katalog starych druków Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich notuje wspominany
przez wcześniejszych bibliografów egzemplarz z 1633 r. jako parafrazę Rybińskiego 254. Dokładniejsze przebadanie tej pozycji wykazało, że zawiera ona tłumaczenie Księgi Psalmów dokonane
prozą, które pochodzi z BG. W ten sposób, przeprowadzając kwerendę w poszukiwaniu notowanych wcześniej druków biblijnych, odkryliśmy nieznaną dotąd, a właściwie nie opisywaną poprawnie, edycję Psałterza, który A. Hünefeldt przedrukował z BG.
Analizując wyżej przytoczone opisy bibliograficzne, napotykamy jeszcze inne egzemplarze
psałterza z 1633 r. Chodzi tu o egzemplarze warszawski i wileński. Kwerenda w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie wykazała jednak, że takiej pozycji tam nie ma. Kolejnej informacji o
251
252
253
254
Maciej. III, 353.
E XV, s. 76.
Chojnacki, s. 15, p. 168.
KSD XVII Ossol. I, s. 114, p. 481.
— 187 —
przechowywaniu interesującej nas książki w Wilnie nie udało się sprawdzić. Nie wiadomo więc,
czy był to drugi egzemplarz Psałterza gdańskiego czy też jakiś zaginiony przedruk PsRyb.
Interesujący nas psałterz na karcie tytułowej zawiera następujące informacje: „PSALMY
DAWIDOWE | Cum Gratia & Privilegio | S. R. Majest. Polon. & | Sveciæ | WE GDANSKU | Drukował
Andrzey | Hünefeldt Roku 1633.‖ Książka została wytłoczona in 24º. Opisywany egzemplarz jest
uszkodzony, brak mu kart końcowych. Tekst urywa się na Ps 148 (k. J10). Na końcu introligator
oprawił wraz z psałterzem wiele pustych kart, być może po to, aby wypełnić zbyt szeroką oprawę.
2-4. Genezę tekstu tego tłumaczenia omówimy szerzej, gdy będziemy zajmować się BG. Jeśli
chodzi o historię samej edycji PsBG, to niewiele można na ten temat powiedzieć, gdyż książka nie
posiada żadnych materiałów wprowadzających, nie ma również dedykacji. Można tylko przypuszczać, że Hünefeldt poszedł tu za zwyczajem drukarzy, którzy tłocząc pełny tekst Biblii, wydawali
wkrótce w mniejszych formatach NT i Psałterz. Tak było w przypadku przekładu Leopolity i Biblii
brzeskiej. Jeśli chodzi o tłumaczenia Wujka, to NT i Psałterz poprzedziły całą Biblię.
5. Edycja zawiera sam tekst natchniony bez jakichkolwiek dodatków ukierunkowujących lekturę.
6. Jak już wspomnieliśmy, książka została wydrukowana in 24º (wymiary w oprawie i z pustymi kartami: 112 x 59 x 12 mm). Ocalało 9 składek sygnowanych A-J. Składki A-H zawierają po
12 kart, a składka J na skutek defektu ma ich tylko 10. Prawdopodobnie więc cały psałterz, o ile nie
miał żadnych obszerniejszych dodatków, liczył 9 lub maksymalnie 10 składek, co daje 4,5 – 5 ark.
Tak mały format sugeruje przeznaczenie książki. Była to kieszonkowa edycja, którą można
było nieustannie nosić przy sobie i wyrywkowo czytać w wolnych chwilach. Książeczka, ze względu na swoje wymiary i drobny druk, nie nadawała się raczej do systematycznej lektury. Drukowanie
tekstów biblijnych w małych formatach jest świadectwem popularyzacji Pisma Świętego i zabiegania o to, aby wierni nie rozstawali się z tekstem natchnionym. Takie zabiegi w polskim edytorstwie
biblijnym charakterystyczne są dla drukarzy protestanckich.
7. Przebadany egzemplarz zawiera obok strony tytułowej tylko tekst Księgi Psalmów oraz na
str. 2 uwagę mówiącą, że począwszy od Ps 11 podana jest podwójna numeracja psalmów: hebrajska
i łacińska.
8. Kompozycja strony jest bardzo prosta. Każdy psalm zaczyna się od tytuliku, np.
„PSALM I.‖. Niżej umieszczony jest tekst. Wersy zaczynają się od nowych akapitów, które są numerowane. Każda ze stron posiada nagłówek kolumnowy z żywą paginą, podającą aktualny numer
psalmu. Masoreckiego podziału Psałterza na 5 części brak.
9. Materiału ilustracyjnego brak.
10. Tekst natchniony drukowany był szwabachą Jungfer (20 ww. = ok. 57/8 mm), a tytuliki
kapitalikami antykwowymi.
— 188 —
11. Każdy z psalmów rozpoczyna się od wersalikowego inicjału wykonanego pismem gotyckim. Należy tu zaznaczyć, że jeżeli psalm posiada tytuł, to inicjał stoi przy drugim wersie.
12. Do elementów ułatwiających korzystanie z druku na wyrywki należy dość dobre oznaczenie początku każdego psalmu oraz żywa pagina zastępująca numerację stron. Ze względu na defekty druku nie można ustalić, czy był on wyposażony w jakieś indeksy i oprawiany z innymi dziełami.
12. Wydania pojedynczych psalmów i zbiorów psalmów
1-2. Około połowy XVI w. pojawiło się sporo wierszowanych protestanckich tłumaczeń pojedynczych psalmów z nutami. Ukazywały się one seriami i były kompletowane i oprawiane razem
z pieśniami. Znamy dziś kilka takich zbiorów psalmów i pieśni, dwa z nich, nazywane Kancjonałem puławskim255 i Kancjonałem Zamojskich256, zawierają interesujące nas druki. Do celów niniejszej pracy udało się odnaleźć 20 drobnych edycji psalmów. Większość z nich pochodzi z Kancjonału Zamojskich. Dokładny wykaz odnalezionych edycji zamieściliśmy w bibliografii załącznikowej,
dlatego w tym miejscu omówimy je ogólnie.
Najstarszy z odnalezionych psalmów ukazał się w 1546 r. w oficynie H. Wietora. Był to Ps
14(13)257 (Ossol. XVI.O.96 adl.; fot. 056) podpisany inicjałami B.W., co najprawdopodobniej
oznaczało Bernarda Wojewódkę258.
Więcej edycji zachowało się z serii wytłoczonej przez następcę Wietora, Łazarza Andrysowicza ok. 1554-56 r. Być może Andrysowicz wykorzystał tu pomysł swojego poprzednika, który
mógł wydać większą ilość takich druków. Z tej serii udało się odnaleźć następujące psalmy:
Ps 1 w przekładzie A. Trzecieskiego Młodszego wydany wraz z Pieśnią przy pogrzebie człowieka krześcijańskiego (Czart. Cim.1631/I; fot. 057);
Ps 86(85) w tłumaczeniu M. Reja z muzyką V.S. (Wacław Szamotulski259) (Ossol. XVI.O.846);
Dwa opracowania B. Wojewódki: Ps 14(13) i 128(127) (BJ Cim.O.513 i Ossol. XVI.O.936). Pod
muzyką Ps 128(127) kompozytor podpisał się inicjałami C.S.
Najwięcej egzemplarzy odnaleziono z kolejnej serii, którą wydał ok. 1558 r. M. Siebeneicher.
Są to psalmy z Kancjonału Zamojskich:
255
256
257
258
259
Jest to klocek Czart. Cim.1618-1635/I.
Jest to klocek BN XVI.O.230-286.
Ze względu na potrzebę jednoznacznego określenia psalmu będziemy podawać podwójną numerację: najpierw wg BH, a
w nawiasie wg Vlg. Oryginalnie na drukach wszystkie psalmy z wyjątkiem Ps 79 Lub 1558 mają numery wg Vlg.
Wiszn. VI, s. 471 uważał, że inicjały te należą do Bernarda Wapowskiego, sprzeciwił się temu I. Warmiński, uważając, że
chodzi tu o Bernarda Wojewódkę, zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 462-464. Zob. również NK III, s. 412.
Za takim rozwiązaniem inicjałów opowiada się Wiszn. VI, s. 466. 468.
— 189 —
Ps 1 wydany wraz z Pieśnią przy pogrzebie człowieka krześcijańskiego w tłumaczeniu A. Trzecieskiego Młodszego (BN XVI.O.285);
Ps 71(70) podpisany inicjałami S.K. (Stanisław Kleryka260) (BN XVI.O.277);
Ps 46(45) podpisany nierozszyfrowanymi do dziś inicjałami A.P. (BN XVI.O.276);
Dwie prace J. Lubelczyka: Ps 37(36) oraz 79(78) (BN XVI.O.281 oraz 282). W tym ostatnim
melodia podpisana jest inicjałami C.S.
Trzy psalmy w przekładzie M. Reja: Ps 86(85); 114(113A) – bez nut; 117(116)
(BN XVI.O.273; 272; 274). Melodia ostatniego z psalmów podpisana jest inicjałami V.S. (Wacław Szamotulski);
Cztery tłumaczenia B. Wojewódki: Ps 51(50); 103(102)261; 128(127); 130(129). Dwa ostatnie
mają nuty podpisane inicjałami C.S. (BN XVI.O.280; 279; 275; 278 – fot. 058);
Anonimowy przekład Ps 124(123) wydany z Pieśnią o zmartwychwstaniu Pańskim
(BN XVI.O.263).
Nie udało się ustalić autora przekładu, drukarza i roku wydania Ps XLVI należącego do Kancjonału puławskiego, a drukowanego razem z dwiema pieśniami o Duchu Świętym
(Czart. Cim.1626 adl.).
Ostatni z odnalezionych psalmów ukazał się po 1565 r. (prawdopodobnie ok. 1573) w oficynie Stanisława Szarfenberga. Jest to Ps 114(113A) w tłumaczeniu M. Reja (Wa BU Sd.618.64).262
Podana wyżej lista stanowi zaledwie część spisu ówczesnej produkcji ulotnych psalmów,
gdyż dawne bibliografie, a w ślad za nimi również nowsze opracowania, wspominają większą liczbę podobnych edycji, których egzemplarze zaginęły. 263
W XVI w. drukowano osobno również zbiory psalmów. Z inwentarzy majątku typografów
krakowskich wiemy, że przed 1547 ukazało się Siedem psalmów pokutnych w przekładzie Reja.
Niestety ani jeden egzemplarz tego druku nie przetrwał do dzisiejszego dnia. 264 Zachował się natomiast egzemplarz psalmów pokutnych w przekładzie Kochanowskiego, który ujrzał światło dzienne
prawdopodobnie jeszcze przed wydaniem całego Psałterza265, w Oficynie Łazarzowej w 1579 r.,
pt.: Siedm psalmow pokutnych (BK Cim.Qu.2249).
Niektóre psalmy przetłumaczył Salomon Rysiński i wydał pt.: Niektóre psalmy Dawidowe
częścią poprawione, częścią znowu przełożone na stare noty od Salomona Rysińskiego. Za zlece-
260
261
262
263
264
Zob. Witczak, dz. cyt., s. 83 i przyp. 123.
Psalm ten wydano anonimowo. Argumenty za przypisaniem go Wojewódce zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 462; I. Witczak,
dz. cyt., s. 83 i przyp. 122.
Zob. KBU Wa II/1, s. 379, p. 1184 oraz P. Buchwald-Pelcowa, Nad psalmami..., art. cyt., s. 255.
Zob. np. Lelew. I, s. 148; Wiszn. VI, s. 466-481. 506-510; E XV, s. 62-66; S. Dobrzycki, Psałterz..., dz. cyt., s. 31-35; NK
III, s. 159-160. 350. 412; Rostk., s. 23. 62-67. 73-74, p. 20. 47-51. 62; T. Witczak, dz. cyt., s. 80; P. Buchwald-Pelcowa,
Nad psalmami..., art. cyt., s. 254-255; Koss. I, s. 145-146.
Na temat Siedmiu psalmów pokutnych M. Reja zob. Rostk., s. 23, p. 20; NK III, s. 160; Witczak, dz. cyt., s. 68.
— 190 —
niem starszych. W Lubczu nad Niemnem w drukarniej Piotra Blasta. R. P. 1614. Maciejowski
twierdzi, że widział tę pozycję w Kórniku. Była to broszura w ćwiartce z dwóch złożona arkuszy.
Pozycja ta dedykowana Krzysztofowi Radziwiłłowi zawierała Ps 1; 10; 27; 32; 42; 100; 119; 137;
143, które Rysiński miał poprawiać, uważając, że niektóre wersety zostały wcześniej przełożone
nieprawidłowo. Na końcu tłumaczenia był umieszczony alfabetyczny rejestr psalmów. 266 Druk z
tłumaczeniem Rysińskiego nie zachował się do dnia dzisiejszego. Pozostały jednak rękopiśmienne
odpisy z jego dzieła267, które zawierają przedmowę tłumacza, kopie kilku psalmów i wykaz incipitów.268 Jocher notuje dwa wydania psalmów Rysińskiego269, jedno znane Maciejowskiemu i drugie
drukowane w Gdańsku w 1619 r. Na temat drugiej edycji nic jednak nie wiadomo. Być może Jocher popełnił tu błąd i jako drugie wydanie Rysińskiego potraktował PsRyb 1619, drukowany w
Gdańsku, gdzie są wyżej przytoczone wzmianki o pracy Rysińskiego (zob. niżej).
W interesującym nas okresie ukazywały się także obszerniejsze wybory psalmów. Jako przykład mogą tu posłużyć Psalmy niektóre króla Dawida..., zebrane przez W. Szmalca, a wydawane
przez S. Sternackiego czterokrotnie: w 1610, między 1614 a 1620, 1620 (fot. 059), 1625 (fot. 060).
Edycje te zawierały spory wybór psalmów pochodzących od różnych tłumaczy, wśród których
pierwsze miejsce zajmował Kochanowski. Niektóre psalmy zamieszczono tam w kilku tłumaczeniach.270
3. Łatwo domyśleć się genezy i przeznaczenia wymienionych wyżej edycji. Miały one zaspokajać potrzeby wspólnot innowierczych, które potrzebowały biblijnych tekstów przystosowanych
do śpiewania. Ich zasadniczą funkcją była funkcja liturgiczna. Edycje ulotne z psalmami miały rację bytu do czasu, aż nie pojawiły się pełne wydania psałterzy z nutami, dlatego właściwie znikły
one prawie zupełnie po 1558 r.
Jeżeli chodzi o psalmy pokutne, to musiało istnieć na nie zapotrzebowanie, skoro były w
składach drukarzy. Zresztą w przebadanych przez nas drukach pozostało sporo śladów częstego
odmawiania siedmiu psalmów pokutnych271.
Z innych przyczyn powstał częściowy przekład psalmów Rysińskiego, który podjął się tłumaczenia na polecenie synodu litewskiego. Jego praca była przez współczesnych traktowana jako pró——–
265
Zob. P. Buchwald-Pelcowa, Dawne wydania..., dz. cyt., s. 82-88.
266
Wszystkie powyższe informacje na temat tłumaczenia Rysińskiego zaczerpnęliśmy z Maciej. III, s. 599-600.
267
Był to zaginiony obecnie rps BK nr 1410. Zachował się jednak mf z tym rps: BK mf 6630; BN ZSD 235 oraz fotokopia:
BK Foto. I, 140.
268
Zob. T. Witczak, dz. cyt. s. 84, przyp. 128; P. Buchwald-Pelcowa, Dawne wydania..., dz. cyt., s. 232.
269
Jocher II, s. 24, p. 2397-2398, podaje odmienny od Maciejowskiego tytuł pierwszej edycji: Psalmy Dawida podług dawnych nót wierszem polskim przez Salomona Rysińskiego.
270
Zob. A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie..., dz. cyt., s. 258-260, p. 201-204. Przebadano egz. wyd. z 1625 r. – BK 118 oraz
z 1620 r. – BN XVII.1.499.
271
Np. w ZD 1567 (Ossol. XVI.O.273) zaznaczono ręcznie psalmy pokutne, podobnie w PsW 1594 (Ossol. XVI.Qu.3095).
W PsRyb 1616 na s. 12 pierwszej paginacji drukarz wyszczególnił numery psalmów pokutnych. Psalmy pokutne były
również umieszczane w Hortulusach, zob. HP 1530 (BJ Cim.218), HP 1585 (Ossol. XVI.O.737), HP 1636 (BJ 311160/I).
— 191 —
ba poprawiania parafrazy Kochanowskiego i ze strony środowisk katolickich spotkała się z ostrą
polemiką, a nawet kpiną.272
Odmienną opinię o pracy Rysińskiego wydali jego współwyznawcy. W PsRyb 1619 czytamy:
Psalmy, które z dawna były w Kancjonale Krakowskim (a jest ich tu w liczbie dwadzieścia i pięć), położyliśmy,
tak jako są potrzebnie i szczęśliwie korygowane od ślachetnego Pana Salomona Rysińskiego, któremu z tej miary wielceśmy powinni (k. )?( 6r).
4. Wymienione wyżej druki, z wyjątkiem PsRys, nie posiadają dedykacji.
5. Omawiane psalmy, przetłumaczone wierszem, są parafrazą słowa Bożego i jak to już kilkakrotnie pisaliśmy, same w sobie stanowią próbę interpretacji tekstu. W tym miejscu zatrzymamy
się na kilku przykładach dodatków do tekstu psalmów, które miały odpowiednio ukierunkować ich
lekturę w duchu reformacyjnym.
Wspominaliśmy już wyżej o naznaczonym wyznaniowo Lubelczykowym tłumaczeniu wersetu Ps 37(36), 6, gdzie łacińskie et educet quasi lumen iustitiam tuam zostało przetłumaczone:
Usprawiedliwienie twe tak przyprawi cudnie, że się już więc rozjaśni jak słońce w południe. W
Ps 36 Lub 1558 znajdujemy ten tekst w identycznej postaci.
Najwięcej dodatków interpretacyjnych pozwolił sobie wprowadzić do parafrazy psalmu Miserere B. Wojewódka. Między 6 a 7 wersem psalmu dodał dwie pełne zwrotki tekstu, który nie ma
odpowiednika w oryginale. Oto fragment dodatku:
Nadto Cię też posądzáją czci Twej Tobie uwłáczają. Łáskę Twoję potępiájąć uczynkom swem prziwłászczájąć
swie uspráwiedliwienie i wszytko duszne zbáwienie. A ták łáską Twoią gárdzą, gdy się ná swych cnotach sádzą
(k. A3r).
Oraz w końcowej części parafrazy:
...dobzez uci (sic!) Syjonowi Twemu, Pánie, Kościołowi z sámej dobrej wolej Twojej, nie z zasługi żadnej mojej. [...] To jest, by nam byli dani nauczyciele wybrani, co by zbór Twój murowali, słowem Twojem budowali,
poniechawszy nikczemnych snów swego rozumu wymysłów (k. A3r-4v).
Nietrudno zobaczyć w tych dodatkach echa toczących się w połowie XVI w. sporów wyznaniowych o motyw usprawiedliwienia.
Niektóre z interesujących nas psalmów zostały wyposażone w argumenty. Tu również, obok
dobrze nam znanych interpretacji historyczno-parenetycznych (zob. Ps 50 Woj 1558; Ps 102
Woj 1558), pojawiają się akcenty polemiczne.
W Ps 129 Woj 1558 czytamy na stronie tytułowej:
W tym psalmie Duch Święty jaśnie okazuje, iż żadny człowiek nie może sobie zasłużyć odpuszczenia grzechów
swemi uczynki, ale przez Miłosierdzie Boże bywają odpuszczony wierzącem, a grzeszyć przestającem.
272
Zob. A. Kawecka-Gryczowa, Dawne wydania..., dz. cyt., s. 232.
— 192 —
W dwóch kolejnych psalmach znajdujemy echa reformacyjnego poruszenia przetaczającego
się przez ziemie polskie:
Ku pociesze człowieka krześcijańskiego, wiernie przy Panu swym trwającego (Ps 36 Lub 1558, k. tyt.)
Psalm XLV ..., którym sobie Kościół święty myśl dobrą czyni w niniejszym poruszeniu (Ps 45 AP 1558, k. tyt.).
6. Pojedyncze psalmy wydawano in 8° zazwyczaj na jednym półarkuszu. Były to więc niewielkie broszurki liczące po 4 karty. Taki format z jednej strony ułatwiał posługiwanie się tekstem,
ale z drugiej sprawiał, że owe druki szybko się niszczyły i ginęły. Zresztą zostały prawie całkowicie
zaczytane. Poza nielicznymi wyjątkami do naszych czasów dotarły głównie te, które skompletowano i wraz z pieśniami oprawiono w składane kancjonały.
W większym formacie 4° ukazały się psalmy pokutne Kochanowskiego. Liczą one 6 k. (1,5 ark.).
Wspominane wyżej wybory psalmów drukowane przez Sternackiego tłoczono w jeszcze
mniejszych formatach in 12°, a nawet in 32°273. Widzimy tu tendencję do zmniejszania formatu
podobną jak w przypadku wydań PsRyb. Najmniejszy z przebadanych egz. BN XVII.1.499 in 32°
ma wymiary 80 x 55 x 34 mm. Nie zawiera on nut, tylko same teksty psalmów.
7. Jeśli chodzi o zawartość opisywanych drobnych druków, to obok tekstów psalmów zawierały one czasami inne pieśni (zob. tabela 9), prawie wszystkie były wyposażone w nuty. Każda z
edycji posiadała kartę tytułową, która najczęściej zawierała: tytuł psalmu, jego łaciński incipit, argument, inicjały tłumacza, adres wydawniczy.
Edycje wyborów psalmów były współwydawane i współoprawiane z kancjonałami.
8. Ze względu na niewielkie rozmiary tych druków układ tekstu i kompozycja stron były bardzo proste. Edycje zaczynają się od nut podanych zazwyczaj na kilka głosów, pod nutami znajduje
się tekst parafrazy podzielony na strofy.
Układ tekstu i kompozycja strony w wyborach psalmów były bardzo podobne do tych w PsRyb, a 7PsKoch przypomina swoim układem edycję całego Psałterza w tłumaczeniu Jana z Czarnolasu.
9. Materiał ilustracyjny jest tu bardzo typowy dla psałterzy. Na stronach tytułowych były zazwyczaj umieszczane drzeworyty przedstawiające modlącego się Dawida. W psalmach wydawanych przez Wietora i Łazarza Andrysowicza (Ps 13 Woj 1546 i Ps 85 Rej 1556) znajdujemy ten
sam drzeworyt, który ozdabiał kartę tytułową ZD 1540 HW. Siebeneicher jeden raz ozdobił druk
modlącym się Dawidem (Ps 79 Lub 1558) i jeden raz sceną zesłania Ducha Świętego (Ps 116 Rej
1558).
10. Do druku omawianych psalmów używano pism gotyckich: fraktury i szwabachy różnych
stopni. Na kartach tytułowych, szczególnie w tekstach łacińskich, pojawiała się antykwa.
273
Zob. A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie..., dz. cyt., s. 258-259, p. 201-204.
Tabela 9. Edycje pojedynczych psalmów – zestawienie
AT
+
?
Łaz.
1556
AT
+
?
Sieb.
[1558]
BW
+
?
Wiet.
1546
[BW]
+
?
Łaz.
[1556]
JL
+
?
[Sieb.]
[1558]
AP
+
?
Sieb.
1558
?
+
?
?
?
BW
+
?
Sieb.
1558
SK
+
?
Sieb.
1558
JL
+
CS
Sieb.
1558
MR
+
WS
Łaz.
[1556]
8°
4
0,5
fr
8°
4
0,5
sz
pieśnią
pieśnią
—
—
—
—
8°
4
0,5
fr
—
—
+
8°
4
0,5
fr
—
d
d
8°
7 (8?)
1
sz
—
+
—
8°
4
0,5
fr
—
+
—
8°
4
0,5
fr
2 pieśni
—
—
8°
4
0,5
sz
—
+
—
8°
4
0,5
fr
—
—
—
8°
4
0,5
sz
—
—
+
8°
4
0,5
fr
—
—
+
+
—
114
(113A)
MR
—
—
S.Szarf.
po 1565
ok. 1573
8°
4
0,5
sz
—
—
+
+
KZ
117
(116)
[MR]
+
WS
Sieb.
1558
+
KZ
124
(123)
?
+
?
Sieb.
[1558]
+
—
128
(127)
BW
+
CS
Łaz.
[1556]
+
KZ
128
(127)
BW
+
CS
Sieb.
1558
+
KZ
130
(129)
[BW]
+
CS
Sieb.
1558
8°
3 (4?)
0,5
fr
—
—
+
8°
4
0,5
sz
8°
4
0,5
fr
—
—
—
8°
4
0,5
fr
—
—
—
8°
4
0,5
fr
—
+
—
pieśnią
—
—
Ps129 Woj
1558
def.
KZ
86(85)
BN XVI.O.278
+
—
86(85)
BN XVI.O.275
+
KZ
79(78)
Ps127 Woj 1558
+
KZ
71(70)
Ps127 Woj 1556
+
KZ
51(50)
Ossol.XVI.O.936
+
KP
46(45)
Ps 123 1558
+
KZ
46(45)
BN XVI.O.263
+
KZ
37(36)
BN XVI.O.274
8°
4
0,5
fr
—
—
—
def.
—
14(13)
Ps116 Rej 1558
8°
4
0,5
sz
—
+
—
+
klocek
14(13)
Ps 113 Rej 1565
Wa BU
Sd.618.64
8°
4
0,5
sz
—
d
d
+
KZ
1
BN XVI.O.272
+
KZ
114
(113A)
MR
—
—
Sieb.
[1558]
+
KP
1
BN XVI.O.279
[MR]
+
?
[Sieb.]
[1558]
+
KZ
103
(102)
[BW]
+
?
Sieb.
1558
BN XVI.O.273
Ps113 Rej 1558
Ps102 Woj 1558
Ps 85 Rej 1558
Ps 85 Rej 1556
Ossol.XVI.O.846
BN XVI.O.282
Ps 79 Lub 1558
BN XVI.O.277
Ps 70 SK 1558
BN XVI.O.280
Ps 50 Woj 1558
Ps XLVI
Czart.Cim.1626
BN XVI.O.276
Ps 45 AP 1558
BN XVI.O.281
Ps 36 Lub 1558
BJ Cim.O.513
Ps 13 Woj 1556
Ossol. XVI.O.96
Ps 13 Woj 1546
BN XVI.O.285
Format
Liczba kart
Liczba ark.
Krój pisma psal.
Drukowane z
Argument
Ilustracje
Ps 1 Trz 1558
Czart.Cim.1631
Tłumacz
Nuty
Autor melodii
Drukarz
Rok druku
Ps 1 Trz 1556
Karta tytułowa
Współoprawne z
Nr psalmu
KP – Kancjonał puławski; KZ – Kancjonał Zamojskich; AT – A. Trzecieski młodszy; BW – B. Wojewódka; JL – J. Lubelczyk; AP – inicjały nieznanego tłumacza; SK – S. Kleryka; MR – M. Rej; WS – W.
Szamotulski; CS – inicjały nieznanego kompozytora; Łaz. – Łazarz Andrysowicz; Sieb. – M. Siebeneicher; Wiet. – H. Wietor; fr – fraktura; sz – szwabacha;
— 193 —
11. Jeśli chodzi o zastosowanie inicjałów, to w druku 7PsKoch znajdujemy ten sam model co
z PsKoch 1579. W pojedynczych psalmach inicjały umieszczano przy pierwszym wersecie parafrazy lub na początku każdej ze zwrotek. Sporo jednak wydań nie posiada inicjałów w ogóle. Ozdobne
inicjały drzeworytnicze stosował S. Sternacki przy druku wyborów psalmów (np. PsNiekt 1625).
12. W drukach tak małej objętości, jak omawiane ulotne psalmy, elementy ułatwiające wyrywkowe korzystanie z tekstu nie są potrzebne. To samo można powiedzieć o 7PsKoch. W przebadanych PsNiekt 1625 początek każdego z psalmów jest dobrze widoczny. Jest tam również foliacja,
która polega na sygnowaniu kart w prawym górnym rogu stron recto. Owa foliacja nie pokrywa się
z tradycyjnym sygnowaniem składek i jest chyba mniej praktyczna niż tradycyjne sposoby numerowania kart274. Podobnie jest w PsNiekt 1620.
13. Polskie tłumaczenia psalmów w modlitewnikach,
kancjonałach i katechizmach
Kończąc opis edycji psalmów w języku polskim, wspomnijmy jeszcze o psalmach, które publikowano w ramach innych dzieł.
Pierwsze psalmy, wzięte z dawnych średniowiecznych tłumaczeń, pojawiały się od lat
30-tych (a może już wcześniej) najpierw w modlitewnikach: Hortulusach polskich275, Tarczy duchowej (F. Ungler, ok. 1533 lub 1534)276, Harfie duchowej Marcina Laterny (liczne wyd. od 1585),
Modlitwach [...] białymgłowam (Kraków 1587), Sposobie a porządku słusznego modlenia Marcina
Siennika (Kraków 1566).277
Psalmy tłoczono również w katechizmach, ale przede wszystkim w licznych innowierczych i
rzadziej katolickich kancjonałach: Pieśniach Chwał Boskich Jana Zaremby (Brześć 1558), Pieśniach duchownych Bartłomieja Grockiego (Kraków 1559), Pieśniach duchowych a nabożnych
Jana Seklucjana (Królewiec 1547), Pieśniach chrześcijańskich tegoż samego wydawcy (Królewiec
1559), Kancjonale nieświeskim z lat 1563-64, Kantionale braci czeskich (Kraków 1569), Kantionale Piotra Artomiusza (Toruń 1587, 1596) i wielu innych278.
274
275
276
277
278
Podobny sposób oznaczania kart jest np. w Cantionale Augezdeckiego z 1554 r. (zob. niżej).
Zob. roz. IV, A, 4.
Egz. BJ Cim.O.28 adl. (egz. nie badano). Zob. też PT VII, s. 65, p. 121; E XXXI, s. 27. Zob. też opracowania: A. Brückner, Psałterze polskie..., art. cyt., s. 312-315.
Listę najważniejszych dzieł zawierających psalmy podaje P. Buchwald-Pelcowa, Nad psalmami..., art. cyt., s. 255.
Osobiście przebadaliśmy pod względem zawartości psalmów kilka kancjonałów: Kancjonał albo księgi chwał Boskich...,
tłum. z czeskiego Walenty z Brzozowa, Królewiec, A. Augezdecki, 1554 – Ossol. XVI.4047; wyd. tego samego dzieła:
Kraków, M. Wirzbięta, 1569 – Ossol. XVI.Qu.2131, Czart. Cim.1564 I; CANTIONAL: ALBO Piesni Duchowne..., M.
Nering, 1587 – Czart. Cim.1579 I; Kancjonał pieśni duchownych, hymnów i psalmów świętych..., Toruń, A. Ferber, 1611
– Czart. 24011 II; Kancjonał, to jest pieśni krześcijańskie: ku Chwale Boga w Trójcy Jedynego, i pociesze wiernych Jego
[...] Z Przydatkiem Psalmów i piosneczek teraz nowo zebranych; więc i modlitw niemało, Toruń, A. Ferber, 1620 – Ossol.
XVI.O.948 (def.; do tej pory błędnie katalogowany jako druk A. Coteniusa? z 1597?), BK 11351, Czart. 24594 I.
— 194 —
Najczęściej były tu wykorzystywane parafrazy Kochanowskiego 279 i Rybińskiego280, ale również korzystano z prac innych tłumaczy, np. M. Reja281 i J. Lubelczyka. Według P. BuchwaldPelcowej liczne przedruki psalmów w kancjonałach, modlitewnikach i katechizmach zaspokajały
religijne zapotrzebowanie na psalmy, co wpłynęło na ograniczenie wznowień psałterzy w drugiej
połowie XVI w.282
C. WYDANIA NOWEGO TESTAMENTU I CAŁEJ BIBLII
Obecnym omówimy, według porządku chronologicznego, druki biblijne zawierające w całości NT, harmonie ewangeliczne oraz całe Biblie.
1. Nowy Testament królewiecki (od 1551)
1. Nowy Testament królewiecki ukazywał się w oficynie A. Augezdeckiego stopniowo wraz z
postępem prac przekładowych. I tak jako pierwszy wyszedł w 1551 r. tom, zawierający szeroko
komentowane tłumaczenie pierwszej ewangelii, pt.: Ewangelia Święta Pana Jezusa Chrystusa wedle Mateusza świętego z greckiego języka na polski przełożona. I wykładem krótkim a ku inszem
ewangelistum potrzebnem na wielu miejscach objaśniona...283 (fot. 061-062). W tym samym roku
wyszła Testamentu Nowego część pierwsza. Czterej ewangelistowie święci: Mateusz, Marek, Łukasz i Jan. Z greckiego języka na polski przełożeni i wykładem krótkiem objaśnieni...284 (fot. 063).
W 1552 drukarnię Augezdeckiego opuściła Testamentu Nowego część wtóra a ostateczna. Dzieje i
pisma apostolskie. Z greckiego języka na polski przełożone (fot. 064).285 Rok następny zaowocował
wydaniem całości NT pt.: Testament Nowy zupełny. Z greckiego języka na polski przełożony i wy-
279
280
281
282
283
284
285
Były to pojedyncze psalmy lub ich wybory, często dodawane w postaci Przydatków Psalmów Dawidowych niektórych
przekładania Jana Kochanowskiego, np. w egz. Ossol. XVI.O.948 oraz BK 11351. Zob. J. Pelc, Teksty Kochanowskiego
w kancjonałach staropolskich XVI i XVII w., „Odrodzenie i Reformacja w Polsce‖, t. VIII, 1963, s. 211-247; P. BuchwaldPelcowa, Dawne wydania..., dz. cyt., s. 228-234.
Np. we wspólnym Kancjonale kalwinów i braci czeskich (Gdańsk 1636) – zob. H. Gmiterek, Rybiński..., art. cyt., s. 339.
Listy przedruków psalmów w tłumaczeniu Reja zob. Rostk., s. 63-67.
P. Buchwald-Pelcowa, Nad psalmami..., art. cyt., s. 255-256.
Korzystam z egz. Wa BU Sd.614.82 (z uwagami Maleckiego) oraz z MtKrl znajdujących się w NTKrl Zup, egz. BN
XVI.Qu.218 (def. brak początku); 6471 (egz. z k. tyt.). Cytując fragmenty NTKrl, będziemy posługiwali się gotową już
transkrypcją tekstów zamieszczonych w dziele: J. Seklucjan, Wybór pism, wybór tekstów, oprac., wstęp: S. Rospond,
Olsztyn 1979.
Korzystam z egz. Ossol. XVI.Qu.3184; BK Cim.O.2742/1 adl. (oprawiony z NTKrl II).
Korzystam z egz. BK Cim.Qu.2742/2 adl. (oprawiony z NTKrl I).
— 195 —
kładem krótkiem objaśniony...286 Na karcie tytułowej książki widnieje data 1553, ale w kolofonach
pierwszej i drugiej części NT znajdujemy datę 1552.
Tak wygląda bibliografia wydań NTKrl, gdy próbujemy odtworzyć ją na podstawie dat
umieszczonych na drukach. Jednak szczegółowe badania typograficzne I. Warmińskiego wykazały,
że poszczególne części stanowią składanki arkuszy drukowanych w różnym czasie. I tak w MtKrl
arkusze zawierające karty 89-132 są chronologicznie wcześniejsze od arkuszy z kartami 1-88.
W NTKrl I karty 1-88 (Mt 1-18) pochodzą z tego samego tłoczenia co w MtKrl, a pozostałe arkusze
zostały wydrukowane później. W NTKrl II nie znajdujemy podobnych zawiłości. Pojawiają się one
znowu w NTKrl Zup, który został złożony z niesprzedanych arkuszy MtKrl, wcześniej wydrukowanej w większej ilości cz. 2 NT oraz z nowo wytłoczonej reszty.287
Estreicher notuje jeszcze dwa wydania całego NT (nie wskazując na egzemplarze) z 1554 i
1555288, ale tych edycji nie udało się odnaleźć. Nie notuje ich również PT VIII289, a centralny katalog starych druków BN podaje, że informacja o istnieniu tych edycji jest „zapewne mylna‖. O istnieniu tych wydań dowiadujemy się ze wstępu do NTW 1593290 oraz z wydania NT przez S. Dombrowskiego (Lipsk 1728). Warmiński przyjmuje za prawdopodobne istnienie tych wydań.291
2. W żadnej edycji NTKrl nie ma wyraźnie podanego nazwiska tłumacza, stąd aż do szczegółowych badań ks. Warmińskiego uważano, że autorem przekładu był wydawca dzieła, Jan Seklucjan. Warmiński wykazał jednak, że tłumaczem NTKrl był Stanisław Murzynowski 292, a wyniki
jego badań zostały też potwierdzone w językoznawczej pracy S. Rosponda293.
Stanisław Murzynowski (Suszycki) (ok. 1528-1553) pochodził z gałęzi starego rodu Ogończyków, osiadłej w Murzynowie i Suszycach koło Włocławka. Nauki pobierał w gimnazjum królewieckim, gdzie rozpoczął studium języków biblijnych i przejął się nowinkami religijnymi. Ok. lat
1545-47 studiował na uniwersytecie w Wittenberdze (miał wtedy ok. 17-19 lat), gdzie pod kierunkiem Melanchthona pogłębił swoją wiedzę z filologii biblijnej i utwierdził się w reformacyjnych
przekonaniach oraz niechęci do Kościoła katolickiego. Po opuszczeniu Wittenbergi podjął prawdopodobnie na krótko naukę we Włoszech. W 1549 r. przebywał już w Królewcu, gdzie został przedstawiony Albrechtowi i polecony przez Jana Łaskiego. Po otrzymaniu pomocy od Albrechta osiadł
na stałe w Królewcu, zajmując się studiami i piśmiennictwem. On też jest autorem Ortografii za-
286
287
288
289
290
291
292
Korzystam z egz. BN XVI.Qu.6471, BN XVI.Qu.218 (w tym egz. brak skł. A; w NT cz. 1 są niewielkie różnice w stosunku do egz. BN XVI.Qu.6471, np. inaczej sformułowany jest adres wydawniczy w kolofonie), BJ Cim.Q.5484 (frgm.: kilka kart z Mt i J).
Dokładniej zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 332-344.
E XIII, s. 27.
Zob. PT VIII, s. 66-70.
NTW 1593, s. 2 (pierwszej paginacji)
I. Warmiński, dz. cyt., s. 344-345.
Wyniki tych badań zob. tamże, 345-376.
— 196 —
mieszczonej w wyd. NTKrl294. W 1550 wydał Historię żałosną. W przedmowie do tego dzieła zaleca język ojczysty, który według niego powinien służyć do propagowania rzeczy poważnych i zbawiennych295. To zainteresowanie Murzynowskiego popularyzowaniem nowej wiary w języku narodowym skłoniło ks. Warmińskiego do wystawienia młodemu pisarzowi bardzo pochlebnej opinii:
...był to nader płodny pisarz, należący jeszcze do liczby tych, którzy przed Rejem polską prozę wcale
znakomicie urabiali, a nasza literatura będzie zniewolona bliżej się nim zająć i język jego zbadać
296
. W omawianym okresie Murzynowski współpracował z Seklucjanem, tłumacząc dla niego NT.
W swoich pracach tłumacz korzystał z wiedzy teologicznej uwikłanego w spory dogmatyczne
Andrzeja Osiandra († 1552), z którym zaprzyjaźnił się. Znajomość ta przysporzyła Murzynowskiemu i Seklucjanowi sporo kłopotów, które przyniosły w październiku 1550 r. czasowe wstrzymanie
druku MtKrl (zob. niżej).
Ostatni ślad z życia Murzynowskiego pochodzi z 1552 r., później słuch po nim ginie. Zmarł
prawdopodobnie na początku 1553 r. NTKrl Zup wyszedł więc już po jego śmierci.
Dlaczego Murzynowski zataił swoje autorstwo przekładu? Uważał zapewne, że jego młody
wiek (22 lub 24 lata) oraz kierunek wykształcenia, raczej humanistyczny niż teologiczny, mogą
zaszkodzić popularności dzieła. Dlatego postanowił zgodzić się na wydanie NT pod nazwiskiem
Seklucjana, który był organizatorem i nakładcą druku. Taki stan rzeczy zapewne odpowiadał Seklucjanowi i sprawił, że przez cztery wieki z jego nazwiskiem łączono to dzieło. Sprawy jednak nie
udało się do końca ukryć. O prawdziwym autorze przekładu wiedziano na dworze książęcym, wiedzieli o nim także przeciwnicy Osiandra oraz Malecki. Stąd informacja przedostała się dalej i została zanotowana przez Sz. Budnego297. Po śmierci Murzynowskiego, gdy emocje wokół NTKrl opadły, Seklucjan nie podał prawdziwego nazwiska tłumacza. Przeciwnie, w liście do rajców królewieckich z 11 listopada 1563 r. sobie przypisał to dzieło.298
3. Genezę NTKrl należy widzieć na tle ogólnej sytuacji wyznaniowej w Prusach Książęcych,
które po sekularyzacji Zakonu w 1525 r. stały się pierwszym w Europie księstwem z luteranizmem
——–
293
294
295
296
297
298
Zob. S. Rospond, Studia nad językiem polskim XVI wieku (Jan Seklucjan, Stanisław Murzynowski, Jan Sandecki-Malecki,
Grzegorz Orszak), Wrocław 1949, s. 339-362.
I. Warmiński, dz. cyt., s. 311-322. 409-415.
S. Murzynowski, Historia żałosna a straszliwa o Franciszku Spierze oraz Ortografia polska, oprac. J. Małłek, F. Pepłowski, bm., 1974, s. 71 (korzystam z gotowej transkrypcji).
I. Warmiński, dz. cyt., s. 403.
Chodzi tu o tekst z przedmowy do NTSzB 1574/89, k. c 2v-3r: Królewieckiby Testement między wszemi miał przodek, gdyby
ji był jego tłumacz, Stanisław Murzynowski, mógł drugi raz przepatrzyć a wydać, bo był młodzieniec nieledajako w języku
greckim uczony, acz po polsku grubo mówił i pisał, aleby to był czas wypolerował, gdyby była wola Boża z śmiercią nie
uprzedziła.
Zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 376-409; S. Rospond, Studia nad językiem..., dz. cyt., s. 41-51; S. Rospond, Stanisław Murzynowski obrońca języka ojczystego, odbitka z: Studia z dziejów kultury polskiej, Warszawa b.r.; J. Małłek, F. Pepłowski,
Wstęp, w: S. Murzynowski, Historia..., dz. cyt., s. 18-26; J. Małłek, Stanisław Murzynowski: tłumacz Nowego Testamentu,
pisarz religijny, osjandrysta, „servulus et clientulus” księcia Albrechta Pruskiego, „Zielonogórskie Studia Łużyckie‖, t.
III, 2001: Nowy Testament w dziejach i kulturze Europy. 450 rocznica przekładu Nowego Testamentu przez Mikołaja Jakubicę na język dolnołużycki, red. T. Jaworski, W. Pyżewicz, s. 160-169.
— 197 —
jako wyznaniem państwowym. Książę Albrecht, będąc zagorzałym zwolennikiem reformacji, szerzył nową wiarę również wśród ludności polskojęzycznej, która obok Niemców stanowiła najliczniejszą grupę mieszkańców Prus. Istniejące w liczbie ok. 100 luterańskie parafie polskie zgłaszały
nieustannie zapotrzebowanie na pastorów, których książę sprowadzał z Polski. Wśród nich znaleźli
się Andrzej Samuel, Jan Seklucjan, Jan Sandecki-Malecki. Aby zapewnić stały dopływ wykształconych duchownych, Albrecht otworzył w Królewcu szkoły, najpierw gimnazjum, a następnie uniwersytet oraz sprowadzał z Polski i z Niemiec wykładowców. Wśród nich byli również humaniści
znający język polski: Abraham Kulwieć profesor greki, hebrajskiego i gramatyki oraz Stanisław
Rafajłowicz (Rapagelan), wykładowca teologii. Po śmierci tego ostatniego przybył do Królewca z
Niemiec posługujący się równie dobrze językiem polskim Fryderyk Staphylus.299
Albrecht bardzo szybko przekonał się o skuteczności słowa drukowanego w szerzeniu wiary,
dlatego popierał działalność wydawniczą, w tym także polskojęzyczną, prowadzoną głównie przez
zaradnego i przedsiębiorczego Seklucjana. Zamysłem księcia było stworzenie w Królewcu ośrodka
luterańskiego, który promieniowałby na tereny Polski.300
Jednym z najważniejszych narzędzi reformacji była oczywiście Biblia rozpowszechniana w
językach narodowych. Jej potrzeba stawała się tym bardziej nagląca, że książę na początku lat
40-tych, pragnąc uregulować praktykę służby Bożej na swoich ziemiach, wydał nakaz częstego
odczytywania podczas nabożeństw w języku narodowym fragmentów obu Testamentów. W tej sytuacji Albrecht rozpoczął starania o wydanie drukiem przekładu Biblii na język polski, o który zabiegali nie tylko Polacy zamieszkujący Prusy, ale również sympatyzujący z luteranizmem mieszkańcy Korony. Między innymi w celu sporządzenia przekładu Biblii przybył do Królewca Rafajłowicz, ale niebawem po rozpoczęciu prac zmarł (13 maja 1545). Być może początkom prac przekładowych Rafajłowicza przyglądał się z bliska studiujący w tych latach w królewieckim gimnazjum
Stanisław Murzynowski301. Miejsce Rafajłowicza zajął F. Staphylus, który również nie zdołał doprowadzić tłumaczenia do skutku. W tej sytuacji Albrecht powierzył pracę nad przekładem Seklucjanowi, który z zapałem podjął się organizowania tłumaczenia i druku. Sprowadził do Królewca
drukarza, A. Augezdeckiego, postarał się o rękopiśmienny egzemplarz polskiego NT i znalazł odpowiedniego człowieka, który podjął się przekładu – Stanisława Murzynowskiego.302
Murzynowski pracował bardzo szybko, gdyż korzystał z istniejącego już w rękopisach tłumaczenia, konfrontując je i poprawiając w oparciu o oryginał grecki. W ten sposób nie zerwał z utrwaloną już tradycją dotychczasowego tekstu. Nie znaczy to jednak, że tłumacz nie pozostawił w dziele
299
300
301
302
Zob. S. Rospond, Wstęp, w: J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. VI-VII.
Tamże.
Na temat takiego przypuszczenia zob. J. Małłek, Stanisław Murzynowski..., art. cyt. s. 166 i przyp. 32.
Szerzej na ten temat zob. I. Warmiński, dz, cyt., s. 268-274.
— 198 —
śladów swojej własnej inicjatywy i erudycji. Niepomierne zdolności i wysokie wykształcenie303 Murzynowskiego, jak również niezwykła znajomość ówczesnego warsztatu naukowego humanisty są
tu widoczne na każdym kroku.304
Seklucjan, aby zapewnić sobie fundusze, a następnie zbyt dzieła, ogłosił na nie prenumeratę.
Rozesłał do osób obiecujących pomoc listy i regestra, z których później miał wiedzieć, co by kto
dał i co by zasię brać miał305. Druk pierwszych arkuszy Mt rozpoczął się w drugiej połowie 1550 r.,
ale wkrótce został zatrzymany na skutek nieprzewidzianych okoliczności.
Pierwsza z przyczyn wynikała z zawiści i zazdrości Maleckiego, który sam nosił się z zamiarem przetłumaczenia i wydania NT, a został uprzedzony przez Seklucjana i Murzynowskiego. Druga przyczyna była związana ze sporami wokół Osiandra. Po interwencji przeciwników przekładu,
na czele których stał Staphylus, książę nakazał przerwanie druku. W tym czasie gotowych było już
18 rozdziałów Mt (do k. LXXXVIII).
Licząc na skuteczność wstawiennictwa Osiandra, Seklucjan potajemnie kontynuował tłoczenie Mt. I nie pomylił się. Książę zezwolił na kontynuację prac, z tym jednak zastrzeżeniem, że wydawcy poprawią sporne miejsca, a całe dzieło będzie dokładnie przejrzane i poprawione przez Maleckiego, który osobiście wyniki swojej cenzury miał przedstawić Albrechtowi.306
Wywołane zamieszanie podważyło jednak zaufanie do Seklucjanowej inicjatywy. Jego nowatorski pomysł z przedpłatami i prenumeratą nie przyniósł pożądanych rezultatów, co stało się przyczyną finansowych kłopotów wydawcy. W tej sytuacji wiosną 1551 r. przewidując nowe intrygi,
Seklucjan za pożyczone pieniądze opublikował tekst samego Mt z komentarzem, zapowiadając
równocześnie rychłe pojawienie się dalszych części. 307
Po ukazaniu się Mt wystąpił ze swoją krytyką Malecki, wnosząc własnoręcznie do tekstu niezliczoną ilość poprawek308, które wraz z listem przesłał Albrechtowi. Krytyka Maleckiego była tendencyjna i przesiąknięta osobistą niechęcią do konkurenta. Większość uwag była chybiona i niesłuszna. Krytyka nie odniosła jednak skutku, a Seklucjan zachęcony triumfem nad przeciwnikami
kontynuował pracę.309 W październiku 1551 r. gotowa była Testamentu Nowego część pierwsza
obejmująca cztery ewangelie.310
303
304
305
306
307
308
309
310
Tamże, s. 275.
Por. tamże, s. 275-282; A. Łuczak, Najstarszy Polski drukowany przekład Nowego Testamentu pióra Stanisława Murzynowskiego (1551-1553), „Zielonogórskie Studia Łużyckie‖, t. III, 2001, dz. cyt., s. 174-176.
MtKrl, k. A2v; J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 128.
Zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 288-293.
Zob. przedmowa do czytelników z MtKrl, k. A2v-B1v oraz jej przedruk w J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 126-131
oraz I. Warmiński, dz. cyt., s. 294-298.
Egz. z poprawkami Maleckiego to Wa BU 614.82. Całość książki została zeskanowana i jest dostępna w Wa BU.
Zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 300-305.
Zob. tamże, s. 306-338.
— 199 —
Sprzedaż Mt i pierwszej części NT satysfakcjonowały Seklucjana, który zabrał się z zapałem
do wydania ostatniej części. W tym jednak momencie ożywiło się stronnictwo antyosiandrowe,
które pragnęło posłużyć się Maleckim, aby pokrzyżować plany wydawnicze Seklucjana. W maju
1552 r. Malecki przesłał księciu zbiór uwag dotyczących tłumaczenia Murzynowskiego wraz z
pierwszym arkuszem własnego przekładu Mt. Zabiegi te jednak znowu nie przyniosły skutku. Seklucjan uprzedził bowiem swoich przeciwników, zdobywając przy pomocy Osiandra przywilej na
druk NT. Równocześnie chcąc załagodzić spór, Albrecht nakazał, aby pisma apostolskie ukazały się
bez komentarza, w którym należało się spodziewać obecności poglądów Osiandra. Pośpiech, w
którym pracowali twórcy, odbił się niekorzystnie na poziomie tej części NT.311
Teraz już tylko krok dzielił Seklucjana od wydania całego NT w jednym tomie. Ukazał się on
już po śmierci Murzynowskiego w 1553 r.312
4. MtKrl zadedykował Seklucjan313 księciu Albrechtowi. W napisanej po łacinie dedykacji
przypomina, że to właśnie sam książę przez kilka lat napominał go, aby zatroszczył się o przetłumaczenie na język polski, jeżeli nie wszystkich ksiąg Pisma Świętego, to przynajmniej tych, które zwą
się Nowym Testamentem, z którego by pobożni ludzie, szczególnie zaś Polacy [...], prawdziwe słowo
Boże nie tylko słyszeli, ale również sami czytali314.
W liście pomimo uniżoności wobec Albrechta da się odczuć pewien chłód, mający źródło w
przeszkodach utrudniających druk, do czego przyczynił się także książę.315
Kolejne tomy NT zostały zadedykowane Zygmuntowi Augustowi, który według autora listów
dedykacyjnych jako jedyny był godny, aby ofiarować mu tak wielki dar i owszem skarb, którego
Polska jeszcze nigdy nie miała316. Autor dedykacji kilkakrotnie akcentuje, że jest to wieczna sława i
dobrodziejstwo naprzeciwko Koronie Polskiej [...], że się dopiero za Waszej Królewskiej Miłości
panowania otworzyło słowa Pańskiego językiem polskim drukowanie, czego ani przodkowie [...],
ani inszy święci królowie polscy ani doczekać, ani mieć mogli317.
Jak zwykle celem tej dedykacji było utorowanie książce drogi do polskiego czytelnika oraz
uchronienie jej od ewentualnych ataków. Ale nie tylko. Dedykacja ta jest również świadectwem
nadziei, którą żywił obóz reformatorski wobec młodego króla, łaskawiej niż jego ojciec spoglądającego na nowy ruch religijny. Omawiane dedykacje zawierają kilka zdań napisanych w tonie łagodnej groźby czy upomnienia, aby król trzymał się wiernie Bożego słowa:
311
312
313
314
315
316
317
Zob. tamże, s. 322-329. 394-396.
Zob. tamże, s. 330-344.
Seklucjan podpisał się pod listami dedykacyjnymi w kolejnych częściach NT, ale ich autorem (z wyjątkiem dedykacji
NTKrl Zup) był prawdopodobnie Murzynowski. Na ten temat zob. tamże, s. 364-366.
Korzystam z przekładu dedykacji zamieszczonego w: J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 126.
Jest to opinia ks. I. Warmińskiego, dz. cyt., s. 294-295.
Fragm. dedykacji z NTKrl I, k. A2v, zob. J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 134.
Fragm. dedykacji z NTKrl I, k. A3r, zob. J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 136.
— 200 —
...jako by to żałosna rzecz była, gdyby Wasza Królewska Miłość słowem Pańskim wzgardził, ani w nim zbawienia szukał. Boć by zaiste k temu przyszło, czego, Panie Boże, racz uchować, żeby na Waszę Królewską Miłość
tenże dekret wyszedł, który na człowieka najpodlejszego, gdzie ubożuczcy poddani Waszej Królewskiej Miłości
będą za syny Boże przyjęci, którzy by się kolwiek słowa Pańskiego serdecznie chwycili i przy nim do końca
trwali.318
List dedykacyjny zawiera także elementy agitacji wyznaniowej skierowanej do króla, aby
bardziej zdecydowanie poparł reformację:
Gdzie, Najaśniejszy, Miłościwy Królu, gdyby Wasza Królewska Miłość ku Koronie Polskiej wiele królestw
przydał, jeszcze by Wasza Królewska Miłość tak wielkiego pożytku poddanym swym nie udziałał, jako jest
słowa Pańskiego językiem polskim drukowanie. A jeśliby k temu Wasza Królewska Miłość naśladując onych
świętych królów Dawida, Jozyjasza, Ezechyjasza i inszych, pilno się o to, jako jest powinien, postarać raczył,
aby w państwie Waszyj Królewskiej Miłości działa się prawa chwała Panu Bogu, błędy i pogorszenia były z
Kościoła wyrzucone, słowo Pańskie było swobodnie powiedano i wszystko na język polski statecznie wyłożono
i wydrukowano. [...] Gdyby się – mówię – Wasza Królewska Miłość o to postarał i za pomocą bożą staranie swe
ku skutkowi przywiódł, tedy by Waszę Królewską Miłość Korona Polska już nie tilko za prawego i cnotliwego
króla i pana miała, ale za ojca nałaskawszego abo owszem za angioła bożego i za Mosesza drugiego, który by
nas wyrwał z ciężkiej niewoli faraonowyj, i ci by na potem Waszyj Królewskiej Miłości dziękowali, którym się
teraz błędy i złości podobają.319
5. Nowatorską cechą interesującego nas przekładu jest obszerny komentarz umieszczony na
zewnętrznych marginesach w postaci not oraz pod danym rozdziałem biblijnym jako tekst ciągły.
Komentarz ciągły znajduje się tylko przy Mt, ale zgodnie z zamysłem autora miał być również wykorzystywany przy lekturze innych ewangelii320.
Autor prowadzi swój komentarz na kilku poziomach, usiłując w ten sposób ułatwić czytelnikowi zrozumienie słów, a następnie wydobycie z nich pouczenia praktycznego.
Sporo miejsca zajmuje komentarz krytyczno-filologiczny (noty marginalne). Podawanie wariantów tekstu w oparciu o różne wersje NT, wyjaśnianie trudnych wyrażeń i zwrotów, sygnalizowanie polskich synonimów użytych w tekście głównym słów oraz innych wariantów przekładowych niewątpliwie ułatwia odnalezienie sensu wyrazowego.
Kolejną grupę komentarzy stanowią uwagi odnoszące się do realiów świata biblijnego. Wśród
not marginalnych i komentarzy ciągłych znajdujemy genezę świąt żydowskich i wyjaśnienia dotyczące organizacji kultu starotestamentowego. Autor wprowadza czytelnika w zawiłości stosunków
społecznych Izraela z czasów Jezusa, omawia pochodzenie i istotę sekt i ugrupowań żydowskich,
opisuje życie religijne i społeczne. Wyjaśnia, kim byli faryzeusze, saduceusze, uczeni w Piśmie,
celnicy. Nie pozostawia bez komentarza ówczesnych obyczajów. Według Kossowskiej tego rodzaju komentarz uchylał współczesnemu odbiorcy tekstu Pisma św. zasłony i ukazywał mu odległy
świat w jego barwie, kształcie, ruchu321.
318
319
320
321
NTKrl I, k. A2v-3r. Zob. też J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 136.
NTKrl I, k. A 3r-v. Zob. też J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 136-137.
Zob. k. tyt. MtKrl.
Koss. I, s. 172.
— 201 —
Komentarz Murzynowskiego posiada również wymiar etyczny. Autor stara się ukazać wzór
życia prawego chrześcijanina. Zgodnie z nauką Lutra akcentuje słabość i grzeszność natury ludzkiej. Nawołuje do szczerości i ufności wobec Boga, ale także piętnuje obłudę. W wielu miejscach
pociesza czytelnika, uspokaja, przekonuje. Dotyka także wad narodowych: pieniactwa, lekkomyślności, przekupstwa. Karci złe małżeństwa. W komentarzu etycznym dochodzi do głosu podjęty w
listach dedykacyjnych wątek naprawy obyczajów społecznych przez posłuszeństwo słowu Bożemu322.
Dużą część komentarza zajmują wątki polemiczne. Wiele miejsca poświęcono krytyce Kościoła rzymskiego, zarówno samych duchownych, jak i obrzędów oraz nauki katolickiej. Są tam
wątki typowe dla reformacji, m. in. podważanie słuszności celibatu i życia zakonnego. Według Murzynowskiego duchowni katoliccy są fałszywymi nauczycielami, gdyż uczą inaczej, niż naucza
Bóg. Tworzą ustawy naruszające prawo Boże, stawiając siebie ponad Bogiem. Stąd płynie podejmowany wielokrotnie postulat, aby wierni sami czytali Biblię w języku ojczystym i sprawdzali, czy
urzędowi przedstawiciele religii są w zgodzie ze słowem Bożym. Oto jedno z najważniejszych zadań, które miała do spełnienia przygotowana przez Murzynowskiego i Seklucjana edycja NT.
Autor dotyka również dyskutowanych prawd dogmatycznych. Czyściec według niego jest
zwykłym wymysłem, a wyznawanie grzechów na spowiedzi jest zupełnie niepotrzebne. Kult świętych przyrównuje do kultu pogańskich bogów. Oczywiście sporo miejsca zajmuje krytyka prymatu
papieskiego oraz komunii pod jedną postacią.
Należy jeszcze dodać, że tłumacz był obeznany z ówczesnymi sektami chrześcijańskimi.
W komentarzu do J 1 atakuje antytrynitarzy za ich chrystologię, nie zgadza się także z ich radykalnymi poglądami społecznymi.
W swoich poglądach społeczno-politycznych Murzynowski stoi na typowym dla luteranizmu
stanowisku popierającym silne, centralnie kierowane państwo, które egzekwując zachowywanie
prawa, może się posunąć nawet do wymierzania najsurowszych kar.323
Omawiając polemiczno-wyznaniowe wątki w NTKrl, Kossowska uważa, że komentarz Murzynowskiego w tej materii jest ziejący nienawiścią do wszystkiego, co obce wyznaniu autora. Przeciwnika w wierze stylizuje wyłącznie na czarny charakter, a jedynie swemu wyznaniu waruje monopolistyczne prawo na posiadanie prawdy324. Równocześnie autorka słusznie podkreśla, że po raz
pierwszy w historii piśmiennictwa polskiego tekst biblijny w rodzimym języku, połączony z ob-
322
323
324
Np. w dedykacji z NTKrl I, k. A3r-v, zob. J. Seklucjan, Wybór pism, dz. cyt., s. 137.
Koss. I, s. 167-173.
Koss. I, s. 171.
— 202 —
szernym komentarzem, stał się narzędziem walki religijnej, dogmatycznej, etycznej, społecznej i
politycznej325.
Na uwagę zasługuje jeszcze styl komentarza, który schodzi na płaszczyznę potocznego masowego języka326, aby zachęcić do działania. Bezpośredniość w sposobie mówienia sprawia, że autor
wchodzi w dialog z czytelnikiem, towarzyszy mu i prowadzi w pracy z tekstem. Taki sposób pisania niewątpliwie ułatwiał zaszczepienie w odbiorcy nie tylko propagowanych cnót etycznych, ale
również rozsiewanego krytycyzmu, a nawet nienawiści wobec tradycyjnego Kościoła. W polskim
edytorstwie biblijnym jest to pierwszy przykład takiego sposobu wykorzystania Pisma Świętego.327
Dla zilustrowania najbardziej interesującej nas kwestii polemicznej interpretacji tekstu posłużmy się fragmentem komentarza do kontrowersyjnej perykopy, przytaczanej przez katolików dla
uzasadnienia prymatu papieskiego (Mt 16, 17-19. 22-23).
Zauważmy, w jaki sposób Murzynowski posługuje się wiedzą filologiczną, aby przygotować
grunt dla krytyki dogmatu:
Tyś jest Petrus i na tyj petrze zbuduje cerkiew moję) ... nie rzekł: zbuduje cerkiew abo kościół mój na tobie petrusie abo pietrze, ani na tem petrusie, co by był krom wątpienia uczynił, gdyby był na niem kościół zbudować
chciał, ale chcąc to wybić z myśli każdego, choćby Petrus i petra jednęsz rzecz znaczyła, odmienił słowo i nie
wspominając drugie raz Petrusa, powiedział: Na tyj petrze, to jest skale, a groncie kamiennem, któryś ty wyznał,
na mnie – powiedam – samem, którym jest skała (1. Cor. 10) namocniejsza ani żadna rzecz zwyciężona i na takowyj wierze, jaką ty wyznawasz, ućwierdzę i mocnie zasadzę kościół moj... (NTKrl I, k. LXXXI v, czyli X1v.
Uwaga na błędną numerację kart).
Niżej znajdujemy charakterystyczne dla luteranizmu porównanie papieża i biskupów do Szatana i Antychrysta. W ten sposób autor chciał skłonić czytelnika do porzucenia dotychczasowego
wyznania:
Podźmi mi wtył szatanie...) Niezmierna niewstydliwość jest szatana i sług jego, że będąc jawnemi Pana Chrystusa przeciwniki, to jest antichrystami, śmieją się zwać jego wicariami i to wszystko sobie sromu zapamiętawszy,
przypisują, czem jedno pan Chrystus chwalebną sprawę Piotra św. wysławił, abo go obdarzył, choć oni Piotra
niewięcyj w wierze i cnocie niszli szatan naśladują [...], choć w nich żadnyj cnoty abo wiary piotrowyj nie masz
ani kiedy było, ale owszem wszystka złość szatańska [...]. Wszakże jeszcze tak aby się Apostołami nie czynili,
ani sobie tego co Apostołum przypisowali abo powiadali, żeby ich nauka tak jako apostolska nieomylna była,
ponieważ nie mają tych cud ani darów, któremi Pan apostoły powyższył, aby każdy, że oni prawdziwie uczą i
uczyli, wierzył. Gdy zaś nie mają w sobie nic dobrego, co w Pietrze było, ale złe nie tilko Piotrowo leć też prawie szatańskie, tam się też niechaj szatanami zową, boć oto i tu Piotra nie zawsze błogosławionem chrczą ale też
i szatanem, gdy pierwszyj sprawy odstępuje (NTKrl I, k. LXXXII v-LXXXIII r, czyli X2v-3r).
6. Wszystkie części NTKrl zostały wydane w wygodnym, podręcznym formacie quarto.
Wymiary poszczególnych egz. i liczbę kart, arkuszy i sygnatury składek podaje niżej zamieszczona
tabela 10.
Tabela 10. Zestawienie wybranych elementów bibliograficznych i typograficznych edycji NTKrl
325
326
327
Koss. I, s. 171.
Koss. I, s. 173.
Koss. I, s. 173.
— 203 —
egz.
wymiary
w oprawie
sygn. skł.
cz.1
MtKrl
Wa BU Sd.614.82
230 x 185 x 23 mm
NTKrl I
Ossol. XVI.Qu.3184
225 x 170 x 47 mm
A-B4
A-B4
A-Z4
aa-kk4
A-B4
A-B4
A-Z4
aa-zz4
aaa-ggg4
hhh2
iii-rrr4
A5
NTKrl II
BK Cim.Qu.2742/2 adl.
185 x 160 x 20 mm328
37 x 4 k.
66x4k. + 1x2k. + 1x5k.
A4
*4
**4
B-Z4
aa-zz4
aaa-eee4
fff3
52 x 4 k. + 1 x 3 k.
148
271
211
A-B4
A-B4
A-Z4
aa-zz4
aaa-ggg4
hhh2
iii-rrr4
S6
A4
*4
**4
B-Z4
aa-zz4
aaa-eee4
fff3
cz.1:66x4k.+1x2k.+1x6k.
cz.2: 52x4 + 1x3k.
272 + 211 = 483
37
67,75
52,75
68 + 52,75 = 120,75
cz.2
składki
NTZup
BN XVI.Qu.6471
215 x 165 x 56 mm
liczba
kart
liczba
ark.
W tym miejscu można jeszcze wspomnieć, że wspólnie oprawiane były również obydwie
części NT, tworząc w ten sposób całość. Stało się tak z egz. BK Cim.Qu.2742/1-2 oraz Gd PAN
Hd 15183.
7. Ze względu na duże podobieństwo, zawartość poszczególnych części NTKrl przedstawimy
w sposób syntetyczny w tabeli 11.
Tabela 11. Zawartość edycji NTKrl
MtKrl
A1r: karta tytułowa
A1v-2r: łac. dedykacja dla Albrechta
NTKrl I
NTKrl Zup
A1r: karta tytułowa
A1r: karta tytułowa
A1v pusta
A1v: przywilej
A2r-3v: pol. dedyk. dla Zygm. Aug.
A2r-A3v:
pol.
dedyk.
dla
Zygm.
Aug.329
A2v-B1v: przedmowa do czytelników
A4r-v: przedmowa do czytelników
A4r-v: przedmowa do czytelników
B2r-3v: Orthographia Polska
B1r-3r: Orthographia Polska
B1r-3r: Orthographia Polska
B4r-v: errata
B3v-4v: errata
B3v-4v: errata
B4v: De autoritate Verbi Dei
B4v: De autoritate Verbi Dei
B4v: De autoritate Verbi Die
A-B3r: rejestr zawartości Mt
A1r-B3r: rejestr zawartość Mt
A1r-B3r: rejestr zawartości Mt
B3v-4r: wykład znaków
B3v-4r: wykład znaków
B3v-4r: wykład znaków
B4v: łac. wiersz do czytelników
B4v: łac. wiersz do czytelników
B4v: łac. wiersz do czytelników
328
329
NTKrl II oprawiono tu z cz.1, dlatego podajemy grubość samego bloku. Pozostałe wymiary dotyczą oprawy.
W badanym egz. BN XVI.Qu.6471 karty są oprawione nie po kolei: A1.4.2.3.
— 204 —
k. I-CXXXIIr: Ewangelia wg św. Mateusza z komentarzem, na końcu dodatek „O bluznierstwie przeciwko Duchowi
Swiętemu‖ (k. I-CXXXIIr); w tym miejscu koniec MtKrl;
k. CXXXIII-CCL: kolejne trzy ewangelie: według św. Marka, Łukasza i Jana;
k.A1-5r: rejestr perykop liturgicznych
k.S1-6r: rejestr perykop liturgicznych
k.A5v pusta; koniec cz.1
k.S6r – kolofon:
BN XVI.Qu.6471: „Drukował w
Krolewcu
Pruskiem
Alexander
Czech / nakładem Jana Secluciana
1552.‖
BN XVI.Qu.218: „Drukowano w
Krolewcu Pruskiem w Oficynie
Alexandra z Litomyśli / nakładem
Jana Secluciana 1552.‖
k. S6v pusta; koniec cz.1
Zawartość NTKrl II oraz części drugiej NTKrl Zup są identyczne:
k. A1r: strona tytułowa; A1v jest pusta;
k. A2r-4v: List dedykacyjny do Zygmunta Augusta;
k. *1r-2r: Przedmowa do czytelnika;
k. *2r-**3r: Rejestry liturgiczne;
k. **3v-4v: cytaty biblijne;
k. lb. I-CCIII r: tekst Dz-Ap;
k. lb. CCIII v-[CCIV v]: Errata;
k. nlb. fff3r: kolofon: „Drukowano w Krolewcu Pruskiem przes Alexandra Jmpresora / nakładem i pracą Jana Sekluciana / Roku pańskiego. 1552.‖; fff3v jest pusta.
Szczególne miejsce w zawartości NTKrl zajmuje Ortographia polska, prezentująca opracowane przez Murzynowskiego zasady ortografii i grafiki polskiej, które konsekwentnie zastosowano
w druku dzieła.
8. Tekst NT podzielony jest tradycyjnie na księgi i rozdziały. Brak podziału na wiersze, które
ułożono w tematyczne ustępy.
Każda nowa księga zaczyna się od tytułu tłoczonego wersalikami. Przed nowym rozdziałem
umieszczono jego numer, np. „CAPITVLVM. I.‖. Niżej idzie tekst natchniony w jednej kolumnie.
W MtKrl pod każdym rozdziałem umieszczono obszerny komentarz poprzedzony tytulikiem, np.:
„Wyklad na osme Capitulum.‖ Kolumna jest przejrzysta, dobrze widoczne są początki ksiąg, rozdziały i komentarze.
Marginesy po obu stronach kolumny głównej (z wyjątkiem pewnych partii NTKrl II) zapełnione są kilkoma rodzajami not (w ogólnej liczbie dla NTKrl Zup ok. 6200330) :
Na marginesie zewnętrznym w kolumnie szerokości ok. 24 mm umieszczone są noty mające
charakter specjalnego komentarza czy uwagi (noty komenatarzowe), którymi tłumacz opatrzył
330
A. Łuczak, art. cyt., s. 176.
— 205 —
wyrazy znajdujące się w tekście głównym lub ich warianty marginesowe; noty te są zróżnicowane pod względem tematycznym i sygnowane najczęściej literami od
A
do G dla każdego rozdzia-
łu; krzyżykiem + sygnalizuje tłumacz tekst występujący w innych greckich wydaniach NT.
Margines zewnętrzny mieści również noty streszczająco-wypunktowujące, które towarzyszą
komentarzowi ciągłemu.
Na węższym marginesie wewnętrznym w kolumnie o szerokości ok. 16 mm znajdują się odpowiedniki greckich wyrazów niewprowadzonych do głównego tekstu przekładu z uwagi na różnice systemowe między językiem polskim a greckim (np. różne spójniki, partykuły, których nie
wymaga język polski); dla oznaczenia tej kategorii not tłumacz wprowadził trójlistek ♣.
Na marginesie wewnętrznym umieszczone zostały także sigla miejsc paralelnych.
Na obydwu marginesach umieścił Murzynowski noty podające warianty leksykalnofrazeologiczne i składniowe odpowiedników polskich użytych w tekście głównym; znaczna
część tych glos stanowi dosłowne tłumaczenie greckich wyrazów i połączeń wyrazowych; glosy
te zostały opatrzone gwiazdką *, tekst zaś przekładu, do którego odnosi się dana nota, znajduje
się między gwiazdką a kreską ; dosłowny przekład został opatrzony dodatkowym znakiem – .
Niektóre noty opatrzył Murzynowski znakiem (α), informującym, że wyraz użyty w tekście lub
jego wariant glosowy pojawi się jeszcze w rozdziale i że można go zastąpić innym odpowiednikiem polskim.331
Znaczki łączące noty z tekstem głównym omówił Murzynowski w początkowej części każdej
z edycji NTKrl, podając równocześnie cel wprowadzenia całego systemu glos:
Wykład znaków, które się między tekstem abo na stronach przy tekście najdują, aby słowo pańskie było od inszych czytane tak jako samo w sobie jest językiem greckim napisane. Oznaczylichmy to pewnęmi znaki, co by
się w przełożeniu jego na język polski od greckiego odstrzelało, jako to musiało być prze insze własności języka
greckiego a insze polskiego (NTKrl I, k. B(drugie)3v).
9. Materiał ilustracyjny pojawia się tylko w NTKrl I. Są to drzeworyty o treści biblijnej, ale w
tym miejscu sprawiają wrażenie dobranych dość przypadkowo332, gdyż nie łączą się bezpośrednio z
tekstem: Ukrzyżowanie (k. A3v – pod dedykacją), Sąd Salomona i personifikacja Sprawiedliwości
(k. CXXXII v – między Mt a Mk), Boże Narodzenie i Zmartwychstanie (ostatnia karta druku pod
spisem perykop liturgicznych)333.
10. Zasada doboru pism jest jednakowa dla wszystkich tomów. Tekst główny wytłoczył Augezdecki tekstową szwabachą M81 (20 ww. = 102-3 mm), komentarze ciągłe do Mt i większość not
z marginesów wewnętrznych tą samą szwabachą, lecz o mniejszym stopniu (20 ww. = 86-87 mm),
noty na marginesach zewnętrznych szwabachą komentarzową M81+M87 (20 ww. = 67 mm). Do
331
332
Podział not (glos) marginalnych i ich opis zaczerpnięto z A. Łuczak, dz. cyt., s. 177.
Por. PT VIII, s. 16.
— 206 —
nagłówków i tytulików użyto wersalików antykwowych oraz sporadycznie, szczególnie dla pierwszych linii, tekstury M30 (1 w. = 9 mm) i M29 (1 w. = 7 mm).334 Dobór pism jest trafny i ułatwia
szybkie posługiwanie się książkami. Miejscami zastosowano druk dwubarwny.
11. Sposób użycia inicjałów jest dość jednolity, choć pochodzą one z wielu fragmentarycznych serii. Dla NTKrl I rzecz wygląda w sposób następujący: poszczególne księgi zaczynają się od
inicjałów większych i bardziej ozdobnych335, rozdziały od mniejszych i skromniejszych336, komentarze ciągłe do Mt od wersalików teksturowych337. Dobór inicjałów wzmacnia przejrzystość strony i
ułatwia szczególnie odnalezienie rozdziałów. W kolejnych edycjach NTKrl zestaw użytych inicjałów zwiększył się przy zachowaniu tych samych zasad kompozycji strony338.
12. Jak zwykle posługiwanie się książką na wyrywki ułatwia konsekwentne i przemyślane zastosowanie materiału typograficznego, szczególnie pism, inicjałów oraz światła. W książce występuje foliacja. Do innych ważnych jej elementów należą nagłówki kolumnowe, np.:
„S. Matth || EVANG.
karta CXV‖.
Niewątpliwie wyrywkowe posługiwanie się tekstem ułatwia wprowadzony system znaków,
ale pod warunkiem, że czytelnik zapoznał się wcześniej ze znaczeniem symboli i nabrał wprawy w
posługiwaniu się aparatem krytycznym wprawy.
Bardzo ważne dla opisywanej w tym miejscu funkcji są w NTKrl 2 regestry: 1) „Regestr potrzebniejszych rzeczy, ktore się krotce zamykają przy tekscie abo w wykładzie każdego zosobna
Capitulum Euangeljiej wedla Mattheusza świętego...‖ – jest to spis zawartości tekstu Mt wraz z
komentarzem, 2) „Regestr nalezienia Ewangelijej na każdą niedzielę do roku i na świeta przedniejsze‖ zawierający spis czytań liturgicznych. Regestr liturgiczny podaje nie tylko oznaczenie księgi,
rozdział, kartę, ale również wiersz, w którym zaczyna się czytanie, liczony dla danej strony od góry.
Podsumowując, należy bardzo wysoko ocenić NTKrl, tak ze względu na samą koncepcję zawartości oraz przekład, jak i rozwiązania typograficzne. Należy podkreślić też, że było to w polskim edytorstwie biblijnym dzieło pionierskie, przecierające nieuczęszczane dotąd szlaki. Praca ta
zawierała nie tylko sam tekst natchniony, ale także bogaty komentarz oraz przemyślany aparat krytyczny, a wszystko to zostało podane czytelnikowi w zaprojektowanej na nowo grafice polskich
liter. Ponadto mamy tu do czynienia z pierwszym tłumaczeniem NT w oparciu o język oryginalny
oraz z zaadaptowaną do polskich warunków nową, humanistyczną metodą opracowania tekstu Pi——–
333
Są to drzeworyty nr 2, 5, 3, 4, zob. PT VIII, s. 61-62, tab. 366 i 368.
334
Są to kolejno pisma nr 1, 2, 3; tekstury nr 5, 6, zob. PT VIII, s. 57, tab. 402. 405-408.
335
Dla NTKrl I są to inicjały gotyckie, kaligraficzne bez ramek z serii 3 oraz przy Łk wersalik antykwowy z serii 28, zob. PT
VIII, s. 59-60, tab. 386. 391.
336
Np. dla NTKrl I: serie 1, 4-12, s. 59-60, tab. 385-387.
337
Pisma nr 5 i 6, zob. wyżej.
338
Zob. PT VIII, s. 67-68, poz. 4. 4a. 6. 8. 10. Tu też podano pełne zestawy użytego w danych tomach materiału typograficznego.
— 207 —
sma Świętego. W ten sposób NTKrl zapoczątkował tradycję, która będzie kontynuowana w pracach
późniejszych biblistów polskich, szczególnie innowierczych.339
2. Nowy Testament Szarfenbergów (krakowski) – 1556
1. W kilka lat po ukazaniu się NTKrl katolicy opublikowali własny przekład NT, który wyszedł w 1556 r. w oficynie Dziedziców Marka Szarfenberga w Krakowie340. Księga zawierała nie
tylko tekst NT, ale również lekcje i proroctwa ze ST przeznaczone do odczytywania w niedziele i
święta. Dzieło jest zatytułowane: Nowy Testament Polskim językiem wyłożony według doświadczonego łacińskiego tekstu od Kościoła Krześcijańskiego przyjętego. K’temu przyłożono lekcje i proroctwa z Starego Zakonu wzięte, które przy ewangeliach bywają czytane. Regestr dostateczny ku
najdowaniu ewangelij i epistoł, które w dni niedzielne i inszych swiąt przez cały rok bywają czytane, tak tesz na powszednie dni postne i adwentowe (fot. 065-066).
Niektóre dawne bibliografie wymieniają jeszcze dwa, a nawet trzy wydania tego przekładu z
1564, 1566 i 1568 r. O wydaniach z 1564 r. wspomina Bandtkie341, ale nie podaje żadnych dokładniejszych wiadomości. Opisy tej edycji podają Jocher342 i Wiszniewski343, sugerując równocześnie,
że przypomina ona Nowy Testament przedrukowany z BL w 1568 r. Jocher nawet cytuje kilka
fragmentów wydania z 1564 r.344 Estreicher345 idzie za notami wcześniejszych bibliografów, wskazując równocześnie na zdefektowany egz. z Biblioteki Czartoryskich (brak początku do k. C2). Nowy Korbut podaje, że istniały aż trzy przedruki z lat 1564, 1566, 1568346. Poszukiwanie tych egz.
dla celów niniejszej pracy zakończyło się jednak niepowodzeniem. Nie odnalazł ich również Janów,
który zaraz po wojnie prowadził badania nad przekładami NT347. Centralny katalog starych druków
BN notuje te pozycje, powtarzając informacje z Bibliografii Estreichera.
Edtycję in 4° z 1566 wspomina Estreicher348, wskazując 2 egz.: Uniw. Lwow. — Warsz. Uniw.
O egz. lwowskim nic nie wiadomo. Podczas kwerendy w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego
nie odnaleziono również drugiego egz. Jest tam natomiast egz. NTS 1556 przypominający opis wydania z 1566 r. Chodzi tu o Wa BU Sd.614.305, który w zbiorach BU w Warszawie znajduje się od
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
Por. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 31; A. Łuczak, art. cyt., s. 172.
Przebadano następujące egz. Ossol. XVI.Qu.2982; 3035 (def.); 3058 (def.); BK Cim.Qu.2966.
Hist. dr. kr., s. 299. 300.
Jocher II, s. 12, nr 2290 i nota s. 111-112.
Wiszn. VI, s. 564.
Jocher II, s. 133.
E XIII, s. 23.
NK I, s. 181.
Zob. J. Janów, Nowy ewangeliarz polski z XVI w. (Ewangeliarz puławski), RBL 1948, s. 337.
E XIII, s. 23.
— 208 —
ok. 1819 r.349 W egz. tym brakuje 4 ostatnich nlb. kart, karta tytułowa jest uszkodzona, a 3-cia karta
przedmowy wydarta350. Estreicherowski opis wyd. z 1566 r. podaje, że druk miał k. liczb. 392, nlb.
16. Kompletny egz. z 1556 r. ma kart 392 i na końcu 20 nlb., po odjęciu więc 4 kart otrzymalibyśmy kart nlb. 16 – jak podaje Bibliografia polska. Braku tych kart można było nie zauważyć, gdyż
na k. nlb. 16 (sygnowanej ****4) kończy się pierwszy regestr, a na następnej od góry rozpoczyna
kolejny. A co z datą? Jest ona podana w NTS 1556 w dwóch miejscach w różnych postaciach: 1) na
k. 348: „Lata od narodzenia Bożego. Tysiącnego / Pięćsetnego / Pięćdźiesiątego ssostego / w poniedźiałek po Nowym Lećie‖; 2) na k. ostatniej po regestrze (sygnowanej *****4): „Wybiano
W Krakowie u Dziedzicow Markusa Szarffenbergera [...] Roku od narodzenia Pańskiego. 1556‖.
W omawianym egz. brakowało więc karty z wyraźnie podaną datą, była karta 348, ale tam bibliograf mógł roku nie zauważyć, gdyż jest on umieszczony pod drzeworytem, napisany słownie i
sprawia wrażenie zwykłego tekstu. Zresztą mogła tu też zajść pomyłka w opisie polegająca na zamianie 1556 na 1566.
Wydanie z 1568 r. to z całą pewnością przedruk z BL.
Ponadto po cóż Szarfenbergowie mieliby przedrukowywać dwukrotnie gorszy tekst NT poprawianego przez Marcina Bielskiego, skoro byli w posiadaniu wersji lepszej, opublikowanej w
1561 r.?351 Raczej więc należałoby się spodziewać przedruków NT z 1561 r. niż z 1556. Do podobnych wniosków doszedł Janów twierdząc, że omawiane edycje (jeśli w ogóle istniały) były przedrukami z NT z BL 1561352. Wrócimy więc do nich przy omawianiu Biblii Leopolity.
Podsumowując można przyjąć, że NTS miał tylko jedno wydanie w 1556 r.
2. Spośród osób zaangażowanych w wydanie badanej książki wyraźnie podpisał się tylko jej
drukarz i nakładca Mikołaj Szarfenberg, podczas gdy pozostali twórcy na czele z tłumaczem pozostali anonimowi. Próbując ustalić, kim był tłumacz tekstu, wskazywano na dominikanina Leonarda,
spowiednika Zygmunta Augusta, Jana Nicza Leopolitę, a nawet samego drukarza Mikołaja Szarfenberga.353
Więcej światła na autorstwo tego przekładu rzuciły badania Brücknera i Warmińskiego, a
później Górskiego354, którzy wykazali, że Szarfenberg wydrukował poprawiony, prawdopodobnie
przez kronikarza Marcina Bielskiego († 1575), tekst dawnego rękopiśmiennego tłumaczenia śre-
349
350
351
352
353
354
Egz. pochodzi z biblioteki norbertanek płockich, do zbiorów warszawskich został włączony przez S. Lindego. Informacji
tej udzielili pracownicy BU w Warszawie.
KBU Wa II/1, s. 422, p. 1258.
Podobne wątpliwości zgłaszają: Jocher II, s. 111-112 oraz Wiszn. VI, s. 564.
Zob. J. Janów, Nowy ewangeliarz..., art. cyt., 338.
Zob. Jocher II, s. 111; Wiszn. IV, s. 563; A. Szlagowski, Wstęp ogólny historyczno-krytyczny do Pisma Świętego (Introductio generalis in Scripturam Sacram), t. II: Przekłady Ksiąg św. Starego i Nowego Testamentu, Warszawa 1908, s. 221.
Zob. A. Brückner, Literatura..., dz. cyt., t. II, s. 71-89; I. Warmiński, dz. cyt., s. 281-282; K. Górski, Nowy Testament
Scharffenbergera, w: Pismo Święte w duszpasterstwie współczesnym, red. E. Dąbrowski, Lublin 1958, s. 199-202.
— 209 —
dniowiecznego. W świetle tych badań nazwisko pierwotnego tłumacza pozostaje, zgodnie ze średniowieczną tradycją, nieznane.
Ciekawy jest tu udział Bielskiego, który sympatyzując z reformacją355, podjął się równocześnie redakcji pierwszego katolickiego NT. Być może dlatego, że interesując się nowinkami religijnymi, popierał czytanie i rozpowszechnianie Biblii w językach narodowych. Występował również
przeciwko krępowaniu edycji biblijnych przywilejami, które ograniczały ich przedrukowywanie.356
W liście dedykacyjnym i przedmowie drukarz i redaktor ujawniają przyjętą koncepcję przekładu, która miała zachować dawną katolicką tradycję wiernego trzymania się Vlg, nawet kosztem
piękna i poprawności języka:
... a wszakosz, tak jakoby od swej własności [Pismo Święte] się nie odstąpiło, ale do słowa według brzmienia
doświadszonego tekstu, aby łaciński tekst nie był naruszon, który od krześcijańskiego Kościoła zawsze był
trzyman, a też nie dworną mową, co więcej oratorom i poetom należy niż teologum, ale jako same słowa w sobie idą (k. +2v).
Wszakże to, com wedle mojej możności mógł, uczyniłem, żeby mieli panowie Polacy, czego z dawna żądali,
aby też i w tym nie byli nad insze narody upośledzeni, wyłożylem wedle własnego tekstu łacinskiego, nic od
niego nie odstępując, ile mogła mowa nasza swą własnością wynieść (k. +4r).
Stąd wiele w tłumaczeniu niezgrabności stylistycznych, tzw. „kalek językowych‖ przeniesionych z łaciny, sporo też miejsc niezrozumiałych. Dokładniejsze badania wykazały, że redaktor nie
zawsze się też trzymał konsekwentnie zasady tłumaczenia werbalnego.357
3. Rozpatrując genezę NTS 1556 należy zwrócić uwagę szczególnie na dwie przyczyny, które
zadecydowały o powstaniu tego dzieła.
Pierwsza z nich to wzrastające w Polsce zapotrzebowanie na NT. Sprzyjał temu klimat wolności religijnej, która rozwijała się nieustannie od śmierci Zygmunta Starego († 1548). NT w języku ojczystym stał się sztandarową księgą humanizmu i reformacji, którą powinni posiadać i czytać
wszyscy idący z duchem czasu.358
Echa zapotrzebowania społecznego na NT po polsku można usłyszeć w dedykacji i przedmowie do NTS 1556:
Gdyż insze narody wiele pisma językiem swym własnym mają napisane, nie upośledził też Pan Bóg i narodu
polskiego tego czasu, który aczkolwiek przed tym mało pisma językiem swym opisanego miał, a wszakże teraz
może się już za łaską Bożą w tym inszym narodom porównać. Ale że nad wszytkie insze pisma tego pragnęli,
żeby i Nowy Zakon swym przyrodzonym językiem mieć mogli... (k. +2r).
Dla użytku tedy pospolitego wyłożyłem te księgi, k’czemu mię też nie mniej przywiodła chuć i wola naszych
Polaków, którzy z dawna tego pragnęli, aby Nowy Testament nie obcym telko językiem, ale też i swym przyrodzonym czytali. Za to mając, żeby im to ku czci było, gdyby te księgi wyłożone mieli, które [...] wszytcy ludzie
postronni swym językiem czytają (k. +4r).
355
356
357
358
Zob. NK II, s. 27.
Por. K. Górski, Nowy Testament..., art. cyt., s. 201-202.
Zob. tamże, s. 202-220.
Por. Koss. I, s. 176-179.
— 210 —
Nie chodziło więc tylko o pragnienie posiadania NT wyłącznie w celach religijnych. Odzywał
się tu duch patriotyczny nie pozwalający Polakom pozostawać z tyłu za innymi narodami, które już
od dawna czytały Biblię drukowaną w rodzimych językach.
W tej chwili warto sobie uświadomić, w jaki sposób zaspokajano to zapotrzebowanie na NT.
Była w obiegu tylko jedna jego wersja królewiecka, gorliwie rozsyłana po całej Polsce. Siłą rzeczy
NTKrl musieli nabywać i czytać wszyscy zainteresowani, zarówno katolicy, jak i osoby sprzyjające
nowym prądom. W ten sposób inicjatywa Seklucjana sprowokowała katolików do odpowiedzi.
Oto druga z przyczyn powstania NTS 1556.
Wpływ NTKrl na NTS 1556 widoczny jest jeszcze na innej płaszczyźnie. Niewątpliwie praca
Murzynowskiego z jego aparatem krytycznym i wariantami przekładu stała się pomocą w sporządzaniu nowej wersji.
Wydanie NT po polsku nie było łatwe, a to ze względu na opory wobec słowa Bożego czytanego w językach ojczystych. W interesującym nas okresie głosy na ten temat wśród duchownych
katolickich były zapewne podzielone i niełatwo było przełamać uprzedzenia. W tej sytuacji z inicjatywą wystąpił nie duchowny, ale drukarz, Mikołaj Szarfenberg, który po swoim przedsięwzięciu
obiecywał sobie zapewne zyski i sławę. Postanowił najpierw poprawić i uwspółcześnić, a następnie
wydać, dawny, funkcjonujący w rękopisach, przekład NT. Na korektora i redaktora wydania wybrał
sobie Marcina Bielskiego.359
4. Porównując list dedykacyjny NTS 1556 z dedykacjami NTKrl, Kossowska zwróciła uwagę
na kilka podobieństw, które wynikają z wyżej wyakcentowanej intencji wydania edycji NT przez
Szarfenbergów. Obydwie książki zostały ofiarowane królowi Zygmuntowi Augustowi. Podobnie
jak kilka lat wcześniej Seklucjan, tak i Szarfenberg złożył królowi tak wielki dar, aby go w obronę
swą przyjąć raczył360, zwierzając się z trudności, które musiał pokonać podczas pracy.
W liście dedykacyjnym Szarfenberga dochodzą do głosu intencje popularyzatorskie, a potwierdza je edytorska koncepcja dzieła pozbawionego skomplikowanego aparatu krytycznego i komentarzy361. Takie edycje były przeznaczone dla mniej wymagających czytelników, wyłącznie do
powszechnego użytku religijnego362.
5. Jak już wspominaliśmy, zamiarem redaktora i wydawcy NTS 1556 było opublikowanie
przekładu, który wiernie oddawałby słowa Vlg, zachowując tradycję katolicką. Taka koncepcja
tłumaczenia ze swej natury nie pozostawia tłumaczowi wiele miejsca na przekład, który równocześnie interpretowałby tekst.
359
360
361
362
Por. Koss. I, s. 179-183.
Fragment dedykacji: Hist. dr. kr., s. 298.
Zob. Koss. I, s. 182-183.
J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 33.
— 211 —
Brak tam również not i komentarzy ukierunkowujących lekturę tekstu. Tylko w przedmowie
autor zwraca się z napomnieniem do czytelnika, aby ten unikał prywatnej interpretacji słowa Bożego, wyraźnie czyniąc w ten sposób aluzję skierowaną przeciwko zwolennikom nowinek religijnych:
Abowiem nie wedle rozumu, a namiętności naszych, które zawżdy błądzą, Pisma Świętego rozumieć i wykładać
mamy, przez które wykładanie Pisma w sprawach żywota naszego często upadamy. Jako się to niektórym czasów naszych przydało, którzy chcąc głową swą rozumieć, nie rozumieli i wpadli w ciężki błąd, z którego zasię
aczby chcieli wyniść, nie mogą. (k. +3v)
W podobnym katolickim tonie autor listu dedykacyjnego wskazuje czytelnikowi drogę właściwej interpretacji Biblii, odsyłając go w wyrozumieniu Pisma tajemności i trudności jego do Doktorów świętych, które Pan Bog dał Kościołowi swemu363. Taką samą funkcję pełni Przemowa św.
Hieronima na cztery Ewangelie, która przestrzega, aby w interpretacji słowa Bożego nie opierać się
wyłącznie na własnym rozumie364.
Streszczenia do rozdziałów są raczej neutralne wyznaniowo. Eksponują sens wyrazowy tekstów i właściwie są do przyjęcia zarówno przez katolików, jak i protestantów. Teksty o usprawiedliwieniu przez wiarę w Chrystusa, a nie przez uczynki, są interpretowane w odniesieniu do Żydów
i uczynków wynikających z Prawa żydowskiego.365
6. NTS 1556 ukazał się w podręcznym formacie quarto. Nieprzycięty przez introligatora egz.
BK Cim.Qu.2966 ma w oprawie wymiary 220 x 170 x 70 mm. Książka składa się ze 105 składek
po 4 karty, czyli razem liczy 420 kart (105 ark.). Składki są sygnowane w następujący sposób:
+-++, A-Z, Aa-Zz, Aaa-Ddd, a-z, aa-zz, aaa-bbb, *-*****4. Pierwszych 8 kart (+1-++4) jest nieliczbowanych, następnie idą liczbowane od 1 do 392 (A1-bbb4), nieliczbowanych jest 20 ostatnich
(*1-*****4).
7. Oto zawartość druku:
Strona tytułowa (k. +1r).
Orzeł polski z inicjałami Zygmunta Augusta (k. +1v).
List dedykacyjny skierowany do króla: „Naiasnieyssemu Krolowi y panu. Panu Zigmuntowi
Augustowi z Bożey łaski Krolowi Polskiemu / Kxiążęćiu wielkiemu Litewskiemu [...] Panu moiemu miłosciwemu.‖ Dedykacja jest podpisana: „Dan z Krakowa w dźien trzech krolow. Roku
363
364
365
NTS 1556, k. +2v.
Zob. Koss. I, s. 184.
Zob. przykładowo: Piotrowo wyznanie twierdzi o sobie... (do Mt 16, k. 22v); ...prawdziwego chleba tajemnicę wykłada
(do J 6, k. 129r); Żydowie dla zakonu od Iż obrzaźowanie nie jest potrzebne wierzącym w Chrystusa, ani uczynki Starego
Zakonu mogły człowieka usprawiedliwić (do Ga 2, k. 251r); Boga danego nie są nad pogany dostojnieszy, ale potrzebują
jako i oni łaski Bożej (do Rz 3, k. 204v); Starego Zakonu uczynki dla gich niedoskonałości nie mając być z Ewangelią
chowane, bo nie usprawiedliwiali ani wyrywali od przeklęctwa, od którego nas Chrystus wybawił (do Ga 3, k. 252); Dobrodziejstwo łaski i dziedzictwa synów Bożych Żydom obiecane nie tilko gim, ale i poganum (!) w tajemnicej dano jest (do
Ga 4, k. 253r); ...na wiarę krom uczynków się nie spuszczając (do Jk 2, k. 305r).
— 212 —
od narodzenia Panskiego. 1 5 5 6. Wassey Krolewskiey Miłosci wierny poddany Mikołai
Szarffenberger miessczanin Krakowski.‖ (k. +2r-v).
„Do zyczliwego Czytelnika krotka Przemowa.‖ (k. +3r-++1r).
Strona zawierająca zachęcające do lektury teksty biblijne: „AD SACRARVM LITERARVM
STVDIVM EXhortatio ex sacris literis.‖ Znajdują się tu teksty: „IOSVE. 1; PROVERBI. XXX.;
ROMA. XV‖ (k. ++1r). Cytowane na początku książki fragmenty słowa Bożego miały zachęcać
do wytrwałego studium, ale również miały uzasadniać konieczność czytania Biblii, a tym samym
usprawiedliwiały wydanie dzieła.366
„Przemowa Swięthego Hieronyma na cztery Ewangelisty.‖ (k. ++2r-3v).
„Argument albo przedsię wzięcie swiętego Mattheusza.‖ (k. ++4r).
Drzeworyt przedstawiający św. Mateusza (k. ++4v).
Tekst NT; układ ksiąg jak współcześnie; księgi poprzedzane są przedmowami św. Hieronima;
tekst ozdabia wiele drzeworytów (k. 1-348).
Zbiór czytań liturgicznych ze ST: „Poczynaiąsie Lekcie y proroctwa / na niekthore dni y swięta /
ze starego Testamentu wyięte / y ku nowemu przyłączone / kthore przez rok według porządku
kościoła S. krzesćiańskiego bywaią czytane.‖ (k. 349-392).
„Regestr albo nalezienie Epistoł y Ewangeliy z Nowego y z starego Testamentu wzięte / ktore w
koscielech przes cały rok / we dni Niedźielne / Swiąteczne / y powssednie Aduentowe y postne
bywaią czytane / według porżądku kosciola krzescianskiego. Przytym Naznaczono iakosie ktora
Epistoła albo Ewangelia poczyna y konczy.‖ (k. *1r-****4v).
„Regestr na Epistoly y Euangelie w dni swiętych w pospolitosci. Lekcie y Eunagelie ktore czytaią w wigilie Apostołow.‖ (k. *****1r-4r).
Pod regestrem kolofon: „Wybiano W Krakowie u Dziedzicow Markusa Szarffenbergera Miessczanina y
Bibliopole Krakowskiego Roku od narodzenia Pańskiego. 1556.‖. Strona ostatnia jest pusta.
8. Tekst biblijny podzielony jest tradycyjnie na księgi. Każda nowa księga rozpoczyna się
przedmową, która podaje autora, adresata, miejsce i okoliczności powstania pisma. Przedmowy te
charakterystyczne dla Vlg są różnej długości: od kilku stron (Przedmowa św. Hieronima na cztery
Ewangelisty – k. ++2r-3v) do kilku linii (np. przed krótszymi listami św. Pawła). Pierwsze linie nowej partii tekstu, np. przedmowy czy danej księgi, zawsze są tłoczone większym pismem. Między
przedmową a tekstem natchnionym często umieszczano drzeworyty z postacią autora. Tekst księgi
zaczyna się zawsze od nowej strony dobrze wyodrębnionym tytułem, np.: „Poczyna sie Ewangelia
podług napisania swiętego Marka‖, pod tytułem przez całą szerokość strony biegnie linia. Początki
ksiąg są dobrze widoczne.
366
Zob. Koss. I, s. 184.
— 213 —
Każda z ksiąg posiada tradycyjny podział na rozdziały, które poprzedzono krótkim streszczeniem tłoczonym mniejszym pismem. Pod streszczeniem znajduje się numer rozdziału, np.: „Caput. 1‖, a niżej od ozdobnego inicjału rozpoczyna się tekst. Księgi kończą się explicitem, np.: „Koniec Ewangeliey S. Mattheussa‖ (k. 44r). Niektóre z explicitów podają również informacje o autorze, pisarzu i miejscu napisania, np. po Hbr: „Napisan z Włoszech przez Thimotheusza‖ (k. 303v).
Podziału na numerowane wiersze brak. Tekst ułożony jest w tematyczne akapity (tzw. ustępy). Początki rozdziałów są słabiej widoczne niż początki ksiąg. Drukarz między końcem poprzedniego
rozdziału i napisem „Caput.‖ a streszczeniem pozostawił zbyt mało światła, co sprawia wrażenie
„sklejania się‖ rozdziałów.
Tekst na stronie został umieszczony w ramce, która posiada 5 okien:
górne nad oknem głównym (8 x 102 mm) zawiera nagłówek kolumnowy;
zewnętrzne górne (8 x 18 mm) na stronie recto jest puste, a na verso zawiera numer karty;
główne (160 x 102 mm) mieści tekst natchniony ułożony w 1 kolumnie;
zewnętrzne równoległe do okna głównego (160 x 18 mm) zapełnione zostało notami marginalnymi: 1) konkordancjami; 2) wskazówkami o liturgicznym przeznaczeniu tekstu; 3) wyjątkowo
notami krytycznymi (np. do Mt 6 – k. 8r) oraz wyjaśniającymi (np. do Mt 27 – k. 43r; do Łk 9 –
k. 91v).
pod oknem głównym umieszczono kustosze i sygnatury kart.
9. Omawiane wydanie NT zostało zaopatrzone w bardzo bogaty materiał ilustracyjny związany bezpośrednio z tekstem. Wykorzystane tu drzeworyty pochodzą z kilku serii, a najczęściej używane mają wymiary ok. 42 x 52 mm. Łącznie w całej książce ilustracje umieszczono w 162 miejscach, w tym 161 razy przy tekście natchnionym i jeden raz przy dedykacji.
Podobnie jak to widzieliśmy w Ewangeliarzu Unglera, tak i tutaj ilustracje powtarzają się
szczególnie w ewangeliach synoptycznych przy opisach tych samych scen (np. Modlitwa w ogrójcu
– Mt 26 i Łk 22; Pusty grób – Mt 28; Mk 16; Łk 24; J 20). Nie zawsze tak jednak jest. Czasami
drukarz użył różnych klocków dla ilustracji tej samej sceny (np. Ukrzyżowanie). Wszystko zależało
od zasobu drukarni. Powtarzanie ilustracji świadczy o tym, że były one traktowane w sposób symboliczny.
Najwięcej ilustracji posiadają ewangelie: Mt – 35, Mk – 22, Łk – 44, J – 28. W Dz są już tylko 3 drzeworyty. Niektóre z listów apostolskich zostały ozdobione ilustracjami ukazującymi osobę
autora, powtarzanymi nawet kilka razy (np. przy listach św. Pawła). Sporo jednak ksiąg nie posiada
w ogóle drzeworytów (np. 2 Kor, Ga, Flp, Kol, 1-2 Tes, 1-2 Tm, Tt, Hbr, 1 P, 2-3 J, Jud), a to zapewne dlatego, że drukarz pragnął uniknąć zbyt częstego powtarzania tych samych ilustracji.
Ilustracje są umieszczane w dwojaki sposób: 1) na początku ksiąg odbito drzeworyty portretowe autorów; ilustracje te symbolizują niejako całą księgę, tym bardziej że były umieszczane obok
wstępu, który przybliżał osobę autora, adresatów i okoliczności powstania księgi; 2) wewnątrz
— 214 —
ksiąg wiele ilustracji „oblano‖ tekstem, odbijając je w pobliżu opisu danej sceny; ten typ ilustracji
pomagał w zapamiętaniu treści, ułatwiał wyobrażenie i przeżywanie sceny, przemawiał do czytelnika równolegle z tekstem (zob. bardzo wymowne drzeworyty: Ukrzyżowanie – np. do Mt 27 – k.
42r czy też Zdjęcie z krzyża – np. do Łk 23 – k. 118r) oraz umożliwiał szybkie odnalezienie ilustrowanego fragmentu.
Wiele z odbitych w NTS 1556 ilustracji wykorzystano później do przyozdabiania Biblii Leopolity oraz przedrukowanego z niej NTL 1568.
Na uwagę zasługuje jeszcze jeden drzeworyt związany bezpośrednio z dedykacją. Chodzi tu o
Orła Polskiego z inicjałami króla Zygmunta S. A. (odwrocie k. tyt.). Tego typu ilustracje przedstawiające godła były umieszczane również w innych drukach biblijnych dedykowanych głowom koronowanym. Do znaczenia tej praktyki jeszcze wrócimy.
10. Aby zwiększyć przejrzystość druku, Szarfenberg użył kilku rodzajów pisma: tekst zasadniczy wytłoczył szwabachą (20 ww. = 110 mm), streszczenia frakturą (20 ww. = 89 mm), sigla biblijne z marginesów kursywą (5 ww. = 20 mm), wskazówki liturgiczne tą samą frakturą co streszczenia. Fraktury większych stopni użył do druku tytułów ksiąg, z tym że pierwsza linia była zawsze
tłoczona pismem większym, a następne drobniejszym. Miejscami (np. na k. tyt.) mamy próbkę druku dwubarwnego (czarno-czerwonego).
11. Inicjały w NTS 1556 obok funkcji ozdobnej wyznaczają początki nowych partii tekstu.
Księgi rozpoczynają się od inicjałów bardziej ozdobnych, podobnych lub nawet tych samych, które
spotkaliśmy w Tob 1540367. Rozdziały rozpoczynają się od gotyckich wersalików (ok. 11-13 mm).
Czasami dla otwarcia tekstu księgi użyto wersalików tytułowych, tych samych co przy rozdziałach. Dotyczy to głównie litery P, której zasoby mogły się wyczerpać, gdyż od niej rozpoczynają się listy św. Pawła (Paweł Apostoł Chrystusa Jezusa...), przy krótkich listach zachodziła potrzeba
użycia inicjału P kilka razy w jednym arkuszu.
12. Do elementów ułatwiających wyrywkowe korzystanie z książki należą: numeracja kart,
podział na rozdziały, ilustracje wizualnie wyobrażające treść strony, inicjały otwierające księgi i
rozdziały. Umieszczone na marginesach konkordancje umożliwiają równoległe czytanie tekstów o
podobnej treści. W odnajdywaniu danego ustępu pomocne są także streszczenia.
NTS 1556 może zastępować lekcjonarz, gdyż umieszczony na końcu indeks podaje wykaz
czytań liturgicznych. W spisie zaznaczono kolejne niedziele i święta, księgę i rozdział, kartę oraz
początek i koniec fragmentu. Indeks połączony jest z tekstem głównym przy pomocy not marginalnych (wskazówek liturgicznych), dość dobrze widocznych i umieszczonych na wysokości pierwszej
linii czytania. Funkcję liturgiczną NTS 1556 poszerza dodatek zawierający przetłumaczone frag-
367
Seria 29, zob. PT VIII, s. 49, tab. 355.
— 215 —
menty ze ST, co stanowi nowość w stosunku do NTKrl. W dodatku przy każdym fragmencie ze ST
podano na marginesie przeznaczenie liturgiczne tekstu i jego pochodzenie.
Kończąc opis NTS 1556 należy poświęcić kilka słów jego znaczeniu i popularności. Omawiany
NT był bardzo ważną pozycją, szczególnie dla biblistyki katolickiej, gdyż stanowił próbę przełamania
oporów i lęków wobec słowa Bożego w języku narodowym. Jeśli chodzi o typografię dzieła, to na uwagę zasługują liczne ilustracje związane z tekstem, których nie było w NTKrl. Pod względem wyposażenia NTS 1556 jest uboższy od NTKrl oraz przeznaczony dla czytelnika mniej wymagającego. Pod
względem koncepcji przekładu stanowi krok wstecz w stosunku do poprzednika.
Dzieło Bielskiego i Szarfenberga na pewno było nabywane i czytane, szczególnie przez katolików. Czy jednak NTS 1556 był na tyle popularny, aby wyprzeć przekład Murzynowskiego? Wobec powyższych uwag bibliograficznych należy być ostrożnym w formułowaniu odpowiedzi na te
pytania.368
3. Biblia Leopolity i jej przedruki (od 1561)
1. Pierwsza w całości drukowana Biblia w języku polskim, zwana Biblią Leopolity lub krakowską, albo też Szarfenbergowską (Szarfenbergerowską), ukazała się w Krakowie w 1561 r. (drukowana w latach 1560-61) w oficynie Dziedziców Marka Szarfenberga (in 2°) pt.: Biblia, to jest
księgi Starego i Nowego Zakonu, na polski język z pilnością według łacińskiej Bibliej od Kościoła
krześcijańskiego powszechnego przyjętej, nowo wyłożona (fot. 067-068)369. W 1568 r. Stanisław
Szarfenberg przedrukował z tejże Biblii NT in 8° pt.: Nowy Testament, to jest święta Pana Jezusa
Chrystusa Ewangelia, od Ewangelistow i od innych Apostołów napisana370. W 1575 r. Mikołaj
Szarfenberg ogłosił drugie, poprawione wydanie całej Biblii (in 2°), dodając do tytułu słowa: na
wielu miejscach z pilnością poprawiona i figurami ozdobiona371. W 1579 r. doczekał się przedruku
Psałterz, który ukazał się w Drukarni Łazarzowej in 12° (omówiliśmy go w p. B, 6). Na półkach
368
369
370
371
Wcześniejsi autorzy zbyt bezkrytycznie przyjmowali istnienie wydań z 1564, 1566, a nawet z 1568 (myląc NTS z przedrukiem NTL 1568), wyciągając stąd wniosek o popularności przekładu. Zob. Koss. I, s. 185; F. Kłoniecki, Teksty polskich przekładów Biblii i ich opracowania, w: Pismo Święte w duszpasterstwie..., dz. cyt., s. 238-239; R. Gustaw, art. cyt.,
s. 309; Biblia IV, art. cyt., k. 411.
Korzystam z egz.: Ossol. XVI.F.4065 (def. brak ZZzz6); 4084 (brak k. tyt.); 4087; BK Cim.F.4058; 4059 (druk jednostronny, brak początku i końca); Wa BU Sd.612.60. Ukazało się również fototypiczne wydanie BL 1561: Leopolita. Fak-
simile der Ausgabe Krakau 1561 mit einem Geleitbrief von Papst Johannes Paul II, wyd. VON H. ROTHE, F.
SCHOLZ, Padeborn – München – Wien – Zurich 1988 (seria Biblica Slavica, II/1). Do ed. dołączony jest tom z komentarzem: Leopolita. Kommentar von Elżbieta Balcerzowa, David A. Frick, Stanisław, Urbańczyk.
Korzystam z egz.: Ossol. XVI.O.403 (brak k. tyt. /facs./ i wieli kart); 404 (def. brak k. A 1 i Bbb1); 414 (def. brak A1 –
facs.); 415 (liczne def. i uszkodzenia); 861 (tylko końcowy fragm.); BJ Cim.256; 442; Czart. Cim.1093/I.
Korzystam z egz.: Ossol. XVI.F.4176; 4178 (def. brak k. LLl5, uszk. k. Ff4-5).
— 216 —
bibliotecznych można też znaleźć wydanie całej Biblii z datą 1577372, ale jak to wykazał już dawno
Muczkowski373, jest to wydanie tytułowe ze zmienionymi kartami początkowymi i przedrukowanym rejestrem. Tytuł na zmienionych kartach pozostał taki jak w ed. z 1575 r.
Jak już wspominaliśmy przy opisie NTS 1556, Janów uważał, że NT z Biblii Leopolity był
przedrukowywany również w 1564 i 1566 r.374 Istnienie edycji z 1566 r. poddaliśmy w wątpliwość
już wyżej. Jeśli chodzi o wydanie z 1564 r., to za istnieniem tej książki przemawiają dwa fakty:
1) cytowanie jej tekstu przez Jochera375; 2) wypowiedż Sz. Budnego, który w przedmowie do swoich NT napisał o Krakowskich Biblijach i Nowych Testamenatch w liczbie mnogiej376. Jeśli chodzi
o pierwszy fakt, to ze względu na defekty opisywanego przez Estreichera 377 egzemplarza i jego
podobieństwo do NTL 1568, ciągle nie ma pewności, czy nie opisano wydania z 1568 r. Przy notatce Budnego istnieje inna wątpliwość: czy nie ma on na myśli obok NTL 1568 również NTS 1556,
który też ukazał się w Krakowie? Taka możliwość istnieje, choć wydaje się, że Budny mówi tu tylko o przedrukach z Biblii Leopolity.
Przy okazji ustalania bibliografii BL należy wspomnieć o wariantach wydania z 1561 r. 378 Jeśli chodzi o sygnet umieszczony na końcu NT (k. YY2v), to występuje on w 2 postaciach:
1) w większości egz. nie ma na nim daty 1554379 (do tej grupy należą wszystkie przebadane egz.);
2) w niektórych egz. w górnej części sygnetu znajduje się rok 1554 (np. egz. Wa BPMS
XVI.F.108)380.
Ponadto badając dla celów niniejszej pracy egz. BL, zauważono jeszcze jedną różnicę. Na tej
samej karcie co sygnet w 6 linii od dołu, licząc od słowa „AMEN‖, w niektórych egzemplarzach na
początku wersu brakuje litery „w‖. Tekst jest więc wytłoczony z błędem: „w gło= | nym‖ zamiast
„w gło= | wnym‖. Litery brakuje np. w egz. Ossol. XVI.F.4065; 4084; Wa BU Sd.612.60;
BJ Cim.8307. Wydrukowano ją np. w Ossol. XVI.F.4087.
Do ciekawych Biblii z tego wydania należy też zdefektowany egz. BK Cim.F.4059 odbity
jednostronnie.
2. Z listu dedykacyjnego do BL 1561 wynika, że albo drukarz nie znał imienia prawdziwego
tłumacza wydawanej Biblii, albo też świadomie imię to zataił:
372
373
374
375
376
377
378
379
380
Korzystam z egz.: Ossol. XVI.F.4109; 4275 (def. brak k. tyt. – facs. i k. ) (2); 4329 (def. t. I: brak k. C6, t. II: brak k. Ff1-4,
k. pocz. zniszczone).
Zob. J. Muczkowski, O Bibliach Szarfenbergerowskich, „Dwutygodnik Literacki‖, t. II, 1845, nr 24, s. 381-392. Zob. też
E XIII, s. 13-15.
J. Janów, Nowy ewangeliarz..., art. cyt., s. 335. 338.
Jocher II, s. 133.
NTSzB 1574, k. c3r oraz NTSzB 1589, k. c3r: Krakowskich lepak Biblij i Nowych Testamentów tłumaczowi rychło mistrz
umarł, jako mówią.
E XIII, s. 23.
Opis wariantów zob. KBU Wa II/1, s. 310.
Zob. SPD, z. I, tab. 5.
Zob. SPD, z. II, tab. 39.
— 217 —
Ale iż ten, kto Biblią przetłumaczył, był prawie przeciwny onemu, który kościół Ephesiae Dianae spalił, bo on
ze złej rzeczy sławę chciał mieć, a ten i z dobrej mieć jej nie chciał, bo imienia swego przy Bibliej nie zostawił,
przeto już tak zatłumione być musi (BL 1561, k. *A2v).
Owo zatłumienie imienia sprawcy przekładu stało się przyczyną powstania kilku hipotez dotyczących tłumacza381:
Wymieniano tu osobę Jana Nicza Leopolity syna Kaspra, który jednak był tylko „poprawiaczem‖ i redaktorem Biblii (zob. niżej).
Sugerowano również protestanckie pochodzenie tłumaczenia, które miało powstać w Królewcu
jako kontynuacja NTKrl. Tłumaczem miał być sam Jan Seklucjan. Szarfenberg po nabyciu gotowego rękopisu dał go do przejrzenia Leopolicie, a ukrywając imię tłumacza, chciał ochronić
dzieło przed atakami. Obecnie hipotezy tej nikt nie przyjmuje.
Próbowano również wykazywać, iż BL jest drukowaną wersją Biblii królowej Zofii. Jednak teksty tych dwóch Biblii różnią się znacznie.
Bardzo popularna jest tzw. hipoteza dominikańska, przypisująca autorstwo przekładu Leonardowi Niezabitowskiemu, spowiednikowi Zygmunta Augusta, który przez skromność czy też z powodu obaw przed atakami ukrył swoje imię (zob. niżej)382.
Tzw. hipoteza bernardyńska głosi, że tłumaczem był bernardyn Stanisław ze Lwowa.
Wreszcie Brückner i Nehring utrzymywali, iż BL jest przedrukiem nie jakiegoś dokonanego w
czasach współczesnych Szarfenbergowi tłumaczenia, ale Biblii, która w postaci rękopiśmiennej
istniała już od XV w., tej samej, z której pochodził tekst NTS 1556 i z której korzystał Murzynowski383.
Spośród wymienionych wyżej hipotez najwięcej zwolenników posiada hipoteza dominikańska oraz ta postawiona przez Brücknera i Nehringa. Obie próby ustalenia pochodzenia rękopisu są
w tym samym stopniu przekonywujące.
Pewna jest natomiast osoba „poprawiacza‖ tekstu i ostatecznego redaktora Biblii, którym był
profesor Akademii Krakowskiej Jan Nicz Leopolita. O Leopolicie wspomniał sam drukarz, gdy
pisał w liście dedykacyjnym:
...starałem się o to, abym jej [tzn. Biblii w rękopisie] komu poprawić dał, a starając się, nalazłem księdza Jana
Leopolitę Mistrza nauki Krak[owskiej], który wziąwszy tę pracą na się, tak jej zdołał, że mam za to chuć, a pilność jego pochwalona od W[aszej] K[rólewskiej] M[ości] będzie (BL 1561, k. *A2v).
381
382
383
Przegląd hipotez, zob. R. Gustaw, art., cyt., s. 310; Koss. I, s. 205-217.
Zob. R. Świętochowski, Leonard Niezabitowski tłumaczem Biblii Leopolity, RBL, r. XIV, 1961, nr 5, s. 195-197. Taką
wersję wydarzeń zdaje się sugerować Sz. Budny, który wypowiadając się krytycznie o BL 1561, nazywa przekład mnisim
i wyraźnie odróżnia Leopolitę, który poprawiał Biblię, od tłumacza. Nie precyzuje jednak, kiedy ów tłumacz-mnich żył,
kpi sobie tylko z jego wykształcenia: Krakowskich lepak Biblij i Nowych Testamentów tłumaczowi rychło mistrz umarł,
jako mówią. Zob. NTSzB 1574, k. c3r; NTSzB 1589, k. c3r-v.
Zob. A. Brückner, Literatura..., dz. cyt. t. II, s. 84-89.
— 218 —
Ponadto jako redaktor dzieła sam Leopolita podpisał się na początku przedmowy Ku czytelnikowi Krześcijanskiemu swoimi inicjałami: „J. K. L.‖ – Jan Kasprowicz Leopolita384.
Jan Nicz Leopolita syn Kaspra (1523-1572) ukończył wydział filologiczny Uniwersytetu Jagiellońskiego, nauczał w szkole parafialnej na Kazimierzu w Krakowie, a od 1550 r. na wydziale
filologicznym Uniwersytetu. W sposób szczególny poświęcał się studiom teologicznym, w czym
pomagała mu dobra znajomość łaciny, greki i hebrajskiego. W 1560 r. przyjął święcenia kapłańskie
i objął funkcję kaznodziei. Był cenionym kaznodzieją i wykładowcą Pisma Świętego. Zdobył sobie
uznanie wizytatorów papieskich, którzy w latach 1563 i 1565 przysłuchiwali się jego wykładom z
2 Kor i Hbr. Daleki był od sympatii innowierczych. Aby dać świadectwo swojej katolickości, przed
śmiercią poprosił o udzielenie komunii tylko pod jedną postacią.385
Jak przystało na wybitnego humanistę, Leopolita pracując nad Biblią czerpał z całej gamy
ówczesnych pomocy naukowych. Korzystał z istniejącego już polskiego przekładu, dokonanego w
czasach mu współczesnych lub, co jest bardziej prawdopodobne, w XV w. porównując go z Wulgatą. Do tekstu hebrajskiego zaglądał, ale nie darzył go zbyt wielkim zaufaniem. Korzystał z wersji
greckich386 oraz dostępnych tłumaczeń na języki narodowe, wśród których należy wyróżnić Biblię
czeską z 1549 r. Do warsztatu Jana Nicza należy zaliczyć również pisma Doktorów onych starych
oraz nowsze opracowania.387
Według Kossowskiej Leopolita był nie tylko „poprawiaczem‖ i redaktorem Biblii, ale dzięki
daleko idącej ingerencji w dawny tekst również samodzielnym tłumaczem. Tłumacząc (czy też poprawiając) kierował się dwoma zasadami: pragnął zachować dotychczasową tradycję, czyli oddać
wiernie tekst łaciński oraz uzyskać jak największą poprawność i gładkość polszczyzny. Daje najczęściej przekład literalny, ale potrafi odstąpić od niego, gdy tego wymaga język polski.388
3. Jakie były przyczyny opracowania i wydania drukiem tekstu Biblii w języku polskim? Kilku z nich można się łatwo domyślić.
Na pewno odgrywały tu rolę motywy ekonomiczne i prestiżowe. Mikołaj Szarfenberg po
wydaniu NTS 1556 zapewne myślał o ogłoszeniu całej Biblii, co zapewniłoby mu zysk oraz sławę
pierwszego wydawcy Pisma Świętego w języku polskim. Drukarz zdawał sobie sprawę ze społecznego zapotrzebowania na polskie Pismo Święte, wiedział, iż tego ludzie tak bardzo pragną389 i
postanowił na te pragnienia odpowiedzieć. Jego inicjatywa była tym bardziej cenna, że środowisko
384
385
386
387
388
389
BL 1561, k. *A3r.
Zob. J. Muczkowski, O Janach Leopolitach w szesnastym wieku żyjących, „Dwutygodnik Literacki‖, t. II, 1845, nr 24, s. 360363; I. Polkowski, Ks. Jan Leopolita, „Przegląd Lwowski‖, r. I, 1871 (Lwów 1872), t. II, s. 440-447; Koss. I, s. 204-205.
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 32.
Zob. Koss. I, s. 207-217. Zob. też BL 1561, k. *A3v-4r.
Koss. I, s. 215-217.
BL 1561, k. *A2v.
— 219 —
krakowskich uczonych i duchownych, nie mogąc zapewne przezwyciężyć wciąż jeszcze silnych
oporów przed czytaniem Biblii w językach narodowych, nie kwapiło się do pracy przekładowej.
Odegrały tu rolę również kwestie wyznaniowe. Po powrocie Łaskiego do Polski i zorganizowaniu rodzimego protestantyzmu innowiercy dyskutowali głośno o potrzebie przetłumaczenia i
wydania drukiem całej Biblii. Ich projekt powoli był realizowany przez środowisko pińczowskie
wspierane przez uczonych cudzoziemców. Mikołaj dobrze rozumiał, że jeżeli pragnie dać do ręki
Polakom katolickie Pismo Święte, to musi uprzedzić innowierców. Dlatego zastosował sprawdzoną
już metodę. Zdobył tekst rękopiśmienny i dał go do poprawienia młodemu filologowi i teologowi
Janowi Leopolicie (Leopolita miał wtedy ok. 35 lat), który ukończył swoją pracę na wiele miesięcy
przed zespołem pińczowskim.390
Sam druk dzieła również nie był łatwym zadaniem. Autor przedmowy skarży się, że księga
była tłoczona w trudnym czasie zarazy. Ponadto drukarz musiał stawiać czoła przeciwnikom swojej
pracy, którzy starali się przeszkodzić w opublikowaniu Biblii. Nie mógł znaleźć polskich rzemieślników, aby ich zatrudnić przy druku, dlatego Niemcy, którzy języka polskiego nie umieli, około tego
robili. Kim byli owi przeciwnicy? Najprawdopodobniej chodzi tu o konkurentów: Łazarza Andrysowicza i Macieja Wirzbiętę.391
Można się również łatwo domyślić przyczyn powstania kolejnych przedruków i edycji BL.
NTL 1568 musiał powstać z powodu ciągłego zapotrzebowania na tekst NT. Atutem tego wydania
był niewielki format książki: octavo, po raz pierwszy zastosowany do druku NT. Wydanie całej
Biblii z 1575 r. także było podyktowane rozpoznanymi przez Mikołaja potrzebami rynku oraz pragnieniem przypodobania się nowemu królowi, któremu księga była dedykowana. Niestety inicjatywa nie udała się, gdyż w sprzedaży były już konkurentki: Biblia brzeska i Biblia Budnego, a nowy
król w niesławie opuścił Polskę na kilka miesięcy przed ukończeniem druku. Spowodowało to pojawienie się edycji tytułowej z 1577 r.392
4. Pierwsze wydanie BL zadedykował Mikołaj Szarfenberg królowi Zygmuntowi Augustowi,
uciekając się do znanych już motywów:
A jako Biblia jest głową pisma świętego, tak zdało mi się, że nikomu przypisana być nie miała, jedno głowie, to
jest W. K. M. Panu naszemu, pod którego tytułem gdy wynidzie, wiele przekładaniu temu przybędzie ozdoby
(BL 1561, k. *A2v).
Niewątpliwie dedykacja miała tu pełnić również funkcję tarczy, która osłoni Biblię przed atakami przeciwników:
390
391
392
Por. Koss. I, s. 199-204.
Zob. BL 1561, k. *A4r; A. Brückner, Literatura..., t. II, dz. cyt., s. 84; DDP I/1, s. 262.
Zob. J. Muczkowski, O Bibliach..., art. cyt., s. 388-392.
— 220 —
...a snadź ten, kto ją wyłożył, by się był nadziewał mieć obrońcę takiego, nigdy by był imienia swego nie krył
(BL 1561, k. *A2v).
Z tekstu listu dedykacyjnego wynika, że Szarfenberg świadom był roli, jaką literatura w języku rodzimym może odegrać w wychowaniu i oświeceniu narodu. Według drukarza, aby naród był
pochopny ku cnocie, temu tego potrzeba, aby miał nauki dobre językiem swym pisane, bo kto poważne rzeczy czyta [...], nie może być tak w złości utwierdzony, żeby się cnoty [...] jąć nie musiał393.
Oczywiście na czele tych ksiąg swym językiem pisanych musi stać Biblia, która nie tylko uczy cnoty, ale również sama cnotę wlewa a przynosi łaskę Bożą394. Swój wywód o znaczeniu słowa Bożego
w zrozumiałym języku Mikołaj kończy refleksją na temat zasług zdobywanych przez tych, którzy
do powstania dzieła przyłożyli rękę:
Co gdy tak jest, iż Pismo Boże czyni w ludziech taką odmianę, tedy zda mi się N. a M. Królu, iż kto je ludziom
czytać podawa językiem takim, jaki wszystcy rozumieją, ten narodowi swemu posługę czyniąc, dobre imię sobie
zasługuje (BL 1561, k. *A2r-v).
Śledząc z uwagą omówioną dedykację nie można jej odmówić szlachetnych pobudek, którym
zapewne towarzyszyły również oczekiwania materialne.
W dedykacji przedruku NT z 1568 akcenty zostały rozłożone w odwrotny sposób. Swój NT
zadedykował Stanisław Szarfenberg człowiekowi o wątpliwej reputacji: Jego Miłości Księdzu Symonowi Ługowskiemu, Proboszczowi miechowskiemu, Kanonikowi krakowskiemu i też Poznańskiemu, Pisarzowi Skarbnemu Koronnemu (NTL 1568, k. *2r).
Ksiądz Ługowski († 1583) był uważany przez sobie współczesnych za człowieka bez skrupułów, uciekającego się do symonii, znanego z rozwiązłego życia i lekkich obyczajów. Jego spryt i
spore bogactwo pozwoliły mu zrobić błyskotliwą karierę. Interesował się literaturą, a nawet sam
próbował pisać wiersze. Nie szczędził również kosztów dla otrzymania pochlebnych dedykacji od
ludzi pióra. W roku 1567 ubiegał się o przynoszący duże dochody urząd prepozyta klasztoru bożogrobowców i probostwo w Miechowie. Aby swój cel osiągnąć, nawet złożył śluby zakonne, choć
do życia zakonnego nadawał się jak osioł do liry. Przełożonym w Miechowie został w grudniu
1567 r. Pod koniec swojego życia usiłował sięgnąć po biskupstwo przemyskie, ale jego kandydatura
została odrzucona przez Kurię rzymską, która zarzuciła mu symonię i rozpustę.395
Czytając list dedykacyjny, odczuwa się wyraźny dysonans między wyżej przedstawionym życiorysem a pięknymi słowami pochwały dla proboszcza miechowskiego jako wiernego pasterza
powierzonej mu owczarni, którą ma karmić Bożym słowem:
Co wszystko W. M. Miłościwy Księże, na takiejże też strażnicy postanowionym będąc, dobrze lepiej, niżlibych
ja wypisać mógł wiedząc, a powinowatości swej pilnując, jakoś począł; tak im dalej, tym więcej o to się uprzej393
394
395
BL 1561, k. *A2r.
BL 1561, k. *A2r.
Zob. W. Urban, Ługowski (Szaniawski) Szymon, PSB XVIII, 518-519.
— 221 —
mą chucią starać raczysz, abyś owieczki sobie zwierzone ku prawdziwej znajomości Bożej i naśladowaniu pobożnego żywota chrześcijańskiego tym kształtem, który W. M. najlepiej przynależy zawsze przywodził. A iż też
między inszymi obyczajmi i czytanie ksiąg Pisma świętego przedniejszy jest obyczaj ku budowaniu ludzi chrześcijańskich w rozmyślaniu wolej miłego Boga a naprawowaniu w pobożności żywota ich ustawicznym, tak mi
się zdało, żebych W. M. wdzięczną rzecz uczynił, gdybych względem tego przyszłego pożytku wiernych Pańskich, Nowy Zakon tak małą frakturką wydrukowawszy, W. M. przypisał, aby pod tytułem a jakby z ręki i też
podania W. M. rozszedł się po wszystkich państwach Jego Królewskiej Miłości, Pana naszego Miłościwego,
który cnotę, wiarę i godność W. M. dobrze obaczywszy, jako świętemu chrześcijańskiemu Panu należało, tym
przystojnie uczcił, że W. M. na tak zacne urzędy przełożył. Na których, aby W. M. w miłości Boskiej w dobrej a
nieśmiertelnej sławie długo a fortunnie trwać, a co rok to ozdobniej kwitnąć, a szerzyć się raczył (NTL 1568,
k. *3v-4v).
Nie ma wątpliwości, że dedykacja ta została przez Ługowskiego „kupiona‖, zapewne z okazji
objęcia urzędu w Miechowie (książka podpisana jest datą 2 stycznia 1568 r.). Wśród wszystkich
zdobytych w podobny sposób przez owego kapłana dedykacji ta musiała zajmować szczególne
miejsce, gdyż do tej pory Nowe Testamenty były ofiarowywane wyłącznie głowom koronowanym.
Prace nad drugim wydaniem Biblii ukończono w ostatnich dniach 1574 r., a więc za panowania nieobecnego już w Polsce króla Henryka Walezego. Mikołaj ofiarował Henrykowi swoją pracę,
gdyż, jak pisze w liście dedykacyjnym, król jest postawiony przez Boga jako obrońca Bożego prawa, które spisane jest w Biblii.396
Przełom lat 1574/5 był w Polsce czasem zamieszania z powodu ucieczki Henryka. Jednak
Mikołaj Szarfenberg umieszczając w Biblii wiersz Jana Ponętowskiego Na herb, wyraża nadzieję
na jego długie panowanie w Polsce i na Litwie:
Brygidá, królewná szwedzka, ták prorokowáłá [...]
Iż się Lilije397 z Orłem wielkim złączyć miały,
Co się już ziściło, oczy to násze widziáły.
Bo już te śliczne kwiatki z Orłem się złączyły
I z Pogonią Wielkiego Księstwá się zgodziły.
Kwitnij Lilija z białym Orłem w Sármacyej [...]
Rycerz ná białym koniu dodájeć śmiáłości,
Że będziesz długo kwitłá z Boskiej opátrzności.
Nigdy nie zwiędniesz, pióro Orłowi nie spádnie,
Tym nieprzyjaćielowi sroga myśl upádnie.
(BL 1575, odwrocie k. tyt.)
Oczywiście nadzieje te nie ziściły się, a ich wyrażanie po wyjeździe władcy nie wróżyły dobrze popularności Biblii wydanej pod imieniem króla-uciekiniera. Z czasem sytuacja polityczna
uspokoiła się, wybrano nowego władcę, co jeszcze bardziej pogorszyło na rynku pozycję Biblii
dedykowanej Henrykowi. Dlatego drukarz usunął początkowe karty z pozostałych egzemplarzy,
Stary Testament zadedykował nowemu królowi Stefanowi Batoremu, a Nowy jego małżonce Annie
Jagiellonce, królowej Polski. Okazją do złożenia takiego daru była rocznica koronacji pary królewskiej.398 W ten sposób z powodu nieudanej dedykacji powstała tytułowa edycja BL 1577. Przykład
396
397
398
Zob. BL 1575, k. #2r.
Henryk Walezy w swoim herbie francuskim miał lilie.
Zob. BL 1577, k. )(3 (na pocz. Biblii), ):(2 (na pocz. NT).
— 222 —
powyższy ukazuje, jak duży wpływ mogła mieć dedykacja na popularność książki, nawet jeśli była
nią Biblia.
5. BL nie zawiera komentarza w sensie ścisłym, ale posiada kilka elementów wyposażenia,
które ukierunkowują lekturę.
Pierwszym z nich jest przedmowa Jana Nicza, w której popisując się dobrą znajomością Biblii, wykłada czytelnikowi teologię słowa Bożego oraz pożytki płynące z czytania i realizowania
biblijnego przesłania. Według Nicza słowa Pisma Świętego mają ogromną moc, uświęcają, zbawiają, oświecają, ukazują właściwą drogę życia i przemieniają człowieka. Z tego wprowadzenia wyłania się proponowany sposób lektury: należy czytać Biblię w taki sposób, aby doświadczyć cudowności słowa.399
Ponadto Jan Nicz zdaje sobie sprawę, że posiadanie Biblii w zrozumiałym języku nie zwalnia
czytelnika od poszukiwania zdrowej wykładni. Jako ortodoksyjny i walczący z reformacją katolik
opowiada się za dawną tradycją w czytaniu i interpretacji Biblii. Zachęca czytelnika do trzymania
się z dala od nowych ścieżek, które nie wiadomo, gdzie go zawiodą. Należy się więc trzymać wykładów, które podali oni święci doktorowie starzy, którzy jeszcze abo za Apostołów, abo rychło po
Apostolech byli nauczali400. Nietrudno w tych słowach zauważyć aluzję do ówczesnej sytuacji wyznaniowej. W stronę tradycyjnej lektury Biblii ma skierować czytelnika również List świętego Hieronima do Paulina, uczący właściwej lektury Pisma Świętego.
Każdy z rozdziałów Biblii został wyposażony w krótkie streszczenie. Zazwyczaj podają one
tylko samą treść, ale niektóre z nich, szczególnie te do psalmów i ksiąg prorockich, idą dalej, odsłaniając obok sensu historycznego również sens głębszy: alegoryczny, anagogiczny i tropologiczny.
Oto kilka przykładów:
Prorok o tych mówi, którzy załogi czynili przeciwko królestwu Chrystusowemu i o jego wywyższeniu (do Ps 2,
k. AAa1r).
Ten Psalm mówi o męce i o wskrzeszeniu Pana Chrystusa (do Ps 21, k. AAa4v).
W tym psalmie wylicza Prorok dobrodziejstwa Kościołowi krześcijańskiemu od Pana Boga dane. Jaka też jest
nauka pożywania ciała Bożego i inszych świętości (do Ps 22, k AAa5r).
Uczy prorok w tym psalmie, aby dobry człowiek w rzeczach przeciwnych nie szemrał, ale oczekawał (!) Boskiej
pomocy, a mówi prorok w osobie Kościoła (do Ps 24, k. AAa5r).
Zamyka się w tym psalmie zaczne proroctwo o Chrystusie Panie, jako być miał, to jest, że miał być Bóg i człowiek, niosąc na sobie urząd i królewski, i kapłański (do Ps 109, k. DDd6r).
O tych, którzy chcieli zwalczyć Jeruzalem, a króla swej myśli postanowić, o poczęciu Panny Maryjej i porodzeniu syna Emmanuela, i o wyswobodzeniu Jeruzalem (do Iz 7, k. AAaa3r).
Proroctwo o narodzeniu, sądzie, wywyższeniu Krystusowym, o nawróceniu narodów pogańskich ku Niemu i o
wierze ich, też i o zacności grobu Jego (do Iz 11, k. AAaa4v).
399
400
Zob. BL 1561, k. *A3r-v.
BL 1561, k. *A4r.
— 223 —
Pod imieniem Jeruzalem pobudza Kościół ku pocieszeniu i cnotam. Prorokuje o kazaniu apostolskim i o Krystusowym wywyższeniu, i poniżeniu, i uwierzeniu poganów weń (do Iz 52, k. CCcc5v).
Prorokuje o Panu Krystusie, jako miał bez winy cierpieć za nasze grzechy, a na śmierć miał być dobrowolnie
wiedzion i za swe przeciwniki i przestępniki że się miał modlić (do Iz 53, k. CCcc6r).
Jak widać, są to próby interpretacji tekstu stosowane w średniowieczu. Pojawiają się tu też
wskazówki bardziej uniwersalne, obecne w samej Biblii, a mianowicie podkreślające związek obydwu testamentów. Widać to głównie w streszczeniach do starotestamentalnych tekstów mesjańskich, gdzie od razu redaktor Biblii sygnalizuje wypełnienie się proroctwa. W ten sposób uczy czytelnika spojrzenia na Biblię jako na pewną całość, którą można czytać według klucza: zapowiedź –
wypełnienie. W takiej lekturze pomagają również liczne sigla miejsc paralelnych umieszczone na
marginesach (tzw. konkordancje).
W podobnym duchu napisana jest też Summa wszystkiego Pisma Świętego (BL 1561,
k. *B1r-v), która znajdzie się też później w BB 1563. Nie jest to zwykłe streszczenie Biblii, ale mały
traktat z teologii biblijnej, odsłaniający główny zamysł Bożego planu zbawienia, który dokonał się
w dwóch etapach: zapowiedzi i wypełnienia.
Summa dotyka również prawd wiary związanych z usprawiedliwieniem i uczynkami. Autor
zwraca uwagę na znaczenie łaski i wiary w zbawieniu człowieka, ale zaraz dodaje, że wiara przez
miłość uczynki sprawuje [...], a okazuje się przez skutki miłości. Tak rozumiana wiara sprawia, że
bywamy usprawiedliwieni i poświęceni401. Umieszczenie tej samej Summy w BB 1563 ukazuje, że
takie podanie prawd objawionych w Biblii było do przyjęcia zarówno przez katolików, jak i protestantów.
Warto jeszcze porównać niektóre ze streszczeń BL 1561 ze streszczeniami NTS 1556. Większość z nich jest taka sama (np. do Rz 3; Ga 2; 3; Jk 2). W niektórych zaś można zauważyć pewne
zmiany, które starają się bardziej wyakcentować dyskutowane w XVI w. kwestie. Np. w streszczeniu do Mt 16 (BL 1561, k. BB2v) czytamy: ...obiecuje klucze Piotrowi od nieba... Podczas gdy w
NTS 1556 było tylko: Piotrowo wyznanie twierdzi o sobie... Widać tu wyraźnie zaakcentowanie
sprawy prymatu Piotra. W argumencie do J 6 (BL 1561, k. HH6r): ... naucza o chlebie niebieskim i o
ciele swoim i o krwi swej. Zwolennicy niektórzy od niego odstali, ale Apostołowie ci przy nim trwali. W NTS 1556 było: ... prawdziwego chleba tajemnicę wykłada. Tu również położono nacisk na
nauczanie dotyczące Eucharystii.
Nie są to zmiany wielkie i nie widać w nich jeszcze ostrej polemiki religijnej. Pod tym
względem dzieło Leopolity jest wyważone i spokojne, stanowiące raczej próbę pozytywnego przeciwstawienia się nowym ruchom religijnym.
401
BL 1561, k. *B1v.
— 224 —
6. Jeśli chodzi o format kolejnych edycji BL, to wychodziła ona in folio (330 x 220 x 90 mm
dla BL 1561, egz. Ossol. XVI.F.4056). Była więc to księga pulpitowa, niewygodna w użyciu, którą
można było czytać w domu, siedząc przy pulpicie czy stole.
W małym podręcznym formacie octawo ukazał się NTL 1568 (170 x 115 x 85 mm dla egz.
Ossol. XVI.O.414). Niestety zmiana formatu pociągnęła za sobą zwiększenie grubości książki. Badany egz. jest bardzo pękaty i trudno się go otwiera. Aby czytać tę książkę, trzeba trzymać ją nieustannie w ręku.
W jeszcze mniejszym formacie 12° wyszedł przedruk Księgi Psalmów.
Najważniejsze informacje dotyczące elementów książki związanych z formatem zebrano dla
interesujących nas edycji w tabeli 12.
Tabela 12. Zestawienie wybranych elementów bibliograficznych i typograficznych BL 1561, 1575/77 i NTL 1568
BL 1561
BL 1575
Mikołaj i Stanisław
Szarfenbergowie
Format
2°
Sygn. składek
Stary Testament:
*A4, *B6,
A-C6, D4, E-Q6, R4, S-Z6,
Aa-Ss6, Tt-Uu4,
AAa-MMm6,
AAaa-ZZzz6
Nowy Testament:
*2,
AA-ZZ6, AAA-BBB4
Drukarz
BL 1577
Mikołaj
Mikołaj
Szarfenberg
Szarfenberg
2°
2°
Stary Testament:
Stary Testament:
#2, **6,
)(4, ++6,
litery gotyckie: A-Z, AA-ZZ, AAa-ZZz6,
AAaa5, BBbb-CCcc6, DDdd4, EEee-ZZzz,
AAaaa-HHhhh6, JJiii4,
NTL 1568
Stanisław
Szarfenberg
8°
—
Nowy Testament:
Nowy Testament:
Nowy Testament:
):(4,
*9, A-Z, a-z, Aa-Zz,
antykwy: A-Z, Aa-Cc6,
Aaa-Ccc8, Ddd4
4
4
Dd (antykw.),
Dd (got.),
Ee4 (antykw.),
Ee4 (got.),
5
Ff (got.)
Ff4 (got.)
Liczba składek 1x2k. + 9x4k. + 96x6k. 2x2k. + 4x4k. + 2x5k. + 7x4k. + 1x5k. + 115x6k. 1x4k. + 72x8k. + 1x9k.
115x6k.
Liczba kart
614
990
993
589
Liczba arkuszy
307
495
496,5
73,625
#2,
Zawartość trzech wersji Biblii Leopolity jest bardzo podobna, dlatego przedstawimy ją
w sposób syntetyczny w tabeli 13.
Tabela 13. Zawartość BL 1561, 1575, 1577
Str. tytułowa
Drzeworyt portretowy Zygmunta Augusta
Herb Henryka Walezego i wiersz na herb
Herb Stefana Batorego i wiersz na herb
List dedykacyjny
Przedmowa Leopolity
Napomnienie ku Pismu świętemu (cytaty biblijne)
Summa wszystkiego Pisma świętego
List świętego Hieronima do Paulina
Przedmowa św. Hieronima na pięcioro ksiąg Mojżeszowych
Spis ksiąg ST
Drzeworyt stworzenie świata
BL 1561
BL 1575
BL 1577
*A1r
*A1v
—
—
*A2r-v
*A3r-4r
*A4v
*B1r-v
*B2r-5r
*B5r-v
#1r
—
#1v
—
#2r-v
—
—
**1r-v
**2r-4v
**5r-v
)(1r
—
—
)(1v
)(2r-v
)(3r-4v
—
++1r-v
++2r-4v
++5r-v
*6r
*6v
**6r
**6v
++6r
++6v
— 225 —
Księgi ST z przedmowami (argumentami)
Drzeworyt „Ukrzyżowanie”
Str. tytułowa NT
Herb królestwa i wiesz na herb
Spis ksiągNT
List dedykacyjny dla Anny Jagiellonki
Przedmowa św. Hieronima na czterzy Ewangelisty
Spis ksiągNT
Przedmowa na Mateusza Ewangelistę
Tekst NT z przedmowami (argumentami)
Zakończenie z datą i sygnetem
Regestry liturgiczne
Zakończenie z datą i sygnetem
1-602r; 602v – pusta
—
A-ZZzz5v
ZZzz6r
*1r
—
*1v
—
*2r-v
—
*2v
AA-YY2v
YY2v
YY3r- BBB4r,
BBB4v - pusta
—
#1r = [603]r
—
#1v = [603]v
—
#2r-v = 604
—
#2v = 604v
):(1r
):(1v
—
):(2r-v
)(3r
)(4r
)(4v
605-760
—
Dd-Ff4v
Ff5r
—
Należy jeszcze zwrócić uwagę na układ i liczbę ksiąg biblijnych. Księgi są ułożone w BL według tradycyjnej kolejności spotykanej w Wulgacie (z Księgami Machabejskimi na końcu ST).
Zgodnie z tradycją katolicką umieszczono tam również księgi i dodatki deuterokanoniczne. W wyd.
z 1561 r. wśród ksiąg ST znajdujemy również niektóre księgi nazywane przez katolików apokryfami. Są to: Modlitwa Manassesa dodana po 2 Krn, 3 i 4 Ezd, 3 Mch. W wydaniu następnym spośród
apokryfów brak tylko 3 Mch, gdyż
...trzecie księgi Machabejskie w Bibliach nie bywają przydane, ani od Kościoła Krześcijańskiego Powszechnego
przyjęte. Od świętego Jeronima też w łacińskie nie przełożone, nie zdało się ich także do tej Bibliej przyłożyć
(BL 1575/7, k. 602r).
W dodatku do NTL 1568 umieszczono, podobnie jak w NTS 1556, wybór tekstów starotestamentalnych, przeznaczonych do czytania podczas liturgii (k. 506-563).
Śledząc zawartość BL, można dojść do wniosku, że celem twórców tej księgi nie było tylko
podanie czytelnikowi samego tekstu natchnionego. Elementy poprzedzające księgi biblijne mają ułatwić
lekturę w duchu katolickim. Pełnią więc one funkcję klucza, ogólnej zasady czytania Pisma Świętego
(zob. wyżej). Elementy znajdujące się po Ap umożliwiają lekturę odpowiedniego zestawu czytań w
kontekście liturgicznym, który, jak wiadomo, stanowi bardzo ceniony, specyficzny rodzaj komentarza
do tekstu. Omówione wyżej elementy uzupełniają w jakiś sposób brak naukowego komentarza i stanowią niejako rodzaj komentarza w duchu dawnej tradycji sięgającej czasów św. Hieronima.
8. Układ tekstu w BL jest następujący: 1) księgi biblijne rozpoczynają się charakterystycznymi dla Wulgaty przedmowami (argumentemi); 2) po nich bardzo często umieszczano wprowadzającą ilustrację ze sceną charakterystyczną dla księgi lub portretem autora; 3) tekst natchniony rozpoczyna się od tytułu księgi, który podaje nie tylko jej nazwę, ale także w wielu przypadkach wprowadza w lekturę (np. do Ps, Syr); 4) następnie idzie tekst księgi. Nie zawsze księgi zaczynają się od
nowych stron.
W obrębie poszczególnych ksiąg można wyróżnić następujące jednostki: 1) numer rozdziału,
np. „Cap. 1.‖ (w BL 1561), „Kapit. 1.‖ (w BL 1575/7 i NTL 1568), a dla Księgi Psalmów np.:
— 226 —
„Psalm Dawidow. 1‖; 2) pod napisem następuje streszczenie rozdziału (argument); 3) pod nim tekst
natchniony.
Kompozycja strony w BL 1561 różni się od pozostałych wydań, gdyż całość tekstu rozplanowano tu w oknach ramki: w głównym oknie (ok. 265 x 152 mm) ułożono w 2 kolumnach tekst natchniony; nad oknem głównym umieszczono nagłówki kolumnowe; w oknach wewnętrznym i zewnętrznym (ok. 264 x 18 mm) znajdują się noty marginalne (por. fot. 068 i 075).
NTL 1568 i BL 1575/7 nie mają ramki, a tekst główny ułożony jest w nich w 1 kolumnie. Noty marginalne umieszczono na zewnętrznych marginesach. Na marginesach wewnętrznych są numery wierszy. W obydwu edycjach nad kolumną główną umieszczono nagłówki kolumnowe.
W BL 1561 można wyróżnić trzy rodzaje not marginalnych:
sigla miejsc paralelnych (konkordancje);
nieliczne noty streszczające (np. na początku Lb);
również rzadko spotykane noty wyjaśniające znaczenie niektórych słów hebrajskich (np. przy
Lb 9 wyjaśnienie słowa „Phaze‖ – „Przewod abo wielkanoc‖) lub podające oryginalne nazwy
polskich odpowiedników (np. do Lb 3 przy zwrocie „pięć łotow srebra‖ stoi biblijna jednostka
wagi: „Sykl‖).
W NTL 1568 są tylko konkordancje i wskazówki liturgiczne. W BL 1575/7 umieszczono przy
akapitach noty streszczające, które występują tylko do 2 Ezd (= Ne). Są tam także konkordancje,
ale brak not wyjaśniających i wskazówek liturgicznych, które zastąpiły rączki współgrające z regestrem. W BL 1561 nie ma ani not liturgicznych, ani rączek.
Układ stron we wszystkich edycjach jest dość przejrzysty.
W BL 1561 i NTL 1568 istnieje tylko podział na rozdziały. Wiersze są ułożone w tematyczne
akapity, odpowiadające często perykopom liturgicznym. W BL 1575/7 wprowadzono numery wierszy, które w większości ksiąg umieszczono na wewnętrznym marginesie, a przy psalmach drukowanych w 2 kolumnach po lewej stronie każdej z kolumn. Przy psalmach wyraźnie widać, gdzie
jest początek wiersza, gdyż każdy z nich złożono od nowej linii. Gorzej jest przy innych tekstach,
gdyż wiersze są tam ułożone w sposób ciągły w ustępach. Najczęściej więc początkiem wiersza jest
początek nowego zdania.
9. Wszystkie Biblie i Nowe Testamenty, które opuściły warsztaty Szarfenbergów, były bogato
ilustrowane. Ilustracje te nie pochodzą z jednolitych serii. Sam drukarz usprawiedliwia się przed
czytelnikami, że niejednostajnemi figurami tę Biblią robiono, to jest jedne wielkie, a drugie mniejsze402. Stało się tak z powodu pewnych osób, których imion drukarz nie chce ujawnić. Przypuszcza
402
BL 1561, k. *A4r (pod przedmową).
— 227 —
się, że Mikołaj zamówił komplet desek jednakowych wymiarów, lecz zapewne nakładcy zażądali
tańszych mniejszych ilustracji, a tym samym zmniejszenia objętości i kosztów druku403.
W BL 1561 użyto 284 klocków drzeworytniczych z ilustracjami figuralnymi, odbijając je
łącznie 293 razy. Niektóre z ilustracji powtarzają się. Ryciny pochodzą z kilku serii; 88 jest większych (ok. 108 x 148 mm)404, a 196 mniejszych (z kilku serii, najwięcej o wymiarach ok. 60 x 70
mm). Występują też ilustracje dużych rozmiarów, które zajmują prawie całą stronę (np. portret
Zygmunta Augusta – 271 x 188 mm; Stworzenie świata – 220 x 146; Ukrzyżowanie – 273 x 191
mm). Niektóre z drzeworytów noszą daty 1533, 1534 i są oznaczone inicjałami S, SP, HB. Piękny
drzeworyt z portretem Zygmunta Augusta sygnowany jest literami C.S. (Kryspin Szarfenberg) 405.
Skąd pochodzą wykorzystane tu drzeworyty? Ilustracje podobne do tych większych (ok. 108
x 148 mm) były już wcześniej odbijane w BLut, tłoczonych przez H. Luffta w latach 1534-45406
oraz w edycjach Biblii czeskiej (1537, 1549, 1557, 1560)407. Drzeworyty te sprzedał Lufft Czechom
ok. 1537 r., a ok. 1560 r. Czesi odsprzedali je Szarfenbergowi. 408 W tym wędrowaniu klocków
Luffta po Europie należy widzieć próbę naśladowania pracy niemieckich drukarzy, którzy tłocząc
Biblię ojca reformacji, odnieśli wielki sukces.409
Wydanie BL 1575 zawiera 296 drzeworytów, w tym 153 większych (ok. 108 x 148 mm) oraz
143 pośrednich i mniejszych. Spośród 153 ilustracji większych 72 były użyte w wydaniu pierwszym, 17 klocków jest nowych, a 64 wzięto lub przerobiono na wzór ilustracji zdobiących Biblię
łacińską wydaną w 1566 r. we Frankfurcie. Niektóre z tych ostatnich są oznaczone inicjałami H.W
lub W.S. (a frankfurckie S.F. lub S.H.F.). Drzeworyty oznaczone inicjałami W.S. pochodziły z
403
404
405
406
407
408
409
Zob. DDP I/1, s. 262.
Zob. Muczk., nr 1-108.
Na temat portretu Zygmunta Augusta zob. E. Chojecka, Związki artystyczne polskiego drzeworytu renesansowego z
grafiką europejską. Kryspin i Wendel Scharffenbergowie, „Acta Universitatis Wratislawiensis. Bibliotekoznawstwo‖, t. VII, s. 189-191.
Pod tym kątem przebadaliśmy wyd. z 1535 r. (Ossol. XVI.F.14125), 1537-39 (Wr BU 362750/II), 1541 (Wr BU 362119).
Porównywaliśmy ilustracje w BL 1561 i 1575/7 z ilustracjami Biblii czeskich: Bczes 1537 (Ossol. XVI.F.13700), Bczes
1549 (Ossol. XVI.F.13794), Bczes 1556/7 (Ossol. XVI.F.13788). Podobieństwo koncepcji ilustracji książki jest tu uderzające, również częściowo pokrywa się zestaw ilustracji odbijanych z tych samych albo prawie identycznych klocków. W
Bibliach czeskich z lat następnych (np. Bczes 1577 – Ossol. XVI.F.13774) są już inne drzeworyty.
Muczkowski (Muczk., s. 2) przypuszczał, że drzeworyty te zostały przez Luffta pożyczone Czechom jednorazowo ok.
1537 r., a następnie wróciły do Niemiec. Nie wydaje się to jednak prawdopodobne, gdyż w Bibliach czeskich, podobnie
jak w polskich, drzeworyty ilustrujące Ap mają wycięte korony, a w późniejszych ed. BLut (np. 1537-39 – t. VI z Ap z
1538 r. – egz. Wr BU 362750/II; BLut 1541 – egz. Wr BU 362119) korony są nieuszkodzone. Ponadto w przebadanych
BLut interesujące nas drzeworyty mają większe wymiary (o ok. 1-2 mm). Musiały więc istnieć dwa komplety klocków
(przynajmniej tych z koronami). Jedne kupili Czesi i używali ich do ok. 1560 r., drugi komplet (z koronami) pozostał w
Wittenberdze. Muczkowski uważa, że Mikołaj kupił klocki przed 1560 r., a Biblia czeska z 1560 r. z odbitymi drzeworytami Luffta była wydaniem tytułowym tłoczonym w rzeczywistości wcześniej. Zob. Muczk., s. 2.
Ilustracje do Biblii Szarfenbergów badał J. Muczkowski i głównie z jego prac w tym miejscu korzystamy, wnosząc tylko
kilka uzupełnień. Zob. Muczk., s. 1-3; Tenże, O Bibliach..., art. cyt., s. 385-387.
— 228 —
wrocławskiej pracowni Wendla Szarfenberga i były wiernymi kopiami manierystycznych ilustracji
Josta Ammana używanych we Frankfurcie w 1564 r.410
Ilustracje do ewangelii powtarzają się w dużej części we wszystkich Nowych Testamentach,
począwszy od NTS 1556, a skończywszy na BL 1575/7. Najwięcej jest tu rycin z serii o wymiarach
ok. 60 x 70 mm. W doborze ilustracji między tymi wydaniami są tylko niewielkie różnice.
W ST najobficiej ilustrowane są księgi historyczne o wątkach fabularnych, głównie Rdz, Wj,
1 Krl (=1 Sm), 3 Krl (=1 Krl). W NT wiele ilustracji znajduje się przy ewangeliach. Ap jest bogato
ilustrowana tylko w całych Bibliach (po 26 ilustracji).
Jeśli chodzi o tematykę drzeworytów, to można je podzielić na dwie grupy: 1) heraldyczne;
2) o tematyce biblijnej.
Ilustracje heraldyczne pełnią znaną już dobrze funkcję: towarzyszą listom dedykacyjnym i
nadają książce większy prestiż, a także stanowią rodzaj ochrony przed ewentualnymi atakami.
Ilustracje o tematyce biblijnej nie tylko towarzyszą tekstowi, pobudzając wyobraźnię czytelnika i przemawiając do niego wraz z tekstem. Nie tylko ułatwiają odnalezienie niektórych fragmentów, ale również stanowią rodzaj klucza interpretacyjnego, który ma za zadanie podpowiedzieć czytelnikowi, w jaki sposób powinien czytać Biblię.
Mamy tu na myśli głównie złożone z kilku drobniejszych drzeworytów ramki tytułowe,
umieszczane na pierwszej karcie książki. Otóż podobnie jak wiele Biblii drukowanych w tym czasie
w Europie, ukazują one paralelne sceny z obu Testamentów ułożone według typologii: zapowiedź
– wypełnienie, śmierć – życie, Prawo – Łaska411. I tak np. na karcie tytułowej z BL 1561 u góry
widzimy ilustrację streszczającą według wspomnianego klucza całą historią zbawienia. Sceny są tu
ułożone w następujący sposób (fot. 067):
STARY TESTEMENT
GRZECH – ŚMIERĆ – PRAWO
410
411
2.
Mojżesz
na górze
Synaj
4.
Stary lud Boży
zgromadzony
wokół węża
Uschłe
gałęzie
drzewa drzewo
śmierci
Człowiek
zwrócony ku
Ukrzyżowanemu
1.
Grzech w
Raju
NOWY TESTEMENT
ODKUPIENIE – ŻYCIE – ŁASKA
4a.
Żywe gałęzie
drzewa – drzewo życia
Anioł ogłasza Boże
Narodzenie
2a.
Baranek
na górze
Syjon
Personif.
Łaski
Zob. Muczk., nr 109-163 oraz omówienie ze s. 3. 48 ilustracji z BL 1575/77 odbito w książce Biblia a kultura Europy,
red. M. Kamińska. E. Małek, t. I-II, Łódź 1992. Na temat drzeworytów Wendla Szarfenberga zob. E. Chojecka, art. cyt., s.
191-192.
BEMC, s. 31. Ramki tytułowe z podobnym zestawem scen znajdują się w wielu Bibliach, np. w przebadanych Bczes
1549, 1556/7.
— 229 —
3.
Grób
starego
człowieka
wywyższonego
na palu
Izajasz
wskazujący na
Ukrzyżowanego
pasterzom
Jan Chrzciciel
wskazujący na
Ukrzyżowanego
3a.
Pusty
grób
1a.
Chrystus
zmartwych.
Ilustracja biegnąca przez całą szerokość strony podzielona jest na dwie części przez rosnące w
centrum drzewo, które ma po lewej stronie gałęzie uschłe (drzewo śmierci), a po prawej zielone
(drzewo życia). W lewej części ilustracji są sceny ze ST: 1) grzech w Raju; 2) Mojżesz na górze
Synaj otrzymuje Prawo; 3) pełny grób – stan duchowy starego człowieka. W prawej części drzeworytu znajdujemy sceny odpowiadające tym z lewej: 1a) Chrystus zmartwychwstały depcze Szatana,
niweczy śmierć i grzech; 2a) zwycięski Baranek na górze Syjon; 3a) pusty grób, z którego wyszedł
Chrystus – pierwociny nowej ludzkości. Sceny ze ST opowiadają historię starego ludu Bożego, a
sceny z NT historię działania na świecie łaski.
W centrum pod półżywym a półmartwym drzewem siedzi przerażony, przodem zwrócony ku
scenom ze ST, człowiek (może stary Adam); koło niego stoją: po lewej – Izajasz, po prawej – Jan
Chrzciciel; obaj wskazują na ukrzyżowanego Chrystusa. Człowiek zachęcony przez proroków
ogląda się do tyłu w stronę krzyża.
Omówiona ilustracja pokazuje, jak wiele można wyrazić przy pomocy zabiegów typograficznych. Mamy tu do czynienia z prawdziwym „odbitym z klocka‖ traktatem teologicznoewangelizacyjnym.
Drzeworyt uczy metody studiowania Biblii. Już przy pierwszym otwarciu księgi podpowiada
czytelnikowi, że powinien czytać obydwa Testamenty, poszukując między nimi związków (typologii). Cały Stary Testament jest bowiem zapowiedzią nadejścia Chrystusa (Izajasz wskazujący na
Chrystusa na krzyżu), a Nowy wypełnieniem zapowiedzi. W podobny sposób przemawiają dwa
niżej umieszczone drzeworyty, przedstawiające Chrystusa z napisem Gratia et veritas per Iesum
Christum facta est oraz Mojżesza z podpisem Lex per Moysen data est (tak jest z BL 1561 i 1575;
w BL 1577 zamiast Mojżesza jest Jan Chrzciciel wskazujący na Jezusa z podpisem Ecce Agnus
DEI, ecce qui tollit peccata mundi).
Ilustracja jest również propozycją egzystencjalnej lektury Biblii. Zatrwożony, siedzący pod
drzewem człowiek jest zapraszany przez lekturę Bożego słowa do zwrócenia się ku Ukrzyżowanemu, który jest źródłem przebaczenia, łaski i życia. To zwrócenie się z wiarą ku Chrystusowi przywraca umarłemu staremu człowiekowi życie. Wraz z Chrystusem wychodzi on z grobu swoich
grzechów i staje się nowym człowiekiem. W ten sposób ilustracja uczy takiej lektury Bożego słowa, która ma doprowadzić człowieka do usprawiedliwienia przez wiarę, przejścia ze stanu śmierci
do życia. Jest to więc obrazowo przedstawiona Pawłowa nauka o usprawiedliwieniu, na nowo odkryta przez Lutra.
— 230 —
Wpływy nauki Lutra wyraźnie widoczne są w ilustracjach do Ap, gdzie pierwotnie Bestia
oraz Wielka Nierządnica zostały przedstawione w tiarach na głowie. W Bibliach czeskich i w BL
drzeworyty te zostały przerobione – powycinano z tiar górne korony, aby postacie te nie kojarzyły
się z papieżem (por. fot. 069-074). Całkowite przerobienie tych drzeworytów nie było możliwe.
Pozostała scena zburzenia Wielkiego Babilonu, w centrum którego znajdował się papieski Zamek
św. Anioła. Na jednym z drzeworytów Bestia z przyciętymi koronami stoi na środku bazyliki wobec dwóch świadków trzymających w rękach słowo Boże, które w postaci ognistych języków wychodzi z ich ust. Tymi świadkami są Luter i Melanchton. W ten sposób BL pod względem zawartości i sposobu przekładu była Biblią jak najbardziej katolicką, ale pod względem typograficznym
posiadała elementy, które niezależnie od intencji drukarza przekazywały idee reformacji. Na tym
przykładzie widać, jak reformacja doprowadziła do produkcji materiału typograficznego niejako
nasiąkniętego polemiką wyznaniową. W ten sposób ilustracje nie tylko pomagały wyobrazić sobie
poznawane treści, ale również ukierunkowywały interpretację tekstu.
W BL 1575/7 spotykamy jeszcze inny rodzaj ilustracji, które posiadają aspiracje naukowe.
Chodzi tu o drzeworyty umieszczone przy opisach namiotu spotkania, świątyni jerozolimskiej (fot.
076) i sprzętów wykorzystywanych do służby Bożej (np. do Wj 25–28; 40; 3 Krl = 2 Sm 6). Znajdujemy tu rysunki Arki Przymierza, menory, stołów na chleby pokładne, plan obozu izraelskiego i
świątyni Salomonowej. Poszczególne elementy na drzeworytach są oznaczone literami alfabetu, a
obok znajduje się dokładny ich opis. Tego typu ilustracje z opisem w Biblii polskiej po raz pierwszy zastosowali twórcy Biblii brzeskiej, którzy czerpali inspirację z wydań francuskich. Podobne
drzeworyty, ale bez naukowego opisu, są również w BL 1561.
10. Zestaw pism użytych do tłoczenia wybranych elementów dla poszczególnych wydań ukazuje umieszczona niżej tabela 14.
Tabela 14. Pisma zastosowane w BL 1561, 1575/77 oraz NTL 1568
Tekst natchniony
Streszczenia roz.
Sigla (konkordancje)
Inne noty marginalne
BL 1561
szw. 20 ww. = 89 mm
szw. 20 ww. = 72 mm
kurs. 5 ww. = 20 mm
szw. 20 ww. = 89 mm
BL 1575/77
szw. 20 ww. = 110 mm
szw. 20 ww. = 90 mm
ant. 5 ww. = 22 mm
szw. 20 ww. = 90 mm
NTL 1568
szw. 20 ww. = 89 mm
szw. 20 ww. = 76 mm
kurs. 5 ww. = 20 mm
szw. 20 ww. = 76 mm
Ponadto sporadycznie występuje również fraktura tekstowa, np. przy dedykacjach. Fraktury nagłówkowe były stosowane do tłoczenia pierwszych linii tytulików. W BL 1575/7 również pierwsze linie
każdego z rozdziałów wydrukowano frakturą (20 ww. = 157 mm).
11. Zasada użycia inicjałów jest podobna we wszystkich wydaniach. Inicjały większe i bardziej ozdobne rozpoczynają księgi, a mniejsze i skromniejsze otwierają poszczególne rozdziały.
Inicjały bardzo ułatwiają odnalezienie początków rozdziałów, gdyż są dobrze widoczne na stronie.
— 231 —
W BL 1561 fragmenty deuterokanoniczne do Dn (Historia Zuzanny i Historia o Belu i smoku) rozpoczynają się od inicjałów większych niż pozostałe rozdziały.
12. Spośród elementów ułatwiających korzystanie z Biblii na wyrywki należy wspomnieć o
ogólnej kompozycji strony i elementach, które nadają jej przejrzystość. Oprócz tego są obecne inne
elementy, jak: podział na rozdziały, ustępy i wiersze, nagłówki kolumnowe podające bieżącą księgę, foliację kart (w NTL 1568 i BL 1575/7), spisy ksiąg biblijnych.
Ważnym elementem są regestry wyznaczające liturgiczne fragmenty tekstu. Najmniej praktyczny jest regestr w BL 1561, gdyż podaje tylko rozdział księgi oraz pierwsze i ostatnie słowa czytania. Na marginesach w tej edycji nie ma wskazówek liturgicznych, ani innych symboli wyznaczających ramy perykopy. W BL 1575/7 regestr został dopracowany. Podaje on obok rozdziału także
wiersze, a w tekście ramy perykop zostały zaznaczone przy pomocy rączek, które zastępują wskazówki liturgiczne. Regestr z NTL 1568 podaje rozdział i kartę, na której znajduje się perykopa. W
tekście na marginesie, na początku ustępu, stoi wskazówka liturgiczna rozpoczynająca perykopę, a
na jej końcu znajduje się rączka.
4. Biblia brzeska i jej przedruki (od 1563)
1. Pierwszy innowierczy przekład całej Biblii na język polski wyszedł z obozu kalwińskiego
w 1563 r. nakładem Mikołaja Radziwiłła Czarnego w drukarni w Brześciu nad Bugiem (in 2°) pt.:
Biblia święta, to jest Księgi Starego i Nowego Zakonu, właśnie z żydowskiego, greckiego i łacińskiego nowo na polski język z pilnością i wiernie wyłożone (fot. 077-080). Biblia ta znana jest pod
trzema nazwami, jako Biblia brzeska, pińczowska lub Radziwiłłowska.412 Występuje ona w trzech
wariantach: 1) w ramce tytułowej jest z lewej Adam i Ewa, z prawej Ukrzyżowanie (war. A),
2) w ramce tytułowej na górze jest scena z chrztu Jezusa, po lewej Ukrzyżowanie, a po prawej Ewa i
Adam (war. B – BJ Cim.8324), 3) tytuł może też występować bez ramki tytułowej 413. Badając egz.
do celów niniejszej pracy, zauważono jeszcze jedną różnicę w druku: istnieją egz., które w wykazie
ksiąg biblijnych (k. *8v) mają Est umieszczoną między Ne a Ps – np. w Wr BU 437427, gdzie jeden
z czytelników ręcznie poprawił ten błąd. W innych egz. (np. Wa BU Sd. 612.65) Est jest prawidłowo wydrukowana między Rt a 1 Sm.
W literaturze poświęconej BB 1563 możemy spotkać opinię o wielkiej rzadkości tego dzieła414; jest to jednak mit nie mający uzasadnienia w rzeczywistości. Kwilecka podaje, że odnalazła
412
413
414
Korzystam z Wa BU Sd.612.65; Ossol. XVI.F.4013 (def. br. k. 84 z NT); Wr BU 437427 (def. br. skł. **6). Ukazał się
również fototypiczny przedruk tej Biblii, zob. Biblia święta, to jest księgi starego i nowego zakonu, wyd. von H. Rothe, F.
Scholz, Padeborn – München – Wien – Zurich 2001 (seria: Biblica Slavica, II/2).
Opis wariantów podaję za E XIII, s. 16-17; KBU Wa II/1, s. 313; KP BJ I, s. 87; zob. też CKSD BN.
Zob. Koss. I, s. 253; R. Gustwa, art. cyt., s. 325.
— 232 —
ok. 80 pozycji bibliograficznych, z czego osobiście przebadała ok. 50 egz. BB 1563. W porównaniu
z innymi opisanymi w niniejszej pracy pozycjami zawierającymi polskie teksty Pisma Świętego,
które zachowały się w niewielu, lub nawet w jednym egz., należy uznać, że BB 1563 jest jednym z
najliczniej zachowanych renesansowych druków biblijnych w języku polskim.415
W 1564 r. Radziwiłł kazał przedrukować z tej Biblii Księgę Psalmów, którą zadedykował
Annie Jagiellonce (zob. B, 5).
W 1566 r. w tej samej oficynie brzeskiej opublikowano przedruk czterech ewangelii i Dziejów
Apostolskich z obszernym komentarzem Tomasza Falconiusa (fot. 123-123). Prace Falconiusa
omówimy razem z innymi komentarzami w p. D, 3.416
Ustalenie dalszej bibliografii przedruków NT z Biblii brzeskiej nastręcza sporo problemów.
Starsze bibliografie417, a za nimi również współczesne opracowania418, powtarzają informację o
przedruku NT w oficynie brzeskiej przez Daniela z Łęczycy w 1563 r.
W wyniku przeprowadzonej w bibliotekach polskich kwerendy udało się odnaleźć 8 bardzo
podobnych egzemplarzy przedruków NT z Biblii brzeskiej in 8°. Trzy z nich posiadały wszystkie
elementy umożliwiające dokładną identyfikację druku. Okazało się, że kompletne egzemplarze pochodzą z dwóch wydań: 1) Nieśwież, Daniel z Łęczycy, 1568 (fot. 081); 2) Łosk lub Wilno419, Jan
Karcan, 1580 (fot. 082). Po porównaniu pozostałych uszkodzonych egzemplarzy stwierdzono, że
one również pochodzą z wymienionych wyżej edycji420. Egzemplarzy posiadających cechy odmienne od zbadanych nie znaleziono.
Cóż więc z Nowymi Testamentami, które były uważane za wydania z 1563 r.?421 Wszystkie
one okazały się wydaniami z 1568 r. Niezidentyfikowany do tej pory egzemplarz Czart.Cim.996/I
to dzieło J. Karcana z 1580 r.
Najdokładniejszą informację o egzemplarzu z 1563 r. podał Lelewel 422. Jego opis porównaliśmy z kompletnym egz. NTB 1568 (Ossol. XVI.O.800) i stwierdziliśmy tylko dwie różnice: 1) Lelewel podaje, że na k. tyt. jest: „z pilnośćią przełożon―, a w badanym egz. jest: „z pilnośćią przełożony―; 2) wg bibliografa pierwsza składka książki ma 8 kart, podczas gdy nasz egz. ma ich 7. Te
różnice można jednak wyjaśnić zwykłymi pomyłkami. Między opisem Lelewela a egz. Ossol.
415
416
417
418
419
420
421
Zob. I. Kwilecka, Z dziejów przekładu pierwszej polskiej Biblii protestanckiej, „Zielonogórskie Studia Łużyckie‖, t. III, s. 148.
Korzystam z egz.: EwB 1566 – Czart. Cim.787/III adl.; Ossol. XVI.F.4098 adl.; DzB 1566 – Czart. Cim.788/III adl.;
Ossol. F.4099 adl.
Lelew. I, s. 198; Hist. dr. KP II, s. 301-304; Jocher II, s. 15, p. 2315; E XIII, s. 28.
R. Gustaw, art. cyt., s. 325; J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 42 oraz s. 45, przyp. 28; Biblia IV, art. cyt., k. 414; I. Kwilecka, Z
dziejów..., s. 149.
Na temat miejsca druku NTB 1580 zob. DDP V, s. 110.
NTB 1568: Ossol. XVI.O.800; Czart.Cim.1071/I (def. brak A1 – B1; h5-8; n1.8; Hh7.8; Ll1.2.7); BJ Cim. 558 (def. brak A1.7;
Pp8); NTB 1580: BJ Cim. 1741 (brak k. tyt.); Czart.Cim.996/I (def. brak A1-8); BK Cim.O.253 (egz. kompl.); BN
XVI.O.552 (egz. kompl.); BN XVI.O.452 (def. zostały uzupełnione ręcznie na podstawie NTB 1568).
Chodzi tu o następujące egz.: Czart. Cim.1071/I (zob. katalog kartkowy Czart.), BJ Cim.558 (zob. J. Czerniatowicz, dz.
cyt., s. 42, przyp. 23; druk został prawidłowo opisany w KP BJ I, s. 97, p. 218).
— 233 —
stwierdziliśmy kilka ciekawych zbieżności, które wskazują na to, że Lelewel opisał NTB 1568, a
nie 1563: 1) zawartość opisanego druku jest identyczna z egz. Ossol; 2) Lelewel podaje, że na odwrociu karty cv (c5v) rozpoczynają się Dz; w rzeczywistości zaczynają się one na k. e5v, ale w badanym egz. e zostało tak odbite (jest zamazane), że wygląda jak c – stąd może pochodzić nieścisłość;
3) data 1568 na k. tyt. jest odbita niedokładnie, 8 jest niezamknięta na dole i może zostać wzięta za
3 lub 9; w egz. Lelewela skaza ta mogła być większa i stąd bibliograf mógł podać datę druku 1563
zamiast 1568. Zresztą już J. S. Bandtkie sugerował, że opisany przez Lelewela egzemplarz może
być wydaniem z 1568 r.423
Nasuwają się jeszcze inne wątpliwości co do istnienia wydania z 1563 r.:
Przyjmując za Muczkowskim, że na wydrukowanie 3-4 ark. potrzeba było przynajmniej tygodnia czasu424, okaże się, że NT (ok. 63 ark.) trzeba było drukować przynajmniej 16 tygodni.
Druk Biblii brzeskiej zakończono po 19 września425, a więc do końca roku pozostało ok. 14 tygodni, co było czasem zbyt krótkim, aby w Nieświeżu przedrukować dzieło oficyny brzeskiej.
Dla porównania dodajmy, że po ukazaniu się Biblii przedrukowano Psałterz (47 ark.; ukończony
31 stycznia 1564 r.), na którego druk potrzeba było ok. 19 tygodni (drukowano średnio
ok. 2,5 ark. na tydzień).
Badania, które J. Czerniatowicz426 przeprowadziła nad tekstem przedruków NTB, wykazały, że
są one recenzjami tekstu brzeskiego z poprawkami Sz. Budnego i W. Krzyszkowskiego, co zakłada konieczność dodatkowego czasu na wprowadzenie poprawek.
Na k. tyt. wydania z 1580 r. możemy przeczytać: Drukowano przed tem w Nieświeżu, a po wtóre
drukowano przez Jana Karcana r. 1580. Już J. Czerniatowicz pisała, że zagadką pozostaje, dlaczego Karcan zaznacza, że jest to drugie wydanie, gdy oprócz „pierwszego” z r. 1568 istniało
wcześniejsze z r. 1563427. Jeśli jednak przyjmiemy, że wydanie z 1563 r. nie istniało – zagadka
zostanie rozwiązana.
Podsumowując można stwierdzić, że istnieją wiarygodne przesłanki ku temu, aby odrzucić
istnienie wydania NTB 1563 in 8°. Takie przedruki ukazały się tylko dwukrotnie w 1568 i 1580 r.
pt.: Nowy Testament z greckiego na polski język z pilnością przełożony.
——–
422
Lelew. I, s. 198, przyp. (c).
423
Hist. dr. KP II, s. 301-304.
424
J. Muczkowski, O Bibliach..., art. cyt., s. 389.
425
BB 1563, k. *3r.
426
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 42-46.
427
Tamże, s. 45, przyp. 28.
— 234 —
Należy w tym miejscu dodać, że księgi deuterokanoniczne z BB 1563 z niewielkimi zmianami zostały przedrukowane wraz z NT w przekładzie Budnego w 1570 r. Ten sam tekst ksiąg deuterokanonicznych uważanych przez innowierców za apokryfy znajduje się w BSzB 1572.428
Kolejne edycje NT z Biblii Radziwiłłowskiej wyszły w 1585 r. in 4° w oficynie M. Neringa w
Toruniu (fot. 083)429 oraz w tym samym formacie w 1593 r. w Wilnie u J. Markowicza, nakładem
M. Zenowicza (fot. 084)430.
Tekst NT z Biblii brzeskiej przedrukował w Norymberdze Eliasz Hutter w swojej poliglottcie
w 1599 r. in 2° (t. I-II)431. W tej samej oficynie i w tym samym roku wyszedł również wielojęzyczny przedruk Mt i Mk (in 4°; fot. 085), który także zawierał tekst brzeski432. Umieszczenie polskiego
tłumaczenia w poliglottcie Huttera świadczyło o uznaniu dla osiągnięć polskiej biblistyki innowierczej w Europie.
2-3. Po wygnaniu w 1550 r. z Pińczowa paulinów Mikołaj Oleśnicki sprowadził do Pińczowa
kaznodziejów protestanckich, zakładając gimnazjum i drukarnię, które miały służyć szerzeniu protestantyzmu w Polsce. Wśród sprowadzonych do Pińczowa wyznawców nowej wiary znaleźli się:
władający trzema językami biblijnymi Grzegorz Orszak, założyciel szkoły oraz biegli w Piśmie
Świętym Francuzi przysłani przez Kalwina: Piotr Statorjus i Jan Thénaud.433
W tym też ośrodku, zapewne z inicjatywy Łaskiego, zrodziła się myśl o nowym przekładzie
Biblii, który stałby się Biblią wyznaniową polskich kalwinów. W 1556 r. na zlecenie synodu Orszak rozpoczął prace nad tłumaczeniem Psałterza434. Na synodzie w 1557 r. wyznaczono Stanisława Szarfańca435 jako odpowiedzialnego za społeczną kolektę na pokrycie kosztów związanych z
pracą nad Biblią. Potrzebę tłumaczenia zgłaszano podczas synodu włodzisławskiego 4 września
1558 r., a synod pińczowski z 25 kwietnia 1559 r. wymienia osoby odpowiedzialne za przekład.436
Echa społecznego zapotrzebowania na nowe tłumaczenie słychać w przedmowie do dzieła:
428
429
430
431
432
433
434
435
436
Zob. I. Kwilecka, Problem autorstwa przekładu „Apokryfów” w „Biblii” Szymona Budnego z 1572 roku, „Studia z Filologii Polskiej i Słowiańskiej‖, t. XXXIII, 1996, s. 45-66.
Przebadano: Ossol. XVI.Qu.2507; Wa BU Sd.614.312; BK Cim.Qu.2468 (brak. k. tyt. i końca).
Przebadano: BN XVI.Qu.1934 (na k. tyt. data 1593; brak k. *3-6); BJ Cim.4810 (def. brak k. tyt. i k. *2, k. *3 w 1/3 uszkodzona); Wa BU Sd.614.325 (brak pocz.. i końca; ze składki * zachowała się jedna karta *5 z przedmową do czytelnika);
Ossol. XVI.Qu.2870 (brak pocz. i końca, liczne def.). W ten sposób z kilku egz. udało się złożyć prawie kompletny druk
tego wydania. Ze względu na liczne def., które występują w istniejących egz., wydanie to było błędnie opisywane jako
druk z J. Karcana, niektórzy podawali również błędną datę druku 1563 wytłoczoną na niektórych egz. (zob. E XIII, s. 3031; do dziś błędnie: KP BJ I, s. 98, p. 221; KSD XVI Ossol., s. 57, p. 169; Pilch., s. 40, p. 5, przyp. 132).
Korzystam z Wr BU 370964; 401897.
Korzystam z BJ Cim.Qu.5641.
Zob. S. Kot, Pierwsza szkoła..., art. cyt., s. 15-17.
Zob. I. Kwilecka, Staropolskie przekłady Biblii i ich związki z biblistyką europejską. Zarys problematyki, w: Biblia a
kultura..., dz. cyt., t. I, s. 281.
Zob. Koss. I, s., 230. 232.
Zob. S. Kot, Pierwsza szkoła..., art. cyt., s. 19; J. Birn, Francuz wśród kalwinów małopolskich: Jan Thenaud, „Reformacja
w Polsce‖, r. IV, 1926, s. 42; S. Bodniak, Grzegorz Orszak. Pierwszy postyllograf polski, „Reformacja w Polsce‖, r. VIIVIII, 1935-36, s. 9.
— 235 —
... w tak wielkiej a trudnej sprawie będąc ustraszeni, umyślilichmy byli zaniechać pracej tak trudnej, jedno iż za
prośbami, a prawie za rozkazaniem wiernych Bożych i za pobożnym a chutliwym żądaniem oświeconego książęcia, pana Mikołaja Radziwiłła, wojewody wileńskiego [...], musielichmy kończyć tę świętą pracą, Ojca niebieskiego na pomoc wziąwszy... (BB 1563, k. *4v; zob. też k. *5v).
Tłumaczenie całości Biblii rozpoczęło się zapewne w 1557 r., gdyż autorzy przedmowy pisanej w 1563 r. twierdzą, że do sześci lat około Biblii pracowali437. W liście Statorjusa do Kalwina z
1 lutego 1559 r. czytamy, że prace były już w toku, a ich organizatorem był Grzegorz Orszak:
Ponieważ Sarmaci chlubili się nazwą chrześcijan, a ksiąg świętych w języku rodzinnym nie czytali, kolega nasz
Grzegorz Orszak, Polak, litując się nad swoim narodem, zajął się tłumaczeniem Biblii na język ojczysty i gwałtownie na nas nalegał, abyśmy (tj. Statorjus i Théndaud) mu pracą naszą służyli. Tyle już bowiem nabyliśmy
biegłości w języku sarmackim, iż choć mówić poprawnie nie umiemy, jednakże możemy ocenić, kto dobrze
mówi. Posłuchaliśmy go więc i zabraliśmy się do tak ważnej pracy.438
Po przetłumaczeniu znacznej części ST prace nad Biblią zostały jednak przerwane. Stało się
to na skutek wystąpienia F. Stankara, który w maju 1559 r. przybył do Pińczowa, głosząc swoją
naukę o pośrednictwie Chrystusa tylko według ludzkiej natury. Po stronie Stankara stanął Grzegorz
Orszak. Ostatecznie odsunięto Orszaka od prac nad przekładem i zażądano, aby przekazał przetłumaczoną część Biblii, co nastąpiło po zwrocie kosztów podczas synodu z okazji pogrzebu Łaskiego
29 stycznia 1560 r. Dotychczasowe koszta tłumaczenia pokrył Bonar. Na tym samym synodzie do
pomocy pozostałym tłumaczom dodano Jerzego Szomana i Jakuba Lubelczyka. 439
O roli cudzoziemców w przekładzie mówi przedmowa do BB 1563:
A iż k’temu kilka cudzoziemców niejaką część pracej tej podjęli, jednak z tej przyczyny żaden słusznie zacności
jej szczypać ani jej przygany dać może, bo acz sami nie do końca w język polski byli wprawnemi, wszkże się im
na tym dosyć zdało, iż słów a mów zwyczajnych żydowskich, greckich i łacińskich mocy i własności tym podawali, którzy w języku swym przyrodzonym pierwsze miejsce między nimi trzymali, a to, co od cudzoziemców wyprawiono, być nie mogło, to oni z pilnością właśnie w tych piśmiech świętych za podaniem ich przekładali (BB 1563, k. *5r).
Praca nad przekładem wyglądała więc w ten sposób: tekst polski tworzyli Polacy, Orszak,
Lubelczyk, Szoman i zapewne inni, jak: J. Łaski, A. Trzecieski, M. Krowicki. Francuzi (Statorjus,
Théndau, a może w jakimś stopniu również Włoch Stankar) lepiej władający językami biblijnymi
wyjaśniali znaczenie trudniejszych słów, służąc Polakom swoją wiedzą filologiczną i teologiczną.
Pełna lista członków zespołu tłumaczy nie jest znana. Na ogół podaje się nawet do kilkunastu
nazwisk. Poza wymienionymi wyżej są to m. in.: Szymon Zacius, Grzegorz Paweł z Brzezin, Franciszek Lismanin, Jerzy Balandrata, Bernard Ochin.440
437
438
439
440
BB 1563, k. *5r.
Cytuję za S. Kot, Pierwsza szkoła..., art. cyt., s. 19.
Zob. S. Bodniak, art. cyt., s. 10-11; J. Birn, art. cyt., s. 42-43.
Zob. I. Kwilecka, Staropolskie przekłady..., art. cyt., s. 285-286; E XIII, s. 17. Listę tłumaczy Biblii podaje wykonana w
XVII w. rękopiśmienna notatka umieszczona na odwrociu karty przedtytułowej egz. z Biblioteki Narodowej w Paryżu
(sygn. Rès. 458).
— 236 —
Większość osób należących do zespołu, na czele z Orszakiem i Statorjusem, jeszcze przed
ukazaniem się dzieła w druku zmieniła wyznanie, co miało znaczący wpływ na dalsze losy tego
tłumaczenia. Echa sporów toczących się w latach powstawania przekładu można usłyszeć w
przedmowie do Biblii, gdzie znajdują się skargi autora na ludzi odmawiających pomocy w pracach i
atakujących tłumaczy, a nawet szczypiących i hydzących441 dzieło. Do nieprzyjaciół pińczowskiego
przekładu należał zapewne sam Orszak i oczywiście Szymon Budny, który wytrwale podkopywał
byt Biblii brzeskiej, aż doprowadził do oficjalnego zapotrzebowania na nowy przekład Pisma św.442
Biblia miała więc wrogów nie tylko w obozie katolickim, ale również wśród innowierców.
Po zakończeniu tłumaczenia rękopis z tekstem przywiózł do Brześcia pod koniec 1562 r. Andrzej Trzecieski Młodszy. Druk sfinansował Mikołaj Radziwiłł, a pracę w błyskawicznym tempie
wykonał Stanisław Murmelius lub Cyprian Bazylik.443 Okazały foliał Biblii mógł się ukazać w nakładzie ok. 300 egz.444.
Jeszcze przed ukazaniem się księgi zaczął sympatyzować z grupą o poglądach antytrynitarnych główny fundator dzieła, Mikołaj Radziwiłł. Nie przeszkodziło mu to jednak w propagowaniu
Biblii, którą osobiście przesłał księciu Krzysztofowi Wirtemberskiemu, księciu Albrechtowi oraz
cesarzowi Maksymilianowi II.445
Prawie w każdym opracowaniu dotyczącym BB 1563 powtarza się za Niesieckim446, że po
nawróceniu na katolicyzm Krzysztof Radziwiłł, syn Mikołaja Czarnego, wykupił krążące po Litwie
druki innowiercze, wśród których miała być również Biblia brzeska, i spalił je uroczyście na rynku
w Wilnie447. Niektórzy jednak, wobec ocalałej sporej liczby egz., wątpią w prawdziwość tego przekazu448.
Jeśli chodzi o samą koncepcję przekładu, to należy podkreślić nowoczesny charakter dzieła,
które tłumaczono w oparciu o wersje oryginalne z uwzględnieniem Vlg oraz inne współczesne
przekłady. Spośród tłumaczeń XVI-wiecznych na języki narodowe największą rolę odegrała Biblia
francuska. Czerniatowicz uważa, że mogła to być wersja w przekładzie Olivetana i rewizji Kalwina
(Genewa, R. Estienne, 1546 r.). Ta edycja miała też służyć tłumaczom brzeskim za wzór not komentarzowych449. Kwilecka, ukazując słabe strony powyższej hipotezy, uważa ten problem nadal za
441
442
443
444
445
446
447
448
449
BB 1563, k. * 4v.5r.
Koss. I., s. 251.
Zob. I. Kwilecka, Z dziejów..., art. cyt., s. 143. Na temat drukarza oficyny brzeskiej zob. DDP V, s. 65-66. 181-183.
Zob. I. Kwilecka, Z dziejów..., art. cyt., s. 148.
Zob. Koss. I., s. 252.
Zob. Niesiecki VIII, s. 71.
Zob. Koss. I., s. 253; I. Kwilecka, Z dziejów..., art. cyt., s. 148.
Zob. A. Szlagowski, dz. cyt., t. II, s. 273.
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 35-42; BB 1563, k., *4v.5v.
— 237 —
otwarty, wskazując na kilka różnych wydań francuskich, na czele z Biblią R. Estiennea (1557) z
obszernymi „wykładami‖ F. Vatabla i T. Bezy450.
Tłumacze brzescy starali się bardziej o piękno języka i oddanie sensu niż o wierność wersji
oryginalnej. Kossowska uważa, że w wyborze i układzie oraz wzajemnym powiązaniu elementów
językowych zachowywali dużą swobodę. Przekład istotnie jest stylistycznie bardzo gładki, zwarty,
jasny, obrazowy i zdynamizowany. [...] Ale tekst ten w zestawieniu ze strukturą słowną tekstu źródłowego charakteryzuje się dużą swobodą.451 Kwilecka twierdzi, że jest to przekład dokonany z
myślą o szerokich kręgach odbiorców, przeznaczony do indywidualnego i zbiorowego obcowania z
tekstem Pisma św. Celowi temu służą: jasność i komunikatywność przekładu, unikanie obcych systemowi języka polskiego wyrażeń, zwrotów oraz – nieznanych polszczyźnie – hebrajskich konstrukcji składniowo-stylistycznych i zastępowaniu ich starannie dobranymi polskimi ekwiwalentami.
Według cytowanej autorki tłumacze Biblii brzeskiej okazali się prekursorami najnowszych przekładów Biblii z języków oryginalnych.452
Jeśli chodzi o powstanie przedruków NT z BB 1563, to należy przyjąć, że o ich genezie zadecydowały przynajmniej 3 czynniki:
Po wydaniu całej Biblii w ariańskim ośrodku w Nieświeżu Sz. Budny i W. Krzyszkowski kontynuowali prace nad tekstem tłumaczy pińczowskich, wnosząc do niego poprawki. Taki właśnie
tekst z korektami ukazał się w Nieświeżu w 1568 r. i u Jana Karcana w 1580 r.453
Na pewno wspólnotom kalwińskim, przywiązanym do tekstu brzeskiego, brakowało egz. Pisma
Świętego, co pociągało za sobą konieczność nowych przedruków:
Pilnie za pomocą Boga miłego w ty księgi pojźrzawszy, łacny poznać możesz postępek prawości i szczyrości Pisma tego, któremuśmy nic nie przydali ani odejmowali, jedno podług wersjej prawdziwej na ten język polski z
greckiego przełożono, przeto się omylności (co bywa trucizną zwana) żadnej obawiać nie potrzeba (NTB 1585,
k. listki3v).
Chodziło więc nie tylko o dostarczenie nowych tekstów, ale również o wytrącenie z rąk wyznawców kalwinizmu innych przedruków z BB 1563 (NTB 1568, 1580) i innych przekładów
(BSzB 1572, NTSzB 1574), które podawały zmieniony tekst brzeski lub zupełnie inne, niezgodne z protestancką ortodoksją, tłumaczenia.
W liście dedykacyjnym z NTB 1593 Mikołaj Jurewicz Zenowicz skarży się na to, że w
Wilnie i w Krakowie palono kalwińskie Biblie i dlatego brakuje egzemplarzy454, a wiernej
450
451
452
453
454
Zob. I. Kwilecka, Staropolskie przekłady..., art. cyt., s. 284-285.
Koss. I, s. 247 i szerzej na ten temat, s. 245-250.
I. Kwilecka, Z dziejów..., art. cyt., s. 145.
Por. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 42-46. Kilka różnic między tekstem BB 1563 a przedrukiem z niej NT podaje Bandtkie,
zob. Hist. dr. KP II, s. 302.
Niestety w jedynym egz. z zachowanym listem dedykacyjnym, który przebadaliśmy, brakuje tej części tekstu. Dlatego
korzystamy w tym miejscu z Pilch., s. 40.
— 238 —
owczarni Pańskiej barzo wiele na tym należy, aby Pismo Święte swym własnym językiem w Zborze ludzie pobożni mieli455.
Dalej Mik. J. Zenowicz pisze:
...za spólną namową i braciej pobożnej, i sam swej uprzejmej chuci ku chwale Bożej czyniąc, co przemogę, jako
ona uboga wdowa, która wrzuciła do skarbnice kościelnej dwa drobne pieniążki, iżem zdołać nie mógł całej Bibliej Świętej dać drukować, przetoż napotrzebniejszą część Pisma Świętego dałem do druku, to jest Nowy Testament, który nic namniej nie odmieniając ani naruszając, ale właśnie z przekładem Bibliej brzeskiej we wszytkim zgodny jest (NTB 1593, k. *4r; por. też k. *5v).
Z tych właśnie powodów ukazały się przedruki NTB 1585 i 1593. Jak widać z cytowanych
fragmentów, zbory kalwińskie, uginające się pod naciskiem kontrrefomacji, nie były na razie w
stanie podjąć wysiłku przedrukowania całej Biblii.
Format BB 1563 był bardzo niewygodny w używaniu. Istniała zatem potrzeba przedruku przynajmniej części Biblii w formacie mniejszym:
Bo nie tylko to masz językiem przyrodzonym z greckiego podane, ale ku temu i w małym złożeniu papieru,
ręcznemi książkami (jako to pospolicie zową) podajemy... (NTB 1568, k. A2r-v).
4. Nakładca dzieła przypisał księgę królowi Zygmuntowi Augustowi, ofiarując ją królewskiej
libreryjej456. Radziwiłł sobie przypisuje inicjatywę przetłumaczenia i wydania Biblii, wspominając
tylko jednym zdaniem o udziale zborów polskich:
...tymże swym własnym dobrem a nakładem moim uczyniłem [...] pod tytułem a imieniem W. K. M. sławnym
[...] kazałem wydać: to jest [...] księgi Bibliej [...] na polską mowę dawszy przełożyć, do czego Pan Bóg podpomóc, a poszczęścić mi w tej sprawie raczył, którą nieskwapniem zaczynał, anim tego przedsięwzięcia swego tylko swym własnym zdaniem czynił, ale za społecznym zezwoleniem wszytkich Kościołów a Zborów krześcijańskich w państwach W. K. M. (BB 1563, k. *2r).
Magnat ofiaruje królowi Biblię nie po to, aby więtszy poczet a liczbę ksiąg w bibliotece przyczyniła, ale aby król czytał słowo Boże, które nauczy go, jako porządnie Rzeczpospolitą sprawować
ma. Radziwiłł zachęca Zygmunta, aby brał wzór z Jozjasza, który otrzymawszy od kapłana odnalezioną w świątyni jerozolimskiej księgę Prawa, podał ją ludowi.457
Dalej, aby zachęcić króla do wierności Bożemu słowu i otwartego poparcia reformacji, używa
argumentów znanych już z dedykacji Seklucjana, z tą jednak różnicą, że jako magnat pozwala sobie
na ostrzejsze i dosadniejsze słowa, które miejscami przechodzą w ton gróźb:
Stąd nie tylko W. K. M. samemu szczęścić się będzie, ale i nam wszytkim pod rozkazowaniem twym, gdy patrząc na W. K. M., od błędów w Kościół wniesionych [...] nawrócimy się [...] Lecz jeśli czego, Panie Boże nie
daj [...], pójdziem dalej w tenże błąd, który wedle Danielowego proroctwa ten niesromięźliwej twarzy ksiądz,
rzymskiej bożnice bałwan, zruszyciel dziś jawny pokoju krześcijańskiego, rozsiewacz kąkolu, który w swej zaraźliwej winnicy hojnie rozpłodził to ziarno, jako własny a prawdziwy Antykryst, za którym takowym jasz-
455
456
457
NTB 1593, k. *4v.
BB 1563, k. *2v.
BB 1563, k. *2v.
— 239 —
czorczego rodzaju przewodnikiem ślepym, jeśli byś się W. K. M. wdawał aż do końca i nas, lud wierny Boży, za
sobą też prowadziłbyś [...] na zesromocenie, upadek i na podłość, a na złamanie wieczne, które się już po części
niestetyż, między nami zaczyna, przed oczyma innych narodów [...] nie udziałał (BB 1563, k. *2v).
Swoją groźbę Radziwiłł kończy przypomnieniem, że przed Bogiem drży wszelki ziemski
urząd i każdy najwiętszy i najmożniejszy wedle tego świata majestat458.
Dedykacja Radziwiłła pochodziła z okresu, gdy różnowiercy w sporach wyznaniowych i pozyskiwaniu wpływów byli stroną atakującą. Sytuacja niebawem się zmieniła. Pod koniec wieku w
siłę wzrosła kontrreformacja coraz silniej naciskając na zbory protestanckie. Z tego właśnie okresu
pochodzi kolejna dedykacja do NTB 1593, napisana przez Mikołaja Jurewicza Zenowicza, który
finansowany przez siebie przedruk NT ofiarował Jaśnie Wielmożnym [...] Panom: Jego M. Panu
Krysztofowi (sic!) Zenowiczowi, Wojewodzie Brześcieńskiemu, Staroście Czecierskiemu i Propojskiemu... oraz Jego Mści. Panu Mikołajowi Naruszewiczowi Kasztelanowi Ziemie Zmojdzkiej...459
Autor dedykacji uskarża się na prześladowania, które dotykają innowierców. Podkreśla rolę
możnych patronów, których zadaniem była służba Kościołowi i jego obrona. Pod koniec listu autor
wspomina również o konieczności obrony wydań słowa Bożego, którego wiele szatan przez swe
hajduki wygubił460:
... dla tegoż pod imieniem i obroną W. M. [...] ten tak drogi klejnot, Ewanjelią Pana Zbawiciela naszego i Apostołów świętych pisma, wydałem. I acz sam Pan Bóg jest obrońcą Słowa Swego świętego, jednakże to przez
śrzodki sprawować raczy, wzbudzając w Kościele Swoim patrony godne. A iż też W. M. [...] Pan Bóg uczcić raczył [...], posadziwszy [...] w Senacie Rzeczypospolitej naszej, nie dla czego inszego, jedno abyście W. M. w zaczętej miłości ku chwale Bożej a obronie małego stadka Jego, tym gorętszym duchem się pomnażali, nie dając
wilkom drapieżnym szarpać owieczek Jego (NTB 1593, k. *4v).
Pozostałe edycje NT z BB 1563 dedykacji nie posiadają.
5. Biblia brzeska została wyposażona w wiele narzędzi, które pomagają czytelnikowi w zorganizowaniu systematycznej lektury i ukierunkowują rozumienie oraz przeżywanie tekstu.
Na samym początku dzieła w przedmowie możemy znaleźć zachętę do lektury i wyliczenie
wszelkich pożytków płynących z obcowania ze słowem Bożym. W tym samym miejscu znajdujemy
wskazówkę, w jaki sposób i w jakim celu Biblię należy czytać. Autorzy przedmowy przestrzegają
przed lekturą przeintelektualizowaną:
...iżbychmy się w nich [tzn. w słowach Biblii] próżnym rozmyślaniem i głębszym nad rozum nasz wywiadowaniem nie zabawiali ani się gadkami mniej potrzebnymi i nieprzystojnymi parali, z których nic innego nie roście,
jedno różnice, zwady, niesnaski, jako nas z tego przestrzega Apostoł święty, a które tylko frasują i trapią umysł
nasz subtelnym niejakim sposobem, zwodząc nas z prostej ścieżkim, a od mocnego i pewnego gruntu odrywając
(BB 1563, k. *4r).
Według autorów słowa Boże należy czytać po to,
458
459
460
BB 1563, k. *3r.
NTB 1593, k. *3r.
NTB 1593, k. *4r.
— 240 —
aby nas w dobrych cnotach zaprawowały, cieszyły, napominały i w każdej dobrej sprawie doskonałymi uczyniły. A toć jest prawdziwe pism świętych używanie (BB 1563, k. *4r).
Nietrudno usłyszeć w tych słowach echo sporów wokół rozumienia słowa Bożego, które towarzyszyły powstawaniu przekładu.
Redaktorzy BB 1563 na początku księgi umieścili Summę abo krotkie opisanie wszytkiego Pisma Świętego..., które pochodzi z tego samego źródła, co w BL 1561 i świadczy o pewnych punktach wspólnych w interpretacji Biblii, a nawet nauki o usprawiedliwieniu i dobrych uczynkach w
nauczaniu katolickim i innowierczym.
BB 1563 została wyposażona nie tylko w narzędzia ukierunkowujące interpretację tekstu, ale
także w tablicę, która miała pomóc w systematycznej lekturze Biblii. Jeden z redaktorów księgi
przetłumaczył ją z łacińskiego na nasz język polski, aby ukazać łaćwiuchną drogę, którym sposobem
krześcijański człowiek jakiegożkolwiek stanu może za jeden rok przeczytać wszytki ty księgi tak Starego, jako i Nowego Zakonu, żadnego sobie zamieszkania nie czyniąc potrzebam swoim 461. Tablica
wyznacza na każdy dzień miesiąca po kilka rozdziałów biblijnych, wybierając je z Ps, ksiąg protokanonicznych ST, ksiąg deuterokanonicznych ST oraz NT. Ponadto autor tabeli wyznaczył do czytania na dane dni opisy tych wydarzeń, które według chronologii biblijnej w tych dniach roku się
wydarzyły. W ten sposób nie tylko organizowano sam sposób lektury, ale również uczono przeżywania i aktualizacji treści.462
Tekst ksiąg protokanonicznych ST poprzedzają argumenty (zajmujące od 2 stron do kilku
wierszy). Nie poprzestają one tylko na podaniu treści księgi, często również wyjaśniają jej nazwy,
zwracają uwagę na charakterystyczne jej rysy, podają wiadomości o autorze, wyliczają pożytki płynące z lektury. Księgi deuterokanoniczne, z wyjątkiem Syr, nie posiadają argumentów. Zostały za
to wyposażone w ogólne wprowadzenie, o którym mówiliśmy wyżej. W NT argumenty posiadają
tylko Hbr oraz Ap. Ponadto przed listami św. Pawła umieszczono tablicę chronologiczną życia
Apostoła.463
Wszystkie rozdziały zostały zaopatrzone w argumenty, które podają treść, odnosząc ją do
konkretnego wiersza i w ten sposób akcentują najważniejsze, łatwe do odszukania tematy. Czasami
zdarza się, że w streszczeniach autorzy dokonują wyznaniowej aktualizacji tekstu.464
Można tu znaleźć również sporo argumentów, które w bardzo wyraźny sposób ukierunkowują
interpretację. Najczęściej występują one w Ps i księgach prorockich, ucząc lektury według znanego
nam już klucza alegorycznego (chrystologicznego i eklezjologicznego). Oto kilka przykładów zaczerpniętych z Ps:
461
462
463
464
BB 1563, k. **1v.
Por. Koss. I, s. 235-236.
Zob. Koss. I, s. 237.
Zob. Koss. I, s. 237.
— 241 —
Próżne spisknienie Żydów i poganów przeciw Krystusowi [...] Proroctwo jasne i barzo pewne o Krystusie i o
Królestwie Jego (arg. do Ps 2 – k. 290r).
Proroctwo o panu Krystusie... (arg. do Ps 22 – k. 295r).
Proroctwo o mocy i o szerokości królestwa Krystusowego. [...] Wieczne Jego kapłaństwo i zwycięstwo nad nieprzyjacioły Jego (arg. do Ps 110 – k. 322v).
W całej Biblii możemy znaleźć również wiele argumentów o charakterze dydaktycznym z
mocnym akcentem duszpasterskim.465
Najważniejszym, bardzo obficie stosowanym, narzędziem interpretacji tekstu biblijnego są
różnego rodzaju noty komentarzowe.
Na pierwszym miejscu należy wspomnieć liczne naukowo opracowane noty wyjaśniające realia biblijnego świata, które są prawdziwą kopalnią wiedzy o życiu i obyczajach ludzi Wschodu.466
Jednak obok tego właściwego dla epoki renesansu komentarza spotykamy także pewne relikty
z przeszłości, a mianowicie średniowieczne komentarze alegoryczne467, które występują nie tylko
przy cytowanych wyżej tekstach mesjańskich. Oto przykład komentarza do Lb 19, 2-3.6, gdzie jest
mowa o ofierze z czerwonej krowy składanej poza obozem:
Ta ofiara znaczy ofiarę Pana Jezusa Krystusa, którego figuruje przez samicę dla naszej krewkości. Barwa ta
płowa abo czerwona znaczy grzech Kościoła Jego, który nosi na sobie, nie czując jeszcze na sobie żadnego
jarzma czartowskiego.
Takżeć i Krystus jest ofiarowan przed miastem, jako o tym pisze Jan.19.
Cedr drzewo jest wysokie, które nie botfieje, a izop zasię oczyszcza gorzkością swoją, które rzeczy nadobnie się
zgadzają z wiecznem oczyszczeniem Krystusowem. (noty A-C, k. 88v)
Jak zwykle najbardziej interesują nas komentarze o charakterze wyznaniowym, które również
znalazły się w Biblii. Wielokrotnie piętnuje się tu katolicką obrzędowość na czele z kultem obrazów, który uważany jest za bałwochwalstwo:
Stąd baczyć mamy, iż każda chwała, oprócz słowa Bożego wymyślona, ma być odrzucona (Pwt 4,2 – nota A –
k. 102v).
Nie słusza tedy rzeczy stworzonych na co innego używać, jedno na to nacz są od Pana stworzone. A przetoż ci,
którzy ku chwale Bożej używają soli, wody i innych rzeczy, grzeszą, psując prawdziwe ich używanie, a toż też i
o czarownikach rozumieć mamy (Pwt 4,19 – nota F – k. 103r).
Tak częste powtarzanie tego zakazania uczy a napomina nas, jako się pan brzydzi bałwany (Pwt 4,23 – nota G –
k. 103r).
Spójrzmy na komentarz do jednego z kontrowersyjnych tekstów, z którego katolicy wyprowadzają dogmat o prymacie papieża (Mt 16, 17-19):
465
466
467
Przykłady zob. Koss. I, s. 242.
Liczne przykłady zob. Koss. I, s. 239-240.
Liczne przykłady zob. Koss. I, s. 238.
— 242 —
tekst: Iżeś ty jest Piotr, a na tej B opoce zbuduję Kościół mój... A C dam tobie klucze Królestwa niebieskiego, D iż
cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związano na niebie.
nota B: To jest na tej wierze, przez którąś mię przyjął i wyznał, abowiem jest ugruntowana w prawdzie nieodmiennej.
nota C: Toć jest pospolite wszytkim sługam Ewangeliej, a słowo Boże jest klucz, którym niebo bywa otworzone, a gdzie słowa tego nie masz, ci słudzy mocy nie mają.
nota D: To jest cobyśkolwiek osądził słowem Bożym. (k. 11v)
Rozwiązanie jest podobne jak u Murzynowksiego, ale osiągnięte inną drogą. Murzynowski
swoją interpretację próbował uzasadnić gramatycznie, odwołując się do greki. Tu autor komentarza
podaje wyjaśnienie bez uzasadnienia, jakby nie zauważył gry słów P’ é’ ’ ’ ’ e’ ’ ’ ’ ,troj i pe,tra.468
Znajdujemy tu również treści skierowane przeciwko cesarzowi i papieżowi, których zgodnie z
powszechną tradycją protestancką utożsamia się z Bestią apokaliptyczną i Wielką Nierządnicą:
tekst: Okażeć potępienie wielkiej A nierządnice, która B siedzi nad wodami wielkiemi [...] I Bestia, którąś widział
byłać K, a nie jest, i mać wstąpić z przepaści, a iść na zginienie... MPięć ich upadło, N jeden jest, a jeszcze O drugi
nie przyszedł, a gdy przyjdzie, ma trwać przez P mały czas (Ap 17, 1. 8-9 – k. 141r-v).
nota A: Antychryst jest podobny nierządnicy przeto, iż zwodzi świat łagodnemi i fałszywemi naukami i postawą
zwierzchnią obłudnych ceremonij swoich.
nota B: Ma w mocy swojej wiele narodów.
nota I: To jest państwo duchowne rzymskie, które gdy upadnie, bestia się wywyższy w zgórę, to jest on wielki
Antykryst, o którymechmy przedtym pisali.
nota M: Od posłuszeństwa Antykrystowego odstąpiła Azja i Afryka, tylko została przy nim Europa, i to nie
wszytka.
nota N: Prawie czasom naszym to należy, gdzie Antykryst jeszcze nie jest zgładzon ani od nierządnicę odstąpił, i
owszem ją nosi i od niej bywa utwierdzon, acz oboje niedaleko są od upadku.
nota O: Wielki on Antykryst, który przyjdzie, gdy państwo rzymskie i papiestwo ustanie.
nota P: To się ma dziać dla wybranych Bożych.
Tradycyjne teksty o Eucharystii (np. J 6; Łk 22, 19; 1 Kor 11, 23-24) są komentowane w duchu typowo kalwińskim. Postaci eucharystyczne są dla tłumaczy tylko znakami tego, że Chrystus
złożył się za nas w ofierze, a nie sposobem realnej obecności samego Chrystusa i Jego ofiary:
Tekst: Na to im powiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę wam powiedam: nie dałći wam D Mojżesz tego chleba
niebieskiego, aleć wam Ociec mój dawa prawdziwie on chleb niebieski (J 6, 32 – k. 54r).
nota D: Krystus [...] okazuje prawdziwe onego znaku używanie, który oni na plac przytaczali, gdy manna znaczyła Krystusa, jako Apostoł świadczy, a tak Krystus daleko zacniejszy był, niźli manna, jako sama
rzecz jest zacniejsza niźli znak...
nota D do 1 Kor 11, 23-24 (k. 96r): Chleb jest znakiem, jako pieczęcią, którą Krystus świadczy, iż nam daje ciało Swoje, a wino, iż nam daje krew Swoję, aby nam były ku pokarmowi do żywota wiecznego.
nota E do Łk 22, 19 (k. 47v): Chlebći jest prawdziwy znak i pewne świadectwo, iż ciało Pana Jezusowe jest nam
oddane za pokarm duszom naszym...
Kończąc przegląd not o charakterze wyznaniowym, należy jeszcze stwierdzić, że pomimo
przejścia wielu tłumaczy Biblii do obozu antytrynitarnego nie znajdujemy tu ani w sposobie prze-
468
Por. Koss. I, s. 243.
— 243 —
kładu, ani w notach poglądów wykraczających poza ramy tradycyjnej chrystologii i nauki o Trójcy
Świętej.469
6. Całą Biblię wydrukowano w formacie wielkiego folio (w oprawie 400 x 285 mm i 85 mm
grubość samego bloku dla egz. Wr BU 437427). Była to więc wielka i ciężka księga, którą można
było czytać tylko przy stole lub pulpicie. Używanie tej Biblii nie było więc wygodne.
Edycje przedruków NT ukazywały się w mniejszych formatach: NTB 1568 i 1580 in octavo
(np. w oprawie 164 x 110 x 57 mm dla Ossol. XVI.O.800), NTB 1585 (w oprawie 223 x 180 x 95
dla Ossol. XVI.Qu.2507) i 1593 in quarto (w oprawie 200 x 165 x 83 mm dla BN XVI.Qu.1934).
Zastosowano więc formaty mniejsze, wygodniejsze w użyciu, co musiało znacznie rozszerzyć możliwości posługiwania się tymi książkami. I rzeczywiście wszystkie przebadane egz. przedruków NT
z BB 1563 noszą ślady intensywnego używania (liczne noty rps, defekty).
Najważniejsze informacje o BB 1563 i przedrukach z niej NT zebraliśmy w tabeli 15.
Tabela 15. Zestawienie wybranych elementów bibliograficznych i typograficznych BB 1563 i jej przedruków
BB 1563
miejsce druku
drukarz
format
sygn. skł.
NTB 1568
NTB 1580
Brześć Litewski
Nieśwież
Łosk lub Wilno
[S. Murmelius lub Daniel z Łęczycy
Jan Karcan
C. Bazylik?]
2°
8°
8°
7
6
7
7
ST: * , ** , A-Z,
A , B-U, W, X-Z, A , B-Z, A-z, AaAa-Zz, Aaa-Zzz,
a-u, w, x-z, Aa-Pp8 Rr8
Aaaa-Zzzz, AaaaaDdddd6, Eeeee3;
NT: A-Z, Aa-Bb6
liczba k.
liczba ark.
liczbowanie kart
741
370,5
13 nlb., [1]-579,
[1]-143, 7 nlb.
NTB 1585
NTB 1593
Toruń
Melchior Nering
Wilno
Jakub Markowicz
4°
Cz. 1: listki4, A-Z,
a-z, Aa-Rr4, Ss2,
Tt-Zz, Aaa-Ooo4;
Cz. 2: A-Z, AAZZ, AAA-JJJ4
4°
* , A-Z, Aa-Zz,
AAa-NNn8
6
skł. przy ST są sygnowane Aj, Aij, Aiij..., a
przy NT A1, A1, A3...
503
62,875
—
503
62,875
—
z licznymi błędami 470
554
138,5
Cz. 1: 4 k. nlb., s.
lb. 1-144 (tylko przy
Mt), 257 k. nlb.
Cz. 2: 220 k. nlb.
486
121,5
6 nlb., [1]-677
(błąd!
powinno
być 477), 6 nlb.; z
błędami: 50, 51, 25,
53; 475, 476, 677
adresat dedykacji
Zygmunt August
—
—
—
numerowane
wersy
pismo dla tekstu
biblijnego
(dla 20 ww.)
streszczenia
rozdziałów
noty marginalne
konkordancje
liturgiczne
inne
+
—
—
+
K. Zenowicz,
M. Naruszewicz
+
szw. 113 mm
szw. 89 mm
szw. 89 mm
szw. 114 mm
szw. 114 mm
+
—
—
+
+
+
—
+
+
—
—
+
—
—
+
+
—
+
+
nieliczne noty
komentarzowe
469
470
Na ten temat zob. I. Kwilecka, Z dziejów..., art. cyt., s. 147-148; A. Szlagowski, dz. cyt., t. II, s. 269-273.
W badanym egz. są liczne błędy w numeracji kart. W innych egz. błędy te zaklejano karteczkami (zob. CKSD BN).
— 244 —
7. Cała BB 1563 zawiera:
Str. tytułową (k. *1r).
Herb Radziwiłła i wiersz Na herb (k. *1v).
List dedykacyjny: „NAiasnieyszemu Panu / Panu Zygmuntowi Augustowi...‖ podpisany „Zycżliwy służebnik / posłuszny poddany / y wierna Rada / Mikołay Radźiwił etcet.‖ (k. *2r-3r).
„O Pożytku Pisma swiętego / y o wszytkiey sprawie przekładania tych Ksiąg / ku Krześćiańskiemu Cżythelnikowi Przedmowa‖ (k. *3v-7r).
„Summa abo krotkie opisanie wszythkiego Pisma świętego / tho iest / Ksiąg Starego y Nowego
Testamentu‖ (k. *7v-8r).
Wykaz ksiąg biblijnych: „Porządek / wedle ktorego położone są Księgi / tak Starego iako y Nowego Zakonu‖ (k. *8v). W spisie księgi podzielono na kilka grup: 1) Rdz-Pwt (1-5 Mojż), Joz,
Sdz, Rt, Est (ale bez dodatków deuterokanonicznych), 1-2 Sm, 1-2 Krl, 1-2 Krn, Manas (z dopiskiem: która się tylko po grecku najduje), Ezd, Ne, Ps, Prz (Przypowieści Salomonowe), Koh
(Ekklezjastes, abo Kaznodzieja), Pnp (Pieśń najzacniejsza Salomonowa) – ta grupa ksiąg nie została opatrzona żadnym tytulikiem; 2) grupa z tytulikiem Prorocy więtszy: Iz (Ezaiasz), Jr, Ez,
Dn; 3) Prorocy mniejszi: Oz, Jl, Am, Ab, Jon, Mi, Na, Ha (Abakuk), So (Zofoniasz), Ag, Za, Ml;
4) Księgi Apokryfa: 3-4 Ezd, Tb, Jdt, Mdr (Mądrość Salomonowa), Syr (Mądrość Jezusa syna
Syrachowego), Ostatki Ester (czyli dodatki deuterokanoniczne do Est, roz. 11-16), Ba, Pieśń
trzech młodzieńcow (czyli Dn 3, 51-90), Zuzanna (czyli Dn 13), O bałwanie Bel (czyli Dn 14),
1-2 Mch; 5) Księgi Nowego Zakonu: Mt, Mk, Łk, J, Dz (Sprawy Apostolskie); 6) Listy Apostolskie: Rz, 1-2 Kor, Ga, Ef, Flp, Kol, 1-2 Tes, 1-2 Tm, Tt, Flm, Hbr (List do Zydow), Jk, 1-2 P, 1-3
J, Jud, Ap (Zjawienie Jana swiętego). Kolejność ksiąg w Biblii odpowiada podanemu spisowi.
Zauważmy, że zgodnie ze zwyczajem protestanckim księgi i dodatki deuterokanoniczne wyodrębniono i umieszczono razem na końcu ST.
„Ku pilnieyszemu pism swiętych cżytaniu napominanie do tych ktorzy tey tablice używać będą‖
(k. **1r-v). Tu opisany jest cel i sposób czytania Biblii zaproponowany w niżej umieszczonych
tablicach.
„Tablica ku przecżytaniu Bibliey przez cały rok / na Polski ięzyk przełożona.‖ (k. **2r-6r). Zawiera propozycje wybranych fragmentów Biblii do czytania na każdy dzień roku.
Księgi Starego Testamentu wg spisu. Poprzedzane są wprowadzającymi argumentami. (k. [1]480r). K. 480v jest pusta.
„Księgi ktore pospolicie zwą Apokryfa / albo Księgi Kośćielne ...‖ – pod tytułem argument do
ksiąg deuterokanonicznych, a dalej poszczególne księgi wg spisu (k. 481r-579r). Na k. 579v:
„Dokończenie Kśiąg ktore zową Apokryfa‖.
— 245 —
W tym miejscu należy się zatrzymać nad nowym dla Biblii w języku polskim układem ksiąg.
Tłumacze pińczowscy rozróżniali wśród ksiąg ST księgi protokanoniczne i deuterokanoniczne,
które zgodnie z tradycją protestancką nazywali apokryfami. Księgi deuterokanoniczne/apokryfy
w BB 1563 zostały zebrane i umieszczone razem na końcu ST:
...w Bibliej są dwojakie księgi, jedny które z dawnych lat oprócz wszech wsporów w uczciwości miano, jako ty,
które są prawie z samego podania Pańskiego i zacnie są od Kościoła przyjęte, a o których ta pewna jest wiadomość, skąd wyszły i którzy ludzie zacni a święci je pisali, a z których też gruntu zbawienia naszego beśpiecznie
podeprzeć możemy [...] A tak co u starego wykładacza nieporządnie pomieszano i powiszowano było, tedychmy
to na swe miejsca porządnie wstawili, tak iż wszytki Starego Testamentu księgi z dawna od Kościoła przyjęte na
iednochmy miejsce znieśli, a zasię Apokryfa i ty, o których nie jest pewna wiadomość i tylko w rzeczach tych
potocznych są przyjęte, osobnochmy je do inszych ksiąg włożyli (BB 1563, k. *5v).
Takie potraktowanie tych ksiąg wyjaśniają redaktorzy również we wprowadzeniu (argumencie) do ksiąg deuterokanonicznych (apokryfów):
Księgi, które nazywają Apokryfa, zawżdy były rozdzielone od tych, które bez wątpienia miano za pisma święte.
Abowiem starzy ojcowie chcąc zabieżeć niebezpieczeństwu, aby księgi, które poszły z domysłu ludzkiego, nie
były mieszane między ty, które oprócz wątpienia poszły z Ducha Świętego, tedy je pospołu zebrali w jeden regestr, które nazwali Kanon, dawając znać w tym przezwisku, iż cokolwiek się w nich zamyka, jest pewny Zakon, którego się trzymać mamy. A ty zaś, nazwane od nich Apokryfa, dlatego iż je mamy mieć za pisma pospolite i nieważne w Kościele. A przetoż tać jest różnica między pierwszymi i tymi, jako między zapisy potwierdzonymi przed urzędem, a między cyrografem osobno od kogo uczynionym. A wszakoż nie mają być lekce poważone, gdyż w sobie zamykają zacne i pożyteczne nauki, lecz ty rzeczy, które poszły z Ducha Świętego, zawżdy u nas mają być zacniejsze i w więczszej powadze, niżli ty, co są podane od ludzi (BB 1563, k. Mmmm1r).
Praktykę tę wzięli redaktorzy BB 1563 z Estiennowskiego wydania Biblii kalwińskiej z
1553 r.471, a sam tekst argumentu do omawianej grupy ksiąg zaczerpnęli z któregoś z wydań Biblii
francuskiej472.
Str. tytułowa NT (k. [1]r nowej numeracji). K. [1]v jest pusta.
Tekst czterech ewangelii (k. 2-82v) bez wprowadzających argumentów.
Tablica chronologiczna życia św. Pawła (k. 83r).
Tekst Rz-Ap (k. 83v-143v). Argumenty tylko do wybranych ksiąg (Hbr, Ap).
Indeks rzeczowy: „RZecży y mieysc cżelnieyszych starego y nowego zakonu porządne zebranie
/ wedle liter obiecadła...‖ (k. nlb. Aa5r-Bb5r) – podaje ok. 1400 haseł, odsyłając do odpowiedniego miejsca w Biblii (księga, rozdział i wersz).
Kolofon: „Ty Nayprzednieysze y nazacnieysze Kśięgi [...] Drukowano w Brześćiu Litewskim z
roskazania a nakładem Oświeconego Pana / Pana Mikołaia Radziwiła / [...] Roku Pańskiego / tyśiącnego / pięćsetnego / sześćdźieśiąthego trzeciego / Miesiąca Września dnia cżwartego.‖
(k. Bb5v).
Zawartość przedruków NT przedstawiamy w tabeli 16:
471
472
Zob. I. Kwilecka, Z dziejów..., art. cyt., s. 145. Zob. też I. Kwilecka, Problem autorstwa..., art. cyt., s. 50.
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 39-40; I. Kwilecka, Staropolskie przekłady..., art. cyt., 284-285.
— 246 —
Tabela 16. Zawartość przedruków NT z BB 1563
NTB 1568
k. tyt. całości druku
k. tyt. cz. 1
wykaz składek
herb K. Zenowicza i wiersz J. Kozakiewicza Na herb
herb M. Naruszewicza i wiersz J. Kozakiewicza Na herb
list dedykacyjny
przedmowa do czytelnika
cytaty zachęcające do lektury
spis ksiąg NT
NT cz. 1 (Mt-Dz)
tablica z chronologią życia św. Pawła
NTB 1585
NTB 1593
A1r (A1v pusta)
—
—
—
—
listki1r
listki1v
—
*1r
—
—
*1v
—
—
*2r-v
—
A2r-6r (ta sama w obu wyd.)
—
A6v-7r
B1-n7v
B1-o7v
—
listki2r-4r
—
listki4v
A1-Ooo3r;
*3r-4v
*5r-v
*6r
*6v
[1]-280r (280v
pusta)
n8r-o1v
rejestr liturgiczny
herb M. Zenowicza i wiersz J. Kozakiewicza Na herb
wiersz chwalący M. Zenowicza
o8r-p1v
—
k. tyt. cz. 2
NT cz. 2 (Rz-Ap)
NTB 1580
o2r-Pp8v
p2r-Rr8v
Ooo3v – kolofon końca
cz.1
może była dołączona
jako wkładka?
A1r drugie sygn.;
A1v pusta
A2-HHH4r
dołączano jako
wkładkę w różnych
miejscach
—
—
—
HHH4v-JJJ4v
—
281r-477r (falso
677)
OOo5r-p1v
p2r
—
—
p2v
8. Układ tekstu w BB 1563 jest bardzo przejrzysty (fot. 079). Każda z ksiąg zaczyna się od tytułu,
który jest w jakiś sposób podkreślony i dobrze widoczny (np. przez krój i wielkość pisma, ozdobne listwy nad tytułami, pierwsze linie odbijane z drzeworytniczych klocków). Pod nim podano argument do
księgi, następnie po oznaczeniu rozdziału idzie streszczenie rozdziału (argument do rozdziału – drobniejszym pismem) i tekst biblijny. Nie zawsze księgi rozpoczynają się od nowych stron.
Tekst biblijny jest podzielony na rozdziały oznaczone napisami, np.: „Kapituła 6.‖, „Kapit.
6.‖, Kapitu. 6.‖, które zaczynają się od ozdobnego inicjału „K‖ i są bardzo dobrze widoczne. W
Biblii zastosowano po raz pierwszy, wprowadzony przez Estiennea, podział na numerowane wiersze. Każdy nowy wiersz zaczyna się od nowej linii. Numery wierszy są dobrze widoczne i umieszczone po lewej stronie każdej z kolumn. Cel wierszowania tekstu wyjaśniają autorzy przedmowy:
K’temu wszytki księgi dlatego są wierszmi rozdzielone, aby w zagęszczonym piśmie tym, co czytać będą,
wzrok się nie wątlił, owszem w piśmie przestronnym, aby mógł być niejako wolniejszy, a iżby też czytelnicy,
czegoby im była potrzeba, tym łatwiej sobie znaleźć mogli (BB 1563, k. *5v).
Kompozycja strony również jest bardzo estetyczna i, trzeba to przyznać, imponująca swoim
przepychem. Tekst jest rozłożony w dwóch kolumnach (z wyjątkiem Manas), każda o szerokości
ok. 76 mm. Między kolumnami jest przerwa ok. 9 mm. Na górze strony umieszczono nagłówki
kolumnowe. Na obydwu marginesach w kolumnach szerokości ok. 33 mm znajdują się różnego
rodzaju noty:
Konkordancje podające księgę, rozdział i wiersz tekstów paralelnych, np.: „1 Kro. 1.v.1.‖, „Zyd. 11.v.5.‖.
Ten rodzaj not jest połączony z tekstem głównym przy pomocy różnych znaczków: †, *, ‖ itd.
— 247 —
Noty komentarzowe zawierające objaśnienia tekstu na różnych poziomach interpretacyjnych. Są
one łączone z tekstem głównym przy pomocy wersalików umieszczanych w wykładniku górnym: A, B, C, D...
Noty podające warianty przekładowe w języku polskim; nie zostały one niczym wyróżnione od
not poprzednich.
Jeżeli marginesy są przeładowane notami, to przed pierwszą notą z nowego rozdziału na marginesie umieszczono napis, np.: „Kapi. 6‖ (zob. pierwsze karty Rdz).
W Biblii nie umieszczono naukowo opracowanych not krytycznych, takich jakie widzieliśmy u
Murzynowskiego. Są tylko namiastki tego rodzaju: „W zydowskiem stoi...‖, W Greckim stoi...‖
(zob. np. do Wj 8, 19 – k. 35r; Pwt 25, 7 – k. 114v; Mk 5, 29 – k. 22v).473
Podsumowując krótką analizę not marginalnych, Czerniatowicz dochodzi do wniosku, że
ogólna postać przekładu wraz z komentarzami marginalnymi, które miały charakter popularny,
wskazuje na przeznaczenie tekstu do użytku powszechnego, praktycznego, czemu służyć miał tekst
jednoznaczny, jasny i całkowicie ustalony; nie miał więc być przedmiotem wyboru, domysłu lub
kontrowersji, z chwilą gdy treść została ustalona, lecz służyć tylko religijnym potrzebom „krześciańskiego czytelnika”.474
Gorzej wypadają przedruki NT (fot. 082. 084). W NTB 1568, 1580 tekst jest pozbawiony argumentów do rozdziałów. Rozłożono go w jednej kolumnie. Wersy nie są numerowane. Egz. NTB
1568 Ossol.XVI.O.800 jest świadectwem zapotrzebowania na teksty wierszowane, gdyż w tym egz.
ktoś ręcznie ponumerował wiersze aż do Łk 20. W tym samym egz. naniesiono też aż do Jud podział na zaczały.
W NTB 1585 tekst jest rozłożony w jednej kolumnie, ale bardzo wąskiej w stosunku do wielkości karty (kolumna szerokości 76 mm, margines 55 mm). Być może tak duży margines był przeznaczony na ręczne notatki czytelników. Tekst jest wersetowany.
W NTB 1593 podzielony na numerowane wersety tekst umieszczono w ramce.
Jeśli chodzi o noty marginalne, to w NTB 1568, 1580 są tylko konkordancje, które dawnym
zwyczajem podają wyłącznie księgi i rozdziały. Noty sygnalizujące liturgiczne przeznaczenie tekstów znajdują się w NTB 1585, 1593. Są tam także konkordancje. W NTB 1593 przepisano również z BB 1563 niektóre noty komentarzowe, ale w nieco zmienionej postaci.
9. Ilustracji BB 1563 ma niewiele, ale za to są one bardzo interesujące. Zastosowano tu bowiem drzeworyty o aspiracjach naukowo-dydaktycznych (fot. 080). Na obrazku odpowiednie elementy oznaczono literkami, a obok dołączono opis. Po raz pierwszy ten typ ilustracji wprowadził
473
474
Różne rodzaje not z licznymi przykładami omawia Koss. I, s. 237-245.
J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 42.
— 248 —
R. Estienne w Biblii łacińskiej z 1540 r. Przyjął się on później we wszystkich Bibliach kalwińskich.475 Ponownie dostrzegamy tu wpływ francuskiego drukarstwa biblijnego.
Tego typu ilustracji w BB 1563 jest 11; ich położenie, wymiary i opis podaje tabela 17.
Tabela 17. Ilustracje w BB 1563
Lp
.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
Opis wg BB 1563
Arka Noego
Skrzynia Świadectwa
Stoł chlebów pokładnych
Lichtarz złoty Przybytku Pańskiego
Kortyny Cherubiny haftowane
Nakrycie z kortyn własianych
Przybytek Pański. Północna strona
Ołtarz dla palonych ofiar
Ubior nawjższego Kapłana
Ołtarz ku kadzenia
Wanna miedziana
Położenie w
tekście
Rdz 6
Wj 25
Wj 25
Wj 25
Wj 26
Wj 26
Wj 26
Wj 27
Wj 28
Wj 30
Wj 30
Karta
4r
44v
45r
45v
46r
46r
47r
47v
48r
50r
50v
Wymiary
[mm]
90 x 210
98 x 136
119 x 162
225 x 135
81 x 272
80 x 270
135 x 221
165 x 165
222 x 109
115 x 122
96 x 95
Jak wynika z tabeli 17., ilustracjami opatrzono głównie teksty opisujące szczegółowo wygląd
przedmiotów starotestamentalnej służby Bożej. Innych ilustracji bezpośrednio związanych z tekstem biblijnym brak.
Na uwagę zasługuje jeszcze rama tytułowa otwierająca tekst Biblii. Umieszczono w niej podobne motywy jak w BL 1561, a więc pełni ona podobną funkcję (fot. 077)476.
Ponadto w BB 1563 oraz w NTB 1593 zastosowano ilustracje heraldyczne, które pełnią znane
nam już funkcje.
10. Dość skomplikowany układ strony w BB 1563 domagał się właściwego doboru pism, tak
aby tekst był dobrze czytelny i przejrzysty. Trzeba przyznać, że drukarz brzeski wywiązał się z tego
zadania doskonale. Pisma użyte do tłoczenia poszczególnych elementów w BB 1563 oraz jej pochodnych przedstawia tabela 18.
Tabela 18. Pisma zastosowane w BB 1563 i jej przedrukach
BB 1563
NTB 1568, 1580
NTB 1585
NTB 1593
tekst biblijny
argumenty do ksiąg
argumenty
do rozdziałów
szw. 20 ww. = 113mm szw. 20 ww. = 89 mm szw. 20 ww. = 114mm szw. 20 ww. = 114mm
szw. 20 ww. = 113mm
—
—
—
szw. 20 ww. = 89 mm
—
szw. 20 ww. = 90 mm szw. 20 ww. = 70 mm
lub
szw. 20 ww. = 88 mm
noty marginalne
szw. 20 ww. = 89 mm szw. 20 ww. = 70 mm
konkord.:
szw. 20 ww. = 70 mm
szw. 20 ww. = 90 mm
lub
wskaz. lit.: kurs.
szw. 20 ww. = 88 mm
nagłówki kolumnowe
wersal. ant. || fr.
fr.
warsal. ant. || szw.
szw.
pierwsze linie
fr.
fr.
fr.
fr.
tytułów
pierwsze linie tekstu
fr.
szw.
fr.
szw. 20 ww. = 114mm
większego stopnia niż tekst większego stopnia niż tekst większego stopnia niż tekst
taka jak tekst
z danego rozdziału
475
476
Zob. I. Kwilecka, Staropolskie przekłady..., art. cyt., s. 277.
Wzór ramy tytułowej dla BB 1563 został wzięty z BLut. Podobny frontispis jest w BLut 1550 (t. II) – egz. Wr BU 362120.
— 249 —
Poziom typograficzny przedruków NT jest o wiele gorszy. Np. w NTB 1580 posłużono się
zużytą i słabo czytelną czcionką. Nie zawsze też dane pisma stosowano w sposób konsekwentny.
W BB 1563 posłużono się wyróżniającymi się pismami, aby podkreślić pewne treści. W kilku
miejscach spotykamy w tekście głównym tłoczonym szwabachą linie wydrukowane antykwowymi
wersalikami, np.:
„Boć ieden iest BOG / ieden theż POSRZEDNIK Boga y ludzi / CZŁOVVIEK Krystus Jezus.‖ (1 Tm 2,5 – k.
116r).
„Zasię naznacża dźień niekthory DZIS / (iako iest rzecżono) Dźiś ieslibysćie głos iego usłyszeli / nie zawtardzayćie serc swoich.‖ (Hbr 4,7 – k. 121v)
„Mowiąc wielkim głosem: BOYCIE SIE BOGA / a chwałę mu daycie...‖ (Ap 14,7 – k. 140r).
„A na cżele swoim imię napisane / TAIEMNICA / Babilon wielkie / matka niecżystośći y brzydliwośći źiemię.‖
(Ap 17,5 – k. 141v).
W ten sposób chciano zwrócić uwagę na pewne fragmenty, które uważano za szczególnie aktualne. W 1 Tm 2, 5 podkreślono tekst mówiący o jedynym pośrednictwie Jezusa. Na tym tekście
opierał się również w swej nauce Stankar. Czy są to echa toczących się w Pińczowie sporów? Tego
nie możemy być pewni. Zresztą ten sam tekst był również mottem luterańskiego NTKrl I.
W Hbr 4, 7 podkreślenie słowa DZIS ma zapewne znaczenie ewangelizacyjne, wzywające
czytającego do niezwłocznej odpowiedzi na usłyszane słowo. W Ap 14, 7 wersalików użyto w trochę innym celu, próbując wywołać „wizualny efekt krzyku‖. Być może jest to również wezwanie
do bojaźni Bożej.
W każdym bądź razie takie podkreślone teksty mocno przemawiają do czytelnika i rzucają mu
się w oczy zaraz po otwarciu danej strony. Ten efekt wzmacnia dodatkowo rzadkie posługiwanie
się takim sposobem druku.
11. W BB 1563 rozdziały biblijne zaczynają się od ozdobnych inicjałów z różnych serii (1445 mm). Od tych samych inicjałów zaczynają się też argumenty do ksiąg. Trzeba przyznać, że użycie inicjałów czyni bardzo dobrze widocznymi początki rozdziałów. Od razu wzrok czytelnika pada
na inicjał i stojący obok niego napis „Kapituła‖, który podaje numer rozdziału.
Na uwagę zasługuje piękny inicjał (94 x 57 mm) otwierający list dedykacyjny. Są to splecione ze sobą dwie litery SA rozpoczynające tekst: „SAM Pan Bog...‖ i równocześnie stanowiące inicjały króla. Nad literami umieszczono koronę.
W przedrukach NT trzymano się raczej zasady, aby od większych i bardziej ozdobnych inicjałów rozpoczynać księgi, a od skromniejszych rozdziały. Nie zawsze jednak tej zasady przestrzegano konsekwentnie.
12. Niewątpliwie elementem, który znacznie ułatwił posługiwanie się omawianymi drukami
na wyrywki, był podział tekstu na numerowane wiersze. Ważną rolę odgrywała tu jak zawsze przejrzystość kompozycji strony.
— 250 —
Ciekawym i nowatorskim rozwiązaniem było też wprowadzenie do BB 1563 nowego rodzaju
nagłówka kolumnowego ze specyficzną żywą paginą, np.:
„GENESIS. Abraham. Lot. || Abraham. Jzaak.
Pierwsze kśięgi Moiżeszowe. List. 11.‖
Taki nagłówek podaje nie tylko tytuł księgi i numer listu, ale również treściową zawartość stron.
Niestety treść w nagłówkach podawana jest tylko do 2 Krn. Nie podaje się tu bieżących numerów
rozdziałów, gdyż są one świetnie widoczne na stronach.
W przedrukach zauważamy zubożenie tego elementu. NTB 1568, 1580 podają tylko tytuł
księgi i nie zawierają nawet numeru kart, np.: „Ewanielia || S. Jana‖. W NTB 1585 zastosowano
nagłówek nieco bogatszy, który podaje bieżący rozdział, numer strony i tytuł księgi, np.:
„Kapit. 16
74.
EVANG. MATTHÆI. || Mattheusz.
75.
Kapit. 16‖
Jednak wykonanie tego nagłówka pozostawia dużo do życzenia. Pismo jest tu często zamazane i
nieczytelne. Być może drukarz miał techniczne kłopoty z tłoczeniem tego elementu, zresztą tak
zbudowany nagłówek zastosowano tylko w Mt. Strony są paginowane tylko do numeru 144.
Numery kart i bieżące rozdziały podaje w swoim druku Markowicz, ale z licznymi błędami i
niezbyt starannie.
Innymi elementami umożliwiającymi i organizującymi wyrywkową lekturę były wspominane
już tabele z rocznym planem studium Pisma Świętego oraz umieszczony na końcu BB 1563 indeks
rzeczowy, w którym znajduje się ok. 1400 haseł. Według Kossowskiej redakcja tematów jest tu
zawsze impresywna, pobudzająca czytelnika, zmuszająca do szukania [...], najbardziej nawet obiektywne informacje mają wpleciony jakiś element [...] o dużym napięciu uczuciowym, co często nadaje redakcji tematu posmak sensacyjny, a przez to podnieca ciekawość czytelniczą. I znów skłania do
szukania i czytania.477
W NTB 1585 i 1593 zastosowano ponadto Rejestr lekcyj i Ewanielij.
Podsumowując należy podkreślić ogromne znaczenie BB 1563 dla historii polskiego edytorstwa
biblijnego tak pod względem przekładowo-językowym, jak i wydawniczym (typografia i wyposażenie).478 BB 1563 była na gruncie polskim całkowitą nowością479 i wielkim osiągnięciem naukowym i
edytorskim środowiska, które ją wydało480. Biblia ta wywarła ogromny wpływ na następne innowiercze
tłumaczenia i edycje Pisma Świętego, na niej wzorował się zapewne Mik. Szarfenberg, gdy do BL
1575/7 wprowadził podział na numerowane wiersze i ilustracje z naukowym opisem.
477
478
479
480
Koss. I., s. 236.
Koss. I., s. 251. Por. też I. Kwilecka, Staropolskie przekłady..., art. cyt., s. 286-287.
I. Kwilecka, Z dziejów..., art. cyt., s. 146.
Tamże, s. 148.
— 251 —
5. Prace przekładowe Sz. Budnego (od 1570)
1. Omawiając przedruki z BB 1563 wspominaliśmy już, że NTB 1568 uważa się za pracę
edytorską Sz. Budnego, który do tekstu pińczowskich tłumaczy wprowadził swoje poprawki.
Pierwszą pracą przekładową Budnego było tłumaczenie NT wydane razem z Apokryfami in 4°
w 1570 r. przez Daniela z Łęczycy, nakładem Macieja Kawieczyńskiego (fot. 086). Druk ten był
przez niektórych bibliografów uważany za część pierwszego wydania całej Biblii481, ale dziś to
przypuszczenie zostało odrzucone. Dzieło składa się z 2 części razem oprawionych. Pierwsza część
nosi tytuł: Księgi, które po grecku zową Apokryfa, to jest kryjome księgi, a druga: Nowy Testament z
greckiego na polski język z pilnością przełożony.482
Cała Biblia w tłumaczeniu Budnego ukazała się in 4° w tej samej oficynie nieświeskiej, którą
pod koniec druku przeniesiono do Zasławia lub Uzdy483, nakładem Macieja, Hektora i Adama Kawieczyńskich w 1572 r. pt.: Biblia to jest księgi Starego i Nowego Przymierza, znowu z języka
ebrejskiego, greckiego i łacińskiego, na polski przełożone484 (fot. 087-088). Porównanie położenia
sygnatur w ApokrNT 1570 i BSzB 1572 wykazało, że przy pracy nad całą Biblią wykorzystano
olbrzymią część arkuszy wydrukowanych w 1570 r. Wyniki porównań poszczególnych części druków prezentujemy w tabeli 19.
Tabela 19. Arkusze w ApokrNT 1570 i BSzB 1572 – zestawienie
Karty
a1-o8, p1-10
Apokryfy
Zawartość
Tożsamość kart
te same
A1-8
B1.3-6.8
B2.7
C1-G8
H1-2.7-8
H3-6
J1-R8
od S1
Nowy Testament
k. tyt. NT (różne dla obu ed.); spis ksiąg NT (tylko w BSzB 1572), Mt 1,1 – 13,11
Mt 13,11 – 14,6; 15,34 – 22,9; 23,28 – 24,51
Mt 14,6 – 15,34; 22,9 – 23,28;
Mt 24,51 – J 7,17
J 7,17 – 9,9; 15,1 – 18,30
J 9,9 – 14,31
J 18,30 – Hbr 13, 21
Hbr 13, 21 do końca NT
inne
te same
inne
te same
inne
te same
te same
inne
Podmienione karty różnią się składem, pisownią (np. Krystus – Chrystus – zob. Hbr 13, 21),
zawartością konkordancji, użyciem inicjałów, umieszczeniem w BSzB 1572 (Mt i Ap) not komentarzowych na marginesach oraz tłumaczeniem.485
481
482
483
484
485
Zob. Jocher II, s. 9, p. 2267 oraz s. 90-91; Hist. dr. KP II, s. 14-16; E XIII, s. 29.
Korzystam z egz. Ossol. XVI.Qu.2337.
Zob. Koss. I, s. 265.
Korzystam z egz. Wa BU Sd.614.300 (def. br. pocz. i końca); Ossol. XVI.Qu.2336 (def. br. k. A1-4, b-c4; Ee3-6, Rr4-5 oraz
Apokr. i NT); 2338 (def. br. wielu k., k. tyt. zast. fotokop.; br. do Pwt 15 oraz NT); 2339 (def. br. k. A 1, b1-4, c1-4, A1-8
(bis); br. k. zast. facs.); Biblia Budnego ukazała się również w fototypicznym przedruku: Biblia, to jest Księgi Starego i
Nowego Przymierza. In der Übersetzung des Simon Budny, Nieśwież – Zasław 1571-1572, wyd. von H. Rothe, F. Scholz,
t. I-II, Padeborn – München – Wien – Zurich 1994 (seria Biblica Slavica, II/3), zob. recenzja: S. Borawski, Nowe wydanie
Biblii Budnego czyli Nieświeskiej, „Rozprawy Komisji Językowej. Wrocław TN‖, t. XXI, 1995, s. 145-153.
I. Kwilecka twierdziła, że wydanych w 1570 r. Ksiąg apokryficznych Budny sam nie tłumaczył, lecz przejął je całkowicie,
wraz z charakterystycznym „Napomnieniem ku krześćjańskiemu czytelnikowi”, z gotowego przekładu Biblii brzeskiej,
— 252 —
Wygląda na to, że prace nad uzupełnianiem gotowego już tekstu w noty zostały przerwane.
Być może jest to skutek zamieszania spowodowanego usunięciem drukarni z Nieświeża lub pozbawienia Budnego wpływu na ostateczną postać książki (zob. niżej).
Zasadniczą różnicę zauważamy w potraktowaniu fragmentu J 8, 1-11, co do którego kanoniczności miał Budny poważne wątpliwości. W ApokNT 1570 tekst ten został poprzedzony tytulikiem:
A co tu tymi odmienionymi wierszykami widzisz, wiedz o tym, że tego niektórzy dochodzą, iż to nie od samego
Ewanielisty napisano, ale od kogo inszego przydano.
W Biblii podobnej treści informacja umieszczona jest na marginesie:
Ta wszystka historia, począwszy od ostatniego wirszyka rozdziału przeszłego aż do wirsza 11, jest podejzrzana.
Czytaj Erazmusowe Apologie i Teodora Bezy przypiski.
Niżej prezentujemy fragment tekstu wyjętego z perykopy J 8, 1-11, w wersji z 1570 i 1572, w
zestawieniu z BB 1563, zachowujemy oryginalną pisownię:
BB 1563
Zathym Jezus szedł na gorę.
ApokrNT 1570
Jezus zaś poszedł na gorę oliwną.
BSzB 1572
Jezus lepak poszedł na gorę oliwną.
A raniuczko potym był w Kośćiele / a Y raniuczko zasię przyszedł do kośćioła A rano zasię przyszedł do kośćioła / a
lud wszytek zszedł się do niego / y śiad- / a wszytek lud przyszedł do niego / y wszytek lud przychodził kniemu / y
szy ucżył ie.
siedząc naucżał ie.
siedząc naucżał ie.
Przywiedli tedy do niego Doktorowie y Przywiedli zaś ucżeni wpiśmie y Fary- Przywiedli lepak Doktorowie y FaryzeFaryzeuszowie niewiastę ktorą na cu- zeuszowie do niego niewiastę w cudzo- uszowie do nieo niewiastę na cudzołodzołostwie zastano / a postawiwszy ią w łostwie nalezioną / a postawiwszy ią stwie zastaną / a postawiwszy ią w popośrzodku /
wpośrodku /
śrzodku.
Rzekli mu, Tę niewiastę zastano na Rzekli iemu / ucżyćielu / ta niewiasta Rzekli mu / ucżyćielu / ta niewiasta
samym uczynku cudzołożąc.
naleziona iest / wsamym ucżynku cu- zastana na samym uczynku cudzołożnidzołożąc.
cą.
Obydwa przekłady mają coś wspólnego z BB 1563. Kto był ich autorem? Czy Budny? A może osoba, która bez wiedzy Budnego wprowadziła te teksty do Biblii? Pytania te wymagają przeprowadzenia bardziej szczegółowych badań.
Śledząc przedstawione wyżej fakty, można przyjąć, że do „zmontowania‖ BSzB 1572 użyto
niesprzedanych egz. ApokrNT 1570 lub też wydrukowano większą ilość arkuszy w 1570 r. z myślą
o przygotowywanej całości (co jest mniej prawdopodobne). Na 267 k. dla tekstu biblijnego (razem
z k. tyt. do NT, ale bez kolofonu w AporkNT 1570) wspólnych jest 244 k., co daje ok. 91 % całości.
——–
wprowadzając zaledwie niewielkie zmiany leksykalne w terminologii religijnej. Tekst Apokryfów z 1570 r. został in extenso przedrukowany w Biblii Budnego z 1572 r., natomiast Nowy Testament w tej Biblii wbrew stwierdzeniu Estreichera, a
za nim m. in. Henryka Merczynga i Franciszka Pepłowskiego – nie jest zgodny z tekstem z 1570 r. W obliczu podanych
wyżej faktów wypowiedź Kwileckiej jest nieprecyzyjna. Nie mamy tu bowiem do czynienia z przedrukiem in extenso, ale
użyciem kart z tego samego odbicia. Dokładniejsza analiza wprowadzonych na podmienionych kartach zmian mogłaby
rzucić więcej światła na genezę ApokrNT 1570 i BSzB 1572 oraz losy Budnego z tego okresu czasu.
— 253 —
Ponadto zaobserwowaliśmy pewną różnicę w numeracji kart w składkach wspólnych dla
ApokrNT 1570 i BSzB 1572. Dwa z przebadanych egz. Biblii (Ossol. XVI.Qu.2338 i 2339) mają
na k. p5r odwrócony do góry nogami numer karty: 811 zamiast 118. Poprawnie natomiast odbito ten
numer w ApokrNT 1570. Stąd możemy wnioskować, że ApokrNT 1570 istniały w dwóch warianach. Wariant z numerem odwróconym trafił do Biblii przechowywanych w Ossolineum we Wrocławiu.
Przekłady NT Budnego ukazywały się jeszcze dwukrotnie in 8° w 1574 r. w Łosku nakładem
Jana Kiszki (fot. 089)486 oraz ok. 1589 r.487 Tytuł edycji z 1574 r. brzmi: Nowy Testament znowu
przełożony, a na wielu miejscach za pewnemi dowodami od przysad przez Simona Budnego oczyściony i krótkiemi przypiskami po krajoch objaśniony. Przydane też są na końcu tegoż dostateczniejsze przypiski, które każdej jakmiarz odmiany przyczyny ukazują.
Porównując fragmenty obydwu wydań NT Budnego zauważyliśmy, że NTSzB 1589 zawiera
wiele kart z tego samego odbicia co NTSzB 1574488. Np. ten sam skład występuje na niepoprawianych kartach przedmowy (są to karty b3-6, c1-8489, cała składka d, na której pozostała błędna sygnatura dij zamiast diiij; ciekawą rzeczą jest też pozostawienie tej samej erraty, co świadczy o wykorzystaniu większej części kart z tekstem NT).
Fakt ten rzuca nowe światło na genezę NTSzB 1589. Wyd. z 1574 nie cieszyło się zapewne
wielką popularnością, jeżeli po ok. 15 latach pozostała taka ilość egz., że można było zmieniając
niektóre karty z kontrowersyjnymi, wcześniejszymi poglądami herezjarchy, a inne dodając (skł. e z
drugą przedmową), wyprodukować „nowe‖ wydanie książki. Ponadto można przypuszczać, że niesprzedane Testamenty zalegały na zamku w Łosku, gdyż były własnością Kiszki, tam też prawdopodobnie F. Bolemowski „zmontował‖ wyd. z 1589 r.490
Jak widać, druki biblijne Budnego zawierają jeszcze sporo tajemnic, które oczekują na dokładniejsze przebadanie.
2. Na temat pochodzenia, dzieciństwa i młodości Budnego (ok. 1530-1595) nie mamy żadnych pewnych wiadomości. Prawdopodobnie pochodził z mazowieckiej wsi Budne i należał do
zaściankowej szlachty. Nie wiadomo dokładnie, gdzie zdobył wykształcenie i nauczył się języków
biblijnych; przypuszcza się, że mógł to być Kraków lub Królewiec. Prawie całe swoje życie spędził
486
487
488
489
490
Korzystam z egz. Ossol. XVI.O.191 (def. br. k. c1.8; oraz końca od s1); BK Cim.O.261.
Korzystam z unikatowego egz. BN XVI.O.858 (def. br. pocz. i końca i kilku k. ze środka).
Zastrzegamy sobie pewne niedokładności naszych porównań, gdyż po osobistym przebadaniu 2 egz. NTSzB 1574 (z
Ossol. i BK) oraz egz. NTSzB 1589 z BN dalsze porównania wykonywaliśmy na podstawie posiadanych mikrofilmów.
Wtedy też zauważyliśmy opisywane fakty.
Wątpliwość mamy przy k. c7v, które w obu wyd. różnią się nieznacznie, np. składem ostatniego słowa, w NTSzB 1574
jest: „historikow‖, a w NTSzB 1589: „Historykow‖. Na stronach recto tej samej karty różnic nie zauważyliśmy. Być może
więc w czasie druku NTSzB 1574 poprawiono to słowo, rozbierając skład tylko jednej strony. Stąd musiały się różnić tą
stroną egz. wyd. z 1574 r.
Takie przypuszczenie już wysuwano w DDP V, s. 52. 125. Nasze odkrycie dodaje nową przesłankę do tej hipotezy.
— 254 —
na Litwie. Szybko przystał do reformacji. W 1558 r. został katechistą w luterańskim zborze wileńskim. Od ok. 1560 r. pracował już jako kaznodzieja w Klecku, gdzie po opanowaniu języka ruskiego szerzył idee reformacji wśród tamtejszej ludności, na razie jeszcze w duchu luterańskim. Ok.
1563 r. stał się antytrynitarzem. W tym okresie wraz z Wawrzyńcem Krzyszkowskim publikował
swoje pierwsze prace w Radziwiłłowskiej drukarni w Nieświeżu. Ok. 1566 r. został usunięty z
Klecka i przeniesiony do miejscowości Chołchle. W 1572 r. przebywał już na probostwie w Zasławiu.
Prawdopodobnie jesienią 1573 r. znalazł Budny nowego protektora, Jana Kiszkę, największego opiekuna arianizmu na Litwie, który kupił i oddał do dyspozycji Budnego drukarnię nieświeskozasławską, umieszczając ją na zamku w Łosku, gdzie herezjarcha osiadł i publikował swoje prace.
Budny utracił protekcję Jana Kiszki ok. 1582 r.
Jeśli chodzi o naukę głoszoną przez Budnego, to opowiadał się on za skrajnym unitarianizmem, odmawiając Chrystusowi przedwieczności i Boskiej czci (nonadorantyzm), twierdząc, że był
On naturalnym synem Józefa. Posądzano go nawet o związki z żydującymi arianami. Ponadto ten
herezjarcha zdecydowanie odrzucał chrzest dzieci. W poglądach społecznych zajmował stanowisko
konserwatywne, opowiadając się za możliwością sprawowania przez chrześcijan urzędu mieczowego, udziałem w sprawiedliwych wojnach, karą śmierci oraz za posiadaniem przez wiernych własności prywatnej. Swoje poglądy otwarcie i bezkompromisowo głosił podczas synodów ariańskich, w
których aktywnie uczestniczył.
Poglądy Budnego w kwestiach społecznych doprowadziły do konfliktu z antytrynitarzami
małopolskimi, a poglądy dogmatyczne spowodowały jego ekskomunikę przez zbór w 1582 i 1584 r.
Przed końcem życia Budny odwołał swoje kontrowersyjne nauki i pojednał się z braćmi. Świadectwem tego jest jego ostatnie wyd. NT z 1589 r.491
Jeśli chodzi o metodę pracy przekładowej, Tor UMKdny wykonywał ją w 2 etapach:
1. Najpierw podjął próbę ustalenia wersji podstawowej, która posłużyłaby mu za podstawę
przekładu. W tym celu nie przyjmował któregoś z istniejących wydań krytycznych oryginalnych lub Vlg, ale samodzielnie dokonywał krytyki tekstu. Tłumacz uważał, zgodnie ze współczesną mu humanistyczną tendencją w biblistyce europejskiej, że tekst sakralny musi podlegać
takim samym, a nawet jeszcze surowszym, kryteriom oceny, jak inne teksty starożytne, których
autentyczność bada się metodami filologicznymi. Aby ustalić podstawę przekładu, Budny porównywał teksty synoptyczne i paralelne, zestawiał je z innymi wersjami, korzystając z drukowanych wydań krytycznych, cytatami Ojców Kościoła oraz innych pisarzy i komentatorów
491
Zob. H. Merczyng, Szymon Budny jako krytyk tekstów biblijnych, Kraków 1913, s. 8-110; S. Kot, Budny Szymon, PSB III,
s. 96-99; K. Górski, Studia nad dziejami polskiej literatury antytrynitarnej XVI w., Kraków 1949, s. 142-157; L. Zalewski,
Tajemnica Szymona Budnego, Lublin 1949, s. 4-10; F. Gryglewicz, R. Łużny, Budny..., art. cyt.
— 255 —
chrześcijańskich dawnych i współczesnych (Valla, Erazm, Beza)492. Posługiwał się również
współczesnymi mu tłumaczeniami na języki narodowe. Nowością było wykorzystanie przez biblistę wersji staro-cerkiewno-słowiańskiej jako pochodzącej ze źródeł starożytnych493. Wśród
pomocy do przekładu ST powołuje się Budny w notach na Kalwina, Watabla, Munstera, Kimchego, Kastaliona, Jonatana oraz zbiorowo na prace uczonych żydowskich, spośród dawnych historyków korzystał z Józefa Flawiusza494. Stosowane przez siebie zasady krytyki tekstu NT wyłożył w przedmowie do NTSzB 1574, opierając się głównie na pracach Valli i Erazma495.
Przy pierwszych swoich pracach (ApokrNT 1570 i BSzB 1572) tłumacz opierał się na wersji
greckiej NT, którą uważał na najpoprawniejszą, ale w wydaniu NT z 1574 r. uznał to stanowisko
za błędne, gdyż doszedł do wniosku, że wierniejsze są przekłady łacińskie496.
Niestety dokonując krytyki miejsc spornych pod względem dogmatycznym, biblista nie trzymał
się konsekwentnie ustalonych zasad. Dawał pierwszeństwo argumentom pozatekstowym (teologicznym), tak aby ocalić własne koncepcje dogmatyczne.497
2. Po ustaleniu podstawy przekładu Budny przechodził do tłumaczenia tekstu. Przyjął dosłowną
koncepcję przekładu oddając słowo słowem i tylko z konieczności rzecz rzeczą, dodając pewne
wyrazy ujmowane w nawiasy. Budny dbał o dokładność znaczeniową wyrazów, starał się zachować ich szyk, a odchylenia od dosłowności zaznaczał na marginesach. Aby uniknąć pomieszania pojęć (np. aby nie kojarzyć kapłanów starotestamentalnych z kapłanami katolickimi), nie
wahał się wprowadzać nowych słów, jak np.: ofiarownik zamiast kapłan. Neologizmów używał
tłumacz również po to, aby lepiej oddać znaczenie słów hebrajskich. Stąd wprowadził do polszczyzny biblijnej takie terminy, jak całopalenie i napletek, których używa się do dziś. Godne
podkreślenia jest również staranie o przekład tych samych słów hebrajskich jednym wyrazem
polskim. Do zasług herezjarchy należy również przywiązanie do języka narodowego. Wolał on
wymyślać nowe słowa w oparciu o języki słowiańskie, niż czerpać z łaciny, niemieckiego czy
włoskiego, po to żebychmy swoim własnym a przyrodzonym językiem nie gardzili.498
Odmienną zasadę zastosował tłumacz przy oddawaniu hebrajskich i greckich nazw własnych,
które pozostawił w formie oryginalnej, odmieniając je według gramatyki polskiej.499
492
493
494
495
496
497
498
499
Zob. NTSzB 1574, k. d1v; NTSzB 1589, k. d1v-2r.
Na temat warsztatu Budnego zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 54-56.
Zob. J. Kamieniecki, Zapiski językowe Szymona Budnego (Stary Testament), „Rozprawy komisji językowej WTN‖, t.
XXI, 1995, s. 152.
Streszcza je J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 57-61.
Zob. NTSzB 1574, k. c3v-6v; NTSzB 1589, k. c3v-5r.
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 48-50. 61, przykłady zob. s. 50-53.
Zob. BSzB 1572, k. b3v-c1r; NTSzB 1574/89, k. d1r-v. Ostatni cytat z BSzB 1572, k. b4v.
Zob. BSzB 1572, k. c1r-v
— 256 —
Budny był świadom, że taka metoda pracy da w rezultacie tłumaczenie niezgrabne pod względem językowym500 i dlatego sam usprawiedliwia się przed czytelnikiem z tej niedoskonałości w
następujący sposób:
A tak, gdyby mi co innego przyszło się tłumaczyć, nie samego Boga słowo, tedy bym mógł nie słowo słowem,
ale rzecz rzeczą wyrażać, ale tak straszne powieści tłumacząc, ochędostwa mowy szukać, niebezpieczna rzecz
jest. [...] A teć są przyczyny mego tak prostego a grubego tłumaczenia, to jest, żem się tak barzo słów trzymał.
Wszakże, iż mowa hywrejska ma swoje przyzwoitości, że gdyby słowo słowem było przełożone, niejedno by
snać nikt nie rozumiał, ale by co przeciwnego rozumiał, przeto musiałem niegdzie rzecz rzeczą, nie licząc słów,
wyrażać, a przedsię na kraju znaczyłem, jako właśnie ona rzecz brzmi w ebrejskiem języku. Zachowałem też to,
iż gdzieby jakiego słowa wyrozumienie potrzebowało, albo by bez niego w naszem języku być nie mogło, tedym ono słowo przesadzał, ale tak, że je każdy może znać, bo je owemi kryskami okreszał (BSzB 1572, k. b3v;
por. też NTSzB 1574/89, k. d1r-v).
Tłumacz z założenia używał słów wziętych z różnych dialektów polskich, gdyż uważał, że Biblię
się nie jednej której krainie abo powiatowi, ale wszem przekładało. Dlatego w tłumaczeniu można znaleźć słowa wielkopolskie, krakowskie, mazowieckie, podlaskie, sandomierskie, a nawet
ruskie, a wszystko po to, aby się tak wrychle język nasz niejako rozszerzyć mógł, który już teraz
barzo zmalał.501
3. Przyczyny powstania swoich przekładów wyjaśnia tłumacz w przedmowie do BSzB 1572,
sygnalizując trzy sprawy: 1) BB 1563 była wydana w dużym formacie folio, co utrudniało posługiwanie się nią; 2) wielkość i wykwintność tej edycji powodowała, że był ona droga i nie mógł sobie
na nią pozwolić przeciętny wyznawca; niewystarczająca zapewne był także liczba egz. BB 1563 i
jej przedruków; 3) arianie nie zgadzali się z przekładem wielu miejsc z Biblii Radziwiłłowskiej; od
synodu skrzyńskiego (1567) dyskutowano nad jej błędami, a nawet polecono niektórym braciom,
aby zaznaczali błędy w celu poprawienia ich i dokonania nowego przedruku. PonadTor UMKdny
zarzucał tłumaczom pińczowskim, że o ochędożną polszczyznę nawięcej się starali, zaniedbawszy
własności rzeczy greckiej głównie w NT i apokryfach.502
Biblia nieświeska, a w konsekwencji również kolejne prace przekładowe Budnego, była więc
wynikiem ewolucji polskiego różnowierstwa, które przeszło drogę od kalwinizmu do antytrynitaryzmu. BB 1563 bardzo szybko wydała się członkom zboru mniejszego czymś przestarzałym, nie
odpowiadającym nowym poglądom teologicznym i musiała być zastąpiona tłumaczeniem przystosowanym do nowej sytuacji religijnej.503
Ośrodkiem, w którym można było wydrukować nową Biblię był Nieśwież, gdzie działała
drukarnia. Maciej Kawieczyński, rządca Radziwiłłów w Nieświeżu i właściciel zakładu, pomnożył
500
501
502
503
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 48-49.
Zob. BSzB 1572, k. c1r. Stąd też cytaty.
Zob. BSzB 1572, k. b1r-v (pierwszego sygnowania); H. Merczyng, dz. cyt., s. 48.
Por. K. Górski, Studia..., dz. cyt., s. 147.
— 257 —
zapasy drukarskie i założył papiernię, co zwiększyło możliwości edytorskie oficyny. Uczynił to z
myślą o rozpowszechnianiu Pisma Świętego.504
Po pierwszych nieudanych próbach przekładowych Kawieczyński zwrócił się w tej sprawie
do Budnego (prawdopodobnie ok. 1568 r.). Pracę rozpoczęto od porównywania tekstu brzeskiego z
wersją hebrajską, grecką i niemiecką, co wykazało, że tłumacze pińczowscy nie trzymali się, wbrew
zapowiedziom, wersji oryginalnych, ale przekładali z łaciny505 i francuskiego. W ten sposób okazało się, że praktyczniej i szybciej będzie dokonać nowego tłumaczenia niż poprawiać Biblię z 1563 r.
Po nieudanej próbie pozyskania współpracowników Budny cały ciężar prac wziął na siebie.506
Praca nad tłumaczeniem od początku spotkała się z niechęcią części braci, którzy uważali ją
za niepotrzebną, gdyż dysponowali przekładem krakowskim (BL 1561) i brzeskim, a nawet szkodliwą507. Z tego powodu Budny, wymieniając niektóre z błędów BL 1561 i BB 1563, sporo miejsca
poświęcił na uzasadnienie potrzeby nowego tłumaczenia508.
W 1568 r. na synodzie w Iwiu Budny poinformował zebranych, że pracuje już nad tłumaczeniem Biblii509. W liście do Łabęckiego z 20 kwietnia 1572 r. uskarżał się na chorobę oczu, zmuszającą go do korzystania z usług młodzieńca czytającego teksty hebrajskie, które przekładał ze słuchu510. Być może tłumacz korzystał również z pomocy T. Falconiusa511.
Swoje prace przekładowe rozpoczął herezjarcha od opracowania tekstów greckich (może dlatego, że lepiej znał grekę od hebrajskicgo512). I. Kwilecka uważa, że najpierw przetłumaczył (a właściwie przedrukował) Apokryfy, które ze względu na odrzucenie ich kanoniczności przez innowierców potraktował jako wprawkę przyszłego tłumaczenia513. Był to więc etap wstępny, organizowanie i doskonalenie warsztatu translatorskiego. Zresztą biblista posłużył się tu gotowym już tekstem
z BB 1563, do którego wprowadził nieistotne poprawki. Ten sam tekst znalazł się też w Biblii z
1572 r., co świadczy o tym, że do ksiąg tych nie przywiązywał zbyt wielkiej wagi.514
Zastanawiając się nad stosunkiem ApokrNT 1570 do BSzB 1572, Merczyng przypuszcza, że
tłumacz przygotował tekst Apokryfów i NT do edycji całej Biblii, która miała się ukazać z wprowa-
504
505
506
507
508
509
510
511
512
513
Zob. BSzB 1572, k. b1r; DDP V, s. 121; H. Merczyng, dz. cyt., s. 48.
Przykłady zob. BSzB 1572, k. c2r-3r.
Zob. BSzB 1572, k. b1v-2r; H. Merczyng, dz. cyt., s. 48-49.
Zob. BSzB 1572, k. b1r.1v-2r.3r.
Na kartach b2r-3r pokazuje niektóre z błędów BL 1561 i BB 1563, a następnie (k. b 3r) pisze o pożytkach płynących z istnienia w danym języku kilku tłumaczeń. Do błędów w tłumaczeniach wcześniejszych i uzasadnienia własnego przekładu
wraca na k. c2r-3r.
Zob. H. Merczyng, dz. cyt., s. 36. 41.
Chodzi tu o rękopiśmienny list Budnego do Łabęckiego pisany z Zasławia, w którym tłumacz podaje, że kończy dzieło i
że jeszcze ma napisać list dedykacyjny do króla. W tym też liście wspomina o chorobie oczu i pomocy ze strony młodzieńca, który czytał mu na głos tekst hebrajski. Estreicher podaje, że list ten był dołączony do egz. BSzB 1572 z Biblioteki Czartoryskich. Zob. E XIII, s. 18. Zob. też H. Merczyng, dz. cyt., s. 42.
Zob. E XIII, s. 18.
Por. BSzB 1572, k. b1v.
Por. BSzB 1572, k. c2r.
— 258 —
dzeniem takim jak w NTSzB 1574 (mogło ono być gotowe już w 1570 r.) oraz kontrowersyjnymi
zmianami w tekstach o wielkim znaczeniu dla chrystologii. Według autora rozprawy Budny przerobił je zgodnie ze swoimi nonadorantystycznymi poglądami (zob. niżej). W 1570 r. gotowy był już
tekst Apokryfów i NT, prawdopodobnie z krytyką tekstu i radykalnymi zmianami tłumacza. Jednak
Kawieczyńscy wraz z Krzyszkowskim, którzy nie podzielali poglądów Budnego, nie chcieli się
zgodzić na druk pracy w takiej postaci. Poprawili sporne miejsca, usunęli przypisy i wydali gotową
część w 1570 r., nie czekając na resztę ST.
Dalsze prace herezjarcha prowadził w latach 1570-72. W tym też czasie w Nieświeżu rozpoczęto druk całości Biblii. Tłoczenie jednak przerwano na skutek interwencji nawróconego na katolicyzm Krzysztofa Radziwiłła Sierotki, który doprowadził do przeniesienia oficyny nieświeskiej do
Zasławia (lub Uzdy). W Zasławiu przebywał Budny, który według Merczynga musiał w ten sposób
zdobyć jakiś dostęp do drukarni. Nakazał on składać ponownie NT, tym razem z przypisami, poprawkami i wstępem. Gdy Kawieczyńscy i Krzyszkowski spostrzegli się, iż tłoczony jest nowy
skład, usunęli jeśli nie przypiski, na co już było zbyt późno, to przynajmniej pozostałe dodatki krytyczne tłumacza oraz wstęp wprowadzający w krytykę tekstu. W ten sposób w 1572 r. w Zasławiu
ukończono druk Biblii w przekładzie Budnego.515
Odkryta przez nas zależność między ApokrNT 1570 a BSzB 1572 rzeczywiście sugeruje jakiś
zamęt towarzyszący tłoczeniu NT. Nasuwają się tu jeszcze inne hipotezy. Może odsunięty od druku
Budny odmówił opracowania pozostałych not i dlatego Kawieczyńscy włożyli do nowej edycji stare karty z 1570? A może, ze względu na różnicę poglądów, sami zrezygnowali z tekstu komentowanego, zastępując go wydrukowanym wcześniej?
Sam Budny po 2 latach w następujących słowach wyparł się zmienionego bez jego woli NT:
Bo acz był przez mię przełożon, ale od niektórych przyjaciół mych na wielu miejscach, nad moję wolą przetworzon. Co aczbym był na on czas barzo rad dał znać, ale iż drukarnia nie w moich ręku była, przeto mi i to było
nie wolno. A tak proszę, on to przekład miej, za czyj chcesz, jednoby nie za mój. Ten, któryć tu oto podawam, za
mój znam, bo nie jednom one cudze odmiany z miego wyrzucił, alem też i swego onego przekładu pociosał
(NTSzB 1574/89, k. c8v-d1r).
W 1574 r. wyszedł w Łosku NT, który zawierał kontrowersyjne korekty i wyjaśnienia biblisty, choć i tu zdarzyło się, że ktoś pod nieobecność Budnego usunął jedną z proponowanych przez
niego nowości516.
Po opublikowaniu NTSzB 1574 rozpoczęła się ostra fala polemik przeciw temu krytykowi
tekstu, które pochodziły ze wszystkich obozów wyznaniowych ówczesnej Rzeczypospolitej. Jednym z pierwszych polemistów był arianin M. Czechowic, który w opozycji do prac Budnego wydał
——–
514
Por. I. Kwilecka, Problem autorstwa..., art. cyt., s. 63-64.
515
Zob. H. Merczyng, dz. cyt., s. 45-48.
516
Chodzi tu o tekst 1 J 5, 20, który wydrukowano niezgodnie z zamysłem tłumacza. Zob. NTSzB 1574, k. Kk7v-8r.
— 259 —
w 1577 r. własne tłumaczenia NT. Inni posądzali nawet Budnego o sprzyjanie żydującym, choć on
sam wyraźnie się od nich odcinał517, a nawet twierdził, że edycja łoska miała pozbawić ich wielu
argumentów wytaczanych przeciwko wiarygodności NT.518
Pod koniec życia Budny zmienił wiele ze swoich poglądów, czemu dał wyraz w edycji NT z
ok. 1589 r. W Drugiej przedmowie wyjaśnia, dlaczego niektóre miejsca w Nowem Testamencie,
przedzej drukowanem, odmienił, przedmowy pirwszej poprawił, przypiski niektóre odrzucił519.
Na początku przedmowy czytamy wzmiankę o losach poprzedniej edycji z 1574 r.:
Bo gdy ten to Nowy Testament na jawią wyszedł, acz byli niektórzy, co tę moję pracę chwalili i nie lada jako ją
zalecali, jednak nierówno onych więcej było, którzy się niektórymi słowy w przedmowie i niektórymi przypiskami niepomału obrażali, ale najwięcej jich niektórych słów z Ewangelij i z Listów Apostolskich wyrzucenie
obraziło i o to na mię mnodzy nie jedno z przeciwników, ale i z braciej za złe mieli, i na mię często nie jedno pojedynkiem, ale i na synodziech niemal wszytcy utyskowali (NTSzB 1589, k. e1r-v).
Niżej wyjaśnia przyczyny zmiany poglądów:
I dlategom się długo przeciw bratom i z niektórymi, co przy mnie stali, zastawował. Lecz na koniec wszytko u
siebie dostatecznie uważywszy, a onę Apostolską sentencją przed się wziąwszy, gdzie mówi, iż miłość swych
rzeczy nie szuka, ale onych, któreby ku chwale Bożej naprzód, a potem ku zbudowaniu bliźniego należały, nie
ku rozruszeniu. Przeto na ostatek ustąpiłem i podjąłem się tego, naprzód w Litwie na synodzie hermaniskiem, a
potem na kamieńskiem, wszytko ono, cobykolwiek kogo obrażało, z tego to Nowego Testamentu ode mnie w
Łosku wydanego, odjąć, a one słowa, którem był z niego wyrzucił, zaś do tekstu wstawić. K’temu i z przedmowy pirwszej, prawie niedaleko od początku, niektóre obraźliwe słowa o sfałszowaniu Nowych Testamentów (jakoby nad inne wszelakie księgi były sfałszowane) wymazać, a gładszymi słowy, nie obraźliwą sentencją, wyrazić. Nawet przypiski, którem był do tychże Nowych Testamentów na końcu przydał, obiecałem odrzucić. Jakożem już za pomocą Bożą tej obietnicy mojej tu w tem Testamencie, tego niniejszego roku 89, dosyć uczynił, co
każdy pilny czytelnik baczyć może (NTSzB 1589, k. e1v-2r).
Przyczyną zmiany stanowiska przez Budnego były raczej względy religijne520. Zapewne pragnął Budny pojednania z braćmi i zgody w zborach521. Nie można również odrzucić innej przyczyny, polegającej na głębszym przestudiowaniu teraźniejszych greckich, łacińskich i słowiańskich522
ksiąg z tekstem Pisma Świętego. Była to chyba jednak drugorzędna przyczyna przemiany Budnego.
Do najważniejszych zmian wprowadzonych w NTSzB 1589 należy przywrócenie w Łk 3, 23
słów jak mnimano, co było równoznaczne z wyrzeczeniem się przez herezjarchę nauki o naturalnym pochodzeniu Jezusa od Józefa, w Rz 9, 5 przywrócił słowo Bóg oraz całą perykopę o kobiecie
cudzołożnej z J 8. Za słusznymi a mocnymi dowodami i zgodą braci pozostawił niektóre z kontrowersyjnych zmian: usunięcie tzw. comma joanneum (1 J 5, 7) oraz zmiany w 1 Kor 10, 9 i 1 Tm 3,
517
518
519
520
521
522
Zob. NTSzB 1574, k. a5v-6r.
Zob. H. Merczyng, dz. cyt., s. 81-82.
NTSzB 1589, k. e1r. Fototypiczną odbitkę przedmowy do NTSzB 1589 przedrukował L. Zalewski, dz. cyt., s. 11-18.
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 47.
Zob. L. Zalewski, dz. cyt., s. 10.
NTSzB 1589, k. e2v.
— 260 —
16. Zrewidował również Budny swój pogląd na autentyczność i autorytet Hbr, uznając go za pewny
list Apostolski523.
4. Edycję Biblii z 1572 r. zadedykowali wydawcy książki, Hektor i Albrecht Kawieczyńscy,
Mikołajowi Radziwiłłowi Rudemu. W liście dedykacyjnym znajdujemy kilka ciekawych sygnałów
zwiastujących zmierzch reformacji w Polsce. Po śmierci Radziwiłła Czarnego i po przejściu jego
dzieci na katolicyzm zbory ariańskie musiały zabiegać o nowego protektora, zwracając się w stronę
Radziwiłła Rudego. Znajdujemy tu również aluzje do trudności spotykających arian po nawróceniu
Sierotki, który między innymi usunął ze swoich posiadłości drukarnię Kawieczyńskich:
Nie jest bowiem rzecz tajemna, jako wasza K. M. statecznie szczere Boże słowo i zbór Jego rad widzisz, i aby
był zachowan w pokoju, wszelakim się obyczajem o to przyczyniać raczysz. Co się na on czas po waszej K. M.
dosyć znacznie pokazało, gdy się po śmierci sławnej pamięci Jego K. M. pana, Pana Mikołaja Radziwiłła [...]
Waszej K. M. brata, [...] niektórzy z służebników szatańskich na zbór Pana Chrystusow targnęli, a on trapić i
rozpraszać poczynali.
Bo Wasza K. M. nic się na żadną rzecz nie oglądając, on to zbór prze śmierć Jego K. M. Pana brata Waszej K.
M. strwożony i osierociały, bez omieszkania raczyłeś do obrony swej przyjąć, a jemu w onej nieleda jakiej
trwodze dobrej otuchy dodać. Zaczym sprzeciwnicy jego przedsięwzięcie swoje opuścić musieli, zaś wierni za
tak prętką obronę i za tak możnego obrońcę Pana Boga niepomału a słusznie wysławiali.
[...] Bo acz się niektórym na on czas zdało, jakoby już w państwie Litewskiem Chrystus Pan i Jego członki żadnej gospody i żadnego opiekuna nie mieli, prze to iż był Bóg onego potężnego obrońcę, Jego M. Pana brata Waszej K. M. z tego żywota wziąć raczył. Lecz tedyż wszytcy doznali, że Radziwiłł nie umarł, skoro Pan Bóg Waszę K. M. z tejże sławnej familiej i z temiż zacnemi tytuły, i z takąż obroną pobudzić, a małemu swemu i strwożonemu stadu, opiekunem i obrońcą dać raczył (BSzB 1572, k. A(pierwsze)2v-3r).
Pierwotnie księga miała być ofiarowana, zgodnie z dotychczasową tradycją, królowi, o czym
pisał sam Budny w liście z dnia 20 kwietnia 1572 r. Plany zmieniły się prawdopodobnie na wieść o
spodziewanej śmierci monarchy, którą przewidywano przynajmniej od marca 1572 r. 524 List dedykacyjny podpisali Kawieczyńscy 30 czerwca, a król zmarł 7 lipca. Druk ukończono siedem dni po
jego zgonie525. Zauważmy, że BSzB 1572 jest, w interesującym nas okresie, jedynym wydaniem
całego Pisma Świętego, które nie zostało przypisane głowie koronowanej.
NTSzB 1574 zadedykował sam Budny swojemu protektorowi Janowi Kiszce. Na początku listu dedykacyjnego w kilku zdaniach podał cele, które przyświecały autorom i tłumaczom ofiarującym swoje prace panom wysokich stanów. Budny wymienia trzy cele:
Bo [...] jedni tym obyczajem wdzięczność swoję za dobrodziejstwa ku onym to dobrodziejom swym pokazują.
Drudzy sobie obrony przeciw sprzeciwnikom stąd szukają, a inszy to w ten sposób czynią, iż one swe pisania
takowym ludziom za potrzebne i pożyteczne być rozumieją (NTSzB 1574, k. a2r-v).
Niżej Budny dodaje, że on kierował się wszystkimi trzema pobudkami. Po pierwsze praca ta
była darem wdzięczności za dawną i obecną protekcję, która polegała nie tylko na zapewnieniu
523
524
525
Zob. NTSzB 1589, k. e2v-4r.
Zob. S. Cynarski, Zygmunt August, Wrocław 1988, s. 202-203.
M. Kossowska podaje, że na badanym przez nią egz. BSzB 1572 umieszczono rękopiśmienną notatkę następującej treści:
Wydrukowano to dzieło na siedem dni przed śmiercią Zygmunata Augusta. Zob. Koss. I, s. 265.
— 261 —
bibliście utrzymania, ale również na oddaniu do jego dyspozycji drukarni 526, a nawet zachęcie do
wydania NT527. Trzeci motyw jest sam przez się zrozumiały, gdyż nie istnieje lepszy i pożyteczniejszy dar od szczyrego a wypolerowanego Pisma Świętego.528
Nas interesuje szczególnie drugi z motywów, gdyż jest on ściśle związany z genezą i recepcję
biblijnych przekładów Budnego. Tłumacz w następujący sposób wyjaśnia swoje intencje:
...daleko ja słuszniej w ten obyczaj tę pracę moję W. Mci ofiarować muszę, gdyż to u mnie więcej niż pewna
rzecz, iż jeśli kiedy które księgi, tedy teraz ten mój przekład będzie Czarta bość w oczy. Ano jeszcze go świat
nie widział, a już o niem i o jego sprawcy dziwne dumy zaczyna i straszne grozy wzrusza. Cóż, gdy się na światło ukaże, aza mu obrońcę potężnego, a prawie takiego, jakim W. M., z łaski Bożej nie jedno ja, ale jakmiarz
wszytcy wierni być znają, nie będzie potrzeba (NTSzB 1574, k. a2v-3r).
Jeszcze wyraźniej niż w BSzB 1572 dochodzą tu do głosu sygnały zapowiadające zmierzch
reformacji w Rzeczypospolitej, które w następnych różnowierczych edycjach będą pojawiać się od
tej pory systematycznie. Znajdujemy tu żal z powodu śmierci wielu możnych protektorów oraz
ubolewanie nad tymi, którzy powrócili do katolicyzmu. Największym jednak zagrożeniem byli
sprawcy odejścia od reformacji wielu magnatów – jezuici:
Bo oto na oko widzimy, iż wedle proroctwa Apostołów św. i samego Syna Bożego, wiara prawdziwa, którą był
Bóg i po cudzych krainach i tu u nas w Sarmacyi niedawno wzniecił i od zabobonów antychrystowych niepomału oczyścił, zaś znowu gaśnie. [...] Aza boim nie napuścił już Bóg tego skutku, albo mocy oszukania, gdy nam
przed kilkiem lat one przysłał, co z innemi na tem nie przestawają, żeby się od Chrystusa zwali, ale nad to i od
własnego imienia Jego tytuły sobie biorą? Którzy i postawą uprzędzioną i sofistyką, od wartogłowów wymyśloną, wielką szkodę (jako na oko widzimy) poczynili, i czynić nie przestawają. Bo ony, co już od Antychrysta
uciekać myślili, ten skutek oszukania i zahamował, i w błędziech stwierdził. Ony lepak, którzy już jedną nogą z
Babilonu byli wystąpili, i owszem, jako się im samym zdało, już z niego wyszedłszy, daleko w drodze byli, tenże je skutek oszukania znowu do tego nieszczęsnego Babilonu zagania, a niektóre do samego dziecińca jego już
zagnał. [...] Przeto, jakom rzekł, zginęła jakmiarz u nas wiara, zagasła miłość i wszelka zbożność. Ciemności się
znowu rozmagają i inne znaki gniewu Bożego jawnie się okazują. Co był nam Pan Bóg wedle onej obietnice
swej (Będą królowie pistuny twemi) dał ony święte Zboru swego miłośniki, to je zasię odebrał (NTSzB 1574, k.
a3v-4v).
Pomimo tych narzekań Budny znajduje na razie światło nadziei, gdyż są jeszcze Howadiaszowie, którzy proroki żywią, są i setnicy, którzy naród Boży miłują i szkoły jemu budują 529. Wraz
z upływem czasu to światło nadziei systematycznie będzie gasło, czego świadectwem będą kolejne
dedykacje.
Jeśli chodzi o pozostałe dwie edycje prac Budnego, to ApokrNT 1570 dedykacji nie posiada,
a NTSzB 1589 jest zdefektowany na początku i nie da się ustalić, czy był komuś ofiarowany.
5. Ukierunkowanie lektury Pisma Świętego występuje w pracach translatorskich Budnego na
trzech poziomach: 1) krytyki tekstu zmierzającej do wybrania takiego wariantu, który potwierdza
obrane wcześniej stanowisko dogmatyczne; 2) przekładu, który przez dobór odpowiednich polskich
526
527
528
529
Zob. NTSzB 1574, k. a5r.
Zob. NTSzB 1574, k. a5v.
Zob. NTSzB 1574, k. a2v-3r. Cytat k. a3r.
NTSzB 1574, k. a5r.
— 262 —
odpowiedników słów hebrajskich czy greckich wywołuje zamierzone efekty polemiczne i aktualizujące tekst; 3) komentarza w postaci not marginalnych i przypisów końcowych.
Jeśli chodzi o krytykę tekstu, Tor UMKdny wprowadził do NT kilka zmian o ogromnym znaczeniu dogmatycznym. Oto kilka ważniejszych przykładów:
W Łk 3, 23 (Sam zaś Jezus, rozpoczynając swoją działalność, miał lat około trzydziestu. Był, jak
mniemano, synem Józefa...530) usunął słowa jak mnimano wyprowadzając stąd wniosek o naturalnym pochodzeniu Jezusa od Józefa:
A ten to Jezus był jakmiarz trzydzieści lat naczynający będąc * syn Jozefów...
A obok nota: Tu księgi i gr. i słowi. i łacin. nieniejsze przydawają: jako mnimano, ale iż to podrzut, czytaj o tem
przypisek na końcu (NTSzB 1574, k. S3r).
W Rz 9, 5 (Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, Ten, który jest
ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.) usunął słowo Bóg, co podważało tradycyjne dogmaty chrystologiczne:
Których ojcowie i z których Chrystus wedle ciała, który jest nad wszemi * błogosławiony na wieki. Amen.
Obok nota: Dzisiejsze księgi mają: Bóg błogosławiony, ale Cyprian i Hiliarius tak czytają jako tu, czytaj przypiski (k. i7v-8r).
W 1 Tm 3, 16 nie oparł się na lekcji greckiej (kai. o`mologoume,nwj me,ga evsti.n to. th/j euvsebei,as
musth,rion\ qeo,j evfanerw,qh evn sarki,), ale poszedł za wersją łacińską tłumacząc:
Wielka jest tajemnica nabożeństwa, która się objawiła w ciele (NTSzB 1574, k. t8r).
Wybór ten ma wyraźny podtekst dogmatyczny, gdyż podważa tajemnicę wcielenia.
Z 1 J 5, 7-8 usuwa (słusznie) trynitarny dodatek zwany comma joanneum.
Opuszcza wers 1 J 5, 20, w którym Jezus nazywany jest prawdziwym Bogiem.531
Oczywiście każdą lekcję krytyk obszernie uzasadniał w przypisach na końcu NTSzB 1574,
sięgając po naukową argumentację. Trzeba otwarcie przyznać, że nie wszystkie wprowadzone przez
niego poprawki były błędne (współczesna krytyka przyznaje mu rację np. w przypadku comma joanneum, czy tekstu 1 Kor 10, 9, który przetłumaczył: Ani kuśmy Pana..., zamiast Chrystusa532),
choć ich wybór spośród wielu możliwości nie był obiektywny.
Aby uzasadnić swoją postawę religijną, Budny posługiwał się tendencyjnym sposobem przekładania, który miał potwierdzać jego teologię i budzić negatywne skojarzenia w stosunku do prze-
530
531
532
Dla porównania podajemy współczesny przekład wg BT.
Te i inne przykłady krytyki tekstu przez Budnego zob. H. Merczyng, dz. cyt., s. 71-80; K. Górski, Studia..., dz. cyt., s. 165-169.
Dziś wg BT: I nie wystawiajmy Pana na próbę.
— 263 —
ciwników religijnych, szczególnie do Kościoła katolickiego. Oto kilka przykładów pochodzących z
BSzB 1572 i ApokrNT 1570:
W Rdz 1, 2 (a Duch Boży unosił się nad wodami) hebrajski zwrot myhiOla/ h;Wr przetłumaczył (na
marginesie) przez wiatr Boży (podobnie w Rdz 8, 1; Iz 13, 19; 40, 7 wyjaśnia na marginesie, że
zwrot duch Boży należy rozumieć jako wiatr), co korespondowało z poglądami Budnego, który
odrzucał Bóstwo i osobowość Ducha Świętego.
Słowo lAav. oddawał jako jama lub grób (Hi 24, 19; Ps 6, 5; 30, 3), co podważało tradycyjną
naukę o nieśmiertelności duszy, którą Budny uważał za rzecz wątpliwą i jeszcze nie rozstrzygnietą533.
W sposób błędny, ze względów dogmatycznych, przetłumaczył Budny śledzony przez nas w
różnych przekładach tekst o prymacie Piotra:
I Ja zaś mówię tobie: iż ty jesteś skalny, a na tej skale zbuduję mój zbór, i wrota piekielne nie przemogą jego
(Mt 16, 18 – ApokrNT 1570, BSzB 1572, k. 11r).
A ja lepak mówię tobie, iż ty jesteś skalny, a na tej skale zbuduję moję cerkew, a brony (sic) piekielne nie przemogą iej (Mt 16, 18 – NTSzB 1574, k. D5v).
Ty zwan będziesz Kefas, co się wykłada kamienny (J 1, 42 – ApokrNT 1570, BSzB 1572, k. 52v).
Greckie lo,goj z Prologu Janowego przetłumaczył Budny, jako mowa (sermo), a nie jako słowo
(verbum), co również miało swój podtekst dogmatyczny.
Podobnych przykładów jest w pracach naszego biblisty więcej.534
Kolejnym sposobem oddziaływania na czytelnika był u Budnego odpowiedni dobór słów polskich, które aktualizowały tekst. W tłumaczeniach pojawiają się: księża, zakonnicy i mnisi zamiast
uczonych w piśmie (zob. So 1, 4 i nota; Łk 7, 30; 11, 53). Cel takiego zabiegu był oczywiście polemiczny, np.:
I ściągnę rękę moję na Jehudę, i na wszytki obywatele jeruszalimskie, wysiekę też z miejsca tego ostatek Bahala,
imię kamarów (jego) z ofiarowniki (So 1, 4).
nota: Kamarowie albo Kamarym tłumaczy się czerncowie, to jest którzy czarnego odzienia używają. Byli to na
on czas słudzy Bahalowi, jako dziś są mniszy w Polszcze, albo czerncy na Rusi (nota do So 1, 4 – BSzB 1572,
k. 460r).
Zaś Faryzeuszowie i zakonnicy radę Bożą odrzucili przeciw sobie, nie pokrzczeni od niego (Łk 7, 30 – BSzB
1572, k. 37v).
U omawianego tłumacza możemy również spotkać zaadaptowanie szesnastowiecznych terminów dla wyrażenia realiów biblijnych. I tak znajdujemy tu podskarbiego (Iz 22, 15), wojewodę
533
534
Taki pogląd miał wyrazić podczas dysputy z jezuitami w 1589 r. w Połocku, zob. H. Merczyng, dz. cyt., s. 109.
Zob. J. Kamieniecki, Zapiski..., art. cyt., s. 148-149; J. Kamieniecki, Z dziejów szesnastowiecznej filologii biblijnej – przekłady biblijne Szymona Budnego, „Rozprawy komisji językowej WTN‖, t. XXV, 1999, s. 59-61.
— 264 —
(Rdz 21, 22; Sdz 4, 2), podkomorzego (Jr 51, 59) itd., a wszystko to po to, aby przybliżyć, pomóc
zrozumieć i zaktualizować tekst.535
Wreszcie aby ukierunkować interpretację, Budny posługuje się notami komentarzowymi, które również w duchu polemicznym aktualizują tekst (zob. wyżej).
W notach do Rdz 8, 20 i Wj 20, 24 sygnalizuje, że ołtarze starotestamentalne nie są tym samym, co katolickie:
Rozumiej przez ołtarz nie ony piece papieskie albo z drew, ale ognisko, na którym palił bydle (nota do Rdz 8, 20
– BSzB 1572, k. 4v).
W notach aktualizuje tekst, sugerując jego zastosowanie:
wyroków pańskich, gdy są przeciw Bogu, nie ma słuchać wierny (nota do Dn 6, 11 – BSzB 1572, k. 440v).
Opowiadając historię Daniela przebywającego w jaskini lwów, dodaje:
Niezbożni ludzie gorszy niż lwowie (nota do Dn 6, 18 – BSzB 1572, k. 441r).
Apokaliptyczne wizje z Dn interpretuje jako walkę wierzących z Turkami:
świętym albo wiernym będzie dano królestwo wieczne po skończeniu Tureckiego (nota do Dn 7, 27 – BSzB
1572, k. 442r).
Wiele not marginalnych umieszczono przy tekście Ap. Tu również wśród uwag filologicznych i krytycznych znajdujemy akcenty polemiczne:
Albo wszetycznice, przez którą rozumiej fałeszną Cerkiew; przez wody mnogie – narody rozmaite, jako niżej.
Zaś przez wino nieczyste – naukę skażoną a fałszem zarażoną. A iż ją mówi być opiła krwie świętych, daje znać,
iż ta Cerkiew miała święte ludzie zabijać, jakoż po dzisiejszy dzień czyni Cerkiew rzymska (nota do Ap 17, 1 –
BSzB 1572, k. 142r).
A co może być jaśniej rzeczono, jako to, iż ta morderska Cerkiew miała być w Rzymie. Bo to pewna, iż żadne
inne miasto nie jest zbudowane na siedmi górach oprócz Rzyma (nota do Ap 17, 9 – BSzB 1572, k. 142 r).
Tu jasne proroctwo, iż państwo papieskie rozerwane będzie od królów (nota do Ap 17, 16 – BSzB 1572,
k. 142v).
6. Formaty poszczególnych edycji i związane z formatem elementy druku prezentuje tabela 20.
Tabela 20. Zestawienie wybranych elementów bibliograficznych i typograficznych w drukach Sz. Budnego
format
wymiary dla wybranych egz. [mm]
sygn. składek
535
ApokrNT 1570
BSzB 1572
NTSzB 1574
NTSzB 1589
4°
220x173x36
4°
224x173x97
8°
164x115x46
8°
163x110x52
dla Ossol. XVI.Qu.2337
dla Ossol. XVI.Qu.2339
dla Ossol. XVI.O.191
dla BN XVI.O.858
ST (przed. i ded.):
A4, b-c4
ST (tekst): A-Z8, Aa-Vv8,
Xx4, Yy-Zz8, AA-NN8
a6, b-c8, d4,
A-Z, a-z, Aa-Kk8
[a6? def.], b-c8, d-e4,
A-Z, a-z, Aa-Ee8,
dalej def.
Zob. J. Kamieniecki, Zapiski..., art. cyt., s. 148; J. Kamieniecki, Z dziejów..., art. cyt., 61-62.
zapewne było do Kk8
— 265 —
8
Apokr: a-o , p
NT: A-R8, S10
268
liczba kart
liczba ark.
liczbowanie kart.
10
67
1-121, 1-144, 1 nlb.
Apokr: a-o8, p10
NT: A-S8, T6
752
474
opisane wyżej skł. zawierały
188
12 nlb., 1-468, 1-121,
1-144, 5 nlb.
59,25
k. nlb.
432 k., [478]
54 [59,75]
k. nlb.
Ze względu na podobieństwo ocalałej części egz. NTSzB 1589 do wyd. z 1574 r. można przyjąć, że zawierał on taką samą ilość kart (+ skł. e4) co NTSzB 1574.
W pracach Budnego dostrzegamy tendencję do zmniejszania formatu Pisma Świętego, które
jak to widzieliśmy w przedmowie do BSzB 1572, było nieustannie przewożone i przenoszone przez
arian uczestniczących w często zwoływanych synodach. W tej sytuacji księgi w mniejszych formatach były o wiele wygodniejsze.
7. Zanim zaprezentujemy zawartość druków biblijnych Budnego, omówimy jego poglądy na
temat kanonu, które wpłynęły na układ ksiąg w ST i NT.
W ApokrNT 1570 kolejność jest następująca: 3-4 Ezd, Tb, Jdt, Mdr, Syr, dodatki deuterokanoniczne do Est, Ba, dodatki deuterokanoniczne do Dn, 1-2 Mch; w NT jest tylko jedna zmiana:
Hbr został umieszczony przed Ap. W BSzB 1572 jest tak samo. Tutaj zgodnie z tradycją różnowierczą oddzielone zostały księgi protokanoniczne od apokryfów (deuterokanonicznych), których
liczba zgadza się z BB 1563. Apokryfy, czyli księgi kryjome poprzedził tłumacz wprowadzeniem
wziętym z BB 1563536.
Budny ponadto rozróżniał w NT księgi pewne (gruntowne) od podejrzanych. Do pierwszej
grupy zaliczał cztery ewangelie, Dz, 13 listów św. Pawła, 1 P, 1 J i Ap, a do podejrzanych Jk, 2 P,
2-3 J, Jud, Hbr. Najwięcej zastrzeżeń miał do apostolskiego pochodzenia Hbr 537 i zapewne dlatego
zmieniał jego położenie w NT. Chciał nawet oddzielić pisma niepewne (apokryfa) od pewnych, aby
tak każdy przed oczyma miał, któremu pismu zgoła wierzyć winien, a któremu nie winien. Zrezygnował jednak z tego pomysłu, gdyż pociągnąłby on zmianę kolejności zaczałów.538
Kolejną innowacją w kanonie NT była zmiana kolejności ewangelii. Budny po Mk umieścił J,
Łk i Dz. Uczynił to, aby tak oboje księgi Łukasza św. pospołu były. Taki układ znajdujemy z NTSzB 1574 i 1589.539 W wydaniach NT Hbr wrócił na swoje miejsce.
Musimy w tym miejscu zasygnalizować jeszcze jedną sprawę. Omawiając genezę prac Budnego wspomnieliśmy, że pewne ich elementy, a nawet części, zostały usunięte wbrew woli tłumacza. Tak się stało z przedmową i przypisami do NT w BSzB 1572, gdzie na marginesach przy tek-
536
537
538
539
Na temat apokryfów w ApokrNT 1570 i BSzB 1572 zob. I. Kwilecka, Problem autorstwa..., art. cyt.
Zob. NTSzB 1574, k. d2v-3r.
Zob. NTSzB 1574/89, k. d2v-3r.
Zob. NTSzB 1574/89, k. d3r.
— 266 —
ście znajdujemy noty odsyłające do przypisów końcowych, których jednak na końcu nie ma. Ten
brak Budny wyjaśnia w następujący sposób:
Umyśliliśmy byli, Czytelniku łaskawy, dla twego pożytku, to jest dla snadniejszego niektórych miejsc w Piśmie
Świętym trudniejszych pojęcia i wyrozumienia, krótkie przypiski (co łacinnicy annotatiami zową) na końcu tych
Biblii przydać. Lecz się to prze niektóre zawady zwieść nie mogło. Przeto gdzie na krajoch tych ksiąg obaczysz,
ano cię do tych to przypisków, lub do annotacyj odsyłają, tedy ich już nie szukaj, ale radszej Pana Boga prosić,
aby nam do tego pomocą błogosławić raczył, jako bychmy tobie takowe przypiski w osobliwych książkach doskonalsze, niż tu być miały, podali (BSzB 1572, k. c4r).
Podobny los musiał spotkać wspomnianą przedmowę do NT z całej Biblii, gdyż ta, która
obecnie poprzedza tekst natchniony, odnosi się tylko do ST.
Są to wyraźne ślady cenzury, którą zastosowali Kawieczyńscy wobec tych elementów książki, które były zbyt radykalne i nie zgadzały się z ich poglądami.
Zawartość ST z BSzB 1572 jest następująca:
Str. tytułowa (k. A1r). Odwrocie jest puste.
List dedykacyjny: „OSwieconemu kśiążęćiu y panu / Panu Mikołaiowi Radziwiłowi...‖, podpisany: „Pisan na Uzdzie roku od narodzenia syna Bożego / 1572. Mieśiąca Cżerwca 30. dnia.
Waszey K: wielmożnośći. Pana naszego miłośćiwego. Powolni na wszem Słudzy. Hektor y Albrecht Kawiecżyńscy‖ (k. A2r-4r). K. A4v jest pusta.
Przedmowa Budnego do ST: „Pobożnemu cżytelnikowi / Symon Budny tych kśiąg tłumacz...‖,
podpisana: „Pisano w Zesławiu Litewskiem / Miesiąca Maia 7 dnia Roku od narodzenia Syna
Bożego / 1572.‖ (k. b1r-c3v).
Przedmowa ta pełni 3 funkcje: 1) podając całą listę wad i błędów BL 1561 i BB 1563, przekonuje czytelnika o potrzebie ponownego przełożenia Biblii; 2) wykłada metodę pracy przekładowej
Budnego; 3) uświadamia krytyczno-filologiczną wartość pracy (ta funkcja jest dominująca w
NTSzB 1574, 1589).540
„Do tegoż Czytelnika o przypiskoch y o myłkach / obmowa‖ (k. c4r). Wyjaśnienie powodów
opuszczenia przypisów końcowych.
„Porządek ksiąg starego Przymierza z licżbą / ktora ukazuie / na ktorem sie liscie ktore księgi
pocżynaią‖ (k. c4v). Spis ksiąg ST.
Tekst ST (k. 1r-468). Jedynie przed 1 Krn i przed 2 Krn umieszczono krótkie wstępy (10 i 4 linie), w których autor wyjaśnia różnice miejsca tych ksiąg w kanonie chrześcijańskim i żydowskim oraz ich relację do Ksiąg Królewskich i Księgi Ezdrasza (k. 219r i 236r). Po 2 Krn idzie
Manas (k. 257) złożone w 1 kolumnie.
540
Por. Koss. I, s. 266.
— 267 —
Tekst Apokryfów (k. 1-121 drugiej numeracji). Księgi te zostały poprzedzone wstępem wziętym
z BB 1563. Prolog do Syr wydrukowano w 1 kolumnie i potraktowano go jako przedmowę do
księgi (k. 52r). Identyczną zawartość ma ApokrNT 1570.
Zawartość NT we wszystkich edycjach podaje tabela 21.
Tabela 21. Zawartość Nowych Testamentów Sz. Budnego
ApokrNT 1570
BSzB 1572
NTSzB 1574
NTSzB 1589
str. tytułowa NT
herb J. Kiszki z łac. wierszem
Budnego
list dedykacyjny
k. 1r (drugiej fol.)
—
k. 1r (trzeciej fol.)
—
k. a1r
k. a1v
def.
def.
—
k. a2r-6v
def.
przestroga do czytelnika wyjaśniająca symbole z aparatu
krytycznego
przedmowa do NT o krytyce
tekstu Budnego
errata
spis ksiąg NT
druga przedmowa
tekst NT
—
dla całej Biblii na
pocz.
—
k. a6v
def.
—
—
k. b1r-d3v
k. b1r-d3v
—
—
—
k. 2r-144v
na końcu k. T2r-6v
k. 1v
—
k. 2r-144v
k. d4r (falso d2r)
k. d4v (falso d2v)
—
k. A1r-Ff5
k. d4r (falso d2r)
k. d4v (falso d2v)
k. e1r-4v
k. A1r-Ee8v
tekst jest do Ap 19,8
później def.
kolejność ewangelii
położenie Hbr
przypiski
kolofon
Mt, Mk, Łk, J
Jud, Hbr, Ap
—
k. S10r; S10v – pusta
Mt, Mk, Łk, J
Jud, Hbr, Ap
—
pod erratą k. T2v
Mt, Mk, J, Łk
Flm, Hbr, Jk
k. Ff6-Kk8v
Mt, Mk, J, Łk
Flm, Hbr, Jk
def.,
ale z odsyłaczy można
wnioskować, że były na
końcu
k. Kk8v
def.
8. W pracach Budnego tekst biblijny jest podzielony na rozdziały i wiersze. Budny jako
pierwszy wprowadził do Biblii polskiej słowo rozdział, tak uzasadniając tę nowość:
O rozdzialech też, czytelniku, na krótce racz wiedzieć. Naprzód, iże je krakowski tłumacz kaputami, a brzescy
kapitułami zową, to mi się bynajmniej nie podobało. Bo kapituła są księża kanonicy, caput lepak jest słowo łacińskie. A tak wolałem je rozdziałami zwać, aczciby i na tem nic, choćbychmy je z greki i z łacinniki głowami
zwali (BSzB 1572, k. c2r).
Śmiałe posunięcia krytyczne spowodowały pewne przesunięcia w tradycyjnym układzie rozdziałów (dotycz to J 8):
...znajdziesz tu w tem naszem tłumaczeniu niemało takich rozdziałów, które się nie tam zaczynają, jako w innych Bibliach. Tego dałcibym tu dostateczną sprawę, ale by się przedłużyło. Teraz na tem przestań, iż się to nie
bez wielkich przyczyn stało. A k’temu i to wiedz, żem ich mało wedle swego zdania odmieniał, lecz nawięcej na
przestrogi ludzi uczonych, jako Erazma, Lutera, Kalwina, Kastaliona, Bezy i innych takowych uczyniciem to
musiał (BSzB 1572, k. c2r).
W BSzB 1572 i ApokrNT 1570 napis typu: „Rozdział 1.‖ jest umieszczony bezpośrednio
przed tekstem danego fragmentu w kolumnie głównej. W NTSzB 1574 i 1589 oznaczenia rozdziałów umieścił tłumacz nie w kolumnie głównej, ale wśród not marginalnych (napis np. „Roz. 2.‖),
aby znaczono było, co Duch święty przez Apostoły pisał, a co ludzie dla ratunku pamięci przypiso-
— 268 —
wali. Obawiał się tu Budny, aby podziału tekstu czytelnicy nie przypisywali autorom natchnionym541. Nie było to zbyt szczęśliwe rozwiązanie, gdyż bardzo trudno szuka się w tych książkach
rozdziałów.
Tekst natchniony wydrukowano w zwartej kolumnie w NTSzB 1574/89 lub w 2 kolumnach w
ApokrNT 1570 i BSzB 1572. Tekst podzielono na ustępy. Aby zaznaczyć początek wiersza, wprowadzono większą spację (fot. 086. 088-089). W zwartej kolumnie wydrukowano również psalmy.
W NTSzB 1574/89 obok podziału na rozdziały (głowy) i wiersze zastosował herezjarcha, po
raz pierwszy w polskim edytorstwie biblijnym, liturgiczny podział kościołów wschodnich na zaczała, co na żądanie braciej miłej z narodu ruskiego po krajoch zaznaczył542. Praktyka ta miała rozszerzyć grono użytkowników książki, trafiając również do osób pochodzących z narodu ruskiego.
Ponadto w ST zachował Budny żydowski podział na parasze.543
Układ tekstu jest prosty. Każda z ksiąg rozpoczyna się od dobrze widocznego tytułu podającego również i wyjaśniającego nazwy hebrajskie dla pism ST , np.: „Pierwsze kśięgi Moiżeszowe /
Bereszyt / To iest w Początku‖, „List Pawła Apostoła do Koryntów pierwszy‖. Przy prorokach tytuły ksiąg składające się zazwyczaj z imienia autora umieszczono w jednej z kolumn. W pozostałych
przypadkach tytuły ksiąg wydrukowano na szerokość 2 kolumn. Napisy te są bardzo dobrze widoczne.
Księgi nie zaczynają się od nowych stron, ale idą jedna po drugiej. Brak streszczeń rozdziałów, nie ma nawet argumentów do psalmów.
Kompozycję stron wyznaczają ramki. W ApokrNT 1570 i BSzB 1572 tekst jest złożony w
2 kolumnach. W oknach zewnętrznym i wewnętrznym umieszczono noty marginalne. W wąskich
oknach po lewej stronie każdej z kolumn wydrukowano numery wierszy. W oknie górnym umieszczono nagłówki kolumnowe.
Niektóre teksty w ApokrNT 1570 i BSzB 1572 tłoczono w jednej kolumnie, aby podkreślić
ich niekanoniczny (według podlądów Budnego) charakter. Taki los spotkał Manas i J 8, 1-11.
W NTSzB 1574/89 kompozycja jest podobna, z tym że tekst ułożono tu w 1 kolumnie.
Na marginesach występuje kilka rodzajów not magrinalnych:
konkordancje (we wszystkich ed.);
krytyczne (oprócz ApokrNT 1570);
filologiczne, dotyczące techniki przekładu, języka i gramatyki, sygnalizujące hebraizmy i grecyzmy (oprócz ApokrNT 1570);
541
542
543
NTSzB 1574/89, k. d3r-v.
NTSzB 1574/89, k. d3r.
Zob. J. Kamieniecki, Zapiski..., art. cyt., s. 151.
— 269 —
komentarzowe wyjaśniające realia biblijne i trudniejsze miejsca; spotykamy tu również uwagi o
charakterze polemicznym (oprócz ApokrNT 1570);
odsyłające do przypisów końcowych (oprócz ApokrNT 1570);
sygnalizujące podział tekstu na rozdziały, zaczała (w NTSzB 1574/89);
streszczające (przy przedmowach).
Ilość not w poszczególnych partiach BSzB 1572 jest nierównomierna. Np. w Pięcioksięgu
marginesy są często przeciążone i słabo czytelne. W części ST zwanej przez Budnego Apokryfami
są tylko konkordancje. W NT najwięcej not jest przy Mt i Ap.544
9. Materiał ilustracyjny jest w omawianych edycjach bardzo skromny. W NTSzB 1574 znajdujemy przy dedykacji herb J. Kiszki. Nie wiadomo, czy w NTSzB 1589 nie było dedykacji i związanego z nią herbu.
Na k. tytułowej do BSzB 1572 znajduje się ozdobna rama tytułowa ze scenami biblijnymi,
podobnymi jak w BB 1563 i BL 1561. Powtarzają się tu te same motywy: na wpół suche i na wpół
zielone drzewo, grzech w raju, Mojżesz z tablicami, personifikacja łaski, zmartwychwstanie, ukrzyżowanie, człowiek zwracający się w stronę Ukrzyżowanego. Układ scen jest jednak nieco inny.
Drzeworyt ten jest słabej jakości.
Ramka tytułowa w NTSzB 1574 zawiera tylko elementy ozdobne.
10. Dobór pism dla poszczególnych elementów ukazuje tabela.
Tabela 22. Pisma zastosowane w drukach Sz. Budnego
tekst biblijny
konkordancje
roz. na marg. / zacz.
inne noty marg.
pierwsze linie tytulików
ApokrNT 1570
BSzB 1572
NTSzB 1574
NTSzB 1589
szw. 20 ww. = 70 mm
szw. 20 ww. = 70 mm
—
szw. 20 ww. = 70 mm
fr. 1 w. = 13,5 mm
szw. 20 ww. = 70 mm
szw. 20 ww. = 70 mm
—
szw. 20 ww. = 70 mm
fr. 1 w. = 13,5 mm
szw. 20 ww. = 89 mm
szw. 20 ww. = 62 mm
szw. 20 ww. = 89 mm
szw. 20 ww. = 62 mm
szw. 1 w. = 7,5 mm
szw. 20 ww. = 89 mm
szw. 20 ww. = 62 mm
szw. 20 ww. = 89 mm
szw. 20 ww. = 62 mm
szw. 1 w. = 7,5 mm
Dobór pism nie jest tu zbyt staranny. Np. sprawia kłopoty odnalezienie na marginesach napisu „Roz.‖ i „Zacz.‖.
W doborze pism są pewne wyjątki. Np. w NTSzB 1589 fragmnet J 11, 1-16 wytłoczono
szwabachą mniejszą (20 ww. = 70 mm), zapewne z powodu zmian w składakach.
11. Inicjały zastosowano według tradycyjnego klucza: bardziej ozdobne i większe dla początków ksiąg, mniej ozdobne (a nawet zwykłe wersaliki) dla rozdziałów. W NTSzB 1574/89 inicjały
otwierające rozdziały pełnią dodatkową ważną funkcję, sygnalizując początek rozdziałów.
544
Zob. Koss. I., s. 270.
— 270 —
12. Do elementów ułatwiających korzystanie z Biblii na wyrywki należą nagłówki, podające
tylko tytuł bieżącej księgi, spisy ksiąg, podział na rozdziały, wiersze i zaczała oraz noty odsyłające
do przypisów z końca Nowych Testamentów. W ApokrNT 1570 i BSzB 1572 karty są liczbowane.
Podsumowując osiągnięcia Budnego na polu edytorstwa biblijnego, można za J. Czerniatowicz powtórzyć, że tłumacz czerpał z osiągnięć ówczesnej biblistyki, zachowując jednak indywidualny stosunek do jej zdobyczy. Filologiczne i wydawnicze opracowanie Budnego, choć nie najlepsze pod względem estetycznym, było na naszym terenie nowością płodną w konsekwencje, gdyż
zmusiło następnych tłumaczy do utrzymania przynajmniej tego samego poziomu, a później nawet
lepszego; ponadto zaś równało nasze badania i prace z ich poziomem w Europie.545
Pod względem językowym tłumaczenia Budnego były reakcją na zbyt swobodny przekład zespołu pińczowskiego. Budny wybierając wierność oryginałowi kosztem piękna języka, zostawił
kolejną wersję trzymającą się tradycyjnego modelu przekładowego, do którego należała również
krytykowana przez niego BL 1561.546
6. Nowy Testament w tłum. M. Czechowica (do 1577)
1. Pierwsze wydanie NT w przekładzie M. Czechowica ukazało się in 4° w oficynie A. Rodeckiego w Krakowie w 1577 r. pt.: Nowy Testament. To jest wszytkie pisma Nowego Przymierza z
greckiego języka na rzecz polską wiernie i szczerze przełożone. Przydane jest różne czytanie na
brzegach, które się w inszych księgach najduje i rejestr na końcu547 (fot. 090-091). Edycja druga
wyszła z tej samej drukarni in 8° w 1594 r.548 (fot. 092-093).
2. Marcin Czechowic urodził się w 1532 r. w Zbąszyniu nad Obrą. Kształcił się w szkole parafialnej, a następnie w Akademii Lubrańskiego (ok. 1543-49). Ok. 1549 r. porzucił katolicyzm i
opowiedział się za reformacją. Zdobył gruntowne wykształcenie humanistyczne (być może w Królewcu), uwieńczone rokiem studiów w Lipsku (1554). Podczas studiów opanował dobrze łacinę,
greką i średnio hebrajski.
Ok. 1558 r. na zaproszenie Radziwiłła Czarnego przybył do Wilna, gdzie objął urząd ministra
i nauczyciela w założonej przez księcia szkole. Tu też zetknął się z T. Falconiusem, W. Krzyszkowskim, Sz. Budnym, Sz. Zaciusem, Piotrem z Goniądza – najpierw zwolennikami kalwinizmu, a
545
546
547
548
J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 61-62.
Por. Koss. I, s. 275-276. 282-283.
Korzystam z egz. Ossol. XVI.Qu.1773.
Korzystam z egz. Czart. Cim.1645/I.
— 271 —
później antytrynitaryzmu. W 1561 r. podczas sporów o Blandratę pełnił w imieniu Radziwiłła misję
w Szwajcarii dostarczając Kalwinowi i Bullingerowi listy.
Ok. 1563 r. pod wpływem Piotra z Goniądza opowiedział się przeciwko udzielaniu chrztu
dzieciom i szybko oddalił się od ortodoksyjnego kalwinizmu, głosząc radykalne poglądy społeczne,
a w chrystologii opowiadając się za dyteizmem.
Po śmierci Radziwiłła w 1566 r. przeniósł się na Kujawy, gdzie zaprzyjaźnił się z Janem
Niemojewskim. Tam też przeszedł ewolucję od dyteizmu do unitarianizmu i zaczął głosić coraz
śmielej radykalizm społeczny. W 1568 wraz ze zborem kujawskim przyjął ponowny chrzest.
W swoich poglądach społecznych opowiadał się za zniesieniem poddaństwa, wyzbywania się dóbr
ziemskich, uchylania się od udziału w wojnie i od sprawowania urzędów, szczególnie związanych z
tzw. prawem miecza. Kierując się radykalizmem społecznym, udał się w 1569 r. do nowo założonego Rakowa, gdzie przebywał do 1570 r.
W 1570 r. osiadł w Lublinie i wraz z Niemojewskim nadał temu ośrodkowi czołowe miejsce
w polskim ruchu unitariańskim, a sam stanął na czele tego ugrupowania. Tutaj powstały najważniejsze dzieła Czechowica: Summariusz wszytkiego Nowego Testamentu – wierszowane streszczenie NT (Kraków 1570) oraz Rozmowy Christiańskie... (Kraków 1575). W Lublinie powstał również
przekład NT (Kraków 1577).
W latach 80-tych prowadził z Budnym spory, których przedmiotem były poglądy społeczne.
Następne lata przyniosły polemiki z jezuitami oraz (na przełomie wieków) ze zwolennikami Fausta
Socyna – Andrzejem Lubienieckim i Walentym Szmalcem. Czechowic zmarł w 1613 r.549
3. Geneza tłumaczenia NT Czechowica wiąże się z „niedoskonałościami‖ (z punktu widzenia
innych orientacji różnowierczych) poprzednich edycji: BB 1563 i prac Budnego. Dla ugrupowania
arian, do którego należał Czechowic, Biblia brzeska posiadała te same wady, na które zwrócił uwagę Budny. Z kolei przekłady Budnego były dla nich nie do przyjęcia ze względów doktrynalnych i
zbyt radykalnej krytyki tekstu. Dlatego pojawiło się zapotrzebowanie na nowy przekład, który by
unikając błędów zespołu pińczowskiego i Budnego, odpowiadał aspiracjom lewicy ariańskiej550.
Czechowicz miał następujące zastrzeżenia do wcześniejszych przekładów:
Pomyłki i błędy w tłumaczeniu.
Odstępowanie od wersji greckiej na rzecz Vlg. Czechowic wyraźnie nawiązuje do tłumaczy pińczowskich, którzy twierdzili, że przekładali z języków oryginalnych, a tymczasem korzystali
głównie z wersji łacińskich oraz do poglądów Budnego, który od 1574 r. cenił wyżej autorytet
Vlg niż tekstu greckiego.
549
550
Zob. monografia o Czechowicu: L. Szczucki, Marcin Czechowic. Studium z dziejów antytrynitaryzmu polskiego XVI w.,
Warszawa 1964 oraz mniejsze biogramy: S. Kot, Czechowic Marcin, PSB IV, s. 307-309; J. Misiurek, Czechowic Marcin,
art. cyt.;
Por. L. Szczucki, Marcin Czechowic..., dz. cyt., s. 98.
— 272 —
Zbytnia dosłowność przekładów, którą tłumacz zapewne wytknął Budnemu (a może również Leopolicie i Bielskiemu). Dosłowność była przyczyną niestarannej i niezrozumiałej polszczyzny.551
Niżej tłumacz poruszył jeszcze czwartą sprawę, a mianowicie zbytni radykalizm krytyki tekstu
przez Budnego (którego jednak nie wymienia z nazwiska). Dlatego nigdziej nie ważył się naprawiać tekstu pospolitego greckiego, bo go to do inszych bolało, którzy się tak śmiałymi w tym
pokazali552.
Wady te skłoniły Czechowica do podjęcia własnej próby przekładowej. Wydał on swój NT,
aby zapobiec błędom Budnego i aby zbór integrować, a nie zaszczepiać w nim podziały i niepewności doktrynalne. Dlatego uważał za rzecz szkodliwą poddawanie w wątpliwość autentyzmu poszczególnych tekstów553. Lubelski minister nie czuł się jednak na siłach dokonać nowego samodzielnego tłumaczenia, dlatego oparł się na tekście brzeskim, konfrontując go z wersją grecką554.
Zależność od BB 1563 wypominał Czechowicowi jego rywal wyznaniowy, jezuita M. Łaszcz,
który pisał:
...boś ty wszytek twój przekład z Biblijej brzeskiej wziął, wszędzie się jej trzymając jako pijany płotu, tylko żeś
niekiedy swoje fałszywe przekłady przymieszał.555
O społecznym zapotrzebowaniu na nowy przekład NT świadczą słowa samego tłumacza, który przedstawia czytelnikowi genezę swojej pracy:
Aczkolwiek nie sam z swej własnej chęci, jakoby dowcipowi swemu i umiejętności ufając, łaskawy czytelniku,
tegom się ważył, żem z greckiego języka na rzecz naszę polską pisma naszego Nowego Testamentu przełożył,
abo radszej od inszych przedtym przełożonego poprawił [...], ale iżem od wiela inszych uczonych, bogobojnych,
a słowo Boże miłujących, do tego prawie przyciśniony był, którch napominaniu, a drugich też przynaglaniu, po
długich wymówkach moich, zezwoliciem musiał (NTCz 1577, k. *2r-v).
Można chyba stwierdzić, że tak jak przekłady Budnego były owocem oderwania się, a później
uniezależnienia ariańskiego odłamu polskiej reformacji od zboru kalwińskiego, tak praca Czechowica była owocem wewnętrznego zróżnicowania, a nawet podziału w zborze mniejszym. Inne cele
przyświecały też obydwu tłumaczom. Budny chciał dać do rąk czytelnika tekst krytyczny, naukowo
opracowany i uwolniony od wszelkich ludzkich przysad. Była to więc praca trudna dla przeciętnego
wyznawcy. Czechowicowi chodziło o stworzenie tekstu łatwiejszego, przeznaczonego dla słabiej
przygotowanego czytelnika. Nie znaczy to, że lubelski minister nie korzystał z prac poprzednika;
przeciwnie – nigdzie jednak w sposób wyraźny nie odwoływał się do druków Budnego.556
551
552
553
554
555
556
Zob. NTCz 1577, k. *2v.
NTCz 1577, k. †3r.
Zob. Koss. I., s. 289.
Zob. NTCz 1577, k. *2r-v oraz k. †1v.
M. Łaszcz, Recepta na plastr Czechowica, ministra nowokrzczeńczego..., Kraków 1597, s. 10. Cytuję za I. Kwilecka, Z
dziejów..., art. cyt., s. 149.
Zob. L. Szczucki, Marcin Czechowic..., dz. cyt., s. 100-101.
— 273 —
Przyczyny ukazania się NTCz 1594 wyjaśnia tłumacz w jednostronicowej przedmowie Do
Czytelnika łaskawego:
Wiele się ich najdowało i najduje, czytelniku łaskawy, którzy pragnęli mieć Testament Nowy naszego przekładu, ale będąc niedostatecznymi, nie mogli się na tak wiele groszy zdobyć, za któreby ji kupili. Przetoż im folgując, staraliśmy się, aby mniejszą literą i formą wydrukowany wyszedł. A iż się w pierwszym wydaniu nieco
omyłek najdowało, terażeśmy się starali, żeby odjęte mogły być... (NTCZ 1594, k. A1v).
Zadecydował tu więc czynnik ekonomiczny. Wydanie uboższego tekstu (bez komentarza), ale
w mniejszym formacie obniżało cenę książki i czyniło ją dostępną dla szerszych kręgów czytelników. Widać tu troskę o propagowanie lektury Biblii, oczywiście w duchu unitariańskim. W drugim
wydaniu poprawiono również niektóre z błędów znajdujących się w edycji z 1577 r., głównie chodziło o błędy w składzie tekstu557.
Jeśli chodzi o metodę przekładu, to tłumacz starał się trzymać słów greckich, odstępując od
nich tylko wtedy, gdy wymagał tego język polski. Gdy w znaczny sposób odstępował od oryginału,
zaznaczał to na marginesach.558 Są to założenia podobne do tych, które przyjął Budny, ale w odmienny sposób zrealizowane. Do tekstu polskiego Czechowic nie wprowadzał grecyzmów, ale dawał poprawny polski przekład oddający sens, przytaczając na marginesie lekcję dosłowną. W ten
sposób powstało tłumaczenie o dobrej składniowo-stylistycznej strukturze. Sam tekst jest poprawny
i gładkością mowy nacechowany.559
Porównując tekst Czechowica z BB 1563 zauważamy, że wniesiono tu dużą liczbę zmian, w
tym sporo ważnych (stylistycznych i merytorycznych).560
Za podstawę przekładu przyjął tłumacz zasadniczo trzy wydania NT po grecku: R. Estiennea
z 1549, Crispinusa z 1553, Kolineusza z 1534. Ponadto korzystał jeszcze z innych edycji po grecku
(Poliglotty antwerpskiej, Erazma, N. Zegersa i in.), a opracowując komentarze, sięgał do Ojców
Kościoła i innych komentatorów dawnych i współczesnych. Pomocniczo używał także Vlg.561
4. Żaden z przebadanych egz. nie posiada dedykacji. Według Kossowskiej jest to wyraz materialnej i duchowej niezależności Czechowica od protektorów. Pracę swoją tłumacz zaadresował
ogólnie Christiańskiemu czytelnikowi, co było zapewne manifestacją demokratycznej postawy, odpowiadającej rakowskiemu stylowi życia. Być może Czechowic uważał również, że słowo Boże nie
potrzebuje ludzkiej obrony.562
Prawdopodobnie tylko kilkanaście egz. NTCz 1577 zadedykowano J. Kiszce, co byłoby przejawem szukania przez Małopolan poparcia u najmożniejszego protektora arianizmu w Rzeczypo557
558
559
560
561
562
Zob. A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie oficyny..., dz. cyt., s. 143, p. 5.
Zob. NTCz 1577, k. *3r.
Taką opinię o pracy Czechowica wyraziła Kossowska, zob. Koss. I, s. 295-296.
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 64. 67.
Zob. NTCz 1577, k. †2r-v; J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 63-64. 67-68.
Zob. Koss. I, s. 289-290.
— 274 —
spolitej.563 Ta fragmentaryczna i niezachowana dziś dedykacja nie przeczy temu, co o postawie
Czechowica wobec dedykowania NT powiedzieliśmy wyżej.
5. Tłumacz na różne sposoby usiłował pomóc czytelnikom w zrozumieniu i interpretacji tekstu, posługując się kilkoma standardowymi narzędziami.
Osobom mniej wprawionym w lekturze Biblii Czechowic udziela w przedmowie wskazówek
pomocnych w systematycznym czytaniu. Aby snadniej rozumieć NT, należy go podzielić na 4 części: 1) ewangelie przepowiadające życie i naukę Chrystusa; 2) Dz mówiące o budowaniu zboru
Chrystusowego; 3) listy apostolskie, ukazujące dobroć Boga, aż do usprawiedliwienia każdego wierzącego bez udziału dobrych uczynków oraz pouczające, jak należy żyć; 4) Ap przedstawiająca
czasy od początku zboru, czyli Kościoła, aż do skończenia świata.564
Pod każdym rozdziałem umieścił lubelski minister zwięzłe wyjaśnienia (niektóre z krótszych
not są też na marginesach). Znajdujemy tam szersze uwagi filologiczne, wyjaśnienia realiów biblijnych (np. przypisy do Mt 17, 24. 26; 18, 6 i in.), komentarze egzegetyczne. Wszystko to ma ukierunkować lekturę w duchu przyjętej przez Czechowica orientacji wyznaniowej (np. w sprawie chrystologii, prymatu Piotra, tolerancji religijnej, chrztu dorosłych, zasad etyczno-społecznych – przykłady zob. niżej).565
Innym narzędziem ułatwiającym tematyczną lekturę NT jest bardzo bogaty indeks (konkordancja rzeczowa), który zawiera ok. 380 haseł: Rejestr abo spisek słów i rzeczy przedniejszych Nowego Testamentu. Niektóre z haseł o znaczeniu dogmatycznym i egzystencjalnym zostały tu obszernie i dokładnie opracowane (np. bałwan, Bóg, Chrystus, człowiek, modlitwa, pokajanie, pokój,
ponurzenie, zakon, zbór, zmartwychwstanie). Autor bardzo rzetelnie badał znaczenie poszczególnych wyrazów w kontekście i starał się o to, aby czytelnik rozumiał wyraz we właściwym znaczeniu. Z tego powodu obszerniejsze hasła zawierają wiele podpunktów prezentujących różne zastosowanie terminu.566
Pod indeksem umieścił tłumacz notatkę zachęcającą czytelników do tworzenia własnych indeksów, które ułatwiają tematyczną lekturę Biblii.567
Czechowic w swoim przekładzie zastosował w sposób celowy sporo polskich terminów, które
mogły budzić zdziwienie ze strony czytelników, np.: ponurzenie zamiast krzest, uczeń zamiast zwolennik, zgromadzenie zamiast bożnica (gr. sunagwgh,), nauczyciel zamiast mistrz, zbór zamiast kościół (gr. evkklhsi,a) itd. Niektóre z tych zmian miały znaczenie polemiczne, np. zamiana ponurzenie
– krzest:
563
564
565
566
567
Zob. L. Szczucki, Marcin Czechowic..., dz. cyt., s. 264; A. Kawecka-Gryczowa, Ariańskie oficyny..., dz. cyt., s. 143.
Zob. NTCz 1577, k. *4v-†1v.
Zob. J. Czerniatowicz, dz. cyt., s. 67; Koss. I, s. 293-294.
Funkcje indeksu na przykładach zob. Koss. I, s. 292.
Zob. NTCz 1577, k. AAa3r.
— 275 —
Bo krzest i Krzciciel, abo od kreślania, abo od krzyża, który starzy Słowacy krestem nazywają, jest nazwany,
przeto iż tego dzieciokrzczeńcy przy dziatkach małych, gdy je czarują, używają. Abo więc od krzyzma, którym
je smarują, oprócz słowa Bożego i przykładu apostolskiego... (NTCz 1577, k. †4r).
Podobne znaczenie ma zastąpienie słowa kościół przez zbór:
Toż mówię i o zgromadzeniu, które ja kładę miasto bożnicę, tam gdzie stoi słowo greckie synagogi, które idzie à
synago, co znaczy zgromadzam, jako i w krakowskim wydaniu Jak 2 v 2 [czyli Jk 2, 2] przełożono, jako Ekklisia zbór od zebrania na jedno miejsce ludzi zwołanych znamionuje, ale kościoła nigdziej. Bo to słowo kościół,
chociażby bałwochwalniam pogańskim i papieskim służyć mogło, a zwłaszcza (mówię) papieskim, dlatego iż
tam wiele umarłych ludzi kości chowają i w każdy je ołtarz kładą, i przy każdej Mszej (sic!) ony wspominają,
mówiąc: et quorum reliquiae in hoc altari continentur etc., ale zebraniu zwołanych na jedno miejsce ludzi żadną
miarą służyć nie może (NTCz 1577, k. †4v-††1r).
W następujący sposób Czechowic uzasadnia odstąpienie od tradycyjnej terminologii biblijnej:
Odmieniłem zaś ty, którem widział i niewłaśnie i niesłusznie z dawna przełożone, chociaż u inszych pospolite
były, i po dziś dzień są. [...] Com uczynił nie z jakiego zuchwalstwa, ale iżem z własności słów greckich, które
na nasz język mogły być przystojnie przełożone, coś inszego upatrował (NTCz 1577, k. †3v).
Poglądy religijne tłumacza, kwestionujące równość natur Syna Bożego i Boga Ojca ukierunkowały również sposób przekładu słowa lo,goj. W przedmowie znajdujemy długą listę znaczeń tego
terminu568. Najważniejsze dla chrystologii miejsca zawierające to słowo (J 1, 1. 14) tłumaczy w
sposób następujący:
Na początku była mowa, a mowa była u Boga, a Bóg była ona mowa.
A mowa ona ciałem się stała i przemieszkawała między nami (J 1, 1. 14 – NTCz 1577, k. g1r.v).
Przed rozdziałem znajdujemy streszczenie ukierunkowujące lekturę:
1 O mowie Bożej, która była od początku, o jej skutkach i mocy. 14 Która się po tym ciałem stała (NTCz 1577,
k. g1r).
A pod tekstem rozdziału znajdujemy szerszy komentarz:
A Bóg była ona mowa. Gdyby tu na tym miejscu tak znacznie, jako niektórzy mniemają, nazwany był Syn Boży
Bogiem, żeby i starzy Patresowie o tym nie wątpili, abo czego inszego nie upartowali, a cóż potrzeba było zdobywać się na insze wywody, którymi by rzeczy swej przeciw arianom podpierali? Skąd się i to znaczy, iż Jan
musiał napisać, a Boża była ona mowa, jako i w Objawieniu 19 v 13, i w onym hymnie Veni Redemptor, gdzie
tak stoi: Verbum Dei factum est caro, to jest: mowa Boża ciałem się stała, a nie Bóg mowa, jako się i w niektórych starych łacińskich księgach pisanych najduje, gdzie stoi Dei, nie Deus (NTCz 1577, k. g2v).
Podobnie jak poprzednicy, miał Czechowic trudności z przełożeniem niewygodnych dla innowierców tekstów o prymacie Piotra, które oddał w następujący sposób:
...ty będziesz zwan Kephas, co się wykłada opoczysty (J 1, 42 – NTCz 1577, k. g2v).
...iżeś ty jest opoczysty, a na tej opoce zbuduję zbór mój, a brany piekielne nie zmogą go (Mt 16, 18 – NTCz
1577, k. F4r).
568
Zob. NTCz 1577, k. ††2r-v.
— 276 —
Do ostatniego tekstu dodał tłumacz notę:
Co tu pospolicie Petros słowo to greckie piotrem przekładano, mówiąc tyś jest Piotr, jam od własności słowa
greckiego na tym miejscu opoczystym przełożył, a ty i opoką przełożyć możesz. A uczyniłem to dlatego, iż tamże zaraz wszyscy tłumacze nie przekładają drugiego słówka przy nim stojącego, a z tegoż zrzódła płynącego, a
na tej pietrzynie, abo piotrowinie (bo by tak własnie przyszło przekładać), ale a (sic) na tej opoce. Przetoż żeby i
rzecz, i słowa swą własność miały, chociaż przeciw pospolitemu zwyczajowi, ważyłem się tego tak raczej przełożyć, niż błąd stary pochwalać i utwierdzać (nota do Mt 16, 18 – NTCz 1577, k. F4v).
W obydwu przypadkach usiłuje przenieść akcent z rzeczy na jej właściwość. A zatem akcentuje przymioty Piotra, szczególnie jego wiarę, na której ma zbudować zbór. Nie ma więc tu mowy o
budowaniu na człowieku. Jak widać, Czechowic tłumaczy omówione teksty w duchu znanym od
czasu Murzynowskiego.569
Ap jest tu interpretowana w klasyczny dla innowierców spsób, który zmierzał do aktualizacji
tekstu. I tak do wrogów prawdziwego ludu Bożego zalicza tłumacz mahometan, papieża i Kościół
katolicki, jak zwykle utożsamiany z Antychrystem (nota do Ap 9, 14 i Ap 17 i in.).
6. Elementy związane z formatem książek ukazuje tabela 23.
Tabela 23. Zestawienie wybranych elementów bibliograficznych i typograficznych NTCz 1577, 1594
NTCz 1577
NTCz 1594
4°
216x170x52
8°
156 x 108 x 43
dla Ossol. XVI.Qu.1773
dla Czart. Cim.1645/I
*, †, ††, A-Z, a-v, w, x-z, aa-zz, Aa-Zz, AAa4
388
97
nlb.
A-Z, a-z, Aa-Bb8
384
48
nlb.
format
wymiary dla wybranych egz. [mm]
sygn. skł.
liczba kart
liczba ark.
numerowanie kart
Wspominaliśmy już wyżej, że zubożenie zawartości i zmniejszenie formatu w NTCz 1594
wiązało się z czynnikami ekonomicznymi i zamiarem popularyzacji Pisma Świętego.
7. Zawartość obydwu wydań przedstawiamy w tabeli 24.
Tabela 24. Zawartość NTCz 1577 i 1594
NTCz 1577
Karta tytułowa
Kolofon
Motto
Przedmowa o charakterze filologicznym wyjaśniająca przyczyny przekładu
Przedmowa wyjaśniająca przyczyny wyd. 2
Podpis pod przedmową
Tekst NT
Rejestr
Zamknienie ku czytelnikowi dotyczące rejestru
Errata
569
Zob. Koss. I, s. 294.
NTCz 1594
*1r
A1r
*1r: „Drukował Alexius Rodecki. A1r: „Drukował Alexius RodecRoku od narodzenia syna Bożego.
1577‖
ki. 1594‖
*1v: Jr 31, 31-33
*2r-††5r (23 str.);
††5v pusta
—
A1r: J 5, 39
—
„Z Lublina 27 dnia Lipca / Roku
od narodzenia Jezusa Christusa
syna Bożego. 1577.‖
A1r-Rr2v
Rr3r-AAa3r (57 str.)
AAa3r
AAa3r-4r; AAa4v pusta
A1v (1 str.)
„M.C.‖
A2r-Bb6v
—
—
Bb8r-v
— 277 —
Kolejność ksiąg jest tradycyjna. Niektóre z listów (Flp, 1 Tes, 1-2 Tm, Tt, Flm, Hbr, 1 P, 1 J)
w NTCz 1577 zostały zaopatrzone we wprowadzenia, które poprzedzają streszczenia pierwszych
rozdziałów. We wprowadzeniach tlumacz porusza problem autorstwa listów, podaje ich cel i części,
streszcza główne wątki. Najdłuższe wprowadzenie posiada Hbr (k. Bb2r).
8. Układ tekstu jest w obydwu edycjach bardzo przejrzysty (fot. 091. 093). Dobrze wyróżnione tytuły ksiąg od pierwszych linii tłoczonych wersalikami lub nagłówkową frakturą, np.:
„EWANIELIVM | Swięte Jezusa Christusa | wedle Matheusza.‖ Rozdziały zaczynają się od napisu,
np.: „Kapituła 1.‖, później idzie streszczenie rozdziału (argument) tłoczone mniejszym pismem, a
następnie wersetowany tekst natchniony. Pod niektórymi rozdziałami (głównie w ewangeliach)
umieszczono komentarz, tzw. Przestrogę.
Szerokość kolumny tekstu w NTCz 1577 zależy od ilości not marginalnych. Tam, gdzie nie
jest ich wiele, kolumna liczona z numerem wersu ma szerokość ok. 90-95 mm, a kolumna z notami
ok. 19-22 mm. Gdy not jest dużo (np. w Ap), kolumny mają szerokość 78 i 39 mm. Czasami streszczenia rozdziałów są złożone przez szerokość 2 kolumn (np. 2 Kor 4; Flp 1).
W NTCz 1594 układ został uproszczony: zrezygnowano ze streszczeń i przestóg. Napisy
przed rozdziałem podano w skrócie, np.: „KAP. I‖.
Tekst jest podzielony na rozdziały i wiersze. Wiersze są numerowane, każdy z nich zaczyna
się od nowej linii. Podobnie jak u Budnego, tak i tu na prośbę braci ruskich krajów wprowadzono
podział na zaczała570.
Tekst biblijny złożony jest w 1 kolumnie, nad którą umieszczono nagłówek. Na zewnętrznym
marginesie są noty różnego rodzaju (dla NTCz 1577):
Konkordancje, podające miejsca paralelne, łączone z tekstem głównym przy pomocy małych
liter a, b, c, d...
Oznaczenia podziału na zaczała.
Krytyczne, podające warianty tekstu oryginalnego. Tu wprowadził Czechowic system znaczków
(†...†, [...], *), których znaczenie wyjaśnił w przedmowie571. W notach nie podaje pochodzenia
danej lekcji.
Sygnalizujące odstępstwo od dosłownego przekładu (ze względu na właściwości języka polskiego), oznaczone symbolem
i słowem „własnie‖.
Krótkie noty komentarzowe, pomagające zrozumieć tekst (dłuższe są pod tekstem rozdziałów).572
570
571
572
Zob. NTCz 1577, k. ††4r.
Zob. NTCz 1577, k. ††3r.
Omówienie i przykłady zob. Koss. I, s. 292-293.
— 278 —
W NTCz 1594 noty są uboższe. Pozostały tylko konkordancje, przypisy sygnalizujące grecyzmy poprzedzone słowem „właśnie‖ lub literką v, oznaczające podział na zaczała, ważniejsze noty
komentarzowe (gdyż komentarza pod rozdziałami brak). Zrezygnowano tu z not krytycznych.
9. Materiału ilustracyjnego brak.
10. Dobór pism dla poszczególnych elementów podaje tabela 25.
Tabela 25. Pisma zastosowane w NTCz 1577 i 1594
tekst biblijny
streszczenia
przestrogi
przedmowa
noty marginalne
zaczała
konkordancje
inne
NTCz 1577
NTCz 1594
szw. 20 ww. = 90 mm
szw. 20 ww. = 73 mm
szw. 20 ww. = 73 mm
szw. 20 ww. = 110 mm
szw. 20 ww. = 75 mm
—
—
kurs. 20 ww. = 92 mm
szw. 20 ww. = 110 mm
czyli 10 ww. = 55 mm
kurs. 20 ww. = 84 mm
czyli 10 ww. = 42 mm
kurs. 20 ww. = 84 mm
ant. 10 ww. = 29 mm
ant. 10 ww. = 29 mm
kurs. 20 ww. = 92 mm
Ponadto używano w NTCz 1577 nagłówkowej fraktury dla pierwszych linni tytulików ksiąg
(1 w. = 18,5 mm). Pierwsze wiersze rozdziałów odbito szwabachą 20 ww. = 110 mm.
W NTCz 1594 nie wyróżniono przy pomocy pisma not wyznaczających zaczała, dlatego trochę zlewają się z konkordancjami. W wielu miejscach wytłoczono je wersalikami, co trochę poprawia ich widoczność. W NTCz 1577 zaczała są widoczne dość dobrze.
Podobnie jak w BB 1563 niektóre słowa w tekście biblijnym wyróżniono, tłocząc je wersalikami. Są to następujące miejsca: „NIEZNAIOMEMV BOGV‖ (Dz 17, 23); „Boć IEDEN jest BOG
/ IEDEN też POSRZEDNIK Boga y ludzi CZLOWIEK Christus IEZVS‖ (1 Tm 2, 5); słowo
„DZISIA‖ z Hbr 4, 7.
Pojawianie się dłuższych tekstów składanych kursywą (np. przedmowa w NTCz 1594) to
zwiastun nowego, barokowego stylu.
11. Zastosowanie inicjałów jest klasyczne. Większe z nich i bardziej ozdobne otwierają księgi, a mniejsze i skromniejsze rozdziały.
12. Do elementów ułatwiających korzystanie z książek na wyrywki należą: podział na rozdziały, wiersze i zaczała oraz nagłówki podające tytuł bieżącej księgi i rozdział, np.:
„Kap. 5 Ewanieliey || Kap. 5 Wedle Matheusza. „.
Ponadto w NTCz 1577 umieszczono rzeczową konkordancję.
Podsumowując podkreślmy znaczenie NTCz dla polskiego edytorstwa biblijnego. Można się
zgodzić z Kossowską, że był to przekład poczytny, skoro doczekał się ponownego wydania w uprosz-
— 279 —
czonej, a więc przeznaczonej dla szerszego grona czytelników, formie, i to w latach, kiedy pojawił się
popularny NTW.573
Ponadto lubelski minister swoją pracą sprowokował wymianę ostrych polemik z Łaszczem i
Wujkiem. O znaczeniu NTCz może świadczyć jeszcze fakt licznych dyskusji prowadzonych przez
Wujka z przywódcą małopolskich arian w komentarzach do NTW 1593 r., który ukazał się m. in.
po to, aby wytrącić z rąk czytelników pracę Czechowica.574
7. Pismo Święte w tłum. J. Wujka (od 1593)
1. Ks. Jakub Wujek pracował nad tłumaczeniem Biblii dość długo (zob. niżej), wydając początkowo próbki przekładów perykop używanych w liturgii (najpierw w postyllach), które ukazywały się od 1573 r., a później w wyborach Ewangelii i epistoł przeznaczonych na niedziele i święta
oraz dni postne, które zaczęły ukazywać się w kieszonkowych formatach in 12°, 16° równolegle z
NT w 1593 r. 575
Pierwsza ed. NT ukazała się in 4° w oficynie A. Piotrkowczyka w 1593 r. pt.: Nowy Testament Pana naszego Jezusa Chrystusa. Znowu z łacińskiego i z greckiego na polskie wiernie a szczyrze przełożony, i argumentami abo summariuszami każdych ksiąg i rozdziałów, i annotacjami po
brzegach objaśniony. Przydane są nauki i przestrogi mało nie za każdym rozdziałem, porównanie
Ewangelistów św., dzieje i drogi rozmaite Piotra i Pawła św. i regestr rzeczy główniejszych na końcu (fot. 094-095).
Wydanie drugie NT bez komentarzy wyszło in 8° z tej samej drukarni w 1594 r., a następne w
latach 1605, 1617, 1621/2 (fot. 096). Wszystkie pt.: Nowy Testament Pana naszego Jezusa Chrystusa. Znowu z łacińskiego i z greckiego na polskie wiernie a szczyrze przełożony.
Jak już pisaliśmy wyżej, Psałterz ujrzał światło dzienne u Piotrkowczyka w 1594 r. Całą Biblię wydrukował już po śmierci tłumacza J. Januszowski (Drukarnia Łazarzowa) in 2° w 1599 r. pt.:
Biblia to jest księgi Starego i Nowego Testamentu, według łacińskiego przekładu starego, w Kościele powszechnym przyjętego, na polski język znowu z pilnością przełożone, z dokładaniem tekstu ży-
573
574
575
Koss. I, s. 297.
Por. Koss. I, 198.
Wyd.: EwEpN 1593 – in 12°, 12,67 ark.; EwEpN 1611 – in 16°, 9,625 ark.; EwEpN 1616 – in 4°, 51,5 ark.; EwEpN 1617
– in 16°, 9,625 ark.; EwEpN 1626 – in 12°, 13,67 ark.; EwEpP 1626 – in 12°, 8 ark.; EwEpP 1636 – in 12°, 8 ark. Zob.
NK III, s. 419-421; E XXXIII, s. 383-386. Przebadaliśmy egz.: Ewangelie i epistoły tak niedzielne jako i świąt wszytkich..., Kraków, [A. Piotrkowczyk], 1593 – BJ Cim.995; 996; wyd. z 1626 r. – BJ 37376 adl; Ewangelie i epistoły na dni
postne powszednie..., Kraków, [A. Piotrkowczyk], 1626 – BJ 37377 adl.
— 280 —
dowskiego i greckiego, i z wykładem katolickim trudniejszych miejsc do obrony wiary świętej powszechnej przeciw kacerztwóm tych czasów należących576 (fot. 098-100).
BW 1599 występuje w dwóch wariantach, które różnią się składem niektórych kart577.
Ponadto w 1597 r. J. Siebeneicher wytłoczył in 8° harmonię ewangeliczną z modlitwami pt.:
Żywot i nauka Pana naszego Jezu Chrysta, albo Ewangelia ze czterech jedna... (fot. 097).578
2-3. Druga połowa XVI w. zaznaczyła się znacznym ożywieniem w polskim edytorstwie biblijnym. Szczególną aktywność na tym polu wykazywali innowiercy, którzy posiadali kilka tłumaczeń biblijnych:
prace Murzynowskiego i Seklucjana – łącznie przynajmniej 4 edycje części i całości NT: MtKrl,
NTKrl I, NTKrl II, NTKrl zup;
BB 1563 oraz jej pochodne: EwB 1566, DzB 1566, NTB 1568, NTB 1580, NTB 1585, NTB
1593;
prace edytorskie i translatorskie Sz. Budnego: ApokrNT 1570, BSzB 1572, NTSzB 1574, NTSzB 1589;
tłumaczenia M. Czechowica: NTCz 1577, NTCz 1594.
Do 1594 r. innowiercy wydali więc 4 różne wersje tłumaczenia całej Biblii lub NT, łącznie w
liczbie przynajmniej 17 edycji.
W tym samym czasie katolicy posługiwali się tylko archaicznym tłumaczeniem NTS 1556 i
pracami Leopolity: BL 1561, BL 1575/7, NTL 1568 i może NTL 1564. Są tu więc tylko 2 wersje
przekładowe, wydane łącznie w 4 lub 5 edycjach.
Różnica między edytorstwem innowierczym a katolickim nie sprowadzała się tylko do aspektu ilościowego. Prace dysydenckie przewyższały tłumaczenia katolickie również pod względem
przekładowym (piękno języka NTKrl i BB 1563), krytycznym (prace Budnego), typograficznym i
funkcjonalnym. Ponadto Biblie protestanckie (głównie NTKrl i BB 1563) posiadały obfite komentarze, które ukierunkowywały lekturę tekstu według zasad przyjętych przez reformację.
W tej sytuacji nagląca stała się potrzeba wydania – dorównującego pod wymienionymi wyżej
względami pracom różnowierczym – katolickiego tłumaczenia całej Biblii, tym bardziej, że sprzyjała temu i domagała się tego sytuacja wyznaniowa, charakteryzującą się coraz większą aktywnością kontrreformacji, której głównymi szermierzami byli jezuici. Celem było więc opracowanie nie
tylko przekładu dobrego pod względem językowym i wiernego Vlg oraz tekstom oryginalnym, ale
576
577
Korzystam z NTW 1593 – Ossol.Qu.3065; BK Cim.Qu.2729 , pomocniczo korzystamy również z fototypicznego przedruku: Nowy Testament w przekładzie Ks. Dr Jakuba Wuika T. J. z roku 1593, wstęp: W. Smereka, Kraków 1966; NTW
1594 – Ossol.XVI.O.665; NTW 1605 – BK 1360; Ossol.XVII-727; NTW 1617 – Ossol. XVII-1525; NTW 1621/2 –
Ossol.XVII-2006; BW 1599 – Wr BU 437771 (def. br. k. przed tyt.; gg4, hh1-2.4); Wr PWT; Wa BU Sd.612.49; Ossol.
XVI.F.4289 (def. br. pierwszej k. tyt.), pomocniczo korzystamy również z Biblia w przekładzie księdza Jakuba Wujka z
1599 r., transkrypcja typu B i wstępy: J. Frankowski, wyd. 2, 1999.
Różnice między wariantami podaje KBU Wa II/1, s. 319.
— 281 —
również zaopatrzonego w liczne komentarze dogmatyczno-apologetyczne579, które jak głosi tytuł
BW 1599 służyłyby do obrony Wiary Świętej powszechnej przeciw kacerstwom tych czasów należących580.
Potrzebie tej wyszedł naprzeciw ks. Jakub Wujek SJ:
Przetóż się im zdało być tego potrzeba, aby też katolicy mieli przekład Biblijej pilniej uczyniony i nie z samego
łacińskiego, ale też z dokładaniem się greckiego i żydowskiego tekstu przełożony, który by i własnością i gładkością polskiej mowy z każdym przeszłym zrównał, i prawdą a szczyrością wykładu wszytkie inne celował, a
k’temu, aby miał annotacyje, które by wykłady miejsc trudniejszych, a zwłaszcza od heretyków sfałszowanych,
pokazowały i prawdziwe ich rozumienie z Pisma i z Doktorów katolickich podawały, a katolicką wiarę naprzeciw wykrętom kacerskim z samych Pisma Świętego źrzódeł utwierdzały (NTW 1593, s. 2).
Wujek był dobrze przygotowany do podjęcia pracy przekładowej. Podczas studiów we Wrocławiu (1555-8) uczył się łaciny i greki. Studiując w Krakowie (1558-9) rozpoczął naukę hebrajskiego i zetknął się z Janem Niczem, który właśnie pracował nad przekładem Biblii. Zapewne wtedy też młody Wujek zapoznał się z warsztatem translatorskim Leopolity. Być może pod wpływem
krakowskiego klimatu biblijnych zainteresowań podejmował on pierwsze próby tłumaczenia NT.
Studia w Wiedniu (1562-5) przyniosły pogłębienie znajomości języków biblijnych. W 1565 Wujek
wstępuje w Rzymie do nowicjatu jezuitów, gdzie pogłębia znajomość Pisma Świętego i języka hebrajskiego. W 1567 r. odwołano go ze studiów rzymskich. W 1568 w Pułtusku przyjął święcenia
kapłańskie, a w 1570 uzyskał stopień doktora teologii.581
Na początku lat 70-tych, z polecenia przełożonych zakonnych i zachęcony przez Leopolitę,
rozpoczął pracę nad postyllą, która miała wytrącić Polakom z rąk protestancką postyllę Reja.
W postyllach początkowo używał Wujek przekładów z BL, ale następne wydania zawierały już
jego własne tłumaczenia, udoskonalane z każdym wznowieniem dzieła. Jest to znak, że młody biblista nieustannie pracował nad tłumaczeniem NT.582
Wujek rozumiał znaczenie rodzimego słowa drukowanego w walce z reformacją, dlatego tak
wiele tłumaczył i pisał. Słowo pisane cenił na równi, jeżeli nie wyżej, z żywym słowem głoszonym
z ambon. Uważał, że jedna dobra katolicka książka wydana przeciw protestantom przewyższa
swym wpływem i znaczeniem tysiąc wygłoszonych kazań. Dla skuteczniejszego oddziaływania na
——–
578
579
580
581
582
Korzystam z egz. Ossol. XVI.O.490.
Por. H. Langkammer, Polski przekład Biblii Wujka na tle zmagań i potrzeb religijno-teologicznych ówczesnego Kościoła
w Polsce, „Bobolanum‖, r. IX, 1998, s. 55-56.
BW 1599, k. tyt.
Zob. J. Poplatek, Obecny stan badań nad życiem Jakuba Wujka T. J. i program dalszej pracy, „Polonia sacra‖, r. III, 1950,
z. 1-2, s. 27-46; W. Smereka, Wstęp, art. cyt., s. XVII-XXIV; J. Chmiel, Młodość i wykształcenie ks. Jakuba Wujka, „Studia Gnesnensia‖ I, 1975, s. 355-358.
Zob. J. Poplatek, art. cyt., s. 47-48; F. Gryglewicz, Praprzekład ewangelii ks. Jakuba Wujka, RBL 1954, s. 16-41; W.
Smereka, Zagadnienie praźródła przekładu ewangelii, dokonanego przez ks. Jakuba Wujka, RBL 1955, s. 289-305; W.
Smereka, Wstęp, art. cyt., s. XXIV; Koss. I, s. 327-328.
— 282 —
czytelnika zwracał uwagę na zewnętrzne wyposażenie książki: treści ubranej w należytą szatę stylistyczną winna towarzyszyć odpowiednia szata graficzna i estetyczna oprawa.583
Tymczasem dojrzewała w obozie katolickim myśl o ponownym ortodoksyjnym tłumaczeniu
Biblii na język polski. O tej potrzebie pisał do generała Klaudiusza Aquavivy Marcin Laterna (list z
29 września 1583 r.), wskazując równocześnie na Wujka jako na człowieka, który posiada wszelkie
predyspozycje i potrzebną wiedzę do wykonania takiej pracy. Być może to właśnie Laterna był inicjatorem nowego przekładu.584
W maju 1584 r. odbyła się w Kaliszu kongregacja prowincjalna, podczas której wiele mówiło
się o konieczności tłumaczenia Pisma Świętego. W wyniku dyskusji postanowiono zwrócić się do
generała zakonu z prośbą, by ten postarał się u papieża o zezwolenie na podjęcie prac. Na tej kongregacji Wujek został wysłany do Rzymu, skąd w lutym 1585 r. przywiózł pozytywną odpowiedź
papieża, który wyraził zgodę na przekład, pod tym jednakże warunkiem, że zostanie on dokonany
przez wprawnych teologów i dokładnie przejrzany. Pracę nad przekładem zlecono Wujkowi.585
W 1589 r. był gotowy rękopis NT. W 1590 oddano tekst do drukarni. Druk jednak wstrzymano, gdy ktoś (może Stanisław Grodzicki) oskarżył Wujka przed wizytatorem z Rzymu, Ludwikiem
Masellim, że nie wypełnił dokładnie warunków postawionych przez Stolicę Apostolską i generała.
Powołano specjalną konsultę, a następnie dwie działające po sobie komisje, które miały przejrzeć
tekst.586
Głównym przeciwnikiem Wujka zabiegającym o wstrzymanie druku był jego współbrat Stanisław Grodzicki. Zarzucał on Wujkowi, że dał pierwszeństwo wytworności języka i sensowi zdań
przed dosłownością. Ponadto nie akceptował posługiwania się przez tłumacza tekstami oryginalnymi i heretyckimi Bibliami polskimi. Na ogół uważa się, że Grodzicki formułując zarzuty, kierował się zazdrością i niechęcią do Wujka587. Być może jednak działania Grodzickiego były podyktowane troską o dostarczenie czytelnikom tekstu niewolniczo naśladującego Vlg, co miało być użyteczne w dysputach wyznaniowych, kiedy nie tylko sens zdań, ale również pewne terminy teologiczne mają ogromne znaczenie. Maselli nie uległ naleganiom Grodzickiego, tłumacząc, że przekład został dokładnie przejrzany i łączy w sobie zarówno piękną polszczyznę, jak i wierność dogmatyczną. Wizytator miał tylko wątpliwości, czy należy umieszczać na edycji nazwisko Wujka
jako tłumacza, skoro tekst był poprawiany przez liczne grono cenzorów. Generał zakonu rozstrzygnął te wątpliwości na korzyść Wujka, ale nie znając bliżej sprawy dotyczącej dalszego sposobu
tłumaczenia, zażądał wstrzymania przekładu dalszych części ST aż do czasu wyjaśnienia sprawy.
583
584
585
586
587
Zob. W. Smereka, Wstęp, art., cyt., s. XXVI; J. Poplatek, art. cyt., s. 48.
Zob. tamże, s. 52-53.
Zob. tamże; W. Smereka, Wstęp, atr. cyt., s. XXVII-XXVIII.
Zob. J. Poplatek, art. cyt., s. 54-57; W. Smereka, Wstęp, art. cyt., s. XXVIII-XXX.
Zob. J. Poplatek, art. cyt., s. 58.
— 283 —
20 kwietnia 1593 r. Wujek podpisał przedmowę do NT, w której szczerze i obszernie przedstawił
swą pracę i ustosunkował się do wielu zarzutów stawianych przez przeciwników.588
Po wydaniu NT nie ustały spory między Wujkiem a Grodzickim. Do wymiany poglądów
między nimi doszło 15 lipca 1593 r. na kongregacji w Pułtusku. Ponieważ nie osiągnięto porozumienia, obu wyprawiono razem z prowincjałem do Rzymu, aby tam rozstrzygnąć sprawę dalszego
przekładu. Na kongregacji musiał Wujek znaleźć więcej zrozumienia niż jego przeciwnik, skoro
jeszcze przed wyjazdem do Rzymu oddał do druku Psałterz i wyd. 2 NT. Z Rzymu wrócił na wiosnę 1594 r., aby znowu czuwać nad drukiem Psałterza i NT.589
W 1594 r. jeszcze przed wydaniem Psałterza ukazała się poprawiona w oparciu o Vlg sykstoklementyńską (1592) nowa edycja NT:
Po wydaniu Nowego Testamentu przez mię przeszłego roku [...] Jednom tego pragnął, aby pierwej tekst Biblijej
świętej od wszelakich przysad i omyłek pisarskich i różnego czytania oczyściony, od nawyższej zwierzchności
w Rzymie był skończony, żebych według niego tenże polski Testament wydał. [...] I zdarzył to Pan Bóg, że
prawie w tym czasie wyszedł na świat w Rzymie tekst Biblijej św. od ludzi uczonych [...] z wielką pilnością
przejrzany, roztrząśniony i z staremi księgami tak łacińskiemi ręką pisanemi, jako i z greckiemi, żydowskiemi, z
chaldejskiemi i syryjskiemi i z starych doktorów pismy zniesiony, i od omyłek pisarskich i popraw obłędnych,
im nalepiej być mogło, oczyściony. [...] Która Biblija jako rychło do rąk moich przyszła, wnetem wszytek tekst
Nowego Testamentu naszego z nią konferował, i gdziem co inaczej nalazł, tom według niej wszędzie korygował
(NTW 1594, k. )(2r-3r).
NT 1594 i następne jego wydania (1605, 1617, 1621/2) ukazały się w mniejszym formacie i
bez adnotacji dla tych, którzy by abo więtszego Testamentu kupić nie przemogli, abo sam goły tekst
bez annotacyj radzi mieli590.
Od 1594 r. podczas pobytu w Poznaniu rozpoczął Wujek przygotowywać czystopis ST. Praca
jednak natrafiała na wiele trudności, gdyż prowincjał nie chciał utrzymywać kopisty, a Grodzicki,
rektor kolegium poznańskiego, pisał do generała skargi na Wujka, z którego, jak twierdził, nie miał
żadnego pożytku, gdyż wciąż zajęty był pisaniem. Na skutek tych listów mianowano Wujka wiceprowincjałem w Siedmiogrodzie, co utrudniło kontakt z komisją cenzorów. Pomimo wielu trudności przekład całej Biblii był gotowy latem 1596 r. Szybki postęp prac nad przekładem, pomimo wielu przeciwności i dodatkowych zajęć, sugeruje, że Wujek już od dawna pracował nad przekładem
obydwu Testamentów, gromadząc odpowiednie materiały, z których w krótkim czasie mógł sporządzić czystopis.591
Swoją pracę przesyłał Wujek do komisji pięciu cenzorów (J. Rab, J. Brant, M. Łaszcz, A. Radzimiński, S. Grodzicki), ponaglając ich nieustannie, aby przyśpieszyli poprawianie tekstu. We
588
589
590
591
Zob. K. Drzymała, Wpływ ks. Stanisława Grodzickiego T. J. na tłumaczenie Biblii ks. Jakuba Wujka T. J., „Polonia sacra‖,
r. IV