gdzie na wakacje?

Komentarze

Transkrypt

gdzie na wakacje?
rozwiąż krzyżówkę i wygraj książki lub płyty dvd
100 lat Janiny
wytrykowskiej
tajemnice
królewca
NR 26/27 (91/92) / 3 lipca 2013 r.
www.strefaminsk.pl
a
n
e
i
z
gd
?
e
j
c
waka
na
Nakład: 10 000 egz.
BEZPŁATNY TYGODNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY
ISSN NR 2083-5787
o własności
mieszkania
W A K A C J E
podsumowanie
festiwalu 4m
R e k l a m a
WAKACYJNA
będzie się ukazywać co dwa tygodnie
Wakacyjny terminarz
wydań Tygodnika:
- 3 lipca
- 17 lipca
- 31 lipca
- 14 sierpnia
- 28 sierpnia
Strefa naczelnego
strefy numeru
Ludzie bardziej cenią
swoje mniemania
niż rzeczywistość.
Strefa informacji str. 4
Strefa seniorów str. 9
Nie przegap – kalendarz imprez
Monteskiusz
100 lat Janiny Wytrykowskiej
Lipiec, wakacje i coraz bliżej do realizacji marzeń o letnim wypoczynku. Podpytaliśmy mińszczan i mieszkańców powiatu w różnym wieku o ich wakacyjne plany.
Co niektórym szykują się podróże marzeń. Ale nie wszyscy wyruszą na podbój Polski
i świata. „Ja na wakacje? Ja cały czas pracuję!” – powiedziała nam Małgosia z Targówki.
„Nigdzie nie wyjeżdżam, bo za mało zarabiam. Chyba że trafię kumulację w Lotto, to
wtedy na pewno ruszymy w świat” – dodaje Jarek z Barczącej.
Za nami III Festiwal 4M – Mińsk Mazowiecki Miasto Muzyki. Przez trzy dni mogliśmy podziwiać na scenie zarówno mińskich wykonawców, jak i gwiazdy. Na występ
Grzegorza Turnaua przyszli młodzi i starsi, bo koncerty krakowskiego artysty to magia. Z kolei Brodka dała energetyczny show, który oglądało prawie 5 tys. osób. Zapraszam do przeczytania relacji i obejrzenia zdjęć z tego wydarzenia.
Strefa obyczajów str. 10
Strefa wydarzenie str. 12
Strefa historii str. 14
Prezentacja w Strefie str. 16
Strefa nieruchomości str. 17
Strefa flesz str. 18
Strefa rozrywki str. 20
Nasza sonda: gdzie na wakacje wybierają
się mińszczanie i mieszkańcy powiatu?
Relacja z Festiwalu 4M – Mińsk Mazowiecki Miasto Muzyki
Tajemnice Królewca, wsi położonej niedaleko Mińska
Zakupy w sklepie „za rogiem”
4 lipca w Miejskim Domu Kultury rusza akcja „Parkuj z książką”. Zainauguruje ją
spotkanie z Małgorzatą Kalicińską. A potem, przez całe wakacje mińszczanie i goście
odwiedzający nasze miasto będą mogli zaszyć się w miejskim parku z książką i się zaczytać. MDK rozpoczyna jeszcze jeden letni projekt – „Mińskie granie, czyli muzyka na
podwieczorek”. To cykl koncertów w amfiteatrze, które odbywać się będą w każdą wakacyjną niedzielę o godz. 16. A publiczność zetknie się z muzyką różnego gatunku, począwszy od bluesa, przez fortepianowe brzmienia, skończywszy na muzyce klasycznej.
W „Strefie historii” opisujemy tajemnice Królewca, wsi położonej niedaleko Mińska. Gorąco polecam ten tekst. Podobnie jak porady Urszuli Radło, która w na naszych łamach
będzie wyjaśniała wszystkie wątpliwości związane z nieruchomościami.
Urszula Radło o skomplikowanej własności mieszkania
Fotorelacje z miejskich imprez: Dzień
Patrona Miasta, III Turniej Rycerski
Jana z Gościańczyc i XVII Rally Mińsk
Mazowiecki
I na koniec chciałbym przypomnieć, że podobnie jak w ubiegłym roku, w lipcu
i w sierpniu „Strefa Mińsk” będzie się ukazywała co dwa tygodnie – po prostu „Strefa Mińsk na wakacje”.
Wakacyjne gadżety i uśmiechnij się :)
Wszystkiego dobrego i miłej lektury :) Dziękujemy, że jesteście z nami.
Ogłoszenia drobne str. 22
Dariusz Mieczysław Mól, redaktor naczelny tygodnika „Strefa Mińsk”
Krzyżówka str. 23
Dedykacje okolicznościowe str. 21
R e k l a m a
KOLEKTORY SŁONECZNE
TAŃSZE O 70 %
PIECE Z DOFINANSOWANIEM
OGNIWA FOTOWOLTAICZNE
tel. 513 009 105
Najniższe ceny w Polsce! Załatwiamy wszelkie formalności!
SZYBKA GOTÓWKA !
DO 20 000
NA OŚWIADCZENIE
O DOCHODACH !
tel. 25 758 38 04, 508 391 880
ul. Tartaczna 11
Mińsk Maz.
3
Strefa informacji
„Parkuj z książką”
Miejski Dom Kultury w Mińsku wraz z początkiem wakacji inauguruje akcję „Parkuj z książką”. W parku miejskim, przy tarasie oraz
przy placu zabaw ustawione zostaną regały z książkami. Każdy
gość będzie mógł sięgnąć po jedną z nich, zabrać ze sobą na czas
spaceru, zaszyć się w parkowych alejkach i zagłębić w lekturze.
Akcja rozpocznie się w czwartek, 4 lipca
o godz. 19. Gościem specjalnym inauguracji akcji będzie Małgorzata Kalicińska,
autorka bestsellerowej serii „Nad rozlewiskiem”. Fragmenty prozy autorki
przeczyta Joanna Dukaczewska, aktorka
i lektorka, jeden z najciekawszych głosów
radiowych w Polsce.
„Mamy nadzieję, że nasz księgozbiór
umili odwiedzającym pobyt w parku.
Zachęcamy do swobodnego korzystania
z umieszczonych na regale książek, wędrowania z nimi po parku, pogrążania
się w lekturze. Po zakończeniu czytania
prosimy o odstawienie tomu na półkę, tak
aby kolejni parkujący mieli możliwość
skorzystania z zaparkowanych książek.
Mamy nadzieję, że akcja zyska stałych
uczestników, a może nawet cichych
współtwórców, którzy będą przynosili
i stawiali na regale własne, przeczytane
już książki. Zachęcamy rodziców i dzieci
do włączenia się do akcji. Regał przy
placu zabaw ustawiony będzie z myślą
o literaturze dla najmłodszych czytelników” – wyjaśniają organizatorzy akcji
„Parkuj z książką”, która potrwa do 1
września. Partnerami przedsięwzięcia są
Miejska Biblioteka Publiczna w Mińsku,
Burmistrz Miasta Mińsk Mazowiecki
i tygodnik „Strefa Mińsk”.
Oprac. na podst. mat. organizatorów
Miasto w kwiatach
Rzucają się w oczy, bo zwisają kaskadami
z latarni, tworzą kolorowe kompozycje
na klombach, albo zachwycają wyglądem
w wazach ustawionych na placach i skwerach. Mowa o kwiatach, które dodają
kolorytu stolicy powiatu.
Na zlecenie Urzędu Miasta dokonano nasadzeń kwiatów, m.in. na placach Stary
Rynek, Kilińskiego, Dworcowym, Lotników
Polskich, w pasie ulic Konstytucji 3 Maja, Kazikowskiego i Piłsudskiego. Na kwietnikach
można podziwiać: aksamitki, pelargonie,
begonie, żeniszki i przetaczniki. W wazach
kwiatowych na Starym Rynku nasadzono aksamitki, na Placu Kilińskiego i przy
dworcu PKP, m.in. begonie, przetaczniki,
kocanki, aksamitki, żeniszki i pelargonie.
Surfinią purpurową obsadzono dwa kwietniki kaskadowe przy pomniku na Starym
Rynku. Z kolei dekoracje kwiatowe w skrzynkach zawieszonych na latarniach ulicznych
umieszczono: w pasie ul. Konstytucji 3 Maja
(odcinek pomiędzy ul. Armii Krajowej, a ul.
Kazikowskiego), na ul. Kazikowskiego (odcinek od ul. Warszawskiej do ul. Konstytucji 3
Maja), na ul. Piłsudskiego (odcinek od MBP
do ul. J. Mireckiego). Nasadzono w nich
surfinię purpurową, lime i ipomoneę jasną.
Dekoracje kwiatowe w mieście wykonało
i wzięło pod swoją opiekę przez cały sezon
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej
Sp. z o.o. w Mińsku. Przewidywany koszt
całosezonowych dekoracji kwiatowych wraz
z utrzymaniem w bieżącym roku to ok.
66 tys. zł.
Warsztaty wokalne dla młodzieży
Mińskie Towarzystwo Muzyczne zaprasza
mińską młodzież gimnazjalną i licealną
na I Letnie Warsztaty Muzyczne Tydzień
z Muzyką Wokalną. Warsztaty odbędą się
w dniach 14-20 lipca.
To idealna propozycja na wakacje dla tych
wszystkich, którzy lubią śpiewać i chcą
pod okiem dyplomowanych dyrygentów
R e k l a m a
4
i wokalistów poćwiczyć emisję głosu. Na
warsztatach będzie także mowa o historii
i teorii muzyki, a także o tym, jak czytać
nuty. Więcej informacji można znaleźć na
Facebook.pl – Mińskie Towarzystwo Muzyczne lub pod nr. tel. 510 414 300. Zgłoszenia przyjmowane są do 10 lipca. Udział
w warsztatach jest bezpłatny.
Oprac. na podst. mat. MTM
Mural
już gotowy
W ubiegłym tygodniu mińszczanie mieli niezwykłą okazję
obserwować, jak powstaje
największa w Mińsku grafika
ścienna o powierzchni przeszło
280m2 według projektu Marcina Wierzchowskiego z Krakowa.
Mural „Pod sztandarami pułku” to zwycięska praca w ogólnopolskim konkursie „A co
Marszałek...” ogłoszonego i zorganizowanego przez firmę ACM Project i Towarzystwo
Przyjaciół Mińska Mazowieckiego. Prace
nad malowaniem murala trwały 5 dni.
Trzech artystów z Krakowa, pod kierownictwem autora projektu wykonało swą
pracę wyjątkowo sprawnie. Koordynacją
z ramienia firmy ACM Project oraz jury
konkursu zajmował się Maciej Cudny – pomysłodawca i organizator przedsięwzięcia.
– Bardzo cieszy mnie fakt, że nasz mural w bezpośredni sposób nawiązuje do
symboliki pułkowej. Użyte w grafice barwy
i kształty to graficzno-artystyczna „wariacja”
proporczyków 7 PUL. Mam nadzieję, że
mural ożywi przestrzeń ulicy Piłsudskiego
i będzie zmuszał do historycznej refleksji –
mówi Maciej Cudny.
Mural znajduje się na południowej ścianie
budynku na rogu ul. Piłsudskiego i Wyszyńskiego. Tym, którzy jeszcze nie mieli okazji
go zobaczyć, polecamy spacer w to miejsce,
gdyż mural naprawdę robi wrażenie.
Oprac. na podst. mat. organizatorów,
fot. DM, organizatorzy
Dwutysięczny sklep w Mińsku
W środę, 26 czerwca przy ul. Topolowej
w Mińsku został otwarty 2000. sklep sieci
ODIDO. Z tej okazji David Boner, prezes
MAKRO Cash & Carry przekazał bon o wartości 3000 zł Katarzynie Karwowskiej, dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 4.
2000. sklep ODIDO mieści się w nowoczesnym budynku. Jego powierzchnia handlowa wynosi 130 m2. Przedstawiciele sieci
wprowadzili do niego nowe rozwiązania,
tj. kącik piekarski i ofertę artykułów przemysłowych typu convenience. Przygotowali również nowy plan zagospodarowania
przestrzennego. Realizując misję ODIDO,
aby być blisko społeczności lokalnej, wśród
której działają placówki sieci, z okazji uroczystego otwarcia David Boner przekazał
bon o wartości 3000 zł na ręce Katarzyny
Karwowskiej, dyrektor przedszkola, które
jest zlokalizowane 500 metrów od sklepu.
Dzięki takiemu wsparciu zakupione zostaną
artykuły przydatne na co dzień w placówce.
Oprac. i fot. na podst. mat. organizatorów
R e k l a m a
www.art-plus.com.pl
Mińsk Mazowiecki
STOJADŁA
ul. Leśna 5A
tel. 25 759 00 4
504 123 178
Oferujemy w wypożyczalni:
agregaty prądotwórcze
myjki ciśnieniowe
szorowarki
cykliniarki
sprzęt do cięcia i wiercenia betonu
agregaty malarskie
odkurzacze przemysłowe
i wiele inny urządzeń
Prace malarskie i wykończeniowe:
• obsługa dużych i małych inwestycji • tynki gipsowe • gładzie gipsowe
• malowanie ppoż., natryskowe • zabudowy G-K • tapety natryskowe
5
Strefa informacji
Trwa Business Week
W niedzielę, 30 czerwca w zespole hotelowym Ekwos w Grębiszewie rozpoczęły się amerykańskie warsztaty przedsiębiorczości
dla młodzieży Mińsk Mazowiecki Bussines Week 2013. Zajęcia
potrwają do 5 lipca.
– To projekt o unikatowym charakterze
w Polsce. Dzięki niemu młodzi ludzie
mogą poznać mechanizmy biznesu najlepszych amerykańskich firm. Będzie to
doświadczenie, które wprowadzi młodzież w zawodową przyszłość z lepszym
efektem niż gdyby nie wzięła w udziału
w tych warsztatach. Mam nadzieję, że
młodzi ludzie dobrze wykorzystają tę
szansę – powiedział Marcin Jakubowski,
burmistrz Mińska.
Mińsk Mazowiecki Bussines Week to autorski program Fundacji Washington Business
Week z USA, prowadzony przez amerykańskich menadżerów, m.in. z firm Boeing
i Microsoft. Jednym z gości tegorocznych
warsztatów będzie Jonathan Scott, wykładowca uniwersytecki i wychowawca biznesu. Uczestnicy programu zostali podzieleni
na 6 grup-firm, w których każdy będzie miał
przydzielone konkretne zadanie. Młodzież
wcieli się m.in.w role managerów produktu,
kontrolerów finansowych, szefów produkcji. W symulowanym środowisku firmy
realizowane będą działania wynikające
z rzeczywistej problematyki biznesowej.
Dodatkowym zadaniem będzie stworzenie
swojego produktu i jak najlepsze wypromowanie go i sprzedanie podczas „Trade
Show”. W tegorocznej edycji Mińsk Mazowiecki Bussines Week, oprócz młodzieży
z Polski i USA, biorą udział także studenci
z miast partnerskich Mińska z Litwy i Czech.
Festyn „20 Lat z Topazem”
W sobotę, 6 lipca o godz. 17 w Siedlcach
rozpocznie się wielki festyn „20 lat z Topazem”. Plenerowe imprezy dla mieszkańców regionu Topaz organizuje co
roku, ale tym razem będzie to przedsięwzięcie szczególne.
Sokołowska sieć sklepów znana w powiecie
mińskim świętuje bowiem okrągłą, dwudziestą rocznicę powstania i z tej okazji
na siedleckich Błoniach wystąpią aż trzy
muzyczne gwiazdy – Oceana (godz. 21.50),
Perfect (godz. 22.45) i Weekend (godz. 21).
Całość poprowadzi Krzysztof Ibisz. Będą
atrakcje, konkursy, niespodzianki, wystąpi
zespół taneczny Black Code Dance Studio
i tancerze Samby. Jako, że festyn jest zwieńczeniem letniej loterii konsumenckiej,
właściciel sieci Topaz Zbigniew Paczóski
przekaże jej szczęśliwemu zwycięzcy nagrodę główną, czyli samochód osobowy
Dacia Duster. Imprezę zakończy o godz.
23.50 pokaz fajerwerków.
Kręcą w pałacu
dyplom, czyli krótkometrażowy film fabularny „Panienki z Park Avenue”(można go
zobaczyć na You Tube) z Julią Kamińską
i Aleksandrą Szwed w rolach głównych.
Reszta ekipy skrzyknęła się do pomocy ze
względu na pasje do filmu jaką dzielimy
– mówi Katarzyna Górtat, która napisała
scenariusz „Illokucji” i będzie również
reżyserem filmu. A ten opowiada historię sekretu, który staje ością w gardłach
członków pewnej rodziny. Wszystko opowiedziane jest z perspektywy nastoletniego
chłopca Daniela. W dniu jego 16 urodzin do
domu (stworzonym właśnie we wnętrzach
MDK), w którym mieszka z siostrą Heleną
(w tej roli Tamara Arciuch) przyjeżdża
tajemnicza Dziewczyna (Dagmara Bąk).
To ona przewróci świat bohaterów do góry
nogami. – Będziemy również zainteresowani pojawieniem się mieszkańców Mińska
w MDK, jako statystów w szykownych
strojach w niedzielę, 7 lipca na organizowanej przez nas scenie balowej – zaprasza
Katarzyna Górtat.
podpisana 25 czerwca. Firma „Błysk” ma
obowiązek, przed przystąpieniem do odbioru
odpadów, poinformować wszystkich mieszkańców miasta o terminach odbioru. Firma
ma także zapewnić mieszkańcom domów
jednorodzinnych worki na segregowane
odpady (za wyjątkiem zmieszanych), a we
wspólnotach – dzierżawę lub zakup kontenerów. Warto też wiedzieć, że w siedzibie
Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej
przy ul. Tuwima 1 w Mińsku dostępne są
worki na odpady selektywnie zbierane. Wszyscy zainteresowani mieszkańcy miasta mogą
zgłaszać się po odbiór pakietów worków. Następne będą dostarczane do nieruchomości
już w trakcie odbioru odpadów.
Od poniedziałku, 1 lipca do poniedziałku, 8 lipca w Domu Kultury w Mińsku
ekipa młodych niezależnych filmowców
z Warszawy kręci film pełnometrażowy
„Illokucja”. W niedzielę, 7 lipca filmowcy
zapraszają statystów do wzięcia udziału
w zdjęciach.
– Większość członków naszej ekipy poznała
się jeszcze w szkole w Akademii Filmu
i Telewizji w Warszawie, robiąc wspólnie
Wybrano „Błysk”
W wyniku przeprowadzonego przetargu na
odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu Miasta Mińsk Mazowiecki,
w dniu 14 czerwca tego roku została wybrana
firma Zakład Usług Komunalnych „Błysk”
Sp. z o.o., ul. Piastowa 2, 05-400 Otwock za
kwotę 4 103 812,80 zł. Umowa z firmą została
6
Oprac. i fot. na podst. inf. organizatorów
Oprac. i fot. na podst. inf. organizatorów
Oprac. na podst. inf. UM w Mińsku
Niedzielne koncerty w mdk
„Mińskie granie, czyli muzyka na podwieczorek”, to nowy projekt
Miejskiego Domu Kultury, który zaprasza mińszczan w niedzielne
letnie popołudnia na plenerowe koncerty.
Formuła cyklu jest lekka, przyjemna i podkreślająca wakacyjny nastrój. „Staraliśmy się
dobrać artystów w taki sposób, aby każdy
znalazł coś dla siebie. Publiczność zetknie
się z muzyką różnego gatunku, począwszy
od bluesa, przez fortepianowe brzmienia,
skończywszy na muzyce klasycznej. Poprzez
szeroki wachlarz wykonawców i gatunków
muzycznych chcemy zapewnić słuchaczom
odrobinę relaksu w otoczeniu przyrody” –
zapewniają organizatorzy.
Wszystkie koncerty będą się odbywały na
tarasie MDK-u w przyjaznej, rodzinnej atmosferze. Cykl rozpocznie się już w niedzielę, 7 lipca koncertem bluesowym Alvona
Johnsona. Dokładny harmonogram „mińskiego grania” można znaleźć na stronie
www.mdkmm.pl. Muzyczne podwieczorki
odbywać się będą w każdą wakacyjną niedzielę o godz. 16.
Oprac. na podst. mat. organizatorów
Brązowy medal „Dąbrówki”
Młodzi piłkarze z UKS „Dąbrówka” reprezentowali nasz powiat,
miasto i szkołę w finale XV Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Mini
Piłce Nożnej Chłopców. Zajęli trzecie miejsce. Takiego sukcesu nie
osiągnęła żadna drużyna w grach zespołowych w historii Mińska.
Igrzyska odbyły się w dniach 17-20 czerwca w Głuchołazach. Reprezentacja „Dąbrówki” pojechała w składzie: kapitan
Dominik Dźwigała, bramkarz Karol
Kuczkowski oraz Mateusz Grudziński,
Jakub Teodorski, Mateusz Kozłowski, Jakub Barwiński, Łukasz Świątek, Dawid
Kostrzewa, Kacper Kielan pod opieką
szkoleniowców – Janusza Puchalskiego
i Dariusza Kawki. Podczas igrzysk nasi
piłkarze rozegrali mecze z najlepszymi
drużynami ze szkół podstawowych z całej
Polski. Choć mecze odbywały się na boisku trawiastym, w morderczym upale,
młodzi piłkarze, choć zmęczeni promienieli szczęściem. Najlepszym strzelcem
turnieju został Mateusz Grudziński.
Serdecznie gratulujemy zawodnikom
„Dąbrówki” i życzymy dalszych sukcesów. Może to początek przyszłej kariery
piłkarskiej naszych uczniów?
Tekst Renata Miszczak, fot. SP2
Niezwykły koncert allegro
W sobotę, 6 lipca o godz.19 Mińskie Towarzystwo Muzyczne zaprasza do amfiteatru
MDK w Mińsku na koncert zespołu muzycznego ALLEGRO – uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej CARITAS Diecezji
Warszawsko-Praskiej w Mińsku. Wspomogą
ich przyjaciele – mińscy muzycy. Koncert
został sfinansowany ze sprzedaży cegiełki
muzycznej – płyty „Voyage” zespołu CostaNova. Wstęp wolny.
R e k l a m a
KWADRAT
Znajdź nas na
facebook.com/
StudioSportoweKwadrat
7
Strefa informacji
Nie przegap!
4 lipca – czwartek
o godz. 10 i 14 Miejska Biblioteka Publiczna w Mińsku zaprasza dzieci na
seans filmowy. Wstęp wolny.
konkurs Wesołe nutki
„Muzyka łączy pokolenia”, łagodzi obyczaje, wzrusza i sprawia radość, o czym
przekonali się uczestnicy tegorocznego IX Przeglądu Piosenki Dziecięcej Młodzieżowej „Wesołe Nutki”, który odbył się 19 czerwca w mińskim MDK.
Ich organizatorem było Stowarzyszenie „Koniczynka”, którego misją jest niesienie pomocy
dzieciom upośledzonym umysłowo, przewlekle chorym, niewidomym, niedosłyszącym
i niedostosowanym społecznie, przy współpracy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Mińsku. W przeglądzie piosenki biorą udział placówki kształcenia specjalnego i masowego – to idealny sposób na integrację dzieciaków. Tego dnia wszyscy czują
się równi, tak samo ważni i szczęśliwi. Na dziewiątą już edycję przeglądu zaproszono
wszystkie grupy wiekowe dzieci i młodzieży – od przedszkoli po gimnazjalistów. Przy stole
jury zasiadły: Barbara Dzienio z MTM, Jadwiga Zając, nauczyciel muzyki i Małgorzata
Sulewska, opiekunka sekcji teatralnej w MDK. W imprezie wzięło udział ok. 200 dzieci
i młodzieży z terenu miasta, powiatu i okolic – łącznie 15 szkół, w tym 5 specjalnych:
z Ignacowa, Mińska, Węgrowa, Warszawy, WTZ Caritas. Tegoroczną atrakcją dla uczestników imprezy były popisowe występy aktora Jacka Kawalca, który także prowadził
imprezę. Dzięki sponsorom: Starostwu Powiatowemu, Urzędowi Miasta i Powiatowemu
Centrum Pomocy Rodzinie w Mińsku każdy z występujących uczestników, a także ich
opiekunowie otrzymali nagrody, dyplomy i podziękowania. „Wesołe Nutki” po raz kolejny
udowodniły, że żadna choroba nie jest przeszkodą, by rozwijać swój talent, świetnie się
bawić i czerpać z życia radość z każdej chwili.
Oprac. i fot. na podst. mat. organizatorów
Mama, Tata i Ja
W środę, 26 czerwca przedszkolaki z oddziału „Zuchy” Przedszkola Miejskiego nr
2 w Mińsku, obchodziły Dzień Rodziny.
Impreza rozpoczęła się występem dzieci,
które z pomocą nauczycielek przygotowały inscenizację bajki „Królewna Śnieżka
i siedmiu krasnoludków”. Po ich popisie
przyszedł czas na wielką niespodziankę.
R e k l a m a
Nietypowy prezent swoim pociechom sprawili rodzice, przygotowując przedstawienie
o losach Kopciuszka i wcielając się w rolę
„aktorów”. Wielotygodniowe przygotowania
i liczne próby przyniosły zamierzone efekty
– publiczność była zachwycona. Przedszkolaki z wielkim zaciekawieniem przyglądały
się grze swoich rodziców, którzy z lekkością
i poczuciem humoru potrafili zaprezentować swoje umiejętności na scenie. Dzieci
ucieszyły sie z występu, a to znak, że warto
przygotować kolejne przedstawienia.
Oprac. i fot. na podst. mat. organizatorów
NeoDerm
Dr n. med. Marta Górska
OCENA I USUWANIE
ZNAMION
DERMATOLOG
DERMATOLOGIA OGÓLNA I ESTETYCZNA
kompleksowe leczenie chorób skóry w tym
TRĄDZIKU, ŁUSZCZYCY, BIELACTWA
ocena i usuwanie włókniaków, brodawek
DERMATOLOGIA ESTETYCZNA: peeling, Botox, usuwanie zmarszczek, przebarwień, korekta ust
ul. Kazikowskiego 10A, I piętro, Mińsk Maz.
zapisy w godz. przyjęć: 25 758 26 54
godziny przyjęć: wt., czw. 10 - 19; śr., pt., sob. 10 - 15
8
o godz. 19 Miejski Dom Kultury zaprasza na inaugurację akcji „Parkuj
z książką” oraz na spotkanie na tarasie
z Małgorzatą Kalicińską, autorką serii
„Nad rozlewiskiem”. Wstęp wolny.
o godz. 21 Mjuzik Pub w Mińsku zaprasza na „Mjuzikowe Karaoke”.
5 lipca – piątek
o godz. 21 Mjuzik Pub w Mińsku zaprasza na „Ladies Night”. Zagrają: Savic
i Hali. Panie wchodzą za darmo.
6 lipca – sobota
o godz. 21 Mjuzik Pub w Mińsku zaprasza na „Noc drinków”. Zagrają Ben
Hostic i Mat. Wstęp do godz. 21 za darmo, po godz. 21 – 10 zł.
o godz. 21 pub „Corrida De Toros”
w Mińsku zaprasza na koncert piosenki
żeglarskiej i nie tylko.
7 lipca – niedziela
o godz. 16 na tarasie w Miejskim Domu
Kultury w ramach cyklu „Mińskie granie, czyli muzyka na podwieczorek
wystąpi po raz pierwszy w Polsce Alvon
Johnson Blues Band. Zagrają: Alvon
Johnson (gitara), Łukasz Gorczyca
(gitara basowa), Jacek Prokopowicz
(keybaard) i Paweł Dobrowolski (perkusja). Wstęp wolny.
11 lipca – czwartek
o godz. 10 i 14 Miejska Biblioteka Publiczna w Mińsku zaprasza dzieci na
seans filmowy. Wstęp wolny.
Warto wiedzieć:
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji informuje, że przez
całe wakacje dzieci i młodzież
od poniedziałku do piątku
płaci za bilet wstępu do Aquapqrku w Mińsku 3 zł. Więcej
informacji o atrakcjach przygotowanych przez MOSiR na
wkacje znajduje się na stronie:
www.mosir.org.pl
Strefa seniorów
100 lat Janiny Wytrykowskiej
W czwartek, 27 czerwca przedstawiciele Urzędu Stanu
Cywilnego i burmistrz Marcin Jakubowski złożyli
serdeczne życzenia mińszczance Janinie Wytrykowskiej,
która obchodziła 100-lecie urodzin. Ale tak naprawdę,
pani Janina skończyła sto lat 24 czerwca i tego
dnia także obchodziła imieniny. Był to jednak dzień
„zarezerwowany” dla rodziny jubilatki...
Janina Wytrykowska urodziła i wychowała
pięcioro dzieci: trzy córki i dwóch synów.
Dziś ma sześcioro wnucząt, pięcioro prawnucząt i jednego praprawnuka. Obecnie
córka Halina mieszka i opiekuje się ukochaną mamą. – Jest ciężko, ale jakoś daję
radę. Brat mieszka niedaleko, więc często
przychodzi i nam pomaga. Dobrze, że mama
jest w miarę samodzielna, choć porusza się
wspierając na balkoniku. Dopiero od 3 lat,
co nie wychodzi z domu, ale jeszcze mając
moje lata, czyli 78 – biegała jak „osiemnastka” – zapewnia córka Halina.
Patrząc na twarz pani Janiny, którą pokrywa niewiele zmarszczek, trudno uwierzyć,
że skończyła 100 lat. Pochodzi z wielodzietnej rodziny, która mieszkała w Garwolinie.
Była trzynastym z czternaściorga dzieci.
Trudno powiedzieć, kto z jej braci i sióstr
żyje. Rodzeństwo rozjechało się po świecie – część zamieszkała za granicą, część
w różnych rejonach Polski. Pani Janina
przyszłego męża poznała w Mińsku i już
tu pozostali. Mąż zmarł już dawno temu,
mając 55 lat. Została sama z piątką dzieci.
Pracować trzeba było, bo z czego żyć? Nigdy
nie uskarżała się na swój los, starała się
być samodzielna. I tak jest do dziś. A jaki
jest jej sposób na długowieczność? O to
pytał niemal każdy, łącznie z burmistrzem
i przedstawicielami USC, którzy odwiedzili
jubilatkę z tortem i kwiatami.
– Tak myślimy, że to chyba geny. Jesteśmy
z tych długowiecznych – mówi jeden z młodszych synów pani Janiny. – Niedawno zmarła
jedna z sióstr mamy, miała blisko 100 lat. –
A córka Halina dodaje, że mama nigdy nie
stosowała żadnej diety. Pamięć ma bardzo
dobrą. Je wszystko. I pomimo pięknego
wieku, doskonale radzi sobie bez okularów.
Jeszcze do niedawna haftowała, robiła na
drutach i szydełku. Igłę nawlekała „po palcu”. I prawie nigdy nie chorowała, a jeśli
coś jej doskwierało, to lekarz przychodził
do domu. W szpitalu, broń Boże, nigdy
nie leżała. Jedynie raz, gdy rodziła jedno
z dzieci. Wcześniejsza czwórka przyszła na
świat w mieszkaniu. Fakt, pani Janina nie
słyszy dobrze, co być może jest skutkiem
pracy w dużym natężeniu hałasu.
– Całe życie pracowałam zawodowo, byłam suwnicową w FUD-dzie. Praca może
nie tyle ciężka, co wymagająca uwagi, aby
komuś nie zrobić krzywdy. Nie było łatwo: pięcioro dzieci, niemal rok po roku.
W nagrodę od zakładu pracy dostałam to
mieszkanie. Złotówki za nie nie zapłaciłam. Teraz jest tu wspólnota, a wcześniej
podlegało ono pod PGK. Dużo udzielałam
się społecznie, pomagałam innym. Nie
powiem, pamiętają o mnie. Co rusz ktoś
przychodzi z podziękowaniem. A dziś jeszcze i wasza wysokość – żartowała pani
Janina, dziękując burmistrzowi za pamięć,
który potwierdził z uśmiechem, że życzenia
są od całej władzy, bo i od premiera, i od
niego. Pani Janina z dumą pokazała też
inne odznaczenia przyznane za długoletnią
pracę i działalność społeczną.
Jubilatka cieszy się, że członkowie jej rodziny pamiętają o jej urodzinach. Nawet
syn mieszkający w Anglii przysłał kwiaty. – Nie myślałam że doczekam takiego
dnia – mówiła wzruszona. A Halina, córka
pani Janiny dodaje, że teraz, kiedy mama
już nie wychodzi z domu, to brakuje jej
kontaktu z przyrodą. Zwłaszcza, że widok
z okna ma wprost na inny blok. – Nie to co
kiedyś – wspomina. – Z okna widać było
prawie plac Kilińskiego. Mama tęskni za
roślinnością. Dlatego jak tylko przychodzi wiosna, to w wazonie musi być jakiś
żywy kwiat czy chociaż coś zielonego. Przy
okazji pięknego Jubileuszu, w mieszkaniu
pani Janiny kwiatów było bardzo dużo,
tak jak życzeń i wielu dobrych słów. Dołącza się do nich także redakcja „Strefy”.
Wszystkiego dobrego :).
Tekst Anna Kowalczyk, fot. UM
R e k l a m a
www.lena-med.pl
•
•
•
•
•
REHABILITACJA
FIZYKOTERAPIA
MASAŻE LECZNICZE, RELAKSACYJNE
GIMNASTYKA KOREKCYJNA DZIECI
ZAJĘCIA RUCHOWE
DLA SENIORÓW
Mińsk Maz., ul. Topolowa 11 lok. 1
tel. 25 749 20 96,
mail: [email protected]
Lekarz ortopeda
Przemysław Matuszewski
/szpital Konstancin/
wizyty
Pacjenci
ze skierowaniem
w lipcu
– 50 %
9
Strefa obyczajów
Gdzie na wakacje?
Nareszcie zaczęły się
upragnione wakacje.
Najbardziej cieszą się
dzieci i młodzież, bo nie
muszą chodzić do szkoły.
Ale i dorośli odliczają
dni do bliższych lub
dalszych zaplanowanych
wyjazdów, zaklinając
pogodę, aby dopisała
zwłaszcza, jeśli wybierają
się gdzieś w Polskę.
Podpytaliśmy mińszczan
i mieszkańców powiatu
o ich wakacyjne plany.
No cóż, niektórzy już
pakują walizki, ale inni
opowiadają, że zostają
w domu...
Marcin, 42 lata, Mińsk:
Po raz pierwszy od pięciu lat wyjeżdżamy
na zagraniczne wczasy. Jedziemy do Egiptu, żeby nie martwić się o pogodę i po
prostu leniuchować na plaży. Udało się
nam trochę odłożyć, resztę pożyczyliśmy
– stwierdziliśmy, że musimy naładować
akumulatory. W końcu nie samą pracą
człowiek żyje i dlaczego mamy sobie
wszystkiego odmawiać?
Monika, 38 lat, Wrzosów:
Niebawem wybywamy na wakacje, choć
moje w tym roku będą krótsze, bo tylko
tydzień. Ale zawsze to coś. Tradycyjnie
jedziemy na Mazury. Jest taki plan, żeby
moja córka Martynia pobyła tam też z tydzień z babcią, ale co z tego wyniknie, to,
jak zwykle, wyjdzie w praniu.
Iwona, 40 lat, Mińsk:
Wakacje? W domu! Chłop ma „żniwa”
w pracy i nie ma mowy o żadnym
10
wyjeździe. A urlop to dopiero będzie
w grudniu.
Kasia, 27 lat, Stanisławów:
W tym roku wakacje spędzam na wsi,
u babci. Biedaczka złamała sobie nogę
i wymaga stałej opieki. Nie ubolewam
jednak nad takim obrotem sprawy.
Mieszkańcy jej wioski od wielu lat są
moimi przyjaciółmi i uwielbiam spędzać
z nimi czas. Piesze wycieczki do lasu
i nad rozlewiska stanowią moją ulubioną
część pobytu.
Małgosia, 37 lat, Targówka:
Ja na wakacje? Ja cały czas pracuję!
Krzysztof, 45 lat, Sulejówek:
Uwielbiamy Pieniny i co roku jeździmy
na wakacje w te góry. Mamy swoją sprawdzoną metę w gospodarstwie agroturystycznym, którego właściciele traktują nas
prawie jak rodzinę. Atmosfera jest super,
blisko do górskich szlaków i na Słowację
– jest co robić przez dwa tygodnie. Jak
dopisze pogoda, to żyć nie umierać.
Sylwek, 34 lat, Dębe Wielkie:
Dziadkowie wyjeżdżają na wakacje na cały miesiąc, wiec teraz my
z żoną na zmianę będziemy zajmować
się dzieckiem.
Ewelina, 20 lat, Mińsk Mazowiecki:
Wakacje zacznę misternie planować po
sesji. Ale prawdopodobnie wyjadę za
granicę opalić ciałko w ciepłych tropikach. Dam też szansę naszemu polskiemu morzu. Plaża i słońce nigdy mi się
nie znudzą.
Marek, 58 lat, Mrozy:
W tym roku wybieram się na Krym. Od
zawsze marzyłem o wyjątkowej wycieczce
i w końcu mam okazję zrealizować upragnione plany. A po powrocie wybieram
się z żoną w Bory Tucholskie. Chcemy odpocząć od codziennego zgiełku i hałasu.
Wojtek, 45 lat, Tyborów:
Od nastu lat wybieramy ten sam wakacyjny kierunek: Nowa Wieś Ostródzka.
Ale w tym roku jedziemy tam tylko na
tydzień
Zdzisław, 61 lat, Mińsk:
Zięć z córką i dziećmi wyjeżdżają, a ja
biorę urlop na miesiąc i będę „walczył”
na działce. Cieszę się, bo odpocznę.
Piotrek, 41 lat, Stojadła:
Tegoroczny urlop spędzę bardzo pracowicie. Wraz z żoną wybudowaliśmy
piękny dom i nareszcie będziemy mogli
go wykończyć. Chcemy też zbudować
altanę nad naszym stawem, aby móc cieszyć się wraz z przyjaciółmi otaczającym
nas ogrodem.
Daniel, 18 lat, Kałuszyn:
Właśnie zdałem maturę. W nagrodę za
dobre wyniki rodzice sponsorują mi wycieczkę do Paryża. Poza tym, wyjeżdżam
na obóz międzynarodowy do Grecji. Chcę
podszkolić język, którego od niedawna
się uczę, a także przeżyć przygodę życia.
Czekają mnie najdłuższe wakacje i mam
zamiar w pełni je wykorzystać.
Ala, 59 lat, Mińsk:
W lipcu nigdzie nie wyjeżdżam, ale dzięki rowerowym wycieczkom mam okazję
spędzić trochę czasu poza Mińskiem, na
świeżym powietrzu. W sierpniu planuję
wyjechać nad Bug z siostrą. Nie lubię marnować słonecznych dni na siedzenie w domu.
Krzysiek, 37, Dębe Wielkie:
Wakacje spędzam w pracy, w firmie budowlanej i muszę być na miejscu. To najbardziej
pracowity okres w ciągu roku, dlatego urlop
przesuwam sobie na zimę. Moja żona i dzieci nie są do końca zadowolone, ale postaram
się wyrwać z nimi na parę dni w góry.
Magda, 33 lata, Cegłów:
Wakacje? Jak co roku wyruszamy na mazury: konie, quady i jezioro!
Irena, 84 lata, Mińsk:
Część wakacji spędzę na spacerach i spotkaniach z koleżankami. Mam również zamiar poprawić swoją kondycję uprawiając
nordic walking. Natomiast we wrześniu,
wraz z przyjaciółką, wyjeżdżam nad morze
do sanatorium.
Łukasz, 68 lat, Siennica:
Każdą wolną chwilę spędzam na łowieniu ryb. Węgorze i sumy są najlepszym
towarzystwem dla samotnika. Szum
trzcin i śpiew ptaków są dla mnie wyjątkowo relaksujące i spędzam całe wakacje
w ich otoczeniu.
Adam, 37 lat, Mińsk:
Nie stać mnie na wakacje. Żona po dziesięciu
latach siedzenia w domu wreszcie poszła do
pracy. Pracuje dopiero miesiąc, więc nie ma
mowy o urlopie i jakichkolwiek wyjazdach.
Jarek, 37 lat, Barcząca:
Nigdzie nie wyjeżdżam, bo za mało zarabiam. Chyba że trafię kumulację w Lotto,
to wtedy na pewno ruszymy w świat :)
Piotr, 30 lat, Mińsk:
Już byłem na wakacjach, dwa tygodnie
temu przez pięć dni w Zakopanem. Spłukałem się z kasy i w tym roku raczej
nigdzie nie pojedziemy.
Robert, 39 lat, Budy Wielgoleskie:
Żona wierci mi dziurę w brzuchu o wyjazd
z dziećmi do Krynicy Morskiej. Tylko tak na
weekend. Zresztą, na dłużej mnie nie stać.
Waldek, lat 63, Mińsk:
Wakacje? Głównie pod parasolem na
balkonie :)
Wysłuchały Anna Kowalczyk
i Aleksandra Samociuk
Pocztówki z wakacji w „Strefie”
Wyjeżdżacie na wakacje? Podzielcie się swoimi wspomnieniami z Czytelnikami „Strefy Mińsk”. Przysyłajcie do
nas zdjęcia z bliższych i dalszych podróży oraz krótki opis Waszych wakacyjnych wojaży. Wasze zdjęcia będziemy publikować w wakacyjnych wydaniach tygodnika. Na Wasze pocztówki czekamy pod adresem mailowym:
[email protected] Autorzy najciekawszych relacji otrzymają książki lub płyty DVD. W mailu nie zapomnijcie umieścić zgody na publikację swoich danych i wizerunku w tygodniku „Strefa Mińsk”, a także podać imię,
nazwisko, adres i telefon kontaktowy.
R e k l a m a
11
Strefa wydarzenie
Festiwal 4M 2013
III Festiwal 4M – Mińsk Mazowiecki Miasto Muzyki przeszedł do historii.
Przez trzy dni na scenie przed Miejską Biblioteką Publiczną zaprezentowali
się mińscy wykonawcy oraz zaproszone gwiazdy – Brodka, Grzegorz Turnau,
Robert Kasprzycki, Indios Bravos i Poluzjanci...
– Muszę powiedzieć, że był to najbardziej
pozytywny Festiwal 4M z dotychczas organizowanych. Dobór wykonawców sprawił, że
już od pierwszego dnia przekaz, jaki szedł
ze sceny był bardzo pozytywny, co wpłynęło
na uśmiechnięte twarze publiczności – powiedział Marcin Jakubowski, burmistrz
Miasta Mińsk Mazowiecki. Dariusz Kulma,
prezes Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego „Ścieżki Nieskończoności” dodał, że
„jest bardzo zadowolony z doboru gwiazd,
które wystąpiły na tegorocznym festiwalu,
bardziej niż w ubiegłym roku. I Grzegorz
Turnau, i Robert Kasprzycki, i Indios Bravos,
i Polucjanci, i Brodka okazali się strzałem
w dziesiątkę”. Z kolei Kamil Kaźmierczak,
wiceprezes Stowarzyszenia „Niezależna
Inicjatywa Kulturalna” i kierownik festiwalu
zapewnił, że „wszyscy organizatorzy 4M
są jak stare, dobre małżeństwo i wszystko
wyszło fantastycznie”.
I trzeba przyznać, że mają rację. Zaproszeni
goście chwalili organizację imprezy i byli
pod wrażeniem, że wszystko chodziło jak
w zegarku. Festiwal 4M to jedno z najważniejszych przedsięwzięć kulturalnych w naszym mieście, które promuje także mińskich
artystów. Pierwszego dnia na festiwalowej
scenie zaprezentowali się maksymalnie
12
uzdolnieni laureaci I Przeglądu Miejskich
Talentów „Talentomania”, organizowanego
przez Gimnazjum Miejskie nr 2 im. Jana
Pawła II. Patryk Makać wykonał na gitarze elektrycznej swoje kompozycje. Przy
pianinie zasiadł Piotr Witkowski, a Anna
Karczmarczyk zaśpiewała kilka coverów
i trzy nowe piosenki, które sama skomponowała. Drugiego dnia ostro dały czadu kapele
Blast You oraz Mach of the Year. W niedzielę
można było posłuchać Muzyki Końca Lata,
czyli „najbardziej romantycznego zespołu
w powiecie mińskim” oraz Rozdwojenia
Jaźni – grupa promowała swój debiutancki
krążek „Na końcu świata”, którego premiera
miała miejsce właśnie na festiwalu.
Przez trzy dni Mińsk gościł także gwiazdy.
W piątek, 28 czerwca Robert Kasprzycki
śpiewał, żartował i nawiązał świetny kontakt z publicznością. Emanował niezwykłą
charyzmą, niespożytą energią, feelingiem
i poczuciem humoru. Po nim, poetycki
klimat pierwszego dnia festiwalu przypieczętował wykonawca poezji śpiewanej,
pianista i znakomity kompozytor Grzegorz
Turnau. Koncert był muzyczną ucztą dla
wszystkich wielbicieli poezji śpiewanej,
którzy podkreślali, że jego występ to po prostu magia. W sobotę, 29 czerwca zachwycił
publiczność zespół Indios Bravos. Wokalista
Piotr „Gutek” Gutkowski porwał wszystkich świetnymi tekstami i wlał w słuchaczy
pozytywną energię. Słowa piosenki kończącej koncert – „A ja nie chciałbym tak po
prostu przeminąć” każdemu dźwięczały
w uszach jeszcze długo po zakończeniu
koncertu. W niedzielę, 30 czerwca Poluzjanci zaprezentowali energetyczną fuzję jazz
rocka i funk. Kuba Badach był zaskoczony
tak świetnym odbiorem utworów grupy
przez mińską publiczność, która nie chciała
wypuścić muzyków ze sceny, domagając
się bisów. Ale prawdziwą euforię, zwłaszcza wśród młodych słuchaczy, choć nie
tylko, wzbudził koncert Brodki. Świetne
nagłośnienie, znakomite efekty świetlne,
nowoczesne brzmienia i charyzmatyczna
wokalistka – wszystko to złożyło się na
energetyczny show, który oglądało prawie
5 tys. osób.
W przyszłym roku Festiwal 4M wróci na
plac przed MDK. Organizatorzy już planują,
kogo zaprosić do Mińska. Ale póki co, rozkoszujmy się wspomnieniami trzydniowej muzycznej uczty, jaka była naszym udziałem.
Oprac. DM, fot. Leszek Siporski
(minskmaz.com), DM
R e k l a m a
ul. przemysłowa 13, mińsk maz.
tel. 25 756 20 16, 504 077 706
Biuro sprzedaży :
sprawdź
naszą ofertę!
• mieszkania
• lokale
• domy
www.konstans.com.pl
z tĄ reklamĄ raBat!
szczegóły w biurze.
13
Strefa historii
Tajemnice Królewca
W ostatnich latach, szczególnie w małych
miejscowościach, często nadajemy nazwy
ulicom w oderwaniu od lokalnej historii.
Tymczasem warto poznać dzieje miejsca,
w którym się mieszka oraz ludzi i zdarzenia,
które tworzą naszą tożsamość i upamiętniać
ich, np. w nazwach ulic. Dlatego dziś opowiemy
o Królewcu, wsi leżącej niedaleko Mińska...
Królewiec leży w gminie Mińsk Mazowiecki w bezpośrednim sąsiedztwie
z Arynowem. Jest przedłużeniem tej wsi
i rozciąga się w kierunku wschodnim.
W dawnych czasach rosły tu duże lasy,
a nawet puszcze. Dowodem na to są ślady
pokładów torfowych. Znajdujący się tu
torf był eksploatowany przez mieszkańców do drugiej wojny światowej. Prawdopodobnie w pierwszej połowie XIX
wieku zjawili się tu koloniści niemieccy,
aby zagospodarować te tereny. Jednym
z pierwszych był Niemiec Karlshof, który
sprowadził tu większą grupę rodaków.
Każdy z nich otrzymał 26 mórg puszczy (tak głoszą przekazy ustne), z której
utworzono gospodarstwa włościańskie
z nowymi budynkami. Od pierwszego
osadnika powstała nazwa wsi Karlshof.
Niemcy założyli tu swój cmentarz, na
którym grzebano także ciała zmarłych
Niemców z Marianki, Tyborowa i Katarzynowa. Obecnie na terenie cmentarza
rosną krzewy i drzewa. Można tu znaleźć
wypalone znicze i pozostałości wiązanek
kwiatów. Po osadnikach niemieckich
zachowały się także nieliczne obiekty
mieszkalne. W najlepszym stanie jest
dom, w którym zamieszkuje Stanisław
Chmiel z rodziną oraz budynek, w którym mieściła się szkoła powszechna,
a także budynek, w którym mieszka
rodzina wysiedlona z Kresów Wschodnich. Niemcy byli dobrymi gospodarzami
i współpracowali z Polakami. Tak było
do II wojny światowej. O współpracy
z Niemcami świadczy następujący fakt: po
R e k l a m a
14
wkroczeniu do Polski wojsk niemieckich
w 1939 roku i po zdobyciu Warszawy,
Niemcy idąc na wschód natknęli się na
oddział wojsk polskich przy trasie Mińsk
Mazowiecki – Stanisławów. Polacy ostrzelali pozycje niemieckie z okolicy Cyganki
i Choszczówki. Zginęło wtedy dość dużo
Niemców, którzy o zbrojny opór posądzili
mieszkańców Arynowa i Królewca. Po
wkroczeniu w te okolice spalili część
domów w Arynowie i zabrali ze wsi wielu
mężczyzn. Wśród nich był Polak niemieckiego pochodzenia Bogumił Henke
z Królewca. Mieli być rozstrzelani przy
torach kolejowych w Arynowie. Wówczas
Henke pertraktował z Niemcami, żądając
ich uwolnienia. Niemcy nie chcieli się na
to zgodzić, a jemu proponowali uwolnienie. Henke nie przystał na to twierdząc,
że chce podzielić los innych mężczyzn.
Jednak po długich rozmowach przekonał
w końcu dowództwo wojsk niemieckich,
że to nie cywilni mieszkańcy strzelali. Wszyscy zostali uwolnieni. Ten fakt
świadczy o współpracy Niemców z Królewca z polską ludnością. Jeszcze długi
czas po wojnie niektórzy mieszkańcy
Królewca utrzymywali łączność listową
z tymi, którzy kiedyś tu mieszkali. Niemcy opuszczając Królewiec sprzedawali swe
gospodarstwa. Nabywali je chętni Polacy,
gdyż były one wzorowo prowadzone.
Jeszcze na długo przed II wojną światową
wielu Niemców wyjechało z Królewca
na wschód (Wołyń) i tam się osiedlali.
Najdłużej mieszkały tu rodziny Borków,
Rosenbergów, Henków i Tepperów. Warto
tu dodać, że Paweł Henke współpracował
z polskimi ugrupowaniami typu wojskowego – Związkiem Walki Zbrojnej i AK,
działając przeciw Niemcom. Paweł Henke
był synem Bogumiła, który domagał się
uwolnienia mężczyzn z Królewca i Arynowa wziętych na rozstrzelanie.
Społecznie zaangażowani
Według relacji najstarszych mieszkańców
nazwa wsi Królewiec przekształciła się
z nazwy Karlshof po I wojnie światowej.
Z kolei od zakończenia II wojny światowej
mieszkańcy Królewca włożyli dużo pracy
społecznej w rozwój swej wsi. 29 stycznia
1969 roku powstała tu Ochotnicza Straż
Pożarna, w 1974 roku oddano do użytku
remizę strażacką , którą w krótkim czasie
rozbudowano. Czynem społecznym pobudowano sklep wiejski, który działał pod
patronatem Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Mińsku i był w swoim czasie jedyną placówką handlową
zaopatrującą mieszkańców w niezbędne
artykuły pierwszej potrzeby. Mieszkańcy
wnieśli dużo pracy w remonty i budowę
dróg. Królewiec miał i ma swoich przywódców, którzy działali bądź działają
nadal w swoim środowisku. Spośród
sołtysów wyliczyć należy: Stanisława Jackiewicza – działał przed wojną i w czasie
okupacji, Feliksa Mazowieckiego – pełnił
funkcję pełnomocnika zaraz po wojnie,
Tadeusza Bartnickiego, Piotra Dróżdża,
Józefa Mazowieckiego. Administracyjnie
Królewiec należał: przed wojną, w czasie
okupacji i w pierwszych latach po wojnie
do Gminy Mińsk Mazowiecki, do Gromadzkiej Rady Narodowej w Brzózem
od 1954 do 1961 roku, do Gromadzkiej
Rady Narodowej w Stojadłach od 1962 do
1972 roku i od 1 stycznia 1973 roku znów
do Gminy Mińsk Mazowiecki.
Cmentarz ewangelicki
Nekropolia w Królewcu należy do rzadko
spotykanych cmentarzy ewangielickich
we wschodniej części Mazowsza. Cmentarz usytuowany jest około 350 m na
północ od drogi asfaltowej przebiegającej
przez Arynów i Królewiec. Położony jest
na niewielkim wzniesieniu opadającym
w kierunku południowym. Cmentarz otaczają łąki i pola uprawne. Z Królewca prowadzi do niego droga polna. Cmentarz
założony został na planie prostokąta. Na
dzień dzisiejszy jest nieogrodzony. Jego
kompozycja jest zupełnie zatarta poprzez
dziko rosnące drzewa i krzewy. Cmentarz
założony został przez Niemców w czasie
ich obecności na tych ziemiach. Według
najstarszych mieszkańców Królewca
(Eugeniusz Flago, dziś już nieżyjący)
przywożono tu ciała zmarłych Niemców
z Tyborowa, Marianki i innych miejscowości. Do dnia dzisiejszego zachowało
się tylko kilka nagrobków wykonanych
z piaskowca, granitu, metalu i betonu.
Spośród nich wyróżnia się artystycznym wykonaniem nagrobek z różowego
piaskowca w postaci krzyża na cokole
z czytelną inskrypcją: „Ś/P Ludwik Borek,
żył. Lat 73, zmarł dnia 29 grudnia 1934 r.
Pokój jego duszy”.
Szczątków nagrobków jest więcej, ale nie
można wyczytać z nich danych osobowych o pochowanych tu ludziach. Według
opowieści ludzi starszych, w okresie przed
wrześniem 1939 roku było tu kilka rzędów
mogił. Nie wszystkie groby miały trwałe pomniki. Wiele miało tylko żelazne
krzyże, czasami betonowe, a najczęściej
drewniane, po których dziś nie ma śladu.
Cmentarz w Królewcu ginie. Dawne groby przerastają korzenie drzew. Zaciera
się po nim ślad. Dotychczas nikt nie interesuje się tą nekropolią. Trzeba jednak
stwierdzić, że każdego roku po Święcie
Zmarłych znaleźć tu można wiązanki
kwiatów i niedopalone znicze. Świadczy
to o tym, że ktoś ten cmentarz odwiedza.
Jeden z małych chłopców twierdzi, że
widział w dzień Wszystkich Świętych na
drodze przed cmentarzem trzy samochody o zagranicznych numerach rejestracyjnych. Należy więc przypuszczać, że byli
to członkowie rodzin tu spoczywających.
Obecnie granice cmentarza porastają
młode gęsto rosnące drzewa i krzewy.
Tworzą one dość regularne skupisko
roślinności, będące widocznym akcentem
lokalnego krajobrazu. Widać to z dala,
tym bardziej, że teren poza cmentarzem
nie jest zalesiony.
Szkoła podstawowa
Już nie istnieje w Królewcu. Została rozwiązana wraz z powstaniem Gminnej
Szkoły Zbiorczej Nr 5 w Mińsku. Szkoła
w Królewcu istniała już w początkach XX
wieku. Znajdowała się na placu, którego
obecnym właścicielem jest Stanisław
Chmiel. Była wtedy placówką o jednym
nauczycielu. Przed II wojną światową
mieściła się w mieszkaniu Eugeniusza
Flago, w czasie okupacji w domu Piotra
Dróżdża, a po wyzwoleniu w budynku
poniemieckim. Obecnie budynek ten
znajduje się na terenie miasta Mińsk
Mazowiecki. Stało się tak na skutek poszerzenia granic miasta. Młodzież szkolna
uczyła się tam w latach 1945 – 1972.
Wspomniany budynek szkolny należał
niegdyś do Hermana Borka, Polaka
niemieckiego pochodzenia. Był zbudowany z czerwonej cegły, na niewielkim
wzniesieniu. Od strony południowej
znajdował się dość duży taras. Przed
budynkiem, od strony zachodniej i południowo-wschodniej był niewielki sad
owocowy, a od strony północnej rosły
brzozy i świerki. Poza ogrodzeniem
obiektu znajdował się las mieszany sosnowo-brzozowy o powierzchni około
1 ha. Szkoła miała więc ładne położenie. W budynku na dole znajdowały się
cztery pomieszczenia. W jednym z nich
była klasa lekcyjna, w dwóch następnych
mieszkał nauczyciel, a w czwartym znajdował się opał. Na górze były dwa lokale zajmowane przez rodzinę woźnego.
Według relacji Józefa Mazowieckiego
z Królewca, ucznia tejże szkoły, budynek
był dość zimny i wilgotny. Przy obiekcie
szkolnym znajdowało się boisko szkolne
o niewielkich rozmiarach.
W szkole pobierały naukę dzieci z klas
I – IV. Klasy były łączone – klasa I i II
oraz III i IV uczyły się razem. Dzieci
było niewiele. Ilość ich wahała się w granicach 35 – 48. Szkoła była dwuzmianowa. Uczył jeden nauczyciel. Od 1945
do 1950 roku pracowała tu Janina Szałacka. Następnie, przez okres czterech
lat uczyła tu Janina Perlowa. Od roku
szkolnego 1954/55, do chwili rozwiązania szkoły pracowała w niej Genowefa
Staszkiel pochodząca z Kluków.
Tekst Paweł Drobotowski
R e k l a m a
Opieka nad osobami przewlekle chorymi
także z zaburzeniami psychicznymi.
Rehabilitacja schorzeń neurologicznych i ortopedycznych.
• Drożdżówka 5a, 05-332 Siennica
tel. 25 799 21 23, 664 419 406
mail: [email protected]
• Mińsk Mazowiecki,
ul. 1-go PLM „Warszawa” 5/14
tel. 25 740 55 87
mail: [email protected]
Posiadamy kontrakt z
• kompleksowa kosmetyka
twarzy i ciała
• złuszczanie naskórka:
- kwasy (migdałowy pirogronowy AHA)
- mikrodermobrazja diamentowa
• ciekawe rytuały na ciało
• szeroka oferta masaży
• manicure, pedicure
klasyczny, hybrydowy, SPA
• nowoczesna depilacja Lycon,
pasta cukrowa
• opalanie natryskowe SunFX
• przedłużanie,
zagęszczanie rzęs
• i inne...
Mińsk Mazowiecki
ul. Piłsudskiego 23 lok. 06
www.yasmine.com.pl
15
prezentacja w strefie
Zakupy w sklepie
„za rogiem”
W Mińsku przy ul. Topolowej otworzył się 2000. sklep
sieci ODIDO. Rozmawiamy z Jackiem Jarzębskim,
właścicielem sklepu, który jest przekonany, że
w obecnych trudnych warunkach rynkowych lokalni
handlowcy mają zdecydowanie większą szansę
stabilnego rozwoju czy wręcz przeżycia pod skrzydłami
dużego i wiarygodnego gracza.
Proszę powiedzieć nam kilka słów
o Pana przygodzie z handlem?
Jacek Jarzębski (J. J.) – Moją przygodę
z handlem zacząłem wspólnie z kolegą
w 1990 roku – to było dobre partnerstwo:
on posiadał powierzchnię sklepową, ja zaś
samochód. Obserwuję zmiany, jakie zachodzą w tym sektorze od transformacji
do teraz. Handel bardzo się zmienił od
czasu, kiedy głównym wyzwaniem była
dostępność towaru...
Wcześniej był Pan zrzeszony w innej sieci franczyzowej. Jakie czynniki zadecydowały o decyzji, aby przejść do ODIDO?
J. J. – Tak, rzeczywiście wcześniej byłem
zrzeszony w innej sieci. Niestety okazało
się, że przyłączenie się do niej nie przełożyło się na wzrost obrotów mojej placówki
ze względu na bliskość wielkopowierzchniowej hali tej sieci niedaleko Mińska,
w której klienci otrzymywali inną ofertę
gazetową i cenową. Ale mimo wszystko
dobrze wspominam tę współpracę.
Co przekonało Pana do wejścia do sieci ODIDO?
J. J. – Przyczyniła się do tego zapewne
wieloletnia współpraca z siecią MAKRO,
której klientem jestem praktycznie od
jej wejścia na polski rynek, bo od 1994
roku. Zainteresował mnie również model działania w ramach sieci ODIDO,
który gwarantuje dużą niezależność, ale
również wymierne wsparcie biznesowe.
Czy Pana zdaniem model biznesowy
ODIDO jest szansą dla rozwoju małych,
lokalnych sklepów, nawet w trudnych
czasach kryzysu?
miarę” oferty. Będziemy pracować nad tym,
by być jak najbliżej naszych klientów i jak
najlepiej spełniać ich oczekiwania.
Czy handel to zajęcie dla każdego?
J. J. – Uważam, że w obecnych okolicznościach rynkowych właściciele sklepu
takiego, jak ODIDO mają większe szanse
na stabilny rozwój czy wręcz przeżycie pod
skrzydłami dużego i wiarygodnego gracza.
Za co ceni sobie Pan najbardziej współpracę z siecią ODIDO?
J. J. – Początek naszej współpracy zapowiada się pozytywnie. Doradcy
zaproponowali mi trafną koncepcję zagospodarowania przestrzeni sklepowej.
Wprowadziłem również za ich radą kącik
piekarski. Zobaczymy, czy przypadnie
on do gustu moim klientom. Mam również nadzieję, że rozpoznawalność marki
ODIDO wpłynie dodatkowo pozytywnie
na postrzeganie mojego sklepu przez
klientów. Podoba mi się także koncepcja
gazetki promocyjnej. Czas pokaże, czy
moi klienci podzielą tę opinię.
J. J. – To zajęcie dla tych wszystkich,
którzy są zdyscyplinowani i gotowi na
ciężką pracę.
Jakie widzi Pan szanse dla polskiego
handlu tradycyjnego w trudnych czasach konkurencji z discountami?
J. J. – We współpracy z dużymi, wiarygodnymi partnerami, takimi jak MAKRO, ale także w specjalizacji w obszarze
asortymentu. Wiele zależy również od
naszych konsumentów. Wydaje mi się, że
należy ich więcej informować na temat
cen, jakości produktów i korzyści, które
przynoszą zakupy w polskim sklepie
„za rogiem”.
Oprac. ZR, fot. MC&C
Kim są klienci Pana sklepu? Jaki ma
Pan z nimi kontakt?
J. J. – To mieszkańcy okolicznych domów
i bloków. Zarówno emeryci, jak i mamy, które robią u mnie zakupy ze swoimi dziećmi.
Myślę, że cenią sobie jakość oferowanych
przez nas produktów i kontakt osobisty
ze mną i moimi pracownikami oraz naszą elastyczność w obszarze „szytej na ich
ODIDO jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się ogólnopolskich sieci sklepów, która działa od 2011 roku
i zrzesza obecnie 2000 placówek z terenu całej Polski, zarówno w miastach, jak i na wsi. W 2011 roku sieć otrzymała
nagrodę „Hermes” w kategorii Odkrycie Roku przyznawaną przez redakcję „Poradnika Handlowca”, w 2012 sklep
ODIDO w Halinowie zdobył tytuł najlepszego sklepu w plebiscycie redakcji „Wiadomości Handlowych”. W 2013 roku
ponownie sieć wyróżniona została nagrodą „Hermes”. W myśl sloganu „Od domu blisko, do domu wszystko” sieć ODIDO oferuje szeroki asortyment produktów zaspokajających w pełnie codzienne potrzeby klientów. Drugim ważnym
atrybutem sieci jest bliskość klienta, zarówno w sensie lokalizacji, jak i indywidualnego podejścia w zakresie obsługi.
16
Strefa nieruchomości
O własności mieszkania
Duża część z nas, przynajmniej raz w życiu staje przed perspektywą kupna lub
sprzedaży mieszkania. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że własne mieszkanie
nie zawsze tak do końca do nas należy. Dotyczy to w szczególności bardzo
popularnych mieszkań spółdzielczych.
Dwa najbardziej obecnie popularne prawa
własności mieszkania, z którymi ja i Państwo mamy najczęściej do czynienia to spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
i coś, co możemy nazwać pełną własnością.
Posiadacze obu praw mogą swoje mieszkania zapisywać w spadku innym osobom,
mogą zaciągać na nie kredyty, podlegają one
egzekucji, itp. Ale nie zawsze właściciele tych
mieszkań do końca je odróżniają. A różnice
są bardzo poważne szczególnie, gdy chcą
Państwo swoją nieruchomość sprzedać.
Najwięcej zamieszania wprowadza spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
Niezmiernie często jest mylone z pełną
własnością. Dzieje się tak dlatego, że dla
takiej nieruchomości nierzadko założona
jest księga wieczysta. Dla właściciela jest to
jednoznaczne z faktem, że nieruchomość
należy do niego. Ale nic bardziej błędnego.
Pomimo „własności” w nazwie i założonej
księgi wieczystej, w przypadku spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu –
mówiąc obrazowo – jesteśmy właścicielem
powietrza, wypełniającego daną nieruchomość (najczęściej mieszkanie). Stąd częste
zdumienie moich klientów, kiedy okazywało
się, że tak naprawdę nie są właścicielami
nieruchomości, mimo założonej księgi wieczystej. Spółdzielcze własnościowe prawo
do lokalu jest jednym z tzw. ograniczonych
praw rzeczowych (obok użytkowania, służebności, zastawu i hipoteki). I właśnie
malutkie słówko „ograniczonych” ma tu
dopiero wtedy mają Państwo pewność, że
mieszkanie jest rzeczywiście Wasze.
kluczowe znaczenie. Oznacza ono, że mogą
Państwo jedynie korzystać z mieszkania i to
w ograniczonym zakresie.
Innymi słowy – jeśli spółdzielni mieszkaniowej przyjdzie do głowy wymieniać rury
w całym pionie danego bloku, to posiadacz
własnościowego spółdzielczego prawa do
lokalu ma obowiązek wpuścić robotników
do swojego mieszkania, pozwolić im na
skucie ścian oraz samodzielnie potem ściany
owe sobie naprawić. Takie uprawnienie
spółdzielni wynika z Art. 6 1 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Przerażające?
Trochę. Szczególnie, jeśli np. miesiąc wcześniej skończyli Państwo remont i sądziliście,
że kolejne zmiany płytek czy tapety na ścianach nastąpią za 20 lat!
Dlatego, może dla wielu z Państwa dobrym
rozwiązaniem okaże się możliwość przekształcenia spółdzielczego własnościowego
prawa do lokalu w pełną własność, choć wymaga to nieco zachodu, wizyty u notariusza
i poniesienia kosztów z tym związanych. Ale
Oczywiście można podnieść argument, że
przecież od 2007 r. nie ma już czegoś takiego,
jak spółdzielcze własnościowe prawo do
lokalu. Owszem, tak. Jednak wiele mieszkań, także w Mińsku, znajduje się nadal
w zasobach spółdzielni mieszkaniowych.
Nie zostały one wykupione za złotówkę ani
przekształcone w pełną własność. Stanowią
za to sporą część mieszkań sprzedawanych
obecnie na rynku wtórnym.
Aby sprawdzić kto jest faktycznym właścicielem mieszkania, należy przejrzeć księgę
wieczystą. W II dziale w przypadku własnościowego prawa do lokalu, właścicielem będzie spółdzielnia mieszkaniowa, natomiast
w przypadku pełnej własności – znajdziemy
tam nazwisko faktycznego właściciela.
Urszula Radło
ekonomistka,
dziennikarka i licencjonowany
pośrednik w obrocie nieruchomościami. Współpracuje z Indywidualnym
Biurem
Nieruchomości
Ewy Brzezińskiej, a także
firmą analityczno-konsultingową SEENDICO. Ci,
którzy mają pytania czy wątpliwości i chcieliby
się nimi podzielić, mogą pisać na adres mailowy: [email protected]
R e k l a m a
17
Strefa flesz
Dzień Patrona Miasta
W piątek i sobotę, 14 i 15 czerwca odbyły się Dni powiatu Mińskiego. Atrakcji nie brakowało.
W poniedziałek, 24 czerwca w parafii pw. Jana Chrzciciela odbył się tradycyjnie Dzień
Patrona Miasta. Obchody rozpoczęły się koncelebrowaną uroczystą mszą świętą w intencji
miasta i parafii w murach nowo wybudowanego kościoła pod przewodnictwem biskupa
z Nigerii Hiacynta Egbebo, z udziałem władz miasta, mińskiej społeczności, zaproszonych
gości oraz pocztów sztandarowych. Mszę muzycznie uświetniła Miejska Orkiestra Dęta
oraz Chór Profesorski „Surma” z Warszawy. Po mszy proboszcz ks. Marian Sobieszek
zaprosił wszystkich na część artystyczną, którą rozpoczął występ Zespołu Pieśni i Tańca
„Dąbrówka”. Potem, w programie artystycznym zaprezentowały się dzieci ze Szkoły
Podstawowej nr 6 w Mińsku i członkowie Studia Tańca La Flaca. Przez cały czas trwania odpustu Grupa Rekonstrukcyjna 7 Pułku Ułanów Lubelskich prezentowała sprzęt
i umundurowanie oraz wystrzeliła dwie salwy armatnie. Były też kiełbaski z grilla i ciasta
przygotowane przez parafian. O godz. 21.45 odbył się pokaz sztucznych ogni, a na koniec
zespół Irys porwał publiczność do wspólnej zabawy trwającej do wieczora.
XVII Rally Mińsk Mazowiecki
Kurz, pot, adrenalina, pisk opon, zapach palonej gumy na asfalcie – sympatycy motoryzacji podziwiali rajdowców, którzy wzięli udział w sobotę i niedzielę, 29 i 30 czerwca
w wyścigu „Rally Mińsk Mazowiecki”. Tradycyjnie rajd składał się z dwóch sekcji. Próby
sprawnościowe odbyły się w sobotę, m.in. w betoniarni na Królewcu, czy na parkingu przy
stacji BP, a zawodnicy walczyli o Puchar Starosty Mińskiego. W niedzielę miała miejsce
druga sekcja, czyli zmagania na parkingu i rondzie przy ul. Kościuszki i Konstytucji 3-go
Maja. „Super Próba” o Puchar Burmistrza Miasta oraz „Grand Prix” o Puchar Prezesa
AK Centrum zgromadziły liczną publiczność, a załogi starały się osiągnąć jak najlepszy
czas przejazdu – co niektórzy nie zważali nawet na uszkodzone felgi i kapcie w oponach.
Żeby zaliczyć próbę, kierowcy i ich piloci musieli idealnie skoordynować swoją pracę.
Kultowa motoryzacyjna impreza zakończyła się w niedzielne popołudnie, a widzowie
gratulowali członkom załóg efektownych przejazdów.
18
III Turniej Rycerski Jana z Gościańczyc
Fot: Urząd Miasta w Mińsku, DM
Odbył się w sobotę i niedzielę, 29 i 30 czerwca. Zorganizowało go Bractwo Rycerskie Ziemi Mińskiej oraz Muzeum Ziemi Mińskiej.
Przez dwa dni teren wokół Muzeum 7 Pułku Ułanów Lubelskich zmienił się w średniowieczne miasteczko – w namiotach rycerze
przygotowywali się do walk, białogłowy gotowały strawę, a trubadurzy śpiewali swoje pieśni. Do Mińska zjechało 17 bractw rycerskich
z całej Polski, aby walczyć o sławę i nagrody, m.in. srebrną podkowę Jana z Gościańczyc. Walki były bardzo widowiskowe. Wojowie
w ciężkich zbrojach nie oszczędzali swoich rywali. Szczęk broni rozchodził się wśród publiczności, która także mogła spróbować swoich
sił w... starciu z rycerzami. W sobotę wieczorem odbyła się też widowiskowa bitwa pomiędzy wszystkimi rycerzami, a po niej biesiada
i pokaz tańca z ogniem. Z kolei w niedzielę wojowie i damy rywalizowali w biegu dam i rycerzy. Było co oglądać. A na targowisku
rycerskim można było zakupić pamiątki. Podczas całej imprezy członkowie bractw chętnie opowiadali o życiu w dawnych czasach.
Wydawca
Strefa M sp. z o. o.
Mińsk Mazowiecki, ul. Świętokrzyska 5
e-mail: [email protected]
Biuro Redakcji ul. Świętokrzyska 5
Strona internetowa www.strefaminsk.pl
Skład DTP Justyna Golcew
Druk ODDI Poland
Redaktor naczelny
Dariusz Mieczysław Mól
e-mail: [email protected]
Zespół redakcyjny
Anna Kowalczyk, Izabella WalewskaOgrodnik, Wojtek „Cihy” Cichoń,
Paweł Jankowski, Jarosław Rosłoniec.
nie odpowiada za treść ogłoszeń i reklam.
Dział reklamy
tel. 724 822 000, 724 002 460
e-mail: [email protected]
W konkursach, zabawach i akcjach promocyjnych
organizowanych przez tygodnik „Strefa Mińsk”
nie mogą brać udziału członkowie i współpracownicy
redakcji i spółki Strefa M, a także ich rodziny.
Redakcja nie zwraca niezamówionych artykułów i zastrzega sobie prawo do zmian
i skrótów w nadesłanych tekstach. Redakcja
19
Strefa ROZRYWKI
Wakacyjne gadżety
Zadawanie szyku w letnich kurortach to podstawa. Nie będziemy jednak pisać o
modzie, bo to rzecz gustu, kto w jakim stroju wygrzewa swoje ciało. Dziś o wiele
ważniejsze wydają się gadżety, jakie zabieramy ze sobą na wypoczynek. Pora letnia
sprzyja też najdziwniejszym wynalazkom – w końcu chodzi o to, aby się wyluzować...
Biorąc pod uwagę to, że chcemy być
w kontakcie ze światem bywając w świecie – koniecznie do bagażu podręcznego
musimy spakować niedużego laptopa,
albo telefon z dużym wyświetlaczem.
Żeby nie kryptoreklamować jedynie
słusznych modeli, radzę tylko, żeby wynegocjować solidny pakiet roamingowy
u swojego operatora. Wchodzenie na
Facebooka i zamieszczanie tam relacji
i zdjęć bywa czasochłonne. Nie ma sensu
zabierać ze sobą aparatu fotograficznego, bo ten powinniśmy mieć w naszej
wypasionej komórce lub tablecie. Nie
zapmnijmy także o pokrowcu na nasze
zabawki. Najfajniejsze są te designerskie,
np. w artystyczne mazaje, ale najważniejsze jest to, żeby były wodoszczelne i nie
przepuszczały ziarenek piasku z plaży
– przecież wiadomo, jakie spustoszenie
w programach operacyjnych potrafi zrobić morska kąpiel :)
Wiem, że książki są sexy i czasem można
na nie złapać kogoś do łóżka (jak w tej
kampanii reklamowej namawiającej do
czytania), ale trochę ważą. Dlatego na wakacje zabieramy ze sobą czytnik ebooków,
chyba że lektury załadujemy sobie do telefonu lub tableta. W ogóle, zorientujmy się
wśród znajomych, bo ostatnio pojawiło się
trochę aplikacji, które ułatwiają życie podczas urlopu – może któreś przetestowali,
np. odstraszacz komarów czy podręczny
nawigator. Pierwszy zastąpi śmierdzące
mazidła, a drugi odnajdzie drogę, jeśli
zgubimy się na końcu świata.
A jeśli chodzi o śmieszne gadżety, to
zwraca uwagę np. kubek z filtrem, który
DO OBEJRZENIA
może przydać się w sytuacjach, kiedy
nie mamy możliwości kupienia butelki
wody. Wlewamy wtedy do kubka wodę
wprost z kranu, a filtr zrobi już swoje
i możemy pić nawet kranówę. Dla leniwych wymyślono „leniwy kubek” – przy
pomocy specjalnego guzika włącza się
w nim mechanizm mieszający jego zawartość. Dla tych, co sami sobie nie wierzą,
polecam liczący otwieracz do butelek,
który przypomni nam, którą butelkę
piwa właśnie otwieramy. I ma jeszcze
dodatkową funkcję – wbudowano w niego
dyktafon. Można nagrać dziesięciosekundową wypowiedź, np. „Kto z nami
nie wypije, tego we dwa kije” i słuchać
jej przy każdym otwieraniu butelki. No
to miłego wakacyjnego wypoczynku :)
Tekst: Kolekcjoner
„Anna Karenina” Joe Wrighta to wizualny majstersztyk. Trudno oderwać wzrok od przepychu
kostiumów, teatralnych dekoracji, choreografii postaci - to postmodernistyczne cacko, które uświadamia, jak tragiczne mogą być skutki podejmowanych przez nas decyzji. Oczywiście, akcja filmu
(i powieści Lwa Tołstoja) rozgrywa się w XIX wieku i na tamte czasy odważna decyzja Kareniny
(Keira Knightley) o związaniu się z młodszym kochankiem była towarzyskim samobójstwem.
Dziś przyzwolenie na wybory, jakich dokonujemy jest znacznie większe i nie usztywniamy się
w gorsetach społecznych konwenansów. Ale czy na pewno? Wright zdaje się mówić, że wciąż
jesteśmy aktorami w teatrze życia, w którym zmieniają się dekoracje, statyści, muzyka, ale nie
nasze uczucia. Tak, jesteśmy bardzo staroświeccy w naszym przeżywaniu miłości (w jej różnych
aspektach) - tak było, jest i będzie. (Dystr. TiM Film Studio)
20
Uśmiechnij się :)
Jaś przesyła do rodziców list z wakacji:
„Jest pięknie. Świetnie wypoczywam.
Bądźcie spokojni i nie martwcie się
o mnie. P.S. Co to jest epidemia?”
Ludzie siedzą w samolocie na lotnisku
i czekają na pilotów. W końcu przychodzą
z godzinnym opóźnieniem – jeden z psem
przewodnikiem, drugi z białą laska. Ludzie
przerażeni, ale zachowują spokój, przecież
lecą na wakacje. Samolot kołuje na pas
startowy, rozpędza się... do końca pasa
jest – 500, 400, 300, 200 m. – Startujcie!
Startujcie!!!! – ludzie zaczynają krzyczeć.
Samolot wzbił się w górę, podwozie się
schowało. Jeden pilot mówi do drugiego.
– Jak kiedyś nie krzykną, to się rozbijemy.
śniadanie po nocy spędzonej przy komputerze. Żona natychmiast zauważyła,
że coś jest nie w porządku i od razu zaczyna wypytywać:
– Co się stało Maniuś, program
nie zadziałał?
– Zadziałał.
– No to może się wieszał?
– Chodził jak burza!
– Więc czemu jesteś taki ponury?
– Zdrzemnąłem się na klawiszu
Backspace.
Jakiej treści kartkę przesyła blondynka
z wakacji?
„Bawię się świetnie! Ale właściwie gdzie
ja jestem?”
Spotykają się dwaj kumple:
– O, cześć, byłeś u tego psychoanalityka,
o którym ci opowiadałem?
– Byłem.
– No i co, nie moczysz się już?
– Moczę, ale teraz jestem z tego dumny.
Rozmawiają dwie pchły:
– Gdzie byłaś na wakacjach?
– Na krecie.
14-letni młodziniec przychodzi do fryzjera i siadając na fotelu, mówi:
– Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie
zaczyna golenia.
– Na co pan czeka? – pyta chłopak.
– Na zarost.
Poranek. Ponury jak chmura gradowa
programista wchodzi do kuchni na
Prawnik wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite
reflektory i bardzo wgniecioną maskę. Nie
ma śladu po samochodzie, który w niego
wjechał, ale zdenerwowanie mija, kiedy
spostrzega kartkę pod wycieraczką. Uradowany zaczyna ją czytać:
„Przepraszam. Właśnie wjechałem
w twoją beemkę. Świadkowie, którzy
to widzieli, kiwają głowami i uśmiechają się do mnie, bo myślą, że zostawiam
swoje nazwisko, adres i inne szczegóły.
Ale nie! Pa!”
Do Biura Informacji Turystycznej wchodzi wczasowicz i pyta:
– Co warto obejrzeć w tym mieście?
– Po południu w telewizji będzie fajny
mecz – odpowiada znudzona kobieta.
Telefon do biura podróży:
– Dzień dobry, planujemy z żoną urlop,
chcielibyśmy odpocząć.
– Świetnie się składa. Jaką kwotą państwo dysponują?
– Mamy 500 złotych.
– Aaaa... to życzę miłego wypoczynku.
Hiszpan dobija się w nocy do sypialni
samotnej wdowy.
– Kto tam – pyta kobieta.
– Juan Emmanuel Fernando Diego Morales da Silva.
– Wchodźcie, ale ostatni niech zamknie drzwi.
Rys. Wojtek „Cihy” Cichoń
Zapraszamy do wspólnego tworzenia kroniki towarzyskiej na łamach Tygodnika Strefa Mińsk
Złóżmy sobie życzenia w formie dedykacji okolicznościowych.
Zamówienia przyjmujemy w redakcji przy ul. Świętokrzyskiej 5, w punkcie przyjęć ogłoszeń drobnych przy
ul. Dąbrówki 42 a, mailowo: [email protected], telefonicznie: 724 822 000, 724 002 460
21
ogłoszenia drobne
USŁUGI
praca
Żwir, piach sortowany, czarna ziemia
z własnej kopalni, roboty ziemne – warto, tel. 501 597 567, 502 238 950
Zakład krawiecki w Mińsku Mazowieckim
pilnie zatrudni szwaczkę z doświadczeniem, tel. 691 708 524
WIDEOFILMOWANIE, tel. 603 843 453
www.mg-studio.pl
Przyjmę pomocnika na budowę, tel.
506 350 638
Usługi Hydrauliczne kompleksowo,
tel. 502 - 538 - 157
e-mail: [email protected]
Zatrudnimy młodego, bez doświadczenia
do przyuczenia przy układaniu wykładzin dywanowych. CV proszę kierować
na adres [email protected]
Transport, przeprowadzki, duża skrzynia ładunkowa, tel. 505 462 152
Wylewanie wylewek betonowych agregatem spalinowym MIXOKRET, kompleksowe układanie kostki brukowej, tel. 25 759
29 28, 602 382 572, www.zrbzbigniewwocial.pl, [email protected]
Układanie kostki brukowej,
tel. 502 332 559
Usługi glazurnicze, tel. 663 674 329
Koszenie trawników, gęsto zarośniętych
działek, wycinka drzew, tel. 505 334 541
wynajmę
Pokoje, noclegi, faktura VAT, 600 042 553
Tanio mieszkanie 56 m2 w centrum
Mińska Mazowieckiego 800 zł + opłaty,
tel. 796 781 953
Mam do wynajęcia lokal usługowo-handlowy o pow. 80 m2 w Mińsku Mazowieckim
ul. Piłsudskiego, deptak, tel. 602 454 980
Wynajmę sprzęt budowlany, ogrodniczy i elektronarzędzia, tel. 500 012 124,
504 123 178, 25 759 00 41
USŁUGI PRZEWOZOWE
autobusy – 40 msc.
tel. 506 96 49 09
22
rózne
Matematyka-poprawki, wyrównawcze dla
rozpoczynających studia, tel. 257588361
Odśwież wspomnienia, przegrywanie
kaset video na DVD, tel. 608 484 489
Produkty bezglutenowe oraz bezcukrowe,
dekoracje na torty, sklep owoce-warzywa
ul. Konstytucji 3 Maja 2/8 - dawny hotel
FUD, tel. 608 622 947
nieruchomości
Sprzedam pawilon handlowy w Warszawie przy cmentarzu na ul. Korkowej, tel.
501 460 377
Sprzedam działkę 800-1200 m2
w Budach Barcząckich – 100 zł/m2,
tel. 501 460 377
Sprzedam mieszkanie 46 m2 3 pokoje, widna kuchnia, słoneczne I piętro + piwnica,
Mińsk Maz., blisko szkoła ,kościół, tel. po 16.00
883 060 812 , sobota – niedziela cały dzień
krzyżówka STREFY
Miejsce
na twoje
logo
lub reklamę
tel. 724 822 000
Do zdobycia, dla pierwszych trzech osób książki lub filmy DVD
Na rozwiązanie krzyżówki czekamy w piątek 5 lipca pod adresem [email protected]
W mailu prosimy podać hasło, imię i nazwisko, miejsce zamieszkania oraz zgodę na publikację
swoich danych w tygodniku. Kto pierwszy, ten lepszy.
Książki lub filmy DVD za rozwiązanie krzyżówki z nr 25/2013 otrzymują – Monika Florowska (Mińsk), Monika Klimczak
(Mińsk) i Wioleta Michałowska (Mińsk). Nagrody są do odebrania w redakcji przy ul. Świętokrzyskiej 5 w Mińsku.

Podobne dokumenty

Powiat Gmina Miasto Mińsk Mazowiecki

Powiat Gmina Miasto Mińsk Mazowiecki lutego odbyła się premiera nowej książki z serii „JAK ZDAĆ MATURĘ Z MATEMATYKI NA POZIOMIE ROZSZERZONYM? dla bystrzaków i  nie tylko” autorstwa Dariusza Kulmy wydana przez Firmę Edukacyjno-Wydawnic...

Bardziej szczegółowo