Sprawozdanie z wyjazdu Erasmus 1. Nazwa uczelni zagranicznej

Komentarze

Transkrypt

Sprawozdanie z wyjazdu Erasmus 1. Nazwa uczelni zagranicznej
Sprawozdanie z wyjazdu Erasmus
1. Nazwa uczelni zagranicznej, termin wymiany
University of Miskolc 10.02-30.05.2014, semestr letni.
2. Szkoła zagraniczna –
Uczelnia usytuowana jest w pięknej okolicy Egyetemváros - miasteczko uniwersyteckie. Liczba
studentów przekracza 15 tys. Jako uczestnicy programu Erasmus mieliśmy szanse zapoznać się
ze studentami oraz ich kulturą w obrębie krajów europejskich, ale nie tylko! Grenada, Kenia,
Wietnam… a nawet mundialowa Brazylia i to w bardzo licznej gromadzie. Sposoby dotarcia… ciężko
mi powiedzieć bo dotarłam na miejsce autem. Z Warszawy do Budapesztu jedzie pociąg, ale cena
sięgać może nawet ponad 400 zł… Dlatego jeżeli już wybieramy to połączenie warto skorzystać
z oferty SparNight/Day. Następnie z Budapesztu do Miskolc pociąg(ok2h)  Najlepszym sposobem
dotarcia z dworca jest taksówka- koszt około 1500 HUF. Jest też bezpośredni autobus ME dociera on
pod sam Uni Hotel, ale jest raz na godzinę lub rzadziej… ewentualnie tramwajem do centrum
i z centrum autobusem (22, 20,12) do Miskolc-Egyetemváros. Jeżeli chodzi o dotarcie z lotniska
wskazówki łatwo można znaleźć w Internecie. Mapkę kampusu dostajemy mailowo, gdzie wszystko
jest dobrze rozrysowane. Kampus jest duży, ale łatwo się w nim odnaleźć. Od Uni hotelu prowadzi
droga przez wszystkie 6 akademików. Warto zabrać ze sobą czajnik, przybory do gotowania, kabel do
Internetu oraz pozytywne nastawienie! Wifi raczej działało- jakość w zależności od położenia pokoju.
Biblioteka jest aczkolwiek nie było potrzeby z niej korzystania, gdyż wszystkie potrzebne materiały
dostawaliśmy od lektorów. Punkt ksero znajdował się w budynku ‘Galeria’, gdzie miałam większość
zajęć i jest to budynek najbliżej akademika. Coś pięknego w ciągu 5 minut można było dotrzeć na
zajęcia bez obaw o spóźnienie!
Wystrój podobny do AON-u, ale tu zamiast czołgów i samolotów możemy dostrzec czysto
inżynieryjne cuda nauki, np. rakiety ;)
3. Opieka uczelni zagranicznej –
Osoba z pierwszego semestru otrzymała kontakt mailowy do nas od razu po naszym zakwalifikowaniu
się na wyjazd! Mogliśmy uzyskać informacje, które w zasadzie teraz można wyczytać z tego
sprawozdania Jeszcze parę tygodni przed planowaną podróżą na Węgry każdy z uczestników
otrzymał mentora bądź dwóch. No i tu już zależy od osobowości mentora jak dalej wyglądała opieka.
Większość z nich była bardzo życzliwa i pomocna. Moje mentorki były przeurocze i bardzo pomogły
mi w pierwszych dniach. Chociażby w załatwieniu noclegu dla moich rodziców w akademiku,
wypełnieniu wszystkich papierków dotyczących zakwaterowania i w załatwieniu spraw w biurze
imigracyjnym. Nawet zaprowadziły mnie na pierwsze spotkanie organizacyjne organizowane przez
uczelnie, gdzie każdy z nas dostał papiery dotyczące naszych studiów, wycieczek które są planowane,
gdzie można kupić kartę sim węgierską i wiele innych rzeczy. Mieszkaliśmy w E/6 kollegium na
4 piętrze. W pokojach 3 osobowych mieszkały 2 osoby, w mniejszych jedna. Łazienka i kuchnia
wspólna- co bardzo sprzyja integracji.
Część prysznicowa
Pierwsza impreza! Hero Party!
4. Wybrane Przedmioty – opis zajęć: jak były prowadzone?, w jakim języku?, na jakiej
zasadzie możliwe było zaliczenie?;
No ja wybrałam aż 11 przedmiotów przez co i uzyskałam aż 37 pkt ECTS. Po krótce opis
przedmiotów:
Project management- bardzo fajny przedmiot, ciekawie prowadzony wraz z ćwiczeniem
praktycznym, trwał bodajże 4 dni w blokach paru godzinnych- przy teorii bywało to dość
męczące, przedmiot kończący się egzaminem, ale prowadzący naprawdę w porządku.
Business Games- lektorka o wielkim sercu, zajęcia prowadzone poprzez zabawę i pracę
w grupach, zaliczenie na podstawie prezentacji na wybrany z podanych zagadnień temat.
Jak tu nie kochać takich zajęć?
Principles of accounting – zajęcia raz na dwa tygodnie, dobrze prowadzone, słownictwo dość
mocno skomplikowane. Zaliczenie polegało na prezentacji systemu rachunkowości w naszym
kraju.
Economic policy- lektor mówił naprawdę pięknym angielskim, materiały dostarczone drogą
mailową, prezentacja i egzamin(nie należał do najłatwiejszych)- nie polecam dla osób które
nie lubią tematyki polityki monetarnej i fiskalnej;)
Labour market- przydatne zajęcia o rynku pracy. Zajęcia oparte na prezentacji przez
wykładowczynię oraz rozmowę ze studentami. Zaliczenie 1 progress testu na minimum
4 zwalniało z końcowego egzaminu ustnego.
Eu Programs and Project- przedmiot na 4 spotkania z czego jedno realizowane było na
przykładzie polskiego banku, gdyż mieliśmy gościa z Uniwersytetu Łódzkiego na zajęciach.
Na zaliczenie test bazujący na materiałach wysłanych przez nauczyciela.
SAP Business Administration- zajęcia 4 dniowe realizowane w maju, czyli pod koniec
semestru. Przedmiot super! Naprawdę polecam Jest to przedmiot do którego rzeczywiście
trzeba było się przyłożyć. Prowadzony na przykładach i w bardzo zrozumiały sposób.
Egzamin składał się z części pisemnej i praktycznej na komputerze. Był stres ale daliśmy
radę!
International Business Management – Zaliczenie na podstawie odpowiedzi na pytania
dotyczące tekstów. Zrealizowaliśmy to w grupie i było ok, ale materiały pochodziły
z Harwardu także nie były najprostsze.
Advanced English – zaliczenie na podstawie prezentacji, prace domowe, realizowana
tematyka- wykresy(liniowe, słupkowe)
Hungarian Language- bardzo fajne zajęcia z miłą panią, prowadzone dwa razy w tygodniu.
Może jej angielski nie był na super poziomie, ale wystarczającym by nauczyć nas
podstawowych zwrotów. Polecam ze względu na to, że ciężko jest dogadać się chociażby
w recepcji akademika po angielsku czy kupując bilet na autobus. Jest to po prostu pomocne.
Zaliczenie na podstawie napisania coś o sobie po węgiersku;)
Spanish language – prowadzone przez tą samą lektorkę.:) Na tej samej zasadzie zaliczenie.
Zajęcia przyjemne i czasami wspierane przez obecność Meksykańskiej dziewczyny, która
uczyła nas wymowy.
5. Wydatki
Wszystkie informacje podane są na pierwszym spotkaniu informacyjnym. Koszt biletu
autobusowego to 3900. Można zakupić w centrum miasta bądź w budynku A/2 w pierwszych
5 dniach miesiąca. Należy uzupełnić go o numer legitymacji. Jednorazowy bilet u kierowcy
kosztuje 400Ft, w Uni hotelu można go nabyć za 300. Na gapę nie da się jechać, gdyż
wchodzi się zawsze drzwiami od kierowcy pokazując bilet, bądź kasując go na oczach
kierowcy. Kontrole są restrykcyjne z udziałem policji. Obok akademików jest Lidl, trochę
dalej jest Tesco, do którego można dojechać autobusem. Jest też także bezpłatny autobus
z okolic Tesco do Auchan. Wydatki porównywalne do cen warszawskich. Niektóre produkty
mogą się różnić cenowo. Np. koszt wina to około 300-500 Ft, gdzie u nas ciężko jest dostać
normalne wino w cenie do 10 zł. Koszt akademika to 34000 Ft czyli około 120 Euro. Myślę,
że przy rozsądnych wydatkach stypendium może wystarczyć na pokrycie kosztów mieszkania
i życia tam.
6. Strona towarzyska  Jest to bardzo dobra baza wypadowa jeżeli chodzi o zwiedzanie Europy my akurat byliśmy
na Słowacji, w Austrii oraz w Chorwacji. Wycieczki zorganizowana przez ESN do Egeru była
bardzo fajna.
Polecam również spacer do Miskolc Tapolca na cave baths  Oraz wycieczke do Bükk
mountains i lillafured. Ja akurat nie byłam z ESN a na wycieczce organizowanej przez
mentora jednego z Erasmusów i jego przyjaciół –długi spacer po lesie z czworonogami!:D
Pierwszy raz w życiu miałam okazję podróżowania autostopem co było nieziemsko
emocjonujące - Debrecen bardzo fajne miasto studenckie.
Imprezy bardzo częste pod przydomkiem kitchen party :D W akademiku E/2 jest klub Kettes
imprezy co wtorek niestety czasem bywało pusto. Przy Uni Hotelu jest klubokawiarnia bardzo
fajne miejsce na kawę, meczyk, pogawędki. Gorąco polecam lemoniady <3 Głównym
miejscem imprez jest klub Rockwell również na terenie kampusu! 3 sale z różnorodną
muzyką! Każdy znalazł coś dla siebie. Sale otwarte były w zależności od dnia :Środa imprezy
RnB(ta część klubu nazywa się Miller), Czwartki: karaoke, bądź sala ogólna-techno.
W piątki i soboty raczej wszystkie sale były otwarte. Koszt wejścia w weekendy ok 800 ft.
Pompon girls! Podczas meczu mentorzy kontra Erasmusi!
Kitchen Party!
Kosice trip! Prawie cały skład!
Alkoholic games
Vienna
Polish girls in Croatia
Rockwell!
Freaky night!
Ostatnia impreza z ESN / Farewell night
Jeżeli chodzi o sport to na terenie kampusu jest siłownia, korty tenisowe, boisko do gry
w nogę, miejsce do biegania i niedaleko jest pływalnia. W samym centrum jest siłownia dla
kobiet oraz zajęcia fitness Szinva Fitness Stúdió. Osobiście polecam Zumbę oraz kick box
fitness 
7. Twoje sugestie –
Początek nie był najłatwiejszy… Wstyd a raczej bariera językowa wygrywała z chęcią
wyjścia z pokoju, ale po jakimś czasie przestało być to problemem.  Postępy jakie robi się
na takim wyjeździe są nie do opisania. Zdarzały się przypadki osób kompletnie nie
mówiących po angielsku na początku, a wyjeżdzające ze swobodną komunikacją werbalną.
Sugestią może być to że warto wybrać się tam na cały rok nie tylko na semestr. Miejsce jest
przepiękne. Ciepło- chociaż bywa deszczowo, cicho, spokojnie. Śpiew ptaków w nocy, widok
na gwiazdy z dachu Uniwersytetu- bezcenne! Życzliwość ludzi tutaj była dla mnie miłym
zaskoczeniem. Miałam z nimi bardzo dobry i ciepły kontakt. Zawsze służyli pomocą bez
najmniejszego problemu. Największym szokiem jest chyba przyzwyczajenie się do płacenia
w tysiącach! Na terenie kampusu są 2 bankomaty, z których normalnie wypłaca się forinty,
żeby wypłacić euro podobno trzeba jechać aż do Budapesztu. Piwo można kupić nawet
w bufecie na terenie uczelni co było dla mnie nie lada zaskoczeniem. Polecam lody
w Budapeszcie w kształcie róży- piękne i smaczne. Jedzenie w kantynie stosunkowo
niedrogie, różnorodne i smaczne, ale byłam tam może ze 2 razy ;P Radziłabym nie chorować
:D Lekarz jest w akademiku E/2 aczkolwiek po węgiersku. Zalecane by iść z mentorem bo
inaczej konsultacja przebiega przy pomocy translatora google :D Trzy zdjęcia format
legitymacyjny- 2 do akademika 1 do karty ESN.
8. Czy poleciłbyś wyjazd kolejnym osobom?
Zdecydowanie tak!
Uczelnia przyjazna dla studenta jak i dla życia towarzyskiego. Bo przecież nie ma nic
lepszego jak balans. Wszędzie blisko, okolica sprzyjająca nauce. Niesamowite przeżycie
i przyjaźnie na długie lata!!!
Tak to my! French Party!
Na pytanie dlaczego wybrałeś Węgry jako miejsce wymiany Erasmus odpowiedź jest prosta.
Teraz rozumiesz?
Polecam filmik wykonany przez moją współlokatorkę ;)
http://rapidshare.com/share/F4D793CFBC0AEBCAC7E31D86430243BD