GMO a problem głodu

Komentarze

Transkrypt

GMO a problem głodu
GMO a problem głodu
Strona - 2007-03-30
Większość głodujących ludzi na świecie zamieszkuje kraje, które posiadają nadwyżki żywności, nie
zaś jej niedobory. Zgodnie z opinią Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i
Rolnictwa (FAO), obecnie produkujemy półtora raza więcej pożywienia niż jest to potrzebne, aby
zapewnić każdemu człowiekowi pełnowartościową dietę. Jednak wciąż jeden na siedmiu
mieszkańców Ziemi cierpi głód.
Boliwijczycy z ich własnymi płodamu rolnymi.
Zamiast wytwarzać żywność zdolną zaspokoić potrzeby lokalnych społeczności, przemysł rolniczy
zajmuje się produkcją upraw, które sprzedaje następnie na rynkach międzynarodowych.
Paradoksalnie pomimo, że od 1950 produkcja ta wzrosła trzykrotnie, obecnie na świecie pozostaje
bez jedzenia więcej ludzi niż 20 lat temu. Drobni rolnicy zmuszani są opuszczać swoje
gospodarstwa, a lokalnych społeczności lokalnych nie stać na zakup produktów rolnych. Niestety
częstym skutkiem takiej sytuacji jest równia pochyła prowadząca do zniszczenia środowiska
naturalnego, ubóstwa i głodu.
Inżynieria genetyczna to nie sposób na zapewnienie odpowiedniej ilości zasobów żywności. Ludzie
potrzebują dostępu do ziemi, którą będą mogli uprawiać lub pieniędzy na zakup pożywienia.
Technologiczne "rozwiązania" takie jak inżynieria genetyczna maskują tylko problemy społeczne,
polityczne, ekonomiczne i ekologiczne, które stanowią rzeczywiste przyczyny głodu.
Przypadek Argentyny - państwa, które zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem ilości
produkcji transgenicznych upraw i jako jedyne wśród jej producentów należy do państw
rozwijająch się, pokazuje, że inżynieria genetyczna nie prowadzi do polepszenia się stopnia
bezpieczeństwa żywnościowego.
Każdego roku Argentyna eksportuje miliony ton genetycznie modyfikowanej soi z przeznaczeniem
na paszę dla bydła, podczas gdy miliony Argentyńczyków cierpi głód.
Prawdziwe powody istnienia głodu:
Ubóstwo oraz niewystarczający dostęp do zasobów naturalnych oraz udogodnień technologicznych
i finansowych: głód i niedożywienie są bezpośrednim wynikiem braku lub wykluczenia z dostępu
do zasobów naturalnych takich jak ziemia, lasy, morza, woda, czy nasiona oraz odpowiednich
technologii i kredytów. 75% głodujących to wyrzuceni przez politykę poza nawias społeczeństwa,
mieszkańcy terenów wiejskich. Przykładem rażąco nierównomiernego podziału ziemi, który
bezpośrednio przyczynia się do powstawania głodu jest sytuacja mająca miejsce w Ameryce
Łacińskiej, gdzie 80 % terenów rolnych jest w rękach 20 % rolników, podczas gdy pozostałe 20%
tych terenów należy do reszty 80% rolników.
Nieuczciwe regulacje handlowe: Obecny system handlu produktami rolnymi stawia kraje Trzeciego
Świata pod ścianą. Roczne subwencje narodowego sektora rolnego Organizacji Współpracy
Gospodarczej i Rozwoju (OECD) przekraczają Produkt Krajowy Brutto krajów całej Afryki
Subsaharyjskiej. Subsydiowany eksport, sztucznie obniżane ceny i zalegalizowany przez WTO
eksport żywności z bogatych do biednych państw po zaniżonych cenach, charakteryzuje obecny
niesprawiedliwy model handlu produktami rolnymi stosowany wobec państw biednych.
Badania naukowe nad rozwojem rolnictwa przemysłowego, nie zaś rolnictwa lokalnego: Badania
naukowe często pomijają rozwój technik rolniczych, które zmniejszałyby zapotrzebowanie na
środki zawnętrzne i byłyby łatwe do nadzorowania. Coraz częściej skupiają się one zarówno na
poziomie narodowym, jak i międzynarodowym nad rozwojem rolnictwa przemysłowego.
http://www.greenpeace.org/poland/pl/co-robimy/stop-gmo/GMO-a-problem-glodu/

Podobne dokumenty