GMK_2010_07-08 z pdf - Bożena Nitka"Bonitka"

Komentarze

Transkrypt

GMK_2010_07-08 z pdf - Bożena Nitka"Bonitka"
lipiec–sierpień 2010
Od Redakcji
Okładka:
Udanych i słonecznych wakacji
życzy Dyrekcja i Zespół GTM.
Do zobaczenia we wrześniu!
Fot. Joanna
Kopijczuk
Gliwicka Grupa
Fotograficzna
„Precel”
www.precel.pl
Plac zabaw
przy ul. Pliszki
EUROPA MOICH MARZEŃ
Czas dla spragnionych. I to w każdym tego słowa znaczeniu.
Gdy skwar dokoła, pijemy – od płynów nieskomplikowanych
(woda mineralna – ostatnio koniecznie niegazowana;) po
wyszukane koktajle i inne różności. Wakacje to też raj dla
spragnionych odpoczynku i wytchnienia. Czas odświeżenia,
orzeźwienia, ładowania psychicznych baterii. Oby
sprzyjała pogoda i nastroje, pociągi i samochody
niech jadą, samoloty lecą bezpiecznie – tam,
gdzie odpoczniemy od codzienności. Ahoj,
przygodo!
Pozostający w mieście też nie będą mieli
powodów do narzekania. Propozycji na
letnie popołudnia i wieczory zebrało się
moc: do wyboru, do koloru. Festiwale,
koncerty, warsztaty, spotkania pod gołym
niebem i w przytulnych wnętrzach. Szczegóły
na kolejnych stronach wakacyjnego „GMK”.
w wakacyjnym GMK
KWIAT HAWAII
W repertuarze m.in.:
11 września 2010 (sb.) godz. 18.30
12 września 2010 (nd.) godz. 18.00
scena przy Nowym Świecie
EUROPA MOICH MARZEŃ
ZEMSTA NIETOPERZA
widowisko muzyczne w 2 częściach
z udziałem GRAŻYNY BRODZIŃSKIEJ
17 i 18 września 2010 (pt. i sb.) godz. 18.30
19 września 2010 (nd.) godz. 18.00
scena przy Nowym Świecie
KWIAT HAWAII
operetka w 2 aktach
24, 25 i 26 września 2010 (pt., sb. i nd.) godz. 18.00
scena przy Nowym Świecie
ZEMSTA NIETOPERZA
CYMES! CYMES!
Gliwicki Teatr Muzyczny
ul. Nowy Świat 55/57, 44-100 Gliwice
Rezerwacja biletów:
tel. 32 230 49 68 / 32 231 80 38 / 32 232 13 39
www.teatr.gliwice.pl
operetka w 3 aktach
28 września 2010 (wt.) godz. 18.30
scena przy Nowym Świecie
CYMES! CYMES!
spektakl Teatru Zagłębia z Sosnowca
Festiwale
Cantate Deo ...2
ULICZNICY ...3
XI Gliwicki Festiwal Bachowski ...8
6. Festiwal „Jazz w Ruinach” ...12
Parkowe Lato ...16
Pałacowe Lato Muzyczne ...18
Muzyka w Starym Opactwie ...23
Lato Junior
Propozycje Młodzieżowego Domu
Kultury ...21
Wakacje w bibliotece ...22
Letnia przygoda z robotami ...23
Różności
Co w kinie? ...25
Koncert „Romantycznie... Chopin,
Schumann” ...26
Letni „Zielnik” – projekt Muzeum
w Gliwicach ...27
Muzyczne wakacje
Dominiki Płonki ... 28
Konkursy
VI Miejski Konkurs Czytelniczy ...30
Książki Mówionej ...
„Poezja czasów wojny i okupacji” ...31
Konkurs na pocztówkę z Gliwic ...31
Wystawy
Muzeum w Gliwicach ...32
Gliwickie galerie ...34
Żelaźni ludzie ...36
Historia
Dla spragnionych ...37
Turystyka
Lato z Metamorfozami ...40
Sport w Gliwicach ...41
GKS „PIAST” ...41
Podsumowanie Sportowego Turnieju
Miast i Gmin 2010 ...46
Festiwale
Scena
„Merlin – inna historia”
– Laboratorium Dramatu
z Warszawy
Rozkład jazdy*
*(oczywiście może ulec niewielkim
zmianom)
n
R
www.localheroes.pl
Właśnie Ty jesteś Bohaterem Śląska?
Kilkadziesiąt nośników / 15 000 indywidualnych wizytówek
może promować Twoją działalność.
dołącz do nas!
Po więcej informacji oraz lokalizację naszych tablic i standów
zajrzyj na: www.localheroes.pl
[email protected]
4
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
T: +48 793 211 712
OGIEŃ/KUGLARZE
To stałe i ponadczasowe komponenty
sztuki ulicy, stąd i dwa mocne uderzenia
w programie festiwalu. 3 lipca cały dzień
żonglerki na wszelkie sposoby. Dla zaprawionych w boju gry żonglerskie, dla mniej
zaprawionych – szansa na oswojenie się
z najróżniejszym sprzętem żonglerskim.
Wreszcie warsztaty prowadzone przez
gwiazdę tegorocznej edycji Juggling Days,
Kanadyjczyka Florenta Lestage. W dniu
następnym żonglowanie freestylowe i tegoroczna nowość – Jumpin’ Day, czyli skakanie na czym popadnie – od skakanek po
olbrzymią trampolinę. A w sierpniu tradycyjnie Fire&Drums Days. W tym roku
uciekamy z lotniska i przejmujemy na trzy
noce Park Chopina już od piątku, 13 sierpnia
(w sobotę, dopiero gdy wybrzmią ostatnie dźwięki Parkowego Lata, oczywiście).
5Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Festiwale
Festiwale
ski w wykonaniu Evolution Dejavu; nie
braknie polskiego folku – tu między innymi
Transkapela, na którą się bardzo cieszę,
Słoma & Przedwietrze, nowy projekt Roberta Jaworskiego z Żywiołaka, bardzo
góralska Torka, wreszcie Sambor Dudziński, tym razem z zespołem, jako Etno
Funky Show. Sprawdzonym kluczem solo
koncertów bardziej mainstreamowych
artystów – w tym roku Kuba Sienkiewicz.
Będzie się działo.
n TEATR
Przyjedzie do nas ukraiński teatr Woskriesinnia z „Hiobem”, który lata temu był prezentowany – w wersji scenicznej – w czasie
Gliwickich Spotkań Teatralnych. Pojawi się
też Maciek Nogieć z najnowszą premierą
katowickiego teatru Gry i Ludzie „Facelifting” – rzecz o dojrzewaniu, nieuchronności przemijania i śmierci. W podobnym
klimacie – czeski zespół Decalages z przepięknym spektaklem „TaBALADA”. A jako
emocjonalny kontrapunkt – teatr Nikoli
w „Swinging Charlestone” opowiadającym
o burzliwych i barwnych czasach prohibicji,
„czasach pięknych kobiet i mężczyzn nie
bojących się ryzyka”.
6
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
n FOTOGRAFIA
Z Ulicznikową fotografią zaczęliśmy eksperymentować rok temu. Udało się – dlatego
kontynuujemy, niejako wybierając dojrzałe
owoce zeszłorocznych prób. Będzie jedna
Bitwa Fotograficzna, uwieńczenie mini-trasy bitew po Polsce. Wcześniej planowane są warsztaty fotografii kreatywnej,
a także tegoroczna nowość: warsztaty
fotografii dokumentalnej i reportażowej
towarzyszące wystawie zdjęć Jana Suchana
w Galerii „M(pi)K”. Ich uczestnicy będą
m.in. dokumentować imprezy festiwalu.
W fotograficznej części „Uliczników”
przewidziany jest jeszcze drugi gliwicki
Photowalk – wspólny spacer z aparatami
po mieście w ramach ogólnoświatowej akcji
Worldwide Photowalk Amerykanina Scotta
Kelby’ego. Rozważamy zupełnie spontaniczne pojawienie się Ulicznego Atelier,
które w międzyczasie zjeździło parę miast
i ostatnio przekroczyło magiczne siedem
tysięcy portretów, więc jeśli starczy nam
sił i czasu – znajdziemy sobie z Michałem
(Mrozkiem) kawałek podłogi i złapiemy
paru przechodniów.
n KONCERTY
Muzycznie, jak co roku, eksperymentujemy z kapelami czeskimi – sprawdzony
w zeszłym roku Lesni Zver, i zupełnie
eksperymentalnie underground ostraw-
n KINO
Ni stąd, ni zowąd tak się poskładało, że
w tym roku kino będzie mocnym akcentem
festiwalu. W planach piętnaście filmów – co
daje już program niewielkiego festiwalu
filmowego. Co prawda świat dystrybutorów
filmowych jest dla mnie tak zrozumiały,
jak rzeczywistość z powieści Kafki, ale
jakoś udało się skompletować repertuar
na czwartkowe wieczory na Rynku. Będzie
hiszpańsko-latynosko – zobaczymy m.in.
„Habanę Blues”, „Metodę”, „Lwicę”,
„Fados” Saury i jeszcze kilka, myślę, równie ciekawych obrazów. To jeden nurt –
w planach jest również drugi, mianowicie
„kino objazdowe”, które od 16 sierpnia
do końca miesiąca będzie się pojawiać
w różnych dzielnicach Gliwic. Zagramy
osiem filmów z nieco lżejszego repertuaru,
żeby ludziom za bardzo nie smucić pod
oknami. W planach kultowe kino polskie,
nie brakie Barei, a całość zwieńczy „Angelus” Lecha Majewskiego. Taniec zalotny
z dystrybutorami trwa.
Fot. Piotr Chlipalski i Michał Mrozek
Festiwal organizowany jest przy wsparciu
Samorządu Miasta Gliwice.
7Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Scena
Festiwale
balet-feeria w 2 aktach
8
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
9Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Scena
Będzie więc jak zwykle Bach, ale tym
razem grany głównie na klawesynie,
bo właśnie muzyka klawiszowa przede
wszystkim interesowała Chopina.
14 lipca – środa – godz. 19.00
Gliwicki
festiwal
Bachowski
Jan Sebastian
i Fryderyk
– podróż
po klawiszach,
od klawesynu
do fortepianu
Opowiada i zaprasza Piotr Oczkowski
– pomysłodawca, inicjator i dyrektor
festiwalu Bachowskiego
10
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
W tym roku pojawią się dwa nowe miejsca, w których zabrzmią festiwalowe koncerty. Myślę tu o Ruinach Teatru Miejskiego i sali Kina Amok – Sceny Bajka.
Będziemy także gościć nowych artystów
– zespoły z czołówki nie tylko polskiej, ale
światowej sceny muzyki barokowej. Jeśli
chodzi o program, to tym razem postanowiliśmy użyć klucza na pierwszy rzut oka
może nieco zaskakującego – jako że obchodzony jest właśnie Rok Chopinowski,
spróbujemy spojrzeć na muzykę dawną
oczami Chopina. Nasz wielki kompozytor
był, o czym warto wiedzieć, wielkim admiratorem muzyki Jana Sebastiana. Od
lat szkolnych, aż do końca życia nie rozstawał się z nutami „Das Wohltemperierte
Klavier” Bacha.
Ruiny Teatru Miejskiego w Gliwicach,
aleja Przyjaźni 18
Johann Sebastian Bach
– Koncerty klawesynowe
Allan Rasmussen (Dania)
– klawesyn
Orkiestra barokowa Arte dei
Suonatori
J.S. Bach – Sinfonia do kantaty „Wir
danken dir Gott” BWV 29, Koncert klawesynowy g-moll
BWV 1058, Koncert klawesynowy E-dur
BWV 1053, Koncert klawesynowy d-moll
BWV 1052,
Koncert klawesynowy D-dur BWV 1054
Jak już wspomniałem, tegoroczny program ułożył
się od koncertów Bacha do koncertów Chopina.
Jest to również historyczne spojrzenie na to, jak
układały się wzajemne relacje fortepianu, czy jego
poprzednika – klawesynu, z orkiestrą. W pierwszym z tegorocznych koncertów mamy klawesyn,
będący jeszcze integralną częścią orkiestry, ale już
w pewnych momentach występujący na pierwszy
plan. Po raz pierwszy w Gliwicach wystąpi zespół
Arte dei Suonatori z Poznania – współtworzący
aż pięć dużych festiwali muzyki barokowej,
występujący na wielu polskich i zagranicznych scenach,
a przede wszystkim
współpracujący ze
znakomitymi artystami zajmującymi się
tą epoką muzyczną.
Korzystamy z tego, bo udało się jako solistę zaprosić Allana Rasmussena z Kopenhagi – jednego
z najciekawszych klawesynistów współczesnych,
który wykona wybór koncertów klawesynowych.
Różnych, gdyż będą to i te znane, napisane przez
Bacha od razu z myślą o klawesynie, ale w programie znajdą się też dwa koncerty skrzypcowe
Jana Sebastiana, które dopiero później otrzymały
swoją wersję klawesynową.
16 lipca – piątek – godz. 19.00
Kościół Rektorski św. Bartłomieja (stary),
ul. Toszecka
’Europe Galante
Urszula Bartkiewicz – klawesyn
J.S. Bach, J. Elsner, E. Potocka,
J. Wejnert
Kolejne dwa koncerty to recitale klawesynowe.
Pierwszy „L’Europe Galante” jest propozycją naszej
solistki Urszuli Bartkiewicz, w szczególny sposób
nawiązującą do Fryderyka Chopina. Recital będzie
się składał z dwóch części: pierwsza wyłącznie
Bachowska, z suitą i wyborem preludiów oraz
fug z „Das Wohltemperierte Klavier”, czyli ulubionego przez Chopina dzieła Jana Sebastiana.
Natomiast na część drugą złoży się muzyka
polskiego klasycyzmu – okresu mało na ogół
znanego melomanom, którym czas ten kojarzy się
przede wszystkim z wielkimi nazwiskami Mozarta,
Haydna i Beethovena. My zaproponujemy muzykę
kompozytorów warszawskich, tych, których Chopin
słuchał w domu i salonach. Odnalezione i wy-
11
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
dane ponownie przez Urszulę Bartkiewicz utwory
pochodzą z wydawnictwa Józefa Elsnera, nauczyciela Chopina. Są to kompozycje po raz pierwszy
wykorzystujące elementy takich polskich tańców
ludowych, jak mazurek i krakowiak. Dołączyły
one wówczas do rozpowszechnionego wcześniej
w Europie poloneza, zapowiadając w ten sposób
późniejszą twórczość Fryderyka.
21 lipca – środa – godz. 19.00
Kościół Rektorski św. Bartłomieja (stary),
ul. Toszecka
Bach x 4
Hanna Balcerzak, Aleksandra Gajecka-Antosiewicz – klawesyn
J.Ch.F. Bach, W.F. Bach,
C.Ph.E. Bach, J.Ch. Bach
będzie to okazja do dwóch różnych spojrzeń na
muzykę Fryderyka. Koncert e-moll wykona jedna
z czołowych polskich pianistek Lidia Kozubek,
która, jako uczennica Arturo Benedetti-Michelangelego, reprezentuje tradycje tego wielkiego
mistrza na estradach polskich i światowych.
Z kolei Koncert f-moll usłyszymy w wykonaniu
Gracjana Szymczaka, młodego artysty z Wrocławia, który jest jednym z naszych kandydatów
do tegorocznego Konkursu Chopinowskiego.
W programie koncertu znalazła się również kompozycja patrona festiwalu, Jana Sebastiana Bacha.
Będzie to jeden z jego chorałów w transkrypcji
orkiestrowej Maxa Regera, a więc Bach widziany
oczami późnego romantyzmu.
26 lipca – poniedzi– godz. 19.30
Kościół pw. Wszystkich Świętych,
ul. Kościelna
Aus der Tiefen
Julita Mirosławska – sopran
Jakub Burzyński – kontratenor,
dyrygent
Mariusz Cyciura – tenor
Michał Janczak – bas
Zespół Muzyki Dawnej La Tempesta
Anonim, D. Buxtehude, Ph. H. Erlebach,
Ch. Bernhard, J.S. Bach
W kościele pw. Wszystkich Świętych, do którego
zapraszamy corocznie od początku istnienia
festiwalu, prezentujemy zwykle muzykę religijną.
Nie zabraknie jej także podczas tegorocznej
edycji. Gościć będziemy znakomity zespół La
Tempesta z Warszawy, kierowany przez kontratenora Jakuba Burzyńskiego. „Aus der Tiefen”,
czyli „Z głębokości wołam do Ciebie”, to tytuł
Psalmu 130, który symbolicznie niejako oddaje
charakter protestanckiej muzyki kościelnej.
Zaproponowane przez naszych gości utwory
ukażą drogę, jaką przeszła kantata protestancka
od swoich początków aż do największego mistrza
tej formy – Jana Sebastiana.
28 lipca – środa – godz. 19.00
Kino Amok – Scena Bajka,
ul. Dolnych Wałów 3
12
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
To kontynuacja naszej podróży przez epokę „galant”.
W programie tego koncertu czterokrotnie pojawia się
nazwisko Bach – i oczywiście dotyczy to synów Jana
Sebastiana. Usłyszymy też duet klawesynowy – czyli
klawesyn na cztery ręce. Stąd czwórka w tytule tego
muzycznego spotkania, w którym wystąpią dwie
klawesynistki śląskie, co ciekawe – siostry bliźniaczki.
Wszyscy czterej synowie byli mistrzami klawesynu,
a okres „burzy i naporu”, w którym żyli i tworzyli
to już bezpośrednia zapowiedź chopinowskiego
romantyzmu i jednocześnie źródła twórczości tak
wielbionego przez Fryderyka Wolfganga Amadeusza
Mozarta. Johann Christian Bach uważany jest zresztą,
łącznie z Mozartem, za wynalazcę gry na cztery ręce na
instrumentach klawiszowych. Oprócz znanych synów
Jana Sebastiana pojawią się po raz pierwszy u nas
również kompozycje Johanna Christopha Friedricha,
które stosunkowo rzadko goszczą na estradach.
Koncerty fortepianowe
Fryderyka Chopina
Lidia Kozubek – fortepian
Gracjan Szymczak – fortepian
Orkiestra kameralna Camerata Impuls
pod dyr. Małgorzaty Kaniowskiej
J.S. Bach, F. Chopin – Koncert fortepianowy f-moll op. 21, Koncert fortepianowy e-moll op. 11
W tym roku kończymy dokładnie w rocznicę
śmierci Jana Sebastiana Bacha, ale uczcimy to
muzyką Fryderyka Chopina. Tym razem fortepian
już na pierwszym planie z dyskretnie tylko towarzyszącą mu orkiestrą, a więc oba chopinowskie
koncerty fortepianowe. Za sprawą dwojga solistów
XI Gliwicki Festiwal Bachowski
organizowany jest przez
Klub Inicjatyw Kulturalnych
pod patronatem i przy wsparciu
Samorządu Miasta Gliwice.
Sponsor: Bank PEKAO SA.
Bilety do nabycia w Centrum
Informacji Turystycznej i Kulturalnej,
ul. Dolnych Wałów 3,
tel. 32/231-38-55, od wtorku do
soboty w godz. od 10.00 do 18.00.
W dniu koncertu sprzedaż biletów
wyłącznie w miejscu koncertu na
godzinę przed jego rozpoczęciem.
13
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
kino
TOMEK GROCHOT QUINTET
(Polska – Ukraina)
6 sierpnia, piątek, godz. 19.00
Osiem na sześć
Dwa sierpniowe weekendy,
osiem koncertów + imprezy towarzyszące: wystawa, warsztaty, muzyka taperska na tarasie.
Śląski Jazz Club – organizator
festiwalu Jazz w Ruinach – nie
spuszcza z tonu. Przeciwnie: impreza rozwija się i bardzo „umiędzynarodawia”. Pomyślana jako
cykl prezentujący i promujący
młodych polskich jazzmanów,
z czasem poszerzyła formułę. Do
udziału w festiwalu zapraszani są
muzycy z coraz dalszych zakątków
świata, a i młodość nie zawsze
jest kryterium dominującym.
Wstęp na wszystkie koncerty
jest wolny.
6 – 14 sierpnia 2010
W tym roku mamy trzecią edycję międzynarodową festiwalu. Co ciekawe, pojawi się sporo składów mieszanych. Mieszanie składów jest bardzo
charakterystyczne dla jazzmanów. Jazz jest językiem uniwersalnym – muzyk polski, amerykański,
ukraiński czy niemiecki doskonale się rozumieją.
Wspólne projekty nie wymagają długich miesięcy
przygotowań.
Nie chciałbym wyróżniać żadnego z koncertów, gdyż
cechą naszego festiwalu jest to, że nie aspiruje on do
gwiazdorstwa. Natomiast wspomnę o projekcie braci
Oleś, którzy zaprosili do wspólnego grania znakomitego niemieckiego wibrafonistę Christophera Della.
Będą oni także wykładowcami warsztatów, które już
tradycyjnie towarzyszą Jazzowi w Ruinach. Sami
bracia Oleś to w środowisku jazzowym doskonale
znane osobistości, uważane za najwybitniejszą
sekcję rytmiczną w Polsce. Podobny będzie temat
warsztatów – „Rola sekcji rytmicznej we współczesnym jazzie”. Warsztaty są otwarte – zapraszamy
zarówno muzyków, jak i tych, którzy chcą po
prostu usiąść i posłuchać jazzu.
Mirosław Rakowski – prezes
Śląskiego Jazz Clubu. Jazz
w Ruinach to jego „dziecko”.
Od początku szefuje festiwalowi.
14
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Tomek Grochot Quintet pojawi się w programie złożonym z kompozycji z albumu
„My Stories” będącego debiutem Grochota.
Utwory składające się na ten program to
utrzymane w charakterze jazzu akustycznego i gatunków mu pokrewnych muzyczne
opowieści z dużą dawką improwizacji,
adresowane zarówno do wytrawnych miłośników jazzu, jak również mniej wyrobionych słuchaczy.
Tomasz Nowak – trąbka
Vitalij Ivanov (Ukraina) – saksofony
Dominik Wania – piano
Henryk Gradus – kontrabas
Tomek Grochot – perkusja, okaryna
(autor wszystkich kompozycji)
WIERBA
& SCHMIDT QUINTET
oraz DANTE LUCIANI
(Polska – USA)
6 sierpnia 2010, piątek, godz. 21.00
Wierba & Schmidt Quintet to zespół-wizytówka
Wydziału
Jazzu Akademii Muzycznej
w Katowicach.
W pewnym sensie to także sztandarowa formacja
najmłodszego pokolenia polskiej
jazzowej młodzieży.
Młodzieży ukształtowanej przez jazzową
uczelnię, gruntownie wykształconej muzycznie, znakomitej warsztatowo, pełnej
szacunku dla tradycji amerykańskiego
mainstreamu. Muzyka kwintetu oscyluje
między wpływami Jazz Messengers a mu-
zyką Woody Shawa, Billy Harpera czy
Wallace’a Roney’a. To nowoczesny jazz
nastawiony na muzyczny dialog, wzajemne inspiracje oraz jak największy kontakt
z publicznością.
Piotr Schmidt – trąbka
Marcin Kaletka – saksofon tenorowy
Michał Wierba – fortepian
Andrzej Święs – kontrabas
Krzysztof Gradziuk – perkusja
gość specjalny: Dante Luciani – puzon
(USA)
P.G.R. & ZILBERMAN
(Polska – Izrael)
7 sierpnia 2010, sobota, godz. 19.00
P.G.R. jest efektem fascynacji muzyką chasydzką, polskim folkiem
i zagranicznych studiów
Grzegorza Rogali.
W Bostonie młody polski puzonista
zrealizował swój pomysł na muzykę wraz
z koleżanką ze studiów,
izraelską saksofonistką
Sagit Zilberman, która
była specjalnym gościem
koncertów w styczniu 2010r.
Projekt ten był objęty patronatem i sponsoringiem słynnej
uczelni jazzowej Berklee College of Music. Brzmienie zespołu
jest wynikiem połączenia ludowych melodii i jazzowej ekspresji,
mamy też muzyczny pastisz i taneczność
latynoskich rytmów.
Grzegorz Rogala – puzon
Sagit Silberman (Izrael/NY) – saksofon
altowy
Łukasz Borowiecki – kontrabas
Cezary Konrad – perkusja
15
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
kino
THE OLEŚ BROTHERS
& CHRISTOPHER DELL
(Polska – Niemcy)
7 sierpnia 2010, sobota, godz. 21.00
Marcin Oleś – kontrabasista, kompozytor, jazzman, autor muzyki teatralnej i filmowej. Improwizujący
wirtuoz poszukujący idealnego brzmienia i dążący do bezbłędnej techniki.
Bartłomiej Brat Oleś – jeden z najbardziej kreatywnych, oryginalnych polskich
perkusistów jazzowych, kompozytor, autor
muzyki teatralnej i filmowej,
producent
TUTAJ
(Polska – Białoruś)
13 sierpnia 2010, piątek, godz. 19.00
„Tutaj” jest projektem muzyczno-wizualnym oraz składową dotychczasowych
doświadczeń młodych twórców. Ludowa
muzyka białoruska przenika się z nieparzystą rytmiką orientalną, zapętlane frazy
gitary łączą się z drum’n’bassowymi beatami. Muzyka stopniowo rozwija emocje od
ciszy, pojedynczych szelestów, drobnych
dźwięków po bardzo energetyczne i gęste
brzmienie. Wszystko to obdarzone jest
komentarzem wizualnym.
Aliaksandr Muliarchyk – gitara
Bartosz Nazaruk – perkusja
Anna Drobiec – wizualizacje
SPEJS
(Polska – Norwegia)
13 sierpnia 2010, piątek, godz. 21.00
muzyczny. Wspólnie z bratem prowadzi
for­mację OleśDuo; z niemieckim
klarnecistą Theo Jörgensmannem Oleś |
Jörgensmann | Oleś oraz Oleś Brothers w/
Rob Brown z amerykańskim saksofonistą
altowym Robem Brownem.
Christopher Dell studiował filozofię na
TU Darmstadt, muzykę i kompozycję
w konserwatorium w Hilversum i Rotterdamie. Jest stypendystą Berklee School of
Music w Bostonie. Według opinii krytyki
jest jednym z wiodących kompozytorów
i muzyków (wibrafonistów) w Europie.
Marcin Oleś – kontrabas
Bartłomiej Brat Oleś – perkusja
Christopher Dell – wibrafon
16
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Spejs to formacja wywodząca się z kręgu
muzyki improwizowanej związanej z bydgoskim klubem Mózg i warszawskim Składem
Butelek. Zespół powstał wiosną 2006 roku.
Z muzyki Spejs, opartej na swoistej grze
w propozycje, uważnym wzajemnym słuchaniu, nieustannej
obserwacji akcji muzycznej,
powstała nowa rzecz (jakość),
łącząca free yass z wszelkimi
odmianami muzyki elektronicznej. Występom towarzyszy Vj Spontaneity na żywo
tworząc obraz, wzbogacając
przez to strukturę dźwiękową. Koncerty Spejs to
spektakl audiowizualnego procesu
twórczego w czasie rzeczywistym.
Tomek Glazik – saksofon, modular
Jacek Buhl – perkusja
Karol Szaltis – piano
Awry Sz – turntables
Vj Spontaneity Theory – wizualizacje
Sebastian Gruchot – skrzypce
Audun Ramo – bass
ACOUSTIC TRIO
(Ukraina)
14 sierpnia 2010, sobota, godz. 19.00
Olga Dyachenko urodziła się w 1983 r.
w rodzinie z muzycznymi tradycjami.
W roku 2002 ukończyła z wyróżnieniem Konserwatorium w Dniepropietrowsku. Studiowała w Akademii
Muzycznej im. S. Prokofiewa
(studia ukończone również
z wyróżnieniem w 2007).
Od roku 2007 Olga bierze udział w projektach
jazzowych organizowanych w Filharmonii Dniepropietrowskiej,
gdzie prezentowała się m.in.
z Dmitrijem „Bobeen” Aleksandrowem.
W 2008 r. zdobyła Grand Prix w VII Międzynarodowym Konkursie „Jalta Holiday“.
Jest wykładowcą w klasach pianistyki, improwizacji i historii jazzu.
Olga Dyachenko – fortepian
Wiktor Podzerko – kontrabas
Wasilij Pietrow – perkusja SIERGIEJ DAWIDOW
PROJECT
(Polska – Ukraina)
14 sierpnia 2010, sobota, godz. 21.00
Siergiej Dawidow – pianista, kompozytor, aranżer, wykładowca Instytutu Sztuki
Uniwersytetu w Charkowie. W roku 1990
brał udział w kursach na wydziale jazzu
Cincinnati University (USA).
Od 1989 r. uczestniczy
w licznych festiwalach organizowanych na Ukrainie
oraz poza jej granicami.
W latach 1990-1997
był liderem grupy
Consensus. Od roku
1998 bierze udział w Międzynarodowym Festiwalu „Sergey
Rakhmaninov and Ukrainian culture”. Siergiej Dawidow – fortepian
Tomasz Mucha – skrzypce
Max Mucha – kontrabas
Arek Skolik – perkusja
Od godziny 18.00 przed rozpoczęciem
każdego koncertu oraz w przerwach
pomiędzy, czyli w okolicach godziny
20.30-21.00, na tarasie Ruin rozbrzmiewać będzie muzyka w wykonaniu „jazzruinowego” tapera. W tym roku będzie
grał Czarek Maj – członek Śląskiego
Jazz Clubu, uczestnik jam sessions organizowanych przez w siedzibie klubu.
Ruiny Teatru Miejskiego w Gliwicach
Jazz z pierwszych
i ostatnich rzędów
6 – 27 sierpnia 2010
Wystawa fotografii Karoliny Fojcik-Pustelnik i Jerzego Pustelnika towarzysząca festiwalowi Jazz w Ruinach.
Wstęp na wystawę jest wolny.
Więcej informacji: www.jazzwruinach.pl
Festiwal organizowany jest przy
wsparciu Samorządu Miasta Gliwice
17
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Koncerty
Koncerty
21 sierpnia – sobota – g. 19.30
„Michol na
ganeczku siadła”
Park Chopina
w Gliwicach
7 sierpnia – sobota – g. 19.30
„Chlip-Hop” – czyli
jak trwoga, to do bloga”
reżyseria: Magda Umer, wykonawcy: Magda Umer i Andrzej Poniedzielski, akompaniament: Wojciech Borkowski (fortepian)
Magda Umer, zwana przez Agnieszkę
Osiecką „Elfem zielonookim”, i Andrzej
Poniedzielski, przypominający pełnego
melancholii Pierrota, w ciągu niemal dwóch
godzin snują „historię o życiu – niewesołą, choć pogodnie opowiedzianą”. Oboje
zatopieni w poezji próbują znaleźć azyl
w świecie bezdusznej techniki. Rozmowa,
przybierająca charakter swobodnej pogawędki, odbywa się przy komputerach.
Pojawiają się utwory Magdy Czapińskiej, Jeremiego Przybory,
Wojciecha Młynarskiego i Andrzeja Poniedzielskiego oraz
pastisze światowych przebojów.
18
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
14 sierpnia – sobota – g. 19.30
„Obok nas”
– najpiękniejsze piosenki
Czesława Niemena
Wykonawca: Roman „Pazur” Wojciechowski, zespół: Stanisław Witta (fortepian,
instrumenty klawiszowe), Tadeusz Malicki
(gitara), Adam Lazar (gitara bas.)
Na program składają się utwory Czesława
Niemena wykonane w akustycznej, bluesowej aranżacji, która również oddaje
niepowtarzalny klimat podczas koncertu.
Roman Wojciechowski to artysta, którego
działalność wywarła ogromny wpływ na
środowisko polskich muzyków rockowych.
Jest on również założycielem legendarnej
grupy Twarze. Członkowie tego zespołu
tworzyli trzon wielu polskich grup, takich
jak Breakout, Czesław Niemen Group, SBB,
Niebiesko-Czarni, Wiślanie. Nietuzinkowy
tembr głosu, a także ogromna ekspresja to
zalety, które czynią go jednym z najlepszych polskich wokalistów, mogącym bez
kompleksów występować u boku czołówki
światowych wykonawców. Ciekawostką jest fakt, że podczas
wspólnej trasy koncertowej
z Czesławem Niemenem
otrzymał propozycję współpracy z nim jako wokalista.
– recital Łady Gorpienko
Artystce towarzyszy zespół: Grzegorz Gryboś
(gitara), Oleg Dyyak (klarnet, akordeon),
Tomasz Kupiec (gitara basowa), Gertruda
Szamańska (instrumenty perkusyjne)
Łada Gorpienko urodziła się na Ukrainie.
Piosenkarka, aktorka, tancerka, choreograf. Skończyła Wyższą Państwową Szkołę
Teatralną i Filmową w Kijowie. Śpiewać
zaczęła zafascynowana dawnymi ludowymi
pieśniami Ukrainy. Jest laureatką wielu
nagród, zagrała w jedenastu filmach i programach TV1 Ukrainy. Do Polski przyjechała w 1994 roku na zaproszenie znanego
krakowskiego kabaretu „Loch Camelot”
i została na zawsze… Artystką Camelotu pozostaje do dziś. Podczas koncertów
Łada Gorpienko tworzy niepowtarzalny,
magiczny klimat, przesycony słowiańskim
duchem, urzekając słuchaczy dźwięcznym
głosem o niebywale szerokiej skali
i niezwykłej barwie. W Gliwicach wystąpi w swoim
najnowszym projekcie –
recitalu, na który składają się pieśni ukraińskich
i rosyjskich Żydów.
28 sierpnia – sobota – g. 19.30
„Piosenki z teatru”
– recital Krystyny Jandy
Artystce towarzyszy zespół w składzie:
Wojciech Borkowski (fortepian), Adam
Lewandowski (perkusja), Marek Wroński
(skrzypce), Andrzej Łukasik (kontrabas)
Znane przeboje: „Johnny”, „Moje blond
maleństwo” i „Czego mogę sobie życzyć?”.
Wszystkie piosenki w arcymistrzowskich
tłumaczeniach Jeremiego Przybory i Wojciecha Młynarskiego. Całość spektaklu
przepleciona jest rozmową aktorki z publicznością, jej osobistą refleksją na temat
teatru i śpiewania, opowieścią o tym, jak
dochodziło do spotkania z każdą z kolejnych piosenek. Na scenie towarzyszy jej
czteroosobowy zespół muzyków, a wśród
nich Wojciech Borkowski, autor wszystkich
aranżacji. Zapisem takiego koncertu jest
płyta wydana przez PR III Polskiego Radia „Krystyna Janda w Trójce – Piosenki
z teatru”.
Wstęp na wszystkie koncerty
Parkowego Lata jest wolny.
Organizator:
Samorząd Miasta Gliwice
19
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Koncerty
Koncerty
11 lipca – niedziela – g. 20.00
W programie: Scherzo b-moll op. 31; Sonata b-moll op. 35; Walc a-moll (op.
posth.); Walc e-moll (op. posth.); Etiuda
c-moll op. 10, nr 12 („Rewolucyjna”);
Nokturn Fis-dur op. 15, nr 2; Polonez
As-dur op. 53 („Heroiczny”) Recital Jacka Wójcickiego
Najlepszy tenor wśród aktorów i najlepszy
aktor wśród tenorów – tak mawiają o Jacku
Wójcickim, bohaterze drugiego koncertu
w ramach tegorocznego cyklu Pałacowe
Lato Muzyczne w Pławniowicach. Piotr
Skrzynecki, legendarny twórca „Piwnicy
pod Baranami”, mówił o nim: „Na pozór
nieśmiały i niemal dziecinny, na scenie
staje się fascynującym demonem wesołej
i smutnej piosenki. Idźcie popatrzeć jak występuje, podziwiajcie, zaproście do domu.”
W programie recitalu na dziedzińcu Pałacu w Pławniowicach nie zabraknie takich
utworów jak: „Piosenka Caruso”, „Modlitwa o wschodzie słońca”, „Ninon”,
„Meschuge”, „Sekretarka” (piosenka nagro-
VII
20
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Dziedziniec Pałacu w Pławniowicach
czerwiec – wrzesień 2010
Od siedmiu już lat malownicza sceneria dziedzińca Zespołu Pałacowo-Parkowego w Pławniowicach zamienia się
w małą plenerową filharmonię. Koncerty na stałe wpisały się w kalendarz
imprez kulturalnych województwa, zyskując wierną i wciąż powiększającą
się publiczność z regionu, a także niejednokrotnie z odległych miejscowości
województwa śląskiego i opolskiego. Co
roku w ramach „Pałacowego Lata...”
prezentowane są koncerty z pogranicza
różnych stylów i gatunków.
dzona na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej
we Wrocławiu), „Come back to Sorrento”,
„Love and Marriage” oraz wielu innych
lubianych przez publiczność piosenek.
25 lipca – niedziela – g. 20.00
„W krainie operetki
i musicalu”
W programie koncertu najpiękniejsze arie
i duety z operetek i musicali, takich jak
„Księżniczka czardasza”, „Zemsta nietoperza”, „Hrabina Marica”, „Człowiek z La
Manchy”, „Skrzypek na dachu”, „Evita”,
„Upiór w operze” i innych. W koncercie
wystąpią: Anita Maszczyk – sopran i Ire-
22 sierpnia – niedziela – g. 20.00
„Dżentelmeni opery”
neusz Miczka – baryton, artyści znani śląskiej publiczności m.in. z ról kreowanych
na scenie Gliwickiego Teatru Muzycznego. Solistom towarzyszyć będzie kwintet
smyczkowo-fortepianowy Gram.
8 sierpnia – niedziela – g. 20.00
Recital fortepianowy
z okazji Roku
Chopinowskiego
Fryderyk Chopin – poeta fortepianu, u którego źródeł twórczości leżała wielka wrażliwość artystyczna. Jego działa po dziś dzień
przewyższają popularnością nawet utwory
innych gatunków. Koncert w Pławniowicach związany będzie z przypadającą w tym
roku dwusetną rocznicą urodzin wybitnego
kompozytora. Wykonawcą będzie Tadeusz
Domanowski – pianista młodego pokolenia
o bogatym dorobku artystycznym, laureat
licznych konkursów pianistycznych, koncertujący i doceniany w kraju i za granicą.
Popularne od lat i lubiane są koncerty
trzech tenorów, rzadko jednak można usłyszeć jednocześnie panów śpiewających
tenorem, barytonem i basem. „Dżentelmeni opery” to koncert, podczas którego zabrzmią najpiękniejsze melodie napisane na
wszystkie głosy męskie. Każdy z solistów
wykona sztandarowe dla swojego głosu
arie. Artystów usłyszymy także w porywających duetach i tercetach. Nie zabraknie
muzycznych niespodzianek i dobrego humoru. Wykonawcami koncertu będą: Aleksander Teliga (bas) – solista mediolańskiej
La Scali, Adam Sobierajski (tenor), Ireneusz Miczka (baryton) oraz kwintet smyczkowo-fortepianowy Gram.
5 września – niedziela – g. 20.00
Koncert galowy
w 100. rocznicę śmierci
Franciszka Ballestrema
W związku z przypadającą w tym roku
setną rocznicą śmierci Franciszka Ballestrema, budowniczego Pałacu w Pławniowicach, na dziedzińcu Pałacu wystąpi
Orkiestra Dęta KWK „Sośnica” pod
dyrekcją Lesława Podolskiego oraz
soliści: Joanna Wojnowska (sopran) i
Hubert Miśka (tenor).
Organizator: Ośrodek Edukacyjno-Formacyjny
Diecezji Gliwickiej
Zespół Pałacowo-Parkowy – 44-171 Pławniowice, ul. Gliwicka 46; tel./faks 32/230 55 51
www.palac.plawniowice.pl
21
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Koncerty
foto lato
Lato w MDK-u
Młodzieżowy Dom Kultury po raz kolejny
przygotował dla gliwickich dzieci i młodzieży pozostających w mieście „Akcję
Lato”. Oferta wakacyjna skierowana
jest do dzieci w wieku przedszkolnym,
uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów. Na stronie internetowej
www.mdk.gliwice.pl w zakładce
„Akcja Lato” zamieszczony jest grafik
zajęć rozłożonych na całe wakacje.
Jak się w nim poruszać?
22
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Zajęcia poukładane są działami, np. dział
sportowy, plastyczny, teatralny itp. Działy
z kolei dzielą się na różne typy zajęć, które wyodrębnione są w czterech kolorach
grup wiekowych: przedszkole, dzieci z klas
I-III, dzieci z klas IV-VI oraz młodzież
(gimnazjum i liceum). Przy poszczególnych zajęciach usytuowanych w grafiku
w konkretnym miejscu i czasie podany jest
e-mail instruktora, ponieważ zapisy odbywają się drogą internetową. W widocznym
miejscu zamieszczona jest karta zgłoszenia
do pobrania dla rodziców. Z nią dziecko
przyjdzie na pierwsze zajęcia i zostawi ją
instruktorowi. Na karcie zgłoszeniowej
rodzice potwierdzą odpowiedzialność za
przyprowadzenie i odprowadzenie dziecka
do MDK. Grafik jest podzielony na tygodnie, od poniedziałku do piątku, z datami.
Zajęcia w MDK są bezpłatne.
Fot. z archiwum MDK w Gliwicach
Fot. Sebastian Michałuszek
http://sebastianmichaluszek.blogspot.com
23
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
O tym, że udane wakacje
to nie tylko te nad morzem,
w górach czy na jeziorach
przekonali się już
wielokrotnie
uczestnicy
WAKACJI W BIBLIOTECE
J
ak co roku Miejska Biblioteka Publiczna
w Gliwicach przygotowała bogaty program wakacyjnych imprez. Ponieważ
biblioteka to zbiory książek i czasopism, swą
ofertę zaczyna od zaproszenia do czytania.
Poza możliwością wypożyczenia książek do
domu i wspólnego rodzinnego czytania, przez
całe wakacje we wszystkich placówkach dla
dzieci przy każdej okazji, nie tylko w czasie
deszczu, odbywać się będzie głośne czytanie. Biblioteki dla dzieci mają na półkach
kilka tysięcy książek – wybór jest ogromny.
Oprócz tego filie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gliwicach przygotowały ofertę dla
swoich czytelników. W programie „Wakacji
w bibliotece” znajdą się, między innymi,
warsztaty plastyczne, projektowanie strojów
narodowych, konstruowanie makiet geograficznych w ramach cyklu „Wakacje na czterech
kontynentach”, wspólne tworzenie oryginalnej
biżuterii, warsztaty teatralne, konkursy, quizy,
a nawet nauka gry w brydża.
Bliższych informacji o imprezach udzielają:
24
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Biblioteka Centralna ul. Kościuszki 17
tel. 32 238 26 63
Filia nr 1, pl. Inwalidów Wojennych 3
tel. 32 238 27 62
Filia nr 5, os. Sikornik ul. Perkoza 12
tel. 32 232 21 29
Filia nr 9, os. Gwardii Ludowej, ul. Czwartaków 18 tel. 32 237 94 24
Filia nr 13, os. Obrońców Pokoju, ul. Paderewskiego 70 tel. 32 279 95 82
Filia nr 15, os. Trynek, ul. Piastowska 3
tel. 32 230 19 58
Filia nr 16, Sośnica, ul. Skarbnika 3
tel. 32 237 07 23
Filia nr 17, os. Milenium, ul. Spółdzielcza 33a
tel. 32 270 22 65
Filia nr 20, ul. Bernardyńska 2
tel. 32 279 35 33
Filia nr 21, os. Kopernika, ul. Syriusza 30
tel. 32 238 10 10
Filia nr 24, Ostropa, ul. Architektów 109
tel. 32 301 10 34
Filia nr 25, Wilcze Gardło, ul. Jaśminu 25
tel. 32 300 94 80
Filia nr 30, Łabędy, ul. Wolności 1
tel. 32 234 31 98
26.09. n Brygida Tomala
– organy (Babice - Katowice)
17.10. n Chłopięcy Chór „Pueri
Cantores Sancti Nicolai” z Bochni
Dyrygent ks. Stanisław Adamczyk
Najbliższe koncerty:
25.07. n Michał Blechinger
– organy (Opole)
22.08. n Mariola Brzoska – organy
(Zawada Książęca - Gliwice)
Koncerty odbywają się w Sanktuarium Matki Bożej Pokornej
w Rudach o godzinie 17.00.
Wstęp wolny.
25
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
foto lato
CO
W KINIE?
Fot. Bożena Nitka
www.garnek.pl/bonitkaa
W lipcu kino „Amok” będzie miało przerwę
wakacyjną, która potrwa do 5 sierpnia 2010 r.
Zaraz po niej – od 6 sierpnia – w obu salach zagości mnóstwo filmów, zarówno
nowszych jak i starszych. Będzie można
zobaczyć „Różyczkę”, która zwyciężyła tegoroczny Festiwal Polskich Filmów
Fabularnych w Gdyni, a także „Wenecję” J.J. Kolskiego – film o Serge Gainsbourgu, oraz pewną niespodziankę.
Na małej sali zagoszczą Wakacyjne Podróże Filmowe. Rocznie na ekrany polskich kin wchodzi ponad 150 tytułów. Nie
sposób je wszystkie zobaczyć. Specjalnie
przygotowany zestaw będzie niepowtarzalną okazją do nadrobienia zaległości
z ostatnich lat. Sierpień to miesiąc posezonowych obniżek. Dlatego i my zaoferujemy specjalne bilety z 50% rabatem.
Dokładne terminy zostaną podane na
stronie kina (www.amok.gliwice.pl), plakatach oraz ulotkach pod koniec lipca.
26
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Fot. Beata Szmajduch
www.beataszmajduch.blogspot.com
Oto część naszych propozycji:
Skandynawia zaprasza:
„Zniknięcie”; „Jak w niebie”; „Jabłka
Adama”; „Templariusze. Miłość i krew”
Słoneczna podróż po Hiszpanii „Vicky Cristina Barcelona”; „Amalia.
Królowa Fado”, „Labirynt Fauna”
Portrety Francuzek
„Coco Chanel”; „Serafina”;
„Niczego nie żałuję. Edith Piaf”;
„Kocham Cię od tak dawna”
Szalona Ameryka
„Zabrskie point”; „Hair”;
„Moje Winnipeg”
Podróże po Japonii
„Hanami. Kwiat wiśni”; „Pożegnania”;
„Lalki”, „Między słowami”
Five o’clock na Wyspach
„Śniadanie na Plutonie”; „Królowa”;
„Niezasłane łóżka”; „Angielska robota”
U zachodnich sąsiadów
„Biała wstążka”; „Lektor”;
„Życie na podsłuchu”
27
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
różności
Romantycznie...
Chopin,
Schumann
Koncert w Parku Chopina
10 lipca – sobota – g. 19.00
Wstęp wolny
Dwusetna rocznica urodzin dwóch wielkich
kompozytorów okresu romantyzmu: Fryderyka Chopina i Roberta Schumanna, wpisuje
się w sposób wyjątkowy w cykl lipcowych
koncertów w Parku Chopina w Gliwicach
„Romantycznie...”. Zamierzeniem organizatorów jest przedstawienie rzadko spotykanej
formuły koncertu – tak aby wyróżniał się
swoją wyjątkowością na tle licznych przedsięwzięć związanych z Rokiem Chopinowskim.
Stąd skojarzenie w jednym koncercie dwóch
„rówieśników”.
W programie przedstawiony zostanie jeden
z koncertów Fryderyka Chopina (f-moll
28
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
op. 21) w rzadko wykonywanej wersji na
kwintet oraz kwintet Es-dur op. 44 Roberta
Schumanna. Wykonanie koncertu Chopina na
kwintet stanie się niewątpliwie artystycznym
wydarzeniem, jako że na ogół wykonywany
jest z pełną orkiestrą symfoniczną. Wersję
kameralną wydał Julian Fontana rok po emigracji kompozytora do Paryża.
Program koncertu:
F. Chopin – koncert f-moll op. 21
Wykonawcy:
Yuko Kawai (Japonia) – fortepian; Jan
Lewtak – skrzypce; Magdalena Smoczyńska – skrzypce; Marek Marczyk
– altówka; Angelika Wais – wiolonczela
i Jerzy Cembrzyński – kontrabas
R. Schumann: kwintet Es-dur op. 44
Wykonawcy:
Wojciech Waleczek – fortepian;
Jan Lewtak – skrzypce; Magdalena
Smoczyńska – skrzypce; Marek
Marczyk – altówka; Angelika Wais
– wiolonczela i Jerzy Cembrzyński
– kontrabas
Muzeum
w Gliwicach,
sierpień 2010
Projekt Zielnik to multidyscyplinarne
przedsięwzięcie dla wszystkich.
z sentymentalną kolekcją i tajemnicami botaniki – pozwoli pokazać, że to,
co nas otacza, ma wiele wymiarów.
Poprzez działania artystyczne zielnik odsłoni się w mało znany
dotąd sposób. Uczestnicy będą
mieli okazję poznać nieznane
właściwości roślin, historię
zapachu czy techniki roślinnego zdobienia. Zielnik stanie się także źródłem doznań
estetycznych – w specjalnie
do tego celu przygotowanych
książeczkach będzie można
stworzyć własną niepowtarzalną kolekcję – nie tylko roślinną.
W programie między innymi wykłady,
warsztaty tworzenia zielnikowych kolekcji, warsztaty filcowania oraz decoupage
(artystycznego ozdabiania przedmiotów).
Wszystkie spotkania odbędą się
w Willi Caro.
Podczas spotkań, wykładów i warsztatów można będzie odkryć zielnik
inaczej i na nowo. Zielnik – kojarzony
Zwiedzanie wieży kościoła
pw. Wszystkich Świętych
Wieżę widokową kościoła pw. Wszystkich
Świętych można zwiedzać od 1 maja do
30 września w każdą sobotę i niedzielę
(wejście o godz. 16.00 i 17.00). Zwiedzających oprowadzają przewodnicy oddziału
PTTK Ziemi Gliwickiej. Bilet wstępu kosztuje
5 zł od osoby.
W pozostałe dni tygodnia grupy zorganizowane (minimum 10 osób) mogą zwiedzać wieżę
po wcześniejszym zgłoszeniu w oddziale
PTTK – Gliwice, Rynek 11, tel. 32/ 231 05 76.
29
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
różności
Spotykamy się tuż przed
wakacjami. Dominika
Płonka – energiczna,
konkretna, z kalendarzem
wypełnionym terminami i
notatkami. Lato również
zapowiada się bardzo
pracowicie.
Cieszę się, że udało nam się zobaczyć
mimo pani zabiegania.
– Rzeczywiście teraz skumulowało mi
się kilka różnych spraw, między innymi
związanych z końcem roku szkolnego
i przygotowaniem zajęć wakacyjnych
w Młodzieżowym Domu Kultury, kiedy
zawsze jest sporo rzeczy do zrobienia „na
już”. Poza tym przygotowujemy się do
wakacyjnych koncertów, wydajemy płytę
zespołu Indygo i tak dalej, i tak dalej.
Zatem po kolei. Zespół Sąsiedzi sporo
koncertuje latem, bo to szczyt sezonu na
piosenkę żeglarską. Dokąd tym razem zawieją was wiatry?
30
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
– Niedługo, 9 lipca, wyjeżdżamy na festiwal „Szanty pod Żurawiem” do Gdańska.
Pomysłodawcą i organizatorem festiwalu
jest Michał Juszczakiewicz, który nie tylko
prowadził program „Od przedszkola do
Opola”, ale jest również żeglarzem.
Jest to jeden z najładniejszych festiwali
w Polsce: scena umieszczona jest zawsze
na starówce w Gdańsku: nad Motławą,
przy Żurawiu, na targu Rybnym lub przy
Neptunie na Długim Targu. Miałam tam
przyjemność zasiadać w jury konkursu dla
dzieci – wyjątkowego, bo brali w nim udział
mali artyści znani z programu telewizyjnego
prowadzonego przez Michała.
Co roku, oprócz koncertów szantowych,
odbywa się tam bardzo nietypowy i oryginalny koncert, w którym biorą udział
wspólnie szantymeni i jazzmeni. Osobą
łączącą te dwa środowiska jest postać Jurka
Porębskiego – autora wielu znanych szant,
jednocześnie trębacza grającego jazz.
Powrót z Gdańska – i co dalej?
– W połowie lipca lecimy do Stanów Zjednoczonych na zlot żaglowców i festiwal
Tall Ships Celebration. Zostaliśmy tam
zaproszeni, aby zagrać kilka koncertów.
Będziemy w Bay City nad wielkimi jeziorami w stanie Michigan. Lecimy z myślą
o spotkaniu z muzykami z całego świata,
nawiązaniu kontaktów i nowych znajomości, a także wspólnym śpiewaniu w czasie
nocnych „sessions”. Mamy nadzieję spotkać znajomych, z którymi graliśmy na
wspólnych scenach w Holandii, Francji czy
na krakowskich Shanties. Takie wyjazdy
zawsze przynoszą wiele dobrego, owocując
często kolejnymi projektami.
Fot. W. Małota
Sąsiadka
Dominika
różności
Sąsiedzi wydali dotąd dwie płyty. Czy szykuje się kolejna?
– Nagrywamy, ale jest jeszcze za wcześnie,
by o tym opowiadać szerszej publiczności. Natomiast warto wspomnieć, że lada
moment ukaże się płyta moich podopiecznych – zespołu Indygo z Młodzieżowego
Domu Kultury. Właśnie kończą się nagrania
materiału na płytę, w lipcu miksujemy.
Światowa premiera zaplanowana jest pod
koniec sierpnia w czasie szantowego festiwalu „Bie Daip” w Holandii, dokąd
wspólnie wybierają się Sąsiedzi i Indygo
właśnie. Polską premierę płyty dziewcząt
połączymy prawdopodobnie z 5-leciem
istnienia zespołu Indygo jesienią 2010 r.
Sąsiedzi (fot. M. Rabiej)
Dominika Płonka jest absolwentką Akademii Muzycznej w Katowicach oraz studium reżyserii dźwięku
w Krakowie, laureatką wielu festiwali
poezji śpiewanej, piosenki studenckiej,
turystycznej i żeglarskiej (m.in. FAMA,
YAPA, SHANTIES). Wokalistka i flecistka zespołów folkowych Sąsiedzi i
Za Płotem. W Młodzieżowym Domu
Kultury w Gliwicach prowadzi zespoły
wokalne: Indygo, Onyks i Nastia oraz
koło śpiewu solowego. Jest jedną z
dziesięciu w Polsce certyfikowanych
trenerów wokalnych uznanej na całym
świecie metody Speech Level Singing.
W 2009 r. została laureatką Nagrody
Prezydenta Miasta Gliwice w dziedzinie kultury.
To nie pierwsza wasza wizyta w Holandii...
– Sąsiedzi występowali tam w ubiegłym roku, a tym razem udało nam się
„wciągnąć” dziewczyny, które chętnie
zaproszono. Za granicą szanty bardzo
często śpiewają mocno dojrzali panowie,
pasjonaci historii żeglarstwa i wielkich
żaglowców. Żeńskich zespołów wykonujących folk morski a cappella jest
niewiele na świecie, można policzyć na
31
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
konkursy
VIII Międzygimnazjalny
Konkurs Recytatorski
Poezja czasów
wojny i okupacji
Zespół MDK w Gliwicach Indygo (fot. M. Stefaniak)
palcach jednej ręki (Indygo są jedyne
w Polsce). Więc zespół 18-latek będzie
na pewno ewenementem na tym festiwalu.
nymi muzykami na sesji, a na drugi dzień
planowany jest kolejny występ i jeszcze
następny, nietrudno o zmęczenie głosu…
Czego pani życzyć na najbliższy czas?
Okazji do odpoczynku?
– Życzę więc, aby te aktywne miesiące
upłynęły pani i zespołom w jak najlepszej
formie. I oczywiście wielu sukcesów na
festiwalowych estradach.
– Z pewnością przydałoby się go trochę.
Ale przede wszystkim proszę mi życzyć
kondycji głosowej. Kiedy po koncercie
idzie się jeszcze pośpiewać i pograć z in-
VI Miejski
Konkurs Czytelniczy
Książki Mówionej
32
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Koło Polskiego Związku Niewidomych
w Gliwicach wraz z Wypożyczalnią Muzyczną
i Zbiorów Specjalnych Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gliwicach organizują po raz kolejny
VI Miejski Konkurs Czytelniczy Książki Mówionej, którego finał odbędzie się w październiku 2010 roku.
W konkursie mogą wziąć
udział osoby niewidome, słabo
widzące i mające problemy z
czytaniem tekstu drukowanego,
które przeczytają dwie wybrane
przez organizatorów lektury:
„Pierwszą polkę” Horsta
Rozmawiała Małgorzata Zemła
Bienka oraz „Życie Chopina” Kazimierza Wierzyńskiego.
Obie powieści dostępne są w formie książki
mówionej w Wypożyczalni Muzycznej i Zbiorów Specjalnych MBP przy ul. Perkoza 12 na
osiedlu Sikornik.
Zgłoszenia udziału w konkursie będą przyjmowane do dnia 30 sierpnia 2010 r. w:
- biurze Koła Gliwickiego PZN przy ul. Zwycięstwa 1/2 (tel. 32/ 231 37 16) we wtorki
i czwartki w godz. 14.00-17.00
- Wypożyczalni Muzycznej i Zbiorów Specjalnych przy ul. Perkoza 12 (tel. 32/ 232 13 33).
Regulamin konkursu oraz informacje
o terminie rozgrywek finałowych
zostaną wysłane do uczestników oraz zamieszczone
w prasie i na stronie
internetowej Miejskiej Biblioteki Publicznej
(www.biblioteka.gliwice.pl)
W dniu 27 maja 2010 r. w auli Centrum
Edukacyjnego im. Jana Pawła II odbył się
VIII Międzygimnazjalny Konkurs Recytatorski „Poezja czasów wojny i okupacji”.
Konkurs upamiętnia dzień nadania imienia
Armii Krajowej Zespołowi Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Gliwicach. W tym
roku konkurs objął honorowym patronatem
Prezydent Miasta Gliwice Zygmunt Frankiewicz. Wzięło w nim udział czternaścioro
recytatorów z ośmiu gliwickich gimnazjów.
Zaprezentowali oni teksty polskich poetów
czasów wojny i okupacji, w szczególności
Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
Komisja konkursowa przyznała następujące nagrody i wyróżnienia:
I nagroda – Martyna Mikołajczak
(Gimnazjum nr 8)
II nagroda – Anna Majewska (Gimnazjum nr 15)
III nagroda – Damian Borawski (Gimnazjum „Filomata”)
wyróżnienia:
Bartłomiej Garbiec (Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 2)
Piotr Kucharz (Gimnazjum nr 14)
Tytuł „Recytatora Poezji K. K. Baczyńskiego” zdobyła Anna Maciejewska
(Gimnazjum nr 15)
Honorowa nagroda przyznana przez
przedstawicieli Światowego Związku
Żołnierzy AK Oddział Gliwice – Dorota
Turek (Gimnazjum nr 15).
Organizatorkami konkursu były: mgr Małgorzata Kupisz i mgr Anna Mazurkiewicz.
priorytetowy konkurs wakacyjny
„Pocztówka z Gliwic”
Ludzie listy piszą, kartki i widokówki ślą. Wysyłamy je czasem sami, chętniej wyciągamy ze
skrzynki pocztowej. Zwykle są kolorowe, pięknie polakierowane, urzekają precyzją obiektywu fotograficznego. A kto jeszcze pamięta te, czarno-białe kupowane w kioskach Ruchu?
A co było wcześniej? Powstanie ilustrowanej karty korespondencyjnej sięga 1870 roku.
W wakacje roku 2010 zachęcamy wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie
plastycznym na oryginalną gliwicką kartę pocztową. Konkurs dla starych i młodych, profesjonalistów
i amatorów. Jedna jest tylko zasada: praca musi być wyłącznie wykonana ręcznie. Własnoręcznie.
Technika dowolna: rysunek, malarstwo, grafika warsztatowa. Dowolną ilość prac wykonanych
w skali 1:1 (wymiary 105x148 mm); czytelnie podpisanych na odwrocie przez autora, można
przynieść osobiście do redakcji „GMK” lub przesłać pocztą 44-100 Gliwice, aleja Przyjaźni 18 do 31
sierpnia 2010 roku. Zupełnie niezawisłe i mocno profesjonalne Jury wybierze najlepsze projekty.
Przewidujemy wielkie splendory dla autorów, drobne nagrody, upominki i dyplomy oraz wystawę
pokonkursową. Unikatowa seria kart pocztowych ukaże się drukiem wydana przez drukarnię „Florek”
w Gliwicach a autorzy prac otrzymają egzemplarze autorskie.
Aleksander Smoliński
Organizator: Młodzieżowy Dom Kultury w Gliwicach oraz „Gliwicki Magazyn Kulturalny”
Partnerzy konkursu: PTTK Gliwice, sklep plastyczny Van Gogh
Informacje tel.: „GMK”, M. Zemła 32/ 231 88 13; MDK, A. Smoliński 501 173 968 www.mdk.gliwice.pl
33
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
wystawy
MUZEUM W GLIWICACH
Willa Caro
Gliwice, ul. Dolnych Wa³ów 8a
tel. 032-231-08-54
Od 1 lipca do 31 sierpnia bilet wstępu do
Willi Caro kosztować będzie 1 zł, zmniejszy
się także o 20% opłata za przewodnika.
n Dziewiêtnastowieczne wnêtrza
miesz­kal­ne willi górnoœl¹skich prze­
my­s³ow­ców - wystawa sta³a
Od 22 czerwca do 3 września 2010 ze
względu na rozpoczęcie prac nad wystawą
„Rodzinny splendor – wizerunki i kolekcje
Ballestremów w zbiorach Muzeum w Gliwicach” wyłączone ze zwiedzania zostaną
trzy sale wystawy wnętrz znajdujące się na
pierwszym piętrze.
llllll
34
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
do 31.07.
llllll
n DENSETSU: grafika i ceramika
Drzeworyt. Wystawa grafik ze zbiorów
Muzeum w Gliwicach (Heike Monogatari), wzbogacona obiektami wypożyczonymi z Muzeum Okręgowego w Toruniu
Galerie
(ukiyo-e) oraz Muzeum Uniwersyteckiego
w Toruniu (prace Utagawy Kunisady).
Ceramika. Subtelne wzory ceramiki imari oraz kakiemon wraz z ich naśladownictwem europejskim przybliży ekspozycja ze zbiorów Muzeum w Gliwicach
oraz Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
llllll
do 18.07.
llllll
n ASHITA: 365 dni szczęścia
Ukoronowaniem sposobu przekazu poprzez obrazowanie będzie prezentacja
kalendarza na 2010 rok wydanego przez
Stowarzyszenie Japońskich Grafików
Projektantów (JAGDA) oraz Heidelberg
Japonia. Na 365 kartach 365 japońskich
grafików-projektantów pokazuje własną
ilustrację dnia, łącząc grafikę użytkową z najnowocześniejszymi technikami
druku. Każdej z kart towarzyszyć będzie
autorska wypowiedź przybliżająca korelację obrazu z konkretną datą. Wystawa
„365 dni szczęścia” zaprezentowana została po raz pierwszy w Muzeum Plakatu
w Wilanowie.
wystawy
Gliwice, ul. Dolnych Wałów 8a (Willa Caro)
llllll
12.08. – 30.09.
llllll
n Grzegorz Bienias – Epizody Pamięci.
Rekonstrukcje Czasu
Wystawa Grzegorza Bieniasa w Czytelni
Sztuki jest ilustracją mechanizmów towarzyszących zapisom pamięci i kategoryzowania czasu. Wieloletnie zabiegi artysty
nad nadaniem struktury epizodom z przeszłości wymagały ich tłumaczenia na różne
techniki. Pokaz w Czytelni koncentruje się
na stronie technicznej prac, dając wgląd
w kilkanaście odrębnych technik malarskich i graficznych. Odbiorcy będą mieli
okazję zapoznania się z unikalnymi pracami
na papierze jedwabnym, malarstwem na
płótnie i na papierze, wielkoformatowymi
monotypiami i ciekawostkami w rodzaju
prac na płycie cynkowej. Projektowi skupiającemu prace powstałe na przestrzeni
ostatnich trzydziestu lat towarzyszą informacje na temat poszczególnych technik,
które tłumacząc tajniki zabiegów malarskich i graficznych, zostawiają jednocześnie
autorskie eksperymenty techniczne Bieniasa
twórczym domysłom publiczności.
Grzegorz Bienias jest pierwszym artystą,
który sprawdził właściwości papieru poddając go różnym zabiegom artystycznym
i tworząc tym samym symbiozę rysunku,
malarstwa i grafiki. Rezultatem tych działań
było stworzenie kilkudziesięciu unikalnych
arkuszy, noszących ślady monotypii, akwaforty, rysunku, farb akrylowych i kolażu,
które złożyły się na wystawę „Rękopisy”
w Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej
Manggha w Krakowie w 2008 roku. Czytelnia Sztuki jest drugim z kolei miejscem
pokazującym wybór prac na papierze jedwabnym, umożliwiając wgląd w to niespotykane połączenie odważnych ingerencji
plastycznych z zupełnie nowym medium.
Wystawie towarzyszyć będzie spotkanie
z artystą, wykłady oraz warsztaty tworzenia
monotypii.
35
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
wystawy
wystawy
n Od 3 września do końca 2010 roku
Muzeum w Gliwicach zaprasza do Willi
Caro na wystawę „Rodzinny splendor –
wizerunki i kolekcje Ballestremów
w zbiorach Muzeum w Gliwicach”.
Prezentowane obiekty pochodzą przede wszystkim z pałacu w Pławniowicach – rodowej siedziby Ballestremów. Są wśród nich także dary
dla przedwojennego Górnośląskiego Muzeum
w Gliwicach. Na ekspozycji można będzie
zobaczyć obrazy, które zdobiły ściany pałacowych wnętrz, w tym dziewiętnastowieczne
portrety znanych przedstawicieli
rodziny, a także obiekty wybrane
z kolekcji czajników do herbaty
i fajansowych kufli oraz pojedyncze okazy porcelany. Ważnym
wątkiem wystawy będzie historia
rodu Ballestremów, której prześledzenie ułatwią reprodukcje
archiwalnych fotografii, archiwalne dokumenty oraz drzewo
genealogiczne rodziny
Jadwiga von Ballestrem,
pastel,
Zbiory Muzeum w Gliwicach
ZAMek Piastowski
Gliwice, ul. Pod Murami 2
tel. 032-231-44-94
n Gliwice – miasto wielu kultur. Historia Gliwic i pradzieje Ziemi Gliwickiej
– ekspozycja stała
Muzeum Historii Radia
i Sztuki Mediów
- Radiostacja Gliwicka
ul. Tarnogórska 129, tel. 032-300-04-04
36
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
MIEJSKA BIBLIOTEKA
PU­BLICZ­NA
Sala wystawowa MBP
przy pl. Inwalidów Wojennych 3
llllll
15.06-30.08.
llllll
n V Międzynarodowe Biennale Sztuki
Książki – wystawa pokonursowa
Biennale Sztuki Książki to konkurs plastyczny, którego głównym bohaterem jest
książka artystyczna: piękny przedmiot wykonany własnoręcznie, często z użyciem
zaskakujących materiałów, z tekstem lub
bez, czasem bardziej będący rzeźbą lub
obiektem jedynie nasuwającym skojarzenia
z książką, jaką znamy na co dzień.
GALERIA „9”
Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
llllll
do 31.07.
llllll
llllll
n Chopin – wystawa okolicznościowa
z okazji 200. rocznicy urodzin Fryderyka Chopina
Ekspozycja zawiera bogaty zbiór medali
rocznicowych, ekslibrisów, nut, książek,
ilustracji oraz zbiory płyt analogowych
i CD. Prezentowane materiały dotyczą
życia wielkiego kompozytora, przybliżają
jego życie i twórczość.
GALERIA „NA2P”
Gliwice, ul. Białej Bramy 10
n Cykliczne wystawy artystów współpracujących z galerią. Zajęcia plastyczne dla
dzieci, młodzieży i dorosłych.
GCOP – Klub „Perełka”
Gliwice, ul. Studzienna 6
llllll
n Są takie miejsca na ziemi... Chorwacja. Wystawa fotografii Arkadiusza
Koguta
„Na pytanie, dlaczego akurat fotografia
przyrodnicza, najczęściej odpowiadam,
że takie zdjęcia pozwalają mi dostrzec
to, czego normalnie nie zauważamy:
faktury, kształty, kolory – bardzo często
zbyt małe a przez to niedostrzegalne dla
ludzkiego oka.” (Arkadiusz Kogut)
do 30.08.
llllll
do 7.07.
llllll
n III Gliwicki Plener Malarski „MOJE
MIASTO” – wystawa poplenerowa
Komisarz pleneru i wystawy poplenerowej: Anna Zawisza-Kubicka.
Galeria miejska
„M K”
p
llllll
Gliwice, Rynek 4
do 20.07.
llllll
n „Foto Jan Suchan” – wystawa fotografii
Na wystawę złoży się ponad 40 prac
zmarłego niedawno, wieloletniego fotoreportera „Nowin Gliwickich” – Jana
Suchana. Każde zdjęcie opatrzone będzie krótką historią. W czasie trwania
wystawy przewidziano weekendowe
warsztaty fotografii reportażowej.
llllllll
6-31. 08.
llllllll
n Praca Roku 2009”
Na wystawę złożą się prace wyłonione
w konkursie organizowanym przez ZPAP
Oddział Katowice. Są to rysunki, grafiki,
malarstwo i rzeźby profesjonalnych twórców z całego Śląska. Znajdzie się wśród
nich również praca gliwickiego artysty
Jacka Joostberensa. Wystawa ma charakter
„nomadyczny” – wędruje po galeriach na
terenie naszego regionu.
m.in.: w Ottawie, Amsterdamie, KrakoBIBLIOTEKA
GŁÓWNA Gówie, Bytomiu,
Oslo i Tarnowskich
POLITECHNIKI ŚLĄSKIEJ
Gliwice, ul. Kaszubska 23,
tel. 032-237-15-51
llllll
do 30.07.
llllll
n XXX lat „Solidarności” na Politechnice Śląskiej
Zebranie założycielskie Związku, na
którym zapisało się kilkadziesiąt osób,
odbyło się w łączniku budynku Nowej
Chemii we wrześniu 1980 r. Do prezydium pierwszej Komisji Zakładowej weszli między innymi Jan Żeliński i Janusz
Wojciechowski – internowani na początku stanu wojennego. Z początkiem
1989 r. rozpoczął się proces odradzania
struktur „Solidarności” na Politechnice.
Trzydzieści lat, które minęły od tamtego
czasu, przeszło już do historii, której pamiątki prezentuje wystawa. 37
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Wystawy
Fot. Marcin Gołaszewski
Żelaźni
ludzie
Historia
Władysława Hasiora, Marii Jarema, Tadeusza
Łodziany, Adama Myjaka i innych.
Sam Frączkiewicz długo zastanawiał się nad
eksponowaniem swoich prac w Gliwicach.
Wątpił, czy projekt będzie mógł zostać zrealizowany zgodnie z jego artystyczną koncepcją.
Ostatecznie przekonało go postindustrialne otoczenie „Nowych Gliwic”, które poznał podczas
kilku wizyt. Nie bez znaczenia dla wyboru tej
właśnie lokalizacji były tradycje przemysłowe
i odlewnicze Gliwic oraz Górnego Śląska. Rzeźby
Zbigniewa Frączkiewicza doskonale wpisały się
w ten rzeczywisty i historyczny krajobraz naszego miasta. Artysta, zadowolony z osiągniętego
rezultatu, twierdzi, że skala gliwickiej wystawy
to obecnie rzadkość w pejzażu polskich miast.
Uważa ją też za znaczący rozdział w swojej artystycznej biografii.
Wystawa plenerowa: „Żelaźni ludzie”
Wystawa towarzysząca:
„Wędrówki żelaznych ludzi”
poniedziałki: wystawa nieczynna
od wtorku do piątku: 8.00-16.00
soboty i niedziele: 10.00-15.00
Ekspozycja potrwa do 19 lipca 2010 r.
Miejsce: „Nowe Gliwice”, ul. Bojkowska 37
wystawa rzeźb
Zbigniewa Frączkiewicza
38
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Zbigniew Frączkiewicz należy do czołówki
polskich rzeźbiarzy. Jego „Żelaźni”, tuż po
zakończeniu ekspozycji w Gliwicach, wyjadą
do Szwajcarii, gdzie w europejskim centrum
rzeźbiarskim St. Urban staną na prestiżowej
wystawie: „Polish sculptors in St. Urban – in the
shadow of the Alps”. Tym samym prace, które
mamy okazję oglądać w Gliwicach, dołączą do
reprezentatywnego zbioru dzieł najznakomitszych
żyjących i nieżyjących polskich artystów rzeźbiarzy: Magdaleny Abakanowicz, Igora Mitoraja,
Wystawa „Żelaźni Ludzie” stała się scenerią oryginalnej
sesji zorganizowanej przez gliwicką pasjonatkę fotografii – Bożenę Nitkę. Prezentujemy jedno z jej zdjęć.
By
zaspokoić
pragnienie
– zwłaszcza
latem
Bez jedzenia jesteśmy w stanie przeżyć
– podobno – nawet miesiąc. Bez picia tylko trzy dni. Podczas upałów musimy pić
więcej i częściej. Wiedziały o tym nasze
babki, stąd w letnie dni w każdym domu
stał garnek z kompotem albo po prostu z
chłodną wodą, tak by każdy z domowników
o dowolnej porze dnia mógł bez problemu
zaczerpnąć do woli.
Kiedy w drugiej połowie XIX wieku
rozbudowywała się Wilhelmstrasse (jak
w czasach pruskich nazywano dzisiejszą
ul. Zwycięstwa), lokalni inwestorzy szybko
zdali sobie sprawę, że będzie to najbardziej
reprezentatywna ulica miasta. Stąd zanim
jeszcze ukończono wschodnią pierzeję, już
zaroiło się na niej od szynków, piwiarni,
cukierni i miejsc, gdzie można było odetchnąć od ulicznego gwaru. Zwłaszcza
w upalne dni korzystano z cienia, który
dawały schowane pod markizami stoliki,
i chłodzono się korzystając z bogatej oferty
gliwickich restauratorów. Dominowało
oczywiście tradycyjne na Górnym Śląsku
piwo, nie brakowało jednak innych napojów. Dzieci prawie za pół darmo mogły
zawsze otrzymać szklankę wody sodowej.
Jeszcze przed pierwszą wojną światową
podczas pikników w Zameczku Leśnym
podawano schłodzony poncz, a z napojów
bezalkoholowych największą popularnością cieszyła się lemoniada. Tę ostatnią
sporządzano ze słodzonej przegotowanej
wody, do której dodawano świeży sok
z prawdziwych cytryn. Całość chłodzono, a w późniejszym okresie korzystano
z dobrodziejstw lodówek, dzięki którym
w szklankach pojawiły się kostki lodu.
W śródmieściu z najlepszej lemoniady
słynęła kawiarnia na parterze hotelu „Haus
Oberschlesien”, choć oczywiście ranga
lokalu określała odpowiednio wysoką cenę.
Zaraz po wojnie trudno było o cukier, a jeszcze większym rarytasem były cytryny. Na
szczęście nie brakowało wody. Korzystając
ze starych, poniemieckich technologii jeszcze w 1945 r. uruchomiono wytwórnię wody
sodowej, która później stała się częścią Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców „Społem”. Oprócz tego ruszyły od razu mniejsze
firmy, które często chałupniczym sposobem
Saturator z dawnych lat
39
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
historia
Historia
Woda sodowa z automatu – dostępna
również wersja z sokiem
40
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
produkowały, poszukiwane zwłaszcza latem,
napoje gazowane. Niestety nie przetrwały
one tzw. bitwy o handel w drugiej połowie
lat 40., kiedy większość z nich znacjonalizowano lub po prostu zlikwidowano, przejmując park maszynowy na własność państwa.
Przetrwały punkty napełniania syfonów.
Ostatnie z nich – na ul. Daszyńskiego i ul.
Chorzowskiej – zniknęły z mapy miasta
dopiero na początku lat 90. Przez prawie pół
wieku były często jedynym źródłem wody
„z bąbelkami”. Ta, jak ją nazywano, woda
sodowa była wytwarzana poprzez dodanie
dwutlenku węgla do zwykłej „kranówy”,
której ujęcie każdy z mieszkańców miał
w swoim domu. Nikt się szczególnie nie
przejmował normami ani obawą o rozstrój
żołądka. Zresztą nabijanie syfonów na
mieście wychodziło taniej niż korzystanie
z tzw. nabojów, które i tak były towarem
trudno dostępnym i szybko znikającym ze
sklepowych półek.
W pierwszej połowie lat 60. w Gliwicach
pojawiły się tzw. saturatory. Były to mobilne urządzenia, podobne swym kształtem
do dużych dziecinnych wózków. Coś jakby
skrzyżowanie chłodziarki z mini-dystrybutorem wody, a wszystko to na dwóch
niewielkich kółkach. Blat pokryty był sitem,
w którym znajdował się niewielki natrysk,
teoretycznie służący do mycia, a faktycznie
do przepłukiwania szklanek. Nad blatem
górował chromowany kurek i jeden lub
dwa pojemniki na sok z małymi kranikami.
Wodę czerpano wprost z hydrantu. Latem
saturatory zawsze stały w tych samych,
rozpoznawalnych miejscach. Wzdłuż ul.
Zwycięstwa były to okolice sklepu mięsnego i redakcji „Nowin Gliwickich”, tuż
obok „Nowych Delikatesów”, w okolicach
sklepu warzywnego, za domem towarowym
„Ikar”, koło tzw. okrąglaka i oczywiście na
placu przed dworcem. Gazowaną „kranówę” z sokiem uwielbiały przede wszystkim
dzieci, ze względu na smak, a może przede
wszystkim cenę. Był to bez wątpienia najtańszy napój w mieście. Mniej entuzjazmu
wobec gustów swoich pociech wykazywali
rodzice, strasząc chorobami dziąseł, żółtaczką i Bóg wie czym jeszcze. W obawach
było sporo racji. Jedna szklanka, z której
piło dziennie kilkaset osób, zaledwie tylko
przepłukana zimną wodą, była zapewne
siedliskiem rozlicznych zarazków.
W połowie lat 70. przed dworcem PKP
i w dwóch miejscach na ul. Zwycięstwa
pojawiły się saturatory samoobsługowe.
Były to metalowe budki, przypominające
trochę warsztatowe żelazne szafki, z podświetloną wnęką pośrodku. Tam znajdował
się kranik, z którego po wrzuceniu odpowiedniego nominału, leciała woda sodowa
– czysta lub z sokiem. Wynalazek, który
przywędrował nad Kłodnicę z dalekiego
Związku Sowieckiego, okazał się jednak
niewypałem. Największym problemem
były szklanki, których nie sposób było
skutecznie uchronić przed złodziejami.
Nawet umieszczenie popularnych i najtańszych tzw. musztardówek nie dawało
gwarancji, że szklanka doczekała na swoim
miejscu następnego dnia. Szklanki najczęściej „pożyczali” amatorzy mocnych trun-
ków, którzy zakupioną wcześniej wódkę
lub wino postanawiali wypić w plenerze.
Ponieważ spożywanie alkoholu z tzw.
gwinta jest pewnego rodzaju dyskomfortem, stąd darmowe szklanki cieszyły się
powodzeniem. Ostatecznie zostały wyparte
przez mało apetyczne, metalowe kubki,
które dodatkowo zabezpieczał metalowy
łańcuch. Sowieckie automaty okazały się
również nieodporne na pomyłki i wrzucanie doń nieodpowiednich nominałów, co
było czynione nagminnie, zwłaszcza przez
dzieci. Stąd częściej były nieczynne, niż
sprawne i na początku lat 80. ostatecznie
zniknęły z gliwickich ulic. Do końca lat
80. utrzymały się natomiast „klasyczne”
saturatory z jednoosobową obsługą.
Przez cały okres PRL dostępne były również
różnorodne napoje gazowane określane jedną wspólną nazwą: oranżada. Miały różne
smaki, od cytrynowych przez pomarańczowe do nieokreślonych słodko-gorzkawych. Podstawą ich produkcji były woda,
cukier i kwasek cytrynowy oraz tajemnicze
„substancje smakowo-aromatyczne”, które
musiały się od siebie znacznie różnić, skoro
smaki były czasami tak dziwne. Gliwicka
spółdzielnia „Społem” produkowała,
nawet całkiem pijalną, oranżadę
o nazwie „Capri”, jednak z czasem na rynku było jej coraz mniej.
W pobliskim Zabrzu w latach
70. uruchomiono produkcję
licencyjnej coca-coli, jednak
zapotrzebowanie na nią było
tak duże, że znikała z półek
w okamgnieniu.
W latach 80. pojawiła się
w sprzedaży, oferowana
przede wszystkim w prywatnych kioskach warzywnych, tzw. cytronada.
Była to produkowana
chałupniczym sposobem
lepka, niegazowana ciecz
w żółtym lub żółto-brązowym kolorze, którą sprzedawano w zgrzewanych foliowych
woreczkach, osobno dodając plastikową
słomkę. Cechą charakterystyczną był wyjątkowo „chemiczny” posmak, wynikający zapewne z utleniania się składników,
z których wykonano woreczki. W Gliwicach miejscami, gdzie dystrybuowano ten
wątpliwej jakości napój, był tzw. handelek przy ul. Pod Murami. Osobne stoiska
ustawiano podczas imprez na Stadionie
XX-lecia i przed kościołami, przy okazji
odpustów parafialnych.
Na szczęście nie brakowało miejsc, w których można było ugasić pragnienie czymś
bardziej normalnym, zdrowszym i co najważniejsze smaczniejszym. Wiosną 1968 r.
po długim i uciążliwym remoncie otwarto
„okrąglak” warzywno-owocowy przy ul.
Zwycięstwa, który przyozdobiono neonem
z napisem „Mandarynka”. Znajdowała się
w nim również pijalnia wód i stoisko, na
którym można było kupić świeżo wyciśnięte
soki z owoców i warzyw. Hitem był sok
z jabłek i marchwi, choć w latach 70.
zdarzało się nawet natrafić na
sok ze świeżych pomarańczy.
Dekadę później znów królowała marchewka. Dla panów,
którzy dzień wcześniej nie wylewali
za kołnierz, oferowano sok z kiszonej kapusty, który miał również
sympatyków wśród osób nie
zaglądających do kieliszka.
Podobno na upały był niezastąpiony, a co najważniejsze
naturalny i bez konserwantów.
Bogusław Tracz
autor jest historykiem, pracownikiem Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach
Dawny poczciwy syfon, który
napoił pokolenia Polaków
41
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
Turystyka
Sport
w Gliwicach
w Gliwicach
42
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
43
Gliwicki
Magazyn
Kulturalny
7-8/2010
l Takie były początki
44
Sport
w
Gliwicach
7-8/ 2010
65 lat
minęło
W dniu 18 czerwca 2010 r. minęło równo 65 lat od momentu powstania klubu
sportowego „Piast”. Klub ten od początku
swojego istnienia cieszył się największą
popularnością w naszym mieście. W dorobku „Piasta” są medale Igrzysk Olimpijskich, Mistrzostw Świata i Europy. Klubowe gabloty zdobią też puchary i dyplomy
otrzymane za tytuły wywalczone w mistrzostwach Polski w różnych dyscyplinach.
W okresie największego rozkwitu w „Piaście” działało 16 sekcji. Jako pierwsza została założona sekcja piłkarska i, co ciekawe, mimo braku spektakularnych sukcesów,
to właśnie ta dyscyplina od 65 lat cieszy się
największym zainteresowaniem kibiców. W
tym artykule chcemy przedstawić historię
„Piasta” opisaną przez tych, co ją tworzyli.
l Pierwsze sukcesy
Na pierwszy sukces piłkarzy kibice czekali osiem lat. W 1953 r. „Piast” pod
wodzą Edwarda Metzgera awansował
do III ligi. W tym czasie w pierwszej
drużynie debiutował Ryszard Majka.
Jeden z najlepszych zawodników niebiesko-czerwonych z tamtego okresu
nie pozostawia jednak złudzeń, że było
lekko. – Brakowało strojów, w zasadzie
wszystkiego. Piłka często była dziurawa, nowych nie kupowano, ale wstawiano łaty, wskutek czego robiła się
często bezkształtna. Na mecze jeździliśmy zdezelowanym starem z plandeką.
Nierzadko musieliśmy tuż po meczu
szybko uciekać, bo kibice wrzucali nam
tam trawę i różne przedmioty – wspomina Ryszard Majka, który w barwach
Piasta spędził 13 sezonów, rozegrał 236
spotkań, strzelił w tym czasie 14 goli.
W 1957 roku Piast po raz pierwszy
awansował do II ligi.
Takim transportem w latach 50.
przemieszczali się piłkarze „Piasta”
(fot. z archiwum Ryszarda Majki)
l Piast potęgą sportową
w Polsce
W 1964 r. miała miejsce historyczna fuzja.
Z połączenia SKS „Piast”, „Metalu” Gliwice i GKS „Hutnik” powstał Gliwicki Klub
Sportowy „Piast”. W 1968 r. na jego czele
stanął Lesław Kuś. – W latach 70. mieliśmy
16 sekcji sportowych, stając się tym samym
jednym z największych klubów w Polsce.
Lesław Kuś na swoje 80. urodziny dostał od klubu
koszulkę z nr 80. Fot. Andrzej Oksztul.
Środki pozyskiwaliśmy zupełnie inaczej
niż dziś. Nawiązaliśmy kontakty z Radami
Robotniczymi i dyrekcjami poszczególnych
zakładów. Pod koniec roku systematycznie
odwiedzałem te zakłady, a na zebraniach
czy to Rad Robotniczych, czy spotkaniach
z dyrekcją, deklarowano określoną pulę
środków na potrzeby „Piasta”. Pieniędzy
wystarczało na utrzymanie wszystkich sekcji
– opowiada Lesław Kuś. W 1970 r. klub
przeniósł się do nowej siedziby. Z niewielkiego pomieszczenia mieszczącego
się przy dzisiejszym placu Piłsudskiego
w budynku Przedsiębiorstwa Robót Górniczych (dziś w tym lokalu jest apteka)
działacze przenieśli się do zajmowanych
do dziś pomieszczeń przy ul. Zwycięstwa
36. – Projekt i koszt remontu przystosowa-
sport
sport
Z HISTORII KLUBU
Na czele pierwszego zarządu „Piasta”
stanął Wincenty Szpaltowski, ówczesny
prezydent Gliwic. Był to wyraźny sygnał,
że to właśnie „Piast” będzie sztandarowym klubem w Gliwicach. Kilka miesięcy
później zastąpił go Juliusz Denk, dyrektor GZUT-u. Łącznie funkcję sternika
klubu pełniło 24 prezesów. Najdłużej
na tym stanowisku urzędował Lesław
Kuś, który piastował tę funkcję w latach
1968-75. Piłkarze pierwsze towarzyskie
mecze rozegrali już w lipcu. Zaraz potem
zawiązały się kolejne sekcje: bokserska, siatkarska, lekkoatletyczna, tenisa
ziemnego. Areną zmagań sportowców
w tych pierwszych dniach był dzisiejszy
park Chrobrego. Pierwszym kapitanem
sportowym oraz trenerem futbolistów
Piasta został Feliks Śliwiński, a pierwszym kierownikiem sekcji Edmund Jarolin. Najstarszym żyjącym zawodnikiem,
pamiętającym lata 40., jest urodzony we
Lwowie Kazimierz Przybylski. – Po przyjeździe do Gliwic spotkałem tu kolegów
z boiska i kibiców z czasów przedwojennych. Większość z nich znałem ze Lwowa.
To oni mnie przekonywali, że najlepszym
w Gliwicach klubem jest „Piast” i żebym
tu grał – opowiada o tym, jak zaczęła
się jego przygoda z Piastem 88-letni dziś
piłkarz. Trzon zespołu tworzyli wtedy
repatrianci ze Lwowa. Do drużyny weszli
też zawodnicy pochodzenia niemieckiego, m.in. Robert Gruner (Gronowski).
– Robert nie znał języka polskiego. Dostał jednak pracę w GZUT. Polskiego
uczyła go sekretarka, zaprzyjaźnili się
mocno – z uśmiechem wspomina kolegę
z boiska pan Kazimierz. Robert Gruner
był pierwszym reprezentantem Polski
wywodzącym się z „Piasta”.
45
Sport
w
Gliwicach
7-8/2010
l Z góry na dół
i z dołu w górę
nia części pomieszczeń mieszczących się
przy spalonym teatrze sfinansował nam
ówczesny prezydent Gliwic, Zenon Cieślak.
Na dole były biura, sala konferencyjna,
u góry duża klubokawiarnia – wspomina
były szef klubu.
Lesław Kuś, choć jest zapalonym tenisistą,
to najbardziej kibicuje jednak piłkarzom.
To za jego kadencji „Piast” powrócił do
grona drugoligowców i ugruntował swoją
pozycję na piłkarskiej mapie Polski.
l Złote lata piłkarzy
46
Sport
w
Gliwicach
7-8/ 2010
Lata 70. to okres największych sukcesów.
Kilkakrotnie gliwiczanie zajmowali drugie
miejsce w rozgrywkach II ligi, niestety
wtedy nie dające awansu. W 1978 r. „Piast”
po raz pierwszy zagrał też w finale Pucharu Polski. W tym okresie barw klubu
z Okrzei bronił legendarny już dziś piłkarz,
Ryszard Kałużyński. – Za moich czasów
dużo później zaczynało się grać w piłkę.
Mnie wypatrzono w turnieju dzikich drużyn.
Jeden z trenerów zaprosił mnie na treningi
i tak się zaczęło. Jako junior mogłem tylko
marzyć o prawdziwych butach piłkarskich.
Szewc przerabiał nam dostępne buty kolarskie. Wystarczały one tylko do pierwszego
deszczu, bo gdy namokły, powiększały się
o dwa numery – tak wspomina początki
swojej kariery. Ten jeden z najlepszych
w historii „Piasta” stoperów debiutował
jeszcze w III lidze w meczu z Pogonią
Prudnik. Zagrał w obu finałach Pucharu
Polski. Ten drugi odbył się w 1983 r. „Jacek”, bo tak na tego stopera wołali koledzy
z drużyny, był nieprzerwanie piłkarzem
„Piasta” przez 20 lat. Karierę kończył w sezonie 1986/87, kiedy to gliwiczanie zagrali
w przegranych barażach o I ligę. Kałużyński
rozegrał ponad 460 oficjalnych spotkań
i rekord ten nie zostanie już chyba pobity.
W latach 70. kibice mecze oglądali siedząc na gałęziach (fot. z archiwum Ryszarda Kałużyńskiego)
.
Piłka nozna
Piast ma
nowego trenera
„Piast” Gliwice nie przedłużył umowy z dotychczasowym szkoleniowcem I zespołu
Ryszardem Wieczorkiem, która obowiązywała do 31 maja 2010 r. Z dniem 15
czerwca funkcję prowadzenia pierwszego
zespołu zarząd klubu powierzył Marcinowi Broszowi. Ten 37-letni szkoleniowiec pochodzi z Knurowa. W tamtejszej
„Concordii” zaczynał też swoją przygodę
z piłką. Z „Concordii” przeniósł się do
Polonia/Szombierki Bytom, stamtąd trafił
Dariusz Dudek i Marcin Brosz – nowi trenerzy
„Piasta” Gliwice
do „Górnika” Zabrze, gdzie spędził trzy
sezony. Piłkarską karierę kończył w „Polonii” Bytom. Pracę trenerską rozpoczął
w 2005 r. właśnie w „Polonii” Bytom,
ratując ten zespół w pierwszym sezonie
przed spadkiem z II ligi. Rok później
świętował awans z „Koszarawą” Żywiec
z IV do III ligi. Był również bardzo bliski awansu do Ekstraklasy, prowadząc
„Podbeskidzie” Bielsko-Biała. W rundzie
wiosennej minionego sezonu powierzono mu misję uratowania przed spadkiem
„Odry” Wodzisław. Wodzisławianie pod
jego okiem wywalczyli 18 punktów, ale
strata z jesieni okazała się zbyt duża, aby
dogonić 14. zespół tabeli. Marcin Brosz
trenerski staż odbył w słynnym angielskim
klubie FC Liverpool podglądając warsztat
pracy samego Rafaela Beniteza. W sezonie 2007/08 został uznany przez redakcję
„Gazety Wyborczej” najlepszym trenerem
województwa śląskiego. Jego asystentem
został, także pochodzący z Knurowa, Dariusz Dudek, brat występującego w Realu
Madryt Jerzego.
sport
sport
Rok 1960 – Gliwice, ul. Robotnicza. Od lewej: Joachim Krajczy, Marek Majka, Józef Gałeczka, Rudolf
Stach, Helmut Hein, Berthold Heller, Karol Urbańczyk, Marcin Chrobok, Henryk Laska, Norbert Kaliciński, Ewald Dera.
W 1989 r. rozpoczął się marsz ku niższym
ligom. W 1993 r. rozwiązano drużynę seniorów. Dwa lata później na czele nowego
zarządu stanął Marcin Żemaitis. Wiceprezesem ds. sportowych został Ryszard
Kałużyński. W skład zarządu wszedł też
Piotr Wieczorek, obecny wiceprezydent
Gliwic i członek Rady Nadzorczej „Piast”
S.A. W 1997 r. reaktywowano pierwszy
zespół. Drużyna prowadzona przez Kazimierza Gontarewicza szybko awansowała
do III ligi. W 2003 r. powróciła do II ligi.
W 2008 r. wywalczyła pierwszy, historyczny awans do Ekstraklasy. Jednym
z piłkarzy, którzy przeszli szlak od „B”
klasy do Ekstraklasy, jest Jarosław Kaszowski. Niestety, półtora miesiąca temu
kapitan Piastunek musiał razem z kolegami
przełknąć gorycz spadku z Ekstraklasy.
Miejmy jednak nadzieję, że szybko tam
razem z drużyną powróci.
47
Sport
w
Gliwicach
7-8/2010
Po miesięcznej przerwie, 21 czerwca
drużyna „Piasta” wznowiła treningi.
Zajęcia poprowadził Marcin Brosz,
pomagał mu Dariusz Dudek. Z drużyną natomiast pożegnał się Tomasz
Rogala, trener bramkarzy, który rozwiązał umowę z klubem za porozumieniem stron. Sztab szkoleniowy
uzupełnił Grzegorz Zydek, który
będzie odpowiedzialny za sprawy
żywieniowe. Wkrótce pojawi się też
nowy trener bramkarzy.
Ten pierwszy trening obserwował
prezes Piasta Józef Drabicki. – Naszym celem będzie powrót do Ekstraklasy, ale nie chcemy o tym mówić,
tylko to zrobić. Takie zadanie sobie
postawiliśmy. W sporcie liczą się fakty a nie buńczuczne zapowiedzi – na
pytanie, o co będzie walczył „Piast”
w nowym sezonie, odpowiada sternik
klubu. W tym pierwszych zajęciach
uczestniczyło 24 zawodników.
Plan sparingów Piasta
n 26.06.2010 r.
Ruch Chorzów – Piast Gliwice, Chorzów
n 3.07.2010 r. Piast Gliwice – FC Hradec
Kralove, Dzierżoniów
n 7.07.2010 r. Piast Gliwice – Górnik
Polkowice, Dzierżoniów
n 9.07.2010 r.
Piast Gliwice – Miedź Legnica, Dzierżoniów
n 17.07.2010 r.
FC Opava – Piast Gliwice
n 21.07.2010 r.
Piast Gliwice – GKS Bełchatów
n 24.07.2010 r.
Piast Gliwice – Cracovia Kraków
48
Sport
w
Gliwicach
7-8/ 2010
n 31.07.2010 r. – mecz o mistrzostwo I ligi
opr. Grzegorz Muzia
XVI Sportowy Turniej
Miast i Gmin
„Europejski
Tydzień Sportu
dla Wszystkich”
W dniach od 26 maja do 1 czerwca 2010
roku na terenie całego kraju odbyła się szesnasta edycja Sportowego Turnieju Miast
i Gmin pod nazwą „Europejski Tydzień
Sportu dla Wszystkich”. Celem imprezy
jest upowszechnianie kultury fizycznej
wśród najszerszych kręgów społeczeństwa.
Gliwice przystąpiły do rywalizacji w kategorii miast z liczbą mieszkańców powyżej
100 tysięcy. W tej kategorii nasze miasto
zajęło trzecie miejsce w kraju, a pierwsze
na Śląsku! Nagrodą jest sprzęt sportowy
o wartości 10 tysięcy złotych.
W tym tygodniu gliwiczanie mogli uczestniczyć w różnorodnych zajęciach ruchowych
i imprezach sportowo-rekreacyjnych organizowanych przez instytucje działające
na terenie Gliwic. Do udziału w Turnieju
włączyły się przedszkola, szkoły i inne
placówki oświatowe, m.in. Młodzieżowy
Dom Kultury, kluby sportowe i stowarzy-
szenia, rady osiedlowe (Kopernik, Ostropa),
ośrodki sportu, zespoły taneczne, Policja,
Straż Miejska, Areszt Śledczy, TUR Gliwice, Politechnika Śląska, Gliwicka Wyższa
Szkoła Przedsiębiorczości, Dom Pomocy
Społecznej „Opoka”. Całość Turnieju koordynował gliwicki Samorząd.
Finał Sportowego Turnieju Miast i Gmin
2010 pod nazwą „Sportowy Dzień Dziecka” odbył się 30 maja 2010 roku na
placu Krakowskim oraz przed Palmiarnią Miejską w Parku Chopina. Na scenie
i płycie placu pojawiły się kluby sportowe
i zespoły artystyczne. W występach tanecznych zaprezentowały się: Akademia Tańca
„Alhambra”, Dziecięcy Zespół Miniatur Tanecznych „Gaduły”, zespół dziecięcy „Panterki”, Zespół Form Tanecznych „Salake”,
Gliwickie Stowarzyszenie Taneczno-Spor-
sport
sport
Pierwszy zespół
Piasta wznowił
treningi
towe „Szok-Gliwice” oraz grupa „Laczupakabra” z pokazem street-dance. Wystąpił
także zespół wokalny Nastia z gliwickiego
Młodzieżowego Domu Kultury. Na scenie
odbyły się pokazy akrobacji rowerowych
oraz programy artystyczne dla dzieci zatytułowane: „Wesoła ferajna Berniego”
i „Kolorowe podwórka wujka Krisa”. Wielu
wrażeń dostarczyły dzieciom urządzenia
pneumatyczne, ścianka wspinaczkowa,
zjeżdżalnia, minigolf, bungy run, kącik
z atrakcjami oraz konkurencje sprawnościowe
prowadzone przez Gliwickie Towarzystwo
Koszykówki. Przed Palmiarnią Miejską
Stowarzyszenie „Akademia Szachowa” zorganizowało rozgrywki szachowe dla dzieci
i dorosłych. Pojawiła się tam także Wioska
49
Sport
w
Gliwicach
7-8/2010
sport
w tenisie stołowym oraz Karol Madaj –
wybitny polski trener kolarstwa.
Niestety brzydka aura nie pozwoliła przeprowadzić rozgrywek gier planszowych
w wykonaniu sekcji z Młodzieżowego
Domu Kultury, rozgrywek tenisa stołowego
Udanych i słonecznych
wakacji
przygotowanego
przez AZS Politechniki
Śląskiej,
pokazów
sztuk walkii w
wykonaniu
życzy
Dyrekcja
Zespół
GTM.
zawodników AZS, GUKS CARBO, Klubu
Do zobaczenia we wrześniu!
Sportowego KODOKAN i Gliwickiego
Klubu Karate Kyokushin.
Indiańska. Dodatkowymi atrakcjami była
kula zorbingowa i bungy koszykówka.
Podczas imprezy Prezydent Miasta Gliwice
Zygmunt Frankiewicz wręczył nagrody za
osiągnięcia w dziedzinie
sportuMARZEŃ
w 2009 roku.
EUROPA MOICH
Swoją obecnością uświetnili uroczystość
goście honorowi: Ewa Gryziecka – olimpijka z Monachium, rekordzistka świata
w rzucie oszczepem; Czesław Kwieciński
– dwukrotny obrazowy medalista olimpijski
w zapasach; Stefan Dryszel – wielokrotny
medalista Mistrzostw Świata, Europy i Polski
�roje�t
Z�elnik
KWIAT HAWAII
W repertuarze
m.in.:
W ramach
Europejskiego Tygodnia
Sportu dla Wszystkich zorganizowano
11 września
2010sportowo-rekreacyjnych,
(sb.) godz. 18.30
425 imprez
12 września
2010
godz. 18.00
między innymi(nd.)
I Gliwicki
Bieg Uliczscenany.
przyW
Nowym
Świecie
imprezach
udział wzięło 37 547
EUROPA
MOICH MARZEŃ
mieszkańców,
co stanowi 19,81% liczby
ZEMSTA NIETOPERZA
widowisko muzyczne w 2 częściach
wszystkich mieszkańców Gliwic.
z udziałem GRAŻYNY BRODZIŃSKIEJ
Ewa Osdarty
17 i 18 września 2010 (pt. i sb.) godz. 18.30
Fot. Wojtek Baran
19 września 2010 (nd.) godz. 18.00
scena przy Nowym Świecie
KWIAT HAWAII
50
CYMES! CYMES!
Gliwicki Teatr Muzyczny
ul. Nowy Świat 55/57, 44-100 Gliwice
Pismo bezp³atne ukazuj¹ce siê na pocz¹tku ka¿dego
Rezerwacja
biletów:
Sport mie­
si¹­ca w gli­wic­kich ksiê­gar­niach, ki­nach, klu­bach,
w 49
tel. 32 230
68 / 32i innych
231 80bar­
38
232
13 miej­
39 scach
kawiarniach
dzo/ 32
kul­tu­
ral­nych
Gliwicach
l
www.teatr.gliwice.p
7-8/ 2010
Wydawca:
operetka w 2 aktach
Gliwicki Teatr Mu­zycz­ny
Dyrektor GTM - Pa­we³ Ga­ba­ra
24, 25
i 26
2010
sb. i nd.)
Adres
re­dwrześnia
ak­cji: Gliwice,
aleja(pt.,
Przyjaźni
18 godz. 18.00
scenatel.
przy032 231-88-13,
Nowym Świeciefax 032 231-37-29
Redaktor
naczelna: Ma³gorzata Za­lew­ska-Zem³a
ZEMSTA
NIETOPERZA
Rysunki: Wojciech Pyttel
operetka w 3 aktach
Nr in­de­ksu 689 ISSN 1234-1282
Nasz adres2010
internetowy:
28 września
(wt.) godz. 18.30
scenawww.teatr.gliwice.pl
przy Nowym Świecie
e-mail
redakcji: [email protected]
CYMES!
CYMES!
spektakl Teatru Zagłębia z Sosnowca
Muzeum w Gliwicach
1 – 31 sierpnia 2010
Projekt Zielnik to letnia propozycja Muzeum w Gliwicach adresowana do młodszych
i starszych, podczas spotkań, wykładów i warsztatów postaramy się odkryć zielnik inaczej
i na nowo. Poprzez działania artystyczne zielnik odsłoni się w mało znany dotąd sposób.
Uczestnicy będą mieli okazję poznać nieznane właściwości roślin, historię zapachu czy
techniki roślinnego zdobienia. Zielnik stanie się także źródłem doznań estetycznych
– w specjalnie do tego celu przygotowanych książeczkach będzie można stworzyć własną,
niepowtarzalną kolekcję – nie tylko roślinną. Projekt Zielnik to multidyscyplinarne
przedsięwzięcie dla wszystkich.
W programie między innymi wykłady, warsztaty tworzenia zielnikowych
kolekcji, warsztaty filcowania oraz decoupage.
szczegóły już w lipcu!
Lato festiwali
w Gliwicach
lipiec–sierpień 2010

Podobne dokumenty