Salon i kuchnia

Komentarze

Transkrypt

Salon i kuchnia
KONKURS: KATEGORIA SALON
BOGATE WNĘTRZE
Najczęstszą reakcją
na widok lampy
z rzeźbiarską podszewką
było przeciągłe: „Oooch!”.
Ale piękność okazała się
trudna do udomowienia.
– Na targach wyeksponowano
ją nad lustrem,
w którym przeglądało się
bogate wnętrze – opowiada
Agnieszka Stefańska.
– W domu to trudne,
błyszcząca powierzchnia
stołu odbijałaby światło,
rażąc biesiadników
– dodaje architektka.
1.
LAMPA
SKYGARDEN
Projekt Marcela
Wandersa dla firmy
Flos. Rzeźbione,
gipsowe wnętrze jest
białe, klosz może być
złoty, brązowy, czarny
lub biały
Niedługo skończymy 15 lat i z tej okazji urządzamy wielką zabawę!
Oto 49 przedmiotów, które najczęściej gościły na naszych łamach, budząc
zachwyt i pożądanie, świadcząc o luksusie, czasem snobizmie
(pod kontrolą!). Pomóżcie nam wyłonić z nich najbardziej gorącą piętnastkę.
Głosujcie, czekają nagrody! Zasady na stronach 44-47.
2.
MISA
MEDITERRANEO
Zaprojektowana
przez Emmę Silvestris
dla firmy Alessi.
Wycinana laserowo
stal przybrała kształt
inspirowany naturą
DESIGN
dla prestiżu
W AWANGARDZIE
O ile do ekstrawaganckich mebli polscy
klienci długo nie mogli się przekonać,
dodatkami zachwycili się od razu.
To one sprawiły, że zaczęliśmy się
otwierać na design. – Są niedrogie,
łatwiej je oswoić albo... wymienić
– tłumaczy Bibianna Szyszko-Stein.
32
konkurs.indd 1
7/31/12 10:11 AM
opracowanie EWA JAGALSKA, IŁM, MT, JD, MK, EK zdjęcia serwisy prasowe firm
Z
Zajrzeliśmy do pierwszego numeru
„Dobrego Wnętrza”, a tam...
przecierki, art déco, gipsowe aniołki
i łazienka w stylu antycznym. Kinkiety
z przydymionego szkła określiliśmy
mianem „supernowoczesnych”. Kiedy
przestaliśmy chichotać, uświadomiliśmy
sobie, jak długą drogę przebyliśmy.
– W latach 90., znużeni siermiężną
stylistyką PRL (albo po prostu biedą),
zachłysnęliśmy się „bogactwem”,
było barwnie i strojnie, a największe
wzięcie miały gięte, stylizowane meble.
Ze zdziwieniem przyjmowaliśmy
światowy design: oszczędny w formie
i kolorze – opowiada projektantka
wnętrz Bibianna Szyszko-Stein. Bywało,
że klienci reagowali wzruszeniem
ramion: „Nie po to wyrzucałem
meblościankę, żeby wstawiać podobny
mebel”, „Dlaczego ten plastik tak dużo
kosztuje?!” (to o krześle „Panton”).
– Leżanka Le Corbusiera (rocznik
1928) była taką samą nowością
jak współczesne projekty – mówi
architektka Agnieszka Stefańska.
– Przeszliśmy przyspieszony kurs
designu, w 15 lat nadrobiliśmy 50!
Dziś jesteśmy na bieżąco,
entuzjastycznie przyjmujemy nowinki.
Jednego musimy się tylko nauczyć:
cenić nie tylko wzór, ale i jego autora.
I nie kupować podróbek! – dodaje.
Dziś pokazujemy rzeczy, które w ciągu
15 lat podbiły serca Polaków, i razem
z naszymi ekspertami próbujemy
odkryć sekret ich powodzenia.
3.
Z MIŁOŚCI DO BŁYSKOTEK
LAMPA
CABOCHE
Kochamy kryształy, bo kojarzą się z luksusem. – I pewnie dlatego
traktujemy je tak poważnie! – żartuje Patrycja Zaczyńska. Lampa „Caboche”
częściej więc wisi w dostojnych wnętrzach niż w loftach. – Rzadko się
zdarza, by ktoś kupił ją dla osiągnięcia oryginalnego, zaskakującego
czy zabawnego efektu – dodaje architektka. Ale i na to przyjdzie czas.
Patricia Urquiola
i Eliana Gerotto
zaprojektowały
ją dla Foscarini.
Przezroczyste kryształy
załamują światło
4.
OCZY TEJ MAŁEJ...
TAPETA TEMA
E VARIAZIONI
Wzór z 1955 roku,
autorstwa Piero
Fornasettiego.
Wykorzystywany do
dekoracji, także na tapetach
marki COLE & SON
6.
Żeby odreagować monotonię
panującą we wnętrzach przez
niemal pół wieku, sięgnęliśmy
po mocne kolory
i wyraziste wzory, głównie
kwiatowe, z pałacowym
rodowodem. Ale coś takiego?!
– To się nie przyjmie, jest
zbyt niepokojące! – tak Anna
Wojczyńska wspomina wrażenie,
jakie wywoływała tapeta
ozdobiona twarzą włoskiej
śpiewaczki Liny Cavalieri.
Chyba trudno było nam się
pogodzić z tym, że ktoś stale
nas śledzi (te urazy!). Dziś
tapety i inne gadżety ze wzorem
Fornasettiego są bardzo
popularne, a on sam
doceniony, także w Polsce.
5.
PANTON
CHAIR
Krzesło zaprojektowane
przez Vernera Pantona
w 1960 roku i wciąż
produkowane przez
firmę Vitra. Mebel
jednoelementowy,
odlany z formy
EKSTRAWAGANCKIE WYGIĘCIE
Krzesło-ikona. Pół wieku temu zaszokowało
świat (kojarząc się erotycznie, tak też było
reklamowane, np. „Panton: jak rozbierać się
przed mężem”). – Podobnie reagowali
Polacy, gdy 15 lat temu dotarło do Polski
– mówi Bibianna Szyszko-Stein.
– Teraz Panton traktowany jest
jak bezpieczny wzór – mówi.
Tak przypadł Polakom
do gustu, że niestety
często kupują
podróbki.
STOLIK
POLY
Drewniany kubik
opierający się
na ukrytych pod blatem
nóżkach. Wykończony
fornirem w różnych
kolorach. Marka:
Comforty
BEZ WPADKI
Gdy Zachód odważnie eksperymentował z formą, my nieśmiało
sięgaliśmy po proste wzory. – Dawały pewność, że nie popełnimy
designerskiej gafy, furorę robiły m.in. stoliki-kubiki – opowiada
Patrycja Zaczyńska. Wciąż są modne – niedawno polska firma
Comforty wypuściła na rynek model „Poly”.
konkurs.indd 33
33
8/1/12 3:13:17 PM
KONKURS: KATEGORIA SALON
7.
WDZIĘCZNIE POD SUFITEM
Plastikowa chmurka to przedstawicielka
designu demokratycznego
– do własnoręcznego złożenia, zabawna,
nie rujnuje budżetu. – „Zamieszkuje” głównie
nowoczesne wnętrza, ale i tradycyjnym dodaje
z powodzeniem młodzieńczego wigoru.
Czaruje ulotnym wdziękiem
– mówi Patrycja Zaczyńska.
LAMPA
NORM 03
Lampa z tworzywa
sztucznego
zaprojektowana
przez Britt Kornum
dla duńskiej firmy
Normann Copenhagen
8.
9.
LOUIS
GHOST
Klasyka na nowo,
czyli dawna forma
zaklęta w poliwęglanie.
Proj. Ferruccio Laviani
dla marki Kartell
Krzesło projektu
Philippe’a Starcka
dla marki Kartell.
Odwzorowuje kształt
mebla w stylu Ludwika
XVI, wykonane
z poliwęglanu
RZEŹBIONA W PLASTIKU
JEST DUCH, A GDZIE CIAŁO?
Dowcipna interpretacja stylu
barokowego, czyli hit sprzed
10 lat. Stawiana na tle tapet
w duże pałacowe wzory,
plastikowa lampa dodawała
wnętrzom uroku dekadencji.
Był to urok niezbyt dyskretny,
za to robił piorunujące
wrażenie!
„Louis Ghost” to pierwszy z serii duchów,
które masowo zaczęły nawiedzać polskie
mieszkania. – Przezroczyste meble zaskakują
i bawią. Pasują zarówno do wnętrz nowoczesnych,
jak i stylowych (to m.in. zasługa tego,
że są „wyprane” z koloru) – mówi Anna
Wojczyńska. Dowód na to, że uczymy się
bawić designem. – Projektant puścił
oko, a publiczność z entuzjazmem podchwyciła
jego żart – dodaje Bibianna Szyszko-Stein.
MIĘKKIE LĄDOWANIE
LAMPA
BOURGIE
Sofa przypominająca morskiego stwora spodobała się właścicielom pierwszych loftów,
reszta patrzyła na nią z ciekawością podszytą nieufnością (ten kształt, tak niepoważny!). Dopiero, gdy rozeszła
się fama, że to klasyk, do tego uzależniająco wygodny, mebel zawitał do wielu domów i apartamentów.
10.
SOFA
TOGO
Pierwsza sofa
z pianki, rocznik
1973, jeden z najlepiej
sprzedających się
mebli w historii firmy.
Proj. Michel Ducaroy
dla Ligne Roset
11.
OGIEŃ W STYLU EKO
Przedmiot wyraźnie intrygujący Polaków. – Podoba się,
ale... na zdjęciach. Przekonuję: biokominek jest ekologiczny,
bezpieczny, ma ciekawą formę. Sama z niego korzystam!
Ale wciąż spotykam się z niedowierzaniem i wątpliwościami
– opowiada Patrycja Zaczyńska. – Myślę, że czas
ekologicznego ognia we wnętrzach dopiero nadchodzi.
konkurs.indd 34
BIOKOMINEK
BUBBLE
Cylindryczna baza
z laminowanego
włókna szklanego,
palnik z nierdzewnej
stali. Proj. Serge
Atallah dla Planiki
8/1/12 3:13:57 PM
12.
LAMPA
ZETTEL’Z 5
Stal nierdzewna,
satynowe szkło
i 49 pustych
i 31 zapisanych
kartek z japońskiego
papieru. Proj.
Ingo Maurer
WSZYSCY PISZĄ: KOCHAM CIĘ
Taka młoda (nasza rówieśnica), a już jest ikoną! – Zaprojektował ją designer,
ale tworzą użytkownicy – mówi Bibianna Szyszko-Stein, nawiązując do tego,
że część karteczek zdobiących lampę jest niezapisana. – Zapełniane są wyznaniami
miłosnymi lub komunikatami dotyczącymi np. tego, kto zrobi dzisiaj zakupy – wyjaśnia
Adam Pulwicki. Justyna Smolec dodaje: – Karteczki mocowane na delikatnych
drucikach lekko się poruszają, lampa sprawia wrażenie żywej. Architekci są
do niej entuzjastycznie nastawieni, a klienci? – Mimo zmian to wciąż jest produkt
dla ekstrawaganckich „świrów” designu – mówi Adam. Jesteśmy świrami, a wy?
13.
WAZON
SAVOY
Brzeg wazonu
uformowany
na podobieństwo
brzegu jeziora.
Proj. Alvar Aalto
dla Iittala, 1932 r.
FALUJĄCY WAZON
„Savoy” jest jednym
z projektów, które
niewprawne oko
można przegapić.
A to przecież
klasyk, nobliwy
osiemdziesięciolatek!
– Wymaga fizycznego
kontaktu, żeby się nim
zachwycić
– podsumowuje
Mikołaj Wierszyłłowski.
My go kochamy!
NIEZŁE JAJO!
14.
15.
„Egg” to klasyk z Danii,
z miejsca zaakceptowany przez
Polaków. – Doskonały produkt,
który ma tę wspaniałą cechę,
że jest ponadczasowy. Warto
w niego zainwestować – mówi
Adam Pulwicki. Niestety, łatwiej
znaleźć podróbkę niż oryginał.
– Dorastamy do dobrego
designu, gorzej z płaceniem
za niego, ale i to się powoli
zmienia – dodaje architekt.
GOOD MORNING,
GIANTES!
Fot. Paul Szynol,
Leica Store & Gallery
NA PIEŃKU
Stylowo wyrażona tęsknota za wsią.
– Pieniek „ubrany” w otulinę lustrzaną, białą
lub kolorową nadaje się do nowoczesnego
wnętrza. Inteligentny projekt, wykorzystujący
pozytywne skojarzenia – mówi Justyna
Smolec. Dzieło młodych polskich twórców.
Zachwycamy się i puchniemy z dumy!
FOTEL
EGG
Arne Jacobsen
zaprojektował
go w 1958 roku
dla firmy Fritz
Hansen. Zdobi
hol kopenhaskiego
hotelu Royal
DUŻY FORMAT
Dom urządzony, czas na sztukę. Nie mamy
doświadczenia w jej kolekcjonowaniu (znów winna
historia!), ale na szczęście przyszła moda na czarno-białe fotografie. – Kadry pełne rozedrganych
emocji przykuwają uwagę. W prostych środkach
wyrazu dostrzegamy piękno, szlachetność,
elegancję – mówi Patrycja Zaczyńska.
16.
PIENIEK
MALAFOR
Dzieło młodych
projektantów: Agaty
Kulik Pomorskiej oraz
Pawła Pomorskiego.
Dąb w stali, kolorowy
lub błyszczący. Malafor
35
konkurs.indd 4
7/31/12 10:11 AM
KONKURS: KATEGORIA SALON
GWIAZDA DO WZIĘCIA
„Bubble Chair”, choć awangardowy,
został przez Polaków
entuzjastycznie przyjęty. – Ostatnio
klientka poprosiła, by uwzględnić
go w projekcie tradycyjnego
wnętrza, żeby „dodać
mu lekkości”. To oznacza,
że jesteśmy coraz bardziej
świadomymi odbiorcami designu!
– mówi Agnieszka Stefańska.
– Cieszy się powodzeniem u tych,
którzy mają awangardowy gust,
ale też odpowiedni status majątkowy
– dodaje Anna Wojczyńska.
– Jako ikona designu trafia
do spektakularnych wnętrz w roli
spinającej całość gwiazdy – kwituje.
17.
BUBBLE
CHAIR
Zredukowana wersja
słynnego „Ball Chair”,
projekt Fina Eero
Aarnio z 1968 roku
dla marki Adelta.
Akrylowa bańka jest
symbolem lat 60.
18.
KRZESŁO
NOMI
Współczesny duński
design, wygodne
tapicerowane siedzisko
wsparte na cienkich
nogach z satynowanej
stali. BoConcept
W SKÓRZE
Solidna skórzana
kanapa, pewniak lat
90. W wielu domach
przetrwała do dziś,
zmieniając jedynie
towarzystwo – dzięki
awangardowym
dodatkom, odważnemu
designowi i sztuce
nabrała fantazji
i lekkości.
NIECH NAS KTOŚ PRZYTULI!
20.
Światowy design – proste formy i chłód surowych materiałów początkowo
odstraszały Polaków. Spragnieni byliśmy przepysznego luksusu, miękkiego
i przytulnego. Kiedy więc na Zachodzie masowo wylewano na podłogi
beton, my troskliwie otulaliśmy je „włochaczami”.
SOFA
OPERA W101
Element
modułowego
zestawu
wypoczynkowego
marki Kler
POZA CZASEM
– Coraz większym wzięciem cieszy się, jak go nazywam,
design dla wtajemniczonych: projekty nie tak znane,
spokojne. Potrzeba czasu i cierpliwości, żeby się nimi
zachwycić, odpłacają się za to wygodą i funkcjonalnością
– mówi Mikołaj Wierszyłłowski. A my dodajemy,
że są niedrogie i ponadczasowe, idealne, by pięknie
mieszkać w kryzysie. Nie znudzą się za rok czy dwa.
19.
LAMPA
MACO
Abażur o prostej
geometrycznej formie
i podstawa wykończona
fornirem. W serii lampy
stołowe i podłogowe.
Marka: Comforty
Z DOBREGO DOMU
Nie szokuje, stoi
grzecznie i świeci,
dodając wnętrzu
nobliwej elegancji.
Ale nie jest nudna
ani pretensjonalna!
– Lubię
ją za zamierzoną
„kanciastość”
i wyrazistość linii – mówi
Patrycja Zaczyńska.
21.
DYWAN
SHAGGY
Ręcznie robiony
dywan z naturalnych
materiałów (65% wełny,
35% lnu). Format
na życzenie.
Firma Alpujarreña
36
konkurs.indd 36
7/31/12 6:43:21 PM
TAJEMNICZE SZELESTY
Perłowe płatki poruszają się,
delikatnie szeleszcząc.
– Dodaje tajemniczego
uroku wnętrzom – mówi
Bibianna Szyszko-Stein.
Lampa z fantazją,
odpowiada
temperamentowi Polaków.
23.
22.
REGAŁ PRZEŁAMANY
REGAŁ
MELODY
– Takie regały bardzo podobają
się klientom, ale... jako wzór,
często chcą go kopiować
– mówi Agnieszka Stefańska.
Mebel urzeka geometryczną
formą; jest jak grafika
zmieniająca się w zależności
od układu książek i bibelotów.
Pusty też wygląda pięknie.
Asymetryczny regał
na książki różnego
formatu. Modułowy
mebel, w różnych
wariantach. Marka:
MDF Italia
LAMPA
FUN 1DM
Projekt Vernera
Pantona dla marki
Verpan, 1964 rok.
Lampa z macicy
perłowej
SŁODKIE CHWILE
Bardzo kobieca sofa. Podoba się
architektkom, które przekonują do niej
klientki, mężczyźni bywają oporni
na jej wdzięki. – Tabliczka białej
czekolady we wnętrzu – zachwyca
się Bibianna Szyszko-Stein. Patrycja
Zaczyńska dodaje: – Wygląda jak blacha
pełna bułeczek gotowych do pieczenia.
Zdecydowanie można na niej...
wypiekać dobry chillout time – śmieje się
architektka. Coś w tym jest!
24.
SOFA
TUFTY-TIME
Modułowy system
wypoczynkowy
autorstwa Patricii
Urquioli dla B&B Italia.
Wykończony skórą
lub tkaniną
WIECZNIE MŁODY
NISKO ZAWIESZONY
26.
STOLIK
FOREST
Składa się
z niezależnych
modułów, które można
dowolnie zestawiać.
Wykończony fornirami
w różnych kolorach.
Marka: Comforty
– Wielofunkcyjny stolik budzi
pozytywne emocje, odbierany
jako obiekt z potencjałem
(pasuje do różnych wnętrz,
zarówno tradycyjnych
jak i nowoczesnych), jest stabilny,
nowoczesny, ma dobre proporcje
– mówi Patrycja Zaczyńska.
– Fotel „Barcelona”
to absolutna ikona
modernizmu, został
zaprojektowany
w 1929 roku
na odbywającą się
w Barcelonie Wystawę
Światową do pawilonu
niemieckiego
– mówi Justyna
Smolec. Patrycja
Zaczyńska dodaje:
– Zachwyca świetnie
opracowanym
detalem i precyzyjnym
ujęciem zimnej
elegancji. Zdecydowanie
częściej doceniany
przez mężczyzn.
25.
FOTEL
BARCELONA
Mebel projektu
Ludwiga Mies
van der Rohe i Lilly
Reich, rocznik 1929.
Produkowany do dziś
przez firmę Knoll
37
konkurs.indd 37
7/31/12 6:44:44 PM
KONKURS: KATEGORIA SALON
27.
Dynamiczna forma, składająca się
z płytek, które wbijają się jedna
w drugą. – Jej geometryczny kształt
przyciąga uwagę i wypełnia wnętrze
– mówi Justyna Smolec. – Wymaga
spokojnego tła, aby „wybuchowo”
ożywić i rozświetlić
pomieszczenie – dodaje.
LAMPA
ARCO
Zaprojektowali
ją w 1962 r. bracia
Castiglioni dla Flos.
Równowagę utrzymuje
dzięki podstawie
z marmuru
SYMBOL WŁOCH
– Jeśli mam wskazać
hit, będzie to lampa
„Arco” (po włosku
„łuk”), zawsze
chciałem ją mieć!
– opowiada Rafał
Darski. – W 2002 r.
Flos w hołdzie
projektantowi
Achille
Castiglioniemu
wypuścił
limitowaną serię
3 tys. sztuk
– od standardowych
różnią się czarną
podstawą. Udało
mi się jedną kupić.
To wzór doskonały,
kwintesencja lampy
stojącej! Ma idealne
proporcje, jest
funkcjonalna. Symbol
włoskiego designu.
Nic dodać, nic ująć!
28.
BALL
CHAIR
Aarnio Eero
zaprojektował fotel
w 1966 roku dla marki
Adelta. Najnowsze
modele mają
dodatkowe funkcje,
m.in. odtwarzacz mp3
29.
LAMPA
BIG BANG
Projekt Enrico
Franzolini i Vicente
Garcia Jiménez
dla marki Foscarini.
Płytki z metalu
i tworzywa
TWÓRCZO EKSCENTRYCZNY
– Jest piękny, ale zbyt
ekscentryczny! – tak
kilkanaście lat temu mówili
polscy klienci o fotelu-kuli.
– Ich zdaniem bardziej
nadawał się do klubów disco
niż do domu – opowiada
Patrycja Zaczyńska. Dziś
jesteśmy bardziej łaskawi
dla dzieła Eero Aarnio, ale
jak twierdzi architektka, daleko
nam do nowojorczyków,
którzy lubią twórcze
eksperymenty we wnętrzach.
– A szkoda, bo forma „Ball
Chair” pozwala tworzyć
wyjątkowy klimat
– dodaje.
31.
30.
SZEZLONG
LC4
Projekt z 1928 roku,
autorstwa Carlotte
Perriand, choć
sygnowany
przez jej szefa,
Le Corbusiera.
Marka: Cassina
BEOSOUND 8
Stacja dokująca
i głośniki w jednym,
kompatybilna
z większością urządzeń
bezprzewodowych,
jak iPod, iPhone czy
iPad. Bang & Olufsen
PIĘKNY DŹWIĘK
Pokonanie w 15 lat drogi od kaseciaka do designerskiego
sprzętu, np. marki Bang & Olufsen, to sukces na miarę
olimpijskiego złota: już nie tylko jakość dźwięku się liczy,
ale wygląd „oprawy”. Popieramy takie snobizmy!
zdjęcie JOANNA DOBRASZCZYK/archiwum prywatne
OKIEŁZNANY CHAOS
SZTUKA BARDZO UŻYTKOWA
To nie ikona designu, ale pomnik!
Czyli „maszyna relaksu”, jak niemal
od razu nazwana została leżanka Le Corbusiera.
Gdy wreszcie można było ją kupić
w Polsce, pierwsi sięgnęli po nią architekci.
– Sprawiłam ją sobie dziesięć lat temu, po urodzeniu
dzieci – przyznaje Agnieszka Stefańska.
– Dlaczego? To przedmiot pożądania, każdy
ulega jego czarowi. Dzieło sztuki we wnętrzu.
Nobilitujące, łechcące, piękne! – dodaje.
JAK DORASTAMY DO DESIGNU
Michael Fleischer
prof. dr hab.
Instytut Dziennikarstwa
i Komunikacji Społecznej
Uniwersytetu Wrocławskiego
Sprawia mi ogromną przyjemność
obserwowanie, jak Polacy przyswajają
design. Wszędzie o nim pełno – ukazują się
książki (gdy 10 lat temu przyjechałem
do Polski, znalezienie czegoś na ten temat
było prawie niemożliwe, teraz w każdej
księgarni jest co najmniej 1,5 m bieżącego
takich pozycji. Lepszych czy gorszych,
– w jednej z książek przeczytałem akapit
o rodzeństwie Eamesów!), czasopisma roją
się od przykładów wzornictwa. Ale samego
designu widać niewiele. Jaką przygodą jest
próba kupienia mebla-ikony, na przykład
fotela Eamesa! Nie ma się oczywiście
czemu dziwić. Do dziś przecież prawie
nikt nie wie, co to Bauhaus ani kim była
Charlotte Perriand lub Eileen Gray.
W zamian zachwycamy się wybrykami
cyników podających się za designerów.
To amerykańska tradycja, gdzie design
stanowi jedynie ornament zwiększający
obroty, czyli jest elementem marketingowym.
Im głośniej i krzykliwiej, tym lepiej.
Na szczęście jesteśmy w Europie i coraz
częściej z niej czerpiemy wzorce. A w Europie
design służy organizowaniu codzienności,
by można było wieść bezproblemowe życie.
Rozumieją to młodzi, dobrze wykształceni
Polacy – sami projektują lub używają
dobrze zaprojektowanych przedmiotów.
Na razie mamy fazę przyswajania (jakkolwiek
na to patrzeć), trzeba nadgonić prawie
100 lat!), fazę zachwytu i orientacji. Już się
cieszę na projekty młodych designerów,
które z tego fermentu i ruchu powstaną.
Poczekajmy chwilę!
38
konkurs.indd 7
7/31/12 10:11 AM

Podobne dokumenty