Konkurs - Słowo Katowic

Komentarze

Transkrypt

Konkurs - Słowo Katowic
Słowo numeru
str 1
NAJWIĘKSZY
Konkursdy!
ro
Wygraj Nag
D o datek Turyst yc zn y
w Małopolsce!
nr 10/2014 Listopad 2014
www.SlowoKrakowa.pl
Cena 2.20 zł (w tym 8 % VAT)
7 grzechów głównych
Rafał Zawrotny
Jak wszyscy wiemy, w obecnych czasach trudno byłoby
nam wyobrazić sobie życie
bez samochodów, autobusów, tramwajów, czy innej
maści pojazdów napędzanych energią elektryczną,
bądź siłą ludzkich mięśni
– i nie tylko. Siłą rzeczy
czasem jednak jesteśmy
uzależnieni od pomocy
mechanika!
czyt. dalej s. 10
Jesienne wyprzedaże
Agnieszka Bobrowska
Są okresy w roku, kiedy
popadamy w niepohamowany, zakupowy szał. Zarówno sklepy odzieżowe,
jak i te ze sprzętem elektronicznym i inne, oferują
nam rozmaite oferty.
Ogromne szyldy, przyciągają nasz wzrok, uderzając
zachęcającymi napisami:
„Wyprzedaż”, „Sale”, czy
„Cenowa okazja”, a my
niczym ćmy lecimy do tego ognia.
czyt. dalej s. 17
Polski podbój UFC
Andrzej Szocik
Zarówno rok 2013 jak
i 2014 to przełomowy
okres jeśli chodzi o polskie
MMA. Do tej pory Polacy
poza nielicznymi wyjątkami w postaci Tomasza
Drwala, który jako pierwszy Polak wywalczył sobie kontrakt z UFC, oraz
Macieja Jewtuszko. który epizodycznie pojawił
się w największej federacji
na świecie nie mieli możliwości pokazywać swych
umiejętności na tak wielką
skalę. Możemy być dumni!
czyt. dalej s. 19
Czas rozjazdów
Tomasz Łapiński
Czerwona hydra powraca?! Haniebne żądanie Rosjan to
skandal! Jakie są historyczne przesłanki zaistniałej sytuacji?
Co na to strona polska? Opisujemy, dlaczego nie może być
zgody zrównywanie bohaterów i najeźdźców.
czyt. dalej s. 3
Przed nami Wszystkich
Świętych. Szczególne
dni w roku, w którym wspominamy tych swoich najbliższych, którzy z przyczyn oczywistych nie mogą
cieszyć się już naszym
ziemskim towarzystwem.
Ten okres nie musi wcale
C H R O Ń Ś R O D OW I S KO. P R Z E C Z Y TA Ł E Ś – P O DA J DA L E J !
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
jednak nastrajać pesymistycznie - może być wręcz
okazją do pozytywnej refleksji, a także do spotkania
się z rodziną, którą rzadko
mamy okazję zobaczyć.
czyt. dalej s. 23
ISSN 2354-0516
INDEKS 403261
czwartek, 24 marca 2011
Wstępniak
Spis treści
str 2
Listopad Pomnik dla wroga?
Temat numeru
Mikołaj Kamiński – Pomnik dla wroga? – s. 2 - 3
Co się działo?
w Krakowie – s. 4
w Polsce – s. 5
w gospodarce – s. 5
Miasto
Reportaż z Widelcem – Nie tylko dla rudych – s. 6
Agnieszka Bobrowska – Międzynarodowe święto literatury – s. 6
Prawo
Michał Burtny – Odsunięcie od dziedziczenia – s. 7
Styl życia
Sara Rok – Sezon na targi ślubne rozpoczęty – s. 8
Agnieszka Bobrowska – Kamienny relaks – s. 16
Anna Bąk – Porządek musi być – s. 16
Motoryzacja
Rafał Zawrotny – 7 grzechów głównych – s. 10
Twój Relax
Agnieszka Bobrowska – Jesiennej nudzie mówimy „Nie!” – s. 11
Agnieszka Bobrowska – Bliska, a ciągle nieznana – s. 13
Zdrowie
Dr Beata Będzińska – Ogółem o otyłości – s. 18
Inwestycje
Marcin Dębski – Jak osiągnąć wyższy dochód? – s. 20
Sport
Andrzej Szocik – Polski podbój UFC – s. 21
Będzie się działo
Listopad 2014 – s. 22-23
Mikołaj
Kamiński
Prawda historyczna? Prowokacja polityczna? Jak reagować na
bezczelność? Polskie czynniki, jak się wydaje, stanęły na wysokości zadania, ale sam fakt konstruowania tego typu propozycji (czy
żądań!) wydaje się być uwłaczający.
Jesienna ruletka
Mikołaj
Kamiński
Kraków wszedł w kolejny rok akademicki, letni okres turystyczny przeistoczył się w charakterystyczny pęd studenckiego życia – a już na pewno wieczorami, kiedy miejscowe puby
i kluby wypełniają się zwyczajową klientelą. Wracamy więc do normy. Mimo, że wakacyjny
czas już za nami, za oknem pogoda nie jest jeszcze tak zła, weźmy pod pachę nowy numer
Słowa Krakowa, zasiądźmy na parkowej ławeczce i oddajmy się – mam nadzieję – przyjemnej
lekturze naszego pisma.
Przed nami już niedługo wybory samorządowe, wokół których coraz więcej zamieszania.
Szczególnie kompromitujące kłopoty dotknęły miejscową Platformę. Prawo i Sprawiedliwość wydaje się mieć spore szanse na osiągnięcie korzystnego rezultatu – czy Majchrowski
jednak nie jest na tym etapie niezatapialny? Odpowiedź na to pytanie poznamy już za miesiąc.
Polityka polska także nieco przyspieszyła… po przejściu na wcześniejszą emeryturę
naszego wieloletniego premiera, przez niektórych zwanego złośliwie „Słońcem Peru”.
Zgodnie z sugestią odchodzącego, na polską „prime minister” nominowana została przez
prezydenta Komorowskiego marszałek Ewa Kopacz. Jej expose słuchane było raczej
ze znudzeniem, niż egzaltacją, choć prorządowych klakierów bynajmniej nie zbrakło.
Kolejny okres zapowiada się więc bardzo ciekawie. Tym bardziej, że to złota (miejmy nadzieję),
polska (to na pewno) jesień, która dostarczy nam mocy wrażeń. A w naszym miesięczniku
jak zwykle szansa na zapoznanie się z atrakcjami turystycznymi, nowościami kulturalnymi,
imprezami odbywającymi się w naszym mieście – oraz wiele, wiele innych. Zdążam więc
już konsekwentnie ku końcowi mojego wstępu i zapraszam wszystkich niezwykle serdecznie
do wytężonej lektury naszego czasopisma.
W ostatnich dniach, w kontekście polskiej polityki
historycznej, doszło do
prawdziwego skandalu,
który jak rzadko kiedy spowodował, iż na bardzo podobnych stanowiskach usytuowały się polskie postacie
życia publicznego, zazwyczaj zaciekle się zwalczające. Musi to cieszyć, bo
oznacza, że co do polskiej
historii istnieje na pewnym poziomie ogólności
konsensus, który jest właściwie „mainstreamowo”
niepodważalny. Są jednak w rodzimej przestrzeni
symbolicznej aspekty, które
nie podlegają reinterpretacjom. Inne odczucia budzi
jednak sama okoliczność
zaistnienia takiej, a nie innej dyskusji.
Tak było
Przypomnijmy jednak
samą historię. W roku
1918 na froncie zachodnim Niemcy stają się coraz słabsze, natomiast siły
Ententy coraz mocniejsze
– przede wszystkim dzięki pomocy udzielonej zza
Atlantyku. Na wschodzie
Rosja została pokonana
przez państwa centralne,
a w 1917 r. wybuchła w jej
łonie rewolucja, która miała
przynieść bezprecedensowe
skutki dla Europy i świata.
Tworzy się wielka, dziejowa szansa, której przez
cały wiek dziewiętnasty
z niecierpliwością wyczekiwali polscy patrioci różnorakich opcji – państwa
zaborcze zostały dotknięte przez ogromny kryzys,
dzięki czemu przestano
podważać konieczność po-
wołania do życia niepodległego państwa polskiego.
W listopadzie 1918 r. powstaje pierwszy rząd pod
przewodnictwem Ignacego Daszyńskiego, zaś 11
listopada podpisany zostaje w Europie rozejm
i właściwie kończy się
pierwsza wojna światowa.
Mimo wielkich wojennych
zniszczeń w Polsce taki
stan powitany jest z z dawna wyczekiwaną euforią.
Dla naszego państwa nie
jest to jednak koniec, a właściwie początek ciężkiej
drogi o zdobycie/utrzymanie prawdziwej niepodległości po 123 latach niewoli. Mam tu oczywiście
na myśli przede wszystkim
najważniejszy wątek walk
o kształtowanie się granic
II Rzeczpospolitej, a przecież w istocie walki także
o całościowy byt państwa
– czyli rzecz jasna wojnę
polsko-bolszewicką.
Wojnę tę zasadniczo podzielić możemy na trzy fazy.
Pierwsza z nich to marsz
polskiej armii na wschód,
zajmując terytoria opuszczane masowo przez armie
niemiecką, której żołnierze
powracali do swojej ojczyzny. Przy niewielkim bolszewickim oporze Polacy
zdobyli bardzo duży obszar.
Jednym z elementów tego
okresu wojennego była tzw.
kampania kijowska, w wyniku której polskie wojska
zajęły Kijów. Nie trwało
to jednak długo. Na obu
odcinkach frontu – białoruskim i ukraińskim – doszło
do kontrofensywy leninowskich armii, dowodzonych
przez generałów Tuchaczewskiego i Budionnego.
W krótkim czasie wojska
Rosji Bolszewickiej dotarły
pod Lwów oraz Warszawę.
Wydawało się, że wszystko
stracone, aż nastała słynna
Bitwa Warszawska, zwana
też czasem cudem nad Wisłą – i 15 sierpnia 1920 roku
polskie wojska zdruzgotały oddziały przeciwnika
zmuszając je do odwrotu
na odcinku całego frontu.
W wyniku działań wojennych Polska uzyskała granicę wschodnią opartą na
Stryju, Zbruczu i Dźwinie
– ze Lwowem czy Grodnem
po polskiej stronie, natomiast z Mińskiem po stronie
bolszewickiej.
Jednym z wątków tamtej wojny jest oczywiście –
jak to zwykle bywa w kontekście konfliktów zbrojnych, sprawa jeńców. Szacuje się, że strona polska
przetrzymywała w ramach
swoich obozów jenieckie
ok. 80 tys. żołnierzy armii bolszewickiej, z czego w niewoli zmarło ok.
16-18 tys. Kompetentne publikacje naukowe – tworzone zresztą przy współpracy
strony polskiej i rosyjskiej
– potwierdzają jednak, że
nie miała w tym kontekście miejsca żadna próba
eksterminowania jeńców,
a przyczyną śmiertelności
były po prostu złe warunki
sanitarne, które powodowały łatwe rozprzestrzenianie się chorób. Bądźmy
jednak uczciwi – państwo
polskie ledwie dźwigało
ciężar prowadzenia jakiejkolwiek wojny, posiadając
Wydawca: Magnes Media Sp. z o.o. [email protected] | Prezes Zarządu, redaktor naczelny: Emil Baran
Redaktor prowadzący: Mikołaj Kamiński [email protected] | Sekretarz: Angelika Wołoszańska | Dział reklamy: tel. 513 509 429
Stali współpracownicy: Wojciech Mach, Marek Natusiewicz, Angelika Wołoszańska, Katarzyna Wilanowska, Adam Włodarczyk, Tomasz Janczy| Druk: Polskapresse
Redakcja: Komuny Paryskiej 90, 50-452 Wrocław | Skład: Logos | Numer zamknięto 24 października 2014| Wydanie 27 październik 2014
Redakcja nie odpowiada za treść publikowanych listów i reklam. Materiałów nie zamówionych nie zwraca, zastrzega sobie prawo do skrótów w nadesłanych tekstach i listach.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
listopad 2014
str 3
czonych w polskich obozach śmierci”. Rakowicka
nekropolia miałaby być
miejscem tego typu upamiętnienia z uwagi na fakt
spoczywania w tym miejscu
174 żołnierzy bolszewickich, którzy pochowani
są w zbiorowych mogiłach.
Sprawa rozpoczęła swój
oficjalny tok, kiedy ambasada rosyjska przekazała
pismo w tej sprawie Radzie
Ochrony Pamięci Walk
i Męczeństwa.
Reakcje
W naszym kraju sytuacja
ta spotkała się z całym szeregiem różnorakich reakcji.
Z lokalnej perspektywy
istotna jest ta, która wyraził
prezydent Jacek Majchrowski, będący przecież z wykształcenia historykiem.
„Sądzę, że jeżeli trzeba
będzie uczcić - a zawsze
uważałem, że trzeba czcić
tego typu rzeczy - to najlepszym rozwiązaniem jest
postawienie krzyża prawosławnego na tym grobie.
Tak jak to robimy przy
cmentarzach żołnierzy
Wermachtu.” – stwierdził
prezydent, przypominając
także, że na mogiłach niemieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej
niezwykło się stawiać u nas
pomników, ale właśnie
krzyże. Ale nie tylko lokalna polityka odniosła się
do wydarzenia – siłą rzeczy,
ponieważ sam Majchrowski
powiedział, że odpowiedź
na rosyjską enuncjację pozostawia ministrowi spraw
zagranicznych. Świeżo piastujący to stanowisko Grzegorz Schetyna określił całą
sytuację krótko: „To jest
oczywiście prowokacyj na propozycja.”. Podobne
zdanie wyraził także lider
największej partii opozycyjnej, czyli Jarosław Kaczyński, który zauważył,
że w niepodległym kraju
„- To Polacy powinni decydować o tym, jakie pomniki
będą stawiane (…) a także
o tym, które będą burzone”.
Za zupełnie nieuprawnioną
propozycję Rosjan uznał
też prof. Nałęcz, osobisty doradca prezydenta
Bronisława Komorowskiego. Naukowcy zasadniczo
są zgodni: „Mówienie przez
Rosjan o „polskich obozach
śmierci” jest haniebnym
nadużyciem i niewątpliwym
zabiegiem propagandowym,
mającym zrównać Polaków
z nazistami. Wynika nie tyle
z głupoty, ile ze złej woli,
bo w Rosji każdy wykształcony człowiek wie, czym
były obozy Auschwitz albo
Majdanku” (Piotr Majewski,
historyk UW).
Sam pomysł wydaje się
skandalicznie haniebny
– wszystkim tym, którzy
znają historię walk tamtego
czasu. To bezczelność, że
najeźdźcy próbują narzucić
Polakom swoją narrację historyczną i konstytuować ją
postumentem w naszej przestrzeni publicznej.
REKLAMA
są stwierdzenia typu „polskie obozy koncentracyjne”
czy nawet „polskie obozy”
śmierci. O tego typu politycznej propagandzie ciszej
było we wcześniejszych
latach, natomiast ostatnie
miesiące w polityce międzynarodowej przyniosły
zdecydowanie nową sytuację. Jako że Polska stanęła
dość mocno w obronie władzy w Kijowie, przeciw rosyjskiej ingerencji, nasiliła
się swoista wojna propagandowa i informacyjna,
która rzecz jasna dotyka
także sfery historycznej.
Pierwszy tydzień października przyniósł nam więc zaskakującą wieść ze wschodu. Otóż Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Techniczne zaproponowało
stronie polskiej wzniesienie postumentu upamiętniającego ofiary „polskich
obozów koncentracyjnych”.
Pomnik taki miałby zostać
postawiony na Cmentarzu
Rakowickim. Rosjanie rozpoczęli już zbiórkę pieniędzy w tej sprawie. Sam
pomnik ma nosić nazwę
miejsca pamięci „zamę-
REKLAMA
kompletnie zdewastowaną gospodarkę i opierając
się w zasadzie na ogromnym entuzjazmie propaństwowym i pronarodowym.
Inną rzeczą jest jednak
prawda historyczna, inna
zaś propaganda polityczna.
W służbie propagandy
Wątek polskich obozów
jenieckich podniesiony został generalnie przez pewne
czynniki rosyjskie dopiero w latach 90’ dwudziestego wieku, jako swoista
kontrakcja i forma niezgody na przyznanie się
przez Michaiła Gorbaczowa do odpowiedzialności Związku Radzieckiego
za zbrodnię katyńską. Ażeby zrównoważyć w jakiś
sposób odpowiedzialność
czy winę za eksterminację, jako powód dokonania
hekatomby w katyńskim
lasku podano kontrakcję
za mordowanie bolszewickich jeńców na początku lat
20’. Jak wyżej wspomniałem, żadne kompetentne
badania nie potwierdzają takiego stanu rzeczy.
Już nie mówiąc o tym,
jak bardzo nieuprawnione
Temat numeru
listopad 2014
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 4
Co się działo
w Polsce
Co się działo
W KRAKOWIE
– październik 2014
Czołówka z ciężarówką
Przygotowała:
Edyta Kuś
22 października w Lipniku, w powiecie opatowskim, doszło do
tragicznego wypadku. Mężczyzna, jadący osobową skodą, wykonywał manewr wyprzedzania, chciał jednorazowo wyprzedzić kilka samochodów. Zakończyło się to czołowym zderzeniem z nadciągającą z nadciągającą z naprzeciwka ciężarówką.
Kierowca poniósł śmierć na miejscu. Droga po wypadku była
zablokowana przez przewrócony pojazd i jednocześnie całkowicie nieprzejezdna. Policja zajęła się organizacją potrzebnych
objazdów, a utrudnienia potrwały kilka godzin.
19-latka z poderżniętym gardłem
Przemytnicy zatrzymani
Znalezisko przy sprzątaniu
W nocy z 16 na 17 października na dworcu MPK w Nowym
Sączu znaleziono młodą, 19-latnią dziewczynę, która leżała w kałuży krwi z bardzo poważnymi obrażeniami szyi, płuc
i palców. Policja zatrzymała już 21-letniego podejrzanego.
Mieszkaniec Warszawy od dłuższego czasu przebywał już na
terenie Sądecczyzny. Kobieta
początkowo walczyła o życie w szpitalu, a teraz jej stan
z dnia na dzień poprawia się.
Zatrzymanemu mężczyźnie,
który przyznał się do popełnienia czynu, grozi nawet
dożywotni pobyt w więzieniu.
Sześcioro przemytników – pięciu obywateli Ukrainy i Polak
– zostało zatrzymanych w okolicach Armałowa. Przy przestępcach Straż Graniczna znalazła 10 tys. paczek papierosów, ponad
100 kg bursztynu i broń. Przedstawiono im zarzuty popełnienia
przestępstw karno-skarbowych, a trzem z nich także zarzuty
nielegalnego przekroczenia granicy. Jeden podejrzanych Ukraińców oskarżony jest również o zorganizowanie nielegalnego
przekroczenia zielonej granicy przez dziewięciu obywateli
Wietnamu. Wszyscy podejrzani przyznali się do winy, część
z nich złożyła potrzebne wyjaśnienia. Jednemu z członków
grupy grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności, reszta wyraziła chęć dobrowolnego poddania się każe.
Okazuje się, że w czasie sprzątania można czasami wpaść na
niesamowite, cenne odkrycia. Takie szczęście mieli pracownicy
Miejskiego Zarządu Cmentarzy, którzy porządkowali Stary
Cmentarz w Tarnowie. Znaleźli tablicę epitafijną, pochodzącą z 1805 roku, a więc mającą już ponad 200 lat, jak również
znaczące elementy najstarszych nagrobków. Najlepszym przykładem niech będzie szczególny nagrobek z piaskowca, mający
formę dziecięcej trumienki. Odkryty został podczas prac porządkowych przy Pomniku Robotników Tarnowskich poległych
na ulicach Tarnowa w czasie starć z policją w 1923 roku. Z funduszy MZC w 2014 roku odrestaurowano łącznie 11 obiektów.
Makabryczne odkrycie 13-latka
Ciało blondwłosej kobiety z tatuażem
Przypadkowi przechodnie natknęli się 27 września w lesie w Bednarce w powiecie gorlickim, na ciało 27-letniej, nagiej, blondwłosej kobiety z charakterystycznym tatuażem na
prawym podudziu – trzema bladoczerwonymi różami. Zalecona przez policję sekcja zwłok nie przyniosła odpowiedzi na
najbardziej podstawowe pytanie, czyli co było przyczyną zgonu
kobiety. Specjaliści z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie nie byli w stanie ustalić, czy była to śmierć samobójcza,
naturalna, czy może brały w niej udział osoby trzecie. Tylko
dzięki tatuażowi udało się dociec, że jest to mieszkanka Krakowa, której ciało zidentyfikowała rodzina. Nadal prowadzone
są dodatkowe badania, które najprawdopodobniej w niedługim
czasie pozwolą na uzyskanie cennych informacji.
Magdalena Pałasz młodą mistrzynią!
W odbywających się w Szczyrku Skalitem Mistrzostwach Polski
Kobiet w Skokach Narciarskich zwyciężyła bezkonkurencyjna
Magdalena Pałasz, należąca do klubu UKS Sołtysianie Stare
Bystre. Oddała dwa najdłuższe skoki, na odległość 70,5 m oraz
71,5 m, jednocześnie deklasując rywalki. 19-letnia skoczkini
już na zawsze pozostanie historyczną,
pierwszą zdobywczynią dumnie brzmiącego tytułu Mistrzyni Polski. Na drugim
miejscu podium znalazła się Joanna
Szwab i 14-letnia Kinga Rajda. W rywalizacji na obiekcie HS-77 wzięło udział
łącznie 13 zawodniczek.
Martwe szczeniaki w śmietniku
Dwa martwe szczeniaczki zostały znalezione w śmietniku w podkrakowskich Dobczycach. Policja, zaalarmowana
anonimowo, szybko namierzyła sprawcę. Okazał się nim
60-letni mężczyzna, który wyjaśniając sytuację, tłumaczył
się tym, iż nie miał za co wykarmić zwierzaków. Z ustaleń
funkcjonariuszy wynika, że psy zostały wyrzucone, kiedy
jeszcze były żywe. Pozostałe psy, znajdujące się na posesji
nie miały śladów, które świadczyłyby o znęcaniu się nad
nimi. Zatrzymanemu postawiono jednak taki zarzut. Grozi
mu więc do 2 lat pozbawienia wolności.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
Kraków przed Wiedniem, Sydney i Sieną
Stolica Małopolski została doceniona i wyróżniona przez prestiżowy magazyn podróżniczy. Ranking stworzony przez „Conde
Nast Traveler” zwrócił uwagę na Kraków przede wszystkim
zważywszy na literaturę, której to miasto było niejako polską
stolicą. To właśnie tam tworzyli trzej wybitni nobliści: Czesław
Miłosz, Wisława Szymborska oraz Ivo Andricia. Informacja jest
dla nas jeszcze cenniejsza, kiedy zwrócimy uwagę na fakt, że
Kraków wyprzedził tak znane
i chętnie odwiedzane przez
tur ystów miasta ja k Wiedeń, Sydney, Siena, Brugia
czy Salzburg. Pierwsze miejsce w rankingu luksusowego
lifestyle’owego magazynu
zajęła włoska Florencja.
Niedźwiedź poszukiwany
Niedźwiedź, który zaatakował ratowników GOPR, nadal jest
poszukiwany. Zwierzę jakby rozpłynęło się w powietrzu, nie
ma po nim śladu i pomimo przeszukania 1200 hektarów lasu,
nadal go nie odnaleziono. O zaginionym wiadomo tylko, że
jest młodym i bardzo silnym przedstawicielem swojego gatunku, zatem nawet w momencie, kiedy zostanie znaleziony,
nie będzie całkowitej pewności, że to właśnie ten konkretny
osobnik. W wypadku, gdyby okazał się o zbyt agresywny jest
zgoda na jego odstrzał. Nie
jest to jednak cel – jeżeli uda
się podejść do niego na tyle
blisko, żeby strzelić do niego
ze specjalnej broni, służącej
do usypiania, będzie można
założyć mu obrożę i monitorować go.
Po powrocie ze szkoły, młody mieszkaniec Krynicy Zdroju,
zastał w domu straszliwy widok. Na podłodze w mieszkaniu
leżały zwłoki dwójki jego rodziców, między którymi doszło
najprawdopodobniej do tragicznej w skutkach, małżeńskiej
sprzeczki. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja i pogotowie,
a lekarz jednoznacznie stwierdził zgon 48-letniej kobiety i jej
52-letniego męża. Oboje mieli rany kłute i cięte. Ze wstępnych
ustaleń policji wynika, że mężczyzna najpierw ranił swoją żonę,
a potem siebie. Sąsiedzi twierdzą, że problem między małżonkami mógł powstać ze względu na fakt, iż mąż pracował od kilku
lat w Wielkiej Brytanii, a do domu przyjeżdżał co trzy tygodnie
na weekendy. Młody chłopiec jest teraz pod opieką rodziny i psychologa. Jego dwie starsze siostry mieszkają na stałe za granicą.
„Canadians Remember”
Rob Carter, kanadyjski pomysłodawca i główny inicjator akcji „Canadians Remember” chce, aby przyszłe pokolenia na całym świecie
mogły czerpać wiedze z tragicznych wydarzeń historycznych
i wyciągać z nich wnioski, by już nigdy nie dopuścić do podobnych
sytuacji. Właśnie z tego względu mieszkańcy kraju klonowego liścia
zbierają pieniądze na konserwację pozostałości po byłym obozie
koncentracyjnym w Oświęcimiu. Chcą przekazać na ten cel co
najmniej 2,5 mln dolarów kanadyjskich, co w przeliczeniu daje 7,25
mln zł. Zebrane pieniądze mają wspomóc fundusz wieczysty Fundacji Auschwitz-Birkenau, który dotychczas został zasilony przez
środki z 31 państw. Najwięcej pieniędzy na podtrzymanie jedynego
tego typu obiektu przekazały Niemcy, Stany Zjednoczone i Polska.
2,5-latka wypadła z okna
W większości przypadków, kiedy słyszymy o tragicznych wypadkach, w których ofiarami są niewinne dzieci, od razu przed oczami
pojawia nam się obraz prezentujący klasyczną patologiczną rodzinę.
Zdarza się jednak tak, że wydarzenia takie są wynikiem losowych
okoliczności, których nie da się przewidzieć. Taka właśnie sytuacja
miała miejsce w Andrychowie. 24 października tamtejsza policja
odebrała zgłoszenie o zdarzeniu, do którego doszło w jednym
z mieszkań tego miasta. Z okna na czwartym piętrze wypadła
2,5-letnia dziewczynka. Mimo wysiłków i prawie godzinnej reanimacji, nie udało się jej uratować. W czasie zdarzenia dzieckiem
zajmował się ojciec, z którym obecnie ciężko jest się porozumieć,
ponieważ znajduje się w stanie szoku. Matkę dziewczynki zabrało
pogotowie zaraz po tym, kiedy dowiedziała się o sytuacji.
listopad 2014
str 5
Co się działo
w Polsce
Co się działo
W POLSCE
Co się działo
W GOSPODARCE
– październik 2014
– październik 2014
Triumf wszechczasów
Tragedia w kopalni
Katastrofa ziemniaczana
Stało się – wreszcie. 12 porażek, 6 remisów
i w końcu upragnione zwycięstwo. Na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja
Polski pokonała Niemców 2:0. Pierwszą bramkę w 54 minucie zdobył Arkadiusz Milik, wychowanek Rozwoju Katowice, występujący
obecnie na wypożyczeniu z Bayeru Leverkusen w Ajaxie Amsterdamie. W 88’ na 2:0
podwyższył rezerwowy w tym meczu Sebastian
Mila, piłkarz wrocławskiego Śląska. Owacjom
i radości na Narodowym nie było końca. Choć
mogło być przecież całkiem inaczej – przez
dużą część trwania spotkania Niemcy wręcz
szturmowali bramkę Wojciecha Szczęsnego,
a najbliżej pokonania polskiego goalkeepera
był Łukasz Podolski.
W kopalni w mysłowickiej dzielnicy Wesoła
doszło do tragedii. 665 metrów pod ziemią
najprawdopodobniej doszło do wybuchu metanu. Spośród 37 górników, którzy znajdowali
się wtedy w strefie zagrożenia, 36 wyjechało
na powierzchnię, natomiast 31 musiało przejść
hospitalizację. Trwają poszukiwania jednego
z górników. 26-latek zmarł w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Trwa
dochodzenie w sprawie całego zdarzenia. Już
od wielu lat często mówi się o stałym łamaniu
zasad bezpieczeństwa w śląskich kopalniach,
jeżeli chodzi o zasady wydobycia groźbą wybuchu metanu. Wielokrotnie dochodziło w zwiążku z tym do tragicznych w skutkach podziemnych katastrof.
Jak pokazują najnowsze badania jemy coraz mniej ziemniaków. Od lat 90’ spadek spożycia
tego warzywa spadł o blisko 40 kilogramów na osobę. Producenci mają jednak nadzieję,
że wraz ze spadającą ciągle ceną kartofli radykalnie wzrośnie popyt na nie. Druga strona
medalu jest taka, że niskie ceny są katastrofą dla rolników. Tylko nielicznym z nich udało się
znaleźć dodatkowy rynek zbytu. Niemal pół miliona polskich gospodarstw już liczy straty
finansowe. Jak uważają eksperci powodem małego popytu jest źle zorganizowany rynek oraz
nieporadna organizacja producentów.
Po 7 latach na polityczną emeryturę do Brukseli udał się Donald Tusk – niejako osierociwszy polską
politykę, a przede wszystkim Platformę Obywatelską. Jako swojego następcę wskazał on byłą minister i marszałek sejmu Ewę Kopacz, która znana jest z silnego związku z osobą byłego premiera.
W połowie września uzyskała ona nominację z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego. Expose
nowej premier zostało odebrane w sposób różnorodny – nie trudno domyślić się, że na wrażenia
estetyczno-merytoryczne miał wpływ polityczny układ. Tak więc PiS hurtem wystąpienie skrytykował, jako słabe i bez pomysłu, zaś Jacek Żakowski orzekł, iż było to najważniejsze expose w III
Rzeczpospolitej. Cóż, każdy ma to, co lubi.
Zimowa rozrywka
Maria
Stachera
Wielkimi krokami zbliża się zima, a wraz z nią czas na
zimowe wydarzenia kulturalne. Długich wieczorów nie
musimy spędzać w domu - warto sprawdzić co ciekawego
dzieje się w naszym mieście. Ta pora roku to dobry czas na
spotkanie z wielką sztuką w teatrze, operze lub muzeum.
W ich bogatej ofercie na pewno
znajdziemy coś dla siebie. Lodowisko
to zawsze dobra zabawa dla wszystkich, tym bardziej, że tej zimy niektóre
lodowiska zamienią się w baśniową
krainę, co zapewne ucieszy nasz dzieci. „Bajkowa rewia na lodzie” to nie
tylko wspaniałe widowisko dla dzieci
i ich rodziców. Możemy teraz mamy
zobaczyć np. lodowe wersje bajek
Disney’a. Podczas rewii zobaczymy
bohaterów naszych ulubionych bajek
np. śpiącą królewnę, myszkę Miki
czy Bellę.
Osoby, które wolą poważniejszą rozrywkę, powinny wybrać się na Moscow City Balet, który tradycyjnie
zagości w naszym kraju przed Bożym
Narodzeniem. Uwielbiany przez
Polaków rosyjsko-ukraiński zespół artystyczny zaprezentuje jeden
z najpiękniejszych baletów Piotra
Czajkowskiego pt. ,,Jezioro łabędzie”.
listopad 2014
To jedno z najbardziej znanych dzieł
Czajkowskiego, klasyczne, składające
się z czterech aktów, opowiadający
o miłości i poświęceniu. Nasycone
jest liryzmem, poetycką fantastyką
i wspaniałą choreografią. Grupa wykona też spektakl „Dziadek do orzechów”, który tematyką wprowadzi
nas w grudniowe Święta Bożego
Narodzenia. Sztuka jest baśniową
podróżą do krainy marzeń, w którą
zabiera nas mała dziewczynka, zakochana w lalce, która staje się jej
najbliższym przyjacielem i powiernikiem. Występ zakończy się baletem
„Romeo i Julia” Prokofiewa.
Jeśli nie jesteście miłośnikami baletu
ani rewii na lodzie, możecie wybrać
się na koncert Eltona Johna - legendarny muzyk odwiedzi Kraków w ramach trasy koncertowej „Follow the
Yellow Brick Road”. Podczas koncertu będziemy mogli wysłuchać
Wydoili za mocno
Jak się okazuje Polski węgiel nie spełnia oczekiwań Ukrainy, ponieważ jest złej jakości.
Ponieważ Ukraina pilnie gromadzi zapasy
opału na zimę, stara się pozyskać rezerwuary
tego surowca – oczywiście ze względu na fakt
znajdowania się Zagłębia Donieckiego w rękach
prorosyjskich separatystów - jednak Polski węgiel nie podoba się naszym sąsiadom. Jak twierdzą eksperci jest to bardzo duża strata dla naszego kraju , ponieważ eksport na Ukrainę mógłby
zwiększyć popyt na
ten surowiec. W naszym kraju wydatnie liczono na możliwość stworzenie
nowych kontraktów
eksportowych.
Polscy producenci zapłacą ponad 46 milionów euro za przekroczenie w ubiegłym roku
dozwolonej ilości produkcji mleka. Łączna
kwota kar nałożonych na osiem państw
unijnych to 409 milionów euro. System regulujący rynek mleka jest przez Polskę podpisany w ramach unijnej Wspólnej Polityki
Rolnej, na podstawie której każde z państw
członkowskich ma przypisaną ilość mleka
jaką może wyprodukować. Ponieważ Polska
dokonała nadprodukcji - 1,7 procent więcej
niż w myśl przepisów, nasi producenci
muszą zapłacić 46,7 mln kary
za 100 kilogramów mleka
ponad limit.
REKLAMA
Kopacz premierem
Nie chcą naszego węgla
hitów z płyty ,,The Definitive Hits”
oraz swoje największe przeboje
znane i cenione na całym świecie
jak „Can You Feel The Love Tonight”. Koncerty muzyka, mimo
upływu lata, nadal cechuje wysoki
poziom muzyczny i wielomilionowa
publiczność, która przychodzi na
jego wstępy na całym świecie. Elton
John to ikona muzyki rozrywkowej
- za swoją twórczość został nagrodzony Oscarem, za piosenkę do filmu
Król Lew, natomiast w 1996 roku
został uhonorowany przez Królową Elżbietę II Orderem Imperium
Brytyjskiego oraz w dwa lata później nadano mu tytuł szlachecki.
Koncert bębniarzy Yamato „The
drums of Japan” to niesamowita
dawka pozytywnej energii na jesienno-zimową depresję. Jest on jedyną
okazją, aby usłyszeć w oryginalnym wykonaniu brzmienia Dalekiego
Wschodu. Yamato prezentuje sztukę
gry na tradycyjnych bębnach taiko.
Występy słynnych bębniarzy to niezwykłe połączenie dźwięków bębnów
z tradycyjnymi instrumentami z gatunku strunowych szarpanych. Dzięki
połączeniu instrumentów muzycznych i najdoskonalszej technice gry,
muzycy oferują widzom zaskakujące
akrobacje połączone z intrygującym
humorem.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 6
Miasto
Nie tylko dla rudych
- czyli Święto Rydza w Wysowej
Jak już wspominałam na Facebooku, dzisiejszy
dzień spędziłam w Wysowej na obchodach święta
rydza. Grzybów było istne zatrzęsienie i każdy kolejny powracający z lasu grzybiarz wprawiał nas w
osłupienie swoimi zbiorami. Nie zdziwi Was więc
pewnie fakt, że z Wysowej wróciłyśmy z kilkoma
kilogramami rydzów w bagażniku.
Ale do Wysowej pojechałyśmy,
ja i moje koleżanki ze Stowarzyszenia Małopolskich Blogerów Kulinarnych, nie tylko
dla przyjemności podniebienia. Prowadziłyśmy również,
pod wodzą Ulli warsztaty dla
dzieci, podczas których najmłodsi
uczestnicy Święta Rydza mogli
przygotować placuszki-racuszki
śniadaniowe z mąki, jaj i mleka.
Mimo iż pogoda nie dopisała
i wszyscy musieli stłoczyć się
na dość niewielkiej przestrzeni,
zabawa była przedni a nasi milusińscy wychodzili z warsztatów z uśmiechami na twarzach,
dzierżąc w dłoniach własnoręcz-
nie wykonane placuszki, którymi
częstowali rodziców i dziadków.
Niektóre placuszki nawet przypominały rydze!
Jeszcze przed warsztatami,
miałam zaszczyt zasiąść w jury
konkursu kulinarnego dla szkół
gastronomicznych pod hasłem
„Pasterskie Tradycje”. Obowiązkowym elementem każdego
dania była jagnięcina/baranina
i leśne grzyby. Większość szkół
postawiła oczywiście na rydze.
W każdym daniu znajdowaliśmy jakiś wyjątkowy element,
a to prażoną kaszę i sos z pędów
sosny, a to świetnie przygotowaną
jagnięcinę na podpłomykowym
talerzu, rewelacyjną surówkę
z białej kapusty i suszonej śliwki, czy też budyń z borowików,
dlatego tez wyłonienie zwycięzcy
nie było rzeczą prostą. Wygrała
szkoła z Hańczowej, która tylko o włos wyprzedziła Zespół
Szkół Gastronomicznych numer
1 z Krakowa. Pozostaje się tylko
cieszyć, ze kształcą nam się nowe
talenty kulinarne.
Po zakończeniu części reprezentacyjnej miałyśmy okazję
spróbować tez fantastycznych
pierogów z rydzami podsmażanymi na gęsim tłuszczu i żuru
z kiszonymi rydzami w wykonaniu gospodarzy imprezy. A potem
trzeba było zbierać się do domu.
Święto Rydza trwać jednak będzie do końca niedzieli, dlatego
jeżeli macie możliwość wybrać
się do Wysowej to gorąco zachęcamy. Naprawdę warto. My
za rok rezerwujemy kalendarz na
dwudniowe świętowanie z rudymi przysmakami.
Artykuł zamieszczony
dzięki współpracy z portalem:
www.zwidelcem.pl
REKLAMA
Reportaż z widelcem
Międzynarodowe święto literatury
Agnieszka
Bobrowska
Już po raz 6. odbył się w Krakowie Międzynarodowy Festiwal Literatury im.
Josepha Conrada. Hasło tegorocznej edycji imprezy to „Wspólne światy”.
Starano się skupić głównie na aspektach, które łączą czytelników i pisarzy,
myślicieli, komentatorów, autorów, twórców oraz krytyków. Wydarzenie
zgromadziło jak co roku bardzo wielu pasjonatów książki, dla których jest
to najważniejsze święto literatury.
Festiwal, goszczący
co roku wybitnych artystów
z całego świata, skupia się
nie tylko na literaturze, ale
na szeroko pojmowanej kulturze. Reprezentanci różnorakich kultur i światopoglądów, wypowiadają się na
tematy związane z filmem,
teatrem, muzyką i sztukami
plastycznymi. Głównym celem Conrad Festiwalu jest
otworzenie ludzi na międzynarodowe dziedzictwo literatury światowej, uwrażliwienie na inne światopoglądy,
uzmysłowienie, że można
patrzeć na życie z różnych
perspektyw, z których każda
może wnieść wiele pozytywów w nasze życie. To,
trwające tydzień wydarzenie,
jest więc odmienne od innych
tego typu imprez w Polsce, gdyż skupia się nie tylko na sztuce rodzimej, ale
przede wszystkim pokazuje
bogactwo światowego pisarstwa.
Zbiegający się z 18. Międzynarodowymi Targami Książki
festiwal, gościł w tym roku
prawie 100 wybitnych artystów. Pojawił się na nim np.
ceniony, rosyjski pisarz Boris
Akunin, jeden z najciekawszych autorów hiszpańskich
- Jaume Cabré, długo wyczekiwany Irlandczyk John
Banville, poważany, amerykański twórca Paul Aster
i wielu, wielu innych. Pisarzy polskich reprezentowali
m.in. Olga Tokarczuk, Janusz
Głowacki, Marek Bieńbczyk
i Szczepan Twardoch.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
W programie przewidziane były liczne konferencje,
debaty, wystawy, projekcje
filmowe i spektakle teatralne. Ponadto odbywały się
tam warsztaty i spotkania
branżowe, które poświęcone
były kreatywnym aspektom i różnym wymiarom
życia książki. Patrząc więc
na rozmaitość atrakcji można
z pewnością stwierdzić, że
każdy przybyły na wydarzenie mógł odnaleźć tam coś
interesującego dla siebie.
„Wspólne światy”, hasło tegorocznego festiwalu, miało
na celu przedyskutowanie relacji, jakie łączą literaturę
z rzeczywistością, jej twórców z szeroko pojmowaną
grupa odbiorców. Starania
miały pokazać, że różnice,
które teoretycznie nas dzielą,
nie muszą być przeszkodą w skutecznym komunikowaniu, wystarczy tylko
znaleźć odpowiednie narzędzia, sposoby, żeby ułatwić
sobie porozumiewanie się.
Chodziło przede wszystkim
o zauważenie, iż ksenofobiczne lęki mogą być łatwo
niwelowane przez osadzoną w różnych przestrzeniach
kulturowych literaturę. Jest
ona idealnym sposobem na
otworzenie ludzi na inne rasy,
poglądy i wszelkiego rodzaju
odmienności.
Conrad Festiwal z roku na rok
obejmuje swoim zasięgiem
coraz większe przestrzenie
kulturowe, zrzeszając wokół
siebie mnóstwo ich przedstawicieli. Głównym jego
założeniem jest chęć dotarcia
do jak najszerszego grona
odbiorów i rozprzestrzenienie
imprezy na jak największą
skalę, czyniąc ją rozpoznawalną w świecie. Chociaż ta edycja
dobiegła już końca, możemy
już szykować się na kolejną,
która z pewnością dostarczy
nam nie mniej emocji.
listopad 2014
str 7
Prawo
Odsunięcie od dziedziczenia
Michał
Burtny
Podstawową regułą prawa spadkowego jest
udział osób najbliższych dla zmarłego w pozostawionym przez niego majątku. W przypadku
dziedziczenia ustawowego będzie to powołanie
do odpowiednich części całego spadku.
Gdyby okazało się, że spadkodawca w testamencie inaczej rozrządził swoim majątkiem, osoby
najbliższe i tak zachowają prawo
do zachowku, czyli odpowiedniej części udziału spadkowego,
który przypadłby im, gdyby
dziedziczyli z ustawy. Kodeks
cywilny przewiduje jednak dwie
instytucje, poprzez które osoba
najbliższa, w określonych prawem przypadkach może zostać
odsunięta od dziedziczenia lub
też pozbawiona roszczenia o zachowek w razie sporządzenia
testamentu. Chodzi o uznanie
spadkobiercy za niegodnego
oraz wydziedziczenia.
Zgodnie z art. 1008 k.c., spadkodawca może wydziedziczyć
(czyli pozbawić prawa do zachowku) zstępnych małżonka
lub rodziców, jeśli któraś z tych
osób:
1) wbrew woli spadkodawcy
uporczywie postępowała w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
2) dopuściła się względem spadkodawcy albo jednej z najbliż-
szych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko zdrowiu,
życiu lub wolności albo rażącej
obrazy czci,
3) uporczywie nie dopełniała względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Osoba wydziedziczona, oprócz
tego, że nie zostanie powołana
do spadku, zostanie również
pozbawiona możliwości domagania się zachowku od pozostałych spadkobierców. Z powodu
swojego nagannego postępowania nie otrzyma ze spadku w zasadzie niczego. Pamiętać należy
jednak, że przyczyna wydziedziczenia, mieszcząca się w wyżej wymienionych, musi być wymieniona w treści testamentu.
Drugą instytucją, poprzez którą
można daną osobę odsunąć
od udziału w spadku, jest uznanie za niegodnego. Porównując
ją z wydziedziczeniem, dostrzec
Koszty pozwu zbiorowego
Maciej
Broniecki
Pozew zbiorowy, a właściwie grupowy to stosunkowa nowa instytucja w polskim procesie,
uregulowana postanowieniami ustawy z dnia 17
grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym.
Ostatnie doniesienia medialne donoszą, iż coraz więcej poszkodowanych konsumentów korzysta
z tej procedury, więc przybliżę
tu co nieco podstawowe warunki
jakie należy spełnić do wytoczenia takiego postępowania.
Dla skorzystania z tej drogi dochodzenia roszczeń konieczne
jest łączne spełnienie równoważnych przesłanek, a mianowicie:
1) jednego rodzaju roszczenia
dochodzonego przez co najmniej
10 osób,
2) tej samej lub takiej samej podstawy faktycznej oraz
3) przesłanki przedmiotu postępowania grupowego, obejmującego alternatywnie roszczenie
o ochronę konsumentów, z tytułu
odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny oraz z tytułu czynów niedozwolonych, z wyjątkiem roszczeń o ochronę dóbr osobistych.
Dodatkowo, biorąc pod uwagę
treść art. 2 w/w ustawy, w przypadku roszczeń pieniężnych,
postępowanie grupowe jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy:
4) wysokość roszczenia każdego
członka grupy została ujednolicona przy uwzględnieniu wspólnych
okoliczności sprawy.
Dla przeciętnego konsumenta, bo
to ich dotyczy ten artykuł, ważne
jest ile takie postępowanie będzie
go kosztowało. Chodzi o koszty
procesu jakie będzie musiał ponieść dołączając do grupy min.
10 osób procesujących się w tym
trybie.
Zaczynając od konkretów, należy
zauważyć, iż zgodnie z art. 25 pkt
1 w/w ustawy opłata stosunkowa w sprawach o prawa majątkowe dochodzone w postępowaniu
grupowym wynosi 2% wartości
przedmiotu sporu lub przedmiotu
zaskarżenia, jednak nie mniej niż
30 złotych i nie więcej niż 100
000 złotych.
Powinienem tu zwrócić uwagę,
iż w postępowaniu grupowym nie
stosuje się instytucji zwolnienia
od kosztów sądowych, z której
można skorzystać w „normalnym” postępowaniu, ale z takiej
instytucji sąd może, a nie musi
skorzystać. Poza tym opłata
stosunkowa w typowych sprawach, nie dochodzonych pozwem
grupowym wynosi aż 5% wartości sporu, więc różnica jest
oczywista.
Druga zasadnicza różnica, to ustawowe uregulowanie maksymalnego wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika w przypadku
uregulowania umownego tzw.
succes fee. Ustawa wprowadza
tu w art. 5 wyraźny zapis, który
stwierdza, iż umowa regulująca wynagrodzenie pełnomocnika może określać wynagrodzenie w stosunku do kwoty
zasądzonej na rzecz powoda,
nie więcej niż 20% tej kwoty.
Jednym z warunków formalnych
związanych z wniesieniem pozwu
zbiorowego jest załączenie w/w
umowy, więc członkowie grupy
od początku znają wynagrodzenie
swojego pełnomocnika.
Kolejnym dylematem jaki spotyka dużą część konsumentów, którzy chcą dochodzić swych roszczeń w postępowaniu sądowym
Dział Prawo został przygotowany we współpracy z:
listopad 2014
można zarówno podobieństwa,
jak i różnice. Kodeks cywilny
także w tym wypadku przewiduje konkretne przyczyny,
z powodu których można spadkobiercę uznać za niegodnego.
Są to:
1) dopuszczenie się umyślnie
ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy,
2) nakłonienie spadkodawcy podstępem lub groźbą do
sporządzenia lub odwołania
testamentu albo przeszkodzenie
mu w ten sposób w dokonaniu
tych czynności,
3) umyślne ukrycie lub zniszczenie testamentu spadkodawcy, jego podrobienie lub przerobienie, a także skorzystanie
z testamentu podrobionego
lub przerobionego przez inną
osobę.
Uznać daną osobę za niegodną
dziedziczenia można zarówno w razie dziedziczenia ustawowego, jak i w przypadku
sporządzenia przez spadko-
dawcę testamentu. Uznanie
za niegodnego wynika bowiem
nie z ostatniej woli zmarłego,
lecz z rozstrzygnięcia sądu.
Legitymowanym do wystąpienia z żądaniem jest każdy, kto
ma w tym interes. Bez wątpienia
będą to w m.in. pozostali spadkobiercy. W postępowaniu przed
sądem konieczne będzie wykazanie jednej z ww. przesłanek wymaganych przez ustawę.
Warto zauważyć, że uznanym
za niegodnego może być każdy
spadkobierca, natomiast wydziedziczyć spadkodawca może
jedynie ściśle określony krąg
najbliższych osób, będących
uprawnionymi do zachowku.
Osoba uznana za niegodną traktowana jest tak, jakby nie dożyła
otwarcia spadku.
Na koniec trzeba pokreślić, że nie
można danej osoby ani wydziedziczyć, ani uznać za niegodną,
jeśli spadkodawca przed śmiercią
jej przebaczył. Akt przebaczenia
nie wymaga konkretnej formy,
a nawet posiadania przez spadkodawcę zdolności do czynności prawnych. Wystarczy,
że działa z odpowiednim rozeznaniem.
jest brak czasu i chęci na udzielanie się przed sądem. Oprócz
kosztów materialnych, takich
jak opłata od wniesienia pozwu, koszty dojazdów do sądu,
spotkań z prawnikiem i korespondencji sądowej, dochodzą
niematerialne takie jak stres wywołany toczącą się rozprawą, czas
angażowany na odczytanie często
skomplikowanych przepisów
i korespondencji sądowej, etc.
Instytucja pozwu zbiorowego
po części zdejmuje z członków
grupy w/w problemy. W postępowaniu grupowym powodem,
a więc tą osobą, która jest stroną w sprawie jest reprezentant
grupy. To on zawiera umowę
z pełnomocnikiem, wnosi pozew
i jest czynnym uczestnikiem
procesu. Poszczególni członkowie grupy mają rolę bierną i ile
nie będzie przesłuchiwany, nie
musi się nawet stawiać w sądzie.
Aktywność procesowa członka grupy ograniczona jest do
minimum. Naturalnym reprezentantem grupy jest zazwyczaj
osoba będąca członkiem grupy,
ale może nim być, co również
się zdarza, powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów.
Taki reprezentant grupy prowadzi
postępowanie w imieniu własnym, na rzecz wszystkich członków grupy.
Kluczowym pytaniem, które zadają osoby chcące przystąpić do
pozwu zbiorowego jest kaucja na
zabezpieczenie kosztów procesu.
Na żądanie pozwanego sąd może
bowiem zobowiązać powoda do
złożenia kaucji na zabezpieczenie
kosztów procesu. Sąd oznacza
m.in. wysokość takiej kaucji, mając na względzie prawdopodobną
sumę kosztów, które poniesie
pozwany. Kaucję składa się w gotówce. Kaucja nie może być wyższa niż 20% wartości przedmiotu
sporu. Są to suche przepisy, które
mogą paraliżować przeciętnego
konsumenta, ale spieszę wyjaśnić,
iż nie taki diabeł straszny jak go
malują. Po pierwsze, należy wskazać, iż zgodnie z art. 98 § 3 KPC
Do niezbędnych kosztów procesu
strony reprezentowanej przez
adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki
opłat określone w odrębnych
przepisach i wydatki jednego
adwokata, koszty sądowe oraz
koszty nakazanego przez sąd
osobistego stawiennictwa strony.
W zależności od przedmiotu sporu te stawki to do 60 złotych do
7200 złotych. Oczywiście kaucja
na zabezpieczenie kosztów procesu może być wyższa niż te kwoty
i sięgnąć, aż 20% wartości przedmiotu sporu, ale ustawodawca
nie wskazał jasnych kryteriów jak
miarkować tą wysokość.
Z pomocą przychodzi tu orzecznictwo, które wskazuje, że kryterium, którym kieruje się sąd przy
oznaczaniu wysokości kaucji
oraz termin na jej złożenie jest cel
kaucji wyrażony w art. 8 ustawy.
A służy ona m.in. ochronie interesów pozwanego przed nieuzasadnionymi powództwami, wówczas
gdy stan majątkowy powoda nie
daje gwarancji ich pokrycia (tak
Sąd Apelacyjny w Gdańsku Wydział I Cywilny w postanowieniu
z dnia 14 maja 2013 r., sygn.
akt I ACz 464/13). Rozważenia
sądu w tej kwestii wymagają,
czy w konkretnej sprawie istnieje ryzyko, że w przypadku wygrania procesu strona pozwana może
mieć problemy z wyegzekwowaniem przyznanych jej kosztów
procesu. W ocenie orzecznictwa, ryzyko takie nie zachodzi,
gdy np. wszyscy uczestnicy grupy
są właścicielami lokali, a wysokość kosztów, uwzględniając nawet wyższą wartość przedmiotu
sporu oraz koszty opinii biegłych,
nie będzie na tyle znaczące, aby
zachodziła konieczność zabezpieczania kosztów procesu (Sąd
Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 28 lutego
2013 r., sygn. Sygn. I C 984/12).
Z powyższej analizy wynika,
iż w grupie siła, i im więcej członków takiej grupy, tym niższy
koszt jednostkowy oraz konsekwentnie niższe ryzyko obciążenia wysoką kaucją na zabezpieczenie kosztów procesu.
Kancelarią Prawa Gospodarczego i Sportowego „Dauerman”
www.dauerman.com.pl, Wrocław, ul. Grota-Roweckiego 47
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
Sara
Rok
Dobrych kilka miesięcy przez rozpoczęciem sezonu ślubnego w różnych miastach Polski odbywają się targi ślubne. Zawarcie związku małżeńskiego to jedno
z najważniejszych wydarzeń w życiu każdego człowieka, który chcę związać
się z ukochaną osobą. Bardzo zależy nam wtedy na tym, by wszystko wyszło
perfekcyjnie. Ubrania były idealnie skrojone, dodatki dobrze dobrane, stoły odpowiednio nakryte, posiłki smaczne, a weselna sala stylowo przystrojona. Warto
zatem poważnie rozważyć wybranie się na targi ślubne, gdyż mogą wpaść nam
do głowy pomysły, których wcześniej nawet nie braliśmy pod uwagę.
W każdym kraju możemy dostrzec różnorakie
tradycje ślubne i wciąż
żywe stereotypy. W Polsce, rzecz jasna, również
tego doświadczamy. Gdyby
przeprowadzić anonimową
sondę, najprawdopodobniej
zdecydowana większość,
pytana o pierwsze skojarzenia związane z weselem
odpowiedziałaby, że przed
oczami widzi długą, białą
sukienkę, bolerko, czar ny garnitur, delikatny, jasny wystój sali, wykwintne
dania obiadowe i zespół
muzyczny. Coraz częściej
zauważamy jednak, że młode pary chcą odchodzić
od utartych schematów
i szukają inspiracji, które
mogłyby sprawić, by ich
święto wyróżniało się na tle
innych i było zapamiętane
na długi czas.
Przyzwyczailiśmy się do
myśli, że panna młoda powinna być ubrana w skromną, długą, śnieżnobiałą
suknię, symbolizującą czystość i niewinność. Jest
to niewątpliwie bardzo głęboko zakorzeniona w nas
tradycja, jednak musimy
powiedzieć sobie jasno, że
nie każdej kobiecie będzie
pasował właśnie taki fason.
Nie należy ganić nikogo
za chęć swoistego wyróżnienia się w wyjątkowym
dla siebie dniu. Na targach
ślubnych można więc zobaczyć rozmaite kroje sukni,
nie tylko w białym kolorze.
Bardzo popularny stał się
jej waniliowy odcień, kolor kości słoniowej i ecru.
Coraz bardziej popularne
stają się też kolory pastelowe, delikatne róże i jasne
odcienie niebieskiego.
Jeśli chodzi o długość sukni, również coraz odważniej
odchodzi się od utartych
schematów. Szalenie modne
są takie, które są krótkie
z przodu, a przedłużane
z tyłu. Światowi projektanci
polecają również modele
sięgające nieco przed kolana, albo szalenie rozchwytywane typy o długości
tealeangh, czyli 7/8. W tak
bogatej, dostępnej różnorodności wręcz grzechem
byłoby nie zapoznać się
z tymi opcjami.
Częste problemy sprawia
pannie młodej dobranie odpowiedniego welonu i bukietu. Jeśli pod lupę weźmiemy całą „welonową
sprawę” to okazuje się, że
mamy do przemyślenia wiele istotnych kwestii z tym
związanych. Mamy bowiem
do wyboru rozmaite długości, m.in. welon krótki,
średni, półdługi i długi,
jak również różne objętości i materiały, z których
został on wykonany. Jeśli
jednak chcemy zrezygnować z tradycyjnego welonu,
możemy pobuszować w in-
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
nych dostępnych opcjach.
Wart rozważenia jest kapelusz, tiara, grzebień, spinka
czy ozdoby z kwiatów.
Mówiąc już o kwiatach
musimy koniecznie przejść
to kolejnej bardzo istotnej kwestii, jaką jest wybór właściwego bukietu
ślubnego. Rodzajów takowego jest tak wiele, że z łatwością możemy nabawić
się zawrotów głowy. Trzeba
będzie przecież w końcu
na któryś się zdecydować.
Wśród najbardziej popularnych rodzajów bukietów
możemy wymienić ten najbardziej klasyczny, pasujący do każdego kraju sukni,
zwany biedermeinerem,
a także bukiet kaskadowy,
nosegay, arm bouquet, pomader i wiele innych.
Już na tych kilku przykładach możemy stwierdzić,
że przygotowania do ślubu
to ogromnie ważne, a jednocześnie wyczerpujące
zadanie, z którym trzeba się
zmierzyć. Wśród wszyst-
str 8
kich dostępnych opcji
musimy bowiem wybrać
te, które będą odpowiadały nam najbardziej,
a przede wszystkim będą
spełnieniem naszych marzeń i wizji, które uczynią
ten dzień naprawdę wyjątkowym. Najważniejsze,
o czym powinniśmy pamiętać to to, by nie dać się
zwariować. Dlatego właśnie
gorąco polecamy wybranie
się na targi ślubne, w czasie
których możemy z bliska
przyjrzeć się najmodniejszym trendom i na spokojnie zacząć wszystko
planować.
Ciekawym trendem w organizacji wesel, jaki da się
zauważyć w ostatnim czasie
jest swoista „rekonstrukcja
historyczna”, czyli tworzenie imprezy w konwencji
minionej epoki. Często ma
miejsce odgrywanie muzyki
z czasów minionych, np.
okresu średniowiecza, gdy
artyści wykonują repertuar jedynie przy asyście
instrument z tamtej epoki.
Bardzo popularne są wszelkie stylizacje ludowe. Tradycja zdecydowanie po-
wraca do łask i coraz mniej
osób widzi w niej coś kiczowatego, zaściankowego,
zaś coraz więcej element,
którym zdecydowanie warto się pochwalić i potraktować jako adekwatną oprawę
odnośnie najszczęśliwszego
przecież wieczoru w swoim
dotychczasowym życiu.
Ślub i wesele to dla nas
moment bardzo istotny.
Przygotujmy się do niego
jak najlepiej, a z pewnością
przyniesie nam wiele szczęścia, a także fantastycznych,
emocjonujących wspomnień, których nigdy nie
zapomnimy.
REKLAMA
Styl życia
Sezon na targi ślubne rozpoczęty!
listopad 2014
str 9
Maria
Stachera
Odnalazłaś tego jedynego, zbliża się ten wielki dzień
o którym marzysz od dzieciństwa, a Ty nie masz pomysłu jak urządzić wesele? Według polskiej tradycji
im więcej gości, tym lepiej, im bogatsza w zdobienia
suknia, tym bardziej atrakcyjne życie małżeńskie.
Ale czy to naprawdę jest dzisiaj konieczne?
To co najważniejsze dla każdej panny
młodej w dniu ślubu, to wymarzona
suknia, jak z dziecięcych bajek.
Często wybierając suknie ślubną
patrzymy na to czy nam się podoba
i jak w niej wyglądamy. Wiele młodych dziewcząt nie zwraca uwagi na
to, jak się w niej czuje, a tak naprawdę
od tego zależy udane wesele. Obecnie
mamy wiele salonów sukni, które oferują profesjonalne doradztwo. Można
oczywiście wysłuchać porad stylistki,
ale przede wszystkim trzeba wziąć pod
uwagę własne odczucia, oraz to, czy
na pewno krój sukni do nas pasuje.
Niejednokrotnie w salonie wybieramy
suknie pod namową stylistów, przyjaciółki, rodziców, partnera, z których
każdy widzi nas w innym fasonie.
Dobrze jest się podobać przyszłemu
mężowi w dniu ślubu, ale ważniejsze
od tego jest to jak my się w niej czu-
jemy. Złe samopoczucie we własnej
kreacji popsuło już niejedno wesele.
Przy wyborze sukni warto od razu
pomyśleć o doborze dodatków takich jak buty, welon czy biżuteria,
ponieważ wpływają one oczywiście
bardzo mocno na cały nasze wygląd.
Wybierając fryzurę należy dopasować
ją do wytrzymałości naszych włosów
i ciężkości welonu. Można uczesać
się w planowaną fryzurę wcześniej,
żeby sprawdzić czy jest ona dla
nas wygodna. Pan młody wybierając
model garnituru powinien go dopasować do wybranej przez narzeczoną
sukni, zarówno pod względem koloru, jak i materiału z którego będzie
uszyty. Podobnie należy postąpić
z wyborem dodatków np. butów.
Najważniejszą sprawą powodującą wiele konfliktów jest wybór
obrączki. O ile pora na wybór sukni
Kobieta i dziecko
Adrianna
Gąsior
Wiele kobiet realizujących się zawodowo nie chce
mieć dzieci, ponieważ obawia się, że będzie musiało
zrezygnować z pracy. Ale czy naprawdę posiadanie
rodziny wyklucza rozwój zawodowy?
Wydaje się, że w ostatnim czasie
jest coraz lepiej, choć proces ten
jest powolny, ale młodym matkom
zaczyna być coraz łatwej w codziennych obowiązkach – natomiast do
prawidłowego funkcjonowania
tego systemu jest jeszcze daleko.
Już w każdym większym mieście możemy znaleźć kawiarnie,
które są przeznaczone typowo
dla rodzin z dziećmi, wyposażone w niezwyczajne kanapy z tunelami wdrożeniowymi do zabaw,
dzieci mogą znaleźć tu zabawki czy
pufy do siedzenia. Rodzice mają natomiast okazję, by wypić w spokoju
kawę i porozmawiać z przyjaciółmi w przestronnym, miłym wnętrzu.
Tego typu miejsca to rozwiązanie
dla rodziców aktywnych towarzysko, którzy nie chcą rezygnować
ze swojego stylu życia z czasu przed
pojawieniem się potomstwa.
Od niedawna rodzice mający możli-
listopad 2014
wość pracy online mogą skorzystać
z projektu Co-mamy, dzięki któremu
powstają przestrzenie coworkingowe, w których rodzice mogą
spokojnie popracować a na miejscu
dzieckiem zajmie się opiekunka.
Jest to bardzo dobre rozwiązanie,
gdyż rodzice mogą w każdej chwili
zajrzeć do dziecka, które znajduje
się w pokoju obok i sprawdzić jak się
czuje, jak wygląda zabawa. W takim
przedszkolu można zostawić dzieci
na 8 godzin dziennie w czasie pracy.
Dla wielu młodych studentek ciąża
to prawdziwy dramat, ponieważ
może wiązać się z nieukończeniem
studiów, zwłaszcza gdy podejmujemy naukę w trybie dziennym.
Dzisiaj zdarza się np. że młoda
matka będąca studentką, może zostawić dziecko w klubie dziecięcym
działającym przy uczelni. Niektóre
uniwersytety mają w ofercie takie
kluby, które są czynne przez sie-
ślubnej i garnituru to około trzy
miesiące przed ślubem, obrączki
najlepiej wybrać jeszcze wcześniej.
Salony jubilerskie posiadają w swojej
ofercie obrączki we wzorach popularnych wśród klientów. Jeżeli
chcemy mieć oryginalny napis wewnątrz obrączki konieczne będzie
ich zamówienie. Może się okazać, że
musimy czekać na nie nawet miesiąc.
Jeżeli tylko jest to możliwe, warto na
miejsce ślubu wybrać kościół, który
ma dla nas znaczenie sentymentalne
lub był miejscem ślubu kogoś sławnego albo zabytkiem historycznym
– to sprawi, że atmosfera będzie
naprawdę szczególna.
Kolejnym istotnym elementem naszego wesela jest wybór muzyki.
Najczęściej jest to zamawiana orkiestra weselna, przeważnie stworzona
z amatorskich grajków, którzy zagrają
disco polo i parę weselnych kawałków
ludowych. Jeżeli chcemy mieć naprawdę udane wesele, należy wybrać
muzykę jaką lubimy. Orkiestra weselna jest dobra, jeżeli nie mamy pomysłu
na atrakcje podczas wesela. Co ciekawe ostatnich czasach powraca moda
na kwartety smyczkowe - zagrają
one zarówno muzykę klasyczną, jak
i rozrywkową w formie instrumentalnej. Jest to dobre, jeżeli chcemy się
bawić wedle własnego uznania, a nie
pod dyktando prowadzącego.
dem dni w tygodniu zarówno dla
studentów dziennych jak i zaocznych, oczywiście za drobną opłatą.
W uczelnianym klubie można zostawiać dzieci w wieku od 12 miesiąca
do 3 roku życia.
Próby ułatwienia życia młodym
mamom w ostatnim czasie bardzo
się zintensyfikowały, choć nadal
nie jest różowo. Częstokroć trudno
przekonać pracodawców, którzy
nadal postrzegają kobiety w staroświecki sposób jako potencjalne ryzyko utraty pracownika przez
ciąże i wieczne zwolnienia wychowawcze lub opiekuńcze. Przez taki
punkt widzenia w dalszym kobiety
bardzo często przegrywają na rynku
pracy z mężczyznami, bez względu
na wiedzę czy doświadczenie, ponieważ pracodawcy widzą w nich
pewne ekonomiczne zagrożenia.
Jest to bardzo krzywdzące, że w czasach, gdy mamy tyle możliwości,
jesteśmy świadomi pewnych rzeczy,
nadal zdarza się tak stereotypowe
myślenie. Jeżeli więc planujemy
założyć rodzinę, ale nie chcemy rezygnować z pracy, warto znaleźć
taki zawód i miejsce zatrudnienia,
które pozwoli w przyszłości na
satysfakcjonujące połączenie z życiem rodzinnym. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musimy wybierać pomiędzy rodziną a pracą.
REKLAMA
Weselny czas
Styl życia
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 10
Motoryzacja
7 grzechów głównych
Rafał
Zawrotny
Jak wszyscy wiemy, w obecnych czasach trudno byłoby nam wyobrazić sobie
życie bez samochodów, autobusów, tramwajów, czy innej maści pojazdów
napędzanych energią elektryczną, bądź siłą ludzkich mięśni - i nie tylko.
dek… wystarczy poszukać kilku warsztatów i dowiedzieć się
o ceny rożnych fachowców,
a gwarantuję - będziecie mile
zaskoczeni. Tak samo jak sens
kurczowego trzymania się jednego warsztatu czy mechanika,
który w wielu przypadka zaczyna
uważać, że i tak zawsze do niego
przyjedziecie, więc poda ceny
„z kosmosu” za wymianę części, a Wy, nie sprawdzając tego
u konkurencji i tak mu zapłacicie.
Ilu z Was tak robi? Przyznajmy
się sami przed sobą?
Więc skoro jesteśmy już
przy wymianach i naprawach,
to drugie oszustwo/grzech jakie
może nas spotkać w warsztacie,
przy odbiorze auta, to zwrot
typu: „Wymieniliśmy klocki
i tarcze z przodu, tak jak Pan/
Pani chciał(a), ale nasz dzielny
mechanik wjeżdżając do warsztatu na kanał wyczuł mega/hiper/
straszne/ stuki w prawym i lewym kole, więć wymieniliśmy
dodatkowo:
- sworznie
- gumy na wahaczach
- łącznik stabilizatora
„Jest nam Pan/Pani winny(a)
jeszcze 500 zł za robociznę
i materiały”. Kto z czytających
spotkał się z takim zachowaniem
ze strony warsztatu? Sytuacja
opisana powyżej jest przeja-
REKLAMA
Ten kogo nie stać na własny
środek lokomocji zadowala się komunikacją miejską,
i chyba właśnie jest to grupa
najszczęśliwszych użytkowników dzisiejszej szeroko pojętej
motoryzacji. Ale nie o nich
tu będzie mowa, lecz o tych, którzy transport własny posiadają.
A i o tym czego wymaga od nas
posiadanie własnych czterech
kółek… Nie , nie o tankowaniu
drożejącej wciąż benzyny, czy
oleju napędowego, ale o serwisowaniu naszego motoryzacyjnego
przybytku, a konkretniej o tym,
czego to w takich serwisach,
bądź warsztatach nieautoryzowanych, powinniśmy się wystrzegać.
Postanowiłem ułożyć Wam w kilku punktach największe grzechy,
jakich dopuszczają się „naprawiacze” aut, ci mniejsi jak i ci
bardziej renomowani…
A więc pozycja numer jeden
na mojej liście to bezpodstawne
i wręcz absurdalne zawyżanie
cen za usługę… Ok, powie ktoś:
mamy wolny rynek, każdy ceni
się ile chce i co kogo to obchodzi? Ale rozrzut cenowy za wykonanie prostej usługi w obrębie jednego, niedużego miasta
sięgający 200%? I tu powiem
to, co chyba każdemu z Was
podpowiada zdrowy rozsą-
skrawiona przeze mnie, aby
oddać jej powagę, ale naciąganie
na 100 czy 50 zł jest całkiem
normalne. Ot, choćby przykład
mojego znajomego - wymiana
sprzęgła. Zapytał się mnie: „za
ile:”. Moja cena to 200 zł, wliczając w to już wymianę oleju w skrzyni, gdyż stary sprzęt
był już mocno sfatygowany. 5
godzin roboty i po sprawie. Znajomy podzwonił i znalazł usługę
samej wymiany za 200 zł, ale
szybciej - bo wiadomo; zapracowany, terminy gonią, brak czasu
itd. Jedzie odebrać auto, a tam
z 200 zł robi się 250… Czemu?
„No panie! Oleju w skrzyni
nie było, tośmy dolali, o olej
drooogi, coś Pan, nie wiesz?”.
A olej w skrzyni był…. tylko
panom wyciekł przy operacji wymiany sprzęgła. Ale akurat
przed tego typu zachowaniami
można się w pewnym stopniu
bronić: zaznaczyć mianowicie w warsztacie, że wymieniają
tylko to, na co się już umówiliśmy, absolutnie nie dotykając
nic więcej - i koniec kropka. Jeśli
będzie trzeba, to nawet 4 razy
powtórzyć „mechaniorowi”, aż
zrozumie. Ewentualnie, jeżeli ma
telefon, niech zadzwoni i opisze
co znalazł w aucie i wtedy Wy
zadecydujecie.
Numerem trzeci na mojej liście
grzechów warsztatowych to używanie samochodów klientów
do własnych celów. Tak, tak czasem ludzie zupełnie nie mają
pojęcia co w ciągu tych paru dni,
kiedy samochód stał w warsztacie, działo się z ich „furą”.
Choć wysyłanie pracowników
do hurtowni po części jest na
porządku dziennym, to słyszałem
o sytuacjach, kiedy brano sobie
co lepsze auto spod warsztatu na
„nocny lans”. Najlepszą obroną
przed tego typu zachowaniami
jest po prostu sfotografowanie
licznika, nie zostawianie dowodu
oraz OC, ponieważ naprawdę potrzebne dane tj. VIN można sobie
spisać w trakcie przekazania auta
do warsztatu. Należy też pamiętać, aby nie popadać w zbytnią
przesadę, gdyż po niektórych
naprawach przejechanie się tych
dosłownie kilku, czy kilkunastu
kilometrów jest wymagane. Sytuacje te to m.in.
- wymiana skrzyni biegów
- remont silnika
- wymiana silnika
Jeżeli natomiast po wymianie rozrządu, świec, wycieraczek, będziemy mieli na przejechane 50 km, to wiedzcie, że
„coś się dzieje”.
Z jazdy samochodem klienta wyłania nam się grzech czwarty,
mianowicie uszkodzenia powstałe na warsztacie, lub w trakcie
użytkowania auta przez serwis.
No i tutaj mamy do czynienia
z dwoma rodzajami zachowań.
Pierwsza to sytuacja, w której odbierasz auto, a tam średnio widoczna rysa na błotniku!
Co robi serwis? „Głupa klei”,
no bo przecież rysa była, a klient
chce na koszty narażać Bogu
ducha winnych fachowców…
Inna sytuacja: odbierasz samochód. Kiedy przychodzi do
płacenia, doliczone zostają pieniądze za nadprogramową naprawę… yyyy no zaraz, ale jaką
naprawę? No jak to?! Rysa była
tośmy ją usunęli, jak dla Pana,
bo stały klient, za jedyne 150 zł.
Powinieneś dziękować na kolanach… Sytuacja dużo rzadsza
niż ta pierwsza, i nawiązująca
trochę do drugiego grzechu, ale
jak najbardziej spotykana.
Również i tu mamy możliwość
obrony - wystarczy zrobić parę
zdjęć, nawet tuż przed przekazaniem kluczyków do warsztatu.
Niech widzą, że stan Twojego
auta nie jest Ci obcy, a uważać
będą na pewno dużo bardziej.
Pamiętajmy też, że wszyscy
jesteśmy tylko ludźmi i błędy się
zdarzają, a większość warsztatów, nawet tych mniejszych, posiada OC na takie wypadki. Fakt,
że właściciele boją się o zniżki,
jeśli przyjdzie im zwracać się do
ubezpieczyciela, aby ten pokrył
koszty szkody - ale cóż takie
jest życie:)
Grzech numer pięć - plaga jeśli
chodzi o małe warsztaty, które
próbują każdym możliwym
sposobem zarobić, aby nie zbankrutować. Mianowicie kradzieże.
Tak, ukraść w samochodzie
można wiele rzeczy - oczywiście
tak, by umknęło to uwadze właściciela, w miejsce kradzionego wstawia się część taką samą,
ale uszkodzoną, bądź imitującą
tą starą. I tu szczególnie tyczy
się to katalizatora spalin, który
znajduje się w każdym nie starszym niż 15 lat pojeździe. Gdy
mamy auto na warsztacie wystarczy wyciąć go, opróżnić środek
i wspawać z powrotem. Klient
nic nie zauważy, co najwyżej
zmieni się lekko dźwięk wydechu, a warsztat ma kolejne
100 zł „do przodu”. Osobiście
słyszałem o przypadku, gdzie
klientowi podmieniono głowice,
co dla mnie jest już wyczynem
karkołomnym i nieopłacalnym.
Oczywiście nie możemy zakładać , że w ASO nigdy nic złego
nam się nie stanie - często jest
tak, że to ten mały warsztacik
osiedlowy jest godny zaufania,
a właściciel uczciwy, nie pozwalający sobie ani pracownikom na
takie wyskoki.
Numer sześć – oj, grzech popularny, i to bardzo, choć wydaje
mi się, że tym razem głównie
na większych stacjach serwisowych. Mianowicie niezgodność
naprawy z fakturą. Zostawiasz
samochód z zamiarem wymiany
części zawieszenia na markowe
i w miarę drogie, co uwzględnione jest na fakturze, a mechanicy montują najtańszy produkt
z palety InterCars, bądź AdAuto.
No wiadomo - mają umowy, rabaty, a klient i tak nie dojdzie, co
jest zapakowane do jego auta.
Ostatnio nawet na TVN Turbo wyemitowano reportaż jak
to fachowcy do v8 wsadzili 4
świece platynowe i 4 zwykłe,
z czego jedna z tych tańszych
urwała się podczas pracy silnika robiąc w nim niemałe spusto-
szenie. Jako klienci możemy chociaż częściowo bronić się przed
tymi praktykami, przynosząc
do warsztatu części zakupione
osobiście, takie jakie chcemy, aby
były zamontowane w naszym aucie. Choć wystarczy, że pod naszą
nieobecność warsztat zamontuje
swoje, a oryginały przepadną.
No i w końcu siódmy. Komu
z Was zdarzyło się, że po odbiorze samochodu z naprawy
karoseria jest tłusta ze śladami
palców, szczególnie w okolicach
przednich nadkoli? Kierownica
brudzi jeszcze przez następne
100 kilometrów, o pasach bezpieczeństwa już nie wspominając?
Najgorzej jest, kiedy fachowcy
z takim zapałem będą naprawiać
samochód, że nie zdąża rozłożyć
jakiejś foli lub szmaty zanim
usiądą na naszym jasnym , kremowym fotelu kierowcy. Ktoś
powie, że to warsztat i musi być
brudno. Jasne, w warsztacie może
być brudno, ale karygodnym jest,
aby cokolwiek z tego brudu przenosiło nam się na samochód. Nie
ma na to żadnego wytłumaczenia
i nie wolno takiemu warsztatowi
odpuścić, a wiem że jeśli naprawdę chcą - to nie pobrudzą
- choćby wykonywali najgorszą robotę przy aucie, jaką można
sobie wyobrazić. „Fura” ma być
czysta i już.
Na koniec mojego wywodu
chciałbym abyście pamiętali, że
zawsze tych dobrych jest więcej
niż tych złych. A przynajmniej
taką mam nadzieję. Nie możemy wrzucać wszystkich do
jednego wora, bo w tej branży
są ludzie naprawdę posiadający
ogromną wiedzę i kochających
ten zawód, jak i całą motoryzację w każdej postaci. Jeśli czujecie
się na siłach i wolelibyście aby
nikt nie grzebał wam w cacku,
próbujcie sami. Czytajcie, uczcie
się i ćwiczcie, a przy odrobinie
smykałki osiągniecie zadowalające efekty. I w warsztacie zawitacie tylko w naprawdę trudnych
przypadkach.
Artykuł zamieszczony dzięki współpracy z blogiem: garazowy.pl
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
listopad 2014
str 11
Twój Relax
Jesiennej nudzie mówimy „NIE”!
Agnieszka
Bobrowska
Popadanie w jesienną melancholię grozi tak naprawdę każdemu z nas. Musimy jasno, bez żadnych ogródek przyznać się, że perspektywa nadciągającej
zimy, krótkich, ciemnych dni nie napawa nas optymizmem. Czy to jednak ma
sprawić, że nagle staniemy się zasępiali i smutni?
Czy taka wizja może wywoływać przygnębienie?
Oczywiście, nie możemy też
popadać w skrajności. Faktem
jest, że jesienna szaruga potrafi przysłowiowo dobić i sprawić, że chęci do życia i podejmowania jakichkolwiek
działań odejdą na dalszy plan.
Zamiast jednak zakopać się
pod ciepłym kocem, w wełnianym swetrze z kubkiem gorącego kakao i książką w ręku
czy też ekranem telewizora
przed oczami, powinniśmy
stawić czoło wszystkim negatywnym emocjom i poszukać
ciekawych alternatyw.
Oczywistym pomysłem, jaki
może od razu przyjść nam do
głowy, jest spacer. To najprawdopodobniej jedna z najbardziej spopularyzowanych,
a jednocześnie najłatwiej-
szych form pożytecznego wykorzystania wolnego czasu.
Spacerować możemy bowiem
samotnie lub towarzystwie
innych, słuchając odgłosów
przyrody, czy też delektować
się płynącą przez słuchawki
ulubioną muzyką. Dla tych,
których nudzi zwykła przechadzka bardzo polecany
jest, tak ostatnio propagowany, nordic walking, czyli
marsz z kijkami. Jest on nie
tylko wspaniałym urozmaiceniem, ale także świetnym
sposobem na poprawienie
kondycji fizycznej. Wzmacnia naszą odporność, rozwija
poszczególne partie mięśni
i odpręża, po nierzadko ciężkim, stresującym dniu.
Jeśli zależy nam, by spędzać
jak najwięcej czasu z rodziną, jesień daje nam spo-
ro możliwości. Możemy na
przykład wybrać się wspólnie
do lasu, by tam z pociechami postarać się zatrzymać
tę porę roku. Jak to zrobić?
Wystarczy pozbierać kolorowe liście, zabrać je do domu
i tam stworzyć niepowtarzalną
kompozycję lub zwyczajnie
przykleić je w klaserze. Łatwo wykorzystać można również kasztany, robiąc z nich
śmieszne, małe ludziki. Do
szklanej misy pozbierajmy
liście, garść i kasztanów i żołędzi i postawmy w ulubionym
miejscu w mieszkaniu. Ich
zapach rozniesie się po pomieszczeniu, a my nacieszymy
się jesienną aurą nieco dłużej.
Kiedy pogoda nie sprzyja,
za oknem panuje szaruga
i mży zimny deszcz, wybierzmy się na miasto, by
tam poszukać czegoś wartego
uwagi, unikając jednocześnie wszelkich możliwości
do siedzenia w miejscu. Kina,
teatry, muzea, opery, galerie
i inne obiekty życia kulturalnego oferują nam mnóstwo
interesujących propozycji,
a jedyne, co tak naprawdę
musimy zrobić, to wybrać coś
dla siebie. Jestem przekonana,
że w bogactwie różnorodności
każdy, nawet najbardziej wybredny odbiorca, znajdzie dla
siebie coś odpowiedniego.
Wrocław daje nam tak ogromną pulę rozrywek, że jeśli tylko będziemy chcieli, spędzimy wspaniale trudny, jesienny
czas. Wiele restauracji i klubów organizuje dancingi przy
dźwiękach dobrej, tanecznej
muzyki. Dlaczego mielibyśmy
nie skorzystać z tak kuszącej
oferty? Jeśli lubimy tańczyć,
jest to idealny pomysł na wie-
czorne wyjście i spędzenie
miło czasu. Jeśli zaś taniec nie
jest czymś, w czym czujemy
się pewnie, może powinniśmy rozważyć nauczenie się
go, podążając za myślą: „Jak
nie teraz, to kiedy?”
Nie dajmy się więc jesiennej
nudzie. Powiedzmy jej zdecydowanie „NIE” i walczmy
o miłe dni i dobre samopoczucie. Koniec końców wszystko zależy od nas. Jesteśmy
kowalami swego losu, którzy nie muszą bezkrytycznie
poddawać się panującym powszechnie w społeczeństwie
przekonaniom o jesiennych
depresjach, melancholiach
i smutkach. Wystarczy odrobina chęci i kreatywności, by ten
okres nabrał dla nas kolorów,
tak jak liście, kołyszące się na
drzewach.
REKLAMA
Popatrzmy na jesień nieco
inaczej. To równie piękna, jak
pozostałe, pora roku. Trzeba
tylko pozwolić sobie na dostrzeżenie tego. Krajobraz
mieni się w słońcu różnokolorowymi barwami, jaskrawy pejzaż rozświetlony
jest tęczą farb i ewidentnie
kontrastuje z niemymi płachtami szarych, rozciągających
się pól. Niebo odcina się
od powierzchni bladym błękitem, a piętrzące się chmury
przypominają najróżniejsze
kształty. Najbardziej jednak
zachwycają korony drzew,
kołysane przez wiatr, jako
płynące, kolorowe obłoki.
Liście, czerwieniące się wonną purpurą, tańczą spokojnie
i delikatnie, spadają wolno
i, zmieszane z miedzianymi
kasztanami, ozdabiają ziemię.
Dodatek specjalny do Słowa Krakowa listopad 2014.
Wypocznij i baw się razem z nami w całej Polsce!
listopad 2014
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 12
Twój Relax
Perła krajobrazu
Maria
Stachera
Wiedza o tym, że Kazimierz Dolny jest magicznym miejscem, jest w zasadzie powszechna. Ponieważ Kazimierz
Dolny jest przepięknym miasteczkiem położonym nad Wisłą,
posiadające niezwykła tradycje kulturalną, która obiektem
zainteresowań historyków i turystów.
Nadwiślańskiego. Możemy w nim poznać i zobaczyć
historię miasta. Dla fanów
zwiedzania polecam Muzeum Przyrodnicze, Muzeum
Sztuki Złotniczej oraz zabytkowy Dom Kuncewiczów
czy Galerię Letnią prezentującą twórczość lokalnych
artystów. Odwiedzając Kazimierz Dolny nie może nie
spróbować lokalnych wypieków maślanych, uformowanych na kształt kogutów,
które stanowią lokalny przysmak. Oprócz tego watro
posmakować tamtejszych
pączków z różą. Niezwykle
pięknym miejscem jest „Willa Pod Wiewiórką” wzniesiona w 1936 roku dla pisarki
Marii Kuncewiczowej i jej
męża Jerzego. Obecnie willa
jest własnością Muzeum
Nadwiślańskiego.
Jeśli nie możemy udać się
aż hen do Kazimierza DOlnego, dobrą „renesansową”
opcją, która znajduje się
zdecydowanie bliżej nas, jest
Sandomierz. To miasto także
kusi swoją niesamowitą,
praktycznie unikalną w skali
naszego kraju architekturą.
Podobną może pochwalić się
jedynie kilka miejsc w naszym kraju. To miasto położone jest nieco podobnie do
Rzymu, na wzgórzach, i choć
być może nie dla wszystkich będzie tak atrakcyjnym
jak samo Wieczne Miasto,
to z pewnością nikt nie będzie mógł wyjechać stamtą
znudzony. To miejsce spokojne, fantastyczne na kameralny odpoczynek, choć może
nieidealne dla tych, którzy
chcą mocniej poimprezować.
Fakt faktem - warto wybrać
się tam z rodziną, aby spędzić
spokojny urlop.
REKLAMA
wany. Ponieważ ruiny zamku
znajdują się w przepięknym
otoczeniu przyrody, stały się
one wymarzonym pejzażem
dla malarzy. W ładną pogodę
możemy wybrać się na rejs
promem, aby zobaczyć miasto od strony rzeki widok jest
niezwykle piękny.
Co roku Kazimierz Dolny
przyciąga wielu fanów kultury na liczne festiwale muzyczne i filmowe. W Polsce
Kazimierz Dolny kojarzy się
z przede wszystkim z festiwalem filmu i sztuki „Dwa
Brzegi”, który ma już sporą
tradycję, a jego celem jest
odkrycie młodych reżyserów
filmów krótkometrażowych.
Odbywają się tam także inne
imprezy Festiwal Kapel
i Śpiewaków Ludowych,
Festiwal Muzyki Dołującej,
Kazimierkejszyn, „Prados”
Festiwal Spotkań z Kulturą
Żydowską, Festiwal Kazimierskie Inspiracje, Letnie
Koncerty Organowe czy Festiwal Filmowy i Artystyczny
„Lato Filmów”.
W ra z i e n i e p o g o d y w a r to wybrać się z dzieckiem
do miejscowego Muzeum
REKLAMA
Kazimierz Dolny to idealnie
miejsce na jesienny wypoczynek. Miasto posiada wiele
zabytkowych kościołów,
zamków, kamienic, spichlerzy czy innych elementów
infrastrktury. Najważniejsze zabytki to renesansowy Rynek, Stara Łaźnia
z 1921 roku zaprojektowana przez Jan Witkiewicza
Koszczyc, czy drewniane
domy, które coraz rzadziej
można zobaczyć w innych
miejscach Polski, a także
zamki zbudowane z miękkiego i łatwego w obróbce wapienia, w których podziwiać
możemy średniowieczne
zdobienia. Wybierając się do
Kazimierza Dolnego warto
zobaczyć lessowe wąwozy,
które oplatają miasto. Można w nich odnaleźć cisze
i spokój od codziennego
zgiełku. Jest to jedyne miejsce w naszym kraju, w którym pełen życia rynek sąsiaduje z niezwykle cichymi
oazami przyrody. Wędrówki
po wąwozach będą idealną
atrakcją dla osób, które lubią fotografować przyrodę
i aktywne spędzać czas. Ciekawy jest też przepiękny,
bajkowy wąwóz, żywo przypominający krainę hobbitów
z trylogii Tolkiena.
Kultową atrakcją jest z pewnością zamek wzniesiony
przez Kazimierza Wielkiego,
by bronić kraj przed najazdem tatarów, który spełniał
swoją funkcje aż do wojny
szwedzkiej, kiedy to został
zburzony i do dnia dzisiejszego pozostał nieodbudo-
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
listopad 2014
str 13
Twój Relax
- a ciągle nieznana
Agnieszka
Bobrowska
Urokliwe, malownicze, górskie miasteczka, historyczne zabytki, szlaki turystyczne, czyste powietrze, sanatoria i źródła
leczniczych wód mineralnych - to tylko niektóre cechy pięknej
Kotliny Kłodzkiej. Rejonu, o którym nadal wiemy niewiele i
nierzadko omijamy go, planując letnie wycieczki. Warto jednak
bliżej przyjrzeć się tej okolicy.
dla miłośników fantastyki. Tam
bowiem wybitny pisarz Andrzej
Sapkowski, twórca kultowego już
„Wiedźmina”, umieścił dużą część
akcji swojej trzytomowej trylogii
- „Narrenturm”, „Boży wojownicy”, „Lux Perpetua”. W Kotlinie
Kłodzkiej znajdzie się więc coś dla
każdego.
W centrum Kotliny znajduje się
stolica rejonu – Kłodzko. Jest tam
średniowieczny most gotycki Świętego Jana, Twierdza Główna – unikalny zabytek architektury militarnej
i neorenesansowy Ratusz. Figurują
tam również cenne budowy sakralne, jak monumentalny kościół
Wniebowzięcia Najświętszej Marii
Panny czy klasztor i kościół OO.
Franciszkanów. Jest również gratka
dla „grotołazów”, czyli półkilometrowa Podziemna Trasa Turystyczna
im. Tysiąclecia Państwa Polskiego.
W barokowym obiekcie konwiktu
jezuickiego powstało Muzeum
Ziemi Kłodzkiej, w którym teraz
zwiedzający mogą oglądać m. in.
zegary śląskie, numizmaty oraz
szkło unikatowe.
Pasjonaci wycieczek górskich znakomicie odnajdą się w Górach
Stołowych. Najwyższy ich szczyt
to Szczeliniec Wielki, inaczej zwany Hejszowiną, znajduje się on na
poziomie 919 m n. p. m. Wymagająca wędrówka po 665 kamiennych stopniach warta jest wszelkiego wysiłku, gdyż widoki zapierają
dech w piersiach. Dla tych, którzy
uwielbiają ćwiczyć swoją wyobraźnię, natura stworzyła dodatkową
atrakcję. Wyrzeźbione w procesach
geologicznych przez wiatr, lodowce
i wodę formy skalne, przypominają
zwiedzającym różnorakie kształty,
ludzi i zwierzęta. Co kreatywniejsi
są w stanie dostrzec tam mamuta,
małpę, słonia, kwokę, psa i wiele
innych.
Dla najmłodszych zwiedzających w Kudowej Zdroju powstało
dosyć nietypowe muzeum – Muzeum Zabawek, które każdego
z łatwością przeniesie do beztroskich czasów dzieciństwa. Prezentowane tam eksponaty, gromadzone od grudnia 2002 roku na
powierzchni 300 m2, pokazywane
są w ciekawych formach – bajkowych scenach i obrazach przestrzennych, ulokowanych w specjalnie
przygotowanych gablotach. Nie
REKLAMA
W naszej mentalności często zakorzenione jest przekonanie, że
piękne krajobrazy, historyczne
zabytki, miejsca godne naszej uwagi
i zachwytu, znajdują się wszędzie,
tylko nie w Polsce. Wycieczki
szkolne w swoich planach obejmują
stolice obcych krajów, pomijając
naszą Warszawę, urlopowicze
szukają ciepłych plaż gdzieś na
południu Europy, jednocześnie
odrzucając bogate oferty rodzimych
krajobrazów. Nie ma oczywiście nic
złego w szukaniu interesujących
miejsc poza granicami kraju, lecz
czy nie wypadałoby od czasu do
czasu poszukać ciekawych zakątków gdzieś bliżej?
Idąc tym tropem, przytaczając
stwierdzenie, iż „Szukamy daleko,
a mamy tak blisko”, przyjrzyjmy
się więc pięknemu regionowi, który
mamy po samym nosem – Kotlinie Kłodzkiej. Jest ona idealnym
miejscem zarówno dla początkujących adeptów górskich wędrówek,
chcących się zrelaksować wczasowiczów, jak i tych, którzy podążają szlakami burzliwej nieraz
historii. Jednocześnie rejon ten jest
intrygującym na mapie punktem
są to oczywiście zbiory tylko z Polski. Możemy tam odnaleźć misie,
lalki, klocki, skarbonki czy nawet
konie na biegunach, pochodzące
z różnych krajów Europy, a także
bardzo dalekich rejonów Azji, jak
np. Japonia. Na tych, którzy zastanawiali się jak wyglądała szkoła
kilkadziesiąt lat wstecz, czeka wręcz
żywcem wyjęta z lat 50-tych klasa.
Ci, którzy chcieliby wybrać się do
Kotliny Kłodzkiej w celach wypoczynkowo-zdrowotnych, na pewno
się nie zawiodą. W rejonie tym
możemy bowiem znaleźć wiele sanatoriów i uzdrowisk, które
posiadają bardzo dobrą renomę
i bogaty program, atrakcyjny dla
kuracjuszy. Propagowana jest tam
idea łącząca wczasy i odchudzanie. Jest to kompleksowa usługa
odnowy biologicznej, w której
skład wchodzi odpowiednia dieta, wypoczynek, zabiegi pielęgnacyjne i oczywiście odpowiednio
dobrany do indywidualnych potrzeb
zestaw ćwiczeń fizycznych. Najpopularniejsze uzdrowiska, ze źródłami wód mineralnych, prowadzące
turnusy wypoczynkowe, odchudzające i rehabilitacyjno-odchudzające
to przede wszystkim Kudowa Zdrój,
Długopole Zdrój i Lądek Zdrój,
Duszniki Zdrój oraz Polanica Zdrój.
Bez wątpienia Kotlina Kłodzka oferuje nam moc wrażeń i atrakcji, lecz
tylko od nas zależy czy będziemy
chcieli z nich skorzystać. Niezależnie od pory roku, możemy wybrać się w te malownicze zakątki
i odetchnąć świeżym powietrzem,
chłonąc uroki życia i korzystając
z chwili wytchnienia. Dla każdego,
kto jeszcze waha się nad wyborem
celu podróży – Kotlina Kłodzka
zaprasza!
REKLAMA
Bliska
listopad 2014
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 14
Twój Relax
REKLAMA
HOTEL SANA - reaktywacja!
Z Mirosławem Półtorakiem, Prezesem Zarządu DOM.developer RESORT sp. z o. o. rozmawiali
Angelika Wołoszańska i Robert Kołkowski.
HOTEL SANA to obiekt, który ma już za sobą czasy świetności. Wymaga wielu zmian i inwestycji, ale niewątpliwą
zaletą tego miejsca jest lokalizacja oraz tradycja w połączeniu z dużym potencjałem na przyszłość. Przez wiele lat był
jedynym hotelem w Kotlinie Kłodzkiej, który miał tak dużą i różnorodną ofertę dla Gości . HOTEL SANA to blisko 220
miejsc noclegowych, kompleks rekreacyjny SPA z wewnętrznym 25-metrowym basenem pływackim, duża restauracja
na 140 osób, lobby bar oraz sala konferencyjna na 250 osób. Potencjał jest spory, duże są również plany inwestycyjne.
Co zmieni się w części hotelowej?
Obecnie brakuje tu pokoi rodzinnych. Dużą część pomieszczeń
pragniemy ze sobą połączyć i skomunikować tak, aby rodziny
odwiedzające hotel mogły zamieszkać w rodzinnym pokoju,
który będzie stanowił moduł mieszkalny - rodzice śpią w jednym
pokoju, dzieci w drugim, ale istnieje wzajemna komunikacja
i możliwość wspólnego spędzania czasu. Zmiany obejmą również
część konferencyjną. Duża sala, która nie zawsze jest potrzebna w takich rozmiarach, ulegnie podzieleniu mobilnymi systemami ścianek przesuwnych z możliwością konfiguracji, dzielenia
i łączenia przestrzeni. Aktualnie na terenie obiektu wprowadzamy
internet bezprzewodowy, niedawno zaś zakończyliśmy modernizację kuchni. Pomieszczenie kuchni i zaplecza kuchennego są tak
duże, że możemy już w tej chwili świadczyć usługi cateringu
i zamierzamy to wdrożyć w przyszłym roku. Jednego jednak
na pewno nie chcemy zmieniać - domku grillowego. Zazwyczaj
„domek grillowy” kojarzy się z czymś małym i przeznaczonym
dla niewielkiej grupy ludzi. Natomiast nasz komfortowo może
przyjąć blisko 60 osób. W środku ma wystrój myśliwski, jest
duże palenisko. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i wynajmujemy go zarówno gościom hotelowym, jak i podmiotom, które
chcą przeprowadzić imprezy integracyjne dla pracowników czy
kontrahentów.
REKLAMA
Jakie zmiany obejmą wnętrze HOTELU SANA?
W ramach modernizacji planujemy przede wszystkim wybudować
pneumatyczną wielofunkcyjną hale sportową. Aktualnie na terenie
obiektu znajdują się korty tenisowe oraz boisko do piłki siatkowej
i koszykówki, ale podjęliśmy decyzję o ich zadaszeniu po to, aby
obiekty mogły funkcjonować przez cały rok. Dostęp do tego będą
mieli zarówno goście hotelowi, jak i osoby z zewnątrz: szkoły, grupki
sportowe, trenerzy. Ma to być miejsce, które pozwoli na przeprowadzanie różnorodnych treningów, obozów kondycyjnych i rozgrywek
sportowych. Zimą hala będzie całkowicie zamykana i dogrzewana,
natomiast w sezonie letnim boczne ściany będą odkryte. Remont
obejmie również basen. Jako duży atut hotelu planujemy modernizację obecnego basenu wraz ze SPA. Zostanie wydzielona część
dla maluchów ze zjeżdżalnią dzieci oraz część rekreacyjna z atrakcjami wodnymi, jacuzzi, sauny, salka fitness oraz sala do aerobiku.
To są podstawowe zmiany, ale nasze plany sięgają znacznie dalej.
W dalszym etapie zamierzamy dobudować jeszcze jedną kondygnacje hotelową, a także stworzyć profesjonalną kręgielnię z dodatkowym „night clubem”. Planujemy również poszerzyć zakres działań
i wprowadzić ofertę zabiegową - rehabilitację, kosmetykę, medycynę
estetyczną, masaże, okłady. Pragniemy stworzyć samowystarczalny
hotel pobytowy o zróżnicowanej terminowo i profilowo ofercie zarówno pod kątem gościa konferencyjnego oraz jako hotel familijny.
Wspomniał Pan o dobudowie pietra. Czy wpłynie to na zmianę wyglądu zewnętrznego obiektu?
Trudno zmienić całkowicie bryłę tego hotelu. Jest to konstrukcja
żelbetowa i nie pozwala to na wprowadzanie wielkich rewolucji.
Z pewnością planujemy poprawę elewacji i nadania estetycznego wyglądu z zewnątrz. Chcielibyśmy, aby również architektonicznie obiekt prezentował się znacznie bardziej nowocześnie. Jeżeli
chodzi o otoczenie to jest jeszcze wiele wolnego miejsca, które
można zagospodarować. Myśląc przyszłościowo - zastanawiamy
się, czy nie stworzymy tam kompleksu apartamentów z funkcją
obsługi hotelowej. Teren i możliwości zabudowy wynikające
z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pozwalają
nam na takie zamierzenia. Ale wszystko w swoim czasie.
Czy obecnie hotel funkcjonuje poprawnie?
Modernizacja obiektu nie prowadzi do jego całkowitego wyłączenia. Inwestycja jest realizowana etapowo, w sposób maksymalnie
bezkolizyjny dla Klienta. Poszczególne elementy są jedynie czasowo wyłączane z użytkowania. Podstawowe prace, które pozwolą
na to, aby hotel odzyskał trzy gwiazdki, zamierzamy zakończyć do
końca przyszłego roku. Natomiast wszystkie modernizacje i nowe
inwestycje to przedział około 3 lat. Wiele zależy jednak od funduszy
unijnych i dotacji, o które się staramy.
Hotel może stać się więc ważnym ośrodkiem dla społeczności w Polanicy.
HOTEL SANA zawsze był sporym pracodawcą jak na miejscowy,
lokalny rynek. W tej chwili to ponownie reaktywujemy i miejsc
pracy będzie przybywać. W ślad za usługami, które będziemy
chcieli wprowadzić będzie zwiększało się także zatrudnienie
i mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy jednym z bardziej
znaczących pracodawców.
Czyli HOTEL SANA powróci do dawnego blasku?
Tak. HOTEL SANA – reaktywacja - tak możemy nazwać to przedsięwzięcie. Chcemy, aby w przyszłości było to prężnie funkcjonujące miejsce, które nie będzie odbiegało standardem od innych
dużych ośrodków. Mamy przekonanie, że uda się z tego stworzyć
atrakcyjny resort rekreacyjno-konferencyjno-sportowy, ale przyjazny również dla rodzin i indywidualnego Klienta.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
listopad 2014
Reklama
PReklama
REKLAMA
str 15
listopad 2014
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 16
Styl życia
Agnieszka
Bobrowska
Masaż był znany już w starożytności, kiedy to wplatano
go w obrzędy religijne - a jednocześnie stawał się powoli
jedną z technik wykorzystywanych w medycynie ludowej.
Jako naturalny sposób leczenia różnorakich schorzeń wykształcił się w Indiach i Chinach. Obecnie, masaż jest nie
tylko sposobem na poprawę zdrowia, ale także bardzo
spopularyzowaną metodą relaksacyjną.
W dzisiejszych czasach dysponujemy
coraz rzetelniejszą wiedzą na temat
skuteczności masażu, dowiadując
się w jaki sposób może on wpłynąć
na poprawę naszego zdrowia i samopoczucia. Jeśli chodzi o jego rodzaje,
możemy wymienić ich naprawdę
bardzo wiele. Szczególnie ciekawy jest
jednak ten wykonywany za pomocą
gorących i zimnych kamieni.
Pozytywny wpływ kamieni na organizm człowieka znany był już w czasach starożytnych, kobiety używały
ich w celu złagodzenia bólów menstruacyjnych. W Indiach wykorzystywane były w rytualnym oczyszczeniu,
by potem zacząć stosować je jako
formę relaksu. Teraz w zdecydowanej większości ofert salonów SPA
możemy doszukać się ofert masażu
kamieniami. Co zatem sprawia, że jest
on tak rozpowszechniony?
Kamienie używane w tym rodzaju
masażu są bardzo różnorodne. Jedne
z najpowszechniejszych to kamienie
bazaltowe, czyli wulkaniczne, które
się podgrzewa. Charakteryzują się
one znakomitym współczynnikiem
magazynowania ciepła, co pozwala
na skuteczne wykonanie masażu.
Nie należy sugerować się znanym
mitem, że bazalt powinien być w kolorze głębokiej czerni. Odcień nie ma
nic wspólnego z magazynowaniem
ciepła – za ten proces odpowiada
skład chemiczny. Do masażu zimnymi kamieniami używa się natomiast
białego marmuru, który chłodzony
jest w wodzie z lodem. Działa jak
silny odkażacz, pomaga zredukować
opuchliznę w układzie krążenia oraz
stymuluje odpływ krwi z opuchniętego
miejsca. Dla wielu wątpliwe może być
lecznicze działanie takiego rodzaju
masażu. Nie ma przecież nic nadzwyczajnego w tych kamieniach. Otóż
Porządek musi być!
Anna
Bąk
Każdy z nas stara się dbać o porządek w swoim domu,
jednak szczególnie ludzie młodzi wiedzą, że nie zawsze
jest to rzecz łatwa, zwłaszcza jeśli mamy bardzo mało
czasu. Przede wszystkim warto robić pewne rzeczy od
razu - nie czekać np. aż w zlewie uzbiera się góra naczyń,
kiedy można je umyć zaraz po obiedzie.
Młodzi ludzie często zbierają w koncie brudne rzeczy do
prania z zamiarem wrzucenia go
do pralki, kiedy znajdą już na
to czas – tylko, że czas płynie, a my
przekładamy to ciągle na następny
dzień, aż pewnego dnia budzimy
się i stwierdzamy ze nie mamy
się w co ubrać. A przecież wrzucenie rzeczy do pralki zajmie nam
maksymalnie pięć minut i w międzyczasie spokojnie możemy zajmować się czymś zupełnie innym.
Natomiast gdy będziemy je tak
odkładać, to później zajmie nam
to cały weekend. Tym bardziej,
że idzie zima i nasze pranie nie
będzie już tak szybko schnąć, więc
dwa dni weekendu mogą nam już
nie wystarczyć, aby uprać wszystkie potrzebne nam ciuchy.
Nasze utrzymanie porządku zależy
też od naszej organizacji czasu
- warto zainwestować w kilka
narzędzi, które ułatwią nam sprzątanie jak płaskiego mopa czy ściereczki antystatyczne, które idealnie
nadają się do ścierania płaskiego
telewizora i komputera. Do wycierania kurzu na meblach warto zakupić specjalnie nawilżone
chusteczki. Pozwolą one nam nie
tylko zetrzeć skutecznie kurz, ale
nadadzą też aromat świeżości w naszym domu.
Od tego jak od początku będziemy
dbać o czystość w naszym domu
zależy, czy długo posłużą nam
nasze meble. Szczególnie wrażliwe
na kurz są sprzęty elektroniczne
takie jak telewizor czy komputer.
Jeżeli mamy w pokoju mały dywan, warto go wytrzepać przed
odkurzaniem, ponieważ samo
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
okazuje się, że najważniejszą rzeczą
jest różnica temperatur pomiędzy
kamieniem a skórą. Cała filozofia
koncentruje się na odnalezieniu centrów energetycznych, znajdujących
się w ciele człowieka i na odpowiednim ich pobudzeniu.
Zabieg trwa od 40 do 90 minut.
W czasie jego trwania wskazany jest
pełen relaks, uwolnienie się od złych
emocji, uspokojenie i odprężenie,
skupienie się tylko na odczuwanej
przyjemności i rozluźnieniu. W tle
słychać relaksacyjną muzykę, w pomieszczeniu zapalone są świece do
aromaterapii, a na skórę nakładany
jest specjalny olejek o ulubionym
zapachu. Następnie masażysta kładzie
odpowiednio nagrzane lub schłodzone
kamienie w punktach energetycznych
ciała. Należy pamiętać, że powinniśmy
informować masażystę czy kamienie
są odpowiednio nagrzane – wystarczająco ciepłe i czy masaż nie jest zbyt
intensywny.
Powszechnie znana jest opinia, że na
salony SPA mogą sobie pozwolić
tylko co zamożniejsi ludzie. Nie możemy jednak pozwalać, żeby względy
finansowe notorycznie nas ograniczały. Szczególnie w tym niezbyt
sprzyjającym okresie pozwólmy sobie
na kilka chwil zasłużonego relaksu
i odpoczynku, który z pewnością da
nam nową porcję energii i poprawi
samopoczucie.
REKLAMA
Kamienny relaks
odkurzenie wepchnie tylko kurz
do środka. Gdy już wytrzepiemy i poodkurzamy nasz dywan
możemy go leciutko przetrzeć
pół-wilgotnym mopem - nadamy
mu w ten sposób świeżość i odnowionego wyglądu. Dla wielu z nas
prawdziwym wyzwaniem jest mycie okien ze względu na powstające
na nich zacieki. A wystarczy tylko
zakupić dobry płyn, najlepiej z dodatkiem alkoholu w spryskiwaczu
i ściereczkę antystatyczną, która
nie zostawia włosków na szybie.
Nie należy ich szorować - wystarczy je tylko przetrzeć w jednym
kierunku z góry na dół; dzięki temu
unikniemy powstania smug.
Na utrzymanie porządku w naszym domu bardzo duży wpływ ma
sposób w jaki ustawione są nasze
meble. Należy pamiętać, że im
prostsze posiadamy sprzęty, tym
łatwiej utrzymać na nich czystość,
ponieważ gładkie meble wystarczy
przetrzeć z kurzu ściereczką. Jeżeli
decydujemy się natomiast na grawerowane i ozdobne meble, musimy zdawać sobie sprawę, że są one
automatycznie trudniejsze w sprzątaniu, ponieważ w zdobieniach
trudniej jest wytrzeć kurz. Jak widać utrzymanie czystości w naszym
domu w znacznym stopniu zależy
od naszego sumiennego, codziennego sprzątania.
listopad 2014
str 17
Styl życia
Klasyka na wesoło
Maria
Stachera
Muzyka klasyczna w ostatnim czasie odeszła do lamusa, między
innymi z powodu złej edukacji muzycznej w szkołach i słabej
promocji w mediach. Młodzi ludzie twórczości wielkich mistrzów słuchają coraz rzadziej. Jak zainteresować ich muzyką
klasyczną? Dlaczego jej nie słuchają?
być fajny i wesoły. W tym celu
niektórzy muzycy klasyczni zaczęli grać znane utwory wielkich
mistrzów w rozrywkowym wykonaniu. Jedną z bardziej znanych
skrzypaczek jest Vanessa Mae,
która grywała koncerty Vivaldiego w strojach sugerujących występ
pop. Pianistą, który promował
i przełamywał schematy pomiędzy muzyką klasyczną i filmową był Richard Clayderman.
Jego występy to przeplatanka
muzyki klasycznej Chopina, Bethovena, z melodiami znanymi
z bajek i filmów np. ,,Can You
Feel the Love Tonight”, ,,Beauty
and the Beast”.
W ostatnim czasie wielkim sukcesem popularyzatorskim w muzyce
klasycznej, który zwrócił uwagę
młodych ludzi, był projekt Piotra
Rubika i Zbigniewa Książka
z wielkim przebojem ,,Niech mówią że to nie jest miłość”, którym
artyści pokazali, że oratoria nie
muszą być nudne. Zbigniew Książek opracował najbardziej zrozumiałe i interesujące fragmenty
z Pisma Świętego, które odnoszą
się do miłości, natomiast Piotr
Rubik skomponował przyjazną
dla uszu muzykę, pełną solówek
skrzypiec - nie tylko klasycznych,
ale elektrycznych. W miastach coraz częściej organizowane są darmowe koncerty muzyki klasycznej
np. wakacyjny cykl koncertów
klasycznych w Rynku, na których
można usłyszeć najbardziej znane
utwory Chopina, Mozarta, Liszta,
Vivaldiego i Bacha w wykonaniu
uczniów szkół muzycznych oraz
studentów akademii muzycz-
nych. W telewizji, co trzy i cztery
lata, możemy oglądać zmagania
młodych pianistów z całego świata w finałowym etapie Konkursu
Chopinowskiego oraz podziwiać
często nie tylko efektowne muzycznie, ale i wizualnie popisy
młodych skrzypaczek w finale
Konkursu Wieniawskiego. Od niedawna w Polsce możemy wybrać
się na koncert Młodej Polskiej
Filharmonii - orkiestra ta złożona
jest z uczniów szkół muzycznych,
a w swoim repertuarze prezentuje
najbardziej znane utwory na orkiestrę. Jej ideą jest stworzenie ogólnopolskiej orkiestry młodzieżowej
składającej się w całości z uczniów
szkół muzycznych, w przedziale wiekowym od 15 do 20 roku
życia. Najlepiej słucha się i ogląda
koncert, jeśli jest wykonywa-
ny przez naszych rówieśników,
którzy są tacy jak my - niż przez
osoby dużo od nas starsze, których
punkt spoglądania na sztukę różni
się znacząco od naszego.
Promowanie muzyki klasycznej wśród młodych ludzi jest
bardzo ważne, ponieważ kształtuje
ona osobowość oraz preferencje
kulturalne. Przede wszystkim
uwrażliwia też na piękno - nie tylko dźwięków, ale sztuki w ogóle..
Dlaczego akurat muzyka klasyczna jest taka szczególna? Gdyż
odpowiednie utwory mają działanie odprężające i uspokajające.
A tego w tak stresujących czasach
każdemu z nas potrzeba.
Konkurs dla Czytelników
Książki ze „Słowem Krakowa”
Wystarczy wypełnić, wyciąć i wysłać poniższy kupon na adres
naszej redakcji. Na zgłoszenia czekamy do 10 listopada – wtedy
wylosujemy zwycięzców. Szczęśliwcy zostaną obdarowani książkami ufundowanymi przez księgarnię Tajne Komplety
IMIĘ I NAZWISKO: .............................................................................
TELEFON KONTAKTOWY: ...............................................................
E-MAIL: ...............................................................................................
Książki otrzymali:
Marian Bąk, Katarzyna Smolarska, Danuta Kawa,
Ireneusz Kaletka, Bartłomiej Sałata
REKLAMA
Głównym powodem braku zainteresowania tym gatunkiem muzyki
jest jej zła promocja. Młodym
ludziom puszczane są zbyt skomplikowane utwory, zamiast znanych i melodycznych mazurków,
polonezów. Przeważnie, jeżeli
ktoś słucha muzyki klasycznej,
to sam gra na jakimś instrumencie
i uczęszcza do szkoły muzycznej.
Wśród osób, które same nie wykonują muzyki, nie śpiewają, nie
uczęszczają na kółko teatralne lub
do szkoły tańca, spotkanie młodej
słuchającej tego gatunku muzyki
jest rzadkością. Problem polega na
tym, że muzyka rozrywkowa jest
dla współczesnych młodych ludzi
bardziej dostępna i zrozumiała, niż
muzyka klasyczna. Aby to zmienić
należy pokazać młodym osobom,
że ten rodzaj muzyki też może
listopad 2014
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 18
Ogół em o o t y ł o ś c i
dr Beata
Będzińska
Ci, co mądrze jedzą – pozostają szczupli. Przekarmianie jest mechanizmem patologicznym (spaczonym, chorym) – ale głodzenie
się: także. Kluczem do zachowania szczupłej i zdrowej sylwetki jest
odpowiednie (czyli stosowne do biologicznych potrzeb konkretnego
organizmu człowieka) odżywianie się.
Jeśli masz nadwagę albo otyłość – powinieneś skonsultować się z lekarzem bariatrą.
Dlatego, że twój problem można rozwiązać – w realny, wymierny i skuteczny sposób.
Jak? Podstawą działań wyszczuplających jest dieta –
to ona stanowi niepodważalny
i konieczny fundament, na
bazie którego można dopiero realizować inne działania
(jak wzmożenie aktywności
fizycznej czy zaordynowanie przez bariatrę właściwej
farmakoterapii, będącej uzupełnieniem podwalin prawidłowych nawyków żywie-
niowych). Ale pod hasłem
„DIETA” - należy rozumieć
nie to, co przedstawiają kolorowe tabloidy, dodatkowo
opisując je jeszcze pustym
epietetem „CUD”. Nie ma
tzw.: cudownych diet, ani biernych, magicznych sztuczek,
które mogłyby ci zapewnić
natychmiastowe i trwałe zeszczuplenie.
Przyczyny otyłości są złożone,
lecz – niezależnie od nich –
istotą działań bariatrycznych
jest ograniczenie kaloryczności spożywanego pokarmu.
A zatem mówiąc: „DIETA”
- mam na myśli pełnowarto-
ściowe odżywianie, zawierające odpowiednią ilość białka
oraz rozmaitych składników
mineralnych i witamin (w
słusznych proporcjach). Być
na diecie – oznacza: jeść; nie
zaś – głodzić się. W mądrej
diecie oczywiście stanowczo
ogranicza się produkty tłuste
oraz te, bogate w węglowodany, jak: makarony, kasze,
białe pieczywo... Ale przy
dietetycznym odchudzaniu
trzeba jeść około 4 – 5 posiłków dziennie; i to regularnie,
o stałych porach. Dlaczego?
Tylko w ten sposób możesz
przyspieszyć swoją przemianę
Nastolatki i nastolaty
dr Beata
Będzińska
Okres pokwitania jest dla osób skłonnych do otyłości szczególnie
niebezpieczny – dotyczy to zarówno dziewcząt jak i chłopców.
Wówczas hormony zaczynają dawać o sobie znać, a to z kolei sprzyja
różnorodnym zaburzeniom, które w połączeniu z nieodpowiednim
odżywianiem się mogą prowadzić do nadwagi i otyłości.
Wiele dziewcząt i chłopców wchodzi w ten okres
z ukształtowanym nadmiarem
tkanki tłuszczowej. Problemy
z tuszą zaczynają się już około
10-go roku życia. Normalna
dziewczynka przy wzroście
1,33 m powinna ważyć 31,2
kg, a chłopiec przy wzroście
1,35 m – 31,4 kg.
Jeśli dziecko jest ruchliwe i nie
jada zbyt wiele, a ma już kilka
kg nadwagi, jest to sygnał, by
zasięgnąć porady specjalisty.
Nadwaga kończy się na granicy
5-7 kg – jeśli się przegapi ten
moment, zaczyna się otyłość,
a tę bezwzględnie należy leczyć.
Kiedy otyłe maluchy stają
się nastolatkami, zaczynają
się większe problemy i kompleksy. Krępuje ich własna
tusza, są wiecznie zaspane,
spocone, zaziębione. Drama-
tem jest wyjście na plażę. Na
potężnych udach i brzuchu
pojawiają się rozstępy, a ciało przy najmniejszym ruchu
trzęsie się jak galaretka. Otyłe
dziewczyny i chłopcy zawsze
stoją gdzieś z boku, są niepewni siebie i zupełnie nie wierzą w swoje siły. Mają kłopoty
z nawiązaniem pierwszej przyjaźni czy miłości – słowem:
są przegrane już na starcie.
Problemy z tuszą często tłumaczy się zaburzeniami hormonalnymi – ale to jest nikły
odsetek. Na ogół jest odwrotnie: to zwykłe przekarmienie
powoduje powikłania natury
endokrynologicznej. U dziewcząt z nadmierną wagą rozwój
płciowy jest zwykle opóźniony, miesiączki pojawiają
się później i są nieregularne.
Często konsekwencją otyłości wieku pokwitania jest nie-
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
płodność w wieku dojrzałym.
U otyłych chłopców zaburzenia
hormonalne prowadzą do nadmiernej ilości żeńskich hormonów płciowych i niedorozwoju
narządów płciowych. Tłuszcz
deformuje sylwetkę, postura
z czasem staje się kwadratowa.
Z otyłością dzieci w wieku
szkolnym trzeba walczyć tak
samo jak z otyłością ludzi
dorosłych. Rodzice zaś błędnie uważają, że odchudzanie w okresie dojrzewania
może dziecku zaszkodzić.
To są obawy zdecydowanie
na wyrost. Jeśli kuracja jest
prowadzona „pod okiem” lekarza – dziecku na pewno nic
zagraża. Dieta zalecana przez
specjalistę uwzględnia wszystkie potrzeby organizmu –
jednocześnie eliminując to,
co szkodliwe. Pod żadnym
pozorem nie wolno odchudzać
materii oraz nauczyć organizm
„punktualności w odżywianiu
się”. Tylko w ten sposób unikniesz ataków wilczego głodu,
który ewidentnie prowadzi
do jednorazowego zjedzenia
zbyt dużej porcji pokarmu.
I tylko w ten właśnie sposób
unikniesz mechanizmu przekąszania „małego co nieco”
między posiłkami. Bo przekąska – choć z pozoru niewinna
– jest ogromnie zdradliwa.
To właśnie w niej obecne kalorie odkładane są przez twój
organizm najszybciej, ponieważ przekąska – to po prostu
nadprogramowy, czyli nadwyżkowy, posiłek. Organizm
człowieka jest tak „sprytny”,
że nadprogramowe kalorie
od razu odkłada w postaci
niepożądanej tkanki tłuszczowej. Podobne zjawisko będzie
miało miejsce, jeżeli zafundujesz sobie głodówkę. Głodując
– nie zdziałasz nic dobrego;
przeciwnie: najpierw bardzo
spowolnisz swoją przemianę
materii (poprzez co – już na
starcie utrudnisz proces szczuplenia i wyrządzisz swojemu
ciału szkody), a potem, cokolwiek zjesz, twój organizm
natychmiast „zapobiegliwie”
odłoży to „do magazynu”
- czyli na zapas; w postaci nadmiernej tkanki tłuszczowej. Tylko częste posiłki
o mniejszej objętości sprzyjają
lepszemu wykorzystaniu, zawartych w nich, składników
odżywczych i energii. Tym samym – częste posiłki sprzyjają
lepszemu, efektywniejszemu
spalaniu, zawartej w nich,
energii. Ale – długotrwałe
bycie na diecie ubogokalorycznej może rozwinąć problem
zaparć. Dlatego konieczne
jest dobranie diety zgodne
z potrzebami danego pacjenta
– z pomocą doświadczonego
lekarza-specjalisty. Tylko
on bowiem może stwierdzić,
kiedy problem taki rozwiąże
na przykład stosowanie otrąb
pszennych, a kiedy trzeba
zastosować uzupełnienie diety
dodatkowymi jej suplementami lub farmaceutykami, wspomagającymi przemianę materii.
Bo niemal nigdy przyczyną
otyłości nie są skomplikowane, głębiej położone, zaburzenia metaboliczne. Najczęstszą
przyczyną otyłości bywa właśnie przekarmianie. Chwila, w jakiej po raz pierwszy
sięgniesz po jedzenie bezwiednie podczas stresu – powinna
być dla ciebie pierwszym
sygnałem, że nadszedł czas na
gromadzenie wiedzy na temat
prawidłowego stylu odżywiania. Właśnie po to, by jedzenie
nigdy nie stało się dla ciebie
groźnym, niebezpiecznym
nałogiem.
REKLAMA
Zdrowie
dziecka na własną rękę, stosując wyczytane w prasie drakońskie diety. Otyłość jest chorobą
i jak każde inne zaburzenie
funkcjonowania organizmu
musi być leczone przez lekarza.
Moda na odchudzanie jest
powszechna i często mamy
do czynienie z dziewczętami
o prawidłowej budowie ciała,
a nadal stosujące głodówkę.
To błąd, bo wynikiem takiego
postępowania jest osłabienie,
a nawet wycieńczenie organizmu, a wiele głodujących
dziewczyn doprowadziło się
do anoreksji lub faz naprzemiennych anoreksji i bulimii.
Intensywne i nieuzasadnione
głodówki niszczą urodę, a stawianie sobie za wzór sławnych
modelek nie ma w ogóle sensu.
Dziewczętom z nadwagą tylko
kilku kilogramów wystarczy
zmiana trybu życia, więcej
sportu, ruchu i zrezygnowanie z czekolady, chipsów
i hot dogów...zwłaszcza tych
z ulicznych budek. Stanowczo
odradzam np.: jedzenie tylko
owoców lub picie mleka. Taka
dieta daje poczucie lekkości
tylko na krótko, a po powrocie
do normalnego odżywiania
się następuje powrót do stanu
poprzedniego, a nawet wyższej wagi. To właśnie jest
efekt jo-jo!
listopad 2014
Styl
życia
Zdrowie
Aparat słuchowy
– jeden czy dwa?
Porada laryngologa: Doktor Ryszard Mikołajewski, laryngolog z
15-letnim stażem, odpowiada na pytania dotyczące niedosłuchu.
muje nas o niebezpieczeństwie.
W ciągu ułamka sekundy mózg porównuje informacje z obu uszu, takie jak natężenie fal dźwiękowych
oraz momenty, w których dźwięk
dobiegł do każdego ucha. Dzięki
temu natychmiast zdajemy sobie
sprawę, z której strony dochodzi
dźwięk i jak daleko znajduje się
jego źródło oraz jesteśmy w stanie
uniknąć niebezpieczeństwa.
- Ogromnym kłopotem niedosłyszących pacjentów jest także rozumienie mowy w hałaśliwym
otoczeniu. Czy dwa aparaty
pozwalają rozwiązać także ten
problem?
R.M.: - Hałas otoczenia utrudnia rozumienie mowy. Dla osób,
które nie słyszą oboma uszami
tak samo dobrze, wyodrębnienie poszczególnych głosów jest
trudne. Mózg potrzebuje informacji z obu uszu, aby skutecznie rozróżniać dźwięki w trudnych
sytuacjach słuchowych, takich
jak rozmowa w zatłoczonej kawiarni lub w pomieszczeniu, do
którego dobiegają hałasy przejeżdżających ulicą pojazdów.
Dwa aparaty słuchowe pozwalają wspomóc naturalną zdolność
mózgu do „filtrowania” hałasów
dochodzących z tła.
- Lekarze zwracają także uwagę
na ryzyko utraty zdolności rozumienia mowy w przypadku
zupełnej rezygnacji z noszenia
aparatu słuchowego. Czy może
tak się stać, jeśli nosimy tylko
jeden aparat słuchowy?
R.M.: - Zjawisko, o którym tu mówimy, to tak zwana deprywacja
słuchu. Polega na stopniowym
traceniu przez mózg umiejętności
przetwarzania informacji w wyniku trwałego braku pobudzania ucha
bodźcem akustycznym. Im wcześniej zdecydujemy się na noszenie
aparatu słuchowego na dotkniętym
ubytkiem słuchu uchu, tym mniejsze ryzyko wystąpienia deprywacji
Gdy włosy zaczynają wypadać…
Organizacja Wesela
Nadmierne wypadanie włosów może wywołać głębokie problemy emocjonalne, obniżenie samooceny
Wypadanie włosów to całkiem normalne zjawisko,
i poczucia
własnej wartości,
Odnalazłaś
tego
jedynego,
zbliża sięNormalne
ten wielki
o którym
związane
z ich
naturalnym
rozwojem.
- dzień
zwłaszcza
u kobiet i nastomarzysz
od dzieciństwa,
a Ty niewłosów
masz pomysłu
jak urządzić
pod
warunkiem,
że liczba utraconych
waha
latków. Ważne jest więc,
wesele?
polskiej tradycji
im więcej
tym
lepiej,
się
od 50Według
do 100 dziennie.
Kiedy jednak
ta ilośćgości,aby
szybko zareagować.
im bogatsza
w zdobienia
suknia,
tym bardziej atrakcyjne
ży- Na właOd czego zacząć?
znacznie
się zwiększa,
pojawia
się równocześnie
sną
rękę
przede
cie małżeńskie.
czylekarzy
to naprawdę
jest dzisiaj konieczne? wszystkim
problem,
określanyAle
przez
jako łysienie.
do zmiany diety, szamponu
się
w planowaną fryzurę
wczeTo
co
najważniejsze
dla
każdej
ramy
suknie
pod
namową
styi dostarczenia
organizmotę
dolegliwość.
Włosy
barWłosy to bardzo pożądany
żeby sprawdzićwitamin.
czy jest
panny młodej
w dniu ślubu, dzo
listów,
przyjaciółki,
rodziców, śniej,
wi odpowiednich
często
są odzwiercieatrybut,
odzwierciedlajądlarównież
nas wygodna.
to wymarzona
suknia,
jak dpartnera,
Warto
zajrzećPan
do
l e n i e mz których
t r a u m akażdy
t y c z nwidzi
y c h ona
cy
stan zdrowia,
witalnomodel garz dziecięcych
bajek.
Czę- przeżyć.
nas w innym
fasonie. Dobrze
aptek, wybierając
gdzie znajduje
się
Długotrwały
stres młody
ści
i atrakcyjności,
a także
go dopasować
sto wybierając
suknie
ślubną niekorzystnie
jest się podobać
przyszłemu
duży powinien
wybór specjalistyczoddziałuje
na nituru
określający
nasz
charakter
wybranej
przez zapobieganarzeczoną
na to Pojawiające
czy nam się stan
mężowi
w dniu
ślubu,
ale waż- do
nych
preparatów
i kolor
włosa
(siwienie).
ipatrzymy
usposobienie.
zarówno Jeżeli
pod wzglępodoba
i jak w
niej wyglądaniejsze
tego jest
to jak
my sukni,
jących łysieniu.
jednak
kobietodbardzo
często
winne
się
łysienie
może
stać się U
my. Wiele
młodych dziewcząt
się w
niej czujemy.sąZłe
samo- dem
p o w ykoloru,
ż s z e mjak
e t oidmateriału
y okażą
dolegliwości
również
dużym
problemem
nie tylko tej
będzie uszyty.
Ponie zwraca ale
uwagi
na to,psyjak zmiany
poczuciehormonalne,
we własnejnakreacji
nieskuteczne,
należy
przy- zsięktórego
fizycznym,
również
należy
postąpić Ustali
z wysię w niej czuje,
a takiżnaprawdę
popsuło
niejedno dziecka
wesele. dobnie
udać się
do lekarza.
po już
urodzeniu
chicznym.
Mimo,
ta dole- kład
dodatków np.
butów.
od tego zależy
wesele. lub
Przyzaprzestaniu
wyborze sukni
warto
on i wyeliminuje
czynniki,
brania
ta- borem
gliwość
dotykaudane
najczęściej
sprawą
poObecnie mamy
wiele salonów
od razu pomyśleć
o doborze do- Najważniejszą
które doprowadziły
do utraantykoncepcyjnych.
mężczyzn
w średnim
wie- bletek
konfliktów
sukni,
które może
oferująpojawić
profe- Łysienie
datków takich
jak buty, naturę
welon wodującą
ty włosów,wiele
a następnie
wskama również
ku,
łysienie
wybór obrączki.
O ile
sjonalne
doradztwo.
czy biżuteria, ponieważ
że rozwiązanie
problemu.
i to jestwpłynaj- jest
się
również
u kobiet.Można
Przy- genetyczną
na wybór
śluboczywiście
wysłuchać
porad częstsza
wają oneprzyczyna
oczywiście
bardzo pora
Należy
jednak sukni
pamiętać,
nadmierczyn
nadmiernego
wypadai garnituru
to około
trzy
stylistki,
alejest
przede
wszystkim
mocnowypadania
na cały naszewłosów.
wygląd. nej
że walka
z łysieniem
to trudnia
włosów
dużo.
Wpływ nego
s i ą c e pproces,
r z e d śtrwający
lubem,
trzeba
wziąć pod
uwagę
Wybierając
fryzurę
należy m
nyi ie żmudny
w rodzinie
wystąpiły
na
kondycję
włosa
mawłasne
mię- Jeśli
najlepiej
wybrać
odczucia,
oraznieodpowiednia
to, czy na pewno takie
dopasować
ją do jest
wytrzymanawet latami.
W wielu
przyprzypadki,
bardzo obrączki
dzy
innymi
Salony
krój sukni
do nasfarbowanie.
pasuje. Nie- duże
łości naszych
włosów i cięż- jeszcze
padkach wcześniej.
jedynym wyjściem
prawdopodobieństwo,
dieta
czy częste
posiadają
w swojej
jednokrotnie
w salonie
wybie- że
kości
welonu. także
Możnauuczesać
może okazać
się tylko
przewystąpią
dzieci jubilerskie
Istnieją
jednak
poważniej-
MariaAngelika
Wołoszańska
Stachera
sze czynniki wywołujące i wnuków.
październik
listopad
20142014
szczep włosów.
słuchu oraz tym większa korzyść
z noszenia aparatów słuchowych.
W dwóch aparatach słuchowych
dźwięki są przyjemniejsze do słuchania, nie trzeba się wysilać, aby
je usłyszeć. W naturalny sposób
są odbierane czysto, z odpowiednim poczuciem głośności
i przestrzenności. Uzyskanie takiego efektu z jednym aparatem słuchowym nie jest możliwe w przypadku osób dotkniętych ubytkiem
słuchu na obu uszach.
ofercie obrączki we wzorach
popularnych wśród klientów.
Jeżeli chcemy mieć oryginalny
napis wewnątrz obrączki lub,
z jakiegoś powodu, ważny
dla nas wzór, konieczne będzie ich zamówienie. Może
się okazać, że musimy czekać na nie nawet miesiąc.
Jeżeli tylko jest to możliwe, warto na miejsce ślubu wybrać kościół, który ma
dla nas znaczenie sentymentalne lub był miejscem ślubu kogoś sławnego albo zabytkiem
historycznym – to sprawi, że
atmosfera będzie naprawdę
szczególna.
Jeśli wiemy już, jak duże wesele planujemy zorganizować,
powinniśmy zabrać się za zamówienie odpowiedniej sali.
Niektóre luksusowe restauracje dysponują własną salą
balową. W zależności od tego,
czy planujemy ślub na wsi
czy w mieście, różne będą
ceny, a wraz z nią warunki sali.
Jeżeli zdecydujemy się na organizację wesela w sali balowej
przy restauracji, często oferują
nam w cenie sali również catering. Natomiast wynajmując
salę w okolicznej wiosce,
Zapraszamy wszystkie zainteresowane osoby na bezpłatne badania słuchu i konsultację protetyka. Możliwe wizyty domowe.
Z uwagi na duże zainteresowanie naszymi
usługami prosimy o telefoniczne umawianie wizyt.
Słuchmed, Kraków ul. Rusznikarska 17
czynne: od poniedziałku do piątku
w godz. 8.00-16.00
tel. 12 634 42 23
catering musimy zamówić
osobno. Początkowo ta wersja
może wydawać się tańsza,
natomiast po wnikliwym przeliczeniu różnorakich ekonomicznych szczegółów cena
zaczyna dorównywać kosztom wynajmu profesjonalnej
sali balowej w restauracji. Przy
zamawianiu obsługi cateringowej należy zwrócić uwagę na
REKLAMA
Około 500 milionów ludzi na
całym świecie cierpi w wyniku
ubytku słuchu. Problem najczęściej
dotyka osoby starsze, skutecznie utrudniając im funkcjonowanie w stale pędzącym świecie,
przeszkadzając w codziennej
komunikacji oraz narażając na
bolesne uczucie wstydu. Ubytki
słuchu różnią się między sobą, jednak zdecydowana ich większość
ma charakter obu uszny.
- Czy osoby mające ubytek słuchu w każdym uchu powinny
nosić dwa aparaty słuchowe?
Ryszard Mikołajewski: - Tak,
z całą pewnością takie rozwiązanie
jest dla nich bardzo korzystne.
Każdy mój pacjent, którego udało
mi się przekonać do dwóch aparatów, potwierdzi moje słowa.
- Może Pan podać przykład
z życia codziennego?
R.M.: - Rozpatrzmy choćby
dźwięk klaksonu samochodowego.
Docierający do uszu sygnał infor-
sposób w jaki potrawy będą
gościom podawane - jeżeli
tego nie ustalimy, to może być
tak, że na własnym weselu nie
zjemy nawet łyżki sałatki, ponieważ potrawy będą podawane w standardowym restauracyjnym tempie co oznacza, że
po odstawieniu widelca, nasz
talerz zostanie nam zabrany
prze obsługę.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
str 19
7
Słowo
Słowo Krakowa
Krakowa Gazeta
Gazeta lokalna
lokalna
str 20
Jak osiągnąć wyższy dochód?
Marcin
Dębski
Sama natura rzeczy każe każdemu z nas optymalizować własny
zysk, byśmy mogli pożytkować nabyte środki – czy to na własną
konsumpcję, czy na kolejne inwestycje, a także różnorakie odmienne cele. Poniżej przedstawiamy dekalog działań, które powinniśmy
wykonać jako najemcy, by cieszyć się większym zyskiem.
Warto zwrócić uwagę, iż jako
osoby indywidualne praktycznie rzecz biorąc nie mamy
szans, by wypełnić je wszystkie, gdyż byłoby to nazbyt
absorbujące w kontekście
osób zajmujących się życiem
zawodowym, abstrahując już
od samego faktu, że rzeczywiście adekwatne ich wypełnienie wymaga częstokroć
odpowiedniej, specjalistycznej wiedzy oraz umiejętności.
Jeden z ważniejszych elementów to odpowiednie przygotowanie mieszkania.. W tej
kwestii absolutnie podstawowym jest, by utrafić w gusta
naszych potencjalnych klien-
tów – biorąc pod uwagę ich
płeć, wiek, sytuację życiową, rodziną i cały szereg różnorakich uwarunkowań. Pamiętajmy koniecznie o tym,
aby mieszkanie prezentowało
się schludnie i czysto, nawet w tych najbardziej zwyczajnych kwestiach (okna,
podłoga).
Koniecznie należy stworzy
profesjonalną ofertę wynajmu, która podkreślać będzie wszystkie najistotniejsze walory naszego mieszkania. Zwróćmy baczną uwagę
klienta na wszelkie plusy,
jakie wynieść może ze sfinalizowania z nami transakcji.
Więc jeżeli nasze mieszkanie
jest wyposażone w nowe okna
– nie wahajmy się o tym wyraźnie powiedzieć.
Bardzo istotnym aspektem,
który podjąć każdy właściciel
podejmujący próbę wynajęcia
swojej nieruchomości, jest
dobre skonstruowanie umowy
najmu - tak, by zapewniała
np. pokrycie kosztów eksploatacji, mediów, sprzątania
czy malowania. Oczywiście
bardzo istotnym jest, aby konsekwentnie oraz skutecznie
móc (i potrafić) egzekwować
zapisy umowy najmu.
Często bardzo kłopotliwym,
choć niezwykle istotnym
Jesienne wyprzedaże
Agnieszka
Bobrowska
Są okresy w roku, kiedy popadamy w niepohamowany, zakupowy szał. Zarówno sklepy odzieżowe,
jak i te ze sprzętem elektronicznym i inne, oferują
nam rozmaite oferty. Ogromne szyldy, przyciągają
nasz wzrok, uderzając zachęcającymi napisami:
„Wyprzedaż”, „Sale”, czy „Cenowa okazja”, a my
niczym ćmy lecimy do tego ognia.
Następujący po okresie letnim czas
jesiennych wyprzedaży to prawdziwy raj dla zakupoholików.
Klienci okupują centra i galerie
handlowe, szukając najlepszych
ofert i sposobów, żeby kupić jak
najwięcej, za jak najniższą cenę.
Markowe ubrania z przywieszonymi czerwonymi metkami niesamowicie kuszą i wręcz zmuszają
do otworzenia portfela i wydania
pieniędzy.
We wrześniu, październiku
i listopadzie mamy mid season
sale – niektóre sklepy oferują
zniżki w granicach około 2030 procent, a także wszelkiego rodzaju akcje rabatowe, jak na
przykład wydawanie kuponów
i voucherów na następne zakupy, czy też promocje dla stałych
klientów. W tym okresie często
możemy się spotkać ze zjawiskiem
organizowania imprez typu „Noc
zakupów”, podczas których kon-
sumenci mogą złowić naprawdę
cenne zdobycze za niewielkie
pieniądze.
Panie chętnie kupują ostanie sztuki
letnich sukienek, spódnic czy
kusych bluzek, które przetrzymane w szafie przez niesprzyjający, zimowy czas, będą idealnie
nadawać się na założenie w przyszłym roku, kiedy w lecie żar znów
będzie lał się z nieba. Kompletują
też obuwie, zdecydowanie nie
nadające się na zbliżającą pluchę
i szarugę, jednak idealnie pasujące
do ciepłych, wakacyjnych dni.
Mogą zatem skorzystać z naprawdę dobrych ofert i cierpliwie
poczekać na okazję do założenia
kupionych rzeczy.
Prócz salonów z odzieżą dużą
popularnością cieszą się sklepy
ze sprzętami elektronicznymi
i AGD. Jeśli przyjrzymy się przykładowo cenom laptopów czy
telefonów komórkowych łatwo
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
zauważymy, że rosnące we wrześniu ich wartości, ze względu
na rozpoczynający się rok akademicki i duże zapotrzebowanie,
na przełomie października i listopada wracają do norm i maleją,
jednocześnie stają się dobrymi
inwestycjami.
W ogarniającym nas szale zakupów musimy jednak znać umiar.
Kiedy po raz kolejny dajemy
się namówić na „jedyną okazję
3 w cenie 2”, powinniśmy zastanowić się czy przypadkiem nie przesadzamy. Często występuje bowiem zjawisko, charakteryzujące
się obsesyjnym kupowaniem, wynikającym z sezonowych rabatów,
które nierzadko prowadzi nas do
znacznego uszczuplenia portfeli.
Gdy potem zastanowimy się nad
tym, czy wszystkie zakupione
produkty były nam niezbędne do
szczęścia, nierzadko nie wiemy
co odpowiedzieć. Mamy manię
kupowania rzeczy, na które normalnie byśmy nie spojrzeli, lecz
dlaczego się nie skusić, skoro
ktoś przyczepił do nich znaczek
z procentem?
Co więc jest radą na racjonalne i przemyślane zakupy, które
będą w stanie wywołać uśmiech na
twarzy, nie powodując jednocześnie nieprzyjemnego uczucia poczucia winy? Przede wszystkim,
kiedy już podoba nam się przece-
aspektem naszej działalności
jeśli chodzi o wynajem, jest to,
że musimy jednak poświęcić
sporą część naszego czasu.
Istotnym czynnikiem znacznie
zwiększającym szanse na sukces jest nasza dyspozycyjność.
Niestety odbieranie telefonów
oraz możliwość prezentowania naszego lokum ewentualnym najemcom zazwyczaj
bywa bardzo ograniczona.
Ważne jest odpowiednie podejście do potencjalnego najemcy. Do każdego trzeba
podchodzić indywidualnie,
ze względu na jego osobiste
uwarunkowania i potrzeby.
Może to być kluczowe, jeśli
chodzi o podjęcie przez niego
pozytywnej dla nas decyzji
o wynajmie lokum. Ogromną rolę odgrywają tutaj nasze
umiejętności interpersonalne,
dzięki której będziemy w stanie nawiązać dobry kontakt
z klientem.
Wyjątkowym elementem właśnie takiego indywidualnego
podejścia jest dostosowanie
samego mieszkania do potrzeb ewentualnego najemcy.
Niejednokrotnie należałoby
przestawić lub dołożyć niektóre z domowych sprzętów –
czy to biurka, czy telewizora.
Samemu nie jest nazbyt łatwo
postarać się o tego typu rzeczy,
ale firma wynajembezryzyka.
pl zapewnia w tym względzie
pełne wsparcie.
Jak widać optymalizacja skuteczności najmu nie jest zadaniem łatwym, a wypełnie-
nie wszystkich podanych wyżej punktów to ciężki kawałek
chleba. Warto więc być może
oddać sprawę w ręce profesjonalistów, którzy kompetentnie zajmą się naszymi
sprawami, dzięki czemu zaoszczędzimy sporo czasu,
a koszt takich usług wcale nie
jest wysoki.
REKLAMA
Inwestycje
niona rzecz, musimy szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, czy
kupilibyśmy ją za cenę pierwotną,
a co więcej, czy naszym zdaniem
kwota ta naprawdę wartościowała
dany produkt. Kiedy w ręce wpadnie nam przepiękna bluzka czy
idealnie skrojone spodnie, zastanówmy się, czy jeśli nie znaleźlibyśmy tego w dziale przecen,
zwrócilibyśmy na to uwagę.
Idąc dalej tym tokiem myślenia
musimy zauważyć, iż często zdarza się, że rabaty spowodowane
są uszczerbkami, które obniżają wartość konkretnej rzeczy.
Kto z nas nie widział już bowiem
poplamionej koszulki, swetra
bez kilku guzików czy prujących
się na szwie spodni? Zakupowe
szaleństwo powoduje również, że
jesteśmy skłoni wydać pieniądze
na rzecz, której prawie identyczna
kopia znajduje się już w szafie.
To samo tyczy się produktów
niedopasowanych do naszych potrzeb, które kupujemy, bo przecież
kiedyś mogą się przydać, a kosztują tak niewiele, że szkoda byłoby
przegapić okazję.
Jesienne przeceny już trwają, bądź
za chwilę zaczną się w sklepach.
Nie ograniczajmy się, lecz róbmy
przemyślane, racjonalne zakupy,
zwracając szczególną uwagę na
przedmioty, które są nam niezbędne. To gwarancja szczęścia
konsumenta i satysfakcji sprzedającego.
listopad 2014
str 21
Sport
Andrzej
Szocik
Zarówno rok 2013 jak i 2014 to przełomowy okres jeśli chodzi o polskie
MMA. Do tej pory Polacy poza nielicznymi wyjątkami w postaci Tomasza
Drwala, który jako pierwszy Polak wywalczył sobie kontrakt z UFC,
oraz Macieja Jewtuszko który epizodycznie pojawił się w największej
federacji na świecie nie mieli możliwości pokazywać swych umiejętności
na tak wielką skalę.
Nie można zapominać też
o drodze Pawła Nastuli, który po zakończeniu kariery
jako judoka rozpoczął przygodę w mieszanych sztukach walki w japońskiej federacji PRIDE. Po paru latach udało się
przełamać ten impas i teraz
mamy możliwość oglądania
naszych zawodników w konfrontacji z najlepszymi fighterami z całego globu.
Jako pierwszy został zakontraktowany Daniel Omielańczuk, walczący w wadze
ciężkiej, trenujący w nieistniejącym już Nastula Team.
Walczył dwukrotnie - raz wygrał przez nokaut z Nandorem
Guelmino, za drugim zaś razem
przegrał przez decyzję z Jaredem Rosholtem. Teraz czeka
na starcie z niejakim Soa Palelei, które będzie miało miejsce
na gali UFC Fight Night w dniu
08.11.2014.
Kolejnym zakontraktowanym
przez UFC był Piotr Hallmann, walczący w wadze
lekkiej, trenujący w Mighty
Bulls Gdynia. Jego obecny
bilans walk wynosi 2-2. Zaliczył dwie wygrane, jedną
z Trinaldo, a drugą z Yvesem
Edwardsem. Lepszy okazał się
Al Iaquinta, który zwyciężył
z Piotrem Hallmannem przez
decyzję oraz Gleison Tibau,
który również nie był w stanie
skończyć Hallmanna przed
czasem. Na cztery walki udało
mu się uzyskać aż trzy bonusy
(w postaci pieniężnej). Umiejętności naszego zawodnika
są doceniane za oceanem. Data
następnej walki aktualnie pozostaje nieznana.
Trzeci fighter to Krzysztof
Jotko, walczący w wadze
średniej, trenujący pod okiem
Mirosława Oknińskiego.
Niestety doszło do konfliktu
i obecnie Krzysztof Jotko
porzucił współpracę z dotychczasowym trenerem. Jego
bilans walk w UFC to 2:1 debiut wygrał przez decyzję
z Bruno Santosem, a w następnej walce poległ poprzez
duszenie gilotynowe z Magnusem Cedenblade. Trzecią walką całkowicie zdominował
swego przeciwnika, a był nim
Tor Troeng. Warto wspomnieć, że Jotko od drugiej rundy walczył ze złamaną ręką,
co świadczy o niezwykłej wytrwałości i determinacji. Data
następnego starcia nie jest póki
co znana.
Czwartym Polakiem, któremu
udało się uzyskać kontrakt,
był Paweł Pawlak. Zawodnik
ten walczy w wadze półśredniej, a trenuje w Gracie Barra
Łódz. Do tej pory w UFC miał
tylko jedno starcie, które niestety przegrał z Peterem Sobottą na gali w Berlinie. Następne
starcie będzie miało miejsce
na UFC Fight Night w dniu
08.11.2014, a rywalem Pawlaka ma być Dhiego Lima.
Piątego z naszych reprezentantów chyba nikomu nie trzeba
przedstawiać. Jan Błachowicz
- mistrz wagi półciężkiej federacji KSW - przyjął ofertę
UFC. Jego debiutanckie starcie
miało miejsce na gali UFC Fight Night - Nelson vs. Story,
a jego rywalem był Ilir Latifi.
Zdecydowana większość ekspertów skreślała Błachowicza w tym starciu, spodziewając się jego szybkiej porażki.
Jednakże on udowodnił, że
UFC nie popełniło błędu dając
mu szansę, bo na długo przed
końcem pierwszej rundy wygrał przez techniczny nokaut.
Historyczne zwycięstwo Polaków
Dominik
Dowbecki
11.10.2014 – ta data niewątpliwie zapisze się złotymi głoskami w historii
polskiej piłki nożnej. Polacy po raz pierwszy w historii pokonali Niemców!
Stało się to za sprawą bramek Arkadiusza Milika w 51 minucie oraz Sebastiana Mili w 88 minucie.
Polska, po wygranej 7:0 z Gibraltarem, dopisała kolejne 3 punkty
do tabeli eliminacji Mistrzostw
Europy 2016, zwyciężając 2:0
z mistrzami świata. Należy tutaj wymienić dwóch bohaterów
tego meczu: Wojciecha Szczęsnego i Kamila Glika. Bramkarzowi
polskiej reprezentacji dopisywało
często szczęście i niefrasobliwość
Niemców w ataku. Mówi się,
że zespół buduje się od tyłu,
od bramkarza. Szczęsny był
pewnym punktem naszej reprezentacji. Rewelacyjny mecz
zanotował także Glik, który skutecznie odbierał piłki, dobrze krył
i asekurował obronę. Środkowy
obrońca Torino wielokrotnie musiał naprawiać błędy popełnione
przez Jakuba Wawrzyniaka na
lewej stronie obrony. Dobrze spisał się także Łukasz Piszczek oraz
listopad 2014
Robert Lewandowski. Gra reprezentacji w pierwszym kwadransie wyglądała dość dobrze.
Polacy próbowali utrzymywać
się przy piłce, grając na jeden
kontakt. Potem jednak Niemcy
zepchnęli Polaków do zaciekłej
i czasem wręcz panicznej obrony. Dotrwaliśmy do przerwy,
a w trakcie niej Adam Nawałka
jakby tchnął w szatni nowego
ducha w zespół. W efekcie Arkadiusz Milik zdobył bramkę głową
po błędzie niemieckich obrońców
oraz bramkarza, Manuela Neuera. Niemcy rzucili się do ataku,
a Polaków co chwile ratowały interwencje Szczęsnego oraz Glika,
a raz również poprzeczka bramki.
W 88min Sebastian Mila, po podaniu Roberta Lewandowskiego,
zdobył bramkę, stawiając tym
samym „kropkę nad i”.
3 dni później Polakom przyszło się mierzyć ze Szkotami.
Podopieczni Adama Nawałki
dobrze weszli w mecz i w 11 minucie prowadzili już 1:0 za sprawą
strzału z dystansu Krzysztofa
Mączyńskiego. 7 minut później
Shaun Maloney wyrównał. W 57
minucie Szkoci wyszli na prowadzenie po golu Stevena Naismitha.
Polacy ruszyli wtedy do ataku,
czego efektem była bramka Arkadiusza Milika w 76 minucie.
Znów świetne wejście na boisko
zanotował Sebastian Mila, który
tak jak z Niemcami, mecz rozpoczął z ławki rezerwowych. Polacy
kilkukrotnie zagrozili pod koniec
meczu bramce Szkotów. W 84
minucie bramkarza Davida Marshalla przed stratą bramki uratował
tylko słupek. Mecz zakończył
się wynikiem 2:2, a Polacy pozo-
stali liderem grupy D, mając tyle
samo punktów co druga Irlandia (7
punktów). Na dalszych miejscach:
Niemcy i Szkocja (po 4 punkty),
Gruzja (3 punkty) oraz Gibraltar
(0 punktów). W obydwu meczach
Polacy pokazali ambicję oraz
serce do walki, czego od dawna
nie można było podziwiać. Co ciekawe, Polska wygrała w tym roku
z reprezentacją Niemiec w piłce
nożnej, piłce ręcznej, siatkówce
i koszykówce. Sensacji nie brakowało w innych grupach eliminacji do Mistrzostw Europy 2016.
Słowacja pokonała Hiszpanię 2:1,
Rosja zremisowała z Mołdawią
1:1, Łotwa zremisowała z Turcją
1:1, Grecy ulegli Irlandii Północnej
0:2, a Islandia pokonała Holandię
2:0. Islandia z kompletem punktów jest jak dotąd sensacyjnym
liderem swojej grupy. W grupie
D Irlandia pokonała Gibraltar 7:0
oraz zremisowała z Niemcami
1:1 po wyrównującej bramce
środkowego obrońcy Irlandii,
O’Shea w 94 minucie, Gruzja przegrała ze Szkotami 1:0 i wygrała
z Gibraltarem 3:0.
Jako szóstego z tej szczęśliwej
ósemki zakontraktowano polskiego specjalistę od poddań,
Marcina Bandla. To zawodnik
specjalizujący się w brazylijskim jiu jitsu, walczy w wadze
półśredniej, trenuje w Zenith Łódź. Warto wspomnieć,
że jest aktualnym rekordzistą co do serii zwycięstw
przez poddanie rywala – ma
ich na swoim koncie aż 12.
Na początku maja 2014 wyprzedził legendarnych członków rodziny Gracie Ricksona
i Royce’a, którzy mieli po
11 zwycięskich walk z rzędu
przez poddanie w formułach
MMA. Bandel pobił również rekord zwycięstw przez
poddanie w 1. rundzie Royce’a, który teraz wynosi 12. Seria
jego 12 zwycięstw jest ewenementem w MMA. Jest jedynym
zawodnikiem w Polsce i na
świecie, który w 20 minut wygrał 12 walk. Średnio jego walka z każdym z zawodników
trwała 1 minutę 40 sekund.
Jego debiut miał miejsce na
gali UFC Fight Night - Nelson
vs. Story, a jego rywalem był
Mairbek Taisumov. Niestety,
przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie walki.
Łukasz Sajewski to już siódmy zawodnik, który ma okazję wykazać się w oktagonie
UFC. Ten walczący w wadze
lekkiej zawodnik to jedyny
Polak, który zwyciężył Marcina Helda, znanego z występów w Bellatorze. Trenuje w Mighty Bulls Gdynia.
Termin jego debiutu aktualnie
nadal pozostaje nieznany.
Ostatnim ogniwem naszej
ósemki jest Joanna Jędrzejczyk, walcząca w nowej dywizji wagowej kobiet tj. do
52 kilogramów. Jest jedną
z niewielu polskich zawodniczek parających się MMA. Została zakontraktowana z UFC
po zdemolowaniu ich byłej
zawodniczki, Rosi Sexton.
W swoim debiucie świetnie
poradziła sobie z Julianą de
Lima Carneiro.
Podsumowując; z taką liczbą
zawodników w UFC nie będzie można narzekać na brak
emocji. Szczerze zachęcam
do oglądania i kibicowania
naszym wojownikom.
Tabela grupy D:
1
2
3
4
5
6
Polska
Irlandia
Niemcy
Szkocja
Gruzja
Gibraltar
3
3
3
3
3
3
7
7
4
4
3
0
11-2
10-2
3-4
4-4
4-3
0-17
REKLAMA
Polski podbój UFC
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 22
Listopad 2014
Co się będzie działo w Krakowie?
Opracowała:
Anna Rosmanowska
01.11, Parafia R pw. św. K Aleksandryjskiej, g. 20, 40-50 zł
Będzie można wysłuchać jednej z najsłynniejszych i najbardziej
tajemniczych mszy Wolfganga Amadeusza Mozarta - ,,Requeim”.
Jest to ostatnie dzieło skomponowane przez Mozarta, które napisał
na zamówienie tajemniczego zleceniodawcy. Tajemniczości dodaje
też forma utworu, ponieważ requiem, jak wiadomo, to msza żałobna. Utwór do dzisiaj jest nieukończony, gdyż Mozarta zbyt wcześnie
opuścił świat muzyki - właśnie podczas komponowania tego wielkiego dzieła. Msze wykona orkiestra Capella Cracovienisis na
oryginalnych instrumentach z czasów współczesnych Mozartowi.
03.11, Klub Fabryka, g.19, 65 zł
Fani muzyki metalowej powinni wybrać się na koncert amerykańskiego zespołu Fates Warning zorganizowanego z okazji 30-lecia
pracy artystycznej muzyków. Artyści zagrają koncert w ramach tarasy
promującej ich najnowszy album ,,Darkness In A Different Light”.
Fates Warning powstał w 1982 roku w Hartford . Do 2004 roku zespół wydał dziewięć albumów studyjnych, które zdobyły pozytywne
oceny zarówno krytyków jak i publiczności. Zespół to przed wszystkim wspaniali muzycy czarujący rozbudowanymi i skomplikowanymi rytmicznie kompozycjami, osadzonymi w rocku progresywnym.
Przed nami zabawa!
Paweł
Łomiański
Choć Andrzejki dopiero za miesiąc, a do Sylwestra
jeszcze dalej, już teraz należy przemyśleć sobie jak
chcemy spędzić ten czas, ponieważ właśnie zaczyna się
sezon rezerwacji różnego rodzaju imprez zorganizowanych – oraz miejsc pod organizację imprezy własnej.
Andrzejki to dobry okres aby spędzić
trochę czasu z przyjaciółmi lub we
dwoje. Dobrym pomysłem jest zorganizowanie imprezy w naszym
domu w towarzystwie znajomych.
Można odstresować się tradycyjnymi wróżbami, z których większość
przeznaczona jest właśnie do zabawy w większej grupie. Kameralna impreza pozwoli na swobodne rozmowy
oraz niczym nieskrępowana atmosferę. Możemy też przygotować do
jedzenia ulubione smakołyki. Ciekawym urozmaiceniem jest granie w gry
planszowe, które w większej grupie
mogą być bardzo zabawne. Najciekawsze wróżby, które sprawdzą się
na prywatce to losowanie spośród
przedmiotów o symbolicznym znaczeniu, z którego każdy „los” będzie
oznaczał staropanieństwo, bliski ślub
lub stan zakonny.
Najbardziej znaną zabawą andrzejkową jest lanie wosku na zimną wodę
przez dziurkę od klucza i wróżenie
z wylanego kształtu oraz rzucanego
przez kształt cienia, który miał pokazywać dziewczętom ich przyszłego
męża. Jedną z zabaw prywatkowych
jest także ustawianie od ściany do
progu, jeden po drugim, butów zgromadzonych panien, a ta której but
pierwszy znajdzie się na progu - jako
pierwsza wyjdzie za mąż.
Jeżeli nie mamy ochoty na imprezę,
a po prostu chcemy wypocząć, możemy ten wieczór spędzić tylko we
dwoje. Kolacja przy świecach na
pewno będzie dobrym pomysłem na
andrzejkowy wieczór. Oczywiście
nie należy zapominać o tradycyjnych wróżbach. Obecnie andrzejki
nie mają już tak wielkiego znaczenia
jak kiedyś, gdy dziewczęta właśnie w ten wieczór wyrażały swoje
marzenia o poznaniu przyszłego
męża. Współcześnie przybrały one
postać towarzyskiego spotkania.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
07.11, Kijów Centrum, g.20
Niesamowity duet Kukiz i Borysewicz znów na jednej scenie!
To wielka gratka dla fanów, których jest bardzo wielu po słynnym
sukcesie płyty ,,Borysewicz &Kukiz” z hitami ,,Bo tutaj jest jak jest”,
,,Jest taki dzień”, ,,Niby jestem niby nie” oraz ,,Jeśli tylko chcesz”.
Płyta w 2003 roku uzyskała status „Złotej”, a hity promujące krążek
do dzisiaj śpiewa i zna cała Polska. Podczas koncertu usłyszymy
też solowe utwory w nowych aranżacjach, a przede wszystkim obaj
panowie przypomną swoje największe przeboje.. Duet planuje wydać w przyszłym roku kolejną wspólna płytę.
09.11,Forty Kleparz, g.19, 35 zł
Zespół Lemon zagra klimatyczny koncert w ramach swojej tegorocznej jesienno-zimowej trasy. To muzyczne objawienie na
polskim rynku muzycznym w ciągu ostatnich lat. Debiutancki
album zespołu pokryły się platyną, a także został nagrodzony
statuetką „TOP” na festiwalu Sopot Top Trendy 2014. Zdobył
też nagrodę na Eska Music Awords 2013. Płyta była nominowana
do Fryderyków w 2013 roku. Jest też lauretem „Super Jedynki”.
Obecnie Lemon wydaje swój drugi krążek zatytułowany ,,Scarlett’’.
Tym razem płyta wykonana będzie w dwóch językach - polskim
i łemkowskim. Album to w pełni autorska kompozycja Lemona.
Członkowie zespołu tworzyli teksty, muzykę oraz samodzielnie wyprodukowali kompozycję.
Single mogą wybrać się na zorganizowany wieczór andrzejkowy do restauracji, gdzie łatwiej będzie poznać im
kogoś ciekawego. A jeżeli wybieramy
się na imprezę, na którą obowiązkowe
jest przyjście z osoba towarzyszącą,
możemy skorzystać z oferty biura
matrymonialnego. Czasami takie
oferty są w pakiecie przy restauracji, w której odbywa się andrzejkowy
bal. Takie biuro pomoże nam znaleźć
też odpowiednią osobę na zbliżającego się dużymi krokami Sylwestra.
A przecież zawsze lepiej jest bawić
się w towarzystwie przybyłej z nami
osoby, niż samotnie podpierać ścianę.
Andrzejki to dzień, który zwyczajowo
zwiastuje nam początek karnawału.
Szykując kreację na bal Andrzejkowy
możemy zakupić uniwersalną sukienkę, która przy odrobinie błyszczących
dodatków zamieni się w sylwestrową
kreację. Już teraz warto pomyśleć nad
tymi dwoma imprezami, ponieważ
zaoszczędzimy czas, pieniądze i stres
związany z załatwianiem wszystkiego
na ostatnią chwilę.
W dzisiejszych czasach dla wszystkich bardzo istotna jest praca. Jesteśmy ludźmi zabieganymi, w ciągłym stresie i pościgu za sukcesem.
Warto czasem spojrzeć na rzeczywistość z dystansem i po prostu
– zwyczajnie zabawić się. Dajmy
sobie odrobinę szaleństwa; zresztą
zgodnie ze zwyczajem!
09.11, Fabryka, g. 19
Julia Marcel to młoda piosenkarka, pianistka, skrzypaczka
i kompozytorka, mieszkająca i nagrywająca w Niemczech. Zagra
koncert w ramach trasy promującej płytę ,,Sentiments” . Artystka
tworzy muzykę alternatywną w aranżacjach akustycznych, opartych
na brzmieniu instrumentów smyczkowych i fortepianu. Komponuje
od czternastego roku życia, a w 2007 roku ukazała się jej debiutancka „epka” pod tytułem ,,Storm”. Piosenkarka z sukcesami
koncertuje w Polsce i za granicą, jest Laureatką Nagrody
Artystycznej Miasta Torunia
im. Grzegorza Ciechowskiego
(2011 r.) oraz Paszportu Polityki (także 2011 r.) w kategorii
muzyka popularna.
12.11, Stara Zajezdnia, g. 18
Jack White w ramach swojej trasy koncertowej po zajezdniach tramwajowych zagra na Krakowskim Kazimierzu. Koncert będzie bardzo
kameralny i wyjątkowy, ponieważ powrót do Polski muzyk obiecał
swoim fanom podczas „Open’era”. Jack White to amerykański muzyk, kompozytor, multiinstrumentalista, producent muzyczny, znany
szerszej publiczności jako gitarzysta i wokalista zespołu The White
Stripes. Swoją karierę zaczął jeszcze w latach 90’, grywając jako
gitarzysta różnych undergroundowych grup muzycznych w Detroit.
Własny zespół założył w 1997 roku i wydał z nim trzy albumu, między innymi „White Blood Cells”, który bardzo mocno wypromował
zespół w świecie oraz znalazł
się na 17 pozycji w rankingu
najlepszych płyt według magazynu Rolling Stone. Obecnie
artysta występuje pod swoim własnym nazwiskiem.
REKLAMA
Będzie się działo
listopad 2014
str 23
Będzie się działo
24.11, Multikino, g.20
Multikino zaprasza na Queen Rock Montreal. Koncert zostanie wyświetlony w wyjątkowy dzień dla zespołu i fanów, bo w rocznice
śmierci legendarnego wokalisty zespołu Freddiego Mercurego .
Montrealski występ jest uznawane za najlepszy koncert zespołu
Queen, jaki dali w całej historii swojego istnienia. Nagrany został
na żywo w Montreal Forum w 1981 roku i był pierwszym tak
zarejestrowanym widowiskiem w wersji kinowej. Tamtego dnia
zespół zagrał swoje największe hity : “We Will Rock You”, “Killer Queen”, “Under Pressure”, “Crazy Little Thing Called Love”,
“We Are The Champions”, “Another One Bites The Dust” and
“Bohemian Rhapsody”.
28.10,Teatr Bagatela, g. 16
Teatr Bagatela zaprasza na spektakl o tajemniczym tytule ,,Okno
na parlament” w reżyserii Pawła Pitera. Miejscem spektaklu jest
ekskluzywny apartament nr 648 w Hotelu Westminster w Londynie, z którego okna rozciąga się widok na Tamizę i Parlament. Jak
się okazuje, nawet w tak pięknej okolicy randka może się nie udać.
Jak wiadomo nawet najlepszą schadzkę mogą zepsuć otaczający nas
ludzie – w szczególności jeśli w naszym otoczeniu znajduje się wścibski kelner, nadgorliwy kierownik czy zdradzany mąż. Nie wspominając już o bezwiednie zaklinowanym ciele w oknie apartamentu.
O tym jak zakończy się randka, przekonają się widzowie, którzy
postanowią wybrać się we wtorkowe popołudnie do Teatru Bagatela.
06.11, Wydział polonistyki UJ
Z okazji ,,50 –lecia” działalności Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego odbędzie się wystawa fotograficzna pokazujące wydarzenia
związane z działalnością uczelnie i jej muzeum znajdującym
się w najstarszym budynku Uniwersytetu. Collegium Maius powstało
z okazji obchodów Jubileuszu 600 lecia powstania Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wystawa przypomina w formie fotograficznej historię
uczelni i muzeum - od powstania, aż do współczesności. Otwarcie
poprzedził generalny remont zabytkowego budynku. Prezentowane
fotografie maja przypomnieć najważniejsze wydarzenia w dziejach
Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz rozwój muzealnych kolekcji,
podejmowanych wyzwań i inicjatyw.
07.11, Multikino
,,Dzień dobry, kocham Cię ‘’to najnowsza komedia Ryszarda
Zatorskiego, reżysera takich komedii jak ,,Dlaczego nie” i ,,Nigdy w życiu” oraz producentów hitu ,,To nie tak jak myślisz, kotku”.
To historia przypadkowo spotykających się młodych ludzi, których
los poprowadził przez miłosne perypetie i poszukiwana swojego
miejsca w świecie, aż do ślubu i równie niespotykanego rozstania.
Na dużym ekranie zobaczymy plejadę gwiazdy polskich seriali
- Annę Dereszowską, Weronikę Książkiewicz, Macieja Musiała oraz Barbarę
Kurdej–Szatan w parze z Aleksym Komorowskim. Pełna przypadkowych zbiegów okoliczności i zabawnych sytuacji
komedia to świetny pomysł na rozpoczęcie
listopadowego weekendu.
14.11,Teatr im. Juliusza Słowackiego, g.18
Krakowski Teatr im. Juliusza Słowackiego zaprasza na spektakl
muzyczny na podstawie powieści Władysława Stanisława Reymonta ,,Ziemia Obiecana” w reżyserii Wojciecha Kościelniaka.
Reżyser w swoim dorobku posiada takie realizacje musicalowe
jak „Ferdydurke” Gombrowicza, „Lalka” Bolesława Prusa czy
„Śluby Panieńskie” Aleksandra Fredry. ,,Ziemia Obiecana” to najpopularniejsze arcydzieło polskiego noblisty, cieszące się wciąż rosnącym zainteresowaniem nie tylko reżyserów, ale i publiczności.
Spektakl jest opowieścią o zderzeniu marzeń i wysiłku młodych
ludzi, pragnących zrobić karierę, z brutalną rzeczywistością dnia
codziennego i regułami gry gospodarki wczesnokapitalistycznej.
Urozmaiceniem tej adaptacji słynnej powieści jest pokazanie
jej w formie musicalowej, wzbogaconej o energetyczną muzykę,
znakomite piosenki i choreografię taneczną.
06.11, Wydział polonistyki UJ
„Jestem jak szampan” – konferencja, która ma przypomnieć
twórczość i wybitną postać, jaką niewątpliwie był Kazimierz
Wierzyński - z okazji 120 rocznicy urodzin. Jest ona okazją do
przypomnienia bogatej twórczości prozaicznej oraz poetyckiej.
Na konferencji poruszone zostaną zagadnienia tematyczne:
„Kategoria życia” , „Nastroje, emocje i uczucia” , „Katastrofizm”,
„Sensualizm”, „Doświadczenie Wojny i Emigracji”, „Polska
i Polskość w poezji Wierzyńskiego”, „Przemiany poetyckiej
dykcji”, „Proza i eseistyka Wierzyńskiego”. Tematy mają być
tylko inspiracją do dalszego studiowania twórczości Kazimierza
Wierzyńskiego –znanego polskiego poety , prozaik i eseisty. Jego
najbardziej znane wiersza to zbiory ,,Wróble na dachu”, ,,Wielka
Niedźwiedzica”, ,,Pamiętnik miłości”, ,, Rozmowa z Puszczą’’
i ,,Laur Olimpijski”. Wstęp na konferencje jest bezpłatny.
Czas rozjazdów
Tomasz
Łapiński
Przed nami Wszystkich Świętych. Szczególne dni w roku,
w którym wspominamy tych swoich najbliższych, którzy
z przyczyn oczywistych nie mogą cieszyć się już naszym
ziemskim towarzystwem.
Wielu publicystów zwracało w tym kontekście uwagę
na fakt, iż święta te najdobitniej pokazują skalę migracji Polaków w ramach
swojego kraju. Po pierwsze,
można wysnuć socjologiczną, ogólną konstatację, że
ogromna liczba mieszkańców rodzimych ośrodków
miejskich wywodzi się
ze wsi – w istocie rzeczy
nie jest to nazbyt zaskakujące. Zaskakująca jest jednak
skala korków na drogach dojazdowych i wyjazdowych,
która rokrocznie jest przytłaczająca. Podobnie zresztą
jak ilość wypadków samochodowych, której sprzyjają
jeszcze rodzinne spotkania
i „nocne Polaków rozmo-
listopad 2014
wy”, podejmowane nad suto
zastawionym różnorakimi
dobrodziejstwami stołem.
Stąd przecież słynna już policyjna akcja „Znicz”, w ramach której każdego roku
zatrzymywane są dziesiątki
pijanych kierowców.
Święto Zmarłych to tradycyjnie święto zadumy i pamięci. Wracamy myślami
do naszych bliskich, odwiedzamy ich groby. W Polsce w związku z tym przyjęło
się funkcjonowanie wielu
tradycji. Przede wszystkim właśnie rodzinne wyjścia na cmentarz, pięknie
oświetlony zniczami tego
dnia, są jakimś elementem
zamanifestowania swojej
pamięci o bliskich. Dla nie-
których to właśnie te dni
są jedyną szansą w roku,
ażeby spotkać się z mieszkającymi w znacznej odległości
członkami swojej rodziny.
To bardzo ważne, ponieważ
te więzi mogłyby zostać
utracone.
Mimo, że święta te wydają nam się kojarzyć raczej
z czymś smutnym – w końcu zagadnienia związane
ze śmiercią nierzadko przywołują w nas niezbyt wesołe wspomnienia – natomiast w istocie rzeczy nie powinny mieć takiego charakteru. Wszystkich Świętych
to dzień, w którym tradycyjnie czcimy pamięć świętych Kościoła Katolickiego
i ich wkład w wielką historię
zbawienia ludzkości. Popularne „Zaduszki” to właśnie
dzień, w którym wspominamy już bezpośrednio naszych
zmarłych – ich dokonania,
emocje, którymi się wzajemnie darzyliśmy. Mamy okazję podziękować, przeprosić
lub przebaczyć – chociażby
już właśnie w tak symboliczny sposób. Warto jest przeżyć więc te Święta jak najbardziej na poważnie i znaleźć czas na chwilę realnego
skupienia, które jest w stanie
pomóc także właśnie nam.
Modlitwa może pomóc naszym bliskim, więc dajmy jej
im chociaż odrobinę.
Przypominam sobie bardzo
dobrze, jak istotnym dla
mnie wydarzeniem w dzie-
ciństwie były wspólne z babcią wyjścia na cmentarz,
kiedy razem zapalaliśmy
znicze, a ona opowiadała mi
o swojej rodzinie, której ja
sam nie miałem okazji już
poznać. Z pewnością było
to dla mnie bardzo ciekawe
doświadczenie, które rozbudowywało moją wyobraźnie
i pozwalało mi rozwiną moje
zainteresowania historyczne,
które trwają po dziś dzień.
Wielu cmentarz moż kojarzyć
się nieco strasznie, ale w naszej kulturze jest on jednak
miejscem... zwyczajnym.
Polska szlachta w okresie
Rzeczpospolitej Obojga Narodów bardzo często odbywała swoje obrady sejmikowe właśnie na cmentarzach
okalających kościoły, w których rozpoczynano polityczne akcje mszą świętą.
Ciekawym zwyczajem, który dla nas, Polaków, jest
najbardziej w świecie oczywistym, jest zapalanie zniczy naszym przodkom, które
ma symbolizować naszą
pamięć, a także przekonanie o tym, że dusza ludzka
jest w sposó autentyczny
nieśmiertelna, a nasi bliscy,
mimo ich doczesnej śmierci,
są nadal żywi i prawdopodobnie niegdyś będziemy
mieli okazję spotkać się
z nimi ponownie w królestwie niebieskim.
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
str 24
REKLAMA
Reklama
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
listopad 2014

Podobne dokumenty

Słowo Poznania

Słowo Poznania Poznań wszedł w kolejny rok akademicki, letni okres turystyczny przeistoczył się w charakterystyczny pęd studenckiego życia – a już na pewno wieczorami, kiedy miejscowe puby i kluby wypełniają się ...

Bardziej szczegółowo

Sieć to zdrowie

Sieć to zdrowie zachęcam Państwa jednakowoż do lektury kolejnego numeru naszego krakowskiego Słowa.

Bardziej szczegółowo