Biromaniak

Komentarze

Transkrypt

Biromaniak
BIRO
MANIAK
ZNACZEK „NIGDY NIE JEŻDZĘ
PO ALKOHOLU”
W ŚRODKU NUMERU.
PRZYKLEJ GO NA SAMOCHODZIE
PLANOWANIE SPRZEDAŻY
I OPERACJI
CZEGO OCZEKUJEMY
PO WDROŻENIU S&OP
TPM W DYSTRYBUCJI
CO UDAŁO SIĘ ZROBIĆ
W PIĘCIU PILOTAŻOWYCH
ODDZIAŁACH
Z WIZYTĄ W BROWARZE
W ELBLĄGU
W RAMACH PROGRAMU
ADAPTACYJNEGO
JASNY PEŁNY START
ORŁY NIE LATAJĄ STADAMI
JAK ZBUDOWAĆ
EFEKTYWNY ZESPÓŁ
DZIEŃ PRACY CZTERECH PH
Z RÓŻNYCH KANAŁÓW
Wpuszczeni
w kanały
MAGAZYN PRACOWNIKÓW GRUPY ŻYWIEC
NR 29/2014
w numerze
o kim i o czym napisaliśmy
3
GRUPA ŻYWIEC
Chcę widzieć Grupę Żywiec
na właściwych torach
3
4
AKTUALNOŚCI
4
Ludzie i wydarzenia
9
BIZNES
9
Marki z ambicjami
Nie tylko porządek
na każdym podwórku
28
Wspólny mianownik
30
Docieramy się!
32
Orły nie latają stadami
34
Barometr, czyli Grupa
Żywiec oczami klienta
36
33LUDZIE
Pomocna grupa 37
Nauka nie idzie w gaz
38
Oszczędzanie
przez kupowanie
39
Odkryj tajemnice piwa
klasztornego
10
Na fali trendu
12
Ruszyły Juwenalia Żywca
14
Królewskie 1000 zwycięstw
15
Najważniejsza decyzja w Twoim
Żywcu
42STYL ŻYCIA
15
Z wizytą w Browarze
42
Kapslem po mapie
43
16
Daleko jest blisko...
44
Wpuszczeni w kanały
18
Zespół na „dwie pizze”
24
Jakim typem piwosza
jesteś?
46
Sudoku
47
Co do piwa?
48
Warka: do wygrania
2 000 000 paczek Lay’s
Administracja Biurowa
– startujemy!
26
Nowe magazyny zwiększą
dostawy bezpośrednie
do klienta
27
BIRO
MANIAK
Chcę widzieć Grupę
Żywiec na właściwych
torach
10
18
AFFLIGEM
KLEJNOT BELGII
DOŁĄCZYŁ DO RODZINY PIW
GRUPY ŻYWIEC
32
44
PLANOWANIE SPRZEDAŻY
I OPERACJI
CZEGO OCZEKUJEMY
PO WDROŻENIU S&OP
TPM W DYSTRYBUCJI
CO UDAŁO SIĘ ZROBIĆ
W ODDZIAŁACH W ELBLĄGU
I W MYSŁOWICACH
Z WIZYTĄ W BROWARZE
W ELBLĄGU
W RAMACH PROGRAMU
ADAPTACYJNEGO
JASNY PEŁNY START
46
ORŁY NIE LATAJĄ STADAMI
JAK ZBUDOWAĆ
EFEKTYWNY ZESPÓŁ
DZIEŃ PRACY CZTERECH PH
Z RÓŻNYCH KANAŁÓW
Jak pracuje
przedstawiciel
handlowy
MAGAZYN PRACOWNIKÓW GRUPY ŻYWIEC
NA OKŁADCE
wystąpiła: Katarzyna Matwiejczuk,
PH w Gastronomii, Oddział Siedlce
2 biromaniak maj 2014
NR 29/2014
BIRO
MAGAZYN WEWNĘTRZNY GRUPY ŻYWIEC
Redakcja: Magdalena Brzezińska, Ewa Krystowska
Współpraca: Marta Czarnik-Starypan, Lidia Dadej, Anna Dąbek,
Anetta Gołda, Matylda Regulska, Wiesław Warzała, Krzysztof Wiśniak,
Katarzyna Zientak
Kontakt: [email protected]
Realizacja: Aude, www.aude.pl
MANIAK
K
ilka tygodni temu w całej firmie odbyły się
spotkania, w trakcie których mieliście możliwość
poznać obecną sytuację firmy oraz naszą nową
ambicję i strategię. Bardzo mi się podobały nasze dyskusje podczas tych spotkań. Myślę, że w sposób jasny
i otwarty zaprezentowaliśmy sytuację Grupy Żywiec.
Nie jest ona dobra i mamy przed sobą wiele wyzwań.
Ale oczywistym jest dla mnie, że jest wyjście z tej
sytuacji, jeśli skutecznie wdrożymy naszą ambicję
i strategię. Zajmie to trochę czasu i będzie wymagało
wiele wysiłku od każdego, ale jest to jedyna droga, aby
Grupa Żywiec powróciła na właściwe tory.
Powrót na właściwe tory oznacza ponowne wygrywanie na rynku – z naszymi konsumentami, klientami
i udziałowcami. Chcemy być najlepszą firmą piwowarską w Polsce. Żeby stać się taką firmą, musimy najpierw być najlepsi w oczach konsumentów, na poziomie klientów i kanałów sprzedaży, przy jednocześnie
najlepiej działającej organizacji i poziomie kosztów.
A to wszystko nie będzie możliwe, jeśli nie będziemy
mieli najlepszych ludzi: WAS. To jest podstawa.
W tym numerze „Biromaniaka” zobaczycie, jak Wasi
koledzy z różnych obszarów już realizują działania,
które wprawiły naszą ambicję i strategię w ruch. Cieszy
mnie widok tylu dobrych działań już zrealizowanych.
Zarówno ja, jak i wszyscy z Zespołu Zarządzającego
jesteśmy zdeterminowani, aby przywrócić Grupę
Żywiec na właściwe tory. Chcę, aby korona Grupy
Żywiec ponownie panowała na rynku. Chcę, aby statek,
na którym wszyscy płyniemy, znów wygrywał wyścig.
To jest nasz cel.
Ale osobiście mam także ambicję, aby uśmiech powrócił na Wasze twarze. A do tego jest tylko jedna
droga: ramię w ramię z zakasanymi rękawami. Tylko
ciężka praca wykonana razem – w zespole.
Czy to będzie łatwe? Nie. Czy zajmie dużo czasu?
Prawdopodobnie. Czy jest osiągalne? Zdecydowanie
tak!
GUILLAUME DUVERDIER
Prezes Zarządu Grupy Żywiec
maj 2014 biromaniak 3
aktualności
ludzie i wydarzenia
Więcej PM Operatorów w Browarze
w Warce
pracowników z Działu Rozlewów (Mariusz
> Ośmiu
Barszcz, Grzegorz Bielecki, Robert Chodór,
Cezary Kołodziejski, Maciej Skowronek, Tomasz
Trojanowski, Leszek Wiśniewski i Marek Zięba)
zdało egzamin i uzyskało certyfikat PM (Planned
Maintenance) Operatora. Przeprowadzony 17 lutego
egzamin był pierwszą serią certyfikacji PM Operatorów – części programu rozwoju kompetencji
pracowników produkcyjnych w ramach programu
TPM WCBO. Egzamin sprawdzał wiedzę z zakresu
bezpieczeństwa pracy, wiedzy elektromechanicznej
i RCFA (analiza pierwotnej przyczyny awarii). Poprzedziło go roczne szkolenie z IV kroku AM (Autonomus Maintenance), którego celem było m.in.
wyłonienie ekspertów w dziedzinie mechaniki i automatyki, samodzielnie planujących i wykonujących
prace wcześniej realizowane przez Dział Techniczny.
NAKLEJ ZNACZEK „NIGDY NIE
JEŻDŻĘ PO ALKOHOLU”
Znaczek „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu”, dotychczas zarezerwowany dla opakowań i reklam piwa, w tym roku piwowarzy zrzeszeni w Związku Browary Polskie (w tym Grupa
Żywiec) postanowili uczynić symbolem manifestu społecznego odpowiedzialnych, trzeźwych kierowców. W tym celu
proponują wszystkim kierowcom skupionym w organizacjach,
instytucjach, firmach, jak i osobom prywatnym, poparcie idei
kampanii oraz naklejenie znaczka „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu” na tylnej szybie samochodu. Ten gest nic nie kosztuje,
a daje wyraz społecznego sprzeciwu wobec pijanych kierowców. Oficjalny start kampanii zaplanowany jest na czerwiec.
Zachęcamy do naklejenia znaczka i wsparcia akcji!
Pracownicy ocenili
komunikację wewnętrzną
badania przeprowadzonego w pierwszym
> Zkwartale
roku wynika, że komunikacja we-
Michał Dudziewicz
REKORDOWY
WYNIK
SPRZEDAŻY
Mamy mistrza sprzedaży
w zespole Gastronomii
w Krakowie. Jest nim przedstawiciel handlowy Michał
Dudziewicz, który w grudniu 2013 zrobił 506% planu
na Portfolio Zewnętrznym.
Dzięki temu krakowski zespół Jurka Radzika „wykręcił” historyczny wynik.
Michał osiągnął również
doskonały wynik w konkursie na sprzedaż Wyborowej,
384% realizacji celu! Natomiast w pierwszym kwartale
tego roku jego wynik wolumenowy w stosunku do planu to 107%, ma też dobre
wyniki w kluczowym parametrze, jakim jest asortyment.
4 biromaniak maj 2014
wnętrzna to wciąż nasza pięta achillesowa. Ogólne
zadowolenie z komunikacji deklaruje niecałe 30%,
a ponad 40% ocenia ją negatywnie. Nieskutecznie
działa komunikacja kaskadowa – w opinii pracowników ponad 50% menedżerów nie przekazuje im
informacji ze spotkań, w których uczestniczą.
Występuje duże zapotrzebowanie na informacje,
które nie jest zaspokojone, zwłaszcza w obszarze
planowanych zmian. Oczekujemy szybszego i bardziej precyzyjnego przekazywania informacji z oficjalnych źródeł oraz dokładniejszego wyjaśniania
przyczyn podjętych decyzji.
Komunikacja pozioma, związana z przepływem
informacji między pracownikami, oceniana jest
przez pracowników nieco lepiej niż przy poprzednim
badaniu dwa lata temu. Spada odsetek osób, które
uważają, że firma nie zachęca do zgłaszania swoich
opinii i sugestii, ale jednocześnie rośnie przekonanie,
że opinie pracowników nie są brane pod uwagę.
Mimo ogólnego dość niskiego poziomu zadowolenia
z komunikacji są działy, w których udało się uzyskać
znaczącą poprawę, tak jak w Dziale Sprzedaży
i Dziale Dystrybucji, w których ocena zadowolenia
z komunikacji góra – dół i komunikacji poziomej
wzrosła najbardziej. Najbardziej wzrosło w tych
grupach także czytelnictwo „Biromaniaka”.
KOMUNIKACJA WEWNĘTRZNA W GRUPIE ŻYWIEC
KOMUNIKACJA GÓRA-DÓŁ
KOMUNIKACJA POZIOMA
52,5%
32,9%
34,1%
50,9%
51,8%
32,9%
20092011 2014
KOMUNIKACJA DÓŁ-GÓRA
24,2%
200920112014
25,8%
22,9%
20092011 2014
Perły Rynku
FMCG 2014
dla Warki
Radler Jabłko
pierwsza w tym roku nagroda dla Warki
> To nie
Radler za ubiegły rok. W styczniu otrzymaliśmy
złoto w badaniu konsumenckim „Wiadomości Handlowych” – Najlepszy Produkt 2014 w kategorii piwa
i cydry (Warka Radler Jabłko). Znaleźliśmy się także
w ścisłym gronie finalistów (3 produkty) w konkursie
Hurt & Detal – Złoty Paragon 2014. Wyniki poznamy
w połowie maja.
Badanie „Perły Rynku FMCG” od ośmiu lat wskazuje
najlepsze nowości rynkowe. Plebiscyt prognozuje
sukces sprzedażowy – stanowi wskazówkę dla producentów, w które nowości warto inwestować.
Festiwal Birofilia
w Żywcu
20-21 czerwca
w trzeci weekend czerwca tysiące mi> Już
łośników piwa zjadą do Żywca na Festiwal
Birofilia 2014. Cały piwny świat spotka się w jednym miejscu! Podczas tegorocznej edycji
na wszystkich birofilów czekać będą liczne
atrakcje – Aleja Piw Świata prezentująca ponad
600 piw z wielu zakątków nie tylko Europy, ale
i ze świata, degustacje wszystkich piw z oferty
Grupy Żywiec oraz piw domowych, warsztaty
piwoznawcze i piwowarskie, koncerty, liczne
konkursy oraz spotkania z ciekawymi ludźmi
i światowymi ekspertami piwnymi.
Dla zwiedzających otwarty będzie Arcyksiążęcy Browar w Żywcu i Muzeum Browaru. Nie
zabraknie też Międzynarodowej Giełdy Kolekcjonerskiej.
Jednym z głównych punktów programu będzie
rozstrzygnięcie Konkursu Piw Domowych Birofilia 2014. Do tegorocznej edycji Konkursu Piw Domowych można zgłaszać piwa w 10 kategoriach.
Oprócz zaszczytnego tytułu Grand Championa
Birofilia 2014 zwycięzca otrzyma możliwość
uwarzenia ponownie zwycięskiego piwa, jednak
tym razem w skali kilka tysięcy razy większej
w Brackim Browarze Zamkowym w Cieszynie,
przy wsparciu piwowarów Grupy Żywiec. Następnie dzięki sieci dystrybucji i rozbudowanej
Laureaci zeszłorocznego Konkursu Piw
Pracowniczych
sprzedaży GŻ 6 grudnia, Grand Champion 2014
trafi na półki sklepowe w całej Polsce.
W ubiegłym roku w Festiwalu Birofilia uczestniczyło ponad 500 pracowników GŻ. Czekamy
na was także w tym roku! Już wkrótce specjalny
konkurs dla pracowników, w którym nagrodą
będzie wyjazd na Festiwal Birofilia (z zakwaterowaniem w hotelu).
Warzycie piwo? Chcielibyście poddać je profesjonalnej ocenie? Zapraszamy do udziału
w Konkursie Piw Pracowniczych Birofilia 2014,
organizowanym równolegle z Konkursem Piw
Domowych Birofilia 2014. W tym roku możecie
zgłosić swoje piwa w kategorii: Open. Zapraszamy!
Więcej informacji na www.festiwal-birofilia.pl
maj 2014 biromaniak 5
ludzie i wydarzenia
Grupa Żywiec liderem
Odpowiedzialnego Biznesu!
>
Trzy wyróżnienia, które otrzymała GŻ za całokształt działań w obszarze dotyczącym
Odpowiedzialnego Biznesu cieszą i napawają
dumą, szczególnie że zostaliśmy wyróżnieni przez
niezależne podmioty: Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej, Forum Odpowiedzialnego Biznesu i „Gazetę Prawną” oraz tygodnik „Polityka”.
Złoty Listek CSR przyznawany w rankingu „Polityki” GŻ dostała już po raz trzeci. Tym samym
nasza firma znalazła się w gronie największych
14 polskich firm (obok m.in.: Lotosu, Tauronu,
ING, Nestle, Orange), które wdrażają najwyższe
standardy odpowiedzialności społecznej, ujęte
w normie ISO 26000.
NOWY PODZIAŁ
REGIONÓW
SPRZEDAŻY
Od 1 kwietnia 2014 roku mamy cztery
Regiony. Zwiększy to naszą efektywność
i skuteczność, równocześnie dając lepszą możliwość wykorzystania inwestycji
i środków.
Nowy podział wygląda następująco:
– Region Południowo-Zachodni – bez
zmian.
– Region Południowo-Wschodni – bez
zmian.
– Region Środkowo-Wschodni – powiększony o Dystrykt Mazurski oraz Zespół
KOS-a Gastronomii z tego terenu. Siedziba
Regionu – Warszawa.
– Region Północno-Zachodni – powstał
poprzez połączenie Regionu Zachodniego z Dystryktami Pomorskim i Kujawskim
oraz Zespołami KOS-ów Gastronomicznych
z tego terenu. Szefem nowego Regionu
Północno-Zachodniego został Robert
Kurzątkowski.
REGION
PÓŁNOCNO-ZACHODNI
REGION
POŁUDNIOWO-ZACHODNI
REGION
ŚRODKOWO-WSCHODNI
REGION
POŁUDNIOWO-WSCHODNI
6 biromaniak maj 2014
W rankingu publikowanym przez „Dziennik Gazeta Prawna” awansowaliśmy z 18. miejsca na 9.,
a w kategorii – dobra konsumpcyjne – zajęliśmy
4. miejsce. Zostaliśmy także Liderem Odpowiedzialnego Biznesu w sektorze FMCG. Kapituła
Konkursu organizowanego przez Pracodawców RP brała pod uwagę m.in. takie kryteria jak
wyznaczanie standardów i edukacja w zakresie
odpowiedzialnego biznesu, wspieranie rozwoju
gospodarczego i społecznego, dbanie o zdrowie
i bezpieczeństwo pracowników.
Dziękujemy wszystkim pracownikom, którzy
przyczyniają się do tego, że GŻ jest uznawana
za lidera Odpowiedzialnego Biznesu!
Męskie Granie powraca!
już po raz piąty przygotowuje
> Żywiec
wyjątkową trasę koncertową – Męskie
Granie. Tegoroczna edycja rozpocznie się 12
lipca w Krakowie. Następnie projekt zagości
w Poznaniu, Chorzowie, Warszawie, Wrocławiu i Żywcu. Przed publicznością ponownie
staną najbardziej utalentowani, odważni
i inspirujący artyści,
którzy udowodnią,
że polska sztuka jest
niezwykle zróżnicowana i daleka od banału. Ze sceny wyb r z m i t wó rc z e
napięcie powstałe dzięki interpretacji odmiennych wrażliwości, osobowości i stylów
najlepszych rodzimych artystów. Dodatkowo,
poprzez konkurs Nowe Męskie Granie, marka po raz czwarty wspierać będzie nieodkryte dotąd zespoły i wokalistów. W tym
roku młode talenty otrzymają własną scenę
podczas dedykowanego tylko im koncertu.
Czekajcie zatem
na szczegóły, które pojawią się wkrótce.
Do zobaczenia na koncertach!
Oddział w Zamościu
zmienił lokalizację
w Zamościu jest obecnie
> Oddział
usytuowany przy obwodnicy,
co ułatwia obsługę logistyczną i pozwala zmniejszyć koszty. W nowych, funkcjonalnych i bezpiecznych wnętrzach
(1500 m2, w tym 130 m2 powierzchni
biurowo-socjalnej) pracuje 13 osób
w dystrybucji i 8 osób w sprzedaży.
Oprócz Zamościa Oddział obsługuje
także Hrubieszów, Tomaszów Lubelski,
Krasnobród, Zwierzyniec, dociera
do granicy z Ukrainą (Hrebenne) oraz
obejmuje Krasnystaw i okolice.
LIGA MISTRZÓW Z HEINEKENEM
aktualności
W LICZBACH
6,4 mln
WEJŚĆ NA STRONĘ
LIGA.HEINEKEN.PL
220 tys.
KODÓW UŻYTYCH DO OGLĄDANIA
MECZÓW NA ŻYWO
1,4 mln
WEJŚĆ DO STUDIA HEINEKENA
„DROGA DO FINAŁU”
Spotkania
w BARZE COK
koniec kwietnia odbyło się pierwsze
> Pod
spotkanie pracowników w nowej przestrze-
ni COK. Po kilku słowach dyrektora COK Krzysztofa Buli oczy wszystkich zebranych skupiły się
na jednym z najlepszych śląskich barmanów,
który za pomocą kostek lodu, butelek i shakerów przeczył prawom grawitacji. Każdy mógł
spróbować swoich sił w tych niesamowitych
akrobacjach i przekonać się o poziomie ich
trudności. Pokaz zakończył się niespotykanym
dotąd sposobem serwowania piwa i wspólnym
wznoszeniem szklanek. Bar stanowi doskonałe
uzupełnienie strefy rozrywki. Może być także
miejscem szkoleń i spotkań.
WYNIKI GŻ
W PIERWSZYM
KWARTALE
Grupa Kapitałowa Żywiec S.A. opublikowała wyniki finansowe za pierwszy kwartał
2014 r.
Łączna sprzedaż piw Grupy Żywiec była
niższa o 3% w porównaniu z analogicznym
okresem roku ubiegłego.
Wyraźnie wzrosła sprzedaż marki Heineken. Żywiec dalej bardzo dobrze sobie radzi.
Dobre wyniki zanotowały również Desperados Red oraz Warka Radler.
Grupa Kapitałowa Żywiec S.A. osiągnęła
skonsolidowane przychody netto ze sprzedaży w wysokości 634 085 tys. zł.
Skonsolidowana strata z działalności operacyjnej wyniosła 42 446 tys. zł.
Pozostajemy pod presją trudnej sytuacji ekonomicznej i niskiego poziomu
optymizmu konsumentów, którzy wciąż
najczęściej podejmują decyzje zakupowe
w oparciu o cenę produktu i chętniej robią
zakupy w dyskontach. Sezon jednak dopiero się zaczyna. Kampanie marketingowe
dla kluczowych marek są gotowe. Nadal
koncentrujemy się na budowaniu marek,
perfekcyjnej egzekucji w rynku i zwiększaniu naszej efektywności w rynku. Więcej
informacji na HeiPorcie.
Łańcuch dostaw
frontem do klienta
międzydziałowego zespołu pro> Celem
jektu LogPoint jest budowanie w GŻ no-
woczesnego i zorientowanego na klienta
łańcucha dostaw. Zespół projektowy koncentruje swoje zadania w kilku obszarach: magazynowanie, transport, planowanie i obsługa
klienta.
Jednym z przykładów prac zespołu LogPoint jest usprawnienie transportu z browarów
do oddziałów. Polega ono na realizacji wielu
dostaw jednym transportem do więcej niż
jednego oddziału. Taka zmiana wydaje się
teoretycznie prosta, ale wymagała uzgodnień
pomiędzy planowaniem zapasów, magazynowaniem i planowaniem transportu. Wszystko
po to, by umiejętnie załadować towar na naczepę i móc rozwieźć towar po właściwej
trasie we właściwej kolejności. W pierwszym
miesiącu wysłaliśmy towary 38 samochodami,
zamiast 82 w poprzedniej formule. Oszczędności w transporcie w tym przypadku są wymierne, a dodatkowo w oddziałach nie pojawił
się zapas, którego tam nie potrzebowaliśmy.
Rozwiązanie to jest stosowane w przypadku
towarów wolno rotujących lub promocyjnych.
O nowych magazynach czytaj na str. 27.
maj 2014 biromaniak 7
aktualności
najlepsze portfolio marek
ludzie i wydarzenia
Nowa Piwiarnia
Warki w Katowicach
imprezowa ulica w Ka> Najbardziej
towicach zyskała nowy lokal. Na Ma-
riackiej – ulicy tętniącej życiem – na początku maja otwarto piwiarnię warecką.
„Lokal będzie dysponować specjalnie
przygotowanym ogródkiem, który stylem
będzie nawiązywał do innych piwiarni”
– opisuje Tomasz Klujew, Kierownik ds.
Trade Marketingu Lokali Wizerunkowych.
Już dziś zapraszamy na Mariacką –
na zimną Warkę i nie tylko!
AKCJA NA RIO
W PIWIARNIACH
WARKI
Już 12 czerwca rusza najważniejsze piłkarskie wydarzenie 2014
roku. Mecze w iście brazylijskim
klimacie będzie można oglądać
w piwiarniach Warki w całej Polsce. Jak mówi Tomasz Klujew,
Kierownik ds. Trade Marketingu
Lokali Wizerunkowych, „szykujemy Piwiarnie na Rio dla naszych
kibiców, aby u nas mogli przy
piwie Warka zobaczyć najlepsze drużyny świata walczące
o mistrzowski puchar”. Wspólne przeżywanie piłkarskich
emocji to jeszcze nie wszystko.
Za zakupione piwo konsument
ma szansę otrzymać przydatne
gadżety: otwieracz, brelok oraz
okulary przeciwsłoneczne.
Odważ się na RIO akcję!
Odkryjcie Żywiecki Bock
na Discovery!
uwarzono pierwszą butelkę piwa
> Kiedy
Marcowego? Jaką nazwę nosiło na po-
czątku? Dlaczego na pewien czas zniknęło
z rynku? Odpowiedzi na te oraz inne pytania
znaleźć można w serii winiet przygotowanych
w ramach nowej kampanii marki Żywiec „Najważniejsza decyzja w Twoim Żywcu”. Od niedawna można je oglądać na kanałach Discovery Channel, Discovery Science i DTX.
W kwietniu marka Żywiec rozpoczęła działania
promujące swoje trzy nowe warianty: Marcowe,
Bock i Białe. W ramach kampanii „Najważniejsza decyzja w Twoim Żywcu” konsumenci
8 biromaniak maj 2014
zdecydują, które z nowych wariantów Żywca
pozostaną w sprzedaży. W ramach działań
wspierających projekt Discovery stworzyło trzy
filmy – winiety komercyjne – opowiadające
o unikalnym dziedzictwie każdego z piwnych
rodzajów. Celem kampanii jest przybliżenie
historii marek odbiorcom i konsumentom.
Trzy 60-sekundowe kreacje można zobaczyć na antenie Discovery Channel, Discovery
Science, DTX i Discovery Historia. Dodatkowo,
ze względu na wyjątkową jakość i niestandardową realizację filmów, Grupa Żywiec zdecydowała się na emisję w TVP i TVN.
biznes
Marki z ambicjami
Pierwszym filarem naszej strategii biznesowej jest Najlepsze
portfolio marek. Rozmawiamy o tym z Małgorzatą Lubelską,
Dyrektor ds. Marketingu Grupy Żywiec.
tekst: REDAKCJA
Biromaniak: Co właściwie kryje się
pod określeniem Najlepsze portfolio
marek?
Małgorzata Lubelska: Chcemy, aby nasze
marki stały się ulubionymi markami Polaków
i aby to właśnie po nie sięgali najczęściej.
Mamy obecnie najszersze i najbardziej zróżnicowane portfolio marek na rynku, w którym
każdy z konsumentów może znaleźć coś dla
siebie. Przed nami jeszcze jednak sporo pracy
nad tym, aby zwiększać ich wartość i częstotliwość wyboru przez konsumentów, ale mamy
też już pierwsze pozytywne sygnały naszej
strategii. W ubiegłym roku po raz pierwszy
od pięciu lat zwiększyliśmy sprzedaż piwa
Żywiec. Żywiec był także jedynym lagerem
premium, którego sprzedaż rosła w 2013 roku.
Dzięki temu odzyskaliśmy pozycję lidera w tym
segmencie. Na przełomie roku 2013 i 2014
wprowadziliśmy nowe opakowanie dla marki
Desperados – puszkę 500 ml dotychczas
niedostępną dla konsumentów w Polsce. Już
po paru miesiącach widzimy pozytywne rezultaty tej innowacji. Również Heineken w tym
roku będzie aktywny reklamowo. Dzięki wieloletniej współpracy marki Heineken z UEFA
Champions League kibice piłki nożnej w Polsce
od połowy lutego otrzymali dostęp do platformy www.liga.heineken.pl, gdzie po wpisaniu kodu spod kapsla lub zawleczki piwa
Heineken umożliwiliśmy oglądanie meczów
Ligi Mistrzów w jakości HD.
W największym segmencie mainstream czeka nas najwięcej wyzwań i pracy. Będziemy
grać Warką, ale wykorzystując cały portfel
wariantów tej marki włącznie z Radlerem
i Strongiem oraz markami regionalnymi. Ruszyła najnowsza kampania Warki Ekipa na Rio.
Marka przyzwyczaiła konsumentów do niestandardowych działań i tym razem ich nie
zawiedzie. W centrum wydarzeń znów jest
ekipa, akcja i świetna zabawa.
W segmencie ekonomicznym pracujemy nad
wizerunkiem Tatry, aby utrzymać i rozwijać
pozycję lidera w kanale tradycyjnym. Na półki
sklepowe już trafiły nowe opakowania, których
zadaniem jest zwiększyć widoczność i budować wizerunek Tatry.
B: Podczas ostatnich spotkań regionalnych mówiłaś o tym, że konsument
kieruje się zarówno sercem, jak i rozumem. Jak chcemy na to odpowiedzieć?
M.L.: Obok budowania związku emocjonalnego konsumenta z naszymi markami poprzez atrakcyjne kampanie czy wydarzenia,
jak np. Męskie Granie Żywca, chcemy oferować
im rozsądną, uczciwą cenę w stosunku do konkurencji. Wprowadzamy więc architekturę
cenową i proces, który pozwoli nam co miesiąc
regularnie reagować na to, co się dzieje na rynku. Pierwsze rezultaty tych działań można
zobaczyć już na Żywcu czy Desperadosie.
B: Jakie jeszcze działania będziemy
realizować, aby nasze portfolio było
najlepsze na rynku?
M.L.: Będziemy stawiać na innowacje. Naszym
dużym sukcesem jest Radler, który w ubiegłym
roku stanowił ponad 50% rynku w swojej kategorii. Wychodzimy także do nowych grup konsumentów, którzy do tej pory nie interesowali
się piwem lub pili piwne specjalności. W tym
roku wprowadzamy na rynek Warkę Radler
Zero. To propozycja dla tych, którzy szukają
ciekawej i naturalnej alternatywy dla tradycyjnych napojów bezalkoholowych typu soft
drinks, a to grupa 9 mln dorosłych Polaków.
W ciągu dnia jest wiele okazji do konsumpcji,
również dla tych, którzy wieczorem sięgają
po piwo – chcemy je wykorzystać, oferując
Warkę Radler Zero.
Mamy
najszersze
i najbardziej
zróżnicowane
portfolio
marek.
Obserwujemy także wśród konsumentów
wzrost zainteresowania nowymi stylami piwnymi i nowymi smakami piwa. Nasza propozycja
dla konsumentów poszukujących tego typu
nowości to warianty Żywca, z których jeden
– ten, który najbardziej przypadnie do gustu konsumentom – zostanie wprowadzony
do masowej produkcji. Mamy też gratkę dla
koneserów – najstarsze piwo belgijskie, piwo
klasztorne warzone tylko w jednym browarze
od 1074 roku – Affligem Blond.
B: Z tych wszystkich innowacji wprowadziliśmy na rynek warianty Żywca.
Jaki jest odbiór wśród konsumentów?
M.L.: Pierwsze sygnały, które do nas docierają,
są bardzo pozytywne. Dodatkowo na profilu
marki Żywiec na Facebooku pojawiają się już
liczne opinie naszych konsumentów, którzy
po degustacji wskazują swoje ulubione warianty. Cieszy nas fakt, że konsumenci docenili
i chętnie próbują nowych gatunków, a wielkie
głosowanie przed nami.
B: A co planujemy dla naszych marek
regionalnych?
M.L.: Marki regionalne są bardzo ważnym
elementem naszego portfolio. Żeby wygrać,
kluczowe jest dla nas jednak przygotowanie takich ofert, które będą dostosowane do potrzeb
każdego regionu, bo każdy z nich ma swoją specyfikę. W Warszawie ruszyła właśnie
kampania piwa Królewskie oraz limitowana
edycja opakowań w związku z tysięcznym
zwycięstwem Legii. Na północy właśnie wypuściliśmy na rynek limitowaną edycję Specjala
Bursztynowego oraz szykujemy się do wielkiej
promocji Specjala, w której zaoferujemy miliony piw do wygrania.
B: Dziękujemy za rozmowę.
maj 2014 biromaniak 9
biznes
innowacyjne produkty
{ AFFLIGEM }
Odkryj tajemnice piwa
klasztornego
2014 r. wprowadziliśmy na rynek
> W kwietniu
belgijskie piwo Affligem Blonde. Można
je kupić w wybranych sklepach detalu tradycyjnego, nowoczesnego oraz w gastronomii.
Koneserzy pragną dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, głębokiej autentyczności. Niewzruszenie przechodzą obok krótkotrwałych trendów,
szukają produktów z klasą o ugruntowanej
pozycji. Dlatego sięgają po Affligema – najstarsze na świecie klasztorne piwo podwójnej
fermentacji.
Jego bez mała tysiącletnia historia przyciąga jak
magnes poszukiwaczy wyjątkowości. Warzone
od 1074 r. za murami tego samego klasztoru, jest
kwintesencją wszystkiego, co kryje się za wielkim
sukcesem piw klasztornych, ponownie odkrytych
przez najbardziej wymagających koneserów.
Piwo klasztorne, a piwo Affligem w szczególności,
jest bowiem wyjątkowe. Trud i niezłomna wiara
mnichów z opactwa Affligem w słuszność obranej
drogi pozwoliły postawić je w jednym szeregu
z najlepszymi winami z certyfikowanych winnic
i otworzyły mu drogę do świata wyszukanej
elegancji.
Piwo klasztorne ma wszystkie atrybuty produktu
luksusowego: stanowi niezwykłe połączenie najwyższej jakości, wielkiej historii i limitowanego
dostępu. Nie jest to dobro powszechnie dostępne
choćby z prostego powodu, że dzisiaj istnieją
na całym świecie tylko 22 klasztorne browary.
Wielkie trunki, a do nich bez żadnych wątpliwości
należy Affligem, mają swoje własne tajemnice
i ceremonie. Doskonale wiedzą o tym winiarze
i miłośnicy wina. Odkrywanie piw klasztornych
to ta sama kategoria magii: trzeba znać i przestrzegać, żeby docenić.
Rytuał piwa Affligem nie bez przyczyny nosi
nazwę „Ciało i dusza”. „Ciało” – to odkrywanie
Affligema, przelanego do oryginalnego pucharu,
gdzie rozwija ono tyleż unikalny, co bogaty bukiet
aromatów, prezentuje wspaniały kolor i obiecuje
genialny smak. Ale to nie koniec.
Oprócz ciała, Affligem ma także duszę. Drobinki
TRZY SPOSOBY PODAWANIA
AFFLIGEM
KAMIL ANTONIAK
Ekspert ds.
serwowania piwa
Affligem to piwo klasztorne z niebywałą prawie tysiącletnią historią. Swój pełny i niezwykle kompleksowy
smak i aromat zawdzięcza nie tylko recepturze, w której
znajdziemy trzy rodzaje słodu, trzy rodzaje chmielu,
lokalną wodę nasycaną wapniem oraz specjalny rodzaj
drożdży. Głębię magii piwa odkryjemy, przede wszystkim delektując się nim. Dlatego Affligem stworzył
rytuał „Ciało i dusza” polegający na trzech sposobach
jego podawania. Przelewając piwo z butelki, zostawiamy osad po podwójnej fermentacji, który możemy po
prostu odstawić. Zostawiając piwo bardziej klarowne,
można wlać osad bezpośrednio do gobletu lub pić je
naprzemiennie z piwem. Rozkoszując się Affligemem,
nie zapominajmy o jego historii; pamiętając jego historię, zawsze sięgnijmy po butelkę zimnego piwa.
10 biromaniak maj 2014
drożdży, które w każdej butelce tego piwa są
świadectwem jego rzemieślniczego charakteru,
stanowią o prawdziwym charakterze – duszy
piwa – bo to za ich sprawą w magiczny sposób wszystkie składniki łączą się i przekształcają
w emanację doskonałości. Dlatego zasłużyły
na to, aby przelać je do małego kieliszka, który
nieodłącznie towarzyszy w tym rytuale szklanemu
pucharowi Affligema.
Tajemnicą głębokiego smaku piwa Affligem,
prócz naturalnych składników, jest podwójna
fermentacja, ponownie zachodząca w piwie już
po wlaniu go do butelki. Nadaje ona hart, smak
i nagazowanie. Dodanie specjalnych drożdży
do każdej miarki świeżo sfermentowanego piwa
ma na celu tchnięcie w napój ożywczego ducha,
dojrzałości, złożoności i przyjemnego dla ucha
charakterystycznego dźwięku syczenia. Zabieg
ten wzmacnia również wyrafinowanie zapachu
i konsystencję, przekształcając ten złoty płyn
w pyszny nektar.
Ufundowane w 1074 r. opactwo Affligem, o czym
przypomina napis na butelkach, zwane Primaria
Brabantiae, malowniczo położone pomiędzy
flamandzką Brabancją a wschodnią Flandrią,
20 kilometrów na północny zachód od Brukseli,
to dzisiaj siedziba jednej z najstarszych marek
piwnych na świecie – piwa Affligem.
Od tysiąca lat za murami klasztoru receptura jest
cyzelowana przez kolejne pokolenia mnichów,
którzy wraz z mieszkańcami okolicznych wiosek
także dzisiaj warzą piwo według reguł sprawdzonych przez stulecia. Poszczególne etapy rzemieślniczego procesu wytwarzania piwa doskonale
uzupełniają się też ze współczesnymi osiągnięciami techniki. W ten sposób współczesny browar
klasztorny strzeże swojej wyjątkowości. Idealne
połączenie nowoczesności i dziedzictwa jest
tajemnicą piwa Affligem, które trafia właśnie na
stoły polskich koneserów.
To tylko muśnięcie tematu piwa sygnowanego
mieczem i skrzyżowanymi na nim dwoma kluczami – herbem opactwa Affligem. Fascynaci
browarnictwa twierdzą, że jednego życia nie
wystarczy, by w pełni odkryć i opowiedzieć
magię tego piwa.
W klasztornej kaplicy, obok centralnego witrażu
św. Benedykta, patrona zakonu, widnieje jeszcze
jeden witraż, opatrzony hasłem Arte et Marte
(Sztuka i Oręż). Mnisi od tysiąca lat udowadniają,
że browarnictwo to zarówno sztuka, jak i oręż,
które potrafi walczyć siłą swej jakości, podbijając
i zachwycając kolejne kręgi koneserów złocistego
napoju na świecie. ■
CORAZ BARDZIEJ WYRAFINOWANY
KONSUMENT PIWA
Wraz z rozwojem rynku piwnego i stałym poszerzaniem oferty konsumenci stają się coraz bardziej
świadomi niezwykłych właściwości piwa, doceniają
jego różnorodność i jakość. Najbardziej wyrafinowani
entuzjaści piwa postrzegają je wręcz w kategoriach
porównywalnych z kategoriami wina – z własnym
ceremoniałem, oceną subtelności smakowych, odkrywaniem bukietu aromatów i sztuką dopasowywania
odpowiednich potraw. Jest to trend ogólnoświatowy,
śledzimy go także na naszym rynku, gdzie piwne
specjalności odgrywają coraz większą rolę.
ANNA WOOD
Senior Brand Manager
Desperados & Affligem
Mnisi od tysiąca
lat udowadniają,
że browarnictwo
to zarówno sztuka,
jak i oręż, które
potrafi walczyć
siłą swej jakości,
podbijając
i zachwycając
kolejne kręgi
koneserów
złocistego napoju
na świecie.
maj 2014 biromaniak 11
biznes
innowacyjne produkty
{ WARKA RADLER }
Na fali trendu
>
Kolejna wiosna i kolejny wariant Warki Radler
– Warka Radler 0.0%, która dołączyła do ekipy Warki Radler 2% z początkiem kwietnia, to efekt
naszego innowacyjnego myślenia o biznesie.
Zainteresowanie konsumentów napojami o niższej
zawartości alkoholu to zjawisko, które obserwujemy już od kilku lat. Trend ten w ubiegłych dwóch
latach wyniósł Warkę Radler na pozycję najlepiej
sprzedającego się radlera w całej Grupie Heineken
i zapewnił nam pozycję lidera na polskim rynku
radlerów.
Nowa, całkowicie bezalkoholowa Warka Radler
0.0% jest unikalną propozycją w tej kategorii, bo nikt
oprócz nas nie proponuje piwa o zawartości alkoholu 0.0%. Jest to także ogromna biznesowa
szansa, bowiem w ten sposób śmiało wkraczamy
w obszar orzeźwiających napojów gazowanych
i uchylamy nasze piwne drzwi przed 9 miliona-
mi dorosłych Polaków, którzy według badań nie
piją piwa. Wprowadzając Warkę Radler 0.0%,
założyliśmy, że naszym zadaniem w pierwszej
fazie będzie pokazanie konsumentom, że tego
radlera można pić wszędzie tam, gdzie sięgnięcie
po napoje alkoholowe nie jest możliwe. Z bezalkoholowym radlerem
od Warki nowe okazje otwierają
się jedna po drugiej – poczynając
od posiłku w pracy, a kończąc
na orzeźwieniu po ostrej jeździe na rolkach. Mniej słodki
niż tradycyjne gazowane
napoje, z lekką piwną goryczką, bezalkoholowy radler gasi pragnienie przez
cały dzień i bez żadnych
ograniczeń.
WIELKIE WYZWANIE DLA CAŁEGO
ZESPOŁU PROJEKTOWEGO
MAGDALENA
CICHOCKA-FRONC
Senior Brand Manager
Warka Radler
Stworzenie nowej Warki Radler 0.0% było wielkim
wyzwaniem, poczynając od receptury, opracowanej
w Browarze w Żywcu, gdzie powstała bezalkoholowa baza piwna, która w połączeniu z cytrynową
lemoniadą dała zbliżony do wariantu cytrynowego
Warki Radler 2% doskonały smak. Wprowadzając
na rynek bezalkoholowego radlera, tworzymy zupełnie nową kategorię produktu.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przez wiele
miesięcy poświęcali czas i zapał, aby Warka Radler
mogła rozszerzyć swoją linię w tak nieoczekiwanym
kierunku. Każdy był w tym zespole absolutnie niezastąpiony i tylko dzięki wspólnej pracy udało nam się
zrealizować to wielkie wyzwanie.
DZIĘKUJĘ ZESPOŁOWI
W BROWARZE W ŻYWCU
Przy tworzeniu nowej Warki Radler 0.0%
prawdziwym wyzwaniem technologicznym
okazał się proces fermentacji na zimno,
dzięki któremu uzyskaliśmy produkt bezalkoholowy. Rozwój nowej receptury to również dobra współpraca z dostawcą, z którym opracowywaliśmy odpowiedni dobór
komponentów lemoniady. Finalny produkt
jest wynikiem wysiłku całego zespołu
w Browarze Żywiec, za którego zaangażowanie bardzo dziękujemy.
MAŁGORZATA
MORAWSKA
Samodzielny Specjalista
ds. Jakości i NPD
JOLANTA
TOMALA
Kierownik
ds. Informacji
Strategicznej
CIEKAWA PRACA
BADAWCZA
Przy wprowadzaniu Warki Radler 0.0%
został zaprojektowany kompleksowy proces badawczy, na który składały się: tzw.
ślepy test receptur (wyłonił zwycięską recepturę), shelf test opakowań połączony
z rebrandingiem Warki (pozwolił zaprojektować finalne opakowanie) oraz test
konceptu i produktu (pomógł oszacować
potencjał i grupę docelową). Jednocześnie trwała praca nad pozycjonowaniem Warki Radler i wpisaniem
WR 0%, wsparta szeroko zakrojonymi badaniami jakościowymi.
ADAM
KSIĄŻEK
Radca Prawny
PRAWNE
WYZWANIA
Z uwagi na ograniczenia prawne komunikacji Radlera Zero praca nad tym
projektem była dla mnie dużym wyzwaniem. Jestem przekonany, że udało nam
się wypracować takie rozwiązania, które
umożliwią dotarcie z nowym produktem
do szerokiego grona konsumentów, w ramach obowiązującego prawa i naszych
kodeksów marketingowych.
ANNA
AUGUSTOWSKA
Kierownik
ds. Segmentu
w Dużych
Formatach
NOWATORSKA
PROPOZYCJA
Udział w takich projektach jak Radler Zero
jest zawsze pełen emocji i zwrotów akcji.
Nawet jeśli rozpocznie się przygotowania
na wiele miesięcy przed planowanym wejściem produktu – finisz przynosi dodatkowe pytania i zmiany. Polecam każdemu
takie doświadczenie, szczególnie z takim
zespołem jak zespół Radlera. Oczywiście
dla nas Radler Zero jest „skazany” na sukces. Zobaczymy, jak tę nowatorską i innowacyjną propozycję zweryfikuje rynek.
TOMASZ
HADAM
Brand Manager
Żywiec
JESTEM DUMNY
Z RADLERA 0.0%
Wprowadzenie na rynek Warki Radler 0.0%
było jak dotąd największym wyzwaniem
w moim „marketingowym” życiu. Zetknęliśmy się z ogromną liczbą ograniczeń.
To spowodowało, że trzeba było uruchomić najgłębsze pokłady kreatywności,
żeby skutecznie rozwiązać pojawiające
się problemy. Jednak dzięki współpracy
ze wszystkimi działami udało się to zrobić
i z tego powinniśmy być dumni.
maj 2014 biromaniak 13
biznes
najlepsze portfolio marek
{ ŻYWIEC }
{ KRÓLEWSKIE }
Ruszyły Juwenalia Żywca
Królewskie 1000 zwycięstw
po raz kolejny został oficjalnym spon­
> Żywiec
sorem Juwenaliów. W tym roku będziemy
z Piastem Gliwice, Legia Warszawa od> Wygrywając
niosła 1000. zwycięstwo w historii ligowych rozgrywek.
obecni aż na 12 imprezach w 7 największych polskich miastach. W porównaniu z 2013 rokiem na trasie pojawiły się 3 nowe: Olsztyn, Katowice i Poznań.
Rok temu Juwenalia Żywca przyciągnęły aż 150 000
uczestników. Wszystko wskazuje na to, że w tym
roku ta liczba zdecydowanie wzrośnie. Koncerty
potrwają od 7 maja (Wrocław) do 8 czerwca (Poznań). Juwenalia to przede wszystkim muzyka, ale
nie tylko. „Jak co roku podczas imprez juwenaliowych, marka przygotowuje dla studentów szereg
atrakcji. Zależy nam, aby czas spędzony z Żywcem
był doskonałą zabawą i atrakcyjnym sposobem
na aktywny udział w tym studenckim święcie” –
mówi Sławomir Szych, Event Manager.
Oprócz koncertów od 24 kwietnia na stronie www.
juwenaliazywca.pl toczy się konkurs stażowy, w którym można zdobyć Angaż Żywca. Jego zwycięzca
otrzyma wyjątkową możliwość dołączenia do ekipy
organizatorów trasy koncertowej Męskie Granie
2014. „Dzięki temu konkursowi Żywiec może dotrzeć do wszystkich studentów w Polsce, nie tylko
tam, gdzie sponsorujemy koncerty. Angaż Żywca
to wyjątkowa akcja, która wpisuje się w aktualne
potrzeby studentów – zwycięzca zbierze dużo
cennego doświadczenia, świetnie się przy tym bawiąc. Żywiec na swoim stażu oferuje coś więcej niż
parzenie przysło­wiowej kawy” – zapewnia Tomasz
Hadam, Kierownik Marki Żywiec.
Więcej informacji na stronie www.juwenaliazywca.pl
Gdańsk
Poznań
Wrocław
Olsztyn
Warszawa
Katowice
Kraków
14 biromaniak maj 2014
Mistrz Polski jest pierwszym polskim zespołem w Ekstraklasie, który przekroczył granicę tysiąca zwycięskich
meczów. Żadnej innej drużynie w Polsce nie udało się
osiągnąć równie spektakularnego wyniku.
Z okazji tak znaczącego święta Legii Warszawa marka
Królewskie, która jest sponsorem klubu od ponad dekady,
DLACZEGO JUWENALIA SĄ WAŻNĄ
IMPREZĄ DLA ŻYWCA?
SŁAWOMIR SZYCH
Event Manager
Juwenalia to projekt unikatowy pośród innych imprez sponsorowanych przez markę Żywiec ze względu na specyficzną
grupę docelową, jaką stanowią studenci siedmiu największych
polskich ośrodków akademickich. W ramach projektu na terenie masowych imprez organizowanych przez uczelniane
samorządy powstają specjalne strefy Żywca, mające na celu
promocję i aktywację marki w środowisku tych wymagających
odbiorów. Szczególnego podejścia wymagają również atrakcje aktywizujące studencką publiczność. W tym celu na terenie stref Żywca pojawiają się fotobudki, akcja recyklingowa
czy bijąca rekordy popularności zabawa „Papier-Kamień-Nożyczki”, rozgrywana w systemie pucharowym z wielkim
finałem na głównej scenie. Dzięki tym elementom Juwenalia
Żywca zyskują bardziej prestiżowy, a zarazem autoironiczny
charakter na tle pozostałych imprez studenckich. Nie zapominamy także o odpowiedzialnej konsumpcji i na największych
imprezach przeprowadzamy akcję 18 +.
Specjalna puszka Królewskiego
z okazji 1000. wygranej Legii Warszawa
przygotowała limitowaną edycję puszki piwa. „Królewskie
1000 zwycięstw” jest dostępne w wybranych sklepach
w specjalnej promocji. Można ją otrzymać gratis, kupując
cztery piwa Królewskie. Lista sklepów, które biorą udział
w promocji, znajduje się na stronie klubu.
Królewskie sponsoruje Legię Warszawa nieprzerwanie
od ponad 10 lat. To najdłużej trwające wsparcie sponsoringowe przez markę piwną w historii całej polskiej ligi.
Królewskie to jedna z najsilniejszych marek regionalnych w Polsce i jedna z najpopularniejszych marek piw
na Mazowszu. Marka Królewskie ze swoim warszawskim
charakterem doskonale wpisuje się w obraz stolicy.
{ ŻYWIEC }
Najważniejsza decyzja
w Twoim Żywcu!
na sklepowych półkach pojawiły
> Wiosną
się trzy wyjątkowe warianty Żywca
– Bock, Marcowe i Białe. Możecie brać udział
w Wyborach Żywieckich i wskazywać swoich
piwnych faworytów.
Głosujcie do 8 czerwca, odwiedzając interaktywne studio wyborcze na zywiec.com.
pl. To pierwsza w Polsce aktywacja, w której
miłośnicy piwa zdecydują, który gatunek zostanie z nami na dobre.
Potyczki wariantów Żywca na bieżąco relacjonuje działające na stronie zywiec.com.pl
studio wyborcze, prezentujące aktualne wyniki głosowania, najważniejsze statystyki oraz
opinie na temat nowych gatunków pobierane
z portali społecznościowych oraz forów internetowych. Głosowanie potrwa do 8 czerwca,
a z walorami Bocka, Marcowego i Białego
możecie zapoznawać się w sklepach, kanale
HoReCa oraz dzięki reklamom w telewizji,
prasie, Internecie i na nośnikach OOH. Nowe
warianty zaprezentowane zostały także w spotach przygotowanych przez stację Discovery.
Każdy gatunek pojawił się w dedykowanym
mu filmie reklamowym, w którym opowiedziano jego historię.
O głosy konsumentów walczą trzy piwne
specjalności uwarzone według oryginalnych
receptur stworzonych przez piwowarów z Żywieckiej Szkoły Piwowarskiej.
Bock, zwany w Polsce koźlakiem, to piwo
ciemne i treściwe o głębokiej barwie i bogatym smaku. Marcowe to piwo typu lager
o łagodnym smaku i pięknej bursztynowej
barwie. Białe to natomiast lekkie i orzeźwiające
piwo pszeniczne.
Każdy gatunek odkrywa przed konsumentami
bogactwo piwnego świata. Już wkrótce przekonamy się, która ze specjalności zdobędzie
największą liczbę głosów i dopełni żywiecką
rodzinę. Ty także spróbuj, wybierz i zagłosuj.
To najważniejsza decyzja w Twoim Żywcu!
MARTA
KUROPATWIŃSKA
Starszy Kierownik
Marki Żywiec
MARCOWE,
BOCK CZY BIAŁE
Wybory Żywieckie ruszyły pełną parą
i co ważne – cieszą się ogromnym zainteresowaniem! Marcowe, Bock czy Białe? To wybór
z gatunku przyjemnych! Odwiedzajcie nasze
studio wyborcze na zywiec.com.pl i głosujcie
na swój ulubiony wariant. Ale uwaga… każdy
z Was musi to dobrze przemyśleć… to najważniejsza decyzja w Twoim Żywcu!
maj 2014 biromaniak 15
biznes
najlepsze portfolio marek
{ WARKA }
Do wygrania
2 000 000 paczek Lay’s
roku cały świat znów zakręci się wokół piłkarskich emocji. Tysiące szczęśliwców
> W tym
znajdą miejsce na stadionach w Brazylii, miliony zasiądą przed telewizorami, żeby śledzić
swoje ulubione drużyny. Dla wszystkich tych, którzy zostaną w Polsce, Warka przygotowała
akcję, jakiej jeszcze w branży piwnej nie było. To jedyna taka „Akcja na mecz” – promocja
sprzedażowa, która wystartowała w maju w sklepach w całej Polsce. W ten sposób Warka
kontynuuje kampanię pod nazwą „Akcja na Rio”, która ruszyła na początku kwietnia.
komentarz
+
+
„Akcja na mecz” wpisuje się w potrzeby konsumentów. Teraz kupując Warkę w promocyjnym opakowaniu, warto sprawdzić kapsel lub zawleczkę puszki, bo do wygrania jest aż
2 000 000 paczek chipsów Lay’s 80 g w siedmiu najbardziej popularnych smakach. Warka zawsze
była blisko piłki nożnej. Zawsze też towarzyszy konsumentom w ważnych dla nich wydarzeniach,
które najlepiej przeżywa się przecież ze swoją ekipą. Nawet mecz oglądany na własnej kanapie, ale
z najlepszymi kumplami, może dostarczyć największych emocji. Warka i mecz! A do tego chipsy!
Czyż to nie idealny zestaw dla ekipy?
2 000 000 paczek chipsów Lay’s czekają na szczęśliwych zwycięzców.
Promocyjne opakowania Warki można kupić w sklepach w całej Polsce.
MARCIN
FILIPIAK
Starszy
Kierownik
Marki Warka
Loteria „Akcja na mecz” jest częścią
kampanii Warki „Akcja na RIO”.
Wspierać ją będą działania reklamowe w telewizji, Internecie oraz
punktach sprzedaży. Jesteśmy
przekonani, że dla naszych konsumentów chipsy Lay’s to idealna
nagroda, a 2 000 000 paczek
dostępnych w loterii to niemal
gwarantowana wygrana. Taka promocja – największa w historii marki
– nakręci sprzedaż Warki i skłoni
do zakupu także rzesze nowych
konsumentów.
TOMASZ
KOWCUN
Młodszy
Kierownik
Marki Warka
Otwierasz w domu Warkę, sprawdzasz, czy wygrałeś, i odbierasz
chipsy w najbliższym sklepie osiedlowym. Nagroda jest więc w zasięgu
ręki – tak blisko, jak tylko to możliwe.
Dla konsumentów Warki będzie to świetna nagroda do piwa, a dla
marki doskonałe narzędzie, które pozwoli na większą jej rotację
w punkcie sprzedaży.
Promocja rozpoczęła się 19 maja i będzie trwała do końca roku.
16 biromaniak maj 2014
Warka pamięta o wszystkich tych,
którzy piłkarskie emocje będą przeżywać w domu – stąd nasza akcja.
Chipsy będą fajnym dodatkiem meczowym dla ekipy. W komunikacji
„Akcja na mecz” stawiamy na grubsze i ostrzejsze warianty Lay’sów,
kierowane przede wszystkim
do męskich odbiorców, ale w loterii
wygrać można 80-gramowe paczki
w siedmiu najbardziej popularnych
smakach. To ulubione chipsy Polaków, na pewno przypadną do gustu
naszym konsumentom.
maj 2014 biromaniak 17
temat numeru
najlepsza egzekucja w rynku i strategia kanałowa
Wpuszczeni w kanały
Przedstawiciele handlowi to ci, którzy naszych klientów znają najlepiej.
Wiedzą, jak z nimi rozmawiać, jak dbać o relacje, by przekładały się na jak najlepszą sprzedaż.
A jak wygląda ich praca? Niech opowiedzą sami.
tekst: REDAKCJA
Jolanta Rakowska
CO ROBI
STAŻ PRACY
PH W HURCIE
8 LAT Z PRZERWAMI, BO W TYM CZASIE
URODZIŁAM TRZECH SYNÓW
ULUBIONE PIWA
HEINEKEN I DESPERADOS
Paweł Olender
CO ROBI
PH W DETALU
NOWOCZESNYM
STAŻ PRACY
LICZĄC ETC I TRADE,
JESTEM, HMMM...
TO JUŻ 15 LAT!
ULUBIONE PIWA
W ZALEŻNOŚCI OD
PORY ROKU ŻYWIEC
LUB ŻYWIEC PORTER
Cezary Kędra
CO ROBI
STAŻ PRACY
ULUBIONE PIWA
PH W DETALU TRADYCYJNYM
8 LAT
ŻYWIEC, CHOCIAŻ OSTATNIO CZĘSTO
SIĘGAM PO BIAŁE
Biromaniak: Jakie cechy powinien
mieć, według was, dobry przedstawiciel handlowy?
Paweł Olender: Liczne i pozytywne!
(śmiech) Ale tak na serio, to przede wszystkim musi być sumienny i zdeterminowany.
Nic też nie zdziała, jeśli nie ma tzw. drygu
do tego zawodu, żyłki handlowca, bez
której nie sposób cokolwiek sprzedać.
Jolanta Rakowska: Musi być bardzo do-
18 biromaniak maj 2014
brym psychologiem. Jak ma w sobie empatię,
lubi ludzi i jest ich ciekawy, to pracując z nimi,
wyciągnie od nich to, co najkorzystniejsze dla
niego i firmy, ale i niekrzywdzące dla nich.
Cezary Kędra: Musi być... uśmiechnięty! A tak naprawdę po prostu powinien
lubić to, co robi. I nie tracić kreatywności
w działaniu, a przy tym staranności w wykonywaniu swoich obowiązków.
Katarzyna Matwiejczuk: Powiedzieli-
ście wszystko, co chciałam i ja powiedzieć.
Ale muszę dodać, że nasza praca jest także
stresująca i bez umiejętności panowania
nad emocjami, tonowania ich u klienta,
który akurat ma zły dzień, nie sposób iść
dalej. Warto nauczyć się technik negocjacji,
wpływania na ludzi. No i trzeba też planować swoją pracę daleko naprzód. Podsumowując to, co powiedzieliśmy: idealny PH
to po prostu PH skuteczny!
Katarzyna
Matwiejczuk
CO ROBI
STAŻ PRACY
ULUBIONE PIWA
PH W GASTRONOMII
OD 6 LAT W GŻ
ŻYWIEC, CHOCIAŻ
OSTATNIO CZĘSTO
SIĘGAM PO BIAŁE
>
temat numeru
>
najlepsza egzekucja w rynku i strategia kanałowa
B: Ale co właściwie jest istotą waszej
pracy? Jakie są jej najważniejsze elementy?
K.M.: W gruncie rzeczy wszystko sprowadza
się do wypełnienia planów sprzedażowych,
w moim przypadku poprzez utrzymanie optymalnej liczby lokali z instalacją barową oraz
poprzez poszerzanie asortymentu w lokalach.
To z kolei wiąże się z systematycznością i samodyscypliną.
P.O.: Tak, Kasia ma rację. Ale dodałbym jeszcze samokontrolę efektów pracy, czyli po prostu egzekucję. Bez niej nie ma szans na dobry
wynik. Dla mnie monitorowanie serwisantów
i całej rzeszy „pierwiastka ludzkiego”, z którym
współpracuję, to priorytet.
J.R.: A ja z kolei jako kluczowe wskazałabym
kontakty z klientem i dbanie o to, by były one
jak najlepsze. Jeśli nie ma nici porozumienia na linii PH – odbiorca, nie ma też mowy
o sukcesie. Do tego trzeba też dodać większy
asortyment. Jak masz dłuższą, bogatszą półkę,
to masz też czym handlować.
C.K.: W moim kanale piekielnie istotne są
wszystkie wymienione tu elementy i to wiąże
się z dobrą komunikacją cenową: konsument
musi widzieć, wiedzieć i rozumieć, że zyskuje
konkretny pieniądz.
B: Coraz trudniej jednak o niego zawalczyć, bo rynek jest wyjątkowo konkurencyjny. Jak można na nim grać,
by odnieść sukces?
C.K.: Sprawnie reagować na ruchy konkurencji, wyprzedzać ją o krok i szukać oryginalnych
rozwiązań. A na moim poziomie to po prostu
dobrze korzystać z narzędzi, jakie mam: zapasu, DN (dystrybucja numeryczna), lodówek
itp. Akcji typu „Lodówkomania” i podobnych.
K.M.: Dobrze sprofilować klienta: znaleźć
Stawiam na
profesjonalizm,
trzeba zawsze
dobrze się
przygotować.
balans między jego oczekiwaniami a naszym
biznesem. Znać jego potrzeby i umożliwić mu
skuteczne zarabianie dzięki nam.
P.O.: Sukces jest zawsze rezultatem relacji,
którą wypracujemy. Jeśli mamy dobre kontakty
z odbiorcą, dużo lepiej i łatwiej się rozmawia
i wtedy mamy w nim też sojusznika.
J.R.: Czasem trzeba jednak być przy tym upartym i zawziętym. Zacytuję Jana Kiepurę: Jak
wyrzucają cię drzwiami, to wejdź oknem. Nie
odpuszczaj! Nie można się poddawać po byle
niepowodzeniu czy niewłaściwym przyjęciu.
B: Macie podobne zadania, cele, ale
pracujecie w nieco odmiennych środowiskach. Co odróżnia wasze kanały
sprzedaży od innych?
P.O.: Detal nowoczesny jest ciągle bardzo
rozwojowy, mimo wielu hiobowych prognoz
analityków. A jak są możliwości, to jest i większa odpowiedzialność. Czuję to na co dzień.
C.K.: Z kolei ja w detalu tradycyjnym często
rozmawiam z bezpośrednim decydentem:
właścicielem, kierownikiem sklepu. Ale szczególnie ważna jest moja nieustanna obecność
w punkcie sprzedaży. To wynika z dużej rotacji
towaru, z ustaleń z klientem i, że tak powiem,
z żywiołowości tej gałęzi handlu.
J.R.: A ja obsługuję 120 sklepów. Mój rejon
działania to Pruszków, Raszyn, Leszno i Błonie.
Moja praca to dopilnowanie pełnego asortymentu w punkcie sprzedaży, dbanie o ekspozycję, egzekucja cen na wyznaczonym poziomie,
sprzedaż pakietów promocyjnych. I najważniejsze – zawsze zdążyć przed konkurencją!
K.M.: HoReCa to kanał, w którym szalenie
istotna jest atmosfera sprzedaży piwa. Zadbanie o to, by klient czuł się komfortowo
w miejscu, gdzie sięga po nie. A bez dobrej
obsługi to niemożliwe, dlatego my nie tylko
Każda wizyta składa się z wielu czynności.
Najlepiej wszystkiego dopilnować osobiście.
Nasze piwa muszą być pięknie wyeksponowane.
sprzedajemy, lecz także szkolimy barmanów
i właścicieli lokali w sztuce perfekcyjnego
serwowania naszych produktów.
B: To co w takim razie jest najważniejsze podczas wizyty u klienta?
Lodówka to klucz do sukcesu, najlepiej, gdy jest największa w sklepie.
Dobry kontakt z klientem bardzo pomaga w pracy.
20 biromaniak maj 2014
Piwo należy serwować w odpowiednim szkle.
J.R.: Może zmienię pytanie i zapytam: Co jest
najważniejsze podczas pierwszej wizyty? Dobre wejście! Bez niego, jak w pokerze, nie
ma szans na zgarnięcie puli. Od razu muszę
zrobić dobre wrażenie, złapać wspólny język.
Inaczej nie pójdę ani o krok dalej. Kolejne wizyty są tylko pielęgnacją tego, co osiągnęłam
na początku.
P.O.: Dla mnie priorytetem jest czujna obserwacja. Wchodzę i już muszę wiedzieć, co dziś
się dzieje: jak wyglądają efekty mojej pracy,
co robi konkurencja, co nowego na półkach.
Bez tego nie mogę reagować nie tylko szybko,
ale i właściwie.
K.M.: Ja stawiam na profesjonalizm. Musisz
Klientowi skończyła się promocja Heinekena, trzeba to zaznaczyć w PDA.
bardzo dobrze się przygotować: wiedzieć,
co możesz zaoferować, jakie są nowe propozycje, co możesz przeciwstawić działaniom
konkurencji. I pamiętać, co chcesz osiągnąć!
Musisz po prostu być gotowa do trudnej rozmowy.
C.K.: Niepopadanie w rutynę! Grzechem niektórych przedstawicieli jest „odbębnianie”
pracy. A wtedy łatwo przeoczyć moment,
w którym zaczyna się kryzys albo przeciwnie
– pojawia się okazja do poprawienia wyników.
B: Jak w tym poprawianiu wyników
mogą wam pomóc inni pracownicy
Grupy Żywiec?
>
Nic tak nie poprawia współpracy jak dobre
relacje.
maj 2014 biromaniak 21
najlepsza egzekucja w rynku i strategia kanałowa
temat numeru
Jak mam dogadane, że coś
ma stać w odpowiednim
miejscu przez miesiąc, to stać
musi, żeby się waliło i paliło.
J.R.: Uczymy się nawzajem ustalać priorytety,
żeby nie trwonić czasu na błahostki. A to mobilizuje do pracy. Nadaje jej sens.
K.M.: Uzupełniamy się i tak jest najlepiej.
Wiemy, czego od nich oczekujemy, i wiemy
też, czego oczekują od nas. A priorytetem jest
na pewno perfekcyjna egzekucja.
B: A co w ogóle znaczy to sformułowanie? Czym tak naprawdę jest „perfekcyjna egzekucja”?
K.M.: W moim przypadku to prezentowanie
marek GŻ w najlepszy sposób w lokalu. Muszę
dopilnować, by towar był najlepszej jakości
i sprzedawany we właściwej oprawie.
P.O.: Sami klienci mówią mi, że Grupa Żywiec
to „staranne pilnowanie ustaleń”. I to jest dla
Ważne, by mieć wszystkie aktualne materiały
POSM.
>
P.O.: Znając i rozumiejąc nasze potrzeby
zawodowe. Wtedy zawsze unikniemy nieporozumień.
K.M.: W stu procentach zgadzam się z moim
przedmówcą, powinniśmy się słuchać, rozumieć i uzupełniać.
C.K.: Zapomnieć o zwrocie „nie da się”, tylko
zawsze szukać rozwiązań.
J.R.: Dobrą komunikacją i informacją, gdzie
jeszcze mogę wejść. Wskazywaniem mi możliwości, których nie zdążyłam dostrzec. Przydałoby się też jeszcze więcej szkoleń.
mnie komplement. Jak mam dogadane, że
coś ma stać w odpowiednim miejscu przez
miesiąc, to stać musi, żeby się waliło i paliło.
To moja praca!
C.K.: Ja bym te nasze działania, które z definicji są bardzo stanowcze, sprowadził znów
do kooperacji. Jak partner handlowy widzi, że
nam zależy, to i sam się postara. Takie miękkie
wpływanie na twarde uzgodnienia.
B: Czego życzy się przedstawicielom
handlowym?
P.O.: Udanych negocjacji.
C.K.: Sukcesów!?
J.R.: Perfekcyjnej, bezbolesnej egzekucji!
(śmiech)
K.M.: Efektywności, po prostu... ■
Rozmowa handlowa to najważniejszy element
współpracy z klientem i egzekucji postanowień.
Warianty Żywca świetnie wyeksponowane.
B: Wspominacie o ważnych relacjach
z klientami, a jak wam się układa bezpośrednia współpraca z COK?
C.K.: Z moim doradcą doskonale! Ma ogromną
wiedzę o wszelkich działaniach prowadzonych
w rejonie. A to klucz do mojego sukcesu.
K.M.: Bez zarzutów! Ważne, że moje sugestie
trafiają do systemu, procedura szybko rusza.
Braki w szkle? Szybko są uzupełniane! Reklamacja? Na pewno będzie na nią właściwa
odpowiedź.
J.R.: Zawsze załatwię to, czego potrzebuję.
Czego chcieć więcej?
P.O.: Dotarliśmy się, jak w małżeństwie z długim stażem! (śmiech). Dziś dziewczyny z COK
są mi bardzo pomocne.
B: A jak współpracuje się wam z funkcjami wspierającymi w Grupie Żywiec?
P.O.: Ta współpraca to nieustanny proces,
idący w dobrym kierunku. Nie mam powodów
do narzekań.
C.K.: Gramy w jednej drużynie. Wiem, że
mogę liczyć na profesjonalne wsparcie, choćby
korzystajac z serwisu.
22 biromaniak maj 2014
Plakaty zaraz zawisną w widocznym miejscu.
Sztuka perfekcyjnego serwowania piwa jest bardzo ważna.
maj 2014 biromaniak 23
biznes
jeden zespół jeden cel
Zespół „na dwie pizze”
dążące do wzrostu efektywności i zmniejszenia
kosztów. Wychodzenie ze strefy komfortu,
kwestionowanie status quo, dobrze znanego
sposobu dotychczasowego działania jest bardzo trudne, ale niezbędne do tego, aby pójść
o krok dalej, by być lepszym od konkurencji.
INSPIROWANIE I ANGAŻOWANIE WEDŁUG AMAZONA
Nie ograniczaj się do pokazu
slajdów, buduj opowieść
wokół swoich pomysłów
„Nie jesteśmy tacy, jak inne firmy. W zasadzie jesteśmy w 100% specyficzni. Postrzegamy
bowiem każdą pracującą u nas osobę — czy jest głównym menedżerem, specjalistą ds.
kadr, czy pracownikiem obsługi klientów — jako lidera Amazon. Oznacza to, że wszyscy
wyznajemy ten sam zestaw podstawowych zasad. Zasad, które czynią nas najbardziej
zorientowaną na klienta firmą na świecie”.
tekst: KRZYSZTOF WIŚNIAK, Dyrektor ds. Rozwoju Organizacji
„Tradycyjne spotkanie firmowe zbudowane
jest tak, że ktoś staje naprzeciwko zgromadzonych osób i pokazuje prezentację. W naszym
rozumieniu – prezentacja, opierająca się na
wypunktowaniu najważniejszych kwestii, bardzo ogranicza liczbę dostępnych informacji.
Przygotowanie takiej prezentacji jest proste
dla prowadzącego, ale bardzo trudne dla
słuchających. Zamiast tego – przygotowujemy
6-stronicową opowieść o naszej wizji. I kiedy
czytasz idee, które są wyrażone pełnymi zdaniami i akapitami, wymusza to na tobie myślenie i pozwala lepiej zrozumieć przesłanie”.
Storytelling, bo tak nazywa się to, co opisuje
Bezos, robi oszałamiającą karierę. Ci, którzy
potrafią opowiadać o swojej wizji, nie potrzebują do tego slajdów. Wystarczy przypomnieć
sobie prezentacje Steve’a Jobsa, czasami
na slajdzie było tylko jedno słowo. Ale liczyła
się opowieść, historia, przesłanie.
T
akie przesłanie znalazłem na stronie
internetowej Amazona, przeznaczonej
dla kandydatów na „amazończyka”, dla
tych, którzy chcą dołączyć do 117-tysięcznej
rzeszy pracowników tej najbardziej nastawionej
na klienta firmy na świecie. Co takiego jest w tej
organizacji, że ludzie chcą tam pracować, mimo
że Amazon to nie jest łatwe miejsce pracy,
a menedżerowie wyznaczają bardzo ambitne
cele, żałują pieniędzy i oczekują nadgodzin.
Zacząłem szukać odpowiedzi na pytanie:
„W jaki sposób Amazon angażuje i inspiruje
pracowników, aby byli oni zorientowani na jak
najlepszą obsługę klienta”. I znalazłem kilka
zasad, którymi kierują się Jeff Bezos – właściciel
Amazona i cała rzesza jego pracowników. Oto
wybrane z nich, według mnie najważniejsze.
inspirację i zaangażowanie wszystkich członków
w realizację wspólnej wizji.
Bądź uparty i elastyczny
jednocześnie
To dość karkołomne podejście. Dążyć do realizacji swoich zamierzeń, ale z drugiej strony być
elastycznym. Jak to zrobić? Szukam odpowiedzi
u Bezosa.
„Jesteśmy uparci w swojej wizji, ale elastyczni
w tym, jak ją zrealizujemy”.
Zaraz, zaraz. Czy to nie jest tak jak z planem
sprzedaży, który każdy z kierowników, przedstawicieli ma do zrealizowania w danym miesiącu? Uparcie musi dążyć do jego realizacji, ale
elastycznie reagować na sytuację u klientów,
na rynku, tak by wykorzystując wszystkie możliwości, zrealizować swoją wizję – zrealizować
plan.
„Chociaż zdawałoby się, że te dwie cechy
(upartość i elastyczność) leżą na przeciwnych
krańcach skali, to nie wydaje mi się, aby tak
było. Chcę ludzi, którzy uparcie dążą do spełnienia swojej wizji stworzenia czegoś nowego
i cennego. Chcę, aby byli nieustępliwi w dążeniu
do celu, a przy tym bardzo, bardzo elastyczni,
jeżeli chodzi o to, jak go osiągną”.
Szukam dalej w cytatach Bezosa: „Jeżeli nie
jesteś zbyt uparty, poddajesz się zbyt szybko,
ale jeżeli nie jesteś elastyczny, to nie dostrzeżesz
różnych sposobów rozwiązania problemów,
24 biromaniak maj 2014
Myśl w długoterminowej
perspektywie
Kiedy Bezos zakładał swoją księgarnię w 1994
roku, Internet raczkował i niewiele osób miało
dostęp do niego (niektórzy nawet nie mieli
jeszcze komputera). Ale on już wtedy przewidywał, że kiedyś Internet stanie się nieodłącznym elementem życia każdego człowieka i ludzie będą mogli kupować produkty,
nie wychodząc z domu. Właśnie korzystając
z Internetu. To była wizja długoterminowego
myślenia.
Większość nas jednak nie myśli, co będzie
za miesiąc, dwa, pięć. Ważne, aby zamknąć ten
miesiąc, kolejnym będę się martwił pierwszego.
Ale czasami warto zadać sobie pytanie: „Co muz którymi musisz sobie poradzić, aby zrealizować swoją wizję”. Słowem, upartość potrzebna
jest mi do tego, aby mimo przeciwności, jakie
napotykam codziennie, zrealizować to, co sobie
zaplanowałem (zrealizuję plan sprzedaży). Ale
aby to osiągnąć, cały czas muszę być elastyczny,
zmieniać sposoby działania i myślenia, bo jeżeli
będę stosował zawsze tę samą metodę, to nie
zawsze osiągnę wynik, jakiego się spodziewam.
szę zrobić, co powinienem zmienić, aby moi
klienci, którzy kupują ode mnie dzisiaj, chcieli
tak samo kupować ode mnie jutro, za miesiąc,
za rok czy za pięć lat. Jeżeli już dzisiaj nie będę
o tym myślał, to za pięć lat nie będę miał komu
sprzedawać swoich produktów.
Nie przestawaj eksperymentować
i szukać lepszych rozwiązań
„Zachęcam moich pracowników, aby wkraczali
na nowe obszary i eksperymentowali” – mówi
Bezos. „Staramy się tworzyć narzędzia, które obniżają koszty eksperymentowania, tak
żeby móc to robić coraz częściej. Jeżeli możesz zwiększyć liczbę eksperymentów ze stu
do tysiąca, to niesamowicie zwiększasz liczbę
dokonywanych innowacji” – dodaje.
Dla Bezosa innowacja to nie tylko nowy produkt,
ale także każde usprawnienie codziennej pracy
Zespół na „dwie pizze”
Zawsze zastanawiałem się, jakie zespoły są
najbardziej wydajne i efektywne. I Jeff Bezos
odpowiedział mi na to pytanie. Wierzy on w „regułę dwóch pizz”, czyli zespół musi być tak mały,
aby zamawiając dwie pizze, każdy z członków
zespołu mógł się nimi najeść. W praktyce oznacza to, że najbardziej wydajne są 5-, 7-osobowe
zespoły. W takim zespole łatwiej o wzajemną
Chcę ludzi, którzy uparcie dążą do spełnienia swojej wizji
stworzenia czegoś nowego i cennego. Chcę, aby byli
nieustępliwi w dążeniu do celu, a przy tym bardzo, bardzo
elastyczni, jeżeli chodzi o to, jak go osiągną.
Jeff Bezos
Zacznij działać, aby potem
nie żałować
Jaka jest najgorsza rzecz, z którą musiałbyś
żyć? Żal, poczucie winy, smutek, że czegoś nie
zrobiłem.
Kiedy Bezos zakładał swoją firmę, musiał zdecydować, czy rozpocząć podróż w nieznane,
czy dalej pracować na Wall Street. Gdyby wtedy
nie zaczął działać, dzisiaj nie byłby miliarderem
i właścicielem jednej z najbardziej innowacyjnych
firm na świecie. Bezos stworzył sposób myślenia,
który nazwał „Schematem minimalizacji żalu”.
Ten strach przed żałowaniem czegoś, czego się
nie zrobiło, popchnął go do założenia Amazona.
Zatem – aby nie żałować kiedyś w przyszłości,
że nie zrobiliśmy czegoś wartościowego – działajmy.
Angażowanie i inspirowanie innych
Motywowanie innych do przeprowadzania zmian i budowania zaangażowania w ramach wspólnej strategii.
Szczegółowy opis tej kompetencji znajdziecie
na Heiporcie: HR-Narzędzia i Usługi -Rozwój-Kompetencje
■
Przy pisaniu artykułu korzystałem z publikacji
Jeffa Dyera „Sekret uwalniania geniuszu” i „12
business lessons you can learn from Amazon
Fuunder and CEO Jeff Bezos” Zacha Bulygo.
maj 2014 biromaniak 25
biznes
najlepsza organizacja i struktura kosztów
Administracja
Biurowa – startujemy!
Administracja Biurowa to obok działu Serwisów HR oraz Rekrutacji kolejny dział, który wejdzie
w skład nowo tworzonego Centrum Usług HR. Prace projektowe w kierunku wypracowania
najlepszych rozwiązań i stworzenia skutecznie działającego działu właśnie się rozpoczęły.
Nowe magazyny
zwiększają dostawy
bezpośrednie
do klienta
tekst: GRZEGORZ JAWOREK,
Dyrektor ds. Projektów
Wizualizacja magazynu w Warce.
tekst: JOANNA SIDOR, Specjalista ds. Personalnych
A
dministracja Biurowa jest mocno
rozproszona w strukturach naszej
firmy, dlatego do prac projektowych polegających w pierwszym etapie
na opisaniu wszystkich procesów zaproszono przedstawicieli Browarów, Regionów, COK oraz Biura Głównego. „Zespół
projektowy jest bardzo różnorodny, ale cel
mamy jasny – chcemy spojrzeć na wszystkie procesy z szerszej perspektywy i nie
myśleć w kategorii Browar, Region, Biuro,
ale proponować rozwiązania End to End,
bo takich rozwiązań dziś potrzebuje nasza
organizacja” – mówi Grażyna Matys, Dyrektor Działu Usług HR. Taki sposób myślenia
może przynieść naszej firmie konkretne
korzyści, jak chociażby oszczędności kosztów wynikające z centralizacji wybranych
procesów administracyjnych czy realizacji
kontraktów grupowych. Oczywiście, mamy
na myśli kontrakty już istniejące oraz te, które we współpracy z Działem Zakupów uda
nam się jeszcze wypracować. „Korzyścią
mniej wymierną finansowo, ale wpływającą
na efektywność całej organizacji, jest jasny
zakres odpowiedzialności i wystandaryzowane procesy w ramach działu Aministracji.
Wśród nich znajdą się m.in. rozwiązania
tematów zarządzania nieruchomościami,
telefonii, obsługi poczty, ZFŚS, archiwizacji
i inwentaryzacji oraz wielu innych leżących
w zakresie administracji” – dodaje Honorata Szatanik, Kierownik Biura, lider grupy
projektowej.
Administracja Biurowa w swoim głównym
założeniu ma zapewnić wsparcie innym
działom, dlatego otwieramy się na Wasze
sugestie, co możemy zmienić i usprawnić.
Jeśli macie propozycje w tym zakresie,
wysyłajcie je na adres: [email protected]
grupazywiec.pl.
O dalszych etapach projektu Centrum Usług
HR poinformujemy w kolejnych wydaniach
„Biromaniaka”. ■
HONORATA
SZATANIK
Kierownik Biura,
lider grupy
projektowej
TWORZYMY
MAPĘ PROCESÓW
Pierwszym etapem prac jest stworzenie
mapy procesów w ramach administracji
oraz określenie, jakie działania wykonujemy
każdego dnia. Dalej będziemy szukali najlepszych rozwiązań oraz optymalizacji, po to
by zbudować nowy, jakościowy i efektywny
model obsługi w zakresie całej organizacji.
AKCJA
SKANOWANIA
Jesteśmy w połowie
akcji skanowania, której
efektem będzie stworzenie
e-teczki, czyli elektronicznej teczki osobowej. Taka
forma dokumentów daje
nam szybszy i łatwiejszy dostęp do informacji
kadrowych. W pierwszej
kolejności kluczowymi
użytkownikami będą
pracownicy działu HR.
W przyszłości wgląd
do części dokumentów, takich jak orzeczenia o zdolności do pracy, szkolenia
BHP, zostanie udostępniony także przełożonym.
26 biromaniak maj 2014
Przykładowy
widok
e-teczki.
Wizualizacja magazynu w Żywcu.
roku w Warce i Żywcu uru> W przyszłym
chomimy dwa nowe magazyny, które
powiększą naszą zdolność magazynowania
przy browarach o 50%. To inwestycje, dzięki
którym więcej piwa będziemy dostarczać
bezpośrednio do naszych klientów.
Jeszcze kilka lat temu większość Polaków
robiła zakupy w małych sklepach osiedlowych.
Z badania przeprowadzonego w ubiegłym
roku przez CBOS wynika, że obecnie 49% Polaków najczęściej po zakupy spożywcze chodzi
do sklepów dyskontowych. Na drugim miejscu
są sklepy średniej wielkości, tzw. markety.
Przy wyborze produktów najczęściej kierujemy
się ceną i tym właśnie przyciągają nas sklepy
tzw. kanału nowoczesnego. Aby utrzymać
oczekiwany poziom zysków, właściciele tych
sklepów obniżają koszty swojej działalności
między innymi poprzez tworzenie własnych
scentralizowanych systemów dystrybucji.
Wdrażając u siebie nowy model dystrybucji,
oczekują tym samym od dostawców zmiany
modelu dostaw i redukcji cen dostarczanych
produktów.
Nasza sieć dystrybucyjna była budowana
w oparciu o przewagę sklepów detalicznych
w handlu tradycyjnym, a dziś w związku
ze zmianami na rynku, musimy zmieniać model naszej dystrybucji i logistyki, aby lepiej
odpowiadać na oczekiwania klientów.
Dążymy do tego, aby dystrybuować więcej
naszych produktów do klientów bezpośrednio
z magazynów w browarach. Naszą ambicją
jest zwiększenie tej dystrybucji o 2 miliony
hektolitrów.
Aby zrealizować ten cel, inwestujemy w budowę dwóch nowych magazynów w Warce
i Żywcu o łącznej powierzchni 16 tys. m2. Warka
i Żywiec zostały wybrane ze względu na najlepsze usytuowanie tych browarów względem
centrów dystrybucji naszych klientów.
Magazyn w Warce będzie oddany do użytkowania już w styczniu 2015 r., a kolejny w Żywcu
w maju 2015 r. ■
NAJLEPSZE
STANDARDY
WALDEMAR
KAPLER
Kierownik
ds. Logistyki
Browar
w Żywcu
Dwa nowe magazyny w Warce i Żywcu
z pewnością unowocześnią i przyśpieszą
drogę piw z GŻ do klienta. Chcemy, żeby
były to magazyny zbudowane według
najlepszych standardów, przyjazne dla
środowiska i energooszczędne. Wierzymy,
że za rok będziemy mogli się pochwalić
dwoma nowo wybudowanymi obiektami.
maj 2014 biromaniak 27
biznes
najlepsza organizacja i struktura kosztów
Nie tylko porządek
na każdym podwórku
Głównym celem TPM (Total Productivity Maintenance) jest osiągnięcie poziomu trzech zer:
zero wypadków przy pracy, zero awarii i zero braków. Program został wymyślony w Japonii
i był nastawiony na eliminację strat we wszystkich procesach w organizacji i zaangażowanie
całego zespołu. W Grupie Żywiec stosujemy go od kilku lat, a teraz również w Dystrybucji.
tekst: TOMASZ KUŚ, Kierownik ds. TPM WCLO
P
rogram Total Productivity Maintenance pomógł wyjść z kłopotów gospodarczych nie tylko Japończykom, ale
również wielu przedsiębiorstwom i umocnił
ich pozycję na świecie. Znane i potężne firmy
(m.in. BMW, Volkswagen, Toyota, P&G, Tetra
Pack, Unilever) stosują TPM jako standardowy
program poprawy.
W Grupie Żywiec TPM rozpoczęliśmy w Produkcji w 2003 r. i całkowicie zmienił on wszystkie nasze Browary, które są obecnie liderami w ramach Grupy Heineken. Po Produkcji,
rozszerzyliśmy TPM na Logistykę. Naturalnym kolejnym etapem jest rozszerzenie TPM
na Dystrybucję, co jest nowością w Grupie
Heineken. Oczekujemy więc dobrych wyników
we wszystkich obszarach Grupy Żywiec, gdzie
TPM jest lub wkrótce będzie podstawowym
programem zarządzania.
Start TPM w Dystrybucji
W MYSŁOWICACH MAMY
DOBRY ZESPÓŁ
GRZEGORZ
DYBEK
Kierownik Oddziału
Mysłowice
Obniżanie kosztów jest celem każdego
przedsiębiorstwa, więc również naszej
organizacji, dlatego chętnie podjęliśmy się
wyzwania, jakim jest TPM w Mysłowicach.
Początkowo wydaje się, że zmiana organizacji zgodnie z TPM wymaga radykalnych
kroków, jednak z przygotowanym właściwie planem wdrożenia zmiana przychodzi
szybko. Oczywiście jak w przypadku każdej
zmiany kluczową kwestią jest zaangażowanie wszystkich pracowników oraz zbudowanie odpowiedniej świadomości w każdym
zespole pracującym w oddziale i to nam
się udaje. Mamy dobry zespół, świadomy
korzyści wynikających ze stosowania zasad
TPM.
28 biromaniak maj 2014
Załoga jednej zmiany Oddziału Mysłowice z audytorem Miguelem Becerra Romero (pomarańczowa kamizelka) podczas audytu.
Start TPM postanowiliśmy rozpocząć we wrześniu 2013 w pięciu pilotażowych oddziałach.
Wybrano: Mysłowice, Kraków, Elbląg, Łubną
i Poznań po jednym z każdego z Regionów
Sprzedaży i Dystrybucji.
Program obejmuje: Bezpieczeństwo, System
Ładu i Porządku zwany „5S”, a także proste
narzędzia kontroli wyników i definiowania
działań poprawczych. W każdym z oddziałów odbyły się szkolenia obejmujące 90-100
procent załogi. Dodatkowo przeprowadziliśmy
szkolenia dla tzw. obserwatorów zachowania.
Wybrane i przeszkolone osoby obserwują
swoich kolegów, zwracając baczną uwagę na
to, czy wykonywane przez nich czynności są
bezpieczne, a następnie przekazują informację
zwrotną. Obserwacje zachowania kształtują
Kulturę Bezpieczeństwa w naszej firmie.
Co udało się zrobić
w oddziałach:
Audytor Steve Tickle (po prawej) dający
rekomendacje w Oddziale Elbląg.
KROK PO KROKU
WPROWADZALIŚMY TPM
MICHAŁ
MAŁOLEPSZY
Kierownik Magazynu
Mysłowice
Wdrożenie TPM w magazynie
w Mysłowicach było dla nas
zupełnie nowym zagadnieniem.
Po zapoznaniu się z planem
i definicją jako oddział pilotażowy podjęliśmy wyzwanie
i mocno się zaangażowaliśmy
w projekt. Krok po kroku przez
standaryzację i systematyczność
poprawiliśmy ład i porządek,
a przede wszystkim bezpieczeństwo pracy w oddziale.
• Usunęliśmy wszystkie nieużywane, niepotrzebne przedmioty.
• Zorganizowaliśmy wygodne do użycia miejsca do przechowywania narzędzi, przedmiotów i towarów.
• Oznakowaliśmy liniami ciągi komunikacyjne
dla wózków i pieszych, miejsca postoju
ciężarówek, miejsca parkingowe, dojścia
do gaśnic, hydrantów.
• Posprzątaliśmy magazyn.
• Stworzyliśmy standardy porządku i sprzątania.
• Utworzyliśmy tablicę Dziennego Systemu
Zarządzania.
• Wprowadziliśmy system audytowania ładu
i porządku.
• Wprowadziliśmy obserwację zachowań pod
względem bezpieczeństwa.
Audyt TPM w Elblągu
W grudniu ubiegłego roku Steve Tickle, konsultant
i audytor firmy zewnętrznej, pracujący na zlecenie
Heinekena, odwiedził Magazyn Dystrybucyjny
w Elblągu. Docenił bardzo dobre rezultaty pracy
i zaangażowanie personelu. Zasugerował, aby
wypracować umiejętności zauważania strat i niegospodarności na co dzień. Wizyta konsultanta
jeszcze bardziej zainspirowała pracowników Oddziału Elbląg do kolejnych pomysłów innowacyjnych. Chcemy stworzyć magazyn światowej klasy.
TPM TO DUŻA SIŁA
DLA KAŻDEGO ZESPOŁU
PIOTR
RUMAK
Kierownik Oddziału
Elbląg
Atutem TPM jest wzmocnienie i rozwinięcie zaangażowania każdego z pracowników magazynu czy transportu
niezależnie od rangi stanowiska i tego,
czy występuje w roli obserwatora czy
obserwowanego. Zgłoszone przez
pracownika uwagi, spostrzeżenia czy
patenty mają dalszy ciąg, jednocześnie czynią pracownika odpowiedzialnym za przestrzeganie ustalonych
zasad, utrzymują samodyscyplinę.
TPM to duża siła dla każdego zespołu.
Audyt TPM w Mysłowicach
Audytorem w Mysłowicach w styczniu tego
roku był Miguel Becerra Romero z Heinekena.
Audytor był zachwycony osiągnięciami zrealizowanymi w bardzo krótkim czasie i faktem,
że bezpieczeństwo jest w Oddziale uważane
za priorytet.
Audytor wskazał również obszary do poprawy,
głównie – poprawę rejestracji danych dotyczących bezpieczeństwa. Podkreślił także, że
rozumie, że ciężko było osiągnąć obecny stan
rzeczy, ale jeszcze ciężej będzie go utrzymywać
i poprawiać.
Oddział w Mysłowicach nie osiadł na laurach,
ale już zrealizował wiele działań poprawczych,
w tym sugestie audytora.
■
KAŻDY Z NAS JEST CZĘŚCIĄ
FIRMY
Po wprowadzeniu TPM rodzi się chęć
osiągania lepszych wyników, dążenia do doskonałości, a także dalszej
nauki. W konsekwencji prowadzi
to do poprawy środowiska pracy oraz
wzrostu poziomu bezpieczeństwa.
Każdy pracownik ma poczucie bycia
częścią firmy, zna i rozumie korzyści wynikające z pracy zespołowej,
szanuje opinie innych oraz dzieli się
doświadczeniami i wiedzą z kolegami.
MICHAŁ
KALINOWSKI
Starszy Magazynier
Zmianowy Elbląg
maj 2014 biromaniak 29
biznes
najlepsza organizacja i struktura kosztów
Wspólny mianownik
Wygrywanie w obecnej sytuacji rynkowej wymaga elastycznego reagowania na potrzeby
konsumentów, współpracy wielu działów i precyzyjnego planowania – jak w szwajcarskim
zegarku. Aby temu sprostać, wdrażamy w Grupie Żywiec zintegrowany proces planowania
S&OP – wspólny mianownik dla całej firmy, który porządkuje pracę wielu zespołów.
tekst: REDAKCJA
S
&OP (Planowanie Sprzedaży i Operacji)
to proces, w którym decyzje dotyczące
prognozowania zapotrzebowania klientów
i konsumentów na nasze produkty oraz planowania produkcji i zapasów są podejmowane
wspólnie przez pracowników z Działów Sprzedaży, Produkcji, Zakupów, Logistyki, Dystrybucji
i Finansów.
Proces odbywa się w cyklach miesięcznych.
Polega na szeregu spotkań angażujących
przedstawicieli wszystkich kluczowych działów.
Podczas tych spotkań analizuje się regularnie
wszystkie ważne czynniki i zasoby, które mają
wpływ na plan i jego realizację, takie jak: sytuacja
na rynku, plany marketingowe, nowe produkty,
realia produkcyjne i zaopatrzeniowe, ograniczenia
dystrybucyjne, plany finansowe i strategiczne.
Wynikiem S&OP są skoncentrowane na klientach
i konsumentach plany sprzedaży i produkcji, które
maksymalizują zysk i minimalizują straty.
Za nami wdrożenie procesu. Główne założenia
S&OP zostały wprowadzone i od września 2013
roku proces nabiera tempa. Przed nami długa droga, bo chociaż w założeniach to prosty
i przejrzysty proces, wymaga on dyscypliny
i zaangażowania.
■
CZEGO OCZEKUJEMY
PO WDROŻENIU
S&OP?
większenia współpracy między
Z
działami.
● Lepszego zrozumienia procesów
istniejących w różnych funkcjach.
● Zwiększenia dokładności prognoz
sprzedaży.
● Lepszego wykorzystania zasobów.
● Optymalizacji zapasów, poprawy zarządzania produktem z krótką datą.
● Efektywnego planowania działań
przy wprowadzaniu produktów
na rynek.
RENATA HANCZAREK
Kierownik
ds. Planowania GŻ
i S&OP
Kluczowa jest odpowiednia praca przygotowawcza (dane, materiały, scenariusze), która umożliwia podejmowanie decyzji bez niepotrzebnej
zwłoki i szybkie przejście do realizacji, aby
spotkania S&OP spełniały swoją rolę decyzyjną.
Część tych prac wydaje się czasami zbyt biurokratyczna, dlatego będziemy pracować nad
wsparciem procesu S&OP przez systemy IT. Niewątpliwą zaletą S&OP jest jednak ciągły monitoring zaadresowanych problemów, co sprawia,
że żaden z nich nie pozostaje bez rozwiązania.
Dla mnie najtrudniejszą częścią w prowadzeniu
procesu S&OP jest utrzymanie zaangażowania
kolegów z Działu Sprzedaży i Marketingu. To naturalne, że pracują głównie w rynku, z klientami,
poza biurem. Angażując się w proces, muszą widzieć, w jaki sposób pomaga on w ich codziennej pracy i relacjach z klientami.
S&OP POZWALA ZARZĄDZAĆ
ZAPASAMI PIWA
ZATWIERDZENIE PLANU ZASOBÓW
(ZAPASY, PRODUKCJA,
LOGISTYKA)
SPRZEDAŻ,
TRADE MARKETING,
INNOWACJE,
MARKETING,
PLANOWANIE
KROK 4
ZATWIERDZENIE
ZGODNOŚCI
DZIAŁAŃ S&OP
ZE STRATEGIĄ GŻ
PRODUKCJA,
LOGISTYKA,
ZAKUPY,
PLANOWANIE
CYKL S&OP
PLANOWANIE
SPRZEDAŻY
I OPERACJI
KROK 3
UZGODNIENIE
WSPÓLNEGO PLANU
DZIAŁAŃ S&OP (PLAN
SPRZEDAŻY I OPERACJI)
ZARZĄD,
PLANOWANIE
komentarz
IZABELA
GŁODEK
Dyrektor
Marki
Żywiec
i Innowacji
Proces S&OP przede wszystkim usprawnia i porządkuje
pracę nas wszystkich, mam
na myśli działy komercyjne i operacyjne. To również
świetna platforma do wymiany
wiedzy na temat harmonogramów wprowadzania nowych
produktów czy też aktywacji
konsumenckich, które pozornie proste, są często bardzo
skomplikowanymi działaniami
logistycznymi. Dużym wyzwaniem dla nas wszystkich jest
to, aby proces ten był dobrym
„systemem wczesnego ostrzegania” i tym samym zapewniał
optymalne planowanie, ale
to kwestia ćwiczeń, bo jak
wiemy, tylko to czyni mistrza!
TYGODNIOWA WERYFIKACJA
POPYTU I ZASOBÓW W KRÓTKIM
HORYZONCIE
TRADE MARKETING, SPRZEDAŻ,
ZAKUPY, JAKOŚĆ/PRODUKCJA,
PLANOWANIE
NAJWAŻNIEJSZA JEST WSPÓŁPRACA
POMIĘDZY RÓŻNYMI DZIAŁAMI
Dla Trade Marketingu S&OP to kluczowy proces w zarządzaniu realizacją Kalendarza Komercyjnego: we wdrażaniu innowacji, promocji
i aktywacji u klientów. Pomaga nam na bieżąco
reagować na zachodzące na rynku zmiany.
Dzięki niemu możemy modyfikować nasze
działania w zależności od zmian popytu. S&OP
pozwala nam również zarządzać posiadanymi
zapasami piwa pomiędzy kanałami i elastycznie reagować na zapotrzebowanie w różnych
rodzajach sklepów.
KATARZYNA
MALCZEWSKA-BŁASZCZUK
Dyrektor ds. Trade
Marketingu
KROK 2
ZATWIERDZENIE PROGNOZY POPYTU
(ZAPOTRZEBOWANIE RYNKU
NA PRODUKTY GŻ)
S&OP UMOŻLIWIA CIĄGŁY
MONITORING PROBLEMÓW
●
30 biromaniak maj 2014
KROK 1
MARCIN
CELEJOWSKI
Dyrektor Sprzedaży
ds. Detalu
Nowoczesnego
S&OP to wspólny mianownik dla całej firmy, który porządkuje
pracę wielu zespołów. Sprzedaż musi wiedzieć, co zrobi, a potem, jak mówi, tak musi zrobić. Ekipa w Browarach wie, co zrobi
Sprzedaż, więc wie, ile, czego i na kiedy ma wyprodukować...
Brzmi banalnie, ale banalne nie jest. Aby to się sprawnie zadziało, wszyscy musimy wiedzieć, co i kiedy chcemy sprzedać.
A to czasami jest wielką sztuką. Dlatego właśnie niezwykle
ważna w procesie S&OP jest współpraca pomiędzy ekspertami w różnych dziedzinach, czyli inaczej – pomiędzy kolegami
i koleżankami z różnych działów. Słuchając się, rozumiejąc się,
respektując swoje zasady i ograniczenia oraz wspólnie rozwiązując otaczające nas problemy – zwiększymy szansę na to, że
sprzedaż zakończy się sukcesem. Bez zbędnych zapasów. Bez
zmarnowanych szans.
KRZYSZTOF
ŻYREK
Dyr. Browaru
w Leżajsku
Zaletą S&OP jest to, że proces
ten angażuje wiele funkcji, takich jak Logistyka, Produkcja,
Dystrybucja, Zakupy, Sprzedaż
i Marketing. Wspólne działanie
pozwala elastycznie reagować
na prognozy sprzedaży oraz
potrzeby klientów, a tendencje
rynkowe są szybko identyfikowane. Daje to możliwość
zapewnienia pełnej dostępności naszych produktów. Wpływa również na polepszenie
samego procesu planowania
produkcji, redukcję i optymalizację zapasów. Mam nadzieję,
że w niedalekiej przyszłości
S&OP znacznie ułatwi i przyspieszy proces budżetowania,
pomoże lepiej zarządzać zasobami i pomoże w podejmowaniu strategicznych decyzji.
maj 2014 biromaniak 31
biznes
najlepsza organizacja i struktura kosztów
Docieramy się!
W pierwszym kwartale br. rozpoczęliśmy współpracę z Centrum Usług Wspólnych Heinekena
(HGSS) w Krakowie w zakresie realizacji aktywności w ramach procesów finansowych.
Jak w każdym nowym związku jesteśmy teraz w fazie poznawania wzajemnych
oczekiwań oraz docierania codziennego współdziałania. O tę codzienność pytamy szefową
projektu Agnieszkę Pluszcz-Bernat oraz przedstawiciela HGSS współpracującego
z GŻ – Michała Kościanka, pełniącego funkcję Service Managera.
tekst: REDAKCJA
Biromaniak: Na jakim etapie jest teraz
rozwój współpracy z HGSS?
Agnieszka Pluszcz-Bernat: Ze względu
na to, że podejmujemy współpracę z HGSS
w zakresie trzech procesów finansowych,
odpowiedź na to pytanie jest nieco inna dla
każdego z nich. W procesie Zobowiązań zakończyliśmy przekazywanie realizowanych aktywności do Krakowa. Od kwietnia większość
aktywności z tego procesu realizują koledzy
z HGSS. W przypadku procesów Należności
oraz Rachunkowości Finansowej rozpoczęła
się faza stabilizacji po przekazaniu procesów,
co oznacza, że aktywności są już realizowane
w Krakowie, ale trwają jeszcze prace projektowe. Na przełomie maja i czerwca oficjalnie
zakończymy proces przekazywania procesów
finansowych do Krakowa.
B.: Jakie są główne zasady współpracy?
W jakich godzinach HGSS pracuje?
A.P.B.: HGSS standardowo pracuje od 8 do 18,
jednak jest to uzależnione od procesu. Czas pracy
zespołu współpracującego z klientami jest dostosowany do naszych potrzeb w tym zakresie.
B.: W jaki sposób pracownicy Grupy
Żywiec mogą zadać pytanie o kwestie,
które są w zakresie obowiązków HGSS.
Z kim się kontaktować?
A.P.B.: Kontakt z HGSS wygląda nieco inaczej
niż dotychczasowy kontakt z CFK, kiedy pracownicy czy dostawcy często kontaktowali się
z konkretnymi osobami. W HGSS istnieje inny
sposób organizacji kontaktów. Do dyspozycji
dostawców oraz pracowników GŻ są ogólne telefony i e-maile. Istnieją ogólne skrzynki,
do których dostęp ma cały zespół obsługujący
GŻ i każdy pracownik HGSS odpowiedzialny
za dany zakres po kolei przejmuje zapytania
i odpowiada. Tak samo jest z telefonami, nie
można kontaktować się z konkretną osobą przez
telefon stacjonarny, ale dzwonimy pod numer
ogólny, pod którym rozmowa przychodząca
jest odbierana przez pierwszego dostępnego
32 biromaniak maj 2014
pracownika HGSS. To powoduje, że dzwoniąc
w jednej sprawie kilka razy, możemy za każdym
razem trafić do innej osoby. Musimy do tego
przywyknąć, bo to jest standardowy sposób
organizacji pracy w HGSS dla wszystkich krajów.
AGNIESZKA PLUSZCZ-BERNAT
Dyrektor TFRO
MICHAŁ KOŚCIANEK
Service Manager Heineken Global
Shared Services
B.: Dlaczego tak to zostało zorganizowane? Czy to nie powoduje chaosu i tego,
że sprawy gdzieś utykają?
M.K.: Wynika to w głównej mierze z chęci zapewnienia najbardziej elastycznej, wydajnej
i nieprzerwanej usługi dla klienta wewnętrznego
i zewnętrznego. W ten sposób redukujemy zależność pomiędzy dostępnością indywidualnych
osób (np. w przypadku gdy pracownik HGSS jest
w trakcie realizacji innej usługi, jest na urlopie
czy zwolnieniu chorobowym itd.) a możliwością
świadczenia usługi przez HGSS. Dodatkową
zaletą jest ujednolicenie i niezmienność sposobu
kontaktu z HGSS (niezależnie od zmian personalnych bądź rodzaju sprawy).
Każda sprawa jest rejestrowana i opisywana
w systemie, co pozwala również uniknąć sytuacji,
że mogłaby gdzieś utknąć. Pozwala to również
na kontynuację realizacji tej samej sprawy przez
różne osoby w HGSS.
B.: Jaka będzie rola i zakres obowiązków
Działu TFRO? Do kogo i w jakich sprawach będą mogli się zgłaszać pracownicy
Grupy Żywiec?
A.P.B.: Dział TFRO stanowi główny punkt kontaktowy pomiędzy HGSS a Grupą Żywiec w zakresie
procesu Zobowiązań i Rachunkowości Finansowej. Dla procesu należności, a przede wszystkim
kontroli kredytowej punktem kontaktowym jest
Dział Kontroli Kredytowej zarządzany przez Karolinę Tarnawską, a dla podatków – Dział Podatków
kierowany przez Grzegorza Zaiczka. Wszystkie
zasady działania w ramach procesów są ustalane
i potwierdzane przez działy w ramach funkcji
finansów GŻ. Dział TFRO potwierdza wszystkie
księgowania na kontach Księgi głównej i ponosi
odpowiedzialność za poprawność ksiąg rachunkowych i sprawozdań finansowych.
Dział Należności w HGSS Kraków. Od lewej: Marta Woźniak (Billing), Małgorzata Czyrwik (Billing),
Katarzyna Chybińska (Billing), Ewelina Raszka (Pricing) i Karol Tokarczyk (Pricing).
B.: Spora grupa naszych dotychczasowych pracowników zdecydowała się
podjąć pracę w HGSS? Czy są obecnie
dużym wsparciem?
M.K.: Możliwość podjęcia pracy przez dotychczasowych pracowników CFK w HGSS
jest nie do przecenienia. Przede wszystkim jest
to świetnie wykwalifikowany personel z wieloletnim doświadczeniem w GŻ, dogłębną
znajomością biznesu oraz siecią kontaktów.
Szczególnie te dwa ostatnie elementy są
dla HGSS istotne, gdyż ich budowa zajmuje
zazwyczaj sporo czasu. Dodatkowym atutem
jest to, że osoby te pracowały już w centrum
usługowym, więc środowisko pracy nie jest
im obce. ■
W kolejnych numerach „Biromaniaka” będziemy kontynuować cykl o HGSS.
Więcej informacji na temat nowych sposobów pracy związanych ze współpracą
w HGSS, struktur organizacyjnych i danych
kontaktowych znajdziecie w HeiPort/Finanse/Procesy Finansowe
KONTAKT Z LUDŹMI Z CAŁEGO ŚWIATA
DAJE MI WIELE SATYSFAKCJI
AGNIESZKA NOGA
Senior RtR Administrator
Record to Report
Monika Ruszel, Cash Collection – Dział Kontroli Kredytowej.
Katarzyna Dudek, Cash Application – Dział
Należności.
W Heineken Global Shared Services pracuję sześć
tygodni, w Grupie Żywiec przepracowałam sześć lat
– trudno to porównywać. Każde doświadczenie jest
jednak dla mnie bardzo cenne – zarówno to zdobyte
w Centrum Finansowo-Księgowym, jak i to, które zdobywam obecnie. Wiele się nauczyłam w CFK, wiele
osiągnęłam, przeżyłam niezapomniane chwile. Mam
nadzieję, że w HGSS będzie podobnie. Praca tutaj jest
dla mnie wyzwaniem oraz motywacją do podnoszenia
kwalifikacji. Rozwój zawodowy w międzynarodowym
środowisku oraz kontakt z ludźmi z całego świata
daje mi wiele satysfakcji.
Piotr Mazur, Cash Collection – Dział Kontroli
Kredytowej.
maj 2014 biromaniak 33
biznes
efektywny zespół
Orły nie latają stadami
Porozważajmy dziś kwestię następującą. Jak funkcjonować w zespole, żeby w miarę dziarsko
brnął przez sztormy rynku? By kwestię tę rozgryźć, weźmy sobie za wzór słynny model gąsek.
tekst: MIŁOSZ BRZEZIŃSKI, trener personalny, coach ICC
G
ąski latają do ciepłych krajów w kluczu. Klucz jest trójkątny (czyli najczęściej jest „strzałką”). Statystycznie najbardziej męczy się gąska z przodu.
Najmniej – ostatnie. Nic więc dziwnego, że
gąski się zmieniają. Przy czym pierwsza gąska jest gęgana motywacyjnie przez kolejne
gąski, a zmęczywszy się, odpada sobie na tył,
gdzie odpoczywa i dostaje do towarzystwa
gęgaczy, którzy podtrzymują ją na duchu
przez czas rekonwalescencji. To tak w skrócie.
Zwróćcie uwagę, że w gęsim kluczu nie jest
tak, że jeden ptak prowadzi całą drogę,
a reszta udaje, „że je noga boli”. Wyzyskiwacze wbrew pozorom mają bardzo ciężko,
ponieważ w naturze każda strategia altruistyczna wytwarza wybitny radar na darmozjadów. Nie jest też w modelu gąsek tak,
że wszystkie męczą się tak samo, więc „polećmy w linii prostej, bo tak jest uczciwie”.
Tu każda ma swoje pięć minut, a reszta inne
zajęcia. Nie jest też tak, że supergąski mogą
się, za przeproszeniem, wypiąć na koleżanki
i lecieć same. Czemu? Bo klucz znacznie lepiej
reaguje, kiedy presja środowiska rozkłada się
na kilka gąsek.
3
1
Gęgaj i przyjmuj gęgi
Każdy w kluczu ma coś do roboty, ale efektywniejsze zespoły mają więcej takich, co zawsze
znajdą czas na wsparcie dla innych. Dla każdego w zespole (szefa też) bardzo motywujące
jest, że ktoś widzi ich wkład i głośno o tym
mówi. Czasem można gęgać i przed startem.
Tu za jedno z najbardziej motywujących zdań
uznaje się sentencję w typie: „Wiem, że czeka
nas trudna próba, ale wiem też, że nie jest
to nic ponad nasze możliwości”.
Co ważne – pierwsza gąska dostaje swoją porcję gęgnieć, ale i ostatnia. Przy czym
ta ostatnia jest nawet ważniejsza. Dlaczego?
Gąska pod lupą
Bez względu na to, czy uznacie ten model
współpracy za fajny, czy nie, jest on całkiem
niezłą metaforą wyników badań nad zespołami. Część tych wyników pozwolę sobie
w punktach (bo to zawsze oszczędza miejsce
na elaboraty) wymienić.
34 biromaniak maj 2014
Lepiej radzą sobie zespoły
funkcjonujące na zasadzie
antykruchej
Kruchość = im więcej czynników na mnie działa,
tym większa szansa, że się rozpadnę. Antykruchość = im więcej czynników na mnie działa,
tym większa szansa, że będę mocniejszy.
Antykruchym systemem jest lotnictwo cywilne.
Tam każdy samolot, który spadnie (oczywiście
nie są strącane celowo), powoduje, że te samoloty, które nie spadły, stają się bezpieczniejsze.
Komisje i wyspecjalizowane firmy drążą wątek
katastrofy i zmieniają procedury.
System kruchy się nie uczy i za wszelką cenę
próbuje unikać błędów. System antykruchy
wystawia się na błędy i buduje procedury, żeby
z każdej porażki wychodzić silniejszy, niż w nią
wszedł. Oczywiście pojawia się wątpliwość:
„Ile porażek zniesie mój szef, zanim zrozumie,
że się uczę…”. Odpowiedź też mamy z badań
– nie będzie musiał wiele, bo taki system uczy
się bardzo szybko. Z drugiej strony nic tak nie
irytuje, jak próba robienia tego samego i wiara,
że wyjdzie za którymś razem coś innego. Jak
wytrzymać i mieć stalowe nerwy?
2
5
Otóż nie. Zawsze ktoś będzie najgorszy
Ale w efektywnych zespołach zdajemy sobie
sprawę z tego, że to, kto jest skuteczny, zależy
bardzo od sytuacji. Czasem sytuacja wymaga
osób pewnych siebie, a czasem niepewnych.
Chcemy jednak, żeby niepewne osoby nie
odpadły w wymagających pewności czasach,
bo kto wie, co będzie za tydzień – wystarczy,
że działają dość dobrze. Są na to dwa znane
sposoby: po pierwsze – reguła szczęśliwej
dolnej ćwiartki, czyli zawsze szukamy sposobu, w jaki może się wykazać ta część zespołu
ze spodu swojej efektywności. Każdy musi mieć
poczucie, że w czymś jest dobry – jeśli „dół
tabeli” zabunkruje się w niskiej efektywności,
Wierzyć w intencje
A ten z kolei wiąże się z zespołową kulturą
popełniania błędów. Jeśli członkowie zespołu
najbardziej się boją, że coś pójdzie nie tak,
to koniec. Zespół traci innowacyjność i elastyczność. Publiczne batogi za to, że komuś
się palec omsknął albo podjął złą decyzję,
produkują nie klucz gąsek wyścigowych, ale
zachowawczych, którego głównym celem nie
jest wygrać, ale nie spaść. Biznesowo – dramat.
Co robić z błędami?
Wiara w to, że ktoś jednak chce dobrze, to podstawa w komunikacji, żeby zrozumieć kogoś,
kto myśli i działa inaczej niż my. Tym bardziej
że czasem chcieć dobrze, a powiedzieć, albo
zrobić dobrze, to dwie zupełnie różne rzeczy.
Głęboki wdech i wiara w dobre intencje drugiej
osoby, którą mamy w zespole, znacznie skraca
drogę do znalezienia sposobu, w jaki zespół poradzi sobie z kłopotem. Cóż… ale jeśli ktoś jest
po prostu łamagą, to może lepiej go odsunąć?
4
Jak sobie poradzić z taką
dyskryminacją? Wyjazd
integracyjny? Wieczorek
zapoznawczy?
Profesor Ellen Langer daje na to zaskakującą
odpowiedź po analizie sposobów radzenia sobie z dyskryminacją wśród dzieci: „Myślę także
o organizacji obozów dla dzieci. Jedno z ćwiczeń
mogłoby polegać na tym, że brałoby się 20 dzieci
i dzieliło je na grupy. Ciągle i ciągle. Młodsze,
starsze. Wyższe – niższe. W jasnych koszulkach
– w ciemnych. Tak długo, aż każde zrozumie, że
jest wyjątkowe. Po 30 latach badań wiem, że najlepszą metodą na to, by zmniejszyć uprzedzenia,
jest zwiększyć dyskryminację. Gralibyśmy też
w różne gry. W końcu dalibyśmy szansę dzieciom
na zmianę reguł tylko po to, by pokazać im,
że ich poziom wykonania to po prostu odbicie
ich zdolności w pewnych warunkach. A kiedy
warunki się zmieniają, albo delikatnie zmieni się
reguły – ci najgorsi stają się najlepsi”. No, dobrze.
Ale co, jeśli jednak ktoś nie wytrzyma i chce się
zwolnić? A nam nie jest to na rękę.
Nie wszyscy muszą być tak samo
zmęczeni w każdej sekundzie. Warto
o tym pamiętać w pracy, ale także
w domu.
Podsumowanie
6
Bo kluczowe znaczenie dla
sukcesu zespołu ma chęć
do podejmowania wysiłku
czy ryzyka
nawet kiedy przyjdą jego czasy, nie będzie już
wierzył, że się do czegoś nadaje. Jak się to robi?
Firmowym zespołem piłkarskim, gazetką, kapelą muzyczną. Funkcjonowanie w poczuciu,
że jestem w ogonie mojego zespołu cały czas
jest długoterminowo straszliwym mordercą
motywacji w całym zespole. Drugim sposobem
jest spotykanie się z beneficjentami mojej
pracy. Obsługa klienta powinna mieć spotkania
z handlowcami etc. Znajomość i świadomość
istnienia realnych osób, które korzystają z tego,
jak dobrze ja pracuję, jest bardzo pomocna.
A co, jeśli jednak w zespole nadal jakoś nie
idzie, bo nie może dojść do konsensusu?
7
8
Zaskakująco często wystarczy
zespół… pomniejszyć
Faktycznie, przy spadku
motywacji od czasu do czasu
próbuje się zwolnić ktoś, na kim
nam zależy
Ludzie ciężko się dogadują w zespołach dużych. Duże grupy wolno podejmują decyzje,
przestają być elastyczne, nie chronią plecków
swoich członków. Bardzo często w skłóconym
zespole wystarczy zmniejszyć liczbę osób
– na przykład podzielić go na dwa zespoły – i magicznie wszystko wraca do normy.
Statystycznie optymalna dla elastyczności
i satysfakcji liczebność zespołu zadaniowego
to cztery osoby. No dobrze, ale przecież wtedy
mogą się tworzyć niesnaski między zespołami?
Marketing nie lubi się ze sprzedażą itp…
Z jednej strony nie możemy go przymuszać, żeby został, ale możemy popróbować
o niego zawalczyć. Otóż na chęć pozostania
w zespole najlepiej w takich sytuacjach
wpływa to, jak bardzo szef jest po mojej
stronie (może być surowy, ale nie agresywny) oraz jak bardzo uważa się go za uczciwego. Postrzegany poziom uczciwości szefa
według badań może wpłynąć na zmianę
decyzji co do zmiany pracy i ewidentnie
koreluje z przywiązaniem do miejsca zatrudnienia i zespołu.
Finalnie wyjdzie więc na to, że orły jednak trochę
latają stadami, bo na bardzo długie dystanse
szybciej biegnie sztafeta, a nie pojedynczy
biegacz. Jak mówił Michael Jackson: „Prawda
biega w maratonach”. Ale są to grupy nieduże,
pracujące wciąż nad wspieraniem się, zaufaniem, wybaczaniem sobie błędów, wyciąganiem
wniosków i budujące uczciwość oraz żołnierskie
„niezostawianie ludzi za linią frontu” jako jawne
wartości. To także grupy, które pilnują, by nikt
nie stracił wiary w siebie i był czujny, czy warunki nie zmieniają się „pod niego”. Bo wiemy,
że teraz wygrywają w tenisa ci, którzy potrafią
serwisować za pierwszym albo drugim razem.
Ale gdyby przepisy się zmieniły i można by było
serwisować pięć razy albo cztery – zupełnie
inni zawodnicy byliby na górze tabeli. I w życiu
tak czasem jest, dlatego trzymamy wszystkich
na odpowiednim poziomie wiary w siebie. Nie
wszyscy muszą być tak samo zmęczeni w każdej
sekundzie. Warto o tym pamiętać w pracy, ale
także w domu.
■
maj 2014 biromaniak 35
biznes
wolontariat
najlepsza egzekucja w rynku i strategia kanałowa
ludzie
Barometr, czyli Grupa
Żywiec oczami Klienta
Barometr dostarcza nam pełnej wiedzy na temat tego, jak Klienci
postrzegają Grupę Żywiec oraz wszystkie nasze działania i aktywności
w rynku! Dzięki temu wiemy, co mamy robić, aby nasi Klienci chcieli
z nami współpracować i byli naszymi ambasadorami w rynku.
ANNA
KRAWCZYK
Specjalista
ds. Badania
Satysfakcji
Klienta
tekst: REDAKCJA
I
nformacje, których dostarcza nam Barometr,
analizujemy w Dziale Badania Satysfakcji
Klienta na dwóch płaszczyznach – centralnej
oraz operacyjnej.
Z punktu widzenia centralnego dostarczamy
odpowiedzi, jak Klient widzi GŻ oraz przede
wszystkim jak odbiera zmiany, które jako firma
wprowadzamy na rynku.
Natomiast z punktu widzenia operacyjnego, tj.
w Regionach lub Dystryktach, Siły Sprzedaży oraz
Dystrybucja (głównie KOSowie oraz Kierownicy
Oddziałów) otrzymują konkretną informację,
którzy Klienci są zadowoleni bądź wręcz przeciwnie – u których Klientów niezbędna jest poprawa
współpracy wraz z jasną rekomendacją, na jakich
głównych elementach należy się skupić.
■
WIEMY, CZY
KLIENT NAS CENI
Barometr nie tylko mierzy poziom satysfakcji Klienta (NPS), ale przede wszystkim dostarcza informacji bezpośrednio
od Klientów. Dzięki temu wiemy, jak
faktycznie postrzegają oni współpracę
z Grupą Żywiec oraz wszystkie wprowadzone przez nas na rynku zmiany. Dzięki
niemu jesteśmy w stanie ocenić, czy
Klienci oceniają nas tak, jakbyśmy sobie
tego jako firma życzyli.
CO DAJE BAROMETR
...dostarcza pełnej informacji na temat tego, czego Klient oczekuje od GŻ
...dostarcza bezpośredniej informacji od Klienta na temat jego oceny procedur wprowadzonych przez GŻ i ich dostosowania do potrzeb Klienta
...pokazuje, co powinniśmy zrobić, aby stać się dostawcą nr 1 dla Klienta, a przez
to zwiększyć sprzedaż
...wskazuje te obszary, w których Klienci oczekują szybkich oraz elastycznych decyzji
JAK OCENIAJĄ NAS KLIENCI
W ramach Barometru dla Klientów, którzy
są niezadowoleni z usług GŻ, system generuje tzw. alerty. Jest to forma zgłoszenia,
że Klient jest niezadowolony ze współpracy
z GŻ. Bardzo istotna jest wówczas szybka
reakcja na zgłoszony przez Klienta problem.
Informację o tym (wraz z opisem) otrzymuje KOS, który zarządza danym rynkiem.
Jego obowiązkiem jest poinformowanie
o zaistniałej sytuacji PH, który opiekuje się
danym punktem sprzedaży, a następnie rozmowa z Klientem (przeprowadzona przez
KOS lub PH) w celu wyjaśnienia powodu
niezadowolenia. Po rozmowie z Klientem
KOS powinien umieścić odpowiednią notatkę w Barometrze. Jest to bardzo istotne,
ponieważ dla teleagentek to znak, że należy
ponownie skontaktować się z Klientem
w celu sprawdzenia, czy jest zadowolony
z rozwiązania zaproponowanego przez
KOS/PH. Pozytywna odpowiedź kończy
proces, natomiast negatywna uruchamia
alert jeszcze raz.
Rozwiązanie zgłoszonego problemu musi
być zgodne z zasadami i polityką GŻ.
36 biromaniak maj 2014
Badanie odbywa się w formie telefonicznej ankiety,
którą przeprowadzają teleagentki, na co dzień pracujące w COK.
CO MIESIĄC OK. 1400 LOSOWO
WYBRANYCH KLIENTÓW ODPOWIADA
NA PYTANIE...
1
2
3
KRYTYCY
0-6
4
5
...NA ILE POLECIŁBY PAN/PANI GŻ
JAKO PARTNERA W INTERESACH
W SKALI OD 0 DO 10
6
7
8
BIERNI
7-8
9
10
Pomocna grupa
Na początku czerwca 2014 rusza kolejna, VII edycja Konkursu
Grantowego Grupy Żywiec. Do tej pory w wolontariacie pracowniczym
GŻ wzięło udział prawie 1000 pracowników.
CHCESZ WYGRAĆ DOFINANSOWANIE
SWOJEGO PROJEKTU W WYSOKOŚCI
4 TYS. ZŁ?
•Zapoznaj się z Regulaminem
konkursu grantowego.
•Zbierz grupę min. 10 osób, które
będą z Tobą działać, wypełnij
formularz zgłoszeniowy i prześlij go
na adres:
[email protected]
OGŁOSZENIE WYNIKÓW W LIPCU!
PROMOTORZY
9-10
% PROMOTORÓW - % KRYTYKÓW = NET PROMOTER SCORE (NPS)
BAROMETR DZIELI KLIENTÓW GRUPY ŻYWIEC NA TRZY GRUPY:
Promotorów – Klientów, którzy są na tyle zadowoleni ze współpracy z GŻ,
że są ambasadorami firmy w rynku. Są to Klienci, którzy chcą z nami współpracować i polecają GŻ innym.
Biernych – Klientów, dla których jesteśmy firmą, która robi to, co jest w jej
obowiązku i nic więcej.
Krytyków – Klientów, którzy oczekują od nas czegoś więcej lub czegoś innego, niż otrzymują. Są to Klienci niezadowoleni ze współpracy z GŻ lub dla
których poziom współpracy nie spełnia ich oczekiwań.
NIEZBĘDNE INFORMACJE, REGULAMIN
I FORMULARZE JUŻ WKRÓTCE BĘDĄ
DOSTĘPNE NA STRONIE:
http://wolontariat.odpowiedzialnie.pl/
Login: wpisz swój numer osobowy
Hasło: wolontariat
W PRZYPADKU PYTAŃ NAPISZ
DO NAS:
[email protected]
maj 2014 biromaniak 37
felieton
dział zakupów
jesteśmy odpowiedzialni
Nauka nie idzie w gaz
Psychologowie i pedagodzy powtarzają nieustannie, że najlepszą metodą wychowawczą jest
dawanie dziecku dobrego przykładu. Może warto o tym pamiętać także wtedy, gdy sięgamy
po alkohol?
K
tóż z nas nie pamięta KULT-owego
przeboju z powtarzającą się frazą:
„Gdy nie ma dzieci w domu, to jesteśmy niegrzeczni”? Mocny tekst dla ludzi
z mocną głową i to wcale nie w kontekście
tolerancji na alkohol, ale czysto intelektualnym. Że coś mi się pomyliło? Że to historia
niewinnej imprezki seniorów pod juniorską
nieobecność? Może i tak, ale właśnie ta piosenka przypomniała mi się, kiedy myślałam,
co jeszcze można zrobić, żeby w naszym
kraju, parafrazując słowa premiera, piło się
lepiej, czyli mądrzej.
A czas na podobne rozmyślania jest jak najbardziej właściwy. Przed nami przecież sezon piwny na całego: od rodzinnych biesiad
i działkowych nasiadówek w gronie znajomych aż po plenerowe imprezy, których nasza
firma jest często sponsorem.
Życząc wszystkim przedniej zabawy, z tyłu
głowy mam jednak zaraz taką myśl: zastanówmy się, jak możemy się bawić przy złocistym płynie i różnych jego odmianach, by nie
przesadzić, czyli nie dawać złego przykładu
młodszym od nas?
Niby każdy to wie – trzeba pić odpowiedzialnie, z głową, świadomie. Ale wiedzieć
a rozumieć, to czasem dwie różne rzeczy.
Dlatego nigdy dość edukowania konsumentów
i sprzedawców.
Właśnie dlatego tak uparcie propagujemy
naszą akcję „18+”. Edukujemy, do czego prowadzi łamanie tego przepisu, a zarazem nie
ukrywamy, jakie są skutki nadmiernego picia.
Mówimy wprost. Odważnie. Nie boimy się
konkretów. I może ktoś powiedzieć, że trujemy,
biadolimy, przynudzamy, ale tak naprawdę
pomagamy i chronimy. Tłumaczymy, tłumaczymy, tłumaczymy...
Sparafrazuję kontrowersyjne hasło i powiem
wprost, że ważne prawdy i ostrzeżenia powtarzane w kółko stają się w końcu oczywiste
i powszechnie rozumiane. A właśnie o to nam
idzie – by każdy wiedział, że nieletni plus alkohol równa się zagrożenie, ale by pojął też,
że to równanie przekłada się na konkretne,
ludzkie życie.
Dlatego bez umoralniania zapytam, czy
reagujemy za każdym razem, gdy widzimy, że ktoś sprzedaje alkohol gołowąsowi?
38 biromaniak maj 2014
ANETTA GOŁDA
Brand PR Manager
Czy potrafimy zwrócić uwagę sprzedawcy/
sprzedawczyni, że nie sprawdziła dowodu
tożsamości dzieciakowi? Jeśli tak, chwała
nam za to. Jeśli nie, wstyd po wieczne czasy.
Powie ktoś: po co się mieszać? Po co ryzykować? Zapytam jak milicjant ze starej komedii:
„A gdyby to wasze dziecko stało na miejscu
kupującego?”, to co by się w was działo?
Jeśli reagujecie, to dajecie przykład innym.
Budzicie społeczną odpowiedzialność. Niszczycie też niebezpieczne poczucie bezkarności. Czasem nie trzeba bezpośredniej interwencji, wystarczy telefon do odpowiednich
służb.
Nie tylko sprzedawcom, ale i samym młodziakom potrzebny jest nasz przykład. Niedawno
sieć obiegł wstrząsający klip pokazujący, jak
szybko dzieci uczą się zachowań od dorosłych:
agresji, frustracji, braku rozsądku. Pięknie,
ale i dosadnie uświadamiał nam, rodzicom,
że nasze latorośle to w gruncie rzeczy małe
kopie nas samych – naszych gestów, sposobu
postrzegania świata, stylu.
Kopiowanie zachowań odnosi się też do stylu
picia. Warto o tym pomyśleć, nim wpadniemy
na pomysł przesadzenia z ilością wypitego
alkoholu. Wystarczy, że wyobrazimy sobie,
jak będziemy się zachowywać i jak będą nas
wtedy postrzegać dzieci, żeby w odpowiedniej chwili przystopować. Dajmy młodym
pozytywny przekaz: „Jest piwo, jest zabawa”
w opozycji do „Jest za dużo piwa, zabawa
siada”. Umiar to wymiar naszej inteligencji.
Bez umiaru umierają wzorce.
Marzy mi się, by doprowadzić do stanu, o którym mój kolega Jarek Herrmann, zajmujący
się CSR, mówi: „Lepiej, żeby 10 osób kupiło
po jednym piwie, niż jedna osoba dziesięć”.
Może to wcale nie jest mrzonka? Może kultura
picia zwycięży z naturą przesady?
Szukając równowagi między wynikami sprzedaży a zachowaniem klasy i edukowaniem
konsumenta czy dystrybutora, wcale nie musimy balansować na linie. Szarpać się, powtarzając, że jedno wyklucza drugie. Nie.
To mit! Wystarczy przywołać przykład gier
zespołowych: tam dobry wynik jest koniecznością, ale nie za cenę zatracenia i fizycznego
wykończenia zawodników. Da się? Da! To co 
– ruszamy do zmagań?
■
ludzie
Oszczędzanie
przez kupowanie
W poprzednich numerach „Biromaniaka” zaprezentowaliśmy działy zakupów zlokalizowane
w Browarach. Nadeszła kolej na zapoznanie się z pozostałymi pracownikami Działu Zakupów
z Biura Głównego w Warszawie.
tekst: KATARZYNA ZIENTAK, Inspektor ds. Zakupów
Z
awód kupca jest jedną z najstarszych
profesji na świecie, a w ostatnich latach
wraz z rozwojem organizacji i zmianą roli,
jaką zakupy odgrywają w przedsiębiorstwie,
zawód ten przeszedł znaczną metamorfozę.
Dzisiaj rolą pracownika Działu Zakupów jest
nie tylko wynegocjowanie jak najniższej stawki
za produkty czy usługę, ale przede wszystkim
kreatywne zarządzanie projektami oszczędnościowymi lub optymalizującymi procesy. Dzięki
takiemu skutecznemu planowaniu w 2013 roku
udało nam się zwiększyć oszczędności o 38%
w porównaniu z 2012 rokiem.
Ambicją Działu Zakupów jest również podnoszenie świadomości wewnątrz organizacji,
dotyczącej generowanych przez Grupę Żywiec
kosztów i racjonalne zarządzanie wydatkami,
szczególnie w perspektywie wymagającej sytuacji rynkowej.
Na każdym pracowniku Działu Zakupów spoczywa zatem duża odpowiedzialność za planowanie i rozporządzanie wydatkami, jak również
wprowadzanie projektów optymalizacyjnych
mających na celu usprawnianie procesów i obniżenie kosztów.
Zakupy NPR (skrót od Non-Product-Related)
to inaczej „zakupy towarów i usług nieprodukcyjnych”, albo krócej „zakupy nieprodukcyjne”.
Na rynku można spotkać się również z określeniem „indirects procurement”. W obszarze
naszego zainteresowania zakupowego znajdują
się kategorie, które nie dotyczą zakupu materiałów i usług związanych z produkcją piwa.
Zespół NPR zapewnia wsparcie zakupowe
oraz systemowe swoim klientom wewnętrznym, pragnącym dokonać zakupów w obszarze
kategorii wchodzących w skład obszaru ich
odpowiedzialności, czyli:
• Zasoby ludzkie (HR) – szkolenia, spotkania
i konferencje, hotele i podróże oraz praca
tymczasowa.
• Technologie komunikacyjne (ICT) – telefonia
stacjonarna i komórkowa, Internet, oprogramowanie i sprzęt komputerowy, licencje
• Usługi marketingowe oraz agencji mediowych.
Dzięki skutecznemu planowaniu
w 2013 r. o 38% zwiększyliśmy
oszczędności w stosunku do 2012 r.
• Usługi specjalistyczne – doradztwo organizacyjne, techniczne, prawne, usługi finansowe i audyty, ubezpieczenia, usługi
medyczne.
• Materiały POS – szkło, tekstylia, gadżety,
chłodziarki, poligrafia, meble i parasole
ogrodowe, reklama świetlna itd.
• Transport i magazynowanie.
• Materiały i usługi, tj. energia i gaz, woda,
usługi sanitarno-kanalizacyjne, części MRO,
instalacje, maszyny, rurociągi przemysłowe,
konstrukcje, naprawy i utrzymanie budynków i terenów itd.
Zespół pracowników Działu Zakupów to osoby
z dużym doświadczeniem zawodowym i wiedzą, które z zaangażowaniem stawiają czoło
codziennym wyzwaniom i z pasją wykonują
swoją pracę.
Dyrektorem całego Działu Zakupów oraz Portfolio zewnętrznego jest Cezary Mikołajczyk,
natomiast funkcję Kierownika Zakupów NPR
pełni Marcin Bieńko.
maj 2014 biromaniak 39
>
ludzie
dział zakupów
ŁUKASZ SEWERYN
Specjalista ds. Analiz Biznesowych
W GŻ pracuję od 2009 r. Zajmuję się przygotowywaniem analiz i raportów, niezbędnych
do oceny wyników i efektywności naszej
pracy oraz analizą współpracy z dostawcami.
Wspólnie z Działem Skarbu jestem odpowiedzialny za program finansowania dostawców
GŻ. Każde zadanie jest inne, bardziej wymagające, co czyni pracę bardzo ciekawą.
ELŻBIETA NOWICKA
St. Specjalista ds. Zakupów
JACEK ŁAPIENIECKI
Kierownik ds. Kategorii
Jestem odpowiedzialna za zakup materiałów
reklamowych, m.in. szklanek, parasoli, reklam
świetlnych i szeroko rozumianych gadżetów.
Kontaktuję się z dużą liczbą osób zarówno
wewnątrz, jak i na zewnątrz firmy, co pozwala
mi nieustannie poszerzać wiedzę i nie przywiązywać się do schematów. Największym
ostatnio wyzwaniem jest dla mnie funkcja
trenera SAP.
Do Działu Zakupów dołączyłem w styczniu
2014 r., przejąłem część obowiązków Ani
Tomczyk (która przebywa na urlopie macierzyńskim) i objąłem kategorię zakupu usług
dla działów HR, PR korporacyjnego, Działu
Prawnego, naszego biura w Warszawie, Trade
Marketingu oraz marek premium w Dziale
Marketingu.
MARCIN BIEŃKO
Kierownik ds. Zakupów NPR
WIESŁAW ZYCH
Kierownik ds. Kategorii
W GŻ pracuję 13 lat. Jestem odpowiedzialny
za zarządzanie i koordynowanie pracy zespołu. Biorę udział w tworzeniu oraz wdrażaniu
globalnej strategii zakupowej firmy. Koordynuję międzynarodowe inicjatywy zakupowe wdrażane przez zespół HGP (Heineken
Global Purchasing), mające na celu optymalizację zakupową.
GRZEGORZ DZIEKANOWSKI
Kierownik ds. Kategorii Inwestycje,
Media, Części Zamienne & Serwisy
W GŻ pracuję od 1999 r. Odpowiadam
za kategorie zakupowe związane z codzienną pracą Browarów oraz oddziałów
dystrybucyjnych w obszarach inwestycji,
części zamiennych, remontów maszyn,
urządzeń i budynków oraz zakupów wózków widłowych.
40 biromaniak maj 2014
W GŻ pracuję od 31 lat, z czego 25 lat
w browarze w Leżajsku. Ostatnie 6 lat mojej
pracy związane jest z pełnieniem funkcji
Kierownika Kategorii w Dziale Zakupów NPR
w Biurze Głównym w Warszawie. Zajmuję się
zarządzaniem kategorią logistyka, transport
(dystrybucja pierwotna i wtórna), magazynowanie oraz zakupami odzieży ochronnej.
AGATA KRÓLAK
Kierownik ds. Kategorii Marketing
W GŻ pracuję 18 lat, z czego 14 lat w zakupach. Zajmuję się zakupami usług dla
marketingu w obszarach ATL, BTL, PR,
Digital, Events i sponsoring oraz usług agencji mediowych dla większości marek. Mam
stały kontakt z agencjami współpracującymi
z Działem Marketingu oraz organizuję przetargi dla nowych agencji.
KATARZYNA ZIENTAK
Inspektor ds. Zakupów
Odpowiadam za kontakty z dostawcami GŻ
i strukturami globalnymi w Heinekenie w obszarze „Brewing a Better Future” – Supplier
Code Procedure. Zajmuję się zarządzaniem
bazą podpisanych Kodeksów Dostawców
Heinekena (Supplier Code) oraz administrowaniem bazy CLM i uzupełnianiem kontraktów
w SAP związanych z marketingiem.
CEZARY MIKOŁAJCZYK
Dyrektor Działu Zakupów
Jestem odpowiedzialny za zakupy całej firmy,
czyli za pracę Zespołu Zakupowego. Mamy
poczucie bezpośredniego wpływu na koszty
działalności firmy, a konkretniej ich zmniejszanie, poprzez dbanie o każdą wydawaną złotówkę. Zapewniamy Grupie dostawy towarów
i usług najwyższej jakości, w wymaganej ilości
i w możliwie najkrótszym czasie.
ŁUKASZ JAKUBIK
Starszy Specjalista ds. Zakupów
Ogólnych NPR
Obszary zakupowe, którymi się zajmuję, to:
IT i telekomunikacja, lodówki (również ich
serwis i remonty), meble do lokali i ogródków. Część tych kategorii zarządzana jest
globalnie, ale dzięki aktywnemu uczestnictwu
w przetargach jesteśmy w stanie dostarczać
GŻ dodatkowych oszczędności.
ELŻBIETA ABRAMCZYK
Specjalista ds. Zakupów
W firmie odpowiadam za zakup materiałów
reklamowych POS, głównie poligraficznych,
jak również standów trwałych, namiotów,
tekstyliów, wafli pod piwo. Miłym akcentem
dla mnie są opinie dochodzące z „zewnątrz”,
że nasze materiały poligraficzne są bardzo
dobre jakościowo i stawiane są za wzór innym
firmom.
maj 2014 biromaniak 41
ludzie
Heineken na świecie
najlepsi ludzie
styl życia
Kapslem po mapie
Z wizytą
w Browarze
W ramach organizowanego cyklicznie
przez Dział HR Programu Adaptacyjnego
dla nowych pracowników wyruszyliśmy
do Elbląga, aby zgłębić proces produkcji piwa
i poznać pasjonatów branży piwowarskiej
pracujących w Browarze.
Kultura picia piwa jest wpisana w strukturę tego malowniczego
państwa. Palące słońce i gorąca krew mieszkańców idealnie
komponują się z piwnymi propozycjami. Nasz cykl prezentacji
stylów piwnych Heinekena w różnych krajach zaczynamy
od Chorwacji, bo to jeden z ulubionych wakacyjnych kierunków.
tekst: KATARZYNA ZIENTAK,
Inspektor ds. Zakupów
tekst: MARTA CZARNIK-STARYPAN, Doradca Klienta COK
M
yślę, że nie tylko dla mnie, ale i dla pozostałych uczestników
wizyta w Browarze była inspirującym doświadczeniem. Co prawda, kiedy rano usłyszałam sygnał budzika o nieludzkiej, wręcz
barbarzyńskiej porze, nie do końca jeszcze wierzyłam, że to dzieje się
naprawdę. Pobudka 4.30 – no cóż, ale czego się nie robi dla firmy:)
Wyjazd był zorganizowany profesjonalnie, bez najmniejszych zarzutów.
Droga minęła bardzo szybko, a w Elblągu to, co od razu dało się zauważyć, to miła i rodzinna atmosfera. Ciepłe przywitanie z Iwoną Banaś i Grażyną Niedzielską oraz z Dyrektorem Browaru Romanem Korzeniowskim
rozpoczęło nasze spotkanie. Z zainteresowaniem słuchałam opowieści
Dyrektora o firmie, z którą jest związany całym sercem od jej powstania.
Jeśli nosi się w sobie taką pasję, to bardzo łatwo nią zarażać.
Kolejnym punktem programu było szkolenie z zakresu BHP, przeprowadzone w bardzo przyjazny sposób – w postaci krótkiego filmu
o zasadach panujących w Browarze.
Ubrani w specjalne buty ochronne i kamizelki odblaskowe udaliśmy się
z Wojtkiem Zalewskim na teren Browaru. Pierwszy raz miałam możliwość zobaczyć, jak wygląda każdy etap produkcji piwa. Ile warunków
musi być spełnionych i jaką długą drogę musi przejść produkt, aby
piwo trafiło w ręce konsumenta.
Widok, który był najmilszy dla oczu, to oczywiście linia rozlewu piwa.
Z podziwem obserwowałam, w jakim tempie usuwane są etykiety i myte
butelki, jak szybko przesuwają się napełnione butelki i jak pakowane
są do skrzynek. Przypominało to obraz jednego z moich ulubionych
Odkrywanie
tajemnic Browaru.
programów Discovery „How it’s made?” . Warto wspomnieć jeszcze
o ocenie sensorycznej piwa, którą specjalnie dla nas przygotowały koleżanki z laboratorium. Ile różnych aromatów może być wyczuwalnych
przez nasze zmysły? Pracownicy oceniający próbki piwa są do tego
specjalnie wyszkoleni i przygotowani. Ale nawet moje niedoświadczone
w tym zakresie zmysły były w stanie nazwać i odróżnić zapach aromatu bananowego, zjełczałego masła, starego sera czy uświadomić
sobie, kiedy wyczuwalna w piwie goryczka jest wadą, a kiedy zaletą:)
Chociaż przyznam, że jestem zwolenniczką tej charakterystycznej dla
piwa goryczki.
Kolejnym etapem, który wywarł na wszystkich ogromne wrażenie, było
spotkanie z Maćkiem Pietrzakiem. Z zapartym tchem słuchaliśmy jego
opowieści o jakości, produkcji, prawdach i mitach związanych z piwem.
To był bardzo długi, ale niezwykle interesujący dzień! Gorąco wszystkim
polecam.
■
TAJEMNICE BROWARU
Uczestnicy programu zgłębiają wiedzę w laboratorium.
42 biromaniak maj 2014
Organizowany raz na kwartał Program Wyjazdowy – Tajemnice
Browaru jest częścią Programu Adaptacyjnego Jasny Pełny
START. To projekt, który zakłada wizytę i poznanie zasad
funkcjonowania jednego z naszych browarów. Jest obligatoryjny dla każdego nowo zatrudnionego pracownika. Program
Wyjazdowy to także propozycja dla pracowników GŻ.
W 2014 roku zaplanowaliśmy wizyty w browarach:
czerwiec – Żywiec i Cieszyn
wrzesień – Warka
grudzień – Leżajsk
Zapraszamy!!!
W razie pytań prosimy o kontakt z Anną Piątkowską: anna.
[email protected]
H
istoria zapoczątkowana
w 1864 roku przez Gerarda
Adriaana Heinekena to nie
tylko opowieść o XIX-wiecznej
recepturze piwa, które stało się
globalną ikoną marki. Dziś ta pięcioramienna gwiazda obejmuje
swym zasięgiem ponad 165 browarów na całym świecie w niemal
70 krajach. Ponad 200 lokalnych,
regionalnych marek i specjalności piwnych to oferta skierowana
do odbiorców z całego świata.
Piwny świat Heinekena jest niezwykle różnorodny i inspirujący
– otwarty dla lagerów, radlerów,
cydrów, koźlaków czy witbierów.
W każdej butelce zamknięta jest
obietnica: w Heinekenie zdobycia świata, w Desperadosie dzikiej zabawy, w Sol niezależności
– w każdej z nich – przyjemności.
Nowi członkowie rodziny Heinekena w Chorwacji – Karlovacko
radler czy też Karlovacko crno
– doskonale dynamizują chorwacki sektor, stając się impulsem
do zmian i zwycięstw na innych
światowych rynkach piwa.
Na chorwackim rynku piwa dostępne są również inne marki
Heinekena: Heineken, Desperados, Kaiser, Edelweiss Snowfresh,
Gösser Dark, Karlovacko Maxx.
KARLOVACKO
5% alk., lager o złotej barwie
i charakterystycznej goryczce jest
znakomitą ofertą dla podniebień
poszukujących tradycyjnego
orzeźwienia połączonego z prawdziwie słodową nutą
KARLOVACKO
CRNO
6% alk., ciemne piwo produkowane
z trzech słodów: jasnego, prażonego karmelowego oraz ciemnego,
dla tych, którzy cenią głębię smaku
i prawdziwą przyjemność
AMSTEL PREMIUM
PILSNER
5% alk., tradycja warzenia
tego piwa sięga 1870 r., charakteryzuje się ono niezwykłą
świeżością i wyważonym
smakiem
KARLOVACKO
LAGANINI
RADLER
najmłodszy członek rodziny
radlerów, doskonale wpisujący się w śródziemnomorski
styl życia – z dodatkiem
typowych dla tego obszaru
ziół – mirtu i kolendry
komentarz
PIOTR
NOWAKOWSKI
Dyr. Finansowy
Karlovacka
Pivovara
(Heineken
Chorwacja)*
Chorwacja ma dobrze zakorzenioną
kulturę picia zarówno piwa, jak i wina.
Konsumpcja piwa per capita jest
wyższa niż średnia europejska i wynosi
ok. 73 l, ale zarówno konsumpcja, jak
i penetracja nie rozkładają się równomiernie po całym kraju. Rynek jest
zdominowany przez dwóch graczy
Karlovacka Pivovara (Heineken) i Zagrebacka Pivovara (Molson Coors) oraz ich
flagowe mainstreamowe marki Karlovacko i Ozujsko.
Jeśli chodzi o style piwne, to Chorwacja jest jeszcze niedojrzałym rynkiem,
na którym dominuje lager, dlatego też
pole do rozwoju innowacji jest nieograniczone, a konsument jest rzeczywiście
spragniony nowości, o czym świadczy
sukces radlerów czy piwa ciemnego
z Karlovacko Crno na czele.
* Piotr Nowakowski pracował w GŻ
w latach 1999-2011.
maj 2014 biromaniak 43
styl życia
pasjonaci
Daleko jest blisko…
KTO
padku moich wyjazdów wspólnie z grupą
ustalamy przebieg podróży, który w zależności
od pomysłów może ulec zmianie. Grupy takie
liczą nie więcej niż 12 osób. Pilot dba również
o nocleg, który najczęściej rezerwuje dopiero na miejscu. To sprzyja poznawaniu ludzi
i otoczenia w sposób całkiem spontaniczny.
M.C.S.: Taki mały survival?
J.H.: Trochę tak, ale świat dzisiejszych technologii nie jest zbyt survivalowy. Można bez
problemu wgrać mapę do smartfonu, chociaż
osobiście wolę podróżować bez nich – gubić
się, by się potem odnaleźć. Wielokrotnie nam
się to zdarzało.
M.C.S.: Gdzie udało wam się zgubić?
J.H.: Do tej pory przeżyłem dwa spektakularne
zagubienia. Pierwsze w Bangkoku, gdzie przez
4 godziny w okropnym upale próbowaliśmy się
odnaleźć. Pokazywałem mapę miejscowym,
ale ci nie wiedzieli za bardzo, z czym mają
do czynienia. Łapałem taksówki, ale te nie
wiedziały, gdzie chcemy jechać. W końcu jakoś
udało mi się odnaleźć właściwą drogę. Drugi
raz zgubiliśmy się na Borneo w dżungli – pełnej
jadowitych węży i dzikich zwierząt. Tam jednak
natrafiliśmy na wolontariuszy, którzy budowali
w środku dżungli obóz dla turystów.
Gdzieś na pustyni solnej (Salar
de Uyuni) w Boliwii...
Podróże są dla niego
sposobem na życie.
Kreowaniem siebie.
Realizacją wytyczonych
celów. Nie samo jednak
dotarcie do celu kręci go
najbardziej, lecz bycie
w drodze. Bo tam można
obcować z przygodą, gubić
się i szukać wyjścia. Poznawać
świat spontanicznie. „Wszak
istnieje coś takiego jak
zarażenie podróżą i jest
to rodzaj choroby w gruncie
rzeczy nieuleczalnej...”.
tekst: MARTA CZARNIK-STARYPAN, Doradca
Klienta COK, zdjęcia: JAKUB HETMAŃCZYK,
Specjalista ds. Skryptów i Szkoleń
44 biromaniak maj 2014
Marta Czarnik-Starypan: Każda pasja jest
swego rodzaju chorobą zakaźną – wystarczy złapać tego przyjemnego bakcyla.
Jak zaczęła się twoja podróżnicza pasja?
Jakub Hetmańczyk: Można powiedzieć, że
podróżowałem od zawsze. Pierwsze podróże
odbywałem z rodzicami, którzy upodobali sobie
kraje basenu Morza Śródziemnego. Z biegiem
lat stawiałem sobie coraz to nowe podróżnicze
wyzwania. Będąc na studiach, razem z kolegą
przejechaliśmy na rowerach spory kawałek
Europy – przez Słowację, Węgry, Rumunię
dotarliśmy do Chorwacji. W sumie wraz z drogą
powrotną było to jakieś 4,5 tys. km.
M.C.S.: Można więc powiedzieć, że
to rodzice zaszczepili w tobie chęć
podróżowania.
J.H.: Z jednej strony rodzice, z drugiej moi
przyjaciele. Wspólnie rozmawialiśmy i marzyliśmy o egzotycznych, pełnych przygód
godnych Indiany Jonesa podróżach. Trochę jak
w biznesie – po etapie planowania przyszedł
czas na realizację zamierzeń.
M.C.S.: Obecnie jesteś globtroterem
i przewodnikiem wypraw trampingowych w Klubie Kiribati. Byłeś już w Afryce, w obu Amerykach i w Azji. Mógłbyś
przybliżyć nam ten rodzaj aktywności?
J.H.: Jako student miałem masę marzeń
związanych z podróżami i wiele pomysłów
na ich realizację. Brakowało mi jednak środków
finansowych, dlatego też pierwsze podróże
odbywałem na rowerze. Potem udało mi się
znaleźć instytucję (SCI) organizującą międzynarodowe wolontariaty, w ramach których
pomagałem ludziom z różnych stron świata,
np. ucząc dzieci angielskiego w Armenii lub
organizując festiwal praw człowieka z imigrantami z Afryki we Włoszech. Potem przez dwa
lata pracowałem, a za zarobione pieniądze
kupiłem bilet do Azji, gdzie spędziłem trzy
miesiące. Potem udało mi się zdobyć papiery
pilota, czyli osoby, która koordynuje wycieczki.
M.C.S.: Z czym wiąże się rola pilota?
J.H.: Pilot jest osobą, która dba o grupę podczas wyprawy od strony logistycznej. W przy-
Jakub Hetmańczyk
M.C.S.: Masz swoje ulubione miejsce,
do którego kochasz wracać?
J.H.: Odkryłem już, że lubię doznawać tego,
co jest nowe i nawet najbardziej egzotyczne
miejsce już takim nie jest, gdy odwiedza się
je po raz kolejny. Wolę skupiać się na miejscach, w których jeszcze nie byłem. Na pewno
chciałbym wrócić do Stanów Zjednoczonych,
bo przeczą one wszelkim stereotypom, a tak
naprawdę poznałem tylko ich cząstkę. Jeśli
chodzi o moje ulubione miejsce, to jest nim
Jura Krakowsko-Częstochowska.
Spotkanie z Navajo w Kanionie
Antylop (USA).
CO ROBI
Specjalista ds. Skryptów
i Szkoleń
W PRACY CENI
Możliwość
współdziałania
z inspirującymi ludźmi
PRYWATNIE LUBI
Doświadczać nowego
M.C.S.: Dlaczego właśnie Jura?
J.H.: Przede wszystkim dlatego, że tam mogę
się oddawać swoim pasjom. Urzekają mnie
skały, jaskinie, przestrzeń. Jest tam mało
turystów, co czyni Jurę jeszcze chyba nie
do końca odkrytą. Jest to miejsce idealne
do organizowania mikroprzygód.
M.C.S.: Czym są mikroprzygody?
J.H.: Mikroprzygody są przeniesieniem moich
i Tomka Szpyrki (trener w COK) pasji podróżniczych na grunt polski. Chcemy udowodnić, że po pracy można wygospodarować
czas, by spędzić go z interesującymi ludźmi
w jakimś nieoczywistym miejscu, robiąc coś,
co można nazwać i przygodą, i podróżą.
M.C.S.: To chyba najlepsze połączenie.
Jakie mikroprzygody udało wam się
zrealizować?
J.H.: Z racji inauguracji mikroprzygód zimą
wybieraliśmy takie aktywności, które nie wiążą się z długotrwałym marznięciem. Przede
wszystkim chodziliśmy po jaskiniach, nie mieliśmy wcześniej doświadczenia w tym zakresie,
więc wybieraliśmy jaskinie poziome. Tego
typu jaskinia znajduje się m.in. w Ostrężniku,
którą w sumie eksplorowało 10 osób, chcących
się ubrudzić i chodzić po nocy. Inną jaskinią
przez nas zbadaną była jaskinia w Mirowie,
która już wymagała obecności speleologa,
a był nim przedstawiciel handlowy GŻ Michał Korek. Do jaskini wchodziły trzy osoby,
a pozostała część grupy w tym czasie grzała
się przy ognisku. Byliśmy jeszcze dwukrotnie
w Beskidach – tam weszliśmy na Błatnią oraz
Klimczok, spaliśmy w schronisku, a o 9 rano
następnego dnia byliśmy już w pracy.
M.C.S.: Szykuje się jakaś kolejna mikroprzygoda?
J.H.: Oczywiście. Chcemy wybrać się na rolki
po Jurze. Trasa asfaltowa biegnie przez las,
wśród skał i ciągnie się kilkanaście kilometrów. Na końcu rolkowego szlaku znajduje
się malownicze miejsce – idealne na ognisko.
M.C.S.: Zbliżają się wakacje. Dokąd warto wybrać się w Polsce?
J.H.: Egzotyka i przygoda czekają za rogiem.
Wystarczy wybrać się na wschód Polski i tego
doświadczyć. Wrażeń z takiej podróży nie zapewni Austria, Włochy czy Hiszpania. Na polskim wschodzie są takie miejsca, gdzie żyją
ze sobą Ukraińcy, Białorusini, Polacy, Tatarzy,
Żydzi, Karaimowie. Odkrywanie nieznanego
znajduje się na wyciągnięcie ręki. Innym nieodkrytym miejscem, jeszcze bardziej ujmującym,
jest Beskid Niski – kraina często opisywana
w książkach Andrzeja Stasiuka.
■
Droga Śmierci (Boliwia): podobno najniebezpieczniejszy zjazd rowerowy na świecie.
Podróżniczy poranek w San Francisco.
maj 2014 biromaniak 45
styl życia
psychotest
po godzinach
Jakim typem piwosza jesteś?
Proponujemy teraz chwilę rozrywki. Piwo każdy wybiera
inaczej, w zależności od towarzystwa i okoliczności,
również własnych upodobań. Rozwiązując psychotest,
możesz się dowiedzieć, jakim jesteś typem piwosza.
6. Podczas wiosennych zakupów w supermarkecie stajesz
przed lodówką z wariantami
Żywca. Które piwo przykuje
twoją uwagę?
▼B
iałe – jest idealne, kiedy na dworze
robi się ciepło!
◆ Bock – wprawdzie koźlak pasuje
bardziej jesienią, ale jeszcze go nie
próbowałem
● nie zastanawiając się, biorę obydwa
i dokładam jeszcze Marcowe
■ nie przepadam za takimi eksperymentami – wybiorę klasycznego Żywca
tekst: REDAKCJA
1. Wyjeżdżasz służbowo do niemieckiej Bawarii. W hotelowym
barze zamawiasz:
▼ słynne lokalne piwo dymione z browaru Schlenkerla w Bambergu
● tradycyjnego monachijskiego Paulanera
■ jasnego lagera – może być Heineken
◆ pytasz barmana, co mógłby ci polecić
2. W
 najbliższy weekend czeka cię
pierwsze tegoroczne grillowanie na świeżym powietrzu. Jakie
piwo wybierzesz?
◆ wypiję to, co inni
■ takie, które będzie akurat w promocji
(w poręcznym sześciopaku)
● klasycznego lagera
▼ to zależy, co będę grillować
3. W jakich okolicznościach najchętniej pijesz piwo?
● na  łonie natury
◆ w pubie z przyjaciółmi
▼ w zaciszu własnego domu
■ m
iejsce nie ma dla mnie znaczenia,
byle piwo było smaczne
4. W piwie najbardziej cenisz:
● różnorodność stylów i lokalny charakter
▼ barwę,
pianę, wysycenie, zapach, smak
– zwracam uwagę na wszystko
◆ orzeźwienie i skuteczność, z jaką gasi
pragnienie
■ że integruje ludzi
7. W planach masz romantyczną kolację z ukochaną osobą.
Jakie piwo zaserwujesz przy
tej okazji?
● lekkie piwo smakowe – idealne
na przełamanie pierwszych lodów
▼ ciemne, szlachetne piwo – sprawi,
że moja „druga połówka” doceni
mój gust
■ mocnego lagera – tak najlepiej wyrażę swoje uczucia
◆ żadne – pozostaniemy przy napojach bezalkoholowych
5. N
a rodzinnej imprezie częstują
cię Paulanerem w kuflu z grubego szkła. Co robisz?
■ nie zwracam uwagi – wypijam
◆ zwracam uwagę, ale obracam sytuację
w żart – wypijam
▼o
stentacyjnie odstawiam piwo
– nie wypijam
●
p ytam dyskretnie gospodarza,
czy ma wysoką szklankę do piwa
pszenicznego
8. J
ak reagujesz na reklamę nowego piwa w TV?
■ przełączam program albo idę zrobić
sobie herbatę
styl życia
Sudoku
– jasne pełne
● oglądam z ciekawością, w nadziei, że
dowiem się czegoś nowego
▼ zawsze sięgam po nowości, reklama
tylko mi w tym pomaga
◆ oglądam, ale zakup uzależniam od
własnych preferencji
W puste kratki należy wpisać cyfry od 1 do 9,
tak aby w każdym wierszu, w każdej kolumnie
i w każdym kwadracie 3x3 obwiedzionym grubą
linią znalazło się dziewięć różnych cyfr.
W rozwiązaniu wystarczy podać cyfrę, która znajdzie się nad dnem kufelka w różowej kratce.
9. Jesteś ze znajomymi na nartach. W gospodzie koleżanka proponuje ci piwo grzane z miodem i przyprawami.
Co odpowiadasz?
▼ n ie przystoi mieszać tak różnych
smaków, poza tym piwo powinno
być schłodzone
■ to dobre dla hipsterów, a nie prawdziwych miłośników piwa!
● uwielbiam to połączenie!
◆ z asadniczo nie przepadam, ale
jeśli chcesz, możemy napić się
razem
10. H
olenderski browar rzemieślniczy uwarzył imperialnego
stouta z dodatkiem kakao,
pikantnych papryczek i morskiej soli. Spróbowałbyś takiego piwa?
◆ wszystko zależy od ceny
● pewnie – zawsze to jakaś nowość!
■ wybieram to samo piwo, co zawsze
▼ tak, to może być ciekawa kombinacja
DO WYGRANIA
SZKLANKI ŻYWCA
SPRAWDŹ, JAKIM JESTEŚ TYPEM PIWOSZA
Oblicz, których figur geometrycznych
masz najwięcej i przeczytaj.
Jeżeli trójkątów... jesteś
KONESEREM. Znasz się na piwie,
jego stylach, sposobach nalewania i podawania. Nigdy nie wypijesz
piwa pszenicznego z kufla, a tym
bardziej z puszki czy z butelki. Wiesz,
jakie dania pasują do danego gatunku
piwa: pszenicznego chętnie napijesz się
do ryb, mocnym porterem popijesz
dziczyznę, a jedwabistym stoutem
– aromatyczne ciasto czekoladowe. Interesujesz się piwowarstwem, poszerzasz
swoją wiedzę na ten temat (czytasz
literaturę, śledzisz piwne blogi i fora)
46 biromaniak maj 2014
i lubisz zarażać nią innych. Mieć takiego
znawcę wśród znajomych to prawdziwy
skarb!
Jeżeli kół... jesteś POSZUKIWACZEM. Lubisz eksperymentować
z piwem, szukać w nim nowych
doznań: piwo z ostrygami, papryczkami
chili czy skórką pomarańczową to twój
żywioł. Jesteś łasy na wszelkie nowości
piwne – to z myślą o tobie browary
sięgają po nowe smaki i wypuszczają
na rynek serie limitowane. Będąc za granicą, zawsze próbujesz lokalnych gatunków
piwa – uważasz to za element podróżniczego savoir-vivre’u. Chętnie wykorzystujesz piwo w kuchni: marynujesz w nim
mięso, tworzysz sosy na bazie piwa, próbujesz znaleźć idealne połączenie między
jedzeniem a piwem. Starasz się nigdy nie
pić dwa razy tego samego piwa. W twoim
towarzystwie żaden piwosz nie będzie się
nudzić!
Jeżeli kwadratów... jesteś KONSERWATYSTĄ. Piwo traktujesz
jako sposób na rozluźnienie
i poprawę humoru, do popicia posiłku lub
zaspokojenia pragnienia. Nie interesuje
cię analizowanie piwa – jego składu, pochodzenia, stylu, w którym zostało uwarzone. Nie wzbraniasz się przed piciem
piwa prosto z puszki czy z butelki. Nie
przepadasz również za eksperymentami,
co nie znaczy, że piwo ci nie smakuje –
wręcz przeciwnie, jesteś jego wielkim
amatorem! Traktujesz je po prostu jako
smaczny napój orzeźwiający z procentami. Pijesz tylko piwa znane i sprawdzone, bo wtedy wiesz, na co wydajesz
pieniądze. Cena piwa jest dla ciebie
ważnym wyznacznikiem jego popularności. Nigdy nie odmawiasz piwa
– i ten entuzjazm cenią w tobie inni
piwosze!
Jeżeli rombów... jesteś RACJONALISTĄ. Swoje piwne wybory
uzależniasz od sytuacji, pory
dnia i roku, samopoczucia, wreszcie
ilości posiadanej gotówki. Nie masz
swojego ulubionego piwa, masz jednak
na tyle wyrobiony smak, że rozróżniasz
piwa sesyjne (takie, których możesz
wypić kilka w ciągu jednego wieczoru)
od degustacyjnych (cięższe, bardziej
szlachetne, wymagające większego
skupienia). W chłodny zimowy wieczór
nie wzgardzisz tradycyjnym Porterem
Żywieckim, ale po wycieczce w plener
czy na grillu z przyjemnością napijesz
się Warki, a ze znajomymi w pubie zamówisz Desperadosa. Gdy jest to uzasadnione, nie widzisz nic zdrożnego
w zakupie droższego piwa, na co dzień
jednak starasz się nie przesadzać
z piwnymi zakupami. Jedynym ograniczeniem jest twój zdrowy rozsądek.
Na rozwiązanie czekamy do 20 czerwca
2014 r.
ADRES
[email protected]
LAUREACI Z POPRZEDNIEGO NUMERU:
Agnieszka Chrast, Jarosław Gajdziński, Miłosz Kulawiak, Jacek Rosołowicz, Magdalena
Stępień.
maj 2014 biromaniak 47
styl życia
przepisy pracowników
Co do piwa?
Żywiec Białe to piwo, które łączy w sobie to, co najlepsze w piwie pszenicznym
– lekkość i delikatność. Warzy się je przy użyciu słodu pszenicznego oraz
jęczmiennego z dodatkiem kolendry. Zachęca świeżym i lekkim smakiem oraz
doskonale orzeźwia. Znakiem rozpoznawczym Białego jest biała, gęsta i długo
utrzymująca się piana. Aby ją zachować przez cały czas picia, piwo to serwuje
się w dedykowanej smukłej szklance, najlepiej w temperaturze 4-6°C. Dzięki
delikatności, której nie należy mylić z brakiem charakteru, piwo to znakomicie
uzupełnia wszelkie dania przyrządzone z ryb i owoców morza. Jako przykład
mariażu piwa pszenicznego z potrawami proponuję risotto z krewetkami.
MALWINA PIKIEWICZ
Doradca Klienta COK
DO BIAŁEGO MALWINA PIKIEWICZ POLECA
Risotto z krewetkami
> SKŁADNIKI
> S POSÓB WYKONANIA
●● 320 g ryżu
Nastawić bulion warzywny. Warzywa umyć i pokroić w kostkę.
Na patelni rozgrzać oliwę i zeszklić cebulkę, następnie dodać
pozostałe warzywa i dusić kilka minut. Dodać surowe krewetki
oraz ryż. Wszystko razem poddusić (ryż powinien wchłonąć
tłuszcz). Zalać winem, cały czas mieszając. Kiedy płyn i alkohol odparują, należy uzupełniać go gorącym bulionem. Każdą
następną porcję wywaru dolewać dopiero, gdy poprzednia
zostanie wchłonięta przez ryż. Kiedy ryż osiągnie kremowy
stan, będzie al dente, a konsystencja półpłynna, trzeba zdjąć
z ognia, doprawić do smaku solą oraz świeżo zmielonym
pieprzem (można też dodać posiekaną pietruszkę) i dołożyć łyżkę masła. Wymieszać i odstawić na 5 minut. Danie
posypane pietruszką i świeżym pieprzem najlepiej podawać
na ogrzanych talerzach. Smacznego!
●● 200 g krewetek koktajlowych (mrożonych)
●● 2 łyżki oliwy z oliwek
●● 1/2 cebuli
●● 1 pomidor
●● 1 cukinia
●● kostka bulionu warzywnego
●● łyżka masła
●● 0,75 ml wina białego wytrawnego
●● sól i pieprz wedle uznania

Podobne dokumenty