oglądam, czuję, myślę - Koalicja dla Edukacji Filmowej

Komentarze

Transkrypt

oglądam, czuję, myślę - Koalicja dla Edukacji Filmowej
oglądam, czuję, myślę
Zdjęcie z filmu „Jak to jest”
raport
o młodych
w kinie
72 proc. nastolatków przyznaje,
że dzięki filmom ze zrozumieniem
patrzy na innych ludzi
81 proc. młodych uważa, że filmy
o odmiennych kulturach pomagają
je lepiej poznać
80 proc. nastolatków uważa, że oglądanie
historii innych ludzi pozwala im pojmować
świat i samych siebie
72 proc. młodych mówi, że brakuje filmów
pokazujących negatywną stronę konsumpcjonizmu
75 proc. nastolatków uważa, że każdy
w młodości przechodzi bunt, a filmy są
przestrogą przed jego negatywnymi skutkami
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ – młodzi w kinie”
rusza kampania o filmowych emocjach
i przeżyciach młodzieży
Na dużym ekranie młodzi szukają siebie. Chcą oglądać więcej filmów pokazujących nielukrowaną miłość i współczesną Polskę.
Opowieści o odmiennych kulturach inspirują ich bardziej niż książki. Brakuje im filmów o negatywnych skutkach konsumpcjonizmu
i buncie przeciwko rodzicom. Filmy o dyskryminacji czy chorobie pomagają im przewartościować własne życie.
TOŻSAMOŚĆ, EMPATIA, WIELOKULTUROWOŚĆ, KONSUMPCJONIZM I BUNT
to tematy bliskie młodym widzom i ludziom kina. Stały się motywami przewodnimi
ogólnopolskiej kampanii społeczno-informacyjnej „OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ
– młodzi w kinie”.
CELEM KAMPANII jest pokazanie, że kontakt z ambitnym, nieszablonowym kinem
to jeden z najważniejszych sposobów kształtowania osobowości, światopoglądu,
wrażliwości młodych ludzi.
FILARAMI KAMPANII są: pierwszy w Polsce raport o wpływie kina na postawy
i emocje młodych oraz inspirowane wynikami badań filmowe etiudy, które reżyserską
opieką objął Bartosz Konopka, a główne role zagrali znakomici aktorzy: Łukasz Simlat,
Jacek Poniedziałek, Ilona Ostrowska, Maria Pakulnis oraz Robert Gonera.
GŁOSY GWIAZD: Łukasz Simlat konfrontuje się z własną tożsamością: kim jest,
czy akceptuje siebie, czy czuje się patriotą, outsiderem? Jacek Poniedziałek mierzy
się z empatią, opowiada o swoim stosunku do: choroby, samotności, starości, bliskości...
Ilona Ostrowska opowiada o wielokulturowości, niesamowitych krajach, jakie widziała
i tradycjach, które wywołują w niej zachwyt. Maria Pakulnis mierzy się z buntem,
tym co ją wkurza, zastanawia się czy gniew jest siłą, czy słabością. Robert Gonera
mówi o konsumpcjonizmie, czym są dla niego pieniądze, wymarzonych i najgłupszych
zakupach, najcenniejszych przedmiotach i bezcennych doznaniach.
www.nhef.pl
GŁOSY MŁODYCH: Uczestniczące w badaniach nastolatki mówią, że w kinie ważne
jest szukanie samego siebie, a dobry film powinien być przede wszystkim poruszający
emocjonalnie. Trzy czwarte młodych przyznaje, że dzięki kinu z większym zrozumieniem
patrzą na innych ludzi. Podkreślają, że film jest jednym z najlepszych sposobów
poznania innych kultur. Pod wpływem „Nietykalnych”, uznali, że liczą się nie pieniądze,
ale ci, którzy są przy nas. „Salę samobójców” potraktowali jak przestrogę: „To film
pokazujący, do czego prowadzi bunt w naszym wieku”.
INICJATOREM KAMPANII jest Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, jedna z najważniejszych
w Polsce instytucji zajmujących się filmem i edukacją filmową. Stowarzyszenie
jest organizatorem ogólnopolskiego programu Filmoteka Szkolna. Nowe Horyzonty
Edukacji Filmowej skierowanego do dzieci i młodzieży, którego nowa edycja rusza
w październiku.
Maciej
Jakubczyk
Krzysztof
Zanussi
Bartosz
Konopka
Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
inicjator kampanii „OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
Reżyser, przyjaciel kampanii „OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ
- młodzi w kinie”
„W kinie – najbardziej uniwersalnym i dostępnym medium
– skupiają się wszystkie emocje i problemy współczesności.
Dlatego tak łatwo za jego pośrednictwem komunikować się
z młodymi, opowiadać im o świecie, pobudzać empatię, prowokować
do szukania własnych ścieżek i pomagać, w radzeniu sobie
z problemami. Naszą kampanią będziemy o tej sile kina przypominać.
Chcemy dotrzeć do młodych widzów i odkryć w nich filmową
wrażliwość. Zaproponować kontakt z produkcjami, o których
być może nigdy nie słyszeli, a dzięki którym będą mieli szansę
stać się bardziej świadomi własnych emocji, otwarci na świat,
mądrzejsi. Mamy nadzieję, że dzięki naszej akcji będą aktywnie
poszukiwać filmów takich, jak te prezentowane w cyklu
Filmoteka Szkolna. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej. Kampanię
kierujemy też do rodziców i nauczycieli. Publikując raport
z badania pokazujemy, że kino naprawdę działa na młodych.
Inspiracją dla wszystkich będą aktorzy i reżyserzy biorący udział
w naszej kampanii, którzy bez kina nie wyobrażają sobie życia”
„Zakładałem kapelusz ojca i mimo, że brakowało mi do
pełnoletniości czterech czy pięciu lat oglądałem filmy dla
dorosłych. Były śmiałe obyczajowo. Niesamowite wrażenie
zrobiła na mnie „Pustelnia parmeńska” Christiana-Jacque’a.
Do dziś nie wiem czy to dobry film, ale pamiętam wszystkie
główne role. Wtedy pokochałem kino i zacząłem do niego
wiernie chodzić. Przyzwyczaiłem się do tego, że najciekawsze
rzeczy w życiu zobaczę w kinie. Ono jest jak szczepionka,
oglądając filmy przygotowujemy się na sytuacje, które mogą
się wydarzyć w rzeczywistości. Cieszę się, że są inicjatywy
przypominające ludziom, że kina się trzeba uczyć.
Bo analfabetyzm filmowy prowadzi do tego, że widzowie
uzależniają się od tandety i kiczu. Nie umieją rozróżnić
wartościowych propozycji od telewizyjnych śmieci.”
Reżyser i dokumentalista, nominowany do Oscara za „Królika
po berlińsku”, jego najnowszy dokument to „Sztuka znikania”.
Reżyser objął opieką artystyczną filmy kampanii „OGLĄDAM,
CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
www.nhef.pl
Siedzisz w ciemnej sali kinowej z innymi ludźmi. Możesz popłakać
albo się po śmiać. Równocześnie widzisz, że inni robią to samo
i jest ci raźniej. Kino jest formą poznawania samego siebie,
rozmowy ze sobą, otwierania się na ludzi i świat. A jednocześnie
wchłanianiem tego świata. Lubię w kinie to, że dotyka spraw
nienamacalnych, nieoczywistych, pozamaterialnych.
W połączeniu obrazu, dźwięku i muzyki rodzi się dodatkowa
wartość, która jest nieuchwytna i nienazwana.
Moje pierwsze filmowe wspomnienia to VHS w domu kolegi,
w połowie lat 80., kiedy chodziłem do szóstej klasy. Po szkole
z niecierpliwością biegliśmy, żeby oglądać „Rambo” czy „Top Gun”.
Do kina po raz pierwszy zabrał mnie ojciec, w Dąbrowie Górniczej.
Poszliśmy na „2001: Odyseję kosmiczną” Stanleya Kubircka.
Nie wiedziałem o co w tym filmie chodzi, ale jednocześnie czułem
zmysłowy, podskórny przekaz. Wtedy zdałem sobie sprawę,
że kino ma wielką siłę oddziaływania. Potrafi złapać za gardło,
wywołać łzy, przerażenie. Nie pozwolić spać przez kilka nocy.
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
raport o młodych w kinie
Scena 2: Empatia
Scena 3: Wielokulturowość
72% nastolatków przyznaje, że dzięki filmom z większym
zrozumieniem patrzą na ludzi, którzy są od nich inni.
81% młodych przyznaje, że filmy o ludziach wywodzących się
z odmiennych kultur pomagają zrozumieć im różnice pomiędzy nimi.
Zdecydowana mniejszość – tylko 18 % badanych stwierdziło,
że nie ma potrzeby poruszania w filmach problemu dyskryminacji.
Większość badanych nastolatków spontanicznie deklarowała, że najważniejszą rolą
filmu jest uwrażliwienie na problemy innych. Przede wszystkim przez możliwość
utożsamienia się z bohaterami z pozoru „obcymi”, „dziwnymi”, „w trudnych sytuacjach
życiowych”. Dziewczyny przedstawiały się jako bardziej empatyczne niż chłopcy.
Z opowieści młodych wynikało też, że „poczuć” znaczy tyle co „zrozumieć”.
„My żyjemy w takim i takim środowisku i tak naprawdę skąd mamy
wiedzieć, co się dzieje w innym. Nieraz niektórzy obejrzą film i zobaczą,
jak inni mają gorzej”.
Wielu przyznało, że dzięki kinu musieli zmierzyć się z problemami, których
personalnie nie doświadczyli i dzięki temu stali się na dane tematy wrażliwsi.
Zwracali szczególną uwagę na filmy pokazujące los ludzi chorych i niepełnosprawnych, jako przykład przywoływali m.in. „Nietykalnych” w reżyserii Oliviera
Nakache’a i Erica Toledana.
„Pokazał, że są ludzie jacyś na wózku, że są takie osoby pośród nas i że
oni tak samo czują i tak samo chcą być akceptowani”.
Młodych przejmuje także filmowy los ofiar przemocy i ludzi biednych, a także osób
prześladowanych i dyskryminowanych.
„Dzięki takim filmom jak Forrest Gump można zrozumieć, co ludzie czują,
jak oni widzą świat. Że to nie jest po prostu głupek i tępak, tylko to tak
poszerza horyzonty”.
Nastolatki deklarowały, że utożsamiają się z bohaterami, których spotkał trudniejszy
los i dzięki temu zaczynają doceniać swoją sytuację. W ten sposób filmy pomagają
przewartościować im życie.
„Filmy uczą, że nie jestem taki sam jak inni, ale jednocześnie, że nawet
z ludźmi z kompletnie odmiennych środowisk łączą mnie wspólnie
przeżywane problemy, emocje. To bezcenna lekcja szacunku”
– uważa psycholog Katarzyna Wasilewska.
W programie Filmoteki Szkolnej. Nowe Horyzonty Edukacji Fillmowej o empatii opowiadają:
„Mój przyjaciel lis”, „Pan od muzyki”, „Nietyklani”, „Przytul mnie”, „Motyl i skafander”
www.nhef.pl
Zdaniem badanych nastolatków film to ważna drogą poznania innych kultur.
„Nie każdy ma pieniądze, żeby wyjechać, a tak widzi, jak się żyje gdzie indziej”.
Młodzi zwracają uwagę, że kino jest bardziej plastycznie niż tekst, oddaje klimat
i specyfikę odległych miejsc. W kontekście wielokulturowości często pojawiał się
temat tolerancji i dyskryminacji osób innej narodowości. Młodzi mieli podzielone
zdania: część wskazywała, że dyskryminacja z powodów kulturowych to wciąż
gorący temat, inni - że tolerancja jest większa niż kiedyś, bo ludzie swobodnie się
przemieszczają i stali się świadomi, że mieszkańcy innych krajów „to tacy sami ludzie”.
Ci, którzy uważali, że problem nietolerancji istnieje, podkreślali uwrażliwiającą
i wychowawczą rolę filmu. Dla tych przekonanych o tolerancyjności filmy o wielokulturowości miały przede wszystkim wartość poznawczą. Jeden z uczestników
przyznał np., że dzięki kinu zdał sobie sprawę, że rasizm jest nadal żywą ideą.
Inni opowiadali o rasizmie i przemocy, przywołując filmy pokazujące konsekwencje
kolonizacji, m.in. „Django”.
„Filmy uczą tolerancji i otwartości. To bardzo ważne w profilaktyce przemocy”
– dodaje psycholog Katarzyna Wasilewska.
W programie Filmoteki Szkolnej. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej temat wielokulturowości
pojawia się m.in. w filmach: „Persepolis”, „Mojej Australii”, „Latawcach”, „Na krawędzi nieba”,
„Klasie”.
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
raport o młodych w kinie
Scena 4: Konsumpcjonizm
Zdaniem 72% młodych w kinie brakuje filmów pokazujących
negatywną stronę konsumpcjonizmu. Tylko 8% nie lubi filmów
pokazujących świat ludzi biednych.
W trakcie badania jakościowego problem stosunku do pieniędzy i posiadania nie
pojawił się jako kluczowa kwestia najważniejszych dla nastolatków filmów. Także
w toku moderowanej dyskusji nie pojawiły się takie zagadnienia, jak moralna strona
systemu kapitalistycznego, kultura posiadania czy związek pieniędzy i władzy.
Nastolatki nie dostrzegają konsumpcji jako wyraźnego, osobnego zjawiska.
Obszarami, które interesowały młodych w kontekście pieniędzy, były przede
wszystkim: bieda - często wiązana przez nich z patologią - oraz chciwość i postawa
materialistyczna traktowana przez młodych jako opozycja do postawy opartej na
relacjach z drugim człowiekiem. O statusie i stosunku do pieniędzy młodzi mówili
chętnie przy okazji innych zagadnień np. zauważając, że bohaterowie „Nietykalnych”
pochodzą z dwóch różnych środowisk, ale pieniądze nie są w ich relacji kwestią
kluczową.
„Nie ważne ile się ma pieniędzy, ważne jest też to, kto jest obok nas”.
Dla współczesnych nastolatków konsumpcjonizm nie jest problemem, w odróżnieniu
od poprzednich pokoleń nie tworzą antykonsumpcyjnej kontrkultury – zamiast
kreować, wolą konsumować i nie widzą w tym nic złego.
www.nhef.pl
„Kupowanie i wydawanie pieniędzy jest dla nich naturalne jak oddychanie.
Ale wyczuwają zagrożenie, deklarując, że brakuje im filmów o ciemnej
stronie konsumpcjonizmu” – komentuje psycholog Katarzyna Wasilewska.
W programie Filmoteki Szkolnej. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej temat konsumpcjonizmu
porusza: „Slumdog. Milioner z ulicy”, „Bejbi blues”, „Chiny w kolorze blue”, „Ostatni nomadzi”,
„Brak zasięgu”.
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
raport o młodych w kinie
Scena 5: Bunt
75% nastolatków uważa, że w młodym wieku każdy przechodzi
jakiś bunt, a filmy pokazują jego negatywną stronę: „różne głupie
zachowania mogą zniszczyć resztę życia”
Wielu młodych miało problem ze wskazaniem tytułu filmu dotyczącego buntu
i gniewu. Do głowy najczęściej przychodziły im tytuły: „Sala samobójców” i „Młodzi
gniewni”. Młodzi byli gotowi zaliczyć do produkcji o buncie serial „Rodzinka.pl”,
zaś ani razu nie przywołali np. „Buntownika bez powodu” z Jamesem Deanem.
W ich wypowiedziach temat buntu pojawiał się jako zjawisko negatywne - zachowanie
autodestrukcyjne i groźne, będące efektem presji otoczenia lub jako walka z systemem,
złem. Temat buntu bardziej zajmował chłopców, jednak niezależnie od płci badani
postrzegali go, jako zjawisko destrukcyjne, a filmy o nim uznawali za rodzaj przestrogi.
„»Sala samobójców« pokazała, dokąd prowadzi bunt w naszym wieku”.
Bunt w filmach jest dla nastolatków najbardziej zajmujący, gdy wywołują go
dramatyczne sytuacje. Badani wskazali też, że bunt wymaga uzasadnienia. W kinie
najbardziej zainteresowałaby ich opowieść o buncie przeciwko rodzicom, mimo że
konflikt pokoleń jest dziś słabszy niż kiedyś, a relacje w rodzinie bardziej partnerskie.
www.nhef.pl
„W okresie budowania tożsamości młody człowiek odrzuca część tego,
co daje mu świat. Cenne są filmy pokazujące negatywne konsekwencje
buntu, ale warto także pokazywać nastolatkom, że niezgoda na rzeczywistość,
na tym etapie życia, jest czymś potrzebnym” – dodaje Katarzyna Wasilewska.
W programie Filmoteki Szkolnej. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej o buncie i gniewie
opowiadają: „Combat girls. Krew i honor”, „Fanatyk”, „Wymyk”, „Powrót”, „Bluebird”.
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
raport o młodych w kinie
Epilog
76% nastolatków woli oglądać w samotności lub z kimś bliskim filmy
o poważniejszej tematyce, a także te budzące silne emocje, szczególnie
wzruszenie i strach.
Nastolatki doceniają atmosferę sali kinowej: „W kinie jest klimat”, ale traktują
ją przede wszystkim jako miejsce rozrywki, a nie ważnych osobistych przeżyć
i doświadczeń.
„Bo takim filmom najważniejszym, często towarzyszy ładunek
emocjonalny. Nie zawsze chcemy pokazywać to wśród innych ludzi.
I nie umiemy się otworzyć wtedy”.
W grupie chodzą przede wszystkim na komedie i kino rozrywkowe.
Pojawiają się jednak nowe rytuały, świadczące o potrzebie wspólnych doznań:
każdy z nastolatków siedzi w domu przed swoim komputerem, ogląda ten sam
film i komentuje go „na żywo” na Facebooku. Jednak zamiast prowadzić dyskusje
o kinie młodzi ludzie częściej żartują, kpią. Badanie pokazało, że refleksyjna
rozmowa o filmie sprawia im kłopot. Język debaty był nieporadny, typowy dla
sposobu omawiania lektur na lekcjach polskiego.
„Ludzie w naszym wieku właśnie, to jest okres nastoletni,
czyli ludzie przechodzą największe zmiany wtedy w tym
czasie. I pewien bieg obrazów może zupełnie zmienić nasz
światopogląd i można otworzyć oczy na pewne zagadnienia
i na pewne problemy. (…) Hormony cały czas buzują”
– 16-latka
„W filmach ważne jest szukanie samego
siebie. Swojego charakteru, swojego…
po co tu jestem, dlaczego tu jestem”
– 18-latek
Badanie, na zlecenie Stowarzyszenia Nowe Horyzonty, przeprowadziła
w maju 2013 r. Grupą IQS. Badanie składało się z części fokusowej,
badania ilościowego na próbie ogólnopolskiej oraz internetowego
wywiadu za pośrednictwem Facebooka. Wzięły w nim udział osoby
w wieku 15-19 lat.
Katarzyna Wasilewska psycholog, pisarka, wieloletnia redaktorka magazynu
popularnonaukowego „Focus” i felietonistka magazynu „Film”, prowadziła audycję
„Studio filmowe” w radiu TOK FM. Zainteresowana psychologią narracyjną
i autonarracjami dotyczącymi ważnych wydarzeń życiowych, pisze o nich
doktorat w SWPS.
www.nhef.pl
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
głosy kampanii
Łukasz
Simlat
Jacek
Poniedziałek
Ilona
Ostrowska
TOŻSAMOŚĆ
EMPATIA
WIELOKULTUROWOŚĆ
Aktor filmowy i teatralny, zagrał m.in. w: „Drogówce”, „Wymyku”,
„Statystach”, „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. W kampanii
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie” wystąpił w filmie
„TOŻSAMOŚĆ”.
Aktor teatralny i filmowy. Wystąpił m.in. w: „Boisko bezdomnych”,
„Rewers”, „Italniani”, „1920 Bitwa Warszawska”. W kampanii
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ – młodzi w kinie” zagrał etiudę
„EMPATIA”.
Aktorka filmowa i telewizyjna. Grała w: „Głośniej od bomb”,
„Tulipany”, „[email protected]ść w sieci”, „Ile waży koń trojański?”,
„Droga do raju”. W kampanii „OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi
w kinie” wystąpiła w filmie „WIELOKULTUROWOŚĆ”.
Kino jest narkotykiem. Chodzę do niego, żeby uzmysłowić sobie
własne słabości, odnaleźć siebie, odkryć recepty na swoje
problemy, szukać odpowiedzi. Kino pokazuje, że świat może
być piękny i brutalny. Uczy otwartości na nowe światy, pozwala
spojrzeć z innego punktu widzenia i chyba to właśnie
zdecydowało, że robię to co robię. W młodości widziałem dużo
ważnych filmów. Nie ma jednego, który najbardziej na mnie
wpłynął. Czasami wystarczy jedna scena - dwie, trzy minuty
w filmie, które dają mi energię i uskrzydlają na następnych
parę lat.
Pod koniec lat 70., mając kilkanaście lat, pierwszy raz
poszedłem sam do Kina Kijów w Krakowie na „Bitwę o Midway”.
Zamontowali tam sprzęt, który potęgował efekty wizualne i gdy
na ekranie samolot pikował a bomby spadały - kino lekko
drżało. To było niesamowite przeżycie. Następnym ważnym
doświadczenie z czasów młodości był film „W imię ojca”. Gdy
prawniczka grana przez Emmę Thompson, wygłaszała w sądzie
niezwykle poruszającą mowę w obronie bohatera, to ja z poczucia
satysfakcji, radości, wzruszenia zanosiłem się płaczem i jeszcze
długo po wyjściu z kina nie mogłem się uspokoić. Dzięki filmom
dowiedziałem się, że mam serce i że los drugiego człowieka
bardzo mnie dotyka.
Pierwszym filmem, dzięki któremu pokochałam kino, było
„Cinema Paradiso”. Potem przyszły opowieści Antonioniego,
Lyncha, a ostatnio „Miłość” Hanekego. Ale to „Cinema Paradiso”
okazało się najważniejsze. Wtedy odkryłam, że można tak
wspaniale opowiadać. Giuseppe Tornatore zabrał mnie w świat
swojej wyobraźni, w jakiś sposób okazał mi się bliski, rozkochał
mnie w sobie. Opowiadał w sposób podobny do tego, jak
wówczas widziałam świat. Gdyby nie film, na pewno dużo bym
podróżowała, żeby poczuć podobną jak dzięki kinu adrenalinę
i sens.
www.nhef.pl
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie”
głosy kampanii
Robert
Gonera
Maria
Pakulnis
KONSUMPCJONIZM
BUNT
Aktor, zagrał m.in. w filmach: „Dług”, „Palimpsest”, „Dublerzy”, „Złoty środek”. W kampanii
„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie” wystąpił w etiudzie „KONSUMPCJONIZM”.
Aktorka filmowa i teatralna. Grała m.in. w : „Pożegnanie jesieni”, „Konsul”, „Obywatel Piszczyk”,
„Bez końca”. W kampanii „OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie” wystąpiła w etiudzie
„BUNT”.
Do kina lubię chodzić sam. Obecność drugiej osoby mnie dekoncentruje. W młodości wielkie
wrażenie robiły na mnie: „Dawno temu w Ameryce”, „Harry Angel”, obrazy Bergmana, Herzoga
i wspaniałe amerykańskie produkcje: „Wejście smoka”, „Działa Navarony”, „Parszywa dwunastka”
czy „Gorączka sobotniej nocy”. One pokazywały inną rzeczywistość niż ta dookoła. Lubię filmy,
które sprawiają, że choć na chwilę świat jest odrobinę lepszy. Nie przepadam za obrazami
dotkliwymi i pokazującymi sytuacje bez wyjścia. Happy endy można traktować jako rodzaj
mantry, która w końcu się spełni .
www.nhef.pl
W szarej rzeczywistości głębokiego PRL, w leżącym wśród jezior Giżycku, Kino Fala było jedną
z najważniejszych rzeczy w życiu młodego człowieka. Trzeba było się natrudzić i poodkładać
po złotówce, żeby mieć na bilet. W wakacje działało kino letnie. Jak nas nie było stać,
chowaliśmy się po krzakach, właziliśmy na drzewa i podglądaliśmy, co dzieje się na ekranie.
Kontakt z filmem nieprawdopodobnie działał na wyobraźnię, kształtował wrażliwość. Sprawiał,
że zaczynałam marzyć o jakimś innym, fajniejszym świecie. Wierzyć, że może mi się w życiu
coś więcej uda, że może się wyrwę, poznam innych ludzi.
więcej niż lekcja, więcej niż kino
czyli Filmoteka Szkolna. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej
Filmoteka Szkolna. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej to najbardziej wszechstronny i idealnie skrojony do potrzeb młodych
widzów program edukacji filmowej w Polsce. Jego znakiem rozpoznawczym jest ambitny, niekomercyjny repertuar.
Jako jedyny posiada rekomendację Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz wszystkich
najważniejszych instytucji zajmujących się szkolnictwem i kulturą w Polsce, jak
MEN, MKiDN, Rzecznik Praw Dziecka. Wspierają go wybitne osobistości polskiego
kina na czele z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Zanussim i Jerzym Stuhrem. Co roku
bierze w nim udział ponad 1000 szkół, 2000 nauczycieli i od 35 do 43 000 uczniów.
„W roku szkolnym 2013-2014 rozpoczniemy 13. edycję naszego programu” – mówi
Karol Kwiatkowski ze Stowarzyszenia Nowe Horyzonty. - „Zaczynaliśmy od
lokalnej działalności w warszawskim kinie Muranów, dziś obejmujemy
zasięgiem całą Polskę. Staramy się uczyć nie o filmie, ale poprzez film.
Za jego pośrednictwem rozmawiać z młodymi o ich problemach i dylematach
okresu dojrzewania. Pokazywać, że kino może być przewodnikiem po świecie,
pomagać radzić sobie z emocjami”.
PROGRAM SPOTKAŃ
Zajęcia odbywają się w kinach studyjnych w 40 miastach w całej Polsce, raz w miesiącu,
od października do czerwca. Program podzielony jest na cztery grupy wiekowe:
szkoła podstawowa (klasy 1-3 i 4-6), gimnazjum oraz szkoła ponadgimnazjalna.
Nauczyciele, rodzice i uczniowie wybierają spośród kilku cyklów tematycznych
dostosowanych do programu nauczania, poziomu wiedzy i dojrzałości emocjonalnej
młodych widzów. Dla najmłodszych przygotowano zestawy: „Filmowi bohaterowie”
o postaciach godnych naśladowania, „Filmowe sekrety”, czyli miniprzewodnik po
świecie kinowych produkcji oraz „Filmowe podróże”, dzięki któremu dzieciom
powinno być w przyszłości łatwiej odnaleźć się w wielokulturowej rzeczywistości.
Starsi uczniowie podstawówki do wyboru mają m.in. cykl najciekawszych europejskich
produkcji nakręconych z myślą o młodzieży. Na gimnazjalistów czeka m.in. program
„Wielokulturowość w filmie”, a w nim wśród dziewięciu tytułów do obejrzenia:
www.nhef.pl
„Slumdog. Milioner z ulicy”, „Persepolis” oraz „Fighter – kochaj i walcz”. W programie
dla klas ponadgimnazjalnych m.in. „Trudne tematy”, a w nich filmy poruszające
problem dyskryminacji, przemocy, braku tolerancji i wyzysku najbiedniejszych.
PROJEKCJE ZAWSZE POPRZEDZA PRELEKCJA.
W role przewodników po świecie kina wcielają sie filmoznawcy, dziennikarze,
wykładowcy akademiccy, psychologowie, socjologowie oraz animatorzy. Po seansie
starsi widzowie mogą brać udział w dyskusjach, dla młodszych przygotowano
warsztaty i konkursy. Dodatkowo nauczyciele otrzymują obszerne materiały
dydaktyczne inspirowane tematem pokazu, do wykorzystania podczas lekcji, tak
aby dyskusja o kinie przenosiła się do szkoły, a film był punktem wyjścia do poszerzenia
wiedzy np. z geografii, historii, języka polskiego, czy etyki. Zapisy na rok 2013-2014
już się rozpoczęły. Aplikować można za pośrednictwem strony www.nhef.pl. Bilety
na pojedynczy seans kosztują 7-11 zł, dzieci w trudnej sytuacji materialnej mogą
liczyć na darmowy wstęp.
ORGANIZATOR PROGRAMU.
Stowarzyszenie Nowe Horyzonty to jedna z najważniejszych instytucji filmowych
w Polsce, twórca takich wydarzeń jak Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile
Nowe Horyzonty oraz American Film Festival. Stowarzyszenie dba, by edukacja
filmowa była wszechstronna i nowoczesna, a swoje zaangażowanie w nią traktuje
jak rodzaj misji. Poza Filmoteką Szkolną prowadzi także m.in. Akademię Nowe
Horyzonty, w której nauczyciele uczą się kręcić filmy, by potem wspólnie z uczniami
realizować własne produkcje. Co roku stowarzyszenie zaprasza nauczycieli na
warsztaty do Wrocławia towarzyszące Międzynarodowemu Festiwalowi Filmowowemu
T-Mobile Nowe Horyzonty. Dla wielu pedagogów to przystanek obowiązkowy na
trasie wakacyjnych wojaży.
więcej informacji
o kampanii:
GoCulture. Komunikacja dla kultury
Monika Dziuba
[email protected]
t 22 415 73 62
790 797 820
Anna Prus
[email protected]
t 22 499 10 20
790 765 640

Podobne dokumenty

„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie” Prolog

„OGLĄDAM, CZUJĘ, MYŚLĘ - młodzi w kinie” Prolog Wielu przyznało, że dzięki kinu musieli zmierzyć się z problemami, których personalnie nie doświadczyli i dzięki temu stali się na dane tematy wrażliwsi. Zwracali szczególną uwagę na filmy pokazując...

Bardziej szczegółowo