wieści polonijne

Komentarze

Transkrypt

wieści polonijne
kwiecień-maj 2015 rok 7 – nr 33
Nakład: 7500
czasopismo bezpłatne
TWOJE miasto
P O L O N I J N Y MA G A Z Y N P u b l i c y s ty c zno - K U L T U R A L N Y
Hessen
Baden-Württemberg
Rheinland-Pfalz
Nordrhein-Westfalen
Fot. Tomek Czebatul
www.twojemiasto.eu
EliZEUSZ Plichta i 15 lat
„Bigosu” w Radiu Darmstadt
Wybory prezydenckie 2015 – jak głosować
(s. 12-13)
(s. 9)
Annette Ballon
Rechtsanwältin
Rok założenia 1995 • www.biuro-banasch.de
Damian Ballon
Rechtsanwalt
Mamy
bogatą ofertę!
AUTOKARY DO POLSKI
prawo pracy, prawo drogowe, Kindergeld, prawo
karne, utrata prawa jazdy,
prawo cywilne, inkasso, sprawy powypadkowe
Telefon:
GŁÓWNY DWORZEC KOLEJOWY
WE FRANKFURCIE
(069) 23 33 49
Mainzer Landstraße 351-353
telefon: 069 / 67739093
fax: 069 / 67738742
e-mail: [email protected]
www.adwokat-frankfurt.pl
Stuttgarter Straße
Poniedziałek do piątku:
10.00 - 13.00
13.30 - 19.00
Sobota:
10.00 - 14.00
Am Hauptbahnhof
PORADY I POMOC PRAWNA W JĘZYKU POLSKIM
ACP UNTERNEHMENSBERATUNG GmbH & Co. KG
WWW.acp-service.com
Langer Weg 18, 60489 Frankfurt am Main
Fon: 069. 97609515, 0157. 87034906
ACP Unternehmensberatung
GmbH & Co. KG to dla
Państwa najlepszy adres,
jeżeli chodzi usługi w zakresie
księgowości, konsultingu, jak
również kierowania zasobami
ludzkimi. Nasze długoletnie
doświadczenie gwarantuje
Państwu profesjonalne usługi
na najwyższym poziomie.
Umożliwiamy założenie firmy
bez zameldowania
w Niemczech.
Zakładanie firm:
~ doradztwo przy zakładaniu firmy
~ plan biznesowy / koncepcja firmy
~ planowanie inwestycji i rentowność
Prowadzenie przedsiębiorstwa,
serwis księgowy i biurowy:
~ księgowość finansowa (księgowanie
bieżących zdarzeń gospodarczych)
~ obliczanie płac
~ prowadzenie konta pracownika
~ sporządzanie faktur i upomnień dla
Państwa firmy
~ kierowanie odpowiednich meldunków do urzędu skarbowego w ramach
(§ 6 Nr. 3 i 4 StBerG).
~ prowadzenie bieżącej korespondencji, itd.
[email protected]
Współpracujący z nami partnerzy:
Najważniejszym naszym partnerem, z którym
ściśle współpracujemy w sprawach prawnych
i podatkowych, jest dla nas Rechtsanwalt
Dominik Pacelt.
Zobacz: www.rechtsanwalt-pacelt.de
Współpraca ta dotyczy w szczególności
następujących zagadnień:
~ sporządzanie podatkowych rocznych rozliczeń
~ doradztwo z zakresu prawa podatkowego
i prawa pracy
~ reprezentowanie przed organami skarbowymi
~ sprawy prywatne (np. pomocy przy składaniu
wniosków zasiłku rodzinnego i wychowawczego
wychowawczego, korespondencja, pomoc przy
wypełnianiu formularzy)
Od redakcji
Nasz język polski
Często na łamach „Twojego Miasta” piszemy o problemach z nauką
języka polskiego w szkołach w Niemczech, a w szczególności w Hesji.
Ciągle mamy nadzieję, że sytuacja ulegnie poprawie. W oczekiwaniu
na przychylniejszy klimat dla nauczania języka polskiego, będziemy
wspierać każdą inicjatywę rodziców, młodzieży, organizacji polonijnych czy stowarzyszeń chrześcijańskich, zmierzającą do organizowania dostępu do jego nauki dla dzieci i młodzieży pochodzenia
polskiego. Wsparcie w tej materii obiecał Konsulat Generalny RP
w Kolonii, obiecując pomoc wszędzie tam, gdzie znajdzie się kilkunastoosobowa grupa chętna do nauki języka. Na naszej stronie
internetowej www.twojemiasto.eu, w dziale „informator – organizacje i instytucje” publikujemy bezpośredni link na stronę konsulatu
w Kolonii, gdzie w prosty sposób znajdą Państwo adresy punktów
nauki języka polskiego. Już dziś można do nich zgłaszać dzieci
i starszą młodzież chcącą uczyć się lub doskonalić język kraju pochodzenia. Tak jak do tej pory, będziemy wspierać wszelkie dążenia do
prawa nauczania języka polskiego w szkołach, jako język dodatkowy,
a także włączenie go do egzaminu maturalnego jako język do wyboru. Nauczyciele języka polskiego i osoby zaangażowane w tę sprawę
mogą korzystać z magazynu „Twoje Miasto” jako miejsca do dyskusji
na ten temat zamieszczania swoich uwag itp. Jednocześnie apelujemy
do Czytelników zainteresowanych nauką języka polskiego przez
swoje dzieci – łączcie się w grupy, korzystajcie z pomocy Konsulatu
Generalnego w Kolonii. Jeśli zajdzie taka potrzeba, „Twoje Miasto”
deklaruje swoje pośrednictwo w celu uzyskania niezbędnego wsparcia przez polską placówkę konsularną.
Christof Kochanski, Michael Kochanski
W numerze:
s. 4
s. 5
s. 6
s. 7
s. 8
s. 9
s. 10
s. 11
s. 12-13
s. 14
s. 15
s. 16
s. 17
s. 18
s. 18
s. 19
s. 20
s. 21
s. 22
Dubaj – perła Wschodu
Dobra książka: „Kulminacje”
Janusza Leona Wiśniewskiego
Wieści polonijne: odznaczenia dla
nauczycieli, Polska partnerem targów
Wieści polonijne: kroniki frankfurckie
Imprezy Chopinowskie
Wybory prezydenckie 2015
– jak i gdzie głosować za granicą?
Tyskie – konkurs przepisów kulinarnych
Kalejdoskop kulinarny
Wywiad z Elikiem Plichtą
Horoskop
Z pogranicza nauki
„Gumowe ucho”
Finanse i ubezpieczenia
Wspomnienia emigranta
Palcem w oko
Porady prawne
Wywiad z wicekonsulem A. Dudzińskim
Motoryzacja: New Warsaw
Sport w Twoim Mieście
TWOJE MIASTO możesz otrzymać w polskich sklepach w czterech niemieckich landach:
Hessen, Baden-Württemberg, Rheinland-Pfalz, Nordrhein-Westfalen. W niedzielę pod polskimi kościołami:
Frankfurt nad Menem, Offenbach, Hanau, Mainz, Wiesbaden, Darmstadt, Worms i Mannheim.
Redakcja przyjmuje ogłoszenia/reklamy, pobierając opłatę naliczaną od 1 cm2.
1 cm2 = 1,00 €. Najmniejsza wielkość reklamy/ogłoszenia wynosi 50 cm2. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych,
ponadto zastrzega sobie prawo do skrótów i adiustacji tekstów przyjętych do druku. Nie ponosi również odpowiedzialności
za treść reklam i ogłoszeń. Przedruki tylko za pisemną zgodą redakcji.
Uwaga: Czytelnicy, którzy chcą zapewnić sobie dostarczenie magazynu „Twoje Miasto” do domu, proszeni są o przysłanie
na adres redakcji prośby o wysyłkę pod wskazany adres i załączenie znaczka pocztowego wartości 1,45 €.
W ramach takiego jednorazowego zamówienia wysyłamy, zgodnie z życzeniem od 1. do 5. egzemplarzy. Zamówienie należy
powtórzyć przed kolejnym wydaniem (co dwa miesiące).
TWOJE MIASTO
Pallaswiesenstrasse 63
64293 Darmstadt
Tel.: 06151 6674 091
Fax.:06151 6674 093
[email protected]
www.twojemiasto.eu
Wydawcy:
Christof Kochanski
Michael Kochanski
Skład graficzny gazety: FILIPson & Marek Urbaniak
Korekta: Aleksandra Eichstadt
W wydaniu zostały użyte fotografie autorstwa firmy Profesjonalne Studio Foto-Video FILIPson
oraz z portalu www.wikipedia.pl
3
turystyka
Dubaj – perła Wschodu
Dubaj kojarzy się najczęściej z bajecznym zakątkiem świata, ze sztucznymi
wyspami, bezcłowymi strefami stanowiącymi raj zakupowy, ze wspaniałymi hotelami i fantastyczną architekturą. Ta nowoczesna metropolia, będąca
jednym z siedmiu emiratów państwa
Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeszcze w roku 1968 (wtedy odbył się tam
pierwszy powszechny spis ludności)
liczyła zaledwie 58 971 mieszkańców.
Dzisiaj Dubaj zamieszkuje 2 262 000
ludności, z czego większość to obcokrajowcy, m.in. z Azji Południowej
i Południowo-Wschodniej, choć nie
brakuje też Anglików, Amerykanów,
Niemców, a trafiają się także i Polacy.
Przełom w historii Dubaju stanowiło
odkrycie w 1966 r. złóż ropy na polu
naftowym Fateh. Dało to zabezpieczenie finansowe do bardzo dynamicznego rozwoju miasta. Władze emiratu
szybko zorientowały się też, że muszą
gospodarkę w przyszłości uniezależnić
od wydobycia ropy. Postawiono na
usługi (głównie w sferze finansowej,
bankowej
oraz
informatycznej)
i turystykę. Błyskawicznie zaczęły
powstawać nowoczesne hotele, centra
handlowe i biznesowe. Wszystko to
miało jedną wspólną cechę: miało
być największe, najwyższe i szokujące
architektonicznie. W 1999 na sztucznej
wyspie otwarty został jedyny na świecie
7-gwiazdkowy hotel Burdż Al-Arab.
Wysoki na 320 metrów obiekt architektonicznie przypomina kształt żagli
tradycyjnych arabskich łodzi. W hotelu
znajdują się 202 apartamenty, najmniejszy ma 162 m2, a największy 780 m2.
Atrakcją jest kilkupiętrowe akwarium
z żywą rafą koralową, tańczące fontanny oraz olśniewające niebieskie atrium,
tak wysokie, że zmieściłoby się w nim
dubajskie World Trade Center – to
potrafi wywołać zachwyt.
Będąc w Dubaju, nie sposób nie
zauważyć największej konstrukcji
budowlanej, jaką stworzył człowiek.
Burdż Chalifa, czyli „Wieża Chalifa”,
to najwyższy wieżowiec na świecie.
Liczy 829 m wysokości i ma 163 piętra
użytkowe, a koszt jego budowy przekroczył 1,5 miliarda dolarów. Mieszczą
się w nim apartamenty mieszkalne,
siedziby znanych światowych firm
i cała infrastruktura – baseny, centra
usługowe, ogrody itp. Winda w tym
obiekcie rozwija prędkość do 60 km/h.
W niewielkiej odległości od tej imponującej budowli znajduje się centrum
handlowe Dubei Mall. To największe
pod względem powierzchni centrum
handlowe na świecie. Można w nim
znaleźć 1200 sklepów, hotel z 250
4
Dubaj Marina
Hotel Burdż
Al-Arab – jeden
z najwyższych
i najbardziej
luksusowych
hoteli na świecie
Najwyższy
wieżowiec
na świecie –
Burdż Chalifa
pokojami, kino-multipleks z 22 salami,
największy na świecie kryty stok narciarski, potężne akwarium z paroma
tysiącami ryb z Oceanu Indyjskiego,
sztuczne lodowisko i parkingi dla 14
tys. samochodów.
Zachwycającym miejscem jest też
Marina – kompleks wieżowców,
pośród których usytuowano port jachtowy. Szczególny urok ma to miejsce
o zmierzchu. Popijając kawę czy koktajl
w jednej z licznych kawiarenek czy
restauracji, można podziwiać kolorowo
oświetlone wieżowce o niesamowitej
architekturze, odbijające się w tafli
wody portu jachtowego.
Dubaj jest jednym z najczystszych
miast naszego globu i chyba też najbezpieczniejszych. Przestępczość jest sporadyczna. Może to wynika z surowego
prawa opartego na Koranie, a może jest
Medpol
skutkiem pełnego dostatku, w jakim
żyją rodowici mieszkańcy. Obcokrajowcy unikają konfliktu z prawem, gdyż
najczęściej kończy się to deportacją
z emiratów arabskich.
Warto nadmienić, że minimalne wynagrodzenia dla rodowitego obywatela
emiratu to 5000 euro – i nie płacą oni
podatków. Szkolnictwo, służba zdrowia
są całkowicie bezpłatne, oczywiście też
tylko dla rodowitych obywateli emiratu. Małżeństwo zawierane między
rodowitymi obywatelami emiratu jest
w specyficzny sposób premiowane –
młoda para otrzymuje w prezencie
od władz dom, samochód i 20 tys.
dolarów. Wszystkie te przywileje nie
dotyczą obcokrajowców, oni muszą
płacić za przedszkola, szkoły, opiekę
zdrowotną. Ich wynagrodzenie jest też
diametralnie różne. Emigranci z Pakistanu, Indii czy Tunezji otrzymują
wynagrodzenie 7-9 dolarów za godzinę
i aby się utrzymać, pracują po 12-14
godzin na dobę. Ta tania siła robocza
ma też spory wpływ na dynamiczny
rozwój emiratu. Oczywiście w innej sytuacji są obcokrajowcy będący wysokiej
klasy specjalistami w poszczególnych
dziedzinach: architekci, informatycy,
bankowcy, naukowcy. Oni otrzymują
całkiem godziwe wynagrodzenie, ale
ponoszą koszty socjalne i płacą podatki.
Dubaj jest z całą pewnością tym miejscem na ziemi, które warto zobaczyć
na własne oczy. Warto samemu się
przekonać, jak szybko może się zmienić
krajobraz, sposób życia, kultura dzięki
umiejętnemu wykorzystaniu środków
finansowych z zasobów naturalnych,
jakimi los obdarzył ten region. Obserwując mieszkańców tej szczęśliwej
krainy – Arabów czystych, pachnących
drogimi perfumami, miłych i uprzejmych dla turystów – z trudem mogłem
sobie wyobrazić, że część z nich,
starsze pokolenie, 40-50 lat temu jako
podstawowego środka lokomocji używało wielbłądów, a nie mercedesów czy
bmw. Często prowadzili koczowniczy
tryb życia, a dzisiaj mieszkają w klimatyzowanych apartamentowcach lub
pięknych willach. No cóż, tak też bywa
w życiu. Christof Kochanski
SEZON 2015
Reisen
KWATERY − PENSJONATY − KEMPING
Półwysep Helski − Zatoka Pucka
Nadajemy na polskich falach i polskim wietrze
Kitesurfing
www.medpolreisen.de
[email protected]
TWOJ E M i a sto
Windsurfing
tel. +49 (0)271 43446
mobil. +49 (0)1799455148
dobra książka
„Kulminacje” – Janusz L. Wiśniewski
„Kulminacje” to tytuł nowej książki Janusza L. Wiśniewskiego. Premiera odbyła się
w lutym 2015 roku. Tym razem jest to zbiór
opowiadań, napisanych w formie dialogu,
wspólnie z ośmioma polskimi autorkami.
Na każde opowiadanie autorstwa Janusza
L. Wiśniewskiego, odpowiadają własnym:
Manuela Kalicka, Magdalena Witkiewicz,
Agnieszka Niezgoda, Paulina Holtz, Marika Krajniewska, Izabela Sowa, Małgorzata
Warda i Joanna Jodełka.
Autorki znane nam z literatury dla kobiet
znajdują własną interpretację dla opowiadań
jedynego w tym gronie mężczyzny-autora.
On sam, piszący z męskiego punktu widzenia, one, zainspirowane jego opowiadaniem,
piszą własną historię. Czasami wątek
i bohater jest ten sam, jednak napisany
z innej perspektywy. Tematyka opowiadań jest różnorodna,
czas akcji również. Druga wojna światowa, upadek muru berlińskiego, styczeń 2015 – nieważne, jaki moment w historii.
To przecież on wykrzykiwał na którymś zjeździe
NSDAP, że „polem walki kobiety jest sala porodowa”.
Niektóre kobiety w Rzeszy zrozumiały te słowa Führera
zbyt dosłownie. Jak ta czterdziestotrzyletnia „doktorowa”
Karolina Diehl. Obdarowała męża i Rzeszę czwórką dzieci,
z których żadne nie było jej – wszystkie były ukradzione
ze szpitali lub odkupione jak małe szczeniaki na targowisku.
A Diehl nie była niezrównoważoną psychopatką i fanatyczką.
Zupełnie nie. Była wykształconą, grającą na fortepianie,
mówiącą po francusku i udzielającą się w filantropii żoną
doktora Raschera, „wybitnie zdolnego lekarza bezgranicznie
oddanego Führerowi i Rzeszy”, jak pisał o nim Himmler.
(fragment opowiadania „Noc poślubna”, Janusz. L. Wiśniewski)
W zależności od sytuacji, człowiekowi towarzyszą zawsze takie same emocje i dramaty,
miłość i seks, zdrada i cierpienie, samotność
i tęsknota, choroba i śmierć. Opisane
sytuacje życiowe kobiet – od anoreksji,
przez noc poślubną Ewy Braun, na koniec
poruszony temat menopauzy – wydają się
tak realistyczne i znajome, jakbyśmy w tym
zdarzeniu uczestniczyli osobiście.
Dlaczego właśnie taki tytuł? W Wikipedii
jako znaczenie tego słowa możemy przeczytać: „kulminacja” to szczytowy punkt,
najmocniejsze nasilenie jakiegoś procesu
rozciągniętego w czasie czy zjawiska
rozciągniętego w przestrzeni. Czy relacje
damsko-męskie możemy nazwać kulminacjami uczuć? Aby odpowiedzieć sobie na to
pytanie, warto zapoznać się z tą książką lub
zapytać Janusza L. Wiśniewskiego osobiście – na spotkaniu
autorskim, które odbędzie się wkrótce we Frankfurcie.
Małgorzata Laska
SPOTKANIE AUTORSKIE
Redakcja magazynu „Twoje Miasto”
zaprasza na kolejne spotkanie z pisarzem Januszem Leonem Wiśniewskim
– po raz pierwszy we Frankfurcie.
W trakcie spotkania przedstawiona
zostanie najnowsza książka tego autora
„Kulminacje”. Redaktor Małgorzata
Laska w rozmowie z pisarzem będzie
starała się dowiedzieć więcej o inspiracjach do powstania tego
zbioru opowiadań. Autor opowie o swojej twórczości, a także będzie odpowiadał na pytania. Jaki jest Janusz L. Wiśniewski, jeden
z najpopularniejszych aktualnie pisarzy w Polsce i nie tylko? O tym
wszystkim będzie można się przekonać 17 kwietnia 2015 o godz.
18:30 w polskiej restauracji Zum Nußbaum, An der Staustufe 150,
60529 Frankfurt. Zapraszamy (wstęp wolny).
5
wIEŚCI POLONIJNE
Odznaczenia dla nauczycieli w Konsulacie Generalnym RP w Kolonii
6 lutego br. w Konsulacie Generalnym
RP w Kolonii miała miejsce uroczystość
wręczenia Medali Komisji Edukacji
Narodowej, przyznanych przez polskie
Ministerstwo... nauczycielom języka
polskiego w Niemczech.
Otwarcia dokonał Dominik Arz,
odtwarzając na trąbce Hejnał Mariacki.
W dalszej części programu, utworami
Henryka Wieniawskiego granymi na
skrzypcach, oprawę muzyczną nadała
dr Agnieszka Sokół-Arz. Zebranych
gości powitał Konsul Generalny
Jan Sobczak. Następnie wicekonsul
Andrzej Dudziński omówił problemy
związane z nauczaniem języka polskiego na terenie objętym działalnością
konsulatu. Z jego informacji wynika,
że w roku 2014 na wsparcie nauczania
języka polskiego konsulat wydał 60 tys.
euro. Złożył też deklaracje, że konsulat
udzieli wsparcia każdorazowo, jeśli
znajdzie się grupa 10-15 osób zgłaszających chęć posłania swoich dzieci na
naukę języka polskiego.
Wręczenia Medali Edukacji Narodowej dokonał Konsul Generalny Jan
Sobczak. Odznaczeni to Panie: Magdalena Koblenzer, Elżbieta Stelmaszyk,
Bogumiła Szczerbicki,
Gabriela
Tatra oraz Panowie: Andrzej Grodzki
i Roman Mokrzycki. Każdy z odzna-
Nagrodzeni nauczyciele w towarzystwie konsula generalnego RP
czonych miał okazję na krótką wypowiedź. Szczególnie wzruszające było
wystąpienie nestorki nauczania języka
polskiego w Niemczech, Pani Bogumiły
Szczerbicki. Nie ukrywając wzruszenia,
drżącym głosem dziękowała za odznaczenie, które stanowi ukoronowanie jej
ponad 42-letniej pracy pedagogicznej,
w tym 12 lat krzewiącej język polski
w Niemczech.
Tak się złożyło, że coroczny tytuł „Redaktora Roku” za rok 2014 otrzymała
również nauczycielka języka polskiego
z Frankfurtu Pani Marta Tadrowski.
Wręczenia nagrody w postaci symbolicznej „Łuczniczki” dokonał wydawca
magazynu polonijnego Michał Kochański. Warto nadmienić, że Michał
Kochański przed 22 laty był uczniem
Pani Tadrowski.
Po części oficjalnej uczestnicy spotkania w luźnej rozmowie dzielili się między sobą uwagami, spostrzeżeniami
i doświadczeniami dotyczącymi spraw
związanych z nauką języka polskiego
w Niemczech. Christof Kochanski
Polska partnerem targów ISH we Frankfurcie
W dniach 10-14 marca 2015 r. we
Frankfurcie nad Menem odbyły się
targi ISH. Są to jedne z największych
międzynarodowych imprez wystawienniczych z dziedziny rozwiązań
sanitarnych, energooszczędnych technologii grzewczych, łączących wykorzystanie odnawialnych źródeł energii
oraz przyjaznej środowisku technologii
klimatyzacji, chłodzenia i wentylacji.
Po raz pierwszy w historii targów we
Frankfurcie organizatorzy zdecydowali
się wybrać Kraj Partnerski wystawy,
którym została Polska. W wyniku tej
inicjatywy w tym roku aż 91 polskich
wystawców mogło zaprezentować swoją
firmę europejskim kontrahentom. Jest
to wzrost o ponad 40% w stosunku
do poprzedniej edycji oraz wielkie
osiągnięcie, mając na uwadze, że targi
cieszą się ogromną popularnością wśród
wystawców i wielu z nich nawet latami
czeka, by móc wykupić na nich stoisko
dla swojej firmy. Dowodzi to, że coraz
lepiej prosperujące polskie firmy śmielej
dążą do rozwoju na rynku europejskim,
a ich technologie oraz innowacje cieszą
się uznaniem zagranicznych handlow-
6
W otwarciu targów ISH uczestniczyli.: Jan
Szustkiewicz (Ministerstwo Gospodarki),
Stanisław Kazimierz Hebda (konsul, Kierownik
Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w Kolonii), Grażyna Henclewska (podsekretarz stanu
w Ministerstwie Gospodarki), Wolfgang Marzin
(Prezes Zarządu Messe Frankfurt GmbH), Jan
Sobczak (Konsul Generalny RP w Kolonii), Abteilung für Handel und Investitionen), Karolina
Markowska (wicekonsul i II sekretarz WPHI).
Fot.: Messe Frankfurt Exhibition
GmbH / Pietro Sutera
ców i konsumentów. Duży udział w tym
promocyjnym sukcesie miał Wydział
Promocji Handlu i Inwestycji w Kolonii
pod przewodnictwem konsula Stanisława Hebdy, który zabiegał o przyznanie
partnerstwa dla naszego kraju i zorganizował Polskie Stoisko Narodowe. Stoisko
to było nie tylko miejscem wystawowym
dla wielu nowych firm, ale również centralnym punktem polsko-niemieckich
spotkań biznesowych. W uroczystym
otwarciu ISH wzięli udział zarówno
niemieccy ministrowie i sekretarze
stanu, jak i przedstawiciele polskiego
Ministerstwa Gospodarki, Konsulatu
Generalnego RP i WPHI w Kolonii.
Na spotkaniu podsumowującym tegoroczne targi konsul Hebda zaoferował
swoje wsparcie dla polskich przedsiębiorców na rynku niemieckim i zachęcał
do współpracy z WPHI w Kolonii (www.
kolonia.trade.gov.pl), a przedstawiciel
Messe Frankfurt w Polsce, pan Piotr
Łukaszewicz, zaoferował pomoc przy
rezerwacji stoisk na kolejnych targach
we Frankfurcie, udostępniając swój
adres mejlowy: [email protected] Michael Kochanski
TWOJ E M i a sto
wIEŚCI POLONIJNE
Dwa nieokrągłe stoły, czyli
perypetii języka polskiego
w Hesji ciąg dalszy
W poprzednim numerze „Twojego
Miasta” informowaliśmy czytelników
o aktualnej sytuacji nauczania języka
polskiego w heskich szkołach. Pisaliśmy z umiarkowaną nadzieją na poprawę, bo we frankfurckim kuratorium
16 grudnia 2014, w trakcie spotkania
wszystkich (poinformowanych o nim)
heskich organizacji zajmujących się
propagowaniem kultury i języka
polskiego wśród dzieci i młodzieży, organizatorzy spotkania obiecali nam na
koniec lutego Okrągły Stół w Heskim
Ministerstwie Oświaty (HKM).
Zgodnie z obietnicą otrzymaliśmy
zaproszenia na popołudnie 24 lutego
do Wiesbaden, stolicy landu, do Pana
Ampedu, kierującego działem języków
ojczystych (Herkunftssprachen). Być
może z radości, że w końcu zostaniemy
wysłuchani, niektórzy z nas nieuważnie
przeczytali zaproszenie i pozytywnie
interpretowali jego treść. Do tych osób
należałam również ja.
Pierwsze dwa punkty zaproszenia dotyczyły przedstawienia i wprowadzenia
certyfikatów z języka polskiego, kolejny
punkt odnosił się do form współpracy
organizacji publicznych i prywatnych.
Trzeba było bardzo dokładnie przeczytać zaproszenie Pana Ampedu, żeby
domyślić się, o jakie certyfikaty chodzi.
I trzeba było aż 20 minut, żeby
stwierdzić, że to spotkanie nie ma nic
wspólnego z Okrągłym Stołem.
Nasz gospodarz na wstępie zrezygnował z przedstawienia gości, tak że do
końca spotkania nie wiedzieliśmy, kto
jest kim i jaką organizację polonijną czy
szkołę reprezentuje. Pan Ampedu od
razu przeszedł do „sedna sprawy”, czyli
do promowania jedynego istniejącego
certyfikatu z języka polskiego firmy
TELC gGmbH (B1 – egzamin próbny
z 2013). Certyfikatu odpłatnego, jako
że TELC jest gGmbH i częścią VHS
– aktualnie ze zniżką 30 € od ucznia.
Żadna heska szkoła nie przejmie opłat
egzaminacyjnych ani kosztów potrzebnego do nich przygotowania. Aktualnie
przygotowany egzamin TELC-u nie ma
nic wspólnego z programami nauczania języka polskiego w szkole.
Jest on przewidziany dla młodzieży
(od około 16. roku życia), wkraczającej
w świat pracy zawodowej, co przyznały
również przedstawicielki TELC-u promujące własny produkt.
Certyfikaty TELC, choć mało znane,
są uznawane na poziomie europejskim.
Heskie Ministerstwo Edukacji proponuje przyjęcie tych certyfikatów, bo
w ten sposób nie będzie musiało zajmować się ewentualnym, odpowiednim
dla szkół, programem języka polskiego,
egzaminowaniem uczniów w szkołach,
wystawianiem ocen itd., a z czasem
będzie miało doskonały pretekst do
usunięcia nauczania języka polskiego
z systemu oświatowego heskich szkół
publicznych, bo pozytywne zaliczenie
certyfikatów TELC-u nic nie wnosi
do średniej ocen, będzie ewentualnie
dodatkową notatką na świadectwie.
Innymi słowy, nawet jeżeli certyfikat
TELC-u może być przydatny w życiu
zawodowym, to niestety nie zastąpi
on dzieciom i młodzieży polskiego
pochodzenia pozytywnej oceny z polskiego na świadectwie, o którą od lat się
staramy.
Oto w skrócie nasz „ministerialny”
(HKM) nieokrągły stół. Nasz gospodarz
nie chciał z nami o niczym innym dyskutować, realizacja punktów 20, 21 i 25
Ucz się polskiego Zaj€cia
ografia na wesoło
Z historią na ty
Z RODZINNY I DZIECIĘCY
LEKAR
dr Hanna
M. WamboldGolembiewska
Proponujemy:
Ort
Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy najwyraźniej nie leży
w sferze zainteresowań ministerstwa.
Dwa dni później (26 lutego) odbył
się drugi nieokrągły stół. Tym razem
w Warszawie. Tym razem „podobno”
reprezentujący interesy całej Polonii
i mniejszości niemieckiej w Polsce.
Dlaczego „podobno”? Dlatego że mimo
telefonów i e-maili do instytucji publicznych, apeli o interwencje w sprawie
rozwoju nauczania języka polskiego
w poszczególnych landach, nie udało
nam się ustalić, kto tak naprawdę
reprezentuje Hesję, a niezwykle skąpe
informacje w internecie o rezultatach
obrad Okrągłego Stołu 2015 (4 strony
internetowe, 1 wspólne oświadczenie
MSZ-etów, 2 artykuły prasowe) świadczą dobitnie o braku znaczenia tej
formy „sąsiedzkiego dialogu”.
A rozwój nauczania języka polskiego
w Hesji czy w Niemczech?
Na 4 stronach internetowych pół zdania: „Pozytywna ocena dotychczasowych
rezultatów Okrągłego Stołu znalazła
wyraz we wspólnym oświadczeniu. Obie
delegacje zgodziły się na kontynuowanie
prac nad tematami, w których postępy są
mniej zaawansowane. Należą do nich po
stronie polonijnej „wdrażanie Strategii
nauczania języka polskiego jako ojczystego w Niemczech oraz [...]” (źródło
informacji MAC).
W niemieckiej wersji niestety i tej
połówki zdania zabrakło.
Oto, ile są warte polonijne starania
o zachowanie polskości wśród dzieci
i młodzieży! Przyszłości narodu! Tylko... którego? A może żadnego?
Marta Tadrowski, POLintegro
OD 18.04. 15
Reportaż radiowy
Bahnhofstr. 4
64673 Zwingenberg
A także porady logopedy, psychologa i ...
szczegóły i zapisy na stronie internetowej
SOBOTY, OD 9:00 DO 13:45
JULIUS-LEBER-SCHULE, SEILERSTRASSE 32, 60313 FRANKFURT
W
TERMINY DO KOŃCA BIEŻĄCEGO ROKU SZKOLNEGO:
25.04.15, 09.05.15, 30.05.15, 13.06.15, 20.06.15, 27.06.15, 04.07.15, 11.07.15, 18.07.15
tel. 06251 721 77
DEUTSCH-POLNISCHER KULTUR- UND INTEGRATIONSVEREIN E.V.
NIEMIECKO-POLSKIE STOWARZYSZENIE DS. KULTURY I INTEGRACJI
7
wieści polonijne
Towarzystwo Chopinowskie w Darmstadt.
Program imprez 2015:
•16.04.2015, 20.00, Orangeria Darmstadt: Koncert Fortepianowy z Jonathanem Plowright, jednym z najlepszych współczesnych
pianistów, uwielbianym przez publiczność za niezwykłą muzykalność i fenomenalną technikę gry na fortepianie. W programie
utwory Johanna Sebastiana Bacha, Johannesa Brahmsa, Franciszka Liszta, Fryderyka Chopina i Roberta Schumanna.
•9.05.2015, 20.00, Literaturhaus Darmstadt: Koncert
Kameralny w wykonaniu Ani Aghabekyan z Armenii
(skrzypce) i Nico Benadie z Południowej Afryki (fortepian) z wyborem romantycznych i postromantycznych
utworów w nastroju wschodnioeuropejskim z wieloma
akcentami armeńskiej, węgierskiej i czeskiej muzyki
ludowej. W programie utwory Antonina Dvořáka,
Johannesa Brahmsa, Fryderyka Chopina, Alexandra
Arutjunjana i Maurice Ravela.
•27.06.2015, 20.00, Literaurhaus Darmstadt: Wieczór Fortepianowy z Nadejdą Vlaevą. Pochodząca z Bułgarii, a mieszkająca
w Nowym Jorku pianistka jest laureatką konkursów Franciszka
Liszta w Budapeszcie i w Lucce. W programie utwory Jeana-Philippe'a Rameau, Ludwiga van Beethovena, Fryderyka Chopina,
Sergieja Bortkiewicza i Franciszka Liszta.
11–13.09.2015, DNI CHOPINA
•11.09.2015, 20.00 Orangeria Darmstadt: ChopinTango-Wieczór z udziałem światowej sławy pianisty
z USA Kevina Kennera i polskiego Quintettu Piazzoforte. W tym kameralnym wykonaniu usłyszymy jeden
z koncertów Fryderyka Chopina, a w drugiej części
słynne tanga Astora Piazzoli.
•12.09.2015, 16.00 i 20.00, Literaturhaus Darmstadt: Seminarium i Koncert
poświęcony najbardziej znanemu uczniowi Chopina Karolowi Mikuli z udziałem profesorów – wybitnych wykładowców i interpretatorów muzyki Chopina.
W programie koncertu utwory Chopina i Mikuli.
•13.09.2015, 16.00 i 20.00, Literaturhaus Darmstadt: Wykład na temat „Znaczenia rękopisów Chopina” i na zakończenie Koncert Kameralny z utworami
Chopina.
Patronat nad całym cyklem Dni Chopina sprawuje Nadburmistrz Darmstadt
Jochen Partsch.
•31.10.2015, 19.00, Literaturhaus Darmstadt: Koncert Kameralny z udziałem naszej znanej pianistki z Darmstadt Sabiny Simon
oraz słynnej wiolonczelistki Pameli Smits z Nowej Zelandii.
W programie utwory Fryderyka Chopina, Felixa Mendelssohna,
Juliusza Zarębskiego i Franciszka Liszta.
•21.11.2015, 19.00, Literaturhaus Darmstadt: Wieczór fortepianowy z Eugene Choi. Ta młoda niezwykle utalentowana pianistka z Korei fascynuje niezwykłą wyobraźnią muzyczną i pełną
temperamentu, absolutnie suwerenną sztuką pianistyczną.
W programie utwory Johannesa Brahmsa, Roberta Schumanna
oraz oczywiście Fryderyka Chopina.
„Miss po 50-ce”.
Ruszyły zapisy
do drugiej edycji!
25 listopada 2014 r. rozpoczął się nabór
do II edycji Konkursu Miss po 50-ce.
Zaproszone są wszystkie panie, które
ukończyły 50, 60, 70 lat i więcej, bo tu
wiek nie ma znaczenia.
Do udziału w konkursie organizatorzy zapraszają także panie z zagranicy.
Ta część projektu nazywa się „Miss
po 50-ce” na obczyźnie. Jedynym, ale
i podstawowym warunkiem uczestnictwa jest polskie pochodzenie. Pamiętajmy o tym, że to nie jest konkurs tylko
piękności, ale także piękności duszy,
biznesu, pasji. To projekt społeczny,
mający zmienić postrzeganie kobiet,
które ukończyły 50. rok życia. Jego pomysłodawczynią jest Katarzyna Czajka.
Zapraszamy do udziału w drugiej
edycji w charakterze kandydatki lub
sponsora.
Harmonogram II edycji Konkursu
Miss po 50-ce:
1. 25.11.2014 r. – rozpoczęło się
przyjmowanie zgłoszeń kandydatek do II edycji Konkursu i działań
promujących kandydatki na FB
2. 30 kwietnia 2015 r. – zakończenie
przyjmowania zgłoszeń do II
edycji Konkursu i działań promujących kandydatki na FB
3. 1.05–7.05.2015 r. – porządkowanie
portfolio uczestniczek
4. 8.05–1.06.2015 r. – głosowanie
internautów
5. Spotkania Integracyjne w województwach 4.06–25.06.2015 r.
6. Zgrupowania półfinałowe
wojewódzkie w terminach
26.06–31.07.2015 r.
7. Gale półfinałowe w terminach
26.06–31.07.2015 r.
8. Zgrupowanie finałowe:
11–17.10.2015 r.
9. Gala finałowa konkursu:
18.10.2015 r.
10.Konferencja prasowa kończąca
projekt – koniec listopada 2015
Więcej informacji o zgłoszeniach na
stronie: http://misspo50ce.pl/rekrutacja/.
Christine Jolanta Brendler
Buchhaltung, Firmenberatung
Rödelheimer Landstr. 75-85
Zimmer 309
60487 Frankfurt-Rödelheim
Tel.: 069-97947555
Fax: 069-97947556
Mobil: 0174-3243121
E-mail: [email protected]
8
Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak, działający
w Griesheim koło Darmstadt, poszukuje zaangażowanego choreografa lub pedagoga tańca
do prowadzenia grupy dziecięcej, składającej
się obecnie z dzieci w wieku od 5 do 13 lat.
Zainteresowane osoby prosimy o kontakt
telefoniczny pod nr. tel. 0172 8806837 i 0170
2919607 lub e-mail: [email protected]
TWOJ E M i a sto
wieści polonijne
Wybory prezydenckie 2015
– informacja Konsulatu Generalnego RP w Kolonii
Kiedy i gdzie możliwe będzie głosowanie?
I tura wyborów odbędzie się 10 maja
2015 r. w godz. 7.00–21.00. Głosować
można tylko w siedzibie Konsulatu Generalnego RP w Kolonii w 4 komisjach
wyborczych, znajdujących się pod tym
samym adresem: Im MediaPark 5c,
50670 Köln. II tura wyborów (jeżeli zostanie przeprowadzona) odbędzie się 24
maja 2015 r. w tych samych godzinach.
Wszelkie szczegóły dotyczące głosowania oraz zapisów na listę wyborców
podane będą na stronie internetowej
KG RP w Kolonii: www.kolonia.msz.
gov.pl przed dniem 20 kwietnia 2015 r.
Czy możliwe będzie głosowanie
korespondencyjne?
Tak, zamiar głosowania korespondencyjnego wyborcy mieszkający za
granicą zgłaszają do 15. dnia przed
dniem wyborów (tzn. 27 kwietnia 2015
r.). W tym celu Państwowa Komisja
Wyborcza uruchomi portal internetowy dedykowany wyborcom za granicą,
na którym można będzie dokonać
osobiście zgłoszenia do spisu wyborców. Osoby niedysponujące dostępem
do internetu będą mogły dokonać
zgłoszenia za pośrednictwem konsulatu – ustnie, pisemnie, telefaksem lub
w formie elektronicznej. Zgłoszenie
powinno zawierać nazwisko i imię
(imiona), imię ojca, datę urodzenia,
numer ewidencyjny PESEL wyborcy,
oznaczenie wyborów, których dotyczy,
a także wskazanie adresu, na który
ma być wysłany pakiet wyborczy, albo
deklarację osobistego odbioru pakietu
wyborczego. Na podstawie takiego
zgłoszenia konsul wpisuje osobę do spisu wyborców i wysyła pakiet wyborczy,
zawierający m.in. kartę do głosowania,
kopertę zwrotną i instrukcję. Wyborca
musi następnie odesłać w określonym
terminie swój głos (na własny koszt)
na adres wskazany przez konsula.
Co należy uczynić, aby wziąć udział
w wyborach w komisjach wyborczych
KG RP w Kolonii?
1. Posiadać ważny polski paszport lub
polski dowód osobisty.
2. Najpóźniej do 7 maja 2015 r. zapisać
się na listę wyborców (w II turze do
22 maja).
3. Najpóźniej do 27 kwietnia 2015 r.
zgłosić zamiar głosowania korespondencyjnego.
Sposób zapisu na listę wyborców i zgłoszenia zamiaru głosowania korespon-
dencyjnego będzie podany w internecie
na stronie Konsulatu: www.kolonia.
msz.gov.pl.
Co to jest spis wyborców i kto go
prowadzi?
Spis wyborców to lista, na którą wpisuje się osoby, którym przysługuje prawo
wybierania. Zgłoszenia można dokonać dopiero po ukazaniu się informacji
od konsula, najpóźniej na 3 dni przed
dniem wyborów. Warto zaznaczyć, że
w Polsce gminy prowadzą i aktualizują
stały rejestr wyborców mieszkających
w kraju, na którego podstawie sporządzany jest spis wyborców. Za granicą
natomiast nie ma stałego rejestru czy
spisu wyborców przebywających za
granicą. Właściwy terytorialnie konsul
sporządza nowy spis wyborców przed
każdymi wyborami. Dlatego niezwykle ważne jest, aby przed każdymi
wyborami wyborca mieszkający za
granicą dokonał zgłoszenia do spisu
wyborców. W przeciwnym razie nie
będzie mógł oddać głosu. Wyborca
może być wpisany tylko do jednego
spisu wyborców.
Jakie dane potrzebne będą w celu
zgłoszenia do spisu wyborców?
Wpisu dokonuje się na podstawie osobistego zgłoszenia wniesionego ustnie,
pisemnie, telefonicznie, telegraficznie,
telefaksem lub w formie elektronicznej.
Zgłoszenie powinno zawierać: nazwi-
Oferuję podnajem
Pokój 15 m2 do wynajęcia dla
psychologa, fizjoterapeuty itp.
(w praktyce lekarskiej).
Do wynajęcia do wspólnego
użytku jest: rejestracja,
poczekalnia, kuchnia, WC.
Koszty: 500 euro miesięcznie,
razem z ogrzewaniem,
prądem i wywozem śmieci.
Lokal znajduje się w:
64673 Zwingenberg
(Bergstraße).
Tel.: 0152-21790021
sko i imię (imiona), imię ojca, datę
urodzenia, numer ewidencyjny PESEL,
oznaczenie miejsca pobytu wyborcy
za granicą, numer ważnego polskiego
paszportu, miejsce i datę jego wydania,
a w przypadku obywateli polskich,
czasowo przebywających za granicą –
miejsce wpisania wyborcy do rejestru
wyborców. Niezwykle ważne jest,
aby dokonując zgłoszenia, stosować
dokładnie taką pisownię i podawać
dokładnie takie dane, jakie widnieją
w ważnym polskim paszporcie/dowodzie osobistym, a nie w dokumentach
niemieckich (dotyczy osób posiadających obydwa obywatelstwa).
Jak należy postąpić, jeśli po zgłoszeniu do spisu wyborców okaże się, że nie
będę mógł głosować w Kolonii?
Wyborca zmieniający miejsce pobytu
przed terminem wyborów może otrzymać na swój wniosek zaświadczenie
o prawie do głosowania. Zaświadczenie
takie może wydać konsul, który przyjął
zgłoszenie do spisu wyborców (w Polsce
urząd gminy). Na podstawie takiego
zaświadczenia możliwe jest głosowanie
w dowolnym lokalu wyborczym w kraju lub za granicą.
Wszystkie informacje, komunikaty
i prawo wyborcze są dostępne na stronie Państwowej Komisji Wyborczej:
www.pkw.gov.pl.
Konsulat Generalny RP w Kolonii
D. Kłaczko
ÜBERSETZUNGSBÜRO
FÜR POLNISCH
Zofia Morcillo
Tłumacz przysięgły
w Mannheim
Buchener Str. 12
68259 Mannheim
e-mail: [email protected]
Tel.: 0621/70 17 16
Fax: 0621/70 27 321
Mobil: 0171/47 14 316
www.pl-de-uebersetzungen.de
9
es Essen
Tyskie & polnisch
zusammen
gehören einfach
Koch dein
Majstersztyk!
Mach mit beim großen Tyskie Rezept-Wettbewerb
und gewinne tolle Preise!
Und so geht´s:
Einfach auf tyskie-pils.de
Lieblingsrezepte einschicken
und viele andere entdecken.
/ TyskiePils
Kalejdoskop kulinarny
Sernik z morelami i kruszonką
AGNIESZKA
DOBRODZIEJ
autorka bloga:
kalejdoskopkulinarny.blogspot.de
Wspaniały sernik
z morelami z puszki
i chrupiącą kruszonką (zamiast
moreli możemy
użyć brzoskwiń).
Z kruchego ciasta,
z którego wykonany
jest spód sernika,
robimy również
kruszonkę. Sernik
jest pyszny i kremowy – idealny
na Wielkanoc.
WYKONANIE:
Składniki na 8-10 porcji:
Kruche ciasto: • 150 g mąki pszennej • 100 g mielonych migdałów bez skórki
• 100 g cukru • 1 op. cukru waniliowego • 1 jajko • 125 g miękkiego masła.
Dodatkowo: • 1 puszka moreli lub brzoskwiń w syropie (480 g po odsączeniu)
• 750 g kremowego serka 20 % tłuszczu (np. Magerquark) • 2 opakowania
budyniu waniliowego w proszku • 70 g cukru • 4 jajka
Przygotować kruche ciasto: wszystkie
składniki szybko zagnieść, uformować kulę.
Owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki
na 30 minut.
Piekarnik rozgrzać do 200°C. Morele
(lub brzoskwinie) osączyć na sicie. Ser
zmiksować z budyniem w proszku, cukrem
i jajkami. Tortownicę o średnicy 26 cm
wysmarować masłem.
2/3 schłodzonego kruchego ciasta rozwałkować na posypanym mąką blacie, na okrąg
trochę większy od średnicy tortownicy.
Wyłożyć ciastem tortownicę, tworząc wysoki brzeg. Wlać masę serową, wyrównać
powierzchnię, ułożyć owoce. Z pozostałego
kruchego ciasta zrobić kruszonkę, posypać
nią sernik.
Piec w nagrzanym piekarniku 55-60 minut
(jeśli ciasto będzie się zbyt mocno rumienić,
można je przykryć folią aluminiową). Upieczony sernik wyjąć z piekarnika, zostawić
do wystygnięcia na kuchennej kratce. Schłodzić przez noc w lodówce. Przed podaniem
posypać cukrem pudrem.
Spaghetti z cukinią, serem feta i miętą
Prosto, wytrawnie i smacznie – spaghetti z cukinią,
serem feta i świeżą miętą. To aromatyczne
i odświeżające danie jest doskonałe zarówno
na ciepło, jak i na zimno.
WYKONANIE:
Składniki na 4 porcje:
• 2 cukinie • 200 g sera feta
• 6 gałązek świeżej mięty • 2 niewoskowane cytryny (bio) • 2 ząbki
czosnku • 400 g spaghetti • 3 łyżki
oliwy • sól morska • mielony
czarny pieprz
Cukinię umyć, osuszyć, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Ser feta pokruszyć. Czosnek obrać, drobno posiekać.
Miętę opłukać, osuszyć, oderwać listki
od gałązek, posiekać (kilka listków
odłożyć do dekoracji). Cytryny umyć
pod gorącą wodą, osuszyć. Z jednej
cytryny zetrzeć skórkę, wycisnąć
z niej sok. Drugą cytrynę pokroić na
ćwiartki.
Makaron ugotować w osolonej
wodzie al dente, wg przepisu na opakowaniu. W międzyczasie na patelni
rozgrzać oliwę, podsmażyć czosnek.
Dodać cukinię, dusić ok. 2 min. Następnie dodać skórkę startą z cytryny,
posiekaną miętę i pokruszony ser feta.
Ugotowany makaron osączyć z nadmiaru wody, przełożyć na patelnię
z cukinią. Wymieszać, doprawić do
smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
Wyłożyć spaghetti na talerze. Podawać z cząstkami cytryny udekorowanymi pozostałą miętą.
Rada: jeśli chcemy, aby coś nam
„chrupało”, można podprażyć na
suchej patelni 2 łyżki orzechów piniowych (aż zaczną pachnieć) i posypać
nimi makaron.
zobacz więcej na: www.twojemiasto.eu/dzial/kulinaria
11
WYWIAD W TWOIM MIEŚCIE
15 lat z „Polskim Magazynem Bigos” w Radiu Darmstadt
Z redaktorem Elizeuszem Plichtą rozmawia Michał Kochański
„TM”: Witam Cię, Eliku. Przyznam,
że choć znamy się dość długo, to nie
wiedziałem, że to właśnie Ty byłeś założycielem redakcji międzynarodowej
w Radiu Darmstadt. Skąd wziął się
taki pomysł?
Elik Plichta: To w sumie był raczej
przypadek. Wielki miłośnik Polski
i członek zarządu Radia Darmstadt,
Detlef Wegner, podczas targów książki
pytając wiele osób, czy znają Polaka zajmującego się dziennikarstwem, dotarł
do mnie. Ktoś wiedząc, że zajmowałem
się już wcześniej dziennikarstwem
w Krakowie, dał mu po prostu mój numer telefonu. Przyjechałem wtedy do
studia Radia Darmstadt i zaciekawiony
pracą w radiu przystąpiłem do rozmów
dotyczących emisji polskiej audycji.
Pojawiła się także Rosjanka, Tatjana
Jordan, która była zainteresowana audycją w języku rosyjskim. Przypomnę,
że były to jeszcze czasy, kiedy wiele
osób wstydziło się mówić swobodnie
na ulicy w języku polskim. Właśnie
zmiana tego nastawienia naszych
rodaków była moją główną inspiracją.
Wiedzieliśmy jednak, że nadawania
w radiu w języku polskim nie będzie
tak łatwo przeforsować. Redakcja
chciała początkowo, bym prowadził
audycję dwujęzycznie, po polsku i po
niemiecku, by mieć kontrolę nad tym,
o czym mówimy w naszych programach. Jednak gdy przedstawiłem cały
projekt, w którym argumentowałem,
dlaczego chcę nadawać wyłącznie
w języku polskim, otrzymałem jednogłośne poparcie w głosowaniu zarządu
darmsztadzkiej rozgłośni. Wkrótce
powstała „Auslandsredaktion”, która
później zmieniła się w „Internationele
Redaktion”. Momentalnie dołączyła
do nas rozgłośnia rosyjskojęzyczna,
a wkrótce kolejne. Obecnie nadajemy
w 9 językach.
Czy pamiętasz swoje pierwsze minuty
na antenie?
Tak, było to piętnaście lat temu, dokładnie 1 kwietnia 2000, czyli w prima
aprilis. Choć już wcześniej prowadziłem audycję z kolegami z redakcji, to
przyznam, że nogi mi się trochę trzęsły.
Pamiętam dokładnie, jaką piosenką
rozpocząłem audycję. Był to utwór
„Powrotna Bossa Nova” Ewy Bem,
której rodzina jest rozsiana praktycznie
po całym świecie. Zresztą, gdy opowiedziałem tą historię pani Bem, niezwykle się wzruszyła, że to właśnie jej
piosenka, ze słowami pana Wojciecha
12
Większość nas, radiowców, jest chyba
uzależniona od kupowania płyt. Jedni zbierają
na urlop lub kupują sobie nowe ciuchy, a my
kupujemy płyty – przekonuje Elik Plichta.
Młynarskiego, rozpoczęła tę wspaniałą
przygodę w Radiu Darmstadt.
Twoja audycja to prawdziwy „Bigos”
zarówno muzyczny, jak i tematyczny.
Skąd bierzesz inspiracje do nowych
audycji?
Bigos to jest taka potrawa, która
smakuje prawie wszystkim Polakom
i wszystkim dobrze się kojarzy. Ja bardzo nie lubię takich napompowanych
nazw związanych z Polonią i chodziło
mi, by nasza audycja brzmiała całkiem
normalnie i prosto. Jednocześnie
szukałem takiej nazwy, bym mógł do
tego mojego „gara” wsadzać wszystko,
tak jak do prawdziwego bigosu. Tym
bardziej, że sam jestem mieszaniną różnego rodzaju typów muzyki. Słucham
muzyki poważnej, a także uwielbiam
muzykę punkową, lubię muzykę elektroniczną, jak i francuskie chansons.
Inspiruje mnie historia i szacunek do
artystów, którego nauczyła mnie krakowska Piwnica Pod Baranami. Uważam, że Polacy mają wielu wspaniałych
artystów i autorów tekstów, a muzyka
jest dla nas, Polaków, bardzo ważna.
Dla mnie osobiście jest ona po zdrowiu
i miłości najważniejsza na świecie.
Właśnie. Jesteś chyba prawdziwym
melomanem. Jeszcze nigdzie nie
widziałem tylu płyt CD, co u Ciebie
w domu. Czy to właśnie pasja do
muzyki sprawia, że Twoja przygoda
z Radiem Darmstadt trwa już 15 lat?
Widziałeś tylko moje CD, a nie mój
zbiór starych płyt winylowych. Tak,
to prawda, w moim pierwszym dniu
emigracji do Niemiec udałem się do
sklepu muzycznego. Większość nas,
radiowców, jest chyba uzależniona od
kupowania płyt. Jedni zbierają na urlop
lub kupują sobie nowe ciuchy, a my
kupujemy płyty. Muzyka to jest nałóg,
choć myślę, że już się chyba jakoś z tego
wyleczyłem, z takiego nałogowego
kupowania. Nadal jednak szanuję artystów, którzy niezwykle przykładają się
do okładki na płycie. Dla mnie wszelka
forma muzyki kupowanej w postaci cyfrowej nie posiada duszy, jaką posiada
sam zapach nowej płyty.
Interesuje mnie, dlaczego wybrałeś
właśnie radio jako formę dotarcia do
swoich odbiorców. Czym różni się ono,
Twoim zdaniem, od innych mediów?
Jestem wychowankiem Marka Niedźwieckiego, on jest moim muzycznym
ojcem. On nam ukształtował gusta,
pokazał nam w tych ciężkich czasach
świat muzyki. Wszyscy nagrywaliśmy
kiedyś kasety z jego list przebojów,
a później bawiliśmy się przy nich
podczas imprez. To on właśnie powiedział kiedyś, że „radio to jest teatr
wyobraźni” i w ten sposób je zdefiniował. Ja kocham radio, bo to jest takie
medium, że nie wiadomo, co stanie się
za trzy minuty. I to jest dokładnie to,
co mnie najbardziej inspiruje w radiu.
Poza tym, wiesz... Jak się jest pięknym,
przystojnym mężczyzną, to się pracuje
w telewizji, a jak się ma odpowiedni
głos i potrafi go wykorzystać, to się
pracuje w radiu.
Znasz chyba wszystkich polskich
muzyków, wielu z nich poznałeś nawet
osobiście podczas wywiadów. Czy
masz swoich ulubionych wykonawców? I co sprawia, że są oni dla Ciebie
wyjątkowi?
Mnie porywają „prawdziwi” artyści,
czyli ci, którzy nie idą na kompromisy.
Artyści, którzy nie myślą tylko komercyjnie, dla których nie są najważniejsze
statystyki sprzedaży własnych płyt,
tylko przekaz, z jakim chcą dotrzeć
do swoich słuchaczy ze swoją muzyką.
Jestem absolutnym fanem zespołu
Maanam. Jeden z ich występów to był
mój pierwszy koncert w życiu, a Kora
przewróciła wtedy całkiem moje podejście do muzyki. Kayah jest przeze mnie
uwielbiana za to, że jest sobą, Ania
Jopek, Justyna Steczkowska za to, jak
podchodzą do swojej pracy muzycznej
TWOJ E M i a sto
i do swoich słuchaczy. Są to artystki,
które niezwykle dbają o to, by ich
koncerty były dla publiczności czymś
wyjątkowym. Myslovitz to z kolei
grupa, którą poznałem dopiero na koncercie w Niemczech i niezwykle mnie
zaskoczyła swoimi utworami, których
wcześniej wcale nie znałem. Natomiast
ze światowych kapel, to na pewno
numerem jeden jest zespół Queen.
Lubię także klasykę. Gdy tylko mam
możliwość iść gdzieś do filharmonii,
to korzystam z takiej okazji. Na mnie
niezwykłe wrażenie robi głos. Jeśli ten
mnie porwie, to na pewno pogłębiam
swoją wiedzę na temat danego artysty.
Obecnie sama polska sekcja liczy już
cztery osoby, rozgłośnie międzynarodowe też się wciąż rozrastają. Czy
z czasem nie powstanie pewien konflikt
ze słuchaczami niemieckojęzycznymi?
Z pewnością nie. Właśnie otrzymaliśmy świeże statystyki, które pokazują,
że jeśli chodzi o lokalne, niekomercyjne
stacje radiowe w Hesji, to zajmujemy
pierwsze miejsce i to w dużym odstępie
od innych, biorąc pod uwagę stopień
popularności i rozpoznawalności. Jesteśmy przekonani, że duży wpływ na
popularność naszej rozgłośni ma właśnie ogromna różnorodność, między
innymi prezentowana przez audycje
obcojęzyczne. Przecież czasem przyjemnie jest posłuchać dobrej muzyki
francuskiej, hiszpańskiej czy portugalskiej, i nie zawsze musimy rozumieć ich
słowa. Poza tym mamy wiele bardzo
wyspecjalizowanych audycji, np. tylko
o muzyce jazzowej, elektronicznej czy
klubowej. To właśnie ta specyfika i różnorodność powoduje, że nasi słuchacze
mogą otrzymać to, czego nie znajdą
w żadnej innej komercyjnej rozgłośni
radiowej.
Jak widzisz rolę mediów polonijnych
w Niemczech? W jakim kierunku powinny się rozwijać?
W Niemczech mieszka ponad dwa
miliony Polaków. Nasi rodacy mają
także duży wkład przy wzroście produktu krajowego brutto. Zapominamy
jednak często o tym, że będąc tak dużą
grupą emigrantów, mamy również
pewne prawa gwarantowane przez
niemiecką konstytucję. Życzyłbym
sobie, by przy tak licznej grupie, jaką
Fot. T. Czebatul
Fot. T. Czebatul
„Bo bigos to musi być Bigos, proszę pana, a nie
tylko kapusta z grzybami” – Katarzyna Żak
„Radar” wspiera wiele imprez polonijnych.
Licytacje na WOŚP 2015: Elik Plichta i Alicja
Pauk, wokalistka zespołu Krak-Ton
„Radio to jest teatr wyobraźni” – tak zdefiniował radio Marek Niedźwiedzki, który jest moim
muzycznym ojcem
reprezentujemy w Niemczech, powstało swoistego rodzaju medium, które by
nas integrowało, służyło informacyjnie
i by pomagało odnaleźć się na obcej ziemi, ponieważ każdy Polak przebywający poza granicami będzie tęsknił za
Polską. Poza tym jest dość liczna grupa
Niemców interesujących się naszym
krajem. Dobrze byłoby, aby powstało
jakieś ogólnoniemieckie medium,
w którym można by promować Polskę,
nasz język, różne działania i imprezy
polonijne, zwracać uwagę na pewne
problemy i pomagać je rozwiązać. Dlatego cieszę się i wspieram wszelkiego
rodzaju inicjatywy, które powstają.
Brak może trochę koordynacji, czyli
grupy osób, która by profesjonalnie
i ponad wszelkimi podziałami zajęła
się nie tylko partykularnymi interesami, lecz sprawami ogółu. Dzisiejsze
możliwości techniczne sprawiają, że
taka koordynacja mediów i ich współpraca nie jest już tak skomplikowana.
Między innymi dlatego założyliśmy
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w Niemczech (PJD e.V.). Moim
zdaniem jest to głównie kwestia chęci,
profesjonalnego podejścia i misji, którą
chce się spełniać oraz tego, co chce się
osiągnąć.
To w takim razie, co jest Twoją misją
i co chciałbyś jeszcze osiągnąć?
Ja bardzo lubię ludzi. Robię audycje
dla moich słuchaczy. Staram się mieć
z nimi kontakt i poznawać ich potrzeby. Wiem, że gdybym robił to tylko
dla siebie, to ludzie po prostu nie będą
tego słuchać. Wydaje mi się, że to do tej
pory nieźle funkcjonuje. Dzięki mojej
pracy w radiu poznałem mnóstwo
niezwykłych osób – i wcale nie chodzi
mi o tych ludzi „ze świecznika”. Mamy
w naszym rejonie prawdziwe perły.
Myślę, że jeśli właśnie o te osoby odpowiednio zadbamy, opowiemy o nich, to
możemy bardzo wiele osiągnąć. Zawsze
staram się tych ludzi prezentować,
o nich opowiadać, zapraszać do studia,
spotykać się z nimi, by słuchaczki i słuchacze ich poznali. Wierzcie mi, że tu,
wśród nas, są naprawdę ludzie, którzy
są warci tego, by o nich mówić.
Na koniec powiedz może naszym
Czytelnikom, kiedy i jak mogą słuchać
polskich audycji w Radiu Darmstadt.
Na antenie radiowej jest to 103,4
MHZ, w sieci kablowej na fali 99,85
i oczywiście w internecie na www.
radiodarmstadt.de. Serdecznie zapraszamy do słuchania ponad 20 godzin
w miesiącu audycji w języku polskim.
Polskie audycje w Radiu Darmstadt:
• każdy piątek, 19.00–21.00: „Mischmasch” z Julitą Mischke
• każda sobota, 15.00–17.00: „Polnisches Magazin „BIGOS” z Elikiem Plichtą
• druga środa miesiąca, 21.00–23.00: „Karolinka” z Karoliną Kochanski
• czwarty czwartek miesiąca, 21.00–23.00: „Tomograf” z Tomkiem Czebatulem
• piąty czwartek miesiąca, 21.00–23.00: „PolaNie” z Elikiem Plichtą
Słuchaj nas na 103,4 MHZ i www.radiodarmstadt.de
p
kle
iS
lsk
Po
W naszym sklepie oferujemy Państwu szeroką
gamę polskich specjałów
Zapraszamy również
najwyższej jakości, dostarczanych tylko
na zakupy
od cenionych producentów
w naszym sklepie
– a co ważne, wszystko
internetowym:
w korzystnych cenach!
www.primalebensmittel.de
Neumarkt Center, Beauner Platz, 64625 Bensheim, tel.: 06251-8693425
Godziny otwarcia: Mo.–Fr. 9.00–18.00, Sa. 9.00–14.30
13
horoskop
Baran
(21.03. - 19.04.)
Pozwól rozwinąć się swojej
pasji, nic tak dobrze nie
wpływa na dobre samopoczucie, jak zaangażowanie
się w coś, co się kocha.
Może się okazać, że zupełnie
nieoczekiwanie pojawią się
nowe możliwości rozwoju
zawodowego, nie lekceważ
żadnej propozycji. Wiele od
tego zależy. W drugiej połowie miesiąca nieoczekiwany
wyjazd może pokrzyżować
Twoje wcześniejsze plany. Nie
przejmuj się tym, w rezultacie
będziesz bardzo zadowolony
z nowych znajomości, które
uda Ci się zawrzeć.
Lew
(23.07. - 22.08.)
Życie jest jak cukierek, nieraz
gorzki, nieraz kwaśny, nieraz
słodki, aż nadto. W maju
poczujesz się jak w sklepie
z cukierkami. Spróbujesz
wszystkiego
po
trochu,
jedno, co zapamiętasz, to że
życie ma wtedy smak, jak jest
różnorodne, niekoniecznie
słodkie. Wyjdziesz z tego
wzmocniony i pełen przeświadczenia, że dasz sobie
radę niezależnie od tego, co
przyniesie los.
Strzelec
(22.11. - 21.12.)
Spotkania, spotkania, spotkania... To jest to, co Cię
pochłonie w tym miesiącu.
Lubisz ludzi, oni też odwdzięczają się tym samym. Te rozmowy to skarbnica wiedzy,
z której warto korzystać.
Być może pojawi się ciekawa
propozycja,
niekoniecznie
zawodowa, której realizacja
pochłonie Cię na długi czas.
Porozmawiaj z bliską osobą,
ona też chce wiedzieć, co
zamierzasz, a warto, bo bez
niej nie dasz rady.
14
Byk
(20.04. - 20.05.)
Zdrada to nie jest dobry pomysł. Trzy razy się zastanów,
zanim popełnisz błąd. To, co
wydawało Ci się dobrym pomysłem, może się okazać nic
niewarte. Przemyśl wszystko
raz jeszcze. W przyszłym
miesiącu zaświeci słońce
i wszystkie trudne sprawy
uda się rozwiązać w prosty
sposób. Szczera rozmowa
z bliską osobą pozwoli
odbudować Wasze relacje
i zbudować na nowo zaufanie
pomiędzy Wami.
Panna
(23.08. - 22.09.)
Kolejny miesiąc długo pozostanie w Twojej pamięci.
Pierwsza dekada szukanie
nowych pomysłów i możliwości. A pomysł będzie gonił
pomysł. Twoja kreatywność
pozwoli zaplanować działania na resztę miesiąca. Nie
zapomnij zadbać o to, z kim
zrealizujesz swoje pomysły.
Porywanie się w pojedynkę
na tak ambitne przedsięwzięcie może skończyć się
porażką. Pilnuj terminów,
czas będzie tym, czego nie
będziesz miał zbyt wiele.
Koziorożec
(22.12. - 19.01.)
Pierwsze dwa dni maja dadzą
Ci siłę na długi czas. Będzie
to związane z finansami i ciekawą propozycją w pracy. Nie
warto szukać dziury w całym,
to Twój czas. W pierwszej
połowie miesiąca warto też
dać coś od siebie, pomóc
innym, to coś, o czym nie
powinieneś zapominać. Nie
możesz odkładać problemów
rodzinnych na potem. Warto
je rozwiązać, zanim przerodzą się w konflikt, z którego
nie ma wyjścia. Może to być
trudne dla Ciebie, będzie wymagać siły i zaangażowania.
Ale warto. Czy pomyślałeś
już, co będziesz robił na
emeryturze?
Bliźnięta
(21.05. - 21.06)
Dyplomacja
to
motto
kwietnia. Jeśli jakaś sprawa
wymaga niezwykłej delikatności, przywołaj cały swój
wdzięk. Jeśli masz w planach
ważne spotkania z osobami,
z którymi chciałbyś nawiązać
bliższy kontakt, pamiętaj, że
elegancja w zachowaniu to
klucz, który otwiera drzwi.
Dzięki temu uda się zażegnać
jakiś spór. W pracy miła
atmosfera, klimat porozumienia i dobrej współpracy.
Słaby punkt? Skłonność do
nadmiernych wydatków. Nie
wydawaj lekką ręką tego, co
zarobisz.
Waga
(23.09. - 22.10.)
Jeśli czujesz, że nie stać Cię
na pełne zaangażowanie
w sprawy materialne, staraj
się chwilowo nie szastać
pieniędzmi.
Z
natłoku
pilnych spraw wybieraj te
najważniejsze, staraj się
wyplątać z trudnych sytuacji,
nie paląc za sobą mostów.
W tym miesiącu otworzą się
nowe możliwości zawodowe.
Może
dostaniesz
nowe
propozycje, które otworzą
przed Tobą drzwi do kariery.
W stałych związkach warto
dać pierwszeństwo emocjom,
które sprawią, że Wasze
relacje staną się autentyczne,
to poprawi atmosferę.
Wodnik
(20.01. - 18.02.)
Przygotuj się na wiele nowych
znajomości. W pracy wszystko będzie pod kontrolą, ale
to tylko pozorny spokój.
W drugiej połowie kwietnia
uważaj na złe języki. Może
pojawić się walka o awans,
niektórzy uznają, że droga
„po trupach” to najlepszy
sposób, by go uzyskać. Można się więc spodziewać wiele
napięć i frustracji. Nieraz
taka sytuacja pozwala ocenić,
kto tak naprawdę udaje naszego przyjaciela, a kto nim
jest w rzeczywistości.
TWOJ E M i a sto
Rak
(22.06. - 22.07.)
Nieraz warto spokojnie zastanowić się nad swoim życiem.
Możesz przez to poczuć się
niepewnie i negatywne emocje wezmą górę. Ale bez tego
nie pójdziesz krok dalej. Nie
licz, że wszystko załatwisz od
ręki, to wymaga czasu i cierpliwości. Czasem taki nowy
początek sprawia, że stajemy
się bardziej otwarci na świat
i ludzi. A świat i ludzie odpłacają nam tym, co piękne.
Gwiazdy pomogą Ci zdobyć
motywację i zachęcą do ciężkiej pracy. Nawet sobie nie
wyobrażasz, jak bardzo się
będziesz cieszył z owoców tej
przemiany.
Skorpion
(23.10. - 21.11.)
Kariera razem z miłością
będą jednakowo ważne
i absorbujące. I w obu
możesz triumfować. Przed
Tobą sporo obowiązków.
To dobry czas na realizację
planów
wymagających
zdecydowania. Czas sprzyja
rozwijaniu talentów, możesz
zrobić doskonałe wrażenie
w nowym środowisku. Omijaj jednak osoby plotkujące,
które źle działają na Twoją
psychikę. Będziesz mieć
szansę przeżycia ożywienia
uczuć w swoim związku.
Dobry czas na nawiązywanie
nowych znajomości.
Ryby
(19.02 - 21.03.)
Warto twórczo podejść do
problemów i przy okazji pomóc innym. Będzie to dobry
czas na stworzenie nowych
możliwości i zaangażowanie
się w bardziej ambitne projekty. Praca na rzecz innych
jest tak naprawdę czymś, co
nas może wzmocnić i dać na
długi czas poczucie, że jest
się potrzebnym. Poszukaj
sposobu,
aby
poprawić
swoją sytuację finansową.
Nowo zawarte znajomości
bardzo Ci w tym pomogą.
Warto zaryzykować i udać się
w podróż, która może dać Ci
nowe umiejętności i sprawi,
że wrócisz z głową pełną
pomysłów.
Z POGRANICZA NAUKI
Niemoralne propozycje pracy. Jak uniknąć pułapki?
Czasem rewelacyjnie brzmiąca oferta pracy, szczególnie
w gronie artystów i ludzi świata mody, może okazać się
pułapką prowadzącą do sesji zdjęciowych w formie aktów
lub udziału w filmie erotycznym. Wyrafinowani producenci
i ich agenci często owijają propozycje w przysłowiową
„bawełnę”, tak że oferta brzmi atrakcyjnie i ciężko wyczuć
prawdziwe intencje zleceniodawców, zwłaszcza osobom
młodym bez doświadczenia w tej branży. Wszyscy o tym
słyszeliśmy co najmniej kilka razy, jednak dopóki problem
ten nie dotyka nas czy naszych bliskich bezpośrednio, nie
poświęcamy mu więcej uwagi niż jedną myśl: ile zła dzieje
się na świecie. Nie mamy jednak pojęcia, jak dokładnie to
przebiega i co każdy z nas może zrobić, by temu zapobiec.
Ludzie, którzy czarują iluzorycznymi możliwościami,
często wykorzystują nie tylko nastolatki. Bazują oni również
na fakcie, iż szczególnie kobiety młode, samotne matki są
czasem w desperackiej sytuacji społeczno-finansowej.
Jak to wygląda dokładniej? Nieznajomy pojawia się znikąd,
oferując... NADZIEJĘ. Kto odmówi, będąc w trudnych okolicznościach, bez szans na jakąkolwiek poprawę? Wystarczy
podać przykład powodów: bieda, zła sytuacja w domu, etc.
Dosyć zrozumiałe, prawda?
Zaraz za nadzieją pojawia się kolejna przynęta: JESTEŚ
WYJĄTKOWA. Zatem potencjalny pracodawca, przedstawiający się różnie, od właściciela hotelu po producenta
filmowego, powie:
– Wybrałem Cię spośród setek kandydatek. Czuję, że jesteś
zdecydowanie tą właściwą osobą na to stanowisko albo rolę.
Twój profil jest po prostu wyjątkowy.
Pracodawca, zaczynając wywiad, jest prawdopodobnie
bardzo miły. Jako osoba w szczególnie trudnych warunkach
finansowych, możesz w tym momencie stracić czujność, bo
ktoś wreszcie w Ciebie uwierzył i daje Ci szansę naprawdę
dobrego zarobku. Nadal są ludzie, którzy nigdy nie słyszeli
niczego dobrego na swój temat, tylko samą krytykę. Jest to
wtedy jak oferowanie głodnej osobie dobrego obiadu – i robi
Ci się tak miło, że nie zadajesz właściwych pytań.
Zapobieganie
Zawsze uważam, że zapobieganie jest lepsze niż leczenie.
Kontynuujmy zatem i wypunktujmy:
1. Biznes jest zawsze biznesem, nie przyjaźnią. Tylko
dlatego, że ktoś jest miły i obiecuje niesamowite rzeczy,
nie oznacza to nic, dopóki nie zobaczysz potwierdzenia
na piśmie, czyli w rezultacie kontraktu!
2. PYTAJ! Jeśli masz wątpliwości, zapytaj znowu i jeszcze
raz, szczególnie jeśli coś Ci nie pasuje i zdaje się podejrzane. Jeśli Twój potencjalny pracodawca jest krętaczem,
to tu napotka pierwsze problemy. On nie odpowie na
Twoje pytania wprost, tylko będzie się starał odpowiadać
wymijająco.
3. OBSERWUJ REAKCJE! Jeśli ktoś nie mówi Ci czegoś
wprost, to wróć do zadawania PYTAŃ. Zadawaj je tak,
jak stosuje się je w negocjacjach czy też technikach zapobiegania manipulacji: – Jak nazywa się pana firma? Gdzie
mogę poczytać więcej o was?
Normalna osoba podzieli się wszelkimi linkami i referencjami firmy. Jeśli nie możesz nic znaleźć online lub strona nie
posiada adresu firmy, informacji o właścicielach zawartych
w zakładce impresum, to już jest wysoce podejrzane.
Osoba, która kłamie, zaoferuje Ci inne słowa:
– Słuchaj, ja przesłuchuję setki osób. Ja tutaj zadaję pytania, dzwonię do Ciebie osobiście, możesz równie dobrze
przyjść na casting podany przez moją asystentkę... – i inne
wykręty, które stają się potokiem wymówek i będzie je słychać
jeszcze przez chwilę, bo takiej osobie ciężko przerwać. Każdy
kiedyś musi nabrać oddechu – i wtedy Twoja kolej reakcji.
Kolejny punkt jest do przemyślenia. A to dlatego, że jeśli zrobisz
w tej sprawie coś więcej niż pójście na policję, to musisz mieć
świadomość, że staniesz przeciwko ludziom, którzy nie posiadają
skrupułów. Tu decyzja należy do każdego z Was – czy posiadacie
na tyle odwagi, by móc przeciwko nim zeznawać, czy nie.
Joanna Piłatowicz
Oto linki, które mogą się przydać:
http://www.handelludzmi.eu/
http://europa.eu/legislation_summaries/justice_freedom_security/
fight_against_trafficking_in_human_beings/index_pl.htm
DABROWSKI
kancelaria adwokacka
PRAWO PRACY
(POMOC W DOCHODZENIU
NIEWYPŁACONYCH
WYNAGRODZEŃ)
Zeil 29-31
60313 Frankfurt am Main
tel.: 0049 (69) 9564 0754
fax: 0049 (69) 9564 0755
mobil: 0176 / 7819 4944
PRAWO BUDOWLANE
PRAWO HANDLOWE
ODSZKODOWANIA
POWYPADKOWE
PRAWO KARNE
e-mail: [email protected] WINDYKACJA I EGZEKUCJA
WIERZYTELNOŚCI
www.ra-dabrowski.de
15
Gumowe ucho
Oscar dla „Idy”
O takim sukcesie marzyliśmy od lat,
a ostatnio w poprzednim numerze „Twojego Miasta”. I wreszcie JEST! Polski film
w nocy 22 lutego 2015 r. został nagrodzony Oscarem. Wydarzeniu temu towarzyszyły oczywiście emocje, a więc były i łzy
szczęścia, i okrzyki niedowierzania. Film
otrzymał Oscara w kategorii najlepszy
film nieanglojęzyczny. Statuetkę z rąk samej Nicole Kidman odebrał reżyser „Idy”
Paweł Pawlikowski. Wyraźnie wzruszonym głosem powiedział: „O Boże, co ja
tutaj robię? Nakręciłem biało-czarny
film o potrzebie wycofania się ze świata
kontemplacji, a jestem w blasku świateł,
w epicentrum hałasu i uwagi świata!”.
Pawlikowskiemu towarzyszyły w Los
Angeles m.in. dwie aktorki, odtwórczynie głównych ról w „Idzie”, Agata Kulesza i Agata Trzebuchowska. I to właśnie
one „postarały się” o mały skandal. Obie
panie przyznały, że przegapiły wręczenie
nagrody reżyserowi Pawłowi Pawlikowskiemu. Stało się tak, gdyż w harmonogramie kategorię, w której nominowana
była „Ida”, przewidziano na późniejszą
godzinę. Panie zatem postanowiły zrobić
sobie przerwę na wino i toaletę. Pech
chciał, że akurat wtedy wywołano na
16
scenę Pawlikowskiego. Fakt ten wywołał
falę krytyki i oburzenia w środowisku
artystycznym, ale my mimo wszystko
cieszymy się i jesteśmy dumni.
Berlinale też szczęśliwe
Pozwolicie Państwo, że jeszcze pociągniemy temat filmowy, bo druga
okazja ku temu jest faktycznie ogromna.
Polskie filmy zdobywają ostatnio coraz
częściej światowe nagrody. Berlinale to
prestiżowy festiwal filmowy w Berlinie.
Tutaj swój triumf święciła reżyserka
Małgorzata Szumowska, która za film
„Body/Ciało” odebrała nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia. Główne role w filmie
grają znakomici aktorzy, sam Janusz
Gajos oraz Maja Ostaszewska. Reżyserka
zdobyła już wiele nagród filmowych, ale
jak sama przyznała, Srebrny Niedźwiedź
to jej najważniejsze trofeum, na które
czekała 15 lat. A my gratulujemy i czekamy niecierpliwie na film.
Czy to koniec kariery?
Mobbing i molestowanie seksualne –
z takimi oskarżeniami musi zmierzyć
się Kamil Durczok, szef „Faktów” TVN.
Dziennikarze
tygodnika
„Wprost”
przedstawiają go jako człowieka, który
wykorzystuje władzę w pracy, by poniżyć
podwładnych. Jako dowód molestowania
opublikowali SMS-y, które Durczok miał
wysłać do jednej z dziennikarek. Według
kobiety, dziennikarz narzucał się jej,
a kiedy ona odrzucała jego propozycje,
szef zaczął się mścić. Ostro krytykował jej
pracę, którą dotychczas wykonywała bez
zarzutów, a w końcu skłonił ją do tego,
by odeszła z „Faktów”. Kamil Durczok
do zarzutów odniósł się tylko raz i to
w dniu, gdy we „Wprost” ukazały się
zdjęcia z mieszkania, w którym oprócz
rzeczy osobistych dziennikarza znaleziono także narkotyki, film porno i gadżety
erotyczne. Szef „Faktów” wyraźnie
zaprzeczył wszystkim zarzutom publikowanym we „Wprost”. Tego samego dnia
z powodu kłopotów z sercem trafił do
szpitala. Wówczas w jego obronie stanęła
większość dziennikarzy, a także żona
Kamila Durczoka, z którą jest od kilku
lat w separacji. Władze TVN proszą, by
poczekać na ustalenia specjalnej komisji,
która bada, czy w stacji zdarzyły się
przypadki molestowania i mobbingu.
Jak twierdzi tabloid „Fakt”, w stacji TVN
trwają już poszukiwania następcy Kamila
Durczoka. Podobno najpoważniejszymi
kandydatami są Jolanta Pieńkowska
i Bartosz Węglarczyk. My jesteśmy pewni,
że do tej sprawy jeszcze wrócimy.
Plotkara
TWOJ E M i a sto
Finanse i Ubezpieczenia
Odpowiedzi na pytania Czytelników
D
o redakcji „Twojego Miasta”
wpływa coraz więcej pytań
dotyczących finansów i ubezpieczeń. Staram się na wszystkie odpowiadać, szczególnie na poruszane bardzo
indywidualne przypadki. Większość
z pytań powtarzających się jest natury
ogólnej. Właśnie na niektóre z nich
udzielę odpowiedzi poniżej.
Pan Tomasz Z. z Offenbachu: Czy
to prawda, że w przypadku mojej
śmierci rodzina moja nie otrzyma
żadnych pieniędzy na pogrzeb, mimo
że jako pracownik na umowie o pracę
posiadam obowiązkowe ubezpieczenia socjalne, a jeśli tak, to czy mogę
prywatnie się ubezpieczyć, mimo że
mam już 62 lata?
Niestety to prawda. Koszty pogrzebu
były pokrywane przez państwowe
ubezpieczenie, jednak już przed kilku
laty świadczenie to zostało zniesione. Obowiązek pokrycia kosztów
związanych z pochówkiem spada na
najbliższą rodzinę. Są ubezpieczyciele,
którzy oferują prywatne ubezpieczenia
pokrywające koszty pogrzebu, tzw.
Sterbegeld. Ubezpieczenie to mogą
zawrzeć nawet osoby starsze od Pana.
Oczywiście wysokość składki zależna
jest od wieku, dlatego lepiej zdecydować
się jak najwcześniej.
Dorota F. z Mannheim: W tym roku
wybieramy się z przyjaciółmi na dłuższy urlop do Ameryki Południowej,
gdzie będziemy dużo podróżować.
Czy w tej sytuacji powinniśmy zawrzeć
dodatkowe ubezpieczenie od skutków
nieszczęśliwego wypadku?
Jeśli posiadacie Państwo standardowe
ubezpieczenie wypadkowe „Unfallversicherung”, zawarte prywatnie
w Niemczech, to jest ono wystarczające.
Daje ochronę ubezpieczeniową 24 godziny na dobę i na całym świecie. Warto jednak pomyśleć o ubezpieczeniu od
kosztów leczenia za granicą „Auslandskrankenversicherung” i ewentualne
ubezpieczenie bagażu od kradzieży
i zaginięcia „Reisegepäckversicherung”.
Pan Karol F. z Bingen: W Polsce przepracowałem 20 lat. Teraz prowadzę
działalność gospodarczą w Niemczech. Emeryturę zabezpieczam sobie
przez ubezpieczenie „Private Rente”.
Koledzy mówią, że to i tak nie zalicza
się do emerytury.
Nawet jeśli w przyszłości wróci Pan do
Polski i tam będzie ubiegał się o emeryturę, to okres prowadzenia działalności
gospodarczej w Niemczech zaliczany jest
do lat pracy wymaganych do ubiegania
się o świadczenie emerytalne. Jenak jest
to tzw. okres bezskładkowy. To znaczy,
że zaliczone zostają lata pracy, ale za te
lata nie jest naliczana emerytura (państwowa), gdyż nie wpływały składki.
Słusznie Pan zrobił, że tę lukę uzupełnił
przez „Privatrente”, bo właśnie to ubezpieczenie zabezpiecza Panu świadczenie
emerytalne za okres prowadzenia działalności gospodarczej.
Pan Jakub N. z Fischbach: Od 3 lat
pracuję w Niemczech samodzielnie,
mam „Gewerbe”. Składki ubezpieczeniowe płacę w Polsce do ZUS-u
i uważam, że to wystarczy, choć spotykam się z innymi opiniami. Skoro
jesteśmy w jednej Unii Europejskiej,
to co za różnica, w którym kraju mam
ubezpieczenie?
To prawda, że jesteśmy w jednej Unii
Europejskiej – właśnie dlatego powinniśmy przestrzegać obowiązującego w niej
prawa. Przepisy unijne
w tej materii mówią,
że ubezpieczenie od
kosztów leczenia „Krankenversicherung” mamy obowiązek
mieć w kraju, w którym zamieszkujemy
i w którym toczy się nasze życie zawodowe. Tak więc w Pana przypadku ma Pan
obowiązek ubezpieczenia w Niemczech.
Za niedopełnienie tego obowiązku ustawodawca niemiecki przewiduje sankcje
finansowe. Narusza Pan również przepisy prawa polskiego, a konkretnie ZUS-u.
Osoba ubezpieczona w ZUS-ie może
korzystać z opieki zdrowotnej poza granicami Polski na podstawie Europejskiej
Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego
(EKUZ). Zgodnie z prawem unijnym,
w załączniku nr 1 do wniosku EKUZ
stwierdza się, że: „Od momentu podjęcia
pracy lub działalności w innym państwie UE/EFTA przestaje się podlegać
ubezpieczeniu zdrowotnemu w Polsce,
nawet jeśli nie został dopełniony obowiązek wyrejestrowania z ubezpieczenia
zdrowotnego w NFZ”. Dalej w tym załączniku stwierdza się, że: „ Narodowy
Fundusz Zdrowia podejmie wszelkie
przewidziane prawne kroki w celu odzyskania poniesionych nienależnych kosztów leczenia od osoby, która skorzystała
z opieki zdrowotnej na podstawie EKUZ,
po utracie statusu osoby ubezpieczonej”.
Podobnie mówią przepisy ubezpieczenia
dla rolników KRUS. W Pana sytuacji,
mimo opłacania składek, nie jest Pan
ubezpieczony, a w przypadku korzystania z EKUZ w Niemczech, ZUS ma
prawo dochodzić roszczeń i wnieść
oskarżenie o usiłowanie wyłudzenia
nienależnego świadczenia.
Christof Kochanski
MAKLERZY FINANSOWI I UBEZPIECZENIOWI
* rejestracja działalności gospodarczej na terenie Niemiec (Gewerbe) *
* serwis biurowy (wypisywanie rachunków, korespondencja z urzędami itp.)*
* obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne (Krankenversicherung) zgodne z prawem niemieckim *
* ubezpieczenie samochodu z zaliczeniem zniżek polskich *
* wykorzystanie dotacji państwowych i ulg podatkowych *
* zasiłek na dzieci (Kindergeld) – także na dzieci w Polsce *
* lokaty w złocie i srebrze*
* wyszukiwanie optymalnych form ubezpieczeń spośród wszystkich ofert na rynku niemieckim *
* emerytura zamiast podatku *
* kredyty inwestycyjne *
* leasing *
FINANCIAL SOLUTIONS 64293 DARMSTADT PALLASWIESENSTRASSE 63
Darmstadt ~ Christof Kochanski ~ tel.: 06151 6674089 ~ mobil: 0172 7595953 ~ [email protected]
Frankfurt ~ Robert Waz ~ mobil: 0176 65632334 ~ [email protected]
17
Wspomnienia emigranta
odc. XVIII
W poprzednich odcinkach:
Choć w Polsce powodziło mi się finansowo
nieźle, z racji stosunków gospodarczych i politycznych postanowiłam uciekać z kraju.
Długo walczyłam o otrzymanie paszportu,
aż wreszcie, gdy mi go przyznano i stałam
w kolejce po odbiór, nagle zasłabłam i wylądowałam w szpitalu. Były jeszcze kolejne
przeszkody, a stan wojenny odciął Polskę
od reszty świata. W międzyczasie wyszłam
za mąż i dopiero w 1985 r. udał nam się
wyjazd z wizą turystyczną. Pierwsza wycieczka samolotem i powrót, druga podróż
autobusem przez kraje socjalistyczne do
Włoch. Gdy ktoś wracał z Zachodu, drugi
raz otrzymywał paszport bez większego
bólu, więc znów jesteśmy we Włoszech.
Często zastanawiam się, ilu różnych ludzi
na tej ziemi robi różne rzeczy w tym samym czasie. Kiedy małżeństwo Dariusz
i Marta oraz ich kompan emigracyjny
Janusz zajmowali miejsca w pociągu linii
Rzym – Neapol, w tym samym czasie
w Belgii na brukselskim stadionie Heysel wchodziły tłumy kibiców na mecz
Pucharu Europy pomiędzy włoskim
Juventusem a angielskim Liverpoolem.
Nasza podróż pociągiem była stosunkowo krótka, około 60 km, potem szliśmy
przez miasto, gdyż na jego przeciwległym
końcu znajdował się nasz cel – Obóz
Emigracyjny w Latinie. Małe i większe
kawiarenki były przepełnione ludźmi,
w przeważającej większości mężczyznami, którzy chcieli wspólnie przeżywać
mecz piłki nożnej. Zatrzymaliśmy się,
aby zasięgnąć informacji, ale powiedziano nam tylko, że „mecz jeszcze się nie
rozpoczął, są problemy”.
Kiedy my spokojnym krokiem dążyliśmy do bram obozu, w Belgii wybuchła
awantura. Angielscy pseudokibice, mocno
pod wpływem alkoholu, obrzucali kibiców włoskich najpierw obelgami, potem
butelkami i kawałkami betonu. Włosi
odpowiedzieli i zaczęła się prawdziwa bijatyka. Oddzieleni byli 3-metrowym płotem
z siatki, ale to nie zdało egzaminu. Siatkę
zdemolowano, a kilkunastu policjantów
nie dało rady przeciwdziałać. Eskalacja
doprowadziła do śmierci 38 Włochów,
18
1 Belga i 600 rannych. Tego dowiedzieliśmy się dopiero z gazet dnia następnego.
Wtedy nie było telefonów komórkowych, informacje były o wiele powolniejsze. Do dziś nie ma na ten temat wspólnego zdania, dlaczego mecz nie został
wstrzymany z powodu takiej tragedii.
Juventus wygrał rzutem karnym 1:0. Po
sfaulowaniu Zbigniewa Bońka rzut karny
wykonał Michel Platini. To był 29 maja
1985 r.. Rząd angielski premier Margaret
Thatcher przeznaczył 317 500 dolarów na
pomoc rodzinom ofiar i rannym. Także
pod naciskiem pani premier Angielski
Związek Piłki Nożnej ogłosił, że angielskie kluby zostają wykluczone z rozgrywek europejskich na najbliższy rok.
UEFA wykluczyła je na czas nieokreślony.
Ostatecznie trwało to dla Liverpoolu 6 lat,
a dla innych klubów angielskich 5 lat.
W 1995 r. stadion został zburzony, a na
jego fundamentach zbudowano nowy. Ku
czci i pamięci ofiar, obok stadionu powstał
pomnik w kształcie zegara słonecznego,
z nierdzewnej stali o powierzchni 60 m².
Obchodzimy w tym roku 30. rocznicę
pamięci ofiar z Haysel. Każdy może się
siebie zapytać, czy przeżycie chociażby
najlepszego meczu lub innej wspaniałej
imprezy warte jest choćby jednej ofiary?
Ich było 39, nie zapominając o 600
rannych. To nie był czas wojny, to była
impreza w czasie pokoju w Europie. W tej
godzinie, gdy ginęli ci kibice w Belgii,
myśmy we Włoszech, w trójkę, wkraczali
lękliwie i niepewnym krokiem na teren
obozu. Obiekt ogrodzony litym murem
do wysokości około 4 m.
Dwie duże palmy przy bramie robią
przyjacielskie wrażenie. Z dala na wprost
od wejścia bardzo okazały budynek
z filarami, biały, budzący respekt. Z tyłu
za nim jeszcze jeden piętrowy, skromny,
a po prawej i lewej stronie większa ilość
baraków. Przy bramie, 24 godziny na
dobę, czuwa policja.
W okienku, bez większych formalności,
oddaje się paszport i otrzymuje w zamian
kartkę formatu A5 ze swoim nazwiskiem
i numerem.
Od tego momentu jest się tym numerem!
(cdn.) SGL
Palcem w oko
Jakiś chłopek z krajów OPEC
powiedział...
Na jednym z uniwersytetów w Arabii
Saudyjskiej wykłada szejk. Fakt ten sam
w sobie nie stanowi sensacji. Jednak to,
co głosi szejk-wykładowca, budzi co najmniej zdziwienie. Otóż ten „naukowiec”
przekonuje, że ziemia nie obraca się wokół
własnej osi. Według niego, gdyby ziemia
się rzeczywiście kręciła, to samolot, startując z Frankfurtu np. do Moskwy, mógłby
się wzbić na pewną wysokość, poczekać, aż
Moskwa znajdzie się pod nim – i wylądować. Natomiast do Madrytu wcale by nie
doleciał, bo musiałby pokonać prędkość
obrotu ziemi. Pan ten cofnął naukę o paręset lat, zapominając o prawie grawitacji,
prawie bezwładności i jeszcze paru innych.
Ja sobie pomyślałem, że strach podskakiwać, bo nie wiadomo, gdzie wyląduję.
Podskok trwa ca 2 sekundy, ziemia obraca
się z szybkością 400 m na sekundę.
Stalin urósł
W Jałcie odsłonięto pomnik „Wielkiej
Trójki”, która w tym właśnie mieście
w 1945 roku zadecydowała o powojennym
kształcie Europy. Monument przedstawiający postacie Roosvelta, Churchila i Stalina
miał być odsłonięty już przed 10 laty. Wtedy jednak sprzeciw Tatarów krymskich,
których Stalin masowo z Krymu wysiedlał,
okazał się skuteczny. Teraz Tatarzy też protestowali, ale na dzisiejszym Krymie klimat
dla Stalina okazał się bardziej przychylny.
Świadczy o tym też fakt, że wbrew prawdzie
historycznej Stalin na pomniku jest wyższy
od pozostałych. Może to był główny cel,
jaki chciano osiągnąć, stawiając pomnik.
Europejski Bank Centralny
we Frankfurcie
18 marca br. dokonano otwarcia we Frankfurcie nowej siedziby Europejskiego Banku
Centralnego. Przed uroczystością demonstrujący w centrum miasta zwolennicy
antykapitalistycznego sojuszu Blockupy
starli się z policją, usiłującą utrzymać porządek. Efekt – blokada ulic z palącymi się
oponami i śmieciami, siedem zniszczonych
radiowozów policyjnych, jeden poważnie
ranny policjant. Nie jestem zwolennikiem
budowy obiektu za 1,3 mld euro w czasach
kiedy gospodarka europejska ma problemy.
Tym bardziej nie jestem zwolennikiem
walk ulicznych i bezmyślnego niszczenia
mienia. Groteskowo brzmiały słowa
przywódcy ruchu antykapitalistycznego
Ulricha Wilkena: „Chcemy końca polityki oszczędności”. Wysunął też tezę,
że decyzjami finansowymi utrudnia się
pracę rządu greckiego. Czy antykapitaliści
i anarchiści to to samo?
Christof Kochanski
TWOJ E M i a sto
Porady prawne
Spojrzenie wstecz na rok 2014 – najważniejsze orzeczenia dla konsumentów
Brak wynagrodzenia dla osób pracujących
nielegalnie
Osoba pracująca „na czarno”, czyli bez
umowy zobowiązującej do odprowadzania
podatku, nie posiada roszczenia zarobkowego, którego można byłoby dochodzić
sądownie. Umowa o pracę bez zobowiązania
podatkowego narusza przepisy Ustawy
o zwalczaniu nielegalnej pracy i nielegalnego
zatrudnienia „Gesetz zur Bekämpfung der
Schwarzarbeit und illegaler Beschäftigung”
i jest tym samym nieważna. Nie istnieją
także żadne inne roszczenia wobec zleceniodawcy. Tak zdecydował Trybunał Federalny
w kwietniu 2014 r. i zmienił tym samym swoje długoletnie orzecznictwo (BGH, wyrok
z dnia 10.04.2014, sygnatura akt: VII 241/12).
Kredyty konsumenckie: banki muszą
zwrócić opłaty za opracowanie kredytu od
2004 r.
Trybunał Federalny zdecydował w maju
2014 r. (BGH, wyrok z dnia 13.05.2014,
sygnatura akt: XI ZR 170/13, XI ZR 405/12),
że banki nie mają prawa żądać dodatkowych
opłat za opracowanie kredytu na podstawie
ustalonych ogólnych warunków handlowych. Odpowiednie warunki w takich umowach są nieważne, a już pobrane dodatkowe
opłaty za opracowanie kredytu podlegają
zwrotowi konsumentowi. Roszczenie podlega przedawnieniu z terminem trzech lat
według § 195 BGB. Termin przedawnienia
rozpoczął biec w 2011 r., gdy utwierdziło
się najwyższe orzecznictwo sądowe w tej
kwestii. Trybunał Federalny
zadecydował w październiku 2014
r., że zwrot opłat za opracowanie
kredytu
podlega terminom
przedawnienia według § 199 Abs.
4 BGB, przez co przedawnione są
tylko roszczenia, które powstały
przed rokiem 2004 (BGH, wyrok
z dnia 28.10.2014, sygnatura akt:
XI ZR 348/13).
Monitoring: osoby prywatne nie
mogą nagrywać zdarzeń na ulicy
W grudniu 2014 r. Trybunał Europejski zdecydował (EuGH, wyrok z dnia 11.12.2014, sygnatura
akt: C-212/13), że również właściciele prywatnych nieruchomości
zobowiązani są do przestrzegania
norm unijnych o ochronie danych, które wprawdzie pozwalają
im na monitoring własnego domu
i nieruchomości, ale nie terenu
publicznego, jak ulicy lub chodnika. Kto filmuje obszar publiczny,
ryzykuje karą pieniężną.
Roszczenie o wyrównanie
nakładów finansowych w pozamałżeńskich związkach
W przypadku separacji pary niemałżeńskiej partnerzy mają wobec siebie prawo do
roszczeń o wyrównanie nakładów finansowych uczynionych w związku. Na wypadek
gdyby się mu „coś złego przytrafiło”, partner
podarował swojej partnerce książeczkę
oszczędnościową o wartości 25 tys. euro.
Trybunał Federalny rozstrzygnął w tej
sprawie w maju 2014 r., że po rozstaniu partnerka jest zmuszona do oddania książeczki
oszczędnościowej byłemu partnerowi. Według orzecznictwa w takich sprawach mamy
do czynienia z tak zwanym wsparciem
finansowym, które partner wyświadcza
w zaufaniu w dalsze istnienie związku
partnerskiego. W przypadku zakończenia
związku podstawa na zatrzymanie takiego
wsparcia upada.
Dzieci ręczą za rodziców – również
w rozpadłych rodzinach
Dzieci zobowiązane są do alimentowania
rodziców również w przypadku, gdy od
wielu lat nie miały kontaktu z rodzicem
– tak zadecydował Trybunał Federalny
w lutym 2014 r. (BGH, postanowienie z dnia
12.02.2014, sygnatura akt: XII ZB 607/12).
Wyłącznie w przypadku poważnych wykroczeń uprawnionego do roszczeń alimentacyjnych dzieci mogą zostać zwolnione z tego
obowiązku. Brak utrzymywania kontaktu
z dzieckiem od jego ukończenia pełnoletności czy wydziedziczenie dziecka nie stanowią
poważnych wykroczeń.
*
Porzellanhofstraße 12
60313 Frankfurt am Main
T:+49 (0) 69 / 63 77 56
F:+49 (0) 69 / 631 1941
M:+49 (0) 175 591 2600
[email protected]
www.badkowski-prestigiacomo.de
Od czterdziestu lat reprezentujemy polskich klientów
Nasza kancelaria udziela porad i usług
m.in. w następujących dziedzinach prawa:
• prawo pracy
• prawo karne
• ogólne prawo cywilne
• prawo ubezpieczeniowe
Roszczenie o usunięcie danych wobec
portalu Google: Prawo do zapomnienia
W przypadku naruszenia praw osobistych
europejskich obywateli przez największą wyszukiwarkę na świecie, Google zobowiązany
jest według wyroku Trybunał Europejskiego
z maja 2014 r. (EuGH, wyrok z 13.05.2014, sygnatura akt: C-131/12) do usunięcia danych.
Prawa podstawowe o szacunku do życia prywatnego i ochronie danych osobowych mogą
zostać przez wyszukiwarkę znacznie naruszone. Wyszukiwarka ukazuje szczegółowe
dane szukanej osoby i choć są one zgodnie
z prawem rozprowadzane, według aktualnego orzecznictwa muszą zostać usunięte.
Przerwanie aukcji na portalu eBay:
tylko w przypadku ustawowego prawa do
odstąpienia od umowy lub do podważenia
oświadczenia woli
Osoba oferująca przedmioty na portalu
eBay nie ma prawa do przerwania aukcji. Gdy
przerywa się aukcję, dochodzi do zawarcia
umowy między oferentem i osobą, która oddała najwyższą ofertę zakupu. W przypadku
braku wywiązania się z umowy przez oferenta zobowiązany jest on do wypłacenia odszkodowania. Ta zasada również obowiązuje
w sytuacjach znacznej dysproporcji między
wartością przedmiotu i najwyższą ofertą zakupu. Tak więc w listopadzie 2014 Trybunał
Federalny zobowiązał oferenta, który przerwał licytację swojego samochodu o wartości
kilku tysięcy euro, do wypłacenia odszkodowania osobie oferującej jeden euro za zakup,
stawiając tym samym najwyższą
ofertę zakupu (BGH, wyrok z dnia
12.11.2014, sygnatura akt: VIII ZR
41/14). Wyjątek od reguły stanowi
tylko przypadek, gdy sprzedawca
jest ustawowo uprawniony do
przerwania licytacji, na przykład
przy błędnym opisie przedmiotu
lub ceny wstępnej. Tak postanowiono w przypadku oferenta motocyklu, który w trakcie licytacji
dowiedział się, że motocykl nie
posiada dopuszczenia do ruchu
drogowego, i ją przerwał. Oferent
motocyklu przed rozpoczęciem
licytacji posiadał błędną wiedzę co
do istotnych właściwości i był ustawowo uprawniony do odstąpienia
od oferty (BGH, wyrok z dnia
08.01.2014, sygnatura akt: VII ZR
63/13).
Joanna Prestigiacomo
Rechtsanwältin
Udzielamy wszelkich porad prawnych
w języku polskim, niemieckim, włoskim i angielskim.
*zmarł w roku 2012
Zawartość powyższego poradnika
służy wyłącznie ogólnej informacji,
nie stanowi doradztwa prawnego
i nie może zastąpić doradztwa prawnego w indywidualnym przypadku!
Wszelka odpowiedzialność autora lub
wydawcy jest wykluczona.
19
wywiad w twoim mieście
Rozmowa uczniów Elisabethenschule we Frankfurcie z wicekonsulem
21 lutego w restauracji Zum Nussbaum
we Frankfurcie odbyło się spotkanie
z kierownikiem referatu ds. współpracy
z Polonią z Konsulatu Generalnego RP
w Kolonii, Andrzejem Dudzińskim.
Zaproszony przez naszą redakcję konsul nakreślił zakres zadań Konsulatu
Generalnego w Kolonii, który zajmuje
się Polakami zamieszkałymi w czterech
krajach związkowych, w tym również
w Hesji. Można było dowiedzieć się
więcej na temat priorytetowych zadań
placówki, a także tego, na jakie wsparcie ze strony MSZ mogą liczyć zarówno
organizacje polonijne, jak i zwykli
obywatele. Była to też rzadka możliwość zadania konsulowi bezpośrednio
indywidualnych pytań.
Po spotkaniu Andrzej Dudziński
udzielił wywiadu młodzieży uczącej się
języka polskiego w Elisabethenschule
we Frankfurcie, jedynym gimnazjum
i liceum ogólnokształcącym w Hesji,
w którym można zdawać maturę z języka polskiego. Zapraszamy na skróconą
wersję wywiadu przeprowadzonego
przez Marlenę Ludwiczak, Neilę Mezali, Gabrysię Niezgodzką i Justynę
Strzałko.
Marlena Ludwiczak: Przybliżył nam
pan pracę konsulatu, to może teraz
parę słów o sobie? Skąd pan pochodzi,
jak długo mieszka pan w Niemczech?
A.D.: Pochodzę ze Szczecina, studiowałem prawo i stosunki międzynarodowe
we Frankfurcie nad Odrą, w Wilnie
i w Poznaniu. Na studiach uświadomiłem
sobie jednak, że nie chcę zostać sędzią
czy adwokatem i szukając innej drogi
zawodowej, zgłosiłem się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Przebrnąłem
przez egzaminy na aplikację dyplomatyczno-konsularną, pracowałem w centrali MSZ w Warszawie, a od roku 2012
jestem w KG RP w Kolonii.
Gabrysia Niezgodzka: Jakie trzeba
mieć wykształcenie i umiejętności,
aby pracować w dyplomacji? Trzeba
być prawnikiem?
Standardowa droga dla młodych
ludzi to aplikacja dyplomatycznokonsularna po dowolnych studiach
magisterskich, przy czym nie ma co
ukrywać, preferowane są kierunki
humanistyczne i lingwistyczne, choć
znam pracujących w dyplomacji informatyków czy fizyków, jak choćby pani
kanclerz Angela Merkel. Dalej dwa
języki obce, angielski obowiązkowo
i inny język „ONZ-etowski” w stopniu
biegłym, oraz polskie obywatelstwo.
Egzaminy na aplikację dyplomatycznokonsularną to testy i wieloetapowy
egzamin pisemny, częściowo w języku
obcym, i stresujący egzamin ustny.
20
Od lewej: Justyna Strzałko, Gabrysia Niezgodzka, Andrzej Dudziński, Marlena Ludwiczak i Neila Mezali
M.L.: Co pan uważa za najważniejsze
w swojej pracy? Czy w ogóle ją pan
jeszcze lubi?
Bardzo lubię swoją pracę. Najważniejszy dla mnie jest w niej kontakt
z ludźmi. W Polsce zajmowałem się
polityką bezpieczeństwa, obecnością
Polski w NATO, tarczą antyrakietową
itd. A teraz zajmuję się współpracą
z Polonią w zachodniej części Niemiec.
W swojej pracy lubię przede wszystkim
jej różnorodność.
Neila Mezali: Co jeszcze – poza tym,
że nie chciał pan zostać adwokatem
czy prokuratorem – popchnęło pana
w stronę MSZ? Zainteresowania, pasja?
Od lat interesowało mnie śledzenie
wydarzeń na arenie międzynarodowej,
czytanie doniesień prasowych, dociekanie przyczyn konfliktów i uwarunkowań podejmowanych decyzji. Pomyślałem, że ciekawie byłoby o relacjach
między państwami i narodami nie
tylko czytać, ale choćby w niewielkim
stopniu je współkształtować.
Justyna Strzałko: Poprzedni Minister
Spraw Zagranicznych odebrał niemieckiej Polonii prestiżową siedzibę
konsulatu w Kolonii. Jak pan sądzi,
czy nowa siedziba jest wygodna dla
petentów?
Trzeba pamiętać, że w budynku
dawnej ambasady i konsulatu w latach 80. XX wieku pracowało nawet
150-200 osób. Obecnie ambasada RP
jest w Berlinie, a zespół konsulatu to
około 20 pracowników. Uważam, że
nowa, bardziej centralna lokalizacja
placówki jest łatwiej dostępna dla osób
przybywających do konsulatu. A sama
sala przyjęć jest przestronna, jasna,
wyposażona w kącik dla dzieci.
N.M.: Wspomniał Pan o tym, że
w konsulacie można zawrzeć związek
małżeński. Nazwisko z jaką końcówką
rodzajową, „-i” czy „-a”, będzie po
ślubie nosiła panna młoda?
To zależy od przedłożonych dokumentów i decyzji osób zawierających
związek małżeński w ramach obowiązujących przepisów. Generalna zasada
brzmi: nazwisko małżonków po ślubie
będzie zgodne z pisownią zawartą
w polskich aktach stanu cywilnego
i polską gramatyką, a więc pani Nowak, wychodząc za pana Kowalskiego
i przyjmując jego nazwisko, nazywać
będzie się Kowalska. W uzasadnionych
przypadkach możliwa jest zmiana
nazwiska, zgodnie z ustawą o zmianie
imienia i nazwiska.
G.N.: Chciałabym studiować w Polsce.
Projekt „Rządowego programu współpracy z polską Diasporą w latach
2015-2020” mówi o stypendiach dla
studentów polskiego pochodzenia
studiujących w Polsce lub państwie zamieszkania. Do kogo mam się zwrócić
o informację?
Bezpośrednio do wybranej uczelni lub
do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa
Wyższego.
G.N.: Należę do nielicznej w Hesji
grupy wybrańców, którym udało się
uzyskać zezwolenie na naukę języka
polskiego w niemieckim liceum.
Siostra mojej koleżanki nie ma takiej
możliwości, ponieważ urodziła się
w Niemczech. Czy KG może zapewnić
w takiej sytuacji pomoc prawną lub
interwencję?
Konsulat nie ma możliwości udzielania pomocy prawnej w sprawach
indywidualnych. Temat zwiększenia
dostępu do nauki języka polskiego
w szkołach w Hesji jest przez nas
podnoszony w rozmowach z władzami
landowymi, zwłaszcza w heskim ministerstwie oświaty.
J.S.: Przed kilku laty pracownicy
KG regularnie odwiedzali Frankfurt
i wiele spraw załatwiano na miejscu.
Dlaczego tego zaniechano?
Aktualny stan etatowy placówki nie
pozwala na przeprowadzanie „dyżurów
wyjazdowych” przez pracowników
Konsulatu.
Serdecznie dziękujemy za rozmowę.
TWOJ E M i a sto
motoryzacja
New Warsaw: reaktywacja Warszawy
Projekt samochodu Nowa Warszawa
narodził się w głowie Michała
Koziołka już wiele lat temu. 27-latek
z Wrocławia, projektant i właściciel
biura Koziołek Design, pasjonat
motoryzacji, rysownik i prowadzący
szkołę rysunku we Wrocławiu, już
wiele razy próbował zmierzyć się
z charakterystycznym designem
starej Warszawy i zaadaptować jej
linie w nowej bryle. Jednak pomysł
stworzenia prawdziwego auta, na
podstawie własnych projektów, zaczął
nabierać realnych kształtów dopiero
pod koniec roku 2012, kiedy udało
się zrealizować inny projekt „Syrena
na Euro”. Syrena zbudowana została
od podstaw, z 3-litrowym silnikiem
z BMW e46 Coupe, o mocy 300 KM,
900 kg masy własnej, napędem na tył,
z 17-calowymi felgami.
Po zakończeniu tworzenia Syreny
i ogromnej aprobacie społecznej, młody
projektant postanowił iść dalej i zrealizować swoje największe marzenie: reaktywować ikonę polskiej motoryzacji –
Warszawę. Już w grudniu 2012 r. zostały
przedstawione 4 koncepcje samochodu
New Warsaw (ze względów prawnych
nie można użyć nazwy Nowa Warszawa) i poddane głosowaniu internautów.
Wygrała koncepcja najbardziej nawiązująca do pierwowzoru – Retrodesign.
W przeciągu kilku miesięcy Michał
Koziołek zebrał grupę pasjonatów i idealistów. Adam Mally, Jacek Śniadecki,
Łukasz Myszyński, Dawid Ozga, Michał
Puchalski i Zbigniew Żelazny – to właśnie osoby, które, zarażone pomysłem
Koziołka, uwierzyły w zapoczątkowaną
przez niego ideę.
Prace ruszyły bardzo szybko, projekt
przechodził wiele zmian designerskich,
wiele korekt, nowych rozwiązań i pomysłów. Było to wiele godzin rysunków, obliczeń, nieprzespanych nocy,
jednak każdy dzień zbliżał grupę do
rozpoczęcia pierwszych prac nad gotowym autem. W międzyczasie udało
się pozyskać wielu sponsorów, którzy
uwierzyli w projekt, a także udało się
znaleźć inwestora – About-S – który
pozwolił urealnić cały pomysł reaktywacji Legendy.
Prace rozpoczęły się, auto powstaje
z najlepszych materiałów. Wewnątrz
królować będzie skóra najlepszej
jakości, drewniana wyściółka podłogi
i elementy metalowe w formie wydruków 3D. Wszystko na najwyższym
poziomie technicznym i zgodnie
z najnowszymi trendami. Pojawi się też
Dane techniczne:
• nadwozie Kevlar
• silnik 5,0 V10 o mocy 507 KM
• napęd na tył
• 7-stopniowa półautomatyczna
skrzynia biegów
• 22-calowe felgi Lexani Johnson II
• opony 255/30 (przód) i 295/25 (tył)
wiele ciekawych rozwiązań, jak kamera
360 umieszczona wewnątrz auta, obserwująca wszystko dookoła pojazdu,
elektryczny scooter, chowany w specjalnej podłodze pod bagażnikiem, czy
wysuwana pneumatycznie szuflada na
eleganckie koszule.
Równolegle z budową gotowego
auta budowany był model New Warsaw
w skali 1:1. To jeden z najważniejszych
etapów projektu. Dzięki modelowi
pojazdu w realnej skali można było
nanieść niezbędne poprawki, uniknąć
wielu błędów i przede wszystkim zobaczyć proporcje w realnych rozmiarach.
Przed grupą jeszcze długa droga, choć
trzeba przyznać, że założenia, które
przyjęli na początku, realizują w 100
procentach. Prezentacja gotowego auta
zaplanowana jest na połowę 2015 roku.
Jeśli znajdą się klienci na zakup pojazdu, zostanie wtedy wyprodukowanych
łącznie 11 sztuk (pierwsza prototypowa wersja nie będzie na sprzedaż)
w przeciągu 3 lat. Auto z pewnością
będzie kosztownym pojazdem, ale
także bardzo unikatowym następcą
legendarnej Warszawy. 11 sztuk jest to
oczywiście niewielka ilość jak na całą
Polskę, jednak nie zapominajmy, że są
to jedynie „zwykli ludzie", niemający
fabryki czy milionów na koncie, a do
swojego celu dążą poprzez pracę, pasję
i idee. Jest to pierwszy „mały” krok dla
polskiej motoryzacji, ale... może jeden
z ważniejszych.
Jak zapewnia Koziołek, jeśli cały projekt się powiedzie i samochody znajdą
swoich nabywców, wówczas uda się
zebrać kapitał potrzebny do kolejnego
projektu. Zespół rozpocznie pracę nad
stworzeniem pojazdu elektrycznego
„dla każdego”. Będzie to dwumiejscowy pojazd o zasięgu około 150 km,
mający kosztować maksymalnie 20 tys.
zł. Ktoś powie: nierealny plan. Ale czy
nie to samo mówiono, kiedy pojawiły
się pierwsze rysunki Warszawy?
Cała grupa wierzy, że projekt New
Warsaw może być początkiem nowej ery
dla polskiej motoryzacji. Mały krok, ale
jakże znaczący dla nas, pasjonatów.
21
Sport w Twoim Mieście
Nagroda Fair Play PKOl
Nasze dziewczyny
i chłopaki
„lubią brąz”
– dla wielu ważniejsza niż medale
Justyna Kowalczyk i Sylwia Jaśkowiec, brązowe
medalistki MŚ w sprincie drużynowym techniką dowolną.
Na tegorocznych mistrzostwach
świata w narciarstwie klasycznym
w Falun nasi reprezentanci nie
błysnęli w klasyfikacjach indywidualnych. Kamil Stoch najwyraźniej nie powrócił jeszcze do swej
szczytowej formy po przebytej
w tym sezonie operacji. Podczas
turnieju drużynowego było już
o wiele lepiej. Polacy powtórzyli
sukces sprzed dwóch lat z Val di
Fieme i zdobyli brązowy medal
mistrzostw.
W sprincie o podium otarła się Justyna
Kowalczyk, minimalnie przegrywając
walkę o brąz z Norweżką Fallą. Był to
jednak wielki powrót naszej biegaczki
do ścisłej czołówki. Po tym jak oficjalnie oznajmiła o swoich problemach
z depresją, snem i wypoczynkiem po
startach, nikt nie wierzył, że jest w stanie walczyć o medal. Brak odpoczynku
spowodował już nawet utratę przytomności podczas zawodów Pucharu
Świata w Alpe Cermis. Jej fani drżeli
raczej o jej stan zdrowia niż o kolejny
sukces. Kowalczyk miała jednak swój
cel podczas tegorocznych mistrzostw
świata – sukces drużynowy. W trakcie
tych biegów znów pokazała swój „pazur”. Pozwoliło to wspólnie z Sylwią
Jaśkowiec zdobyć trzecie miejsce
w sprincie drużynowym techniką
dowolną. Jest to pierwszy drużynowy
medal mistrzostw świata w historii polskich biegów narciarskich. W sztafecie
również było nieźle i Polki zajęły piąte
miejsce.
– Medal, piąte miejsce w sztafecie,
płacząca kochana Ewelina Marcisz – to
wszystko są ważne momenty. W końcu
mieliśmy waleczną drużynę. To dla
mnie ważne – powiedziała po zawodach Justyna Kowalczyk.
22
stronę redaguje:
Michał Kochański
2 marca Grzegorz Bielejec, Marek
Chmielarski i Mariusz Grudzień
zostali nagrodzeni przez Polski
Komitet Olimpijski w 48. Konkursie Fair Play. Kapituła nagrody
doceniła postawę, jaką wykazali
podczas wyprawy na Broad Peak
Midle (8016 m .n.p.m.). Polscy wspinacze ruszyli na ratunek alpinisty
z Tajwanu, który zasłabł w obozie
IV (7500 m) na Broad Peak.
Grzegorz Bielejec, Mariusz Grudzień i Marek
Chmielarski z dyplomami w ręku Fot. PZA
24 lipca o godz. 22 o pomoc poprosił
inny członek tajwańskiej wyprawy. Polscy alpiniści byli właśnie po udanym
ataku szczytowym na główny wierzchołek Broad Peaku. Byli tam także
Krzysztof Stasiak, Grzegorz Bielejec
i Mariusz Grudzień, który jako ratownik medyczny okazał się niezastąpiony
przy ratowaniu Tajwańczyka.
Pomocy odmówili lub nie byli w stanie jej udzielić zarówno uczestnicy
innych wypraw, jak i rodacy ciężko
chorego Shahima. Natomiast do akcji
włączyli się Bielejec i Chmielarski, obaj
po ciężkich akcjach szczytowych. Bielejec i Grudzień z dużymi trudnościami
odnaleźli w nocy obóz IV i zajęli się
ratowaniem Tajwańczyka. Zaaplikowali mu odpowiednie leki i podali
tlen. Shahim został z pomocą jego
osobistego tragarza wysokościowego
sprowadzony na dół. Następnego dnia
w obozie II ponownie dostał porcję
leków od Grudnia, który asystował mu
aż do bazy.
Akcja ratownicza splotła się z problemami zdrowotnymi Stasiaka, który
zaczął zdradzać objawy obrzęku mózgu. Tu też potrzebna była interwencja
polskiego ratownika medycznego.
Przy pomocy Piotra Tomali, z dużymi
problemami mimo aplikowania tlenu,
chory został sprowadzony do bazy.
Akcja ratownicza uniemożliwiła Polakom przeprowadzenie drugiego ataku
szczytowego na główny wierzchołek
Broad Peaku. O wiele ważniejszy jest
jednak fakt, iż praktycznie umierający
już Tajwańczyk został uratowany. Dziwi trochę obojętność innych wspinaczy
znajdujących się w pobliżu, ale zjawisko
to znane jest już z wielu podobnych sytuacji na Evereście i innych szczytach.
Ofiarna akcja polskich alpinistów spotkała się z szerokim odzewem ze strony
mediów i portali społecznościowych.
goEast Festival
Wśród zaproszonych gości tegorocznego goEast Festivalu są między innymi
Jerzy Stuhr oraz aktorka Justyna
Suwała („Body/Ciało”). Zapraszamy na
www.filmfestival-goeast.de. Równolegle do festiwalu odbędą się w ramach
[email protected], przy współpracy
z Deutsches-Polen-Instytutem, projekcje polskich filmów w Darmstadt (kino
Rex, Wilhelminenstr. 9):
• 23.04.2015, godz. 20:15: BODY/
CIAŁO (w planie spotkanie z Justyną Suwałą)
• 24.04.2015, godz. 20:15: ÓSMY
DZIEŃ TYGODNIA
• 26.04.2015, godz. 20:15: BOGOWIE
Projekcje w języku polskim, z niemieckimi lub angielskimi napisami.
TWOJ E M i a sto
Jacek W. Fischer
RECHTSANWALT / KANCELARIA PRAWNA
Doradzam i reprezentuję dwujęzycznie w następujących sprawach:
▪ dochodzenie wierzytelności w Niemczech i w Polsce
▪ prowadzenie procesów sądowych
▪ prawo ruchu drogowego (wypadki samochodowe, itp.)
▪ prawo karne i wykroczeń
▪ prawo administracyjne (np. niemiecki Kindergeld)
▪ prawo obcokrajowców
▪ sprawdzanie i sporządzanie umów (np. o dzieło, wynajmu)
▪ prawo pracy
▪ prawo spółek, handlowe i gospodarcze
▪ prawo spadkowe
Rheinstr. 18
64319 Pfungstadt
www.fischer-law.eu
tel. +49 / (0)173 713 25 92
fax +49 / (0)6142 920 97 19
e-mail: [email protected]
BÜROSERVICE & PROMOTION
Karolina Kochanski
Gehaborner Straße 2a
64347 Griesheim
Kompleksowa pomoc językowa przy
wypełnianiu wniosków i formularzy
dotyczących zasiłku rodzinnego
w Niemczech.
TEL: 06155 / 8773339
FAX: 06155 / 8773338
MOBIL: 0163 / 2376283
Organizacja oraz przeprowadzanie
promocji reklamowych.
WWW.KINDERGELD.PL
[email protected]
Obsługa stoisk reklamowych podczas targów.
OGRODY ZIMOWE GRACJA
Synonim elegancji
www.gracja.com
Gracja Sp. z o.o.
43-400 Cieszyn
ul. Bielska 76
PRODUCENT od 1995 r.
e-mail: [email protected]
Tel. 33 857 74 60
Kom. 602 378 030

Podobne dokumenty

wydanie 04/05-2016

wydanie 04/05-2016 Redakcja przyjmuje ogłoszenia/reklamy, pobierając opłatę naliczaną od 1 cm2. 1 cm2 = 1,00 €. Najmniejsza wielkość reklamy/ogłoszenia wynosi 50 cm2. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, po...

Bardziej szczegółowo