AHE od inauguracji

Komentarze

Transkrypt

AHE od inauguracji
do wygrania 3 płyty z kolędami w wykonaniu
Bartosza Jagielskiego z autografem !!!
Czwartek
5 listopada 2009
Nr 1
NFZ
www.wieluniak.com.pl
[email protected]
tel./fax: 43 841 40 76
zalega ze
świadczeniami
czytaj str. 3
Akcja znicz
M
iniony weekend na ulicach powiatu wieluńskiego minął spokojnie. W sumie w tym okresie czasu pełniło
służbę 69 mundurowych. Nie doszło do żadnego wypadku drogowego. Stróże prawa odnotowali
3 niegroźne w skutkach kolizje
drogowe. Na skutek działań policji na terenie naszego powiatu zatrzymano 4 nietrzeźwych
kierujących. Rekordzistą, w niechlubnym tego słowa znaczeniu,
okazał się zatrzymany 1 listopada
2009r. w samo południe 30-letni
mieszkaniec powiatu wieluńskiego, który w Wieluniu na ul. Krakowskie Przedmieście kierował
swoim motorowerem mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Okazało się również, ze zatrzymany ma orzeczony przez sąd
zakaz prowadzenia tego rodzaju
pojazdów do 2017 roku. Kierującym w stanie nietrzeźwości grozi
kara do dwóch lat pozbawienia
wolności.
r
e
AHE od inauguracji
W dniu 7 października w Zamiejscowym Ośrodku Dydak- ddzi, lecz w swych miastach,
tycznym w Wieluniu (AHE Łódź) odbyła się inauguracja roku nie mają często dostępu do
akademickiego 2009/2010 połączona z wręczaniem dyplomów profesorów ani bibliotek.
dokończenie str. 4
absolwentom, którzy uzyskali tytuł magistra lub licencjata.
G
AUDE AMUS rozpoczęło tą
uroczystość, byli zaproszeni
goście nagrody wręczał dr Michał
Klonowski.
A tu... Radość studentów kierunku zarządzania okazała się
przedwczesna, w dniu 14.10.2009
AHE w Łodzi otrzymała decyzję
Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa
Wyższego o " cofnięciu uprawnień do prowadzenia studiów na
poziomie pierwszego i drugiego
stopnia na kierunku Zarządzanie
ze skutkiem na dzień zakończenia
semestru zimowego roku akademickiego 2009/2010, nie później
niż z dniem 28 lutego 2010r."
Dlaczego tak późno?? pytają stuk
denci, którzy zapisali się na pierwszy rok zarządzania .
I jak łatwo zniszczyć godność studenta, jego dobre imię w zaledwie 3
miesiące.
Dziwi mnie, że Pani Minister
osoba wykształcona nie pomogła
przerwać tego szaleństwa, które
ej nepojawiło się po pierwszej
dgatywnej opinii przedstawionej na stronie
internetowej. Gazety
zawrzały, a zwłaszcza
Gazeta Wyborcza.
Pojawiły się artykuły:
AHE: Największa
lipna uczelnia w Polscee
Studenci uczą się nie w Ł
Łol
a
m
a
2
Aktualności
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Wielcy nagrodzeni
W
Profilaktyka Inteligentna sygnalizacja
jednak jest ważna
N
a wykonywanie profilaktycznych badań genetycznych
specjalnego programu populacyjno
- przesiewowego wykrywania rodzin z wysoką genetyczną predyspozycją do rozwoju nowotworów
w roku 2008/09 zaproszono około
150 osób z powiatu wieluńskiego. Na naszym terenie ten ważny
program realizuje Urząd Miejski. Opiekę nad pacjentami objął
dr med. Tomasz Huzarski z Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych Pomorskiej
Akademii Medycznej w Szczecinie.
Przypomnijmy, że warunkiem
kwalifikacji do badań onkologiczno
- genetycznych było wypełnienie
specjalnej ankiety. Pytania w niej
zawarte dotyczyły m. in. występowania nowotworów złośliwych
wśród naszych krewnych. W Wieluniu zebrano około 700 ankiet.
Badania są bezpłatne. Koszty pokrywa gmina Wieluń. Następne
badania prawdo podobnie odbędą
się w przyszłym roku.
tym roku, Zespół Szkół
nr 1 był głównym organizatorem Powiatowego Dnia Nauczyciela. Uroczystość tą swoją obecnością uświetnił starosta powiatu
wieluńskiego – Andrzej Stępień,
przewodniczący Rady Powiatu –
Krzysztof Owczarek, sekretarz
powiatu i jednocześnie radny województwa łódzkiego – Andrzej
Chowis, Komisja Kultury, Oświaty
i Sportu, dyrektorzy i wicedyrektorzy placówek oświatowych, emerytowani dyrektorzy wieluńskich
szkół oraz Elżbieta Modrzejewska
– dyrektor delegatury w Sieradzu.
Podczas uroczystości zostały
wręczone
nagrody
starosty
wieluńskiego, które otrzymali:
Zbigniew Wiśniewski (I LO),
Grażyna Urbańska - Kopczyńska
(ZS nr 4), Agata Piskuła (ZS nr
2), Zygmunt Boryczko (ZS nr
1), Justyna Stachera (ZS nr 4),
Spotkanie
z Witkiem
M
Na skrzyżowaniach ulicy Piłsudskiego, Krakowskie Przedmieście, 18 stycznia oraz Kopernika
i Śląskiej została wbudowana nowoczesna sygnalizacja świetlna –
system z czujnikami wbudowanymi w jezdnię. Światła będą zapalać
się wtedy, kiedy będą nadjeżdżać
samochody. Pod koniec listopada
również ukażą się na skrzyżowa-
niach ul. Wojska Polskiego, Kopernika , Sieradzkiej i Kaliskiej.
Generalna Dyrekcja Krajowych
Dróg i Autostrad wydała na
przedsięwzięcie ok. 1 mln złotych.
Nowoczesna sygnalizacja świetlna
to szansa zmniejszenia natężenia
ruchu co przyczyni się do większego bezpieczeństwa na wieluńskich
skrzyżowaniach.
• neofi
• neofi
iejska i Gminna Biblioteka w Wieluniu gościła
niedawno prezesa Towarzystwa
Przyjaciół Sztuk Pięknych z Krakowa - Zbigniewa Kazimierza
Witka - Wielunianina. Jak powiedziała dyrektor biblioteki – Iwona
Podeszwa – spotkanie cieszyło się
niezwykłą popularnością i frekwencją. Nasz gość w erudycyjny
sposób opowiedział o Krakowie,
Towarzystwie Przyjaciół Sztuk
Pięknych oraz o swoich pasjach.
Jest autorem książki „Dokumenty
strat kultury polskiej pod okupacją
niemiecką 1939 – 1944”, twórcą
cyfrowej metody identyfikacji i zabezpieczania dzieł sztuki, a także
pomysłodawcą i producentem cyklu filmów o sztuce pt. „Galeria
Artystów Pałacu Sztuki”.
INFORMACJE 997 * INFORMACJE 997 * INFORMACJE 997
UCIECZKA Z MIEJSCA WYPADKU
R E D A K C J A
ul. Św. Barbary 4c, 98-300 Wieluń
tel./fax: 43 841 40 76
e-mail: [email protected]
www.wieluniak.com.pl
Redaktor naczelny: Dorota Mikołajczyk
Redaktor prowadzący: Romualda Czyż
Dziennikarze: Joanna Belka, Martyna Siudmak
Dr Justyna Wiktorowicz, Dr Kinga Przybyszewska,
Kamil Gładysz, Maciej Bielawski
Dział Marketingu i Reklamy:
Dorota Mikołajczyk, tel. 723 088 555
Grafika i DTP: atDesigner
Wydawca: Z.H.U. Dormax
Druk: Polskapresse Sp. z o. o., Łódź
Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych, oraz
zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania.
Nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń.
W dniu 22 października 2009r.
około godziny 20.00 nieustalony kierowca, nieustalonym jak do
tej pory samochodem osobowym
na drodze pomiędzy Skomlinem
a Toplinem potrącił 28 - letniego
rowerzystę mieszkańca powiatu
wieluńskiego.
Stróże prawa proszą osoby,
które mogłyby przyczynić się
do ustalenia sprawcy wypadku
o kontakt z Komisariatem Policji w Białej pod numer telefonu
043 843 9498 lub 997.
KIESZONKOWIEC
W piątek 23 października
2009r. policjanci z wieluńskiej
komendy zatrzymali 51-letniego
mieszkańca Konina, który na targowisku miejskim w Wieluniu
najpierw ukradł z kieszeni mężczyzny portfel, a gdy spłoszony
zaczął uciekać, został zatrzymany
przez patrol mundurowych, który
pełnił w tym miejscu służbę. Za
kradzież grozi do 5 lat pozbawiania wolności.
POŚCIG ZA „MALUCHEM”
24 października 2009 roku
około godziny 22.00 mundurowi
z wieluńskiej drogówki zatrzymali
35 – letniego mieszkańca powiatu
wieluńskiego, który kierując fiatem
126p w stanie nietrzeźwości uciekał przed stróżami prawa doprowadzając do kolizji z policyjnym
radiowozem.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawiania
wolności. Mundurowi w miejscowości Załęcze Małe zatrzymali do
rutynowej kontroli fiata 126p. Gdy
kierowca zatrzymanego samochodu zauważył sygnały z latarki ze
światłem czerwonym zatrzymał
się, wyłączył światła mijania, zawrócił swój pojazd i zaczął uciekać.
Policjanci ruszyli w pościg za ma-
luchem.
Po przejechaniu około 2 kilometrów nagle zatrzymał się. Gdy
jeden z policjantów wysiadł ze służbowego pojazdu i zachowaniem
szczególnej ostrożności podchodził do fiata 126p nagle uciekinier
włączył wsteczny bieg i uderzył
w stojący za nim radiowóz. Policjant zdążył na szczęście odskoczyć
unikając potrącenia. Wówczas kierowca malucha wysiadł ze swojego
samochodu i zaczął pieszo uciekać
przez las. Mundurowi ruszyli za
nim. Policjanci nie dali uciec ściganemu, który gdy go zatrzymywali
był wobec stróżów prawa bardzo
agresywny. Okazało się, że 35-letni
mieszkaniec powiatu wieluńskiego,
był pijany. Miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Zatrzymany odpowie teraz za kierowanie
w stanie nietrzeźwości pojazdem
mechanicznym, za co grozi do
dwóch lat pozbawienia wolności.
Katarzyna Olejnik (Dom Dziecka
w Komornikach), Jarosław Strzała (II
LO), Paweł Kowalczyk (ZS Nr 1)
Medal Komisji Edukacji Narodowej w tym roku przypadł w udziale Tomaszowi Wasiakowi (I LO),
Renacie Puchalskiej (Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna) i Zofii
Szymanek (Wieluński Dom Kultury).
Nagrodę Ministra Edukacji
Narodowej otrzymał Bogusław
Urwanowicz (ILO), natomiast nagrodę Łódzkiego Kuratora Oświaty zdobył Andrzej Lach (SOSW
Gromadzice) i Aleksandra Kamińska
(ZS nr 1). Wszystkim nagrodzonym
serdecznie gratulujemy.
Imprezę uświetnił występ młodzieży z ZS nr 1, którą przygotowała Kamila Trzeciak i Dorota
Musiałek. Natomiast scenariusz
napisała Elżbieta Urbańska-Golec.
Zespół redakcyjny WIELUNIAKA
składa najserdeczniejsze życzenia
wszystkim nauczycielom. Życzymy
wytrwałości w pracy z młodzieżą,
wielu sukcesów zawodowych,
zdrowia oraz wszelkiej
pomyślności.
„Rosną nowi Kopernicy” – temat współfinansowany przez Europejski
Fundusz Społeczny.
Szansa dla
uzdolnionych
P
rojekt jest skierowany do
uczniów klas gimnazjalnych
o szczególnych uzdolnieniach matematyczno przyrodniczych.
Założenia, to głównie zajęcia oraz
spotkania pozalekcyjne, uczestnictwo na warsztatach naukowych,
wycieczki edukacyjne, wykłady
na czołowych polskich uniwersytetach. Jest to szansa na zdobycie
dodatkowej wiedzy oraz pozyskanie niezbędnych wiadomości
poprzez kontakty uczestnictwa na
uczelniach.
Młodzież będzie rozwijać zainteresowania wykraczające poza
podstawowy program nauczania.
Projekt potrwa dwa lata.
• neofi
Równe szanse
S
iedem organizacji poza rządowych przydziela stypendia
uczniom szkół gimnazjalnym oraz
ponad gimnazjalnym. Już od ośmiu
lat Fundacja Batorego przekazuje dotacje na stypendia lokalne.
Wpłynęło 140 wniosków. Podstawą
pozyskania stypendiów to: dobre
wyniki w nauce, udział w olimpiadach przedmiotowych, konkursach
artystycznych lub sportowych, zaangażowanie w społecznościach
lokalnych oraz niskie dochody w
rodzinie. Dla wielu młodych ludzi to możliwość studiowania oraz
większa szansa zdobycia lepszego
wykształcenia.
• neofi
Aktualności
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
3
NFZ zalega ze świadczeniami
Sytuacja wieluńskiego szpitala jest analizowana prawie na każdej sesji Rady Powiatu
Wieluńskiego i nie należy do najgorszych, chociaż Narodowy Fundusz Zdrowie zalega z wypłatą
zobowiązań. Budującym staje się fakt, że kadra szpitala nieustannie się szkoli i leczą nas coraz
lepiej przygotowani fachowcy. O to, jak jest naprawdę i w jaki sposób placówka funkcjonuje,
zapytaliśmy dyrektora placówki – Bożenę Łaz.
placówce wygrać przybliżoną kwotę należności, albo kończyło się to
ugodą z NFZ co do wysokości zapłaty za zrealizowane świadczenia.
W jakiej kondycji znajduje
się szpital na dzień
dzisiejszy?
Czego dokładnie dotyczą
kontrole przeprowadzane
przez Narodowy Fundusz
Zdrowia w naszym szpitalu?
BOŻENA ŁAZ: Kontrole Narodowego Funduszu Zdrowia mieliśmy w tym roku po linii szpitalnego
oddziału ratunkowego połączone z
kontrolą Urzędu Wojewódzkiego
w Łodzi i aktualnie odbywa się
kontrola w oddziale intensywnej
terapii. Dotyczą zasad rozliczenia z
Narodowym Funduszem Zdrowia,
spełnienia wymogów kadrowych
czy sprzętowych. Kontrola w zakresie intensywnej terapii niedawno
się rozpoczęła. Nasz szpital spełnia
wymogi jakie stawia Fundusz w
zakresie sprzętowym i kadrowym.
W zakresie szpitalnego oddziału
ratunkowego mamy przygotowany odpowiedni harmonogram
dostosowania oddziału i zgodnie
z nim realizujemy zadania. Musimy przygotować się finansowo,
ponieważ wiąże się to z zakupem
sprzętu. Zmieniają się przepisy i
wymogi, dlatego koniecznym jest
abyśmy im sprostali. Jest to ogromny problem dla placówki, ponieważ
od dziesięciu lat nie ma pieniędzy
na inwestycje i musimy zabiegać o
pozyskiwanie środków z zewnątrz,
aby spełniać konieczne warunki w
tym względzie.
Narodowy Fundusz
Zdrowia zalega z wypłatą
świadczeń. Proszę
powiedzieć, jakie są to
świadczenia i na jaką kwotę
powstały zaległości?
BOŻENA ŁAZ: Za rok ubiegły
Narodowy Fundusz Zdrowia rozliczył się z nami w całości. Natomiast w bieżącym roku NFZ
podzielił rok 2009 na dwa okresy
rozliczeniowe. Pierwsze półrocze
zakończyło się w czerwcu i teraz
mamy drugi okres rozliczeniowy.
Problem dotyczy hospitalizacji,
ponieważ są zadania, które są rozliczane w ciągu całego roku, tak jak
np. rehabilitacja. W zakresie hospitalizacji z dniem 30 czerwca były
nadwykonania na kwotę ponad
milion złotych i w związku z tym
wystąpiliśmy do Narodowego Fun-
duszu Zdrowia o zapłatę za wykonane nadwykonania. Tym bardziej,
że jesteśmy jedyną placówką na terenie powiatu wieluńskiego, gdzie
przyjmujemy pacjentów którzy
mają wskazanie do hospitalizacji.
Trudno jest omówić ciężko choremu pacjentowi leczenia i nie przyjąć go. Poza tym, w innych szpitalach również są wyczerpane limity
i pacjenci nie mają gdzie być hospi-
BOŻENA ŁAZ: Jeśli chodzi o
działanie tego szpitala, to uważam
że jest wiele pozytywnych oznak.
Przede wszystkim udało nam się
zahamować przyrost zobowiązań.
Od ubiegłego roku szpital się bilansuje, a nawet generuje. Jeżeli nie
mielibyśmy do obsługi zobowiązań,
które musimy spłacać, to placówka
generowałaby całkiem dobre zyski.
Na półrocze tylko bieżącej działal-
nie mamy pieniędzy na inwestycje,
na zakup sprzętu, na modernizację
pomieszczeń. Zabiegamy o środki
z różnych źródeł, ponieważ organ
założycielski jakim jest powiat
nie otrzymuje żadnych subwencji
i żadnych planowych pieniędzy.
Powiaty są najbiedniejszymi organami założycielskimi placówek
medycznych, ponieważ mają najmniejsze przychody. W związku z
tym ta sytuacja szpitali powiatowych jest bardzo trudna. Korzystamy z różnych programów do
pozyskania środków pieniężnych
przy współudziale organu założycielskiego, ponieważ starając się o
środki zawsze trzeba zabezpieczyć
tzw. udział własny i starostwo bardzo nam pomaga w tym zakresie.
Była to część budynku, gdzie remont był konieczny. Prowadzimy
remont na oddziale internistycznym o profilu kardiologicznym,
gdzie remont prowadzony jest przy
udziale naszych środków i sponsorów. Staramy się pozyskać jak
najwięcej sponsorów i takie zabiegi
pozwalają nam przeprowadzić modernizację sal. Każdego roku wykonujemy pewne prace związane z
remontem i ulepszaniem budynku.
Aktualnie przygotowaliśmy i złożyliśmy w ramach Regionalnego
Programu Operacyjnego duży
wniosek na modernizację szpitala i
zakup sprzętu medycznego. Wniosek opiewa na przeszło trzynaście
milionów złotych i ujęte są w nim
wszystkie najważniejsze zadania,
które musimy wykonać w naszym
szpitalu. W projekcie ujęty jest remont chirurgii ogólnej, oddziału
urazowo – ortopedycznego, bloku
operacyjnego, przystosowanie pomieszczeń pod poradnie gruźlicy
i chorób płuc, modernizację pomieszczeń pod oddział fizykoterapii, poradni chirurgii dziecięcej.
Są to bardzo ważne zadania, które
musimy wykonać. Jaki będzie efekt
pozyskania środków na te zadania
na razie nie wiadomo, ponieważ
wnioski składano do 24 września.
We wniosku wystąpiliśmy o zakup
sprzętu dla anestezjologii poszczególnych oddziałów zabiegowych,
dla wszystkich oddziałów szpitalnych na kwotę około trzech milionów złotych.
Czy przewiduje Pani
zwolnienia pracowników?
talizowani. Dlatego według naszej
oceny hospitalizacje, które wykonywaliśmy były konieczne. Wystąpiliśmy do Narodowego Funduszu
Zdrowia o zapłatę za wszystkie
wykonane nadwykonania. Niestety,
NFZ zapłacił nam tak jak uznał,
kwotę około czterystu tysięcy złotych, a za pozostałe świadczenia nie
otrzymaliśmy pieniędzy do dnia
dzisiejszego. W tej chwili jesteśmy
na etapie przygotowywania się do
złożenia pozwu do sądu o zapłatę
za pozostałe nadwykonania.
Jaka według Pani będzie
opinia sądu? Negatywna czy
pozytywna?
BOŻENA ŁAZ: W poprzednich
latach również były podobne sytuacje, gdzie występowaliśmy do
sądu o zapłaty zwykle udawało się
ności byłaby to kwota około sześciu
milionów złotych. Musimy jednak
cały czas obsługiwać zobowiązania,
niestety wszystkie te środki przeznaczane są na obsługę tych zobowiązań i dlatego ta sytuacja jest
jeszcze trudna. W latach ubiegłych
nie mogliśmy się zbilansować na
bieżąco, co powodowało rosnące
wciąż zobowiązania i sytuacja pogarszała się coraz bardziej. Istotne jest to, że szpital z działalności
bieżącej to szpital utrzymałby się i
na wiele rzeczy zapracowałby sam.
Bilansujemy się z bieżącej działalności i nie powiększamy długów,
dlatego jest to bardzo budujący
aspekt dla naszej placówki. Jednak
sytuacja staje się trudna dlatego,
że nie ma planowych pieniędzy na
inwestycje. Oczekuje się od szpitali
wykonywania świadczeń na odpowiednim poziomie, dziesiąty rok
Potrzeby są ogromne i jeśli nie
będzie pieniędzy, to zawsze będą
problemy. Zmieniają się przepisy
i NFZ stawia bardzo wysokie wymagania wobec sprzętu szpitalnego, a w obecnej sytuacji mamy problem z jego zakupem ze względu
na brak pieniędzy.
Czy w najbliższym czasie
przewiduje się remont sal
szpitalnych, modernizację
budynku?
BOŻENA ŁAZ: Cały czas staramy się o pieniądze na zakup
sprzętu i modernizacje pomieszczeń. Każdego roku wykonujemy
szereg zadań. W tej chwili prowadzony jest remont na oddziale
chirurgii dziecięcej ze środków
jakie pozyskaliśmy z organem założycielskim z programu unijnego.
BOŻENA ŁAZ: Zwolnień nie
planuję. Jeżeli występują jakiekolwiek ruchy kadrowe, to staramy się
nie zatrudniać nowych pracowników na miejsca osób, które przechodzą na emeryturę czy rentę. Na
początku były zwolnienia grupowe,
kiedy zaczęła wchodzić reforma.
Czy personel medyczny
uczestniczy w formach
kształcenia medycznego?
BOŻENA ŁAZ: Tak, personel się
szkoli. Szkolenia mają też pielęgniarki, które kończą w tej chwili
różne kursy. Izby Pielęgniarskie
pomagają finansować szkolenia, ale
jest też tak, że pielęgniarki koszty
pokrywają same we własnym zakresie. Również lekarze uczestniczą we różnych sympozjach i też
kończą kursy, dobywają certyfikaty.
Bardzo dziękuje za rozmowę.
• jb
4
Wydarzenia
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
dokończenie ze strony 1
AHE od inauguracji do likwidacji
Połowa zajęć się nie odbywa,
a na seminariach słuchacze tłoczą
się po 70 do jednego prowadzącego. Dziennikarze „GW” znaleźli
na AHE panią doktor opiekującą
się 90 seminarzystami naraz, podczas gdy uniwersytecka (niepisana)
norma to 20 osób - po dziesięciu
studentów dziennych i zaocznych.
Efekt: niedouczeni słuchacze piszą
prace bez sensu. Fragmenty, autorzy sami wrzucają je do sieci, poka-
zane specjalistom, określone zostały jako bełkotliwe, nie na temat.
Ekspresowy magister - lipna uczelnia ciągle kombinuje
O sprawie Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej „GW”
pisała w lipcu tego roku. Po dziennikarskim śledztwie ustaliliśmy
wówczas, że największa polska
uczelnia niepubliczna to masowa
fabryka magistrów i licencjatów,
która narusza podstawowe standardy szkolnictwa wyższego. AHE
kształci ok. 35 tys. studentów nie
tylko w Polsce, ale także za granicą.
Studenci nie uczą się w Łodzi, lecz
w swych miastach (jest ponad 60
punktów), nie mają często dostępu
do profesorów ani bibliotek. Tak
jest m.in. w Gorzowie, gdzie zaję-
cia są prowadzone w kilku salach
w budynku Zespołu Szkół Ekonomicznych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Studenci AHE: ofiary czy cwaniacy?
Pomimo negatywnych artykułów
XXXV sesja Rady Powiatu
Bezzasadna skarga
30 października br. odbyła
się XXXV sesja Rady Powiatu.
Po stwierdzeniu prawomocności
obrad i przyjęcia jego porządku,
radni wysłuchali sprawozdania
starosty z działalności między sesjami. Podczas posiedzenia została przedstawiona informacja na
temat osiągnięć szkół ponadgimnazjalnych i placówek oświatowo - wychowawczych oraz o stanie realizacji zadań oświatowych,
w tym o wynikach sprawdzianu
i egzaminów w powiecie wieluńskim w roku szkolnym 2008/2009.
W sprawie głos zabrała radna Grażyna Ryczyńska, która słusznie zauważyła wysoki poziom nauczania
w wieluńskich placówkach oświa-
towo - wychowawczych i ogromny
wkład nauczycieli przygotowujących młodzież do egzaminów.
Pozytywnie podjęto uchwałę
w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych
na terenie powiatu wieluńskiego
w listopadzie i grudniu, a także
w sprawie ograniczenia działalności Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi.
W porządku obrad znalazł się
punkt o rozpatrzeniu skargi na
działalność starosty wieluńskiego –
Andrzeja Stępnia. Po zapoznaniu
się z nią przez Komisję Rewizyjną,
uznano ją za bezzasadną i wniosek
jednogłośnie odrzucono.
przedstawianych w wymienionej
gazecie „Studenci-parlamentarzyści są zgodni - w ferworze słownych
przepychanek zapomniano o losie
pokrzywdzonych studentów. Ci,
którzy szukali dobrego wykształcenia w niskiej cenie teraz drżą o
to, czy ich dyplomy nie wylądują w
koszu. I nie znajdują wsparcia, są
zdezorientowani. Niezależnie jednak czy wybrali prywatną uczelnię,
bo chcieli mieć łatwiej czy też dlatego, że chcieli mieć lepiej powinni
teraz zostać otoczeni szczególną
opieką. W oficjalnym stanowisku
parlamentarzyści konkludują: to
wina całego sektora - nie zabezpieczono tych studentów w porę.
I apelują: konieczna jest reforma.
Brakuje mechanizmów chroniących studentów przed nieuczciwymi praktykami - zarówno uczelni
prywatnych , jak i państwowych”.
Nie pomyślano w ministerstwie, iż
opinie o nauczaniu w negatywnym
kontekście zaskutkują taką lawiną
oszczerstw pod adresem absolwentów, studentów i wykładowców
AHE, kontynuując nikt też nie
pomyślał, co czują ci ludzie,którzy
uczciwie pracowali na swoje oceny. Niektórzy otrzymywali wyróżnienia, za b. dobre wyniki w nauce,
po co by teraz powiedziano im, że
"to kupili za kasę?"
r
e
k
Czy nie można było podjąć tych
decyzji w lipcu lub sierpniu, aby
studenci mieli czas na reakcję np.
zmianę placówki. Obecnie przyjęci
do innych uczelni po terminie, nie
mają szans na akademik, stypendia
naukowe czy socjalne gdyż w większości są już one przyznane i w ten
cieli akademickich, niewłaściwe
planowanie zajęć. Z tego wynika,
że to czynniki administracyjne
były powodem likwidacji kierunku, a nie niski poziom wykształcenia studentów. Dlaczego więc tak
wiele złych opinii dotyczy samych
studentów ?
oto sposób „oni” pozostawieni są
sami sobie. Dlaczego?
Decyzja
MNiSW
z
dnia
13.10.2009 przedstawia zarzuty
tj. brak minimum kadrowego, niewłaściwe proporcje liczby nauczycieli akademickich w stosunku do
studentów, prowadzenie kształcenia w nieuprawnionych jednostkach zamiejscowych ,za wysokie
obciążenie dydaktyczne nauczy-
-Wierzyć by się chciało, iż system
się zmieni, a poszanowanie dobra
innych będzie brane pod uwagę
zwłaszcza przez władze naszego
Państwa i Uczelni .
Osobom, które ukończyły studia
I lub II stopnia życzę wszystkiego
najlepszego i serdecznie gratuluję
Niech przyszli pracodawcy ocenią
Wasze umiejętności , a nie tylko
red
nazwę uczelni.
l
a
m
a
Fundusze EFS
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
5
Eduplus. Wiedza to same plusy
Kształcenie
ustawiczne
Co się pod tym kryje? Mówiąc
o kształceniu ustawicznym mamy
na myśli kształcenie przez całe życie (ang. lifelong learning). Kształcenie ustawiczne jest procesem
stałego odnawiania, doskonalenia
i rozwijania kwalifikacji ogólnych
i zawodowych jednostki, trwającym w ciągu całego jej życia.
Niestety idea kształcenia ustawicznego jest w Polsce ciągle mało
popularna. Jak wynika z licznych
badań, główną barierą rozwoju kształcenia ustawicznego jest
niedostateczna świadomość konieczności uzupełniania swoich
kwalifikacji. Przyczyną braku podejmowania dokształcania może
być też przekonanie, że wiedza,
która kiedyś została zdobyta, jest
wystarczająca i nie ma konieczności jej uzupełniania. Poza tym trudno jest przełamać stereotyp wąskiej
specjalizacji jako klucza do sukcesu
zawodowego. Problemem jest też
niska skłonność do uczestnictwa
w edukacji ustawicznej osób o niższych kwalifikacjach, często zagrożonych utratą pracy czy bezrobotnych.
Bezsporna wydaje się zatem potrzeba upowszechnienia kształcenia ustawicznego, co zresztą wpisane zostało w cele Priorytetu IX PO
KL Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach. Oczekiwaniom
tym wychodzi naprzeciw projekt
„Rozwój indywidualny poprzez
kształcenie ustawiczne – kampania
informacyjno - promocyjna”, realizowany przez Fundację Uniwersytetu
Łódzkiego. Kampania współfinansowana jest przez Unię Europejską
ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Działania 9.3 Upowszechnienie formalnego
kształcenia ustawicznego. Realizacja
projektu przewidziana jest na okres
1.09.2009 r. – 28.02.2011 r.
Celem głównym projektu jest
promowanie i upowszechnianie
wśród mieszkańców województwa łódzkiego korzyści płynących
z formalnego podwyższania lub
uzupełniania posiadanych kwalifikacji oraz potrzeb regionalnego
lub lokalnego rynku pracy w tym
zakresie. Cel główny będzie realizowany poprzez następujące cele
szczegółowe:
1. podniesienie poziomu wiedzy
na temat korzyści płynących
z kształcenia ustawicznego
i możliwości kształcenia formalnego w województwie łódzkim,
2. stymulowanie proedukacyjnych
postaw społeczeństwa, zwłaszcza mieszkańców wsi oraz bezrobotnych i osób 45+, poprzez
oddolne inicjatywy na rzecz
rozwoju kształcenia ustawicznego,
3. zacieśnienie kontaktów między
instytucjami zaangażowanymi
w kształcenie ustawiczne w województwie łódzkim.
Wymiernym efektem projektu
będzie zwiększenie wiedzy osób
dorosłych, głównie w wieku 25 64 lata oraz nieuczących się w wieku 18 - 24 lata, o możliwościach
podejmowania kształcenia ustawicznego w formach szkolnych
oraz zwiększenie znaczenia kształ-
Drogi niechciane
i zapomniane
Mieszkańcy ul. Konopnickiej
w Wieluniu znów stoją przed dylematem jak dojechać do własnego domu by nie popsuć auta, bądź
nie doznać żadnego urazu. Ta zapomniana droga nieoświetlona i
pełna dziur stanowi dla tych osób
ogromny problem.
Niejednokrotnie zwracali się
mieszkańcy z prośbą o remont ich
drogi.
- Jesteśmy zauważeni tylko wtedy
gdy remontowana jest ul. Warszawska i miastu potrzebny jest objazd
zastępczy. Wówczas zasypywane
są dziury na naszej ulicy i doprowadzana jest ona do użyteczności.
Obecnie jednak zakończono remont
ul. Warszawskiej i nasza ulica znów
pełna jest dziur, a o nas znów zapomniano.
Jedna z mieszkanek nadmienia - zakłady przylegające do naszej
ulicy korzystają z wyjazdów, mają
niejednokrotnie duże obciążenie,
cenia ustawicznego jako czynnika
kreującego pozytywne zmiany na
rynku pracy w województwie łódzkim, w tym zwłaszcza w powiecie
wieluńskim.
Projekt przewiduje typowe
działania promocyjne (reklama
radiowa i prasowa, plakaty, ulotki,
gadżety reklamowe), jednak główny nacisk położony został na komponent informacyjny. Do najważniejszych działań należą seminaria
(w regionie wieluńskim odbędzie
się ich łącznie 5), połączone z konsultacjami grupowymi. Do uczestnictwa w nich zaproszeni zostaną
przedstawiciele władz lokalnych
oraz instytucji rynku pracy, a także lokalne (i nie tylko) instytucje
kształcenia ustawicznego oraz eksperci z zakresu kształcenia ustawicznego. Spotkania nie będą mieć
zatem formuły jedynie teoretycznego wykładu, realizatorzy stawiają
na interakcję między uczestnikami
seminariów – mieszkańcami powiatu wieluńskiego i ościennych
– a instytucjami zaangażowanymi
w rozwój kształcenia ustawicznego
w regionie. Poprzez prowadzone
działania będzie mieć miejsce stymulowanie oddolnych inicjatyw
mieszkańców, zwłaszcza obszarów
wiejskich na rzecz działań ukierunkowanych na rozwój kwalifikacji, a także inicjowanie współpracy
instytucji zaangażowanych w rozwój lokalnych kadr gospodarki,
które stanowić mogą przyczynek
do budowy partnerstw lokalnych
na rzecz kształcenia ustawicznego. Wypracowane mechanizmy
współpracy w dłuższej perspektywie przyczynią się do zmniejszenia
nierówności w dostępie miesza tym samym niszczą ulicę jeszcze
bardziej. Takie traktowanie po macoszemu nie powinno mieć miejsca mówi jeden z mieszkańców.
Pani redaktor zimą jest jeszcze gorzej, dziury przysypane śniegiem,
ulica nieodśnieżona ani nie posypana piachem, a przecież my też jesteśmy mieszkańcami Wielunia.
Czyli dziury nie były nigdy łatane?
Tak, łatali, ale resztkami asfaltu z
innych ulic, chyba nie mieli co z tym
zrobić to przywieźli i wysypali u
nas.
Rozżalenie jest tym większe, iż
z tej ulicy korzystają nie tylko sami
mieszkańcy danej ulicy ale również okoliczni przedsiębiorcy i ich
klienci.
kańców tych obszarów do edukacji. Realizacji postawionych celów
sprzyjać będzie lokalizacja oddziałów - Regionalnych Punktów Informacyjnych (RPI) Kształcenia
Ustawicznego - poza stolicą województwa, w powiatach o szczególnie trudnej sytuacji na rynku pracy.
Jeden z nich zlokalizowany będzie
w naszym mieście, przy ul. Traugutta 14. Osoby zainteresowanie
poszerzaniem wiedzy w szkolnych
i pozaszkolnych formach kształcenia będą mogły liczyć na fachową
pomoc w znalezieniu interesującej
dla siebie oferty.
Warto wspomnieć również
o pozostałych działaniach projektu. Są to m.in.
• Konferencje o charakterze informacyjno - promocyjnym,
których celem - oprócz promocji projektu - będzie nawiązanie współpracy pomiędzy
instytucjami zaangażowanymi
w rozwój lokalnych kadr, celem
wypracowania oferty kształcenia dostosowanej do potrzeb
lokalnego rynku pracy, w tym
zwłaszcza zacieśnienie współpracy między instytucjami
kształcenia ustawicznego w regionie. Jedna z nich odbędzie
się w Wieluniu.
• Broszura informacyjna na temat
kształcenia ustawicznego i jego
funkcjonowania w województwie łódzkim.
• Kwartalnik „Kształcenie ustawiczne w województwie łódzkim” (4 cykle).
• Portal poświęcony kształceniu
ustawicznemu w województwie
łódzkim (www.eduplus.eu), który stanowić będzie źródło wiedzy
na temat kształcenia ustawicznego – jego idei i funkcjonowania w województwie łódzkim.
Portal stanowić będzie również
forum wymiany doświadczeń
uczestników formalnych form
kształcenia ustawicznego, a także przyczyni się do usprawnienia komunikacji instytucji
zaangażowanych w kształcenia
ustawiczne z potencjalnymi odbiorcami ich oferty. Przyczyni
się do tego interakcyjna baza
instytucji kształcenia ustawicznego w województwie łódzkim.
• Gala Kształcenia Ustawicznego,
która służyć będzie podsumowaniu realizacji projektu, a także
stanowić będzie forum służące
zacieśnianiu współpracy podmiotów związanych z kształceniem ustawicznym z lokalnymi
grupami interesu.
Szczegółowy terminarz wydarzeń zamieszczony zostanie
na stronie internetowej projektu
(www.eduplus.eu), jak również dostępny będzie w siedzibie RPI.
SERDECZNIE
ZAPRASZAMY ! ! !
Kontakt:
Regionalny Punkt Informacyjny
Kształcenia Ustawicznego
98-300 Wieluń, ul. Traugutta 14
e-mail: [email protected]
Osoby do kontaktu:
Romualda Czyż tel. 510 221-023
Beata Pokora
tel. 510 221-018
KlakierFest
w Zespole Szkół nr 1
W październiku w Zespole
Szkół nr 1 w Wieluniu odbył się
KlakierFest. Jest to coroczna impreza organizowana przez Samorząd Uczniowski tej szkoły. Trzystu czterdziestu ośmiu uczniów
klas pierwszych, bo tyle kształci ta
placówka, „przyjęło chrzest” z rąk
starszych kolegów i koleżanek.
W imprezie biorą udział wszyscy pierwszoklasiści wraz z wychowawcami. Zabawa była bardzo
udana. Jak informuje opiekun Samorządu Uczniowskiego – Maria
Kruk – konkurencje były zróżnicowane i łatwe do wykonania.
Każda klasa zaprezentowała swoje
umiejętności plastyczne przedstawiając maskotkę charakteryzującą
typ klasy. Specjalnie powołane jury
oceniało artyzm rozbawionych
pierwszaków. Pierwsze miejsce zajęła klasa I Technikum Organizacji
Usług Gastronomicznych, II Technikum Ekonomiczne „a”, III miejsce - Kucharz Małej Gastronomii
„a”. I choć zdania na temat „KlakierFest” są podzielone, bo jednym
się pomysł podoba, innym nie to
jednak będzie co wspominać.
6
Aktualności regionalne
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
24 października Szkoła Podstawowa w Komornikach obchodziła 70- lecie
swego istnienia.
Przedsięwzięcie - projekt realizowany przez powiatowy Ośrodek Kultury
w Pajęcznie.
Ścieżka ekologiczna w Działoszynie
Budowa ścieżki przyrodniczo
– ekologicznej w Działoszynie,
powiat pajęczański to 2 hektary
parku przeróżnych roślin, nawet
egzotycznych. Ścieżka, jedyna w
powiecie a nawet w województwie
łódzkim służyć będzie uczniom
jako lekcja przyrody. Projekt także
obejmuje wycieczki ekologiczne
oraz spływy kajakowe w ramach
Edukacji Ekologicznych. Z tego
tytułu dofinansowanie wyniosło
ok. 1 milion 80 tyś złotych.
• red
Osjaków już niedługo
zmieni swój wygląd
W uroczystościach jubileuszowych wzięli udział radni Rady Gminy Mokrsko, emerytowani
nauczyciele, przedstawiciele Kuratorium Oświaty w Sieradzu oraz dyrektorzy szkół ościennych
gminy. Zaproszeni goście na ręce dyrektora placówki złożyli upominki, kwiaty i listy gratulacyjne.
Część artystyczną imprezy uświetnił występ słowno - muzyczny dzieci tamtejszej placówki.
P
odczas wystąpień został też
przedstawiony rys historyczny szkoły. Jak się dowiedzieliśmy,
szkolnictwo podstawowe w Komornikach liczy kilkaset lat. Pierwsza wzmianka o Komornikach
pochodzi z 1386 roku. W roku
1790 przy każdej parafii istniały
szkoły, które miały charakter koedukacyjny. W Komornikach do
szkoły uczęszczało 11 chłopców
i 8 dziewcząt. Dzieci zostały podzielone na dwie grupy: pierwszą
określoną jako „czytać umiejącą”,
drugą, jako „czytać uczącą się”.
Szkoła elementarna w Komornikach powstała w 1872 roku.
Według danych, działała tu szkoła
początkowa,
najprawdopodobniej jednoklasowa, w której nauka
trwała 3 lata. Uczono wówczas
religii, czytania i pisania w języku
„rodowitym” oraz zasadniczych
działań arytmetycznych.
Przez pewien czas po wybuchu
I wojny światowej nauka w nielicznych wówczas szkołach została
zawieszona.
Jesienią 1937 roku rozpoczęto
budowę nowej szkoły „w polu”. Do
r
e
podjęcia tej decyzji przyczyniły się
bardzo trudne warunki lokalowe.
Dotychczas uczono bowiem w kilku domach i w budynku parafialnym koło kościoła.
Nowa szkoła została otwarta
wiosną, jednak 1 września 1939
roku nie rozpoczęto w niej nauki.
Władze przesunęły termin rozpoczęcia roku szkolnego o kilka dni,
natomiast niemieckie władze okupacyjne zarządziły powrót wszystkich pracujących ludzi, w tym nauczycieli, na swoje stanowiska. 10
listopada szkoły zostały zamknięte,
a pracujący tam nauczyciele zwolnieni bez prawa do emerytury.
Pracę w nowym budynku szkoły podjęto jeszcze przed wyzwoleniem, w marcu 1945 roku. Do klas
I – IV uczęszczało 226 uczniów
z roczników 1929 – 1938. Warunki były bardzo trudne. Brakowało
podręczników, a dzienniki lekcyjne
prowadzono w zeszytach.
Dziś,
Szkoła Podstawowa
w Komornikach o wielkim deficycie uczniów mówić nie może,
aczkolwiek każdy nauczyciel tam
pracujący chciałby doczekać czasów, kiedy do tej placówki będzie
uczęszczać kilka równoległych oddziałów.
k
l
Gmina Osjaków przygotowała projekt przebudowy centrum miejscowości Osjaków,
polegający na przebudowie elementów komunikacyjnych na
części ul. Targowej, Rynek
i Kościelnej poprzez wymianę
chodników, budowę miejsc parkingowych, w tym dla osób niepełnosprawnych. Ponadto w ramach
tego zadania będą przebudowane
parki (przy ul. Rynek i przy ul. Targowej).
Przebudowa parków polegać będzie
na zmianie układu alejek i wyłożeniu ich kostką, ustawieniu nowych
ławek, jak również budowie oświe-
tlenia. W parkach będą też nowe
nasadzenia krzewów. Na realizację
tego projektu Gmina uzyskała pomoc finansową ze środków Unii
Europejskiej w ramach Programu
Rozwoju Obszarów Wiejskich na
lata 2007 – 2013 działanie „Odnowa i rozwój wsi” w kwocie 348.000
zł. Rozpoczęcie realizacji projektu
nastąpi jeszcze w tym roku, a zakończenie planowane jest na czerwiec 2010 r.
Kolejną inwestycją, która zostanie
zakończona w 2010 r. jest przebudowa Gminnej Biblioteki Publicznej w Osjakowie.
Pełnowymiarowa sala
Dzieci, młodzież i dorośli
w Gminie Osjaków doczekali się
pełnowymiarowej sali gimnastycznej.
Ważnym wydarzeniem było
oddanie do użytku w dniu 14
września 2009 r. sali gimnastycznej przy Publicznym Gimnazjum
w Osjakowie. Budowa Sali była dla
Gminy zadaniem priorytetowym.
Przygotowania do realizacji rozpoczęto już w roku 2003. Prace bua
dowlane ruszyły w 2008 roku, a zakończone zostały w lipcu 2009r.
Sala posiada wymiary 28 m x 18
m z zapleczem sanitarnym i sportowym. Na realizację tej inwestycji
gmina pozyskała dofinansowanie
1.300.000 zł. ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej
oraz 1.975.008 zł. ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego.
m
a
Aktualności regionalne
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
7
Przyjemne z Pożytecznym
Oto sposób w jaki nauczyciele Gimnazjum nr 2 połączyli
przyjemny wyjazd i wspaniałą przygodę swoich podopiecznych
z nauką historii o tragedii i cierpieniu ludzi z okresu II wojny
światowej. A było to tak…
D
nia 6 października 2009 roku
klasy trzecie z gimnazjum
nr 2 pojechały na wycieczkę do
Pszczyny i Oświęcimia. Punktualnie o 7:00 uczniowie wraz z wy-
chowawcami wyjechali z parkingu
znajdującego się na ul. Kościuszki
obok szkoły.
Pierwszym punktem wycieczki
było zwiedzanie klasycystycznego
pałacu w Pszczynie, należącego
niegdyś do książąt Hochberg von
Pless. Budowla wraz z otaczającym
ją parkingiem zrobiła na uczestnikach wycieczki ogromne wrażenie.
Sam pałac zwiedzano w dwóch
grupach, każda miała swojego
przewodnika. Uczniowie z zainteresowaniem słuchali przewodników, którzy opowiadali historię pałacu, jak i każdego pomieszczenia
w nim. Wielkie zainteresowanie
wzbudził też ogrom tych pomieszczeń i ich wytworne umeblowanie.
Na szczególną uwagę zasługuje
ogromny westybul, oraz ogromna
sala lustrzana, będąca kiedyś pałacową jadalnią.
Po opuszczeniu pałacu, uczniowie i ich opiekunowie jeszcze długo zachwycali się wystawnością
i przepychem zamku w Pszczynie.
Kolejnym etapem tej wycieczki było zwiedzanie i poznawanie
historii obozu koncentracyjnego
w Oświęcimiu i Brzezince. Wydarzenia związane z tym miejscem
znają wszyscy, lecz dopiero będąc
tam mogli w minimalnym stopniu poczuć tragizm ludzkich losów. W atmosferę obozu – miejsca
zbiorowego mordu – wprowadził
ich film dokumentalny. Już cyniczny napis nad bramą obozową ukazywał szczególny charakter tego
miejsca. Tony włosów, stosy bytów,
przedmioty należące do więźniów
są świadectwem okrucieństwa nazistowskiej ideologii. Natomiast
krematorium i nieludzkie warunki
w drewnianych barakach w Birkenau wywołały w uczniach silne
emocje i skłoniła do głębokiej refleksji.
Uważamy, że każdy powinien odwiedzić to miejsce, choćby raz
w życiu.
uczniowie Gimnazjum nr 2
Dzień pieczonego ziemniaka
Specjalny Ośrodek Szkolno –
Wychowawczy w Gromadzicach
tak jak w latach ubiegłych, tak
i w tym roku zorganizował Dzień
Pieczonego Ziemniaka.
J
ak informuje Elżbieta Czarnuch
– katechetka w SOSW w Gromadzicach, projekt tej imprezy
powstał przy współudziale jednej
ze szkół w Częstochowie. Razem
zastanawialiśmy się nad projektem
integracyjnym naszych uczniów.
Mały człowiek może bardzo wiele dokonać. Zależy to od jego
wychowania i dalszego rozwoju.
Projekt „Cztery Pory Roku” obejmuje żniwa, jesień, wiosnę i zimę.
Dwie pory roku organizuje ośrodek w Gromadzicach, a na kolejne dwie dzieci zaproszone są do
Częstochowy. W projekcie „Żniwa” starliśmy się podkreślić pracę rolnika, poszanowanie chleba.
Dzieci mogły się dowiedzieć co to
są dożynki czy wysiew zbóż. Na-
sza młodzież uczestniczyła również w konkursach, które polegały
na rozpoznawaniu rodzajów zbóż,
rozpoznawaniu chleba pieczonego
od chleba z piekarni. Staraliśmy
się uzmysłowić dzieciom, jak ważna jest praca rolnika w życiu każdego człowieka.
W projekcie „Jesień” uczestniczą zdrowe dzieci ze szkoły nr
50 w Częstochowie. Dzieci przyswajały wiadomości na temat prac
polowych w okresie jesieni. Na
placu szkolnym młodzież brała
udział w zabawach tematycznych.
Mogły też obierać ziemniaki, zrobić stwora z warzyw, co cieszyło
się ogromnym zainteresowaniem
wśród uczniów. Pod koniec zabawy młodzież gotowała ziemniaki
i smakowała je z masłem i serem
domowej roboty.
Jak się dowiedzieliśmy tradycja
pieczonego ziemniaka będzie kontynuowana wśród młodzieży ze
szkoły w Częstochowie i dziećmi
z Gromadzic. Dzieci z Gromadzic
uczestniczyły również w konkursach i zabawach koedukacyjnych
organizowanych w częstochowskiej placówce. W tym roku odbył
się konkurs pt. „Ratownik 112”
w którym dzieci wzięły udział
i zdobyły nagrody. Odbiór, z ich
udziałem, nastąpi w listopadzie.
Uczniowie w SOSW w Gromadzicach są uczeni życia. Potrafią
obierać, kroić ziemniaki, gotować
je, po to tylko, by po wyjściu z tej
szkoły samemu móc odnaleźć się
w środowisku do którego trafią.
Dzieci przygotowania do życia są
uczone w szkole w Gromadzicach
i wnoszą to do swoich domów rodzinnych.
Należy dodać, że współpraca
międzyszkolna cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród częstochowskiej młodzieży. W tym
roku było więcej uczniów chętnych
do wzięcia udziału w projekcie, niż
wolnych miejsc.
Dla Dzieci z Częstochowy
było to tak ważne wydarzenie, że
po zakończonej imprezie wyjechali z pamiątkami i dekoracjami z ośrodka w Gromadzicach.
W ubiegłym roku dzieci zabrały
zboże do wyklejania i dokarmiania
ptaków.
Pozostaje mieć nadzieję, że
następnym razem spotkamy się
w częstochowskiej szkole na projekcie pt. „Zima”, w którym udział
wezmą dzieci ze Specjalnego
Ośrodka Szkolno - Wychowawczego w Gromadzicach.
8
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Poplenerowa wystawa
W dniu
d
29. X.2009 roku w Muzeum Ziemi Wieluńskie
luńskiej odbyła się wystawa poplenerowa zorganizowan przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej i galerię
zowana
ART- DECO.
Z
gromadzonych gości powitali Bogusław
Abramek – prezes szlaku bursztynowego,
Barb
Barbara Mrugała – kustosz Muzeum, Jan Książek
– d
dyrektor Muzeum oraz wicestarosta wieluński
Jan
Janusz
Antczak.
W wystawie brały udział prace poplenerowe
m
malarsko
- rzeźbiarskie.
Organizatorem pleneru była Gmina Konopnica, gdzie odbywały się 2 - tygodniowe warsztaty
dla dzieci. Podczas wernisażu zaprezentowane
zostały prace laureatów konkursu zorganizowanego w Młodzieżowym Domu Kultury.
plenerze uczestniczyli: P. Druri,
Zdzisław Walter, Józef Janecki, Józef
B
Bogusławski,
Dominika Radkowska, Dominika
Habdas, Barbara Cuper-Zbierska, Maria Skrzydłowska,
Jacenty Jończyk, Wojciech Górka, Wiesława - Maria
Niedbajlik, Leokadia Bartoszko, Jolanta Madej, Barbara
Kozłowska.
W
ystawę poplenerową można obejrzeć w Muzeum Ziemi Wieluńskiej do końca listopada. Prace poplenerowe z Kępowizny w Galerii ART-DECO w sobotę od godz.
9.00 do 14.00 oraz w niedzielę od godz. 14.00 do 18.00 do
red
czego serdecznie zapraszamy.
W
r
e
k
l
a
m
a
Kubuś - najmłodszy uczestnik wernisażu
goście i artyści w muzeum
r
e
k
l
a
m
a
9
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
„Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.”
ks. Jan Twardowski
Tradycja
Wszystkich Świętych
Kilka dni temu jak co roku
obchodzono w Kościele katolickim jedno z najważniejszych
świąt w tradycji chrześcijańskiej Wszystkich Świętych
ków utrzymujących się z jałmużny,
którzy w zamian za jedzenie modlili się za zmarłych. Ludzie wierzyli, że pod postacią żebraka kryje
się dusza zmarłego przodka.
Będzie pięknie
W Zespole Szkół nr 1 w Wieluniu wykonywane
są kolejne prace remontowe. Tym razem dyrekcja placówki zaplanowała unowocześnić wjazd do szkoły od
ulicy Wojska Polskiego i zaadaptować wewnętrzną
jego część.
Jak informuje dyrektor Zespołu Szkół nr 1 – Krystyna Pastusiak – modernizacja polega na nowej instalacji odprowadzającej wodę, tzw. deszczówka oraz na
posadzeniu krzewów ozdobnych w środku placu przylegającego do szkoły, które wykona młodzież kształcąca się w zawodzie technik architektury krajobrazu.
Uczniowie zrobią klomb, posadzą drzewa i krzewy
w odpowiedniej odległości, kolorach i w ten sposób
sami będą mogli podziwiać efekty swojej nauki zdobytej w tej szkole.
Całość przedsięwzięcia oszacowano na około 80
tys. zł., przy czym około 60 tys. to środki własne szkoły – dodaje dyrektor Pastusiak.
O efektach pracy zdolnej młodzieży poinformujemy w kolejnych numerach naszego dwutygodnika.
red
Mieliśmy okazję i zaszczyt odwiedzić i porozmawiać panią Iwoną Podeszwą dyrektor Biblioteki
Publicznej w Wieluniu.
Biblioteka na Was czeka
XIX wieczny cmentarz poświęcony osobom zmarłym na cholerę.
Uroczystość ku czci wszystkich
świętych wprowadził w 834 roku
papież Grzegorz IV ustalając je
na 1 listopada. W tym też dniu
obchodzimy uroczystość wszystkich tych, którzy cieszą się swoją
świętością u Boga, a którzy nie są
wspominani ani w kanonie mszy
świętej, ani w innych miejscowych
martyrologiach.
W całym kraju odprawiane
były msze święte oraz nabożeństwa, prowadzono również żałobne procesje. Na wielu cmentarzach
odbywały się kwesty na ratowanie
najcenniejszych i zabytkowych nagrobków. Wszystko to odbywało
się w atmosferze zadumy i refleksji
nad przemijaniem życia, nad sensem ludzkiego losu.
Dzień Wszystkich Świętych
przypomina nam - wierzącym o ludziach, których życie nacechowane
było świętością, żyli dla Chrystusa,
oddali swoje życie za Niego, a byli
mniej lub bardziej znani.
Tego dnia całymi rodzinami gromadzimy się na cmentarzach, pochylając się nad mogiłami zmarłych z naszych rodzin, znajomych,
wierząc w to, że są w chwale zbawionych.
Staropolskie obyczaje dotyczące obrzędów ku czci zmarłych
zwane Dziadami opisał w swoim
poemacie Adam Mickiewicz.
Wierzono wówczas, że potrawy
i napoje jakie przygotują i ustawią
na grobach mogą pokrzepić duszę
zmarłych, wieszano również ręcznik a obok niego stawiano pojemnik z wodą i mydłem. Wszystko po
to, by dusze miały możliwość obmycia się. Ludzie zostawiali otwarte na noc drzwi swoich domostw,
żeby dusze mogły wejść do środka.
Również w tym dniu w szczególny
sposób dbano o żebraków i pątni-
We współczesnym świecie uroczystość ku czci zmarłych wygląda
inaczej niż wtedy. Ludzie zamiast
jadła i napojów na grobach zapalają znicze, lampiony oraz stawiają kwiaty - dowód naszej miłości,
przyjaźni oraz dobrych wspomnień.
Księża na cmentarzach przywołują
zmarłych z imienia i nazwiska, są
to tzw. „wypominki”.
Pięknie wyglądają w tym dniu
groby, ale tylko te którymi ma się
kto zająć, a zazwyczaj jest to rodzina czy przyjaciele i to oni dbają
i troszczą się o mogiły.
A co z tymi grobami na których nikt nie zapali znicza, nikt nie
przyklęknie i nie odmówi modlitwy. Modlitwy, której każda dusza
nawet ta zbawiona bardzo potrzebuje.
Może warto wziąć w tym
szczególnym dniu dodatkowy
znicz i zapalić go na jakimś smutnym, zaniedbanym i opuszczonym
grobie?
Na uwagę zasługują XIX wieczny cmentarz w Mokrsku, poświęcony osobom zmarłym na cholerę,
cmentarz Żydowski w Wieluniu
oraz cmentarz ewangelicko – augsburski.
Wśród zmarłych są również Ci,
którzy polegli w obronie Ojczyzny,
a którym zawdzięczamy wolną
i niepodległą Polskę.
To dzień, w którym Ci których
ciałem nie ma wśród nas, są w nas,
naszej pamięci, sercach, wspomnieniach.
Zadbajmy o to by dzień 1 listopada nie był jedynym dniem pamięci
o nich.
red
" A choć ich życia płomień zgasł,
To myśli o nich
Są przecież w nas."
Maria Czerkawska "Zaduszki" (fragm.)
Jak już zauważyliśmy biblioteka wypiękniała po remoncie, ale i wyszła naprzeciw mieszkańcom Wielunia i okolic, tu organizowane są
wystawy malarskie nie tylko tych wielkich jak prace p. Anny Macińckiej pod tytułem „Moje akwarele- retrosbektywa” które zdobiły mury
czytelni, ale i tych początkujących młodych twórców takich jak Anna
Smyra - malarka amatorka.
Niejednokrotnie słyszeliśmy
o czytaniu dzieciom bajek, mówią
o tym telewizyjne reklamy, u nas
również dzieci mogą posłuchać bajek w wykonaniu sławnych i znanych ludzi tj.,
• Wiesław Moszyński - Komenda
Powiatowa Policji w Wieluniu
• Paweł Okrasa - Przewodniczący
Rady Miejskiej w Wieluniu
• Sławomir Kaftan - Skarbnik Powiatu Wieluńskiego
Myślimy, iż każda z tych imprez to
strzał w dziesiątkę promująca kulturę i zachęcająca do odwiedzania
i korzystania z biblioteki, jak mówi
pani dyrektor - marzeniem jest, aby
biblioteka stała się miejscem gdzie
każdy znajdzie coś dla siebie.
Następne spotkanie dla dzieci
z panem Wiesławem Drabikiem
odbędzie się 4 listopada o godz.
12 polecamy również dla dorosłych widowisko literacko –muzyczne „Rok słowackiego” w dniu
19.11.2009 o godz. 16
Zachęcamy do odwiedzenia strony internetowej naszej biblioteki
można tam poczytać o imprezach,
które się odbyły.
www.biblioteka-wielun.pl.tl
Polecamy na jesienne
wieczory:
• Mieczysław Majcher - Burmistrz
Wielunia
• Kamila Marciniak - Pieprzyk Telewizja Kablowa WSM
• Ks. Rafał Jasiński - parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi
Panny
• Robert Kaja - Wiceburmistrz
Wielunia
• Ks. Robert Tarasek- Parafia Św.
Józefa
• Jarosław Surma - Komendant
Straży Miejskiej w Wieluniu
• Siostra Michaela - Zgromadzenie
Sióstr Św. Antoniego
• Małgorzata Kopańska - Redaktor
Naczelny Przeglądu Tygodnia
• Jan Książek - Dyrektor Muzeum
Ziemi Wieluńskiej
• Janusz Antczak - Wicestarosta
Powiatu Wieluńskiego
• Ks.Prałat Marian Stochniałek parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny
Organizowane są również
imprezy plenerowe tj.widowisko
literacko-muzyczne poświęcone
pamięci Jana Pawła II „Miłość mi
wszystko wyjaśniła”, którego głównymi organizatorami byli pracownicy MiGBP w Wieluniu, a konkursy, w których licznie i chętnie
brali udział młodzi ludzie zachęcały do zgłębiania wiedzy.
Dla dzieci bajkę Andrzeja
Maleszka „Magiczne Drzewo” –
to fantastyczna opowieść o trójce dzieci, które znalazły krzesło
spełniające życzenia. By odzyskać
miłość rodziców pochłoniętych
zarabianiem pieniędzy trójka bohaterów musi pokonać mnóstwo
trudności. Przeczytaj zanim zobaczysz film! Naprawdę warto!
Dla dorosłych Paul Challen
„Dr House. Biografia Hugh Lauriego i przewodnik po serialu” –
biografia a także podsumowanie
tego, co najważniejsze w kolejnych
odcinkach serialu, a także najciekawsze informacje o twórcach serialu i pozostałych aktorach, o błędach medycznych, jakie popełnili
scenarzyści i aktorzy, oraz o tym,
jak Dr House w praktyce wykorzystuje swoje motto „wszyscy kłamią”
Jesteśmy pewni, iż choć w części
zainteresowaliśmy naszych czytelników do odwiedzin naszej bibliored
teki.
10
Czytelnicy piszą
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Feministka?
Są miłośnicy mórz, jezior i gór. Jedni łowią ryby inni zbierają grzyby. Ja
przedstawię wam piękno, które odkryłam po raz pierwszy.
T
Góry nasze góry
o ja matka, żona i pracownica. Od 20 lat tylko: dom, praca, zakupy,
gotowanie, pranie, przetwory na zimę. Koleżanki zazdroszczą mi bo
mój mąż potrafi ugotować, pomaga w domowych porządkach i również
pracuje zawodowo. Syn też ma swój przydział obowiązków domowych.
Skąd więc to moje zmęczenie? Czasami czuję się jak „siłaczka”. I choć jestem tą słabszą płcią wstaję rano pierwsza i kładę się ostatnia. Na odpoczynek w środku dnia mam małe szanse, spoglądam zza sterty garów do
zmywania na męża który śpi bo „jest taki zmęczony po pracy”. To ja wiem
gdzie zostawił swoje skarpety, gdzie można znaleźć nożyczki, do której
piwnicy wyniósł rower. Interesuje mnie każda dziura w ubraniu, guzik,
co na obiad. Jest okres przetworów i do kuchni zakradły się muszki owocówki, niezadowolenie moich panów nie ma końca. Wszędzie jakieś słoiki,
owoce lub nakrętki - jest bałagan, gotujące się pomidory śmierdzą – trzeba
wietrzyć. Ten bałagan dotyczy tylko mnie, bo panowie poza okazywaniem
niezadowolenia najwyżej wyniosą gotowe weki do piwnicy. Ja kobieta,
kapłanka domowego ogniska z dumą spoglądam na pracę którą wykonałam na rzecz swojej rodziny. Skąd więc ten smuteczek? Mąż i syn uważają za normalne to że ciągle pracuję, nie chwalą mnie i nie podziwiają.
Do głowy im nie przyjdzie wynieść śmieci lub poodkurzać jeśli tego nie
zażądam, pranie, mycie okien, układanie w szafach należy tyko do mnie.
W pracy od lat zajmuję to samo stanowisko, o awansie nie ma mowy choć
ciągle sprawdzam się jako pracownik i nawet często jestem chwalona. Szef
ma do mnie zaufanie, traktuje mnie dobrze. Widuję często jak awansują
moi koledzy i ciągle zadaję sobie pytanie „dlaczego nie ja?” Wykształcenie
i staż mam, wiedzę też - „i tak , jak na kobietę w Wieluniu nieźle pani
zarabia” skwitowano moją nieśmiała prośbę o podwyżkę, zabolało mnie
do żywego. Dlaczego „jak na kobietę” ? Czy jestem gorsza od facetów? Czy
mniej pracuję od nich? Czy mam gorsze wykształcenie? No właśnie nie,
ale jestem kobietą i nie należy mi się zbyt wiele w ich mniemaniu . Nie
akceptuję tego stanu rzeczy, nie czuję się gorsza tylko lepsza, należy mi się
awans i podwyżka w pracy, szacunek i uznanie w domu. Lubię moją pracę, kocham swoją rodzinę i pragnę dla nich wszystkiego co najlepsze - tylko
że dla siebie też tego pragnę, chcę być zawsze doceniana w domu i w zakładzie pracy, należy mi się to wszystko jako człowiekowi.
*
*
*
Wieści z parkingu
B
yłam właśnie świadkiem jak cofający volkswagen z hakiem holowniczym wgiął tablicę rejestracyjną i częściowo zniszczył plastykową
jej obudowę w stojącym za nim oplu corsa. Kierowca volkswagena zawrócił i obejrzał szkodę, następnie odjechał. Mała szkoda, ale ile straci nerwów
właściciel opla, gdy to odkryje? Odszukanie poszkodowanego nie było przecież zbyt trudne, bo rzecz działa się na parkingu przy miejscu pracy, gdzie
zawsze parkują te same samochody. Słowo „przepraszam” i zadośćuczynienie za zniszczony plastyk w kwocie 20 zł, może na prostowanie wygiętej
tablicy stało się dla tego człowieka zbyt wielkim wyzwaniem, bo „przecież
nic takiego się nie stało”.
Często na parkingach dzieją się takie rzeczy, tego typu szkody są przypadkowe, żaden kierowca nie najeżdża przecież specjalnie na zaparkowane auta. Czy jednak nie należy od razu zawiadomić poszkodowanego,
grzecznie przeprosić i zadeklarować pokrycie szkody? Jaki piękny byłby
świat, gdyby za każdym razem tak właśnie się działo, właściciel opla byłby
niewątpliwie mile zaskoczony, nie denerwowałby się, a sprawę uważał za
załatwioną. Może sam w podobnym przypadku zadziałałby tak samo?
Nie jestem świetnym kierowcą, ale jeżdżę już kilka lat po Wieluniu
i podobne zdarzenia już dwa razy miały miejsce z mojej niestety winy,
za każdym razem jednak mile zaskoczony natychmiastową deklaracją zadośćuczynienia „poszkodowany” z uśmiechem odstępował od pretensji mówiąc, że „nic się nie stało”. Myślę, że takie proste gesty wiele wnoszą do
naszego zabieganego życia, mówią o tym, że ktoś z nami liczy się i szanuje
nas. Dbajmy więc o siebie nawzajem, my kierowcy narażeni jesteśmy, bowiem dodatkowo na stresy związane z zatłoczonymi wieluńskimi drogami. W godzinach szczytu wracamy do swoich domów, jesteśmy zmęczeni,
podenerwowani, ale bądźmy przede wszystkim ludzcy i nie wkurzajmy
innych, to może i nas nikt nie wkurzy. Z uporem maniaka czekam, kiedy
pojawi się kierowca volkswagena i załagodzi sprawę.
waga
naczkowych - około 600 na 12
kilometrach grani.
Jadąc nad Morskie Oko piękno
krajobrazu zapiera dech w piersiach a żadne ze zdjęć nie jest w
stanie przekazać tego piękna.
Morskie Oko, położone na wysokości 1395 n p m, które rocznie odwiedza około 700.000 turystów jest
najliczniej odwiedzanym obiektem
przyrodniczym w Polsce.
Z
awsze słuchałam o górach ze
zdziwieniem, dlaczego są one
taką fascynacją dla innych. Ojciec
Jan Paweł II kochał je i często o
nich mówił. W tym roku postanowiłam jechać i sama się przekonać
jak to jest. Zajechałam w nocy wiec
niewiele było widać, poranek wynagrodził mi wszystko. Wzgórza
pokryte pierwszymi promieniami
słońca, piękne zielone stoki, i góry,
dzięki którym ogarnął mnie dziwny spokój. Bukowina Tatrzańska
to jedno z najwyżej położonych
miejsc a krajobrazy są tam bajeczne. Gmina Bukowina Tatrzańska
obejmuje ziemie leżące na styku
dwóch krain oddzielonych Białką,
rzeką rwącą, czystą, wypływającą
z serca Tatr. Na jej lewym brzegu
znajduje się Podhale, na prawym
- Spisz. Ich odrębność, odmienna
historia i kultura, a jednocześnie
wzajemne przenikanie się tworzą
specyficzny „klimat Pogranicza”,
dostrzegany na pierwszy rzut oka i
stanowiący o niepowtarzalności.
Gminę tworzy 8 wsi: na grzbietach i stokach Pogórza Gliczarowskiego rozciąga się Bukowina
Tatrzańska, a w jego dolinach leżą
Groń i Leśnica, zaś najbardziej na
południe wysunięte są Brzegi. W
dolinie Białki, na lewym jej brzegu
leży Białka Tatrzańska, a na przeciwnym, należące już do Spisza Czarna Gór, Jurgów i Rzepiska.
Gmina Bukowina Tatrzańska zasięgiem swoim obejmuje znaczny
obszar Tatr Wysokich, co powoduje, że na mapie gmin całej Polski
jest niekwestionowanym liderem
w liczbie posiadanych rekordów w
różnych dziedzinach i absolutnym
fenomenem pod względem ich
oryginalności.
* * *
I tak na przykład w gminie występuje:
• Największa w Polsce różnica
poziomów - najwyżej i najniżej
położony punkt w dzieli 2000
metrów
• Największa, roczna frekwencja
turystów - stu na jednego mieszkańca (ponad milion rocznie)
• Największa ilość niedźwiedzi od trzech do sześciu
• Najdłużej zalegająca pokrywa
śnieżna - od października do
czerwca
• Największa, łączna głębokość
jezior - na terenie gminy wynosi
aż 325 metrów
• Najstarszy i największy śnieżnik, czyli płat nieginącego śniegu ma 400 lat i kilkanaście metrów grubości
• Największy w Polsce wodospad
- Siklawa ma 70 metrów wysokości
• Największy, odnotowany ubytek
tlenu w rozrzedzonym powietrzu sięga prawie 27% na wierzchołku Rysów
• Największa ilość dróg wspi-
Morskie Oko jest jeziorem pochodzenia lodowcowego o powierzchni 34, 93 ha, długości ok. 862m i
szerokości 566m. Jego misa zawiera prawie 1 milion m3 krystalicznie czystej wody. Spora przeźroczystość wody pozwala zobaczyć
dno do sporej głębokości. Przy
brzegach jest ono zasłane głazami,
bliżej środka żwirem, piaskiem i
mułem.
Woda z jeziora odpływa Rybim
Potokiem. Dawniej nazywane było
Rybim Jeziorem lub Rybim Stawem z racji naturalnego zarybienia. W Morskim Oku żyją pstrągi.
Jezioro zamknięte jest w żlebie
polodowcowym, który powstał w
wyniku pracy dwóch lodowców,
spływających z położonych wyżej
cyrków Czarnego Stawu i Doliny
Za Mnichem. Od północy, Morskie Oko podparł 20 metrowy wał
moreny czołowej.
Zachęcam wszystkich do zwiedzania, bo nie trzeba szczytów
zdobywać, aby piękno gór zauważyć. Życzliwość ludzi atrakcje
kulinarne a po całym męczącym
dniu baseny termalne, cóż można
chcieć więcej? Zaręczam, iż każdy,
kto zobaczy stoki gór pokryte poranna mgłą widoku tego nigdy nie
zapomni i na pewno będzie wracać
do tych pięknych miejsc razem ze
swoimi bliskimi.
amor
Turystyka
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
11
Meksyk – położony po drugiej strony globu, coraz częściej nie
jest już tylko wymarzonym kierunkiem podróży ale miejscem
coraz częściej odwiedzanym przez Polaków. Kusi tropikalnymi
plażami, turkusowym oceanem, Słońcem i gorącymi rytmami
salsy. Meksyk to jednak nie tylko wybrzeże. To kraj Majów,
antycznych ruin, historycznych krain i wielkich aglomeracji.
Oferuje turystom niezapomniane doświadczenie kulturalne,
rozrywkę, sztukę i tradycję. Będąc tam warto więc w przerwach
między leżakowaniem na plaży, zobaczyć zupełnie inny, bliżej
nieznany Meksyk.
P
rzygodę z Meksykiem warto
rozpocząć od stolicy Mexico
City. Jest to jedno z największych
miast na świecie, liczące ponad
20 mln ludzi co stanowi niemalże
1/4 całej populacji tego kraju. To
miasto z przyjemnymi zielonymi
parkami, kolonialnymi budynkami
jak również slumsami i smogiem.
Stanowi centrum polityczne, ekonomiczne i kulturalne całego kraju.
Ludzie powiadają tu, że „Lo que
ocurre en Mexico, occure en el DF”
– co zdarza się w Meksyku, zdarza
się w stolicy. Nie skłamię więc pisząc, że można tu spędzić tydzień
i nie zobaczyć wszystkiego.
Mexico City tętni życiem całą
dobę. Ulicami przez całe dnie pędza
zielone garbusy – tutejsze taxówki
i mkną rozklekotane amerykańskie
school busy - publiczne autobusy,
z pewności pełnoletnie. Światła
uliczne są rzadko respektowane,
a odgłos klaksonów nie cichnie
o żadnej porze dnia. Nie ma tu godzin szczyty są tylko większe albo
mniejsze korki uliczne. Najwygodniej więc poruszać się tu metrem,
do którego często należy ustawiać
się w kolejce i koniecznie pilnować
posiadanej torebki.
Historycznym centrum miasta
stanowi plac zwany el Zocalo, który
jest największym placem na świecie
liczącym ponad 40 tys. m2. Plac ten
okala kilka ważnych instytucji państwowych jak Zgromadzenie Naror
e
k
l
dowe, Pałac Prezydencki z obecną
głową państwa Felipe Calderoni
oraz jedna z największych Katedr
w tej części świata. W sąsiedztwie zwiedzić można pozostałości
głównej świątyni Azteka Tenochititlan, które się tu zachowały. Plac
to nie kwestionowane centrum turystyczne, gdzie pełno jest sklepików z pamiątkami, ulicznych mariaczi i występów cyrkowych. Nie
brakuje to miłych restauracji, gdzie
warto zjeść la cena czyli obiad. Nie
można wyjechać nie próbując tu
tille, bądź pieczone lub smażone na
głębokim tłuszczu. Radzę unikać
czerwonej lub zielonej salsy, które
czynią wszystkie dania bardzo pikantnymi. Dla mieszkańców Meksyku to co dla nas mało pikantne
dla nich pozbawione jest smaku, to
co dla nas bardzo pikantne dla nich
po prostu smaczne.
Spacerując od Zocalo Avenida
5 de Mayo docieramy do Palacio
del Bellas Artes. Teatru, na którego
deskach wystawiane są najlepsze
sztuki i podziwiać można najlep-
burrito, enchilady czy też quesadilli. Wszystko to przygotowywane
jest na bazie kombinacji czerwonej
fasoli, sera, kurczaka tudzież owoców morza, często zawijane w tor-
szych meksykańskich tancerzy.
Teatr znajduje się na skraju parku
Alameda Central, gdzie można
odpocząć, znaleźć nietuzinkowe pamiątki a przede wszystkim
spróbować typowego tak popularnego tutaj street food czyli jedzenia ulicznego. Można wpaść tu na
lunch Polecam tacos, nachos bądź
tamalaes. Praktycznie wszystko
podawane jest z Queso, tutejszym
serem o wielu odmianach. Duży
wybór owoców i świeżo wyciskanych soków przygotowywanych na
naszych oczach.
Nad parkiem góruje najwyżej
położona w tej części świata wieża
– Torre Latinoamericana, z której
rozciąga się niesamowity widok na
a
m
a
całe miasto. Wieża liczy 44 piętra,
co daje jej wysokości… metrów.
Oprócz starej części miasta Meksyk posiada również tę bardziej
elegancką i nowoczesną. Ciągnie
się one wzdłuż bulwaru Paseo de
la Reforma, gdzie możemy podziwiać witryny sklepowe najdroższych marek, wysokie budynki hoteli, biurowców i ambasad. Paseo
ciągnie się kilka kilometrów. Po
drodze mijamy Anioła Niepodległości, który jest symbolem miasta. Jest to statuetka Zwycięstwa,
otoczona u podstaw kobiecymi
posągami prawa, sprawiedliwości,
wojny i pokoju oraz męskimi bohaterami walki o niepodległość takimi jak Miguel Hidalgo, Vincente
Guerrero czy Jose Maria Morelos.
W ten sposób docieramy do jednego z piękniejszych parków Bosque
de Chapultepec, które uchodzą za
płuca całej aglomeracji. Na powierzchni 4 km2 rozciąga się zoo,
ogrody, pałace prezydenckie i kilka
wartych polecenia muzeów. Jest
to doskonałe miejsce zarówno na
relaks jak i pogłębienie swojej wiedzy o Meksyku. Warto odwiedzić
przede wszystkim Muzeum Antropologii z najciekawszymi zbiorami z całego kraju.
Meksyk to także miasto studenckie. Mieści się tu największy
w Ameryce Centralnej uniwersytet
gdzie studiuje 270 000 młodych
ludzi. Uniwersytet funkcjonuje od
roku 1550. Najpopularniejszym
miejscem wypadowym studentów
jest Coyocan. Jest to dzielnica wąskich kolonialnych uliczek, placów,
kościołów, kawiarenek. Warto tu
zajrzeć nie tylko by zasmakować
życia nocnego, potrenować kroki
salsy, posłuchać regettonu, bądź
napić się cervesa (piwa). Tu także
mieści się dom Leona Trockiego
oraz Fridi Kahlo i jej męża Diego
Rivery. Godne zobaczenia są znajdujące się tam obecnie muzea z zachowanymi rzeczami codziennego
użytku pary, jak również dziełami sztuki. To właśnie w tej części
miasta można dotknąć prawdziwej
sztuki i zaznać doskonalej rozrywki.
Będąc w Mexico City grzechem by było nie zwiedzić ruin
Teotihucan i przy okazji pogłębić
wiedzę o przodkach i założycielach
Meksyku. Jest to jedno z większy
zachowanych antycznych ruin,
które mieszczą się około 50 km
od Mexico City. Większość tego
prehistorycznego miasta została
zbudowana między 250 a 600 rokiem p.n.e. Jednym z najważniejszych obiektów ruiny są Piramides
del Sol y de la Luna czyli Piramida Słońca i Księżyca. Ta pierwsza
jest trzecią najwyższą piramidą na
świecie, zaraz po Cholula i Cheopsa w Egipcie. Liczy ona 70 metrów i powierzchnię 22 metrów
kw. Wykorzystano do jej budowy
około 3 miliony ton kamienia. Do
wejścia na jej szczyt prowadzi 248
schodków, skąd rozciąga się widok
na Piramidę Księżyca, która nie
jest już tak imponująca. Aztekowie
bardzo interesowali się astrologią
stąd poświęcenia dwóch głównych
piramid Sol i Lunie.
W Mexico City każdy może
znaleźć coś dla siebie i spędzić czas
w dowolnie przez siebie preferowany sposób. Stolica kusi nas ciekawą
architekturą, antycznymi ruinami,
swoimi tradycjami, kulturą i rozrywką. To na pewno jedno z tych
miejsc, w których łatwo stracić poczucie czasu i siedzieć tygodniami.
Polecam gorąco
Martyna Siudmak
12
Kultura
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
B
at Show
artosz Jagielski to młody 20 - letni artysta wchodzący w świat
biznesu. Największa jego pasją jest śpiewanie operowe a jego
ał
utwory można usłyszeć na antenie regionalnego radia RZW. Stał
się rozpoznawalny dzięki utworowi ,,Jedną z gwiazd” i ,,Czekam
na Ciebie”. Kolejnym utworem jego autorstwa jest utwór ,,Tak
kochałeś ja”. Największym marzeniem Bartosza jest zaśpiewanie w duecie ze sławnym tenorem Andreą Bocellim.
W ostatnim czasie Bartosz nie zawiódł swoich fanów i wystąpił na Wieluńskiej imprezie plenerowej, gdzie otrzymał gorący
aplauz.
Aby wziąć udział w konkursie
wystarczy odpowiedzieć na pytanie:
Jaką kolędę można było usłyszeć rok temu na antenie
radia ZW oraz TVK w wykonaniu
Bartosza Jagielskiego??
Wygrywają pierwsze 3 osoby, które prześlą prawidłową
odpowiedź oraz przyniosą ze sobą gazetę.
Prawidłowe odpowiedzi prosimy przesyłać
do 16 listopada na adres redakcji:
„Wieluniak” ul. Św. Barbary 4c
98-300 Wieluń (z dopiskiem Konkurs)
Redakcja gazety „Wieluniak” serdecznie gratuluje
uluje
i życzy kolejnych sukcesów.
r
e
k
O wygranych poinformujemy w następnym
wydaniu gazety
l
a
m
a
Kultura
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
13
Prezydenci! Radni! Chcecie, by o waszym mieście było głośno? Chcecie wypromować miasto jako miejsce
kojarzone z kulturą? Zorganizujcie festiwal muzyczny!
Festiwalami Polska stoi
Do takich wniosków można dojść, obserwując
ostatnie lata na polskim rynku festiwalowym.
A były one, mówiąc najogólniej tłuste. Festiwale
oparły się nawet kryzysowi. Jak widać z kultury
rezygnujemy na końcu...
Nie tylko muzyka
P
opularność, jaką cieszą się
w ostatnim czasie festiwale,
zadziwia nawet samych organizatorów. Dziej się tak m.in. dlatego,
że zrzuciły one z siebie nieszczęsną, przypiętą w czasach komuny
chuligańską łatkę (wiedzą o tym
wszyscy, którym rodzice zabronili
jechać na Jarocin w latach 80.), stając się sprawnie zorganizowanymi
imprezami z szeroko pojętym kulturalnym kontekstem. Piszę szeroko pojętym, ponieważ festiwale,
na których można tylko posłuchać
muzyki są obecnie w mniejszości.
Festiwal to po prostu przestrzeń
do prezentacji sztuki – to wystawy,
performance, przedstawienia, spotkania z artystami, a także szeroko
akcje społeczne. Tu prym wiedzie
Rock
Heineken Opener Festiwal (Gdynia)
www.opener.pl
Jarocin Festiwal (Jarocin)
Jay Z
we Włoszczowej
www.jarocinfestiwal.pl
Off Festiwal (Myslowice)
www.2009.off-festival.pl
F
estiwal to doskonały element
promocji miasta. Jego nazwa
pojawia się w kontekście gwiazd
z pierwszych stron gazet (raczej
tych muzycznych, a nie plotkarskich, choć oczywiście różnie
bywa). Wyobraźmy sobie taką czołówkę w gazecie: „Jay Z we Włoszczowej”. Czy można chcieć czegoś
więcej? - pomyślałby nowocześnie myślący radny tej niewielkiej
miejscowości, szczególnie jeśli do
tej pory była ona pozycjonowana
głównie w smutnym kontekście
kolejarsko-politycznym.
Nie jest też prawdą, co trzeba podkreślić, że zainteresowanie
miastem, w którym organizowany
• foto Maciej Bielawski
gdyński Opener, gdzie w strefie
organizacji pozarządowych NGO
można porozmawiać z przedstawicielami Amnesty International
czy też fundacji zajmujących się
ochroną środowiska, ekologią czy
kwestiami zdrowotnymi.
Najważniejsze festiwale
w Polsce
jest festiwal, trwa na miesiąc przed
i w czasie festiwalu. Nie należy zapominać, że po festiwalu pojawiają się relacje w mediach. Tylko od
miasta zależy, jak spożytkuje ten
medialny szum.
Elektronika
Tauron Nowa Muzyka (Katowice)
www. festiwalnowamuzyka.pl
• foto Maciej Bielawski
Naród wybrany
W
Polsce jest kilkadziesiąt festiwali. Od tych najmniejszych, gromadzących kilkusetosobową publiczność (dwa - trzy
koncerty na otwartym powietrzu,
jak np. Koniec Lata w podwrocławskim Wołowie w ub. roku), po
takie giganty jak Heineken Opener (w tym roku na Babich Dołach
codziennie bawiło się ponad 60 tys.
osób) czy kilkusettysięczny megagigant Przystanek Woodstock.
Miłośnik każdego rodzaju muzyki
– od poezji śpiewanej po ekstremalny death metal – znajdzie coś
dla siebie.
Tym bardziej, że Polska nie jest
przedsionkiem światowej muzyki.
Przyjeżdżają najwięksi. Gwiazdami Openera byli w tym roku Kings
of Leon, Arctic Monkeys, Placebo
i Prodigy, na krakowskim Selectorze - Franz Ferdinand i Orbital,
w Jarocinie Bad Brains, a na Offie
Spiritualized, The National czy legendarne The Wire. Ten rok zresztą nie był wyjątkiem. W ubiegłym
do Jarocina przyjechał na jedyny
koncert w Polsce Peter Murphy
z Bauhausu oraz Brett Anderson
ze Suede. To gwiazdy, które jeszcze niedawno oglądaliśmy tylko na
szklanym ekranie. Dziś ich koncerty można zobaczyć na żywo.
Tu warto wspomnieć o najbardziej
oczekiwanym w Polsce zespole –
Radiohead. Wystąpił w ramach
Festiwalu Malta Festiwal w Pozna-
niu, grając na zakończenie koncertu piosenkę, której nie wykonywał
od wielu lat – Creep. Polska festiwalowym narodem wybranym?
Czasem nie wypala
Selector Festiwal
www.selectorfestival.pl
Metal
Hunterfest (Szczytno)
Blues
Rawa Blues (Katowice)
N
ie każde przedsięwzięcie od
razu przynosi profity i uznanie publiczności. Aby je zdobyć,
niektóre festiwale na swoją pozycję
pracowały latami.
Poza tym imprez tego typu
przybywa jak grzybów po deszczu. Ich odbiorca natomiast staje
się bardziej wymagający i trudno
skusić go nawet doborowym zestawem polskich wykonawców. Musi
być coś ekstra, czego nie zobaczymy na darmowych juwenaliach
za tydzień. Przykładem dobrze
zorganizowanej imprezy, która
nie zakończyła się frekwencyjnym
sukcesem (mimo świetnego doboru wykonawców - jednym z headlinerów był francuski zespół The
Teenagers) jest Rafineria Festiwal
w Poznaniu. Przyczyna nie tkwi
tu w złej organizacji czy poziomie występujących zespołów, tylko
miesiącu (a maj to czas juwenaliów,
czyli darmowych w większości
koncertów) i środkach na promocję. Jeśli tych zabraknie, a festiwal nie ma żadnej elektryzującej
gwiazdy, o której zaczyna się po
prostu mówić, pod sceną główną
nie będzie 5 tysięcy, a 500 osób.
• Maciej Bielawski
www.rawablues.com
Jazz
Jazz nad Odrą (Wrocław)
www.jnofestival.pl
Kilka faktów o Openerze największym festiwalu
w Polsce
◊ ogrodzenie terenu festiwalu ma
17 km długości
◊ nad bezpieczeństwem imprezy czuwa
800 ochorniarzy
◊ największa scena: 36 m szerokości,
29 m głębokości
◊ scena główna waży 85 ton
◊ powierzchnia dachu sceny głównej ma
1120 m2
◊ 20 tirów przywiozło materiały do
budowy samej Sceny Głównej
◊ miasteczko festiwalowe ma ponad
1 kilometr długości
◊ na festiwal przyjeżdżają osoby z ponad
30 krajów
◊ całkowite zapotrzebowanie festiwalu
sięga 10 MW energii czyli 10 milionów
watów – oznacza to, że można
zasilić 100 tysięcy 100-watowych
żarówek domowych. Biorąc pod
uwagę średnie zużycie gospodarstwa
domowego, zasilanie to wystarczyłoby
10-tysięcznemu miastu.
• Źródło: Alterart
14
Dary natury
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Pigwa wielkoowocowa
(Cydonia oblonga)
P
ochodzi z rodziny różowatych,
jest spokrewniona z jabłonią i gruszą, tworzy wiele typów
i odmian różniących się kształtem
i wielkością owoców. Odmiana
o szczególnie dużych owocach to
pigwa wielkoowocowa. Owoce pigwy nie nadają się do bezpośredniego spożycia w stanie świeżym,
lecz są doskonałe do wszelkiego
rodzaju przetworów. Można je
przechowywać w chłodnym miejscu przez kilka miesięcy. Owoce
pigwy cenione są ze względu na
wartości przetwórcze i walory smakowe. Nie są one spożywane w stanie świeżym ze względu na cierpki
i twardy miąższ, a nasiona pigwy są
trujące. Owoce zawierają do 15%
cukrów, dużo kwasów organicznych, garbników i pektyn, a także
olejek eteryczny, witaminę C oraz
mikroelementy: żelazo, miedź, bor,
nikiel, tytan, glin i mangan. Dawniej owoce pigwy stosowano jako
lek ziołowy, wykorzystywano jej
działanie antybakteryjne, a syrop
z owoców stosowano w infekcjach
gardła. W medycynie ludowej zastosowanie mają także nasiona
pigwy. Śluz uzyskiwany w trakcie
ich moczenia w wodzie stosuje
się w stanach zapalnych dróg oddechowych, przy kaszlu, w nieżytach żołądka. Na Zakaukaziu śluzy
otrzymywane z moczonych nasion
stosuje się zewnętrznie przy oparzeniach i podrażnieniach skóry.
W medycynie chińskiej kora tej
rośliny jest do tej pory wykorzystywana do dezynfekcji trudno gojących się ran.
Szczególnie w okresie jesiennym
pigwa bardzo pomocna jest w za-
gniazda nasienne. Pokroić w cienkie paski lub zetrzeć na tarce czy
rozdrobnić mikserem. Otrzymaną
masę układać warstwami w małych
wyparzonych słoikach i obficie
przesypywać cukrem. Poszczególne
warstwy lekko ugniatać, aż puszczą sok. Ostatnią warstwą musi
chowaniu odporności jak i podczas
rekonwalescencji po przebytej chorobie. Szczególnie polecam pigwę
na surowo, jako dodatek do herbaty lub jako kompot. Dzięki walorom smakowym dzieci lubią ją pić
jak soczek.
być cukier. Konfiturę przechowuje
się w lodówce (nawet przez rok).
Trzeba sprawdzić czy nie fermentuje, jeżeli tak, należy dosypać
cukru. Konfiturę można dodawać
do herbaty zamiast cytryny lub zamiast dżemu. Można też odcedzić
sok i podawać go z przegotowaną
lekko ostudzoną wodą jak kompot.
Pigwa na surowo - polecam
Owoce pigwy umyć i wydrążyć
Marynata z pigwy
1 kg owoców pigwy, 1/5 szklanki
octu,0,3 kg cukru,0,5 l wody,goździki, cynamon, ziele angielskie, pieprz.
Owoce umyć i gotować do miękkości w niewielkiej ilości wody.
Płyn odcedzić, a owoce przelać na
sicie zimną wodą. Obrane ze skórki ćwiartki owoców bez gniazd nasiennych ułożyć w słoikach i zalać
płynem przygotowanym z cukru,
octu, wody i przypraw. Pasteryzować ok. 15 minut w temperaturze
90oC.
Duża zawartość pektyn sprawia,
że można z nich robić doskonałe galaretki, powidła, marmolady,
dżem i kompoty. Dodaje się je
również do innych przetworów dla
poprawy ich smaku, np. kompoty gruszkowe z dodatkiem pigwy
mają niespotykany aromat, są traktowane jako wspaniały dodatek do
ciast i herbaty. Można z nich sporządzać aromatyczne wina i likiery.
Po upieczeniu lub ugotowaniu stosuje się je jako dodatek do potraw
mięsnych i dziczyzny. W Rosji ze
świeżych owoców sporządza się
wyciąg, stosowany w przypadku
niedokrwistości (zawiera żelazo).
Przy zaburzeniach trawienia zaleca się pigwę z miodem i octem dla
pobudzenia apetytu. Nalewki alkoholowe (1:5) działają korzystnie na
serce, obniżają ciśnienie, osłabiają
też skurcze mięśni gładkich jelit.
Nalewka z pigwy
(PRZEPIS SPRAWDZONY)
1 kg obranej pigwy ( owoce umyte
i wydrążone gniazda nasienne), 1
kg cukru, 1,2 l spirytusu.
Pigwę pokroić w drobne paski,
zasypać cukrem i poczekać 2-3
dni aż puści sok, następnie całość
zalać spirytusem. Po 6 tygodniach
nalewka jest gotowa do spożycia.
Pycha.
Dżem z pigwy
Umyte owoce pigwy gotować aż
do miękkości w niewielkiej ilości
wody (szklanka wody na 1 kg owoców). Owoce obrać ze skórki i pokroić na 2 cm kawałki, usuwając
gniazda nasienne. Rozpuścić 1,2
kg cukru i 0,25 l soku, np. porzeczkowego i całość wyszumować. Do
gorącego syropu włożyć pokrojone
owoce, gotować do uzyskania właściwej konsystencji dżemu. Gorący
dżem wkładać do słoiczków i natychmiast zamykać.
Można także owoce rozgotować
i pozostawić przez noc do odcedzenia przez płótno (nie wyciskać),
a po dodaniu do otrzymanego
soku cukru i przesmażeniu, powstanie smaczna, morelowo-różowa, aromatyczna galaretka (0,5
kg cukru, 0,65 l soku pigwowego,
1-2 g kwasku cytrynowego). Galaretka z pigwy dzięki swojej barwie
doskonale nadaje się do dekoracji
potraw. Niezwykle smaczne są także galaretki pigwowo-wiśniowe
i pigwowo-porzeczkowe z czarną
porzeczką). Miąższ pozostały po
odcedzeniu soku można wykorzystać na marmoladę czy powidła,
dodając do niego nowych owoców
i ponownie przesmażając. Znawcy
robią z pigwy pigwówkę, likier, ratafię, wszystkie na bazie spirytusu.
Aronia - oręż do walki z chorobami
cywilizacyjnymi
A
ronia należy do rodziny różowatych i podrodziny jabłkowe. Najbliżej spokrewniona jest
jednak z jarzębiną (Sorbus), co
widoczne jest w kształcie i wielkości owoców. Bywa zresztą nazywana jarzębiną czarnoowocową.
Aronie owocują obficie i regularnie. Dzięki dużej zawartości garbników, ich owoce nie są podatne na
szybką fermentację, więc można je
przechowywać w lodówce nawet
przez kilka tygodni. Owoce aronii zawierają związki biologicznie
czynne, w tym antocyjany (ciemne barwniki) mające właściwości
r
e
przeciwutleniające, a w konsekwencji hamujące procesy starzenia
oraz zapobiegające chorobom nowotworowym. Owoce uwalniają
organizm od toksyn, są pomocne
w leczeniu chorób krążenia, obniżają ciśnienie krwi, wzmacniają ściany naczyń krwionośnych,
przeciwdziałają krwawieniu (np.
z żołądka w chorobie wrzodowej),
zmniejszają też napięcie nerwowe
i stres. Spożywanie przetworów
z aronii łagodzi skutki chemio
- i radioterapii, szkodliwego promieniowania komputera, uodparnia skórę na promieniowanie UV
k
i łagodzi dolegliwości w chorobach
trzustki i wątroby.
Nalewka z aronii – polecam
1,5 litra wody, 1 kg. cukru, 1 kg.
aronii, 200 liści wiśni, 1/2 paczki
kwasku cytrynowego (ok. 2 łyżeczki), 1/2 lita spirytusu
Aronię, wodę i liście gotować na
małym ogniu około 15 - 20 min.
odstawić na 24 godz. Potem odcedzić, wsypać cukier i kwasek cytrynowy, zagotować. Po wystudzeniu
połączyć ze spirytusem przelać do
butelek.
l
a
m
a
16
r
Informacje
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
e
k
l
a
m
a
Motoryzacja
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Bycie zielonym stało się pewnym rodzajem mody,
a sierpniowy koncert najbardziej zielonego zespołu świata,
czyli Radiohead, był jawną i słuszną promocją proekologicznych zachowań
pojemny, że wystarczy do przejechania np. 100-150 km. Kiedyś była to utopia, bo akumulator
mogący zapewnić silnikowi odpowiednią ilość energii musiałby
kilkakrotnie przewyższać gabaryty
samochodu.
Dziś jednostki zbudowane przeważnie na bazie akumulatorów
litowo-jonowych są niewielkie,
mieszczą się w podłodze auta,
a ich pojemność jest tak duża, że
na jednym naładowaniu można
pokonać dystans ok. 150 km. Takie
jest np. Volvo C30, które koncern
zaprezentował na tegorocznej wystawie motoryzacyjnej we Frankfurcie. Nie różni się niczym od
wersji spalinowej... no chyba tylko
tym, że nie emituje spalin. Poza
tym odpada problem z tankowaniem – akumulatory ładuje się
wprost z gniazdka elektrycznego.
Jak podaje producent tego będącego w fazie bardzo zaawansowane-
H Y B R Y D A
S
ilniki spalinowe zrewolucjonizowały świat, ale też doprowadziły do jego zagłady. Wiele lat
temu nikt nie zwracał uwagi na
ilość CO2 emitowaną do środowiska, a wielkie, pięciolitrowe Vósemki bulgotały dumnie, wyrzucając z siebie hektolitry trujących
substancji. Dopiero rządowe regulacje doprowadziły do wprowadzania norm czystości. Dyrektywy te
sprawiły, że współczesnego silnika
spalinowego w ogóle nie można
porównać do palących dziesiątki
litrów paliwa smoków z lat 60. czy
70.
J
Ż
yć ekologicznie to żadna
sztuka – trzeba tylko chcieć
i przede wszystkim mieć świadomość, że takie życie ma sens. Żyć
ekologicznie to segregować śmieci,
sensowne zarządzać energią elektryczną (gasić niepotrzebne żarówki), oszczędzać wodę i powiedzieć
stanowcze „nie” plastikowym torbom. To oczywiście tylko promil,
ale trzeba pamiętać, że metoda
r
e
k
małych kroczków przynosi zawsze
pożądane efekty.
M
iastach to jednak nie tylko
śmieci i żarówki. Miasta to
transport - miliony ton szkodliwych substancji, jakie wypluwają
rury wydechowe samochodów,
autobusów i ciężarówek do środowiska. Z tym jednak przemysł motoryzacyjny radzi sobie już coraz
lepiej.
l
a
m
a
ak jednak w ogóle pozbyć się
spalin? Pierwszym krokiem do
wyeliminowania monopolu silnika
spalinowego były układy hybrydowe – składające się z silnika spalinowego i elektrycznego. Zasada
działania jest prosta: gdy działa silnik spalinowy, ładują się akumulatory silnika elektrycznego, na który
można przełączyć się w dowolnym
momencie. W tym momencie zaczynamy oszczędzać i stajemy się
ekologiczni, ponieważ silnik elektryczny nie emituje do środowiska
żadnych szkodliwych substancji.
Wadą hybryd jest jednak wspomniana ekologiczna połowiczność.
Ale że nie od razu Rzym zbudowano, trzeba cieszyć tym, co już
jest w powszechnym użyciu i coraz
tańsze.
17
BEV, służą do codziennej, spokojnej eksploatacji, głównie w warunkach miejskich. Dystans 150 km
na jednym naładowaniu sprawę
załatwia – mało który kierowca
na co dzień przekracza taką liczbę
kilometrów. Volvo C30 BEV nie
ma również oszałamiających osiągów – do setki przyspiesza w 11
sekund, a prędkość maksymalna
wynosi 130 km/h.
* * *
C
złonkowie
wspomnianego
zespolu Radiohead minimalizują emisję dwutlenku węgla do
atmosfery na wiele sposobów. Nie
przewożą np. samolotami wielu ton
sprzętu, gdyż posiadają dwa dyżurne zestawy – jeden z Stanach, drugi w Europie. Na stronie zespołu
znajdują się trasy dojazdu na dany
koncert z uwzględnieniem wyemitowanego do atmosfery CO2. I, co
najważniejsze, promują komunika-
PEŁNA
ELEKTRYKA
T
ak jak jeszcze kilkadziesiąt lat
temu marzeniem mieszkańców wiosek była totalna elektryfikacja, dziś marzą o tym ekolodzy.
Idea samochodów ze stuprocentowym napędem elektrycznym nie
jest co prawda nowa, ale dopiero
w XXI wieku nabrała sensownych
rozwiązań. W czym tkwi problem?
Oczywiście w akumulatorach.
Dopiero od niedawna jesteśmy
w stanie zbudować akumulator tak
go prototypu auta, czas ładowania
wynosi ok. 8 godzin.
P O
C O ?
S
amochody w pełni elektryczne nie zainteresują kierowców
z ciężką stopą, dla których istotne
jest przyspieszenie, prędkość maksymalna i trzymanie w zakrętach.
To nie ta filozofia. Samochody
elektryczne, takie jak Volvo C30
pecyficznym rodzajem elektrycznego pojazdu jest Segway – dwukołowy wózek. Używany jest przez policję,
służby miejskie oraz wszędzie tam, gdzie przemieszczać
trzeba się na dużych powierzchniach, np. na lotniskach. Tajemnica stabilności Segwaya tkwi w układzie żyroskopów,
dzięki któremu przewrócenie się jest praktycznie niemożliwe.
C
* * *
e
k
• Maciej Bielawski
fot. Segway, Lexus, Volvo
S
C I E K AWO S T K I
iężarówka Balqon Mule M150 to pojazd elektryczny
największego kalibru. Na pokład może zabrać 7 ton towaru i przejechać 150 km na jednym ładowaniu. Bez towaru dystans zwiększa się do 240 km.
r
cję miejską. Lepiej bowiem na co
dzień zostawić samochód w garażu
i dojeżdżać do pracy jeśli nie rowerem, to przynajmniej tramwajem
albo autobusem. W wielu miastach
te ostatnie jeżdżą na gaz ziemny,
który charakteryzuje się praktycznie bezemisyjnym spalaniem.
l
a
m
a
18
Rozmaitości
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Koniecznie zadbaj
o image!
Wiele osób nie potrafi wykreować siebie. Nie mają
najlepszego gustu, mieszają szyki mody, nie wyrażają
się poprawnie, przemawiać też nie potrafią. W Wieluniu
zaistniała niedawno profesjonalna pracownia Public
Relations i Wizażu, która w perfekcyjny sposób przygotuje
każdego debiutanta do wykreowania siebie. O rozmowę w
sprawie wizażu poprosiliśmy Hannę Rozmarynowską –
właścicielkę Pracowni Public Relations w Wieluniu.
wieluniak
rynku pracy. Zauważyłam, że ludzie w tym kraju na co dzień korzystają z usług wizażystów, wiedzą
bowiem, że dobry wizerunek to
podstawa by otrzymać dobrą pracę.
Po powrocie do Polski ukończyłam
dodatkowe studia Public Relations
i zajmowałam się wychowywaniem
syna. W tym czasie jako osoba bezrobotna miałam czas zastanowić
się nad zawodem który chciałabym
wykonywać. Wówczas zrodziła się
myśl o utworzeniu własnej pracowni. Jestem osobą ambitną i lu-
Kiedy i w jaki sposób
ób
zrodził się w Pani
pomysł, aby otworzyćć
pracownie wizażu?
Hanna Rozmarynowska
rzez 8 lat pracowałam poza
granicami kraju w jednej z australijskich firm zajmujących się
wizerunkiem i public relations. Pomimo, iż początkowo nie znałam
języka, musiałam odnaleźć się na
P
r
e
k
l
a
m
biącą wyzwania dlatego wykonuje
obecnie zawód spełniający moje
marzenia. Mogę pomagać ludziom
i jednocześnie realizować się zawodowo.
wieluniak
Czym zajmuje się
pracownia public
relations?
a
HANNA ROZMARYNOWSKA
ublic relations jak sama nazwa mówi zajmuje się zmianami wizerunku osoby. To przede
wszystkim dobór ubioru, fryzury,
makijażu jak i postawy, zachowania
w danej sytuacji czy zaprezentowania się osoby, która np. chce zdobyć
pracę. Znamy wszyscy przysłowie,
które mówi „jak Cię widzą tak
Cię piszą”, czyli pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Stąd moje
motto: „ nigdy nie zrobisz po raz
drugi pierwszego wrażenia”. Wiadomo, że każdy człowiek jest inny,
ma swoją osobowość, dlatego jego
ubiór, makijaż powinien prezentować jego wnętrze. Wystarczy
czasem niewielka zmiana w garderobie, którą posiadamy, dobranie odpowiednich kolorów dodatków do stroju, aby zmienić siebie
a poprzez to otoczenie będzie nas
inaczej oceniało. Dlatego chciałabym uświadomić moim klientom
i czytelnikom, że nie należy bać się
zmian i warto korzystać z pomocy
fachowców.
P
wieluniak
Czy udało się już Pani
wykreować image
znanego mieszkańca
Wielunia? Co Pani
w nich dostrzega?
HANNA ROZMARYNOWSKA
ie, aczkolwiek bardzo chętnie pomogłabym niektórym
N
wieluńskim politykom „odnaleźć
siebie”. Obawiam się, że ludzie nie
są przyzwyczajeni, aby w tym kierunku podejmować jakiekolwiek
działania. Z moich obserwacji
wynika, że ludzie ogólnie wstydzą
się siebie. Już na samym początku
są uprzedzeni do swojego zachowania, wstydzą się, że nie wypadną tak jakby chcieli, mają ogromne
trudności, aby zaakceptować siebie
samych. Obawa i lęk przed krytyką
innych jest powodem, że nie chcemy zmienić swojego wyglądu czy
sposobu zachowania.
wieluniak
Dlaczego praca
wizażystki jest trudnym
zawodem?
HANNA ROZMARYNOWSKA
ak, ma pani rację, to wbrew
pozorom jest bardzo trudna
praca. Jeśli chcemy kogoś dobrze
wykreować, umotywować w swoim
działaniu, to musimy nad nim dość
długo popracować i uzmysłowić
mu, że tylko wtedy odniesie sukces,
jeśli będzie do tego pozytywnie nastawiony i pewny, że zmiany przyniosą korzyści. Jeżeli tak się stanie,
to wizażysta odnosi sukces.
T
wieluniak
Jak długo trwa praca
nad wykreowaniem
jednej osoby?
HANNA ROZMARYNOWSKA
o wszystko zależy od osoby,
ponieważ są ludzie, którzy
bardzo szybko potrafią chwycić
ideę zamierzonego celu, a są tacy,
którzy wymagają więcej treningu
i czasu. Jednak z całą stanowczością podkreślam, że zawsze trening
zmierza ku lepszemu postrzeganiu
siebie i innych.
T
wieluniak
Z jakimi osobami
lepiej się pracuje?
Z otwartymi, pewnymi
siebie, czy raczej
z zamkniętymi,
cichymi?
HANNA ROZMARYNOWSKA
taczają nas w świecie przeróżne typy charakterów i każdy
z nas ma dobre i złe strony. Jedni
cenią osoby otwarte, towarzyskie,
inni, osoby zamknięte, które mają
pewną tajemniczość w sobie i nie
są nazbyt wylewne. Charakter
człowieka nie ma tu znaczenia, ponieważ każdą z tych osób można
w jakiś sposób ukształtować i wykreować. Wymaga to jednak cierpliwości i czasu.
O
wieluniak
Z uwagi na zawód,
jaki Pani wykonuje,
obserwuje Pani ludzi
bardzo wnikliwie. Co by
im Pani poleciła?
Hanna Rozmarynowska
ażdy z nas popełnia błędy
i każdy z nas w różnych momentach swojego życia jest nie
taki, jakim chciałby być. Chciałabym, aby ludzie bardziej uwierzyli
w swoje możliwości i bo człowiek
to jednostka indywidualna, ale
ważne jest, aby środowisko, w który żyjemy zaakceptowało nasz wizerunek pod warunkiem, że sami
dobrze będziemy się czuć we „własnej skórze”, a niewielkie nieraz
zmiany pomogą w podniesieniu
samooceny i pozytywnym odbiorze otoczenia.
K
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Rozmaitości
19
20
Informator
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Korepetycje z języka polskiego, przygotowanie do egzaminów gimnazjalnego, maturalnego. Tel. 601 538 633
Magiel elektryczna Wieluń os. Kopernika,
budynek Spółdzielni Mieszkaniowej.
Czynne od pn-pt od 9-16, sob od 8-12
Gabinet Psychologiczny Anna Turek
ul. Sieradzka 56, budynek ZUGiL
Tel. 608 039 146
Gabinet Dermatologiczny
lek.med. Agnieszka Grzybowska-Szczepaniak
Specjalista dermatolog - wenerolog
Wieluń, ul. Sieradzka 56
Tel. (043) 842-67-20
„HAN – BUD” – usługi budowlane.
Tel. 605 592 402
Przyjmę fryzjerkę na staż – Zakład fryzjerski „KINGA” Wieluń, ul. Krótka 1
tel. 503 694 200
Do wynajęcia lokal użytkowy 28m2 , centralne ogrzewanie obok SEDALA blok 21b
Tel. 693 330 839
Sprzedam atrakcyjną działkę budowlaną w centrum Wielunia. Powierzchnia
771 m2, cena 297 zł za m2. Pierwszy kontakt
e-mailowy: [email protected]
po kapitalnym remoncie i malowaniu.
Tel. 668 412 688
Sprzedam dom pod Wieluniem, atrakcyjna
cena. Tel. 696 041 384
Sprzedam pług 3-skibowy „Grudziądzki”
cena 1.000 zł (do negocjacji)
Tel. 695 641 818
Kowalstwo artystyczne, płoty, balkony,
balustrady. Tel. 607 364 734
Salon pielęgnacyjny psów CZTERY ŁAPY.
Kąpiele, rozczesywanie sierści, trymowanie,
strzyżenie, karmy, kosmetyki. Przyjmowanie
zgłoszeń telefonicznych pn.- pt. od 9.00 do
19.00; Tel. 602 311 551
e
W
okresie wzrostu dziecka szczególnie
istotne jest dostarczanie mu właściwej
ilości kwasów Omega-3. Stanowią one 60%
masy mózgu oraz wpływają na jego tworzenie i funkcjonowanie. Dzieci, których dieta
jest bogata w związki Omega-3, mają lepsze
wyniki w nauce i w testach na inteligencje, a
także rzadziej chorują i sprawiają mniej kłopotów wychowawczych. Poza tym istnieje
mniejsze ryzyko pojawienia się u nich zespołu
nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD).
S
prawdzony sposób na czkawkę: zatkać nos
i pić wodę małymi łyczkami, aż do momentu gdy zacznie brakować powietrza.
a pomocą koktajlu przygotowanego z 2
pomidorów bez skórki, soku z 1 ½ selera
i 2 łyżek posiekanej bazylii oczyścimy organizm z toksyn
A
by wzmocnić cebulki oraz poprawić wygląd włosów warto raz w miesiącu zamiast szamponu użyć żółtka, dzięki któremu
włosy staną się lśniące, miękkie i puszyste.
Jeżeli mamy katar i chcemy go się szybko pozbyć, należy przetrzeć dziurki nosa wacikiem
nasączonym sokiem z cytryny. Zabieg ten nie
jest przyjemny ale dość skuteczny.
Ł
amliwość paznokci i włosów często wywołana jest niskim poziomem witaminy A.
Długotrwały jej brak w organizmie może do-
999
998
997
991
905
843 13 61
843 31 15
843 32 83
843 34 85
843 34 87
843 83 11
843 45 20
Straż Pożarna
Policja
Pogotowie Energetyczne
Nadawanie telegramów
Pogotowie Energetyczne
Pogotowie Wod. Kan.
Ciepłownia Wieluń
Informacja PKS
Informacja PKP
Szpital w Wieluniu (24h)
Młodzieżowy telefon zaufania
Placówki Kulturalne
Wieluński Dom Kultury
Młodzieżowy Dom Kultury
Spółdzielczy Dom Kultury
Kino teatr „SYRENA”
Miejska i Gminna
843 86 40
843 87 80
843 93 78
843 42 18
k
prowadzić nawet do kurzej ślepoty, aby tego
uniknąć należy spożywać produkty bogate w
wit. A takie jak: tran, wątróbka, marchewka,
natka pietruszki, szpinak, dynia, ser żółty,
żółtka jaj, mango, morele.
N
a łokciach i ramionach masz szorstką
skórę?? Wystarczy raz w tygodniu nałożyć
na te miejszca maseczkę przygotowaną z niewielkiej ilości białego sera, łyżeczki miodu i 3
łyżeczkami soku z pomarańczy.
B
y skutecznie pozbyć się „worków” pod
oczami należy przez 10 minut robić naprzemienne ciepłe i zimne okłady z naparu
szałwi.
REPERTUAR FILMOWY KINA „SYRENA” W WIELUNIU
NA OKRES OD 6.11. – DO 19.11
Ważne telefony
Sprzedam kombajn ziemniaczany „ANNA” Pogotowie ratunkowe
r
Z
Ciekawostki
Ogłoszenia drobne
Biblioteka Publiczna
Muzeum Ziemi Wieluńskiej
843 35 26
843 43 34
Urzędy
Urząd Miasta i Gminy
Starostwo Powiatowe
Urząd Skarbowy
Urząd Stanu Cywilnego
Urząd Pracy
Wieluń
Biuro Promocji UM
Biała
Czarnożyły
Konopnica
Mokrsko
Osjaków
Skomlin
Wierzchlas
l
843 81 35
843 42 80
843 91 36
843 02 11
843 46 20
886 02 28
886 02 44
841 90 96
841 68 04
842 44 19
841 18 18
842 33 68
842 69 15
886 61 11
DNIA
GODZINY
EMISJI
6. XI
17.15
7. XI
8. XI - 12. XI
18.00
17.15
6. XI
19.00
7.XI
20.00
8. XI - 12.XI
19.00
13. XI
17.30
14. XI
19.15
15. XI - 19. XI
19.30
13. XI
19.30
14. XI
17.30
15. XI - 19. XI
19.30
a
CENA
BILETU
TYTUŁ FILMU
OD
LAT
90 min
Gwiazda Kopernika
Animowany
Polska
13,00,B/O
15,00,-
97 min
Dzieci
Ireny Sendlerowej
Biograficzny
USA
Weronika
postanawia umrzeć
Obyczajowy
USA
15,00,-
12
15,00,-
12
15,00,-
15
103 min
92 min
PIŁA VI
Horror, USA
m
a
Rozrywka
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
zrozumieć. Nie bądź pesymistą, pamiętaj,
że prawie każdy kłopot można jakoś zakończyć.
BARAN 20 III – 19 IV
N
ie szukaj tego, co może być sennym
złudzeniem. Masz blisko siebie osobę
bardzo Ci oddaną, wkrótce czas by pokazywać własne myśli. Pozostali widzą nas
nie tak jak tego oczekujemy. Nadchodzący okres będzie obfitował w napięcia, lecz
zadaj sobie pytanie czy warto tym się
stresować. W poniedziałek ktoś z rodziny
zepsuje Ci humor, ale do soboty, jeśli będziesz dalej pracować nad sobą wszystko
prawdopodobnie powinno wrócić do normy.
Ciasto:
• ½ kg mąki
• ⅓ kostki drożdży
• przyprawa do pizzy
• 1 łyżka soli
• ½ szklanki oleju
• ¾ szklanki wody
Dodatki:
• Pieczarki, szynka, papryka,
pomidor, kukurydza, cebula, ser
WAGA 22 IX – 23 X
W
sprawach damsko - męskich prawdopodobnie będzie miało miejsce
niespodziewane niezadowolenie, ale
pamiętaj nie poddawaj się. Niewielkie
kłopoty ze zdrowiem przed Tobą. Zadbaj
o siebie i nie przemęczaj się za dużo. Jedz
znacznie więcej mandarynek, to z całą
pewnością pomoże przetrwać nadchodzące chłody.
BYK 19 IV – 20 V
SKORPION 23 X – 22 XI
N
adchodzący piątek to idealny okres
na wyjście do kina. Być może poznasz
Wykonanie:
tam osobę, z którą będzie Ci się dobrze
Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, następnie dodać mąkę, sól, przyprawę do pizzy oraz ½ szklankę oleju. rozmawiać. Brzydka aura za oknem odbije
Wszystko delikatnie wymieszać i odstawić na 10 min do wyrośnięcia. Następnie ciasto wykładamy na blasz- się bardzo mocno na Twoim optymizmie.
Choćby ostatnio trapiły Cię różne doleglikę i zapiekamy 15 min w temp. 180°, później wykładamy wszystkie dodatki i pieczemy 20 minut.
wości to w nadchodzących dniach dzięki
Sprawdzony przepis poleca redakcja i życzy smacznego
wsparciu sprzyjających Ci energii możesz
spodziewać się poprawy. Szczęśliwa liczba w czasie tego tygodnia to 3.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
Sterowania w komputerze
Na garnku
Koń czystej krwi
Zaleta
W nich rolety
Kupowana w kiosku
Karta w talii
Indywidualny nauczania
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
1
Kolor niewinności
Pani bez pracy
Kształcenie
Powyżej kolana
Zimowy ptak
Miasto w woj. Łódzkim
Amator
Dawniej rzucany przez czarownice
2
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
3
Marcin, grający w serialu „Londyńczycy”
W nim seanse filmowe
Zagrywka
Ptak czczony w starożytnym Egipcie
Turystyczne w górach
Impreza w listopadzie
Męski głos
Malinowy od Babci
4
nadchodzącym okresie spodziewaj
się znacznie więcej nowych kontaktów. Trafisz na osobę, która zmiesza Twój
spokój. Nie obawiaj się jednak, bo ta znajomość może przerodzić się w coś bardziej
poważnego. W dłuższych udanych relacjach wszystkie gwiazdy przepowiadają
dużo powodzenia. Dobry okres na sprawy
urzędowe.
STRZELEC 22 XI – 21 XII
BLIŹNIĘTA 20 V – 21 VI
W
tym tygodniu pojawi się w Tobie
wizja spotkania i tym razem mają
szanse do spełnienia, dlatego też najwyższy czas na ciekawe zakupy. Niedługo wykiełkuje w Twoim umyśle zamiar zmian
i tym razem będziesz mieć wiele możliwości do spełnienia, dlatego też już czas
zamknąć i zakończyć dawne wydarzenia.
C
hoćby w ostatnich dniach nie układało się zbytnio dobrze to w nadchodzący czas dzięki wsparciu sprzyjających
Ci energii może znacznie się poprawić.
Szczęśliwa liczba w czasie tego tygodnia
to 3. Nawet, jeśli niedawno trapiły Cię
przeróżne choroby to w tym tygodniu
nieznane siły spowodują dużą poprawę
samopoczucia.
KOZIOROŻEC 21 XII – 20 I
T
ydzień nie sprzyja robieniu porządków
oraz małym modyfikacjom planów.
Odsuń wszystkie kłopoty w zapomnienie.
Nadciągający okres okaże się dla Ciebie
bardzo łagodny. Najbliższy piątek warto
by było zarezerwować, choć trochę na
pracę.
P
rzygotuj się starannie do weekendu.
Mimo zmiany pogody rodzina chętnie z Tobą spędzi chwilę na świeżym powietrzu, a nawet wybrać się na rodzinną
wycieczkę. Tydzień sprzyja zmianom
w życiu oraz dużym modyfikacjom celów.
Najsłabszym dniem na sprawy finansowe
będzie z pewnością wtorek.
6
7
8
8
9
3
WODNIK 20 I – 18 II
W
tym tygodniu zapowiada się wiele
zmian. Dni spędzone z rodziną pomogą pogłębić wasze relacje. Dodatkowe
pieniądze przydają się na wspólny wypad
za miasto.
LEW 22 VII – 23 VIII
10
11
R
ozmyślasz się tak długo, że inni nie
potrafią Ci pomóc. Czasami trzeba
wykazać więcej zaangażowania, wówczas
Twoja passa zawodowa trwać będzie jeszcze długo, jednak przemyśl czy przypadkiem nie jesteś zbytnio wykorzystywany.
W finansach kieruj się rozwagą.
12
1
13
W
RAK 21 VI – 22 VII
5
14
4
RYBY 18 II – 20 III
W
nadchodzącym czasie nie odmawiaj sobie różnych radości - nowy
ciuch albo wycieczka, możliwości jest
znacznie więcej. Tydzień nie sprzyja zmianom w pracy. W życiu zawodowym bądź
stanowczy i odważnie broń swoich racji.
Wyjaśnij dawne nieporozumienia, bo
wbrew pozorom popsute relacje da się
łatwo naprawić.
PANNA 23 VIII – 22 IX
5
16
15
18
P
anna ma zwyczaj zabierania innym
głosu. Mimo to w sobotę wyjątkowo
odszukaj znajomych, którym możesz pomóc dając im szanse by coś powiedziały.
Uczysz się tak długo, że inni nie mogą Cię
17
20
19
2
21
r
23
22
7
6
9
24
1
2
3
4
5
6
7
8
9
e
21
k
l
a
m
a
22
Sport
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
SIATKÓWKA – SENIORZY
Historyczna wygrana
w Plus Lidze
Wielka radość w Wieluniu – pierwsze ligowe zwycięstwo odnieśli
bowiem siatkarze Pamapolu, pokonując w trzech setach, po blisko 80.
minutach gry, AZS UWM Olsztyn.
• foto AsB
Zgromadzeni w wypełnionej po
brzegi wieluńskiej hali kibice, byli
świadkami niezwykle emocjonującego widowiska sportowego,
przynajmniej przez dwie pierwsze
partie. Oba te sety były bardzo
zacięte, a ich losy rozstrzygały się
w samych koncówkach. Choć lepiej każdą z tych odsłon rozpoczynali goście (dwukrotnie prowadząc
na przerwach technicznych 16:15),
to ostatnie piłki należały jednak do
miejscowych. W najważniejszych
momentach nie zawodził wieluński blok, który był w głównej mierze kluczem do zwycięstwa w tym
spotkaniu. Tym właśnie elemen-
tem gospodarze wygrali końcówki
dwóch najważniejszych setów, co
z pewnością zaważyło w ostatecznym rozrachunku na rezultacie.
Trzeci set był już tylko formalnością, Olsztynianie nie potrafili złapać bowiem odpowiedniego rytmu
gry i byli zaledwie tłem dla Wielunian, o czym świadczy zdobycie zaledwie 17 „oczek”. Po ostatniej piłce gracze absolutnego beniaminka
Plus Ligi mogli wspólnie cieszyć
się z historycznego triumfu na polskich parkietach. Zdobyli pierwsze
punkty w siatkarskiej ekstraklasie,
na które oczekiwano 726 lat…
Spotkanie w Wieluniu to
przede wszystkim pojedynek nominalnych atakujących obu ekip.
Zarówno Marcin Lubiejewski, jak
i Tomasz Józefacki wiedli prym
w swoich zespołach podczas całej
• foto AsB
rywalizacji i zdobyli także najwięcej punktów. Lepszy okazał się
były zawodnik klubu z Warmii
i Mazur, który jak najbardziej zasłużenie odebrał z rąk komisarza
zawodów nagrodę MVP. Popularny „Lubiej” zapisał na swoim koncie aż 19 punktów. Ponadto w szeregach Pamapolu dobrze spisał się
Michał Błoński – zdobywca 13
„oczek”. Świetnie przy siatce pracował z kolei Marcin Nowak, a na
zagrywce Maciej Zajder, wracający po kontuzji do wysokiej formy.
Cichym bohaterem można uznać
Powiedzieli po meczu:
WIELUŃSKA AMATORSKA
LIGA SIATKÓWKI
Andrzej Stępień
(starosta wieluński):
Amatorzy
wracają do gry
J
esteśmy po meczu, pierwsze
historyczne zwycięstwo. Głos
mówi sam za siebie… Kibicowaliśmy skutecznie, bo drużyna wygrała. Cieszymy się niezmiernie.
Aleksandra Marcinkowska-Janik
(prezes Pamapol Siatkarz Wieluń):
P
odejrzewam, iż nie byłam jedyną osobą, która w tym dniu
obstawiała wynik meczu na 3:0.
Cieszymy się bardzo, że to się
sprawdziło. Pierwsze nasze historyczne zwycięstwo, liczymy jednak,
że nie jedyne.
• foto AsB
Pamapol Siatkarz Wieluń AZS UWM
STATYSTYKA MECZU
3:0 (24, 22, 17)
Marcin Kryś
(Libero-Pamapol Siatkarz Wieluń):
C
ieszymy się na pewno z tego
zwycięstwa, tym bardziej, że
wygraliśmy za trzy punkty. Myślimy już o kolejnym meczu i mamy
nadzieję, że w następnych spotkaniach uzbieramy jak najwięcej
punktów.
jednak Andrzeja Stelmacha, który doskonale rozgrywał i przyćmił
zdecydowanie swojego vs. po drugiej stronie siatki, Jakuba Oczko.
Na pochwały zasłużył cały team,
który zapracował na ten sukces.
Jak podsumował na konferencji
prasowej trener Siatkarza - Damian Dacewicz - szczęście siatkarskie było tym razem po stronie
Wielunia, zabrakło go natomiast
w inauguracyjnym meczu z Mistrzem Polski – PGE Skrą Bełchatów, gdzie można było pokusić
się choćby o jeden punkt. Rozgoryczenia nie krył za to Mariusz
Sordyl, szkoleniowiec AZS – u,
liczący przed rozpoczęciem rywalizacji z Pamapolem na korzystny
rezultat. Zbyt dużo nieskończonych okazji z sytuacyjnych piłek, to
jedna z głównych przyczyn, w której upatrywał porażkę swojej druKG
żyny.
76
PUNKTY
63
40
ATAK
39
13
BLOK
6
4
SERWIS
1
19
BŁĘDY RYWALA
17
PAMAPOL:
Stelmach, Lubiejewski (19), Kordysz
(10), Błoński (13), Nowak (10),
Zajder (5) i Kryś (L) oraz Wołosz,
Sarnecki.
AZS UWM: Oczko (1), Józefacki
(16), Siezieniewski (5), Paulo
(4), Marcelo (9), Gunia (7)
i Andrzejewski (L) oraz Jacyszyn (2),
Kowalczyk (2), Tomczyk (1), Kusaj.
Już w najbliższy weekend Amatorska Liga Siatkówki znów zagości
w wieluńskiej hali WOSIR. 8 listopada bowiem, nieco później niż
w poprzednich latach, rozpocznie się
kolejna edycja tych prestiżowych rozgrywek. Do rywalizacji przystąpi najprawdopodobniej 10 zespołów, które
powalczą o najwyższe laury. Drużyny
rywalizować będą według regulaminu, obowiązującego w ubiegłorocznych zmaganiach, mimo iż rozważano
pewne zmiany – podkreślał koordynator zawodów, Zygmunt Boryczka.
Zatem ekipy rozegrają pierwsze dwie
rundy (system każdy z każdym, mecz
i rewanż), a następnie zmierzą się
z fazie play – off. Początek zmagań
w niedzielę od godz. 11:00.
Sport
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009
Jeden set to za mało
Znakomita pierwsza partia i nieudane kolejne trzy sety,
w efekcie porażka z faworytem
z Bydgoszczy 1:3 – tak w skrócie
można podsumować kolejne spotkanie Pamapolu Siatkarza Wieluń we własnej hali.
Zbyt dużo niewymuszonych
błędów (łącznie w całym spotkaniu aż 28) w każdej z przegranych
odsłon zaważyło przede wszystkim
na końcowym rezultacie, z którego
zadowoleni mogli być wyłącznie
gracze Delekty . Szkoleniowiec
Pamapolu, Damian Dacewicz,
upatrywał przyczynę porażki także
w braku skuteczności w poszczególnych elementach gry.
Gospodarze świetnie zaprezentowali się jedynie w pierwszym
secie, którego wygrali nadspodziewanie łatwo, tracąc jedynie 15
„oczek”. Zasługą tego była bez wątpienia mocna zagrywka, głównie
w wykonaniu wieluńskich środkowych: Macieja Zajdera i Marcina
Nowaka. Oboje zresztą należeli do
wyróżniających się zawodników tej
rywalizacji. Szczególnie ten drugi –
zdobywca aż 17 punktów. Na tym
jednak kończą się plusy z pojedynku z ekipą Waldemara Wspaniałego.
Od drugiego seta na parkiecie
rządzili już bowiem goście, którzy za każdym razem uzyskiwali
bezpieczną przewagę i potrafili
dowieźć ją spokojnie do samego
końca. Prym wiedli Grzegorz Szymański oraz Stanisław Pieczonka,
uznany również jako MVP spotkania. W secie czwartym do grona
tego dołączyli także środkowi Delekty, Wojciech Jurkiewicz i Michal Cerven, raz po raz skutecznie
atakując.
PIŁKA NOŻNA – SENIORZY
16. kolejek
z życiorysu WKS-u
1 : 0
WKS WIELUŃ:
Gagatek - Rybak, Bąk, Królikowski, Błach - Dwornik, Cieśla - Banaś (70’ Wollner),
Dudek (90’ Wróbel), Dubiel (85’ Szafran) - Wójcicki (80’ Strugała).
Gospodarze próbowali odmienić losy rywalizacji, jednak nie
byli w stanie. Choć z dobrej strony pokazali się zmiennicy Maciej
Wołosz i Mikołaj Sarnecki, to
nie zdołali wpłynąć pozytywnie na
ostateczny wynik.
W woli formalności, w bydgoskiej drużynie można było podziwiać dwóch tegorocznych mistrzów Europy z Izmiru – Pawła
Woickiego oraz Piotra Gruszkę (ten jednak nie pojawił się na
parkiecie), owacyjnie powitanych
przez wieluńską publiczność. Siatkarze Ci otrzymali podziękowania
z rąk władz miasta Wielunia oraz
pamiątkowe upominki.
Pamapol Siatkarz Wieluń – Delekta
Bydgoszcz 1:3 (15, -21, -20, -20)
PAMAPOL: Stelmach (2), Lubiejewski (9), Kordysz (13), Błoński (6),
Nowak (17), Zajder (9) i Kryś (L) oraz
Wołosz (4), Sarnecki (5). Trenerzy:
Dacewicz i Majtyka (jako II).
DELECTA: Woicki (7), Szymański
(12), Sopko (12), Pieczonka (10), Jurkiewicz (11), Cerven (8) i Dębiec (L)
oraz Lipiński, Serafin, Kociński. Trenerzy: Wspaniały i Kardas (jako II).
STATYSTYKI
86
PUNKTY
90
51
9
5
21
ATAK
BLOK
SERWIS
BŁĘDY RYWALA
50
8
4
28
PIŁKA RĘCZNA – JUNIORZY (LIGA WOJEWÓDZKA)
Zwycięski horror
na inaugurację
Od minimalnej, ale jakże cennej wygranej rozpoczęli rozgrywki ligowe szczypiorniści juniorów
starszych MKS – u MOS Wieluń.
W pokonanym polu pozostawili
bowiem Piotrkowianina Piotrków
Trybunalski, zwyciężając na wieluńskiej hali, po niezwykle zaciętym pojedynku 24:23!
Spotkanie dwojga odwiecznych rywali było bardzo zacięte i emocjonujące od pierwszych minut. Obie
ekipy grały agresywnie w obronie,
co często kończyło się przerywaniem gry, a główne role odgrywali
bramkarze.
Lepiej rywalizację rozpoczęli gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie 3:0. Następnie do głosu do-
23
szli przeciwnicy i gra zdecydowanie
wyrównała się. Taki też przebieg
widoczny był na parkiecie przez
większa część pierwszej, jak i drugiej połowy spotkania. Na przerwę
to jednak Wielunianie schodzili
z boiska prowadząc 13:12. Również i co najważniejsze, po ostatniej syrenie wieluńscy zawodnicy
mogli triumfować a trener Hieronim Wolny z pewnością odetchnął
z ulgą, choć jak sam stwierdził po
zakończeniu meczu – mimo dobrej
gry, zespół nie ustrzegł się juniorskich błędów.
Świetnie między słupkami spisywał
się goalkeeper MKS – u Bartek
Drygała, na wyróżnienie zasłużyli także rozgrywający gospodarzy
Michał Bernaś oraz Maciej Torchała. Słowa pochwały należą się
jednak całej drużynie, która pokazała charakter i nie dała sobie
wydrzeć zwycięstwa w ostatnich
sekundach, mimo iż na własne życzenie sprokurowała sobie nerwową sytuację w końcówce…
Powoli dobiega końca jesienna
runda rozgrywek piłkarskiej łódzkiej czwartej ligi. Choć do rozegrania pozostały jeszcze trzy kolejki,
to wstępnie postanowiliśmy pokusić się o krótkie podsumowanie
dotychczasowych osiągnięć Wieluńskiego Klubu Sportowego. Biorąc pod uwagę zarówno dorobek
punktowy i co za tym idzie, obecną
pozycję w tabeli oraz fakt, iż Wielunianie przystępowali do rozgrywek w roli beniamineka, całej drużynie należą się słowa pochwały
i uznania. Wiele osób zapewne
przed sezonem brałoby w ciemno
tak wysoką lokatę pośród stawki
20 zespołów, choć byli i tacy, którym już teraz marzył się powrót
w szeregi trzeciej ligi. Podkreślić
trzeba zdecydowanie, iż w ekipie
WKS - u grają przede wszystkim
wychowankowie klubu, co świadczy o dobrym szkoleniu młodzieży.
Trzon zespołu stanowią chłopcy z rocznika 91. oraz kilku doświadczonych piłkarzy, takich jak
Sebastian Banaś, Paweł Dubiel,
czy kapitan Michał Surma. Połączenie młodości z doświadczeniem
zdaje egzamin w bieżącej rundzie.
Na 16 spotkań, jakie w ciągu blisko
dwóch miesięcy rozegrali Wielunianie, zdołali wygrać dziewięć.
Pozostałe kończyły się porażką, ani
razu nie padł za to remis, co jest
ciekawostką wartą odnotowania.
Drużyna z Wielunia gra jednak
nierówno i seriami zwycięża, bądź
schodzi z boiska pokonana. Po doskonałym początku przyszła seria
pięciu meczów bez wygranej, a następnie kolejnych czterech, w których triumfowali zawodnicy duetu
trenerskiego Waldemar Kolanek
– Mariusz Gładysz. Minusem bez
wątpienia jest postawa Wielunian
na własnym boisku, które przez
lata było ogromnym atutem. Aż
czterokrotnie nie udało się wywalczyć żadnych punktów na obiekcie przy Wojska Polskiego, czego
zapewne nikt się nie spodziewał.
Sporo chłopaków debiutuje na poziomie czwartoligowym i dopiero
nabiera doświadczenia, uczy się
piłki seniorskiej. Receptą na sukces
okazuje się doskonała atmosfera
w zespole. To jest na pewno jeden z najważniejszych elementów,
który powinien być spełniony, aby
piąć się coraz wyżej i osiągać coraz to lepsze rezultaty. Również na
dobre i na złe z zespołem jest Sławomir Gurazda z firmy Złomobet
– główny sponsor seniorów WKS
- u, który zawsze służy swoją pomocą finansową. Ponadto wsparcie
oferują inni sponsorzy, lecz jest to
niewielka grupa dobroczyńców.
A w ostatniej serii spotkań, Wieluński Klub Sportowy, mimo poważnych osłabień kadrowych, pokonał spadkowicza z trzeciej ligi
– WOY Bukowiec Opoczyński
1:0. Gola na wagę trzech punktów
zdobył Kamil Wójcicki.
Kamil Gładysz
Zmiany w zarządzie
P
odczas walnego zgromadzenia
władz Siatkarza Wieluń doszło do kluczowych zmian. Taką
bowiem jest bez wątpienia roszada na stanowisku prezesa klubu dotychczasową głównodowodzącą
Aleksandrę Marcinkowką - Janik
zastąpił Adam Dąbrowy. Ponadto skład zarządu zmniejszył się
z ośmiu do pięciu członków. Pozostałe stanowiska zajmują Mariusz
Grabczak (vice – prezes), Robert
Bartodziejski (vice – prezes, sekretarz) oraz Krzysztof Nowakowski
i Aleksander Kokot, którzy pozostali na zajmowanych stanowiskach. Również komisja rewizyjna
ma nowe władze, a wśród osób
wchodzących w jej skład są Adam
Widera, Aleksandra Marcinkowka
– Duda oraz Leszek Pałyga.
Kamil Gładysz
HARMONOGRAM ROZGRYWEK
PIŁKA RĘCZNA – JUNIORZY
MKS MOS Wieluń – MKS
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 24:23 (13:12)
MKS MOS Wieluń – SPR Pabiks Pabianice
(niedziela, 8.11.09. godz. 16:00)
MKS MOS Wieluń:
Drygała, Kiszkowiak – Pieprzyk,
Bernaś, Zawada, Wawrzyniak, Torchała, Matyja, Mazur, Miś, Nowak.
Trener: Wolny.
Kamil Gładysz
WKS Wieluń – Zjednoczeni Stryków
(środa, 11.11.09. godz. 15:00)
WKS II Wieluń – Sparta Mokrsko
(niedziela, 8.11.09. godz. 13:00)
PIŁKA NOŻNA – SENIORZY
SIATKÓWKA – KADETKI
Siatkarz Wieluń – Skra Bełchatów
(sobota, 7.11.09)
SIATKÓWKA – JUNIORZY
Siatkarz Wieluń – Wifama Łódź
(niedziela, 8.11.09)
24
Reklama
Nr 1 - Czwartek, 5 listopada 2009