życie gospodarcze | kraj

Komentarze

Transkrypt

życie gospodarcze | kraj
DZIŚ: UWAGA NA SPADEK Z ZAGRANICY!
TRZEBA ZAPŁACIĆ PODATEK DWUKROTNIE
prawnik
Mc Prawnicy
Mc Prawo
JUTRO: JAK PRZYJĄĆ
LUB ODRZUCIĆ SPADEK
B15
Telefoniczne
porady prawne
dla prenumeratorów
RYS. JAROSŁAW
ŁOKIETEK
www.gazetaprawna.pl/
poradyprawne
Nauka i dydaktyk
a, prawo i prawnicy
podlegają wszechog
arniającej makdona
ldyzacji.
Skutki takiego bezmyśln
ego działania
mogą być opłakane
Prawnik
Tygodnik dla
prenumeratorów
O B I E K T Y W N I E .
gazetaprawna.pl
DZIENNIK.PL
Środa
FORSAL.PL
Mała rewolucja
Rostowskiego.
10 kluczowych
zmian
podatkowych
Utrzymanie wyższego VAT, uniemożliwienie firmom ucieczki
do rajów podatkowych,
opodatkowanie polisolokat i dywidend – tak
Ministerstwo Finansów
przeprowadza małą rewolucję fiskalną. Ekonomiści widzą w niej
potencjał, przedsiębiorcy straszą: pójdziemy
do szarej strefy. W dzisiejszym wydaniu DGP
publikujemy dziesięć
najważniejszych zmian
w podatkach, jakie
czekają Polskę w najbliższym czasie.
A2–3 | Życie gospodarcze kraj
P I S Z E M Y
Prezydent Obama oznajmił, że
amerykańska gospodarka musi być bardziej konkurencyjna,
więc zamierza obniżyć podatki. Dlaczego
my tak
nie możemy, panie ministrze?
Cezary Kaźmierczak
Związek Przedsiębiorców
i Pracodawców
Im większa będzie
presja podatkowa,
tym więcej firm będzie
przechodziło do szarej strefy. Rząd argumentuje, że
wyższe podatki gwarantują
wyższe wpływy do budżetu, podczas
gdy rzeczywistość
wygląda
inaczej
3,40 zł
8 maja 2013
NR 88 (3478 W2) ROK 19 ISSN 2080-6744, NR INDEKSU 348 066
Marek Goliszewski
Business Centre Club
O D P O W I E D Z I A L N I E
Janusz Jankowiak
Polska Rada Biznesu
Witold Orłowski
PwC
Jacek Rostowski
minister finansów
Nie mamy nic przeciwko ujednolicaniu
systemu i likwidowaniu
ulg, bo to czyni cały system
prostszym i bardziej przejrzystym. Jednak zawsze
takim zabiegom powinno towarzyszyć obniżenie
stawek
podatkowych
Trzeba wybrać, co jest
ważniejsze – przymykanie oka na luki prawne,
czy uporządkowanie finansów publicznych. Nie jest
to proste, nie wiadomo,
jakie przyniesie korzyści
i z jakimi
kosztami się
wiąże
Obniżenie stawek
podatku VAT odkładamy na lepsze czasy.
Do 2016 r. pozostaną na
obecnym poziomie
Byle jaka praca trafiła
do ekstraklasy zawodów
Bezrobocie staje się tak dotkliwe, że nieskomplikowane zajęcia biurowe
oraz prosta sprzedaż urastają do miana posad, o które warto się bić
Jakub Kapiszewski
[email protected]
Przed zbliżającą się publikacją przez rząd danych o bezrobociu za kwiecień zapytaliśmy cztery największe
agencje pracy o to, jakiego
zajęcia najczęściej poszukują Polacy i ile mogą w takiej
pracy zarobić. Na podstawie listy dziesięciu najpopularniejszych ofert można
nakreślić charakterystykę polskiego rynku pracy.
Większość oferowanych zajęć to proste prace biurowe
lub fizyczne. Poza kilkoma
wyjątkami – posad dyrektorów generalnych czy finansowych z pensjami powyżej
10 tys. zł – zarobki są poniżej
średniej krajowej w sektorze
przedsiębiorstw, która wynosi około 3,8 tys. zł.
Pomoc do biura, sprzedawca, konsultant, młodszy
specjalista. To oferty pracy, na
które najczęściej odpowiadają
Polacy. Bywa, że jedna przyciąga uwagę nawet ponad tysiąca osób.
– Na jedną ofertę spływa
coraz więcej aplikacji. Oferty, które parę lat temu przyciągały 50 zgłoszeń, teraz
zbierają po 300 – mówi DGP
Krzysztof Inglot z agencji
Work Service.
W agencji Work Express
największą popularnością
cieszyło się w ubiegłym roku
stanowisko pracownika biurowego w niewielkiej firmie
w Warszawie-Śródmieściu,
na którą odpowiedziało
2531 chętnych. Artur Ragan
z Work Express rekordową
liczbę zgłoszeń tłumaczy
przede wszystkim niskimi
wymaganiami. Pracodawca nie oczekiwał wyższego
wykształcenia ani znajomości języka obcego, jedynie
2531 ofert na jedno
miejsce to rekord
wśród aplikujących
o pracę w biurze
umiejętności obsługi pakietu
Office. – Wielu ludzi chce zaczepić się w Warszawie i ma
nadzieję, że później pracę uda
się zmienić na lepszą – tłumaczy Ragan.
Work Service najwięcej zgłoszeń – ponad tysiąc
– otrzymał na stanowisko
pracownika ds. księgowych.
Aplikujący na oferty
z pierwszych miejsc nie mogą
liczyć na więcej niż 3,6 tys.
zł brutto, choć często pracodawcy – w zależności od
miasta – oferują niższe stawki. Wyjątkiem w zarobkach
jest najpopularniejsza oferta
z agencji Adecco, czyli pracownik recepcji/asystentka
zarządu. Osoba zatrudniona
na takim stanowisku może
liczyć na zarobki zaczynające
się od 3,5 tys. zł.
Doktor Piotr Lewandowski z Instytutu Badań Struk-
turalnych zwraca uwagę na
przewagę stanowisk związanych z brakiem konkretnych
umiejętności.
– Do takiej pracy można
zgłaszać się bez względu na
to, czy jest się studentem, czy
nie, czy też już się ukończyło studia, i bez względu na
to, czy ma się 30 lat, czy 40
– mówi Lewandowski. Popularność tych ofert pracy dodatkowo zwiększa to, że poszukujący odpowiadają na
nie masowo, w myśl zasady,
że „może coś uda się znaleźć”.
Popełniają przy tym bardzo
często błąd związany z jednoczesnym zgłaszaniem się
na kilka różnych stanowisk
w jednej firmie, co jest źle
widziane przez pracodawców. Dodatkowo zdarza się
im aplikować na etaty, które
są powyżej ich kompetencji.
A4 | Życie gospodarcze kraj
CENA GAZETY (W TYM 8% VAT)
Zmiany w przetargach
jak zmiany w kalejdoskopie
Prawo
Sławomir Wikariak
[email protected]
Jeszcze nigdy Sejm nie pracował nad tak dużą liczbą
projektów nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych jednocześnie. Do
specjalnie powołanej w tym
celu podkomisji trafiły już
trzy z nich, wczoraj odbyło się pierwsze czytanie kolejnego, a dwa następne są
w trakcie przygotowania.
Rząd rozpoczął już pracę
nad założeniami do bardzo
daleko idącej nowelizacji,
a z różnych stron padają
wciąż nowe propozycje.
– Nie przypominam sobie żadnej ustawy, do której
w tak krótkim czasie zgłoszono by tyle zmian. Wydaje się,
że przelała się czara goryczy
– mówi Adam Szejnfeld (PO),
przewodniczący podkomisji.
– Właśnie na dzisiaj było zwołane posiedzenie podkomisji,
ale odwołałem je ze względu
na pierwsze czytanie kolejnego projektu. Nie wyobrażam
sobie, żeby Sejm co dwa tygodnie uchwalał kolejną zmianę
ustawy – dodaje poseł.
Propozycje zmian dotyczą
m.in. nadużywania kryterium
cenowego, uregulowania zasad płatności dla podwykonawców, a nawet zlecania
prac przywięziennym zakładom pracy bez konieczności
organizowania przetargów.
B10 | Prawo
Żłobki na łasce urzędników
Opieka
Michalina Topolewska
[email protected]
Część przepisów dotyczących
placówek dla najmłodszych
dzieci, np. te dotyczące sposobu liczenia powierzchni,
którą muszą mieć sale żłobka, utrudnia ich tworzenie i prowadzenie. Posłowie
chcą je zmienić. Zwłaszcza
że urzędnicy różnie je interpretują i korygują wcześniej
przyjęte wytyczne.
Część gmin oraz inspektorów sanitarnych uważa,
że w określonych przypadkach możliwe jest łączne li-
czenie powierzchni dwóch
sal, tak aby uzyskać wymaganą przepisami wielkość.
Inne zaś podkreślają, że każde pomieszczenie powinno
odrębnie spełniać standardy
powierzchni. Rygorystyczne
zachowanie sanepidu utrudnia otwieranie placówek, bo
chętni najczęściej nie mają
pieniędzy na budowę lub wynajęcie dużego lokalu.
Nie pomaga też resort
pracy, który zmienił wydaną wcześniej interpretację
przepisów, która była korzystna dla osób dysponujących mniejszymi pomieszczeniami. B6 | Praca
MICHAŁ ROZBICKI, MAREK MATUSIAK, WOJTEK GÓRSKI, RAFAŁ SIDERSKI, MARCIN KALIŃSKI
P A T R Z Y M Y
A2
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
gazetaprawna.pl
Ż YC I E G O S P ODA R C Z E | K R A J
Komentarz
Państwo nie hołubi
uczciwych. A powinno
H
istoria 1. Pan X i jego
żona mają firmę od
połowy lat 90. Zaczynali
przygodę z biznesem w
przydomowym garażu.
Dzięki determinacji, pracowitości i
operatywności ich przedsiębiorstwo
rosło w siłę. Zdobywali kolejne zaJadwiga
mówienia, kupowali nowe maszyny
Sztabińska
(wspomagając się kredytami i leasinredaktor
giem), wyszukali nową siedzibę, zanaczelny
trudniali coraz więcej osób, uczciwie
płacili składki za siebie i pracowników. Bez szwanku przeżyli pierwszy kryzys w 2001 r., z drugim – tym,
który się zaczął w 2009 r. i trwa do
dziś – już nie poszło tak gładko. Były
cięcia kosztów, bardziej precyzyjne planowanie budżetów, pilnowanie ich realizacji. Nadal jednak
firma pana Mietka solidnie rozliczała się z fiskusem i ZUS. – W trudnych
chwilach finansowych nie korzystają państwo z możliwości rozłożenia
podatków i składek na raty, odroczenia terminu płatności? – pytam. –
Czasem korzystamy. Ale to kropla w
morzu firmowych potrzeb. Pomaga
na chwilę. A teraz szlag mnie trafia,
jak słyszę o kolejnych pomysłach Rostowskiego. Wolałbym, żeby rząd
traktował mnie jak partnera, a nie
dojną krowę – słyszę w odpowiedzi.
Historia 2. Pan Y założył biznes
w końcówce PRL-u. Podobnie jak pan
X startował w garażu. Miał prawdziwą intuicję co do potrzeb rynku,
dzięki czemu już w połowie lat 90.
jego firma miała milionowe obroty
i kilkusetosobową załogę. I przez
wszystkie te lata ani skarbówka,
ani ZUS nie mogły mu zarzucić, że
unika należnych wpłat do budżetu. Nawet w roku 2001, gdy otarł się
o bankructwo. – Od lat dostarczam
budżetowi państwa co miesiąc kilkadziesiąt milionów złotych. Powinni
mnie hołubić, jak wszystkich podatników, którzy rzetelnie wykonują
swoje obowiązki podatkowo-składkowe – mówi. – A tak nie jest? – wypalam. – Żartuje pani? Od miesięcy
firma jest gnębiona kontrolami. Szukają dziury w całym, bo nie wiem, jak
to inaczej nazwać – żali się. I dodaje
z pretensją w głosie: rozumiem, że
sprawdzanie jest potrzebne, ale może
by tak bardziej koncentrowało się na
kombinatorach niż uczciwych przedsiębiorcach.
Historii o prawych ludziach biznesu mogłabym opowiedzieć wiele.
Mogłabym też dołożyć kilka opowieści o tych, którzy przepisy i powinności wobec państwa traktują jak
przeszkodę na drodze, którą trzeba
ominąć. Z myślą o której grupie rząd
przygotowuje nowe regulacje podatkowe? O drugiej, ale dotkną one
głównie tę pierwszą.
OGŁOSZENIE
Rewolucja podatko
Rząd i część ekonomistów mówi o niezbędnej dla budżetu
Przedsiębiorcy alarmują o duszeniu gospodarki, co zamiast
Magdalena Majkowska
Przemysław Molik
[email protected]
Zaczęło się od sygnałów płynących z kuluarów Ministerstwa Finansów, że z początkiem przyszłego roku nie wróci
– jak planowano – podstawowa
22-proc. stawka VAT. W końcu
resort przyznał, że ze względu
na stan finansów publicznych
wyższą 23-proc. stawkę chce
utrzymać aż do końca 2016 r.
Przedsiębiorcy podnieśli raban
– to ogranicza popyt, hamuje
gospodarkę, a budżetowi nie
pomaga. Ale resort trwa przy
swoim i planuje zmiany w podatkach. Oto 10 głównych.
1. Stawki VAT
Tak jest: Podwyższone od
1 stycznia 2011 r. stawki VAT
do 8 i 23 proc. miały obowiązywać do końca 2013 r., co wynika z art. 146a ustawy o VAT.
Po tym czasie miały wrócić do
poziomu 7 i 22 proc. (o ile na
koniec 2013 r. relacja długu publicznego do PKB nie przekroczy 55 proc., co skutkowałoby
dalszą podwyżką, w tym stawki podstawowej do 24 proc.,
jednak ten scenariusz jest
mało prawdopodobny).
Tak będzie: Jak wynika
z przyjętej przez rząd aktualizacji „Programu konwergencji”, stawki VAT na podwyższonym poziomie mogą
zostać utrzymane do końca
2016 r. Zgodnie z zapowiedziami Jacka Rostowskiego ich
wcześniejsza obniżka byłaby
możliwa tylko wówczas, gdyby
nastąpił szybszy od prognozowanego wzrost gospodarczy.
2. Odliczanie VAT od aut
Tak jest: Do końca 2013 r.
obowiązują ograniczenia w odliczaniu VAT naliczonego przy
zakupie samochodów z kratką, tj. 60 proc. kwoty VAT naliczonego, nie więcej niż 6 tys. zł
(początkowo zezwolenie na zawieszenie możliwości odliczenia pełnego VAT, które Polska
otrzymała od Komisji Europejskiej, miało obowiązywać tylko
do końca 2012 r.).
Tak będzie: Polska wystąpiła do Komisji Europejskiej
o zgodę na kolejne ograniczenia w okresie od 1 stycznia
2014 r. do 31 grudnia 2018 r.
Wniosek o derogację zakłada,
że odliczeniu ma podlegać
50 proc. kwoty VAT naliczonego (maksymalnie 8 tys. zł) przy
zakupie aut osobowych do 3,5
tony. Dodatkowo będzie można odliczać do 50 proc. kwoty
VAT naliczonego przy zakupie
paliwa i innych wydatków eksploatacyjnych (naprawa, konserwacja pojazdów).
3. Klauzula obejścia prawa
Tak jest: W przepisach podatkowych nie ma generalnej klauzuli obejścia prawa.
Klauzula przeciwko unikaniu
opodatkowania została wprowadzona do Ordynacji podatkowej 1 stycznia 2003 r. Przepisy zakwestionował jednak
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2004 r. W efekcie zostały one uchylone.
Tak będzie: Resort finansów
pracuje nad nową klauzulą. Jeżeli podatnik dokona transakcji bez uzasadnionego powodu
ekonomicznego lub biznesowego, a dominującym celem
będzie uzyskanie korzyści podatkowej, organy podatkowe
będą mogły określić mu z tego
tytułu zobowiązanie podatkowe (klauzula może prowadzić
do powstania lub modyfikacji
zobowiązania). Klauzula ma
mieć zastosowanie do wszystkich podatków.
4. Unikanie podwójnego
opodatkowania
Tak jest: Polski rząd zmienia
polską bazę traktatową, eliminując rozwiązania wykorzystywane przez spółki w celach
optymalizacji podatkowej.
Zmodyfikowane zostały m.in.
umowy z Cyprem, Maltą, Luksemburgiem.
Tak będzie: Zmiany zmierzają do:
– usuwania z umów klauzuli
tax sparring, która pozwala na
zmniejszenie opodatkowania
dywidend wypłacanych polskim udziałowcom będącym
osobami fizycznymi;
– opodatkowania wynagrodzeń dyrektorów w państwie
zamieszkania (czyli w Polsce),
a nie tam, gdzie mieści się siedziba spółki.
5. Spółki kontrolowane
Tak jest: Przepisy nie przewidują opodatkowania dochodów generowanych przez
zagraniczne spółki, których
znaczącymi udziałowcami są
polskie podmioty.
Tak będzie: Od 2014 r. do
ustawy o PIT i CIT ma być
wprowadzony 19-proc. podatek
od dochodów kontrolowanych
spółek zagranicznych. To takie
spółki, w których polski rezydent podatkowy ma nieprzerwane przez co najmniej 30 dni
minimum 25 proc. udziałów.
Zmiana uderzy w tych, którzy
rejestrują zagraniczne spółki w celu transferu pieniędzy
z Polski poprzez np. wypłaty
dywidend czy odsetek do krajów, gdzie są niższe podatki.
6. SKA objęte CIT
Tak jest: Spółki komandytowo-akcyjne (SKA) nie są oddzielnym podatnikiem ani PIT,
ani CIT. To wspólnicy tworzący
te spółki – osoby fizyczne lub
osoby prawne są oddzielnymi
podatnikami – płacą 18-, 19lub 32-proc. PIT albo 19-proc.
CIT. Podobna regulacja dotyczy
spółek komandytowych (s.k.),
które tak jak SKA są zaliczane
do spółek osobowych. Dziś SKA
są wykorzystywane do optymalizacji podatkowej. Akcjonariusz takiej może płacić o połowę niższy podatek niż będąc
Biznes już ucieka do szarej strefy
B
MAREK MATUSIAK
awi mnie sposób, w jaki
minister finansów argumentuje decyzję o utrzymaniu wyższej stawki VAT:
jest to konieczne, bo „gospodarka znajduje się w ciężkim
stanie”. Można zatem wysnuć
Cezary
wniosek, że… wyższy VAT
Kaźmierczak
pomaga gospodarce. To zaś każe
prezes
Związku Przed- zapytać ministra Rostowskiego:
dlaczego nie podniósł podstasiębiorców
i Pracodawców wowej stawki VAT do 40 albo
50 proc.? Wtedy – idąc tropem
tego rozumowania – nasza gospodarka kwitłaby na całego. Nie można tego nazwać inaczej
jak ekonomicznym analfabetyzmem.
Rząd argumentuje też, że wyższe podatki
gwarantują wyższe wpływy do budżetu.
Faktycznie wpływy z VAT z roku na rok są
niższe od założeń budżetowych. Normalnemu
przedsiębiorstwu dałoby to do myślenia,
tymczasem rząd brnie w ślepy zaułek – w tym
roku po raz kolejny bezzasadnie przyjął wyższe
założenia. A coraz więcej firm decyduje się
działać w szarej strefie. Ostatnio otrzymaliśmy
kilka pytań o to, jak wygląda kwestia członkostwa w naszym związku, jeżeli nie ma się
zarejestrowanej działalności. To obrazuje skalę
problemu. Im większa presja podatkowa i im
bardziej ordynarne będzie państwo w swojej
podatkowej działalności, tym więcej firm
będzie przechodziło do szarej strefy.
Wiadomości ekonomicznych Trójki i Dziennika Gazety Prawnej słuchaj od poniedziałku do piątku o godz. 7.30 w Programie 3
1
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
A3
gazetaprawna.pl
Ż YC I E G O S P ODA R C Z E | K R A J
wa w 10 krokach
państwa operacji uszczelniania systemu podatkowego.
przełożyć się na zwiększenie wpływów, spowoduje ich spadek
Ministrowi Rostowskiemu
do sztambucha
Opinia Marek
Goliszewski
założyciel
i prezes BCC
udziałowcem spółki z o.o. Nie
musi płacić miesięcznych zaliczek podatkowych dochodów
generowanych przez SKA. Podatek zapłaci wtedy, gdy otrzyma dywidendę od SKA.
Tak będzie: Od 2014 r. SKA
mają być traktowane jak spółki kapitałowe i opodatkowane
19-proc. CIT, co ma uniemożliwić
optymalizację. Podatkiem CIT
mają też zostać objęte s.k., ale
w ich przypadku nowe regulacje będą obowiązywać od 2015 r.
7. Zapłata w naturze
Tak jest: Wypłata dywidendy
wspólnikowi spółki z o.o. lub
akcyjnej w formie innej niż pieniężnej, np. wydania nieruchomości czy innych rzeczy, nie
skutkuje powstaniem przychodu dla spółki. Uzyskuje go tylko
wspólnik. Tak wynika z jednolitego orzecznictwa NSA.
Tak będzie: MF chce, by do
2014 r. przepisy wprost określały, że spółka, wypłacając dywidendę rzeczową, otrzymuje przychód opodatkowany
19-proc. podatkiem, tak jakby
rzecz będącą przedmiotem dywidendy sprzedawała na ryn-
Tak będzie: Od 2014 r. zyski
z polisolokat nie będą objęte
zwolnieniem i będą opodatkowane na takich samych zasadach jak np. odsetki z lokaty.
8. Zwolnienie dla dywidend
10. Solidarna
odpowiedzialność
Tak jest: Spółki kapitałowe,
które są znaczącymi udziałowcami innych spółek, w tym zagranicznych, mogą nie płacić
19-proc. podatku od dywidendy.
Tak będzie: Od 2014 r. jeśli
zagraniczna spółka zaliczyła
w kraju swojej siedziby taką
dywidendę do kosztów podatkowych, to w Polsce trzeba będzie od niej zapłacić 19-proc.
podatek. Ma to wyeliminować
zjawisko podwójnego nieopodatkowania dywidend, a budżet ma zyskać 15 mln zł.
9. Polisolokaty z PIT
Tak jest: Zwolnione z podatku są kwoty otrzymane z tytułu ubezpieczeń majątkowych
i osobowych. Dzięki temu
i zyski z polisolokat są wolne od PIT. Oznacza to, że zysk
z inwestowania części składki
w instrumenty finansowe jest
nieopodatkowany.
Tak jest: W obrocie paliwami czy wyrobami stalowymi
(towary wrażliwe) często dochodzi do wyłudzeń VAT, bo
faktury wystawiają podmioty
podstawione. Nie ma przepisów umożliwiających pociągnięcie do odpowiedzialności
odbiorcy takich faktur.
Tak będzie: Wspólna odpowiedzialność sprzedawcy i nabywcy za odprowadzenie VAT od października
2013 r. Dotyczyłoby to podatników, którzy zakupią towary
wrażliwe o wartości powyżej
100 tys. zł miesięcznie.
aż takich nakładów bezrobocie
utrzymywało się na wysokim poziomie 5 proc. W grudniu 1962 r.
na zebraniu Economic Club of
New York Kennedy stwierdził,
że nadmierny wzrost wydatków publicznych nie jest drogą
zwiększenia popytu i stawiania
gospodarki na nogi. Przekonał
Kongres do rezygnacji z wpływów podatkowych na sumę
10 mld dol. Sprawa utknęła po
zamachu w Dallas, ale szybko
uruchomił ją następca JFK,
prezydent Lyndon B. Johnson.
Zmniejszył stopę podatku
dochodowego i obniżył górny
pułap do 65 proc. Dzięki temu
wpływy podatkowe zwiększyły się o 40 mld dol., PKB skoczył z 5,8 proc. do 6,6 proc. (1966),
a bezrobocie spadło do niecałych
3 proc. Podobnie inflacja.
Kiedy do władzy w 1993 r. dochodził Bill Clinton, odziedziczył
po prezydencie Carterze 290-miliardowy deficyt federalny. Chcąc
zrównoważyć budżet, ustanowił
Balanced Budget Act i zmniejszył wydatki na Medicare
(socjalne). On, demokratyczny
(czyt. socjalistyczny) prezydent!
Przez 5 lat trwało społeczne
niezadowolenie, ale w 1998 r.
nadwyżka budżetowa wyniosła
69 mld, rok później 124 mld,
a w 2000 r. przekroczyła
230 mld dol. W ciągu 3 lat dług
Leszek Miller
w 2004 r. obniżył CIT
z 32 do 19 proc.
Wpływy do budżetu
wzrosły o 30 proc.
publiczny został pomniejszony o 360 mld dol., a w 2000 r.
doszło do spłaty 223 mld – największej w historii USA redukcji
długu publicznego w ciągu jednego roku. Przy zachowaniu
takiego tempa i takich zasad
5,7 bln dol. amerykańskiego
długu publicznego mogło zostać
spłacone do 2012 r. Dochody
budżetowe Clinton przeznaczył na zabezpieczenie kosztów
opieki zdrowotnej i ubezpieczenia społecznego. W tym miejscu
kłania się Marks, który zawsze
twierdził, że dzielić można nie
biedę, tylko bogactwo i najpierw
trzeba je wypracować. Prezydent
Bush odziedziczył po Clintonie nadwyżkę budżetową, która
w 2001 r. wyniosła 280 mld dol.
Dlaczego my tak nie możemy,
panie ministrze?
Zniesienie ulg tak, ale za niższe stawki
ie ma wątpliwości,
że część z proponowanych przez MF
zmian w podatkach sprowadza się do zamknięcia luk
prawnych, które powodowały między innymi, że firmy
Witold
działające w Polsce uciekały
Orłowski
z pieniędzmi za granicę, do
ekonomista,
rajów podatkowych. I akurat
dyrektor
Szkoły Biznesu ten zamiar Ministerstwa Finansów nie powinien budzić
Politechniki
Warszawskiej kontrowersji. Inna sprawa,
na ile technicznie będzie
to wykonalne. Na pewno nie jest to proste,
nie wiadomo, jakie przyniesie korzyści
i z jakimi kosztami się wiąże. Gdyby było
to tak łatwe, wiele krajów zrobiłoby
to z sukcesem przed nami.
ie można traktować
wszystkich proponowanych przez MF
zmian w podatkach jednakowo. Uważam, że w obecnej sytuacji finansów publicznych
uzasadnione jest pozostawieJanusz
nie podwyższonej stawki VAT
Jankowiak
do końca 2016 r.
główny
Jeżeli zaś chodzi o resztę
ekonomista
Polskiej Rady zmian, to mamy do czynienia
z klasyczną próbą zamykania
Biznesu
luk podatkowych. Część z nich
ma uzasadnienie, ale wiele jest niczym
innym, jak próbą rozpaczliwego poszukiwania dodatkowych wpływów podatkowych.
Dotyczy to choćby opodatkowania PIT i CIT
dochodów kontrolowanych spółek zagranicznych czy wyłączenia prawa do korzysta-
N
Jeżeli chodzi o inne zmiany, jakie proponuje resort, w tym pozostawienie wyższej
stawki VAT, inne opodatkowanie samochodów służbowych czy likwidację rozliczeń
kwartalnych w niektórych branżach, to
trudno określić, jak w rzeczywistości wpłyną
one na działalność polskich przedsiębiorstw.
Rzecz jasna, faktyczne i wyraźne podniesienie podatków zawsze odbija się na gospodarce, ale w tym wypadku takiego zagrożenia
nie widzę. Także dlatego że zmiany zaproponowane przez resort finansów nie zachwieją
konkurencyjnością firm.
Warto w tym miejscu postawić sobie
również pytanie, co jest dla nas ważniejsze
– przymykanie oka na luki prawne, dzięki
którym wiele firm wyprowadza pieniądze
z Polski, czy uporządkowanie finansów
publicznych?
WOJTEK GÓRSKI
Zmiany groźne dla firm wykorzystujących luki
WOJTEK GÓRSKI
1
ku. Zmiana dotknie też tych
przedsiębiorców, którzy zapłacą kontrahentowi nie w gotówce, ale przekażą mu jakiś
towar czy zrealizują usługę.
F
inancial Times” ujawnił, że prezydent Obama
spotkał się na zamkniętym posiedzeniu
z amerykańskimi biznesmenami, członkami Okrągłego Stołu Biznesu, związanymi z
opozycyjną Partią Republikańską. Narażając się nieco swoim
kolegom z Partii Demokratycznej, oznajmił, że amerykańska
gospodarka musi być bardziej
konkurencyjna, więc zamierza
obniżyć podatki. – Mamy olbrzymi deficyt budżetowy, który
trzeba zredukować, a wynoszący 35 proc. podatek korporacyjny jest jednym z największych
w rozwiniętych krajach – miał
oświadczyć prezydent. – Oczywiście to ryzykowny krok,
ale będziemy robić tak, by obniżenie podatków było co najmniej neutralne dla wpływów
budżetowych.
Ogłaszając swój zamiar, być
może kierował się modelem
Roya Harroda i harwardzkiego ekonomisty Evseya Domara,
którzy bazując na mnożniku
Kahna, stworzyli teorię przewidującą, w jaki sposób obniżenie
podatków może doprowadzić
do rozkwitu gospodarczego.
Amerykański przemysł potrzebuje wsparcia – argumentował
prezydent – więc obniżenie
podatków powinny poprzeć
obie partie. Obamę przekonywano, aby obniżyć Amerykanom
również podatki osobiste
(PIT), do czego odnosił się
życzliwie.
Poparcie dla idei prezydenta USA ogłosił przewodniczący
komisji finansowej Senatu Max
Baucus. Minister finansów Tim
Geithner zaproponował obniżenie CIT do 28 proc. Być może
wziął przykład z premiera Millera, który w 2004 r. obniżył CIT
z 32 proc. do 19 proc., zwiększając tym wpływy podatkowe
z tego tytułu do polskiego
budżetu, o ile dobrze pamiętam,
o 30 proc. Z pewnością jednak
prezydent Obama przestudiował prezydentury F.D. Roosevelta i J.F. Kennedy’ego.
Roosevelt uruchomił w czasie
recesji roboty publiczne za pieniądze państwowe, ale w końcu
wystraszył się pustej kasy skarbu
państwa i w kwietniu 1934 r.
drastycznie zredukował przedsięwzięcia Zarządu Robót Budowlanych: budowę mostów
i budynków użyteczności publicznej. Za prezydentury Keneddy’ego wydatki na zbrojenia
i wyścig w kosmosie z ZSRR
osiągnęły blisko 7 mld dol. Mimo
N
nia ze zwolnienia CIT wypłat dywidend.
Minister finansów tłumaczy, że są to
– stosowane w innych krajach – procedury
mające zapobiegać „optymalizacji podatkowej” przez firmy. Ale to twierdzenie
naciągane. Szczególnie że resort nie
konsultuje swoich propozycji w parlamencie
ani ze środowiskami biznesowymi.
W tym miejscu muszę zaznaczyć, że nie
mamy nic przeciwko ujednolicaniu systemu
i likwidowaniu ulg, bo to czyni cały system
prostszym i bardziej przejrzystym. Jednak
zawsze takim zabiegom powinno towarzyszyć obniżenie samych stawek podatkowych, co skompensowałoby brak ulg.
Ale resort finansów tego nie przewiduje.
Zaproponowane przez niego zmiany
doprowadzą wyłącznie do zwiększenia
fiskalizmu i bazy podatkowej.
A4
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
gazetaprawna.pl
Ż YC I E G O S P ODA R C Z E | K R A J
Officeariat. W Polsce narodziła się
nowa, niezamożna klasa robotnicza
Współczesną formą XIX-wiecznej pracy w fabryce stają się proste prace biurowe za niewielką pensję
Jakub Kapiszewski
[email protected]
Polski rynek pracy zmienia się
w rynek tzw. duitów – ludzi,
którzy chcą złapać każde zajęcie za każdą płacę, byle tylko
pozostać w dużym mieście.
Na takich stanowiskach nie
można jednak liczyć na wygórowane zarobki. Czasy mitycznych 10 tys. zł na starcie
mamy dawno za sobą. Kiedyś
ta legenda miejska rozbudzała wyobraźnię, dziś pozostaje
tylko wspomnieniem.
Jest jednak również druga
strona medalu – rynek ofert
pracy zmakdonaldyzowanych
to większa mobilność. Łatwiej
na niego wejść. Szybciej można też zmienić zajęcie. Właśnie tak fenomen popularności przeciętnych zajęć za
mało atrakcyjną pensję tłumaczy Radosław Jeż z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. – Wejście
i wyjście z tego rynku nie jest
obarczone żadnymi sankcjami, co pociąga za sobą zwiększoną fluktuację wśród pracowników – mówi Jeż.
Dr Piotr Lewandowski z Instytutu Badań Strukturalnych
komentuje, że zaprezentowane przez agencje listy pokazują, iż najprostszymi pracami
przestają być prace fizyczne,
a stają się prace biurowe.
– Kiedyś karierę zawodową
łatwiej było zacząć w fabryce,
bo wymagano tam prostszych
umiejętności. Dzisiaj już tak
nie jest – mówi Lewandow-
ski. Podjęcie pracy w fabryce
wymaga znacznie większych
kompetencji niż parę dekad
temu. Postęp technologiczny zlikwidował w przemyśle stanowiska wymagające
minimalnych umiejętności
W przemyśle
zarobki idą w górę,
spadają płace za
prace biurowe
i wiedzy. Kiedyś na tokarza
w fabryce mógł się uczyć
każdy, dzisiaj od operatorów
tokarek wymaga się kwalifikacji do obsługi skomplikowanych urządzeń. Podniósł
się więc próg zdolności wymaganych do podjęcia pracy
w przemyśle. Z drugiej strony
najprostsze obycie z technologią w formie komputera ma
dzisiaj praktycznie każdy. Dlatego próg umiejętności wymaganych do rozpoczęcia pracy biurowej się obniżył. Także
w ten sposób można tłuma-
AUTOPROMOCJA
Rewolucja
w gospodarowaniu odpadami
Wszystko o ustawie śmieciowej
czyć, dlaczego operator wózka widłowego na liście Work
Express znajduje się dopiero
na czwartym miejscu. Wraz
z tym zjawiskiem odpowiednio wzrosły zarobki w przemyśle, a spadły w biurach.
– Osoba z doświadczeniem
zawodowym, bez studiów, ale
z fachem w ręku zarabia od
dwóch do trzech razy więcej
niż absolwent studiów bez doświadczenia – mówi Krzysztof
Inglot z agencji Work Service.
Na listy oprócz prostych
prac trafiły także oferty pra-
Czego nie wiemy
o ludziach bez zatrudnienia
Wokół polskiego
bezrobocia narasta
coraz więcej
szkodliwych mitów
Janusz K. Kowalski
[email protected]
Utrzymanie czystości
i porządku w gminach
Komentarz do ustawy z uwzględnieniem
zmian obowiązujących od 6 marca 2013 r.
jak gmina powinna zorganizować system
gospodarowania odpadami komunalnymi
jakie będą opłaty za wywóz śmieci i od czego
zależy ich wysokość
na jakich warunkach udziela się zezwoleń
na opróżnianie zbiorników bezodpływowych
i transport nieczystości ciekłych
Stron: 320, cena: 129 zł
dla prenumeratorów DGP: 119 zł
Zamówienia:
801 626 666, 22 761 30 30, [email protected]
cy wymagające sporych kompetencji, aż do funkcji dyrektorskich włącznie. Duża
liczba aplikacji, np. na stanowisko dyrektora finansowego, oznacza, że część specjalistów nie czuje się pewnie
na swoich miejscach zatrudnienia i rozgląda się za zmianą. Także i tutaj działa mechanizm zgłaszania się na
wyrost. Dlatego duża liczba
chętnych nie zawsze stanowi
dla pracodawcy gwarancję,
że znajdzie odpowiedniego
pracownika. – To, że mamy
dziś rynek pracodawcy, wcale nie znaczy, że łatwiej jest
znaleźć wykwalifikowanych
pracowników. Czasami z kilkudziesięciu zgłoszeń kryteria spełnia zaledwie kilka
ofert – mówi Michał Młynarczyk, dyrektor agencji rekrutacji specjalistycznej Hays.
Wśród najpopularniejszych ofert agencji Work
Express znalazły się dwie
pracy z zagranicy. Duże wzięcie, jakim cieszyło się ogłoszenie o posadzie dla spawacza w Mannheim, zdaniem
Artura Ragana wynika nie
tylko z zarobków. – Niemcy
stanowią największy rynek
w Europie. W tej chwili potrzeba tam pół miliona ludzi
do pracy i większość z tych
wakatów jest nieobsadzona od pół roku – mówi Ragan. – Kiedy myślimy o zajęciu w Niemczech, mamy
na myśli zbieraczy szparagów, a prawda jest taka, że
RFN potrzebuje pracowników o określonych kwalifikacjach – dodaje.
Popularność Niemiec
i Francji stoi w kontraście
z najczęstszym kierunkiem
emigracji ostatnich lat, czyli Wielką Brytanią, która nie
jest już dziś tak atrakcyjna.
Ponadto specyfiką tamtejszej emigracji jest doskonałe
samozorganizowanie, więc do
pracy wyjeżdża się tam nie
w odpowiedzi na konkretną
ofertę, ale gdy zajęcie załatwi
ktoś z rodziny lub znajomy,
który już jest na miejscu.
Resort pracy planuje, by
od maja przyszłego roku
bezrobotny, który odmówi
przyjęcia pierwszej oferty zaproponowanej przez
urząd pracy, był wykreślany
z rejestru osób bez zajęcia.
Taka osoba traci wówczas
ubezpieczenie zdrowotne.
Regulacja dotknie jednak
nielicznych. Wbrew upowszechnianym opiniom
tylko nieliczni bezrobotni
bowiem odmawiają pośredniakom przyjęcia propozycji
zatrudnienia lub innej formy pomocy.
W marcu było ich zaledwie 1,4 proc. wśród osób bez
zajęcia wykreślonych z rejestrów urzędów pracy. Podobnie było w innych miesiącach. W styczniu wskaźnik
ten wynosił 1,2 proc., a w
lutym 1,3 proc. Podobnie
było w ubiegłym roku, choć
liczba bezrobotnych odmaKontrowersje wzbudzają
wiających przyjęcia oferty też inne dane z rynku prapracy była trochę większa. cy. Nie wiadomo dokładnie,
W najgorszym pod tym ilu pracowników pracuje na
względem sierpniu było tzw. umowach śmieciowych
ich 2,5 proc.
(umowy-zlecenia bądź umo– Zaostrzenie przepisów wy o dzieło). Według niektónic nie da. Ci, którzy będą rych szacunków jest ich tylchcieli uniknąć wykreśle- ko 600 tys., a według innych
nia z rejestru bezrobot- nawet 1,5 mln. Różne są też
nych na dziewięć miesię- dane na temat osób samocy, będą mogli po prostu zatrudnionych. Według reprzyjąć ofertę, ale już po sortu pracy jest ich 3 mln.
pierwszym dniu porzucić Z kolei z badań aktywności
pracę. I zarejestrować się ekonomicznej ludności wyponownie – uważa Jerzy nika, że 2,4 mln. ZarejestroBartnicki, dyrektor PUP wanych bezrobotnych jest
w Kwidzynie.
ponad 2,3 mln. Ale
Do tej pory anali- Więcej na
równocześnie jest
www.
tycy i komentatorzy
aż blisko 0,5 mln
przekonywali, że gazeta
osób zniechęcoprawna.pl
jedna trzecia osób
nych bezskuteczalbo nawet połowa
nością poszukiwarejestruje się w urzędach nia pracy, które nic nie robią,
pracy tylko po to, aby móc aby znaleźć płatne zajęcie.
korzystać z bezpłatnej służ- Bezrobotnych jest więc ok.
by zdrowia. Legalny etat ich 2,8 mln. To nie koniec. Rolnie interesuje, bo zarabiają nictwo na przykład ukrywa
w szarej strefie. Te szacun- ok. 900 tys. osób bez zajęki mają niewiele wspólne- cia. W sumie rynek pracy
go z rzeczywistością. Trze- ma więc wiele nie w pełni
ba jednak przyznać, że dane rozpoznanych stron, któz urzędów pracy także nie re umożliwiają wyciąganie
oddają w pełni rzeczywi- czasem sprzecznych ze sobą
stości.
wniosków.
1
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
A5
gazetaprawna.pl
Ż YC I E G O S P ODA R C Z E | K R A J
Walka o nasze dane i prywatność w sieci
Prawo do bycia
zapomnianym, adres
IP jako dana osobowa:
Komisja Europejska
szykuje rewolucję
w ochronie poufności
w internecie
Przeciwko propozycjom
Brukseli protestują m.in.
PKPP Lewiatan czy Związek
Banków Polskich. Rząd Donalda Tuska szykuje własne.
W przyszłym tygodniu unijna
komisarz ds. sprawiedliwości
Viviane Reding przyjeżdża do
Polski, by spotkać się z ministrem Michałem Bonim. Szef
Ministerstwa Administracji
i Cyfryzacji zaprezentuje postępy prac nad polskim stanowiskiem.
Plan Brukseli jest ambitny:
w pierwszej połowie przyszłego roku mają zostać uchwalone nowe unijne przepisy
(rozporządzenie o ochronie
i przetwarzaniu danych osobowych oraz oddzielna dyrektywa związana z przetwarzaniem informacji przez policję
i wymiar sprawiedliwości), a w
życie powinny one wejść najpóźniej w 2016 r. Konieczność
wprowadzenia tych zmian wymusił internet. Poprzednia dyrektywa pochodzi z 1995 r., gdy
z sieci korzystał niepełny procent Europejczyków.
Już teraz Parlament Europejski musi uporać się z ogromną
liczbą 4 tys. poprawek. Wokół
niemal każdej z nich toczą się
zażarte batalie. Oto najważniejsze zmiany, które zostały
już „klepnięte” i które wzmacniają ochronę danych osobowych internautów:
SZYMON ŁASZEWSKI
Sylwia Czubkowska
[email protected]
Viviane Reding, unijna komisarz ds. sprawiedliwości
Osoba skarżąca się na naruszenie swoich danych osobowych będzie mogła złożyć
skargę w swoim krajowym
urzędzie, a nie urzędzie kraju,
w którym zarejestrowana jest
dana firma. Każdy konsument
ma mieć też prawo do bycia zapomnianym, czyli zażyczyć sobie wykasowania wszystkich
swoich danych, ich kopii oraz
prowadzących do nich odnośników z zasobów firm. Pojawi
się nakaz informowania o incydentach sieciowych związanych z ujawnianiem danych
osobowych (np. włamanie na
stronę) i to tak szybko, jak tylko się da – optymalnie w ciągu
24 godzin – oraz nakaz przedstawiania informacji o polityce
prywatności prostym i zrozumiałym językiem. Za naruszenie tych przepisów mają
Strony nie mogą
się zgodzić, czym
są dane osobowe
i ich przetwarzanie
obowiązywać kary w wysokości nawet 1 mln euro lub do
2 proc. rocznego obrotu firmy.
Co ważne, przepisy te mają
także obowiązywać przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych (z których pochodzą
potentaci internetu), a niezależne krajowe organy nadzorujące ochronę danych zostaną
wzmocnione, aby mogły lepiej
egzekwować unijne przepisy.
Według planu KE nowe prawo miałoby obejmować „wszelkie informacje, które można
przypisać do danej osoby”.
W tym np. adres IP komputera
i informacje zawarte w plikach
cookies. W zamyśle Komisji ma
to ograniczyć handel danymi
internautów, na którym zarabiają internetowe giganty:
Google czy Facebook.
Z kolei art. 20 rozporządzenia dosyć ostro traktuje profilowanie, czyli zbieranie danych o internaucie z różnych
źródeł. Projekt KE dopuszcza
je jedynie w ściśle określonych
sytuacjach: w trakcie zawierania lub wykonania umowy, na
podstawie przepisów prawa lub
po uzyskaniu zgody obywate-
la. Wprowadza też obowiązek
poinformowania o tym osoby,
która podlega profilowaniu.
– Najbardziej sporne elementy to tak naprawdę podstawowe definicje: danych
osobowych, podmiotu danych
i zgody na przetwarzanie danych. Manipulując nimi, można bardzo mocno wpłynąć na
zakres i sens tej regulacji – komentuje Katarzyna Szymielewicz, szefowa Fundacji Panoptykon, która obserwuje prace
nad nowym prawem na poziomie Unii i bierze udział w polskich konsultacjach. Komisja
zaproponowała szeroką definicję danych osobowych: wystarczy, że ktokolwiek będzie
w stanie powiązać dane informacje z możliwą do zidentyfikowania osobą, by móc uznać
jej dane osobowe, a tę osobę za
podmiot danych.
Podstawowe znaczenie dla
projektowanej regulacji ma
art. 6, definiujący przetwarzanie danych. W projekcie Komisji Europejskiej jedną z nich jest
uzyskanie zgody od podmiotu
danych, ale tylko pod warunkiem że będzie ona wyraźna. Ta
zmiana jest bardzo korzystna
dla obywateli, bo ucina dywagacje, czy brak działania można
uznać za zgodę.
– To zapis, który może
mieć poważne konsekwencje,
zwłaszcza gdy definicja danych
będzie aż tak szeroka, jak w prezentowanym projekcie – mówi
Grzegorz Wójcik, prezes Izby
Gospodarki Elektronicznej.
Podkreśla, że rozporządzenie
ma regulować rynek zarówno
papierowy, jak i elektroniczny
we wszystkich branżach: bankowej, ubezpieczeniowej, ale
także ma obowiązywać nawet
małe firmy w gospodarce cyfrowej. W tej chwili w Brukseli trwa kampania lobbingowa
ze strony firm żyjących z sieci.
Warto wiedzieć, jak można
poprawić maturę
Edukacja
Klara Klinger
[email protected]
Wyniki egzaminów maturalnych, które rozpoczęły się
wczoraj, dostępne będą dopiero w czerwcu. I formalnie
nie ma od nich odwołania.
Istnieje jednak ścieżka, która umożliwia poprawienie
rezultatów, jeżeli egzaminatorzy się pomylili. Nie ma tu
jednakowych zasad, choć z tej
metody korzysta kilka procent uczniów, którzy uważają, że ich prawa są łamane.
A to dlatego, że wszystko i tak
zależy tylko od jednej instytucji: komisji egzaminacyjnej.
Od jej zdania nie można
się już odwołać. O tym, czy
rzeczywiście naruszane są
prawa maturzystów, zadecydować ma Trybunał Konstytucyjny. – Obowiązuje
ustawa o systemie oświaty,
która mówi wyraźnie, że wyniki egzaminów są ostateczne. Jednak uczniowie obecnie mają możliwość wglądu
do pracy. I jeżeli udowodnią,
że doszło do błędu ze strony
egzaminatorów, ocena jest
zmieniana – mówi Lech
Gawryłow, dyrektor krakowskiego OKE. W zeszłym
roku w ich okręgu (obejmuje
trzy województwa) na blisko
92 tys. zdających maturę około tysiąca złożyło podanie
z prośbą o możliwość wglądu do matury. W blisko setce
matur poprawiono wynik.
We wrocławskim OKE o ponowne sprawdzenie prac poprosiły 543 osoby. 118 zostało
poprawionych na korzyść
uczniów. – Brak możliwości
odwołania się od wyników
do innej instytucji niż sami
egzaminatorzy wskazuje
na ewidentną lukę prawną
– mówi Paweł Osik z kancelarii Pietrzak and Sidor, prowadzący sprawę maturzystów
z Ostrowca Świętokrzyskiego, którym w 2011 r. unieważniono matury. Jak pisał
w poniedziałek DGP, ta sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Chodziło o to, że
53 uczniów oblało egazmin, bo
zdaniem komisji ściągali. Dowodem na to miało być popełnienie przez nich charakterystycznych błędów. NIK, który
przebadał sprawę, zarzucił
wtedy komisji, że nie podała żadnych konkretnych dowodów na to, że rzeczywiście
uczniowie pisali prace niesamodzielnie. Nie podała też, jak
mogło dochodzić do współpracy (uczniowie byli z różnych
szkół). – Ale kiedy sprawa trafiła do sądu administracyjnego, ten ją odrzucił, uznając,
że nie jest władny, by w ogóle
podejmować ten temat, jeżeli
w ustawie jest jasno napisane,
że ostateczna decyzja należy
do komisji – mówi Sidor.
18 uczniów się uparło i złożyło w lutym br. sprawę do
trybunału. Z jednej strony
skarżą się, że doszło do naruszenia ochrony ich dobrego imienia i na starcie otrzymali piętno nieuczciwości,
a także do naruszenie prawa
o decydowaniu o swoim życiu osobistym, bo nie mogli
pójść na studia. Uznali też, że
brak możliwości odwołania
od decyzji komisji jest niekonstytucyjny. I choć większość uczniów zdała maturę rok później i z rocznym
poślizgiem rozpoczęła studia, to jeżeli zapadnie wyrok
na ich korzyść – będą mogli
się starać o odszkodowania.
A wyrok będzie obowiązujący
dla wszystkich maturzystów.
Wsp. Urszula Łoskot-Mirowska
REKLAMA
1
A6
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
gazetaprawna.pl
Ż YC I E G O S P ODA R C Z E | Ś W I AT
Boeing zapłaci liniom
za usterki dreamlinera
Lotnictwo
Ministerstwa Skarbu wynika, że miesięczne uziemienie samolotów kosztuje LOT około 10 mln zł.
Air India i Qatar Airways Były minister Mikołaj Bujako pierwsi dostaną od- dzanowski wspominał więc
szkodowania za niespraw- o odszkodowaniu rzędu kilne dreamlinery – podają kudziesięciu milionów domenedżerowie obu linii. larów.
W kolejce ustawiają się też
Loty 50 dostarczonych
dotychczas na świecie dreJapończycy i Polacy.
– Otrzymamy pieniądze, amlinerów zawieszono na
bo kupiliśmy samoloty, któ- początku roku z powodu
rymi nie możemy latać. Bo- dwóch incydentów związaeing to rozumie – oświad- nych z przegrzewaniem się
czył właśnie prezes linii akumulatorów litowo-jonoQatar Airways, Akbar al-Ba- wych. Producent sprawdza,
kir. Z podobnym
jak poważne są to
usterki. Wszystz a p e w n i e n i e m Więcej na
www.
kie samoloty tego
niemal równoletypu zostały wygle wystąpił mi- gazeta
prawna.pl
cofane z eksplonister lotnictwa
atacji i skierowaIndii Ajit Singh.
Choć przewoźnicy nie mó- ne do serwisów obsługi.
wią o konkretnych kwotach, Pierwsze dreamlinery już
odszkodowania mogą się- jednak wróciły do właścigać setek milionów dola- cieli. Na początku maja
rów. W przypadku tylko Qatar Airways otrzymał
Katarczyków utracone zy- z powrotem jednego boski z powodu uziemienia einga 787. W czerwcu do
dreamlinerów w okresie od eksploatacji mają też wróstycznia do kwietnia wynio- cić maszyny japońskie i polsły 200 mln dol.
skie. Nie oznacza to jednak
W kolejce po kompensatę końca problemów Boeinga.
ustawiają się także japońscy Ciągłe opóźnienia i usterki
przewoźnicy: ANA oraz Ja- techniczne produkowanych
pan Airlines, którzy z powo- przez amerykański koncern
du przestoju stracili 110 mln samolotów są na rękę jego
dol. Rozmowy w sprawie od- głównemu konkurentowi
szkodowań prowadzi rów- – Airbusowi. Qatar Airways
nież polski LOT. Z wcze- zamierzają kupić 15 maszyn
śniejszych szacunków typu A330s.
Nino Dżikija
[email protected]
Publicyści „DGP” o gospodarczej
sytuacji Polski i świata. Słuchaj
w Poranku Radia PIN
w środy po godz. 7:40
Słowenia broni się przed
pomocą finansową Unii
Na ratowanie przed bankructwem państw strefy euro poszło 442,5 mld euro
Bartłomiej Niedziński
[email protected]
Do jutra Słowenia powinna
zatwierdzić program reform
gospodarczych, który ma jej
pozwolić na uniknięcie unijnego wsparcia. Jednak to,
czy jej się to uda, wcale nie
jest pewne, bo kilka punktów planu wciąż pozostawało nieuzgodnionych. Jeśli Słowenia będzie musiała
skorzystać z pomocy, stanie
się już szóstym ratowanym
w ten sposób państwem
w liczącej 17 członków strefie euro.
Słoweńska premier Alenka
Bratuszek, która władzę objęła zaledwie przed sześcioma tygodniami, zapewniała wczoraj, że plan zostanie
zatwierdzony w czwartek,
najpóźniej w piątek. Jednak
Komisja Europejska nie jest
przekonana, czy Lublana
zdąży. – Chcemy najpierw
przeanalizować program,
zanim będziemy komentowali – powiedział wczoraj
Olli Rehn, unijny komisarz
ds. gospodarczych i walutowych. Jeszcze pod koniec zeszłego tygodnia wyrażał opinię, że Słowenia może wyjść
z kryzysu finansowego własnymi siłami.
Kwestią, której jak na razie nie udaje się rozwiązać,
jest przyjęcie reguły budże-
towej określającej maksymalny poziom wydatków.
Posłowie centrolewicowej
koalicji chcą, aby obowiązywała ona od 2017 r., opozycji – by już za dwa lata. Kluczowym elementem planu
będzie jednak prywatyzacja – według nieoficjalnych
informacji rząd zamierza
sprzedać operatora telekomunikacyjnego Telekom,
którego kapitalizacja wynosi 647 mln euro i który w 74
proc. należy do państwa,
oraz drugi co do wielkości
bank w kraju – przynoszący
straty NKBM.
Uwaga na banki
Właśnie sektor bankowy,
który w odróżnieniu od
innych państw w regionie
pozostał w większości w rękach państwa, jest głównym
problemem dwumilionowej Słowenii. Szacuje się,
że wartość wszystkich niespłacanych kredytów wynosi
ok. 7 mld euro, co stanowi
ponad 15 proc. PKB kraju.
Dlatego też plan naprawczy
będzie przewidywał utworzenie banku złych długów.
Przeniesienie ich do jednej
instytucji umożliwi sprzedaż i restrukturyzację pozostałych.
Bankowe długi przekładają
się na deficyt państwa. Słowenii wprawdzie udało się
zmniejszyć deficyt – z 6,4
proc. PKB w 2011 r. do 4 proc.
w 2012 r. – ale teraz znów rośnie i planu zejścia poniżej 3
proc. nie uda się zrealizować.
Komisja Europejska przewiduje, że w tym roku słoweński deficyt sięgnie 5,3 proc.
Na razie wartość ewentualnej pomocy dla Słowenii
pozostaje w sferze spekulacji. Można jednak przyjąć,
iż brakujące bankom 7 mld
euro to minimum, a biorąc uwagę, że dwukrotnie
mniejsza gospodarka Cypru
dostała 10 mld euro, Słowenia powinna otrzymać co
98,5 proc.
PKB Grecji za 2012 r.
stanowią dwa pakiety
pomocy finansowej
dla tego kraju
700 mld euro
takimi środkami dysponuje ESM, przy czym na
pożyczki może być przeznaczone 500 mld euro,
pozostałe 200 mld euro
musi pozostać rezerwą
97,6 mld euro
na pożyczki dla państw
strefy euro przekazał
Międzynarodowy Fundusz
Walutowy
najmniej tyle samo. Nie jest
to oczywiście kwota, która
zachwieje działającym od
pół roku Europejskim Mechanizmem Stabilizacyjnym
(ESM), będącym obecnie jedynym źródłem pomocowych pieniędzy dla strefy
euro, bo z niego wykorzystano jak dotąd 50,4 mld
euro, czyli nieco ponad 10
proc. przeznaczonych na to
środków.
Kosztowna pomoc
Jednak łączna kwota wydana
na ratowanie członków strefy euro przed niewypłacalnością jest znacznie większa. Dotychczasowe transze
– dwa dla Grecji, dla Irlandii, Portugalii i Cypru oraz
dla Hiszpanii, która dostała
pożyczkę tylko na ustabilizowanie sektora bankowego – kosztowały 442,5 mld
euro, przy czym w przypadku Hiszpanii uwzględnione
są tylko pieniądze faktycznie przekazane bankom
(58,9 mld euro prawdopodobnie nie trzeba będzie
użyć). A to już zauważalna
kwota – 442,5 mld euro to
3,5 proc. rocznego PKB całej Unii Europejskiej albo
46 proc. budżetu UE na
nową perspektywę finansową (2014–2020), zgodnie z uzgodnionym w lutym projektem.
1
A7
Mobilność
sposobem na
kryzys w UE
Opinia Viviane
Reding
wiceprzewodnicząca KE
odpowiedzialna
za sprawiedliwość, prawa
podstawowe
i obywatelstwo
Olli Rehn
wiceprzewodniczący KE
odpowiedzialny
za sprawy
gospodarcze
i walutowe
László
Andor
komisarz UE
odpowiedzialny
za zatrudnienie, sprawy
społeczne
i włączenie
społeczne
1
U
nia Europejska i jej państwa członkowskie podjęły odważne działania, aby zapewnić stabilność euro,
zdrowe finanse publiczne
i stworzyć warunki dla trwałej
odbudowy. Jednak musimy w dalszym ciągu
pracować nad wymiarem społecznym Unii.
Największym wyzwaniem jest niedopuszczalnie wysokie bezrobocie wynoszące 10,9
proc., co oznacza, że w UE bez pracy pozostaje ponad 26 mln ludzi. Szczególnie alarmujące
jest bezrobocie wśród młodzieży – wynosi ono
23,5 proc., a więc ponad 5,5 mln młodych ludzi
nie może znaleźć pracy. W państwach takich
jak Grecja czy Hiszpania stopa bezrobocia
wśród młodzieży przekracza nawet szokujące 55 proc. W Polsce – 10 proc., a bezrobocie
wśród młodzieży oscyluje wokół 25 proc.
Nie dziwi zatem, że nadrzędną kwestią dla
Europejczyków jest gospodarka: 9 na 10 osób
uważa bezrobocie lub sytuację gospodarczą
za jedno z najważniejszych wyzwań stojących
przed naszym regionem. Politycy muszą znaleźć rozwiązanie dla tych problemów.
Unia postawiła walkę z bezrobociem w centrum swojej reakcji na kryzys. Dzięki „Gwarancji dla młodzieży”, zaproponowanej przez
Komisję Europejską i przyjętej przez państwa
członkowskie, żaden młody obywatel nie pozostanie bez pracy, praktyki lub stażu przez
ponad 4 miesiące. Ciągle brakuje nam jednak
prawdziwie europejskiego rynku pracy. Czy
możemy mieć jednolity rynek w Europie
i wspólną walutę w strefie euro bez swobodnego przepływu pracowników? Według naszej
wizji wszyscy obywatele UE mogą swobodnie poszukiwać pracy w innym jej państwie,
tak jak obywatele amerykańscy mogą wybierać między Nowym Jorkiem, Michigan
czy Austin.
Jednak obywatele UE obawiają się szukać
pracy w innym jej państwie. Obecnie osoby
takie są uprawnione do otrzymywania
wsparcia finansowego ze swojego państwa
ojczystego minimalnie przez 3 miesiące,
a w niektórych przypadkach maksymalnie
przez 6 miesięcy. Jednak przeciętny okres poszukiwania w Europie pracy to 16 miesięcy.
Jest zatem zrozumiałe, że wiele osób nie ma
odwagi, by podjąć ryzyko, szczególnie że coraz
więcej stanowisk oferowanych jest w formie
umów krótkoterminowych.
W efekcie pomimo wysokiego poziomu
bezrobocia rośnie liczba nieobsadzonych stanowisk, a przedsiębiorstwa mają problemy ze
znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. Równocześnie wiele osób nie wykorzystuje możliwości znalezienia pracy w innych
państwach lub regionach. To pozbawia obywateli źródeł utrzymania, hamuje rozwój
gospodarczy, obciąża systemy zabezpieczeń społecznych.
Szacuje się, że w wyniku mobilności spowodowanej rozszerzeniem UE PKB państw
UE-15 wzrósł o prawie 1 proc. W perspektywie całej Unii wpływ niedawnych przepływów
migracyjnych na PKB odpowiada łącznemu
dochodowi w wysokości prawie 24 mln euro.
Mobilność pracowników nie jest więc wydatkiem, ale ekonomiczną koniecznością.
Dlatego umożliwienie Europejczykom korzystania z możliwości zawodowych w innych
państwach UE jest głównym założeniem sprawozdania na temat obywatelstwa UE z 2013 r.,
które dziś przedstawi Komisja. Zaktualizujemy przepisy dotyczące koordynacji zabezpieczeń społecznych, aby umożliwić obywatelom
wsparcie finansowe, do którego są upoważnieni w swoim państwie ojczystym. Państwa
członkowskie powinny również umożliwić
otrzymywanie świadczenia dla bezrobotnych przez okres do 6 miesięcy osobom poszukującym pracy w innym państwie, a także
zacieśnić współpracę między służbami zatrudnienia. Równocześnie ułatwimy młodym
ludziom zdobywanie informacji o stażach
i praktykach poprzez EURES, czyli europejską
sieć służb ds. zatrudnienia, i jej internetowy
portal z ofertami pracy. Chcemy zagwarantować im dobrej jakości staże poprzez ustanowienie europejskich ram jakości dla praktyk.
Komisja pracuje nad tym, aby obywatelstwo
UE stało się faktem w codziennym życiu.
AUTOPROMOCJA
Angielski
dla seniorów
3-częściowy kurs dla początkujących
z Dziennikiem Gazetą Prawną
13
maja
Poniedziałek
Podręcznik z ćwiczeniami część 1
podstawowe słówka i zwroty,
dialogi,
wyjaśnienia gramatyczne,
ćwiczenia i powtórki
poręczny format, większe litery
14
maja
Wtorek
Podręcznik z ćwiczeniami
część 2
czas teraźniejszy i przeszły
czasowniki nieregularne
słowniczek
15
maja
Środa
Płyta audio CD część 3
ćwiczenia wymowy i rozumienia
słuchanego tekstu
80 minut nagrań, zwroty
i dialogi do 12 lekcji z książek
Książki i płyta dostępne w punktach sprzedaży i dla prenumeratorów wersji Premium
A8
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
forsal.pl
F OR S A L | B R A N Ż E I F I R M Y
Słaby kwartał
Lotosu. Ale
ma być lepiej
Surowce
Michał Duszczyk
[email protected]
Grupa Lotos miała w I kw.
147 mln zł straty netto, wobec prawie 0,6 mld zł zysku
rok wcześniej. Przychody
spadły o ponad 8 proc., do
7,18 mld zł. – To efekt postoju remontowego rafinerii, mocnego dolara, spadku
marży rafineryjnej, a także
wpływu szarej strefy na rynku paliw – wyjaśnił Paweł
Olechnowicz, prezes Lotosu.
Analitycy nie kryją rozczarowania. – Wyniki są
poniżej oczekiwań, zwłaszcza w segmencie produkcji,
gdzie strata operacyjna wyniosła 49 mln zł – podkreślił
Tamás Pletser z Erste Group.
Lotos spodziewa się, że
już w II kw. wyniki będą
lepsze, choć wciąż odczuwalny będzie negatywny
wpływ remontu rafinerii. To
obniży zysk o 140–160 mln
zł. Widocznej poprawy
spółka oczekuje w drugim
półroczu, gdy dostanie ok.
300 mln zł odszkodowania
od właściciela wadliwej platformy wiertniczej na norweskim złożu Yme. Według
Olechnowicza wycofanie się
z Yme to kluczowe zadanie
dla Lotosu. Spółka prowadzi rozmowy w sprawie odsprzedaży swoich udziałów
w koncesji. – Chcemy odzyskać pieniądze i zainwestować w inne złoże. Myślę, że
jeszcze w tym roku znajdziemy taki pokład – wyjaśnił.
Prezes Lotosu zapowiedział wczoraj, że w ciągu
dwóch miesięcy koncern
zaprezentuje 3-letni program rozwojowy.
Biomasa nad przepaścią
Zatrudniający kilkadziesiąt tysięcy pracowników producenci zostali odcięci od zamówień. Resort
gospodarki przedstawi dziś w Sejmie propozycje naprawy systemu wsparcia zielonej energetyki
Maciej Szczepaniuk
[email protected]
– Kilka firm produkujących
biomasę już zbankrutowało,
a wiele stoi na progu plajty.
Wielka energetyka nakręciła
zapotrzebowanie na paliwo,
a teraz odwraca się do nas plecami – alarmuje Dariusz Zych
ze Stowarzyszenia Polska Biomasa. W podobnym tonie wypowiadają się Polskie Towarzystwo Biomasy Polbiom oraz
Polska Izba Biomasy.
Wprowadzony w 2006 r. system wsparcia dla współspalania węgla z biomasą miał być
jedynie uzupełnieniem odnawialnych źródeł energii (OZE)
jak wiatraki, solary czy biogazownie, ale stał się dla dużych
elektrowni łatwym źródłem
zarobku. Wystarczyło niewielkim kosztem dostosować stare bloki energetyczne do spalania węgla z drewnem albo
odpadami rolniczymi i za każdą wytworzoną w ten sposób
MWh energii należał się jeden
zielony certyfikat wart kilkaset złotych. Efekt – w ciągu
kilku lat zapotrzebowanie na
biomasę wzrosło z 1 do 10 mln
ton rocznie. Dziś współspalanie odpowiada za 44 proc.
produkcji zielonej energii.
Interes świetnie się kręcił aż
do momentu, gdy w wyniku
spowolnienia załamał się system wsparcia dla OZE i cena
certyfikatu spadła z ponad 270
w okolice 100 zł. Teraz waha
się w okolicach 160 zł.
– Przy niskiej cenie certyfikatu i wysokich kosztach pozyskania biomasy współspalanie
przestaje się opłacać – tłuma-
KOMUNIKAT
OGŁOSZENIE O KONKURSIE
Prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego
w Gorzowie Wlkp. ogłasza konkurs
na kandydatów na pozaetatowych członków Kolegium.
I. Kandydaci przestępujący do konkursu na pozaetatowego członka kolegium
powinni spełniać następujące kryteria:
1) posiadać obywatelstwo polskie i korzystać z pełni praw publicznych,
2) posiadać wykształcenie wyższe,
3) wykazywać się wysokim poziomem wiedzy prawniczej w zakresie administracji
publicznej oraz doświadczeniem zawodowym,
4) brak skazania prawomocnym wyrokiem sądu, orzeczonym za przestępstwo
popełnione z winy umyślnej.
II.
1)
2)
3)
4)
Zgłoszenia kandydatów powinny zawierać:
uzasadnienie przystąpienia do konkursu,
kwestionariusz osobowy,
życiorys z opisem przebiegu pracy zawodowej,
odpis dyplomu oraz inne dokumenty potwierdzające dorobek i kwalifikacje
zawodowe.
Pisemne zgłoszenia wraz z dokumentami kandydaci powinni składać w zamkniętych
kopertach z dopiskiem:
KONKURS NA POZAETATOWEGO CZŁONKA
SAMORZĄDOWEGO KOLEGIUM ODWOŁAWCZEGO
W GORZOWIE WLKP.
pod adresem:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gorzowie Wlkp.
ul. Chrobrego 31
66-400 Gorzów Wlkp.
Termin składania zgłoszeń – 14 dni od daty ukazania się ogłoszenia.
czył DGP już w lutym Dariusz
Lubera, prezes Tauronu. Do
identycznych wniosków doszli pozostali wytwórcy energii wykorzystujący biomasę
z węglem i wstrzymali bądź
ograniczyli zamówienia. Producenci biomasy, do których
w 2012 r. trafiło ok. 5 mld zł,
spadli z nieba do piekła.
– W kwietniu zamówienia z elektrowni praktycznie
ustały. Wytwórcy postawili
nas pod ścianą. Z większością
dostawców zerwano umowy
– mówi Zych.
Katami branży zostały Tauron, PGE, EDF czy GDF Suez,
które wykorzystują najwięcej
Priorytetem
jest podniesienie
cen zielonych
certyfikatów
biomasy. Firmy nie czują się
jednak winne. – Rosnące zamówienia szybko wywindowały ceny paliwa z 16 zł za GJ
energii zawartej w biomasie
w 2006 r. nawet do 33 zł. Kto
na tym skorzystał? – zastanawia się jeden z szefów elektrowni spalającej biomasę.
Dziś w Sejmie na posiedzeniu podkomisji stałej ds.
energetyki resort gospodarki
przedstawi propozycje rozwiązań, które mają ustabilizować
rozchwiany rynek biomasy. To
powinno zaowocować wznowieniem zamówień biomasy
przez energetykę, bo MG zaproponuje utrzymanie wspar-
cia dla współspalania biomasy
z węglem w istniejących elektrowniach do 2017 r.
– Docelowo wsparcie zniknie, ale musimy dać branży
nieco czasu, aż powstaną elektrownie wyłącznie na biomasę
– tłumaczył wczoraj na spotkaniu z przedstawicielami zielonej energetyki Jerzy Pietrewicz, wiceminister gospodarki.
Numerem jeden dla resortu pozostanie podniesienie
i ustabilizowanie ceny zielonych certyfikatów. Wiadomo
już, że nie wypali pomysł uruchomienia interwencyjnego
funduszu. Powód – Narodowy
Fundusz Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej nie może
wykorzystać na ten cel wpływów z opłaty zastępczej, którą
wpłacają sprzedawcy energii,
którzy nie są w stanie wykazać się odpowiednim poziomem produkcji zielonej energii ustalanym przez MG i nie
kupili na rynku zielonych certyfikatów.
– Zastanawiamy się, czy nie
zlikwidować opłaty zastępczej, a za niewypełnienie celów zielonej energii wprowadzić wyższych od opłaty kar
– proponuje Pietrewicz.
Rozważany jest także mechanizm, który przy spadku
ceny zielonego certyfikatu po-
niżej 75 proc. wartości opłaty zastępczej nakazywałby
sprzedawcom energii zakup
certyfikatów z rynku. Dyskutowane będzie także wprowadzenie okresu ważności dla
nowo wydawanych papierów.
Kto przegapi termin, będzie
musiał wyrzucić certyfikat
do kosza.
Pietrewicz zdradził, że prezentacja zaktualizowanego
projektu ustawy o OZE nastąpi po przyjęciu przez Sejm
małego trójpaku, czyli zestawu pilnych zmian dostosowujących Polskę do unijnych
regulacji. Może to nastąpić
jeszcze w czerwcu.
Bumar nie odda zbrojeniówki Hucie
Firma oficjalnie
nie chce być liderem
nowego holdingu
sektora obronnego.
Ale i tak nim zostanie
Cezary Pytlos
[email protected]
Konsolidacja zbrojeniówki jest przesądzona. Jednak
Krzysztof Krystowski, prezes
Bumaru, przekonuje, że nie
jest pewne, kto będzie konsolidował. – Nie upieramy
się przy tym, by być liderem
– powiedział. Tym samym
zyskał sobie przychylność
w Hucie Stalowa Wola. Nie
jest tajemnicą, że tam nastroje są antykonsolidacyjne.
W niedawnym referendum
większość pracowników opowiedziała się przeciw włączeniu do Bumaru.
– To jest niewykonalne. HSW jest dziesięć razy
mniejsza od Bumaru. Na
pewno nie powstanie holding na bazie HSW. Bumar
chce i powinien być liderem,
tylko ma się nie przepychać
z tym publicznie – twierdzi
anonimowo osoba związana z Ministerstwem Skarbu
Państwa.
Resort skarbu państwa nie
komentuje tych informacji.
Jednak dwa tygodnie temu
wiceminister Rafał Baniak
w rozmowie z DGP potwierdził, że stanowisko resortu
w sprawie konsolidacji zbrojeniówki jest jednoznaczne.
Mówił, że program trafi pod
obrady rządu w ciągu kilku
tygodni.
Z naszych informacji wynika, że trzeba będzie więcej
czasu. Będzie dobrze, jeżeli program trafi pod obrady
rządu na przełomie maja
i czerwca. A to dlatego, że
resort zamówił jeszcze dodatkową analizę w międzynarodowej firmie doradczej
Deloitte, która ma przedstawić najlepszy sposób na
konsolidację polskiej zbrojeniówki.
– Wnoszenie majątków
i łączenie spółek to nie jest
prosta sprawa. Gdy mowa
jest o konsolidacji w pierwszym półroczu, to trzeba
mieć na uwadze uchwalenie
przez rząd programu, a nie
fizyczne scalenie firm – dodaje urzędnik MSP.
Problem z konsolidacją
branży powstał, gdy w październiku 2012 r. premier
Donald Tusk dał zakładowi w Stalowej Woli nadzieję na utrzymanie jej niezależności. Zapowiedział, że
na pewno nie będzie tak,
że huta, której udało się
w ostatnich latach wyjść
na prostą, będzie kołem
ratunkowym dla Bumaru,
który jeszcze w 2011 r. był
na minusie.
Ale w 2012 r. grupa Bumar
osiągnęła 2,6 mld zł przychodu i 38 mln zł zysku netto.
To najwyższy od pięciu lat
wynik holdingu, do którego
należy 25 spółek przemysłu
obronnego. Krzysztof Krystowski podkreśla, że dobre
wyniki za zeszły rok i podpisane w tym roku kontrakty
(łącznie już na sumę 1 mld zł)
pozwalają na określenie
stabilnych prognoz rozwoju. Jego zdaniem 2013 r. Bumar zakończy z przychodami
na poziomie 2,76 mld zł oraz
ponad 80 mln zł zysku.
1
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
A9
forsal.pl
F OR S A L | B R A N Ż E I F I R M Y
775 km tras znów w budowie. GDDKiA
zmaga się z poczwarówką jajowatą
Cyfryzacja szansą
na cywilizacyjny skok
Wykonawcy
wznawiają prace na
większości uśpionych
do niedawna budów
autostrad i tras
ekspresowych
Michał Fura
[email protected]
Konrad Majszyk
[email protected]
Wreszcie jest nowy wykonawca
35 km autostrady A4 z Tarnowa
do Dębicy, którą w lipcu ubiegłego roku porzucił irlandzki
wykonawca SIAC. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych
i Autostrad podpisała wczoraj wartą 980 mln zł umowę
z konsorcjum Heilit Woerner
i Budimeksu. Spółki zobowiązały się do otwarcia węzła
w Dębicy w ciągu pół roku, a całej trasy – do końca 2014 r.
Polimex-Mostostal wszedł
wreszcie na budowę autostrady A1 ze Strykowa do Tuszyna, czyli wschodniej obwodnicy Łodzi. Inwestor obawiał
się, czy wykonawca będący
na kroplówce Agencji Rozwoju Przemysłu będzie w stanie
wywiązać się z umowy wartej
1,15 mld zł. Paweł Szymaniak
z Polimeksu potwierdził nam
wczoraj, że ruszyły prace ziemne i przy fundamentach mostów. Kierowcy mają tamtędy
pojechać we wrześniu 2014 r.,
z 9-miesięcznym poślizgiem.
Gigantyczną presję GDDKiA
wywiera na konsorcjum Salini,
które zobowiązało się skończyć
po irlandzkim SRB 65-kilometrowy odcinek A1 między Kowalem i Toruniem. Problem
w tym, że wykonawca nie ma
doświadczenia w Polsce, a zobowiązał się zrealizować inwestycję za 1,05 mld zł, czyli
Pieniądze na drogi
Dotychczas zaplanowane wydatki
na nowe inwestycje drogowe (mld zł)*
6
11
4
11
2014
2015
2016
RAZEM:
32
MLD ZŁ
* 50 zatwierdzonych przetargów na 2013 r.
w ramach zaktualizowanego Programu
Budowy Dróg Krajowych
2017
Łączne planowane wydatki GDDKiA
na lata 2014–2020 (mld zł)
35
40
UE
RAZEM:
75
MLD ZŁ
KFD i PIR
Łączna długość dróg
szybkiego ruchu
w Polsce (km)
1332
1097
autostrady
drogi ekspresowe
317
1492
1366
699
RAZEM:
2008
2012
2013 (prognoza)
1016
2463
2824
Koszty obsługi przez KFD
zaciągniętych kredytów
i wykupu obligacji
wyemitowanych
na inwestycje
drogowe
(mld zł)
9,7
1,9
2011
Źródło: GDDKiA, Ministerstwo Transportu
2,7
2,5
2,6
2,6
2,5
2012
2013
2014 2015
2016
2017
RM
niewiele ponad 60 proc. kosztorysu. Tuż przed majowym
weekendem minister Sławomir Nowak pojechał na plac
budowy A1 i na Twitterze zapowiedział, że do końca miesiąca maszyny wejdą na plac
budowy. Jeszcze wczoraj ich
tam nie było.
Wyczekiwane jest też rozpoczęcie prac na ostatnim odcinku zachodniej obwodnicy
Poznania na trasie S11. Jak za-
pewnia Monika Froń z koncernu Skanska, od czwartku
60 pojazdów będzie dowozić
kruszywo na potrzeby budowy,
wcześniej na długie miesiące
zablokowanej przez ślimaka:
chronioną poczwarówkę jajowatą. Prace ruszają, bo według
ekspertyzy Uniwersytetu Wrocławskiego budowa drogi na 5
proc. siedliska mięczaka nie
wpłynie na kondycję gatunku
w skali kraju.
Jak sprawdziliśmy, ożywają drogowe budowy w całej
Polsce. Budimex podliczył dla
nas, że tylko na Podkarpaciu
zaangażował pracowników na
czterech kontraktach o łącznej
wartości ponad 2,7 mld zł. Ale
nie brakuje problemów. Budowa przez Bilfingera łącznika
z autostradą A2 w Warszawie
– z Konotopy do wylotu na Górę
Kalwarię – który miał być gotowy na Euro 2012, potrwa co
najmniej do jesieni. Mimo że
prokuratura umorzyła właśnie śledztwo w sprawie m.in.
gliny i sedesów w nasypach
trasy, między inwestorem
i wykonawcą wciąż jest 45 nierozwiązanych sporów. Nie brakuje przy tym złośliwości: inżynier kontraktu dostał ostatnio
od wykonawcy tort z dwiema
świeczkami – na dwulecie podejmowania decyzji w sprawie
barier przy jezdniach.
Jak ustaliliśmy, Mostostal
Warszawa nie skończy w maju
obwodnicy Kielc na trasie S7 za
873 mln zł i walczy o aneks terminowy. Widmo utraty unijnej dotacji wisi nad trasą S8
i mostem Grota w Warszawie.
Przetarg trwa już półtora roku,
ale wykonawcy wciąż nie ma.
Krajowa Izba Odwoławcza nakazała wykluczenie wskazanej
przez GDDKiA oferty Astaldi
jako rażąco niskiej (540 mln zł
zamiast miliarda). W przyszłym tygodniu GDDKiA ma
wybierać zwycięzcę jeszcze
raz. Z dotacji UE trzeba się rozliczyć do 2015 r., na co szanse
są już niewielkie.
W 2013 r. GDDKiA planuje
wydać na inwestycje drogowe
18,6 mld zł. Łącznie w budowie jest 775 km, z czego do ruchu ma zostać dopuszczonych
w tym roku 465 km.
Kongres gospodarczy
Warunki do rozwoju społeczeństwa informacyjnego,
e-państwa oraz e-gospodarki – to jedne z tematów,
o których dyskutować będą
przedstawiciele firm telekomunikacyjnych, nowej
gospodarki, a także przedstawiciele administracji
państwowej podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach od 13 do
15 maja.
Europejska Agenda Cyfrowa zakłada, że do 2020 r.
każdy obywatel Unii Europejskiej ma mieć dostęp do
internetu o prędkości co
najmniej 30 Mb/s. Wówczas
będzie mogła rozwijać się e-gospodarka oparta na wiedzy i innowacji, nowe usługi, ale też e-państwo, na co
składać się mają cyfrowa
administracja, edukacja
i służba zdrowia. By zbliżyć
się do tego ideału, potrzeba, jak ostatnio oszacowało
Ministerstwo Administracji
i Cyfryzacji, nawet 27 mld zł
na samą tylko budowę sieci
szybkiego internetu.
Skąd wziąć te pieniądze – to niejedyny temat,
o którym rozmawiać będą
podczas katowickiego
kongresu przedstawiciele
biznesu, głównie telekomunikacyjnego oraz informatycznego, z przedstawicielami administracji
rządowej na czele z Ministerstwem Administracji
i Cyfryzacji. Poruszane
będą również takie zagadnienia, jak rola regulatora oraz administracji samorządowej w stymulacji
inwestycji; nowe modele
biznesowe oraz kierunki
rozwoju firm telekomunikacyjnych i informatycznych; postępy, metody
i skutki przeciwdziałania
wykluczeniu cyfrowemu.
Istotnym tematem będzie
także pozycja Polski na tle
państw Europy w kontekście społecznych, ekonomicznych i politycznych
następstw formowania się
społeczeństw informacyjnych.
Euronet wyda też euro
Największa niezależna
sieć bankomatów w Polsce
wprowadza nową usługę
– wypłatę gotówki w banknotach euro. Wypłata euro
będzie dostępna dla wszystkich klientów posiadających
kartę wydaną przez bank
działający w Polsce i nie
będzie wiązać się z żadną
dodatkową prowizją. Bankomaty Euronetu będą
wypłacać 50 euro i wielokrotność tej kwoty. Przed
transakcją klient będzie
mógł sprawdzić aktualny
kurs wymiany, który ma
być konkurencyjny w stosunku do oferty kantorów.
Początkowo z nowej usługi
będzie można skorzystać
w 220 bankomatach Euronetu w Warszawie. Po kilku
tygodniach projekt zostanie
rozszerzony na inne miasta.
Do końca września obejmie
ponad 600 lokalizacji w całym kraju.
JSU
AUTOPROMOCJA
Telefoniczny dyżur eksperta!
Masz problem z podatkami
lub prawem pracy?
Sprawdź
www.gazetaprawna.pl/poradyprawne
Gwarantujemy:
Eksperci ze wszystkich dziedzin prawa
odpowiedzą na Twoje pytania GRATIS.
porady prawne w zrozumiałej, przystępnej formie, spełniające wszelkie wymogi formalne
pomoc w następujących dziedzinach prawa: prawo cywilne, rodzinne, spadkowe, podatkowe, prawo pracy
prawo spółek, prawo zamówień publicznych
trzy porady prawne udzielane przez telefon podczas jednej lub kilku rozmów
1
A10
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
forsal.pl
F OR S A L | B R A N Ż E I F I R M Y
Europa powinna odkryć Afrykę
Na Czarnym Lądzie intensywnie inwestują Amerykanie i Chińczycy. Stary Kontynent zdaje się lekceważyć ten
kierunek gwarantujący wysoką stopę zwrotu z zainwestowanego kapitału. Polska jest tam obecna raczej symbolicznie
Maciej Szczepaniuk
[email protected]
Jak podliczyli analitycy pozarządowej organizacji Center For Global Development,
w latach 2000–2011 chińskie
firmy zaangażowane były
w 1673 projekty o łącznej wartości 75 mld dol. rozrzucone
w 50 krajach Afryki. Wśród
zrealizowanych inwestycji
znalazły się takie, które dotyczą sektora energetycznego, zaopatrzenia w wodę, ale
również opieki zdrowotnej,
komunikacji i transportu.
Zhao Ruolin, prezes koncernu China National Electric
Equipment Corporation, który zainteresowany jest realizacją kontraktów energetycznych także w Polsce, podczas
marcowej wizyty w Warszawie mówił wprost, że do Afryki Chińczycy przyjeżdżają po
surowce naturalne. – Chińscy
przedsiębiorcy szukają okazji inwestycyjnych na całym
świecie, ale najchętniej wybierają się do Afryki, gdzie są
ropa i gaz, a także rudy metali – mówił dziennikarzom
Zhao Ruolin.
Istotnie, Afryka jest bogata w surowce naturalne,
ale zmaga się także z problemem niedoboru wody, lotnisk, dróg czy elektrowni, co
może zniechęcać inwestorów. Choć zajmuje jedną piątą powierzchni Ziemi i jest
drugim pod względem liczby
mieszkańców kontynentem,
ma najniższy współczynnik
zurbanizowania. Mimo to
właśnie z Afryki pochodzi
połowa pierwszej dziesiątki
najszybciej rozwijających się
gospodarek świata. Według
Międzynarodowego Funduszu Walutowego prognoza
wzrostu PKB w 2013 r. dla
całego kontynentu wynosi aż
5,2 proc. Prymusem będzie
Nigeria ze swoim 7,2-proc.
skokiem. Reszta świata wraz
z krajami Unii Europejskiej
o takich liczbach może tylko pomarzyć.
– Afryka nie wyrasta może
jeszcze na potęgę gospodarczą, ale na pewno na poważnego partnera biznesowego.
Ekspansja chińskich firm pokazała, że można tam skutecznie działać – komentuje Patrick Dupoux z Boston
Consulting Group.
Czarny Kontynent, który
dopiero goni resztę globu,
ma najniższy PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca, ale już dziś oferuje
najwyższy zwrot z zainwestowanego kapitału. To dlatego poziomem inwestycji w Afryce Chińczykom
nie ustępują także Amerykanie. Intensywnie dola-
KOMUNIKAT
Agencja Rozwoju Przemysłu S.A.
zaprasza wszystkie zainteresowane podmioty do pisemnego zgłaszania zamiaru podjęcia negocjacji
w sprawie nabycia pakietu 5.587.963 sztuk akcji Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-KALISZ”
Spółka Akcyjna z siedzibą w Kaliszu, o wartości nominalnej 10 zł każda akcja. Akcje te są własnością
Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. i stanowią 83,80% kapitału zakładowego Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego
„PZL-KALISZ“ S.A. Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. zastrzega, że liczba oferowanych akcji może ulec
niewielkiemu zwiększeniu.
Pisemne zgłoszenie zamiaru przystąpienia do negocjacji z podpisanym zobowiązaniem do zachowania
poufności wg wzoru dostępnego na stronie www.arp.com.pl oraz z dołączonym aktualnym wyciągiem
z odpowiedniego rejestru lub zaświadczeniem o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej,
a w przypadku osób fizycznych z dołączoną kopią dowodu tożsamości należy składać w języku polskim
na adres:
Agencja Rozwoju Przemysłu S.A.,
Departament Inwestycji Portfelowych PPO,
ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa
w terminie do dnia 7 czerwca 2013 r.
Zgodnie z art. 7 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania
instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych
(Dz.U. nr 183, poz. 1539 ze zm.), proponowanie nabycia akcji Spółki na podstawie niniejszego ogłoszenia
nie stanowi oferty publicznej, która wiąże sięz obowiązkiem uprzedniego sporządzenia, zatwierdzenia
lub udostępnienia do publicznej wiadomości prospektu emisyjnego, memorandum informacyjnego lub
innego dokumentu ofertowego.
Niniejsze ogłoszenie kierowane jest do Inwestorów, z których każdy zgłosi zamiar nabycia wszystkich
oferowanych akcji Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-KALISZ S.A. Cena nabycia pakietu
oferowanych akcji wyniesie nie mniej niż 50.000 EUR lub równowartość tej kwoty w złotych, zgodnie
z art. 7 ust. 3 pkt 2 w/w ustawy.
Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. zastrzega sobie prawo do wyboru jednego lub kilku inwestorów,
z którymi podejmie negocjacje w sprawie zbycia pakietu akcji, odstąpienia od negocjacji lub od
zawarcia umowy sprzedaży bez podania przyczyny, przedłużenia terminu do składania odpowiedzi na
zaproszenie, zmiany procedury.Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. nie pokrywa kosztów poniesionych
przez potencjalnych inwestorów zainteresowanych nabyciem przedmiotowych akcji w związku
z uczestnictwem w negocjacjach i zawarciem umowy, również w przypadku odstąpienia od negocjacji
lub odstąpienia od zawarcia umowy sprzedaży akcji.
Więcej ofert ARP S.A.: www.arp.com.pl/bip
ry wydają tam także Indie,
Brazylia, Rosja, Turcja oraz
Iran. Z krajów Starego Kontynentu Center For Global
Development wymienia jedynie Francję, która jednak
w zestawieniu znalazła się
głównie w wyniku dużego
zaangażowania wojskowego
podczas interwencji w Mali.
Eksperci nie wymieniają
krajów z Europy Środkowej
i Wschodniej, bo nie ma ku
temu powodów. Na przykład
wymiana handlowa Polski ze
wszystkimi państwami Afryki stanowi zaledwie 1 proc.
naszych obrotów z Europą.
Wśród polskich firm, które
inwestują w Afryce, są jednak rodzynki, jak np. Kulczyk
Investments oraz Energoprojekt-Katowice. Wejście na rynek afrykański planuje Polskie LNG. Kilka tygodni temu
z wizytą gospodarczą pojechał do Nigerii Donald Tusk.
– To ostatni moment, by
Stary Kontynent obudził
się z drzemki, bo przy coraz
większej ekspansji w Afryce inwestorów z gospodarek
rozwijających się za chwilę
może się okazać, że dla Europejczyków nie ma już miejsca – ostrzega Jan Kulczyk
i przypomina, że Afryka ma
wszystko, czego potrzebuje
Europa do pobudzenia gospodarczego. – I to tuż pod nosem, bo podróżując tam, nie
zmieniamy praktycznie strefy czasowej. Widać ogromne
możliwości wzrostu, cywilizujące się gospodarki, setki milionów konsumentów,
kapitał ludzki, infrastrukturalną pustynię i surowcowe
eldorado – mówił Kulczyk
branżowemu WNP.pl.
O przyszłości gospodarczych więzi naszej części
Europy z Afryką dyskutować
się będzie podczas V edycji
Europejskiego Kongresu Gospodarczego (European Economic Congress – EEC).
– Afryka potrzebuje dziś
praktycznie wszystkiego: od
dóbr konsumpcyjnych po kopalnie, elektrownie, rafinerie
oraz fabryki razem z wyposażeniem. Mamy nadzieję,
że nasze forum przyczyni się
do rozwoju relacji gospodarczych między krajami z obu
kontynentów – przekonuje
Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, która jest organizatorem EEC.
Zaostrza się wojna cenowa.
Teraz Heyah uderzy w Playa
T-Mobile, podobnie
jak Orange,
wprowadzi tanią
ofertę bez limitu
połączeń
Michał Fura
[email protected]
Nabiera tempa rywalizacja o klientów wrażliwych
na cenę, szczególnie tych
w wieku 15–36 lat. W przyszłą środę włączy się do niej
T-Mobile, który odpowie na
oferty nielimitowanych rozmów za 29 zł miesięcznie
w Nju.mobile (Orange) oraz
New Red Bull Mobile (Play).
Miroslav Rakowski, prezes T-Mobile Polska, przyznał w rozmowie z DGP, że
operator wykorzysta do tego
markę Heyah, ponieważ jest
skierowana do młodszego
klienta, ale także by nie osłabiać głównej marki T-Mobile niższymi cenami. – To nie
my rozpoczęliśmy wojnę cenową, ale musimy odpowie-
dzieć na ruchy konkurencji
– deklaruje. I zapewnia, że
oferta będzie równie dobra,
co konkurencji.
Najprawdopodobniej rozmowy bez ograniczeń będą
kosztować około 29 zł. Taką
stawkę jako pierwszy zaoferował Orange poprzez nową
markę Nju.mobile, która
zadebiutowała pod koniec
kwietnia. Maciej Witucki,
prezes operatora, podkreślał,
że w ten sposób chce zagospodarować niszę, w której
dotychczas jego firma była
słabo obecna.
– To uderzenie głównie
w segment Playa – dodaje
Miroslav Rakowski. Może
ono osłabić dynamikę wzrostu czwartego co do wielkości operatora, który od siedmiu lat odbiera klientów
Plusowi, T-Mobile i Orange, głównie dzięki niższym
cenom. W I kw. kolejny raz
przejął ich ok. 220 tys. (sam
stracił 20 tys.), deklasując
konkurentów (drugi, T-Mobile zyskał o 100 tys. mniej),
zwiększając liczbę klientów
do 9,1 mln. Dlatego Play
zareagował natychmiast,
wprowadzając New Red Bull
Mobile z podobnymi cenami jak Nju.mobile. W ofertach obu operatorów można
też dokupić nielimitowane
SMS-y oraz internet. Łącznie cały pakiet bez limitów
kosztuje klienta ok. 57 zł, ale
bez telefonu.
Jedynie Plus zapewnia, że
nie ma zamiaru iść tą samą
drogą, choć analitycy uważają, że może zmienić zdanie.
Na szumie i zwiększonym
zainteresowaniu klientów,
wywołanymi nową wojną
cenową, skorzystać próbują operatorzy wirtualni.
Virgin Mobile Polska rusza
dziś z nową ofertą, w której
obniżył cenę SMS-a z 10 do
6 gr, oraz dokłada darmowe pakiety 100 MB po doładowaniu za każde 10 zł.
– W ciągu ośmiu miesięcy
udało nam się przekonać
ponad sto tysięcy klientów
– ujawnia Tomasz Gniewek,
dyrektor zarządzający Virgin
Mobile Polska.
PROMOCJA
jutro w Biznes i Energii
cykl Bezpieczeństwo energetyczne
Unia wspiera LNG
Partner merytoryczny
Agencja Rozwoju Przemysłu S.A., adres: Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy,
KRS: 0000037957, XII Wydział Gospodarczy, Kapitał zakładowy: 4.804.008.000,00 PLN, NIP: 526-030-02-04
1
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
A11
forsal.pl
OGŁOSZENIE O PRZETARGU
STAROSTA GÓROWSKI
F OR S A L | B R A N Ż E I F I R M Y
działając na podstawie art. 38 i art. 40 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.
o gospodarce nieruchomościami /Dz. U. z 2004 r. Nr 261 poz. 2603 ze zm. /
oraz § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 września 2004 r. w sprawie
sposobu i trybu przeprowadzania przetargów oraz rokowań na zbycie nieruchomości
/Dz. U. z 2004r. Nr 207 poz. 2108 /.
Unia zapłaci
za wyjazd
firm do Chin
OGŁASZA
DRUGI PRZETARG US TNY NIEOGRANIC ZONY
na sprzedaż nieruchomości wchodzącej w skład zasobu nieruchomości Skarbu Państwa ,
oznaczonej w operacie ewidencji gruntów jako działka :
Promocja
1.
Beata Tomaszkiewicz
[email protected]
2.
PAIiIZ wysłał 20-osobową
grupę do Szanghaju na targi
żywności i napojów. – Produkty i odżywki mleczne dla
dzieci, ale też mięso, słodycze i soki z Polski to asortyment, który bardzo cenią Chińczycy – tłumaczy
Sławomir Majman, prezes
PAIiIZ. Dzięki wsparciu
agencji na ten rynek towary
sprzedaje już ponad 90 producentów żywności. Jednak
jak twierdzi jej szef, Chińczycy są zainteresowani także sprowadzaniem z Polski
zaawansowanych technologicznie urządzeń i maszyn.
W tym miesiącu na targi
i wystawy do Chin poleci
jeszcze pięć grup przedsiębiorców, m.in. wytwarzających urządzenia do zagospodarowania odpadów.
Taki wyjazd PAIiIZ może
zorganizować za darmo
– wystarczy, jeśli przedsiębiorca prowadzi działalność
na wschodzie kraju i zgłosi się do agencji. – Mamy
podpisaną z Polską Agencją
Rozwoju Przedsiębiorczości umowę w ramach programu operacyjnego Polska
Wschodnia. Przed każdymi
targami kwalifikujemy firmy z tego regionu do wyjazdu do Chin i pokrywamy
koszty łącznie ze spedycją
towarów – zapewnia Monika Gąsiorowska, dyr. PAIiIZ
odpowiedzialna za realizację programu. Twierdzi, że
zwykle koszt wyjazdu jednego przedsiębiorcy wraz
z produktami wytwarzanymi przez jego firmę zamyka
się w kwocie ok. 30 tys. zł.
3.
Mniej papierosów z banderolą
Kwiecień przyniósł
kolejny spadek
legalnej sprzedaży
papierosów. Uderza
to w producentów
i budżet państwa
Patrycja Otto
[email protected]
Miesiąc temu Polacy kupili
legalnie 3,79 mld sztuk papierosów, czyli o 15,1 proc.
mniej niż przed rokiem.
Łącznie od stycznia do
kwietnia sprzedaż wyniosła
15,51 mld sztuk, czyli o 11,6
proc. mniej niż rok temu.
To katastrofa dla producentów, którzy już w zeszłym
roku notowali spadki w popycie na swoje wyroby. Najbardziej stracił Imperial Tobacco. W 2011 r. firma miała
21,8 proc. udziałów w rynku,
co dawało jej sprzedaż na poziomie ponad 12,1 mld sztuk.
W 2012 r. udziały rynkowe
tego producenta spadły do
19,4 proc., co przełożyło się
na 10,1 mld sztuk sprzedanych papierosów. Wpłynęło
to na przychody firmy, które
w ostatnim roku (z uwzględ-
nieniem akcyzy) wyniosły
5,823 mld zł wobec 5,964 mld zł
w 2011 r.
– Słabszy był też wynik finansowy netto. W zeszłym
roku wyniósł on 90,84 mln zł.
Dla porównania w 2011 r.
uzyskaliśmy 91,5 mln zł
– tłumaczy Grażyna Sokołowska, dyrektor ds. korporacyjnych i prawnych w Imperial Tobacco Polska.
Drugi pod względem wielkości spadek w rynku odnotowała British American Tobacco. W 2012 r. sprzedała
14,79 mld sztuk papierosów,
czyli o 1,1 mld sztuk mniej
niż w 2011 r. Firma nie podaje jednak w swoim raporcie
szczegółowych wyników dla
Polski, dlatego nie można
określić, jak niższa sprzedaż
przełożyła się ostatecznie na
jej przychody w naszym kraju. Wiadomo tylko, że zmalały one w całym regionie
z 3,6 mld do 3,44 mld funtów.
Zmalała także sprzedaż
Philipa Morrisa, obecnego
lidera. W 2012 r. sprzedał ponad 19,8 mld sztuk papierosów, czyli o niecałe 900 mln
sztuk mniej niż w 2011 r.
Mimo to jednak udało mu
się zwiększyć i udziały ryn-
kowe (podskoczyły z 37,3
do 38,1 proc.), i przychody (wzrosły do 9,5 mld zł
z 8,8 mld zł). Większe wpływy to zasługa lepszej sprzedaży droższych papierosów.
Jedynym producentem,
który nie stracił w zeszłym
roku w rynku, był Japan Tobacco International. Sprzedaż jej wyrobów wzrosła
z 6,5 mld sztuk do 6,98 mld
sztuk. Zadziałała duża różnorodność oferty produktowej, a dokładnie szeroki wybór w papierosach ze
średniej i drogiej półki cenowej, które najmniej tracą
w rynku.
Na słabnącej sprzedaży
legalnych papierosów traci
też budżet państwa. Jak wynika z najnowszych danych
Ministerstwa Finansów,
marzec był kolejnym miesiącem, w którym wpływy
z akcyzy od wyrobów tytoniowych były mniejsze niż
w analogicznym okresie
2012 r. – wyniosły 1,318 mld zł
w stosunku do 1,598 mld zł
rok wcześniej. Łącznie za
pierwsze cztery miesiące
do budżetu wpłynęły 4 mld
zł, czyli o blisko 7 proc. mniej
niż rok temu.
1)
2)
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
Nr 931 o pow. 0.2162 ha , AM-25 , położona w Górze przy ul. Tadeusza Kościuszki 4
objęta Kw. Nr LE1G/00075638/8 w Sądzie Rejonowym w Głogowie.
Nieruchomość stanowi byłą siedzibę Komendy Powiatowej Państwowej Straży
Pożarnej w Górze. Zabudowana budynkiem dwubryłowym w kształcie litery L.
W budynku znajdują się pomieszczenia socjalne, sanitariaty , pomieszczenia
gospodarcze, garaże o łącznej pow. użytkowej 1529 m2 . Powierzchnia i kształt
działki korzystny – prostokąt, pozwalający na wykorzystanie nieruchomości zgodnie
z funkcją wyznaczoną w planie miejscowym . Dojazd do nieruchomości –dobrydroga o nawierzchni asfaltowej. Infrastrukturę techniczną tworzą sieci : telefoniczna,
wodociągowa, energetyczna gazowa.
Zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta
Góra uchwalonego uchwałą nr XXXI/239/2005 Rady Miejskiej w Górze z dnia16
czerwca 2005 r. (Dz. Urz. Woj. Dolnośląskiego z 2005 r. Nr 135 , poz. 2753.
nieruchomość znajduje sie w jednostce bilansowej AB 18 Up/ZP – z ustalonym
przeznaczeniem :
podstawowe :
a) usługi publiczne z zakresu administracji , kultury , oświaty ,
b) usługi w zakresie gastronomii oraz obsługi ludności i przedsiębiorstw o których
mowa w § 2 ust 2,
c) zieleń parkowa
uzupełniające :
a) zabudowa mieszkaniowa
b) urządzenia komunikacyjne (dojazdy , parkingi , place manewrowe )
c) sieci infrastruktury technicznej i związane z nim urządzenia.
Pierwszy przetarg na sprzedaż opisanej wyżej nieruchomości został przeprowadzony
w dniu 15.02.2013 r.
Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 950.000,00 zł (słownie: dziewięćset
pięćdziesiąt tysięcy złotych )
Nieruchomość wolna od obciążeń i zobowiązań.
Przetarg odbędzie sie w dniu 12 lipca 2013 r. o godz. 1100 w Starostwie Powiatowym
w Górze przy ul. A. Mickiewicza 1 , II piętro ,sala konferencyjna nr 33.
Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wniesienie wadium w pieniądzu
w wysokości 190 000,00 zł na konto starostwa w Banku Pocztowym Oddział Wrocław
Nr 48 1320 1999 2318 9177 2000 0004 , do dnia 8 lipca 2013 r.
Wpłata wadium będzie uwzględniona, gdy w/w kwota będzie znajdowała się na
wskazanym koncie nie później niż 3 dni przed przetargiem.
Wpłacone wadium zostanie :
- zaliczone na poczet ceny nabycia nieruchomości , jeżeli osoba wpłacająca
wadium wygra przetarg ,
- zwrócone niezwłocznie , jeżeli osoba wpłacająca wadium przetargu nie wygra,
jednak nie później niż przed upływem 3 dni od dnia odwołania lub zamknięcia
przetargu.
O wysokości postąpienia decydują uczestnicy przetargu, z tym, że nie może wynosić
mniej niż 1 % ceny wywoławczej, z zaokrągleniem w górę do pełnych dziesiątek
złotych.
Przetarg jest ważny bez względu na liczbę uczestników , jeżeli chociaż jeden uczestnik
zaoferuje chociaż jedno postąpienie powyżej ceny wywoławczej.
Cenę nieruchomości ustaloną w wysokości uzyskanej w wyniku przetargu
pomniejszoną o wpłacone wadium nabywca jest zobowiązany wpłacić na konto
Starostwa Powiatowego w Górze , nie później niż do dnia zawarcia umowy
przenoszącej własność nieruchomości.
Termin zawarcia umowy sprzedaży ustali Starosta Górowski najpóźniej w ciągu 21 dni
od dnia rozstrzygnięcia przetargu.
W razie uchylenia sie uczestnika , który przetarg wygrał, od zawarcia umowy
wpłacone wadium nie podlega zwrotowi.
Uczestnicy przetargu winni posiadać dowód osobisty . Osoby występujące w imieniu
osób prawnych powinny wykazać się upoważnieniem wynikającym z aktualnego
odpisu z właściwego rejestru lub pełnomocnictwem osób tam wpisanych.
Szczegółowe informacje dotyczące w/w nieruchomości można uzyskać w Wydziale
Geodezji , Katastru i Gospodarki Nieruchomościami Starostwa Powiatowego w Górze,
ul. Mickiewicza 1 , pok. nr 11 , tel. (065) 5443925, 5443937.
Koszty sporządzenia umowy w formie aktu notarialnego, opłaty sądowe, oraz
ewentualne inne daniny publiczno - prawne ponosi nabywca.
Z uzasadnionej przyczyny Starosta Górowski może odwołać ogłoszony przetarg.
AUTOPROMOCJA
REKLAMA
PATRONAT
Ułatwiaj sobie pracę
Poznaj możliwości najpopularniejszego edytora tekstu
Word 2010
Poziom podstawowy i średni CD1
zaawansowany CD2
AUTOPROMOCJA
PR ZET
AR GI
Cena pakietu: 49 zł
| OG ŁO
SZE NIA
SĄ DO
KOMU
NIK AT
Europ
I OGŁO
e
o zam jski Tryb
SZENIAY
unał
ówie
Spra
nia
e k
s t
r a
Poni
WE |
ZA MÓ
edziałek
17 paździ
ernika
WI EN
IA PU
BL
ICZ NE
Pojęcie
nr 201
(3087)
gaze
zobow m zamówi
taprawn
a.pl
wykonaiązany do eń in hou
se okr
nie usłu przestr
g, dos zegania eśla się sytu
taw lub
regula
cji dot acje, w
robót
budowl yczący których pod
anych ch udziela
pew
odrębn
nia zam nymi war
emu
od sieb ówień pubunkami zam
ie wyk
licz
awi
onawcy nych, mim ający nie
o że pow będzie
ierza
2011,
w
ch in
hous iedliwośc
i
e
Zamówienia: www.gazetaprawna.pl/promocje/sklep,
22 761 30 30, 801 626 666
1
rzeds
tawi
ona
mów
ień in
defin
zacze
icja
hous
rpnię
e
osoba
opejs
ta z zostakiego
wyro
część ta wyko
awied
nuje
ku
istotn
wraz działalnoś
liwoś Trybunał
pada
ci (ETS)
ze spraw ci organ ą przez
u nią
1999
z 18
taką
instyt
ujący
u,
r.
awie
kontr
ucję
m nad
lub organ kontrolę
C-107 wydanego
oli analo zama
9-50.
/98 „Teck
organ
jaką
Wobe ami.
giczn wiającą
em
spraw
al”
c tego
berm
snym
uje ona ej do tej,
leży,
acher
i służb
wska
arun
że
nad
-Akti
zać
wy 93/36 przep
ki
ami.
W prz
właenges Dienstleist
isy dyrek nadalej
azany
ellsch
mają
cja zama ypadku,
ungsw wy
„spółk
tym wyro
zasto
aft
gdy insty
padk
zamó
Zgodn
ą Saube (zwan
sowa
, że nawe
wrzeć wiają
u,
miot
ku ETS
rmach ej misja wień publi
zama w którym nie odpła umow ca zamierza tu- posie ie z prot
t
mam
organ
wiają
er”).
podcznyc
powo
y do w sytutnym ę o charakte za- podję dzenia okołem
lokaln
cy,
h. Koczyni
podle
z tego w sprawie łuje się
,
cie na
osoba
w y, planu taki jak
rze
ciu
enia
gając dotyczącą
mi
o usu
parci
Tecka na wyro
ca 1999 decyzji okresie po
wemu
ych przed usług
nie realiz prawn
form piśmie, z podje zawar
a
k daży wanie
l w cel
ymi
alnie
r. przep z 25 czerw
zgod swojej
odpad
szere
acji
u
miot
miote - dyrek zakresowi
nym
wiad
ów i sprz
g
orowa
- dotyc nie z któ argumentacpo- Saube49 proc.
tywy
m
i niez od niego
czeni okredzon
92/50 stosowania wicie rozmów
nadan
dzi o pod ależn
odręb
a może
kowo
eji, mów rmac udziałów
lami
o nych zące zamórą dyrek
z prz
her, udzie spółce
uzna
zaint
ejmow ym jeśli cho-- spółk ym dyrek w brzmien
edsta
przed
tywy
umow
ienia
wewn
ne
tywą
- nia nie znajd wień publi
iu pracą ereso
ą
siębi
lono
ce z kap publi
ętrzn za produ y odpła anie decyz
97/52
wany
orstw
wzglę odrębną
zaują zasto
jedyn
czneg
czzą być
tnej
ą
dem
od niej ze ności w zakre ch wspó
w któ itałem
ie do
o spółinstyt
sowaprzy (in tego któw, nieza o dosta ji, rej kapit praw
mies
rej 49
pod
one łączn
sie
ł- wuje ucja zama sytuacji,
tym
spółk
czy organ
zanym
należ
leżni wę z jedn
ale ma nym, w któ
innym
proc.
i Abfal działalpodm
gdy
y
ie dwa
wiają
e od
nieog
,
udzia
udzia
ym lub
i ze
ten
iotem
siębio do prywa
ca spralę nad
ranic
siębio
łów
spółk l, między
ł
tnego
zama jest sam
rstwa
zoną
– zama
rstwa kilkoma wraz
ą Saub
wiają
przed
.
udzie podmiotem kontr
Prze
Rozp
proce
przed
cym.
erosłank
la
atryw
dury mi prywatnym - W r
ać nad wiający
suge
przed zamówien, któremu
i stoso
wień
udzie
anie,
(Orze
ruje
elacjach
siębi
publi
lania
a świad osobą,
i,
wani
czeni
ia.
udzie
jak
rząd
orstw
Jeżeli
w tej
cznyc
a
zamó
stycz
e
to
lenia
austr
pom
o pryw
dyrek
h
- i utwor
nia 2005Trybunału
ę analoczenie
go zamó
iacki
przed
winn
tywie określone
C-26/0
aty być
organiz zoną prze iędzy gmi
3 („Stad r., w spr z 11
) do tej, giczgo wyłąc wienia miotowe-,
stoso zawsze poawie
Zgod
publi
t Halle
ną
wane
znie
jego
Obow
imi wydzjaką Trybu nie z orze
po kątemczne.
”).
na zaw acyjną jestz nią jedn
nastą
iązuj
iapod uwag pienia,
ą przep
ostką
daty
Zamó
czon nału, nie cznictwem
rów
zamówiarcie um
e
wien
ę sprze bez wzięc
isy
jest wykl
kim
ba ta
mogą
ia in
okoli wystąpien
czasi
daży
ia
owy o renież mie
musi
cznoś
po króte 49
łów
ie innycu- ścia stanowić house
gminy. enia pub
ą część
jsce
prosz
ci, w któ
w proc.
obow
próby nie
Saub spółce Abfal udzia
liczneg alizację
Jedn
ziałal (fr. nie enie do skład rych h pisów
iązuj
obej- że
erma
jest obow
akże
l spółc w zakre ących
mam
by skute cher,
o na
ania za- nia
wiają no- że
przeofert
iązko
kontr
zamó
cego
sie udzie
cznoś zagrażało-e
92/50
zamówi y do czyn pod warunk rzecz
wień
W wy
którz
odręb ahent jest we, mimo
ci
.
lapubli
roku
y ją
ną od
remu Osiągnięciedyrektywy
jedno
iem
ETS z 10 cznyc
2005
wiają
w zakre enia nie ienia ze
stką
r.
cej pod instytucji
rym ma ona służycelu, któlistop h.
zlecenie,
Modl (sprawa C
mie
nym.
azał,
jest swob
zama
sie
ada pow
29/04
że
Może względem
- łując ing”) Trybu
usług
m
odny ć, a któpadku
„Stad
ołała zadań, dlaszczącego
mam
prawtak
przep
się do
t
nał
zakłó i otwarcie
y jaką , gdy władzbyć w prz
tę jedn
wie
których się
coną
ówie
ich na ływ
„Teck wyroku odwoywszys
- wiają jest insty a publi
konk
ostkę
tkich
uren nieczna, o niedozw al”, rozst w sprainien
gmina
ca, spraw tucja
kows
cję we
Państ
rzygn
przez
olony
jedno
zama
kich,
wach
mouje
m zleca ął
stką
- zamó gmin
byłob
gdyby
Człon
odręb nad daną
analo
y zagro
insty
mięwień ę bez przet niu mach
giczn
ną kontr
ce mogł
tucje
żone,
nania
w zak
wuje
ą do
argu
er. 6
y stoso zamawiają
tej, jaką olę
odnad
mask
utwo
paźdz
dów usług usuwresie wyko
mi i gdy własn
wać
ujące
sprarzeni
komu
ierni
ym,
wybi
ymi
wień
udzie
stał zmien a spółk
ka
ta
nalny ania odpafakty
służb
egi
podst
publi
lanie
cznym
ch. W sta
i Abfal akt ne
alit.
awow prowadzi
biorst
cznyc
zamó
iony
liwien
przed
rzecz
posia
l zoą
swoją
wom
h
miot sprawy będącnie zgromia podej w celu umoż
da udzia
r- kontr spraw działalnoś
szany
z kap przedsięktóra
wyro
em
mowa
ujące
m.
itałem
go nad ć na stanoku, gmin wskazane ej przew adzenie
nia przez- należ uzyskała ły w spółce,
a władz olę organ
Stosu
miezamó
y
nki
y. Przyp u lub organ nią nieza wiła utwoa Mödling go zwyk ażającej wspólnikó
nem
wien
mnie zdani
władz pomi
ie,
poomni
w mawimywa em Komi
łą więks części
rzyć
jest insty y publicędzy orgać,
eć należów świad leżny podm
sji dopraw
przy
zości decyzji
ająca że instyt
kwor
znej,
y, gospo czyć usług iot mająnie 51
ą głosó
i jej własntucja zama
owe udz
tą spółk
nie spraw ucja zajakim
um wyno
proc.
w,
cy
i w zak
darki
ymi służb wiają
legają
uje
nej jak ą „kontroli
szący
go. Postakapitału
odpad
W zw
resie
rywatn iały,
nad własn analo nad wyko względom
ami ca,
nowio zakładowem mi”
spółk
ca 1999iązku z tymami.
gicznywa
no
i wym podę,
- roku.w rozumie ymi służb
cych
której ego
16 czerw
r.
jak i na zarówno również,
ustan
w int nia zadań ogom
niu tego aMnie
że
wewn
owien podpisano
- towa
zewn
eresie
udz
Udzia
przed
jszośc
geme
wyątrz,
ątrz,
publi leżął
siębio
akt
nej inst iały
iowy
ć
inde ia spółki
repre
kapit w przedsię
cznym
wysta
rstwa
udzia
dwóc będzie
wirts
Stadt
Mödl
zenału pryw
.
rcza
prywa
ł ga
biors
chaft
ing Abfal - razemh wspó co najm
za w ka ytucji
czyć
zatem
twie
tnego
natom
dalej
atneg
sgmb
lnikó
niej
istnie
, by wyklu
„spół
o podle
H (zwan l- podej będą
iast
w,
teres
żdy
nie trans
wnęt
ką
kapit
upraw którzy
rznej
- odmiu pryw względom
sprawow m
ej pod mowania
ał zakła Abfall”),
akcji
nieni
.
w cał
Pona
które
weenne atnego i ma inwaru
dowy
do
zobow
ości
dto
j
ania
w spr
j
nkiem
wiającą
uwag
dwóc
Komi
należ
iązań
25 czerw do gmin
cele
awie natury
y Mödl ał wezwh członków mianowan , mnie ę, że w tym sja zwra
(wyro
Locha
Stadt
ca 1999
Mödl
k
ca
u, pkt
Halle
ing.
ą spra kontroli
ia Saub jszośc
r. rada
aniu
ing
iowy przypadku
i RPL
50).
do przed Repu zarządu.
rzyć gospopostanowił
miast
wuje
Podm
stawi bliki AustrPo wo ermacher udział spółk
ona
a powie a misja
darkę
teren
weta
enia
daje
i Zlece iot zleca
ii nowa
wyda
odpad
ie
oraz
uwag
ła 2
ce Abfal gminy w cało ami - r. uzasa
praw jej pra,
nie zamó jący
na
o do
dnion kwietnia Ko- człon nia jedne
use
rej stwie
na podstl. 15 wrześ ści spół2003
ą opini
go z mia- w jest możl wień
ków
nia
in hozarzą
ę, w któ
rdziła
awie
takie
dwóc
przep
przyp
tej na
iwe wyłąc
du
umow 1999 r.
h zlecaj
naru
isów
- wyklu same
adku
poleg
upraw mających
szeni
dyrek
która czas nieog y zawa
ący jest gdy podmznie
e mogł cza, by
tywy
r- wy ające na
nieni
weszł
ranic
ścicie
yżej powo
wyłąc
wstec
92/50
gmin
a,
a
zawar
o usu
znym iot
, Abfal a spraw
a Mödl co zleca lem podm
zną od w życie zony, przep
łanym
wani
ciu
drębn
właować
gmin
iotu,
ing
wyko
przy1 lipca z mocą
a
rowad e odpad umo- jak l kontr
nad
a
które
i kontr jednostka
nia przet zenia
ów bez
1999
Abfal Mödling
nad własnolę analo spółką twierdza nanie usług mu
r.,
to orzec
z 6
władz olowana była ści l na zasad zleciła spółce
giczn
i.
gdy umowargow postępowa
Przyp
ymi
przez
zbier
ą wie kwietnia
y publi
ach
ego,
zenie Posłużb
omn
kże udzia
za zamó ę tę należ podcz - sprze
padów anie i utyl wyłącznoETS
cznej
daż 49 ieć trzeb ami. rym C-410/04 2006 r. w spr
as
wieni
izację
w spó
ły, naw.
usług
a, że
(ANA
wyna . Umowa
ściow
proc
ETS
ae pub y uznać
łce A
od
i
V)
t
Komunikaty i ogłoszenia
w Dzienniku Gazecie Prawnej
O
Ogłoszenia
o licytacjach nieruchomości
Kontakt: Izabela Wądołowska, tel. +48 22 530 41 77, [email protected],
KOMUNIKATY
USŁUGI
DOZORCÓW
budynków
mieszkalnych
Tel.: 801 580 480
www.makropol.pl
Syndyk masy upadłości IBERDISC OSS Polska Sp. z o.o.
w Goleniowie
sprzeda wierzytelności przysługujące od dłużników
z Francji, Niemiec i Hiszpanii za najwyższą zaoferowaną
cenę, nie niższą niż wartość nominalna stanowiąca
równowartość w PLN.
Oferty należy składać do dnia 15 maja 2013 r. na adres
biura syndyka: 72-010 Police, ul. Fabryczna 4.
Informacje na temat oferowanych wierzytelności można
uzyskać pod numerem telefonu
91/469 49 19; 783 25 11 25.
OGŁOSZENIE
Dyrektor Elbląskiego Szpitala Specjalistycznego z Przychodnią SP ZOZ w Elblągu
ogłasza K O N K U R S na stanowisko: Ordynatora Oddziału Rehabilitacyjnego z Pododdziałem Rehabilitacji Neurologicznej.
Kandydaci zgłaszający się do konkursu powinni posiadać kwalifikacje określone w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 20.07.2011 r. w sprawie kwalifikacji
wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami (Dz.U. z 2011r.
Nr 151 poz.896). Kandydaci proszeni są o złożenie kompletu dokumentów zgodnie z § 12 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 06.02.2012 r. w sprawie sposobu
przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w podmiocie leczniczym niebędącym przedsiębiorcą (Dz.U. z 17 luty 2012, Nr 34, poz.182).
Oferty wraz z dokumentami prosimy składać w Dziale Kadr (II piętro budynku administracji, pok. 206), pod adresem: Elbląski Szpital Specjalistyczny z Przychodnią
SP ZOZ w Elblągu, ul. Komeńskiego 35, 82 – 300 Elbląg, w terminie 30 dni od daty ukazania się ogłoszenia w prasie.
Dokumenty należy składać w zamkniętej kopercie, na której kandydat umieszcza:
imię i nazwisko, adres i numer telefonu kontaktowego oraz adnotację:
„KONKURS na stanowisko Ordynatora Oddziału Rehabilitacyjnego z Pododdziałem Rehabilitacji Neurologicznej”
Kandydaci zgłaszający się do konkursu mogą uzyskać materiały informacyjne o stanie prawnym, organizacyjnym i ekonomicznym ESSzP SP ZOZ
w Elblągu w Dziale Kadr.
O terminie rozpatrzenia zgłoszonych kandydatur osoby zainteresowane zostaną poinformowane indywidualnie.
OGŁOSZENIE z dnia 06.05.2013 r.
Na podstawie art. 113 ust.5 i 6, art.114 ust.3 i 4 w związku z art.124a i art.124b ust.1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.
o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U z 2010 r. Nr 102, poz.651 z późn.zm.)
STAROSTA ŚWIEBODZIŃSKI
zawiadamia o zamiarze ograniczenia praw do nieruchomości gruntowych o nieuregulowanym stanie prawnym, położonych w obrębie Łagów
gmina Łagów powiat świebodziński województwo lubuskie, oznaczonych działkami nr: 282 o pow.0,1203 ha Kw Nr ZG1S/00051002/5,
nr 284/5 o pow.0,24 ha Kw Nr ZG1S/00050951/5, nr 301/2 o pow.0,35 ha Kw Nr ZG1S/00050783/6, nr 285 o pow.0,03 ha
Kw Nr ZG1S/00048606/5 w celu wykonania przez ENEA Operator Sp. z o.o. w Poznaniu demontażu urządzeń energetycznych - linii
napowietrznej SN-15kV wraz ze słupami.
Jeżeli w terminie 2 miesięcy od dnia niniejszego ogłoszenia nie zgłoszą się osoby, którym przysługują prawa rzeczowe do ww nieruchomości,
zostanie wszczęte postępowanie w sprawie ograniczenia sposobu korzystania z w/w nieruchomości.
Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
informuje o możliwości składania wniosków o przyznanie pomocy w ramach działania 226
„Odtwarzanie potencjału produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy
oraz wprowadzanie instrumentów zapobiegawczych” objętego
Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013
od dnia 23 maja 2013r. do dnia 13 czerwca 2013r.
Warunki i tryb przyznawania pomocy, w tym szczegółowe informacje o prawach i obowiązkach beneficjentów, określa rozporządzenie Ministra
Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 20 maja 2008 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach
działania „Odtwarzanie potencjału produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy oraz wprowadzanie instrumentów zapobiegawczych” objętego
Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. Nr 103 poz. 658, z późn. zm.).
Treść rozporządzenia dotyczącego przedmiotowego działania dostępna jest na stronach internetowych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi
www.minrol.gov.pl oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa www.arimr.gov.pl.
Formularz wniosku o przyznanie pomocy oraz formularze niektórych załączników do wniosku wraz z instrukcjami ich wypełniania (wersja
PROW_226/13/01) są udostępnione na stronach internetowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (www.arimr.gov.pl) oraz
Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (www.minrol.gov.pl). Można je również otrzymać w Oddziałach Regionalnych Agencji Restrukturyzacji
i Modernizacji Rolnictwa (OR ARiMR).
Wniosek o przyznanie pomocy należy wypełnić zgodnie z Instrukcją, zwracając szczególną uwagę na pozycję dotyczącą numeru identyfikacyjnego,
a w przypadku jego braku na załącznik do wniosku o przyznanie pomocy, jakim jest wniosek o wpis do ewidencji producentów, albo kopia
uprzednio złożonego wniosku o wpis do ewidencji producentów. Niewypełnienie wskazanej pozycji, albo niedołączenie do wniosku wskazanego
załącznika, będzie skutkowało, zgodnie z § 11 ust. 1 ww. rozporządzenia (z zastrzeżeniem § 11 ust. 1a), nieprzyznaniem pomocy.
A12
Polacy kupują
złoto, bo tanio
Handlujący kruszcem notują trzykrotny wzrost obrotów
Marek Chądzyński
[email protected]
Złoto tanieje od kilku miesięcy, ale prawdziwe załamanie na rynku nastąpiło
w połowie kwietnia. W ciągu jednego dnia cena uncji
– według fixingu na London
Bullion Market – zjechała
z 1535 dol. do 1392 dol. Bezpośrednim powodem była
wyprzedaż instrumentów
pochodnych na złoto.
– W czasie kiedy analitycy koncentrowali się na burzy szalejącej na światowym
rynku złota, na polskim podwórku dokonała się mała
rewolucja – mówi Piotr
Wojda, wiceprezes Mennicy Wrocławskiej. Bo tym
razem, według Wojdy, nie
zadziałał schemat, według
którego klienci jego firmy
sprzedawali złoto podczas
korekt, a interesowali się
kupnem kruszcu głównie
wtedy, gdy media nagłaśniały dynamiczny wzrost cen.
– Sytuacja diametralnie
się zmieniła. Mocny spadek
złota Polacy potraktowali
jako doskonałą okazję do
zakupów – twierdzi wiceprezes. I na dowód podaje
dane: tylko w kwietniu inwestorzy zamówili w jego
firmie 150 kg złota wartego 28,6 mln zł. W kwietniu
ubiegłego roku było to 62,5 kg
za 11 mln zł.
Konkurujące z MW Inwestycje Alternatywne Profit
potwierdzają – spadek cen
Opinia
Wniosek o przyznanie pomocy składa się w OR ARiMR właściwym ze względu na miejsce realizacji operacji. Wniosek składa nadleśniczy
osobiście albo przez upoważnioną osobę, bezpośrednio w OR ARiMR. W przypadku Lubuskiego OR oraz Podlaskiego OR wnioski przyjmowane
będą w siedzibach Biur Wsparcia Inwestycyjnego OR ARiMR tj. odpowiednio w Gorzowie Wielkopolskim ul. Walczaka 106 i w Białymstoku
ul. Lipowa 32A.
Z chwilą złożenia wniosku o przyznanie pomocy OR ARiMR wydaje potwierdzenie jego złożenia, zawierające datę i godzinę złożenia wniosku,
opatrzone pieczęcią Agencji oraz podpisane przez osobę przyjmującą wniosek.
Pomoc przysługuje według kolejności ustalonej przez ARiMR, przy zastosowaniu kryteriów wyboru operacji określonych w ww. rozporządzeniu,
w kolejności od największej do najmniejszej liczby punktów. Kolejność przysługiwania pomocy jest ustalana na podstawie danych zawartych
we wniosku o przyznanie pomocy na dzień jego złożenia. W przypadku, gdy wniosek o przyznanie pomocy nie zawiera danych niezbędnych do
ustalenia kolejności, o której mowa powyżej, nie przyznaje się punktów.
Agencja, ustalając kolejność przysługiwania pomocy, uwzględnia wszystkie wnioski o przyznanie pomocy złożone osobiście albo przez
upoważnioną osobę bezpośrednio w OR ARiMR, w terminie określonym w niniejszym ogłoszeniu.
W przypadku operacji o takiej samej liczbie punktów w pierwszej kolejności pomoc przysługuje wnioskodawcy, który zamierza realizować
operację objętą Schematem I.
W przypadku operacji o tej samej liczbie punktów i objętych tym samym Schematem, kolejność przysługiwania pomocy jest ustalana od operacji
o największym udziale kosztów kwalifikowalnych, w których mogą uczestniczyć właściciele lasów niebędących w zarządzie nadleśnictwa, do
operacji, w których udział tych kosztów jest najmniejszy.
W przypadku operacji o tej samej liczbie punktów, objętych tym samym Schematem oraz o identycznym udziale kosztów kwalifikowalnych,
w których mogą uczestniczyć właściciele lasów niebędących w zarządzie nadleśnictwa, o kolejności przysługiwania pomocy decyduje niższa
wartość wnioskowanej kwoty pomocy.
Prezes ARiMR, nie później niż w terminie 14 dni od dnia upływu terminu składania wniosków o przyznanie pomocy, podaje do publicznej
wiadomości, na stronie internetowej administrowanej przez ARiMR, informację o kolejności przysługiwania pomocy.
Niniejsza informacja o możliwości składania wniosków o przyznanie pomocy w ramach przedmiotowego działania ma miejsce po opublikowaniu
w Dzienniku Ustaw, a przed dniem wejścia w życie, rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 22 kwietnia 2013 r. zmieniającego
rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania „Odtwarzanie potencjału
produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy oraz wprowadzanie instrumentów zapobiegawczych” objętego Programem Rozwoju Obszarów
Wiejskich na lata 2007–2013 (Dz. U. poz. 521). W okresie trwania naboru będą obowiązywały znowelizowane przepisy ww. rozporządzenia.
W związku z tym, wnioskodawcy są zobowiązani wypełniać wnioski z uwzględnieniem przepisów ww. nowelizacji rozporządzenia, które wchodzą
w życie w dniu 15.05.2013r.
Informacje na temat działania „Odtwarzanie potencjału produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy oraz wprowadzanie instrumentów
zapobiegawczych” udzielane są w OR ARiMR (adresy znajdują się na stronie www.arimr.gov.pl) oraz pod numerem bezpłatnej infolinii
0 800 38 00 84.
forsal.pl
F OR S A L | P I E N I Ą D Z E
Jeżeli wniosek o przyznanie pomocy nie zostanie złożony w terminie od dnia 23 maja 2013r. do dnia 13 czerwca 2013r., zgodnie z § 11 ust. 1
ww. rozporządzenia, Agencja nie przyznaje pomocy.
W ramach działania „Odtwarzanie potencjału produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy oraz wprowadzanie instrumentów zapobiegawczych”
w jednym roku można złożyć jeden wniosek o przyznanie pomocy w ramach Schematu II, z wyjątkiem sytuacji, gdy na podstawie wcześniej
złożonego wniosku nie przyznano pomocy.
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
Łukasz
Wilkowicz
zastępca
kierownika
działu branże
i firmy
złota bardzo wyraźnie przełożył się na wzrost zainteresowania kruszcem wśród inwestorów.
– Zaobserwowaliśmy kilkudziesięcioprocentowy
wzrost zakupów fizycznego kruszcu w stosunku do
marca 2013 r. – podkreśla
Marianna Wodzińska, rzeczniczka spółki. I dodaje, że
– podobnie jak w Mennicy
Wrocławskiej – IAP nie notują zwiększonej podaży złota ze strony klientów.
– Widać wyraźnie, że Polacy nauczyli się nie reagować histerycznie na jednorazowe zmiany cen i raczej
wykorzystywać takie chwilowe okazje do dalszych zakupów – mówi Wodzińska.
Nie inaczej jest u lidera
rynku, czyli Mennicy Polskiej. Magda Sikorska, rzeczniczka spółki, podkreśla, że
przecena z połowy kwietnia
sprawiła, że mennica sprzedała trzykrotnie więcej złota, niż planowała. – Wzro-
sła także liczba zamówień
od klientów VIP, którzy kupują powyżej kilograma złota. I ten trend się utrzymuje
– zauważa Sikorska.
W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele banków, które oferują
klientom inwestycje w złoto w ramach usług private
banking. W nieoficjalnych
rozmowach mówią o zainteresowaniu zwłaszcza dużych
klientów, którzy wykorzystali spadek cen, kupując po
kilka kilogramów kruszcu.
Perspektywy dla rynku
złota są niepewne. Zaszkodzić mu może np. koniec
drukowania pieniądza przez
największe banki centralne,
głównie amerykański Fed.
Nie brakuje prognoz dalszych spadków cen złota
– np. Raiffeisen Bank szacuje cenę uncji w IV kw. tego
roku na 1320 dol. Wczoraj na
rynku złoto kosztowało ok.
1450 dol.
Sprzedający złoto mają na
to jedno wytłumaczenie: kupujący nie traktują tej inwestycji krótkoterminowo i nie
jest ona obliczona na szybki
zysk. To raczej zabezpieczenie wartości kapitału.
Banki centralne pod ścianą
D
ziś poznamy werdykt
Rady Polityki Pieniężnej w sprawie
oficjalnych stóp procentowych na kilka
najbliższych tygodni. Obniżą?
Nie obniżą? Jedna i druga możliwość jest tak samo prawdopodobna. Za pierwszą może
przemawiać to, że w minionym
tygodniu na obniżkę stóp zdecydował się Europejski Bank
Centralny. Między bankami centralnymi w Warszawie i Frankfurcie jest jednak wielka różnica:
u nas główna stopa procentowa
wciąż przekracza 3 proc., więc
jest co obniżać. EBC ma teraz
swoją podstawową stopę
na wysokości 0,5 proc., więc
pole do obniżek nie jest już takie
duże. Dlatego tam zaczynają
kombinować, jak może wyglądać
polityka pieniężna w warunkach
nadzwyczajnych. Jedna z możliwości to ujemne stopy procentowe.
O takiej opcji mówił już prezes
EBC Mario Draghi. Odnosił się do
stawki obowiązującej przy przyjmowaniu depozytów od banków
komercyjnych. Dziś wynosi ona
0 (słownie: zero) procent. Niewykluczone, że za jakiś czas banki
komercyjne, które zechcą oddać
EBC pieniądze na przechowanie, będą musiały za to zapłacić.
Chętnych nie zabraknie, bo nie
ma bezpieczniejszej lokaty niż ta
w banku centralnym.
EBC nie byłby pierwszym bankiem, który zdecydowałby się na
taki krok. Od blisko roku ujemną
stopę depozytową utrzymuje na
przykład bank centralny Danii.
Skutki? Bez obawy. Oprocentowanie lokat klientów banków poniżej zera nie spada, chociaż średnia
w okolicach 1 proc. wielkiej ekscytacji nie budzi.
Jeśli bliskie zera, a być może
nawet ujemne stopy procentowe nie pomogą ożywić gospodarki, europejscy bankierzy centralni
będą musieli zaryzykować jeszcze
bardziej. Trzeba będzie zdecydować się na kolejną rundę tzw.
ilościowego luzowania polityki pieniężnej (czytaj: drukowania pieniądza). Do takich działań
przyzwyczaiła nas już amerykańska Rezerwa Federalna. Ostatnio
na taki krok zdecydował się Bank
Japonii. Jeśli nie doczekamy się kolejnych, to chyba tylko dlatego że
są zbyt małe, by liczyć na wymierne efekty takiej akcji.
My w tej sytuacji powinniśmy
się cieszyć, że wciąż należymy do
krajów, których banki centralne
mogą prowadzić normalną politykę pieniężną. Jak Bank Australii, który nie dalej jak wczoraj
obniżył swoją główną stopę do
– oczywiście rekordowo niskiego
poziomu 2,75 proc.
1
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
A13
forsal.pl
F OR S A L | P I E N I Ą D Z E
Manipulacja miała utrzymać walory Boryszewa w składzie indeksu WIG20
Giełda
Małgorzata Kwiatkowska
[email protected]
Komisja Nadzoru Finansowego podejrzewa manipulację akcjami Boryszewa, spółki
kontrolowanej przez Romana
Karkosika. Podejrzenia dotyczą sesji od 19 do 30 kwietnia
2013 r. i zawieranych w tym
czasie transakcji typu cross.
Z 29 takich transakcji na ak-
cjach Boryszewa 24 zawarte
zostały pomiędzy dwoma powiązanymi z sobą inwestorami na sześciu sesjach. Po
zakończeniu notowań stan posiadania akcji spółki przez tych
inwestorów nie zmieniał się,
ale transakcje, warte łącznie
290,6 mln zł, mocno podbiły
obroty papierami Boryszewa.
– Wygenerowanie sztucznych obrotów wiążemy
z kwartalną korektą składu
indeksu WIG20 i współpracujemy w tym zakresie z GPW
– mówi Łukasz Dajnowicz
z KNF. Wielkość obrotów jest
istotnym czynnikiem decydującym o obecności spółek
w tym indeksie.
Zanim KNF poinformowała o podejrzeniach, analitycy
spodziewali się, że w czasie
najbliższej rewizji WIG20 do
indeksu ponownie wejdzie BZ
WBK, a zostanie z niego usu-
nięty deweloper GTC. Dzięki
wzmożonym obrotom w końcu kwietnia Boryszew spadł na
drugie po GTC miejsce w kolejce do wyjścia z indeksu.
– W przypadku Boryszewa
ewentualne nieuwzględnienie podejrzanych transakcji w algorytmie indeksowym spowodowałoby, że
spółka opuściłaby WIG20
– mówi Michał Sioda, analityk Trigon DM. Boryszew
wszedł do WIG20 w marcu
2012 r. Do najbliższej rewizji składu WIG20 dojdzie po
sesji 21 czerwca, ale GPW
informację o zmianach
w indeksie największych spółek ogłosi do 17 maja. 13 maja
zbiera się Komitet Indeksów
Giełdowych. GPW zapowiedziała wczoraj, że nie będzie
brać pod uwagę transakcji
akcjami Boryszewa zakwestionowanych przez nadzór.
Boryszew, komentując doniesienia KNF, poinformował
jedynie, że poza transakcjami
obejmującymi skup akcji własnych ani firma, ani spółki od
niej zależne nie uczestniczyły
w transakcjach jej akcjami.
Sprawą Boryszewa we wtorek zajmował się też zarząd
warszawskiej giełdy.
Kurs akcji Boryszewa spadł
na wtorkowej sesji o 2,33 proc.
do 0,42 zł.
KOMUNIKATY
OGŁOSZENIE
o przetargu pisemnym nieograniczonym na sprzedaż
składników aktywów trwałych
Polskie Centrum Badań i Certyfikacji S.A. 02-699 Warszawa, ul. Kłobucka 23A ogłasza
przetarg pisemny nieograniczony na sprzedaż następujących składników aktywów
trwałych:
1) Biureta elektroniczna Solarus, 50 ml - rok prod. 2005 – 4 szt. - cena wywoławcza 710
zł netto/sztuka,
2) Chromatograf gazowy Hewlett Packard – rok prod. 1997 - cena wywoławcza 6.800 zł
netto,
3) Cieplarka CL 135 - rok prod. 1995 – 4 szt. - cena wywoławcza 490 zł netto/sztuka,
4) Cieplarka CL 100 - rok prod. 2007 - cena wywoławcza 1.660 zł netto,
5) Dygestorium ceramiczne – rok prod. 1994 - 2 szt. - cena wywoławcza 950 zł netto/
sztuka,
6) Homogenizator Stomacher 400 typ BA 7021 - rok prod. 1995 - cena wywoławcza 640
zł netto,
7) Komora laminarna Biohazard model Bio-II-A - rok prod. 2003 - cena wywoławcza
5.600 zł netto,
8) Mikroskop biologiczny Merazet Jenamed 2 (uszkodzony) - rok prod. 1991 - cena
wywoławcza 280 zł netto,
9) Mikroskop Nikon E 400 - rok prod. 1998 - cena wywoławcza 2.400 zł netto,
10) Sterylizator ASVE szpitalny - rok prod. 1995 - cena wywoławcza 2.100 zł netto,
11) Suszarka laboratoryjna Fisher Scientific typ PF 60 - rok prod. 1997 - cena wywoławcza
910 zł netto.
12) Suszarka laboratoryjna typ FED 53 - rok prod. 1993 – 3 szt.- cena wywoławcza 610
zł netto/sztuka,
13) Łaźnia wodna M150 z pokrywą - rok prod. 2009 – 2 szt.- cena wywoławcza 960 zł
netto,
14) Kopiarka Canon NP 6512 - rok prod. 1998 – cena wywoławcza 350 zł netto,
15) Fax B100 Canon - rok prod. 1996 - cena wywoławcza 370 zł netto,
16) Zamrażarka szafkowa Pegsus PLPE0486 - rok prod. 2007 – cena wywoławcza 5.600
zł netto,
17) Wyparka obrotowa W-Mikro - rok prod. 2003 – cena wywoławcza 2.000 zł netto,
18) Zabudowa meblowa - rok prod. 1994 – cena wywoławcza 540 zł netto,
19) Spektrometr emisyjny ICP (uszkodzony) - rok prod. 1996 – cena wywoławcza 2.900
zł netto.
Informacje o składnikach aktywów trwałych oraz możliwość oglądania w siedzibie
Sprzedającego, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym, pod numerem 22 46 45 570
(p. Marek Młot) - [email protected], do dnia 15 maja 2013 r. – w godz. 9.00-14.00.
Oferta powinna zawierać:
a) imię, nazwisko i adres lub nazwę oferenta (firmę) i siedzibę oferenta,
b) datę sporządzenia oferty,
c) oferowaną cenę,
d) oświadczenie oferenta, że zapoznał się z przedmiotem przetargu oraz regulaminem
dostępnym na stronie internetowej Spółki i przyjmuje te warunki bez zastrzeżeń.
Sprzedający nie wymaga złożenia wadium.
Oferta jest wiążąca 30 dni od daty publikacji ogłoszenia.
Ofertę pisemną w zamkniętej kopercie należy złożyć w siedzibie Zamawiającego w Warszawie
przy ul. Kłobuckiej 23A pok. nr 201 (Sekretariat) z oznaczeniem „Oferta dotycząca zakupu
składnika aktywu trwałego” lub przesłać na adres Spółki (decyduje data otrzymania oferty
przez Spółkę).
Termin składania ofert upłynie w dniu 16 maja 2013 r. o godz. 11.00.
Otwarcie ofert nastąpi w dniu 16 maja 2013 r. o godz. 15.00.
Do przetargu nie stosuje się przepisów Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lutego 2007 r.
w sprawie określenia sposobu i trybu organizowania przetargu na sprzedaż składników aktywów
trwałych przez Spółkę powstałą w wyniku komercjalizacji (Dz. U. Nr 27 poz.177).
Spółka zastrzega sobie prawo do swobodnego wyboru ofert oraz do zakończenia
postępowania ofertowego bez wyboru żadnej oferty na każdym etapie postępowania bez
podania przyczyny i ponoszenia jakichkolwiek skutków prawnych i finansowych.
AUTOPROMOCJA
W piątek
w Dzienniku Gazecie Prawnej
Jak bezrobotny może uzyskać zasiłek
opiekuńczy, np. na opiekę nad
niepełnosprawną matką
Jak ustalić, czy zmarły zostawił spadek
Czy starając się o pracę, musisz
podawać wszystkie swoje dane
Czy można reklamować niesmaczne
cukierki
2
PREZYDENT MIASTA RADOMIA
PREZYDENT MIASTA RADOMIA
ogłasza nieograniczony przetarg ofertowy
na sprzedaż nieruchomości stanowiącej własność
Gminy Miasta Radomia
ogłasza nieograniczony przetarg ofertowy
na sprzedaż nieruchomości
stanowiącej własność Gminy Miasta Radomia
Przedmiotem nieograniczonego przetargu ofertowego jest sprzedaż nieruchomości
stanowiącej własność Gminy Miasta Radomia, położonej w Radomiu przy:
ul. Górniczej oznaczona nr ewidencyjnymi 114/10 i 126/32 o łącznej pow. 3057 m2.
Nieruchomość stanowi teren po byłym parkingu strzeżonym i znajdują się na niej nakłady
w postaci ogrodzenia z siatki na słupkach stalowych na fundamencie betonowym, placu
wewnętrznego o nawierzchni betonowej, oświetlenia zewnętrznego oraz usytuowany
jest na niej budynek drewniany (portiernia parkingu strzeżonego), który nie jest trwale
związany z gruntem.
Przy sprzedaży ustanowiona zostanie, na rzecz Wodociągów Miejskich w Radomiu
Sp. z o.o. z siedzibą w Radomiu przy ul. Filtrowej 4, nieodpłatna i bezterminowa służebność
przesyłu, w zakresie przebiegających przez nieruchomość sieci wodociągowych
w następujących parametrach: dla wodociągu ∅800 po 5 mb z każdej strony, dla
wodociągu ∅100 po 1,5 mb z każdej strony i dla wodociągu ∅300 po 3 mb z każdej strony,
polegająca na prawie korzystania z tej części nieruchomości, przez którą przebiegają sieci
wodociągowe i możliwości dostępu do nich w celu dokonywania napraw, remontów
i modernizacji oraz ewentualnej wymiany tych sieci na nowe, ale z tą samą lokalizacją
i obowiązkiem każdorazowego przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego.
Przedmiotem nieograniczonego przetargu ofertowego jest sprzedaż nieruchomości
stanowiącej własność Gminy Miasta Radomia, położonej w Radomiu przy ulicy:
Warszawskiej i Łokietka - nieruchomość gruntowa niezabudowana, częściowo utwardzona,
oznaczona w ewidencji gruntów miasta Radomia jako działki nr 350/47, 350/165
i 350/168 o łącznej pow. 4223 m2
Cena wywoławcza nieruchomości wynosi: 410 300 zł.
Wadium na przetarg wynosi: 41 000 zł.
Teren w obecnej chwili nie jest objęty ustaleniami żadnego obowiązującego miejscowego
planu zagospodarowania przestrzennego a wg „Studium uwarunkowań i kierunków
rozwoju zagospodarowania przestrzennego Gminy Radom” uchwalonego Uchwałą
Nr 221/99 z dnia 29 grudnia 1999 roku Rady Miejskiej w Radomiu zmienionego
Uchwałą Nr 168/2011 z dnia 29 sierpnia 2011 roku Rady Miejskiej w Radomiu,
w/w działki znajdują się w obrębie strefy MW – zabudowa mieszkaniowa intensywna
z ciągami usługowymi.
Na przedmiotowej nieruchomości znajdują się dwa ciągi deszczowe kd200, które służą
do odwodnienia istniejącego parkingu.
Dla nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta nr KW RA1R/00011080/8.
W dziale III w/w księgi wieczystej znajduje się wpis o ustanowieniu służebności
gruntowej przechodu i przejazdu przez działkę ozn. nr 350/165 oraz znajdują się inne
wpisy, które nie dotyczą przedmiotowej nieruchomości.
Poprzednie przetargi odbyły się w dniu 27.11.2012r i 26.03.2013r.
Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest:
- złożenie do dnia 5 lipca 2013r. pisemnej oferty w zamkniętej kopercie z napisem,
której nieruchomości dotyczy w Urzędzie Miejskim w Radomiu przy ul. Jana
Kilińskiego 30, IIp. pok. nr 209, zgodnie z regulaminem i warunkami przetargu,
- wpłacenie wadium gotówką do kasy Urzędu Miejskiego w Radomiu przy ul. Jana
Kilińskiego 30, pok. nr 335 III p. w godz. od 800 do 1400, lub na konto Urzędu
Miejskiego w Radomiu BANK PEKAO S.A. II O/Radom 90124032591111000029892305,
najpóźniej w terminie składania ofert. W przypadku wpłacenia wadium w formie
przelewu bankowego wpłata powinna być dokonana odpowiednio wcześniej tak,
aby w terminie składania ofert, wadium znajdowało się na rachunku organizatora
przetargu.
Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 522 381,- zł brutto. Wadium na przetarg wynosi
52.000,- zł.
Dla nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta KW RA1R/00075533/5.
W dziale III księgi wieczystej widnieją wpisy dot. służebności gruntowych. Nieruchomość
obciążona jest służebnością gruntową ustanowioną na rzecz Radomskiego
Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej „RADPEC” z siedzibą w Radomiu przy ul. Żelaznej 7.
Nieruchomość nie jest objęta ustaleniami żadnego miejscowego planu zagospodarowania
przestrzennego; wg Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
Gminy Radom uchwalonego uchwałą nr 221/99 z dnia 29.12.99 r. zmienionego uchwałą
nr 168/2011 Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 29.08.2011 r. znajduje się w strefie
MW – zabudowa mieszkaniowa intensywna.
Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest:
- złożenie do dnia 5 lipca 2013 r. pisemnej oferty w zamkniętej kopercie z napisem, której
nieruchomości dotyczy w Urzędzie Miejskim w Radomiu przy ul. Jana Kilińskiego 30,
II p. pok. 209, zgodnie z regulaminem i warunkami przetargu.
- wpłacenie wadium na konto Urzędu Miejskiego w Radomiu BANK PEKAO S.A.
II O/Radom 90124032591111000029892305, najpóźniej w terminie składania ofert.
W przypadku wpłacenia wadium w formie przelewu bankowego wpłata powinna
być dokonana odpowiednio wcześniej tak, aby w terminie składania ofert, wadium
znajdowało się na rachunku organizatora przetargu.
Część jawna przetargu odbędzie się w dniu 9 lipca 2013 r. o godz. 1210
w Urzędzie Miejskim w Radomiu, ul. Jana Kilińskiego 30, II p. pok. 209
Wpłacenie wadium oznacza przyjęcie warunków przetargu. Wadium wpłacone przez
uczestnika, który przetarg wygrał, zalicza się na poczet ceny nabycia nieruchomości.
Wadium ulega przepadkowi w razie uchylenia się uczestnika, który przetarg wygrał od
zawarcia umowy notarialnej sprzedaży-zakupu w terminie wyznaczonym przez Urząd
Miejski w Radomiu.
Prezydent Miasta Radomia zastrzega sobie prawo odwołania ogłoszonego przetargu lub
zamknięcia go bez wybrania którejkolwiek z ofert.
Dodatkowych informacji o przedmiocie, regulaminie i warunkach przetargu udziela Wydział
Zarządzania Nieruchomościami Urzędu Miejskiego w Radomiu ul. Kilińskiego 30, Referat
Gospodarowania Gruntami Gminnymi, pok. 207, tel. (0-48) 36-20-813, [email protected]
Ogłoszenie i regulamin przetargu znajduje się również na stronie internetowej
Biuletynu Informacji Publicznej miasta Radom www.bip.radom.pl.
20
Część jawna przetargu odbędzie się w dniu 9 lipca 2013r. o godz. 12
w Urzędzie Miejskim w Radomiu, ul. Jana Kilińskiego 30, IIp. pok. 209.
Wpłacenie wadium oznacza przyjęcie warunków przetargu. Wadium wpłacone przez
uczestnika, który przetarg wygrał, zalicza się na poczet ceny nabycia nieruchomości.
Wadium ulega przepadkowi w razie uchylenia się uczestnika, który przetarg wygrał od
zawarcia umowy notarialnej sprzedaży-zakupu w terminie wyznaczonym przez Urząd
Miejski w Radomiu.
Prezydent Miasta Radomia zastrzega sobie prawo odwołania ogłoszonego przetargu
lub zamknięcia przetargu bez wybrania którejkolwiek z ofert. Dodatkowych
informacji o przedmiocie, regulaminie i warunkach przetargu udziela Wydział
Zarządzania Nieruchomościami Urzędu Miejskiego w Radomiu ul. Kilińskiego 30,
Referat Gospodarowania Gruntami Gminnymi, pok. nr 207, tel. (0-48) 36-20-659,
[email protected] Ogłoszenie i regulamin przetargu znajduje się również na stronie
internetowej Biuletynu Informacji Publicznej miasta Radomia www.bip.radom.pl.
OGŁOSZENIA
A14
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
forsal.pl
F OR S A L | P I E N I Ą D Z E
Indeksy giełdowe 7.05.2013 r.
0,45
WIG-ENERGIA
2 347,82
0,37
WIG-INFORMATYKA
mWIG40
2 587,84
0,75
WIG-MEDIA
2 559,42
0,79
sWIG80
10 618,63
0,12
WIG-PALIWA
3 560,06
0,68
0,82
WIG-SPOŻYWCZY
WIG-SUROWCE
WIG-CHEMIA
10 764,75
2,06
WIG-TELKOMUNIKACJA740,27
1 301,78
1,40
WIG-Ukraina 548,221,60
kurs
(zł)
zmiana obroty
(%)
(tys.)
W ciągu ostatniego roku wartość aktywów polskich funduszy inwestujących w tureckie akcje zwiększyła się
o ponad 180 proc. – z niespełna 142 mln zł do ponad
400 mln zł. I zapowiada się,
że aktywa będą nadal dynamicznie rosły.
Zainteresowanie inwestorów tureckim rynkiem napędza wzrost tamtejszych
indeksów (w ostatnim roku
główny indeks tamtejszej
giełdy wzrósł o blisko 38 proc.).
W 2012 r. wszystkie trzy istniejące wówczas fundusze
dały polskim inwestorom
zarobek grubo przekraczający 40 proc. Ostatnie trzy miesiące także przyniosły zyski,
Potencjał giełdy
w Stambule wciąż
pozostaje wysoki,
twierdzą analitycy
młodszych państw w Europie
– połowa z 72 mln jego mieszkańców ma mniej niż 30 lat.
To wskazuje m.in. na bardzo
dużą siłę produkcyjną Turcji.
W sukces nowego produktu
wierzy Zbigniew Jakubowski,
wiceprezes UI TFI. – Dzięki
nowemu funduszowi nasza
oferta jest jeszcze szersza
– uważa.
Jednak nie wszystkie TFI
mają w planach tworzenie
kolejnych tureckich funduszy. – Turcja jest droga – argumentuje Rafał Dobrowolski, zarządzający funduszami
akcyjnymi w PKO TFI, które
nie planuje stworzenia tureckiego funduszu. – Obecne wyceny tamtejszych
spółek powodują, że jest to
jeden z najdroższych rynków wschodzących – dodaje.
Dopłaty do terminali trafią tylko do mniejszych miast
Karty płatnicze
Jacek Uryniuk
[email protected]
Największa na naszym rynku
organizacja płatnicza wprowadziła zmiany do programu
„Kartą Visa zapłacisz wszędzie”. – Wyłączone zostało
dofinansowanie terminali
instalowanych w Warszawie,
Krakowie, we Wrocławiu i w
Poznaniu. Uznano, że w tych
miastach akceptacja kart rozwija się już w sposób naturalny
i nie ma potrzeby wspierania
jej dodatkowymi subsydiami
– powiedziano nam w biurze
prasowym Visy w Polsce.
Od początku tego roku dopłatami objęte są jedynie terminale z funkcją zbliżeniową.
Wcześniej tego ograniczenia
nie było. Jak podaje Visa, od po-
czątku funkcjonowania pro- zwolić na podwojenie tej liczby
gramu dopłatami objęto ok. do końca 2015 r. Obecnie tych
130 tys. urządzeń, z czego 40 urządzeń jest niemal 300 tys.
proc. to terminale zbliżeniowe.
Realizację tego planu może
Projekt, który wystartował utrudnić spadek wpływów
w 2010 r., zakładał dofinan- banków wywołany redukcją
sowanie każdego terminalu prowizji od transakcji kartainstalowanego w placówce mi. Wczoraj odbyło się pierwhandlowo-usługowej, która do sze posiedzenie sejmowej podtej pory nie akceptowała kart komisji, której zadaniem jest
płatniczych. Dopłaty trafiają do analiza kilku projektów ustaw
agentów rozliczenioregulujących wysokowych, którzy dzięki
ści opłaty interchantemu mogą zaofero- Więcej na
ge. Przedstawiciele
www.
wać sklepom lepsze
organizacji płatniforsal.pl
warunki współpraczych i banków podjęli chyba już ostatnią
cy. Koszt programu
– 200 mln zł – wzięły na sie- desperacką próbę uniknięcia
bie banki wydawcy kart.
regulacji. – Jeżeli parlament
Gdy 3 lata temu program zdecyduje się na uchwalenie
Visy startował, na naszym ustawy w tej sprawie, to przyjrynku funkcjonowało ponad miemy to z godnością. Ale
220 tys. terminali, a inicjatywa mam prośbę, aby przemyśleć tę
organizacji płatniczej miała po- sprawę i rozważyć możliwość
Sekretarze: Rafał Drzewiecki, Anna Godlewska,
Marcin Hadaj (szef sekretariatu), Leszek Majkut,
Mirosław Mazanec, Mira Suchodolska
Redakcja:
ul. Okopowa 58/72
01-042 Warszawa
tel. 22 530 40 40
faks 22 530 40 39; e-mail: [email protected]
Redaktor naczelny:
Jadwiga Sztabińska
Zastępcy redaktora naczelnego:
Andrzej Andrysiak,
Łukasz Korycki, Dominika Sikora
Redaguje zespół:
Życie gospodarcze | Kraj, Świat:
Zbigniew Parafianowicz
Branże i firmy, Pieniądze: Marek Siudaj
Podatki: Krzysztof Jedlak
Praca: Łukasz Guza
Prawo gospodarcze: Barbara Kasprzycka
Opinie: Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin
Magazyn: Anna Masłoń
Kultura i dodatek TV: Jakub Demiańczuk
Dodatki poradnicze i wydawnictwa specjalne:
Marta Gadomska-Byrska
GazetaPrawna.pl: Anna Wiśniewska
Forsal.pl: Daniel Rząsa
Dziennik.pl: Magdalena Birecka
Szef działu foto: Krzysztof Cieślewicz
Szef studia DTP: Jacek Obrusiewicz
Główny grafik: Cezary Cichocki
Biuro reklamy
(tel. 22 530 44 44, faks 22 530 41 10)
Dyrektor Rozwoju Biznesu:
Monika Szulc-Wąsikowska
Dyrektor ds. Sprzedaży:
Katarzyna Jasińska, tel: 22 530 42 66
Dyrektor ds. reklamy internetowej:
Tomasz Niewiński, tel: 22 530 41 96
Komunikaty, ogłoszenia:
Beata Witkowska, tel. 22 530 43 94
Nekrologi i kondolencje:
Mariusz Zarzycki, tel. 22 531 48 30
rezygnacji z tego rozwiązania
– prosił posłów Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku
Banków Polskich.
Parlamentarzyści pozostali
jednak nieugięci. – Jesteśmy
już po pierwszym czytaniu. Naszym zadaniem nie jest więc
dyskusja o zasadności regulacji, tylko przygotowanie najlepszego projektu, który zostanie
przedstawiony komisji finansów publicznych – pozbawił
bankowców złudzeń Wincenty Elsner, poseł Ruchu Palikota.
Kolejne posiedzenie podkomisji zaplanowano na 20 maja.
Wówczas NBP ma przedstawić
raport o stanie obrotu bezgotówkowego oraz analizę na temat opłat na rynku kart płatniczych. Później rozpocznie się
dyskusja na temat zapisów regulacji interchange.
Rzecznik prasowy, PR:
Agata Broda, tel. 22 531 49 81
Biuro obsługi klienta:
05-270 Marki,
ul. Okólna 40
tel. 22 761 30 30
0 801 626 666
e-mail: [email protected]
Partnerskie biura ogłoszeń:
Mariusz Zarzycki, tel. 22 531 48 30
Produkcja:
Elżbieta Stamler, tel. 22 530 42 24
Druk:
Agora SA (Warszawa, Piła)
Agora Poligrafia Sp. z o.o (Tychy)
Promocja sprzedaży:
Anna Dąbrowska,
tel. 22 530 41 91
nazwa
kurs
(zł)
3 278,44
1,76
4 761,71
0,30
-1,94
zmiana obroty
(%)
(tys.)
ASSECOPOL43,24 -0,25
10391
LOTOS 39,90
2,31
15696
BOGDANKA 117,30
0,13
9901
PEKAO 150,55
0,43
218282
BRE 344,80
-0,29
4033
PGE 17,04
0,47
31341
4194
PGNIG 5,54
-1,95
18929
EUROCASH55,50 0,00
14817
PKN ORLEN 48,16
1,95
77454
GTC 7,75
3,33
14761
PKO BP 34,00
1,49
91137
HANDLOWY 98,40
0,00
8358
PZU 448,00
-0,40
59175
JSW 81,00
-0,86
22985
KERNEL 57,00
2,59
5777
KGHM 147,10
0,51
164569
BORYSZEW0,42 -2,33
Przedstawiciele UI TFI
uważają, że potencjał tureckiej giełdy pozostaje wciąż
wysoki, a to podstawowy argument za inwestowaniem
na tamtym rynku. Są i inne
przesłanki, choćby rosnące
ratingi tamtejszej gospodarki. W listopadzie 2012 r. Fitch
podniósł ocenę wiarygodności Turcji z BB+ do BBB,
a w marcu Standard & Poor’s
– z BB do BB+. – Podwyższenie ratingów powinno
w dłuższej perspektywie
wpłynąć na ceny tureckich akcji i tamtejszą walutę – ocenia Robert Burdach,
zarządzający funduszem
UniAkcje Turcja. Towarzystwo, podobnie jak inne TFI,
które postawiły na Turcję,
przytacza też argument demograficzny. To jedno z naj-
0,64
0,54
WIG20
wynoszące 7,5–9,6 proc., i to
mimo że sam kwiecień przyniósł spadek wartości jednostek funduszy tureckich.
Takie wyniki powodują,
że polskie TFI uruchamiają kolejne fundusze. Chodzi
o Casper Akcji Tureckich,
który ruszył pod koniec zeszłego roku, oraz utworzony
w lutym przez Union Investments TFI fundusz UniAkcje
Turcja. Pierwszy z nich zgromadził na razie ok. 15 mln zł,
drugi – nieco ponad 2 mln zł.
0,23
1 111,64
6 255,13
nazwa
Bartłomiej Mayer
[email protected]
3 386,56
WIG-BUDOWNICTWO 1 618,85
WIG-DEWELOPERZY
Kolejne towarzystwa tworzą fundusze inwestujące w spółki znad Bosforu
zmiana
(%)
44 742,22
WIG-BANKI
Tureckie akcje atrakcyjne
i dla TFI, i dla inwestorów
wartość
(pkt)
wartość
(pkt)
WIG
WIG20
zmiana
(%)
nazwa
nazwa
mWIG40
AGORA 6,50
-0,31
265
SYNTHOS4,91-0,20
8118
TAURON 4,160,24
5223
TP SA 8861
7,30
-3,18
GETIN
2,31 1,321226
ALCHEMIA 3,93 1,8124942
GPW 39,74
ALIOR
69,45-0,34
3724
HAWE
2,871,771572
AMREST 79,00
1278
IDM
0,147,69
APATOR
28,10-2,63
468
ING BSK 89,50
ASTARTA 50,65
-0,62
0,63
777
25
0,00
2924
586
1,34
217
INTER CARS
100,00
0,50
4,51
835
KĘTY 140,00
-0,07
89
-20,00
217
KOPEX 10,90
-1,80
536
77,00
1,25
667
KOV 1,33
-0,75
968
73,00
0,00
717
LPP 6638,00
1,34
1310
CCIINT 26,95
0,04
22
MIDAS
0,803,90 8536
CDRED 7,70
6,21
3111
MILLENNIUM 5,00
1,42
8617
CEDC 0,21
0,00
2924
NETIA 4,29
1,66
8446
CIECH 22,80
1,33
858
NEWWORLDR7,76
0,00
CORMAY
12,450,08
320
ORBIS 0,00
CYFRPLSAT 16,91
1547
PETROLINVEST0,81
0,00
ECHO 5,78
1,58
134
POLIMEX MS 0,28
0,00
EMPERIA 54,87
0,77
190
PUŁAWY 130,10
0,00
ENEA 13,50
-1,46
2056
TVN
8,50-0,47
1294
GETIN NOBLE
1,61
2,55
317
ZE PAK
27,55
2381
AZOTY TARNÓW 63,75
BIOTON 0,04
BUDIMEX CCC 1,99
34,40
0
1282
524
1066
251
1,51
więcej na
Kursy walut NBP 7.05.2013 r.
waluta
kod
kurs zmiana
waluty średni
(%)
waluta
kod
kurs zmiana
waluty średni
(%)
bat tajlandzki
1 THB
0,1072
0,37
kuna chorwacka
1 HRK
0,5489
0,22
dolar amerykański
1 USD
3,1767
0,38
lej rumuński
1 RON
0,9628
0,03
dolar australijski
1 AUD
3,2359
-0,17
lew bułgarski
1 BGN
2,1245
0,17
dolar hongkoński
1 HKD
0,4093
0,37
lira turecka
1 TRY
1,7630
0,05
dolar kanadyjski
1 CAD
lit litewski
1 LTL
1,2034
0,17
łat łotewski
1 LVL
5,9349
3,1556
0,62
dolar nowozelandzki 1 NZD
2,6960
-0,01
dolar singapurski
1 SGD
2,5781
0,42
nowy szekel izraelski 1 ILS
0,8903
0,38
euro
1 EUR*
4,1550
0,17
peso filipińskie
1 PHP
0,0778
0,65
forint węgierski
100 HUF
1,3978
-0,21
peso meksykańskie
1 MXN
0,2622
0,08
frank szwajcarski
1 CHF
3,3774
0,04
rand RPA
1 ZAR
0,3515
-0,51
funt szterling
1 GBP
4,9370
0,24
real brazylijski
1 BRL
1,5813
0,48
hrywna ukraińska
1 UAH
0,3911
-0,05
ringgit malezyjski
1 MYR
1,0650
0,28
jen japoński
100 JPY
3,2064
0,69
rubel rosyjski
1 RUB
0,1022
0,39
korona czeska
1 CZK
0,1614
-0,31
rupia indonezyjska
10 000 IDR3,2652
0,45
korona duńska
1 DKK
0,5576
0,20
rupia indyjska
100 INR
0,37
korona islandzka
100 ISK
2,7327
0,24
won (Korea Płd.)
100 KRW 0,2912
korona norweska
1 NOK
0,5438
-0,09
yuan (Chiny)
1 CNY
0,5162
0,60
korona szwedzka
1 SEK
0,4870
0,37
SDR (MFW)
1 XDR
4,7773
-0,04
0,17
5,8691
0,73
Tabela nr 87/A/NBP/2013
*Dotyczy: Austrii, Belgii, Cypru, Estonii, Finlandii, Francji,
Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Luksemburga, Malty,
Niemiec, Portugalii, Włoch, Słowacji i Słowenii
Pełna lista
notowań na
www.
forsal.pl
Depozyty 7.05.2013 r.
WIBOR
LIBOR - EUR
1 miesiąc
3,2100
1 miesiąc
0,0586
3 miesiące
3,0300
3 miesiące
0,1221
6 miesięcy
3,0000
6 miesięcy
0,1986
12 miesięcy
2,9700
12 miesięcy
0,3879
LIBOR - USD
LIBOR - CHF
1 miesiąc
0,1992
1 miesiąc
3 miesiące
0,2751
3 miesiące
-0,0030
6 miesięcy
0,4284
6 miesięcy
0,0814
12 miesięcy
0,7031
12 miesięcy
0,2450
0,0200
Bankowe kursy walut 7.05.2013 r.
USDEUR CHF
Citi Handlowy
USDEUR CHF
BZ WBK
kupno 3,0408
3,9768
3,3133
kupno 3,0580
4,0110
3,2516
sprzedaż 3,2942
4,3082
3,4142
sprzedaż 3,2472
4,2591
3,4528
Bank Millennium
DnB Nord
kupno 3,0778
4,0261
3,3375
kupno 3,0838
3,9274
3,1883
sprzedaż 3,2682
4,2751
3,5491
sprzedaż 3,2679
4,2765
3,4717
BRE Bank
PKO BP
kupno 3,0735
4,0200
3,2643
kupno 3,0956
4,0494
3,2922
sprzedaż 3,2637
4,2686
3,4661
sprzedaż 3,2544
4,2570
3,4819
Wydawca Dziennika Gazety Prawnej:
Infor BIZNES Sp. z o.o.
01-042 Warszawa, ul. Okopowa 58/72
tel. 22 530 40 40.
Prezes zarządu: Ewa Świstuniuk
Członek zarządu: Marcin Malinowski
Wydawca: Marcin Piasecki
Grupa INFOR PL
Prezes zarządu: Ryszard Pieńkowski
Zamówienia na
prenumeratę przyjmują:
RUCH SA,
Kolporter SA,
Garmond Press,
GLM, AS Press
oraz urzędy pocztowe.
Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania i skracania
tekstów. Rozpowszechnianie materiałów redakcyjnych
zarówno w formie elektronicznej, jak i papierowej
bez zgody wydawcy jest zabronione.
Informacje
o prenumeracie:
tel. 22 761 31 27,
gazetaprawna.pl/prenumerata
1
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
A15
gazetaprawna.pl
ANALIZA
Jeśli poprzednio mieliśmy do czynienia z rządową kosmetyką przy OFE, to wszystko wskazuje na to,
że teraz czeka nas remont filara kapitałowego. I to generalny. Rozważanych jest sześć scenariuszy
Nadchodzi rewolucja drugiego filara
Rząd śmiało planuje zdecydowane działania w sprawie
OFE, wszystkie pozostałe partie także chcą zmian. Koalicja
ma więc argument polityczny: jeśli my czegoś nie zrobimy,
zrobi to opozycja, gdy przejmie
władzę. W samej Radzie Ministrów w porównaniu z sytuacją
sprzed dwóch lat nie ma tak
dużych rozbieżności zdań na
temat funkcjonowania II filara. Konieczne jest opracowanie
powszechnego systemu wypłat
emerytur z II filara, bo roczniki
ubezpieczone w OFE od połowy
przyszłego roku zaczną osiągać
wiek emerytalny. Do tej pory
działa rozwiązanie przejściowe. Trwa przegląd emerytalny
i w jego ramach rozważana jest
cała paleta rozwiązań, nawet
tych radykalnych. Opisujemy
sześć najważniejszych.
Propozycje
Wypłata dożywotnich emerytur z OFE przez ZUS. Aktywa z OFE będą przekazywane
do ZUS, który będzie wypłacał
emerytury z I i II filara. We
wstępnej wersji przeglądu
emerytalnego przyjęto rozwiązanie, że oszczędności ubezpieczonych w OFE będą wycofywane w ciągu 10 lat przed
emeryturą. W pierwszym roku
do ZUS w miesięcznych ratach
trafiłaby jedna dziesiąta zgromadzonych sum, w kolejnym
jedna dziewiąta tego, co zostało, i tak dalej. Rozłożenie
przekazywania pieniędzy na
tak długi okres ma ochronić
zgromadzone oszczędności
przed wahaniami rynkowymi. Będzie miało to też plusy
dla budżetu.
– Przeniesienie aktywów
zapewne skutkowałoby umorzeniem obligacji przeniesionych do ZUS. Bo nie ma sensu,
żeby rząd trzymał własne obligacje. To oznacza, że od tych
obligacji nie trzeba by było płacić odsetek. To z kolei dałoby
oszczędności w kosztach obsługi długu – mówi Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao. Dodatkowo pozwoli to na
zmniejszenie długu w relacji
do PKB. W pierwszym roku zyski budżetu z tej operacji mogą
wynieść według wyliczeń MF
10 mld zł. Opisane rozwiązanie
jest praktycznie przesądzone.
Popierają je resorty pracy i finansów. Także w Sejmie nie
będzie problemów z większością. To oznacza przekreślenie
propozycji opłat programowanych przedstawionej przez Izbę
Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych, która przewidywała,
że emerytury będą wypłacały
instytucje rynkowe i nie będą
one dożywotnie.
Możliwość wyboru ubezpieczenia w II filarze między
OFE i ZUS. Ta propozycja szykowana jest w kilku wariantach. Od przywrócenia takiej
możliwości osobom, które
miały ją w momencie wprowadzania reformy w 1999 r.,
przez danie jej wszystkim. Najdalej idący wariant przewiduje
pełną swobodę inwestowania
w OFE i zdjęcie wszelkich li1
mitów inwestycyjnych i jednoczesne cofnięcie gwarancji
budżetu dla zgromadzonych
oszczędności. To oznacza, że
chronione byłyby jedynie emerytury z ZUS. Różne warianty
tej dobrowolności są obecnie
dopracowywane. Byłaby to
operacja w jedną stronę, gdyż
nie można byłoby przejść
z ZUS do OFE. Wybór między
ZUS i OFE ma wsparcie także
sejmowej opozycji. Z punktu
widzenia finansów publicznych oznaczałoby to przesunięcie sporej części aktywów
do ZUS i zmniejszenie długu
publicznego. W samym rządzie dopiero toczy się na ten
temat dyskusja.
Zmniejszenie składki przekazywanej do OFE lub jej pozostawienie na obecnym
poziomie. Obecnie do OFE
przekazywane jest 2,8 proc.
naszej składki, docelowo miałoby to być 3,5 proc. Ale cały czas
aktualny jest pomysł zmniejszenia składki do 2,5 proc. albo
nawet do 2 proc. i powiązania
go z dobrowolnością ubezpieczenia w OFE oraz zdjęciem
limitów inwestycyjnych. Dla
finansów publicznych oznaczałoby to mniejszy deficyt.
Dyskusje się toczą.
Zniesienie opłat za przekazanie składki ubezpieczonego
do OFE. Pierwotnie wynosiła
7 proc., w zeszłej kadencji została zmniejszona do 3,5 proc.
Teraz pojawiła się propozycja,
by znieść ją w całości, co zwiększyłoby oszczędności emerytalne. To kolejna rekomendacja,
której przyjęcie jest przesądzone. Rząd musi jednak brać
pod uwagę argumenty PTE, że
część składki idzie na prowizję
dla ZUS (0,8 pkt proc.) i opłaty
ostrożnościowe dla KNF.
Zmniejszenie opłat za zarządzanie oszczędnościami
w OFE. Chodzi o zmniejszenie
zysków OFE na korzyść oszczędzających w funduszch.
Wprowadzenie dodatkowych
ulg podatkowych na trzeci filar. To pomysł forsowany przez
resort pracy, który chce zwiększyć dobrowolne oszczędności emerytalne. Teraz są one
bardzo niskie. Z założonych
469 tys. indywidualnych kont
zabezpieczenia emerytalnego
czynnych jest zaledwie 32 tys.,
czyli niepełne 7 proc.
Okoliczności
Trzy propozycje są przesądzone, pozostałe pod znakiem zapytania. Decyzję o tym, który
z pomysłów wejdzie w życie,
podejmie rząd po dyskusji nad
efektami przeglądu. Dziś wydaje się, że kontekst tej decyzji tworzą cztery okoliczności.
Pierwsza to panujące w rządzie przekonanie, że system się
nie sprawdził i jest zbyt kosztowny. Resort pracy dokonał
zestawienia składek w relacji
do PKB, jakie zostały wytransferowane do OFE od momentu
wdrożenia reformy. Od 1999 r.
trafiło tam niemal 17 proc. PKB
i jeśli odniesiemy to do PKB
z 2012 r., to okaże się, że odpowiada to sumie 270 mld zł,
czyli wartości zgromadzonych
w OFE aktywów (choć realnie
przekazane sumy są niższe,
bo do OFE poszło 184 mld zł).
A w międzyczasie zarządzające
OFE powszechne towarzystwa
emerytalne pobrały 16 mld zł
opłat i prowizji. To zdaniem
członków rządu pokazuje
koszt funkcjonowania systemu
z punktu widzenia finansów
publicznych i wykazuje, że jest
on nieefektywny. Tym bardziej
że działa cały czas w realiach
deficytu finansów publicznych,
co oznacza, że wzrost oszczędności w OFE obarczony jest także kosztami emisji długu. MF
nawet postanowiło je policzyć
i umieścić w rezultatach przeglądu emerytalnego. Jak ustalił
DGP, z wyliczeń MF wynika, że
z tytułu istnienia OFE rentowności naszego długu są wyższe o 20–38 pkt bazowych, czyli
o 0,2 do 0,38 pkt proc. Co oznacza, że z tego tytułu koszty obsługi długu były wyższe w ciągu
14 lat o 15 mld zł, a więc 3,7 proc.
Z kolei z wyliczenia dla zeszłego roku wynika, że koszt obsługi długu zwiększył się o 2,1 mld
zł, czyli 5 proc.
Do tego dochodzą wątpliwości dotyczące opłacalności
14
16,2
LICZBA OTWARTYCH
FUNDUSZY
EMERYTALNYCH
opinia
ZUS nie może mieć akcji ani obligacji z OFE
WOJTEK GÓRSKI
Grzegorz Osiecki
Marek Chądzyński
[email protected]
akcji. Choć mamy tu do czynienia z dużymi
sumami, zbudowanie konsorcjum banków
w kraju, który byłby w stanie udzielić kredytu na kilkanaście miliardów złotych, jest
bardzo mało prawdopodobne.
MIROSŁAW GRONICKI
ekonomista,
były minister finansów
Gdyby ZUS otrzymał część aktywów OFE, to
mógłby sprzedawać te akcje i obligacje?
Zacznijmy od tego, że ZUS nie może posiadać ani obligacji, ani akcji. Przeniesienie tych
pierwszych mogłoby się odbyć na zasadzie
ich dematerializacji – obligacje by zniknęły, ale przyszli emeryci na swoich rachunkach mieliby zaksięgowaną ich wartość. Jest
też drugi wariant – obligacje trafiłyby do
specjalnie powołanego funduszu. Zapis na
koncie przyszłego emeryta w takim funduszu miałby charakter finansowy, a nie tylko
obietnicy, jak w ZUS.
Co to oznacza dla wielkości długu publicznego?
W obu wariantach zmniejszyłby się.
W pierwszym – w wyniku dematerializacji
obligacji, w drugim – na skutek konsolidacji
wewnątrz sektora finansów publicznych.
Skoro ZUS nie może mieć akcji, to czy wchodzi
w grę przeniesienie wyłącznie obligacji z OFE?
Teoretycznie akcje można zastawić. Można
sobie wyobrazić, że rząd pożycza na rzecz
ZUS pieniądze od banków pod zastaw tych
oszczędzania w OFE. Ostatnia
trzyletnia stopa zwrotu funduszy wyniosła przeciętnie 16
proc. rocznie. Jednak według
wyliczeń NBP, a także „Gazety
Wyborczej”, jeśli uwzględnimy
opłaty i prowizje ponoszone na
rzecz OFE ze składek, to średnia stopa zwrotu wyniesie nieco ponad 6 proc. i nie odbiega
od stopy zwrotu składki zapisywanej w ZUS. Jest też zbliżona do przeciętnego oprocentowania długoterminowych
obligacji w tym okresie, w którym działa OFE. – Rynek akcji
nie może w dłuższym stopniu
znacząco się odchylić od tempa wzrostu PKB, które jest powiązane z oprocentowaniem
obligacji. Po drugie w portfelu OFE mniejszość stanowią
akcje, a dominują obligacje
i to ich oprocentowanie determinuje rentowność tego
PiS: Możliwość wyboru ubezpieczenia w II filarze
między OFE a ZUS, projekt ustawy trafił do Sejmu
w zeszłej i tej kadencji. Zdecydowanie sprzeciwia się
propozycji emerytur programowych przedstawianej
przez IGTE
Ruch Palikota: Propozycja emerytur kanadyjskich
– to znaczy niska składka i niskie świadczenie
równe dla wszystkich. Ruch Palikota szykuje projekt
ustawy w tej sprawie, ma go pokazać w ciągu
kilku miesięcy
SLD: Wypłata emerytur z OFE i ZUS przez ZUS
lub specjalnie powołaną do tego publiczną
instytucję. SLD chce powołania publicznego zakładu emerytalnego konkurencyjnego wobec OFE,
by wymusić konkurencję. Możliwość wyboru między ZUS a OFE dla osób wchodzących na rynek pracy
Rozmawiał Marek Chądzyński
portfela – mówi dr Jakub Borowski, główny ekonomista
Credit Agricole.
Drugi czynnik istotny w rządowych kalkulacjach to kiepska
sytuacja ekonomiczna. Mamy
niemal stagnację, gospodarka
na wolnych obrotach będzie
pracowała jeszcze w tym i co
najmniej w kolejnym roku.
Konsekwencje widać już teraz: wyższy deficyt sektora finansów w zeszłym roku, możliwość nowelizacji budżetu
w tym czy zapowiedź utrzymania wyższych stawek VAT
do 2016 r. Rząd rozgląda się za
różnymi metodami zwiększenia dochodów lub zmniejszenia wydatków, które można
wprowadzić stosunkowo niewielkim kosztem.
Wreszcie trzeci argument to
orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który
SUMA SKŁADEK
W CENACH
BIEŻĄCYCH
PKB
(mld zł)
(mld zł)
POZARZĄDOWE PROPOZYCJE
DOTYCZĄCE OFE
OFE PTE: Wypłaty
programowane
lub dożywotnie
dokonywane przez
instytucje rynkowe,
nie ZUS. Wypłaty
programowane
to wypłaty emerytur
ze środków zgromadzonych w OFE przez
uzgodniony z każdym
emerytem z góry
określony czas.
Nie mógłby wynieść
krócej niż 10 lat
i nie dłużej niż przeciętne
dalsze trwanie życia
emeryta
RM
MLD ZŁ
WARTOŚĆ
ZGROMADZONYCH
AKTYWÓW
LICZBA
CZŁONKÓW OFE
Sejm
Wiele zależy od kontekstu. Gdyby zbiegło
się to z innymi niekorzystnymi informacjami z polskiej gospodarki, a inwestorzy
odebraliby zmiany w OFE jako nacjonalizację – to reakcja byłaby negatywna, przynajmniej w krótkim okresie. Trzeba jednak
pamiętać o innych elementach tej układanki. Jeśli rząd zdecyduje się na wariant,
w którym przekaże tylko obligacje należące
do OFE, wówczas struktury portfeli funduszy zostaną zaburzone. Pamiętajmy, że OFE
mają zapewniać stabilny zwrot w dłuższym
okresie, a więc muszą posiadać odpowiednią liczbę obligacji. Co zrobią? Zapewne
zaczną sprzedawać akcje i dokupywać obligacje, by ponownie osiągnąć równowagę między różnymi klasami aktywów. To
zwiększy popyt na papiery dłużne, z czego
Ministerstwo Finansów byłoby zapewne zadowolone. Jednak z drugiej strony rzucenie akcji na rynek byłoby niekorzystne dla
giełdy, przynajmniej w krótkim czasie.
269,6
MLN
Rynek
Czy zmiany w OFE mogą mieć negatywne
skutki rynkowe?
1999
2000
2001
2002
2003
2004
2005
2006
2007
2008
2009
2010
2011
2012
OGÓŁEM
2,286
7,603
8,707
9,546
10,274
11,422
14,022
16,156
17,719
20,505
21,043
22,398
15,112
8,018
184,811
665,7
744,4
779,6
808,6
843,2
924,5
983,3
1060
1176,7
1275,4
1344,4
1416,4
1524,7
1612,7
RELACJA SUMY
SKŁADEK
I ODSETEK
DO PKB
(proc.)
0,34
1,02
1,12
1,18
1,22
1,24
1,43
1,52
1,51
1,61
1,57
1,58
0,99
0,50
16,86*
* w przeliczeniu na wartości z 2012 roku stanowi to 271,9 mld zł
zakwestionował 5-proc. limit
na inwestycje OFE za granicą
jako niezgodny z unijną zasadą
swobodnego przepływu kapitału. Dlatego rząd zdecydował się
na zmiany limitów i do 2016 r.
maksymalny pułap na inwestowanie w aktywa za granicą
ma wzrosnąć do 30 proc. Choć
obecnie OFE inwestują raczej
zachowawczo, to rząd ma obawy, że w końcu i tak znaczna
część inwestycji emerytalnych
wypłynie za granicę, co zwiększy ryzyko dla zgromadzonych
tam oszczędności.
Czwarty czynnik to wpływ
rozwiązań na rynek kapitałowy. To kwestia, której resort
finansów poświęca ostatnio
najwięcej uwagi. – Obecne
znacznie gorsze zachowanie
polskiego rynku w stosunku
do amerykańskiego, niemieckiego czy tureckiego związane
jest z obawami inwestorów
o zmiany w systemie OFE.
Dyskontują oni czarny scenariusz – mówi Dawid Czopek, zarządzający BRE Wealth
Management. Zwłaszcza rozwiązania dotyczące wycofywania aktywów w ciągu 10 lat
przed emeryturą czy możliwości wyboru mogą wywołać wyprzedaż na giełdzie.
– W pierwszej chwili reakcja
rynków może być negatywna z powodu przekonania, że
Polska rezygnuje z reformy.
Jednak potem sytuacja pewnie by się uspokoiła. Bo co takiego inwestora obchodzi, jak
będą wyglądały nasze emerytury za 20 lat. Jego interesuje przede wszystkim zwrot
z inwestycji tu i teraz – mówi
Marcin Mrowiec.
To właśnie opisane czynniki
powodują, że z szykowanej palety rozwiązań premier wybierze emerytalne menu. Pewne
jest, że zmiany pójdą znacznie
dalej niż ostatnio i mogą zupełnie przekształcić system
emerytalny.
A16
Dziennik Gazeta Prawna, 8 maja 2013 nr 88 (3478)
forsal.pl
T WA R Z E B I Z N E S U. P L
Notowania 7.05.2013
Kursy walut są średnimi
podanymi przez NBP
Specjalista od importu gwiazd
Jacek Uryniuk
[email protected]
Antonio Banderas, John
Cleese, Juliette Binoche. Co
łączy te gwiazdy światowego
kina? Na pierwszy rzut oka
niewiele, oprócz wykonywanego zawodu. Ale po krótkim
namyśle łatwo się zorientować, że bez wyjątku grały także
w reklamach polskich banków.
Za sprowadzenie ich wszystkich do naszego kraju odpowiedzialny jest jeden człowiek
– Jędrzej Marciniak, obecnie
członek zarządu Credit Agricole Bank Polska, a wcześniej
dyrektor w BZ WBK.
Zapytany o to, dlaczego
w organizowanych przez siebie kampaniach reklamowych
wykorzystuje zagranicznych
celebrytów, potrafi jednym
tchem wymienić wiele zalet
takiego rozwiązania. – Zatrudnienie znanego aktora to jeden
ze sprawdzonych sposobów na
zwiększenie rozpoznawalności
marki. Zagranicznej gwieździe
wcale nie trzeba zapłacić więcej niż polskiej. Przy tym nie
ma ryzyka, że za chwilę wystąpi w reklamie innej rodzi-
mej firmy i zepsuje nam show
– twierdzi Marciniak.
Znak rozpoznawczy
Członek zarządu Credit Agricole z bankowością związany jest
ponad 20 lat. Karierę zaczynał
jeszcze w Wielkopolskim Banku Kredytowym jako „przynieś, wynieś, pozamiataj”,
czyli praktykant. Piął się po
szczeblach kariery, by wreszcie awansować na stanowisko
dyrektora odpowiedzialnego
za zarządzanie marką i relacje
inwestorskie w powstałym po
połączeniu z Bankiem Zachodnim – BZ WBK.
To wtedy właśnie jako
pierwszy w Polsce zaangażował do reklamy instytucji
finansowej gwiazdę światowego kina – Johna Cleese’a.
– Uczyliśmy się na błędach
innych firm, bo przypomnę,
że zagraniczni aktorzy reklamowali już wtedy polskie produkty, jak makaron i piwo. Ale
w finansach byliśmy pierwsi i dzięki temu udało nam
się tym wyróżnić na rynku
– uważa Marciniak. Po spotach z członkiem Cyrku Monty Pythona były jeszcze m.in.
z Antonio Banderasem czy
Dannym DeVito. Kampanie
organizowane przez Marciniaka zostały docenione przez
branżowych profesjonalistów,
bo otrzymały prestiżowe nagrody reklamowe, takie jak
Golden EFFIE, Silver EFFIE
czy Kreatura. I stały się jego
znakiem rozpoznawczym.
Strzał w dziesiątkę
Skuteczność przyjętej przez
Marciniaka strategii pokazują raporty z przeprowadzonych
już kampanii. Dzięki spotom
reklamowym ze światowymi
gwiazdami w roli głównej udało się BZ WBK – lokalny bank
z Wielkopolski – wypromować
w całym kraju, a rozpoznawalność jego nazwy, mimo że nie
jest łatwa, a skrót liczy pięć
liter, przekracza 90 proc. BZ
WBK kontynuuje strategię zatrudniania światowych gwiazd
do reklam, chociaż jej autor
– Jędrzej Marciniak – pracuje
już dla konkurencji, a konkretnie dla Credit Agricole.
To tutaj do reklamowania
polskiej spółki należącej do
francuskiego giganta zatrudnił Juliette Binoche. Spoty
AUTOPROMOCJA
z jej udziałem są emitowane
od czasu zmiany nazwy z Lukas Bank. Marciniak chwali
się, że podobnie jak Cleese czy
Banderas w BZ WBK, tak teraz Binoche w Credit Agricole
okazała się strzałem w dziesiątkę. – Tak zwana rozpoznawalność wspomagana skomplikowanej nazwy
naszego banku urosła już
do ponad 80 proc., o czym
w momencie rozpoczynania
kampanii nawet nie śniłem
– chwali się członek zarządu
Credit Agricole.
Tej wiosny przed Binoche
stoi kolejne zadanie, szczególnie trudne: musi zachęcić
Polaków do zaciągania kredytów mieszkaniowych. W sytuacji gdy sprzedaż hipotek
spada od dłuższego czasu, to
może okazać się niewykonalne. – Ale na razie się udaje.
Od startu kampanii kredytu
hipotecznego zainteresowanie tym produktem w naszym
banku wzrosło o kilkadziesiąt
procent – twierdzi Marciniak.
Jeżeli przełoży się to na rzeczywistą sprzedaż, Marciniak
będzie mógł zapisać na swoje
konto kolejny sukces.
MATERIAŁY PRASOWE
Credit Agricole nie zważa na zapaść rynku hipotek i promuje kredyt mieszkaniowy. Przygotował
go Jędrzej Marciniak, dla którego to nie pierwsza kampania z celebrytą w roli głównej
Jędrzej Marciniak, członek
zarządu Credit Agricole
BIZNES FACE TO FACE
Sylwetki innych znanych
przedsiębiorców
www.twarzebiznesu.pl
na wschodzącej
MAŁGORZATA RUSEWICZ
Korzystaj,
prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych
gdzie i kiedy chcesz
e-wydanie Dziennika Gazety Prawnej daje Ci możliwość czytania
największego dziennika prawno-gospodarczego
w formie elektronicznej – na ekranie swojego komputera oraz tabletu
Mobilność: dostęp do bieżącego wydania
na urządzeniach mobilnych (tablet,
smartfon)
Szybkość: oszczędzasz czas dzięki
błyskawicznemu dostępowi
do potrzebnych informacji
Komfort pracy: dostępne funkcjonalności
zapewniają łatwy i szybki sposób
przeglądania treści e-wydania
Baza wiedzy: w jednym miejscu aktualne
wiadomości o biznesie, finansach,
podatkach, pracy i prawie gospodarczym
Ekologia: chronisz środowisko,
do wyprodukowania e-wydania
nie potrzeba papieru
P
o rezygnacji Wojciecha Nagela ze stanowiska prezesa
Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych na jego
miejsce powołano Małgorzatę Rusewicz. Jest ona
absolwentką Wydziału Prawa na Uniwersytecie
w Białymstoku. Karierę rozpoczęła jako prawnik w Zakładzie
Ubezpieczeń Społecznych. W kolejnych latach współpracowała z Instytutem Pracy i Spraw Socjalnych oraz Komisją
Europejską jako ekspert rynku pracy oraz prawa ubezpieczeniowego. Była członkiem zespołu Trójstronnej Komisji
ds. Ubezpieczeń Społecznych i Komitetu ds. Dialogu
Społecznego przy Komisji Europejskiej.
MATEUSZ NIEMCZYK
członek rady nadzorczej Venturion Investment Fund
D
o rady nadzorczej Venturion Investment Fund
został powołany Mateusz Niemczyk. Od stycznia
2013 r. pracuje w firmie Saski Partners
na stanowisku dyrektora odpowiadającego
za doradztwo dla klientów korporacyjnych. Od marca
2010 r. jest także członkiem rady nadzorczej Inter-Team.
W latach 2008–2012 pracował w Banku BPH
na stanowisku dyrektora zarządzającego obszarem
produktów skarbowych i powierniczych. Odpowiadał
za rozwój platformy elektronicznej DealingNet. Niemczyk
jest absolwentem międzynarodowych stosunków gospodarczych i politycznych w Szkole Głównej Handlowej.
MICHAŁ KRZYŻANOWSKI
wiceprezes ABM Solid
Zamów prenumeratę e-wydania Dziennika Gazety Prawnej
wiadomości o biznesie, podatkach, prawie komentarze do wydarzeń ekonomicznych
przejrzyste interpretacje przepisów prawa praktyczne porady
baza artykułów z ponad 2600 wydań DGP
www.edgp.gazetaprawna.pl/oferta
801 626 666 oraz 22 761 31 27, [email protected]
e
N
a wiceprezesa spółki budowlanej ABM Solid
został powołany Michał Krzyżanowski.
To absolwent Szkoły Głównej Handlowej oraz
Wyższej Szkoły Zarządzania. Jest równocześnie
członkiem zarządu Quest Change Managers. W latach
1995–2013 był prokurentem i dyrektorem ekonomiczno-administracyjnym Warbudu. Od 2005 do 2011 r. pełnił
funkcję wiceprezesa Warbudu-Beton, a w latach
2008–2011 był członkiem zarządu fundacji „Warbud
– Warto pomagać”. W latach 1994–1996 pracował jako
główny księgowy w Swedwood Poland.
1

Podobne dokumenty