drugi numer „ jestem w formie ”

Komentarze

Transkrypt

drugi numer „ jestem w formie ”
NR 2/09
ISSN 2080-3842
GLUKOZAMINA
taka mała,
a taka ważna
Krioterapia
ZWYRODNIENIE
STAWÓW
ZDRÓW JAK RYBA – kwasy omega­3 dla serca
OD REDAKCJI
KOCHANI!
Czy pamiętacie nasze majowe spotkanie
w Opolu?
Dla wszystkich uczestników konferencji
oraz tych, którzy nie mogli być z nami
w tym czasie, prezentujemy poniżej
krótki opis tamtych niezapomnianych
wydarzeń.
W dniach 25-28 maja 2009 roku odbyła się VI Międzynarodowa Konferencja Uniwersytetów Trzeciego Wieku Silni Ciałem, Mocni Duchem, w której
wzięło udział około 180 przedstawicieli UTW z całej Polski
i zza granicy.
Uroczystego otwarcia konferencji dokonali przedstawiciele władz miasta, uczelni, opolskiego UTW oraz Pan
Andrzej Skałecki – Prezes Firmy ASA Sp. z o.o., sponsor
i mecenas naszego opolskiego spotkania.
Uczestnicy konferencji mieli nie tylko okazję wysłuchać
prelekcji ekspertów z dziedziny medycyny, ale mogli również zrelaksować się podczas uroczystego koncertu oraz
biesiadnego ogniska, zorganizowanego w pięknych okoli­
cach jeziora Turawskiego. Był więc czas zarówno na zdoby­
wanie wiedzy, jak i jej utrwalenie w miłym towarzystwie.
Niezwykłe zainteresowanie słuchaczy wzbudziły także
panele dyskusyjne, podczas których uczestnicy konferencji podzieleni na grupy mieli okazję doskonalić pamięć,
poznać techniki relaksacyjne oraz wymienić doświadczenia związane z funkcjonowaniem Uniwersytetów Trzeciego
Wieku w Polsce i za granicą.
Wszyscy uczestnicy naszego spotkania udowodnili, że
są Silni Ciałem i Mocni Duchem, i że naprawdę trzeba być
w formie, aby być aktywnym seniorem.
Całość konferencji upłynęła w miłej i przyjaznej atmosfe­
rze, a na pamiątkę każdy z uczestników został obdarowany
zestawem upominkowym od Firmy Farmaceutycznej
ASA.
TEMAT NUMERU
LIST DO REDAKCJI
Wielkie gratulacje dla UTW w związku z wydaniem pierwszego numeru Jestem w formie. Cieszę się, że będę mogła nie raz dzielić się osiągnięciami naszego gdańskiego UTW za pośrednictwem maila. Mam nadzieję, że z Waszą pomocą znajdę również podróżników.
Proszę ocenić moje artystyczne osiągnięcia. Uczęszczam na różne zajęcia od początku istnienia UTW w Gdyni, czyli od 5 lat. Chodziłam
na zajęcia komputerowe, następnie na fotografię cyfrową. Od 2 lat biorę udział w zajęciach teatralnych. Obecnie wystawiamy sztukę Miro
Gavrona Wszystko o kobietach i jedziemy na pierwsze występy do Tczewa. Jednocześnie gramy Calineczkę dla dzieci w przedszkolach.
Od 2 lat uczęszczam na taniec flamenco, a od roku na terapię tańcem i ruchem. Są to zajęcia, które cenię sobie najbardziej ze względów
zdrowotnych.
Na spotkania dojeżdżam rowerem bez względu na pogodę. Oprócz tego basen. W domu ćwiczę tai-chi. Wyglądam na 50-latkę i czuję się
o 20 lat odmłodzona. Schudłam 18 kg i jestem sprawniejsza fizycznie.
Nie siedzę w domu, bo większość czasu spędzam na UTW. Największy nacisk kładę na malarstwo. Od roku chodzę do pracowni malarskiej
Marka Wróbla. Pod jego okiem rodzą się prawdziwe talenty. Wkrótce mamy zbiorowy wernisaż, na którym zostaną pokazane moje prace:
Zima, Norwegia i Marzycielka z Gdyni.
W Centrum Seniora w Gdyni w Sali Bursztynowej namalowałam bursztynowe Drzewo Życia. Spotykają się tam seniorzy na koncertach,
tańcach itp. Moje drzewo emanuje wielką energią i zaczynają rozkwitać pod nim nawet więcej niż przyjaźnie.
Pozdrawiam,
Maria Orlikowska, Gołowacz
UTW Gdynia
List Pani Marii został wyróżniony zestawem nagród: plecakiem turystycznym, filiżanką porcelanową Artresan i zestawem preparatów firmy
ASA (miesięczna kuracja preparatami: Artresan, Novocardia, MaxiVision Total).
Gratulujemy autorce ciekawych pomysłów na spędzanie wolnego czasu, niezwykłej aktywności i wyjątkowych talentów.
Redakcja
SAMOAKREDYTACJA UTW
Organizowanie się ludzi „trzeciego wieku”
wokół wspólnych zainteresowań, a także celów edukacyjnych jest jednym z najpiękniejszych przejawów aktywności społeczeństwa
obywatelskiego. Ruch ten powinien być kultywowany i wspierany przez instytucje państwowe, samorządowe, edukacyjne oraz organizacje pozarządowe.
Jedną ze specyficznych form aktywności
seniorek i seniorów są Uniwersytety Trzeciego Wieku, które funkcjonują w wielu państwach świata. Ta zapoczątkowana we Francji
w roku 1973 inicjatywa spotkała się z zainteresowaniem także w Polsce. Realizowany od
roku 2003 przez Fundację dla Uniwersytetu
Jagiellońskiego program „Uniwersytety Trzeciego Wieku” przyczynił się do rozwoju tego
zjawiska. Dzisiaj w Polsce funkcjonuje ponad
200 instytucji zrzeszających osoby „trzeciego
wieku”, które używają tej odpowiedzialnej
nazwy Uniwersytet.
Słowo uniwersytet ma w Polsce szczególne
znaczenie. Wiele instytucji edukacyjnych, już
o sporych zasługach, i wiele miast, w których
funkcjonują szkoły wyższe, zabiega, aby
placówki te miały prawo używać powyższą
nazwę. Musimy zadbać, aby Uniwersytety
Trzeciego Wieku spełniały kryteria, pozwalające nosić tę dumną nazwę: Uniwersytet. Dyskutowaliśmy nad nimi wspólnie z działaczami UTW na konferencjach organizowanych
przez Fundację dla UJ. Na tej podstawie sądzę, że każda forma aktywności ludzi „trzeciego wieku”, pretendująca do nazwy „Uniwersytet”, winna spełniać cztery kryteria.
ADRES REDAKCJI
Fundacja dla Uniwersytetu Jagiellońskiego
ul. Karmelicka 34, 31-131 Kraków
e-mail: [email protected]
tel. 012 632 38 30
www.jestemwformie.pl
JESTEM W FORMIE
Październik 2009
• Działać w oparciu o statut lub regulamin,
określający zasady funkcjonowania, w tym
tryb przyjmowania słuchaczy.
• Mieć podpisaną umowę o patronacie
z wyż­s zą uczelnią.
• Posiadać Radę Programową, w skład której wchodzi reprezentant uczelni wyższej.
• Dysponować planem zajęć dydaktycznych na dany rok, określającym ich tematykę
i wykładowców.
WYDAWCA
I OPIEKUN MERYTORYCZNY
ASA Sp. z o.o.
ul. Oświęcimska 11, 48-100 Głubczyce
e-mail: [email protected]
tel. 077 485 08 01
Każda organizacja, pretendująca do grona UTW, może sprawdzić, czy spełnia powyższe kryteria. W oparciu o aktualizowaną
stronę www.utw.pl, stworzona zostanie
możliwość uzyskania potwierdzenia statusu
samoakredytacji.
Budowanie autorytetu UTW w społeczeństwie wymaga od ich zwolenników troski
o wysoki poziom edukacyjnej działalności,
bowiem „szlachectwo zobowiązuje”.
Ryszard Kruk
REDAKCJA
Redaktor Naczelny: Joanna Regucka
Weronika Wąchała
Kamila Nowaczek
PRZYGOTOWANIE DO DRUKU
Opracowanie graficzne i łamanie
Agencja Reklamowa MI Polska
Korekta: Karolina Siwek
JESTEM w FORMIE 1
A
N
I
M
A
Z
O
K
U
L
G
TEMAT NUMERU
– TAKA MAŁA, A TAKA WAŻNA
Dolegliwości związane ze zwyrodnieniem stawów dotykają coraz
młodsze osoby. Ich początki przebiegają podstępnie i bezobjawowo.
A konsekwencje zaniedbania własnego zdrowia mogą być bardzo
poważne.
Zmiany zwyrodnieniowe stawów leczone
są zwykle tylko objawowo, ponieważ uznaje
się, że zwyrodnień nie da się wyleczyć. Podobnie jak nie da się odwrócić lub zatrzymać
procesu starzenia się organizmu. Z czasem
nasze ciało „zużywa się”, a procesy naprawcze (odbudowy) nie nadążają za naturalnymi procesami niszczenia.
Choroba zwyrodnieniowa stawów w miarę
rozwoju znacznie obniża jakość i komfort
życia. Poważne i postępujące zniszczenia
w strukturze chrząstki są powodem bólu, który utrudnia poruszanie się i zmusza do rezygnacji z dotychczasowych form aktywności.
W ten sposób zostaje ograniczona nasza
przestrzeń życiowa, codziennie zmagamy
się z bólem i własnym ciałem, które odmawia
nam posłuszeństwa.
Istotne jest zatem dostarczenie organizmowi
glukozaminy, poprzez przyjmowanie odpowiednich preparatów zawierających ją w postaci bezpiecznej soli potasowej. Jest to niezwykle wygodna forma dbania o organizm,
łatwa i skuteczna.
STAWY BĘDĄ CI
WDZIĘCZNE!
Glukozamina ze względu na jej skuteczność i bezpieczeństwo odgrywa coraz większą rolę w profilaktyce i terapii zwyrodnienia
stawów. Najpopularniejszy i najlepiej przebadany jest siarczan glukozaminy.
Suplementacja diety glukozaminą stanowi
nowoczesną metodę wspomagania regeneracji i odbudowy chrząstki stawowej.
KTO POWINIEN
STOSOWAĆ
GLUKOZAMINĘ:
• osoby z już istniejącym zwyrodnieniem
stawów,
• wspomagająco powinny stosować preparaty z glukozaminą osoby cierpiące na bóle
w stawach,
• ludzie aktywni, narażeni na kontuzje
i urazy,
• osoby po 45. roku życia, niezależnie
od tego, czy cierpią na zwyrodnienie stawów, gdyż w tym wieku naturalne procesy
odbudowy i regeneracji organizmu zostają
spowolnione,
• osoby z nadwagą lub otyłością.
Naturalnych procesów zwyrodnieniowych,
tak jak czasu, nie da się zatrzymać, ale można
zmniejszyć ich tempo. Najważniejszym postępowaniem jest właściwa i bezpieczna profilaktyka zdrowia stawów. Troska o nie pozwoli
jak najdłużej cieszyć się aktywnością ruchową
i swobodą podczas codziennych zajęć.
NATURALNY
SPRZYMIERZENIEC
Naukowcy odkryli, że istnieje naturalna
substancja, która ma ogromne znaczenie
dla prawidłowego funkcjonowania chrząstki
stawowej, utrzymania i regeneracji jej prawidłowej struktury.
Jest nią glukozamina – niepozorny monocukier, występujący naturalnie w chrząstkach, więzadłach i ścięgnach. Glukozamina
jest substancją wyjściową do syntezy glukozoaminoglikanów, związków budujących chrząstkę stawową. Odżywia chrząstkę. Organizm
człowieka potrafi ją samodzielnie syntetyzować i w normalnych warunkach nie odczuwa
jej braków, ale tylko do pewnego wieku.
Wraz ze starzeniem się organizmu, już po
45. roku życia, zdolność do syntezy glukozaminy znacznie maleje, co prowadzi do niedoborów i zwyrodnienia stawów, objawiającego się bólami i zaburzeniami funkcji.
Codziennie od rana
Obraz widziany przez osobę chorą na retinopatię cukrzycową
wspomaga kolana!
Suplement diety
Artresan
pomaga stawom!
Zdobywca nagrody ZŁOTY OTIS 2006
JESTEM w FORMIE 3
TEMAT NUMERU
ZDRÓWjak
Jedzenie ryb od lat było utożsamiane ze zdrowym stylem życia.
Obecnie, dzięki wielu badaniom, naukowcy potwierdzają, że taka dieta sprzyja zachowaniu zdrowia, zmniejsza ryzyko zawałów, udarów
mózgu i obniża ciśnienie krwi.
w profilaktyce wielu chorób oraz jako suplementy wspomagające terapię poważnych
schorzeń.
Szczególna rola tych składników ujawnia
się w ich wpływie na procesy metaboliczne,
zarówno na poziomie tkanek, jak i pojedynczych komórek.
OMEGA-3
Najważniejszymi przedstawicielami licznej rodziny kwasów omega-3 są:
• kwas eikozapentaenowy – EPA,
• kwas dekozakeksaenowy – DHA.
Pomimo że są to
składniki niezwykle
ważne, nasz organizm nie umie sam ich
wytwarzać. Oznacza to, że musimy regularnie dostarczać je
z pożywieniem.
Źródłem kwasów omega-3 są przede wszystkim
dzikie ryby morskie (makrela, łosoś, śledź, tuńczyk, halibut, dorsz i sardynki) poławiane
w zimnych wodach.
Niestety, większość z nas po ryby sięga
sporadycznie albo po prostu w ogóle ich nie
jada. A to odbija się niekorzystnie na naszej
kondycji fizycznej i psychicznej.
Powinniśmy też pamiętać, że najzdrowsza
nawet ryba, źle przyrządzona, tzn. usmażona na tłuszczu zwierzęcym, straci swoje
prozdrowotne właściwości.
ZDROWIE Z MORZA
W medycynie kwasy omega-3 są bardzo
cenione ze względu na duże znaczenie
Z RYBKĄ ZAWSZE MIŁO
Kwasy tłuszczowe omega-3 wpływają na
stan całego organizmu:
• stabilizują podwyższone ciśnienie tętnicze,
• pomagają zapobiegać zawałom serca,
• zmniejszają ryzyko arytmii serca,
• zmniejszają ryzyko udarów mózgu,
• obniżają podwyższony poziom trójglicerydów odpowiedzialnych za tworzenie się
zatorów oraz podwyższają poziom „dobrego” cholesterolu HDL,
Warto wiedzieć, że omega-3 mają również dobroczynny wpływ na stan naszego umysłu. Badania dowiodły,
że regularne dostarczanie ich
do organizmu przynosi duże
efekty w każdym wieku.
Tłuszcze pochodzące
z ryb, podawane dzieciom, wspomagają
ich rozwój, natomiast ludziom dorosłym pozwalają jak
najdłużej utrzymać
wysoką sprawność
umysłową.
Dieta bogata w ryby
pozwala uniknąć depresji
i nerwic. EPA i DHA zwiększają poziom serotoniny – neuroprzekaźnika wpły­wającego pozytywnie na nasze samopoczucie.
Pamiętajmy zatem o tym, by na naszym
talerzu jak najczęściej gościły ryby (przynajmniej 2 razy w tygodniu). Jeżeli obawiamy
się, że jednak nie spożywamy ich w dostatecznej ilości, warto sięgnąć po suplementy.
Rybi tłuszcz to najlepsza
profilaktyka chorób serca.
Dba o właściwy poziom cholesterolu.
Korzystnie wpływa na ciśnienie krwi.
Serduszko puka
w rytmie cha-cha…
4 JESTEM w FORMIE
Novocardia
– nasza przyjació∏ka od serca.
prof. Zbigniew Religa
Suplement diety
Mięso ryb jest dużo zdrowsze od wołowiny, wieprzowiny, czy nawet mięsa drobiowego. To cenne źródło białka, mikroelementów,
witamin, a przede wszystkim kwasów omega-3, które odgrywają w naszym organizmie
kluczową rolę w utrzymywaniu pełnej sprawności fizycznej i umysłowej.
• obniżają ryzyko choroby nowotworowej,
• chronią przed chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy,
• podnoszą odporność organizmu,
• pozwalają utrzymywać dobrą formę
umysłową.
Warto podkreślić, że EPA i DHA dbają
o prawidłową równowagę tłuszczów w naszej krwi. Podnoszą poziom dobrego cholesterolu HDL, a pomagają pozbyć się „złego”
cholesterolu LDL oraz trójglicerydów. Gdy
dojdzie do podwyższenia poziomu tych
ostatnich, zwiększa się ryzyko chorób serca
i naczyń krwionośnych (np. miażdżycy, nadciśnienia tętniczego).
CIEKAWA HISTORIA ŻYCIA
SPACERKIEM PO GÓRACH,
CZYLI UCIECZKA PRZED STAROŚCIĄ NA WŁASNYCH NOGACH
Drodzy Czytelnicy!
Prezentujemy historię życia Pana Edmunda Zaiczka – alpinisty i globtrotera, miłośnika gór i przyrody.
Mamy nadzieję, że zarazi Was pasją do aktywnego życia.
Oto fragment listu nadesłanego przez Pana Edwarda do Redakcji
Jestem w Formie:
Brawo! Już sam tytuł pisma bardzo trafny, wiele mówiący.
W odpowiedzi na apel Waszego-Naszego pisma przesyłam artykuł,
w całości wzięty z mojego życia.
Sadzę, że tekst ten może być dla wielu dobrym drogowskazem do
tego, aby kiedyś można było powiedzieć: Jestem w formie. Góry dają
nie tylko zdrowie, radość, ale czasem nawet sławę.
Życząc wielu wspaniałych spacerów, przesyłam moje żywieckie
pozdrowienie:
ŻYJTA ZDROWO I WESOŁO! HEJ!
Ludzie gór już tak mają, że jeszcze nie
ochłoną z wejścia na szczyt, a już myślą,
co będzie ich kolejnym celem. Tak jest i ze
mną. Po afrykańskiej przygodzie przyszedł
czas na wyprawę w góry Kaukazu i szczyt
Elbrus, a następnie na piękne, niebezpieczne
Himalaje. Tam udało mi się zdobyć kilka pięciotysięczników i bazę Mont Everestu z kawałkiem lodospadu Ice Fall (5560 m n.p.m.).
Odwiedziłem również symboliczny grób naszego rodaka Jerzego Kukuczki pod Lhotse,
jednego z najwybitniejszych himalaistów
XX wieku.
Podczas pobytu w Himalajach zwiedziłem
również Lhasę, stolicę Tybetu, zwaną Miastem
Bogów ze słynnym pałacem Potalą i najświętszym miejscem Tybetu – katedrą Dżokhang.
Mimo swojego wieku jeżdżę na nartach,
wspinam się. Oddycham pełną piersią! Wierzę, że „Kto czyni dobro, nie czuję zmęczenia”. Świat jest cudowny i wspaniały, a góry
przede wszystkim. Chodzenie po nich jest
sposobem na piękne życie.
Edmund Zaiczek
UTW Żywiec
Fot. udostępniona przez E. Zaiczka
Od kiedy pokochałem góry i zawarłem
z nimi serdeczne przymierze, spacery i wspinaczka po nich stały się moją pasją-miłością
i to odwzajemnioną. Twierdzę tak dlatego, że
przekonałem się, iż góry są dla mnie łaskawe.
Zaczęło się niewinnie jeszcze w dzieciństwie i pozostało do dzisiaj. Tak długi czas
tej wzajemnej przyjaźni, pozwolił mi na stopniowe zdobywanie wiedzy i doświadczenia,
które są bardzo ważnymi elementami w chodzeniu po górach, zwłaszcza wysokich.
Spacerowałem początkowo po naszych
uroczych Beskidach i Tatrach. W Polsce zdo­
byłem najwyższe górskie szczyty: Babią Górę
(1725 m n.p.m.), Rysy (2499 m n.p.m.), później słowacki Gerlach. To jednak mi nie wys­
tarczało. Za następny cel obrałem najwyż­szy
szczyt Europy Mont Blanc, (4810,90 m n.p.m.),
zwany Dachem Starego Kontynentu.
Wyprawy te jedynie rozbudziły mój apetyt.
Pragnąłem zobaczyć jeszcze więcej, a moje
marzenia były coraz bardziej odważne. Kili­
mandżaro – pomyślałem. Wyprawa do Afryki
była jedną z najbardziej udanych. Zachwyciła mnie niezwykłość tamtejszej przyrody,
baśniowość krainy Masajów, wreszcie piękno
i dostojność najwyższego szczytu Czarnego
Lądu (5895 m n.p.m.). Tu po raz pierwszy
przekonałem się, czym jest walka z własną
słabością i ograniczeniami organizmu. Wiedzia­
łem, że na wysokości 5000 m n.p.m. ilość
tlenu w bardzo rozrzedzonym powietrzu
wy­nosi zaledwie 50%, a jego brak w organizmie może skutkować szeregiem nieprzyjemnych objawów, tj. nudnościami, uporczywym
bólem głowy, obrzękami twarzy i kończyn.
Na szczę­ście mój organizm zdeterminowany
wolą zdobycia góry przystosował się do nowych warunków. Udało się! – Góra była dla
mnie łaskawa.
JESTEM w FORMIE 5
m
y
n
z
c
e
n
twórczość i pasje utw
Ta
KROKIEM KU RADOŚCI
Kochani Słuchacze!
Jak wspominaliśmy w pierwszym wydaniu pisma, ta rubryka poświęcona jest dla tych z Państwa, którzy chcą podzielić się z nami próbką
swojego talentu.
W tym wydaniu zamieszczamy wiersz jednej z Czytelniczek Jestem
w Formie oraz artykuł wraz ze zdjęciami z zajęć taneczno-ruchowych
poznańskiego UTW, który dowodzi, że taniec i ruch to lek przywracający młodość i radość życia.
Oto fragment nadesłanego listu…
Po pierwsze GRATULUJĘ pomysłu i wyda­­
nia takiego czasopisma, a po drugie – nie
ukrywam, że zainspirowało mnie ono do
podzielenia się informacjami o sekcji Terapia tańcem i ruchem, która w tutejszym UTW
działała od stycznia 2000 r., a której jestem
kierownikiem.
W mijającym roku akademickim w Terapii
tańcem i ruchem brało udział ok. 150
uczestników i byli oni podzieleni na 5 grup
ćwicze­niowych. Z każdym rokiem przybywa
Senio­rów chętnych do uczestniczenia w tych
zajęciach, ponieważ mają oni świadomość
potrzeby aktywnego spędzania wolnego czasu. Ta sekcja spełnia ich oczekiwania.
Na zajęciach, przy pięknych, tanecznych
melodiach, Seniorzy wzmacniają sprawność
fizyczną poprzez ćwiczenia gimnastyczno-
6 JESTEM w FORMIE
taneczne, a także wykonują tańce towarzyskie, tańce ludowe, disco dance oraz bawią się
jak małe dzieci podczas tańców integracyjnych.
Dla wielu osób Terapia tańcem i ruchem
jest cudownym lekiem przywracającym młodość i sprawność fizyczno-psychiczną oraz
aktywnym sposobem spędzenia dni w „jesieni
życia” Seniora.
Po wakacjach zapraszam do wzięcia udzia­
łu w kolejnym, już 10-tym roku, działalności
naszej sekcji. Zajęcia rozpoczynamy po inau­
guracji roku akademickiego, którego począ­
tek w XXX-lecie działalności poznańskiego
UTW przypada na 19 października.
Łączę serdeczne pozdrowienia,
Dr Olga Kuźmińska
UTW w Poznaniu
Pochwała jesieni
Jednych cieszy wiosna
Drugich lato nęci
A ja się nie mogę
Doczekać jesieni
Bo jesień – to wrzesień
– szeleszczące liście
Nić babiego lata
Błyszcząca srebrzyście
Mgieł białe welony
Nad polem zoranym
Orzechowe smaki
I rude kasztany
Pełne kosze grzybów
I sady rumiane
I barwami tęczy
Drzewa malowane
Kolorowe astry
Złociste mimozy
I zapach szarlotki
I powideł słodycz…
Jesień – to październik
– w październiku przecież
Znów się spotykamy w uniwersytecie
Alicja Krysiak
UTW im. Haliny Szwarc w Warszawie
INFORMATYKA
INFORMATYKA
KLAWIATURY
AbC…
Na klawiaturze komputerowej możemy
wyróżnić trzy części:
Największa – zawiera litery alfabetu oraz
klawisze służące do edycji tekstu (na rysunku
zaznaczona kolorem różowym).
Zestaw klawiszy służących do przemieszczania kursora w tekście (na rysunku zaznaczona kolorem zielonym i fioletowym).
Klawiatura numeryczna (na rysunku zaznaczona kolorem niebieskim).
Oto kilka zasad prawidłowego korzystania
z klawiatury:
Klawisze naciskamy lekko i krótko wówczas wykonywana jest pojedyncza komenda
dla danego klawisza, np. pokazuje się odpowiednia litera.
Klawisz przytrzymujemy dłużej, jeśli np.
chcemy, aby pojawił się ciąg znaków lub kasujemy większą ilość tekstu.
Przytrzymanie dłużej odpowiedniego klawisza jest również konieczne, gdy korzystamy
z dwóch klawiszy, np. przy pisaniu wielkiej
litery lub znaków polskich
Niektóre klawisze występują dwukrotnie na
klawiaturze, symetrycznie po obu stronach
spacji. Oba klawisze SHIFT (czyt. „szift”) (1)
i CTR (czyt. „kontrol”) mają taką samą funkcję. Natomiast klawisze ALT (2) mają różne
działanie – używamy najczęściej prawego
klawisza ALT.
EDYCJA TEKSTU
Na klawiaturze komputerowej znajdują się
litery alfabetu łacińskiego, czyli nie ma na niej
takich polskich liter, jak ą, ć, ś itd. Jeżeli
chcesz napisać jedną z nich:
• Przytrzymaj wciśnięty prawy klawisz ALT.
• Naciśnij odpowiednią literę, związaną
z polskim znakiem, który chcesz napisać: np. c
dla ć, a dla ą.
Aby napisać literę ź wciśnij klawisz ALT
i literę x.
Po napisaniu odpowiedniej litery możesz
puścić klawisz ALT.
Kto powiedział, że komputer to urządzenie wyłącznie dla młodych ludzi? Drodzy Słuchacze to taka sama maszyna, jak telewizor, telefon,
czy kosiarka. Czytelna instrukcja obsługi, kilka ułatwiających użytkowanie wskazówek i ten cud techniki stanie się również Waszą ulubioną
zabawką. Pozbądźcie się niepotrzebnych lęków, związanych z nowoczesnymi technologiami. Przecież wiek nie stoi na przeszkodzie tym,
którzy są ciekawi otaczającego nas świata!
W tym numerze odkrywamy tajemnice klawiatury komputerowej.
Ponownie naciśnij klawisz CapsLock, aby
wyłączyć funkcję pisania wielkimi literami.
PISANIE POLSKICH
ZNAKÓW WIELKĄ LITERĄ
• Przytrzymaj jednocześnie wciśnięty klawisz SHIFT i prawy klawisz ALT.
• Naciśnij wybraną literę.
• Puść klawisze SHIFT i ALT.
Lub:
• Naciśnij klawisz CapsLock.
• Przytrzymaj wciśnięty klawisz ALT.
• Naciśnij wybraną literę.
• Puść klawisz ALT.
• Wyłącz CapsLock.
INNE KLAWISZE
SPACJA (z ang. space – miejsce) (4) – służy
do robienia odstępów między poszczególnymi wyrazami.
ENTER (5) – pozwala rozpocząć pisanie
w następnej linii, od nowego akapitu.
BACKSPACE (czyt. bekspejs) (6)– służy
do kasowania znaków znajdujących się po
lewej stronie kursora pisania (pulsująca pionowa kreska).
Nad częścią klawiatury z literami znajduje się ciąg klawiszy z cyframi, a po prawej
stronie od liter widzimy klawisze ze znakami
interpunkcyjnymi – na każdym z nich widnieją dwa różne znaki. Jeden na górze, drugi
na dole.
Podstawowa funkcja klawisza to ta zapisana na dole – pojawia się po jego naciśnięciu.
Aby korzystać z drugiej funkcji:
• Przytrzymaj wciśnięty klawisz SHIFT.
• Naciśnij wybrany klawisz z podwójną
funkcją.
• Puść klawisz SHIFT.
PRZEMIESZCZANIE
KURSORA W TEKŚCIE
Środkowa część klawiatury umożliwia
przemieszczanie kursora pisania między
znakami w tekście bez potrzeby kasowania
napisanych już liter.
Klawisze strzałek – umożliwiają przesuwanie kursora między pojedynczymi literami
i wierszami.
HOME (z ang. dom) (8) – przenosi kursor
pisania na początek wiersza.
END (z ang. koniec) (9)– przenosi kursor
na koniec wiersza.
• Przytrzymaj wciśnięty klawisz SHIFT.
• Naciśnij literę, którą chcesz napisać.
• Puść klawisz SHIFT.
PISANIE WIELKIMI
LITERAMI
Naciśnij krótko klawisz CapsLock (3) (czyt.
„kapslok”) – w obrębie klawiatury zapala
się mała lampka. Oznacza to, że włączona
jest funkcja pisania wielkimi literami.
Kontynuuj pisanie.
UWAGA!
Klawisz BACKSPACE nie zawsze jest podpisany! Czasem ma tylko symbol strzałki skierowanej w lewą stronę.
DELETE (czyt. „dilit”) (7) – służy do kasowania znaków znajdujących się po prawej
stronie kursora pisania.
ZNAKI SPECJALNE
I INTERPUNKCYJNE
Niektóre klawisze maja podwójną funkcję.
Warto zwrócić uwagę na klawisz INSERT(10). Podczas edycji napisanego już
tekstu, funkcja ta pozwala na jednoczesne pisanie i kasowanie znaków po prawej stronie
kursora – tzw. nadpisywanie.
A zatem jeśli chcemy dodać coś do napisanego już tekstu i dopisywanie słowa będzie
powodowało jednocześnie znikanie („zjadanie”) napisanych wcześniej liter, oznacza to,
że wciśnięty został klawisz INSERT. Należy
go wówczas ponownie krótko nacisnąć, odwołując tym samym jego funkcję.
Źródło: Podręcznik Akademia e - Seniora UPC
PISANIE WIELKICH LITER
JESTEM w FORMIE 7
zrelaksowanym być… utw na wczasach
GDZIE TAK PIĘKNIE
JEST JESIENIĄ…?
W kolejnym numerze chcielibyśmy przenieść Was, Drodzy Czytelnicy,
w krainę zachwycających pejzaży, niespotykanych gatunków drzew
i roślin.
Naszymi przewodnikami będą członkowie sekcji biologicznej słupskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, a miejsce, które odwiedzimy
to Ogród Dendrologiczny w Przelewicach.
Dlaczego ogród
w Przelewicach?
– Powód, był prosty. Chcieliśmy porównać
drzewostan dobrze nam znany z wędrówek
po parkach dworskich Pomorza Środkowego
z roślinnością terenów oddalonych od tego
regionu.
północnej Afryce, Azji Mniejszej, na Kaukazie i tu w Przelewicach!
Kolejna egzotyczna roślina to choina kana­
dyjska. W Ogrodzie Japońskim podziwia­liś­
my również takie okazy, jak: czerwonolistne
klony palmowe, azalie japońskie, leszczynę
odmiany Contorta, ozdobne wiśnie japońskie,
stewarcie, klony nikko i wiśnię sachalińską.
– Celowo wybraliśmy tę porę roku, aby
oglądać i podziwiać drzewa, gdy nie kwitną
kwiaty, których piękno mogłoby zdominować
uroki drzew.
Ze względu na niesprzyjającą aurę spotkanie z przyrodą rozpoczęliśmy od dwugo­
dzinnego spaceru po ogrodzie, który jest
miejscem niezwykłym. Jego historia obejmuje
ponad 200 lat. Na powierzchni 30 hektarów
rośnie tu 1500 gatunków roślin: drzew, krzewów i bylin.
Oto przed nami rozciągał się bajecznie
kolorowy, o tej porze roku, Ogród Japoński.
A w nim tak nietypowe okazy jak karłowaty
świerk odmiany Conica, którego korona zaczyna się prawie 1,5 metra nad ziemią.
Cisy pospolite tworzą na terenie Ogrodu
Japońskiego swoisty mikroklimat. Gatunek ten
występuje w środkowej i zachodniej Europie,
8 JESTEM w FORMIE
Żeby zobaczyć kwitnące różneczniki, azalie i magnolie przyjedziemy tu wiosną…
Słupski Uniwersytet
Trzeciego Wieku
Dlaczego jesień?
Nawet pogoda chciała nam umożliwić podziwianie piękna tego miejsca. Wyszło słońce.
Nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom, jak
niezwykła sceneria nas otaczała.
niż znane nam dotychczas. Na długo pozostał nam w pamięci widok roślin w pięknych
kolorach jesieni.
Chcąc utrwalić te piękne widoki, robimy
zdjęcia. Są jak malowane obrazy. Przed nami
jeszcze skalniak z bujną roślinnością: irgi,
macierzanki, jałowce. I drzewo chusteczkowe
– dawidia chińska, symbol ogrodu dendrologicznego, która znalazła się w światowej
Czerwonej Księdze roślin ginących i zagrożo­
nych w skali całej ziemi, a której kwiat trafił
do herbu gminy Przelewice.
Wyjeżdżaliśmy z Przelewic oczarowani róż­
norodnością jesiennych barw drzew, innych
TEMAT NUMERU
ZWYRODNIENIA STAWÓW
– CENA ZA POSTĘP CYWILIZACJI
Stawy to ruchome połączenia naszego szkieletu. Ich sprawne funkcjonowanie gwarantuje nam swobodę ruchu. Niestety jako elementy nara­
żone na ciężką codzienną pracę oraz nieuchronny upływ czasu, stawy
często ulegają uszkodzeniom i zwyrodnieniom.
Kości budujące staw są oddzielone od
siebie chrząstką. To ona jest pierwszą ofiarą
zwyrodnienia stawów, które powoduje, że
zaburzona zostaje równowaga pomiędzy
naturalnymi procesami odbudowy i ścierania
chrząstki i zaczynają przeważać proces niszczenia.
DLACZEGO
TAK SIĘ DZIEJE?
Zwyrodnienia stawów postrzega się jako
wynik naturalnego procesu starzenia się organizmu (w tym stawu) oraz mechanicznego
ścierania się powierzchni stawowych. Jednak
zwyrodnienie stawów może występować także
u osób młodych.
Badania dowodzą, że zwy­
rod­nienie stawów jest zjawis­
kiem wieloczynnikowym.
O jego początku decydują:
• nadmierne i stałe przeciążenie stawu,
• mikrourazy i kontuzje stawów,
• nadwaga lub otyłość
(BMI>25),
• niektóre leki,
• źle zbilansowana dieta.
Istnieją choroby metaboliczne zwiększające ryzyko zwyrodnienia stawów. Należą
do nich: dna moczanowa, niedoczynność
tarczycy oraz cukrzyca. Przypuszcza się również, że przyczyną zwyrodnienia są zmiany
w składzie płynu stawowego, który odżywia
chrząstkę lub zaburzenia metaboliczne w samej chrząstce.
Prawdopodobieństwo wystąpienia zwyrodnienia zwiększa
także:
• nadwaga lub otyłość,
• wiek powyżej 45 lat,
• płeć żeńska (zachwiana równowaga hormonalna),
• osłabienie siły mięśni okołostawowych (co naraża staw
na mikrourazy),
• nieprawidłowe odżywianie.
Chrząstka jest pierwszą struktura, uszkadzaną w przebiegu zwyrodnienia stawu.
Początkowo dochodzi do jej pogrubienia
na skutek stanu zapalnego i obrzęku. Następnie chrząstka stopniowo staje się coraz
cieńsza i traci swe właściwości fizyczne, aż
do całkowitego jej zniszczenia i odsłonięcia
powierzchni stawowej kości, którą do tej pory
chroniła.
JAK JE RozPOZNAMY?
Początek choroby jest zwykle dyskretny.
Pierwsze objawy mogą być trudne do zauważenia, np.osłabienie kończyny i uczucie
zmęczenia. Często dolegliwości występują
dopiero przy znacznym zaawansowaniu
zwyrodnienia. Ból będący zazwyczaj najwcześniejszym sygnałem ostrzegawczym,
zwykle nasila się podczas ruchu i wysiłku.
W miarę rozwoju choroby, ból staje się
stałym elementem życia. Typowe są tzw.
bóle startowe podczas pierwszych ruchów
po okresie odpoczynku. Ten rodzaj bólu
mija najczęściej po rozruszaniu danego stawu. Uciążliwe są również bóle spoczynkowe
(nocne).
Wraz z postępem zwyrodnienia zmniejsza
się ruchomość stawów. Stają się one bolesne
przy dotyku, a w czasie ruchu słyszymy ich
trzeszczenie lub „tarcie”. Zdecydowanie
zmniejsza się nasza sprawność, nie możemy
już prowadzić dotychczasowego trybu życia.
Choroba zmusza nas do rezygnacji z wielu
zajęć i skazuje na pomoc innych osób.
Szczególnie charakterystyczne dla zwyrodnienia stawów jest ich powiększenie i zniekształcenie widoczne gołym okiem. Jest ono
wywołane rozrostem chrząstki, kości, więzadeł, ścięgien i torebek oraz przewlekłym stanem zapalnym błony maziowej.
GDZIE GO SZUKAĆ?
Pewne grupy stawów w naszym organizmie są zdecydowanie częściej narażone na
zwyrodnienie. Należą do nich:
Stawy kolanowe – wyróżniają się
skomplikowaną budową i złożoną mechaniką ruchu. Ulegają przeciążeniom i szybszemu zużywaniu niż inne stawy. Choroba zwyrodnieniowa stawów kolanowych zdarza się
najczęściej u kobiet z nadwagą i wrodzonymi
bądź nabytymi wadami kończyn dolnych.
Stawy kręgosłupa – najbardziej narażony jest odcinek lędźwiowy, odpowiedzialny za utrzymanie naszego ciała w pionowej
postawie. On również najciężej pracuje przy
podnoszeniu ciężarów. Niekorzystnie wpływa na niego siedzący tryb życia. Choroba
zwyrodnieniowa kręgosłupa, prócz bólów
krzyża, może powodować dolegliwości promieniujące do kończyn, osłabienie mięśni
na skutek podrażnienia lub ucisku korzeni
nerwowych, lub samego rdzenia kręgowego.
To wszystko powoduje znaczne ograniczenie
ruchów kręgosłupa i duże niedogodności.
Stawy biodrowe – zwyrodnienie jest
najczęściej jednostronne, choć zdaża się,
że dotyka obu stawów. Początkowo ból pojawia się tylko przy większym obciążeniu
stawu, z czasem zaczyna towarzyszyć nawet
zwykłemu spacerowi, by ostatecznie stać się
stałą dolegliwością, obecną nawet podczas
odpoczynku. Utrudnia wstawanie z pozycji
siedzącej i poruszanie się.
W dalszej kolejności zwyrodnienie dotyka
stawów rąk, stóp, stawu łokciowego i ramienno-łopatkowego.
Aż 40% osób w wieku 49-60
lat cierpi na zwyrodnienie
stawów kolanowych.
JAK SOBIE POMÓC?
Procesu zwyrodnieniowego nie da się zatrzymać lub uniknąć, można jedynie zmniejszyć szybkość jego rozwoju. Dlatego najważniejszym postępowaniem jest zapobieganie.
Ważne jest, abyśmy utrzymali jak najwyższy
poziom sprawności ruchowej. Polecana jest
jazda na rowerze, pływanie oraz ćwiczenia
rozciągające i ćwiczenia postawy. Ważne jest
również utrzymanie prawidłowej wagi ciała.
Walka z chorobą polega na stosowaniu
m.in. fizykoterapii. Najpopularniejsze metody
to: ultradźwięki, wodolecznictwo, jonoforeza,
magnetoterapia, krioterapia, elektroterapia.
W przypadku znacznego zaawansowania
choroby i wyczerpaniu innych możliwości leczenia konieczna jest interwencja chirurgiczna, która coraz częściej polega na wymianie
zniszczonego stawu na nową, sztuczną protezę stawu. Chorzy zostają uwolnieni w ten
sposób od dokuczliwego bólu, przywrócona
zostaje im sprawność kończyny i znacznie
poprawia się jakość dotychczasowego życia.
Nic jednak nie zastąpi wczesnej i mądrej
profilaktyki. Bo przecież lepiej jest zapobiegać niż leczyć.
JESTEM w FORMIE 9
JESTEM w FORMIE
KRIOTERAPIA
Leczenie zimnem ma w naszym kraju coraz więcej zwolenników, którzy
przekonali się na własnej skórze o zbawiennym wpływie chłodu. Schłodzenie organizmu, które prowadzi do zmniejszenia odczuwania bólu to
doskonały wstęp do rehabilitacji.
Na samą myśl o siarczystym mrozie większość z nas dostaje gęsiej skórki. Takie obawy towarzyszą również osobom, które maja
być pierwszy raz poddane krioterapii.
Zabieg polega na wejściu do komory nis­
kich temperatur, w której, dzięki ciekłemu azotowi, jest utrzymywana temperatura poniżej
-100°C (może spadać nawet do -160°C). Ciało okrywa jedynie bawełniana bielizna, ciepłe
skarpetki, rękawiczki i obowiązkowa czapka.
Jedna wizyta nie trwa dłużej niż 2-3 minuty.
Krańcowo niskie temperatury, uzyskiwane
w kriokomorze, wywołują w organizmie reakcje obronne, które są skuteczne w przywracaniu zdrowia.
POBUDKA ORGANIZMU
Ciało człowieka, przez lata przyzwyczaja
się do różnych zakażeń, infekcji oraz stanów
zapalnych. Tym samym po jakimś czasie przestaje je samoistnie zwalczać. Pod wpływem
niskich temperatur, organizm na nowo tworzy
mapę zagrożeń, infekcji i stanów zapalnych
i znów zaczyna produkować przeciwciała,
które je zwalczają. Tym samym zostaje na
nowo pobudzona naturalna ochrona immunologiczna organizmu.
Na ekstremalnie niskie temperatury ciało
reaguje całkowitą mobilizacją. Dochodzi do
pobudzenia krążenia, a przez to dostarczenia tlenu do tkanek. Aktywuje się metabolizm, odprowadzenie substancji szkodliwych
przez krew i limfę. Zwiększa się produkcja
hormonów odpowiedzialnych za dobry nastrój, aktywizuje się system odpornościowy
i procesy przeciwzapalne, obniża się także
wrażliwość na ból.
NIEZWYKŁE EFEKTY
Krioterapia nie zmniejsza temperatury krwi
wewnątrz czaszki, klatki piersiowej i jamy
brzusznej z ich narządami, ale obniża temperaturę tułowia (o 1-3°C) i kończyn dolnych
nawet o kilkanaście stopni.
Natychmiast po zabiegu oziębione miejsca
są ogrzewane ciepłą krwią napływającą do
nich z innych części ciała. Ta wzmożona cyrkulacja krwi utrzymuje się od 3 do 6 godzin
po wyjściu z komory. To zjawisko wpływa
na szybsze gojenie się urazów, ustępowanie
zmian zapalnych i ma działanie przeciwobrzękowe.
Po wizycie w kriokomorze pacjenci przestają odczuwać ból związany ze schorzeniami reumatycznymi, zwyrodnieniowymi i pourazowymi – ten stan może się utrzymywać
przez kilka godzin. Umożliwia to intensywniejszą rehabilitację i ćwiczenie obszarów
ciała, które zwykle odmawiały posłuszeństwa właśnie ze względu na ból.
ODZYSKANA RADOŚĆ
Ekstremalne zimno pobudza organizm do
produkcji hormonów odpowiedzialnych za
uczucie szczęścia. U pacjentów obserwuje
się zanik zmęczenia, wybitną poprawę nastroju i ochotę na wysiłek fizyczny. Zauważono ustępowanie nawet klinicznych zespołów
depresyjnych i zaburzeń snu.
Krioterapia, zwłaszcza, jako alternatywa
leków przeciwbólowych i sterydowych, obciążających ogromnie organizm, to wspaniały środek leczniczy, rehabilitacyjny a także
profilaktyczny.
Niezwykle korzyst­
nym rezultatem
serii zabiegów krio­
terapii jest wyraźny
wzrost odporności
organizmu, zwię­
ksze­nie liczby lim­
focytów.
Aby wystąpiły wymienione efekty, kuracja powinna składać się z minimum 10 zabiegów, przeprowadzanych codziennie lub
z najwyżej jednodniową przerwą. Tylko wtedy wystąpić mogą odpowiednie procesy adaptacyjne organizmu. Trzeba też zaznaczyć,
że najistotniejszą częścią zabiegów krioleczniczych jest następująca po nich kinezyterapia (terapia ruchem). To wtedy dokonuje się
właściwe leczenie lub rehabilitacja.
Główne schorzenia, które poddaje
się terapii zimnem to:
• choroby reumatyczne,
• zapalenia stawów,
• urazy ortopedyczne,
• naderwanie ścięgien i mięśni,
• zwalczanie przewlekłego i patologicznego bólu,
• dolegliwości neurologiczne,
• oparzenia,
• zapalenia żył i żylaki.
KONKURS
Drodzy Czytelnicy!
Letnie miesiące były okazją do bliższych lub dalszych wyjazdów, obcowania z przyrodą i ładowania naszych
akumulatorów na cały najbliższy rok. Jesteśmy pewni, że wspaniale wykorzystaliście tę okazję do wypoczynku.
Jeśli podczas swoich wakacji zrobiliście wyjątkowe zdjęcie i chcecie się nim podzielić z innymi czytelnikami
Jestem w Formie, a przy okazji wygrać atrakcyjne nagrody, przyślijcie je do nas!
Najciekawsze fotografie wydrukujemy na łamach naszego pisma.
Lato już za nami, ale miło będzie je powspominać i wymienić się ciekawymi wrażeniami.
Redakcja
10 JESTEM w FORMIE
W WOLNYM CZASIE
Kuchnia
DROŻDŻOWY PLACEK Z OWOCAMI
Składniki:
1 kg mąki,
1/2 litra mleka,
1 kostka masła lub margaryny,
1 szklanka cukru,
5 żółtek,
1 całe jajko,
10 dkg drożdży,
szczypta soli,
łyżeczka spirytusu,
owoce sezonowe (porzeczki, borówki itp.).
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blachę, posypać owocami i kruszonką. Wstawić do nagrzanego piekarnika (180-200 stopni) i piec
20-25 minut.
Ciasta na zdjęciach sporządzono z owocami czerwonej porzeczki oraz borówki
amerykańskiej (z własnej działki).
Autorką przepisu jest Janina Drzazga
(UTW Ostrzeszów)
Składniki do kruszonki:
1 szklanka mąki,
1/2 szklanki cukru,
1/2 kostki masła,
cukier waniliowy lub olejek o zapachu waniliowym.
Przygotowanie:
Drożdże rozetrzeć ze szklanką ciepłego
mleka, łyżką cukru i łyżką cukru. Pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Jajka
utrzeć do białości z cukrem, dodać mąkę
i wlać drożdże. Tak powstałe ciasto wyrobić,
dodając pod koniec rozpuszczone masło.
Odstawić do wyrośnięcia.
Połączyć składniki na kruszonkę i przygotować z nich posypkę.
SAŁATKA JESIENNA
Składniki:
1 puszka kukurydzy,
5 dag rodzynków,
2 jabłka,
sok z cytryny,
2 łyżki majonezu,
2 łyżki śmietany lub jogurtu,
szczypta pieprzu i soli.
Przygotowanie:
Kukurydzę odcedzić, rodzynki sparzyć,
jabłka obrać i pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny, aby nie ściemniały. Wszystkie składniki wymieszać, doprawić pieprzem
i solą, a następnie dodać majonez i śmietanę.
Wstawić na godzinę lub dłużej do lodówki.
Autorką przepisu jest Alicja Krysia (UTW
im. Haliny Szwarc w Warszawie).
Angielskie wrzosowisko
Bajecznie kolorowe polany pełne kwitnących wrzosów to jedne
z najpiękniejszych widoków jesieni. Gdy lato już nas opuściło
możemy nadal zachwycać się
urodą przyrody.
Wrzosowiska są elementem nie tylko angielskiego krajobrazu rodem z Wichrowych
wzgórz Emily Brontë. Możemy je spotkać także w naszych lasach. Warto pomyśleć o takim
zagospodarowaniu części swojego ogrodu,
by znalazło się w nim miejsce na wrzosy, które
z pewnością dodadzą mu uroku.
Jesień to doskonała pora na stworzenie projektu takiego zakątka oraz wysadzenie roślin.
Sadząc kwitnące wrzosy możemy z łatwością przewidzieć efekt i komponować piękne
plamy kolorystyczne. Natura stwarza nam
ogromne możliwości, gdyż mamy do dyspozycji rośliny o kwiatach białych, we wszyst-
12 JESTEM w FORMIE
kich odcieniach różu i fioletu, aż po czerwień
i bordo. Tylko od nas zależy w jaki sposób
połączymy te kolory – na zasadzie harmonii
czy kontrastu.
Często popełnianym błędem jest sadzenie
wrzosów w cieniu dużych roślin. W naturalnym środowisku rosną one na otwartych
przestrzeniach, gdzie nie mogą liczyć na
cień, dlatego w naszym ogrodzie też wybierzmy takie miejsce. Nie można zapomnieć
o przygotowaniu podłoża. Gleba, na której
doskonale będzie rozwijać się wrzosowisko
powinna być lekka, przepuszczalna, próchniczna i zdecydowanie kwaśna – uzyskamy
taką dzięki wymieszaniu ziemi z torfem.
Projektując angielskie wrzosowisko powinniśmy zadbać o odpowiednią scenerię, która
pomoże nam wyeksponować jego piękno.
Robiąc niewielkie nasypy, uzyskamy efekt naturalnej łąki. Możemy też zbudować niewielki kamienny murek lub ułożyć kilka naturalnych kamieni. Ich szary kolor będzie pięknie
kontrastował z kwiatami wrzosów. Dobrym
pomysłem będą też suche konary. Jeżeli planujemy wrzosowisko o dużej powierzchni,
powinniśmy przełamać monotonię roślin i posadzić np. karłowate lub płożące iglaki.
Pomimo że wrzosy kwitną tylko jesienią,
mogą zdobić nasz ogród przez cały rok.
Wystarczy wybrać odmiany o ozdobnych liściach lub te, które nie otwierają swych pączków. Ich kwiaty nie opadają i pozostają na
roślinie przez całą zimę.
Pomóż swoim okularom
...i raz dziennie zadbaj o oczy!
Nosisz okulary? Spędzasz dużo czasu przy komputerze? Pracujesz przy sztucznym świetle?
Wytężasz wzrok prowadząc samochód? Odczuwasz zmęczenie oczu?
Twoje oczy proszą o pomoc!
Wytwórca: ASA Sp. z o.o.
ul. Oświęcimska 11
48-100 Głubczyce
tel.: (077) 485 08 01
fax: (077) 485 32 29
www.asa.eu
suplement diety
Rozwiązanie jest proste:
Uzupełnij swoją dietę o cenną
dla zdrowia oczu luteinę
i kwasy Omega 3!
Stosuj MaxiVision Total raz dziennie,
a Twoje oczy będą Ci wdzięczne przez długie lata!
Jestem w formie
1
Litery z zaznaczonych pól, czytane poziomo
rzędami, utworzą rozwiązanie.
3
5
6
7
8
9
10
12
13
ZESTAW nr 1:
Artresan 90 kps, Novocardia i wygodny zagłówek
samochodowy.
14
15
16
ZESTAW nr 2:
Artresan 90 kps, MaxiVision Total i elegancka chusteczka do okularów.
17
18
11
100 osób, które jako pierwsze
nadeślą rozwiązanie krzyżówki wraz
z wypełnionym kuponem, otrzyma
wskazany przez siebie zestaw nagród
ufundowanych przez firmę ASA.
19
Rozwiązanie krzyżówki: .....................................................
Imię i nazwisko:....................................................................
20
Poziomo:
1. siedziba władz miasta
3. Joanna, autorka popularnych kryminałów
5. krąży po niej planeta
6. potrzebny i prządce, i wędkarzowi
7. najsłynniejszy film z Humphreyem Bogartem i
Laureen Baccal
8. tramwajowa lub na sznurze
10. jacht dwukadłubowy
11. Onufry herbu Wczele
13. największy i o najniższym stroju
instrument dęty blaszany
15. samochód z NRD
Adres: ...................................................................................
Pionowo:
2. bohater epopei Adama Mickiewicza
4. skromny lub suty
9. chorobowy lub dla bezrobotnych
12. ze stolicą w Buenos Aires
14. inaczej odstęp w języku informatyki
16. lekka, najczęściej ozdobna szabla
17 budowla obronna, służąca do zwiększenia
ochrony bramy
18. walczy z bykiem na arenie
19. inaczej nacja
20. tytuł powieści Fiodora Dostojewskiego
..............................................................................................
Wybieram zestaw nr: .........................................................
Niniejszym wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych
przez ASA sp. z o. o. z siedzibą w Głubczycach, przy ul. Oświęcimskiej 11,
wpisaną do rejestru przedsiębiorców KRS prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Opolu, VIII Wydział Gospodarczy 0000142069. Jednocześnie
ASA sp. z o. o. informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia
29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto każdemu użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do
treści swoich danych oraz ich poprawiania.
Czytelny podpis:
Wytwórca: ASA Sp. z o.o., ul. Oświęcimska 11, 48-100 Głubczyce,
JESTEM
w FORMIE
tel.: (077) 485 08 01, fax: (077) 485 32 29,
www.asa.eu
13
FILM
OSTATNIA AKCJA – komedia sensa­
cyjna z prawdziwymi gwiazdami!
Ostatnia akcja to znakomita obsada
– aktorzy najbardziej lubianych polskich
filmów: Marian Kociniak, pamiętny Franek Dolas z Jak rozpętałem II wojnę
światową, Jan Machulski (jego ostatnia
rola) – słynny Kwinto, Barbara Krafftówna – Honoratka z Czterech pancernych,
Alina Janowska – Irena Kamińska z Woj­
ny domowej. Wszyscy w świetnej formie
i pełni energii, która aż emanuje z ekranu. Partnerują im koledzy ze średniego
pokolenia: Piotr Fronczewski, Marek
Kalita, Małgorzata Potocka i najmłodsi:
Antoni Pawlicki (Czas honoru), Karolina Gorczyca. Producentem filmu jest Juliusz Machulski, twórca kultowych polskich komedii, takich
jak Seksmisja, Killer czy Vinci.
Czy uczucie do jaja wartego 18 milionów dolarów może zaprowadzić gang mecenasa Szaro za kraty? Kim tajemnicza pułkownik Dowgird steruje z tylnego siedzenia? Jak rozbić układ? To wie Małolat,
który, w obronie zastraszonej przez gangsterów rodziny, organizuje
grupę wsparcia. Wybiera spośród najlepszych: jego ludzie przeszli
przez niejedno piekło. Teraz muszą zastawić pułapkę i Szaro zrobić… na szaro. Z jajem.
Ostatnia akcja to skrząca humorem komedia sensacyjna, w której,
obok wartkiej akcji i błyskotliwej intrygi, na uwagę zasługują odniesienia – w groteskowym ujęciu – do kondycji współczesnego społeczeństwa. Ta historia z nutką sentymentalizmu oraz wartkimi i dowcipnymi dialogami zapewnia przyjemność oglądania filmu każdemu
pokoleniu widzów.
KSIĄŻKA
Jürgen Thorwald Triumf chirurgów
Początki medycyny sięgają czasów Hipokratesa, który był pierwszym wybitnym lekarzem. Jednak prawdziwa rewolucja w tej dziedzinie nastąpiła w XIX w., gdy nieliczni odważni lekarze zaczęli praktykować metody przez innych uważane za nierealne a nawet szkodliwe
dla pacjentów. To dzięki tym pierwszym śmiałkom w medycynie nastąpił niezwykły postęp.
Jürgen Thorwald odkrywa przed nami kulisy tych dramatycznych
chwil. Autor korzysta z zapisków swojego dziadka, który należał do
prekursorów nowoczesnej chirurgii. Wartka akcja wprowadza nas
w świat pionierskich operacji i zabiegów, które budziły sprzeciw tradycjonalistów, a dzisiaj są powszechne. Świetna narracja sprawia,
że przenosimy się w sam
środek burzliwych dyskusji i stajemy się świadkami
nie­­zwykłych, jak na tamte cza­­sy, eksperymentów.
Od pod­­szewki poznajemy
śmie­tankę świata medycyny
sprzed stu lat.
Fascynująca lektura nawet dla tych, którzy boją się
zastrzyków.
Jürgen Thorwald Triumf
chirurgów, Wydawnictwo
Znak, liczba stron: 408
Premiera filmu: 11 września 2009
nasze pupile
PANLEUKOPENIA – ZAGROŻENIE DLA NASZYCH KOTÓW
Koty to zwierzęta bardzo samodzielne. Z natury są
indywidualistami, mają swoje kocie humory. Właśnie dlatego tak łatwo przeoczyć u nich początki
choroby.
Wielu właścicieli kotów domowych jest pewnych, że ich ulubieńcowi
nic nie zagraża, skoro żyje w mieszkaniu, którego prawie nigdy nie
opuszcza. Nic bardziej mylnego. Wiele groźnych chorób jest wywoływanych przez bakterie lub wirusy, które są bardzo żywotne – to
umożliwia im przenoszenie się na podeszwach butów, przedmiotach,
czy ubraniach osób, które miały kontakt z chorym zwierzęciem lub
były w miejscu, w którym ono przebywało.
Jedną z najgroźniejszych chorób kotów jest panleukopenia, zwana
też tyfusem kocim. Wywołują ją wirusy z rodzaju Parvoviridae, które
są niezwykle odporne na czynniki środowiska zewnętrznego. Wirus
rozprzestrzenia się z wydzielinami zwierząt (śliną, moczem i kałem)
i pozostaje groźny nawet przez rok. Do zarażenia prowadzi kontakt
bezpośredni, mogą się przyczynić do niego także owady (pchły,
wszy).
Pierwsze objawy występują po 3 do 9 dni od zakażenia. Początko­we
symptomy to: osowiałość, brak apetytu, gorączka, obolałość brzu­cha.
Im młodsze lub bardziej osłabione zwierzę, tym szybciej następuje
pogorszenie jego stanu. Choroba powoduje spustoszenie w organizmie kota. W zaawansowanym stadium pojawiają się biegunki i wy-
mioty. Kot cierpi z powodu odwodnienia i choć czuje pragnienie nie
jest w stanie się napić.
Rozpoznanie choroby potwierdza badanie krwi, w którym obserwuje się spadek poziomu białych krwinek. Leczenie polega przede
wszystkim na podaniu antybiotyków, witamin z grupy B i środków hamujących biegunkę i wymioty.
Panleukopenii można zapobiegać poprzez szczepienia, których
nie wolno zaniedbywać. Młode kocięta mają przeciwciała dostarczane z mlekiem matki, ale szybko je tracą. Choroba jest bardzo zaraźliwa i około 90% nieszczepionych kotów poniżej 6. miesiąca życia
umiera, u dorosłych osobników śmiertelność wynosi ok. 50%. Ratunkiem dla kota jest pomoc weterynarza, ale i ona nie daje gwarancji
wyzdrowienia.

Podobne dokumenty