Super Pojezierze - dziennik powiatu wałeckiego

Komentarze

Transkrypt

Super Pojezierze - dziennik powiatu wałeckiego
• USUWANIE OWŁOSIENIA
• ODMŁADZANIE SKÓRY
• USUWANIE I REDUKCJA
ZMIAN NACZYNIOWYCH
• LECZENIE TRĄDZIKU
AKTYWNEGO I ZMIAN
POTRĄDZIKOWYCH
BOTOX KWAS HIALURONOWY
Nici Silhouette
AQUALYX
- bezoperacyjny
lifting twarzy
LIPOLIZA
FARMAKOLOGICZNA
78-600 Wałcz, Tęczowa 5-7
+48 67 250 90 18, +48 601 210 010
www.proeste.eu, [email protected]ste.eu
Variable Pulsed LightTM
- dowiedziona skuteczność w leczeniu
niedoskonałości skóry
Weekendowe wydanie „Pojezierza Wałeckiego”. (Nr 24) 17 czerwca 2016
SUPER
Największe wydawnictwo w powiecie 7500 egz.
ISBN 1426-4366
GAZETA BEZPŁATNA
DROBNE
ZA DROBNE
Ogłoszenia drobne już od następnego tygodnia
w promocyjnej cenie.
tylko 0,50 zł/słowo
za dwukrotną emisję!!!
Państwa ogłoszenie ukaże się w tym samym tygodniu dwa
razy: w środę w tygodniku Pojezierze Wałeckie i piątek
w Super Pojezierzu.
Zapraszamy do naszych biur ogłoszeń:
Wałcz, ul. Sienkiewicza 3 (stara winiarnia)
Wałcz, ul. Wojska Polskiego 8/1A (w Zakładzie Fotograficznym
Państwa Michalskich).
SUPER
ONLINE
TRWA NABÓR!
Przedszkole Specjalne
”Tuptuś”
„Super
Pojezierze”
w wersji
elektronicznej
na stronie
www.pojezierze.com.pl
BEZPŁATNE
zaprasza.
Tylko u nas: najlepsi terapeuci,
sprawdzone terapie, szczęśliwe
i uśmiechnięte dzieci.
Masz wątpliwości związane
z rozwojem Twojego dziecka,
przyjdź - pomożemy.
tel. 883 233 223,
Wałcz, ul. Bydgoska 50
POJEDYNEK
GWIAZD?
Wałcz, al. Zdob. Wału Pomorskiego 2a, Sklep „DWA”
Ogłoszenie można zlecić także mailem. Proszę wysłać na adres
[email protected] treść i ilość wydań, a my w mailu
zwrotnym podamy kwotę do zapłaty i numer konta.
Narkotyki w lodówce
Kryminalni z Wałcza znaleźli w lodówce w mieszkaniu 25-latka 1,5
kg narkotyków, w tym marihuanę i amfetaminę. Szacuje się, że z
zabezpieczonej ilości można byłoby wytworzyć około 1500 porcji
dilerskich, a łączna ich czarnorynkowa wartość to około 50 tysięcy
złotych. Postanowieniem Sądu Rejonowego mieszkaniec Gminy
Wałcz trafił na trzy miesiące do aresztu.
Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi mu kara do 10 lat
pozbawienia wolności.
Krew to życie
Z inicjatywy starosty Bogdana Wankiewicza 16 czerwca o godz. 10
na parkingu na Dąbrowskiego zaparkował ambulans. Parę minut
po 10-tej deklaracje wypełniało już kilkudziesięciu honorowych
krwiodawców. Krawężniki "okupowały" dzieci z przedszkola "Jaś i
Małgosia", którym B. Wankiewicz tłumaczył, po co dorośli oddają
krew.
14 czerwca obchodziliśmy Światowy Dzień Krwiodawstwa.
Kronika wypadków
13 czerwca na drodze Piecnik - Mirosławiec doszło do dwóch wypadków.
O godz. 15.09 zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe: citroen, którym jechała kobieta z dzieckiem oraz mercedes, którym podróżowała czteroosobowa rodzina z Niemiec. Według nieoficjalnych informacji, citroen
zjechał na przeciwległy pas ruchu. W wypadku poważnie ucierpiał kierowca mercedesa i jego dwójka dzieci oraz dziecko kobiety z citroena. Karetka
przetransportowała rannych do szpitali w Drawsku, Wałczu i w Pile.
Kilka godzin później, o 19-tej dachował samochód dostawczy. Dwie osoby
- kierowca i pasażer były poszkodowane, na szczęście niegroźnie.
***
W poniedziałek ruch na trasie Chwiram - Wałcz był zablokowany z powodu
kolejnego wypadku. Tym razem służbowy peugeot, którym prawdopoprawdopo
dobnie kierowała kobieta, uderzył w drzewo.
***
9 czerwca około godz. 22.30 strażacy zostali wezwani do pożaru maszyny
rolniczej w Czaplicach. Kiedy przyjechali na miejsce, stojąca na polu za bubu
dynkami gospodarczymi ładowarka była cała w ogniu. Przyczyny pożaru
nie są na razie znane.
10 lat za łapówkę
O "pechu"może mówić kierowca z Wielkopolski zatrzymany przez wałecką
drogówkę. Wielu kierowców daje łapówki, a on wpadł.
Okazało się, że mężczyzna wcześniej już stracił prawo jazdy za przekroczeprzekrocze
nie limitu punktów. W marcu tego roku odzyskał dokument po ponowponow
nym zdaniu egzaminu.
Tym razem karą za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o
50 km/h miał być mandat w wysokości 400 zł i 8 punktów karnych. KieKie
dy próby słownej perswazji okazały się bezskuteczne, kierowca sięgnął po
ostateczny argument: położył na tylnej kanapie radiowozu banknot 100
złotowy.
38-latek usłyszał już zarzut prokuratorski o wręczenia korzyści majątkowej
w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Ponadto Prokurator
Rejonowy w Wałczu zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w
postaci samochodu. Za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia
wolności do lat 10.
Sudoku 341 (Hard)
Horoskop
Sudoku 342 (Medium)
Krzyżówka
SUDOKU
Sudoku 341 (Hard)
Sudoku2342 (Medium)
8
3
9
Baran: Zafunduj sobie odrobinę luksusu, a poczujesz
się jak nowo
89
5
6
4
9
5
2
2 narodzony.
8 Przed Tobą szereg powodzeń
3
zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Czerp z
życia garściami, to
6 92
1
3 9 8 7
8 Twój szczęśliwy5czas!
6
45
5 4 28
Byk: To całkiem prawdopodobne, że już wkrótce wyje9
1 8 5
dziesz
5 w podróż6swoich
2 marzeń, choć...4 Niekoniecznie
8
1 6
3 93 8 72
wszystko odbędzie się po Twojej myśli. Bądź gotowy na
1
7
6
3
2
91
14 8 5 7
wszelkie niespodzianki,
los będzie przewrotny!
Bliźnięta: W rozmowach z przełożonym szukaj kom3
7 4 6
3
19
7 4
promisu, a1wiele zyskasz w 4
jego oczach. Kto 7
wie, może
to idealna okazja, by poprosić o wyczekaną podwyżkę?
5 77 4 6 1 8 3 3
2 8 5 1
6
3 ryzyko 9w życiu osobistym, na pewno4się opłaci.
Podejmij
Rak: Uwolnisz
Postaw
5
7
5
4
8
5 się7teraz od większości
1 zmartwień.
8
3
21 8 5 16
6
na ciężką pracę, to najlepszy moment, by inwestować w
6 8
2
długoterminowe
cele.6Sprawy, na które5nie masz wpły1
74
5
43
wu, pozostaw teraz własnemu biegowi.
Sudoku
(Hard)
Sudoku 342 (Medium)
2
Lew:
Jeżeli4341
myślisz
o upiększeniu3mieszkania,6teraz jest
na to idealny moment. Odkryj w sobie artystyczną część
swojej natury,
Sudoku 343 (Medium)
Sudoku 344 (Medium)
2 a zaczniesz
8 cieszyć się z życia jak
3 dziecko!
9
Uważaj, przed Tobą duże wydatki.
Panna:
Znikną
Cię od dawna
8
5 stres i przemęcze6
4
Sudoku
343nękające
(Medium)
Sudoku
344 (Medium)
29
15
52 4
9 6
4 2
nie. Wykorzystaj ten moment, by nadać rozpędu swojej
karierze.
5 Zastanawiasz
6 2się nad zmianą pracy?
4 Lepszy
8 mo1
8 9 6 3 9 48 27
7 9
6
5 4
ment na takie decyzje 2
przyjdzie w1
połowie lipca.
6
3
2
9
1
8
5
Waga: Przed Tobą
57 9
4 3
8 76
6
1
3
8 świetny czas na podróż lub krótki
wyjazd. Nie martw się o fundusze - tuż przed datą zapla1
4
7
1
7
nowanego5wyjazdu czeka Cię
6 69 3 7 1
5
5
1
4
4 niespodziewany
3
8 zastrzyk
7
3
gotówki. Poświęć więcej uwagi swojej rodzinie.
3
9
4
7 4 6
3
6
7 9 8
1
Skorpion:
6 9Niewykluczone,
3 7 że w kręgach
5 towarzyskich
5
1
4
coś się wkrótce
Nie bierz1tego8do siebie i,3jeśli
5 posypie.
7
2 8 57 1
6
1
6
2
to możliwe, jak najbardziej zdystansuj się od konfliktów.
6
7 9 98 8 3 11
W pracy
1 wykorzystaj szansę
6 i pochwal się5nowymi umie7
5
4
8
21 8
16 3
92
2
7
8
7
9 8 3 1
jętnościami.
4 czas, by zadbać o siebie
3 i zainwestować
6
23
Strzelec: To
w
9
4 6
8 Na brak pieniędzy
1 3 w ciągu najbliższych
9
2
7
8
swój2wygląd.
tygodni na pewno nie będziesz narzekać, dlatego nie wa39 1
8
6 4 6
7 1
8 6
3 egoizmu!
haj się i wprowadź do swojego życia odrobinę
Koziorożec:
Osiągniesz
Sudoku
(Medium)
Sudoku
3 1343
8 spokój, nie6zabraknie Ci też wia7 1344 (Medium) 8 6
ry w siebie. Twoje pozytywne nastawienie sprawi, że jak
P.W. „NCS” Sp. z o.o. w Poznaniu,
nigdy zaczniesz przyciągać do siebie ludzi. Być może rozZakład Produkcyjny w Wałczu, ul. Kołobrzeska 39
2 całe życie.1
5 4
9 6
4 2
poczniesz przyjaźnie na
zatrudni pracowników na stanowiska:
Wodnik: Wspaniała atmosfera w domu sprawi, że chęt8
7 9
6
niej będziesz tam wracać. To świetny moment, by popra●
Kierownik
produkcji
cować nad5relacjami z najbliższymi.
4 3 Jeśli szukasz
8 pracy
7
6
1
3
Wymagania:
wykształcenie min. średnie techniczne,
albo chcesz ją zmienić, teraz trafisz na świetną ofertę.
znajomość
obsługi
komputera, umiejętność kierowania
Ryby:
6 Masz9 szansę
3 przeżyć
7 romans albo5 podróż życia 5
1
4
zespołem
pracowników,
doświadczenie zawodowe na
wszystko zależy jednak od Twojego nastawienia i ciekaRozrywka do szescianu - http://www.6an.pl
wości świata. Zamiast narzekać na brak gotówki poszu6
7 9 8
1
podobnym stanowisku.
kaj okazji, by podreperować swój
budżet. do szescianu - http://www.6an.pl
Rozrywka
NCS
7
9
8
3
Wydawca:
Oficyna
„Nie Byle
2 Wydawnicza
8
1 Co”3s.c. Wałcz, ul. Chopina930
1
Redagują:
Małgorzata Chruścicka oraz dziennikarze i współpracownicy
3
Adres redakcji i Biura Ogłoszeń: 78-600 Wałcz, ul. Sienkiewicza 3, tel.
8
6
67 258390 74,1
fax 67 387 17 17, e-mail: [email protected]; [email protected]
pojezierze.com.pl;
Druk: Drukarnia Pojezierze, Wałcz ul. Sienkiewicza 3,
tel. 67 258 90 74, e-mail: [email protected]
Tekstów niezamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo
do ich skracania i opatrywania tytułami. Nie odpowiadamy za treść
reklam i ogłoszeń.
K U LT U G R AT K A
Wałcz
1
6
2
2
7
8
9
7
4
1
8
6
6
AUTO-TRANS WAŁCZ
● POMOC DROGOWA 24H Andrzej Lewczuk
● TRANSPORT CIĄGNIKÓW I MASZYN
● AUTO SERWIS
● SPRZEDAŻ CZĘŚCI ZAMIENNYCH I OPON
Koncert zespołu HAYDAMAKY
ul.Bydgoska 86,
Rozrywka
do szescianu
17. czerwca, godz. 19:00, sala widowiskowa
WCK, bilety
30 i 35 zł - http://www.6an.pl
Towarzystwo Przyjaciół Dzieci organizuje Dzień Dziecka
18. czerwca, godz. 12-18:00, Promenada nad jeziorem Raduń
XXI Spotkanie z Kultura Ukraińską
19. czerwca, godz. 12:00-15:00, sala widowiskowa WCK
Wystąpią Witrohon z Białego Boru, Inesa Bratuszczyk i Orest Choma z
Kijowa, Kozackie Zabawy z Kijowa.
Jarmark Stefana Batorego
25. czerwca, godz. 15:00, plac przy WCK
tel. 602 527 198, 67 258 36 41
Muzeum
Średniowieczny Plac Budowy - wystawa
Modne suknie bohaterek Jane Austin Emma i inni
Mirosławiec
Eliminacje do konkursu „Talenciaki”
17. czerwca, godz. 16:00, sala widowiskowa Ośrodka Kultury w
Mirosławcu
Karsibór
Występ zespołu Kozackie Zabawy z Kijowa
18. czerwca godz. 18.00
Tuczno
18 - 19 czerwca North Team - Mistrzostwa Polski w Pieszych
Maratonach na Orientację. Trasy piesze: rodzinna oraz na 15, 25 i 50 km,
trasy rowerowe: na 50, 150 i 300 km. Więcej informacji na grassor.pl
Zbigniew Kania
667 152 413
e-mail: [email protected]
Ziemię rolną o powierzchni
10,9 ha w jednym rozłogu
w Zdbicach sprzedam.
Cena 4,50 zł/m2
tel.
Pojezierze Wałeckie
ULOTKI
USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE
tel.
Prosimy o przesłanie CV na adres:
[email protected]
Polub
nas
D RUK ARNI A POJEZI ERZE
Kino Tęcza
Były sobie człowiek
17-23. czerwca, godz. 16:00, Belgia, Chiny, Francja, Włochy, od 7 lat,
bilety 13 zł
Małpolud Edward niefortunnie łamie przednią łapę. Aby przeżyć, musi
się usamodzielnić i nauczyć chodzić na dwóch nogach.
Nice Guys
17-23. czerwca, godz. 17:45, USA, od 12 lat, bilety 16 zł
Prywatny detektyw Holland March (Ryan Gosling) i gruboskórny
mięśniak do wynajęcia Jackson Healy (Russell Crowe) nie pałają do
siebie sympatią. Zostają jednak wynajęci do rozwikłania tej samej
sprawy.
Summer Camp
17-23. czerwca, godz. 20:00, Hiszpania, USA, od 15 lat, bilety 16 zł
Troje wychowawców kolonijnych z USA przylatuje do Hiszpanii na
obóz językowy. Zamiast spodziewanego wypoczynku i łatwych
pieniędzy, czeka ich desperacka walka o przetrwanie.
● Logistyk- zaopatrzeniowiec
Wymagania: wykształcenie min. średnie techniczne, logistyczne, znajomość programów wspomagających pracę
magazynu, doświadczenie zawodowe.
● Technolog- konstruktor
Wymagania: wykształcenie wyższe techniczne, znajomość programów Catia lub SolidWorks, doświadczenie
zawodowe.
● Inżynier- automatyk
Wymagania: wykształcenie wyższe techniczne, znajomość programów Catia lub SolidWorks, doświadczenie
zawodowe
608 506 915
USŁUGI SPRZĄTAJĄCE „CLEAN”
● czyszczenie tapicerki samochodowej, meblowej, dywanów
● czyszczenie kostki brukowej (karcher ciepłowodny)
● mycie okien (myjka karcher)
● sprzątanie pomieszczeń biurowych
783 826 518
Wałcz, ul. Kołobrzeska 37 [email protected]
projekt i druk Szybko i tanio!
u l. S i e n k i e w i c z a 3 , 7 8 - 6 0 0 Wa ł c z
tel. 604
513 197
e - m a i l : re k l a m a @ p o j e z i e r ze. co m . p l
MASAZ.WALCZ.PL
MGR TOMASZ MALINOWSKI
Wałcz, ul. Kujawska 9, kom. 502 140 867
CZYSZCZENIE
DYWANÓW I TAPICERKI
W DOMU KLIENTA
67 258 43 19
ORTOPEDA
www.sulinski.pl
Taxi 90
607 389 685
e-mail: [email protected]
• Przewóz krajowy i zagraniczny 8 osób
• Transport towarów
• Samochód dostawczy do 1,5 t
Wi-Fi
Ceny
umowne!
Wałcz
BLOK OPERACYJNY ZA 26 MLN ZŁ
Uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego
10 czerwca odbyło się uroczyste podpisanie i wmurowanie aktu erekcyjnego, upamiętniającego budowę bloku operacyjnego, centralnej sterylizacji, oddziału anestezjologii
i intensywnej terapii 107 Szpitala Wojskowego w Wałczu.
Na uroczystości zjawiło się wielu zaproszonych gości m.in. wicewojewoda Marek Subocz, przedstawiciele MON, Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia: ppłk Sebastian Cieślik i kmdr ppor. Andrzej
Marciniak, ks prałat Antoni Badura, starosta Bogdan
Wankiewicz, wicestarosta Jolanta Wegner, przewodniczący Rady Powiatu Bogdan Białas, wiceburmistrz Wałcza Joanna Rychlik-Łuksiewicz, przewodniczący Rady Miasta Zdzisław Ryder, wójt Gminy
Wałcz Jan Matuszewski, burmistrz Mirosławca Piotr
Pawlik, burmistrz Człopy Zdzisław KmieĆ, przewodniczący Rady Miasta Człopy Zbigniew Tymecki,
burmistrz Kalisza Pomorskiego Michał Hypki, przewodniczący Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim
Zbigniew Chołuj, przewodnicząca Rady Miejskiej w
Tucznie Dorota Rogala, dowódcy zaprzyjaźnionych
jednostek wojskowych na czele z dowódcą Garnizonu Wałcz płk Erykiem Hoffmanem. Dyrektor 107
Szpitala Wojskowego Marek Kornet powitał szczególnie gorąco obecną na uroczystości liczną grupę
pracowników.
- Dla naszego szpitala to bardzo doniosłe wydarzenie, to było nasze marzenie - powiedział dyrek
dyrektor. - Dla Wałcza to skok jakościowy, jeżeli chodzi o
opiekę zdrowotną. Będzie to obiekt bardzo nowoczesny, spełniający wszelkie standardy. Inwestycja
o wartości 26 milionów złotych realizowana jest z
funduszy MON. Wkład własny szpitala to jedynie
500 tysięcy złotych.
Akt erekcyjny podpisali dyrektor szpitala Marek
Kornet, wicewojewoda Marek Subocz, ppłk Sebastian Cieślik z Departamentu Wojskowej Służby
Zdrowia Ministerstwa Obrony Narodowej, starosta
Bogdan Wankiewicz i przedstawiciel generalnego
wykonawcy Marcin Adamczak. W tubie oprócz aktu
znalazły się obiegowe banknoty oraz prasa lokalna.
Każda z osób podpisujących akt erekcyjny została
obdarowana pamiątkową kielnią.
- Ta uroczystość jest mi szczególnie bliska - mówił
wicewojewoda M. Subocz. - Inwestycja będzie
służyła mieszkańcom miasta, powiatu i regionu,
poprawi funkcjonowanie służby zdrowia i komfort
pacjentów. To niewątpliwy sukces i życzę kolejnych
- Cieszę się, że organ tworzący podjął takie działania, aby wesprzeć Wałcz, bo jest on szczególnym
miejscem na mapie tego regionu. Ten obiekt jest
bardzo ważny z różnych względów, obsługuje
społeczność cywilną i wojskową - mówił starosta
Bogdan Wankiewicz. - Mam nadzieję, że ta budowa
zapoczątkuje dalsze prace inwestycyjne. Wspólnie
z wojewodą będziemy walczyć, aby ten obiekt wypiękniał, aby społeczeństwo mówiło, że to jest nasz
szpital. W pierwszej kolejności będziemy się starać
o pieniądze na termomodernizację budynku.
107 Szpital Wojskowy z Przychodnią SPZOZ w Wałczu
ul. Kołobrzeska 44, 78-600 Wałcz,
tel. 261 47 28 09 sekretariat szpitala
Spełnienie marzeń
Rozmowa z Markiem Kornetem, dyrektorem 107 Szpitala Wojskowego w Wałczu.
Kiedy rozpoczęły się starania o budowę nowego bloku operacyjnego?
- Pierwsze próby miały miejsce w 2000 czy 2001
roku. Już wtedy ówczesny dyrektor chciał coś z
tym zrobić, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że szpital
długo bez nowego bloku operacyjnego nie pociągnie. Dotychczasowy blok niestety nie nadawał
się do modernizacji, ponieważ nawet po przebudowie nie spełniałby warunków stawianych przez
ministra zdrowia.
Kiedy starania nabrały realnego kształtu?
- Zbiegło się to z moim powołaniem na stanowisko
dyrektora. Właściwie odbyło się to pomiędzy wygraniem konkursu, a podpisaniem umowy. Byłem
dość uparty w staraniach. Szereg spotkań, pism.
Nie ukrywam, że duże wsparcie okazał poseł Paweł
Suski i starosta Bogdan Wankiewicz.
W ubiegłym roku udało się wszystko spiąć i machina ruszyła?
- Dokładnie tak. Rozpisany został przetarg w modelu zaprojektuj - wybuduj. Otrzymaliśmy środki
na część dokumentacyjną. Zakończyliśmy ten etap
i mamy pieniądze na wyprowadzenie budynku do
stanu surowego, zamkniętego. Potem zostanie tylko wykończenie. Całość powinna być zakończona
do września przyszłego roku.
Co będzie mieściło się w nowym budynku?
- Będzie blok operacyjny, centralna sterylizacja,
oddział anestezjologii i intensywnej terapii oraz
pomieszczenia socjalne dla pracowników.
Ile będzie sal operacyjnych na nowym bloku?
- Będą cztery sale operacyjne, w tym jedna hybrydowa.
Co to znaczy sala hybrydowa?
To sala operacyjna będącą scaleniem konwencjonalnej sali operacyjnej i gabinetu do zabiegów o
niskim stopniu inwazji. W normalnej sali te dwie
funkcje są nie do pogodzenia. Inaczej mówiąc, jest
to sala do kompleksowych zabiegów operacyjnych. Również zabiegów komercyjnych. Nie na-
stawiamy się na to, bo obecne przepisy nie pozwalają, ale być może się coś zmieni. Sala hybrydowa
jest większa, lepiej wyposażona i gdybyśmy teraz
jej nie zaprojektowali, to w przyszłości nie byłoby
możliwości jej urządzenia.
Co na pozostałych piętrach?
- Będą trzy kondygnacje, każda po około 1000
metrów. Na najniższym poziomie zaplanowaliśmy
salę audiowizualną na 120 osób, pomieszczenia
techniczne oraz szatnię i pełne sanitariaty dla personelu. Piętro wyżej będzie centralna sterylizacja i
OAiIT. Na oddziale intensywnej opieki medycznej
przewidzieliśmy 7 łóżek. I na najwyższej kondy
kondy-
gnacji będzie blok operacyjny z salą wybudzeń na
6 łóżek.
Czy w perspektywie budowa nowego budynku będzie skutkowała zwiększeniem zatrudnienia?
- Na pewno w centralnej sterylizacji. Liczę natomiast, że nowoczesne warunki pracy, świetne wyposażenie ściągną do nas wykwalifikowanych pracowników, przede wszystkim zabiegowców.
Co ze starym blokiem operacyjnym?
- Jeśli uda się przeprowadzić proces inwestycyjny
planuję, aby w miejscu dawnego bloku operacyjnego powstał zakład diagnostyki lekarskiej, który
teraz znajduje się na korytarzu. Natomiast w pomieszczeniach po oddziale anestezjologii i intensywnej terapii chciałbym uruchomić pracownię
rezonansu magnetycznego.
Koszt inwestycji to 26 milionów złotych. A co z
wyposażeniem?
- Kwota 26 milionów złotych obejmuje większość
wyposażenia. Częściowo zamontujemy sprzęt,
który już posiadamy. My na bloku operacyjnym
dysponujemy nowoczesnym sprzętem, ale w kiepskim pomieszczeniu. Będziemy oczywiście kupować dodatkowe wyposażenie i na ten cel przeznaczymy w tym i przyszłym roku około 5 milionów
złotych. Te pieniądze również dostaniemy z MON.
Dziękuję za rozmowę.
Pacjent naszą
troską, jakość
opieki naszą
ambicją!
Rowerem na Hel
Grupą chętnych członków Wałeckiego Klubu Turystyki Rowerowej postanowiliśmy zorganizować wycieczkę z Wałcza na Hel. Pierwsze plany obejmowały trasę od Świnoujścia,
wzdłuż wybrzeża, na sam Hel. Kilka osób jednak zaprotestowało, bojąc się 140-kilometrowych dziennych etapów. Uzgodniliśmy więc, że chętni przejadą rowerami pierwszy odcinek - z Wałcza do Ustronia Morskiego - gdzie planowaliśmy nocleg, a reszta dojedzie tam wieczorem busem, w którym znajdowały się nasze bagaże i prowiant.
Etap I: z Wałcza do Ustronia liczył 165 km. Założyliśmy, że będziemy
unikać dróg o dużym natężeniu ruchu. Szukaliśmy ścieżek rowerowych, dróg leśnych lub trzeciej kategorii. Przy tylu kilometrach jazda
drogami leśnymi dawała się we znaki, pomimo że wszyscy posiadamy rowery górskie MTB na oponach typowo terenowych. Ze Złocieńca do Połczyna Zdroju poprowadzona jest piękna ścieżka rowerowa
w miejscu starego toru kolejowego. Jechało się wesoło i szybko, ze
średnią prędkością 25 km/h. Co jakiś czas mijaliśmy parkingi przeznaczone na postój dla kolarzy oraz ciekawie urządzone stacje kolejowe,
przerobione na domy mieszkalne. Ścieżki rowerowe były porządnie
oznakowane i równe. Z Połczyna przejechaliśmy kilka kilometrów DK
nr 163 i znowu wróciliśmy na drogi 3 kategorii. Tak dotarliśmy do Karlina przez Białogard, a stamtąd w kierunku Kołobrzegu 10 km ścieżką
rowerową i ponownie bocznymi drogami do Ustronia Morskiego.
Etap II: Ustronie Morskie – Nacmierz koło Jarosławca, miał mieć długość 85 km, ale wyszło 94. Początek to ciekawe dróżki przez Gąski,
Chłopy i Łazy. Z Łazów do Dąbek teoretycznie wiedzie ścieżka rowerowa, która jednak praktycznie nie istnieje. Wpadliśmy w mokradła,
z których musieliśmy ewakuować się, popychając rowery. Trzeba
było objechać jezioro Bukowo dookoła. Później już zawsze jechaliśmy podobnymi drogami, bo ścieżki były tylko na mapie... Polecamy
agroturystyczne gospodarstwa, te oddalone kilka lub kilkanaście kilometrów od wybrzeża. Cena za osobę w pokoju spada z 60 lub 100
zł do 20 lub 25 zł. Dodatkowy plus to oczywiście przemiła obsługa,
rodzinna atmosfera i przydomowy warsztacik. W Nacmierzu w ośrodku "Adasiowo" synowie gospodarzy zaoferowali się do pomocy przy
noszeniu bagaży, a gospodarz razem z Karolem zrobili szybki serwis
wszystkich naszych rowerów. Pokoje czyste, z łazienkami. Na dworze
duża kuchnia, w pełni wyposażona. Gospodyni sprzedała nam jaja
od swojskich kur. Warto tam się zatrzymać!
Etap III: Nacmierz – Nowęcin koło Łeby. Znowu miało być 94 km,
a okazało się, że musieliśmy omijać poligon, potem jakieś zygzaki i
wyszło 115 km. Do tego złapała nas burza i spędziliśmy godzinę na
placu zabaw w domku czarownicy. W Nowęcinie też nocowaliśmy w
ośrodku agroturystycznym. Poza sezonem warto się targować. Go-
spodarz, który w lecie sprzedaje łóżko za 50 zł za noc, teraz zadowolił
się 25.
Etap IV: Łeba – Hel, obył się już bez niespodzianek, jeżeli chodzi o
kilometry, ale za to było trochę podjazdów. Wszyscy jednak byli już
porządnie rozkręceni i to, co na początku było wyzwaniem, teraz
okazało się drobnostką. Po prostu zrzucało się przerzutki na niższe i
jechało pod górę. Za to z góry prędkość rosła do ponad 50 km/h, pęd
wiatru był niesamowity. Dziewczyny nawet się kładły na kierownicy,
by zmniejszyć opór powietrza. (...) Po drodze na Hel była Jastrzębia
Góra. Od tego miejsca ruch był już spory, szczególnie na ścieżce rowerowej z Władysławowa na Hel, pomimo, że jest dwupasmowa.
Byliśmy świadkami kilku zderzeń. Ścieżka ma długość 32 km i jest
w fatalnym stanie. Może to i dobrze, bo przynajmniej rowerzyści nie
rozwijali zawrotnych prędkości.
Hel to wspaniałe miejsce, godne odwiedzenia. Spacer na koniec mierzei po kładce to rewelacyjne przeżycie.
Pokonaliśmy trasę o własnych siłach, a większość z nas to osoby po
pięćdziesiąte, lub - tak jak Mirek i Irenka - po sześćdziesiątce. To było
wyzwanie i my je podjęliśmy!
Etap V: Hel miał być naszym celem ostatecznym, ale przecież była
niedziela rano i sił pozostawało nam jeszcze dużo. Kilka osób wybrało się tramwajem wodnym z Helu do Gdyni. A ci z niespożytą energią, czyli niezmordowana Danusia, Marek, Karol, Mirek i 18-letnia
Agnieszka pokonali trasę na rowerach. Pełen szacun. Z Helu do Gdyni
jechali bez odpoczynku i dopiero w Gdyni zatrzymali się na obiad.
Marek powiedział, że ten ostatni odcinek to była wisienka na torcie.
Średnia ponad 25 km/h i wszyscy kręcili wzorowo. Podziwiać przy
tym trzeba weterana maratonów Mirka (przebiegł ich ponad 400) i
naszą Agnieszkę, która jeszcze nigdy w życiu nie przejechała 100 km
w jeden dzień, a tu takich dni było kilka.
Było nas trzynastu. Każdy wrócił z pięknymi wspomnieniami. A ja
wierzę, że to nie jest nasz ostatni wyjazd. Jest tyle inny pięknych i nieodkrytych miejsc w Polsce...
Sławomir Konopka, oprac. tc
ZEC - DRZWI OTWARTE
Prezes Zakładu Energetyki Cieplnej w Wałczu Andrzej Maślanka
zaprasza Mieszkańców Wałcza
na Drzwi Otwarte Zakładu
w dniu 25 czerwca (sobota)
Dni Otwarte są organizowane z okazji 40-lecia działalności ZEC Wałcz.
W ramach Dni Otwartych będzie możliwość zwiedzenia kotłowni KR 3 przy ul. Budowlanych (koło Rometu).
Można będzie naocznie przekonać się, jak powstaje ciepło, jak wygląda proces technologiczny i jak przebiegała
modernizacja Zakładu. Będzie to również okazja do poznania urządzeń, które wykorzystywane są w ciepłowni.
Chętnych do skorzystania z Dni Otwartych i zwiedzania kotłowni prosimy o zgłoszenie telefoniczne
do dnia 23 czerwca do godz 15.00 pod numerem 67 258 50 32.
Serdecznie zapraszamy. Gwarantujemy, że wizyta w naszym zakładu zmieni Państwa wyobrażenie o pracy
Zakładu Energetyki Cieplnej.
POJEDYNEK GWIAZD?
Kamil Bednarek, w ocenie organizatorów Festiwalu Dwóch Jezior, jest strzałem w dziesiątkę. Występ gwiazdy wzbudza wiele emocji. Niestety, nie tylko pozytywnych.
Pokazanie się na wielkiej scenie, profesjonalnie nagłośnionej i oświetlonej, przed dużą publicznością oczekującą na koncert Kamila Bednarka, jest dla każdego początkującego
artysty wielką przygodą i szansą... Może zauważy, doceni i zaproponuje współpracę?
W Wałczu mamy trzy niekwestionowane gwiazdy. Wymienię je w kolejności alfabetycznej, żeby nie podgrzewać i tak już gorącej atmosfery: Aleksandra Andriukajtis, Agata
Buczkowska i najmłodsza Dominika Ptak. Dziewczyny są ostatnio zapraszane na niemal wszystkie okoliczne imprezy masowe i nie odmawiają. Co więcej, występują za darmo.
Tym razem było podobnie. Organizatorzy Festiwalu Dwóch Jezior zaproponowali wszystkim trzem występ przed Kamilem Bednarkiem. I zrobiła się "afera" o support.
Jerzy Buczkowski, tato i menadżer Agaty wstawił na Facebooku kontrowersyjny post, który został udostępniony przez kilkanaście osób, a to oznacza, że dotarł przynajmniej do
kilkuset osób. Pod wpisem pojawiło się wiele emocjonalnych komentarzy.
Postanowiliśmy sprawdzić u źródeł, o co tak naprawdę chodzi.
Post Jerzego Buczkowskiego na FB:
Niechcąco obejrzałem posiedzenie Rady Miasta. Wszystko jest niby
OK, ale wypowiedź Pana Adriana Zalewskiego zaczyna mnie wku-rzać. Panie Adrianie, czy nie czyta Pan gazet? Co prawda jestem nie
tylko ojcem Agaty, ale też i jej promotorem... To ja jak do tej pory pła-cę za jej sukcesy... Agata jest jedyną osobą, która swoimi osiągnię-ciami broni się na scenach nie tylko polskich, ale i też zagranicznych.
Jak Pan może tak bezczelnie promować osobę, która przy "okazji"
wygrała koszaliński festiwal. To wygrał zespół, nie Ola. I nie obcho-dzi mnie, jakie będą tego konsekwencje... Ale sam Pan powiedział,
że moja córka jest ponad przeciętność. Teraz wszystko się posypa-ło. Na każdym kroku promuje Pan Olę...i chwała Panu za to, ale nie
pozwolę, aby Pan Agatę szufladkował jako kogoś gorszego. W dniu
dzisiejszym otrzymałem informację, że Agata nie wystąpi przed
Bednarkiem, bo....są inne "GWIAZDY". Jeśli WCK jako organizator
tego nie zmieni, to ja niestety nie pozwolę, aby Agata została wy
wy-eliminowana z tej imprezy. SUPPORT to jest wykon osoby, która ma
najwięcej osiągnięć w swojej dziedzinie. Agata specjalnie przełożyła
wyjazd do STUDIO "BUFFO" w Warszawie, aby wystąpić, a tu taki
afront... Bardzo nieładnie. Niesmak pozostanie. Agata nie musi wy
wy-stąpić na tym koncercie, ale jako mieszkanka Wałcza chciała. Jeśli
ustalenie są załatwiane od tylnych drzwi, to my się na to nie godzi-my. Niech wystąpią "GWIAZDY" ADRIANA i ESTERY... My pójdziemy
własną drogą.
ps. WCK zapewniło Agatę, że to ona będzie supportem przed Bed-narkiem, teraz są inne ustalenia... Trochę to ironiczne.
Barbara Radkiewicz, Wałeckie Centrum Kultury: Agata Buczkow
Buczkowska, podobnie jak Ola Andriukajtis i Dominika Ptak, otrzymała od
nas propozycję wystąpienia na scenie w czasie Festiwalu Dwóch
Jezior. Jako jedyna nie zaakceptowała naszych warunków i dlatego
nie zaśpiewa 10 lipca.
Ola
Andriukajtis
Agata ma swoją wartość
Jerzy Buczkowski tato i opiekun utalentowanej wałeckiej wokalistki tłumaczy, dlaczego Agata nie wystąpi na scenie
w czasie Festiwalu Dwóch Jezior.
Na Facebooku wstawił Pan post, który pozwolę sobie obok
naszej rozmowy zacytować. Mógłby Pan, tak już bez emocji,
wyjaśnić o co chodzi?
- Otrzymaliśmy propozycję z WCK, żeby Agata wystąpiła na Festiwalu Dwóch Jezior. Powiedziałem: Nie ma sprawy. Proszę dać mi
24 godziny, bo 9 lipca córka musi być u Józefowicza, koncert 10
lipca, więc zorientuję się, czy mogę ja dowieźć 11 lipca. Otrzymałem zapewnienie, że będą czekać na Agatę do poniedziałku rano.
Na drugi dzień oddzwoniłem: Tak, nie ma problemu. Agata wystąpi bardzo chętnie. Po jakimś czasie dostałem telefon od pani
Basi Radkiewicz z WCK. Pytała, jak długo Agata może być na scenie. Odpowiedziałem, że w granicach jednej godziny. Kolejne pytanie: W jakiej kolejności dziewczyny mają wyjść na scenę? Ja no
to: Wydaje mi się, że z całej trójki, to właśnie Agata, jako najbardziej utalentowana, z największymi sukcesami powinna wystąpić
jako support. Tydzień temu w piątek żona spotkała przypadkowo
na ulicy panią Basię, która potwierdziła, że support będzie Agaty. Taką informację przekazałem Agacie i pojechaliśmy do Studio
w Warszawie. W niedzielę na stronie Studia Piosenki Esti zauważyłem plakat festiwalu i wpis, że to jednak Dominika Ptak, a nie
Agata wystąpi jako support. Bardzo się zdenerwowałem.
Nie siedzę w branży artystycznej, więc nie bardzo wiem, na
czym polega problem?
Agata ma swoją wartość i nie jest jakąś tam zapchajdziurą. Już
w niedzielę powiedziałem to pani Basi. Też była zdenerwowana
i nie potrafiła mi odpowiedzieć, dlaczego są takie ustalenia... W
poniedziałek zadzwoniła i zaproponowała łamaniec. To znaczy,
żeby Dominika Ptak, Ola Andriukajtis i Agata śpiewały na zmianę
po trzy piosenki. Kolejność wyjścia na scenę ustaliłyby same lub
w drodze losowania. Nie mogłem się na to zgodzić.
Dlaczego? Wydaje się, że pomysł był dobry.
Mieliśmy z Agatą zaplanowany godzinny koncert. Tworzenie
koncertu to strategia. Najpierw artystka musi uspokoić publiczność, a potem ją rozgrzać. Nie uda się zrealizować tych założeń
śpiewając trzy utwory. Tak więc występ Agaty nie wypalił.
Obraziliście się na organizatorów?
Absolutnie. Nie mamy pretensji do nikogo, nie stajemy okoniem.
Agata jeszcze wiele razy wystąpi w Wałczu, ale na moich zasadach. Tak to się odbywa zawodowo.
Proszę jeszcze wyjaśnić wątek z Pana postu na FB dotyczący
sesji Rady Miejskiej i radnego Adriana Zalewskiego.
Niechcący w niedzielę wieczorem obejrzałem transmisję z sesji.
Szanuję Olę i jej rodzinę, ale pan Adrian przesadza z promowaniem tej dziewczyny. Ola wygrała konkurs "Na Fali" przy okazji.
Przy okazji, bo wygrał zespół, z którym wystąpiła. Jeśli pan Adrian
jest tak dobry w swojej branży, to my dzisiaj powinniśmy stać do
Oli w kolejce po autografy. A tak się nie dzieje. Pan Adrian prowadzi na forum Rady autopromocję i to jest bardzo nieładnie.
Moja Agata natomiast ma na koncie wiele festiwalowych sukcesów bez niczyjej pomocy. Zapraszamy Olę, jak i innych, na festiwalową scenę, która najlepiej weryfikuje talent i umiejętności
wokalne artysty. Ja Agatę przygotowuję do kariery od kilkunastu
lat, ciężko razem z córką pracowaliśmy na obecną pozycję. Córka nie robi z całej tej sytuacji z supportem afery i nie roztkliwia
się. Trochę jest rozżalona, ale uczę ją, że w tej branży trzeba być
twardym.
Dziękuję za rozmowę.
Dominika Ptak
ciągle na fali. W najbliższych dniach wystąpi jako suport w Rogoźnie przed Anną Wyszkoni. Jej rodzice nie chcą komentować
całej tej niezręcznej sytuacji.
- Krótko po wygraniu "Małych Gigantów" Dominika została zaproszona do Szkoły Podstawowej nr 4 na konferencję prasową
- opowiada Sławomir Ptak. - Burmistrz Bogusława Towalewska
gratulowała córce, a pani Basia Radkiewicz z WCK korzystając z
okazji, zapytała czy Dominika nie chciałaby wystąpić w czasie
Festiwalu Dwóch Jezior przed Kamilem Bednarkiem. Odpowiedzieliśmy, że chętnie.
Pan Sławek prosi, aby zdementować pogłoski, że on lub Estera
Naczk załatwiali występ Dominice jako support. - Do nikogo nie
dzwoniliśmy w tej sprawie i z nikim na ten temat nie rozmawialiśmy. Córka śpiewa, bo sprawia jej to radość. Nie interesują ją i
nas żadne rozgrywki. Może wystąpić przed Kamilem Bednarkiem
(tak jak jej zaproponowano), ale równie dobrze może wystąpić w
innych godzinach i przed kimkolwiek na Festiwalu Dwóch Jezior.
Nie rozumiem, o co jest ta cała afera. Uważam, że śpiewanie mojej
córki ma sprawiać jej ogromną radość i chcę, aby tak pozostało.
Przy okazji zapytaliśmy tatę, jak rozwija się kariera Dominiki. - Jest
zapraszana na różne imprezy - opowiada. - W najbliższym czasie
zaśpiewa w Szwecji na festynie i na Ogólnopolskim Konkursie
Tańca „RYTM ULICY” w Pile. Studio Esti zgłosiło też naszą córkę
na ogólnopolski festiwal do Wrocławia, zorganizowany z okazji
70-lecia Akademii Pana Kleksa.
W obiektywie
Cezary Skrzypczak kazał mi wybierać: albo felieton prawniczy albo zdjęcia. Wybrałam to i to, a dostałam zdjęcia z komentarzem, że ich obróbka pochłonęła pół nocy, więc tekst za tydzień.
Pan Czarek był uczestnikiem weekendowych warsztatów fotograficznych w Międzyzdrojach, organizowanych przez Pawła Uchorczaka. Sadząc po fotografiach, nie zmarnował czasu:)
Zlecenie zza morza
Redakcja Pojezierza Wałeckiego dostała typowe zlecenie w dość nietypowej formie... W odręcznie sklejonej
kwadratowej kopercie znajdowała się pożółkła karta z
odręcznie napisanym zleceniem ma publikację ogłoszenia i banknot - 50 koron
norweskich :)
Miło, że tam też nas czytają!
Kajakiem z Golc do Gdańska
Nasz "reporter" wójt Jan Matuszewski był w stałym kontakcie telefonicznym z Jackiem Miechówką, który wybrał się samotnie w podróż kajakiem z Golc do Gdańska.
6.06.2016 r.
Witam, za mną śluza Osowa Góra przed trasą 10.
Jutro jak się uda to wpłynę na Wisłę, a jak nie - to
najdalej pojutrze. Przede mną Brda i jeszcze kilka
śluz. Na razie idzie dobrze, szybciej jak przewidywałem, ale spędzam na wodzie po 8 -9 godzin i
pokonuję dziennie około 30 km. Śpię na dzikich
biwakach. Pozdrawiam.
10.06.2016 r.
Nasz samotny kajakarz odezwał się i informuje, że
od dwóch dni płynie po Wiśle. Jest lekko przerażony wielkością rzeki. Ledwo widać jej brzegi, a pod
kajakiem głęboko na kilka metrów.
Jednak wiara w szczęśliwe zakończenie wyprawy
nie opuszcza naszego samotnika.
Brawo Jacku!
11.06.2016.
Pan Jacek jest już w okolicach Grudziądza. Miał
ciekawą przygodę. Płynąc po Wiśle, dotarł do strefy zamkniętej ze względu na ćwiczenia wojskowe
Anakonda. Wyszedł na brzeg i obserwował manewry z brzegu w towarzystwie innych uzbrojonych żołnierzy. Rusza dalej i płynie do Bałtyku.
14.06.2016 r.
Jacek Miechówka dotarł do Gdańska!!!!!
- Witam, właśnie dzisiaj moja samotna wyprawa
kajakowa do Gdańska zakończyła się powodzeniem. O godzinie 13.30 przypłynąłem do przystani
kajakowej Żabi Kruk w Gdańsku na Starym Mieście. Jestem zmęczony, ale jednocześnie bardzo
zadowolony. Nie było łatwo. Jutro jeszcze trochę
popływam po Gdańsku Motławą, a w sobotę wracam do Golc.
Przesyłam pozdrowienia.
Wyprawa trwała ponad 15 dni. Gratulujemy wytrwałości i odwagi!
Jubileusz ALBORu
1 maja to wyjątkowa data, szczególny dzień w kalendarzu.
Żeby nie szukać w prehistorii – od 1890 roku 1-go maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, zwany popularnie świętem pracy.
1-go maja 1931 roku prezydent Hoover oficjalnie otworzył Empire State Building, jeden z symboli Nowego Jorku i jeden z najwyższych budynków świata.
1-go maja rozpoczynał się co roku Wyścig Pokoju…
60 lat po otwarciu Empire State Building, 1-go maja 1991 roku,
działalność rozpoczęła firma ZTUH ALBOR Bolesław Rafałko.
Zaczynaliśmy od przeglądów i napraw samochodów ciężarowych, a także usług transportowych. Sprzedawaliśmy części zamienne, ale mieliśmy też skład opału oraz skup owoców.
Na początku 1993 roku kupiliśmy nową siedzibę, w miejscu której
obecnie stoi nasz nowoczesny serwis.
Od 1997 roku pod logiem ALBORU zaczęły jeździć pierwsze używane ciężarówki marki MAN, a my zajmowaliśmy się wtedy samodzielnym montażem samochodów marki Star 200, Avia, Jelcz. W
tym samym roku poszerzyliśmy naszą ofertę części zamiennych
do wszystkich marek samochodów ciężarowych.
Rozwijając działalność serwisu firma uzyskiwała kolejne autoryzacje producentów podzespołów i systemów stosowanych w
pojazdach ciężarowych. Dzięki determinacji i wyszkoleniu pracowników dziś posiadamy certyfikaty firm BPW, Haldex, Wabco,
Knorr, Jost, Orlandi, Gigant, Webasto, Eberspächer oraz producentów przyczep i naczep Feber i Zasław.
Już w 1999 roku właściciel firmy Bolesław Rafałko miał pomysł, by
zdobyć autoryzację którejś znanej marki samochodów ciężarowych, skłaniając się ku marce MAN. Nawiązaliśmy też współpracę
z firmą Inter Cars, której owocem są dziś dobrze funkcjonujące
dwie filie w Wałczu i Pile.
Jednak ten rok, mimo wspomnianych sukcesów, nie był łaskawy
dla naszej firmy i o włos nie przekreślił jej istnienia. Na zawsze zapamiętamy pożar, który strawił zakład wraz z samochodami klientów, będąc największą próbą odporności firmy i jej właścicieli.
Świętując jubileusze, nie pora przywoływać bolesne wspomnienia. Od 2001 roku szefostwo zaczęło wykupywać tereny sąsiadujące z siedzibą firmy, żeby w latach 2003-2006 wybudować
wygodny plac manewrowy i nową siedzibę zakładu, w której po
kolejnych rozbudowach funkcjonujemy do dziś.
W międzyczasie, 1-go maja 2004 roku, dla upamiętnienia działalności ALBORU, Polska przystąpiła do Unii Europejskiej
Od 2005 roku rozpoczęliśmy sprzedaż pojazdów używanych,
najpierw specjalistycznych do drewna, obecnie w większości to
ciągniki siodłowe MAN.
Marzenia się spełniają, jeśli się do nich uparcie dąży. Konsekwentne starania właścicieli doprowadziły do uzyskania w 2007 roku
autoryzacji MAN, co trwale połączyło nasze losy z potentatem
na rynku pojazdów ciężarowych. Systematyczna praca pozwoliła nam zostać m.in. najlepszym serwisem w Polsce za rok 2013,
a w kolejnych latach również plasować się w czołówce rankingów prowadzonych przez MANa.
walutą, a przy tym przepyszne i wykwintnie serwowane potrawy, były niewątpliwie nagrodą za wspólną pracę nad sukcesem
firmy. W części oficjalnej doczekaliśmy się wzruszających życzeń
i gratulacji oraz wielu pamiątkowych niespodzianek, za wszystkie serdecznie dziękujemy.
Głęboko wierzymy, że okazji do hucznego świętowania kolejnych jubileuszy nie zabraknie w przyszłości, a już dziś zapraszamy do korzystania z naszych usług.
1-go maja 2016 roku 25 lat minęło, jak jeden dzień…
Z tej okazji, chcąc podzielić się z Państwem naszą radością, w
dniu 4.05.2016 r. zorganizowaliśmy uroczysty przemarsz ulicami miasta. W barwnym korowodzie poruszały się trzy ciągniki
siodłowe w biało-czerwonych (narodowych) barwach, przystrojone okolicznościowym logo firmy i flagami umocowanymi
na masztach na kształt husarii. Maszerował z nami zespół bębniarzy z sekcją dętą, nadając rytm i tworząc wesołą oprawę pochodu. Najliczniejszą grupę stanowili oczywiście pracownicy i
właściciele firmy, rozdający napotkanym przechodniom gadżety promujące bezpieczeństwo w ruchu drogowym oraz okolicznościowe suweniry.
Świętując nasz jubileusz, w dniach 28-29 maja 2016 r. zorganizowaliśmy uroczystą galę z okazji 25 lat prowadzenia działalności.
Blisko 150 osób, naszych pracowników wraz z życiowymi partnerami, przy udziale znamienitych gości z Posłem na Sejm RP
Pawłem Suskim, Starostą Wałeckim Bogdanem Wankiewiczem
i Wiceburmistrzem Wałcza Waldemarem Lechnikiem, przedstawicielami dyrekcji MAN Truck & Bus Polska, a także z przyjaciółmi i współpracownikami ALBORU, bawiło się w niesamowicie
atrakcyjnej scenerii sal balowych Pałacu w Mierzęcinie. Liczne
atrakcje, m.in. zabawy ruchowe, pokazy iluzjonisty, muzyka na
żywo, improwizowane profesjonalne kasyno z okolicznościową
ALBOR Bolesław Rafałko
78-600 Wałcz , ul. Bydgoska 32-34
Polska
tel. +48 67 387 21 00
fax: +48 67 258 40 55
Grzebiący w śmietniku
Nie chcę, ale muszę – więc się przyznaję: jestem uzależniony od telefonii komórkowej, internetu i jego pochodnych, a także ich nośników. To nawet nie o to chodzi, że zauważam
u siebie objawy odstawienne w przypadku dłuższego braku dostępu do sieci czy netu, ale po prostu – nie mam prawa bez nich przeżyć. Bardzo mnie to wkurza, ale już chyba nic
z tym nie zrobię. Czas się z tym pogodzić, po prostu.
Pierwszą komórkę kupiłem już po upowszechnieniu cyfrowej sieci
GSM. Przymierzałem się do tego już wcześniej, ale skutecznie zniechęciły mnie rozmiary i ciężar będących wtedy w użytku aparatów
telefonicznych oraz jakość połączeń, realizowanych w sieci analogowej. Działo się to roku Pańskiego 1996, czyli z punktu widzenia niektórych znanych mi personalnie osób mniej więcej w tym czasie, kiedy
stąpał po ziemi Jezus Chrystus. Fakt: jeśli mierzyć te dwadzieścia lat
postępem w dziedzinie komunikacji, zarówno interpersonalnej jak i
masowej, to można powiedzieć, że upłynęły całe wieki. Ta pierwsza
Nokia była dla mnie bardziej gadżetem, niż przedmiotem pierwszej
potrzeby, ale szybko doceniłem jej zalety i... znienawidziłem wady.
Lubiłem to, że nagle zyskałem możliwość zadzwonienia do kogoś
w każdej chwili i z każdego miejsca, natomiast nie bardzo spodobał
mi się fakt, że ja także stałem się dostępny dla każdego, kto miał mój
numer (mam ten sam od 20 lat!) i w każdym miejscu, gdzie tylko był
zasięg, czyli w naszym rejonie w zasadzie wszędzie. Poczułem się
- pamiętam to! - jak przypalowana na pastwisku krowa. Nie sądzę
wprawdzie, żeby moje pokłady potrzeby alienacji były zbyt głębokie,
ale dawno temu lubiłem na przykład wywieźć córeczkę wózkiem na
spacer, po drodze kupić sobie „Przegląd Sportowy” i paczkę papierosów, zasiąść na pierwszej lepszej ławeczce, rzucić dziecku foliową torebkę, żeby się czymś zajęło i oddać się temu, co kochałem: czytaniu i
jaraniu, a wracałem kiedy chciałem. Nikt mi nie przeszkadzał, nikt ode
mnie niczego nie chciał, było słodko. Po zakupie komórki ów błogostan raptownie się urwał.
Akurat w czasie analizy gry Legii w jakimś meczu lekturę potrafił przerwać mi dźwięk połączenia przychodzącego.
- Gdzie ty jesteś?
- A gdzie mam być? Na spacerze jestem. Z dzieckiem. Naszym.
- Kiedy wracasz? Bo zakupów trzeba by trochę zrobić.
- Samochód stoi na podwórku.
- Ale ja nie mam czasu teraz jechać na zakupy.
- Ja też nie mam. Na spacerze jestem. Z dzieckiem. Naszym.
Dopiero po wypowiedzeniu ostatniego swojego słowa orientowałem
się, że moja rozmówczyni przerwała połączenie po słowie „zakupy”.
Fali buntu wystarczało mi na dokończenie artykułu, po czym wzdychałem i pchając wózek przeklinałem dzień, kiedy przekroczyłem
próg salonu sprzedaży sieci Era (dla małoletnich: archaiczna wersja
T-Mobile).
Albo takie coś:
- Dlaczego nie odpisałeś mi na sms-a?
- A wysłałaś? Nie zauważyłem.
SUPER
ONLINE
„Super
Pojezierze”
w wersji
elektronicznej
na stronie
www.pojezierze.com.pl
- To gdzie ty właściwie wtedy byłeś?
- Nie wiem gdzie, w różnych miejscach dzisiaj byłem.
- To sobie zobacz, o której dostałeś sms-a.
- Nie pamiętam, o której byłem o 11.47.
Rozmowa nabierała wtedy rozpędu i głośności, a słowa soczystości.
Nawiasem mówiąc, nigdy nie przekonałem się do sms-ów. Można
powiedzieć, że w tej formie komunikowania się uchodzę za mruka.
Może dlatego, że swoją potrzebę pisania realizuję w zupełnie inny
sposób.
Z roku na rok telefon stawał się jednak moim podstawowym narzędziem pracy. Nie było innej możliwości, bo telefony stacjonarne powoli, ale systematycznie traciły na znaczeniu. Do dzisiaj wprawdzie
królują w różnych instytucjach, bo one muszą mieć stały adres, stały
telefon i fax. W mojej redakcji też są te urządzenia, ale mimo wielkich
wysiłków nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz dzwoniłem ze
stacjonarnego telefonu; unikam nawet jego odbierania, choć to nie
zawsze się udaje. A co do faksu, to musiałbym mocno poszperać w
pamięci, żeby jakiś wysłać - tak dawno to robiłem. Teraz robi się zdjęcie, potem są trzy kliknięcia i pooooszło!
Jeszcze jakieś 10 lat temu telefon służył przede wszystkim do dzwonienia i sms-owania. Potem doszło fotografowanie i filmowanie, nagrywanie rozmów i coś tam jeszcze. Aha, doszedł bluetooth, czyli
takie coś, czego nie widać, ale za pomocą czego można sparować się
ze wszystkim, co też ma bluetootha. Przy okazji: próbowałem raz sparować się z jedną panią, która miała aparat z bluetoothem, ale jakoś
to nie zadziałało. A, i jeszcze muzodajnia. Idzie taki fan po ulicy, telefon ściska w garści, do uszu ma wetknięte kabelki i znienacka zaczyna
tańczyć, albo co gorsza nawet śpiewać. Widzieliście to Państwo? No
właśnie. Dwadzieścia lat temu jak nic by go zwinęli z ulicy do czubków, a teraz wszyscy wiedzą, że meloman.
Ale wracając do tematu: jakiś cwaniak w tzw. międzyczasie wymyślił, że po co łączyć telefon z komputerem przez bluetootha, skoro
można zrobić komputer w telefonie. I wtedy już poleciało. Wybuchły
smartfony, czyli uzbrojone we wszystko, oprócz może mechanicznej
dojarki, urządzenia, z których jak się ktoś bardzo uprze, to może nawet ewentualnie zadzwonić. Świat oszalał, a firmy żyjące do tej pory
z połączeń głosowych stanęły na progu bankructwa. Nastała era
apek, z Facebookiem jako cesarzem, carem a dla niektórych nawet
Bogiem na czele. Niby to tylko taka tam sobie platforma do komunikowania, ale wywróciła kosmos do góry planetami. Do Facebooka ludzie wrzucają teraz wszystko. Są tam informacje np. o jedzeniu, piciu,
melanżu, kacu, pracy, meczu, chorobach, lekarstwach, udanym lub
ARTYZM PRECYZJI, MISTRZOWSKA DOKŁADNOŚĆ...
Nowa korzystna refundacja NFZ
limit do 50,- zł za jedną soczewkę
Dla dzieci, limit wystarcza na pokrycie kosztów wstawienia soczewek. /Podstawowy standard/
78-600 Wałcz, Al. 1000-lecia 4, tel. 67 387 19 58
pn.-pt. 9.00-18.00, sobota 10.00-14.00
Sprawdź promocje u optyka
nieudanym seksie, religii, polityce, nauce, praniu, wynoszeniu śmieci,
robieniu zakupów, rozstaniach, powrotach, wyjazdach, wylotach; są
bluzgi i pochlebstwa, są kampanie wyborcze i zorganizowany hejt.
Krótko mówiąc, FB jest to jeden wielki śmietnik, w którym można jednak od czasu do czasu wyłowić jakąś wartościową rzecz. A skoro o
tym mowa, to aktualnie tym się właśnie w ostatnich latach zajmuję:
grzebaniem w śmietniku - w poszukiwaniu czegoś jeśli nie wartościowego, to przynajmniej ciekawego. To z FB wiem, czym się ludzie
interesują, co jest dla nich ważne, a co ich nudzi. Nie jest to może jakoś
bardzo pasjonujące (bywa też rozczarowujące, a nawet wkurzające),
ale co mi innego pozostało?
Ja sam w zasadzie nie wieszam na swoim profilu niczego od siebie,
czasem opublikuję coś cudzego (zwłaszcza o dzieciach i pieskach),
czasem coś u kogoś skomentuję. Tyle. Inaczej mówiąc: ja jestem z innymi na bieżąco, ale inni ze mną - niekoniecznie. Jedno jest pewno:
bez FB wiele by mnie ominęło.
Ale jak mam do kogoś coś ważnego, to po staroświecku dzwonię. Bo
ja wprawdzie te smartfony, internety i fejsbuki doceniam, ale trochę
chyba jestem pod tym względem wczorajszy. I w dodatku przyznam
się, że mi z tym nienajgorzej jest.
Tomasz Chruścicki
Oprawy markowe
z kolekcji:
BEZPŁ
AT
BADAN NE
WZRO IE
KU
Emporio Armani,
Versace,
Ray Ban,
Vogue,
Dior,
Givenchy
i wiele innych.
W związku z planowaną zmianą lokalizacji Drukarni Pojezierze
oferujemy do wynajęcia
atrakcyjne pomieszczenia w Wałczu,
ul. Sienkiewicza 3 (stara winiarnia)
ZAMKOWE
i MIŁOGOSZCZ
– otwarte dla wędkarzy!
W wariancie pierwszym:
halę, z zapleczem
sanitarnym i magazynowym o powierzchni 212 m2,
oddzielnie wejście, parking
W wariancie drugim:
oprócz wyżej wymienionych pomieszczeń,
zaplecze kuchenne (15,40
m2), dodatkowe toalety
(9,4 m2), duży hol (22,7 m2)
i pomieszczenie o powierzchni 35 m2 (z możliwością wykonania antresoli).
Nieruchomość można oglądać po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu codziennie w godzinach od 9.00 do 16.00.
tel. 604 513 197
Z wielką satysfakcją pragniemy poinformować wędkarzy,
iż od piątku 10.06.2016 r można nabywać pozwolenia
na amatorski połów ryb w jeziorach Zamkowe i Miłogoszcz.
Licencje można wykupić w Wałczu, w następujących
lokalizacjach:
Sklep wędkarski OKOŃ – ul. Orla 3
Sklep wędkarski RACZEK – ul. Tysiąclecia 10
Sklep wędkarski JART POL – ul. Tysiąclecia 9/15
Sklep wędkarski Jerzy Katarzyński – ul. Okulickiego 39/1
Wkrótce udostępnimy kolejną wodę - Jezioro Busino Duże.
Pasjonatów wędkarstwa
serdecznie zapraszamy!

Podobne dokumenty

super online - dziennik powiatu wałeckiego

super online - dziennik powiatu wałeckiego Masz dopiero 18 lat, a na koncie międzynarodowe sukcesy. Jak na nie pracujesz? Śpiewam od rana do wieczora (śmiech). A tak na poważnie: kiedy skończyłam 9 lat, zapisałam się do szkolnego chóru prow...

Bardziej szczegółowo

Krótko, ale w dziesiątkę Pojezierze Wałeckie ma już 20 lat

Krótko, ale w dziesiątkę Pojezierze Wałeckie ma już 20 lat w czasach II wojny światoMałgorzata Chruścicka oraz dziennikarze i współpracownicy ● POMOC DROGOWA 24H Andrzej Lewczuk wej. Autorka rozmawia z Adres redakcji i Biura Ogłoszeń: 78-600 Wałcz, ul. Sie...

Bardziej szczegółowo