edukacja dla bezpieczeństwa - Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa

Komentarze

Transkrypt

edukacja dla bezpieczeństwa - Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa
1
PRZEGLĄD
NAUKOWO-METODYCZNY
EDUKACJA
DLA
BEZPIECZEŃSTWA
ROK V NUMER 1/2012 (14)
Poznań 2012
2
Recenzenci działów:
Bezpieczeństwo Narodowe: prof. dr hab. inż. Józef Buczyński
Bezpieczeństwo Wewnętrzne: prof. dr hab. Bogdan Zalewski
Zarządzanie: prof. dr hab. Piotr Grudowski
Pedagogika: prof. dr hab. Edward Hajduk
Redakcja
Aneta Kołacz
Korekta i skład komputerowy
Marta Walachowska
Redakcja oświadcza, że wersją podstawową czasopisma jest wydanie papierowe.
Copyright © 2012 by Edition
ydawnictwo Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa
All rights reserved
ISSN: 1899-3524
ydawnictwo Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa
ul. Wyspiańskiego 16/6, 60-750 Poznań
tel. 61 851 05 18
e-mail: [email protected]
www.wsb.net.pl
Druk i oprawa
“ESUS” Agencja Reklamowo – Wydawnicza
ul. Wierzbięcice 35, 61-855 Poznań
tel./fax. 61 835 35 36
www.esus.pl
3
Spis treści
Słowo wstępne
(Aneta KOŁACZ)......................................................................................................7
BEZPIECZEŃSTWO NARODOWE.......................................................................9
Państwo Katar w polityce III Rzeczpospolitej
(Grzegorz TOKARZ)..............................................................................................11
III Rzeczpospolita i Republika Libańska – kontakty wojskowe
(Grzegorz TOKARZ)............................................................................................19
BEZPIECZEŃSTWO WEWNĘTRZNE................................................................27
Zadania kryminologii w świetle współczesnych zagrożeń społecznych
(Małgorzata KUĆ)..................................................................................................29
Inštitút agenta v Slovenskom Trestnom Práve
(Štefan KOČAN).....................................................................................................51
PEDAGOGIKA.........................................................................................................61
Oddziaływanie przez pracę w warunkach izolacji więziennej
(Rafał ŻYWICA)...................................................................................................63
Agresja gier komputerowych
(Zygmunt PŁOSZYŃSKI)......................................................................................73
Rankingi szkół wyższych, jako zewnętrzna ocena jakości kształcenia
(Katarzyna JABŁOŃSKA-KARCZMARCZYK).....................................................81
ZARZĄDZANIE.....................................................................................................93
Umiejętność skutecznego komunikowania się w pracy menedżera oświaty
(Joanna GAJDA)....................................................................................................95
Zarządzanie działaniami w aspekcie podnoszenia jakości pracy szkoły
(Joanna GAJDA).................................................................................................117
Delegowanie uprawnień jako metoda usprawniania zarządzania współczesną
szkołą
(Joanna GAJDA)..................................................................................................129
Zarządzanie w środowisku wirtualnym w erze Post-PC
(Cezary Tomasz SZYJKO)..................................................................................137
Wybrane zagadnienia związane z bezpiecznym zarządzaniem...
(Cezary Tomasz SZYJKO).................................................................................151
4
SPRAWOZDANIA Z KONFERENCJI................................................................171
Innowacyjne bezpieczeństwo, sprawozdanie z VIII Międzynarodowej Konferencji
i Wystawy „Nowoczesne technologie dla bezpieczeństwa kraju i jego granic”
(Cezary Tomasz SZYJKO)..................................................................................173
Polacy czekają na bezpieczny gaz z łupków, sprawozdanie z międzynarodowej
Konferencji naukowej „ShaleScience – o bezpieczeństwie złóż gazu łupkowego
w Polsce”
(Cezary Tomasz SZYJKO).................................................................................177
5
spis po angielsku
Contents
Introduction
(Aneta KOŁACZ)......................................................................................................7
NATIONAL SECURITY............................................................................................9
The state of Katar in the politics of the Third Republic of Poland
(Grzegorz TOKARZ)..............................................................................................11
The Third Republic of Poland and the Libyan Republic – military contacts
(Grzegorz TOKARZ)............................................................................................19
INTERNAL SECURITY..........................................................................................27
The tasks of criminology in the light of modren social threats
(Małgorzata KUĆ)..................................................................................................29
Inštitút agenta v Slovenskom Trestnom Práve
(Štefan KOČAN).....................................................................................................51
PEDAGOGY............................................................................................................61
An impact through work in the conditions of prison isolation
(Rafał ŻYWICA)...................................................................................................63
The aggression of computer games
(Zygmunt PŁOSZYŃSKI)......................................................................................73
Rankings of higher education institutions as an external evaluation of the quality
of education
(Katarzyna JABŁOŃSKA-KARCZMARCZYK).....................................................81
MANAGEMENT.....................................................................................................93
The ability of social communication in the work of an educational manager
(Joanna GAJDA)....................................................................................................95
The management of activities in the dimension of raising the quality of work
of a school
(Joanna GAJDA).................................................................................................117
Delegating competencies as a method of enhancing modern school management
(Joanna GAJDA).................................................................................................129
Management of virtual environment in the Post-PC era
(Cezary Tomasz SZYJKO)..................................................................................137
Selected issues connected with safe management
(Cezary Tomasz SZYJKO).................................................................................151
6
CONFERENCE REPORT...................................................................................171
Innovative safety, a report from the eight International Conference and Exhibition
„Cutting edge technologies for the safety of the country and its borders”
(Cezary Tomasz SZYJKO).................................................................................173
Poles are waiting for shale gas, a report from the international scientific conference
„ShaleScience – on the safety of shale gas deposits in Poland”
(Cezary Tomasz SZYJKO).................................................................................177
7
Słowo wstępne
Drogi Czytelniku,
w czternastym numerze Przeglądu Naukowo-Metodycznego „Edukacja dla
Bezpieczeństwa”, oferujemy bogatą lekturę artykułów wpisanych w cztery działy,
które kończą się sprawozdaniem z dwóch konferencji.
Dział Bezpieczeństwo narodowe obejmuje artykuły G. Tokarza. Autor
charakteryzuje relacje między współczesnym państwem polskim a Katarem oraz
relacje Polski z Libanem. Opisując wzajemną współpracę państw, opiera się na
wizytach dyplomatów obu stron. Wspomina o najważniejszych umowach
w dziedzinie gospodarki, polityki, kultury i turystyki. Wskazuje dla Polski kierunek
współpracy z Katarem w dziedzinie energetycznej, jako drogę uniezależnienia się
od dostawcy rosyjskiego. W drugim artykule uwagę kieruje na współpracę
wojskową między Polską a Libanem w zakresie kontaktów między wojskowymi
i politykami, zajmującymi się sprawami obrony państwa polskiego i libańskiego.
W obszar bezpieczeństwa wewnętrznego wpisuje się artykuł Š. KOČAN`a
oraz M. Kuć, autorzy podejmują obszerną i zróżnicowaną problematykę
kryminologii. Š. KOČAN, koncentruje się na roli i działaniach agentów,
M. Kuć ukazuje w świetle kryminologii zagrożenia o charakterze społecznym
z uwzględnieniem ich przyczyn, przejawów, skutków oraz wskazań
profilaktycznych, Zagrożenia te ukazane są jako poważny problem społeczny, jak
też istotne zadanie badawcze kryminologii.
W następnym dziale – pedagogika, obszar bezpieczeństwa ujęty został
w sferze dydaktyczno-wychowawczej i resocjalizacyjnej. W artykule J. Żywicy,
mamy ukazaną wagę pracy w procesie resocjalizacji, wychowawcze elementy
pracy w zachowaniu poczucia bezpieczeństwa. Autor opisuje cele oraz metody
procesu resocjalizacji oraz efektywność oddziaływań poprzez pracę na osoby
pozbawione wolności w obliczu ewoluujących przepisów prawa. Artykuł
Z. Płoszyńskiego przedstawia obszar bezpieczeństwa ujęty w ramach
nakreślonych poprzez zagrożenia wynikające z negatywnych oddziaływań
wirtualnej rzeczywistości gier komputerowych kreujących realia także i edukacji.
Autor zwraca uwagę, iż występowanie zjawiska przemocy i agresji w grach
komputerowych stanowi podłoże identyfikowania się gracza z negatywną sytuacją
w grze, wyzwala negatywną aktywność, z którą oswaja się gracz. Wszelkie
tego typu, jak i inne, działania edukacyjne wymagają oceny w zakresie
poprawności oraz jakości. Oprócz istniejących wewnętrznych systemów oceny
jakości, istnieją systemy zewnętrzne, a w ich ramach rankingi uczelni wyższych.
Kwestia ta została poruszona przez K. Jabłońską-Karczmarczyk, autorka
prezentuje najpopularniejsze prasowe rankingi uczelni wyższych w Polsce,
8
przedstawia, jak wygląda ocena stopnia obiektywności rankingów oraz ocena
popularności rankingów wśród maturzystów jako źródła informacji o jakości
kształcenia. Autorka przestrzega, aby odczytywać je ostrożnie i nie przyjmować ich
rezultatów jako jedyne, podstawowe kryterium wyboru uczelni.
W następnym dziale – zarządzanie,
J. Gajda kontynuuje wątek
pedagogicznej działalności od strony zarządzania oświatą. W pierwszym swoim
opracowaniu przedstawia proces komunikowania się jako podstawową
umiejętność dyrektora szkoły, który odpowiada za kształt relacji w środowisku
szkolnym. W artykule zaprezentowała metody i techniki efektywnego postępowania
determinujące wzrost sprawności w kierowaniu szkołą w ujęciu działalności
dyrektora jako menedżera oświaty. W kolejnych artykułach przedstawia
zarządzanie jako czynnik podnoszenia jakości pracy szkoły oraz delegowanie
zadań i uprawnień jako gwarancje wysokiej efektywności zarządzania szkołą.
Proces zarządzania przeniósł się także do sfery wirtualnej rzeczywistości.
Publikacja T. Szyjko przedstawia korzyści i trudności związane z wdrażaniem
strategii wirtualizacji oraz technologii komputerowej z perspektywy klienta z sektora
małych i średnich firm, a także ocenia wpływ wprowadzenia innowacyjnych zmian
na sposób działania firmy.
W kolejnej publikacji T. Szyjko wskazuje możliwości połączenia walki
z kryzysem i działań na rzecz ochrony klimatu, związku redukcji emisji z poprawą
efektywności, innowacyjności i konkurencyjności gospodarki.
Niepewność na rynku ropy zmusiła do poszukiwań alternatywnych
rozwiązań motoryzacyjnych, stąd autor, T. Szyjko, opisuje przyszłość rynku
motoryzacyjnego, zalety oraz wady samochodów elektrycznych w kontekście
wymagań niskoemisyjnych pakietu energetyczno-klimatycznego Unii Europejskiej.
Podsumowaniem niniejszego numeru są sprawozdania z konferencji
przedstawione przez T. Szyjko: sprawozdanie z VIII Międzynarodowej Konferencji
i Wystawy "Nowoczesne technologie dla bezpieczeństwa kraju i jego granic"
16 maja 2012 r. hotel Marriott w Warszawie oraz sprawozdanie z międzynarodowej
Konferencji naukowej „ShaleScience – o bezpieczeństwie złóż gazu łupkowego
w Polsce”, Warszawa 16-17 maja 2012 r.
Wszystkim autorom składam podziękowania za wkład włożonej pracy,
a Państwa gorąco zachęcam do przeczytania niniejszego numeru licząc na
owocną refleksję, natchnienie, a może przelanie własnych przemyśleń w obszarze
wieloaspektowego bezpieczeństwa.
dr Aneta KOŁACZ
9
BEZPIECZEŃSTWO NARODOWE
10
11
Grzegorz TOKARZ
Uniwersytet Wrocławski
PAŃSTWO KATAR W POLITYCE III RZECZPOSPOLITEJ
Katar należy do najbogatszych państw świata, państwo to liczy około 848 tys.
mieszkańców, z czego około 650 tys. stanowią cudzoziemcy, zajmuje obszar 11,6
2
tys. km . Bogactwo swoje zawdzięcza głównie bogatym złożom ropy naftowej
i gazu ziemnego. Wspomnieć w tym kontekście należy, iż jedynie Federacja
Rosyjska i Iran posiadają większe zasoby tych surowców, przy czym państwo
1
katarskie przewyższa je w eksporcie tego bogactwa.
Zauważyć należy, iż w ostatnich 20 latach doszło do wielu spotkań na różnym
szczeblu między stroną polską i katarską. Ich efektem były rozmowy czy
porozumienia o charakterze polityczno-gospodarczym.
Wizytą o charakterze politycznym, pierwszą, a tym samym jedną
z ważniejszych był przyjazd do Kataru Wiceministra Spraw Zagranicznych
III Rzeczpospolitej, Andrzeja Ananicza w 1993 r. (nawiązanie stosunków
dyplomatycznych nastąpiło we wrześniu 1989 r.). Podkreślić jednak należy, że
odwiedziny te wpisywały się w kilka innych wizyt, jakie odbywał polski urzędnik
w tym regionie. Kluczowym elementem było przekazanie Emirowi Kataru posłania
prezydenta państwa polskiego. W kwietniu 1998 roku, do Polski przyjechał Minister
Spraw Zagranicznych Kataru – szejk Hamad Bin Jassim Bin Jaber Al-Thani, odbył
szereg rozmów z najważniejszymi politykami i urzędnikami państwa polskiego,
z Prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, Ministrem Spraw Zagranicznych
Bolesławem Geremkiem oraz Marszałkami Sejmu i Senatu. Efektem tej wizyty było
podpisanie Umowy o cywilnej komunikacji lotniczej, porozumienia o współpracy
resortowej między Ministerstwami Spraw Zagranicznych oraz porozumienia
o współpracy izb handlowych. Dyskutowano o otwarciu ambasady polskiej
w Katarze i katarskiej w Polsce. W czerwcu 2000 r. do III Rzeczpospolitej
ponownie przybył szef dyplomacji katarskiej, wziął udział w Konferencji „Ku
Wspólnocie Demokracji”. Szczególnie ważną wizytą była ta z czerwca 2002 roku,
kiedy to Polskę odwiedził Emir Kataru – szejk Hamad Bin Khalif All-Thani. Wraz
z nim przybyli przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Finansów,
Zdrowia Publicznego a także tamtejsi biznesmeni. W czasie spotkania
z Prezydentem omawiano kwestie związane ze współpracą między obu krajami,
zarówno polityczną, jak i gospodarczą. W przypadku tej ostatniej skonstatowano,
że powinna być ona dużo większa. Emir spotkał się również z Ministrem Finansów
– Markiem Belką i Prezesem KIG – Andrzejem Arendarskim. Za konieczne uznano
sformułowanie i podpisanie umów, które dotyczyłyby gospodarki, turystki i ochrony
zdrowia. Ciekawym wątkiem wizyty Emira było spotkanie z Prymasem Józefem
Glempem (pamiętać należy, iż Emir był również Przewodniczącym Organizacji
Konferencji Islamskiej). Omawiano między innymi problemy związane z dialogiem
międzywyznaniowym. W październiku roku następnego (2003) do Kataru przybył
Wiceminister Spraw Zagranicznych Polski Bogusław Zaleski. Przyjazd ten był
1
Państwo Kataru. Informacja o stosunkach gospodarczych z Polską, http://www.mg.gov.pl/node/13127,
(pobrano 01.05.2012 r.)
12
związany z aktywnością państwa polskiego w Iraku, przekazano Emirowi specjalny
list w tej sprawie. Omówiono również przyszłą wizytę w tym kraju Prezydenta
A. Kwaśniewskiego. Ten ostatni odwiedził Katar w październiku 2004 r. Podkreślić
jednak należy, iż miała ona charakter wizyty regionalnej. W kwietniu 2005 roku
ponownie w Doha pojawił się polski Wiceminister Spraw Zagranicznych,
skonkretyzowano sprawy związane z otwarciem ambasady polskiej w tym kraju (co
miało miejsce we wrześniu 2006 r.). Na przełomie października i listopada 2006 r.
Wiceminister Spraw Zagranicznych, Witold Waszczykowski, wraz z polską
delegacją, uczestniczył w Katarze w konferencji dotyczącej demokracji. Następne
spotkanie polityczne na wyższym szczeblu miało miejsce w listopadzie 2008 roku,
kiedy to stolicę państwa katarskiego odwiedził premier Donald Tusk. Nie należy
zapominać o kontaktach, jakie mieli ze sobą wysocy przedstawiciele obu państw,
spotykając się w czasie różnego rodzaju imprez, jakie miały miejsce poza
granicami obu państw. W tym kontekście wymienić należy rozmowę Premiera
III Rzeczpospolitej z Premierem i Ministrem Spraw Zagranicznych Kataru
w styczniu 2009 r. w Davos (Forum Ekonomiczne), ci sami politycy spotkali się
także w sierpniu 2009 r. (Nicea), z kolei prezydent Lech Kaczyński we wrześniu
2009 roku, w czasie trwania 64 sesji ONZ w Nowym Jorku, spotkał się z Emirem
2
Kataru.
W Polsce, w październiku 2011 roku, przebywał po raz drugi Emir Kataru,
spotkał się on między innymi z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Efektem tego pobytu było podpisanie dwóch porozumień, Umowy o współpracy
w dziedzinie turystyki i Umowy o powołaniu Polsko-Katarskiej Rady Biznesu
3
(między Krajową Izbą Gospodarczą a Katarską Izbą Handlowo-Przemysłową.
Pisząc o relacjach gospodarczych między obydwoma krajami wspomnieć
należy o obrotach towarowych między państwem polskim a Katarem. Obrazuje je
poniższa tabela.
Tabela nr 1: Obroty towarowe między Polską a Katarem
W mln
USD
2006
2007
2008
2009
2010
Obroty
Eksport
Import
Saldo
11,5
11,0
0,5
10,5
16,1
15,8
0,3
15,5
115,1
114,9
0,2
114,7
26,8
25,4
1,4
24,0
18,7
16,0
2,7
13,3
Dynamika
%
2009=100
69,7
62,9
194,2
Źródło: GUS
Biorąc pod uwagę towary sprzedawane Katarowi przez III Rzeczpospolitą
(2010) stwierdzić należy, że były to głównie urządzenia mechaniczne i elektryczne,
takie jak kable, żarówki czy sprzęt AGD. Powyższe dobra stanowiły 38,3% dóbr
eksportowanych z III Rzeczpospolitej do tego bliskowschodniego państwa. Na
drugim miejscu znajdowały się wyroby papiernicze, stanowiące 17,8% całego
polskiego eksportu, a na trzecim wyroby z metali nieszlachetnych, np. rury lub
2
3
Kalendarium stosunków polsko-katarskich, http://www.doha.polemb.net/ocument=112, (pobrano
27.04.2012 r.)
Świnoujście: Nowe Umowy Polska-Katar, http://2x20.salon24.pl/358177,swinoujscie-nowe-umowypolska-katar, (pobrano 01.05.2012 r.)
13
piece, odpowiednio 12,7% sprzedawanych towarów. Dalsze miejsca stanowiły
produkty różne, przede wszystkim meble, stelaże i pompy (10,8%) i wyroby
z tworzyw sztucznych, głównie opony i węże gumowe (9,8%). Od Kataru strona
polska w 2010 r. kupowała przede wszystkim polimery etylenu, które stanowiły
92,6% dóbr sprowadzanych z tego kraju. Około 4% stanowiły natomiast produkty
4
chemiczne.
Wspomnieć należy o próbach wejścia firm polskich na rynek katarski.
Obecność w tym kraju zaznaczyły Polimex-Cekop, Exbud, Geokart, jednak
przedsiębiorstwa te prowadzą działalność o charakterze akwizycyjnym. W 2002 r.
placówkę w tym kraju otworzył Mostostal Zabrze. Pewne zainteresowanie Katarem
zaczęła przejawiać spółka PBG S.A., takie obszary jak obsługa przemysłu
węglowodorów, budowa infrastruktury. Szereg polskich przedsiębiorstw szuka
możliwości pracy w Katarze, ale jako podwykonawcy działających tam firm
5
obcych.
Ważnym aspektem, przyczyniającym się do nawiązania ściślejszych relacji
gospodarczych między krajami były wizyty osób, sprawujących wysokie funkcje
w ministerstwach czy organizacjach gospodarczych obu państw. W maju 1994
roku, do Kataru przyjechał sprawujący funkcje Wiceministra Współpracy
Gospodarczej z Zagranicą Maciej Leśny. Minister Przemysłu i Handlu Klemens
Ścierski przybył do tego bliskowschodniego państwa dwa lata później, w marcu
1996 r., tym razem odwiedziny te były bardziej efektywne. Z przedstawicielami
strony katarskiej rozmawiał o możliwościach współpracy w takich dziedzinach jak
gaz ziemny czy paliwa płynne. Wtedy też poruszono kwestię dostaw skroplonego
gazu katarskiego do polskiego odbiorcy. Biorąc pod uwagę zaangażowanie Polski
w gospodarkę katarską, zastanawiano się nad inwestycjami III Rzeczpospolitej
w przemysł chemiczny. Ważnym elementem wizyty były spotkania z ludźmi
reprezentującymi biznes katarski, w tym kontekście można wymienić osoby z grupy
Al-Misnad. Zastanawiano się nad możliwością nawiązania współpracy
w stworzeniu w Polsce sieci stacji benzynowych z udziałem tej struktury,
ewentualnością nawiązania współpracy z CPN-em. W celu dalszych rozmów
postanowiono powołać do życia dwie komisje robocze. Niestety, pomysły te, nie
wyszły poza stadium rozważań. W rozmowach z osobami reprezentującymi
Qatargas ci ostatni zainteresowali się możliwością przyjazdu do Kataru polskich
specjalistów. W tym samym roku (czerwiec) w III Rzeczpospolitej przebywał
Minister Energii i Przemysłu państwa katarskiego. Wydarzenie to miało charakter
rewizyty, w czasie której przekazano Prezydentowi Polski zaproszenie od Emira do
odwiedzenia Kataru. W tych latach miały miejsce również spotkania przedstawicieli
struktur gospodarczych państwa polskiego z partnerami katarskimi. W tym
kontekście wymienić należy spotkanie z listopada 1995 roku, kiedy to w Ammanie,
w czasie Konferencji ws. Ekonomicznego Rozwoju Bliskiego Wschodu i Afryki
Północnej (MENA), rozmawiali ze sobą przedstawiciele strony polskiej i katarskiej.
W listopadzie 1997 r. kolejna Konferencja ta miała miejsce w Katarze, uczestniczyli
w niej przedstawiciele III Rzeczpospolitej. Kolejne spotkanie na niższym szczeblu,
które wzmacniało wzajemne relacje miało miejsce w listopadzie 2001 r., kiedy to
4
5
Państwo Kataru. Informacja o stosunkach gospodarczych z Polską, http://www.mg.gov.pl/node/13127,
(pobrano 01.05.2012 r.)
Ibidem
14
w stolicy Kataru odbywało się spotkanie WTO, stronę polską reprezentował
Wiceminister Gospodarki Janusz Kaczurba). W 2006 r. miały miejsce dwa
wydarzenia, w których uczestniczyły osoby piastujące urzędy średniego szczebla
w polskich organach państwowych i gospodarczych. W marcu przedstawiciele
III Rzeczpospolitej uczestniczyli w Światowej Konferencji Rozwoju Telekomunikacji
Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego, które miało miejsce w Katarze,
w kwietniu przedstawiciel Ministra Gospodarki Piotr G. Woźniak skorzystał
z zaproszenia katarskiego Ministra Energetyki i Przemysłu i reprezentował
III Rzeczpospolitą w Międzynarodowym Forum Energetycznym. Wizyty wyższego
szczebla kontynuowano w następnym, 2007 roku, w styczniu Minister Gospodarki
P. Woźniak odwiedził Katar, gdzie rozmawiał z tamtejszym Ministrem do Spraw
Energii i Przemysłu. W kwietniu do tego bliskowschodniego kraju udała się Misja
Gospodarcza Krajowej Izby Gospodarczej, jej efektem było podpisanie
porozumienia między Chamber of Commerce oraz polską Izbą. Przedstawiciele
strony katarskiej w wrześniu 2007 r. odwiedzili Polskę, uczestniczyli w XV
Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego, który miał miejsce w Kielcach.
Obfity w wizyty był rok 2008, w styczniu do Kataru wyjechał Minister Finansów
Grzegorz Kołodko, rozmawiał z tamtejszym Ministrem Finansów i przedstawicielem
Ministerstwa Gospodarki. W marcu strona polska uczestniczyła w Targach
Uzbrojenia Morskiego DIMDEX 2008 r., a w kwietniu do Kataru przybyła (w ramach
wyjazdu Marszałek Senatu) delegacja polskich biznesmenów, w listopadzie zaś do
tego kraju przybył Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad. Kontakty zagęściły
się w 2009 roku, w kwietniu do stolicy Kataru przybył zastępca prezesa NIK,
który uczestniczył w Konferencji ds. Kontroli Sektora Publicznego i Racjonalnego
Gospodarowania Finansami Publicznymi). W następnym miesiącu ponownie Katar
odwiedził Minister Skarbu A. Grad, w czerwcu ponownie przyjechał do tego
bliskowschodniego kraju. Efektem było podpisanie Umowy o dostawie skroplonego
gazu LNG. W listopadzie Polskę odwiedził Minister Stanu ds. Energii i Przemysłu
Kataru, wziął udział w Konferencji odbywającej się w Warszawie, poświęconej
rynkowi LNG. Biorąc pod uwagę kontakty z 2010 roku, wspomnieć należy o trzech
marcowych spotkaniach, pierwsze to wizyta przedstawicieli Ministerstwa
Gospodarki w Katarze, drugie to obecność przedstawicieli III Rzeczpospolitej
na Targach DIMDEX 2010 i trzecie – spotkanie Ministra Gospodarki Waldemara
Pawlaka z Ministrem ds. Energii i Przemysłu Kataru (miało ono miejsce
w Meksyku, gdzie odbywało się Forum Energetyczne). W czerwcu, w Katarze
6
przebywał po raz kolejny Minister Skarbu Państwa A. Grad.
Ważnym porozumieniem gospodarczym zawartym miedzy obu państwami
była Umowa w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania
uchylania się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu, podpisana
w stolicy państwa katarskiego 18 listopada 2008 r. Reguluje ona takie kwestie jak:
podatki, których dotyczy umowa, miejsce zamieszkania, zakład, dochód z majątku
nieruchomego, zysk przedsiębiorstw, żegluga morska i transport lotniczy,
przedsiębiorstwa powiązane, dywidendy, odsetki, należności licencyjne zysków
z przeniesienia własności majątku, pracy najemnej, wynagrodzeń dyrektorów,
rent i emerytur, artystów, nauczycieli, naukowców, pracowników państwowych,
studentów, praktykantów, innych dochodów, unikania podwójnego opodatkowania,
6
Stosunki polsko-katarskie, http://qatarembassy.pl/cat-7,sub-43.html, (pobrano 01.05.2021 r.)
15
równego traktowania, wymiany informacji. Zapisano, iż niniejsza Umowa wejdzie
w życie z datą późniejszej z not wymienionych przez Umawiające się Państwa
w drodze dyplomatycznej, informujących o spełnieniu procedur koniecznych dla
wejścia w życie Umowy w Rzeczypospolitej Polskiej i w Państwie Kataru (…)
każde Umawiające się Państwo może wypowiedzieć Umowę przekazując drogą
dyplomatyczną pisemną notyfikację o wypowiedzeniu w dniu 30 czerwca lub przed
tym dniem w roku kalendarzowym po upływie pięciu lat od dnia jej wejścia
7
w życie.
Niewątpliwie, najważniejszym porozumieniem gospodarczym, jakie podpisała
strona polska i katarska była Umowa o dostawach do Polski z Kataru skroplonego
gazu ziemnego (LNG). Katarczyków reprezentował Qatargas Operating Company
8
Ltd., Polaków PGNiG, podpisano ją w 29 czerwca 2009 r. w Doha. Podpisane
porozumienie stanowiło, że strona polska będzie uzyskiwać od Kataru rocznie
3
1 mln ton LNG, czyli 1,5 mld m gazu ziemnego (cena 550 mln dolarów, przy czym
w zależności od wahań na rynku naftowym, może ulec zmianie). Dostawy LNG
mają rozpocząć się w 2014 r. i trwać przez lat dwadzieścia. Odbiór odbywać się
ma w terminalu LNG w Świnoujściu, a dostawy te mogą być w niedługim czasie
zwiększone. PGNiG planuje dostarczać tenże gaz przede wszystkim spółkom
energetycznym, zakładom chemicznym i klientom indywidualnym. W przypadku,
gdyby doszło do sytuacji, w której sprowadzany gaz nie może być w pełni
wykorzystany, można zacząć go magazynować. Pamiętać w tym kontekście
należy, iż terminal w Świnoujściu ma wprawdzie mieć moc przeładunkową liczoną
3
na 2,5 mld m , jednak nie stanowi problemu zwiększenie jego możliwości do
3
9
7,5 mld m gazu.
Zgrzytem we wzajemnych stosunkach była sprawa zakupu stoczni w Gdyni
i Szczecinie przez potencjalnego katarskiego inwestora. Ówczesny Minister
Skarbu Aleksander Grad stwierdził, iż majątek obydwu stoczni przejdzie na
własność firmy Polskie Stocznie. Zdaniem tego urzędnika inwestorem w tej firmie
jest katarski fundusz QInvest. Do tego strukturą, która dała gwarancje dla tej
10
transakcji miał być Qatar Islamic Bank. Siedzibą funduszu QInvest była stolica
państwa katarskiego. Swoje udziały w nim posiadali Gulf Finance House
(Królestwo Bahrajn), który został założony w 1999 r. i wspomniany wyżej Qatar
Islamic Bank, który powołano do życia 1982 r. Ważną rolę w tym kontrakcie pełnić
miała fundacja Stichting Particulier Fonds Greenrights, jej głównym zadaniem było
„przeprowadzić transakcję zakupu” (tylko ona miała udziały w firmie Polskie
Stocznie). Jan Ruurd de Jorge, który miał stanąć na czele Polskich Stoczni
twierdził, iż w Gdyni (tamtejszej stoczni), gdzie zatrudnienie miało znaleźć około
3 tys. osób, budowane będą statki do przewozu gazu ziemnego skroplonego, zaś
w stoczni w Szczecinie, gdzie pracować miało ok. 2 tys. osób, powstawać miały
statki, których odbiorcą miał być holenderski armator Spliethoff. Zamierzenia
7
Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Państwa Kataru w sprawie unikania
podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylania się od opodatkowania w zakresie podatków od
dochodu, (w:) ,,Dziennik Ustaw’’, 2010, nr 17, poz. 93
8
Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Informator ekonomiczny o krajach świata. Państwo Katar, s. 1
9
M. Ruszel, Dostawy LNG z Kataru wzmocnieniem polskiego bezpieczeństwa energetycznego,
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,
222,Dostawy_LNG_z_Kataru_wz…,
(pobrano
01.05.2012 r.)
10
PAP, keb, Katar kupił polskie stocznie, http://www.wprost.pl/ar/165246/Katar-kupil-polskie-stocznie/,
(05.05.2012 r.)
16
powyższe nie zostały jednak wprowadzone w życie. Otóż QIvest zaprzeczył, iż jest
funduszem inwestycyjnym, a pełni rolę banku świadczącego usługi inwestycyjne,
jedynie doradza tym, którzy chcą stocznie zakupić. W sprawie tej próbowali
interweniować przedstawiciele polskiego rządu w osobach premiera D. Tuska
i Ministra Skarbu A. Grada. W tym celu spotkali się we Francji z Premierem
państwa katarskiego. Uzyskano ze strony szejka deklarację, iż ze swej strony rząd
katarski spróbuje wyjaśnić powstałe problemy, jednak Premier katarski zauważył
przy tym, iż Fundusz QInvest znajduje się w rękach prywatnych, tym samym
możliwość oddziaływania rządu katarskiego jest minimalna. Ostatecznie jednak
pieniądze za zakup obu stoczni nie zostały przekazane przez zainteresowaną
11
dotychczas stronę.
Oprócz wizyt stricte politycznych czy gospodarczych wspomnieć należy
o spotkaniach o innym charakterze. W tym kontekście można wspomnieć
o wyjeździe polskiego Ministra Sportu i Turystyki Mirosława Drzewieckiego na
Bliski Wschód (luty-marzec 2009 r.). Oprócz Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów
Arabskich i Arabii Saudyjskiej, polska delegacja odwiedziła również Katar.
Przedstawiciele tego kraju podkreślali, że sportowcy katarscy chętnie korzystaliby
z ośrodków sportowych, jakie znajdują się na terenie III Rzeczpospolitej, ze
szczególnym uwzględnieniem placówek górskich. Wystosowano zaproszenie dla
młodzieży polskiej, aby uczestniczyła w planowanej w końcu 2009 roku w stolicy
Kataru Olimpiadzie Młodzieżowej. Jednocześnie zauważono potrzebę podpisania
12
umowy, która regulowałaby kwestie związane z turystyką.
Szczególnie ważna wydaje się wspomniana już wcześniej Umowa między
Rządem Rzeczpospolitej Polskiej a Rządem Państwa Kataru o współpracy
w dziedzinie turystyki. Podpisana została w październiku 2011 roku, w Warszawie.
Sama uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim. Przyjęto, iż jest ona
swoistego rodzaju wstępem do nawiązania ściślejszych relacji w tej dziedzinie,
oba kraje uznały, iż turystyka stanowi ważny element wzajemnych relacji
gospodarczych. Podpisujący ją ze strony polskiej minister Adam Giersz
stwierdził, że jednym z celów polskiego rządu jest min. zachęcenie katarskich
przedsiębiorców do inwestowania w polską bazę turystyczną, zwłaszcza w bazę
13
uzdrowiskową.
Inną wizytą, o której należy wspomnieć był przyjazd do Kataru Ministra Kultury
i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego w marcu 2011 roku.
Rozmawiał ze swoim odpowiednikiem, reprezentującym państwo katarskie. Szef
polskiego resortu nagrodził go złotym medalem Gloria Artis, było to podziękowanie
11
M. Czarkowski, Katar w Gdyni i Szczecinie?, http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/katar-gdyniszczecinie,
(pobrano
05.05.2012
r.)
Pap,
keb,
Katar
kupił
polskie
stocznie,
http://www.wprost.pl/ar/165246/Katar-kupil-polskie-stocznie/, (pobrano 05.05.2012 r.); Konrad
Niklewicz, Katarski fundusz nie kupił stoczni, http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,6986001.Katarski_
fundusz_nie_kupil_stoczni.ht..., (pobrano 05.05.2012 r.); BARD, PAP, Tusk prosi premiera Kataru o
pomoc. W sprawie stoczni, http://www.money.pl/gospodarka.wiadomosci/artykul/tusk;prosi;premiera;
kataru;o;p..., (pobrano 05.05.2012 r.)
12
Wizyta Ministra Drzewieckiego na Bliskim Wschodzie, http://msport.gov.pl/aktualnosci/764-WizytaMinistra-Drzewieckiego-na-Bliskim-Ws..., (pobrano 01.05.2012 r.)
13
Umowa turystyczna z Katarem, http://msport.gov.pl/aktualnosci/2589-Umowa-turystyczna-zkatarem?retpag=/, (pobrano 01.05.2012 r.)
17
za to, iż Minister ten sprzyja promocji kultury polskiej w tym bliskowschodnim
państwie. Obaj szefowie resortów wzięli również udział w koncercie Sinfonietty
14
Cracovia w katarskim Teatrze Narodowym.
Wspomnieć należy o ciekawym wątku współpracy kulturalnej polskokatarskiej, jest nim Umowa między Polską Biblioteką Narodową a Qatar
Museums Authority dotycząca pełnego wydania dzieła polskiego arystokraty,
podróżującego w XIX w. po ziemiach arabskich, Wacława Seweryna Rzewuskiego,
zatytułowanego „O koniach wschodnich pochodzących od ras arabskich”. W ciągu
czterech lat powinny ukazać się trzy tomy, w języku francuskim, polskim
i angielskim. Podkreślić należy, iż stroną całkowicie finansującą jest wspomniana
15
wyżej placówka katarska.
Wydaje się, że III Rzeczpospolita powinna zintensyfikować swoje kontakty
z państwem katarskim, niewątpliwie skorzystać może na handlu z tym krajem
w dziedzinie współpracy gazowo-naftowej, daje to szansę na uniezależnienie się
od dostawcy rosyjskiego. Wymaga to nie tylko zaangażowania gospodarczego, ale
również i politycznego, potrzebna jest szersza wizja, w której ważną rolę odgrywać
powinny także inne kraje tego regionu.
Streszczenie
Autor, w swoim artykule, scharakteryzował relacje między współczesnym
państwem polskim a Katarem. Szczegółowo opisał wizyty polityków i urzędników
różnego szczebla. Przeanalizował dane dotyczące wzajemnej wymiany handlowej.
Wspomniał o najważniejszych umowach w takich dziedzinach jak gospodarka,
polityka, kultura i turystyka. Poruszył problemy związane ze współpracą
w dziedzinie energetycznej.
Summary
The article describes the relationship between the modern Polish state and
Qatar. Visiting politicians and officials of different rank are described. Moreover, the
authot analyzed the data on bilateral trade. He mentioned the most important
agreements in such fields as economy, politics, culture and rourism. Finally, the
paper discusses the problems associated with cooperation in the energy sector.
14
15
Wizyta w Doha, http://www.doha.polemb.net/, (pobrano 06.05.2012 r.)
Katar w Polsce, http://qatarembassy.pl/cat-8,sub-50.html, (pobrano 05.05.2012 r.)
18
19
Grzegorz TOKARZ
Uniwersytet Wrocławski, Instytut Studiów Międzynarodowych
III RZECZPOSPOLITA I REPUBLIKA LIBAŃSKA –
KONTAKTY WOJSKOWE
Liban, od kilkudziesięciu lat, stanowi jeden z najbardziej zapalnych punktów
na Bliskim Wschodzie. Ten liczący 3,8 mln mieszkańców kraj, zajmujący 10 tys.
2
km od lat 70-tych XX w. stał się miejscem najpierw agresji z zewnątrz: Izraela
oraz Syrii, a następnie krwawych walk wewnętrznych między chrześcijanami
i muzułmanami.
Zadaniem poniższego artykułu jest próba opisania obecności wojskowej
III Rzeczpospolitej w tym kraju.
Ważnymi wydarzeniami w stosunkach wojskowych między Polską a Libanem
były wizyty urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obu krajów.
Wspomnieć należy o wizycie Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
w Libanie, która miała miejsce w grudniu 2002 r. Wtedy to Zwierzchnik Sił
Zbrojnych III Rzeczpospolitej wizytował polskie oddziały, które strzegły
bezpieczeństwa w tym państwie. Rozmawiał także z Prezydentem tego kraju
i dowódcami Tymczasowych Sił Zbrojnych ONZ w Libanie (UNIFIL). Było to tzw.
1
robocza wizyta, oprócz Libanu miejscem odwiedzin była również Syria.
W maju 2007 roku, do tego bliskowschodniego kraju przybył Władysław
Stasiak, stojący na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Wraz z nim przybyli
gen. Roman Polko (zastępca Szefa BBN) i Zbigniew Tłok-Kosowski (Dyrektor
Departamentu Obrony), a także kilku innych wysokich stopniem oficerów Wojska
Polskiego oraz Radca polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Głównym
celem wizyty była chęć odwiedzenia polskich żołnierzy stacjonujących w Libanie.
Pojechano do Tibninu, zatrzymano się w Bazie „Cervantes”. Przedstawiciele strony
polskiej rozmawiali między innymi z zastępcą głównodowodzącego UNIFIL
2
i Dowódcą Sektora „Wschód”.
W czerwcu 2007 r. do Libanu przyjechał Aleksander Szczygło, stojący na
czele Ministerstwa Obrony Narodowej. Wraz z nim przybyli gen. Mieczysław
Stachowiak pełniący funkcję zastępcy Szefa Sztabu Generalnego i gen. Waldemar
Skrzypczak – Dowódca Wojsk Lądowych. Wizytował on żołnierzy polskich
pełniących służbę w ramach UNIFIL w miejscowości Naqoura. Rozmawiał także
z gen. Claudio Graziano, dowódcą wojsk ONZ w Libanie. Tematem były kwestie
związane z jednej strony z sytuacją, jaka miała wtedy miejsce w krajach Bliskiego
Wschodu, z drugiej zaś omówiono potrzeby żołnierzy, którzy służą w ramach
kontyngentu ONZ w państwie libańskim. Odwiedził nie tylko żołnierzy Batalionu
1
2
Działalność międzynarodowa Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w latach 1996-2005,
Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae, s. 26, E. Kuzborska, Polski Kontyngent
Wojskowy w UNIFIL w Libanie – historia, zadania, wyzwania (Siły Pokojowe UNFIL – szansa Libanu
na drugą niepodległość), ONZ-wyzwania na XXI wiek oraz UN MODEL. Sytuacje obrad
Zgromadzenia Ogólnego ONZ, 24 listopada 2005, Materiały konferencyjne, s. 95
A. Górka, Wizyta szefa BBN w Libanie, http://www.wojsko-polskie.pl/misje-zagraniczne/polskiekontyngenty-wojskowe/misj..., (pobrano 23.04.2012 r.)
20
Logistycznego, ale wyjechał również do Tibninu, gdzie pracowała polska kompania
remontowa. Następnym punktem programu polskiego Ministra był wyjazd do Bazy
„Cervantes”, gdzie rozmawiał z dowódcą Strefy Wschód. Wspomnieć również
należy o spotkaniu A. Szczygły z gen. Charlesem Szihanim, sprawującym
dowodzenie nad brygadą libańskiego wojska. Symbolicznie miało ono miejsce na
posterunku, na który składały się kontenery podarowane stronie libańskiej przez
Polaków. Minister dostał tam list, w którym wojsko libańskie dziękowało za wydatną
pomoc. Kolejnym etapem wizyty było spotkanie z gen. Michelem Sleiman’em,
stojącym na czele wojsk libańskich. Podjęto kwestie związane z wewnętrznymi
problemami Libanu (w tym okresie doszło do niepokojów związanych ze
wzmożoną aktywnością Fatah Al Islam). Podniesiono sprawę współpracy
wojskowej między obydwoma państwami. O sprawach związanych z Bliskim
Wschodem, jak również udziale żołnierzy polskich w UNIFIL rozmawiał Minister
A. Szczygło, także ze swoim odpowiednikiem ze strony libańskiej, Eliasem
Murrem. Obydwaj ministrowie uznali, iż należy rozwijać współpracę wojskową
miedzy III Rzeczpospolitą a Libanem. Wspomnieć należy, że libański Minister
Obrony został zaproszony do odwiedzenia Polski. A. Szczygło w ramach
swojej wizyty spotkał się między innymi z Premierem rządu libańskiego
3
i Przewodniczącym tamtejszego Parlamentu.
W grudniu 2008 roku do Libanu przyjechał Dyrektor Generalny MON Jacek
Olbrycht. Stanął na czele delegacji, w skład której weszli między innymi gen.
Z. Tłok-Kosowski, gen. Andrzej Gwadera (dowódca 12 Dywizji Zmechanizowanej
w Szczecinie), płk Anatol Tichoniuk (Przewodniczący Konwentu Dziekanów
Oficerów Wojska Polskiego), płk Sylwester Szadura (Szef Sekretariatu Dyrektora
Generalnego w MON). W Bejrucie przedstawiciele strony polskiej rozmawiali
z zastępcą głównodowodzącego Sił Pokojowych ONZ w tym państwie. Omawiano
sprawy związane ze służbą wojskową oddziałów cudzoziemskich w Libanie.
4
Delegacja odwiedziła następnie polskich żołnierzy w bazie „Scorpion” i Naqoura.
Ważnym wydarzeniem w stosunkach wojskowych była wizyta w Libanie
Ministra Obrony Narodowej, Bogdana Klicha, w kwietniu 2009 roku. W skład
polskiej delegacji weszli wysokiej rangi wojskowi, gen. Franciszek Gągor
(Szef Sztabu Generalnego), gen. Sławomir Dygnatowski (Zastępca Dowódcy
Operacyjnego Sił Zbrojnych) oraz gen. Marek Witczak (Komendant Żandarmerii),
gen. Romuald Ratajczak (Dyrektor Departamentu Wojskowych Spraw
Zagranicznych), gen. Mieczysław Bieniek (radca w MON). Oprócz wojskowych
stronę polską reprezentowali również politycy, europoseł Tadeusz Zwiefka
i wchodzący w skład senackiej Komisji Obrony – Maciej Klima. Polski Minister
rozmawiał z Prezydentem Libanu. Omawiano głównie kwestie związane ze
współpracą wojskową. W tym kontekście polski przedstawiciel stwierdził, iż
należałoby nawiązać ścisłe kontakty dwustronne, początek został dany poprzez
3
4
Wizyta Ministra Obrony Narodowej Aleksandra Szczygło w Libanie, (pobrano 30.04.2012 r.)
http://www.bejrut.polemb.net/?document=24, Wizyta Ministra Obrony Narodowej w Libanie, (pobrano
23.04.2012 r.) http://www.wojsko-polskie.pl/misje-zagraniczne/polskie-kontyngenty-wojskowe/misj...,
DWiPO, Dyrektor Generalny MON Pan Jacek Olbrycht u żołnierzy PKW UNIFIL w Libanie,
http://www.wojsko-polskie.pl/misje-zagraniczne/polskie-kontyngenty-wojskowe/misj...,
(pobrano
23.04.2012 r.)
21
obecność żołnierzy polskich w tym kraju. Zauważył, iż niestety nie ma podpisanych
porozumień, które regulowałyby i rozwijały bilateralną współpracę wojskową.
Jednocześnie stwierdził, iż odpowiednia Umowa dotycząca współpracy wojskowej
jest w trakcie przygotowywania. Przedstawiciel rządu polskiego zauważył
jednocześnie, że polski przemysł obronny powinien zainteresować się rynkiem
libańskim. Wśród ewentualnych polskich firm, które miałyby szanse sprzedawać
broń temu krajowi wymienił Bumar. Jednocześnie stwierdził, że może takowej
współpracy patronować. Odbył rozmowę z gen. Claudio Graziano, pełniącym
funkcję dowódcy UNIFIL oraz gen. Jeanem Kahwagi, piastującym stanowisko
dowódcy armii libańskiej. Polski Minister odwiedził Polaków (PKW), którzy
5
kwaterowali w Naqoura.
Wspomnieć należy o wizycie w Libanie w sierpniu 2009 r. kilku wysokich
stopniem dowódców wojska polskiego. Wśród nich byli gen. Jerzy Michałowski
(Zastępca Dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych), gen. Zbigniew Tłok-Kosowski
(Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych) i płk Grzegorz Hajkowicz (Szef
Szkolenia Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej). Głównym powodem wizyty
była chęć odwiedzenia polskich żołnierzy stacjonujących w tym bliskowschodnim
państwie. Będąc w Naqoura przedstawiciele Polski spotkali się gen. C. Graziano.
Omówiono sprawy związane z wycofaniem oddziałów polskich i problemów
związanych z przekazaniem ich kompetencji innym oddziałom. Polska delegacja
wizytowała następnie tereny, na których działał batalion logistyczny POLLOG.
Kolejnym punktem wizyty był przyjazd do bazy „Cervantes”. Odbyto tam rozmowy
z odchodzącym i nowym Dowódcą Sektora Wschód. Innymi punktami wizyty były
odwiedziny posterunku 4-30 „Grunwald”, gdzie służbę sprawowali żołnierze
z kompanii manewrowej i przyjazd do bazy „Scorpion” w Tibninie, miejscu
kwaterowania kompanii remontowej. Polska delegacja spotkała się również
z merem tegoż miasta. W Bejrucie, dokąd następnie się udano, odbyto rozmowy
poświęcone między innymi sytuacji militarnej w Libanie z Ambasadorem Polski
6
w tym kraju oraz z Attache Obrony III Rzeczpospolitej.
Wspominając o zaangażowaniu polskiego sektora gospodarczo-wojskowego
w Libanie, wspomnieć należy o ważnym wydarzeniu, jakim były targi poświęcone
sprawom wojskowym i kwestiom związanym z obroną (Security Middle East
Show). Polska strona postanowiła uczestniczyć w tym wydarzeniu, które miało
miejsce 28-30 listopada 2011 roku. Otwarto polski pawilon, pracę koordynowała
tamtejsza Ambasada III Rzeczpospolitej. Zaangażowała się w to przedsięwzięcie
Polska Izba na Rzecz Obronności Kraju. Wynajęła powierzchnię, aby móc
zaprezentować swoje propozycje (wysłała dwóch przedstawicieli). W imprezie tej
partycypowali również wysłannicy Bumaru. Postanowiono pokazać stronie
libańskiej produkty takich polskich firm jak: Przemysłowe Centrum Optyki PCO SA,
Fabryki Broni Łucznik-Radom SP z o.o., Przedsiębiorstwa Sprzętu Ochronnego
5
6
Niebieskie hełmy na półkę, (w:) „Polska Zbrojna”, 2009, nr 16, s. 5 i Minister Obrony Narodowej
z wizytą w PKW UNIFIL w Libanie, http://www.wojsko-polskie.pl/misje-zagraniczne/polskiekontyngenty-wojskowe/misj... (pobrano 23.04.2012 r.)
M. Korzynek, XXXI zmiana PKW UNIFIL-polscy generałowie w Libanie, http://www.wojskopolskie.pl/misje-zagraniczne/polskie-kontyngenty-wojskowe/misj..., (pobrano 23.04.2012 r.)
22
MASKPOL SA, Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Sprzętu Mechanicznego,
7
PROTEKTOR SA, WB ELECTRONICSSA, Zakłady Mechaniczne Tarnów.
Najważniejszym porozumieniem, jakie podpisały Ministerstwa Obrony obydwu
krajów była Umowa o nieodpłatnym przekazaniu uzbrojenia. Zawarto ją w stolicy
III Rzeczpospolitej w lipcu 2008 r. Strona polska stwierdziła, że dążąc do
bezpieczeństwa i stabilizacji w Republice Libanu zdecydowała się przekazać temu
krajowi amunicję, broń strzelecką i sprzęt wojskowy. Stwierdzono, że powyższe
rzeczy strona libańska przejmie poprzez swojego przedstawiciela w Polsce.
Ministerstwo libańskie będzie odpowiedzialne za transport z Polski aż do miejsca
przeznaczenia, przy czym strona polska zobowiązała się, iż takowy ładunek
przygotuje i przekaże (biorąc za to odpowiedzialność) do ustalonego miejsca na
terenie Rzeczpospolitej Polskiej. W Umowie zaznaczono, że uzbrojenie to ma
służyć Libanowi, kraj ten nie może reeksportować go lub przekazać innej stronie
bez wcześniejszej zgody odpowiednich władz polskich. Ważnym zapisem było
stwierdzenie, iż Liban nie będzie zgłaszał roszczeń w przypadku, gdyby w sprzęcie
mu przekazanym wykryto jakieś wady. Przedstawiciele tego kraju zrezygnowali
także z rękojmi. Jednocześnie Polska zastrzegła, iż broń i amunicja przekazana
Libanowi nie może zostać użyta w działaniach, które stałyby w sprzeczności
z prawami człowieka. W przypadku pojawienia się problemów spornych, drogą
do ich rozwiązania powinny być negocjacje podjęte przez przedstawicieli Polski
i Libanu. Gdyby sporu nie można było rozwiązać w powyższy sposób, odwołać się
należy do działań dyplomatycznych. Zaznaczono, iż od Umowy można odstąpić
lub ją zmienić. Jednym z najważniejszych aspektów tego porozumienia było to,
iż sprzęt wojskowy został przekazany stronie libijskiej nieodpłatnie, jego wartość
ustalono na 78 748 170,43 zł. Na sprzęt ten składały się: 1000 pistoletów (pistolet
wz. 1964, kaliber 9 mm) o wartości 400 000 zł (wartość egzemplarza 4000 zł),
2000 karabinków (kbk AKM (AKMS) kaliber 7,62 mm o wartości 2000 000 (cena
jednostkowa 1000 zł), 20 tys. granatów RG-42 z zapalnikiem UZRGM które
wyceniono na 2 6836 000 (jedna sztuka-134,18 zł) oraz kilka rodzajów zestawów –
zestaw grupowy do 100 mm armaty czołgowej D-10TG (11 sztuk – wartość 5 128
zł), zestaw remontowy do 100 mm armaty czołgowej D-10TG (10 egzemplarzy –
cena 17 899,10 zł), zestaw kompanijny do 100 mm armaty czołgowej D-10T2S (30
sztuk – o wartości 37 815 zł), zestaw narzędziowy do 100 mm armaty czołgowej D10T2S (5 egzemplarzy, łączna wartość 36 735 zł), zestaw grupowy do 100 mm
armaty czołgowej D-10T2S (25 egzemplarzy wyceniane na 227 745,25 zł) oraz
zestaw remontowy do 100 mm armaty czołgowej D-10T2S (51 sztuk wartych
57 342,87 zł). Stronie libańskiej przekazano także kostki trotylu (400 gr.) – 12 096
8
sztuk – 483 960,96 zł i zapalniki M-5, 2400 o wartości 112 920 zł.
Oprócz powyższego, III Rzeczpospolita podarowała państwu libańskiemu
amunicję do różnego rodzaju broni.
7
8
Zakończenie Security Middle East Show 2001 w Bejrucie, (pobrano 23.04.2012 r.)
http://www.bejrut.polemb.net/?document=169
Umowa między Ministrem Obrony Rzeczypospolitej Polskiej a Ministerstwem Obrony Narodowej
Republiki Libańskiej o nieodpłatnym przekazaniu uzbrojenia, (kopia dokumentu w posiadaniu Autora).
23
Tabela nr 1: Naboje przekazane stronie libańskiej
Nabój
Ilość
Cena
jednostki
Wartość ogólna
Nabój wz.43 z pociskiem PS,
2 401 000
2,36
5 666 360
7,62 mm
Nabój wz. 43 z pociskiem T480 480
5,52
2 652 249,60
45, 7,62 mm
Nabój pistoletowy z
110 080
1,18
129 894, 40
pociskiem P, 9x18 mm
Nabój moździerzowy
2 000
816,88
1 633 760
odłamkowo-burzący, 120 mm
Nabój z pociskiem OFZT,
10 080
93,76
945 100,80
23 mm
Nabój z pociskiem BZT,
10 080
104,38
1 052 150,40
23 mm
Nabój A-44z pociskiem
20 000
1 071,24
21 424 800
odłamkowo-burzącym, 100 mm
Nabój A-44 z pociskiem
10 000
1 175,48
11 754 800
kumulacyjnym, 100 mm
Nabój A-44 z pociskiem
przeciwpancerno-smugowym
14 982
1 058,28
15 855 150,96
u.MD-8, 100 mm
Nabój A-44z pociskiem
przeciwpancerno smugowym u.
5 018
1 135,39
5 697 387,02
DBR-2, 100 mm
Nabój z pociskiem B-32
przeciwpancerno-zapalającym,
100 130
10,97
1 098 426,10
12,7 mm
Nabój z pociskiem BZT
przeciwpancerno-zapalająco100 048
12,56
1 256 602,88
smugowym, 12,7 mm
Nabój przeciwpancerny PG1 500
902,94
1 354 410
7u. WP-7 M
Nabój moździerzowy z
pociskiem odłamkowym u.M.5, 82
9 632
217,19
2 091 974,08
mm
Nabój moździerzowy
400
179,82
71 928
z odłamkowym nieuzbrojony
Źródło: Wykaz nieodpłatnie przekazywanej amunicji, uzbrojenia i sprzętu wojskowego
dla Libańskich Sił Zbrojnych, Umowa między Ministrem Obrony Rzeczypospolitej Polskiej
a Ministerstwem Obrony Narodowej Republiki Libańskiej o nieodpłatnym przekazaniu
uzbrojenia.
Ważnym aspektem kontaktów wojskowych między Polską a Libanem jest
udział Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji
Narodów Zjednoczonych w republice Libańskiej.
Kwestię wojskowej obecności Polski w Libanie należy analizować przez
pryzmat różnych płaszczyzn, zarówno tych o charakterze wojskowym jak również
prawnym, czy politycznym. Pamiętać należy, iż służba żołnierzy polskich w tym
kraju związana była z misją ONZ (operacja pokojowa). III Rzeczpospolita nie jest
państwem, które odgrywa ważną rolę w tym regionie, zatem udział w operacjach
24
wojskowych można traktować jako nasz wkład w efektywną politykę np. Paktu
Północnoatlantyckiego. Dzięki swojej obecności, między innymi w Libanie, można
próbować uzyskać określone korzyści wewnątrz NATO. Nie należy również
zapominać, iż obecność wojskowa może ukazać efektywność polskich sił
zbrojnych sojusznikom, wzmacniając tym samym pozycję Polski w różnego rodzaju
rozmowach. Nawiązanie dobrych relacji z władzami libańskimi musi również
9
przynieść dobre owoce w przyszłości.
Nie należy również zapominać, że udział wojsk polskich w Libanie, weryfikuje
10
umiejętności naszych oddziałów, jest swoistego rodzaju poligonem dla żołnierzy.
Polacy stali się obiektem ataków w Libanie już w 1990 r. (marzec), kiedy to
ostrzelano w stolicy tego kraju samochód, w którym jechał attache handlowy
polskiej ambasady Bogdan Serkis wraz żoną. W wyniku ataku zostali oni ciężko
ranni, niedługo potem islamskie organizacje zbrojne działające w tym kraju
zapowiedziały dalsze ataki. Powodem był udział strony polskiej w emigracji
11
żydowskiej z ZSRR do Izraela.
Określić trzeba cele, jakie stały przed żołnierzami polskimi w państwie
libańskim. Wymienić należy w tym kontekście transport materiałów i produktów
wraz z ich ochroną. Ważną rolę odgrywały zadania o charakterze medycznym,
czyli udzielanie pierwszej pomocy czy ewakuowanie osób, które ze względów
zdrowotnych muszą opuścić zagrożone tereny. Inną kwestią była ochrona
wyznaczonej Polskiemu Kontyngentowi strefy bezpieczeństwa. Do pozostałych
zadań zaliczyć można zapewnienie transportu UNIFIL w II linii transportowej
12
a także zajmowanie się naprawami typu „B”.
Obecność żołnierzy polskich w tym kraju regulowały między innymi
Postanowienia Prezydenta III Rzeczpospolitej.
Przykładowo, na mocy Postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
w okresie od 1 lutego 2002 r. do 31 lipca 2002 r. miały działać w tym państwie
jednostki polskie (pod względem operacyjnym podporządkowane Dowódcy
Tymczasowych Sił ONZ w Libanie, a narodowym – rodzimemu Ministerstwu
Obrony Narodowej), ich liczbę ustalono na 500. 20 lipca wyszło następne
Rozporządzenie, na mocy którego 500 żołnierzy i pracowników wojska miało
stacjonować w tym bliskowschodnim kraju od 1 sierpnia 2002 r. do 31 stycznia
2003 r. Następne Postanowienie w tej sprawie wydano 22 stycznia 2003 r.,
ustalono, że w okresie od 1 lutego 2003 r. do 31 lipca 2003 r. w UNIFIL działać
będzie do 250 żołnierzy i pracowników wojska. Postanowienie z 21 stycznia 2004
roku stwierdzało, że w okresie od 1 lutego 2004 r. do 31 lipca 2004 na ziemi
9
Prymat NATO i stosunki transatlantyckie – polski punkt widzenia. Raport Forum Bezpieczeństwa
Centrum Europejskiego Natolin, s. 15, H. Świętek, Ukierunkować wysiłek. Model zaangażowania
Rzeczypospolitej Polskiej w zagraniczne misje wojskowe. Warszawa 2001, s. 5
10
Poszukiwanie wpływów, z Marcinem Kaźmierskim o tym, jak ważna będzie wspólna polityka
bezpieczeństwa i obrony podczas naszego przewodnictwa w UE w 2011 r., rozmawiają Małgorzata
Schwarzgruber i Marek Pielach, (w:) „Polska Zbrojna”, 2010, nr 2, s. 19
11
Polska wojna z terroryzmem. Z gen. Sławomirem Petelickim, Dowódcą Grupy Reagowania
Operacyjno-Manewrowego Grom, rozmawia Krzysztof Burnetko, (pobrano 28.04.2012 r.)
http://www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/28-29/petel.html
12
E. Kuzborska, Polski Kontyngent Wojskowy w UNIFIL w Libanie – historia, zadania, wyzwania (Siły
Pokojowe UNIFIL – szansa Libanu na drugą niepodległość), ONZ-wyzwania na XXI wiek oraz UN
MODEL. Sytuacje obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ, 24 listopada 2005, Materiały konferencyjne,
s. 94
25
libańskiej służyć będzie do 250 żołnierzy, a w wyniku Postanowienia z 22 lipca
ustalono, że w okresie od 1 sierpnia 2004 r. do 31 stycznia 2005 r. w Libanie
pracować będzie do 250 żołnierzy i pracowników wojska. 26 stycznia 2005 roku
Prezydent zdecydował, iż na ziemi libańskiej pozostanie przez następne pół roku
250 żołnierzy i pracowników wojska. Postanowieniem z 30 lipca 2005 roku
przedłużono o następne 6 miesięcy udział tej samej ilości żołnierzy i pracowników
wojska. W Postanowieniu Prezydenta z 14 września 2006 r. stwierdza, że:
1. W okresie od dnia 1 sierpnia 2006 r. do dnia 31 sierpnia 2007 r. zostanie
użyty Polski Kontyngent Wojskowy w Tymczasowych Siłach ONZ
w Republice Libańskiej, zwany dalej PKW;
2. Będzie liczyć – w okresie od dnia 1 sierpnia 2006 r. do dnia 14 września
2006 roku 250 żołnierzy i pracowników wojska, a w okresie od dnia
15 września 2006 r. do dnia 31 sierpnia 2007 r. – do 500 żołnierzy
13
i pracowników wojska.
Żołnierze polscy swoją misję w Libanie rozpoczęli w połowie 1992 roku
(czerwiec), zakończyli w 2009 roku. Początkowo na PKW składał się
personel szpitala polowego, gdzie służbę pełniło 60 osób. Z biegiem czasu liczba
i charakter działań Polaków zaczęło się zmieniać. W kwietniu 1994 roku,
w tym bliskowschodnim kraju zaczął działać batalion logistyczny i zgrupowanie
pododdziałów inżynieryjnych. Ostatecznie, w stan PKW weszły: Batalion
Logistyczny (POLLOG), Zgrupowanie Pododdziałów Remontowych, szpital polowy,
a także żołnierze wykonujący zadania w Kwaterze Głównej UNIFIL
14
i Międzynarodowej Kompanii Żandarmerii Wojskowej.
13
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 września 2006 r. zmieniające
postanowienie o przedłużeniu okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych
Siłach Organizacji Narodów Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski”, 2006, nr 62,
poz. 644
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia30 lipca 2005 r., o przedłużeniu okresu
użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji Narodów
Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski” 2005, nr 45, poz. 611
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 26 stycznia 2005 r. o przedłużeniu
okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji Narodów
Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski”, 2005, nr 6, poz. 82
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 21 stycznia 2004 r. o przedłużeniu
okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji Narodów
Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski”, 2004, nr 5, poz. 87
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 2004 r. o przedłużeniu okresu
użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji Narodów
Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski”, 2004, nr 32, poz. 564
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 stycznia 2003 r. w sprawie
przedłużenia okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji
Narodów Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski”, 2003, nr 6, poz. 75
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia20 lipca 2002 r. w sprawie przedłużenia
okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji Narodów
Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski”, 2002, nr 33, poz. 513
- Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 stycznia 2002 r. w sprawie
przedłużenia okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Tymczasowych Siłach Organizacji
Narodów Zjednoczonych w Republice Libańskiej, (w:) „Monitor Polski”, 2002, nr 5, poz. 87
14
Z. Cierpiński, UNIFIL – siły pokojowe ONZ w Libanie, (pobrano 28.04.2012 r.)
http://www.psz.pl/index.php?option=content&task=view&id=38547
26
Podano dwa powody, dla których strona polska zrezygnowała z udziału
żołnierzy polskich w misji pokojowej w Libanie, pierwszym miały być zmiany
w strategii wojskowej Polski. Postanowiono skupić się przede wszystkim na
operacjach firmowanych przez Pakt Północnoatlantycki oraz Unię Europejską.
W tym tonie wypowiadał się Wiceminister Obrony Narodowej Stanisław
Komorowski w czasie swojej wizyty w Bejrucie w 2009. Drugim powodem były
kwestie związane z programem oszczędności w polskiej armii. W sumie w tym
bliskowschodnim państwie służbę odbyło ok. 10 tys. żołnierzy na 31 zmianach,
15
zginęło 7.
Zauważyć należy, że obecność polskich żołnierzy w Libanie w pozytywny
sposób wpływała na postrzeganie Polski w tym kraju. Zachowując daleko idącą
powściągliwość można było uzyskać uznanie nie tylko samych Libańczyków, ale
również Izraelczyków czy Syryjczyków. Tym samym Rzeczpospolita budowałaby
swoją pozycje polityczną w tym regionie.
Streszczenie
W artykule Autor skupił się na trzech ważnych kwestiach, dotyczących
współpracy wojskowej między Polską a Libanem. Pierwszą z nich są umowy, jakie
w zakresie wojskowym podpisały obie strony. Drugą kontakty między wojskowymi
i politykami, zajmującymi się sprawami obrony państwa polskiego i libańskiego.
Trzecim aspektem był udział polskich żołnierzy w misji pokojowej w Libanie.
Summary
In this article the author focuses on Tyree important issues relating to the
military cooperation between Poland and Lebanon. These are: firstly, the contrach
which the parties have signed; secondly, contacts between the military and
politicians which are directly concerned with the matters of defense; thirdly, the
participation of Polish soldiers In the peacekeeping mission In Lebanon.
15
K. Lechowicz, Po 17 latach wojsko polskie wychodzi z Libanu, http://fakty.interia.pl/swiat.news/pl-17latah-polskie-wojsko-wychodzi-z-libanu,140..., (pobrano 28.04.2012 r.)
27
BEZPIECZEŃSTWO WEWNĘTRZNE
28
29
Małgorzata KUĆ
Wydział Studiów Społecznych w Gliwicach
ZADANIA KRYMINOLOGII W ŚWIETLE WSPÓŁCZESNYCH
ZAGROŻEŃ SPOŁECZNYCH
Pojęcie i przedmiot badań kryminologii
1
Leksykalne wyjaśnienie kryminologii (z gr. crimen – przestępstwo, zbrodnia
oraz logos – nauka) pozwala uznać, że jest nauką o przestępstwie, z kolei
ustalenie problematyki badawczej realizowanej w ramach tej nauki, prowadzi do
wniosku, że kryminologia jest nauką społeczną, której przedmiotem badań jest:
przestępca, przestępstwo, przestępczość, inne zjawiska z zakresu patologii
2
3
społecznej (np. prostytucja, alkoholizm, narkomania, samobójstwa), ofiara
4
przestępstwa, przeciwdziałanie przestępczości i innym zjawiskom patologii
5
społecznej. Do analizowanych w ramach kryminologii form patologii społecznej
6
należą: alkoholizm, narkomania, samobójstwo, niedostosowanie społeczne dzieci
i młodzieży, prostytucja, bezdomność, bezrobocie.
1
2
3
4
5
6
Przyjmuje się w literaturze, że po raz pierwszy terminu „kryminologia” użył francuski antropolog Paul
Topinard w roku 1879. Badania tych zjawisk, które współcześnie należą do zakresu
kryminologicznych, były prowadzone już wcześniej w ramach tzw. antropologii kryminalnej bądź
biologii kryminalnej – M. Kuć, Kryminologia. Warszawa 2010, s. 3
A. Podgórecki podaje, że patologia społeczna jest „eklektycznym zbiorem problemów dotyczących
rozmaitych typów dewiacji społecznych wraz z ich społecznymi determinantami i funkcjami. Pathos –
to cierpienie, logos – to nauka. Nauka o cierpieniu społecznym jest zatem (...) uzależniona od tego, co
wedle oceny subiektywnej lub wedle generalizacji rozmaitych ocen subiektywnych jest uznawane za
negatywną kategorię zjawisk społecznych” A. Podgórecki, Patologia życia społecznego. Warszawa
1969, s. 9
„Trudność z ustaleniem ścisłego katalogu zjawisk określanych mianem patologii społecznej wiąże się
z trudnością ustalenia ścisłej granicy pomiędzy normą i patologią społeczną. Wynika to z naturalnej
zmienności procesów społecznych (w płaszczyźnie przestrzennej i czasowej) i dokonywanych wobec
nich ocen, pozwalających na zakwalifikowanie do kategorii normy bądź patologii społecznej, które
zjawisko będzie określane mianem „patologicznego”, będzie uzależnione od obowiązującego
w danym czasie i miejscu zakresu normy społecznej. Wszystko to, co będzie wykazywało od niej
odstępstwa, co będzie nieprawidłowością, aberracją – wejdzie w zakres patologii społecznej, który
pozostaje w ścisłym związku ze społecznym systemem aksjologicznym i normatywnym” – M. Kuć,
Kryminologia, op. cit., s. 2
Współcześnie, w związku z rozwojem wiktymologii (nauki o ofierze przestępstwa) pewnego
wyjaśnienia wymaga na przykład zaliczenie do przedmiotu badań kryminologii problematyki ofiary.
Wiktymologia łac. Victima (ofiara) + grecki Logos (nauka) jest nauką „o wiktymizacji i ofiarach
w kontekście funkcjonowania systemów wymiaru sprawiedliwości” (E. Bieńkowska, Wiktymologia.
Zarys wykładu. Warszawa 2000, s. 79).
Nauka o ofiarach przestępstw pojawiła się jako wynik kryminologicznych analiz dotyczących
przestępstwa i jego sprawcy. Pierwotnie badania nad problematyką przestępczości uznawały za
prawidłowość to, że sprawca jest stroną aktywną przestępstwa, natomiast ofiara stroną pasywną.
Rozwój badań kryminologicznych dał podstawy do pytania, czy zawsze ofiara jest stroną pasywną
w przestępstwie? Dało to początek naukowym badaniom problematyki roli ofiary w genezie
przestępstwa, która stanowi podstawowy przedmiot zainteresowania wiktymologii. Wynikiem
prowadzonych badań jest ustalenie, że ofiara przestępstwa może mieć wpływ zarówno na powzięcie
zamiaru przestępczego jak i jego realizację. Pierwsze analizy wiktymologiczne dały podstawy do
stwierdzenia, że ofiara także może być w różnym stopniu stroną aktywną w przestępstwie – M. Kuć,
Wiktymologia. Warszawa 2010, s. 2
M. Kuć, Kryminologia, op. cit., s. 1
Ibidem, s. 2
30
Należy podkreślić, że brak jest jednoznaczności w zakresie ustalenia
przedmiotu badań kryminologii. W literaturze spotkać można różne propozycje
7
w tym zakresie.
Obszerna i zróżnicowana problematyka badawcza kryminologii powoduje, że
konieczne jest wykorzystywanie dorobku naukowego innych dyscyplin.
Kryminologia określana jest nauką interdyscyplinarną czy multidyscyplinarną. Dąży
do całościowego i wieloaspektowego wyjaśnienia interesujących ją zjawisk. Wśród
nauk pomocniczych kryminologii, których dorobek jest powszechnie przez nią
wykorzystywany, są takie nauki jak: psychologia, socjologia, pedagogika,
psychiatria, medycyna sądowa, kryminalistyka, statystyka, ekonomia.
Kryminologia jest podstawową nauką pomocniczą prawa karnego, z którym,
z uwagi na przedmiot badań, wykazuje liczne związki. Początek problematyki
badawczej w kryminologii ustala się jako wynik przesunięcia zainteresowań
z samego czynu jakim jest przestępstwo na osobę jego sprawcy. W ramach
rozwoju prawa karnego okazała się ważna potrzeba poznania kim jest sprawca
czynu przestępczego. Celem takiego poznania miało być m.in. prawidłowe
zastosowanie wobec niego środków reakcji prawnokarnej. Zapoczątkowało to
badania, które współcześnie określa się mianem kryminologicznych. Mając to na
uwadze, za podstawowy przedmiot badań kryminologii uznaje się przestępcę.
Pytanie o to, kim on jest i czym różni się od nieprzestępny? Lub formułowane
inaczej: Dlaczego jedni ludzie popełniają przestępstwa a inni nie? (określane
8
mianem pytania lombrozjańskiego) historycznie najbardziej utrwalone jako nurt
zainteresowań badawczych kryminologii, aktualnie również zajmuje znaczącą
9
pozycję.
Kryminologia ma również udzielić odpowiedzi na pytanie: Co decyduje o tym,
że dany czyn uznany jest za przestępstwo? Na tym gruncie pojawia się
wymiar aksjologiczny w kryminologii. Z tego względu proponowany jest podział
10
kryminologii na: kryminologię aksjologiczną, behawioralną, wiktymologiczną oraz
organizacyjną. W świetle takiego podziału należy wskazać, że kryminologia
aksjologiczna zajmuje się badaniem natury uwarunkowań zakazów karnych.
Kryminologia
behawioralna
natomiast
obejmuje
typową
problematykę
kryminologiczną odpowiadającą etiologii i fenomenologii kryminalnej. Kryminologia
wiktymologiczna ma za przedmiot badania dotyczące ofiary. Kryminologia
organizacyjna z kolei obejmuje badania dotyczące funkcjonowania instytucji
związanych ze stosowaniem prawa karnego.
Złożoność problematyki badawczej pozwala wyróżnić w ramach kryminologii
11
następujące działy:
etiologię kryminalną, fenomenologię kryminalną oraz
profilaktykę kryminalną. Etiologia kryminalna bada czynniki, które prowadzą do
przestępczości. Analiza przyczyn obejmuje także badania osobowości przestępcy
7
Por. J. Błachut, A. Gaberle, K. Krajewski, Kryminologia. Gdańsk 1999, s. 17-23; B. Hołyst,
Kryminologia. Warszawa 2007, s. 39-64; L. Tyszkiewicz, Od naturalizmu do humanizmu
w kryminologii. Katowice 1991, s. 13, 111
8
Określenie pytania pochodzi od nazwiska C. Lombroso (1835-1909) – włoskiego psychiatry
i antropologa, który podjął się wyjaśnienia przyczyn zachowania przestępczego w świetle jego
uwarunkowań biologicznych. Jest twórcą teorii tzw. „urodzonego przestępcy”. Szerzej – M. Kuć,
Kryminologia. Warszawa 2010, s.13-15
9
M. Kuć, Kryminologia, op. cit., s. 3
10
L. Tyszkiewicz, Od naturalizmu do humanizmu w kryminologii. Katowice 1991, s. 111-113
11
Por. B. Hołyst, Kryminologia, s. 28-29
31
i ma na celu ustalenie indywidualnych cech i zależności determinujących
zachowanie konkretnego sprawcy. Fenomenologia (symptomatologia) kryminalna
to z kolei dział kryminologii, który zajmuje się różnymi formami objawowymi
przestępczości tj. dynamiką i strukturą przestępczości, geografią kryminalną,
sposobami popełniania przestępstw, niektórymi elementami organizacji świata
przestępczego, np. sposobami porozumiewania się sprawców przestępstw,
używaniem pseudonimów. Profilaktyka kryminalna natomiast opracowuje strategie,
12
metody i środki zapobiegania przestępczości.
Zadania kryminologii
Ustalenie przedmiotu badań kryminologii pozwala wskazać na jej zadania,
13
a mianowicie:
1) Poznanie przyczyn przestępstwa i przestępczości a także innych form
patologii społecznej;
2) Dostarczenie narzędzi do opisu tych zjawisk (wskazanie jakie są przejawy
przestępstwa i przestępczości);
3) Poznanie osoby przestępcy;
4) Badanie procesów kryminalizacji i dekryminalizacji;
5) Badanie funkcjonowania określonych dziedzin wymiaru sprawiedliwości
oraz różnych struktur formalnej i nieformalnej kontroli społecznej;
6) Dostarczenie wiedzy o sposobach zapobiegania przestępczości i innych
zjawisk z zakresu patologii społecznej.
Przestępstwo i przestępczość w świetle analiz kryminologicznych widziane są
w możliwie szerokiej perspektywie, która wychodzi poza ścisłą problematykę
prawnokarną. W obszarze zainteresowań kryminologii znajduje się potrzeba
14
ustalenia:
– Czym jest przestępstwo jako forma zachowania dewiacyjnego?
– Czym przestępstwo różni się od zachowań nieprzestępczych?
– Czym jest przestępczość jako zjawisko społeczne?
– Jakie są rozmiary przestępczości, jej nasilenie, dynamika i struktura?
– Jakie są przyczyny przestępstw i przestępczości?
W każdym przypadku w/w problematyki chodzi o ustalenie bazy poznawczej,
która ma być wykorzystywana do eliminowania tych zjawisk społecznie
niepożądanych, zarówno przestępczości, jak i innych form patologii społecznej.
Współczesne zagrożenia społeczne
Określenie „współczesne zagrożenia społeczne” można widzieć w podwójnym
znaczeniu. Po pierwsze jako zjawiska (czynniki zagrażające) zupełnie nowe,
nieznane dotychczas w perspektywie analizy historycznej społeczeństw. Po drugie
natomiast jako zjawiska co prawda występujące w przeszłości, ale takie, które
z uwagi na ich nowe (współczesne) formy lub nasilenie są społecznie bardzo
szkodliwe, a więc szczególnie zagrażające.
12
M. Kuć, Kryminologia, op. cit., s. 4
J. Jasiński, Kryminologia czy kryminologie? Refleksje nad warunkami i sposobami uprawiania
kryminologii, Kościół i Prawo, t. 7. Lublin 1990, s. 221-222; L. Tyszkiewicz, Od naturalizmu do
humanizmu w kryminologii, s. 13; M. Kuć, Kryminologia, s. 4-5
14
M. Kuć, Kryminologia, s. 5
13
32
W ramach analizy tego opracowania zostało uwzględnione zarówno pierwsze
jak i drugie wyjaśnienie. Z tego względu, w katalogu omawianych zagrożeń
społecznych zostaną ujęte zagrożenia występujące w historii społeczeństw od
dawna jak i te, które miano „współczesnych” uzyskują z uwagi na to, że ich
pojawienie się jest uwarunkowane cechami współczesności.
Do współczesnych zagrożeń społecznych należą: przestępczość, zagrożenie
terroryzmem, niedostosowanie społeczne młodzieży, alkoholizm, narkomania,
uzależnienie od mediów, prostytucja, bezdomność, bezrobocie, zachowania
samobójcze. Wszystkie te zjawiska znajdują się w obszarze zainteresowań
kryminologii.
Niewątpliwie największe znaczenie zagrażające ma przestępczość, co
potwierdzone jest oceną ustawodawcy, który widząc zagrożenie pewnych kategorii
dóbr, zdecydował się na ich ochronę prawnokarną. Z tego względu niektóre
zachowania człowieka np. zagrażające zdrowiu, życiu, mieniu, bezpieczeństwu,
ocenił negatywnie i określił w ustawie karnej jako przestępstwa przewidując za ich
popełnienie sankcję kryminalną. Z punktu widzenia tej problematyki bardzo ważne
znaczenie ma związek kryminologii z prawem karnym widziany w perspektywie
przeciwdziałania przestępczości.
Przydatność badań kryminologicznych w prawie karnym widoczna jest przede
15
wszystkim w następujących obszarach:
1) Wykorzystywania wyników badań dotyczących przestępcy w zakresie
indywidualizacji wymiaru i wykonania kary, zwłaszcza dostosowywania
środków i metod oddziaływań penitencjarnych tak, aby w możliwie
szerokim aspekcie zrealizować cele wykonywania kary pozbawienia
16
wolności oparte na zasadzie indywidualizacji;
15
16
Ibidem
„Szczególny związek występuje pomiędzy kryminologią a prawem karnym wykonawczym. Prawo
karne wykonawcze jest gałęzią prawa, która obejmuje normy prawne regulujące wykonywanie
orzeczeń wydanych w postępowaniu karnym, w postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe
i wykroczenia skarbowe, w postępowaniu w sprawach o wykroczenia oraz kar porządkowych
oraz środków przymusu skutkujących pozbawieniem wolności. W szczególności dotyczą one
orzeczonych przez sądy kar, środków karnych, środków zabezpieczających, środków probacyjnych,
należności sądowych w sprawach karnych, a także tymczasowego aresztowania. Prawo karne
wykonawcze nie obejmuje norm prawnych, które regulują wykonywanie środków poprawczych,
wychowawczych przewidzianych w prawie nieletnich. Wzajemny związek prawa karnego
wykonawczego i kryminologii widoczny jest przede wszystkim w następujących obszarach:
1) Przydatności wyników badań etiologiczno-kryminalnych dla ustalania zakresu oddziaływań na
sprawcę przestępstwa w trakcie wykonania kary (największa ich przydatność ma miejsce
w procesie wykonania kary pozbawienia wolności);
2) Badania skuteczności wykonywania kar i innych środków penalnych, które stają się podstawą
kierunków polityki kryminalnej;
3) Badania związku pomiędzy izolacją penitencjarną a stygmatyzacją społeczną i przestępczością
powrotną;
4) Badania warunków wykonywania kary pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania pod
kątem występowania czynników kryminogennych (np. obecność podkultury przestępczej
w więzieniu, dostępność narkotyków, deprywacja potrzeb w związku z totalnym charakterem
więzienia);
5) Przygotowywania prognozy kryminologiczno-społecznej skazanego”. – M. Kuć, Kryminologia, s. 5-6
33
2) Wykorzystywania badań dotyczących przestępstw i przestępczości
w płaszczyźnie procesów kryminalizacji i dekryminalizacji (badania
kryminologiczne dostarczają argumentów dla potrzeb procesu
legislacyjnego w zakresie ustawodawstwa karnego);
3) Kształtowania polityki kryminalnej.
Istotnym zjawiskiem współczesności o charakterze negatywnym jest
niedostosowanie społeczne nieletnich oraz popełnianie przez nich czynów
karalnych. Podstawowym aktem normatywnym dotyczącym postępowania
z nieletnimi w przedmiocie omawianej w niniejszym rozdziale problematyki jest
17
ustawa z 26.10.1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich
a także
18
w wybranym zakresie przepisy ustawy kodeks karny.
Zarówno przepisy ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich jak też
literatura dotycząca nieletnich i problemów ich społecznego funkcjonowania
posługują się pojęciem demoralizacji. Demoralizacja oznacza taki stan struktur
poznawczych, które prowadzą do nierespektowania norm moralnych i sprzyjają
naruszaniu norm prawnokarnych. Demoralizacja jest wynikiem błędów na etapie
19
socjalizacji nieletniego, w wyniku których proces polegający na wdrażaniu
jednostki do samodzielnego i niezaburzonego funkcjonowania w społeczeństwie
zgodnie z obowiązującymi w nim wartościami i normami uległ zaburzeniu, co
doprowadziło do socjalizacji nieprawidłowej. Pod tym pojęciem rozumie się
taki rodzaj wpływu socjalizacyjnego na jednostkę, który nie wyposaża jej
w mechanizmy pozwalające na uniknięcie zachowań przestępczych. W podobnym
znaczeniu używa się pojęcia „kontrsocjalizacja”. Kontrsocjalizację wyjaśnia się
jako proces, który dostarcza wartości, norm i wzorów zachowań wpływających
niekorzystnie na osobowość jednostki zwiększając prawdopodobieństwo jej
konfliktu z prawem. Przykładem wpływu kontrsocjalizacyjnego jest obecność
w środowisku wychowawczym wzorów zachowań przestępczych np. ojciec lub
rodzeństwo popełniają przestępstwa. Kontrsocjalizująco oddziałuje także
17
Ustawa z 26.10.1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, tekst. jedn. Dz.U. Z 2002 r., Nr 11,
poz. 109 ze zm.). Przepisy tej ustawy stosuje się w zakresie:
1) Zapobiegania i zwalczania demoralizacji – w stosunku do osób, które nie ukończyły lat 18;
2) Postępowania w sprawach o czyny karalne – w stosunku do osób, które dopuściły się takiego
czynu po ukończeniu 13 lat, ale nie ukończyły lat 17;
3) Wykonywaniu środków wychowawczych lub poprawczych – w stosunku do osób, wobec których
środki te zostały orzeczone, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez te osoby lat 21.
Tak sformułowany przepis wskazuje definicję nieletniego, którym jest osoba:
1) Wykazująca przejawy demoralizacji do 18 roku życia;
2) Dopuszczająca się czynu karalnego po ukończeniu 13 roku życia ale przed ukończeniem 17 roku
życia;
3)Wobec której orzeczono środki wychowawcze lub poprawcze w wieku do 21 lat.
18
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997r. Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 z późn zm). Kodeks karny
ustanawia ogólną zasadę odpowiedzialności karnej za popełnianie przestępstw. Zgodnie z tą zasadą
każdy, kto ukończył 17 rok życia ponosi odpowiedzialność karną za popełnienie czynu zabronionego.
Natomiast osoba, która nie ukończyła 17 roku życia jest niezdolna do ponoszenia winy i nie popełnia
przestępstwa. Może popełnić jedynie czyn zabroniony pod groźbą kary. Kodeks przewiduje pewien
wyjątek od tej zasady, a mianowicie osoba, która nie ukończyła 17 roku życia a ukończyła 15 rok
życia może odpowiadać za niektóre przestępstwa enumeratywnie wymienione w kodeksie karnym. Są
to przestępstwa, których popełnienie oznacza naruszenie najwyżej chronionych wartości. M. Kuć,
Kryminologia, s. 100
19
Zob. o procesach warunkujących socjalizację – J. Błachut, A. Gaberle, K. Krajewski, Kryminologia,
s. 323
34
podkultura dewiacyjna. Ustalenie rodzaju socjalizacyjnego wpływu na jednostkę,
która popełniła przestępstwo ułatwia zrozumienie mechanizmów warunkujących jej
wejście w konflikt z prawem karnym. Taka wiedza pozwala także na odpowiednie
dostosowanie środków reakcji na zachowanie, które wykracza poza obowiązujące
normy społeczne i prawne.
Środowiskiem o największym zakresie wpływu na młodego człowieka jest
środowisko rodzinne. W literaturze przedmiotu podaje się szereg czynników, które
mogą sprzyjać socjalizacyjnej bądź kontrsocjalizacyjnej funkcji rodziny
20
a mianowicie:
1) Czynniki zewnętrzne, a wśród nich: system wartości, który występuje
w społeczeństwie; sytuacja polityczna i społeczno-ekonomiczna; miejsce
rodziny w strukturze społecznej i dystanse społeczne pomiędzy
poszczególnymi rodzinami (w tym zakresie istotną rolę odgrywa pojawienie
się wpływów kontrsocjalizacyjnych w obrębie niższych warstw społecznych
w następstwie ograniczonych możliwości zaspokajania potrzeb; zakres
swobody jednostek (możliwość osiągania pożądanych przez jednostkę
celów); model rodziny występujący w danym społeczeństwie;
2) Czynniki wewnętrzne to z kolei: ukształtowanie ról społecznych w rodzinie;
styl wychowania w rodzinie; klimat uczuciowy panujący w rodzinie;
osobowość członków rodziny; stan zdrowia członków rodziny; wzory
zachowań w rodzinie (np. występowanie wzorów zachowań przestępczych
jako istotny czynnik wpływu kontrsocjalizacyjnego).
Czynniki zewnętrzne tworzą warunki do socjalizacji. Rodzina nie ma wpływu
zarówno na ich występowanie jak też nasilenie. W tym zakresie niewątpliwie
niekorzystne oddziaływanie mają takie czynniki zewnętrzne jak: głębokie wstrząsy
oraz przemiany polityczno-społeczne i ekonomiczne (np. wojny, rewolucje,
kryzysy gospodarcze). Przyczyniają się one do załamania podstaw sytemu
aksjonormatywnego i występowania zachowań niepożądanych.
Czynniki wewnętrzne natomiast wiążą się w sposób bezpośredni
z socjalizacyjnym lub kontrsocjalizacyjnym wpływem rodziny. Rodzina decyduje
o ich występowaniu i kształtowaniu tych czynników. W tym kontekście należy
zwrócić uwagę, że niewątpliwie kontrsocjalizacyjne znaczenie ma niedojrzałość
emocjonalna członków rodziny czy nieprawidłowo ukształtowane i pełnione role
w rodzinie.
Innym ważnym czynnikiem, który odgrywa istotne znaczenie w socjalizacji
dzieci i młodzieży jest rozpad rodziny. Prowadzi on do szeregu negatywnych
21
skutków, wśród których na uwagę zasługują: zachwianie więzi emocjonalnej
łączącej dziecko z rodzicami; silne negatywne przeżycia w związku z odejściem
jednego z rodziców (strach, poczucie odrzucenia); dezorganizacja struktur
poznawczych dziecka (w skrajnych przypadkach silnych przeżyć); utrata autorytetu
rodziców. Rozpad rodziny oznacza załamanie funkcji rodziny z uwagi na to, że
wielokrotnie następują zaburzenia w wypełnianiu ról przez rodziców np. z takiego
powodu, że odchodzący rodzic nie wywiązuje się (lub nie w pełni wywiązuje się)
z obowiązków. Rozpad rodziny jest czynnikiem sprzyjającym kontrsocjalizacji
(zwłaszcza przy równoległym występowaniu dodatkowych okoliczności).
20
21
Ibidem, s. 326-328
M. Kuć, Kryminologia, op. cit., s. 104
35
Czynniki, które mają znacznie dla kontrsocjalizacyjnej funkcji rodziny można
podzielić na takie, które: działają samoistnie oraz takie, które działają przy
wystąpieniu innych czynników. Do pierwszej grupy czynników należy zaliczyć
m.in.: niewłaściwy klimat uczuciowy w rodzinie czy też nieprawidłowe metody
wychowawcze. Do drugiej natomiast: złe warunki materialne czy zaburzenie
22
struktury rodziny.
Ważnym czynnikiem z punktu widzenia jego kontrsocjalizacyjnego wpływu
jest środowisko szkolne. W tym kontekście można mówić o zagrożeniu
w postaci: nadmiernych wymagań edukacyjnych i wychowawczych lub
niewystarczających wymagań edukacyjnych i wychowawczych; nieprawidłowej
postawy ze strony nauczyciela (szykanowanie ucznia albo faworyzowanie ucznia);
zachowań agresywnych uczniów pomiędzy sobą (agresja fizyczna i werbalna);
nieprzygotowania ucznia do kolejnych etapów kształcenia i socjalizacji;
niewyrobienia właściwych postaw wobec obowiązków szkolnych; braku kontroli,
która ułatwia podejmowanie przez uczniów takich zachowań demoralizujących jak
23
np. wagarowanie.
Niedostosowanie społeczne nieletnich jest analizowane jako forma patologii
społecznej o potencjale kryminogennym. Pod pojęciem niedostosowania
społecznego (często określanego jako nieprzystosowanie społeczne) należy
rozumieć takie zachowania, które są „nieadekwatnymi, powtarzającymi się
reakcjami jednostek na wymogi i nakazy zawarte w przypisanych im przez system
społeczny rolach (np. roli dziecka w rodzinie, kolegi, ucznia w szkole, pracownika
itp.). Ta nieadekwatność reagowania wyraża się w jaskrawym i uporczywym
łamaniu podstawowych norm społecznych (prawnych, moralnych, obyczajowych)
24
lub w lekceważeniu oczekiwań społecznych przez jednostkę.
Przejawami
niedostosowania społecznego są: notoryczne kłamstwa; ucieczki (z domu lub
szkoły); nadużywanie alkoholu i narkotyków; niekonwencjonalne zachowania
seksualne (np. prostytucja); pasożytnictwo społeczne (niezasłużone korzyści
z cudzej pracy), zachowania agresywne, zamachy samobójcze; zachowania
25
przestępcze. Do przyczyn niedostosowania społecznego zalicza się: zaburzoną
socjalizację; patologię więzi emocjonalnych w rodzinie; zaburzenie struktury
i funkcji rodziny; niewłaściwe metody wychowawcze (autokratyczne, liberalne,
niekonsekwentne, stosowanie kar cielesnych); dysfunkcję wychowawczą szkoły;
zubożenie społeczeństwa, które prowadzi do ograniczeń w zakresie zaspokajania
potrzeb dzieci i młodzieży; wpływ grup rówieśniczych, zwłaszcza w aspekcie
uczenia się wzorów zachowań nieprawidłowych, znamiennych rysem
nieadekwatności do oczekiwań społecznych.
Potencjał kryminogenny niedostosowania społecznego potwierdzają
badania kryminogenezy, w świetle których ustalono, że zachowania przestępcze
nieletnich poprzedzają zachowania wskazujące na niedostosowanie społeczne
26
jednostki.
22
Ibidem, s. 104-105
Ibidem, s. 105
24
W. Pomykało (red.), Encyklopedia pedagogiczna. Warszawa 1997, s. 453
25
M. Kuć, Kryminologia, op. cit., s.109
26
L. Tyszkiewicz, Kryminogeneza w ujęciu kryminologii humanistycznej. Katowice 1997, s. 107-182
23
36
Nieletni stanowią szczególną kategorię sprawców w zakresie analizy
etiologicznej, prowadzącej do ustalenia przyczyn konfliktu z prawem karnym.
Specyfika tej kategorii wiekowej sprawców wynika z ich charakterystyki
biopsychospołecznej, która cechuje się niedojrzałością psychomoralną oraz
niesamodzielnością społeczną.
Zachowania nieletnich o charakterze destrukcyjnym, antyspołecznym
27
i naruszającym normy prawne można podzielić na następujące kategorie:
wyrażanie agresji i przemocy wobec rodziny; wyrażanie agresji w szkole (np.
wobec rówieśników czy mienia szkoły); wandalizm; używanie narkotyków; ucieczki
z domów; kradzieże i inne czyny zagrożone sankcją karną; przynależność do
destrukcyjnych subkultur; autoagresja (w tym – samobójstwo).
Niepokój budzi coraz więcej przypadków popełniania przez nieletnich czynów
karalnych oraz obniżenie wieku sprawców tych czynów.
Analiza uwarunkowań konfliktu nieletnich z prawem karnym jest prowadzona
z punktu widzenia charakterystyki czynników wewnętrznych (osobowościowo –
charakterologicznych) oraz zewnętrznych (środowiskowo – sytuacyjnych).
28
W ramach tej pierwszej grupy uwzględnieniu podlegają takie czynniki jak: wiek,
w którym po raz pierwszy ujawniły się zachowania antyspołeczne; skłonność do
przeciwstawiania się obowiązującym normom i skłonność do buntu; zaburzenia
samokontroli; zaburzenia osobowości; zaburzenia systemu wartości moralnych
i norm postępowania; frustracja potrzeb (w tym głównie potrzeby kontaktu
emocjonalnego); alienacja; utrata sensu życia. Drugą grupę uwarunkowań konfliktu
29
nieletnich z prawem karnym zajmują czynniki zewnętrzne a mianowicie: wskaźnik
bezrobocia i niskie przychody rodzin, niekorzystna sytuacja społeczna oraz
ekonomiczna; wpływ nieprawidłowego środowiska wychowawczego zwłaszcza
(niekonsekwentny styl wychowania, dostarczanie negatywnych bodźców, przejawy
przemocy w rodzinie, braki w wykształceniu rodziców, nieumiejętność radzenia
sobie z sytuacjami trudnymi, alkoholizm rodziców, wzory zachowań przestępczych
w rodzinie); kryzys rodziny; kryzys autorytetów; odrzucenie społeczne oraz
niepowodzenia szkolne; kontakt z alkoholem a także innymi substancjami
uzależniającymi; przynależność do grup o charakterze antyspołecznym
(patologicznych grup rówieśniczych); dostęp do broni; przedstawianie scen
przemocy w mediach, które działając silnie na wyobraźnię, stanowią istotne
podłoże psychiczne do łamania obowiązujących norm; naśladownictwo;
upowszechnienie modelu rozwiązywania konfliktów sytuacyjnych w drodze
przemocy; społeczna ignorancja drobnych przejawów zachowań nieprawidłowych,
która buduje klimat przyzwolenia na tego typu zachowania, czego konsekwencją
jest eskalacja nieprawidłowości w jej bardziej drastycznych i społecznie
szkodliwych przejawach.
Istotnym zagadnieniem w zakresie omawianej problematyki jest wpływ grupy
rówieśniczej na demoralizację i przestępczość nieletnich silniejszy o tyle o ile
osłabieniu ulega wpływ innych środowisk socjalizacyjnie istotnych tj. rodziny,
szkoły. Grupa rówieśnicza pełni przede wszystkim funkcję ochronną (daje poczucie
przynależności i bezpieczeństwa) oraz satysfakcyjną (zaspokaja potrzebę
27
28
29
M. Kuć, Kryminologia, s. 110
Loc. cit.
Ibidem, s. 110-111
37
uznania). Negatywny wpływ grupy rówieśniczej polega przede wszystkim na silnej
presji ukierunkowanej na realizację określonego zachowania (np. picie alkoholu,
używanie narkotyków) a także zapoznawaniu nieletniego z technikami
przestępczymi i uczenie racjonalizacji zachowania przestępczego. Poza tym
ważne znaczenie ma utrudnianie realizowania pozytywnych ról społecznych np.
30
dobrego ucznia, posłusznego dziecka:
Charakterystyka nieletnich przestępców oparta na modelu funkcjonowania
31
grupy zakłada następujące prawidłowości:
1) Zbiorowość nieletnich przestępców jest tworzona w sposób selektywny
(w jej skład wchodzą nieletni wywodzący się z rodzin o podobnym statusie
społecznym oraz takich, w których kontrola zachowania nieletniego ze
strony pozostałych członków rodziny (rodziców, rodzeństwa) jest istotnie
ograniczona);
2) Zbiorowość nieletnich przestępców tworzy się na terenie, na którym
występują inne negatywne czynniki o potencjale kryminogennym np.
bezrobocie, alkoholizm;
3) Często zbiorowość nieletnich przestępców nie jest dostatecznie
zorganizowana (wykazuje cechy funkcjonowania chaotycznego zwłaszcza
w sferze kierownictwa zbiorowością i funkcjonujących zasad);
4) Zbiorowość nieletnich przestępców może przerodzić się w zorganizowaną
grupę pod wpływem oddziaływania dorosłych przestępców.
Ważnym rysem uwarunkowań konfliktu nieletnich z prawem karnym
w aktualnej rzeczywistości jest z jednej strony nasilenie czynników
kryminogennych pochodzenia środowiskowego, z drugiej natomiast – osłabienie
psychicznych mechanizmów antykryminogennych. Zróżnicowanie i kumulacja
zewnętrznych czynników kryminogennych, stanowiących psychologiczną kategorię
sytuacji pokusy, o ile nie zostanie zrównoważona przez wewnętrzne czynniki
kryminorepulsywne, do których należą: prawidłowo ukształtowany system
wartości, prawidłowo ukształtowane sumienie, silna wola – stanowi dogodne
podłoże zachowań nieprawidłowych, w tym – wyczerpujących znamiona czynów
32
zabronionych przez prawo karne.
Ważne miejsce w sferze czynników kryminorepulsywnych zajmuje system
wartości. Przekaz wartości, który ma miejsce w trakcie procesu socjalizacji
i resocjalizacji jest kształtowaniem istotnego mechanizmu o charakterze
antykryminogennym. Z tego względu uznać należy, że prawidłowy system
wartości, zgodny z porządkiem obyczajowym i prawnym, buduje wewnętrzny
system kontroli, odpowiedzialny za prawidłowe podejmowanie decyzji w sytuacjach
konfliktu (wyboru zachowania społecznie akceptowalnego bądź też nie).
Przemiany społeczno-gospodarcze, będące istotną cechą współczesności,
wyznaczając z założenia kierunek pozytywnych rozwiązań, są także przyczyną
wielu niepożądanych zjawisk np.: bezrobocia; wzrostu konkurencyjności na rynku
pracy, czego skutkiem jest potrzeba zwiększonej dyspozycyjności zawodowej,
a tym samym ograniczenie czasu przeznaczonego na życie rodzinne oraz
odpoczynek; zwiększonego poziomu stresu, co skutkuje zmniejszeniem
30
31
32
Ibidem, s. 111
Loc. cit.
Ibidem, s. 111-112
38
odporności na sytuacje konfliktowe; zaburzeniami zachowania. Zjawiska te
przyczyniają się do dysfunkcji podstawowego środowiska wychowawczego, jakim
jest rodzina, stanowiąc ważny element podłoża przyczynowego konfliktu nieletnich
33
z prawem karnym.
Zróżnicowanie uwarunkowań konfliktu nieletnich z prawem karnym powoduje,
że działania mające na celu zapobieganie negatywnym zachowaniom nieletnich,
uwzględniając to zróżnicowanie, powinny odnosić się do różnych sfer ich
biopsychospołecznego funkcjonowania. Aktywność profilaktyczna powinna
zwracać uwagę na wiele nowych czynników o charakterze społecznym, jak
chociażby fakt, że nieletni sprawcy coraz częściej wywodzą się ze środowisk tzw.
normalnych (tj. nie dotkniętych patologią w tradycyjnym rozumieniu tego słowa np.
alkoholizmem, narkomanią czy przestępczością).
Podatność nieletnich na oddziaływanie czynników zewnętrznych, takich jak
np. wpływ grupy rówieśniczej, silna identyfikacja z grupą, uzasadniają konieczność
szczególnych działań o charakterze profilaktycznym, kierowanych do tej kategorii
wiekowej. W tym kontekście chodzi o zwrócenie uwagi na potrzebę organizowania
aktywnych form spędzania wolnego czasu społecznie aprobowanych a także
uatrakcyjnienie oferty zajęć szkolnych i pozaszkolnych.
Przeciwdziałanie zachowaniom przestępczym i niedostosowaniu społecznemu
34
nieletnich powinno się opierać na następujących zasadach:
1) Pogłębianiu świadomości społecznej co do faktu, że zachowanie
antyspołeczne i antyprawne cechuje dynamizm, który z różnym nasileniem
występuje na poszczególnych etapach życia dziecka, młodego człowieka
i dorosłej osoby i zgodnie z tą prawidłowością ważne jest dostosowanie
sposobów przeciwdziałania do specyfiki rozwojowej jednostki i jej
zachowań wobec obowiązujących norm;
2) Edukacji wszystkich osób odpowiedzialnych za wychowanie dzieci
i młodzieży w zakresie przyczyn i przejawów zachowań antyspołecznych
oraz antyprawnych a także sposobów przeciwdziałania tym
zachowaniom;
3) Zapewnienia prawidłowego środowiska wychowawczego, które skutecznie
przekazywałoby właściwy system wartości, norm i wzorów zachowania;
4) Promowaniu autorytetów w procesie wychowania i wykorzystywaniu
mechanizmu oddziaływania wzorów osobowych w rozwoju osobowości
młodego pokolenia;
5) Tworzenia przez rodziców i nauczycieli warunków sprzyjających nauce
oraz rozwojowi zachowań prospołecznych;
6) Współdziałania z formacjami bezpieczeństwa i porządku publicznego
(w tym przede wszystkim z Policją w zakresie programów
profilaktycznych);
7) Ograniczenia kontaktu młodych ludzi z przejawami przemocy w mediach
poprzez selekcję oglądanych treści;\
33
34
Ibidem, s. 112
Ibidem, s. 114-115
39
8) Zapewnienia prawidłowej komunikacji pomiędzy rodzicami, nauczycielami
i dziećmi. W tej płaszczyźnie ważne miejsce zajmują strategie
komunikacyjne zachęcające do rozmów oparte na: dialogu jako zasadzie
komunikacji i sprawnego przekazu edukacyjnego; uważnym słuchaniu;
emocjonalnej reakcji zainteresowania przedmiotem rozmowy; stawianiu
dziecka w roli kompetentnego źródła informacji i zachęcanie go do takiej
roli; znaczenia komunikacji pozawerbalnej; budowaniu motywacji do
kontaktu komunikacyjnego opartego na zasadzie zaufania;
9) Uatrakcyjnienia oferty alternatywnego spędzania wolnego czasu przez
młodzież ze środowisk zagrożonych poprzez organizację klubów, świetlic,
funkcjonowanie organizacji młodzieżowych itp.;
10) Dbałości o standardy zachowania odpowiadające społecznym
oczekiwaniom.
Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich
zawiera także szereg zobowiązań dotyczących postępowania wobec nieletnich.
W tym zakresie ważne znaczenie ma przepis art. 3 § 1 ustawy, który stanowi, że
w sprawie nieletniego należy: kierować się przede wszystkim jego dobrem, dążąc
do osiągnięcia korzystnych zmian w osobowości i zachowaniu się nieletniego,
zmierzając w miarę potrzeby do prawidłowego spełniania przez rodziców lub
opiekuna ich obowiązków wobec nieletniego, uwzględniając przy tym interes
społeczny. W postępowaniu z nieletnim bierze się pod uwagę osobowość
nieletniego a w szczególności (art. § 2 ustawy): wiek, stan zdrowia, stopień
rozwoju psychicznego i fizycznego, cechy charakteru, zachowanie się, przyczyny
i stopień demoralizacji, charakter środowiska, warunki wychowania nieletniego.
Przepis art. 4 § 1 ustawy stanowi, że każdy kto stwierdzi istnienie okoliczności
świadczących o demoralizacji nieletniego a w szczególności: naruszanie zasad
współżycia społecznego; popełnienie czynu zabronionego, systematyczne
uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, używanie
alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia,
uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych – ma
społeczny obowiązek odpowiedniego przeciwdziałania temu, a w szczególności
zawiadomienia rodziców lub opiekuna nieletniego, szkoły, sądu rodzinnego, Policji
lub innego właściwego organu. Natomiast każdy, kto dowiedział się o popełnieniu
czynu karalnego przez nieletniego ma społeczny obowiązek zawiadomić sąd
rodzinny lub Policję (art. 4 § 2 ustawy).
Obok nieprzystosowania społecznego i przestępczości nieletnich, istotnym
zagrożeniem o charakterze społecznym jest używanie środków odurzających
i substancji psychotropowych. Niebezpieczeństwo dla zdrowia człowieka, jakie
wiąże się z używaniem środków odurzających wynika z ich właściwości. Zamiany
psychiczne, jakie są wywoływane przez środki odurzające wpływają na motywację
sięgania po nie i ich dalszego używania. Środki odurzające powodują uzależnienie,
które jest rodzajem przymusu używania tych środków. Można wyróżnić kilka
rodzajów uzależnienia: fizyczne, psychiczne, społeczne, krzyżowe. Społecznym
zagrożeniem o dużej doniosłości jest też związek środków odurzających
35
z przestępczością. Może być on rozpatrywany w kilku aspektach, a mianowicie:
35
B. Hołyst, Kryminologia, s. 782-783
40
1) Występowania bezpośredniego związku pomiędzy potrzebą zdobycia
środka odurzającego a: kradzieżą tego środka, fałszowaniem recept,
szantażowaniem w celu zdobycia środka, posłużeniem się groźbą
przemocy fizycznej, żeby wymusić wydanie środka lub jego zdobycie,
samowolną produkcją środka, handlem, przemytem;
2) Wzmocnienia motywacji do aktywności przestępczej, którą osiąga się po
użyciu środka odurzającego. Osoba używająca ma pełną świadomość
wykorzystywania środka w określonym celu. Sposób w jaki dany środek
odurzający działa na organizm człowieka jest wykorzystywany do tego,
aby: złagodzić obawy przed porażką zachowania przestępczego
i poniesieniem odpowiedzialności karnej; zmobilizowania do działania
przez zwiększenie poziomu motoryki;
3) Wystąpienia środka odurzającego jako substancji wspomagającej
zachowanie przestępcze przy nieświadomości działania środka lub
ograniczonej świadomości takiego działania. W tym rodzaju zależności
ważna jest prawidłowość polegająca na tym, że środek odurzający istotnie
modyfikuje zdolność do regulacji zachowania, co prowadzi do
występowania reakcji gwałtownych w tym – zachowania przestępczego
w postaci: czynnej napaści, zabójstw, zgwałceń, naruszeń porządku
publicznego, wypadków komunikacyjnych.
Związek pomiędzy używaniem środków odurzających a przestępczością
należy widzieć również w kontekście zależności pomiędzy degradacją fizyczną,
psychiczną i społeczną a przestępstwem. Inny przykład zależności pomiędzy
używaniem środków odurzających a przestępczością dotyczy relacji, w której
najpierw występuje działalność przestępcza a dopiero później w jej następstwie lub
równolegle pojawia się używanie środków odurzających. W tym przypadku
przestępczość jest zjawiskiem pierwotnym wobec używania środków odurzających.
Związek pomiędzy używaniem środka odurzającego a przestępstwem zależy
36
od kilku czynników a mianowicie: rodzaju środka odurzającego i reakcji jakie
wywołuje on w organizmie, indywidualnej odporności na działanie środka,
wystąpienia dodatkowych czynników zewnętrznych np. wpływu grupy.
Uwzględniając w/w zależności należy zwrócić uwagę, że przeciwdziałanie
negatywnym zjawiskom związanym z używaniem środków odurzających może być
37
rozpatrywane z punktu widzenia:
1) Przeciwdziałania występowaniu narkomanii, alkoholizmu, lekomanii;
2) Przeciwdziałaniu kryminogennej funkcji środków odurzających;
3) Przeciwdziałaniu wiktymogennej funkcji środków odurzających.
Istotnym zagrożeniem o charakterze społecznym jest uzależnienie od
alkoholu. Niebezpieczeństwo związane z nadużywaniem tej substancji a także
związek pomiędzy używaniem alkoholu a przestępczością jest mniej oczywisty niż
w przypadku narkotyków z uwagi na to, że w przeważającej większości
współczesnych systemów normatywnych alkohol jest substancją legalną
(w przeciwieństwie do narkotyków).
36
37
M. Kuć, Kryminologia, op. cit., s. 127
Ibidem, s. 128
41
Alkohol jest czynnikiem wyzwalającym zachowania agresywne. Szczególnie
w stanie głodu alkoholowego alkoholik może postępować nieodpowiedzialnie
i agresywnie. Z tego względu można mówić o kryminogennym działaniu alkoholu,
ponieważ zwiększa prawdopodobieństwo wejścia na drogę przestępstwa osób,
które znajdują się pod jego wpływem. Ponadto, alkohol powoduje osłabienie
działania hamulców moralnych, które są istotnym mechanizmem powstrzymującym
przed zachowaniami przestępczymi.
38
Związek alkoholu z przestępczością może być rozpatrywany w kontekście:
1) Sytuacji, w których sprawca znajduje się pod wpływem alkoholu w czasie
popełnienia przestępstwa;
2) Sytuacji, w których popełnienie przestępstwa ma związek z tzw.
problemem alkoholowym, chociaż w czasie popełnienia przestępstwa
sprawca nie znajdował się pod jego wpływem.
Związek alkoholu z przestępczością wynika także z faktu, że jego dostępność
i społeczna tolerancja na używanie alkoholu powoduje, że dochodzi (w związku
z długotrwałością jego używania) do społecznej degradacji jednostki. Wynikiem tej
39
degradacji są także zachowania antyspołeczne i przestępcze.
Badania związku pomiędzy alkoholem a przestępczością, podejmowane
w ramach problematyki kryminologicznej, uwzględniają m.in. następujące
zagadnienia:
1) Tygodniowej okresowości przestępstw (spożywanie alkoholu w weekendy);
2) Miejsca popełniania przestępstw (miejsce popełnienia przestępstwa to
wielokrotnie miejsce w którym alkohol jest sprzedawany i spożywany);
3) Nasilania się przestępstw pozostających w związku z alkoholem
w okresach, w których sprzedaż alkoholu nie podlega reglamentacji.
Ważnym zagadnieniem w zakresie omawianej problematyki jest pozyskiwanie
środków finansowych na alkohol, które następuje w drodze kradzieży.
Poza funkcją kryminogenną alkohol pełni również funkcję wiktymogenną. Nie
należą do odosobnionych sytuacje, w których w chwili popełnienia przestępstwa
nie tylko sprawca znajdował się pod wpływem alkoholu ale również ofiara, zdarza
się także, że przed popełnieniem przestępstwa sprawca i ofiara razem spożywali
40
alkohol.
Z kryminologicznego punktu widzenia najważniejsze są działania mające na
celu ograniczenie kryminogennej funkcji alkoholu. Alkoholizm, będąc chorobą
chroniczną, wymaga leczenia bez względu na jej podłoże a także konsekwencje
w postaci zachowania człowieka. Należy jednak podkreślić, że czynnikiem
utrudniającym przeciwdziałanie zarówno uzależnieniu od alkoholu jak i popełnianiu
przestępstw pod wpływem alkoholu jest kulturowa integracja spożywania alkoholu
przy różnych okazjach np. tradycja wykorzystywania alkoholu podczas
świętowania. Kulturowo akceptowane sytuacje, podczas których spożywany jest
alkohol tworzą środowiskowe podłoże uzależnienia.
Ponadto specyfiką uzależnienia od alkoholu jest niedostosowanie społeczne
alkoholika w środowisku rodzinnym, w pracy, co utrudnia mu wszelkie próby
41
uzyskania wsparcia potrzebnego do przeciwstawienia się uzależnieniu.
38
Ibidem, s. 135
Loc.cit.
40
Loc.cit.
41
Ibidem, s. 136
39
42
Kolejnym zagrożeniem o charakterze społecznym są zachowania
samobójcze. Samobójstwo jest gwałtownym pozbawieniem siebie życia,
stanowiącym kres egzystencji biologicznej, psychicznej i społecznej. Jest
zjawiskiem złożonym w płaszczyźnie etiologicznej a także celowym działaniem
42
autodestrukcyjnym, które prowadzi do śmierci człowieka.
W zachowaniach samobójczych ważne jest nie tylko dokonanie samobójstwa,
ale także etapy je poprzedzające, które przygotowują jednostkę do pozbawienia
siebie życia. Wyjaśnieniu tej problematyki służy koncepcja zachowania
suicydalnego autorstwa B. Hołysta, która opisuje samobójstwo jako proces złożony
z kilku etapów. W świetle tej koncepcji, samobójstwo to ciąg reakcji, jakie
wyzwolone zostają w człowieku z chwilą, gdy w jego umyśle samobójstwo pojawia
43.
się jako antycypowany stan rzeczy i jako cel.
Zachowanie suicydalne, zgodnie
z tą propozycją teoretyczną, składa się z następujących etapów:
1) Samobójstwa wyobrażonego;
2) Samobójstwa upragnionego;
3) Samobójstwa usiłowanego;
4) Samobójstwa dokonanego.
Samobójstwo wyobrażone ma miejsce wtedy, gdy jednostka uświadamia
sobie, że może rozwiązać swoje życiowe problemy dokonując samounicestwienia.
Samobójstwo upragnione charakteryzuje się już większym zaangażowaniem
w realizację zamiaru samobójczego. Na tym etapie występuje pragnienie
samobójstwa, jest ono celem dążeń jednostki. Samobójstwo usiłowane natomiast
charakteryzuje się podjęciem działań, które mają doprowadzić do pozbawienia
siebie życia (jest to próba dokonania zamachu samobójczego). Cel ten nie zostaje
jednak na tym etapie osiągnięty. Samobójstwo dokonane to skuteczne
pozbawienie siebie życia.
Każdy z kolejnych etapów zachowania suicydalnego oznacza postępujące
zaangażowanie osoby w osiągnięcie celu jakim jest pozbawienie siebie życia.
Prawidłowość ta skutecznie utrudnia wszelkie działania mające na celu
zapobieganie samobójstwu. W opisanym układzie etapów zachowania
suicydalnego charakterystyczne jest również to, że na wcześniejszych etapach
(samobójstwa wyobrażonego, samobójstwa upragnionego), gdzie są większe
szanse skutecznego przeciwdziałania dążeniu do śmierci, otoczenie samobójcy nie
ma (lub ma za mało) informacji o przygotowaniach do samobójstwa. Należy
podkreślić, że tak złożony proces poprzedzający zamach samobójczy może trwać
44
wiele lat.
Różny zakres informacji o zamiarze popełnienia samobójstwa jest
przekazywany przez przyszłego samobójcę w różny sposób na poszczególnych
etapach zachowania suicydalnego. Prawidłowa ich interpretacja zależy od wiedzy
i czujności otoczenia na takie komunikaty. Nierzadko zdarza się, że nawet wyraźne
sygnały o zamiarze popełnienia samobójstwa nie są prawidłowo odczytywane
przez otoczenie ponieważ są uważane za nieprawdziwe czy wręcz niedorzeczne.
Samobójca sygnalizując zamiar odebrania sobie życia dąży do realizacji kilku
45
celów a mianowicie:
42
Ibidem, s. 140
B. Hołyst, Suicydologia. Warszawa 2002, s. 113
44
M. Kuć, Kryminologia, s. 140-141
45
Ibidem, s. 141
43
43
1) Pomimo decyzji o pozbawieniu siebie życia pragnie jednak
w rzeczywistości uzyskać pomoc od otoczenia w rozwiązaniu swoich
problemów, będących podstawą zamiaru samobójczego;
2) Pragnie przekazać informację o samobójstwie swoim bliskim, aby mogli
przygotować się na poniesienie straty;
3) Dąży do wywołania presji w otoczeniu;
4) Dąży do wyrażenia swoich uczuć, z którymi nie potrafi sobie poradzić.
Informacje o zamiarze samobójczym mogą być przekazywane w różny
sposób tj. za pomocą słów (wypowiadanych albo korespondencji), gestów
(wyrażających rezygnację, zniechęcenie), czy zachowania (np. porządkowanie
przedmiotów, wizyty pożegnalne u przyjaciół).
Pomimo zróżnicowania zachowania suicydalnego można wskazać pewne
46
podstawowe cechy, które takie zachowanie charakteryzują a mianowicie:
1) Celem zamachu samobójczego ma być rozwiązanie jakiegoś problemu;
2) Zadaniem, jakie ma realizować samobójstwo jest pozbawienie siebie
świadomości, która jest bardzo bolesna i jednostka pragnie się jej pozbyć;
3) Bodźcem wywołującym samobójstwo jest silny ból psychiczny;
4) Stresorem są stany frustracyjne, które pojawiają się jako reakcja na
trudności w zaspokojeniu potrzeb;
5) Wewnętrzną postawą jednostki jest ambiwalencja wobec życia;
6) Sanem emocjonalnym, jaki występuje przed popełnieniem samobójstwa
jest poczucie bezradności i brak nadziei na zmianę sytuacji;
7) Stanem poznawczym jest zawężenie horyzontów (świadomość człowieka
jest zdominowana przez przekonanie, że wszystkie sposoby rozwiązania
sytuacji trudnej zostały już wykorzystane i nie ma innego rozwiązania poza
samobójstwem);
8) Rodzajem działania, na które decyduje się jednostka jest ucieczka;
9) Sposobem komunikowania się z otoczeniem jest przekazanie informacji
o samobójstwie w jakiejś formie;
10) Wzorcem wspólnym jest spójność aktu samobójczego ze stylem życia.
Niezwykle ważnym zagrożeniem społecznym, które można wyróżnić
w ramach omawianej problematyki są zachowania samobójcze młodzieży, a wśród
nich kategoria tzw. paktów samobójczych. Są to porozumienia zawierane przez
młodych ludzi w celu realizacji zachowania samobójczego.
A. Czabański wymienia dwie grupy przyczyn zawierania paktów
47
samobójczych przez młodzież tj.:
1) Przyczyny, będące wynikiem poczucia solidarności i lojalności wobec
partnera paktu (jedna osoba realizuje zamach samobójczy z konkretnej
przyczyny, druga natomiast „towarzyszy” jej i współuczestniczy w tym
zachowaniu z uwagi na łączącą je więź np. miłości, przyjaźni);
2) Przyczyny wynikające z podobnych splotów okolicznościowych (podobne
przyczyny, które zaistniały w jednostkowych przypadkach i które stały się
podstawą zawarcia paktu).
46
K. Linowski, I. Wysocki, Oddziaływanie psychokorekcyjne na skazanych agresywnych w warunkach
penitencjarnych. Ostrowiec Świętokrzyski 2006, s. 78
47
Por. A. Czabański, Pakty samobójcze wśród młodzieży (w:) H. Machel, K. Wszeborowski (red.)
Psychospołeczne uwarunkowania zjawisk dewiacyjnych wśród młodzieży w okresie transformacji
ustrojowej. Gdańsk 1999, s. 243
44
Poszukiwanie wyjaśnienia paktów samobójczych prowadzi do wniosku, że
pozwalają one osobom, które je zawierają na rozłożenie odpowiedzialności za
zachowanie samobójcze pomiędzy wszystkich członków paktu. Zjawisko to określa
się mianem dyfuzji odpowiedzialności i mechanizmu przesunięcia ryzyka. W ten
sposób przystępujący do paktu pozbywa się zahamowań przed decyzją
o samobójstwie i realizacją zachowania samobójczego.
Zjawisko paktów samobójczych cechuje zróżnicowanie. Wśród typów paktów
48
samobójczych wymienia się: pakty diadalne i multipersonalne (według składu
członkowskiego); pakty kończące się śmiercią wszystkich członków paktu, pakty
kończące się śmiercią części członków paktu, pakty samobójcze kończące się
próbą samobójczą, po której żaden z członków nie umiera; pakty, które same
ustają bez podejmowania próby samobójczej (według kryterium skutku).
W literaturze podkreśla się, że wbrew obiegowej opinii, samobójcy z reguły
49
nie są osobami chorymi psychicznie. M. Jarosz zwraca uwagę, że odbierają sobie
życie ludzie mniej odporni, uwikłani w sytuacja, które rzeczywiście (bądź we
własnym mniemaniu) ich przerastają. Nie są w stanie rozwiązać węzła
gordyjskiego, w który zapętliła się ich teraźniejszość. Przecinają go kładąc kres
50
życiu.
Ze społecznego punktu widzenia ważne znaczenie ma kategoria przyczyn
51
zamachów samobójczych. Wśród nich należy wymienić:
bezrobocie,
uzależnienia, utratę sensu życia, depresję, utratę kogoś bliskiego, doznanie
silnego urazu psychicznego, przewlekły i silny stres w związku z zaistnieniem
poważnych problemów, samotność. Stan psychiczny jaki towarzyszy samobójcy
52
charakteryzują następujące cechy: bezradność, brak wiary w pozytywne rezultaty
wysiłków podejmowanych w celu rozwiązania istniejących problemów, poczucie
beznadziejności, niezaspokojenie potrzeb, świadomość zawężonych możliwości.
Istnieje wiele typologii zachowań suicydalnych. Z punktu widzenia omawianej
problematyki, która zwraca uwagę na społeczne zagrożenia i poszukiwanie ich
przyczyn również w uwarunkowaniach społecznych, na uwagę zasługuje typologia
É. Durkheima, która wyraża podejście socjologiczne do problematyki samobójstw.
53
Durkheim wyróżnił cztery rodzaje samobójstw:
1) Samobójstwo egoistyczne – jest ono wynikiem zbyt słabej więzi jednostki
ze społecznością. W takiej sytuacji samobójstwo pojawia się jako skutek
zepchnięcia jednostki na margines życia społecznego aż do zupełnego
wykluczenia jej ze wspólnoty. Osoba taka nie czuje dostatecznie silnych
albo żadnych więzi z innymi ludźmi i decyduje się na popełnienie
samobójstwa;
2) Samobójstwo altruistyczne – jest ono wynikiem zbyt silnej więzi jednostki
ze społecznością. Nadmierna integracja jednostki ze wspólnotą prowadzi
do obciążenia jej wymaganiami społecznymi, którym nie potrafi sprostać;
48
Por. A. Czabański, Pakty samobójcze wśród młodzieży, s. 243-246
M. Jarosz, Samobójstwa. Warszawa 2007, s. 180
Loc.cit.
51
M. Kuć, Kryminologia, s. 145-146
52
Ibidem, s.146
53
M. Jarosz, Samobójstwa, s. 46
49
50
45
3) Samobójstwo anomiczne – jest ono identyfikatorem dezintegracji
społecznej, która powoduje narastanie samobójstw (zachowania jednostki
są w niedostatecznym stopniu kontrolowane i stymulowane przez
społeczeństwo). Samobójstwo anomiczne pojawia się jako odpowiedź
jednostki na silą alienację, która powstaje w wyniku gwałtownych zmian
społecznych;
4) Samobójstwo fatalistyczne – jest to samobójstwo człowieka znajdującego
się w sytuacji tragicznej, z której nie widzi innego wyjścia jak tylko
samounicestwienie.
Z punktu widzenia przedstawianego tematu, na uwagę zasługuje
samobójstwo demonstracyjne zwane również instrumentalnym. Celem takiego
zachowania samobójczego jest przekazanie jakiegoś komunikatu (np. wołania
o pomoc), pewna manifestacja, a nie pozbawienie siebie życia. Ten rodzaj
samobójstw jest charakterystyczny dla zachowań samobójczych młodzieży
i z reguły kończy się na etapie usiłowania. Samobójstwo jest więc także sposobem
na manipulowanie otoczeniem. Komunikując zamiar popełnienia samobójstwa
w różny sposób, samobójcy chcą wpłynąć na zmianę zachowania innych ludzi.
W tym kontekście należy wspomnieć także o samobójstwach popełnianych dla
zastraszenia otoczenia. Są one wynikiem patologicznych relacji międzyludzkich,
w których niepowodzenia na tle narastających konfliktów są ostatecznie
54
rozwiązywane w drodze szantażu samobójczego.
W świetle omawianej problematyki ważne znaczenie ma zagadnienie
zapobiegania
samobójstwom,
które
należy
traktować
jako
zadanie
wielopłaszczyznowe. Składa się na nie szereg działań. Jednym z podstawowych
jest zdobywanie wiedzy na temat samobójstwa (w tym szczególnie procesów
motywacyjnych, które doprowadzają człowieka do zachowań autodestrukcyjnych).
Ponadto ważne znaczenie ma diagnozowanie syndromu suicydalnego oraz
eliminowanie przyczyn samobójstw. Z drugiej strony istotne jest promowanie
niedestrukcyjnych sposobów radzenia sobie z sytuacjami trudnymi oraz
organizowanie instytucjonalnych i pozainstytucjonalnych form pomocy dla osób
55
zagrożonych zachowaniem samobójczym.
Szczególne zapotrzebowanie na działania profilaktyczne występuje u osób
młodych, zagrożonych różnymi formami zachowań autodestrukcyjnych (w tym
również suicydalnych). W tej grupie wiekowej brakuje wykształconych
mechanizmów radzenia sobie z trudnościami, które są przyczyną samobójstw.
Młodzież nie radzi sobie z problemami natury emocjonalnej i moralnej co staje
się przyczyną konfliktów wewnętrznych i konfliktów z otoczeniem. Badania
potwierdzają też fakt, że powtarzanie prób samobójczych występuje częściej wśród
młodzieży niż wśród osób dorosłych, a w tej grupie wiekowej częściej podejmują
56
je dziewczęta niż chłopcy.
Specyfika zachowań samobójczych młodzieży powoduje konieczność
szczególnego traktowania działań zapobiegających samobójstwom tej kategorii
osób. Wśród nich należy wymienić w pierwszej kolejności intensyfikację działań
wychowawczych w kierunku prawidłowego rozwoju emocjonalnego i moralnego
54
55
56
K. Linowski, I. Wysocki, Oddziaływanie psychokorekcyjne..., op. cit., s. 83
M. Kuć, Kryminologia, s. 149
Por. A. Czabański, Pakty samobójcze wśród młodzieży, s. 324-325
46
dzieci i młodzieży. Ponadto bardzo istotna jest potrzeba edukacji profilaktycznej
(dotyczącej samobójstw ale także uzależnień) na szczeblu instytucjonalnym
i pozainstytucjonalnym oraz specjalistycznej opieki lekarskiej, psychologicznej,
terapeutycznej dla osób, które dokonały prób samobójczych lub z uwagi na cechy
osobowości stanowią kategorię osób zwiększonego ryzyka zachowań
samobójczych. Kolejnym działaniem profilaktycznym jest wykrywanie symptomów
zachowań samobójczych na wcześniejszych stadiach zachowań suicydalnych,
chociaż jest to utrudnione niejednoznacznością komunikowania zamiarów
samobójczych. Nie sposób przecenić w tym zakresie także potrzeby zwiększonej
wrażliwości społecznej na problem samobójstw, zarówno w aspekcie profilaktyki
jak też właściwej oceny zachowań suicydalnych tj. odejście od ocen piętnujących,
etykietyzujących samobójcę i jego bliskich na rzecz budowania klimatu
57
zrozumienia problemu i wsparcia.
Kolejnym ważnym zagrożeniem jest uzależnienie od mediów, traktowane jako
nowy czynnik zagrożenia społecznego, bezpośrednio związany z funkcjonowaniem
58
człowieka w otoczeniu mediów masowych. Uzależnienie od mass mediów jest
zaliczane do uzależnień czynnościowych o charakterze psychicznym. W literaturze
przyjmuje się, że występuje ono wtedy, gdy w jakimkolwiek okresie tego samego
59
roku występują przynajmniej 3 z następujących symptomów: zjawisko tolerancji,
objawy zespołu odstawienia, częstotliwość i czas korzystania z mediów są większe
niż pierwotnie zamierzone, ma miejsce trwałe pragnienie przerwania lub
kontrolowania korzystania z mediów albo występowały już nieskuteczne próby
dokonania tego. Ponadto jednostka przeznacza dużą ilość czasu na czynności
związane z korzystaniem z mediów, następuje ograniczenie lub całkowita
rezygnacja z innych aktywności: społecznych, zawodowych lub rekreacyjnych, co
jest wynikiem korzystania z mediów. Dodatkowo można obserwować zjawisko
trwania przy korzystaniu z mediów pomimo świadomości, że jest ono przyczyną
różnych problemów.
Podłoże przyczynowe uzależnienia od mediów jest zróżnicowane. Do
60
najczęściej występujących przyczyn uzależnienia od mediów należą:
1) Wpływ grupy rówieśniczej – duże znaczenie tej przyczyny jest związane
z siłą przekazu rówieśniczego, który potęguje potrzebę korzystania
z określonego środka przekazu medialnego, który jest akceptowany czy
preferowany w grupie;
2) Potrzeba ucieczki od rzeczywistości (skłonność do alienacji) – przyczyna ta
występuje wtedy, gdy jednostka nie ma zrozumienia, akceptacji, wsparcia
w rodzinie lub grupie rówieśniczej. W takiej sytuacji poszukuje ona
brakujących wartości w wirtualnym świecie np. w rozmowie na czacie,
odnajdując tym samym informacje na nurtujące ją pytania w mass
mediach;
57
M. Kuć, Kryminologia, s. 150
M. Kuć, Wiktymologia, s. 40
59
J. Chwaszcz, M. Pietruszka, D. Sikorski, Media. Lublin 2005, s. 93-95
60
Ibidem, s. 79-83
58
47
3) Poczucie osamotnienia – pojawia się jako wynik braku akceptacji
najbliższego
środowiska,
często
ma
źródło
w
trudnościach
w nawiązywaniu kontaktów społecznych i takie trudności utrwala. Na
podstawie takich negatywnych doświadczeń jednostka tworzy sobie
zastępczy świat w postaci wirtualnej korespondencji, ma poczucie pewnej
wspólnoty, z której (w przypadku pojawienie się jakichś problemów) może
w każdej chwili się wycofać bez konieczności ponoszenia emocjonalnych
strat, które występują w przypadku bezpośredniego kontaktu;
4) Niskie poczucie własnej wartości oraz brak samoakceptacji – taka sytuacja
psychiczna skłania jednostki, u których występuje, do budowania
nierealnego obrazu siebie w kontaktach wirtualnych np. ukrywania swojego
wieku, tuszy itp.;
5) Doświadczanie pustki i nudy, które powstaje w związku z nieatrakcyjnością
realnego świata. Niezaspokojenie potrzeby stymulacji przez bodźce
działające w realnym świecie powoduje poszukiwanie wrażeń
w rzeczywistości prezentowanej przez środki masowego przekazu,
dostarczające silnych przeżyć emocjonalnych.
Uzależnienie od mediów wywołuje szereg negatywnych skutków w różnych
sferach funkcjonowania człowieka tj. w sferze somatycznej, psychicznej oraz
społecznej. W grupie negatywnych skutków somatycznych spowodowanych
61
uzależnieniem od mediów znajdują się: wady wzroku, słuchu, wady postawy,
zaburzenia somatyczne i psychosomatyczne, choroby cywilizacyjne. Osoby
uzależnione od mediów zapominają o dbaniu o własne zdrowie, lekceważą
pierwsze symptomy choroby, co prowadzi do nasilenia procesów chorobowych
i negatywnie wpływa na funkcjonowanie całego organizmu.
Do negatywnych skutków w sferze psychicznej spowodowanych
62
uzależnieniem od mediów należą natomiast: osłabienie wrażliwości na bodźce
i desensytyzacja; zatarcie granic pomiędzy rzeczywistością a światem fikcji,
rozbudzenie tendencji do podglądactwa; stymulowanie przemocy i dewiacyjnych
zachowań seksualnych; zagubienie własnej tożsamości; osłabienie twórczej
wyobraźni; narkotyczne stymulowanie wyobraźni; osłabienie samokontroli;
zaburzenia osobowości pod postacią zachowań antyspołecznych i agresywnych.
63
W zakresie skutków społecznych uzależnienia od mediów należy wymienić:
wyobcowanie z realnego świata, osłabienie tożsamości społecznej (wzrasta
izolacja społeczna jednostki); osłabienie komunikacji w rodzinie i grupie
rówieśniczej. Ponadto poświęcanie coraz większej uwagi mediom powoduje
ograniczenie kontaktów interpersonalnych, czego konsekwencją są trudności w tej
sferze; dodatkowo pojawia się konsumpcyjny styl życia; zagubienie; anonimowość;
przestępczość komputerowa.
W profilaktyce uzależnienia od mediów najważniejsze jest kształtowanie
świadomości społecznej na temat problemu szkodliwości nadmiernego korzystania
z mediów masowych, wykorzystywania samych mediów w propagowaniu informacji
61
Ibidem, s. 110-119
Ibidem, s. 119-130; A. Lempa, Zapobieganie uzależnieniu od mediów (w:) red. I. Niewiadomska,
M. Kalinowski, Wezwani do działania. Zasoby społeczne w profilaktyce zachowań destrukcyjnych.
Lublin 2010, s. 133
63
Por. J. Chwaszcz, M. Pietruszka, D. Sikorski, Media, s.131-138; A. Lempa, Zapobieganie
uzależnieniu od mediów, op. cit., s. 133
62
48
o mechanizmach uzależnienia od mediów a także wzmocnienie systemu
wychowawczego, którego zadaniem jest przekazywanie młodym ludziom
64
potrzebnej wiedzy o uzależnieniu od mediów masowych. W tym znaczeniu
ważne jest też eliminowanie przyczyn uzależnienia od mediów, a zatem
wychowanie powinno zmierzać także do pokazywania dzieciom i młodzieży
alternatywnych źródeł informacji i alternatywnych sposobów spędzania wolnego
czasu, które w wielu przypadkach są przyczyną uzależnień.
65
Kolejny ważny problem o charakterze społecznym to uzależnienie od sekt.
W tym przypadku uzależnienie, które jest głównym czynnikiem zagrożenia ma
u podstaw psychomanipulacyjny charakter funkcjonowania sekt. W literaturze
funkcjonuje wiele definicji sekt i grup kultowych. Wykorzystują one różnorodne
kryteria. W katalogu cech przypisywanych sektom należy wymienić następujące:
1) Bezwzględne podporządkowanie przywódcy duchowemu (autorytarne
kierownictwo, znaczenie osoby mistrza w funkcjonowaniu grupy).
Charyzma mistrza buduje wrażenie kontaktu z osobą wyjątkową,
szczególnie naznaczoną przez bóstwo, a możliwość takiego kontaktu
utwierdza osobę w poczuciu bycia szczególnie wybraną;
2) Irracjonalne praktyki kultowe, które znacząco różnią się od powszechnie
akceptowanych wzorów;
3) Integracja normatywna (zgodność wartości i norm, jakimi kierują się
poszczególni członkowie grupy z normami i wartościami akceptowanymi
66
w danej grupie;
4) Wykorzystywanie technik psychomanipulacji (techniki kontroli umysłu,
indoktrynacja, technika „małych kroków”, stosowanie pochlebstw).
Działania te mają na celu dokonywanie zmian przekonań, nastawień,
światopoglądu a także osobowości człowieka;
5) Bezgraniczne poświęcenie się grupie, które przejawia się zerwaniem więzi
z rodziną i dotychczasowymi znajomymi;
6) Atrakcyjność treści przekazywanych członkom grupy, zwłaszcza na
etapie werbowania do sekty. Celem takiego przekazu jest budowanie
przeświadczenia o ekskluzywizmie przynależności do grupy, co odpowiada
potrzebie wyróżnienia się, uznania, dążenia do indywidualności, które
stanowią jedne z przyczyn przynależności do sekt. Ta cecha
osłabia krytycyzm i czujność potrzebne do rozpoznania rzeczywistych
mechanizmów
i
celów
działania
sekty.
Stopniowo,
poprzez
wykorzystywanie poszczególnych etapów procesu werbowania do grupy,
dochodzi do budowania zależności pomiędzy kandydatem do sekty i sektą,
czego ostatecznym wyrazem jest stosowanie psychicznej presji, będącej
również przejawem sprawowania władzy w sekcie.
Specyfika cech i funkcjonowania sekt powoduje, że najbardziej narażone
są na jej oddziaływanie osoby młode. Właściwości biopsychospołeczne tego
etapu rozwojowego szczególnie predysponują do poszukiwania alternatywnych
sposobów funkcjonowania społecznego, którym wielokrotnie staje się
przynależność do sekt.
64
M. Kuć, Wiktymologia, s. 44
T. Paleczny, Sekty. W poszukiwaniu utraconego raju. Kraków 1998, passim; D. Sikorski, S. Bukalski,
Sekty, Lublin 2004, passim
66
D. Sikorski, S. Bukalski, Sekty, s. 99
65
49
Wśród czynników predysponujących do przynależności do sekt należy
67
wymienić: samotność; niedojrzałość emocjonalna; doświadczanie silnych stresów
i kryzysów sytuacyjnych; brak asertywności; poczucie braku akceptacji ze strony
otoczenia; brak zaspokojenia w rodzinie podstawowych potrzeb takich
jak: potrzeba przynależności, miłości, bezpieczeństwa; niestabilna i niska
samoocena; duża wrażliwości i podatność na sugestię; obniżony krytycyzm;
brak autorytetów; ugodowość (ufność, ustępliwość, altruizm); tendencje
konformistyczne; naiwny idealizm; osobowość zależna (brak umiejętności
podejmowania decyzji, skłonność do podporządkowywania innym swoich potrzeb
i dążeń); kult szybkiego sukcesu.
Niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z przynależnością do sekt wynika
z zakresu negatywnych skutków tej przynależności, które obejmują zarówno
negatywne konsekwencje fizyczne, psychiczne i społeczne. Dochodzi do
fizycznego wyniszczenia organizmu jako skutek ograniczania racji żywności oraz
używania substancji psychoaktywnych. W sferze psychicznej czynnikiem
zagrożenia jest zmiana osobowości na tle przyjęcia odmiennej hierarchii wartości,
norm i wzorów zachowania. W płaszczyźnie społecznej natomiast istotnym
problemem jest zerwanie więzi z rodziną i innymi osobami bliskimi, porzucenie
szkoły lub pracy; zanegowanie słuszności obowiązującego systemu państwowego
i wymagań normatywnych. Szczególnie destrukcyjnym skutkiem przynależności
do sekt jest popełnianie samobójstw przez członków grupy. Są to zarówno
samobójstwa indywidualne, będące wynikiem nieradzenia sobie z presją
i wymaganiami grupy, jak również samobójstwa zbiorowe popełniane w związku
z przynależnością do grupy, jako wynik integracji z grupą i specyficzne narzędzie
działania np. sposób przekazania przesłania sekty. Konsekwencje samodestrukcji
dotykają wszystkich sfer funkcjonowania człowieka, stanowiąc kres jego
egzystencji biologicznej, psychicznej i społecznej.
W grupie wskazań profilaktycznych szczególną wartość ma przekazywanie
informacji o mechanizmach funkcjonowania sekt (zwłaszcza w zakresie
stosowanych technik manipulacji) zarówno dzieciom i młodzieży jak też rodzicom
i innym osobom uczestniczącym w procesie wychowania, diagnozowanie poziomu
podatności osoby na działanie grupy, wspieranie rozwoju osoby w procesie
68
wychowawczym, nabywanie umiejętności w relacjach interpersonalnych.
Podsumowanie
Analiza wybranych kategorii zagrożeń społecznych przeprowadzona
z uwzględnieniem ich przyczyn, przejawów, skutków oraz wskazań
profilaktycznych, pozwala uznać, że stanowią one zarówno poważny problem
społeczny, jak też istotne zadanie badawcze kryminologii. Przedstawienie
przedmiotu badań kryminologii, wyeksponowanie jej zadań oraz jednoznaczne
wskazanie na jej interdyscyplinarny charakter stanowi podstawę, aby uznać
przydatność badań kryminologicznych tak w zakresie budowania teoretycznych
podstaw rozwiązania problemu, jak też praktycznego zastosowania wyników
badań.
67
68
Ibidem, s. 110-111
M. Kuć, Wiktymologia, op. cit., s. 52-53
50
Różnicowanie życia społecznego, zarówno w zakresie normy jak i patologii
powoduje, że przedmiot badań kryminologicznych, pierwotnie obejmujący
przestępstwo i jego sprawcę, stopniowo poszerza się o inne (nie będące
przestępstwem) przejawy zachowań aspołecznych i antyspołecznych, czyniąc
z nich ważny obszar kryminologicznych dociekań badawczych. Za szczególnie
istotne należy uznać poszukiwanie związku pomiędzy poszczególnymi
przejawami zachowań antyspołecznych (w kontekście ich kryminogennej funkcji)
a zachowaniami przestępczymi.
Streszczenie
Artykuł opisuje podstawowe zadania kryminologii w świetle współczesnych
zagrożeń społecznych, takich jak: samobójstwo, uzależnienie od alkoholu
i narkotyków, mediów, a także sekty. Ponadto artykuł omawia społeczne
niedostosowanie młodych ludzi w kontekście poważnego zagrożenia społecznego
Kwestia zagrożeń społecznych dyskutowana jest z uwzględnieniem ich powodów,
przejawów i konsekwencji. Artykuł omawia problem zapobiegania wspomnianym
wyżej
zagrożeniom
społecznym,
prezentuje
współczesne
zagrożenia
społeczne jako przedmiot kryminologii obok zachowań przestępczych i analizy
przestępczości. Studium podkreśla znaczenie badań kryminologicznych w walce
z zagrożeniami społecznymi.
Summary
The article describes the basic tasks of criminology in the light of
contemporary social risks such as: suicide, addiction to alcohol and drugs, the
media as well as sects. Furthermore the article discusses the social maladjustment
of youth in the context of a serious social threat. The issue of social risks
is discussed in terms of their causes, manifestations and consequences. The
article discusses the problem of preventing the abovementioned social threat.
The article presents contemporary social risks as a subject of criminology
alongside criminal behaviour and crime analysis. The study highlights the
importance of criminological research in the fight against social risk.
51
Štefan KOČAN
Akadémia Policajného zboru v Bratislave
INŠTITÚT AGENTA V SLOVENSKOM TRESTNOM PRÁVE
Úvod
Efektívna kontrola kriminality a predovšetkým kontrola jej najzávažnejších
značne sofistikovaných organizovaných foriem je neľahká úloha, s ktorou sa
v súčasnej dobe stretáva každý štát.
Každý štát reaguje na riešenie problémov spojených s kriminalitou iným
spôsobom, ktorý vyplýva z konkrétnych podmienok života jeho spoločnosti a aj
právnych tradícii daného štátu. Každé dobré a osvedčené riešenie sa následne
prenáša aj do ďalších štátov. Týmto spôsobom sa začínajú aj pri kontrole
kriminality uplatňovať nové inštitúty a prostriedky.
Jedným z týchto u nás ešte pomerne nových inštitútov využívaných na
kontrolu kriminality je trestno-procesný inštitút agenta, ktorý sa stal moderným
a veľmi účinným nástrojom v boji proti korupcii. Aplikácia tohto inštitútu si vyžaduje
vysokú odbornú erudovanosť osôb podieľajúcich sa na realizácii tohto inštitútu,
čo sa prejavuje v komplexnej, sústredenej a cieľavedomej činnosti zameranej
od prípravy až k uskutočňovaniu samotného nasadenia agenta a aj na čas po
ukončení činnosti agenta.
Inštitút agenta pri vyšetrovaní korupčných trestných činov
Inštitút agenta nebol po prvýkrát zavedený a ani použitý v podmienkach
Slovenskej republiky, ani bývalého Československa. Počiatky jeho využívania
v oblasti kriminality môžeme vidieť predovšetkým v Spojených štátoch amerických.
S výnimkou USA, teda predovšetkým v európskych štátoch, môžeme hovoriť
o pomerne novom
trestno-procesnom
inštitúte, v našich podmienkach
aj prostriedku operatívno-pátracej činnosti, ktorý sa významnou mierou podieľa
na odhaľovaní a objasňovaní najzávažnejších foriem kriminality a na zisťovaní jej
páchateľov a to predovšetkým v prípadoch, kde využitie iných prostriedkov nevedie
k želanému výsledku.
Zavedenie inštitútu agenta do nášho právneho poriadku bol spojený
s rozsiahlou diskusiou o jeho potrebe, jeho oprávnenosti a neposlednom rade
aj jeho ústavnosti a zákonnosti. Obrovský rozmach kriminality v súvislosti
so spoločenskými zmenami po roku 1989 však priviedol zákonodarcu k názoru
o potrebnosti tohto inštitútu.
Zákon č. 247/1994 Z.z., ktorým sa menil a doplnil Trestný poriadok (zákon
č. 141/1961 Zb.) s účinnosťou od 1. Januára 1994 okrem iného po prvýkrát
v histórii zaviedol do právneho poriadku SR nový inštitút agenta. Tento inštitút
prešiel ešte niekoľkými zmenami a prijatím nového Trestného poriadku č. 301/2005
52
1
je upravený najmä v § 10 ods. 19 a 117. Zákonné podmienky pre použitie
agenta ako prostriedku operatívno-pátracej činnosti sú upravené v § 117. Týmito
zákonnými podmienkami sú:
- existencia taxatívne uvedeného trestného činu – medzi ktoré patrí aj
korupcia;
- podstatne sťažené odhaľovanie, zisťovanie a usvedčovanie páchateľa
niektorého z trestných činov iným spôsobom (dôkazmi);
- existencia podozrenia na podklade poznatkov získaných v trestnom konaní
o spáchaní takého trestného činu páchateľom v minulosti alebo
v budúcnosti.
Použitie agenta je možné len na základe príkazu vydaného predsedom senátu
(v konaní pred súdom), alebo sudcom pre prípravné konanie (v postupe pred
začatím trestného stíhania alebo v prípravnom konaní). Vydať príkaz na použitie
agenta môže výnimočne aj prokurátor (v postupe pred začatím trestného stíhania
alebo v prípravnom konaní) za predpokladu splnenia týchto podmienok:
- ide o neodkladnú vec;
- použitie agenta nie je spojené so vstupom do obydlia iného;
- nejde o použitie agenta podľa § 117 ods. 2.
Platnosť takto vydaného príkazu prokurátora je časovo obmedzená do
72 hodín od jeho vydania, pričom v tejto lehote ho musí potvrdiť sudca pre
prípravné konanie, inak stráca platnosť. V ustanovení § 117 ods. 2 je upravený
rozsah konania agenta. Všeobecne možno uviesť, že konanie agenta má byť
spravidla v súlade s účelom zákona vyjadreným v § 1 ods. 1 a má byť úmerné
protiprávnosti konania páchateľa trestného činu. Agent nesmie iniciatívne
navádzať na spáchanie činu. Táto úprava je modifikovaná v prípade korupcie, keď
sa pripúšťa určitá forma iniciatívneho konania za splnenia nasledovných
podmienok:
- podozrenie z korupčného konania;
- podozrivým je verejný činiteľ alebo zahraničný verejný činiteľ;
- dôvodný predpoklad spáchania trestného činu podozrivým aj bez
navádzania na trestnú činnosť na základe zistených skutočností. Z tejto
zákonnej podmienky vyplýva určitá forma ovplyvnenia konania páchateľa
pri naplánovaní zákonných znakov korupcie a nevylučuje ani priame
2
zapojenie agenta do realizácie úmyslu páchateľa spáchať trestný čin.
3
Agent koná pod legendou alebo bez legendy. Závažnosti inštitútu agenta
je prispôsobená aj právna úprava možnosti jeho výsluchu. V prípravnom konaní
je oprávnený vykonať výsluch agenta prokurátor pri použití technických zariadení
určených na prenos zvuku a obrazu tak, aby jeho
totožnosť nemohla
1
2
3
Agentom je podľa § 10 ods. 19 Trestného poriadku príslušník Policajného zboru alebo príslušník
polície iného štátu, ktorý na základe príkazu prokurátora alebo štátu prispieva k odhaľovaniu,
zisťovaniu a usvedčovaniu páchateľov zločinu, trestných činov korupcie, trestného činu zneužívania
právomoci verejného činiteľa a trestného činu legalizácie príjmov z trestnej činnosti. Pri odhaľovaní,
zisťovaní a usvedčovaní páchateľov korupcie môže byť agentom aj iná osoba ako príslušník
Policajného zboru povereného ministrom vnútra Slovenskej republiky.
J. Ivor, a kol. Trestné právo procesné. Druhé, doplnené a prepracované vydanie. Bratislava: Iura
Edition, 2010, s. 407-410
Legendou sa rozumie súhrn tajných údajov o osobe agenta, najmä o jeho totožnosti, rodinnom stave,
vzdelaní a zamestnaní. Pravá totožnosť agenta vystupujúceho pod legendou musí byť utajená,
a tajné údaje sa musia oznámiť iba orgánom, ktoré sú oprávnené rozhodovať o použití agenta.
53
byť odhalená. V konaní pred súdom je oprávnený vykonať výsluch agenta
predseda senátu, len výnimočne, a to pri použití technických zariadení určených
na prenos obrazu a zvuku, s eventuálnou zmenou vzhľadu a hlasu agenta, alebo
pri vylúčení obžalovaného, jeho dôverníkov a verejnosti z pojednávacej miestnosti.
Trestný poriadokumožňuje v konaní pred súdom výsluch svedka, ktorým
je prezidentom Policajného zboru poverený príslušník Policajného zboru, a to
o skutočnostiach získaných agentom. Trestný poriadok umožňuje, aby v prípade,
ak je agentom iná osoba ako príslušník Policajného zboru alebo príslušník polície
iného štátu a súhlasí s tým, aby jej totožnosť bola odhalená, boli na ďalšie konanie
použité ustanovenia Trestného poriadku o svedkovi.
Agent môže plniť svoje úlohy i na území iného štátu. Môže ísť o pôsobenie
v rámci konania vedeného v inom štáte alebo v Slovenskej republike.
Predpokladom tohto postupu je súhlas príslušného orgánu štátu, na území ktorého
má pôsobiť a rozhodnutie prezidenta Policajného zboru (pokiaľ neustanovuje
medzinárodná zmluva inak).
Skutočnosti týkajúce sa trestných činov nesúvisiacich s vecou, v ktorej bol
agent použitý, sa môžu použiť v inom konaní ako dôkaz len vtedy, ak sa týkajú
niektorého z trestných činov taxatívne uvedených v § 117 ods. 1.
V odbornej literatúre sa rozlišuje medzi „agentom-provokatérom“ a „agentom4
kontrolorom“. Inštitút agenta kontrolóra a jeho aplikácia v praxi pri vyšetrovaní
a dokazovaní korupčných trestných činoch nespôsobuje viac – menej žiadne
problémy. Možnosťami a podmienkami využitia tajného agenta sa zaoberal aj XVI.
Medzinárodný kongres trestného práva, ktorý v súvislosti s možnosťami využitia
inštitútu tajného agenta a ďalších prostriedkov tzv. proaktívneho vyšetrovania
formuloval základné požiadavky, ktoré musia byť v každom konkrétnom prípade
naplnené. Tieto požiadavky sa premietli do niekoľkých základných zásad,
v súvislosti s ktorými Európsky súd pre ľudské práva vo viacerých judikátoch
deklaroval požiadavku striktné a bezvýhradného dodržiavania. Ide o tieto zásady:
a) legality použitia agenta – právna úprava inštitútu agenta kontrolóra
je uvedená v § 117 Tr. poriadku s výnimkou tých ustanovení, ktoré
sa vzťahujú na agenta provokatéra, konkrétna zásada legality
je obsiahnutá prostredníctvo uvedeného paragrafového znenia, nakoľko
takto sú na úrovni zákona stanovené podmienky a limity vyžitia inštitútu
agenta. Použitie agenta (kontrolóra) možno považovať za legálne, pokiaľ
sú v konkrétnom prípade naplnené všetky podmienky, na splnenie ktorých
aktuálna právna úprava Trestného poriadku viaže možnosť jeho využitia;
b) subsidiarity použitia agenta – je vyjadrená v ustanovení § 117 ods. 1 druhá
veta Tr. poriadku, kde je stanovená podmienka, že využitie agenta
je možné len v tom prípade, ak je odhaľovanie, zisťovanie a usvedčovanie
páchateľov určených trestných činov iným spôsobom podstatne sťažené;
c) proporcionality pri používaní agenta – tu platí, že tento inštitút je možné
využívať len pri odhaľovaní, zisťovaní a usvedčovaní páchateľov tých
najzávažnejších trestných činov, medzi ktoré patria aj korupčné trestné
činy;
4
V. Cimr, K zákonnosti provokace trestného činu policajními orgány. Trestní právo, 2001, č. 2, s. 12
54
d) súdnej kontroly – je obsiahnutá vo viacerých ustanovenia § 117
Tr. poriadku predovšetkým v ods. 5 až 7, konkrétne ide o vymedzenie
okruhu subjektov, ktoré sú oprávnené na vydanie príkazu na použitie
agenta (kontrolóra), náležitosťami, ktoré musí okrem všeobecných
náležitosti obsahovať návrh a tiež príkaz na použitie agenta, časovým
ohraničením použitia agenta a tiež okruhom subjektov, ktoré sú oprávnené
5
rozhodnúť o predĺžení už vydaného príkazu na použitie agenta.
Právna úprava agenta kontrolóra zodpovedá požiadavkám pre jeho využitie
stanoveným na medzinárodnej úrovni.
V posledných rokoch sa často vyskytujú v teórii a praxi názory, že efektívnym
prostriedkom boja proti korupcii by mohlo byť využitie tzv. agenta – provokatéra.
Už v staršej literatúre niektorí autori rozoberajú otázky trestnej zodpovednosti
agenta – provokatéra. Agent – provokatér bol trestne zodpovedný i podľa
Trestného zákona o zločinoch, prečinoch a priestupkoch č. 117 zo dňa 27. mája
1852, kde v ustanovení § 9 bolo uvedené: Kto niekoho k nejakému zločinu vyzýva,
povzbudzuje, napáda, dopúšťa sa, ak bolo pôsobenie bez výsledku,
nedokonaného zvádzania k tomuto zločinu a môže byť odsúdený k trestu, ktorý by
sa mal uložiť ako pokus tohto zločinu.
6
Kallab uvádza, že sporná je otázka trestnosti tzv. agenta provokatéra, toho,
kto vzbudí v druhom zločinný úmysel nielen preto, aby k činu skutočne došlo, ale
z dôvodu, aby mohol zvádzaného na polícii oznámiť. Ak sa podarí agentovi vec
nastaviť tak, aby k trestnému činu nedošlo, nie je možne ho robiť zodpovedným,
nakoľko to sám spôsobil, že výsledok nenastal.
7
Miřička uvádza, že rozporné je to, že za návodcu môže byť považovaný
agent – provokatér t.j. ten kto iného naviedol k trestnému činu, alebo k účasti
na ňom v úmysle, aby ho oznámil na polícii. Ak je úmyslom agenta provokatéra,
aby bol trestný čin dokonaný, je nepochybne návodcom. Môže byť aj prípad,
aby páchateľ trestného činu bol postihnutý ešte pred dokonaním trestného činu
za účinnej spolupráce agenta – provokatéra. Uvádza, že by mal byť tento agent
– provokatér, taktiež trestné zodpovedný.
Podľa Komentára nemeckého trestného zákonníka z roku 1988 ak páchateľ
od počiatku nechce uskutočniť skutok, len je to v štádiu pokusu, tak sa nejedná
o trestný čin (§ 22 pozn. 2). Návodca musí chcieť, aby bol čin dokonaný. Kto chce
nechať trestný čin dôjsť len k pokusu, ako agent provokatér nedopustil sa žiadneho
návodu (§ 26 pozn. 8).
H.H. Jeschek, ktorý je považovaný za jedného z najvýznamnejších súčasných
predstaviteľov náuky o agentovi provokatérovi uviedol v roku 1973, že náuka
zastáva názor, že návodca sa musí snažiť o dokonanie hlavného trestného činu.
Keď nechce, aby došlo k dokonaniu hlavného trestného činu, je potom agent
provokatér beztrestný.
Veľmi zaujímavý je aj nález Ústavného súdu v Českej republike – sv. 18,
ročník 2000 – II. č. 97 Zb., ktorý sa týka trestnosti agenta provokatéra. Ústavný súd
vyslovil zásadu, že je neprípustným porušením čl. 39 Listiny základných práv
5
J. Ivor, Trestné právo procesné. op. cit., s. 407-408
J. Kallab, Trestní právo hmotné platné v zemi české a moravskoslezské. Praha, Melantrich, 1935,
s. 72
7
A. Miřička, Trestní právo hmotné – Časť obecná i zvláštni. Praha: Spolok československých právníku.
Vyšehrad, 1934, s. 94
6
55
a slobôd a čl. 7 ods. 1 Zmluvy o ochrane ľudských práv a základných slobôd, ak
sa konanie štátu (v danej veci Polície Českej republiky) stáva súčasťou skutkového
deja, celá postupnosť úloh, z ktorých sa trestné konanie skladá (napr. provokácia,
či iniciatíva trestného činu, jeho dokonanie a pod). Inými slovami povedané, že je
neprípustný zásah štátu do skutkového deja, ktorý tvorí v konečnom dôsledku
trestný čin.
8
Niektorými otázkami provokácie trestného činu za zaoberal aj Cimr.
Z vlastnej praxe advokáta uvádza prípad policajta, ktorý bol obvinený z trestného
činu zneužívania právomoci verejného činiteľa podľa § 158 ods. 1, písm. a, ods.
9
2 písm. a a trestného činu prijímania úplatku podľa § 160 ods. 1,3.
Témou agenta provokatéra sa zaoberá aj slovenský Trestný zákon
v ustanovení § 117 ods. 2. Iniciatívne navádzanie na spáchanie trestného činu
(policajná provokácia), je podľa súčasnej právnej úpravy prípustné za splnenia
nasledovných podmienok:
- podozrenie z korupcie;
- podozrivým je verejný činiteľ alebo zahraničný verejný činiteľ;
- zistené skutočnosti nasvedčujú, že páchateľ by spáchal taký trestný čin
aj vtedy, ak by príkaz na použitie agenta nebol vydaný.
Ustanovenie § 30 ods. 3 Trestného zákona je samostatnou okolnosťou
vylučujúcou protiprávnosť činu. Jej podstata spočíva vo vylúčení protiprávnosti
konania agenta, ak ním napĺňa znaky trestného činu podplácania (§ 332 až 335 Tr.
zákona) alebo trestného činu nepriamej korupcie podľa § 336 ods. 2 Tr. zákona,
8
9
V. Cimr, K zákonnosti provokace trestného činu policejními orgány. Trestní právo, č. 2/2001, s. 11-14
Uvádza, že policajt - kriminalista sa s budúcim provokatérom stretával niekoľko mesiacov ako
s informátorom v rozpracovanom prípade závažnej hospodárskej trestnej činnosti, kde informátor
patril k jednej z dvoch skupín podnikateľov, kde ich členovia boli podozriví z trestného činu. Neskôr
bol z práce na prípade odvolaný na základe anonymného dopisu, jeho autorom bol informátor
s ďalšími členmi jeho skupiny a jeho obsahom bola sťažnosť na spôsob, akým sa kriminalista medzi
obidvomi skupinami pohybuje. Preverovaním anonymu sa zaoberala Inšpekcia ministra vnútra (ďalej
len „IMV“). Po trojmesačnej prestávke došlo medzi kriminalistom a informátorom k ďalším dvom
stretnutiam. Kriminalista zisťoval nakoľko je informátor podozrivý z trestnej činnosti. O žiadnom
úplatku nebola reč. Po týchto stretnutiach pracovníci IMV kontaktovali informátora, ktorého získali
na svoju stranu ku spolupráci, pričom sa kriminalista a informátor niekoľkokrát stretli a si telefonovali
čo bolo zaznamenané za použitia operatívnej techniky (odposluch), pričom na túto operatívnu
techniku nemali súhlas sudcu. Na posledné stretnutie vybavili pracovníci IMV informátora
– provokatéra obálkou v ktorej bolo 250 000 Kč. Túto výšku si údajne stanovil sám informátor. Obálku
pri obede podal kriminalistovi, ktorý ju bez otvorenia odložil. Nato ho pracovníci IMV na mieste
zadržali, bez toho, aby počkali, čo s obálkou vykoná. Podľa názoru autora išlo o provokáciu. Súd
prvého stupňa sa námietkou, že ide o provokáciu sa nezaoberal a odsúdil kriminalistu za uvedené
trestné činy trestom odňatia slobody na 4,5 roka. Otázkou provokácie sa nezaoberal ani odvolací súd.
Na základe ústavnej sťažnosti bol rozsudok zrušený a vec nie je doposiaľ vyriešená. Ústavný súd
dospel k názoru, že obvodný súd a odvolací súd postupovali v rozpore s obsahom hlavy päť Listiny
základných práv a slobôd. Vychádzal zo skutočnosti, že svedok (informátor – provokatér dal
kriminalistovi sumu 250 000 Kč, ktorú sumu dostal z prostriedkov polície Českej republiky, s tým, že
je určená kriminalistovi, ako predstieraný úplatok a túto čiastku mu pod dohľadom pracovníkov IMV
odovzdal, aby bol dôvod na zatknutie a trestné stíhania kriminalistu. Ústavný súd sa pozastavil nad
tým, že suma bola určená dosť kurióznym spôsobom a to tak, že ju určil informátor – provokatér
na základe vlastného rozhodnutia a táto suma bola rozhodujúca aj pri určení právnej kvalifikácie.
Ústavný súd postup pracovníkov IMV označil za protiprávny a protiústavný a dôkazy takto získané
sú od počiatku nezákonné a v trestnom konaní nepoužiteľné. No ani Ústavný súd však nedefinoval
provokáciu organizovanú pracovníkmi IMV a nezaujal ani stanovisko k trestnosti „vyprovokovaného“
páchateľa trestného činu. Stanovisko zaujal len k používateľnosti dôkazov získaných pracovníkmi
IMV.
56
pričom na takéto konanie agent nemusí byť nikým prinútený, ani sa nevyžaduje,
aby sa tohto činu dopustil v dôvodnej obave o život svoj alebo blízkej osoby.
Ustanovenie musí kumulatívne spĺňať dve základné podmienky:
1. musí byť vykonaný na účely odhalenia trestného činu alebo zistenia
páchateľa trestného činu prijímania úplatku (§ 328 až 331 Tr. zákona),
nepriamej korupcie podľa § 336 ods. 1 Tr. zákona;
2. musí byť vykonaný spôsobom ustanoveným v Trestnom poriadku – z toho
vyplýva, že agent provokatér musí byť v prvom rade ustanovený za agenta
v zmysle § 10 ods. 20 a § 117 Tr. poriadku. Ak by sa nejaká osoba
rozhodla ponúkať úplatok s úmyslom oznámiť čin príjemcu orgánom
činným v trestnom konaní, a nebola by ustanovená za agenta poľa
Trestného poriadku, na jej čin by sa nevzťahoval § 30 ods. 3 Tr. zákona.
Komparačná analýza inštitútu agenta.
V odbornej literatúre je policajná provokácia definovaná ako prípad, keď orgán
polície o určitej osobe usúdi, že by sa za určitých okolnosti mohla dopustiť
konkrétneho trestného činu a pre jeho spáchanie jej, obvykle za pomoci nastrčenej
osoby, vytvorí predpoklady a podmienky. Neoddeliteľnou zložkou provokácie
je potom dokumentovanie jej priebehu spravidla prostredníctvom operatívnej
techniky na získanie dôkazu, ako prostriedku pre následné trestné stíhanie
10
vyprovokovanej osoby.
V právnej úprave a judikatúre európskych krajín a judikatúre Európskeho súdu
pre ľudské práva je inštitút agenta provokatéra v zásade odmietnutý. Aj keď
v slovenskom práve tento inštitút agenta provokatéra je uvedený v § 117 ods. 2 je
tento inštitút využívaný len v malom počte prípadov.
Zákonné hranice ustanovené pre použitie policajného agenta tak, aby bola
splnená požiadavka práva na spravodlivý proces, upravuje čl. 6 ods. 1 Dohovoru
o ochrane ľudských práv a základných slobôd. Podľa judikatúry Európskeho súdu
pre ľudské práva súd nevylučuje použitie tajného agenta, ale jeho intervencia musí
byť vymedzená a sprevádzaná určitými zárukami, aj keď by išlo o potlačovanie
obchodu s drogami.
Výsledky komparačnej analýzy právnej úpravy agenta v jednotlivých štátoch
sveta nasvedčujú tomu, že agent sa na úseku odhaľovania a vyšetrovania trestnej
činnosti korupčného charakteru s určitými výnimkami využíva. Odlišnosť právnych
systémov je markantná na viacerých miestach, no predovšetkým ide o oblasť
použitia agenta, proces autorizácie, prípustnosť provokácie a okolnosti vylučujúce
protiprávnosť. Oprávnenie na nasadenie agenta (zákonné zmocnenie)
korešponduje s aktuálnymi prioritami spoločnosti dosiahnuť najnižšie možnú
tolerovateľnú mieru korupcie. Záujem spoločnosti sa potom logicky nepremieta len
do vnútroštátneho práva, ale badať ho aj z medzinárodných dokumentoch, ktorými
sú štáty viazané. Napr. v súlade s článkom 23 Trestnoprávneho dohovoru
o korupcii z 27.1.1999 (ETS č. 173) sú signatárske krajiny oprávnené prijať také
legislatívne a iné prostriedky zahŕňajúce špeciálne vyšetrovacie techniky, ktoré
by umožňovali sfunkčniť proces získavania dôkazov v tejto sfére. Rada
Európy v dôvodovej správe ďalej vysvetľuje, že špeciálne vyšetrovacie techniky
môžu zahŕňať utajeného agenta (undercoveragents), wiretapping, odpočúvanie
10
J. Ivor, a kol. Trestné právo procesné..., op. cit., s. 408
57
telekomunikácie, získavanie údajov z informačných systémov. Analogicky aj článok
4 Dohovoru RE o praní špinavých peňazí, vyhľadávaní, zhabaní a konfiškácii
ziskov z trestnej činnosti z 8.11.1990 (ETS č. 141) umožňuje používanie takých
techník, ktoré by proces identifikácie, vystopovania nezákonných ziskov uľahčovali
a zároveň by umožňovali získavať súvisiace dôkazy.
Z doteraz uvedeného je zrejmé, že problém nespôsobuje skutočnosť, či je
možné a morálne správne nasadiť agenta na prípad korupcie, ale jeho iniciatívna
činnosť. Tu sa názory expertov a právne koncepcie výrazne líšia. Charakter
slovenskej právne úpravy iniciatívnej činnosti agenta je raritou nielen v Európe, ale
aj vo svete. Dokonca aj systém USA, ktorému sa vzhľadom na signifikantné styčné
body prisudzuje pozícia vzorového modelu, ktorý náš systém prevzal, nie je
s naším identický. Prípustnosť iniciatívnej činnosti agenta je u nás explicitne
stanovená v zákone, kým v USA len v normách nižšej právnej sily, ktorými sú
Smernice ministra spravodlivosti. Okrem toho ju majú upravenú aj v naozaj
obsiahlej judikatúre, ktorá síce je oficiálnym prameňom práva, avšak jej polemická
konzistentnosť neumožňuje vyvodiť všeobecne platné závery. Odlišnosť možno
vidieť aj v aplikačnej rovine. V podmienkach americkej právnej úpravy sa neviaže
len na korupciu, ale aj na iné druhy trestných činov.
Výsledky komparačnej analýzy ďalej poukazujú na to, že právne prístupy
k problematike agenta provokatéra z globálneho pohľadu podliehajú procesu trom
názorovým smerom. Pre prvý smer je typický jednoznačný súhlas s použitím
inštitútu agenta provokatéra ako je tomu napr. v prípade Slovenska, USA a Ruska.
Druhá skupina pozostáva zo štátov, ktoré provokáciu za určitých okolností viac
alebo menej pripúšťajú. Reprezentantmi tejto skupiny sú napr. Anglicko a Fínsko.
Posledná skupina odporcov provokácie sú štáty Kanada, Portugalsko, Španielsko,
Rakúsko.
Zásady spoločné pre všetky úpravy:
- je vylúčené navádzanie k trestnej činnosti;
- falošná totožnosť agenta je iba právnym problémom;
- justičný orgán je predbežne alebo okamžite informovaný;
- všetky úpravy bez akýchkoľvek problémov počítajú s nasadením agenta pri
drogovej trestnej činnosti u inej kriminality sa kritéria líšia.
Zásady odlišné:
- právna úpravaje obsiahnutá buď v zákonoch alebo v normách nižšej
právnej sily (USA);
- iba policajti alebo justičný policajti (Anglicko);
- väčšia či menšia miera zbavenia zodpovednosti za prípadne činy
spáchané agentmi v súvislosti s ich nasadením (Nemecko);
- väčšia či menšia miera ochrany svedka všeobecne.
Výsluch agenta
V súčasnej právnej úprave podľa zákona č. 301/2005 Z.z. v znení neskorších
predpisov, pre výsluch agenta v prípravnom konaní i v konaní pred súdom (hlavné
pojednávania a verejné pojednávanie) platia ustanovenia o výsluchu svedka
s dôležitými odchýlkami, ktorých účelom je zabrániť odhaleniu totožnosti agenta.
Je tomu tak preto, že agent bol priamym svedkom trestného činu, prípadne má
informácie o spáchanom trestnom čine alebo jeho páchateľovi.
58
Výsluch agentav rámci trestného konania je možný v dvoch zo štádií
trestného konania a to:
a. v prípravnom konaní (primerane sa použijú ustanovenia § 127 – § 140
Trestného poriadku);
b. výnimočne v konaní pred súdom (primerane sa použijú ustanovenia § 261
– 267 Trestného poriadku).
V rámci prípravného konania je výsluch oprávnený vykonať prokurátor. Teda
Trestný poriadok nepriznáva policajtovi (podľa § 10 ods. 8 Trestného poriadku)
právo vypočuť agenta ako svedka. V konaní pred súdom výsluch vykoná predseda
senátu.
V rámci prípravného konania prokurátor vykoná výsluch svedka tak, aby jeho
totožnosť nebola odhalená. Môže to teda vypočuť s použitím technického
11
zariadenia na prenos obrazu a zvuku.
Výsluch agenta zákon výnimočne pripúšťa vykonať aj v rámci konania pred
súdom. Zákon presne neurčuje, v ktorých formách konania pred súdom je tento
výsluch možno uskutočniť.
V prípade, že by výpoveď agenta ako svedka v závažných okolnostiach
nesúhlasila s výpoveďami obvinených alebo iných svedkov, zákon nepripúšťa
možnosť vykonať konfrontáciu s agentom a to ani v prípade, že by tieto rozpory
nebolo možné vyjasniť inak. Vykonanie konfrontácie s agentom je prípustné len
12
vtedy, ak agent súhlasil s odhalením svojej totožnosti.
V rámci dokazovania v súvislosti s použitím agenta a jeho výsluchom, ako
dôkazným prostriedkom sa dostávajú do stretu dva protichodné záujmy, a to na
jednej strane záujem na plnohodnotnom uplatňovaní zásady zabezpečenia práva
na obhajobu a práva na spravodlivý proces a na druhej strane záujem spoločnosti
na utajení a s tým súvisiacou ochranou osoby, ktorá ako agent pôsobí. Náš
Trestný poriadok neráta s možnosťou odhalenia totožnosti agenta, napr. vtedy, ak
sa jeho poslanie už skončilo a nebezpečenstvo, ktoré mu hrozilo, prestalo
13
existovať (§ 117 ods. 10 TP).
Záver
Agent sa jednoznačne pohybuje na hranici zákona a zločinu a mohol by ľahko
skĺznuť do presvedčenia, že mu je všetko dovolené. Jeho konanie musí byť
limitované určitými zásadami, ktoré musia byť pri jeho nasadaní rešpektované.
Musí sa riadiť zásadou zákonnosti t.j. jeho konanie musí byť v súlade s účelom
Trestného poriadku a musí byť úmerná protiprávnosť na odhaľovanie, zisťovanie
alebo usvedčovanie, ktorého sa zúčastňuje. Na podklade týchto skutočnosti možno
uviesť, že použitie agenta provokatéra v trestnom konaní môže byť sporné. Za
agenta provokatéra , treba považovať osobu, ktorá sama aktívne podnecuje alebo
navádza iné osoby na páchanie trestnej činnosti a úmyslom, aby ich z toho činu
usvedčila.
11
12
13
J. Ivor, a kol. Trestné právo procesné..., op. cit., s. 410, 478-479
Ibidem, s. 411, 628
P. Polák, Svedok v trestnom konaní. Bratislava: Eurokódex, s.r.o., 2011, s. 296
59
Doterajšia prax ukázala, že pri odhaľovaní, zisťovaní a usvedčovaní
páchateľov korupčných trestných činov inštitút agenta provokatéra nie je potrebný.
Polícia síce využíva, respektíve musí v každom korupčnom prípade, kde ešte
nedošlo k odovzdaniu vopred vyžiadaného úplatku, ale došlo k oznámeniu
o trestnom čine, že dôjde k odovzdaniu úplatku inštitút agenta kontrolóra , nie však
agenta provokatéra.
Summary
The article discusses the concept of an agent operating in the criminal legal
realities of the Slovak Republic. Moreover, the legality, rules and judicial use of the
agent operating are discussed. The article presents the work of a police-agent
in the criminal milieu.
60
61
PEDAGOGIKA
62
63
Rafał ŻYWICA
Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Poznaniu
ODDZIAŁYWANIE PRZEZ PRACĘ W WARUNKACH IZOLACJI WIĘZIENNEJ
§ 1. Wykonywanie kary pozbawienia wolności ma na celu wzbudzanie
w skazanym woli współdziałania w kształtowaniu jego społecznie pożądanych
postaw, w szczególności poczucia odpowiedzialności oraz potrzeby przestrzegania
porządku prawnego i tym samym powstrzymania się od powrotu do przestępstwa.
§ 2. Dla osiągnięcia celu określonego w § 1 prowadzi się zindywidualizowane
oddziaływanie na skazanych w ramach określonych w ustawie systemów
wykonywania kary, w różnych rodzajach i typach zakładów karnych.
§ 3. W oddziaływaniu na skazanych, przy poszanowaniu ich praw
i wymaganiu wypełniania przez nich obowiązków, uwzględnia się przede
wszystkim pracę, zwłaszcza sprzyjającą zdobywaniu odpowiednich kwalifikacji
zawodowych, nauczanie, zajęcia kulturalno-oświatowe i sportowe, podtrzymywanie
1
kontaktów z rodziną i światem zewnętrznym oraz środki terapeutyczne.
Ustawodawca w kodeksie karnym wykonawczym umieścił wyraźną delegację
podnosząc wagę pracy jako czynnika oddziałującego socjalizacyjnie na człowieka.
Ważność zatrudnienia zauważają także wielcy myśliciele, jak Jan Paweł II, który
ujął ją w te słowa: (...) praca jest dobrem człowieka, dobrem jego człowieczeństwa
– przez pracę bowiem człowiek nie tylko przekształca przyrodę, dostosowując
ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako człowieka, a także
2
poniekąd bardziej staje się człowiekiem.
Praca rozumiana jest jako wartość uniwersalna, dzięki której powstają
i funkcjonują wszystkie inne wartości, dlatego przyjąć można, że stanowi ona
podstawowy miernik wartości człowieka. Wynika zatem z tego punktu widzenia
3
kilka istotnych prawd, jak prawo do pracy, a ponadto obowiązek spoczywający na
wszystkich, którzy mają na to wpływ, aby gwarantować realizację tego prawa.
Każdy człowiek powinien uzyskać takie przygotowanie do pracy i taki stan
kompetencji, które zagwarantują mu szansę bycia podmiotem w każdej sytuacji
pracowniczej. Edukacja taka następuje dwuetapowo: poprzez edukację i praktykę
zawodową. Praca zawodowa powinna umożliwiać pozyskiwanie przynajmniej
minimum środków niezbędnych do egzystencji.
W dzisiejszych czasach praca jest czymś normalnym (brak pracy także
zaczyna być na porządku dziennym, co dodatkowo podnosi wartość jej
posiadania). Pojęcie praca zawodowa powszechnie jest uznawane za centralną
kategorię kształcenia zawodowego. Bezrobocie sięga wysokich pułapów, więc
w większości przypadków człowiek nie ma wielkiego wyboru w podjęciu pracy,
dlatego też, jeżeli człowiek dostaje pracę to zazwyczaj ją szanuje i ma do niej
pozytywny stosunek.
1
Ustawa Kodeks Karny Wykonawczy, Dz. U. 1997 Nr 90, poz. 557, z późn. zm., art. 67
Jan Paweł II, Encyklika Jana Pawła II „Laborem exercens”. (O pracy ludzkiej), 1981
3
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., Dz. U. 1997, Nr 78, Poz. 483 z późn.
zm., art. 33, pkt 2
2
64
Ważną cechą pracy jest jej wychowawcza rola w przygotowaniu człowieka
do współpracy i współżycia w otaczającym go społeczeństwie. Zatrudnianie osób
pozbawionych wolności powinno mieć na celu przede wszystkim pozytywne
4
oddziaływanie na ich postawy. W przygotowaniu takim liczy się zdobywanie
wiadomości, umiejętności i sprawności oraz motywacja i postawa wobec
stawianych zadań.
Aby uświadomić sobie ważne znaczenie pracy w życiu człowieka, należy
zwrócić uwagę na stale narastające zjawisko bezrobocia, godzącego w istotę
człowieka zdolnego i pragnącego realizować swoje naturalne prawo do pracy oraz
związane z nim powinności zawodowe. Niejednokrotnie brak pracy staje się
przecież przyczyną popełnienia przestępstwa. Człowiek bezrobotny, pozbawiony
jest nie tylko dochodów z pracy ale i wszystkich pozostałych gratyfikacji
związanych z wykonywaniem pracy jak: potrzeba uznania, samorealizacji,
kompetencje oraz aktywność zawodowa dobrze oceniana przez kolegów
i przełożonych. W naszej cywilizacji zawód i miejsce w hierarchii zawodowej są
podstawowym wyznacznikiem miejsca zajmowanego w strukturze społecznej
i społecznej przydatności człowieka z czego wynika konkluzja jak istotne jest
socjalizowanie przez pracę.
Praca jako otwarcie możliwości czy przymus
Waga pracy w procesie resocjalizacji jest dla większości praktyków
i teoretyków penitencjarnych doskonale znana. Jej szeroki zakres oddziaływania
pomaga osadzonym odnaleźć nowe kierunki w swoim życiu, uczy pracy w zespole
i wykształca idee zdrowej rywalizacji. Ponadto daje często możliwość odbywania
kary poza murami zakładu w zatrudnieniu zewnętrznym. Czas kary zdaje się wtedy
mijać szybciej. Nie każdy jednak potrafi docenić możliwość jaką daje zatrudnienie
w czasie odbywania kary, traktując ją jako zło konieczne. W krajowym
prawodawstwie uwzględniono również sytuacje w których praca stosowana jest
jako zamiennik innej kary.
W przypadku, gdy egzekucja grzywny nałożonej przez sąd okazuje się
bezskuteczna, ma on możliwość zamienić grzywnę nieprzekraczającą stu
dwudziestu stawek dziennych (po uprzednim wyrażeniu zgody przez skazanego)
na pracę społecznie użyteczną. Przyjmuje się wówczas, że dziesięć stawek
5
dziennych jest równe miesiącowi pracy.
Kolejnym przypadkiem jest kara ograniczenia wolności. Celem jej stosowania
jest chęć wzbudzenia w skazanym woli kształtowania jego społecznie pożądanych
postaw, w szczególności odpowiedzialności oraz potrzeby przestrzegania
porządku prawnego. Kara wykonywana jest w miejscu zamieszkania lub
zatrudnienia skazanego, lub też w niewielkiej odległości od tego miejsca.
Skazany obarczony przymusem pracy, ma obowiązek wykonywać ją sumiennie,
przestrzegając ustalonych w miejscu pracy regulaminów. Egzekwowanie tej kary
spoczywa na sądzie rejonowym, w którego okręgu kara jest wykonywana, tym
4
Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o zatrudnianiu osób pozbawionych wolności, (Tekst ujednolicony
opracowany na podstawie Dz. U. z 1997r. Nr 123, poz. 777, z 2003 r. Nr 202, poz. 1957, z 2004 r.
Nr 273, poz. 2703, z 2006 r. Nr 66, poz. 471, z 2009 r. Nr 98, poz. 817, Nr 157, poz. 1241, z 2011 r.
Nr 39, poz. 202. .) pobrano z sap.sejm.gov.pl 18 kwietnia 2011 roku o godzinie 11.30, art.1, pkt 2
5
Ibidem Dz. U. z 1997 Nr 90, poz. 557 – art. 45
65
6
samym kwestie organizacyjne i kontrolne przekazane są kuratorom zawodowym.
Sąd w orzeczeniu określa miejsce świadczenia pracy przez skazanego. Może
to być właściwy organ samorządu terytorialnego, placówka służby zdrowia lub
opieki społecznej, instytucja lub organizacja nosząca pomoc charytatywną. Na
prośbę skazanego lub kuratora zawodowego, sąd może orzec o obowiązku
wykonania kary także w innych zakładach pracy, również wskazanych przez te
7
podmioty. W każdej z takich placówek niezbędne jest wyznaczenie osoby
odpowiedzialnej za organizowanie pracy skazanych i jej przebieg. Muszą oni
także informować kuratora o rozpoczęciu i zakończeniu prac, a także o przebiegu
8
procesu zatrudnienia.
Odrębne podejście stanowią przepisy dotyczące zatrudniania tymczasowo
aresztowanych. Tu przymus pracy dotyczy tylko obowiązkowych prac
porządkowych w obrębie aresztu śledczego. Tymczasowo aresztowany może być
zatrudniony przy innych pracach niż porządkowe, jednak tylko za jego zgodą. Jeśli
zatrudnienie miałoby odbywać się poza obrębem aresztu, w którym przebywa,
niezbędna będzie też zgoda na takie zatrudnienia wydana przez organ do
9
dyspozycji, którego aresztowany pozostaje.
Społeczno-ekonomiczne uwarunkowania zatrudniania osadzonych
Rok 2011 przyniósł ogromne przemiany w opłacalności zatrudniania osób
pozbawionych wolności przez kontrahentów zewnętrznych współpracujących
z jednostkami penitencjarnymi. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lutego
2010 r. (sygn. akt P 20/09) uznał za niezgodne z konstytucją przyznanie skazanym
połowy minimalnego wynagrodzenia jako podstawy zatrudnienia odpłatnego.
Wyrok zapadł w związku ze zgłoszeniem sprawy przez Rzecznika Praw
Obywatelskich do Trybunału, co było konsekwencją niezliczonej ilości skarg, jakie
osadzeni kierowali do niego w tej sprawie. Można zatem oficjalnie przyjąć, iż
zabieg, który miał na celu poprawę zarobków osadzonych w rzeczywistości
przyniesie odwrotny skutek ograniczając dostęp do zatrudnienia odpłatnego. Już
w pierwszych dniach przygotowań do wejścia w życie nowych przepisów
kontrahenci zaczęli wycofywać się z współpracy. W sytuacji, kiedy z dnia na dzień
zostali zmuszeni do zwiększenia swoich kosztów o 100% opłacalność takiej formy
znacznie spadła. Istotnym argumentem są bowiem dodatkowe koszta związane
z częstą rotacją takich pracowników. Obecna polityka penitencjarna doprowadziła
do sytuacji, kiedy nieomal obligatoryjnie wysyła się na warunkowe przedterminowe
zwolnienie lub dozór elektroniczny skazanych, którzy spełniają niezbędne ku temu
warunki. Powoduje to znaczną rotację osadzonych w zakładach, a co za tym idzie
osadzonych – pracowników w zakładach pracy. Nawet kilka razy w miesiącu może
być konieczne skierowanie nowego osadzonego do lekarza medycyny pracy co
stanowi koszt około 40-60 złotych. Do tego każdorazowo trzeba go ubrać w odzież
roboczą lub ochronną i przeszkolić z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy.
Ponadto na pracodawcy spoczywa obowiązek zapewnienia transportu do
i z miejsca pracy. Może to odbywać się na kilka sposobów:
6
Ibidem Dz. U. z 1997 Nr 90, poz. 557 – art. 53-55
Ibidem, art. 56
8
Ibidem, art. 58
9
Ibidem, art. 218
7
66
transport samochodem kontrahenta;
transport środkami komunikacji publicznej;
piesze przejścia w przypadku kontrahentów mających swoje siedziby
w pobliżu zakładów.
Dwa pierwsze sposoby występują najczęściej, generują dodatkowe koszty
których pracodawca nie poniósłby zatrudniając pracownika cywilnego. Można
również założyć, iż zatrudnianie pracowników cywilnych wiąże się z mniejszą
ich rotacją.
Pocieszającym jest fakt, iż nie zabraknie chętnych placówek administracji
publicznej chcących zatrudnić osadzonego w formie nieodpłatnej. Praca
społecznie użyteczna, czy charytatywna ma także inny poziom oddziaływania
socjalizacyjnego na osadzonych. Jak dotąd, biorąc pod uwagę mnogość
odpłatnego zatrudnienia, nie były brane pod uwagę kryteria kierowania do pracy
określone w kodeksie karnym wykonawczym. Zatrudnienie traktowano raczej na
zasadzie predyspozycji do określonych prac. Aktualne zmiany spowodują
baczniejsze przyglądanie się sytuacji osadzonego, jego możliwości finansowych
i zobowiązań. Ograniczenie dostępu do pracy odpłatnej spowoduje selekcję
przy kierowaniu osadzonych. Być może w konsekwencji stosowany będzie system
bardziej progresywny, gdzie osadzony rozpocznie swoją karierę od zatrudnienia
społecznego – udowadniając swoją postawą i zaangażowaniem, iż zasługuje
na zmianę zatrudnienia na odpłatne. Takie postępowanie pozwoli wzbudzić
u osadzonych większe poczucie wartości posiadanej pracy. Do momentu wejścia
wspomnianych już zmian, skazani, niczym liderzy rynku pracy, wybrzydzali
otrzymanymi możliwościami, a polityka zakładu sprzyjała spełnianiu ich
dziecinnych fanaberii. W obliczu wcześniejszych lat, kiedy fala skarg skazanych
dotyczących zatrudnienia zalewała jednostki, administracja, aby uniknąć kolejnych
żmudnych procedur, wolała przyjąć bierną postawę w celu uciszenia roszczeń.
Taka polityka była miedzy innymi przyczyną aktualnego braku poszanowania
posiadanej pracy przez osadzonych.
W obliczu tych wydarzeń pojawiło się istotne z punktu widzenia zadań Służby
Więziennej pytanie: jak pozyskać nowych współuczestników programów
resocjalizacyjnych w obliczu pogorszonych warunków zatrudniania?
Rząd przygotował „Fundusz Aktywizacji Skazanych oraz Rozwoju
Przywięziennych Zakładów Pracy”. Jest to program, w którym skazani mają
partycypować w kosztach ich zatrudnienia. Środki gromadzone na Funduszu
przekazywane będą w szczególności na:
tworzenie nowych miejsc pracy dla osób pozbawionych wolności oraz
ochronę istniejących;
tworzenie w zakładach karnych infrastruktury niezbędnej dla działań
resocjalizacyjnych;
modernizację przywięziennych zakładów pracy i ich produkcji;
organizowanie nauki zawodu i doskonalenia zawodowego dla osób
pozbawionych wolności;
organizowanie szkolenia w zakresie aktywizacji zawodowej i umiejętności
10
poszukiwania pracy.
10
Ibidem, art. 8
67
Przedsiębiorcy zatrudniający osoby pozbawione wolności będą mogli na tej
podstawie uzyskać ze środków Funduszu ryczałt w wysokości 20% kosztów
zatrudnienia.
Ustawodawca zadbał o jeszcze dwie możliwości pozyskania pieniędzy
z Funduszu: dotacja i pożyczka. Dotacja lub pożyczka będą mogły być udzielone
podmiotowi, który w okresie 24 miesięcy kalendarzowych, poprzedzających
miesiąc złożenia wniosku, zatrudniał nieprzerwanie osoby pozbawione wolności
a kwota wynagrodzeń przysługujących za te miesiące osobom pozbawionym
wolności stanowiła co najmniej 120-krotność minimalnego wynagrodzenia za
pracę, obowiązującego w dniu złożenia wniosku. Przerwy w zatrudnianiu osób
pozbawionych wolności nie przekraczające łącznie 45 dni roboczych traktuje się na
11
równi z okresem zatrudnienia.
Podmiot. który otrzyma dotację lub pożyczkę, będzie zobowiązany do
zatrudniania osób pozbawionych wolności przez okres i na zasadach
określonych w umowie o udzielenie dotacji/pożyczki zawartej między jednostką
a przedsiębiorcą.
Jednostka, jako Dysponent Funduszu, będzie mogła uzależnić przyznanie
dotacji oraz pożyczki od wniesienia przez podmiot zatrudniający osoby
pozbawione wolności zabezpieczenia zwrotu dotacji w razie wykorzystania jej
niezgodnie z celem jej przyznania, w szczególności w formie poręczenia lub
12
gwarancji bankowej, weksla, cesji praw lub ustanowienia zastawu rejestrowego.
Pożyczka ze środków Funduszu jest nieoprocentowana.
Zabieg taki ma przyciągnąć nowych kontrahentów, podnosząc znacznie
opłacalność zatrudniania skazanych. Tym samym zatrudnieni osadzeni
pracowaliby na stworzenie nowych możliwości na swoich towarzyszy niedoli.
Stworzenie jednak takiego projektu pociąga za sobą wiele wątpliwości.
Z jednej strony uregulowań prawnych, z drugiej społecznych. Wszak zabrany
został przywilej, który otrzymali nieco wcześniej, czyli godziwy zarobek. To
z pewnością nie pozostanie bez echa. Warto tu zastanowić się także nad ogólną
sytuacją na rynku pracy. W obliczu polskich realiów, gdzie znaczna część
społeczeństwa uczciwie pracuje za płacę minimalną, skazani zarobią teraz tyle
samo nie ponosząc kosztów dojazdu, wyżywienia, czynszu za mieszkanie.
Z tego punktu widzenia podniesienie pensji osadzonym zdaje się być społecznie
nieusprawiedliwione.
Niestety Trybunał Konstytucyjny uznał, iż rozwiązanie prawne zawarte w art.
123 § 2 zdanie pierwsze kodeksu karnego wykonawczego jest niekonstytucyjne
w zakresie, w jakim zawiera słowo „połowy”. Zdaniem Trybunału (...) wszelkie
regulacje ustawowe i podustawowe, kształtujące status prawny osób skazanych,
muszą bezwzględnie respektować konstytucyjny obowiązek poszanowania
godności człowieka oraz humanitarnego traktowania skazanych. Praca osób
pozbawionych wolności musi zatem zostać uregulowana w taki sposób, aby
zapewnić pełną ochronę ich godności i uczynić zadość wymogom odpowiedniego
traktowania tych osób. Jednocześnie z art. 30 Konstytucji wynika fundamentalna
13 14
zasada interpretacyjna in dubio pro dignitate.
Stanowisko takie poparł również
11
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 23 stycznia 2012 roku w sprawie Funduszu Aktywizacji
Zawodowej i Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy, Dz. U. z 2012r. Nr 103, §7
12
Op. cit. § 8-9
13
Łac.: wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść godności
68
fakt, iż już w 1995 roku w przyjętych przez I Kongres Narodów Zjednoczonych
Wzorcowych Regułach Minimalnych Postępowania z Więźniami, wyrażono
myśl, iż korzyści skazanych oraz ich szkolenie zawodowe nie powinny być
podporządkowane osiąganiu zysków finansowych z ich pracy. Dodatkowo
kładą nacisk na prawo osób odbywających karę pozbawienia wolności do
sprawiedliwego wynagrodzenia za wykonaną pracę. Prawo to, według Trybunału
Konstytucyjnego, można wyprowadzić zresztą także ze wspomnianego już nakazu
15
humanitarnego traktowania więźniów, objętego treścią art. 41 ust. 4 Konstytucji.
Upowszechnianie zatrudnienia
Praktycznym zabiegiem mającym na celu popularyzację pracy skazanych
wśród społeczeństwa i potencjalnych pracodawców są organizowane liczne
przedsięwzięcia społeczne. Ukazują one olbrzymi potencjał drzemiący w skazanym
jako pracowniku, ale również uświadamia społeczeństwu, że ów skazaniec jest
takim samym człowiekiem jak on, zagubionym gdzieś na ścieżce swego życia.
Pomaga to zmniejszyć oddziaływanie procesu stygmatyzacji skazanych. Zdarzają
się oczywiście sytuacje, przy których ograniczony światopogląd może zniszczyć
starania innych osób. Takie zdarzenie miało miejsce w czerwcu 2010 roku
w Wielkopolsce. Kilkudziesięcioosobowa grupa skazanych wyznaczona została
do zabezpieczania oraz usuwania skutków powodzi, jaka nawiedzała w tamtym
czasie cały kraj. W tych warunkach ich pomoc zdawała się być nieoceniona.
Tymczasem kilkunastoosobowa grupa prowincjonalnych strażaków odmówiła
pracy ze skazańcami. Oznajmili oni, iż nie wejdą na wały dopóty, dopóki „oni” tam
będą. Zarządzający sztabem kryzysowym zmuszeni zostali do wyceny zdolności
pracy obu grup i niestety kazali przesunąć skazanych na inny odcinek. Postawa
tamtejszych strażaków była niekorzystna nie tylko ze względu na wykonywane
prace, ale również wpłynęła demotywująco na osadzonych. Takie zachowania
potęgują trudności, z jakimi skazani borykają się na swej drodze powrotu do
społeczeństwa. Całe szczęście, przypadek z wielkopolski nie stanowi reguły.
W całym kraju praca skazanych jest coraz bardziej ceniona. Służba Więzienna
ciężką pracą funkcjonariuszy i osadzonych niosła pomoc powodzianom. Pokazała
16
się dzięki temu jako formacja doskonale zorganizowana, mobilna i dynamiczna.
Kolejnym przykładem takich prac jest na przykład funkcjonujący w prawie
całym kraju projekt „Tikkun – Naprawa”, w ramach którego spora część zakładów
zajęła się cmentarzami żydowskimi. Skazani w różnych miejscach kraju sprzątają
17
18
kirkuty, odnawiają macewy, naprawiają ogrodzenia. Projekt ten ma z założenia
14
Ustawa z dnia 3 lutego 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny wykonawczy oraz niektórych innych
ustaw – uzasadnienie projektu (Dz. U. 2011 Nr 39 Poz. 202)
15
„Każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny” Konstytucja
Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997r. (tekst ujednolicony – Opracowano na podstawie: Dz.U.
z 1997 r. Nr 78, poz. 483, z 2001 r. Nr 28, poz. 319, z 2006 r. Nr 200, poz. 1471, z 2009 r, Nr 114,
poz. 946) pobrano z Internetowego Systemu Aktów Prawnych isap.sejm.gov.pl 11 kwietnia 2011 roku
o godz. 17.35
16
Ł. Stec „Promujemy nasze działania” (w:) „Forum Penitencjarne”, sierpień 2010, Nr 08 (147), s. 22
17
Przyp.: z niem. Kirchhof – dziedziniec kościelny, na którym grzebano zmarłych. Określenie od wieków
używane przez Polaków jako określenie cmentarza żydowskiego.
18
Przyp.: żydowska stela nagrobna, najczęściej w formie pionowo ustawionej płyty.
69
ocalić choć część starych zapomnianych cmentarzy. Przy okazji tego, skazani
mogą dać coś z siebie, zrobić coś dla innych, zyskując przychylność i inne
19
spojrzenie lokalnego społeczeństwa.
Ponadto skazani pracują społecznie w wielu hospicjach, szpitalach oraz
placówkach oświatowych. Ich pomoc w tych jednostkach jest nieoceniona, gdyż
większości z nich nie byłoby stać na zatrudnienie kilku pracowników cywilnych do
wykonania tych samych prac. Nie można również zapomnieć o pracach
wykonywanych na rzecz samorządów, jak sprzątanie terenów miast, pomoc
w odśnieżaniu czy grabieniu liści. Społeczeństwo niejednokrotnie nawet nie wie, że
intensywnie pracująca grupa, obok której przechodzi w drodze do pracy to skazani,
którzy w ten sposób mają szansę na zmianę siebie.
Zażalenia i skargi osób pozbawionych wolności
20
Olbrzymi oręż, jaki otrzymali osadzeni poprzez możliwość składania skarg
na funkcjonowanie administracji, stał się w ich rękach instrumentem manipulacji
wielokrotnie stosowanym tylko i wyłącznie dla zabawy. Osadzeni mają świadomość
faktu, iż każda skarga uruchamia całą machinę administracyjną służącą
wyjaśnianiu zasadności skargi. Niejednokrotnie, próbując wywalczyć dla siebie
jakąś korzyść, osoby pozbawione wolności posługują się argumentem napisania,
bądź odstąpienia od napisania skargi na jakąś okoliczność. Znaczny odsetek
formułowanych przez nich zarzutów nie znajduje potwierdzenia w prowadzonych
później postępowaniach wyjaśniających, co nie zmienia faktu zaangażowania
w to kilku osób, wielu roboczogodzin i niezliczonych stronic protokołów, notatek
służbowych i innych dokumentów powstałych w toku czynności. Skutkiem takiego
stanu jest bez wątpienia liberalna polityka penitencjarna. Często przecież skargi
dotyczą działań prowadzonych przez kadrę więzienną, sugerując im działanie poza
prawem. Jak dotąd zdecydowanie za rzadko zdarza się, aby ktokolwiek wyciągnął
21
konsekwencje od osoby pomawiającej funkcjonariusza publicznego. Zdarzają się
jednak nie tylko poważne zarzuty. W 2008 roku, jeden z osadzonych skarżył się
dyrektorowi jednostki na fakt, iż szef kuchni dodaje zbyt dużo przypraw do
serwowanych potraw. Nawet tak błahe sprawy, zgłoszone w sposób formalny,
nakręcają machinę biurokracji. W obliczu już i tak rozbudowanego systemu
dokumentów, gdzie niejednokrotnie te same kwestie należy odnotować na kilku
różnych drukach i dodatkowo wprowadzić w dwa systemy komputerowe,
prowadzenie sporów z osadzonymi za pomocą skarg dodatkowo osłabia
efektywność pracy wynikającej z założeń penitencjarystyki. Ukazanie przez
administrację zakładu, że nie warto wysnuwać oszczerstw wobec funkcjonariuszy
poprzez przykładne nałożenie sankcji na takie osoby, dałoby w krótkim czasie
bardzo wymierną zmianę w ich postępowaniu.
Również kwestie dotyczące zatrudnienia stają się obiektem skarg skazanych.
W tym wypadku dotyczą one zwykle:
pracy w godzinach nadliczbowych;
pracy w soboty i inne dni wolne;
19
A. Cyruk „Strażnicy pamięci” (w:) „Forum Penitencjarne”, grudzień 2010, Nr 12 (151), s. 8
Ibidem, Dz. U. 1997 Nr 90, poz. 557, art. 102, pkt. 10
21
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997r. Kodeks karny, Dz. U. 1997, Nr 88, Poz. 553 z późn. zm., art. 226
isap.sejm.gov.pl (pobrano 12.05.2011 r.)
20
70
niezapewnienia środków ochrony osobistej lub odzieży roboczej;
złego traktowania przez osoby nadzorujące pracę osadzonych z ramienia
zatrudniającego;
zmuszania do wykonywania pracy podczas odbywania kary;
zażaleń, iż w trakcie odbywania kary osadzony nie został skierowany do
pracy.
Część z nich znajduje swoją zasadność. Najczęściej są to kwestie
niezapewnienia środków ochrony osobistej lub odzieży roboczej. Pomimo, że
w trakcie kontroli grup roboczych, sprawdzane jest, czy osadzeni przestrzegają
przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, tym samym czy są w odpowiednie
środki wyposażeni przez kontrahenta, co jakiś czas zdarzają się zaniedbania tego
tematu przez pracodawców. Niestety przez nieświadomość i brak wyobraźni
pracodawców, problem ten niejednokrotnie dotyka także pracowników cywilnych
zatrudnianych przez danego kontrahenta. O prawa skazanego w tym względzie ma
kto walczyć, natomiast pracownik cywilny wobec swojego pracodawcy pozostaje
bezbronny, co nierzadko może eskalować frustracją i agresją (zwykle werbalną)
wobec zatrudnionych w firmie osadzonych.
Skargi dotyczące zmuszania do pracy są zwykle bezzasadne. Najczęściej
dotyczą wykonywania prac porządkowych na terenie zakładu, których osadzony
22
nie ma prawa odmówić.
Zupełnie innym przypadkiem są skargi na brak
zatrudnienia podczas odbywania kary. Zdarzają się one sporadycznie, ale w 100%
brak zatrudnienia wcale nie wynika z braku miejsc pracy. Przeważnie za brakiem
zatrudnienia przemawiają względy penitencjarne (negatywne nastawienie do
pracy, wysoki współczynnik konfliktowości, itp.), lub względy ochronne (odległy
koniec kary, podejrzenie możliwości oddalenia z miejsca pracy, ucieczka
z zakładu).
Zakończenie
Zaledwie dekada minęła od kontroli Europejskiego Komitetu Przeciwdziałania
Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT)
w maju 2001 roku. W paragrafie 62 pokontrolnego raportu CPT zwróciło uwagę na
konieczność nieustawania w wysiłkach wprowadzających środki mające na celu
zapewnienie pracy dla więźniów skazanych jak i przebywających w areszcie
23
śledczym. Okazuje się jednak, że na przełomie tych lat niewiele się zmieniło,
a biorąc pod uwagę aktualne zmiany przepisów sytuacja ulegać będzie raczej
pogorszeniu. Już od kilku lat odsetek zatrudnionych osadzonych oscyluje w okolicy
24
30%. Pomimo podejmowania szeregu działań mających na celu zainteresowanie
potencjalnych kontrahentów pracą więźniów (m.in. w skali kraju są to: oferty
prasowe, propozycje składane firmom i instytucjom pośredniczącym na rynku
22
Ibidem, Dz. U. 1997 Nr 90, poz. 557, art. 116 §1 pkt 4
Opracowanie: A. Adamiak-Derendarz, Sprawozdanie władz polskich dla Europejskiego Komitetu
Przeciwdziałania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu – odpowiedź na raport
pokontrolny CPT z dnia 21 grudnia 2000 roku, s. 22
24
H. Machel, Zatrudnianie skazanych: nie optymistyczne perspektywa, (w:) Przegląd Więziennictwa
Polskiego. Warszawa 2009, s. 110, za T. Kalisz Zatrudnienie skazanych odbywających karę
pozbawienia wolności – maszynopis referatu wygłoszonego podczas konferencji „Zatrudnienie
skazanych w Polsce – podstawowe problemy”. Radom 2004
23
71
pracy, właścicielom firm), działania te z powodu niskiej opłacalności zatrudniania
skazanych spotykają się z bardzo małym zainteresowaniem kontrahentów. Zatem
czy można uznać, że w zakresie promowania tej formy resocjalizacji nastąpiła
poprawa? Odpowiedź brzmi nie. Istotne jest jednak, aby prowadzona polityka była
nadal kontynuowana pomimo niesprzyjającym przepisom. Mając na uwadze
trudności w znalezieniu pracy przez osoby cywilne nawet z dużym
doświadczeniem oraz wysokość obecnych wynagrodzeń, nie można spodziewać
się wprowadzenia zmian, które podniosłyby atrakcyjność zatrudniania skazanych.
Takie posunięcie wywołałoby olbrzymią dezaprobatę wśród społeczeństwa, które
i tak nie widzi już dla siebie przyszłości w ojczystym kraju.
Z punktu widzenia osób pozbawionych wolności i ich perspektywy
zatrudnienia po opuszczeniu zakładu, konieczne jest stałe prowadzenie polityki
niwelowania stygmatu przestępcy. Pracodawcy niejednokrotnie skreślają bardzo
dobrego pracownika zanim zdążą go poznać, tylko dlatego, że jest byłym
więźniem. To z socjologicznego punktu widzenia olbrzymia społeczna krzywda.
Trzeba uświadamiać pracodawcom potencjał, nie tylko ilościowy osób skazanych,
ale przede wszystkim jakościowy. Prowadzone w zakładach szkolenia i kursy
zawodowe pomagają doskonalić umiejętności, podnosząc przy tym na rynku pracy
wartość byłego skazańca.
Obecna sytuacja jest natomiast bardziej komfortowa dla wszelkich instytucji
pozarządowych i organów administracji samorządowej. Zważywszy na
zmniejszony popyt na odpłatne zatrudnianie więźniów, można większe ilości tych
pracowników kierować do prac publicznych na rzecz wspomnianych placówek.
Wymiar socjalizacyjny takiej pracy jest większy niż zatrudnienia odpłatnego,
a idący za tym pożytek dla społeczności lokalnych jest nie do przecenienia.
Streszczenie
Przedmiotem artykułu jest rozważanie nad efektywnością oddziaływania przez
pracę na osoby pozbawione wolności w obliczu ewoluujących przepisów prawa.
Artykuł w efekcie stanowi kompendium podstawowej wiedzy na ten temat. Zebrane
informacje dają możliwość zrozumienia tego zagadnienia, a także mogą służyć
jako pomoc osobom rozpoczynającym pracę w działach zajmujących się
zatrudnianiem skazanych a także przedsiębiorcom, którzy rozważają zatrudnienie
skazanych. We wstępie, praca osadzonych umieszczona zostaje w odpowiednim
miejscu w klasyfikacji penitencjarnych systemów oddziaływania. Przybliża idee
towarzyszące resocjalizacji i opisuje cele oraz metody realizacji tego procesu.
Poszukuje również odpowiedzi na istotne pytanie, czy praca powinna być w czasie
osadzenia przywilejem, czy przymusem? Omówione są tu również korzyści
płynące z zatrudniania osadzonych leżące po obu stronach stosunku pracy. Nie
sposób jednak pominąć trudności, z jakimi musi borykać się Służba Więzienna
jako pośrednik w zatrudnianiu, o czym traktuje druga część opracowania. Mnogość
biurokratycznych uwarunkowań, niejednokrotnie prowadzi do szeregu formalnych
i nieformalnych niedociągnięć, wykorzystanych przez osadzonych poprzez liczne
skargi, także dotyczące kwestii zatrudnienia.
72
Summary
The goal of this article is to consider the impact of employment on individuals
deprived of liberty in the face of evolving law. The article is a compendium of basic
knowledge on the subject. The presented information makes it possible to
understand this issue and may also serve as an aid to new employees in
departments dealing with the employment of sentenced individuals as well as
entrepreneurs who consider employing convicts. In the introduction, the work of
prisoners is placed in the appropriate place in the classification of penitentiary
systems of influence. In addition, the paper presents the ideas associated with
rehabilitation and describes the objectives and methods of implementation of this
process. Next, the article aims to answer the question of whether working whilst
incarcerated should be a privilege or compulsion. It also discusses the benefits of
employing inmates from both the inmates and employers’ perspective. Moreover,
the difficulties with which the Prison Service needs to grapple whilst serving as an
employment agency are the focus of the second part of the study. A multitude of
bureaucratic regulations often result in a series of formal and informal
shortcomings. This, in turn, is used by convicts who write numerous complaints,
including those regarding employment issues.
73
Zygmunt PŁOSZYŃSKI
Politechnika Koszalińska
Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu
AGRESJA GIER KOMPUTEROWYCH
Na świecie coraz bardziej popularne są gry komputerowe. Dla młodych osób
zainteresowanych grami komputerowymi nie stanowi to problemu, lecz jest
przyjemnością. Dla rodziców tematyka gier staje się problemem wychowawczym.
Obserwuje się zaangażowanie dzieci i młodzieży w gry komputerowe, które powoli
zdobywają miano przyjaciela osamotnionych graczy.
Początek XXI wieku to okres burzliwego rozwoju nauki i techniki. Szczególnie
dynamiczny rozwój obserwowany jest w strefie globalnej informacji społeczeństwa.
Bardzo ważną rolę w tych procesach odgrywa system edukacji.
Przekłada się to na sytuacje wychowawcze – system bodźców, wywołujących
określone reakcje, to ta część otoczenia człowieka i świata, która tworzy układ
czynników oddziałujących w sposób bezpośredni lub pośredni na jednostkę tak,
1
że zostają osiągnięte określone skutki wychowawcze. Można również powiedzieć,
że to złożony układ powtarzających się względnie stałych sytuacji, do których
człowiek rozwijający się przystosowuje się czynnie w wychowawczym okresie
2
swojego życia.
Proces wychowania to ciąg mniej lub bardziej świadomie organizowanych
sytuacji wychowawczych. Problem trudności wychowawczych jest ciągle bardzo
aktualny i otwarty, czego dowodem są liczne prace i wypowiedzi pedagogów
oraz psychologów. Szybkie tempo życia w dobie komputeryzacji niesie ze sobą
również negatywne wartości. Zachodzące zmiany społeczne, a przede wszystkim
warunki życia powodują trudne, dwuznaczne sytuacje w życiu codziennym
dzieci i młodzieży. Poza tym dziecko ulega ciągłej ewolucji w zakresie rozwoju
psychicznego i fizycznego, zaczyna dorastać i zdobywać coraz więcej
3
doświadczeń.
W procesie wychowania często można zaobserwować przejawy agresji.
Według słownika psychologicznego, agresja to wszelkie działanie (fizyczne
lub słowne), którego celem jest wyrządzenie krzywdy fizycznej lub psychicznej –
rzeczywistej bądź symbolicznej – jakiejś osobie lub czemuś, co ją zastępuje.
A jest zazwyczaj reakcją na frustrację, jest też przejawem wrogości.
Rozróżniamy agresję fizyczną i agresję słowną oraz agresję bezpośrednią
skierowaną na osobę lub rzecz wywołującą uczucie wrogości i agresję
przemieszczoną skierowaną na obiekt zastępczy oraz samo agresję skierowaną
4
na samego siebie. W encyklopedii pedagogicznej czytamy, że zachowanie
agresywne polega na bezpośrednim lub pośrednim wyrządzaniu szkody. Od
agresji ujmowanej behawioralnie (jako zachowanie), odróżniamy agresywność,
rozumianą jako względnie trwała gotowość do reagowania agresją (cecha
1
M. Przetacznikowa, Charakterystyka środowiska wychowawczego, (w:) Psychologia wychowawcza,
(red) M. Prztacznikowa, Z. Włodarski. Warszawa 1981, s. 420
2
J. Pieter, Poznawanie Środowiska wychowawczego. Wrocław 1960, s. 49
3
I. Makaruk, Wychowanie – wspólny trud rodziny i szkoły. (w:) „Edukacja i Dialog” 2001 nr 2
4
W. Szczewczuk, Słownik psychologiczny. Warszawa 1985, s. 12
74
osobowości). Ludzie różnią się nie tylko siłą, czasem trwaniem i formami reakcji
5
agresywnych, ale również ilością i rodzajem sytuacji wywołujących agresję. Słowo
agresja pochodzi z łacińskiego agressio – napaść.
Według Skornego jednostkę, która często przejawia stałą gotowość do
reagowania agresją w odpowiedzi na sygnały wywoławcze agresji oraz gotowością
do percepcji tych sygnałów, należy określić mianem agresywnej. Wtedy mamy do
czynienia z tendencjami lub skłonnościami do agresji, bądź z agresją traktowaną
6
jako względnie trwałą cechę osobowości. Frączek uważa, że potoczne znaczenie
terminu agresja oznacza wrogie zachowanie, mające na celu wyrządzenie komuś
7
szkody, spowodowanie strat czy bólu.
Ogromną rolę w rozwoju agresji ma obserwacja czyli uczenie się poprzez
naśladowanie np. „bohaterów” gier komputerowych. Bezpośrednie czy pośrednie
demonstrowanie agresji wzmaga agresywne zachowanie i trwa dłużej niż sama jej
demonstracja.
Czy gry komputerowe o dużym ładunku agresji mają wpływ na przejawianie
gotowości do reagowania agresją?
Komputer zadomowił się w naszym codziennym życiu i nie sposób obyć
się bez niego. Koniec XX wieku nazywany jest wiekiem informatycznym i nie
bez powodu. Komputery pojawiły się w domach, w sklepach, bankach, w szkołach
i znajdują wykorzystanie w wielu jeszcze innych strefach życia. Niestety,
w większości przypadkach jest on wykorzystywany tylko do gier. Dzieci godzinami
przesiadują przed ekranem monitora, fascynując się grami z elementami
przemocy. Hasła typu: celuj i strzelaj, dołóż mu, zabij są najczęstszymi poleceniami
8
w tych grach.
Gry uczą przemocy i wyzwalają złe odruchy, w grze normalne jest, że
najpierw strzelamy, potem pytamy. W grach komputerowych gracz sam dokonuje
czynów agresji. Mimo, że jest to agresja symulowana, a nie dokonywana
w rzeczywistości, gracz oswaja się z nią i nabiera w niej wprawy. Żeby grać
i wygrać, musi się identyfikować z agresorem, czyli z osobą dokonującą czynów
9
agresji. W podświadomości człowiek notuje agresję i przemoc. Później ludzie mylą
fikcję komputerową z rzeczywistością i w ataku szału przypominają sobie te złe
nawyki i nie panując nad sobą, robią różne złe rzeczy.
W internetowej encyklopedii termin „gry komputerowej” został wyjaśniony
jako program komputerowy, dzięki któremu użytkownik może rywalizować
z komputerem bądź innymi graczami (na tym samym komputerze bądź za
10
pośrednictwem sieci). W odróżnieniu od np. programów graficznych, gry służą
wyłącznie celom rozrywkowym, a zatem nie spełniają żadnej funkcji użytkowej,
11
umożliwiającej jakąkolwiek pracę twórczą. Najprościej, gra komputerowa to każdy
5
W. Pomykało, Encyklopedia pedagogiczna. Warszawa 1997, s. 6-9
Por. Z. Skorny, Psychologiczna analiza agresywnego zachowania się. Warszawa 1968
7
A. Frączek, Agresja-psychologiczny punkt widzenia, (w:) Z zagadnień psychologii agresji. Warszawa
1980
8
E. Bednarska, Komputer w życiu dziecka, (w:) „Życie szkoły” 2001
9
I. Waleczny, Gry komputerowe a psychika dziecka. (w:) „Wychowawca” 2000 nr 6
10
http://portalwiedzy.onet.pl/42184,,,,Gra_komputerowa,haslo.html, (pobrano 26.10.2005 r.)
11
S. Łukasz, Magia gier wirtualnych. Warszawa 1998, s. 32
6
75
interakcyjny program komputerowy, którego używanie nie ma innego zastosowania
jak sprawienie graczowi przyjemności i wypełnienie czasu wolnego. Gra
komputerowa nie jest rozrywką bierną, wymaga aktywności użytkownika. Świat
gier komputerowych to anonimowa rozrywka pełna barw, dźwięków i emocji.
Różnią się stopniem skomplikowania akcji, atrakcyjnością treści czy bogactwem
grafiki. Wysoki stopień komplikacji określa wielopoziomowość gry, liczne
przeszkody i możliwości ich ominięcia, konieczność układania planów taktycznych.
Gry mają bardzo interesującą grafikę, tworzącą plastyczny trójwymiarowy obraz,
12
nieodróżniający się jakością od filmów wideo. Pierwsi wynalazcy nie doczekali się
jednak należnego miejsca w świecie rozrywki. Pierwszą grą wideo wspomaganą
komputerowo był nieskomplikowany PONG. Dawał on czarno-biały obraz
naśladując grę w tenisa. Opracował go Nolan Bushnell, który w 1972 roku założył
13
firmę Atari. Współczesne maszyny do gier wideo wykorzystują skomplikowane
mikroprocesory generujące ruchome obrazy na ekranie. Gry komputerowe mogą
być pożytecznym doświadczeniem przydatnym w przyszłej pracy zawodowej.
Jednakże zbyt wiele czasu spędzonego sam na sam z komputerem uzależnia nas
14
od niego i może sprawić, że poczujemy się wyobcowani ze społeczeństwa.
Gry komputerowe można dzielić różnorako. Kryterium podziału mogą
stanowić cechy, jakich dana gra wymaga od grającego (np. gry zręcznościowe,
logiczne). Jako kryterium podziału można także przyjąć miejsce akcji (symulatory
lotnicze, kosmiczne czy lądowe), sposób przeprowadzania (gry strategiczne), bądź
wreszcie ilość grających. Grać można bowiem w pojedynkę, w grupie, przy jednym
komputerze lub też z pomocą wielu komputerów za pośrednictwem sieci
komputerowej. W grach logicznych grający odwołuje się, oprócz rywalizacji
i współzawodnictwa, do kalkulowania i kombinowania. Początek gry, będący
sytuacją wyjściową, stanowi podstawę umożliwiającą najróżniejsze kombinacje.
W grach zręcznościowych, w których dużą rolę odgrywa przypadek, grający może
w pewnym stopniu wpływać na końcowy wynik gry. Gdy przegra, otrzymuje słowne
lub tekstowe komunikaty zachęcające do kolejnej gry, co jednocześnie podkreśla
15
nastrój rozrywki, dając graczowi nadzieję na zwycięstwo w przyszłości.
Do najbardziej popularnych gier zaliczamy gry typu Bijatyki kładące nacisk na
walkę jeden na jednego pomiędzy dwoma graczami i sterowanym przez
komputer oponentem. Gry bij – zabij, czyli zabawy w strzelanego, wyrabiają małpią
16
zręczność w używaniu ograniczonego zbioru klawiszy. Gry kładące nacisk na
strzelanie i walkę z charakterystycznej perspektywy. Gry umieszczają gracza za
bronią palną pokazując „rękę” gracza trzymając broń. Przed sobą widzisz ręce
tego bohatera oraz wybraną przez siebie broń. Dokładnie widoczni są atakujący
17
przeciwnicy, akt zabijania oraz ich zakrwawione szczątki.
Wiele gier rozgrywa się często w świecie fantastycznym bądź science fiction
i prowadzi go przez historię bohatera. Większość tych gier nakazuje graczowi
wcielenie się w rolę „poszukiwacza przygód”, który specjalizuje się w pewnych
umiejętnościach (np. walka, czy umiejętności magiczne).
12
M. Wawrzak-Chodaczek, Kształcenie kultury audiowizualnej młodzieży. Warszawa 2000, s. 53
R. Lewis, Encyklopedia Wiedzy i Życia. Epoka komputerów. Warszawa 1994, s. 28
Ibidem, s. 20
15
H. Noga, Dziecko a media. Wyzwanie wychowawcze. (w:) „Wychowawca” 2001 nr 12
16
Z. Płoski, Słownik Encyklopedyczny. Informatyka. Wrocław 1999, s. 124
17
I. Ulfik-Jaworska, Czy gry komputerowe mogą być niebezpieczne? (w:) „Wychowawca” 2002 nr 1
13
14
76
Gry symulujące próbują symulować rzeczywiste warunki i zdarzenia (np.
latanie samolotem) tak dokładnie, jak to tylko możliwe. Mimo zachęcającej iluzji
18
wzrokowej, nie odwzorowują techniki rzeczywistego sterowania pojazdami.
Z kolei gry strategiczno-ekonomiczne (symulacyjne) stanowią naukę
podejmowania decyzji w sytuacjach problemowych. W zasadzie ten rodzaj gier jest
przeznaczony dla dzieci starszych, ale przy przyjęciu pewnych uproszczeń
i realistycznym przedstawieniu świata gry istnieje możliwość uczynienia z nich
materiału kształcącego funkcje poznawcze młodszych dzieci (np. programy
19
symulujące życie dzikich zwierząt czy prowadzenie gospodarstwa domowego).
Warto zwrócić uwagę na gry logiczne wymagające od gracza np.
rozwiązywania różnych łamigłówek lub przejść przez skomplikowane labirynty. Ten
gatunek często jest połączeniem gier przygodowych i edukacyjnych. Gry logiczne
kształtują umiejętność wykonywania mniej lub bardziej złożonych operacji
myślowych na materiale symbolicznym oraz zdolność koncentracji uwagi
20
i kojarzenia faktów, przez co wpływają stymulująco na rozwój intelektualny.
Również wśród gier przygodowych spotkamy takie, które przerażają nasyceniem
i formami prezentowanej przemocy. Istnieją, bowiem takie gry, w których
użytkownik wciela się w terrorystów, złodziei, gangsterów i dokonuje niezliczonych
21
morderstw i zniszczeń. Nie byłoby w nich nic dyskwalifikującego, gdyby nie to, że
właśnie komputer wprowadza w świat fikcji i niemożliwych dziwactw, jak gdyby to
była prawda. Prowadzi to do zatarcia różnicy (granicy) między tym, co fikcyjne
22
i tym, co realne, między rzeczywistością a fantazją.
W 2005 roku amerykańska organizacja Family Media Guide ogłosiła listę
10 najbardziej krwawych gier komputerowych i konsolowych i jest to lista gier
o największym stopniu przemocy. Większość gier z listy Family Media Guide jest
dostępna także na rynku polskim. Badania Family Media Guide uznawane są
przez wszystkie firmy producenckie i dystrybucyjne w USA, które zamieszczają
informacje o klasyfikacji każdego filmu lub gry na opakowaniu lub w jego reklamie.
Gry z rankingu dają szanse wcielenia się w postaci m.in. szefa gangu
handlującego narkotykami i zabijającego każdego, kto stanie mu na drodze,
rapera, którego celem jest zabicie jak największej liczby gangsterów oraz agenta,
który walcząc z kartelem musi nie tylko zabijać, ale także brać narkotyki. Lista ta
zawiera następujące tytuły:
1. Resident Evil 4 – łączna ocena za krwawe sceny dominujące w grze,
naturalizm ran i scen walki;
2. Grand Theft Auto:San Andreas – grający wciela się w młodego gangstera,
usiłującego uzyskać jak najwyższą pozycję w gangu;
3. God of War – gracz wciela się w wojownika szukającego odwetu
na wrogich mu bogach. Zadawanie śmierci jest nad wyraz urozmaicone
– m.in. palenie żywcem i wykańczanie przeciwników przez przecinanie
ich na dwoje;
18
Z. Płoski, Słownik Encyklopedyczny, op. cit., s. 124
Z. Łęski, Pod opieką ”komputerowej niani (w:) „Edukacja i Dialog” 2001 nr 4
20
Ibidem
21
I. Ulfik-Jaworska, Czy gry komputerowe mogą być niebezpieczne? (w:) „Wychowawca” 2002 nr 1
22
K. Parzych, W co grają nasze dzieci? Gry komputerowe. (w:) „Pismo Akcji Katolickiej Archidiecezji
Warmińskiej” 1997 nr 5-6, s. 6
19
77
4. Narc – gracz może zagrać jednym z dwóch agentów walczących
z kartelem narkotykowym, wprowadzającym nowy narkotyk na ulice.
Jednak aby zwiększyć swoje umiejętności, postać prowadzona przez
gracza musi zabijać i także zażywać narkotyki;
5. Killer 7 – gracz kontroluje 7 zabójców, którzy muszą zniszczyć organizację
terrorystyczną. Gra znalazła się na liście za sceny krwawych walk
i używanie krwi wrogów do uzdrawiania postaci prowadzonych przez
gracza;
6. The Warriors – walka gangów ulicznych w Nowym Yorku lat 70. Liczne
sceny walki i duża liczba ofiar – sceny zabijanie pokazane „z dużą
dosłownością”;
7. 50 Cent: Bulletproof – gra oparta na życiorysie rapera gangstera Curtisa
50 Cent Jacksona. Zastrzelenie jak największej liczby gangsterów
z konkurencyjnych gangów jest w niej konieczne do zdobycia kolejnych
teledysków lub nagrań rapera;
8. Crime Life: Gang Wars – zgodnie z tytułem gry, gracz kieruje szefem
gangu. Wśród jego zajęć jest handel narkotykami, rekrutacja nowych
żołnierzy do gangu i przede wszystkim „zabijanie każdego, kto stanie mu
na drodze” – stwierdza opis listy;
9. Condemned: Criminal Origins – gracz kieruje tropicielem seryjnych
morderców, pracującym dla FBI. Walka z nimi odbywa się w sposób
dosłowny, łącznie z zabijaniem i dobijaniem rannych, ponieważ żadnego
z morderców nie można w grze pozostawić przy życiu;
10. True Crime: New York City – gracz kieruje postacią policjanta z Nowego
Yorku, poszukującego zabójców kolegi. Gra trafiła na listę 10 ze względu
23
na krwawe sceny walk i dużą ilość ofiar.
Wszystkie te oddziaływania są bardzo silne, ponieważ działają w sposób
spójny i wzajemnie się wzmacniają, zapewniają kompleksowe warunki do
szybkiego i trwałego uczenia się agresywnych zachowań oraz wywoływania
trwałych zmian w osobowości graczy. Rodzice z dumą patrzą na swoje pociechy,
które sprawnie obsługują komputer, pozwalają, aby spędzały przed monitorem
każdy wolny czas, przekonani, że ich pociechy rozwijają swoje zainteresowania,
a jednocześnie nie są narażone na zło czyhające na zewnątrz. Jednak z czasem
powoli tracą kontakt z dzieckiem, a ono samo zatraca kontakt z rzeczywistością,
ponieważ najważniejsza staje się gra i czas spędzany w świecie wirtualnym.
Uzależnienie od gier komputerowych porównuje się do innych uzależnień ze
względu na istnienie wielu podobieństw. Gry komputerowe określa się czasem
24
w literaturze jako „elektroniczne LSD”. Warto, więc zastanowić się, jak temu
zjawisku przeciwdziałać. W Polsce nie istnieją prawne uregulowania, które
zakazywałyby rozpowszechniania scen brutalnych. Polskie prawo nie wymaga
nawet umieszczania na pudełkach z grami stosownych ostrzeżeń, dlatego
trudno jest przeciętnemu rodzicowi zorientować się, które gry są szczególnie
niebezpieczne. W takiej sytuacji, szczególnie rodzice i wychowawcy, powinni być
dobrze zorientowani w zakresie oddziaływania gier oraz ich rodzajów dostępnych
23
24
http://ww6.tvp.pl/1683,20051128273218.strona, (pobrano 23.01.2006 r.)
I. Ulfik-Jaworska, op. cit.
78
na rynku. Powinni sprawdzać, jakie gry znajdują się w domowym komputerze.
Jasno powinny być ustalone zasady, z jakich gier dziecko może korzystać w domu
i poza nim, a które są niedozwolone i dlaczego. Wśród tylu zagrożeń nie należy
zapominać, że komputer i inne media przy właściwym wykorzystaniu dają szansę
i możliwość przekazywania wartości, norm społecznych, wzorów zachowań
poprzez inicjowanie w dzieciach istotnych dyspozycji osobowych, zainteresowań,
aspiracji, postaw i potrzeb. Gry, zatem, choć dzieją się w rzeczywistości, która
nie tworzy realnego zagrożenia, niosą ze sobą autentyczne doznania porażki
i sukcesu. Są też doskonałym narzędziem samopoznania, świadomego wyboru
ekspresji tego, co w człowieku piękne i dobre, ale także i tego, co mroczne. Gry
komputerowe są przy tym niezwykle atrakcyjne, ponieważ pobudzają aktywność
osobistą i zbiorową, pozwalają na ujawnienie czynnej strony natury ludzkiej.
Nie można ich zatem zbyt prosto, zbyt pospiesznie wartościować. To – ostatecznie
25
– nowy świat, który oprócz zagrożeń niesie także i ogromne możliwości.
Agresja nie powinna być sposobem do osiągania sukcesów. Dziecko powinno
mieć w wychowawcy, rodzicach wzór do naśladowania pozytywnych zachowań.
W redukowaniu agresji cenny jest trening asertywności, podczas którego
dziecko uczy się wyrażania swoich emocji pozytywnych jak i negatywnych, bez
szkodzenia osobie, w stronę której są one kierowane. Agresja jest trudnym
problemem pedagogicznym, którego znaczenie ciągle narasta.
Profesor M. Braun-Gałkowska z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego,
zauważa jednak również pozytywne strony gier komputerowych. Podkreśla ich
edukacyjne i terapeutyczne walory. Twierdzi, iż kontakt dziecka z komputerem
sprzyja rozwojowi zdolności poznawczych oraz pozwala na ćwiczenie koncentracji.
Podnosi się także poczucie własnej wartości dziecka w momencie, w którym
wygrywa ono daną grę. Wiele gier sprzyja pobudzaniu i uruchamianiu wyobraźni
dziecka. Nawiązując do gier komputerowych, istnieją również gry o charakterze
edukacyjnym. Uczą one podejmowania decyzji i myślenia strategicznego. Ogólnie,
gry komputerowe rozwijają motorykę rąk, poprawiają refleks, uczą sprawnej
obsługi klawiatury i myszki, a przede wszystkim sprawiają przyjemność i radość
26 .
graczom. Wśród przykładów, które podkreślają użyteczność gier komputerowych,
wymienia naukę obcego języka, nauczenie się kierowania prawdziwym
samochodem podczas gry w rajdy samochodowe. Komputery przyczyniły się do
stworzenia nowej jakości obcowania ludzi ze sobą. Potrafią oni zmieniać kontakty
dzieci i młodzieży z rówieśnikami. Często zastępują młodym ludziom rodziców,
którzy są tak bardzo zajęci swoimi sprawami, że nie są w stanie poświęcić swym
pociechom czasu. Bywa tak, że komputer w niejednym domu pełni rolę
elektronicznej niańki, która jest do dyspozycji każdego dnia o każdej godzinie.
Mamy więc także przykłady zastosowania komputera w wychowaniu dzieci
i młodzieży, który niekoniecznie musi być pełnowartościową metodą
wychowawczą. Okazuje się, że rewolucja w mediach niesie ze sobą nie tylko
optymalizację procesu komunikowania i doskonalenie narzędzi pracy intelektualnej
człowieka, lecz również ogromne zagrożenie głównie w sferze kształtowania
25
26
A. Mikołejko, O pożytkach z gier komputerowych. (w:) „Edukacja i Dialog” 2002 nr 3
Por. A.Leszczyński., A.Bartosiak, Uczą, bawią, demoralizują?: Gry komputerowe, (w:) „Gazeta
Wyborcza” 1998, nr 172, dod., s. 7 i dalsze
79
postaw ludzi oraz społecznego oddziaływania mediów masowego przekazu. Rodzą
się negatywne zjawiska, do których można zaliczyć: brutalizację życia
społecznego, osłabienie poziomu wrażliwości ludzi na krzywdę drugiego człowieka,
manipulowanie informacją, wprowadzenie dezinformacji, niszczenie autorytetów,
obniżenie poziomu wiedzy, jak również kształtowanie postaw agresji,
eksperymenty na ludzkiej podświadomości, niszczenie wartości chrześcijańskich
oraz więzi międzyludzkich, niwelowanie unifikacji życia społecznego, deprywację
seksualną, upowszechnianie zjawiska śmierci tragicznej. Jak wynika
z dotychczasowych rozważań, mamy do czynienia z wieloaspektowością
komputera w edukacji i wychowaniu, obrazem oddziaływania komputera na
dziecko, na młodego człowieka.
Summary
Signs of aggression are often seen in the process of education. The
development of aggressive behaviour is strongly influenced by the observation and
imitation of computer game characters. Experiencing direct or indirect aggression
increases aggressive behaviour and lasts longer than the experience itself. Games
teach violence and trigger bad reflexes. The most popular games include games
in which two players fight with each other. Importantly, such games can lead to the
brutalization of society, the reduction of empathy and general knowledge levels,
the introduction of misinformation, the destruction of authority as well as the
shaping of aggressive attitudes. Further, other negative consequences may include
the experimentation on human subconscious, the destruction of values and
interpersonal relationships, sexual deprivation as well as the dissemination of the
tragic death phenomenon.
80
81
Katarzyna JABŁOŃSKA-KARCZMARCZYK
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
RANKINGI SZKÓŁ WYŻSZYCH, JAKO ZEWNĘTRZNA OCENA
JAKOŚCI KSZTAŁCENIA
Nie wszystko co się liczy może być policzone,
i nie wszystko co może być policzone liczy się.
Albert Einstein
Wstęp
Jednym z efektów transformacji polskiej gospodarki jest powstanie i rozwój
rynku usług edukacyjnych szkół wyższych, na którym funkcjonują zarówno szkoły
publiczne i prywatne. Rozwój rynku edukacyjnego spowodował znaczny wzrost
liczby uczelni. Wraz ze zwiększeniem liczby uczelni, pojawiły się również problemy
dotyczące jakości oferowanych przez te uczelnie usług edukacyjnych. Pojawiły się
wówczas głosy o potrzebie wdrażania systemów kontroli oraz systemów
zarządzania jakością kształcenia w szkolnictwie wyższym. Jednoczesnie wraz
z rozwojem koncepcji Kompleksowego Zarządzania Jakością (Total Quality
1
Management), jako czynnika wpływającego na rozwój przedsiębiorstw zaczęto się
zastanawiać, czy nie dałoby się jej wykorzystać również w obszarze edukacji. Ta
koncepcja miała i ma nadal wielu przeciwników, argumentujących, iż uczelnie
wyższe nie mogą być traktowane jak przedsiębiorstwa produkcyjne, nie mniej
jednak kwestia jakości kształcenia stała się priorytetem dla uczelni wyższych
2
i wymusiła systemowe podejście do zarządzania procesem kształcenia.
Oprócz wewnętrznych systemów oceny jakości kształcenia istnieją systemy
zewnętrzne, a w ich ramach rankingi uczelni wyższych. Twórcy rankingów wierzą,
że uczelnie i naukę, oceniać można jedną miarą. W związku z tym rankingi są
w dużej mierze narzędziem ujednolicenia tego, co powinno być różnorodne.
Uczelnia wyższa jest organizmem złożonym, wymagającym dla jej oceny dobrej
analizy warunków, w jakich działa. Dodatkowo uczelnie nie są do siebie podobne.
Z jednej strony prowadzenia rankingów i kierowanie się ich wynikami w analizie
i ocenie uczelni sprzyja szkodliwemu ujednoliceniu, z drugiej strony zmusza
uczelnie do większej pracy nad wypracowaniem i utrzymaniem wysokiej jakości
kształcenia i prowadzenia badań naukowych.
Rankingi uczelni są już obecnie trwałym elementem rynku edukacyjnego.
Jednak sposób ich przygotowania i oceny uczelni dokonywanych na ich podstawie
jest w dalszym ciągu przedmiotem żywej polemiki. Celem artykułu jest prezentacja
najpopularniejszych prasowych rankingów uczelni wyższych w Polsce, ocena
stopnia obiektywności rankingów oraz ocena popularności rankingów wśród
maturzystów jako źródła informacji o jakości kształcenia.
1
TQM – „Zarządzanie przez jakość" jest najbardziej zaawansowaną metodą zarządzania jakością, która
dąży do zaspakajania potrzeb i oczekiwań klientów, dzięki pełnemu zaangażowaniu wszystkich
członków organizacji w procesie poprawy wszelkich aspektów jej działalności.
2
R. Figlewicz, Kompleksowe zarządzanie jakością kształcenia w szkolnictwie wyższym na przykładzie
Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, s.1, (pobrano 10.09.2010 r.)
www.cbe.ahe.lodz.pl/archiwalna_cbrk/rf_art1.doc
82
Definicje jakości
Przyjmuje się, że po raz pierwszy pojęcie jakości zdefiniował Platon
(gr. poiotes) jako „pewien stopień doskonałości”. Etymologicznie pojęcie jakości
wywodzi się z łacińskiego qualitas wprowadzonego przez Cycerona (106-43 p.n.e.)
dla określenia właściwości przedmiotu. Nazwa ta weszła do współczesnych
języków europejskich jako włoskie – qualità, francuskie – qualité, niemieckie –
qualität czy angielskie – quality. Polski wyraz „jakość” pochodzi od zaimków „jak”,
„jaki” i umożliwia odpowiedź na pytanie: jaki jest dany obiekt? Określa ona zwykle
zespół jego właściwości, które wyróżniają go spośród innych obiektów. Te
charakterystyczne dla niego cechy stanowią o jakosci. Twórcy współczesnych
koncepcji jakości definiują ją następująco:
- Zdaniem Williama E. Deminga – klasyka teorii jakości – jakość to
przewidywany stopień jednorodności i niezawodności przy możliwie niskich
3
kosztach dopasowania do wymagań rynku;
- Joseph M. Juran, twórca spirali jakości przytacza szereg uzupełniających
się wzajemnie definicji jakości. I tak czytamy w nich o stopniu, w jakim
określony wyrób (usługa) zaspokaja potrzeby określonego nabywcy,
stopniu zgodności wyrobu z modelem, lub wymaganiami, stopniu czy
4
wskaźniku znajdowania przez wyrób (usługę) nabywcy;
- Według definicji Philipa B. Crosby`ego jakość to zgodność z wymaganiami
(conformance to requirements) wewnętrznymi i zewnętrznymi. Crosby jest
twórcą tzw. „absolutów zarządzania jakością”, które stanowią podstawę
jego koncepcji. Jakość określa jako zgodność ze specyfiką a nie, jako
dobry produkt. Jakość osiągana jest poprzez praktykę nie zaś poprzez
5
ocenianie.
Nasze rozważania będziemy koncentrować wokół zagadnienia jakości
kształcenia, dlatego potrzebne jest również zdefiniowanie samego pojęcia
kształcenia. Kształcenie to przekazywanie komuś pewnego zasobu wiedzy,
6
umiejętności, wiadomości w jakiejś dziedzinie; uczenie kogoś. Kształcenie
posiada cechy charakterystyczne dla usługi. Przede wszystkim kształcenie musi
posiadać nabywcę i zaspokajać jego potrzeby. Adaptując powyższe definicje
jakości do rozważań na temat kształcenia, jakość kształcenia postrzegać możemy
przez pryzmat stopnia zgodności z modelem lub wymaganiami, jak to ma miejsce
w przypadku standardów akredytacyjnych Państwowej Komisji Akredytacyjnej czy
kryteriami ocen stosowanych przy tworzeniu rankingów uczelni wyższych. Możemy
też zastosować kryterium stopnia lub wskaźnika znajdowania przez usługę
nabywcy. Idąc dalej tym tropem spostrzegamy, iż niełatwo jest jednoznacznie
określić odbiorców jakości kształcenia, a co za tym idzie nabywców usługi
edukacyjnej. Niemożliwe więc będzie zdefiniowanie jakości kształcenia bez
zdefiniowania podstawowych jej interesariuszy.
3
J. Dahlgaard., K. Kristensen, G. Kanji, Podstawy zarządzania jakością, PWN. Warszawa 2000,
s. 94-96
Ibidem
5
Ibidem
6
Mały słownik języka polskiego, (red) S. Skorupka, H. Anderska, Z. Łempicka, PWN. Warszawa 1969,
s. 323
4
83
Podmioty systemu zarządzania jakością kształcenia
Usługa edukacyjna skierowana jest do specyficznego klienta lub raczej wielu
klientów, takich jak studenci, kadra akademicka, zarząd uczelni, pracodawcy,
społeczność lokalna czy wreszcie komisje akredytacyjne. Podstawowym odbiorcą
jakości kształcenia jest student. Usługa edukacyjna może być adresowana albo do
studenta masowego, przeciętnego, albo też do studenta wybitnego, zakładając, że
studia będą miały charakter elitarny, a student – odbiorca usługi edukacyjnej –
będzie specjalnie wyselekcjonowanym klientem.
Następnym interesariuszem jakości kształcenia, będącym zarówno jej twórcą
jak i konsumentem, jest pracująca na uczelni kadra akademicka. Od jej
zaangażowania oraz celów dydaktycznych zależy jakość usług dydaktycznych.
Cele i strategia zarządu wytyczają również jakość usług dydaktycznych
oferowanych przez poszczególne uczelnie. Środowiska akademickie wiążą
zazwyczaj jakość kształcenia z poziomem prowadzonych zajęć oraz rezultatami
pracy dydaktycznej nauczycieli akademickich. Jakość kształcenia ogranicza się do
przeprowadzonych zajęć oraz efektów dydaktycznych wywołanych za ich
pośrednictwem. Tymczasem na jakość kształcenia składa się także wiele
czynników pozadydaktycznych, takich jak baza lokalowo-sprzętowa, organizacja
i realizacja procesu dydaktycznego, spójność programowa w ramach cyklu
kształcenia, doskonalenie dydaktyczne i naukowe kadry akademickiej oraz
doskonalenie studentów w ramach pracy własnej, organizacyjnej czy naukowej.
Pomijanym często w strategiach rozwoju odbiorcą i beneficjentem jakości
kształcenia jest pracodawca. Potrzeby pracodawców dotyczące jakości kształcenia
społeczeństwa (przyszłych pracowników) znacznie się różnią od wyobrażeń na ten
temat kadry akademickiej decydującej często o zawartości programów studiów.
Wiedza dotycząca oczekiwań pracodawców wobec kształcenia kadr jest niezbędna
do prawidłowego pozycjonowania świadczonych usług edukacyjnych.
Wydaje się, że można by wyłonić zbiorowego reprezentanta odbiorców jakości
kształcenia w postaci komisji akredytacyjnych, czy w obecnym systemie
edukacyjnym w Polsce – Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Czy jednak
proponowane przez komisję standardy opierają się na informacjach dotyczących
oczekiwań wszystkich adresatów jakości? Czy proponowane przez nie standardy
minimum nie powinny różnić się w zależności od typu i profilu uczelni? Czy
wymagania ilościowe mogą zapewnić odpowiedni standard jakościowy kształcenia
i rozwój uczelni? Badania preferencji i oczekiwań poszczególnych adresatów
jakości wskazują, iż nie są one spójne, a każdy z adresatów oczekuje innej jakości
usługi. Być może lepszym reprezentatem interesariuszy jakości kształcenia są
organizatorzy rankingów uczelni wyższych. Po pierwsze rankingi są tworzone
z myślą o przyszłych studentach, po drugie uwzględniają jednocześnie opinie
i preferencje przyszłych pracodawców, po trzecie mają wiele wspólnych punktów
z Państwową Komisją Akredytacyjną oraz raportami przygotowanymi przez
uczelnie, zwłaszcza przez ich podstawowe jednostki dla Komitetu Badań
Naukowych. W kolejnych częściach artykułu postaram się odpowiedzieć na
pytania: Jaką rolę w procesie zarządzania jakością kształcenia odgrywają
zewnętrzne rankingi uczelni? Czy stawiają również uczelniom podobnie jak
komisje akredytacyjne wymagania głównie ilościowe?
84
Na podstawie powyższych rozważań, jakość kształcenia definiować będziemy
jako zgodność z wymaganiami wewnętrznymi, stawianymi przez samą uczelnię
(w wypracowanej misji uczelni, w systemie zarządzania jakością – badania
oczekiwań studentów) i zewnętrznymi (zgodność z wymaganiami stawianymi przez
PKA, zgodność z wymogami zawartymi w rankingach uczelni wyższych).
Prasowe rankingi szkół wyższych
Celem niniejszego fragmentu referatu jest analiza dostępnych rankingów
uczelni wyższych pod kątem oceny stopnia porównowywalności ich kryteriów jak
i poziomu obiektywności.
Obecnie maturzyści mają do wyboru dwa rankingi: wspólny ranking magazynu
„Perspektywy” i „Rzeczpospolitej” oraz „Wprost” i „?dlaczego”. Przez szereg
lat powstawał również ranking tygodnika „Newsweek”, tworzony był w latach
2002-2008. Istnieją również rankingi tworzone na stronach internetowych
skierowanych do młodzieży, gdzie twórcami tychże rankingów są internauci, m.in.
www.topstudia.pl, którzy sami dodają oceny uczelni. W związku z tym, taki ranking
traci cechy reprezentatywności, ponieważ w tworzeniu tego rankingu biorą udział
jedynie osoby korzystające z tego portalu. Jest to pewne źródło informacji dla
potencjalnych studentów, jednak nie nadaje się do analizy porównawczej z innymi
rankingami. W niniejszej pracy analizą obejmiemy jedynie rankingi aktualnie
publikowane na łamach prasy, ponieważ po pierwsze mają one swoją tradycję
(ranking „Wprost” od 1993 roku, w latach 2008-2009 nie był tworzony, a w roku
2010 przygotowany po raz pierwszy wspólnie z magazynem studenckim
„?dlaczego”; ranking „Perpektyw” i „Rzeczpospolitej” tworzony jest od 1998 roku),
po drugie publikowane są kryteria oceny uczelni. Poza tymi podobieństwami:
pewną tradycją tworzenia tych rankingów oraz tego, iż publikowane są na łamach
prasy, istnieją istotne różnice między nimi. Gdyby tak nie było, wyniki rankingu
„Perspektyw” i „Rzeczpospolitej” pokrywałyby się z wynikami „Wprost” i ?dlaczego”,
a tak nie jest. W czołówce najlepszych polskich uczelni publicznych w pierwszym
rankingu znajdują się UW, UJ, UAM, Politechnika Wrocławska, Politechnika
Warszawska, natomiast w drugim rankingu te same pozycje zajmują inne uczelnie.
Na pierwszym miejscu jest Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, na kolejnych
Politechnika Gdańska, Politechnika Lubelska, Akademia Ekonomiczna
w Katowicach, UMCS. Zastanówmy się zatem na czym polegają różnice w tych
rankingach.
To co różni te dwa rankingi to udział w nich poszczególnych uczelni. Ranking
„Perspektyw” i „Rzeczpospolitej” obejmuje swym zasięgiem wszystkie uczelnie
wyższe w Polsce, natomiast udział w rankingu „Wprost” i „?dlaczego” był
dobrowolny. Uczelnie otrzymały od organizatorów ankiety i wypełnienie ich oraz
przesłanie leżało w gestii uczelni. W ankiecie znalazły się pytania m.in. o to, ilu
7
absolwentów znalazło pracę, jaka jest współpraca uczelni z przedsiębiorcami.
Ranking „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej” również porusza kwestię atrakcyjności
7
B. Kasprzycka, Realna wartość wiedzy, (w:) „Wprost” Nr 20 10-16 maja 2010, s. 8-9
85
absolwentów na rynku pracy, poprzez analizę preferencji pracodawców. Liczba
wskazań danej uczelni w badaniu ankietowym przeprowadzonym na
reprezentatywnej grupie pracodawców przez ośrodek badawczy PENTOR
8
stanowiła o ocenie poszczególnych uczelni.
Ranking „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej” to w istocie pięć rankingów
odzwierciedlających różnorodność uwarunkowań i misji pełnionych przez główne
grupy polskich uczelni. Są to:
- Ranking Uczelni Akademickich obejmujący wszystkie (z wyjątkiem
artystycznych) szkoły wyższe w kraju posiadające uprawnienia do
nadawania stopnia naukowego doktora;
- Ranking Niepublicznych Uczelni Magisterskich;
- Ranking Niepublicznych Uczelni Licencjackich;
- Ranking Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych;
9
- Ranking w grupach kierunków studiów, obejmujący 9 głównych grup
kierunków.
„Wprost” i „?dlaczego” również nie poprzestają na jednym zbiorczym
opracowaniu. Odpowiedzi na pytania zawarte w ankiecie pozwoliły organizatorom
opracować 3 rankingi: ranking uczelni publicznych, uczelni niepublicznych
biznesowych, uczelni niepublicznych niebiznesowych. Pozycja danej uczelni
w rankingu to łączny wynik (S=K+M+B) jaki osiągnęła w trzech sektorach:
1. Kształcenie – punktacja K – (maksymalnie 40 punktów) – ocena jakości
kształcenia danej uczelni, w tym m.in. umiejętności dydaktyczne
kadry, akredytacje prowadzonych kierunków studiów, liczba studentów
uczestniczących w wymianie międzynarodowej, liczba godzin języków
obcych, zaplecze informatyczno-biblioteczne, zakres pomocy finansowej
dla studentów;
2. Trzecia misja – punktacja M – (maksymalnie 30 punktów) – ocena
szans kariery zawodowej absolwentów i prorynkowego, prorozwojowego
działania szkół wyższych;
3. Badania – punktacja B – (maksymalnie 30 punktów) – ocena badań
naukowych, w tym m.in. osiągnięcia naukowe kadry, liczba pozyskiwanych
grantów naukowych, uprawnienia do nadawania tytułów naukowych, udział
10
kadry dydaktycznej w międzynarodowych projektach.
Ranking magazynu „Perspektywy” i „Rzeczpospolitej” oparty został na
32 szczegółowych kryteriach, tworzących pięć grup kryteriów, uwzględnianych
w różnych rankingach z różną wagą (patrz tabela nr 1).
8
Zasady rankingu szkół wyższych, http://www.rp.pl/artykul/478748.html, (pobrano 05.09.2010 r.)
W pierwszych edycjach rankingu (w latach 2000-2003) już taki uzupełniający ranking publikowano.
Teraz wrócono do niego z poszerzoną bazą kryteriów, w których skład wchodzą: opinie kadry
akademickiej, opinie pracodawców, publikacje, cytowania oraz h-indeks (te trzy ostatnie ustalane na
podstawie bazy Scopus).
10
B. Kasprzycka, Realna wartość wiedzy, (w:) „Wprost” Nr 20, 10-16 maja 2010, s. 8-9
9
86
Tabela nr 1: Kryteria i procentowe wagi w rankingach „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej”
Kryteria
Siła
Warunki
UmiędzyInnoPrestiż
rankingów
naukowa
studiowania narodowienie wacyjność
Uczelnie
25%
40%
15%
15%
5%
Akademickie
Niepubliczne
Uczelnie
20%
40%
28%
10%
2%
Magisterskie
Niepubliczne
Uczelnie
20%
35%
38%
5%
2%
Licencjackie
Państwowe
Wyższe
20%
35%
35%
5%
2%
Szkoły
Zawodowe
Źródło: Zasady rankingu szkół wyższych, http://www.rp.pl/artykul/478748.html,
(pobrano 05.09.2010 r.)
Ranking tworzy swoistą mapę jakości polskiego szkolnictwa wyższego w kilku
kluczowych obszarach, na podstawie 32 kryteriów (patrz tabela nr 2).
Tabela nr 2: Szczegółowe kryteria w rankingach „Perspektyw” i „Rzeczpospolietj”
Grupy kryteriów
Szczegółowe kryteria
preferencje wśród pracodawców, ocena przez kadrę
Prestiż
akademicką, wybór olimpijczyków
efektywność
pozyskiwania
zewnętrznych
środków
Innowacyjność
finansowych na badania, patenty i prawa ochronne, udział
uczelni w 7 PR
rozwój kadry własnej, nadane stopnie naukowe, potencjał
naukowych (ocena parametryczna), nasycenie kadry o
Siła naukowa
najwyższych kwalifikacjach, uprawnienia do nadawania stopni
naukowych,
publikacje,
cytowania,
h-indeks,
studia
doktoranckie, akredytacje
dostępność dla studentów kadr wysokokwalifikowanych, zbiory
elektroniczne, zbiory drukowane, warunki korzystania
Warunki studiowania
z biblioteki, możliwości rozwijania zainteresowań naukowych,
możliwości rozwijania zainterseowań kulturalnych, dostępność
uczelni dla studentów zamiejscowych, osiągnięcia sportowe
programy studiów prowadzone w językach obcych, studiujący
w językach obcych, wymiana studencka (wyjazdy), wymiana
Umiędzynarodowienie
studencka
(przyjazdy),
wielokulturowość
środowiska
studenckiego (obcokrajowcy), nauczyciele akademiccy
z zagranicy, wykłady w językach obcych, szkoły letnie
Źródło: Opracowanie własne na postawie Zasady rankingu szkół wyższych,
http://www.rp.pl/artykul/478748.html, (pobrano 05.09.2010 r.)
Punktacja K (kształcenie) w rankingu „Wprost” i „?dlaczego” obejmuje w wielu
aspektach te kryteria, które w drugim rankingu rozbite zostały na 3 kategorie: siła
naukowa, warunki studiowania i umiędzynarodowienie. Punktacja M (misja)
odpowiada w drugim rankingu kategorii prestiż a także po części innowacyjności.
Punktacja B (badania) to w drugim rankingu siła naukowa i innowacyjność.
87
Niestety o ile organizatorzy pierwszego rankingu oprócz pełnej listy uczelni
prezentują również szczegółowe zasady tworzenia listy rankingowej (np. potencjał
naukowy jest mierzony sumą ocen parametrycznych nadanych poszczególnym
jednostkom uczelni przez MNiSW w stosunku do liczby jednostek ocenionych
w danej uczelni i stanowi 7% ogólnej oceny), to w przypadku rankingu „Wprost”
i „?dlaczego” prezentowane są jedynie ogólne zasady. Nie pozwala to na dokładną
analizę porównawczą metodologii obu rankingów. Trzeba się pogodzić się z tym,
że różne rankingi, przygotowywane przez różne zespoły, mogą niekiedy prowadzić
do odmiennych wyników chociażby ze względu na dobór kryteriów oceny,
przypisywane im wagi, źródła i sposoby pozyskiwania informacji. Sama informacja
o tym, iż ranking „Wprost” i „?dlaczego” tworzony był w oparciu o ankiety
wypełniane przez uczelnie, w których odpowiedź na pytanie: „Ilu absolwentów
znajduje pracę po zakończeniu studiów?” stanowiła o ocenie szans kariery
zawodowej absolwentów, pozwala stwierdzić, iż ranking „Rzeczpospolitej”
i „Perspektyw” jest rankingiem bardziej rzetelnym, uwzględnia m.in. badania
11
sondażowe PENTOR. Z drugiej strony takie badanie sondażowe preferencji
pracodawców również ma swoje wady, a mianowicie po pierwsze znajomość rynku
edukacyjnego ze strony pracodawców jest dość ograniczona (kilka najbardziej
znanych szkół w Polsce plus ewentualnie szkoły z najbliższego otoczenia lub te,
z których głównie wywodzą się kandydaci do pracy). Po drugie: wiedza
pracodawców o szkołach wyższych i ich ocena są często pochodną informacji
zawartych między innymi w rankingach (uważam, że szkoła jest dobra, bo piszą,
12
że jest dobra).
Kolejna różnica polega na źródłach tych opracowań i przyjętej metodologii.
W przypadku rankingu „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej” są to źródła egzogeniczne
wobec ocenianych uczelni, jak badania sondażowe PENTOR, aktualne dane
MNiSW, Ministerstwa Rozwoju Regionalnego itp. Twórcy rankingu „Wprost”
i „?dlaczego” do opracowania rankingu wykorzystali jedynie wyniki opracowanej
przez kapitułę rankingu ankiety. Ankieta zawierająca 32 pytania została rozesłana
do wszystkich uczelni wyższych w Polsce. Niestety, pełna lista pytań nie została
opublikowana razem z rankingiem, zabrakło też informacji na temat tego, ile czasu
uczelnie miały na wypełnienie ankiety. Zasugerowano, iż uczelnie, które nie wzięły
udziału w badaniach czegoś się bały: Być może nasze nowe podejście,
akcentujące rynkową wartość nauczania, sprawiło, że niektóre uczelnie – w tym te
największe w kraju - nie zdecydowały się stanąć w szranki i nie odpowiedziały na
13
nasze pytania. Powstał więc ranking szkół odważnych i przedsiębiorczych.
11
Źródłem danych były własne badania ankietowe organizatorów rankingu, przeprowadzone przez
Fundację Edukacyjną „Perspektywy”, badanie pracodawców przygotowane przez ośrodek badawczy
PENTOR, dane o publikacjach polskich naukowców zawarte w bazie SCOPUS, opracowanie Szkoły
wyższe i ich finanse w 2008 r. (GUS 2009), aktualne dane MNiSW, Ministerstwa Rozwoju
Regionalnego, Urzędu Patentowego RP oraz Krajowego Punktu Kontaktowego Programów
Badawczych UE.
12
M. Ratajczak, Rankingi jako element informacji o szkołach wyższych, (w:) Rola środków masowego
przekazu w kształtowaniu wizerunku uczelni i jakości kształcenia, (red) J. Dietl, Z. Sapijaszka,
Fundacja Edukacji Przedsiębiorczości, 2004, s. 158
13
B. Kasprzycka, Realna wartość wiedzy, (w:) „Wprost” Nr 20 10-16 maja 2010, s. 8
88
Przyczyny tego stanu rzeczy mogły być zupełnie inne, niż jak sugeruje to autorka
artykułu, np. odpowiedź na pytanie: „ilu absolwentów znalazło pracę” może rodzić
pewne trudności dla tych uczelni, które nie prowadzą tego typu badań. Jeżeli
źródłem opracowania rankingu były jedynie ankiety wypełniane przez uczelnie, na
podstawie ich wewnętrznych informacji, to mówimy o źródłach endogenicznych
w stosunku do ocenianych uczelni wyższych.
Kolejny wniosek, który wynika z tej analizy to taki, iż nie ma idealnej metody
sporządzania rankingów w zakresie szkolnictwa wyższego, związane jest to
w dużym stopniu z jakościowym charakterem zjawiska, które tylko w przybliżony
14
sposób może być odzwierciedlone poprzez różne wskaźniki ilościowe.
Podsumowując można powiedzieć, iż oba rankingi obejmują kluczowe
aspekty działalności uczelni wyższych w Polsce, t.j. siłę naukową pracującej na
uczelni kadry, warunki studiowania, ocenę szans kariery zawodowej absolwentów
itp., jednak różne rodzaje źródeł, a także brak informacji na temat szczegółów
zastosowanych kryteriów oceny nie pozwalają na głębszą analizę porównawczą.
Rola rankingów szkół wyższych w decyzjach maturzystów
Z punktu widzenia zasad zarządzania jakością usług, każda szkoła wyższa
powinna badać oczekiwania studentów dotyczące wszystkich elementów procesu
kształcenia oraz analizować poziom realizacji tych oczekiwań. Oznacza to
konieczność poznania sposobu postrzegania jakości przez studentów, metodą na
to są analizy determinat wyboru uczelni, zasad kształtowania oczekiwań studentów
wobec uczelni, postaw oceny procesu kształcenia, sposobu oceny procesu
15
kształcenia po zakończeniu studiów.
O ile można zaryzykowac tezę, iż
w ocenach aktualnych studentów lub absolwentów danej uczelni rankingi nie
odgrywają już praktycznie żadnej roli, postrzegają oni uczelnię już z perspektywy
studiowania na niej, to równie zasadna wydaje się hipoteza o ich dużej roli jeżeli
chodzi o ocenę uczelni przez jej potencjalnych studentów.
16
Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród maturzystów wskazują na duże
znaczenie rankingów w kreowaniu opinii o uczelniach wyższych. Prawie 43%
ankietowanych jako główny element wizerunku uczelni wymienia właśnie
zajmowaną pozycję danej uczelni w rankinkach. Rankingi z jednej strony wpływają
na ocenę uczelni, z drugiej strony stanowią element składowy tej oceny. Co trzeci
badany maturzysta (28,5%) przyznaje, iż czynnikiem determinującym wybór
uczelni jest dla niego pozycja uczelni w rankingach (patrz rysunek nr 1).
14
M. Ratajczak, Rankingi jako element informacji o szkołach wyższych, op. cit., s. 158
P. Zeller, Proces oceny jakości usług szkoły wyższej z perspektywy studenta, (w:) G. Nowaczyk,
M. Kolasiński (red), Marketing szkół wyższych, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.
Poznań 2004, s. 216
16
Prezentowane dane to część wyników badań ankietowych przeprowadzonych wśród maturzystów
2009 województw lubelskiego i mazowieckiego na temat „Wizerunek Katolickiego Uniwersytetu
Lubelskiego Jana Pawła II w świadomości maturzystów 2009 województw lubelskiego
i mazowieckiego”. W badaniu wzięło udział 506 maturzystów pochodzących zarówno z dużych
ośrodków miejskich jak Warszawa, Lublin, Płock, Radom, średnich miast Chełm, Zamość, Siedlce,
Płońsk, miasteczek i wsi.
15
89
Rysunek nr 1: Determinanty wyboru uczelni przez maturzystów
Liczebność
300
200
332
283
224
100
154
144
143
137
126
118
115
108
88
82
75
66
0
a
w
ie"
wa
ia
h
dió
czn
enia
nck
tud
wa
uko
cy
że
h
dia
iów
gac
iatude
połe
kic
sta
lnia za s ra na
pra ształc
odo
stu
tud
kin
ei
ia s
cze ść
ters
na
nar
zeielns
ran
ws
nku m k
kad
dow
się
st pułatno
dzy
iw
t "użcyc
opin
nkó
agis
a ryrogra
o
s
je
ię
u
ln
n
ia
r
w
je
w
p
wm
za
ym od
kie
cze
tan
am
m
r
i
tó
ió
s
c
u
y
ć
k
n
r
d
o
a
tó
ś
r
e
d
k
kty
któ
stu
jno
ycja
olw
,w
półp
ość
pra
,w
nie
kcy
poz
sta
ws
abs
cie
jne
łatw
dze
atra
mia
ieś
ycja
kcy
wa
śc
wm
poz
pro
atra
jno
y
ia
c
n
k
a
ym
atra
utrz
zty
kos
ość
jak
stu
Źródło: Badania własne
Uczniowie w wyborze uczelni kierują się głównie własną opinią, ważne są dla
nich również opinie aktualnych studentów lub absolwentów danej szkoły, na
czwartym miejscu wymieniają publikowane na łamach prasy rankingi szkół
wyższych (patrz rysunek nr 2). Rankingi zajmują wyższą pozycję niż opinie
rodziny, rodziców, znajomych.
Rysunek 2 Opinie, którymi maturzyści kierują sie przy wyborze uczelni
Czyją opinią kierował/-a byś się przy wyborze uczelni?
Liczebność
300
200
330
257
250
200
100
194
69
58
57
54
25
1
0
ą
asn
ch
lni
i
ów
wł
my
eln
cze
ent
ucz ami u , znajo
tud
j
s
e
ł
h
n king
ó
c
a
i
y
c
d
n
ran przyja
ów
ual
ent
akt
olw
abs
Źródło: Badania własne
li
tki
cie
ma
czy
nau
a
w
a
ojc
stw medió
zeń
rod
inn
e
90
Dla młodych ludzi liczą się aktualne informacje przede wszystkim
z „pierwszego źródła”, jakim są studenci i absolwenci danej uczelni jak również
informacje zawarte w rankingach. O ile te pierwsze to zbiór bardzo subiektywnych
opinii, to rankingi na tym tle jawią się jako obiektywne źródło informacji
o uczelniach. Według M. Ratajczaka, rankingi służą raczej utwierdzeniu się
17
w przekonaniu, co do dokonanego już wyboru uczelni, niż wybór ten determinują.
Zakończenie
Rankingi mają bardzo zróżnicowane grono swoich adresatów, których
oczekiwania są również bardzo różne, stąd też nie mogą usatysfakcjonować
wszystkich grup odbiorców. Wielość rankingów jest niewątpliwie pochodną kilku
zjawisk. Pierwsze, to zdecydowany wzrost wskaźnika scholaryzacji. Studia wyższe
stały się zjawiskiem znacznie bardziej masowym niż to miało miejsce
w przeszłości, a co za tym idzie wszelkie informacje na temat usług edukacyjnych
nabrały znaczenia dla większej liczby osób. Drugą przyczyną wzrostu znaczenia
rankingów jest rozwój rynku edukacyjnego związany, między innymi, z liczbą
funkcjonujących szkół wyższych oraz rosnącą konkurencją pomiędzy uczelniami.
Zasadne wydaje się stwierdzenie, że przez większość osób związanych
zawodowo ze szkolnictwem wyższym, rankingi są już traktowane, jako stały, choć
18
może nie bardzo lubiany, element rynku edukacyjnego. Śledząc kolejne edycje
rankingów można zauważyć, że prezentowane w nich wyniki, choć nadal będące
źródłem różnych komentarzy, budzą jednak coraz mniejsze emocje. Największe
wątpliwości dotyczą jednak nie tyle samej idei rankingów, co sposobów ich
przygotowywania ocenianych przede wszystkim z punktu widzenia rzetelności
i odpowiedzialności autorów. Przedstawiona analiza porównawcza rankingów
prasowych pokazuje znaczenie źródeł informacyjnych, na których rankingi te się
opierają. Między innymi podkreśla, że nie ma bezdyskusyjnej metody rangowania
uczelni. Rankingi są tworzone głównie w oparciu o kryteria ilościowe, co nie jest
tożsame z oceną jakości. Jak wskazuje M. Ratajczak, mylne jest więc wysuwanie
prostych wniosków jednoznacznie identyfikujących wyższą pozycję w rankingu
z wyższą jakością edukacji w danej uczelni. Różnice w punktacji między wieloma
uczelniami są na tyle małe (rzędu 1-5 punktów w skali 100), że trudno twierdzić, iż
przypisane ostatecznie tym uczelniom miejsca są rzeczywistym odpowiednikiem
relacji lepszy-gorszy. Przy tak małych różnicach nawet niewielka zmiana systemu
wag może spowodować dość istotne zmiany w kolejności zajmowanych pozycji
19
w rankingu. Rankingi odgrywają dużą rolę w procesie oceny jakości kształcenia,
należy jednak pamiętać aby odczytywać je ostrożnie i nie przyjmować ich
rezultatów jako jedyne, podstawowe kryterium wyboru uczelni.
Streszczenie
Artykuł dotyczy kwestii jakości w szkolnictwie wyższym i metod mierzenia tej
jakości. Autor analizuje także najbardziej popularne rankingi publikowane w Polsce
i prezentuje użyte w nich kryteria.
17
18
19
M. Ratajczak, Rankingi jako element informacji o szkołach wyższych, op. cit., s. 158
Ibidem
Ibidem
91
Przygotowania i prezentacje rankingów obejmują bardzo zróżnicowany krąg
odbiorców, których oczekiwania są także bardzo zróżnicowane. Chociaż sposób
przygotowywania tych ocen jest bardzo kontrowersyjny, stanowią one jednak
wspaniałe źródło informacji na temat wyższej edukacji dla młodych ludzi.
Summary
The article is concerned with quality issues in higher education and methods
of measuring this quality. What is more, the author analyses the most popular
ratings published in Poland and presents criteria used by them.
Preparations and presentations of ratings come across a very differentiated
circle of addressees whose expectations are also very differentiated. Even though
the way of preparing those ratings is very controversial, they are still a great source
of information about higher education for young people.
92
93
ZARZĄDZANIE
94
95
Joanna GAJDA
Politechnika Częstochowska
UMIEJĘTNOŚĆ SKUTECZNEGO KOMUNIKOWANIA SIĘ W PRACY
MENEDŻERA OŚWIATY
Zawód dyrektora – menedżera szkoły wykonywany w sytuacjach interakcji
społecznych, wymaga nie tylko fachowej wiedzy w danej dziedzinie, ale
1
skuteczności działań w zakresie komunikowania się z innymi ludźmi.
Według E. Mc Kenna i N. Beech, skuteczne komunikowanie się w organizacji
polega na przesyłaniu i odbieraniu zrozumiałej informacji w dwustronnym procesie
2
zachodzącym między kadrą kierowniczą i podwładnymi.
W obszernej literaturze przedmiotu można spotkać opinie na temat
przydatności zawodowej menedżera oświaty, a wśród nich na szczególną uwagę
zasługuje stanowisko F. Mingotauda. Według tego autora, dyrektor to osoba która
uwzględnia aspiracje i możliwości swoich współpracowników, umie i potrafi
słuchać, należycie motywować pracą, traktować każdego z nich w jednakowy
3
i sprawiedliwy sposób.
Z powyższego stanowiska wynika, że umiejętności nawiązywania
pozytywnych kontaktów z innymi osobami w powiązaniu z wysokimi kwalifikacjami
specjalistycznymi i psychopedagogicznymi są niezbędne w skutecznym
komunikowaniu się, czyli przesyłaniu określonych wiadomości, a zarazem
4
odbieraniu pewnych sygnałów.
Do najważniejszych umiejętności sprawnego porozumiewania się między
5
przełożonym a podwładnymi E. Korulska zalicza:
- trafną analizę sytuacji;
- wybór celu możliwego do osiągnięcia w określonych okolicznościach;
- wybór odpowiednich, akceptowalnych przez partnerów interakcji
zachowań;
- panowanie nad własnym zachowaniem;
- świadome kształtowanie zachowań podwładnych;
- obserwowanie i modyfikowanie na bieżąco zachowań własnych i cudzych.
Według Scott, Mitchell komunikacja spełnia następujące funkcje:
- informowanie – przekazywanie danych niezbędnych do ustalenia oceny
rozwiązań branych pod uwagę, przy podejmowaniu decyzji przez jednostki
i grupy;
- wyrażanie uczuć – zaspokajanie potrzeb społecznych pracownika
w obrębie grupy;
1
A. Twardowski, Umiejętność skutecznego komunikowania się w działalności menedżera oświaty (w:)
L. Gawrecki (red.) Menedżer w szkole, Wyd.eMPi² M. Pietraszewskiego. Poznań 1996, s.59
E. Mc Kenna, N. Beech, Zarządzanie zasobami ludzkimi, s. 224
3
A. Twardowski, op. cit., s. 79
4
Ibidem, s. 77-79
5
E. Korulska, Komunikacja interpersonalna, (w:) Dyrektor Szkoły nr 3/2005-2006, s. VI
2
96
motywowanie – informowanie pracowników o tym, co mają robić oraz
w jaki sposób mogą zwiększyć swoją efektywność;
- kontrolowanie: formalne – poprzez reguły postępowania i procedury;
6
nieformalne – przez bezpośredni kontakt z pracownikami.
Znaczną część czasu dyrektor przeznacza na rozmowy bezpośrednie
i telefoniczne, dlatego ważne jest umiejętne ich poprowadzenie, aby ktoś nie czuł
się urażony, mniej ważny lecz wspierany właściwie dobranymi komunikatami.
Do najczęstszych form spotkań kierowniczych z zespołem pracowniczym,
a zarazem najpoważniejszych forum dyskusji zalicza się naradę. Badacze
zagadnienia słabo oceniają umiejętności polskich kierowników w zakresie
prowadzenia narad. Aby nie zaliczyć tej formy pracy zespołu do rozmów
7
nazwanych stratą czasu należy doskonalić jej prowadzenie i uczestnictwo w niej.
W celu osiągnięcia ważnych celów, B. Kożusznik proponuje uwzględnić
następujące zasady przed prowadzeniem narady:
- przygotować na piśmie jej plan, aby umożliwić uczestnikom przygotowanie
do niej;
- pozostawić czas na różne sprawy;
- rozdać materiały do przeczytania;
- określić czas jej rozpoczęcia i zakończenia.
W trakcie narady:
- rozpocząć od przypomnienia jej ogólnego celu i specyficznych zadań;
- sformułować ponownie każde zagadnienie;
- należy pozostać bezstronnym i unikać sporów z uczestnikami;
- kierować nią tak, aby wszystkich zachęcić do aktywnego uczestnictwa;
- ukierunkować dyskusję na akceptowane rozwiązanie;
- wyciągać wnioski poprzez podsumowanie dyskusji i każdej podjętej
decyzji;
- wyciągać wnioski z narady przez podsumowanie tego, co zostało
8
omówione oraz zaprezentować, jakie kroki będą podjęte w przyszłości.
Wśród poglądów poświęconych problematyce komunikacji w relacjach
interpersonalnych nie deprecjonuje się jej znaczenia. Jedna ze skrajnych opinii
utożsamia relacje i komunikację uznając, że to co ogarnia obszar między osobami
zalicza się do komunikacji. Odmienne podejście interpretuje komunikację jako
zewnętrzny wyraz związku wywierający wpływ na jego funkcjonowanie.
W wyniku pojawiających się zakłóceń komunikacyjnych, nawet pozytywne
relacje ulegną pogorszeniu i odwrotnie – staną się bliskie w atmosferze
9
zrozumienia. Tymczasem zmianie nie ulegnie rodzaj relacji jedynie przez
prawidłowe komunikowanie się.
Jakość relacji na poziomie dyrektor – współpracownik determinują
następujące elementy:
- asymetryczny
układ
zależności
dający
władzę
przełożonemu
podporządkowujący pracownika;
-
6
E. Więcek-Janka, Zmiany i konflikty w organizacji, Wyd. Politechniki Poznańskiej. Poznań 2006, s. 82
B. Kożusznik, Kierowanie zespołem pracowniczym, PWE. Warszawa 2005, s. 182
8
Ibidem
9
T. Wróbel, Relacje między przełożonym a podwładnym, (w:) „Wszystko dla Szkoły” nr 6/1997, s. 3
7
97
sytuacja na rynku pracy, warunki umowy, status, uposażenie jako karty
atutowe przełożonego oraz przygotowanie zawodowe, jakość pracy
podwładnego;
- podział zadań i przywilejów, atmosfera pracy w zespole (zadowolenie,
napięcie, bunt), pozycje w strukturze grupy, poczucie przynależności,
sprawiedliwości,
akceptacji,
sympatii,
osiągnięcia
zawodowe,
organizacyjne, towarzyskie;
- style i sprawności komunikacyjne, częstotliwość i jakość wymienianych
10
komunikatów, kultura współpracy, tolerancji i życzliwości.
Komunikacja wewnątrz szkoły jest szczególnie ważna na dwóch obszarach.
Pierwszy dotyczy zatrudnienia nowego pracownika, który ma prawo pozyskać od
dyrektora informacje o instytucji, o panujących w niej zwyczajach, o jej kulturze
i misji.
Drugi obszar odnosi się do informacji w czasie pracy, dotyczących planów
strategicznych i krótkoterminowych, kryteriów oceny pracowników, sukcesów
11
merytorycznych jak również kłopotów finansowych.
Umiejętności komunikacyjne dyrektora – menedżera oświaty decydują
o właściwych kontaktach ze współpracownikami w zakresie:
- organizowania grup – zdolności przywódcy i kierownika;
- negocjowania rozwiązań – zdolność prowadzenia rozmów podążających
ku rozwiązywaniu konfliktów;
- nawiązywanie stosunków osobistych w oparciu o zdolności empatyczne
i łatwość wchodzenia w kontakty z innymi ludźmi;
- analizowania sytuacji społecznej, czyli domyślania się i ujawniania uczuć,
12
zmartwień oraz innych motywów.
Skuteczność komunikacji w organizacji warunkują następujące czynniki:
- formalne kanały komunikacji – uznany przez dyrektorów środek
komunikacji: notatki, pisma, sprawozdania, narady z pracownikami;
- struktura władzy – pozycja zajmowana w organizacji i różnice sprawowanej
władzy determinują możliwość prawidłowej komunikacji;
- specjalizacja zadań umożliwia komunikowanie się w obrębie
zróżnicowanych grup. Członkowie tej samej grupy mają określone
podobne cele i zadania. Porozumiewanie się między silnie zróżnicowanymi
grupami często jest utrudnione;
- własność informacji – oznacza posiadanie przez pracowników
szczególnych informacji i wiedzy o własnej pracy. Takie osoby mają nad
innymi zdecydowaną przewagę ze względu na skuteczność swoich zadań.
Pracownicy, którzy niechętnie dzielą się wiedzą z innymi powodują, że
w organizacji nie prowadzi się całkowicie otwartej komunikacji. Informacje
13
będące własnością można przekazywać.
-
10
Ibidem, s. 3
D. Oleksiak, PR w szkole Fanaberia czy konieczność? (w:) „Sedno” nr 1 2009, s. 28
12
W. Sroczyński, Pedagogika społeczna a kompetencje społeczne, (w:) „Pedagogika Społeczna” nr 4
2002, s. 31
13
J. Stoner, R. Freeman, D. Gilbert, Kierowanie, PWE. Warszawa 1997, s. 515
11
98
Komunikacja o charakterze werbalnym opiera się na przekazywanej oficjalnie
mowie i krążącej spontanicznie plotce. Nieoficjalny przepływ informacji może
być wskaźnikiem wadliwie rozwiniętej sieci komunikacji formalnej zwłaszcza
14
w sprawach będących przedmiotem szkodliwych plotek.
Istniejące stosunki międzyludzkie wewnątrz szkoły odzwierciedlają jej jakość.
Troska o przebieg procesu nauczania w warunkach dialogu, pozytywnych relacji
międzyludzkich stanowi wyzwanie dla dyrektorów menedżerów. W tym obszarze
mają oni do rozstrzygnięcia dylematy typu:
1. W jaki sposób może być odczuwana przynależność do społeczności
szkolnej, jeśli uznawane przez daną osobę wartości i normy różnią się od
tych uznawanych przez większość?
2. W jaki sposób wyrażane są odczucia? Czy szkoła jest w stanie
zaakceptować różnorodne odczucia i wszelkie formy ich wyrażania? Co
to znaczy zachowywać się „fair”? (na przykład, czy dziewczęta i chłopcy
traktowani są podobnie)
3. Czy akceptowane jest, by wszystkie osoby współtworzące szkołę (zarówno
uczniowie jak i kierownictwo) miały prawo do wywierania wpływu; jak
można radzić sobie z niewłaściwym wykorzystywaniem tego wpływu (przez
kierownictwo, nauczycieli, uczniów)?
4. Czy proces komunikowania się w szkole jest otwarty i konstruktywny (na
wszystkich poziomach), czy też natrafia na przeszkody, ponieważ ludzie ze
sobą nie rozmawiają?
5. W jaki sposób szkoła radzi sobie z konfliktami i jak rozwiązuje się w niej
problemy? Czy szkoła dysponuje wypracowanymi procedurami i normami
dla tych celów, czy też tworzy się je ad hoc lub też w ogóle nie istnieją?
6. Czy w szkole istnieje własny, specyficzny klimat i kultura, czy sprawy
związane z procesem ich tworzenia znajdują akceptację; czy prowadzone
15
są dyskusje nad zawartością znaczeniową owych pojęć?
Zaistniałe w stosunkach międzyludzkich problemy mogą być konsekwencją
różnic w uznawaniu wartości, stosunku do otoczenia, budowy struktury
organizacyjnej. Zatem ważnym zadaniem menedżerów oświaty jest zachowanie
16
równowagi między poszczególnymi zmiennymi.
Warunkiem skutecznego funkcjonowania organizacji jest docenienie wartości
pracowników, a więc doprowadzenie do rozwoju i wykorzystania ich wiedzy
i umiejętności, aby zachęcić do wydajności i efektywności. Skorzystają na tym
17
poszczególne jednostki łącznie z organizacją.
Wszelkich wątpliwości pozbawia pogląd J. Cendrowskiego i Z. Szewczyka,
że w kontaktach społecznych należy wystrzegać się manipulowania innymi –
dyrygowania, dowodzenia, moralizowania, należy koncentrować swoje działania na
tworzeniu czy współtworzeniu takich warunków i atmosfery międzyludzkiej, która
wyzwala dobrą atmosferę psychiczną pracy, kształtuje pożądane nastroje, morale
14
W. Sroczyński, Pedagogika społeczna a kompetencje społeczne, op. cit., s. 28.
D. Elsner, Współczesne trendy i koncepcje w zarządzaniu oświatą. Radom 1997, s. 49
16
Ibidem, s. 50
17
K. Weinstein, Komunikowanie się (w:) D. Stewart (red.), Praktyka kierowania, PWE. Warszawa 1996,
s. 322-323
15
99
i dyscyplinę społeczną (…) oraz sprzyja rozwojowi człowieka i realizacji jego
18
konstruktywnych możliwości.
Doświadczenie uczy, że efektywny menedżer szkoły to ten, dla którego
ogromnie ważni są zarówno pracownicy jak i zadania. Stymuluje swoich
podwładnych do znakomitych osiągnięć utrzymując przyjazne stosunki oparte na
19
zaufaniu i szacunku.
Zdaniem B. Kożusznik dobra komunikacja w organizacji sprowadza się do
kierowniczego oddziaływania opartego na informacji, zmiany „w strukturach
20
poznawczych – wizerunku własnej osoby i sposobach postrzegania innych”.
Dyrektorzy
dysponujący
informacjami
i
dostępem
do
ich
źródeł
są odbierani jako wpływowi.
B.
Kożusznik
zaprezentowała
następujące
rodzaje
oddziaływań
występujących w zespole
Tabela nr 1: Taktyki wpływu
TAKTYKA WPŁYWU
Racjonalna perswazja
Wskazywanie na
osobistą korzyść
Inspiracja
Konsultacja
Współpraca
Ingracjacja
(przypochlebianie się)
Odwoływanie się do
osobistych relacji
18
19
20
DEFINICJA
Wywierający wpływ używa logicznych
argumentów opartych na faktach, aby wykazać
adresatowi wpływu, że jego żądanie lub propozycja
są wykonalne oraz związane z zadaniami i celami
w pracy.
Wywierający wpływ wyjaśnia, w jaki sposób
podporządkowanie się wymaganiom lub akceptacja
propozycji przyczynia się albo do osiągnięcia
osobistej korzyści, albo otrzymania awansu przez
adresata wpływu.
Wywierający wpływ apeluje do wartości
i ideałów adresata wpływu lub próbuje go inspirować,
aby wzbudzić jego emocje, chcąc uzyskać
podporządkowanie wobec swojego żądania lub
propozycji.
Wywierający wpływ prosi adresata wpływu, aby
zaproponował sugestie rozwiązań lub pomógł albo
zaplanować działania, albo dokonać zmian.
Wywierający wpływ proponuje dostarczenie
adresatowi wpływu niezbędnej pomocy i zasobów,
jeśli ten zgodzi się spełnić żądanie lub zaaprobuje
propozycje.
Wywierający wpływ używa pochwał
i komplementów przed oddziaływaniem lub w jego
czasie, aby adresat wpływu się dostosował.
Wywierający wpływ prosi adresata wpływu, albo
o spełnienie żądania lub zaakceptowanie propozycji,
biorąc pod uwagę przyjacielskie relacje, albo o
osobistą przysługę.
B. Panasiuk, (w:) „Edukacja Dorosłych” nr 2 1997, s. 78
I. Dzierzgowska, Style kierowania, (w:) „Dyrektor Szkoły” 12/2004, s. 30
B. Kożusznik, Kierowanie zespołem pracowniczym, PWE. Warszawa 2005, s. 169
100
TAKTYKA WPŁYWU
DEFINICJA
Wywierający wpływ oferuje adresatowi wpływu
spełnienie określonych próśb a w zamian za
dostosowanie się do jego wymagań.
Legitymizacja
Wywierający wpływ próbuje uzasadnić
adresatowi wpływu, że ma formalną władzę do
wydawania poleceń.
Presja
Wywierający wpływ stosuje żądania, groźby,
częstą kontrolę lub ustawiczne przypominanie, aby
wpłynąć na adresata wpływu.
Koalicje
Wywierający wpływ powołuje się na pomoc
innych grup lub osób bądź korzysta z ich pomocy,
aby wpłynąć na adresata wpływu.
Źródło: B. Kożusznik, Kierowanie zespołem pracowniczym, PWE. Warszawa 2005,
s. 169
Wymiana
Efektywność władzy opartej na autorytecie zależy od tego czy podwładni
21
akceptują prawo kierownika do wydawania poleceń.
Ten rodzaj wpływu
potwierdzi się, gdy menedżer będzie wydawał polecenia w sposób grzeczny
i taktowny, zrozumiałym językiem, upewniając się przy tym, że podwładni
rozumieją stawiane im wymagania szczególnie, gdy istnieje obawa, że mogą mieć
22
wątpliwości. Aby pozbawić podwładnych możliwości poddania w wątpliwość
prawa do wydania przez kierownika poleceń, G. Yukl proponuje:
- podać powód zlecania realizacji określonych zadań;
23
- wykazać, że polecenie wypływa z autorytetu formalnego.
Istotny element pracy dyrektora stanowi kontrolowanie, w jakim stopniu
pracownicy stosują się do jego poleceń.
Władza oparta na nagradzaniu jest uzasadniona w powtarzalnych
czynnościach. Za wykonanie poszczególnych elementów kierownik proponuje
nagrodę. W realizacji złożonych zadań mechaniczne nagradzanie nie sprawdza
się.
Oddziaływanie oparte na przymusie i karach sporadycznie cechuje
skutecznych kierowników z uwagi na podważane znaczenie ich władzy opartej na
lojalności. Zastosowanie przymusu sprawdza się w przypadku pojawiających się
zachowań szkodliwych dla organizacji. Oto przykłady toksycznych zachowań:
naruszenie lub łamanie obowiązujących zasad, wywołanie zagrożenia życia,
odrzucenie istotnych wartości.
Skuteczność władzy opartej na kompetencjach determinuje wykazywanie się
rozległą wiedzą w określonych sytuacjach oraz proponowanie działań
przynoszących ogromne korzyści. Zachowanie autorytetu wymaga podejmowania
trafnych decyzji. Budowanie relacji pomiędzy dyrektorem a podwładnym na
podstawie ich zainteresowań, oczekiwań i potrzeb stanowi przykład władzy opartej
24
na lojalności.
21
Ibidem, s. 168
Ibidem
23
G. Yukl za B Kożusznik, Kierowanie zespołem pracowniczym, op. cit.
24
B. Kożusznik, Kierowanie zespołem pracowniczym, op. cit., s. 168-169
22
101
Negatywne oddziaływanie na innych związane jest z zachowaniami
dominującymi typu: kontrolowanie, grożenie, przymus przerywanie czyichś
wypowiedzi, głośne mówienie, wskazywanie na innych. Badania L. Carli,
C. Copeland i innych wykazały, że ludzie przejawiają tolerancję wobec
25
dominującego zachowania osób o wysokim statusie niż osób o niskim statusie.
B. Kożusznik rozróżnia skale zachowań kierowników i definiuje je
następująco:
- kierowanie wyizolowane – przywódca w niewielkim stopniu interesuje się
zadaniami i pracownikami. W swoich działaniach mało skuteczny
i efektywny – nie dąży do jakichkolwiek zmian. Preferuje pracę papierkową,
często powołuje się na określone zasady. Jest zdecydowany, przejmuje
inicjatywę w różnych sprawach. „Wykazuje się przedsiębiorczością, ceni
czas i jakość. Jest zorientowany w kosztach, zyskach i obrocie. Potrafi
zainteresować się ludźmi, o ile uważa, że wpływa to na wydajność”;
- kierowanie „klubowe” – menedżera charakteryzuje małe zainteresowanie
działaniem, ale duże ludźmi. Docenia wartość człowieka, zwraca uwagę na
rozwój jego osobowości. Taki lider jest uważny, dyskretny, potrafi słuchać,
daje poczucie bezpieczeństwa;
- kierowanie autorytarne – bardziej interesuje się celami, działaniem niż
ludźmi. Ciężko pracuje, jest pewny siebie, zdeterminowany, ufa
skuteczności nadzoru;
- kierowanie zrównoważone – charakteryzuje się wykazaniem przeciętnej
troski o działanie i człowieka;
- kierowanie demokratyczne – lider nazywany jest przywódcą
kompleksowym. W szczególny sposób wykazuje zainteresowanie
pracownikami jak i celami. Przekonany o słuszności tezy, że władza
wypływa z dążenia do celów, integruje pracowników, pragnie współpracy,
jest zainteresowany technikami motywacyjnymi, preferuje pracę
26
zespołową.
Do stylu przyjacielskiego zakwalifikować można następujące postacie
dyrektorów:
- misjonarz – „unika konfliktów, jest dobrotliwy, miły, uprzejmy. Sam
potrzebuje akceptacji, nie przejawia inicjatywy, nie kieruje. Nie jest też
zainteresowany wynikami i normami”;
- menedżer otwarty – „utrzymuje dobre stosunki z innymi, pomaga ludziom,
szkoli ich i stwarza warunki rozwoju. Pracownicy ufają mu i słuchają go”;
- menedżer ugodowy – „przecenia współuczestnictwo. Jest delikatny unika
decyzji lub podejmuje decyzje nijakie. Czasem ma dobre pomysły, lecz
rzadko je realizuje”;
- menedżer dyrektorski – „potrafi skupić się na ludziach lub zadaniach
zależnie od sytuacji. Jest bardzo efektywny. Organizuje pracę zespołową.
Pobudza swoich współpracowników do coraz wyższych osiągnięć”.
Dyrektor szkoły jako przełożony musi nauczyć się budowania dobrych relacji
z podwładnymi tak, aby przekonać ich do swoich racji nie stosując przy tym
manipulacji. Pomocną w tym względzie może okazać się sztuka perswazji.
25
26
Ibidem, s. 171
Ibidem, s. 30
102
W rozumieniu M. Frąckowiak, perswazja jest umiejętnością przekonywania innych
do swoich racji i poglądów za pomocą określonych metod, przy uwzględnieniu
27
korzyści przekonywanych osób.
Odnoszenie nawet największych sukcesów w przyjaznej komunikacji jest
możliwe w sytuacjach, kiedy dyrektor umie wykorzystać techniki perswazji.
Skuteczne narzędzie komunikowania się w organizacji stanowi awangardowa
perswazja. Antidotum na trudne kontakty z roszczeniowymi współpracownikami
stanowi takie oddziaływanie i przekonywanie do swoich racji, aby dostosować swój
umysł do umysłu rozmówcy, poszanowania jej osoby, wyjść jej naprzeciw.
W skutecznym kierowaniu ludźmi stosuje się nowatorskie, psychologiczne
28
techniki wywierania wpływu, do których M. Frąckowiak zalicza:
- technikę powtórzenia doświadczenia, polegającą na prowadzeniu
spotkania od uznania emocji i odczuć towarzyszących rozmówcy, aby
dostrzegł dobre intencje i pozytywne nastawienie przełożonego.
Zdenerwowany człowiek może usłyszeć na powitanie: „Rozumiem Pana
zdenerwowanie w związku (…), proszę usiąść porozmawiamy spokojnie
o konkretach. Czułem to samo, dopóki nie dowiedziałem się, że… Widzę,
że bardzo przejął się Pan (…) Rozumiem, też mnie to bardzo poruszyło”;
Takie podejście gwarantuje utrzymanie relacji ze współpracownikiem na
poziomie wypowiadanych i odczuwanych kwestii, aby zaakceptował
dyrektora stanowisko;
- technikę RZZ, skuteczną w oddziaływaniu na poziomie empatii,
emocjonalnej łączności z uczestnikiem relacji. Zastosowanie kluczowych
słów: „rozumiem, znam to, znalazłem sposób” pozwala nie naruszyć ego
rozmówcy i włączyć go w poszukiwanie konstruktywnych rozwiązań,
aby wyeliminować poczucie bezsilności i utratę kontroli. Oto przykłady
zastosowania techniki w kontakcie z niezadowolonym rozmówcą:
„Rozumiem co Pani czuje w związku z tą sytuacją. Znam wielu ludzi, którzy
poczuli się bardzo podobnie, ale, gdy przyjrzeli się wszystkiemu dokładniej
znaleźli na to sposób”. Dostarczenie dowodu społecznego, że inni borykają
się z podobnymi problemami i odczuciami pozwoli podwładnemu rozluźnić
się i skutecznie porozumieć;
- taktykę robienia notatek; sporządzanie notatek wskazuje na doniosłość
słów rozmówcy. Zapisanie najważniejszych tez jego wypowiedzi wzbudza
zaciekawienie sprawą, rozwija lepsze porozumienie;
- taktykę cytatu – jako skuteczną formę przekazania zawiłej treści w życzliwy
sposób. Ukryto w ten sposób właściwą treść informacji w kontekście, aby
nie wypowiedzieć jej bezpośrednio. Przykład: „Większość dyrektorów
na moim miejscu powiedziałaby pani, że Grzegorz jest świetnym artystą,
pięknie rysuje, śpiewa, ale pisanie oraz czytanie idzie mu naprawdę
kiepsko i trzeba z nim popracować. (…) wiem, że pani potrzebuje więcej
informacji o tym jak pomóc synowi. Następnie dodała, co trzeba konkretnie
zrobić, aby pomóc Grzegorzowi nadrobić zaległości w czytaniu i pisaniu.
27
28
M. Frąckowiak, Sztuka perswazji, Cenna umiejętność w pracy dyrektora, (w:) „Sedno” 10/2010,
s. 52-53
Ibidem, s. 52
103
Świadomy umysł słuch wypowiedzi pani dyrektor i uspokaja się, że to go
nie dotyczy, a podświadomość nie rozumie umowności, więc przyjmuje
cały komunikat, czyli w tym przypadku wiadomość, że Grzegorz ma
zdolności manualne, a równocześnie kłopoty z językiem polskim”.
- taktykę implikacji; w przygotowaniach do rozmowy z podwładnym należy
ustalić kolejność przekazywanych informacji. Zastosowanie implikacji
rozumianej jako „związek logiczny między dwoma zjawiskami, z których
drugie jest wynikiem pierwszego” łączy dowolne stwierdzenie odnoszące
się do fragmentu rzeczywistości rozmówcy z określoną sugestią.
Połączenie prawdziwej informacji z sugestią odbieraną przez rozmówcę
jako fakt, ale sztucznie i celowo wykreowanej zwraca uwagę na związek
przyczynowo – skutkowy między informacjami. Przykład: „To, że przyszedł
pan na spotkanie w sprawie zachowania syna, oznacza, że bardzo
troszczy się pan o niego i o jego przyszłość. W radzeniu sobie
z uciążliwymi pytaniami sprzyjają struktury lingwistyczne oparte na
implikacjach. Pozwalają właściwie zareagować na omawiane w czasie
rozmowy trudne sprawy.
Przykład wykorzystania przez dyrektora struktur lingwistycznych: „Bardzo się
cieszę, że zadał pan to pytanie, przecież pozwoli to panu uświadomić sobie, jakie
wielkie możliwości stoją przed pana córką, jeśli odrobi zaległości i trochę przyłoży
się do nauki. To bardzo dobrze, że ma pan jeszcze ostatnie wątpliwości, ponieważ
można w coś wątpić jednocześnie być ciekawym, jak pan pokona trudności
związane z tą sprawą.
To bardzo dobrze, że zgłasza pani takie zastrzeżenia, ponieważ to oznacza,
że naprawdę leży pani na sercu troska o tego ucznia, co sprawia, że bardzo
wnikliwie i dokładnie przygląda się pani jego pracy. To, że popracuje pani z synem
nad jego emocjami sprawi, że będzie pani miała lepsze samopoczucie. To, że
będzie pani sprawdzała codziennie przygotowanie dziecka do szkoły sprawi, że
poczuje się pani bardziej odpowiedzialnym rodzicem”.
Struktury łączą ze sobą treści wytwarzające w umyśle rozmówcy pomyślne
efekty komunikacji.
Wykorzystywanie technik perswazji sprzyja osiągnięciu przyjaznej komunikacji
i rozwiązaniu nurtujących ludzi problemów. W rozwiązywaniu cudzych problemów
nie należy myśleć o własnych korzyściach lecz o dobrych intencjach, aby wywołać
29
w rozmówcy zadowolenie z naszych działań.
J. Kordziński dokonał następującej klasyfikacji reguł współzależności
międzyludzkiej w środowisku pracy:
- każdego pracownika należy traktować z szacunkiem, zarówno z jego
zaletami jak i wadami;
- przełożony powinien koncentrować się na odczuciach podwładnego
odnoszących się do wypełnianych przez niego zadań;
- kierownicy powinni doceniać rzeczywiste
umiejętności swoich
podwładnych;
- dyrektor powinien ułatwić nauczycielom podjęcie samodzielnych decyzji
o realizacji celów i wykorzystaniu metod w pracy;
29
Ibidem, s. 54
104
-
respektowania prawa do zakwestionowania wprowadzanych zmian;
program, cele, strategie szkoły należy uczynić przystępne dla wszystkich
30
współpracowników.
Słusznie zauważa Z. Kosyrz, że w kontaktach interpersonalnych istnieje
potrzeba rozumienia ludzi, rozwiązywania ich spraw i problemów bez porażek.
Wymagana jest do tego umiejętność poznawania ich osobowości głównie
dlatego, iż człowiek niezależnie od wieku jest zdolny do ciągłego rozwoju.
W celu usprawniania kontaktów międzyludzkich, od menedżerów oczekuje
się obserwowania zachowań pracowników, nie zagrażając ich poczuciu
bezpieczeństwa, zainteresowania realizacją ich własnych zadań w działalności
31
zawodowej.
Zdaniem P. Przybysza, umiejętności poznawcze menedżera w zakresie
spostrzegania społecznego zdecydowanie ułatwiają komunikowanie się między
ludźmi. Percepcja zewnętrznych symptomów ludzkiego zachowania (mimiki twarzy,
gestykulacji rąk, sposobu poruszania się, kierunku patrzenia) zapoczątkowuje
32
kolejne, bardziej złożone moduły przetwarzania informacji społecznej.
Jako podstawę do zrozumienia stanu wewnętrznego danej osoby przyjmuje
się koncepcję „neuronów lustrzanych”. Komórki nerwowe o specyficznym,
podwójnym działaniu motoryczno-percepcyjnym mają kluczowe znaczenie dla
rozumienia czyichś działań na podstawie różnorodnych bodźców. Specyfika
ich zachowań polega na aktywizowaniu się podczas wykonywania określonej
czynności, jak i obserwowania, gdy ktoś inny ją wykonuje.
Istotny punkt rozważań przywołanego autora stanowi teza, że podczas
obserwacji jakiejś sytuacji z udziałem innych osób, możemy poczuć dzięki
neuronom lustrzanym namiastkę tego, co czulibyśmy będąc uczestnikami owej
33
sytuacji.
Komunikowanie się w przypadku dyrektora szkoły nie jest proste z uwagi na
obcowanie z ludźmi o różnych typach osobowości, różnych oczekiwaniach,
będącymi członkami różnych grup wiekowych i zawodowych. Należą do nich:
nauczyciele, pozostali pracownicy szkoły, uczniowie, rodzice, władze oświatowe.
Trudność komunikowania się z nimi wynika również z ról, jakie pełnią w szkole.
Konsekwencją poszczególnych ról są różne punkty widzenia trudne do
34
zrozumienia.
Praktyka szkolna pokazuje, że porozumiewając się z członkami społeczności
szkolnej menedżer używa odmiennego słownictwa, innego doboru argumentów,
35
a nawet tonu głosu.
36
Aby komunikacja spełniła funkcję motywująco-inspirującą,
sprawne
kierowanie innymi wymaga koncentrowania uwagi na współpracownikach
37
o zróżnicowanym poziomie aktywności.
30
J. Kordziński, Kompetencje społeczne dyrektora szkoły, (w:) „Dyrektor Szkoły”, 2004/ 12, s. 50
Ibidem, s. 78-79
32
P. Przybysz, Inni w naszych głowach, (w:) „Charaktery”, nr 2/ 2008, s. 68
33
Ibidem, s. 70
34
E. Korulska, Komunikacja interpersonalna, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr 3/ 2005-2006, s. III
35
Ibidem, s. III
36
A. Borowska, Kształcenie dla przyszłości, Wyd. „Żak”. Warszawa 2004, s. 123
37
J. Kordziński, Kompetencje społeczne dyrektora szkoły, op. cit., 50
31
105
Przystąpienie do dialogu wymaga dostosowania sposobu porozumiewania się
w określonej sytuacji i uświadomienia sobie na czym polega akt komunikacji
38
(interakcja).
Istotę i złożoność procesu komunikacji obrazuje model C. Shannona
i W. Weavera. Analiza występujących w nim zjawisk pozwoli dokonać opisu
39
przekazywania i odbierania informacji między partnerami interakcji.
Proces ten zapoczątkowują intencje nadawcy. Ich źródłem jest chęć
zaspokojenia potrzeb pozwalających odnieść określone korzyści. Dyrektor szkoły
(nadawca) może podjąć rozmowę z partnerem w celu zatrudnienia go w szkole.
Kolejne źródło intencji stanowią potrzeby odbiorcy dostrzegane przez
nadawcę. Nadawca, chcąc zaspokoić potrzeby odbiorcy, podejmuje z nim
rozmowę dostarczając mu określone informacje ułatwiające podjęcie ważnej
decyzji.
Trzecie źródło intencji nie wiąże się z potrzebami rozmówców lecz wynika
z kontekstu prowadzonego dialogu. Intencją podjęcia rozmowy może być chęć
poznania stanowiska innej osoby w danej sprawie i wymiana argumentów
sprzyjających rozwiązaniu zaistniałego problemu.
W celu trafnego wyrażenia intencji nadawca podejmuje decyzję o wyborze
treści, czyli rozstrzyga o przekazie myśli i stanów uczuciowych. Jeśli dyrektor
planuje podjąć rozmowę z podwładnym o udzieleniu mu nagany (intencja) musi
zdecydować, jakie wskazać błędy i zaniedbania w jego pracy. Koncentrowanie się
na bardziej rażących błędach, emocjach wywołanych konkretnym postępowaniem
współpracownika, zadaniach i terminach ich realizacji, sankcjach dyscyplinarnych
za ich niewykonanie – stanowi intencję zawartą w różnorodnych wiadomościach.
Trafność intencji zawartych w wiadomości zależy od własnych zamiarów nadawcy,
40
przewidywania oczekiwań odbiorcy i warunków przebiegu rozmowy.
Sformułowane wiadomości należy przekazać odbiorcy za pomocą zachowań
najlepiej postrzeganych przez odbiorcę. Określone zachowania pełnią rolę
sygnałów, gdyż są nośnikami wiadomości. Nadawca decydując się na przekazanie
wiadomości musi ją zakodować, czyli zdecydować o sposobie jej przesłania –
werbalnym czy niewerbalnym, w dalszej kolejności wybrać sygnały będące jej
nośnikiem. Dobrane do treści słowa należy przekazać odpowiednim tonem
41
i natężeniem głosu, gestami rąk, spojrzeniem, postawą ciała.
Sygnały wyrażające wiadomość noszą nazwę komunikatu. Komunikat zawiera
następujące wiadomości:
- relacjonującą sformułowane informacje (najczęściej uświadomione oraz
wyrażane werbalnie);
- określającą relację między partnerami interakcji (takie wiadomości są
często nieuświadomione i przekazywane niewerbalnie).
Przesłane przez nadawcę sygnały zostają odebrane przez rozmówcę.
Partner, dokonując ich selekcji, zwraca uwagę na te istotne. Części nie zauważa,
część odrzuca. Istnieje prawdopodobieństwo zniekształcenia sygnałów, co
oznacza, że są słyszane tak jak sobie wyobraził odbiorca.
38
Ibidem, s. III
A. Twardowski, op. cit., s. 60-62
40
Ibidem, s. 61
41
Ibidem
39
106
W celu zrozumienia wiadomości, odbiorca dokonuje ich odkodowania, czyli
przełożenia na treści, jakie niosły ze sobą.
Trafnemu odtworzeniu wiadomości służy kod. Odbiorca musi użyć tego
samego kodu, jakim posłużył się nadawca i jednocześnie zrozumieć sens
sygnałów. Istnieje prawdopodobieństwo odmiennego rozumienia określonych
pojęć zarówno przez dyrektora wypowiadającego krytyczne uwagi jak i osoby, pod
której adresem są kierowane.
Odbiorca, zapoznając się z treścią wiadomości domyśla się intencji, dla której
ją przekazano. Nazywa się je interpretowaniem.
Aby osiągnąć porozumienie, musi zaistnieć zgodność między intencją
nadawcy a interpretacją odbiorcy. W sytuacji wytykania pracownikowi wad i błędów
uzyskanie porozumienia często przysparza stronom trudności. Podwładny może
odczytać intencje jako krytyczne uwagi dyrektora, uznając, że jest do niego źle
42
nastawiony.
E. Korulska wyróżniła następujące komunikaty werbalne, jakich używa
dyrektor w swojej pracy:
- wypowiedź ustną – monolog lub dialog;
- list – odręczny, pisany na komputerze, wysłany pocztą, mail;
- notatka – kartka z poleceniem lub informacją;
- ogłoszenie – wywieszone na tablicy, podane przez radiowęzeł, na stronie
internetowej;
43
- informacja przekazana telefonicznie lub sms-em.
Dobra komunikacja jest możliwa, jeżeli partnerzy interakcji umieją słuchać siebie
nawzajem.
44
E. Korulska wyodrębniła kilka zasad skutecznego słuchania:
- słuchanie jest świadome, jeśli chcesz słuchać;
- słuchanie jest aktywne, jeśli sprawdzisz czy dobrze usłyszałeś – zadasz
pytanie, streścisz to co usłyszałeś;
- zdasz sobie sprawę z trudności aktywnego słuchania;
- słuchając nie należy oceniać;
- milczenie jest formą komunikatu;
- należy rozumieć punkt widzenia rozmówcy;
- należy uwzględniać stan emocjonalny partnera, jego oczekiwania, sytuację
w zespole.
Miarą skuteczności komunikacji interpersonalnej jest konstruktywna
informacja zwrotna. Aby akt komunikacji był procesem zwrotnym wymaga
wzajemnego oddziaływania. Składają się na niego następujące elementy: język,
45
zachowania, symbole.
Istota informacji zwrotnej sprowadza się do przekazania drugiej osobie
komunikatu w atmosferze życzliwości, w celu rozwiązania nawet skomplikowanych
spraw. Udzielenie pozytywnej informacji zwrotnej sprzyja uświadomieniu
42
A. Twardowski, op. cit., s. 62
E. Korulska, Komunikacja interpersonalna, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr 3/ 2005-2006, s. III
44
Ibidem, s. IV
45
Ibidem, s. V
43
107
46
rozmówcy, że obrany przez niego kierunek jest odpowiedni.
Negatywna
informacja zwrotna różni się od destrukcyjnej tym, iż pierwsza koryguje działania
i zachowania, natomiast druga uderza w człowieka, a nie w problem.
Sprawdzoną i skuteczną metodą udzielenia informacji zwrotnej jest metoda
kanapki. Przekazanie na początku pozytywnej informacji służy budowaniu dobrych
relacji, aby przesłana w krótkim czasie konstruktywna krytyka łatwiej została
przyjęta. Kontakt interpersonalny kończy dobra informacja pozostawiająca
47
pozytywne wrażenie z całego przebiegu spotkania.
Pożądany efekt w komunikowaniu się przynosi wspieranie tej metody
48
następującymi narzędziami:
- aktywnym słuchaniem;
- zadawaniem pytań otwartych;
- rozpoznawaniem potrzeb;
49
- zachowaniem asertywnym.
Przekazanie i przyjmowanie informacji zwrotnej determinują indywidualne
predyspozycje. Osoby, które potrafią zaakceptować tylko jedną informację
negatywną wprowadzają bariery w komunikacji. Ci, którzy są gotowi na przyjęcie
kilku takich informacji wykorzystają je konstruktywnie. Największy problem
stanowią osoby zdolne do przyjęcia wszystkich krytycznych opinii, na których nie
robią dużego wrażenia, żeby dostrzegli potrzebę wykorzystania ich we własnym
50
doskonaleniu.
W przygotowaniach do udzielenia informacji zwrotnej należy uwzględnić
następujące wskazówki:
- pożądane rezultaty w budowaniu relacji menedżer osiągnie wtedy, gdy
uwrażliwi się na sytuację drugiego człowieka;
- postawi siebie na miejscu rozmówcy, aby zrozumieć jego odczucia;
- przekaże opinie w sposób sprawiedliwy i uczciwy;
- zadba o zachowanie równowagi w przekazywaniu komunikatów
negatywnych i pozytywnych;
- podkreśli mocne strony partnera interakcji oraz uwzględni jego słabości;
- zwróci uwagę na odpowiedni czas i miejsce przekazywania komunikatu
oraz ton i język przekazu;
- skupi się na zachowaniach a nie na postawach i przekonaniach;
- w sposób zorganizowany regularnie oceni postępy;
- jako wzór godny do naśladowania postąpi zgodnie z głoszonymi
51
opiniami.
W myśl zasady wzajemnej podmiotowości, umiejętność przyjmowania
informacji zwrotnej służy rozwojowi uczestników biorących udział w procesie
komunikacji. Zarówno przekazywanie jak i przyjmowanie informacji zwrotnej
zalicza się do skomplikowanych umiejętności.
46
W. Turewicz, Budowanie relacji w przywództwie, (w:) „Dyrektor Szkoły” 1/2011, s. 39
Ibidem
Ibidem
49
Ibidem
50
Ibidem
51
Ibidem
47
48
108
Skuteczność przyjmowania informacji zwrotnej zależy od podstawowych
czynników, do których W. Turewicz zalicza:
- wyrażenie zgody na przekazanie informacji zwrotnej;
- wiara, że konstruktywna krytyka przyczyni się do doskonalenia drugiej
52
osoby oraz pomoże w tworzeniu nowej jakości w relacjach z innymi.
W realizacji zadań i celów wynikających z misji szkoły, pracownicy niekiedy
53
zasługują na krytykę.
Dyrektor uznany za autorytet, przekazując konstruktywną krytykę, może
spotkać się z jej życzliwym przyjęciem i zapewnieniem, że zostanie wykorzystana
do własnego doskonalenia. Przekazanie informacji krytycznych we właściwy
sposób prowadzi do takiego poziomu pozytywnych relacji, na którym kierowanie
szkołą będzie dotyczyło towarzyszeniu pracownikom w ich działaniu, kreatywności
54
i budowaniu środowiska przyjaznego całej społeczności.
H. Hamer podaje następujące zasady wyrażania uwag krytycznych:
1. Wypowiadać zarzuty bezpośrednio do osoby zainteresowanej i tylko
w cztery oczy;
2. Nie porównywać krytykowanego zachowania z innymi, to poniża;
3. Wypowiadać zarzut jak najszybciej po fakcie;
4. Gdy rozmówca przyjął zarzut do wiadomości, nie należy powtarzać go,
to upokarza;
5. Należy krytykować zachowanie, które da się zmienić;
6. Nie należy podkreślać dodatkowo niezadowolenia grymasem twarzy;
7. Naraz można wypowiedzieć tylko jeden zarzut – kumulowanie zarzutów
sprawia, że przestaje się słuchać w ogóle;
8. Należy unikać złośliwości;
9. Nie należy pytać o motywy krytykowanego zachowania i próbować je
odgadywać;
55
10. Należy unikać słów „nigdy”, „zawsze” – nie sprzyjają wiarygodności.
Efektywne postępowanie ze współpracownikami wymaga zrozumienia ich
położenia i korelacji argumentów z własnymi oczekiwaniami oraz z istniejącymi
56
warunkami.
Do najważniejszych umiejętności sprawnego porozumiewania się
z podwładnymi, E. Korulska zalicza:
- trafną analizę sytuacji;
- wybór celu możliwego do osiągnięcia w określonych okolicznościach;
- wybór akceptowalnych przez partnerów interakcji zachowań;
- panowanie nad własnym zachowaniem;
- świadome kształtowanie zachowań podwładnych;
- obserwowanie i modyfikowanie na bieżąco zachowań własnych oraz
57
cudzych.
52
W. Turewicz, op. cit., 39
E. Kosińska, Dyrektor w szkole. Rubikon 1999, s. 49
Ibidem, s. 49
55
Ibidem, s. 47-48
56
E. Korulska, op. cit, s. V
57
Ibidem, s. VI
53
54
109
Nowoczesny model efektywnej komunikacji wywodzi się z filozofii „góra – dół,
dół – góra” i koncentruje na negocjowaniu potrzeb. Potrzeba interpretowana jest
jako motyw działania kryjący się za stanowiskiem. „Chcę mieć dużo pieniędzy, bo
chcę wyjechać na wycieczkę za granicę, bo chcę kupić większe mieszkanie”.
Stanowisko ujmowane jest jako jeden ze sposobów zaspokajania własnych
potrzeb.
Za jednym stanowiskiem kryje się wiele potrzeb. Umiejętność ich zauważania
oraz zaspokajania stanowi skuteczny model rozwiązywania konfliktów.
Koncentrowanie się na potrzebach stwarza nowe perspektywy sprawnego
poszukiwania rozwiązań.
W negocjacjach na poziomie wygrany – wygrany rezygnuje się z mówienia
58
i argumentowania na rzecz słuchania i odkrywania potrzeb.
Oto przykład stanowiska i wynikających z niego potrzeb: „Wpisuję panu
naganę za spóźnianie się na lekcje”. „Stawiam Jankowi negatywną ocenę na
koniec roku”.
Kryjące się za tym stanowiskiem potrzeby to:
- chcę być sprawiedliwy w oczach uczniów;
- chcę, aby koledzy i nauczyciele uważali mnie za wymagającego;
- chcę, aby dyrektor liczył się z moim zdaniem;
- chcę, aby Jaś wiedział, że jestem konsekwentny i wymagający.
Odkrycie potrzeb niekoniecznie realnych i ustalenie ich hierarchii wymaga
znalezienia rozwiązań zaspokajających najważniejsze potrzeby. Odkrywaniu
potrzeb służą pytania otwarte ujawniające meritum problemu, jako podstawy do
poszukiwania rozwiązań sprzyjających zaspokajaniu potrzeb.
Błędnej interpretacji potrzeb zapobiega parafraza. Dokładne sprawdzenie,
czy dobrze zostały zrozumiane, umożliwia poszukiwanie rozwiązań. Parafraza to
powtórzenie swoimi słowami odkrytych potrzeb – „Czy dobrze Cię zrozumiałem?”
Aby nie zaburzyć komunikacji między ludźmi należy unikać interpretacji, czyli
59
wyobrażeń o potrzebach naszych rozmówców.
T. Wróbel wypracowała szereg reguł negocjacji nastawionych na współpracę.
Zalicza do nich:
- oddzielenie ludzi od problemów;
- koncentrowanie się na interesach, a nie na stanowiskach;
- poszukiwanie rozwiązań dających korzyści obu partnerom interakcji;
60
- odnotowywanie, nazywanie osiągnięć negocjacyjnych.
W miejscu pracy nietrudno o wywołanie konfliktu w przestrzeni
61
psychologiczno-etycznej. Z tradycyjnego ujęcia konfliktu wynika, że związany on
jest z licznymi błędami kierownika i utrudnia osiąganie optymalnej efektywności.
Autorzy współczesnych opracowań teoretycznych niewątpliwie zgadzają się co do
58
W. Turewicz, op. cit., 40
Ibidem, s. 40.
T. Wróbel. Relacja między przełożonym a podwładnym, (w:) „Wszystko dla Szkoły” nr 6 /97, s. 3
61
S. Gruszewska, Wybrane zagadnienia psychologicznych i prakseologicznych podstaw kierowania
i zarządzania szkołą i placówką oświatową, (w:) C. Plewka, H. Bednarczyk (red.), Vademecum
menedżera oświaty. Radom 2000, s. 108
59
60
110
tego, że konflikt jest zjawiskiem nieuniknionym o zróżnicowanych następstwach –
62
negatywnych (dysfunkcjonalnych) i pozytywnych (funkcjonalnych).
Według E. Kosińskiej, powstawaniu konfliktów sprzyja „ścieranie się”
63
sprzecznych oczekiwań, uczuć, postaw i zachowań członków grupy.
A. Pruszyńska i K. Roszko tworzą szeroki katalog przyczyn powstawania
konfliktów. Zaliczają do nich:
- brak odpowiedniego przepływu informacji;
- słabe powiązania służbowe;
- sprzeciw przeciwko odgórnym decyzjom;
- niechęć do przejmowania odpowiedzialności;
- hamowanie inicjatywy podwładnych;
- niestabilność i dezorganizacja w funkcjonowaniu instytucji;
- lokowanie zainteresowań poza miejscem pracy;
- naruszanie przepisów prawa przez pracodawcę lub pracownika;
- brak aprobaty dla działań pracownika;
- lekceważąca postawa wobec podwładnych;
- bezpodstawne awanse pracowników;
- brak perspektyw dla osobistego rozwoju;
- brak możliwości wypowiadania własnego zdania przez pracownika;
64
- niedopasowanie obowiązków do możliwości pracownika.
A. Pruszyńska i K. Roszko, dostrzegając szereg zalet płynących ze sporów
w organizacji, wymieniają następujące:
- motywacja do zmiany niekorzystnej sytuacji w organizacji;
- angażowanie się pracowników w działalność instytucji;
- innowacyjność w poszukiwaniu nowych rozwiązań;
65
- obrona interesów swojej organizacji.
Menedżer, który kontroluje konflikt, pozytywnie wpływa na swoją
66
organizację. Jego rola sprowadza się do takiego ukierunkowania konfliktu, aby
67
ograniczyć jego destrukcyjny wpływ, a wykorzystać pozytywne skutki. Umiejętne
wykorzystanie sytuacji konfliktowej dla rozwoju grupy, poprawy komunikacji wśród
nauczycieli wzmocni autorytet dyrektora i sprawi, że pozyska poparcie większości
68
pracowników. Zdolność szybkiego zdiagnozowania konfliktu stwarza szansę na
podjęcie działań strategicznych zakładających porozumienie między stronami. Ich
69
skuteczność warunkuje zidentyfikowanie fazy wystąpienia konfliktu.
Skuteczne rozwiązanie konfliktu może zakłócić pojawienie się różnego
rodzaju pułapek dezorganizujących diagnozowanie i podejmowanie decyzji.
M. Holstein-Beck wymienia następujące przykłady:
62
A. Pruszyńska, K. Roszko, Konflikty. Zysk czy strata dla firmy? (w:) M. Kruk (red.), Komunikacja
marketingowa. Białystok 2008, s. 210-211
E. Kosińska, op. cit., s. 35-36
64
A. Pruszyńska, K. Roszko, op. cit., s. 210-213
65
A. Pruszyńska, K. Roszko, op. cit., s. 210-213
66
Ibidem
67
O. Gabiec, M. Haniewska, Rola menedżera w procesie zarządzania konfliktem, (w:) M. Kruk (red.),
Komunikacja marketingowa..., op. cit., s. 230
68
E. Kosińska, op. cit., s. 35-36
69
S. Gruszewska, op. cit., 108
63
111
samospełniające się proroctwo – występuje, gdy dyrektor stawia tylko
wybranym pracownikom większe wymagania, oczekując od nich lepszych
rezultatów, a pozostałym tłumaczy, że skoro są niezdolni i leniwi, niewiele
osiągną. Taki stosunek do drugiego człowieka wywołuje w nim niechęć do
swoich obowiązków i utwierdza w przekonaniu, że nie osiągnie
zadowalających wyników;
- harmonia w miejscu chaosu – „wprowadzana jest przez system poznawczy
człowieka wtedy, gdy otrzymuje on niepewne informacje lub obrazy, a tym
bardziej wtedy, gdy informacja jest wewnętrznie sprzeczna lub niezgodna
ze zdrowym rozsądkiem. Przykładem jest informacja o ludziach
powołanych do czuwania nad bezpieczeństwem publicznym, którzy sami
są bandytami”;
- stereotypy myślowe – pozwalają na zdefiniowanie sytuacji i osób w nich
występujących. Oto przykład takiego przekonania: „rudy – fałszywy”, cygan
– złodziej. Pomimo, iż nie są one zgodne z prawdą, nastawiają wrogo do
innych osób. Podobne znaczenie przypisuje się w procesie socjalizacji,
tzw. konstruktom osobistym używanym w porządkowaniu świata
wokół siebie. Przykłady: „mądry – głupi”, „nerwowy – spokojny”. Udział
w konflikcie osób odpowiadających naszym stereotypom myślowym czy
konstruktor osobistym prowadzi do awansowania „mądrego”, a zwolnienia
„głupiego”. Takie postępowanie może się okazać, że wymagało
odwrotnych rozstrzygnięć;
- spostrzeganie selektywne – sprowadza się do wyolbrzymiania,
upraszczania, ograniczania poznania;
70
- wyolbrzymianie – „to przysłowiowe robienie z igły wideł”.
W celu odzyskania właściwych proporcji, należy udzielić odpowiedzi na
szereg pytań:
1. Czy konflikt w organizacji istnieje?
2. Na ile jest poważny?
3. Czy istnieje możliwość samoistnego rozwiązania?
- upraszczanie – polega na ciągłym koncentrowaniu się na mniej istotnych
szczegółach. Wymaga odpowiedzi na pytania typu:
a) Kogo albo czego konflikt dotyka?
b) Jakie wystąpiły w nim zdarzenia?
c) Czy wywarło na kogoś presję?
d) Kto poniósł straty?
- ograniczanie poznania – objawia się nadmiernym fantazjowaniem,
lekceważeniem konsekwencji, kwestionowaniem faktów, prowadząc do
fałszowania zaistniałej sytuacji konfliktowej;
- widzenie czarno-białe – polega na skrajnym ocenianiu sytuacji
i podejmowaniu decyzji co do wyboru rozwiązania konfliktu – „chcę
wszystko albo nic”;
- natręctwo myśli – to natrętne powracanie do tych samych kwestii,
wewnętrzna rozmowa z samym sobą, wsłuchiwanie się we własne wersje
wydarzeń. Tego typu skłonności utrudniają diagnozowanie i rozstrzyganie
konfliktu.
-
70
M. Holstein-Beck, Menedżer poszukiwany, CIM. Warszawa 2001, s. 136-137
112
Istotny element zarządzania konfliktem stanowią negocjacje przynoszące
71
rozwiązanie typu wygrany – wygrany. Wymagają one podejmowania działań
integrujących, które doprowadzą do kompromisu ludzi o odmiennych poglądach,
72
a więc do porozumienia i do „zgodności ich różnych interesów”.
Menedżer oświaty, pełniąc rolę mediatora, moderatora i mentora, uczestniczy
73
w rozwiązywaniu ważnych, a jednocześnie trudnych spraw szkolnych.
Rola mediatora sprowadza się do pośredniczenia w dialogu skłóconych ze
sobą stron, umożliwiając im rozpatrzenie sprawy z wielu punktów widzenia.
Jego praca powinna opierać się na zasadach dobrze prowadzonych mediacji,
do których J. Kordziński zalicza:
- utrzymanie partnerskich stosunków między uczestnikami tego procesu.
Możliwość korzystania z własnych uprawnień dotyczy: odnoszenia się do
innych z szacunkiem, uważnego słuchania innych, wypowiadania się we
własnych sprawach);
- mediator zajmuje neutralne stanowisko, nie reprezentuje żadnej ze stron,
74
nie ujawnia informacji o uczestnikach mediacji i nie robi z nich użytku.
Dyrektor, jako lider, zarządza procesami grupowymi, pełniąc rolę moderatora.
Znajomość mechanizmów i dynamiki pracy grupowej, różnorodnych technik pracy
grupowej wykorzystuje w osiąganiu i realizacji różnorodnych priorytetów.
Praca z grupą obejmuje realizację zadań w zakresie:
- rozpoznawania oczekiwań i możliwości poszczególnych osób i całej grupy;
75
- przekształcenia grupy w zespół.
Istotne wyzwanie dla moderatora stanowi organizowanie pracy zespołowej.
Dotyczy ono wywierania wpływu na innych w taki sposób, aby:
- chcieli pracować w aktywny sposób;
- umieli pracować w sposób zapewniający osiąganie ustalonych celów;
- podjęte działania wynikały z chęci zaspokajania własnych potrzeb oraz
oczekiwań.
Czynniki utrudniające wymianę informacji między partnerami interakcji są
barierami w komunikowaniu się. Do podstawowych przeszkód A. Borowska
zalicza: różnice w postrzeganiu i różnice językowe, szumy, emocje, niezgodność
komunikatów werbalnych i niewerbalnych, nieufność, nieumiejętność słuchania,
brak empatii i asertywności, wartościowanie, kontrola, wywyższanie się.
Stosowanie manipulacji, brak właściwego sprzężenia zwrotnego, osądzanie,
moralizowanie, dawanie rozwiązań, brak pełnego zrozumienia i niedążenie do
76
niego oraz gry psychologiczne.
71
J. Augustynowicz, E. Piotrowska, Jak zmienić konflikt we współpracę? (w:) M. Kruk (red.),
Komunikacja marketingowa.., op. cit., s. 237
S. Robbins, Zachowania w organizacji, PWE, s. 328
73
J. Kordziński, Trzy razy M, (w:) Dyrektor Szkoły 12/2008, s. 29
74
Ibidem, s. 29
75
Ibidem, s. 30
76
A. Borowska, op. cit., s. 125
72
113
E. Mc Kenna i N. Beech dostrzegają możliwość wystąpienia przeszkód
w skutecznym komunikowaniu się wywołanych następującymi czynnikami:
- posługiwanie się nieodpowiednim językiem;
- wyczuwanie stronniczości i przesądów w przekazie;
- interpretowanie przez odbiorcę przekazu w sposób selektywny – osoba
słyszy to, co chce usłyszeć, a nie to, co zostało przekazane;
- przedwczesne wyciąganie wniosków przez odbiorcę;
- defensywne zachowania odbiorcy na skutek wypowiedzianych przez
nadawcę obraźliwych słów pod jego adresem;
- przeładowanie informacji w przekazie;
77
- nieprawidłowe interpretowanie informacji zwrotnej.
Powstające bariery wewnątrz grupy wynikają z trudnych do rozwiązania
problemów. Jednym z nich jest syndrom inercji wywołany nadmiarem osób
wykonujących tę samą pracę. Gorsze wyniki uzyskują oni w porównaniu
78
z indywidualnymi rezultatami pracy.
Rozwiązanie tego problemu powinno dotyczyć:
- szczegółowego opisania zadania do wykonania;
- określenia efektów wykonanej pracy;
- ustalenia kompetencji osoby wykonującej zadanie.
Tzw. „hamowanie społeczne”, czyli obecność innych wywołuje negatywny
wpływ na sprawność działań. Są tacy, którzy preferują wykonywanie pracy
w pojedynkę lub w niewielkiej grupie, więc zmuszanie ich do pracy w większym
zespole mija się z celem.
Poważnym problemem dezorganizującym pracę w zespole jest syndrom
„grupowego ogłupienia” przejawiający się podejmowaniem błędnych decyzji za
sprawą członków grupy przedkładających spójność i jednomyślność w zespole nad
podejmowaniem właściwych decyzji.
W sytuacji różnorodnych problemów grupowych zagrażających jej
funkcjonowaniu, moderator koncentruje się na wypracowaniu zadań i treści pracy
grupy. Zarządzanie procesem pracy grupowej wymaga od moderatora biegłości
w porozumiewaniu się na dwóch obszarach: eksperta, który proponuje
rozwiązanie oraz doradcy – facylitatora, który dostrzega potrzeby zespołu i jego
poszczególnych członków jak i skutecznie przekonuje do podejmowania
79
najkorzystniejszych działań.
Menedżer, w roli mentora, wspiera innych uwzględniając zaplanowane cele
i drogę ich realizacji. Tylko osoba godna zaufania potrafi nawiązać kontakt
z członkami społeczności szkolnej i wykreować właściwe relacje z nimi.
W indywidualnej pracy z innymi istnieje ryzyko wystąpienia toksycznych sytuacji,
których należy się wystrzegać.
J. Kordziński zalicza do nich:
- dostrzeganie w drugim człowieku osoby, którą identyfikujemy z kimś
o ciemnych stronach charakteru;
- zauważać w partnerze interakcji kogoś, kim chcielibyśmy być;
77
78
79
E. Mc Kenna, N. Beech, Zarządzanie zasobami ludzkimi, Warszawa 1999, s. 225
J. Kordziński, Trzy razy M, op. cit., s. 29
Ibidem, s. 29
114
- fałszywe odbieranie efektów pracy drugiego człowieka, słów i gestów;
80
- dopisywanie człowiekowi cech charakteru, których nie posiada.
Poprawne relacje warunkują następujące czynniki:
- jasne określenie przez dwie strony własnych oczekiwań;
- umiejętność dyskutowania nawet o trudnych i niepokojących sprawach;
- chęć wspólnego podejmowania przedsięwzięć;
- skuteczne określenie zadań do zrealizowania;
- postrzeganie znaczenia innych osób przez pryzmat kształtowanych
81
i docelowo osiąganych umiejętności.
Komunikacja dokonuje się nie tylko werbalnie, ale również poprzez
uzewnętrznianie energii i informacji za pośrednictwem: gestów, mimiki, postawy
ciała, ruchów, kontaktu dotykowego, zachowań przestrzennych oraz niewerbalnych
82
aspektów mowy – tonu, rytmu, tempa głosu.
W wywieraniu pozytywnego wrażenia zaleca się uwzględniać następujące
elementy mowy ciała:
- układ ramion powinien być otwarty, swobodnie układający się po obu
stronach ciała, gdy osoba stoi; unikać zaplatania ramion pod biurkiem;
krzyżowania przedramion z przyciskaniem dłoni do piersi lub do ramion;
pocierania prawą dłonią lewego ramienia lub lewą dłonią prawego
ramienia;
- dłonie otwarte – nie należy ściskać pięści, załamywać rąk, splatać palców;
uderzać palcami w blat stołu, trzymać dłoni w kieszeniach albo pod
własnym siedzeniem; zaciskać ich kurczowo na poręczach czy oparciach
krzesła; bawić się długopisami, kluczykami;
- ciało lekko nachylone w stronę partnera – zastosowanie takiego gestu
powoduje u rozmówcy odczucie zainteresowania, przez co czuje się
ważny;
- wzrok powinien być skierowany na twarz rozmówcy. Uciekanie od niego
83
wzrokiem może oznaczać, że nie mówimy szczerze.
Dobre opanowanie sztuki komunikacji niewerbalnej należy uzupełnić
właściwie dobranymi słowami, aby przekonać współpracowników do
84
wypowiadanych przez siebie poglądów.
Streszczenie
Skuteczne komunikowanie się należy do podstawowych umiejętności
dyrektora – menedżera oświaty odpowiedzialnego za kształt relacji w środowisku
szkolnym.
W niniejszym artykule opisano zjawiska występujące w toku bezpośredniego
porozumiewania się nadawcy i odbiorcy. Zaprezentowano metody i techniki
efektywnego postępowania ze społecznością szkolną determinujące wzrost
sprawności w kierowaniu szkołą.
80
Ibidem
Ibidem, s. 31
82
A. Borowska, op. cit., s. 124
83
M. Kazimierowicz, Kreowanie wizerunku szkoły, (w:) „Nowa Szkoła” 4/2006, s. 26
84
Ibidem
81
115
Summary
Effective communication is one of the basic skills of an educational manager
(an educator) who is responsible for interpersonal relations in a school
environment. In the current article the author has described phenomena that take
place during the process of communication between a conversation initiator and
receiver. Methods and techniques of an effective behavior within a school
community, which determine the increase in school managing efficiency, have
been presented.
116
117
Joanna GAJDA
Politechnika Częstochowska
ZARZĄDZANIE DZIAŁANIAMI W ASPEKCIE PODNOSZENIA
JAKOŚCI PRACY SZKOŁY
Dokonujące się w edukacji przemiany mają sens tylko wtedy, gdy służą
lepszemu i skuteczniejszemu kształceniu sprzyjającemu podnoszeniu jakości
szkoły. Szybkie tempo zmian wymusza ukierunkowanie nauczania i uczenia się
na określone cele i osiągnięcia. Rosnące oczekiwanie poprawy jakości kształcenia
wśród społeczności szkolnej i lokalnej wskazuje na konieczność zwiększenia
adekwatności wyników pracy placówek oświatowych do potrzeb gospodarki
1
rynkowej i oczekiwań różnych klientów systemu edukacji.
Nawet słaba kondycja finansowa szkół nie musi oznaczać obniżenia jakości
jej pracy. Może ulec polepszeniu przez podwyższenie skuteczności pracy
dydaktyczno-wychowawczej i właściwe gospodarowanie posiadanymi zasobami.
Odpowiednie przygotowanie kadry kierowniczej zwiększa szansę na dokonanie
2
zmian w różnych obszarach pracy szkoły.
Szansą na zaistnienie szkoły w skali makro, zapewnienie jej bardzo wysokiej
jakości kształcenia jest akceptacja koncepcji technologicznej. Technologizacja
edukacji warunkuje wyrównanie poziomu wykształcenia polskiego społeczeństwa,
3
poprawę i podniesienie jakości tego wykształcenia. Zatem kształcenie staje się
usługą edukacyjną i należy ją rozpatrywać w kategoriach gospodarki rynkowej,
co oznacza, że podlega takim samym prawom, co produkcja innych towarów
4
i usług.
Szkoła funkcjonuje na podstawie międzynarodowej normy ISO 9000,
poddanej w 2000 roku do nowelizacji, koncentrującej się na rozwoju w sferze
jakości i zmieniających się potrzebach klientów. Aktualna wersja normy ISO opiera
5
się na kilku zasadach zarządzania jakością, do których M. Koszmider zalicza:
- zasadę podejścia procesowego;
Kształcenie to główny proces w działalności szkoły sprowadzający się
do przetwarzania przyjętych celów edukacyjnych w osiągnięcia uczniów.
Proces kształcenia wzbogacają i doskonalą inne procesy, które wywierają wpływ
na działalność szkoły.
Zarządzanie procesowe polega na identyfikowaniu przez dyrektora szkoły
głównych procesów działalności szkolnej, określenia „wejścia” i „wyjścia” dla
każdego z nich, uświadomienia sobie tego, co może wspomóc i doskonalić każdy
z tych procesów, a także ustalenia, mówiąc językiem normy – właściciela procesu,
czyli osoby odpowiedzialnej za jego przebieg.
Za właściciela w procesie kształcenia uznaje się nauczyciela.
- zasadę podejścia systemowego do zarządzania;
1
W. Kruszwicki, K. Symela, Poprawa jakości pracy szkoły. Warszawa 1999, s. 5-8
K. Stróżyński, Jakość pracy szkoły w praktyce. Warszawa-Łódź 2003, s. 17
Ibidem, s. 17
4
K. Stróżyński, op. cit., s. 27
5
M. Koszmider, Zasady zarządzania jakością w pracy dyrektora szkoły, (w:) „Dyrektor Szkoły”
nr 1/2003, s. 9
2
3
118
Skoro każdy proces jest elementem szkolnego systemu dydaktycznowychowawczo-opiekuńczego, zarządzanie nimi powinno przebiegać w warunkach
powiązań między tymi procesami.
- zasadę tworzenia korzystnych powiązań z partnerami;
Są to powiązania z dostawcami programów kształcenia, podręczników,
środków dydaktycznych, informacji oraz z tymi, którzy wspierają szkołę i wpływają
na jej rozwój. Współpraca z organami, stowarzyszeniami i szeroko pojętym
środowiskiem skutkuje korzystnymi powiązaniami dla każdego z partnerów.
- zasadę przewodzenia;
Od dyrektora wymaga się tworzenia wizji przyszłości uwzględniając jej główne
kierunki i strategie działania.
- zasadę angażowania ludzi;
Dyrektor – menedżer szkoły wyzwala możliwości pracowników i tworzy
warunki dla ich rozwoju wykorzystując przekazywanie uprawnień na czas
wykonywania zadania.
- zasadę ciągłego doskonalenia;
Działania szkoły służą nieustannemu podnoszeniu poziomu jakości pracy
szkoły i postępom w rozwoju uczniów.
- zasadę orientacji na klienta;
Należy dostrzegać potrzeby i wymagania klienta oraz spełniać je.
- zasadę podejmowania decyzji na podstawie faktów;
Wszelkie decyzje należy uzasadniać informacjami uzyskanymi na podstawie
mierzenia jakości pracy szkoły i pomiaru osiągnięć szkolnych uczniów.
W usługowej działalności szkoły, której produktem jest edukacja uznaje się
6
za szczególnie istotne:
- wizerunek i reputację szkoły;
- pielęgnowanie i rozwijanie sieci relacji w których funkcjonuje szkoła;
- długofalowe efekty, budowanie relacji typu win – win (wygrany – wygrany);
- budowanie zaufania i wielopokoleniowych relacji.
Szkołę zalicza się do organizacji zarządzanych jakością, co oznacza,
7
że kierowane są tak, aby osiągnąć wysoką jakość pracy i efektów. K. Strużyński
interpretuje wysoką jakość pracy szkoły jako wysoki stopień wykorzystania
w działaniach organizacyjnych, dydaktycznych i wychowawczych możliwości
uczniów, nauczycieli oraz warunków materialnych, społecznych i organizacyjnych
8
dla wspierania wszechstronnego rozwoju ucznia.
M. Kalinowska proponuje ujmowanie jakości jako wartości wynikającej
z umowy społecznej będącej efektem prowadzonego dialogu. W obszarze edukacji
dialog toczy się pomiędzy następującymi podmiotami:
- pomiędzy społeczeństwem a państwem (na najwyższym poziomie) – jego
rezultatem są zapisy w ustawie zasadniczej, w ustawie o systemie oświaty,
w ustawach samorządowych;
6
A. Fazlagić, Pomiar jakości szkoły w ujęciu marketingowym, (w:) „Psychologia w Szkole” nr 1/2009,
s. 143
M. Koszmider, Zasady zarządzania jakością w pracy dyrektora szkoły, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr /2003,
s. 9
8
K. Stróżyński, J. Semrau, S. Wlazło, Mierzenie jakości inaczej, cz. 1, (w:) „Dyrektor Szkoły”
nr 10/2006, s. 34
7
119
pomiędzy państwem a grupą zawodową nauczycieli – jego efektem jest
Karta Nauczyciela;
- pomiędzy szkołami jako organizacjami, placówkami oświatowymi,
placówkami doskonalenia, dyrektorami szkół i placówek, samorządami
lokalnymi, komisjami egzaminacyjnymi, nauczycielami, nadzorem
pedagogicznym, uczniami, rodzicami, innymi podmiotami. Jego efektem
są rozporządzenia regulujące funkcjonowanie wewnętrznego systemu
zapewnienia jakości w edukacji.
W prowadzonych rozmowach na różnych poziomach punkty odniesienia
stanowią następujące wartości:
- konstytucyjnie gwarantowane młodym ludziom prawo do bezpłatnej nauki;
- ustawowa służebność szkoły w stosunku do ucznia;
- w drodze rozporządzenia zdefiniowany cel organów sprawujących nadzór
pedagogiczny jako doskonalenie systemu oświaty, którego realizacja
dokonywana jest między innymi poprzez mierzenie jakości pracy szkół
9
i placówek.
M. Sloman zakwalifikował jakość do niezwykle doniosłych idei współczesności
spełniającej następujące kryteria:
- powinna być zdatna do uniwersalnego stosowania we wszystkich
sektorach oraz w każdego typu i rozmiaru organizacjach;
- powinna mieć nazwę łatwą do zapamiętania;
10
- powinna być obowiązująca w sposób oczywisty.
Osiąganiu wysokiej jakości świadczonych usług sprzyja budowanie
środowiska „uczącej się organizacji”, w którym uczestniczą wszyscy członkowie
11
społeczności szkolnej: dyrektorzy, nauczyciele, uczniowie oraz ich rodzice.
Na miano uczącej się organizacji zasługują te szkoły, które:
- znają swoją społeczność lokalną;
- mają jasno określone cele i plany rozwoju;
- cenią wysoki poziom osiągnięć i zdobywania wiedzy przez uczniów;
- stale monitorują i analizują pracę szkoły;
- doskonalą proces nauczania – uczenia się;
- pozostawiają czas do zastanowienia się nad wartościami;
- posiadają jasno ustalone demokratyczne wartości oraz cechuje je troska
12
o wysokie poczucie własnej wartości u wszystkich.
Literatura przedmiotu uzasadnia, że doskonalenie jakości pracy szkoły
jest to:
- systematyczny, ciągły wysiłek w celu zmiany warunków uczenia się
w jednej lub kilku szkołach po to, by osiągać założone cele edukacyjne
bardziej efektywnie;
- takie podejście do zmiany w edukacji, które zapewnia zarówno osiąganie
wyższych wyników przez uczniów, jak i podniesienie umiejętności
13
kierowania zmianą przez szkołę.
-
9
M. Kalinowska, op. cit., s. 47
Za M. Kalinowska, Zapewnienie jakości w edukacji, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr 7/8 2004, s. 47
11
W. Kruszwicki, K. Symela, op. cit., s. 5-7
12
K. Stróżyński, op. cit. s. 25
13
Ibidem, s. 24
10
120
Spełnienie następujących warunków sprzyja poprawie jakości szkoły:
- zmiana wymaga czasu, nie można jej wprowadzić z dnia na dzień;
- szkoły różnią się między sobą ze względu na otwartość na zmianę;
- zmiana powinna być dobrze przygotowana i kierowana;
- osobami odpowiedzialnymi za wprowadzenie zmiany w szkole powinni być
przede wszystkim nauczyciele;
14
- korzyści z wprowadzonej zmiany powinni odnieść uczniowie.
Pozytywnym skutkiem postrzegania edukacji jako specyficznej usługi państwa
jest dowartościowanie klientów. To oni weryfikują jakość otrzymanych dóbr,
15
a na tej podstawie budują wizerunek usługodawcy.
Podnoszenie jakości szkoły w myśl koncepcji TQM jest działaniem
16
zwiększającym zadowolenie klienta,
czyli spełnienie oczekiwań i potrzeb
17
klientów. Podstawowe znaczenie dla obowiązującej koncepcji szkoły ma kwestia
świadomości i oczekiwań klienta. Świadomość celu kształcenia uczniów różni się
zależnie od wieku, a oczekiwania determinują ich aspiracje i plany życiowe,
18
środowisko społeczne i ekonomiczne.
Według K. Stróżyńskiego koncepcja budowania jakości pracy szkoły
na wszystkich jej obszarach działania powinna zakładać próbę konstruowania
systemu w oparciu o następujące elementy edukacji:
- uwzględnienie kontekstu szkoły wraz z jej potrzebami oraz czynników
rzutujących
na
ocenę
efektywności,
skuteczności
kształcenia
i wychowania. K. Stróżyński wymienia wśród tych czynników następujące:
środowisko z jakiego wywodzą się uczniowie, ale także środowisko
w jakim funkcjonuje szkoła, tradycje, różnorodność instytucji
wspomagających szkołę w procesie kształcenia i wychowania, zamożność,
19
przyjęte przez daną szkołę koncepcje pedagogiczne i organizacyjne;
- przestrzeganie
zasady
demokratyczności
charakteryzującej
się
następującymi cechami: respektowanie potrzeb beneficjentów oraz ich
punktu widzenia, staranne selekcjonowanie technik jakościowych
służących zbieraniu i wykorzystywaniu danych (uwzględnianie
różnorodnych stanowisk, weryfikowanie zebranych danych, branie pod
uwagę komentarzy wśród badanych osób pozwalających na zachowanie
obiektywizmu, oddziaływanie na rzetelność badań i jawność ustaleń w celu
nakłonienia społeczność szkolną do autorefleksji wywołując proces zmian
w instytucji oświatowej);
- ujawnienie dynamicznie dokonujących się zmian w obszarze wychowania.
W tym względzie szkoła musi wykazać się dobrym przygotowaniem,
umiejętnością diagnozowania, badania i reagowania na dynamikę działań
oraz ich ocenę;
- wykorzystanie metod badawczych ukazujących różne punkty widzenia,
uzupełniających zebrane dane, umożliwiające ich weryfikowanie.
14
Ibidem, s. 24
W. Kruszwicki, op. cit., s. 19
K. Stróżyński, op. cit., s. 24
17
M. Solarz, Mierzenie jakości pracy szkoły, (w:) „Wszystko dla Szkoły” nr 9/2005, s. 17
18
K. Stróżyński, op. cit., s. 28
19
W. Kozak, Jak budować wewnętrzny system zapewniania jakości w szkole?, (w:) „Dyrektor Szkoły”
nr 7/8 2004. s. 40
15
16
121
Realizacja koncepcji budowania jakości w szkole dokonuje się w obrębie
pięciu modułów: kształcenia, wychowania, postaw, jakości działań wewnętrznych
(organizacja i zarządzanie w instytucji oświatowej), doskonalenia zawodowego
20
nauczycieli.
Chęć osiągania przez szkołę wysokiej jakości wiąże się z koniecznością
konstruowania mechanizmu wewnętrznego badania umożliwiającego stałe
sprawdzanie realizacji własnych celów, sposobu funkcjonowania i osiąganych
21
wyników.
L. Lorens definiuje wewnątrzszkolny system zapewniania jakości jako «zespół
zorganizowanych, powiązanych ze sobą i spójnych działań podejmowanych przez
dyrektora szkoły lub placówki, inne organy szkoły lub placówki oraz nauczycieli,
niezbędnych do zapewnienia wysokiej jakości pracy szkoły lub placówki,
22
w szczególności działań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych.
Mierzenie jakości pracy szkoły jest niezbędne i wynika z aktualnego
Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie szczegółowych zasad
23
sprawowania nadzoru pedagogicznego. Z uwagi na brak obiektywnych kryteriów
24
„dobrej jakości” mierzenie jakości usług stanowi poważne wyzwanie.
Dotyczy pozyskiwania i analizowania informacji o efektach działalności szkoły
25
na różnych obszarach: dydaktycznym, wychowawczym i opiekuńczym.
Skuteczność badań efektów pracy szkoły warunkuje zaangażowanie wszystkich
podmiotów szkoły, co sprzyja nie tylko lepszej diagnozie oczekiwań
poszczególnych podmiotów i nawiązaniu lepszej współpracy, ale przede wszystkim
26
ocenie na jakim poziomie w danym momencie znajduje się szkoła.
Idea wewnątrzszkolnego mierzenia jakości sprzyja stałemu sprawdzaniu
realizacji wypracowanych celów. Podstawę realizacji głównych zadań stanowi
określenie wizji i misji szkoły. Z pozyskiwanymi wynikami badań należy zaznajomić
członków
społeczności
szkolnej:
nauczycieli,
rodziców
i
uczniów.
Najlepszym potwierdzeniem wysokiej jakości pracy szkoły są sukcesy uczniów
27
osiągane na miarę ich możliwości.
Mierzenia jakości pracy szkoły nie należy ujmować jako celu samego w sobie.
28
Jest to środek prowadzący do poprawy jakości pracy szkoły. Mierzenia jakości
pracy
szkoły
nie
należy
traktować
jako
jednorazowe
działanie.
Konieczność prowadzenia planowych i systematycznych działań prowadzi
do jakościowego rozwoju szkoły. Wewnętrzne mierzenie jakości szkoły spoczywa
na dyrektorze i obejmuje takie elementy jak: planowanie, organizowanie
20
W. Kozak, Jak budować wewnętrzny system zapewniania jakości w szkole?, (w:) „Dyrektor Szkoły”
nr 7/8 2004, s. 40
M. Solarz, op. cit., s. 17
22
R. Lorens, Nadzór pedagogiczny, czyli jakość sterowana, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr 12/2005, s. 20
23
M. Solarz, op. cit., s. 17
24
A. Fazlagić, Pomiar jakości szkoły w ujęciu marketingowym, (w:) „Psychologia w Szkole” nr 1/2009,
s. 144
25
B. Trzcińska-Staszczyk, R. Lenart, System zarządzania jakością, a ewaluacja zewnętrzna
i wewnętrzna,(w:) „Dyrektor Szkoły” nr 9/2010, s. 22
26
M. Jaśkiewicz, Z. Jędras, J. Wudarska, Mierzenie jakości wybranych obszarów pracy szkoły,
Wydawnictwo BEA – BLEJA. Toruń 2001, s. 6
27
E. Kłosin, op. cit., s. 5
28
M. Solarz, op. cit., s. 17
21
122
i realizowanie. Na etapie planowania dyrektor przyjmuje narzucone na mocy
29
rozporządzenia zadania wskazane przez kuratora oświaty.
Do jego podstawowych obowiązków w zakresie wewnętrznego mierzenia
jakości zalicza się:
- opracowanie raz w roku raportu z przeprowadzonego wewnętrznego
mierzenia jakości oraz zaprezentowanie go kuratorowi oświaty, radzie
pedagogicznej, radzie rodziców i organowi prowadzącemu;
- dwa razy w roku szkolnym dyrektor ma obowiązek przekazać ogólne
wnioski wynikające ze sprawowanego nadzoru pedagogicznego oraz
30
informacje o działalności szkoły.
Kuratoria oświaty w ramach nadzoru pedagogicznego mają stymulować
i inspirować szkoły. Zatem obowiązująca dotąd zasada instruowania kadry
kierowniczej
szkół
została
zastąpiona
mechanizmami
pośredniego
31
oddziaływania.
Według R. Lorensa działania zarządzające kuratora oświaty w tej kwestii
są uzasadnione z uwagi na to, że:
- przyjęcie określonej formy i treści raportów umożliwia ich porównanie
i skorelowanie w skali województwa;
- wykorzystanie zawartych w nich informacji jest możliwe w wymiarze
globalnym;
- użyteczność diagnostyczna zawartych informacji jest duża z uwagi
na potrzeby województwa, a wśród nich kreowanie regionalnej polityki
oświatowej;
- przesyłanie kuratorom raportów w wyznaczonych terminach pozwala
na sporządzenie przez nich wniosków dla ministra ds. oświaty
32
i wychowania.
Do najistotniejszych czynników decydujących o jakości pracy szkoły
wymienia się:
- program;
- ocenianie;
- ewaluację;
- rolę nauczycieli;
- organizację szkoły;
33
- posiadanie zasobów.
Ustalenie obszarów podlegających wewnętrznemu mierzeniu jakości świadczy
o uporządkowaniu tego procesu. Opracowanie standardów pracy szkoły oznacza
34
określenie jakości do jakiej dąży szkoła. Badanie standardów jakości dokonuje
się w następujących obszarach:
1. koncepcja pracy;
2. zarządzanie i organizacja;
29
R. Lorens, op. cit., s. 20
R. Lorens, op. cit., s. 21
K. Stróżyński, J. Semrau, S. Wlazło, Mierzenie jakości inaczej, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr 10/2006,
s. 34
32
R. Lorens, op. cit., s. 21
33
M. Solarz, op. cit., s. 17
34
G. Durman, Jakościowy rozwój szkoły podstawowej w Miękini, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr 9/2002, s. 33
30
31
123
3. wychowanie i opieka;
35
4. kształcenie;
G. Durman za priorytetowe standardy jakości uznaje:
- promocję szkoły;
- monitorowanie osiągnięć szkolnych uczniów.
M. Solarz wskazuje na konieczność opracowania programu wewnętrznego
mierzenia jakości według następującego harmonogramu:
- zarządzenie dyrektora szkoły w sprawie mierzenia jakości pracy szkoły;
- wybranie obszaru pracy szkoły podlegającego diagnozie i ocenie;
- powołanie zespołu do opracowania celu głównego, celów pośrednich
i zadań dla każdego z mierzonych obszarów pracy szkoły;
- opracowanie szczegółowego planu mierzenia wybranego obszaru,
zawierającego dziedziny, standardy, wskaźniki, narzędzia, terminy
i odpowiedzialnych za realizację;
- przeprowadzenie mierzenia jakości danego obszaru;
- opracowanie wyników w formie sprawozdania, raportu i jego
przedstawienie;
- wykorzystanie wyników sporządzenia programu naprawczego.
Podniesieniu użyteczności mierzenia jakości pracy szkół sprzyja nowa
36
koncepcja autorstwa K. Stróżyńskiego, J. Semrau, S. Wlazło. Jej twórcy kładą
akcent na następujące elementy mierzenia jakości:
- koncentrowanie się na informacyjnej funkcji oceny;
- ocenianie osiągnięć i postępów uczniów, a nie samego ucznia;
- ocenianie działań szkół, a nie szkół jako takich;
- mierzenie postępu w działaniach projakościowych szkół, a rezygnowanie
z ustalenia stanu rzeczy.
Postrzeganie jakości kształcenia w wymiarze procesu, a nie rezultatu jest
konsekwencją dynamicznego i wieloczynnikowego rozumienia jej.
Planowanie rezultatu (osiągnięć uczniów) wymaga uwzględnienia
podstawowych elementów kontekstu kształcenia:
- informacje o startowych osiągnięciach i możliwościach uczniów;
- informacje o warunkach w jakich zachodzi proces kształcenia.
Doskonalenie jakości ujęte w formie cyklu Deminga objaśnia K. Stróżyński
następująco: W cyklu Deminga plan definiuje proces uczenia się, zapewnia
dokumentację i zestaw mierzalnych celów. Wykonanie oznacza przeprowadzenie
procesu oraz zgromadzenie wymaganych informacji i wiedzy. Sprawdzenie
oznacza analizę informacji według stosownego schematu. Działanie jest akcją
korygującą, posługującą się technikami uczenia się jakości, a także oszacowuje
przyszłe plany. Na zakończenie każdego cyklu albo proces ulega standaryzacji,
albo koryguje się cele uczenia i cykl trwa nadal.
Przeprowadzenie wewnętrznego mierzenia jakości pracy szkoły umożliwia
stopniowe zdobywanie wiedzy o szkole. Określenie mocnych stron stanowi
fundament, na którym należy oprzeć działania prowadzące do poprawy kondycji
szkoły. Sprecyzowanie słabych stron pracy szkoły skutkuje opracowaniem planu
rozwoju szkoły, określenia koncepcji poprawy jakości pracy w obszarach uznanych
35
36
M. Solarz, op. cit., s. 17
K. Stróżyński, J. Semrau, S. Wlazło, op. cit., s. 34
124
37
za trudne do realizacji. Ich zrozumienie jest trudne, gdyż wymaga dojścia do ich
przyczyn, wystąpienia w określonym miejscu i czasie. Najlepszą drogę do ich
zrozumienia stanowi zespołowa refleksja członków organizacji nazwana ukrytą
38
„siłą ewaluacji”.
Jej upowszechnienie w praktyce staje się możliwe jeśli przezwycięży się
następujące bariery:
- brak czasu;
- brak pozytywnych doświadczeń;
- brak otwartej komunikacji społecznej (głośne myślenie o pojawiających się
trudnościach, porażkach i sukcesach, a zarazem zaufanie do członków
społeczności szkolnej, że ich problemy posłużą doskonaleniu jakości
pracy, a nie pozostaną przedmiotem plotek);
- brak dialogu (mocną stroną szkoły jako uczącej się organizacji powinno
być stworzenie warunków do wypowiadania się);
- brak tolerancji dla odmiennych poglądów.
Akceptacja oznacza uznanie wartości przyswojonych przez inne osoby,
a nie zgadzanie się z nimi.
Ewaluacja wewnętrzna zawiera informacje o planowanych zmianach.
Tylko te, które są nośnikiem zmian wyższego rzędu sprzyjają rozwojowi całej
społeczności szkolnej. Uczenie się zwłaszcza w wymiarze zespołowym wymaga
wspólnego poszukiwania argumentów dla dokonanych wyborów, wyprowadzonych
39
z badań wniosków.
Zespołowe uczenie się należy wykorzystać w następujących działaniach
ewaluacyjnych: przygotowaniach założeń projektu ewaluacyjnego, opracowaniach
narzędzi badawczych, przeprowadzonych badań, gromadzenia i prezentowania
wyników.
Zespołowe uczenie się na poziomie całej organizacji uwidacznia się
w prezentacji wyników społeczności szkolnej, w dyskusji poszczególnych grup nad
40
wypracowaniem i wdrażaniem zaleceń.
Przed przystąpieniem do opracowania planu badań należy udzielić
odpowiedzi na podstawowe pytania:
- Co chcemy uczynić przedmiotem badań?
- W jaki sposób przeprowadzimy badania?
- Jakie narzędzia zastosujemy?
- Kto odpowiada za wykonanie zadania?
- Kiedy przystąpimy do badania?
41
- Jak posłużymy się wynikami badań?
W działaniach szkoły nad dokonaniem wstępnej diagnozy procesu kształcenia
i jego efektów, dyrektor szkoły powinien angażować całą radę pedagogiczną
oraz sprawnie organizować i koordynować przebieg prac badawczych.
Przeprowadzenie wstępnej diagnozy w danym obszarze sprzyja określeniu
37
R. Grünberg, Mierzenie jakości pracy przedszkola, (w:) „Dyrektor Szkoły” nr 2/2002, s. 31
D. Elsner, Ewaluacja wewnętrzna milowym krokiem ku uczącej się organizacji, (w:) „Dyrektor Szkoły”
nr 10/2010, s. 24
39
D. Elsner, op. cit., s. 25
40
Ibidem, s. 25
41
M. Durda, J. Maciejewska, Jak badać i podnosić jakość pracy szkoły, wyd. eMPi². Poznań 2002, s. 7
38
125
42
standardów rozumianych jako wzorce ustalające pracę szkoły na wysokim
43
poziomie.
Opracowanie systemu jakości działania szkoły i standardów podlegających
mierzeniu wymaga działań w następujących obszarach:
- usprawniania komunikacji wewnętrznej;
- określenia wizji i misji szkoły (systemu wartości);
- zdefiniowania obszarów samooceny (co jest ważne);
- określenie standardów jakościowych (co czyni szkołę dobrą);
- zdefiniowanie wskaźników (w jaki sposób rozpoznaje się, że szkoła jest
dobra);
- diagnozy stanu obecnego (jaka jest szkoła);
- tworzenia programu rozwoju (co należy poprawić);
- okresową samoocenę w postaci raportu samooceny;
- prezentację raportu podczas wizytacji przeprowadzonej przez nadzór
44
pedagogiczny.
Dochodzenie do nowej jakości rozpoczynają badania diagnostyczne
pozwalające rozpoznać dotychczasowy poziom jakości procesu nauczania –
45
uczenia się dotyczący umiejętności nauczycielskich i osiągnięć uczniów.
Do umiejętności nauczyciela warunkujących wysoką jakość procesu
nauczania należy zaliczyć:
- stwarzanie sytuacji dydaktycznych aktywizujących uczniów;
- komunikowanie się z uczniami, rodzicami i innymi nauczycielami;
- poznawanie i kształtowanie własnej osobowości;
- monitorowanie i diagnozowanie poziomu osiągnięć uczniów;
- wdrażanie ucznia do samokontroli;
- właściwe planowanie własnej pracy;
- umiejętność pracy z każdym uczniem podczas zajęć lekcyjnych oraz pracy
z grupą;
- stosowanie zróżnicowanych wymagań;
- stosowanie oceniania wspierającego rozwój ucznia;
- dostrzeganie indywidualnych różnic związanych ze strategiami i tempem
uczenia się uczniów;
- posługiwanie się technologią informacyjną w swojej pracy;
- zaciekawienie uczniów;
- pobudzanie i stymulowanie twórczego myślenia oraz różnorodnych
rodzajów aktywności;
- wzmacnianie poczucia bezpieczeństwa i pewności ucznia;
46
- nauczanie interdyscyplinarne.
Badaniu osiągnięć uczniów sprzyjają następujące pytania:
- Czy posiadają predyspozycje samodzielnego odkrywania?
- Czy przejawiają zdolności w zakresie twórczego myślenia i działania?
- Czy potrafią realizować własne projekty?
42
Ibidem, s. 7
R. Grünberg, op. cit., s. 31
B. Rzemieniuk, B. Skruszewicz, Tworzenie systemu zapewniania jakości pracy szkoły, (w:) „Dyrektor
Szkoły” nr 9/2002, s. 29
45
M. Durda, J. Maciejewska, op. cit., s. 5
46
Ibidem, s. 5
43
44
126
- Czy potrafią posługiwać się informacjami?
- Czy rozwijają swoje uzdolnienia i zainteresowania?
- Czy współpracują w zespole podczas wykonywania zadań?
- Czy potrafią planować i organizować własną pracę?
- Czy dokonują trafnych wyborów?
- Czy dokonują samooceny?
- Czy potrafią zastosować zdobytą wiedzę i umiejętności?
- Czy potrafią użytkować technologię informacyjną?
- Czy osiągają satysfakcjonujące wyniki z egzaminu wewnętrznego?
47
- Czy potrafią i lubią się uczyć?
Prowadzone przez szkoły prace planistyczne w zakresie mierzenia
jakości powinny uwzględniać weryfikowanie realizowanych zadań i badanie
ostatecznych efektów osiągnięć uczniów. Dostrzeganie potrzeby planowania
i prowadzenia systematycznych prac badawczych w tym aspekcie wynika z troski
o prawidłowy przebieg procesu dydaktyczno-wychowawczego, śledzenia
48
przebiegu realizowanych działań, reagowania na niepokojące symptomy.
Uzasadnieniem tworzenia koncepcji i struktury dokumentowania działań
w zakresie mierzenia jakości jest wdrażanie nowych i autonomicznych rozwiązań
oświatowych. Opracowanie etapów budowania takiego dokumentu pozwoli
usystematyzować przebieg prac w określonym obszarze, a jednocześnie wskazuje
na zaangażowanie i współdziałanie rady pedagogicznej w pracach badawczych
49
nad przebiegiem wprowadzanych zmian oraz ich efektów.
Mierzeniu nie podlega od razu cała działalność szkoły, lecz wybrane
elementy. Przejście do kolejnego etapu mierzenia jakości wiąże się z doborem
narzędzi badawczych, warunkujących ilość i jakość informacji niezbędnych
do postawienia rzetelnej diagnozy jakości podjętych przez szkołę działań.
Etap końcowy, a jednocześnie trudny stanowi przygotowanie i zaprezentowanie
50
radzie pedagogicznej raportu z wewnętrznego mierzenia.
Streszczenie
W czasach nieustannie dokonujących się przemian w sferze edukacji
szczególnego znaczenia nabierają te, które podążają w kierunku poprawy jakości
kształcenia. Zatem konieczne jest konstruowanie mechanizmu wewnętrznego
badania umożliwiającego systematyczne i profesjonalne sprawdzanie sposobu
funkcjonowania szkoły i osiąganych przez nią wyników. Eksperci zalecają
prowadzenie oceny działań szkoły w oparciu o sprawdzone empirycznie kryteria
jakości. W niniejszym artykule dokonano analizy koncepcji poprawy jakości pracy
szkoły we wszystkich jej obszarach.
47
M. Durda, op. cit., s. 6-9
Ibidem, s. 11
49
Ibidem
50
R. Grünberg, op. cit., s. 31
48
127
Summary
In the time of constant changes in the educational system one should pay
a special attention to modifications which are aimed at the improvement
of the quality of education. It is of utmost importance to structure an internal control
mechanism which could enable a systematic and professional supervision of
a school’s functioning and achievements. According to experts’ advice, it is
important to base an evaluation of school activities on well-known criteria whose
quality has been confirmed by empirical research. In the current article the author
has analyzed an idea of the improvement of school functioning in all relevant
areas.
128
129
Joanna GAJDA
Politechnika Częstochowska
DELEGOWANIE UPRAWNIEŃ JAKO METODA USPRAWNIANIA
ZARZĄDZANIA WSPÓŁCZESNĄ SZKOŁĄ
Zacznij traktować swoją władzę w szkole jak chleb,
którym trzeba się dzielić z innymi,
aby i oni poczuli smak kierowania
Jerzy Nowacki
Uwagi wstępne
Sprawne zarządzanie organizacją uznaje się za sztukę realizacji celów
1
przy współudziale podwładnych. Istotnym elementem tworzenia struktury
organizacyjnej są ustalenia o sposobach rozłożenia uprawnień do wykonania
2
określonych zadań i podejmowania decyzji.
Delegowanie uprawnień jest gwarantem wysokiej efektywności zarządzania
szkołą, jeśli dyrektor – menedżer dokona podziału zadań dostosowując je do
kwalifikacji, możliwości i doświadczeń nauczycieli. Zdaniem L. Lachiewicz, podział
i rozgraniczenie zadań należy łączyć ze specjalizacją pracowników, co ogranicza
i ujednolica zakres pracy na poszczególnych stanowiskach sprzyjając nabywaniu
3
wprawy, wzrostu umiejętności oraz ekonomiczności działań.
Właściwy podział zadań eliminuje spory kompetencyjne powstające na skutek
nieodpowiedniego wyznaczania uprawnień lub nieprzydzielania zadań uznanych
za niejasne w związku z podejmowaniem decyzji i ich realizacją. L. Lachiewicz
4
używa pojęcia – „pola niczyje”.
W przypadku zgodności pomiędzy wielkością zadań, poziomem uprawnień
i zakresem odpowiedzialności, pracownicy sprawnie wykonują powierzone im
obowiązki, gdyż odpowiadają za sprawy, na które mają wpływ, wykonują zadania,
5
do których realizacji posiadają odpowiednią wiedzę i uprawnienia.
Postrzeganie podwładnych jako osób zdolnych do samodzielnego
działania
Znaczenie delegowania uprawnień wzrosło odkąd zaobserwowano zdolność
pracowników i zespołów w instytucji do efektywnej pracy. Organizacyjnym
uzasadnieniem dla tworzenia warunków na rzecz samodzielnego działania
pracowników są następujące przesłanki:
- pracownicy czują się odpowiedzialni nie tylko za wykonanie swojej pracy,
ale również za efekty działania instytucji, w której są zatrudnieni (…);
- zespoły nieustannie ze sobą współpracują, osiągając coraz lepszą
efektywność;
1
H. Bieniok, Metody sprawnego zarządzania, Agencja Wydawnicza „Placet”. Warszawa 1999, s. 173
R. Griffin, Podstawy zarządzania organizacjami, PWN. Warszawa 2005, s. 359
3
S. Lachiewicz, Organizacja pracy kierowniczej, Wyd. Przedsiębiorstwo Specjalistyczne Absolwent.
Łódź 1994, s. 32
4
Ibidem, s. 33
5
Ibidem, s. 34
2
130
-
organizacja funkcjonuje w taki sposób, aby ludzie mogli odczuwać, że są
w stanie osiągać założone rezultaty, wykonywać oczekiwane, a nie tylko
6
niezbędne działania, a także być za to wynagradzani.
Zakresy swobody działania
Rozszerzenie swobody działania powinno nastąpić jednocześnie w trzech
7
zakresach: indywidualnym, zespołowym i instytucjonalnym.
Rysunek nr 1: Współzależność trzech zakresów, w których jednocześnie powinno
dochodzić do delegowania uprawnień
Organizacja
Delegowanie uprawnień
Zespoły
Pracownicy
y
Źródło: D. Elsner, Doskonalenie kierowania placówką oświatową, Wokół nowych pojęć
i znaczeń, Wyd. Mentor. Chorzów 1999, s. 108
D. Elsner dokonała w każdym z tych zakresów rozróżnienia na aspekty
wewnętrzne i zewnętrzne.
Tabela nr 1: Wewnętrzne i zewnętrzne uwarunkowania delegowania uprawnień
Uwarunkowania
Zakres uprawnień
Indywidualny
Wewnętrzne
Zewnętrzne
Postawy i morale
podwładnych
Postawy i morale
kierowników
Zespołowy
Warunki wewnątrz
zespołu sprzyjające
efektywnej pracy
Warunki wewnątrz
organizacji sprzyjające
efektywnej pracy
zespołowej
Instytucjonalny
Konfiguracja struktury
organizacyjnej instytucji
Otoczenie instytucji
Źródło: D. Elsner, Doskonalenie kierowania placówką oświatową, Wokół nowych pojęć
i znaczeń, Wyd. Mentor. Chorzów 1999, s. 108
6
7
D. Elsner, Doskonalenie kierowania placówką oświatową, Wokół nowych pojęć i znaczeń, Wyd.
Mentor. Chorzów 1999, s. 107
Ibidem, s. 107-108
131
Uznanie zagadnienia delegacji za naturalną konsekwencję menedżerskiego
zarządzania wymaga rozważenia następujących spraw:
- Jakie uprawnienia można delegować?
- Komu można je przekazać?
- Jaki jest zakres odpowiedzialności delegującego oraz przyjmującego
8
uprawnienia?
Przydatność tego procesu dostrzega się w takim stopniu, w jakim wpływa
na poprawę skuteczności zarządzania. Zatem kluczową kwestię stanowi wybór
pracownika, do którego dyrektor ma zaufanie i jest przekonany, że przydzielone
9
mu zadania zostaną wykonane starannie i odpowiedzialnie.
Korzyści wynikające z procesu delegacji
D. Elsner dostrzega szereg korzyści wynikających z przekazywania
podwładnym uprawnień. Zalicza do nich:
- pozytywne efekty współdziałania i pracy zespołowej (nad programem
nauczania i wychowania, nad programami autorskimi, nad systemem
oceniania,
nad
filozofią
i
metodyką
sprawowania
nadzoru
pedagogicznego);
- dowartościowanie członków zespołu eliminuje występowanie sytuacji
konfliktowych;
- możliwość podejmowania decyzji w sprawach, na których nauczyciele
znają się;
- oszczędzanie czasu na „oczekiwanie akceptacji decyzji wynegocjowanych
przez zespół;
- osiąganie „lepszego skutku wyniku wykonania działania zespołowo
w porównaniu z takim samym działaniem, ale wykonanym przez jedną
osobę, np. kierownika;
- precyzyjnie określone cele i rezultaty, do których zmierza zespół;
- jasno wyznaczone standardy rozwiązań;
- możliwość nieskrępowanego wypowiadania opinii i wyrozumiałość dla
odmiennych przekonań;
- komunikacja społeczna odbywająca się poziomymi kanałami na rzecz
10
partnerskich kontaktów interpersonalnych.
Umiejętności kierownicze w zakresie delegowania uprawnień
J. Szczupaczyński wskazuje szereg powodów delegowania zadań ze
szczebla kierowniczego na wykonawczy, zaliczając do nich:
- konieczność wygospodarowania przez kierownika więcej czasu na
rozwiązanie problemów ogólnych;
- chęć pobudzenia decyzji bliżej spraw, których one dotyczą (np. wówczas,
gdy od trafności tych decyzji zależy jakość obsługi klientów, z którymi na
co dzień spotyka się podwładny, a nie kierownik);
- potrzeba skrócenia czasu podejmowania decyzji;
8
Cz. Plewka, Jak skutecznie zarządzać współczesną szkołą (w:) Cz. Plewka, H. Bednarczyk (red.),
Vademecum menedżera oświaty, Instytut Technologii Eksploatacji. Radom 2000, s. 435
9
Ibidem, s. 438
10
D. Elsner, Doskonalenie kierowania placówką oświatową, Wokół nowych pojęć i znaczeń, Wyd.
Mentor. Chorzów 1999, s. 111-112
132
potrzeba
wyeliminowania
czasochłonnych
konsultacji
pomiędzy
11
przełożonym i podwładnym.
Wśród argumentów uzasadniających lokalizację uprawnień do samodzielnego
decydowania w instytucjach edukacyjnych na uwagę zasługują:
- bezpośredni kontakt z klientem;
- lepsze dostrzeganie i rozumienie potrzeb klientów;
- szybkie reagowanie na potrzeby;
- tworzenie wewnątrz instytucji warunków dla elastycznego funkcjonowania
12
na rynku.
-
Uprawnienia dyrektora do delegowania na podwładnych
13
14
D. Elsner i J. Nowacki podają następujące przykłady zastosowania
delegowania uprawnień w szkole:
- wydawanie zarządzeń regulujących wewnętrzną organizację pracy szkoły;
- podpisywanie pism i dokumentów szkoły;
- kierowanie realizacją zadań planu dydaktyczno-wychowawczego, zadań
wychowawców;
- podejmowanie decyzji w wyznaczonych uprzednio sprawach;
- rozstrzyganie spraw spornych;
- reprezentowanie szkoły na zewnątrz;
- ocena pracy i hospitacja zajęć wychowawców;
- planowanie i przydział zadań wychowawczych;
- wydawanie poleceń wyznaczonym pracownikom;
- stawianie wniosków.
Warunki rozmieszczania uprawnień
W. Kieżun określił szereg warunków delegowania uprawnień do wypełniania
przekazanych zadań. A zatem:
- delegujący może zastrzec sobie prawo decydowania w ściśle określonych
sprawach, mając jednak na względzie, że każde takie zastrzeżenie
zmniejsza poczucie odpowiedzialności u delegowanego;
- osoba, która przyjęła delegowane uprawnienia składa delegującemu
informacje z wyników działalności podejmowanej na podstawie własnych
decyzji (stopień szczegółowości tych informacji i ich zakres powinien
delegujący określić w piśmie delegującym uprawnienia);
- delegujący przekazuje część swych uprawnień i obowiązków i czyni
delegowanego odpowiedzialnym za ich wykonanie. Nie zwalnia to
delegującego z odpowiedzialności za wszystko co uczyni delegowany;
- nie należy zlecać dwu lub kilku delegowanym obowiązków, których zakres
częściowo się pokrywa, zwłaszcza nie uprzedzając ich o tym;
- delegujący powinien przekazać podwładnym wszystkie te obowiązki,
których sam nie zamierza spełnić. Pozostawienie odcinków pustych może
15
wywołać złe skutki.
11
J. Szczupaczyński, Edukacja a zarządzanie. Pułtusk 2004, s. 23
D. Elsner, Doskonalenie kierowania placówką oświatową, Wokół nowych pojęć i znaczeń, Wyd.
Mentor. Chorzów 1999, s. 107
13
Ibidem, s. 54
14
J. Nowacki, Jak mądrze kierować szkołą? Wyd. Nauczycielskie. Jelenia Góra 1998, s. 21
12
133
Zasady poprawnego delegowania uprawnień
Delegowanie zadań i uprawnień wymaga dobrego przygotowania oraz
16
urzeczywistnienia zgodnie z następującymi zasadami:
- z. celowości delegacji uprawnień – przełożony jasno określa cel delegacji.
Sprzyja to dobraniu należytej formy i zakresu delegacji, kontroli rezultatów
(pobudzenie kreatywności pracowników, podniesienie ich zadowolenia
z wykonanej pracy zgodnie z założeniami);
- z. akceptacji delegacji przez podwładnego – przekazanie uprawnień
powinno poprzedzać zastosowanie właściwych zachęt w celu
wyeliminowania obawy wystąpienia ryzyka i krytyki wśród podwładnych.
Niektórzy pracownicy nie wierzą we własne predyspozycje i dlatego
unikają przyjęcia dodatkowych zadań;
- z. kontroli umiejętności podwładnego – dla efektywności wykonywanej
pracy należy przekazać zadania, uprawnienia osobom, które umieją
poradzić sobie z nimi. Dotyczy to zwłaszcza uprawnień decyzyjnych.
Zatem, aby to zweryfikować, należy „delegować uprawnienia stopniowo,
zwiększając złożoność przekazywanych podwładnemu decyzji oraz
sprawdzać, jak sobie z nimi daje radę”;
- z. niezakłóconej komunikacji pomiędzy podwładnym i przełożonym –
delegowanie zadań w atmosferze zaufania i niezakłóconej komunikacji
warunkuje skuteczność wykonywanych zadań bez dodatkowych kontroli.
Można również oczekiwać zgłaszania i otwartego omawiania nurtujących
problemów i pytań;
- z. wyraźnej delegacji uprawnień – sformułowanie zakresu rozmieszczenia
uprawnień pozwoli rozwiać wszelkie wątpliwości podwładnego co do typu
spraw i zakresu podejmowanych decyzji;
- z. kompletności delegowanych uprawnień – „jeżeli delegowana została
decyzja A, korzystne jest, aby także delegować związane z nią decyzje
B i C. Chodzi o «złożenie się» cząstkowych decyzji A B i C”;
- z. odpowiedzialności za podejmowane decyzje – delegowanie zadań
wymaga przyjęcia odpowiedzialności przez kierownika za działania grupy
oraz decyzji „interwencyjnych”, podejmowanych, gdy pracownik nie radzi
sobie z rozwiązaniem problemu;
- z. zapewnienia potrzebnych środków i informacji – do obowiązków
dyrektora zalicza się: zagwarantowanie podwładnym środków działania
i informacji nieodzownych do realizacji delegowanych zadań.
17
M. Holstein-Beck wyodrębniła kilka zakresów poprawnej delegacji uprawnień
zaliczając do nich:
 wyznaczenie odpowiedzialności – w tej kwestii dyrektor musi „wyjść poza
typowy opis pracy i wyspecyfikować wyniki, jakich od każdego oczekuje”.
Delegowanie zadań wymaga uzgodnienia:
- działań i zadań, za wykonanie których każdy ponosi określoną
odpowiedzialność;
- dziedzin pracy, za które każdy odpowiada;
15
16
17
W. Kieżun, Sprawne zarządzanie organizacją, Szkoła Główna Handlowa. Warszawa 1997, s. 213
J. Szczupaczyński, Edukacja a zarządzanie. Pułtusk 2004, s. 24
M. Holstein-Beck, Menedżer poszukiwany, CIM. Warszawa 2001, s. 170
134
specyficznych warunków, dla spełnienia których przysługują określone
usprawnienia;
- sposobu mierzenia wyników pracy, za które każdy z nich jest
odpowiedzialny;
 wyznaczanie uprawnień – przekazanie uprawnień wiąże się
z
równoczesnym
zaciągnięciem
kierowniczych
zobowiązań.
Przekazywanie uprawnień uwzględnia:
- umożliwienie pracownikowi przedstawienia własnych pomysłów co do
osiągnięcia oczekiwanych wyników;
- zachęcanie do stawiania pytań, poszukiwania alternatyw i prowadzenia
szczerych dyskusji;
- pomaganie
w
przewidywaniu
trudności
i
możliwości
ich
przezwyciężania;
- osiąganie wzajemnego porozumienia na określony tok postępowania.
U wielu kierowników obserwuje się tendencję do samodzielnego rozstrzygania
problemów fachowych, co H. Luijk uważa za poważny błąd i uchybienie
18
organizacyjne.
19
A. Czermiński i inni podają szereg powodów niechęci do delegowania
uprawnień. Zaliczają do nich:
- brak poczucia bezpieczeństwa – kierownicy świadomi odpowiedzialności
za działania ich podwładnych zniechęcają się do podejmowania ryzyka
związanego z delegowaniem zadań;
- brak uzdolnień kierowniczych – bez umiejętności organizacyjnych
w procesie kierowania placówką oświatową, dyrektorzy mają trudności
z ustaleniem zadań do delegowania i konkretnym ich egzekwowaniem;
- brak zaufania do podwładnych – w przypadku nauczycieli z długim stażem
pracy, nie ma to usprawiedliwienia, szczególnie gdy podwładni nie zostali
poddani szkoleniom. Brak zaufania do podwładnych wiąże się również
z przesadnym poczuciem własnej wartości. Konsekwencją tego jest
ograniczanie ich swobody działania i możliwości rozwojowych;
- niechęć do przyjmowania delegacji – wielu podwładnych niechętnie
przyjmuje delegowanie z powodu obawy przed krytyką, zwolnienia z pracy
za ujawnienie błędów. Unikanie odpowiedzialności wiąże się
z poszukiwaniem w instytucji winnych, a nie źródła niepowodzeń;
- brak dostatecznych zachęt – przyjmowanie delegowanych zadań nakłada
na pracownika obowiązek niekiedy ciężkiej pracy nawet w warunkach
wzmożonego napięcia.
Pomimo zaprezentowanych przez wielu autorów wskazówek w sprawie
realizacji procesu delegacji uprawnień, w praktyce istnieje trudność jego
przeprowadzenia, o czym świadczy fakt używania określenia „sztuka
20
delegowania”.
-
18
Za: W. Kieżun, Organizacja pracy własnej dyrektora, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne.
Warszawa 1979, s. 93
A. Czermiński, M. Czerska, B. Nogalski, R. Rutka, J. Apanowicz, Zarządzanie organizacjami. Toruń
2002, s. 270
20
D. Elsner, D. Ekiert-Grabowska, B. Kożusznik, Jak doskonalić pracę dyrektora szkoły? Katowice
1995, s. 47
19
135
W sprawie umiejętnego przekazywania uprawnień G. Truell pisze: Sama idea
delegowania jest korzystna dla organizacji i załogi, czego dowodzą liczne
przykłady, ale wymaga od kierownictwa nie tylko konsekwencji w jej wdrażaniu,
lecz i wiedzy pozwalającej na przemyślaną politykę w nowej sytuacji oraz, że
tradycyjnie popełnianym błędem są nadmiernie częste interwencje zwierzchników
21
w sprawy, których załatwianie do tej pory leżało w ich gestii.
Summary
Modern and successful organizations maintain a high level of decentralization
which means that a considerable part of formal and decision-making powers
is pushed down vertically through the ranks of an organization, i.e. from the
superior to subordinates. Delegation of authority is the assignment of managerial
authority to another person to carry out the specific job-related activities. In this
way, lower level workers reduce the load of work needed to be done by the
manager himself/herself. Sharing responsibility and authority provides a lot
of benefits to the employees – it enhances their confidence and value to the
organization and gives them opportunities to be involved in decision-making
process which in turns leads to more commitment and increased morale. However,
the manager still has the ultimate accountability for the assignment.
21
Ibidem, s. 47
136
137
Cezary Tomasz SZYJKO
Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach
ZARZĄDZANIE W ŚRODOWISKU WIRTUALNYM W ERZE POST-PC
Wprowadzenie
W ostatnim czasie wiele się wydarzyło w dziedzinie zarządzania infrastrukturą
informatyczną. Zdaniem analityków, jesteśmy świadkami bezprecedensowego
przejścia do ery postkomputerowej. Sektor nowych technologii informatycznych
jest jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się sektorów gospodarki
światowej. Stale powstają innowacyjne rozwiązania technologiczne oraz oparte na
nich usługi komercyjne.
W ostatnim czasie, coraz popularniejsze stają się usługi oparte o tzw.
„chmury komputerowe" (ang. cloud computing, tłumaczone również jako „chmury
obliczeniowe"). Ocenia się, że 37% pracowników na całym świecie korzysta
w pracy z własnego sprzętu, a 97% używa co najmniej drugiego urządzenia
1
z dostępem do sieci. Wartość rynku aplikacji na te urządzenia przenośne w 2015
2
roku szacuje się na 38 mld USD.
W świecie biznesu, w którym pionierzy uzyskują znaczącą przewagę nad
naśladowcami, a systemy informatyczne odgrywają ważną rolę przy podejmowaniu
każdej decyzji, szybkość reakcji i sprawność systemu informatycznego umożliwiają
uzyskanie przewagi konkurencyjnej. Wiele działów informatycznych działa zbyt
wolno, aby nadążać za zmianami, ponieważ ich systemy informatyczne są zbyt
rozbudowane, aby sprawnie nimi zarządzać, i zbyt złożone, aby łatwo adaptować
je do zmieniających się warunków.
Kiedyś planowanie udostępniania rozwiązań komputerowych pracownikom
firmy było znacznie prostsze. Obecnie zewsząd wywierane są naciski na obniżenie
wydatków, wzrost wydajności, wzmocnienie kontroli, a przy tym zapewnienie
użytkownikom większych możliwości. Próba rozwiązania tej łamigłówki przyprawia
o ból głowy niejednego informatyka. Coraz więcej firm oferuje rozwiązania
dla użytkowników końcowych, obejmujące łatwe w zarządzaniu rozwiązanie
wieloetapowe. Co więcej, nakreśla drogę przejścia z modelu opartego na
komputerach PC na wydajniejsze, prężniejsze, bezpieczniejsze i ekonomiczniejsze
środowisko chmury, dzięki któremu użytkownik może pracować w dowolnym
miejscu i czasie na dowolnie wybranym urządzeniu.
1
2
Morgan Stanley 2011
M. Kot, VMware Horizon and the View Family, prezentacja na VMware Forum (pobrano 12.05.2012 r.)
www.vmware.com
138
Rysunek nr 1: Wizualizacja przejście do ery postkomputerowej
Źródło: www.vmware.com
Rozwój infrastruktury informatycznej
Obecnie środowisko informatyczne ma kluczowe znaczenie w większości
przedsiębiorstw. Być może dotyczy to w szczególności małych firm, które
niejednokrotnie nie dysponują tak dużym budżetem jak wielkie korporacje. W ich
przypadku zapasowe urządzenia oraz centra przetwarzania danych z systemami
przełączania awaryjnego po prostu nie wchodzą w grę. Infrastruktury
informatyczne stają się zbyt złożone i podatne na awarie, aby mogły dotrzymywać
kroku tempu i dynamice rozwoju współczesnych firm.
70% bieżących inwestycji w infrastrukturę informatyczną to inwestycje
związane z konserwacją, przez co niewiele środków jest przeznaczanych na
innowacje. Użytkownicy oczekują krótszych czasów reakcji, a kierownictwo
niższych kosztów, więc niezbędna jest lepsza strategia wykorzystania zasobów
informatycznych. Środowisko chmury obliczeniowej stanowi nowy model, który
ogranicza złożoność systemu informatycznego przez wydajne łączenie w pule
zasobów dostępnych w formie usługi na żądanie, samoczynnie zarządzanej
infrastruktury wirtualnej.
Branża informatyczna ulega obecnie dużym przekształceniom, zmienia się też
sposób wykorzystywania technologii informatycznych przez firmy. Składa się na to
wiele przyczyn:
era komputerów PC odchodzi do przeszłości. W firmach pojawia się
coraz więcej innych urządzeń, co stawia przed działami informatycznymi
nowe wyzwania. Pracownicy oczekują większego wyboru urządzeń
dostosowanych do ich potrzeb, miejsc pracy i osobistych upodobań.
Prywatnie, w domu, korzystają już z technologii cloud dla użytkowników
indywidualnych i takie same możliwości chcieliby mieć w pracy;
infrastruktury informatyczne stają się coraz bardziej złożone i narażone
na awarie, a zarządzanie nimi jest coraz trudniejsze. Przyczyniają się
do tego m.in. nowe sposoby dostarczania aplikacji jako usług (Softwareas-a-Service), integracja nowych rodzajów aplikacji, takich jak platformy
sieci społecznościowych oraz obsługa nowych typów urządzeń dla
użytkowników końcowych;
firmy chcą rozszerzać zastosowanie wirtualizacji w swoich aplikacjach
o znaczeniu krytycznym i stopniowo przechodzić do środowisk typu cloud,
co pozwoli im szybciej reagować na zmiany.
139
Rysunek nr 2: Schemat chmury komputerowej
Źródło: http://www.idg.pl/news/377567/cloud.computing.budowa.html
Popularyzacja Internetu
Rozwój komputerów ostatnimi czasy zaczyna zmierzać w coraz ciekawszym
kierunku. Popularyzacja Internetu sprawiła, że zaczęto się zastanawiać nad tym
jak można wykorzystać tą popularność globalnej sieci. W pewnym momencie
zdano sobie sprawę, że przechowywanie danych na dysku twardym komputera
staje się coraz mniej bezpieczne. W odpowiedzi na problematykę bezpieczeństwa
danych przechowywanych lokalnie pojawił się właśnie cloud computing - model
funkcjonowania systemu komputerowego oparty na tzw. chmurze obliczeniowej
czyli grupie serwerów, która zajmuje się przetwarzaniem i przechowywaniem
naszych danych.
Rysunek nr 3: Model funkcjonowania systemu komputerowego
Źródło: www.vmware.com
140
W modelu tym znaczenie komputera zostało ograniczone do pełnienia roli
terminala dostępowego. Taki model obsługi zwiększa więc bezpieczeństwo danych
gdyż nie jesteśmy już zależni od sprawności naszego dysku twardego
w przypadku, którego jedna awaria mogła zniweczyć trudy naszej kilkumiesięcznej
pracy. Pojawia się jednak problem prywatności danych przechowywanych
na odległym serwerze. Problematyka ta pozostaje cały czas główną przeszkodą
na drodze do upowszechnienia się tej technologii. Powszechność szybkich
szerokopasmowych łączy sprawiła, że szybkość połączenia przestała
przeszkadzać w korzystaniu z usług opartych na chmurze.
Rola chmury obliczeniowej
Chmura obliczeniowa wciąż pozostaje pojęciem abstrakcyjnym, ale zyska
na znaczeniu biznesowym dzięki możliwości bezpiecznego udostępniania
nowoczesnych, nowatorskich aplikacji dowolnemu użytkownikowi, w dowolnym
czasie i miejscu oraz na dowolnym urządzeniu. Klient nie jest świadomy, gdzie
oprogramowanie jest fizycznie zainstalowane, na jakim sprzęcie ani gdzie
zapisywane są dane oraz jakie inne usługi są wykorzystywane, by dostarczyć tę,
którą jest zainteresowany. Cloud oznacza wirtualną chmurę usług dostępnych dla
klienta, w której ukryte są wszelkie szczegóły, których świadomość jest zbędna
w korzystaniu z usługi.
Model „chmury obliczeniowej” historycznie wiąże się z przetwarzaniem w sieci
grid, gdzie wiele systemów udostępnia usługi korzystając z podłączonych
zasobów, z tą różnicą, że w chmurze obliczeniowej mamy do czynienia
3
z podążaniem zasobów za potrzebami usługobiorcy. Chmura obliczeniowa
jest więc pewną metodologią pracy i funkcjonowania systemów, natomiast
firma administracyjna zapewnia realistyczną ścieżkę wdrożenia i sprawdzone
rozwiązania, które pozwalają firmie zachować dotychczasowe inwestycje
technologiczne oraz osiągnąć cel – udostępnić system informatyczny w postaci
usługi.
Wielu uznanych liderów rynku wirtualizacji i infrastruktury chmur
obliczeniowych pomaga w procesie przechodzenia do chmury – prywatnej,
publicznej lub hybrydowej, a więc takiej, która najlepiej spełnia potrzeby każdej
firmy. Zwykle firmy takie oferują trójwarstwowy pakiet rozwiązań, umożliwiający
bezproblemowe przejście do środowiska chmury obliczeniowej:
 Infrastruktura chmury i zarządzanie. Podstawa chmury opartej na
wirtualizacji i możliwości unifikacji zasobów chmury prywatnej i chmury
publicznej przy zachowaniu spójnych zabezpieczeń, zgodności, możliwości
zarządzania i jakości usług;
 Platforma aplikacji działających w chmurze. Umożliwienie deweloperom
szybkiego tworzenia i uruchamiania nowoczesnych aplikacji działających
w chmurze przy pełnej elastyczności wdrażania w siedzibie firmy lub
poza nią;
3
C.T. Szyjko, Smart grids, (w:) „Przedsiębiorstwo Przyszłości” – kwartalnik Wyższej Szkoły
Zarządzania i Prawa im. Heleny Chodkowskiej w Warszawie, nr 2(11)/12, s. 46-58
141
 Rozwiązania dla użytkowników końcowych. Tworzenie nowoczesnego,
skoncentrowanego
na
użytkowniku
podejścia
do
rozwiązań
informatycznych
dla
pojedynczych
użytkowników,
umożliwianie
bezpiecznego dostępu do aplikacji i danych z dowolnego urządzenia,
w dowolnym miejscu i czasie.
Rysunek nr 4: Elementy zarządzania informatycznego
Źródło: www.vmware.com
Wirtualizacja infrastruktury informatycznej
Wirtualizacja to dobrze znane narzędzie obniżania nakładów inwestycyjnych
przez konsolidację serwerów. Warto jednak pamiętać, że obniża ona również
koszty operacyjne oraz zwiększa prężność i elastyczność. Zapewnia wydajności
i wprowadzanie innowacji zamiast skupienia się na konserwacji. Gwarantuje
szybszy rozwój firmy dzięki optymalizacji zasobów finansowych w całym systemie
informatycznym, przeniesieniu energii pracowników we właściwe obszary oraz
zmniejszeniu zużycia energii. Można uprościć posiadaną infrastrukturę
informatyczną, tworząc dynamiczniejsze i elastyczne centrum przetwarzania
danych przy użyciu sprawdzonych rozwiązań wirtualizacji serwerów oraz
4
nowoczesnych centrów przetwarzania danych.
Zastosowanie tych rozwiązań gwarantuje ciągłą innowacyjność infrastruktury
informatycznej, a jednocześnie przechodzenie na nowocześniejsze wersje
aplikacji. Rozwiązania wirtualizacji pomagają zmniejszać nakłady inwestycyjne
dzięki konsolidacji serwerów oraz koszty operacyjne dzięki automatyzacji.
Jednocześnie rozwiązania te minimalizują ryzyko utraty przychodów spowodowane
planowanymi i nieplanowanymi przestojami.
4
I. Menken, Cloud Computing – The Complete Cornerstone Guide to Cloud Computing Best Practices
Concepts, Terms, and Techniques for Successfully Planning, Implementing Enterprise IT Cloud
Computing Technology. Emereo Pty Ltd
142
Dostarczanie komputerów stacjonarnych w postaci usługi zarządzanej
umożliwia utworzenie elastyczniejszej infrastruktury informatycznej, która z kolei
umożliwi firmie szybsze reagowanie na zmiany na rynku i wykorzystywanie nowych
szans biznesowych. Szybsze i spójniejsze wdrażanie aplikacji i komputerów
stacjonarnych na większej liczbie różnych klientów umożliwia obniżenie kosztów
i zwiększenie poziomów usług. Wirtualizacja aplikacji umożliwia wydłużenie czasu
eksploatacji aplikacji starszego typu i wyeliminowanie konfliktów instalacji.
Komputery stacjonarne można przenieść do chmury i udostępniać je w formie
zarządzanej usługi, gdy będą potrzebne w zdalnych biurach i oddziałach firmy.
5
Umożliwi to zachowanie kontroli i odpowiedniego poziomu zabezpieczeń.
Termin „chmura obliczeniowa” związany jest z pojęciem wirtualizacji. Chmura
oznacza, że można korzystać z dedykowanych wirtualizowanych zasobów, bez
względu na ilość pamięci, mocy obliczeniowej, przestrzeni dyskowej czy sieci.
Dzięki wirtualizacji w firmie o dowolnej wielkości można zapewnić skalowalność
i odporność na błędy na poziomie korporacyjnym. Wirtualizacja stała się nowym
standardem infrastruktury, w związku z czym coraz bardziej oczywiste są zalety
przeniesienia do środowiska wirtualnego aplikacji o znaczeniu krytycznym dla
działalności firmy, takich jak bazy danych, narzędzia do współpracy i procesy
biznesowe.
Rysunek nr 5: Uproszczona obsługa dla użytkowników
Źródło: www.vmware.com
5
D. Trojnar, Wirtualizacja jako przyszłość sieci teleinformatycznych. (w:) SECON 2010 – Materiały
konferencyjne. Warszawa: WAT
143
Dla pracowników zajmujących się zadaniami biznesowymi aplikacje są po
prostu narzędziami pracy i ewentualnie sposobem na wyróżnienie firmy na tle
konkurencji. Środowisko chmury obliczeniowej stanowi realną ofertę sprawnego,
efektywnego dostarczania usług informatycznych przy znacząco zredukowanej
złożoności, znacznie niższych kosztach i o wiele większej szybkości reakcji firmy.
Kluczem do wykorzystania tych zalet jest dostosowanie modelu chmury do potrzeb
danej firmy i jej podejścia do infrastruktury informatycznej.
Rysunek nr 6: Ujednolicone zarządzanie aplikacjami
Źródło: www.vmware.com
Klasyfikacja chmur
Chmura obliczeniowa jest więc modelem przetwarzania opartym na
użytkowaniu usług dostarczonych przez zewnętrzne organizacje. Funkcjonalność
jest tu rozumiana jako usługa (dająca wartość dodaną użytkownikowi) oferowana
przez dane oprogramowanie (oraz konieczną infrastrukturę). Oznacza to eliminację
konieczności zakupu licencji czy konieczność instalowania i administracji
oprogramowaniem. Konsument płaci za użytkowanie określonej usługi, np. za
możliwość korzystania z arkusza kalkulacyjnego. Nie musi dokonywać zakupu
sprzętu ani oprogramowania. Jak już wspomniano wyżej, rozróżniamy następujące
rodzaje chmur:
prywatne (ang. Private cloud), będące częścią organizacji, aczkolwiek
jednocześnie autonomicznym dostawcą usługi;
publiczne (ang. Public cloud), będące zewnętrznym, ogólnie dostępnym
dostawcą (np. Amazon.com, Google, Microsoft itd.);
hybrydowe (ang. hybrid), będące połączeniem filozofii chmury prywatnej
i publicznej. Pewna część aplikacji i infrastruktury danego klienta pracuje
w chmurze prywatnej, a część jest umiejscowiona w przestrzeni chmury
publicznej.
144
Private Cloud to rozwiązanie, które pozwala wdrożyć nawet najśmielszy
pomysł. Dzięki Private Cloud, można szybko uruchomić własne prywatne
datacenter: serwery-hosty, przestrzeń storage i w pełni skonfigurowaną sieć.
Zaledwie w kilka minut można stworzyć infrastrastrukturę na miarę indywidualnych
potrzeb. Jest ona dedykowana, elastyczna i od razu gotowa do użytku. Nie trzeba
6
już marnować czasu na żmudną konfigurację.
Rysunek nr 7: Przykładowe pakiety private cloud
Źródło: www.ovh.pl
Chmura publiczna gwarantuje dostęp administracyjny, aby konfigurować
i zarządzać instancjami zgodnie z własnymi potrzebami. Każda instancja może
funkcjonować z innymi, tym samym można stworzyć złożony klaster wewnątrz
chmury. Można podzielić swoją chmurę pod względem projektów lub dla
poszczególnych klientów, w celu zagwarantowania stałego monitoringu oraz
łatwiejszego zarządzania. Tym samym można śledzić koszt każdego projektu
i rozliczać go z osobna.
Dzięki najnowszym rozwiązaniom hybrydowym nie trzeba inwestować
w rozbudowę datacenter, aby zwiększyć jego zasoby. Teraz dowolna firma może
połączyć swoją wewnętrzną infrastrukturę Cloud z zewnętrznym rozwiązaniem
Cloud, hostowanym przez dostawcę usługi. W kilka minut można zamówić
dodatkowe zasoby i zmigrować wirtualne maszyny z jednej chmury do drugiej. Jest
to idealne rozwiązanie dla firm w epoce post-PC.
Hybrid Cloud pozwala na stworzenie infrastruktury, która sprawdzi się, gdy
czas jest kluczowym elementem. Dzięki oferowanej elastyczności, Hybrid cloud
jest odpowiedzią na potrzeby tych, którzy nie akceptują ograniczeń sprzętowych
oraz mają czasowe zapotrzebowanie na zasoby. Dodanie zewnętrznego
datacenter do obecnej infrastruktury posiada wiele zalet: takich jak elastyczność
oraz dostępność bez konieczności inwestowania własnych środków w sprzęt
serwerowy.
Hybrid Cloud jest także skutecznym rozwiązaniem tworzenia planu Disaster
Recovery. Rozwiązanie Hybrid Cloud redukuje średni czas przywracania
infrastruktury o 95%. Model ten gwarantuje szybkie wdrożenie projektów oraz
wysoką dostępność i elastyczność. Ta opcja zezwala na mobilność oraz
interoperacyjność między środowiskami Cloud Computing. A także połączenie
pomiędzy dwoma zdalnymi infrastrukturami. Zapewnia również niespotykany
poziom bezpieczeństwa.
6
P. Mell, T. Grance, (2009) The NIST
http://csrc.nist.gov/groups/SNS/cloud-computing/
Definition
of
Cloud
Computing
(v15)
145
Rysunek nr 8: Administrowanie oprogramowaniem w chmurze
Źródło: www.vmware.com
Praktyczne aplikacje wirtualne
Wiele firm oferuje zintegrowane pakiety oprogramowania do obsługi chmury,
które składają się z trzech warstw: infrastruktura chmury i zarządzanie,
platforma aplikacji działających w chmurze oraz rozwiązania dla użytkowników
końcowych. Rozwiązania te maksymalizują wydajność i sprawność infrastruktury
informatycznej, a jednocześnie poprawiają dostępność usług oraz ich
zabezpieczenia i zakres kontroli. Te nowe pakiety pozwalają przedsiębiorstwom
na:
 Utworzenie inteligentnej infrastruktury wirtualnej, która zachowuje oraz
rozszerza dotychczasowe inwestycje w aplikacje i infrastrukturę;
 Modernizowanie obecnych aplikacji oraz tworzenie nowych niezawodnych
aplikacji
obsługujących
technologię
chmury
do
wykorzystania
w przyszłości;
 Zagwarantowanie użytkownikom swobody przy zachowaniu kontroli nad
systemem informatycznym.
Najważniejszym elementem technicznym na drodze do chmury jest
uniwersalny broker usług, np. Horizon Application Manager firmy Vmware, który
kontroluje dostęp użytkowników do aplikacji w chmurze lub innym środowisku.
W praktyce jest to zorientowana na użytkowników platforma zarządzania,
stanowiąca warstwę sterującą powyżej poziomu aplikacji i umożliwiająca proste
i bezpieczne udostępnianie użytkownikom aplikacji niezależnie od urządzenia.
Horizon Manager zapewnia możliwości rozszerzania dla potrzeb generowania
raportów, tworzenia przepływów pracy, przydzielania zasobów użytkownikom
i dodawania nowych typów aplikacji. Moduły Horizon, między innymi do
146
zarządzania aplikacjami ThinApp i integracji z Vmware View, wykorzystują
interfejsy API dostępne również dla partnerów.
Ponadto, spektakularnie rozwijają się inne innowacyjne rozwiązania dla
użytkowników końcowych oparte na produktach View, ThinApp i Zimbra oraz
Project Octopus.
W ciągu kilku minut można stworzyć wirtualną maszynę od zera wybierając
dla niej rozmiar dysku, ilość pamięci RAM I liczbę vCPU – od razu instalując także
system operacyjny! Można także skorzystać z gotowego szablonu udostępnionego
przez np. OVH lub na VMware marketplace. Można tam znaleźć między innymi
dystrybucje Vyatt a oraz wirtualne maszyny EMC. Kilka kliknięć wystarczy, aby
uruchomić wirtualną maszynę z szablonu.
Rysunek nr 9: Horizon jako uniwersalny broker usług
Źródło: www.vmware.com
Technologie a bezpieczeństwo
Chmura gwarantuje najwyższy poziom bezpieczeństwa w każdym elemencie
7
infrastruktury. Serwerownie firmy OVH w Roubaix, Paryżu oraz Strasburgu
spełniają kryteria certyfikacji Tier 3. Każdy z budynków serwerowni jest
monitorowany i chroniony przez całą dobę, przez 365 dni w roku. Ponadto,
w budynkach działają systemy: telewizji przemysłowej, czujników ruchu czy
ochrony przeciwpożarowej. Każdy z serwerów jest podłączony do systemu
monitoringu, a interwencje sprzętowe są wykonywane przez personel serwerowni
dostępny przez całą dobę. Ponadto firma OVH korzysta z przełączników Cisco
Nexus ostatniej generacji. Jest to prawdziwa rewolucja technologiczna, która
pozwala na konwergencję sieci LAN/SAN. To rozwiązanie na miarę XXI wieku,
które pozwala na optymalizację połączenia oraz redukcję kosztów.
Wszystkie zasoby są połączone w jednym, prywatnym oraz osobnym VLAN’ie
7
OVH jest właścicielem sieci światłowodowej z punktami dostępowymi na 3 kontynentach: w Europie,
Azji i Ameryce Północnej. Jest to projekt unikalny: z sumaryczną przepustowością ponad 900Gbps,
połączeniem do 31 punktów peeringowych, oraz całodobowym nadzorem technicznym.
147
administrowanym przez personel OVH. Drugi prywatny VLAN – administrowany
przez użytkownika, gwarantuje połączenie pomiędzy maszynami wirtualnymi.
Do zarządzania infrastrukturą, korzysta się z dedykowanej bramy, a wszystkie
dane przesyłane poprzez komputer PC czy tablet, są szyfrowane
z wykorzystaniem połączenia SSL. Obie usługi: serwery oraz hosty storage są
w pełni dedykowane. Specjalną uwagę zwraca się na komponenty zamontowane
w serwerach hostach. Najnowocześniejsze z nich składają się z: pamięci RAM od
8 do 256 GB, procesorów 2 GHz oraz dysków SSD wykorzystywanych do vSWAP.
Wszystkie dyski twarde współpracują ze sprzętowym kontrolerem RAID 10.
Dodatkowo, uruchamia się system zrzutów zawartości dysków, który pozwala na
archiwizację oraz przywrócenie ich pełnej zawartości.
Można wybrać jedno z dostępnych rozwiązań do archiwizacji wirtualnych
maszyn min. Vmware Data Recovery czy backup narastający. W każdej chwili
klient zachowuje pełną kontrolę nad parametrami usługi. Private Cloud zawiera
również opcję vShield Zones: firewall, który chroni całą infrastrukturę, w tym
wirtualne datacenter. Każdy z hostów gwarantuje redundancję połączenia
sieciowego oraz dostępu do przestrzeni dyskowej. Dzięki podwójnemu zasilaniu
8
zapewniamy gwarancję dostępności na poziomie 99,99%.
Rysunek nr 10: Diagram infrastruktury Storage
Źródło: A. Wieluńska, Dlaczego warto wybrać OVH? 2012, www.ovh.pl
W zgodzie z ekologią
Dostawcy technologii szczycą się energooszczędnymi rozwiązaniami
proekologicznymi. Wszystkie zastosowane mają wymierny wpływ na środowisko
naturalne. Wiele firm inwestuje w OZE, aby wytwarzać energię elektryczną
potrzebną do zasilenia serwerów. Wszystkie wykorzystywane serwery są
chłodzone wyłącznie innowacyjnym i ekologicznym systemem wentylacyjnym.
Wiele firm stosuje system chłodzenia serwerów cieczą. Dzięki zastosowaniu tej
8
P. Fingar, Dot Cloud: The 21st Century Business Platform Built on Cloud Computing, Meghan-Kiffer
Press, 2012
148
technologii, wraz z cieczą zostaje odprowadzone 70% ciepła emitowanego przez
procesor. Pozwala to na dwukrotne zmniejszenie kosztów energii elektrycznej.
Natomiast klimatyzacja i wentylacja są wykorzystywane do odprowadzenia
30% pozostałej energii. Wskaźnik pomiaru zużycia energii (wskaźnik PUE) wynosi
obecnie ok. 1,2. Oznacza to, że potrzeba od 100 do 120 watów, aby działał serwer
zużywający 100 watów. Zużycie energii jest dwa razy niższe niż średnia w innych
serwerowniach! Takie podejście ma również bezpośredni wpływ na koszty usługi.
Dzięki niższym kosztom energii elektrycznej zużywanej przez serwery, firma może
proponować swoim klientom niższe ceny za swoje usługi.
Rysunek nr 11: Rewolucyjne ekologiczne chłodzenie serwerowni
Źródło: www.treehugger.com/clean-technology/95-data-center-cooling-energy-reduct
ion-thanks-to-fluid-submerged-servers.html
Podsumowanie
W epoce „post-PC”, ostatecznym celem jest zapewnienie wszechstronnego
dostępu do danych i aplikacji – z każdego urządzenia i miejsca oraz o dowolnej
porze. Firmy oczekują większej elastyczności i szybszego działania systemów
informatycznych, a także wyższej wydajności i kontroli nad kosztami. Strategia
nowoczesnych firm oferujących aplikacje wyrasta więc z wizji epoki „post-PC”
oraz pomaga działom IT w udostępnianiu „aplikacji innowacyjności” klientom firmy.
Technologia cloud computing przynosi firmom wiele korzyści, takich jak
elastyczność, wydajność, oszczędności oraz lepsze wykorzystanie inwestycji
w wirtualizację. Technologia cloud computing zmienia sposób, w jaki korzystamy
z zasobów informatycznych.
Rozwój „chmur komputerowych” wymagać będzie rozwiązania wielu
problemów, zarówno technologicznych, jak i prawnych. Jednak atrakcyjność tego
rodzaju usług, wielkość możliwych od osiągnięcia korzyści ekonomicznych
spowoduje, że „chmury” mają dużą szansę zająć w niedalekiej przyszłości ważne
miejsce na rynku usług elektronicznych. Zwiększanie roli wirtualizacji oraz
149
przekształcenie środowiska wymagać będą dostosowania procesów zarządzania
do bardziej elastycznej i dynamicznej infrastruktury.
Tradycyjne podejście, oparte na zarządzaniu odizolowanymi, statycznymi
zasobami fizycznymi, nie zapewnia stopnia automatyzacji i kontroli koniecznego
we współczesnych środowiskach. Środowisko chmury obliczeniowej oferuje
znacznie bardziej efektywny, elastyczny i ekonomiczny sposób zaspokajania wciąż
rosnących potrzeb firm w zakresie obsługi informatycznej – model „infrastruktura
informatyczna jako usługa”. Jesteśmy świadkami rewolucyjnej ścieżki przejścia do
tego nowego modelu za pomocą rozwiązań, które umożliwiają wykorzystanie zalet
chmury obliczeniowej oraz zachowanie zabezpieczeń i ochronę inwestycji
w dotychczas używane rozwiązania technologiczne.
Reasumując, istotną zaletą usług opartych na chmurze jest możliwość
dostępu do naszych danych z każdego miejsca na świecie, o ile tylko posiadamy
dostęp do Internetu. Daje to również możliwość łatwego udostępniania naszych
danych innym, co znacznie ułatwia pracę zdalną. Jak więc widać, jest to usługa
dająca wiele korzyści zarówno zwykłym użytkownikom jak i przedsiębiorcom, dla
których oznacza też mniejsze koszty związane z firmową infrastrukturą.
Potencjalna grupa odbiorców tego typu usług jest więc ogromna. Kwestia tego, czy
pomoże to w popularyzacji pozostaje niewiadomą. Bez wątpienia jest to jednak
przyszłość informatyki.
Korzyści dla użytkowników:
 Dostęp z dowolnego miejsca;
 Prosty i spójny sposób dostępu do aplikacji i danych z dowolnego
urządzenia;
 Elastyczność w wyborze urządzeń przez użytkowników;
 Każdy ma własne lub firmowe;
 Samoobsługa, natychmiastowe efekty;
 Użytkownicy uzyskują dostęp do aplikacji w czasie niemal rzeczywistym.
Korzyści dla działu IT:
 Zabezpieczenia chmury;
 Rozszerzenie firmowych modeli zabezpieczeń i reguł na aplikacje SaaS,
dostęp mobilny i urządzenia z systemami innymi niż Windows;
 Nowa generacja cyklu eksploatacji aplikacji;
 Oparte na regułach przydzielanie i odbieranie uprawnień i zasobów;
 Automatyzacja i samoobsługa w przepływach procesów IT;
 Skuteczne zgłoszenia serwisowe, wdrażanie i gromadzenie danych
biznesowych o infrastrukturze IT.
Streszczenie
Era komputerów PC odchodzi do przeszłości, a nowe mobilne urządzenia
stwarzają nieznane dotąd wyzwania. Publikacja przedstawia korzyści i trudności
związane z wdrażaniem strategii wirtualizacji oraz technologii chmury
komputerowej z perspektywy klienta z sektora małych i średnich firm. Autor
omawia zarówno plusy, jak i minusy nowoczesnej strategii informatycznej,
a także ocenia wpływ wprowadzenia innowacyjnych zmian na sposób działania
firmy. Publikacja jest poświęcona korzyściom i wyzwaniom dotyczącym
zwirtualizowanych aplikacji o znaczeniu krytycznym. Poruszane zagadnienia
150
obejmują aktualny stan rynku, szczegółowe informacje na temat wzrostu łatwości
zarządzania, dostępności i wydajności oraz kwestie licencjonowania i pomocy
technicznej ze strony niezależnych dostawców oprogramowania.
Słowa kluczowe: inteligentna sieć, zarządzanie informatyczne, chmura
komputerowa, prawo internetowe, bezpieczeństwo danych
Summary
Cloud computing, to put it simply, means Internet computing. The Internet
is commonly visualized as clouds; hence the term cloud computing for computation
done through the Internet. With cloud computing users can access database
resources via the Internet from anywhere, for as long as they need, without
worrying about any maintenance or management of actual resources. Moreover,
databases in cloud are very dynamic and scalable.
This overview introduces the basic concept of cloud computing, defines the
terms used in the industry, and outlines the general architecture and applications
of cloud computing. Additionally, it gives a summary of cloud computing and
provides a good foundation for understanding.
Keywords: Smart Grid, Cloud, Computing, Data storage, Internet law
151
Cezary Tomasz SZYJKO
Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach
WYBRANE ZAGADNIENIA ZWIĄZANE Z BEZPIECZNYM ZARZĄDZANIEM...
Kryzys to szansa
Samochód na prąd jest wyzwaniem cywilizacyjnym i już dziś otwiera nowy
rozdział w dziejach przemysłu samochodowego. W wydanej pod koniec roku 2011
książce pt. „Trzecia Rewolucja Przemysłowa”, wybitny amerykański socjolog,
Jeremy Rifkin uważa, że ludzkość osiągnęła szczyt globalizacji: Doszliśmy do
granicy możliwości zwiększenia światowego wzrostu gospodarczego w ramach
1
systemu opartego na ropie i innych paliwach kopalnych. Dziś jesteśmy świadkami
schyłku drugiej rewolucji przemysłowej, której główną ideą był napędzany ropą
lub benzyną samochód. Nowa epoka będzie wynikiem połączenia Internetu
z odnawialnymi źródłami energii. Symbolem „zielonego kapitalizmu” będzie pojazd
elektryczny, który nie tylko jest zasilany prądem elektrycznym, lecz stanowi także,
2
będąc producentem energii, praktyczne akumulatorowe źródło zasilania.
Pojazd nowej generacji może z powodzeniem być wykorzystywany jako
mobilne źródło zasilania, może również stanowić awaryjne źródło energii
elektrycznej. Zdaniem G. Onichimowskiego, Prezesa Towarowej Giełdy Energii,
być może już niedługo prosumentowi będzie się opłacało, aby jego samochód
elektryczny w godzinach szczytu zasilał system, natomiast w godzinach doliny
3
nocnej był ładowany. W przypadku Polski wiązałoby się to z przebudową całego
systemu elektroenergetycznego tak, aby elektrownie były w stanie podołać
dodatkowemu poborowi mocy. Przed Polską więc wielkie infrastrukturalne
wyzwanie, ale i skok cywilizacyjny.
W rozwiniętych gospodarczo państwach świata uznano, że kryzys to
najlepszy czas, by zacząć rewolucję w motoryzacji. Kiedy ludzie oszczędzają na
zakupach nowych aut, można stworzyć nowy, „zielony” przemysł, pobudzając przy
tym gospodarkę. A po kryzysie zacznie się odcinanie kuponów od inwestycji,
którym przyszłe sukcesy z góry zagwarantowały decyzje polityków.
Wyśrubowane normy zużycia paliwa w UE i USA wprowadzono w samym
środku największego od dziesięcioleci kryzysu gospodarczego na świecie.
A przecież spełnienie tych norm podbije ceny nowych aut średnio o 3 tys. euro –
4
szacuje Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA).
Piekielnie drogie są też samochody elektryczne. Opel Ampera ma kosztować
ok. 37 tys. euro (prawie 150 tys. zł), a małego Mitsubishi MIEV wyceniają w Japonii
na niemal 50 tys. dol. (też ok. 150 tys. zł). Nissan, który pod koniec 2012 roku chce
zacząć sprzedaż w Europie, Japonii i USA nowego elektrycznego auta Leaf
zapowiada, że będzie tylko o 1-2% droższy od porównywalnego auta z silnikiem
spalinowym. Ale ta cena nie obejmuje akumulatorów, które użytkownicy będą...
5
dzierżawić.
1
2
3
4
5
cyt. za: P. Buras, Będziesz swoją elektrownią, (w:) „Gazeta Wyborcza” z 21-22.01.2012 r.
Ibidem, s. 24
G. Onichimowski, wywiad dla „Nowej Energii”, nr 6(24)/2011, s. 5
www.acea.be (pobrano 21.05.2012 r.)
www.nissanusa.com/leaf-electric-car/index#/leaf-electric-car/index (pobrano 21.05.2012 r.)
152
Rysunek nr 1: Potencjał sprzedaży na świecie
Źródło: Założenia Mitsubishi
Kryzys ekonomiczny, globalizacja i zmiany klimatyczne obecnie na nowo
definiują świat. Dawne potęgi gospodarcze tracą swoje znaczenie, rośnie rola
nowych, takich jak: Chiny, Brazylia, czy Indie. Wzrost demograficzny i stopniowa
poprawa poziomu życia 7 miliardów ludzi powodują wyczerpywanie zasobów
naturalnych, w tym nieodnawialnych surowców energetycznych. Zbyt długo Europa
i Ameryka żyły na kredyt i teraz nadszedł czas płacenia rachunków. Zmiany
klimatu przybierają na sile, niemal każdy kolejny rok jest cieplejszy od
poprzedniego, prowadząc do coraz większych strat, przede wszystkim w krajach
6
najbiedniejszych, których odpowiedzialność za zmiany klimatu jest znikoma.
Jednocześnie w coraz większym stopniu świat wkracza na ścieżkę budowy
gospodarki opartej na efektywnym wykorzystaniu lokalnych, odnawialnych
zasobów. Wartość rynku zielonych technologii energetycznych rośnie co roku
o kilkanaście procent, przekroczyła już 3 miliardy dolarów. Pomimo tego, że Unia
Europejska stara się być liderem działań w ochronie klimatu, na szczycie listy
beneficjentów tych zmian brakuje niemal wszystkich państw członkowskich.
Wyróżniają się jedynie Niemcy, które są w pierwszej piątce krajów dysponujących
największą liczbą patentów w obszarze „czystych” technologii.
Problem ten dotyczy także Polski, która zamiast budować innowacyjną
gospodarkę, ogromną energię poświęca na obronę węglowego systemu
energetycznego. Według wskaźnika eko-innowacyjności, nasz kraj jest na ostatnim
miejscu w Unii Europejskiej. Z jego wartością dwa raz niższą niż średnia państw
UE, a trzy razy niższą od lidera – Finlandii. Czy kryzys to dobry moment na
wycofywanie się z innowacji, czy właśnie dobry moment na ich wdrażanie? Jeżeli
chcemy za 20-40 lat mieć konkurencyjną, nowoczesną gospodarkę, musimy już
teraz zawołać „wszystkie ręce na pokład” i jasno określić kierunek rejsu.
6
C.T. Szyjko, Unia wobec globalnego dialogu energetycznego, (w:) „Wiadomości Naftowe
i Gazownicze – czasopismo naukowo-techniczne”, nr 9 (161), Kraków 2011, s. 16-18
153
Rysunek nr 2: Planowany rozwój samochodów elektrycznych na świecie
Źródło: A. Tomala, www.kongresgreenpower.pl
Politycy pod prądem
Zdaniem ekspertów, największa sprzedaż pojazdów elektrycznych będzie
w Europie, głównie ze względu na regulacje prawne. W UE nakaz produkcji
samochodów na prąd tłumaczą troską o zmniejszenie emisji dwutlenku węgla –
gazu, który ma powodować niekorzystne zmiany klimatyczne. Ale chodzi także
o wielką politykę. Decyzja o europejskiej elektrycznej rewolucji w motoryzacji
zapadła w 2011 roku, kiedy europarlament przyjął przepisy o ograniczeniu emisji
CO2 z nowych aut. Od 2012 r. dwie trzecie aut sprzedawanych w salonach
w Unii Europejskiej ma emitować nie więcej niż 130 g CO 2/km, a w 2015 roku
ta norma obejmie już wszystkie nowe auta wprowadzane do sprzedaży w UE.
Dodatkową redukcję emisji o 10 g CO2/km ma zapewnić stosowanie opon o niskich
oporach toczenia i szersze niż dotąd wykorzystanie biopaliw. A do 2020 r. emisja
CO2 z przeciętnego auta sprzedawanego w UE ma spaść do 95 g CO 2/km.
Koncerny, które nie spełnią nowych standardów, wykończą drakońskie grzywny –
do 95 euro za każdy gram CO2 ponad limit, licząc od każdego auta
7
wprowadzonego do sprzedaży w Unii.
7
“How to avoid an electric shock. Electric cars: from hype to reality”, European Federation for
Transport and Environment, November 2009
154
Rysunek nr 3: Prawdopodobne zmiany prawne dotyczące emisji CO2 w wybranych
krajach
Źródło: www.samochodyelektryczne.org
Emisje CO2 zależą głównie od ilości paliwa spalanego przez silnik. Nowe
przepisy zmuszają więc koncerny do produkcji aut ekonomicznych. Do salonów
w Europie już trafiają, albo wkrótce trafią, nowe modele samochodów, które
spalają od 15 do 30% mniej paliwa niż ich produkowani dotąd kuzyni. Ale to nie
wystarczy. Aby spełnić wymogi UE, koncerny muszą na masową skalę wprowadzić
samochody napędzane silnikami elektrycznymi i hybrydowymi. Zaostrzone wymogi
zużycia paliwa w nowych autach ogłosił także Barack Obama, prezydent USA.
W 2016 r. samochody wprowadzane do salonów sprzedaży w USA mają zużywać
8
przeciętnie 6,6 l benzyny na 100 km, teraz – 9,4 l/100 km. Także w USA
koncernom motoryzacyjnym trudno będzie spełnić warunki Obamy, jeśli nie
postawią na produkcję aut elektrycznych i hybryd.
Rozwinięte gospodarczo państwa świata są coraz bardziej zależne od importu
drożejącej ropy naftowej i muszą o nią konkurować z nowymi tygrysami
gospodarczymi – Chinami, Indiami, Brazylią. Wyśrubowane standardy zużycia
paliwa pozwolą ograniczyć wydatki na import ropy i pozostawiać pieniądze
w portfelach mieszkańców UE i USA, zamiast napychać portfele szejków
i oligarchów naftowych. Normy dla aut ogłoszone przez Obamę mają do 2016 roku
zmniejszyć zużycie ropy w USA o 1,8 mld baryłek, czyli aż jedną czwartą importu.
8
www.instituteforenergyresearch.org/2011/03/10/obama-administration-pushes-electric-vehicles/
(pobrano 27.05.2012 r.)
155
O ile spadnie rachunek UE za import ropy po elektrycznej rewolucji?
Dokładnie nie wiadomo. Ale pewne wyobrażenie dają szacunki Komisji
Europejskiej, która chce zmusić koncerny, by do 2016 roku ograniczyły także
w samochodach dostawczych emisję CO2 – z 200 do 175 g CO2/km. Tylko dzięki
temu, od 2016 roku, na imporcie ropy Unia Europejska ma oszczędzić aż 250 mld
9
euro rocznie – zapowiada komisarz UE ds. środowiska Stavros Dimas.
Strategia UE Transport 2050
Komisja Europejska przewiduje, że udział w rynku sprzedaży nowych
samochodów wzrośnie w odniesieniu do pojazdów hybrydowych zasilanych
z sieci z 2% w roku 2020 do 5-20% w roku 2030. W przypadku samochodów
10
elektrycznych, udział wzrośnie z 1-2% w roku 2020 do 11-30% w roku 2030. Co
to oznacza w praktyce? Trudno powiedzieć. Unia Europejska, w swojej strategii
rozwoju, do roku 2050 postawiła sobie za cel ograniczyć emisję gazów
cieplarnianych o 80-95% w stosunku do wartości z lat 90-tych XX wieku. Sektor
transportowy jest ważnym elementem tej strategii – zaplanowano, że do 2050 roku
znacznie zmniejszy udział energii pochodzącej z paliw kopalnych – węgla i ropy –
w ogólnej produkcji energii. Kolejnym założeniem planu jest udział energii
odnawialnej w transporcie w 2020 roku równy 10%. W marcu 2011 roku Komisja
Europejska przyjęła strategię Transport 2050, która zakłada, że do 2050 roku
z europejskich miast znikną samochody o konwencjonalnym napędzie, a zastąpią
je auta hybrydowe lub w pełni elektryczne.
Komisja Europejska przygotowała strategię na rzecz ekologicznie czystych
i energooszczędnych pojazdów. Strategia nie ogranicza się do rozwoju
ekologicznych samochodów osobowych, obejmuje również pojazdy ciężkie.
Przewiduje też przyjęcie szeregu rozwiązań prawnych porządkujących lub
uzupełniających dotychczasowe regulacje dotyczące zmniejszenia emisji
z poszczególnych typów pojazdów. Inspirującą część strategii stanowi rozdział
mówiący o wspieraniu badań i innowacji w dziedzinie technologii ekologicznych.
Tego celu nie można osiągnąć bez wprowadzenia odpowiednich przepisów,
które narzucą producentom i konsumentom odpowiednie zachowania. Na razie
Unia ogranicza się do wprowadzania przepisów ustanawiających limit emisji
szkodliwych substancji przez silniki spalinowe. Ponadto każdy, kto zdecyduje się
na zakup samochodu elektrycznego, może liczyć na spore dotacje, a zatem na
pomoc innych podatników. Jedynym sposobem osiągnięcia celu strategii jest
wykorzystanie energii ze źródeł zeroemisyjnych oraz odnawialnych do napędu
samochodów elektrycznych. Właśnie dlatego Unia finansuje program Green
eMotion, który ma przygotować Europę na pojawienie się dużej liczby
samochodów elektrycznych, poprzez instalację punktów ładowania w wielu
miastach Europy oraz testowanie związanej z tym koncepcji inteligentnej sieci
11
(V2G).
9
www.scribd.com/doc/33175932/Third-Industrial-Revolution-Manifesto (pobrano 27.05.2012 r.)
Komunikat Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady i Europejskiego Komitetu EkonomicznoSpołecznego. Bruksela 28.04.2010, Com (2010)186
11
więcej: C.T. Szyjko, Znaczenie smart meteringu oraz smart gridu, (w:) „Przegląd energetyczny”, nr 3
(63), Wyd. Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska, s. 22-26
10
156
Rysunek nr 4: Przykłady samochodów dla użytku miejskiego w Polsce i Europie
Źródło: http://tematy.moto.pl
Działanie tej sieci miałoby się opierać na zastosowaniu pojazdów
elektrycznych podłączonych do gniazdka jako źródeł energii dla sieci
elektroenergetycznej. Pojazd podłączony do sieci miałby stanowić źródło energii
w momencie wysokiego zapotrzebowania. W ten sposób właściciel pojazdu
mógłby sprzedawać energię w momencie wyższego zapotrzebowania i pobierać ją
w momencie niższego zapotrzebowania (przy tańszej taryfie). Obecnie w Europie
najwięcej punktów ładowania istnieje w Niemczech, lecz bardzo dużo inwestycji
jest na etapie realizacji, więc nie można ocenić, kto w Europie w najbliższym
czasie będzie miał najlepiej rozbudowaną infrastrukturę dla samochodów
elektrycznych.
157
Rysunek nr 5: Potencjał sprzedaży na świecie
Źródło: www.mitsubishi.pl
Polskie projekty
Samochód elektryczny jest niewątpliwie przyszłością światowego rynku
motoryzacyjnego. Producenci pojazdów są świadomi, że ten, który wyjdzie
naprzeciw z rozwiązaniem alternatywnym, tańszym i nie mniej niezawodnym od
pojazdu spalinowego, może stać się liderem branży motoryzacyjnej. Obecnie,
prócz zagrożeń płynących z rynku ropy naftowej, również ekologiczny wizerunek
marki jest bardzo ważny i ma bezpośredni wpływ na wyniki sprzedaży. Jest to
związane z coraz większą świadomością społeczną oraz skutecznym lobbingiem
organizacji ekologicznych. Alternatywą dla silników spalinowych zdają się więc być
jednostki elektryczne.
Modele dostępne dziś, choć zdają się być zaawansowane technicznie, są
jedynie prekursorami aut przyszłości. Dziś posiadanie auta elektrycznego – choć
ma wiele zalet – ciągle jest dość uciążliwe dla użytkownika. Pierwszą trudnością,
już przy kupnie auta elektrycznego, jest jego cena i ograniczona dostępność.
Rynek samochodów elektrycznych na świecie dynamicznie rośnie. Z analiz wynika,
że w najbliższych latach będzie niemal 6,5 mln pojazdów o napędzie hybrydowym
i elektrycznym. Szacuje się, że w roku 2020 udział pojazdów elektrycznych
i hybrydowych w sprzedaży wszystkich samochodów wyniesie od 11% do 52%. Na
polskim rynku zainteresowanie samochodami elektrycznymi jest umiarkowane.
W Polsce realizowany jest projekt Budowa rynku pojazdów elektrycznych,
infrastruktury ich ładowania – podstawą bezpieczeństwa energetycznego, którego
celem jest umożliwienie pojawienia się w Polsce i upowszechnienia samochodów
o napędzie elektrycznym. W pięciu miastach Polski mają zostać wybudowane
terminale do ładowania, publiczne punkty ładowania i profesjonalne punkty
serwisowe. W Warszawie, dzięki współpracy z firmą RWE, w 2011 roku oddano
do użytku 10 terminali. Pozostałymi miastami, w których ma powstać taka
158
infrastruktura są Gdańsk, Katowice, Kraków i Mielec. W ramach projektu
wydawane są samochody testowe, dzięki czemu inwestycja będzie na bieżąco
sprawdzana. Osobną częścią projektu jest stworzenie nowego modelu samochodu
elektrycznego. Zadanie to w 2012 roku wejdzie w końcowy etap realizacji.
W 2008 roku, w Gdyni, przy udziale Akademii Morskiej w Gdyni oraz
miłośników i użytkowników pojazdów elektrycznych z całej Polski, odbył się I Zlot
Pojazdów Elektrycznych i Hybrydowych pod hasłem "Pożegnanie ropy". Rok
później, w tym samym miejscu, odbył się II Zlot Pojazdów Elektrycznych
i Hybrydowych pod hasłem "Nowa era w motoryzacji". Kolejne spotkanie
użytkowników pojazdów elektrycznych miało miejsce w 2011 roku, w Żyrardowie.
Podczas wszystkich spotkań prezentowane były osiągnięcia polskich
12
konstruktorów i nie tylko.
Rysunek nr 6: Autor publikacji testuje auto dostępne na polskim rynku w roku 2012
Źródło: własne
Z kart historii
Historia motoryzacji zatoczyła koło. Niemal sto lat temu auta spalinowe
wyparły z dróg elektryczne. Samochód o napędzie elektrycznym to więc żadna
nowina. Takie auta pojawiły się na drogach pół wieku przed pierwszymi
samochodami z silnikami spalinowymi! Gdy zaglądamy do historii elektrycznych
pojazdów, to ze zdumieniem stwierdzamy, że sięga ona końca XVIII wieku. Przy
okazji warto przytoczyć ciekawostkę, że pierwszy elektryczny samochód po ulicach
13
Warszawy przejechał w listopadzie 1909 roku. Czyż nie jest imponujące, że już
12
13
www.samochodyelektryczne.org/zapraszamy_na_zlot_ev_zyrardow_2011.htm (pobrano 27.05.2012)
R. Jabłoński, Pierwsze auto elektryczne, czyli historia juz raz opowiedziana, 9 (w:) „Życie Warszawy”,
26.02.2010 r.
159
w roku 1899 belgijski rajdowiec zdołał rozpędzić pojazd elektryczny do prędkości
powyżej 100 km na godzinę? Jeśli ktoś spodziewa się, że jakikolwiek przemysł
zmieni produkcję pod wpływem wymogów społecznych, którymi w pewnym sensie
są reguły zrównoważonego rozwoju, to jest w błędzie. Producenci samochodów
produkują pojazdy konwencjonalne, bo jest paliwo, dążą do zmian, które pozwalają
uatrakcyjnić rynek przez pojazdy potrzebujące mniej paliwa do pokonania dystansu
100 km, ale póki to paliwo jest dostępne, nie forsują nowych rozwiązań. Praca nad
baterią – zasadniczym problemem samochodów nowej generacji trwa nadal, choć
14
przez ostatnie 100 lat opracowano wiele innowacyjnych technologii.
Prawdopodobnie pierwszy prasamochód o napędzie elektrycznym
skonstruował w 1828 roku węgierski wynalazca, Angos Jedlitzky. Pojazdy na prąd
największą popularnością cieszyły się w USA – na przełomie XIX i XX w. 38%
aut miało taki napęd, mniej więcej tyle samo – parowy, a ledwie jedna piąta –
spalinowy. To samochód elektryczny – bolid „Jamais Contente” („Wiecznie
niezadowolona”) Francuza Camille'a Jenatzy – pierwszy w 1899 r. przekroczył
prędkość 100 km/h. Erę wielkiej popularności samochodów elektrycznych
zakończyła I wojna światowa. Symbolicznie wygrały ją pojazdy z silnikami
spalinowymi, coraz doskonalsze i tańsze, a przede wszystkim pozwalające
pokonywać dłuższe dystanse niż auta na baterie. Nawet dziś przeciętne auto
elektryczne po ładowaniu przez całą noc przejeżdża tylko 150-200 km.
Pojazdy
elektryczne
były
jednymi
z
pierwszych
samochodów
wykorzystywanych do przemieszczania się ludzi. Pomiędzy latami 1832 a 1839,
szkocki biznesmen, Robert Anderson, wymyślił pierwszy prymitywny powóz
elektryczny. Profesor Sibrandus Stratingh Groningen, z Holandii, zaprojektował
elektryczny samochód, którego model w skali wykonał jego asystent Christopher
Becker w 1835 roku. Ulepszaniem akumulatorów zajęli się Francuzi Gaston Plante
w roku 1865 i Kamil Faure w 1881 roku. Utorowali oni drogę dla rozwoju pojazdów
elektrycznych. Francja i Wielka Brytania były pierwszymi państwami, które
popierały powszechny rozwój pojazdów elektrycznych.
Rok 1947 okazał się punktem zwrotnym w historii pojazdów elektrycznych.
Przyczyniło się do tego skonstruowanie pierwszego tranzystora w laboratoriach
firmy Bell Telephone Laboratories. Wynalazcami byli John Bardeen, Walter Houser
Brattain oraz William Bradford Shockley, za co otrzymali Nagrodę Nobla z fizyki
w 1956 roku. Następnie, połączenie sił Henney Motor Company coachwork
division z National Union Electric Company, producenta baterii Exide,
doprowadziło do powstania pierwszego nowoczesnego samochodu elektrycznego
opartego na technologii tranzystora. Henney Kilowatt zajął się produkcją tych
pojazdów w dwóch konfiguracjach z obwodami 36 i 72 woltowymi. Modele
z 72 woltami miały większą szybkość, dochodzącą do 96 km/h i mogły poruszać
się prawie godzinę na pojedynczym ładowaniu. Pomimo wprowadzenia
ulepszonych rozwiązań przez Henney Kilowatt, produkcja pojazdów z napędem
elektrycznym była zbyt droga, co doprowadziło do przerwania tego projektu w 1961
roku. Łączna ilość wyprodukowanych aut w latach 1958-1961 wyniosła poniżej 100
sztuk. Chociaż Henney Kilowatt nigdy nie osiągnął masowej produkcji, technologia
oparta na bazie tranzystora przetarła szlak dla nowoczesnych pojazdów
z napędem elektrycznym.
14
J. Reed, Warning over battery bubble, (w:) „Financial Times”, z 22.02.10 r.
160
W latach 80-tych XX wieku nastąpiło ponowne odrodzenie pojazdów
elektrycznych w USA, dzięki preferencyjnej polityce podatkowej w tej sprawie.
Pojazdy z napędem elektrycznym zostały uznane przez California Air
Resources Board (CARB) za pojazdy nieemitujące zanieczyszczeń (ang. ZEV-zero
emission vehicle). CARB ustawił roczną minimalną liczbę pojazdów z napędem
elektrycznym, jakie mają być produkowane. Jednak rozporządzenie to zostało
zawieszone ze względu na skargi producentów aut, iż ograniczenia tego typu są
nieuzasadnione ekonomicznie, ze względu na zapotrzebowania konsumentów.
Producenci zdążyli jednak wyprodukować kilka samochodów dostosowanych do
nowych przepisów, jak GM EV1, Honda EV Plus, czy Toyota RAV4 EV. Większość
tych pojazdów była wynajmowana, a po zakończeniu umowy, kiedy CARB zdążył
już zmienić rozporządzenie, samochody zostały zebrane i zniszczone.
Rysunek nr 7: Reklama samochodu elektrycznego z 1912 roku
Źródło: http://xlabs.pl/pojazdy/samochody-elektryczne
161
Koszty ładowania
Ze względu na te ograniczenia, samochody elektryczne lansuje się głównie
jako samochody miejskie. Krótkie dystanse i duża gęstość punktów ładowania
baterii rzeczywiście to potwierdzają, szczególnie, jeśli ładowanie w nich jest
darmowe. Ale jeśli użytkownik zechce podłączyć ładowaną baterię do domowego
gniazdka 230V? Jaki jest rzeczywisty koszt eksploatacji pojazdu elektrycznego
w popularnym dla tradycyjnych samochodów spalinowych przeliczeniu na 100 km?
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zagorzali zwolennicy mówią
o koszcie poniżej 10 PLN na 100 km. Jednak biorą oni pod uwagę jedynie koszt
zakupu energii potrzebnej do ładowania akumulatorów. Koszt energii zużytej na
przejechanie 100 km jest rzeczywiście mniejszy niż w przypadku samochodu
spalinowego, jednak pobór prądu elektrycznego to nie jedyny koszt ponoszony
przez właściciela. Należy bowiem pamiętać o konieczności okresowej wymiany
bardzo drogich akumulatorów, które w miarę użytkowania ulegają zużyciu. Już
samo to podnosi cenę przejechanych 100 km nawet do poziomu 20 zł. Nie można
również zapominać o znacznie wyższym niż w przypadku pojazdów o silnikach
spalinowych spadku wartości samochodów używanych.
Rysunek nr 8: Codzienne wykorzystanie samochodu na wybranych krajach UE
Źródło: A. Tomala, www.kongresgreenpower.pl
Zasięg i ładowanie
Do 2010 roku zasięg samochodów elektrycznych wynosił poniżej 200 km.
Ale już w 2012 roku zasięg zwiększy się do 500 km na jednym ładowaniu. Po
włączeniu ogrzewania lub klimatyzacji, zasięg samochodu elektrycznego
drastycznie spada (przy czym klimatyzacja zmniejsza też zasięg samochodu
spalinowego, a ogrzewanie – nie). Do 2010 roku okres ładowania akumulatorów
wynosił 10-16 godzin, co oznacza, że podróż z Warszawy do Gdańska trwałaby
3 dni. (ewentualne stacje wymiany akumulatorów podnoszą znacznie koszt
eksploatacji). Od 2012 roku ładowanie trwa 45 minut.
162
Rekord zasięgu auta elektrycznego to 501 km, który ustanowił pojazd
Tesla Roadster – seryjnie produkowany sportowy samochód elektryczny. Rekord
został pobity w Australii na długich, prostych i pustych drogach. W przypadku
przeciętnego auta elektrycznego i w rzeczywistych warunkach eksploatacji,
osiągnięcie takiego wyniku jest niemal niemożliwe. Realny zasięg aut
elektrycznych wynosi około 200 km, i to przy założeniu ekonomicznej jazdy
w umiarkowanej temperaturze (bez klimatyzacji lub ogrzewania). Czas pełnego
ładowania akumulatorów samochodowych wynosi od kilku do kilkunastu godzin.
Wprowadza to oczywistą trudność w komunikacji na dłuższych odcinkach.
Rysunek nr 9: Dostępne sposoby ładowania
Źródło: www.mitsubishi.pl
Zastosowanie silnika elektrycznego sprawia, że jest łatwo sterowalny, posiada
najwyższą efektywność konwersji energii na ruch (ponad 90%, a niektóre modele
nawet 98%) oraz jest o wiele prostszy w konstrukcji. Silnik elektryczny posiada
wysoki moment obrotowy już od pierwszych obrotów do maksymalnych, a dzięki
płynnej regulacji obrotów możemy wyeliminować niezbędną w tradycyjnych
pojazdach skrzynię biegów. Bardzo ważną, zwłaszcza w komunikacji miejskiej,
zaletą jest to, że są to pojazdy cichsze i czyste ekologicznie, a przez to nawet
w dużej liczbie bardziej znośne dla otoczenia.
Koszty energii elektrycznej są bardziej przewidywalne niż ceny gazu albo
ropy, mniej uzależnione od wydarzeń międzynarodowych. Rozwój komunikacji
elektrycznej zmniejsza zależność kraju od ropy naftowej, a tym samym zależność
kraju od manipulacji cenami na rynkach naftowych, oznacza spadek zużycia
energii przez pojazd nawet o 90%, a to dlatego, że sprawność pojazdów
z napędem elektrycznym wynosi ok. 75-80%, podczas gdy pojazdów spalinowych
163
ledwie ok. 35-40%. Silniki elektryczne są tańsze w eksploatacji (koszt przejechania
100 km samochodem osobowym zamyka się w kwocie 2-5 zł, w zależności od
prędkości pojazdu i kosztów 1 kWh). Ładowanie akumulatorów w nocy może
przyczynić się do redukcji kosztów eksploatacji (koszty związane z utrzymaniem
sieci w przypadku, gdy ilość przesyłanej przez nią energii elektrycznej jest
znikoma) i wyrównywania obciążenia sieci energetycznej. Nawet, gdy są zasilane
energią elektryczną wytwarzaną na drodze spalania węgla, to i tak są bardziej
efektywne i mniej zanieczyszczają środowisko niż pojazdy z silnikami spalinowymi.
Rysunek nr 10: Optymalne zarządzanie cyklami ładowania
Źródło: www.mitsubishi.pl
Bezpieczeństwo
Pojazd elektryczny jest znacznie wygodniejszym środkiem komunikacji niż
jakikolwiek inny środek transportu – przeciwnicy twierdzą że niczym się nie różni
użytkowanie samochodu elektrycznego i spalinowego w warunkach miejskich.
Zwolennicy twierdzą, że brak hałasu, wibracji, a także dużo większe możliwości
manewrowe przy małych prędkościach (miejskich) są nieporównywalne
z samochodem spalinowym.
Podróż pojazdem elektrycznym zapewnia większy komfort i bogatsze
wrażenia podczas jazdy – przeciwnicy zwracają uwagę na to, że samochód
elektryczny jest tak samo wyposażony jak spalinowy. Zwolennicy zauważają,
że nawet przy tym samym wyposażeniu, cisza i brak wibracji zwiększają komfort.
Dla przykładu, można swobodnie rozmawiać, słuchać muzyki.
Użycie elektryczności jest całkowicie ekologiczne: nie powiększa globalnego
ocieplenia, nie powoduje emisji szkodliwych toksyn – fabryki i elektrownie
zanieczyszczają środowisko, a są one niezbędne do działania samochodów
elektrycznych. Ocena całkowitego wpływu na środowisko samochodów
164
spalinowych i elektrycznych jest bardzo trudna i niejednoznaczna. Dla przykładu,
kilometr przejechany samochodem elektrycznym w Niemczech i we Francji
powoduje inną emisję CO2 (Ponieważ w Niemczech większość energii jest z paliw
kopalnych, a we Francji z elektrowni atomowych).
Samochody elektryczne są bardzo ciche i przez to łatwiej o kolizję z pieszym.
W związku z napędem elektrycznym często przytaczane przez przeciwników są
wady teraźniejszych samochodów zasilanych z baterii:
 przy -20°C pojemność akumulatorów spada do 50%, co po włączeniu
ogrzewania może oznaczać, że zasięg nie przekroczy 50 km;
 cena zakupu samochodu elektrycznego jest o około 30-40% wyższa niż
odpowiednika spalinowego;
 mniejszy bagażnik i ładowność (miejsce zajmują ciężkie akumulatory);
 komplet akumulatorów starcza na około 200 tys. km lub 10 lat;
 wysoki koszt zakupu nowych akumulatorów 10-12 tys. $;
 bardzo duża utrata wartości samochodu po 6-7 latach eksploatacji;
 skracanie się zasięgu wraz z zużywaniem się akumulatorów.
Rysunek nr 11: Nowe środki bezpieczeństwa: system generuje dźwięk w zależności
od prędkości jazdy
Źródło: http://xlabs.pl/pojazdy/samochody-elektryczne
Podsumowanie
W Polsce przyjdzie nam chyba długo czekać, zanim na ulicach i drogach będą
po cichu jeździć samochody elektryczne. Elektryczna rewolucja w motoryzacji
faktycznie da efekty dopiero za wiele lat. – Trzeba pokolenia, by ujrzeć zmiany –
15
mówiła Merkel, otwierając w 2011 roku targi samochodowe we Frankfurcie.
Międzynarodowa Agencja Energetyki prognozuje, że w 2030 roku tylko 40%
nowych aut na świecie będzie napędzał konwencjonalny silnik spalinowy, a reszta
po równi będzie podzielona między samochody z napędem hybrydowym, hybrydy
„z wtyczką” i auta elektryczne. Ale są też bardziej sceptyczni eksperci. – Rozwój
15
www.ens-newswire.com/ens/sep2011/2011-09-15-02.html (pobrano 27.05.2012 r.)
165
rynku elektrycznych aut będzie ograniczony aż do 2030 r. i dopiero w 2050 r. będą
stanowić jedną czwartą nowych aut sprzedawanych na świecie – mówił na
16
konferencji w Brukseli Dudley Curtis, ze stowarzyszenia Transport i Środowisko.
Amerykańscy eksperci wskazują zaś, że rozwój motoryzacji na prąd, będzie
wymagał w USA 120-200 mld dol. inwestycji w sieć stacji do ładowania takich
pojazdów.
Przyszłość
rynku motoryzacyjnego
jest
z pewnością
związana
z wykorzystaniem techniki silników elektrycznych. Z powodu coraz większych
ograniczeń dotyczących emisji CO2 oraz coraz większej niepewności rynku ropy,
producenci są zmuszeni szukać alternatywnych rozwiązań motoryzacyjnych. Silnik
elektryczny wydaje się rozwiązaniem najlepszym. Najważniejszym celem rozwoju
technologii pojazdów elektrycznych jest polepszenie techniki magazynowania
energii elektrycznej. Pojazd elektryczny, który będzie miał osiągi porównywalne
z samochodem spalinowym, szczególnie dotyczące zasięgu i czasu ładowania,
zapewni swojemu producentowi wielki sukces na rynku motoryzacyjnym. Kierowcy
z pewnością będą chętnie kupować pojazd, którego cena eksploatacji może być
nawet dwukrotnie niższa niż cena samochodu spalinowego.
Rysunek nr 12: Nowe rozwiązania: sterowanie ładowaniem
Źródło: A. Tomala, www.kongresgreenpower.pl
Wiadomo więc, że elektryczne pojazdy będą. Przyczynią się do poprawy
jakości powietrza, będą miały swój wkład w niskoemisyjność gospodarki. Wiele lat
upłynie, nim na ulicach wyraźnie da się zauważyć wymianę pojazdów
konwencjonalnych na hybrydowe i elektryczne. Zatem przez lata będzie istniała
potrzeba utrzymania infrastruktury umożliwiającej pobieranie zarówno paliwa
tradycyjnego, jak i elektrycznego – z punktów ładowania. Miasta europejskie
przymierzają się do stworzenia odpowiedniej infrastruktury, aby ładowanie
akumulatorów było jak najłatwiejsze. Na razie zbiera się doświadczenia przy okazji
pilotażowych projektów, jak to ma miejsce w Warszawie, gdzie realizowany jest
projekt Green Stream. Jego częścią jest wybudowanie 130 ogólnodostępnych
punktów ładowania pojazdów elektrycznych.
16
http://analysis.evupdate.com/industry-insight/europe-consumer-groups-voice-concerns-about-evlabelling (pobrano 27.05.2012 r.)
166
Z budową tych punktów – niezależnie od miasta – wiąże się problem
przestrzenny: jak zapewnić do nich łatwy dostęp. Inną ważną kwestią jest recykling
zużytych baterii. Poszukuje się rożnych rozwiązań, jak np. stworzenie systemu
wtórnego wykorzystania akumulatorów. Punkty ładowania to nie tylko problem
miejski. W przyszłości musi być nimi nasycona także wieś. Może być to problemem
dla budowniczych autostrad. Transport akumulatorów i jego bezpieczeństwo
również stanowią problem, głównie prawny. Aby przewożenie większej liczby
akumulatorów było możliwe trzeba zmienić przepisy, a to zabiera czas. Czy
podniesie się bezpieczeństwo – nie wiem, ale możliwość transportu większej liczby
akumulatorów ma obniżyć koszty ich stosowania. Jak pokazują pierwsze projekty,
punkty szybkiego ładowania mogą zwiększyć zasięg podróżowania. Zdaniem
17
A. Tomali, obniża to koszty nawet do 20 zł, zamiast prawie 160 zł.
Rysunek nr 13: Mapa rozwoju punktów szybkiego ładowania w Japonii
Źródło: www.mitsubishi.pl
Jeśli zaprezentowane prognozy UE są prawdziwe, zmiana na rynku nastąpi
po roku 2030 i dopiero wówczas samochód elektryczny przyczyni się do
odczuwalnego zmniejszenia emisji CO2 i innych związków, które zanieczyszczają
powietrze. Prognozy najchętniej sięgają roku 2050. Różnią się one dynamiką
udziału pojazdów elektrycznych na rynku, ale właśnie około połowy wieku, według
niektórych założeń, 25% sprzedawanych samochodów mają stanowić pojazdy
elektryczne.
Wiele wskazuje na to, że rynek się zmieni i elektryczne pojazdy zaczną
pojawiać się na naszych ulicach częściej – w skali mającej wpływ na emisję CO2.
Zainteresowanie Komisji Europejskiej ma dwa dna. Jednym jest obawa
o zepchniecie europejskich producentów samochodów z rankingu najlepiej
sprzedających się marek i drugie wynikające z zobowiązań prowadzących do
niskoemisyjności gospodarki. Sektor transportowy ma pole do popisu. Np.
17
A. Tomala, Materiały prezentacji pt. „Rozwój samochodów elektrycznych w Polsce”, seminarium
technologie prosumenckie, III Kongres Energetyki Odnawialnej, www.kongresgreenpower.pl.
(pobrano 27.05.2012 r.)
167
w Japonii MMC oraz 9 innych przedsiębiorstw, stworzyło alians o nazwie HEMS
(Home Energy Management System). Celem HEMS jest rozwój następujących
technologii:
 stworzenie systemu łączącego HEMS z innymi urządzeniami domowymi;
18
 rozwój oraz dystrybucja systemu HEMS.
Rysunek nr 14: Model HEMS
Duże nadzieje pokłada się ponadto w technologii pozyskiwania oraz
wykorzystania wodoru w ogniwach paliwowych. Przy założeniu przyjaznego
środowisku pozyskiwania wodoru, byłaby to technologia znacznie mniej
kontrowersyjna ekologicznie od wykorzystania zwykłych akumulatorów ładowanych
z sieci elektroenergetycznej. Rzeczywista emisja z elektrycznych pojazdów
akumulatorowych zależy od techniki wytwarzania energii. Ekologiczna opłacalność
stosowania takich pojazdów w Polsce, gdzie ponad 90% energii elektrycznej
wytwarzają elektrownie węglowe, jest na razie wątpliwa. Do przyszłości więc
należy technika wykorzystania wodoru. Przed producentami ciągle jednak stoi
bariera technologiczna. Już dziś wykorzystuje się natomiast paliwa alternatywne
dla silników spalinowych, takie jak biodiesel i bioetanol. Ze środowiskowego punktu
widzenia rozwiązania te stanowią jednak półśrodek procesu „oczyszczania”
transportu. Docelowo to właśnie pojazdy elektryczne mają być używane masowo,
stanowiąc źródło transportu wolne od zanieczyszczeń i hałasu.
Streszczenie
W publikacji opisano funkcjonowanie, zalety oraz wady samochodów
elektrycznych w kontekście wymagań niskoemisyjnych pakietu energetycznoklimatycznego Unii Europejskiej. Przyszłość rynku motoryzacyjnego z pewnością
związana jest z wykorzystaniem techniki silników elektrycznych. Producenci,
poprzez zwiększające się ograniczenia dotyczące emisji CO 2 oraz rosnącą
18
http://www.diyelectriccar.com/forums/showthread.php/denso-toyota-develop-hems-homes-and66634.html (pobrano 27.05.2012 r.)
168
niepewność na rynku ropy zmuszeni są szukać alternatywnych rozwiązań
motoryzacyjnych. Silnik elektryczny wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Zróżnicowane oczekiwania użytkowników, jak i trudność w ocenie sumarycznego
wpływu na środowisko, wygodę i otoczenie, powodują burzliwą dyskusję wśród
zwolenników i przeciwników napędów elektrycznych. Dyskusja ta, gdy dotyczy
samochodów, jest bardzo emocjonalna. Celem publikacji jest powiązanie debaty
publicznej dotyczącej motoryzacji elektrycznej z dyskusją na temat gospodarki
niskowęglowej – wskazanie możliwości połączenia walki z kryzysem i działań
na rzecz ochrony klimatu, związku redukcji emisji z poprawą efektywności,
innowacyjności i konkurencyjności gospodarki.
Słowa kluczowe: samochód elektryczny, gospodarka zeroemisyjna, pakiet
energetyczno-klimatyczny, bezpieczeństwo ekonomiczne, napęd hybrydowy
Summary
Pure electric vehicles are being widely developed due to their better
performance than the traditional fuel vehicles in terms of environmental pollution
and energy consumption. However, comparing with the petroleum vehicles, the
relatively short driving distance of the pure electric vehicle is the main hindrance to
overcome. The paper compares the net present lifetime cost of electric vehicles
with that of conventional cars, both at today’s costs and at projected future costs.
The paper also runs comparison scenarios with different assumptions about
gasoline and electricity costs, battery costs, consumer discount rates, and vehicle
efficiency levels.
Electric vehicles are a promising technology for reducing the environmental
impacts of transport. To acquire an overview of the possible impacts of the
introduction of electric vehicles in the EU, Commission has commissioned a study
on the status and prospects of this technology, the potential market uptake of
electric cars and their likely impacts. This paper attempts to answer the following
questions: Is the cost of purchasing and operating an electric vehicle higher or
lower than the cost of a comparable conventional gasoline-powered vehicle? Are
the comparative costs likely to change over the next twenty years? Do electric
vehicles provide the same attributes as conventional cars, and if not, do the
differences matter? Will electric car owners be able to access the electricity
needed to power their vehicles?
Keywords: electric vehicle, Plug in hybrid electric vehicle (PHEV), Energy
management, optimization, battery state of charge profile
19
Załącznik nr 1: Podstawowe pojęcia dotyczące samochodów elektrycznych :
Akumulator: urządzenie do magazynowania energii.
rozpowszechnione są akumulatory elektryczne i kinetyczne.
akumulatora dzieli się na jego ładowanie i rozładowanie.
19
Najbardziej
Cykl pracy
Opracowanie na podstawie: A. Węglarz, M. Pleśniak, Samochód elektryczny, broszura wydana
w ramach projektu „Z energetyką przyjazną środowisku za pan brat”
169
Akumulatory kinetyczne (koła zamachowe) magazynują energię poprzez
ruch obrotowy ciężkiej tarczy, charakteryzują się zdolnością szybkiego
gromadzenia i oddawania energii. Mają najlepszą sprawność przemiany,
praktycznie nieograniczoną trwałość, niezawodność, nie wytwarzają zakłóceń
akustycznych, a ich koszt jest niski. Nowoczesne koła zamachowe są wykonane
z włókna węglowego o dużej wytrzymałości i osadzone na piaście z tytanu
z łożyskami magnetycznymi. Umożliwia to zredukowanie do minimum oporów
tarcia.
Akumulatory elektryczne (elektrochemiczne) służą do magazynowania
energii elektrycznej w postaci energii chemicznej. Przy ładowaniu doprowadzona
z zewnątrz energia elektryczna powoduje odwracalne przemiany chemiczne
zachodzące wewnątrz akumulatora. To one są źródłem energii elektrycznej, którą
można czerpać z akumulatora w procesie rozładowania. Najważniejszymi
wielkościami akumulatora są siła elektromotoryczna (napięcie) oraz pojemność
(ilość dostępnej energii), czyli wielkość ładunku elektrycznego, który można
czerpać z akumulatora naładowanego aż do jego rozładowania. Akumulatory
można łączyć w baterie stanowiące źródło prądu stałego. Najczęściej spotykanymi
akumulatorami elektrycznymi są akumulatory samochodowe. Służą one do
zasilania postojowego samochodu oraz do zasilania rozrusznika, który – jako silnik
elektryczny – uruchamia spalinową jednostkę napędową.
Baterie litowo-jonowe (Li-ion) są obecnie najbardziej popularnymi
akumulatorami energii elektrycznej. Ze względu na swoje właściwości mają
szerokie zastosowanie: od telefonów komórkowych i laptopów po samochody
elektryczne i hybrydowe. Do zalet baterii Li-ion należą przede wszystkim mały
ciężar oraz brak „efektu pamięci”. Efekt pamięci jest zjawiskiem powodującym
utratę rzeczywistej pojemności. Dotychczas, aby go uniknąć, należało ładować
akumulator jedynie po jego pełnym rozładowaniu. W bateriach Li-ion problem ten
nie występuje. Ponadto dużą ich zaletą, zarówno przy zastosowaniu w sprzęcie
elektronicznym, jak i w samochodach, jest mały ciężar.
Jednostka napędowa (silnik) to podstawowy element każdego samochodu.
Silnik jest urządzeniem konwertującym energię (np. chemiczną, dostępną
w paliwie lub akumulatorze) na pracę mechaniczną. Najpopularniejszymi rodzajami
silników są silniki spalinowe oraz elektryczne. W wyniku ich działania energia
kinetyczna wytwarzana przez silnik, poprzez wał i odpowiednią przekładnię,
jest wykorzystywana jako praca mechaniczna. Najważniejszymi wielkościami
związanymi z silnikami są moc, moment obrotowy i sprawność.
Napęd hybrydowy jest połączeniem dwóch rodzajów napędu. Obecnie
w motoryzacji, jako napęd hybrydowy pojazdu, najczęściej stosuje się połączenie
silnika spalinowego z silnikiem elektrycznym. Silnik spalinowy połączony jest
z generatorem prądu, natomiast silnik elektryczny pełni również rolę prądnicy
służącej do ładowania akumulatorów zasilających go podczas cyklu pracy. Silniki
te mogą pracować razem podczas dużego zapotrzebowania na moment obrotowy
(np. przyspieszenie lub jazda pod górę) lub oddzielnie: tylko silnik spalinowy lub
tylko elektryczny.
170
171
SPRAWOZDANIA Z KONFERENCJI
172
173
Cezary Tomasz SZYJKO
Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach
INNOWACYJNE BEZPIECZEŃSTWO
sprawozdanie z VIII Międzynarodowej Konferencji i Wystawy "Nowoczesne
technologie dla bezpieczeństwa kraju i jego granic"
16 maja 2012 r. hotel Marriott w Warszawie
organizator: Zarząd Targów Warszawskich S.A. oraz miesięcznik „RAPORTwojsko, technika, obronność”
http://www.nowoczesnetechnologie.ztw.pl/
Organizowana co roku konferencja gromadzi, już od pierwszej edycji,
najznamienitszych polskich i zagranicznych specjalistów w dziedzinie obronności
i bezpieczeństwa kraju. Dzięki starannemu doborowi mówców i odpowiedniemu
przygotowaniu omawianych zagadnień, a także często premierowym w skali kraju
prezentacjom produktów, konferencja stała się jednym z najważniejszych
wydarzeń sektora, cennym źródłem specjalistycznych informacji oraz forum
wymiany wiedzy i doświadczeń. Konferencji towarzyszyła wystawa ilustrująca
produkty i usługi z sektora obronnego i przemysłu zbrojeniowego.
Złożona sytuacja polityczna w świecie współczesnym spowodowała
konieczność utworzenia i rozwoju kierunków nauczania w szkołach wyższych,
które byłyby w stanie odpowiedzieć na zapotrzebowanie na wiedzę i praktyczne
przygotowanie w zakresie bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego.
Obecnie wzrasta znaczenie bezpieczeństwa wewnętrznego i porządku
publicznego w polityce państwa. Zainteresowane są tymi kwestiami niemal
wszystkie organy administracji publicznej, polityki społecznej i gospodarczej.
Odpowiedzialną rolę odgrywa tutaj obrona cywilna, służby gospodarcze, policja,
straż graniczna, straż pożarna i inne wyspecjalizowane agencje.
Systemy zabezpieczania informacji w wojsku mają długą tradycję w wojsku,
służbach dyplomatycznych oraz dużych korporacjach. Potrzeba zastosowania
zabezpieczeń w przedsiębiorstwach niezwiązanych z produkcją wojskową
doceniona została dopiero w latach 80-tych, kiedy dzięki technologii informatycznej
łatwiejsze stało się wykradzenie dużej ilości informacji i szybkie ich wykorzystanie.
Efektem pojawienia się tych potrzeb było opublikowanie w 1992 roku przez
Departament Handlu i Przemysłu Wielkiej Brytanii A code of practice for
Information Security Management. W trzy lata później dokument ten został
zaktualizowany, rozszerzony i opublikowany jako brytyjska norma BS 7799.
Jedyną organizacją certyfikującą w tym zakresie był British Standards Institute
(BSI). Na konferencji zaprezentowano nowelizację normy, a już rok później,
korzystając
z szybkiej ścieżki, wydano jako standard międzynarodowy ISO 17799:2000. Norma
ISO 17799 prezentuje zabezpieczenia organizacji i systemów informatycznych
pogrupowane w obszary zabezpieczeń (patrz rysunek nr 1). Wskazuje także na
możliwe sposoby ich wdrażania i monitorowania skuteczności.
174
Na świecie coraz głośniej mówi się, że galopada cen ropy może zahamować
wzrost gospodarczy i zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu wielu państw. –
Czy gospodarka może się rozwijać, jeśli baryłka ropy będzie kosztować 130
dolarów? Tak. Ale znajdziemy się blisko linii, po której przekroczeniu ludzie
zaczną ograniczać wydatki – ostrzegał Ken Mayland z firmy doradczej
ClearViewEconomics. A szef Międzynarodowej Agencji Energetyki Nobuo Tanaka
mówił, że jeśli do końca roku za baryłkę trzeba będzie płacić ponad 100 dol., to
grozi powtórka kryzysu z 2008 roku. Larry Goldstein z amerykańskiej Energy Policy
Research Foundation podkreślał, że ropa ze złóż w Libii jest wysokiej jakości
i można z niej bez dużych wydatków produkować tak rentowne paliwa, jak paliwo
lotnicze jet czy olej napędowy. Jeśli zabraknie ropy z Libii, to część rafinerii będzie
ze sobą walczyć o dostawy, bo ze względów technicznych nie będą mogły użyć
surowca gorszej jakości. – To znów podbije ceny – podkreślił Goldstein, cytowany
przez AP. Dotyczy to głównie rafinerii w Europie, które kupują prawie
80% libijskiej ropy.
Znacznie ostrzej na kryzys libijski niż np. egipski reagują giełdy. W czasie
zamieszek w Egipcie traciły głównie rynki krajów arabskich, skąd wiele firm
powiązanych jest biznesowo z Afryką Północną. Teraz od początku tygodnia lecą
w dół indeksy w USA i Europie, bo gracze obawiają się wzrostu inflacji z powodu
ropy. Ignorują dobre dane makro np. o wzroście sprzedaży domów czy
zaskakująco wysokim optymizmie konsumentów w USA. Przecena na świecie nie
omija Warszawy, gdzie blisko połowa obrotów to robota inwestorów z zagranicy.
Miarą niepokoju są drożejące metale szlachetne. Złoto znowu przekroczyło
1400 dol. za uncję (31,1 gram) i zmierza do rekordu wszech czasów 1430 dol.
Srebro kosztuje najwięcej od 1980 roku, kiedy doszło do rewolucji islamskiej
w Iranie. Złoto i srebro mają tak ogromne wzięcie także z powodu osłabienia kursu
dolara, w którym handluje się metalami szlachetnymi. Popyt na złoto rośnie
również w Polsce. W lutym Mennica Polska, kontrolująca około połowy sprzedaży
złota inwestycyjnego, notuje rekordową liczbę transakcji. Inwestorzy kupują też
szwajcarskiego franka. Uderza to w Polaków, którzy w tej walucie zaciągnęli
kredyty. Wczoraj kurs franka wzrósł prawie o 2%, do 3,13 zł.
Wzrost cen ropy może się też przełożyć na ceny żywności, i tak już wyjątkowo
drogiej na świecie. Państwa nad Zatoką Perską, hojnymi dotacjami socjalnymi
próbują odegnać widmo zamieszek, takich jak w Egipcie i Libii. A to może
przełożyć się na wzrost popytu na żywność na świecie. Arabia Saudyjska nagle
dała 36 mld dol. na podwyżki dla urzędników państwowych i zasiłków. W Kuwejcie
przez 14 miesięcy można dostawać żywność za darmo, pensje urzędników
państwowych zostaną podwojone, a studenci dostaną wyższe stypendia.
Ta napięta sytuacja na rynku surowców będzie negatywnie wpływać na naszą
gospodarkę. – Nawet gdyby ceny utrzymały się na obecnym poziomie, to jeszcze
przez kilka miesięcy będą powodować wzrost inflacji. A w drugiej połowie roku
przełożą się na wzrost cen towarów przetworzonych. Wyższa inflacja oznacza
uszczerbek na wzroście PKB. Bo przy tym samym poziomie zarobków stać nas na
mniej – mówi Radosław Bodys, strateg rynków wschodzących w londyńskim banku
inwestycyjnym UBS.
175
Zdjęcie nr 1: Część wystawowa Konferencji
Rysunek nr 1: Bezpieczeństwo informacji w wojsku
Źródło: R. Saint-Germain, Information Security Management Best Practice Based on
ISO/IEC 17799, The Information Management Journal. July/August 2005
176
177
Cezary Tomasz SZYJKO
Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach
POLACY CZEKAJĄ NA BEZPIECZNY GAZ Z ŁUPKÓW
sprawozdanie z międzynarodowej Konferencji naukowej
„ShaleScience – o bezpieczeństwie złóż gazu łupkowego w Polsce”,
Warszawa 16-17 maja 2012 r.
http://www.shalescience.com/pl/konferencja
W Centrum Nauki Kopernik w Warszawie odbyła się II edycja
międzynarodowej konferencji naukowej ShaleScience. Naukowcy i eksperci
z całego świata dyskutowali o cechach skał, w których uwięziony został
gaz łupkowy, a także o możliwościach udoskonalania procesu uwalniania
węglowodorów. W otwarciu konferencji uczestniczył Premier Donald Tusk.
Organizatorami spotkania byli ORLEN Upstream, Energy and Geoscience Institute
– University of Utah oraz Schlumberger Innovation Center, SLC, USA. Honorowy
patronat nad Konferencją objął Minister Środowiska.
Podczas tegorocznej konferencji eksperci skoncentrowali się na istotnych
czynnikach bezpieczeństwa mających wpływ na ekonomiczną opłacalność
produkcji gazu z łupków. Wydobycie gazu łupkowego będzie dotyczyć nawet
500 polskich gmin i pośrednio kilku milionów Polaków. Już dzisiaj na etapie
badań prace przygotowawcze nie wszędzie w kraju mają jednak pozytywne
konotacje. Pierwsze informacje medialne o sukcesach wierceń, przyniosły niestety
równolegle rozmaite artykuły i programy interwencyjne w mediach mówiące
o coraz częstszym sprzeciwie lokalnych społeczności przeciwko odwiertom
i prowadzeniu badań sejsmologicznych. Problemy takie pojawiły się już zarówno
na Pomorzu jak i w województwie lubelskim. Inwestorzy i ich podwykonawcy coraz
częściej spotykają się z pytaniami mieszkańców, decydentów i mediów. Brak
wiarygodnej i dobrze przygotowanej komunikacji sprawia, że wątpliwości te
kumulują się i zmieniają w rzeczywisty opór społeczeństwa.
Konferencja precyzyjnie wskazała główne zagrożenia komunikacyjne
w procesie inwestycyjnym, oraz możliwe rozwiązania najlepszych praktyk. Oparty
na konkretnych przykładach działań i case’ach, praktyczny panel pozwolił
uczestnikom lepiej zrozumieć kwestie oporu społecznego, nastawienie lokalnych
władz czy mediów, a tym samym zapewnić sukces danej inwestycji. Paneliści
zgodni byli, że wydobycie gazu łupkowego może przyczynić się do ogromnych
benefitów ekonomicznych i politycznych dla naszego kraju. Wyliczenia ekspertów
178
mówią o miliardach dolarów zysków dla Polski i perspektywie rozwoju na najbliższe
kilkadziesiąt lat. Politycy i ekonomiści już zaczynają snuć wizję funduszy dla
przyszłych pokoleń wzorem Norwegii.
– Przeanalizujemy jakość własności zbiornikowych polskich łupków, w tym
warunki, w których miliony lat temu gaz został wygenerowany i zmagazynowany
oraz techniki najskuteczniejszego udostępnienia złoża, analizując między innymi
podatność skały na proces szczelinowania oraz niezbędne parametry zabiegów
intensyfikacyjnych podnoszące naszą skuteczność w zakresie produkcji ze
złóż niekonwencjonalnych – wyjaśnił Wiesław Prugar, Prezes Zarządu ORLEN
Upstream. – Zrozumienie tych dwóch elementów jest podstawą do przewidywania
wielkości produkcji ze złoża, poprawy jakości produkcji oraz rozwoju bardziej
efektywnych technologii wydobywczych – dodał Roberto Suarez-Rivera, Dyrektor
Centrum Innowacji, Schlumberger.
– Wiedza i innowacyjność są kluczem do sukcesu. Globalny rozwój
gospodarczy nie byłby możliwy bez nowoczesnego sektora wydobywczego,
bogatego w zaawansowane technologie, zdolnego sprostać zmieniającym się
wyzwaniom technicznym, ekologicznym i ekonomicznym. Dzięki nieustannym
poszukiwaniom lepszych lub zgoła nowych rozwiązań technologicznych, możliwa
jest eksploatacja niekonwencjonalnych zasobów surowców. To, że możemy
skorzystać z bogatych, bo już co najmniej dwudziestoletnich doświadczeń
przemysłu łupkowego w USA i Kanadzie daje gwarancję, że technologie, po które
sięgamy, są już sprawdzone i bazują na najnowszych osiągnięciach nauki. Jestem
przekonany, że właśnie teraz, na początku naszej drogi prowadzącej do
eksploatacji złóż gazu z łupków na skalę przemysłową, konferencje takie jak
ShaleScience są wyjątkowo potrzebne, stanowią bowiem nie tylko platformę
debaty eksperckiej, ale także pomagają nam zdobywać i rozwijać know-how, tak
bardzo potrzebny nam w nadchodzących latach – powiedział Jacek Krawiec,
Prezes Zarządu PKN ORLEN.
Biorąc pod uwagę fakt, że znaczący udział w całości zidentyfikowanych złóż
na świecie, również w Polsce, mają złoża o umiarkowanej jakości własności
zbiornikowych w swoich analizach i dyskusjach, naukowcy uwzględnią także ten
rodzaj złóż. Zrozumienie ich cech może mieć bowiem fundamentalne znaczenie
dla uwolnienia dostępu do ogromnych ilości energii pochodzącej z węglowodorów.
W obliczu znanej dotychczas technologii, cechuje je ograniczony potencjał
wydobywczy ze względu na ich niewielką przepuszczalność, niską porowatość
(utrudniającą gromadzenie się węglowodorów) oraz niskie ciśnienie panujące
w porach. Zgromadzeni na konferencji zastanawiali się nad kierunkami rozwoju
technik wydobywczych. Obecnie jest to jedno z najbardziej ekscytujących wyzwań
i jedno z najistotniejszych zagadnień dotyczących niekonwencjonalnych złóż
węglowodorów – zaznaczył Suarez-Rivera.
Podczas Konferencji zaprezentowano najnowsze badania opinii publicznej.
Polacy patrzą na wydobycie gazu z łupków perspektywicznie i uważają ten
surowiec za ważny dla naszego kraju oraz regionu. Mają też już wiedzę o tym,
z czym wiąże się proces poszukiwań i wydobycia tego gazu – wynika
z najnowszych badań przeprowadzonych przez instytut SMG/KRC na zlecenie
PKN ORLEN. Blisko 70% badanych jest przekonanych, że proces wydobycia gazu
z łupków jest bezpieczny dla otoczenia, a niemal wszyscy (97%) wiążą z gazem
duże nadzieje na powstanie nowych miejsc pracy.
179
Ministerstwo Środowiska wydało dotychczas 113 koncesji na poszukiwanie
i rozpoznawanie złóż gazu łupkowego w Polsce. I choć operatorzy wykonują
odwierty dopiero od niespełna dwóch lat, świadomość zagadnień związanych
z gazem z łupków okazuje się być w Polsce stosunkowo wysoka.
Eksploatacja gazu pochodzącego ze skał łupkowych jest nadzieją dla całego
kraju oraz regionów, w których będzie wydobywany – uważają Polacy. Aż 86%
badanych sądzi, że udostępnienie niekonwencjonalnych złóż gazu pomoże Polsce
uniezależnić się od zewnętrznych dostawców, a tym samym umocnić pozycję
naszego kraju na arenie międzynarodowej. Według badania, 88% Polaków wierzy,
że realizacja projektów wydobywczych zintensyfikuje rozwój gospodarczy regionu,
w którym odbywają się prace. Nastąpi to przede wszystkim poprzez stworzenie
nowych miejsc pracy (97%) oraz dodatkowe wpływy do kas samorządowych
(91%).
Zdecydowana większość Polaków uważa, że proces wydobycia gazu
z łupków jest bezpieczny dla otoczenia, a 78% badanych nie wyraża poparcia dla
protestów organizowanych przeciwko poszukiwaniom. 60% społeczeństwa nie
miałoby nic przeciwko temu, aby w najbliższej im okolicy rozpoczęto poszukiwania
gazu z łupków.
Podczas gdy świadomość szans i korzyści związanych z procesem
poszukiwań i wydobycia gazu okazuje się być bardzo wysoka, wiedza na temat
samego gazu i technik jego wydobycia pozostaje nieco w tyle, stanowiąc pole do
zagospodarowania dla władz, ośrodków edukacyjnych i operatorów. Duża część
społeczeństwa (66%) poproszona o porównanie zasobów gazu konwencjonalnego
i niekonwencjonalnego nie potrafi wskazać cech charakterystycznych dla gazu
ziemnego pochodzącego z łupków, a zdecydowana większość osób (82%) nie wie
czym jest szczelinowanie hydrauliczne – jedyna metoda wydobywania gazu ze
złóż niekonwencjonalnych.
Mimo że 43% Polaków czuje się wystarczająco poinformowanych w zakresie
poszukiwań i eksploatacji gazu z łupków, wyraźne są oczekiwania względem
dalszej edukacji w tym temacie – przede wszystkim ze strony władz lokalnych
(55%), rządu (54%), ośrodków naukowych (54%), a także firm poszukujących gazu
(48%). Dla sukcesu samych poszukiwań oraz optymalnego wykorzystania
wydobywalnych zasobów niezbędny jest więc transfer wiedzy między ośrodkami
badań i rozwoju, a przemysłem poszukiwawczo-wydobywczym.
Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, PKN ORLEN, największy koncern
w Polsce aktywnie angażuje się w rozwój myśli naukowej i popularyzację
specjalistycznej tematyki związanej z procesem rozpoznawania i eksploatacji złóż
niekonwencjonalnych w Polsce. Jednym z przykładów takich działań jest właśnie
zorganizowana już po raz drugi konferencja będąca platformą dla wymiany
poglądów z zagranicznymi naukowcami i ekspertami posiadającymi unikalne
doświadczenie w tym zakresie.
Reasumując, tegoroczna edycja konferencji ShaleScience zrealizowała swoje
cele naukowe nakreślając właściwe perspektywy postrzegania właściwości skał
łupkowych. W Ameryce Północnej, już od ponad dziesięciu lat, złoża
niekonwencjonalne są ważnym źródłem pozyskania gazu. Możliwość eksploatacji
gazu ziemnego ze skał łupkowych ma ogromny wpływ na zmiany zachodzące
w przemyśle poszukiwawczo-wydobywczym. Kolejne, nowe bezpieczniejsze
metody wydobycia są nieustannie doskonalone w celu redukcji kosztów i poprawy
180
efektywności produkcji. Niestety, jak dotąd klasyczna wiedza na temat samej
charakterystyki złóż w sposób niewystarczający wpływa na stosowaną technologię,
co może skutkować niższą efektywnością wydobycia, wynikającą ze stosowania
uniwersalnych rozwiązań technologicznych na złożach o bardzo odmiennych
właściwościach. Podczas konferencji ShaleSciance naukowcy i eksperci
z całego świata starali się wypełnić tę lukę i skonfrontować różne wyobrażenia
o bezpieczeństwie skał łupkowych, w celu wypracowania jednego, spójnego oraz
właściwego zbioru wskazań na ten temat. Bez wątpienia podobne wymiany
poglądów z doświadczonymi, zagranicznymi ekspertami przyśpieszają pozyskanie
know-how i projektowanie rozwiązań adekwatnych dla specyfiki polskich złóż.
Rysunek nr 1: Korzyści dla Polski płynące z wydobycia gazu z łupków według
Polaków
Rysunek nr 2: Czy wydobywanie gazu z łupków jest Pana(i) zdaniem bezpieczne dla
otoczenia?
181
*Badania przeprowadzone przez SMG/KRC na zlecenie PKN ORLEN
w dniach 4-6.05.2012 r. na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.
Zdjęcie: Premier D. Tusk otwiera Konferencję w Centrum Kopernik