wrzesień 2011 - Miesięcznik Znad Rudawy

Komentarze

Transkrypt

wrzesień 2011 - Miesięcznik Znad Rudawy
Znów jesteśmy najlepsi!
okladki_wrzesien2011.indd 1
2011-08-29 09:33:55
okladki_wrzesien2011.indd 2
2011-08-29 09:34:14
18 lipca w redakcji dziennika Rzeczpospolita po raz 13.
wręczono nagrody dla zwycięzców rankingu najlepszych samorządów
Kondycja finansowa i pomysł na siebie –właśnie te dwa
elementy są głównym kryterium wyboru laureatów rankingu
samorządów. Gminy muszą się np. rozwijać, inwestując często
na kredyt, ale nie może to nadmiernie obciążać budżetu. Jednocześnie przedsięwzięcia te powinny się wpisywać w spójną strategię realizowaną przez lokalne władze. Liderzy naszego rankingu takie strategie mają i to nie na papierze, schowane głęboko w szufladach. W tym rankingu gmina Zabierzów zajęła prestiżowe II miejsce, pierwszym miejscem wyróżniono gminę Stepnica z woj. zachodniopomorskiego, której wójt przyznał, że stało się to dzięki nadzwyczajnym okolicznościom (wywalczonym 104 mln zł zaległego podatku za
używanie dna morskiego). Po przejściu eliminacji w kategorii gmin wiejskich, w drugim etapie ponad 200 samorządów
wiejskich było ocenianych m.in. za: dynamikę wydatków majątkowych, środki pozyskane z UE na jednego mieszkańca, zadłużenie, nadwyżkę operacyjną, dynamikę dochodów podatkowych, wydatki na transport i łączność, wydatki na ochronę
środowiska naturalnego, inicjatywy związane z partnerstwem
publiczno – prywatnym. Za realizację tych wszystkich zadań
Gmina Zabierzów otrzymała bardzo wysoką ocenę, co przełożyło się na tak wysoką pozycję w rywalizacji. Nie było to łatwe. Komentując otrzymaną nagrodę wójt Elżbieta Burtan powiedziała: „Ten rok jest trudniejszy od poprzedniego. Niełatwo
jest się rozwijać na tyle intensywnie, aby nieprzerwanie zajmować wysokie miejsca w rankingu „Rz”. Mimo to stale inwestujemy w rozwój gminy, bo on jest najważniejszy. Jest to jednak
coraz trudniejsze, bo dochody samorządów spadają. Odczuwamy to także w naszej gminie. Myślę, że ciężkie będą jeszcze
dwa najbliższe lata. Oby państwo nie dorzucało nam kolejnych
zadań, bo będziemy musieli ograniczyć inwestycje. To zaboli,
bo mieszkańcy oczekują przede wszystkim konkretów, dzięki
którym żyje się łatwiej. Niestety państwo niewiele pomaga…”
Nagrody zwycięzcom wręczali: Przewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Jerzy Buzek, Minister Rozwoju
Regionalnego Elżbieta Bieńkowska oraz Redaktor Naczelny
„Rzeczpospolitej” Paweł Lisicki.
Tekst i foto. Jerzy Banarski
Czy można być zawsze najlepszym?
Pytanie retoryczne, bo odpowiedź na nie jest zawsze prawdziwa na tak i na nie; zależy to jedynie od sytuacji i uwarunkowań społecznych, a te – jak wiadomo –są zmienne i mało
stabilne. Ważne jest natomiast, by utrzymywać się w gronie
tych, którzy mają sukcesy raz większe, raz mniejsze – ale nigdy nie wypadają z orbity potrzebnych i postępowych. Takim
jest na pewno nasza gmina. Zapyta ktoś: nie ma już więcej
niczego do osiągnięcia czy przeskoczenia swoich realnych
możliwość? Przecież nie o to chodzi. Tylko teoretycy i filozofowie uważają, że nie ma kresu. On gdzieś jest, kwestia
tylko, by był jak najdalej, zaś jeszcze istotniejsze jest to, by
nie być średniakiem czy tym ostatnim. „Ostatnich gryzą psy”
– pisał klasyk. Nasza gmina nie jest nieznaną wyspą na oceanie, nie jest też nieodgadnionym lądem. Jest administracyjną jednostką, która przebiła się do świadomości kraju. Ile jest
takich gmin? Z tym większym szacunkiem i uznaniem należy
podchodzić do każdego sukcesu, do każdej inicjatywy, która
wyrasta ponad przeciętność.
W teorii filozofii światowej jest coś takiego jak zmęczenie. I jest pojęcie labiryntu. Wbrew powszechnej opinii oba
te pojęcia mają wiele wspólnego. Czyż życie nie jest labiryntem, a trudności z jego pokonaniem nie wpływają na zmęczenie. Świat jest zbiorem ludzkich organizmów podatnych na
bodźce zewnętrze i wewnętrzne emocje. Były w historii labiryntu wielkie, większe i najsławniejsze, jak choćby labirynt italski czy egipski. To były budowle, najczęściej stawia-
ne jako grobowce, by komuś tam nie przyszło do głowy, by
niepokoić władcę po śmieci. O takich labiryntach dziś nikt
już nie myśli. Dziś buduje się labirynty z plotek, oskarżeń.
Z jednej strony po to, by trudniej było dojść do autorów tych
intryg i insynuacji, z drugiej by trudniej dociec było prawdy.
Taki labirynt ma jeszcze jedno zadanie; kto go buduje – ten
zna drogi do sedna, do źródła i do celu. Cel jest zaś sprawą
prywatną z dobrem społecznym niewiele ma to wspólnego.
Piszę o tym, bo jakoś tak cichaczem przechodzimy obok
sukcesów gminy, uważamy, że mamy to zagwarantowane
ostatnimi laty. Zamiast rozsądku, częściej słyszymy jak z zakamarków zawiści wyłażą fobie i bezwzględność w atakowaniu autorów sukcesów. Niekiedy są to słowa pełne jadu,
innym razem lekceważenia. Jakbyśmy byli zmęczeni sukcesami.
Kiedy czasem samotność dokucza
Nerwy rwą się jak nędzny poemat
W noc głęboką się we śnie douczam
Jak pokonać ten ludzki dylemat
Co dziś będzie, co jutro się stanie
Ile łez czy uśmiechów się zjawi
Co zepsujesz z porannym wstawaniem
Czy coś tobie da się dziś naprawić
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
C.d. na str. 2.
1
Rocznica pacyfikacji
Cena wolności
Pacyfikacja Radwanowic A.D. 1943
21.07.2011 r. w 68-Rocznicę Pacyfikacji w Radwanowicach, w kościele p.w.
Wszystkich Świętych w Rudawie, została
odprawiona msza święta w intencji trzydziestu pomordowanych przez hitlerowców, byłych mieszkańców Radwanowic.
Msza święta została odprawiona
w koncelebrze przez księdza Proboszcza Andrzeja Badurę, homilię wygłosił
ksiądz mgr Marek Holota, Rektor z Radwanowic. Po mszy świętej, w procesji
żałobnej, wyruszył kondukt na cmentarz
do grobu pomordowanych. W tej smutnej uroczystości brały udział poczty
sztandarowe: Straży Honorowej, kombatantów, młodzieży ze szkół w Rudawie, z Nielepic i Radwanowic, strażacy,
mieszkańcy okolicznych wsi oraz przedstawiciele Gminy Zabierzów. Po złożeniu kwiatów i udzieleniu przez księdza
Proboszcza błogosławieństwa zebranym odśpiewano pieśń „O Boże któryś
jest na niebie”
W drodze do „pomnika pomordowanych” wszyscy uczestnicy zatrzymali się przy grobie byłego kanonika
i proboszcza parafii w Rudawie, księdza Marcina Siedleckiego, w 43 rocznicę Jego śmierci.
Edward Rudzki
Dokończenie ze str. 1.
Że boli krzywda, brak docenienia
wysiłku? Boli, bo chciałby człowiek
rzetelnego osądu, jakiegoś wsparcia, bo
przecież sukcesy nie przychodzą same;
czasem trzeba sobie i popłakać. Kto nigdy nie płacze – wcześniej umiera. Gdyby wszyscy potrafili płakać, byłoby
pewnie mniej smutku. Bo łzy ciekną
z oczu także z powodu radości.
A ty mi, Panie wskaż prawdziwą
wolność bezkresu rozgwieżdżoną,
gdzie ziemia szumi lasów grzywą
i ognisk wielkie wiary płoną.
I zapewne nic te literackie prośby nie
pomogą, jeśli w ślad za nimi nie pójdą
zwykłe ludzkie codzienne dokonania.
A najdroższe są właśnie łzy publiczne.
Z uczuciem potrafi płakać tylko jeden
jedyny gatunek na świecie. Płaczę –
więc jestem człowiekiem. Ważne tylko,
by płakać z radości, a nie ze smutku.
A to już naprawdę zależy tylko od ludzi.
Witold Ślusarski
2
21. lipca minęło 68 lat od krwawej pacyfikacji Radwanowic. Tego dnia w kościele w Rudawie odprawiona została uroczysta msza święta. Następnie uczestniczący
w niej mieszkańcy pobliskich wsi, kombatanci, strażacy, przedstawiciele młodzieży szkolnej oraz Gminy Zabierzów udali się na cmentarz aby oddać hołd pomordowanym. Najstarsi mieszkańcy Gminy Zabierzów pamiętający czasy ostatniej wojny
światowej wciąż mają w pamięci bestialstwo hitlerowskich oprawców. Dlaczego powracamy pamięcią do tamtych dramatycznych wydarzeń? Zamiast zatrzymywać się
nad nieludzkim cierpieniem i okrutną śmiercią wejdźmy głębiej w ukrytą tajemnicę.
Czy można odnaleźć sens śmierci nie znając wartości życia? Czy wolność jest tylko
prywatnym „tu i teraz”? Co otrzymaliśmy od dawnych pokoleń? Co zostawimy przyszłym? Zadajemy pytania i szukamy odpowiedzi w czynach naszych przodków, którzy podjęli się obrony życia za cenę życia własnego.
Terror i opór
Już 6. września 1939 roku zachodnia część Ziemi Krakowskiej, w tym okolice
Krzeszowic i Zabierzowa, została opanowana przez wojska hitlerowskiego najeźdźcy. Rozpoczął się okres okupacyjnego terroru trwającego na tych terenach przez niemal 5 lat i 5 miesięcy. Niemiecka władza powołała doraźne sądy wojskowe i policyjne, które otrzymały uprawnienia do orzekania w trybie uproszczonym wyroków kary
śmierci wobec wszystkich, którzy naruszali prawo narzucone przez okupanta. Dostarczanie kontyngentów, wywózki do pracy na terenie Rzeszy, wysiedlenia, rewizje,
łapanki, aresztowania i publiczne egzekucje zakładników miały na celu ekonomiczne
wykorzystanie, zastraszenie oraz zniechęcenie polskiego społeczeństwa do stawiania
oporu. Mimo to obok powrześniowej partyzantki szybko zaczęły się tworzyć tajne organizacje związane z różnymi formacjami politycznymi. Z biegiem czasu większość
grup konspiracyjnych udało się scalić ze Związkiem Walki Zbrojnej – późniejszą Armią Krajową podlegającą polskiemu rządowi na emigracji. Chcąc zminimalizować
represje, aktywność podziemia początkowo koncentrowała się na gromadzeniu broni
i prowadzeniu działalności wywiadowczej oraz sabotażowej nie pozostawiającej żadnych śladów celowego szkodzenia okupantowi. Rzadko organizowano akcje likwidacji konfidentów gestapo i osób szczególnie uciążliwych dla Polaków. Mimo tak realizowanego planu nie prowokowania akcji odwetowych, na skutek niemieckich akcji terrorystycznych oraz donosów straty ponosiło całe polskie społeczeństwo – zarówno mieszkańcy miast i wsi nie zaangażowani czynnie w działania konspiracyjne,
jak i aktywni działacze podziemia. Stało się jasne, że bierne poddanie się terrorowi
okupanta to przyzwolenie na stopniowe wyniszczenie narodu, dlatego w końcu 1942
roku znacznie nasiliły się akcje dywersyjne w całym okupowanym kraju. Zanim w lipcu 1943 roku na terenie dystryktu krakowskiego doszło do serii pacyfikacji, które dotknęły kolejno Kaszów (1.), Zabierzów (3.), Liszki (4.), Łazy (16.), Radwanowice (z
20. na 21.) i Wolę Justowską (28.), władze niemieckie starannie przygotowywały się
do przeprowadzenia krwawych akcji terrorystycznych.
Przygotowania
Jesienią 1942 roku doszło do infiltracji oddziału AK działającego w rejonie Rudawy i Radwanowic przez Gestapo. Agentem okazał się kpt. Żórkowski „Zaręba”, zawodowy oficer Wojska Polskiego działający w konspiracji na innym terenie. Prawdopodobnie został on aresztowany i zwolniony za cenę współpracy z okupantem. Nie
wiemy czy kierownictwo AK nie wiedziało o „wpadce” „Zaręby”, czy po prostu zaniedbano zwykłych środków ostrożności. Żórkowskiego jako „spalonego” i zagrożonego aresztowaniem przerzucono na teren Krakowskiego Okręgu AK i zamelinowano na terenie Radwanowic. Tam zajmował się szkoleniem żołnierzy i sanitariuszek.
Zanim zniknął w kwietniu 1943 roku, zapewne zdążył przekazać Niemcom dokładne informacje o lokalnym zgrupowaniu AK, jego organizatorach, członkach i dowódcy. Rankiem 2. lipca 1943 roku do Radwanowic przyjechała kolumna trzech samochodów, z których wyskoczyli niemieccy żołnierze i szybko obstawili wieś, zaś grupa funkcjonariuszy Gestapo w poszukiwaniu Władysława Gędłka „Radwana” i Kazimierza Korzyckiego (Kuternogi) „Kreta” zaczęła przetrząsać domy i legitymować
mieszkańców. Akcją dowodził Otto Zeiss, szef posterunku żandarmerii w Zabierzowie.
C.d. na str. 18.
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
11 Sesja Rady Gminy Zabierzów
29 lipca 2011 r.
Protokół Nr XI/2011 z Sesji Rady Gminy Zabierzów z dnia 29.07.2011 r.
Obradom przewodniczyła Maria Kwaśnik - Przewodnicząca Rady Gminy Zabierzów.
Wojciech Burmistrz Zastępca Wójta
Gminy zgłosił wniosek o wycofanie
z porządku obrad dwóch projektów
uchwał w sprawie Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Zabierzów na
lata 2011 – 2021 oraz pkt. oraz projekt
uchwały w sprawie wyrażenia zgody
na zrealizowanie w drodze współdziałania z Gminą Miejską Kraków zadania
publicznego w postaci dofinansowania
przebudowy i modernizacji infrastruktury przystanku kolejowego Kraków –
Mydlniki – Wapiennik.
Zaproponował natomiast wprowadzenie do porządku obrad pkt.14 Perspektywy modernizacji dworców i przystanków kolejowych na terenie Gminy
Zabierzów. Wybraliśmy z protokołu
(ze względu na jego obszerność ) najważniejsze elementy dyskusji;
– na temat działalności kulturalnej
w Gminie Zabierzów.
Edmund Dąbrowa – zapytał Dyrektor SCKiP Jolantę Żebrowską- Sybillę czy pieniądze przeznaczane na kulturę są wystarczające, w związku z przybywaniem nowych zadań, czy też może
w budżecie na rok przyszły należałoby
ująć wyższa kwotę na w/w działalność.
Dyrektor SCKiP Jolanta ŻebrowskaSybilla –aby podległa jej jednostka się
rozwijała, co wymaga większego nakładu finansowego. Wyjaśniła, że konieczna jest modernizacja budynku, w którym mieści się SCKiP.
Henryk Krawczyk – zapytał Panią Dyrektor Jolantę Sybillę czy do GOK’u
uczęszczają tylko dzieci z Zabierzowa
czy też może również z innych miejscowości, a jeżeli tak to w jakich proporcjach.
Wyjaśnił również, że w związku licznymi imprezami odbywającymi się na terenie gminy Zabierzów, organizowanymi przez SCKiP warto by było pomyśleć o zakupie sprzętu umożliwiającego
przygotowanie imprez plenerowych na
terenie gminy Zabierzów.
Jolanta Żebrowska-Sybilla - w przypadku obsługi imprez przez firmę, montażem np. sceny zajmują się osoby przeszkolone, scena ma certyfikat, daje to
pewność, że w razie nieszczęśliwego
wypadku to firma bierze odpowiedzialność ponieważ jest związana umową
z Urzędem Gminy.
Wiceprzewodniczący Andrzej Kraw-
czyk – zaproponował aby Rada Gminy
dawała propozycje do budżetu., tak jak
było to kilka lat temu, oraz żeby została przeznaczona procentowo oznaczona kwota z budżetu na działalność kulturalną.
Andrzej Kaczmarczyk – przekazał,
że przychyla się do propozycji swoich
przedmówców, a mianowicie Radnego
Andrzeja Krawczyka i Dyrektor SCKiP
Jolanty Sybilli.
Maria Kwaśnik – zasadnym byłoby
stworzenie Strategii Rozwoju Kultury,
która umożliwiałaby skonkretyzowanie
dążenia do podniesienia jakości działań
kulturalnych i właściwe wydatkowanie
środków przeznaczonych na ten cel.
Wiesław Czajowski – przekazał, że warto by było zastanowić się na tym aby organizowanych imprez było mniej ale za to
były bogatsze pod względem kulturalnym
i również ukierunkowane na przedstawianie osiągnięć artystycznych młodzieży kształcącej się w GOK’u.
Wojciech Burmistrz – zaznaczył, że
trzeba rozróżnić kulturę od rozrywki. Społeczność lokalna potrzebuje
i oczekuje zarówno jednej jak i drugiej aczkolwiek trzeba zastanowić się
ile pieniędzy idzie na działania kulturalno- edukacyjne ile na rozrywkę.
Maria Dziobek – podtrzymała wniosek o przygotowanie Strategii Rozwoju Kultury, w której zostaną uwzględnione potrzeby poszczególnych grup
społecznych. Zaproponowała aby poszczególne komisje poczyniły takie
działania na przyszły rok.
Informacja na temat realizacji zadań
z zakresu pozyskiwania środków zewnętrznych – rozwój gminy.
Edmund Dąbrowa – pytał o trzy sprawy związane z wykazem projektów
o jakie Urząd Gminy starał się:
1/ ile osób w Urzędzie Gminy zajmuje się pozyskiwaniem środków unijnych
2/ czy są opłacane z Budżetu Gminy
osoby z zewnątrz zajmujące się pozyskiwaniem środków
3/ na jakim etapie jest wniosek o zagospodarowanie tzw. Topólek w Zabierzowie.
Małgorzata Tomczyk – W Referacie
Promocji jest zespól który zajmuje się
pozyskiwaniem środków unijnych, są
to dwie osoby, oraz aktywne uczestnicZnad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
two kierownika wydziału w pracach
zespołu.
Nie jest możliwe aby pracownik Referatu Promocji od początku do końca sam mógł przygotować projekt
o współfinansowanie ze środków zewnętrznych, zwłaszcza kiedy są to
przedsięwzięcia infrastrukturalne, stąd
konieczność aby przy pracach uczestniczyli pracownicy innych wydziałów, powoływane są zespoły interdyscyplinarne aby można było skutecznie wnioskować o środki
Henryk Krawczyk – zapytał co oznacza stwierdzenie „Place zabaw jako
aktywne strefy wypoczynku i rekreacji oraz integracji społecznej w Gminie Zabierzów”, w dniu 09.06.2011
r. gmina otrzymała propozycję podpisania umowy na współfinansowanie przedsięwzięcia. Po konsultacji z Urzędem Marszałkowskim i zapoznaniem z warunkami współfinansowania projektu, gmina była zmuszona zrezygnować z ubiegania się
o współfinansowanie.
Wice wójt – wyjaśnił, ze nabory realizowane przez osoby rozdzielające pieniądze unijne, podlegają ściśle rygorystycznym regułom działania i sytuacji gdy nie osiągnęlibyśmy rezultatu
w 100 % to proporcjonalnie udzielona dotacja będzie podlegać zwrotowi,
dlatego też zrezygnowaliśmy z projektu. Ponadto kwota jaka proponowano
gminie była znacznie zmniejszona co
wiązałoby się ze znacznie większym
wkładem własnym gminy.
Edmund Gędłek –mieszkańcy Rudawy pytają o termin rozpoczęcia realizacji. Placu zabaw. Jest potrzeba zajęcia się szatnią przy boisku w Rudawie .
Wiceprzewodniczący Jerzy Cywicki
– zaznaczył, ze jest przeciwny robieniu
rzeczy które nie przynoszą efektu.
Mikołaj Miścicki - wyjaśnił, że Rada
Gminy ma funkcje kontrolno – nadzorczą czyli urząd wykonuje pewne działania a Rada to nadzoruje. Tymczasem informowanie z wyprzedzeniem o tym co
może zrobić nie byłoby ani kontrolą ani
nadzorem, byłoby to współdziałanie,
a do tego Rada nie jest powołana.
C.d. na str. 4.
3
11 Sesja Rady Gminy Zabierzów
29 lipca 2011 r. (Dokończenie ze str. 3.)
Tadeusz Skwarczeński – powiedział, iż
to organizacje pozarządowe mają większe możliwości pozyskiwania środków
unijnych, więc może warto byłoby przy
pomocy pracowników Referatu Promocji podjąć starania o ich otrzymanie.
Podjęto uchwałę w sprawie wyboru ławników do Sądu Okręgowego w Krakowie, do Sądu Rejonowego dla Krakowa - Krowodrzy w Krakowie oraz do Sądu Rejonowego.
Podjęto uchwałę w sprawie uchylenia uchwały Nr V/23/11 Rady Gminy Zabierzów z dnia 28 stycznia 2011
r. w sprawie podniesienia kwoty dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu
wychowania dziecka w rodzinie wielodzietnej.
Wice wójt – przekazał, że zasiłek rodzinny
z tytułu wychowania dziecka w rodzinie
wielodzietnej w niewielkim stopniu wpływa na sytuację materialną rodziny. W przyszłym roku Gminę czeka wzrost wydatków
z tytułu Pomocy Społecznej, w związku
z koniecznością powołania tzw. Asystentów Rodziny, którzy będą sprawować opiekę nad podopiecznymi GOPS’u.
Bardziej zasadne są działania które Gmina prowadzi kierunku zapewnienia opieki
przedszkolnej nad dziećmi. W Bolechowicach powstaje placówka przedszkolna na
około 100 dzieci, do której Gmina będzie
musiała dopłacić. Gmina Zabierzów jest
w chwili obecnej zapewnić opiekę przedszkolną dla 100 % dzieci zamieszkujących
jej teren.
Andrzej Krawczyk – podkreślił, że
jest część podopiecznych GOPS’u która jest nimi nie zawsze z konieczności
ale również czasami z wyboru, ponieważ uważają, że niska płaca jaka jest im
proponowana jest dla niech nie opłacalna, bądź korzysta z niej również część
osób nie zawsze uczciwie.
Podjęto uchwałę w sprawie utworzenia obwodów głosowania na terenie
gminy Zabierzów oraz ustalenia ich
granic, numerów i siedzib obwodowych komisji wyborczych.
Perspektywy modernizacji dworców
i przystanków kolejowych na terenie
Gminy Zabierzów.
Wice wójt –na terenie Gminy Zabierzów funkcjonują dwa dworce kolejowe w Zabierzowie oraz w Rudawie.
Dworzec w Zabierzowie wszedł do nowopowstałej struktury Dworzec Polski,
w odpowiedzi na zapytanie o remont
4
budynku dworca w Zabierzowie wyjaśniono, że w najbliższym czasie nie planuje się żadnych działań modernizacyjnych i rewitalizacyjnych na obiektach
w Zabierzowie i Rudawie. Zaproponowano aby w budynku dworca w Zabierzowie wykonać prace remontowo budowlane polegające na wymianie stolarki okiennej i poprawie dachu oraz
elewacji za sumę 200 000 zł, pół na pół
z Gminą Zabierzów. Odnośnie dworca
w Rudawie, zarządca wyjaśnił, że im
się nie opłaca w związku z tym proponują aby Gmina Zabierzów go przejęła.
W odpowiedzi na pismo PKP, napisano,
że Gmina Zabierzów jest zainteresowana przejęciem tego obiektu, aczkolwiek
chciano by również rozmawiać na temat
przejmowania innych nieruchomości
których PKP od dawna nie chce przekazać na rzecz gminy.
Interpelacje.
Edmund Dąbrowa - po raz kolejny odpowiedź na interpelacje dotyczącą budowy masztów telefonii komórkowej
jest niepełna.
Henryk Krawczyk - zwrócił, się o pisemną odpowiedz w sprawie ustosunkowania
się do propozycji współfinansowania z PKP
Polskie Koleje Państwowe remontu dworca
w Zabierzowie, na zasadach równego podziału kosztów.
Wolne wnioski.
Franciszek Szumilas - zapytał, kiedy
będzie naprawiony dach w szkole podstawowej w Balicach.
Franciszek Szumilas - zapytał czy będzie robiony planowany odcinek drogi
150 m w Burowie po wytyczonym pasie drogi.
Edmund Dąbrowa - złożył wniosek
o rozwiązanie problemu ciągłego zalewania ul. Krakowskiej przy nr domu 96,
przy kapliczce, ciek wodny od ul. Zacisze, ul. Krzyżowej.
Informacje Wójta o sprawach bieżących.
Wice wójt – przekazał, że weszło w życie rozporządzenie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w sprawie
ustanowienia strefy ochronnej rzeki
Rudawa z zapisami które pozwalają na
procedowanie projektu obwodnicy Zabierzowa.
Poinformował, że Gmina Zabierzów
w tegorocznym rankingu Rzeczpospolitej na Gminę Wiejską zajęła II miejsce.
Kolejna informacja a mianowicie ZaZnad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
rządzeniem Wójta Gminy Zabierzów
został powołany Społeczny Pełnomocnik Wójta Gminy Zabierzów do Spraw
Edukacji w osobie Pana Marka Janasa.
Będzie to osoba wspomagająca Wójta
we wszystkich procesach związanych
z zarządzaniem oświatą na terenie Gminy Zabierzów, jest to umowa wolontariacka.
Schronisko
dla bezdomnych zwierząt
Wójt Gminy Zabierzów mając na
uwadze bezpieczeństwo Mieszkańców,
a ponadto dobro zwierząt bezdomnych,
wałęsających się na terenie Gminy Zabierzów i często stanowiących zagrożenie, zwraca się z prośbą do społeczności Gminy Zabierzów o wskazanie
odpowiednich terenów w obszarze sołectw, na których byłaby możliwa realizacja budowy schroniska dla bezdomnych zwierząt (w oddaleniu co najmniej
150 m od terenów zabudowanych, dostatecznie duża powierzchnia).
Informację na powyższy temat przyjmują:
- Sołtysi, do których zostało skierowane odrębne pismo w sprawie poszukiwania terenu;
- Urząd Gminy Zabierzów ul. Kolejowa 11, Wydział Planowania Przestrzennego, Geodezji i Gospodarki Gruntami
pok. 21, tel. 12 283 07 27.
Proszę również o zgłaszanie się
osób zainteresowanych budową schroniska, do którego można by przekazywać bezdomne zwierzęta wyłapane na
terenie Gminy Zabierzów oraz zainteresowanych prowadzeniem działalności
gospodarczej w tym zakresie.
Informacje przyjmuje: Urząd Gminy
Zabierzów ul. Kolejowa 28, Wydział
Infrastruktury Komunalnej i Ochrony
Środowiska; Zespół ds. ochrony środowiska.
tel. 12 285 21 16 wew. 142
lub 12 285 11 08.
Cypryjczycy w gminie Zabierzów
W dniach od 1 do 6 lipca br. Gmina Zabierzów gościła
z rewizytą delegację liderów cypryjskich samorządów: Agros,
Kalliana, Flasou, Korakou, Spilia, Kourdali i Linou w regionie Solia.
Przypomnijmy, iż z inicjatywy sołtysa Zelkowa Andrzeja
Krawczyka i prezesa Cypryjskiego Stowarzyszenia Edukacji
Dorosłych Klitosa Symeonidesa doszło do podpisania w grudniu 2008 r. porozumienia między Gminą Zabierzów a Stowarzyszeniem, o współpracy pomiędzy sołectwem Zelków i samorządami regionu Solia.
W trakcie wizyty goście mieli okazję zapoznania się
z zasadami funkcjonowania i zadaniami polskich samorządów
różnego szczebla, odbywając spotkania z przedstawicielami
władz Gminy Zabierzów i Powiatu Krakowskiego, jak również wizytując wybrane samorządowe przedsięwzięcia.
W trakcie spotkań rozmawiano o współpracy polsko-cypryjskiej, wymieniano doświadczenia dotyczące rozwoju
gospodarczego, w tym turystycznego i infrastruktury z nim
związanej, a także o projektach edukacyjnych, realizowanych z powodzeniem na gruncie cypryjskim.
Gości szczególnie zainteresował szeroki zakres zadań własnych lokalnych samorządów jak również zagadnienia związane
z zasadami tworzenia budżetów i finansowania przedsięwzięć publicznych, w tym przy współfinansowaniu ze środków zewnętrznych.
Liderzy cypryjskich samorządów zwiedzili centrum m. Krakowa, Kopalnię Soli w Wieliczce, Muzeum Auschwitz-Birkenau
w Oświęcimiu jak również najcenniejsze zabytki i najpiękniejsze zakątki gminy Zabierzów.
M.T.
„Wianki” w Zelkowie
Wreszcie goście z Cypru, którzy przyjechali do Zelkowa na tradycyjne „Wianki” natrafili na wymarzoną dla siebie pogodę. Lało jak z cebra. Padła nawet taka propozycja, żeby część tej ulewy zabrali ze sobą
na Cypr, problem był jedynie w tym, jak i w czym tę „deszczówkę” na
wyspę Afrodyty przewieźć. Gospodarze natomiast trochę ponarzekali
na deszcz ale to co było , co się działo w Zelkowie przez te dwa dni, kazało zupełnie o ulewie nad Zelkowem pamiętać. Pierwszego dnia obejrzeliśmy występ zespołu ze Śląska (był w Zelkowie pierwszy raz ale
pewnie nie ostatni), potem, długo w noc trwały tańce, na przemian polskie z cypryjskimi.
Następnego dnia zaczęło się od konkursów: na najładniejszą posesję
(wygrali wszyscy, gdyż w Zelkowie nie ma brzydkich posesji), na najładniejszy wianek (wygrali: Ewelina i Jarek Bugaj), na najsmaczniejszy
sernik zelkowski (najlepszą okazała się Maria Galon).
Od paru lat sołtys Andrzej Krawczyk, spiritus movens zelkowskich
imprez, wręczył uroczyście Kazimierzowi Czekajowi drewnianą kulę,
symbol przyjęcia nowego mieszkańca w poczet obywateli Zelkowa. Potem był pokaz tańców cypryjskich, zakończonych oczywiście Zorbą
(okazało się, że w niczym rodzimi uczestnicy „Wianków” nie ustępowali gościom z Cypru; może jedynie kondycją). Zanim zaczęło się próbowanie kuchennych smakołyków zelkowskich, sołtys Andrzej Krawczyk wręczył gościom po egzemplarzu jeszcze „ciepłej”, bo wprost
z drukarni, książki „Kronika Zelkowa”. Cypryjscy goście, którzy
w Zelkowie byli już kolejny raz, zapowiedzieli, że będą tu przyjeżdżać
każdego roku, gdyż czują się tu jak u siebie w domu, a może nawet lepiej, bo u nich deszcz prawie nigdy nie pada, a w Zelkowie owszem.
I proszę, Andrzej Krawczyk wie jak gościom sprawić przyjemność, nawet deszcz potrafi u Stwórcy wyprosić.
/ws/
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
5
OBWIESZCZENIE
PEŁNOMOCNIKA DS. WYBORÓW SOŁECKICH z dnia 18 sierpnia 2011 r.
o zarejestrowanych kandydatach na Sołtysa i członków Rady Sołeckiej w poszczególnych sołectwach
w wyborach wyznaczonych na 4 września 2011 r.
BOLECHOWICE, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. DUBEL MAREK STANISŁAW, 57 LAT
2. KRAWCZYK HENRYK. 53 LATA
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. DUBEL MAREK STANISŁAW, 57 LAT
2. DUTKIEWICZ BOGUSŁAW WACŁAW, 47 LAT
3. FILO ALEKSANDER JAN, 64 LATA
4. KAWĘSKA ANNA MARIA, 34 LATA
5. LUBERDA PAWEŁ, 51 LAT
6. MACAŁKA STANISŁAW, 71 LAT
7. MOLĄG HELENA ANTONINA, 63 LATA
8. NIEMCZYK ANNA MAŁGORZATA, 42 LATA
9. RACHTAN ROMAN, 47 LAT
10. SENDOR FRANCISZEK KAZIMIERZ, 60 LAT
11. SENDOR STANISŁAW, 55 LAT
12. SOBÓR STANISŁAW ANDRZEJ, 52 LATA
13. WAGA JÓZEF ROMAN, 47 LAT
14. ZDZIECH JAN STANISŁAW, 37 LAT
BRZOSKWINIA, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. JOJCZYK TADEUSZ STEFAN, 51 LAT
2. SIEPRAWSKA JÓZEFA, 55 LAT
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. BRZOSKWINIA WALDEMAR, 47 LAT
2. BUROWSKA ANNA KATARZYNA, 19 LAT
3. BUROWSKI MAREK, 46 LAT
4. JANUS MAREK, 41 LAT
5. JANUS WIESŁAW, 50 LAT
6. JANUS ZDZISŁAW, 58 LAT
7. KOŁODZIEJCZYK JAROSŁAW TOMASZ, 37 LAT
8. KRUK MIROSŁAW STANISŁAW, 52 LATA
9. SIEPRAWSKA JÓZEFA, 55 LAT
10. ŻYLEWSKI MAREK, 39 LAT
BURÓW, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. KURELUS TOMASZ MARCIN, 34 LATA
2. SZUMILAS FRANCISZEK, 57 LAT
KARNIOWICE, kandydaci na:
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. ALEKSANDROWICZ ANDRZEJ PAWEŁ, 38 LAT
2. FITRZYK WŁADYSŁAW, 67 LAT
3. GRENDUS DANUTA, 38 LAT
6
4.
5.
6.
7.
8.
MIKOŁAJSKA MAŁGORZATA, 49 LAT
PIĘTA ELŻBIETA KAZIMIERA, 44 LATA
PREIS RAFAŁ, 41 LAT
RYJAK EWA, 44 LATA
SITARSKI PRZEMYSŁAW, 39 LAT
KLESZCZÓW, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. BARTKOWSKI ARTUR, 29 LAT
2.
3.
IWAT JANINA, 57 LAT
KRAWCZYK STANISŁAW TADEUSZ, 61 LAT
KOBYLANY, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. KAPELAN KAZIMIERZ ANDRZEJ, 63 LATA
2. SKRZYPEK KRZYSZTOF JERZY, 51 LAT
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. ŁUDZIK BRONISŁAW, 60 LAT
2. MACAŁKA JACEK ANTONI, 55 LAT
3. PASEK TOMASZ, 36 LAT
4. SENDOR KAZIMIERZ, 44 LATA
5. SKRZYPEK KRZYSZTOF JERZY, 51 LAT
6. SKRZYPEK URSZULA, 48 LAT
7. STRUGAŁA HENRYK, 51 LAT
8. STRZELECKI BERNARD, 31 LAT
9. STYBA BARBARA, 55 LAT
10. ŚLUSARCZYK BOGUMIŁA HALINA, 50 LAT
11. TARNOWSKA HELENA, 63 LATA
12. ZIARKOWSKI JÓZEF ANDRZEJ, 55 LAT
KOCHANÓW, kandydaci na:
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. FRANKOWICZ BEATA, 41 LAT
2. HOJNA STANISŁAW, 63 LATA
3. KADULA ANITA, 40 LAT
4. KSIĘŻYC MAŁGORZATA, 53 LATA
5. STAROWICZ SABINA AGNIESZKA, 34 LATA
6. SZAFLARSKA KATARZYNA, 53 LATA
7. WYKA ALINA JANINA, 47 LAT
8. ZAGÓRSKI GRZEGORZ, 52 LATA
MŁYNKA, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. KŁECZEK HALINA, 61 LAT
2. SETKOWICZ IWONA, 37 LAT
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
PISARY, kandydaci na:
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. JAMROZIK ANNA, 36 LAT
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
KALETA JANINA, 66 LAT
LIPNIACKI PAWEŁ, 39 LAT
LORENC HANNA TERESA, 68 LAT
PEREK BOGDAN, 45 LAT
RYŚ ELŻBIETA, 68 LAT
SADOWSKA AGNIESZKA, 43 LATA
SOLECKI ADAM, 58 LAT
ZAWADZKA JANINA, 72 LATA
RUDAWA, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. ĆMIELEWSKA – SKORUS BEATA, 43 LATA
2. GĘDŁEK EDMUND, 60 LAT
3. PALUCH KRYSTYNA, 60 LAT
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. CIEŚLAK MARCIN PIOTR, 34 LATA
2. GĘDŁEK LESZEK, 58 LAT
3. JARZĘCKI PIOTR, 36 LAT
4. KULKA ADAM, 43 LATA
5. LEŃCZOWSKI KRZYSZTOF, 28 LAT
6. PAWLIKOWSKI STANISŁAW, 58 LAT
7. SURÓWKA JAN, 59 LAT
8. SZOSTEK ELŻBIETA, 56 LAT
9. ZWOLIŃSKI ZBIGNIEW, 67 LAT
10. ZYGMUNT WIESŁAW, 49 LAT
11.
RZĄSKA, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. BAŁUSZEK MAREK, 54 LATA
2. KOŁODZIEJCZYK PAWEŁ, 33 LATA
3. ROBAK MAREK ROMAN, 41 LAT
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. BAŁUSZEK MAREK, 54 LATA
2. DUCH RADOSŁAW, 48 LAT
3. DZIURA MARIAN, 59 LAT
4. JAROS MICHAŁ DARIUSZ, 29 LAT
5. KALEMBA JADWIGA, 41 LAT
6. NOWAK WŁODZIMIERZ LESZEK 63 LATA
7. STĘPIEŃ WOJCIECH WIESŁAW, 54 LATA
UJAZD, kandydaci na:
SOŁTYSA:
1. BARAN JAN PIOTR, 58 LAT
2. HOJNA ZDZISŁAW, 67 LAT
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. FRAŚ ANDRZEJ, 53 LATA
2. GLANOWSKI HENRYK, 49 LAT
3. GOŁĄB MARTA, 21 LAT
4. MAZUR JÓZEF, 50 LAT
5. SAŁĘGA MAREK, 32 LATA
6. SIEKAŃSKI PIOTR, 45 LAT
7. SIKORSKA MARIA, 53 LATA
8. SŁABIK JACEK, 38 LAT
WIĘCKOWICE, kandydaci na:
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. BARTUŚ ROBERT, 44 LATA
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
BARTUŚ TADEUSZ, 65 LAT
CZAJKA STEFAN, 65 LAT
DYMACZ MARIAN, 57 LAT
KUŚNIERZ STANISŁAW JANUSZ, 56 LAT
MAREK MATEUSZ WITOLD, 26 LAT
POGAN KRZYSZTOF, 47 LAT
WIERZBICKI ADAM FABIAN, 31 LAT
ZABIERZÓW, kandydaci na:
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. GĘGOTEK ELŻBIETA, 54 LAT
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
KĘDER BEATA KATARZYNA, 48 LAT
KOT KATARZYNA, 64 LATA
KRZYWORZEKA EMILIA, 57 LAT
KWAPISZ EWA, 45 LAT
MIŚTAK HANKA, 63 LATA
RAJPOLT MACIEJ JERZY, 55 LAT
ROKITA AGNIESZKA MONIKA, 38 LAT
RYCHLICKI DOMINIK JAN, 41 LAT
SZOTA ALEKSANDER, 46 LAT
SZUMIEC JÓZEF, 62 LATA
WILKOSZ JANINA JADWIGA, 56 LAT
WOCH TERESA, 56 LAT
ZAJĄC WIESŁAW JÓZEF, 58 LAT
ZELKÓW, kandydaci na:
CZŁONKÓW RADY SOŁECKIEJ:
1. ADAMEK BOGDAN PIOTR, 43 LATA
2. JANECKI KAZIMIERZ TOMASZ, 60 LAT
3. KOZIEŃ JÓZEF STANISŁAW, 52 LATA
4. STAWIARSKA ANNA, 55 LAT
5. SYNOWSKA EWA, 48 LAT
6. TOMASIK MAREK, 53 LATA
7. WOŹNIAK WIESŁAW, 49 LAT
Malowany ogród w Balicach
Pomysł wyszedł od
Stowarzyszenia „Kuźnia”, ściślej od Ireny
Smorąg, by mur oporowy przy sklepie w Balicach, który „zdobiły”
ohydne napisy, zamalować i na tym zamalowanym tle namalować coś w rodzaju ogrodu. Młodzież z Balic pomysł ochoczo podchwyciła i przy pomoc farb
„ukwieciła” mur. Dziś
sprawia on sympatyczne
i przyjazne wrażenie dla
wszystkich, którzy tamtędy przechodzą lub przejeżdżają. Może to być doskonałym przykładem dla innych miejscowości, w których rozmaite, często wulgarne bohomazy, szpecą
nie tylko mury czy parkany ale wystawiają też nie najlepsze świadectwo jednej czy drugiej miejscowości. Przykład „Kuźni” jest także dowodem, że wystarczy mieć dobry pomysł i zainteresować nim młodzież, która chce, aby ich mała ojczyzna była miejscem,
z którego można być dumnym.
Konkurs fotograficzny „Korona w obiektywie”
Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Stowarzyszenie Korona Północnego Krakowa zaprasza do udziału w konkursie fotograficznym pt. „Korona
w obiektywie”, w którym do wygrania są atrakcyjne nagrody (m.in. aparaty fotograficzne, statywy, papier fotograficzny).
Przedmiotem konkursu jest ukazanie piękna i różnorodności otaczającej nas przyrody, krajobrazu, folkloru oraz ludzi i architektury na obszarach gmin: Igołomia- Wawrzeńczyce, Kocmyrzów- Luborzyca, Liszki, Michałowice, Wielka Wieś, Zabierzów oraz Zielonki poprzez uwiecznienie ich za pomocą fotografii. Ocenie podlegać będzie nie tylko
poprawność techniczna wykonywanych zdjęć, ale przede wszystkim kreatywność oraz
wizja artystyczna nadesłanych prac.
Komplet prac na konkurs powinien zawierać 3 fotografie (po 1 z każdego z poniższych tematów):
- Zabytki
- Ludzie/ Życie codzienne/ Folklor
- Przyroda/ Krajobraz
Na prace Stowarzyszenie czeka do 15 września 2011 r., zaś rozstrzygnięcie konkursu
nastąpi do końca października 2011 roku. Po jego zakończeniu zaplanowane jest wydanie albumu promocyjnego z wybranymi zdjęciami.
Zgłoszenie udziału w konkursie następuje poprzez nadesłanie pracy konkursowej wraz
z wypełnionym formularzem zgłoszeniowym. Prace konkursowe powinny być dostarczone
w wersji papierowej (rozmiar 21x30 cm) oraz wersji elektronicznej (format cyfrowy 300
dpi) do biura LGD Stowarzyszenie Korona Północnego Krakowa (Raciborowice 126,
32-091 Michałowice, budynek Zespołu Szkół).
Więcej informacji w regulaminie konkursu, na stronie www.koronakrakowa.pl oraz
pod numerem tel. 664 067 821 oraz pod adresem e-mail [email protected]
Zarząd LGD Stowarzyszenie Korona Północnego Krakowa
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
7
DOŻYNKI GMINNE 2011
Ostatnio dożynki gminne w Rudawie
odbyły się pięć lat temu. To właśnie wtedy zaprezentowano po raz pierwszy w historii prawdziwy dożynkowy spektakl.
Nie było tradycyjnych przyśpiewek ludowych, zastąpiły je dożynkowe kuplety,
zaś chóry stanowiły tło scenograficznochoreograficzno-wokalne. Ten pomysł
bardzo szybko się przyjął i już od pięciu
lat dożynki odbywają się w ten sam sposób. Po raz pierwszy także amatorów zastąpili zawodowi aktorzy.
W tym roku byli to: aktorka teatru
Ludowego w Nowej Hucie Barbara Szałapak i aktor Starego Teatru Rafał Jędrzejczyk.
Tym razem fabułę dożynkowego spektaklu stanowiła opowieść osnuta o pobyt
w Rudawie Henryka Sienkiewicza, który przebywał ty przez trzy miesiące goszczony przez popularną wówczas pisarkę powieści dla młodzieży Antoninę Domańską.
W rolę Henryka Sienkiewicza wcielił się Sławomir Korzonek, a w role ojca
i braci Kiemliczów radni: Edmund Gędłek, Krzysztof Nęcka i Andrzej Kaczmarczyk.
Pobyt w Rudawie zalecił Henrykowi Sienkiewiczowi lekarz jako antidotum na chorobę płuc tego znakomitego
powieściopisarza. Kanwą pomysłu była
próba napisania przez noblistę współczesnej wersji trylogii, zaś w postaci bohaterów wcielili się (za pomocą aktorów)
znane osobistości z terenu województwa,
powiatu i gminy. Scenariusz napisał Redaktor Naczelny „Znad Rudawy”: Witold Ślusarski. Jest to zresztą kolejny jego
scenariusz „dożynek po nowemu”. Tak
na marginesie, ten jego pomysł zaczyna zdobywać coraz większe uznanie także wśród innych gmin w Polsce, świadczą
o tym propozycje dla autora z innych, czasem nawet odległych gmin. Ale jak na razie jest to „zabierzowski patent”. Atrakcyjność tych dożynek sprawiła także zapewne, że do Rudawy przybyło wielu gości. Byli posłowie: Jarosław Gowin, Ireneusz Raś, Jacek Krupa, Andrzej Adamczyk, radni sejmiku wojewódzkiego –
wice marszałek Wojciech Kozak i reprezentujący gminę Zabierzów Kazimierz
Czekaj, starosta powiatu krakowskiego Józef Krzyworzeka, radni powiatowi:
Alicja Wójcik i Adam Wójcik, radni gminy Zabierzów: Tadeusz Brzuchacz, Stanisław Dam, Stanisław Kwiatkowski, Jerzy Cywicki, Tadeusz Jojczyk, Tadeusz
Walczowski, Krzysztof Nęcka, Anna Pędrys, Andrzej Krawczyk, Henryk Krawczyk, Andrzej Kaczmarczyk, Jerzy Kowalik, Tadeusz Skwarczeński, Kazimierz
Kapelan. Edmund Gędłek, który jest zarazem sołtysem Rudawy, przedstawiciele
Straży Pożarnej, która jednocześnie zabezpieczała całą imprezę, byli przedstawiciele policji, organizacji poza rządowych, liczni mieszkańcy gminy.
Po mszy w rudawskim kościele, odprawionej przez proboszcza Władysława Palmowskiego w towarzystwie pochodzącego z Rudawy ks. prof. Andrzeja
Zwolińskiego barwny korowód przeszedł
z kościoła na plac przed remizą.
Oficjalna część dożynkowych uroczystości rozpoczęła się od podarowania
przez gospodarzy dożynek Marii Gędłek
i Mariana Mikołajewicza wójtowi gminy Elżbiecie Burtan wielkiego bochenka chleba.
Dzieląc go sprawiedliwie Elżbieta Burtan i przewodnicząca Rady Gminy Maria Kwaśnik częstowały nim dożynkowych gości. Tymczasem na estradę
weszli bohaterowie: chór żeński pod kierunkiem Jolanty Wagi. Kapela SCKiP, aktorzy: Barbara Szałapak i Rafał Jędrzejczyk, odtwarzający rolę pisarza Henryka Sienkiewicza – Sławomir Korzonek,
akompaniator Piotr Malczyk i prowadzący imprezę Radosław Omiedziński. Kilkanaście minut wcześnie rozstrzygnięty
został konkurs na najlepszą potrawę „Dożynek 2011”. Kiedy chleb został już rozdany, a najlepsze KGW dostały nagrody,
głos zabrała gospodarz terenu, wójt gminy Elżbieta Burtan.
Wśród dożynkowych gości obecni
byli również nowy proboszcz parafii z Rudawy Andrzej Badura i proboszcz parafii
w Brzeziu Grzegorz Kubik.
Oto jej wystąpienie:
Jeśli mówi się, że przysłowia są mądrością narodu i została ta prawda przez
wieki utrwalona, to warto dziś i w tym
miejscu przypomnieć staropolskie przysłowie: „Gdzie chleb i woda – tam nie ma
głoda”. Pisał poeta Julian Ursyn Niemcewicz: „Chciejcież rolnictwo szanować.
W mieczu i pługu są Polaków siły”.
DOŻYNKI GMINNE 2011
Choć nieco staroświecko brzmi już
ten cytat, to warto – choćby z szacunku
dla przeszłości ale i optymizmu dla przyszłości o tych słowach pamiętać. Inny poeta pisał:
Błogosław Boże rolnika dłoni
Nie dopuść nigdy nań głodu
Gdy sieje, niech mu skowronek dzwoni.
Gdy zbiera użycz mu chłodu.
Symbolem trudu rolniczej pracy są
dożynki, w nich kłosy zboża w uwitym
wieńcu i chleb z nowego ziarna wypieczony. Ten chleb, który za chwilę podzielimy.
Zwyczaj nakazuje, aby dzielić go tak, by
wszystkim starczyło. Chylę głowę przed
każdym, kto wcześniej, przed dzisiejszym
świętem, pochylał swoje plecy, by zebrać
z pól co jest dla życia najcenniejsze, by
zebrać plon ten rzeczywisty i ten symboliczny. Dożynki to święto radości. W polskiej tradycji i historii – to również święto, w którym pokazujemy zwycięstwo,
nasze, proste, codzienne i rzeczywiste.
Dożynki to również lekcja edukacji, której
celem jest wiedza nie o faktach ale o wartościach. Dla współczesnego świata, dla
ludzi żyjących tu i teraz – wartości pracy, systematyczności i pomocy nabierają
szczególnego znaczenia. Uczą żyć po nowemu i w nowym świecie. Niektórzy z gości dożynek przyjmować będą wieńce jak
rodzaj wyróżnienia. To jak szlachectwo
– zobowiązuje. To jakby darowanie tego,
co w rolnictwie najcenniejsze – pracy,
szacunku i powagi. Niedobrze być człowiekowi samemu, muszą być wokół inni.
Życzliwi i pracowici.
Pisała Zofia Nałkowska „Jest się takim
jak miejsce, w którym się jest”. Jesteśmy
na dożynkach, a po tym wszystkim co tu
powiedziałam, jestem wdzięczna wszystkim, którzy na to święto zapracowali i którzy dziś cieszą się z niego.
Bóg Wam zapłać.
Wszystkiego najlepszego.
Świętowania i miłej zabawy.
Po wystąpieniu wójta, do zebranych
zwróciła się też przewodnicząca Rady
Gminy Maria Kwaśnik, przypominając
m.in. rolę jaką spełniały w historii polskiej wsi dożynki i życząc obecnym satysfakcji z tegorocznych plonów.
Zanim zaczął się dożynkowy spektakl, specjalnym programem artystycznym uhonorowano – co prawda nieobecnego na dożynkach, b. proboszcza parafii
w Rudawie – ks. Juliana Kóskę
A potem już z estrady płynęły słowa
kupletów dla gości, którzy otrzymywali
wieńce. Pierwszą uhonorowaną była Elż-
bieta Burtan, a usłyszała ona m.in.
Jak tatarska jakaś orda
Bierze w jasyr liczne corda
Lgną do Niej niczym pszczoły
Które czują miód.
Czasem trzeba się narazić
Kiedy wyższym trzeba kadzić
Żeby z góry coś skapnęło
Czasem trzeba grać.
W polskiej tradycji dożynkowej pobrzmiewały zawsze elementy satyryczne, nic dziwnego, że tych lekkich złośliwości było trochę, jak choćby w kuplecie
adresowanym do Marii Kwaśnik,:
Marysia – krzyczy, ech
Mieć w gminie jeszcze trzech
Jak nowych wojów w klubie mam
Wystarczy jeden gest
I już uchwała jest
I po co demokracji kram.
Ten kram…
Krystyna i Józef Krukowie to jakby ikony zabierzowskiej gminy, aczkolwiek nie związani z nią administracyjne,
swoje serca „podarowali” zabierzowskiej
gminie, zatem usłyszeli:
Oni zawsze razem
Jak z literackich marzeń,
a tak w rzeczywistości:
Kotki miłe dwa
chciały przejść przez rzeczkę
Ale wąska była i cienka kładeczka
I zostali tu
Bo tak pewnie chciał sam Bóg.
Kolejnym obdarowanym dożynkowym
wieńcem był tajemniczy radny, który ustami aktora stanowczo zapewniał:
Nikomu zbyć się nie dam
Ja miewam zawsze racje
A nawet gdy ich nie mam
To czekam na owacje.
Na owacje nie czekał natomiast wice
wójt gminy Zabierzów Wojciech Burmistrz,
który na co dzień odpowiada w gminie za
sprawy związane z budownictwem i infrastrukturą, dlatego pewnie adresowany dla niego kuplet był na wskroś realny:
Deszcze niespokojne podtopiły nas
A do tego doszedł niespokojny czas
Lecz my zwyciężymy,
Szkody naprawimy
Taka siła w nas
Dzieło dokończymy
W słowach nasze czyny
Będzie więcej rancz.
Starosta powiatu Józef Krzyworzeka,
rodowity zabierzowianin był swego czasu wójtem gminy i nie ma co ukrywać
położył spore zasługi pod dynamiczny
rozwój gminy jaki dokonuje się teraz pod
rządami obecnej ekipy. Ale jak to bywa,
pamięć jest zawodna, więc mu i innym
przypomniano:
DOŻYNKI GMINNE 2011
Niejeden przeżył dramat
A jednak sukces go stworzył
Prawdziwej jednak wdzięczności
od swych przyjaciół nie zdobył
Bo każdy dobry uczynek
To slogan jest w świecie znany
Wcześniej czy później on musi…
On musi być ukarany.
Poseł Jacek Krupa jest na pewno jednym z przystojniejszych posłów w naszym sejmie, ale kiedy usłyszał wyśpiewaną prośbę, jakoś wcale nie było mu do
samozadowolenia, bowiem kiedy płyną
prośby, to zaraz za nimi są wysiłki, żeby
je spełnić, jeśli ma się być postrzeganym
dobrze przez swoich ziomków:
Mój sokole jasnooki
Jesteś u nas z ław wysokich
Pytaj o nas czasem w sejmie
I załatw nam coś.
Wieńce otrzymali również dwaj inni
posłowie obecni na dożynkach: Jarosław Gowin i Andrzej Adamczyk, a ponieważ byli to akurat przedstawiciele rządzącej koalicji jak i opozycji, musieli zatem usłyszeć:
To nieważne skąd jesteście
Nam spokoju trzeba wreszcie
Tę prawdę musicie znać
Trzeba o nas dbać.
Kazimierz Czekaj, to osoba, której
wszędzie pełno. Nie ustaje w pomysłach,
a to chce, by na wzgórzu w Zelkowie pojawił się napis na wzór „Hollywood”, a to
chce szybkiej kolei, którą w półtorej godziny będzie można dojechać do Warszawy, i wiele innych jeszcze pragnie rzeczy
w gminie. Więc usłyszał z estrady:
Ja załatwię wam to wszystko
Ala. Ala
Znacie mnie i wiecie dobrze –
nie nawalam.
Wojciech Hudyka, używając określenia rodem z gór, jest „ptakiem”, który do
gminy przyfrunął z zewnątrz ale już dał
się poznać jako jej przyjaciel, człowiek
pełen wigoru i humoru, „aluminowy” potentat na naszym terenie:
Ty nie przegrasz – ja to wiem
Tyś jest dobry w każdej grze
Już każda o tym wie
Już każdy o tym wie.
Od wielu lat sympatią do naszej gminu pała wice marszałek województwa
Wojciech Kozak, który:
Chciałby świata na kształt gminy
w której dzisiaj tu gościmy
dobrych wzorów nigdy dosyć
ani dobrych rad.
Alicja Wójcik mieszka w Aleksandrowicach. Nie od dziś wiadomo, że jest pewnego rodzaju specjalistką od dróg w powiecie. Walczy o nie już dobrych parę
lat, a jest to niewdzięczna walka, bo czasem trzeba zmierzyć się nie tylko z „darciem sukna” przez poszczególne gminy,
ale również z obiektywnymi kłopotami,
choćby z powody „krótkiej kołdry” finansowej, a tu serce chciałoby jak najwięcej dobrych dróg w swojej gminie.
Mieszkańcy wierzą, że, co wyśpiewane
było dla niej, spełni się, bo upór ma radna wielki:
Tutaj okna, tam konstrukcje
Z tego Wojtuś słynie
Każde dzieło on wyrzeźbi
W swoim aluminie.
Adama Wójcika na terenie Zabierzowa spotkać można bardzo często. Nic
dziwnego, pełni on bowiem z ramienia
wójta funkcję członka Rady Nadzorczej
MPL w Balicach. To bywa niekiedy mu
wypominane, gdyż na tę funkcję byłoby
zapewne wielu chętnych. Przykładów już
co nieco było, ustami aktorów żalił się
więc:
Gdy czasem spać się kładę, męczy mnie
taki sen,
Że mi zazdrości jeden, a już najbardziej
ten…
Niestety, dalszego ciągu tego kupletu nie było, bo i po co? Wiadomo to, czy
chodziło tylko o jedną konkretną osobę?
Nikt natomiast niczego na pewno nie zazdrości dyrektorowi Banku Spółdzielczego w Zabierzowie, bo wiadomo przecież, że nie każdy potrafi dobrze gospodarować pieniędzmi. A tymczasem Krystyna Krzyworzeka robi to w sposób perfekcyjny:
DOŻYNKI GMINNE 2011
Podczas Gminnych Dożynek
odbył się konkurs
na „Najlepszą, tradycyjną
Potrawę Naszej Gminy”.
Temu kredyt da od ręki
Lub pożyczkę na… panienki
Lub na zakup gospodarstwa albo dwóch.
Lotnisko w Balicach jest drugim co
do wielkości lotniskiem w Polsce ale o to
miejsce coraz częściej walczyć musi z Pyrzowicami. Dyrektor Jan Pamuła, choć nie
dotarł na dożynki, a wieniec w jego imieniu odbierał Adam Wójcik, musi się jednak cieszyć z tego, co w hangarach i na
pasach startowych, jednym słowem – co
na łące w Balicach:
Na łące, na łące w Balicach
Rycerzy stalowych jest w bród
Co jeden to większy,
co jeden ładniejszy
To nowej techniki jest cud.
Jacek Figiel też na teren gminy przybył. Rozlokował się z „Rogatym ranczem” koło drogi przy Skale Kmity, co
bardzo nie w smak niektórym. Z powodów raczej niewiadomych. Ale Jacek ma
serce rycerza i walczy, bo gminę polubił
i chyba gmina (a może nawet i Kraków)
polubili Jacka, który zapewniał:
Robię ja co mogę, natura mnie woła,
Zbudowałem ranczo
wśród rodaków koła.
Mają mnie niektórzy za tajnego wroga
Nigdy nie zapomnę
jak mi gmina droga.
Ważne, żeby znaleźć hak
Puścić to w „Dzienniku”
By Czytelnik czytać mógł
I narobić krzyku.
I tak przebiegały sobie dożynki. Kuplety
odnosiły się jeszcze do Krakowskiego Bussines Parku i małżeństwa Świechów, których
kłopoty podobno powoli się kończą. Do opinii mieszkańców gminy i samych zainteresowanych coraz mocniej przebija się nadzieja:
Chmury przejdą precz
Prawda Was wyzwoli
Prawda – piękna rzecz.
Słońce mocno przyświecało. Nikt nie
opuszczał dożynkowego placu, a brawa rozległy się kiedy mężczyźni brali w ręce czerwone róże i rozdawali je paniom przy powszechnym śpiewie niosącym się przez całą Rudawę:
Hej, kwiaty w dłoń
Czas już bowiem przeprosić za grzechy
Kolana zgiąć
I całować po rączkach kobiety
Ach, kobiety
Kochać i czcić
Je na co dzień nie tylko od święta
Rycerzu mój
Obowiązkiem jest o tym pamiętać.
Dożynkowy spektakl dobiegł końca. Zaczęły się tańce, występy artystyczne i zabawa trwała do wczesnych godzin rannych.
I tak kolejne dożynki gminne w Rudawie przeszły do historii.
„Ociec, prać”
Trudno doszukiwać się jakiejkolwiek
subiektywności w okazjonalnych odwiedzinach gminy przez reporterkę „Dziennika
Polskiego” Ewę Tyrpę. Co prawda – milsza
koszula ciału i więcej pisze ona o Skawinie,
gdzie mieszka, ale naszej gminy też w swoich publikacjach nie oszczędza. Jej zadanie jest proste:
„Tanecznice”
W konkursie wzięło udział 9 Kół Gospodyń Wiejskich z terenu naszej gminy. Panie przygotowały do konkursu:
- Aleksandrowice – schab z ananasem
i nalewkę aleksandrowicką
- Brzoskwinia – ziemniaki prażone
z zsiadłym mlekiem
- Burów – bigos
- Kobylany – żurek po staropolsku
- Niegoszowice – kapustę z krasiokiem
- Nielepice – kiełbasę białą pieczoną
w cebuli z chlebem wiejskim
- Pisary – tort kanapkowy
- Radwanowice – zupꔿniwiarza”
- Rudawa – smakowidło na ściernisku
Na każdym stoisku oprócz potrawy do
konkursu można było pokosztować również ciast, sera wiejskiego ,nalewek, kiszonych ogórków, smalcu oraz wiele innych pyszności.
Po długich debatach jury pod przewodnictwem Rafała Jędrzejczyka przyznało:
I miejsce Koło Gospodyń z Niegoszowic
II miejsce Koło Gospodyn z Burowa
III miejsce Koło Gospodyń z Pisar
oraz wyróżnienia dla Koła Gospodyń
z Nielepic i Rudawy
/L.D./
Koło Gospodyń Wiejskich
z Brzoskwini drugi raz reprezentuje Gminę Zabierzów na
Dożynkach Powiatowych.
Przygotowano wieniec dożynkowy oraz stoisko z potrawami regionalnymi takimi jak:
- wędliny wiejskie, ogórki
kiszone, smalec z cebulą, ciasto drożdżowe ze śliwkami,
nalewka, ser wiejski, kaszanka panierowana na zimno.
Sponsorzy Gminnych Dożynek
Rudawa
14 sierpnia 2011 roku
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
28.
29.
30.
31.
32.
Wojciech Hudyka - Firma ALSAL, Niegoszowice
Jan Pamuła - MPL Balice
MOSUR
Adam Chechelski - LEWIATAN, Rudawa
Piotr Piątek - LEWIATAN, Rudawa
Krystyna i Józef Krukowie
Janusz Apostolski – F-ma PrzemysłowoUsługowa Meble Stylizowane i Nowoczesne, Zabierzów
Hanna Zambrzycka - ALMA – MEDICA,
Zabierzów
Tomasz Bogucki, Paweł Gąsior – Przedsiębiorstwo Handlowe s.c., Rudawa
Stanisław Grzegorczyk - Pracownia Artystyczno-Kamieniarska
Krystyna Krzyworzeka – Krakowski Bank
Spółdzielczy Odział w Zabierzowie
Anna Brzeszczak - Restauracja Kochanów
SKOK Jaworzno
Sławomir Młynarczyk - PROXIMA, Nielepice
KBP 2 Sp.z o.o., Brzezie
Renata Wiśniewska – Maszachaba
Jan Kus, Jan Szczepański - Matimex, Rudawa
Piotr Leszkiewicz - Nałęczowianka
Robert Sulich - Przedsiębiorstwo Usług
Komunalnych Van Gansewinkel Sp. z o.o.,
Kraków
Elżbieta Szpak - Sklep Ogólnospożywczy,
Rudawa
Piotr Bicz - Biga Stal, Rudawa
Hubert Olejnik - Kopalnie Odkrywkowe
Surowców Drogowych w Rudawie S.A.
Lafarge Kruszywa Sp. z o.o.
Mariusz Szczepanik – Ośrodek Szkolenia
Kierowców OES, Kraków
Jan Godyń - STIL, Nawojowa Góra
Jacek Figiel - COLOREX
Manufaktura Zdrowia
Marek Kwiatkowski - Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Karniowicach (zast. Zbigniew Tomaszek)
Stanisław Jaroń - Zakład Zabezpieczenia
Ruchu Drogowego, Kraków
Zakład Doświadczalny, Rudawa
Mariusz Kwiecień Parkiet Lux, Karniowice
Józef Woch CYBERNET, Zabierzów
ILLINOIS Sp. z o.o., Kraków
Serdeczne podziękowania organizatorzy dożynek składają Ochotniczym Strażom Pożarnym z Rudawy, Brzoskwini, Niegoszowic
i Nielepic.
12
Dożynki wiejskie w Nielepicach
Wrzesień w Samorządowym
Centrum Kultury i Promocji
Gminy Zabierzów
•
Do 16 września zabierzowskie centrum kultury prowadzi zapisy do
sekcji i na zajęcia w roku szkolnym 2011/12. W tym roku ofertę wzbogacono
o zajęcia Karate kyokushin. Ponadto w ofercie znajdują się:
− zajęcia plastyczne
− warsztaty ceramiczne
− modelarnia lotnicza
− lekcje gry na instrumentach (gitara, perkusja, klawiszowe, dęte)
− warsztaty emisji głosu i umuzykalnienia
− zajęcia taneczne dla dzieci i młodzieży (hip-hop, taniec nowoczesny, balet)
− zajęcia tańców etnicznych dla pań
− fitness
− joga
− gimnastyka rehabilitacyjna
− lektorat języka angielskiego
− warsztaty musicalowe dla młodzieży
•
Dnia 25 września w SCKiPGZ odbędzie się IV Turniej Szachowy
z cyklu Szachowego Grand Prix o Puchar Wójta Gminy Zabierzów. Początek
turnieju o godz. 10:00.
Szczegółowych informacji udziela sekretariat SCKiPGZ (12) 285 11 79.
Zachęcamy również do odwiedzania strony www.sckipgz.zabierzow.org.pl.
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
W Karniowicach dla dzieci
To naprawdę świetna impreza dla dzieci - powiedziała jedna z mieszkanek Karniowic do sołtysa Jacka Kozery, który
wraz z grupą strażaków, swoich współpracowników zorganizowali piknik pod hasłem „ Bezpieczne wakacje”. A że dopisała pogoda, - na termometrze było prawie 30 stopni – na piknik przybyli praktycznie wszyscy mieszkańcy tego sołectwa
z dziećmi.
Elżbieta Burtan - wójt gminy Zabierzów
Jacek Kozera - Sołtys Karniowic
Atrakcji nie brakowało; szczególnie do gustu najmłodszym
przypadli strażacy, którzy polewali dzieci rozproszoną wodą.
Dwukrotnie wóz strażacki nawracał po wodę. Żeby wejść pod
ten „prysznic” trzeba było najpierw „przeczołgać się” po my-
dle rozpuszczonym na specjalnej macie, co dowcipnie skomentowała prowadząca imprezę Agnieszka Rokita, iż jest to
„szansa dla tych, którzy dziś zapomnieli o kąpieli porannej”.
Popisom Brygady Antyterrorystycznej, imponującej fizyczną sprawnością przyglądała się wójt gminy Elżbieta Burtan.
Teren imprezy okraszony został różnego rodzaju gumowymi
zamkami i siatką do skakania zabezpieczoną specjalnym ogrodzeniem. Oczywiście nie zabrakło stoisk garmażeryjnych, można było zjeść kiełbaskę i stek z grilla, napoić się soczku, starsi
piwa, a wieczorem imprezę opanowali dorośli. Jak długo trwała tam zabawa nie wiem, bo opuściłem gościnne Karniowice
przed wieczorem, obiecując, że za rok znowu tu przyjadę.
/ws/
„Krakowskie Przedmieście” w Kraków Business Park
Gmina Zabierzów wzbogaciła się o nowy dobrze wyposażony obiekt mieszczący się na terenie Kraków Business Park.
Centrum Restauracyjno – Konferencyjne „Krakowskie
Przedmieście” pozwala na zorganizowanie w bardzo dobrych
warunkach dużych imprez dla mieszkańców Gminy Zabierzów
i całego Powiatu Krakowskiego. Centrum, mieszczące się
w budynku klasy A jest dobrze przygotowane także dla przyjmowania osób niepełnosprawnych. Są specjalne podjazdy i toalety. Dotychczas widoczny był brak kasy kolejowej na przystankach Kraków Mydlniki Wapiennik i Kraków Business
Park. Dla wygody mieszkańców Gminy Zabierzów od marca tego roku na terenie Centrum „Krakowskie Przedmieście”
otwarto kasę kolejową sprzedającą bilety na wszystkie połączenia. W kasie akceptowane są karty płatnicze.
W maju renomowane Biuro Podróży „Gromada” otwarło
w „Krakowskim Przedmieściu swoje przedstawicielstwo z pełną ofertą, w tym biletami lotniczymi.
18 maja gościliśmy redaktorów Leszka Mazana i Mieczysława Czumę, którzy prowadzili Biesiadę Szwejkowską. Grał
zespół Andrusy z Aleksandrem „Makino” Kobylińskim.
Liczni zebrani goście bardzo dobrze bawili się przy smakowitych opowieściach o dzielnym wojaku Szwejku.
19 czerwca odbyła się kolejna impreza w „Krakowskim
Przedmieściu”. Tym razem od godziny 17.00 lokal rozbrzmiewał rytmami latynoamerykańskimi. Prawie 100 osób z Krakowa, Zabierzowa, Krzeszowic, Skawiny a nawet z Oświęcimia
doskonale się bawiło. Profesjonalni tancerze najpierw pokazali
jak tańczy się salsę a następnie uczyli jej zebranych. Było dużo
dobrej zabawy, w tym konkursy tańców rumba i cha cha cha.
Trzyosobowe jury wydało werdykt i rozdane zostały wśród
uczestników konkursów złote, srebrne i brązowe medale.
20 września rozpocznie się kurs tańca dla amatorów. Zapraszamy także seniorów. Informacje będą
na plakatach i w restauracji „Krakowskie
Przedmieście”.
28 czerwca w „Krakowskim
Przedmieściu” odbyło się wyjazdowe posiedzenie Komisji Promocji, Kultury, Turystyki i Sportu
Powiatu Krakowskiego. W spotkaniu wzięli udział V-ce starosta Urszula Stochel, V-ce przewodniczący rady Tadeusz Nabagło, Przewodniczący komisji Wojciech
Karwat, radni : Łukasz Krupa, Marek Piekara, Anna Chrzanowska,Lucjan Goraj, Piotr Goraj, Jan Węgrzyn, Jarosław Łojek, Krzysztof Karczewski. Komisja debatowała nad kierunkami promocji powiatu krakowskiego.
14 lipca odbyła się promocja ofert biur podróży „Gromada” i „Exim Tours”.
Marek Rowecki
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
13
Amerykańscy nauczyciele w gminie Zabierzów,
VI Obóz Języka Angielskiego
Od 6 lipca 2011 r. gościmy w Polsce sześcioosobową delegację amerykańskich nauczycieli z miasta Camas. Przybyli do nas
jako wolontariusze, aby poprowadzić Warsztaty Języka Angielskiego i Letni Obóz Języka Angielskiego. Projekty
te realizowane są już po raz
szósty w ramach partnerskiej współpracy gmin: Zabierzów, Morawica, Krapkowice z amerykańskimi
miastami Camas i Hillsboro.
Sześcioosobowa delegacja Amerykanów w składzie: Heidi Rosenberg,
Madeleine
McKercher,
Renee Faddis, Erin Palmer, Megan Rosenberg
i Laurie Brown wylądowała w MPL Kraków-Balice
w dniu 6 lipca 2011 r. Nauczyciele rozpoczęli swój
pobyt w Polsce od krótkiej
wizyty w gminie Zabierzów,
gdzie odbyli spotkanie robocze z koordynatorami współpracy i kadrą Letniego Obozu Języka Angielskiego jak
również zwiedzili centrum
Zabierzowa.
Kolejnym
punktem
programu pobytu w Polsce, była wizyta gości w mieście i gminie Krapkowice, gdzie
w dniach od 7 do 9 lipca 2011 poprowadzili Warsztaty adresowane do nauczycieli języka angielskiego z terenu gmin partnerskich. Szkolenie było doskonałą okazją do prezentacji i wymiany doświadczeń na temat praktykowanych metod nauczania, które na pewno zostaną wykorzystane podczas zajęć językowych w polskich gminach partnerskich.
W dniu 10 lipca 2011, Amerykanie przybyli do Jałowcowej Góry w m. Dobczyce, gdzie do dnia 23 lipca br. w ramach
Letniego Obozu uczyli języka angielskiego młodzież z terenu
gmin partnerskich. Nauka i wypoczynek młodzieży odbywały
się pod kierunkiem Agnieszki Mitki (Zabierzów), amerykańskich nauczycieli oraz trzech wychowawców: Jagody Makselon (Krapkowice), Ewy Radomskiej (Morawica) i Renaty Pędrys (Zabierzów).
W programie obozu, w blokach przedpołudniowych prowadzono intensywną naukę języka angielskiego poprzez gry i zabawy pomyślane w taki sposób, aby w maksymalnym stopniu
rozwinąć u studentów praktyczne umiejętności posługiwania się
językiem angielskim: słuchanie, czytanie, mówienie i pisanie.
W blokach popołudniowych młodzież uczestniczyła w zajęciach sportowych i rekreacyjnych, wieczorów filmowych i muzycznych oraz dyskotek i ognisk integracyjnych.
Dla uczestników obozu przygotowano również ofertę tury-
14
styczną w postaci lokalnych wycieczek pieszych (np. do Zamku w Dobczycach) i całodziennych wyjazdowych do m. Krakowa i Kopalni Soli w Bochni oraz upominki.
Uroczystego otwarcia obozu,
w obecności Starosty gminy Hrustin Fratiska Skapca, Skarbnika Gminy Zabierzów Piotra Budziaka, koordynatorów projektu ze strony gminy Zabierzów:
Małgorzaty Tomczyk kierownika
Referatu i Joanny Woźniak Podinspektora w Referacie ds. Rozwoju i Promocji, kadry i uczestników obozu, dokonał w dniu 10
lipca br. Zastępca Wójta Gminy
Zabierzów Wojciech Burmistrz.
Witając zgromadzonych w imieniu władz partnerskich gmin Zabierzów, Morawica i Krapkowice, wice wójt złożył na ręce amerykańskich gości serdeczne podziękowania za udział w projekcie
i życzył kadrze i uczestnikom obozu owocnej nauki i miłego wypoczynku.
Projekt pn. Letni Obóz Języka Angielskiego zyskał wsparcie
finansowe Międzynarodowego
Portu Lotniczego im. Jana Pawła
II Kraków-Balice Sp. z o.o., za co
serdecznie dziękujemy.
M. Tomczyk
22 lipca 2011 r. odbyło się uroczyste zakończenie obozu
z udziałem zaproszonych gości.
Obejrzeli oni prezentację „Summer English Language Camp
2011” w formie zdjęć dokumentujących najciekawsze momenty
z życia obozu jak również humorystyczny program artystyczny w postaci wybranych scen ze słynnych produkcji teatralnych
i filmowych w wykonaniu wszystkich uczestników letniego wypoczynku. Program zwieńczyło wspólne wykonanie przez studentów i wykładowców utworu „Hallelujah”. Warto zaznaczyć,
iż w związku z ujawnionymi wśród uczestników wypoczynku
talentami konferansjerskimi i biegłą znajomością języka angielskiego, uroczystość zakończenia obozu poprowadziła młodzież: Kinga Tenerowicz i Grzegorz Wingert. Projekt pn. Letni
Obóz Języka Angielskiego zyskał wsparcie finansowe Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice Sp. z o.o. Organizacja Wieczoru Muzycznego - Reggae podczas Letniego Obozu Języka Angielskiego była możliwa dzięki
wsparciu finansowemu firm: „Expert” Konstrukcje Aluminiowe,
„Colorex” Lakiernie Proszkowe, Firma Budowlana Artur Mitka,
Sklep Spożywczo-Przemysłowy CENTRUM w Zabierzowie.
Sponsorom serdecznie dziękujemy
Organizatorzy Letniego Obozu Językowego
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
XI Ekologiczny Piknik – Bolechowice 2011
W dniach 16-17 lipca odbył się kolejny piknik w Bolechowicach zorganizowany przez sołectwo Bolechowice, Samorządowe Centrum Kultury i Promocji Gminy
Zabierzów oraz Jurajską Izbę Gospodarczą
Są różnego rodzaju imprezy, jak choćby zabawy dziecięce, rozmaite święta czy
jubileusze, otwarcia, „wizyty” św. Mikołaja, są imprezy o charakterze pobudzającym aktywność społeczną, są też i pikniki. Może nawet jest ich za dużo, ale ponieważ weszły one już do kalendarza imprez sołeckich, przyjęto je z dobrodziejstwem inwentarza, gdyż – okazuje się – że
mieszkańcy chętnie w nich uczestniczą. No,
cóż – czasem dobrze jest spotkać się z ludźmi
z drugiego końca wsi, porozmawiać o tym co
zdarzyło się w ciągu roku czy w ciągu miesiąca. Na ogół, na takie rozmowy nie ma czasu. Pomińmy imprezy, jakie odbywają się na terenie gminy ale mają zasięg międzynarodowy, że wspomnę Jurajski Półmaraton, czy Rajd Rowerowy do Rogatego Rancza. Dziś będzie wyłącznie o imprezie o charakterze ponad gminnym. O życiu mieszkańców gminy
i gości z sąsiednich miejscowości, wliczając w to Kraków.
Takim jest na pewno Piknik Ekologiczny w Bolechowicach, zawsze w lecie, zawsze z gwiazdą, zawsze tłumnie odwiedzany nie tylko przez mieszkańców gminy. Henryk Krawczyk, sołtys Bolechowic, nie od dziś przekonuje nas, że dobra organizacja tej imprezy nie jest mu obca. Przygotowuje się
do niej prawie przez rok, bo też spraw z tym związanych jest
ogrom, a on musi wszystkiego dopilnować sam, zgodnie z powiedzeniem klasyka, że „zaufanie jest dobre ale kontrola daje
lepsze wyniki”. Prócz organizacyjnego ma on chyba jeszcze
jeden talent, umie wyczarować pogodę.
Piknik w Bolechowicach odbywa się zawsze w tym samym
miejscu, w pięknej scenerii obrzeży sołectwa. I trwa dwa dni.
Jak co roku, w sobotę, odbyła się akcja honorowego oddawania krwi. Zgłosiło się do niej kilkudziesięciu mieszkańców Bolechowic oraz innych sołectw gminy Zabierzów. Wśród honorowych dawców rozlosowano nagrody w postaci aparatu cyfrowego ufundowanego przez posła RP Jacka Krupę, glukometru ufundowanego przez prezesa firmy Konwój Marcina Pyclika oraz sprzętu AGD firmy Karcher ufundowanego przez prezesa Colorexu Jacka Figla.
Wręczono
także puchary
dla drużyn piłkarskich grających w mistrzostwach
zespołów młodzieżowych
gminy Zabierzów.
Zwycięzcą turnieju
została Akademia Piłkarska
z Zabierzowa,
miejsce drugie
zajął Gazon
Bolechowice
a miejsce trzecie Błękitni Modlnica.
W ramach estrady młodych talentów na scenie występowały Edyta Kwiatkowska, Alicja Skotniczna, Weronika Majewska i Justyna Windys.
Pierwszego dnia imprezy odbyła się też aukcja charytatywna na rzecz wielodzietnej rodziny z Rząski i rodziny zmarłego piłkarza Wisły Jarosława Giszki. Przedmioty na aukcję
przekazali jak co roku nasi przyjaciele-darczyńcy; Józef Kruk,
Michał Wiśnios, Jerzy Kowalik, Jerzy Mroczek, Marta Kubaty, Leontyna Struzik, Piotr Ogrodnik i Kancelaria Prawna Talio. Serdecznie dziękujemy osobom, które licytując przekazane przedmioty wspomogły aukcję. W przerwach aukcji żywioZnad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
15
łowy pokaz tańca Zumba zademonstrowała grupa taneczna z Manufaktury Zdrowia w Zabierzowie. Występował także zespół hiphopowy „W8HIT”.
W trakcie uroczystego otwarcia imprezy, w którym brali udział:
wójt Gminy Zabierzów Elżbieta Burtan, poseł RP Jacek Krupa, poseł
RP Andrzej Adamczyk, marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa, wicemarszałek Wojciech Kozak, radny sejmiku Kazimierz
Czekaj, dyrektor SCKiPGZ Jolanta Sybila, Marek Sowa wręczył sołtysowi Henrykowi Krawczykowi puchar z gratulacjami za wytrwałość
i konsekwencję w wieloletniej organizacji imprezy. Kazimierz Czekaj i Marek Sowa wręczyli okolicznościowy dyplom i puchar Jerzemu
Mroczkowi i jego córce Annie, właścicielom firmy Kraksmak z Bolechowic z okazji 25 lecia działalności firmy.
Gwiazdą sobotniego wieczoru była Shazza, po jej występie odbył
się pokaz sztucznych ogni prezentowany przez druhów z OSP Bolechowice, a po nim zabawa taneczna.
Niedzielnym wydarzeniem był mecz oldbojów Wisły Kraków
z oldbojami gminy Zabierzów. Wygrali ci pierwsi wynikiem 9:3. Po
południu zorganizowano bloki zabaw dla dzieci, koncert zespołów
folklorystycznych oraz finały konkursu na najmilszą parę gminy Zabierzów, która otrzymała od właścicieli firmy MOSUR nagrodę w postaci vouchera na pobyt weekendowy w hotelu Gołębiewski w Wiśle. W bloku folklorystycznym występował zespół „Wrzos” z gminy
Ostrów woj. podkarpackie oraz zespół KGW z Bębła z także zespół
z GOKiS Wielka Wieś. Wieczorem odbył się koncert zespołu „A to ci
biesiada”. Bawiono się świetnie.
Organizatorzy składają serdeczne podziękowania wszystkim którzy
pomogli w organizacji imprezy: Urzędowi Gminy Zabierzów, pracownikom Samorządowego Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów,
członkowi zarządu rady powiatu krakowskiego Adamowi Wójcikowi.
Dziękujemy sponsorom, firmom: TAURON, ALSAL, KRUK Usługi Pogrzebowe, MOSUR, Pizzeria Marco, Apostolski Meble, Firma Transportowa Ryszard Nowak, Drewmix, Firma Cateringowa Jerzy Wojdała, Stowarzyszenie Homini et Terrae, Ziyad Raoof hotele i restauracje,
Kraksmak, Van Gansewinkel, PUK Zabierzów, PPUH WOLSKI, SOS
Ochrona, Brukman, Quadrum Foods, Colorex, Pinus Kowalstwo Artystyczne, Auto Serwis Kańczura, Cybernet WMW, K & Z Piotr Zapała,
Happy Hand, Drukarnia Legra, Grass, PHU Andrzej Kasprzyk, SNC,
Drukmar, QLA, Airport Kraków, Rafapol, KBS O/Zabierzów, Eskulap, Mirosław Pędrys. Dziękujemy także strażakom z OSP Bolechowice, firmie SOS Ochrona i firmie TransMed za pomoc w zabezpieczeniu
imprezy. Dziękujemy „tandemowi” Agnieszka Rokita-Marcin Kruk za
profesjonalne prowadzenie imprezy. Piknik odbywał się pod patronatem Dziennika Polskiego i Radia Kraków Małopolska. Do zobaczenia
za rok na dwunastym pikniku ekologicznym.
A. Bukowczan
16
Państwo ze wsi...
Marta, typ krakowskiej „paniusi”, jeździła zwykle na wakacje gdzieś na południe Europy, czasem do
Egiptu lub Tunezji. Teraz po rozwodzie i do tego po
przymusowej zmianie pracy na gorzej płatną, postanowiła po raz pierwszy zaliczyć wczasy pod gruszą.
Tamara – jej córka podniosła bunt: matka zwariowała,
przez dwa tygodnie mam siedzieć w jakiejś wiejskiej
chałupie, wąchać gnój i może jeszcze chodzić na wiejskie zabawy do remizy! Przenigdy! Marta jednak nie
dała za wygraną: wychwalała świeże powietrze, zdrowe, wiejskie jedzenie, no i – wyznała mi w przypływie szczerości – mieszkańcy wioski, wśród których
mimo chwilowego zubożenia i tak będę się czuła nieźle, bo przecież jestem z Krakowa! W końcu postawiła
na swoim: zapakowała do fiata bagaże i we łzach tonącą Tamarę. Pojechały...
Spotkałam je już po powrocie. Tamara kwitnąca
i szczęśliwa, a Marta – jakaś trochę nie swoja. Okazało się, że gospodarstwo agroturystyczne, do którego się
wybrały prowadził eks – górnik. Po przejściu na górniczą emeryturę, pracował kilka lat w walijskiej kopalni a potem z żoną we Włoszech. Za zarobione pieniądze kupił ziemię i wybudował dom w podgórskiej okolicy. Dom piękny, murowany, antena satelitarna, dostęp
do internetu, w każdym pokoju plazma, a wokół domu
ogród pełen lawendy i innych roślin sprowadzonych ze
świata. Z pracy za granicą gospodarze przywieźli poza
pieniędzmi także znajomość języka włoskiego i angielskiego. Właśnie w tych językach reklamują się w internecie i dlatego ich gośćmi są przeważnie cudzoziemcy.
Żona górnika serwowała głównie posiłki kuchni włoskiej, a przy stole rozmowa toczyła się po angielsku.
Marta i Tamara za sąsiadów miały rodzinę z Neapolu.
Teraz Tamara pokazuje zdjęcie pięknego czarnowłosego Mario – syna tych neapolitańczyków. Z zachwytem
opowiada, jak z Mario zwiedzała okolice jego sportowym lamborgini. Marta swojego fiacika parkowała
z drugiej strony domu. Nie tylko samochód był przyczyną jej frustracji. W przeciwieństwie do swojej córki – angielskiego nie zna ani w ząb!
-Takiej wsi polskiej to ja się nie spodziewałam –
mówi oburzona i trochę zawstydzona - Żeby tak to
miało wyglądać! Niecałe 80 km od Krakowa!
Cóż, czasy się zmieniły, bardziej na wsi niż w dużym mieście. Chyba to dobrze, choć skrzypiącego żurawia przy studni i gniazda bocianów na dachu stodoły jakby trochę żal...
Lucyna Drelinkiewicz
W nowym Roku Szkolnym
uczniom - samych szóstek,
nauczycielom - samych sukcesów
Znad Rudawy
ZnadGminy
Rudawy
Miesięcznik
Zabierzów
Miesięcznik Gminy Zabierzów
życzy
Elżbieta Burtan
wójt gminy Zabierzów
Wakacje, wakacje!
Magiczne Wakacje
Po raz kolejny Samorządowe Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów zorganizowało dla dzieci i młodzieży z terenu gminy MAGICZNE WAKACJE.
Był to cykl zajęć odbywających się
w dniach 4–22 lipca, obejmujący wiele atrakcji, wśród których należy wymienić wycieczkę do Podziemi Rynku
krakowskiego, zajęcia w wiosce indiańskiej na Rogatym Ranczo, zajęcia kulinarne prowadzone przez profesjonalnych szefów kuchni, wyjazd do stadniny koni huculskich w Nielepicach, pokazy i warsztaty cyrkowe oraz spektakle teatralne pt. „Powrót do domu”
oraz „Złośliwości jej królewskiej mości”. Niemałym zainteresowaniem dzieci cieszyły się: spotkania z książką (prowadzone przez bibliotekarki z Gminnej
Biblioteki Publicznej), warsztaty linorytu, zajęcia plastyczne, karate kyokushin, a także zajęcia na pływalni Ośrodka Sportowo–Rekreacyjnego w Zabierzowie.
towt. Tegoroczną ofertę zajęć poszerzono o zajęcia Karate kyokushin, które
od nowego sezonu zostaną wprowadzone w stałą ofertę zabierzowskiego centrum kultury.
Zainteresowanie MAGICZNYMI
WAKACJAMI było ogromne, co obrazuje tempo zapisów: już pierwszego dnia listy uczestników zajęć zostały
zapełnione, a dla pozostałych chętnych
utworzono listy rezerwowe.
W zajęciach przygotowanych przez
Centrum Kultury w okresie wakacji
wzięło udział niemal 100 dzieci. Dużą
popularność zdobyły sobie również zajęcia w pracowni ceramicznej, prowadzone przez Weronikę Gajdę, które przyciągnęły zarówno młodzież, jak
i dorosłych. Staranną opiekę nad dziećmi objęli: animator kultury Katarzyna Paciorek i instruktor plastyki Urszula Obydzińska oraz Agnieszka Majka
przygotowująca zajęcia sportowo-ruchowe. Warto dodać, że tegoroczne wakacje wsparli finansowo sołtys i Rada
Sołecka Zabierzowa, co pozwoliło organizatorom rozszerzyć i uatrakcyjnić
ofertę zajęć, a także zaprosić do uczestnictwa w warsztatach większą liczbę
dzieci.
Wakacje okazały się bardzo udane,
a czas spędzony w Centrum Kultury nie
tylko umożliwił rozwijanie dziecięcej
wyobraźni i pogłębianie wiedzy o świecie, ale także był okazją do nawiązania
nowych przyjaźni.
Katarzyna Paciorek
„Ocalić Szansę”
Ogromny sukces odniosły warsztaty filmowe, których efektem jest kilkuminutowy film przedstawiający nową
wersję historii o Czerwonym Kapturku.
Dla młodzieży ciekawą formą spędzenia wolnego czasu okazały się
warsztaty tańca hiphopowego, prowadzone przez choreografa Kingę Gin-
Krakowskie Stowarzyszenie Ocalić Szansę jest organizacją pożytku publicznego działającą na terenie miasta
Krakowa oraz w Rząsce od 6 lat. Prowadzimy dwie placówki, w których otaczamy opieką ok. 50 podopiecznych,
dzieci i młodzieży w wieku od 6go do
18go roku życia. Staramy się w sposób
konstruktywny wypełnić im czas wolny, pomóc w codziennych problemach.
Co roku organizujemy również wyjazdy feryjne i wakacyjne.
W tym roku zorganizowaliśmy trzy
obozy. Pierwszy odbył się w pierwszej
połowie lipca w Kamieniu koło Gdy-
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
ni. Wzięła w nim udział młodzież (1318 lat) z Nowej Huty, która regularnie
uczęszcza do tamtejszej świetlicy.
W drugiej połowie lipca w to samo miejsce wyruszyła starsza grupa ze świetlicy środowiskowej w Rząsce, tj. dzieciaki
w wieku od 10 do 13 lat. W każdej chwili, kiedy tylko pogoda na to pozwalała,
dzieciaki korzystały ze słońca i kąpieli w jeziorze znajdującym się nieopodal
naszego domku.
W mniej pogodne dni jeden pokój zamieniał się w salę kinową, gdzie obejrzeliśmy mnóstwo filmów. Graliśmy też
w karty, przygotowaliśmy przedstawienie i wspólnie gotowaliśmy. Wieczory
spędzaliśmy przy grillu i muzyce, a najbardziej wytrwali łowili ryby w jeziorze.
Kilkakrotnie wybraliśmy się do
Trójmiasta. W Gdyni opalaliśmy się na
plaży i zażywaliśmy kąpieli morskich
łapiąc fale, w Sopocie obowiązkowy
spacer po molo, ale najwięcej atrakcji znaleźliśmy w Gdańsku. Dzięki gościnności Instytutu Sztuki Wyspa odbyliśmy przejażdżkę Subiektywną Linią
Autobusową, podczas której poznawaliśmy historię Stoczni Gdańskiej. Zwiedziliśmy także Starówkę, pokonaliśmy
412 schodów na wieżę w Bazylice Mariackiej, skąd rozpościerał się zapierający dech w piersiach widok na okolicę. Kilku chłopców spełniło swoje marzenie odwiedzając stadion w Gdańsku.
Trzecia grupa w sierpniu (dzieci
w wieku 6-10 lat ) pojechała do wsi
Słopnice. Wieś ta położona jest w centralnej części Powiatu Limanowskiego, u stóp najwyższego wzniesienia
Beskidu Wyspowego - góry Mogielicy (1170m n. p. m.). Kiedy tylko pogoda nam na to pozwalała, spacerowaliśmy po okolicy poznając uroki Beskidu Wyspowego. Budowaliśmy tamę na
znajdującej się nieopodal rzece, a w lesie zbieraliśmy szyszki. Zwiedziliśmy
mały, ale piękny kościół, zbudowany
w VIII wieku. Zdobyliśmy szczyt Łysej
Góry znajdujący się w Limanowej, skąd
podziwialiśmy piękne widoki. Wieczorami oglądaliśmy filmy i spędzaliśmy
czas przy ognisku.
Wakacje te mogliśmy zorganizować dzięki dofinansowaniu sponsorów,
o których informacje można znaleźć na
naszej stronie internetowej:
www.ocalicszanse.org
17
Cena wolności - Pacyfikacja Radwanowic A.D. 1943
Niemcy nie znaleźli wówczas ani
dowódców lokalnego oddziału, ani żadnych materiałów obciążających mieszkańców wsi. Zatrzymali jedynie Władysława Madeję. Gestapowcy udali się na
stację w Rudawie wraz z zastępcą sołtysa Kasprem Wróblem, aby wskazał
im Władysława Gędłka, gdy ten będzie
wracał po pracy do domu. Jednocześnie
rozpoczął się wyścig o życie poszukiwanego. Do Krakowa udał się pociągiem pan Kodura, by powiadomić „Radwana” o grożącym mu niebezpieczeństwie. Zanim funkcjonariusze Gestapo wpadli do warsztatu, w którym pracowali bracia Gędłkowie, ostrzeżony
Władysław zdążył zbiec. Mieczysław,
który został dłużej, by ukryć konspiracyjne materiały, niestety wpadł w ręce
oprawców. Zeznania wymuszone torturami i zgromadzone informacje wywiadowcze pozwoliły Niemcom przygotować listę trzynastu osób mieszkających
w Radwanowicach, na których miał zapaść wyrok śmierci. Przygotowania do
mordu dobiegały końca. Być może podobny charakter (próba aresztowania
zdekonspirowanych działaczy podziemia oraz uzyskania dodatkowych informacji i materiałów dowodowych) miała akcja przeprowadzona dzień później,
czyli 3. lipca, w Zabierzowie. Mówi
się, że zapłacenie wysokiej kontrybucji – solidnej łapówki dla oficerów SS
i funkcjonariuszy Gestapo – uchroniło Zabierzowian od późniejszego losu
mieszkańców Radwanowic. 7. lipca gestapo poprzestało na aresztowaniu rodziny Poganów oraz dowódcy lokalnej
placówki AK porucznika Olka „Gołębia”, który ostatecznie zginął podczas
nieudanej próby ucieczki.
Mord
20. lipca 1943 roku wieczorna burza z silnymi opadami deszczu zmusiła przebywających w lesie partyzantów
do powrotu na wiejskie kwatery. Około godz. 22:30 ponad 1000 niemieckich
żołnierzy, funkcjonariuszy Gestapo, SS,
żandarmerii i Granatowej Policji zamknęło wszystkie drogi prowadzące do
Radwanowic i szczelnie otoczyło sołectwo liczące wówczas niemal 750 osób.
Około godziny 4 nad ranem (21. lipca)
siły pacyfikacyjne wkroczyły do wsi.
Prowadzony ze sznurem na szyi, skatowany Mieczysław Gędłek wskazywał domy osób z przygotowanej listy
trzynastu nazwisk. Aresztowano także
najbliższe rodziny podejrzanych, toteż
18
liczba zatrzymanych wzrosła do trzydziestu. Pozostałych mieszkańców Radwanowic, z wyjątkiem starców i ciężko chorych, wyrzucono z rewidowanych
domów i do godziny 7 zebrano w dużym ogrodzie. Tam rozdzielono kobiety, mężczyzn oraz dzieci i rozkazano
położyć się w rzędach twarzą do ziemi.
Władysław Gędłek ukrywający się pod
grubą warstwą siana w stodole sołtysa Józefa Walczowskiego cudem uniknął wykrycia. Podczas gdy, wyznaczane grupy młodych mężczyzn na zmianę po pół godziny kopały dół na zbiorową mogiłę, kobiety i dzieci zamknięto
w stodole Piotra Walczowskiego. Otto
Zeiss w asyście kilku Gestapowców
prowadził „śledztwo”. Przesłuchiwanych kolejno wprowadzano do stodoły
Stanisława Walczowskiego i tam katowano próbując wymusić zeznania. Bicie i tortury najwyraźniej nie dały spodziewanych rezultatów – skazańcy nie
wsypali nikogo – toteż Zeiss postanowił zdziesiątkować wieś. Przeszkodził
temu przybyły do Radwanowic zastępca starosty krakowskiego, jednak dla
trzydziestu przesłuchiwanych i maltretowanych skazańców nie było już ratunku. Tym odczytano wyrok i rozstrzelano. Piętnastu mężczyznom rozkazano
przenieść i zakopać ciała pomordowanych w przygotowanym dole. Niemcom
nie udało się odnaleźć czterech spośród
trzynastu poszukiwanych osób: Władysława Gędłka „Radwana”, Kazimierza
Korzyckiego „Kreta” oraz Jana i Eugeniusza Zwolińskich. 22. lipca ks. Marek Siedlecki odprawił w Rudawie nabożeństwo w intencji ofiar pacyfikacji.
Echa zbrodni
Wieść o krwawych wydarzeniach
szybko się rozeszła i na mieszkańcach
okolicznych wsi wywarła przygnębiające wrażenie. Skutki jednak okazały się
odwrotne od zamierzonych przez okupanta. Co raz więcej młodych ludzi czując wzrost zagrożenia decydowało się
porzucić rodzinne domy i dołączyć do
oddziałów partyzanckich działających
w okolicznych lasach. Właśnie wtedy,
w tych dramatycznych okolicznościach
w rejonie Zabierzów – Brzezie sformował się oddział „Błyskawica”. Podporządkowany krakowskiemu Kedywowi
działając samodzielnie oraz w ramach
batalionu AK „Skała” zapisał piękną
kartę w dziejach walk o wolność Polski
i obronę społeczeństwa przed krwawym
terrorem hitlerowskiego okupanta. ZaZnad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
(Dokończenie ze str. 1.)
nim skończyła się wojna dopełnił się
los głównych sprawców radwanowickiej masakry. Władysław Gędłek przeniesiony do Krosna wpadł na trop „Zaręby” ukrywającego się wówczas w Jedliczu pod nazwiskiem Marian Korbiel.
Na mocy wyroku skazującego wydanego przez podziemny Wymiar Sprawiedliwości zdrajca – agent Gestapo współodpowiedzialny za zamordowanie trzydziestu mieszkańców Radwanowic został zlikwidowany. Otto Zeiss prawdopodobnie zginął z rąk Czerwonoarmistów 17. stycznia 1945 roku, gdy uciekając z Zabierzowa w kierunku Krakowa natknął się na żołnierzy radzieckich w rejonie Pasternika. Tam rozpoznano jego zwłoki. Po wojnie ofiary radwanowickiej pacyfikacji zostały ekshumowane i uroczyście pochowane na
cmentarzu w Rudawie 14. marca 1945
roku. Już w lipcu tego roku miejsce egzekucji zostało ogrodzone i postawiono
tam krzyż, zaś dziewiętnaście lat później pomnik.
Można przypuszczać, że wydarzenia z lipca 1943 były w okolicach Krakowa pierwszą tak wielką próbą sił polskiego państwa podziemnego i niemieckiego okupanta. Rosnący terror hitlerowski oraz zbrojny opór przeciw nazistowskiemu systemowi ucisku właśnie na ziemiach polskich osiągnęły najwyższy poziom, nie spotykany nigdzie
w Europie. Pytając o sens poniesionych
strat ludzkich warto postawić pomocnicze pytanie: jak wielkie były by ofiary, gdyby okupant czuł się zupełnie bezkarnie, a jego potencjał nie był systematycznie uszczuplany? Trudno przecenić
wkład polskich organizacji podziemnych
w upadek III. Rzeszy. Ówcześni mieszkańcy Ziemi Krakowskiej, Zabierzowskiej i Krzeszowickiej mają w tym dziele swój udział. My, współcześni, wciąż
zadajemy pytania i pamiętamy.
Sławomir Korzonek
Piłka nożna
Zina Dobiegniew
CUP 2011
W drugiej połowie sierpnia, na ligowe boiska także w niższych klasach
rozgrywkowych powrócili piłkarze. To
ostateczny znak mówiący, iż rozgrywki sezonu 2011-2012 należy uznać za
rozpoczęte. Za nami dopiero pierwsze
kolejki i mieszane uczucia poszczególnych drużyn z naszego regionu.
Po półrocznej przerwie wreszcie ligowa piłka powróciła do Zabierzowa.
Praktycznie w całości przebudowany
zespół, który występował będzie w bieżącym sezonie w V lidze grupie I, także pod nową nazwą - Akademia Piłkarska 2011 Zabierzów, na inaugurację nieznacznie uległ w spotkaniu wyjazdowym Grębałowiance 0-1. Optymizmem mogą napawać występy Akademii 2011 w rozgrywkach Pucharu Polski. w pierwszej rundzie Zabierzowianie pokonali w derbowym pojedynku
JKS Zelków 4-1 zaś w kolejnej rundzie
okazali się lepsi od Świtu Krzeszowice
pewnie zwyciężając na własnym obiekcie 3-1. Należy przypomnieć, że JKS
Zelków występować będzie w tej samej grupie co zespół z Zabierzowa. Beniaminek na starcie rozgrywek podzielił się punktami z Wieczystą Kraków po
remisie 2-2.
Aż cztery pozostałe drużyny z terenu Gminy Zabierzów występować będą
w gr. II krakowskiej klasy A. Na inaugurację wielką formę i festiwal strzelecki zaprezentowała swoim kibicom Iskra
Radwanowice, demolując utytułowany
Wawel Kraków aż 7-1 i rzecz jasna objęła prowadzenie w tabeli. Udany start
zanotował również Dragon Szczyglice,
po zwycięstwie 4-2 z Bratniakiem Kraków oraz Niegoszowianka dzięki ograniu na wyjeździe innego naszego przedstawiciela, Wisły Rząski 2-0.
Pozostałe ekipy ze zmiennym szczęściem zainaugurowały nowe rozgrywki
w B klasie gr. II. Ostre strzelanie kosztem Potoku Więckowice zafundowały sobie Orlęta z Rudawy zwyciężając lokalnego rywala 6-0. Zespół z Rudawy po nieudanym poprzednim sezonie, być może wreszcie da swoim kibicom więcej powodów do radości i skutecznie powalczy o awans. Swoje spotkania przegrały natomiast kolejno LOT
Balice (1-3 na wyjeździe ze Strażakiem
Rączna) oraz Topór Aleksandrowice
(0-1 u siebie z Iskrą Czułów).
Trampkarze Starsi i Młodsi Akademii
Piłkarskiej 2011 Zabierzów od 17 – 24
lipca przebywali na XVII Międzynarodowym Młodzieżowym Turnieju Piłki
Nożnej im. Kazimierza Górskiego ZINA
DOBIEGNIEW CUP 2011
Pobyt dla młodych zawodników
w miejscowości letniskowej Dobiegniew
w województwie lubuskim okazał się
bardzo udany. Młodzi piłkarze Akademii Piłkarskiej 2011 Zabierzów prowadzeni przez trenera Sławomira Solaka
i kierownika drużyn Kazimierza Śliwińskiego odnieśli sukces. W kategorii U – 13 /rocznik 1999/1998/
i U – 15 /rocznik 1997/1996/ zajęli III
miejsce.
Do domu wrócili z brązowymi medalami na piersi i pięknymi pucharami.
Dodatkowo nagrodą indywidualną organizatorzy wyróżnili Wiktora Furtaka,
który został królem strzelców turnieju w
kategorii U – 13.
W imprezie, uczestniczyło blisko 80
drużyn z kraju i zagranicy w pięciu kategoriach wiekowych, U – 9, U – 11,
U – 13, U – 15 i U – 17. Były drużyny
z Niemiec, Litwy, Białorusi, Ukrainy,
Szkocji. Na boiskach rywalizowało około 1300 zawodników.
KADRA U – 13: Marcin
Borysewicz, Jakub Ryś,
Tomasz Kozyra, Michał
Kędra, Daniel Łabuzek,
Mikołaj Kozera, Wiktor
Furtak, Szymon Tyrała,
Szymon Ciękosz, Ignacy
Koperkiewicz, Mikołaj
Terebieniec, Mateusz Olkuski, Mateusz Wawrzeń.
KADRA U – 15: Piotr
Kudełko, Damian Baster,
Kamil Bodziony, Piotr
Kędra, Konrad Świerk,
Dawid Stygar, Michał
Siuda, Dariusz Matacz,
Michał Paciorek, Oskar
Mikołajski, Krystian
Korczek, Antoni Gawryluk, Filip Gędłek, Andrzej Achtel, Mateusz
Ryjak, Damian Janiczak,
Krzysztof Kawałek, Michał Skotniczny
Trener: Sławomir Solak
Kierownik Drużyny:
Kazimierz Śliwiński
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
WYNIKI ZINA DOBIEGNIE
W CUP 2011
Kategoria U9:
I miejsce - KS Śląsk Wrocław
Kategoria U11:
I miejsce - UKS Sparta Sycewice
Kategoria U13:
I miejsce - KS Błękitni Dobiegniew
II miejsce - KS Stal Szczecin
III miejsce - Akademia Piłkarska
Zabierzów
IV miejsce - KS Lechia Zielona Góra
Puchar pocieszenia - KS Polonia Słubice
Kategoria U15:
I miejsce - KS Calisia Kalisz
II miejsce - KS Jeziorak Iława
III miejsce - Akademia Piłkarska
Zabierzów
IV miejsce - KS Sulmin
Puchar pocieszenia - UKS Byki Słupsk
Kategoria U17:
I miejsce - MKS Flota Świnoujście
19
Łucznictwo
III Runda PP
W dniach 12-13 sierpnia w Głuchołazach odbyła się III runda Pucharu Polski w kategoriach seniorów i juniorów.
W zawodach startowała trójka zawodniczek Grota.
Karina Lipiarska dobrym wynikiem
1313 pkt w kwalifikacjach była 3-cia.
W eliminacjach w pojkedynku o wejscie do strefy medalowej przegrała z późniejszą zwyciężczynią Paulą Wyczechowską /Łucznik Żywiec/.
W kwalifikacjach udanie startowały Katarzyna Anioł i Elżbieta Petryszyn
uzyskując najlepsze w tym roku wyniki
w konkurencji Ł-AB.
14 sierpnia zawodniczki przystąpiły
do zmagań w ramach III rundy Drużynowych Mistrzostw Polski. Zespół Grota w składzie – Karina Lipiarska, Katarzyna Anioł, Karolina Szajnowska i Elżbieta Petryszyn po wygraniu pojedynków z zespołami Stelli Kielce i Uni Pielgrzymka zajął ostatecznie 3-cie miejsce.
Kolejna runda Pucharu Polski i Drużynowych Mistrzostw Polski we wrześniu na obiekcie Łucznika w Żywcu.
Pięć medali i puchar
w łuczniczych
Mistrzostwach
Małopolski Młodzików
i Dzieci
16 sierpnia 2011 r., tradycyjnie w Dobczycach odbyły się Mistrzostwa Małopolski Młodzików i Dzieci w Łucznictwie. W zawodach uczestniczyły wszystkie łucznicze kluby regionu.
Grot Zabierzów reprezentowany był
przez 9-osobową ekipę w składzie: Jakub Dudek, Krystian Molenda, Anna
Michalik, Adrianna Wyroda, Katarzyna Puchalska, Piotr Sikorski, Aleksandra Dudek oraz Jagoda i Łukasz Skalny. Zespół ten wywalczył 5 medali mistrzostw w konkurencjach indywidualnych i puchar w konkurencji zespołowej.
W kategorii wiekowej młodzików
wicemistrzem Małopolski został Krystian Molenda, zaś trzecie miejsce zajął Jakub Dudek. Ania Michalik w kategorii młodziczek zajęła 6 miejsce,
premiowane dyplomem, Adrianna Wyroda zajęła miejsce ósme, zaś Kasia Puchalska – miejsce 11.
W kategorii wiekowej chłopców
starszych wicemistrzem Małopolski
na rok 2011 został Piotrek Sikorski.
W kategorii wiekowej dzieci młodszych mistrzostwo wywalczyła Ola
Dudek (z rewelacyjnym wynikiem
345 pkt. na 360 możliwych – co oznacza prawie same „dziesiątki”), a wicemistrzostwo Jagoda Skalny. Wśród
chłopców młodszych, po bardzo wyrównanej walce, czwarte miejsce zajął
Łukasz Skalny, uzyskując wynik tylko
o 2 punkty gorszy od trzeciego zawodnika i o 7 punktów od pierwszego miejsca.
W klasyfikacji zespołowej Grot Zabierzów zajął III miejsce.
Po zakończeniu rywalizacji w Mistrzostwach Małopolski, po 8 najlepszych łuczników w swych kategoriach wiekowych przystąpiło do pojedynków indywidualnych w ramach
IV rundy Pucharu Małopolski. Czołowi
zawodnicy Grota zdobyli kolejne cenne
punkty do klasyfikacji generalnej cyklu
5 zawodów, mających na celu wyłonienie najlepszych łuczników i najlepszego zespołu Małopolski w całym sezonie letnim. W młodzikach Jakub Dudek zajął 4 miejsce, Krystian Molenda miejsce 5, a Ania Michalik miejsce 6. W kategorii wiekowej dzieci
starszych Piotrek Sikorski zajął miejsce 3. Według naszych wstępnych,
nieoficjalnych obliczeń, stawce młodzików zdecydowanie przewodzą ex
aequo Jakub Dudek i Krystian Molenda z 26 punktami (kolejny zawodnik
ma punktów 16), Ania Michalik zajmuje miejsce 6 w kategorii młodziczek, a Piotrek Sikorski awansował
na miejsce 3 w kategorii dzieci starszych. Zespołowo Grot zajmuje miejsce 3 w klasyfikacji generalnej Pucharu, za Płaszowianką Kraków oraz Sokolim Okiem Zawadka.
W pierwszy powakacyjny weekend odbędzie się piąta, ostatnia i decydująca runda Pucharu Małopolski
Dzieci i Młodzików w Dąbrowie Tarnowskiej. Liczymy, że we wzmocnionym składzie zespół Grota Zabierzów
utrzyma, a może nawet poprawi swe
wysokie lokaty.
Zmienne koleje losu
W dniach 29-30 czerwca w Zamościu
spotkali się najlepsi łucznicy Zrzeszenia LZS w kategoriach młodzieżowych. Bardzo dobrze startowała reprezentantka Grota – Katarzyna ANIOŁ
– zwyciężając w swej kategorii. W finale pokonała zawodniczkę Stelli Kielce – Annę Skłodowską 7:1.
W Mistrzostwach Świata w Turynie
(Włochy) 4-10.07 w reprezentacji kraju startowała druga zawodniczka Grota – Karina LIPIARSKA. Tutaj cel
był znacznie ważniejszy bo kwalifikacje olimpijskie – Londyn 2012.
Start reprezentacji zakończył się połowicznym sukcesem bo wywalczeniem
jednego miejsca dla reprezentantki Polski w Igrzyskach Olimpijskich – Londyn 2012 za sprawą Natalii Leśniak
(Łucznik Żywiec).
Zespół kobiet w składzie – Justyna Mospinek, Karina Lipiarska, Natalia Leśniak – po 8-mym miejscu w kwalifikacjach w eliminacjach po remisie
211:211 uległ w barażu reprezentantkom Ukrainy 26:27.
Przed reprezentantkami Polski jeszcze jedna szansa, którą są w stanie wykorzystać, ale to dopiero za rok w Pucharze Świata w Ogden (USA) w lipcu 2012.
Autorzy zdjęć: Andrzej Bukowczan, Urszula Obydzińska, Witold Ślusarski, Jolanta Żebrowska-Sibila.
„Znad Rudawy” - Miesięcznik Gminy Zabierzów. Adres Redakcji: SCKiP Gminy Zabierzów, ul. Szkolna 2, 32-080 Zabierzów.
e-mail: [email protected], tel. 0691 448 328. Redaktor Naczelny: Witold Ślusarski.
Skład i łamanie tekstów, druk: Poligraficzny Zakład Usługowy „Drukmar”, 32-080 Zabierzów, ul. Rzemieślnicza 10.
Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i zastrzega sobie prawo dokonywania zmian i skrótów w nadesłanych tekstach. Artykułów nie zamówionych nie zwracamy.
20
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
Lekarze w Alma-Medice, Zabierzów, ul. Śląska 316
Najważniejsza profilaktyka - rak szyjki macicy
Rak szyjki macicy jest drugim pod względem częstości występowania nowotworem złośliwym rozpoznawanym u kobiet. Współczynniki epidemiologiczne charakteryzujące zachorowalność i umieralność na raka szyjki macicy różnią się znacząco dla poszczególnych państw, miast czy regionów geograficznych. Polska zajmuje średnią pozycję w świecie. Co istotne jednak
wśród państw stowarzyszonych w Unii Europejskiej zarówno współczynniki zachorowalności jak i umieralności na raka szyjki macicy w naszym kraju są jednymi z najwyższych. Dane Krajowego Rejestru Nowotworów wykazały, że w 2008 roku na raka szyjki macicy w Polsce zachorowało 3270 kobiet, a zmarło 1745.
Wysoka zachorowalność na raka szyjki macicy wynika z rozpowszechnienia czynników ryzyka rozwoju tego nowotworu jak również objęcia badaniami przesiewowymi jedynie wciąż niewielkiego odsetka populacji kobiet.
Etiologia raka szyjki macicy jest nierozerwalnie związana z zakażeniem
wirusem brodawczaka ludzkiego o wysokim potencjale onkogennym (np.:
HPV 16, 18).
Oprócz zakażenia HPV do czynników ryzyka raka szyjki macicy zalicza
się: wiek, aktywność płciową: wczesną inicjację seksualną, dużą ilość partnerów, liczne ciąże i porody, palenie tytoniu, jak też niski status socjoekonomiczny, a także śródnabłonkową neoplazję szyjki macicy w wywiadzie. Do
prawdopodobnych czynników ryzyka należą: wieloletnie stosowanie antykoncepcji hormonalnej, dieta uboga w przeciwutleniacze (A, B12, B6 i C,
kwas foliowy, beta-karoten, retinol i likopen), częste stany zapalne pochwy
wywołane przez Chlamydia trachomatis, Neisseria gonorrhoeae oraz wirusy
(HSV-2, EBV czy CMV). Od chwili zakażenia wirusem HPV do rozwoju inwazyjnego raka szyjki macicy mija 5 do 10 lat. Teoretycznie jest to wystarczająco dużo czasu, aby wykryć chorobę w stadium, w którym jest ona całkowi-
okladki_wrzesien2011.indd 3
cie uleczalna. Zarówno umiejscowienie nowotworu, łatwo dostępne diagnostyce, jak i powolny jego rozwój powinny sprawić, że jego znaczenie wśród
innych nowotworów wręcz marginalne. A tak nie jest… Co więcej ponad połowa przypadków raka szyjki macicy rozpoznawana w zaawansowanych stadiach choroby. Wg Krajowego Rejestru Nowotworów pierwsze przypadki zachorowań na raka szyjki macicy odnotowano już w grupie wiekowej pomiędzy 20 a 24 rokiem życia, a pierwsze zgony przed ukończeniem 30 roku życia. Szczyt zachorowań zgodnie z obserwowanym od lat trendem przypada
na kobiety pomiędzy 45 a 59 rokiem życia.
Podstawowym badaniem przesiewowym służącym wykrywaniu nowotworu szyjki macicy jest badanie cytologiczne – badanie krótkie i niebolesne. Powinno być ono wykonane u wszystkich kobiet po ukończeniu 25 roku
życia lub nie później niż 3 lata po rozpoczęciu współżycia płciowego. W przypadku wyników prawidłowych i braku obecności czynników ryzyka rozwoju
raka szyjki macicy powinno cytologię należy powtarzać co 3 lata.
Wiele dyskusji toczy się wokół profilaktycznych szczepień skierowanych
przeciw onkogennym wirusom związanym z powstawaniem raka szyjki macicy. Niewątpliwie szczepienia te przeciwdziałają powstaniu przewlekłego
stanu zapalnego wywołanego przez HPV 16 i 18, przez co istotnie redukują ryzyko wystąpienia raka szyjki macicy. Szczepieniem powinny być objęte dziewczynki pomiędzy 12 a 15 rokiem życia w ramach pierwotnej profilaktyki raka szyjki macicy.
Aby zredukować przedwczesną śmiertelność kobiet związaną z rakiem szyjki macicy aż o 80% konieczne są rzetelne badania profilaktyczne i wzrost świadomości społecznej, by się do nich regularnie zgłaszać. Czy
to rzeczywiści tak wiele?
Lek. med. Daniel Glanowski
Specjalista ginekolog-położnik
2011-08-29 09:34:17
okladki_wrzesien2011.indd 4
2011-08-29 09:34:19

Podobne dokumenty

marzec 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy

marzec 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy ich upadku. Większość radnych w dyskusji popierała tę propozycję, nawet zastanawiano się nad wydłużeniem okresu zawieszenia waloryzacji do trzech lub czterech lat. Andrzej Krawczyk, właściciel skle...

Bardziej szczegółowo