Numer 1/2012 - Nowa Gazeta Łukowska

Komentarze

Transkrypt

Numer 1/2012 - Nowa Gazeta Łukowska
Nowa Gazeta Łukowska jest członkiem Stowarzyszenia Polskich Mediów
NR 1 (222) 15 STYCZNIA 2012
Cena 3 zł
(w tym 5% VAT)
Budżetowe sesje; Łukowski Jarmark Bożonarodzeniowy; Ostatni seans w kinie "Oaza"; XXX rocznica Stanu
Wojennego; Rozmowa z Prezes Zakładów Mięsnych; Wspomnienie o ks. J. Twardowskim; Choroba
Alzheimera; O nowej ustawie refundacyjnej; Wystawa o Syberii; Czerwonokrzyska olimpiada oraz aktualności.
Następny numer NGŁ 12 lutego 2012 r.
Redaktor wydania - Marek Okoń
W oczekiwaniu na zimę
Grano z pompą!
Ludzie starszej daty, a nawet ci w tzw. średnim wieku, dobrze pamiętają, że w
listopadzie powinny być słoty jesienne, zaś w grudniu sypał śnieg i tak było aż do początku
marca, a nawet i dłużej. Dobrze zapamiętaliśmy śnieżne i surowe zimy, kiedy to przez
wiele dni w dzień temperatury przekraczały -20°, zaś w nocy nawet -30°. W bieżącym
numerze NGŁ zamieszczamy tekst o Stanie Wojennym, wprowadzonym 13 XII 1981 r.
Większość z nas wie, jak wtedy było zimno i śnieżnie. Natomiast kilka lat wcześniej
przeżyliśmy tzw. „zimę stulecia”, kiedy to przez wiele dni Łuków był odcięty od
Warszawy i Lublina, a potem jeździło się w 3-4 m wysokości rynnach śnieżnych. Przez
kilka tygodni zamknięte były szkoły i wiele innych instytucji.
Od kilku lat obserwujemy jednak ocieplenie klimatu. Zimy bywają ciepłe i
bezśnieżne. Natomiast zdarzają się dziwne anomalie, jak chociażby pierwszy śnieg, który
spadł 12 X 2010 r., czy gęste śnieżyce na Lubelszczyźnie, które wystąpiły 23 IV 2007 r.
Pamiętamy też przelotne opady śniegu na początku maja. Przypomnę, iż taki dziwny
przypadek miał miejsce nawet 12 V 1969 r. w Lublinie (tzw. „zimni ogrodnicy”).
om
(XX Koncert WOŚP)
fot. Z. Pasik
dokończenie na str. 10
1/2012
Tylko 21 grudnia 2011 roku w Łukowie posypało śniegiem
8 stycznia w całej Polsce, a także
poza jej granicami, po raz 20-sty
zagrała nietypowa orkiestra pod
batutą Jurka Owsiaka, która jest
rozpoznawalna przez wszystkich. Tego
dnia, podczas XX finału Wielkiej
Orkiestry Świątecznej Pomocy ph.
„Zdrowa mama, zdrowy wcześniak,
zdrowe dziecko” zbierano fundusze na
ratowanie życia wcześniaków oraz zakup
pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą.
Łukowski Sztab WOŚP działający
przy Ośrodku Sportu i Rekreacji w
Łukowie, we współpracy z Łukowskim
Ośrodkiem Kultury i Stowarzyszeniem
Społeczno Kulturalnym „Nasz Region”,
w ramach 20 Finału Wielkiej Orkiestry
Świątecznej Pomocy zorganizowały:
X Wielkoorkiestrowy Turniej Halowej
Piłki Nożnej w hali sportowej przy SP
Nr 1 w Łukowie, całodzienną zbiórkę
pieniędzy prowadzoną przez 280
wolontariuszy we wszystkich większych
miejscowościach powiatu łukowskiego i
sąsiednich.
Aktualności
2
Łukowskie Szopki 2011/2012
fot. G. Zarzycki
fot. K. Jodełko
Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego
Parafia pw. Przemienienia Pańskiego
fot. G. Zarzycki
fot. K. Jodełko
nowa
1/2012
Parafia pw. św. Brata Alberta
fot. G. Zarzycki
Parafia pw. NMP Matki Kościoła
Emeryckie Spotkanie Noworoczne
Łukowska Mileniuszka
Jak corocznie od wielu już lat, Delegatura Lubelskiej Izby Lekarskiej w Białej
Podlaskiej, w dniu 6 stycznia 2012 r. zorganizowała Spotkanie Noworoczne dla lekarzy
emerytów południowo-wschodniego Podlasia. Zgromadziło się ponad 30 osób z: Białej
Podlaskiej, Łukowa i Parczewa. W świątecznej scenerii restauracji „Verona Cave” w
Białej Podlaskiej, przybyłych powitał Przewodniczący Delegatury LIL dr Jan Hałabuda
i złożył noworoczne życzenia.
Następnie goszczono się smakowitymi potrawami i prowadzono „zawodowe”
dyskusje, w tym roku dotyczące szczególnie spraw refundacji leków. Ubolewano, że tak
ważna sprawa zawodowych usług lekarskich, została mocno skonfliktowana na wielu
płaszczyznach, a co gorsze „władze” winą obarczyły pracowników służby zdrowia m.in.
lekarzy, którzy według przysięgi Hipokratesa, winni zajmować się przecież leczeniem, a
nie biurokracją administracji.
Spotkanie przebiegało jednak w
miłej, towarzyskiej
atmosferze ze wspomnieniami z przeszłości,
z perspektywą kolejnych takich spotkań
okolicznościowych i
zakończyło się wspólnym zdjęciem „na
pamiątkę”.
oprac. Z. Pasik
Julia Cichoszówna ma już 11 lat.
To radosna i grzeczna dziewczynka. Uczy
się dobrze. Zimą lubi jeździć na łyżwach
i nartach. W ubiegłym roku jej praca
plastyczna została doceniona II miejscem
w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Franciszkańskiej Wiedzy o Św. Maksymilianie
Marii Kolbe. Julia chętnie uczęszcza na
zajęcia ZPiTZŁ Łukowiacy. Cała rodzina
jest dumna ze swojej Mileniuszki.
W uroczystości, z Łukowa, uczestniczyli lekarze:
od lewej siedzą - Stanisław Tychmanowicz,
Teresa Siurek, Barbara Jaros, Wanda Pasik;
stoją - Jan Zawiślak, Maria Olszewska i Zbigniew Pasik
Aktualnoœci
Wiadomoœci z kraju
Z listy leków refudnowanych, opublikowanej przez Min. Zdrowia, usuniêto 847
produktów. Wstêpne analizy wskazuj¹,
¿e zmiany w terapii bêd¹ dotyczy³y setek
tysiêcy chorych. Oznacza to, ¿e pacjenci
leczeni tymi lekami bêd¹ musieli zmieniæ
terapiê lub w znacz¹cy sposób zwiêkszyæ
koszty ponoszone na te leki.
Od przysz³ego roku, aby otrzymaæ „becikowe”, trzeba bêdzie przedstawiæ zaœwiadczenie, ¿e matka od co najmniej 10.
tygodnia ci¹¿y pozostawa³a pod opiek¹
lekarza; dotyczyæ to bêdzie wszystkich
kobiet, które po 31 grudnia zg³osz¹ siê
po odbiór pieniêdzy.
W pierwszym kwartale 2012 roku osoby
pobieraj¹ce œwiadczenia pielêgnacyjne
otrzymaj¹ dodatkowe 100 z³ miesiêcznie przewiduje podjêta uchwa³a Rady Ministrów. Pomoc bêdzie wyp³acana od
1 stycznia do 31 marca 2012 r., przyznawana jest niezale¿nie od dochodu.
Krzy¿owanie siê ludzi wspó³czesnych
anatomicznie z wymar³ymi ludami, które
zamieszkiwa³y Europê i Azjê, nowe datowanie pojawienia siê pierwszych Europejczyków nale¿¹ do g³ównych dokonañ
w antropologii w ubieg³ym roku - uwa¿a
archeolog, dr Miko³aj Urbanowski.
WIADOMOŒCI
31 osób zginê³o, a 305 zosta³o rannych w
250 wypadkach - to bilans sylwestrowego weekendu na polskich drogach. Od
pi¹tku do niedzieli policjanci zatrzymali
te¿ 945 pijanych kierowców, najwiêcej w
Nowy Rok - 447.
Najlepszym sportowcem Polski za rok
2011 uznano Justynê Kowalczyk .
Wiadomoœci ze œwiata
15 grudnia 2011 r. na Cyprze tysi¹ce pracowników sektora publicznego przyst¹pi³o do strajku przeciw oszczêdnoœciowym posuniêciom rz¹du. W szpitalach
dy¿urowa³o mniej personelu. Strajkowali
te¿ kontrolerzy lotów, a linie lotnicze musia³y zmieniæ rozk³ad rejsów.
Rozwój internetu mia³ istotny wp³yw na
zwiêkszenie skali i zasiêgu przestêpstw
zwi¹zanych z seksualnym wykorzystaniem i przemoc¹ wobec dzieci. Trzeba
wzmocniæ prawo i je egzekwowaæ - podkreœlaj¹ autorzy raportu UNICEF na temat bezpieczeñstwa dzieci w sieci.
Milion dzieci mieszkaj¹cych w krajach
Sahelu zagro¿onych jest klêsk¹ g³odu lub
dramatycznym niedo¿ywieniem w 2012
roku. To dwa razy wiêcej ni¿ obecnie -
Kartka z kalendarza
15 stycznia 2012 r.
7.39
15.52
Œw. Paw³a 1-go pustelnika
ok. 228-341
Arnold urodzi³ siê 5 listopada 1837 r.
w Niemczech, w westfalskim miasteczku
Gock. by³ drugim z 11-ga rodzeñstwa. Rodzice, aby utrzymaæ rodzinê, ciê¿ko pracowali, ale w wolnych chwilach ojciec opowiada³ dzieciom wydarzenia z Pisma Œw. i
¿ywotów œwiêtych. Matka codziennie chodzi³a z dzieæmi na Mszê œw. Taka atmosfera
wp³ynê³a na dzieci, trzech synów poœwiêci³o siê s³u¿bie Bo¿ej. W dzieciñstwie Arnold
wpierw pomaga³ w gospodarstwie, a potem
szed³ do szko³y. Wœród ministrantów wyró¿nia³ siê gorliwoœci¹. Po maturze rozpocz¹³
studia matematyczno-przyrodnicze na uniwersytecie w Bonn. Ukoñczy³ je z dyplomem nauczyciela szkó³ œrednich, ale postanowi³ wst¹piæ do seminarium duchownego
w Monasterze. Œwiêcenia kap³añskie otrzyma³ 15 sierpnia 1861 r. Przez 12 lat pe³ni³ obowi¹zki wikariusza, uczy³ te¿ matematyki i fizyki w gimnazjum. Mimo wielu zajêæ mia³ czas
na propagowanie powsta³ego we Francji
Apostolstwa Modlitwy. W 1869 r. zosta³
mianowany przez biskupa diecezjalnym dyrektorem tej instytucji. Wkrótce uda³o mu
siê za³o¿yæ 300 kó³ Apostolstwa Modlitwy.
Najwiêksze zas³ugi to jego dzia³alnoœæ misyjna. Zakupi³ dom w Holandii. Datê poœwiêcenia tego domu (8 IX 1875) werbiœci uwa-
¿aj¹ za swój pocz¹tek (Zgromadzenie S³owa
Bo¿ego). Trzy lata póŸniej dwaj pierwsi misjonarze podjêli pracê misyjn¹ w Chinach,
nastêpnie inni pracowali m.in. w Argentynie, Brazylii, Japonii, Paragwaju oraz USA.
Powsta³y nowe domy. Oprócz pracy misyjnej prowadz¹ oni uniwersytety i kilkanaœcie
instytutów naukowych. Wœród nich œwiatow¹ s³awê zdoby³ Anthropos Institut w
Niemczech, poœwiêcony studium ludów
pierwotnych. Arnold za³o¿y³ tak¿e zgromadzenie sióstr s³u¿ebnic Ducha Œw. od Wiecznej Adoracji. Obecnie w œwiecie w wielu krajach pracuje ok. 10 tys. zakonników i sióstr.
Arnold zmar³ w wieku 72 lat. Papie¿
Pawe³ VI beatyfikowa³ go 19 X 1975 r. w „niedzielê misyjn¹”, a kanonizowa³ 5 X 2003 Jan
Pawe³ II. Do Polski werbiœci przybyli do
Nysy w 1892 r. Obecnie g³ówn¹ siedzibê
maj¹ w Pieniê¿nie. W Polsce jest ich wraz z
nowicjuszami ponad 600. Sióstr werbistek
jest w Polsce ok. 150.
T. Sytykiewicz
3
1/2012
Pawe³ urodzi³ siê ok. 228 roku w Tebach. W staro¿ytnoœci Teby by³y potê¿n¹
stolic¹ pañstwa faraonów egipskich, a za
czasów œw. Paw³a biedn¹ wiosk¹ i tak¹ pozosta³a do dziœ. Pierwsze lata spêdzi³ w domu
rodzinnym. Kiedy wybuch³o krwawe przeœladowanie chrzeœcijan za cesarza Decjusza,
wówczas Pawe³ mia³ ok. 20 lat. Aby unikn¹æ
tortur i œmierci wybra³ pustyniê, na której
pozosta³ do koñca ¿ycia.
Legenda g³osi, ¿e na pustyni karmi³
go Bóg przez kruka, który przynosi³ mu codziennie pó³ bochenka chleba. Kiedy by³
bliski œmierci odwiedzi³ go œw. Antoni pustelnik, kruk mia³ przynieœæ ca³y bochenek.
Przytoczona legenda znalaz³a siê w herbie
zakonu paulinów, którzy obrali sobie œw.
Paw³a Pustelnika za swojego patrona: kruk
na palmie z bochenkiem chleba. Œwiêty zmar³
w wieku 113 lat na rêkach œw. Antoniego.
Kiedy œw. Antoni by³ w k³opocie, jak wykopaæ grób, wed³ug podania zjawi³y siê dwa
lwy i tego dokona³y. I dlatego dwa lwy znalaz³y siê tak¿e w herbie paulinów. Œw. Pawe³
jest pierwszym znanym pustelnikiem.
Œw. Arnolda Janssena, kap³ana
1837-1909
ostrzeg³ Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF).
18 grudnia 2011 r., w wieku 75 lat, zmar³
Vaclav Havel – czeski pisarz, dramaturg,
dzia³acz antykomunistyczny. By³ pierwszym demokratycznym prezydentem
Czech.
„Bia³oruœ sta³a siê pañstwem, którym rz¹dzi strach. Wielu odwa¿nych obywateli
poddawanych jest nieludzkiemu traktowaniu w wiêzieniach i koloniach karnych
tylko dlatego, ¿e nie ulegli naciskom, by
„przyznali siê” do przestêpstw, których
nie pope³nili” - pisz¹ w liœcie-manifeœcie,
opublikowanym w „Gazecie Wyborczej”,
szefowie MSZ Szwecji, Wielkiej Brytanii,
Polski i Niemiec. „Tak d³ugo, jak w³adze
ci¹gn¹ Bia³oruœ w dó³, nie ma ona szans
na dobr¹ przysz³oœæ. Dosyæ!” - podkreœlaj¹.
Bo¿e Narodzenie to - wed³ug teologów najwa¿niejsze po Wielkanocy œwiêto w
roku. Jest to œwiêto chrzeœcijañskie, wprowadzone dla uczczenia tajemnicy narodzenia Jezusa Chrystusa. Obchodzone
jest od IV wieku, najpierw w Rzymie.
W tamtym okresie na polecenie cesarzowej Heleny w Betlejem, miejscu narodzenia Jezusa, wzniesiono bazylikê Narodzenia Pañskiego. PóŸniej upowszechni³ siê
zwyczaj budowania stajenki na pami¹tkê, ¿e Jezus narodzi³ siê w³aœnie w tym
miejscu.
Na pocz¹tku stycznia br. ponad 40 tysiêcy hektarów lasów i ³¹k sp³onê³o w po¿arach szalej¹cych w œrodkowej i po³udniowej czêœci Chile - poinformowa³y lokalne
s³u¿by ratunkowe. W³adze podejrzewaj¹,
¿e ogieñ pod³o¿ono umyœlnie. Do walki z
¿ywio³em skierowano setki stra¿aków.
6 stycznia 2012 r. prawos³awne Bo¿e Narodzenie œwiêtowa³o 300 mln ludzi na
œwiecie.
oprac. J. Lecyk
4
Aktualnoœci
Kino „Oaza” w £ukowie zakoñczy³o
swoj¹ dzia³alnoœæ
1/2012
£ukowskie kino „Oaza” przy ul. Pi³sudskiego, powsta³o prawdopodobnie w latach 1916-1917. Za³o¿ycielami i w³aœcicielami obiektu do wybuchu II wojny œwiatowej
by³y trzy ³ukowskie rodziny: Kamiñskich,
Cybulskich i Jurago.
kwencja na seansach. Koszty utrzymania
zaczê³y przewy¿szaæ dochody tak, ¿e w roku 2011 podjêto decyzjê o likwidacji kina
„Oaza” w dotychczasowej lokalizacji i przeniesieniu do budynku £OK –u, gdzie zostanie wyposa¿one w nowoczesn¹ aparaturê
i widowniê.
St¹d te¿, w dniu
30.12.2011 r. nast¹pi³a
historyczna chwila dla
„Oazy”, kiedy to wyœwietlono ostatni seans.
Szkoda tylko, ¿e na koniec – godz. 22.00 –
wyœwietlono film „Habemus papam”, stanowi¹cy komediê opart¹
na ¿yciu papieskim
w Watykanie.
Dotychczasowa siedziba kina „Oaza”
£ukowskie kino
W latach 30-tych ub.w. zmieniono na- „Oaza” dla spo³ecznoœci miejskiej by³o „hizwê na kino „Pani”. Wyœwietlano g³ównie storyczn¹ wizytówk¹” £ukowa, do której
filmy polskie nieme (z muzyk¹ skrzypcow¹ tradycjonalnie przywi¹zani byli wszyscy
mieszkañcy Miasta i przez d³ugi czas trudza ekranem), a potem dŸwiêkowe.
W sali kinowej odbywa³y siê tak¿e no bêdzie im pogodziæ siê z brakiem tej plazPa
koncerty warszawskich artystów opero- cówki.
wych, z licznym udzia³em publicznoœci.
W czasie wojny kino objê³a administracja niemiecka, zmieniono nazwê na „Corso” i wyœwietlano przewa¿nie filmy niemieckie i niektóre przedwojenne filmy polskie.
Po wyzwoleniu (1945 r.) kino wznowi³o sw¹ dzia³alnoœæ z przywrócon¹ nazw¹
„Oaza” lecz zosta³o upañstwowione i w³¹czone do Okrêgowego Przedsiêbiorstwa
Rozpowszechniania Filmów w Lublinie.
Od roku 1948 kino prowadzi³o równie¿
us³ugi objazdowe na terenie powiatu ³ukowskiego, a w latach 1972-75 w kinie dzia³a³
Dyskusyjny Klub Filmowy i M³odzie¿owa
Akademia Filmowa. W sali kinowej odbywa³y siê liczne wystêpy artystyczne, zjazdy, konferencje.
W miêdzyczasie w kinie wymieniano
sprzêt projekcyjny, modernizowano widowniê i zaplecze. W 1990 roku kino zosta³o w³¹czone w strukturê £ukowskiego Oœrodka
Kultury. Od pocz¹tku bie¿¹cego stulecia,
wskutek rozwoju mediów elektronicznych,
telewizji i Internetu, kino „Oaza” zaczê³o
stopniowo traciæ na znaczeniu, mala³a fre-
Bia³y Orlik w £ukowie
W poniedzia³ek 19 grudnia 2011 r.
otwarto pierwsze sztuczne lodowisko w
powiecie ³ukowskim. Przeciêcia wstêgi dokonali Pose³ na Sejm RP Cezary Kucharski,
Burmistrz Miasta £uków Dariusz Szustek,
Zastêpca Burmistrza Miasta £uków Marcin
Mateñko, Przewodnicz¹cy Rady Miasta
Urszula Bancerz oraz Dyrektor Szko³y Podstawowej Nr 4 El¿bieta Pogodziñska.
Lodowisko o powierzchni 510 m2 bêdzie otwarte do dnia 15 marca 2012 r. W godzinach 9.00 - 14.00 z lodowiska korzystaæ
bêdzie m³odzie¿ szkolna, a od godz. 16.00
lodowisko bêdzie otwarte dla wszystkich mi³oœników jazdy na ³y¿wach.
Doroœli zap³ac¹ 6 z³, dzieci i m³odzie¿
po okazaniu legitymacji – 3 z³. Przy lodowisku dzia³a tak¿e wypo¿yczalnia ³y¿ew. Koszt
wypo¿yczenia to 3 z³.
Pytania do Pana Boga
Inwestujê w siebie,
w cia³o i w duszê.
Bo¿e, dok¹d mnie prowadzisz?
Gdzie jest kres dawania i brania?
Czy mi³oœæ, któr¹ noszê w sercu
jest czytelnym znakiem
dla istot mi najbli¿szych?
¯ycie jest krêt¹ œcie¿yn¹
bez widocznych umownych znaków
prowadz¹cych do celu.
Jak zrozumieæ g³os sumienia,
który nie zna s³ów,
nie wypowiada zdañ,
ale jest jak niewidzialny palec
wskazuj¹cy kierunek drogi.
Mo¿e jestem tylko cz¹stk¹ istnienia,
które przemija i zamienia siê
w prost¹ formê, daj¹c¹ pokarm
nowemu ¿yciu w przyrodzie.
Kto zaplanowa³, ¿e zrodzê siê
Ja - cz³owiek?
Jeœli to by³ Bóg,
to mia³ w tym jakiœ cel
i wla³ w moj¹ duszê - mi³oœæ.
Klêkam przed Tob¹ i szepczê:
- Dziêkujê Ci Bo¿e.
Irena Polkowska
Sprzedam
mieszkanie
kawalerkê o pow. ok. 30 m2
w Staninie
tel. 691 756 251
(po godzinie 1800)
Przechodniu!
Jeœli nadje¿d¿a jakikolwiek pojazd
mechaniczny - ust¹p mu, gdy¿ przy
zderzeniu z nim nie masz szans
Kurier Samorz¹dowy
Og³oszenie Burmistrza
Miasta £uków
Dzia³aj¹c na podstawie art. 35 ust. 1
ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomoœciami /tekst jedn. Dz.
U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm./ Burmistrz Miasta £uków informuje, ¿e na tablicy og³oszeñ w Urzêdzie Miasta £uków przy
ul. Pi³sudskiego 17 oraz na stronach internetowych zosta³ wywieszony wykaz nieruchomoœci przeznaczonej do sprzeda¿y na
rzecz jej u¿ytkowników wieczystych, stanowi¹cej w³asnoœæ Miasta £uków, po³o¿onej
w £ukowie przy ul. Dmocha.
Wymieniony wykaz podlega wywieszeniu na okres 21 dni licz¹c od dnia
16 stycznia 2012 roku.
W zwi¹zku z powy¿szym osoby, którym przys³uguje pierwszeñstwo w nabyciu
nieruchomoœci na podstawie art. 34 ust. 1
pkt 1 i pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomoœciami mog¹ sk³adaæ wnioski o jej nabycie w terminie 6 tygodni od dnia wywieszenia wykazu za cenê ustalon¹ w wykazie.
Burmistrz Miasta £uków
mgr Dariusz Szustek
£ukowska choinka
najpiêkniejsza
W konkursie na najpiêkniejsz¹ choinkê miejsk¹ na LubelszczyŸnie, który przeprowadzi³ portal internetowy www.naszemiasto.pl, nasza choinka zajê³a pierwsze miejsce. Do konkursu zg³oszono choinki z Bia³ej Podlaskiej, Che³ma, Kraœnika, Lublina,
Pu³aw i Zamoœcia. Konkurs trwa³ do dnia
29 grudnia 2011 roku do pó³nocy.
W g³osowaniu wziê³o udzia³ ponad
6 tys. internautów. £ukowskie drzewko zdoby³o 2261 (36%) g³osów. Walka trwa³a do
ostatnich chwil.
Szopka na Placu
Solidarnoœci i Wolnoœci
W dniu 17 grudnia 2011 r. w hali sportowej przy Szkole Podstawowej Nr 1 odby³
siê „Koncert Kolêd i S³odkich Serc” pod
patronatem Burmistrza Miasta £uków i Rady
Miasta.
W nastrojowej atmosferze zbli¿aj¹cych
siê Œwi¹t Bo¿ego Narodzenia licznie zgromadzeni mieszkañcy naszego miasta mieli
okazjê wys³uchaæ kolêd i pastora³ek w wykonaniu Chóru „Lutnia” I Liceum Ogólnokszta³c¹cego im. T. Koœciuszki w £ukowie
pod batut¹ Agnieszki £ukasik oraz Chóru
Zespo³u Szkó³ Nr 3 im. W. St. Reymonta w
£ukowie pod batut¹ Wojciecha Zielonki.
W dalszej czêœci koncertu wyst¹pi³y
solistki Zespó³u Szkó³ w ZagoŸdziu, które
zaœpiewa³y kolêdê „Zaœnij Dziecino”.
Uczestnicy koncertu mieli tak¿e okazjê podziwiaæ walca wiedeñskiego oraz cha – cha
– chê w wykonaniu zespo³u „Tañcz¹ce Nutki” pod kierownictwem Pani Jadwigi Grudzieñ Dyrektora Zespo³u Szkó³ w ZagoŸdziu.
Gwiazd¹ koncertu by³a Halina Kunicka, która przy akompaniamencie Jerzego
Derfla zaœpiewa³a swoje najwiêksze przeboje m.in. „Lato, lato czeka”, „To by³y piêkne dni” oraz „Od nocy do nocy” na motywie filmu Noce i Dnie.
5
Tradycyjnie ju¿ Pan Zdzis³aw Dudziñski Komendant ZHP £uków wraz z harcerzami przekazali na rêce Burmistrza Miasta
£uków Pana Dariusza Szustka Betlejemskie
Œwiat³o Pokoju zapalane przez skautów austriackich w Grocie Narodzenia Chrystusa
w Betlejem. Nastêpnie odby³o siê przekazanie œwiêtego ognia mieszkañcom £ukowa.
Pod koniec koncertu Burmistrz Miasta Pan Dariusz Szustek, Przewodnicz¹cy
Rady Miasta Pani Urszula Bancerz, proboszcz kolegiaty pw. Przemienienia Pañskiego ks. kan. Antoni Pietruszka, ³ami¹c siê
op³atkiem z³o¿yli wszystkim obecnym ¿yczenia œwi¹teczne i noworoczne.
Koncert poprowadzi³ Pan Artur Mydlak pe³ni¹cy obowi¹zki Dyrektora £ukowskiego Oœrodka Kultury.
Podczas koncertu zebrano 150 kg s³odyczy i artyku³ów spo¿ywczych, które przekazano 261 dzieciom ze 104 rodzin korzystaj¹cych ze wsparcia Oœrodka Pomocy Spo³ecznej w £ukowie. Wszystkim, którzy w³¹czyli siê w tê akcjê piêknie dziêkujemy.
Organizatorem koncertu by³ Dyrektor
Szko³y Podstawowej Nr 1 w £ukowie Pan
Karol Cio³ek przy wspó³pracy Wydzia³u Promocji Urzêdu Miasta £uków.
Superliga kobiet w £ukowie
W grudniu 2011 r. rozegrany zosta³, w
wype³nionej po brzegi hali sportowej im. Romualda Szajdziuka w £ukowie, pierwszy
mecz rundy rewan¿owej Super Ligi Pi³ki
Rêcznej Kobiet. Goœciliœmy w £ukowie zespó³ wielokrotnych mistrzyñ Polski SPR
Lublin, który reprezentuj¹ dwie zawodniczki pochodz¹ce z £ukowa - Ma³gorzata Majerek oraz Ma³gorzata Rola.
Zespó³ UKS Finepharm z Polkowic
przyjecha³ w doœæ okrojonym sk³adzie, a trener Adam Fedorowicz mia³ do dyspozycji
zaledwie 10 zawodniczek. Ró¿nicê klas dziel¹c¹ oba zespo³y by³o widaæ ju¿ od pierwszego gwizdka. Lublinianki pewnie zdobywa³y kolejne bramki. Po pó³ godzinie mia³y
ich ju¿ na koncie 21 przy zaledwie 6 straconych oczkach.
Druga po³owa nie przynios³a wiêkszych zmian w grze obu zespo³ów. Dru¿ynie
Edwarda Jankowskiego wprawdzie przydarza³y siê b³êdy i niewykorzystane stuprocentowe sytuacje, jednak nie mia³o to wiêkszego wp³ywu na przebieg meczu. Ostatecznie SPR zwyciê¿y³o ró¿nic¹ 30 bramek.
Mecz zosta³ zorganizowany przez Referat Kultury i Sportu Urzêdu Miasta
£uków, SPR Lukovia oraz Szko³ê Podstawow¹ nr 1 w £ukowie. Burmistrz Miasta
£uków Pan Dariusz Szustek przygotowa³
upominki dla wszystkich zawodniczek oraz
wrêczy³ specjalne nagrody dla dwóch najlepszych zawodniczek obu dru¿yn.
- „Spotkanie rozegrane w £ukowie
by³o dobr¹ promocj¹ dyscypliny - przyzna³a Ma³gorzata Majerek. „By³a pe³na hala ludzi, myœlê te¿, ¿e ten mecz móg³ im siê podobaæ. By³o to na pewno wydarzenie dla £ukowa. Gra³yœmy w szkole, w której, mo¿na powiedzieæ, uczy³am siê pi³ki rêcznej, wtedy
co prawda jeszcze nie by³o tej hali, ale z sentymentem odwiedzi³am stare k¹ty i salkê, w
której stawia³am pierwsze kroki. Tak¿e dla
mnie by³ to szczególny mecz, dlatego bardzo siê cieszê, ¿e doszed³ do skutku i mog³yœmy rozegraæ tu spotkanie ligowe.”
„W³adze £ukowa do³o¿y³y wielu starañ, by spotkanie dosz³o do skutku i trzeba
przyznaæ, ¿e doskonale wywi¹za³y siê z obowi¹zków organizacyjnych. Liczymy zatem,
¿e to nie ostatnia wizyta naszego zespo³u w
tym goœcinnym mieœcie” - powiedzia³ prezes Braclaw.
SPR Lublin - Finepharm Polkowice
43:13 (21:6)
Wigilia dla Samotnych
W dniu 22 grudnia 2011 r. w sali widowiskowej £ukowskiego Oœrodka Kultury, odby³a siê, jak co roku, Wigilia dla Samotnych. Serdeczne ¿yczenia œwi¹teczne
przekazali zgromadzonym Burmistrz Miasta
£uków Pan Dariusz Szustek oraz w imieniu Rady Miasta Przewodnicz¹cy Rady Miasta Pani Urszula Bancerz.
Spotkanie przebiega³o w bardzo ciep³ej i wzruszaj¹cej atmosferze.
Promocja Miasta
1/2012
W grudniu 2011 roku na Placu Solidarnoœci i Wolnoœci w £ukowie stanê³a Bo¿onarodzeniowa Szopka. Jej pomys³odawc¹
i wykonawc¹ jest Pan Andrzej Zdrojewski,
znany w £ukowie mi³oœnik harleyów, spo³ecznik i za³o¿yciel Towarzystwa Fruwaj¹cej
Muchy.
Przy udziale Burmistrza Miasta £uków
Pana Dariusza Szustka, Przewodnicz¹cego
Rady Miasta £uków Pani Urszuli Bancerz
oraz mieszkañców £ukowa, odby³o siê oficjalne ods³oniêcie szopki. Pan Andrzej Zdrojewski otrzyma³ z r¹k Burmistrza oraz Przewodnicz¹cego Rady Miasta dyplom oraz liczne wyrazy uznania za swój wyj¹tkowy, œwi¹teczny prezent dla mieszkañców £ukowa.
Jeszcze raz Panu Andrzejowi Zdrojewskiemu dziêkujemy za dzia³alnoœæ spo³eczn¹
i charytatywn¹ na rzecz Miasta £uków i jego mieszkañców.
Koncert Kolêd i S³odkich Serc
1/2012
6
Aktualnoœci
Rozpocz¹³ siê karnawa³, a w zwi¹zku
z nim nast¹pi³ czas zabaw i tañców.
Ktoœ powiedzia³, ¿e istniej¹ dwa szczêœcia na œwiecie, jedno ma³e – tañczyæ samemu, drugie wiêksze – tañczyæ z kimœ. A najwa¿niejsze – by wprawiæ cia³o w ruch i uwolniæ umys³.
Ponoæ „taniec zjawi³ siê z t¹ chwil¹,
w której powsta³ wszechœwiat, a jego Ÿród³em jest odwieczna mi³oœæ”. Usystematyzowany b¹dŸ spontaniczny, przepojony
wdziêkiem lub erotyk¹, wyra¿aj¹cy prze¿ycia duchowe lub epatuj¹cy seksem. Cz³owiek i taniec by³ od zawsze. Wszechstronny ruch fizyczny, dziêki któremu organizm
harmonijnie siê rozwija. To tak¿e coœ wiêcej! To szeroka gama prze¿yæ psychicznych,
jak¹ daje nam kontakt z rytmem i melodi¹.
Jest szczególnie przyjazny kobiecie. Pozwala
wydobyæ z niej wszystko, co najpiêkniejsze.
Jakie korzyœci mamy z tañca? Otó¿ tañcz¹c, mo¿emy odnieœæ korzyœci porównywalne z æwiczeniami fizycznymi, a taka forma ruchu jest zapewne przyjemniejsza ni¿
na przyk³ad gimnastyka. Co wiêcej – taniec
mo¿e œwietnie pod³adowaæ nasze psychiczne akumulatory. Mo¿emy przecie¿ dostosowaæ jego tempo i rodzaj do swoich indywidualnych mo¿liwoœci. Specjaliœci z zakresu
chirurgii sercowo-naczyniowej zalecaj¹ go
kilka razy w tygodniu, w tempie dostosowanym do naszej kondycji. Taneczny trening
pozwala spaliæ nadmiar kalorii, zmusza serce do wytê¿onej pracy. Jest wiêc idealny
w profilaktyce schorzeñ uk³adu krwionoœnego. Obni¿a te¿ poziom t³uszczu we krwi. Ponadto taniec piêknie kszta³tuje sylwetkê,
pozwala unikn¹æ nadwagi i zachowaæ dobr¹
formê fizyczn¹. Systematycznie uprawiany
wzmacnia miêœnie, szczególnie nóg i poœladków, zwiêksza si³ê i poprawia wytrzyma³oœæ.
£agodnie stymuluje koœci, co sprawia, ¿e
organizm buduje now¹ tkankê i w efekcie
powoduje wzmocnienie szkieletu. Osoby,
które regularnie tañcz¹, rzadziej zapadaj¹ na
choroby wirusowe, przeziêbienie lub grypê. Aktywnoœæ fizyczna, jak¹ stanowi taniec, powoduje uwolnienie endorfin, zwi¹zków chemicznych produkowanych przez
ludzki organizm, które ³agodz¹ ból i pomagaj¹ zwalczyæ depresjê. Ostatnio bardzo
popularna staje siê choreoterapia, czyli leczenie poprzez taniec w grupie. Sk³adaj¹ siê
na ni¹ æwiczenia muzyczne, improwizacje
ruchowe do okreœlonej muzyki, jak i typowy taniec. Ta forma ruchu stosowana jest
coraz czêœciej w psychiatrii, gdy¿ dostrze¿ono jej pozytywne oddzia³ywanie na psychikê. Du¿ym walorem tañca jest te¿ kontakt z ludŸmi, formy taneczne mo¿na dobieraæ, aby by³y atrakcyjne dla wszystkich.
Dziêki popularnemu programowi telewizyjnemu pn. „Taniec z gwiazdami” na tañcu znaj¹ siê prawie wszyscy Polacy. Potrafimy doceniæ taniec towarzyski, jak równie¿
jego formê u¿ytkow¹.
Zaproszenie do tañca
W tañcach klasycznych dostrzegamy
harmoniê, ³ad, p³ynnoœæ w ruchach i ukazanie piêkna cia³a. Ta forma aktywnoœci wymagaj¹ca dwojga partnerów wyrabia doskona³¹ dyscyplinê ruchow¹. Psychologowie
polecaj¹ ten rodzaj aktywnoœci narzeczonym
i ma³¿onkom. Jest znakomitym sposobem na
spêdzanie wspólnie czasu i zbli¿enie siê.
Natomiast tañce latynoamerykañskie
powinni wybieraæ ci, którym odpowiada gor¹cy i niezwykle ¿ywio³owy rytm. Tañce te
na ogó³ te¿ odbywaj¹ siê w parach. Wyj¹tkiem jest latino solo, koncentruj¹ce siê na
krótkich, niezwykle widowiskowych uk³adach solowych. Nie graj¹ tu roli wiek ani
tusza. Mo¿na siê nauczyæ poruszaæ w miêkki, koci sposób. Zaowocuje to nie tylko na
parkiecie, ale i na ulicy, w pracy, w domu
piêkn¹ sylwetk¹.
Bardzo modne w ostatnim czasie sta³y siê tañce flamenco i tañce brzucha. Flamenco – to hiszpañski taniec pochodzenia
cygañskiego, który cechuje wystukiwanie
rytmu za pomoc¹ podeszew i piêt. £¹czy
w sobie elementy wielu ró¿nych kultur: hinduskiej, perskiej, ¿ydowskiej, arabskiej czy
mauretañskiej. Flamenco to nie tylko muzyka, rytm, œpiew i ruch, to sposób na ¿ycie.
Tañczyæ mog¹ zarówno mê¿czyŸni, jak i kobiety. Ten taniec niesie ze sob¹ ogromny
³adunek ekspresji i temperamentu. Przepe³niony jest erotyk¹.
Natomiast taniec brzucha zwi¹zany
by³ z kultem p³odnoœci. W staro¿ytnym
Egipcie wykonywa³y go wy³¹cznie kobiety.
Pozwala na doskona³y kontakt z w³asnym
cia³em. Opiera siê na naturalnych ruchach
biodrami oraz skoordynowanych z reszt¹
cia³a gestach r¹k. Kobieta pokazuje siê w nim
jako dumna zalotnica! Pe³en erotyzmu, pozbawiony wulgarnoœci, podkreœla zarówno
dojrza³¹ kobiecoœæ, jak i eksponuje dziewczêcoœæ. Kobieta po prostu tañczy i cieszy
siê ¿yciem, prowadzona tylko muzyk¹. Dlatego ka¿da osoba bêdzie go tañczyæ nieco
inaczej. Fantastyczne w tañcu brzucha jest
to, ¿e mog¹ w nim uczestniczyæ ró¿ne kobiety, bez wzglêdu na wiek, kondycjê fizyczn¹ czy wagê.
Ró¿ni znawcy przedmiotu twierdz¹, i¿
taniec jest w naszym ¿yciu bardzo potrzebny. Pomaga znosiæ napiêcie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Dziêki niemu mo¿emy
fantastycznie odreagowaæ wszelki stres.
Budzi pozytywne emocje – radoœæ i zadowolenie. Pozwala zaakceptowaæ w³asn¹ sylwetkê, daje nam pewnoœæ siebie. Uprawiaj¹c tê formê aktywnoœci fizycznej, mo¿emy
te¿ odnieœæ korzyœci adaptacyjne – poznaæ
nowych ludzi, wejœæ w now¹ grupê towarzysk¹. Wybór rodzaju tañca jest natomiast
indywidualn¹ spraw¹ ka¿dego cz³owieka,
kobiety wol¹ gimnastykê pod muzykê, natomiast m³odzi ludzie preferuj¹ czêsto dynamiczny, nowoczesny taniec z elementami
akrobatyki. Najwa¿niejsze, by jednak ruszaæ
siê w takt muzyki, sprawiaj¹c sobie odrobinê przyjemnoœci. Karnawa³ nam sprzyja,
wiêc po prostu tañczmy!
prac. J. Buczyñska
Spotkanie Noworoczne Regionalistów
7 stycznia 2012 r. w Sali Kolumnowej w tym np. £ukowskiego Towarzystwa ReLubelskiego Urzêdu Wojewódzkiego w Lu- gionalnego, które jak okreœli³ nale¿y do
blinie odby³o siê uroczyste Spotkanie Œwi¹- liderów wœród Towarzystw Regionalnych
teczno-Noworoczne delegatów Towarzystw Lubelszczyzny.
Spotkanie ubogaci³y „S³owiki LubelRegionalnych Lubelszczyzny, przedstawicieli Urzêdu Wojewódzkiego i zaproszonych skie” – ch³opiêcy Chór Wojewódzkiego
goœci, zorganizowane przez Wojewódzk¹ Oœrodka Kultury oraz inscenizacja „WigiRadê Towarzystw Regionalnych oraz Wo- lia” w wykonaniu teatru obrzêdowego „Kowalanki” z Kowalina k/Kraœnika z Kapel¹
jewódzki Oœrodek Kultury w Lublinie.
Spotkanie otworzy³ Przewodnicz¹cy Ludow¹. Na zakoñczenie ugoszczono siê wiWRTR prof. zw. dr hab. S³awomir Partyc- gilijnymi potrawami.
£ukowskie Tow. Regionalne im. J.S.
ki, który witaj¹c przyby³ych z³o¿y³ serdeczne ¿yczenia noworoczne i podziêkowa³ re- Majewskiego reprezentowali: Zbigniew Pasik (prezes) i Bronis³aw Okleja.
zPa
gionalistom za ich trud twórczy w 2011 r.
Nastêpnie bp Ryszard Karpiñski (senior) poprowadzi³ stosown¹ modlitwê i poœwiêci³ op³atki, którymi
potem uczestnicy dzielili siê z wzajemnymi
¿yczeniami. Przemawiali tak¿e goœcie, którzy
sk³adali ¿yczenia i gratulacje, a senator Stanis³aw Gogacz m.in. podUczestnicy spotkania (od lewej): Zbigniew Pasik,
kreœli³ wielk¹ rolê kultuprof. S³awomir Partycki i Bronis³aw Okleja
rotwórcz¹ Towarzystw,
Wieœci z Powiatu
Najm³odsza wnuczka
Henryka Sienkiewicza
odesz³a do wiecznoœci
7
W dniu 28 grudnia 2011 r. podczas obrad XI sesji Rady
Powiatu w £ukowie przyjêto uchwa³y, które w istotny sposób
mog¹ wp³yn¹æ na aspekt ¿ycia spo³eczno-gospodarczego
mieszkañców Ziemi £ukowskiej. Na szczególn¹ uwagê zas³uguje uchwa³a, w której Radni jednog³oœnie sprzeciwili siê likwidacji S¹du Rejonowego w £ukowie.
Radni Rady Powiatu w £ukowie wyrazili pe³n¹ jednomyœlnoœæ przeciw dzia³aniom Ministra Sprawiedliwoœci zmierzaj¹cym do zniesienia S¹du Rejonowego w £ukowie i przekszta³cenia go w wydzia³ zamiejscowy S¹du Rejonowego w
Radzyniu Podlaskim. Zgodnie z projektem resortu sprawiedliwoœci, w po³owie przysz³ego roku ma dojœæ do likwidacji 115
s¹dów, w których jest mniej ni¿ 14 etatów sêdziowskich. Wœród
takich placówek znalaz³ siê te¿ ³ukowski s¹d zatrudniaj¹cy
13 sêdziów. Radni powiatowi wyra¿aj¹c protest przeciwko takim planom, zamierzaj¹ przes³aæ swoje stanowisko do Ministra Sprawiedliwoœci, a tak¿e do Premiera, Marsza³ków Sejmu
i Senatu oraz pos³ów z Lubelszczyzny. Pomoc dla s¹du i samorz¹dowców zadeklarowa³ pose³ Cezary Kucharski, który by³
obecny na sesji. Podobne stanowisko w tej sprawie maj¹ podj¹æ wójtowe i burmistrzowie powiatu ³ukowskiego. Spotkanie
samorz¹dowców zaplanowano na 3 stycznia 2012 r. Ze wzglêdu
na rolniczy charakter naszego regionu, istotna jest tak¿e uchwa³a
dotycz¹ca poparcia stanowiska Sejmiku Województwa Lubelskiego z dnia 31.01.2005 r. w sprawie og³oszenia obszaru Województwa Lubelskiego stref¹ woln¹ od upraw organizmów
zmodyfikowanych genetycznie (GMO). Uchwa³a w sprawie
„Rocznego Programu Wspó³pracy na 2012 r. Powiatu £ukowskiego z organizacjami pozarz¹dowymi oraz podmiotami wymienionymi w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o
dzia³alnoœci po¿ytku publicznego i o wolontariacie”, ma na
celu podnoszenie skutecznoœci i efektywnoœci wspólnych dzia³añ poprzez lepsze wykonywanie zadañ ustawowo powierzonych Powiatowi oraz wzmocnienie pozycji organizacji pozarz¹dowych. Poza tym Radni Rady Powiatu w £ukowie podjêli
uchwa³y w sprawie Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu £ukowskiego oraz uchwalenia bud¿etu Powiatu na 2012 r.
Promocja Powiatu
W ho³dzie Wnuczce Henryka Sienkiewicza
1/2012
30 grudnia w Warszawie zmar³a najm³odsza z wnuczek
pisarza Henryka Sienkiewicza – Maria Sienkiewicz „Mara”. Uroczystoœci pogrzebowe odbêd¹ siê w Warszawie i w Oblêgorku, gdzie skremowane prochy przewiezione zostan¹ do „gniazda
rodzinnego w Oblêgorku” i pochowane na cmentarzu w Che³mcach, obok prochów zmar³ych rodziców Zuzanny z Cieleckich i Henryka Józefa Sienkiewiczów, syna pisarza.
Maria Sienkiewicz nale¿a³a do osób bardzo skromnych
i nie³atwo by³o namówiæ J¹ do udzia³u w imprezach masowych,
chocia¿ przez d³ugie lata by³a aktork¹ teatru amatorskiego, potem zawodowego Teatru „ Lalka” w Warszawie. Gra³a g³ównie dla dzieci i m³odzie¿y. Na pytania dziennikarzy – co to znaczy byæ wnuczk¹ wielkiego Henryka Sienkiewicza odpowiada³a „Wbrew pozorom to nie takie proste i ³atwe”. Moje œwiadome wrastanie przypad³o na okres trudny, tu¿ powojenny.
Pokrewieñstwo z moim Wielkim Dziadem nie u³atwia³o mi ¿ycia.
Za to wielce zobowi¹zywa³o. Wiedzia³am, doœæ wczeœnie ¿e
nie mogê liczyæ na ¿adne ulgi tylko dlatego, ¿e jestem wnuczk¹
Sienkiewicza. Mia³am k³opoty z dostaniem siê na studia s³u¿¹c
prawie przez 30 lat Melpomenie, pochodzenie te¿ mi ¿ycia nie
u³atwia³o. Prace zakoñczy³am w znakomitym teatrze „M³odego Widza” w Warszawie, a gdy zosta³ rozwi¹zany, wówczas
moja przyjació³ka Barbara Wachowicz powiedzia³a: „bêdziesz
pracowa³a samodzielnie” i napisa³a monodram o Wielkim Dziadku. Teksty by³y mi bliskie, znane z rodzinnych wspomnieñ i legend. Monodram mia³ na celu przybli¿yæ postaæ pisarza w spo³eczeñstwie i spe³ni³ swoj¹ rolê. Z monodramem „Mój Dziad
Henryk „odwiedza³am szko³y, biblioteki, kluby, bliskie mojemu
sercu muzea sienkiewiczowskie usi³uj¹c w tym programie
wyt³umaczyæ s³uchaczom, ¿e Sienkiewicz to nie tylko pisarz,
ale równie¿ wielki spo³ecznik, gor¹cy patriota, który ca³ym
swoim ¿yciem s³u¿y³ OjczyŸnie. Pewien student dziêkuj¹c mi
za wystêp powiedzia³ „dziêkujê, ¿e tradycje ku pokrzepieniu
serc zosta³y w rodzinie”.
Wnuczka Maria Sienkiewicz z monodramem „Mój Dziad”
objecha³a ca³¹ Polskê, odwiedzi³a równie¿ kilka pañstw poza
granicami naszego kraju, by³a w Szwajcarii, Francji, Australii,
w Ameryce.
Dyrektor Muzeum w Woli Okrzejskiej z rozrzewnieniem
wspomina czêste wizyty Marii Sienkiewicz na Ziemi £ukowskiej. Kocha³a to miejsce i czêsto odwiedza³a, nigdy nie bior¹c
honorarium za spotkania. W 1982 otrzyma³a nagrodê im. Henryka Sienkiewicza, któr¹ w ca³oœci przekaza³a na cele muzealne. To dziêki wsparciu finansowemu Muzeum w Woli Okrzejskiej wyda³o w 100 rocznicê ukazania siê Trylogii – Myœli Henryka Sienkiewicza. W swoich wywiadach podkreœla³a, zas³ugi
dyrektora Muzeum w Woli Okrzejskiej, który potrafi³ zespoliæ
szko³y nosz¹ce imiê Henryka Sienkiewicza. Chêtnie uczestniczy³a w spotkaniach sienkiewiczowskich odbywaj¹cych siê od
20 lat w ró¿nych miejscach Polski. „Szczególnie mnie to raduje, ¿e osoby spotykaj¹ce siê na Zlotach Szkó³ Sienkiewiczowskich s¹ jedn¹ wielk¹ rodzin¹. Zawi¹za³a siê miedzy nimi nic
przyjaŸni, troska o drugiego cz³owieka. Uczestnicy chc¹ wiedzieæ coraz wiêcej o swoim Patronie” i to jest piêkne”.
Dyrektor Muzeum H.Sienkiewicza
w Woli Okrzejskiej
Antoni Cybulski
Istotne decyzje Rady Powiatu
8
Rozmowa Gazety
Zak³ady Miêsne w £ukowie maj¹ siê dobrze
1/2012
Z Iren¹ Grzesiak, Prezes Zarz¹du, rozmawia Marek Okoñ
Zak³ady Miêsne w £ukowie od lat s¹
wizytówk¹ miasta. Na ogó³ mieszkañcy Ziemi £ukowskiej niezbyt orientuj¹ siê odnoœnie aktualnej sytuacji tej firmy. Proszê
o krótkie zaprezentowanie Zak³adów?
Sytuacja firmy jest stabilna. Zmieni³
siê tylko Zarz¹d. Jest to w œwiecie biznesu
sytuacja naturalna, zgodna z obowi¹zuj¹cymi przepisami kodeksu spó³ek handlowych i Statutem Spó³ki. 28 listopada
2011 r. zosta³ odwo³any Ryszard Smolarek z funkcji Prezesa Zarz¹du. Jednoczeœnie Rada Nadzorcza powo³a³a mnie do
wykonywania czynnoœci Prezesa Zarz¹du Spó³ki na okres nie d³u¿szy ni¿ 3 miesi¹ce. Jestem wiêc w zak³adzie tymczasowo do koñca lutego br. Dotychczas
pe³ni³am funkcjê Sekretarza Rady Nadzorczej Spó³ki. Znam Zak³ad, bo od 5 lat
jestem cz³onkiem Rady. Aktualnie Zarz¹d
jest jednoosobowy, podobnie jak w poprzedniej kadencji. Moja obecnoœæ w £ukowie jest w pe³ni sformalizowana.
Jako urzêduj¹cy prezes dokona³am
kilku zmian personalnych. Odwo³a³am
Alicjê Kwaœniak z funkcji Dyrektora
Finansowego, a jednoczeœnie powo³a³am na stanowisko Dyrektora Finansowego Irenê Zdanowsk¹, mieszkankê
£ukowa, która dotychczas pe³ni³a funkcje zastêpcy g³ównego ksiêgowego. Nastêpna zmiana personalna polega³a na
odwo³aniu Zenona Puciatego z funkcji
Dyrektora Handlowego i powo³aniu na
to stanowisko Gra¿yny Prokopiuk, równie¿
pracownicê naszej Spó³ki. Zmiany na tych
stanowiskach kierowniczych by³y potrzebne, gdy¿ do pracy odwo³anych dyrektorów
mia³am uzasadnione zastrze¿enia.
Dla nowo powo³anych dyrektorów zaistnia³a mo¿liwoœæ nie tylko prze¿ycia awansu zawodowego, ale równie¿ sprawdzenia
siê w nowych okolicznoœciach. Mam do
nich pe³ne zaufanie i mniemam, ¿e sprawy
Spó³ki bêd¹ dobrze realizowane.
Spó³ka ma siê dobrze. W roku 2011
osi¹gnê³a zysk ale zdecydowanie ni¿szy ni¿
za rok 2010 i lata poprzednie. Czekamy jeszcze na podsumowanie miesi¹ca grudnia,
w którym to okresie sprzeda¿ naszych wyrobów jest zawsze na wysokim poziomie, aby
ostatecznie okreœliæ wysokoœæ zysku za rok
ubieg³y. Spó³ka zatrudnia obecnie ponad
1900 osób, z czego ok. 350 w sklepach firmowych. Na samej produkcji zatrudniamy
ok. 800 osób, reszta pracuje w administracji, jako przedstawiciele handlowi oraz w naszych hurtowniach.
Czy jako nowa osoba w kierownictwie
³ukowskich Zak³adów mog³aby Pani Prezes nieco bli¿ej przedstawiæ siê?
Jestem absolwentk¹ Akademii Rolniczej w Poznaniu. Przez ca³e lata by³am zwi¹-
zana z inn¹ bran¿¹, a mianowicie z bran¿¹
zbo¿owo-m³ynarsk¹. Kierowa³am du¿ymi
elewatorami zbo¿owymi i mieszalni¹ pasz na
terenie Wielkopolski. Od kilku lat pracujê
w grupie kapita³owej Henryka Stok³osy,
ostatnio na stanowisku Prezesa Zarz¹du
spó³ki INVESTA w Œmi³owie k/Pi³y, która
Prezes Irena Grzesiak
nadzoruje wszystkie inwestycje realizowane w grupie. Mieszkam w Pile. Cieszê siê, ¿e
moje doœwiadczenie ¿yciowe i zawodowe
mogê wykorzystaæ tutaj w £ukowie. Pracowa³am sporo w swoim ¿yciu, a teraz mam
okazjê zarz¹dzaæ du¿¹ firm¹. To dla mnie ciekawe, ale i odpowiedzialne wyzwanie. W firmie pracuje sztab specjalistów z bran¿y miêsnej, którzy odpowiadaj¹ i nadzoruj¹ proces technologiczny, natomiast moim g³ównym zadaniem jest takie prowadzenie spraw
Spó³ki, aby utrzymywaæ p³ynnoœæ finansow¹, zabezpieczyæ surowiec do produkcji,
a nastêpnie sprzeda¿ wyprodukowanych
wyrobów. Ponadto reprezentujê Spó³kê
w kontaktach z pracownikami, kontrahentami i urzêdami.
A co bêdzie póŸniej po Pani 3-miesiecznej dzia³alnoœci w £ukowie?
Rada Nadzorcza wydelegowa³a mnie,
jako swojego cz³onka, na owe 3-miesi¹ce,
do kierowania firm¹ w £ukowie. Po tym okresie wrócê do Rady Nadzorczej. Natomiast
moim obowi¹zkiem jest zwo³anie na koniec
stycznia 2012 roku nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy, na którym zostan¹
podjête uchwa³y zmieniaj¹ce statut Spó³ki.
W miejsce zarz¹du jednoosobowego
wprowadza siê zarz¹d wieloosobowy (do
3 osób). Po zarejestrowaniu przez S¹d zmian
statutu Spó³ki, zbierze siê Rada Nadzorcza,
która powo³a nowy Zarz¹d Spó³ki.
Doszliœmy do wniosku, ¿e tak du¿a
Spó³ka nie powinna byæ kierowana jednoosobowo.
Przez lata Zak³ady Miêsne sporo eksportowa³y, ale od pewnego czasu g³ównie produkuj¹ na polski rynek. Czy
taka tendencja utrzymuje siê nadal?
To s¹ b³êdne wiadomoœci, bo ponad 30% naszych wyrobów wysy³amy
na eksport. G³ówne rynki zbytu to: Turcja, Rosja, Ukraina, W³ochy, Macedonia, Hiszpania, Niemcy i inne kraje UE,
a nawet tak odleg³e jak Kambod¿a, Ghana, Malezja. Eksportujemy równie¿ miêso i wyroby na rynki amerykañskie.
Dawniej nie by³o problemów z produkcj¹, ale ze zbyciem wyrobów. Dlatego zaczê³y powstawaæ sklepy firmowe
lub stoiska z wyrobami ZM w £ukowie,
co te¿ wp³ynê³o na umocnienie siê firmy na polskim rynku. Ile dziœ jest takich punktów dystrybucji i czy to rzeczywiœcie siê op³aca?
Wspomniane sklepy powsta³y dlatego, aby szybko sprzedawaæ towar
i szybko odzyskiwaæ dla firmy pieni¹dze
ze sprzeda¿y, co jest dla nas niezwykle
istotne. Chcieliœmy mieæ niezale¿ny kana³
zbytu. W chwili obecnej ponad 20% naszych wyrobów sprzedawanych jest
w 125 sklepach firmowych. Ponadto posiadamy 6 centrów dystrybucji, popularnie
zw. hurtowniami, a znajduj¹ siê one w: Warszawie, Gdañsku, Lublinie, Zamoœciu, Katowicach i Pile. Poprzez te hurtownie dostarczany jest towar do innych odbiorców i naszych sklepów firmowych zlokalizowanych
wokó³ hurtowni. To nas powa¿nie uniezale¿ni³o w sprzeda¿y wyrobów z £ukowa.
Coraz mniej wspó³pracujemy z du¿ymi sieciami handlowymi.
Wprawdzie nadal blisko 15% naszych
wyrobów trafia do sieci handlowych, ale realizujemy tylko transakcje op³acalne, co –
znaj¹c ekspansje sieci na rynku – jest bardzo trudne.
Aktualnie wybieramy te sieci, które
gwarantuj¹ nam godziwy zysk. Kiedyœ w naszej firmie preferowano sprzeda¿ du¿ych iloœci towarów w sieciach handlowych,
a obecnie od tego odchodzimy. Postanowiliœmy rozwin¹æ sieæ sklepów w³asnych i corocznie uruchamiaæ minimum 25 kolejnych
sklepów. Chcemy dojœæ do poziomu ok. 350
lokali.
Przez lata ZM znacz¹co unowoczeœnia³y swoje urz¹dzenia do produkcji wyrobów miêsnych. Czy proces odnowy parku maszynowego zosta³ ju¿ ca³kowicie
zakoñczony?
Rozmowa Gazety
Sienkiewicz oczami dziecka
Jak do tej pory w ostatnich latach mia³em okazjê oceniaæ dwie biografie wielkich
ludzi, adresowane do dzieci. Teraz mam okazjê poleciæ poœwiêcon¹ Henrykowi Sienkiewiczowi, nieco zaskoczony pomys³em i jednoczeœnie uradowany tym, tak zdawa³oby
siê prostym zamys³em - opowiedzieæ jego
¿ycie jakby tekstem wyjêtym z jego pamiêtnika, w którym on sam opisuje swoje ¿ycie.
Wydawca - Muzeum Sienkiewicza w Woli
Okrzejskiej - przyj¹³ zasadê albumow¹ - ma³o
tekstu, opracowanego przez autorkê ksi¹¿ki
Annê Cybulsk¹, a maksimum obrazków ilustruj¹cych ¿ycie autora Trylogii.
Albumowy uk³ad czyni z tej mini - biografii ksi¹¿kê nadzwyczaj przejrzyst¹, do
ogl¹dania i do czytania. Wspomniany tekst
jest pisany rêcznie, w pierwszej osobie. M³ody czytelnik ma szansê wczuæ siê w koleje
losu bohatera. Trafiamy, zatem najpierw na
ziemiê jego dzieciñstwa, do Woli Okrzejskiej,
gdzie siê urodzi³ w dworku babci, potem do
kolejnych, gdzie mieszka³ z rodzicami i rodzeñstwem, a potem do dworków, gdzie by³
guwernerem i do Warszawy, gdzie uczêszcza³ do szkó³, a na zakoñczenie tej czêœci
autobiografii do miejsc gdzie podró¿owa³ do Ameryki, Francji i Italii. Cezur¹ tej czêœci
ksi¹¿ki jest œmieræ matki pisarza Stefanii Cieciszowskiej w 1873 roku. Przybli¿eni zostali
zreszt¹ prawie wszyscy ludzie, których wtedy spotyka³ i ukszta³towali jego ¿ycie, wp³ywaj¹c w dzieciñstwie na jego twórczoœæ. Klimat epoki tworz¹ znakomite ilustracje - m³odego Sienkiewicza na koniu, z rodzin¹ w
saniach i w doro¿ce, powozów, galopuj¹cych koni, obrazy zwierz¹t gospodarstwa
domowego. Widaæ, ¿e autor rysunków i autorka tekstu doskonale znaj¹ tereny, z których wywodzi siê Sienkiewicz.
Zalet¹ tej czêœci ilustrowanej biografii
Sienkiewicza jest podanie szczegó³owo
wszystkich informacji o latach jego dzieciñstwa. To zrozumia³e nie tylko dlatego, ¿e
ksi¹¿kê wyda³o Muzeum Sienkiewicza na
ziemi jego dzieciñstwa. Autorka, Anna Cybulska, uzyskuje ciekawy efekt wychowawczy poprzez przedstawienie ma³emu czytelnikowi pasji, wytrwa³oœci i zaciekawienia
Henryka Sienkiewicza w zdobywaniu ju¿ od
dzieciêcych lat wiedzy o losach swojej ojczyzny, a potem po nie³atwym debiucie literackim, usilnej pracy nad doskonaleniem
stylu pisarskiego. Anna Cybulska zadedykowa³a publikacjê swoim wnuczkom - Zuzi,
Tosi, Hani, Marysi. Nie znam wieku dziewczynek, ale ksi¹¿eczkê „Pamiêtnik mojego
¿ycia. Rzecz o Henryku Sienkiewiczu” mo¿na œmia³o czytaæ na g³os dzieciom, które
same nie umiej¹ czytaæ. Ilustracje doskonale dope³niaj¹ przekaz. Szata edytorska ksi¹¿ki
jest niezwykle staranna, w tym wyró¿nia siê
twarda ok³adka, a kredowy papier pozwala
syciæ oczy kolorami rysunków.
Wies³aw Adamik
9
1/2012
Nadal ci¹gle modernizujemy
i rozbudowujemy linie technologiczne do produkcji wêdlin i konserw oraz linie do produkcji karmy
dla zwierz¹t. Na rok 2012 zaplanowaliœmy kolejne inwestycje za min.
10 mln z³., które bêdziemy realizowaæ z posiadanych œrodków w³asnych. Ci¹g³ego unowoczeœnienia
parku maszynowego wymaga po
prostu rynek oczekuj¹cy nowych
wyrobów i nowych opakowañ,
a my musimy byæ konkurencyjni
dla innych firm w bran¿y miêsnej.
Nasze wyroby s¹ smaczne, dobrze
i ³adnie zapakowane.
Z jakoœci¹ wyrobów ZM bywa
ró¿nie. Z jednej strony s¹ one nagradzane, maj¹ liczne certyfikaty
jakoœciowe, ale zdarzaj¹ siê i takie sytuacje, ¿e kupujemy towar
o nie najwy¿szej jakoœci, nawet
sprzedawany w sklepach firmowych. Czym to jest spowodowane?
Zak³ady Miêsne w £ukowie
produkuj¹ wyroby dobrej jakoœci Dyrektor Generalny ZM £ukasz Stok³osa i
i w ró¿nych cenach. Produkuj¹ te¿ Prezes Zarz¹du Irena Grzesiak podczas spowyroby luksusowe z linii tzw. ,,Spi- tkania bo¿onarodzeniowego w Starostwie
¿arni £ukowskiej”, o bardzo dobrej jakoœci, Wprowadzi³am wiêc zarz¹dzenie, w porozuale i wy¿szej cenie.
mieniu ze zwi¹zkami zawodowymi, ¿e z taJeœli zdarzaj¹ siê jakieœ przypadki kich darmowych posi³ków regeneracyjnych
z gorsz¹ jakoœci¹ naszych wyrobów, to praw- mog¹ korzystaæ tylko pracownicy na okredopodobnie zawiedli ludzie, dystrybucja œlonych stanowiskach produkcyjnych. Mib¹dŸ sprzêt ch³odniczy – zw³aszcza latem. nê³y ju¿ bezpowrotnie lata darmowych przyGdy zachodzi podejrzenie, ¿e produkt nie wilejów. Dot¹d by³y nieco luŸniejsze zasaspe³nia ustalonych norm czy oczekiwañ dy, ale tak d³u¿ej nie bêdzie.
klientów, to w ramach reklamacji mo¿e byæ
Jak uk³adaj¹ siê stosunki z dzia³aj¹zwrócony do Zak³adów b¹dŸ do sklepów cymi w firmie zwi¹zkami zawodowymi?
firmowych. Ale reklamacje zdarzaj¹ siê nam
Nie ma ¿adnych problemów. Nawet
bardzo rzadko.
przewodnicz¹cy owych zwi¹zków s¹ zwyZak³ady to równie¿ ludzie, którzy czajnymi pracownikami firmy. Oni pracuj¹
w nich pracuj¹. S³yszy siê, ¿e ich sytuacja na etacie, a nie siedz¹ w biurze zwi¹zkowym
uleg³a pogorszeniu. Pobory nie s¹ wyso- i oczekuj¹ na jakieœ skargi pracowników.
kie, zniknê³y dawne przywileje, jak cho- Wspó³praca uk³ada mi siê dobrze, a zwi¹zcia¿by posi³ki regeneracyjne, a tak¿e wy- kowcy wiedz¹, jaka jest ich rola w firmie.
jazdy dzieci pracowników na obozy i koloZaczyna siê kolejny rok. Z mediów
nie. Czy rzeczywiœcie firma, po przekszta³- wiemy, i¿ bêdzie on trudny, równie¿ i dla
ceniach w³asnoœciowych, znacznie mniej polskich firm. Ka¿da planuje swoj¹ przyzwraca uwagi na aspekt socjalny?
sz³oœæ. Jaki to bêdzie rok dla ³ukowskich
Podstawowym zadaniem pracodawcy Zak³adów?
jest zapewnienie ludziom pracy i godziwych
Jestem o to spokojna, ¿e dla nas bêwynagrodzeñ. Pracownicy otrzymuj¹ wyna- dzie to dobry rok. Mamy przygotowany plan
grodzenie miesiêczne zasadnicze i premiê dzia³ania oraz plan inwestycji. Jesteœmy
przyznawan¹ przez bezpoœredniego prze³o- w dobrej sytuacji finansowej. Jedyn¹ nie¿onego. Nam od lat nie zdarzy³o siê, aby- wiadom¹, to jest iloœæ ¿ywca na rynku, któœmy w terminie nie wyp³acili poborów. Daw- ry chcielibyœmy skupiæ w planowanej ilone przywileje, w dobie kapitalizmu, w pra- œci. Bran¿a miêsna w Polsce ma perspektywie wszystkich firmach uleg³y ju¿ likwida- wy, a nasz Zak³ad jest du¿y i nowoczesny,
cji. Po moim przyjœciu do £ukowa odkry- dlatego nie boimy siê przysz³oœci.
³am, ¿e wszyscy pracownicy firmy, nie tylko
Na koniec naszej rozmowy ¿yczymy
ci z produkcji, chodzili w porze œniadanio- Pani Prezes, W³aœcicielowi Firmy, a tak¿e
wej na posi³ki regeneracyjne. Dla mnie by³o wszystkim Pracownikom Zak³adów Miêto zupe³n¹ abstrakcj¹. Takie bezp³atne po- snych w £ukowie, aby Nowy Rok 2012 by³
si³ki regeneracyjne mog¹ byæ tylko dla pra- pomyœlnym, tak w wymiarze osobistym, jak
cowników, którzy wykonuj¹ pracê zwi¹zan¹ i zawodowym.
ze znacznym wysi³kiem i utrat¹ energii.
Dziêkujê!
1/2012
10
Aktualnoœci
Sesja Bud¿etowa Rady Powiatu
28 grudnia 2011 r., w Sali konferencyjnej im. Jana Paw³a II w £ukowie, odby³a
siê XI Sesja Rady Powiatu. Wprawdzie
g³ównym punktem obrad by³o uchwalenie
bud¿etu na 2012 r., ale na pocz¹tku sesji zajmowano siê innym wa¿nym dla ca³ego regionu problemem, a mianowicie wypracowaniem stanowiska w kwestii proponowanej przez ministra sprawiedliwoœci likwidacji S¹du Rejonowego w £ukowie i podporz¹dkowanie go S¹dowi Rejonowemu w
Radzyniu jako Wydzia³u Zamiejscowego. W
problematykê wprowadzi³a radnych Edyta
Cieliszek, prezes S¹du Rejonowego w
£ukowie. Z jej wypowiedzi wynika³o, ¿e nasz
³ukowski s¹d rozpatruje wiêcej spraw ni¿
radzyñski. Radni jednog³oœnie opowiedzieli siê za utrzymaniem S¹du Rejonowego,
podkreœlaj¹c i¿ jego likwidacja stanowiæ
bêdzie kolejn¹ degradacjê £ukowa. Ponadto uzasadniali, ¿e w naszym powiecie mieszka prawie dwa razy wiêcej ludzi ni¿ w pow.
radzyñskim. Pose³ Cezary Kucharski zobowi¹za³ siê do podjêcia skutecznej interwencji tak w Ministerstwie Sprawiedliwoœci, jak i w Sejmie. W dyskusji radni T. Brzozowski i A. Wisiñski wskazywali te¿ na przypadki niezbyt efektywnych dzia³añ ³ukowskiego s¹du.
Po wys³uchaniu opinii Regionalnej
Izby Obrachunkowej, poszczególnych komisji Rady Powiatu, a tak¿e po wprowadzeniu do za³o¿eñ bud¿etu na 2012 r., odby³a
siê dyskusja nad tym wa¿nym dokumentem.
Rz¹dz¹ca powiatem koalicja uzasadnia³a
specyficzny charakter bud¿etu, w którym
prawie zabrak³o œrodków na inwestycje, natomiast sporo nale¿a³o przeznaczyæ ich na
sp³atê zaci¹gniêtych dawniej kredytów i innych zobowi¹zañ finansowych. Z kolei opozycja krytykowa³a pasywny charakter bud¿etu, poczynione oszczêdnoœci w oœwiacie i pomocy spo³ecznej oraz zbytni rozrost
administracji samorz¹dowej. By³y starosta
L. Kajka zrzuci³ te¿ obecnym w³adzom zbyt
wysokie pobory. Skoro wszêdzie siê oszczêdza, to trzeba zacz¹æ od siebie. Najbardziej
przekonywuj¹co oceni³ bud¿et radny
K. Cio³ek. Wprawdzie jego projekt nie zaspakaja aspiracji mieszkañców powiatu, to
zaplanowano go z rozwag¹. Nie bêdzie siê
zwiêksza³o zad³u¿enia, ale te¿ niewiele zainwestuje siê. Musi dojœæ do redukcji etatów
i zamro¿enia p³ac w Starostwie. Wspomniany radny pochwali³ Zarz¹d za to, ¿e podj¹³
siê trudnej pracy uzdrowienia finansów powiatu. W g³osowaniu za bud¿etem, w kszta³cie przygotowanym przez obecny Zarz¹d
Powiatu, opowiedzia³o siê 14 radnych,
6 wstrzyma³o siê, a jeden by³ przeciw.
Wydatki w roku 2012 zaplanowano na
kwotê 88,37 mln z³ (czyli 79,94% zrealizowanych wydatków z roku 2011, wynosz¹cych 110,54 mln z³). Natomiast dochody opie-
Uœmiech za chlebek
waj¹ na kwotê 90,32 mln z³, a wiêc pierwszy raz bêdziemy mieli w powiecie nadwy¿kê bud¿etow¹. Najwiêcej œrodków zaplanowano na oœwiatê, wychowanie i edukacyjn¹
opiekê wychowawcz¹ – 43,75 mln (49,5%),
czyli prawie po³owê, mimo drastycznych
oszczêdnoœci, redukuj¹c m.in. znacznie wydatki bie¿¹ce. Sporo te¿ przeznaczono na
pomoc spo³eczn¹ – 8,6 mln (9,73%), w tym
na Domy Pomocy Spo³ecznej – 4,37, placówki opiekuñczo-wychowawcze – 2,5 mln,
rodziny zastêpcze – 960 tys., Powiatowe
Centrum Pomocy Rodzinie – 704 tys. Administracja publiczna poch³onie – 7,58 mln
(8,58%), w tym samo Starostwo a¿ 5,88 mln.
Niewiele œrodków przeznaczono w dziale
transport i ³¹cznoœæ – 4,38 mln. W sumie
nie przewiduje siê tu ¿adnych inwestycji, a
zaplanowane œrodki to zap³ata za ubieg³oroczne zobowi¹zania za wykonane remonty
na drogach powiatowych. Reszta zostanie
wydana na bie¿¹ce utrzymanie dróg. Bezpieczeñstwo publiczne, a w³aœciwie ochrona przeciwpo¿arowa, poch³onie 3,7 mln.
Sporym obci¹¿eniem tegorocznego bud¿etu jest sp³ata po¿yczek i kredytów zaci¹gniêtych w latach ubieg³ych – 6,28 mln, a tak¿e
sama tylko obs³uga d³ugu – 3,69 mln (w
tym porêczenie kredytu SP ZOZ w wysokoœci 708 tys.).
Ponadto radni wys³uchali informacji z
realizacji „Programu Wspó³pracy Pow.
£ukowskiego z organizacjami pozarz¹dowymi w 2011 r.”, o funkcjonowaniu placówek
pomocy spo³ecznej, o tak¿e o dzia³alnoœci
PCPR, polityce rodzinnej i o wspieraniu osób
niepe³nosprawnych.
om
W dniach 22-23 grudnia w naszym mieœcie odby³a siê akcja charytatywna
„Uœmiech za chlebek”, prowadzona przez
Katolickie Stowarzyszenie M³odzie¿y dzia³aj¹ce przy I LO im. Tadeusza Koœciuszki w
£ukowie wraz z samorz¹dem uczniowskim
tej szko³y, pod opiek¹ ks. Tomasza Bieleckiego. Aby pomóc najbardziej potrzebuj¹cym z naszych rodzin, m³odzie¿ zebra³a siê
przed szko³¹ po zajêciach lekcyjnych i rozlokowana w takich czêœciach miasta jak:
Tesco, Kaufland, poczta, Galeria, Gust, sklep
z zabawkami na ul. Józefa Pi³sudskiego, zbiera³a ofiary za chlebki, upieczone przez piekarnie powiatu ³ukowskiego.
Przyœwieca³ im szczytny cel, zebrane
pieni¹¿ki zosta³y przeznaczone miêdzy innymi na wykupienie obiadów dla dzieci z
ubo¿szych rodzin w powiecie ³ukowskim.
Organizacja ca³ego przedsiêwziêcia nie by³a
tak prosta, jak mo¿e siê wydawaæ, ale uda³o
siê. Mieszkañcy £ukowa wykazali siê empati¹, zrozumieniem, chêci¹ niesienia pomocy innym ludziom i wyrozumia³oœci¹. Jeden
sprzedany chlebek, to jak przepe³niony radoœci¹ uœmiech dziecka, które beztrosko
okazuje swoje zadowolenie. Dziêki Wam,
drodzy £ukowianie takich uœmiechów pojawi³o siê wiele. Za okazane serce serdecznie dziêkujemy piekarniom, wszystkim sklepom i punktom w których mogliœmy przeprowadziæ nasz¹ akcjê, ale i ka¿demu, kto w
tê akcjê siê w³¹czy³. Te podziêkowania sk³adamy nade wszystko w imieniu wszystkich,
którzy z tej pomocy skorzystali.
Paulina Szczygielska
cz³onek KSM - uczennica I LO
Grano z pomp¹!
Na scenie prowadzona by³a sprzeda¿
(w drodze licytacji) ró¿nych przedmiotów.
£ukowski Oœrodek Kultury w ramach 20. Fina³u WOŒP zorganizowa³ wystawê fotografii, pami¹tek, plakatów oraz
pokaz multimedialny pn. „£OK gra 20 lat”.
Specjalnie na XX Fina³ WOŒP przyjecha³o do £ukowa kino objazdowe. Organizatorzy, czyli CWS, £ukowska Spó³dzielnia
Mieszkaniowa i £OK zaprosili wszystkich
chêtnych na Plac Solidarnoœci i Wolnoœci,
gdzie odby³ siê pokaz motocykli WSK.
Nastêpnie wyœwietlono film Wies³awa Palucha pt. „Motór”, opowiadaj¹cy o
mi³oœnikach popularnych „wuesek”. Wieczorem odby³a siê parada motorów i quadów
z pochodniami.
Z informacji uzyskanych z ³ukowskiego sztabu WOŒP na dzieñ 9 stycznia 2012 r.
wynika, ¿e na rzecz fundacji Jurka Owsiaka
zebrano 115 tys. z³, ale nie jest to suma ostateczna.
Okaza³o siê wiêc, ¿e mimo obecnego
kryzysu, £ukowianie, a tak¿e mieszkañcy
Ziemi £ukowskiej, maj¹ gor¹ce, chêtne do
pomocy serca…
A. Wiœniewska
dokoñczenie ze str. 1
Zorganizowano równie¿ dzieñ otwarty WOŒP na p³ywalni „Delfinek” i na lodowisku „Bia³y Orlik”, podczas których zamiast biletów by³y zbierane datki na rzecz
WOŒP, przeja¿d¿ki w siodle oraz zbiórkê do
puszek przez jeŸdŸców ze Stowarzyszenia
Konnej Stra¿y Ochrony Przyrody i Tradycji, pokaz militariów oraz zbiórkê do puszek
przez Grupê Decados – ASG £uków.
Na terenie OSiR w £ukowie odby³ siê
koncert plenerowy, na którym wyst¹pili:
Dzieciêcy Zespó³ Regionalny „Kropelki
Rosy”, Jakub Badurka, Katarzyna Niewêg³owska, duet z Caro Dance, Klasa Po¿arnicza z ZS w Radory¿u Smolanym (pokaz samoobrony), Barbara Paprzycka, Marlena
Wikiera, Rooster. Gwiazd¹ wieczoru by³
œpiewaj¹cy, popularny aktor, znany m.in. z
serialu „M-jak mi³oœæ” – Maciej Jachowski.
O godzinie 20.00 tradycyjnie ju¿ ogl¹dano „Œwiate³ko do nieba” – czyli piêkny
pokaz ogni sztucznych sponsorowanych
przez Zak³ady Miêsne „£meat-£uków” S.A.
Problematyka Medyczna
Choroba Alzheimera
wspó³istniej¹ce (np. choroby uk³adu kr¹¿enia). St¹d te¿ wystêpuj¹ 2 g³ówne postacie
choroby: postaæ rodzinna (t³o genetyczne)
– ok. 15% przypadków i postaæ sporadyczna – ok. 85% przypadków, a ka¿da z nich
mo¿e mieæ postaæ wczesn¹ – pocz¹tek przed
65 r.¿. lub postaæ póŸn¹ – po 65 r.¿.
S¹ przypuszczenia, ¿e na rozwój choroby Alzheimera mo¿e mieæ wp³yw zbyt intensywna praca komórek nerwowych.
Wœród zmian anatomopatologicznych
w tkance mózgowej stwierdzono wystêpowanie „blaszek bia³kowych” zwanych starczymi, które odk³adaj¹ siê w œcianach naczyñ krwionoœnych, co doprowadza do zaniku kory mózgowej.
Zapobieganie. Procesowi starzenia siê
nie mo¿na zapobiec, ale mo¿na go spowolniæ, st¹d rozró¿nia siê czynniki obni¿aj¹ce
ryzyko choroby Alzheimera, to: podejmowanie czynnoœci intelektualnych (np. gra
w szachy lub rozwi¹zywanie krzy¿ówek),
regularne æwiczenia fizyczne, utrzymywanie
regularnych relacji spo³ecznych (osoby samotne maj¹ dwukrotnie wiêksze prawdopodobieñstwo rozwoju demencji zwi¹zanej
z chorob¹ Alzheimera w póŸniejszym wieku
ni¿ osoby, które nie by³y samotne), dieta
œródziemnomorska (bogata w warzywa,
owoce, uzupe³niona witaminami z grupy B,
E, kwasy omega-3), umiarkowane spo¿ycie
alkoholu.
Natomiast czynnikami ryzyka s¹: zaawansowany wiek, charakterystyczne geny,
urazy g³owy, problemy zdrowotne ze strony uk³adu sercowo-naczyniowego (z powodu cukrzycy, nadciœnienia têtniczego, wysokiego poziomu cholesterolu), palenie tytoniu, infekcja wirusami opryszczki.
Rozpoznanie. Bierze siê pod uwagê
wywiad, informacje od rodziny i opiekunów,
wyniki badania neurologicznego, neuropsychiatrycznego, badania genetyczne w
rodzinnym wyst¹pieniu choroby Alzheimera i badania dodatkowe, w celu wykluczenia innych schorzeñ mog¹cych wywo³ywaæ
podobne zaburzenia pamiêci i otêpienie.
Leczenie. Dotychczas nie wynaleziono leku cofaj¹cego lub chocia¿ zatrzymuj¹cego postêp choroby. Leczenie farmakologiczne koncentruje siê na objawowym leczeniu zaburzeñ pamiêci i funkcji poznawczych poprzez stosowanie leków nootropowych poprawiaj¹cych ukrwienie mózgu, leków psychotropowych zmniejszaj¹cych zaburzenia psychopatologiczne (depresja, zaburzenia psychiczne, urojenia) oraz leki maj¹ce hamowaæ odk³adanie siê „blaszek starczych” w naczyniach krwionoœnych mózgu.
Du¿e znaczenie terapeutyczne ma te¿
leczenie nie farmakologiczne, dzia³ania edukacyjne i w³aœciwa pielêgnacja chorych oraz
wsparcie rodzin, a tak¿e tolerancyjne ustosunkowywanie siê otoczenia wokó³ cierpi¹cych na tê chorobê.
oprac. Z. Pasik
11
Redakcja NG£ sk³ada serdeczne podziêkowanie dla Naszych Czytelników, którzy przys³ali nam ¿yczenia z okazji Œwi¹t Bo¿ego Narodzenia oraz Nowego Roku 2012.
Spoœród wielu drukujemy m.in.
p. Ireny Polkowskiej:
Wiatr ³omocze ga³¹zkami
Zima, zima za oknami
Puch okrywa œwierk srebrzysty
bia³y, bielusieñki, czysty.
Zaœpiewajmy dziœ kolêdê
ko³ysankê Jezusowi.
A ty wietrze nieœ melodiê
do stajenki, do Betlejem.
Ca³ej Redakcji Gazety £ukowskiej
¿yczê z ca³ego serca Weso³ych Œwi¹t
Irena Polkowska
Z ichtiologii
W wielu akwenach to widok zwyk³y:
Im grubsza ryba – tym mniej ma ikry.
Utrwalanie dŸwiêków
¯ycie pytanie stawia ciekawe:
Kogo nagrywaæ, by nagraæ sprawê?
Na polskie lipy
Los siê z lipami obszed³ okrutnie –
Najlepsze miody spijaj¹ trutnie.
Na pobo¿n¹
Wierzy w opiekê mocy niebieskich,
Ale czasami siusia na kreski.
Turystyka
Jest wiele wycieczek
Ogarków do owieczek.
Janusz Sipkowski
1/2012
Choroba Alzheimera, to nie przyjmowane z rezerw¹ zrozumienia „wstydliwe”
schorzenie, to postêpuj¹ca choroba spo³eczna ujawniaj¹ca siê przewa¿nie po 65 roku
¿ycia i jest drug¹ po raku, której najbardziej
boj¹ siê potencjalni pacjenci. Poziom „strachu” przed t¹ chorob¹ nasila siê wraz z wiekiem. W Polsce z chorob¹ Alzheimera ¿yje
ok. 250 tys. chorych, a dalszych 150 tys.
osób jest niezdiagnozowanych. Statystyki
te bêd¹ szybko wzrastaæ, gdy¿ spo³eczeñstwo nasze jest najszybciej starzej¹cym siê
w Europie. Problemem jest wczesne rozpoznanie choroby. Pod tym wzglêdem plasujemy siê w koñcu Europy, a tymczasem wczesne postawienie diagnozy umo¿liwia szybsze wprowadzenie leczenia i w³aœciwej rehabilitacji, umo¿liwiaj¹cej wyd³u¿enie nawet
o 2 lata samodzielne funkcjonowanie chorego. Wczesna diagnoza daje pacjentowi
szansê na przygotowanie siê i przeorganizowanie dotychczasowego trybu ¿ycia pod
k¹tem choroby, a nie t³umaczenie k³opotów
z pamiêci¹, orientacj¹ czasowo-przestrzenn¹
i innymi zaburzeniami funkcjonowania, naturalnym procesem starzenia siê. Wed³ug
ekspertów, opóŸnienie w diagnostyce zwi¹zane jest g³ównie ze zmniejszeniem wra¿liwoœci lekarzy pierwszego kontaktu w tym
zakresie i bagatelizowaniem zaburzeñ pamiêci czy apatii.
Kolejnym problemem jest utrudniony
dostêp do specjalisty i badañ diagnostycznych dotycz¹cych mózgu.
Choroba Alzheimera, której nazwa
wywodzi siê od niemieckiego psychiatry
i neuropatologa Aloisa Alzheimera, który
opisa³ j¹ w 1906 roku, to postêpuj¹ca degeneracyjna choroba oœrodkowego uk³adu
nerwowego, charakteryzuj¹ca siê wystêpowaniem otêpienia.
Pierwszymi objawami bywaj¹ urojenia, potem postêpuj¹ce zaburzenia pamiêci
i orientacji, zmiany nastroju, zaburzenia funkcji: poznawczych, osobowoœci, zachowania,
mowy i problemy z wykonywaniem wyuczonych czynnoœci. Zmianom tym mog¹ towarzyszyæ objawy neurologiczne jak: spowolnienie psychoruchowe, zaburzenia mimiki
twarzy i sztywnoœæ miêœni.
W nastêpstwie rozwoju choroby, nastêpuje uniemo¿liwienie samodzielnego wykonywania nawet codziennych prostych
czynnoœci tak, ¿e osoba chora wymaga sta³ej opieki. Choroba trwaæ mo¿e 6 – 12 lat
i koñczy siê œmierci¹.
Choroba Alzheimera, to najczêstszy
powód wyst¹pienia otêpienia u osób powy¿ej 65 roku ¿ycia. Zapadalnoœæ na tê chorobê wzrasta z wiekiem.
Przyczyna choroby Alzheimera nie
jest znana i nie ma metod jej wyleczenia.
Na pocz¹tek wyst¹pienia objawów
oraz przebieg choroby maj¹ wp³yw czynniki
genetyczne, œrodowiskowe i choroby
Podziêkowanie
1/2012
12
Rozmaitoœci
Karnawa³ trwa…przed nami liczne imprezy, prywatki, bale – to czas dobrej zabawy, szczególnie na studniówkach.
Sk¹d siê wziê³a studniówka?
Korzeni tego zwyczaju doszukiwaæ siê
nale¿y w czasach odleg³ych, w których powstawa³y pierwsze spo³ecznoœci i ich hierarchie. Kszta³towa³y siê wtedy obrzêdy im
towarzysz¹ce. Ju¿ cz³onkowie plemion pierwotnych poddawani byli ró¿nego typu inicjacjom zapewniaj¹cym im miejsce w grupie. Od zarania dziejów towarzyszy³y im
obrzêdy magiczne, rytua³y przejœcia maj¹ce
uchroniæ przed z³em, nadaæ lub wzmocniæ
najbardziej po¿¹dane cechy, zapewniæ szczêœcie i powodzenie na nowym etapie ¿ycia.
Wspólnym dla wszystkich niemal kultur by³
zwyczaj uroczystego przechodzenia z jednej fazy ¿ycia do kolejnej, który wi¹za³ siê ze
zmian¹ statusu rodzinnego i spo³ecznego.
Prze³omowe etapy w ¿yciu cz³owieka to przejœcie z okresu dzieciêctwa w okres dojrzewania, wejœcie m³odego cz³owieka w doros³oœæ.
Rytua³ami takimi by³y choæby „postrzy¿yny” 7-letnich ch³opców na znak przejœcia
pod mêsk¹ opiekê czy ¿akowski zwyczaj
„otrzêsin”. W wielu kulturach niektóre rytua³y przetrwa³y w formie niemal niezmienionej, w innych ich œlady mo¿na odnaleŸæ
wspó³czeœnie. Matura i wytyczony przez
studniówkê czas j¹ poprzedzaj¹cy jest jednym z nich. Nie sposób stwierdziæ, kiedy
i gdzie odby³a siê pierwsza szkolna studniówka. Byæ mo¿e jej pierwowzorów mo¿na
by siê doszukaæ w jakichœ ¿akowskich zwyczajach, jednak w formie tanecznej zabawy
poprzedzaj¹cej maturê nie mog³a zaistnieæ
wczeœniej, ni¿ w 1812 roku. To w³aœnie wtedy reformator pruskiego szkolnictwa, Wilhelm von Humboldt ustanowi³ egzaminy dojrza³oœci i pocz¹tkowo niewiele szkó³ œrednich mia³o prawo do ich przeprowadzania.
15 grudnia ³ukowscy radni zebrali siê
na XVI sesji Rady Miasta, aby uchwaliæ bud¿et na 2012 r. Po wstêpnych czynnoœciach
organizacyjnych burmistrz Dariusz Szustek przedstawi³ sprawozdanie z dzia³añ,
które zrealizowano miêdzy sesjami, a nastêpnie przed³o¿y³ radzie projekt bud¿etu miasta
na rok 2012. „Bud¿et jest oszczêdnoœciowy
i racjonalny – powiedzia³ burmistrz – miasto
bêdzie oszczêdzaæ, g³ównie na oœwiacie.
Dziêki zmniejszeniu kosztów funkcjonowania przedszkoli, redukcji etatów niepedagogicznych w szko³ach, odejœciu czêœci nauczycieli na emeryturê, zmniejszeniu zastêpstw i godzin nadwymiarowych w d³u¿szej perspektywie czasu zyskamy znaczne
oszczêdnoœci”. Burmistrz kilkakrotnie podkreœla³, ¿e na przysz³y rok miasto nie planuje kredytów. Taka taktyka ma pomóc w sp³acaniu zaci¹gniêtych wczeœniej zobowi¹zañ.
Przypomnia³, ¿e na koniec roku 2011 zad³u¿enie £ukowa wynosi 37,6 mln z³. Dochody
miasta na rok 2012 zaplanowano w kwocie
73 332 651 z³, a wydatki 72 270 651 z³.
…Poloneza czas zacz¹æ…
PóŸniej wprowadzono podzia³ egzaminu na
czêœæ pisemn¹ i ustn¹. Zanim matura sta³a
siê powszechnym zakoñczeniem œredniego
etapu edukacji musia³o up³yn¹æ sporo lat.
Na pewno jednak od pocz¹tku nobilitowa³a
ona szko³y, które uzyska³y prawa do przeprowadzenia maturalnych egzaminów i osoby, które uzyska³y maturalne œwiadectwo.
Pocz¹tkowo by³o ono nie tyle przepustk¹ w
doros³oœæ, ale gwarantowa³o dobr¹ pracê.
Uœwiadomienie sobie tego faktu mobilizowa³o m³odych ludzi do porzucenia rozrywek
w okresie poprzedzaj¹cym egzaminy.
Dlaczego za okres ten przyjêto sto dni?
Byæ mo¿e okres trzech miesiêcy zosta³ uznany za wystarczaj¹cy na powtórzenie i doszlifowanie przyswojonych wiadomoœci, byæ mo¿e czas wyznaczy³o europejskie zami³owanie do okr¹g³ych liczb, ¿e setny dzieñ przed egzaminem uznano za ostatni dzieñ m³odzieñczej wolnoœci i ostatniej
zabawy pod kuratel¹ doros³ych. St¹d nazwa studniówka. Owe magiczne sto dni
szansy na maturalny sukces poprzez historyczn¹ analogiê kojarzone jest czêsto z okresem stu dni szansy Napoleona na odrestaurowanie cesarstwa. Zw³aszcza przez grono
pedagogiczne, które czêsto i chêtnie, acz nietaktownie przypomina o Waterloo i wieszczy podobn¹ klêskê mniej sumiennym
uczniom… Niewa¿ne, czy jest to bal zorganizowany w szkolnej auli, czy w drogiej restauracji, tego dnia ka¿da m³oda kobietka
powinna wygl¹daæ jak ksiê¿niczka z bajki.
To szczególny dzieñ w ¿yciu nastolatki. Podobnie jak matura, studniówka stanowi
pierwszy krok w doros³e ¿ycie, dlatego wa¿ne jest, by w tym dniu poczuæ siê wyj¹tkowo i nie oszczêdzaj¹c na niczym, zrobiæ siê
na bóstwo, by oczarowaæ innych.
Musimy oszczêdzaæ
Nadwy¿ka w wysokoœci 1 062 tys. z³ ma byæ
przeznaczona na sp³atê kredytów.
W³adze miasta bêd¹ wiêc oszczêdzaæ.
Inwestycji bêdzie niewiele – ruszy przebudowa ul. 700-lecia i Rogaliñskiego (ma kosztowaæ ok. 2,5 mln z³, ale dofinansowanie ze
œrodków zewnêtrznych, bo jest to tzw. „schetynówka” wyniesie 800 tys. z³), kontynuowana bêdzie budowa kanalizacji, tworzenie strefy inwestycyjnej i przebudowa skweru przy ul. Chopina. Maj¹c na uwadze fakt,
¿e skromne mo¿liwoœci pozyskania funduszy zewnêtrznych sk³oni³y w³adze £ukowa
do zaciskania pasa, radni koalicyjni opowiedzieli siê za inwestycjami, na które jest mo¿liwoœæ uzyskania dotacji unijnych. Radni
opozycyjni – zw³aszcza Zb. Zem³o – pytali
przy tym, czy konieczna jest budowa schetynówki za 2,5 mln z³ przy dofinansowaniu
zaledwie 1/3 kosztów. Proponowali, aby parkingi przy ul. 700-lecia przebudowa³ Zarz¹d
Dróg Miejskich, a czêœæ pieniêdzy na sche-
Studniówka inaczej nazywana balem
studniówkowym to bardzo wyj¹tkowa i elegancka impreza. Wyczekiwana przez wiele
osób w napiêciu i z zaciekawieniem. To bal
poprzedzaj¹cy inne równie wa¿ne wydarzenie jakim jest matura. Zasad¹ jaka obowi¹zuje na Studniówce jest to, ¿e nawet jeœli z
jakichœ wzglêdów nie podchodzimy do matury, to i tak nasza obecnoœæ na balu jest
niemal¿e obowi¹zkowa. Jest to w sumie
ostatnia mo¿liwoœæ wspólnego spêdzenia
czasu wolnego wraz z przyjació³mi ze szkolnej ³awki. Studniówka to tak¿e dla wielu m³odych osób, pierwsza taka powa¿na i elegancka impreza. Nale¿y zatem pomyœleæ o tym,
jak siê do niej w³aœciwie przygotowaæ i jak
j¹ z klas¹ prze¿yæ. Zabawa dla doros³ej ju¿
m³odzie¿y, nie oznacza wcale ani obowi¹zku, ani koniecznoœci upicia siê i zaprezentowania swej ekstrawagancji.
Bal studniówkowy ma symboliczn¹
wymowê: poprzedza on wejœcie w nowy etap
¿ycia jakim jest doros³oœæ. Nale¿y wówczas
pomyœleæ o odpowiedniej kreacji, która powinna byæ elegancka, ale niezbyt wyzywaj¹ca. Suknie na studniówkê s¹ powszechnie dostêpne. Sklepy oferuj¹ ogromn¹ ich
iloœæ, dziêki czemu dziewczêta naprawdê
maj¹ w czym wybieraæ. To samo dotyczy
spraw takich jak makija¿ czy fryzura lub jakieœ dodatki. Z sentymentem wspominam
czasy, kiedy to obowi¹zuj¹cym strojem by³a
czarna spódnica i bia³a bluzka…
Jednak¿e bez wzglêdu na to, jak podchodzimy do kwestii studniówki oraz czym
ona dla nas jest, powinniœmy pamiêtaæ, ¿e
obowi¹zuj¹ na niej przede wszystkim zasady dobrego wychowania. Powinniœmy te¿
zdawaæ sobie sprawê z faktu, i¿ studniówka
to tak¿e pewne niezatarte wra¿enia oraz
wspomnienia. Warto wiêc zapisaæ siê w nich
pozytywnie…
oprac. A. Wiœniewska
tynówkê zosta³aby przesuniêta np. na
oœwiatê. Burmistrz nie da³ siê przekonaæ do
tej koncepcji i inwestycja pozosta³a w bud¿ecie bez zmian.
Podczas d³ugiej debaty nad bud¿etem
obserwowa³o siê „odbijanie pi³eczki” miêdzy by³ym a obecnym burmistrzem. Panowie zadawali sobie nawzajem wiele pytañ.
Ostatecznie, przy poparciu 12 radnych koalicyjnych i 7 wstrzymuj¹cych siê od g³osu
radnych opozycyjnych Rada Miasta przyjê³a uchwa³ê bud¿etow¹ na rok 2012 w formie zaprezentowanej przez burmistrza.
W dalszej dyskusji pada³y ró¿ne pytania: K. Okliñski chcia³ wiedzieæ, kto zajmie
siê utrzymaniem zieleni w mieœcie i co dalej z
wronami; M. Chudek – czy zwalnianie ludzi
w oœwiacie rzeczywiœcie da tak du¿e
oszczêdnoœci, czy bêd¹ zapewnione œrodki
na zakup ksi¹¿ek dla biblioteki miejskiej, co
dalej z kwesti¹ kina w £ukowie? Wiele pytañ dotyczy³o schetynówki – g³os zabierali
radni: K. Jode³ko, Z. Turski, K. Okliñski,
J. Kokoszkiewicz i M. Zarzycki.
Ala
Rozmaitoœci
Spotkanie wigilijne
W dniu 17 grudnia 2011 r. Gminny
Oœrodek Pomocy Spo³ecznej w Staninie po
raz czwarty zorganizowa³ uroczystoœæ wigilijn¹ dla osób samotnych, starszych i niepe³nosprawnych. Spotkanie odby³o siê w
Zespole Szkó³ w ZagoŸdziu. Pracownicy ZS
przygotowali wigilijne potrawy dla 120 osób.
Goœci powita³a Jadwiga Grudzieñ dyrektor
szko³y, zaœ s³owo wstêpne wyg³osi³a Anna
Ostrysz kier. GOPS w Staninie, sk³adaj¹c
zebranym œwi¹teczne ¿yczenia. Nastêpnie
g³os zabra³ Wójt Gminy Krzysztof Kazana,
który z³o¿y³ mieszkañcom gminy ¿yczenia z
okazji Œwi¹t Bo¿ego Narodzenia i Nowego
Roku. W spotkaniu uczestniczyli równie¿:
Ewa Niebrzegowska z-ca Wójta, radni gminy Stanin z przewodnicz¹c¹ Zofi¹ Czubek,
so³tysi oraz ks. proboszcz par. w Jedlance,
który ze wszystkimi uczestnikami odmówi³
okolicznoœciow¹ modlitwê oraz skierowa³ do
osób starszych i cierpi¹cych s³owa otuchy
i mi³oœci. Nastêpnie zosta³a przedstawiona
czêœæ artystyczna w wykonaniu dzieci i m³odzie¿y z ZS w ZagoŸdziu. Swoje umiejêtnoœci taneczne zaprezentowa³y dzieci z zespo³u „Tañcz¹ce Nutki”. Uroczystoœæ wigilijn¹
uœwietni³ wystêp zespo³u ludowego ze Stanina „Czerwona Jarzêbina”. Spotkanie odby³o siê w mi³ej atmosferze.
Nowy radiowóz w Adamowie
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji
w Adamowie otrzymali nowy radiowóz policyjny. Zakup samochodu marki Hyundai i30
1,6 CRDi (wersja kombi) by³ wspó³finansowany przez Komendê G³ówn¹ Policji oraz
przez lokalne samorz¹dy. Gmina Adamów
udzieli³a wsparcia finansowego w wysokoœci 7.500 z³. W sumie £ukowska Komenda
Powiatowa Policji zosta³a wyposa¿ona w
trzy nowe samochody w policyjnych barwach i przystosowane do s³u¿by. Pojazdy
wyposa¿one s¹ w dieslowskie silniki o pojemnoœci 1,6 litra i mocy 115 KM, szeœciobiegow¹ skrzyniê biegów oraz klimatyzacjê.
Nowe pojazdy maj¹ zapewniæ przede
wszystkim bezpieczeñstwo. Policjanci licz¹
równie¿ na oszczêdnoœci w eksploatacji.
Spó³dzielnia B£YSK
w £ukowie oferuje:
Ceny wody i œcieków w £ukowie osi¹gnê³y niepokoj¹co niski poziom, który obecnie ju¿ nie zapewnia w³aœciwego prowadzenia dzia³alnoœci wodoci¹gowo-kanalizacyjnej przez Przedsiêbiorstwo PUIK. Od pewnego czasu dzia³alnoœæ ta przynosi straty –
przychody z us³ug zaopatrzenia w wodê i odprowadzania œcieków nie wystarczaj¹
na pokrycie kosztów tych us³ug oraz na pokrycie kosztów niezbêdnych inwestycji
w tym zakresie.
Wed³ug opracowania Izby Gospodarczej Wodoci¹gi Polskie p.t. Ceny i stawki
op³at za wodê i œcieki na dzieñ 30 wrzeœnia
2011 roku, obejmuj¹cego 374 gminy „ spó³ki
wodoci¹gowo-kanalizacyjne w kraju, œrednia ³¹czna cena brutto (z VAT-em) za 1 m3
wody i œcieków dla gospodarstw domowych
wynios³a 9,25 z³ (informacje dostêpne na
stronie www.igwp.org.pl w zak³adce Ekonomia-Informacje ekonomiczne). W £ukowie
ta ³¹czna cena wynosi dotychczas 4,94 z³
i nie by³a zmieniana od 2009 roku (3 lata).
Podobne s¹ relacje pomiêdzy cenami z £ukowa a cenami z innych miejscowoœci w Polsce wynikaj¹ce z informacji dostêpnych na
stronie internetowej www.cena-wody.pl –
tam £uków jest na ostatniej pozycji czyli
z najni¿sz¹ cen¹. Obecne ceny w £ukowie
obowi¹zuj¹ do 2 marca 2012 roku. Obserwuje siê znaczne pogorszenie warunków
ekonomicznych dla us³ug wodoci¹gowokanalizacyjnych œwiadczonych przez Przedsiêbiorstwo PUIK. Poza notowanymi od
pewnego czasu stratami na wodzie i na œciekach, od pocz¹tku 2012 roku wystêpuj¹ liczne podwy¿ki: podatku od nieruchomoœci,
cen energii elektrycznej, cen gazu, cen paliw, op³at œrodowiskowych, sk³adek rentowych, op³at za u¿ytkowanie wieczyste, materia³ów eksploatacyjnych itp. Ponadto
PUIK musi du¿o inwestowaæ w obiekty
wodoci¹gowo-kanalizacyjne, aby utrzymaæ
zdolnoœæ wykonywania statutowych us³ug,
np. trwa modernizacja Stacji Uzdatniania
Wody, nale¿y modernizowaæ i remontowaæ
obiekty i urz¹dzenia oczyszczania œcieków,
do wymiany s¹ sieci wodoci¹gowe azbestowo-cementowe itd.
Od 2012 roku Przedsiêbiorstwo
PUIK bêdzie siê zajmowaæ równie¿
budow¹ wszystkich nowych sieci wodoci¹gowych i kanalizacyjnych. Ju¿ w tym roku
zaplanowano przyst¹pienie do:
- wymiany i rozbudowy wodoci¹gu w ul. £apiguz (ok.600 tys. z³),
- budowy kanalizacji w ul. £apiguz/Kleeberga (ok.7 mln z³),
- budowy kanalizacji w ul. Kiernickich/Tryjarskiego (ok.1 mln z³).
Tylko w zakresie sieci i urz¹dzeñ wodkan ³¹czna wartoœæ inwestycji zaplanowanych w PUIK na 2012 rok przekroczy znacznie 5 mln z³, a Przedsiêbiorstwo musi poza
13
tym odnawiaæ park samochodowy i sprzêt
oraz inwestowaæ w dzia³alnoœæ zwi¹zan¹
z odbiorem odpadów w mieœcie. Potrzebnych nak³adów nie da siê sfinansowaæ
w krótkim czasie ze œrodków w³asnych, dlatego Przedsiêbiorstwo ju¿ pod koniec 2011
roku wyst¹pi³o o po¿yczki do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Œrodowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie na ³¹czn¹ kwotê 5,3 mln z³otych, licz¹c potrzeby na 2012
i 2013 rok. Œrodki unijne w chwili obecnej
nie s¹ ju¿ dostêpne na tego typu zadania.
Po¿yczki tylko w czêœci pokryj¹ koszty inwestycji, a ponad to trzeba bêdzie je zwróciæ z odsetkami. Ca³y ciê¿ar finansowania
musi ponieœæ Przedsiêbiorstwo z w³asnych
przychodów za wodê i œcieki w perspektywie najbli¿szych lat. Bez podniesienia obecnych cen wody i œcieków nie jest mo¿liwe
prawid³owe œwiadczenie us³ug ani podjêcie
opisanych inwestycji. Przedsiêbiorstwo
PUIK z³o¿y³o w dniu 23.12.2011 r. do Burmistrza Miasta £uków wniosek o zatwierdzenie nowych cen wody i œcieków, które bêd¹
obowi¹zywaæ od 3 marca 2012 roku do
2 marca 2013 roku. Wniosek zak³ada podwy¿kê tylko w niezbêdnym zakresie wynikaj¹cym z opisanych wy¿ej okolicznoœci. Po
wprowadzeniu tej podwy¿ki ceny wody
i œcieków w £ukowie nadal pozostan¹
znacznie poni¿ej œredniej krajowej i bêd¹
w grupie cen niskich. W przysz³oœci ceny
te bêd¹ przybli¿aæ siê do œredniej krajowej,
poniewa¿ Przedsiêbiorstwo PUIK obowi¹zuj¹ takie same przepisy w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodê i odprowadzania œcieków oraz takie same zasady rynkowe jak inne przedsiêbiorstwa wodoci¹gowo-kanalizacyjne w Polsce. W³. Karaœ
Kalendarium
1928 r. – w Wilnie miejscowa rozg³oœnia
radiowa rozpoczê³a oficjalne nadawanie.
1929 r. – urodzi³ siê Martin Luter King, pastor-baptysta i polityk amerykañski, laureat
pokojowej Nagrody Nobla w 1964 r.
1931 r. – w Genewie Polska i Rumunia podpisa³y uk³ad gwarancyjny.
1935 r. – w Toruniu uruchomiona zosta³a
rozg³oœnia radiowa.
1943 r. – w Warszawie rozpoczê³y siê ³apanki
i ob³awy trwaj¹ce do 17 stycznia, w których
zatrzymano kilkanaœcie tysiêcy osób.
1969 r. – w Warszawie koniec procesu przeciwko K. Modzelewskiemu i J. Kuroniowi
(skazanych na 3 i 2,5 roku wiêzienia).
1969 r. – w Polsce zainaugurowano obchody 100-rocznicy urodzin S. Wyspiañskiego.
1980 r. – zmar³ Leszek Herdagan, aktor,
poeta (ur. 18 V 1929).
1992 r. – Lech Wa³êsa zapewni³ Bank Œwiatowy, ¿e nie dojdzie do ratowania bud¿etu
zabiegami stymuluj¹cymi inflacjê.
1992 r. – EWG oraz Polska uzna³y niepodleg³oœæ S³owenii i Chorwacji. TS
1/2012
- us³ugi sprz¹tania zak³adów i biur
- mycie witryn sklepowych,
- odœnie¿anie placów,
- ubrania robocze,
- bieliznê poœcielow¹, rêczniki
dla hoteli,
ZAWIERAMY
STA£E UMOWY
tel. 603 116 372,
www.blysk.lukow.pl
Ceny wody i œcieków w £ukowie musz¹ wzrosn¹æ.
14
Publicystyka
„Kochaæ m¹drze cz³owieka, to kochaæ go po ludzku”
1/2012
- rzecz o ¿yciu i twórczoœci ks. Jana Twardowskiego
18 stycznia br. mija 6 rocznica œmierci
ks. Jana Twardowskiego. Urodzi³ siê
1 czerwca 1915 r. w Warszawie. W stolicy
spêdzi³ dzieciñstwo. W 1927 r. po ukoñczeniu szko³y powszechnej Jan Twardowski rozpocz¹³ naukê w warszawskim Gimnazjum im.
Tadeusza Czackiego. W okresie gimnazjalnym przypada pocz¹tek zainteresowañ literackich przysz³ego poety. W 1933 r. debiutowa³ w czasopiœmie szkolnym, nastêpnie
zacz¹³ prowadziæ „Poradnik literacki”. Zainteresowania literackie m³odego poety by³y
wielostronne, pisa³ wiersze, opowiadania,
recenzje. Po ukoñczeniu w 1935 r. gimnazjum
rozpocz¹³ studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Wówczas zainteresowa³ siê koncepcjami wychowawczymi Janusza Korczaka, co okaza³o siê niezwykle wa¿ne w póŸniejszej pracy
z dzieæmi „ze szkó³ dla umys³owo niedorozwiniêtych”. Postanowi³ spotkaæ
siê z Januszem Korczakiem. To jedno
spotkanie zawa¿y³o na jego ¿yciu. Od
Starego Doktora nauczy³ siê, ¿e mi³oœæ stanowi sposób na pokonanie
dziecka trudnego.
Najmniej znanym okresem
w biografii kap³ana-poety s¹ lata wojny. Przez d³ugi czas jedynym œladem
tych doœwiadczeñ by³y wiersze.
Jan Twardowski by³ ¿o³nierzem
Armii Krajowej, bra³ udzia³ w Powstaniu Warszawskim. Dostarcza³ jakieœ
pakunki, przenosi³ tajne przesy³ki, a tak¿e
emocjonalnie reagowa³ na wszystko, co
wokó³ siê dzia³o i nie mia³ w sobie nic z ¿o³nierza. „Patrzy³em z podziwem na moich kolegów – wspomnia³ – których ju¿ sama postawa œwiadczy³a, ¿e s¹ w stanie dokonaæ
niezwyk³ych czynów”. Po wybuchu powstania by³ na Woli w oddziale bez broni
z jednym pistoletem czy granatem. Wyruszyli do walki, z myœl¹, ¿e zdobêd¹ broñ,
tymczasem drugiego dnia Twardowski zosta³ ranny w nogê i trafi³ do powstañczego
szpitala.
Po powrocie podj¹³ decyzjê o wst¹pieniu do seminarium duchownego, w którym
odnalaz³ siê duchowo i emocjonalnie. Studia w seminarium nie oznacza³y rozstania
z literatur¹. Nadal kontynuowa³ studia polonistyczne.
Œwiêcenia kap³añskie Twardowski
przyj¹³ 4 lipca 1948 r. Ten dzieñ by³ w jego
¿yciu bardzo wa¿ny, œwiadcz¹ o tym powsta³e wówczas wiersze, w których pisa³ wprost
o „lipcowym poranku mych œwiêceñ”, „jakaœ
moc przeogromna, z nag³a poczê³a siê we
mnie” i niby dziecko nie móg³ siê nadziwiæ
„swej duszy tajemnicom”.
Mszê prymicyjn¹ odprawi³ w Katowicach, gdzie od koñca wojny u jednej z córek przebywa³a matka (ojciec nie ¿y³). Po
œwiêceniach m³ody wikary pracowa³ w ¯bikowie i spêdzi³ tam kilka najpiêkniejszych lat
w swoim ¿yciu. Pracowa³ jako katecheta
w Pañstwowej Szkole Specjalnej dla Dzieci
Upoœledzonych, co sta³o siê dla niego wielk¹
lekcj¹ pokory wobec Bo¿ej Tajemnicy i mi³oœci do „tych najmniejszych”. W ¯bikowie
kszta³towa³o siê jego kap³añstwo, dojrzewa³a twórczoœæ poetycka, nawi¹zywa³ kontakty literackie, intelektualne i towarzyskie. Kiedy wiêc przysz³o mu po¿egnaæ tê pierwsz¹
parafiê nie waha³ siê napisaæ: „Jeszcze skryjê siê w Koœció³. Nie chciej mnie tu widzieæ,
bo ksi¹dz p³acz¹c sam siebie jak grzechu siê
wstydzi…”. Obiecywa³ te¿ „Jeszcze tu kiedyœ wrócê. Noc¹ po kryjomu, wiersz o œwiêtej Teresce dokoñczyæ w tym domu…”.
W Warszawie pracowa³ w kilku parafiach, a w roku 1959 zosta³ rektorem przy
klasztorze Nawiedzenia Najœwiêtszej Maryi
Panny Sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieœciu. Bêd¹c w parafii Œw. Stanis³awa
Kostki na ¯oliborzu, pozna³ m³odego kap³ana, studenta Janusza St. Pasierba. Dwaj zaprzyjaŸnieni najbardziej utalentowani literacko kap³ani, byli pierwszoplanowymi postaciami polskiej kultury.
Jeszcze wiêkszym zainteresowaniem
cieszy³y siê Msze œwiête ks. Twardowskiego, odprawiane dla dzieci ze specjalnymi
pogadankami. Tak¿e doroœli, by³ wœród nich
wybitny historyk filozofii prof. W³adys³aw
Tatarkiewicz, przychodzili na nie, by dzieliæ
radoœæ maluchów, spontanicznie reaguj¹cych na s³owo kap³ana. Ks. Twardowskiego mo¿na by³o zawsze zastaæ w koœciele,
przez to coraz wiêcej osób mog³o nie tylko
spotkaæ siê z ulubionym autorem, ale i porozmawiaæ z nim, poprosiæ o autograf, wpisaæ siê do pamiêtnika, m.in. królowa belgijska. W ¿yciu poety wa¿n¹ rzecz¹ by³a przyjaŸñ z Ann¹ Kamieñsk¹ i jej mê¿em Janem
Œpiewakiem. Byli to ludzie niewierz¹cy. Dopiero choroba i œmieræ mê¿a sprawi³a, ¿e
Anna Kamieñska rozpoczê³a trudn¹ drogê
powrotu do Boga. Ks. Twardowski napisa³
w wierszu – nie przychodzi nam wracaæ, a je-
dynie zwierzyæ swój sekret, „¿e ja ksi¹dz
wierzê Panu Bogu jak dziecko”, okaza³ siê
najbli¿szym rozmówc¹ i s³uchaczem. Po
œmierci mê¿a poetki stara³ siê pomóc jej
w przezwyciê¿eniu rozpaczy, napisa³ wiersz
„Œpieszmy siê”. Oto fragment: „…œpieszmy
siê kochaæ ludzi, tak szybko odchodz¹ i ci
co nie odchodz¹, nie zawsze powróc¹ i nigdy nie wiadomo, mówi¹c o mi³oœci, czy
pierwsza jest ostatni¹, czy ostatnia
pierwsz¹”.
„Kochaæ m¹drze cz³owieka, to kochaæ
go po ludzku, uczuciem, ca³¹ swoj¹ ¿ywio³owoœci¹, ale jednoczeœnie pamiêtaæ, ¿e kochany jest dzieckiem Boga, nale¿y do Boga,
który bêdzie prowadzi³ go drogami jego
œwiêtoœci, grzechu wiary i niewiary… Trzeba tak kochaæ, jak Pan Bóg go kocha…
Jak czêsto kaleczymy siê, bo nie umiemy m¹drze kochaæ”. Anna Kamieñska,
wybitna eseistka, wkrótce rozczytana
w Starym i Nowym Testamencie, okaza³a siê œwietn¹ czytelniczk¹ i interpretatork¹ wierszy ks. Twardowskiego. Mieli
wiêc o czym rozmawiaæ. Ich wspólnym
przedsiêwziêciem by³o przygotowanie
nowej edycji znanego dzie³a œw. Tomasza a’Kempis „O naœladowaniu Chrystusa”. Kamieñska dokona³a t³umaczenia, a ks. Twardowski napisa³ wstêp.
Ks. Jan Twardowski zawdziêcza
Annie Kamieñskiej ukazanie siê w „Tygodniku Powszechnym” zbioru wierszy
„Znaki ufnoœci”. Ten tom przyniós³ autorowi zas³u¿one uznanie. W ró¿norodnych plebiscytach czytelniczych ksi¹¿ka zajmowa³a
czo³owe pozycje. Wraz z rosn¹c¹ s³aw¹
w kraju pojawi³y siê t³umaczenia na niemiecki, francuski, flamandzki, angielski, jêzyki s³owiañskie.
Autor uczestniczy³ w kulturze niezale¿nej, przyje¿d¿a³ na wieczory literackie,
organizowane w koœcio³ach przez Kluby
Inteligencji Katolickiej, Duszpasterstwa
Akademickie, parafie. Kap³an zosta³ zaproszony do Pary¿a, gdzie g³osi³ rekolekcje dla
emigracji. W 1984 r. rozpocz¹³ wspó³pracê
z warszawskim „Przegl¹dem Katolickim”, publikuj¹c co tydzieñ krótkie refleksje na temat czytañ ewangelickich, wydane póŸniej
w osobnym tomie. Wreszcie ukaza³ siê obszerny wybór, gromadz¹cy niemal ca³y dorobek poetycki ks. Twardowskiego „Nie
przyszed³em pana nawracaæ” w 1986 r., systematycznie wznawiany. Jan Pawe³ II w prywatnym liœcie napisa³: Pragnê serdecznie
podziêkowaæ za tom poezji „Rwane prosto
z krzaka”. Czytam 10 stron dziennie poczynaj¹c od tytu³u wszystko w tym tomie jest
jednorodne. Tylko on jeden tak pisze i tak
te¿ przez swoj¹ poezjê prowadzi ludzi do
Pana Boga”.
Aktualnoœci
Potwierdzeniem popularnoœci sta³y siê
te¿ listy ze szkó³, które pragnê³y przyj¹æ ulubionego poetê za patrona. Innym sposobem
wyra¿enia uznania dla twórców s¹ – jak wiadomo – nagrody. W ostatnich latach kap³an
– poeta otrzyma³ m.in. Nagrodê Literack¹
im. W³odzimierza Pietrzaka (1994), Ogólnopolsk¹ Nagrodê Literack¹ im. Franciszka
Karpiñskiego (1995), Nagrodê Literack¹ im.
W³adys³awa Stanis³awa Reymonta (1996),
Nagrodê im. ks. Janusza Pasierba (1996),
Nagrodê Ministra Kultury i Sztuki (1997),
Nagrodê Ikara przyznawan¹ przez wydawców katolickich (2000). Zosta³ te¿ odznaczony przez dzieci wyj¹tkowo cenionym Orderem Uœmiechu. W 1999 roku Senat KUL
przyzna³ ks. Twardowskiemu tytu³ „doctora
honoris causa”.
W swojej poezji ks. Jan Twardowski
mówi czym jest wiara, ufnoœæ, obcowanie
z Bogiem, z ludŸmi, czym jest mi³oœæ, przyjaŸñ. Jego wiersze s¹ pe³ne ciep³a, ¿yczliwoœci, s¹ pozbawione patosu, poruszaj¹ problemy zwyk³ych ludzi. Poeta czêsto zwraca
siê do dzieci, zwierz¹t, roœlin. Jest to poezja
pocieszaj¹ca w smutkach, ucz¹ca radoœci
¿ycia i zachwytu nad œwiatem. Mo¿emy
w niej odnaleŸæ odpowiedzi na najwa¿niejsze i najtrudniejsze pytania.
T. Sytykiewicz
Apel Samorz¹dowców Powiatu £ukowskiego
w sprawie S¹du Rejonowego w £ukowie
15
Wójtowie i Burmistrzowie z terenu Powiatu £ukowskiego na wspólnym spotkaniu z
w³adzami samorz¹du powiatowego w dniu 3.01.2012 skierowali apel do Ministra Sprawiedliwoœci. Uczestnicy spotkania sprzeciwili siê dzia³aniom zmierzaj¹cym do zniesienia S¹du
Rejonowego w £ukowie i przekszta³cenia w Wydzia³ Zamiejscowy S¹du Rejonowego w
Radzyniu Podlaskim. W spotkaniu uczestniczy³a Prezes S¹du Edyty Cieliszak oraz Radny
Sejmiku Wojewódzkiego Krzysztof G³uchowski.
Poni¿ej za³¹czamy treœæ apelu.
APEL SAMORZ¥DOWCÓW POWIATU £UKOWSKIEGO O ZANIECHANIE
DZIA£AÑ PRZEKSZTA£CAJ¥CYCH S¥D REJONOWY W £UKOWIE
Kierowani trosk¹ o poczucie bezpieczeñstwa wspólnoty 110 tysiêcznej mieszkañców Powiatu £ukowskiego i przekonani o potrzebie ochrony przed degradacj¹ struktur
organów Pañstwa w Powiecie przy³¹czamy siê do stanowiska Sejmiku Województwa
Lubelskiego z dnia 30 grudnia oraz rezolucji Rady Powiatu w £ukowie wyra¿onej w uchwale
Nr XI/104/2011 z dnia 28 grudnia 2011r. w sprawie przyjêcia stanowiska wyra¿aj¹cego
protest przeciw dzia³aniom Ministra Sprawiedliwoœci zmierzaj¹cym do zniesienia S¹du
Rejonowego w £ukowie i przekszta³cenia go w Wydzia³ Zamiejscowy S¹du Rejonowego w
Radzyniu Podlaskim.
Fakty historyczne ³ukowskiego s¹downictwa, dane statystyczne, a tak¿e po³o¿enie
geograficzne Powiatu przekonuj¹ nas o nies³usznoœci zamierzeñ Ministra Sprawiedliwoœci
dotycz¹cej zmiany struktury organizacyjnej S¹du Rejonowego w £ukowie.
Protest Rady Powiatu w £ukowie uznajemy za uzasadniony i w pe³ni go popieramy.
Nie mo¿emy tego nie czyniæ jako wykonuj¹cy mandat spo³ecznego zaufania w obliczu
zapowiedzianej utraty dóbr posiadanych. Prosimy Pana Ministra o weryfikacjê i zmianê
zamierzeñ. Apel podpisa³y: Gmina Adamów, Gmina Krzywda, Gmina £uków, Gmina Serokomla, Gmina Stanin, Gmina Stoczek £ukowski, Gmina Trzebieszów, Gmina Wojcieszków, Gmina Wola Mys³owska, Miasto £uków, Miasto Stoczek £ukowski.
Spotkanie Bo¿onarodzeniowe
21 grudnia 2011 roku w sali konferencyjnej im. Jana Paw³a II
odby³o siê spotkanie w³adz samorz¹du powiatowego z zaproszonymi goœæmi. W spotkaniu uczestniczyli Radni Rady Powiatu, Zarz¹d, Radny Sejmiku Lubelskiego Krzysztof G³uchowski, Burmistrz
Miasta £uków Dariusz Szustek, Przewodnicz¹ca Rady Miasta
Urszula Bancerz, naczelnicy wydzia³ów, dyrektorzy jednostek
organizacyjnych, przedsiêbiorcy, przedstawiciele organizacji pozarz¹dowych oraz pracownicy Starostwa i emeryci.
Noworoczne spotkanie
Przedsiêbiorców Ziemi £ukowskiej
fot. Z. Pasik
Urszula Bancerz otwiera spotkanie
Uroczystoœæ op³atkowa w Starostwie
1/2012
Spotkanie rozpoczê³o siê od wyst¹pieñ okolicznoœciowych
Przewodnicz¹cego Rady Powiatu W³adys³awa Karasia oraz Starosty £ukowskiego Janusza Kozio³a. W atmosferê Œwi¹t Bo¿ego Narodzenia wprowadzi³a uczestników kolêda „Cicha noc” w wykonaniu Zespo³u Pieœni i Tañca „£ukowiacy”. Po odczytaniu ewangelii, ks. kanonik Antoni Pietruszka proboszcz Parafii pw. Przemienienia Pañskiego poœwiêci³ op³atki oraz wigilijne potrawy. W serdecznej atmosferze uczestnicy spotkania dzielili siê op³atkiem i sk³adali ¿yczenia. Spotkanie by³o okazj¹ do rozmów na temat perspektyw w nadchodz¹cym 2012 roku.
10 stycznia 2012 r. w Restauracji „Goœciniec” w £ukowie
odby³o siê uroczyste spotkanie cz³onków Stowarzyszenia Przedsiêbiorców Ziemi £ukowskiej z w³adzami Miasta i Powiatu. Uroczystoœæ otworzy³a przewodnicz¹ca Stowarzyszenia Urszula Bancerz.
Na wstêpie przedstawi³a dzia³alnoœæ Stowarzyszenia i zaprezentowa³a jego Zarz¹d: wiceprezesów Halinê Bogusz i Bogdana
Kucharskio, sekretarza Mariusza Kownackiego, skarbnika Wies³awa Tomczaka oraz cz³onków - Zbigniewa Bancerza, W³odzimierza Ca³ka i Kazimierza Jakubiaka. Wszystkim zgromadzonym z³o¿y³a ¿yczenia, apeluj¹c tak¿e o wspó³pracê w³adz samorz¹dowych z przedsiêbiorcami. G³os zabierali: starosta Janusz Kozio³,
przew. Rady Powiatu W³adys³aw Karaœ, burmistrz £ukowa Dariusz
Szustek oraz kanclerz Lo¿y Siedleckiej BCC Zofia ¯uk.
Po tych wyst¹pieniach zgromadzeni na uroczystoœci ³amali
siê op³atkiem, sk³adaj¹c sobie ¿yczenia pomyœlnoœci w Nowym Roku
2012. Wzniesiono toast szampanem, a nastêpnie biesiadowano.
W ¿yczliwej atmosferze dzielono siê ró¿nymi spostrze¿eniami nt.
problemów naszego regionu, funkcjonowania poszczególnych firm,
perspektyw na przysz³oœæ w okresie recesji. Podkreœlano, ¿e mimo
wielu trudnoœci, ³ukowscy przedsiêbiorcy z nadziej¹ spogl¹daj¹
w przysz³oœæ, oby tylko nikt im nie przeszkadza³.
zPa
1/2012
16
Publicystyka
Wprowadzenie
Niejedna osoba postawi³a sobie pytanie czy warto iœæ na studia, czy warto dziœ
studiowaæ? Czy zamiast studiowania nie lepiej jest wczeœniej rozpocz¹æ pracê zawodow¹? Te i wiele innych pytañ odnoœnie
studiowania na pewno nie raz zaprz¹ta³y
g³owê absolwenta szko³y œredniej czy studenta. Aby na nie odpowiedzieæ, nale¿y na
pocz¹tku zastanowiæ siê, po co chcemy studiowaæ i czego od studiów oczekujemy?
Celem wyk³adu jest analiza stanu polskiego
szkolnictwa wy¿szego. Próba odpowiedzi na
pytanie: dlaczego warto studiowaæ?
Czy wiecie Pañstwo, ¿e Polska ma jeden z najwy¿szych na œwiecie wskaŸników
scholaryzacji?
Czy wiecie Pañstwo, ¿e Polska ma najwiêksz¹ liczbê instytucji szkolnictwa wy¿szego w Europie?
Czy wiecie Pañstwo, ¿e Lublin charakteryzuje siê jednym z najwy¿szych w Polsce wskaŸników liczby studentów i pracowników naukowych w przeliczeniu na liczbê
mieszkañców?
Szkolnictwo wy¿sze w Polsce to jeden
z najbardziej dynamicznie rozwijaj¹cych siê
obszarów ¿ycia spo³ecznego. W ci¹gu dwudziestu ostatnich lat przesz³o gwa³towne iloœciowe oraz instytucjonalne przemiany. Liczba studentów w Polsce wzros³a z 403 tys.
w roku akademickim 1990/1991 do 1.930 tys.
w roku akademickim 2007/2008 – co powszechnie uwa¿a siê za jedno z osi¹gniêæ
polskich przemian ustrojowych. Studenci
maj¹ ogromny wybór rodzaju studiów. Studia mog¹ siê odbywaæ na uczelniach publicznych oraz niepublicznych czy koœcielnych. Na uniwersytetach, akademiach czy
wy¿szych szko³ach zawodowych.
Zgodnie z za³o¿eniami Procesu Boloñskiego na polskich uczelniach wprowadzono trzystopniowy system studiów. Wyró¿nia siê: studia pierwszego stopnia (studia
licencjackie lub in¿ynierskie), studia drugiego stopnia (studia magisterskie), jednolite
studia magisterskie (studia magisterskie)
oraz studia trzeciego stopnia (studia doktoranckie).
Obecnie w Polsce w 458 uczelniach (w
tym 326 niepublicznych), kszta³ci siê prawie
dwa miliony osób. To prawie po³owa m³odzie¿y w wieku studenckim (od 19 do 24 lat).
Mury wy¿szych szkó³ i uczelni opuszcza
rocznie 400 tysiêcy absolwentów.
W Polsce studenci kszta³c¹ siê na
ponad 200 kierunkach. Najwiêcej osób studiuje na kierunkach ekonomicznych oraz administracyjnych – 23%, spo³ecznych –
13.9%, pedagogicznych – 12%, humanistycznych – 8.8%, in¿ynieryjno-technicznych – 6.8%, medycznych – 5.8%, informatycznych – 4.9%, us³ug dla ludnoœci – 3.7%,
prawnych – 3.1% oraz ochrony œrodowiska
– 1.4% (kategoria „pozosta³e kierunki” to
16.4%). Si³¹ napêdow¹ rozwoju nauki
Dlaczego warto studiowaæ?
i szkolnictwa wy¿szego s¹ sami naukowcy.
W polskim szkolnictwie wy¿szym zatrudnionych jest w sumie 100 tysiêcy nauczycieli
akademickich. Zarówno na studiach stacjonarnych jak i nie stacjonarnych, na uczelniach publicznych jak i niepublicznych przewa¿aj¹ kobiety. Stanowi¹ one 57% ogó³u
studentów.
Województwo lubelskie to najwiêkszy
oœrodek akademicki we wschodniej Polsce,
posiadaj¹cy bogat¹ sieæ szkó³ i oœrodków
kszta³cenia wszystkich stopni, przede
wszystkim skoncentrowanych wokó³ miasta wojewódzkiego – Lublina. W stolicy regionu mieœci siê piêæ wy¿szych uczelni publicznych. Szkolnictwo wy¿sze prowadzone jest obecnie równie¿ poza stolic¹ regionu, w takich miastach jak: Zamoœæ, Che³m,
Bia³a Podlaska, Pu³awy, Ryki i £uków.
Na pocz¹tku roku akademickiego
2010/2011 w 18 szko³ach wy¿szych woj. lubelskiego kszta³ci³o siê 102 912 studentów.
Jedn¹ z wielu uczelni wy¿szych dzia³aj¹cych
w województwie lubelskim jest Wy¿sza
Szko³a Biznesu i Administracji w £ukowie,
która po raz dziesi¹ty œwiêtuje inauguracjê
roku akademickiego.
Czy polski boom edukacyjny ma charakter iloœciowy? I tak i nie. Ró¿ne s¹ opinie. Jak wynika z rankingu przygotowanego przez SCImago Research Group, w którym wziêto pod uwagê prawie trzy tysi¹ce
jednostek badawczych i uczelni z 84 krajów,
w 2010 roku spoœród polskich instytucji
naukowo-badawczych Polska Akademia
Nauk znajdowa³a siê w pierwszej setce najlepszych instytucji i uczelni na œwiecie.
Uniwersytet Jagielloñski by³ w czwartej,
a Uniwersytet Warszawski – w pi¹tej setce.
Ale wróæmy do tytu³owego pytania:
Dlaczego warto studiowaæ? Aby odpowiedzieæ na to pytanie, nale¿y na samym pocz¹tku zastanowiæ siê, po co chcemy studiowaæ i czego od studiów oczekujemy? Najczêstsze odpowiedzi na to pytanie s¹ nastêpuj¹ce:
Studiujemy dla przyjemnoœci
Osoby, które kieruj¹ siê przekonaniem,
¿e studiowanie równa siê przyjemnoœæ, czêsto tak naprawdê nie rozumiej¹, ¿e nauka na
uczelni wy¿szej wi¹¿e siê ze stresem, poœwiêceniem osobistym, nieprzespanymi nocami
oraz ¿mudn¹ prac¹. Nie jest moim zamiarem
zniechêcenie Pañstwa, ale je¿eli wybieramy
kierunek, który naprawdê nas interesuje
i poch³ania do tego stopnia, ¿e informacje
znajduj¹ce siê w podrêcznikach nie s¹ dla
nas wystarczaj¹ce, to studiowanie na pewno stanie siê dla nas wielk¹ przyjemnoœci¹,
wielk¹ przygod¹. Wtedy studia staj¹ siê
miejscem na luŸne i ciekawe ¿ycie, gdzie
nauka zamienia siê w przyjemne pog³êbianie wiedzy na tematy nas interesuj¹ce. Dodatkowo mobilizowaæ w tym bêd¹ nauczy-
ciele akademiccy, którzy bez w¹tpienia s¹
ekspertami z danych dziedzin.
Œmia³o mo¿na stwierdziæ, ¿e studiowaæ
mo¿na dla przyjemnoœci i na pewno pobyt
na wy¿szej uczelni du¿o tej przyjemnoœci
daje. Jest jednak pewien warunek, Jaki? To,
o czym siê uczymy, musi byæ dla nas realnym zainteresowaniem i pasj¹. Wielu studentów, którzy tak w³aœnie postrzegaj¹ studiowanie, po zakoñczeniu nauki decyduje
siê na dalsz¹ wspó³pracê z uniwersytetem,
co wi¹¿e siê z karier¹ zawodow¹ na stanowisku wyk³adowcy uniwersyteckiego.
Studiujemy dla rozwoju osobistego
Studia wy¿sze kszta³c¹ niezbêdn¹
w ka¿dym zawodzie umiejêtnoœæ myœlenia.
Ucz¹ uniwersalnych sposobów rozwi¹zywania problemów, a nie tylko specjalistycznych technik zawodowych. Co jest istotne? Te umiejêtnoœci nie starzej¹ siê, w odró¿nieniu od wiedzy fachowej, która bardzo
szybko siê rozwija. Dlatego ¿adne studia nie
daj¹ zawodu do rêki: sukces w jakiejkolwiek
bran¿y wymaga ustawicznego kszta³cenia.
To w³aœnie studia s¹ idealnym miejscem do tego, aby rozbudziæ poczucie w³asnej wartoœci oraz rozwijaæ zmys³y kreatywnoœci. Student po kilku latach studiowania
nie tylko jest bogatszy o wiedzê z konkretnego zakresu, ale równie¿ diametralnie zmienia swój œwiatopogl¹d. Dziêki ró¿nego rodzaju programom studenckim, takim jak np.
unijny Socrates Erasmus, Leonardo da Vinci czy Work & and Travel studenci poznaj¹
obc¹ kulturê, maj¹ mo¿liwoœæ wymienienia
siê doœwiadczeniami ze studentami z innych
krajów, jak równie¿ podj¹æ pracê w zagranicznych firmach. Mo¿liwoœæ rozwoju osobistego daj¹ samorz¹dy studenckie, ró¿nego rodzaju ko³a naukowe, sekcje sportowe,
przedsiêbiorczoœæ akademicka. Akademickie
oœrodki rozwoju przedsiêbiorczoœci w kraju
mog¹ prowadziæ preinkubatory, inkubatory, uczelniane centra transferu technologii
oraz uczelniane biura karier.
Jest wiele miejsc, gdzie student mo¿e
rozwijaæ swoje pasje. S¹ szkolenia i kursy,
za które normalnie trzeba p³aciæ du¿e sumy,
a studenci mog¹ w nich uczestniczyæ za
przys³owiowe grosze. Trzeba siê tylko rozejrzeæ i poszukaæ miejsca, gdzie mo¿na dzia³aæ. To daje kolejn¹ szansê, jak¹ jest doœwiadczenie. Mo¿esz chodziæ na sta¿e, praktyki, warsztaty. Poprzez zdobywanie nowych doœwiadczeñ masz szanse na wszechstronny rozwój i kszta³towanie osobowoœci.
Rozbudzisz potrzebê ci¹g³ego doskonalenia
i zdobywania wiedzy. Poprzez udzia³ w praktykach studenckich i sta¿ach zawodowych
zdobêdziesz doœwiadczenie zawodowe tak
bardzo cenione przez pracodawców.
Bêd¹c studentem masz tañsze bilety,
karty wstêpu itp. Dla ludzi, którzy sporo
zwiedzaj¹, wszelkie zni¿ki to istotna kwestia.
Publicystyka
wy¿szych. Obecnie ¿yjemy w takich czasach, gdzie bardzo trudno dostaæ dobrze
p³atn¹ pracê bez ukazania dyplomu z wy¿szej uczelni. Istniej¹ takie bran¿e jak np.
Hi-Tech, gdzie formalnie wy¿sze wykszta³cenie nie jest potrzebne, jednak odpowiadaj¹c na ofertê pracy z tej bran¿y na obojêtnie jakie stanowisko pracy, konieczne jest
posiadanie dyplomu z renomowanej uczelni wy¿szej. Podobna sytuacja jest w miêdzynarodowych firmach consultingowych, tam
równie¿ 99% kadry to osoby z wy¿szym wykszta³ceniem. Tak samo jak w administracji
unijnej czy na wy¿szych szczeblach administracji krajowej. Posiadanie dyplomu bêdzie
zapewne warunkiem, aby zakwalifikowaæ siê
na wymarzone stanowisko pracy.
Je¿eli jednak chcemy zacz¹æ pracê
w zawodzie, który nie zawiera siê w dziedzinach wy¿ej wymienionych i oczekujemy wysokich zarobków, nale¿y mieæ na uwadze to,
¿e i tam wymagane jest wy¿sze wykszta³cenie. Coraz czêœciej na stanowisko asystenta zatrudnia siê ludzi z dyplomami wy¿szych
uczelni. Zatem studia s¹ konieczne.
Coraz czêœciej zwyk³y dyplom nie wystarcza. Pracodawca dodatkowo bardzo czêsto interesuje siê tym, jak te studia przebiega³y i jak czas poza samym studiowaniem
by³ wykorzystywany przez potencjalnego
pracownika. Na znalezienie pracy w obecnych czasach w znacznym stopniu wp³ywa
to, co robi³o siê w czasie wolnym od nauki.
Pracodawcy bardzo czêsto pytaj¹ siê, czy
oprócz studiowania uczestniczy³o siê w programach studenckich lub czy odbywa³o siê
praktyki w kraju lub za granic¹. Czy dzia³a³o
siê w wolontariacie? A mo¿e odby³o siê
podró¿ w ramach gap year?
Owszem, s¹ osoby, które rzuci³y studia lub nawet do nich nie przyst¹pi³y i odnios³y sukces. Przyk³adem mo¿e byæ Steve
Jobs, w³aœciciel firmy Apple, który porzuci³
studia, by za³o¿yæ jedn¹ z najwiêkszych firm
œwiata. Jednak myœlê, ¿e ten cz³owiek jest
tym fenomenem, który potrafi³ maksymalnie wykorzystaæ te kilka miesiêcy studiów,
wyciskaj¹c z nich to, co jest najcenniejsze,
czyli biznesowy trend, kreatywnoœæ, znajomoœci i szeroki œwiatopogl¹d, bez którego
nie uda³oby mu siê odnieœæ sukcesu. Czêsto powtarza mój znajomy, studia nie zapewniaj¹ pracy, ale zwiêkszaj¹ prawdopodobieñstwo jej znalezienia.
Studiujemy, aby doœwiadczyæ kultury
akademickiej
Zwariowanych pomys³ów nigdy za
wiele. Szalone imprezy? – pewnie, ¿e tak.
Wiecie co? Warto studiowaæ choæby po to,
aby tego zasmakowaæ. Oczywiœcie z umiarem. Kultura studencka, choæ czasami patologiczna, ma swój urok. Nale¿y pamiêtaæ, i¿
patologiê tworz¹ jednostki, ca³a reszta to
klasa sama w sobie, która wydaje siê ostoj¹
wiedzy i kultury osobistej w trudnych czasach, opanowanych przez kulturê masow¹
i niewykszta³conych lansiarzy popkultury.
Studiujemy, aby byæ bardziej
samodzielnymi
W rozmowie jeden student stwierdzi³:
„Gdy przyjecha³em do Lublina umia³em zagotowaæ wodê na herbatê i zrobiæ jajko na
twardo. Co prawda moje kulinarne zdolnoœci nie powiêkszy³y siê zanadto, ale ju¿
wiem, ¿e w ¿yciu sobie jakoœ poradzê. Nauczy³em siê odpowiadaæ za swoje czyny, za
to co robiê. Wiem, ¿e wszystko zale¿y ode
mnie. Zrozumia³em kwestie, o których nie
zdawa³em sobie sprawy mieszkaj¹c z rodzicami”. Studiuj¹c, uczynisz krok w doros³e
¿ycie. Bêdziesz móg³ samodzielnie podejmowaæ decyzje dotycz¹ce Twojej przysz³oœci,
Twojego ¿ycia.
Je¿eli student korzysta z wielu mo¿liwoœci, jakie daje studiowanie, poznaje ludzi, rozwija siê, zbiera doœwiadczenie
a wszystko przyprawi podró¿ami i szczypt¹
ciekawych imprez to na pewno uzna, ¿e warto studiowaæ. Chyba nie bêdzie przesady
w twierdzeniu, ¿e wiêkszoœæ ludzi, którzy
skoñczyli studia, uwa¿aj¹ je za najlepszy
okres ¿ycia, zaraz po dzieciñstwie.
Na pytanie czy warto studiowaæ odpowiadam: Zdecydowanie tak! Warto poœwiêciæ te kilka lat na naukê i anga¿owaæ siê
w ¿ycie studenckie, bo to na pewno zaowocuje w przysz³oœci. Czy w mniejszym, czy
wiêkszym stopniu zale¿y tylko i wy³¹cznie
od ciebie. Zatem Powodzenia! Mi³ego studiowania!
dr Ma³gorzata Grucho³a
17
Miasto £uków w statystyce
===================================================================
2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011
===================================================================
Ma³¿eñstwa 300
231
207 318
235
252
389 362
362 416
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Urodzenia 339 347
314 337
323
361 320
331
373 338
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Zgony
207 227
197 195
235
238 260
254
248 206
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------LudnoϾ 32.020 31.903 31.795 31.600 31.374 31.263 31.151 31.120 31.721 30.849
___________________________________________________________________________
Kobiet ................ 16.492 16.442 16.334 16.253 16.184 16.153 16.126 16.525 16.050
Mê¿czyzn .......... 15.411 15.354 15.256 15.121 15.079 14.998 14.994 15.196 14.799
==================================================================
1/2012
Jest wiele ró¿nych programów, wymian
i organizacji, które pozwalaj¹ za niewielkie
pieni¹dze zobaczyæ naprawdê wiele. Kolejny argument – Mo¿liwoœci wyjazdu. Bêdziesz móg³ skorzystaæ z bogatej oferty
wyjazdów zagranicznych (turystyczno-zarobkowych).
Studia rozwijaj¹ pod ka¿dym wzglêdem. Tak¿e wtedy, gdy student uwa¿a, ¿e
uczy siê bzdetów. Gdy zna³ materia³, a mimo
tego nie zda³ egzaminu czy nie zaliczy³ kolokwium.
Nawet wtedy, gdy uwa¿a, ¿e po danym kierunku nie znajdzie pracy. Studia ucz¹
¿ycia w spo³eczeñstwie i radzenia sobie
z ró¿nymi sprawami formalnymi.
Studia nie maj¹ daæ Ci konkretnej wiedzy, z któr¹ masz zdobyæ œwiat. Studia maj¹
daæ ci mo¿liwoœci wyboru, mo¿liwoœæ dzia³ania, a œwiat zdobyæ musisz sam. To od ciebie zale¿y, co z tym zrobiæ.
Studiujemy w celu nawi¹zania nowych
kontaktów. Trwa³ych i mniej trwa³ych
relacji z profesorami, kolegami i pracownikami obs³ugi
Olbrzymi¹ zalet¹ studiowania jest
kontakt z ludŸmi o podobnych zainteresowaniach. Dziêki temu mo¿na poznaæ interesuj¹cych ludzi, z którymi przyjaŸñ i cenna
wspó³praca, bardzo czêsto zawodowa, pozostaje na ca³e ¿ycie. Inny aspekt, to czerpanie z m¹droœci ludzi starszych i bardziej
doœwiadczonych. Nie wszyscy zostali profesorami od razu, o czym dowiesz siê po jakimœ czasie, w szczerej rozmowie. Ludzkie
losy bywaj¹ bardzo zawi³e i warto o tym
pamiêtaæ, zanim okreœlisz kogoœ „goœciem
na ciep³ej pañstwowej posadzie”, który nic
w ¿yciu nie robi poza teoretyzowaniem.
W rozmowie, jeden ze studentów powiedzia³: „Gdy poznajê ludzi, to mogê siê
wiele dowiedzieæ. Wystarczy porozmawiaæ
o ich zainteresowaniach, o tym co lubi¹ –
to rozwija i inspiruje”.
Studia ucz¹ organizacji czasu. Jeœli zechcesz, to tak sobie zaplanujesz zajêcia na
uczelni, warunki studiowania (np. Indywidualna Organizacja Studiów – IOS), ¿e spokojnie poprowadzisz firmê, pójdziesz do pracy, bêdziesz mia³ czas dla rodziny i znajomych. Tak naprawdê nie jest wa¿ny kierunek studiów, tylko to, co z tego wyniesiesz
i co robisz poza studiowaniem.
Studiujemy w celu uzyskania odpowiednich kwalifikacji niezbêdnych do zapewnienia sobie i rodzinie œrodków
na lepsze ¿ycie
Kolejnym powodem, dla którego ludzie decyduj¹ siê rozpocz¹æ studia, jest przekonanie, ¿e w³aœnie dyplom wy¿szej uczelni
otworzy drzwi do kariery i lepszego ¿ycia.
Owszem, istnieje wiele zawodów, których
nie mo¿na wykonywaæ bez wy¿szego wykszta³cenia. Tak jest w przypadku lekarza,
prawnika, notariusza czy wyk³adowcy. Nie
ma innego wyjœcia jak skoñczenie studiów
18
Rozmaitoœci
Awans mgr Izabeli Bieleckiej
Nowa ustawa refundacyjna
Farmaceutka Izabela Bielecka w³aœcicielka apteki PANACEUM zosta³a wybrana do Okrêgowej Rady Aptekarskiej i delegatem do Naczelnej Rady Aptekarskiej. Jakie znaczenie ma dla niej ten
wybór i co on oznacza dla œrodowiska aptekarskiego miasta?
Ju¿ w czasie kampanii wyborczej do Sejmu zg³asza³a szereg
wniosków dotycz¹cych gospodarki lekowej w kraju, w tym obni¿enie cen leków oraz podniesienie rangi zawodu aptekarza.
Udzia³ w pracach Rady, mo¿liwoœæ opiniowania projektów
ustaw spowoduje, ¿e mo¿e chocia¿ czêœæ tych wniosków znajdzie
siê w uchwalanych ustawach i innych aktach prawnych. Bêdzie
mog³a tak¿e publicznie przedstawiaæ swoje pogl¹dy i broniæ rangi zawodu aptekarza. Jej zdaniem
farmaceuta to nie tylko, jak s¹dzi spo³eczeñstwo, w³aœciciel zak³adu
sprzedaj¹cego leki, ale przede wszystkim partner lekarza, uczestnicz¹cy w procesie leczenia chorych. Wiele jeszcze trzeba zmieniæ
w ustawie o zawodzie farmaceuty i innych przepisach dotycz¹cych
aptek. Prywatne, ma³e apteki ledwie wi¹¿¹ koniec z koñcem. Wiele
z nich zbankrutowa³o. Trzeba pomóc tym ma³ym, natomiast pañstwo pomaga³o dotychczas hurtownikom i w³aœcicielom sieci aptek. Dobrze, ¿e z dniem 1 stycznia wchodzi zapis wprowadzaj¹cy
urzêdowe ceny zbytu oraz hurtowe i detaliczne mar¿e, które maj¹
charakter cen i mar¿ sztywnych. Nie powinny one spowodowaæ
wzrostu cen leków. Ale to dopiero jaskó³ka. Wiele jeszcze trzeba
zrobiæ. Ma osobist¹ satysfakcjê i wierzy,¿e mo¿e coœ zrobiæ, ¿e jest
godna zaufania. To buduje, szczególnie po negatywnej kampanii
prowadzonej przeciwko niej przez niektóre oœrodki w mieœcie podczas wyborów do Sejmu.
Redakcja
1 stycznia 2012 r. wesz³a w ¿ycie ustawa refundacyjna wprowadzaj¹ca nowe zasady refundacji leków. O to czy bêdzie ona
korzystna dla pacjentów czyli czy leki bêd¹ tañsze zapytaliœmy
mgr Izabelê Bieleck¹ w³aœcicielkê Apteki PANACEUM, cz³onka
Okrêgowej Rady Aptekarskiej, delegata na zjazd krajowy aptekarzy.
Odp. Poniewa¿ jest jeszcze wiele niewiadomych najw³aœciwiej bêdzie odpowiedzieæ „po¿yjemy- zobaczymy” jak mówi¹ Rosjanie.
Wed³ug Ewy Kopacz by³ej Minister Zdrowia leki staniej¹. Pacjent
obecnie dop³aca do leków refundowanych 36 % ich ceny. Po wejœciu w ¿ycie ustawy w ci¹gu kilku lat dop³ata ma siê obni¿yæ do
20 %. Z analizy przedstawionej przez Zwi¹zek Pracodawców Przemys³u Farmaceutycznego „Lewiatan” wynika, ¿e ceny wzrosn¹ o kilka procent. Powód: wydatki na leki rosn¹ natomiast NFZ nie bêdzie
móg³ wydaæ na refundacjê wiêcej ni¿ 17 % swojego bud¿etu. Ró¿nicê dop³aci pacjent. Znikn¹ natomiast, i s³usznie, leki za „grosik” czy
„z³otówkê”. Podobnie jak resort zdrowia uwa¿am, ¿e wszelkie rabaty, ulgi i prowizje na lekarstwa refundowane s¹ zjawiskiem patologicznym, elementem gry i pozornej troski o pacjenta. Na takim procederze traci ostatecznie sam pacjent kupuj¹c niepotrzebne specyfiki i czêsto na zapas. Traci i dlatego, ¿e traci bud¿et, bo firma farmaceutyczna i tak musi zarobiæ. A robi to kalkuluj¹c wy¿sze ceny i zarabia na refundacji. Bud¿et wydaj¹c wiêcej na refundacjê zwiêksza
udzia³ pacjenta w cenie refundowanego leku. I ko³o siê zamyka.
Niektóre rozwi¹zania zawarte w nowej ustawie postrzegamy
jako wstêp do szeroko rozumianej reformy rynku aptecznego. Nie
szkodz¹ one pacjentom, a powinny poprawiæ sytuacjê finansow¹
ma³ych aptek. Nale¿¹ do nich regulacje wprowadzaj¹ce do polskiego porz¹dku prawnego: sztywne ceny zbytu oraz sztywne mar¿e
hurtowe i detaliczne, ca³kowity zakaz reklamy aptek oraz ich dzia³alnoœci, a tak¿e zakaz stosowania wszelkich form zachêty odnosz¹cych siê do produktów leczniczych finansowanych ze œrodków
publicznych. Apteki powinny konkurowaæ pomiêdzy sob¹ nie cenami, ale poziomem doradztwa farmaceutycznego, wiedz¹ medyczn¹,
kultur¹ obs³ugi pacjenta. Skoñczy siê bezwzglêdna walka o kieszeñ
i duszê pacjenta prowadzona przez wielkie korporacje farmaceutyczne, skoñcz¹ siê wyniszczaj¹ce wojny cenowe oraz ró¿nego rodzaju agresywne akcje marketingowe, które zmieni³y na niekorzyœæ
oblicze polskiego aptekarstwa, a tak¿e postrzeganie przez spo³eczeñstwo zawodu farmaceuty. Metody stosowane przez producentów oraz inne zjawiska patologiczne od lat systematycznie niszcz¹
rynek aptek, utrudniaj¹c pacjentom równy dostêp do leków refundowanych. Niejednolite systemy rabatowania i niejednolite mar¿e
hurtowe doprowadzi³y do powstania grupy aptek uprzywilejowanych. Pogorszy³a siê sytuacja ekonomiczna ma³ych i œrednich aptek, nale¿¹cych do indywidualnych aptekarzy. Prawie po³owa spoœród niemal czternastu tysiêcy aptek jest w z³ej kondycji finansowej. Nie maj¹ maj¹tku w³asnego, s¹ zad³u¿one u dostawców, z trudnoœci¹ zachowuj¹ p³ynnoœæ finansow¹.
Ustawa o refundacji leków nie jest jednak aktem doskona³ym.
Przedstawiciele samorz¹du aptekarskiego podczas prac legislacyjnych w parlamencie stanowczo domagali siê rezygnacji z obowi¹zku stosowania umów miêdzy podmiotami prowadz¹cymi apteki a Narodowym Funduszem Zdrowia jako warunku wydawania przez nie
leków refundowanych. Aktualnie trwaj¹ burzliwe prace nad rozporz¹dzeniem dotycz¹cym zawierania w³aœnie tych umów.
Widzê tak¿e potrzebê zmiany innych ustaw. Aptekarzom bardzo zale¿y na wprowadzeniu zasady „apteka dla aptekarzy” oraz na
wprowadzeniu kryteriów demograficznych i geograficznych przy
wydawaniu zezwoleñ na prowadzenie aptek. Regulacje te s¹ bezwzglêdnie potrzebne, obowi¹zuj¹ one od dawna w innych pañstwach Unii Europejskiej. Tylko te zmiany pozwol¹ nam wype³niæ
misjê, która zobowi¹zuje wszystkich farmaceutów i aptekarzy do
solidarnoœci, do dzia³ania dla dobra naszych pacjentów. Jesteœmy
„s³ugami ¿ycia”, jak farmaceutów nazwa³ Jan Pawe³ II. Redakcja
1/2012
Czy w ³ukowskich aptekach
jest problem z zakupem leków?
Uwa¿am, ¿e pacjenci nie powinni staæ siê zak³adnikami w konflikcie miêdzy ministerstwem, lekarzami i firmami farmaceutycznymi.
Uwa¿am tak¿e, ¿e my aptekarze powinniœmy zawsze braæ stronê
pacjenta i pomagaæ mu na wszelki mo¿liwy sposób. Pacjent ma
dostaæ lek i nie powinno go obchodziæ, ¿e na recepcie jest piecz¹tka „do decyzji NFZ”. Tak przynajmniej dzieje siê w mojej aptece.
¯aden pacjent, który przyszed³ do mnie z recept¹ z czerwonym stemplem „Refundacja do decyzji NFZ” nie odszed³ od okienka z kwitkiem. Sprawdzi³am jedynie czy ma uprawnienia do korzystania ze
œwiadczeñ leczniczych - aktualny dokument RMUA (Raport Miesiêczny dla osoby Ubezpieczonej) lub inny i wyda³am medykamenty. Zapytany przeze mnie jeden z pacjentów, czy istotnie jest ba³agan w zwi¹zku z wejœciem w ¿ycie ustawy refundacyjnej odpowiedzia³, ¿e do tej pory musia³ okazywaæ zaœwiadczenie RMUA w rejestracji do lekarza, a teraz w aptece. Myœlê, ¿e podobnie jak ja postêpuj¹ inni ³ukowscy farmaceuci i ¿aden pacjent nie zap³aci³ 100% za
lek refundowany. Postêpujemy zgodnie z Komunikatem Prezesa
NFZ z 2 stycznia br. oraz zapewnieniem Ministra Zdrowia. Pocieszaj¹cym jest te¿, ¿e wszystkie apteki w powiecie podpisa³y umowy
z NFZ na sprzeda¿ leków refundowanych. Reasumuj¹c; moja apteka bêdzie sprzedawa³a leki bez wzglêdu na to jak¹ piecz¹tkê postawi
lekarz na recepcie. Inne postêpowanie by³oby oznak¹ znieczulicy i
braku szacunku dla chorego cz³owieka. Byæ mo¿e kiedy uka¿e siê
ten artyku³ nie bêdzie ju¿ problemów z zakupem leków refundowanych. Ale gdyby jeszcze wystêpowa³y proszê o kontakt z moj¹
aptek¹ lub osobiœcie ze mn¹ jako cz³onkiem Okrêgowej Rady Aptekarskiej. Wspólnie rozwi¹¿emy ka¿dy problem.
Nie aptekarze s¹ stron¹ w konflikcie - jednak uwa¿am, ¿e lekarze w wielu sprawach maj¹ racjê i niektóre zapisy ustawy powinny
byæ zmienione.
I. Bielecka
Rozmaitoœci
Czerwonokrzyska olimpiada
Polski Czerwony Krzy¿ wed³ug swego statutu prowadzi m.in. dzia³alnoœæ w dziedzinie ochrony i promocji zdrowia, przeciwdzia³ania uzale¿nieniom, patologiom spo-
Do etapu rejonowego przyst¹pi³o 10
uczniów z 10 szkó³, jako laureaci etapu
szkolnego. W wyniku zmagañ testowych
czo³owe miejsca zajêli:
Uczestnicy olimpiady ze Starost¹ J. Kozio³em (pierwszy z prawej)
³ecznym. St¹d te¿ organizuje cykliczn¹ Ogólnopolsk¹ Olimpiadê Zdrowego Stylu ¯ycia
PCK, skierowan¹ do m³odzie¿y szkó³ gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych na terenie
ca³ego kraju. Zawiera ona: etap szkolny, rejonowy, okrêgowy i centralny. W tym roku
przebiega jej XX edycja, w czasie której
14 grudnia 2011 r. w £ukowie odby³ siê
etap rejonowy olimpiady, przeprowadzony
przez Zarz¹d Rejonowy PCK w £ukowie.
Do etapu szkolnego olimpiady przyst¹pi³a m³odzie¿ w 5 szko³ach gimnazjalnych (40 uczniów) oraz w 5 szko³ach ponadgimnazjalnych (122 uczniów) z terenu
powiatu ³ukowskiego.
w kategorii gimnazjalnej: I miejsce
– Agnieszka Leszczak – Gimnazjum w Wojcieszkowie, II m – Alicja Chudek – Zespó³
Oœwiatowy w Kisielsku, III m – Piotr Borowiec – Zespó³ Szkó³ w Tuchowiczu; w kategorii ponadgimnazjalnej: I m – Katarzyna JóŸwik – IV LO im. Jana Paw³a II w £ukowie, II m – Urszula Golba – Zespó³ Szkó³
w Adamowie, III m – ¯aneta Szczypiñska
– Zespó³ Szkó³ Nr 2 w £ukowie.
Wszyscy laureaci otrzymali dyplomy
i nagrody rzeczowe, ufundowane przez Starostwo Powiatowe w £ukowie.
Do etapu okrêgowego w Lublinie zostali zakwalifikowani: Agnieszka Leszczak
i Katarzyna JóŸwik.
zPa
Wa¿ne uchwa³y Rady
Miasta £uków dla PUiIK
19
15 grudnia 2011r. Rada Miasta
£uków podjê³a dwie wa¿ne uchwa³y zwi¹zane z Przedsiêbiorstwem PUiIK, poniewa¿:
1) zosta³ przyjêty Wieloletni plan rozwoju
i modernizacji urz¹dzeñ wodoci¹gowych
i urz¹dzeñ kanalizacyjnych bêd¹cych w posiadaniu Przedsiêbiorstwa Us³ug i In¿ynierii Komunalnej sp. z o.o. w £ukowie. Okres
planowany od 01.01.2012 do 31.12.2016
(5 lat). Plan jest rekordowy, gdy¿ przewiduje realizacjê sieci kanalizacyjnych
(ul. £apiguz-Kleeberga, ul. Tryjarskiego Kiernickich, ul. Okrzei z przyleg³ymi, ul. ¯elechowska) i z tego powodu nak³ady ³¹cznie
oszacowano na 25,34 mln z³ w ci¹gu 5 lat. To
oznacza œrednio ponad 5 mln z³ rocznie. Przy
takim poziomie inwestowania Przedsiêbiorstwo PUiIK bêdzie zmuszone korzystaæ z po¿yczek i kredytów zw³aszcza, ¿e Wieloletni
plan nie obejmuje wszystkich inwestycji
PUiIK, jak np. inwestycje w gospodarce odpadowej, sprzêt i wyposa¿enie.
2) wzroœnie wartoœæ maj¹tku Spó³ki PUiIK
w zwi¹zku z przyjêt¹ uchwa³¹ o aporcie rzeczowym sieci wod-kan. Wartoœæ brutto
aportu stanowi kwotê 10 mln 511 tys. z³.
Wzrost maj¹tku Spó³ki PUiIK, zarówno z tytu³u aportu jak i przysz³ych inwestycji objêtych Wieloletnim planem, bêdzie
powodowa³ wzrost cen wody i œcieków w
najbli¿szych latach, bez czego wykonanie
tego planu nie bêdzie mo¿liwe.
W dniu 23 grudnia Przedsiêbiorstwo
PUiIK przed³o¿y³ do Burmistrza Miasta
£uków wniosek taryfowy z cenami wody
i œcieków na okres od dnia 3 marca 2012 r.
do 2 marca 2013 r.
WK
Wójt na wystawie w Strzy¿ewie
które maj¹ ponadprzeciêtne zdolnoœci artystyczne. Jest to optymistyczna prognoza dla dalszego owocnego rozwoju Stowarzyszenia
Artystów i Twórców Gminy £uków.
Wójt Mariusz Osiak zwiedza wystawê
Warsztaty o podobnej tematyce by³y prowadzone tak¿e w innych miejscowoœciach gm. £uków np.: Aleksandrowie, Dmininie,
Zalesiu, Czerœli, D¹biu i Krynce.
S³awomir ŒledŸ
1/2012
13 grudnia 2011 r. wójt gm. £uków Mariusz Osiak odwiedzi³ wystawê prac w œwietlicy wiejskiej w Strzy¿ewie.
O godz. 15.00 do licznie zgromadzonych dzieci i m³odzie¿y –
autorów prac, do³¹czy³ mecenas i pomys³odawca warsztatów
Mariusz Osiak. Prace by³y planem trwaj¹cych warsztatów pt. „Profilaktyka poprzez sztukê”. Warsztaty prowadzili Beata Wereszczyñska i S³awomir ŒledŸ ze Stowarzyszenia Artystów i Twórców Gminy £uków. W zajêciach twórczo uczestniczyli tak¿e: Jadwiga i Andrzej Wereszczyñscy, Micha³ Szczygielski oraz Piotr Czubaszek
z tego¿ Stowarzyszenia.
Prace prezentowa³y ró¿ne techniki i dziedziny sztuki. Mo¿na
by³o zobaczyæ kalkomaniê, drzeworyt, rzeŸbê, stroiki œwi¹teczne,
odlewy gipsowe, malarstwo, fotografiê przyrodnicz¹, rysunek wêglem.
Wójtowi Mariuszowi Osiakowi wrêczono upominek wykonany przez dzieci uczestnicz¹ce w warsztatach. By³ to malowany odlew gipsowy. Dzieci i m³odzie¿ zademonstrowa³y tak¿e zabawê pt.
„Kaczka – g꜔. Jest to rodzaj rozgrzewki i przerywnika miêdzy poszczególnymi zajêciami.
W trakcie rozmowy wójta z uczestnikami warsztatów wyra¿ono zgodn¹ opiniê o celowoœci dalszej kontynuacji tego typu zajêæ.
Uwagê zwraca³ wysoki artystyczny poziom prezentowanych dzie³.
W trakcie trwania warsztatów zosta³y „wy³owione” m³ode osoby,
1/2012
20
Publicystyka
W 30-rocznicê stanu wojennego
Stan wojenny (S.W.) wprowadzono
w Polsce w nocy z 12/13 grudnia 1981 r.
G³ówn¹ i oficjaln¹ przyczyn¹ jego wprowadzenia by³a „groŸba przejêcia w³adzy przez
wrogie si³y skupione w Solidarnoœci”. Wprowadzenie S.W. na obszarze ca³ego kraju poprzedzi³y wczeœniejsze przygotowania. Ju¿
latem 1980 r. powo³ano do ¿ycia sztab Ministerstwa Spraw Wewnêtrznych (MSW) do
kierowania operacj¹ „Lato 80”, na czele którego stan¹³ gen. Bogus³aw Stachura. Jego
zastêpcami byli: Komendant G³ówny Milicji
Obywatelskiej (MO) gen. Józef Bejm i dyrektor Departamentu MSW p³k W³adys³aw
Ciastoñ. Tajnym nadzorem objêto przede
wszystkim dzia³aczy zwi¹zkowych z „Solidarnoœci”, dzia³aczy studenckich z Niezale¿nego Zwi¹zku Studenckiego (NSZ) i ksiê¿y
z Koœcio³a katolickiego.
Ustalano listy osób przeznaczonych
do internowania. Pocz¹tkowo przewidywano wprowadzenie S.W. wiosn¹ 1981 r. Represje mia³y obj¹æ 120 tys. ludzi, co wymaga³o przygotowania miejsc odosobnienia
innych ni¿ tylko wiêzienia. Do internowania, obok dzia³aczy zwi¹zkowych i studenckich, przewidywano m.in. cz³onków Komitetu Obrony Robotników (KOR), Ruchu
Obrony Praw Cz³owieka i Obywatela (ROPCiO), a nawet kombatantów Armii Krajowej
(wówczas ju¿ zaawansowanych w latach).
Akcje zwi¹zane z interweniowaniem nosi³y
ró¿ne nazwy od „Wiosny” po „Klon”, „Malwa”, „Jod³a” i „Azalia”. Przygotowywano zespo³y MO i S³u¿by Bezpieczeñstwa (SB) do
przeprowadzenia internowania. Opracowywano plan rozmieszczenia jednostek Wojska Polskiego i MO oraz oddzia³ów zmilitaryzowanych. Nak³aniano dzia³aczy „Solidarnoœci” do podpisywania lojalek, werbowano konfidentów. Przygotowywano opanowanie œrodków ³¹cznoœci, plany przejmowania ³¹cznoœci i poligrafii w zak³adach pracy,
dokumentów z Zarz¹dów Regionów i podregionów „Solidarnoœci”. Organizowano zespo³y do cenzury przesy³ek pocztowych,
rozmów telefonicznych i ca³y szereg innych
poczynañ, choæby zwi¹zanych z zaopatrzeniem w materia³y, ¿ywnoœæ, organizacjê
transportu. Do realizacji opracowywanych
celów wyznaczano zaufanych ludzi. Przygotowania by³y konsultowane z Moskw¹.
Mówi siê, ¿e wobec w³adz polskich
by³y stosowane naciski ze strony Moskwy
na wprowadzenie S.W., oraz ¿e istnia³a realna groŸby interwencji wojsk sowieckich celem rozprawienia siê z „Solidarnoœci¹”,
a gen. Wojciech Jaruzelski chcia³ temu zapobiec, aby unikn¹æ wiêkszego z³a. Jednak
rozmach przygotowañ do S.W., które podj¹³
gen. W. Jaruzelski i ich czasookres œwiadcz¹
o czymœ zupe³nie innym.
Aby zrozumieæ podjête przez w³adze
dzia³ania i to, co siê dzia³o w Polsce trzeba
cofn¹æ siê w czasie. 16 paŸdziernika 1978 r.
kardyna³ ks. Karol Wojty³a zosta³ wybrany
Papie¿em. Przybra³ imiona Jan Pawe³ II.
W czerwcu 1979 r.. podczas I Pielgrzymki do
Ojczyzny wypowiedzia³ w Warszawie s³ynne s³owa: „I wo³am ja, syn polskiej ziemi,
a zarazem ja, Jan Pawe³ II, papie¿, wo³am z ca³ej g³êbi tego tysi¹clecia, wo³am w przededniu œwiêtego zes³ania. Niech zst¹pi Duch
Twój! Niech zst¹pi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi. Amen”. W Oœwiêcimiu
mówi³: „Nigdy jeden naród nie mo¿e rozwijaæ siê kosztem drugiego”. W Krakowie, gdy
¿egna³ Polaków wo³a³: „Zanim st¹d odejdê,
proszê was (…) abyœcie nigdy nie zw¹tpili
i nie znu¿yli siê i zniechêcali, abyœcie nie
podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”.
Papie¿ wyprostowa³ ludziom karki
i podniós³ g³owy. Przestali siê baæ. Latem
1980 r. w reakcji na podwy¿kê cen niektórych gatunków miêsa przez Polskê przesz³a
fala strajków, które zmieni³y bieg historii.
Miêdzy 30 sierpnia a 3 wrzeœnia 1980 r. podpisano umowy spo³eczne miêdzy robotnikami a stron¹ rz¹dow¹ w Szczecinie, Gdañsku i Jastrzêbiu, w tym s³ynne 21 postulatów w Stoczni Gdañskiej. 7 wrzeœnia 1980 r.
powsta³ Niezale¿ny Samorz¹dny Zwi¹zek
Zawodowy „Solidarnoœæ” (S), a 24 paŸdziernika zosta³ zarejestrowany w s¹dzie.
Rok 1981 przebiega³ niespokojnie.
Akcje strajkowe, æwiczenia wojskowe „Sojusz 81”, prowokacja bydgoska – pobito
3 zwi¹zkowców, w tym Jana Rulewskiego,
przygotowania „S” do strajku generalnego
w marcu, wprowadzenie kartek na miêso,
13 maja zamach na Ojca Œw., 28 maja œmieræ
kardyna³a ks. Stefana Wyszyñskiego i ¿a³oba w kraju. Sytuacja rynkowa z³a, kolejki,
brak towarów w sklepach – puste pó³ki,
wzrost napiêæ spo³ecznych. Zjazd „S” i wybór w³adz. Na czele 10-milionowego zwi¹zku stan¹³ Lech Wa³êsa. Jesieni¹ spiêtrzenie
nowej fali strajków. Tu¿ przed S.W. 2 grudnia 1981 r. w³adze dokona³y pacyfikacji
Wy¿szej Oficerskiej Szko³y Po¿arnictwa
w Warszawie, w której bra³o udzia³ 3,5 tys.
funkcjonariuszy MO, SB i ZOMO oraz helikoptery.
Stan wojenny i inne przepisy z nim
zwi¹zane na mocy dekretów by³y nielegalne. Rada Pañstwa nie mog³a wydawaæ dekretów w czasie trwania sesji Sejmu. Ponadto naruszono podstawow¹ zasadê, ¿e prawo nie dzia³a wstecz. O sprzecznoœci dekretu RP o S.W. z konstytucj¹ PRL sekretarz
Episkopatu abp Bronis³aw D¹browski
pisemnie poinformowa³ rz¹d ju¿ 15 grudnia
1981 r.
Rz¹dy Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) na czele której stan¹³
gen. W. Jaruzelski, a w sk³ad wesz³o 21 genera³ów i pu³kowników, okaza³y siê dla Pol-
ski tragiczne. Na podstawie dekretów wprowadzono ca³y szereg ograniczeñ, zakazów
i nakazów, w tym tryb doraŸny w s¹downictwie – najni¿sza kara 3 lata wiêzienia, godzinê policyjn¹ miêdzy 2200 a 600 rano, cenzurê
korespondencji i kontrolê rozmów telefonicznych (pocz¹tkowo telefony wy³¹czono),
zawieszono wydawanie dzienników i czasopism za wyj¹tkiem „Trybuny Ludu” i „¯o³nierza Wolnoœci”, zawieszono dzia³alnoœæ
organizacji i zwi¹zków zawodowych (póŸniej
rozwi¹zano „S”), zmilitaryzowano komunikacjê, ³¹cznoœæ, energetykê, górnictwo, porty, lotniska, najwiêksze zak³ady pracy,
w szko³ach wszystkich szczebli zawieszono
naukê do 3 stycznia 1982 r., w wytypowanych urzêdach, szko³ach, zak³adach pracy
wprowadzono komisarzy wojskowych.
Trzy dni po wprowadzeniu S.W. padli
pierwsi zabici i ranni w kopalni „Wujek”. Kopalnie, wiêksze zak³ady pracy, stocznie,
gdzie trwa³y strajki zosta³y spacyfikowane
przy u¿yciu MO, ZOMO i wojska, czo³gów
i samochodów opancerzonych. Internowano ponad 5 tys. osób, g³ównie dzia³aczy „S”.
Przez wiêzienia i obozy przesz³o ponad
10 tys. osób. Do pocz¹tku stycznia 1982 r.
aresztowano z przyczyn politycznych 1274
osoby. Internowano nawet wysokich urzêdników i towarzyszy z ekipy E. Gierka, którego w grudniu 1980 r. odsuniêto od w³adzy.
Zwi¹zek „S” zszed³ do podziemia. Koœció³
niós³ pomoc duchow¹ i materialn¹. U¿yto
wówczas przeciwko narodowi 70 tys. ¿o³nierzy, 30 tys. milicjantów, 3 tys. czo³gów
i transporterów, 10 tys. samochodów. Manifestacje uliczne krwawo i brutalnie t³umiono, np. 16 grudnia 1981 r. na ulice Gdañska
wysz³o 100 tys. ludzi. Starcia trwa³y 2 dni.
MO u¿y³a broni palnej, 4 osoby zosta³y ranne, 1 zmar³a; 17 grudnia wielk¹ manifestacjê
w Krakowie brutalnie rozpêdzi³o ZOMO. Do
manifestacji dochodzi³o w 1982 r. w wielu
miastach, a szczególnie: 1-3 maja, 13 maja,
31 sierpnia i 11-19 paŸdziernika. Dla przyk³adu 31 sierpnia na terenie kraju odby³y siê
manifestacje w 66 miastach. By³y one brutalnie t³umione. W Lubinie zastrzelono
3 osoby, padli zabici we Wroc³awiu i Gdañsku. Wiele osób aresztowano i karano
grzywn¹, wiêzieniem, internowaniem, zwalnianiem z pracy. Solidarnoœæ stawia³a opór.
Obok manifestacji stosowano ulotki, gazetki, wydawnictwa w II obiegu, nadawa³o radio „S”, 13-go ka¿dego miesi¹ca podczas
g³ównego dziennika TV zapalano œwieczki
w oknach, codziennie na Placu Zwyciêstwa
w Warszawie pojawia³ siê krzy¿ z kwiatów,
odprawiano Msze œw. Za Ojczyznê.
Bardzo wa¿nym, aczkolwiek tragicznym fragmentem S.W by³o internowanie
dzia³aczy zwi¹zkowych i innych osób. Internowania trwa³y od 12 grudnia 1981 r. do
grudnia 1982. Na rozkaz ministra Spraw
Publicystyka
W 30-rocznicê stanu wojennego
poszkodowanym i potrzebuj¹cym. Ukrywano ludzi, opiekowano siê rodzinami internowanych.
A jak przebiega³ Stan Wojenny
w £ukowie?
Zostali internowani: Aleksander
Krawczyk – Przewodnicz¹cy Miêdzyzak³adowego Komitetu Zwi¹zkowego (MKZ)
£uków (Zespo³u Szkó³ Zawodowych w £ukowie), Jerzy Wojciech Janiszek – z-ca
przew. MKZ z Zak³adów Miêsnych (ZM)
w £ukowie, Hanna Cichosz-Pilska – sekretarz MKZ z PKO o/£uków; cz³onkowie
MKZ, Józef Lipka z ZM – dyscyplinarnie
zwolniono go z pracy, Alicja Cieszko ze
Szpitala Miejskiego w £ukowie Bogdan
Szyszkowski z „£ukbutu”, œp. Stanis³aw
Œmiech, Józef Borkowski, Wies³aw Kêzik
z Bazy Transportu ZM, Bogus³aw Dzido –
nauczyciel z LO im. T. Koœciuszki w £ukowie, œp. Józef Drygiel z Siedlisk z „Solidarnoœci” rolników (RI), Zenon Borkowski
z Zaolszynia z RI. Internowani przebywali
w aresztach £ukowa i Siedlec. H. CichoszPilska przebywa³a w Zak³adzie Karnym Warszawa-Olszynka i Oœrodku Internowania w
Go³dapi, a mê¿czyŸni przebywali w zak³adach karnych w Bia³ej Podlaskiej, W³odawie i Lublinie. Z miejsc odosobnienia wracali w kwietniu i maju 1982 r., a J. Lipka
i J.W. Janiszek po amnestii w lipcu 1982 r.
W £ukowie pomimo zaostrzonych represji drukowano i rozprowadzano prasê
podziemn¹ i ulotki. Wobec pracowników
stosowano pobicia, aresztowania, zwolnienia z pracy. Pó³ki sklepowe, podobnie jak
w kraju, by³y puste. Brakowa³o wszystkiego. Po chleb ustawia³y siê kolejki np. od
tzw. „Okrêgówki” (obecnie skrzy¿owanie ul.
Wyszyñskiego z ul. Warszawsk¹) do ul. Browarnej. Wiele artyku³ów tj.: miêso, mas³o,
cukier, cukierki, kasza, alkohol, proszek do
prania, papierosy i inne by³o na kartki. Aby
zakupiæ telewizor, meble, pralkê czy lodówkê trzeba by³o zapisaæ siê do spo³ecznej
kolejki, która by³a ca³odobowa. Gdy towar
przywieziono do kiosku „Ruchu” przy
£ukbucie i obrabiarkach w £ukowie, natychmiast ustawia³a siê kolejka. Pracownicy porzucali pracê przy biurkach i maszynach i biegli pod kiosk. A towaru wystar-
cza³o dla niewielu. Kupowano wszystko:
¿yletki, papier toaletowy, kremy, szampony,
watê, zapa³ki, myd³o, pastê do zêbów, papierosy na wagê tzw. „œcinki fabryczne” itp.
Towar reglamentowano po 1 sztuce lub opakowaniu. Brakowa³o ci¹gle skarpet, poñczoch, rajstop, spodniej bielizny. Dochodzi³a
do tego nierytmicznoœæ produkcji – wy³¹czanie pr¹du, braki w dostawach materia³ów,
surowców, czêœci.
Ludzie byli przemêczeni. Na wyjazd do
rodziny na œwiêta nale¿a³o mieæ stosown¹
przepustkê. Na przewóz miêsa i wyrobów
wêdliniarskich wymagano oœwiadczenia
so³tysa danej wsi, ¿e te wyroby i miêso pochodz¹ z uboju gospodarczego np. od rodziców czy teœciów. Na ulicach kr¹¿y³y patrole, chodzono grupowo, po 8 lub 12-stu.
W koœcio³ach, podobnie jak w kraju, odprawiano Msze Œw. za Ojczyznê, a patriotyczne
kazania g³osi³ m.in. œ.p. ks. Marek Boruc.
Wielu ludzi manifestowa³o swoje uczucia
przez podniesienie rêki w górê ze znakiem
zwyciêstwa liter¹ V.
Stan wojenny zniesiono 22 lipca 1983
roku, jednoczeœnie utrzymuj¹c w mocy wiele jego przepisów. Wg danych rz¹dowych
zginê³o 100 osób, w tym ksiê¿a. Polska powoli pogr¹¿a³a siê w kryzysie, tym bardziej,
¿e œwiat zachodni na³o¿y³ na Polskê sankcje
polityczne i ekonomiczne. W kraju nadal
obowi¹zywa³ system nakazowo-rozdzielczy.
Reformy, podejmowane przez kolejne ekipy
rz¹dowe w latach 1984-88, nie przynios³y
spodziewanych efektów. Bezmyœlna i przymusowa emigracja blisko 1 mln osób w
wiêkszoœci wykszta³conych, dobrych fachowców, pog³êbi³a stagnacjê spo³ecznogospodarcz¹. Kraj by³ wyniszczony i zad³u¿ony. Ros³y ceny i inflacja. Rz¹dy wojskowych spowodowa³y ostry kryzys spo³eczno-polityczno-gospodarczy. Mno¿y³y siê
strajki. Polska cofnê³a siê w rozwoju. Nadchodzi³y nieuniknione zmiany ustrojowe.
R. Grafik
W niniejszym opracowaniu wykorzysta³em m.in. dane z: Encyklopedii „Bia³ych
plam” t.XVI, Wyd. PWN Radom 2005,
„O stanie wojennym”; „Troska o internowanych – interwencje abp D¹browskiego
u gen. Kiszczaka 1982-89” Petera Rainy,
Wyd. VON Borowiecky, Wa-wa 1999.
W ³ukowskim USC zanotowano (w/g zdarzenia):
===================================================================
Rok
2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011
===================================================================
Ma³¿eñstwa 278 266 266 301 277 292 293 323 377 316 299 307
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Urodzenia 1285 1234 1044 1035 961 1106 1074 1140 1297 1215 1249 1107
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Zgony
492 505 553 579 538 549 628 673 639 606 563 543
===================================================================
1/2012
Wewnêtrznych gen. Czes³awa Kiszczaka
zabierano mê¿czyzn, kobiety, starszych
i m³odszych. Wœród nich znaleŸli siê dzia³acze i przywódcy „S”, naukowcy, nauczyciele, aktorzy, dziennikarze, studenci, uczniowie szkó³, robotnicy, rolnicy, in¿ynierowie
i wielu innych. Koœció³ od zaraz w³¹czy³ siê
w pomoc internowanym. W obecnoœci Prymasa ks. Józefa Glempa powo³ano Prymasowski Komitet Pomocy Wiêzionym i Internowanym, którego przewodnicz¹cym zosta³
bp W³adys³aw Mizio³ek, a w sk³adzie znaleŸli siê m.in.: Maja Komorowska, Ewa
Morsztyn, Krystyna Zachwatowicz, Daniel
Olbrychski, ksiê¿a – Wies³aw Niewêg³owski i Józef Maj. Dziêki Koœcio³owi spo³eczeñstwo, w tym rodziny i bliscy, zostali
poinformowani o miejscach internowania.
Do ksiê¿y przychodzi³y z proœb¹ o pomoc
rodziny pobitych i uwiêzionych.
Do bezpoœredniego za³atwiania spraw
internowanych z Ministerstwem Spraw Wewnêtrznych skierowany zosta³ abp B. D¹browski. To on g³ównie kierowa³ pisma i interwencje oraz „Pro Memoria” do MSW. Ju¿
23 grudnia 1981 r. wys³ano pismo do MSW
w sprawie regulaminu pobytu osób internowanych w oœrodkach odosobnienia,
stwierdzaj¹c ¿e „regulamin jest zbli¿ony do
regulaminu wiêziennego o charakterze karnym, a win¹ internowanych nie by³o przestêpstwo, tylko aktywnoœæ w ¿yciu spo³ecznym” i nie powinni podlegaæ wielu wiêziennym rygorom. Pisano i interweniowano
m.in. o uwolnienie osób starszych, chorych,
matek oczekuj¹cych dziecka, matek i ojców
ma³ych dzieci, o umo¿liwienie dostarczania
paczek ¿ywnoœciowych, lekarstw, odzie¿y,
œrodków higieny osobistej, umo¿liwienie
opieki duszpasterskiej. Przecie¿ internowano najczêœciej noc¹. Brano ludzi niejednokrotnie tak jak byli wyrwani ze snu, w kapciach, lekko ubranych. A panowa³a wówczas mroŸna i œnie¿na zima. W wyniku kontroli dokonanych przez o. Klemensa Œliwiñskiego w miejscach internowania m.in.
stwierdzono, ¿e bito i maltretowano wiêzionych, w Kamiennej Górze umieszczono ich
w barakach po dawnej filii obozu GrossRosen, w Jastrzêbiu-Szerokiej w celach by³o
zimno i wilgotno. Bloki by³y zapluskwione.
We W³odawie nie wpuszczono kontroluj¹cych do internowanych. Kierownictwo ba³o
siê skarg ze strony wiêzionych ludzi. Trzymano ich w zimnych celach. W Kwidzyniu
bito internowanych, stosowano „œcie¿ki
zdrowia”. W Za³ê¿u k. Rzeszowa bito,
w Strzelcach Opolskich w celach o pow.
6 m2, gdzie by³a te¿ toaleta, trzymano po
4 osoby. Wielu internowanych by³o chorych i wymaga³o operacji b¹dŸ pobytu
w szpitalu.
Koœció³ pomaga³ i w inny sposób. Dawano zapomogi i pomoc materialn¹ ludziom
21
22
Kultura
1/2012
Wystawa „Dwa oblicza Syberii” i spotkanie autorskie
W dniu 13 grudnia 2011 r. Dyrektor Muzeum Regionalnego
w £ukowie – Grzegorz Osial dokona³ otwarcia wystawy fotografii
pt. „Dwa oblicza Syberii” autorstwa Kazimierza Kasprzaka – dziennikarza i podró¿nika. K. Kasprzak ukaza³ fotografie obrazuj¹ce przyrodê Syberii i jej piêkno, miejscowoœci znane z katorgi i z zes³añ
Polaków. Wspomnia³ przy tym o Marsza³ku Polski Józefie Pi³sudskim, jego bracie Bronis³awie, o badaczach Syberii – Dybowskim i
Czerskim. Wspomnia³ o Rafale Kalinowskim i o Franciszce Zarembiñskiej, maj¹cej korzenie polskie, poetce i wicemistrzyni ZSRR
w skokach spadochronowych. Z tomika wierszy z Irkucka pt. „Nostalgia” (tytu³ wiersza Franciszki) odczyta³ wiersz Zarembiñskiej, w
którym opisa³a swój tragiczny skok. Wiersz nosi tytu³ „Œni³ mi siê
dzisiaj tamten skok fatalny”. Inny wiersz „Srebrna noc” Zarembiñska dedykuje kobietom, których mê¿owie i synowie odchodz¹ na
wojnê. Ledwo pochowano tych, co zginêli w pierwszej wojnie w
Czeczenii w l. 1994-96, ju¿ szli nowi na now¹ wojnê. Wœród nich
wielu potomków zes³añców na Sybir, Powstañ Narodowych i zes³añców z XX wieku.
K. Kasprzak mówi³ o Polakach zamieszkuj¹cych Syberiê. W
niektórych wioskach mieszkaj¹ wy³¹cznie Polacy, których stosunek do przybyszy z Polski jest bardzo serdeczny. Pokazywa³ na
zdjêciach architekturê Syberii wspó³czesnej, w tym domy polskie.
Mówi³ o Bajkale, o jego g³êbinach dochodz¹cych do 1620 m, o
przezroczystych wodach jeziora, o tym, ¿e jego d³ugoœæ wynosi
ponad 600 km, szerokoœæ do kilkudziesiêciu km, a d³ugoœæ wybrze¿y ponad 2000 km.
Nale¿y tutaj nadmieniæ, ¿e bracia Bronis³aw i Józef Pi³sudscy
zostali zes³ani na Syberiê za przygotowanie zamachu na cara Aleksandra III m. in. z Aleksandrem Uljanowem, bratem W³odzimierza
Uljanowa (Lenina). Bronis³aw, Aleksander i 4 innych spiskowców
otrzyma³o karê œmierci, z tym ¿e Bronis³awowi zamienion¹ j¹ na
15 lat katorgi, a Aleksandra Uljanowa i 4 spiskowców powieszono.
Bronis³aw zosta³ zes³any na Sachalin, a Józefowi Pi³sudskiemu zas¹dzono karê 5 lat zes³ania, do której do³o¿ono 1,5 roku za udzia³ w
buncie w irkuckim wiêzieniu. Bronis³aw na Sachalinie bada³ jêzyk
i kulturê tamtejszych ludów. W 1906 r. wróci³ do kraju. Zamieszka³
w Zakopanem. ¯yciorys i poczynania Marsza³ka Polski J. Pi³sudskiego s¹ ogólnie znane.
Jan Czerski i Benedykt Dybowski zostali zes³ani na Syberiê
za udzia³ w Powstaniu Styczniowym. J. Czerski skazany na karn¹
s³u¿bê wojskow¹, po odbyciu kary zas³yn¹³ jako geolog, paleontolog, geograf i badacz Wschodniej Syberii i wybrze¿y Bajka³u. Jego
imieniem nazwano dwa pasma górskie oraz szczyty nad Bajka³em.
B. Dybowski zosta³ zes³any na 12 lat. Sta³ siê jednym z najwybitniejszych polskich zoologów. Swoich odkryæ dokona³ we wsch.
Syberii i nad Bajka³em, zaœ R. Kalinowski, jako kapitan armii carskiej
przyst¹pi³ do Powstania Styczniowego. Zosta³ skazany na karê
œmierci, zamienion¹ na 10 lat katorgi. Po 8 latach wróci³ do Polski.
Zosta³ karmelit¹ bosym. Beatyfikowany i kanonizowany zosta³ zaliczony w poczet œwiêtych.
Niestety na otwarcie bardzo ciekawej wystawy przyby³a tylko grupa m³odzie¿y z ZS Nr 1 w £ukowie z wychowawc¹ Markiem
Mojskim oraz nieliczni ³ukowianie.
Po otwarciu wystawy odby³o siê spotkanie z autorami dwóch
najnowszych publikacji na temat Ziemi £ukowskiej, tj. Markiem
Woliñskim autorem tomu I „Herbarza szlachty Ziemi £ukowskiej
na LubelszczyŸnie” i dr Markiem Czyrk¹, autorem monografii „Powiat £ukowski w Polsce odrodzonej 1918-1939”.
Tê czêœæ spotkania otworzy³ równie¿ dyr. Muzeum w £ukowie, który przywita³ autorów publikacji i przyby³ych na spotkanie
goœci: W³adys³awa Karasia – Przewodnicz¹cego Rady Powiatu w
£ukowie, Marcina Mateñko – Zastêpcê Burmistrza £ukowa, prof.
dr hab. W³adys³awa WaŸniewskiego prorektora Wy¿szej Szko³y
Biznesu i Administracji w £ukowie – recenzenta ksi¹¿ki M. Czyrki,
radnych miasta i powiatu, pracowników biblioteki, m³odzie¿ szkoln¹
z wychowawc¹ M. Mojskim i inych oraz lokalne media.
Nastêpnie Marek Woliñski mieszkaniec woj. zachodnio-pomorskiego, który zaznaczy³, ¿e jego rodzina wywodzi siê z ³ukowskiego, omówi³ jak powstawa³o jego dzie³o i na jakie trudnoœci napotyka³, z jakich dokumentów korzysta³ (m. in. z ksi¹g parafialnych).
Najwiêksze trudnoœci wynika³y z niewyraŸnych zapisów i zanikaj¹cego pisma (wyblakniêcia atramentu) oraz z niezgodnoœci nazwisk
i przydomków. Raz w dokumentach by³ przydomek, innym razem
nazwisko, a czasami nazwisko i przydomek. Nadmieni³, ¿e ma zgromadzone materia³y na kilka tomów.
fot. Z. Pasik
Autorzy publikacji (od lewej) M. Woliñski i M. Czyrka
W I tomie Herbarza, zawarte s¹ informacje dotycz¹ce rodzin
zamieszkuj¹cych wspó³czesne powiaty: ³ukowski, radzyñski i siedlecki. Na kartach Herbarza jest zamieszczona szlachta rdzennie
³ukowska, ale tak¿e podlaska, sandomierska i lubelska. £¹cznie
ponad 600 rodzin. Tom zawiera monografiê rdzennych rodzin ³ukowskich i tych, co przebywa³y tu czasowo lub przedstawicieli rodzin
pe³ni¹cych ró¿ne funkcje zwi¹zane z Ziemi¹ £ukowsk¹. Wystêpuj¹
te¿ nazwiska nie wymienione w dotychczasowych herbarzach lub
spisach polskich rodzin szlacheckich.
Dr Marek Czyrka mówi³ o swojej ksi¹¿ce, która tematycznie
zamyka siê w okresie 20-lecia miêdzywojennego. G³ównym za³o¿eniem by³o wykorzystanie Ÿróde³ archiwalnych, które nie by³y przedstawione przez innych autorów. Korzysta³ z raportów starostów,
którzy informacje do raportów otrzymywali od aparatu administracyjnego oraz policji. Informacje te by³y przekazywane do wojewody, który przesy³a³ je do rz¹du.
Dr M. Czyrka wykorzystywa³ te¿ materia³y stra¿y ogniowej,
oœwiaty, lecznictwa, ¿ycia kulturalnego, wojska, ¿ycia religijnego.
•ród³em by³a prasa ³ukowska: „Podlasie”, „Gazeta £ukowska”, „Gazeta Powiatu £ukowskiego” i nasza „Nowa Gazeta £ukowska”.
Ksi¹¿kê podzieli³ na piêæ rozdzia³ów tematycznych obejmuj¹cych: ¿ycie spo³eczno-polityczne w powiecie, ludnoœæ powiatu, gospodarkê, oœwiatê i kulturê, stosunki wyznaniowe.
Recenzent ksi¹¿ki prof. dr hab. W. WaŸniewski prorektor z
WSBiA w £ukowie stwierdzi³, ¿e obok proseminarium o dziejach
Ziemi £ukowskiej od czasów najdawniejszych i ksi¹¿ki „£uków i
Okolice” pisanej jeszcze w PRL, nie by³o innych wydawnictw na
temat Ziemi £ukowskiej. Dawne dzieje nie budz¹ tylu kontrowersji
co wiek XX i dlatego zajêliœmy siê histori¹ tego okresu. Mamy ju¿
przygotowan¹ czêœæ materia³u, inne s¹ w opracowaniu. Szykujemy
cykl 5-cio tomowy. Pierwszy tom ju¿ jest. II tom „Okupacja i ruch
oporu” na bazie pracy doktorskiej, III tom „Lata 1944-1948” na bazie pracy doktorskiej, IV tom „Lata 1949-1989”, V tom „Trzecia RP”.
Obecnie w dziejach Polski mamy okres wolnej Polski. Mówi³
te¿ o okresie XX-lecia miêdzywojennego. Po tym odby³a siê ogólna
dyskusja i sk³adanie wyjaœnieñ przez autorów.
R. Grafik
Rozmaitoœci
Nie napisano
skupia w sobie, jak w soczewce, to samo
i tak samo - to wszystko, co dzieje siê „na
górze”, tylko w odpowiedniej skali. Nie trafione przedsiêwziêcia, wypaczone projekty,
zaniechania i zaniedbania. Nie bêdziemy tu
wyliczaæ szczegó³owo wszystkich, bo miejsca ma³o. Trochê tylko pomieszajmy w lokalnym tygielku spraw. Zad³u¿enia - to sprawa wiadoma. Mówi¹ o tym w³adze, owszem,
ale z tego nic praktycznie nie wynika. Winnych, jak wszêdzie, nie ma, odpowiadaæ nie
ma kto, bo i przed kim? Kto chcia³ i umia³,
urz¹dzi³ siê, jak trzeba. Stosunki miêdzy pracodawcami a pracobiorcami - jak wszêdzie.
Zwi¹zki zawodowe nie maj¹ wiele do powiedzenia. Pracê mo¿na dostaæ po znajomoœci swój swego zawsze poci¹gnie i poprze. Ci,
co maj¹ jakiekolwiek zatrudnienie, np. tzw.
sta¿yœci, cicho siedz¹, potulnie wykonuj¹ce wszystko, co im siê ka¿e, aby tylko nie
straciæ zajêcia. Rzeczywiste kwalifikacje nie
maj¹ wiêkszego znaczenia.
Jak wszêdzie, tak i u nas, nie mo¿na
zorientowaæ siê w tym „kto jest kto i co jest
czym” - spróbuj siê rozeznaæ w g¹szczu ³adnie i chwytliwie brzmi¹cych nazw ró¿nych
ugrupowañ. To tylko zamêt przy kolejnych
wyborach, a w gruncie rzeczy, to nazwy, i
tak nie maj¹ wiêkszego sensu. Czyli jest
wszêdzie: sprawiedliwoœæ, bezpieczeñstwo,
gospodarnoœæ - nie bêdziemy roztrz¹saæ w
szczegó³ach, w których i tak jak zwykle „siedzi diabe³”.
Przeleæmy parê tematów, zreszt¹ dawniej ju¿ znanych. Mo¿na by³o spokojnie i
bez uprzedzeñ, sensownie, rozwi¹zaæ sprawê nowego cmentarza, wykorzystuj¹c dawny cmentarz wojskowy na £apiguzie i du¿y
teren przyleg³y. To¿ to i bli¿ej i w ogóle praktyczniej, ni¿ ulokowaæ obiekt na „kresach”
za Zapowiednikiem. Có¿, zagra³y wzglêdy,
Jase³ka w Go³aszynie
Œwiêta Bo¿ego Narodzenia to szczególny czas spotkañ i refleksji. Wyj¹tkowym
akcentem jest wieczerza wigilijna, podczas
której dzielimy siê op³atkiem, sk³adamy sobie serdeczne ¿yczenia. W Zespole Szkó³ w
Go³aszynie du¿¹ wagê przywi¹zuje siê do
tradycji. Dlatego równie¿ nie mog³o zabrakn¹æ klasowych spotkañ wigilijnych, wspólnego kolêdowania i uroczystych jase³ek. W spotkaniach
udzia³ wziêli uczniowie, nauczyciele, rodzice i emerytowani
pracownicy szko³y. Goœci uroczyœcie powita³ Dyrektor ZS
Jaros³aw Skrzyszewski. Dzieciêce kolêdy urozmaicone zosta³y gr¹ na skrzypcach m³odziutkiej artystki Weroniki Go³awskiej.
Przedstawienie jase³kowe zosta³o przygotowane przez
jak wszêdzie. Mo¿na by³o zaj¹æ siê sfinansowaniem rzetelnego opracowania o £ukowie i regionie, wykorzystuj¹c mo¿liwoœci
lokalne (s¹ chêtni i kompetentni ludzie, s¹,
tylko... ta swoista pycha i niechêæ œrodowiskowa...). Szuka siê wiêc kogoœ chêtnego
do dobrego zarobku...
S³ychaæ o zmianie herbu £ukowa,
opracowanego zreszt¹ poprawnie jeszcze na
pocz¹tku lat 20-tych ub. wieku, zatwierdzonego uchwa³¹ Rady Miasta i u¿ywanego
dot¹d bez uprzedzeñ. Raptem szuka siê „specjalistów” spoza £ukowa (UMCS?), ponoæ
bardziej fachowych znowu od lokalnych. Ma
byæ wiêc herb z niedŸwiedziem w bojowej
postawie - to¿ to jakiœ pajac, „gryf w prysiudach”, na wzór ju¿ prezentowanego na widokówkach ³ukowskich, niefortunnie wydany przez zamiejscowe Urzêdy Pocztowe.
Beztroskie „chrzczenie” ulic ³ukowskich, to temat szczególny; ulicê 700-lecia
£ukowa przechrzczono (na szczêœcie nie
ca³¹, ale co z tego?) na ul. Rogalijskiego. A
Warszawa jakoœ nie przechrzci³a Nowego
Œwiatu, Marsza³kowskiej, Krakowskiego
Przedmieœcia i innych. U nas zaœ - ma byæ
inaczej, bo... my mamy w nosie tradycjê i
logikê, zaœ uk³ady dzia³aj¹ te¿. Czekam na
przywrócenie nazwy „Bernardyñska” (taka
by³a!) g³upio i beztrosko przechrzczona, jeszcze przed wojn¹ - tak, wtedy te¿ robiono
idiotyzmy, na Zabrowarn¹. Po co? - ma³o
Browarnej, doœæ zreszt¹ d³ugiej?...
No, jednak dajmy sobie spokój z dr¹¿eniem nieprzyjemnych spraw, wszak na
pocz¹tku niniejszego mówiliœmy o niechêci
u¿ywania m.in. ¿ó³ci, wiêc... Na progu Nowego Roku Pañskiego 2012 z ca³ego serca
¿yczymy Wszystkim wszelkiego dobra, Bo¿ego b³ogos³awieñstwa, oby jak najmniej
zdarza³o siê rzeczy niedobrych, a jak najwiêcej by³o pogody, nie tylko tej meteorologicznej!
tm
23
uczniów klasy drugiej pod kierunkiem wychowawczyni Ma³gorzaty Go³awskiej oraz
Bo¿eny Kowalczyk, nauczycielki religii. Z
krótkim wystêpem zaprezentowa³a siê tak¿e
przedszkolna grupa Krasnoludków pod
opiek¹ Jolanty Klajdy-Rubachy. Po g³ównych uroczystoœciach zaproszeni spotkali
siê na wieczerzy z obecnymi pracownikami
szko³y, by z³o¿yæ sobie œwi¹teczno-noworoczne ¿yczenia.
M. Go³awska
1/2012
Nie napisano zwyczajowej szopki noworocznej; trudno by³o zgromadziæ zapas
¿ó³ci, kwasu, pieprzu itp. zmieszanych z
odpowiedni¹ porcj¹ humoru, by da³o siê
wygotowaæ jakiœ sensowny tekst z wplecionymi weñ znanymi postaciami publicznymi - nie da³o siê, i ju¿ ...
Nie znaczy te¿, ¿e zabrak³o odwagi, by
kogoœ scharakteryzowaæ, wyszydziæ, ale te¿
i „dowartoœciowaæ” w jakiœ specyficzny
sposób, ¿eby po prostu ubarwiæ odpowiednimi komentarzami osoby, dzia³ania, by sformu³owaæ jakieœ ¿yczenia i „wró¿by” na przysz³oœæ. Prawda, kiedyœ udawa³o siê nam daæ
podobn¹ lekturê na prze³omie lat, ale teraz...
nie, nie zabrak³o pomys³ów, projektów. Tylko, pomyœlawszy trochê szerzej, analizuj¹c
„co nieco”, doszliœmy do wniosku, ¿e - nie
ma po co. Oto parê powodów: po pierwsze,
trochê zrobi³o siê ¿al osób, które nale¿a³oby
„dotkn¹æ”. Ostatecznie biedni s¹ ci, którzy
robi¹ ró¿ne g³upstwa, plot¹ beznadziejne
idiotyzmy, burz¹ce ludziom krew w ¿y³ach,
¿eby nie wiem co pisaæ, to i tak nic siê nie
zmieni. G³upi zostanie g³upim, pod³y - pod³ym, faryzeusze bêd¹ nadal co innego gadaæ z ró¿nych okazji, a co innego czyniæ.
Zaœ masa ludzka, zwana elektoratem, bêdzie
nadal galaret¹, kupa gliny ugniatanej przez
zrêcznych manipulatorów, mamionej opiniami tzw. autorytetów - i to bez ró¿nicy, z jakiej
siê pochodzi – dzielnicy. No, bez obrazy
autonomistów, lokalnych patriotów (a to
ostatnie s³owo te¿ rymuje siê z jednym, powszechnie znanym). Có¿, bidoki zostan¹ bidokami, bo w koñcu osi¹gnêli, co zamierzali: ugrzêŸli w swych fotelach, przy wymarzonych biurkach, na osi¹gniêtych, za wszelk¹
cenê stanowiskach.
Jak praktyka wykazuje, bêdzie wszystko toczyæ siê po dawnemu, zosta³y tylko
uprz¹tniête jak pouroczystoœciowe i poœwi¹teczne œmieci i odpadki, trochê otrzeŸwia³y
po szalonych pijatykach g³owy, lecz „rozumy” (tj. umys³y) i rozdygotane okolicznoœciow¹ adrenalin¹ (to s³owo robi zawrotn¹
karierê!) serduszka pozosta³y, jak by³y. Bêdzie siê po prostu wszystko, jak dot¹d –
„weiter machen” (dalej robi³o) - mówi¹c s³owami szwejkowego c.k. genera³a, wizytuj¹cego ¿o³niersk¹ latrynê. Aby do nastêpnych
wyborów, kadencji, lecz w tej samej dekadencji i degrengoladzie.
Weszliœmy w Nowy Rok – Anno Domini 2112 (Rok Pañski - wyjaœnienie dla nie
znaj¹cych ³aciny), w którym zdaje siê, ¿e ca³a
para planów i zamys³ów, z bud¿etem w³¹cznie, pójdzie „w gwizdek”, poœwiêcaj¹c najwiêcej czasu, energii i g³ównie tzw. œrodków,
euforii „Euro”. Wszystko bêdzie, jak dawniej, to znaczy Ÿle, i jeszcze gorzej, no niech
nikt siê tu nie wybrzydza, po¿yjemy - zobaczymy.
Jeszcze trochê „pro domo sua” (znowu ³acina!), czyli o w³asnym podwórku. Zawsze uwa¿amy, ¿e nasz region, nasz gród,
24
Kultura
Wiersze i nie tylko...
Z radoœci¹ otrzymaliœmy trzy tomiki
wierszy od Pana Jana Majewskiego, syna
Patrona naszego £ukowskiego Tow. Regionalnego. Pan Jan by³ w £ukowie z rodzin¹
przed laty, odwiedzi³ Redakcjê, gdy mieœci³a
siê w ³ukowskiej Bibliotece Miejskiej przy
ul. Kard. St. Wyszyñskiego. Pañstwo Majewscy byli mile zaskoczeni istnieniem naszego Towarzystwa, które stara siê nawi¹zywaæ do dzia³alnoœci tak zacnego Patrona,
promuj¹c tradycje regionu naszej „Ma³ej Ojczyzny”. Drukowaliœmy w „Nowej Gazecie
£ukowskiej” z sierpnia 1996 r. wspomnienia
o tej wizycie, ilustruj¹c je zdjêciami. Przekazaliœmy wtedy PP Majewskim rocznik NG£.
Po latach kwitujemy z radoœci¹ ubogacenie naszych kontaktów nades³anymi tomikami poezji Pana Jana Majewskiego, z których zamieszczamy dwa utwory, poœwiêcone szczególnie naszemu miastu. Bije z nich
¿arliwa mi³oœæ i przywi¹zanie Autora do rodzinnych stron, wspominanych w³aœnie
z sentymentem. Oto owe teksty:
1/2012
TYLKO TAM
Tam, gdzie przedmieœcia od lat nosz¹, wymowne nazwy: Trzaskoniec £apiguz tam
wci¹¿ ko³ysze siê moja kolebka
- I có¿, ¿e los mnie zagna³ w inne byæ mo¿e
nawet piêkniejsze strony - gdy tam do widma rodzinnego domu serdecznym sznurem
przywi¹zane wci¹¿ na mnie czeka
nigdy wœród wielu mi³ych i niemi³ych zdarzeñ niezapomniane me pogodne dzieciñstwo
I ci¹gle zwraca siê do mnie z pytaniem
o coœ z pozoru bez znaczenia
- o jakieœ drzewo kamieñ:
Pamiêtasz jeszcze
Ach – tylko tam siê mogê odnaleŸæ
choæ wszêdzie pod stopami ta sama planeta
- lecz nigdzie na niej nie ma
poza namiastk¹ – tamtejszej przesz³oœci
To ona jest jak drzwi
poza którymi czekaj¹ na mnie bliscy i które siê otworz¹ na najdalsz¹ przysz³oœæ
AMONITY
Có¿ znaczy muszla
wyrzucona przed chwil¹ przez swawolne fale
na brzeg – pod moje stopy
- Wyszepce tylko w czu³e ucho brzmienie
swej pustki st³umione przez wodê
Có¿ znacz¹ piramidy szcz¹tki Babilonu
- Tylko wspomnienie kilku tysiêcy lat
i pokoleñ odleg³e echo wspania³ych pa³aców jêku
uciemiê¿onych.
Có¿ znacz¹ wszystkie te drobiazgi wobec
amonitów
nagromadzonych przez wêdruj¹ce kry
w czarnym podlaskim ile w pobli¿u £ukowa
– je¿eli kto s³ysza³ o takim miejscu
Jak¿e siê z nimi mog¹ równaæ wietrzej¹ce
ruiny
- nietrwa³e ludzkie rêkodzie³a – jeœli nie streœci³ w nich ubieg³y czas milionów istnieñ
jurajskiej ery
zaklêtych niegdyœ w przedziwne precjoza
u schy³ku mórz
- które do dzisiaj zachowa³y sw¹ pierwotn¹
postaæ w szarej „glinie” i œciel¹ martwy urok na ¿ywe miasteczko
***
Zamieszczamy na zakoñczenie krótk¹
notê biograficzn¹ Autora, pos³uguj¹c siê
tekstem zamieszczonym we wspomnianych
tomikach poezji.
JAN MAJEWSKI urodzi³ siê w styczniu 1924 roku w £ukowie. Jego ojciec by³
znanym spo³ecznikiem obdarzonym talentem pisarskim – zdobywa³ nagrody za krótkie opowiadania na ogólnopolskich konkursach (by³ z zawodu nauczycielem, lecz pracowa³ jako urzêdnik w Starostwie £ukowskim do wybuchu II wojny œwiatowej). Bliski kuzyn autora, który jako major WP zgin¹³
w bitwie nad Bzur¹, wyda³ zbiorek liryków
„legionowych”.
Jan Majewski zacz¹³ pisaæ wiersze
i opowiadania w 17 roku ¿ycia. Tu¿ po wojnie napisa³ 4-aktowy dramat z okresu okupacji. Juwenilia te zaginê³y. Podczas okupacji pracowa³ fizycznie, uczy³ siê na tajnych
kompletach, by³ w partyzantce BCH. Egzamin dojrza³oœci uzyska³ w 1945 roku (Gim.
i Lic. im. T. Koœciuszki w £ukowie), po czym
studiowa³ medycynê. Po studiach pracowa³
pocz¹tkowo jako lekarz na wsi, nastêpnie
od 1955 roku w szpitalu psychiatrycznym
w Kocborowie, gdzie specjalizowa³ siê i by³
d³ugoletnim ordynatorem. Autor wróci³ do
pisania po przejœciu na emeryturê. W 1994
roku opublikowa³ tomik pt. „Wiersze starego psychiatry”, dwa lata póŸniej „Ber³o
z leszczyny”. W roku 2000 wyda³ „Pana pejza¿u”. Twórczoœæ poetyck¹ autor uprawia
nadal.
(oprac. tm)
Z rozwa¿añ ks. Maliñskiego:
Jak nie mieæ, gdy inni maj¹. Jak nie
mieæ wiêcej, gdy inni wiêcej maj¹. Jak nie
mieæ lepszego, gdy inni lepsze maj¹. I tak
rzeczy zabuduj¹ twoj¹ wyobraŸniê, myœlenie, uczucie.
Odt¹d ju¿ nic nie us³yszysz. Odt¹d ju¿
nic nie zobaczysz. Odt¹d ju¿ nic innego nie
poczujesz. Twoje rêce bêd¹ szukaæ tylko
twardego kszta³tu rzeczy. A wtedy ju¿ ciê
maj¹. Ju¿ ka¿dy mo¿e tob¹ powodowaæ,
niech tylko ci podsunie pod d³oñ rzecz,
niech ci tylko rzuci pieni¹dz na stó³. Ju¿ nie
jesteœ wolny. Ju¿ nie jesteœ cz³owiekiem,
a tylko opêtanym ¿¹dz¹ posiadania zbieraczem. I dlatego tak nas Jezus wci¹¿ poucza,
¿e trzeba byæ, a nie mieæ, ¿e trzeba dzia³aæ,
a nie sk³adaæ, ¿e trzeba dawaæ, a nie zbieraæ.
I dlatego narodzi³ siê w stajni i po³o¿ono Go
w ¿³obie.
(wybr. tm, s.7l)
Wybór myœli Jana Paw³a II
Dzisiaj œwiat sta³ siê aren¹ bitwy o ¿ycie. Trwa walka miêdzy cywilizacj¹ ¿ycia,
a cywilizacj¹ œmierci. Dlatego tak wa¿ne jest
budowanie kultury ¿ycia: tworzenie dzie³
i wzorców kulturowych, które bêd¹ podkreœla³y wielkoœæ i godnoœæ ludzkiego ¿ycia…
Kalisz, 4 VI 1997 r.
Czy podstawowe zasady moralnoœci
nie zosta³y „wyrwane” z naszej gleby przez
z³ego, który pod ró¿nymi ukrywa siê postaciami? Czy nie zosta³y „wydziobane” przez
rozkrzyczane drapie¿ne ptactwo wielorakiej
propagandy, publikacji, widowisk, programów, które igraj¹ z nasz¹ ludzk¹ s³aboœci¹?
£om¿a, 4 VI 1991 r.
To Jezusowe wezwanie jest szczególnie aktualne w dzisiejszej rzeczywistoœci,
w której wielu ludzi ¿yje tak, jakby Boga nie
by³o. Pokusa urz¹dzenia œwiata i swego
¿ycia bez Boga albo wbrew Bogu, bez Jego
przykazañ i bez Ewangelii, istnieje i zagra¿a
równie¿ nam.
Elbl¹g 6 VI 1999 r.
wybr. TS
Foto-Video "AS"
Andrzej Szczygielski
ul. Stawki 2/3, 21-400 £uków
tel. (025) 798-97-39
tel. kom. 0 603 93 26 25
• zdjêcia plenerowe
• œluby i inne uroczystoœci
• zdjêcia legitymacyjne
• us³ugi xero
• sprzeda¿ art. foto-video
• karta sta³ego klienta
• jako nieliczni w regionie
stosujemy w pe³ni cyfrowy
zapis i monta¿ filmów video
Rozmaitoœci
Moja Babcia
Babcia - w tym s³owie by³ mój ca³y œwiat.
Pamiêtam jej siwiej¹ce w³osy
upiête w kok, kretonow¹ ciemn¹ sukienkê
i przypiêty fartuch przylegaj¹cy do brzucha,
jakby zapuœci³ tam korzenie.
Mia³a zawsze smutne oczy i twarz bez uœmiechu,
ale w siateczce zmarszczek
malowa³ siê spokój i dobroæ.
Jej spracowane d³onie i szerokie ramiona,
którymi obejmowa³a
moje chude dziewczêce cia³o by³y ciep³e, jak kominek w ch³odny dzieñ
i mia³y zapach chleba.
Na jej wo³anie wybiega³am
z ukrycia z zagajnika malin,
gdzie by³o moje królestwo biedronek,
zielonych chrz¹szczy i kolorowych motyli.
Bieg³am do niej z rozpuszczonym w nie³adzie
warkoczem i poplamion¹ sukienk¹.
- Bój siê Boga, jak ty wygl¹dasz!
O zmierzchu dnia udawa³yœmy siê w krainê baœni.
Królewny, rycerze, Wyrwidêby i Waligóry,
Jaœ z Ma³gosi¹ przychodzili do mnie
I po wielu przygodach zasypiali razem ze mn¹.
Babcia na klêczkach jeszcze mrucza³a pacierze,
a potem d³ugo czesa³a swoje siwe w³osy
i zaplata³a w warkocz.
Tamten œwiat bezpieczny odszed³ razem z Ni¹.
Pustka w nieskoñczonoœci
rozdzieli³a nasze cia³a.
Wyci¹gam rêce jak ¿ebrak prosz¹cy o ja³mu¿nê.
Ja proszê o Jej mi³oœæ.
Dotykam niebytu...
Irena Polkowska
Kursy walut w NBP
Przyjaciel
(sprzeda¿)
Przyjaciel to nie tylko kole¿anka lub kolega
to osoba, do której masz zaufanie,
na której mo¿esz polegaæ
to ktoœ kto ciê zrozumie
twych problemów wys³ucha
to osoba, której mo¿esz
bezgranicznie zaufaæ.
Przyjaciel mocno ciê przytuli, pocieszy
to ktoœ kto potrafi z tob¹
szczêœciem siê cieszyæ.
Przyjaciel zadzwoni, porozmawia, po¿artuje
to ktoœ kto ciê uszanuje
kto zawsze znajdzie dla nas czas
kto cierpi widz¹c smutnych nas
przyjaciel niczego nam nie odmówi
nie oczerni, nie obmówi
on nieba uchyliæ chce
by nam nie by³o Ÿle.
Przyjaciel jest cennym darem
przez Boga nam danym
przy nim siê czujesz dowartoœciowanym
kiedy ju¿ stracisz jak¹kolwiek nadziejê
spotkaj siê z przyjacielem
ukoisz rozpacz i ból
bo przyjaciel jest jak anio³ twój.
Prawdziwa przyjaŸñ istnieje
dodaje si³, daje nadziejê
gdy przyjdzie smutku czas
przyjaciel nie opuœci nas
szanujmy swych oddanych przyjació³
nie tylko od œwiêta czy niedzieli
przyjaŸñ ³¹czy pokolenia
wiek, p³eæ w przyjaŸni nie ma znaczenia
gdy przyjaciel smutny jest
wykonaj przyjacielski gest
wys³uchaj, pomocn¹ rêkê mu daj
mi³oœæ i dobre serce mu ofiaruj.
Salomoñczyk El¿bieta
Data
1$
1E
=====================
2.01.1996 r. - 2,50
------------------------------------2.01.1997 r. - 2,90
------------------------------------2.01.1998 r. - 3,57
------------------------------------2.01.1999 r. - 3,53 4,13
------------------------------------2.01.2000 r. - 4,20 4,13
------------------------------------2.01.2001 r. - 4,20 4,13
------------------------------------2.01.2002 r. - 4,08 3,65
------------------------------------2.01.2003 r. - 3,89 4,07
------------------------------------2.01.2004 r. - 3,84 4,78
------------------------------------2.01.2005 r. - 3,09 4,15
------------------------------------2.01.2006 r. - 3,33 3,94
------------------------------------2.01.2007 r. - 2,97 3,91
------------------------------------2.01.2008 r. - 2,48 3,66
------------------------------------2.01.2009 r. - 3,04 4,23
------------------------------------4.01.2010 r. - 2,94 4,20
------------------------------------3.01.2011 r. - 3,04 4,05
------------------------------------2.01.2012 r. - 3,52 4,57
25
Z pamiêtnika p. Reginy:
B¹dŸ tak¹ jak Bóg kaza³, jak rodzice ¿ycz¹.
A staniesz na ró¿owych
Twoich marzeñ kresie.
I ¿ycie wielk¹ dla Ciê stanie siê s³odycz¹,
I pamiêæ Tw¹ g³os chwa³y w dal poniesie!
Na pami¹tkê mi³ej Reni wpisa³ siê
£uków, 9 IV 1941 r.
Marian Przybylski
***
Wszystko na œwiecie nie trwa³e,
Czas bowiem wszystko rozrywa.
Jedno na œwiecie co trwa³e,
Prawej mi³oœci ogniwa.
Mi³ej Reni wpisa³a siê Irena Rekówna
£uków, 1 X 1941 r.
***
IdŸ zawsze za g³osem sumienia,
Bóg i ludzie Ciê nagrodz¹,
£uków, 22/VI/1939 r.
T. Wierzejski
1/2012
***
Kochaj tê nasz¹ Ojczyznê,
Kochaj tê Polskê biedn¹.
I wspomnij w ka¿d¹ godzinê,
¯e ona nigdy nie zginie.
17-II-41 r.
Kochanej Reni - Marcia
Informator Miejski
26
Wa¿niejsze telefony:
Powiatowe Centrum
Powiadamiania Ratunkowego - 112
Policja 797-6210 997
Stra¿ po¿arna 798-2088 998
Pogotowie ratunkowe 798-2999 999
Pogotowie energetyczne - 640-4000 991
Pogotowie gazowe 798-2449 992
Pogotowe ciep³ownicze - 798-3769 993
Pogotowie wodne 798-23-71
Pogotowie kanalizacyjne 798-25-97
Policyjny Telefon Zaufania
798-67-33
Informacja PKP 798-94-36
Informacja PKS 798-22-40
Postój Taxi 798-00-22; 798-22-22
B³êkitna Linia tp
193-93
Biuro numerów tp
118-913
Dy¿ury aptek
18 XII 19-22 XII 23-25 XII 26-29 XII 30 XII-1 I 2-5 I 6-8 I 9-12 I 13-15 I -
ul.
ul.
ul.
ul.
ul.
ul.
ul.
ul.
ul.
Nowowiejskiego 2
Rogaliñskiego 10
Rogaliñskiego 14
Koœciuszki 2a
Wilczyñskiego 10b
Kwiatkowskiego 3
Wyszyñskiego 11
Pi³sudskiego 7
Staropijarska 24
Kursy walut w NBP (sprzeda¿)
19 XII 2011
27 XII 2011
2 I 2012
9 I 2012
$
euro
3,52
3,46
3,52
3,61
4,59
4,51
4,57
4,62
BANK Pekao S.A.
Pn. - Pt. - 8.00-17.30, Sobota - nieczynne
w czerwcu: wt., œr, czw. - 17.30-19.30
PKO B.P.
Pn. - Pt. - 8.00-17.00, Sobota - nieczynne
KREDYT BANK S.A.
Pn. - Pt. - 8.30-17.30, Sobota - nieczynne
BS Trzebieszów, Oddz. £uków
1/2012
siedziba w Urzêdzie Miasta
czynny: Pn. - Pt. 7.30-15.00
Msze Œwiête w koœcio³ach
i kaplicach £ukowa
NIEDZIELE I ŒWIÊTA
Koœció³ parafialny
pw. Przemienienia Pañskiego:
7,00 - 9,00 - 10,30 - 12,00 - 16,00 - 18,00
Koœció³ parafialny
pw. Podwy¿szenia Krzy¿a Œw.:
7,00 - 9,00 - 10,15 - 11,30 - 12,40 - 18,00
Koœció³ parafialny
pw. NMP Matki Koœcio³a:
7,00 - 9,00 - 10,30 - 12,00 - 16,00 - 18,00
Kalendarz
15.01.
16.01.
17.01.
18.01.
19.01.
20.01.
21.01.
22.01.
23.01.
24.01.
25.01.
26.01.
27.01.
28.01.
29.01.
30.01.
31.01.
01.02.
02.02.
Nd
Po
Wt
Œr
Cz
Pt
So
Nd
Po
Wt
Œr
Cz
Pt
So
Nd
Po
Wt
Œr
Cz
Paw³a, Arnolda, Izydora
Marcelego, W³odzimierza
Antoniego, Roœcis³awa, Sabiny
Ma³gorzaty, Piotra, Krystyny
Henryka, Mariusza
Fabiana, Sebastiana
Agnieszki, Jaros³awa
Anastazji, Wincentego
Ildefonsa, Rajmunda
Franciszka, Felicji
Paw³a, Mi³osza
Tymoteusza, Tytusa, Pauli
Anieli, Jana, Jerzego
Tomasza, Juliana
Franciszka, Zdzis³awa
Macieja, Teofila
Ludwiki, Marceli
Ignacego, Seweryna
Ofiarowanie Pañskie
Marii, Miros³awy
03.02. Pt B³a¿eja, Oskara
04.02. So Joanny, Andrzeja, Weroniki
05.02. Nd Agaty, Adelajdy
06.02. Po Doroty, Paw³a
07.02. Wt Teodora, Ryszarda
08.02. Œr Hieronima, Sebastiana
09.02. Cz Apolonii, Mariana, Eryka
10.02. Pt Scholastyki, Jacka
11.02. S o NMP z Lourdes, Dzieñ Chorego
Olgierda, Lucjana
12.02. Nd Modesta, Eulalii, Benedykta
INTROLIGATOR
tel. (025) 798 4574
USC informuje - grudzieñ
Urodzenia
Zgony
Ma³¿eñstwa
72
47
6
Czasopismo Towarzystwa Regionalnego im. J.S. Majewskiego w £ukowie
ISSN 1234-7558
Adres Redakcji:
21-400 £uków, ul. Czerwonego Krzy¿a 4/9, I piêtro,
tel./fax 025 798 66 96, tel. kom. 0 607 785 489.
E-mail: [email protected]
ADAMÓW * KRZYWDA * £UKÓW * SEROKOMLA * STANIN
STOCZEK £UKOWSKI * TRZEBIESZÓW * WOJCIESZKÓW * WOLA MYS£OWSKA
„Nowa Gazeta £ukowska”
miesiêcznik spo³eczno - kulturalny
(Ns Rej. Pr 63/01).
Wydawca:
£ukowskie Towarzystwo Regionalne
im. J.S. Majewskiego
Prezes Towarzystwa:
Zbigniew Pasik
Zespó³ redakcyjny NG£: Jadwiga Buczyñska
(sekretarz), Ryszard Grafik, Justyna Kucharzak,
Justyna Lecyk, Tadeusz Milewski, Marek
Okoñ (red. naczelny), Zbigniew Pasik, Teresa
Sytykiewicz, Ryszard Szczygie³ (red. techniczny)
Alicja Wiœniewska.
Wspó³pracownicy: Maria Milaniuk, S³awomir
ŒledŸ, Andrzej Wiœniewski.
Fotoreporterzy: Krzysztof Jode³ko, Andrzej
Szczygielski, Grzegorz Zarzycki.
Koœció³ parafialny pw. œw. Brata Alberta
7,00 - 9,00 - 10,30 - 12,00 - 18,00
Kaplica Sióstr Nazaretanek: 8,00
DNI POWSZEDNIE
Koœcio³y:
pw. Przem. Pañskiego: 6,30 -7,00 -18,00
NMP Matki Koœcio³a: 6,30 - 7,00 - 18,00
Podw. Krzy¿a Œw.: 6,30 -7,00 -7,30 -18,00
16,00 (pierwszy pi¹tek miesi¹ca dla dzieci)
œw. Brata Alberta: 7,00 - 18,00
Oferty pracy w PUP
1. Brygadzista rozkroju
2. Æwiekarz czubów
3. Grafik komputerowy
4. Introligator
5. Informatyk
6. Kucharz
7. Menager produktów BHP
8. Operator maszyny cyfrowej
9. Operator wtryskarki
10. Opiekun klienta
11. Pracownik fizyczny
12. Referent w dziale techniczno-analit.
13. Roznosiciel gazetek reklamowych
14. Specjalista ds transportu
15. Spedytor
16. Sprzedawca
17. ¯a³obnik kierowca
oprac. Wioletta Miazek
- specjalista ds. rozwoju zawodowego
tel. 798 85 52, wew. 109, 107, 104, 111
Odeszli do wiecznoœci
10.12. Sobiczewski Zbigniew .................. l. 81
15.12. Kowalczyk Jan .............................. l. 65
15.12. Mazurkiewicz Józef ....................... l. 83
15.12. Wolski-Rzewuski Stanis³aw ......... l. 85
18.12. Domañska Kazimiera .................... l. 92
23.12. Izdebski Stanis³aw ........................ l. 67
24.12. £ukomski Waldemar ..................... l. 48
29.12. Conka³a Leszek .............................. l. 56
29.12. Okliñska Krystyna ........................ l. 75
03.01. Leszczuk Antoni ............................ l. 75
04.01. Laskowska Alina ........................... l. 87
08.01. Pieñkusz Andrzej ........................... l. 53
08.01. ¯y³ka Pawe³ .................................... l. 24
Druk:
Drukarnia „Nowator” w Siedlcach.
Siedlce, ul. Warszawska 1
tel. 025 632 4094
Redaktor wydania - Marek Okoñ
Numer zamkniêto 11 stycznia 2012.
Za treœæ zamieszczanych og³oszeñ Redakcja nie
ponosi odpowiedzialnoœci. Materia³ów nie zamówionych Redakcja nie zwraca, a w przypadku
zakwalifikowania ich do druku zastrzega sobie
prawo zmiany tytu³ów i dokonywania skrótów.
Aktualności
27
IV Jarmark Bożonarodzeniowy
18 grudnia 2011 roku w Łukowie na Placu Wolności i
Solidarności odbył się IV Jarmark Bożonarodzeniowy, który
uroczyście otworzyli: Wójt Gminy Łuków – Mariusz Osiak,
Burmistrz Miasta Łuków – Dariusz Szustek oraz Radny
Sejmiku Województwa Lubelskiego – Krzysztof Głuchowski.
Otwarcie Jarmarku
Jarmark Bożonarodzeniowy był prezentacją łukowskiej
sztuki i rękodzieła ludowego, ginących obrzędów i zwyczajów
bożonarodzeniowych oraz tradycji lokalnych potraw kulinarnych.
Dla uczestników Jarmarku była to okazja do obejrzenia spektaklu
wieczoru wigilijnego, począwszy od wysłuchania fragmentu
Ewangelii o narodzinach Jezusa, poprzez wspólne dzielenie się
opłatkiem, wspólne śpiewanie kolęd, spotkanie z Mikołajem i
obdarowywanie prezentami. Mieszkańcy Łukowa i okolic mieli
możliwość również podziwiania żywych owieczek – z hodowli
Zdzisława Fejtko oraz degustacji (podczas wieczerzy wigilijnej)
wyrobów kuchni regionalnej. Można było obejrzeć, wypróbować
i zakupić stroiki świąteczne, świątki, ozdoby, obrusy, serwetki,
wyroby z wikliny i drewna, wyroby cukiernicze, nalewki, a także
wyroby świątecznej kuchni: kutię, paszteciki gołaszyńskie,
chlebek zaleski, olej, pieczywo razowe, gołąbki żdżarskie z Jaty,
kapustę wigilijną, pierogi pieczone, parowańce z grzybami,
pierogi z kapustą, śledzie w pierzynce, paszteciki z kapusta
i grzybami, krokiety z grzybami i kapustą, śledzie w oleju, uszka
z grzybami, barszcz czerwony z uszkami, rybę po grecku, karpia w
galarecie, rybę w migdałach, racuchy z makiem, racuchy z
jabłkami, bigos Pana Kazia.
Jarmarkowy kram
Pod koniec imprezy Jury powołane przez dyrektora
Gminnego Ośrodka Kultury – Wandę Szaniawską odczytało
protokół z przebiegu prac komisji, która oceniła potrawy
konkursowe wystawione przez organizacje współpracujące z
GOK, biorące udział w „wigilijnym konkursie kulinarnym”.
Nagrodą był czek towarowy GOK na kwotę 3300,00 Eurocentów.
Okazuje się, że jarmarki zyskują coraz większą popularność
wśród mieszkańców nie tylko Miasta, Gminy, ale również gości z
Warszawy, Siedlec oraz z innych gmin: Sosnowicy, Białej
Podlaskiej, Wojcieszkowa, Krzywdy, Stanina. Jarmarki to
tradycyjne już wydarzenie przedświąteczne, realizowane
corocznie w niedzielę handlową na Placu Wolności i Solidarności,
przez Gminny Ośrodek Kultury w Łukowie, we współpracy z
Łukowskim Ośrodkiem Kultury.
Na jarmarku pojawił się św. Mikołaj
Pod koniec imprezy przedstawiciele organizacji pozarządowych, współpracujący z Gminnym Ośrodkiem Kultury w
Łukowie, złożyli podziękowania naszym Władzom wraz z
życzeniami dalszej dobrej współpracy i wesołych świąt.
Promocja Gminy
1/2012
Żywa szopka
Udział w Jarmarku wzięli także artyści ludowi, którzy
prezentowali wyroby sztuki ludowej, rzeźby, aniołki, stroiki,
choinki z szyszek, z makaronu oraz świątki. Zarówno Muzeum
Regionalne w Łukowie, jak również stoiska Łukowskiego
Stowarzyszenia Dzieci Chorych na Autyzm oraz Miejskiej
Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych prowadziły
warsztaty rękodzieła oraz animacje, częstowały i sprzedawały
wypieki i wyroby cukiernicze.
IV Jarmark Bożonarodzeniowy pomyślany był jako impreza
poważna, aczkolwiek radosna z racji zbliżających się Świąt
Narodzenia Pańskiego, którą uatrakcyjniły kolędy w wykonaniu
ludowych zespołów wokalnych, muzycznych, ZPiT Łukowiacy, a
także kolędników z Gręzówki, ze SP z Aleksandrowa, którą
przygotowały R. Zabłocka i B. Michalec oraz śpiew solowy w
wykonaniu ucz. kl. IV - Oli Zabłockiej z Łazów, która śpiewała
przy akompaniamencie gitary. Była także loteria fantowa
(wszystkie losy wygrywały), obsługiwana przez Panią Sołtys z
Karwacza, z której dochód zasilił konto Wielkiej Orkiestry
Świątecznej Pomocy.
Niespodzianką dla najmłodszych było spotkanie ze świętym
Mikołajem rozdającym cukierki o takiej samej nazwie, jak plac, na
którym odbywał się Jarmark. Mikołaja spotkał Wójt Mariusz Osiak
i przyprowadził do dzieci, przebywających na Jarmarku. Święty
Mikołaj pojawił się po raz drugi – z dzwoneczkiem i tańczącą
czapką – tym razem przyniesiony na plecach w koszu przez dobrą
wróżkę.
Rozmaitości
28
fot. K. Jodełko
Trwa budowa budynku dydaktycznego przy I LO im. T. Kościuszki
fot. K. Jodełko
Powstaje nowe osiedle mieszkaniowe przy ul. ks. Brzóski
Przyroda Powiatu Łukowskiego - w krainie torfowisk
1/2012
W najdalszym zachodnim
krańcu powiatu znajduje się teren gm.
Wola Mysłowska. Jest to kraina mało
znana. Jednocześnie posiada niezwykle bogate walory przyrodnicze.
Największym atrybutem środowiska tej gminy są liczne torfowiska,
a wśród nich bezcenne torfowiska
wysokie i przejściowe. Prezentują one
specyficzną i unikalną florę bagienną.
Tego typu posiadane zasoby
przyrodnicze znają i doceniają władze
gminy. Efektem tego są liczne
projektowane użytki ekologiczne i
częściowe rezerwaty przyrody. Taką
formą ochrony środowisk oraz gatunków flory i fauny zamierza się
chronić w 19 użytkach i 3 rezerwatach przyrody.
Przyznam, że osobiście fragmentarycznie znam uroczyska tej
gminy. Dzięki uprzejmości Daniela Mikołajewskiego zapoznałem
się z zadziwiającym pięknem Natury. Na wspomnianych
torfowiskach pojawiają się niezwykłe owadożerne rośliny. To
rosiczki: okrągłolistne i pośrednie (długolistne) oraz pływacze.
Rosiczki posiadają tutaj najliczniejsze i często obfite
stanowiska występowania. Innym florystycznym rarytasem terenu
gminy jest obecność grzybienia północnego. To jedyne miejsce
występowania w całym powiecie łukowskim.
Inne botaniczne ciekawostki to również rzadkie i chronione
gatunki: storczyki, listera jajowata, kruszczyk szerokolistny i
storczyk krwisty. Podkolan biały i gnieździk leśny tworzą jedno z
większych liczebnie stanowisk występowania.
Na obszarach torfowisk występują ponadto: bagno zwyczajne, przygiełka biała, modrzewnica, torfowiec magellański, itp.
fot. Sł. Śledź Warto wymienić rzadkiego widłaczka
torfowego, zespół rolestnicy pływającej oraz obfite stanowisko wielosiłu
błękitnego. Ten gatunek oraz grzybień
północny są wymienione w Polskiej
Czerwonej Księdze Roślin.
Świat zwierząt jest różnorodny.
Swe stanowiska lęgowe mają prawdziwe skrzydlate osobliwości. Obserwator ptaków łatwo wypatrzy remiza i
jego kunsztowne gniazdo. Zobaczymy
również dziwonię i barwnego zimorodka. Ponadto została stwierdzona
lęgowa rybitwa białowąsa i sowa
Kaczory krzyżówki
płomykówka. Wyobraźnię ornitologów rozpalają obserwacje żerujących: bocianów czarnych,
bielików, czapli białych oraz orlików krzykliwych. Zobaczymy
ponadto: derkacza, bąka, łabędzia krzykliwego, błotniaka
łąkowego, kaczki płaskonosy, rożeńce, świstuny, cyranki i wiele
innych. Są potwierdzone nawet obserwacje orzełka.
Ciekawostką jest skromna obecność gadów. Reprezentuje je
jaszczurka zwinka i zaskroniec. Wśród płazów wymienić należy
traszkę zwyczajną, kumaka nizinnego i rzekotkę drzewną. Stale są
tu obecne bobry i wydry. Spotyka się także: norkę amerykańską,
ryjówkę aksamitną, jeże, badylarki, rzęsorki rzeczki, itp. Słabo
rozpoznana jest fauna nietoperzy. Zaskoczeniem dla przyrodników
jest obecność rzadkiego grzyba okratka australijskiego. Spotykane
są również żółciaki siarkowe. Pomniki przyrody są reprezentowane przez 12 pojedynczych drzew i jedną aleję.
Wspomniana tu zachodnia część powiatu jest pozbawiona
większych kompleksów leśnych (największy Las Wilczyński to ok.
118 ha), ale stanowi bezcenną skarbnicę Natury.
Sł. Śledź

Podobne dokumenty