Gazeta Wodzisławska 09/2011

Komentarze

Transkrypt

Gazeta Wodzisławska 09/2011
Nr 9 (58)
WRZESIEŃ 2011 r.
30.09. 20011 r. godz. 17.30 i 20.30
cena biletu: 60 zł
Wodzisławskie Centrum Kultury
www.wck.wodzislaw.pl
Gazeta Wodzisławska
Adres redakcji:
44-300 Wodzisław Śląski,
ul. Ks. Płk. W. Kubsza 17
tel./ fax: 032 454 72 03
Redaktor naczelny:
Agnieszka Kozielska
Dziennikarze:
Magdalena Szymańska
Anna Szweda-Piguła
Portal gazety: Zbigniew Iwaszkiewicz
([email protected])
Reklama:
[email protected]
Redakcja nie zwraca niezamówionych
materiałów; zastrzega sobie prawo do
dokonywania skrótów, przeredagowań
i zmiany tytułów.
Redakcja nie odpowiada za treść
reklam, ogłoszeń i listów.
e-mail:
[email protected]
Nakład: 3000 egz.
Wydawca:
Wodzisławskie Centrum Kultury
Opracowanie graficzne | skład:
M&Z Druk Radlin
Druk: M&Z Druk Radlin
tel. 32 456 77 52
Okładka: Zdjęcia na okładkę pochodzą
z Akcji Lato WCK i Wesołych podwórek.
I
po wakacjach… Pierwszy dzwonek wyrwał uczniów
ze wspaniałego, magicznego wręcz czasu i dał znak, że
należy w skupieniu zasiąść w szkolnych ławach. Wszystko
co dobre, szybko się kończy, jednak nie ma co narzekać, bo
oto nadchodzi Nowe: nowa pora roku, nowi znajomi w szkole, nowa ramówka programów telewizyjnych, nowe lektury
do przeczytania, nowe miłości i nadzieje. Rozpanoszyło się to
Nowe na całego, wszędzie go pełno. Widać je już w sklepach,
gdzie trwają ostatnie wyprzedaże letnich kolekcji, w miejsce
których pojawiają się długie rękawy i cieplejsze nogawki. To
znowu w parku, w szkole, na ulicy. Nawet do Wodzisławskiego
Centrum Kultury nadeszło Nowe, niosąc ze sobą atrakcyjne
spektakle, zajęcia, kursy i imprezy.
owe nie oszczędziło też naszego miesięcznika. Wszak
trzymacie Państwo w rękach nowy numer Gazety
Wodzisławskiej, a w niej jak zwykle najważniejsze
informacje z życia miasta. Zachęcam więc do lektury poszczególnych działów, w których Czytelnicy będą mogli przeczytać
m.in. o utalentowanej muzycznie młodzieży naszego miasta,
ilości interwencji strażników, 100-leciu kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Nie zabrakło wspomnień z wakacyjnych akcji organizowanych w mieście dla dzieci, informacji o urzędowych inicjatywach, kulturalnych nowinkach,
a także nadchodzącej imprezie, współorganizowanej przez
naszą redakcję. Mowa oczywiście o odbywającym się corocznie
Biegu Gazety Wodzisławskiej. Gorąco zapraszam do wzięcia
w nim udziału uczniów szkół naszego powiatu, opiekunów,
nauczycieli a także wszystkich tych, którym niestraszny jest
bieg w marynarkach.
N
Agnieszka Kozielska
Pis z ą dla Was
Agnieszka Kozielska
Magdalena Szymańska
Anna Szweda-Piguła
3
Z ratusza
Wrzesień 2011 r.
Wieści z sesji
Pierwsza po wakacyjnej przerwie sesja
Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego
odbyła się 31 sierpnia. Była to już XII sesja
trwającej kadencji.
Zgodnie z przyjętym porządkiem obrad
sierpniowa sesja rozpoczęła się wystąpieniem prezydenta Mieczysława Kiecy, który przedstawił zgromadzonym informacje
o działaniach podejmowanych pomiędzy
sesjami oraz o sposobie realizacji interpelacji radnych. W czasie swojego wystąpienia prezydent zwrócił uwagę na sprawę
związaną z przeznaczeniem do sprzedaży
w drodze przetargu nieruchomości gruntowej położonej przy ul. Ofiar Oświęcimskich. Ustalono cenę wywoławczą tej
działki na kwotę 20 tysięcy złotych. Prezydent poinformował również, iż prace nad
przystosowaniem pomieszczeń Publicznego Przedszkola nr 18, w których powstaje
Żłobek Miejski nr 1, idą zgodnie z planem.
Na dzień 31 sierpnia zaplanowano ostatni
przetarg związany z nową placówką.
Mieczysław Kieca przypomniał też, iż w mieście rozpoczyna się realizacja nowego projektu „Internet w domu – cyfrowe okno na
świat”, współfinansowanego przez Unię Europejską. W ramach tego projektu 40 wodzisławskich gospodarstw domowych otrzyma
sprzęt komputerowy oraz dostęp do Internetu. W związku z licznymi uwagami wodzisławian zamieszkujących w sąsiedztwie Szkoły
Podstawowej nr 5 prezydent wyjaśnił także,
iż podjął działania zmierzające do montażu
siatki ochronnej nad płytą przyszkolnego
boiska sportowego. Realizacja zadania inwestycyjnego pozwoli uniknąć dalszych szkód
i zabezpieczy sąsiedztwo boiska.
Podczas sesji prezydent poinformował radnych o podpisaniu umowy na dofinansowanie budowy Rodzinnego Parku Rozrywki
oraz zapowiedział, że przetarg na to zadanie
zostanie ogłoszony w połowie września. Jednocześnie Mieczysław Kieca zaznaczył, że to
pierwszy przprowadzany przez Miasto przetarg w trybie negocjacji. - By zminimalizować
ryzyko przystąpienia do przetargu niesolidnych firm, poprosiliśmy Urząd Marszałkowski
o zmianę procedury przetargowej. Taką zgodę
uzyskaliśmy. To będzie długotrwała procedura, może potrwać nawet kilka miesięcy, ale
warto ją w tej formie przeprowadzić – mówił
prezydent. Swoje wystąpienie Mieczysław
4
Kieca zakończył dobrą wiadomością: Miasto otrzymało kolejną tzw. „schetynówkę”
na przebudowę ulicy Michalskiego. Jej wysokość wynosi 757 tysięcy złotych.
Kolejnym punktem ostatniej sesji było wystąpienie naczelnika Wydziału Edukacji
Ryszarda Ciesielskiego, który na dzień
przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego przedstawił Radzie Miejskiej informacje
Śląskiego z przeznaczeniem na zakup
nowości wydawniczych – książek i czasopism pedagogiczno-psychologicznych
dla Regionalnego Ośrodka Doskonalenia
Nauczycieli i Informacji Pedagogicznej
„WOM” w Rybniku, a konkretnie dla wodzisławkiej filii Pedagogicznej Biblioteki
Wojewódzkiej w Rybniku. Podczas sesji
podjęto także uchwałę dotyczącą zmiany
dotyczące stanu przygotowania placówek
oświatowych do inauguracji roku szkolnego
2011/2012. Ryszard Ciesielski poinformował radnych o przeprowadzonych w okresie
wakacji pracach remontowych oraz omówił
tegoroczną ofertę edukacyjną.
nazwy Zespołu Świetlic ProfilaktycznoWychowawczych w Wodzisławiu Śląskim
i nadania im nowego statutu. Jak już informowaliśmy, od 1 września zamiast dotychczasowego zespołu w Wodzisławiu Śląskim
rozpocznie działalność Wodzisławska Placówka Wsparcia Dziennego „Dziupla”. Jak
poinformowała Krystyna Orbik-Skupień,
„Dziupla” ma charakter placówki opiekuńczo-wychowawczej wsparcia dziennego
działającej w systemie pomocy społecznej.
W jej ramach mogą działać świetlice środowiskowe, klub młodzieżowy oraz hostel.
Podstawowym celem „Dziupli” jest prowadzenie działalności środowiskowej na rzecz
dziecka i rodziny.
Wodzisławka Rada Miejska głosując podczas sesji wyraziła również zgodę na zawarcie porozumienia z Powiatem Wodzisławskim dotyczącego założenia i prowadzenia
gimnazjum mistrzostwa sportowego. Gimnazjum mistrzostwa sportowego ma szansę
powstać już w przyszłym roku w Zespole
Szkół nr 3. Sierpniową sesję zakończyły
wolne głosy i wnioski radnych. asp
Radni podjęli łącznie 14 uchwał.
Za i przeciw
Podczas sierpniowej sesji Rada Miejska
podjęła łącznie 14 uchwał. Pierwszymi
omawianymi uchwałami były te związane z budżetem. Tradycyjnie zreferował je
skarbnik Tadeusz Bednorz. Następnie
przed zgromadzonymi wystąpił naczelnik
Wydziału Finansowo-Budżetowego Jacek
Matyja, który przedstawił dwa projekty
zmian uchwał dotyczących określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości
na 2011 r. oraz zwolnień od tego podatku,
a także określenia wzorów formularzy.
Radni nie mieli zastrzeżeń do powyższych
zmian, w związku z czym uchwały zostały
przegłosowane.
Radni zadecydowali też o udzieleniu pomocy finansowej dla Samorządu Województwa
Z ratusza
Gazeta Wodzisławska
Trwa nabór do żłobka
Już za kilka tygodni, bo od 1 października swoją oficjalną działalność rozpocznie Żłobek Miejski nr 1. W kolorowych, gruntowanie
wyremontowanych i przystosowanych dla najmłodszych salach znajdzie się miejsce dla trzydzieściorga dzieci w wieku od kilku miesięcy
do trzech lat.
Od 1 września zainteresowani opieką żłobkową rodzice i opiekunowie
dzieci mogą składać w Publicznym Przedszkolu nr 18 wypełnione karty zgłoszeniowe. Są one do pobrania w sekretariacie przedszkola oraz
na stronie Urzędu Miasta w ww.wods.pl. – Do żłobka przyjmowane
będą dzieci zameldowane wraz z co najmniej jednym rodzicem/opiekunem prawnym w Wodzisławiu Śląskim, obojga pracujących rodziców/
opiekunów prawnych oraz wychowywane samotnie przez pracującą
matkę, ojca lub opiekuna prawnego. O przyjęciu dziecka do żłobka
decyduje kolejność złożonego podania – mówi Joanna Stolarska, kierownik Biura Kultury, Sportu i Zdrowia, która nadzoruje prace nad
powstaniem żłobka z ramienia Urzędu Miasta. – Dzieci nieprzyjęte
z powodu braku miejsc, umieszczane będą na liście oczekujących. Warunkiem utrzymania miejsca na liście oczekujących jest comiesięczne
potwierdzenie przez rodzica/opiekuna prawnego woli korzystania z jego
usług – dodaje Joanna Stolarska.
Również od 1 września w Publicznym Przedszkolu nr 18 przyjmowane są podania oraz CV osób, które chciałyby rozpocząć pracę w nowym żłobku. Poszukiwani są kandydaci na stanowiska: pielęgniarki,
pięciu opiekunek oraz księgowej (1/3 etatu) i płacowej (1/3 etatu).
Pod koniec sierpnia jasne również stało się, kto pokieruje działaniami Żłobka Miejskiego nr 1. Spośród dwóch kandydatek komisja konkursowa wybrała na stanowisko dyrektora panią Barbarę
Buławę, która dotychczas pełniła funkcję zastępcy dyrektora Publicznego Przedszkola nr 18. – Pani Barbara od 27 lat jest nauczycielem wychowania przedszkolnego, a więc posiada naprawdę spore
doświadczenie w pracy z dziećmi. Od pięciu lat pracuje jako zastępca
dyrektora w przedszkolu, w którym tworzony jest żłobek. Dzięki temu
doskonale zna zarówno samą placówkę, jak i cały proces powstawania
wodzisławskiego żłobka – informuje Barbara Chrobok, rzecznik
prasowy Urzędu Miasta.
W ramach przystosowania pomieszczeń w przedszkolu na potrzeby
żłobka przeprowadzono wymianę pionów centralnego ogrzewania,
remont tarasu na parterze, remont posadzki w kuchni i zmywalni,
wymianę oświetlenia w pomieszczeniach, wymianę instalacji elektrycznej, wymianę okien i drzwi balkonowych, a także wymianę stolarki drzwiowej wewnętrznej. Po przeprowadzeniu prac adaptacyjnych zakupione zostanie wyposażenie niezbędne do prawidłowego
funkcjonowania żłobka. – Poprzez utworzenie instytucji opiekującej
się małymi dziećmi będziemy mogli wspomóc rodziców w procesach
kształtowania postaw prospołecznych i socjalizacji maluchów – mówi
Eugeniusz Ogrodnik. – Przede wszystkim jednak umożliwi chętnym
Prace nad adaptacja żłobka idą pełną parą.
rodzicom podjęcie lub kontynuowanie pracy zawodowej – dodaje.
Dzięki funkcjonowaniu placówki możliwe stanie się wspomaganie
indywidualnego formowania się osobowości dziecka czy rozwoju
samodzielności oraz umiejętności współdziałania w grupie rówieśniczej. Zakupione w ramach programu „Maluch” wyposażenie
umożliwi prowadzenie zajęć o charakterze wychowawczym i dydaktycznym, uwzględniających właściwy rozwój psychomotoryczny
dziecka. – Bardzo się cieszę, że tzw. ustawa żłobkowa oraz program
„Maluch” umożliwią nam otwarcie tak ważnej placówki, jaką jest
żłobek. Od kilku lat zmagaliśmy się z problemem zapewnienia opieki
najmłodszym dzieciom. Ministerstwo dało nam zielone światło, a my
zamierzamy je jak najlepiej wykorzystać – mówi prezydent miasta
Mieczysław Kieca. asp
Szansa na dotację
W latach 2011-2012 planowane są ostanie konkursy dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw organizowane przez Śląskie Centrum
Przedsiębiorczości w latach 2007-2013. Konkursy te, pozwalają rozwinąć firmę pod kątem inwestycyjnym praktycznie w każdej branży.
Możliwości na 60 mln euro dla firm z województwa daje Regionalny
Program Operacyjny Województwa Śląskiego. Spotkanie informacyjne na ten temat odbędzie się 5 października, o godzinie 10.00
w Wodzisławskim Centrum Kultury.
W ramach poddziałania 1.2.3 „Innowacje w mikroprzedsiębiorstwach i MŚP” pomoc kierowana jest na wdrażanie
i komercjalizację technologii i produktów innowacyjnych,
wsparcie w zakresie podjęcia lub rozwoju działalności
badawczo-rozwojowej.
W ramach poddziałania 1.2.4 „Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa” dofinansowana jest m.in. rozbudowa, modernizacja
istniejącego przedsiębiorstwa prowadząca do wprowadzenia na
rynek nowych lub ulepszonych produktów/usług, usługi doradcze
związane z wdrażaniem strategii rozwoju, promocja produktów
i usług firm na targach i wystawach międzynarodowych.
W ramach poddziałania 3.1.1 „Infrastruktura zaplecza turystycznego/ przedsiębiorstwa” dofinansowaniu podlega budowa i remont bazy noclegowej lub gastronomicznej wraz z niezbędnym
wyposażeniem.
Zgłoszenia przyjmowane są drogą telefoniczną pod nr 32 4590510
oraz drogą elektroniczną [email protected]
red.
5
Z RATUSZA
Wrzesień 2011 r.
Skorzystaj z dofinansowania do podręczników
Przypominamy o możliwości skorzystania z dofinansowania do podręczników
szkolnych w ramach rządowego programu
pomocy uczniom w 2011 r. „Wyprawka
szkolna” dla uczniów klas I-III szkoły podstawowej i klas III gimnazjum.
Rządowy program „Wyprawka szkolna”,
którego celem jest wyrównywanie szans edukacyjnych poprzez dofinansowanie zakupu
podręczników, jest realizowany od kilku lat.
W zeszłym roku z dofinansowania skorzystało 140 uczniów wodzisławskich szkół. Dzięki
programowi udało się dofinansować zakup
podręczników na łączną kwotę ponad 26 tysięcy złotych. Gorąco zachęcamy, by i w tym
roku skorzystać z tej możliwości.
Z wyprawki mogą skorzystać uczniowie:
1) z rodzin spełniających kryterium dochodowe na osobę w rodzinie, o którym
mowa w art. 8 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia
12 marca 2004r. o pomocy społecznej tj.
351 złotych.
2) z rodzin niespełniających kryterium
dochodowego na osobę w rodzinie w przypadkach określonych w art. 7 ustawy z dnia
12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Zalicza się do nich m.in. sieroctwo, bezdomność, ciężką chorobę, przemoc w rodzinie,
alkoholizm czy narkomanię.
Ponadto z wyprawki mogą skorzystać
uczniowie (niezależnie od klasy, do której
uczeszczają) słabowidzący, niesłyszący,
z upośledzeniem umysłowym w stopniu
lekkim oraz uczniowie z niepełnosprawnościami sprzężonymi w przypadku, gdy jedną
z niepełnosprawności jest niepełnosprawność
wymieniona wyżej, posiadający orzeczenie
o potrzebie kształcenia specjalnego, o którym
mowa w art. 71b ust. 3 ustawy z dnia 7 wrzesnia 1991 r. o systemie oświaty, realizujących
Szkoły przygotowane do nowego roku
Wakacje w szkołach to zazwyczaj czas wytężonej pracy. Rzadko placówka pozostaje
w dwumiesięcznym uśpieniu. Nie inaczej
było podczas tegorocznych wakacji w wodzisławskich podstawówkach, gimnazjach
i przedszkolach. W większości z nich
w ciągu letnich wakacji trwały intensywne
prace remontowe. Poniżej podajemy listę
przeprowadzonych w tym roku prac.
Remonty w placówkach oświatowych
w Wodzisławu Śląskim – 2011 r.:
ZS nr 2 – wymiana parkietu w sali
gimnastycznej,
SP nr 2 – naprawa tynków zewnętrznych,
zejścia do piwnicy, wejścia do pomieszczęń
kuchennych,
SP nr 3 – roboty malarskie, posadzkowe
i remont kominów,
SP nr 5 – malowanie sali gimnastycznej,
szatni,
ZSP nr 2 – udrożnienie wentylacji, wykonanie
nawiewu w kotłowni węglowej, wprowadzenie odpowietrzenia kanalizacji ponad dach,
ZS nr 1 – wentylacja mechaniczna w sali
gimnastycznej, podwyższenie kominów,
montaż nawiewników w oknach, remont
instalacji wodno-kanalizacyjnej w pionie
żywieniowym,
SP nr 10 – malowanie sali gimnastycznej
i szatni, remont podłóg w szataniach przy
sali gimnastycznej i na korytarzach,
6
ZSP nr 6 – remont siedzisk schodów przy
boisku, wymiana kotła c.o. olejowego,
ZSP nr 3 – wymiana trzonu kuchennego,
instalacja gazowa z projektem,
ZS nr 3 – ogrodzenie, roboty posadzkowe
w sali gimnastycznej,
PP nr 1 – wykonanie wewnętrznej instalacji
hydrantowej, montaż przewciwpożarowego
wyłącznika prądu,
PP nr 5 – cyklinowanie i lakierowanie parkietów w czterech salach,
PP nr 6 – oddymianie klatki schodowej i skrócenie długości dojścia
ewakuacyjnego,
PP nr 15 – przełożenie, cyklinowanie i lakierowanie parkietów w dwóch salach,
PP nr 18 – oświetlenie awaryjne na
parterze.
Wszystkie prace remontowe zostały zakończone zgodnie z planem. We wrześniu w naukę w wodzisławskich szkołach rozpoczyna
4142 uczniów, z czego 2638 w szkołach podstawowych i 1504 w gimnazjach. W klasach
pierwszych pojawiło się 162 sześciolatków
oraz 407 dzieci siedmioletnich. W roku
szkolnym 2011/2012 będziemy mieli także
1318 przedszkolaków. Nie pozostaje nam
nic innego, jak wszystkim uczniom i przedszkolakom życzyć przyjemnej nauki i wielu
sukcesów w rozpoczynającym się właśnie
roku szkolnym.
asp
obowiązek szkolny lub obowiązek nauki
w szkołach dla dzieci i młodzieży.
Rozporządzenie dotyczące programu
określa kwoty graniczne pomocy dla
poszczególnych grup uczniów. W 2011
r., w związku ze zmianą stawki podatku
VAT na podręczniki szkolne z 0% na 5%,
maksymalne kwoty dofinansowania podwyższono o wysokość podatku. Obecne
stawki to 180 zł, 210 zł, 315 zł, 325 zł oraz
390 zł. Zróżnicowanie kwot podyktowane
jest różnymi kosztami zakupu kompletu
podręczników.
Druk wniosku o dofinansowanie zakupu
podręczników jest do pobrania w sekretariacie szkoły, do której uczeń będzie
uczęszczał od 1 września 2011 r. Wypełniony wniosek należy złożyć do dyrektora
szkoły w terminie do 6 września 2011 r.
asp
ZUS udziela porad
na portalu dla
emerytów
ZUS nawiązał współpracę z portalem
internetowym dla emerytów. Co miesiąc na stronie http://www.dlaemeryta.pl/ publikowane będą materiały
dotyczące świadczeń emerytalnych.
Ponadto eksperci ZUS będą udzielać
telefonicznych porad czytelnikom
serwisu.
– ZUS specjalnie dla grupy emerytów-internautów nawiązał współpracę
z portalem www.dlaemeryta.pl. Porady
dotyczące świadczeń będą się ukazywać
na portalu systematycznie raz w miesiącu. Dodatkowo eksperci ZUS będą prowadzić dyżury telefoniczne dotyczące
danego tematu – wyjaśnia Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.
Celem, jaki legł u podstaw stworzenia
portalu http://www.dlaemeryta.pl/,
jest ukazanie obecnym i przyszłym
emerytom możliwości jakie daje Internet. Dzięki portalowi mogą poznać
i rozszerzyć wiedzę o nowoczesnych
technologiach, a także zapoznać się
z poradami i ciekawostkami ze wszystkich sfer życia.
red.
Z RATUSZA
Gazeta Wodzisławska
Promocja gospodarcza
to sztuka pozyskiwania inwestorów
Promocja gospodarcza to dziedzina, która obecnie szybko się rozwija. Jest postrzegana jako ważne i skuteczne narzędzie
pomagające przyciągnąć inwestorów do miasta. O roli promocji gospodarczej, jej celach i działaniach podejmowanych
w Wodzisławiu Śląskim rozmawiamy z Michałem Sobalą, głównym specjalistą do spraw promocji gospodarczej.
Redakcja: Czym w zasadzie jest promocja
gospodarcza?
Michał Sobala: Promocja gospodarcza to
cały szereg przedsięwzięć związanych z działaniami na rzecz pozyskania nowych przedsiębiorców, inwestorów do miasta, ale nie
tylko. To również wsparcie naszych przedsiębiorców, wspomaganie ich działalności
poprzez chociażby organizowanie spotkań,
pomoc w nawiązywaniu kontaktów z innymi przedsiębiorcami krajowymi jak również
zagranicznymi, promocję ich działalności.
Pod tym określeniem kryje się cały system
promocji miasta na zewnątrz, co sprawia, że
jest ono znane w Polsce, jak również poza
granicami kraju. Ma za zadanie prezentację
walorów miasta, co zachęca do jego odwiedzania, jak również do prowadzenia na jego
terenie działalności gospodarczej. Dajemy
w ten sposób sygnał przedsiębiorcom, że
mamy coś ciekawego do zaoferowania, zarówno w zakresie samego położenia jak również w samym profilu gospodarczym naszego miasta. A mamy w mieście co promować.
W tej chwili mamy na terenie Wodzisławia
ponad 130 ha terenów inwestycyjnych, praktycznie pod każdy rodzaj działalności.
Red.: Jakie cele powinna realizować działalność w sferze promocji gospodarczej?
M.S.: Przede wszystkim celem promocji
gospodarczej jest pozyskiwanie nowych
przedsiębiorców, którzy mogliby rozwijać
u nas swój interes. To oczywiście skutkować
powinno nowymi miejscami pracy, zmniejszaniem bezrobocia oraz większymi wpływami budżetowymi. Jej celem jest także
stymulacja rozwoju gospodarczego poprzez
wsparcie lokalnej przedsiębiorczości i działania na rzecz rynku pracy – oczywiście
w granicach wyznaczonych przez przepisy
prawa i możliwości miasta. Przykładem
może być popularna w mieście akcja „Wodzisław Śląski. TU KUPUJ”. To dwa główne
i najważniejsze cele promocji gospodarczej.
Red.: Od jak dawna możemy mówić o rozwoju promocji gospodarczej w Wodzisławiu Śląskim?
M.S.: Promocja gospodarcza w mniejszym
lub większym zakresie była realizowana
w naszym mieście w zasadzie od początku
istnienia komórki zajmującej się promocją
miasta, czyli już ponad 10 lat. Przy czym
wiadomo, że z biegiem lat nabiera się doświadczeń, uczy się pewnych rzeczy, stąd
widzimy, że promocja jest prowadzona
coraz lepiej i efektywniej. Wiemy, gdzie
najlepiej kierować swoje działania. Wykorzystujemy sprawdzające się metody. Jak
wiadomo budżet miasta jest ograniczony,
więc przyznane na cele promocyjne środki
staramy się wykorzystywać tak, by nasze
działania przynosiły dobre skutki. Cały
czas próbujemy osiągać jak najlepsze efekty
przy jak najmniejszych nakładach.
W ostatnim czasie możemy mówić o znacznym nasileniu działań promocyjnych.
Szczególnie od czasu powstania hasła
„Wodzisław Śląski – Południowa Brama
Polski”. Dla celów promocyjnych i wystawienniczych opracowano szereg materiałów oraz stworzono logo promocyjne
z hasłem Wodzisław Śląski Południowa
Brama Polski, co w rezultacie przyczyniło
się do wylansowania marki miasta oraz do
tego, że stało się ono rozpoznawalne na
forum krajowym i międzynarodowym. To
czynnik, który wyznaczył główny kierunek
realizacji promocji gospodarczej miasta.
Red.: Jaki jest ten kierunek? Na czym on
się skupia?
M.S.: Przede wszystkim staramy się maksymalnie wykorzystać wszelkie walory
miasta, zwłaszcza jego położenie. Położenie bowiem przy głównym korytarzu autostrady A1, która jest faktycznie budowana
i w niedługim czasie zostanie ukończona,
daje nam świetną komunikację z wszystkimi głównymi kierunkami w Europie.
Już teraz szybciej z Wodzisławia Śląskiego
można dojechać do Wiednia czy Pragi niż
Warszawy. Naprawdę nasze miasto jest dobrze położone komunikacyjnie, co pozwala
nam na otwartość i szybki dostęp. Im więcej budowanych dróg, autostrad, tym bliżej
Naszym celem jest pozyskiwanie nowych
przedsiębiorców – mówi Michał Sobala.
nam do Europy, do której i tak w ostatnich
latach mocno się zbliżyliśmy. Skrócił się
czas dojazdu do stolicy województwa –
Katowic, do których już w tej chwili można dotrzeć w niecałą godzinę oraz innych
miast Górnego Śląska. W przyszłym roku
autostrada A1 połączy nas z dynamicznie
rozwijającym się portem lotniczym w Pyrzowicach, co skróci czas dojazdu tamże
z dwóch godzin do kilkudziesięciu minut.
Równie ważne z punktu widzenia rozwoju
gospodarczego jest, co już niejednokrotnie
podkreślałem, położenie bardzo blisko
granicy czeskiej. Dla Czechów stajemy się
coraz tańszym krajem. Jak pamiętam, po
denominacji za 100 koron płaciliśmy 10
złotych, w tej chwili już ponad 17. To wyraźny sygnał dla naszych przedsiębiorców,
którzy z powodzeniem mogą powalczyć
o czeski rynek zbytu i tamtejszych klientów, co szczególnie powinno mieć znaczenie w obecnych – trudnych dla gospodarki
czasach. Takie działania już zresztą stały się
widoczne. Sami przetestowaliśmy reklamę
w czeskim radiu przy okazji akcji „Wodzisław Śląski. TU KUPUJ”, które okazało się
bardzo skutecznym i efektywnym jej nośnikiem, a co poskutkowało wyraźnie zwiększoną liczbą klientów zza czeskiej granicy
w wodzisławskich sklepach. Oczywiście
podkreślamy również znaczenie potencjału
demograficznego miasta, dobre szkolnic-
7
▷
Z RATUSZA
▷ two, atrakcyjność geograficzną miasta, jego
wysoką aktywność ekonomiczną.
Red.: Czy promocja gospodarcza jest
kosztowną dziedziną? O jakich innych
źródłach jej finansowania, poza budżetem miasta, możemy mówić?
M.S.: Jak kosztuje reklama, tak samo też
kosztuje promocja miasta. Jeśli chcemy
mieć promocję gospodarczą z prawdziwego zdarzenia, skuteczną i efektywną,
a nie jedynie namiastki takich działań, to
wiadomo, że pewne środki są potrzebne.
Na szczęście ograniczenia budżetu miasta
nie są ograniczające do końca dla nas. Już
od kilku lat staramy się, z bardzo dobrymi
efektami, wspomagać nasze działania środkami unijnymi. W tej chwili możemy nawet
powiedzieć, że promocja gospodarcza miasta
jest prowadzona na bazie funduszy europejskich. Dzięki możliwościom korzystania
z tych środków jesteśmy w stanie zrobić
bardzo dużo. Zrealizowaliśmy i realizujemy
projekty, jak chociażby „Wodzisław Śląski
– Południowa Brama Polski” czy „Inwestycyjna Unia Gmin”, dzięki którym możemy
prowadzić działania promocyjne na bardzo
wysokim, profesjonalnym wręcz poziomie.
Jesteśmy widoczni wśród konkurencji nawet
z większych ośrodków miejskich. Udało nam
się zrealizować kilka Międzynarodowych
Spotkań Przedsiębiorców finansowanych
z unijnych programów transgranicznych
przy współpracy z partnerami czeskimi.
W tej chwili złożyliśmy kolejny projekt „Promocja gospodarcza Wodzisławia Śląskiego
poprzez aktywne uczestnictwo w imprezach
gospodarczych”, na który, mamy nadzieję,
środki również zostaną przyznane. Projekt
ten pozwoliłby nam być tam, gdzie wydaje
się to konieczne, w miejscach, gdzie łatwo
dotrzeć do licznych inwestorów, środowisk
gospodarczych i osób, które decydują o kierunkach rozwoju naszego kraju i Europy.
W sporej mierze pozyskane środki pozwalają nam na realizację konkretnej promocji
gospodarczej, są jej motorem napędowym.
Red.: Wspomina Pan o nazwach różnych
projektów realizowanych w Wodzisławiu
Śląskim. Czy może Pan powiedzieć o tym
coś więcej? Może mamy jeszcze jakieś
projekty, o których możemy rozmawiać?
M.S.: Najważniejsze w tym momencie są
dla nas dwa wspominane już projekty: „Wodzisław Śląski – Południowa Brama Polski”
i „Inwestycyjna Unia Gmin”. Pierwszy z nich
dotyczy tylko naszego miasta. Drugi z kolei
jest świetnym dowodem na to, że jak się
8
Wrzesień 2011 r.
dogadamy z partnerami, w tym wypadku innymi gminami, możemy wspólnymi siłami
zdziałać znacznie więcej. To projekt bardzo
ciekawy, w zasadzie unikalny w skali kraju.
Jest w nim skupionych pięć gmin: Wodzisław
Śląski, Pszów, Rydułtowy, Gorzyce i Godów,
które połączyły swoje działania promocyjne.
Wspólnie promujemy zatem nasze tereny inwestycyjne oraz walory każdej z projektowych
gmin. Wspólnie uczestniczymy w imprezach
gospodarczych, mamy spójne materiały
promocyjne. Możemy też mówić o efektach
naszych połączonych działań. Pojawiają się
nowi inwestorzy i w naszym mieście, i na terenie gmin sąsiednich. Pozyskanie inwestora
to efekt czasem nawet wieloletnich, bardzo
różnorodnych działań. Realizacja takich
projektów jak Inwestycyjna Unia Gmin to
taka kropka nad i, która często pomaga inwestorowi podjąć decyzję o lokalizacji biznesu
w danym mieście. Oczywiście realizowanych
jest wiele innych projektów dofinansowanych
z Unii Europejskiej, których przedmiotem
nie jest promocja gospodarcza, ale które promocję tą również wspomagają jak chociażby
System Informacji Przestrzennej, czy System
Informacji Kulturalnej. Mamy zresztą już
nowe pomysły na nowe projekty i jeśli tylko
będą na nie dostępne środki zewnętrzne i jeśli budżet nam pozwoli to będziemy się starać
je realizować.
Red.: Co możemy uznać za największe
sukcesy promocji gospodarczej realizowanej w Wodzisławiu Śląskim?
M.S.: Tu możemy wspomnieć chociażby o fabryce okien, która powstała na Olszynach. To
pierwszy zakład powstały w tamtejszej strefie
inwestycyjnej, przy czym dalej pozostaje do
zagospodarowania prawie 100 ha. Możemy
też mówić o niedawnej sprzedaży terenu położonego przy osiedlu Przyjaźni, gdzie według
doniesień prasowych, powstanie pierwszy
w Wodzisławiu Śląskim market budowlany,
którego wyczekuje spora grupa mieszkańców.
Do sukcesów, do których moim zdaniem
przyłożyła się promocja gospodarcza, należy
także budowa tzw. małego rynku. Tutaj prace
idą bardzo szybko i zapewne już niebawem
będziemy mieli bardzo ładnie, ciekawie zagospodarowaną część centrum miasta. Jeszcze
trzy lata temu teren ten był tylko ofertą inwestycyjną, dziś jesteśmy świadkami sprawnej
budowy. Prowadzimy również działania
mające na celu zdobycie certyfikatów, które
ułatwiają i wspomagają kontakty z inwestorami. W 2010 roku miasto zaproponowało
nieruchomości strefy inwestycyjnej Olszyny,
tereny przy ul. Bogumińskiej oraz przy ul.
Armii Ludowej do IV edycji ogólnopolskiego konkursu Grunt na Medal (w roku 2007
nieruchomość przy ul. Łużyckiej została zakwalifikowana do II etapu II edycji konkursu,
w 2008 roku strefa inwestycyjna Olszyny została laureatem, a w 2010 roku teren przy ul.
Bogumińskiej zakwalifikował się do II etapu
(finału) konkursu. W roku 2010 Wodzisław
Śląski uczestniczył po raz trzeci i po raz trzeci
został laureatem w konkursie „Gmina Fair
Play” – Certyfikowana Lokalizacja inwestycji, w rezultacie czego Miasto uzyskało tytuł
i Certyfikat Złotej Lokalizacji Biznesu.
Red.: Co zmieniło się w dziedzinie promocji gospodarczej przez wszystkie lata
Pana pracy?
M.S.: Na pewno został przeniesiony ciężar
finansowania promocji gospodarczej z miejskich środków budżetowych na środki unijne, które cały czas staramy się pozyskiwać.
Ponadto z pewnością został zwiększony
zakres działań promocyjnych. Staramy się
teraz korzystać z wręcz wszystkich dostępnych środków promocji: stosujemy różnorodne formy wydawnictw, mamy swoje
materiały promocyjne, ale też uczestniczymy w różnych imprezach gospodarczych,
zarówno krajowych jak i zagranicznych,
które są najlepszą okazją, by zaprezentować nasze walory rzeszy potencjalnie
zainteresowanych inwestorów. Jesteśmy
regularnie obecni na targach inwestycyjnych np. w Monachium, Brnie, Warszawie.
Jesteśmy partnerami przy organizacji ważnych krajowych wydarzeń gospodarczych
jak Forum Inwestycyjne w Wiśle i Opolu,
czy Europejskie Forum Gospodarcze
w Katowicach. Bezpośrednie docieranie
do inwestorów, kontrahentów czy do środowisk biznesowych pomaga nawiązywać
współpracę. Dobrze układa się również nasza współpraca w Wydziałem Gospodarki
Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach
i Polską Agencją Informacji i Inwestycji
Zagranicznych w Warszawie oraz z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną. To
skutek przede wszystkim wypracowanego,
niezwykle efektywnego systemu przekazywania informacji na temat naszej oferty
inwestycyjnej. Gdy któraś z tych instytucji
zwraca się do nas z prośbą o informację
na temat nieruchomości, gdyż pojawił się
akurat potencjalny inwestor, czas oczekiwania na odpowiedź to często kilka godzin
i mimo, że zakres informacji jest obszerny
i często w języku angielskim bez problemu
Z RATUSZA
Gazeta Wodzisławska
Rondo już przejezdne
W połowie sierpnia zostało oddane do
użytku najnowsze i największe w tej
zrealizowane zadanie w ramach inwestycji pod nazwą „Udrożnienie ru-
Nowe rondo to kolejne zadanie zrealizowane w ramach budowy Drogi Zbiorczej.
chwili rondo w Wodzisławiu Śląskim,
które od zeszłego roku powstawało
w ciągu ulicy Rybnickiej. To kolejne
▷ jesteśmy w stanie potrzebne dane dostar-
czyć. Poza tym nasze oferty inwestycyjne
są na bieżąco aktualizowane i przesyłane
do tych instytucji, są prezentowane na ich
stronach internetowych, wszystkie są w bazie PAIiIZ oraz w najnowszej bazie danych
Urzędu Marszałkowskiego Invest in Silesia.
Ponadto oferty te przesyłane są do innych
wyspecjalizowanych agencji zajmujących
się promocja gospodarczą, między innymi
w bazie danych Gmina Fair Play, gdzie są
również na bieżąco aktualizowane. Oferty
inwestycyjne są prezentowane na stronach
internetowych miasta wraz z informacją
o zwolnieniach od podatku od nieruchomości dla inwestorów tworzących nowe
miejsca pracy. Prezentowane są również na
portalach internetowych tworzonych w ramach projektów promocyjnych realizowanych z dofinansowaniem unijnym.
Ogólnie rzecz biorąc w ostatnich latach
miasto mocno zaktywizowało swoją działalność w zakresie promocji gospodarczej.
Często prowadzimy działania, które można
nazwać innowacyjnymi.
Rozmawiała Anna Szweda-Piguła
chu w południowej części subregionu
zachodniego – Wodzisław Śląski”.
Rondo jest już przejezdne w kierunku
Rybnik-Chałupki. Nieukończona jest
jeszcze jedna z odnóg ronda – nowo
budowany odcinek łączący ul. Rybnicką i ul. Marklowicką.
Nowe rondo powstało na odcinku
wyłączonym z przebudowy przeprowadzonej w 2009 roku, na przecięciu
budowanej przez Miasto Drogi Zbiorczej z DK 78.
Rondo jest dużym obiektem o średnicy
zewnętrznej 40 m. Zostało wyposażone w wydzielone, bezkolizyjne relacje
prawoskrętne. Zakres robót objął również budowę ekranów akustycznych
od strony os. Przyjaźni oraz prace nad
poprawą warunków gospodarki wodnej. Powstały nowe przepusty, których
zadaniem jest odprowadzanie wody
z os. Przyjaźni do kanalizacji deszczowej w okolicy ul. Rybnickiej.
Rondo poprawi bezpieczeństwo ruchu, a przede wszystkim upłynni ruch
i umożliwi łatwiejszy przejazd przez
skrzyżowanie.
asp
Nowy projekt
dla maluchów
Wraz z początkiem roku szkolnego
w sześciu wodzisławskich przedszkolach rusza projekt „OD PRZEDSZKOLAKA DO STUDENCIAKA – wiedza
maluszka kluczem do sukcesu”. Projekt
przygotowany został dla 120 przedszkolaków w wieku 3-5 lat oraz dla 60
rodziców. Co najważniejsze – udział
w projekcie jest bezpłatny. W projekcie
wezmą udział maluchy z przedszkoli nr:
3, 6, 8, 9, 13, 19.
Celem projektu jest wsparcie w wyrównywaniu szans edukacyjnych w rozpoczynającym się roku szkolnym sześciu wodzisławskich przedszkoli. Weźmie w nim udział
ponad setka chłopców i dziewczynek. By
uzyskać efekt, wydłużony poza podstawę
programową zostanie czas pracy. Wdrożony będzie także innowacyjny program
nauczania.
120 maluchów – uczestników projektu
będzie mogło brać udział w specjalnie
przygotowanych zajęciach dodatkowych.
Projekt zakłada naukę języka angielskiego, uczestnictwo w zajęciach teatralnych,
plastycznych, rytmiki i gimnastyki korekcyjnej oraz spotkania z logopedą.
Jednocześnie zakłada się prowadzenie
działań mających na celu przygotowanie
60 rodziców do stymulowania rozwoju
każdego dziecka poprzez wyposażenie ich
w odpowiednią wiedzę, umiejętności i narzędzia. Rodzice będą mieli także okazję
poznać techniki i sposoby rozwiązywania
problemów wychowawczych.
asp
9
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Wrzesień 2011 r.
Kombatanci wspominali
Choć rzeczywisty Międzynarodowy Dzień
Kombatanta przypada na 15 kwietnia,
w Wodzisławiu zgodnie z praktykowanym od lat zwyczajem, bohaterowie czasu
kurz z terenu powiatu spotkali się przed
kolejną rocznicą wybuchu drugiej wojny
światowej. Uroczystość miała miejsce 25
sierpnia w Urzędzie Stanu Cywilnego. –
Dzięki waszej waleczności możemy mówić
po polsku, uczyć się historii, dbać o tradycję. Po prostu – być Polakami – mówi
Joanna Stolarska z Biura Kultury, Sportu i Zdrowia. Zaproszenie na spotkanie
otrzymało 63 kombatantów. Z różnych
przyczyn w sali ślubów USC pojawiło się
tylko kilkanaście osób. Oprócz nich obecni byli między innymi prezydent miasta
Mieczysław Kieca, przewodniczący rady
powiatu wodzisławskiego Eugeniusz
Wala. – Jesteście świadectwem tego, że nie
liczą się tylko słowa a czyny. Wielu potrafi
powiedzieć, ale niewielu walczyć i wspierać
innych – podsumował Mieczysław Kieca.
Spotkanie uświetnił występ chóru Jadwiga. W zaproponowanym repertuarze
znalazły się pieśni patriotyczne i śląskie.
Wspomniano także o publikacji Piotra
Hojki, pracownika wodzisławskiego
Uzupełniają ją rozmowy z kombatantami. Tytuł lektury to Wodzisław Śląski
i ziemia wodzisławska w czasie II wojny
Wspomnienia są tym, co łączy kombatantów podczas spotkania co roku.
muzeum. Niedawno na rynku pojawiła
się pozycja jego autorstwa poświęcona
wydarzeniom drugiej wojny światowej.
światowej. Na gości czekał poczęstunek,
podczas którego wspominano minione
dzieje. lena
Waleczna prezentacja
Sztuk Walki, Czarnego Smoka, Wodzisławskie Towarzystwo Satori, szkoły
Oktagon oraz Klubu Karate Kyokushin.
Każda z nich na przedstawienie swojej
oferty miała pół godziny. Zainteresowani mogli poznać zasady rekrutacji oraz
uzyskać wiele cennych informacji na
temat formy prowadzenia zajęć. – Mogę
zapewnić, że szkoły prezentują bardzo
wysoki poziom. Dzięki nim można się
wiele nauczyć – mówi mówi Krzysztof
Dybiec, przedsiębiorca z Wodzisławia
i współinicjator akcji.
Wybór szeroki
Szkoły walki otwarte są dla każdego..
Po raz pierwszy zdarzyło się tak, że
szkoły sztuk walki, jakie działają na
terenie Wodzisławia, miały okazję
zaprezentować się w jednym miejscu i w jednym czasie. Stało się tak za
10
sprawą kolejnej już odsłony akcji Tu Kupuj. Dzięki przedsięwzięciu 27 sierpnia
w muszli koncertowej w Parku Miejskim
odbył się pokaz przedstawicieli pięciu
szkół, w tym Pszczyńskiej Akademii
Czarny Smok działa w Wodzisławiu od
2000 roku. Prowadzi zajęcia z kickboxing i taekwondo. Satori stawia przede
wszystkim na judo, bezpieczną formę
ćwiczeń. Dysponuje dobrą bazą treningową, rozwija cechy psychomotoryczne. – Karate to sport dla każdego, bez
względu na wiek i płeć – przekonuje
Sławomir Stec, reprezentant trzeciej
▷
Z RATUSZA
Gazeta Wodzisławska
Punkt dobrze poinformowany
Śląskie z dzieckiem, Plan Miasta –
Oferty Inwestycyjne, informatory
turystyczne i mapy to tylko przykładowe materiały, jakie otrzymać można
w działającym już od początku sierpnia Punkcie Informacji Turystycznej.
Punkt ulokowany został w holu wodzisławskiego Muzeum. – W miejscu tym
uzyskać można rzetelne informacje na
temat Wodzisławia Śląskiego, choć nie
tylko. Pytać można także o atrakcje
turystyczne i kulturalne całego województwa śląskiego – mówi Michał
Sobala z Biura Promocji i Informacji
Urzędu Miasta Wodzisław. – Materiały dostarczyła nam Śląska Organizacja
Turystyczna – dodaje.
punkt czynny będzie dłużej. PIT to
drugie po Centrum Informacji Kulturalnej miejsce, które służyć ma promo-
otwarty punkt cieszy się zainteresowaniem. Odwiedzili nas turyści z Czech,
Niemiec i Ukrainy. Pytali głównie
Potrzeba jest
To właśnie z inicjatywy Śląskiej Organizacji Turystycznej współpracującej
z Subregionem Zachodnim, Wodzisław
znalazł się w gronie sześciu wybranych
miast naszego województwa, w których
punkty zaczęły funkcjonować. Środki
finansowe potrzebne na realizację tego
projektu pochodzą od pomysłodawcy.
– Urząd Miasta pokrywa jedynie koszty
eksploatacji i te, które wiązać będą się
z zatrudnieniem pracownika – zaznacza
Sobala. Jak przekonuje, punkt jest potrzebny, służy nie tylko mieszkańcom,
ale i gościom z zagranicy. Informacji
zasięgnąć można dokładnie w takich
samych godzinach, w jakich czynne
jest Muzeum. To na początek. Nie
wykluczone bowiem, że w przyszłości
▷ szkoły – Klubu Karate Kyokushin. –
Trening szlifuje nie tylko formę fizyczną, ale i wpływa na poprawę psychiki.
Wzrasta poczucie własnej wartości.
Rodzice przyprowadzają do nas dzieci
nadpobudliwe, które mogą u nas efektownie spożytkować swoją energię. Już
pierwszy trening pokazuje do jakiego
stanu doprowadzić może siedzenie za
biurkiem. Dzięki karate, po kilku miesiącach ćwiczeń faktycznie poczujemy
się lepiej – zapewnia.
Nową, dynamiczną sztukę walki zaprezentowali zawodnicy szkoły Oktagon.
Było to jiu jitsu, boks tajski i MMA.
Rzetelna informacja ma byc znakiem rozpoznawczym punktu.
cji miasta i okolic. Przypomnijmy, że
Centrum to jeden z trzech elementów
działającego już Systemu Informacji
Kulturalnej – projektu, który ruszył
w listopadzie minionego roku. Został
on zrealizowany przy wsparciu Unii
Europejskiej w ramach Regionalnego
Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.
Turyści zainteresowani
Aktualnie pochodzące z różnych projektów miejsca scalą się w jedno, prężnie
działające źródło informacji. – Nowo
W ubiegłym sezonie jej wychowankowie
zdobyli 62 medale, dzięki czemu plasują
się czołówce zawodników w kraju. Swój
czas dobrze zagospodarowała Pszczyńska Akademia Sztuk Walki. Precyzja,
szybkość zawodników nie jednego widza wprowadziła w zachwyt.
Po walkach, będą tańczyć
– Trenujemy od pół roku – mówi Agata
Konieczny, dziewięciolatka, która wraz
z bratem Robertem poznaje tajniki judo.
– Uczymy się walki i obrony. Poprawia się
sprawność fizyczna. Treningi są trzy razy
w tygodniu, ale nie mam problemu, by
o szlaki turystyczne i imprezy, jakie organizowane są w regionie – mówi Oxana
Klima, studentka filologii angielskiej,
która obywa praktyki w tym miejscu.
– Mieszkańcy dopytują się natomiast
o plany Wodzisławia – uzupełnia. Niektóre z publikacji dostępne są w języku czeskim i angielskim. – Miejsce to
wymaga promocji. Aby móc skorzystać
z naszej pomocy, ludzie wpierw muszą
wiedzieć, że istniejemy – mówi z uśmiechem Beata Bajer, praktykantka, studentka ekonomii i usług publicznych.
lena
połączyć naukę ze sportem – dodaje. Jak
zaznacza tata dwójki młodych sportowców – Damian Konieczny, judo to dobry
sposób na zajęcie czasu oraz rewelacyjna
metoda służąca poprawie samopoczucia
i zdrowia.
Impreza zakończyła się dyskoteką na
pożegnanie lata. O energetyczne dźwięki zadbali DJ-e z clubu VIP.
Następna edycja Tu Kupuj upłynie
w iście tanecznej atmosferze. W Parku Miejskim zaprezentują się szkoły
tańca. To wszystko dziać będzie się 9
września.
lena
11
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Wrzesień 2011 r.
Policja, straż pożarna, służby celne… Chyba wszystkie już służby mundurowe obchodzą swój „dzień”. 29 sierpnia powody
do świętowania mieli strażnicy miejscy.
Każda interwencja jest inna
W wodzisławskiej straży miejskiej pracuje
21 funkcjonariuszy i 13 pracowników na
stanowiskach obsługi monitoringu i w administracji. W zeszłym roku straż interweniowała dokładnie 9482 razy. Dokonując
prostego rachunku matematycznego można
zauważone zdarzenia. – System monitoringu jest w naszej pracy bardzo pomocny
– mówi Janusz Lipiński, komendant straży
w Wodzisławiu Śl. – Co miesiąc ujawnione
są dzięki niemu jakieś przestępstwa, typu
kradzież paliwa czy niszczenie mienia –
otwarte, bo nigdy nie wiadomo, co w danym
momencie może się przytrafić – tłumaczy
szef wodzisławskiej jednostki.
Mundurowi wiele nadziei pokładają w profilaktyce. Są inicjatorami takich akcji, jak
m.in. Bezpieczne wakacje, Narkotyki, dziec-
Straż Miejska istnieje już od 21 lat.
policzyć, że statystycznie 26 razy na dzień
podejmowali stosowne działania wobec osób
wykraczających przeciwko obowiązującym
przepisom. Poza Wodzisławiem Śląskim
działają także na terenie gminy Godów.
Interwencja i profilaktyka
Straż miejska służy społeczeństwu. Jej
zadanie to zapewnienie w mieście porządku, w szerokim tego słowa znaczeniu.
Wodzisławscy funkcjonariusze wyłapują
więc bezpańskie psy, nadzorują porządek
w trakcie imprez masowych i festynów,
pobierają opłaty targowe w miejscach handlu ulicznego i przeprowadzają kontrolę
biletów parkingowych w strefach płatnego
postoju. Do ich zadań należy także obsługa monitoringu. Strażnicy obserwują
obraz z rozmieszczonych na terenie miasta
dziewięciu kamer i na bieżąco reagują na
12
dodaje. Często nagrania służą jako dowód
w prowadzonych przez Policję postępowaniach. Od tego roku powołany został patrol
ekologiczny, który zajmuje się działalnością
w zakresie zwalczania dzikich wysypisk
śmieci i ustalaniu sprawców zaśmieceń. –
W pierwszym półroczu działalności strażnicy patrolu doprowadzili do uporządkowania
21 zaśmieconych miejsc, a kilkanaście spraw
jest w toku realizacji – mówi komendant.
Każda interwencja jest inna. Jedną można
rozwiązać dosłownie w parę minut, druga
będzie trwała kilka godzin. Jak w każdej
pracy, tak i w tej istnieje element ryzyka,
zwłaszcza, jeśli chodzi o interwencje w stosunku do osób nietrzeźwych. Dlatego też
w tym fachu tak ważna jest odporność na
stres i umiejętność rozmowy z ludźmi. –
Strażnik powinien być cierpliwy i rozważny,
a co najważniejsze – musi mieć oczy szeroko
ko i ty, Bezpieczny plac zabaw, Bądź ostrożny, uważaj na kieszonkowca. Organizują
pogadanki z uczniami, podczas których
uświadamiają im, jakie negatywne zjawiska
mogą na nie czekać i podpowiadają, w jaki
sposób sobie z nimi radzić. – Dzieci chętnie
i aktywnie uczestniczą w zajęciach. Myślę,
że dzięki mundurowi traktują nas poważnie
i chcą wyciągnąć z takiej lekcji jak najwięcej
wniosków – twierdzi Lipiński.
Sympatia czy raczej
przeciwnie?
Nie raz słychać już było głosy, że jednostka
straży mogłaby zostać rozwiązana i nikt by
tego faktu nawet nie zauważył. Tymczasem ilość zgłaszanych interwencji świadczy o czymś zgoła innym. – Ludzie myślą,
że jesteśmy niepotrzebni, dopóki sami nie
potrzebują pomocy – wyjaśnia Lipiński.
▷
Gazeta Wodzisławska
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Przede wszystkim bezpiecznie NIP już nie dla
Po wakacyjnych szaleństwach przychodzi
pora, za którą uczniowie specjalnie nie tęsknią. Rozpoczyna się nowy rok szkolny.
Z myślą o wszystkich, którzy niebawem
zasiądą w szkolnych ławkach Straż Miejska, wzorem ubiegłych lat, zadba o bezpieczeństwo uczniów. Do 30 września
potrwa rozpoczęta w ostatnim tygodniu
sierpnia akcja Bezpieczna Droga do Szkoły. Jak zapewniają strażnicy miejscy patrole skontrolują najbliższe otoczenie szkół,
monitorować będą tereny znajdujące się
w ich sąsiedztwie. Celem akcji jest wyeliminowanie zagrożeń jakie czyhać mogą
na dzieci i młodzież zmierzającą na zajęcia lekcyjne. Jak informuje Straż Miejska
▷ Strażnicy karzą za wykroczenia, a że te
popełnia większość z nas, nie zawsze spotykają się z miłym przyjęciem. Nie dziwi fakt,
że jeśli ktoś zostaje ukarany mandatem,
np. za złe parkowanie samochodu, może
się złościć. Nie myśli jednak o fakcie, że
w tym momencie pięć innych osób zostało dzięki temu odblokowanych i może już
bez problemu odjechać swoim pojazdem.
Podobnie jest z gospodarką śmieciową.
Ktoś, kto systematycznie wywozi śmieci
i ma na to odpowiednio udokumentowane
rachunki nie będzie miał do strażników
żadnych pretensji. Kontakt staje się jednak
mniej przyjemny, gdy sprawca zostaje przyłapany na gorącym uczynku. – Mieszkańcy
coraz częściej do nas dzwonią nie tylko po
to, by zgłosić interwencję, ale również proszą o rady w nurtujących ich problemach,
np. dotyczących spraw międzysąsiedzkich.
W zeszłym roku dyżurni jednostki przyjęli 3
tys. zgłoszeń z prośbą o interwencję. 555 kolejnych wpłynęło do pracowników monitoringu – mówi komendant. Tak duża liczba
zgłoszeń spowodowała, że straż uruchomiła dodatkowe kanały umożliwiające z nimi
kontakt. Interwencje można zgłaszać za
pomocą e-maila na adres dyż[email protected] a także dzwoniąc
lub pisząc SMS pod numer 604 620 588.
O historii słów kilka
Dziś widok jeżdżących Fordem Transitem
po mieście funkcjonariuszy nikogo nie
dziwi. Aż trudno uwierzyć, że 20 lat temu
strażnicy na patrole w dzielnicach dojeżdżali
realizacja zadania nastąpi poprzez kontrolę
prawidłowego oznakowania przejścia dla
pieszych, sprawdzenie stanu technicznego urządzeń zabezpieczających przejścia
oraz sprawdzenie stopnia widoczności
w tych miejscach, zarówno z perspektywy
przechodniów, jak i kierowców. Strażnicy
zadbają o to, by wszelkie nieprawidłowości
zostały usunięte. Patrole pojawiające się
w rejonie szkół będą bacznie obserwować
uczestników ruchu drogowego i sprawdzać czy przemieszczają się oni zgodnie
z przepisami. Ponadto odbędą się zajęcia
edukacyjne poświęcone bezpieczeństwu
na drodze.
lena
autobusami. Były to początki funkcjonowania formacji, początkowo nazwaną Policją
Prezydencką, a następnie Miejską Strażą
Porządkową, której naczelnikiem został Marian Olczyk. 2 września 1990 roku jednostka
liczyła sześciu strażników i zajmowała kilka
biur w Urzędzie Miasta. W 1997 roku komendantem Straży Miejskiej został Andrzej
Wuwer, który pełnił tę funkcję do roku 2006.
Stan etatowy straży powiększył się. Czternastu strażników pracowało w systemie trzyzmianowym przez 24 godziny na dobę. Do
ich dyspozycji były dwa samochody marki
Polonez, dwa motory i tyle samo rowerów.
Podpisano porozumienia o wspólnej straży
z Lubomią, Kornowacem, Mszaną, Marklowicami i Godowem. W 2005 roku zakupiony
został Ford Mondeo wraz z zamontowanym
czeskim radarem rejestrującym przekraczanie dozwolonej prędkości, a rok później Ford
Transit wyposażony w przedział dla osób
zatrzymanych. W mieście powstał system
monitoringu, którego nadzór przekazano
wodzisławskim strażnikom. 2007 rok był
okresem kolejnych zmian. Nowym komendantem został Janusz Lipiński, a nową siedzibą odremontowany budynek po Sanepidzie i PCK. Rok później straż wzbogaciła się
o dwa samochody Kia Ceed, które zastąpiły
wysłużone Polonezy. W 2009 roku uruchomiona została strona internetowa jednostki
www.strazmiejska-wodzislaw.pl, gdzie po
dzień dzisiejszy można na bieżąco śledzić
informacje o podejmowanych działaniach
i interwencjach.
wszystkich
Z początkiem września ulega zmianie zakres danych identyfikacyjnych
podawanych w dokumentach ubezpieczeniowych i płatniczych przekazywanych do Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych. Płatnicy składek będący osobami fizycznymi, którzy nie
prowadzą działalności gospodarczej
i którym nie nadano numeru NIP,
nie będą już musieli o niego występować tylko po to, by posługiwać się
nim w kontaktach z ZUS.
Od 1 września 2011 r. wchodzą
przepisy o zmianie zasad ewidencji
i identyfikacji podatników i płatników, które wprowadzają zmiany
m.in. w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.
Zgodnie ze zmienionymi przepisami do podawania identyfikatora NIP
w dokumentach ubezpieczeniowych
przekazywanych do ZUS oraz w dokumentach płatniczych zobowiązani
są płatnicy składek, którzy prowadzą
działalność gospodarczą lub są podatnikami podatku VAT. Oznacza to,
że osoby fizyczne będące płatnikami
składek nie mają obowiązku podawania identyfikatora NIP w wyżej
wskazanych dokumentach, jeżeli nie
prowadzą działalności gospodarczej
lub nie są płatnikami podatku VAT.
Jednak co istotne, osoby te nadal
mogą posługiwać się identyfikatorem NIP – jeżeli oczywiście go posiadają – w okresie od 1 września do
31 grudnia 2011 r. Od 1 stycznia 2012
r. obowiązującym identyfikatorem
dla tych osób jest już tylko numer
PESEL.
Od 1 stycznia 2012 r., również
w przypadku dokumentów dotyczących ubezpieczonych, którzy nie są
osobami prowadzącymi działalność
gospodarczą lub płatnikami podatku VAT, należy podawać wyłącznie
numer PESEL.
Zmiany te nie dotyczą płatników
będących osobami prawnymi oraz
jednostkami organizacyjnymi.
red.
(ak)
13
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Wrzesień 2011 r.
Cóż po pięknym wnętrzu, jeśli nie będzie w nim wiernych – mówi ksiądz dziekan, którego parafia niebawem świętować
będzie wyjątkowy jubileusz.
Kościół to przede wszystkim ludzie
– W czerwcu zakończyliśmy ostatni etap
budowy ołtarza – mówi ks. dziekan
Bogusław Płonka. – Szeroki na 6,20
m i wysoki na 11,60 m ołtarz tworzono
w czterech etapach, co ważne na oczach
wiernych. Opinie o dziele, jakie do nas
spływają, są bardzo pozytywne – dodaje
z satysfakcją.
Dzięki podjętym krokom mieszkańcy
Wodzisławia mogą podziwiać w całości
odnowiony ołtarz, jaki znajduje się w kościele pod wezwaniem WNMP, na wzór
neogotyckiego z 1911 roku. Okazją do
jego renowacji jest przypadający w tym
roku jubileusz 100-lecia świątyni. Odbudowy dokonano na podstawie zdjęć, jakie
parafii użyczyło wodzisławskie Muzeum.
To jeden, ale jakże ważny element obchodów zacnego jubileuszu.
– Temat pojawiał się od paru lat, ale przerastał nasze możliwości. Mieliśmy tryptyk, nie chciałem robić rewolucji – wspomina dziekan Płonka. – W tamtym roku
pojawiła się okazja, pomysł i wykonawca.
To wszystko przemawiało za podjęciem
wyzwania. W renowacji nie było mowy
o innowacjach. Ołtarz jest taki jak przed
laty, choć błyszczy kolorami, przyciąga
estetyką. Cieszy oko, jak świeżo pomalowane mieszkanie – dodaje z uśmiechem.
dzieje się w kościele, jest wynikiem datków wiernych, ale nie tylko. Ważne jest
umiejętne gospodarowanie – przekonuje.
I jak podkreśla, gdyby na tę inwestycję
zbierał datki tylko podczas odwiedzin
kolędowych wówczas zajęłoby to sześć
lat. – Nie robiłem ołtarza, by przejść do
historii. Zdecydowałem się na ten krok, bo
była okazja – jubileusz i były chęci – raz
jeszcze podkreśla.
Ponad trzysta detali
Kościół wtopił się w historię
Pierwszy etap budowy rozpoczął się
w sierpniu, ubiegłego roku. Realizacji
podjęła się katowicka Ars Catholica. Jak
podkreśla gospodarz parafii, współpraca przebiegała tak dobrze, że z pracami
firma wyrobiła się przed czasem. A zadanie do łatwych nie należało. Wymagał
wprawnej ręki snycerskiej, już same wieżyczki, jakie trzeba było wykonać, miały
ponad trzysta detali. Zachowały się oryginalne tabernakulum, które przez jakiś
czas znajdowało się w kaplicy szpitalnej,
4 płaskorzeźby przedstawiające sceny
biblijne ze Starego i Nowego Testamentu oraz prawdopodobnie obraz. Całość
zadania została oszacowana na 340 tys.
zł. – Nie bałem się o sfinansowanie renowacji, bo budując probostwo trochę zaoszczędziłem – zapewnia dziekan. – To, co
Jak wspomina ksiądz dziekan obecny
budynek to trzeci kościół stojący na tym
miejscu. Święcenia pierwszego miały
miejsce podczas zaborów, za czasów
cesarza pruskiego. Kościół należał do
diecezji wrocławskiej, która zaczynała
się od Berlina. Jako że jej mieszkańcy byli
dwujęzyczni nabożeństwa odprawiano
po polsku i po niemiecku. Losy kościoła mocno wtopiły się w historię miasta
i regionu, w I wojnę światową, powstania
śląskie, II wojnę światową. Po wojnie został zniszczony, ciężkie chwile przeżywała
parafia w czasach stalinowskich i okresie
PRL-u. Były to burzliwe dzieje. – Kościół
był świadkiem lokalnej historii, podczas
strajków w 80-latach wspierał represjonowanych – mówi Płonka. – Moje pierwsze
poważne zadanie polegało na odbudowie
14
hełmu wieżowego, zniszczonego w 1945
roku – podkreśla. – Kiedy to się udało,
poczuliśmy, że w końcu czasy drugiej
wojny światowej dobiegły kresu – mówi
żartobliwie.
Stulecie to prawie dziesięciu proboszczów,
o których należałoby wspomnieć. Najdłużej z parafią związani byli ks. Franciszek
Schnalke, który służył 33 lata i ks. Eugeniusz Kuczera – 25 lat. – Pierwszy zma-
Kosciół zawsze był świadkiem historii regionu – przekonuje ks. dziekan Bogusław Płonka.
gał się z trudnościami wojennymi, drugi
z okresem tuż po wojnie. To on otrzymał
polecenie zbudowania probostwa. Skutecznie zgromadził potrzebne materiały,
jednak tuż przed rozpoczęciem prac pozwolenie na ich wykonanie zostało mu
odebrane. Takie to były czasy – dodaje
Płonka.
Przemiany są widoczne
Zmieniała się historia i tym samym
zmieniali się parafianie. W latach
60-tych rozpoczął się przypływ ludności
z całej Polski. Wiązało się to z rozwojem
przemysłu, a dokładniej z możliwością
znalezienia zatrudnienia w okolicznych
kopalniach. Liczba mieszkańców wzrosła
tak szybko, że jak podkreśla gospodarz
parafii, by sprostać potrzebom parafian
w niedzielę odprawiano 10 mszy świętych, tylko po 45 minut. Przyjeżdżający
▷
Gazeta Wodzisławska
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Uczcili dzień
patrona
10 sierpnia w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi
Panny miała miejsce uroczysta msza święta z okazji dnia
świętego Wawrzyńca, patrona Wodzisławia Śląskiego. Celebrował ją ksiądz prałat Bogusław Płonka. Po jej zakończeniu
przedstawiciele władz miasta, powiatu, poczty sztandarowe
oraz mieszkańcy Wodzisławia przeszli na Rynek, gdzie we
wnęce kamienicy od 1996 roku znajduje się figura świętego,
wykonana przez Ilonę i Wiesława Kamińskich. Modlono się
wspólnie o dalsze łaski, którymi święty obdarza nasze miasto.
Jak głosi legenda, mieszkańcy traktują św. Wawrzyńca jako
opiekuna Wodzisławia po tym, jak w XVI wieku, po wielu
modlitwach i prośbach o ratunek, ocalił miasto przed katakli-
Kościół
otrzyma pomoc
Remont kościoła augsbursko-ewangelickiego.
Po mszy św. procesja przeszła pod figurę patrona na Rynku.
zmem, który nękał tę ziemię. Od tamtej pory co roku wierni
udawali się na pielgrzymkę do kościoła noszącego imię świętego w Skrzyszowie. Oficjalnie uznano go za patrona miasta
3 lata temu.
Aktualnie przygotowywana jest uchwała, która będzie procedowana prawdopodobnie jeszcze w tym roku. – Laur Wawrzyna i Złotego Wawrzyna będzie honorował osoby i instytucje
zasłużone dla miasta – mówi Eugeniusz Ogrodnik, zastępca
prezydenta Wodzisławia Śląskiego.
Oprócz figury na Rynku rzeźba Wawrzyńca, którą wykonał
z drewna Zygmunt Łaciok, znajduje się tuż przy rondzie, które nosi nazwę świętego.
(ak)
▷ do Wodzisławia ludzie przywozili ze
sobą niepraktykowane do tej pory zwyczaje. Kościół zawsze był na nie otwarty.
– Wcześniej nie święciliśmy ziół, ta tradycja przywędrowała do nas wraz z nowymi
mieszkańcami – mówi
ksiądz dziekan. Aktualnie w parafii dominują osoby starsze. Młodych ludzi jest
nieco mniej.
– Przemianą społecznym, mentalnym
podlega cała rodzina, nie są one obce
Wszystko wskazuje na to, że remontowany kościół ewangelicki
pod wezwaniem Trójcy Świętej otrzyma pomoc finansową.
Środki, o których mowa, to kwota 10 tys. zł, jaką przekazać ma
Powiat Wodzisławski. Decyzja ostateczna zapadła na sierpniowej sesji. Pomoc przeznaczona zostanie na remont schodów
wejściowych do stanu surowego. Zostaną one oczyszczone,
wzmocnione, a także zabezpieczone izolacją przeciwwilgociową i otynkowane. Jak zapewnia pastor Daniel Ferek, dalsze zabiegi a więc okładzina z płyt piaskowca oraz minimalistyczna,
niezdobiona balustrada, pojawią się dopiero po zakończeniu
prac wewnątrz świątyni tak, by nie doszło do jakichkolwiek
uszkodzeń. Decyzja o zamiarze wsparcia remontu kościoła
wynika z przyjętego w zeszłym roku Programu Opieki nad
Zabytkami Powiatu Wodzisławskiego na lata 2010 – 2013.
Przypomnijmy, że kościół ewangelicki w Wodzisławiu Śląskim oraz przylegający do niego gmach Sądu Rejonowego
stanowią pozostałość po zespole zabudowań byłego klasztoru
franciszkanów-minorytów, sprowadzonych do miasta w połowie XIII wieku. Obydwa mają dużą wartość zabytkową.
Kościół jest najstarszym obiektem sakralnym w Wodzisławiu
Śląskim.
także Kościołowi – zaznacza Płonka.
– Problem wiary wśród młodych osób
istnieje i my go widzimy. Czasem jednak
to, co pokazuje telewizja, a więc zasiadających w kościele starszych ludzi czy
też puste ławki, nie jest do końca prawdą.
U nas w każdym razie taki schemat się
nie sprawdza – dodaje. Podkreśla, że
ważne jest to, by starać się docierać do
młodych ludzi. Dla parafii ważne jest
by przyciągać ludzi. – Cóż po pięknym
lena
wnętrzu kościoła, jeśli nie będzie w nim
wiernych – mówi stanowczo.
Obchody jubileuszu zaplanowano na 9
października. Wtedy odbędzie się msza
święta dziękczynna z udziałem któregoś
z biskupów. Szczegóły jeszcze nie są
znane. Nabożeństwo poprzedzać będą
wykłady o historii kościoła. Muzeum
przygotowuje wystawę tematyczną oraz
okolicznościową monetę.
lena
15
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Wrzesień 2011 r.
Historią nie zajmują się zawodowo. Dla nich to sposób na życie.
Rekonstrukcje historyczne to ich pasja
Schron wypełniony eksponatami z drugiej
wojny światowej, szpital polowy i rarytasy wojskowej kuchni czekały w pierwszą
niedzielę sierpnia na mieszkańców miasta.
Nad wszystkim czuwali mundurowi i sanitariuszki. Takie atrakcje przygotowali sympatycy Grupy Rekonstrukcji Historycznej
Powstaniec Śląski z Wodzisławia. Rzecz
działa się przed wodzisławskim muzeum,
w ramach Niedzieli z Muzeum. Oprócz
ekspozycji usytuowanej na zewnątrz, każdy zwiedzający obowiązkowo musiał zejść
do schronu. Takiej okazji nie wolno było
przegapić.
nieraz z całymi rodzinami. I choć siedziba jej znajduje się w Wodzisławiu, tworzą ją także osoby mieszkające w całym
województwie śląskim i nie tylko. Grupa
uczestniczy w różnorakich imprezach.
Poza sierpniową imprezą zorganizowaną
przed muzeum wodzisławianie mogli zobaczyć jej przedstawicieli w całej okazałości
państwowych. Jego członkowie organizują prelekcje, także – co może zaciekawić
nauczycieli i uczniów – zainteresowani są
przeprowadzaniem lekcje historii na żywo.
Prowadzą zbiórki, z której dochody przeznacza się w dużej mierze na renowację
i ochronę obiektów historycznych. W tym
konkretnym przypadku stowarzyszenie
Podziemie pełne
niespodzianek
Tam,wśród eksponatów, jakie czekały na
zainteresowanych wojenną tematyką, znalazły się mundury polskie i niemieckie,
w tym mundur żołnierza gen. Maczka,
powstańca z Pszowa czy mundury młodzieżówki niemieckiej Hitlerjugend i Bund
Deutscher Mädel. Ponadto wystawiono
repliki i oryginały broni. Pistolet Sauer
38H, granaty i broń rosyjska PPSz były
jednymi z nich. Ciekawostką były też dokumenty i mapy. Niektóre nawiązywały do
skomplikowanych losów Ślązaków z okolic Wodzisławia i Pszowa. Jak zapewniają
organizatorzy przedmioty, jakie trafiły do
bunkra, to tylko namiastka rzeczy, jakie
posiadają. Ich zbiory są znacznie pokaźniejsze. Część z nich to rodzinne pamiątki,
część została zakupiona. Są i takie, które
trafiają do Grupy Rekonstrukcji Historycznej od przypadkowych ludzi, którzy
mają nadzieję, że w ten sposób uchronią je
od zniszczenia. Organizatorzy zadbali nie
tylko o coś dla ducha, ale i o coś dla ciała.
Przed muzeum na smakoszy czekała przepyszna grochówka. Sympatycy Grupy Rekonstrukcji zapewniają, że to nie ostatnie
spotkanie z historią w ich wydaniu, jakie
miało miejsce w Wodzisławiu.
Krótko ale intensywnie
Grupa działa od 2010 roku. Celem podstawowym, jaki wyznaczyli sobie jej członkowie, jest zachęcanie do propagowania
minionych dziejów. Grupa Rekonstrukcji
Historycznej Powstaniec Śląski zrzesza
sympatyków historii w różnym wieku,
16
O historii nigdy za wiele. Każda inicjatywa jest bardzo cenna.
całkiem niedawno, bo w czasie Dni Miasta
i podczas majowego pikniku militarnego.
Grupa dzieli się na cztery sekcje: powstańców śląskich, Hitlerjugend i Bund Deutscher Mädel, szpitala polowego i ostatnią
– Wermachtu. Członkowie stowarzyszenia
odtwarzają epizody związane z określonymi wydarzeniami. Dodajmy, że do grona
sympatyków może należeć każda pełnoletnia osoba. Ponadto kandydat musi wykazać się chęcią poszerzania swojej wiedzy
historycznej. Cenne są osoby posiadające
adekwatny do zainteresowań grupy sprzęt
militarny. Jeśli w jego szeregi chce wstąpić
osoba mająca mniej niż osiemnaście lat
wówczas niezbędna jest zgoda opiekunów.
Nic więcej poza dobrymi chęciami nie jest
konieczne.
Nie tylko rekonstrukcje
Zadania Powstańca Śląskiego nie ograniczają się wyłącznie do uczestniczenia w rekonstrukcjach, choć te wzbudzają zawsze
niemałe emocje czy też do oprawy świąt
zainteresowało się losami wodzisławskiego
bunkra. Właśnie w podziemiach podczas
minionych Dni Miasta reprezentanci stowarzyszenia przygotowali i czuwali nad
wystawą. Zainteresowanych zwiedzaniem
schronu i wtedy nie brakowało. Szczególny
nacisk Grupa kładzie na zaangażowanie
w historyczne działania osób młodych,
licząc na to, że one jeszcze skuteczniej
przyciągną swoich rówieśników i zachęcą
ich do zaznajomienia się z przeszłością. –
Wiedza jest niewielka, także ta dotycząca
dziejów Wodzisławia, zarówno tych dawniejszych, jak i nie tak bardzo odległych –
mówi Kazimierz Piechaczek, koordynator
wodzisławskiej grupy. – Dlatego tak bardzo
cieszy mnie inicjatywa podejmowana między innymi przez wodzisławskie muzeum.
Mam na myśli działania zmierzające do
wychodzenia z bogatą ofertą historyczną
na zewnątrz – uzupełnia. Jak podkreśla
Piechaczek, Grupa Rekonstrukcyjna będzie
starała się tę pamięć odtworzyć.
lena
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Gazeta Wodzisławska
Dla każdego coś dobrego
Dociekliwości
nie brakowało
Dzięki zajęciom dzieci dowiedziały sie jak właściwie nakryć stół.
Za nami dwa miesiące wakacji z Wodzisławskim Centrum Kultury. Tegoroczna
Akcja Lato, bo taką nazwą opatrzono
dwumiesięczne przedsięwzięcie, była
mocno zróżnicowana. Organizatorzy
pomyśleli zarówno o najmłodszych, jak
i nieco starszych pociechach. Dla pierwszej grupy zaproponowano rzecz wyjątkową a mianowicie Kącik Malucha. Dzieci pod opieką rodziców mogły zupełnie za
darmo spędzić czas, nie brakowało zabaw
i konkursów, a także basenu z piłkami,
malowania twarzy. – Zauważyliśmy, że
jest ogromne zapotrzebowanie na zajęcia
dla najmłodszych – mówi Izabela Sobota
z działu impresariatu WCK. – W związku
z tym nie poprzestajemy na czasie wakacyjnym. Prawdopodobnie już od października ruszymy z nową formą aktywności
przeznaczoną głównie dla dwu i trzylatków – dodaje. Spotkania mają odbywać
się raz w tygodniu. Ich cel nastawiony
będzie na wszechstronny, kreatywny rozwój maluchów, początkowo dla dziesięciu osób. Zajęcia będą płatne, informacja
o zapisach pojawi się wkrótce.
Kindersztuba i wycieczki
Dla starszych uczestników wakacji z WCK przygotowano wycieczki.
W tym roku ciekawostką okazała się
być Chata Chleba w Górkach Małych.
– Dzieci zapoznały się z tradycyjną
formą wypieku chleba. Ponadto mogły
samodzielnie przygotować produkty i je
skonsumować – opowiada Sobota. Dobrze wspominano wycieczkę do lasów
Rud Raciborskich. Tam na amatorów
dobrej zabawy czekał leśnik i las pełen
przygód. W budynku WCK można było
skorzystać z salonu rozrywki z piłkarzykami. Były też warsztaty teatralne, gdzie
w stałych grupach zaznajamiano się ze
światem lalek kukiełkowych. Także
dla miłośników sztuk plastycznych raz
w tygodniu przygotowywano zajęcia.
Przez całe wakacje trwał konkurs plastyczny Mój Pupil, na który wpłynęło aż
60 prac. Po raz pierwszy młodzież miała
okazję wgłębić się w tajniki poprawnego
nakrywania do stołu, uczyła się między
innymi składania serwetek. Na koniec
dzieci teorię wcieliły w praktykę i przygotowały stół na specjalną okazję. – Była
też tradycyjna giełda podręczników, na
której można było wymienić bądź sprzedać po atrakcyjnych cenach pomoce
szkolne – dodaje Sobota. – Akcja Lato
ku naszemu zaskoczeniu spotkała się ze
sporym zainteresowaniem. Staraliśmy
się stworzyć program dla każdego, bogaty pod względem tematyki i to się udało
– puentuje. Za każdy udział w zajęciach
dzieci otrzymywały punkty. Najaktywniejszy uczestnik otrzyma nagrodę.
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 10
września podczas Pożegnania Lata.
lena
Jak wygląda praca dziennikarza? Częściowo przekonać się o tym mogli młodzi
reporterzy, którzy pojawili się na warsztatach dziennikarskich organizowanych
przez Wodzisławskie Centrum Kultury
w ramach Akcji Lato. Grupa uczestników
była mocno zróżnicowana. Dzieci i młodzież potrafiąca pisać i czytać otrzymała
inne zadania, niż maluchy. Pierwsza grupa, po krótkim wprowadzeniu, musiała
za pomocą przygotowanych scenek stworzyć krótką informację prasową. Zawody
lekkoatletyczne, otwarcie parku rozrywki, wystawa psów czy bicie rekordu na
najdłuższą zapiekankę to tylko nieliczne
przykłady. Starsi uczestnicy musieli także przeprowadzić profesjonalny wywiad
z ciekawą osobą. I w tym przypadku
mieli do wyboru kilka zajmujących osobistości, w tym podróżnika, naukowca
i strażaka. Z zadaniami poradzono sobie
doskonale.
Reporterskim okiem
Największą pomysłowością i dbałością
o szczegóły wykazał się duet przeprowadzający wywiad ze strażakiem, zaś
relacja z bicia rekordu na najdłuższą zapiekankę zachwyciła poczuciem humoru
i ogromem szczegółów. Maluchy w tym
czasie projektowały ilustracje i okładki do
szkolnej gazetki. I tu fantazji artystycznej
nie brakowało. Na drugich warsztatach
uczestników poddano testowi na spostrzegawczość. To cecha jaką powinien
posiadać wytrawny reporter. Wybrane
osoby prezentowały się na środku sali, po
czym wychodziły a cała grupa musiała
wymienić jak najwięcej szczegółów z nimi
związanych. Tak powstawały materiały
na wzór policyjnych raportów. Następnie
w parach czytano krótkie opisy wydarzeń, po czym jedna osoba wymyślała do
nich fotorelację a druga postaci, z którymi można byłoby o danym wydarzeniu
porozmawiać. Projektowano okładki
czasopism, mające zaciekawić czytelników. Najlepsze prace zostały nagrodzone.
Młodzi dziennikarze musieli wykazać się
pomysłowością i nieźle się przy tym bawili. Zajęcia odbywały się 2 i 9 sierpnia.
lena
17
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Wrzesień 2011 r.
Ogromnym zaskoczeniem okazali się być wyjątkowi goście.
Lato z pomysłem
Udało się w minionym roku. Inaczej nie
mogło być i w te wakacje. Skromna grupa
osób po raz kolejny udowodniła, że do tego,
by dobrze się bawić nie potrzeba ogromnych
funduszy. Podstawą są chęci, zapał i przekonanie, że warto bezinteresownie zrobić coś
dla innych. Szczególnie, gdy czas poświęca
się dla dzieci. Ekipa Fajnych Ludzi postanowiła zorganizować czas najmłodszym.
Dzięki temu w każdą środę na osiedlowym
boisku w dzielnicy Wilchwy przez całe
wakacje było gwarno i niezwykle ciekawie.
Około siedemdziesiąt pociech każdorazowo
aktywnie spędzało czas w ramach akcji Wesołe Podwórka. – Pochwała przede wszystkim
należy się matkom. Głównie za to, że chciało
im się wyjść z domu, zabrać ze sobą maluchy
i włączyć się w zabawę – mówi z zadowoleniem Teresa Rybka, jedna z organizatorów
podwórkowego szaleństwa. – Cieszy zaś
szczególnie to, że akcja spełniła swój podstawowy cel. Udało nam się zapełnić czas dzieciom, które nie miały możliwości wyjazdu
w te wakacje gdzieś poza miasto – dodaje.
maskotką a mianowicie – Wodzikiem. Podczas tych zajęć mówiono o tym, gdzie warto
szukać pomocy w sytuacjach problemowych,
jakie zdarzają się w rodzinach. W ciągu
wszystkich wakacyjnych spotkań tylko jeden
raz zrobiono drobny wyjątek. Stało się tak
przy okazji odwiedzin gości z Francji. Wówczas gry i zabawy językowe przeniesiono do
budynku pobliskiej szkoły.
Finał jak się patrzy
Niezwykle pasjonujący był finał tegorocznego
przedsięwzięcia. Zaprezentowali się na nim
w całej okazałości ratownicy Kopalnianej
Stacji Ratownictwa Górniczego działającej
przy KWK Jankowice. Działo się sporo. Dzieci mogły przekonać się nie tylko o tym jak
wygląda podstawowy sprzęt, jakim podczas
każdej zmianie – wyjaśnia. Aktualnie przy
KWK Jankowice pracuje 158 ratowników.
Chęć niesienia pomocy w nieraz nieludzkich
warunkach to świadomy wybór każdego
z górników. – Pokazaliśmy tylko niewielką
część sprzętu, jakim dysponujemy, w tym
sprzęt zawałowy, przecinaki, urządzenia
do podawania tlenu pod zawał i cięcia pod
ziemią żelaznych przedmiotów – wymienia
Narwojsz. – Zaprezentowaliśmy także torbę
lekarską z całym asortymentem. Wydobycie
każdej osoby daje nam stuprocentową satysfakcję. Tego się nie zapomina – dodaje.
Będą kolejne?
Wesołe Podwórka to akcja, jaką najmłodsi
będą długo pamiętać. – Szkoda, że to już koniec. Chodziłam z koleżankami tu przez całe
Do wyboru do koloru
Na podwórkowiczów w lipcu i sierpniu
czekało mnóstwo atrakcji. Organizatorzy
zmyślnie połączyli zabawę i edukację. Dwukrotnie do cyklicznych zajęć włączyło się
Wodzisławskie Centrum Kultury. Dzieci
miały okazję wykazać się różnymi umiejętnościami w wielu konkursach. Oprócz dyscyplin sportowych, odrobiny zdrowej rywalizacji nie zabrakło konkursów plastycznych.
Odbyły się warsztaty z tworzenia biżuterii,
lepienia z gliny. Był też pokaz mody ekologicznej i odrobina tanecznych rytmów.
To tylko część niespodzianek. Ogromnym
zaskoczeniem dla najmłodszych okazali się
być wyjątkowi goście. Na boisku pojawili się
policjanci z wodzisławskiej komendy, którzy
podzielili się ciekawostkami z pracy stróżów
prawa, tłumaczyli zasady bezpieczeństwa
w ruchu drogowym. Mówili też o tym,
jak należy zachowywać się w stosunku do
czworonogów. Na spotkanie przyprowadzili
Sznupka, dwumetrowego pluszowego psa
w policyjnej czapce oraz – ku uciesze dzieci –
policyjnego psa Toro. Milusińscy mieli okazję zapoznać się z jego tresurą. Do Wesołych
Podwórek włączyli się także przedstawiciele
Biura Kultury, Sportu i Zdrowia z kolejną
18
Toto, pies policyjny, był bez wątpienia jedną z gwiazd środowych spotkań.
podejmowanych akcji posługują się ratownicy, ale i zobaczyć specjalnie przygotowany
pokaz z bliska. Jeden z ratowników wcielił się
w rolę poszkodowanego, który doznał dwóch
złamań. Pozostali zademonstrowali jak
wydobyć go z opresji. By było realistycznie
przeprowadzono też symulację zadymienia.
Atrakcją była poduszka pneumatyczna Holmatro. I w tym przypadku nie obeszło się bez
demonstracji. Jeden z ratowników najechał
na nią jedną osią furgonetki, a ta w mgnieniu
oka uniosła samochód. Do rąk najaktywniejszych uczestników spotkań trafiły specjalne
nagrody – hełmy ratownicze. – Reagujemy
natychmiast, jak tylko otrzymamy zgłoszenie
o wypadku – mówi Arkadiusz Narwojsz. –
Nie ma stałych zastępów, pracujemy w jednym
składzie przez siedem dni, po dwie grupy na
wakacje. To dobry pomysł, że coś się dzieje –
mówi dziewięcioletnia Agata, którą najbardziej zachwyciły spotkanie z policyjnym psem
i zajęcia taneczne. – To, że imprezy cieszą się
tak ogromnym zainteresowaniem, dużo dla
nas znaczy. Najważniejsze jest jednak to, że
dzieci przy okazji świetnie spędzają czas i uczą
się – mówi Jarosław Świta, organizator.
Do realizacji Wesołych Podwórek włączyli
się nauczyciele pobliskiej szkoły podstawowej oraz Spółdzielnia Marcel, która przekazała na ten cel 500 zł. Z kolei Urząd Miasta
przekazał część nagród. Jak już wyżej wspomniano w akcję włączyło się Wodzisławskie
Centrum Kultury. Choć na to jeszcze czas,
organizatorom nie pozostaje nic innego
jak... myśleć o kolejnych wakacjach.
lena
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Gazeta Wodzisławska
Wakacje pełne wrażeń
W sierpniu, podobnie jak w pierwszym miesiącu wakacji, na
młodych czytelników wodzisławskiej biblioteki czekało mnóstwo
atrakcji. Zaczęło się od zajęć B – jak bajka, w czasie których uczest-
jakie czekały na milusińskich. L – jak legenda to nazwa, pod którą
kryły się kolejne niespodzianki przygotowane przez pracowników
biblioteki. Dzieci zapoznały się z treścią trzech wodzisławskich
legend: Tajemnica złotej kołyski, Utoplec Zeflik i Piękna Eliza. Malowanie wyspy i poszukiwanie skarbów były kolejną atrakcją dnia
zatytułowanego jako P – jak przygoda. Po wysłuchaniu fragmentów książki, dzieci pracując w grupach namalowały pirackie mapy,
które w dalszej części zajęć posłużyły do poszukiwania skarbów
ukrytych na skwerku przed biblioteką. F – jak fantastyka i O – jak
opowiadanie to zajęcia, które zakończył cykl Wakacje jak z bajki.
Szał pomysłów
W to lato dzieci z pewnością zasłużyły na dyplomy za aktywność.
nicy mogli wysłuchać bajek tych mniej i bardziej popularnych,
i sprawdzić swoje możliwości uczestnicząc w grach, i zabawach.
Rydwan, pajacyk i sałatka owocowa to tylko nieliczne atrakcje,
Oprócz tego odbyły się zajęcia muzyczno-plastyczne. Jednym
z tematów była muzyczna mozaika. Dzieci zapoznały się z nową
techniką plastyczną, wykorzystując drobne kawałki papieru stworzyły przepiękne mozaiki. Prace przedstawiały kolorowe nutki,
instrumenty muzyczne i ulubionych muzyków. Poza tym maluchy wykonały komiks i upominki dla idola. Powstał różnorodne
i pomysłowe prace. Najciekawsze zostały nagrodzone. Wakacje
w bibliotece obfitowały w różnorodne zajęcia. Żaden z uczestników
nie mógł narzekać na nudę. Każdy z pewnością znalazł coś interesującego dla siebie. lena
Pupile w roli głównej
Pies czyli kot – wakacyjny zwierzyniec to ostatnia z wakacyjnych
propozycji Wodzisławskiego Centrum Kultury, zorganizowana
z myślą o dzieciach i ich pupilach. 28 sierpnia na wodzisławskim
rynku gorąco było nie tylko za sprawą iście letniej pogody, ale
przede wszystkim dzięki atrakcjom, jakie czekały na uczestników.
Jedynym wymogiem, aby wziąć w nich udział było pojawienie się
na imprezie w towarzystwie domowego zwierzaka. I tak na tafli
rynku gościły różnorakie rasy psów, koty. Były chomiki, szczury
i cieszący się sporą popularnością królik. Zainteresowani mogli
skorzystać z porad lekarza weterynarii – Bożeny Kopytko-Fuccaro, która chętnie i rzeczowo odpowiadała na każde z pytań.
Głównym punktem wakacyjnego zwierzyńca okazała się być parada – nazwana co prawda przez organizatorów paradą jamników
– jednak włączyć się w przemarsz przez rynek mógł każdy pies
wraz ze swoim właścicielem. Publiczność miała za zadanie wybrać
najbardziej urokliwego czworonoga. Zdecydowaną przewagę zdobył czteromiesięczny Gucio – mops, którym opiekuje się Alicja
Trznadel. W nagrodę dziewczynka otrzymała puchar ufundowany
przez Związek Kynologiczny oraz niespodziankę sprezentowaną
przez sklep zoologiczny Radlera.
Były nagrody
Po raz drugi zorganizowano wyścig gryzoni, który skupił liczne
grono kibiców. Na starcie stanęły chomiki i szczury. Na rynku
rozstrzygnięto też konkurs plastyczny – Wakacyjny zwierzyniec
– mój pupil. Prace wpływały do WCK przez cały okres wakacji.
Zadanie skierowane było do wszystkich dzieci, które chciały
pomysłowo przedstawić swojego domowego przyjaciela. Nagrodę
główną otrzymał Dawid Habor, dziesięciolatek z Żor. – Wykonałem kota za pomocą trzech technik. Do pracy użyłem farbę, wykle-
Parada czworonogów z dumą okrążyła rynek.
jankę i plastelinę – mówi z zadowoleniem zwycięzca. – Pracowałem
nad nim dwa dni – dodaje. Wyróżnienia z kolei otrzymali: Weronika Czerwińska, Amelia Pluta, Ania Mainka, Laura Kania oraz
Oliwia Zuzok, Krzyś Jaroszuk i Nikodem Kostka. Na wszystkich
czekały upominki ufundowane przez Dom Książki oraz księgarnię
LUNA.
Imprezę wsparli szkoła językowa Pascal i gabinet weterynaryjny
B. Kopytko-Fuccaro.
lena
19
co w trawie piszczy
Wodzisławskie
Centrum Kultury
6 IX godz. 16.00 Zapisy dziewcząt
i chłopców w wieku od 8 do 11 lat do
zespołu tańca towarzyskiego SPIN /sala
widowiskowa/
8 IX godz. 18.00 Zapisy na warsztaty
wokalne muzyki rozrywkowej grupy Sinestima, pod dyrekcją Roberta Czecha,
zajęcia odbywać będą się raz w tygodniu,
po dwie godziny. Zaprasza się młodzież,
które mają uzdolnienia wokalne. Mile widziane głosy męskie. Repertuar to muzyka
rozrywkowa, współczesna.
10 IX Pożegnanie Lata – rynek
godz. 13.00–17.00 ZLOT MOTORÓW
godz. 13.00 zjazd na płytę rynku
godz. 14.00 rozpoczęcie imprezy,
ogłoszenie konkursu
godz. 15.30 start parady motocykli
godz. 16.00 ogłoszenie wyników
konkursu
godz. 17.00 BEZGRANICZNE ZAMIESZANIE TEATRALNE
godz. 17.00–18.00 Kabaret WyKOP
godz. 18.00–18.15 rozstrzygnięcie konkursu z „Akcją lato z WCK się opłaca”
godz. 18.15–19.00 spektakl Teatru Scena Kalejdoskop „Samuraj
w Paryżu”
godz.19.00–20.00 Wioska Fantasy,
pokazy magii, bitwa wodna, pokaz
walki uczestników LARP – Grupa Inicjatyw Twórczych
godz. 20.30–21.00 Teatr Ognia
Feniks
godz. 21.00–21.30 spektakl Teatru
Grupy Locomotora „Arabeska”
14 IX godz. 16.00 Nabór do zespołu tańca
nowoczesnego Miraż /sala nr 7/
20
godz. 17.30 Nabór do zespołu tańca towarzyskiego SPIN /sala widowiskowa/od 14 lat/
19 IX godz. 17.00 Nabór do zespołu tańca hip-hopowego Epizod /sala
widowiskowa/
23 IX godz. 10.30 XIX Bieg Uliczny „Gazety
Wodzisławskiej” – Memoriał im. Leszka Kowalczyka, impreza sportowa przeznaczona dla
uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych
i ponadgimnazjalnych z terenu powiatu wodzisławskiego i nie tylko /rynek wodzisławski/,
współorganizator MOSiR „Centrum”
24 IX godz. 11.00 ALE!BABKI – warsztaty
artystyczne w babskim gronie. Impreza
powraca do WCK po przerwie wakacyjnej.
Sobotnie zajęcia przeznaczone będą na
warsztaty z tworzenia biżuterii. Współorganizacja: Tygiel Rozmaitości. Koszt:30 zł.
25 IX godz. 16.00 RODZINNE SPOTKANIA
Z TEATREM spektakl „Pinokio” w wykonaniu aktorów Teatru Rodzicielskiego
z Rybnika – Boguszowic. Jest to cykl comiesięcznych spektakli przygotowanych
z myślą o najmłodszych widzach i ich
rodzicach. Przedstawienia odbywają się
w każdą, ostatnią niedzielę miesiąca na
scenie Wodzisławskiego Centrum Kultury.
Cena biletów: dzieci: 7 zł, dorośli: 10 zł
30 IX godz. 17.30 i 20.30 HIT MIESIĄCA –
Przedstawienie jest grane po raz pierwszy
właśnie w Wodzisławiu Śl. „BLONDYNKI
WOLĄ MĘŻCZYZN”. To kabaretowo – muzyczno – taneczna komedia w gwiazdorskiej
obsadzie. Na scenie poajwią się: Michał Milowicz, Krzysztof Ibisz, Tomasz Stockinger,
Wrzesień 2011 r.
Julita Kożuszek, Ewa Lorska, Alicja Dąbrowska. Cena biletu: 60 zł
Każdy kto ma ochotę na odrobiną farsy, rewii i kabaretu okraszonych odrobiną ironii
powinien tego dnia pojawić się w WCK.
Miejska i Powiatowa
Biblioteka Publiczna
Galeria po Fikusem
5–30 IX Wystawa prac Antoniego Korycika
„Malarstwo”
Sala Multimedialna
14 IX godz. 12.00 Spotkanie autorskie
z Barbarą Meder autorką książek: ”Babcia
w Afryce”, „Babcia w pustyni i puszczy”
uhonorowaną nagrodą Traveler 2010 r za
najlepszą książkę podróżniczą
Wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
01 IX – 30 IX „Galeria Różności”- wystawa
prac plastycznych wykonanych w ramach
akcji „Wakacje w Bibliotece”
10 IX godz. 10.00 „Sobotnie sztuczki ze
sztuką” – zajęcia z papieroplastyki
29 IX godz. 9.00–14.00 „Od pióra trzcinowego do edytora tekstu” – warsztaty drukarskie w wykonaniu firmy „ART.-PAPIER”
– dla grup szkolnych
01 IX – 30 IX „Zgadnij kto to?”- planszowy
konkurs literacki
W godzinach otwarcia Biblioteki zapraszamy również na:
„Złotą dziesiątkę” – 91 Notowanie Książkowej Listy Przebojów, „Rusz głową” – gry
i zabawy planszowe, bezpłatne żeglowanie po Internecie
Repertuar
KINA PEGAZ
Kino wtorkowe
6 IX godz. 20.15 „Pożyczony narzeczony”,
108 min., od 15 lat, komedia romantyczna, to seans w ramach cyklu Kobieta w roli
głównej, który rusza po wakacyjnej przerwie. To impreza przygotowana z myślą
o płci pieknej.
13 IX godz. 20.15 „Akumulator 1”, 102
min., od 15 lat, komedia fantasy
20 IX godz. 20.15 „Parking królów”, 105
min., od 15 lat, komedia
27 IX godz. 20.15 „Kret”, 108 min., od 15
lat, thriller
KINO WEEKENDOWE:
2,3,4 IX godz. 17.00 „Delfin Plum”, 86 min.,
dla dzieci, film animowany
godz. 19.00 „Lincz”, 81 min., od 15 lat,
thriller, dramat
9,10,11 IX godz. 17.00 „Drzewo życia” 138
min., od 15 lat, dramat fantasy
godz. 19.00 „Małżeństwa i ich przekleństwa
2” 121 min., od 15 lat, komediodramat
16,17,18 IX godz. 17.00 „Auta 2”, 113 min.,
dla dzieci, film animowany
godz. 19.00 „Melancholia” 130 min., od 15
lat, dramat
23,24,25 IX godz. 17.00 „Woda dla słoni”
122 min., od 15 lat, melodramat
godz. 19.00 „Naznaczony”, 97 min., od 15
lat, horror
Cena biletu na każdy seans: 10 zł, kasa
kina czynna godzinę przed każdym seansem, tel. 32 455 48 55
Gazeta Wodzisławska
Filia nr 13 Os. XXX-lecia
Czerwona Galeria
05–30 IX „W dziesięć dni dookoła Polski” – wystawa prac plastycznych wykonanych przez
uczestników wakacyjnych zajęć w bibliotece
Galeria Warto
15–30 IX „Wędrówki po Tatrach” – wystawa fotografii uczestnika Powiatowego
Ośrodka Wsparcia Perła w Wodzisławiu
Wypożyczalnia dla dzieci i młodzieży
22 IX godz. 16.30 „Kraina wyobraźni,
czyli kolorowe wspomnienia” – zajęcia
plastyczne dla dzieci i młodzieży
23 IX godz. 16.30 „Miś ze stacji Paddington” – rodzinne czytanie w bibliotece –
spotkanie Klubu Motyli Książkowych
26 IX g. 9.00 „Znajdki – zguby, czyli poszukiwanie zielonej piłeczki” – zajęcia
edukacyjne dla przedszkolaków
co w trawie piszczy
Filia nr 15
15 IX godz. 13.00 „Jaka to bajka” – konkurs literacki
22 IX godz. 13.00 „Jesienne drzewo ”- zajęcia plastyczne
Muzeum
Wystawy stałe
1–30 IX Nowa wystawa – „Wodzisław w XX
wieku”
1–30 IX „Dawne rzemiosło wodzis­
ławskie”
1–30 IX „Salon mieszczański na przełomie
XIX i XX wieku”
Wystawy czasowe
1–30 XI „Pałac wodzisławski – dziedzictwo
Dietrichsteinów”
1–30 IX „40-lecie Muzeum w Wodzisławiu
Śląskim”
1–30 IX Wystawa pokonkursowa „Muzeum
moich marzeń”
9–30 IX Wystawa prac Joanny Nieszporek
„Mechanizmy szkieletowe”
Galeria TMZW Art Wladislavia
ul. Rynek
1–30 IX wystawa „Plebiscyt Górnośląski – 1921”
Galeria czynna: poniedziałki i czwartki od
godz. 11.00 do 17.00
Świetlica OSP Kokoszyce
Czynna od 16.00 do 20.00 – odbywają się zajęcia
plastyczno – techniczne, muzyczno – taneczne,
gry i zabawy na boisku OSP oraz otwarte turnieje gier świetlicowych i serfowanie po Internecie
Ognisko Pracy Pozaszkolnej
Os. XXX-lecia
Zaprasza wszystkie dzieci i młodzież uczącą się (od 5 do 21 lat) na bezpłatne zajęcia
artystyczne i sportowo – rekreacyjne, które odbywają się w świetlicy od poniedziałku do piątku w godz. od 14.00 do 19.00.
Szczegółowe informacje można uzyskać
w placówce lub pod nr tel. 32 456 29 36
Miejski Ośrodek Sportu
i Rekreacji „Centrum”
Zespół Szkół Technicznych
– ul. Pszowska
13 IX godz. 17.30 Inauguracja Wodzisławskiej Ligi Piłki Nożnej drużyn amatorskich
15,20,22,27,29 IX godz. 17.30 mecze Wodzisławskiej Ligi Piłki Nożnej – każdy wtorek i czwartek
Kryta pływalnia MOSiR
„Centrum” – os. 1 Maja
30 IX godz.9.00 Zawody pływackie Szkół Podstawowych – cykl VIII co miesięcznych zawodów.
Ośrodek wodny BALATON
10 IX godz. 10.00 IV Festiwal Sportowy –
zakończenie lata 2011
Szkoła Podstawowa nr 5
15 IX godz. 9.00 Turniej Piłki Nożnej Szkół
Podstawowych klas IV i młodszych – Dzień
Młodego Piłkarza.
Kubuś dla szkół
10 października Wodzisławskie Centrum Kultury
zaprasza na projekcję filmu dla najmłodszych
Kubuś Puchatek. Początek o godzinie 9.30. Seans
przygotowano z myślą o uczniach szkół podstawowych i o przedszkolakach. Cena biletu – 7 zł. Chętne
szkoły i przedszkola proszone są o kontakt z działem
impresariatu WCK – 32 455 48 55. red.
21
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Wrzesień 2011 r.
Działkowcy świętowali
Rodzinny Ogród Działkowy Gajówka 13
sierpnia świętował 30-lecie istnienia. Jubileusz rozpoczął się od mszy świętej, którą
celebrował ks. Janusz Badura. Poświęco-
czuwa Janusz Jelonek, który pełni rolę
prezesa. Gajówka to jeden z dziewięciu
ogrodów działkowych w Wodzisławiu
i jeden z osiemnastu funkcjonujących
no też figurę św. Teresy, która znajduje się
na budynku Domu Działkowca.
Gajówka liczy 282 członków. Nad Rodzinnym Ogrodem od dwudziestu lat
na terenie powiatu wodzisławskiego.
Dzięki takim statystykom powiat wodzisławski, zaraz po Jastrzębiu Zdroju, jest najliczniej reprezentowany
Ogrody z Gajówki mają się czym chwalić.
w rybnickiej delegaturze Polskiego
Związku Działkowców.
Barwna alternatywa
Teren pod Gajówkę, ponad osiem hektarów, kupiła w 1978 roku kopalnia
1Maja. Zgodnie z tradycją podczas
święta zasłużeni działkowcy otrzymali
okolicznościowe wyróżnienia. Nie zabrakło czasu na dobrą zabawę i przeprowadzenie pełnych humoru konkursów.
Dla amatorów polowych potraw czekało
sto litrów pysznej grochówki i grillowe
smakołyki. Tytuł najładniejszej działki
trafił do rąk Haliny i Jana Tułów, którzy z tym miejscem związani są i dbają
o nie od wielu lat. Nie są w tej czynności
osamotnieni, w ich ślady idą inni, gdyż
barwne ogrody są jedną z alternatyw na
szarość blokowisk i miejską, nie zawsze
sprzyjającą aurę. Działkowcy wraz z całymi rodzinami zawsze chętnie wpadają
do swoich małych posiadłości. Co roku
organizują Dni Działkowca, Pożegnanie
lata. Współpracują z Domem Dziecka
z Gorzyczkach, organizują festyny dla
dzieci, przekazują im zbiory – a więc
owoce i warzywa.
lena
Kampania łamie stereotypy
Wrzesień to miesiąc, w którym kontynuowane będą działania w ramach ogólnopolskiej kampanii Romowie – moi sąsiedzi.
Akcja zadebiutowała miesiąc wcześniej,
realizują ją agencja Telescope i Innovations Media na zlecenie Studia Doradztwa Europejskiego. Jej zadaniem jest
popularyzacja wiedzy na temat środowisk
romskich. Pierwsze oznaki tego przedsięwzięcia widoczne są także w Wodzisławiu
Śląskim. Ulicami miasta przemykają autobusy promujące społeczną akcję, bazującą
na cytatach biblijnych. Działania przede
wszystkim prowadzone są w województwach śląskim, małopolskim, mazowieckim i dolnośląskim. Jak wyjaśnia Malina
Wieczorek z agencji Telescope, czuwającej
nad strategią kampanii, rozwiązania kreatywne akcji opierają się na przekazie: Rom
to Twój bliźni, szanuj go jak siebie samego,
22
a teksty biblijne, jakie wykorzystano, przez
swój uniwersalizm, mogą zachęcić do
zmiany postaw.
Według raportu opracowanego przez Europejski Fundusz Społeczny Romowie są najbardziej dyskryminowaną społecznością
świata. Większość Polaków, jak wskazuje
raport, zdaje sobie sprawę, że negatywnie
oceniając Romów, ulegają pokusie stereotypizacji, rzadko jednak próbują zmienić
swoje nastawienie do społeczności romskiej. Podejmowane działania mają z założenia walczyć z negatywnymi stereotypami
na temat tejże grupy etnicznej. Zmienić nastawienie Polaków na bardziej pozytywne,
a przynajmniej neutralne.
Projekt jest współfinansowany ze środków
Unii Europejskiej w ramach Europejskiego
Funduszu Społecznego.
lena
Podobne plakaty krążą po ulicach miasta.
LOKALNIE – NIEBANALNIE
Gazeta Wodzisławska
(Nie)bezpieczny piknik
Kłęby dymu wydobywające się z budynku i trzy oczekujące pomocy
osoby uwięzione na jego dachu – do takich dramatycznych momentów
doszło 14 sierpnia w dzielnicy Zawada. Chwilę grozy potęgował fakt,
że w budynku znajdowała się butla gazowa. Na szczęście w parę minut
pojawiły się jednostki straży pożarnej i karetka pogotowia, do której
przeniesiono poszkodowanych. Strażacy szybko zażegnali niebezpieczeństwo, a osoby na dachu zostały bezpiecznie przetransportowane
na ziemię.
Na szczęście opisana wyżej sytuacja była jedynie pokazem ratownictwa pożarniczego, w którym wzięły udział jednostki z naszego powiatu. Pokaz był okazją do podpatrzenia, w jak niezwykle trudnych
i niebezpiecznych akcjach biorą na co dzień udział strażacy. Niecodzienne widowisko było jedną z atrakcji, w których mogli wziąć udział
wszyscy, którzy przybyli na teren jednostki OSP Zawada. Podczas pikniku rodzinnego odbywały się liczne konkursy i zabawy dla młodych,
jak i nieco starszych. Jednym słowem – dla każdego coś miłego. (ak
W dobrze przeprowadzonej akcji liczy się szybkość i precyzja.
Wymiany ubrań odsłona druga
Piotr Paciok miał pełne ręce roboty
Każda kobieta wie, że ubrania, nawet te najpiękniejsze, szybko się nudzą. Kupujemy więc
nowe, a nasza szafa nie ma niestety właściwości rozszerzających, także w efekcie nie jest
ich w stanie wszystkich pomieścić. I wtedy
dopada nas dylemat. Co zrobić z rzeczami,
których już nie nosimy? Bądź z tymi, które są
po prostu za małe lub za duże?
Z pomocą przyszło Wodzisławskie Centrum
Kultury, które zorganizowało akcję Puść go
dalej, czyli wymiana ubrań i dodatków. 6
sierpnia skwer przed WCK wypełnił się stoiskami z ubraniami, torebkami, obuwiem
i biżuterią. – To już druga edycja tej imprezy.
Pierwsza, z powodu złych warunków atmosferycznych, miała miejsce w holu placówki.
Na szczęście dziś pogoda dopisała i również
dzięki temu zainteresowanie akcją wśród
przechodniów było dużo większe – mówią
organizatorki, które obiecują, że już wkrótce
pojawią się informacje o kolejnym tego typu
przedsięwzięciu.
Podczas imprezy osoby wystawiające swoje
rzeczy mogły się wymieniać między sobą,
a także sprzedawać je zainteresowanym
klientom. Bluzki za płaszcz, torebki za niemowlęce śpioszki, kolczyki za apaszkę – takie
i inne transakcje przeprowadzały między
sobą panie, które pojawiły się na akcji, niektóre już po raz drugi. Dodatkową atrakcją
była możliwość skorzystania z porad fryzjera stylisty Piotra Pacioka ze Studia Fryzur
Adama Smiatka. Gość nie tylko doradzał
paniom, jak odpowiednio pielęgnować włosy, ale także czesał, obcinał i wyczarowywał
przepiękne fryzury. Długa kolejka ustawiła
się także do Laury Starzyczny, która wykonywała przepiękne makijaże.
(ak)
MEDYCZNA SZKOŁA POLICEALNA WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO
NR 1 W RACIBORZU
Jesteśmy szkołą kształcącą bezpłatnie na kierunkach medycznych:
◆ TECHNIK MASAŻYSTA ◆ TERAPEUTA ZAJĘCIOWY
◆ HIGIENISTKA STOMATOLOGICZNA ◆ DIETETYK ◆ OPIEKUNKA DZIECIĘCA
ul. Warszawska 7 | 47-400 RACIBÓRZ | tel. 32 4153244
e-mail: [email protected] www.lamborgh.webd.pl
23
COOLTURA W MIEŚCIE
Wrzesień 2011 r.
BLOO w finale konkursu Polskiego Radia
Zespół, którego członkowie pochodzą z Wodzisławia, Rybnika i Knurowa, zdobywa coraz większą popularność. Mowa
o BLOO, którego utwór Jak dwa oceany przez 3 miesiące utrzymywał się na Listach Przebojów Polskiego Radia, a w czerwcu
zdobył pierwsze miejsce w Polskim Radiu Katowice. Dzięki
temu grupa została ogłoszona reprezentantem tej rozgłośni
trzy, ale i tak sam udział w konkursie był doskonałą promocją
dla BLOO. Zespół zdobył trzecie miejsce.
Żywiołowość i wpadające w ucho utwory to znak rozpoznawczy
śląskiej grupy. To sprawia, że grono jej fanów systematycznie
wzrasta. Na przełomie roku BLOO zagrało ponad sześćdziesiąt
koncertów w całej Polsce, jego członkowie mieli okazję udzielić
wywiadów w licznych rozgłośniach. – Reprezentujemy nasze
województwo, dlatego przykładamy dużą wagę do konkursu
Polskiego Radia – podkreśla Dawid Ostrzołek. – To nie tylko
świetna impreza muzyczna, ale i okazja do promowania naszych rodzinnych miast – dodaje.
Mocny debiut
Zespół gromadzi coraz większą grupę fanów.
podczas ogólnopolskiego finału konkursu Polskiego Radia
Przebojem na antenę, który odbył się 28 sierpnia w Hajnówce.
Tam o zwycięstwo rywalizowała z trzynastoma wykonawcami. Niestety laur powędrował do rąk zespołu Poparzeni kawą
W czasie koncertów zespół cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem, co potwierdziły zaproszenia do programów, wywiadów
i audycji muzycznych w telewizjach TVP1, TVS, POLSAT. Ich twarze pojawiły się także w popularnym programie informacyjnym
TELEEXPRESS, gościli też wielokrotnie na antenie telewizji TVS,
w Polskim Radiu i Radiu Dla Ciebie. Zespół pojawił się również na
tegorocznej edycji ROCKSTARS FESTIVAL w katowickim Spodku,
transmitowanym przez TVP3. BLOO miał możliwość wystąpienia
z takimi gwiazdami jak VARIUS MANX, ACID DRINKERS,
FEEL, ŁZY, MYSLOVITZ. Na początku września zespół będzie
promował medialnie swój kolejny singiel.
lena
Zagrali na Przystanku Woodstock
wydanej przez Jimmy Jazz Records i Stowarzyszenie Nigdy Więcej.
Dwa lata później kapela zawiesiła działalność. Reaktywacja nastąpiła w 2010 roku i od tego czasu artyści współpracują w składzie:
Grzegorz Gawenda, który jest autorem większości tekstów, gra na
gitarze i śpiewa, Piotr Włodarczyk – gitara basowa i vocal oraz
Trafiona reaktywacja
Stasiu Zagrodnik, perkusista. Aktualnie zespół kończy nagrywać
płytę. Najbliższe koncerty, na których można będzie usłyszeć The
Thinners, to 10 wrzesień na Festiwalu Czad Rokendrol w Kuźni
Raciborskiej i 14 październik czeski Fren Music w Frenstat pod
Radhostem. lena
The Thinners powstało 1994 roku. Muzyka, jaką proponują artyści to mieszanka punk rocka z domieszką pozytywnych brzmień
w stylu reggae i ska. W 2002 roku ich utwór Wykopmy rasizm
ze stadionów ukazał się na składance pod tym samym tytułem
24
foto: Justyna Bober
Wywodzący się z Wodzisławia zespół The Thinners zagrał na scenie tegorocznego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą. Na Przystanku
Woodstock, bo o tej imprezie mowa, artyści pojawili się 6 sierpnia.
Zanim wybrzmiały pierwsze dźwięki energetycznych utworów
zespół wyraźnie podkreślił skąd się wywodzi. Był jedyną grupą
z okolic Wodzisławia, która bawiła publiczność na festiwalu. To
wydarzenie muzycy będą dobrze wspominać. Kontakt z publicznością mieli doskonały, każdy utwór kończył się salwą oklasków.
Zespół dwukrotnie bisował. Artyści grają z cennym przesłaniem.
Wspierają kampanię Muzyka przeciwko rasizmowi. – Zawsze sprzeciwialiśmy się wszelkim formom dyskryminacji. Rasizm to jest tak
nieuzasadniona i bezsensowna nienawiść do drugiego człowieka,że nie możemy koło tego problemu przejść obojętnie – akcentuje
Grzegorz Gawenda, lider zespołu. – Gdy powstała Kampania, bez
namysłu się do niej przyłączyliśmy. Postanowiliśmy każdy koncert
grać pod jej hasłem. Logo kampanii jest na każdym plakacie koncertowym, tego wymagamy od organizatorów. Swój sprzeciw wobec
rasizmowi będziemy manifestować tak długo, dopóki problem ten
nie zniknie – dodaje.
To jednen z ważniejszych koncertów zespołu.
COOLTURA W MIEŚCIE
Gazeta Wodzisławska
Jesień w gwiazdorskiej
obsadzie!
Kobieta
w roli głównej
Jeśli ktokolwiek nieśmiało zadaje sobie
pytanie czy lawina jesienną porą to możliwe zjawisko, po zapoznaniu się z niniejszą
treścią nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Odpowiedź może być tylko jedna.
Tak! I to nie byle jaka, bo lawina gwiazd
z najwyższej półki. Za to niecodzienne zjawisko odpowiada Wodzisławskie Centrum
Kultury. Począwszy od września na scenie
głównej instytucji kultury błyszczeć będą
bezlitośnie utalentowani artyści, zróżnicowani co prawda pod względem wieku, płci
i artystycznego wyrazu, jednak tak samo
wartościowi i równie cenni.
Czas wymieniać. Lista będzie długa acz zachęcająca. Kurtyna w górę, pora zacząć... od
Krzysztofa Ibisza, Tomasza Stockingera
Po wakacyjnej przerwie do harmonogramu
imprez Wodzisławskiego Centrum Kultury
wraca cykl seansów przeznaczonych przede
wszystkim dla płci pięknej, a więc Kobieta w roli głównej. W ramach tej imprezy
w każdy pierwszy wtorek miesiąca w Kinie
Pegaz wyświetlany jest film specjalnie dla
kobiet. Już we wrześniu, a dokładnie 6 dnia
tego miesiąca, odbędzie się projekcja filmu
Pożyczony narzeczony. To historia Rachel
(Ginnifer Goodwin) – odnoszącej sukcesy
zawodowe prawniczce, która szuka swej
drugiej połowy. Humoru nie poprawia jej
fakt, że jej najlepsza przyjaciółka Darcy
(Kate Hudson) wkrótce wychodzi za mąż.
Na tym nie koniec atrakcji. Na uczestniczki
czekać będzie prezentacja dwóch wodzisławskich firm. Tym razem będzie to salon
Victoria oraz restauracja La Hacienda.
Przewidziano konkurs z nagrodami. Początek już o 20.15. Bilety w cenie 10 zł, dla
posiadaczy karty Tu Kupuj drugie wejście
gratis. lena
i Jacka Kawalca, którzy w Wodzisławiu
pojawią się już pod koniec września. Duet
Grażyna Wolszczak i Piotr Gąsowski także powinien zadowolić nawet najbardziej
wyrafinowaną publiczność. Potem będzie...
jeszcze lepiej. Magdalena Wójcik, Jerzy
Bończak i Jacek Borkowski oraz Tamara
Arciuch, Bartek Kasprzykowski i Daria
Widawska to nazwiska, wobec których
nie można przejść obojętnie. Wodzisławskie Centrum Kultury w ten sposób stanie
w szranki z powszechnym przekonaniem
o jesiennej nudzie, szarudze. Aktorzy, choć
rzecz jasna nie naraz, zagrają w spektaklach
Blondynki wolą mężczyzn, Nigdy nie zakocham się, Morderstwo w hotelu.
lena
Z uśmiechem...lżej
Tej jesieni gośćmi Wodzisławskiego
Centrum Kultury będą nie tylko postaci znane ze szklanego ekranu. Do tego,
niewybrednego zresztą grona, dołączą
perełki sceny kabaretowej. O gustach
trudno dyskutować, wszak humor hu-
Nic dodać, nic ująć. To kwintesencja
szalonych, zabawnych i zaskakujących
skeczy. Świetna gra i doskonały kontakt
z widzem. Nietuzinkowe spojrzenie na
otaczającą nas rzeczywistość w wydaniu
charyzmatycznych kabareciarzy powinno
Kabaret Neo-Nówka
morowi nie równy i to, co jednych bawi
do łez, u innych nie wywołuje żadnej
reakcji. Ich kąciki ust ani drgną, choćby nawet artysta na scenie wyprawiał
cuda. Jednak propozycja wodzisławskiej
instytucji kultury powinna sprostać wymogom publiczności, także tej o bardziej
wysublimowanym smaku. Kabaret Neo
Nówka i Kabaret Pod Wyrwigorszem.
się podobać. Jako pierwsi do Wodzisławia zawitają przedstawiciele Wrocławia
i okolic – Roman Żurek, Radek Bielecki
i Michał Gawliński, a więc Neo-Nówka
w komplecie. Wystąpią 4 listopada z towarzyszeniem zespołu Żarówki. Bilety
w cenie 40 zł będą do nabycia w kasie
WCK. Można również dokonać rezerwacji telefonicznej pod nr 32 4554855.
Miesiąc później a dokładniej 10 grudnia
o życiu z przymrużeniem oka opowiadać
będą artyści Kabaretu Pod Wyrwigro-
Kabaret pod Wyrwigroszem
szem: MaurycyPolaski, Łukasz Rybarski, Andrzej Kozłowski i jedyna kobieta
w składzie – Beata Rybarska. Szczegóły
na temat ceny biletów i rezerwacji pojawią się już wkrótce. Zarówno pierwsi, jak
i drudzy artyści z pewnością nie pozwolą
na to, by uśmiech choć na chwilę zniknął
z twarzy wymagającego widza.
lena
25
COOLTURA W MIEŚCIE
Wrzesień 2011 r.
O stworach w muzeum
Na koniec wakacji wodzisławskie Muzeum
przygotowało dla najmłodszych nie lada
atrakcję. 25 sierpnia po raz drugi w tym
miesiącu odbyły się Spotkania z historią.
Tym razem mowa była o Mitycznych oraz
okazję zapoznać się nie tylko z wybranymi
bohaterami legend i mitów, ale także z samą
treścią mniej lub bardziej realistycznych
opowieści. – Zaprezentowałem uczestnikom
przykłady stworów z trzech grup. Znaleźli
legendarnych stworach i bestiach. W zajęciach uczestniczyło ponad 20 dzieci w wieku przedszkolnym. Dzięki prezentacji
a także zabawom przygotowanym przez
pracowników muzeum, najmłodsi mieli
się w nich osobniki biformiczne, triformiczne, i hybrydy – mówi Dawid Jęczmionka,
koordynator Spotkań z historią. – Te z pozoru tajemniczo brzmiące naukowe nazwy
mają proste wytłumaczenie. Pierwsze
Zajęcia zwykle łączą prelekcję i ćwiczenia.
dotyczy stworów zespolonych z dwóch postaci, drugie – z trzech. Z kolei hybrydy to
rzeczywiste zwierzęta, które uległy pewnym
deformacjom – dodaje. Pora na przykłady.
Do pierwszej grupy można zaliczyć Centaura, do drugiej – Sfinksa. W ostatniej zaś
śmiało umieścić można Pegaza.
Dzieci słuchały uważnie, bowiem informacje,
jakie im przedstawiano przydały się w drugiej cześć zajęć, a mianowicie podczas zabaw.
Były konkursy z cyklu Mistrz Pamięci, wyszukiwanie różnic w pozornie identycznych
rysunkach oraz wykreślanka, która przysporzyła przedszkolakom sporo trudności.
Legendą, która spotkała się z największym
zainteresowaniem za strony słuchaczy była
ta dotycząca genezy nazwy miejscowości
Sucha Beskidzka. Na koniec dzieci, które
jeszcze miały siły i ochotę mogły namalować
stwora, którego zapamiętały najlepiej. – Kolejne zajęcia zaplanowaliśmy na 10 września.
Ich tematyka skupiać będzie się wokół zabaw
z wieków średnich i nie tylko – podkreśla Jęczmionka. – Zaczynamy o godzinie 13.00. I tym
razem zapraszamy do udziału nie tylko dzieci
ale i dorosłych – zachęca. Tego dnia można
będzie sprawdzić się w roli szczudlarza oraz
popisać się celnym rzutem kapustą do beczki.
To, rzecz jasna, tylko namiastka atrakcji.
lena
Egzotyczny przegląd za nami
Cztery piątkowe wieczory z projekcją w tle
to bilans Śląskiej Letniej Akademii Filmowej, jaki zafundowały amatorom niszowego kina Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi Wydział Zamiejscowy
w Wodzisławiu Śląskim i współorganizator – Wodzisławskie Centrum Kultury. To
druga edycja ŚLAF-u. Podczas pierwszej,
jaka miała miejsce w Jastrzębiu Zdroju, widzowie mogli zapoznać się z twórczością
niezależnych reżyserów z Czech i Polski.
Tym razem imprezę zdominowała tematyka bardziej egzotyczna. Na przeglądzie
królowały filmy indonezyjskie. Projekcje
odbywały się w plenerze – w muszli koncertowej w Parku Miejskim, gdy zaś
zawodziła pogoda, miłośnicy kina przenosili się do Wodzisławskiego Centrum Kultury.
Patronat nad przeglądem objęła Ambasada
26
Republiki Indonezji w Warszawie. Letnia
Akademia ruszyła 5 sierpnia. Od tego momentu, co piątek, można było zobaczyć inne
dzieło indonezyjskich twórców, a dokładnie
Merantau w reżyserii G.H. Evans, 3 modlitwy, 3 miłości N. Hakim’a oraz Zakazane
drzwi w reżyserii J. Anwar i obraz R. Riza
– Marzyciel. Było coś dla pasjonatów filmów akcji, poruszono niezwykle subtelną
i współczesną tematykę społeczną i religijną.
Dzieła opowiadały o walce o własne marzenia, językiem obrazu opisywały historie
oparte na autentycznych wydarzeniach.
Na tym nie koniec?
– Na pierwszym piątkowym spotkaniu
było około30 osób, ale był to czas festiwali
i liczyliśmy się z nieco niższą frekwencją –
mówi Izabela Halfar, z impresariatu WCK.
– Tydzień później w parku pojawiło się ponad 70 osób lubujących się w kinie niszowym. To dowód na to, że taki rodzaj filmów
jest pożądany – dodaje z zadowoleniem.
Seansom towarzyszył koncerty lokalnych
grup. Na scenie pojawiły się Symetria,
Underground i Pajujo. Impreza, choć dla
koneserów specyficznego kina, cieszyła
się niemałym zainteresowaniem. – Zorganizowaliśmy ją z myślą o tym, by w czasie
wakacji działo się coś innego i ciekawego.
Myślę, że cel został osiągnięty – puentuje
z uśmiechem Halfar.
Wszystko wskazuje na to, że współpraca
AHE i WCK nie skończy się wraz z wakacjami. Jesienią instytucje wspólnie zamierzają
włączyć się w organizację międzynarodowego przeglądu filmów dokumentalnych
Watch Docs. lena
COOLTURA W MIEŚCIE
Gazeta Wodzisławska
Inna niż wszystkie – takim określeniem WCK zachęca do udziału w imprezie wieńczącej tegoroczne lato.
Baśniowa atmosfera z motorami w tle
Efektownie i spektakularnie – tak zapowiada się tegoroczne Pożegnanie Lata,
jakie organizuje Wodzisławskie Centrum
Kultury. – Będzie to nowa odsłona Wodzi-
W świat sztuki wprowadzą widzów Teatr
Scena Kalejdoskop oraz Teatr Grupa Locomotora. Pierwszy zaprezentuje spektakl
Samuraj w Paryżu, drugi – Arabeska. Nie-
podstawowych gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych zapraszamy do wielkiej bitwy
wodnej. Zgłoszenia przyjmujemy w impresariacie WCK – uzupełnia instruktor.
Pociąg dotarł do celu
Grupa Locomotora to jedna z gwiazd Pożegnania z Latem.
sławia – mówi tajemniczo Dorota Krawczyk, instruktor działu impresariatu WCK.
– Zapewniam, że będzie wyjątkowo pod warunkiem, że dopisze publiczność – zastrzega
z uśmiechem.
W sobotnie popołudnie 10 września na tafli
rynku będzie hucznie, barwnie i baśniowo.
Już od godziny 13.00 miłośnicy jednośladów podziwiać będą mogli piękne maszyny.
Bowiem zlot motorów to punkt, od którego
rozpocznie się impreza. Nie zabraknie parady motocykli oraz konkursów na najładniejszą, najstarszą i najmłodszą maszynę.
wątpliwym hitem powinny być atrakcje
związane z Wioską Fantasy. W tym przypadku WCK do współpracy zaprosiło Grupę Inicjatyw Twórczych. To jej członkowie
Będzie to impreza inna niż wszystkie. WCK
zamierza przełamać powszechne schematy
i zaciekawić mieszkańców zupełnie nową
formą rozrywki. Pozytywne głosy na jej
temat już docierają do organizatorów. Są
też sygnały niezadowolenia. Ale o tym
jak będzie naprawdę przekona się ten, kto
pojawi się na rynku osobiście. – Koncerty
możemy zobaczyć wszędzie, a tego typu
przedsięwzięcia są rzadkością – puentuje
Krawczyk.
Bezgraniczne Zamieszanie Teatralne
wpisuje się nie tyko w harmonogram Pożegnania Lata. To także ostatnia odsłona
projektu Para – Buch, Teatr w Ruch, na jakie Wodzisławskie Centrum Kultury otrzymało dofinansowanie w wysokości 30 tys.
zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa
Narodowego. Teatralny pociąg ruszył już
w marcu, teraz zmierza do stacji finałowej.
W związku z tym na rynku pojawi się też
lokomotywa – symbol teatralnego projek-
Ciut fantasy, mnóstwo sztuki
Klimat zmieni się tuż po godzinie 17.00.
Z pełnym zaangażowaniem ruszy wówczas Bezgraniczne Zamieszanie Teatralne.
Wystąpią bardzo dobre teatry z Krakowa.
Aktorzy Teatru Gry i Ludzie z Katowic zagrają na wysokościach, czyli na szczudłach.
– Piękne stroje, pokaz tańca z ogniem muszą
zachwycić – mówi Krawczyk. – Bezgraniczne Zamieszanie Teatralne to nieco zmieniona, skondensowana forma przedsięwzięcia,
jakie zadebiutowało rok temu. Wówczas
była to trzydniowa impreza, w której uczestniczyły amatorskie teatry. Tym razem zaprosiliśmy profesjonalistów – dodaje.
Zlot motorów zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem.
przekonywali, że w Wodzisławiu amatorów
RPG i tego, co z grami fabularnymi związane nie brakuje. – Wieczorem spalimy smoka,
odbędzie się pokaz walk wojowników i magii średniowiecznej. Uczniów szkół zarówno
tu. Śladem, jaki pozostanie po Para – Buch,
będzie dokument filmowy Rozmowy wokół
teatru, poświęcony każdemu z działań podejmowanych w ramach projektu.
lena
27
COOLTURA W MIEŚCIE
Wrzesień 2011 r.
Wodzisławskie społeczeństwo nie jest jednolite. Tworzą go osoby pełnosprawne i te, z różnymi dysfunkcjami. Jedno jest pewne –
i jedni, i drudzy mają prawo do równego traktowania, także na płaszczyźnie kulturowej. Pomóc w tym może audiodeskrypcja.
Zobaczyć słowem
Są wydarzenia, które zmieniają spojrzenie na rzeczywistość. Dopełniają ją, dookreślają. Poszerzają horyzonty. Bywa, że zmieniają
tok myślenia. I po ludzku... wzruszają. Zajmujesz miejsce w wygodnym fotelu, powoli gasną światła. Stopniowo. Salę wypełnia
półmrok, jedyna jasność oświetlająca twoją twarz, bije z ekranu.
Wyostrzasz zmysły. W kinowych ciemnościach paradoksalnie –
widzisz i czujesz więcej. Skupiasz uwagę na problemie, na tym, co
istotne. Chwilowy stan dla innych bywa codziennością. Ciemność
jest zawsze obok. To, co nas przeraża, dla nich jest oczywiste. To,
z czym my nie umielibyśmy żyć, dla nich jest właśnie życiem. Niełatwym, ale bogatym w doznania i przepełnionym niecodzienną
siłą wyobraźni.
Wyobraźnia to cecha niewątpliwie potrzebna. Jest jak prawa ręka,
która pozwala rozpoznać, dotknąć, poczuć kształt. Zasmakować
rysów. Jest jak oko, które rejestruje właściwy koloryt rzeczy. Wyobraźnia prowadzona nie wzrokiem lecz słowem. Słowem, które
niczym przewodnik znający zakamarki wielkomiejskich uliczek,
prowadzi zawsze do celu. Do miejsca, w którym koncentrujesz się
na rozpościerającym pięknie, bez względu na to, czy je widzisz
okiem czy oczyma wyobraźni.
Trochę historii…
Przyjmuje się, że historia audiodeskrypcji, zaczęła się w Stanach
Zjednoczonych. Pierwszy raz wykorzystano ją w 1981 roku na scenie waszyngtońskiego Arena Stage Theatre. Do tego wydarzenia
szczególnie przyczyniły się dwie osoby – Margaret i Cody Pfanstiehl. Małżeństwo opracowało system narracji dla niewidomych
– audiodeskrypcję w czystej postaci. W tym samym roku założyli
organizację Audio Description Service, promującą technikę w teatrach na terenie Stanów Zjednoczonych. Inicjatywa opłacała się.
Z początkiem lat dziewięćdziesiątych ponad pięćdziesiąt tamtejszych placówek kulturalnych miało w repertuarze przedstawienia
z opisem. Podobnie rzecz miała się w Europie. Technika prężnie
rozwinęła się w Wielkiej Brytanii, nieco skromniej jest w innych częściach Europy, gdzie system ten nie jest tak powszechnie stosowany.
Obecnie audiodeskrypcja zadebiutowała już w Austrii, Niemczech,
Francji, Włoszech, Portugalii, Hiszpanii, Belgii, Holandii, Czechach,
Finladnii, Szwecji i na Litwie.
Odbierać słuchem
Osoby nieme, głuche i głuchonieme mogą kontaktować się ze światem za pomocą języka migowego. W ciszy, dostrzegają wielobarwność świata. Osoby niewidome nie mają takiej możliwości. Muszą
polegać na słuchu, intuicji. Wyostrzyć wszelkie inne zmysły. To
z myślą o nich, niespełna trzydzieści lat temu zrodziła się technika
audiodeskrypcji, otwierając tym samym na oścież furtkę, dotychczas
zamkniętą na cztery spusty. Dzięki niej, bez pardonu i lęku przed
odrzuceniem mogą wejść w świat kultury pisanej przez duże „K”.
By w korytarzach galerii poczuć, że to miejsce także dla nich. I...
zobaczyć słowem to, co niedostępne dla oczu.
Jakie jest zatem znaczenie tego nieco tajemniczo brzmiącego
słowa? Sięgnijmy po wyjaśnienie etymologiczne. Audio, z łac. to
„słyszę, odbieram słuchem”, descriptio z kolei oznacza „opisywać,
wyjaśniać, rysować”. Otóż audiodeskrypcję można rozumieć jako
opisywanie słowem. To technika, która osobom niewidomym
umożliwia odbiór wizualnej twórczości artystycznej oraz pozwala
na poznanie widzialnego dorobku kulturalnego w różnych jego
aspektach – z zakresu sztuki plastycznej, teatralnej, scenicznej
i filmowej. Audiodeskryptor, jak określa się osobę opisującą,
przekłada cząstkowe elementy obrazu na słowa, dzięki czemu
staje się on czytelny, zrozumiały dla osób niewidomych. Podczas
audiodeskrypcji opisywane są ważne i znaczące informacje, uwaga
koncentruje się na wielu płaszczyznach. Umknąć nie może język
ciała, wyraz twarzy, przebieg akcji, ani też sceneria, kostiumy. Takie zwięzłe i w miarę możliwości, obiektywne opisy scen pozwalają
osobie niewidomej podążać za rozwijającym się wątkiem historii.
Niewątpliwie są szansą na zrozumienie tego, co dzieje się zarówno
na scenie, ekranie, jak i tego, co stanowi motyw obrazu. Osoba
korzystająca z audiodeskrypcji słyszy głos lektora ze słuchawek ze
specjalnym nadajnikiem.
28
Audiodeskrypcja to nowatorskie acz potrzebne rozwiązanie.
Polska nie pozostała w tyle. Audiodeskrypcję na gruncie rodzimym
zasiali niewidomi białostoczanie – Barbara Szymańska i Tomasz
Strzymiński. Są założycielami Fundacji Audiodeskrypcji. To organizacja pozarządowa, która wokół jednego problemu skupia zarówno
osoby niewidome, jak i pełnosprawne. Zaangażowani poprzez swoje
działania starają się, za sprawą dostępnych technologii, umożliwić
osobom niepełnosprawnym pełne uczestnictwo w życiu społecznokulturowym. Fundacja swoim działaniem obejmuje teren całego
kraju. Na razie są to eksperymenty, które z czasem powinny przynieść pożądane efekty. Jak każda inwestycja i ta wymaga sporych
nakładów finansowych i nie mniejszych nakładów pracy. Najważniejsze zadanie, jakie stawia przed sobą fundacja, to wprowadzenie
audiodeskrypcji do instytucji kultury na stałe, a nie jako wydarzenia
okazjonalnego. Pierwsze poważne próby związane z zastosowaniem
niniejszej techniki odbyły się w Białymstoku. Miejscowe kino zaczęło organizować projekcje filmowe z audiodeskrypcją. Nieco później
zadebiutował także białostocki Teatr Lalek. Technika ta zagościła
w progach Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz
Teatru Praskiego w Warszawie. Ogromnym marzeniem fundacji
jest doprowadzenie do sytuacji, w której w każdym mieście będzie
▷
COOLTURA W MIEŚCIE
Gazeta Wodzisławska
▷ chociaż jedna osoba mogąca tą techniką okraszać widowiska kulturalne. W tym celu planuje się kampanię promującą audiodeskrypcję,
warsztaty, które pomogą postawić pierwszy krok w tym kierunku.
Wszystko po to, by zmienić świadomość osób zarządzających instytucjami kultury i skłonić ich do wykorzystania narracji opisowej.
Audiodeskrypcja to bowiem nowatorska dziedzina, ale niewątpliwie
z przyszłością.
Proces tworzenia…
W audiodeskrypcji najważniejsze jest stosowanie trzech reguł.
Po pierwsze należy opisać, to co się widzi. Po drugie unikać
subiektywnej opinii. Po trzecie zaś nie opisywać znajomych
dźwięków, dialogu bądź komentarzy. Rzeczywiście deskryptor
powinien cechować się umiejętnością zmyślnej, świadomej
i uważnej obserwacji. Ważne, by z jednej strony stosował sformułowania zwięzłe i zrozumiałe dla odbiorcy, z drugiej – by
były one barwne, obiektywne i skutecznie pobudzały wyobraźnię. Przykładowo podczas opisu dzieła sztuki istotne jest podanie podstawowych informacji, obejmujących dane elementarne jak: krąg kulturowy, szkoła czy konkretny autor, tytuł,
wymiary oraz miejsce, gdzie obecnie dany obiekt się znajduje.
Podkreślić wachlarz barw, grę światła i cieni. Należy naszkicować ogólną kompozycję, temat, kolorystykę. Obowiązuje zasada – od ogółu do szczegółu. Stopniowo podawane detale pozwalają, nawet przy bardzo złożonych kompozycjach, stworzyć
zrozumiały i czytelny obrazu. który w miarę rozwoju opisu
Program działań Koła Polskiego
Związku Niewidomych
Już 17 września o godzinie 10.00 w Integracyjnej Świetlicy
Terapii Zajęciowej Koła PZN Wodzisław odbędą się integracyjne zajęcia terapeutyczne dla dzieci.
W dniach 20, 21 oraz 23 września od godziny 9.00 również
w Integracyjnej Świetlicy Terapii Zajęciowej zorganizowane zostaną grupowe zajęcia szkoleniowo-edukacyjne
z podstaw rehabilitacji dnia codziennego i samoobsługi,
realizowane w ramach zadania z rehabilitacji zawodowej
i społecznej.
22 września punktualnie o godzinie 8.15 rozpocznie się
wyjazd na przedostatnie w tym roku, dwugodzinne zajęcia
usprawniające, prowadzone przez zatrudnionego instruktora na basenie w Gorzycach. Po powrocie z basenu, w świetlicy odbędzie się rodzinne spotkanie familijne miesiąca.
We wrześniu planowane jest także świetlicowe spotkanie z duszpasterzem ludzi chorych i niepełnosprawnych.
Jednocześnie przypominamy, że w każdy czwartek można
skorzystać z poradnictwa psychoterapeuty dyżurującego
w godzinach od 16.00 do 18.00. Obowiązuje rezerwacja
konkretnych terminów. Ponadto przez cały czas, w godzinach funkcjonowania placówki Koła PZN Wodzisław, można skorzystać z poradnictwa informacyjno-społecznego.
Szczegółowych informacji udziela Biuro Koła PZN, pod nr
tel. 32 4552806.
red.
nabierze konkretnych kształtów. Najtrudniejszą sprawą jest
zachowanie obiektywizmu. Wyzbycie się nawyku sugerowania
innym osobistych skojarzeń, interpretacji. Audiodeskryptor,
oprócz przymiotów wymaganych dla dobrego lektora, musi
posiadać szeroką wiedzę z zakresu wielu dziedzin sztuki.
Drzwi do kultury
Od tych słów rozpoczyna się nazwa projektu realizowanego przez
białostocką fundację. Ciąg dalszy brzmi: Audiodeskrypcja szansą
na zwiększenie dostępu osób niewidomych i słabo widzących do
sztuk wizualnych. Projekt obejmuje cykl szkoleń, które mają rozbudzić świadomość faktu tak naprawdę oczywistego. A mianowicie
tego, że osoby niewidome są pełnoprawnymi uczestnikami życia
kulturalnego.
Każde przełamanie barier – w słusznej, rzecz jasna, sprawie musi
wcześniej, czy później, spotkać się z powszechną aprobatą. Taki
schemat powinien powielić się i w tym przypadku. Nie potrafię
zrozumieć, co mogłaby czuć osoba niewidoma słuchająca opisu
dzieła Beksińskiego. Ale mogę i rozumiem, że chciałaby dowiedzieć się o nim jak najwięcej. Otacza nas zbyt duża liczba murów,
zbudowanych ze stereotypów i braku perspektywicznego myślenia. Każdą okazję, nawet tę z pozoru niewielką, umożliwiającą
upadek jednego z nich, warto bezwzględnie wykorzystać. Tym
bardziej teraz, gdy brak wzroku nie przekreśla dostępu do kultury
obrazu.
lena
Impreza połączy miłośników jednośladów z Polski i Czech.
Trochę sportu i kultury
w jednym
Impreza, jaka odbędzie się pod koniec września, a mianowicie
25 dnia tego miesiąca, jest z całą pewnością wydarzeniem, na
które z niecierpliwością czekają miłośnicy turystyki rowerowej z Wodzisławia i okolic. Mowa o rajdzie rowerowym,
którego trasa poprowadzi z Wodzisławia do Rogowa. Z założenia impreza nie ma mieć charakteru wyścigu sportowego, na pierwsze miejsce wysunąć ma się wyłącznie wymiar
rekreacyjny. Start nastąpi sprzed siedziby wodzisławskiego
Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji o godzinie 10.00. Rejestracja uczestników odbywać się będzie nieco wcześniej, bo od
9.20. Zakończy się na dziesięć minut przed startem. Uczestnicy będą mieli do pokonania trasę liczącą ok. 29 km. Przyjazd
uczestników na metę rajdu, która usytuowana będzie w Parku
Leśnym U Kaczyny w Rogowie, planowany jest na godzinę 13.30.
Tegoroczny rajd ma wyjątkowy, transgraniczny charakter. Poza
miłośnikami rowerów z Polski do udziału w nim zaproszono rowerzystów z czeskiego miasta Bogumin.
Przyjazd na metę nie będzie oznaczał końca imprezy. Tuż po nim
rozpocznie się integracyjny piknik, podczas którego zaplanowano
mnóstwo atrakcji. Czas wypełniać będą konkursy z ciekawymi
nagrodami. Piknik będzie także dobrą okazją do zwiedzenia zlokalizowanego na terenie parku leśnego mini zoo, a także do przejazdu wozami konnymi. Ta część przeznaczona jest nie tylko dla
rowerzystów, ale i dla wszystkich zainteresowanych.
29
▷
RECENZJA
Wrzesień 2011 r.
Mirosław Ponczek od lat zajmuje się badaniami nad ruchem narodowym na Śląsku. Recenzja dotyczy publikacji: Ze studiów
nad powstaniem, rozwojem i upadkiem górnośląskiego „Sokoła” 1895-1947, wydawca: Akademia Wychowania Fizycznego
im. Jerzego Kukuczki, Katowice 2011, jego autorstwa.
Sokół” na ziemiach śląskich
Tematyka zaprezentowana przez autora
wpisuje się w nurt badań nad polskim ruchem narodowym na Śląsku. Zapewne problematyka wychowania fizycznego i sportu,
choć akcentowana w wielu publikacjach
nie cieszyła się nazbyt dużym zainteresowaniem środowisk naukowych. Zresztą nie
jest to temat łatwy. Często słabo zachowana
baza źródłowa lub znaczne rozproszenie
utrudnia stworzenie w miarę spójnego
obrazu. Mirosław Ponczek tą tematyką zajmuje się od lat, stąd też próba uchwycenia
najważniejszych etapów funkcjonowania
„Sokoła” na terenie Górnego Śląska. Autor
podzielił swoją pracę w układzie chronologicznym a także tematycznym. Trzy
pierwsze rozdziały opisują pionierski okres
istnienia Towarzystwa Gimnastycznego. Ta
część to prawie1/3 treści pracy. Okres międzywojnia, wojny i upadku w powojennej
rzeczywistości sowietyzacji życia w Polsce
to ostatnie rozdziały omawiające w chronologicznym układzie losy tej organizacji.
Specyfiką pracy jest poświęcenie sporo
miejsca trzem zagadnieniom, które przełożyły się na tematykę rozdziałów. Jeden
został poświęcony organowi prasowemu
organizacji, zaś dwa kolejne podejmują
tematykę związków Kościoła katolickiego
i jego duchowieństwa z ruchem „Sokolim”. Wspomnianym zagadnieniom autor
poświęcił szczególnie dużo miejsca. Dla
czytelnika tej pracy niezwykle istotną kwestią jest zamieszczenie bibliografii a nade
wszystko indeksów nazwisk i terminów
geograficznych oraz historycznych. Spojrzenie na bibliografię pracy wskazuje, że
▷ Organizatorem przedsięwzięcia jest Staro-
stwo Powiatowe w Wodzisławiu Śląskim,
zaś partnerem – Urząd Miasta Bogumin
(Republika Czeska). Zadanie jest realizowane w ramach projektu pt. Rowerem po
pograniczu Funduszu Mikroprojektów
Programu Operacyjnego Współpracy
Transgranicznej Republika Czeska –
Rzeczpospolita Polska 2007-2013, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu
Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu państwa. Zgłoszenia do udziału przyjmowane
30
autor podjął się kwerend w szerokim zakresie, w pewnym stopniu bazując również na
własnym dorobku w tej materii. Znaczącym
uzupełnieniem pracy jest aneks, w którym
znajdują się reprodukcje fotografii materiałów prasowych a także tabelki i treści
przedwojennych dokumentów dotyczących
„Sokolstwa” górnośląskiego. Materiał ten
w znaczącym stopniu ubogaca całą pracę.
W merytorycznej ocenie pracy należy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Choć nie było
to konieczne, wydaje się, że pełniejsze wyjaśnienie ograniczenia (jakimi kryteriami
kierował się autor) pracy tylko do części obszaru Górnego Śląska wpłynęłoby to na pełniejszy obraz problemu (wstęp, s. 5, przypis
1). Posługiwanie się przez autora terminem
ziemi opolskiej jest dość problematyczne
(dziś nie oznacza obszaru identycznego, co
przed II wojną światową czy z okresu wcześniejszego), choć można przyjąć zasadność
co do obszaru cieszyńskiego (ziemi cieszyńskiej). Należało w tym przypadku dokonać
innego doboru bibliografii.
Jak każdy ruch społeczny, tak i losy „Sokoła” to dynamiczne przemiany – sukcesy
i porażki. Warto było dodać w pierwszym
rozdziale, że np. gniazdo rybnickie po 1900
roku zaprzestało działalności1. W przypadku omówienia losów duchownych pewnej
weryfikacji wymaga postać o. Emila Drobnego. W swojej wielowątkowej działalności
społeczno-kulturalnej pasjonował się dziejami ziemi rybnickiej, niemniej przy placówce werbistów stworzył nie tyle muzeum
Ziemi Rybnickiej (s. 82) co placówkę przyklasztorną, która gromadziła historyczne
są do 20 września drogą telefoniczną, pod
numerami tel. (32) 412-09-62 oraz (32)
412-09-46 w godzinach pracy urzędu, na
adres poczty elektronicznej: [email protected] Można też osobiście
zjawić się w siedzibie Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śl. przy ul. Pszowskiej
92a w Referacie Kultury i Sportu Wydziału
Strategii i Rozwoju Powiatu. Chęć uczestniczenia w rajdzie można też zgłaszać w dniu
rajdu w Biurze Zawodów.
lena
pamiątki z regionu oraz z jego wypraw
misyjnych2. W całości pracy na szczególną
uwagę zasługuje omówienie likwidacji „Sokoła”. Autor w opisie tych działań państwowych wykorzystał także archiwalia dotąd
raczej niewykorzystywane.
W kwestii szczegółów zwracam również
uwagę na dwie błędnie podane nazwy miejscowe w dawnym powiecie rybnickim, być
może efekt przejęzyczenia, który niestety
powtarza się w indeksie geograficznym
(druga została pominięta). Są to miejscowości Bierułtowy i Gałkowice (s. 21).
Poprawienie powinny te nazwy brzmieć
Biertułtowy oraz Gołkowice. Co do szaty
graficznej pracy nasuwa się jedna uwaga,
choć ta powinna trafić do wydawcy, a nie
autora. Temat pracy oraz zakres ikonografii
jaki zachował się do tego tematu wymagał
szczegółowego podejścia do poprawnego
technicznie zamieszczenia reprodukcji
o dobrej jakości. Tu niestety kilka ilustracji
wymagało lepszej obróbki posiadanych kopii lub skorzystania z oryginalnych materiałów ikonograficznych. Jest to uwaga o tyle
istotna, iż wpływa na estetyczny odbiór
pracy, o którym, nawet jeżeli jest to praca
naukowa, nie powinniśmy zapominać.
Reasumując, mimo iż wykazałem kilka
punktów podlegających dyskusji, należy
przyjąć z dużym zadowoleniem podejmowanie tej tematyki badawczej. Publikacja
wypełnia lukę w tematyce, która w ostatnich dwóch dekadach raczej rzadziej jest
podejmowana. Należy mieć nadzieję, że
autor będzie kontynuował swe badania,
których efektem powinna być monografia
„Sokoła” dla wszystkich ziem śląskich,
gdzie zaznaczył się swoją obecnością by
na tej podstawie opracować pełną analizę jego dokonań w życiu narodowym
i sportowym.
Marcin Wieczorek
A. Stępniak, Od wojen napoleońskich do I wojny
światowej, [w:] Rybnik. Zarys dziejów miasta od czasów
najdawniejszych do 1980 roku, red. J. Walczak, Katowice
1986, s. 146.
2
L. Musiolik, Rybniczanie. Słownik biograficzny, Rybnik
2000, s. 41; „Muzeum” (jednakże jeszcze formalnie nie
mające takiego statusu) odnoszące się do przestrzeni ziemi
rybnickiej lub też rybnicko-wodzisławskiej sięga początkami dopiero 1957 r. – Muzealne Zbiory Ziemi Rybnicko-Wodzisławskiej, zob.: Muzea województwa śląskiego.
Przewodnik, red. W. Nagengast, Katowice 2004, s. 218.
1
COOLTURA W MIEŚCIE
Gazeta Wodzisławska
Podczas lekcji pomostem łączącym ucznia z nauczycielem stanie się próba odkrywania Śląska.
Rekordowa lekcja języka polskiego
Okazją do bicia rekordu w najdłuższej
lekcji języka polskiego jest 50–lecie wodzisławskiego Zespołu Szkół Technicznych. Szczególny to jubileusz, wyjątkowa
też oprawa. Niemałe wyzwanie, jakiemu
będą starali się sprostać zarówno pedagodzy, jak i uczniowie, rozpocznie się 12
września, punktualnie o ósmej. Koniec
zaplanowano na 14 dzień tego miesiąca. W trakcie przedsięwzięcia odbędzie
się debata oxfordzka, na temat tego, czy
warto rozmawiać o Śląsku. – Projekt powstał z miłości do Śląska – mówi dr Maria
Kopsztejn, jego pomysłodawczyni. – Górny Śląsk należy do krain wielu tradycji,
infiltracji i wpływów. Urok pogranicza,
jego unikalny mikroklimat nadaje szeroki
oddech, przydając jednocześnie swojskich
cech składających się na regionalny portret
Ślązaka. Nie da się go łatwo sklasyfikować
ani też pomyśleć w oderwaniu od takich
idei, jak wolność, tolerancja, i solidarność
– zaznacza Kopsztejn. Jak podkreśla,
mentalna niezależność ludzi regionu nieraz pozostawała solą w oku tych, którzy
chcieliby narodu monolitycznego. Polsko
– niemiecko- czeska koegzystencja wzbogacona o elementy żydowskie i romskie
wyłoniła jedyny w swoim rodzaju predykat
śląskości. Znaczenie Górnego Śląska wiąże
się, z jednej strony z dominacją czynników
różnicujących ludność: z odmiennością
etniczną i językową, wielokulturowością,
z drugiej zaś strony ze zgodnością postaw,
na czele których zawsze plasowały się praca i rodzina.
Cenni goście
i wartościowe dysputy
Podczas debaty poruszone zostaną między
innymi zagadnienia ujęte w następujących
blokach tematycznych: Śląsk – szmaragdem
Europy – piękno i bogactwo naszej ziemi,
Zagrożenia z cyberprzestrzeni, Poznanie
„małej Ojczyzny” drogą szukania wartości,
Śląska religijność (tradycja pielgrzymowania, związek Jana Pawła II ze Śląskiem) oraz
Trudna historia – Śląsk widziany oczami…
(K. Kutz, P. Lysko, D. Drzyzga), Tamtego
Śląska już nie ma,,,Śląsk pozytywna energia” – ZST,,pozytywna energia”.
Już w tej chwili wiadomo, że ze swoimi referatami wystapią: arcybiskup Damian Zimoń, ks. mgr prałat Alfred Wloka, prof. dr
hab. Zygmunt Woźniczka z UŚ, prof. dr hab.
Franciszek Szlosek z APS – Warszawa, prof.
dr hab. Henryk Bednarek, dr Anna Andrzejewska – APS oraz dr Ludwik Musioł- Towarzystwo Przyjaciół Śląska – Warszawa, ks. dr
Wiesław Hudek – poeta, muzykolog.
Najdłuższa lekcja języka polskiego zorganizowana zostanie w ramach Edukacji
Zjazd
Absolwentów
Wielkimi krokami zbliża się szczególny dzień
dla Zespołu Szkół Technicznych w Wodzisławiu
Śląskim. Szkoła, popularnie zwana Budowlanką,
w tym roku obchodzi 50-lecie istnienia. Liczne uroczystości związane z jubileuszem zaplanowano na październik. Jedna
z nich dotyczy osób, które tworzyły jej historię. Mowa o uczniach. Aby przypomnieć sobie niepowtarzalną atmosferę, jaka towarzyszyła nauce, przenieść
się w świat wspomnień z kolegami ze szkolnej ławy i nauczycielami absolwenci
powinni odwiedzić mury szkoły 1 października. Wtedy to odbędzie się Zjazd
Absolwentów. Uczestnikom zlotu organizatorzy zapewnią poczęstunek oraz
niezapomnianą zabawę w gronie starych znajomych przy piosenkach zespołu
Jack & Band. Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszenia dostępne są
lena
na stronie internetowej placówki – www.zstwodzislaw.net
Regionalnej Unii Europejskiej: Wszystko
kim jestem – Tobie zawdzięczam… Honorowy patronat nad projektem objął prof. dr
hab. inż. Jerzy Buzek, Poseł do Parlamentu
Europejskiego, zaś patronat naukowy – Polskie Towarzystwo Historyczne, Stowarzyszenie Oświatowców Polskich i warszawska
Akademia Pedagogiki Specjalnej.
– Jak każdy region Śląsk jest nie tylko częścią państwa, jest również przestrzenią
duchową, legendą, mitem – dla mnie, pomysłodawcy i organizatora – moją,, małą
ojczyzną”, ziemią pogranicza, którą przez
wieki kształtowały kultury: niemiecka,
polska, morawska…, wzajemnie się przenikając i uzupełniając. Jest terenem, który
pragnę rozpoznawać z moimi uczniami,
swoistą przestrzenią, w której żyjemy,
rozwijamy się, nabieramy doświadczenia,
uczymy się zaangażowania i aktywności –
dopowiada nauczycielka ZST.
Lekcja tolerancji?
Podczas lekcji pomostem łączącym ucznia
z nauczycielem stanie się próba odkrywania Śląska, bowiem, jak podkreślają
koordynatorzy, grupy te łączy ta sama
pasja – chęć poznania świata. – Śląsk jest
ciągle,, nieznaną ziemią”. Dlatego cieszę
się, że nauczyciel języka polskiego podjął
trud przygotowania tego projektu – mówi
dyrektor jubilatki, Czesław Pieczka. – To
wielkie wyzwanie. Myślę jednak, że takie
spotkanie ze śląską nauką, kulturą, sztuką
ułatwi dorastanie młodzieży do akceptowania inności, tolerancji, szacunku dla
wielokulturowości, czyli postaw niezbędnych i ważnych dla budowania małej ojczyzny i tej większej – Polski, jak i budowania
wspólnej Europy – dodaje. Jak przekonuje
dyrektor ZST, na przykładzie Śląska
można pokazać, że historia jest tworzona
codziennymi, obywatelskimi działaniami
konkretnych ludzi, że ich uczciwa, codzienna praca powoduje rozwój w każdej
dziedzinie.
Oprócz problematycznej dyskusji, w nocy
z poniedziałku na wtorek tj. z 12 na 13
września odbędzie się dyktando pod
zajmująco brzmiącym tytułem: Śląskie
potyczki rodzinne. Nie zabraknie rebusów
i konkursów z cennymi nagrodami.
lena
31
ZNALEZIONA / ZNALEZIONY
Wrzesień 2011 r.
Aktor z Wodzisławia znalazł się w gronie jedenastu osób na świecie, które posiadają lalki mistrza Zacharowa.
Życie bez Lucka byłoby nudą
Imię i nazwisko: Kamil Witaszek
Ostatnio widziany: Wodzisław Śląski
Pasja: teatr lalek, sztuka, aktorstwo
Przypadek zadecydował, że...: Na swojej drodze spotkał
kiedyś Dorotę Nowak, reżyser Teatru Wodzisławskiej Ulicy. Ona zaangażowała go do pierwszego spektaklu. Szybko
stwierdził, że w życiu nie chce robić nic innego, jak spróbować zmierzyć się ze sceną i sztuką. Przeprawa nie była
łatwa.
Edukacja: Do szkoły teatralnej we Wrocławiu nie dostał się
od razu. Udało się dopiero za trzecim podejściem. Szkoła
teatralna to ciężka przeprawa. Maksymalnie ogranicza życie
towarzyskie. Pochłania bez reszty. Ale nie ma czego żałować.
Wiele nauczyło go także krakowskie Laboratorium, w którym spędził dwa lata. Tam dowiedział się, czym jest gra na
planie żywym, dramatycznym.
Pierwsza fascynacja: Aktor nie do końca był przekonany, w którą stronę zawodową chce zmierzać. O tym też
zdecydował los, a przynajmniej ułatwił podjęcie decyzji.
2008 rok, festiwal w Bielsku Białej i Władimir Zacharow.
Od tego spotkania wszystko się zaczęło. To wtedy po raz
pierwszy zdarzyło się tak, że patrząc na spektakl lalek,
w którym nie padło ani jedno słowo, wzruszył się do łez.
Zacharow operował lalką tak, że sztuka ta zafascynowała
go bez reszty.
Niedościgniony mistrz: Władimir Zacharow, który opracował własną, oryginalną konstrukcję lalki. Połączył przy
pomocy wymyślnych dźwigni, klawiszy i przycisków pacynkę z marionetką. Wnętrze jego lalek zawiera mechanizm
żyłek i drucików. Jak podkreśla Witaszek, ich przedłużenia
przytwierdza się do opaski umocowanej przy nadgarstku
i palców dłoni. Ta dość skomplikowana technika pozwala
na uruchomienie mimiki, oczu i powiek lalki.
Szlifowanie warsztatu: Jak przekonuje, umiejętności doskonali się przed lustrem. W lalkarstwie trzeba być powtarzalnym i należy myśleć abstrakcyjnie. Przydaje się też niezła koordynacja ruchowa. Aktor znalazł się w gronie szczęśliwców,
bowiem mistrz – jak mówi o Zacharowie – podarował mu
jedną z lalek. Takich osób jest na świecie jedenaście. Lucek,
bo tak nazywa swoją lalkę, wymaga doskonałego warsztatu.
Jak zaznacza, lalka wyraża więcej niż człowiek, jeśli dobrze
opanuje się rządzący nią mechanizm. Dodaje, że to praktyka
czyni aktora aktorem, a nie papier ukończenia określonej
szkoły. Dzięki determinacji nabrał warsztatu, jakiego nie
zdobył w szkole. Tam jedynie nabrał dystansu do siebie
i przekonał się, że aktorstwo to zawód jak każdy inny. Nie
jest to fach nadzwyczajny.
Lalka to: Trzydziestocentymetrowy Lucek, który potrafi nauczyć o wiele więcej, niżby mogło się wydawać. Po pierwsze
rozwija wrażliwość. Sprawia, że człowiek zawraca uwagę na
drobnostki. Potrafi panować nad emocjami, a jednocześnie
głębiej spogląda w siebie. Lepiej rozumie swoje zachowanie.
32
Aktor nie ma wątpliwości, że jego życie bez Lucka byłoby
potwornie nudne. W teatrze najistotniejszy jest kontakt
z widzem. To swoisty wampiryzm energetyczny. Jak zapewnia, daje od siebie jak najwięcej, czasem prowokuje widza.
Reakcja jakakolwiek to dla niego nagroda sama w sobie. Bo
w teatrze chodzi o to, by wywoływać reakcję, tak tłumaczy
aktor.
Lalka to pasja i urzeczywistnienie teatralnych marzeń.
Marzę o...: W przyszłości młody aktor chciałby zasmakować wszelakich form teatralnych. Jak mówi, nie warto zamykać się na jedną raz obraną drogę. Wybrał wolny zawód
świadomie. Nie interesuje go teatr instytucjonalny. Chce
ciągle poszerzać horyzonty. Jak mówi, tak robi. Prowadzi
warsztaty lalkarskie. Rozpoczyna współpracę z Teatrem
Lalek w Czeskim Cieszynie. Zajmuje się konferansjerką,
często z Luckiem występuje w szkołach. W przyszłości
chciałby zająć się teatrem offowym. Jak zaznacza z determinacją, kiedy czujemy się wolni, to jesteśmy w stanie wiele
sobie zaoferować.
lena
SPORT
Gazeta Wodzisławska
Koniec wakacji na kortach
Zawody zwykle cieszą się zainteresowaniem i nie inaczej byo tym razem.
Przy wspaniałej pogodzie przyszło kończyć cykl imprez sportowo-rekreacyjnych
zorganizowanych przez Miejski Ośrodek
Sportu i Rekreacji w czasie tego lata. Jedną z tych wakacyjnych atrakcji był turniej
tenisa ziemnego, który co roku cieszy się
Remis przy Bogumińskiej
Polonia Warszawa zagrała w Wodzisławiu.
Stało się tak dzięki imprezie sportowej
organizowanej przez klub Odra Centrum.
Zaproszenie otrzymali trampkarze z roczników 1998 i o rok młodsi zawodnicy. 27
sierpnia na płycie głównej boiska przy ul.
Bogumińskiej rozegrano dwa spotkania.
W pierwszym meczu o godzinie 16.00 spotkali się młodsi chłopcy z rocznika 1999.
W tym przypadku znacznie lepsi okazali
Romana Durczoka. Jak zaznacza Roman
Zieliński, mecz stał na bardzo dobrym
wysokim poziomie. – Okazało się, że wodzisławska młodzież jest zdolna tylko trzeba jej
stworzyć odpowiednie warunki, a w tej
chwili dzieci chcące grać w piłkę mają je
bardzo dobre – twierdzi Zieliński. – Dobre
boiska trawiaste, Orliki, hale przyszkolne,to wszystko ma wpływ na rozwój sportowy wodzisławskiej młodzieży – dodaje.
Dwumecz zakończył się remisem.
się warszawiacy wygrywając 5-2. Bramki
dla wodzisławskich barw zdobyli, najlepszy zawodnik na boisku Mateusz Praszelik
oraz Damian Obara.
Drugie spotkanie wyrównało rachunki.
Starsi trampkarze z Wodzisławia, po zaciętym spotkaniu, pokonali mistrza Mazowsza 2-1 po bramkach Dawida Dzióba oraz
Mecze z Polonią Warszawa pokazały, że
wodzisławska młodzież skóry łatwo nie
sprzedaje. Zawodnicy nie przestraszyli
się rówieśników ze stolicy. Podjęli walkę
i w drugim spotkaniu wygrali zasłużenie,
dając radość zebranym kibicom. Remis
w obu spotkaniach satysfakcjonował i gości
i gospodarzy.
lena
uznaniem wśród miłośników tej dziedziny
sportu. Tradycyjnie już młodzież została
podzielona na dwie kategorie wiekowe. Do
rywalizacji włączyły się też dziewczyny,
które rozgrywały sety w odrębnej kategorii.
Wśród nich najlepszą zawodniczką okazała
się Agnieszka Bugiel. Drugie miejsce zajęła
Patrycja Rduch, trzecie Dominika Smołka. Tuż za podium uplasowała się Natalia
Matera. W grupie chłopców młodszych rewelacyjny był Grzegorz Karwot. Jako drugi
zawody ukończył Krzysztof Dawidowicz,
a trzeci był Paweł Jaskuła. Niewdzięczną,
czwartą pozycję zajął Kacper Owczarczyk
– najmłodszy uczestnik turnieju. W gronie
chłopców starszych podium wyglądało
następująco: Arkadiusz Smołka, Karol
Szczygielski i Mateusz Kotarski. Czwarty był Dawid Appel. Zwycięzcy otrzymali
tradycyjnie dyplomy, pamiątkowe statuetki
ufundowane przez MOSiR. Trofea wręczali
opiekun szkółki tenisowej Andrzej Jędrysik i Roman Zieliński. lena
Głośny doping
nie pomógł
Odra Wodzisław Śląski przegrała na
starcie rozgrywek C–klasy. Lepsza okazała się drużyna gospodarzy – Startu
II Mszana, która 20 sierpnia pokonała
gości 2-1. Mecz dla Wodzisławian rozpoczął się nie najgorzej. W dwudziestej
minucie spotkania celnym strzałem popisał się Mateusz Marcol. Ostatecznie
jednak Odra nie sprostała rezerwom
Startu. To gospodarze po golach Bartłomieja Kuźnika i Tomasza Kmiecika mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
Nie pomógł też głośny doping licznie
przybyłych na spotkanie kibiców Odry,
bo choć była to piłka w wydaniu zawodników z najniższej klasy rozgrywkowej
w Polsce, widzów nie brakowało.
Przypomnijmy, że decyzja o tym, iż
Odra pojawi się na boisku w jakichkolwiek rozgrywkach, zapadła na
kilka dni przed rozpoczęciem sezonu.
Klasa C, do jakiej ostatecznie trafił
klub, okazała się rzecz jasna, słabym
magnesem. Najlepsi zawodnicy pożegnali się z zespołem. Zostali młodzi i
niedoświadczeni piłkarze. Nowy trener
– Ireneusz Gabrysiak, który zastąpił
Franciszka Krótkiego, rozpoczął pracę
33
▷
SPORT
Wrzesień 2011 r.
Już 23 września odbędzie się organizowany od wielu lat Bieg Gazety Wodzisławskiej.
Biegać każdy może
Wdech, wydech… Skupienie na krokach i oddechu. Determinacja, walka ze
zmęczeniem a jednocześnie nieopisana
radość, gdyż w trakcie biegania uwalniają
się endorfiny, czyli hormony szczęścia.
Według naukowców bieganie usprawnia myślenie, redukuje stres, a także
zmniejsza ryzyko niektórych chorób.
Jogging ujędrnia także ciało, przyspiesza
metabolizm i w rezultacie wspomaga odchudzanie. To także świetny sposób na
walkę z depresją, a także oderwanie się
od codziennych problemów.
Korzyści z biegania nie sposób wymienić,
można tylko zachęcać do uprawiania tego
sportu wszystkich, niezależnie od płci
czy wieku. Wystarczy tylko znaleźć swój
rytm, porę, trasę.
Dlatego też zapraszamy do wzięcia
udziału w Biegu Gazety Wodzisławskiej,
który nosi imię Leszka Kowalczyka.
Wieloletni redaktor ówczesnego Serwisu Wodzisławskiego był inicjatorem
tych sportowych zmagań i organizatorem pierwszych edycji. Bieg z czasem
stał się imprezą masową, która na stałe
wpisała się w kalendarz imprez kulturalno – sportowych. Podczas jednego z nich
Leszek przekonał się, jak wiotkie jest jego
zdrowie. Walczył zawzięcie z chorobą,
tak jak o pierwszeństwo na mecie walczą
uczestnicy biegu. W 1998 roku przegrał
ostatni wyścig. Od tamtej pory bieg nosi
jego imię.
Jak co roku w sportowych zmaganiach
wezmą udział uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych naszego powiatu. Mamy nadzieję,
że dołączą do nich nauczyciele i opieku-
Tym bardziej dołożymy wszelkich starań,
by i w tym roku uczestnicy biegu mogli
poczuć tą niezwykłą atmosferę, która towarzyszy nam podczas każdej edycji.
XIX Bieg Uliczny Gazety Wodzisławskiej
nowie. Zachęcamy również wszystkich,
którzy chcą spróbować swoich sił w tej
dyscyplinie, do wzięcia udziału w kategorii Bieg w Marynarkach. Jak sama nazwa wskazuje na starcie należy zjawić się
w eleganckim okryciu wierzchnim.
Celem imprezy jest popularyzacja biegów
i kształtowanie zdrowego trybu życia. Sądząc po powiększającej się z roku na rok
liczbie uczestników, zapotrzebowanie na
tego typu imprezy jest duże, a zapaleńców
biegania w naszym powiecie nie brakuje.
– Memoriał im. Leszka Kowalczyka odbędzie się 23 września. Jego trasa wiodła
będzie przez rynek i okalające go uliczki.
Zgłoszenia można wysyłać na adres [email protected] Zapisy przyjmowane będą również w dniu imprezy od
godz. 10.30 na płycie rynku.
Nie zabraknie emocji, zdrowej rywalizacji,
chwil szczęścia i tradycyjnego poczęstunku. I mimo, że uczestnicy biegu zawsze
powtarzają, że nie biegną po nagrody, te
również się pojawią.
(ak)
Bieg od lat cieszy się zainteresowaniem.
▷ z zespołem na tydzień przed pierw- Park otwarty
szym spotkaniem. Trudno więc było
oczekiwać oszałamiającego spotkania i
dobrego wyniku w Mszanie. Jak zaznaczał trener Gabrysiak, zespół popełniał
wyraźne błędy przez co tracił bramki.
Młodym piłkarzom brakuje pewności
siebie i zgrania na boisku.
Odra zagrała w składzie: Artur Wójciński (Dawid Biernat), Paweł Kosiński
(Szymon Powichrowski), Marcin Bugajski, Dawid Klimek, Michał Demus,
Rafał Czogalik, Artur Jasiak (Wacław
Bobrzyk), Wojciech Błaszczyk, Przemysław Psota, Sebastian Dziegieć (Beniamin Fira), Mateusz Marcol.
lena
34
Z początkiem sierpnia, na terenie
ośrodka wodnego Balaton, otwarto
nową atrakcję. Na amatorów dużej dawki adrenaliny i ekstremalnych wrażeń
czekały niespodzianki Parku linowego.
Pierwsze zjazdy możliwe były już 6
sierpnia. Chętnych nie brakowało. Dla
uczestników przygotowano zjazd kolejką tyrolską, czyli główną trasą parku linowego. Jak podkreślają organizatorzy,
park będzie kolejnym magnesem skutecznie przyciągającym mieszkańców
miasta i okolic nad Balaton. Tym bardziej, że za gwarantowane emocje nie
trzeba płacić zbyt wiele. Cena jednego
Tor przeszkód czeka na śmiałków.
przejazdu oraz pokonanie trzech przeszkód w dniu otwarcia wynosiła 15 zł.
Zabawy zaś było co niemiara. lena
SPORT
Gazeta Wodzisławska
Plażówka po raz kolejny
Siedem par rywalizowało w kolejnym
turnieju piłki plażowej. Rzecz działa się 6
sierpnia na terenie wodnego ośrodka Bala-
zacięta walka o każdy punkt. Jak przekonuje
Roman Zieliński, plażówka nad Balatonem
to sprawdzony sposób na dobrą zabawę,
Zaciętości i waleczności nie brakowało.
sobie równych, w finale pokonali Miłosza
Jasińskiego i Rafała Gorzelana. Trzecie
miejsce zajęli zawodnicy Grzegorz Musiolik i Robert Porwoł. Na laureatów czekały
pamiątkowe dyplomy i sportowe nagrody
rzeczowe. Fundatorem nagród był Miejski
Ośrodek Sportu i Rekreacji.
Ostatni raz siatkarze amatorzy walczyli 27
sierpnia. Bez żadnych ograniczeń każda
para mogła zdobyć puchar posła Ryszarda
Zawadzkiego. Zakończenie rozgrywek odbyło się przy słonecznej aurze. I tym razem
plażówka stała na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu licznie zebrani kibice na
nudę narzekać nie mogli. Najlepszą parą
zawodów zostali: Kamil Gilner i Łukasz
Taterka, którzy w finale poradzili sobie
z braćmi Grzegorzem i Wojtkiem Musiolikami. Na ostatnim miejscu na podium
stanęli Damian Czkór i Mateusz Mielnik.
I w tym przypadku w ręce laureatów powędrowały nagrody i dyplomy. lena
ton. Zawodnicy walczyli w kategorii open.
Poziom sportowych rozgrywek był bardzo
wyrównany, o czym świadczyć mogła
który zawsze skupia amatorów tej dziedziny
sportu. W sobotnich rozgrywkach para Łukasz Czepczor i Michał Heliosz nie mieli
Tornado
Kokoszyce
znów
najlepsze
Pokazy konne zachwyciły
Tłumy i doskonała pogoda dopisały. Tak
pokrótce podsumować można zawody i pokazy jeździeckie, jakie 21 sierpnia odbyły się
w Ośrodku Jazdy Konnej w Kokoszycach.
Impreza zgromadziła przede wszystkim miłośników koni, nie zabrakło jednak osób, które
pojawiły się w ośrodku trochę przypadkowo.
Zakończył się drugi wakacyjny turniej
piłkarski dzikich drużyn. 10 sierpnia na
boisku przy Szkole Podstawowej nr 5 rozpoczęły się spotkania finałowe. Uczestników podzielono na dwie grupy wiekowe.
Mimo zmiennej pogody na boisku nie
brakowało poświęcenia i zaangażowania.
W kategorii dzieci starszych, ponownie
jak w lipcu, na czołowym miejscu uplasowała się drużyna Tornado Kokoszyce.
Zawodnicy w decydującym starciu pokonali Naprzód Palestynę 5:3. W grupie
młodszej zwycięstwo należało do FC
Osiedle. Kolejne miejsca na podium
zajęli FC Lipton i SMS Wodzisław Śląski. Wyróżniający się młodzi sportowcy
otrzymali zaproszenie do MKP Odra
Centrum. Laureatom wręczono nagrody ufundowane przez Miejski Ośrodek
Sportu i Rekreacji.
lena.
instruktorka, a zarazem inicjatorka tego typu
imprez w kokoszyckim ośrodku, Iza Koszowska. Główny puchar ufundowany przez prezydenta Mieczysława Kiecę zdobyła Justyna
Wacławek na koniu Eter ze stajni Kokoszyce.
Drugie miejsce w tej kategorii zdobyła Michaela
Karpisz a trzecie Agata Topisz. W konkursie
Doceniono piękne konie i dosknałe umiejętności zawodników.
I jedni, i drudzy z pewnością niczego nie mogli żałować. Pokaz wierzchowców zachwycił,
a każde pomyślne pokonanie przeszkody publiczność nagradzała rzęsistymi oklaskami.
Zwycięzcy uhonorowani zostali tradycyjnym
floo oraz nagrodami rzeczowymi. Wręczyła je
klasy LL najlepiej zaprezentowały się Adrianna
Rogozińska na koniu Krupier, Roksana Jędryca na koniu Eryk oraz Paulina Kaczyńska, na
koniu Werka. W klasie L popis dali Michaela
Karpisz – koń Haker, Agata Topisz – koń Debiut
i ponownie Roksana Jędryca. lena
35
ROZMAITOŚCI
Wrzesień 2011 r.
Skorzystaj z bezpłatnych badań
Po raz kolejny w Wodzisławiu pojawi
się mammobus. Informacja ta jest cenna przede wszystkim z tego względu, że
mimo, iż badania są bezpłatne, wciąż
korzysta z nich niewielka liczba kobiet.
Aż 6,5 tys wodzisławianek kwalifikuje
się do badań. Niestety tylko 39% z nich
skorzystało do tej pory z tej możliwości.
Przyczyny takiego stanu rzeczy są różne.
Często nieuzasadniony lęk przed badaniem i jego wynikiem, wstyd, brak czasu,
czy przekonanie, że „mnie to nie dotyczy”
odbierają kobietom możliwość wykrycia
wczesnych zmian, a tym samym możliwość całkowitego wyleczenia. To poważny błąd. Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet. Tylko
wczesne wykrycie i leczenie dają wielką
szansę na całkowite wyzdrowienie.
Aby zmniejszyć zatrważające statystyki
w 2006 roku zapoczątkowany został Populacyjny program wczesnego wykrywania
raka piersi. Jego celem jest zapewnienie
bezpłatnego badania, co dwa lata, wszystkim ubezpieczonym kobietom, w wieku
od 50 do 69 lat. To ograniczenie wiekowe
ma swoje uzasadnienie. Owa grupa jest
najbardziej narażona na zachorowanie.
U pań z wysokim ryzykiem występowania tej choroby, takie bezpłatne badanie
może być powtarzane każdego roku.
W Wodzisławiu nowoczesny mammobus
z gliwickiego Centrum Onkologii pojawi
się w dniach od 19 do 21 października.
W pierwszym dniu pacjentki przyjmowane będą w godzinach od 12.00 do 17.00,
w drugim – od 9.00 do 16.00, zaś w trzecim w przedziale między 9.00 a 14.00.
Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe jest
skorzystanie z mammografii blisko miejsca zamieszkania, bez wcześniejszych zapisów i oczekiwania w kolejkach. Cyfrowy
ważne w diagnozowaniu chorób piersi.
Mammobus stanie na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Badanie
mammograficzne jest proste, krótkie
i nieinwazyjne. Dawka promieniowania
podczas mammografii jest niska i bez-
aparat mammograficzny znajdujący się
w mammobusie pozwoli na ocenę obrazu
gruczołu piersiowego nie na kliszy, lecz
na monitorze wysokiej rozdzielczości,
co da możliwość jego powiększania oraz
wpływa na precyzyjność opisu badania.
Ponadto cyfrowo archiwizowany obraz
da możliwość porównania wyniku z późniejszymi badaniami. Jest to niezwykle
pieczna dla zdrowia. Badanie nie wymaga żadnego dodatkowego przygotowania.
Potrzebna jest tylko dobra wola. W sytuacji, gdy mammografia wykonywana
jest po raz kolejny, warto zabrać ze sobą
zdjęcie i opis poprzedniego badania dla
porównania. To pomaga lekarzom zinterpretować wynik.
Mammografii nie trzeba się obawiać.
red.
Ruszają szczepienia dwulatków przeciwko meningokokom
NZOZ „Na Żeromskiego” realizując program zdrowotny na zamówienie Urzędu
Miasta Wodzisław Śląski zaprasza rodziców i opiekunów dzieci z rocznika
2009 zameldowanych na terenie miasta
Wodzisław Śląski na częściowo refundowane szczepienie przeciwko bakteriom
meningokokowym grupy C.
Szczepienie zapobiega inwazyjnej chorobie meningokokowej, przebiegającej
pod postacią zapalenia opon mózgowordzeniowych oraz uogólnionego zakażenia organizmu określanego mianem
sepsy. Meningokoki są obecnie uważane
36
za jedne z najniebezpieczniejszych zakażeń bakteryjnych – mówi Anna Majdowska-Ryszka z Biura Kultury, Sportu i
Zdrowia. – Piorunujący przebieg choroby
często daje niewielkie szanse na uratowanie życia. Jedynym znanym sposobem zabezpieczenia przed rozwojem zakażenia
jest szczepienie – dodaje.
Szczepienia będą się odbywały w NZOZ
„Na Żeromskiego” z siedzibą w Wodzisławiu Śląskim przy ul. Żeromskiego 18
A (budynek poradni mieści się za apteką
całodobową „Vivax”). Realizacja szczepień została zaplanowana od 01.09.2011
r. do 30.11.2011 r. Daty i godziny szczepień będą ustalane indywidualnie. Na
potrzeby realizacji programu zdrowotnego uruchomione zostały telefony
komórkowe:
72 40 60 380
72 40 60 490
Koszt szczepionki jest częściowo finansowany z budżetu Miasta, kwotę 60 PLN
dopłacają rodzice lub opiekunowie dziecka. Ilość dawek szczepionki jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.
red.
ROZMAITOŚCI
Gazeta Wodzisławska
Wynajem powierzchni
reklamowych
w „Gazecie Wodzisławskiej”
Cała strona
16 x 23 cm – 360 cm2
Cena promocyjna,
przy trzykrotnej emisji
Pół strony
11,5 x 16 cm – 180 cm2
Cena promocyjna
Podwał
16 x 5 cm – 80 cm2
Cena promocyjna
¼ strony
8 x 11,5 cm – 90 cm2
Cena promocyjna
Czarno – białe Kolor
1,50 zł/cm 2
2,00 zł/cm 2
540 zł + vat
720 zł + vat
270 zł + vat
360 zł + vat
270 zł + vat
360 zł + vat
135 zł + vat
120 zł + vat
180 zł + vat
160 zł + vat
60 zł + vat
135 zł + vat
80 zł + vat
180 zł + vat
70 zł + vat
90 zł + vat
Wrzutka – 300 zł + vat
Przy trzykrotnej emisji reklamy, czwarta gratis.
Zapraszamy do zareklamowania się. Materiały należy dostarczać w formacie
PDF. Kolejny numer ukaże się z pewnością przed 9 października. Cena promocyjna obowiązuje w przypadku trzech emisji reklam.
Psom będzie lepiej?
Ostatnie wydarzenia, jak to w Marklowicach, które miało miejsce kilka dni temu,
dowodzą, że nowelizacja ustawy o ochronie
zwierząt ma mocne uzasadnienie. Przypomnijmy – mężczyzna w bestialski sposób
zabił psa, uderzając nim o nawierzchnię
drogi. Proponowane zmiany przede wszystkim dotyczą traktowania psów i innych
domowych pupili. Wszystko wskazuje na
to, że zapisy prawne niebawem mogą wejść
w życie. Sejm uchwalił nowelizację, która
powędrowała do Senatu.
Co nowego wprowadza ustawa? Kary za
szczególne okrucieństwo mają być o wiele
bardziej dotkliwe. Sąd za znęcanie się nad
zwierzętami będzie mógł wymierzyć karę
do dwóch lat ograniczenia lub pozbawienia wolności – obecnie jest to rok – a za
znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem do trzech lat – aktualnie to dwa
lata. Nowelizacja nakłada na gminy obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Według organizacji pozarządowych
programy adopcji wdrażało zaledwie
trzydzieści proc. samorządów. I to ma
się zmienić. Ustawa wprowadza zakaz
znęcania się nad zwierzętami, obcinania
im uszu i ogonów w celach estetycznych.
Zabrania używania do pracy lub w celach
sportowych zwierząt chorych, zbyt młodych lub zbyt starych oraz takich, którym
ruch sprawia ból.
Bądź czujny
Z Internetu i targowisk znikną handlarze
oferujący zwierzęta rasowe bez rodowodu.
Kupić psa będzie można wyłącznie od zrzeszonego w związku kynologicznym hodowcy. Ustawa zabrania również przetrzymywania zwierząt w niewłaściwych warunkach,
w pomieszczeniach, w klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji. Widok psa na łańcuchach też powinien
odejść do lamusa, a już z pewnością nie
można będzie trzymać zwierząt na uwięzi
dłużej niż 12 godzin. Zaś długość uwięzi
nie może być krótsza niż trzy metry. Każdy,
kto napotka porzuconego psa lub kota, w
szczególności pozostającego na uwięzi, ma
obowiązek powiadomić o tym najbliższe
schronisko dla zwierząt, straż gminną lub
policję. Przepis ten oznacza, że myśliwi nie
będą mogli strzelać do błąkających się psów.
Nowelizacja zabrania też rozmnażania psów
i kotów w celach handlowych poza miejscem
ich zarejestrowanej hodowli.
Póki co, wszystko pozostaje po staremu,
jednak nieodpowiedzialni właściciele
czworonogów powinni mieć się na baczności. Nie mówiąc już o tych, dla których
krzywdzenie zwierząt nie jest niczym podłym, a już na pewno nie jest rozpatrywane
w kategoriach wykroczenia.
lena
WETERYNARZ RADZI
Koty pod
specjalnym
nadzorem
Koty ze swej natury to czyściochy.
Myją się każdego dnia i podczas takiej
toalety połykają swoje włosy. Te włosy
mogą z żołądka przedostać się do jelit
i zostać wydalone z kałem, albo kumulują się w żołądku zlepiają się ze sobą
i tworzą kule włosowe zwane również
bezoarami lub potocznie kłaczkami.
Im kot ma dłuższą sierść tym bardziej
jest narażony na powstanie kul włosowych. Koty wymiotując pozbywają
się bezoarów z żołądka. Jeśli nie mają
takiego odruchu to gromadzące i zalegające kule włosowe mogą doprowadzić do niedrożności i zatrzymania
pracy przewodu pokarmowego. Koty,
które żyją na dworze zjadają specjalne gatunki traw, by uniemożliwić
zlepianie się włosów w żołądku i by
przyspieszyć pasaż treści pokarmowej
do jelit lub wywołać wymioty. Koty
niewychodzące mają często problem
z kulami włosowymi. Jeżeli zauważymy, że kot wymiotuje kłaczkami to
musimy wprowadzić do jego diety
specjalną pastę, która zapobiega ich
powstawaniu. Na rynku dostępne są
również suche karmy, których skład
sprzyja eliminacji kul włosowych,
wpływa korzystnie na pasaż jelitowy
i wydalanie kału.
Lekarz weterynarii
Bożena Kopytko-Fuccaro
37
REKLAMA
38
Wrzesień 2011 r.
Wodzis³awskie Centrum Kultury
zaprasza na przedstawienie
Nigdy nie
zakocham
się
Zabójcza komedia miłosno-kryminalna
Scenariusz: Cezary Harasimowicz
Reżyser : Grzegorz Chrapkiewicz
Obsada :
DIANA – Grażyna Wolszczak
ERNEST – Jacek Poniedziałek / Piotr Gąsowski
TEATR CAPITOL
29.10.2011 r.
godz. 17.00 i 19.30
Wodzisławskie Centrum Kultury, Wodzisław Śląski, ul. Kubsza 17
tel.: 32 455-48-55, www.wck.wodzislaw.pl
Patronat medialny:

Podobne dokumenty