Słowo Katowic

Komentarze

Transkrypt

Słowo Katowic
Słowo numeru
Konkur s
nr 12/2015 Grudzień 2015
S
str 1
łowo
katowic
www.SlowoKatowic.pl
100% POLSKI KAPITAŁ
POLSKIE MEDIA
Słowo Słowo
katowic
ło dz i
CZYTAJ W CAŁYM KRAJU
Cena 2.20 zł (w tym 8 % VAT)
Uwaga na roztocza
Maria Andrychów
Roztocza kurzu domowego
mogą występować niemal wszędzie: w dywanach, zasłonach, na
meblach, kocach, ręcznikach,
ubraniach czy nawet pluszowych zabawkach. Ich siedliskiem są przede wszystkim
łóżka, bo pajęczaki te są nierozerwalnie związane z ludźmi bądź
zwierzętami. Ze względu na
ich szkodliwy wpływ na zdrowie i samopoczucie człowieka,
powinniśmy przykładać wielką wagę do porządku i zniwelowania kurzu w pomieszczeniach, w których przebywamy.
Czyt. dalej s. 8
Innowacje w domu
Marian Bąk
Często, kiedy osoba po raz
pierwszy słyszy o inteligentnym
domu, od razu nasuwa jej się
skojarzenie o światłach zapalających się na dźwięk klaśnięcia.
Nie jest to jednak rozwiązanie
tak praktyczne, jakby się wydawało, a inteligentny dom oferuje
dużo bardziej efektywne oraz
przystępne sposoby sterowania.
Co tak naprawdę kryje się pod
tym pojęciem i w jaki sposób
ułatwić możemy sobie życie?
Czyt. dalej s. 12
Taniec to zdrowie
Marta Pietrzak
Sen, miłość, śpiew i taniec, jak
twierdził Homer, to ponoć najlepsze rzeczy na świecie. Większość ludzi stwierdzi również ,
że nic tak skutecznie nie poprawia humoru i kondycji, jak właśnie muzyka i taniec. Światowa
Organizacja Zdrowia (WHO)
uznaje aktywność fizyczną jako
niezbędny i podstawowy warunek profilaktyki zdrowotnej.
Czyt. dalej s. 15
Czy to już wandalizm?
Marcin Bartnicki
Przez cały kraj, jeszcze w trakcie parlamentarnej kampanii wyborczej, przeszła gorąca dyskusja
dotycząca tego, czy Polska jest w ruinie. Jej echa nie milkną do dzisiaj, zwłaszcza, że krytykujący
zarządzenie i tempo rozwoju państwa przymierzają się do objęcia rządów, zaś ekipa odpowiedzialna za najważniejsze decyzje i działania w przeciągu ostatnich ośmiu lat, przechodzi do
opozycji. My zaś zastanawiamy się nad tym, czy Śląsk jest w ruinie?
czyt. dalej s. 2-3
Graffiti, bo o nim mowa,
ma wielu entuzjastów, ale chyba jeszcze więcej antagonistów.
Trudno powiedzieć, czy moda
na malowanie murów rozszerza
się, czy jest mniejsza niż powiedzmy z dekadę temu. Czasami zdarza się, że mamy do czynienia z małymi dziełami sztuki,
które z dużą pieczołowitością
Czyt. dalej s. 20
ISSN 2450-2219
INDEKS 407674
C H R O Ń Ś R O D OW I S KO. P R Z E C Z Y TA Ł E Ś – P O DA J DA L E J !
Słowo Krakowa Gazeta lokalna
są tworzone przez prawdziwych
specjalistów, dysponujących
niezwykłym kunsztem artystycznym. Najczęściej jednak
mamy do czynienia z zwykłymi
bazgrołami, które koło prawdziwego graffiti nawet nie stały.
czwartek, 24 marca 2011
str 2
Wstępniak
Grudzień
Temat numeru
Sławomir Kamieniecki – Śląsk w ruinie? Brak wody, du** i idiotyzmów kupa? – s. 2-3
Co się działo
W Katowicach – s. 4
W Polsce – s. 5
W gospodarce – s. 5
Brak wody, du**
Sławomir
Kamieniecki
Budżet
Radosław Pater – Pożyczać czy nie pożyczać? – s. 21
Zenon Wolicki – Outsourcing kadrowo-płacowy – s. 21
i idiotyzmów kupa?
Przez cały kraj, jeszcze w trakcie parlamentarnej kampanii wyborczej,
przeszła gorąca dyskusja dotycząca tego, czy Polska jest w ruinie. Jej
echa nie milkną do dzisiaj, zwłaszcza, że krytykujący zarządzenie i tempo
rozwoju państwa przymierzają się do objęcia rządów, zaś ekipa odpowiedzialna za najważniejsze decyzje i działania w przeciągu ostatnich
ośmiu lat, przechodzi do opozycji. My zaś zastanawiamy się nad tym,
czy Śląsk jest w ruinie?
Kultura
Karolina Grabarczyk – „Drzewo do samego nieba” – s. 22
Styl Życia
Anna Cielusek – Face to face with Facebook, czyli krótko o social media – s. 5
Marta Pietrzak – Eko pielęgnacja – s. 6
Anna Cieplak – Do ślubu w wymarzonym stylu – s. 17
Twój Dom
Marcin Bartnicki – Inteligentny dom – s. 11
Jarosław Wejda – Ochrona drewna – s. 13
Maria Andrychów – Meble tapicerowane s. 14
Określenie, które tak często
przewijało się podczas minionej
kampanii wyborczej, jest oczywiście pewnym uproszczeniem.
Działaczom Prawa i Sprawiedliwości, jak i wielu osobom
krytykującym rządy PO, nie
chodziło nigdy o „ruinę” w do-
Co się będzie działo w Katowicach?
Listopad/grudzień 2015 – s. 22-23
Wstępniak z „nowej Polski”
Śląsk w ruinie?
słownym znaczeniu tego słowa.
Zresztą trudno w całej Europie
szukać państwa, którego stan
byłby tak tragiczny, by móc
kierować w kierunku niego
takie określenia. Nie licząc regionów objętych konfliktami
zbrojnymi (wschodnia Ukra-
ina) czy państw upadłych
(np. Mołdawia, ze względu
na nierozstrzygnięty status
polityczny Naddniestrza),
nawet w tych krajach, gdzie
prowadzone są fatalne rządy,
aparat państwowy funkcjonuje i życie się toczy normalnie.
REKLAMA
Spis treści
Łukasz
Wolski
12. numer „Słowa Katowic” wydajemy dla Państwa z wielkim trudem, od dwóch tygodni przebywając w konspiracji, przygotowując materiały w „podziemiu”. Wszystko
to w strachu przed terrorem, zamordyzmem i V RP, jaką zgotował nam marszałek
Kaczyński. Zdecydowaliśmy się, w przeciwieństwie do milionów ludzi, które opuściły ojczyznę, pozostać w kraju i prowadzić trudną, ryzykowną, acz konieczną
pracę. Pisząc to drżymy, czy za chwilę nie zapukają do nas służby i nie wywiozą
nas pod osłoną nocy do jednego z obozów, jaki stworzono dla wszystkich, którzy
zdradzają podejrzenie braku lojalności wobec nowej władzy... Tyle żartów i wstępu
z przymrużeniem oka. Wybory parlamentarne wygrał PiS, przed czym w podobny
sposób przestrzegał ustępujący już rząd i media głównego nurtu, na czele z mającym
obsesję na punkcie prezesa prezesa, Tomaszem Lisem. Zresztą jego dni w telewizji
publicznej są policzone, o czym doskonale zdawał sobie sprawę. O tym, jak wyglądać będą rządy PiS-u, na razie niewiele można powiedzieć. Cieszy natomiast
jedna rzecz: samodzielna większość w sejmie. W historii III RP ta sztuka nie udała
się jeszcze nikomu i choć zarówno SLD, jak i PO, osiągały lepszy rezultaty, to wyniki pozostałych komitetów sprawiły, że ugrupowanie Kaczyńskiego nie potrzebuje
koalicjanta. Taka sytuacja wpływa na stabilność i trwałość rządu. Może on spokojnie przeprowadzać reformy i planować działania. Bierze też za wszystko pełną
odpowiedzialność, nie mogąc ewentualnych win zrzucić na inną partię. Póki co
trwa recenzowanie rządu, który jeszcze nie powstał (przynajmniej w momencie, gdy
zamykamy nasze wydanie). Niektóre media, co przecież absurdalne, już zaczynają rozliczać ekipę, którą pokieruje Beata Szydło. Zadowoleni możemy być z prezydenta, który małymi, lecz ważnymi gestami, buduje wizerunek Polski za granicą.
Podczas wizyty w Rumunii Andrzej Duda odwiedził miejsce, w którym zginęło 27
osób (pożar dyskoteki). Zapalił znicz i pomodlił się za ofiary. Wydarzenie odbiło się
echem w tamtejszych mediach, zaś wielu rumuńskich internautów wyraziło podziw
i uznanie dla naszej głowy państwa.
Wydawca: Magnes Media Sp. z o.o. [email protected] | Prezes Zarządu, redaktor naczelny: Emil Baran
Redaktor prowadzący: Łukasz Wolski [email protected] | Dział reklamy: tel. 506 162 908 | Druk: Polskapresse
Redakcja: Komuny Paryskiej 90, 50-452 Wrocław | Skład: Logos | Numer zamknięto 6 listopada 2015| Wydanie 9 listopada 2015
Redakcja nie odpowiada za treść publikowanych listów i reklam. Materiałów nie zamówionych nie zwraca, zastrzega sobie prawo do skrótów w nadesłanych tekstach i listach.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
grudzień 2015
str 3
fot. Marek Borys
grudzień 2015
kosztów dowozu wody. Dotychczas działanie te pochłonęły już około 200 tys., złotych.
Starosta przekazał na ten cel
35 tys., zaś wojewoda 150 tys.
Niestety ten drugi, dotychczas
tylko na papierze, bo burmistrz
nie otrzymał środków. Każdy
doskonale jednak wie, że dowożenie beczkowozami wody
do gminy to doraźne rozwiązanie. Nie wiadomo również,
jak to będzie funkcjonować w zimie, zwłaszcza, gdy
będzie długa i mroźna. Mieszkańcy nadziei na zmianę upatrują w inwestorach z Chin, którzy rozważają wybudowanie na
tych terenach przedsiębiorstwa
związanego z energią odnawialną. Wtedy pomogliby w budowie odpowiedniej infrastruktury. Ale to nic pewnego, zaś
koszt doprowadzenia wodociągów do Koniecpola to około 14
milionów złotych. Czy rządu
nie stać na taki wydatek? Czy
los półtora tysiąca obywateli
jest im obojętny?
Na Śląsku, jak i w innych regionach kraju, trwają różne inwestycje. Wielokrotnie chwaliła
się nimi Platforma Obywatelska, mówiąc m. in., że „Polska jest w budowie”. Niestety w wielu przypadkach
inwestycje są przeciągane,
trwają latami lub są „miażdżone” przez Najwyższą Izbę
Kontroli. Już ponad 6 lat modernizowany jest Stadion Śląski, na którym ostatni kadra rozegrała w 2009 roku. I choć
zakończenie prac datuje się na
koniec 2016 roku, to zważając
na wcześniejsze wydarzenie,
nie można być pewnym tej daty.
Czy to normalne, że obiekt
sportowy można modernizować
tak długo? Wielkie problemy
związane są również z budowę stadionu w Zabrzu, którą
to inwestycją zarządza miasto.
Najwyższa Izba Kontroli właśnie ujawniła raport, w którym
zarzuca inwestorowi zaniżenie
kosztów prac, zawyżenie spodziewanej frekwencji, a także
niespełnianie norm wymaganych przez UEFA i PZPN.
Skrytykowane zostało również
finansowanie budowy przez
miasto. W dodatku, zdaniem
kontrolerów, magistrat będzie
do stadionu „dokładał” aż do
2026 roku.
Choć samorządy mają wiele
środków do wydania, to często robią to w nieprzemyślany
sposób. Niestety powszechne
staje się to, by iść na ilość,
a nie jakość. To samo dotyczy
chociażby środków unijnych.
Każdy chce się pochwalić tym,
że wykorzystał ich jak największy procent, jednak nikt
nie zważa na to, czy pieniądze
zostały wydane w sposób odpowiedni. Np. w Dąbrowie Górniczej oddane do użytku (swoją
drogą bardzo potrzebną) ścieżkę rowerową wzdłuż alei Piłsudskiego. Niestety na środku
nowej trasy znajduje się latarnia, która stwarza realne zagrożenie i utrudnienie dla rowerzystów (władze już zapowiedziały
jej usunięcie, ale dlaczego nie
zrobiły tego na etapie projektu/
budowy?). W dodatku postawiono wysokie krawężniki oraz
90-stopniowy zakręt na zwężonym fragmencie drogi. Podobne
problemy dotyczą również innych śląskich miast. Chociażby w Katowicach mieszkańcy
i działacze miejscy mają wielkie zastrzeżenia do bodowy
ścieżki rowerowej wzdłuż ul.
Brackiej i Gliwickiej w stronę
Chorzowa. Magistratowi zarzuca się przede wszystkim to,
że najpierw stworzyło projekt,
potem rozpisano przetarg, a dopiero teraz pyta się zainteresowanych o uwagi. Tymczasem
konsultacje powinny odbyć się
na samym początku. A już wiadomo, że jest sporo rzeczy do
zmiany.
Istotnym problemem są również kwoty, jakie wydawane
są na poszczególne inwestycje.
Głośny w całym kraju był portal wojewódzki za 66 milionów
złotych, który zleciły władze
Dolnego Śląska (później wycofując się z tego pomysłu,
co wiązało się z licznymi trudnościami) czy też stworzenie
portalu dla... bezdomnych,
za kwotę około 50 milionów
zł. Z kolei w Bielsku-Białej rozstrzygnięto przetarg na wykonanie wiat przystankowych, o które mieszkańcy zabiegali od lat.
Wszytko wydaje się w porządku, tyle tylko, że miasto za inwestycję zapłaci 2 miliony zł.
W przeliczeniu na jedną wiatę,
a będzie ich dziewięć, to daje
aż 200 tys. Cenią się za te wiaty
na Śląsku.
Kolejną sprawą jest nieustający handel tak zwanymi „dopalaczami”. To groźne dla
życia i zdrowia substancje,
które nielegalnie sprzedawane
są przede wszystkim młodzieży. Wywołują one halucynacje
i zaburzenia funkcjonowania
organizmu. Ich zażywanie
może skutkować nawet śmiercią. Niestety, mimo wypowiedzianej przed pięcioma
laty wojny handlarzom dopalaczy (jeszcze przez rząd Donalda Tuska), w tej kwestii nic się
nie zmieniło. Na Śląsku wciąż
istnieje wiele punktów, gdzie
niebezpieczne substancje sprzedawane są jako wkłady do odkurzaczy, odświeżacze czy
środki czystości. Istnieje również wiele sklepów internetowych. Na początku listopada
policjanci z Zabrza zatrzymali
kobietę, która handlowała dopalaczami. W sklepie miała
około 300 produktów „kolekcjonerskich”. I choć policja robi
swoje, to władza wciąż nie ma
pomysłu systemowe rozwiązanie tego pomysłu. Po zatrzymaniach przez funkcjonariuszy,
jak grzyby po deszcz wyrastają
nowe punkty handlu groźnymi
substancjami. Zaś ich właściciele zazwyczaj opuszczają
areszt dzięki wpłaceniu kaucji,
ośmieszając w ten sposób majestat prawa. Ten aspekt życia
po prostu wymknął się państwu
spod kontroli.
Nieustającym problemem
jest również system sądownictwa, a zwłaszcza przewlekłość
prowadzenia postępowań.
Niektóre z nich toczą się nawet przez kilkanaście lat. Tak
może być chociażby z wyrokiem w sprawie tragedii na terenie Międzynarodowych Targów
Katowickich, która miejsce
miała w styczniu 2006 roku.
Ustalanie winnych zawalenia
się dachu hali trwa już blisko
10 lat i nie wiadomo, kiedy możemy spodziewać się końca tej
sprawy. A takich przypadków
jest niestety mnóstwo.
Tak jak podkreślaliśmy, w określeniu „Polska w ruinie” nie
chodzi o dosłowne znaczenie
tej frazy. Idzie przede wszystkim o pokazanie tego, że państwo w wielu obszarach nie
funkcjonuje tak jak powinno,
zaś obywatele nierzadko pozostawieni są sami sobie, mimo,
że płacą podatki i spełniają
inne obywatelskie obowiązki.
Również na Śląsku mamy do
czynienia z wieloma przykładami tego, że wiele sfer życia jest mocno zaniedbanych,
a rząd i aparat państwowy nie
potrafi nad nimi panować.
Przykład mieszkańców gminy Koniecpol, którzy od lipca
pozostają bez bieżącej wody
i zdani są wyłącznie na dostawy od straży pożarnej, jest dobitnym tego przykładem. Każdemu powinno zatem zależeć,
by ten stan rzeczy zmienić i nie
dawać nikomu powodów, by
mógł powiedzieć, że nasz kraj
jest w ruinie. Być może pierwszym krokiem w tym kierunku
było odsunięcie od władzy tych,
którzy twierdzili (a może i doprowadzili do tego?), że państwo to „ch**, du** i kamieni
kupa”...
REKLAMA
W określeniu „w ruinie” chodzi raczej o wadliwe prawo,
przepłacane i niepotrzebne
inwestycje, brak pomocy obywatelom, nienależycie funkcjonująca administracja, wszelkie absurdy, miejscowości
zupełnie niedoinwestowane
i „zapomniane”, obszary życia
nad którymi rząd powinien,
a przestał mieć wpływ, czy też
patologię władzy i wśród jej
przedstawicieli. Czy znamiona
takich negatywnych procesów
mamy również na Śląsku?
Prawdziwy dramat rozgrywa
się w gminie Koniecpol, w powiecie częstochowskim. Odkąd w lipcu tego roku wyschły
tam studnie, w 12 wsiach brakuje wody. Ich mieszkańcy,
a chodzi o około półtora tysiąca osób, zdani są wyłącznie na
straż pożarną, która dostarcza
im wodę. Każdy dzień zaczyna
się od wystawienia pojemników
i beczek, które są napełniane
przez strażaków. A zapotrzebowanie jest bardzo duże, bo
oprócz typowych czynności,
jakimi są umycie się, pranie
czy gotowanie, trzeba również napoić zwierzęta i podlać
uprawy. Mieszkańcy cały czas
obawiają się, że w przypadku większej akcji gaśniczej zostaną kompletnie bez wody. Do
Koniecpola nie dochodzą wodociągi i z pomocą w tej sprawie do władz na wszystkich
szczeblach, w tym do rządu,
zwrócił się tutejszy burmistrz.
Jedyne co otrzymał to zwrot
Temat numeru
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 4
Co się działo
w Polsce
Co się działo
W KATOWICACH
– październik 2015
Testy dla taksówkarzy
Przygotował:
Tomasz Drozd
Smog nad Śląskiem
Ambasador Polszczyzny
Od początku listopada wzrasta stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu nad całym województwem śląskim. Pomiary w stacjach Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach wskazują, że najgorzej jest w Tychach, Gliwicach, Katowicach, Zabrzu,
Sosnowcu i Bielsku-Białej. Przyczynami takiego stanu są warunki
meteorologiczne utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji
z sektora bytowo-komunalnego.
Wiesław Myśliwski został tegorocznym Wielkim Ambasadorem
Polszczyzny. Wybitny pisarz otrzyma zaszczytny tytuł wieczorem podczas uroczystej gali w Katowicach. autor „Kamienia na
kamieniu” jest arcymistrzem słowa. To pisarz obecny w naszym
języku i literaturze od bardzo dawna, łączący w swoich utworach
z niezrównaną biegłością konkret i alegorię. Przyznając tytuł
Ambasadora Polszczyzny, Rada Języka Polskiego udowadnia,
że piękny język polski jest wciąż obecny w literaturze. Jak mówi
prof. Andrzej Markowski, przewodniczący prezydium Rady Języka PAN - Proza Wiesława Myśliwskiego to wzór, który jest
świadectwem naszej epoki.
Remont lotniska
Zniosą opłatę targową?
Rozpoczyna się przebudowa terminalu A, czyli najstarszego
funkcjonującego w porcie lotniczym Katowice. Prace w terminalu A obejmą powiększenie hali odlotów o dotychczasową strefę przylotów, a także o obszar na pierwszym piętrze,
gdzie znajdowała się restauracja i tzw. mały taras widokowy. Po przebudowie powierzchnia odlotów w terminalu
A wzrośnie czterokrotnie. Zmieni się miejsce kontroli bezpieczeństwa, zwiększona zostanie liczba stanowisk. Halę
odlotów od ogólnodostępnej części obiektu oddzieli szklana
ściana. Powstaną nowe punkty handlowo-gastronomiczne,
sklepy wolnocłowe, na pierwszym piętrze uruchomiona
zostanie restauracja i wzrośnie liczba toalet.
Katowiccy radni Platformy Obywatelskiej chcą zniesienia
opłaty targowej. Jak wyliczyli, w wyniku rezygnacji z opłaty,
budżet Katowic zubożeje o niespełna 2 miliony złotych, ale
ten gest wobec handlujących na targowiskach ma sens. Opłata
targowa w Katowicach obowiązuje od lat. Płacą ją wszyscy ci,
którzy handlują na terenie miasta, w miejscach do tego wyznaczonych lub nie. Zgodnie z aktualnie obowiązującymi
przepisami wysokość opłaty ustala rada gminy, ale nie może
ona przekroczyć 597,86 zł. Radni chcą, aby miasto z opłaty
zrezygnowało przy okazji nowelizacji prawa o samorządzie
gminnym, która ma obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku.
Pomnik ku pamięci alpinistów
Odsłonięto pomnik upamiętniający tragicznie zmarłych w górach członków katowickiego Klubu Wysokogórskiego. Na postawionym w Parku Kościuszki obelisku znalazły się podobizny
Henryka Furmanika, Andrzeja Hartmana, Rafała Chołdy, Jana
Nowaka, Mirosława „Falco” Dąsala, Jerzego Kukuczki, Artura
Hajzera i Tomasza Kowalskiego. W uroczystości w Parku Kościuszki udział wzięli krewni, przyjaciele i bliscy alpinistów,
a także przedstawiciele władz Katowic, archidiecezji katowickiej oraz środowiska wspinaczkowego z całej Polski m.in.
Janusz Onyszkiewicz, prezes Polskiego Związku Alpinizmu.
Inicjatywę KW Katowice poparły władze samorządowe.
Stop nienawiści
Działalność Śląskiej Platformy Przeciw Nienawiści zainaugurowano w Katowicach. Projekt jest skierowany do organizacji
pozarządowych i instytucji zajmujących się w woj. śląskim
zwalczaniem dyskryminacji i tzw. mowy nienawiści. Inicjatorami przedsięwzięcia są: pełnomocnik terenowy Rzecznika
Praw Obywatelskich (RPO) w Katowicach, pełnomocnik wojewody śląskiego ds. równego traktowania, pełnomocnik komendanta wojewódzkiego policji ds. ochrony praw człowieka w Katowicach i pełnomocnik marszałka województwa do
spraw organizacji pozarządowych. Chodzi przede wszystkim
o porozumienie między tymi instytucjami.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
Oszukali górników?
Katowicka prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie styczniowego porozumienia strony rządowej ze związkami
zawodowymi ws. górnictwa. Zbada, czy nie doszło do przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego.
Składający zawiadomienie zarzucają przedstawicielom rządu,
że oszukali górników - nie tylko nie wywiązali się z zapisów
styczniowego porozumienia, ale też podpisując dokument, musieli zdawać sobie sprawę, że jego zapisy nie zostaną spełnione w takiej formie. Uniemożliwiały to unijne przepisy dotyczące niedozwolonej pomocy publicznej. Teraz prokuratura musi
ustalić, czy doszło do przestępstwa, a jeśli tak, to do jakiego.
Najchętniej zamieszkiwane?
W stolicy województwa buduje się dużo i nowocześnie.
Katowice jawią się jako najatrakcyjniejsze miejsce inwestycji. Jako stolica województwa, świetnie skomunikowana,
oferująca rozrywkę, obecność znaczących firm, instytucji
finansowych, uczelni wyższych i chłonny rynek pracy,
miasto wygrywa z mniejszymi sąsiadami. Aktualnie na
terenie Katowic nowe mieszkania oferowane są w ponad
20 inwestycjach wielorodzinnych. Budowę osiedli domów
jednorodzinnych prowadzi kilkunastu deweloperów. Apartamentowce zlokalizowane są w centralnej i południowej
części miasta, natomiast domy jednorodzinne główne w peryferyjnej części miasta. Tym co przyciąga inwestorów są tereny zielone, które stanowią 47 proc. powierzchni miasta.
To właśnie w pobliżu tych miejsc powstaje wiele nowych
inwestycji.
Katowice chcą wrócić do obowiązkowych szkoleń i egzaminów z topografii miasta dla taksówkarzy. Projekt
uchwały w tej sprawie, to odpowiedź na postulat taryfiarzy. Aktualnie w Katowicach wydano ponad 1000 licencji
na wykonywanie krajowego transportu drogowego taksówką na terenie Katowic. Obowiązek legitymowania się
udziałem w szkoleniu i zdaniem egzaminu na taksówkarza został zniesiony nowelizacją ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów z 2013 roku. Obowiązek
ten, jak zapisano w ustawie, może być jednak przywrócony przez rady gmin w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Władze Katowic planują powrót do egzaminów.
W myśl potrzeby zapewnienia w mieście wysokiego poziomu wykonywania
usług w zakresie transportu drogowego taksówką.
Grand Prix dla Muzeum Śląskiego
Nowa siedziba Muzeum Śląskiego w Katowicach oraz zrewitalizowane i zaadaptowane m.in. na salę koncertową i pub
podziemne komory zabytkowej Kopalni Guido w Zabrzu
otrzymały Grand Prix w konkursie na najlepszą przestrzeń
publiczną woj. śląskiego. Coroczny konkurs promujący
m.in. rozwój i zmianę przestrzeni publicznej organizowany jest przez urząd marszałkowski woj. śląskiego oraz
katowickie oddziały Stowarzyszenia Architektów Polskich
i Towarzystwa Urbanistów Polskich. Nagrody wręczono w Katowicach. Jury przyznaje je w czterech kategoriach:
przestrzeń publiczna, zrewitalizowana przestrzeń publiczna, obiekt użyteczności publicznej oraz zrewitalizowany
obiekt użyteczności publicznej.
Fałszywy alarm
W Supersamie, nowej galerii handlowej w Katowicach
doszło do nagłej ewakuacji wszystkich osób przebywających w środku. Pracownicy wybiegli w samych koszulach
na zewnątrz. Na miejscu zdarzenia prawie natychmiast pojawiły się zastępy straży pożarnej. Zamknięto parkingi. Nikt
nie był wpuszczany na teren galerii. Z pierwszych przekazywanych ustnie i niepotwierdzonych informacji, wywnioskować można było, że przyczyną ewakuacji jest bomba.
Jak się jednak okazało, po dokładnym sprawdzeniu budynku, sprawcą zamieszania i ewakuacji okazała się wadliwa
czujka. Problem udało się szybko naprawić i przywrócić
normalne funkcjonowanie galerii.
Szukają nowych domów
W Katowicach wystartowała akcja „Wyprawka dla psiaka”.
Wszyscy ci, którzy w najbliższym czasie zdecydują się na adopcję czworonoga ze schroniska przy ulicy Milowickiej, otrzymają w prezencie wyprawkę: zapas karmy oraz zestaw gadżetów
niezbędnych pupilowi w nowym domu. Akcja „Wyparka dla
psiaka”, realizowana również przez schroniska w Warszawie
oraz Koninie, ma zachęcić do adopcji bezpańskich czworonogów. Łącznie w katowickim schronisku przebywa obecnie
80 psów i 70 kotów czekających na nowy dom.
Kolejne, zimowe miesiące
to ważny czas dla schronisk, podczas których
szczególnie zachęca się
do adopcji bezdomnych
zwierząt.
grudzień 2015
str 5
Co się działo
w Polsce
Co się działo
W POLSCE
Co się działo
W GOSPODARCE
– październik 2015
– październik 2015
PiS z większością
Pięć ugrupowań w sejmie
Ile pieniędzy otrzymają partie polityczne?
Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory parlamentarne, które odbyły się 25 października.
Partia ta uzyskała 37,58 proc. głosów, co przełożyło się na 235 mandatów w sejmie. Oznacza to,
że PiS samodzielnie stworzy rząd. To pierwszy
taki przypadek w historii III RP. Zdarzało się już,
że partie uzyskiwały poparcie powyżej 40 proc.
(SLD oraz PO), ale wyniki innych ugrupowań
nie pozwalały wtedy na uzyskanie samodzielnej większości. Na korzyść ugrupowania, które
przez ostatnie 8 lat znajdywało się w opozycji,
zadziałało nieprzekroczenie progu wyborczego
przez SLD, KORWiN-ę
oraz Razem.
Oprócz PiS-u, który wygrał wybory parlamentarne,
na Wiejskiej zasiądą przedstawiciele czterech innych
ugrupowań. NaPO, która przez 8 lat rządziła krajem,
głos oddało 24,09 proc. biorących udział w październikowej elekcji. Przełożyło się to na 138 mandatów.
KWW Kukiz '15 do sejmu wprowadził zaś 42 przedstawicieli (8,81 proc. poparcia). Sukces osiągnęła również .Nowoczesną (7,60 proc. wyborców - 28
mandatów). Najmniej licznym ugrupowaniem w nowym sejmie będzie natomiast PSL z 16 posłami (5,13
proc. poparcia). Z Wiejską żegna się natomiast SLD
i Twój Ruch. Ich koalicja nie przekroczyła progu wyborczego, zyskując 7,55 proc. wskazań. Sztuka ta nie
udała się również KORWiN-ie, która zdobyła 4,76
proc. oraz Partii Razem.
Sukces wyborczy wiąże się nie tylko z reprezentacją w parlamencie, ale również sowitym zastrzykiem
gotówki. Co ciekawe, subwencje z budżetu otrzymają wszystkie partie polityczne, które wystartowały w wyborach. Strumień pieniędzy ominie natomiast Pawła Kukiza, gdyż jego środowisko ubiegało się o mandaty
nie jako partia, lecz komitet wyborczy wyborców (rocznie Kukiz’15 dostawałby ponad 7 milionów złotych).
Najwięcej inkasować będzie oczywiście Prawo i Sprawiedliwość. Konto tego
ugrupowania zasili 18,5 miliona złotych w skali roku. Nieco mniej otrzyma
Platforma Obywatelska - około 15,5 miliona. Nowoczesna Ryszarda Petru
będzie otrzymywać przez 4 lata po 6,2 miliona, Zjednoczona Lewica 6,1 mln,
PSL 4,4 mln, KORWiN-a 4,1 mln, zaś Partia Razem 3,1 mln.
Senat wyłoniony
W październikowych wyborach parlamentarnych wybrano również 100 senatorów. Głosowanie odbyło się w jednomandatowych okręgach wyborczych, zatem mandat otrzymywał tylko zwycięzca. W nowo wybranej izbie
niższej parlamentu zasiądzie 61 senatorów z Prawa i Sprawiedliwości. Pozwoli to partii Jarosława Kaczyńskiego
swobodnie rządzić, bowiem senat nie będzie blokował rządowych ustaw. 33 mandaty trafiły natomiast do
Platformy Obywatelskiej, a 1 do PSL. Pozostałe padły łupem kandydatów niezależnych: Lidii Staroń, Marka
Borowskiego, Jarosława Obremskiego i Grzegorza Biereckiego
(tych dwóch ostatnich miało poparcie PiS-u, więc można się
spodziewać, że w głosowaniach będą wspierać ugrupowanie
Jarosława Kaczyńskiego.
Face to face with Facebook,
czyli krótko o Social Media
Anna
Cielusek
Kiedyś było tak, że gdy chciało się pogadać, umawialiśmy się na podwórku
i godzinami rozmawialiśmy. Kiedy trzeba było wymienić konieczne uwagi na
temat sukienki wcale nie najlepszej przyjaciółki – spotykaliśmy się na kawie
i plotkowaliśmy. Gdy zaś chcieliśmy kogoś poderwać, to wychodziliśmy do
klubu, na miasto – gdziekolwiek, byle byli ludzie. Dzisiaj? Rozmawiamy przez
Facebooka, plotkujemy na Twitterze, chwalimy się na Instagramie, wyznajemy grzeszki na blogach i podrywamy na Tinderze. Czy tego chcemy, czy nie,
Social Media to nieunikniona przyszłość, której lepiej przyjrzeć się z bliska
i pomyśleć nad tym, jakie niesie korzyści, a co nam zabiera?
Po pierwsze - fakty. Strony Social Media to cztery z siedmiu
najczęściej odwiedzanych stron
internetowych. W lutym Facebook zarejestrował prawie 1,4 mld
użytkowników, serwis Instagram
odwiedza 400 mln internatów
miesięcznie, a Twitter ma 110 milionów użytkowników i 300000
nowych osób dziennie zakłada tam
konta. Każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która prowadzi
bloga modowego, kulinarnego lub
lifestyleowego. Codziennie słuchamy muzyki i subskrybujemy konta
na YouTubie. Na portalach randko-
grudzień 2015
wych, chociażby Tinderze, panuje
prawdziwy tłok- strona odnotowuje
ponad 10 mln aktywnych użytkowników dziennie.
Social Media to fenomen współczesności, któremu świadomie
(lub nieco mniej) się oddajemy.
Niektórzy z nas twardo się bronią;
nie zakładają Facebooka, nie flirtują
przez Internet czy też nie prowadzą
internetowego pamiętnika. Jednak
fakt pozostaje faktem- korzystają
z SM, nawet jeśli nie do końca zdają
sobie z tego sprawę.
Ponoć diabeł tkwi w szczegółach,
ale nie tym razem, a przynajmniej
nie do końca, bowiem sekretem
serwisów SM nie są szczegóły,
tylko ogólne założenie, mianowicie- komunikacja. Człowiek jest
istotą społeczną i nieważne, na jakim etapie ewolucji elektronicznej
jest – zawsze będzie szukał więzi.
Kiedyś nawiązywaliśmy relacje
Będą poprawki do budżetu
Zwiększą kwotę wolną?
Prawo i Sprawiedliwość już zapowiedziało wprowadzenie autopoprawek do budżetu
na 2016 rok, który został przygotowany przez
ustępującą koalicję PO-PSL. Ugrupowanie
Kaczyńskiego chce już w przyszłym roku zrealizować część swoich obietnic wyborczych
a także uzyskać dodatkowe źródła przychodu
dla budżetu. Niestety nie jest on w zbyt dobrym
stanie, bo rządzący zaplanowali rekordowo wysoki deficyt, sięgający blisko 55 miliardów złotych. W dodatku może okazać się większy, bo
szacunek ten oparty jest na optymistycznych
prognozach, dotyczących m. in. wzrostu gospodarczego i poziomu inflacji. Wśród propozycji
PiS-u znajduje się słynny już zapis 500 zł na
drugie i każde kolejne dziecko.
Według TK przepisy ustalające kwotę wolną
od podatku na poziomie 3089 złotych, są niezgodne z ustawą zasadniczą. O wydanie postanowienia w tej sprawie wnioskował RPO. Jego
kluczowym argumentem było to, że obecna kwota wolna powoduje, że podatki płacić muszą nawet osoby z dochodem poniżej minimum egzystencji. TK uznał, że utrzymywanie kwoty wolnej
na tym samym pułapie, mimo zmiany sytuacji
gospodarczej oznacza, że prawo jest wadliwe.
A to z kolei jest niezgodne z konstytucyjną zasadą
państwa prawa. Sędziowie tłumaczyli również, że
niepodnoszenie kwoty wolnej jest de facto jej obniżaniem. W mijającej kadencji sejmu głosowany
był projekt ustawy zwiększającej kwotę wolną do
8 tys. złotych, ale przepadł.
osobiście i dzisiaj oczywiście nadal to robimy, jednakże SM wyeliminowały problem odległości czy
nieśmiałości. W internecie stajemy
się tym, kim chcemy być. I to jest
dobre, bo bez żadnych zahamowań,
możemy pokazać swoje prawdziwe
myśli, pasje, namiętności i wzruszenia. Gorzej, jeśli kreujemy własne
internetowe „alter-ego”, które
podważa rzeczywistą osobowość,
i które nie wpływa dobrze na nas samych. Według psychologów, problem, jaki pojawia się przy tworzeniu nowego wizerunku w SM jest
jednym z najgorszych „skutków
ubocznych” korzystania z Internetu, które wpływają na nasz rozwój
emocjonalny.
Mimo niektórych kwestii problematycznych, Internet, a więc również
SM to wyznaczniki globalizacji,
która przybliżyła populację z całego świata. Brzmi niesamowicie,
ale wystarczy wspomnieć o kilku
sprawach, by zdać sobie z tego
sprawę. Dzięki Facebookowi oka-
zuje się, że 40 mln użytkowników
przyznaje się do polubienia stron,
których motywem przewodnim
jest miłość, przyjaźń czy tolerancja.
Granice społeczne zostają przesunięte w zupełnie inne miejsca,
a to uczy nas zrozumienia i empatii.
Dzięki globalizacji jesteśmy bliżej
siebie. Łączy nas wspólna radość,
smutek czy tolerancja. Odkrywamy
osoby o podobnych zainteresowaniach. Z łatwością nawiązujemy
kontakty z innymi poprzez odkrywanie wspólnych pasji. Stykamy
się z innymi kulturami i zwyczajami. Uczymy się na nowo odkrywać świat. Wszystkie serwisy SM
nastawione są dialogi, nieważne czy
mowa o serwisach takich jak Facebook, Tinder, Twitter czy Youtube.
Niestety tak dobrze to nie jest. Bo
SM rzeczywiście pomagają, uczą,
kreują, czarują, zachwycają (i uzależniają). Ale równie dobrze jest
nam znane zjawisko internetowej
„mowy nienawiści”. Bo w Internecie „hejtujemy”. Bo ktoś się
pochwalił, bo ktoś jest idiotą, bo
jedna jest za gruba, a druga za chuda. Trzecia jest głupia, a czwarta
bogata. I szczerze mówiąc, jako
społeczeństwo, szukamy złotego
środka na poczucie równowagi pomiędzy tym, co internetowe a tym,
co rzeczywiste. Korzystajmy więc
z wszystkiego, co wielka technologia nam daje, bo to ułatwienie i żyje
się lepiej. Ale z drugiej strony, warto chyba pamiętać, że nawet wielka
technologia w postaci SM nie zastąpi nam drugiego człowieka- jego
bliskości, emocji i prawdziwego,
nie facebookowego, oblicza.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 6
Kiedy nie możesz zasnąć…
Sara
Rok
Bez snu, tak samo jak bez powietrza, wody i jedzenia, po prostu nie moglibyśmy żyć. Śpimy po to, by zregenerować siły i by móc dobrze funkcjonować
w dzień. Jeśli jednak masz kłopoty z zaśnięciem lub często budzisz się w nocy
i nie możesz potem zasnąć, oznacza to, że cierpisz na bezsenność. Problem
z bezsennością w niedługim czasie może stać się jedną z głównych chorób
cywilizacyjnych. Coraz więcej osób na całym świecie, w tym również i w
Polsce, skarży się na problemy z zasypianiem. Pojawia się zatem pytanie,
jak można temu zaradzić?
Problem bezsenności w większości wypadków wynika bezpośrednio z trybu życia, jaki
prowadzimy. Stres, ciągły pośpiech, dużo pracy – wszystkie
te czynniki z pewnością nie
pomagają w zaśnięciu, a wręcz
odwrotnie. W aptekach i różnego rodzaju sklepach zielarskich
pojawiają się coraz to nowsze
tabletki i preparaty, które mają
za zadanie zaradzić bezsenności.
Rynek preparatów na sen rozrasta się, co jest natychmiastowa
Eko pielęgnacja
Marta
Pietrzak
Codziennie wchłaniamy szereg szkodliwych substancji. Większość z nas nie wyobraża już sobie prania
bez proszku, zmywania bez płynu do naczyń, czy
pachnącego pomieszczenia bez rozpylanego syntetycznego zapachu powietrza. Gdy dodać do tego
wdychane codziennie zanieczyszczenia znajdujące
się w powietrzu, czy chemię zjadaną od śniadania do
kolacji, możemy uzmysłowić sobie, jak bardzo zmieniły się czasy od epoki naszych dziadków. Kosmetyki
to także substancje, które są z nami na co dzień.
Syntetyczne składniki zawarte w konwencjonalnych produktach pokrywają skórę nieprzepuszczalną warstwą utrudniającą
oddychanie. Wiele z nich gromadzi
się w wątrobie, nerkach i węzłach
chłonnych.
Kobiety, które szczególnie dbają
o swoje ciało, wprowadzając przez
lata syntetyczne substancje poprzez
swoją skórę i węzły chłonne, szczególnie narażone są na wiele współczesnych chorób. Zmniejszenie takiego ryzyka to jeden z powodów,
dla których warto zamienić syntetyczne środki na naturalne.
Kosmetyki ekologiczne, kosmetyki
naturalne czy wreszcie eko-kosmetyki trzy określenia oznaczające
dla laika w zasadzie jedno. Nie
zawsze wyglądają tak efektownie,
jak te tradycyjne. Zwykle pakowane
są w proste szklane pojemniki lub
metalowe tubki, podlegające recyklingowi, i kartoniki z makulaturowego papieru. Czasem też ich
zapach nie jest specjalnie atrakcyjny.
A jednak podbijają serca coraz liczniejszej grupy kobiet – bo to głównie one kupują te kosmetyki.
Kosmetyki ekologiczne są nie tylko
przyjazne skórze, ale dzięki techno-
Słowo Katowic Gazeta lokalna
odpowiedzią na wzrastające potrzeby społeczeństwa.
Na bezsenność cierpi aż jedna
trzecia z nas. Niestety, leczy się
znikoma część. Podczas snu następuje przyspieszona odnowa
komórek, odbywa się remont
systemu kontrolującego przemianę materii, więcej krwi napływa
do mięśni, wzmaga się tworzenie
białek i produkcja hormonów
(m.in. hormonu wzrostu, który jest
tak ważny w okresie dorastania).
Sen sprawia, że możemy dobrze
funkcjonować. Ważne jest także to,
że podczas snu przeglądamy wydarzenia minionego dnia i utrwalamy
to, czego się nauczyliśmy.
logii ich produkcji – bardziej skuteczne. Chodzi bowiem o to, żeby
uzyskać cząstki substancji aktywnych na tyle małe, by mogły one pokonać barierę naskórka i pobudzić
procesy odnowy w głębszych warstwach skóry. Poza tym działanie
kosmetyków naturalnych koncentruje się na przywróceniu równowagi w skórze i wsparciu jej naturalnych funkcji oraz regeneracji.
Teoretycznie kosmetyki ekologiczne powinny zawierać składniki
pochodzące z ekologicznych upraw
oraz być wytwarzane w sposób niezagrażający środowisku. Natomiast
kosmetyki organiczne – zawierać
niemodyfikowane genetycznie
składniki pochodzenia naturalnego (organicznego). Jednak czy tak
jest naprawdę? Wykorzystując
eko-trend, niemal każda firma kosmetyczna ma dziś w ofercie linię
naturalną – niestety, często tylko
z nazwy. Pomimo wcześniejszych
zapowiedzi wciąż bowiem nie ma
uregulowań prawnych dotyczących tej kategorii kosmetyków.
Producenci chętnie więc umieszczają na opakowaniach produktów określenia: eko, bio, organic,
nawet wtedy, gdy kosmetyk zawiera znikomą ilość składników
naturalnych. Trzeba więc dokładnie czytać etykiety.
Śpimy w nocy, bo taka jest nasza
natura. Gdy zapada zmierzch, nasz
organizm domaga się wypoczynku
odczuwamy to wyraźnie podczas
pochmurnych dni, gdy nagle dopada nas senność. Ci, którzy usiłują zamienić dzień z nocą, czyli
czuwają do białego rana, a potem
idą spać, z czasem będą coraz
bardziej zmęczeni, poirytowani.
Do sypialni zwykle wędrujemy
między godziną 22.00 a 23.00.
Zdarzają się też tzw. nocne marki,
ale i one kapitulują między godziną
1.00 a 3.00 w nocy. Wtedy nasz
organizm (nastawiony na 24-godzinny rytm dobowy) odczuwa
największe zapotrzebowanie na regeneracyjny wypoczynek. Spada
nieco temperatura ciała i obniża się
ciśnienie krwi, które podnoszą się
ponownie około szóstej rano.
Problemy ze snem mogą się zaczynać już w momencie, gdy położymy się do łóżka. Zanim wreszcie
zmorzy nas sen, mija nawet kilka
godzin. Bywa i tak, że zasypiamy
bez trudu, ale w nocy budzimy się
i trudno nam ponownie zasnąć.
Zdarza się również, że budzimy się
nad ranem i już na jawie oczekujemy dzwonka budzika. Wszystkie
te problemy specjaliści nazywają wspólnym mianem bezsenności. Dwa razy częściej cierpią na
nią kobiety, zwłaszcza te w okresie
klimakterium i po nim. Oczywiście każdemu z nas przytrafi się
od czasu do czasu nieprzespana
noc. To żaden dramat. Jeżeli jednak mamy w tygodniu trzy, cztery
„białe” noce i stan ten utrzymuje
się, przez co najmniej trzy kolejne tygodnie to jest już bezsenność
przewlekła, która wymaga konsultacji lekarskiej i leczenia. Leczenia,
ponieważ Światowa Organizacja
Zdrowia (WHO) uznała bezsenność za chorobę.
Bezsenność najlepiej leczy się
kompleksowo. Bardzo dobre
efekty przynosi terapia poznawczo-behawioralna. Niektórym pacjentom wystarcza sama psychoedukacja, inni potrzebują wsparcia
farmakologicznego. Przy czym należy pamiętać, że farmakologiczne leczenie bezsenności powinno
mieć charakter doraźny i krótkotrwały.
Zanim pacjent zdecyduje się na
pomoc psychoterapeutyczną powinien wykonać odpowiednie badania stanu zdrowia i wykluczyć
przyczyny natury fizjologicznej.
Jest to nieodzowne przy bezsenności przewlekłej, trwającej
powyżej trzech tygodni. Do najczęstszych z nich należy zespół
bezdechu sennego, zespół niespokojnych nóg, ból nowotworowy
i związany ze zwyrodnieniem
stawów, duszności wynikające
z niewydolnością serca, astma,
nadczynność tarczycy. Również
często przyczyną bezsenności jest
nadmierne spożycie substancji stymulujących np. kawy, mocnej herbaty, narkotyków lub samowolne,
poza kontrolą lekarza, zbyt długie
przyjmowanie leków nasennych.
Nadużywanie alkoholu silnie destabilizuje równowagę biofizyczną
i wywołuje bezsenność. Często zaburzenie jest wynikiem lub współtowarzyszy depresji, schizofrenii
oraz manii. Wszystkie te okoliczności powinny być wzięte pod
uwagę podczas procesu leczenia
i psychoterapii.
Powszechną zasadą jest też zachęcenie pacjenta do tego, aby nie
planował wzięcia leku przed snem,
ale aby poczekał z tym do momentu, kiedy rzeczywiście nie będzie
mógł zasnąć. Pacjent wiedząc, że
ma lek w zasięgu ręki, może zasnąć bez tabletki, nawet tego nie
zauważywszy. Sama świadomość,
że w razie, czego można skorzystać z tabletki, pomaga wielu pacjentom przerwać błędne koło lęku
przed niezaśnięciem. Warto też dodać, że sen po lekach nasennych
ma gorszą jakość niż fizjologiczny.
Dlatego warto dążyć do odzyskania naturalnej potrzeby i umiejętności zasypiania.
REKLAMA
Styl życia
grudzień 2015
str 7
a przyjaciel człowieka
Aleksandra
Leszczyńska
Koty to niesamowite zwierzęta - w pewnym stopniu pochodzą od dzikich
braci np. takie jak lew, puma, tygrys, pantera, lampart, gepard, jaguar, karakal,
manul, ocelot, irbis, kot tybetański, andyjski i wiele, wiele innych. Poznajmy
bliżej naszych miauczących pupili.
Część domowych kotów to dalecy następcy dzikich kotów, które
są odzwierciedleniem dzisiejszych czworonogów. Definicja
mówi, że kot domowy to udomowiony przez człowieka gatunek ssaka drapieżnego z rodziny kotowatych. Pierwotnym
zadaniem udomowionego kota
była przede wszystkim likwidacja gryzoni – myszy i szczurów.
Znaczenie kota jest również
zapisane w tatuażu, jest to sym-
bol: przebiegłości, mądrości,
skrytości, tajemniczości, inteligencji, intuicyjności, siły nadprzyrodzonej a także czujności.
Te cechy nie różnią się niczym
od tego jakie naprawdę mają
koty domowe. Czego koty nie
lubią? Na pewno cebuli, papryki, pieprzu mielonego, cytryny,
octu, ostrych zapachów perfum,
lakiery do włosów. Mowa ciała
kotów również jest dosyć ważna, jeżeli kot delikatnie porusza
Z miłości
do braci mniejszych
Maria
Andrychów
Zwierzęta to niezwykłe istoty, które w naszym domu
zajmują specjalne miejsce, a wielu z nas nie wyobraża
sobie bez nich życia. Musimy jednak pamiętać, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, by odpowiednio o kota
czy psa zadbać, nie traktować ich jak przedmiotów
i dostarczyć odpowiednią dawkę zabawy i miłości.
W polskiej kulturze i mentalności zwierzęta zajmują szczególną pozycję. Powszechnym jest
ich posiadanie, a nierzadko mają
one status członka rodziny, który uczestniczy we wszystkich
najważniejszych wydarzeniach.
Wciąż trzeba jednak apelować
o to, by nie traktować psów
czy kotów jak przedmiotów.
Dlatego z namysłem i rozwagą powinniśmy zabierać się do
ich zakupu czy przygarnięcia
ze schroniska. Posiadanie takiego pupila, oprócz radości
i przyjemności, wiąże się również z obowiązkami. Musimy
brać również pod uwagę to, że
grudzień 2015
związujemy się z nim na wiele
lat, a nie na kilka tygodni, po
których się znudzimy i odstawimy zwierzaka do lamusa.
Problem nasila się zwłaszcza w okresie wakacyjnym,
gdy wyjeżdżamy na urlopy. Zabranie ze sobą pieska często jest
kłopotliwe, a pozostawienie go
samego w domu nie wchodzi
przecież w grę. Dlatego decydując się na zwierzę od razu
kalkulujmy, co zrobimy z nim
podczas urlopu. Nasi mniejsi
bracia również mają uczucia
i musimy brać je pod uwagę w każdym możliwym
przypadku. Pies czy kot wy-
ogonem, to oznacza że jest podrażniony jakimś faktem. Jeżeli
zaś jego ogon jest wyprostowany, a głowa uniesiona do góry,
to oznacza że kot jest pewny
siebie i otoczenia. Pamiętajmy
że koty to indywidualiści, sami
decydują czy chcą zacząć zabawę
czy też nie, to one ustalają kiedy
możesz je pogłaskać, przytulić.
Koty są czułymi, wesołymi,
pełnymi uroku i wdzięku towarzyszami jednak miewają swoje
humory i rzadko wychodzą na
spacer z właścicielem, raczej
same czmychną przez uchylone
okno.
Zwierzę które jest przeciwieństwem kota to pies. Najlepszy
przyjaciel człowieka. W porównaniu do kota, pies jest przy
magają specjalnego podejścia,
zainteresowania i poświęcenia
czasu. Z pewnością pomocne
okażą się w tym różnego rodzaju zabawki i akcesoria. Pod
tym względem, w przeciwieństwie do dzieci, zwierzęta trzeba po prostu rozpieszczać.
Każde z nich potrzebuje również godziwego i właściwego
posłania, na którym będzie
spać i wypoczywać. Często
„gryzie” się to z wystrojem
naszego wnętrza, do którego
przywiązujemy bardzo dużą
uwagę, jednak i w tym przypadku można znaleźć rozwiązanie.
Produkowane są specjalne sofy
i akcesoria, stworzone z dobrych jakościowo materiałów,
które będą pasowały do wystroju naszego mieszkania. W ten
sposób sprawimy, że „wilk
będzie syty i owca cała”. Jeśli kochamy naszych pupili,
z pewnością jesteśmy w stanie
uchylić im pieskiego nieba.
Właściciele zwierząt wiedzą
jak niezwykłe i kochane są to
istoty. Nie możemy o tym zapominać nawet na chwilę, a one
z pewnością nam się odwdzięczą. Zapewnienie im odpowiednich warunków, zabawy
i czułości powinno być naszym
obowiązkiem!
swoim właścicielu zawsze. Nie
chowa się po szafach, nie ucieka na lodówkę. W zależności
od rasy psa, można powiedzieć
o ich przeznaczeniu i preferencjach. Trudno okiełznać doga
niemieckiego w kawalerce 25
m. Dlatego zanim wybierzemy
psa, powinniśmy zastanowić się
nad tym, czy możemy zapewnić
psu odpowiednie warunki. Pies
nie jest zbyt wymagającym stworzeniem, jednak należy mu zapewnić pokarm, i miskę z wodą.
Na rynku z psimi artykułami
pojawiły się: specjalne karmy,
ubrania na chłodniejsze dni, odpowiednie smycze i obroże, kojce, zabawki. Zapewnienie jednak
pożywienia nie oznacza sukcesu,
podobnie jak człowiek, pies potrzebuje gdzieś wyjść, dłuższy
spacer po parku jest wskazany.
Zarówno dla psa jak i właściciela. Oprócz spacerów dobrze jest
zadbać o zdrowie psa, wszelkie
szczepienia i wizyty u weterynarza są wskazane. Koty domowe
zazwyczaj nie mają kontaktu
z innymi kotami, także ryzyko
zarażenia się czymś jest dużo
mniejsze. Czego nie lubią psy?
Żadne zwierze nie lubi zbyt
agresywnej zabawy, dokuczania,
niektórych warzyw i owoców,
a przede wszystkim nie znosi
ignorowania przez człowieka.
Pupil będąc z właścicielem oddaje całego siebie. Przykład, bawiąc
się z innymi psami na spacerze,
potrafi odejść po zawołaniu go
i podążać do domu ze swoim
panem. Jest bardzo ugodowym
stworzeniem, pozwala zabrać
sobie miskę, zabawkę, czeka na
spacer, porę jedzenia, jest bardzo
ugodowy. Porównując zwierzęta
domowe, ich nawyki i wygląd, żaden nie jest na pierwszym miejscu.
Zarówno kot jak i pies mają wystarczająco zalet, dlatego właśnie one
są częścią życia człowieka, z nimi
dzielimy blat w kuchni lub talerz
pod stołem. Ich obecność sprawia, że chętnie chcemy przebywać w ich towarzystwie bez żadnego słowa.
REKLAMA
Indywidualista
Styl życia
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 8
Zdrowie
Tradycja
Barbara
Bąk
i nowoczesność
Ziołolecznictwo jest najstarszym sposobem zwalczania wszelkich chorób
i dolegliwości. W Polsce główną rolę w rozwoju ziołolecznictwa od wieków odgrywały klasztory. Terapia przy użyciu ziół z roku na rok zyskuje co raz większa
popularność. Znaczna ilość pacjentów przekonuje się o dobroczynnym działaniu ziół. Pijemy herbatki ziołowe, bierzemy ziołowe tabletki na uspokojenie
i sen, kupujemy preparaty upiększające na bazie ziół.
możemy już kupić leki i kosmetyki, nie dziwi zatem, że pojawiły się również specjalistyczne
sklepy zielarskie. Zanim jednak
zdecydujemy się na zakup, przemyślmy kilka kwestii. Sklep
sklepowi
Uwaga na roztocza
Maria
Andrychów
Roztocza kurzu domowego mogą występować niemal
wszędzie: w dywanach, zasłonach, na meblach, kocach,
ręcznikach, ubraniach czy nawet pluszowych zabawkach. Ich siedliskiem są przede wszystkim łóżka, bo
pajęczaki te są nierozerwalnie związane z ludźmi bądź
zwierzętami. Ze względu na ich szkodliwy wpływ na
zdrowie i samopoczucie człowieka, powinniśmy przykładać wielką wagę do porządku i zniwelowania kurzu
w pomieszczeniach, w których przebywamy.
Roztocza to bardzo duża rodzina
pajęczaków (ok. 30 tys. gatunków),
ale te najbardziej znane występują w kurzu domowym. Są mikroskopijnych rozmiarów, a najlepsze warunki do ich bytowania to ciepło
oraz wilgoć. Żyją one w pewnej
„wspólnocie” z człowiekiem, ponieważ żywią się złuszczonymi
komórkami naskórka i pleśnią (np.
z okruchów chleba, etc.).
Najgroźniejsze jest to, że roztocza wytwarzają alergeny, które mają
bardzo negatywny wpływ na nasze
zdrowie i samopoczucie. Zwłaszcza,
jeżeli chodzi o dzieci. Stąd też wiel-
ką uwagę musimy zwracać na utrzymanie porządku i czystości w domu.
Wszelkie okruchy, resztki jedzenia
czy nawet plamy na dywanie, sprzyjają rozwojowi roztoczy.
Jak najczęściej powinniśmy zatem odkurzać wszystkie pomieszczenia, w których przebywamy,
a szczególnie zaś sypialnię. Istotne
jest również pranie materacy i pościeli. Tutaj musimy zachować regularność, bo roztocza zawsze powrócą. Najlepiej prać w wysokich
temperaturach, bo wtedy nie tylko pozbędziemy się alergenów,
ale również pajęczaków, które
Słowo Katowic Gazeta lokalna
nierówny. Żeby mieć pewność,
że korzystamy z usług profesjonalnego sprzedawcy sprawdźmy, jak wygląda oferta. Liczy
się ilość i jakość informacji,
czyli dokładne opisanie działania i składu danego preparatu,
dane producenta itp.. Potencjalny klient powinien być dobrze
poinformowany, zwłaszcza w kwestii skuteczności (lub
potencjalnej
szkodliwości)
danego
preparatu.
je wytwarzają. Łóżko generalnie powinno być obiektem naszej szczególnej uwagi, ponieważ śpiąc w nim
i wytwarzając w nocy naturalną wilgoć, stwarzamy roztoczom warunki
do życia i rozmnażania się.
Generalnie występują one wszędzie
tam, gdzie kurz. Dlatego czyścić
trzeba również meble i wszystko,
co obite jest tapicerką. Nie wykonujmy naszych prac pobieżnie.
Przy dokładnym sprzątaniu zaglądnijmy również pod łóżko,
kanapę czy regał. Roztocza kryją
się we wszystkich zakamarkach,
zwłaszcza dlatego, że to my rzadko
do nich zaglądamy.
Szczególnie ważne jest to w okresie
jesienno-zimowym, kiedy ze względu na niższe temperatury, często
zapominamy o wietrzeniu pomieszczeń. W dodatku więcej czasu spędzamy siedząc w domu, bo
aura nie zachęca do spacerów czy
domowych przejażdżek. Nie zapominajmy zatem o wietrzeniu również w czasie mrozów. Niska temperatura to skuteczny sposób na walkę
z niebezpiecznymi pajęczakami.
Dbając o swoje zdrowie nie możemy zapominać o roztoczach kurzu
domowego. Ich wyeliminowanie
jest powinno być o wiele łatwiejsze,
gdy przyłożymy się do porządków
i sprzątania.
Zioła to doskonałe, naturalne
leki, ale podane w nieodpowiedniej ilości lub nawet ze złymi
składnikami mogą okazać się
szkodliwe. A co równie ważne,
unikajmy witryn oferujących
sprzedaż cudownych i “jedynie
skutecznych” preparatów!
Ideą, która przyświeca sklepom
zielarskim jest promowanie
zdrowego stylu życia i zachęcenie do tradycyjnych sposobów
poprawy swojej kondycji psycho
- fizycznej poprzez stosowanie
ziół, herbat ziołowych, kosmetyków opartych na naturalnych
składnikach, zdrowego sposobu
odżywiania się, unikania nad-
miaru środków chemicznych,
czyli wykorzystywanie naturalnych bogactw przyrodniczych.
Dziś, oprócz sprzedaży, zajmują się również szeroko pojętą
profilaktyką zdrowia. Sklepy
takie w swoich ofertach posiadają środki podzielone na wiele
kategorii celem leczenia różnego rodzaju schorzeń.
W odpowiedzi na rosnące standardy oraz wymagania rozwijającego się rynku,
sklepy zielarskie przekształcają się w zielarsko – medyczne.
Oznacza to poszerzanie asortymentu oraz większą wiedzę, jaką
dysponuje kadra pracownicza.
Dzięki życzliwemu i jednocześnie profesjonalnemu podejściu
do klienta, szerokiej i wciąż
uzupełnianej gamie produktów,
atrakcyjnym cenom, sklepy wypracowują sobie zaufanie wielu
stałych klientów. W oparciu
o doświadczenia, personel w jak
największym stopniu stara się
zaspokajać ich potrzeby i stanowić źródło fachowej wiedzy,
a nie tylko w pełni zaopatrzony punkt sprzedaży. Zakupy w sklepie zielarskim dają
gwarancję wysokiej jakości nabywanych produktów.
REKLAMA
Zioła mają już swoje stałe
miejsce w naszych domowych
apteczkach. Większość z nas
zaopatruje się w ziołowe preparaty w aptekach. Coraz częściej kupujemy je też w internetowych sklepach zielarskich.
Czy takie zakupy to dobry
pomysł?
Wsieci
grudzień 2015
str 9
Twój Relax
Agroturystyka
Maria
Andrychów
Wypoczynek to bardzo istotna część naszego życia. Coraz częściej decydujemy się na krótsze wyjazdy, podczas których chcemy „naładować akumulatory”, odetchnąć i wypocząć od codziennego zgiełku. Idealnym miejscem
do spędzenia weekendu, świątecznej przerwy lub urlopu, wydaje się być
gospodarstwo agroturystyczne. Dlaczego warto na nie postawić?
Taka forma turystyki w ostatnich
latach bardzo mocno się rozwinęła. Mieszkańcy malowniczych
zakątków, wykorzystując zalety
hojnie obdarzonych przez przyrodę wsi i miasteczek, postawili na
budowę gospodarstw agroturystycznych, które są odpowiedzią
na zwiększające się wymagania
Polaków.
Agroturystyki oferują przyjezdnym spokój, ciszę i wypoczynek
na łonie natury. Otoczone lasami,
grądami czy jeziorkami, pozwalają cieszyć się przyrodą z prawdziwego zdarzenia. Często w obrębie
takich gospodarstw hodowane
są również zwierzęta, np. kozy,
owce, osiołki, kuce, konie, świnie, a nawet daniele. To prawdziwy zwierzyniec, którego widok
niezwykle cieszy.
Właściciele agroturystyk stawiają również na zdrową żywność,
którą sami wytwarzają. Serwowana jest ona oczywiście jako co-
ABC narciarzy
Sara
Rok
Zimą podgórskie miejscowości przeżywają najazd
turystów, z których zdecydowana większość kieruje swe pierwsze kroki niemal od razu na stok
narciarski. Ważne jest poznanie lub uzupełnienie
wiedzy o kilka wytycznych.
Mniejszość wybiera wyprawy w góry lub te trasy narciarskie,
które położone są nieco wyżej.
Przed wyruszeniem na narty czy
górską wycieczkę należy zapoznać się z prognozą pogody na
najbliższy dzień. Nie zważając na
aktualne warunki pogodowe można oprzeć się na statystykach, z których wynika, że najchłodniejszym
miesiącem jest styczeń (średnia
temperatura na Kasprowym Wierchu wynosi minus 9 stopni, a w Zakopanem minus 5,8 stopni). Nocą
temperatura często spada poniżej
20 stopni. Powinni o tym pamiętać
szczególnie ci miłośnicy gór, którzy preferują nocne wycieczki szlakami lub przebywają na stokach na
długo po zmroku – coraz więcej
z nich wyposażona
grudzień 2015
jest w sztuczne oświetlenie. Nie
mniejszym zagrożeniem jest silny wiatr, który w górach bardzo
często wieje i powoduje szybką
zmianę warunków klimatycznych,
nawiewając chmury śniegowe.
Ciekawym zjawiskiem pogodowym w Tatrach jest tzw. inwersja
temperatury. W chwili napływu
suchego, kontynentalnego powietrza w Zakopanem jest zimniej niż
na Kasprowym Wierchu, a różnica
temperatury może sięgać nawet 10
stopni. W okresie inwersji w Tatrach jest słonecznie, natomiast Zakopane pogrążone jest we mgle.
Równie dokuczliwe są wiatry
halne, które wieją z dużą prędkością, powodując znikanie pokrywy
śnieżnej. Utrzymują się one przez
kilka dni, a powietrze jest wtedy
Dodatek specjalny do Słowa Katowic grudzień 2015.
Wypocznij i baw się razem z nami w całej Polsce!
dzienne posiłki, ale można ją również zakupić, a zazwyczaj tak się
dzieje, bo smak tradycyjnych,
zdrowych i świeżych produktów
urzeka wielu ludzi. W ofercie
znaleźć można przede wszystkim
kiełbasy, wędliny, sery, pasztety
i ryby. Dostępne są również ekologiczne warzywa, które nie mają
nic wspólnego ze sztucznymi
nawozami. Ponadto nabyć możemy również wyroby ze skóry
oraz ręcznie wyrabiane ozdoby.
Gospodarstwa takie to specyficzny
mikroklimat, a przebywanie w nim
ma bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Kilkudniowa „kuracja” w takim miejscu przyda się zapewne niejednej
osobie, zwłaszcza, że w okolicy
zazwyczaj znajdują się rzeki, strumyki, lasy i jeziora.
Ale oferta agroturystyk nie koń-
czy się na ekologicznej żywności
i pięknych krajobrazach. Właściciele takich ośrodków gwarantują często specjalne warsztaty dla
dzieci, podczas których bawią się
one ze swoimi rówieśnikami, uczą
i poznają świat. Dodatkowo czekają na nas takie atrakcje jak wypiekanie chleba, warzenia piwa,
strzyżenie owiec, czy imprezy
okolicznościowe.
Nie brakuje również sportowych wydarzeń, bo w okolicach
gospodarstw można spacerować,
biegać, jeździć rowerem lub konno czy też maszerować z kijkami
nordic walking.
Gospodarstwo agroturystyczne
to doskonałe miejsce na spędzenie weekendowego wyjazdu lub
nawet urlopu. Nie ma chyba lepszej lokalizacji, w której można
„naładować akumulatory”, odpocząć i spróbować prawdziwych,
tradycyjnych i ekologicznych
potraw.
ciepłe i suche. Dodatkowo halny
powoduje złe samopoczucie i zaburzenia funkcjonowania układu
krążenia. Każdej zimy ratownicy
TOPR udzielają pomocy kontuzjowanym narciarzom. Wśród
przyczyn wypadków kilka się powtarza. Część zapaleńców rusza na
stok prosto z pociągu czy z samochodu, zostawiając tylko w pokoju
niepotrzebne podczas zjazdów rzeczy. To częsty błąd, który może
zakończyć się ciężką kontuzją.
Brak rozgrzewki, regularności
uprawiania sportów zimą i związany z tym brak kondycji są równie niebezpieczne, co niewłaściwy
sprzęt ze słabymi wiązaniami czy
brawura na stoku. Zimą w górach chodzi o to, by nie przegrzać
i nie wyziębić organizmu. By wizyta na wyciągu narciarskim nie
miała finału w szpitalu, należy się
dobrze przygotować. Przy wyborze ocieplacza dobrze jest kierować się względami praktycznymi.
Ocieplacz powinien być wygodny, nie krępujący ruchów. Równie ważna jest osłona głowy i rąk
przed zimnem. W ostatnich latach
najpopularniejsze są czapki i opaski z goretexu lub polaru, lecz
nie materiał jest najważniejszy,
a funkcjonalność. W przypadku rękawic wybór odnosi się do
liczby palców. Rękawice jedno-
palcowe są mniej wygodne, ale
za to cieplejsze. Z kolei rękawice
pięciopalcowe zapewniają większą
swobodę ruchów. Niekonieczny,
ale bezcenny jest kask, który chroni głowę przy upadkach i pozwala
zminimalizować ryzyko kontuzji,
gdy inny uczestnik stoku spowoduje zagrożenie. Bezpieczeństwo
podnoszą też gogle. Dzięki nim nie
trzeba mrużyć oczu przed ostrym
słońcem czy nalatującym śniegiem.
Na rynku są w sprzedaży modele
okularów - gogli, w których zastosowano wielowarstwowy system
„anti-gog” zapobiegający parowaniu szkieł oraz filtry UV przeciwko szkodliwemu promieniowaniu
ultrafioletowemu. Uprawianie narciarstwa w wyższych partiach gór
niesie za sobą zagrożenie w postaci
lawiny. Ta, nawet gdy zejdzie, nie
musi od razu oznaczać najgorszego. Analiza wielu akcji ratunkowych przeprowadzonych przez
TOPR wskazuje, że szansą na
przeżycie jest jak najszybsze odkopanie. Narciarze i turyści, którzy
uniknęli przykrycia śniegiem, powinni od razu próbować dostać się
do tych zasypanych. Jaka to szansa? Kluczowy jest pierwszy kwadrans od zejścia pokrywy śnieżnej.
W tym czasie prawdopodobieństwo przeżycia wynosi 90%, a po
kolejnym już tylko 30%. Później
uratować się mogą tylko ci, którym w lawinie przypadkowo wytworzył się kanał wentylacyjny.
Oczywiście należy powiadomić
TOPR o zejściu lawiny i oznaczyć
miejsce, gdzie ostatnio widziano
zasypanego, ale nie należy od razu
biec po pomoc, tylko samemu
zacząć poszukiwania w śniegu.
Największe zagrożenie lawinowe
np. w Tatrach, występuje na przełomie lutego i marca. Nagromadzone przez całą zimę masy śniegowe
stanowią dla narciarzy i turystów
śmiertelne niebezpieczeństwo, do
którego spowodowania wystarczy
naprawdę niewiele - echo głosu, wiatr czy nieuważny manewr
narciarza. Bezpieczeństwo warto
też zachować na stokach położonych niżej. Wszędzie priorytetem
jest rozważna i kulturalna jazda. Na
początku przygody z nartami lepiej
jest wybierać stoki mniej strome,
a przynajmniej te zakwalifikowa-
ne jako przeznaczone dla mniej
doświadczonych uczestników.
Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych
kontuzji oraz kontaktu z szybciej
i sprawniej poruszającymi się
narciarzami. Na stoku, podobnie
jak na basenie, należy poruszać się
swoim torem, nie przecinając drogi
innym korzystającym z nartostrady.
Wymagane jest zachowanie większej ostrożności w miejscach,
gdzie kilka tras łączy się w jedną
albo pośrodku zjazdu znajduje się
słup energetyczny czy kępa drzew.
Zjazd może męczyć, więc w przypadku chęci odsapnięcia lepiej
to zrobić na boku trasy. Podobnie
należy postąpić z odpinaniem nart
przy wyciągu. Kultura zachowania
się na stoku dotyczy nie tylko własnej osoby, ale i pomocy innym.
Wsparcie narciarza jadącego obok
będzie zawsze szybsze niż wezwanych ratowników.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 10
Twój Relax
nadchodzi!
Marcin
Bartnicki
Najbardziej upalne lato w ostatniej dekadzie już za nami, zatem powoli zaczynamy
myśleć o zimie. Śnieżny sezon zbliża się z każdym coraz krótszym dniem i nim się
obejrzymy, będziemy obchodzić Boże Narodzenie i planować feryjny wyjazd.
W Polsce znajduje się wiele miejsc idealnych na białe szaleństwo.
W przypadku ferii czy urlopu warto rozplanować wszystko wcześniej. Będziemy
mieli okazję na niższe ceny,
a przede wszystkim mieli pewność, że nie zabraknie dla nas
miejsca w odpowiednim ośrodku czy hotelu. Lepiej uniknąć
niepotrzebnego stresu związanego z nagłym i desperackim
poszukiwaniem wolnych pokojów. Chyba, że ktoś lubi dodatkowe emocje...
Zima związana jest oczywiście również ze sportami, które w polskich górach można
uprawiać do woli. W związku
z tym warto zadbać o odpowiednią kondycję, by na stokach nie odstawać od rodziny
czy znajomych. To miejsce,
gdzie można się wykazać, ale
należy pamiętać, by nie kierować się brawurą. Śnieg w górach leży przez kilka miesięcy,
natomiast przez resztę roku
nie mamy zazwyczaj okazji do
biegów czy zjazdów. Stąd nasze mięśnie wiotczeją i mamy
problemy na początku zmagań
ze śnieżnym szaleństwem. Jeżeli jednak odpowiednio prze-
pracujemy jesień, to będziemy
mieli spokojną głowę i z dobrej
strony pokażemy się na stokach.
Warto również przeglądnąć
nasz sprzęt i ewentualnie uzupełnić luki lub oddać go do serwisu. Znów przede wszystkim
dlatego, by nie zostać niemile
zaskoczonym. Nie zostawiajmy wszystkiego na ostatnią
Poczujmy się
wSPAniale!
Sara
Rok
Masaż gorącymi kamieniami, regenerująca maseczka, czy może kąpiel w mleku?
Te przyjemności i wiele innych oferują obecnie ośrodki SPA. Pobyt w takim
miejscu pozwala odpocząć od codziennego zgiełku, stresu oraz zmęczenia.
Warto pamiętać, że relaks w życiu jest tak samo ważny jak praca. Jednym
z najlepszych sposobów jest od czasu do czasu korzystać ze spa i cieszyć
wszystkimi dostępnymi zabiegami.
ne, również ceny przestały
przeciętnego odbiorcę zwalać
z nóg. I choć wiele się w tej
kwestii zmieniło, to wiele osób
nadal uważa zabiegi spa za fanaberię dla najbogatszych. Jednak jak to wygląda w praktyce?
Termin spa pochodzi od łacińskiego „Sanus per aquam”, czyli zdrowy przez wodę. Określeniem tym nazywamy wszelkie
zabiegi korzystają z uzdrawiającej mocy wody, specjalnego
błota leczniczego, alg morskich,
ale również zabiegi, które wykorzystują inne środki. Dziś
korzystać ze spa może każdy,
zabiegi te są ogólnodostęp-
Słowo Katowic Gazeta lokalna
Ceny najprostszych zabiegów
zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych, wszystko
oczywiście w znacznym stopniu uzależnione jest od renomy ośrodka oraz oferowanych
zabiegów. Jednak aby poczuć
pełną moc, działanie i atmosferę warto zdecydować się na
przynajmniej weekendowy
pobyt w dobrym ośrodku, jednak w kwestii takiego wyboru, należy liczyć się z wydatkiem rzędu kilkuset do nawet
kilku tysięcy złotych za osobę.
Oferta ośrodków SPA może
przyprawić o zawrót głowy.
Decydując się np. na wyjazd weekendowy, czekają nas
masaże, sauna, zabiegi z wykorzystaniem alg, leczniczego błota, kąpiele w wodach
zdrowotnych, bicze wodne,
peelingi, manicure, pedicure,
owijanie ciała miodem, mlekiem olejkami, jednym słowem, czego tylko nasze ciało
i umysł zapragnie. Przed ostatecznym wyborem Spa, warto
zapoznać się z opiniami na jego
temat lub porównać ceny z innymi ośrodkami.
Wiele osób uważa, że nie warto korzystać ze spa, bo zabiegi proponowane przez salony,
można z powodzeniem wykonać w warunkach domowych.
Warto jednak pamiętać, że w salonie pracują profesjonaliści,
którzy używają profesjonalnych sprzętów i kosmetyków.
Wątpliwe by wykonując zabiegi kosmetyczne w domu, udało
nam się osiągnąć takie efekty
jak podczas wizyty w salonie.
Zdarzają się nawet takie sytuacje, gdy podczas domowych
eksperymentów, bardziej sobie
szkodzimy niż pomagamy.
Każdy zdaje sobie sprawę
z tego, że zadbane i zdrowsze
ciało, sprawia wrażenie młodszego. Warto zatem, nawet raz
na jakiś czas skorzystać z bogatej oferty SPA i potraktować
to jako swojego rodzaju inwestycję w nasz wygląd, zdrowie,
ale i dłuższą młodość.
REKLAMA
Białe szaleństwo
chwilę, bo z natłoku obowiązków odechce nam się wyjazdu.
W Polsce jest wiele
miejsc, w których można oddać się bez końca białemu
szaleństwu. Za zimową stolicę
Polski uznaje się Zakopane,
jednak świetne warunki są również w Karkonoszach na Dolnym Śląsku. Warto wspomnieć
chociażby o świetnych trasach
biegowych w Jakuszycach,
gdzie rywalizowali najlepsi na
świecie biegacze.
Wartym odwiedzenia miejscem
jest również Poronin, znajdujący się w powiecie tatrzańskim.
W okresie zimowym panują
tutaj doskonałe warunki pogodowe, co przyciąga wielu narciarzy. Jednocześnie jest tutaj
stosunkowo spokojnie i nie
ma takiego natłoku turystów,
jak w Zakopanem.
Białe szaleństwo zbliża się do
nas wielkimi krokami, a z pewnością wiele osób na to czeka
już od dawna. W Polsce nie
powinniśmy mieć problemów
ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, by pobiegać na nartach czy pozjeżdżać na „desce”.
Pamiętajmy również, by do
zimy odpowiednio się przygotować.
grudzień 2015
str 11
Twój Relax
Inteligentny dom
Marcin
Bartnicki
Technologia stała się bardzo ważną częścią naszego życia. Kiedy ludzie
decydują się kupić konkretny produkt, taki jak telefon czy samochód,
bardzo często i chętnie wybierają najbardziej zaawansowany technologicznie model.
działanie z każdego miejsca na
świecie. Integracja całości instalacji z systemem alarmowym
i monitoringiem przyczynia się
do poprawy bezpieczeństwa
budynku. Inteligentny budynek
przeprowadza symulację obecności domowników na podstawie wcześniej zarejestrowanych
zdarzeń, co pomaga zniechęcić
potencjalnych włamywaczy.
W inteligentnym domu pod-
stawowym sposobem sterowania są sceny. Pozwalają nam
one sterować naraz całą grupą
urządzeń lub funkcji poprzez
naciśnięcie jednego przycisku.
Sceny można konfigurować
dla danego pomieszczenia lub
całego domu.
Ważnym aspektem jest również energia. Oszczędzanie
energii w inteligentnym domu
nie powinno zmuszać domowników do poświęcania swojego
komfortu bądź poczucia swobody tylko dlatego by osiągnąć
niższe rachunki za energię. Inteligentne oszczędzanie energii nie wymaga zmian przyzwyczajeń, trybu życia bądź
dodatkowych domowych obowiązków. Jeśli tylko system
ma możliwość kontroli oświetlenia, termostatów, oraz innych
prądożernych urządzeń, może
oszczędzać energię z naprawdę wysoką efektywnością. System inteligentnego domu umożliwi odczuwalne obniżenie
kwoty, która co miesiąc widnieje na rachunku za prąd.
W branży inteligentnych domów pojawia się coraz więcej różnego rodzaju rozwiązań,
niektóre dzięki dużym nakładom na marketing stają się popularne i kupowane przez rzesze
użytkowników. Jednak niestety
często za dobrą promocją nie
idzie jakość, przez co pozostaje
tylko niezadowolenie i zmarnowane pieniądze. Nie ma systemów doskonałych, czego trzeba
być świadomym, każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety.
Na rynku są jednak rozwiąza-
nia jeszcze niesprawdzone bądź
działające bardzo niestabilnie.
Pamiętajmy, że decyzja na
konkretny system jest decyzją
na lata i to od niej zależy, czy
nasz dom rzeczywiście zwiększy nasz komfort życia oraz
bezpieczeństwo, czy wręcz
przeciwnie.
REKLAMA
Inteligentny, ponieważ...?!
Dzięki wykorzystaniu informacji z czujników i detektorów inteligentny budynek sam
dostosowuje się nie tylko do
obecności domowników, ale
także do czynników wewnętrznych i zewnętrznych takich jak
choćby temperatura, nasłonecznienie czy wilgotność powietrza. Dzięki temu inteligentny
budynek znacznie poprawia
komfort życia codziennego jego
użytkowników. Centralny system zarządzania pozwala wygodnie sterować niemal każdym
urządzeniem w inteligentnym
domu, a za sprawą zastosowania wizualizacji i podłączenia
instalacji do Internetu użytkownik może kontrolować jego
Dodatek specjalny do Słowa Katowic grudzień 2015.
Żyj i mieszkaj pięknie!
grudzień 2015
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 12
Twój Dom
w naszych domach
Marian
Bąk
Często, kiedy osoba po raz pierwszy słyszy o inteligentnym domu, od razu nasuwa jej się skojarzenie o
światłach zapalających się na dźwięk klaśnięcia. Inteligentny dom oferuje dużo bardziej efektywne oraz
przystępne sposoby sterowania.
Elastyczność jest jedną z ważnych
cech inteligentnego domu, która
jest znacznym wyróżnikiem, jeśli
chodzi o porównanie do tradycyjnych rozwiązań. To dzięki niej
dom w szybkim tempie potrafi
dostosować się do każdej sytuacji, czy to wynikającej z potrzeb
domowników, czy rozwijających
się rozwiązań technologicznych.
Pierwszy moment, kiedy mamy
styczność z elastycznością, ma
miejsce już podczas fazy projektowania instalacji domowej automatyki. Od razu odczujesz, jak wiele
możliwości może posiadać inteligentny dom, których nie oferuje
tradycyjne rozwiązanie. Ważne
jest, że nawet nie znając wszystkich możliwość, jakie oferuje
inteligentny dom, użytkownik
może podać swoje wymagania co
do funkcjonalności, opisać możliwości, których wymaga, a rolą
integratora jest stworzenie takiego systemu, który sprosta wymogom klienta. Kolejnym elementem, w którym przejawia się
elastyczność inteligentnego domu,
jest możliwość rozłożenia w czasie dodawania zaplanowanych
funkcji. Najprościej mówiąc, jeśli
inwestor chce w swoim domu rozbudowany system, jednak na daną
chwilę nie posiada odpowiednich
środków na zrealizowanie wszystkiego, integrator tworzy system
przygotowany pod późniejszą rozbudowę. Dzięki temu domownicy
będą zyskiwać kolejne funkcje
stopniowo, a sama rozbudowa nie
będzie inwazyjna i nie będzie wy-
Ogrzewasz gazem?
Pamiętaj
o serwisowaniu
Sławomir
Kamieniecki
Ogrzewanie gazowe to wciąż jeden z najbardziej popularnych sposobów na zapewnienie sobie ciepła w
okresie jesienno-zimowym. Rozwiązanie to ma wiele
zalet i dobrze sprawdza się zwłaszcza na osiedlach czy
rejonach, gdzie doprowadzony jest gazociąg. Pamiętać
jednak musimy o przeglądach oraz serwisowaniu kotła.
Decydując się na ogrzewanie
gazowe mamy dwie możliwości. Albo podłączymy się do
sieci gazowej (to z pewnością
bardziej komfortowe rozwiązanie) albo będziemy korzystać
z gazu płynnego, przechowywanego w specjalnym zbiorniku na
naszej działce. Oczywiście niezbędne będzie w obu przypadkach wykonanie specjalnego
przyłącza, który doprowadzi gaz
do kotła, a ten z kolei rozprowadzi ciepło po całym domu (dzięki
centralnemu ogrzewaniu). Jakie
zalety wiążą się zatem z taką formą ogrzewania?
Po pierwsze wygoda. Korzysta-
nie z systemu gazowego odbywa
się bezobsługowo. Wystarczy
uruchomić instalację, wybrać
odpowiedni program i niczym
innym się nie przejmować.
W dodatku nie potrzebujemy
osobnego urządzenia do podgrzewania wody.
Druga zaleta wiąże się z posiadaniem urządzenia kondensacyjnego, które sprawia, że
kotły są energooszczędne i bardzo wydajne. W takich przypadkach wartość opałowa gazu
może sięgać powyżej stu procent. Efekt? Niższe rachunki.
Dlatego warto stawiać na nowoczesne kotły.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
magała dużych nakładów pracy.
Kolejną dogodnością, jaką otrzymujemy dzięki elastyczności
inteligentnego domu, jest niezwykle prosta zmiana funkcjonalności danego pomieszczenia.
Nie wymaga ona dużej ingerencji
związanej z przemeblowaniem
czy remontowaniem pokoju, a pozwala w znacznym stopniu zmienić charakter każdego pomieszczenia. Łatwość, z jaką możemy
przystosować pomieszczenia
do własnych potrzeb, odczuwalna
jest szczególnie po wprowadzeniu
się i rozpoczęciu korzystania z budynku. Personalizacja sterowania
to kolejny element, w którym
przejawia się elastyczność inteligentnego domu. Każdy domownik może stworzyć własne sceny,
które dostępne są tylko dla niego.
Elastyczność, jaką daje nam inteligentny dom, możemy wykorzystać na wiele sposobów. Jak mówi
słownik PWN, elastyczny znaczy
„łatwo przystosowujący się do nowych warunków”, i właśnie taki
jest inteligentny dom. W prosty
i szybki sposób przystosuje się do
zmian, czy to związanych z przyzwyczajeniami domowników, czy
też tymi wynikającymi z rozwoju
technologii i pojawiania się nowych rozwiązań.
REKLAMA
Innowacje
Zaoszczędzimy również miejsce.
Po pierwsze nie potrzebujemy
żadnego składu, który jest konieczny np. w przypadku palenia drewnem czy węglem. W dodatku kotły, których moc jest
nie wyższa niż 30 kW, nie trzeba umieszczać w dostosowanej
do tego kotłowni. Może to mieć
znaczenie dla osób, których metraż domu nie jest zbyt duży,
a wygospodarowanie dodatkowego pomieszczenia graniczy
z cudem. Unikniemy ponadto
brudzącego pyłu, jaki wytwarza
się wokół kotłów na węgiel.
Pamiętać należy jednak o serwisowaniu całego systemu ogrzewania: zarówno kotła, jak
i przyłącza (a w przypadku
gazu ciekłego również zbiornika). Przegląd musimy wykonać
przynajmniej raz do roku, jednak warto robić to częściej. Na
bezpieczeństwie nigdy nie wolno
oszczędzać. Istotną sprawą jest
to, że sami nie jesteśmy w stanie
ocenić, czy gaz gdzieś się nie
ulatnia. Od tego są specjaliści.
Nie zwlekajmy również z wymianą kotła, gdy posiadamy już
stare i wyeksploatowane urządzenie. Tylko nowe jest gwarancją bezpieczeństwa.
grudzień 2015
str 13
Jarosław
Wejda
Drewno, choć jest surowcem niezwykle estetycznym, wymaga od nas równie
niezwykłych nakładów pracy i cierpliwości by było utrzymane w możliwie
jak najlepszym stanie. W dzisiejszym artykule zajmiemy się nieco sposobami
ochrony drewna podłogowego – czyli popularnego parkietu. Zaczynajmy!
jesteśmy alergikami.
Po drugie – wilgoć! Drewno nie
lubi towarzystwa wody – a co
za tym idzie – towarzystwa wilgoci. Co może spowodować
nagminny kontakt naszego
parkietu z wodą? Otóż wilgoć
doprowadza do odkształcania
się desek podłogowych burząc
ład i symetrię całej powierzchni. Dodatkowo woda sprawia,
że zewnętrzna warstwa lakieru,
którym pokryta jest drewniana
podłoga stopniowo matowieje i… odpada. Jak więc takim
szkodom zapobiegać? Ano po
pierwsze nie warto decydować
się na parkiet w miejscach do
niego nieprzystosowanych –
mam tu na myśli w szczególności łazienkę i kuchnię (w tym
drugim wypadku z racji mniejszego niż w łazience narażenia na wilgoć można stosować
podłogę wykonaną z drewna
o zwiększonej odporności na
działanie wilgoci – takim gatunkiem jest np. tek). Po drugie
powierzchnie drewniane w salonie, sypialni, czy każdym innym
pomieszczeniu nie powinny być
myte mopem, który to wchłania
i oddaje zbyt duże ilości wody.
Po trzecie – rysy! Drewno jest
podatne na rysy! Ale… skąd
się te rysy pojawiają – przecież
nikt ich nie robi specjalnie? Po
parkiecie nie chodzimy w butach o twardej podeszwie, Droga Młodzieży. Na podłodze nie
bawimy się klockami o ostrych
krawędziach ani nie puszczamy
po niej metalowych samochodzików, Drogie Dzieci. Podłogi nie
drapiemy pazurami, Drogie Psy
i Koty, a także Wasi właściciele,
którzy powinni je Wam regularnie obcinać. W taki właśnie
ki oparte na polimerach są jak
najbardziej wskazane – tworzą
one dodatkową powłokę na powierzchni podłogi, chroniącą jej
kolor i ułatwiającą jej późniejsze
utrzymywanie w czystości.
Przestrzegając wszystkich wyżej wymienionych zasad biorąc
je na poważnie, a nie w humorystyczny sposób (celowo je tak
opisałem by lepiej dotrzeć do
każdego z naszych Czytelników)
mamy gwarancję, że nasza podłoga drewniana swym wyglądem
będzie cieszyła oko przez długi
czas.
Artykuł został zamieszczony dzięki współpracy z
www.123budujemy.pl
REKLAMA
Po pierwsze – zalety!
Pomimo faktu, iż jest to artykuł
poświęcony zapobieganiu wadom to warto byłoby wspomnieć
nieco o zaletach podłogi drewnianej. Jedną z najważniejszych jest posiadanie przez
drewno cech ocieplających.
Nie ma więc obaw (“od podłogi wieje chłodem”), kiedy
nasze pociechy zimą buntują
się przed zakładaniem ciepłych
kapci – po drewnianym parkiecie
śmiało mogą biegać w samych
skarpetkach, a nawet boso i nie
grozi im z tej racji przeziębienie. Drugim z atutów drewna
są jego właściwości antystatyczne i antyalergiczne – podłoga nie
będzie więc przyciągała kurzu,
niegroźne są nam również wszelkiego rodzaju roztocza – jest
to szczególnie istotne kiedy
mamy w mieszkaniu, bądź sami
sposób nieświadomie niszczymy rysując całą powierzchnię
naszej drewnianej podłogi. By
temu zapobiec wystarczy wyzbyć się złych nawyków. Dodatkowo warto również zadbać by
spodnia warstwa mebli stojących
na parkiecie podklejona została
filcem – przy robieniu przemeblowania lub zwykłym codziennym odsuwaniu krzesła także
możemy porysować podłogę.
Wreszcie czwarte – jakimi
środkami czyścić? Na pewno
nie wskazane jest użycie uniwersalnych środków czyszczących
typu Cif, Cilit, itp – dlaczego?
Otóż dlatego, że środki te posiadają w swoim składzie silnie
szkodliwe dla drewna substancje
chemiczne, które w bezpośrednim kontakcie z nim zamiast
doczyścić powierzchnię mogą
ją trwale zniszczyć. Do pielęgnacji podłóg drewnianych
powinno się wykorzystywać
zatem substancje przeznaczone do powierzchni naturalnych
– typu Lakma, Sidolux, itp.
Dodatkowo, podczas zakupów, warto rzucić okiem na
skład środka czyszczącego. Jeśli znajdziemy w nim glicerynę
śmiało możemy go z powrotem
odstawić na półkę. Z kolei wszelkie woski, nabłyszczacze i środ-
REKLAMA
Ochrona drewna
Twój Dom
grudzień 2015
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 14
Meble tapicerowane
Maria
Andrychów
Urządzając swoje mieszkanie, dążymy do tego, by było on przytulne,
wygodne, modne a przebywanie w nim, sprawiało nam przyjemność
i pomagało w odprężeniu się po dniu pełnym pracy, wrażeń i emocji.
W tym numerze polecamy meble tapicerowane i doradzamy, jak je dobrać
do wnętrza.
żacja wnętrz ma przecież wpływ
na nasze samopoczucie,
a we własnym mieszkaniu
chcemy czuć się komfortowo,
jak i również bez obaw zaprosić
gości czy rodzinę.
Meble tapicerowane polecamy szczególnie osobom,
które lubią klasykę oraz prostotę formy, w jak najlepszym rozumieniu tego słowa.
I oczywiście wygodę. Człowiek
od zawsze poszukiwał komfortu, który pozwoli w pełni się
slajdów ze zdjęciami z ważnej uroczystości, np. komunii
czy wesela. Ale na takiej kanapie, spokojnie przespać może
się gość, którego zechcemy
przenocować. Oczywiście, gdy
będzie ona obita odpowiednio
miękką skórą.
Istotna kwestią jest oczywiście
kolor oraz wzornictwo takich
mebli. To wszystko zależy
oczywiście od pozostałych ele-
mentów danego pomieszczenia.
W tej kwestii proponujemy, by
zdali się Państwo na własny
gust. Zwracajmy uwagę ponadto na modułowość mebli.
Pozwalają one na różne kombinacje i modyfikacje, dzięki
którym staną się jeszcze bardziej użytkowe. Z takimi meblami życie na pewno będzie
przyjemniejsze.
REKLAMA
W przeciągu ostatnich lat istotnie zmieniło się podejście Polaków do aranżacji wnętrz. Zaczęliśmy zwracać uwagę na wiele
szczegółów, nie dobieramy już
mebli i kolorów przypadkowo,
a wszystko zaplanować chcemy z największą starannością.
Zauważamy bowiem, że nasze
„cztery kąty”, to wyjątkowe
miejsce, na które mamy wielki wpływ, ale w którym chcemy przebywać z uśmiechem na
twarzy i zadowoleniem. Aran-
zrelaksować. Przez lata próbowano i eksperymentowano
z różnymi formami i kształtami
drewna oraz innych materiałów.
Takim sposobem nigdy jednak
nie osiągnięto pełnej wygody.
Wszelkie wgłębienia i wypukłości ostatecznie nie spełniały w pełni swojej roli. Ale
z pomocą przyszły wtedy meble
tapicerowane i na stałe zagościły w mieszkaniach. Najprościej
mówiąc, jest to połączenie krzesła czy kanapy z materacem.
Meble tapicerowane zastosowanie znajdą w niemal każdym
pomieszczeniu. Krzesła w kuchni umilą nam czas przy gotowaniu, ale także podniosą komfort posiadówek z rodziną czy
też w gronie przyjaciół. W gabinecie tapicerowany fotel po-
zwoli zrelaksować się podczas
pracy. W sypialni zaś swoje
miejsce znajdzie wygodna pufa,
natomiast zagłówki i rama łóżka również może zostać obita
komfortowym materiałem.
Jednak najistotniejszą rolę
taki rodzaj elementów wyposażenia wnętrza odgrywa w salonie. Tak zwane meble wypoczynkowe muszą w sobie
łączyć wygodę, funkcjonalność oraz styl. Salon jest miejscem, w którym najczęściej podejmujemy gości, stąd w kwestii
tych trzech aspektów, wszystko
powinno być dopracowane
i przemyślane.
Siedząc w wąskim i twardym
fotelu, trudno będzie nam dotrwać do końca nawet świetnego i emocjonującego filmu.
Nikt z nas nie chce się co chwilę wiercić i zmieniać pozycji,
zaś odczuwanie dyskomfortu
odwraca naszą uwagę od istotnych spraw. Zupełnie inaczej
czujemy się, gdy do dyspozycji
mamy duży i miękki fotel z podłokietnikami, w którym możemy się właściwie schować, wtulić w niego i oddać relaksowi.
Dla rodzin szczególnie polecamy kanapy. To idealne miejsce,
by wspólnie z dziećmi obejrzeć
film edukacyjny czy pokaz
REKLAMA
Twój Dom
Słowo Katowic Gazeta lokalna
grudzień 2015
str 15
Taniec to zdrowie
Marta
Pietrzak
Sen, miłość, śpiew i taniec, jak twierdził Homer, to ponoć najlepsze rzeczy
na świecie. Większość ludzi stwierdzi również , że nic tak skutecznie nie poprawia humoru i kondycji, jak właśnie muzyka i taniec. Światowa Organizacja
Zdrowia (WHO) uznaje aktywność fizyczną jako niezbędny i podstawowy
warunek profilaktyki zdrowotnej. Jeśli chcemy cieszyć się pogodą ducha i dobrą kondycją fizyczną, powinniśmy jak najczęściej korzystać z dobrodziejstw,
które oferuje nam taniec na parkiecie.
Możliwości nauki tańca jest
bardzo wiele, wszystko zależy
od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć i w jakiej formie jesteśmy.
Taniec przynosi korzyści porównywalne z ćwiczeniami fizycznymi, co więcej przez wielu
jest uważany za znacznie przyjemniejszy. Poza tym, możesz
dostosować tempo do swych
potrzeb. Taniec jest doskonałą formą rozrywki, umożliwia
utrzymanie dobrej kondycji, jest
świetnym sposobem na poznanie
nowych ludzi, wreszcie – nie staje
się nudny, jak powtarzane wielokrotnie prace domowe.
Jednak mało kto wie, że taniec
pomaga również w leczeniu wielu schorzeń, wśród których wymienia się choroby nawet takie
jak: zaburzenia odżywiania
(bulimia, anoreksja), zaburzenia
osobowości, depresję, uzależnienia, ADHD, chorobę Parkinsona,
nerwice i stres pourazowy. Najpełniej z terapii tańcem korzystają osoby mające problem z wyrażaniem własnych uczuć i emocji
oraz doświadczają niemożności
zaufania i bliskości. Naukowo
udowodnione jest, że ponad półgodzinne tańczenie powoduje
spadek ciśnienia. Usprawnia to też
nasz układ odpornościowy i obniża poziom „złego” cholesterolu.
Tym samym nasze serce staje się
zdrowsze.
Regularny taniec wzmacnia mięśnie, szczególnie nóg i pośladków,
kształtuje sylwetkę, zwiększa
siłę i poprawia wytrzymałość.
Badanie z 1994 roku wykazało, że zawodowe tancerki maja
taki sam procent włókien mięśniowych wolnokurczliwych,
jak biegaczki lub narciarki. Taniec łagodnie stymuluje kości,
co sprawia, że organizm buduje
nową tkankę, a w efekcie powoduje wzmocnienie szkieletu. Aktywność fizyczna, jaką stanowi
taniec, powoduje uwolnienie endorfin, związków chemicznych
Twój Relax
produkowanych przez ludzki
organizm, które łagodzą ból i pomagają zwalczyć depresję – wywołują dobre samopoczucie.
Zdaniem psychologów podczas
tańca synchronizuje się praca obu
półkul mózgowych, co wpływa
na poprawę koncentracji, komunikacji i wpływa na szybsze zapamiętywanie informacji. Taniec
jest procesem stymulującym aktywność psychiczną oraz fizyczną
człowieka. Ruch taneczny pomaga zniwelować uczucie nieśmiałości i rozwija zdolności twórcze
człowieka. Ponadto sprzyja integracji z drugim człowiekiem.
Może być wykorzystywany również w rehabilitacji osób niepełnosprawnych z uszkodzeniem
narządu ruchu i porażeniem mózgowym. Możliwość tańczenia
na wózkach inwalidzkich pomaga przywrócić niepełnosprawnym
ich pewność siebie oraz zniwelować nieśmiałość wobec ludzi.
Taniec jest dobrym środkiem profilaktyki gerontologicznej. Pozytywnie wpływa na samopoczucie
seniorów, pomaga im oderwać
się od codzienności i zachęca do
aktywności.
Ruch taneczny angażuje wszystkie mięśnie ciała człowieka
i wykracza daleko poza sferę
aktywności ruchowej. Ruch
odzwierciedla indywidualny
sposób myślenia i przeżywania
emocji. Wśród technik tańca
stosowanych np. w sesjach terapeutycznych wykorzystuje się:
improwizacje, ruch autentyczny, wizualizację w ruchu, body
mind centering oraz tańce w kręgu. Aby korzystać w psychoterapii tanecznej nie trzeba mieć doświadczenia, ponieważ podczas
terapii nie ma nauki sekwencji tanecznych. Ważne jest wsłuchiwanie się we własne ciało i pozwolenie na swobodny ruch. Efekty po
takich sesjach są udowodnione
naukowo. U kobiet z rakiem piersi
po terapii tańcem zaobserwowano
zdecydowaną poprawę nastroju,
poprawę jakości życia oraz adaptację do nowej sytuacji życiowej.
U osób z zaburzeniami odżywiania poprawił się stosunek do własnego ciała, jego akceptacja oraz
zwiększyło się zaufanie chorych
do siebie i innych.
Ciało każdego człowieka jest inne,
inaczej też reagujemy na muzykę.
Mamy indywidualny sposób podejścia do tańca, swój rytm i swój
sposób stawiania kroków. Najważniejsze to wyłączyć się od otaczającego nas świata. Powinniśmy oddać się tańcowi. Tylko swobodne
zachowania na parkiecie pozwolą
na poprawę samopoczucia i zdrowia. Wystarczy jedynie trochę
chęci i dobrej muzyki.
tutaj… wreszcie usłyszymy ciszę – tak nam potrzebną w czasach wszechobecnego hałasu. Nareszcie spokój!
Kotlina Kłodzka jako taka posiada także swoją wspaniałą historię,
a zima wcale nie jest okresem
gorszym, niż inne pory roku,
aby z dziejami tymi zapoznać
się, pozwiedzać, dowiedzieć się
czegoś interesującego. To ziemia
bardzo intrygująca. Przez wieki
przechodziła z rąk do rąk rozmaitych władców i państw. W czasie
swej historii Kotlina przynależała
do Czech, Austrii, Prus, Niemiec
i Polski, w różnorakich konstelacjach. Może to niektórych dziwić,
ale historycznie jest to ziemia odrębna od Dolnego Śląska – i zazwyczaj w swej historii była rozpatrywana jako podmiot osobny.
W czasach pruskich Kłodzko
stało się wielką twierdzą, nie-
zwykle nowoczesną jak na swoje
czasy. Po drugiej wojnie światowej długo zastanawiano się, czy
Kotlinę przyporządkować Polsce,
czy oddać ją Czechosłowacji.
Mocarstwa (głównie przecież
stalinowski Związek Radziecki)
zdecydowały się na oddanie tego
terenu pod władzę rządu w Warszawie. Cóż, zawieruchy dziejowe
bywają skomplikowane i złożone,
ale trudno dziś nie cieszyć się z takiego obrotu sprawy.
Sudety to wspaniałe góry, choć
mniej popularne jeszcze niestety w świadomości Polaków
od swoich sąsiadów ze wschodu. Wskazuje to wyraźnie, jak
istotna w sensie „turystycznym”
jest tradycja podróżowania, zwiedzania, jeżdżenia w dane rejony.
Wypada liczyć, że w kolejnych
latach „dolnośląskie góry” będą
zyskiwać na popularności, coraz
mocniej istnieć w świadomości
naszych rodaków i rozwiną się
turystycznie – byłoby to z korzyścią dla całego regionu, który
przecież w wielu swych zakątkach
przeżywa mocno kryzys gospodarczy.
Kotlina leży niedaleko od wojewódzkiej stolicy. Niedaleko więc
nam do szczęścia i radości kogoś,
kto może odpocząć i spędzić
urlop w naprawdę atrakcyjnym
miejscu. Dajmy sobie odetchnąć,
dajmy sobie zapoznać się z fantastycznymi widokami, pięknymi
okolicznościami przyrody, a także
znakomitą, złożoną i interesującą
historią miejsca, które mamy przecież niemalże pod samym nosem.
Urlop w Kotlinie Kłodzkiej? Jak
najbardziej polecam!
Dlaczego w Kotlinę?
Sara
Rok
Zimowe miesiące – niektórzy myślą o nich z niechęcią, alergicznie wręcz
reagując na spadek temperatur, inni zaś wyczekują ich z niecierpliwością; z
nadzieją na śnieg, świąteczny klimat itd. Tak czy inaczej – zima nadchodzi
bezwzględnie, bezapelacyjnie, w pełnej swej krasie.
Jeśli chodzi o czas urlopowy, bardzo wielu z nas wykorzystało go
już w okresie letnim – wychodząc
z założenia, że najlepiej wypoczywa się wtedy, kiedy jest najcieplej
– i teraz częstokroć nie mamy już
zbyt wiele dni „do wykorzystania”. To nie nastraja zbyt optymistycznie, natomiast pamiętajmy, że
aby wypocząć, wcale nie musimy
spędzać na wyjeździe szczególnie
długiego czasu. Wystarczy wybrać
się na weekend, całkiem niedaleko, aby dobrze wypocząć i zapomnieć choć na chwilę o trudnościach, które przynosi nam
niełatwa zazwyczaj codzienność.
Gdzie więc może wybrać się
strudzony życiem mieszkaniec
Katowic?
Jedną z najlepszych chyba, bo
całkiem „bliskich”, ale także niewątpliwie atrakcyjnych propozycji
jest opcja weekendowego wyjazdu
grudzień 2015
do Kotliny Kłodzkiej. Powodów,
dla których rzucam tę propozycję,
jest kilka. Niewielka odległość jest
oczywiście jednym z podstawowych. Wsiadamy w samochód,
pociąg czy autokar i w niedługim
czasie znajdujemy się już w zupełnie innej rzeczywistości – wolnej
od spalin, zgiełku, hałasu oraz…
szarej codzienności. A przed
nami fantastyczne widoki, szczególnie właśnie w porze zimowej,
kiedy efektowne góry i wzgórza
bielą się różnorakimi odcieniami
bieli, pośród której przebijają się
ciemnozielone elementy miejscowej flory. Cóż może być lepszego?
Tutaj oczy naprawdę odpoczną,
tutaj możemy prawdziwie zaczerpnąć świeżego powietrza,
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 16
Twój Relax
Książka w życiu dziecka
Marta
Pietrzak
Warunki życia współczesnej rodziny sprawiają, że coraz mniej czasu rodzice i
dzieci spędzają razem przy wspólnej zabawie. Wydaje się, że w wielu rodzinach
telewizor i komputer zastąpił jeden z najbardziej cennych sposobów spędzania
czasu, jakim jest czytanie dzieciom książek. Pewne nadzieje na poprawę tego
stanu budzi pojawienie się na naszym rynku dużej liczby pięknych i cennych pozycji wydawniczych. Ładna, kolorowa książka, bogato ilustrowana przyciąga oko
dziecka, zachęca do sięgnięcia po nią i przeczytania.
Książka dostarcza wiedzy o świecie, systematyzuje i uczy myślenia. Prowadzi do pojawiania się
twórczego stosunku do otoczenia.
Dzieje się tak od najwcześniejszych lat życia dziecka dzięki rodzicom, którzy są łącznikiem
między nim a książką. Rodzice
dostarczają dziecku tworzywa,
jakim jest odpowiednia do wieku
lektura, zachęcają do czynnego
oglądania (słuchania, nazywania),
opowiadania. W miarę dorastania dziecka kształtują się coraz
bardziej złożone formy poznania. Książka towarzyszy dziecku
już od najmłodszych lat życia
i trudno nie docenić jej bogatego
i wszechstronnego oddziaływania
na jego rozwój w niemalże wszyst-
kich jego aspektach.
Współcześnie, mając do dyspozycji media takie jak telewizja
czy internet, dzieci wciąż sięgają
po książkę, szukając w niej furtki
do pięknego świata ludzkiej wyobraźni, tak dobrze znanego każdemu maluchowi. Czytanie jest dla
dziecka przede wszystkim źródłem
przyjemności i formą rozrywki.
Aktywność ta powoduje obniżenie napięcia mięśniowego i po
prostu relaksuje. W szczególności wpływ taki ma bajka relaksacyjna, której fabuła jest pozbawiona wywołujących silne emocje
nagłych zwrotów akcji.
Dobrana lektura zaznacza wyraźną granicę między dobrem a złem,
posługując się zwykle kontrastami
dla utrwalenia pewnego kręgosłupa moralnego, na którym dziecko
będzie budować swoje poglądy.
Przede wszystkim książka daje
możliwość oceny postępowania
postaci w oparciu o już ukształtowany system wartości, ale też uczy
patrzenia na świat z wielu różnych
perspektyw. W ten sposób następuje rozwój osobowości dziecka.
Zaczyna ono wyrażać swoje zdanie na temat czynów książkowych
postaci, określać stanowisko, poznając jednocześnie stanowiska
odmienne. Dziecko samo staje
się budowniczym wyobrażeniowej rzeczywistości.
Jednocześnie, kontakt dziecka
z książką wpływa stymulująco na
jego sferę zmysłową. Książka uru-
Perła renesansu
Marta
Pietrzak
Kazimierz Dolny usytuowany jest tuż nad brzegiem Wisły w województwie
lubelskim. Miasteczko liczące niewiele ponad 3 000 mieszkańców, co roku
przyciąga rzesze turystów z całej Polski. Założenie miasta oraz budowę tutejszego zamku przypisuje się Kazimierzowi Wielkiemu, królowi, o którym
przyjęło się mówić, że „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”.
Jednak prawa miejskie zostały nadane miejscowości w XIV wieku przez
Władysława Jagiełłę.
Od końca XIX w. Kazimierz staje się miejscowością wypoczynkową. Powstały liczne wille
i pensjonaty dla letników. Będąc w Kazimierzu warto odwiedzić przede wszystkim: Ruiny
Zamku i Górę Trzech Krzyży,
kościół farny, a także renesansową zabudowę rynku. Wiele
osób odwiedza też to malownicze miasteczko ze względu na
interesującą ofertę kulturalną.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
Kazimierz gości znane i lubiane
festiwale, takie jak Festiwal Filmu i Sztuki „Dwa Brzegi” czy
Festiwal Filmowy i Artystyczny
„Lato Filmów”.
Kazimierz Dolny tętni życiem
szczególnie latem. Jest wtedy
gwarny, wesoły, wszędzie widać
turystów. Jednak tych, którzy
najbardziej cenią sobie spokój
i chcą odetchnąć wyjątkową
atmosferą małego, uroczego
miasteczka, zaprasza również w okresie jesienno-zimowym, kiedy to można w pełni
poczuć jego kameralność .
Jesień jest momentem, kiedy jest
tutaj zdecydowanie mniej tury-
chamia prawie wszystkie zmysły.
Może cieszyć oko pięknymi ilustracjami i zdobieniami. W chwili
czytania jednak świat wywołany
tekstem wysuwa się przed realność.
Książka umożliwia dziecku poznawanie świata. Pomaga w kształtowaniu nowych wyobrażeń i pojęć, przekazuje wiedzę o świecie
i ludziach. Dzięki książkom dzieci
uczą się rozumieć znaczenie nazw,
a przez to tworzyć bardziej ogólny obraz przedmiotów. Czytanie
na głos sprawia również, iż osłuchując się z tekstem przyswajają
sobie zwroty i określenia, ciesząc
się jednocześnie z ich właściwego
stosowania w mowie. Książka
porządkuje wiedzę o dotychczasowych odkryciach dziecka i ukazuje je w najbliższym otoczeniu.
Dzięki temu jest ona często drogą
do poznania otaczającego dziecko
środowiska przyrodniczego i społecznego. Przybliża również dziecku cechy środowiska, w którym na
co dzień nie przebywa lub styka
się z nim sporadycznie. Czytając
książkę dziecko nie tylko jednak
przyswaja wiele istotnych treści,
ale również poznaje formę, w której te treści są mu podane. Umożliwia zaznajomienie się z wieloma
gatunkami literackimi, takimi jak
bajka, baśń, legenda, opowiada-
nie, czy poezja. Poprzez czytanie
książki dokonuje się też rozwój
intelektualny. Śledzenie fabuły i wiązanie ze sobą wydarzeń
kształci myślenie przyczynowo - skutkowe. Rozwija w ten
sposób w dużym stopniu swoją
sprawność umysłową i umiejętność kojarzenia. Każde nowe wydarzenie, o którym czyta dziecko,
każe zastanowić się nad związkami z wydarzeniami poprzednimi, a niekiedy z całością utworu.
Dziecko uczy się więc, rozważając
poszczególne fakty, podporządkowywać je głównej myśli przewodniej. Zdecydowanie najważniejszą
płaszczyzną rozwoju dziecka, na
którą ogromny wpływ wywiera
książka, jest jego psychika. Czytanie nie tylko umożliwia zdobycie
informacji, ale dostarcza różnorodnych emocji, przez co wzbogaca
dziecko wewnętrznie
Zdrowie psychiczne warunkuje
dobry, serdeczny kontakt z rodzicami. Jednym z jego przejawów
jest wspólne czytanie z dzieckiem.
Umacnia ono więzy rodziny, a także pozwala rodzicowi aktywnie
uczestniczyć w odkrywaniu przez
dziecko nowych, interesujących
zjawisk i problemów. Książka
czytana w atmosferze rodzinnej, z bliską dziecku osobą jest
lepiej odebrana, daje głębokie
przeżycia magicznych przesłań.
Literatura dziecięca jest zwierciadłem, w którym dziecko rozpoznaje siebie, swoje problemy,
swoje odczucia. Szczególne znaczenie w tym wyglądzie ma baśń,
umiejscowiona w świecie wyobraźni, tak przecież bliskim każdemu
dziecku.
stów. Miasteczko żyje w zwolnionym tempie. Ta pora roku
daje możliwość pełnego przeżywania duchowości i specyficznego klimatu Kazimierza
Dolnego, pozwala zrozumieć,
docenić to miejsce. Kazimierska syta zieleń przechodzi jesienią w feerię wszystkich odcieni
ciepłych barw i złota.
Zima to najmniej znana odsłona kazimierskiego życia, lecz
jakże fascynująca! Białość
i świetlistość śnieżnej przestrzeni włada tu niepodzielnie nad
przygaszonymi kolorami dachów wszelkich domostw. Gdy
z drzew opadną ostatnie liście,
swe potężne garby odsłaniają
zastygłe w mrozie kazimierskie wzgórza, poprzecinane głębokimi bruzdami wąwozów. Raj
dla oczu. Wyzwanie dla wytrwałych piechurów. A nade wszystko - radość dla dzieci, które
te śnieżne doliny sprawdzą się
doskonale jako miejsce zimowych uciech i zabaw.
Od kilku lat działa w Kazimierzu Stacja Narciarska. To miejsce niezwykłe, oddalone tylko
o 1 km od zabytkowego kazimierskiego rynku, z niepowtarzalnym widokiem ze szczytu
na Małopolski Przełom Wisły.
Właśnie to malownicze położe-
nie wyróżnia Stację Narciarską
Kazimierz spośród innych.
Do tego świetnie przygotowane trasy zjazdowe, zarówno dla
początkujących, jak i zaawansowanych, regularnie naśnieżane
i codziennie ratrakowane, a nocą
doskonale oświetlone.
U stóp stoku znajduje się restauracja oraz dobrze wyposażona wypożyczalnia sprzętu dla
dzieci i dorosłych. Początkujący
mogą podszkolić swoje umiejętności pod okiem wykwalifikowanych instruktorów narciarstwa i snowboardu.
Okazuje się, że nie trzeba wyjeżdżać w góry, aby poczuć niezapomnianą atmosferę śnieżnego
szaleństwa dla całej rodziny.
W
Kazimierzu
Dolnym zimą można także wziąć udział w kuligu z ogniskiem w plenerze i z pieczonymi
kiełbaskami lub urządzić sobie
indywidualną przejażdżkę sańmi, zastępującymi letnie bryczki. Również niektóre pensjonaty oferują ciekawe atrakcje
takie jak wypożyczenie nart
biegowych, czy sanek a nawet
sztuczne lodowisko. Osoby
spędzające czas aktywnie wypożyczyć mogą skutery śnieżne,
istnieje też możliwość zorganizowania wycieczki samocho-
dem terenowym lub zwiedzenia
miasta z przewodnikiem. Na kazimierskim rynku, przy choince,
na gości czekają sanie Królowej
Zimy, do których można wsiąść
i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.
W okresie jesienno-zimowym,
poza stałą ofertą kulturalną Muzeum Nadwiślańskiego, w miasteczku odbywają się spotkania
literackie w „Kuncewiczówce”,
sobotnie koncerty klezmerski w „Knajpie U Fryzjera”,
a Kazimierski Ośrodek Kultury
zaprasza na wystawy malarstwa
i fotografii. Na początku grudnia organizowany jest coroczny
Jarmark Świąteczny i Kiermasz
Smaków Regionalnych „Zasmakuj w Kazimierzu”. Można wtedy również spotkać św.
Mikołaja, rozdającego dzieciom
świąteczne podarunki.
Urzekające są także okolice
Kazimierza. Warto wybrać się
stąd na wycieczkę na niezwykle widokową Górę Trzech
Krzyży, wznoszącą się nad
miastem, do okolicznych wąwozów - Korzeniowego Dołu,
Norowego Dołu oraz wąwozu
Małachowskiego, a także do
pobliskiego Męćmierza.
grudzień 2015
str 17
Styl życia
w wymarzonym stylu!
Anna
Cieplak
Limuzyny, zabytkowe i najnowsze modele samochodów - pary młode prześcigają się w pomysłach, czym
pojechać do ślubu, a właściciele wypożyczalni spełniają
najbardziej wyszukane, motoryzacyjne zachcianki
narzeczonych. Na nowej drodze życia miło poruszać
się pojazdem odpowiedniej klasy i urody. Jak jednak
spośród tylu kuszących możliwości wybrać tę, która
będzie spełnieniem dziecięcych marzeń?
Sprawa nie jest prosta, ślub
to wszakże nie wyścig resoraków i ostateczna decyzja musi
uwzględniać zarówno koszty wynajęcia wymarzonego
auta, jego dostępność w interesującym nas terminie, jak
i zdanie panny młodej, która
zwykle również ma swoje motoryzacyjne typy.
Najważniejsze, by poszukiwania zacząć odpowiednio wcześnie – trzy miesiące przed ślubem to absolutne minimum.
Rynek ostatnio wprawdzie
bardzo się zagęścił, większość
firm ma jednak w swojej ofercie samochody eleganckie, choć
mało oryginalne. Jeśli właśnie
klasyka jest tym, czego szukacie – nie ma obawy – bez trudno znajdziecie piękne, zadbane
auta, których konkurencyjna
cena nierzadko będzie zawie-
Weselne
Sara
Rok
zagwozdki
Truizmem powiedzieć jest, że dzień ślubu, to dla
wielu z nas najważniejszy dzień naszego życia.
A najważniejszy dzień – co oczywiste – musi mieć
także wyjątkową oprawę.
I o tym akurat żaden z przyszłych nowożeńców z pewnością nie zapomni. Wystawne wesele zawsze było
marzeniem panien młodych,
które życzyły sobie, aby ten
dzień zapadł w pamięci nie tylko świeżo upieczonym współmałżonkom, ale także zaproszonym gościom. Dziś ta sytuacja
nieco się zmienia – pary młode
często wybierają jedynie skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny, a przyczyną tego wyboru zazwyczaj nie jest osobisty,
minimalistyczny gust, ale...
kwestie ekonomiczne. Tak,
bowiem duże weselicho to naprawdę duże finansowe koszta,
które choć już nie są – tak jak
to niegdyś bywało – jedynie
grudzień 2015
problemem rodziców panny
młodej (poza zwyczajową wódką), a na właściwie całe rodzinny młodej pary, to jednak i tak
jest olbrzymim wprost kosztem.
Tyle ze strony samych młodych. Teraz trochę o tym, co
obowiązuje gości weselnych.
Jeśli już udało nam się otrzymać od kogoś zaproszenie na
tego rodzaju wydarzenie, musimy zastanowić się nad kilkoma,
całkiem poważnym kwestiami.
Jedną z nich jest oczywiście –
jeśli nie mamy akurat kogoś
takiego „stale pod ręką” - partnerka/partner. Bez tego na weselu ani rusz! Każdy z młodych
ludzi jest sobie w stanie łatwo wyobrazić narzekania starych ciotek i babek, że ten nasz/
rać również dekoracje i wynagrodzenie szofera.
Czasem jednak sentyment do
konkretnej marki nie pozwala iść na żadne kompromisy.
A sentyment wielu pań wywołują zwykle urocze auta niewielkich gabarytów... Popularny
garbus, zarówno w wersji retro,
jak i modern nie od dziś cieszy
się uznaniem u płci pięknej,
która równie często łaskawym
okiem spogląda na zabawne
mini, czy nawet małe fiaty, po
latach doceniając ich kontrowersyjną urodę.
Od lat w rankingach popularności zdecydowanie króluje moda
na retro. Samochód „z duszą”,
z lat przedwojennych wzbudza nie lada sensację. Kultowy
Nestor, Cadillac, Rolls Royce
to najczęściej wybierane modele. Taki klasyczny pojazd
doda całej uroczystości odrobinę szlachetności i niezapomniane wrażenia. W ostatnim
sezonie furorę robią również
ta nasza to tyle już lat ma, a nikogo pod ręką i chyba przyjdzie
zostać starym kawalerem/panną.
Wypada więc kogoś sobie znaleźć, choćby tylko znajomego.
Ci, którzy są w stałych relacjach, nie mają tego problemu...
ale to nie oznacza bynajmniej,
że nie mają żadnego.
Jednym z nich, którym często
przejmują się bardziej kobiety, niż mężczyźni, aczkolwiek
ta tendencja chyba ulega wygaszeniu, jest odpowiedni strój.
Choć to częściej właśnie nie-
wiasty przejawiają przed weselnym przyjęciem dużą dozę
zgryzoty i nerwów spowodowanych brakiem odpowiedniego nakrycia głowy, torebki czy
butów, to i panowie mają dzisiaj
sporo do zrobienia – krawat czy
muszka? Jaki kolor garnituru?
auta rodem z PRL-u. Syrena,
Warszawa, Wołga stają się
kultowym symbolem dawnych
czasów. Te mobilne „dinozaury” znów zachwycają i cieszą.
Z pewnością taki okaz przykuje
oko młodych ludzi, znających
tamte czasy tylko z rodzinnych
fotografii, opowiadań, bądź filmów. Jeżeli chcecie, aby wasz
ślub pozostał na długo w pamięci gości, wybierzcie stylową Syrenkę. Nawet najdroższe i luksusowe auto nie wywoła takiej
sensacji i entuzjazmu. Jednak im
starszy samochód tym trudniej
o firmę, która ma go w swojej
ofercie. Nie znaczy to jednak, że
nie warto szukać – czasem trzeba jednak użyć innych metod.
Wiele cennych zabytków można
znaleźć w muzeach motoryzacji
– nawet jeśli okaże się, że nie
udostępniają one swoich zbiorów, warto nawiązać rozmowę.
Środowisko kolekcjonerów
jest dosyć wąskie i być może
zdobędziemy tam kontakt do
prywatnych właścicieli, którzy
za odpowiednie wynagrodzenie
zgodzą się udostępnić swoje
auto.
Jeśli oprawa Waszego ślubu
zorganizowana jest w tradyJakie obuwie? To przecież nie
takie proste.
Kiedy już jednak uporamy się
z tego rodzaju problemem, warto jest zaopatrzyć się w stosowny prezent. Często patrzę
młodej daje się po prostu w kopercie – w ostatnich latach jest
to modne, młode pary często
same życzą sobie wyłącznie
odpowiedniej kwoty w kopercie, co sprawia, że trudniej
jest wybrać coś, co parze młodej
się nie spodoba. Innym sposobem, także często stosowanym,
jest rozpisanie listy prezentów,
jakie chciałoby się otrzymać,
a które mogą sobie – do zakupu – wybrać goście. Jednym
z tego rodzaju prezentów, który ostatnimi czasy jest bardzo
modny są sesje fotograficzne.
Stało się to szczególnie popularne – choć zawsze przecież było
– w kontekście wzrostu znaczenia mediów społecznościowych,
kiedy tym łatwiej jest nam się
podzielić wszystkim znajomym
naszymi zdjęciami.
Tutaj mamy do czynienia
z dużą różnorodnością. Bardzo modne, od dawien dawna,
są różnorakie plenery, w których para młoda może wyglądać w sposób prawdziwie niezapomniany, a piękne widoki
cyjnym stylu, dorożka będzie wspaniałym i oryginalnym
dopełnieniem całości. Bez pośpiechu przemierzając ulice
miasta w pięknym powozie,
przykujecie uwagę wszystkich wokół! Ponadto dorożka
może być niecodziennym i stylowym elementem sesji zdjęciowych, czy filmu z wesela.
Wiadomo również, że każda para
młoda w czasie swojego wesela
pragnie być w centrum zainteresowania. Warto w takiej sytuacji
zainwestować w pojazd godny
prawdziwych gwiazd. Klasyczna, długa limuzyna szczególnie
pasuje do nowoczesnych wesel
i eleganckiej oprawy ślubnej.
Na całym świecie limuzyna jest
synonimem powodzenia i luksusu, który ma zapewnić również
nowożeńcom.
Wynajęcie auta z firmy specjalizującej się w tego typu usługach
z reguły jest wygodniejsze – nie
musimy martwi się o dekoracje, szofera, spisujemy umowę
i ona jest gwarancją jakości
świadczonych usług i podstawą
do wystąpienia o ewentualne
odszkodowanie. Wybór auta
nietypowego wiąże się zapewne z większym ryzykiem, jeśli
jednak gotowi jesteście podjąć wyzwanie – nic nie stoi na
przeszkodzie.
staną się niezwykłym dopełnieniem wyjątkowego ubioru, jaki
państwo młodzi przybiorą tego
dnia. Ciekawym i oryginalnym
pomysłem jest zastosowanie
fotobudki. To bardzo dobry pomysł, aby w pełni, w wysokiej
jakości, uchwycić wizerunek
państwa młodych. Plusem fotobudki jest np. fakt, że od razu
drukuje ona zdjęcia. Dzięki niej
są one natychmiast ozdabiane różnego rodzaju ramkami
i innymi ornamentami. Warto
przyjrzeć się tej propozycji, ponieważ taki dzień jest tylko jeden, a opcji bardzo wiele. Zapis
fotograficzny ważnych chwil da
nam w przyszłości wiele miłych,
nostalgicznych emocji.
REKLAMA
Do ślubu
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 18
Styl życia
T O RTO WE TRE NDY
2016
Barbara
Bąk
Jak wybrać idealny tort weselny? Jak powinien wyglądać, jaki wybrać smak, na co
zwracać uwagę przy wyborze stylu i zdobień? Takie i podobne pytania nasuwają się
wielu parom na całym świecie. Jakkolwiek torty komunijne czy te na chrzest mają
kilka stałych wytycznych, tak torty weselne ulegają różnym modom i trendom.
W kilku częściach Polski torty weselne podaje się zaraz po
obiedzie, jako deser, wtedy można poeksperymentować smakowo. Nawet takie „ciężkie” smaki
jak czekolada są jak najbardziej
akceptowalne. Kiedy jednak
tort weselny jest kosztowany dopiero o północy, wtedy zwykle
doradza się nowożeńcom, aby
tort był delikatny, lekko kwaśny, z „orzeźwiającymi” owocami jak maliny, wiśnie czy porzeczki. Kwaskowy smak ciasta
będzie przerywnikiem pomiędzy
ciężkimi daniami serwowanymi
przy stole.
Pozostaje jeszcze kwestia wyglądu. Popisy możliwości cukierniczych w tworzeniu słodkich fantazji dają zwłaszcza
torty w stylu angielskim, już
dosyć mocno zakorzenione
na rodzimym gruncie. Do tej
pory torty były głównie białe
lub écru, ale coraz częściej Polacy sięgają po przykłady z różnych stron świata, dlatego warto wiedzieć, co będzie modne na
światowym rynku tortów ślubnych w przyszłym roku.
Oto kilka podpowiedzi na nadchodzący sezon 2016:
Tort spersonalizowany
Temat czy wygląd takiego tortu jest związany z nowożeńcami. Może tutaj pojawić się
portret Pary Młodej lub inne
ozdoby dotyczące obojga. Torty w tym stylu zaczęły się już pojawiać w Polsce w zeszłym roku
i nadal będą miały powodzenie.
Kwiatowe szaleństwo
Kwiatowe kreacje na tortach nie
mogłyby być bardziej modne niż
teraz. Chodzi głównie o wystrój
żywymi kwiatami, a także tymi
cukrowymi, ale na najwyższym
poziomie wykonania, wyglądem
przypominającymi prawdziwe.
Zerwanie z tradycją
Może dotyczyć zarówno kolo-
rystyki, jak i wystroju tortu. Pojawiają się nie tylko delikatne
pastelowe kolory, takie jak róż
czy błękit, ale również mocne
i zdecydowane jak czerwień
czy czerń.
Fenomenalny „naked cakes”
„Nagie torty”, bo tak brzmi tłumaczenie na język polski, to nic
innego jak warstwy ciasta i kremu widoczne na wierzchu. Na
Zachodzie te torty zyskały wielką popularność. W Polsce na razie nie są zbyt dobrze znane i nie
mają wielu zwolenników.
Delikatne koronki
Ten typ strojenia tortu znany
jest w Polsce od kilku lat. Pięknie zrobione, jadalne koronki
są niezwykłą ozdobą każdego
tortu, zwłaszcza weselnego.
Torty vintage, czyli
powrót do przeszłości
Na takim torcie wykazać się
może prawdziwy mistrz malowania przepięknych wzorów lukrem królewskim lub masą maślaną, w zależności od rodzaju
tortu. Im delikatniejsze wzorki,
tym bardziej oddają one kunszt
artysty cukiernika.
Magia złota
W nadchodzącym sezonie ślubów złoty kolor będzie miał
duże znaczenie i to nie tylko jako
delikatny dodatek. Mogą pojawiać się złote ornamenty, złote
fragmenty kwiatów cukrowych
czy nawet całe złocone piętra.
Nie są one zupełną nowością,
ale w 2016 roku złota ekstrawagancja będzie nadawała szyku.
REKLAMA
Bukiet
Sara
Rok
idealny
Jednym z najistotniejszych elementów i atrybutów
Panny Młodej jest bukiet ślubny. Przepiękna kompozycja bez wątpienia podkreśli wyjątkowość tego dnia
i oczaruje zarówno Pana Młodego, jak i pozostałych
gości.
Podczas wyboru należy kierować się oczywiście indywidualnymi upodobaniami, ale także
panującymi trendami florystycznymi w najbliższym sezonie.
Tutaj warto zaufać mistrzom florystyki, którzy z pewnością wyczarują prawdziwe dzieła sztuki.
W kompozycjach dominować
będą róże, lilie, piwonie i niezwykłe frezje. Wśród trendów
florystycznych zauważyć można powrót do klasycznej bieli
i kości słoniowej. To propozycja
idealna dla kobiet ceniących sobie klasykę. Biel dodaje elegancji
i wytworności, podkreśla ponadczasowy charakter uroczystości.
Spokojny i chłodny odcień doskonale pasuje do wszystkich fasonów sukien ślubnych i spotkać
Słowo Katowic Gazeta lokalna
go można o każdej porze roku,
a w szczególności w okresie zimowym. Modnym akcentem
są srebrne dodatki, perełki, które w tak prosty sposób dodadzą
odrobiny finezji. W bukietach
i dekoracjach ślubnych z pewnością królować będą pastele.
Odcienie różu, fioletu, brzoskwini, przełamane odrobiną błękitu
dodadzą delikatności Pannie
Młodej. Wyjątkowe, kremowe
barwy uwolnią w niej duszę romantyczki. Pastele bez wątpienia
pojawią się wraz z cieplejszymi
miesiącami, wiosenną i letnią
porą. Fascynacja dzikim ogrodem, choć widoczna w poprzednim sezonie, dopiero teraz na
dobre zagości wśród ślubnych
trendów i w sercach Panien Mło-
„Słodkie stoły”
Zestaw ciast, ciasteczek czy
innych słodyczy, współgrający
kolorystyką i wystrojem z tortem weselnym, nazywany jest
potocznie „słodkim stołem”.
To określenie, jak i możliwość zamówienia tego rodzaju
„słodkiej całości” jest już znana w Polsce, ale ciągle jeszcze
nie tak popularna, jak np. w Stanach Zjednoczonych.
Wszystkie podane wyżej trendy
oczywiście nie są obligatoryjne,
jednak mogą być dobrymi wskazówkami, jak zaplanować i na
co zwrócić uwagę przy tworzeniu własnego wizerunku tortu weselnego.
dych. Kompozycje florystyczne
z pachnących róż ogrodowych,
tulipanów, groszku cukrowego
dodadzą lekkości i nieco rustykalnego klimatu. Połączenie stylu vintage i boho sprawi, że stylizacja nabierze romantycznego
charakteru.
W wiązankach królować będą
przede wszystkim rośliny sezonowe, polne kwiaty, a nawet
owoce. Warto pomyśleć o takich
akcentach latem lub jesienią.
Coraz częściej Panny Młode
zamiast welonu, decydują się
na pojedynczy kwiat we włosach, a nawet cały wianek. Tak
niepowtarzalna ozdoba, nadaje
tajemniczego, dziewczęcego
charakteru, idealnie prezentuje się
podczas ślubów plenerowych, na
świeżym powietrzu. Dobierając
go do zwiewnej sukni, rozpuszczonych włosów będzie strzałem w dziesiątkę. Bukiet ślubny
jest doskonałym dopełnieniem
całości, dyskretnie oddaje urok
uczucia, które połączyło Parę
Młodą. Niepowtarzalne kompozycje kwiatowe na ślub w cudowny sposób umożliwiają pogratulować zakochanym i złożyć im
najpiękniejsze życzenia.
grudzień 2015
str 19
Styl życia
Pieczywo
Grażyna
Kozak
w codziennej diecie
Dysfunkcja integracji sensorycznej, o której mieliśmy okazję pisać już także
w poprzednich numerach, niesie z sobą szereg zdecydowanie niepożądanych
skutków. Jedną z kategorii problemów są zaburzenia odbierania bodźców.
wamy. Wszystko uzależnione
jest od stopnia przemiału ziarna.
Przy produkcji białego pieczywa część składników odżywczych, które znajdują się
tuż pod łuską oraz w zarodku
i tarczce ziarna zostają odrzucone, natomiast przy wytwarzaniu pieczywa ciemnego wszystkie ważne składniki pozostają
nietknięte. Dodatkowym atu-
tem produktów pełnoziarnistych jest ich rola w poprawie
stanu naczyń krwionośnych,
korzystny wpływ na funkcjonowanie mózgu i układu ner-
wowego, a wysokie stężenie
lignanów w nich zawartych,
które pomaga chronić przed
nowotworami. Najzdrowsze
niewątpliwie jest pieczywo
produkowane z mąki graham
lub razowej. Warto przyjrzeć
się bliżej również pumperniklowi produkowanemu ze śruty
żytniej bez zawartości drożdży,
z dużą ilością błonnika oraz
chlebowi orkiszowemu.
Według zaleceń Instytutu
Żywności i Żywienia, każdego
dnia w naszej diecie powinno
znaleźć się 5-6 porcji produktów zbożowych, w tym także
kasz, płatków, ryżu brązowego
czy makaronów pełnoziarnistych. Nie jest prawdą stwierdzenie, że chleb, bułki czy
inne produkty zbożowe tuczą.
Owszem, mogą one przyczynić
Ekologiczna żywność
Barbara
Bąk
Apetyt Polaków na ekologię rozpoczął się już kilka lat temu, kiedy co bardziej
dociekliwi rozpoczęli wnikliwą lekturę spożywczych etykiet i ku swojemu zdziwieniu odkryli, że w maśle wcale nie ma masła, za to w szynce znaleźć można
na przykład... skrobię.
– Jest kilka tysięcy składników,
których producenci używają,
by wydłużyć termin przydatności do spożycia, nadać jej
pożądanych kolorów lub „poprawić” smak – mówi Bogumił
Jankiewicz, autor aplikacji e-food, umożliwiającej szczegółową
analizę zawartości produktów
spożywczych. – Prawo UE pozwala na ich stosowanie, co jednak nie znaczy, że pozostają one
bez wpływu zdrowie – dodaje.
Choć dla wielu konsumentów
sama obecność produktu na półce wciąż jest wystarczającą gwarancją jego bezpieczeństwa, szybko rośnie grupa tych, dla których
to o wiele za mało. Oni właśnie
poszukują produktów, których
droga na stół jest możliwa do
grudzień 2015
prześledzenia. Jaja od wiejskiej
kury, mleko od krowy i warzywa
prosto z ogródka... W miastach do
niedawna było to jedynie marzenie. Jednak popyt napędza podaż.
Rynek nie znosi próżni i sklepy
z ekologiczną żywnością szybko
stały się częścią handlowego kra-
jobrazu. Do produkcji tego rodzaju jedzenia nie mogą być używane
żadne sztuczne dodatki – dotyczy
to zarówno gospodarstw, jak
i firm zajmujących się przetwórstwem. – Żywność pochodząca
z ekologicznych upraw jest na
pewno bezpieczniejsza, problem
stanowi jednak jej nieczytelne
oznakowanie – mówi Bogumił
Jankiewicz. – Certyfikatów jest
mnóstwo i przeciętny konsument
nie rozumie ich znaczenia – dodaje. Zdrowy tryb życia i zainteresowanie naturalną żywnością
to coraz ważniejszy i potencjalnie
bardzo dochodowy segment rynku spożywczego,
a tam gdzie są pieniądze, często
pojawiają się nadużycia. Wielu
producentów, którzy z ekologią
nie mają wiele wspólnego, zamieszcza „eko-certyfikaty” na
swoich produktach, w nadziei, że
nieświadomy konsument nie do-
się do nadwagi, gdy będą jedzone w dużych ilościach przekraczających dzienne zalecane
spożycie lub gdy będziemy wybierać nieodpowiedni asortyment. Nie powinniśmy unikać
tych produktów, nasze menu
powinno być urozmaicone i tym
samym dostarczać jak najwięcej składników odżywczych.
Istnieją diety odchudzające,
które dopuszczają spożywanie
chleba w ciągu dnia. Cała filozofia polega tutaj na tym, aby
produkty te były odpowiednio
dobrane i zbilansowane. Mówi
się, iż to nie pieczywo jest tuczące, a to, czym się je smaruje, dlatego warto zastanowić
się nad ewentualną rezygnacją
z tłuszczu używanego do smarowania kanapek.
Tylko od nas zależy, jakie
pieczywo kupujemy. Powinniśmy uważnie czytać etykiety
i kupować produkty, w których w składzie jest tylko mąka
żytnia, naturalny zakwas, woda
i sól, bez żadnego chemicznego
składnika. Jeśli na opakowaniu
podany jest rodzaj mąki to im
jest on wyższy tym więcej bezcennych składników dla zdrowia zawiera. Chleb paczkowany w folię o przedłużonym
terminie przydatności do spożycia nie jest do końca przekonywujący, ponieważ może
zawierać konserwanty. Uważajmy też na przyciągające uwagę
adnotacje typu „light”, „lekki”,
„fitness”, tak na prawdę nic one
nie znaczą.
Pieczywo można ocenić także wizualnie lub fachowo rzecz
ujmując organoleptycznie. Dobry chleb jest ciężki, dość twardy, po przekrojeniu powinien
się ciągnąć i lepić do noża, zachowuje świeżość nawet do 10
dni. Chleb, którego kupować
nie powinniśmy ma jednolitą,
gąbczastą strukturę, w smaku
jest słodkawy, słony, łatwo się
kruszy, trudno kroi, a podczas
smarowania powstają w nim
dziury, dlatego zwracajmy uwagę na to, co kupujemy. Wybierajmy sprawdzone piekarnie,
nie markety i fast foody.
patrzy się oszustwa i ostatecznie
zgodzi się zapłacić wyższą cenę.
– Żadne oznaczenia nie powinny
zwalniać nas z konieczności krytycznego myślenia – zaznacza
Bogumił Jankiewicz.
W poszukiwaniu ekologicznej
żywności, warto zwrócić również uwagę na lokalne produkty.
Pojęcie „locavores”, określające
osoby kupujące produkty wytworzone w odległości maksymalnie
100 km
od miejsca ich zamieszkania, zostało wymyślone w drugiej połowie zeszłej dekady, a idea szybko upowszechniła się na świecie.
U jej podstaw leży, uzasadnione
zresztą, przekonanie, że żywność wyprodukowana lokalnie,
a zatem nie wymagająca długiego transportu, nie potrzebuje ani
hermetycznych opakowań, ani
daleko idącego przetwarzania,
umożliwiającego przetrwanie
podróży. –
Lokalne, sezonowe produkty
są oczywiście zdrowsze niż importowane towary, trzeba jednak
pamiętać, że większość również
małych producentów, nie rezygnuje ze stosowania np. sztucznych nawozów czy pestycydów
– mówi Bogumił Jankiewicz. –
Warto jednak poświęcić czas na
poszukanie
zaufanego dostawcy – dodaje.
Ideałem jest sytuacja, gdy sami
czuwamy nad całością procesu
produkcji wszystkiego, co ląduje na naszym talerzu, a przynajmniej jego warzywnej części.
I choć dzisiaj niewiele osób
ma czas i możliwości, by robić
to we własnym zakresie, nie brakuje tych, którzy – za przykładem
brytyjskiego kucharza Jamie’go
Oliviera – próbują. W dobie powszechnego dostępu do Internetu
i aplikacji mobilnych, takich jak
e-food, dotarcie do rzetelnych informacji nie jest
trudne. Warto więc wykorzystać
potencjał, jaki wnoszą nowe technologie, aby poznać rzeczywistą wartość tego, co spożywamy
na co dzień.
REKLAMA
Ogromny wybór pieczywa
o nowych recepturach, kształtach i smakach, sprawia, że
ostatnio jemy go coraz więcej
i coraz częściej – słusznie, bowiem pieczywo jest uznawane
za ważną i zdrową część naszej
diety. Jest jednym z najlepszych
źródeł błonnika niezbędnego
do trawienia i wydalania, a także węglowodanów złożonych,
które pomagają przez dłuższy
czas zachować wysoki poziom
energii i zapobiegają wahaniom stężenia cukru we krwi.
Obecność witamin z grupy
B, E, kwasu foliowego oraz
składników mineralnych takich
jak wapń, magnez, fosfor, potas,
cynk czy żelazo również przemawia na korzyść spożywania
produktów zbożowych. Nie jest
obojętne, jakie pieczywo spoży-
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 20
Styl życia
Prawidłowy rozwój mowy u dziecka
Praktyczne rady i wskazówki
Grażyna Billewicz
-neurologopeda, oligofrenopedago, terapeuta zaburzeń SI, mama dwóch córek.
Beata Nowak
– psycholog, logopeda, oligofrenopedagog, terapeuta SI, mama dwóch synów.
Nie każdy z nas ma świadomość, że rozwój płodowy, niemowlęcy, noworodkowy,
wczesno-przedszkolny i szkolny to okresy mające decydujące znaczenie o poziomie
i kształtowaniu się naszych kompetencji językowych. Zaistniałe w przyszłości wady
wymowy, problemy z opanowaniem umiejętności szkolnych (czytanie, pisanie, etc.), są
często rezultatem zaniedbań za strony rodziców lub innych osób z otoczenia dziecka
wynikających z niewiedzy.
Wiele osób jest zszokowanych,
gdy opowiadamy o neurologopedycznej terapii podejmowanej na oddziale neonotologii
już z wcześniakami. A to właśnie w tym okresie rozwojowym powstają odruchy, które
przekształcają się w nawyki,
które jeśli będą nieprawidłowe
spowodują problemy z mową.
Prawidłowe karmienie jest
podstawą ukształtowania właściwego aparatu artykulacyjnego w przyszłości. Dotyczy
to kolejnych etapów spożywana pokarmów, które wraz z rozwojem dziecka powinny zmie-
niać konsystencję i sposób ich
podawania. Właściwy trening
narządów artykulacyjnych (ssanie, gryzienie, żucie, połykanie)
jest konieczny do prawidłowego rozwoju mowy. Warunkiem niezbędnym jest również
odbiór bodźców z otoczenia,
co wymaga sprawnych analizatorów do odbioru (słuch, wzrok,
czucie, prioprocepcja). Niżej
zamieszczamy kilka praktycznych rad i wskazówek dla rodziców i opiekunów dzieci, których
zastosowanie pozwoli na prawidłowy rozwój mowy na każdym
jego etapie.
1) Istotnym elementem prawidłowej artykulacji jest oddech.
Zwracajmy uwagę, aby dziecko
oddychało nosem; w przypadku, gdy dziecko oddycha ustami, prosimy pediatrę o ustalenie
przyczyny. 2) Już od pierwszych
dni życia mówmy do dziecka
spokojnym tonem. Nie podnośmy głosu zwracając się do
niego. Robiąc to budujmy krótkie zdania, używajmy prostych
zwrotów, modulujmy własny
głos. 3) Kiedy dziecko wypowie
jakieś słowo, zdanie, starajmy
się rozszerzyć jego wypowiedź,
dodając coś jeszcze. „Auto?
To duże auto”. Nagradzajmy
każdą wypowiedź dziecka uwagą, niech widzi nasze zainteresowanie jego postępami. 4)
Gdy zwracamy się do dziecka
niech widzi ono naszą twarz,
będzie miało okazję do obserwacji pracy ruchów warg, języka mowy (dziecko uczy się
poprzez naśladownictwo). 5)
Opowiadajmy i czytajmy dziecku bajki, wierszyki, wyliczanki.
Gdy oglądamy z nim obrazki,
nazywajmy przedmioty i opisujmy sytuacje prostymi zdaniami. 6) Śpiewajmy z dzieckiem
- pozwoli to na usprawnienie
narządów artykulacyjnych, wyćwiczy poczucie rytmu. 8) Należy w rozmowie z dzieckiem
unikać zdrobnień i spieszczeń
(języka dziecinnego), dostarczając dziecku prawidłowy wzorzec
językowy danego słowa. 9) Nie
poprawiajmy wymowy dziecka żądając: „Powtórz ładniej”,
„Powiedz lepiej”. Powtórzmy
słowo w prawidłowy sposób,
aby dziecko zapamiętało prawidłowy wzorzec. 10) Nie zawstydzajmy dziecka uwagami
na temat jego wymowy i nie wyśmiewajmy źle wypowiedzianych nazw. 11) Nie zmuszajmy
dziecka leworęcznego do posługiwania się ręką prawą w okresie
REKLAMA
Uliczna sztuka
Marcin
Bartnicki
czy wandalizm?
Graffiti, bo o nim tu mowa, ma wielu entuzjastów, ale
chyba jeszcze więcej antagonistów. Trudno powiedzieć,
czy moda na malowanie murów rozszerza się, czy jest
mniejsza niż powiedzmy z dekadę temu.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
Zajmują się tym oczywiście głównie młodzi mężczyźni. Malowanie
sprayem po murach bywa bardziej
lub mniej efektowne. Czasami
zdarza się, że mamy do czynienia
z małymi dziełami sztuki, które
z dużą pieczołowitością są tworzone przez prawdziwych specjalistów, dysponujących niezwykłym
kunsztem artystycznym. Najczęściej jednak mamy do czynienia
z zwykłymi bazgrołami, które
koło prawdziwego graffiti nawet
nie stały. W czym problem? A no
oczywiście w tym, że szpecą one
elewacje polskich miast, które
najczęściej i tak są zaniedbane
i niezbyt efektowne. Ostatnio po
internecie zaczęło krążyć zdjęcie
nowiutkiego autobusu, zakupionego przez spółkę przewoźniczą jednego z polskich miast, na którym
z dumą nabazgrano olbrzymi napis
„sławiący” imię pewnego klubu
piłkarskiego. Nie zastanawiając się
już zbyt mocno nad tym, co w głowie mają ludzie dewastujący w ten
sposób nasz wspólny dobytek,
zauważyć trzeba, że sam problem
oczywiście po prostu istnieje i nie
ma co go lekceważyć.
kształtowania się mowy. Naruszanie w tym okresie naturalnego rozwoju sprawności ruchowej zaburza funkcjonowanie
mechanizmu mowy. 12) Zwracajmy uwagę, aby dziecko nie
ssało palca. Następstwem tych
niepożądanych zachowań mogą
być wady zgryzu, które prowadzą do wad wymowy.
Zapamiętanie i zastosowanie w praktyce tych kilku wskazówek pozwoli dziecku w sposób bezbolesny przejść proces
kształtowania się mowy i cieszyć się w przyszłości prawidłową sprawnością w komunikowaniu się.
Zdarza się oczywiście także,
że właściciele budynku, sklepu
czy garażu sami wydają zgodę
na pomalowanie danego miejsca.
W takich przypadkach zazwyczaj
mamy do czynienia z naprawdę atrakcyjnymi malunkami.
Co jednak, jeśli nasza nieruchomość, własność, została zabazgrana w fatalny sposób czymś, czego
zwyczajnie sobie nie życzymy?
Usuwanie tego typu aktów wandalizmu nie jest wcale zadaniem
najłatwiejszym, bywa bardzo
żmudne, a dla ludzi, którzy nie
są specjalistami, często może być
zwyczajnie niewykonalne. Warto więc zwrócić uwagę na różnorakie firmy funkcjonujące na rynku, które specjalizują się w tego
typu działalności, dzięki czemu
nasza elewacja ponownie może
stać się schludną i czystą, ciesząc
oko zarówno nasze, jak i innych
ludzi, którym będzie dane się
z nią zetknąć. Nie ma powodu,
aby piętnować grafficiarzy –
trzeba jednak zwrócić uwagę,
że dzielą się oni na różne grupy.
Podziwiając malunki tych, którzy respektują własność innych,
nie można nie piętnować wandali, którzy niszczą – często nasze wspólne – dobra.
grudzień 2015
str 21
Pożyczać
czy nie pożyczać?
Radosław
Pater
W naszym kraju pobieranie wszelkich kredytów
czy pożyczek źle się kojarzy. Wielu na myśl od razu
przychodzi wizja utraty własnego majątku i utonięcie w odsetkach. Ale czy pożyczenie pieniędzy
to rzeczywiście szansa tylko na finansową klęskę?
my sobie zdawać sprawę. Przy zaciąganiu zobowiązań finansowych
powinna nas cechować ostrożność
i rozwaga – aby wybrać odpowiedniego wierzyciela i aby nie
zaciągnąć długu, który będzie
ponad nasze siły. Dopiero nieroztropność w tym względzie może
skutkować poważnymi problemami. Potrzeba zaciągnięcia kredytu
czy pożyczki gotówkowej wiąże
się często z próbą podjęcia działal-
Outsourcing
Zenon
Wolicki
kadrowo-płacowy
Podatki, rozliczenia, wypłaty, zaświadczenia, archiwizacja dokumentów i wiele innych formalności
finansowo-kadrowych to wyzwanie, z jakim musi
zmierzyć się każde przedsiębiorstwo, nieważne
w jakiej branży działa i ilu pracowników zatrudnia.
Coraz więcej przedsiębiorców decyduje się z tego
powodu na usługi outsourcingowe.
Outsourcing polega na przekazaniu niektórych realizowanych
przez dana organizację funkcji
na rzecz zewnętrznego podmiotu,
który świadczy usługi w tym zakresie. Zadanie powierzone takim
organom dotyczą kwestii, które
nie zaliczają się do kluczowych
funkcji i działań macierzystego
przedsiębiorstwa.
Outsourcing wybierany jest z kilku kluczowych przyczyn. Dzięki
niemu można zwolnić własne
zasoby do innych celów, zredukować koszty, skupić się w pełni
na najbardziej dochodowych dla
firmy zadaniach, uwolnić środki
na inwestycje, a także zredukować ryzyko. W tym ostatnim
punkcie chodzi głównie o to, że
np. rozliczaniem z urzędem skarbowym zajmują się specjaliści
najwyższej jakości, a w dodatku w przypadku jakichkolwiek
błędów to oni biorą odpowiedzialność (szczegółowo zależy
to od umowy).
Jednym z najpowszechniejszych
obszarów działalności, który
zleca się do obsługi firmom zewnętrznym, są sprawy kadrowo-płacowe. Z jednej strony chodzi
o to, że każda firma musi zmagać
się z wyzwaniami w tym zakresie i nie może sobie pozwolić
na uchybienia. Z drugiej są to
kwestie niełatwe do zgłębienia,
które wymagają doświadcze-
nia, wiedzy i pewnych umiejętności. Badania pokazują, że zlecenie spraw kadrowo-płacowych
zewnętrznej firmie przynosi realne
korzyści oraz zyski. Outsorcing
kadrowo-płacowy dotyczy naliczania wynagrodzeń dla pracowników, zgodnie ze wszystkimi
przepisami prawa oraz regulaminami wypłat. W jego zakres wchodzi również rozliczanie wszelkich
umów o pracę, zlecenia, o dzieło czy kontraktów. Firmy takie
oferują również przygotowanie
i przesłanie do ZUS-u wszystkich
niezbędnych rozliczeń i deklaracji,
a także rejestrację pracowników.
Partnerskiemu przedsiębiorstwu
najlepiej przekazać cały pakiet
zadań z tym związanych, bo nie
należy zapominać także o prowadzeniu i archiwizacji wszystkich
dokumentów, wysyłanie deklaracji PFRON czy też sprawozdawczość GUS-u w zakresie wynagrodzeń.
Doświadczenie wielu firm pokazuje, że outsourcing to usługi,
które przynoszą firmie realne
zyski i pozwalają skupić się na
najważniejszych dla przedsiębiorstwa zadaniach i funkcjach.
Dziś warto pomyśleć o wdrożeniu
takiego rozwiązania.
REKLAMA
Odpowiedź jest oczywista – nie.
Bowiem pożyczenie pieniędzy
często może być dla nas jedyną
szansą na pozyskanie jakiegoś
dobra, a nade wszystko – pomnożenie własnego kapitału.
To oczywiście zależy od potrzeby
i charakteru osoby, która miałaby
się zdecydować na zaciągnięcie
ewentualnego zobowiązania.
Skąd mogą wynikać nasze obawy? Oczywiście nie ma co ukrywać; zaciąganie kredytów czy
pożyczek niesie z sobą pewne ryzyko. Jasnym jest dla wszystkich
najistotniejszy mechanizm tego
typu narzędzi – otóż oddać musimy więcej, niż pożyczyliśmy.
Przecież podmiot wypożyczający nam swoje pieniądze „żyje”
z tej właśnie różnicy. Z tego musi-
ności gospodarczej, czy tez z prowadzeniem tego typu działalności
i dbaniem o płynność własnego
przedsiębiorstwa. Dobre okredytowanie może być wtedy jedyną szansą na wejście na wyższy
pułap ekonomiczny, a co za tym
idzie – umożliwienie naszej firmie przeprowadzenie w naszej
firmie stosownych inwestycji,
następnie zaś osiąganie jeszcze
lepszych wyników finansowych.
Poza dużymi kredytami, niewątpliwie popularnym środkiem finansowym z jakiego korzystają
Polacy jest pożyczka gotówkowa
– szczególnie ta o niewielkiej wartości, którą możemy spożytkować
na dowolny cel. Jej popularność wzrasta przede wszystkim
przed Świętami, które w Polsce
tradycyjnie wiążą się z większymi wydatkami, ale także w okresie urlopowym, kiedy chcemy
zapewnić sobie niezapomniane
i atrakcyjne wakacje. Branie pożyczek i kredytów może być błogosławieństwem lub totalną klapą.
Ale jeśli zachowamy odpowiednią ostrożność, dobrze wybierzemy wierzyciela – może to być
doskonały sposób na polepszenie
naszej sytuacji finansowej. Także w aspekcie długofalowym – nie
tylko chwilowo.
Budżet
grudzień 2015
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 22
Będzie się działo
Listopad/grudzień 2015
Co się będzie działo w Katowicach?
Opracowała:
Sara Rok
14.11, Hala Spodek, g. 19
Kult, to polski zespół muzyczny, grający głównie rock alternatywny, założony w 1982 roku, przez Kazika Staszewskiego i Piotra
Wieteskę w Warszawie, na bazie zespołu Novelty Poland. Muzyka
Kultu ma swoje korzenie w punku i nowej fali, wykorzystuje też
elementy rocka psychodelicznego, a nawet jazzu. Zespół zasłynął atmosferą tworzoną na koncertach oraz niekonwencjonalnym
przesłaniem piosenek. Od początków istnienia grupa wyróżnia
się charakterystycznym, rozpoznawalnym brzmieniem klawiszy
i instrumentów dętych, a także głosem i często prowokacyjnymi
tekstami wokalisty Kazika Staszewskiego.
15.11, Hala Spodek, g. 19
Oprócz błękitnego nieba - tribute to Marek Jackowski. Marek
Jackowski był wspaniałym muzykiem, założycielem zespołu
MAANAM, autorem wielu przebojów. W uznaniu jego wielkich
muzycznych zasług, przyjaciele i wybitni muzycy: Małgorzata
Ostrowska, Anna Wyszkoni, Maciej Maleńczuk, Piotr Cugowski,
Krzysztof Cugowski, Janusz „Yanina” Iwański, Marek Raduli, Muniek Staszczyk spotkają się na jednej scenie aby poprzez piosenki
oddać hołd Markowi autorowi tekstów, muzykowi, wspaniałemu
człowiekowi.
18.11, Mega Club, g. 20
Dj Premier to członek legendarnego składu Gang Starr. Odpowiedzialny za brzmienie płyt takich artystów jak Nas, Notorius B.I.G.,
Jay-Z, Snoop Dogg, KRS-One, czy Mos Def współtworzył albumy,
które odmieniły oblicze hip-hopu. Jest jedną z najbardziej zasłużonych postaci w historii czarnej muzyki. Jego podkłady przeszły
do historii gatunku i praktycznie nie ma bitwy freestylowej, która
obeszłaby się bez produkcji Preemo. Tym razem będziemy mieli
okazję zobaczyć jego niesamowite show na żywo. Podczas występu
będziemy mogli wybrać się w podróż przez całą karierę artysty,
który zaserwuje nam swoje najlepsze numery. Nasz gość przeniesie
nas w swój świat. W świat nowojorskiego Brooklynu.
26.11, Ośrodek Kultury, g. 19.30
Andrzej Piaseczny – akustycznie! Przed słuchaczami projekt,
ze wszech miar szczególny. Po raz pierwszy, będzie możliwość
posłuchania utworów Artysty, w specjalnych, akustycznych aranżacjach. To intymna atmosfera ciepłych, po ludzku prostych, ale
mądrych życiowym doświadczeniem tekstów Andrzeja Piasecznego. To wreszcie zapierająca dech w piersi, choć wysmakowana
produkcja – delikatne, pełne brzmienia instrumentów akustycznych. Program koncertu, będzie zawierał muzyczne perełki – utwory
od wielu lat lub nigdy niewykonywane przez Artystę. Spotkajmy się
i razem zaśpiewajmy na koncercie , gdzie zapewne nie zabraknie
też ulubionych utworów Artysty oraz Publiczności!
„DRZEWO DO SAMEGO NIEBA”
Karolina
Grabarczyk
Architekt z wykształcenia, miłośniczka literatury i ilustracji dla dzieci oraz
szeroko pojętej estetyki, pasjonatka życia. Studiuje „Literaturę i książkę dla
dzieci i młodzieży wobec wyzwań nowoczesności” w instytucie Literatury
Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie pracuje na portalu CzasDzieci.pl jako redaktor działu „Książka” i specjalista do spraw współpracy z
wydawnictwami literackimi oraz redaktor-koordynator Wrocławia.
„DRZEWO DO
SAMEGO NIEBA”
Maria Terlikowska
„Tylko drzewo jest nasze.
To jest dżungla pełna dzikich zwierząt. To jest Szklana
Góra. To jest cudowne miejsce, z którego widać wszystko”.
Dosłownie i w przenośni, bo
tytułowe drzewo do samego
nieba dźwiga na swych grubych konarach dziecięce marzenia, pierwsze prawdziwe
przyjaźnie, historie mieszkańców podwórka i dojrzałość
do zrozumienia kwintesencji
człowieczeństwa. To z niego
najlepiej widać otaczający
świat. Można sięgnąć dalej.
Zobaczyć więcej. Zrozumieć
otaczającą rzeczywistość.
Trzeba tylko chcieć do tego
dorosnąć.
„Na drzewo wdrapujemy się
po ławce (…)Może dlatego staramy się bardzo szybko rosnąć. Właśnie żeby dosięgnąć rękami najniższej gałęzi”.
Wokół drzewa toczy się życie
całej kamienicy. To ono jest
dla dzieci naprawdę istotnym
elementem szarej rzeczywistości i przygnębiającej przestrzeni, w której egzystują.
Z pierwszego konaru widać
samotność Pani Rachlińskiej.
Z drugiego mieszkanie kraw-
Słowo Katowic Gazeta lokalna
cowej. Zdobycie kolejnych
otwiera nowe perspektywy,
budzi świadomość rzeczy ważnych, rozwija.
Ukłony dla Marii Terlikowskiej za poetyckie, głębokie,
a jednocześnie bliskie mentalności dziecka ujęcie tematu.
Ogromny szacunek dla Teresy
Wilbik za wymowne, trafiające w sedno ilustracje. Podziękowania dla Muzeum Książki
Dziecięcej za możliwość odkrycia „Drzewa” na nowo.
„SÓŹNIŁEM SIĘ
DO SZKOŁY, BO…”
Davide Cali
A gdy mrówki giganty pożrą
ci śniadanie…
Prywatny zbiór absurdalnych wymówek, składający
hołd dziecięcej wyobraźni.
Tak jednym zdaniem można
by określić nowość wydawniczą Dwóch Sióstr. Można,
ale po co ograniczać się do
niezbędnego minimum, kiedy dusza gra. Gra i śmieje się
do rozpuku.
Mały, bezimienny bohater
(czytaj: potencjalnie każdy
uczeń)po raz kolejny spóźnia
się do szkoły. O dziwo, na
swoje usprawiedliwienie ma
dość niecodzienną historię
zamiast schludnie ulizanych
przez rzeczywistość wymówek.
„A potem – jak spod ziemi
– wyrosła przede mną ogromna małpa i pomyliła nasz
szkolny autobus z bananem”.
Dalej robi się jeszcze ciekawiej. Są kretoludzie, cudaczna klucha i Yeti. Jest i parada
słoni, a wszystko okraszone
sporą dawką humoru słownego i wizualnego. Bawi lekki, adekwatny język. Cieszy
szata graficzna. Zachwycają
dowcipne ilustracje Benjamina Chauda utrzymane w stylistyce przedwojennych plakatów w nowoczesnej odsłonie.
03.12, Mega Club, g. 20
Polski zespół muzyczny grający trip hop z wpływami
jazzu, to właśnie Mikromusic. Grupa została założona w 2002 roku we Wrocławiu przez Natalię Grosiak i Dawida Korbaczyńskiego. W 2004 roku zespół był finalistą opolskich Debiutów. Zespół na swoim koncie ma już pięć płyt.
Najnowsze wydawnictwo „Matka i żony” to jedna z najbardziej energicznych płyt, które zespół nagrał do tej pory. Jeśli
poprzednie albumy niosły ze sobą dużą ilość melancholii, na
tej płycie można znaleźć sporo humoru i przyspieszony rytm.
Nowa płyta Mikromusic
ukazała się we wrześniu
2015 roku. Płytę zapowiadał singiel pod tytułem „Krystyno”.
04.12, Mega Club, g. 19.30
Zespół COMA jest znany fanom muzyki przede wszystkim z energetycznych i widowiskowych koncertów, łączących w sobie elementy poezji, muzyki, teatru i filmu. Muzyka
grupy inspirowana jest dokonaniami takich zespołów jak Illusion, Pearl Jam czy Led Zeppelin. Grupa powstała w 1998 r.
W maju 2004 r. wydała swój pierwszy album pt. “Pierwsze Wyjście z Mroku”, który został bardzo ciepło przyjęty
przez krytyków, branżę i, co najważniejsze, przez publiczność. Przez kolejne lata zespół wydał 5 płyt studyjnych,
z których 3 pokryły
się platyną i złotem,
oraz 3 wydawnictwa
koncertowe. Dodatkowo zespół wydał dwa
albumy w języku angielskim.
Aż chce się wrócić do szkolnej
ławy, by stworzyć własny katalog uczniowskich usprawiedliwień. a
„45 PUKNIĘĆ W GŁOWĘ” Grzegorz Kasdepke
Puknąć się w głowę raz? Niekoniecznie. To boli. Puknąć
się dwa razy? Niedorzeczne!
Puknąć się w głowę 45 razy?
Nierealne! Nie ma mowy!
Zadanie
z
pozoru
mało wdzięczne. Wręcz karkołomne. A jednak. Trzeba tylko
pamiętać, że „najlepiej pukać
się w głowę razem, wtedy
przychodzi do niej więcej ciekawych myśli”. Nie wolno też
popadać w monotonię. „Tam
gdzie jest nuda, zaraz jest koniec zabawy”. Wiadomo.
Trudno odmówić Grzegorzowi Kasdepce pomysłowości
i poczucia humoru. Nie brakuje mu również wyobraźni.
Potrafi zaskoczyć, zadziwić
i wciągnąć w swój literacki
świat nie tylko milusińskich.
No tak, ale to przecież oczywiste. Jak inaczej udałoby mu
się wyjaśnić znaczenie 45 niejednoznacznych wyrażeń i nie
zanudzić przy tym czytelnika
na śmierć? Nauka = zabawa?
Taki PArADoKS
Zaskakujące twierdzenie
sprzeczne z przyjętą powszechnie opinią; sytuacja
pozornie niemożliwa, w której współistnieją dwa wykluczające się fakty (słownik języka polskiego).
Tym, którzy nie boją się pukać w głowę proponuję Kasdepkową alternatywę:
„Pewien brzydki wyraz
Postanowił wziąć udział
w konkursie piękności.
O dziwo – wygrał!
grudzień 2015
str 23
Będzie się działo
28.11, Ars Cameralis: Bar Poetów, Pub Absurdalna
Bar Poetów to nowość na festiwalu Ars Cameralis: poetyckie
ekscesy przy barze, uznanych i dziwnych, młodych i starych,
nieoswojonych i wiernych językowi ale i życiu, poetów z całego świata. Wielu z nich to również tłumacze: rzecznicy
literatur swoich krajów na świecie. Nie obędzie się też jak
zwykle bez transdyscyplinarności: Barowi Poetów towarzyszyć będzie koncert Mariusza Grzebalskiego i Jakuba Ziołka. Przed państwem, zza baru
i sprzed baru wystąpią m.in.
Keaton Henson, Klemen Pisk,
Jacek Podsiadło.
20 – 22.11, Rap Festiwal, Mega Club
12 już edycja Śląskiego Rap Festiwalu, który jest największą
i najstarszą tego typu imprezą klubową w Polsce. Kontynuując tradycję w listopadowy weekend przygotowano dla
fanów rapu jak zwykle mnóstwo atrakcji. Głównym założeniem stało się zapewnienie możliwie jak najbogatszej oferty
muzycznej i rozrywkowej skierowanej do środowiska młodzieżowego. Dotychczasowe doświadczenia i osiągnięcia
przekonują o dobrze obranym kierunku i mobilizują do dalszego rozwoju oraz poszukiwań nowych form aktywności
Mega Clubu, czego świadectwem jest właśnie Rap Festiwal.
A na scenie największe gwiazdy Polski i reszty świata –
TEDE, Kękę, Te-Tris, Kuba Knap i gwiazda wieczoru – Talib
Kweli.
12.11, Chłopiec z łabędziem, Teatr Śląski
Na kogo czekają? Czy w ich życiu jest szansa na jakąkolwiek zmianę? Ranią się czy przeciwnie, ratują od największych lęków? Gdzie leży granica między szczęściem
a szaleństwem? Od blisko trzydziestu lat autor i reżyser
Ingmar Villqist w swoich jednoaktówkach opowiada
o bohaterach, którzy żyją na obyczajowym marginesie.
Bohaterki „Chłopca z łabędziem” także należą do grupy
kolejnych nadwrażliwych i nieprzystosowanych, do grona
tych „innych”, którzy mają swój świat. Jedną z inspiracji
do sztuki stała się realna przestrzeń z Chorzowa, kamienica, w której mieszkał autor, a do której teraz wprowadził
trzy swoje teatralne bohaterki.
15.10.15 – 17.01.16, Metafory Pamięci, Muzeum Śląskie
Jerzy Hlawski, laureat licznych nagród przyznawanych
na wielu wystawach krajowych i zagranicznych. W swych
fotografiach podejmował tematy przemijania i poddawał
analizie możliwości medium fotografii w zakresie ich wizualnego zapisu. Badał potencjał treściowy i emocjonalny zawarty w obrazie fotograficznym. Jego prace wyrażają również przeżycia osobiste – odejścia bliskich
osób i pokoleniową traumę, gdy czyni z nich komentarz
do wczesnego okresu biograficznego i próbę rozliczenia
z czasem wojny. Obok przywoływania wspomnień – wizerunków postaci i miejsc, do których wracał pamięcią
– autor rejestrował trwanie życia w jego różnych przejawach, z nutą refleksji nad wyjątkowością chwili i urokiem
życia jako samodzielną wartością.
21.11, Dubbing Street, Teatr Śląski
Do podupadającego studia dubbingowego wprowadza się tajemniczy mężczyzna. Skąd się tam wziął? Czy ukrywa się przed
kimś lub przed czymś? Co to może zmienić w życiu pracujących tam ludzi? Czy jego obecność okaże się wybawieniem,
czy może wprowadzi w ich codzienność całkowity chaos? Już
przecież do tej pory mieli wystarczające problemy z tym, by
się jakoś dogadać. Polska prapremiera sztuki Petra Zelenki,
to opowieść o tym, czy jesteśmy w stanie jeszcze prawdziwie ze sobą rozmawiać.
29.10—6.12, Carole Benzaken „W każdym momencie, na przyjście i odejście”, Galeria BWA
Seria prac odzwierciedlających podróże Benzaken, poczynając
od lat 90. Słowo podróż jest tu w pełni uzasadnione, gdyż artystka poprzez wykorzystanie różnych mediów (od malarstwa
poprzez użycie techniki szkła laminowanego po sztukę wideo)
przemierza granice pomiędzy malarstwem a sztukami dekoracyjnymi, zręcznie łącząc różnorodne kody obrazów i sposoby
ich percepcji. W ramach tej wystawy zaprezentowana zostanie
(po raz pierwszy w Polsce) instalacja 15 świetlnych stołów Saviv, saviv. Opracowana specjalnie pod kątem śląskiej wystawy
instalacja odnosi się do biblijnej wizji doliny wyschłych kości
z Księgi Ezechiela (37:1 –14).
Miasto wśród skał
Maria
Andrychów
W jesiennych miesiącach warto jeszcze skorzystać z faktu, że temperatury nie
są tak niskie, a krajobrazy zdecydowanie malownicze – na swój specyficzny,
jesienny właśnie sposób – i wyjechać na wycieczkę w szczególnie urokliwe
miejsce.
Sporo w naszej gazecie mogą
Państwo znaleźć artykułów,
które zachęcają do wyjazdów w różne części naszego
pięknego kraju – te dalsze
i te bliższe. Oczywiście trudno
grudzień 2015
się nie zgodzić z towarzyszącą
im myślą przewodnią, bo w Polsce jest wiele przepięknych, doskonałych wręcz do wypoczynku, rekreacji i turystyki miejsc.
Wszystkich z nich nie poznamy,
nawet gdybyśmy mieli możliwość wyjeżdżania gdzieś w trasę nawet w każdy weekend.
Warto jednak także pokusić się,
szczególnie jeśli mieszkamy
np. we Wrocławiu, o odwiedzenie miejsc, które leżą w granicach państwa naszego południowego sąsiada. Bo Czechy
to naprawdę wspaniały kraj. Co
konkretnie możemy tam znaleźć, aby ucieszyć nasze oczy
i zyskać niepowtarzalne wspomnienia? Większość z nas,
kiedy wspomina o atrakcjach
turystycznych Czech, najczęściej ma na myśli samą Pragę.
Oczywiście, to prawda, niezniszczona przez wojnę stolica
Czechów to zbiór prawdziwie
niesamowitych, wyjątkowych
zabytków, które czynią Pragę
prawdziwym brylantem miast
Europy Środkowo-Wschodniej
– miastem rozrywki, romantyzmu i kultury. Co jednak poza
Pragą? Czy to wszystko, co
Czesi mają do zaproponowania
turystom? Nic bardziej mylnego.
Czechy to przede wszystkim
góry, jakie okalają ojczyznę dobrego wojaka Szwejka dookoła.
A w ich północną część, mamy
przecież doprawdy niedaleko.
Gdzie warto się udać? Jednym
z takich miejsc jest z pewnością
tzw. Skalne Miasto w Adrspach,
małej sudeckiej gminie w kraju
kralovohradeckim, prawie przy
samej granicy z Polską. To piękne, urokliwe miejsce usytuowane jest w Górach Stołowych,
które przecież z polskiej strony także wyglądają bajecznie.
Na miejscu postawionego tutaj w średniowieczu zamku, stoi
dzisiaj piękny pałacyk, ale to nie
dlatego Adsprach jest obiektem
turystycznych celów po obu
stronach granicy i nie tylko. Odpowiada oczywiście za to właśnie tzw. Skalne Miasto.
Co to takiego? Są to występujące w wielu miejscach (no,
może nie bardzo wielu) formy
skalne, będące wynikiem erozji
terenu, które tworzą szczególnie efektowne widoki, korytarze, ściany, żywo przypominające właśnie swego rodzaju
„miasto”. I w Adrspach mamy
do czynienia właśnie z czymś
takim. Z tym, że szczególnie pięknym i dużo bardziej
efektownym niż w większości tego rodzaju przypadków.
Wysokie, prostopadle wbijające się w ziemię skalne ściany
tworzą bramę do niezwykłego
korytarza, w który wchodząc,
mamy możliwość prawdziwiej
zabawy z własną wyobraźnią.
To podobny efekt jak ten, kiedy w klasycznej już powieści
Tolkiena pt. „Władca pierścieni”, Aragorn wraz ze swoimi
towarzyszami ma wejść do
skalnego miasta, którym rządzą
duchy, bo ocalić Gondor – no,
może nieco mniej złowróżbny,
bo jednak (najprawdopodobniej) żadne duchy na nas w Adrspach nie czekają.
A co nas czeka? Przede wszystkim niezapomniane widoki
i dobra zabawa. Warto zabrać ze sobą wszystko to,
co przydatne jest w górach,
a przede wszystkim zaś szeroki
uśmiech i pozytywne nastawie-
nie. Wycieczkę za (łatwą przecież
do przekroczenia) południową
granicę być może będziemy bardzo długo – a na pewno dobrze
– wspominać.
Słowo Katowic Gazeta lokalna
str 24
REKLAMA
Reklama
Słowo Katowic Gazeta lokalna
grudzień 2015

Podobne dokumenty

Słowo Poznania

Słowo Poznania i przygniotło dziecko. Mimo reanimacji ratowników z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nie udało się go uratować. Znajdujące się w pojeździe pozostałe dwie osoby nie odniosły

Bardziej szczegółowo