Wyłowili ciało wędkarza Złe warunki w punkcie poboru krwi?

Komentarze

Transkrypt

Wyłowili ciało wędkarza Złe warunki w punkcie poboru krwi?
Wię k szo ś ć d róg p ow iatow ych
w fata l ny m sta n ie
Św iad kow ie h i stori i . Syb eria ,
Sta n i sł aw Sz yd ł o
Susza odbi ła się na
rzepaku
s. 5
s. 4
s.6
Piątek
14 sierpnia 2015
Nr 61 (1599)
Cena:1,80 zł
(w tym 8% VAT)
ISSN 1644-1249
INDEKS 349887
Gmina Ińsko
Wyłowili ciało wędkarza
Czytaj s. 2
Złe warunki w punkcie poboru
krwi?
Kompletna para
okularów
już od 99 zł
Regulamin dostępny w salonie
WD6.2.P.1.08/06.03
Czytaj s. 3
Autoskup
- skupujemy każde pojazdy,
płacimy nawet za wraki,
oferujemy najwyższe ceny.
Tel. 536 079 721
Galeria Starówka
Najkorzystniejsze
ul. B. Chrobrego 8
kursy walut
Pon. - Pt. 9:00 - 21:00 N e g o c j o w a n e
Sob. 09:00 - 21:00
SPRAWDŹ
Nd. 10.00 - 20.00
+48 91 836 93 30 www.dukato.szczecin.pl
WD180.1.PK.27.02/20.03/piątek
R
WD182.1.OKŁ./DO
WD225.2.24.04/17.07
WD1.2.P.21.03/DO
www.kamieniarstwostargard.pl
0%
tel. 793 777 496
aty
PF
D
i
P
A
F
a
h
j
c
tek stałyc
filtry cząs
Regenera
SPRZEDAŻ NAGROBKÓW
Udzielamy rocznej gwarancji
Kostki
na cmentarzu
montaż • skup • sprzedaż
STACJA KONTROLI POJAZDÓW
dla emerytów i rencistów
10% taniej
GEOMETRIA KÓŁ 3D
WD56.2.P.4.07/DO
WD201.4.OKŁ.13.03/DO
2
INFORMACJE
14 sierpnia 2015
Gmina Ińsko
Nasza Sonda
Jak oceniamy kondycję polskiej armii?
W najbliższą sobotę 15 sierpnia będziemy obchodzić Święto Wojska Polskiego. Z tej okazji zapytaliśmy stargardzian, jak
oceniają kondycję polskiej armii. Pytanie tym bardziej zasadne, że w naszym mieście mamy dużą jednostkę wojskową.
Barbara
Nie śledzę za bardzo doniesień na
temat polskiej armii, ale myślę,
że jest coraz lepiej wyszkolona,
tym bardziej, że jest to armia
zawodowa. Chociaż nie wiem
czy wycofanie zasadniczej służby wojskowej było dobrym posunięciem. Wtedy potencjalnych
żołnierzy w sytuacji wojny było
więcej.
Bożena
Mój mąż był żołnierzem zawodowym, ale nie żyje już kilkadziesiąt lat. Ja jako kobieta
mało się tym interesuję, ale
myślę, że wojsko jest coraz lepsze. Czuję się bezpiecznie. Poza
tym mamy wielu sojuszników na
zachodzie i w razie czego liczę
na ich pomoc.
W miniony czwartek strażacy wyciągnęli z jeziora Studnickiego zwłoki
mężczyzny, który wybrał się tam na ryby. Strażacy wracając rano z akcji
poszukiwawczej dachowali na tzw. „betonce”.
Mężczyzna na ryby wyruszył w środę. O północy zmartwiona jego nieobecnością
w domu rodzina powiadomiła
służby ratunkowe. Nurkowie
poszukiwali mężczyzny do trzeciej w nocy, jednak ze względu
na trudne nocne warunki akcję
przerwano.
- Rankiem nurkowie wrócili
nad jezioro i odnaleźli ciało mężczyzny w pobliżu łódki na głębokości 3 m – informuje kpt.
Marcin Makowski ze stargardzkiej Straży Pożarnej.
Ranni strażacy
Strażacy Specjalistycznej
Grupy Ratownictwa Wodnego
wracając z opisywanej wyżej
akcji około godziny 7:45 ulegli
wypadkowi na drodze wojewódzkiej nr 142 czyli tzw. „betonce”.
- Na miejsce wysłano jeden
zastęp JRG Stargard, a także OSP
Żarowo i OSP Sowno – wyjaśnia
kpt. Marcin Makowski.
Terenowy Nissan, którym
jechali strażacy na wysokości
Strumian zjechał na pobocze
i dachował. Dwóch strażaków
odniosło obrażenia, jeden z nich
został przetransportowany
śmigłowcem do szpitala.
A.W.
MZK informuje
„10”pojedzie inną trasą
Barbara
Specjalnie nie interesuję się wojskiem, ale myślę że rola armii
w dzisiejszych czasach nie ma
większego znaczenia w razie
dużego konfliktu międzynarodowego. W dobie broni biologicznej i atomowej liczebność wojsk
czy jego uzbrojenie to szczegół.
To bardziej sprawa sumienia
i spojrzenia na świat i ludzkość
przez osoby dowodzące w razie
tej wojny i sprawa ewentualnego
przyciśnięcia guzika.
Stanisław
Nawet namawiam syna żeby zaciągnął się do służby wojskowej.
Dziś to dobry i pewny zawód,
a do wojska nie przyjmują byle
kogo. Teraz mamy armię zawodową, ale w razie jakiejś wojny
nie wiem czy to dobrze, że zrezygnowano ze służby zasadniczej.
Młodzi chłopcy nawet nie wiedzą
jak złapać karabin.
Wyłowili ciało wędkarza
Od dnia 22 sierpnia 2015r.
ulegnie zmianie część trasy linii
komunikacyjnej numer 10.
Zmiana ma charakter sondażowy do 31 grudnia 2015r.
Dotyczy odcinka trasy od przystanku Nowowiejska-Dębowa
do przystanku Kazimierza
Wielkiego i przebiegać będzie
ulicami Dębowa – Sikorskiego
– Andersa. W związku z tym,
w okresie funkcjonowania
takiego przebiegu trasy ustanawia się nowe przystanki:
Dębowa, Sikorskiego, Andersa.
Dla linii nr 10 przestają obowiązywać przystanki: WiejskaJagiellońska i Jagiellońska.
Przystanek Nowowiejska nie
będzie przystankiem końcowym,
wobec czego nie ma jak dotychczas konieczności kasowania
kolejnego biletu. Rozkład jazdy
na pozostałej części trasy pozostaje bez zmian.
Pomóżmy sobie!
• Potrzebuję segment i łóżko piętrowe lub dwa pojedyncze.
Agnieszka Tel. 511 346 791
• Potrzebuję lodówki. Anna Tel. 666 595 827
• Oddam prawie nową kanapę 2 osobową. Tel: 91 804 83 28 91 573 09 96
INFORMACJE
Krwiodawcy narzekają
3
14 sierpnia 2015
Złe warunki w punkcie poboru krwi?
- Żeby oddać krew trzeba stać w kilkugodzinnych kolejkach. Każdemu by się odechciało – zaalarmował nas czytelnik.
Czy rzeczywiście punkt krwiodawstwa w Stargardzie jest źle zorganizowany?
W Stargardzie honorowo krew
można oddać w jednym miejscu,
przy ulicy Limanowskiego
w punkcie Ekipowego Poboru
Krwi. Rejestracja dawców trwa
od godziny 8.00 do 11.00. Bywa
tak, że cała procedura oddawania krwi zajmuje nawet 1,5
godziny. Ale to wszystko uzależnione jest od ilości pacjentów,
a także od tego czy krew oddajemy po raz pierwszy, czy już
któryś raz z kolei.
Jeszcz e
do
2 012
w Stargardzie działał Oddział
Terenow y
Reg iona lnego
Centrum
K r w iodawst wa
i Krwiolecznictwa przy ulicy
Staszica. Warunki były tam
o wiele lepsze, jednak decyzją
szpitala krwiodawstwo musiało
wynieść się z tej lokalizacji.
- Zmieniono też formę organizacyjną dotychczasowego sposobu pobierania krwi poprzez
przekształcenie Oddziału
Terenowego w Stargardzie
Szczecińskim w Ekipowy Pobór
Krwi. Decyzja ta, podyktowana
była przede wszystkim tym,
że dotychczasowe pomieszczenia Oddziału nie spełniały
wymogów nowych przepisów
określających warunki techniczne dla oddziałów terenowych – wyjaśnia nam lek. Ewa
Kłosińska, Dyrektor RCKiK
W Stargardzie krew podczas wakacji dziennie oddaje około 15-20 osób
w Szczecinie.
Już od trzech lat pobór
krwi odbywa się przy ulicy
Limanowskiego, gdzie warunki
może i nie są najbardziej
dogodne, ale zdaniem pracowników wystarczające.
- Wiadomo chciałoby się
mieć ładniejsze i wygodniejsze
pomieszczenia, ale i tak cieszymy się, że możemy tu być
dzięki uprzejmości Polskiego
Czerwonego Krzyża. Natomiast
jeśli chodzi o czas oczekiwania
na pobór, rzadko zdarzają się
niezadowoleni krwiodawcy.
Staramy się wszystko załatwiać
jak najbardziej sprawnie i traktować naszych dawców z należytym szacunkiem. Oczywiście
zdarza się tak, że przychodzi
grupa uczniów czy żołnierzy
i wtedy czas oczekiwania nieco
się wydłuża, ale na tę ilość
osób, które w Stargardzie krew
oddają, ten punkt jest całkowicie wystarczający i zazwyczaj wszystko działa sprawnie –
uważa dr Ryszard Chmurowicz
ze stargardzkiego punktu poboru
krwi.
Zdanie doktora potwierdza
ta k że dy rektor RCKIK
w Szczecinie, Ewa Kłosińska.
- Ilość personelu obsługująca
dawców, jest dostosowana do
ilości zgłaszających się chętnych
do oddania krwi. Z analiz jakie
prowadzimy na bieżąco wynika,
że od roku 2011 średnia dzienna
zgłaszających się dawców utrzymuje się na stałym poziomie,
a zatem jest taka sama, jak przed
zmianą lokalizacji i wynosi 20
osób – wyjaśnia dyrektor.
O tym, że pobór krwi zajmuje kilkanaście minut wie
każdy krwiodawca, poza tym
poprzedzają go niezbędne procedury. Należy zarejestrować
się, wypełnić specjalną ankietę,
a także porozmawiać z lekarzem
i przejść podstawowe badania.
To wszystko dla dobra zarówno
krwiodawców, jak i odbiorców
krwi. Te kilkadziesiąt poświęconych minut krwiodawcom wynagradza zawsze miła i uśmiechnięta obsługa, ponadczasowa
czekolada i dzień wolny od
pracy. Krwiodawcy, dzięki swojemu poświęceniu mogą liczyć
także na ulgi podatkowe czy
darmowe przejazdy autobusami
w Stargardzie. Przywilejów za
te niewątpliwe poświęcenie jest
zatem sporo, ale chyba największym jest poczucie, że oddając
krew ratujemy komuś życie,
dając cząstkę siebie pomagamy
innym.
Jednak każde sygnały
krwiodawców są ważne, dlatego dyrektor Ewa Kłosińska
zapewnia, że uwagi dotyczące
stanu technicznego pomieszczeń, jak i organizacji poboru
zostaną dokładnie przeanalizowane i rozważone.
Alicja Wojewska
Konkurs trwa
Trzy osoby na dyrektora bursy
Tr w a
p o st ę p ow a n ie
konkursowe, które ma wyłonić
dyrektora stargardzkiej bursy.
Swoje kandydatury złożyły trzy
osoby.
To już drugi konkurs na dyrektora bursy szkolnej. Pierwszy
ogłoszony 30 kwietnia nie został
rozstrzygnięty, ponieważ żaden
z sześciu kandydatów nie uzyskał
wymaganej większości głosów od
komisji, powołanej przez Zarząd
Powiatu, w skład której weszli
m.in. przedstawiciele: Wydziału
Oświaty, Kultury i Sportu
w Starostwie, Kuratorium
Oświaty w Szczecinie, rady
pedagogicznej i związków
zawodowych.
Do drugiego konkursu zgłosiły się trzy osoby, dwie z nich
startowały w poprzednim konkursie. Marek Fiszer, aktualnie właściciel punktu ksero
oraz Ewa Ludwińska, była burmistrz miasta i gminy Chociwel.
Z nieoficjalnych informacji
„Dziennika”, że to właśnie E.
[email protected]
Ewa Ludwińska, była burmistrz Chociwla, to jedna z kandydatek na fotel dyrektora bursy szkolnej
w Stargardzie
Ludwińska ma wygrać konkurs, ponieważ po utracie stanowiska burmistrza usilnie
szuka pracy. W poprzednim konkursie wygrać nie mogła, bo w jej
kandydaturze brakowało dokumentów. Teoretyczne kompetencje do piastowania tego stanowiska ma, jest osobą z wykształceniem pedagogicznym, a przez
wiele lat była dyrektorem szkoły.
Niespodziankę swoją kandydaturą sprawiła Małgorzata
Rybicka, która w pierwszym
konkursie nie startowała. M.
Rybicka to radna Rady Miejskiej
w Stargardzie z ramienia Prawa
i Sprawiedliwości. Przez wiele
lat piastowała funkcję kierownika półinternatu, pracę straciła
w wyniku likwidacji placówki.
Potem prowadziła własną firmę
cateringową.
Nazwisko zwycięzcy konkursu poznamy w środę, 19 lipca.
O jego wyniku poinformujemy
na łamach „Dziennika”.
Nowy dyrektor będzie miał
trudną rolę. Atmosfera w placówce nie jest najlepsza. O bursie
było głośno wiosną tego roku,
ponieważ skargę na byłą już
dyrektor Grażynę Liszkę
do kuratorium złożył jeden
z uczniów mieszkających w placówce, a kuratorium podczas
kontroli stwierdziło kilka rażących nieprawidłowości w działalności bursy. Skargę na byłą
dyrektor złożyli także zrzeszeni
w związku zawodowym pracownicy bursy.
A.W.
4
Większość dróg powiatowych w fatalnym stanie
INFORMACJE
14 sierpnia 2015
Sprawdź, które zostaną wyremontowane
Choć Zarząd Dróg Powiatowych w Stargardzie wciąż modernizuje siatkę swoich dróg, większość z nich jest w fatalnym stanie.
Sprawdziliśmy, które drogi powiatu zostaną wyremontowane jeszcze w tym roku, a których remont planuje się na najbliższe lata.
Zarząd Dróg Powiatowych
zarządza siecią 596,5 km dróg
w powiecie stargardzkim, z czego
44,5 km to ulice w Stargardzie
i innych miastach powiatu. ZDP
zajmuje się także utrzymaniem
32 obiektów mostowych i 201
przepustów.
Z prawie 600 km dróg powiatowych większość jest w złym
stanie.
- Szacuje się, że 85 % dróg
w ymaga przebudow y lub
remontów – wyjaśnia Tadeusz
Mantyk, specjalista ds. drogowych ZDP.
Jednak budżet jakim dysponuje ZDP nie pozwala na remont
wszystkich dróg wymagających naprawy. Lwią jego część
pochłania bieżące utrzymanie
tych tras, bowiem drogi stare
i zniszczone wymagają większych nakładów finansowych,
niż drogi nowe. ZDP nie ma pieniędzy na remont wszystkich,
a utrzymać trzeba także drogie
stare. Tworzy się zatem swoiste
błędne koło.
Utrzymanie i ochrona około
600 km dróg kosztuje ZDP 3 mln
187 tys. zł. Taki budżet na ten
cel zaplanowano na 2015 rok.
- W zakres utrzymania
i ochrony dróg wchodzi: stan
nawierzchni dróg ( jezdni i chodników), obiekty mostowe i inżynieryjne, pobocza w tym zieleń
drogowa, odwodnienie, urządzenia organizacji i bezpieczeństwa ruchu, oczyszczanie jezdni
i chodników, utrzymanie zimowe
oraz pobór opłaty parkingowej
w SPP w Stargardzie – informują
pracownicy ZDP.
Nowa jakość dróg
Na zadania inwestycyjne
w bieżącym roku przeznaczono
4 mln 379 tys. 936 zł. Większość
tej kwoty pochłonie remont dróg
układu podstawowego, zaś 1 mln
212 tys. zł remont dróg układu
uzupełniającego. ZDP w ten właśnie sposób podzieliło siatkę
swoich dróg.
- Drogi powiatowe podzielono na układ podstawowy o długości 186 km oraz układ uzupełniający o długości 366 km, bez
uwzględnienia ulic w miastach
– tłumaczy T. Mantyk.
ZDP może strać się także
o dofinansowania ze środków
Unii Europejskiej czy gmin
powiatu. Dlatego w tym roku
uda się zrealizować inwestycje
na większą kwotę niż sam budżet
remontowy ZDP.
Już wykonano remont części
drogi nr 1716Z prowadzącej
przez Stargard – Witkowo
Układ sieci dróg Powiatu Stargardzkiego. Źródło Zarząd Dróg Powiatowych
– Dolice – do granic powiatu.
Remont, który zakończył się na
początku lipca znacznie polepszył dojazd mieszkańcom miejscowości w gminie Dolice.
Inwestycja pochłonęła ponad 3
mln 52 tys. zł.
W trakcie jest także
remont stargardzkiej ulicy
Limanowskiego, która także
zarządzana jest przez ZDP.
W inwestycji partycypuje Urząd
Miasta. Nowa nawierzchnia,
chodnik i parkingi łącznie
pochłoną 780 tys. zł i mają
powstać do końca sierpnia tego
roku.
Chodniki w Szadzku,
Chlebowie, Klępinie
i Brudzewicach
ZDP musi pamiętać nie
tylko o drogach łączących
miejscowości, czy o drogach
w mieście, ale także o bezpieczeństwie mieszkańców wsi.
Dlatego w tym roku wybudowano chodnik w miejscowości
Szadzko w gminie Chociwel.
Rozpoczęto także budowę chodnika w Chlebowie w gminie Stara
Dąbrowa.
- Przekazanie placu budowy
nastąpiło w dniu 09.06.2015
r. Planowany termin zakończenia robót do dnia 30.08.2015
r. W ramach zadania zostanie
wykonany chodnik z betonowej
kostki brukowej na długości 166
m i szerokości 2 m wraz ze zjazdami do przyległych posesji –
informuje T. Mantyk.
W połowie lipca rozpoczęto także budowę chodnika
w Klępinie w gminie Stargard.
Do końca września ma tam
powstać 165 m brukowej ścieżki
dla pieszych. W połowie lipca
odebrano także nowy chodnik
w Brudzewicach.
Inwestują w Ińsko
ZDP w tym roku planuje także
remont chodników w Ińsku.
- Remont wykonamy na
ulicy Młynarskiej na odcinku
od ulicy Przybrzeżnej do ulicy
Poprzecznej oraz istniejących
chodników na ulicy Poprzecznej.
Remont chodników polegać
będzie na wymianie istniejącej zniszczonej nawierzchni
z betonowych płytek chodnikowych i wymianę betonowych krawężników drogowych i obrzeży chodnikowych.
Zadania wykonuje Gmina Ińsko
w ramach robót publicznych.
Termin zakończenia ustalono
na 31.10.2015 rok – wyjaśniają
pracownicy ZDP.
Kropla w morzu potrzeb
I choć na bieżąco ZDP remontuje siatkę dróg, potrzeby wciąż
są ogromne. Na najbliższe lata
ZDP planuje remont odcinków
dróg z Sowna do Stargardu, czy
z Krępcewa przez Rzeplino do
granic powiatu, zmodernizowana
ma zostać kolejna część drogi
ze Stargardu przez Witkowo
do Dolic, droga ze Skalina
do Zieleniewa i część dróg
w Stargardzie. Ale pewności,
które drogi zostaną wyremontowane i kiedy nie ma.
- Realizacja zależna jest od
możliwości budżetu powiatu
oraz uzyskania dofinansowania
ze źródeł zewnętrznych - przekonuje T. Mantyk z ZDP.
Stan dróg powiatowych nie
jest najlepszy, ale małymi krokami zmierza ku lepszemu.
Im więcej dróg będzie wyremontowanych, tym mniej pieniędzy będzie wydawane na ich
bieżące utrzymanie, a więcej
będzie można przeznaczyć na
realizację kolejnych inwestycji.
Małymi krokami drogi powiatu
stargardzkiego zmieniają swoje
oblicze.
Alicja Wojewska
91 573 09 96
INFORMACJE
5
14 sierpnia 2015
Cykl: Świadkowie historii. Syberia, Stanisław Szydło ze Stargardu
Zabrali nas w mroźną noc...
Po 70 latach od wywózki na Syberię, która nastąpiła 10 lutego 1940 r., swoimi wspomnieniami tamtego czasu dzieli się z nami
Stanisław Szydło.
Stanisław Szydło przyszedł na
świat 30 października 1931 r. Mój ojciec Wojciech był chłopem
z dziada-pradziada, natomiast
mama Franciszka z domu
Misztal, zajmowała się domem –
rozpoczyna swoją opowieść pan
Stanisław - Miałem też rodzeństwo, najstarsza była Maria, urodziła się w 1926 r., następny był
Piotr (1927), potem Jan (1929),
który mieszka w Poznaniu, emerytowany żołnierz. Po mnie zaś
na świat przyszła Zofia (1933),
następnie urodzili się Jurek
(1938) i Iga (1939).
zaatakowana przez Niemców
a następnie Sowietów. Życie
w okupowanym kraju znalazło
się w ogniu wojny. Sytuacja stawała się coraz bardziej niepewna
was wszystkich wyrizajem! My
was pozarzynamy!” Wiadomo
co się później stało na Wołyniu
i w Małopolsce wschodniej,
w 1943 roku. O tym nie wolno
Byliśmy w szoku. Tata, który
wrócił od razu z obory, został
usadzony przez nich na krześle
w kuchni. Sołdaci mieli karabiny z długimi bagnetami. Jeden
zapomnieć! Moja mama potem
często powtarzała, że może dlatego żyjemy, że wywieźli nas na
Syberię, bo w przeciwnym razie
zabili by nas Ukraińcy w trakcie
słynnej Rzezi wołyńskiej.
Żeby obronić się przed
Ukraińcami chłopi organizowali dyżury nocne. Pamiętam,
że nawet mój ojciec musiał tłumaczyć się pewnego razu na
sowieckim posterunku z organizowania takich nocnych czuwań.
Na pytanie sołdatów, w jakim
celu zbiera się nocą wraz z chłopami w grupach, tata odpowiedział, że Polacy robią to dla
ochrony własnych rodzin przed
Ukraińcami. I Sowieci wypuścili
go – wspomina nasz bohater.
z nich skierował tacie karabin
w stronę szyi. Drugi natomiast
przeszukał dom. Następnie dali
nam około godziny na spakowanie. Wzięliśmy więc, co się
dało, przede wszystkim pierzynę
i pościel i ubraliśmy się tak ciepło
jak mogliśmy. Spakowaliśmy też
chleb w prześcieradło. Na szczęście mama sporo go napiekła na
niedzielę. Ojciec chwycił jeszcze
dwa worki pszenicy. Mój brat
spuścił szybko ze smyczy naszego
psa, Brytana, który zaczął bardzo
nerwowo biegać po całym
podwórku. Na zewnątrz czekały
już na nas sanie. Enkawudziści
wsadzili nas na nie, po czym
ruszyliśmy w stronę stacji. Nasz
pies biegł jeszcze długo za nami
i zniknął gdzieś na horyzoncie –
opowiada pan Stanisław.
Dzieciństwo
w Małopolsce
i na Kresach
Do roku 1935 rodzina
Szydłów mieszkała w Firlejowie,
w powiecie miechowskim, który
po II wojnie światowej znalazł się
w granicach woj. krakowskiego
(przed wojną woj. kieleckie). W czerwcu 1935 r. trafiliśmy
z Małopolski do Kolędzian, miejscowości będącej wówczas siedzibą gminy wiejskiej w powiecie
czortkowskim, w woj. tarnopolskim. Właśnie w Kolędzianach
ojciec nabył ziemię uprawną
w ramach reformy rolnej.
Gospodarstwo miało 7 ha. Tak
się składało, że obok nas mieszkała rodzina Trzasków, do której
należała siostra mojej mamy.
Natomiast nieco dalej w sąsiedztwie zamieszkała rodzina
Szpytmanów. Wraz z nami
z Małopolski do Kolędzian trafili też państwo Chuchrowie i kilkadziesiąt innych rodzin.
Z dzieciństwa pamiętam,
że chodziłem często do rodziny
Szpytmanów i bawiłem się z ich
synem. Na ich podwórku był
źrebak. Pewnego razu kolega
namówił mnie, żebym złapał
źrebaka za ogon. Gdy bez zastanowienia zrobiłem to, konik od
razu zdzielił mnie kopytem
w twarz. Na szczęście skończyło tylko rozcięciem wargi.
Oprócz, jak widać nie zawsze
bezpiecznych zabaw, kąpaliśmy
się też razem w beczce. W 1938
r. z racji, że byliśmy rówieśnikami, rozpoczęliśmy razem ze
Szpytmanem, naukę w szkole
podstawowej. I takie można
powiedzieć migawki z dzieciństwa zachowały się w mej
pamięci – stwierdza z nutką
nostalgii w głosie pan Stanisław.
Dzieciństwo pana Stanisława,
jego kolegi Szpytmana oraz
wielu innych dzieci skończyło
się bardzo szybko. We wrześniu 1939 r. Polska została
[email protected]
Stanisław Szydło, zdjęcie współczesne
i napięta. - We wrześniu wkroczyli okupanci. Jak dziś stoi mi
w oczach posępna mina mojego
ojca – wspomina pan Stanisław.
Życie w okupacji
- Bardzo zapadła mi w pamięć
jedna z pierwszych, znanych
mi osobiście, ofiar wojny. To
był starszy brat mojego kolegi,
w y mienionego wcześniej
Szpytmana. Jakoś pod koniec
września, kiedy Sowieci byli
już na naszych terenach, wracał
on akurat od dziewczyny, która
mieszkała we wsi Zalesie. Nagle
napotkał oddział Sowietów.
Kazali mu się zatrzymać, ale on
to zignorował. Prawdopodobnie
był od nich jeszcze spory
dystans i pomyślał, że zdoła
uciec. Niestety nim ubiegł kilka
kroków, dostał kulę w kark
i padł na miejscu. Rozpacz
u Szpytmanów była straszna.
Na początku października całą
naszą kolonię ogarnął następny
niepokój. Pewnego dnia zobaczyliśmy chmary Ukraińców przechodzących przez nasze osady.
Wykrzykiwali coś o Polakach „Lachy, lachy”. Donośny wrzask
unosił się po okolicy. Niektórzy
wymachiwali widłami. Czuli
gniew i siłę. Zaczęli przyglądać się naszym gospodarstwom i dzielić je między siebie.
Pamiętam, że zabrali część
jeszcze nieumłóconego zboża, ale
także kilka świń, sporo kur, krów
i koni. Po czym na jakiś czas
dali spokój. Ale na ostrzeżenie
powiedzieli – „Wy Polaki, my
Noc wywózki
10 lutego 1940 r. przyszedł najtrudniejszy i jednocześnie jeden
z najtragiczniejszych momentów
dla mieszkańców Kresów –
deportacja. Wywózce ulegli
w tym czasie głównie osadnicy
wojskowi, urzędnicy państwowi
czy leśnicy. Sowieci bardzo
dobrze wiedzieli, że przedstawiciele wymienionych grup
będą doskonałym wręcz zapleczem logistycznym dla polskiej
walki podziemnej i partyzanckiej
przeciw Rosjanom i Niemcom.
Na Syberię deportowana została
także rodzina pana Stanisława
Szydło. - To była noc, zbliżał
się poranek. Ojciec poszedł
nakarmić zwierzęta. Nagle do
domu wpadli dwaj enkawudziści i wszystkich pobudzili.
Początek długiej drogi
Rodzina pana Stanisława
została załadowana do wagonu
na jednej ze stacji znajdującej
się pomiędzy Kolędzianami
a Husiatynem, który znajdował
się już na ukraińskiej stronie.
Pociąg ruszył w stronę ZSRR.
Dramaturgii całej sytuacji
dodawał fakt, że najmłodsze
z dzieci, córka Iga, miała
dopiero 60 dni, przedostatnie
zaś dziecko, Jurek, nieco ponad
rok. - W Husiatynie przesiadaliśmy się na szerokie tory.
Musieliśmy przejść do rosyjskich
bydlęcych wagonów. Po środku
takiego wagonu stał piecyk.
Zajęliśmy pryczę przy prawej
ścianie. W ogóle w wagonie
było bardzo ciasno, gdyż do jednego ładowano zwykle ponad
40 osób. W trakcie drogi podawano tylko gorąca wodę, tzw.
kipietok. Kiedy pociąg jechał,
dawało się słyszeć jednostajny
stukot. Po kilku dniach namówiłem brata, żeby wywiercił scyzorykiem dziurę w desce zabitego okna, gdyż w wagonie panowały egipskie ciemności. Brat
wziął więc scyzoryk i zaczął
wiercić. W czasie drogi, przez
tę niewielką dziurkę, mogliśmy
oglądać szerokie połacie terenu
pokrytego białym puchem.
Niestety ta możliwość obserwacji nie trwała długo. Na jednej
z kolejnych stacji jakiś sowiecki
strażnik dojrzał otwór, wpadł
do wagonu i krzyczał - „Kto to
zrobił?” Starszy brat przyznał się
od razu. Rodzice, którzy znali
rosyjski, załagodzili jednak całą
sytuację. Przyniesiono jakiś
kołek i zatknięto, wywiercony
przez brata, otwór – wspomina
pan Stanisław.
Już pod Uralem pewna osoba
zmarła w naszym wagonie.
W trakcie postoju zabrano
zwłoki i położono je na ziemi.
Co się później z nimi stało,
Bóg jeden wie. Tak zresztą było
w wielu przypadkach zgonów
w czasie podróży. Kazano
położyć nieboszczyka na ziemi,
pozostawić i tyle.
W zatrważająco trudnych
warunkach jechaliśmy blisko
cztery tygodnie. Nie było dostępu
do bieżącej wody, wszyscy byli
strasznie brudni i zawszeni.
Za ustęp służyła dziura w podłodze. To był szczyt upodlenia,
jaki zaserwowały nam rosyjskie
władze okupacyjne – stwierdza
z żalem Sybirak.
Borowlanka
Po miesiącu deportowani
dotarli na miejsce katorgi,
gdzie mieli spędzić sześć długich i ciężkich lat. - Stacją końcową była Borowlanka. Po wysadzeniu z wagonów, umieszczono
nas na hali, gdzie znajdowało się
bardzo dużo ludzi. Spędziliśmy
tam ok. jednej doby. Nazajutrz
wsadzono nas do odkrytego
samochodu. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów dotarliśmy
do wsi o nazwie Łotkiny, skąd
saniami przetransportowano nas
do baraków. Pamiętam, że najpierw trafiliśmy do baraku nr
ciąg dalszy na stronie 6
6
INFORMACJE
14 sierpnia 2015
34, lecz nie byliśmy tam długo.
Następnie przeniesiono nas do
baraku nr 30, natomiast najdłużej mieszkaliśmy w 118-tym
– wymienia pan Stanisław.
Na miejscu deportowani,
przede wszystkim dorośli i młodzież, byli zatrudniani do bardzo
ciężkich prac. Zbierali żywicę
z drzew, zajmowali się wyrębem
sosen na opał, a niektórzy pracowali przy wstępnej obróbce kolb
karabinowych. Syberyjska brzoza
stanowiła dobry materiał do ich
wyrobu. Trzeba było wypracować normę dzienną, by dostać
głodową rację żywnościową
w postaci 400 gram chleba. I nie
był to chleb dobrej jakości, tylko
bardzo czerstwy i nie najlepszy
w smaku, a z wyglądu przypominał cegłę. Czasami zdarzało
się, że nie dowieziono chleba
w ogóle z powodu warunków
pogodowych i wtedy nie było już
zupełnie nic do jedzenia.
Najtrudniejszym okresem
zawsze była zima, gdy dni są
najkrótsze. Ze względu na brak
światła i awitaminozę spowodowaną niedożywieniem, deportowani cierpieli na kurzą ślepotę. Kiedy w izbie paliło się
łuczywo, widać było jedynie
płomień. Bardzo niebezpieczna
była czerwonka, czyli dyzenteria, choroba jelit, która jest
zakaźna i ma ostry przebieg.
Pewnego lata pochłonęła ona
naraz 90 osób. Do tego wszystkiego dochodziły wszechobecne
wszy i pluskwy. Te ostatnie nie
dawały spokoju ani dniem ani
nocą, poza tym strasznie śmierdziały. Żeby z nimi walczyć,
w zimie wystawiało się ubrania
na mróz, w lecie zaś trzymano
ubrania nad ogniskiem – wspomina pan Stanisław.
Śmierć ojca
Opisane powyżej choroby
i dolegliwości, spowodowane
uwłaczającymi ludzkiej godności warunkami życia w barakach, miały tragiczne skutki
także w rodzinie Szydłów. Na początku marca 1941 r.
najpierw mama, następnie ojciec
a na końcu starsza siostra trafili do różnych szpitali. Mama
została przewieziona do szpitala w miejscowości Caryckaja
Pristań nad rzeką Ob, tata
i siostra zaś byli hospitalizowani w Czerwiance. Najstarszy
14-letni wówczas brat Piotr, ja
i rodzeństwo zostaliśmy sami.
Nikt się nami nie interesował.
Piliśmy sok z brzozy, zbieraliśmy
głodowy, który objawia się wzdęciem brzucha, nóżki były u niej
jak u pająka a palce rąk powykręcane. To był maj lub czerwiec 1941 r. Ja, starszy brat Janek
i młodsze rodzeństwo przebywaliśmy w pomieszczeniu gospodarczym. Robotnicy przynieśli
wapno i zaczęli bielić ściany.
Nasza siostra, Iga, miała wtedy
nieco ponad rok. Nie mogła wiedzieć, czym jest wapno. Z pew-
dawali nam jedzenie. Żeby
zdobyć trochę więcej pożywienia
chodziliśmy także na żebry do
sąsiedniego sowchozu kilka kilometrów od wioski Zagajnowa.
Latem zawsze było, pod
względem zdobywania jedzenia,
trochę lepiej, gdyż tajga obfitowała w wiele owoców leśnych
- grzybów, jagód. Przy wiosce
otrzymaliśmy też kilka arów
działki do zagospodarowania we
Rok 1935. Firlejów w powiecie Miechowskim. Na zdjęciu u góry od lewej: ojciec, Wojciech Szydło, po bokach
bracia i kuzyni. U dołu od lewej: Marysia Szydło, dziadek ze strony mamy, brat Piotr, mama Franciszka
z Zosią. Na dole szósty od lewej, mały Stanisław Szydło, ciocia (siostra mamy), dziadek i brat Janek
także lebiodę, pokrzywy i inne
rośliny, które nadawały się do
jedzenia. Na początku czerwca
ze szpitala wróciła nasza siostra,
Marysia. Niestety kilkanaście dni
później, 22 czerwca, zmarł ojciec.
Powiadomili nas o tym zesłańcy,
którzy razem z nim leżeli na
oddziale i wrócili do baraków.
Piotrek i Marysia pobiegli do
Czerwianki, która była oddalona
ok. 10 km. Pokazano im tylko
grób ojca. Na początku lipca ze
szpitala wróciła mama. Przeżyła
olbrzymi wstrząs, kiedy dowiedziała się, że ojciec już nie żyje
– opowiada Sybirak.
Głód
- Z powodu głodu cierpieli
wszyscy, a najbardziej najmniejsze dzieci. Moja najmłodsza siostra Iga miała obrzęk
nością była strasznie głodna.
Wzięła więc łyżkę i pośpiesznym
ruchem zagarnęła nią wapno.
Kiedy już wkładała je do ust,
zorientowawszy się w sytuacji,
natychmiast zareagowałem
i instynktownie jej tę łyżkę
wytrąciłem – opowiada pan
Stanisław.
własnym zakresie. Sadziliśmy
tam kartofle – opowiada pan
Stanisław.
Wracamy do ojczyzny!
Na początku 1944 r. dzięki
staraniom matki, Szydłowie
przenieśli się do oddalonej o 30
km. wioski Zagajnowa, w rejonie
Trojckim. Tam pani Franciszka
Szydło, Piotr i Marysia pracowali
w kołchozie. - Dla młodszych nie
było pracy. Natomiast pamiętam,
że latem mieliśmy ze starszym
bratem Jankiem możliwość
wypasania krów. Za tę pracę
niektórzy rosyjscy kołchoźnicy
- Po sześciu latach, wydawałoby się trwających całą wieczność, nastąpił kres syberyjskiej
gehenny. W kwietniu 1946 r.
dowiedzieliśmy się, że wracamy
do Polski. Radość była nie do opisania. Po kilku dniach od otrzymania wiadomości mieliśmy
już być gotowi do opuszczenia
Zagajnowej. Kiedy przyszedł
czas powrotu, przetransportowano nas na stację w Trojckoje,
a stamtąd po niespełna dziesięciu dniach oczekiwania załadowano nas do, co prawda
nadal bydlęcych, ale otwartych
już wagonów. Wyruszyliśmy do
Polski. Jechaliśmy około siedmiu
znacznie odczuł tegoroczną suszę.
Plony są niższe o jakieś 25 procent.
- Rzepak ostatecznie wypadł
blado. Przed zbiorem wyglądał
ładnie, niski plon mnie zaskoczył –
mówi Andrzej Barszcz.
Niskie plony rzepaku obserwuje się
praktycznie w całej Polsce. Dobrze,
że chociaż cena nie odbiega od tej
z lat ubiegłych. W skupach oferuje
się 1500 zł za tonę rzepaku. Bogdan
Barszcz większość zbóż zakontraktował jeszcze przed zbiorem, dlatego obecne ceny nie miały dla niego
większego znaczenia. Nie żałuje, bo
jak mówi ceny zbóż nie są w tym
roku najlepsze. Przykładowo za tonę
pszenicy konsumpcyjnej średnio
w skupie płaci się 650 zł, a jęczmienia
540 zł.
Spółka Rolpol problemu ze sprzedażą zbóż nie ma, ponieważ większość we własnym zakresie przetwarza na nasiona. Aby rolnik,
który kupuje nasiona był zadowolony, ziarno trzeba odpowiednio
przygotować. Zatem w Łęczynie,
mimo że żniwa już na mecie, pracy
jeszcze sporo.
Andrzej Barszcz własne żniwa
już skończył, teraz kosi u sąsiadów.
Pogoda dopisuje, ważne żeby nie
padało.
- W tym roku pogoda była aż za
W kołchozie
tygodni. Jakże byliśmy szczęśliwi. Niemniej stale towarzyszyła nam też pamięć o tych,
którzy nie przeżyli wywózki,
zwłaszcza kiedy wyglądaliśmy
przez okna pociągu, patrząc na
znikający za nami krajobraz,
wiedzieliśmy, że gdzieś za widnokręgiem, w zmarzniętej ziemi,
pozostały groby bliskich – wspomina pan Stanisław.
W Tetyniu
Po powrocie do Polski, rodzina
Szydłów dotarła na Pomorze
Zachodnie do Stargardu,
po czym osiadła w Tetyniu,
w powiecie Pyrzyckim. - Tutaj
zaczęło się nowe życie. Ale nie
była to już ta sama Polska, jaką
opuściliśmy w czasie wojny.
Niestety nie wolno nam było
opowiadać o syberyjskich przeżyciach. Kiedy, kontynuując
naukę, przedstawiłem swój
życiorys, musiałem poczynić
wiele zmian w wersji, którą napisałem, a dokładnie poprawki
dotyczyły Syberii. Nakazano mi
napisać, że nie zostałem deportowany, tylko ewakuowany
do ZSRR ze względu na działania wojenne. To było bolesne.
O Syberii wspominała często
moja mama. Oczywiście władza
była o wszystkim dobrze poinformowana i doszło nawet do
takiego zdarzenia, że mój brat,
remontujący posterunek milicji
w Pyrzycach, usłyszał od jednego funkcjonariusza: - „Niech
ta twoja matka, Szydło, nie mówi
już tyle o Syberii, bo się za nią
weźmiemy.” Ot znaleźli wrogów
ludu. Sybiracy byli zmuszani do
milczenia przez 45 lat rządów
komunizmu. Na szczęście od
25 lat możemy już spokojnie,
bez strachu przed represjami,
mówić o tym, co przeżyliśmy
na Syberii, by nie zapomniały
następne pokolenia.
Piotr Słomski
Żniwa na mecie
Susza odbiła się na rzepaku
Lato to czas wakacji i urlopów,
ale nie dla wszystkich. Pełne ręce
roboty w tym czasie mają rolnicy.
Żniwa zbliżają się do mety. Jakie są
efekty całorocznej pracy rolników
z powiatu stargardzkiego?
Tegoroczne plony rolnicy oceniają różnie. Wiosenna susza, o której
alarmowały media w całej Polsce,
na szczęście mocno nie odbiła się
na plonach gospodarzy z powiatu
stargardzkiego.
- Zboża mogę ocenić dobrze, pszenicy zebrałem około 5 ton z hektara,
pszenżyta 7 ton, jęczmienia jarego
5 ton. Słabo wypadło żyto, 3 tony
z hektara to wynik o wiele gorszy niż
w latach ubiegłych - mówi Andrzej
Barszcz rolnik ze Słodowa( gm.
Suchań,) który prowadzi 35 hektarowe gospodarstwo.
Jego zdanie na temat tegorocznych
plonów potwierdza Bohdan Rataj,
dyrektor spółki Rolpol z siedzibą
w Łęczynie (gm. Stara Dąbrowa).
Rolpol uprawia 1600 ha pól, ziarno,
które z nich zbiera przetwarza na
nasiona. Żniwa w spółce ukończone
są już w ponad 80 procentach.
- Jeśli chodzi o zboża to mogę
porównać plony do tych z poprzedniego roku. Nie jest źle – wyjaśnia
Bohdan Rataj. – Natomiast rzepak
dobra. Straszny upał, powodował,
że na polu czuliśmy się jak w piekle
– opowiada rolnik.
I choć najnowsza technologia
znacznie ułatwia pracę na polu to
i tak okres żniw to czas bardzo ciężkiej pracy na polu od wczesnych
godzin rannych do nocy. Mimo,
że zbiory zbliżają się do końca, rolnicy nie zamierzają odpoczywać.
Przed niektórymi jeszcze zbiór kukurydzy, potem buraków cukrowych.
Nadchodzi też czas przygotowania
pół i obsiania oziminami. Dla rolnika
chwili wytchnienia brak…
A.W.
91 573 09 96
INFORMACJE
7
14 sierpnia 2015
Na straganie, w dzień targowy…
Owoce idealne na upał
Owoce to produkty, które najchętniej jemy właśnie podczas upałów. To słusznie, bo dostarczają organizmowi, niezbędnych
w gorące dni, mikro i makroelementów. Sprawdziliśmy jakie owoce najbardziej lubią stargardzianie.
Na stargardzkim rynku
u zbiegu ulic Reja i Słowackiego
ruch od rana. Nic dziwnego,
sierpień to czas kiedy stoiska
z warzywami są najlepiej zaopatrzone. Świeże ogórki i pomidory
cieszą się powodzeniem, bo stargardzianie chętnie robią z nich
przetwory. Ale popularnością
cieszą się także owoce.
- Klienci w te gorące dni
kupują bardzo dużo owoców.
Także na przetwory, powodzeniem cieszą się wiśnie na kompot,
a także na zupę owocową, która
jest wspaniałym posiłkiem na
upał – wyjaśnia pani Ania ze stoiska warzywnego.
Stargardzianie najbardziej
lubią produkty polskie, sezonowe. Choć wydawałoby się,
że przy takich temperaturach,
jakie za oknami panują już dwa
tygodnie, prym wiedzie arbuz,
nic bardziej mylnego. Jak dodaje
pani Ania klienci dużą uwagę
zwracają na ceny, a te najniższe
są dla produktów krajowych.
- Stargardzianie chętnie
kupują śliwki, tak po prostu żeby
pojeść, teraz ich cena waha się
w okolicach czterech złoty, więc
jest naprawdę atrakcyjna. Klienci
pytają też o czereśnie, czasem
jest lato, więc musi być ciepło,
a klienci chętniej kupują i przychodzą na rynek, kiedy jest taka
pogoda. W pochmurne dni utarg
jest mniejszy. Żeby ulżyć sobie
w tej gorączce staram się dużo
pić, a poza tym sięgam po winogrona i wiśnie, które świetnie
orzeźwiają – dodaje pani Ania.
Ochota na owoce latem, to najlepsza odpowiedź na potrzeby
organizmu w tak upalne dni.
Nawadnianie organizmu jest
bardzo istotne, ale potrzebne
nam są też produkty bogate
w substancje odżywcze, a szczególnie w mikro i makroelementy,
a tych najwięcej mają właśnie
owoce i warzywa.
A.W.
- Owoce sezonowe sprzedają się najlepiej - mówi pani Ania
do pojedzenia, a w większych
ilościach na kompot – mówi
sprzedawczyni.
Dobrze sprzedają się także
borówki amerykańskie i jagody.
Przecież wspaniale smakują ze śmietaną i cukrem.
Dlatego sprzedawcy w te upalne
dni wcale nie narzekają, choć jest
gorąco, a pot spływa po czole.
- Mam cień pod namiotem,
więc nie jest źle. Poza tym
FOTO tydzień
Uwaga!
Urząd Miejski nieczynny
Dzisiaj (14.08.) Urząd Miejski
jest nieczynny - w związku
z koniecznością udzielenia dnia
wolnego od pracy w zamian za
dzień świąteczny przypadający
w wolną sobotę. Tyczy się to
wszystkich wydziałów UM
znajdujących się przy ulicach
Czarnieckiego i przy Rynku
Staromiejskim.
Już od dziś dzieci mogą bawić się na długo wyczekiwanych nowych urządzeniach na placu zabaw nieopodal
MDK przy ulicy Struga. Jeszcze wczoraj pracownicy firmy budowlanej kończyli stawianie huśtawek. Jedna
z nich jest dostosowana do potrzeb dzieci niepełnosprawnych.
Burmistrz Chociwla informuje, że na tablicy ogłoszeń Urzędu
Miejskiego w Chociwlu przy ulicy Armii Krajowej 52 podany jest
do wiadomości wykaz nieruchomości przeznaczonych do zbycia.
Wykaz dotyczy działki położonej w obrębie Bobrowniki gmina
Chociwel oznaczonej numerem 104.
Wykaz podaje się do wiadomości od dnia 14.08.2015 r. do dnia
04.09.2015 r.
Prace na ulicy Spokojnej trwają. Wykonawcy do zakończenia prac dużo „roboty” nie zostało. Jak widać na
zdjęciu asfalt i większa część chodnika wraz z ścieżką rowerową jest już gotowa.
[email protected]
8
Tylko my drukujemy
bez pośredników czyli tanio
w
w
INNE
14 sierpnia 2015
po
lig
w raf
.d
@
om po
ju st
dy .p
.p l
l
Dom Judy
sp. z o.o.
Wydajemy:
Drukarnia offsetowa Foldery, Ulotki
Drukarnia prasowa Plakaty, Książki
Wizytówki
Drukarnia cyfrowa
35 zł za 100 sztuk
Studio graficzne
Introligatornia Tel. 91 392 21 65
AH1.6.ŚK.7.03/DO
NOWOGARD • ul. Boh. Warszawy 7A
Zuzia Machała,
ur. 11.08.2015r.,
waga 3470 g, dł. 57 cm
Maksymilian Kurowski,
ur. 11.08.2015r.,
waga 3250 g, dł. 55 cm z mamą
www.partnerstal.pl
GARAŻE • WIATY
SCHOWKI
na śmietniki
KOJCE dla psów
- 91 443 51 87
Szczecin
- 94 721 61 83
Koszalin
- 798 710 329
TRANSPORT MONTAŻ NA CAŁY KRAJ GRATIS
WD.204.15.KOLOR.DO
91 573 09 96
INNE
Przyjemne z pożytecznym
9
14 sierpnia 2015
Piknik Rodzinny w Sołectwie Karkowo Najlepsi w zawodzie
W sobotę 8 sierpnia w Karkowie na placu przy świetlicy odbył się Piknik
Rodzinny, podczas którego zorganizowano zbiórkę na remont Kościoła.
Organizatorzy przygotowywali wiele atrakcji dla dzieci
i dorosłych, dzieci zabawiał
klaun oraz wróżka, a także ani-
mator baniek mydlanych, był
zamek dmuchany dla najmłodszych oraz wiele konkursów.
W konkursach brały udział także
[email protected]
osoby dorosłe. Panie zmierzyły
się w piciu piwa przez słomkę,
a panowie w piciu kisielu także
przez słomkę. Podczas pikniku
odbyła się też cenna licytacja,
z czego uzyskano fundusze
na remont kościoła. Licytację
przeprowadziła Pani Elżbieta
Kowalczyk oraz niezawodny
sołtys z Chlebowa Pani Izabela
Wojciechowska, której mieszkańcy są wdzięczni za pomoc.
Karkowo słynie z dobrego
jadła, dlatego na pikniku nie
zabrakło pysznych pierogów,
grochówki i bigosu. Sponsorem
nagrody głównej w loterii fantowej było BricoMarche Stargard
Szczeciński. Oprawą muzyczną
zajął się zespół VENTUR.
Podczas pikniku rozegrał się
także mecz o Puchar Sołectwa,
w którym sołectwo Karkowo
zajęło pierwsze miejsce.
Sponsorami imprezy byli
także Urząd Miasta Szczecin,
OSiR, Apteka Kelina, Apteka
Malwa, Kwiaciarnia „AGA”,
BALOMANIA, Urząd Miasta
Chociwel, osoby prywatne.
- Na łamach gazety pragniemy
podziękować wszystkim sponsorom oraz osobom, które zaangażowały się w organizację pikniku. Bez Państwa pomocy
i wsparcia nie osiągnęlibyśmy
takiego wielkiego sukcesu –
mówią organizatorzy imprezy.
Piknik przygotowała Rada
Sołecka: Sylwia Ślwińska, Paweł
Datkiewicz, Patryk Strycharczyk
i Elżbieta Pyrka.
RED
zdobyli doświadczenie
Dziesięciu uczniów z Zespołu Szkół im. Mieszka
I w Stargardzie Szczecińskim zakończyło niedawno
staż w dziale utrzymania ruchu Bridgestone Stargard.
Była to główna część dofinansowywanego ze środków
unijnych projektu „Najlepszy w zawodzie”. Kolejnym
elementem współpracy będzie realizacja patronatu
pomiędzy szkołą a firmą, która docelowo obejmie
aż 400 uczniów.
Młodzi uczestnicy projektu
przygotowywali się do stażu
niemal przez cały rok. Brali
udział w zajęciach praktycznych pod kątem pracy w fabryce,
uczyli się języka zawodowego
i poznawali jej funkcjonowanie
„od kuchni” (podczas specjal-
się zaangażowaniem w realizację powierzonych im zadań.
Niemal samodzielnie przygotowali np. pomieszczenie szkoleniowe w fabryce – mówi Tomasz
Mach, opiekun stażystów z działu
utrzymania ruchu Bridgestone
Stargard. – Uczniowie mają
nych wycieczek). Najlepsi odbyli
w lipcu miesięczny, płatny staż
w Bridgestone Stargard.
– Staż pozwolił nam zobaczyć,
jak funkcjonuje nowoczesna
fabryka, w której wszystko musi
być dopięte na ostatni guzik –
mówi Szymon Marcinkowski,
jeden ze stażystów, uczeń trzeciej klasy o profilu technik elektronik w ZS nr 1 w Stargardzie
Szczecińskim. – Mogliśmy uczyć
się na nowoczesnym sprzęcie
i różnych modelach sterowników,
z którymi rzadko mamy kontakt
na co dzień. Zdobywając nowe
umiejętności, mogliśmy liczyć
na doświadczenie i pomoc opiekunów oraz starszych kolegów
z zespołu – dodaje Szymon
Marcinkowski, który zdecydował się na kontynuację
stażu w Bridgestone Stargard,
a po zakończeniu nauki planuje
dalszy rozwój zawodowy w tym
kierunku.
Pozytywne strony projektu
„Najlepszy w zawodzie” zostały
zauważone nie tylko przez jego
młodych uczestników. Program
zwyciężył w rozgrywającym
się w lipcu krajowym etapie
Konkursu „Europejskie Nagrody
Promocji Przedsiębiorczości”.
Korzyści z jego realizacji już
teraz zauważa też Bridgestone
Stargard. Stażyści wykazali
bardzo dużą wiedzę teoretyczną,
jednak brakowało im wiedzy
praktycznej. Na stażu mogli
zapoznać się z różnorodnymi
urządzeniami z zakresu automatyki (m.in. Mitsubishi, czy Allen
Bradley). Takie doświadczenie
może przydać im się w dalszej
karierze zawodowej, zwłaszcza,
jeśli w przyszłości zasilą oni
Bridgestone Stargard lub będą
poszukiwać pracy w firmie wykorzystującej podobne technologie
– dodaje Tomasz Mach.
Współpraca
pomiędz y
Bridgestone Stargard a ZS nr 1
trwa od kilku lat. Jej kontynuację
stanowi podpisana w marcu tego
roku umowa patronacka, obejmująca klasy o profilu technik
mechatronik, technik elektryk,
technik elektronik oraz technik
informatyk. Zakłada ona organizację staży, praktyk, a także specjalistycznych kursów i szkoleń
dla uczniów oraz kadry pedagogicznej ZS nr 1. Dla najzdolniejszego ucznia przewidziane
zostało stypendium, a najlepsi
absolwenci będą mogli ubiegać
się o pracę w BSST. To nie
pierwsze i nie ostatnie wspólne
działanie Bridgestone Stargard
z zachodniopomorską placówką
oświatową.
inf. własna
10
14 sierpnia 2015
SŁOWO BOŻE
Parafia pw. Chrystusa Króla Wszechświata
ul. J. Nowakowskiego 2
Niedziela: 6.45, 8.30, 10.00,
11.30, 13.00, 18.00
Dni powszednie: 7.00,18.00
21 NIEDZIELA ZWYKŁA
Biuro parafialne czynne:
Poniedziałek, Środa,
- 16.00 - 17.00
Czwartek , Wtorek
9.00 - 10.00
tel. 91 573-75-75
[email protected]
Parafia pw. św. Józefa Oblub. NMP
ul. św. Jana Chrzciciela 1
Niedziela: 6.30, 8.00, 9.30,
11.00, 12.30, 14.00, 19.00
Dni powszednie: 6.30,
8.00, 18.30
Biuro parafialne czynne:
Poniedziałek - Czwartek
16.00 - 17.30
Piątek - Sobota 11.00 12.00
tel. 91 578-30-50 wewn. 37
[email protected]
EWANGELIA (J 6,54.60-69)
Słowa życia wiecznego
Słowa Ewangelii według świętego Jana.
Ucząc w synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział:
„Kto spożywa moje ciało i pije moją kre w, ma życie
wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”.
A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, w ielu
mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?”
Je zu s je dn ak św i a d om te g o, że u c zniow i e Je g o
na to sze mrali, rze kł do nic h: „To w a s gor sz y?
A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował
tam, gdzie był przedte m? Duch daje życie; ciało na
nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem,
są duchem i życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy
nie wierzą”. Jezus bowiem na początku wiedział, którzy
to są, co nie wierzą, i kto miał Go wydać.
Rzekł w ięc: „Oto dlaczego wam pow iedziałe m: Nikt
nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane
przez Ojca”. Odtąd wielu uczniów Jego się w ycofało
i już z Nim nie chodzili.
Rzekł w ięc Jezus do Dw unastu: „Czyż i w y ch cecie
odejść?”
Odpow iedział Mu Szymon Piotr: „Panie, do kogóż
pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy
uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga”.
Oto słowo Pańskie.
tłumaczenia, swoje powody, swoje widzenie świata
i rzeczywistości, których Bóg nie chce zrozumieć,
których On w swoim "oddaleniu" nie chce uznać.
Podobnie jest w sprawie naszej wierności Bogu,
w naszych codziennych interesach, w nasz ej
uc z ciwości, r z etelności, prawości lub rac z ej
jej braku. W tak wielu sytuacjach i w tak wielu
wypadkach zapominamy, odrzucamy, buntujemy
się, bo wier zymy ciał u i podążamy z a jego
wymogami, za jego racjami i za jego prawem.
Nie może żyć człowiek w rozdarciu i nie może
żyć podwójnym życiem. Tak bardzo przywiązany
do ciała i jego praw odrzuca więc Boga i Jego prawa
i nakazy. Często kolejnym krokiem jest rezygnacja
z religijnych prakt yk, z sakramentów, z łaski,
z możliwości nawrócenia.
Odr zucamy samo Życ ie, odr zucamy Ducha,
aby iść za ciałem. I w ten sposób rodzi się nasz
praktyczny, codzienny materializm, nasze małe
codzi e nne ni e w i e r nośc i i od e jśc i e w uł u dę,
w pozorne szczęście.
Są prawdy wiar y, w które wier zymy i nie da
się ich do końca zrozumieć. Dlatego Bóg po Wniebowstąpieniu swojego Syna posyła Ducha Świętego.
To On dopełnia w nas dzieła, które zapoczątkował
Ojciec, a wypełnił Syn. Dzięki Jego łasce mamy
dostęp do Bożych tajemnic. To On daje nam
potrzebne dar y duchowe – char yzmaty, abyśmy,
pomi mo na s z e j ni e doskonał oś c i, mogli b yć
narzędziem w ręku Pana dla wypełnienia misji
Kościoła. Jak relacjonuje dzisiejszy fragment
Ewang e lii, w i e lu u c znió w ni e w ytr z ymał o
i odeszło od Jezusa. Bo wiara jest wymagająca,
ale jak podkreśla św. Piotr, tylko Jezus daje słowa
życia wiecznego.
Jakże często i my tak myślimy, a nawet mówimy,
s ł u c h a ją c Bo ż y c h p r z y k a z a ń, n a r z e k a ją c
na pr z e star z ał e i nie dzi si e jsz e w ymagania
moralne. Jakże często i my tak właśnie widzimy
r zec zywistość religii, Kościoła, praw Bożych,
wymagań stawianych nam jako chr ześcijanom.
Gorszymy się, oburzamy, utyskujemy, narzekamy, Jezu, ofiaruję Ci tych wszystkich, którzy odrzucili
odr zucamy, szemr zemy jak uc zniowie Jezusa. Twoją naukę i nie poszli za Tobą. Miej miłosierdzie
Czy nie jest tak właśnie dlatego, że nie rozumiemy? nad nimi..
Czy nie jest tak dlatego, ż e nasz e myślenie
Tchr. Łukasz Klimek
jest pł ytkie, pr zyziemne, egoist yc zne, jedynie
ludzkie, doc zesne? Mamy s woje racje, s woje
Parafia pw. Ducha Świętego
ul. Warszawska 31
Niedziela: 7.00, 9.30,
11.00, 12.30, 18.00
Dni powszednie: 7.00,
18.00
Biuro parafialne czynne:
Poniedziałek 16.00 - 17.00
Środa 16.00 - 17.00
Piątek 16.00 - 17.00
tel: 91 577 55 85
Parafia pw. Najśw. Serca Pana Jezusa
ul. Żwirki i Wigury 10
Niedziela: 10.00, 11.30,
18.00
Dni powszednie: 7.00,
17.00, 18.00
Biuro parafialne czynne:
codziennie po mszy
wieczornej
tel: 607 573 165
[email protected]
Parafia pw. Przemienienia Pańskiego
ul. Twardowskiego 1
Niedziela: 8.30, 10.30, 12.00,
18.00
Dni powszednie: 8.30, 10.30,
12.00, 18.00
Biuro parafialne
tel: 91 576-07-53
Parafia pw. NMP Królowej Świata
ul. Bol. Krzywoustego 12
Niedziela: 8.00, 9.30, 11.00,
12.30, 18.00
Dni powszednie: 7.00,
18.00
Biuro parafialne czynne:
wtorek i czwartek od 16 do
17,
w soboty przed południem
od 10 do 12.
tel: 91 576-07-53
Parafia pw. Miłosierdzia Bożego
ul. Ks. Jerzego Popiełuszki 5
Niedziela: 6.30, 8.00, 9.30,
11.00, 12.30, 15.00, 16.30
Dni powszednie: 7.00,
17.00, 18.00
Biuro parafialne czynne:
Poniedziałek 9.00 - 11.00
Środa 15.30 - 17.30
Piątek 15.30 - 17.00
tel: 91 573-21-12
91 573 09 96
INFORMATOR
11
14 sierpnia 2015
STARGARDZKI INFORMATOR
TELEFONY ALARMOWE
Policja, 997
Straż pożarna, 998 lub 91-578-87-50
Pogotowie ratunkowe, 999
Straż miejska, 986, 91-577-50-90
Żandarmeria,, 91-576-62-30
Pogotowie energetyczne, 991
Pogotowie gazowe, 992
Pogotowie ciepłownicze, 993
Pogotowie wodno-kanalizacyjne, 91-578-35-80
Pogotowie weterynaryjne, 91-577-00-30
Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, ul. Skarżyńskiego, tel. 91578-06-36
Parafia pw. NMP Królowej Świata, ul. Krzywoustego, tel. 91-57830-22
Parafia pw. Przemienienia Pańskiego, os. Pyrzyckie, tel. 91-576-0753
Parafia pw. św. Krzyża, ul. Lotników, tel. 91-576-03-14
PARAFIE INNYCH WYZNAŃ
Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, ul. Brzozowa, tel. 91-577-1928
Parafia Prawosławna, ul. Jana Chrzciciela 2, tel. 91-834-10-51
INSTYTUCJE
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Skarbowa 1,
tel. 91-480-49-09
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ul. Warszawska 9A,
tel. 91-578-45-83
Ognisko św. Brata Alberta, ul. Krasińskiego 10, tel. 91-577-65-96
Polski Czerwony Krzyż, ul. Limanowskiego 24, tel. 91-577-23-00
Sąd Rejonowy, ul. Wojska Polskiego 19, tel. 91-578-74-31
Prokuratura Rejonowa, ul. Czarnieckiego 32, tel. 91-577-13-44
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ul. Składowa 1,
tel. 91-579-25-00
Zan Sp. z o.o. Zarząd i administracja nieuchomościami, Hetmana
Stefana Czarnieckiego 23E, tel. 91 577 29 17
SŁUŻBA ZDROWIA
Szpital, tel. 91-577-63-55
Przychodnia nr 6, ul. Mickiewicza 18, tel. 91-578-56-16
lub 91-834-27-44
Poradnia Medycyny Pracy, ul. Pierwszej Brygady 18, tel. 91-573-8999
Fam-Med, os. Kopernika 10, tel. 91-578-38-74
Zachód, os. Zachód A-17, tel. 91-573-21-90
Wojskowa Specjalistyczna Przychodnia, al. Żołnierza 37,
tel. 91-576-63-28
Ewa-Lek, ul. Pocztowa 2, tel. 91-834-04-76
Medis, ul. Wojska Polskiego 24, tel. 91-577-26-00
Przychodnia Specjalistyczna, ul. Staszica 16, tel. 91-578-37-45 lub 91577-00-46
Centrum Medyczne Consilius, ul. Staszica 9-15, tel. 91-577-55-66
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna, ul. Pierwszej Brygady 35
„c”, tel. 91-578-46-93
Przychodnia Terapii Uzależnień, ul. Warszawska 16, tel. 91-579-0900
Ośrodek Psychoterapii i Szkoleń „Pracownia”, ul. Gdańska 4, tel. 91487-35-86
Powiatowy Urząd Pracy, ul. Pierwszej Brygady 35, 91-578-40-1
URZĘDY POCZTOWE
Poczta, ul. Chopina 31 U lok. 4, tel. 91-573-82-88
Poczta, ul. Pogodna 8, tel. 91-573-55-52
Poczta, ul. Szczecińska 81 (CH Tesco), tel. 91-573-50-39
Poczta, ul. Lotników 21, tel. 91-576-01-69
Poczta, ul. Lechonia 8A, tel. 91-835-98-71
Poczta, ul. Tańskiego 22, tel. 91-834-52-37
Poczta, ul. Szczecińska 71, tel. 91-573-76-90
Poczta, ul. Barnima I 2, tel. 91-578-57-47
Poczta, ul. Wojska Polskiego 22/4, tel. 91-577-05-91
Poczta, ul. Pocztowa 1, tel. 91-578-57-58
INNE
USŁUGI POGRZEBOWE
Punkt Informacyjno-Konsultacyjny dla Ofiar Przemocy w Rodzinie,
ul. Krasińskiego 16, tel. 91-578-08-40
Punkt Poradnictwa Rodzinnego, ul. Brzozowa, tel. 91-834-49-67
MPGK, ul. Okrzei 6, tel. 91-577-12-74
Zakład Wodociągów i Kanalizacji, ul. Bogusława IV, tel. 91-577-15-71 lub
91-579-27-57
Oczyszczalnia ścieków, ul. Drzymały 65, tel. 91-578-47-96 lub 91578-44-25
Zakład Oczyszczania Miasta, ul Bogusława IV, tel. 91-577-01-69 lub
91-577-02-13
Informacja MZK, 91-573-22-13
Klub Abstynenta „Ala”, ul. Warszawska 16, 91-834-60-60 lub 698615-315
Centrum Informacji Turystycznej, Rynek Staromiejski 4, tel. 91-57854-66
SACRUM, ul. Wieniawskiego 6, tel. 884-224-562 lub 662-072-249
Hades, ul. Szkolna, tel. 91-573-04-98 lub 509-609-103, 509-609-101
MPGK, ul. Spokojna, tel. 91-577-15-63 lub 603-184-339
KULTURA
Muzeum, ul. Rynek Staromiejski 2-4, tel. 91-578-38-35 lub 91-57725-56
Książnica Stargardzka, ul. Mieszka I 1, tel. 91-578-82-40
Stargardzkie Centrum Kultury, ul. Piłsudskiego 105,
tel. 91-578-32-31, kino 91 577 13 93
Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Portowa 3, tel. 91-834-43-01
Klub Wojskowy, ul. 11 Listopada 22, tel. 91-576-64-75
Dom Kultury Kolejarza, ul. Szczecińska 17, 91 573 23 24
APTEKI
SPORT
Ośrodek Sportu i Rekreacji, ul. Szczecińska 35, tel. 91-573-25-70
Młodzieżowy Ośrodek Sportowy, ul. Pierwszej Brygady 1, tel. 91834-52-63
Kręgielnia Rondo, ul. Czarnieckiego 1/23, tel. 91-834-10-20
TAXI
Plus Taxi, tel. 665-790-000
Lider Taxi, tel. 91-573-55-55 lub 91-573-00-00
Halo Taxi, tel. 91-577-11-77 lub 91-578-33-33
Gryf Taxi, tel. 91-573-44-44
Szach Taxi, 91-573-33-33
Taxi Radio, tel. 91-573-06-66
Echo Taxi, tel. 91-578-64-64 lub 194 54
Pomoc Drogowa TeleHol, tel. 603-91-21-41 lub 91-577-10-51
PARAFIE RZYMSKOKATOLICKIE
URZĘDY
Parafia pw. Ducha Świętego, ul. Warszawska, tel. 91-577-55-85
Parafia pw. św. Józefa przy kościele św. Jana, tel. 91-578-30-50
Parafia pw. Miłosierdzia Bożego, ul. Popiełuszki, tel. 91-573-21-12
Parafia pw. Chrystusa Króla Wszechświata, os. Chopina, tel. 91-57375-75
Urząd Miasta, ul. Czarnieckiego 17, tel. 91-578-48-81
Starostwo Powiatowe, ul. Skarbowa 1, tel. 91-480-48-00
Urząd Gminy, ul. Rynek Staromiejski 5, tel. 91-561-34-10
Urząd Skarbowy, ul. Towarowa 15, tel. 91-576-32-00
Kwiatowa, ul. Kwiatowa 1, tel. 91-577-63-14
Euro-Apteka, ul. Wyszyńskiego 9/2, tel. 91-577-50-86
Novum, ul. Reja 13, tel. 91-577-50-13
Alfa, ul. Chrobrego 3a, tel. 91-834-08-60
Rodzinna, ul. Słowackiego 5, tel. 91-835-20-11
Antidotum, ul. Piłsudskiego 23/5 (obok Netto), tel. 91-563-64-12
Natura, ul. Czarnieckiego 2c, tel. 91-578-30-38
Śródmiejska, ul. Wyszyńskiego 21 a, tel. 91-834-62-66
Apteka Chopina, ul. Rumuńska 9A/G/2, tel. 91-577-25-00
Twoja Apteka, ul. Wyszyńskiego 22, tel. 91-578-11-18
Apteka Numer Jeden, ul. Piłsudskiego 16, tel. 91-391-79-17
Zachodnia, os. Zachód B14 (Piotr i Paweł), tel. 91-573-38-79
Vita, ul. Wojska Polskiego 12, tel. 91-577-55-10
Staromiejska, ul. Rynek Staromiejski 5, tel. 91-577-24-43
PZF Cefarm-Szczecin, ul. Piłsudskiego 9, tel. 91-577-17-68
PZF Cefarm-Szczecin, ul. Szczecińska 40, tel. 91-573-46-09
PZF Cefarm-Szczecin, ul. Pogodna 6 a, tel. 91-573-32-31
Nowa, ul. Reja 5a, tel. 91-577-59-90
Na Zdrowie, os. Zachód A 17, tel. 91-573-89-60
Przy Luxpolu, ul. Pierwszej Brygady 18, tel. 91-834-75-97
Centrum, ul. Czarnieckiego 1e, tel. 91-834-00-05
Tesco, ul. Szczecińska 81, tel. 91-573-03-66
Dbam o Zdrowie, al. Żołnierza 37, tel. 91-578-51-01
DGA4, ul. Kościuszki 73 (Kaufland), tel. 91-579-04-83
ROZKŁAD JAZDY BUSÓW
FEDEŃCZAK
Stargard – Szczecin:
05:40, 06:00, 06:50, 07:00, 08:00, 08:25, 09:05,
10:00, 10:10, 11:45, 12:20, 13:30, 14:10, 15:30,
16:00, 16:30, 17:10, 17:55, 19:10, 20:00.
Szczecin – Stargard:
06:05, 06:45, 07:35, 08:00, 08:30, 09:40, 10:40,
11:00, 11:25, 13:00, 14:00, 14:35, 14:55, 15:15,
16:45, 17:05, 17:35, 18:20, 19:10, 20:20.
Stargard – Nowogard: 9:00, 12:30, 14:55.
Nowogard - Stargard: 06:50, 11:20, 13:40, 15:15.
Stargard – Ińsko: 08:20, 10:50, 13:10, 14:30,
16:00, 18:05.
Ińsko – Stargard: 06:30, 09:30, 12:00, 14:30,
15:23, 17:00.
Stargard – Chociwel: 06:30, 07:30, 09:30, 11:50,
13:50, 15:20, 17:10.
Chociwel – Stargard: 05:55, 08:10 10:45 13:00
14:30, 16:15.
Stargard – Stara Dąbrowa: 07:40, 11:00, 13:20,
[email protected]
15:45.
Stara Dąbrowa – Stargard: 06:51, 09:11, 12:31,
14:51.
Stargard – Dobrzany: 06:15, 07:50, 09:45, 12:00,
14:20, 16:15, 18:20.
Dobrzany – Stargard: 05:10, 07:10, 08:45, 11:05,
12:50, 15:20, 17:10.
Stargard - Choszczno: 06:10, 08:20, 10:40, 13:10,
15:25, 17:10.
Choszczno – Stargard: 05:00, 07:00, 09:30, 12:05,
14:30, 16:15.
14:40, 15:05, 15:45, 16:15, 16:40, 17:00, 17:20,
17:30, 18:30, 18:50, 19:35, 20:10.
Szczecin – Stargard: 6:20, 6:55, 7:05, 7:25, 7:45,
8:20, 8:40, 9:20, 9:50, 10:20, 10:50, 11:40, 12:50,
13:30, 13:50, 14:10, 14:45, 15:55, 16:05, 16:15, 16:55,
17:15, 17:25, 17:45, 18:05, 18:30, 18:40, 19:35, 19:55,
20:40, 21:15.
MTF
Stargard – Pyrzyce: 6:05, 7:10, 7:35, 8:00, 8:20,
8:207, 9:00, 9:25, 10:15, 10:35, 10:55, 11:40,
12:45, 13:00, 13:30, 14:15, 15:05, 15:20, 15:45,
16:50, 17:40, 18:15, 20:20.
Stargard – Nowogard: 15:20, 15:55, 16:45, 17:20,
18:40, 19:40.
Nowogard – Stargard: 5:20, 6:00, 6:35, 8:10,
9:10, 11:05.
Pyrzyce - Stargard: 5:30, 6:00, 6:25, 7:00, 7:45,
8:40, 8:55, 9:30, 10:10, 10:45, 11:20, 11:40, 12:30,
13:00, 14:15, 14:30, 4:40, 15:30, 16:45, 17:00,
17:40, 18:45, 19:20.
TRANSA
Stargard – Brzezina: 5:05, 6:00, 6:50, 9:00, 11:00,
13:30, 14:30, 15:30, 17:10, 19:15.
Brzezina – Stargard: 5:40, 6:50, 8:00, 10:00, 12:20,
14:30, 15:30, 16:30, 18:00.
Stargard – Szczecin: 5:00, 5:50, 6:10, 6:30, 6:35,
6:40, 7:15, 7:50F, 8:10, 8:45, 8:55, 9:25F, 9:50,
10:40, 11:25, 11:35, 12:05, 13:05, 14:00, 14:20,
12
KRZYŻÓWKA Z n a g r o d ą !
Dwie pierwsze osoby, które przyjdą we wtorek z właściwie rozwiązaną
krzyżówką i hasłem, otrzymają najnowsze wydanie Dziennika
Stargardzkiego. Gazetę można odebrać od godziny 9.00 w siedzibie
redakcji przy ul. Szczecińskiej 26/3. Powodzenia!
Poprzedza
rozwód
Kwas
w kuchni
Żółty
barwnik
Batalion
Prymitwny
pług
Cenniejsza Samolot
niż
pasażerski
złoto
Sterta
Dzieło
gisera
Rampa
dla
pasażerów
Czarownik
z Syberii
Zydel
Borowik
Niestały
pierwiastek
Panika,
latanina
Dopływ Sanu
Bezmocz
Gatunek
wierzby
Arabski
Jan
Straż
Słoneczny
Ciężar
Jej nie
wypada
Porazińska
Kamasz
Twaróg
Trzonek
Pismo
Urbana
Ten kto
zginął
tragicznie
—
...Wiślany Groźny car
Kuzyn psa
Cyganka
z "Chaty
za wsią"
Syn Dedala
Grecka
z Kolosem
ANNA JASIŃSKA, lat 57, zmarła 10.08.2015r., wystawienie zwłok o godzinie 9, pogrzeb o godzinie 10 na Nowym
Cmentarzu
DZDZIEL STANISŁĄW, lat 73, zmarł 10.08.2015r.,
wystawienie zwłok o godzinie 10, pogrzeb o godzinie 11 na
Nowym Cmentarzu
URBANEK JERZY, lat 54, zmarł 11.08.2015r., wystawienie zwłok o godzinie 11, pogrzeb o godzinie 12 na Nowym
Cmentarzu
DANIEL GÓRKA, lat 40, zmarł 10.08.2015r., wystawienie
zwłok o godzinie 11:30, pogrzeb o godzinie 12 na Starym
Cmentarzu
DOROTA RAJSZEL, lat 50, zmarł 12.08.2015r., wystawienie zwłok o godzinie 12, pogrzeb o godzinie 13 na Nowym
Cmentarzu
JANINA ŚMIERZCHALSKA, lat 78, zmarła 49.08.2015r.,
wystawienie zwłok o godzinie 13, pogrzeb o godzinie 14 na
Nowym Cmentarzu
Najniższa
ocena
Część
Euroazji
Imię
dla
burka
ANURIA, KADYKS, NATAL, OCHRA
Styl
w sztuce
Silnik
Izotop
wodoru
Biblijny niegodziwiec
Np. tygrys
Miasto
w
Hiszpanii
Tan
ARASZKIEWCZ ROMAN, lat 61, zmarł 8.08.2015r., pogrzeb odbył się o 10 na Starym Cmentarzu
CHARYTOWIAK ARTUR, lat 39, zmarł 9.08.2015r., pogrzeb odbył się o 12 na Nowym Cmentarzu
Pochówki 14.08.2015r.
Kuzynka
ary
Prowincja
w RPA
Pochówki 12.08.2015r.
MARCIN SARNA, lat 32, zmarł 4.08.2015r., pogrzeb odbył
się o 11 na Nowym Cmentarzu
ANNA ROLA, lat 54, zmarła 1.08.2015r., pogrzeb odbył się
o 16.00 na Nowym Cmentarzu
...brydż
Boznańska
Odeszli do wieczności...
Pochówki 13.08.2015r.
Drzewem
nie będzie
Szpon
Niefart
Wynajem
samolotu
lub
statku
INNE
14 sierpnia 2015
Olejek
różany
Ozdoba
wojskowej
czapki
Okrąg
Ajer
Sprzedam dom na wsi
z budynkiem gospodarczym
i garażem na działce o pow. 1700 m2
KOSIARKI TRAWNIKOWE
TRAKTORKI, KOSY,
GLEBOGRYZARKI
Kupuj u profesionalisty - 25 lat na rynku
Serwis - Doradztwo - Kredyty - Części
MTD, Stihl, Stiga - PHU „SWISSPOL”
Stargard, Strachocin 44a - tel. 91 577 52 03
Stargard, ul. Czarnieckiego 10 - tel. 91 578 61 11
Tel. 508 163 512
DM6.2.ŚCZB.1.03/DO
WD226.1.ŚCZB.24.04/08.05
WD.4.ŚCZB.22.04/DO
Mały domek w zabudowie
szeregowej
Osiedle Chopina
691-410-524, 91 573-82-21
WD5.2.ŚRCZB.7.03/DO
Drewno kominkowe, drewno opałowe,
wycinanie drzew
i zakładanie trawników
Tel. 508 163 512
DM6.2.ŚCZB.1.03/DO
WD15.1.ŚCZB.7.03/DO
Układanie polbruku, granitu
Budowa ogrodzeń
klinkierowych,
panelowych z siatki
tel. 669 342 893
PS1.4.ŚCZB.7.03/DO
WD74.1.ŚCZB.4.04/DO
91 573 09 96
OGŁOSZENIA/REKLAMA
14 sierpnia 2015
13
14
Błękitni odpadają z Pucharu Polski
SPORT
14 sierpnia 2015
Zagłębie odczarowało Stargard
Nie będzie powtórki z zeszłego sezonu. W tej edycji Pucharu Polski, Błękitni Stargard zakończyli udział na 1/16 finału. We wtorek,
doznali pierwszej porażki z zespołem ekstraklasowym na własnym boisku. Zagłębie Lubin pokonało biało-niebieskich, 4:2.
Wszystkie mecze Błękitnych
Stargard w tegorocznych spotkaniach w ramach rozgrywek
o Puchar Polski cieszyły się
ogromną popularnością. Mecze
z ekstraklasowymi rywalami
obserwował komplet publiczności. I jak dotąd, zawsze
pomagał miejscowym. Błękitni
ogrywali na własnym terenie
kolejne przeszkody. Nie dawali
nam rady piłkarze Cracovii,
Lecha Poznań, Termaliki.
Stargardzkie boisko odczarowali dopiero gracze beniaminka
ekstraklasy, Zagłębie Lubin.
Wyeliminowali Błękitnych
i w nagrodę, o ćwierćfinał PP
zagrają z Jagiellonią Białystok.
Wiśniewski dawał
prowadzenie
Stargardzianie nie byli jednak
łatwym kąskiem dla przedstawicieli T-Mobile Ekstraklasy.
Nastawieni na twardą walkę,
starali się wywierać jak największą presję na przeciwniku.
Taka taktyka przynosiła wiele
przechwytów i akcji zaczepnych. Bliski strzelenia pierwszej bramki w meczu był Rafał
Gutowski, obrońców Zagłębia
męczył niemiłosiernie Radosław
Wiśniewski. W 23. minucie
dopiął swego, gdy po zagraniu
Wojciecha Fadeckiego umieścił
piłkę w siatce. Radość stargardzkich kibiców nie miała granic.
Do końca spotkania, które odbywało się w ogromnym upale,
pozostało jednak bardzo dużo
czasu.
Szkoleniowiec ekipy przyjezdnej, Piotr Stokowiec, już
uderzeniach nie popisał
się kapitan biało-niebieskich, Marek Ufnal.
Zmęczeni gospodarze
po raz ostatni rzucili się
do ataku. – Pod bramką
Zagłębia był nawet
Tomek Pustelnik – mówi
Krzysztof Kapuściński.
Groźne strzały oddawali Fadecki i Franciszek
Siwek. Niebezpieczne
w rzut k i
Ariela
Wawszczyka powodowały trochę zamieszania w polu karnym
rywala. Wreszcie, graBłękitni Stargard – Zagłębie Lubin 2:4 (1:0)
jący na pozycji defenBramki: Wiśniewski 2 (23` i 53`) – Sobków 2 (52` i 90`) i Janusz 2 (71`, 77`).
sywnego pomocnika,
Błękitni: Ufnal - Siwek, Liśkiewicz, Pustelnik, Wawszczyk, Fadecki, Kazimierowicz,
Maciej Kazimierowicz
Flis (78` Inczewski), Gajda (59` Bednarski), Gutowski, Wiśniewski (73` Magnuski).
huknął pod poprzeczkę,
w przerwie dokonał pierwminut wspomniany wcześniej
ale bramkarz Lubina końszych zmian, które okazały się
Janus strzelił dwie bramki,
cami palców strącił piłkę na
bardzo istotne dla przebiegu gry.
odmieniając diametralnie losy
poprzeczkę. – W tej sytuacji
Na boisku pojawił się bowiem
pojedynku. Co gorsza, przy obu
widziałem już piłkę w siatce, ale
Krzysztof Janus, czyli autor
dwóch kluczowych bramek
Piłkarki wygrywają w Sianowie
w meczu. Zanim jednak do
tego doszło kibice obejrzeli dwa,
inne trafienia. W 52. minucie
do wyrównania doprowadził
18-letni Eryk Sobków, natoPiłkarki Błękitnych Stargard
zagrały bardzo dobrze w defenmiast minutę później dokładne
wygrały w Sianowie XVII
sywie, nie pozwalając przeciwpodanie Roberta Gajdy, po
międzynarodowy turniej im.
niczkom na wiele swobody, natoraz drugi zamienił na bramkę
Anny Bocian. Podopieczne
miast w ataku starały się wykoWiśniewski. W tym momencie
Krzysztofa Kułackiego w finale
rzystywać większość szans podbyło 2:1 dla Błękitnych. Mimo
pokonały 1:0 KKP Chełmża,
bramkowych – mówi trener
widocznego zmęczenia poddzięki czemu powtórzyły sukces
naszych dziewczyn, Krzysztof
opie cz nyc h
K r z y sz tof a
Kapuścińskiego, wszyscy obecni
na stadionie, byli dobrej myśli
i wierzyli w sukces stargardzkich piłkarzy.
bramkarz jednak obronił to uderzenie. Zabrakło nam szczęścia –
powiedział podczas konferencji,
trener Błękitnych. Ostatnie słowo
należało do przyjezdnych, którzy
przypieczętowali sukces strzelając czwartą bramkę. W sytuacji
sam na sam Ufnala po raz drugi
pokonał Sobków. W ten sposób
został ustalony końcowy wynik,
4:2 dla Zagłębia.
Została walka w lidze
Po wyeliminowaniu z Pucharu
Polski, Błękitnym pozostała
walka na II-ligowym froncie.
Najbliższe spotkanie rozegrają
w sobotę. W Stargardzie podejmą
Nadwiślana Góra. Spotkanie to
rozpocznie się o godz. 17:00.
M.B.
Powtórka sprzed dwóch lat
żadnej bramki. Sięgnęły po
główną nagrodę podobnie jak
przed dwoma laty. Najlepszą
zawodniczką imprezy została
Małgorzata Ładniak, a najlepszym trenerem Krzysztof
Kubacki.
Pomyłki kapitana
Niestety, w odstępie siedmiu
Powiedzieli po meczu:
Piotr Stokowiec (trener Zagłębia):
- Wygraliśmy po ciekawym spotkaniu, bez dogrywki, z czego jestem
bardzo zadowolony. Mecz miał kilka faz, z naszą dominacją w drugiej połowie. Muszę jednak pochwalić drużynę gospodarzy. Potrafiła
nam strzelić dwie bramki. Czy jednak zwycięstwo nad nami przyniosłoby drużynie ze Stargardu więcej splendoru? Raczej nie, ponieważ
teraz cała Polska patrzy na to, komu się powinie noga, a nie kto awansuje dalej. Takie mamy czasy. Wracając do meczu. W dniu dzisiejszym,
mając na uwadze fakt, że już w piątek gramy z Lechem Poznań, dałem
odpocząć kilku podstawowym graczom. Skład był więc nieco eksperymentalny. Zwycięstwo nad Błękitnymi jest jednak cennym sukcesem.
Krzysztof Kapuściński (trener Błękitnych):
- Wygrała ten mecz drużyna lepsza. Zagłębie zagrało bardzo mądrze.
W pierwszej połowie nas przegoniło. Pewien wpływ na wynik miał
jednak krótszy odpoczynek po meczu ligowym w Brzesku. Mamy też
problemy z kontuzjami i nie wszyscy zawodnicy mogli wystąpić. Mimo
tego, moi zawodnicy dali z siebie wszystko, strzelili dwie bramki ekipie
z ekstraklasy, zaprezentowali się godnie. W samej końcówce strzał
Kazimierowicza bramkarz gości wyciągnął tylko sobie znanym sposobem. W tej sytuacji zabrakło nam szczęścia. Nie gramy już więc na
dwóch frontach, jak w poprzednim sezonie. Zostaliśmy wyeliminowani z pucharu, przez co postaramy się skupić na lidze.
sprzed dwóch lat.
Turniej w podkoszalińskim
Sianowie odbył się w dniach 8-9
sierpnia. Wzięło w nim udział
siedem drużyn. Oprócz gospodarzy, Victorii Sianów oraz
Błękitnych Stargard, wystąpiły
także ekipy Vielgovii Szczecin,
Fali Międzyzdroje, KKP
Chełmża, Vikinga Aleksandrów
Kujawski i niemieckiego
Neusterlitz.
W pierwszym dniu rywalizacji
odbyły się mecze grupowe, które
zakończyły się kompletem zwycięstw Błękitnych. – Dziewczyny
Kubacki. Błękitne pokonały po
kolei Vielgovię 4:0, Chełmżę 5:0
i Międzyzdroje 2:0.
Decydujące o podziale miejsc
mecze odbyły się dzień później. Aby awansować do finału,
trzeba było pokonać Vikinga
z Aleksandrowa Kujawskiego.
Okazało się to łatwym zadaniem.
Błękitne zdeklasowały przeciwniczki 7:0. W finale ponownie
zagrały z KKP Chełmża, czyli
przyszłym rywalem ligowym,
wygrywając jeszcze raz, lecz
tym razem w mniejszym rozmiarze, 1:0. W całym turnieju
stargardzkie piłkarki nie straciły
- To był bardzo dobry turniej i gra w naszym wykonaniu, z czego, na 2 tygodnie
przed inauguracją II ligi z AFC
Kościan, jestem bardzo zadowolony. Przygotowania do ligi
znajdują się już w końcowej fazie.
Celem zespołu na ten sezon jest
powrót do grona pierwszoligowców oraz budowa w ciągu
najbliższych 4 lat zespołu na
Ekstraligę – deklaruje Krzysztof
Kubacki.
M.B.
91 573 09 96
SPORT
15
14 sierpnia 2015
Piłkarski Skarb Kibica
W sobotę startują rozgrywki piłkarskie na szczeblu III, IV ligi oraz lig okręgowych. Wystąpi w nich dziesięć zespołów
reprezentujących powiat stargardzki. Postanowiliśmy zatem przybliżyć Państwu drużyny, które przez najbliższe 10 miesięcy
będą walczyły na różnych frontach. W poniższym skarbie kibiców znajdziecie dokładne składy naszych ligowców, transfery,
wyniki sparingów oraz cele na najbliższy sezon.
IV liga
W IV lidze w zbliżającym
się sezonie wystąpią dwie drużyny z powiatu stargardzkiego.
Kluczevia Stargard, która ubiegły
sezon ukończyła na 9. miejscu
oraz Piast Chociwel, zwycięzca
szczecińskiej ligi okręgowej.
Celem obu zespołów w zbliżającym się sezonie będzie utrzymanie miejsca w lidze, co jak
wiemy, będzie znacznie trudniejsze niż w latach ubiegłych.
Kluczevia Stargard
Marcin Narkun jest szkoleniowcem Kluczevii Stargard od
lutego 2007 roku i mimo młodego wieku, poprowadzi drużynę w kolejnym, już dziewiątym
sezonie. Jest to bogaty w sukcesy
okres dla piłkarzy popularnej
Kluczevianki. Drużyna utrzymuje się w IV lidze najdłużej
w historii. Rozpoczynający się
w sobotę sezon 2015/16 będzie
jednak wyjątkowo trudny.
Ze względu na reorganizację rozgrywek, IV ligę opuści połowa
występujących w niej drużyn.
– Doszło do tego, że aby się
utrzymać, trzeba walczyć
o awans – mówi Marcin Narkun.
I wiele w tym racji, skoro tylko
osiem czołowych zespołów
ma gwarancję utrzymania się
w lidze. Trener Kluczevii dodał
również, że konkurencja jest
bardzo mocna, szczególnie spadkowicze z wysokimi budżetami,
czy ambitne beniaminki.
W letniej przerwie w zespole
z Niemcewicza doszło do
kilku zmian personalnych.
Najważniejszą jest powrót do
zespołu Grzegorza „Grzany”
Magnuskiego, który zawsze gwarantował wysoki poziom skuteczności. Zmiana nastąpiła także
na newralgicznej pozycji bramkarza. W miejsce Krzysztofa
Drąga sprowadzony, aż z Irlandii,
został Rafał Mazurek. Reszta
składu pozostała bez większych
zmian.
Pierwszy mecz sezonu
Kluczevia zagra na wyjeździe, ale
już w przyszłą sobotę zaprezentuje się swoim kibicom w starciu
[email protected]
z Jeziorakiem Szczecin.
Kadra:
Bramkarze: Rafał Mazurek
(1992), Arkadiusz Spychaj (1995),
Aleksander Jarosz (1989),
Obrońcy: Mariusz Nowicki
(1988), Patryk Szczygielski
(1992), Rafał Zalas (1985), Piotr
Zdziarski (1987), Radosław
Surma (1991), Robert Rawa
(1988), Rafał Kozłowski (1990),
Jakub Żelazowski (1997), Dawid
Bisewski (1997),
Pomocnicy: Kamil Bartoszyński
(1991), Łukasz Bulik (1986),
Artur Kościukiewicz (1994),
Wi k tor
Laba n
(1988),
Przemysław Wolski (1994),
Jarosław Zalas (1986), Grzegorz
Magnuski (1984), Paweł Więcek
(1995), Dawid Banach (1996),
Na p a s t n ic y :
Kr ystian
Gruszczyński (1995), Oskar Dura
(1994), Tomasz Królak (1988).
Trener: Marcin Narkun.
Przyszli: Magnuski (Drawa
Drawsko), Mazurek (AFC
Gardna - Irlandia), Bisewski
(Arkonia Szczecin), Banach
(Błękitni Stargard), Więcek
(z rezerw),
Odeszli: Krzysztof Drąg, Emil
Guzik (Jedność Przewłoki),
Patryk Kurant (Błękitni
Stargard), Jakub Prokopiak
(Arkonia Szczecin), Grzegorz
Bielicki (zakończył karierę).
Sparingi:
Drawa Drawsko – Kluczevia 6:3,
Kluczevia – Sparta Węgorzyno
0:2,
Kluczevia – Zorza Dobrzany 3:1,
Hutnik Szczecin – Kluczevia 0:1,
Świt Skolwin – Kluczevia 0:0,
Pogoń IISzczecin – Kluczevia 4:0.
Piast Chociwel
Po czterech latach gry w „okręgówce”, piłkarze Piasta Chociwel
powrócili na IV-ligowy front.
W dodatku, awans wywalczyli
w doskonałym stylu, na wiele
kolejek przed zakończeniem rozgrywek. Podopiecznych Tomasza
Brzozowskiego teraz czeka, być
może jeszcze trudniejsza, walka
o pozostanie na tym szczeblu. –
Odnośnie końcowego wyniku
nie mamy żadnego ciśnienia.
Walczymy oczywiście o utrzymanie, ale gdybyśmy spadli nikt
w klubie nie robiłby tragedii –
mówi trener Piasta.
Tradyc ją
st a ło
się ,
że wszystkie, przedsezonowe
sparingi Piast rozegrał na
wyjazdach. – W okresie przygotowawczym nie brali udziału
trzej doświadczeni gracze,
Jakub Procyk, Marcin Hyriak
i Krzysztof Lisowski. - Z tego
powodu w sparingach poszukiwałem optymalnego ustawienia,
a nie nastawiałem się na wynik –
dodaje Brzozowski. Wymieniona
trójka nie wystąpi również
w pierwszych meczach nowego
sezonu. Zabraknie w nich
ponadto Daniela Hackiewicza,
którego czeka pauza za czerwoną kartkę. Będą to duże osłabienia. W zespole jest jednak
Mateusz Rybka sprowadzony
z Unii Dolice, którego zadaniem będzie strzelanie bramek.
Generalnie, skład zespołu nie
zmienił się w porównaniu do
ubiegłego sezonu. – Mogłem zdecydować się na przebudowę drużyny, jej wzmocnienie. Jestem
jednak zdania, że powinni grać
ci piłkarze, którzy wywalczyli
awans. To taka nagroda za ich
ciężką pracę i odniesiony sukces
– powiedział na zakończenie rozmowy szkoleniowiec Piasta.
W sobotę, o godz. 12:00, na
inaugurację rozgrywek IV ligi,
Piast podejmie drużynę MKP
Szczecinek.
Kadra:
Bramkarze:
Domini k
Markiewicz (1997), Alan Pastor
(1995), Michał Roguski (1995),
Obrońcy: Tomasz Kozieł (1982),
Adam Omelaniuk (1994), Jakub
Procyk (1984), Adam Walles
(1987), Łukasz Błaszczyk (1990),
Damian Multan (1995), Krystian
Gusciora (1996), Łukasz Baran
(1997), Szymon Jaszczuk (1998),
Pomocnicy: Adam Rusin (1988),
Marcin Hyriak (1986), Kordian
Kalinowski (1997), Kamil
Kapczyński (1988), Krzysztof
Lisowski (1990), Damian Kozak
(1994), Mateusz Rybka (1987),
Krystian Sosna (1995), Kamil
Siepka (1999), Łukasz Łaniec
(1999),
Napastnicy: Daniel Hackiewicz
(1989), Damian Wieliczko (1992),
Kacper Kalinowski (1998),
Trener: Tomasz Brzozowski.
Przyszli: Baran (Arkonia
Szczecin), Rybka (Unia Dolice),
Sosna (Płomień Lisowo), Siepka,
Jaszczuk, Łaniec (z juniorów),
Odeszli: Mateusz Szymanowicz,
Rafał Krystoforski (obaj Płomień
Lisowo).
Sparingi:
Chemik Police – Piast 1:0,
Sparta Węgorzyno – Piast 1:4,
Vineta Wolin – Piast 2:0,
Drawa Drawsko – Piast 5:1,
Zorza Dobrzany – Piast 1:1.
16
SPORT
14 sierpnia 2015
Szczecińska Liga Okręgowa
W ubiegłym roku na szczeblu szczecińskiej „okręgówki” mieliśmy okazje dopingować pięciu drużynom z naszego powiatu. Piast
Chociwel uzyskał wówczas awans do IV ligi, natomiast Unia Dolice i Orkan Suchań zanotowały spadek. Do Zorzy Dobrzany i Iny
Ińsko dołączyły jednak rezerwy Błękitnych Stargard, które okazały się najlepsze w rozgrywkach szczecińskiej klasy okręgowej.
W ten sposób w gronie 16 zespołów mamy trzy drużyny z powiatu stargardzkiego.
Ina Ińsko
W tym roku Ina Ińsko
obchodzi 55-lecie działalności.
Oficjalnie uczczono ten jubileusz. Rozegrany został interesujący turniej. Nadrzędnym
celem zespołu będzie jednak
utrzymanie się w piątej lidze.
– O tym, ile zespołów spadnie
z naszej ligi zadecydują rozstrzygnięcia z wyższych lig. Na dzień
dzisiejszy, wiemy jednak, że bezpiecznym miejscem może być
szóste, siódme. Walka o utrzymanie będzie więc niezmiernie
ciężka – mówi trener Iny,
Ireneusz Aksiuszyc.
Jego podopieczni rozegrali dużą
ilość gier towarzyskich. Wyniki
sparingów były różne, zależały
od jakości wyjściowego składu.
A ten uległ sporym przetasowaniom. Klub zrezygnował z większości zawodników spoza Ińska.
W ich miejsce wprowadzani będą
młodzi gracze. Największym
wzmocnieniem jest Paweł Duda,
który miniony sezon spędził
w Błękitnych Stargard. – Co
runda mamy więcej ubytków, niż
zysków, ale jakoś dajemy radę powiedział szkoleniowiec.
Kadra:
Bramkarze: Bartosz Grzyśka
(1997), Marcin Piela (1978),
Arkadiusz Rogowski (1979),
Obrońcy: Adam Dziemiańczyk
(1995), Piotr Grochulski (1990),
Rafał Migda (1993), Filip
Paluszkiewicz (1993), Aleksander
Tomoń (1995), Sebastian
Hornicki (1993),
Pomocnicy: Jakub Klym (1993),
Konrad Klym (1995), Michał
Pałczyński (1995), Jakub Sząber,
Olaf Bałaszewski (1996), Kamil
Kacprzak (1985), Paweł Duda
(1992), Bartosz Matuszak (1994),
Napastnicy: Marcin Kuryluk
(1993), Wojciech Kliś (1976),
Radosław Drozd (1987).
Trener: Ireneusz Aksiuszyc.
Przyszli: Duda (Błękitni
Stargard), Matuszak (Wicher
Przelewice),
Odeszli: Michał Wolski (Rolpol
Chlebowo), Andrzej Wilczyński
(Sparta Węgorzyno), Tomasz
Kustrzyk (Vielgovia),
Sparingi:
Ina – Błękitni Stargard 0:5,
Sparta Węgorzyno - Ina 7:2,
Ina - Remor Recz 2:2,
Ina - Klon Krzecin 7:1,
Ina - Pomorzanin Krąpiel 1:2,
Ina - Mechanik Warnice 4:1,
Ina - Mewa Resko 2:3,
Ina - Spójnia Świdwin 4:0.
Zorza Dobrzany
W dobrzańskiej Zorzy,
w ostatnich miesiącach, nastąpiły spore zmiany organizacyjne.
Jeszcze przed końcem poprzedniego sezonu z funkcji prezesa klubu zrezygnował Miron
Arendacz, a jego miejsce zajął
Wacław Czajkowski. Piłkarze
obronili się przed spadkiem,
ale w okresie przygotowawczym doszło do kilku zmian
kadrowych. Do drużyny, prowadzonej przez Piotra Kaczora,
doszło dwóch graczy występujących wcześniej w Choszcznie.
Duże zmiany nastąpiły na
pozycji bramkarza. Nową ostoją
Zorzy w zbliżającym się sezonie
będzie Tomasz Dżegan, który
w poprzednim sezonie bronił
barw Sarmaty Dobra. Do drużyny dołączyło także kilku
młodych wychowanków. – Liga
w tym sezonie zapowiada się
bardzo interesująco. Doszli do
niej silni spadkowicze, mocne
beniaminki. My w tym gronie
postaramy się utrzymać. Ważne
abyśmy ukończyli pierwszą część
sezonu minimum w środkowej
części tabeli. Na awans nas niestety nie stać – mówi Narcyz
Mikołajczyk, klubowy skarbnik.
Kadra:
Bramkarze: Karol Bełtowski
(1998), Sławomir Szczeciński
(1975), Tomasz Dżegan (1984),
Obrońcy: Michał Dutkowski
(1995), Przemysław Filocha
(1980), Artur Kapiński (1974),
Mariusz Grzelak (1985), Dawid
Garbicz (1997), Damian Śliwiński
(1998), Szymon Konieczny
(1989),
Pomocnicy: Piotr Olejnik
(1995), Kamil Sałapata (1996),
Przemysław Rembisz (1989),
Dominik Maziarz (1989),
Grzegorz Halko (1997), Oskar
Sieczkarek (1996), Sebastian
Sobek (1997),
Napastnicy: Marek Andrysiewicz
(1988), Marcin Ćwiek (1993),
Radosław Donifacy (1996),
Trener: Piotr Kaczor.
Przyszli: Sieczkarek, Garbisz
(obaj Gavia Choszczno), Dżegan
(Sarmata Dobra), Bełtowski
(Błękitni), Maziarz (Orzeł
Pęzino), Sobek, Śliwiński,
Sałapata (wychowankowie),
Odeszli: Radosław Tomporowski
(Błękitni Stargard), Rafał
Szymanik (Orkan Suchań),
Hubert Gruchała (Czarni
Marianowo), Marek Gicewicz
(Biali Sądów), Daniel Rokosz,
Arkadiusz Wojciechowski,
Sparingi:
Drawa Drawsko – Zorza 1:1,
Kluczevia Stargard – Zorza 3:1,
Ina Goleniów – Zorza 4:2,
Zorza – Piast Chociwel 1:1,
Zorza – Orkan Suchań 4:0,
ustanawiały rekordy bijąc kolejnych rywali w poprzednim
sezonie. Sebastian Inczewski
i Jarosław Piskorz strzelali po
kilka bramek w każdym spotkaniu. W konsekwencji podopieczni Jana Szydłowskiego
szybko zapewnili sobie awans do
wojewódzkiej okręgówki. Tutaj,
jak twierdzi trener, nie będzie
już jednak tak łatwo. Takich
wyników, jak 13:0, 13:1 czy 11:0,
nie da się powtórzyć. – Naszym
celem jest miejsce w czołowej
ósemce, ewentualnie szóstce –
mówi szkoleniowiec. Wzorem
minionych lat, w meczach
w Stargardzie zespół rezerw
zasilą gracze pierwszej drużyny.
– Oni powinni nam zapewnić
sporą ilość punktów. Gorzej
może być na wyjazdach, gdzie
będziemy musieli sobie radzić
bez tych doświadczonych graczy.
Uważam, że sobie poradzimy –
dodaje trener Szydłowski.
Stargardzianie rozpoczną
zmagania w niedzielę, od spotkania z Sarmatą Dobra.
Kadra:
Bramkarze: Marek Wrzosek
(1995),
Obrońcy: Bartosz Gajda (1996),
Maciej Gardygajło (1992),
Oliwier Horla (1996), Konrad
Kmiecik (1995), Patryk Kurant
(1991), Michał Madej (1995),
Michał Onyszczuk (1987),
Michał Ziętkowski (1995), Dawid
Wiśniewski (1996),
Pomocnicy: Adrian Jakubowski
(1990), Andrzej Kocikowski
(1989), Jacek Loduchowski
(1994), Michael Misiak (1993),
Piotr Moliński (1992), Piotr
Wędzina (1991),
Napastnicy: Mateusz Bednarski
(1994), Krzysztof Kochaniec
(1994), Rafał Plewa (1996), Paweł
Rybicki (1983),
Trener: Jan Szydłowski
Przyszli: Kurant (Kluczevia
Stargard), Wędzina (Wicher
Przelewice),
Odeszli: Artur Szczuka (Zenit
Koszewo), Karol Bełtowski
(Zorza Dobrzany), Patryk
Łabacz, Grzegorz Szymusik
(Błękitni I).
Sparingi:
Odrzanka Radziszewo – Błękitni
II 2:3
Ina Goleniów – Błękitni II 10:2.
Błękitni II Stargard
Rezerwy Błękitnych Stargard
91 573 09 96
SPORT
Regionalna Klasa Okręgowa
Grupa Szczecin
Północ
W grupie północnej wystąpią
trzy ekipy z naszego powiatu –
spadkowicz, Orkan Suchań, piąta
drużyna minionego sezonu, Orzeł
Pęzino oraz beniaminek Rolpol
Chlebowo. Każda z nich ma
podobny cel, utrzymanie się.
Orkan Suchań w przerwie letniej uległ sporej metamorfozie, z tego powodu trener
Roman Reszczyński zapowiada,
że pierwsza część sezonu będzie
miała charakter testowania ustawień i ogrywania zawodników. –
Jesteśmy uszczupleni kadrowo,
ale wiosną pokażemy, co jesteśmy
warci – zapewnia trener Orkana.
Sebastian Kozica, czyli szkoleniowiec Orła Pęzino, mówi natomiast, że celem jego drużyny
jest miejsce w czołowej szóstce.
W składzie Orła doszło także
do sporych zmian. Odeszli dwaj
bramkarze, Paweł Wiśniewski,
czy Dominik Maziarz, ale w ich
miejsce przyszli nowi, nie gorsi
gracze. – Warto dodać, że przyjdzie nam rywalizować z zupełnie
nowymi drużynami. Nie znamy
żadnego z nich, a oni nie znają
nas – mówi Kozica.
Natomiast rewelacja minionego sezonu, sensacyjny triumfator grupy 2 A-klasy, ćwierćfinalista Pucharu Polski ZZPN,
zespół Rolpolu Chlebowo, uległ
najmniejszym przemianom. –
Nie stać nas na wzmocnienia, ale
udało się nam utrzymać trzon
zespołu z poprzedniego sezonu
– mówi grający trener Rolpolu,
Eugeniusz Rogala. Ich marzeniem, podobnie jak pozostałych
ekip, będzie zachowanie miejsca
w regionalnej okręgówce.
Orkan Suchań
Kadra:
Bramkarz: Piotr Niemczynowicz,
Grzegorz Ciołek,
Obrońcy: Tomasz Duda, Marcin
Świderski, Łukasz Walus, Paweł
Szczerba, Karol Kaczorowski,
Pomocnicy: Daniel Piesyk,
Damian Sałapata, Emil
Świderski, Rafał Świderski,
Bartłomiej Tyrkała, Kamil
Ważny, Radosław Wiśniewski,
Marcin Sałapata, Konrad
Sałapata, Marian Sałapata,
Napastnicy: Tomasz Adrabiński,
Jacek Kłyszejko, Robert
Owsianko, Jacek Skórka,
Grzegorz Szubert.
Trener: Roman Reszczyński.
Rolpol Chlebowo
Bramkarze: Ariel Sokołowski,
Arkadiusz Snopek
Obrońcy: Kordian Molik,
Eugeniusz Rogala, Tomasz
Rogala, Piotr Król, Piotr Piegat,
Pomocnic y :
Maciej
Skrzeszowski, Przemysław
Bilski, Piotr Doniecki, Grzegorz
17
14 sierpnia 2015
Adamek, Robert Rozworski,
Karol Fadecki, Kamil Fadecki,
Adrian Stachowicz, Przemysław
Stachowicz, Michał Wolski,
Sylwester Lenarczyk, Jakub
Wrzosek, Michał Kadecki,
Napastnicy: Dawid Szymczyk,
Trener: Eugeniusz Rogala.
Orzeł Pęzino
Kadra:
Bramkarze: Mariusz Misiel,
Maciej Kaszuba, Jakub Zieliński,
Obrońcy: Tomasz Filocha,
Radosław Szynkiewicz, Łukasz
Kuchenbeker, Marcin Kowalczyk,
Mateusz Szynkiewicz, Łukasz
Filocha, Paweł Zybowski,
Pomocnicy: Łukasz Kaszuba,
Paweł Kaszuba, Krzysztof
Jankowski, Bartłomiej Pawlik,
Paweł Banaszek, Patryk
Bednarski, Robert Dzikiewicz,
Kamil Dzikiewicz, Paweł
Parobek, Łukasz Szynkiewicz,
Arkadiusz Wojciechowski,
Łukasz Partyka,
Napastnicy: Kamil Jankowski,
Da mia n
Żaba,
Rober t
K ie łc z e w s k i ,
Kr ystian
Kostrzewa.
Trener: Sebastian Kozica
Grupa Szczecin
Południe
Spadkowicz z wojewódzkiej okręgówki, Unia Dolice oraz triumfator rozgrywek grupy 5 A-klasy,
Nadchodzą zmiany
Trwa proces reorganizacyjny
rozgrywki piłkarskie w Polsce.
W sezonie 2016/2017 w III
lidze nastąpi powrót do ligi
czterech województw, tj.
Kujawsko-Pomorskiego,
Wielkopolskiego, Pomorskiego
i Zachodniopomorskiego. To
oznacza, że drużyny z miejsc
7-16 na pewno opuszczą
trzecioligowy front. Bezpiecznie
nie może się jednak czuć nawet
zespół, który zajmie 3. miejsce.
Jak zwykle bowiem ilość drużyn,
która się utrzyma zależy od
zespołów, które spadną z drugiej
ligi, a także od wyniku baraży.
Zmiany nastąpią także
w IV lidze zachodniopomorskiej, która nas bardziej interesuje. W sezonie 2015/2016 tylko
zwycięzca tych rozgrywek zagra
klasę rozgrywkową wyżej. Jeśli
chodzi o spadki, mimo że za rok
liga się zwiększy do osiemnastu
klubów, to dwie ostatnie drużyny
przeniosą się do wojewódzkich
okręgówek. W pesymistycznej
wersji, bezpiecznym miejscem,
dającym utrzymanie, będzie
ósme.
W wojewódzkich i regionalnych okręgówkach teoretycznie
niewiele się zmienia. Jednak
trzeba pamiętać o tym, że ilość
drużyn spadających z tych lig
ulegnie zwiększeniu o ilość
drużyn spadających z rozgrywek
o klasę wyżej.
M.B.
Biali Sądów, to przedstawiciele
naszego powiatu w południowej
grupie regionalnej okręgówki.
Unia dysponująca kadrą będącą
mieszanką doświadczenia z młodością, z dwoma Ukraińcami
w składzie, celuje w powrót do
szczecińskiej ligi okręgowej.
– Powalczymy o awans, ale
naszym głównym celem jest jak
najlepsza gra w piłkę – mówił
nam prezes Unii, Paweł Pluta.
Natomiast Biali z Sądowa, aby
zapewnić sobie utrzymanie, dokonali wzmocnień w postaci zakupu
takich graczy, jak Krystian
Kamuda, Adam Milkowski, czy
Marcin Gicewicz. – 6. miejsce jest
celem minimum – mówi prezes
Białych, Łukasz Serafin.
Unia Dolice
Kadra:
Bramkarze:
Robert
K l i ma sz ewsk i,
Mateusz
Bednarski, Jarosław Thiel,
Obrońcy: Grzegorz Kownacki,
Mariusz Madejski, Radosław
Kamiński, Paweł Graban,
Marcin Polnar, Paweł Sosna,
Patryk Furgał, Dominik Górecki,
Łukasz Ler, Bartosz Mularczyk,
Pomocnicy: Bartosz Danicki,
Bartosz Kamiński, Mateusz
Skierkowski, Alan Pelczarski,
Oskar Janik, Remigiusz
Miksiewicz, Maksym Supon,
Bartosz Sulechowski, Dominik
Cimcioch,
Napastnicy: Jacek Paliwoda,
Mateusz Korycki, Kamil
Jarząbek, Oleg Sestrenski.
Trener: Arkadiusz Zając
Biali Sądów
Kadra:
Bramkarze: Sebastian Serafin,
Dawid Piechocki,
Obrońcy: Tomasz Jaskólski,
Daniel Serafin, Paweł Gierycz,
Michał Mikołajczyk, Kamil
Grzybek, Marcin Nitecki,
Mateusz Władyczak,
Pomocnicy: Hubert Rosiński,
Jarosław Telej, Marcin Pawlak,
Jakub Szulik, Marcin Gołąb,
Damian Szulik, Jan Kisielewicz,
Mariusz Korcz, Marcin Gicewicz,
Michał Orlikowski,
Napastnicy: Jacek Kominowski,
Przemysław Sulowski, Krystian
Kamuda, Adam Milkowski.
Trener: Maciej Zadka.
„Ekspert Piłkarski”
Typy "Dziennika"
Podbeskidzie Bielsko Biała - Pogoń Szczecin: 1:1
Błękitni Stargard - Nadwiślan Góra: 1:0
Olimp Gościno - Kluczevia Stargard: 1:1
Piast Chociwel - MKP Sczecinek: 1:2
Zorza Dobrzany - Ina Ińsko: 1:0
Błękitni II Stargard - Sarmata Dobra Nowogard: 2:0
Orzeł Pęzino - Mewa Resko: 0:0
Sparta Gryfice - Orkan Suchań: 1:1
Rolpol Chlebowo - Iskierka Śmierdnica: 0:1
Gavia Choszczno - Unia Dolice: 1:2
Biali Sądów - Orzeł Trzińsko - Zdrój: 1:1
Dodatkowy: Piast Gliwice - Legia Warszawa 0:2
KUPON KONKURSOWY NR 1
Mecze w dniach 14-16.08.2015
Podbeskidzie Bielsko Biała - Pogoń Szczecin: ....... : .......
Błękitni Stargard - Nadwiślan Góra: ....... : .......
Olimp Gościno - Kluczevia Stargard: ....... : .......
Piast Chociwel - MKP Sczecinek: ....... : .......
Zorza Dobrzany - Ina Ińsko: ....... : .......
Błękitni II Stargard - Sarmata Dobra Nowogard: ....... : .......
Orzeł Pęzino - Mewa Resko: ....... : .......
Sparta Gryfice - Orkan Suchań: ....... : .......
Rolpol Chlebowo - Iskierka Śmierdnica: ....... : .......
Gavia Choszczno - Unia Dolice: ....... : .......
Biali Sądów - Orzeł Trzińsko - Zdrój: ....... : .......
Dodatkowy ............................................................... : ....... : .......
Imię i nazwisko, telefon
Termin dostarczenia lub przesłania kuponu: 14.08.2015, godz. 16.00
DM112.6.ŚK.31.07/DO
[email protected]
18
14 sierpnia 2015
SPORT
Terminarz rundy jesiennej
Mecze Kluczevii Stargard i Piasta Chociiwel
1. kolejka:
15.08. godz. 12:00 Piast Chociwel - MKP Szczecinek,
15.08. godz. 15:00 Olimp Gościno - Kluczevia Stargard,
2. kolejka:
22.08. godz. 16:00 Kluczevia Stargard - Jeziorak Szczecin,
22-08. godz. 18:00 Osadnik Myślibórz - Piast Chociwel,
3. kolejka:
29.08. godz. 16:00 Piast Chociwel - Kluczevia Stargard,
4. kolejka:
05.09. Kluczevia Stargard - Gryf Kamień Pom.
05.09. Iskra Białogard - Piast Chociwel,
5. kolejka:
12.09. Piast Chociwel - Olimp Gościno,
12.09. Ina Goleniów - Kluczevia Stargard,
6. kolejka:
19.09. Kluczevia Stargard - Hutnik Szczecin,
19.09. Jeziorak Szczecin - Piast Chociwel,
7. kolejka:
26.09. Piast Chociwel - Rasel Dygowo,
26.09. Wiekowianka Wiekowo - Kluczevia Stargard,
8. kolejka:
03.10. Kluczevia Stargard - Astra Ustronie Morskie,
03.10. Piast Chociwel - Gryf Kamień Pomorski
9. kolejka:
10.10. Ina Goleniów - Piast Chociwel,
10.10. Odra Chojna - Kluczevia Stargard,
10. kolejka:
17.10. Kluczevia Stargard - Dąb Dębno,
17.10. Piast Chociwel - Hutnik Szczecin,
11. kolejka:
24.10. Wiekowianka Wiekowo - Piast Chociwel,
24.10. godz. 14:00 GKS Leśnik Manowo - Kluczevia Stargard,
12. kolejka:
31.10. Kluczevia Stargard - MKP Szczecinek,
31.10. Piast Chociwel - Astra Ustronie Morskie,
13. kolejka:
07.11. Odra Chojna - Piast Chociwel,
07.11. Osadnik Myślibórz - Kluczevia Stargard,
14. kolejka:
14.11. Rasel Dygowo - Kluczevia Stargard,
14.11. Piast Chociwel - Dąb Dębno,
15. kolejka:
21.11. Kluczevia Stargard - Iskra Białogard,
21.11. godz. 13:00 GKS Leśnik Manowo - Piast Chociwel.
Mecze Iny Ińsko, Zorzy Dobran i Błękitnych II Stargad
1. kolejka:
15.08. godz. 17:00 Zorza Dobrzany - Ina Ińsko,
16.08. 16:30 Błękitni II Stargard - Sarmata Dobra,
2. kolejka:
22.08. 17:00 Ina Ińsko - Iskra Golczewo,
22.08. 17:00 Polonia Płoty - Zorza Dobrzany,
23.08. 16:30 Arkonia Szczecin - Błękitni II Stargard,
3. kolejka:
29.08. 16:00 Zorza Dobrzany - Intermarche-Rega Trzebiatów,
30.08. 17:00 Błękitni II Stargard - Ina Ińsko,
4. kolejka:
05.09. Ina Ińsko - Piast Karsko,
05.09. Polonia Płoty - Błękitni II Stargard,
05.09. Pomorzanin Nowogard - Zorza Dobrzany,
5. kolejka:
12.09. Zorza Dobrzany - Stal Lipiany,
12.09. Błękitni II Stargard - Intermarche-Rega Trzebiatów
12.09. Stal Szczecin - Ina Ińsko
6. kolejka:
19.09. Ina Ińsko - Sparta Węgorzyno
19.09. Pomorzanin Nowogard - Błękitni II Stargard
19.09. 13:00 Zorza Dobrzany - Iskra Golczewo
7. kolejka:
26.09. Błękitni II Stargard - Zorza Dobrzany
26.09. Energetyk Gryfino - Ina Ińsko
8. kolejka:
03.10. Ina Ińsko - Kłos Pełczyce
03.10. Zorza Dobrzany - Piast Karsko
03.10. 14:30 Iskra Golczewo - Błękitni II Stargard
9. kolejka:
10.10. Błękitni II Stargard - Stal Lipiany
10.10. Stal Szczecin - Zorza Dobrzany
10.10. Morzycko Moryń - Ina Ińsko
10. kolejka:
17.10. Ina Ińsko - Sarmata Dobra
17.10. Zorza Dobrzany - Sparta Węgorzyno
17.10. Błękitni II Stargard - Piast Karsko
11. kolejka:
24.10. Stal Lipiany - Błękitni II Stargard
24.10. Energetyk Gryfino - Zorza Dobrzany
24.10. 15:00 Arkonia Szczecin - Ina Ińsko
12. kolejka:
31.10. Stal Lipiany - Ina Ińsko
31.10. Zorza Dobrzany - Kłos Pełczyce
31.10. Błękitni II Stargard - Sparta Węgorzyno
13. kolejka:
07.11. Energetyk Gryfino - Błękitni II Stargard
07.11. Morzycko Moryń - Zorza Dobrzany
07.11. Ina Ińsko - Polonia Płoty
14. kolejka:
14.11. Intermarche-Rega Trzebiatów - Ina Ińsko
14.11. Zorza Dobrzany - Sarmata Dobra
14.11. Błękitni II Stargard - Kłos Pełczyce
15. kolejka:
21.11. Morzycko Moryń - Błękitni II Stargard
21.11. Ina Ińsko - Pomorzanin Nowogard
21.11. 15:00 Arkonia Szczecin - Zorza Dobrzany
91 573 09 96
OGŁOSZENIA/REKLAMA
Apteki Dyżurne
w Stargardzie
19
14 sierpnia 2015
dyżur rozpoczyna się o godz. 8:00 rano
i kończy o godz. 8:00 następnego dnia
14.08.2015
„Apteka z Sercem Prima"
ul. Piłsudskiego 23/5 (NETTO)
91-563-64-12
5 0 g r za
15.08.2015
„Natura"
ul. Czarnieckiego 2c)
91-578-30-38
16.08.2015
„Grodzka”
ul. Grodzka 6
91-836-82-32
17.08.2015
„Apteka Chopina”
ul. Rumuńska 9A/G/2
91-577-25-00
18.08.2015
„Natura”
ul. Czarnieckiego 2c
91-578-30-38
DM16.6.ŚCZB.7.03/DO
19.08.2015
„Śródmiejska"
ul. Wyszyńskiego 21 a
91-834-62-66
20.08.2015
„Twoja Apteka”
ul. Wyszyńskiego 22c
91-578-11-18
21.08.2015
„Lekosfera DGA4"
ul. Kościuszki 73 (KAUFLAND)
91-579-04-83
DM7.4.ŚCZB.1.03/DO
W.1.CZB.DO
DM81.4.ŚCZB.22.08/DO
Sekretariat
Dorota Mariańska
Pracuj w Promedica24 jako
opiekun/ka osób starszych w Niemczech
i Anglii, wyjazdy od zaraz, atrakcyjne
wynagrodzenie, nie znasz języka
– zapraszamy na kurs języka niemieckiego od
podstaw. Szczecin – 666096774
Kolportaż
Leszek Gulak
Tomasz Tracz
FIRMA USŁUGI TRANSPORTOWE „WAW-MAR”
Skład i oprac. graficzne
Marcin Kopczyński
Reklama
tel. 91 39 22 165
tel. 91 573 09 96
[email protected]
Wydawca/druk
Dom Judy Sp. z o. o.
ul. Bohaterów Warszawy 7a,
72-200 Nowogard
Redakcja zastrzega sobie prawo
do adiustacji nadesłanych tekstów.
Za treść ogłoszeń i reklam
redakcja nie odpowiada.
Strona internetowa:
www.dziennikstargardzki.pl
NIERUCHOMOŚCI
– KUPIĘ
+Kupię mieszkanie do
remontu lub zadłużone. Tel.
663 389 709
DAM PRACĘ
s Opiekunki do Niemiec od
zaraz. 533 848 005
s Zatrudnię osobę z doświadczeniem do opieki nad
chorym, leżącym. kontakt 604483327.
s Firma zatrudni mechanika
samochodowego, tel. 609 493
989 2. Firma zatrudni spedytora, tel. 609 493 989
USŁUGI
vUsługi remontowo
- budowlane, hydrauliczne,
przyłącza wod-kan. Tel. 603219-478
www.trawnikizrolki.com.pl
tel. 669 342 893
tel. 91 573 09 96
[email protected]
dziennikstargardzki.pl
Marcin Brański
Michał Padiasek
NIERUCHOMOŚCI
– SPRZEDAM
+Działki budowlane w
Grzędzicach, 4 km od Stargardu. Uzbrojone, wydane
warunki zabudowy. Tel. (91)
576-41-10, lub 695-986-397
+Sowno. Działka budowlana o pow. 8000 m2, uzbrojona, przy drodze asfaltowej.
Cena 15zł/m2. Tel. 502-914559
+Dom sprzedam lub zamienię na mieszkanie. Tel.
511-087-354
+Działki budowlane w Żarowie sprzedam. Tel. 91 576
40 78, 605 513 664
+Okazja! Sprzedam lokal
42,3 m2 przy ul. Słowackiego
22E/5. Cena 175 000 zł (do
negocjacji). Tel. 789 278 534
v
Trawniki
z rolki,
ogrody
ul. Szczecińska 26/3
73-110 Stargard Szczec.
Redakcja czynna
od pon. do pt.
w godz. 8.00-16.00
Redakcja
Piotr Słomski (red. naczelny)
Tel: 511 407 627
Alicja Wojewska
Marcin Kopczyński
s ł owo
ZATRUDNI KIEROWCÓW
KAT. D (AUTOBUS)
- mile widziane doświadczenie
w zakresie przewozu osób.
- praca na terenie Maszewa,
na pojazdach 19-osobowych
INFORMACJE POD NUMERAMI:
607 398551, 695 630510
Sprzedam lub wynajmę
lokal użytkowy
handlowo-usługowy
w Szczecinie ul. Dubois
pow. 14 m kw.
tel. 509 328 710, 509 328 601
W./DO
20
14 sierpnia 2015
OGŁOSZENIA/REKLAMA
Stargard i okolice z lotu ptaka
Autorami zdjęć lotniczych są Martyna i Rafał, znani jako Fotografia Stargard. Para na co dzień oferująca szeroki wachlarz usług fotograficznych. Więcej
o nich przeczytacie na www.fotografia.stargard.pl oraz na profilu f b.com/fotografiastargard
Stargard Szczeciński
ul. Pierwszej Brygady 35 (teren ZNTK)
tel./fax 91 562 05 70, 24h 665 824 777
Zakuwanie węży
Siłowniki hydrauliczne
Pompy, Silniki, Rozdzielacze
REGENERACJA • PRODUKCJA • NAPRAWA • SPRZEDAŻ
www.hydro-flex.pl
[email protected]
DM105.1.ŚK.2.12./DO
AH1.6.ŚK.7.03/DO

Podobne dokumenty