STUDIA BLISKOWSCHODNIE THE MIDDLE EAST STUDIES

Komentarze

Transkrypt

STUDIA BLISKOWSCHODNIE THE MIDDLE EAST STUDIES
STUDIA BLISKOWSCHODNIE
THE MIDDLE EAST STUDIES
NR 1 (6) 2012
KRAKÓW
Redakcja / Editorial Board
Patronat honorowy / Honorary patronage:
Prof. dr hab. Janusz Danecki
Rada Naukowa / Scientific Board:
Prof. UJ, dr hab. Adam W. Jelonek
Prof. UJ, dr hab. Hubert Królikowski
Dr hab. Piotr Stawiński
Dr hab. Przemysław W. Turek
Dr Łukasz Fyderek
Dr Marcin Rzepka
Aleksandra Wilczura – Redaktor Naczelna / Editor in Chief:
Michał Lipa – Zastępca Redaktor Naczelnej / Vice-Editor in Chief:
Maciej Kasprzyk, Mariusz Kalandyk, Natalia Nadkańska
Adres Redakcji / Address:
Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ
ul. Gronostajowa 3, 30-387 Kraków, Polska
tel. +48 88 66 55 421, fax. +48 12 664 69 19
e-mail: [email protected]
www.studiabliskowschodnie.pl
ISSN 1899-3761
Nakład: 140
Czasopismo wydawane jest ze środków własnych redakcji
Wydawca / Publisher:
AT Wydawnictwo, ul. Gabrieli Zapolskiej 38/405, 30-126 Kraków
www.atwydawnictwo.pl
Redakcja chciałaby podziękować Mateuszowi Pigoniowi, Dyrektorowi Departamentu Kultury Ambasady Izraela
w Polsce oraz Mariuszowi Smiejkowi, zwycięzcy 8 edycji Konkursu Fotograficznego National Geographic w Kategorii Reportaż za nieodpłatne użyczenie zdjęć, a także francuskiemu producentowi i dystrybutorowi filmów politycznych MOMENTO! (www.momento-films.com) za udzielenie praw autorskich do okładki filmu Eyala Sivana - Yeshayau Leibowitz.
The Editors would like to thank Mateusz Pigoń, Director of the Cultural Department of the Embassy of Israel in Poland and Mariusz Smiejek, the Winner of the 8th Edition of the National Geographic Photo Contest for granting their
images, as well as the French distributor and producer of political films MOMENTO! (www.momento-films.com) for
granting their copyright to free usage a DVD cover of Eyal Sivan’s film - Yeshayau Leibowitz.
© Copyright by „Studia Bliskowschodnie”
All rights reserved
Kraków 2012
Spis treści
TEMAT NUMERU – IZRAEL
ALEKSANDRA WILCZURA
Izraelskie Przebudzenie a manifest Ruchu J14. . . . . . . . . . . . . . .
Israel Awakening and J14 Social Justice Movement’s Manifesto.
5
16
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
HISTORIA – POLITYKA – GOSPODARKA
JERZY WÓJCIK
Disengagement Plan Ariela Szarona – wstęp do rozważań. . . .
Ariel Sharon’s Disengagement Plan – introduction reflections. .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
20
31
SPOŁECZEŃSTWO – KULTURA – RELIGIA
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
Mniejszość czerkieska w Izraelu. .
Cherkessia minority in Israel.. . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
34
42
SPOŁECZEŃSTWO – KULTURA – RELIGIA
KAMILA DOBOSZ
Więziennictwo w Izraelu.
The Penitentiary in Israel.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
46
50
FILOZOFIA – LITERATURA – SZTUKA
DOROTA ŚCIŚLEWSKA
„Orphaned Land” – metal w służbie zrozumienia.. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
„Orphaned Land” – the metal music in the service of the understanding. .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
52
58
FILOZOFIA – LITERATURA – SZTUKA
JOANNA PASTUSZAK
Elementy izraelsko-palestyńskiej popkultury w służbie wojny. . . .
Israeli-Palestinian pop culture elements in the service of the war..
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
60
65
FILOZOFIA – LITERATURA – SZTUKA
MICHAŁ LIPA, ALEKSANDRA WILCZURA
Liberalizm izraelski w filozofii Yeshayahu Leibowitza . .
Israeli Liberalism in Yeshayahu Leibowitz’s Philosophy.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
67
72
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
74
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
79
82
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
OPINIE
ALEKSANDRA ŁOJEK
Zrozumieć Żyda, zrozumieć Palestyńczyka . .
AKTUALNOŚCI – NEWS
Wydarzenia – Events.
Nowości. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
TEMAT NUMERU – IZRAEL
ALEKSANDRA WILCZURA
IZRAELSKIE PRZEBUDZENIE
A MANIFEST RUCHU J14
Rok 2011 minął w cieniu Arabskiej Wiosny. Najpierw niepewna sytuacja w Tunezji, a następnie
w Jemenie i Egipcie. Fala protestów, jaka przetoczyła się po całym Bliskim Wschodzie, zmieniała
nieodwracalnie jego ukształtowany od dziesięcioleci charakter. Z dnia na dzień nieusuwalne
reżimy nagle legły w gruzach, a razem z nimi do
historii odeszły wielkie bliskowschodnie rody –
Ben Alich1, Mubaraków2, Salihów3 i Kaddafich4.
Inne z kolei walczą o polityczne i ekonomiczne
przetrwanie5.
Wszystko wskazywało na to, że wraz z Arabską Wiosną do znaczących przemian polityczno
-społecznych dojdzie także w Izraelu6. W czerwcu 2011 roku Izraelczycy byli już wystarczająco
zmęczeni nie tylko złą kondycją gospodarczą
kraju, ale też nasilającym się poczuciem zagrożenia ze strony Iranu oraz islamizujących się sąsiadów7.
Problemy w polityce zagranicznej to jednak
nie jedyne kwestie, z którymi przyszło zmierzyć
się rządowi Beniamina Nataniahu. Pogłębiający
się światowy kryzys ekonomiczny oraz stopniowy wzrost cen ropy naftowej wywołany Arabską
Wiosną8, zaczęły być silniej odczuwalne także
w Ziemi Świętej. Proporcjonalnie do wzrostu cen
benzyny, gazu i elektryczności podnoszone były
także ceny żywności, a w szczególności importowanej z zagranicy9. Wzrost cen z jednej strony,
a inflacji z drugiej wywołały ogólnospołeczne
niezadowolenie i sprzeciw Izraelczyków wobec
polityki gospodarczej Nataniahu10.
Początkiem tego swoistego Izraelskiego
Przebudzenia był tzw. „bojkot serowy” (ang. cottage cheese boycott). Jego powstanie należy pośrednio wiązać z opublikowaniem przez izraelski „Globes” raportu poświęconego wysokości
cen w Izraelu na tle m.in. Stanów Zjednoczonych
oraz państw Unii Europejskiej11, a także z serią
artykułów dotyczących systematycznych podwyżek w państwie żydowskim12.
W dniu 14.06.2011 r. media izraelskie odnotowały utworzenie na Facebooku przez Itzika
Alrova14 grupy nawołującej do bojkotu produktów trzech magnatów rynku mleczarskiego –
firm Strauss, Tnuva i Tara. Do spontanicznej akcji Arlova w krótkim czasie dołączyło prawie 100
tys. innych konsumentów, niezadowolonych ze
wzrostu cen żywności.
W odpowiedzi na żądania obywateli premier
B. Nataniahu zaproponował możliwość obniżenia podatków na import serów z zagranicy, co
5
ALEKSANDRA WILCZURA
Zdjęcie 1. Protestujący z transparentami „Tnuva idź do domu” (fot. M. Milrod)13.
miałoby wpłynąć na wzrost konkurencji i tym samym na obniżenie cen produktów izraelskich15.
Jednak nawet to posunięcie nie zmuszało monopolistów do wyjścia naprzeciw oczekiwaniom
klientów. Dopiero długotrwałe utrzymywanie
się bojkotu przekonały Ofrę Strauss, Dyrektor
Generalną Strauss Group, a następnie Zehavit
Cohen, Dyrektor Generalną Tnuvy do zabrania
głosu w tej sprawie. Obie firmy oświadczyły, że
nie będą kontynuowały podnoszenia cen oferowanych przez nie produktów, a Tnuva dodatkowo zredukuje ceny o 15%16.
Publiczne deklaracje potentatów przemysłu mleczarskiego oraz stopniowe obniżenie cen
przez izraelskie sklepy były spektakularnym sukcesem oddolnej inicjatywy społecznej. Ustępstwa przedsiębiorstw mleczarskich na rzecz
protestujących utorowały drogę do wysuwania
kolejnych żądań, tym razem skierowanych bezpośrednio do rządu. Sukces bojkotu serowego
utwierdził wielu obywateli o skuteczności tego
typu inicjatyw oraz zachęcił ich do kontynuowania akcji protestacyjnych przeciwko m.in. nierównościom społecznym oraz wysokim cenom zarówno kupna, jak i wynajmu mieszkań w Izraelu.
Nowopowstały protest ponownie wywodził
swoją nazwę od słowa cottage, oznaczającego
w języku angielskim nie tylko rodzaj sera, ale też
domek. Ta zbieżność nazw miała najprawdopodobniej służyć celom marketingowym samego
przedsięwzięcia oraz wskazywać na jego związek
z wcześniejszym sukcesem bojkotu serowego. Do
demonstracji o podłożu mieszkaniowym najliczniej przyłączyli się studenci i młodzi profesjonaliści, którzy bez wsparcia finansowego rodziców
nie mogli samodzielnie utrzymać się z własnych
dochodów. Natomiast najmniejsze poparcie okazali ortodoksi, którzy w wiecach młodzieży upatrywali próbę zamachu na wyznawane przez siebie wartości i posiadane uprawnienia19.
Sygnałem do protestu cottage’owego było
utworzenie na Facebooku w dniu 14.07.2011 r.
grupy, wzywającej do zgromadzenia wszystkich
tych, którym bliskie były problemy mieszkaniowe Izraela. Jego inicjatorem była Daphne Leef20,
która jako pierwsza rozbiła swój namiot przed
Teatrem Habima w Tel Awiwie. W ramach izraelskiej rewolty na ulicach pojawiły się liczne plakaty, ulotki i banery wzywające obywateli do
aktywnego poparcia pikietujących. Wiele z nich
6
TEMAT NUMERU – IZRAEL
Zdjęcie 2 i 3. Ofra Strauss17 i Zehavit Cohen na tle loga firmy Tnuva18.
było odzwierciedleniem frustracji i żalu w stosunku do władz wyrażanych w postaci krótkich
apeli adresowanych bezpośrednio do premiera
B. Nataniahu.
W ciągu kilku dni od rozbicia pierwszego namiotu przy Bulwarze Rothschilda w całym kraju powstało 21 oficjalnych miasteczek namiotowych21, w których codziennie organizowano
dyskusje na temat zgłaszanych postulatów oraz
spotkania z politykami różnych ugrupowań.
W dniu 16.07.2011 r. do protestujących oficjalnie przyłączyła się Unia Izraelskich Studentów,
a 17.07.2011 r. ugrupowanie Haszomer Hacair. Z kolei w dniu 23.07.2011 r. odbył się pierwszy telawiwski przemarsz z Teatru Habima do
Muzeum Sztuki Tel Awiwu, a 24.07.2011 r. przemarsz jerozolimski z miasteczka namiotowego
przy ul. King George do Knessetu.
Pod wpływem protestów mieszkaniowych
o swoje prawa zaczęły upominać się także inne
grupy społeczne, m.in. Beduini, LGBT, lekarze,
a także rodzice, którzy w ramach tzw. marszów
spacerówek (ang. The Strollers Marches) wyrażali swoje niezadowolenie z powodu rosnących
kosztów wychowania i edukacji dzieci22. Od tego
momentu protest namiotowy (hebr. Mechaat
Ha-Ohalim) przekształcił się w Ruch Sprawiedliwości Społecznej J1423, którego motywem przewodnim było hasło: Ha-Am Doresh Tzedek Hevrati – naród żąda sprawiedliwości społecznej24.
W pikietach Izraelczyków zachodnie media
zaczęły upatrywać Izraelskiej Wiosny25, a w Placu Habima – drugi Tahrir Square. Sami organizatorzy Izraelskiego Przebudzenia wspominali o podobieństwach z Arabską Rewoltą, jednak
wskazywali też na dzielące je różnice, m.in. pokojowość demonstracji izraelskich, brak działań prowadzących do niszczenia, palenia lub
kradzieży mienia publicznego, brak samospaleń oraz zaplecza politycznego i militarnego.
Zdjęcie 4 i 5. Demonstracja przeciwko dyskryminacji LGBT w Jerozolimie (fot. A. Wilczura).
7
ALEKSANDRA WILCZURA
ty. Jednak już we wrześniu władze rządowe
podjęły pierwsze próby siłowego usunięcia namiotów i ich właścicieli z ulic Tel Awiwu. W dn.
6-7.09.2011 r. doszło nawet do aresztowania
przez policję 30 najbardziej aktywnych demonstrantów27. Pierwszy etap Izraelskiej Wiosny zakończył się w październiku 2011 roku masowymi
protestami w całym kraju.
Wraz z nastaniem jesieni, świąt żydowskich
i nowego roku akademickiego działalność protestacyjna została zawieszona. Liderzy demonstracji zyskali za to cenny czas na zdobycie ogólnonarodowego poparcia wśród Izraelczyków,
jak i diaspory. Z tego też powodu w listopadzie
2011 r. miałam sposobność spotkania się z Yigalem Rambamem28, jednym z głównych przywódców protestu namiotowego w Tel Awiwie,
który zgodził się na udostępnienie mi pełnej treści manifestu Ruchu Sprawiedliwości Społecznej
J14.
Otrzymany materiał był zatytułowany: Podręcznik w Pigułce29 [w domyśle protestującego]
oraz opatrzony podtytułem: To jest nasza droga.
Całość tekstu została zaprezentowana w 6 krótkich rozdziałach: Wprowadzenie, Instrukcja, Na
drodze do rozwiązania, Plan Gospodarczy, Podaż
Pieniądza oraz Plan Polityczny. Trzy z nich zawierały dodatkowo wykresy, które w prosty sposób
ilustrowały różnice w wysokości dochodów oraz
kosztów utrzymania Izraelczyków.
Manifest rozpoczynał krótki wstęp, skierowany bezpośrednio do czytelnika. Za pomocą
umiejętnych zabiegów językowych (związków
frazeologicznych i metafor m.in. rozpędzonego
pociągu, upadających imperiów, moment wielkiej, znaczącej zmiany) podmiot mówiący umiejscawiał odbiorcę w centrum historycznych wydarzeń, czyniąc go jednocześnie przedmiotem
zainteresowania, jak i narzędziem przyszłych
działań. Świat przedstawiony w manifeście został podzielony dychotomicznie. Według autora składał się on z dwóch zwalczających się grup
– my i oni, zwykli obywatele i liderzy (przywódcy polityczni, biznesmeni oraz media), porządek
i chaos, porozumienie ogólnospołeczne i manipulacja, klarowność i dezinformacja. Pozostałe
części manifestu służyły zilustrowaniu przyczyn
Zdjęcie 6 i 7. Miasteczko namiotowe przy ul. King George
w Jerozolimie (fot. A. Wilczura).
Yigal Rambam, jeden z koordynatorów wieców
przy Bulwarze Rothschilda w Tel Awiwie, stwierdził w wywiadzie udzielonym mi w 2011 roku,
że: protestujący nie mają na celu niszczenie pracy
obywateli ani swojego państwa. Wierzą natomiast
w pokojowe, polityczne rozwiązanie problemów,
z jakimi boryka się współczesny Izrael26.
Reakcją rządu na protesty było ogłoszenie
26.07.2011 r. nowego programu, mającego na
celu rozwiązanie problemu mieszkaniowego
oraz wspieranie studentów (budowa akademików, korzystniejsze kredyty i dopłaty do czynszu). Jednak zaproponowane przez premiera
wyjście z kryzysu okazało się dla protestujących
niewystarczające, gdyż nie obejmowało wszystkich obywateli, a jedynie studentów.
W sierpniu 2011 roku liderzy protestu spontanicznie organizowali kolejne marsze i pikie-
8
TEMAT NUMERU – IZRAEL
i wyjaśnieniu skutków tego podziału oraz jak mu
przeciwdziałać.
We wprowadzeniu zostali zarysowani trzej
główni aktorzy oraz rzeczywistość, w której
przyszło im egzystować. Nadawcą komunikatu
był podmiot w 1 osobie liczby mnogiej, mówiący o sobie w formie „my”, „uliczni i lokalni działacze”, „izraelskie społeczeństwo”30. Z kolei odbiorcą
komunikatu – czytelnik, w bezpośredniej formie „Ty”, czyli 2 osobie liczby pojedynczej. Tekst
był pośrednio kierowany także do najbliższego
otoczenia czytelnika – znajomych, przyjaciół, rodziny i sąsiadów: przyjaciół, którzy sympatyzują
z [naszą] walką i których dobrze znasz31. Za trzeciego aktora należałoby uznać „grupę dzierżącą władzę” w Izraelu (politycy, biznesmeni, media), o której autor mówi „oni”, która jest aktorem
zbiorowym, pasywnym, prezentowanym jako
milcząca masa, „siły stojące przed nami”32, „gigantyczne korporacje i siły bogactwa”33, główni
beneficjenci tych [izraelskich polityczno-ekonomicznych]’niepowodzeń’”34. Natomiast rzeczywistość, w której zostali zanurzeni aktorzy manifestu, jest nie tylko światem pełnym nierówności
społecznych, stojącym na krawędzi upadku i totalnej destrukcji, ale też systemem, który jest wrogi nam – społeczeństwu – we wszystkich swoich
formach35, systemem, który razem z ekonomią
izraelską tworzą dwie chore macki wzajemnie się
uzupełniające i tworzące ośmiornicę, która nas zadusza36. Jest to także przestrzeń, w której globalna ekonomia zdaje się wyglądać jak katastrofa
kolejowa w zwolnionym tempie37. Świat przedstawiony to rzeczywistość wojenna, o której autor
stwierdza, że: jest wojną ideologiczną, wojną idei
i percepcji rzeczywistości38.
Króciutki rozdział drugi zatytułowany Instrukcja jest raczej bezpośrednim rozwinięciem
poprzedzającego go wprowadzenia, niż autonomiczną częścią wnoszącą coś nowego pod
względem treści. Autor apeluje w nim, aby czytelnik podjął aktywne działania na drodze do realizacji wspólnego zadania (którego szczegóły
jeszcze nie zostały mu wyjaśnione). W tym celu
odwołuje się do odpowiedzialności obywatelskiej za przyszłość czytelnika i jego najbliższych,
społeczeństwa oraz – w szerszej perspektywie –
także całego kraju. Jest to więc – w ujęciu podmiotu mówiącego – tekst szczególnej wagi dla
przyszłych liderów podejmujących indywidualne inicjatywy o zasięgu lokalnym, mający spełniać rolę przewodnika dla przewodników39. W ramach tych działań mają oni prowadzić dyskusje
w swoim najbliższym środowisku, wspólnie poddawać krytycznej ocenie decyzje rządzących
oraz składane propozycje rozwiązania kwestii
problemowych40.
Instruktaż poleca korzystanie z internetu jako
narzędzia popularyzacji idei oraz źródła danych,
a także niedzielenie się z otoczeniem informacjami, które są dla czytelnika mało zrozumiałe.
W takim przypadku doradza natomiast znalezienie osoby, która mogłaby je w prosty sposób
wyjaśnić i przekazać innym. Autor ponadto stara się przybliżyć odbiorcy, kto stanowi grupę docelową przyszłych jego działań. Z zaprezentowanego tekstu wynika, że będzie to jak najszersze
grono ludzi, bez różnicy na wiek, płeć, czy wykształcenie: babcie, matki, wujek z wojska i Ezekiel
ze spożywczaka41, bez których – jak stwierdza autor – nigdzie nie dojdziemy42. Rozdział kończy się
wprowadzeniem wizji trudnego zadania do wykonania oraz obietnicę sukcesu, który przypadnie tylko czytelnikowi jako jednostce, a z nim –
być może – także sława i uznanie. Całość zamyka
wezwanie do wstąpienia na ścieżkę walki, którą
razem możemy pokonać. Do zwycięstwa43.
Następnie w rozdziale trzecim Na drodze ku
rozwiązaniu podmiot mówiący stara się otwarcie zdyskredytować trzeciego aktora, tj. grupy
kierujące Państwem Izraela. W tym celu korzysta z porównań o skrajnie negatywnym ładunku emocjonalnym, tj: podział tortu [dobrobytu]
między dzierżącymi władzę, porównanie systemu politycznego i ekonomicznego do macek
ośmiornicy, zaduszających obywateli, czy zabawy dzieci w politykę, w której wśród uczestników nie ma ani jednego odpowiedzialnego dorosłego […]44.
Jest to bardzo interesująca forma krytyki,
szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę młody
wiek osób, które podpisały się pod nią. Jej ciekawość polega przede wszystkim na tym, że stosuje porównania, będące XIX-wiecznymi cliches
9
ALEKSANDRA WILCZURA
Zdjęcie 8, 9 i 10. Przykłady wędrówki motywu podziału „tortu” w karykaturze XIX i XX w. (podział wpływów w Chinach45, Afryce46 oraz Libii47.
antyimperialistycznej propagandy prasowej
(także o zabarwieniu antysemickim), w odniesieniu do realiów współczesnego Izraela. O ile
karykatury z epoki imperializmu kolonialnego
nawiązywały do grabieżczych działań polityczno-ekonomicznych Wielkiej Brytanii, Niemiec
lub Francji, o tyle w nowym ujęciu imperialistami
są już wybrane grupy społeczne Izraela. W tym
miejscu należałoby także zwrócić uwagę, na niezwykle interesującą wędrówkę motywu Żyda,
przedstawianego w XIX-wiecznej propagandzie
jako zachłannego bankiera, monopolisty lub żydowskiej ośmiornicy zaduszającej swoimi mackami Europę do manifestu młodych Izraelczyków. Co prawda taka forma propagandy nie jest
obca współczesnemu Izraelowi. Jednak wcze-
śniej Izraelczycy spotykali się z nią przeważnie
poprzez media antyizraelskie.
W kolejnych trzech rozdziałach autor nadmienia, że zaprezentowany w nich program ruchu J14 jest bardzo ogólnikowy, co motywuje
dążeniem do jego łatwiejszego zrozumienia. Zapewne dlatego też w rozdziale zatytułowanym
Plan Gospodarczy, najpierw stara się wyjaśnić genezę samego pieniądza, a następnie jego obrót
na rynku izraelskim. Wspomina o wysokim bezrobociu i obowiązku pracy do 70 roku życia przez
nasze babcie i dziadków49. Mówi także o całkowitej zależności pracowników od ich firm i braku
społecznej kontroli nad izraelskimi instytucjami
ekonomicznymi. Jako remedium na istniejący
stan rzeczy, autor zarysowuje dwa rozwiązania
Zdjęcie 11, 12 i 13. Przykłady wędrówki motywu żydowskiej ośmiornicy48.
10
TEMAT NUMERU – IZRAEL
w ramach demokratycznej kontroli sprawowanej przez społeczeństwo izraelskie zatytułowane
przez niego:
1. Podaż pieniądza i mechanizmy inwestowania oraz bogacenia.
2. Podaż pracy.
W tym miejscu czytelnik spodziewałby się
wyjaśnienia, na czym one miałyby polegać. Jednak autor nie rozwija tego wątku od razu (zrobi to dopiero w kolejnych dwóch rozdziałach),
ale ponownie powraca do wizji rzeczywistości,
w której obecnie – w jego opinii – żyją Izraelczycy. Pisze więc: Jeśli chcemy żyć w demokratycznym i niepodległym społeczeństwie, w którym to
ludzie kierują własnym życiem, a nie gigantyczne
korporacje i siły bogacące się [cudzym kosztem],
musimy przekształcić te dwa [zaproponowane
przez nas] rozwiązania w mechanizmy, demokratycznie zarządzane i dystrybuowane jak to tylko
możliwe. To jest nie do przyjęcia, aby mała grupa
ludzi w kraju dzierżyła w swoich rękach tak dużo
władzy i czyniła z nią to, na co ma tylko ochotę, tj.
zmaksymalizować własne korzyści oraz ich firm.
Nie jesteśmy przyzwyczajeni do gospodarki, która
na nas pracuje. Większość z nas jest przekonana,
że taki jest naturalny porządek rzeczy. To nie jest
naturalny porządek rzeczy; to jest porządek systemu, który sami zbudowaliśmy50.
Nie jest to więc prezentacja nowego programu gospodarczego, na co wskazywałby tytuł
rozdziału, a raczej jego preludium, rozbudzające
jedynie ciekawość czytelnika i odpowiednio go
przygotowujące emocjonalnie na to, co ma lub
powinno nastąpić w dalszej części.
Rozdział piąty – Podaż Pieniądza podzielony został na 4 punkty: 1) Podaż Pieniądza, 2) Publiczny System Bankowy, 3) Wydatki Publiczne,
Budżet Państwa i Polityka Podatkowa oraz 4) Sektor Publiczny, które dodatkowo poprzedza krótki wstęp, będący powtórzeniem wcześniejszego
rozdziału. We wstępie zostaje zaprezentowany
wykres, na bazie którego skonstruowane zostały poszczególne punkty. Autor wyjaśnia także,
że wykres ten nie jest skomplikowany. Sugeruje natomiast, że jeśli czytelnikowi tak się wydaje,
to wynika to tylko jedynie z faktu, iż został w ten
sposób zindoktrynowany; że ktoś tak chciał,
aby w ten sposób myślał. Nie podaje jednak,
kto mógł tego chcieć i w jakim celu miałby do
tego dążyć. Jest to więc jedynie ponowna próba podprogowego przekonania czytelnika o powszechnym zmanipulowaniu i umyślnej dezinformacji społeczeństwa izraelskiego, bazująca
na ludzkim strachu i niepewności.
W pierwszym punkcie Podaż Pieniądza autor
wyjaśnia, co to jest oraz jak ta definicja odnosi
się do obecnej sytuacji w Izraelu. Pisze: Obecnie
podaż pieniądza dostępna jest jedynie dużym bankom poprzez udzielane im pożyczki z Izraelskiego
Banku Centralnego. W bankach tych pieniądze są
kilkakrotnie pomnażane i przekazywane bogatym
posiadaczom, którzy nimi dowolnie rozporządzają. Aby temu zapobiec, Izraelski Bank Centralny powinien zaprzestać pożyczania pieniędzy bankom
prywatnym51. Ograniczenia te miałyby zahamować udzielanie przez banki prywatne pożyczek
pieniędzy, których de facto nie posiadają oraz
manipulowanie wysokościami odsetek.
W punkcie Publiczny System Bankowy, najdłuższym i najbardziej treściwym ze wszystkich
części manifestu, zostaje przedstawiony projekt
nowego systemu bankowego, który powinien
zostać wprowadzony w Izraelu. W założeniu autora miałby on być podzielony na szereg regionalnych, niezależnych oddziałów, które wspólnie stanowiłyby główny organ finansowania na
rynku izraelskim. System ten udzielałby nieoprocentowanych dotacji/pożyczek przedsiębiorcom izraelskim, zamierzającym stworzyć nowy
biznes odpowiedzialny społecznie.
Za rozpatrywanie wniosków o dotacje byłaby odpowiedzialna specjalnie do tego stworzona rada, działająca autonomicznie w każdym
z oddziałów regionalnych. Jej skład byłby z góry
ustalony: połowę jej członków mieliby stanowić
losowo wybierani przedstawiciele populacji zamieszkującej dany region, a drugą połowę specjaliści w zakresie bankowości, ekonomii i rachunkowości. Rada miałaby prawo wprowadzać
własne prawa i warunki, na zasadzie których
przyznawane byłyby środki finansowe (dotyczące m.in. stosunku pracy czy ochrony środowiska). W zamian za dotacje przedsiębiorcy mieliby zobowiązać się do stwarzania dodatkowych
11
ALEKSANDRA WILCZURA
miejsc pracy, umożliwienia klientom ewentualnych reklamacji i skarg dotyczących świadczonych przez niego usług oraz wysokości cen.
W przypadku złej gospodarności przedsiębiorcy rada oraz klienci mieliby możliwość przejęcia
kontroli nad dalszym zarządzaniem biznesem,
w charakterze tzw. cichego wspólnika w projekcie52 i decydowaniem o jego przyszłości53.
Z perspektywy twórcy manifestu zaproponowana przez niego alternatywna wizja systemu
bankowego pozwoliłaby społeczeństwu izraelskiemu na bezpośredni dostęp do zasobów
bogactwa kraju i ich sprawiedliwą dystrybucję.
Stanowiłaby ona znaczące wsparcie, szczególnie dla tych obszarów Izraela, gdzie stopa bezrobocia jest bardzo wysoka. Udzielone dotacje
umożliwiłoby przedsiębiorcom stworzenie nowych miejsc pracy, a tym samym podniesienie
stopy życiowej wielu mieszkańców danego regionu. Firmy [odpowiedzialne społecznie] nie byłyby już polem bitew, w których pracodawcy walczą z pracownikami i klientami, ale będą to [takie]
firmy, z których wszyscy czerpią korzyści54.
W trzecim punkcie zatytułowanym Wydatki
Publiczne, Budżet Państwa i Polityka Podatkowa
podmiot mówiący powraca do perswazyjnego
tonu swojej narracji. Rozpoczyna więc rozważania od poruszenia dość drażliwego w 2011
roku tematu w Izraelu, a mianowicie od podatków. Stwierdza, że obecny budżet państwa nie
wymaga wsparcia finansowego w postaci poboru podatków od zwykłych robotników, gdyż
mógłby on zostać całkowicie pokryty z wpływów z opodatkowania najbogatszych, dywidend oraz innych dochodów państwa. Nowa
polityka finansowa miałby zatrzymać odpływ
bogactwa z kraju oraz omijanie przez firmy lokalnej waluty.
Autor podkreśla na końcu, że być może
stwierdzenie o braku konieczności płacenia podatków brzmi, jak science fiction, ale jest prawdziwe. Wystarczy jedynie dokładne przestudiowanie izraelskiego systemu monetarnego
i bankowego. Stwierdza także, że ostatecznie:
Tylko osobiste doświadczenia z tzw. pierwszej ręki
są zdolne wykazać absurdalność oszustwa, które
współcześnie nazywamy gospodarką55.
Ostatni punkt tego rozdziału został poświęcony propozycji stworzenia nowego sektora
publicznego, czyli takiego działu gospodarki
narodowej, którego środki produkcji pokrywane byłyby z pieniędzy publicznych. Opierałby
się on na przedsiębiorstwach całkowicie niezależnych od rządu, działających w ramach pewnego rodzaju kooperatywu. Byłyby to spółki
o charakterze publicznym, których rady nadzorcze składałaby się z klientów, specjalistów,
jako ciała doradczego oraz pracowników. Ich
celem byłoby zapewnienie podstawowych
usług w przystępnych cenach dla wszystkich
potrzebujących. Firmy tego typu służyłyby dyscyplinowaniu sektora prywatnego i wymuszałyby na nim utrzymywanie cen na przyzwoitym poziomie56.
Sektor publiczny:
– Składałby się z 4 publicznych, niezależnych
spółdzielni, działających w następujących obszarach: budownictwa i mieszkalnictwa, transportu publicznego, zdrowia publicznego, dystrybucji
produkcji rolnej oraz produktów żywnościowych.
– Byłyby one niezależne od czynników politycznych (oprócz standardowych regulacji rządowych).
– Działałyby one w następujący sposób:
Spółdzielnie publiczne byłyby instytucjami
o charakterze ‘non profit’, których celem byłoby dostarczenie usług i towarów społeczeństwu.
Dobra i usługi spółdzielcze byłyby oferowane po cenach równych kosztom ich uzyskania
lub do nich zbliżonych. Zarządy spółdzielni, które
odpowiadałby za ich funkcjonowanie i kondycję
składałyby się z: przedstawicieli reprezentujących
interesy klientów, związków zawodowych, ekspertów z branży, w której dana spółdzielnia działałaby, przedstawicieli obszaru, na którym działałaby
spółdzielnia oraz innych, stosownych przedstawicieli57.
W ostatnim rozdziale zatytułowanym Plan
Polityczny autor rozwodzi się na koniecznością
dokonania reform w zakresie wyboru i funkcjonowania izraelskiego parlamentu oraz rządu.
Według niego w Izraelu powinny zostać wprowadzone zmiany w zakresie prawa wyborczego, prowadzące do zwiększenia niemal 3-krot-
12
TEMAT NUMERU – IZRAEL
nie liczby członków Knessetu (z 120 do 400) tak,
aby każdy z parlamentarzystów mógł reprezentować 10 tys. obywateli58.
W założeniu twórców manifestu wybór parlamentarzystów mógłby dokonywać się w dwojaki sposób:
1. Bezpośrednie wybory lokalne.
Członkowie byliby wybierani spośród swojej społeczności, składających się co najmniej z 10
tys. osób. Taka forma wyborów pozwoliłaby na
uniknięcie wszelkiego rodzaju dyskryminacji oraz
błędów statystycznych, a także wyeliminowałby
brudne gierki w okręgach wyborczych […]59.
2. Bezpośrednie i samodzielne wybory oparte na idei.
Każda grupa [składająca się] z co najmniej
10 tys. obywateli, mogłaby zrezygnować ze swojego prawa głosu, przyznanego jej na podstawie
miejsca zamieszkania, w zamian za wybór swojego przedstawiciela do Knessetu jedynie spośród
członków swojej grupy [np. religijnej, etnicznej,
ideologicznej]60.
Oczywiście autor podkreśla, że oba sposoby
wyboru reprezentantów mają swoje silne i słabe
strony. Wskazuje jednak na konieczność zachowania obiektywnej reprezentacji grup współtworzących społeczeństwo izraelskie, które jedynie one mogłyby zagwarantować.
Natomiast w kwestii reformy rządu twórcy
manifestu apelują o wprowadzenie zmian w zakresie wyborów. Zmiana polegałaby na wyborze
wszystkich członków, a nie tylko premiera, jak
ma to miejsce obecnie. Każda z partii/organizacji obywateli musiałaby przedstawić swoją propozycję składu całego rządu w postaci listy. Obywatele w głosowaniu wybieraliby najlepszą listę.
Ta, która zdobyłaby 51% głosów automatycznie
stanowiłaby rząd izraelski61.
Na propozycji reformy wyborów rządowych
kończy się manifest ruchu J14. Autor tekstu nie
sili się na jego krótkie podsumowanie, które
w naturalny sposób zamykałoby całą jego kompozycję. Czytelnik może odczuwać w tym aspekcie pewien niedosyt, szczególnie jeśli weźmie
pod uwagę nadmiernie rozbudowany wstęp i kaskadową strukturę całej treści. Pozostaje więc tekstem z niedomkniętą konstrukcją zakończenia.
Zdjęcie 14 i 15. Plakaty towarzyszące protestom namiotowym w 2011 roku64.
Mimo swojej formy, tekst przekazany mi
przez Yigala Rambama spełnia wszystkie warunki formalne, aby można go było uznać za manifest, prezentujący założenia programowe nowo
tworzącego się ruchu. W jego treści wielokrot-
13
ALEKSANDRA WILCZURA
Zdjęcie 16 i 17. Ulotki towarzyszące protestom namiotowym w 2011 roku .
nie możemy odnaleźć krytyczną ocenę zastanego stanu rzeczy, tradycji, deprecjonowanie […]
poprzedników, zapowiedzi zwycięstwa nowych
idei­62.­Jego cztery z sześciu rozdziałów można
bezsprzecznie uznać za specyficzną formę publicystyki, także charakterystyczną dla manifestu.
Zaprezentowane powyżej wystąpienie ruchu
J14 zostało opublikowane w internecie w języku hebrajskim i jako takie stanowi swoisty tekst
medialny. Trudno jest mi jednak określić jego zasięg i liczbę osób, na które mógł on pośrednio
lub bezpośrednio oddziaływać. Problematyczność ta wiąże się przede wszystkim ze sposobem
przekazywania manifestu, tj. poprzez media społecznoościowe i pocztę elektroniczną osobom
szczególnie zaangażowanym w organizowanie,
koordynowanie i kierowanie demonstracjami namiotowymi w Izraelu w 2011 roku. Nie jest jednak
trudne do przewidzenia, że mógł on budzić duże
kontrowersje zarówno pod względem swojej formy (w tym także języka), jak i treści.
Po pierwszej, wstępnej lekturze manifestu można uznać, iż tekst ten nie stanowi żadnej wartości prócz stricte propagandowej. Jednak po dłuższej refleksji czytelnik może dojść do
wniosku, że posiada on także pewne walory literackie i literaturoznawcze (w ramach tzw. travelling theory63), medioznawcze, kulturoznawcze,
socjolingwistyczne (stereotypy i stereotypizacja), a przede wszystkim historyczne.
Była to na tyle ciekawa lektura, iż skłoniła mnie ona do pogłębionej refleksji w dwóch
kierunkach: 1) nad przebiegiem izraelskiej rewolty w perspektywie ogólnej sytuacji społeczno-ekonomicznej panującej w 2011 roku na Bliskim Wschodzie (kryzys polityczno-gospodarczy
w Izraelu i niestabilna sytuacja w krajach objętych Arabską Wiosną) oraz 2) nad ideami, jakie
przyświecały organizatorom izraelskich manifestacji i sposobom ich komunikowania szerszej
publiczności. W tym celu podjęłam się przeprowadzenia analizy treści zebranego w okresie czerwiec-październik 2011 roku materiału
badawczego, dotyczącego protestów namiotowych (manifestu, ulotek, broszur, zdjęć, wywiadów prasowych oraz postów z portali społecznościowych) w ramach tzw. krytycznej analizy
dyskursu (KAD).
Krytyczna analiza dyskursu swoje źródła wywodzi z Foucaltowskiej refleksji na temat dys-
14
TEMAT NUMERU – IZRAEL
kursu, rozumianego jako zespół zachowań językowych, których treść i forma uwarunkowane są
koncepcjami poznawczymi charakterystycznymi
dla danej epoki, danego typu komunikacji, rodzaju działalności, a także praktycznymi warunkami
formułowania wypowiedzi (kto mówi, do kogo,
w jakim celu i w jakiej sytuacji)65. W tym znaczeniu dyskurs medialny odnosi się więc do zespołu
zachowań językowych realizowanych w mediach
[…] tworzących wypowiedzi o przeznaczeniu publicznym, których treść i forma uwarunkowane są:
stanem wiedzy, i koncepcjami poznawczymi charakterystycznymi dla danej epoki, określonym rodzajem aktywności ludzkiej (polityka, kultura,
działalność społeczna, itp.) warunkami komunikacji za pośrednictwem mediów masowych, a także praktycznymi warunkami formułowania wypowiedzi (kto się wypowiada, do kogo, w jakim celu
i w jakiej sytuacji)66.
Dyskurs medialny manifestu Ruchu J14 oraz
innych materiałów informacyjno-propagandowych, dystrybuowanych (w formie papierowej oraz on-line) w czasie trwania demonstracji w 2011 roku, możemy rozpatrywać z różnych
perspektyw: pod kątem języka charakterystycznego dla określonych konwencji i gatunków
medialnych (manifest, materiały informacyjne,
materiały propagandowe), języka charakterystycznego dla określonej sytuacji społecznej wymagającej użycia mediów masowych (wezwanie do działania i walki ideowej, perswazja) lub
języka charakterystycznego dla jakiejś grupy
osób lub instytucji (w tym przypadku za oficjalnych autorów manifestu należałoby uznać młodych Izraelczyków, aktywistów pochodzących
z średniozamożnej klasy średniej, mieszkających
w dużych miastach i posiadających poglądy lewicowe) albo do mówienia o zjawiskach, wydarzeniach, grupach osób, instytucjach (w naszym
przypadku do mówienia o protestach namiotowych w kontekście m.in.: globalnego kryzysu ekonomicznego, kryzysu polityczno-ekonomicznego Izraela, upadku starych imperiów/
systemów pod wpływem Arabskiej Wiosny).
Na podstawie tak rozumianego dyskursu
medialnego Ruchu J14 opracowałam zebrany
materiał. W opracowaniu tym próbowałam od-
powiedzieć na następujące pytania: jaka jest
treść komunikatu (zwerbalizowana i niezwerbalizowana), kto jest rzeczywistym nadawcą komunikatu, a kto jego odbiorą, jaki jest cel obu
stron sięgających po dany manifest oraz jakim
językiem autorzy manifestu posługują się w celu
prezentacji swoich idei i przekonania do nich
rzeszy Izraelczyków. Miałam w tym przypadku
na myśli społeczny i kulturowy kontekst, w którym nadawca, komunikat oraz sami odbiorcy są
mimowolnie zanurzeni.
W wyniku analizy zebranego materiału trudno jest przyjąć za pewnik, że autorami manifestu
byli faktycznie młodzi Izraelczycy, liderzy ruchu,
których znamy z pierwszych stron izraelskich gazet. Ich wiek, wykształcenie, poglądy polityczne a nawet grupa społeczna, do której przynależą mogą nieco podważać samodzielność ich
autorstwa. Przede wszystkim może na to wskazywać rozbieżność poglądowa poszczególnych
fragmentów tekstu (mający charakter socjalistyczny lub wręcz komunistyczny) a poglądami
np. Daphne Leef, czy Yigala Rambama, które są
centro-lewicowe. Także język użyty w manifeście
wskazuje na perfekcyjną znajomość motywów
charakterystycznych dla języka propagandy
(nośnych stereotypów, roszad słownych, specyficznego dynamizmu narracji). W prawdziwe
zaskoczenie może także wprawić zbieżność oferowanych przez autora tekstu rozwiązań ekonomiczno-politycznych z tymi, które obowiązywały np. w tzw. Bloku Wschodnim i ZSRR. Na inne
autorstwo wskazuje także Kalman Liebeskind
w artykule opublikowanym w dzienniku „Maariv”68. Reporter twierdzi w nim, jakoby protesty
namiotowe zostały przygotowane przez Stana
Greenberga i grupę polityków lewicowych związanych z ruchem Ha-Smol Ha-Leumi. Chociaż
hasła i język manifestu bardziej wskazywałyby
na związki z radykalnie lewicową Partią Robotników – Da’am69.
Ponieważ żaden komunikat medialny nie
istnieje w oderwaniu od rzeczywistości, a jego
charakter nie jest „niewinny” i pozbawiony bezinteresownego charakteru70, tak też tekst manifestu Ruchu J14 nie tyle został stworzony
„przez młodych Izraelczyków”, ale raczej „dla
15
ALEKSANDRA WILCZURA
młodych Izraelczyków”, którzy z racji wieku
i czasów, w których dorastają mają pewne specyficzne inklinacje psychologiczne, tj. wybujałe ambicje, zmienność i łatwe zniechęcanie się,
niestabilność materialną, niepokój o przyszłość,
marzenia o karierze, roli przywódcy i spektakularnym sukcesie, chęć wprowadzania rewolucyjnych zmian, nastawienie do działania i osiągania
szybkich efektów71. Tak przynajmniej postrzega
odbiorcę autor manifestu i dla takiego właśnie
odbiorcy go stworzył, tj. dla osoby, która za mglistą obietnicę sukcesu w grupie jest gotowa podjąć się zadania, które daje mu podmiot mówiący;
dla osoby, która nie ma wystarczająco dużo czasu lub cierpliwości, aby czytać wielostronicowy
tekst manifestu, gdyż mogłaby szybko zniechęcić się do długiej lub skomplikowanej lektury72.
Nadawca komunikatu daje swojemu odbiorcy
obietnicę sukcesu, ponieważ wie, że jego odbiorca właśnie tego pragnie. Z tego też powodu
głos mówiący w manifeście przemawia językiem
perswazji. Zmienia ton z mentorskiego języka
babć, matek, wujka z wojska i Yehezkela ze spożywczaka na język wspólnego partnerstwa ludzi
dorosłych.
Mimo iż zasięg manifestu J14 nie jest do końca znany, to można założyć na podstawie liczby
miasteczek namiotowych w całym Izraelu, że był
bardzo szeroki i objął liczne rzesze młodych ludzi. Czy skutecznie, czas dopiero pokaże. Jednak
nie można nie zauważyć pewnych jakościowych
zmian jakie nastąpiły w Ruchu J14 w 2012 roku.
Pod hasłem Ha-Am Doresh Tzedek Hevrati, zgromadził szeroki wachlarz stowarzyszeń i ugrupowań politycznych, często o sprzecznych interesach. Anonimowość i bezpartyjność uczestników
pierwszych protestów w 2011 roku zastąpiły sztandary poszczególnych partii w 2012. Na-
tomiast jedność organizacyjna przerodziła się
w pluralizm inicjatorów, grup i postulatów, tak
charakterystyczny dla współczesnych nowych
ruchów społecznych, które Bauman określił mianem rojowisk, tj. efemerycznych ugrupowań
politycznych, które po szybkim powstaniu rozpadają się, zanim jeszcze zdążą się zinstytucjonalizować73. Z jednej strony protesty w całym
Izraelu wydają się nasilać, z drugiej natomiast
ich celowość stopniowo rozmywa się w gąszczu
żądań różnych grup, czasem o skrajnie sprzecznych poglądach. Trudno w chwili obecnej mówić o jakichś konkretnych rezultatach protestów
społecznych. Ich skuteczność i oddźwięk zweryfikują dopiero kolejne wybory.
ABSTRACT
ISRAEL AWAKENING AND J14 SOCIAL JUSTICE
MOVEMENT’S MANIFESTO
This article is a short historical review of a political
crisis that took place in Israel in 2011 in a perspective of Arab Revolt and is connected with two events:
a protest against the continuing rise of food prices
known as Cottage Cheese Boycott and tent protests that were also against rise of prices, but – this
time – real estate and housing and, education. The
author presents the Social Justice Movement J14,
a main organizer of Israeli tent protests, in a context
of its 13 page guidebook for future protest leaders
and coordinators called Pocket Notebook – This is our
way, that can be also understand as a rush manifesto
and a half-baked programme of a new social movement. The author uses critical analyze media discourse CAD in order to find an answer who is a real author and a receiver of this manifest and what kind of
language is used by the broadcaster.
PRZYPISY
Rządy Ben Alego w Tunezji upadły 14.01.2011 r. pod naciskiem protestów niezadowolonego społeczeństwa. Po
jego ucieczce władzę w państwie przejął rząd jedności narodowej, 7.03.2011 r. został zaprzysiężony nowy premier Beji
Caid Essebsi, a 13.12.2011 r. prezydent Moncef Marzouki.
2
Do rewolucji w Egipcie doszło pod wpływem demonstracji w Tunezji. W dniu 25.01.2011 r. tysiące Egipcjan
wyszło na Plac Tahrir w Kairze, manifestując swoje niezadowolenie i żądając ustąpienia ze stanowiska prezydenta
Hosniego Mubaraka. Po kilku dniach walk i niewielkich ustępstwach ze strony władz, Mubarak zgodził się na oddanie władzy w ręce wojska i objęcie tymczasowych rządów przez Mohammeda Tantawiego. Ostatecznie w jesien1
16
TEMAT NUMERU – IZRAEL
nych wyborach prezydenckich zwyciężył Mohamed Mursi, a rzeczywistą kontrolę nad państwem przejęło Bractwo
Muzułmańskie.
3
Wiosna Arabska w Jemenie rozpoczęła się 27.01.2011 r. przeciwko długoletniemu reżimowi Abdullaha Saliha,
którego oskarżono o pogrążenie kraju w chaosie. Prezydent został zmuszony do ustąpienia 23.11.2011 r., a jego miejsce zajął 25.02.2012 r. Abd Rabu Mansur Hadi.
4
Rządy Muammara al-Kaddafiego zaczęły kruszeć już 13.01.2011 r. Ich ostateczny upadek nastąpił 20.10.2011
r. w Syrcie, po udanym ataku NATO na konwój, w którym ukrywał się Kaddafi. Wyzwolenie Libii oficjalnie ogłoszono
23.10.2011 r. Od tego czasu władzę w państwie sprawował Abdel Rahim al-Kib jako premier rządu tymczasowego,
a następnie od 14.11.2012 r. Ali Zeidan.
5
Nadal pod znakiem zapytania znajduje się przyszłość reżimu Bashara al-Assada w Syrii, który od stycznia 2011
roku krwawo rozprawia się z opozycją na terenie swojego państwa. Pacyfikacja przeciwników prezydenta w marcu
2011 roku przekształciła się w regularną wojnę domową, trwającą do dnia dzisiejszego. W trudnej sytuacji politycznej
znajdują się także władze pozostałych państw arabskich, m.in. Algierii, Jordanii, Mauretanii, Omanu oraz Iraku.
6
D. Doron, Israel’s Cottage-Cheese Rebellion: a protest over food prices grows into a call for more economic liberty,
”The Wall Street Journal. Europe Edition”, z dn. 03.08.2011, http://online.wsj.com/artcle/SB1000142405311190334140
4576481672456466138.html (12.06.2012).
7
Z przeprowadzonej przeze mnie analizy izraelskiego dyskursu medialnego w latach 2011-2012 wynika, że wraz
ze wzrostem liczby artykułów dotyczących protestów namiotowych, w mediach izraelskich wzrastała także liczba ukazujących się informacji na temat Iranu (potencjalnego ataku irańskiego, wojny izraelsko-irańskiej, irańskiej broni nuklearnej, ewentualnych starć z Syrią wspieraną przez Iran lub Palestyńczykami ze Strefy Gazy, koniecznością zakupu
masek przeciwgazowych, rozmieszczeniem i zaopatrzeniem schronów); por. T. Karon, Why Do Israeli Media Keep Predicting
War with Iran?, http://world.time.com/2012/08/13/why-do-israeli-media-keep-predicting-war-with-iran/ (08.09.2012).
8
Arabska Wiosna często określana jest przez izraelskie media i polityków mianem Arabskiej Zimy albo Islamskiej
Zimy, co wyraźnie wskazuje na jej negatywną percepcję i ocenę; por. E. Podeh, N. Goren, Israel in the Wake of the Arab
Spring: Seizing Opportunities, Overcoming Challenges, http://2013.presidentconf.org.il/wp-content/uploads/2013/05/
Arab-Spring-Final.pdf (17.06.2013).
9
www.cbs.gov.il/www/hodaot2011n/16_11_011e.pdf (12.06.2012); por. http://www.tradingeconomics.com/israel/imports (12.06.2012) i http://www.tradingeconomics.com/israel/exports (12.06.2012) oraz http://en.wikipedia.
org/wiki/Economy_of_Israel#External_trade (12.06.2012).
10
D. Horovitz, The Great Cottage Cheese Uprising, „The Jerusalem Post”, z dn. 24.06.2011, http://www.jpost.com/Opinion/Columnists/The-Great-Cottage-Cheese-Uprising (12.06.2012).
11
I. Hayut, Knesset c’tee to probe food prices after “Globes” report, “Globes”, z dn. 9.06.2011, http://www.globes.co.il/
serveen/globes/docview.asp?did=1000653084 (12.06.2012); por. D. Doron, Israel’s Cottage-Cheese Rebellion: a protest
over food prices grows into a call for more economic liberty,” The Wall Street Journal. Europe Edition”, z dn. 03.08.2011,
http://online.wsj.com/article/SB10001424053111903341404576481672456466138.html (12.06.2012).
12
Wiele artykułów na ten temat opublikowała Ilanit Hayut w izraelskim „Globes”; por. m.in. I. Hayut, Israeli food
prices outstrip Europe by far, “Globes”, z dn. 04.07.2011, http://www.globes.co.il/serveen/globes/docview.asp?did=1000660369 (12.06.2012).
13
http://www.haaretz.com/business/labor-sanctions-cause-israeli-dairy-giant-daily-losses-in-the-millions-1.420565 (12.06.2012).
14
Itzik Arlov jest 25-letnim kantorem w jednej z ortodoksyjnych synagog w Bnei Brak, [za:] JPOST.COM STAFF,
Braking News: Facebook group calls for cottage cheese boycott, “Jerusalem Post”, z dn. 14.06.2011, http://www.jpost.
com/Headlines/Article.aspx?id=224902 (12.06.2012).
15
Ch. Levinson, Israeli Facebook Campaign Keeps Lid on Cheese Prices, “The Wall Street Journal. Europe Edition”, z dn.
01.07.2011, http://online.wsj.com/article/SB10001424052702304584004576417543687962906.html (12.06.2012).
16
O. Coren, A. Dovrat-Meseritz, M. Rochvarger, Israeli dairy giant Tnuva lowers prices after chairwoman resigns,
“Haaretz”, z dn. 2.10.2011, http://www.haaretz.com/news/national/israeli-dairy-giant-tnuva-lowers-prices-after-chairwoman-resigns-1.387630 (17.08.2012).
17
http://www.haaretz.com/business/protest-to-strauss-dear-ofra-the-times-have-changed-1.401523
(12.06.2012).
18
http://www.haaretz.com/news/national/israeli-dairy-giant-tnuva-lowers-prices-after-chairwoman-resigns-1.387630 (12.06.2012).
19
Y. Ettinger, Why are there so few religious among the tents?, “Haaretz”, z dn. 27.07.2011 r., s. 3.
20
Dafne Leef (1986- ) jest izraelską aktywistka społeczną, edytorem i producentem filmowym.
17
ALEKSANDRA WILCZURA
21
W dn. 27.07.2011 r. w Tel Awiwie miasteczko protestacyjne obejmowało 430 namiotów, w Jerozolimie 45, Hajfie
i Holonie po 40, Kfar Sabie 75, Rehovot 30, Aszdodzie i Rishon Letzion po 25, [za:] E. Aszkenazi, N. Hasson, G. Cohen,
Y. Yagna, R. Hoval, Housing protests to continue amid tension over PM’s plan for students, „Haaretz”, z dn. 27.07.2011, s. 2.
22
Pierwsze strajki rodziców odbyły się w dn.28.07.2011 r. m.in. w Tel Awiwie, Rehovot, Kfar Sabie, Aszdodzie, Haifie
oraz Beerszewie, [za:] R. Mandel, Parents stage ‚stroller protest’, „Ynet”, z dn. 28.07.2011, http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4101517,00.html (17.08.2012); por. A. Shtull-Trauring, G. Cohen, R. Hovel, Hundreds of Israeli families attend ‘stroller marches’ for third straight week, “Haaretz”, z dn. 11.08.2011, http://www.haaretz.com/news/national/hundreds-of-israeli-families-attend-stroller-marches-for-third-straight-week-1.378206 (17.08.2012).
23
Skrót J14 nawiązuje do daty rozpoczęcia protestu przy Bulwarze Rothschilda w dn. 14.07.2011 r.; więcej informacji na temat inicjatyw Ruchu Sprawiedliwości Społecznej na stronie www.j14.org.il/ oraz na Facebooku https://www.facebook.
com/j14.org.il (tylko w j. hebr.).
24
J. Benstein, On Root: Taking the protests at their word, “Haaretz”, z dn. 6.07.2012, http://www.haaretz.com/news/
features/on-root/on-root-taking-the-protests-at-their-word-1.449253 (17.08.2012).
25
P. Gelling, Has the Arab Spring arrived in Israel?, “Global Post”, z dn. 26.07.2011 r., http://www.globalpost.com/dispatches/news/regions/middle-east/israel-and-palestine/has-the-arab-spring-arrived-israel (17.08.2012).
26
A. Wilczura, Wywiad z Yigalem Rambamem, Berlin z dn. 6.11.2011.
27
B. Hartman, Violent protest outside TA City Hall after tents removed, “Jerusalem Post”, z dn. 07.09.2011, http://www.
jpost.com/National-News/Violent-protest-outside-TA-City-Hall-after-tents-removed (17.08.2012).
28
Yigal Rambam prowadził wykłady na temat izraelskich protestów w ramach seminarium Jewish Journeys In Revolutionary Times: From Moses to Marx, From the Bar Kokhba Rebellion to the Tel Aviv Tent Protest, zorganizowanego w Berlinie w dn. 3-6.11.2011 przez organizację TaMar Europe.
29
Podręcznik w Pigułce (hebr. Pinkas Kis) – dosłowne tłumaczenie z j. hebr. to notes/notatnik/podręcznik kieszonkowy.
30
uliczni i lokalni działacze (hebr. Peili ha-rehov ve-ha-shunot) – określenie “my”(hebr. anachnu) – „aktywiści/działacze” (hebr. peilim) zostało użyte dwukrotnie. Natomiast określenia „społeczeństwo”, „publiczność”, „masy” lub –
bardziej konkretnie – „izraelskie społeczeństwo” (hebr. ha-moni bet Israel) zostało użyte w tekście manifestu siedemnastokrotnie, a „społeczny” szesnastokrotnie, Manifest Ruchu J14, s. 1, 2.
31
przyjaciół, którzy sympatyzują z [naszą] walką i których dobrze znasz (hebr. be-haverot u-ve-haverim ha-shotfim
lemavrek ve-ha-moherim lahem heitev), ibidem, s. 2.
32
siły stojące przed nami (hebr. hakohot shebepanim anachnu), ibidem s. 1.
33
gigantyczne korporacje i siły bogactwa (hebr. tagidi anak ve-kohot hon), ibidem, s. 8.
34
główni beneficjenci tych [izraelskich polityczno-ekonomicznych]“niepowodzeń” (hebr. ha-marviahim ha-ikariim
m-keshlim), ibidem, s. 1.
35
Ibidem.
36
Ibidem, s. 3.
37
wyglądać jak katastrofa kolejowa w zwolnionym tempie (hebr. teunat rakevet be-hiluch iti), ibidem, s. 1.
38
Ibidem.
39
przewodnika dla przewodników (hebr. madrich le-madrichim), ibidem, s. 2.
40
Ibidem.
41
babcie, matki, wujek z wojska i Yehezkel ze spożywczaka (hebr. ha-savtot, ha-imahot, ha-dod be-keva ve-Yehezkel
mi-ha-makolet), ibidem, s. 2.
42
Ibidem.
43
Ibidem.
44
Ibidem, s. 4.
45
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:China_imperialism_cartoon.jpg (17.08.2012).
46
https://wikis.engrade.com/imperialisminthecongo (17.08.2012).
47
http://mrzine.monthlyreview.org/2011/eneko050911.html (17.08.2012).
48
Pierwszą z karykatur autorstwa Johna Bulla opublikowano w1888 roku, pt. „Imperialistyczna Ośmiornica”. Drugą
– autorstwa Josefa Planka – ok. 1938 r., a trzecią w palestyńskim „Hayat Al-Jadida” w kwieciu 2000 r., http://www.antisemitism.org.il/eng/Arab_Anti_Semitism (17.08.2012).
49
Manifest J14, s. 8.
50
Ibidem, s. 8.
51
Ibidem, s. 9.
52
Cichy wspólnik w projekcie (hebr. et ha-yazam le-shutaf sheket), ibidem, s. 9.
53
Ibidem.
54
Ibidem.
18
TEMAT NUMERU – IZRAEL
Ibidem, s. 10.
Ibidem.
57
Ibidem, s. 11.
58
Ibidem, s. 13.
59
Ibidem.
60
Ibidem.
61
Ibidem.
62
http://pl.wikipedia.org/wiki/Manifest_literacki (17.08.2012).
63
Travelling Theory – tytuł eseju Edwarda W. Saida opublikowanego po raz pierwszy w „Raritan Quarterly” (1982)
a następnie w książce The World, the Text and the Critic (1983), który został rozszerzony na określenie całej teorii w podróży, zakładającej wędrówkę motywów lub idei w czasie, kontekście sytuacyjnym lub społecznym.
64
Treść pierwszego plakatu na zdjęciu 8: Kraj, który nie zapewnia dachu nad głową * Nie jest krajem, który może być
domem * Obóz Jerozolimski zaprasza Cię do dołączenia się * I przyjścia ze swoim namiotem do Bor Shivar (Ogród Ha-Sus)
[tł. własne z j. hebr., autor nieznany].
65
M. Lisowska-Magdziarz, Analiza tekstu w dyskursie medialnym, Kraków 2006, s 16.
66
Ibidem.
67
Treść pierwszej ulotki na zdjęciu 10: To jest okazja * Aby przyjść i zaprotestować! * Okaż swoją solidarność z walką,
która jest droga nam wszystkim * Klasa średnia się rozsypuje! * Społeczność młodych rodzin jest jedną * z głównych ofiar
wzrostu cen kupna i wynajmu mieszkań * My wszyscy zasługujemy na możliwość nabycia zakwaterowania w stolicy Izraela * Zajęcia dla rodzin codziennie między 17:00 a 19:00 w Ogrodzie Ha-Sus obok Ha-Mashvir, ul. King George, [tł. własne
z j. hebr., autor nieznany].
68
K. Liebeskind, ‫םתיארש תננכותמ יכה תינטנופסה האחמה וז‬, „Maariv”, z dn. 2.09.2011, http://www.nrg.co.il/app/index.
php?do=blog&encr_id=79974780b5e0d394fddbd1a00f4f21d3&id=2804 (18.08.2012); por. G. Hoffman, Greenberg denies initiating Israeli economic protests, “Jerusalem Post”, z dn. 23.11.2011, http://www.jpost.com/Diplomacy-and-Politics/Greenberg-denies-initiating-Israeli-economic-protests (18.08.2012)
69
Oficjalna strona partii Da’am: http://en.daam.org.il/.
70
M. Lisowska-Magdziarz, op. cit., s 19.
71
Z. Bauman, O edukacji. Rozmowy z Riccardo Mazzeo, Wrocław 2012, s. 89-94, 139-144.
72
W tym samym czasie we Francji ukazał się pamflet polityczny Stephane’a Hessela o podobnej treści i rozmiarze
jak manifest ruchu J14 (13 stron), przetłumaczony na wiele języków, w tym na j. polski i hebrajski, por. S. Hessel, Czas Oburzenia!, Warszawa 2011 i S. Hessel, ‫!ומעזת‬, http://iatrogenico.wordpress.com/2011/10/01/indignez-vous-stephen-hessel/ (12.08.2012).
73
Z. Bauman, op. cit., s. 93.
55
56
19
HISTORIA – POLITYKA – GOSPODARKA
JERZY WÓJCIK
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA
– WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
2 lutego 2004 r. Ariel Szaron zaszokował świat,
ogłaszając swój nowatorski plan pokojowy zwany Planem Jednostronnego Wycofania (Oddzielenia) od Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu Jordanu (ang. Disengagement Plan). W wywiadzie
prasowym w prestiżowym dzienniku „Haaretz”
Szaron skonstatował, że: ten okres pobłażania dla
Palestyńczyków nie może trwać wiecznie. Zgodnie z planem Jednostronnego Wycofania, wydałem rozkaz, aby ewakuować […] 17 bloków osadniczych wraz z 7, 5 tys. izraelskimi mieszkańcami
[…]. Celem jest przeniesienie tych bloków osadniczych w miejsce, gdzie nie będą narażone na niebezpieczeństwo […]. Nie odnosi się to jedynie do
osadników w Strefie Gazy, lecz także w Samarii
[Zachodni Brzeg Jordanu]1.
Plan Jednostronnego Wycofania ze Strefy
Gazy i części Zachodniego Brzegu Jordanu został
ogłoszony przez Ariela Szarona w grudniu 2003
r. podczas corocznej konferencji w Herzliji, będącej największym forum dyskusyjnym polityki zagranicznej Państwa Izraela. W swym wystąpieniu
Szaron podkreślił wagę Mapy Drogowej jako zasadniczej struktury procesu pokojowego2.
Celem nowej koncepcji Szarona miało być
wdrożenie poszczególnych zapisów tego pla-
Zdjęcie 1. Ariel Szaron podczas konferencji w Herzliji
w 2003 r.76
nu: Celem Disengagement Plan jest redukcja terroru i podniesienie bezpieczeństwa Izraelczyków
do najwyższego możliwego poziomu. Proces oddzielenia doprowadzi do poprawy poziomu życia
i pozwoli wzmocnić izraelską ekonomię. Izraelskie
kroki jednostronne zostaną powzięte w zgodzie
z zapisami Mapy Drogowej, w porozumieniu ze
Stanami Zjednoczonymi […] Disengagement Plan
ma zwiększyć bezpieczeństwo i zminimalizować
tarcia między Izraelczykami a Palestyńczykami3.
20
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA – WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
Warto przytoczyć szerszy fragment wystąpienia Ariela Szarona podczas wspomnianej
konferencji w Herzliji: Jesteśmy zainteresowani
prowadzeniem bezpośrednich negocjacji [z Palestyńczykami], ale nie zamierzamy pozwolić, aby
Izraelczycy stali się zakładnikami w rękach Palestyńczyków. Chcielibyśmy, aby naród palestyński rządził na terenie własnego państwa […], niepodległego państwa palestyńskiego, powstałego
na terenach Judei i Samarii […]. Disengagement
Plan będzie obejmował relokacje wojsk izraelskich
wzdłuż innych linii bezpieczeństwa i ewakuację
osadników izraelskich, czego rezultatem będzie
redukcja Izraelczyków na terenach zamieszkałych
przez ludność palestyńską4. Plan ten był ogromnym zaskoczeniem zarówno dla społeczności
międzynarodowej, obywateli Izraela, jak i członków jego własnego ugrupowania politycznego.
Ariel Szaron był niekwestionowanym liderem prawicowej partii Likud, która w swych korzeniach ideologicznych była spadkobierczynią
rewizjonistycznego ugrupowania Zeeva Żabotynskiego, który optował za militarnymi rozwiązaniami względem Palestyńczyków, pozostając
w bezpośredniej opozycji wobec izraelskiej lewicy i rządu Dawida Ben-Guriona5.
Żabotyński
optował
za
agresywną
postawą i odrzucał brytyjski projekt podziału
mandatowej Palestyny. Po powstaniu Izraela
ruch rewizjonistyczny uzyskał formę polityczną
w postaci partii Cherut, która stanowiła
trzon izraelskiej prawicy, w końcu ulegając
przekształceniu w partię Likud. To właśnie z tej
formacji politycznej wywodzili się tacy politycy
jak Menachem Begin czy Icchak Szamir, uważani
za najbardziej prawicowych premierów izraelskich w historii tego państwa6. Co więcej, to właśnie politycy tego ugrupowania, w tym sam Ariel
Szaron, byli architektami całego ruchu osadniczego.
Wybór Ariela Szarona na premiera Izraela
w lutym 2001 r. był nie tylko polityczną porażką
izraelskiej lewicy i upadkiem konstrukcji negocjacyjnej z Oslo, lecz także znaczącym sygnałem
opinii publicznej, że polityka prawicy i partii Likud jest akceptowanym podejściem do rozwiązania konfliktu z Palestyńczykami.
Zdjęcie 2. Komitet wyborczy Zeeva Żabotynskiego i Partii Cherut w obozie dla DP’sów w Zeilsheim w 1945 r., fot.
E.M. Robinson80.
Pierwszym sygnałem zmiany dotychczasowej polityki partii Likud były wypowiedzi Szarona, określające osadnictwo izraelskie jako formę okupacji. Tego rodzaju wypowiedzi pojawiły
się w 2003 r. Kolejnym krokiem, który był zasadniczym rozczarowaniem dla swych dotychczasowych wyborców było zaakceptowanie przez
Szarona Mapy Drogowej, która zamrażała proces
osadniczy i legitymizowała powstanie państwa
palestyńskiego. Jednakże dopiero inicjatywa
kroków jednostronnych była rewolucyjna i sugerowała całkowitą zmianę w myśleniu i priorytetach politycznych tego prawicowego polityka
i całego jego politycznego ugrupowania.
Konferencja w Herzliji w grudniu 2003 r. była
w zasadzie już formalnym ogłoszeniem koncepcji, której kształt Ariel Szaron ujawnił już w listopadzie 2003 r. w Rzymie, podczas spotkania
z przedstawicielem administracji amerykańskiej
Elliotem Abramsem.
W listopadzie 2004 r. Szaron w swym komentarzu w sposób następujący określił powód
stworzenia nowej koncepcji pokojowej: Nie uważałem, że trwanie w obecnie zaistniałej sytuacji jest
dobre. Potencjalnie mogło to wygenerować zasadniczy nacisk na Izraelu, a trudno określić, czy USA
mogłoby dalej bojkotować i przeciwstawiać się,
niebezpiecznym dla Izraela, koncepcjom rozwiązania konfliktu.
W podobnym duchu wypowiedział się Dov
Weisglass, najbliższy polityczny doradca premiera Izraela: W 2003 r. zrozumieliśmy, że wszyst-
21
JERZY WÓJCIK
ko [proces pokojowy] tkwi w martwym punkcie.
Choć w oczach administracji amerykańskiej odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosiły obie strony. Arik [Szaron] zdecydował, że taki stan nie może
trwać. Czas, w tej partykularnej sytuacji, nie był naszym sprzymierzeńcem7.
Jednakże koncepcja Jednostronnego Oddzielenia (ang. Disengagement Plan) była efektem zetknięcia się szeregu czynników, które
w sposób równorzędny ukierunkowały premiera
państwa żydowskiego.
W początkowym okresie, po ogłoszeniu tej
inicjatywy pokojowej, analitycy wskazywali na
zmianę polityki Ariela Szarona. Z biegiem czasu okazało się jednak, że strategia premiera państwa żydowskiego jest o wiele bardziej przemyślaną polityką, mającą wielorakie cele. Po
pierwsze, zmiana polityki nie była powodowana
głęboką ewolucją ideologiczną, lecz coraz bardziej pragmatycznym podejściem premiera Izraela do nowej bliskowschodniej rzeczywistości.
Analitycy podkreślali, że Ariel Szaron nie mógł
sobie pozwolić na sprzeniewierzenie się swojemu wieloletniemu elektoratowi. Po wybuchu
powstania palestyńskiego zaproponował sensowną strategię bezpieczeństwa, która w sposób funkcjonalny, lecz stopniowy ograniczała
terror palestyński.
Koncepcja muru bezpieczeństwa jeszcze
bardziej uwiarygodniła go jako polityka gwarantującego bezpieczeństwo obywateli. Przez
szereg lat jako minister Infrastruktury, Spraw
Wewnętrznych, Obrony, Gospodarki i Handlu reprezentował on sprawę osadników izraelskich,
co przysporzyło mu określenia „ojca osadnictwa izraelskiego”8. Jego zaangażowanie polityczne było także doceniane przez oponentów
politycznych. Michael Ratzon, jeden z przywódców grupy sprzeciwiającej się planowi wycofania, konstatował następująco: Tylko Szaron mógł
zmienić mentalność Likudu. To najsilniejszy lider.
To on ma legitymację od tworzenia nowych pomysłów. Jak wskazywały badania, blisko 70% członków partii Likud godziło się na natychmiastowe
opuszczenie Strefy Gazy9.
W początkowym okresie komentatorzy podkreślali, że moment pojawienia się inicjatywy
Szarona był głównie determinowany brakiem
postępów w procesie politycznym na gruncie
amerykańskiej Mapy Drogowej. Z biegiem czasu stało się jasne, że determinanty w odniesieniu do czasu były znacząco inne. W listopadzie
2003 r., po raz pierwszy administracja amerykańska znalazła się w ogniu krytyki ze strony swych
dotychczasowych sojuszników. Podczas spotkania Busha z Blairem amerykański prezydent
przedstawił koncepcję ataku na Irak, w obliczu
którego koalicji międzynarodowej wydawało się
kluczowe uspokojenie sytuacji na gruncie izraelsko-palestyńskim. Blair wskazywał, że USA powinno zdecydowanie skuteczniej poprzeć palestyńskiego premiera Abbasa10.
W tym samym momencie doszło do ostrego konfliktu między amerykańskimi a europejskimi członkami Kwartetu Bliskowschodniego.
Nieporozumienia były spowodowane kwestią
izraelskiego muru bezpieczeństwa. Dyskusja
w obrębie tego zagadnienia była determinowana amerykańskim głosem sprzeciwu w Radzie
Bezpieczeństwa ONZ, gdy Amerykanie odrzucili
możliwość przeforsowania jakiejkolwiek rezolucji potępiającej Izrael. Sześć dni później Zgromadzenie Ogólne ONZ przegłosowało wspomnianą
rezolucję następująco: większością 114 głosów
„za” przy 12 wstrzymujących się i zaledwie 4 głosach przeciw11. Co więcej, społeczność międzynarodowa rozpoczęła wtenczas przygotowania
do rozprawy przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze.
Pomimo, że administracja amerykańska nadal popierała politykę izraelską, Bush coraz bardziej sceptycznie spoglądał na poczynania Szarona. Podczas londyńskiego spotkania obu
polityków, amerykański prezydent krytycznie
odniósł się do kształtu konstruowanej bariery
bezpieczeństwa. Szaronowi wypominano coraz częściej, aby wypełnił zapisy Mapy Drogowej
i zdemontował bloki osadnicze, powstałe po wybuchu intifady w 2000 r. Colin Powell zwrócił Szaronowi uwagę na zasadniczy problem związany
z powstającą barierą bezpieczeństwa. Jak wspominał Powell: Mur jest problemem. Jeśli chcecie go
wybudować, niech powstaje zgodnie z tzw. zieloną
linią z 1967 r.12. W sposób symboliczny USA uka-
22
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA – WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
rało nawet Państwo Izraela poprzez ograniczenie pożyczki o 300 mln dolarów. Co, jak wskazał
Chris McGreal w „The Guardian”, było równowartością izraelskiego budżetu przeznaczonego na
budowę muru do końca roku13.
Z drugiej strony, pojawiły się zasadnicze sygnały o możliwości otwarcia kanału negocjacyjnego z Syrią. Dwa tygodnie po spotkaniu Szarona z Abramsem w obszernym wywiadzie w „New
York Times” prezydent Assad postulował normalizację w stosunkach syryjsko-izraelskich14. Odpowiedź Izraela nadeszła następnego dnia. Minister Spraw Zagranicznych Izraela – Silvio Shalom
odniósł się do syryjskiej propozycji następująco: Pozytywne uwagi względem pokoju są zawsze
zachęcające, jednak słowa nie zawsze wystarczają […]. Syria musi zastopować terror, a także powstrzymać dostarczanie broni irańskiej dla ugrupowania Hezbollah. Wtenczas, jeśli Syria będzie
skłonna siąść do rozmów bez żadnych warunków
wstępnych, Izrael na pewno rozważy tę opcję15.
Izrael nie mógł zaangażować się w proces
pokojowy z Syrią ze względu na całkowicie rozbieżną politykę wobec tego kraju. Po ataku na
World Trade Center Izrael koncentrował swe wysiłki, aby całkowicie izolować Syrię, czego rezultatem było zakwalifikowanie tego kraju do tzw.
„osi zła”, czyli krajów wspierających ugrupowania terrorystyczne. W kwietniu 2003 r., dwa tygodnie przed formalnym ogłoszeniem Mapy Drogowej, Ed Vulliamy zaznaczył w „The Observer”,
że Szaron nie podejmie negocjacji z partnerem
syryjskim, dopóki nie zostanie spełniony zasadniczy warunek: Waszyngton obiecał Izraelowi, że
Syria podejmie ‘wszelkie kroki’, aby uniemożliwić
finansowanie ugrupowania Hezbollah16. W rzeczywistości administracja amerykańska podjęła zasadnicze kroki, mające na celu wprowadzenie sankcji względem Syrii. 8 października
2003 r. pod obrady Senatu został poddany dokument The Syria Accountability and Lebanese
Sovereignty Restoration Act, który inicjował szereg sankcji ekonomicznych względem Syrii. Nie
uzyskał on jednakże wystarczającego poparcia,
niemniej komentatorzy wskazywali, że inicjatywy skierowane przeciwko temu państwu mają
swoje źródło w sojuszu amerykańsko-izraelskim.
Okoliczności związane z otoczeniem międzynarodowym: potencjalność procesu politycznego z Syrią, przygotowania związane z interwencją w Iraku były ważnymi, lecz nie kluczowymi
czynnikami, wpływającymi na Ariela Szarona
w aspekcie inicjowania nowej strategii pokojowej.
Kluczowym czynnikiem okazała się sytuacja
na gruncie wewnętrznym w Izraelu. Dov Weisglass wskazywał, że oprócz „zewnętrznych perturbacji”, Izrael był targany także wewnętrznymi
niepokojami: W międzyczasie sytuacja wewnętrzna uległa zasadniczemu pogorszeniu. Ekonomia
była w stagnacji. Inicjatywa Genewska zyskiwała coraz większe poparcie społeczne. Jednocześnie dostawaliśmy te listy protestacyjne od pilotów i oficerów (listy, w których odmawiano służby
na terenach okupowanych) […]. Pośród nich były
osoby, takie jak Yiftah Spector, jeden z najbardziej
obiecujących pilotów w izraelskim lotnictwie17.
Ponadto, jak wskazywały sondaże opinii publicznej – 70% społeczeństwa było skłonne zaakceptować „bolesne koncesje” względem Palestyńczyków, do których zobowiązał się Ariel
Szaron w swej kampanii wyborczej przed styczniem 2003 r.18, a 60% poparciem społecznym
cieszyła się idea rozmontowania bloków osadniczych na Zachodnim Brzegu Jordanu19. Coraz
częściej pojawiały się głosy w dyskusjach publicznych o ogromnych obciążeniach finansowych w odniesieniu do procesu osadniczego.
Sformułowanie Szarona o „końcu okupacji”
stanowiły zasadniczy przełom w dotychczasowej frazeologii partii Likud i tego prawicowego polityka, co przysporzyło mu dodatkowego elektoratu. Elektorat ten jednakże oczekiwał
realizacji polityki zawartej w sformułowaniach
przedwyborczych. W związku z tym izraelskie
społeczeństwo było sfrustrowane. Podczas rocznicy śmierci Icchaka Rabina w listopadzie 2003 r.
blisko 100 tys. ludzi zgromadzonych na Placu Rabina w Tel Awiwie skandowało następujące sformułowania: „Zostawmy terytoria [okupowane]
– ocalmy nasz kraj – Szaron go home” oraz „Inicjatywa Genewska – nowa nadzieja”20.
Nowy plan Ariela Szarona nie był więc odpowiedzią na niepowodzenie Mapy Drogowej,
23
JERZY WÓJCIK
lecz odpowiedzią na nastroje społeczne oraz potencjalną możliwość sukcesu Inicjatywy Genewskiej. Co ważniejsze, kroki jednostronne miały
na celu zamrożenie procesu politycznego, który
mógł przekształcić się w realną możliwość stworzenia państwa palestyńskiego.
Istnieją jednak poważne wątpliwości względem szczerości intencji Szarona w sprawie wdrożenia planu jednostronnego wycofania się z terenów okupowanych. Dov Weisglass, polityczny
doradca premiera Szarona, w ten sposób określił
Disengagement Plan: Znaleziono narzędzie, które w porozumieniu ze społecznością międzynarodową pozwoli zastopować proces polityczny […].
A kiedy zastopujesz proces polityczny, automatycznie uniemożliwisz realizację powstania państwa palestyńskiego, zamrozisz dyskusję w obrębie problemu uchodźców palestyńskich, granic
i statusu Jerozolimy. Efektywnie, cały pakiet zwany
państwem palestyńskim będzie usunięty z płaszczyzny dyskusji21. Ta wypowiedź najbliższego doradcy Szarona była szeroko komentowana przez
media, ekspertów i rzucała całkiem nowe światło na aspekt motywacji wdrożenia nowej inicjatywy pokojowej.
Jedną z interpretacji przyczyn nowego planu Ariela Szarona była właśnie próba zamrożenia procesu politycznego. Warto zauważyć, że
w opinii wielu wycofanie ze Strefy Gazy i części Zachodniego Brzegu Jordanu miało być
początkiem ustanowienia państwa palestyńskiego. Tego jednakże plan Szarona nie przewidywał, co więcej, nie zostało określone,
z których terenów Zachodniego Brzegu armia
izraelska miałaby się wycofać. Niektórzy wskazywali, że Szaron byłby skłonny do wycofania
się z 80% terenów Zachodniego Brzegu, jednakże podnosiły się głosy, że mogłoby to być
zaledwie 50%. W szczególności, że w tamtym
okresie linia budowy muru bezpieczeństwa inkorporowała do Izraela od 7 do nawet 9,5% terenów Zachodniego Brzegu22.
Dla wielu prawicowych polityków izraelskich wycofanie ze Strefy Gazy i niektórych terenów Zachodniego Brzegu było końcowym elementem tej konstrukcji politycznej. Interesującą
wypowiedź jednego z prawicowych polityków
przytacza w swym raporcie także International
Crisis Group: okres po wdrożeniu planu wycofania
jest w zasadzie okresem tymczasowym, po którym
powrócimy do koncepcji Mapy Drogowej. Postrzegamy Mapę Drogową, jako wartościową koncepcję, ponieważ uznaje kwestię eliminacji terroru palestyńskiego, jako warunek rozpoczęcia procesu
negocjacyjnego23.
Szaron postanowił wycofać wojska izraelskie
także z części Zachodniego Brzegu Jordanu, aby
plan kroków jednostronnych nie był określany
jako „Gaza first” i „Gaza last”24. Jak wskazują analitycy International Crisis Group, niektóre wypowiedzi Szarona wskazywały, że rozważane było
wycofanie Izraela, połączone z pewnymi szerszymi politycznymi krokami, jednak nie było to
zawarte w inicjatywie pokojowej premiera państwa żydowskiego25.
Ważnym założeniem, które towarzyszyło idei
Jednostronnego Wycofania, było stworzenie
koncepcji, która z jednej strony umożliwiałaby
uzyskanie szerokiego poparcia społecznego, jak
i politycznego, z drugiej zaś, nie implikowałaby
stworzenia oferty, dającej zbyt wielkie nadzieje
Palestyńczykom.
Dlaczego Unilateralizm?
Ariel Szaron wychodząc z inicjatywą pokojową, poszerzoną o rozwiązania unilateralne,
oparł swą politykę o trzy zasadnicze założenia.
Po pierwsze, dążył do maksymalnego przejęcia kontroli nad procesem politycznym. Poprzez
kroki jednostronne starał się maksymalizować tę
kontrolę, odbierając inicjatywę dotychczas przejętą przez administrację amerykańską i w zasadzie społeczność międzynarodową.
Drugim ważnym założeniem, względnie elementem wpływającym na wybór strategii przez
Ariela Szarona, był całkowity brak ufności w proces negocjacyjny ze stroną arabską w ogóle,
a z palestyńską w szczególności.
Trzecim elementem, najprawdopodobniej
mającym największe znaczenie, było przeświadczenie, że nie istnieje rozwiązanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego w najbliższym czasie bez
24
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA – WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
względu na to, kto będzie u władzy zarówno po
stronie izraelskiej, jak i palestyńskiej.
Dan Meridor, były minister Likudu komentował, że Szaron nie wierzy w porozumienie. On nie
honorowałby takiego porozumienia, więc dlaczego miałby oczekiwać od drugiej strony innej postawy. On nie wierzy w sulha (proces rekoncyliacji),
więc jaki cel podpisywać porozumienie i oddawać
ziemię za pokój?26. W opinii Meridora brak wiary
w proces negocjacyjny nie oznaczał jednak chęci utrzymywania i kontrolowania terenów okupowanych.
Jak pokazały dotychczasowe projekty pokojowe, oczekiwania i żądania obu stron były nie
do pogodzenia: Izrael nie zakończył okupacji,
Palestyńczycy nie zaprzestali terroru. W związku
z czym, potencjalny proces negocjacyjny w obrębie izraelskiego wycofania ze Strefy Gazy nastręczyłby podobne problemy.
W odróżnieniu od wszelkich dotychczasowych projektów pokojowych, Disengagement
Plan był planem ściśle unilateralnym. W poszczególnych punktach planu nie przewidywano żadnej możliwości włączenia palestyńskiego
przedstawicielstwa w proces decyzyjny. W dokumencie oryginalnym wyraźnie zaakcentowano,
że jest to „unilateralne oddzielenie” realizowane przez Państwo Izraela bez jakiejkolwiek zewnętrznej penetracji27.
Plan zakładał utworzenie tzw. komisji sterującej, która składałaby się praktycznie z przedstawicieli każdego sektora administracji izraelskiej:
Kancelarii Premiera, ministerstw: Gospodarki, Finansów, Sprawiedliwości, Spraw Zagranicznych,
Handlu, Spraw Wewnętrznych28. Ciało to współpracowałoby także z Agencją Żydowską, niemniej nie nawiązałoby współpracy z żadną instytucją palestyńską. Pomimo, że pierwsza faza
wycofania miała wpłynąć na życie ponad miliona palestyńskich mieszkańców Gazy i 8 tys. izraelskich osadników.
Do tego zagadnienia odniósł się Mohammed
Dahlan, Minister ds. Cywilnych Autonomii Palestyńskiej w sposób następujący: W moim przekonaniu i z mojej wiedzy wynika, że nie doszło do
żadnej współpracy [w obrębie Disengagement
Plan] z Izraelczykami i kiedy my wyraziliśmy chęć
współpracy, Izrael wykona szereg kroków utrudniających podjęcie tejże29. Pogląd ten podzielają
także izraelscy politycy, twierdzący, że plan izraelski będzie realizowany bez względu na poczynania Palestyńczyków30.
Co warto jednak podkreślić, ta formuła unilateralności stała w sprzeczności zarówno z kształtem porozumień z Oslo, jak i sama Mapą Drogową. W preambule układów Oslo kwestia
współpracy w aspekcie wdrażania procesu pokojowego była jasno regulowana: Rząd izraelski
wraz z OWP […] będą dążyły […] do wdrożenia
porozumienia pokojowego i historycznego porozumienia w drodze uzgodnionego procesu politycznego31. Zapis ten wyraźnie implikował proces
negocjacyjny i współpracę obu stron w aspekcie
wdrażania porozumienia. Termin „agreed political process”, który można tłumaczyć jako „uzgodniony proces polityczny” wielokrotnie znajduje
swoje odzwierciedlenie w poszczególnych zapisach traktatu32, np. tytuł pierwszego paragrafu, który nosił nazwę: Cele procesu negocjacyjnego. Artykuł V natomiast bezpośrednio odnosi się
właśnie do sposobu wdrażania rozwiązań pokojowych: negocjacje powinny regulować kwestie
osadnictwa, bezpieczeństwa, granic”33.
W rzeczywistości kwestia negocjacji między
stronami była podstawowym i elementarnym
założeniem całości układów pokojowych z lat
90. XX w. Unilateralizm natomiast stał w całkowitej sprzeczności z filarami tego procesu politycznego. Poprzez wdrożenie Disengagement Plan
Izrael samodzielnie decydował, które terytoria
opuści, a które zostaną włączone do państwa żydowskiego. Linia, wzdłuż której budowany był
mur bezpieczeństwa została wyznaczona jednostronnie przez Izraelczyków. Co więcej, pierwszy etap Disengagement Plan, czyli wycofanie ze
Strefy Gazy, także stał w sprzeczności z regulacjami Oslo.
Artykuł XIV tzw. układów Oslo obliguje
Izrael do wycofania ze Strefy Gazy, jednakże
w aneksie II, regulującym szczegóły tego wycofania wyraźnie zaznaczono: że powinno dojść
do porozumienia w aspekcie wycofania sił izraelskich ze Strefy Gazy34. Co więcej, obliguje strony
do stworzenia specjalnej jednostki, mającej za
25
JERZY WÓJCIK
zadanie ordynację działań w zakresie wycofania i bezpieczeństwa w Strefie Gazy (Joint Palestinian-Israeli Coordination and Cooperation
Committee)35.
Izraelski unilateralizm łamał nie tylko poszczególne zapisy Oslo, lecz występował przeciwko swoistemu charakterowi procesu pokojowego. Wszelkie kwestie sporne, które nie były
regulowane bezpośrednio przez traktaty miały
być rozstrzygane przez Joint Liaison Committee,
specjalny organ, składający się z przedstawicieli
izraelskich i palestyńskich. Poszczególne kwestie
miały być rozstrzygane w oparciu o „negocjacje”
między stronami.
Podobnie przedstawia się sytuacja w odniesieniu do Mapy Drogowej. Naruszona została
choćby preambuła tego dokumentu, w której zaznaczono, że uzgodnienia zostaną osiągnięte poprzez negocjacje między stronami. W fazie pierwszej Izrael został zobligowany do zakończenia
akcji przeciwko Palestyńczykom i akcji mogących
zburzyć zaufanie między stronami36. W fazie drugiej Mapa Drogowa obligowała strony, aby podjęły współpracę w aspekcie bezpieczeństwa. Podobnie naruszone zostały zapisy fazy trzeciej,
w której obie strony zasiądą do negocjacji nad
najważniejszymi kwestiami, związanymi z powstaniem państwa palestyńskiego: problemem
uchodźców palestyńskich czy statusu Jerozolimy.
Ten proces negocjacyjny miał przybrać formułę konferencji wielostronnej przy udziale
Kwartetu Bliskowschodniego – przedstawicieli
ONZ, USA, Unii Europejskiej i Rosji. Zapisy te nie
mogły być bardziej precyzyjne: finalne rozwiązanie kwestii statusu permanentnego […] powinno
zostać osiągnięte poprzez negocjację miedzy stronami”37.
Disengagement Plan naruszał zarówno bezpośrednie zapisy Mapy Drogowej, jak i całość
charakteru struktury procesu politycznego.
W tym także stał w sprzeczności z elementami
składającymi się na Mapę Drogową, takimi jak:
rezolucja 338 ZO ONZ, rezolucja 1397 ZO ONZ,
Raport Mitchella i Plan Teneta. Pomimo, że wiele z poprzednich rezolucji czy planów zostało
w trakcie lat zmienionych, czy pod względem
konceptualnym poprawionych, to praktycznie
wszystkie implikowały negocjacje jako metodę
implementacji. Dlatego też Disengagement Plan
był bardzo sceptycznie odebrany przez analityków i bliskowschodnich specjalistów.
Terje Roed-Larsen, Specjalny Przedstawiciel
Unii Europejskiej ds. Bliskiego Wschodu, skomentował inicjatywę Szarona następująco: inicjatywa [Szarona] nie może zastąpić procesu
negocjacyjnego38. W podobnym tonie wypowiedział się Kieran Prendergast, Podsekretarz ds.
Politycznych: akty unilateralne rządu izraelskiego nie tylko są nieścisłe z zapisami Mapy Drogowej, ale stoją w całkowitej sprzeczności z duchem
całego dokumentu39. Izraelski establishment często podkreślał, że priorytetem inicjatywy Szarona było zapewnienie i zwiększenie bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Paragraf 2, sekcji
1 Planu Jednostronnego Wycofania wyraźnie na
to wskazywał: celem planu jest uzyskanie lepszego bezpieczeństwa40.
Analitycy jednak podkreślali inną, równie
ważną rzecz. Mianowicie, że kroki unilateralne
i potencjalny kierunek obrany przez rząd izraelski zniweczy wszelkie dotychczasowe inicjatywy
pokojowe i to, co zostało osiągnięte przez strony
konfliktu i społeczność międzynarodową w perspektywie ostatnich 15 lat.
Jak rozważał ten problem raport Mitchella,
opracowany po wybuchu Intifady we wrześniu
2000 r.: nic nie zastąpi procesu negocjacyjnego
między stronami41. I dalej: w celu sformułowania
odpowiedniego kontekstu politycznego, aby nawiązać praktyczną współpracę polityczną, negocjacje […] muszą manifestować ducha kompromisu, rekoncyliacji i partnerstwa42.
W związku z powyższym, akceptacja planu
Szarona przez administrację amerykańską była
dużym zaskoczeniem dla społeczności międzynarodowej. 24 kwietnia 2004 r. prezydent Bush
listownie zaakceptował strategię Szarona. W liście pojawiło się następujące sformułowanie:
Uznajemy Plan Jednostronnego Wycofania […],
w obliczu którego Izrael wycofałby pewne militarne instalacje oraz osadników z Gazy i Zachodniego Brzegu Jordanu. Te kroki, opisane w planie, byłyby znacznym postępem w realizacji mojej wizji,
którą nakreśliłem 24 czerwca 2002 roku i stano-
26
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA – WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
wiłyby wkład w ustanowienie pokoju na Bliskim
Wschodzie […]. Mamy nadzieję, że przedsięwzięte kroki będą komplementarne z moją wizją i z zapisami zawartymi w Mapie Drogowej43. Pomimo
więc oczywistej niezgodności inicjatywy Ariela
Szarona z Mapą Drogową i praktycznie wszystkimi konstrukcjami pokojowymi na Bliskim
Wschodzie administracja amerykańska uznała plan Szarona i praktycznie inkorporowała go
do Mapy Drogowej. Co więcej, odbyło się to bez
porozumienia z innymi partnerami Kwartetu Bliskowschodniego, co podważało funkcjonalność
Mapy Drogowej.
Wycofanie ze Strefy Gazy – I etap izraelskiej koncepcji pokojowej
Warto zauważyć, że od momentu stworzenia Disengagement Plan do realizacji pierwszego etapu wycofania ze Strefy Gazy, niewiele zostało
zrobione przez izraelski rząd. Coraz częściej pojawiały się rozważania, czy Ariel Szaron naprawdę zamierzał wdrożyć tę strategię, czy była to zaledwie gra, mająca na celu zamrożenie procesu
pokojowego.
Pierwszym elementem, który budził niepokój analityków i wskazywał, że plan Szarona
może pozostać martwą literą na papierze była
kwestia rekompensat dla osadników ze Strefy
Gazy. W momencie akceptacji planu wycofania
w kwietniu 2004 r. wielu osadników zaczęło interesować się problemem finansowego zadośćuczynienia. Szczególnie, że w odbiorze społecznym plan został zaprezentowany w sposób
zachęcający do opuszczenia terenów Gazy dobrowolnie przez izraelskich osadników. Niestety w okresie 5 miesięcy po akceptacji planu rząd
nie przygotował żadnych finansowych szczegółów. Pomimo stworzenia specjalnego komitetu,
pracującego nad szczegółami związanymi z implementacją planu, rząd izraelski wstrzymał deklaracje finansowe, aż do oficjalnej akceptacji
planu Szarona przez Knesset, co nastąpiło dopiero 4 listopada 2004 r.
Jak się jednak okazało, plan zyskał akceptację
w pierwszym czytaniu w listopadzie 2004 r.. Jed-
nakże do pełnej akceptacji brakowało kolejnych
dwóch czytań, które zostały odsunięte w czasie
na styczeń/luty 2005 r.
Tymczasem, coraz więcej osadników interesowało się możliwością wcześniejszej dobrowolnej ewakuacji, także zainteresowanie zostało
wyrażone przez Izraelczyków, zamieszkujących
teren Zachodniego Brzegu.
Yonatan Bassi, dyrektor sekcji zajmującej
się kwestią wycofania, donosił, że: 800 z 1,7 tys.
osadników zamieszkujących Gush Katif w Samarii
wyraziło chęć dobrowolnego opuszczenia terenu
Zachodniego Brzegu. Z pozostałych 900 osób, zaledwie 300 można było zakwalifikować jako zdecydowanych przeciwników ewakuacji44. Niestety
nie przedstawiono tym osobom żadnej propozycji rekompensat i proces wcześniejszej ewakuacji nie nastąpił. Jak donosiła Agencja Sela, mająca zajmować się sferą finansową, nie uzyskała
w tamtym okresie jeszcze żadnych funduszy, czy
wytycznych względem procesu wycofania ze
Strefy Gazy.
Pomimo akceptacji Knessetu względem Disengagement Plan do marca 2005 r. nic w materii finansowej nie uległo zmianie a media izraelskie coraz częściej donosiły o zwiększającej się
frustracji osadników izraelskich na terenie Strefy
Gazy. Itzik Ilia, zastępca burmistrza lokalnej rady
osadniczej ze Strefy Gazy donosił, że osadnicy
nie mają z kim rozmawiać o kwestii ewakuacji45.
Politolodzy z kolei podkreślali, że ruch osadniczy był inicjowany przez rząd izraelski, wobec
czego jest on w pełni odpowiedzialny za stworzenie odpowiednich warunków dla przesiedlanych obywateli Izraela.
Coraz częściej podawano przykład ewakuacji z osiedla Yamit na Synaju w 1982 r., kiedy to
rekompensaty zostały wypłacone wcześniej, zanim doszło do fizycznej relokacji ludzi. Lili Galili w dzienniku „Haaretz” zwróciła uwagę na inny
niebezpieczny proces: 600 nowych osadników
przeniosło się do Gush Katif celem wzmocnienia
ruchu osadniczego46.
Inną, ważną i problematyczną kwestią był
proces przygotowań potencjalnego miejsca
w Izraelu dla izraelskich osadników. W kwietniu 2004 roku Major General Giora Eiland zo-
27
JERZY WÓJCIK
stał mianowany szefem komitetu sterującego
Disengagement Plan47. W pierwszej fazie przygotowań, zaraz po ogłoszeniu planu, rząd izraelski miał przygotować konstrukcje, które miały
być tymczasowym zakwaterowaniem dla osadników. Jednakże do kwietnia 2005 r. nie tylko nie
wykonano żadnych prac związanych z tym elementem planu, to – jak donosił dziennik „Yediot
Aharonot” – Departament Osadnictwa Agencji
Żydowskiej odpowiedzialny za niniejsze konstrukcje tymczasowych domostw nie uzyskał
nawet odpowiedniego rozporządzenia, aby rozpocząć pracę48. Te zasadnicze opóźnienia względem planu ewakuacji można tłumaczyć na szereg różnych sposobów.
Wielu analityków sugerowało jednak, że Szaron ogłosił nowy plan pokojowy w celu odsunięcia możliwości implementacji innych opcji
pokojowych, takich jak Inicjatywa Genewska.
W rzeczywistości nie zamierzał on jednak wdrażać inicjatywy jednostronnej, stąd też brak odpowiednich przygotowań i odsuwanie w czasie
wdrażania pierwszej fazy planu.
Gdy wycofanie ze Strefy Gazy zostało przesunięte z 25 lipca na 15 sierpnia Amir Oren określił politykę rządu izraelskiego następująco: rząd
Ariel Szarona manewruje w celu odsunięcia wycofania na pewien odległy horyzont czasowy – horyzont ten będzie cały czas się zbliżał, nigdy jednak
nie będzie wystarczająco blisko […]. Plan nigdy
nie zostanie skasowany, jednak jego czas implementacji będzie uaktualniany, od czasu do czasu,
czego wymagać będzie sytuacja w terenie. Szaron
nie może skasować wycofania, gdyż naraziłby się
na gniew Busha, jednocześnie nie może pozwolić
sobie na jego wdrożenie. Będzie więc tworzył sytuację wiecznego limbo – ewakuacja nie może być
odwołana i nigdy całkowicie wdrożona49.
Ten pogląd nie był odosobniony. Wielu ekspertów wskazywało także na opieszałość rządu
izraelskiego w kontekście akceptacji dla planu
wycofania. Mimo, że plan został zaprezentowany w lutym 2004 r., to formalna akceptacja dla
niego nastąpiła dopiero 6 czerwca 2004 r. Zgoda na wdrożenie Disengagement Plan została
przegłosowana w następujących proporcjach:
14 głosów „za”, przy 7 głosach negatywnych. Jak
wskazywali jednak specjaliści plan uzyskał akceptację, jednakże w kontekście ewakuacji osadników Arial Szaron będzie zmuszony ponownie
poddać tą kwestię pod głosowanie.
Jak wskazywali komentatorzy dziennika „Haaretz”, zgoda rządu nie dotyczyła ewakuacji jako takiej. 4 miesiące później (26 października
2004 r.) Knesset zatwierdził Plan Wycofania po
burzliwej debacie, jednakże zaledwie w formie
przedstawionej i przedyskutowanej przez
gabinet50.
Warto zauważyć, że gabinet nie podjął decyzji względem usunięcia osadników izraelskich,
a jedynie o fizycznej relokacji wojsk i opuszczeniu terenu Strefy Gazy. Wobec powyższego, media izraelskie komentowały głosowanie
w Knessecie następująco: „członkowie Knessetu,
głosujący dzisiaj nad Disengagement Plan otrzymali kopię dokumentu ‘zasady planu wycofania’,
który zyskał akceptację gabinetu 6 czerwca, zawierający pryncypia planu i elementy wdrożenia
[…]. Zgodnie z tym dokumentem i kompromisem z 6 czerwca decyzja gabinetu nie zawierała żadnych elementów dotyczących ewakuacji
osadników […]. Gabinet zdecydował także, że
przeprowadzi ponowną debatę względem kwestii osadników izraelskich, trybu i zasad ewakuacji
w przyszłości51.
W związku z powyższym, historyczna decyzja Szarona względem wycofania ze Strefy Gazy
nie uzyskała formalnej akceptacji zarówno gabinetu, jak i Knessetu przez dłuższy czas. Warto
wspomnieć także, że podczas tego samego głosowania gabinetu w czerwcu 2004 r., rząd izraelski podjął decyzję o kontynuowaniu konstrukcji
muru bezpieczeństwa, rozszerzając jego zakres
o Maale Adumim – jeden z największych bloków
osadniczych na Zachodnim Brzegu Jordanu.
W związku z tym, że Szaron nie uzyskał akceptacji dla Disengagement Plan, przygotowania
względem ewakuacji były bardzo słabo zaawansowane. Jednocześnie premier izraelski kontynuował i przyspieszał proces budowania muru
bezpieczeństwa na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Coraz częściej pojawiały się sformułowania o porzuceniu koncepcji wycofania, jeżeli nie ustanie
terror palestyński. Szef sztabu armii izraelskiej,
28
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA – WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
Dan Halutz, skonstatował następująco: nie będzie wycofania pod ostrzałem52.
Szaron w swej strategii mógł także żywić nadzieję, że pomimo deklaracji o wdrożeniu unilateralnej strategii pokojowej, będzie mógł w pewnym momencie albo ją unieważnić, wstrzymać
lub przedłużać w nieskończoność, co mogło zamrozić proces pokojowy, powołując się przy tym
na argumenty bezpieczeństwa i nieustających
ataków palestyńskich fedainów.
Przypuszczenie o braku politycznej woli Szarona w odniesieniu do wdrożenia rzeczywistego wycofania potwierdza kwestia izraelskiego
osadnictwa. Podczas wdrażania Mapy Drogowej Ariel Szaron zaakceptował plan, który obligował go do wstrzymania procesu osadniczego
i wycofania wojsk z terenów zajętych po wybuchu Intifady we wrześniu 2000 r. Nigdy do tego
nie doszło i pomimo głosów krytyki ze strony
administracji amerykańskiej, nacisk generowany
przez USA wobec państwa żydowskiego ograniczał się do apeli.
Co więcej, to właśnie podczas wdrażania
Mapy Drogowej pod przywództwem amerykańskim Izrael dokonał znaczącej ekspansji poprzez budowę muru bezpieczeństwa. Wtedy
też Ariel Szaron spotykał się ze zrozumieniem
wśród administracji amerykańskiej w odniesieniu do krytyki przywództwa palestyńskiego a w szczególności polityki i postawy Jasera
Arafata. Jednakże śmierć palestyńskiego lidera
diametralnie zmieniła sytuację. Szczególnie, że
było to skorelowane ze zmianą polityki Busha
w drugiej kadencji.
Podsumowanie
Dotychczasowa polityka Szarona zawierała się
w sprytnej formule, która została stworzona jeszcze za czasów rządu Ehuda Baraka. Formułę tę
odzwierciedlało hasło: „nie ma partnera do rozmów”. Zgodnie z tą polityką, Izrael jest niejako
zmuszony to kontynuowania okupacji ze względu na swoje bezpieczeństwo. W priorytetach
politycznych Szarona było więc raczej osłabianie
establishmentu palestyńskiego, niż jego wzmac-
nianie. To przecież słabość polityczna Palestyńczyków doprowadziła do zamrożenia procesu
pokojowego po 2000 r. i wdrożenia Mapy Drogowej. Natomiast w obliczu fiaska rządu Mahmuda
Abbasa, wygenerowało zgodę George’a Busha
na koncepcję unilateralną.
Szaron starał się za wszelką cenę podtrzymać
ten wizerunek ruchu palestyńskiego czy nawet
osłabić jego efektywność. Szczyt takiej polityki
Szarona przypada na kwiecień 2005 r. w czasie
jego wizyty w Waszyngtonie. Jak donosił izraelski dziennik „Haaretz”, wizyta premiera Szarona przypadła na moment wzmożonych ataków ze strony ugrupowań palestyńskich, które
były związane z wcześniejszą śmiercią (kwiecień
2005 r.) trzech piętnastoletnich chłopców palestyńskich53. W czasie spotkania z prezydentem
Bushem, Szaron wyraźnie podkreślał, że Abbas
nie jest w stanie kontrolować ugrupowań militarnych, działających na terenie Autonomii Palestyńskiej.
Aluf Benn skomentował wizytę Szarona następująco: Premier Izraela wyraził bardzo dosadną opinię na temat władz palestyńskich, określając
palestyńskiego przywódcę jako bezwartościowego […], jako rozczarowanie, którego dobre intencje nie mają odzwierciedlenia w czynach i tylko
wzmacniają organizacje terrorystyczne. Jego służby bezpieczeństwa […] są przesiąknięte ludźmi
Arafata i kompletnie dysfunkcjonalne. Wrażenie,
jakie sprawiał Szaron i jego ludzie stwarzało
pogląd, że nadal nie ma z kim rozmawiać po stronie palestyńskiej54.
Jednak Ariel Szaron najprawdopodobniej nie
spodziewał się zmiany polityki bliskowschodniej
George’a Busha w drugiej kadencji. W rzeczywistości nowa administracja amerykańska nie dokonała rewolucyjnej zmiany priorytetów w swej
polityce, jednakże wyszła z prostego założenia, że
po tak zasadniczej zmianie w łonie przywódców
palestyńskich, Mahmudowi Abbasowi należy się
szansa, wobec czego argumenty przytaczane
przez Szarona, tym razem nie znalazły zrozumienia pośród Amerykanów. Jak stwierdził Aluf
Benn: Bush sprzeciwił się idei rezygnacji z Abbasa,
postrzegając go, jako zasadniczą szansę do ustanowienia państwa palestyńskiego. Dał wyraźnie do
29
JERZY WÓJCIK
zrozumienia, że Izrael będzie musiał zrobić wszystko, aby Abbasowi w tym pomóc […]. Amerykanie
zmienili swoją postawę wobec Palestyńczyków od
momentu wyboru Abbasa na premiera w 2003 roku
[…]. Od tego czasu administracja amerykańska
zrozumiała, że istnieje szereg wewnętrznych determinantów, które uniemożliwiają efektywne funkcjonowanie rządu, w tym aparatu bezpieczeństwa.
Amerykanie oczekiwali od Izraelczyków, że ci pomogą uratować Autonomię Palestyńską55. Premier
państwa żydowskiego nie był w stanie odwołać
powziętych kroków politycznych.
15 sierpnia 2005 r. izraelski rząd ostatecznie
zatwierdził wycofanie z Gush Katif, największego skupiska osiedli w okupowanej Strefie Gazy.
W gabinecie premiera Ariela Szarona za wycofaniem głosowało 16 osób, a 4 przeciw.
15 sierpnia 2005 r. The Israel Electric Company poinformowała, że zakończyła przygotowania do odcięcia prądu, dostarczanego dla likwidowanych osiedli w Strefie Gazy i północnej
Samarii. Tego samego dnia premier Ariel Szaron
zwrócił się wieczorem do całego narodu w nadanym przez telewizję przemówieniu. Przez około
4 minuty przekonywał o konieczności opuszczenia przez Izrael Strefy Gazy i wzywał do zachowania jedności. Premier powiedział, że plan ten
spowodował ogromne podziały w izraelskim
społeczeństwie. Stanowczo stwierdził także, że
Izrael nie mógł i nie może w nieskończoność
zajmować terenu Strefy Gazy, a decyzja o jednostronnym wycofaniu się jest odpowiedzią na
aktualne realia polityczne: ten akt jest fundamentalny dla Izraela [...]. Nie możemy wiecznie trzymać
się Gazy, żyje tam ponad milion Palestyńczyków
[...] stłoczonych w obozach dla uchodźców, w biedzie i nienawiści, bez nadziei na horyzoncie.
15 sierpnia 2005 r., dokładnie o północy, izraelska armia odcięła Strefę Gazy od terytorium
Izraela. Jednocześnie do osiedli żydowskich zaczęły wkraczać oddziały z nakazami eksmisji dla
mieszkających tam osadników. Mieli oni 48 godzin na opuszczenie swoich domów, po czym
siły bezpieczeństwa miały usunąć osoby sprzeciwiające się ewakuacji.
28 sierpnia 2005 r. izraelski rząd zgodził się na
rozlokowanie żołnierzy egipskich sił pogranicza
na granicy ze Strefą Gazy. Sprawa przekazania
Egiptowi kontroli nad granicą (zwaną też „drogą
filadelfijską”) miała być następnie przedmiotem
głosowania w Knessecie. Egipskie siły miały być
rozlokowane wzdłuż liczącej 14 km granicy Egiptu ze Strefą Gazy.
Żołnierze byli wyposażeni w broń lekką,
granatniki i wyrzutnie pocisków rakietowych.
Dodatkowo mieli dysponować jeepami
i opancerzonymi pojazdami. Do patrolowania
granicy użytoby amerykańskiej produkcji śmigłowców AH-64 Apache, SA-342 Gazelle, lekkich
transportowych UH-12E oraz S-70 Black Hawk.
Egipska marynarka patrolowałaby wody terytorialne od Synaju po Gazę. Przy granicy stacjonowałoby na stałe 30 oficerów marynarki egipskiej.
Ważnym do podkreślenia jest fakt, że po zatwierdzeniu przez Knesset porozumienia z Egiptem,
droga graniczna (tzw. „droga filadelfijska”) zostałaby opuszczona przez wojska izraelskie.
Chociaż w wyniku rozległego udaru mózgu Ariel Szaron przestał pełnić rolę premiera,
a podejście do procesu pokojowego uległo zasadniczej zmianie, to jednak koncepcja Disengagement Plan i rezultaty jej wdrożenia nadal
oddziałują na rzeczywistość bliskowschodnią.
Warto podkreślić, że pomimo kontrowersji związanych z kolizyjnością tej inicjatywy z zapisami
poszczególnych dokumentów pokojowych, decyzja Szarona o opuszczeniu Strefy Gazy była
pozytywnym elementem w relacjach izraelsko-palestyńskich. Niestety niemożliwa była do
przewidzenia późniejsza sekwencja wydarzeń.
Dojście do władzy ugrupowania Hamas w styczniu 2006 r. i otwarta wojna na linii Fatah-Hamas
sprawiły, że Strefa stała się całkowicie odciętym
od świata terenem rządzonym przez ugrupowanie terrorystyczne. Ugrupowanie to do dnia dzisiejszego prowadzi regularny ostrzał terytorium
Państwa Izraela.
Sytuacja, która zaistniała w Strefie Gazy stanowi jeden z głównych problemów na drodze
do samostanowienia Palestyńczyków. W 2011
roku establishment izraelski ponownie rozważał (kolejną już) interwencję na tym terenie ze
względu na strategiczne niebezpieczeństwo ze
strony ugrupowania Hamas.
30
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA – WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
ABSTRACT
ARIEL SHARON’S DISENGAGEMENT PLAN – INTRODUCTION REFLECTIONS
Jerzy Wójcik’s article is a brief historical analysis of Ariel Sharon’s concept of resolving the Palestinian problem called Disengagement Plan. In
2003 the project was an innovative but prob-
lematic solution of the Israeli-Palestinian conflict
not only for the international public opinion but
also for Israelis, especially members of Sharon’s
party and its supporters. Step by step the author
trys to present all important facts, opinions and
documents that accompanied this project so
that at the end the reader can easily understand
the concept of Sharon’s idea and its problematic.
PRZYPISY
Y. Marcus, PM’s pullout plan: 20 settlements to go within a year or two, “Haaretz”, 03.02.2004, http://www.haaretz.
com/print-edition/news/pm-s-pullout-plan-20-settlements-to-go-within-a-year-or-two-1.112930 (30.12.2011).
2
Treść przemówienia Ariela Szarona podczas konferencji w Herzliji z dn. 18.12.2003, http://www.mfa.gov.il/MFA/
Peace+Process/Guide+to+the+Peace+Process/Israeli+Disengagement+Plan+20-Jan-2005.htm#doc1 (30.12.2011).
3
http://www.haaretz.com/news/prime-minister-ariel-sharon-s-address-at-the-herzliya-conference-december-18-2003-1.165168 (30.12.2011).
4
Ibidem.
5
Treść przemówienia Ariela Szarona podczas konferencji w Herzliji z dn. 18.12.2003, op. cit.
6
Włodzimierz (Zeev) Żabotynski, ur. 18.10.1880 r. w Odessie, zm. 04.08.1940 r. w Nowym Jorku, dziennikarz i żydowski działacz polityczny; w 1920 r. założył w Palestynie paramilitarną organizację Hagana. Odszedł z jej szeregów
i w 1925 r. stworzył Związek Syjonistów Rewizjonistów a następnie jego młodzieżowy odłam – Beitar. W swym poglądach politycznych postulował walkę zbrojną o utworzenie państwa żydowskiego w Palestynie. Por. M. Tessler, A History of Israeli-Palestinian Conflict, Indianapolis 1994.
7
http://digitalassets.ushmm.org/photoarchives/detail.aspx?id=30845&search=posters+Zeilsheim&index=1(30.12.2011).
8
Podczas interwencji izraelskiej w Libanie w 1982 r., Ariel Szaron piastował stanowisko Ministra Obrony w rządzie
Menachema Begina. Uważa się, że to właśnie Szaron wywarł nacisk na Begina w celu przeprowadzenia operacji militarnej w Libanie na tak szeroką skalę. Por. J. Siedov, Tragedia libańska, Warszawa 1986.
9
A. Shavit, The Big Freeze, Interview with Dov Weisglass, z dn. 8.10.2004, http://www.jmcc.org/Documentsandmaps.
aspx?id=698 (30.12.2011).
10
Ariel Szaron praktycznie od 1967 r. patronował ruchowi osadniczemu i pomagał w kwestii fundraisingu.Wspomagał m.in. Gush Emunim, organizację osadniczą, której sukces był możliwy głównie dzięki poparciu tego izraelskiego
polityka.
11
D. Makovsky, Whither the Sharon Coalition? Implications of the Latest Cabinet Vote on Gaza, “Peace Watch”, No. 461,
z dn. 9.06.2004, http://www.ciaonet.org/pbei/winep/peace_2004/2004_461/index.html (30.12.2011).
12
Zaledwie kilka dni później upadł rząd Mahmuda Abbasa, co w zasadzie pogrążyło koncepcję Mapy Drogowej.
13
Road map towards the implementation of the United Nations Millennium Declaration, A/56/326, Generalne Zgromadzenie ONZ z dn. 6.09.2001, www.un.org/documents/ga/docs/56/a56326.pdf (30.12.2011).
14
Ch. McGreal, Washington cuts loan subsidy to Israel in protest over fence, “The Guardian”, z dn. 27.11.2003,
http://www.guardian.co.uk/world/2003/nov/27/israel, (30.12.2011).
15
Ibidem.
16
Assad Tampers with New York Times Interview: One Message to Americans, Another to Syrians, The Middle East Media Research Institute, Special Dispatch No.6387, January 2004.
17
Chronological Review of Events Relating to the Question of Palestine, “Monthly media monitoring review”, Division
for Palestinian Rights, January 2004, http://unispal.un.org/UNISPAL.NSF/0/2F19177E9B2F6CA285256EA1005B9649
(30.12.2011).
18
Administracja amerykańska poczyniła odpowiednie zapewnienia, że dołoży wszelkich starań, aby w sposób
efektywny przerwać współpracę na linii Syria-Hezbollah. Środki te mogły w ostateczności uwzględniać użycie siły. Istniała koncepcja, aby przecięcie tej współpracy stało sie częścią implementacji koncepcji Mapy Drogowej.
1
31
JERZY WÓJCIK
19
Por. A. Shavit, The Big Freeze, Interview with Dov Weisglass… i A. Oren, Yiftah Spector: I was the man who shot ‘Liberty’, “Haaretz”, z dn. 21.09.2007, http://www.haaretz.com/weekend/week-s-end/yiftah-spector-i-was-the-man-whoshot-liberty-1.229752 (30.12.2011).
20
Por. Haaretz Staff, Polls open for election, with 4,720,074 people eligible to vote, “Haaretz”, z dn. 28.01.2003,
http://www.haaretz.com/news/elections/polls-open-for-election-with-4-720-074-people-eligible-to-vote-1.20839
(30.12.2011) i Y. Verter, What it means: Ha’aretz analyst Yossi Verter on the elections, “Haaretz”, z dn 28.01.2003, http://www.
haaretz.com/news/elections/what-it-means-ha-aretz-analyst-yossi-verter-on-the-elections-1.20932 (30.12.2011).
21
Ibidem.
22
Chronological Review of Events Relating to the Question of Palestine, “Monthly media monitoring review, Division for Palestinian Rights”, November 2003, http://unispal.un.org/UNISPAL.nsf/361eea1cc08301c485256cf600606959/192077b579d5435d85256ea10054e6dc?OpenDocument (30.12.2011).
23
The Israeli “Disengagement” Plan: Gaza Still Occupied, PLO Negotiations Affairs Department, December 2005,
http://www.nad-plo.org/ (30.12.2011).
24
Disengagement And Its Discontents: What Will The Israeli Settlers Do?, International Crisis Group, Middle East Report, Amman/Jerusalem/Brussels, No. 43, z dn. 7.07.2005, http://kms1.isn.ethz.ch/serviceengine/Files/ISN/10858/ipublicationdocument_singledocument/24520bef-3f4e-4c59-a4a4-14409b50b782/en/043_disengagement_and_its_
discontents.pdf (30.12.2011).
25
Ibidem.
26
“Gaza first”, “Gaza last” – sformułowania te, często pojawiające się w prasie, można tłumaczyć jako: “Gaza pierwsza”,
“Gaza ostatnia”, co wskazywałoby, że izraelskie wycofanie z Gazy jest pierwszym i ostatnim elementem tego planu.
27
Por. The Cabinet Resolution Regarding the Disengagement Plan, http://www.mfa.gov.il/MFA/Peace+Process/Reference+Documents/Revised+Disengagement+Plan+6-June-2004.htm (30.12.2011).
28
Palestinians, Israel, And The Quartet: Pulling Back From The Brink, International Crisis Group, Middle East Report No.
54, Amman/Jerusalem/Brussels, z dn. 13.06.2006, http://www.crisisgroup.org/en/regions/middle-east-north-africa/israel-palestine/054-palestinians-israel-and-the-quartet-pulling-back-from-the-brink.aspx (30.12.2011).
29
Departament Komunikacji przy Kancelarii Premiera Izraela, http://www.pmo.gov.il/PMOEng/Communication/
DisengagemePlan/DisengagementPlan.htm (30.12.2011).
30
Addendum C – Format of the Preparatory Work for the Revised Disengagement Plan, Departament Komunikacji
przy Kancelarii Premiera Izraela, Tel Aviv 2004, http://www.pmo.gov.il/NR/rdonlyres/00003fb7/ivajmyhrrhzqooimcblidpnveoroouja/GHGIW.doc (30.12.2011)
31
No Israeli Coordination over Gaza Pullout, “Khaleej Times”, z dn. 7.06.2005, http://www.khaleejtimes.com/Displayarticle.asp?section=middleeast&xfile=data/middleeast/2005/june/middleeast_june192.xml (30.12.2011).
32
Israeli Government Will Perform Disengagement Plan Regardless PA Elections, “Jerusalemites”, z dn. 10.05.2005,
http://www.jerusalemites.org/news/english/2005/may2005/10.htm (30.12.2011).
33
Por. Israel and PLO: Declaration of Principles on Interim Self-Government Arrangements z dn. 13.09.1993, [za:] W. Laqueur, B. Rubin, The Israel-Arab Reader: A Documentary History of the Middle East Conflict, New York 2001.
34
Ibidem.
35
Israeli-Palestinian Interim Agreement, z dn. 28.09.1995, http://www.mfa.gov.il/MFA/Peace+Process/
Guide+to+the+Peace+Process/THE+ISRAELI-PALESTINIAN+INTERIM+AGREEMENT.htm (30.12.2011)
36
Ibidem.
37
Joint Palestinian-Israeli Coordination and Cooperation Committee.
38
A Performance-Based Roadmap to a Permanent Two-State Solution to the Israeli-Palestinian Conflict, http://www.
mfa.gov.il/MFA/Peace+Process/Guide+to+the+Peace+Process/A+Performance-Based+Roadmap+to+a+Permanent+Two-Sta.htm (30.12.2011).
39
Ibidem.
40
United Nations Security Council 4879th meeting: The Situation in the Middle East, including the Palestinian Question, United Nations, New York z dn. 12.12.2003, http://unispal.un.org/UNISPAL.NSF/0/BE951ED2ECC89B3885256DFE007031FA (30.12.2011).
41
Ibidem.
42
The Cabinet Resolution Regarding the Disengagement Plan…
43
Ibidem.
44
Ibidem.
45
Por. Exchange of letters between PM Sharon and President Bush, http://www.mfa.gov.il/MFA/Peace+Process/Reference+Documents/Exchange+of+letters+Szaron-Bush+14-Apr-2004.htm (30.12.2011).
46
Disengagement And Its Discontents….
32
DISENGAGEMENT PLAN ARIELA SZARONA – WSTĘP DO ROZWAŻAŃ
47
Gaza residents ready for compensation, “USA Today”, z dn. 7.07.2005, http://www.usatoday.com/news/world/200507-07-mideast_x.htm (30.12.2011)
48
L. Galili, IDF:Troops’ mental prep was a great success, “Haaretz”, z dn. 24.08.2005, http://www.haaretz.com/news/
national/idf-troops-mental-prep-was-a-great-success-1.168048 (30.12.2011)
49
T. Reinhart, The Road Map to Nowhere. Israel/Palestine since 2003, London 2006, s. 47.
50
Ibidem.
51
A. Oren, Gaza’s war of nerves, “Haaretz”, z dn. 4.08.2008, http://www.haaretz.com/print-edition/features/gaza-swar-of-nerves-1.251071 (30.12.2011).
52
D. Diker, Sharon’s Strategic Legacy for Israel: Competing Perspectives, Jerusalem Center for Public Affairs, Jerusalem
Issue Brief, Vol. 5, No. 15, z dn. 12.01.2006, http://jcpa.org/brief/brief005-15.htm (30.12.2011)
53
Ibidem.
54
Y. Peled, Illusions of Unilateralism, Dispelled in Israel, z dn.11.10.2006, http://www.merip.org/mero/mero101106.
html (30.12.2011).
55
A. Harel, A. Regular, IDF Kills 15 Palestinians in Gaza Operation, “Haaretz”, z dn. 08.03.2004, http://www.haaretz.
com/print-edition/news/idf-kills-15-palestinians-in-gaza-operation-1.116135 (30.12.2011).
56
T. Reinhart, The Road Map to Nowhere. Israel/Palestine since 2003…, s. 65.
57
Ibidem.
33
SPOŁECZEŃSTWO – KULTURA – RELIGIA
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
MNIEJSZOŚĆ CZERKIESKA W IZRAELU
Mniejszość czerkieska w Izraelu nie jest liczna –
to zaledwie 3 do 4 tys. osób1 – jest jednak mniejszością niezwykłą: Izraelczycy wyznający islam,
aktywni obywatele lojalni wobec Państwa Izraela, zachowujący własne tradycje i język, często
w statystykach i dla celów administracyjnych
dołączani są do grupy druzów, stanowią tym samym swoistą mniejszość w mniejszości.
Wywodzący się z Północnego Kaukazu Czerkiesi zaczęli masowo przybywać na tereny Bliskiego Wschodu w II połowie XIX w., gdy ich
ojczyste ziemie zostały zdobyte przez imperium rosyjskie. Tej migracji sprzyjało imperium
osmańskie, które – znając militarny potencjał
czerkieskich mężczyzn – dążyło do zatrzymania ich na swoim terytorium. Wielu Czerkiesów
osiedliło się na terenie obecnej Turcji, niektórzy – często nielegalnie – powrócili na Kaukaz,
inni z kolei – zachęceni przez Stambuł – osiedlili się na terenach obecnej Syrii, Jordanii i Izraela.
Dziś na świecie żyje ok. 5 mln Czerkiesów2, z czego zaledwie od 700 tys. do 1 mln3 zamieszkuje
ojczyste ziemie, rozdzielone obecnie pomiędzy
trzy północnokaukaskie republiki Federacji Rosyjskiej: Republikę Adygei, Republikę Karaczajo
-Czerkieską i Republikę Kabardyno-Bałkarską4.
Zdjęcie 1. Czerkieska flaga11.
Największe skupiska przedstawicieli czerkieskiej
diaspory znajdują się w Turcji, Syrii i Jordanii.
Czerkiesi nazywają samych siebie Adygejczykami (Adyga5, Адыгэ). Posługują się językiem
czerkieskim, częściej zwanym adygejskim. Jest
to język z grupy północno-zachodniokaukaskich, przez samych Czerkiesów nazywany adygabza (Адыгэбзэ). Dla obu dialektów tego języka
(tj. dialektu wschodnioczerkieskiego – kabardyjskiego i zachodnioczerkieskiego – adygejskiego6) opracowano oddzielne alfabety, co dziś
w znacznym stopniu utrudnia unifikację Czerkiesów. Międzynarodowe Stowarzyszenie Czerkiesów (The International Circassian Association),
którego członkami są również izraelscy Czerkie-
34
MNIEJSZOŚĆ CZERKIESKA W IZRAELU
si, podniosło m.in. takie kwestie, jak potrzeba
ożywienia języka czerkieskiego zarówno w Rosji, jak i w diasporze, potrzeba skonstruowania
wspólnego dla wszystkich Czerkiesów języka literackiego i jednego alfabetu7. Organizowane
są m.in. konferencje międzynarodowe „Zachowywanie i studiowanie języka ojczystego w diasporze”. W 2012 r. planowane jest zorganizowanie trzeciej takiej konferencji właśnie w Izraelu
(w Kfar Kamie) lub w stolicy Republiki Adygei,
Majkopie8.
W pewnym uproszczeniu można mówić
o plemionach9, z jakich składał się i składa do
dziś naród czerkieski. 12 gwiazd na czerkieskiej
fladze symbolizuje 12 czerkieskich plemion –
jednak jest to tylko symbol. W rzeczywistości
plemion było więcej. W XIX w. Adolph Bergé
(1828-1886), historyk wojny rosyjsko-czerkieskiej i badacz Kaukazu, informował o istnieniu 18
czerkieskich plemion. W XVIII w. plemion prawdopodobnie było jeszcze więcej. Plemiona były
rozumiane jako jednostki społeczno-administracyjne, nie zaś terytorialne. Większość z nich miała ustrój arystokratyczny – władzę sprawowali
książęta; po wojnie z 1795 r. 3 plemiona (Abadzech – Абдзах, Szapsug – Шапсыгъ i Natuchaj
– НатIхъуадж) stały się demokratyczne. Zdarzało się, że mniejsze plemiona mieszkały na terenie należącym do większego plemienia i pozostawały pod władzą jego księcia; ich odrębność
w praktyce polegała na tym, że miały prawo
odejść i wybrać dla siebie inną władzę. Obecnie,
w wyniku radzieckiej oraz rosyjskiej polityki i administracji, zwykło się wyróżniać 4 „podgrupy”
Czerkiesów: Kabardyjczyków, Czerkiesów, Adygejczyków i Szapsugów10.
Czerkieska flaga – dziś używana zarówno
przez Republikę Adygei, stanowiącą część Federacji Rosyjskiej, jak i przez czerkieskie diaspory na całym świecie – została zaprojektowana jako flaga federacji plemion czerkieskich
przez brytyjskiego dyplomatę ze Szkocji, Davida Urquharta (znanego też jako Daud Bej),
orędownika sprawy czerkieskiej na Zachodzie.
Urquhart dążył do powstrzymania rosyjskiej
ekspansji na czerkieskie ziemie i do wzmocnienia poczucia narodowego wśród Czerkie-
sów, swoistej panczerkieskości. Na fladze, na
zielonym tle (symbol zarówno islamu, jak i zielonych kaukaskich lasów, życia oraz wolności)
widocznych jest 12 gwiazdek, symbolizujących
12 czerkieskich plemion. 9 gwiazdek tworzy łuk
(symbol 9 plemion o hierarchii feudalnej, rządzonych przez arystokrację), 3 są ułożone w linii
poziomej (symbolizują 3 plemiona o ustroju demokratycznym). Pod gwiazdami widnieją 3 złote strzały, symbol unii czerkieskich plemion12.
Według niektórych źródeł czerkieskich, flaga
została stworzona w 1830 roku przez czerkieskiego księcia o imieniu Seferbi13. Skrzyżowane
strzały mają – zgodnie z czerkieskimi wyjaśnieniami – symbolizować, że Czerkiesi nie dążą do
wojny, ale będą się bronić, jeśli zajdzie taka potrzeba14.
Historia Czerkiesji
Historyczna Czerkiesja w I poł. XIX w. rozciągała się na Północnym Kaukazie wzdłuż wschodniego wybrzeża Morza Czarnego oraz zachodniej i środkowej części pasma Wielkiego Kaukazu.
Na północy sięgała do rzeki Kubań, stanowiącej w tym czasie południową granicę imperium
rosyjskiego, na południu graniczyła z Abchazją
(na południowym zachodzie), Swanetią i Imeretią (regionami Gruzji), na wschodzie – z Osetią
i Czeczenią. Wcześniej, w poł. XVIII w., Czerkiesja
zajmowała również tereny położone bardziej na
północ, między Kubaniem a Donem – Nizinę Kubańsko-Azowską. Przed rosyjskim podbojem jej
obszar liczył 55663 km2 – mniej więcej taką samą
powierzchnię ma dziś Chorwacja (56542 km2).
W tym samym czasie zamieszkiwało ją ok. 2 mln
rdzennych mieszkańców15, a w 1830 r. liczba ludności przekraczała 4 mln16.
Czerkiesi są jednym z najstarszych narodów
Kaukazu. Ich początki sięgają starożytności17.
Utrzymywali dobre stosunki z Grekami, szczególnie Ateńczykami; byli nawet uczestnikami igrzysk
olimpijskich18. Ich wierzenia ewoluowały od animizmu, poprzez pogaństwo, do politeizmu (po
V w. p.n.e.). W VI w. n.e. zostali schrystianizowani przez Bizancjum. W XVI w. część Czerkiesów
35
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
zaczęła przechodzić na islam; masowe konwersje miały miejsce w XVIII i XIX wieku – w poł. XIX
stulecia większość Czerkiesów była już muzułmanami. Obecnie prawie wszyscy Czerkiesi są –
przynajmniej nominalnie – muzułmanami sunnitami szkoły hanafickiej19 z wyjątkiem niewielkiej
społeczności prawosławnych Kabardyjczyków
z Mozdoku w Północnej Osetii20. Bardziej od religii, Czerkiesów łączą jednak wspólny język i tradycje, w tym prawo zwyczajowe, rodzaj kodeksu
honorowego (obejmującego też etykietę i wzorce zachowań) – Adyga Chabza (Адыгэ Хабзэ).
Masowa migracja Czerkiesów na Bliski
Wschód miała miejsce w XIX w., jednak już
wcześniej naród ten niejednokrotnie był obecny na kartach bliskowschodniej historii. Czerkiesi ze względu na rozwiniętą sztukę wojenną
i etos czerkieskiego wojownika często zaciągali się do armii ówczesnych mocarstw, takich jak
Rzym, Persja, Bizancjum, Egipt (tu Czerkiesi stali się nawet władcami kraju i jako czerkieska dynastia Burdżytów panowali przez blisko 140 lat),
Chanat Krymski czy Porta Otomańska. Nowa
fala Czerkiesów napływających na Bliski Wschód
w XIX wieku była skutkiem wojny rosyjsko-czerkieskiej toczonej w latach 1771-186421.
Walcząc z Rosjanami na Kaukazie Czerkiesi
utrzymywali, że Czerkiesja była regionem niezależnym, nie zaś częścią imperium osmańskiego
i że w związku z tym przekazanie Rosji przez Turcję ziem czerkieskich (na mocy traktatu adrianopolskiego z 1829 r.) było bezprawne. Czerkiesja
ogłosiła niepodległość w 1836 r., dwa lata później akt ten uznała Anglia22. Długotrwały opór
stawiany przez Czerkiesów, wsparcie, jakie walczący górale mieli wśród lokalnych mieszkańców, nieefektywność metod stosowanych przez
rosyjskie wojska (w tym takich metod jak palenie zbiorów, niszczenie wiosek) sprawiły, że car
Aleksander II wyraził zgodę na przeprowadzenie
przesiedleń, zaplanowanych przez szefa sztabu
Dmitrija Milutina. Czerkiesi mieli zostać przesiedleni z górskich rejonów Kaukazu na niziny nad
Kubaniem. Plan Milutina realizowano w latach
1860-1864. Czerkiesi w obliczu rosyjskiej ekspansji zostali ostatecznie pozbawieni wsparcia
państw zachodnich.
W wyniku działań rosyjskich praktycznie cały
północno-zachodni Kaukaz „oczyszczono” z muzułmańskich górali. Całe plemiona czerkieskie, jedno po drugim, zostały rozproszone, przesiedlone
bądź do cna wymordowane23. Wypędzanym Czerkiesom (i przedstawicielom pokrewnych narodów) nie zapewniano ani dachu nad głową, ani
transportu. Przesiedleńcy kierowali się bądź na
północ, na nadkubańskie równiny, bądź w stro-
Zdjęcie 2. Plakat w jednej z czerkieskich wiosek w Izraelu,
przypominający o rocznicy26.
nę wybrzeża, aby płynąć do imperium osmańskiego. Trudno ustalić całkowitą liczbę ludzi, którzy porzucili góry. Według ówczesnych rosyjskich
danych spośród szacunkowej liczby 505 tys. górali
północno-zachodniego Kaukazu, na początku lat
sześćdziesiątych góry opuściło od 400 tys. do 480
tys. osób. Inne szacunki podają zbiorczą liczbę od
300 tys. do 500 tys., z czego większość wyemigro-
36
MNIEJSZOŚĆ CZERKIESKA W IZRAELU
wała w latach 1862-186624. Szczególne cierpienia
dotknęły Czerkiesów usiłujących przedostać się
do Turcji. Brakowało statków; podróżującym na
większych statkach brakowało wody i masowo zapadali na choroby – ciała zmarłych wyrzucano za
burtę; podróżujący na mniejszych statkach często tonęli podczas sztormów. Ciała czerkieskich
wygnańców prądy morskie wyrzucały na brzeg
– usłane nimi było wschodnie wybrzeże Morza
Czarnego. Ci, którzy dotarli do Turcji, musieli sobie radzić z brakiem żywności, leków, odzieży;
masowo umierali. Czerkiesji już nie ma – zauważył
pewien zagraniczny dyplomata w raporcie z maja
1864 roku. – Trzeba jeszcze tylko ocalić Czerkiesów25.
Według danych Organizacji Narodów i Ludów Niereprezentowanych, w wyniku działań
rosyjskich z lat 1860-1864 ponad 1,5 mln Czerkiesów zginęło lub zostało deportowanych. Exodus przeżyło mniej niż 800 tys. ludzi27. Według
innych źródeł, do Turcji deportowano 500 tys.
Czerkiesów (jeszcze wcześniej, w 1858 r., 200
tys. emigrowało dobrowolnie), a w wyniku działań zbrojnych, z głodu, chorób, wskutek utonięcia etc. w latach 60. XIX w. zginęło od 1 do 1,5
mln Czerkiesów28. Na Kaukazie pozostali nieliczni; rosyjski cenzus z 1897 r. wykazywał obecność
150 tys. Czerkiesów – mniej niż 10% pierwotnej
populacji29. Szczególnym miejscem w pamięci
tych, którzy przeżyli exodus oraz ich potomków
jest Soczi – ostatnia stolica niepodległej Czerkiesji, miejsce ostatecznej deportacji Czerkiesów
z Kaukazu30. Co roku dzień 21 maja jest obchodzony przez Czerkiesów jako rocznica deportacji
i dzień żałoby (21 maja 1864 r. oficjalnie zakończyła się wojna rosyjsko-czerkieska). Deportacje
doprowadziły do dzisiejszej sytuacji – w zależności od szacunków dotyczących liczby Czerkiesów na świecie można stwierdzić, że zaledwie od
10% do maksymalnie 20% Czerkiesów mieszka
na ojczystych ziemiach.
Czerkiesi w Izraelu
Czerkiesi przybyli do Palestyny w 1880 roku31, po
dziesięcioletnim pobycie na granicy grecko-bułgarskiej. Imperium osmańskie osiedliło ich na te-
renach słabo zamieszkanych. Powstały 3 czerkieskie wioski, z czego 2 istnieją do dziś. Największą
była Gawa, znajdująca się w pobliżu dzisiejszego kibucu Gan Szmuel32 (okolice miasta Hadera
na równinie Szaron, 42 km na południe od Hajfy)33. Mieszkańcy Gawy (pochodzący głównie
z plemion Abadzech i Bżedug – Бжъэдыгъу34) wymarli podczas epidemii malarii. Wiele lat później
wioska została zasiedlona przez Arabów; znana jest dziś pod arabską nazwą Chirbat as-Sarkas35. Pozostałe 2 czerkieskie wioski to Rihania
(Рихьаные) i Kfar Kama (Кфар Кама).
Zdjęcie 3. Pamiątkowa tablica w Rihanii – napisy po hebrajsku, czerkiesku i angielsku (fot. dr Avishai Teicher)40.
Rihania została założona w 1873 r., jednak
Czerkiesi (66 rodzin) przybyli do niej dopiero w 1878 roku. Większość przybyłych stanowili członkowie plemienia Abadzech, kilka rodzin
należało do plemienia Szapsug. Cenzus z 1922
r. wykazał, że w wiosce żyło 211 osób36; obecnie mieszka tam 1198 osób z 278 rodzin37, w tym
ok. 25% muzułmanów-Arabów38. Oprócz rolnictwa, jednym z głównych źródeł utrzymania
czerkieskich mieszkańców jest służba w Siłach
Obronnych Izraela (IDF)39. Rihania leży w Dystrykcie Północnym, w Górnej Galilei, 8 km na
północ od miasta Safed. Podlega samorządowi
regionu Meron. W wiosce znajduje się m.in. muzeum czerkieskie, w którym odbywają się wykłady o czerkieskim dziedzictwie i meczet, wybudowany w stylu kaukaskim, odmiennym od innych
meczetów na Bliskim Wschodzie.
37
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
Rihania w czasie, w którym powstawała, była
wioską odosobnioną, dlatego została pomyślana
jako „forteca” i zabudowana w stylu czerkieskim.
Styl ten znajdował zastosowanie w górach Kaukazu, gdzie osady były odległe od siebie i nieustannie zagrożone atakami. W Rihanii domy
zbudowano w taki sposób, że bezpośrednio do
siebie przylegają i tworzą niejako mur wokół
wioski. Ponadto wioskę otoczono murem, z którego obecnie została tylko brama. W starej części
wioski ulokowane są najstarsze domy i muzeum,
a w historycznym centrum – meczet. W Rihanii
znajduje się też studnia Rehan (Rihan), od której
wioska wzięła swą nazwę41.
Drugą czerkieską wioską (właściwie miasteczkiem) jest Kfar Kama położona również
w Dystrykcie Północnym, w Dolnej Galilei, 4 km
od góry Tabor, 20 km od Jeziora Tyberiadzkiego, ok. 65 km na południowy zachód od Rihanii. Wioska została założona w 1876 r. na pozostałościach ruin wioski z VI w. przez Czerkiesów
z 5 plemion: Szapsug (dziś stanowiących większość mieszkańców), Abadzech, Bżedug, Natuchaj i Chatukaj (Хьатикъуай). Kfar Kama od
1950 r. jest samorządem lokalnym42. Wybory do
samorządu z 1950 r. były pierwszymi wyborami
wśród mniejszości w Izraelu43. Obecnie w Kfar
Kamie mieszka ok. 2,9-3,3 tys. Czerkiesów – 30
różnych rodzin44. Wybory do samorządu przeprowadzane są co 5 lat. Na czele stoi mer, ponadto magistrat zatrudnia ponad 80 osób45.
Mimo, że w Izraelu istnieje, podobnie jak w innych czerkieskich diasporach, Chasa (Хасэ; towarzystwo czerkieskie), jego rola jest dużo
mniejsza niż rola Chasy w Jordanii, Turcji czy na
Kaukazie. W praktyce najwięcej do powiedzenia
w sprawach wewnętrznych ma magistrat Kfar
Kamy z merem na czele oraz Centrum Dziedzictwa Czerkieskiego.
Początkowo w XIX w. Czerkiesi mieszkający
w Kfar Kamie doświadczali licznych trudności
w kontaktach ze swoimi beduińskimi sąsiadami.
Po krótkim czasie stosunki z beduinami znacznie się polepszyły, w dużej mierze dzięki zdolnościom konstruktorskim Czerkiesów. Nowo przybyli otworzyli dwa pierwsze młyny w okolicy
oraz pierwsze targowisko. Umiejętnie zarządza-
na Kfar Kama szybko stała się lokalnym centrum,
wokół którego skupiały się sąsiednie wioski46.
W centrum Kfar Kamy znajduje się charakterystyczny meczet, zbudowany w stylu ablak –
z kamieni układających się w biało-czarne pasy47.
Jest to jedyny meczet zbudowany w tym stylu
w Izraelu. W latach 70. XX w. przeprowadzono
jego renowację48. Ważnym miejscem w Kfar Kamie jest też Centrum Dziedzictwa Czerkieskiego49 obejmujące muzeum usytuowane w zabytkowym czerkieskim domu z XIX w., prezentujące
tradycyjny układ pomieszczeń, wyposażenie
domu, narzędzia, stroje czerkieskie, broń, instrumenty muzyczne etc.
Centrum Dziedzictwa Czerkieskiego zostało założone w styczniu 2007 r. dzięki staraniom
Zohera i Zakarii Thawcho, którzy – dorastając
w Kfar Kamie – zdali sobie sprawę, że czerkieskie
tradycje zaczynają powoli zanikać. Centrum zostało powołane, aby umożliwić młodszej generacji zapoznanie się z historią i tradycją ich przodków, a także aby wyjaśnić innym mieszkańcom
Izraela kim są i skąd wywodzą się Czerkiesi50.
W Centrum odbywają się liczne spotkania,
mające na celu promocję czerkieskiej kultury,
w tym czerkieskiej kuchni. Ponadto przy Centrum
działa zespół Tipsa (Типсэ, dosł. „nasza dusza”),
w skład którego wchodzi 14 tancerzy i 4 muzyków51, a także czerkieski akademicki ośrodek
badawczy i archiwum. Jest to pierwszy ośrodek tego typu w Izraelu. Szczególnym miejscem
w Centrum jest Sala Kanokowa, w której odbywają się wykłady, nazwana tak dla uhonorowania
prezydenta Republiki Kabardyno-Bałkarskiej Arsena Baszirowicza Kanokowa (Kanokow pełni tę
funkcję od września 2005 r.). Prezydent odwiedził
izraelskich Czerkiesów, w tym Kfar Kamę, gdzie
był podejmowany jako honorowy gość Centrum
Dziedzictwa Czerkieskiego. Ponadto wsparł finansowo budowę centrum.
Oprócz Centrum w miasteczku, za zgodą izraelskiego Ministerstwa Zdrowia, działa też mleczarnia Elbrus53, oferująca m.in. degustacje tradycyjnie wędzonych czerkieskich serów, a także
czerkieska restauracja i sklepy z pamiątkami54.
W Kfar Kamie jest też klinika, szpital, przedszkole, szkoła, dom kultury, stadiony sportowe itp.
38
MNIEJSZOŚĆ CZERKIESKA W IZRAELU
Zdjęcie 4. Logo Centrum Dziedzictwa Czerkieskiego52.
Dla obu czerkieskich wiosek wspólną cechą jest czystość i organizacja55, a także użycie
czarnych kamieni (bazaltu) do wznoszenia budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej
oraz pokrywanie dachów budynków charakterystycznymi dachówkami. Pierwotnie budynki
w Kfar Kamie były wznoszone w tradycyjnym
kaukaskim stylu, ponieważ imigranci spodziewali się, że zimy na Bliskim Wschodzie są równie
mroźne i śnieżne, jak w ich ojczyźnie. Z czasem
budownictwo zostało dopasowane do lokalnych warunków pogodowych56.
Czerkiesi jako Izraelczycy
Czerkiesi są tradycyjnie lojalni w stosunku do
władz państwa, w którym żyją. Również w Izraelu ich lojalność nie bywa podawana w wątpliwość. Po przesiedleniach pozostawali pod
władzą sułtana osmańskiego, któremu się podporządkowali, następnie Brytyjczyków w latach
mandatu nad Palestyną, a ostatecznie zadeklarowali lojalność wobec Państwa Izraela. Stosunki
z Żydami były serdeczne od samego początku,
czego nie da się powiedzieć o stosunkach czerkiesko-arabskich. Ociepleniu stosunków z Arabami nie sprzyjała odmienna, kaukaska kultura
przybyszów, ich język i obyczaje, a także lojal-
ność wobec imperium osmańskiego57. Mimo że
Czerkiesi są muzułmanami sunnitami, określają
się – i są tak postrzegani również z zewnątrz –
jako społeczność odrębna od innych izraelskich
sunnitów58. Nie podchodzą do religii bardzo rygorystycznie i nie czują więzi z innymi muzułmanami w Izraelu. Większość Czerkiesów jest wierząca
(modli się pięć razy dziennie), prawie wszyscy zachowują post w czasie ramadanu i odbywają pielgrzymkę do Mekki59. Choć Czerkiesi żyją w Izraelu
od blisko półtora wieku, udało im się zachować własny język i tradycje, co w przypadku tak
niewielkiej mniejszości, jednocześnie aktywnie uczestniczącej w życiu państwa, w którym
przebywa, jest niezwykłe. Należy przyznać, że –
mimo iż diaspora izraelska jest jedną z najmniejszych diaspor czerkieskich na świecie – stopień
zachowania tradycji i języka jest, w porównaniu
do innych diaspor, jednym z największych.
Kfar Kama graniczy z osiedlami żydowskimi i większość uczniów po ukończeniu lokalnej szkoły kontynuuje edukację w szkołach żydowskich. W Rihanii, której część mieszkańców
jest Arabami, młodzi Czerkiesi kontynuują naukę głównie w szkołach arabskich. Początkowo
w szkołach w obu wioskach głównym językiem,
w jakim prowadzono nauczanie, był arabski.
W 1978 r. Kfar Kama postanowiła zmienić język
nauczania na hebrajski. W szkole w Rihanii wciąż
naucza się głównie po arabsku, choć niektóre
przedmioty w wyższych klasach wykładane są
po hebrajsku. Izraelscy Czerkiesi przez długie
lata byli nieświadomi faktu, że język czerkieski ma formę pisaną. Dopiero w 1958 r. nauczyciel z Kfar Kamy przypadkiem z audycji radiowej
nadawanej ze Związku Radzieckiego dowiedział
się o zapisywaniu języka czerkieskiego. Otrzymawszy materiały od Czerkiesów pozostałych
na Kaukazie, nauczył się czytać i pisać, a następnie zaczął uczyć innych. W 1971 r. izraelskie Ministerstwo Edukacji wyraziło zgodę na nauczanie
języka czerkieskiego w szkołach w Kfar Kamie
i Rihanii oraz zaproszono prof. Johna Catforda
z Uniwersytetu Michigan, aby zapoznał izraelskich intelektualistów czerkieskich z gramatyką
ich własnego języka. W 1982 roku Ministerstwo
wydało pierwszy izraelski podręcznik do języka
39
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
czerkieskiego autorstwa Regeva Hatukaya i Riada Gisha, oparty na podręcznikach radzieckich
i tym samym nieprzystosowany kulturowo do
izraelskich warunków (opowiadał m.in. o pionierach czy lepieniu śniegowych bałwanów)60.
W 1995 roku z Republiki Adygei przybył do Izraela Ruslan Tov, profesjonalny nauczyciel języka czerkieskiego; do jesieni 1999 r. uczył języka
i udoskonalał książki do jego nauki61.
Obecnie języka czerkieskiego uczy się
w szkołach w 2 czerkieskich wioskach w klasach
VI-VIII w wymiarze 2 godzin tygodniowo. Lekcje te nie są jednak bardzo wydajne, traktowane są bardziej jako lekcje narodowego dziedzictwa. Ponadto problemem jest fakt, że większość
ambitnych uczniów po VI klasie przenosi się do
szkół poza wioską; tym samym nie mają oni możliwości poznania gramatyki ojczystego języka.
Mimo to język czerkieski pozostaje żywy w obu
wioskach, także wśród przedstawicieli młodszej
generacji. Prawie wszyscy Czerkiesi rozmawiają między sobą po czerkiesku, tym samym jest
to pierwszy język, jakiego uczy się czerkieskie
dziecko. Badania z 1994 r. przeprowadzone na
dzieciach z Kfar Kamy wykazały, że zdecydowana większość z nich posługiwała się w domu i na
ulicy językiem czerkieskim (ponad 90% dzieci),
jednak jeśli chodzi o czytanie, czerkieski wymieniany był na ostatnim miejscu (15% dzieci). Dużym problemem dla izraelskich Czerkiesów jeśli
chodzi o czytanie i pisanie po czerkiesku pozostaje bariera cyrylicy, a także brak odpowiednich
materiałów62.
Zarówno w Kfar Kamie, jak i w Rihanii są biblioteki ze specjalnymi sekcjami poświęconymi
ojczystemu językowi, literaturze i kulturze czerkieskiej. W obu wioskach są dwujęzyczne znaki (napisy po hebrajsku i czerkiesku), ponadto
można natrafić tam na liczne czerkieskie flagi
czy grafiki (np. wojownik na koniu; czerkieski
wojownik na koniu jest też w godle magistratu
Kfar Kamy). Rajab Hatuqwey (ur. w 1930 r. w Kfar
Kamie) opublikował po hebrajsku (wspólnie
z Shumafem Ashmizem) książkę Czerkiesi, stanowiącą jedno z podstawowych źródeł na temat Czerkiesów dostępnych w języku hebrajskim. Hatuqwey w 1994 r. opublikował również
(po czerkiesku) książkę Historia mojej wioski. Ponadto jest korespondentem „Głosu Czerkiesów”,
wydawanego w Majkopie (stolicy Republiki Adygei)63. Od 1999 r. w Izraelu działa Adygejskie Towarzystwo Edukacyjne – organizacja non-profit prowadzona przez wolontariuszy z Kfar Kamy
i Rihanii. Towarzystwo ma na celu promowanie
edukacji na poziomie uniwersyteckim wśród
Czerkiesów oraz wspieranie i podtrzymywanie
czerkieskiej kultury i języka64. Coraz więcej młodych Czerkiesów, w tym kobiet, kończy studia
i znajduje pracę jako lekarze, ekonomiści, prawnicy etc.
Oprócz języka, izraelskim Czerkiesom udało się zachować religię, obyczaje, kulturę (w tym
tradycyjną muzykę, opowieści, tańce) oraz poczucie tożsamości i jedności z Czerkiesami na
całym świecie, choć należy zaznaczyć, że młodzi
ludzie nie zawsze umieją odnaleźć się między
zachodnimi wpływami a kaukaskimi korzeniami,
między chęcią upodobnienia się do otoczenia
a chęcią zachowania własnej kultury i tożsamości. Konflikty wewnątrz społeczności czerkieskiej
rozwiązywane są w oparciu o Adyga Chabza65.
Mimo że Czerkiesi generalnie nie ulegli asymilacji, pewne rzeczy zmieniły się wskutek środowiska, w jakim zamieszkali – kobiety zakrywają
głowy, a tradycyjne tańce, w których mężczyźni
i kobiety trzymają się za ręce nie są już wykonywane; ponadto przestrzega się zakazu spożywania alkoholu66.
W pewien sposób izraelscy Czerkiesi czują
się ambasadorami narodu czerkieskiego w Izraelu, dlatego dążą do wzmacniania relacji z innymi Czerkiesami żyjącymi w diasporze. Nacisk
kładziony jest też na zawieranie małżeństw tylko
z Czerkiesami, choć nie muszą być oni Izraelczykami. Wręcz odwrotnie – akcentuje się potrzebę
poznawania Czerkiesów z innych państw, szczególnie z ojczystego Kaukazu; niestety z przyczyn
historycznych i politycznych po 1948 r. kontakty izraelskich Czerkiesów z rodakami mieszkającymi w Turcji i sąsiednich państwach arabskich,
zwłaszcza w Syrii, osłabły. Pierwsza podróż delegacji czerkieskiej z Izraela na Kaukaz odbyła się
dopiero latem 1990 r., 120 lat od utraty kontaktu
z ojczyzną. W ostatnich latach liczba małżeństw
40
MNIEJSZOŚĆ CZERKIESKA W IZRAELU
zawieranych z Czerkiesami spoza Izraela wzrosła
– współmałżonkowie pochodzą głównie z Kaukazu, Turcji, Stanów Zjednoczonych lub Jordanii67.
Wzmacnianiu relacji z rodakami na całym
świecie sprzyjają nowoczesne media, szczególnie internet. Wiele osób poznaje się za pośrednictwem portali społecznościowych, szczególnie
Facebooka, Myspace oraz rosyjskiego portalu
Odnoklassniki. Internet jest też często używany
przez działaczy czerkieskiej diaspory, służy m.in.
do wymiany informacji odnośnie bieżącej sytuacji na Kaukazie i do zwoływania się na różnego
rodzaju akcje, jest również narzędziem, za pomocą którego można ożywiać język czerkieski,
w szczególności język pisany.
Izraelscy Czerkiesi są aktywnymi działaczami diaspory, m.in. inicjują spotkania przedstawicieli Czerkiesów z różnych krajów. W ramach
jednego z projektów w 2010 r. drużyna piłkarska z Kfar Kamy odwiedziła ojczyste strony68. Co
roku w obu wioskach odbywa się festiwal kultury czerkieskiej, na który przybywają widzowie
niezwiązani z czerkieską kulturą. Do udziału zapraszane są zespoły czerkieskie z różnych stron
świata, np. w 2010 r. na festiwalu wystąpił zespół
Nef z Republiki Adygei69.
Działalność kulturalna Czerkiesów oraz działalność mająca na celu zachowanie czerkieskiej
tożsamości narodowej jest wspierana przez rząd
izraelski. Do otwarcia się Czerkiesów przymusił po części kryzys ekonomiczny. Do niedawna większość Izraelczyków nie wiedziała nic
o izraelskich Czerkiesach. Teraz sytuacja ta powoli zaczyna ulegać zmianie, jednak nie wszyscy Czerkiesi są z tego zadowoleni. Szczególnie
mieszkańcy Kfar Kamy obawiają się przekształcenia miasteczka w swoisty skansen i chcą chronić swoją prywatność70.
Mimo aktywnej działalności na rzecz Czerkiesów, izraelscy Czerkiesi starają się nie podejmować akcji politycznych, które mogłyby zaszkodzić
stosunkom izraelsko-rosyjskim. Prowadzone są
za to akcje mające na celu uświadomienie Izraelczykom obecności Czerkiesów w Izraelu, nagłośnienie sprawy czerkieskiej w izraelskich i światowych mediach, wyjaśnienie innym narodom,
że Czerkiesi powinni mieć prawo powrotu do ojczyzny. Szczególną kwestią jest wspomniana już
w przypisie do niniejszej pracy organizacja Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 r. w Soczi.
Czerkiesi odnaleźli się w izraelskim społeczeństwie i uważają się w pełni za Izraelczyków71, mimo, że nie są zasymilowani. Z pozytywnych aspektów relacji czerkiesko-izraelskich
należy z całą pewnością wymienić zaufanie, jakim Państwo Izraela obdarzyło Czerkiesów – do
tego stopnia, że są oni, podobnie jak druzowie,
objęci obowiązkiem służby wojskowej. Od 1948
r. podlegają obowiązkowi stawienia się na komisje poborowe. W 1958 r. zwrócili się do premiera Ben Guriona z oficjalną prośbą o objęcie ich
obowiązkiem służby wojskowej. Premier wyraził
zgodę, podkreślając odwagę i lojalność czerkieskich obywateli. Od tamtej pory Czerkiesi (tylko mężczyźni) służą w Siłach Obronnych Izraela,
a także w służbach granicznych i policji72.
W 2007 r. izraelscy Czerkiesi wspólnie z druzami sprzeciwili się pomysłowi zmian w konstytucji, zaproponowanemu przez organizację izraelskich Arabów Adala (Centrum Prawne Praw
Mniejszości Arabskiej w Izraelu). Pomysł dotyczył zmiany charakteru Państwa Izraela z państwa żydowskiego na państwo „dwujęzyczne
i wielokulturowe”. Czerkiesi i druzowie stwierdzili, że Izrael jest państwem żydowskim i demokratycznym, z którym są związani „paktem krwi”
i „paktem życia”. Jednocześnie wyrazili nadzieję,
że Państwo Izraela będzie traktowało ich lepiej,
niż robiło to do tej pory73.
Dużym problemem dla izraelskich Czerkiesów jest sytuacja ekonomiczna, która nierzadko zmusza ich do szukania zatrudnienia poza
rodzinnymi wioskami. Niewielkie grupy Czerkiesów mieszkają m.in. w Safad, Hajfie (głównie studenci Uniwersytetu w Hajfie, uczelni położonej
najbliżej obu czerkieskich wiosek), Afuli, Tyberiadzie, Haderze i Ejlacie. Kontakty z Czerkiesami
pozostałymi w Kfar Kamie i Rihanii są podtrzymywane74. W czerwcu 2011 r. Czerkiesi wspólnie
z druzami protestowali w Tel Awiwie przed biurem premiera, domagając się spełnienia obietnic finansowych złożonych przez rząd75. Należy
jednak zauważyć, że rząd izraelski przeznacza
41
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
duże środki dla społeczności Czerkiesów i druzów (w latach 2006-2009 – 447 mln szekli; dla
porównania w 2007 roku 34 nieżydowskie miejscowości na północy kraju otrzymały tylko 13,5
mln szekli76).
Pewne problemy, szczególnie ze znalezieniem pracy, napotykają Czerkiesi, którzy zakończyli służbę wojskową. Nie mogąc znaleźć
zatrudnienia np. w administracji rządowej, czują się trochę zaniedbani przez państwo. Zdarza
się, że młodzi ludzie migrują z Izraela na tereny
Kaukazu Północnego w poszukiwaniu lepszych
warunków życiowych77. Inną przyczyną reemigracji jest silne przywiązanie do ojczyzny, będące nie tyle nostalgią, co pewnego rodzaju czcią
dla ziemi przodków i silnym pragnieniem powrotu78. Niewielka liczba Czerkiesów wyemigrowała w latach 50. XX w. z Izraela do Turcji; gdy
w latach 70. zapragnęli wrócić, czerkieska społeczność Kfar Kamy (za pośrednictwem swego
magistratu) zwróciła się z prośbą o pomoc do
premier Goldy Meir, zaznaczając, że prosi nie
o pieniądze, a jedynie o zapewnienie powracającym z Turcji prawa stałego pobytu w Izraelu
i ewentualne przywrócenie izraelskiego obywatelstwa, jeśli zostało ono utracone79.
Bycie nieżydowskimi Izraelczykami i niearabskimi muzułmanami, jednoczesne odróżnianie
się od „trzeciej drogi” przyjętej przez druzów, naraża Czerkiesów w pewnym stopniu na izolację,
a wręcz poczucie wykluczenia czy dyskryminacji (szczególnie podczas Intifady Czerkiesi nazywani byli przez niektórych Palestyńczyków
„zdrajcami” czy „sługami Izraela”) i przyczynia się
do stawiania pytań o własną tożsamość. Jak pisze Éléonore Merza: Czerkiesi Izraela, na obrzeżach wszystkich tych granic, w końcu zbudowali
własne, choć kruche, pomiędzy tęsknotą za utra-
conym Kaukazem a ponownym definiowaniem
tożsamości. Niewidoczna mniejszość w mniejszości, budująca tożsamość, która pasuje tylko do jej
szczególnej sytuacji, odwołująca się do mitycznych herosów-wojowników, odważnych, lojalnych, dumnych i uczciwych, jakby to miało stanowić przeciwwagę dla osądu dokonanego przez ich
«braci», którzy ich odrzucają [...]80.
Stosunek Czerkiesów do Izraela i do ojczyzny
oddają słowa piosenki o Rihanii, skomponowanej przez znanego czerkieskiego artystę Alberta Laczę (Лъачэ Альберт; ros. Albert Tlaczew,
Альберт Тлячев):
[...]Tak okazale wznoszą się szczyty przy granicy libańskiej,
A Państwo Izraela jest błogosławione i wspaniałomyślne!
Lecz naszą ukochaną Czerkiesję miłujemy
w znacznie większym stopniu,
Bo na tej ziemi nasz Kaukaz jest skarbem danym przez Boga!81
ABSTRACT
CHERKESSIA MINORITY IN ISRAEL
The author presents the short history of Circassian community in the Middle East as well as
its present existence in Israel. The article shows
the socio-cultural life of Israeli Circassians in two
Circassian villages in Israel, their status as Israeli citizens and their relations with the state. The
author also raises important issues regarding
Circassian language learning in schools, access
to literature and the ability to preserve the Circassian culture and traditions in Israel.
PRZYPISY
http://www.circassianworld.com/Israel.html (16.07.2011), http://www.goisrael.com/Tourism_Eng/Tourist%20
Information/Ethnic%20Groups/Pages/The%20Circassians.aspx, (16.07.2011).
2
Szacunki dotyczące liczby Czerkiesów na świecie są bardzo zróżnicowane, wahają się w przedziale 3,7-9 mln. Organizacja Narodów i Ludów Niereprezentowanych, której członkiem od 1994 roku jest Międzynarodowe Stowarzyszenie Czerkiesów (The International Circassian Association) szacuje liczbę Czerkiesów na 3,7-4,2 mln (ok. 700 tys. na
Kaukazie Północnym i ok. 3-3,5 mln w diasporze, z czego 2 mln w Turcji, 150 tys. w Syrii, Jordanii i Izraelu, 40 tys.
w Niemczech i Holandii, 9 tys. w USA), zob. http://www.unpo.org/members/7869 (15.07.2011). Według innych źródeł
1
42
MNIEJSZOŚĆ CZERKIESKA W IZRAELU
90% narodu (6-7 mln) żyje w diasporze, w ponad 50 różnych krajach, zob. V. Dzutsev, Circassians Step Up Their Activity as Georgian Politicians Consider Olympic Boycott, „Eurasia Daily Monitor”, t. 7, nr 212, http://www.jamestown.
org/single/?no_cache=1&tx_ttnews[tt_news]=37210 (18.11.2011); http://www.circassiannation.org/prod/circassiannation_019.htm (18.09.2011). Zamir Szuchow, zastępca przewodniczącego Chasa (Хасэ, towarzystwa czerkieskiego)
w Nalczyku (Republika Kabardyno-Bałkarska), podaje, że na świecie żyje ok. 8,5 mln Czerkiesów, z czego tylko 10%, tj.
ok. 900 tys., na terenie Federacji Rosyjskiej. Liczbę Czerkiesów żyjących w Turcji szacuje się na 7 mln, w Syrii – 200 tys.,
w Jordanii – 130 tys., w krajach Unii Europejskiej – 150 tys., zob. Z. Szuchow, Czerkiesskaja diaspora. Riepatriacyja ili
assimilacyja, http://www.elot.ru/main/index.php?option=com_content&task=view&id=2445&Itemid=1 (18.09.2011).
Niektóre szacunki dotyczące liczby Czerkiesów na świecie mówią nawet o 9 mln przedstawicieli tego narodu, zob.
http://www.worldbulletin.net/index.php?aType=haberArchive&ArticleID=42321 (18.09.2011).
3
Zob. S. Zhemukhov, Quadriga Prize: the Circassian dimension, http://www.opendemocracy.net/od-russia/sufian-zhemukhov/quadriga-prize-circassian-dimension (08.09.2011).
4
Szersze informacje na temat rozmieszczenia Czerkiesów na terytorium Federacji Rosyjskiej można znaleźć
w rosyjskim spisie powszechnym z 2002 roku: http://www.perepis2002.ru/index.html?id=87 (15.07.2011).
5
Polska transkrypcja języka czerkieskiego nie została ustalona; autorka stosuje uproszczoną transkrypcję mającą
za zadanie przybliżenie oryginalnego brzmienia. Podstawą jest transkrypcja angielska i rosyjska, autorka podaje też
zapis czerkieski cyrylicą. Nazwiska Czerkiesów, występujące w tekście, podane są w formie, jaką oni sami posługują się,
używając alfabetu łacińskiego (stąd różne formy, np. Natho i Natkho).
6
Takimi określeniami posługiwał się m.in. francuski lingwista Georges Dumézil. Ponieważ zarówno adygejski, jak
i kabardyjski mają różne subdialekty, jest kwestią dyskusyjną, czy należy uznawać je za dwa różne języki, czy za dwa
dialekty tego samego języka. Na korzyść pierwszego stanowiska przemawiają różnice w zapisie – w standardowym
kabardyjskim alfabecie (cyrylica) występuje 57 głosek (w tym 19 digrafów, 5 trigrafów i jeden tetragraf), zaś w adygejskim (cyrylica) – 50 głosek, w tym 18 digrafów. Mimo różnic ortograficznych, fonetycznych i, w mniejszym stopniu,
leksykalnych, gramatyka adygejskiego i kabardyjskiego jest wspólna, a mówiący w jednym dialekcie/języku bez problemu rozumieją drugi, co przemawia za stanowiskiem, że adygejski i kabardyjski to dwa dialekty adygabza. Zob. A. Jaimoukha, The Circassians: A Handbook, Richmond 2001, s. 245-261.
7
Początkowo czerkieski zapisywano przy użyciu zmodyfikowanego alfabetu arabskiego; alfabet kabardyjski
oparty na łacińskim został stworzony w r. 1923, adygejski – w 1927. W r. 1937 nastąpiło przejście na alfabety oparte na
cyrylicy. Obecnie podejmowane są próby stworzenia jednego alfabetu dla języka czerkieskiego opartego na alfabecie
łacińskim.
8
http://mcha.kbsu.ru/english/m_ispolkom29E.htm (18.11.2011).
9
„Plemiona” to nazwa powszechnie stosowana na określenie tych grup, obecnie coraz częściej można spotkać
określenie „grupy subetniczne”.
10
Informacje dotyczące plemion autorka uzyskałam od Sufiana Zhemukhova, historyka i badacza problematyki czerkieskiej. Dr Zhemukhov pracuje obecnie nad projektem poświęconym społeczności czerkieskiej jako visiting
scholar w Instytucie Studiów Europejskich, Rosyjskich i Euroazjatyckich Uniwersytetu George’a Waszyngtona.
11
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Flag_of_Adygea.svg (21.07.2011).
12
http://www.circassiannation.org/ver001/circassiannation48_032.htm (18.07.2011).
13
Informacja w oparciu o arabskojęzyczny blog poświęcony historii i kulturze Czerkiesów – http://sanh75.jeeran.
com/archive/2007/1/140511.html (21.07.2011). Autor wpisu przytacza historię powstania czerkieskiej flagi podaną
przez czerkieskiego pisarza i poetę, Ishaka Maszbasza w książce Kamienie młyńskie (Жернова).
14
Zgodnie z czerkieską tradycją, trzy strzały w kołczanie oznaczały, że wojownik wyruszył na polowanie; więcej strzał było oznaką, że wojownik miał zamiar ruszyć do walki, zob. A. Jaimoukha, The Circassians..., s. 71.
15
Za: S.D. Shenfield, The Circassians. A Forgotten Genocide? [w:] The Massacre in History, red. M. Levene, P. Roberts,
New York 1999, s. 149-150; CIA The World Factbook, https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/
geos/hr.html (17.07.2011).
16
Dane za Organizacją Narodów i Ludów Niereprezentowanych, http://www.unpo.org/members/7869
(15.07.2011).
17
Szerzej o protoplastach Czerkiesów zob. A. Jaimoukha, Ancient Circassian Cultures and Nations in the First Millennium BC: Maeots, Sinds, Kerkets, Toretians, Heniokhs, etc., http://jaimoukha.synthasite.com/resources/AncientCircassianNations.pdf (16.07.2011); idem, The Circassians..., s. 36-57.
18
Za: S.D. Shenfield, op. cit., s. 150.
19
Jedna z czterech szkół prawa muzułmańskiego.
20
Szerzej o dawnych wierzeniach Czerkiesów i obecnej sytuacji religijnej – zob. A. Jaimoukha, Circassian Religion
and Beliefs. A Descriptive Account, http://jaimoukha.synthasite.com/resources/Circassian%20Religion.pdf (16.07.2011).
43
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
21
Niekiedy jako datę rozpoczęcia wojny podaje się 1763 r., w którym Rosjanie utworzyli placówkę w Mozdoku,
na ziemiach kabardyjskich, przesuwając tym samym wschodnią granicę kabardyjską o 64 km na zachód. Zob. A. Jaimoukha, The Circassians..., s. 58-68.
22
Ibidem, s. 64.
23
Ch. King, Widmo wolności. Historia Kaukazu, Kraków 2010, s. 82.
24
Ibidem, s. 82-83.
25
Ibidem, s. 83.
26
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Circassian21may.jpg (25.07.2011).
27
Organizacja Narodów i Ludów Niereprezentowanych, http://www.unpo.org/members/7869 (15.07.2011).
28
Za: S.D. Shenfield, op. cit., s. 153.
29
I. Kreindler, M. Bensoussan, E. Avinor, Ch. Bram, Circassian Israelis: Multilingualism as a Way of Life, http://www.circassianworld.com/pdf/Circassian_Israel.pdf (28.07.2011).
30
W związku z organizacją Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 r. (150 lat od przesiedleń) w Soczi, diaspora czerkieska na całym świecie protestuje. Czerkiescy działacze nazywają akcje dokonane na narodzie czerkieskim w latach
1860-1864 ludobójstwem, żądają uznania tego faktu na arenie międzynarodowej i przeniesienia igrzysk w inne, neutralne miejsce. Soczi jest określane przez nich jako miejsce, w którym znajdują się masowe groby Czerkiesów. Dla środowisk czerkieskich, jak pisze Wojciech Górecki, organizacja igrzysk w miejscu, gdzie wojska rosyjskie dokonały ostatniej
masakry autochtonów i odbyły paradę zwycięstwa [21 maja 1864 r. na Krasnej Polanie], to bezczeszczenie pamięci ofiar, zob. W. Górecki, „Pełzająca” wojna domowa na Kaukazie Północnym, http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2011-03-15/pelzajaca-wojna-domowa-na-kaukazie-polnocnym (30.10.2011). 20 maja 2011 r. Gruzja – jako
pierwsze państwo na świecie – uznała rosyjskie działania z lat 60. XIX w. za ludobójstwo. Działacze czerkiescy zwracają
się też z apelem do rządów poszczególnych państw i do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o przeniesienie
igrzysk z Soczi. W miarę upływu czasu działania czerkieskiej diaspory, jak i Czerkiesów w Federacji Rosyjskiej w celu
przeniesienia igrzysk i uznania ludobójstwa na arenie międzynarodowej przybierają na sile – w różnych miejscach na
świecie organizowane są protesty, prowadzona jest kampania internetowa, powołano też specjalny komitet No Sochi
2014. Protesty Czerkiesów poparło Amnesty International.
31
Podawane są różne daty: Aibek Napso, czerkieski badacz zatrudniony w Centrum Dziedzictwa Czerkieskiego
w Kfar Kamie informował autorkę, że pierwsi imigranci przybyli do Izraela w r. 1876, na ten sam rok wskazuje Amjad
Jaimoukha, zob. A. Jaimoukha, The Circassians..., s. 114; inne źródła podają rok 1878 – zob. O. Shwarts, Restoration and
Reconstruction of the Circassian Village Kfar-Kama, http://www.fig.net/pub/fig2009/papers/ts07a/ts07a_shwarts_3316.
pdf (17.07.2011); lub 1880 – zob. http://www.circassianworld.com/Israel.html (17.07.2011), K. Natho, Circassian History,
bmw 2009, s. 517.
32
Nazwy hebrajskie podaję w transkrypcji uproszczonej.
33
http://www.jabel.org.il/Kfarim/Templates/showpage.asp?DBID=1&LNGID=1&TMID=84&FID=330 (18.07.2011).
34
Informacje o zasiedlaniu wiosek przez poszczególne plemiona autorka uzyskała od Aibeka Napso.
35
Polska transkrypcja uproszczona z arabskiego za B.R. Zagórskim – zob. Nazwy arabskie w polskiej geografii i kartografii na tle praktyki międzynarodowej, „Polski Przegląd Kartograficzny”, t. 4, nr 4, 1972, s. 157-164.
36
http://www.jabel.org.il/Kfarim/Templates/showpage.asp?DBID=1&LNGID=1&TMID=84&FID=330 (22.07.2011).
37
Loc. cit.
38
E. Merza, In search of a lost time. (Re)construction of identity in the Circassian diaspora in Israel, http://bcrfj.revues.
org/index5911.html (24.07.2011); według innych danych Arabowie stanowią ok. 15% mieszkańców wioski – zob.
I. Kreindler et al., op. cit.
39
http://www.adygi.ru/index.php?newsid=8511 (18.11.2011).
40
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:PikiWiki_Israel_8834_rihaniya.jpg (25.07.2011).
41
http://www.jabel.org.il/Kfarim/Templates/showpage.asp?DBID=1&LNGID=1&TMID=84&FID=367 (24.07.2011).
42
Strona samorządu: http://www.kfarkama.co.il/
43
Ch. Bram, Muslim revivalism and the emergence of civic society. A case study of an Israeli-Circassian community, „Central Asian Survey”, nr 22(1), marzec 2003, s. 8.
44
http://www.jabel.org.il/Kfarim/Templates/showpage.asp?DBID=1&LNGID=1&TMID=84&FID=329 (24.07.2011);
O. Shwarts, op. cit.
45
Informacje uzyskane od Aibeka Napso.
46
http://www.jabel.org.il/Kfarim/Templates/showpage.asp?DBID=1&LNGID=1&TMID=84&FID=329 (24.07.2011).
47
Szerzej o stylu – zob. A. Petersen, Dictionary of Islamic Architecture, Routledge 2002, s. 2.
48
Renowacja starej części Kfar Kamy była finansowana przez Ministerstwo Konstrukcji i Budownictwa oraz przez
Towarzystwo Zachowywania Izraelskich Miejsc Dziedzictwa, zob. O. Shwarts, op. cit.
49
Zob. http://www.circassianmuseum.co.il/ (28.07.2011).
44
MNIEJSZOŚĆ CZERKIESKA W IZRAELU
Informacje uzyskane od Aibeka Napso.
http://www.circassianmuseum.com/ (28.07.2011).
52
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Logo_of_the_Circassian_Heritage_Center_in_Kfar_Kama,_Israel.jpg
(29.07.2011).
53
Nazwa najwyższego szczytu Kaukazu, położonego na terenie Republiki Kabardyno-Bałkarskiej.
54
http://www.jabel.org.il/Kfarim/Templates/showpage.asp?DBID=1&LNGID=1&TMID=20&FID=586&Action=2
(28.07.2011).
55
W 1984 r. Kfar Kama otrzymała nagrodę jako najczystsza miejscowość w kraju, zob. http://www.adygi.ru/index.
php?newsid=86 (18.11.2011).
56
Informacje uzyskane od Aibeka Napso.
57
I. Kreindler et al., op. cit.
58
Jak przykład można podać wyróżnienie Czerkiesów jako 1 z 5 grup zamieszkujących Państwo Izraela przez
prezydenta Szimona Peresa podczas powitania papieża Benedykta XVI w Izraelu w maju 2009 r.: W naszym państwie
żyją razem Żydzi, Chrześcijanie, Muzułmanie, Beduini i Czerkiesi. Żyją na jednej ziemi. Żyją pod jednym niebem. Modlą
się do Najwyższego. Każdy może się modlić we własnym języku, z własnego modlitewnika, bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnątrz, zob. http://www.mfa.gov.il/PopeinIsrael/Polish/Powitanie_Jego_Papieza_Benedykta_XVI_Izraelu_
Prezydenta_Peresa.htm (18.11.2011).
59
http://www.circassianworld.com/new/component/content/article/1345.html (18.07.2011); L. Aisenberg, A Quiet
Minority, “The Jerusalem Post” z dn. 24.06.2005 (24.06.2005).
60
Loc. cit.
61
B. Spolsky, E. Goldberg Shohamy, The languages of Israel: policy, ideology and practice, Multilingual Matters 1999,
s. 134; A. Jaimoukha, The Circassians..., s. 115.
62
I. Kreindler et al., op. cit.
63
A. Jaimoukha, The Circassians..., s. 116.
64
http://www28.brinkster.com/astudents/index.html (19.07.2011).
65
K. Natho, op. cit., s. 518.
66
A. Jaimoukha, The Circassians..., s. 115.
67
Informacje uzyskane od Aibeka Napso.
68
Mówiąc o czerkieskich piłkarzach z Izraela, należy wspomnieć o Bibrasie Natkho, ur. w 1988 r. w Kfar Kamie. Natkho od 2010 r. jest członkiem reprezentacji Izraela w piłce nożnej. Występuje na pozycji pomocnika w rosyjskim klubie
Rubin Kazań.
69
nformacje uzyskane od Aibeka Napso.
70
E. Ashkenazi, Some Circassians have had enough discrimination and returned to their homeland in the Caucasus,
“Haaretz”, 08.02.2004, http://www.circassianworld.com/Haaretz_eng.html (19.07.2011).
71
Zob. np. T. Carman, The Circassians of Rihania, http://www.circassianworld.com/Israel.html (28.07.2011).
72
O. Shwarts, op.cit.
73
Y. Stern, Druze, Circassian forum: Israel should remain a Jewish state, “Haaretz”, 01.03.2007, http://www.haaretz.
com/news/druze-circassian-forum-israel-should-remain-a-jewish-state-1.214417 (18.08.2011).
74
A. Jaimoukha, The Circassians..., s. 114.
75
http://www.adygi.ru/index.php?newsid=97 (18.11.2011).
76
E. Merza, Being both Non-Jewish Israelis and Non-Palestinian Muslims: Isn’t it Too Much?, „Bulletin du Centre de recherche français à Jérusalem”, http://bcrfj.revues.org/index6412.html (28.12.2011).
77
E. Ashkenazi, op. cit.
78
Szerzej o reemigracji zob. Ch. Bram, Circassian Re-immigration to the Caucasus [w:] Routes and Roots: Emigration
in a global perspective, red. S. Weil, Jerozolima 1999, s. 205-222.
79
http://www.adygi.ru/index.php?newsid=8513 (18.11.2011).
80
E. Merza, In search of a lost time, „Bulletin du Centre de recherche français à Jérusalem”, http://bcrfj.revues.org/index5911.html (28.12.2011).
81
Ostatnia zwrotka; tłum. własne w oparciu o tłumaczenie z czerkieskiego na angielski dokonane przez Amjada
Jaimoukhę, http://www.youtube.com/watch?v=-DWoHys-L1M (18.11.2011).
50
51
45
SPOŁECZEŃSTWO – KULTURA – RELIGIA
KAMILA DOBOSZ
WIĘZIENNICTWO W IZRAELU1
Światowe reguły więziennictwa mają za zadanie ujednolicenie podejścia do skazanego, sposobów i środków wykonywania kary oraz organizacji zakładów karnych. W szczególny sposób
uwagę kieruje się na tzw. minimalne standardy
zarządzania jednostkami penitencjarnymi. Każdy kraj adaptuje je w oparciu o swoje tradycje
narodowe, także Izrael.
Systemy europejskie pod tym względem starają się podporządkować przepisom zawartym
w Europejskich Regułach Więziennych. Nie pozwalają one m.in. na to, by wykorzystywać system penitencjarny do bieżącej polityki karnej.
Powoduje to trzymanie się pewnego poziomu
jeżeli chodzi o standardy wykonywania kary pozbawienia wolności. Na te standardy powołują
się również służy izraelskie. Na forum międzynarodowym zamknięcie w zakładach karnych
uznawane jest za ostateczność. Jeżeli już, to należy ją wykonywać tak, żeby była maksymalnie zbliżona do warunków wolnościowych2. Oznacza to,
że należy jednocześnie myśleć o osobach, które
przychodzą do zakładu karnego, jak i o tych, które tam pracują.
Izraelska Służba Więzienna
W skład sił izraelskiej Służby Więziennej (z j.hebr.
Sherut Batei HaSohar, w skrócie SHABAS lub
z j. ang. Israel Prison Service, akronim IPS) wchodzą trzy jednostki specjalne wydzielone ze
względu na specyfikę działania:
1) Jednostka Nahshon: zasadniczo odpowiednik polskiej Służby Więziennej. Jej zadaniem jest interwencja, konwojowanie oraz
koordynacja pracy funkcjonariuszy służby więziennej)3,
2) grupa antyterrorystyczna Metzada/Masada: zajmuje się tzw. szybką interwencją, reaguje na bunty skazanych w zakładach karnych
i aresztach,
3) jednostka interwencyjna Yamar Dror:
utworzona w 1993 r.; służy do walki z narkomanią, specjalizuje się w likwidacji przestępczości
zorganizowanej powiązanej z handlem narkotykami.
Wszystkie one są odpowiedzialne za zakłady karne i areszty śledcze dla cywili na terenie
Izraela. Jednostki penitencjarne oraz służba wię-
46
WIĘZIENNICTWO W IZRAELU
zienna pozostają pod jurysdykcją Ministerstwa
Ochrony Publicznej4. Obecnym jej szefem, począwszy od 2011 r. jest Aharon Franco. W SHABAS, według danych statystycznych5 w 2008 r.
pracowało 7791 funkcjonariuszy. Aktualna liczba minimalnie się różni. Przygotowanie do pracy w służbie więziennej obejmuje treningi z krav
-magi oraz tzw. kli’a – specjalnie ułożonego
szkolenia, które przeprowadzane jest przez policjantów. Teren podlegający SHABAS został podzielony na trzy części/bloki:
1) Północ (obszary na północ od miejscowości Netania),
2) Centrum (pomiędzy Netanią a Aszdodem),
3) Południe (część Izraela na południe od
Aszkelonu i Jerozolimy).
Tak samo, jak w innych izraelskich służbach
mundurowych6, funkcjonariuszom przypisane
są określone rangi. I tak wśród strażników więziennych wyróżnić można 3 grupy: Soher (strażnik więzienny), Rav Soher (strażnik I klasy), Samal
(sierżant).
Pośród podoficerów jest aż 5 grup: Rav Samal
(sierżant w sztabie), Rav Samal Rishon (sierżant
I klasy), Rav Samal Mitkadem (major), Rav Samal
Bakhir (pełnomocnik oficera II klasy), Rav Nagad
(pełnomocnik oficera I klasy). Odrębną grupą są
pracownicy służby więziennej ze stopniem, czyli oficerowie:
1
Meyshar Mishne (porucznik II stopnia),
2
Meyshar (porucznik I stopnia),
3
Kalai (kapitan),
4
Rav Kalai (major),
5
Sgan Gundar (podpułkownik),
6
Gundar Mishne (pułkownik),
7
Tat Gundar (generał brygady),
8
Gundar (generał dywizji),
9
Rav Gundar (generał broni, szef
służby więziennej).
W 2008 r. w Izraelu funkcjonowały 32 jednostki penitencjarne mieszczące w sumie ok. 25 tys.
skazanych. Każdy z bloków ma pod kontrolą odpowiednio 7, 9 i 7 zakładów karnych, natomiast
9 placówek to areszty śledcze podlegającej całej
SHABAS. Ponadto w Izraelu funkcjonowało jedno prywatne więzienie w okolicach Beer Szewy.
Jednakże w wyniku wyroku Sądu Najwyższego
jego działalność została zawieszona. Tego typu
rozwiązanie zostało uznane przez opinię publiczną za wysoce kontrowersyjne7.
Zakłady karne w świetle konfliktu
izraelsko-palestyńskiego
We wrześniu 2011 r. znajdujący się w izraelskich
więzieniach członkowie Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny (PFPL) ogłosili strajk głodowy będący odpowiedzią na zaostrzony według
nich sposób wykonywania środków karnych
przez izraelskie służby więzienne (SHABA). Poza
całkowitym strajkiem głodowym przebywający
w aresztach oraz zakładach karnych odmówili wypełniania niektórych zasad IPS tj. noszenie
więziennych uniformów czy udziału w apelach.
Strajkujący domagali się zakończenia izolacji Ahmada Saadata9, a także innych więźniów
politycznych10. Wysuwane przez nich żądania dotyczą również polityki represji, która ich
zdaniem ma miejsce w izraelskich więzieniach.
Chodzi tutaj szczególnie o przemoc w trakcie transportu, odmowy wizyt rodzinom skazanych, zatrzymywanie, przeszukiwanie odwiedzających i utrudnianie im przejazdu na
punktach kontrolnych. Strajkują więźniowie
przynależący do różnych palestyńskich frakcji
i organizacji politycznych.
Artykuł Palestyńscy więźniowie podjęli strajk
głodowy jako protest przeciw pogarszającym się
warunkom w izraelskich więzieniach opublikowa-
47
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
dotyczące odwiedzin wynikają z systemu wykonywania kary jakim podlegają skazani.
Izraelska Służba Więzienna przewiduje bowiem odrębną kategorię skazanych. ”Security
prisoners” więzieni są w wyjątkowy sposób ze
względów bezpieczeństwa. Szczególny tryb postępowania (całkowita izolacja nawet przez długi czas) podobny jest do tego, w jakim w Polsce
traktuje się więźniów szczególnie niebezpiecznych, wobec których rygor w zakładzie karnym
jest zaostrzony.
Odrębną kategorię skazanych stanowią też
”administrative detainees”, czyli tymczasowo zatrzymani ze względów bezpieczeństwa.
Faktem dotyczącym jednak izraelskich zakładów karnych pozostaje olbrzymie przeludnienie, nierzadko słaba wentylacja i kanalizacja,
brak możliwości zmiany odzieży. Palestyńczycy
wskazują ponadto na niski poziom więziennej
służby medycznej, braki jakościowe w żywieniu
oraz brak zgodności z wymogami żywieniowymi
pod względem jakościowym i ilościowym.
Współpraca Polski i Izraela w zakresie
penitencjarystyki
Zdjęcie 1 i 2. Avatary autorstwa Hafeza Omara nawołujące
do uwolnienia głodujących protestujących.8
ny w izraelskim „Haaretz”11 informował o setkach
więźniów, którzy przyłączyli się do strajku o lepsze warunki. Statystyki mówią o ok. 500 strajkujących. Co więcej, tysiące Palestyńczyków zebrało
się w celu wsparcia więźniów. W dniu 30 września 2011 r. Centrum Praw Mniejszości Arabskiej
w Izraelu „Adalah”, Centrum Praw Człowieka „Al
Mezan” oraz stowarzyszenie „Lekarze dla Praw
Człowieka w Izraelu” wspólnie poinformowały,
że więźniowie są zdeterminowani do kontynuowania buntu do chwili spełnienia ich postulatów lub utraty życia.
Strona izraelska broni się twierdząc, iż traktuje więźniów w humanitarny sposób. A wymieniane przez Palestyńczyków ograniczenia, np.
Rok 200512 był dla współpracy służb więziennych Polski i Izraela rokiem przełomowym. Do
jednostek penitencjarnych dotarła informacja
o możliwości przystąpienie do projektu realizowanego przez formacje z obu krajów. W porozumieniu podpisanym przez ministrów sprawiedliwości Polski i Izraela za główny cel postawiono
sobie ochronę wybranych elementów dziedzictwa żydowskiego na terenie naszego kraju oraz
przełamywanie stereotypów pośród polskich
oraz izraelskich więzienników. Natomiast u skazanych program miał wykształcić, a także utrwalić nawyk pracy.
Realizację programu, nazwanego „Tikkun
-Naprawa”13 i jego realizację rozłożono na 2 lata.
Pomysł spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem ze strony polskich zakładów karnych. Akces zgłosiło aż 55 zakładów karanych i aresztów
śledczych. W czasie trwania programu – z różnych, niejednokrotnie niezależnych przyczyn –
48
WIĘZIENNICTWO W IZRAELU
kilka jednostek zrezygnowało. Ostatecznie liczba uczestniczących placówek wyniosła 48.
Program „Tikkun-Naprawa” podzielono
na dwa etapy. W pierwszym skupiono się na
przybliżeniu historii współistnienia obok siebie dwóch narodów: żydowskiego i polskiego.
Funkcjonariusze, ale też więźniowie wzięli udział
w wykładach i prelekcjach prowadzonych przez
przedstawicieli instytucji i organizacji żydowskich. Dodatkowo zorganizowane zostały wystawy fotografii, pokazy multimedialne, projekcje
filmowe, etc. Więziennicy i skazani brali również
udział w spektaklach teatralnych i koncertach
skoncentrowanych na tematyce żydowskiej.
Drugi etap (w wymiarze bardziej praktycznym) objął prace porządkowe oraz konserwatorskie prowadzone na cmentarzach żydowskich
na terenie całej Polski. W przypadku większości
z nich czynności przebiegały według podobnego schematu. Kluczową częścią było sprzątanie i usuwanie chwastów tak, aby można było
przejść do konserwacji i odbudowy zniszczonych nagrobków (składania rozbitych macew,
itd.).
Statystyki podane przez Centralny Zarząd
Służby Więziennej (CZSW) z siedzibą w Warszawie mówią o 291 godzinach dydaktycznych zrealizowanych w 2010 r. W tych, teoretycznych
zajęciach, wzięło udział 2455 osadzonych. Jeżeli chodzi o etap praktyczny, to 2535 skazanych
przepracowało na kirkutach 17273 godziny. Najlepsze wyniki osiągnęły cztery jednostki: zakłady
karne w Trzebini, Gdańsku Przeróbce i Białej Podlaskiej oraz Areszt Śledczy w Radomiu14. Warto
wspomnieć, że w niektórych przypadkach w porządkowanie cmentarzy osobiście angażowali
się przedstawiciele izraelskiego więziennictwa.
W pierwotnym założeniu program „Tikkun
-Naprawa” miał trwać rok, ale wiele jednostek
zadeklarowało chęć przedłużenia uczestnictwa.
Być może, tak jak wspomniał Michael Schudrich
(Naczelny Rabin Polski) podczas konferencji
podsumowującej przedsięwzięcie: Tikkun wyzwala dobrą energię. Funkcjonariusze z Popowa
odpowiadający za realizację projektu otrzymali
od rabina podziękowania za dawanie dobrego
przykładu innym.
Choć początkowo wielu podchodziło do
programu sceptycznie, to w ostatecznym rozrachunku zarówno strona żydowska oraz izraelscy przedstawiciele służby więziennej, jak i polscy więziennicy skorzystali na tej współpracy.
Z pewnością wyzbyto się uprzedzeń.
Rabin Schudrich przyznał, iż wcześniej nie
zdawał sobie sprawy z własnej stereotypowości
związanej z podejściem do więźniów. Jak twierdzi, dzięki podjętej inicjatywie naprawił coś w sobie. Przyznał zarazem, że boli go, kiedy słyszy za
granicą o polskim antysemityzmie. Od 2010 r.
„Tikkun-Naprawa” jest dla niego argumentem
w dyskusjach z tymi, którzy tak uważają.
Uczestnikami wyżej wymienionej konferencji, która odbyła się w Ośrodku Doskonalenia
Kadry Służby Więziennej w Popowie byli: ppłk
Jacek Kwieciński (zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej), ppłk Włodzimierz
Paszkowski (dyrektor Biura Dyrektora Generalnego w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej) i jego zastępca – Włodzimierz Szulc. Ponadto obecni byli specjaliści odpowiedzialni
za przygotowanie i nadzór nad wykonaniem
programu, a także przedstawiciele instytucji
żydowskich.
Pierwowzorem programu „Tikkun” był projekt „Atlantyda”, który realizowany był od 2005
r. przez kpt. Artura Cyruka, p.o. kierownika
działu penitencjarnego w Areszcie Śledczych
w Hajnówce. Podczas prezentacji po przeprowadzonym projekcie kapitan wyjaśniał dlaczego zdecydował się wprowadzić w życie projekt
opieki nad cmentarzami żydowskimi: Przygotowując ten program brałem pod uwagę fakt, że groby żydowskie są najbardziej zaniedbane. Inne, katolickie czy prawosławne mają lepszą opiekę15. Za
swoją działalność kpt. Cyruk został nagrodzony
przez dyrektora generalnego Służby Więziennej.
Drugim filarem, na którym opiera się współpraca Polski i Izraela jest testowanie broni. Odbywa się ono zarówno w terenie jak i na strzelnicy.
Sukcesem zakończył się okres trzymiesięcznego
testowania izraelskich karabinków przez krakowską Grupę Interwencyjną Służby Więziennej. Ostatnie strzały funkcjonariusze oddali na strzelnicy
w Tyliczu k. Krynicy-Zdrój16. Decyzja o sprawdze-
49
NATALIA AGNIESZKA HAPEK
niu serii karabinków tavor i mikro-tavor zapadła
jesienią 2010 r.
Polscy funkcjonariusze przeszli specjalne
szkolenie teoretyczne przeprowadzone przez instruktora z Izraela. Następnie korzystali z broni
w codziennych czynnościach, nie tylko na strzelnicy, ale również podczas służby, między innymi
przy konwojowaniu. Podczas szkoleń naciskali
na spust kilka tysięcy razy. Nasza Grupa Interwencyjna przetestowała sześć różnych broni, począwszy od pistoletu maszynowego X95, używanego obecnie w jednostkach specjalnych Izraela, po
Mikro-Uzi, które wykorzystywane jest w armiach
przez kierowców i pilotów17. Prócz karabinków,
funkcjonariusze mogli sprawdzić również ergonomiczność dodatkowego sprzętu przeznaczonego do ochrony osobistej (tj. kamizelki kuloodporne i nożoodporne, tarcze i ochraniacze).
Zarówno testowanie, jak i szkolenia odbyły się
bez ponoszenia kosztów przez polską Służbę
Więzienną18. Było to pierwsze tego typu testowanie izraelskiej broni przez krakowską Grupę
Interwencyjną Służby Więziennej w Polsce.
Wnioski
Reasumując, lektura literatury dotyczącej współczesnego izraelskiego modelu służby więziennej
wykazuje wysoce skomplikowaną jego strukturę
i rozbudowaną formę. Niniejszy artykuł pozwala
jedynie na pobieżne skonfrontowanie rozwiązań
izraelskich w zestawieniu z porządkiem panującym w Polsce. Zwrócić należy przy tym uwagę,
że chociaż ten pierwszy jest znacznie bardziej
skomplikowany niż obowiązujący w Polsce, to
– paradoksalnie – jest zarazem „bliżej” osób, na
które ma oddziaływać. Z jednej strony bowiem
w/w służby realizują środki karne, półkarne oraz
wychowawcze zalecone przez sąd. Z drugiej natomiast mają doprowadzić do resocjalizacji, a zatem ponownej socjalizacji.
Interesująca wydaje się nawiązana w 2005 r.
współpraca pomiędzy SHABA a polską Służbą
Więzienną dotycząca wymiany broni i doświadczeń w zakresie resocjalizacji. W przyszłości taka
wielowymiarowa współpraca i wymiana informacji może stać się początkiem gruntownych
i pożytecznych przemian w polskich służbach
mundurowych, ze szczególnym uwzględnieniem penitencjarystyki.
ABSTRACT
THE PENITENTIARY IN ISRAEL
This essay is written by the spokesman of the Regional Inspectorate of Prison Service in Krakow
and is devoted to the contemporary Israeli prison service model that seems to have a highly
complex structure and an expended form, at least in an opinion of the subject literature. This article simply only confronts Polish and Israeli solutions of the penitentiary problems. One should
pointed out that although the Israeli penitentiary System is much more complicated than in Poland – paradoxically – it is also „closer” to people,
especially prisoners. It means that on one hand
the Israeli Penitentiary implements punitive measures and educates as ordered by the court. On
the other hand, it also leads to the successful rehabilitation and re-socialization.
PRZYPISY
Izraelska Służba Więzienna, http://www.ips.gov.il/NR/rdonlyres/CD985B51-45D2-4FE8-9638-0C7EF008316A/0/
Shabas_Id_Eng_08.pdf (21.12.2011).
2
E. Szlęzak-Kawa, V Kongres Penitencjarny – sekcja IV: Uniwersalizacja standardów postępowania z więźniami na
świecie, „Forum Penitencjarne”, nr 06/2011, Ministerstwo Sprawiedliwości, s. 13.
3
Nahshon,http://www.ips.gov.il/NR/exeres/34B07B71-CB34-4CFE-B9B1-047A5356210B,frameless.htm,
(21.12.2011).
4
Ministerstwo Opieki Społecznej Izraela, więcej informacji na stronie: http://mops.gov.il/Pages/HomePage.aspx,
(21.12.2011).
5
Shabas, http://www.shabas.gov.il/Shabas/SEGEL/Staff+Info/ (11.12.2011).
1
50
WIĘZIENNICTWO W IZRAELU
Sajniak M., Siły specjalne Izraela, http://bellum.com.pl/sily-specjalne-izraela/ (21.12.2011).
Por. http://www.haaretz.com/print-edition/news/international-legal-precedent-no-private-prisons-in-israel-1.3774
(21. 12. 2011).
8
http://972mag.com/eric-cantona-and-fifa-president-demand-release-of-palestinian-footballer/48576/
(17.06.2012).
9
Ahmad Sa’adat – sekretarz generalny Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, palestyński przywódca narodowy, pozostaje uwięziony od czasu jego uprowadzenia 13 marca 2006 r. przez izraelskie siły okupacyjne.
10
W podobnej izolacji pozostają m.in. ważni działacze Hamasu: Ibrahim Hamed, Abbas Assayed, Mahmud Issa, Abdullah Barghouti.
11
Tłum. z hebrajskiego na język angielski dostępne pod adresem: http://www.intifada-palestine.com/2011/10/
palestinian-prisoners-hunger-strike-continues-now-is-the-time-for-international-solidarity/ (08.12.2011).
12
Bednarek J., OISW: Tikkun-Naprawa w okręgu katowickim, http://www.sw.gov.pl/pl/okregowy-inspektorat-sluzby-wieziennej-katowice/news,6082,oisw-katowice-tikkun-naprawa.html, (21. 12. 2011).
13
Słowa „tikkun olam” pojawiają się w modlitwie żydowskiej odmawianej kilka razy dziennie. Ich brzmienie towarzyszyło dorastaniu wielu pokoleń młodych Żydów. W bezpośrednim tłumaczeniu oznaczają „naprawianie i doskonalenie” świata nas otaczającego. Mówią też o kształtowaniu nas samych, naszej pamięci i postaw.
14
Ł.Stc, Tikkun wyzwolił dobrą energię, „Forum Penitencjarne”, nr 12/2010, Ministerstwo Sprawiedliwości, s. 6.
15
Ibidem, s. 7.
16
T. Wacławek, Testy na strzelnicy i w terenie, http://nasygnale.pl/gid,13253084,img,13253467,title,Izraelska-bron-w-polskich-rekach,galeria.html (21.12.2011).
17
Ibidem.
18
Autor artykułu jest kapitanem polskiej Służby Więziennej, pełni funkcję rzecznika Okręgowego Inspektoratu
Służby Więziennej w Krakowie.
6
7
51
FILOZOFIA – LITERATURA – SZTUKA
DOROTA ŚCIŚLEWSKA
„ORPHANED LAND”
– METAL W SŁUŻBIE ZROZUMIENIA
Nazywany często muzyką diabła i rykiem bestii,
heavy metal od momentu swego zaistnienia na
arenie muzycznych dziejów na przełomie lat 60.
i 70. XX w. cieszył i nadal cieszy się wybitnie złą
sławą, stanowiąc bezsprzecznie jeden z najbardziej kontrowersyjnych nurtów popkultury. Postrzegany en bloc pomimo ogromnej stylistycznej i ideologicznej różnorodności, po dziś dzień
asocjowany jest przez bardziej konserwatywne
środowiska z przemocą, okrucieństwem, wyuzdaniem, perwersją oraz satanistycznymi tekstami i symbolami, nieuchronnie powodującymi
moralną degrengoladę odbiorców.
Członkom zespołów metalowych odgórnie
przydaje się łatkę zdeprawowanych satanistów
i okultystów, lubujących się w zadawaniu bólu
na podobieństwo złowieszczego norweskiego
blackmetalowca, podpalacza i mordercy, Varga
Vikernesa.
Stereotyp heavy metalu jako „muzyki Zła”, zarezerwowanej w dodatku dla przedstawicieli ludów Północy, nie wytrzymuje jednakże nawet
pobieżnej konfrontacji z rzeczywistością. Gatunek ten, jak większość elementów kształtujących zachodnią kulturę masową, w pełni podlega prawom rządzącym współczesnym, coraz
bardziej zglobalizowanym światem, znajdując
swych sympatyków pod każdą niemal szerokością geograficzną i niosąc ze sobą najróżniejsze
przesłania.
W wycieńczonym niekończącym się konfliktem żydowsko-palestyńskim Izraelu z lokalnej
sceny heavymetalowej najgłośniej pobrzmiewa
zaś wezwanie do pokoju, wzajemnej akceptacji
i zrozumienia, głoszone przez zespół „Orphaned
Land”.
Grając metal na „Osieroconej Ziemi”
Klasyczny heavy metal, zatracając z biegiem lat
swą autentyczność i w coraz większym stopniu
podlegając komercjalizacji, konwencjonalizacji
i celowemu przejaskrawieniu, żadną miarą nie
był jednakże w stanie wyjść naprzeciw potrzebom bliskowschodnich artystów. Rzucający ongiś wyzwanie dominującej ideologii, a obecnie
w znacznej mierze zasymilowany przez kulturę
masową2, kanoniczny nurt w Izraelu od początku w znacznej mierze ustąpić musiał miejsca
swemu bardziej bezkompromisowemu podgatunkowi – extreme metalowi, stanowiącemu
52
„ORPHANED LAND” – METAL W SŁUŻBIE ZROZUMIENIA
Zdjęcie 1. „Orphaned Land” na jednym ze swoich koncertów1.
zbiorcze określenie dla prądów takich jak death3,
doom4 i black metal5.
„Piekielna muzyka” po raz pierwszy zabrzmiała dobitnie w Ziemi Świętej w połowie lat 80.
XX wieku za sprawą pochodzącej z Givataim
w Dystrykcie Tel Awiwu grupy „Salem” (powstałej w 1985 roku pod nazwą „Metal Axe”). Wysyłając nagrania za granicę, zespół zdołał nawiązać
kontakt ze środowiskami metalowymi w innych
krajach, a swymi koncertami rychło rozbudził zainteresowanie gatunkiem wśród lokalnych artystów i publiczności.
Już w początkach lat 90. lokalna scena, najbardziej widoczna w Tel Awiwie, w nieco mniejszym stopniu zaś w Jerozolimie i Hajfie, skupiała 2000-3000 w różny sposób zaangażowanych
w jej rozwój osób, dysponując własnymi wytwór-
niami, magazynami branżowymi i siecią dystrybucji. Ekspansję na większą skalę uniemożliwiły jej jednakże zasadnicze przeszkody, wynikłe
zarówno ze specyfiki izraelskiej rzeczywistości
społecznej i politycznej, jak i przyczyn zewnętrznych. Trzyletnia obowiązkowa służba wojskowa
dziesiątkowała rekrutujących się głównie ze środowisk młodzieżowych twórców, którzy po odbyciu militarnego przeszkolenia częstokroć obracali swe zainteresowania ku popularniejszym
nurtom, chociażby muzyce trance.
Promocji sceny metalowej nie sprzyjała
też jej domniemana immanentna sprzeczność
z wartościami judaizmu i powtarzające się akty
„moralnej paniki”, uzewnętrzniane za pomocą materiałów prasowych i audiowizualnych
a oskarżające sympatyków gatunku o propago-
53
DOROTA ŚCIŚLEWSKA
wanie faszyzmu, satanizmu i znęcanie się nad
zwierzętami.
Poważny problem stanowiła również geograficzna izolacja Izraela, która z jednej strony
praktycznie uniemożliwiająca lokalnym zespołom aktywne promowanie swej twórczości za
granicą, a tym samym podejmowanie rzeczywistej współpracy z prominentnymi środowiskami
w Europie i Stanach Zjednoczonych. Z drugiej
strony izolacja ta pozbawiała publiczność kontaktu z najbardziej reprezentatywnymi wykonawcami muzyki metalowej.
Problematyczną kwestią był też charakter
zachodniej sceny blackmetalowej, otwarcie antyreligijnej (a więc i antyjudaistycznej), propagującej satanizm, a zarazem wykazującej silne
niekiedy postawy antysemickie. Europejskie środowiska podchodziły do izraelskich twórców ze
sporą dawką nieufności, nieprzeradzającą się
z reguły w jawną agresję6 dającą jednak świadomość wyłączenia poza ramy głównego nurtu
światowego metalu7.
Podwójne odrzucenie, które stało się udziałem miejscowych artystów nie tylko stanęło
na przeszkodzie pełnemu wykorzystaniu swego potencjału, lecz także odcisnęło się trwałym
piętnem na ich muzyce i stojącej za nią ideologii. Wszelkie próby tworzenia extreme metalu
w Ziemi Świętej nieuchronnie wymuszały postawienie sobie pytań o własną tożsamość, wiarę,
przekonania, stosunek do państwa i żydowskiej
kultury. Odpowiedzi były różne: od całkowitej negacji i antagonizmu przejawianych przez
członków grupy „Melechesh”, przedstawiających
się jako przedstawiciele starożytnej „rasy” asyryjsko-mezopotamskiej i odcinających się od jakichkolwiek związków z judaizmem: Tymi kompozycjami wbijamy sztandar piekieł w serce Boga,
Jeruzalem, w której z dumą rezydujemy bluźnierczo, jak głosi napis na okładce ich debiutanckiej
płyty As Jerusalem Burns... Al’Intisar8 po dumę ze
swego pochodzenia, ocierającą się wręcz o nacjonalizm.
Patriotyzm i afirmacja korzeni posłużyły jako
filar twórczości, m.in. formacji „Salem”, w swoich tekstach poruszającej problematykę arabskiego ekstremizmu i terroryzmu (jak chociażby
w utworze Coming End of Reason, poświęconemu Vadimovi Nurzhitzowi i Yossi’emu Avrahami’emu, izraelskim rezerwistom zamordowanym w 2000 roku podczas bestialskiego linczu
w Ramallah) czy Holocaustu (na czele z Ha’ayara
Bo’eret9, adaptacją wiersza S’brent polsko-żydowskiego poety Mordechaja Gebirtiga, będącego
reakcją na pogrom z 1936 r.)10.
Obok tych skrajnych, jednostronnych podejść, zdających się przedstawiać rzeczywistość
jako grę o sumie zerowej, nie zabrakło jednakże również twórczej próby syntezy żydowskiej
kultury i globalnych metalowych trendów, narodowej afiliacji i otwartości na „innego”, judaizmu
i pozostałych religii Księgi.
Niekończąca się droga wojowników światła
Ów karkołomny z pozoru synkretyzm rychło
miał się stać znakiem rozpoznawczym, powstałej
w 1991 r. w Petach Tikwa, formacji „Ressurection”,
rok później przemianowanej na „Orpaned Land”.
Grupy w mistrzowski sposób łączącej death
i doom metal z bliskowschodnimi rytmami, tak
żydowskimi, jak i arabskimi. Spajającej w zaskakującą całość dźwięki perkusji i gitar elektrycznych z tradycyjnymi ludowymi instrumentami,
takimi jak ud, saz, kanun czy buzuki i tekstami
po angielsku, hebrajsku i arabsku11. Swoją twórczością zdobywającej uznanie legend metalu
pokroju Kirka Hammetta z „Metallica”: „Orphaned Land” – naprawdę lubię to, co robią. i Stevena Wilsona z Porcupine Tree: Myślę, że ta grupa
jest jedną z najlepszych kapel metalowych, nie tylko w Izraelu, ale i na świecie12.
W ciągu dwóch dekad swej działalności, formacja wielokrotnie ulegała przetasowaniom
personalnym, w obecny skład zespołu wchodzą:
wokaliści Kobi Farhi i Shlomit Levi (praktykująca tradycyjny jemeński styl śpiewania), gitarzyści Yossi Sassi (grający również na instrumentach
ludowych) i Matti Svatitzki, basista Uri Zelcha
i perkusista Matan Shmuely. Grupa wydała dotychczas cztery studyjne albumy: Sahara (1994)
i El Norra Alila (1996), firmowane przez francuską wytwórnię Holy Records, oraz Mabool (2004)
54
„ORPHANED LAND” – METAL W SŁUŻBIE ZROZUMIENIA
cji albumu koncepcyjnego i opowiada historię
trzech synów (reprezentujących trzy skłócone
religie monoteistyczne), bezskutecznie próbujących ostrzec ludzkość przed potopem (heb. mabul) zesłanym jako kara za grzechy.
Najnowsza płyta najdobitniej odwołuje się
zaś do nieustannego boju Światła i Ciemności,
czego wyraz dany jest już w jej tytule The Never
Ending Way of ORWarriOR – Niekończąca się droga wojownika światła.
Zdjęcie 2. Quaere Veritatem – plakat z Festiwalu Ankirock
w Turcji15.
i The Never Ending Way of ORWarriOR (2010) pod
auspicjami niemieckiej Century Media Records.
Niezwykle synkretyczne podejście do bliskowschodnich motywów i kanonów doom
i death metalu obecne jest już w debiutanckiej
płycie, tytułem przywołującej obraz szeroko rozumianego orientu, w ścieżce otwierającej – The
Sahara’s Storm – łączącej zaś fragmenty żydowskiej modlitwy Halel (Psalmy 113-118) i Koranu.
Jak słusznie zauważa Keith Kahn-Harris, pierwsze wersy jawią się bardziej jako muzułmańskie
niż żydowskie:
I call the mighty prophet
Taint my sword with blood
Help me in my holy Jihad
As I tear, kill and maim
All is done in your name13
Jeszcze odważniejszy zabieg ma miejsce
w przypadku El Norra Alila, wyraźnie nawiązującej tytułem do znanego żydowskiego pijutu,
śpiewanego podczas święta Jom Kipur w celu
przebłagania Boga. W tej frazie zawiera się arabskie słowo „nur”, oznaczające „światło”, podobnie
jak „laila” bądź hebrajskie „laila” (oba oznaczające „noc”), hebrajskie określenie „Absolutu” – „El”
– i „Zła” – „Ra”.
Jak twierdzą sami członkowie zespołu, ta gra
słowna odzwierciedla główne przesłanie płyty:
Bóg jasności – Zło ciemności, wskazując na odwieczną walkę Dobra i Zła, Boga i Szatana14. Kolejne wydawnictwo – Mabool: The Story of the
Three Sons of Seven – utrzymane jest w konwen-
Godząc muzyką w nienawiść
W niezwykle skomplikowanej, przepełnionej resentymentami i wzajemnymi uprzedzeniami bliskowschodniej rzeczywistości stanie się owym
Or-Shalem, rycerzem jasności nastręcza jednakże poważnych problemów. Jak wspomina sam
Kobi Farhi na stronie projektu Metal Army International:
Przez lata byłem uczony, że muzułmanie to
nasi wrogowie i że nienawidzą mnie i mojego kraju. Byłem pewny, iż Izraelczycy i Arabowie, Żydzi
i muzułmanie nigdy nie będą mogli żyć w pokoju.
Lecz wtedy coś się stało, małe poruszenie wypływające z muzyki, która nauczyła mnie więcej niż
jakikolwiek nauczyciel, guru, rabin czy szajch kiedykolwiek byłby w stanie; to jest muzyka mojego
zespołu, „Orphaned Land”16.
Metal stał się dla członków formacji głosem
sprzeciwu wobec panującego status quo, a zarazem platformą upowszechniania własnej wizji
wewnątrz etnicznych i wewnątrzreligijnych relacji opartych na dialogu i próbie wzajemnego
zrozumienia.
Komentując najnowszą płytę, frontman zespołu stwierdza:
„Jako ludzie zrodzeni w tragedii naszego regionu, od zawsze byliśmy oddani kreowaniu harmonii pośród konfliktów, muzycznego nieba na
ziemi, tanga między Bogiem a Szatanem. Nawet
pracując nad albumem, łączyliśmy język hebrajski z arabskim, nie bacząc na walkę między Żydami a muzułmanami. Znalazłem gościa z Jordanii
specjalizującego się w projektach kaligraficznych.
Zaczerpnął on litery z hebrajskiego i arabskiego al-
55
DOROTA ŚCIŚLEWSKA
fabetu i uformował je w symbol pokoju. Tak samo
było z fotografią naszej grupy, którą odzwierciedliliśmy synergię między trzema religiami monoteistycznymi, wyznającymi tego samego Boga,
a które mimo to przez stulecia bezsensownie wybijały się nawzajem „w imię Boga” i obróciły świętą
ziemię w ziemię osieroconą17.
Niedorzeczność wyniszczającej walki między
wyznawcami jedynego Stwórcy Wszechświata, jednako pojmowanego Absolutu wyrażona
zostaje już w utworze The Sahara’s Storm z debiutanckiej płyty Sahara poprzez pełne goryczy
słowa następujące zaraz po prowokacyjnej inwokacji przytoczonej powyżej:
For me God shall do the same
My faith is left to blame
Even though our God is one
You’ll just spill blood
It shall be done18
Niekończącemu się konfliktowi dzieci jednego Boga położyć może kres jedynie nowy „potop”, oczyszczający z nienawiści zbrukaną krwią
wyznawców Ziemię Świętą. Traktuje o tym tekst
zamykającego album utworu The Storm Still Rages Inside:
The rain keeps on falling
Filling the dried land
It drinks the purity of life
(The) land starts to grow
It must be a sign
A message from God’s hand
Like tears from the sky
Water begins its flow
[…]
Tears to flow, yet can’t conceal
This land is barren, it does not feel
Our self-made slaughter
By our own hands
Here lies the „Orphaned Land”
[…]
The storm still rages inside...
Invisible rays penetrate the ground
This land to die is surely bound
Suffer but doesn’t scream
Can this be a hopeless dream?19
Koncentracja wyłącznie na minionych
zbrodniach przeciw Bogu i człowiekowi oraz
nieuchronnych i nieodwracalnych aspektach
bliskowschodniego konfliktu prowadziłaby jednakże do konstrukcji samospełniającej się, kasandrycznej przepowiedni, narzucając zarówno
zespołowi, jak i jego odbiorcom postawę, jałowej
w swej istocie, biernej kontestacji. Wytworzenie
wewnętrznej motywacji ku zmianom niemożliwe jest bez zaistnienia najwątlejszej chociażby
nadziei na lepsze jutro. Prawda ta znajduje swój
wyraz w piosence New Jerusalem, pochodzącej
z najnowszego albumu grupy:
Behold memories of wars
Are rising as we’re building the New Jerusalem
Men and children toil in the blazing sun
Mortar and brick, no walls between father and son
These green and pleasant fields that surround
The city once apart that now is one
Bygone crusades and wasted lives
Are gone as we’re breathing the New Jerusalem20
W tekstach „Orphaned Land” brak jest otwarcie politycznych apeli, drastycznych odwołań
czy zuchwałych antysystemowych deklaracji.
Członkowie zespołu, mimo iż żaden z nich nie
odbył chociażby obowiązkowej służby wojskowej21, nie występują przeciwko państwu i elitom
rządzącym, zdają sobie też najwyraźniej sprawę
z faktu, że sama muzyka nie wystarczy, by zakończyć konflikt izraelsko-palestyński. Dlatego
też w swoich działaniach koncentrują się na zaszczepianiu swym fanom szacunku dla inności
i wzajemnego zrozumienia, próbując z pomocą extreme metalu łączyć młodych ludzi po obu
stronach barykady. Osiągają na tym polu całkiem wymierne rezultaty.
Jesteśmy Izraelczykami/Żydami i uwielbiamy
naszych muzułmańskich fanów
Areną „dialogu cywilizacji” stała się i po dziś
dzień pełni tę funkcję Turcja – jedyny kraj w regionie, w którym regularnie odbywają się festiwale metalowe. Państwo dość liberalne, by
gościć w swych granicach zespół ze znienawidzonego w świecie muzułmańskim Izraela.
O lokalnej scenie na tyle otwartej i tolerancyj-
56
„ORPHANED LAND” – METAL W SŁUŻBIE ZROZUMIENIA
nej, by przyjąć swych żydowskich braci w metalu.
Jak przyznają sami członkowie „Orphaned
Land”, z Turcją łączą ich silne więzy przyjaźni, pozwalające im czuć się nad Bosforem równie swobodnie jak we własnym kraju. Swoją sympatię
do tureckiej ziemi i jej mieszkańców podkreślają zresztą na każdym kroku, podczas koncertów
aranżując na nowo przeboje takich artystów jak
Erkin Koray czy Ibrahim Tatlıses i paradując w koszulkach z nadrukowanym kolażem logo grupy
i narodowych symboli gospodarza – półksiężyca i gwiazdy22.
Swoją muzyką i transkulturowym, afirmującym różnorodność i kładącym nacisk na tolerancję i zrozumienie, przesłaniem formacja
zaskarbiła sobie nie tylko szacunek bliskowschodniego środowiska twórców metalowych,
ale też była w stanie pozyskać serca fanów zarówno żydowskiego, jak i muzułmańskiego wyznania.
Uruchomiona przez „Orphaned Land” w reakcji na wybuch drugiej intifady, pacyfistyczna
platforma internetowa „Protest the War” stała
się miejscem sprzeciwu wobec polityki nienawiści i konfrontacji oraz forum wzajemnego poznania młodych ludzi z Izraela, Turcji, Libanu,
Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Egiptu, Syrii i innych krajów regionu, którzy w upodobaniu do tego samego zespołu znaleźli wspólny
mianownik, pozwalający im spojrzeć na siebie
w oderwaniu od religijnych i narodowościowych
uprzedzeń.
Na stronie rychło zaczęły pojawiać się liczne
komentarze wspierające formację i jej inicjatywę. Fan z Homs łamaną angielszczyzną pisał:
Witajcie, jestem z Syrii, i tak bardzo lubię O.L.,
i ta kapela jest uwielbiana w naszym kraju, Syrii...
Nie nienawidzę Żydów, ani chrześcijan, ani żadnej
innej religii i my wszyscy pracujemy razem nad pokojem23.
Sympatyk z Kairu dodawał:
Wiem, że to dziwne, że Egipcjanin pisze do Was,
ale naprawdę lubię Waszą muzykę i naprawdę
Was kocham... to jest prawda, możecie mi nie wierzyć... mam nadzieję, że napiszecie do mnie jako
do przyjaciela i Waszego największego fana na Bli-
skim Wschodzie... nawiasem mówiąc, macie wielu
fanów tutaj w Egipcie24.
Nie zabrakło nawet błogosławieństw znad
Bosforu:
Drodzy bracia Kobi, Yossi i cała osierocona rodzino... wiecie, jestem muzułmaninem, ale nazywam Was przyjaciółmi... Nie jest dla mnie ważne
bycie człowiekiem innego języka, RELIGII, RASY...
dla mnie... KOCHAM WAS „ORPHANED LAND”,
NIECH BÓG MA WAS W SWOJEJ OPIECE...25
Zespołowi z Petach Tikwy w pewnym sensie udało się zbudować most łączący dwie strony przepaści wytworzonej przez trudną historię,
fanatyzm i krótkowzroczne strategie bliskowschodnich rządów. Jak stwierdził lider formacji:
To jest właśnie cud – w naszych koncertach: nasi
żydowscy fani śpiewają po arabsku, a nasi muzułmańscy fani po hebrajsku, zrodziły się odważne
przyjaźnie, a nasza bliskowschodnia muzyka metalowa niszczy całe to polityczne czarnoksięstwo,
w którym tak długo tkwiliśmy. To jest muzyczna
podróż nadziei w krainie wojny, stwarzająca niebo
na ziemi, wznosząca nowe Jeruzalem26.
***
Zdawać by się mogło, że najwytrwalsze nawet
zaangażowanie pojedynczej formacji muzycznej
w kształtowanie bardziej pokojowych relacji na
Bliskim Wschodzie przypisane może mieć jedynie wybitnie marginalne znaczenie, stanowiąc
nieistotny dodatek do tradycyjnych, zinstytucjonalizowanych działań pojednawczych. Tym bardziej, jeśli głoszone przez zespół przesłanie dociera tylko do wąskiego grona odbiorców sceny
metalowej. Przypuszczeniu takiemu w znacznej
57
DOROTA ŚCIŚLEWSKA
mierze kłam zadaje jednak szczególny charakter
panujących w regionie stosunków.
Kiedy 31 maja 2010 r. w tzw. incydencie u wybrzeży Strefy Gazy zginęło dziewięciu działaczy
propalestyńskich z Turcji, razem z przedstawicielami innych państw usiłujących przedrzeć się
przez izraelską blokadę celem dostarczenia pomocy humanitarnej na okupowane tereny, poprawne dotąd kontakty na linii Ankara-Tel Awiw
zostały niemal całkowicie zawieszone.
Tak drastycznej zmianie nie uległa jednakże
postawa fanów znad Bosforu, którzy nadal tłumnie ściągali na koncerty „Orphaned Land”. W zaistniałej sytuacji staliśmy się jedynym izraelskim
ambasadorem w Turcji27 – w jednym z wywiadów
stwierdził Kobi Farhi.
Ironiczne słowa frontmana formacji należy traktować z właściwym przymrużeniem oka,
wskazują one jednakże na pewną istotną prawidłowość. W coraz bardziej zglobalizowanym
świecie w sytuacji braku dobrej woli i wystarczającej efektywności podstawowych podmiotów
stosunków międzynarodowych, prowadzących
do trwałej niemożności wypracowania modus
vivendi na poziomie instytucjonalnym, coraz
większe znaczenie zyskują nieoficjalne formy
zmierzające do pojednania i zrozumienia. I choć
jeden zespół z pewnością nie przełamie bliskowschodniego impasu, nie jest powiedziane, że zasiane przezeń ziarno nie przyniesie w przyszłości
obfitego plonu.
ABSTRACT
„ORPHANED LAND” – THE METAL MUSIC IN THE
SERVICE OF THE UNDERSTANDING
The article introduces to contemporary Israeli
heavy metal scene and one of the most popular Israeli bands – „Orphaned Land”, founded in
1991 in Petach Tikva.
The repertoire of „Orphaned Land” includes
songs in Hebrew, Arabic and English referring
to the three monotheistic religions. The band
links heavy metal and traditional Middle Eastern
music with religious texts so smoothly that they
achieved quite a large popularity both in Israel
and abroad, especially in Turkey, Lebanon and
Egypt.
PRZYPISY
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=295386013035&set=a.433731498035.227905.8776213035&type=3&theater (11.06.2012).
2
czego smutnym finałem stało się w 2002 roku wzięcie udziału przez lidera Black Sabbath w nadawanym przez
MTV reality show „Rodzina Osbourne’ów”.
3
Powstały w wyniku intensyfikacji thrash metalu (stanowiącego połączenie heavy metalu z punkiem), łączy w sobie niskie, mroczne tony instrumentów z chrapliwym, rzężącym, bełkotliwym wokalem. Charakterystyczne dla death
metalu zainteresowanie rozkładem, śmiercią, siłami piekielnymi znajduje odzwierciedlenie w nazwach czołowych
reprezentantów gatunku: Morbid Angel, Cannibal Corpse, Six Feet Under, Obituary, etc. W Izraelu wykonywany m.in.
przez The Fading, Nail Within, Eternal Gray, Lehavoth; por. D. Weinstein, Heavy Metal. The Music and Its Culture, Cambridge 2000, s. 288.
4
Podgatunek łączący powolne tempo muzyki, z nawracającymi riffami gitarowymi i depresyjnymi tekstami. Do
głównych przedstawicieli zaliczyć można zespoły The Obsessed, St. Vitus, Paradise Lost, My Dying Bride. W Izraelu: Distorted, Salem; por. K. Kahn-Harris, Exteme Metal. Music and Culture on the Edge, Oxford 2006, s. 4.
5
Zapoczątkowany przez wykonawców ze Skandynawii, charakteryzuje się piskliwym, wysokim wokalem, bardzo
szybkim tempem i otwarcie satanistyczną, a niekiedy także rasistowską i faszystowską ideologią. Przedstawiciele: Bathory, Hellhammer, Mayhem, Emperor, Darkthrone, Cradle of Filth. W Izraelu: Arallu, Melechesh; por. ibidem, s. 4-5.
6
Znamienny jest jednak incydent z 1991 r., kiedy to Vang Vikernes przesłał wokaliście Salem, Zeevowi Tannenboimowi paczkę z bombą w środku.
7
K. Kahn-Harris, „I hate this fucking country”: Dealing with the Global and the Local in the Israeli Extreme Metal Scene,
[w:] Music Popular Culture Identities, red. R. Young, Nowy York 2002, s. 136-138.
8
Al-intisar w języku arabskim oznacza zwycięstwo; ibidem, s. 139.
9
Miasteczko płonie.
1
58
„ORPHANED LAND” – METAL W SŁUŻBIE ZROZUMIENIA
10
D. Brinn, Marking Holocaust Remembrance Day loudly, http://www.jpost.com/ArtsAndCulture/Music/Article.aspx?id=218564 (16.12.2011). „Orphaned Land” – Biography, http://www.metalstorm.net/bands/biography.php?band_
id=112&bandname=Orphaned+Land (19.12.2011)
11
Oficjalna strona zespołu; dostępne przez: http://orphaned-land.com/ (15.12.2011).
12
Potężny proroku, wzywam cię
Umocz we krwi klingę tę
Wspomóż święty Dżihad mój
Jako drę, zabijam i kaleczę,
Wszystko czyniąc w imię twe
Cyt. [za:] K. Kahn-Harris, „I hate this fucking country”…, s. 146.
13
P. Hecker, Taking a trip to the Middle Eastern Metal scene. Transnational social spaces and identity formations on a
non-national level, “Nord-Süd aktuell” 1/2005, s. 62.
14
Praca autorsta Diny Bova we współpracy z Projektem “Beauty Saves the World” project BSW-ART.com.
15
Dostępne przez: http://www.metalarmyinternational.com/ (18.12.2011).
16
Dostępne przez: http://orphaned-land.com/band.html (15.12.2011).
17
I mnie uczyni Bóg, jako czynię ja
Mą wiarę trzeba winić
Chociaż jeden jest nasz Bóg
Ty po prostu krew przelejesz
Tak się właśnie stanie
18
Deszcz pada wciąż
Ożywiając zeschły grunt
Esencję życia pijąc
Zaczyna porastać ziemia
To musi być znak
Od Boga wiadomość
Jak łzy ronione z nieba
Zaczyna płynąć woda [...]
Popłyną łzy, nie da się ich skryć
Bezpłodna ta ziemia, nie czuje już nic
Nasza własna rzeź
Siłą własnych rąk
To właśnie jest osierocona ziemia [...]
Burza wewnątrz szaleje wciąż
Niewidoczne promienie przeszywają grunt
Śmierć pisana jest tej ziemi
Która cierpi, lecz nie krzyczy
Mógłże by to być bez nadziei sen?
19
Spójrz na wojen wspomnienia
Powstające, gdy Nowe Jeruzalem wznosimy
Dorośli i dzieci trudzą się w słońca skwarze
Zaprawa i cegła, między ojcem a synem murów brak
Przyjemna zieleń pól otacza
Ongiś podzielone miasto, teraz jednią się stające
Minieni bojownicy i zmarnowane życia
Znikają, gdy oddychamy Nowym Jeruzalem.
20
M. LeVine, How a Music About Death Affirms Life: Middle Eastern Metal and the Return of Music’s Aura, [w:] Popular
Music and Human Rights. Volume II: World Music, red. I. Peddie, Farnham 2011, s. 70.
21
P. Hecker, Heavy Metal in the Middle East. New Urban Spaces in a Translocal Underground, [w:] Being Young and Muslim. New Cultural Politics in the Global South and North, red. L. Herrera, A. Bayat, Oxford 2010, s. 336.
22
Ibidem, 337.
23
Ibidem.
24
Ibidem.
25
Dostępne przez: http://orphaned-land.com/band.html (15.12.2011).
26
B. Hartman, „Orphaned Land”: Heavy metal envoys to Muslim world, http://www.jpost.com/ArtsAndCulture/Music/Article.aspx?id=237246 (18.12.2011).
59
FILOZOFIA – LITERATURA – SZTUKA
JOANNA PASTUSZAK
ELEMENTY IZRAELSKO-PALESTYŃSKIEJ
POPKULTURY W SŁUŻBIE WOJNY
Narzędzia bojowe wykorzystywane w trakcie
walki są rozmaite. Zazwyczaj podzielić je można
na dwa rodzaje – ze względu na ogniskowanie
się wokół głównej metody walki. Jedne skupiają
się na walce militarnej, z wykorzystaniem sprzętu bojowego, artylerii, pojazdów, precyzyjnych
schematów i planów bojowych, itp., drugie natomiast walczą z niekorzystnymi warunkami politycznymi za pomocą mniej inwazyjnych metod,
np. elementów popkultury, które – jak można
mniemać – są zrozumiałe dla grupy docelowej.
Mogą to być różne formy ekspresji, np.
murale, hymny pochwalne ku czci poległych
w walce, naszywki na odzieży, programy telewizyjne i radiowe, itd. Model ten kładzie nacisk na indoktrynację, spowodowanie zmiany
w myśleniu ludzi, na sprowokowaniu zmian oddolnie, wśród mas.
W kontekście konfliktu izraelsko-palestyńskiego zazwyczaj mówi się o pierwszym sposobie walki. Dla mediów stanowi ono bezpośrednie źródło danych, które – poddane analizie
dziennikarskiej – publikuje się jako surową informację. Jednak nawet najbardziej rzetelna relacja, starająca się wyjaśnić na czym polega ów
konflikt, nie może być pełna, jeśli pozbawi się ją
kontekstu kulturowego oraz przedstawienia reakcji społecznych.
W nich bowiem zawierają się bezpośrednie motywacje wojny, swoisty rdzeń konfliktu. Obocznie, w relacjach takich można dostrzec również ten drugi element walki, mniej
spektakularny, aczkolwiek nie mniej wymowny
w swym przekazie, niezbędny na etapie formowania motywacji żołnierzy oraz prowadzenia
odpowiedniej polityki zbrojnej.
Kontekst pop kultury i symbolu
Popkultura (bądź kultura popularna) charakteryzuje się wysokim poziomem standaryzacji przekazu oraz adresowaniem go możliwie do jak
największej liczby odbiorców. Jest to element
kultury, który sygnalizuje wśród potencjalnych
adresatów niewielkie zróżnicowanie zainteresowań audiowizualnych, estetycznych, zmysłowych. Zjawisko ujednolicenia nie jest tożsame
z umniejszeniem indywidualnego zapotrzebowania na obcowanie z kulturą „wysoką”, obejmującą np. uczestniczenie w wystawach klasyków malarstwa czy też recepcję koncertów
60
ELEMENTY IZRAELSKO-PALESTYŃSKIEJ POPKULTURY W SŁUŻBIE WOJNY
organowych. Oznacza ono jedynie wyśrodkowanie pewnych wartości kulturowych – w taki
sposób, by mogły one dotrzeć do jak największej liczby osób przy jak najmniejszych kosztach
dystrybucji.
W przypadku wojny izraelsko-palestyńskiej1,
z popkulturą najczęściej mamy do czynienia
w jej wymiarze wizualnym. Wiąże się ona z powszechną, graficzną reprezentacją swoich poglądów politycznych, zwłaszcza w malowaniu
na miejskich murach wizerunków męczenników
w obronie wolności palestyńskiej. W domach
z kolei jest ona obecna chociażby w identyfikacji
z danym ugrupowaniem bądź ideologią poprzez
kolekcjonowanie obrazków, zdjęć osób poległych w obronie narodu. Są to elementy wchodzące w skład szerszego zjawiska społecznego,
popularnego w krajach arabskich, a określanego
ogólnie jako arabska popkultura2.
Jednym z elementów ekspresji kulturowej
jest symbol3. Popkultura chętnie odwołuje się do
jego treści. Symbol jest konstrukcją metonimiczną, w niewielkim fragmencie zawiera pełnię znaczenia przedmiotu, który stara się charakteryzować. Poza znaczeniem dosłownym funkcjonuje
jako umowna reprezentacja przedmiotu, do którego się odnosi.
Symboliczna wartość analizowanej wojny
może być rozpatrywana na wielu płaszczyznach.
Po pierwsze, areną wojny jest obszar, który zgodnie w zapisem biblijnym, jest żydowską Ziemią
Obiecaną4. W rozumieniu ortodoksyjnym oznacza to, że jedynymi prawowitymi dzierżawcami
(ziemia bowiem jest własnością Najwyższego)
tego nadmorskiego regionu są Żydzi. Szczególnie silnie koncepcja ta jest legitymizowana przez
założenia syjonistyczne. Po drugie, toczona walka odbywa się w imieniu Boga. Zarówno jedna,
jak i druga strona odwołuje się do zapisów swoich świętych ksiąg, gdzie w obronie tożsamości
i godności przeciw bluźniercom (a za takich jedni uważają drugich), należy ponieść najwyższą
cenę, czyli śmierć5. Trzecie symboliczne znaczenie wojny izraelsko-palestyńskiej oprzeć można
na dosłownym rozumieniu symbolu, tj. posługiwaniu się w niemilitarnej wojnie wizualnymi
bądź dźwiękowymi reprezentantami większych,
znaczących z punktu widzenia tożsamości danego narodu, elementami. Będzie to np. kolorystyka stroju, emblematy z konturowymi mapami swojego kraju, fragmenty tekstów religijnych
naszytych na odzieży czy też odwoływanie się
w wypowiedziach liderów ugrupowań militarnych bądź religijnych do powszechnie znanych
prawd państwowych, religijnych, konstytuujących tożsamość narodową danej grupy.
Wojna niezbrojna
Prócz bezpośredniej, militarnej formy walki, wojna prowadzona jest również w mniej krwawej,
acz nie koniecznie mniej brutalnej formie. Posługiwanie się informacjami nieprawdziwymi bądź
nadinterpretacjami wprowadzającymi niepokój
i chaos do sfery publicznej mogą powodować
nie mniejsze szkody w stabilności zaatakowanego państwa. Jest to forma sabotażu określonych
adresatów, umniejszanie ich roli w pełnieniu zadań społecznych, również dywersja oraz dywersyfikacja działań obronnych.
Długotrwałość wojny izraelsko-palestyńskiej spowodowała, że niemilitarne środki walki zostały zasymilowane przez społeczeństwo.
Dziś, za elementy popkultury arabskiego kręgu
kulturowego można uważać charakterystyczne graficznie murale, plakaty czy kasety wideo,
płyty CD z nagraniami męczenników palestyńskich, powszechnie propagowane wśród zwolenników palestyńskich powstańców. W celu ich
scharakteryzowania, dla celów niniejszej publikacji, można przyjąć następującą typologizację: media, życie publiczne/prywatne, materialne formy wizualne (odzież, emblematy, obrazy,
wiersze, itp.).
a) Media
Palestyńskie stronnictwa wyzwoleńcze, do
przekazywania informacji o prowadzonych działaniach, a przede wszystkim do prowadzenia
formacji bojowej wykorzystują media. Od lat 90.
ubiegłego stulecia wzrosły możliwości przekazu
informacji tą drogą. Dynamicznie rozwijający się
kanał satelitarnych transmisji programów z całe-
61
JOANNA PASTUSZAK
go arabskiego świata sprzyja legitymizacji niektórych zachowań militarnych.
Dużą rolę w informowaniu o wydarzeniach
ze świata arabskiego stanowi telewizja Al-Aqsa. Jej zaplecze ideologiczne jest ściśle związane z działalnością grupy Hamas. Treści przez nich
prezentowane przez francuską radę radiofonii
i telewizji uznane zostały za łamiące francuskie
oraz europejskie przepisy dotyczące nadawania
programów, co pozwoliło zakończyć emisję audycji Al-Aqsa we Francji. Niemniej, zarząd stacji
zmienił częstotliwość nadawania oraz nazwę kanału nadawania, w związku z czym, nadal może
być odbierany przez francuskich adresatów6.
Ze względu na propagowanie antysemickich oraz antyamerykańskich treści, za pośredniego propagatora militarnych działań palestyńskich możemy również uznać libańską telewizję
Al-Manar, której mocodawcami jest ugrupowanie Hezbollah. Prowadzone przez Amerykanów
analizy wykazały, że programy nadawane przez
Al-Manar podżegają do walki, szkołą z zakresu
technik terrorystycznych. Krytyczna weryfikacja
treści tego raportu nie potwierdziła tych informacji7. Przez publikowanie informacji dotyczących konfliktu izraelsko-palestyńskiego, stacja
opowiada się jednoznacznie po stronie Palestyńczyków. Al-Manar helps to break the myth of
the Israeli army’s invincibility and resurrects the
idea of resistance for the Arabs8. Przedstawiane
racje, motywacje oraz koszty ponoszone w samobójczych atakach bombowych redagowane
są zazwyczaj z palestyńskiego punktu widzenia.
Programy emitowane przez Al-Manar dotyczą w głównej mierze polityki, kultury, historii
oraz społeczeństwa, w mniejszym zakresie religii.
W celu ograniczenia przedstawiania negatywnego
obrazu Ameryki w tym medium, rząd USA
przyczynił się do powstania konkurencyjnego
imperium medialnego o nazwie Al-Hurra,
które prócz formy telewizyjnej skupia również
radio o nazwie Sawa, a także magazyn „Hi”. Nie
jest to telewizja zaangażowana w politykę ani
religię, bardziej w kulturę, modę, programy
dokumentalne, techniczne, geograficzne.
Inne kanały telewizyjne, jak chociażby najpopularniejsza w Europie telewizja arabska, Al
-Jazeera bądź Al-Arabiya, pełnią nieco mniejszą
rolę w organizowaniu zaplecza intelektualnego
bojowników palestyńskich. Katarska Al-Jazeera
uważana jest za stację informacyjną, prozachodnią, quasi-liberalną, nie angażującą się bezpośrednio w konflikt palestyńsko- izraelski, Al-Arabiya z kolei, o zapleczu saudyjskim, koncentruje
się raczej na tematyce informacyjnej, bieżącej,
biznesowej i dokumentalnej, nie angażując się
ideologicznie z konfliktem w Strefie Gazy.
Współcześnie, najbardziej bezpośrednim
medium, za pomocą którego rozpowszechnia
się informacje dotyczące możliwości wstąpienia
do poszczególnych ugrupowań wyzwoleńczych,
jest Internet. Większość z organizacji o tym charakterze posiada własne strony www9, prowadzi
blogi, profile na portalach społecznościowych:
Facebook, Flickr, bądź Twitter. Na portalach typu
Dailymotion czy Youtube zamieszczają filmy ze
szkoleń, przeprowadzonych akcji, jak również
wyznania zmarłych bojowników. W zasobach
Youtube można znaleźć na przykład wyznania
szahidów (męczenników za wiarę), wygłoszone
przez nich testamenty oraz wyznania wiary.
Kontrowersyjne również wydają się publikowane
fragmenty programów dla dzieci, w których
mali Palestyńczycy wzywają bądź pouczają
o sposobach oporu wobec niewiernych Żydów10.
Posługiwanie się narzędziami tego typu jest
najszybszym i najtańszym (profile na w/w portalach są darmowe) sposobem na przekazywaniem
informacji, a także umożliwia odbiór informacji
zwrotnej w postaci komentarzy uczestników natychmiastowo. Adresaci są zatem nie tylko odbiorcami, lecz również uczestnikami wydarzeń.
„Elektroniczny dżihad” jest dynamiczny, co przejawia się w ciągłym rozroście adresów internetowych poszczególnych formacji bojowych. Liczna
jest również ilość witryn internetowych, której
bezpośrednią przyczyną jest swoiste pączkowanie organizacji bojowych – blokowane przez organy nadzoru, bojówki wyzwoleńcze zakładają
nowe witryny pod zmienionymi nazwami, lecz
o tej samej treści.
Odrębną formą indoktrynacji antyżydowskiej są programy rozpowszechniane za pomocą
nagrań na nośnikach typu pendrive, CD i DVD,
62
ELEMENTY IZRAELSKO-PALESTYŃSKIEJ POPKULTURY W SŁUŻBIE WOJNY
niegdyś kasetach magnetofonowych, wideo.
Dostęp do narzędzi multimedialnych, takich jak
telefony komórkowe, aparaty fotograficzne, dyktafony oraz kamery filmowe, umożliwia samodzielne rejestrowanie ważnych z punktu widzenia propagandy wydarzeń i dzielenie się z nimi
z potencjalnymi odbiorcami bezpośrednio po
lub nawet podczas akcji.
b) Życie publiczne / prywatne
Media są obecne również na ulicy. Arabski
typ socjalizacji, polegający na spędzaniu czasu w towarzystwie sąsiadów czy znajomych,
wzmacnia odbiór pewnych treści. Wspólne słuchanie programu radiowego, oglądanie telewizji
jednoczy oraz utrwala odbierane treści, poddając je analizie i interioryzacji11. Umożliwia to np.
utożsamienie się z programem walki konkretnej
brygady wyzwoleńczej.
Badacz radykalnych, islamistycznych ugrupowań bojowych, Attila Kovacs, zaznacza, że
jedną z najbardziej popularnych form publicznego manifestowania swojej przynależności do
poszczególnych grup wyzwoleńczych są demonstracje i pochody, podczas których liderzy
ugrupowań zapoznają zgromadzonych z planami organizacji oraz przedstawiają wizję dalszych
działań militarnych. Scenariusz tych spotkań
jest podobny. Centralne miejsce takiego wiecu
stanowi podium, na jakim przywódca wraz ze
swymi zwolennikami przemawia do zebranych
osób. Przemowy oscylują wokół tych samych tematów: ukazania siły jednostki bojowej, zaprezentowania gotowości do walki, przedstawienia
programu, sposobów werbunku do jednostki
oraz najważniejsze – odwołania się do idei dżihadu, wojny w obronie czci i wiary. „Atrakcjami”
towarzyszącymi tym wystąpieniom mogą być
patriotyczne śpiewy, tańce, recytacje poezji, deklaracje względem przyszłej służby narodowi12.
Pośrednim stanem między sferą publiczną
a prywatną są publikowane i dostępne przez
środki masowej komunikacji indywidualne wyznania osób, które zamierzają wziąć udział w akcji samobójczej. Należałoby uściślić, że filmy te
publikowane są zawsze po ataku zakończonym
dla samobójcy sukcesem, tzn. po zdetonowaniu
ładunku w pobliżu celu akcji. Filmy te tylko wtedy mają sens, kiedy osoba recytująca fragmenty
Koranu oraz zapewniająca o swym oddaniu dla
sprawy narodowej przebywa już twarzą w twarz
z Allachem. Potwierdza to, że wcześniejsze poglądy nie były kaprysami, lecz dojrzałym poczuciem odpowiedzialności za swoich rodaków
i współwyznawców.
Do sfery prywatnej natomiast, należą te zachowania oraz obrzędy, które dokonują się
w przestrzeni domowej. Można przez to rozumieć zarówno domowy rytualizm religijny, przestrzeganie hadisów oraz Koranu, a także niereligijne praktyki, typu pielęgnowanie pamięci
zmarłych męczenników, oglądanie filmów z ich
udziałem, ich wyznań wiary, kolekcjonowanie
publikacji na ich temat, zdjęć, obrazów, fotografii, komiksów, itp. W sferze tej najczęściej dokonywane jest również utożsamienie się z konkretną formacją bojową, oraz rozważenie opcji
wstąpienia do niej. Zważywszy na złą sytuację
materialną Palestyńczyków, jednym z głównych
motywów do ofiarowania swojego życia za idee
wolnego narodu, Palestyny, jest wizja polepszenia sfery materialnej rodziny. Matki szahidów,
mężczyzn, którzy poświęcili swoje życie dla wolności kraju, są błogosławione, a osierocone dzieci mają zapewnioną możliwość kształcenia się.
Szczególne miejsce w panteonie zasłużonych
dla wolnego państwa stanowią kobiety, które na
równi z mężczyznami mają prawo do stania się
męczennicami. Podobnie jak w zachodniej kulturze, są to przejawy najwyższego poświęcenia.
Po śmierci wynoszone są do rangi wzorcowych
kobiet, zarówno pod względem społecznym, jak
i religijnym. Ich rodziny nie są pozostawione samym sobie, ugrupowanie militarne do którego
należały, podobnie jak w przypadku mężczyzn
męczenników, przejmuje opiekę nad nimi i pomaga w trudnych sytuacjach bytowych.
c) materialne formy wizualne13
Powszechnie znane jest zamiłowanie Arabów do poezji. Mówi się, że każdy z nich jest
poetą. Zaangażowanie w twórczość literacką
stanowi ważny element popkultury arabskiej,
chętnie wykorzystywanej w wojnie izraelsko-
63
JOANNA PASTUSZAK
palestyńskiej. Względem swoich męczenników,
Palestyńczycy, a nawet sympatyzujące z nimi
kraje sąsiedzkie, w pieśniach czy poezji, opisują bohaterskie czyny samobójców. Jest to walor
estetyczny wojny, która nie jest wyrazem agresji
strony palestyńskiej, a jedynie obrony przed izraelskim napastnikiem. „Defensive jihad14” jest wyrazem najwyższej miłości i oddania sprawie narodowej, a punktem honoru jest upamiętnienie
osób samobójców.
Inną formą wizualnej reprezentacji rzeczywistości jest fotografia. Zdjęcie jest materiałem
dowodzącym nie tylko prawdziwości zdarzenia,
ale również może stać się dokumentem, na którego świadectwie inni będą mogli polegać. Pomijając kwestię możliwości zmiany kompozycji
oraz przedmiotu fotografii z zastosowaniem najnowszych programów do retuszu zdjęć, zdarzać
się mogą również ich nadinterpretacje. Patrząc
na dany obraz, widzimy to, co autor sam widział.
Możliwe jest jednak takie pokierowanie obrazem, w którym osoba bijąca będzie bitą, a agresor ofiarą. Dlatego też, dobrze jest konfrontować
zdjęcia z innymi formami przekazu informacji.
Najbardziej popularne na Bliskim Wschodzie,
nie tylko w Izraelu czy Strefie Gazy, są sprzedawane na targach, w miejscach publicznych, fotografie poległych osób. Te zdjęcia, od małych,
kieszonkowych form, po większe, naścienne,
oprawione w ramy, mają spełnić kilka celów, lecz
jeden z nich jest zasadniczy – podtrzymać bojowego ducha narodu, nie dopuścić do tego, by
nadzieja na wolność narodową upadła. Dlatego
kupowane obrazy eksponuje się w odpowiednich miejscach w domu, by często, nawet przelotnie, spoglądać wzrokiem na tych, którzy byli
silni i złożyli swoje życie w ofierze za naród.
Podobną formą do zdjęć są obrazy, karykatury, komiksy przestawiające poszczególne wydarzenia bądź postaci w odpowiednim kontekście.
Najczęściej poruszanymi zagadnieniami są sprawy niepodległościowe – z elementami społecznymi i politycznymi15. Cytowany już A. Kovacs
zaznacza, że arabskie zamiłowanie do plakatowania miast, zwłaszcza przez lewicowe ugrupowania, czerpie swoje wzorce z powstań społeczno- politycznych innych państw, np. Kuby czy
też krajów wyzwalających się spod wpływów
ZSRR16.
Twórcy plakatów czerpią swoje inspiracje
z bieżących sytuacji, bądź odwołują się do chwalebnych wydarzeń z przeszłości, dlatego wśród
postaci współczesnych, na obrazach, w komiksach, pojawiają się wybitne jednostki z przeszłości, np. Saladyn, czy też Ahmed Yassin, „ojciec”
Hamasu.
W materiałach wizualnych często spotkać
można bezpośrednie symbole poszczególnych
ugrupowań wyzwoleńczych, np. charakterystyczną kolorystykę czy też loga. Poniżej logo
formacji Fatah:
Prócz fotografii, do elementów kultury popularnej należą również elementy odzieży, chustki,
bandamki, opaski na czoło, twarz bądź ramię,
Rys. 1. Symbolika: dwie dłonie ze skrzyżowanymi
karabinami, granat, dwie flagi palestyńskie plus kontury
(współczesnego) Państwa Izraela w odcieniach białym,
zielonym, czerwonym i czarnym.
naszywki z nazwami bojówek. Popularne w Europie arafatki, czyli chustki, najczęściej w biało czarny, charakterystyczny krzyżowy deseń,
z frędzlami na brzegach, odwołują się do postaci Yasira Arafata, palestyńskiego przywódcy Fatahu. W świadomości zachodniej chusty te nie
stanowią symbolu ideologicznego, zostały pozbawione wymiaru znaczeniowego obecnego
wśród Palestyńczyków.
Na ulicach Palestyny często spotkać można
również naszywki na odzieży, które ujawniają
sympatyzowanie właściciela z konkretnym ugrupowaniem bojowym.
64
ELEMENTY IZRAELSKO-PALESTYŃSKIEJ POPKULTURY W SŁUŻBIE WOJNY
Kolorystyka, do jakiej najczęściej odwołują
się członkowie grup militarnych, to barwy związane z islamem – zielony i biały. Kolor zielony odwołuje się do osoby Proroka, którego to płaszcz
był właśnie tego koloru. Zbawieni w niebie będą
nosić jedwabne szaty barwy zielonej. Symbolizuje ona mądrość. Kolor biały odnosi się do czystości rytualnej, uzdrowienia wewnętrznego,
jest symbolem islamu. Kolor czarny oznacza to,
co złe, niejasne, ale także symbolizuje ascetów,
osoby umiejące powstrzymać swoje pragnienia
dla wyższego dobra. Czerwony z kolei utożsamia miłość, życie, krew, gotowość do służby aż
po śmierć.
Zaprezentowane komponenty kultury popularnej nie wyczerpują całej palety możliwości przed jaką stoją dowódcy bądź osoby odpowiedzialne za werbunek do konkretnej brygady
bojowej. Nie należy zapominać, że w celu tworzenia pozytywnego wizerunku organizacji,
działacze chętnie korzystają z dorobku wiedzy
wypracowanego przez branże public relations.
Mimo, że dorobek kultury zachodniej jest pomniejszany i przesiąknięty do cna znienawidzonym duchem amerykańskim, przywódcy religijni czy też liderzy brygad bojowych obserwują
zachodnie mechanizmy, według których prowadzona jest polityka konsumencka bądź z zakresu PR, a następnie przekładają te zasady na
swój własny język, dopasowując je do własnych
realiów. Dzięki tej metodzie, zjawisko które zwiemy globalizacją17 nie zachodzi w sposób bezpośredni wśród ortodoksyjnych muzułmanów. Jest
to jedynie potwierdzanie, że kultura arabska samodzielnie może sobie radzić z analogicznymi,
z punktu widzenia antropologii kultury, zagadnieniami.
W mechanizm ten wpisują się zagadnienia
popkultury – aby dotrzeć do jak największej liczby sympatyków, dowódcy tworzą program zrozumiały dla wszystkich, posługują się językiem
mas, ujednolicają potrzeby społeczeństwa, by
uzyskać zjednoczenie i utożsamienie się z proponowanym programem politycznym czy bojowym. Zachowania liderów i ich słowa stają się
zachowaniami i słowami społeczeństwa, a unifikacja potrzeb oraz środków wyrażania protestu przeciwko Izraelowi stają się zrozumiałe dla
wszystkich. Elementy kojarzone z buntem staje
się częścią kultury popularnej, których gwałtowne usunięcie pozbawiłoby Palestyńczyków ważnego elementu ich tożsamości.
ABSTRACT
ISRAELI-PALESTINIAN POP CULTURE ELEMENTS
IN THE SERVICE OF THE WAR
This short paper shows the most common Arabic form of expressing the ideological and political issues. It concerns three most popular paths of expression: media, public and individual
lives as propagators of particular themes and,
material (visual )forms of expressing individual
convinces. The caused lack of space to compare
particular Palestinian military brigades, the author focused on common aspects of non-violent
war, meaning pieces of pop cultural elements
successfully using in Israeli-Palestinian conflict.
It is not an analyze, but just a very short review
of some aspects of cultural elements using as
the war doctrine medium. At the beginning of
this paper an important explanation should be
done, that this essay was written from the Palestinian point of view and not both Israeli and Palestinian. It was necessary for the author to avoid
a comparison of both points of view because it
could not show clearly the spectrum of possibilities in indoctrination an ideology put into a daily life all of them – and also – all of us.
PRZYPISY
Nie oznacza to, że tylko w tej wojnie wykorzystywane są te elementy kultury. Większość wojen, powstań, akcji
oporu, w celu informacji bądź dezinformacji, ideologizacji bądź sabotażu, z racji ograniczonych kosztów bądź możliwości logistycznych, posługuje się elementami ujednoliconymi, np. muralami bądź piosenkami (popularne w Polsce,
1
65
JOANNA PASTUSZAK
w czasie epoki PRL-u prześmiewcze napisy na murach, np. „Precz z kołchozową kulturą” bądź piosenki, np. Chłopcy
radarowcy w wykonaniu Andrzeja Rosiewicza).
2
Np. A. Hammond, Pop Culture Arab World!: Media, Arts, and Lifestyle, Santa Barbara 2005.
3
Np. J. Hoopes, Peirce on Signs, North Carolina 1991.
4
Wj 23,31.
5
Np. artykuły 11 i 12 z Konwencji Islamskiego Ruchu Oporu (tłumaczenie z wersji angielskiej znajduje się pod adresem http://www.europa21.pl/wiadomosc/347-Hamas_-_partia_Jihadu._Statut_Hamasu_po_polsku (27.12.2011).
6
http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+QT+H-2010-0415+0+DOC+XML+V0//
PL (27.12.2012).
7
A. M. Baylouny, Al-Manar and Alhurra: competing satellite stations and ideologies, „George C. Marshall European
Center for Security Studies. Occasional Paper Series”, no 2, October 2006.
8
Ibidem
9
Np. www.fateh.ps; www.qassam.ps
10
Np. http://www.youtube.com/watch?v=gi-c6lbFGC4; http://www.youtube.com/watch?v=eeii225G-HM&feature=related; http://www.youtube.com/watch?v=xR8Tfd0i4lY&feature=related (27.12.2011).
11
Więcej o roli mediów w życiu człowieka oraz o ich odbiorze przez widzów piszą B. Reeves, C. Nass, Media i ludzie,
Warszawa 2005.
12
A. Kovács, Alláhovi bojovníci, vizuálna kultúra radikálnych islámskych hnutí, Bratislava 2009. s. 256.
13
Galerie ciekawych plakatów można znaleźć np. na niniejszych stronach: www.almotlaqa.ps, www.palestine-info.
info, www.eyelash.ps, www.islamgidest.net
14
M. Hatina, Theology and power in the Middle East: Palestinian martyrdom in a comparative perspective, [w:] „Journal
of Political Ideologies”, October 2005, 10 (3) s. 246.
15
A. Kovács, op. cit., s. 250.
16
Ibidem, s. 252.
17
Więcej o zagadnieniu globalizacji w islamie można przeczytać [w:] A. Mrozek- Dumanowska, Współczesny ruch
odnowy islamu. W poszukiwaniu własnej tożsamości kulturowej, PAN, Warszawa 2004; por. A. Mrozek- Dumanowska,
J. Zdanowski, Islam a globalizacja, Warszawa 2005.
66
FILOZOFIA – LITERATURA – SZTUKA
MICHAŁ LIPA, ALEKSANDRA WILCZURA
LIBERALIZM IZRAELSKI W FILOZOFII
YESHAYAHU LEIBOWITZA
Liberalizm to kierunek w zachodniej myśli społeczno-politycznej i ekonomicznej, wywodzący się z epoki XVII i XVIII-wiecznego europejskiego (głównie angielskiego i francuskiego)
oświecenia, dla którego centralną kategorię
oraz najważniejszą wartość stanowiła wolność
jednostki ludzkiej. Od początku swojego istnienia, liberalizm skupiał filozofów i praktyków
życia politycznego, którzy postulowali przeprowadzenie gruntownych reform społeczno
-politycznych2. Zarówno John Locke3, jak i inni
liberalni intelektualiści wyprowadzali swoje
postulaty z doktryny praw natury, zakładającej
m.in., że każdy człowiek – dzięki wrodzonemu
rozumowi – posiada dostęp do obiektywnych
prawidłowości rządzących życiem społecznym.
Z połączenia tychże postulatów z koncepcją
umowy społecznej, która – według J. Locka –
zakłada, iż najpierw ludzie porozumieli się ze
sobą, tworząc społeczeństwo, a następnie powołali władzę państwową4. Pozwoliło to na zastąpienie boskiej legitymizacji władzy uprawomocnieniem demokratycznym, tworząc tym
samym podstawę do uznania ludu za jedynego
suwerena. Taki stan rzeczy wydawał się z perspektywy społeczeństwa najbardziej pożąda-
Zdjęcie 1. Yeshayahu Leibowitz podczas wywiadu
z Eyalem Sivanem1.
ny, na co wskazuje fakt, iż niemal w niezmienionej postaci utrzymał się on do chwili obecnej
i nadal charakteryzuje liberalno-demokratyczne ustroje polityczne – głównie w kulturze zachodniej.
Z czasem liberalizm stał się na tyle złożoną
doktryną, iż zaczęto mówić raczej o wielu liberalizmach: politycznym, ekonomicznym, kulturowym, socjalnym, a nawet religijnym. Wszystkie
one wyrażone zostały w podstawowych ideach
myśli liberalnej5, takich jak:
67
MICHAŁ LIPA, ALEKSANDRA WILCZURA
• Idea indywidualizmu: autonomiczna jednostka ludzka stanowi najwyższą, absolutną
wartość podmiotową, której podporządkowane
są pozostałe wartości oraz instytucje przedmiotowe, w tym społeczeństwo we wszystkich jego
przejawach.
• Idea wolności: najwyższa przedmiotowa
wartość liberalizmu, służąca realizacji potrzeb
jednostki ludzkiej. Liberalizm – za pośrednictwem Izaaka Berlina6 – rozróżnia dwa rodzaje
wolności: negatywną i pozytywną. Negatywna wolność „od” – typowa dla liberalizmu klasycznego – uznaje, iż wszelki przymus ze strony
państwa i ograniczenia społeczne są złe. Natomiast pozytywna wolność „do” charakteryzuje
nowocześniejsze odmiany liberalizmu i skupia
się na uprawnieniach obywatelskich oraz socjalnych jednostki, które państwo zabezpiecza
– w związku z czym nie każda interwencyjna aktywność instytucji państwowych oceniana jest
negatywnie.
• Idea zmiany: w liberalizmie ewolucyjne
zmiany prowadzić mają do ciągłego postępu
oraz odrzucania tego, co wsteczne i – tym samym – gorsze. Liberalizm neguje możliwość
utworzenia ustroju idealnego, dlatego też postuluje ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań
i udoskonalanie istniejącego, chwilowego stanu
rzeczy.
• Idea społeczeństwa: klasyczny liberalizm
uważał umowę społeczną i jej efekt w postaci
społeczeństwa za konwencjonalne fikcje. Z kolei
jego nowocześniejsze wersje – liberalizm demokratyczny i liberalizm socjalny – nie traktują już
społeczeństwa jako prostej sumy jednostek, których nic głębszego nie łączy, w związku z czym
społeczeństwo stało się ważnym środkiem, a nawet koniecznym warunkiem rozwoju jednostek
i poszerzania przez nie zakresu ich indywidualnej wolności.
• Idee równości i sprawiedliwości: w liberalizmie obydwie idee zostały ze sobą ściśle powiązane, przy czym liberalizm klasyczny poprzestawał na formalnym rozumieniu równości,
uzależniając ją od pracowitości i zdolności. Natomiast nowoczesne odmiany liberalizmu postulują większą równość w kwestiach materialnych,
związaną z dopuszczalną interwencją państwa –
służącą wyrównywaniu nierówności, ale w taki
sposób, by nie zaprzeczała ona zasadzie wolnego rynku.
• Idea kapitalizmu: kapitalizm to system społeczno-gospodarczy, realizujący ideę wolności
ekonomicznej jednostki i jej prawa do prywatnej własności, który regulowany jest przez prawa wolnego rynku (podaży i popytu). Podobnie,
jak wyżej – klasyczni liberałowie uważali, że państwo nie powinno w ogóle ingerować w wolną
grę sił rynkowych, natomiast nowocześni liberałowie dopuścili ograniczoną interwencją państwa – taką, która zabezpiecza podstawowe prawa jednostki.
• Idea prawa: człowiek, co wynika z koncepcji praw natury, posiada pewne niezbywalne,
naturalne uprawnienia – do wolności, prywatnej własności, bezpieczeństwa oraz oporu przeciwko tyranii. Kiedy zniesiono feudalizm i zapanowała era kapitalizmu, w centrum uwagi stało
się prawo do własności, przy czym klasyczni liberałowie – podobnie, jak w przypadku idei
równości – uzależniali tę kwestię od indywidualnych predyspozycji człowieka, natomiast nowocześni zwolennicy doktryny liberalnej zaczęli kłaść nacisk na taką redystrybucję bogactwa
narodowego, dzięki której realizacja uprawnień
naturalnych stanie się powszechna. Urzeczywistnienie praw naturalnych możliwe jest dzięki istnieniu stanowionego prawa pozytywnego
– regulującego życie społeczne – którego źródłem są ludzie.
• Idea państwa: tym samym dochodzimy do
tego wymiaru myśli liberalnej, który nas najbardziej interesuje. Idea liberalnego państwa, którego władza (wybrana przez wolnych obywateli)
stanowi prawo pozytywne, wywodzi się z tradycji
konstytucjonalizmu, związanej ściśle z dziedzictwem liberalizmu politycznego, którego klasycznymi reprezentantami byli Monteskiusz, Benjamin Constant, Jeremy Bentham i John Steward
Mill7 – intelektualni poprzednicy Yeshayahu Leibowitza. Państwo służy zatem ochronie wolności poszczególnych jednostek, które ze sobą kolidują, natomiast władza państwowa ograniczona
jest zasadą rządów prawa, którego emanacją sta-
68
LIBERALIZM IZRAELSKI W FILOZOFII YESHAYAHU LEIBOWITZA
ły się prawa człowieka i obywatela. Liberałowie
klasyczni uważali instytucję państwa za niepożądaną konieczność, dlatego też sformułowali koncepcję państwa minimalnego (państwo „stróż
nocny” – uosabiające zasadę leseferyzmu). Z czasem wzrastało przeświadczenie o pozytywnej
roli państwa, które ingeruje w spontaniczne procesy społeczno-ekonomiczne i utrwala liberalne
wartości. O ile klasyczny liberalizm był niechętny
ustrojom demokratycznym, stąd liberalizm Monteskiusza nazwano arystokratycznym, o tyle późniejsze odmiany tejże myśli połączyły liberalizm
z demokratyzmem, co pozwoliło na zintegrowanie ideę wolności z równością polityczną. W ten
sposób powstał liberalizm demokratyczny, który charakteryzuje państwa z kręgu cywilizacji zachodniej, a także niektóre kraje pozaeuropejskie
i pozaamerykańskie – jak na przykład Izrael, który w części został zbudowany na zachodnich fundamentach kulturowo-politycznych, a w części
na dziedzictwie religijnym judaizmu.
Nieco inaczej kwestia liberalizmu wygląda
w kulturach, na które myśl europejska wywarła
ogromny wpływ, lecz nie na tyle, by zlikwidować
ich własne dziedzictwo cywilizacyjne. Tak było
i do dzisiaj jest z kulturą izraelską, będącą specyficznym połączeniem religii żydowskiej z wartościami oświeceniowymi, takimi jak socjalizm
i właśnie liberalizm, który w ostatnich dekadach
coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność, odsuwając na bok inne wartości, w tym socjalistyczny
kolektywizm.
Zanim jednak przejdziemy do szczegółowego omawiania myśli Yeshayahu Leibowitza, łączącej w sobie zachodni liberalizm z żydowską
tradycją religijną oraz odpowiadający na izraelską rzeczywistość społeczno-prawną, warto
pokrótce przyjrzeć się relacjom między liberalizmem a izraelską demokracją (w perspektywie
historycznej), aby w pełni zrozumieć samą myśl
izraelskiego filozofa, jak i dyskusję, która toczy
się od kilkudziesięciu lat na gruncie izraelskiego
społeczeństwa – o kształcie współczesnego Państwa Izraela.
Liberalizm w rozumieniu R. Tokarczyka jest
w Izraelu ideologią stosunkowo nową, a jej początki należy wiązać ze zmianą kierunku polity-
ki izraelskiego państwa, jaka nastąpiła po wojnie Jom Kippur w 1973 roku, a tym bardziej po
wyborach z 1977 roku, w których zwyciężyła
centroprawicowa partia Likud8. Wcześniej, czyli za czasów trzydziestoletnich rządów lewicowego ugrupowania Mapai9, oficjalną ideologią
Izraela był syjonizm o zabarwieniu socjalistycznym, stanowiący przeciwieństwo europejskiego liberalizmu.
Niektórzy badacze wiążą początki syjonizmu
z narodzinami nacjonalizmu żydowskiego, z którym ideologia ta jest często błędnie utożsamiana. Koncepcja syjonizmu jest dużo starsza i swoje
korzenie wywodzi z wykładni religijnej, idei duchowego powrotu Narodu Wybranego do Ziemi
Izraela (hebr. Eretz Israel) oraz odbudowy trzeciej
świątyni jerozolimskiej. W tym znaczeniu idee
syjonizmu istniały w judaizmie od dawna i stanowią jeden z jego filarów10, dlatego też często
określa się je mianem syjonizmu religijnego11.
Natomiast teoretyczne ramy współczesnego syjonizmu są związane z XIX wiekiem i w tym
sensie można je łączyć z europejską ideą nacjonalizmu. Wtedy to na fali prześladowań społeczności żydowskiej w Diasporze pojawiła się koncepcja wcielenia żydowskich idei religijnych
w życie, dzięki zastąpieniu syjonizmu religijnego
syjonizmem politycznym12 i dążeniom do
utworzenia państwowości żydowskiej na Bliskim
Wschodzie, które były naturalnym następstwem
uformowania się nowoczesnego, politycznego
syjonizmu.
Po powstaniu Izraela w 1948 roku ideologia
syjonizmu politycznego została uznana za oficjalną wykładnię państwową i niemal przez 30
lat decydowała o każdym aspekcie życia Izraelczyków. Jednak, z biegiem czasu, jej koncepcje traciły swoich zwolenników, ponieważ nie
były w stanie zaspokoić zarówno potrzeb dynamicznie rozwijającego się społeczeństwa izraelskiego, jak i sprostać wyzwaniom współczesnego świata. Ponadto, stopniowo pogłębiający się
kryzys gospodarczy, a także izolacja Izraela na
arenie międzynarodowej w latach 50. i 60. XX
-wieku spowodowały najpierw znaczny spadek
poparcia dla syjonistycznego socjalizmu (wprowadzanego przez państwo w życie społeczeń-
69
MICHAŁ LIPA, ALEKSANDRA WILCZURA
Zdjęcie 2. Yashayau Leibowitz w swoim gabinecie19.
stwa izraelskiego równolegle z wartościami narodowymi), a od lat 70. sukcesywne wypieranie
go przez liberalizm – najpierw z gospodarki,
a następnie z polityki13.
Stwierdzenie jednak, że syjonistyczne idee
całkowicie zanikły we współczesnym Izraelu na
skutek zastąpienia ich przez bardziej atrakcyjne idee liberalizmu byłoby znacznym uproszczeniem, ponieważ liberalizm izraelski raczej
należałoby postrzegać jako ideologię, która rozwinęła się na wyjątkowej bazie, jaką stanowił syjonizm (zarówno religijny, jak i polityczny), niż
jako jej całkowite przeciwieństwo. Z tej jego syjonistycznej podbudowy wynikają specyficzne
relacje między izraelskim państwem a jego obywatelami, które można określić mianem ograniczonego liberalizmu. Specyfika ta uwidacznia się
przede wszystkim w odmiennym – od tego występującego w kulturze zachodniej – pojmowaniu przez izraelskich obywateli interesu narodowego oraz umowy społecznej14.
Odmienność liberalizmu izraelskiego na tle
samej ideologii liberalnej można w pełni zaobserwować na podstawie lektury prac Yeshayahu
Leibowitza (1903-1994) – izraelskiego filozofa,
etyka i wykładowcy chemii organicznej Uniwersytetu Hebrajskiego, który jako jeden z pierwszych Izraelczyków rozpoczął dyskurs publiczny
na temat szczególnych relacji między Państwem
Izraela, jego ideologią a społeczeństwem15. Kontrowersyjne poglądy tego myśliciela16 głoszone
– przez niego w latach 70., 80. i 90. XX wieku na
łamach izraelskiej prasy, radia i telewizji, znaczą-
co oddziaływały na proces liberalizowania się
światopoglądu współczesnych Izraelczyków17,
a tym samym wyznaczały kierunek oddolnej
modernizacji społeczeństwa18.
Działalność pisarska Y. Leibowitza była bardzo szeroka i obejmowała ponad 29 książek (23
w języku hebrajskim oraz po 3 w angielskim
i francuskim) oraz liczne artykuły i eseje o tematyce etycznej, filozoficznej, społecznej, religijnej
oraz polityczno-prawnej20. W Polsce dotychczas
ukazała się tylko jedna z jego prac z zakresu judaizmu, która nadal pozostawia lukę w zakresie
dostępności myśli tego filozofa dla polskiego
czytelnika21.
Pogłębiona analiza poglądów Y. Leibowitza
jest niestety trudna. Z jednej strony istnieje stosunkowo mały dostęp do jego prac (większość
jego myśli była przekazywana ustnie i zarejestrowana w postaci audio-wizualnej), z drugiej
natomiast barierę stanowi język hebrajski. Korzystając jednak z dostępnych publikacji samego myśliciela, zarówno w języku hebrajskim, jak
i angielskim, a także prac autorstwa kontynuatorów jego filozofii22, postaraliśmy się przybliżyć
koncepcje Y. Leibowitza dotyczące liberalizmu
izraelskiego.
Poglądy tego filozofa koncentrowały się
w różnym stopniu na ideach liberalizmu, o których wspomina R. Tokarczyk24, tj. indywidualizmu, wolności, zmiany, społeczeństwa, równości
i sprawiedliwości, kapitalizmu, prawa oraz państwa. W zasadzie w każdym z jego tekstów, jak
słusznie zauważa Moshe Helling, występują niemal wszystkie powyżej wymienione zagadnienia, które służyły Y. Leibowitzowi jako argumenty w otwartej krytyce izraelskiego państwa oraz
jego dążności do objęcia pełnej kontroli nad życiem obywateli25.
Przez wiele lat badacze myśli Y. Leibowitza
koncentrowali swoją uwagę na jej aspekcie religijnym oraz filozoficznym, mniej natomiast na
politycznym i ideologicznym. Szersze spojrzenie
na twórczość tego filozofa zaprezentował dopiero Yossi Yonah w swoim artykule na temat izraelskiego liberalizmu, w którym stwierdził, iż korzeni izraelskiej myśli liberalnej należy upatrywać
właśnie w działalności Y. Leibowitza26.
70
LIBERALIZM IZRAELSKI W FILOZOFII YESHAYAHU LEIBOWITZA
Liberalizm izraelski Y. Leibowitza koncentrował się głównie na roli państwa i prawa żydowskiego w życiu izraelskiego społeczeństwa. Filozof ten był zdecydowanym przeciwnikiem
upolitycznienia religii i przenoszenia jej do sfery
publicznej. Mimo, iż był ortodoksyjnym rabinem
– stanowczo opowiadał się także przeciw wszelkim formom fundamentalizmu (politycznego
i religijnego), które z założenia odrzucają możliwość zmiany, należącej do idei liberalnych, a który nie był obcy w społeczeństwie izraelskim27.
Przez teoretyków liberalizmu w Izraelu często przytaczane są poglądy Leibowitza, które
postulowały wprowadzenie całkowitego rozdziału religii od państwa28. Swoją intelektualną
postawę Leibowitz motywował stwierdzeniem,
iż żaden naród ani społeczność, żadne państwo,
ani nawet naród żydowski i jego państwo nie
są wartościami najwyższymi. Wszystkie one
są jedynie wymysłami bądź konstrukcjami
ludzkimi, które satysfakcjonują jedynie ich
dążenia lub potrzeby duchowe. Ale nawet
potrzeby duchowe i humanistyczne wartości,
takie jak ojczyzna lub wolność, są jedynie dziełem
ludzkim i z tego też powodu pozbawionym
jakiegokolwiek znaczenia religijnego29. Y. Leibowitz często powtarzał, że państwo samo w sobie
jest wrogiem jednostki, od momentu, kiedy staje się – w swojej rzeczywistej naturze – aparatem
władzy i przymusu. Fakt ten uniemożliwia mu zarówno realizowanie, jak również uosabianie rozmaitych wartości. Rzeczy wartościowe osiągają jedynie ludzie, a nie państwo (np. aparat rządowy)
i, aby tego dokonać, to właśnie ludzie zmagają się
ze sobą w ramach istniejącego państwa30. W tym
znaczeniu Y. Leibowitz twierdził, że to państwo
ma służyć nadrzędnemu wobec niego społeczeństwu – a nie na odwrót – i nie jest w żadnym wypadku tworem uświęconym, dlatego
izraelskie elity religijne nie powinny brać udziału
w kierowaniu jego polityką31.
Krytykę państwa Y. Leibowitz odnosił do rzeczywistości współczesnego Izraela, któremu –
w jego mniemaniu – ludzie niepotrzebnie nadają atrybut boskości. W opinii tego izraelskiego
myśliciela, wywyższanie ziemi izraelskiej i nadawanie jej statusu uświęconej w oficjalnej wy-
kładni państwowej zaczyna nabierać znamion
pogańskiego kultu, na wzór tego, który wyznawali starożytni Hebrajczycy w czasie wyjścia
z Egiptu. Takie myślenie na temat jakiegokolwiek państwa było w opinii autora Judaism, Human Values, and the Jewish State z racjonalnego
punktu bezpodstawne, a w odniesieniu do religii
żydowskiej, całkowicie z nią sprzeczne32.
Według Y. Leibowitza Izrael od początku
swego istnienia był takim samym państwem,
Zdjęcie 3. Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju...23
jak inne podobne podmioty. Nie naznaczała go
żadna wyjątkowość. Tym bardziej nie powinno
ono narzucać większości obywatelom (będącymi ludźmi świeckimi) czegoś, z czym oni sami
się nie identyfikują (ortodoksyjnej religii żydowskiej), a jedynie im służyć33.
Ten sposób postrzegania państwa Y. Leibowitz przenosił na izraelskie społeczeństwo,
otwarcie stwierdzając, że nawet w tradycyjnym
judaizmie, Torze i micwot [przykazaniach] jest zawarta i zagwarantowana suwerenność jednostki
w życiu publicznym34. Uważał ponadto, że życie
według zasad judaizmu powinno być indywidualnym wyborem obdarzonej wolną wolą jednostki, a nie polityków czy tym bardziej rabinów35.
Warto również wspomnieć, iż filozof ten nie
widział żadnego racjonalnie słusznego powodu, dlaczego w Izraelu mieliby mieszkać tylko
sami Żydzi, jako naród do tego predestynowany. Uważał, że ziemia Państwa Izraela powinna
należeć do ludzi, którzy na niej żyją, bez względu na wyznanie. Dlatego też wielokrotnie krytykował politykę premier Izraela – Goldy Meir
71
MICHAŁ LIPA, ALEKSANDRA WILCZURA
– w stosunku do Palestyńczyków oraz terenów
okupowanych. Leibowitz twierdził, że Izrael nie
może być prawdziwym demokratycznym państwem, jeśli okupuje przy użyciu przemocy obszary, które nawet w historycznej perspektywie
niewiele z Izraelem łączy. Uważał także, że koncepcja „Wielkiego Izraela” jest jedynie próbą nadania sankcji religijnej agresji, które Y. Leibowitz
otwarcie nazywał „przekleństwem”36.
Podsumowując wpływ, jaki wywarł Y. Leibowitz na ukształtowanie się specyficznego izraelskiego liberalizmu, trzeba podkreślić, iż myśl
tego filozofa znacząco ukształtowała współczesne społeczeństwo izraelskie. Y. Leibowitza można uznać za jego czołowego prekursora i propagatora. Nie ulega też wątpliwości, że był on
skrajnym krytykiem izraelskiej polityki narodowej oraz sztucznych, gdyż wprowadzanych
odgórnie przez państwo, nowych wartości37.
Otwarcie przeciwstawiał się też działaniom izraelskiej armii – zarówno na terytoriach palestyńskich, jak i poza granicami Izraela, porównując je
do tych, które stosowali naziści podczas II wojny światowej38. Politykę izraelską jawnie określał
mianem neofaszystowskiej, a w swoich wystąpieniach często upominał się o praktyczną realizację idei liberalnych – charakterystycznych dla
zachodniego państwa demokratycznego, które-
go mianem szczyci się także Izrael, a w którym
realizacja idei liberalizmu do dziś odbywa się
w stopniu ograniczonym39.
ABSTRACT
ISRAELI LIBERALISM IN YESHAYAHU LEIBOWITZ’S
PHILOSOPHY
The article explores the Israeli Liberalism through the ideas of one of the most influential Israeli philosopher of XX century, Yeshayahu Leibowitz, an intellectual that smoothly combined
Western liberal-democratic traditions with Jewish heritage of Judaism and Zionism (both religious and political). The article was divided into
three parts. In the first one the authors highlighted the importance of Western Liberalism,
while in the second tried to the connect the
expansion of the liberal thought with the social
evolution of Israeli world perception and that
developed together from religious Zionism and
socialism through individualism and capitalism.
The last part is devoted mainly to Leibowitz’s
thoughts related to the state and laws and their
relations with religion in a context of the Israeli
society and the ideas of freedom, equality and
individualism.
PRZYPISY
http://haamnews.wordpress.com/2012/09/13/reading-yeshayahu-leibowitz-a-jewish-philosophy-for-the-twenty-first-century/ (13.09.2012).
2
Do najistotniejszych zaliczyć należy: zniesienie monarszego absolutyzmu, likwidację ustroju feudalnego
i wprowadzenie wolności gospodarczej, rozpowszechnienie praw i wolności obywatelskich, a także ograniczenie roli
religii w życiu publicznym (sekularyzm) oraz wprowadzenie demokracji parlamentarnej (przedstawicielskiej).
3
Więcej na temat liberalizmu J. Locke’a [w:] J. Locke, Dwa traktaty o rządzie, Warszawa, 1992.
4
H. Olszewski, M. Zmierczak, Historia doktryn politycznych i prawnych, Poznań 1994, s. 140-141.
5
R. Tokarczyk, Współczesne doktryny społeczno-polityczne, Kraków, 2003, s. 67-73.
6
Więcej na ten temat [w:] I. Berlin, Dwie koncepcje wolności i inne eseje, Warszawa 1991.
7
Więcej na temat myśli klasycznych politycznych liberałów [w:] H. Olszewski, M. Zmierczak, op. cit., s. 158-163,
223-232.
8
B. Bensimon, E. Errera, Żydzi i Arabowie: historia współczesnego Izraela, Warszawa 2000, s. 82-118.
9
Partia Pracy (hebr. Mapai) o charakterze lewicowym sprawowała w Izraelu rządy w latach 1948-1977.
10
S. Ratzabi, Religious Thinkers on the Secular State, „Israel studies”, Vol. 13, nr 3, s. 114-136.
11
Syjonizm religijny – jedna z koncepcji religijnych w tradycyjnym judaizmie, zakładająca powrót wszystkich Żydów do ziemi praojców i odbudowę świątyni jerozolimskiej. Jego największymi propagatorami w XX wieku byli, m.in.
Martin Buber oraz Abraham Kook, [za:] C. Waxman, Messianism, Zionism, and the State of Israel, “Modern Judaism”, Vol.
7, No. 2 (May, 1987), s. 175-192.
1
72
LIBERALIZM IZRAELSKI W FILOZOFII YESHAYAHU LEIBOWITZA
12
Syjonizm polityczny – nurt korzeniami wywodzący się z syjonizmu religijnego, stworzony i rozwinięty przez 
T.Herzla w dziele, pt. Państwo Żydowskie; zakładał on utworzenie niepodległego żydowskiego państwa na terenach
dawnego Izraela; por. T. Herzl, Państwo żydowskie, Kraków 2006.
13
Por. A. Chojnowski, J. Tomaszewski, Izrael, Warszawa 2001, s. 225-233.
14
M. Kellner, Israelis and the Jewish Tradition: An Ancient People Debating Its Future by David Hartman, “The Jewish
Quarterly Review”, New Series, Vol. 92, No. 3/4 (January-April 2002), s. 609-612.
15
M. Helling, Yeshayahu Leibowitz ke hoge dati-medini, [w:] Yeshayahu Leibowitz: olamo we hagoto, red. A.Sagi, Jerozolima 1995, s. 187
16
E. Goldman, Introduction, [w:] Y. Leibowitz, Judaism, Human Values, and the Jewish State, Harward 1992, s. vii.
17
Y. Leibowitz uczestniczył w projekcie Izraelskiego Radia Wojskowego„Broadcasting University”, w ramach którego
kierował swoje wystąpienia stricte do młodych Izraelczyków służących w izraelskiej armii. Jego audycje cieszyły się
wśród nich dużym zainteresowaniem, a sam prowadzący wielkim szacunkiem i uznaniem. W 1993 roku Y. Leibowitz został nominowany do nagrody narodowej The Israel Prize. Jednak jego kontrowersyjne przemówienie w the Israel Council for Israeli-Palestinian Peace, otwarcie krytykujące politykę państwa wobec Palestyńczyków i nawołujące
żołnierzy izraelskich do bojkotu rozkazów przełożonych, wywołało dyskusję na temat słuszności wyboru jego osoby
do tego odznaczenia. Y. Leibowitz ostatecznie odmówił przyjęcia tej nagrody. A. Rabinovich, A stern prophet who fascinated the nation, „The Jerusalem Post”, Jerusalem 19.08.1994; por. R. Kampeas, Yeshayahu Leibowitz, philosopher and
iconoclast, dead at 91, „The Reporter-Weekly”, New York, Thursday, 25.08.1994.
18
Taką tezę postawił reżyser Eyan Sivan w swoim dokumencie, pt. Itgaber, le triomphe sur soi (Itgaber (hebr. dorośnij),
(franc.) zwycięstwo nad samym sobą) zrealizowanym we współpracy z Y. Leibowitzem, por. Itgaber, le triomphe sur soi,
reż. E. Sivan, Francja 1993.
19
http://www.emilweiss.com/leibowitzva.htm (13.09.2012).
20
Dane przytoczone zostały na podstawie przeprowadzonej kwerendy w Bibliotece Narodowej Izraela (The National Library of Israel); por. http://tpeople.co.il/leibowitz/books.asp (17.02.2010).
21
Mowa jest tutaj o książce Y. Leibowitza o tematyce religijnej, tj. J. Leibowic, Pięć ksiąg wiary, Lublin 2008.
22
Do uczniów Y. Leibowitza z jego najbliższego kręgu, kontynuatorów jego myśli należą E. Goldman, A. Kasher,
M. Meir, S. Teomim.
23
http://www.emilweiss.com/leibowitzva.htm (13.09.2012).
24
R. Tokarczyk, op. cit., s. 67-73.
25
Za: M. Helling, Yeshayahu Leibowitz ke hoge dati-medini, [w:] Yeshayahu Leibowitz…, s. 187.
26
W artykule Y. Yonah widoczna jest jednak pewna doza ostrożności w sposobie stawiania przez niego tez. Autor nie
przeprowadza wyraźnej dystynkcji między liberalizmem europejskim (zachodnim) a izraelskim. Zwraca jedynie uwagę
na związek między liberalizmem politycznym a syjonizmem religijnym w Izraelu, który – w naszym mniemaniu – ma
fundamentalne znaczenie dla zrozumienia odmienności liberalizmu izraelskiego, a tym samym myśli Y. Leibowitza; por.
Y. Yonah, Political Liberalism and Religious Zionism, „Culture and Religion”, Vol. 8, Issue 3, November 2007, s. 313-340.
27
Y. Leibowitz, Hafradat ha’dat we ha’medina, „Beterem”, 1959, http://tpeople.co.il/leibowitz/leibarticles.asp?id=30
(27.02.2010).
28
Por. S. Ratzabi, Religious Thinkers on the Secular State, „Israel Studies”, Vol. 13, no. 3, s. 114-136.
29
No nation and community, no state, not even the Jewish nation and its state, are supreme values. All are fictions or human constructs which satisfy man’s objective or spirituals needs. But even spiritual needs and human values such as homeland and or liberty are only human and of no religious significance (…), Y. Leibowitz, The Individual and Society…, s. 95.
30
The state itself is the enemy of the individual, since it is—by its very nature—an apparatus of power and coercion. Being an apparatus of this kind, it can neither realize nor embody “values” (in every sense of the term “value”): things of value are only achieved by men and not by the “state” (i.e. the governmental apparatus), and to achieve them men struggle
among themselves within the framework of the state, Y. Leibowitz, State and Religion, “Tradition”, Vol. 12, No.3-4, Winter-Spring 1972, s. 130.
31
Por. E. Goldman, Ha-Cijonit ha-datit be medina szerszeret kszilim, “Eyn Tova”, http://tpeople.co.il/leibowitz/about.
asp?id=39 (27.02.2010).
32
E. Goldman, Introduction…, s. viii-ix.
33
Y. Leibowitz, Hafradat ha’dat we ha’medina…
34
Ibidem.
35
Ibidem.
36
Ibidem.
37
Y. Leibowitza media często określały mianem “sumienia Izraela”, por. E. Goldman, Introduction…, s. vii.
38
Obituaries: Yeshayahu Leibowitz, “Daily Telegraph”, Tuesday 23.08.1994.
39
Y. Leibowitz, Judaism, human values…, s. 227-229.
73
OPINIE
ALEKSANDRA ŁOJEK1
ZROZUMIEĆ ŻYDA,
ZROZUMIEĆ PALESTYŃCZYKA
Zdjęcie 1. Zachodni Brzeg Jordanu, obóz uchodźców Al-Am’Ary, sprzedawca waty cukrowej podczas
przygotowywania słodyczy z przerobionego samochodu osobowego
(fot. Mariusz Smiejek).
74
ZROZUMIEĆ ŻYDA, ZROZUMIEĆ PALESTYŃCZYKA
Zdjęcie 2. Qalandiya, check point pomiędzy Zachodnim Brzegiem a Izraelem, chłopiec palestyński przed sklepem
z ptakami (fot. Mariusz Smiejek).
Ostatnio oglądałam film o młodych i niemłodych Żydach, którzy w latach 40. XX wieku z wielką radością czekali na proklamację Państwa Izraela. Pokazano zdjęcia. Serce mi się ścisnęło, bo
przecież oczywiście wśród tych ludzi byli ci, którzy przeżyli Holocaust. Przeżycie Holocaustu nie
oznaczało sukcesu, choć praktycznie nim było.
Oznaczało przede wszystkim okaleczenie i świadectwo piekła, świadectwo upadku wszelkich
cnót, więzi międzyludzkich, odruchów człowieczeństwa.
Ci, którzy przeżyli, przedostali się na Bliski
Wschód, gdzie pewnego dnia, wskutek wyrzutów sumienia, że wszyscy przecież wiedzieli, co
się działo w okupowanej Polsce, a nic z tym nie
zrobili, pozwoliwszy na upadek człowieczeństwa, Wielka Brytania, ale powiedzmy, że tak
naprawdę Europa, oddała kawałek ziemi Żydom. Kawałek ziemi z mieszkańcami, Palestyńczykami, których, naturalnie, nikt o zdanie nie
pytał.
Zatem mamy ludzi, przepędzanych z kąta
w kąt. Prześladowanych, wożonych transportami
z krańców Europy do niemieckich obozów
koncentracyjnych, w których albo ich mordowano albo najpierw eksploatowano, by ostatecznie
w końcu zabić i to niegodną śmiercią. Zdradzonych przez sąsiadów w każdym europejskim kraju, przez Boga, przez człowieka.
I mamy, z drugiej strony, Palestyńczyków.
Biednych, bogatych, różnych, którzy pewnego
dnia obudzili się w nowym państwie, nie swoim, co gorsza, okazało się, że oczekuje się od
nich albo wyniesienia się z tego państwa albo
zamieszkania w specjalnie tworzonych obozach,
których celem nie było, naturalnie, niszczenie
żadnej rasy, ale ich odsunięcie, niewidzenie.
Ich arabscy sąsiedzi także sie od nich odsunęli. Nie wydali ich na pewną śmierć, jak to było
w przypadku Żydów, ale upychali ich w obozach
dla uchodźców, byle dalej od swoich centrów,
dalej od siebie.
75
ALEKSANDRA ŁOJEK
Zdjęcie 3. Jerozolima, żołnierze izraelscy przychodzący pomodlić się pod ścianę płaczu podczas służby
(fot. Mariusz Smiejek).
Proszę, macie swoje państwo – powiedziała
Europa do Żydów. Miejcie je na Bliskim Wschodzie, bo to do nas daleko. Dzięki temu będziemy mogli przymknąć oczy na to, co się tu będzie
działo.
Europa świetnie przymyka oczy. Od setek lat
to robi, ma wprawę. Poza tym, utworzenie Państwa Izraela rozwiązywało „problem żydowski”.
Bo, umówmy się, nie wszyscy zdrajcy trafili do
więzień czy pod sąd. Przeciętni Kowalscy przymykali oczy na to, że sąsiadom żydowskim wybijano okna czy na to, że tuż przed wojną, studenci żydowscy musieli siedzieć w specjalnym
miejscu na uczelniach, przeznaczonym tylko dla
„rasy nieczystej”.
Nic dziwnego, że powstało Państwo Izraela.
Co więcej, jestem zdania, że musi trwać. Że ludzkość nie może sobie nigdy wybaczyć tego, co
zrobiła swoim dzieciom w czasie Holocaustu.
Tego nigdy nie poddam w wątpliwość. Dlatego jeżdżę do Izraela, słucham muzyki izraelskiej
i walczę, na ile umiem, z hydrą antysemityzmu.
Moje uszy są głuche na argumenty, że Żydzi en
bloc wykorzystują swoją sytuację i Holocaust.
Ktoś, kto przeżył Holocaust musi przekazać to,
co widział dalej. Pojmuję to jako jego obowiązek
jako człowieka. By przestrzec przed powtórkami.
Potomkowie tych, którzy wyszli cało z horroru Szoah, mają praw bać sie każdego przejawu antysemityzmu, mają prawo do histerycznych zachowań. Spójrzmy na to od strony czysto
ludzkiej – wyobraźmy sobie ciotkę, która nas odwiedza w każdą niedzielę i dziwnie zachowuje
się przy stole. Zjada wszystko, co do najmniejszego kęsa, czasami nawet coś, co stanowiło jedynie ozdobę podanego dania, jakąś skórkę cytryny, jakiś listek. Wiemy jednak, dlaczego tak się
dzieje. Jej dzieci pomarły z głodu w czasie wojny,
a ona sama przeżyła cudem. Rozumiemy jej zachowanie. Nigdy z niego nie kpimy.
Ale widzę też tragiczną drugą stronę, czyli Palestyńczyków, wmieszanych nagle w roz-
76
ZROZUMIEĆ ŻYDA, ZROZUMIEĆ PALESTYŃCZYKA
grywki europejskie, podczas których przymknięto oczy na ich przepędzanie po Bliskim
Wschodzie. Nie słyszano wołania Palestyńczyków o pomoc, tak, samo jak nie słyszano wołania o pomoc Żydów.
Zdaję sobie sprawę z tego, ze wielkim nadużyciem jest porównywanie Holocaustu do
tego, co przeżywali i przeżywają Palestyńczycy.
Nie mam zamiaru tego robić. Zestawiam jedynie ludzką rozpacz. I niezrozumienie tego, co się
dzieje, choć skala jest inna. Ale rozpacz jest niepodzielna i niewymierzalna.
Holocaust miał skończyć istnienie Żydów. Palestyńczycy nie są obiektem do zniszczenia. Ale
nie są obiektem tolerowanym. Dlatego burzy się
ich domy, łamie ich prawa i dyskryminuje, zabiera ich ziemię, a świat milczy.
Dwa lata temu spotkałam we wschodniej
Jerozolimie mężczyznę, który pokazał mi pewną niewielką dzielnicę miasta, a w niej resztki domu, zniszczonego przez izraelskie wojsko.
Po akcji został tylko tapczan, obok niego leżały zabawki. – W kolejce jest następne 80 domów
– powiedział. Widziałam zdjęcia dzieci, którym
ostrzały izraelskie pourywały kończyny.
Izraelczycy żyją w strachu przed atakiem nuklearnym Iranu, ostrzałem rakietowym Hamasu
i Hezbollachu czy zamachami samobójczymi.
Strach ten bywa mocno uzasadniony (bojówki
Hamasu faktycznie ostrzeliwują co jakiś czas południowy Izrael, a Ahmadinejad dość regularnie
grozi Izraelowi atakiem).
Dramatyczne jest to, że antysemityzm w rejonie rośnie wprost proporcjonalnie do niedemokratycznych zachowań Izraela, który łamie
prawa człowieka, konwencje genewskie czy
prawo międzynarodowe, a to z kolei potęguje
strach Izraelczyków.
Wydaje się, że ofiara powinna zrozumieć
ofiarę. Ale chyba tak nie zawsze jest. Ofiara
długotrwałych tortur nigdy nie zrozumie ofiary jednego pobicia. Ktoś, kto żył z wyrokiem
śmierci i codziennie się jej wymykał, na którego oczach zabito jego dzieci, nie zrozumie kogoś, komu grozi „tylko” zburzenie mieszkania
czy niedostanie pracy czy dawki chemioterapii (w Gazie nie można być poddanym leczeniu
onkologicznemu, dlatego osoby z nowotworami muszą jeździć do Izraela, jednak nie zawsze
są przepuszczane przez żołnierzy na check pointach).
Ofiara, która pięć lat żyła w czyjejś piwnicy
lub patrzyła, jak zabija się jej rodziców czy eksperymentuje medycznie na jej dzieciach, niekoniecznie zapłacze, kiedy za cenę własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa jej potomków,
ktoś będzie musiał mieszkać w gorszych warunkach i nie będzie miał wody.
Jeśli do tego dołoży się lęk przed powtórzeniem się historii, lęk przed bezdomnością
i śmiercią, wtedy zachowanie skoncentrowane
na ochronie samego siebie staje się jeszcze bardziej bezwzględne, bo alternatywą jest cierpienie, tułaczka i ból.
Postawy Żydów i Palestyńczyków się polaryzują. Palestyńczycy nie chcą słyszeć słowa „Holocaust”, bo, ich zdaniem, jest ono używane w celu
odebrania im ziemi i zadośćuczynienia za cudze
zbrodnie. Z powodu Holocaustu, jak rozumują,
implantuje się radykalnych Żydów na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Niektórzy z nich życzą śmierci wszystkim Żydom. Utożsamiają ich ze swoim cierpieniem,
którego nie mogą porównać z cierpieniem Żydów, bo o nim nic nie wiedzą. Nie mają w szkole przedmiotu pod tytułem „Holocaust”. Widzą
jednak swoje cierpienie i to, że za rzucanie kamieniami w żołnierzy w czołgach zamyka się
w więzieniach ich dzieci. Że na check pointach
są traktowani jak terroryści. I są bezsilni. I jest to
naturalne.
Izraelczycy nie chcą słyszeć słowa „wolna Palestyna”, bo to oznacza oddanie ziemi, którą lekką ręką dała im Europa, a konsekwencją oddania
ziemi jest znowu stanie się mniejszością w jakimś państwie, co nieuchronnie prowadzi do
prześladowań, jeśli nie ma mocnego prawa.
Prognoza?
Jeszcze do wczoraj myślałam – jak Amos Oz –
o pokojowym rozwodzie Palestyny z Izraelem.
Dopóki nie zdałam sobie sprawy, pod wpływem
77
ALEKSANDRA ŁOJEK
kolejnej lektury, że bezkrwawy rozwód jest niemożliwy z przyczyn czysto logistycznych. Granice pomiędzy przyszłymi państwami biegną
przez środek tzw. miedzy, przez sady oliwkowe, wokół wiosek, osiedli żydowskich, nierzadko
znajdujących się na środku wzgórz, otoczonych
przez palestyńskie sioła.
Jedynym wyjściem wydaje mi się utworzenie wspólnego państwa izraelsko-palestyńskiego. Możliwe to będzie, jeśli w ogóle, paręnaście
pokoleń po Holocauście i po Nakbie („katastrofie” – jak Palestyńczycy określają dzień powstania Izraela).
A tymczasem?
Tymczasem warto wspomnieć o tych, którzy rozumieją drugą stronę, ale rzadko przedostają się
do mediów. O Izraelczykach, którzy chcą pokoju z Palestyńczykami, wspierają ich działania,
pomagają, reprezentują w sądach, walczą o ich
godne życie. I o Palestyńczykach, którzy spotykają się z okupantami, uczą ich życia i historii,
dyskutują, widząc sens we wspólnej koegzystencji. Ale to nie oni piszą historię.
PRZYPISY
Aleksandra Łojek – absolwentka filologii irańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, socjolog, kulturoznawca, German Marshall Fund of United States Fellow, Marie Curie SocAnth Fellow, członek British Alumni Society, tłumaczka The
Dual Nature of Islamic Fundamentalism J.Jansena, redaktorka naukowa książek o islamie i autorka artykułów m.in. do
„The Guardian” i „Gazety Wyborczej”.
1
78
AKTUALNOŚCI – NEWS
WYDARZENIA – EVENTS
Nowa wizytówka sztuki izraelskiej1
Otwarcie nowego skrzydła Muzeum Sztuki w Tel
Awiwie okazało się jednym z najbardziej spektakularnych wydarzeń kulturalnych 2011 roku.
Według krytyków już teraz „posiada ono wielki potencjał, aby zajmować znaczące miejsce
w świecie sztuki.”
Kiedy w listopadzie 2011 roku po raz pierwszy otwarto drzwi do nowego skrzydła Muzeum
Sztuki w Tel Awiwie, krytycy z całego globu od
razu okrzyknęli go nowym celem artystycznych
pielgrzymek do Izraela3. Pięciokondygnacyjny
budynek sam w sobie jest prawdziwym arcydziełem sztuki nowoczesnej, nie wspominając
już o 18.500 m2 znajdujących się w nim galerii,
prezentujących najlepsze kolekcje sztuki izraelskiej od 1906 roku do dnia dzisiejszego.
Odkrywając izraelską sztukę
Główna galeria w budynku im. Herty i Paula Amirów została poświęcona artystom izraelskim, wśród których znajdują się prace m.in.
Reuvena Rubina, Zoyi
Cherkassky, Michala
Neumana, Gala Weinsteina, Mordechaia Ardona i Michal Rovner.
Ta ekspozycja ma za
zadanie prezentować
Zdjęcie 1. Herta and Paul
Amir Building, Tel Aviv
Museum of Art
(fot. Amit Geron)2.
79
AKTUALNOŚCI – NEWS
****
Powstanie Europejskiego Stowarzyszenia Studiów Izraelskich (EAIS)
Zdjęcie 2. Herta and Paul Amir Building, Tel Aviv
Museum of Art (fot. Amit Geron) 4.
szerokie spektrum artystyczne Izraela, prawdziwe „who is who” w świecie sztuki izraelskiej, jednak w zupełnie nowym kontekście i oczywiście
w nowej, oryginalnej przestrzeni.
Futurystyczny gmach Muzeum Sztuki został
zaprojektowany przez amerykańskiego architekta Prestona Scotta Cohena, który na co dzień
związany jest z Wydziałem Architektury Uniwersytetu Harvarda. Jego budowa zajęła 9 lat i kosztowała 55 mln dolarów. Jego fundatorami jest
małżeństwo filantropów z Los Angeles, od których budynek wziął swoją nazwę.
Miejsce: Tel Aviv Museum of Art,
www.tamuseum.com
Adres: 27 Shaul Hamelech Blvd, Tel Awiw, Izrael
Otwarcie: 2 listopad 2011
Rozmiar: 18500 m2 x 4500 m2
We
wrześniu
2011 roku zostało
powołane do życia
Europejskie
Stowarzyszanie
Studiów Izraelskich z siedzibą w Londynie.
Na pierwszego
przewodniczącego EAIS wybrano Prof. Colina Shindlera (SOAS, University of
London), autora książek poświęconych współczesnej historii Izraela. Konferencja inauguracyjna stowarzyszenia odbyła się 18 września 2011 r.
w SOAS. W jej obradach uczestniczyło ponad 90
naukowców z Europy, Chin, USA i Izraela. Polskę
reprezentowały Magdalena Góra, Edyta Gawron
i Aleksandra Wilczura z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Joanna Dyduch z Uniwersytetu Wrocławskiego i Elżbieta Kossewska z Centrum Badań nad Współczesnym Izraelem Uniwersytetu
Warszawskiego.
****
Telling the Story – Teaching the Core. Holocaust
Education in 21the Century – 8 Międzynarodowa
Konferencja poświęcona Edukacji o Holokauście
Data: 18-21.06. 2012
Miejsce: Instytut Yad Vashem w Jerozolimie, Izrael
Celem konferencji była prezentacja formalnych
i nieformalnych metod dydaktycznych oraz najnowszych osiągnięć badawczych w zakresie studiów nad Holokaustem. W Yad Vashem zaprezentowano ponad 60 wystąpień w ramach 20
bloków tematycznych. Łącznie w wykładach
i warsztatach wzięło udział 350 osób z ponad
80
AKTUALNOŚCI – NEWS
50 państw. Polskę w tym roku
reprezentowali Piotr Cywiński (Państwowe
Muzeum
Auschwitz-Birke nau w Oświęcimiu,
Ewa
Rudnik (Departament Sprawiedliwych Wśród
Narodów Świata
Ambasady
Izraela w Polsce), Monika Bednarek (Fabryka Schindlera –
Muzeum Historyczne Miasta Krakowa), Adam
Musiał, Jakub Niewiński (koordynator projektu
„Domy Pamięci”), Aleksandra Wilczura(UJ) i Joanna Zetar.
****
Israel and Europe: Mapping the Past, Shaping
the Future – Izrael i Europa: Odwzorowanie
Przeszłości, Kształtowanie Przyszłości
Data: 10-12 września 2012
Miejsce: Ludwig-Maximilians-Universität,
Monachium, Niemcy
Druga międzynarodowa konferencja zorganizowana przez Europejskie
Stowarzyszenie
Studiów Izraelskich (EAIS). Celem dwudniowych
obrad
w Monachium
było
wzmocnienie interdyscyplinarnego środowiska
akademickiego, związanego
z szeroko poję-
tymi studiami izraelskimi. Wśród zaproszonych
gości byli m.in. Munther S. Dajani (Al-Quds University), Lord David Owen (British Secretary of
State for Foreign and Commonwealth Affairs),
Avi Primor (były Ambasador Izraela w Niemczech), Rita Süssmuth (Przewodnicząca Bundestagu w latach 1988-1998) oraz Raffaella Del Sarto (European University Institute we Florencji).
****
Otwarcie Prague Centre for Jewish Studies na
Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Karola
w Pradze
Praskie Centrum Studiów Żydowskich zostało oficjalnie otwarte w 29 kwietnia 2012 r. W ramach oferowanych kursów znajdują się historia, literatura, filozofia, kultura i języki żydowskie
.Jako ośrodek badawczy Centrum będzie koncentrować się na specyfice regionu Europy Środkowo-Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem pamięci kulturowej Pragi. Więcej
szczegółów na: http://pcjs.ff.cuni.cz/en
PRZYPISY
Artykuł oraz zdjęcia zostały opublikowane na podstawie artykułu Sarah Carnvek, dzięki wsparciu ze strony Departamentu Kultury Ambasady Izraela w Polsce, za
które bardzo dziękujemy.
2
http://www.megaupload.com/?d=1UT1OI8T
(18.08.2012).
3
http://www.tamuseum.com/ (18.08.2012).
4
http://www.megaupload.com/?d=0PIT3E7P
(18.08.2012).
81
1
AKTUALNOŚCI – NEWS
NOWOŚCI
Tnuat Fatah: Islam, leumiut ve politika shel
mavek mezvin (hebr. Ruch Fatah: Islam, nacjo-
Language And Identity In The Israel-Palestine Conflict : The Politics Of Self-Perception In The Middle East (ang. Język i Tożsamość w konflikcie
nalizm i polityka walki zbrojnej)
izraelsko-palestyńskim : Polityka samopostrzegania na Bliskim Wschodzie)
Ido Zelkovitz
Wyd. Resling 2012
Liczba stron: 190
Izraelska monografia Ido
Zelikowitz’a poświęcona
jest społecznej i historycznej roli islamu w Fatahu jako
głównemu czynnikowi, który ukształtował tożsamość
jego założycieli. Publikacja
została oparta na materiałach źródłowych w języku
arabskim, dzięki którym Zelkovitzowi udało się
ukazać Fatah w różnych jego etapach, m.in. jako
ruch niepodległościowy i polityczny, dążący do
kompromisu z władzami izraelskimi.
Dr Ido Zelkovitz „jest pracownikiem naukowym The Ezri Center for Iran and Persian Gulf
Studies na Uniwersytecie w Hajfie. Współpracuje
także z Uniwersytetem Gottingen w Niemczech.
AW
Camelia Suleiman
Wyd. Tauris Academic 2011
Liczba stron: 288
Książka Suleiman jest
innowacyjnym spojrzeniem na konflikt
izraelsko-palestyński
z perspektywy językowej i tożsamościowej. Jej atutem jest
przybliżenie sylwetek działaczy pokojowych, a także prezentacja złożoności
konfliktu i dążenia do
pokoju na tle subiektywnej oceny każdej ze zwaśnionych
stron. AW
82
AKTUALNOŚCI – NEWS
Kraj utracony. Moja historia Izraela
Yeshayahu Leibovitz – document 1990-1993
Göran Rosenberg
Wyd. Czarne 2011
Liczba stron: 616
Reżyseria:Eyal Sivan
Wydawca: Momento! Films
www.momento-films.com
Czas trwania: 300 min
Kraj utracony. Moja historia Izraela to osobiste
spojrzenie na dzieje państwa żydowskiego, ale
także gruntowna analiza
idei stojącej za jego powstaniem. To książka nie
tylko o Izraelu jako nowoczesnym państwie, ale
też o jednej ze – zdaniem autora – najbardziej
wpływowych utopii naszych czasów. Osobiste
wspomnienia łączą się tu z próbą odpowiedzenia na pytanie, na ile Izrael jest spełnieniem mitu
Ziemi Obiecanej, a na ile krajem zagubionym we
własnej utopijności. ML
Balagan – Alfabet izraelski
Paweł Smoleński
Wyd. Agora 2012
Liczba stron: 264
Wywiad-rzeka
z Prof. Yeshayahu
Leibowitzem, jednym z najbardziej
znanych filozofów
izraelskich XX wieku, zarejestrowany
przez Eyala Sivana
w latach 1990-93.
Kolekcja składa się
z trzech płyt DVD,
zawierające dwa
filmy: Izkor, slaves
of memory i Itagaber: He will overcome oraz dodatkowo 40 min. wywiadu. AW
momento / design Armelle Laborie
Paweł Smoleński w charakterystyczny dla siebie
sposób opisuje izraelskie realia z perspektywy
turysty- reportera. Autor
tym razem za ramy swojej książki przyjął alfabet,
według którego stara się wyjaśnić powszechnie
znane terminy izraelskie, takie jak „Alija”, „Balagan”, „Hucpa”, czy „Łojoj”. Z pełnego humoru Balaganu Smoleńskiego wyłania się obraz Izraela
jako państwa pełnego paradoksów, w którym
jednak wszystko było i jest możliwe. AW
83

Podobne dokumenty