pobierz

Komentarze

Transkrypt

pobierz
NR 4/2013
FOT
80
RADAR
CHCIAŁABYM ZOSTAĆ DOBRĄ WRÓŻKĄ
- wywiad z dyr. Marzeną Sztygar
Jest pani dyrektorem szkoły od 2007 r. Od sześciu lat ma Pani
zatem krótsze wakacje. Nie żal ich Pani?
Nie, nie żal mi. Pracę, którą wykonuję, bardzo lubię, a tegoroczne
wakacje były dla mnie zarówno czasem odpoczynku, jak i wytężonej
pracy. W tym miejscu chciałabym podziękować całemu Gronu Pedagogicznemu, na którym zawsze mogę polegać i wszystkim Pracownikom,
oddanym swojej pracy, za wszelkie starania włożone w to, by uczniowie
rozpoczęli nowy rok szkolny w czystych, estetycznych pomieszczeniach.
Jest Pani dyrektorem, ale również nauczycielem historii. Co
w swojej pracy lubi Pani najbardziej?
Myślę, że, jak każdy nauczyciel, najbardziej w swojej pracy lubię
bezpośredni kontakt z uczniami. Na co dzień staram się stosować taką
zasadę, że im więcej nowej wiedzy, im więcej nowych umiejętności
uczniów, tym ważniejsze stają się życzliwość i wiara w drugiego
człowieka. Ponadto kocham teatr, a każda lekcja jest dla mnie swego
rodzaju spektaklem granym dla bardzo wymagającej publiczności, czyli
dla Was. Poza tym, miło mi widzieć uczniów biorących udział w życiu
szkoły, osiągających wspaniałe wyniki czy też zdobywających nagrody
w konkursach. I to jest to, co sprawia mi największą satysfakcję.
Praca nauczyciela jest trudna, ale praca dyrektora również. Woli Pani być dyrektorem czy nauczycielem?
To bardzo trudne pytanie. Sądzę, że udaje mi się łączyć obie te funkcje. Bycie nauczycielem jest moją pasją i duży wpływ mają na to
uczniowie. Bycie dyrektorem stanowi dla mnie ogromne wyzwanie. Często wymaga podejmowania niełatwych decyzji. Każdy rok
szkolny przynosi zmiany w oświacie, a więc i w szkole dyrektor musi realizować nowe, często trudne zadania. Dzięki życzliwości
wielu osób: przełożonych, współpracowników, rodziców, myślę, że udaje mi się sprostać tym obowiązkom.
Żadna praca nie jest idealna. Czy jest coś, co Pani zmieniłaby w swojej pracy?
Wszystkie zmiany, których należy dokonać, staram się wprowadzać na bieżąco, w sposób ewolucyjny.
Gdyby mogła Pani przez jeden dzień być, kim tylko Pani zechce, to kogo by Pani wybrała?
Chciałabym zostać dobrą wróżką.
Z Osiemdziesiątką jest Pani związana już wiele lat. Czy pamięta Pani naszą szkołę, gdy zaczynała Pani w niej pracę?
Pracę w tej szkole rozpoczęłam w 1985 r. Trafiłam wówczas na wspaniałych uczniów i jeszcze wspanialszych rodziców. Wspólnie
stworzyliśmy coś, co przetrwało osiem lat szkoły podstawowej. Był to zespół wokalno-taneczny Don-Don. W pamięci pozostały mi
niezapomniane chwile i świadomość, że na każdym etapie pracy nauczycielskiej można tworzyć coś innego, by szkoła nie stanowiła
tylko budynku, ale tętniła życiem.
Jak wyobraża sobie Pani naszą szkołę za 10 lat?
To trudne pytanie. Planów na przyszłość i przeróżnych pomysłów mam wiele i żywię nadzieję, że do ich realizacji uda mi się
zachęcić całą społeczność szkolną, zarówno uczniów, rodziców, jak i nauczycieli. Jak ją sobie wyobrażam?... Jako placówkę bardzo
nowoczesną. Chciałabym, żeby absolwenci opuszczający naszą szkołę mogli powiedzieć: „To była szkoła moich marzeń".
Czego można życzyć dyrektorowi z okazji 40-lecia Szkoły?
W dalszym ciągu tak wspaniałych uczniów, odpowiedzialnych nauczycieli i pracowników, bardzo aktywnych rodziców, do których
nasza szkoła ma ogromne szczęście oraz zachowania szczególnej więzi pomiędzy członkami społeczności szkolnej. Tylko ona
gwarantuje nam drogę pełną sukcesów.
A czego życzy Pani swoim uczniom?
Życzę im wielu pięknych wspomnień z pobytu w naszej szkole i niezapomnianych chwil, które zapiszą się złotymi zgłoskami
w pamięci wszystkich uczniów.
Rozmawiał Grzegorz Kowalik z kl. Vb
Kącik poetycki
Sonda
Osiemdziesiątka
SZKOŁA MARZEŃ
Piękny budynek, zieleń
dokoła,
To „Osiemdziesiątka”, to
moja szkoła.
W tej szkole pilnie się
wszyscy uczymy,
Gdy jest na to czas, także
się bawimy.
Nauczyciele zawsze chętnie
nas wspierają
Zapytałam reprezentantów wszystkich poziomów klas o to, jakie zmiany wprowadziliby, gdyby przez
jeden dzień mogli pełnić stanowisko dyrektora szkoły (niekoniecznie naszej). Niektóre odpowiedzi
były zaskakujące.
Sondę przeprowadziła: Martyna Krzyżyńska, kl. Va, zdjęcia: Konrad Goliński, kl. Va
Gdybym była/był dyrektorem szkoły,
zarządziłabym/zarządziłbym, …
I dobre oceny nam do
dziennika wstawiają.
W szkole jest ciekawie,
dzieje się tu sporo,
Na przerwach i na lekcjach
zawsze jest wesoło.
Konkursy, apele, mecze,
olimpiady.
Jesteśmy najlepsi, na nas
nie ma rady!
Dyskoteki, wycieczki,
rodzinne pikniki
… żeby w klasach
zamontowano
klimatyzację.
Dobromiła Sachse
kl. Ia
To czas na wspólne wybryki.
… żeby szkoła była
kolorowa na zewnątrz.
Robert Goliński
kl. IIa
Wesoło nam mija każdy
nowy dzionek.
Smutno nam, gdy brzmi
ostatni dzwonek.
Kto do „80-tki” chodził, wie
doskonale,
Że rozstać się z Nią trudno,
z ogromnym żalem…
Martyna Wojtowicz, kl. Va
Dobre rady…
Na nowy
rok szkolny
Nowy rok szkolny zaczął się,
pamiętajmy o tym, że:
... żeby nie było
sprawdzianów.
Zuzia Czaja
kl. IIIb
… żeby przy szkole
było wesołe
miasteczko.
Jadzia Chmielewska
kl. IVa
głowa to miejsce do wiedzy
przechowywania,
a nie do bzdur wymyślania!
Ręka prawa pisze, rysuje,
zeszyty i książki pakuje.
Codziennie trzeba ręce myć
mydłem i wodą,
a wtedy chętnie nam
pomogą.
Nogi zaś służą do tego,
by cicho nimi chodzić
kolego,
koleżanek też tyczy się to,
by w szkole dobrze z nauką
szło!
Emilia Zin, kl. Va
… żeby był basen
przy szkole.
Oliwia Kulmanowska
kl. Va
… żeby był kort
tenisowy.
Malwina Kozdroń
kl. VIa
Cudze chwalicie…
Wakacyjne podróże
Muzeum Bursztynu
WĘGRY TO NIE TYLKO BALATON…
Muzeum Bursztynu znajduje się w Gdańsku
przy ulicy Dwór Bractwa św. Jerzego. Jest to
bardzo interesujące miejsce. Można zobaczyć w nim wiele bursztynowych okazów
oraz
poznać
historię
pochodzenia
bursztynów.
Najbardziej podobały mi się naszyjniki
z bursztynów oraz film o owadach, które na
stałe wtopiły się w żywicę. Jest tam również
dużo artefaktów, czyli przedmiotów z różnych epok, odkrytych przez archeologów.
W muzeum można kupić bardzo ładne
pamiątki, np. słoiki z bursztynami, biżuterię,
figurki bursztynowe, pocztówki.
Polecam Wam odwiedzenie tego miejsca.
Na pewno za jakiś czas wybiorę się tam
znowu.
Nikola Woźniak, kl. IVb
Western pod Śnieżką
Podczas wakacji, przez tydzień odpoczywałam w Karkonoszach. Miałam możliwość
podziwiania przyrody na pięknych górskich
szlakach. Zdobyłam m.in. najwyższy szczyt
w tamtym rejonie – Śnieżkę (1602m).
Oprócz wędrówek po górach odwiedziłam
niezwykłe miasteczko. Nazywa się ono
WESTERN CITY. Poczułam się tam jak na
Dzikim Zachodzie. Widziałam kowbojów,
pokaz rewolwerowców, tańce indiańskie
oraz inscenizację napadu na bank. To było
bardzo emocjonujące przeżycie. Moja mama
podskakiwała ze strachu na odgłos każdego
wystrzału.
Będąc tam, postanowiłam zdobyć odznakę
szeryfa. Musiałam zaliczyć różne zadania,
np. wspiąć się na pal męczarni, rzucać
oszczepem i nożem oraz strzelać z łuku. Do
atrakcji tego miejsca należą także: rodeo na
byku, rzut lassem na cielaka, przejażdżka na
kucu.
Z pobytu w Western City przywiozłam sobie
na pamiątkę kapelusz kowbojski i odznakę
szeryfa. Zrobiłam też wiele interesujących
zdjęć. Polecam wszystkim wspaniałą
zabawę w tym niezwykłym miasteczku.
Milena Sarnacka, kl. IVc
Balaton to największe
jezioro w Europie Środkowej i znane miejsce
turystyczne. „Tam na
pewno nie pojedziemy,
chłopcy” - tak powiedziała moja Mama i tak
się stało. Naszym celem okazały się Węgry
Północne.
W podróż z Gdańska
wybraliśmy się wczesnym rankiem. Tego
samego dnia, wieczorem dotarliśmy do miejscowości Galgamácsa,
w której znajdował nasz wakacyjny dom. Właścicielem domu okazał się etnograf
(profesor uniwersytetu), który zabrał nas na zwiedzanie stolicy Węgier –
Budapesztu. Widzieliśmy m.in. most łańcuchowy na rzece Dunaj, Górę Gelerta
z widokiem na Parlament i Wyspę Małgorzaty, najstarszą czynną linię metra
w Europie, z końca XIXw. (bardzo trzeszcząca).
Codziennie jeździliśmy na wycieczki i spędzaliśmy czas na basenach. Zwiedziliśmy:
Holloko – po polsku Krucza Skała, wieś palocka wpisana na listę światowego
dziedzictwa UNESCO. Jest to żywy skansen zamieszkały bez przerwy od wielu
wieków do teraz. W wiosce udało się zachować tradycyjne budynki, obyczaje, stroje
i gwarę.
Szentendre – pełne krętych, wąskich i stromych uliczek miasto założone w 1009 r.
z najstarszym zegarem słonecznym, ruinami obozu wojsk rzymskich i Muzeum
Marcepanu, które zrobiło na mnie największe wrażenie. Widziałem tam naturalnej
wielkości figury Michaela Jacksona, Księżnej Diany, kobiety podającej śniadanie
i masę innych eksponatów, które zostały ręcznie wykonane z masy marcepanowej.
Miskolc-Topolica - najatrakcyjniejsze w skali światowej kąpielisko urządzone
w naturalnej jaskini, termalna woda spływa potokami ze skał, tworząc bicze wodne.
Inną atrakcją są naturalne prądy (najbardziej podobała mi się jaskinia huku, w której
było ciemno).
Eger - baseny termalne położone w parku miejskim. Pierwszy basen powstał przed
II wojną światową, a obecnie kompleks składa się z 12 basenów, kilku zjeżdżalni,
łaźni, salonów spa. Woda lecznicza w poszczególnych basenach ma różną
temperaturę, dla mnie zdecydowanie za wysoką.
Aquarena w Mogyorod to największy park wodny na Węgrzech, ma 21 różnych
rodzajów ślizgawek wodnych o łącznej długości 1,5 km, 9 basenów. Być tam jeden
dzień to za mało.
Pogoda nam dopisała, słońce robiło z nas frytki, a my dzielnie zwiedzaliśmy
i pływaliśmy. Każdemu polecam wyjazd na Węgry.
Konrad Goliński, kl. Va
Hajduszoboszlo - ocean zabawy
W tym roku wraz z rodzicami i bratem wybrałam
się na wakacje na Węgry do miejscowości
Hajduszoboszlo. Słynie ona z ciepłych wód
termalnych i ogromnego parku wodnego o nazwie Hungarospa.
Park zajmuje powierzchnię 30 hektarów. Składa
się na niego aż 17 odkrytych basenów, m.in.
baseny leczniczy, basen podobny do plaży
śródziemnomorskiej, baseny dla najmłodszych
dzieci, a także dla dobrych pływaczy. Każdy
basen ma inną głębokość i temperaturę wody.
W Hajduszoboszlo jest wiele atrakcji dla turystów m.in.: aqua aerobic, symulator sztucznej
fali, rwąca rzeka, wodna brama, place zabaw,
zjeżdżalnie wodne dla dzieci i dorosłych.
Dla mnie największą frajdą była zabawa na
basenie
ze
sztuczną
falą.
Wszystkim
miłośnikom pływania polecam wyjazd do
Hajduszoboszlo.
To
prawdziwy
„ocean
zabawy”!
Agata Błaszkowska, kl. IVc
Sposób na jesienna nudę
Przetłumacz tekst, a dowiesz się …
Wakacyjne podróże
Dla kreatywnych
… CZYM LONDYN
ZACHWYCIŁ KRYSTIANA
KRAKÓW –
miasto z
duszą
Little Big Planet jest fajną i wciągającą grą. Główna fabuła opiera
się na pokonaniu kolekcjonera
przez własnego sackboya, czyli ludzika, którym mamy możliwość
sterować.
W każdym etapie gry znajdujemy
naklejki, ubrania i klucze do bonusów. Z tych rzeczy możemy wykreować własny świat, który stanowi
rzeczywistość kolejnego etapu. Naszymi osiągnięciami w tym zakresie
możemy pochwalić się poprzez
publikację w Internecie. Istnieje
wiele pomysłów na własny etap. Ja
do swojego wykorzystałem wykrywacz ruchu i roboty. Wszystko
w tym świecie jest bajkowe
i milusie.
Nie będę Wam zdradzał pozostałych szczegółów, reszta czeka
na Was!!!
Somewhere in the southeastern part of the United Kingdom is
the capital of the country, as well as of England. London
is located in the River Thames and just after Moscow and
Istanbul is the largest city in Europe.
A city of about 30 million tourists per year is packed full of
interesting attractions for everyone. There are such famous
landmarks like Buckingham Palace, Tower Bridge and Big Ben,
which are the hallmark of London. In the city you can see a lot
of interesting museums. It should include the Royal Air Force
Museum, Natural History Museum, London Film Museum and of
course Madame Tussauds.
London is also known for its outstanding architecture, red
double-decker buses, letter boxes and telephone booths.
Krystian Miderski, kl. VIb
Krzyżówka
Konrad Goliński, kl. Va
HUMOR
Nauczycielka opowiada klasie o
małpach. Dostrzega, że Zuzia nie
słucha. Zwraca więc jej uwagę:
- Zuziu! Słuchaj uważnie i patrz na
mnie, bo nie będziesz wiedziała jak
wygląda małpa!
***
Nauczycielka zwraca się do ucznia,
patrząc mu wnikliwie w oczy:
- Zawsze gdy jest klasówka, to
Ciebie nie ma. Bo babcia chora,
tak?
- Tak, proszę Pani. My też
podejrzewamy, że babcia symuluje.
***
Jasiu wpada spóźniony do szkoły.
Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- O, ja też! - stwierdza Jasiu ze
zrozumieniem.
1. Używasz go, gdy chcesz coś przykleić.
2. Zmazuje ołówek.
3. Pani w szkole pisze na tym kredą.
4. Piszesz nim na sprawdzianach.
5. Techniczny lub rysunkowy.
6. Zapisujesz w nim notatki.
7. Może być karbowana.
8. Inaczej podręcznik.
9. Uczy w szkole.
HASŁO: .........................................................................
Rebus i krzyżówkę opracowała Michalina Herold z kl. Vc
Tego lata, wspólnie z rodziną, zwiedziłyśmy jedno
z najstarszych miast w
Polsce – Kraków.
Chciałybyśmy opowiedzieć
Wam o tym, co zrobiło na
nas największe wrażenie.
Każdy, kto przyjeżdża do
Krakowa, powinien wysłuchać hejnału mariackiego,
a także zwiedzić kościół
Mariacki. Słynie on z przepięknego
ołtarza
Wita
Stwosza. Dzieło zostało
w całości wykonane z drewna. Na krakowskim Rynku znajdują się Sukiennice,
dawne miejsce handlu. Po
starej części miasta jeżdżą
dorożki i można tam zjeść
pyszne lody oraz gofry
z owocami.
Kolejnym miejscem, które
warto zobaczyć jest zamek
na Wawelu, dawna siedziba królów polskich. Na
wzgórzu wawelskim, oprócz wielu zabytków, stoi
pomnik smoka, który zieje
prawdziwym ogniem. Polecamy też wybrać się w rejs
barką po Wiśle.
Kraków jest bardzo pięknym miastem, w którym
przeróżne zabytki są udostępnione zwiedzają- cym.
To dawna stolica Polski,
pełna historii i kultury.
Julia Pińska
Magda Pińska, kl. IVb
Redakcja: Uczniowie SP 80
Nadzór redakcyjny:
Europromocja.pl
Nadzór pedagogiczny:
J. Sarnacka, M.FranaszczukTruszkowska
Wydawca:
Rada Rodziców SP 80
Adres redakcji: SP 80
Gdańsk, ul. Opolska 9
DODATEK JUBILEUSZOWY
FOT
80
RADAR
Wędrujemy ku wartościom - dobru, prawdzie i pięknu
Drodzy Uczniowie, Rodzice, Nauczyciele, Pracownicy Szkoły oraz Przyjaciele i Goście!
Z okazji Jubileuszu 40-lecia Szkoły oddajemy w Wasze ręce specjalny dodatek „Fotoradaru 80”.
Staraliśmy się przedstawić w nim początki placówki, opisać jej dynamiczny rozwój, oddać niepowtarzalny
charakter i klimat oraz nakreślić plany na najbliższą przyszłość.
Zaprosiliśmy do współpracy przy redagowaniu tego numeru Tych wszystkich, którym leży na sercu
dobro Szkoły Podstawowej nr 80. Ludzi, którzy niegdyś ją tworzyli, uczyli się w niej oraz naszych
obecnych współpracowników.
Mamy nadzieję, że efekty naszej pracy skłonią Państwa do refleksji i uśmiechu, przywołają wszystkie
miłe wspomnienia związane z Osiemdziesiątką.
Miłej lektury - życzy Redakcja
Już czterdzieści lat za
nami,
które przeszły tak jak
chwila,
jednak wspomnień mamy
wiele, aż z nawiązką.
W sercach naszych
pozostanie,
oby zawsze już tam była,
szkoła, którą wszyscy zwą
Osiemdziesiątką.
Pracowicie tutaj zawsze
płynął czas,
tutaj „szlify” zdobywał
każdy z nas.
Tę piosenkę poświęcamy
dyrektorom,
którzy szkołę tę tworzyli
wiele lat,
pracownikom oraz naszym
pedagogom.
Dzięki nim możemy dziś
podbijać świat.
To jest nasze piękne im
podziękowanie
za codzienny trud, za
serce, dla nas czas.
To jest nasze szczere im
powinszowanie
– bez nich szkoły by nie
było oraz nas!
Marta Truszkowska
OSIEMDZIESIĄTKĘ WYRÓŻNIAJĄ:
 wysoki poziom nauczania (rokrocznie osiągamy wysokie wyniki egzaminu zewnętrznego – sprawdzianu po klasie szóstej; średnia
punktów uzyskanych przez naszych uczniów jest wyższa niż średnia miejska i wojewódzka; nasi wychowankowie są laureatami
prestiżowych konkursów miejskich, wojewódzkich i ogólnopolskich)
 serdeczna atmosfera
 wspólne cele uczniów, nauczycieli oraz rodziców
 indywidualne podejście do dzieci
 profesjonalizm, zaangażowanie i skuteczność kadry pedagogicznej
 ciekawa oferta zajęć pozalekcyjnych (przedmiotowych, artystycznych, sportowych)
 bogata baza szkoły, estetyczne pomieszczenia (odnowiona sala gimnastyczna, szatnie i świetlice, kolorowe hole, atrakcyjny
wystrój sal lekcyjnych, nowe wielofunkcyjne boisko, plac zabaw dla dzieci „Kraina Malucha”)
 posiadanie wielu prestiżowych certyfikatów, m.in. Szkoła z Klasą, Pomorski Certyfikat Jakości Edukacji, Szkoła Promująca
Zdrowie, Szkoła Przyjazna Uczniom z Dysleksją, Szkoła Myślenia, Szkoła Bezpiecznego Internetu, Szkoła Bez Przemocy,
Bezpieczna Szkoła
Dyrektorzy Szkoły
Podstawowej nr 80
1973-1982
mgr Małgorzata
Parkasiewicz-Wrzesińska
1982-1983
mgr Zdzisław
Brylak-Nowakowski
1983-1985
mgr Małgorzata
Parkasiewicz-Wrzesińska
1985-1991
mgr Czesław Krawczyk
1991-2007
mgr Danuta Różańska
od 2007
mgr Marzena Sztygar
3 WRZEŚNIA1973
oddanie do użytku budynku
Szkoły Podstawowej nr 80
- inauguracja roku szkolnego 1973/1974
25 WRZEŚNIA 1974
powołanie do życia Kapituły Zielonego Trampka
(przy Samorządzie Uczniowskim),
organizatora m.in. Giełdy Dobrych Pomysłów
1973
28 KWIETNIA 1976
Wicedyrektorzy Szkoły
Podstawowej nr 80
uroczyste nadanie szkole
imienia Budowniczych Portu Północnego
1973-1985
mgr Krystyna Kilińska
1973-1977
mgr Adam Ambrożewicz
1977-1978
mgr Renata Radomska
1978-1987
mgr Trauta Niechoda
1985-1988
mgr Jadwiga Nawrocka-Klemp
1987-1991
mgr Danuta Różańska
1998-2001
mgr Krystyna Kosecka
1988-2007
mgr Ewa Kałdowska
2001-2007
mgr Marzena Sztygar
od 2007
mgr Beata Mendel
29 KWIETNIA 1987
NASZ
ABSOLWENT
jest twórczy, odpowiedzialny,
z empatią wkracza w dalszy etap
swojego kształcenia
***
posiada umiejętność
komunikowania się werbalnego i
niewerbalnego
***
potrafi nawiązać konwersację w
języku angielskim
***
jest kreatywny i posiada
umiejętność autoprezentacji
***
sprawnie posługuje się
nowoczesnymi technologiami
komunikacyjnymi
***
ma poczucie więzi
ze środowiskiem lokalnym,
regionem, Ojczyzną
***
przestrzega zasad
bezpieczeństwa i higienicznego
trybu życia
przyjęcie szkoły jako pierwszej z Trójmiasta
do Klubu Przodujących Szkół
1989
powstanie Rady Szkoły
przy Szkole Podstawowej nr 80
1 WRZEŚNIA 1992
początek działalności
Minisamorządu Szkolnego klas I-III
2008
przyjęcie Szkoły Podstawowej nr 80
do Krajowej Sieci Szkół Promujących Zdrowie
15 WRZEŚNIA 2009
otwarcie pierwszego w okolicy
wielofunkcyjnego boiska sportowego
2011
zajęcie 1. miejsca
wśród publicznych szkół Gdańska
w rankingu najlepszych
szkół podstawowych „Gazety Wyborczej”
1 CZERWCA 2012
uroczyste otwarcie Krainy Malucha
– placu zabaw dla dzieci
Gdańsk, 4 października 2013 roku
Nasze absolwentki
SKROBALIŚMY ŚCIANY
Moja Jubilatko!
Osiemdziesiątka ma
dla mnie szczególne
znaczenie.
Tutaj
właśnie
rozpoczęłam edukację w
pierwszej klasie i
kontynuowałam
ją
przez osiem długich
lat. Na zakończenie
podstawówki otrzymałam od dyr. D.Różańskiej, mojej ówczesnej nauczycielki,
wpis: „Kasi z życzeniami, by była jak
najlepszą nauczycielką języka polskiego”
(od przedszkola wiedziałam, że będę
uczyć ;). Wybrałam jednak edukację
młodszych dzieci. I tak się złożyło, że
pracuję obecnie w swojej „starej” szkole,
a pod opieką mam tę salę, w której uczyłam się w klasach 1-3!!! Niesamowite
było, kiedy z dwójką znajomych,
z którymi chodziłam do klasy, a potem
uczyłam ich dzieci, remontowaliśmy salę,
skrobaliśmy ściany i dochodziliśmy do
zapamiętanego z najmłodszych lat
koloru. Odnawialiśmy stare meble i ramy,
nadając im nowy żywot . Dzisiaj szkoła
ma zupełnie nowe oblicze, ale ja ciągle
wracam do niej z wielkim sentymentem,
przekraczając
próg
gmachu
tak
naprawdę od 37 lat...
Tak szybko? To już kolejny Jubileusz? Wydaje mi
się, że zupełnie niedawno z tej okazji pisałam Ci
życzenia. Doskonale pamiętam ich treść spuentowaną
„uśmiechniętym” zakończeniem. A jednak czas odmierzany w specyficzny sposób przez szkolny dzwonek
wskazuje, że skończyłaś już 40 lat. To dużo, jeżeli policzy
się go miarą ludzkiego życia. Dla człowieka to wiek prawie dojrzały. A Ty, mimo swych lat, jesteś wciąż młoda
młodością swoich uczniów, emocjonalnym zaangażowaniem ich nauczycieli i coraz lepiej, nowocześniej
wyposażonym budynkiem.
Miałam szczęście swoje zawodowe lata przeżyć w
dobrej i przede wszystkim mądrej szkole, w której wszyscy zaangażowani w pracę wychowawczą czuli się związani najpiękniejszym zadaniem cierpliwego, mozolnego,
pełnego mądrości ukazywania swym wychowankom, jak
być człowiekiem naprawdę. Spotkałam w mojej dobrej
szkole nauczycieli, którzy wspierając uczniów w ich wędrówce w poszukiwaniu wartości, promowali dobro,
prawdę i piękno, rozwijali w nich postawy ciekawości
otwartości i tolerancji. Najpiękniejszym prezentem za te
starania są nasi wychowankowie i tak pozytywna opinia
o Tobie.
Teraz, będąc już poza tym wszystkim, emocjonalnie
jestem ciągle blisko Ciebie. Kiedy 6 lat temu przekazywałam „dyrektorskie berło” młodszej koleżance Marzenie
Sztygar, byłam przekonana, że to co dobre w tej szkole będzie jeszcze lepsze. Dzięki jej kreatywności i zaangażowaniu wszystkich współpracowników tak się dzieje.
Twoja strona internetowa, której jestem wiernym czytelnikiem, pozwala mi wirtualnie uczestniczyć we wspaniałych szkolnych projektach, wydarzeniach, przynosząc
radość, satysfakcję a czasami… zadumę nad kruchością
ludzkiego życia.
I na koniec pozwól, Droga Jubilatko, bym skierowała do Szanownej Dyrekcji, Rady Pedagogicznej,
Pracowników, Uczniów następujące słowa. Od jutra
zaczniecie zapisywać kolejne karty historii naszej
Jubilatki. Życzę Wam wytrwałości w budowaniu szkoły
otwartej na marzenia i potrzeby wychowawcze, opartej na
poszanowaniu
indywidualności
każdego
młodego
człowieka. Może zechcecie zostać pierwszą w Gdańsku,
a drugą w Polsce demokratyczną szkołą „Trampolina”.
Życzę i wierzę, że kolejne lata będą
ciągle pasmem samych sukcesów
i radosnych dni.
Szczęśliwej podróży do kolejnych
Jubileuszy.
Z wyrazami uznania
– Twoja Danuta Różańska
Katarzyna Lalko,
nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej
WYJADALI WSZYSTKO
W Szkole Podstawowowej
nr
80
pracuję już 14 lat,
ale
uczęszczałam
do niej jako uczennica od 1974 roku.
Ze szkolnych lat
najbardziej pamiętam
sale
pełne
ciekawych pomocy.
Znajdowało się tam mnóstwo map,
różnych planszy, przezroczy, filmów,
mikroskopów i eksponatów, które można
było dotknąć. Panie od fizyki i chemii
pokazywały różne doświadczenia. Ale
najciekawsze i najzabawniejsze były
zawsze zajęcia praktyczne. Chyba
w ósmej klasie na ZPT-ach właśnie
dziewczyny uczyły się gotowania (na
zapleczu miałyśmy własną kuchnię).
Przez dwie godziny udawało nam się
upichcić coś pysznego. Po czym na
przerwie, jak burza, wpadali do nas
chłopcy (którzy swoje zajęcia mieli w sali
obok) i wyjadali wszystko do ostatniego
okruszka. Zabawy i śmiechu było co
niemiara.
Teraz sama uczę w mojej dawnej
kochanej
„Osiemdziesiątce”,
która
w ostatnich latach zmieniła się nie do
poznania, i tę właśnie szkołę wybrałam
również dla swoich dzieci.
Iwona Uciechowska,nauczycielka
edukacji wczesnoszkolnej
Danuta Różańska, dyrektor szkoły w
latach 1991-2007
TO BYŁA ZAWSZE SZKOŁA Z KLASĄ
40-lecie Szkoły Podstawowej nr 80 to także 40-lecie
mojej pracy zawodowej. 29 lat pracowałem w tej
wspaniałej szkole, najpierw jako nauczyciel matematyki,
później także jako wicedyrektor. To była zawsze SZKOŁA
Z KLASĄ, miała świetną kadrę pedagogiczną, a teraz dodatkowo zachwyca pięknym wystrojem i
wyposażeniem na miarę XXI wieku.
Serdecznie
gratuluję
Dyrekcji,
Radzie Pedagogicznej oraz Pracownikom Obsługi i Administracji wspaniałych sukcesów zawodowych. Życzę
dużo zdrowia i sił na kolejne lata pracy.
Ewa Kałdowska,
wicedyrektor szkoły w latach 1988-2007
Dziękuję i gratuluję
Jubileusz
40-lecia
istnienia
SP 80 w
Gdańsku
jest zapewne okazją do
wspomnień, ale także okazją, aby
zaprezentować
aktualny
dorobek tej aktywnie i twórczo rozwijającej się placówki. Przywołujemy więc
grono nauczycieli, wychowawców i wszystkich pracowników oraz ciepło myślimy o wielu pokoleniach
uczniów, którzy rozjechali
się po świecie. Wspomnę
chociażby jednego z absolwentów „80”, ks. Jacka Ossowskiego, który pracuje
jako misjonarz na dalekiej
Martynice. Ogarniam ich
wszystkich moim kapłańskim sercem. Pochylam się
także z wdzięcznością nad
Tymi, którzy tworzą najnowszą historię szkoły.
Bogu niech będą dzięki za
każdą twórczą rozmowę
z Dyrekcją i za wszystko,
co wspólnie uczyniliśmy
dla
Przymorskiej
społeczności. Dziękuję i gratuluję nauczycielom oraz
pracownikom szkoły, których gorliwość i zaangażowanie obserwuję z wielkim uznaniem. Oczywiście
pamiętam także o dzieciach, bez których nie byłoby jubileuszu. Niech darem dla wszystkich tych,
którzy byli, którzy są i którzy przyjdą, będzie moja
modlitwa.
ks. Grzegorz Stolczyk,
proboszcz parafii pw.
św. Brata Alberta
w Gdańsku Przymorzu
Szkoła
w liczbach
912
uczniów rozpoczęło
naukę w SP 80 roku
szkolnym 1973/1974
6914
uczniów uczęszczało
do Szkoły Podstawowej
nr 80 od początku jej
istnienia
541
uczniów podjęło naukę
w naszej szkole w roku
2013/2014
30
oddziałów funkcjonowało
w pierwszym roku
istnienia szkoły,
dziś jest ich 22
46
nauczycieli obecnie
pracuje w naszej szkole
25
nauczycieli spośród
naszej kadry to
nauczyciele
dyplomowani
Z PRZYMRUŻENIEM OKA,
czyli …
… ULUBIONE
POWIEDZONKA
NASZYCH
NAUCZYCIELI
„Głupota jest zaraźliwa i
nieuleczalna.”
„Rzeczy niemożliwe
wykonuję od ręki, a na
cuda trzeba poczekać.”
„Więcej was mama nie
miała?!”
„Zaraz wyjdę i nie
wrócę.”
„Jak nie zwiążecie porządnie butów, to odetnę
wam sznurówki.”
„Skleroz nie boloz, ale
uciążliwos.”
„Schowaj ten uśmiech do
kieszeni.”
„Usiądź na czterech
literach.”
„Biegacie jak stado
słoni.”
„KaPeWu czy WuPeKa?”
„Dzwonek jest dla mnie,
a nie ja dla dzwonka.”
„Uszy się myje, a nie
wietrzy”
„Masz watę w uszach?”
„Czaisz jak żółw błotny”
URODZINOWE ŻYCZENIA
Z okazji Jubileuszu Szkoły składamy wyrazy głębokiego szacunku
i podziękowania za dotychczasową owocną współpracę dla dobra naszych
dzieci i młodzieży. Dzięki niej uczniowie Waszej szkoły, angażując się
w liczne konkursy, wydarzenia sportowe i kulturalne współorganizowane
przez nas, mogą rozwijać swoje talenty, osiągają sukcesy, budują pozytywny
obraz siebie i wzmacniają poczucie własnej wartości.
Życzymy Pani Dyrektor, Nauczycielom i Uczniom dalszych wspaniałych
pomysłów i ich udanych realizacji. Niechaj radość na twarzach naszych
dzieci będzie nagrodą za serce i trud włożony w ich wychowanie. Uczniom
życzymy, by po latach wspominali Szkołę Podstawową nr 80 z sympatią
i wzruszeniem.
Kierownictwo i pracownicy Klubu „Maciuś I”
Z okazji Jubileuszu 40-lecia Szkoły pragnę złożyć
życzenia wszelkiej pomyślności Absolwentom, Uczniom
i Pracownikom. Osobiście bardzo miło wspominam pobyt
w tej szkole, bo właśnie tu stawiałem swoje pierwsze
sportowe kroki. Doskonale pamiętam nauczycieli, którzy
dbali o rozwój moich zdolności i umiejętności.
Z pewnością Szkoła Podstawowa nr 80 miała duży wpływ
na całą moją karierę.
Ze sportowymi pozdrowieniami
Mateusz Jachlewski - absolwent, wielokrotny
reprezentant Polski w piłce ręcznej,
wicemistrz świata z roku 2007
Jubileusz szkoły jest okazją do wspomnień, refleksji, ale i kreślenia
planów na przyszłość. Trudno bowiem być obojętnym wobec miejsca,
w którym nasze dzieci spędziły sporą część swego życia. Szkoła 80-tka to:
pogodni uczniowie, wspaniali nauczyciele i głęboko wyryte w sercu obrazy,
do których powraca się z radością i rozrzewnieniem.
Jako rodzice absolwenta tej szkoły, życzymy wszystkim jej Pracownikom
i Uczniom zdrowia, pomyślności i aby kolejne lata były równie owocne jak te
minione.
Joanna i Tadeusz Wasilewscy,
rodzice absolwenta naszej szkoły, Łukasza Wasilewskiego
O naszej sympatycznej „80-tce” można napisać
bardzo wiele i z pewnością będzie to wiele, wiele
dobrego. To, czego doświadczyliśmy przez ostatnie
5 lat nauki naszej córki w tej szkole, sprawia, że
ręce same składają się do długich oklasków…
Oklasków zarówno dla Nauczycieli, którzy bez
wyjątku angażują się w swoją ciężką pracę
dydaktyczną i jeszcze trudniejszą wychowawczą,
dla całego Personelu Pomocniczego, bez którego
szkoła nie mogłaby tak dobrze funkcjonować
i „smakować” po Wielkie Brawa i Gratulacje dla
Dyrekcji Szkoły, która jest bez wątpienia motorem napędowym i świetnym
sternikiem na tym Szkolnym Okręcie.
Jednocześnie życzymy dalszego, co najmniej tak dynamicznego, jak
dotychczas rozwoju i sukcesów uczniów, które będą sukcesami poszczególnych Nauczycieli i samej Szkoły. Dyrekcji życzymy nadal tylu sił
i wytrwałości oraz kreatywności w uruchamianiu kolejnych projektów, które
już dzisiaj uprawniają do określenia SP 80: szkołą na poziomie 21. wieku
i „oknem na świat” dla naszych dzieci. Wszystkiego najlepszego!
Sylwia i Mariusz Zarzyccy,
rodzice uczennicy kl. VIa, Nikoli Zarzyckiej
W Szkole Podstawowej nr 80 pracowałam 21 lat. Był to ważny i dobry
okres w moim życiu. Bywały chwile bardzo miłe, ale też nie brakowało kłopotów. Zawsze starałam się sumiennie wykonywać swoje obowiązki.
Niestety, choroba przerwała moją drogę zawodową – stałam się osobą
niepełnosprawną i musiałam przejść na rentę. Nie zerwałam jednak kontaktu
ze szkołą, często ją odwiedzam. Czuję się z nią związana, jak z drugim
domem. Cieszę się, że obecna Dyrekcja i Grono Pedagogiczne nie
zapominają o swoich byłych pracownikach w takiej chwili jak 40-lecie Szkoły.
Obserwuję, jak z dnia na dzień szkoła zmienia się i pięknieje. Jestem dumna,
że w niej pracowałam. Z okazji Jubileuszu Szkoły życzę Dyrekcji, Gronu
Pedagogicznemu i pozostałym Pracownikom wielu dalszych sukcesów. Aby
wszyscy w niej zatrudnieni czuli się wspaniale i kiedyś, po latach mogli
wspominać ją tak serdecznie, jak ja.
Maria Demska, pracownik obsługi w latach 1976-97
Szkolni poeci
Nasza szkoła
W naszej szkole jest
załoga,
która na wezwanie jest
gotowa.
Chcemy zawsze
ćwiczyć ładnie,
bo za sprawność
szóstka wpadnie.
Za udziały i konkursy
dostajemy duże plusy.
Nasza pani się
rozgląda,
czy na lekcji nikt nie
ściąga. (…)
Czy jest nudno, czy
wesoło,
w naszej szkole jest
fajowo!
J. S., kl. 2b, r. 2003
O Pani Lili
Nasza pani Lila
kochana
jest zawsze
uradowana.
Czasem coś nam powie
trudnego,
ale to nic złego.
Kochamy ją za
obliczenia łatwe,
za zadania domowe.
Czasem jednak się
zdenerwuje
i wtedy drapie się
w głowę.
Co tu zrobić ma z nami,
gdy zadań nie
odrabiamy?
Jak robić nam klasówki,
gdy puste mamy
główki?
M. Z., kl. 6d, r. 2007
Nasza szkoła
Nasza szkoła ma
superdyrektora.
Uczący w niej
nauczyciele
przekazują nam wiedzy
wiele.
Lekcje w niej to pełen
radości dzień.
Uczeń naszej szkoły
jest zawsze wesoły.
Uśmiech mu znika,
gdy do domu zmyka.
Lecz wie, że jutro
do „Osiemdziesiątki”
wróci
i uśmiech na nowo
powróci.
Nasza szkoła jest
przyjacielem.
Szkoda, że nie
chodzimy do niej
w soboty i w niedziele.
K. B., kl. 5b, r. 2003

Podobne dokumenty