Snowden i Greenwald Polskie wladze wspolpracowaly z

Transkrypt

Snowden i Greenwald Polskie wladze wspolpracowaly z
Snowden i Greenwald: Polskie władze
współpracowały z NSA
16.05.2014
„Nie wierzcie zapewnieniom, że masowa inwigilacja to problem złych ludzi” – ostrzega Glenn Greenwald
w swojej książce „Snowden. Nigdzie się nie ukryjesz”. Jej głośnej premierze towarzyszyła publikacja
dokumentów zebranych przez Edwarda Snowdena, w których znalazły się m.in. informacje na temat
współpracy między polskimi władzami a służbami USA. Tymczasem polskie władze wciąż nie
odpowiedziały na nasze pytania o współpracę z amerykańskim wywiadem. W obliczu kolejnych doniesień
o masowej inwigilacji, w którą zaangażowane były niemal wszystkie rządy sojusznicze USA, wzbudza to
coraz większy niepokój.
Nie wiadomo, co kierowało Edwardem Snowdenem, kiedy zbierał informacje o nadużyciach
amerykańskiego wywiadu. Niektórzy wprost zarzucają mu nieczyste intencje: według Romana Imielskiego
z Gazety Wyborczej Snowdenowi chodziło o „zdewastowanie autorytetu zachodnich demokracji, zaufania
ich obywateli do władz oraz przywódców państw do siebie nawzajem”, a sam Amerykanin nie był
prawdziwym sygnalistą. Jednak to nie ocena intencji Snowdena jest dziś najważniejsza. Więcej:
koncentracja na niej jest wręcz szkodliwa, bo odwraca uwagę od istoty sprawy (niewykluczone, że właśnie
dlatego tak często powraca w dyskusji). Dokumenty ujawnione przez Snowdena dowodzą, że Stany
Zjednoczone, stawiające się w pozycji obrońcy demokracji na świecie, masowo łamały prawa obywateli
innych państw demokratycznych. Ani prezydent USA, ani przedstawiciele amerykańskich służb nie
podważyli ich prawdziwości. Również polskie władze nie zaprzeczyły opublikowanym doniesieniom.
Dokumenty
ujawniane
przez
Edwarda
Snowdena
stopniowo
odkrywają
przed
nami
tajniki
międzynarodowej współpracy służb wywiadu elektronicznego. Coraz więcej dowiadujemy się też na temat
roli polskiego rządu i polskich służb. Według pochodzących od Snowdena informacji, zawartych w książce
Greenwalda:





Polska znalazła się wśród partnerów amerykańskiego wywiadu w zakresie inwigilacji komunikacji
elektronicznej. Nie należy jednak do kluczowych partnerów NSA.
Od 2009 roku istniał (i prawdopodobnie nadal działa) program ORANGECRUSH, który obejmuje
współpracę z jedną z polskich agencji rządowych. Program miał być znany w Polsce pod
kryptonimem BUFFALOGREEN. Nie wiadomo, o jaką agencję chodzi.
W ramach tego programu Polska przekazywała amerykańskim służbom zarówno tzw. metadane
telekomunikacyjne (dane o tym kto, z kim i kiedy się komunikował), jak i treść przechwytywanych
komunikatów.
Program miał umożliwiać przechwytywanie i analizę komunikacji z obszaru Afganistanu,
Bliskiego Wschodu, części terytorium Afryki, ale także Europy (nie jest jasne, w jakim zakresie).
Na pewnym etapie tej współpracy Polska przekazywała stronie amerykańskiej nawet ponad 3
miliony metadanych telekomunikacyjnych dziennie.
Im więcej wiemy, tym bardziej niepokojące staje się milczenie władz i brak odpowiedzi na stawiane przez
nas pytania o cele i zakres polskiego zaangażowania w programy masowej inwigilacji. Szczególnie, że
kluczowe pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi. Najbardziej nurtuje nas:


Czy to, że Polska przekazuje duże ilości danych NSA oznacza, że nasze służby mają dostęp do
XKeyScore i innych programów służących masowej inwigilacji?
Jeśli tak, kto jest celem prowadzonych operacji? Mówiąc wprost: czy z pomocą amerykańskich
programów gromadzenia i wymiany danych polskie służby były w stanie omijać ograniczenia,
jakie nakłada na nie polskie prawo (np. konieczność występowania o zgodę sądu, kiedy w grę
wchodzi dostęp do treści komunikatów)?
Te i wiele innych pytań zadajemy polskim władzom i służbom specjalnym od października ubiegłego roku,
jednak nadal nie dostaliśmy wyczerpujących i rzetelnych odpowiedzi. Najczęściej słyszymy, że „organ nie
posiada tego typu informacji” lub „ta informacja jest niejawna”. Ta taktyka uników zmusiła nas do wejścia
na drogę sądową: Fundacja Panoptykon i Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyły już kilka skarg na
bezczynność organów władzy (w tym Premiera i Ministra Spraw Wewnętrznych) w związku z brakiem
odpowiedzi na pytania zadane w trybie dostępu do informacji publicznej. Ten spór może się jednak ciągnąć
latami.
Dlaczego rząd gra na zwłokę? Uniki i uporczywe milczenie karmią przecież obawy i przypuszczenia.
Wydaje się, że najlepszym wyjściem byłoby rzucenie więcej światła na tę sprawę i przedstawienie
wyczerpujących wyjaśnień na temat polskiego zaangażowania w programy masowej inwigilacji. Chyba, że
polskie władze naprawdę mają coś do ukrycia.
Katarzyna Szymielewicz, Anna Obem
Więcej:
Dokumenty ujawnione przez Snowdena („Snowden files”)
The Guardian: Glenn Greenwald: from Martin Luther King to Anonymous, the state targets dissenters not
just “bad guys”
Gazeta Wyborcza: Wojciech Orliński, Jak tu żyć na podsłuchu
Niebezpiecznik: Polski rząd pomagał NSA, a NSA podsłuchiwała 3 miliony Polaków (dziennie!) —
ujawniono nowe dokumenty Snowdena
openDemocracy: Silence remains the easiest answer: Polish non-reactions to Snowden’s disclosures
Polecamy:
Glenn Greenwald: Snowden. Nigdzie się nie ukryjesz (Wydawnictwo Agora)