nasze prezentacje

Komentarze

Transkrypt

nasze prezentacje
SPIS TREŚCI
OD REDAKCJI
Na przykład pomidor
Właśnie mamy ten czas, kiedy do syta i do woli możemy zajadać się owocami i warzywami i to prosto z krzaków. A czy ktoś dziś wyobraża sobie naszą kuchnię bez na
przykład pomidora? Podajemy go w różnych formach i pod
różnymi postaciami, od pokrojonego w plastry i posypanego cebulką, który do niedawna królował na niemal każdym
imieninowym stole, poprzez potrawy zaliczane już do kanonu polskiej kuchni, czyli gołąbki z sosem pomidorowym
i – oczywiście – pomidorowa. Przez ostatnie lata wzbogaciliśmy bardzo ten jadłospis z pomidorem w roli głównej
i epizodach. Właściwie wystarczyłoby wymienić już tylko
soki, przeciery i ketchup, by skwitować to czerwone zjawisko dwoma słowami: wielka kariera. Jest też Tomatina
– bitwa na pomidory, która od 1945 rokrocznie odbywa się
w hiszpańskim miasteczku Bunol i już stała się jego atrakcją turystyczną. Chętnych do obrzucania się pomidorami
szacuje się na około 30 tys. Najważniejszą zasadą w tej
trwającej raptem godzinę zabawie jest – by pomidor przed
rzuceniem zgnieść. Podobno gdzieś w Polsce chciano ją
powtórzyć, ale na jednym razie się skończyło. Nie wiem,
czy za sprawą władz, czy to ludziom brakło wigoru? A’propos wigoru, Francuzi pomidorom przypisują właściwości
afrodyzjakalne i nazwali je „jabłkami miłości”. A co do sporów, to jest jeszcze jeden – jak nazywać pomidor, owocem
czy warzywem? Zostanę przy jarzynie, która swoje kulinarne znaczenie zyskała w Europie dopiero... po I Wojnie
Światowej. Wcześniej, przez wieki, uważana była za roślinę
w całości trującą, jak z tej samej rodziny belladonna, i uprawiano ją wyłącznie w celach ozdobnych. Tymczasem dziś
na tym czerwonym owocu opierają się dwie potężne kuchnie prowansalska i włoska. A że my wiele już zaczerpnęliśmy z ich kulinarnych przyzwyczajeń – więc i nasza; wszak
dowiadujemy się z mediów, oglądamy podróże Makłowicza,
sami też przemieszczamy się i poznajemy. A właśnie, świeżym zupełnie wspomnieniem wycieczkowym jest seminarium naszych doradców w najbogatszym rejonie Włoch,
w Południowym Tyrolu. O tamtejszych winnicach, sadach
i innych turystycznych atrakcjach dowiedzą się Państwo
z relacji Adama Kawy „Z wizytą we Włoszech”. Zachęcam do
lektury. Ze swojej strony dodam, że jedliśmy tam makaron
w paście pomidorowej i pizzę z tematycznym dodatkiem.
Elżbieta Musiał
AKTUALNOŚCI
1. Uwaga rolnicy...
2. Rolnicy mogą składać wnioski
o zwrot akcyzy
str. 4
TECHNOLOGIA
1. Grypa świń
2. Pogoda a plony
3. W porę i dobrze zebrać kukurydzę
4. Słoma w nawożeniu gleb
5. Fosfor drogi ale niezbędny
str. 5
str. 6
str. 8
str. 10
str. 11
str. 4
EKONOMIKA
1. Zmiany w ubezpieczeniu
str. 12
społecznym rolników
2. Ceny produktów rolnych z czerwca 2009 str. 12
3. Kredyty klęskowe
str. 13
4. Prognoza cen rynkowych
str. 14
5. Ceny targowiskowe w woj. świętokrzyskim str. 15
EKOLOGIA
1. Dbajmy o czystość wód
2. Eko-dotacje
str. 16
str. 18
MECHANIZACJA i BHP
str. 20
1. Dbajmy o przeguby napędowe
2. Akumulatory pojazdów rolniczych
str. 20
3. Bezpieczny zbiór ziemniaków kombajnem str. 21
FAKTY, WYDARZENIA, KOMENTARZE
1. 75 lat aktywności
2. Jałówki przyjechały
str. 23
str. 23
NASZE PREZENTACJE
1. Dni Otwarte już za nami
2. Nasze bezpieczne gospodarstwa
3. Z wizytą w Południowym Tyrolu
str. 24
str. 28
str. 31
OGRODNICTWO
1. Uprawa ogórka gruntowego
2. Mechaniczny zbiór marchwi
3. Letnie pokazy czereśniowe
4. Pomidory i ogórki pod Sandomierzem
str. 34
str. 37
str. 38
str. 39
GOSPODARSTWO DOMOWE I AGROTURYSTYKA
1. Najlepsze regionalne
produkty żywnościowe
województwa świętokrzyskiego
str. 41
2. By jesień była radosna
str. 43
3. Wymiana doświadczeń turystycznych
str. 44
4. Wykorzystajmy Leader’a
str. 45
5. Bogactwa z sadów, pól i lasów
zamknięte w słoikach
str. 46
6. Rok w ogrodzie. Pachnie ziołami
str. 47
KLUBY 4H
1. Byliśmy w Stanach
2. Michigan 2009
3. Konferencja etnograficzna
str. 48
str. 49
str. 51
EKOLOGIA
3. Kalendarz biodynamiczny
str. 53
ROZRYWKA
1. Krzyżówka wrześniowa
2. Dowcipy o informatykach
str. 54
str. 54
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 3
aktualności
Uwaga ROLNICY!
Uwaga rolnicy,
których uprawy
ucierpiały w wyniku ulew,
gradobicia lub powodzi
10 dni mają rolnicy na powiadomienie Kierownika Biura Powiatowego ARiMR o skutkach zniszczenia upraw polowych w wyniku powodzi, gradobicia, nawalnych opadów atmosferycznych lub wystąpienia innych, nadzwyczajnych okoliczności. Jest to podstawowy
warunek uzyskania dopłat bezpośrednich. Dodatkowym dokumentem, który należy dostarczyć, jest protokół z oszacowania szkód,
sporządzony przez komisję powołaną w tym celu przez wojewodę
właściwego ze względu na miejsce powstania szkody. J. Bastrzyk
Rolnicy mogą składać wnioski
o zwrot akcyzy
O
d 1września rolnicy mogą składać kolejne wnioski o zwrot
części akcyzy zawartej w zakupionym oleju napędowym wykorzystywanym w celach rolniczych.
Każdy rolnik, który chce odzyskać część pieniędzy wydanych na olej
napędowy używany do produkcji rolnej,
powinien zbierać faktury VAT.
Wniosek w drugim terminie
należy złożyć do wójta, burmistrza lub
prezydenta miasta, w zależności od
miejsca położenia gruntów będących
w posiadaniu lub współposiadaniu producenta rolnego. We wniosku należy
podać między innymi powierzchnię
użytków rolnych wykorzystywanych do
produkcji rolnej na obszarze danej gminy. Załącza się też faktury VAT albo potwierdzone przez upoważnionego przez
wójta, burmistrza (prezydenta miasta)
pracownika urzędu gminy lub miasta za
zgodność z oryginałem ich kopie, stanowiące dowód zakupu oleju napędowego
w okresie sześciu miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku oraz
odpis z Krajowego Rejestru Sądowego,
gdy producent rolny polega wpisowi do
rejestru. Teraz przypada drugi termin
składania wniosków:
▪ od 1 września 2009 r. do 30 września 2009 r. należy złożyć odpowiedni wniosek wraz z fakturami VAT (lub
ich kopiami) stanowiącymi dowód
zakupu oleju napędowego w okresie od 1 marca 2009 r. do 31 sierpnia 2009 r. w ramach limitu zwrotu podatku określonego na 2009 r.
Limit zwrotu podatku akcyzowego
w 2009 r. wynosi: 73,10 zł x ilość ha
użytków rolnych.
Limit oleju napędowego na
1ha wynosi 86 litrów.
Zwrot akcyzy z 1 litra paliwa
wynosi 0,85 zł.
Kwotę zwrotu podatku akcyzowego ustala się jako iloczyn ilości
oleju napędowego zakupionego do produkcji rolnej, wynikającej z faktur VAT
oraz stawki zwrotu do 1 litra określonej
w rozporządzeniu Rady Ministrów
z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie
stawki zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej na
1 litr oleju w 2009 r. (Dz. U. Nr 1, poz.
5), z tym, że kwota zwrotu podatku nie
może być wyższa niż kwota stanowiąca
iloczyn stawki zwrotu na 1 litr oleju napędowego, liczby 86 oraz powierzchni
użytków rolnych będących w posiadaniu lub współposiadaniu producenta
rolnego, określonej w ewidencji gruntów i budynków według stanu na dzień
1 kwietnia danego roku. Przy ustalaniu
ww. limitu nie uwzględnia się gruntów
4 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
gospodarstw rolnych, na których zaprzestano produkcji rolnej oraz gruntów
zajętych na prowadzenie działalności
gospodarczej innej niż działalność rolnicza w rozumieniu przepisów o podatku rolnym.
Wójt, burmistrz (lub prezydent miasta) wydaje decyzję ustalającą
wysokość zwrotu podatku akcyzowego w terminie 30 dni od dnia złożenia
wniosku.
Wypłata kwoty zwrotu producentom rolnym nastąpiła w terminie od
4 maja 2009 r. do 1 czerwca 2009 r. na
wnioski złożone w pierwszym terminie
i nastąpi od 2 listopada 2009 r. do 30
listopada 2009 r. na wnioski złożone
w drugim terminie – gotówką w kasie
urzędu gminy lub miasta albo przelewem na rachunek bankowy producenta
rolnego podany we wniosku.
Wzór wniosku o zwrot podatku
akcyzowego jest dostępny na stronach
internetowych urzędów gmin, urzędów
wojewódzkich, ośrodków doradztwa
rolniczego oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (www.minrol.gov.pl),
a także udostępniony w urzędach gmin
do kopiowania.□
Justyna Tracz
Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi www.minrol.gov.pl
technologia
GRY P A Ś W I Ń
lek. wet. Sylwia Chłosta
K
rótko o chorobie. Grypa świń
to zakaźna i wysoce zaraźliwa
choroba występująca u zwierząt.
Mimo że objawy choroby są zbliżone
do objawów grypy występującej u ludzi,
nieprawidłowym jest nazywanie choroby świń grypą, gdyż grypa dotyczy ludzi
a nie świń.
U zakażonych zwierząt występuje wysoka gorączka, kaszel, duszność, wyciek z oczu i z nosa.
W wyniku zakażenia w bardzo
krótkim czasie dochodzi do zachorowania nawet 100% stada. W ciągu 1-2 dni
choroba może objąć całe stado. Świadczy to o epidemiologicznym charakterze zakażenia. Chorobę cechuje niska
śmiertelność, ale poważne następstwa
ekonomiczne.
Leczenie grypy świń, profilaktyka.
Leczenie jest niespecyficzne
i objawowe. Zwierzętom podje się kwas
acetylosalicylowy, witaminę C. Osłonowo podaje się antybiotyki. Można też
użyć leki o działaniu wykrztuśnym oraz
niesterydowe leki przeciwzapalne.
Nie prowadzi się szczepienia
świń przeciwko grupie z powodu braku
na rynku zarejestrowanych szczepionek.
„...Źródłem zakażenia
dla człowieka
jest zakażony
inny człowiek
nie zwierzę!...”
Kilka słów o tym,
co wywołuje chorobę.
Chorobę wywołuje wirus influenzy typu A (swine influenza virus – SIV)
z grupy RNA wirusów. Przynależność
do tej grupy wirusów świadczy o bardzo
dużej zmienności wirusa i podatności na
adaptacje do różnych gospodarzy. Dzięki temu wirus może zakażać wielu gospodarzy w różnych miejscach na świecie niezależnie od pory roku. Podtyp
wirusa H1N1 występuje w populacji świń
polskich. Ale nie jest to ten sam wirus,
który wywołuje zachorowania u ludzi.
Zachorowania u świń nasilają się w sezonie jesienno-zimowym, co związane
jest najprawdopodobniej ze zwiększoną
przeżywalnością wirusa w niskiej temperaturze. Nie oznacza to, że choroba nie
może pojawić się w stadzie w innej porze roku.
Zakażenie ludzi wirusem grypy świń.
Badania serologiczne przeprowadzone na grupie pracowników
zajmujących się obsługą świń wykazały
obecność przeciwciał dla wirusa grypy świń. Nie ma udokumentowanych
przypadków zachorowań ludzi na grypę
świń. Człowiek generalnie nie ulega zakażeniu wirusem grypy świń. Może się to
jednak zdarzyć w przypadku bezpośredniego kontaktu człowieka z zakażonym
zwierzęciem. Nagłaśniane w mediach
w ostatnim czasie przypadki zachorowań ludzi nie wynikają z infekcji świń.
Jak rozprzestrzenia się choroba.
Najczęstsza droga zakażenia
to kontakt bezpośredni ze zwierzęciem
chorym. Źródłem zakażenia są zwierzęta chore oraz bezobjawowi nosiciele. Do
zakażenia dochodzi też drogą pokarmową oraz przez spojówki, lub może dochodzić również za pośrednictwem kurzu,
zakażonych przedmiotów, personelu.
Udokumentowane jest również przenikanie wirusa przez łożysko do płodów.
Czy produkcja trzody chlewnej jest
zagrożona? Co ze spożyciem mięsa
wieprzowego?
Wirus atakuje układ oddechowy, nie niszczy natomiast mięśni. Wirus
jest wrażliwy na działanie wysokiej temperatury, co powoduje, że po obróbce
termicznej, której w naszej kulturze poddaje się mięso wieprzowe, nie ma ryzyka zakażenia, nawet jeśli wirus występowałby w mięśniach.
Mięso wieprzowe nie jest wektorem wirusa. Nie ma wpływu na szerzenie się choroby. Wieprzowina poddana
obróbce termicznej jest bezpieczna.
Mięso pochodzące od zwierząt zakażonych i leczonych poddanych ubojowi
po upływie karencji na zastosowane leki
– jest bezpieczne, jest przeznaczane do
spożycia, do konsumpcji.
Co zrobić i jak uchronić się przed
chorobą?
Ponieważ źródłem zakażenia
dla ludzi są inni zarażeni, chorzy ludzie,
więc dla ochrony przed zakażeniem
wskazane jest:
▪ unikanie przebywania w zatłoczonych miejscach,
▪ unikanie bezpośrednich kontaktów
między ludźmi (całowanie się na powitanie, częstowanie jedzeniem, napojami, papierosem),
▪ przestrzeganie podstawowych zasad
higieny osobistej,
▪ kontakt z lekarzem w przypadku zaobserwowania objawów wskazujących na grypę,
▪ spożywanie mięsa wieprzowego wyłącznie po poddaniu go obróbce termicznej.
Ponieważ wirus grypy świń jest
RNA wirusem i podlega ciągłym modyfikacjom, może być on niebezpieczny dla
zdrowia świń. Dlatego w celu ochrony stad
przed zakażeniem konieczne jest przestrzeganie kilku prostych zasad. Są to:
▪ ograniczenia kontaktów zwierząt poprzez ograniczenia w organizowaniu
wystaw z udziałem zwierząt,
▪ podnoszenie świadomości społeczeństwa,
▪ stosowanie oznakowań na budynkach gospodarczych typu: osobom
nieupoważnionym wstęp wzbroniony,
▪ poddawanie nowo zakupionych
zwierząt odosobnieniu, tzw. kwarantannie, zanim zwierzęta zostaną
wprowadzone do stada,
▪ bioasekuracja gospodarstw, budynków (stosowanie mat dezynfekcyjnych, szczelność
ogrodzeń, budynków, przestrzeganie okresów
kwarantanny itp.)□
Opracowano w oparciu o artykuł prof. dr
hab. Iwony Markowskiej - Daniel „Grypa
świń w pytaniach i odpowiedziach” z zakładu Chorób świń Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy,
Al. Partyzantów 57 24-100 Puławy;
Życie Weterynaryjne rocznik 84 - 2009
Nr 6.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 5
technologia
Pogoda a plony
Marcin Majchrzak
Omówienie stanu upraw na polu doświadczalnym w kontekście warunków
pogodowych w sezonie 2008/2009.
J
Rys. 1. Septorioza liści - początkowe objawy zainfekowania na pszenicy
Rys. 2. Septorioza liści - zaawansowane stadium infekcji
Fotografie: P. Miler
ak co roku, na krótko przed Dniem
Otwartych Drzwi oraz Świętokrzyską Wystawą Zwierząt Hodowlanych specjaliści ds. produkcji roślinnej
spotykają się na cokwartalnym seminarium branżowym po to, by omówić stan
upraw na polu doświadczalnym ŚODR
Modliszewice.
Na sytuację pola doświadczalnego ŚODR Modliszewice w sezonie
2008/2009 bardzo duży wpływ miały
warunki pogodowe.
Warunki pogodowe w sezonie
wegetacyjnym 2008/2009 należy określić jako bardzo zmienne. I tak, w czasie
wykonywania siewów (na jesieni) warunki klimatyczno-hydrologiczne były
optymalne dla wschodów roślin ozimych.
Te rośliny, które zostały wysiane w odpowiednim terminie agrotechnicznym weszły w spoczynek zimowy w najlepszej
kondycji. Opóźnione siewy, niestety, nie
najlepiej w tym sezonie wegetacyjnym
przysłużyły się zbiorom, ponieważ nieco
wcześniej pojawiły się stosunkowo niskie
temperatury i dlatego rozwój roślin był
nieznaczny.
Okres zimowy natomiast charakteryzował się nieco odmiennym
przebiegiem od tego w ostatnich latach,
ponieważ zima była ze znaczną ilością
śniegu, a dodatkowo na przedwiośniu
pojawiły się opady deszczowe, które
uwilgotniły glebę.
W okresie wiosennym pojawiły
się znaczne ochłodzenia nawet do ok.
– 10oC, które lokalnie mogły uszkodzić
oziminy (przy synergicznym wpływie
niekorzystnych warunków fizjograficzno-klimatycznych).
Ruszenie wegetacji nastąpiło
stosunkowo szybko, jednakże nie można było przez dłuższy czas (2 tygodnie)
wjechać w pole z tzw. pierwszą dawką
azotu (w przypadku ozimin) w związku
z wysokim poziomem wód gruntowych.
Natomiast taka sytuacja spowodowała opóźnienie wysiewu roślin jarych
(szczególnie na glebach bardziej zwięzłych).
Niestety, najgorsze warunki
pogodowe dopiero się zbliżały, kiedy
to przez cały kwiecień i praktycznie do
połowy maja nie było żadnych opadów
deszczu. Pojawiały się one tylko lokalnie
i były skąpe. Jedynie doraźnie łagodziły
skutki suszy atmosferycznej połączonej
z bardzo wysokimi temperaturami. Opady te w ogóle nie uzupełniały braku wilgoci glebowej, lecz pozwalały roślinom
przetrwać posuchę głównie dzięki obniżeniu temperatury powierzchni liści.
Rys. 3. Septorioza plew - objawy zainfekowania na liściu pszenicy
6 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
technologia
Rys. 4. Rdza brunatna - objawy infekcji na pszenicy
ponieważ na glebach lżejszych okres
posuchy mógł doprowadzić do podejmowania przez rolników decyzji o zaoraniu
plantacji jarych. Ponadto należy dodać,
że spóźnione siewy roślin gruboziarnistych znacznie gorzej zniosły w/w warunki niż rośliny chociażby zbóż jarych.
Jednakże należy zauważyć,
że od połowy maja rozpoczął się okres
bardzo intensywnych opadów deszczowych, które to uratowały sytuację
w zasiewach jarych, a w ozimych bardzo poprawiły kondycję roślin. Niestety
okazało się, że wzorem lat poprzednich, ekstremalne zjawiska pogodowe
pojawiły się w okresie przedżniwnym
i żniwnym, w znaczący sposób utrudniając zbiory roślin polowych. Stan
upraw uległ pogorszeniu w skutek nawałnic i bardzo gwałtownych burz połączonych z gradobiciami, co powodowało stłuczenia i wytłuczenia ziarniaków
w kłosie, lub zniszczenia całego kłosa.
Uprawy uległy znacznemu wylegnięciu,
w poważny sposób przyczyniając się
do utrudnienia i obniżenia zbiorów.
Dodatkowo należy podkreślić
rolę i wagę tak intensywnych opadów
deszczowych, po których pojawiały się
krótkie okresy bardzo ciepłej, wilgotnej
pogody. Taki przebieg warunków pogodowych stał się impulsem do niesamowitego rozwoju wszelkich chorób grzybowych. Największą presją wykazały
się: septorioza paskowana liści pszenicy, septorioza plew, rdza brunatna.
Ponadto taki przebieg pogody na plantacjach słabo bądź w ogóle niechronionych spowodował masowe pojawienie
się i wystąpienie choroby znanej jako
czerń zbóż, a dodatkowo ziarno w takich warunkach zaczęło intensywnie
porastać.
Mając na uwadze taki przebieg warunków pogodowych, należy
stwierdzić, że znów był on niekorzystny dla rolników, zwłaszcza po okresie
posuchy, kiedy to rolnicy zastanawiali
się, czy w ogóle dalej ponosić znaczne koszty ochrony roślin i dalszego
nawożenia. Rolnicy, którzy nie zdążyli
zabezpieczyć do połowy maja swych
plantacji ozimych przed chorobami
grzybowymi, w późniejszym czasie
nie mieli szans na to, by to odrobić, ze
względu na bardzo obfite opady deszczu. A gdy pogoda na tyle się ustabilizowała, że można było dokonać zabiegów ochronnych – niestety, w wielu
przypadkach było już za późno. Dlatego
w tym roku jakość ziarna zbóż nie będzie zadowalająca, jeśli chodzi o parametry technologiczne ziarna pszenicy
i żyta przeznaczonych na cele piekarniczo – wypiekowe. Ponadto warunki pogodowe z tak dużą ilością opadów atmosferycznych w fazie formowania się
ziarniaków nie sprzyjają zwiększeniu
zawartości białka w ziarnie, a w szczególności wzrostowi udziału glutenu
w kompleksie białkowym ziarna.□
Rys. 5. Czerń zbóż - objawy na kłosie
Okres posuchy zdecydowanie bardziej dotknął rośliny jare. Te, które powschodziły, w większości zatrzymały
swój rozwój minimalizując straty wody
i zmniejszając powierzchnię parowania
liści. Natomiast niektóre jare rośliny,
w szczególności te z opóźnionych siewów, nie powschodziły i przeleżały
w „formie przetrwalnikowej” do pierwszych opadów deszczowych. Tutaj należy zaznaczyć, iż bardzo ważną rolę
odegrały gleby naszego województwa,
Rys. 6. Porastanie ziarna - objawy na pszenżycie ozimym
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 7
technologia
fot.: K. Wieczorkiewicz
W PORĘ
I DOBRZE
zebrać kukurydzę
Krystyna Wieczorkiewicz
O
d września zasadniczo rozpoczynają się zbiory kukurydzy na
kiszonkę. Termin i technologia
zbioru w bardzo dużej mierze decydują
o wartości pokarmowej paszy. Dziś jest
to szczególnie ważne, gdyż balansujemy na granicy opłacalności produkcji
mleka i innych produktów zwierzęcych.
Taka sytuacja jeszcze bardziej skłania
do poszukiwania optymalnych rozwiązań poprawiających opłacalność. Z doświadczenia wiemy, że pomimo wielu
pokazów kiszenia i szkoleń hodowcy
nadal popełniają wiele błędów przy
zbiorze tej cennej paszy energetycznej. To odbija się na zdrowiu, płodności
i wydajności krów wysokomlecznych
oraz na jakości mleka. W naszych warunkach (dużego rozdrobnienia, braku
firm usługowych) dość często mali producenci mają duży problem ze zbiorem
kukurydzy w optymalnym terminie. Są
też przyczyny niezależne od hodowcy
(warunki pogodowe, choroba lub inne
losowe zdarzenia). Czasami jednak
przyczyna tkwi w nieświadomości, lub
co gorsza niedbalstwie. Tego być nie
powinno, gdyż koszty uprawy kukurydzy
są wysokie, więc należy je maksymalnie wykorzystać uzyskując wysoki plon
bardzo wartościowej pod względem nie
tylko energetycznym, ale i białkowym
paszy. O tym w dużej mierze decyduje
termin i technologia zbioru.
Optymalny termin
zbioru na kiszonkę
Optymalny to znaczy taki, gdy
uzyskuje się wysoki plon suchej masy,
a jednocześnie wysoką wartość, tzn.
strawność i zawartość składników pokarmowych. Wiemy, że najcenniejsze
jest ziarno kukurydzy o pełnej dojrzałości, gdyż zawiera najwięcej skrobi nierozkładalnej w żwaczu, która przechodzi
do jelita cienkiego i jest źródłem glukozy.
Z niej powstaje laktoza – podstawowy
składnik mleka. Jest to proces bardzo
skomplikowany i szczególnie ważny
u krów wysokomlecznych. Generalnie
powinno się zabiegać o opóźnienie terminu zbioru (dojrzałość woskowa, a nawet do początku pełnej dojrzałości ziarna). Pod warunkiem, że zostanie ono
uszkodzone (rozgniecione, rozdarte).
Termin zbioru zależy od wielu czynników, a między innymi od pogody, odmiany, nawożenia oraz sprzętu, jakim
będziemy dokonywali zbioru i ubijania.
W uprawie dominują mieszańce wywodzące się od dwóch podgatunków: kukurydzy zwyczajnej i końskiego
zęba. Podgatunki te różnią się między
sobą głównie budową ziarniaków.
Kukurydza zwyczajna, zwana
twardą, posiada warstwę bielma rogowego – szklistego, które otacza bielmo
mączyste. Dzięki temu ziarniaki po wy-
8 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
schnięciu są zaokrąglone i błyszczące.
Cała roślina jest o słabszym ulistnieniu
i krótszym okresie wegetacji, dlatego
daje niższy plon zielonej masy.
Kukurydza koński ząb (pastewna) – ziarniaki przypominają wyglądem
sieczne zęby konia. Jest to efektem tego,
że w ziarniaku dominuje bielmo mączyste, zwane miękkim, które po wyschnięciu kurczy się i tworzą się wgłębienia.
Bielmo szkliste natomiast wypełnia tylko
boki ziarniaka. Cała roślina charakteryzuje się dłuższym okresem wegetacji,
bujniejszym ulistnieniem i daje wyższy
plon zielonej masy. Obecne mieszańce
odznaczają się pośrednimi cechami tych
wyjściowych podgatunków w typie:
▪ kukurydzy zwyczajnej – typ Flint
– pasza wysoko energetyczna z powodu wyższego udziału kolb i większym wykorzystaniu skrobi w jelicie
cienkim,
▪ końskiego zęba – typ Dent – pasza
o mniejszej koncentracji energii
(mała ilość bielma szklistego w ziarniakach, ale wysoki plon zielonej
i suchej masy. Bardziej nadaje się do
celów przemysłowych, a szczególnie
do produkcji bioetanolu.
Dziś mamy bardzo szeroką
gamę odmian kukurydzy, a wśród nich
w typie Stay Green (z ang. pozostają
zielone). Odmiany te charakteryzują się
technologia
fot.: K. Wieczorkiewicz
Technologia zbioru
We wrzeniu trzeba obserwować szczególnie odmiany wczesne
i średnio wczesne, ale i inne, bo od
aury i agrotechniki wiele zależy. Zarówno zbyt późny, jak i wczesny zbiór
kukurydzy na kiszonkę pogarsza efekty produkcyjne i ekonomiczne. Najbardziej uniwersalne w kiszonkarstwie są
odmiany średnio wczesne (FAO 200220) pozwalające wyprodukować dobrą
kiszonkę o wysokiej wartości energetycznej, pod warunkiem odpowiedniego
zbioru i konserwacji.
Zbiór jest ostatnim i w dużej
mierze decydującym etapem w uprawie
kukurydzy na kiszonkę. Należy więc dołożyć wszelkich starań, aby go przeprowadzić bez popełnienia jakichkolwiek
błędów i zaniedbań, gdyż to z pewnością przełoży się na dalsze efekty produkcyjne i ekonomiczne w produkcji
zwierzęcej.□
Na podstawie artykułów z „Hodowcy
bydła„ i z obserwacji własnych.
fot.: K. Wieczorkiewicz
tym, że kolby są już dojrzałe, a łodyga
i liście jeszcze zielone. Jest to bardzo
korzystne, gdyż pozwala na wyprodukowanie wysokowartościowej paszy
i dobre jej ubicie. Optymalny termin zbioru tych odmian jest bardziej elastyczny
i dłuższy (ok. 2 tygodnie), gdyż liście
i łodygi nie zasychają tak szybko. Należy o tym wiedzieć, obserwować i nie
kierować się tylko wyglądem liści i łodyg,
gdyż możemy przeoczyć ten optymalny
termin zbioru. Dlatego też, aby prawidłowo zaplanować termin zbioru, musimy
wiedzieć wszystko o odmianie, a przede
wszystkim grupie wczesności (liczbę
FAO) oraz typie ziarna i przeznaczeniu.
W Polsce wg COBORU mieszańce klasyfikuje się następująco:
▪ bardzo wczesne i wczesne
– FAO < 190,
▪ średnio wczesne – FAO 210- 240,
▪ średnio późne – FAO 250 – 290,
▪ późne – FAO 300 - 350,
▪ bardzo późne – FAO >350.
W zależności od przeznaczenia
najczęściej u nas stosowana jest metoda kiszenia rozdrobnionych całych roślin
w silosach przejazdowych – optymalna zawartość suchej masy (28 - 37%).
Ostatnio wchodzi w modę nowa technologia kiszenia głównie ziarna kukurydzy
(68-74% suchej masy) w rękawach foliowych. Podstawowa zasada prawidłowej
technologii zbioru i konserwacji, oprócz
terminu zbioru, to odpowiednie:
▪ rozdrobnienie,
▪ zachowanie czystości masy zakiszanej,
▪ regulowanie zawartości suchej masy
– wysokość ścinania,
▪ w miarę potrzeby zastosowanie odpowiednich środków konserwujących. Z pewnością konieczne są na
okres letniego skarmiania kiszonek,
aby zachować ich stabilność (uniknąć wtórnej fermentacji i samozagrzewania),
▪ szybkie oraz dokładne ubicie i przykrycie.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 9
technologia
SŁOMA
W
wielu gospodarstwach zajmujących się produkcją roślinną, które nie prowadzą
produkcji zwierzęcej, wykorzystanie słomy po sprzęcie zbóż stanowi poważny
problem organizacyjny i ekonomiczny
z racji wysokich kosztów prasowania
oraz braku możliwości opłacalnej sprzedaży. W związku z tak niekorzystną sytuacją, należy wcześniej przed dokonaniem zbioru kombajnowego pomyśleć
o zagospodarowaniu słomy jako nawozu, aby uniknąć dodatkowych kosztów
ponoszonych na jej zbiór, transport czy
też składowanie. Plon słomy w zależności od gatunku wynosi od 4 do 7 t/ha;
słoma zawiera zarówno makro-, jak i mikroelementy (N, P2O5, K2O, MgO, CaO,
S, B, Cu, Mn, Mo, Zn, Co).
Słoma w swoim składzie, w stosunku do innych nawozów naturalnych,
posiada zbyt mało azotu oraz dużo
suchej masy, co stwarza niekorzystny
stosunek C : N, który może kształtować
się na poziomie jak 80 : 100. Dla porównania, optymalny stosunek C : N ma
obornik i wynosi 15-20 : 1. Dlatego rozważając nawożenie słomą, powinno się
uwzględniać aspekty, które są korzystne
zarówno dla gleby, jak i roślin. Na przykład łatwo dostępny w słomie węgiel stymuluje rozwój mikroorganizmów, które
do budowy swojego ciała wykorzystują
nie tylko azot zawarty w substancji organicznej, ale również azot glebowy
oraz ten pochodzący z nawozów mineralnych. Proces ten prowadzi do okresowego blokowania azotu (po obumarciu
bakterii azot staje się dostępny dla roślin), co w przypadku braku wyrównawczego nawożenia N może prowadzić do
spadku plonu. Zatem przed wprowadzeniem słomy do gleby należy zastosować
nawożenie azotem w dawce 5 – 7 kg
N/t słomy (słoma zbóż intensywnie nawożonych azotem zawiera więcej tego
składnika). Dobre efekty przynosi łączne
stosowanie słomy z gnojówką lub gnojowicą. Słoma powinna być starannie
rozdrobniona, o długości do 7- 10 cm,
i równomiernie rozrzucona po polu. Na
glebach lekkich słomę powinno się wymieszać z glebą na głębokość 10 – 12
cm, a na glebach ciężkich na 6 – 8 cm.
Z praktyki wynika, iż do wymieszania słomy z glebą najlepiej nadaje
się kultywator ścierniskowy, który zbudowany jest ze sztywnych zębów, sekcji brony talerzowej i wału strunowego.
Agregat taki zapewnia równomierne
rozmieszczenie resztek pożniwnych
w całej spulchnionej warstwie gleby.
Przy wykonaniu podorywki pługiem,
w górnej warstwie gleby mogą powstawać tak zwane „maty” ze słomy, które
przerywając podsiąkanie wody, utrudniają rozwój systemu korzeniowego, np.
buraka czy innych roślin. Efektywność
nawożenia słomą można zwiększyć
stosując ulepszacze glebowe, jak chociażby preparat EM zawierający w swoim składzie żywe kultury bakterii, które
przyśpieszają rozkład i przetwarzają
przyoraną słomę w substancje organiczną wzbogacając glebę. Nawożenia
słomą nie należy stosować na glebach
silnie kwaśnych oraz o małej aktywności
biologicznej, albowiem w takich warunkach dochodzi do silnego rozwoju grzybów i zmiany kierunku rozkładu słomy,
a w konsekwencji – do wytwarzania
związków działających toksycznie na
rośliny. Praktyka wskazuje, że również
bardzo dobry efekt przynosi łączenie nawożenia słomą ze stosowaniem nawozów zielonych. Do tego celu nadają się
zarówno rośliny motylkowe, jak i niemotylkowe w siewie czystym i w mieszankach. Nie ma wtedy konieczności dodatkowego nawożenia. Należy nadmienić,
iż bardzo dobry efekt nawożenia słomą
uzyskuje się w latach wilgotnych, a tegoroczna aura temu sprzyja. Przystępując
zatem do planowania nawożenia słomą,
musimy rozważyć i uwzględnić wszystkie aspekty organizacyjne i technologiczne, aby nie obniżyć jakości gleb we
własnym gospodarstwie.□
10 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
Foto.: P. Miler
w nawożeniu gleb
Dorota Szczykutowicz
technologia
Domagała Krzysztof
FOSFOR
drogi ale N I E Z B Ę D N Y
W
2008 r. ceny nawozów mineralnych znacznie wzrosły.
Najwyższe podwyżki dotyczyły nawozów fosforowych i potasowych
oraz wieloskładnikowych z udziałem
tych składników. Obserwuje się znaczne ograniczenie nawożenia tymi składnikami, a nawet jego brak. Jednak fosfor pełni w roślinie bardzo ważną rolę.
Jego brak lub niedobór może znacznie
zmniejszyć plony.
Fosfor zaliczamy do makroelementów. Bierze udział w podstawowych procesach życiowych rośliny. Jest
nośnikiem energii podczas procesów
fotosyntezy i oddychania. Niedobór
fosforu ogranicza syntezę białka, może
być przyczyną nadmiernego gromadzenia azotanów. Decyduje o powstawaniu
i transporcie w roślinie węglowodanów.
Jego związki są podstawowym składnikiem błon plazmatycznych. Odgrywa decydującą rolę w przenoszeniu informacji
genetycznej, stanowi składnik kwasów
nukleinowych DNA i RNA. Jest niezbędny przy tworzeniu nasion, a później do
ich kiełkowania i rozwoju młodych roślin.
Prawidłowe nawożenie fosforem zgodnie z wymaganiami pokarmowymi roślin
powoduje:
▪ lepsze wykorzystanie innych składników pokarmowych,
▪ prawidłowe ukorzenienie, krzewienie
roślin,
▪ poprawę odporności roślin na niedobory wody, choroby, zmniejsza wyleganie zbóż,
▪ zwiększoną odporność roślin na
przymrozki i mrozy,
▪ wzrost zawartości białka, cukrów,
skrobi,
▪ wzrost efektywności wykorzystania
azotu i ograniczenie akumulowania
azotanów,
▪ prawidłowy rozwój roślin i ich dojrzewanie,
▪ poprawę wartości biologicznej i technologicznej wytworzonych plonów.
Niedobór fosforu powoduje zahamowanie wzrostu łodyg i liści, słaby
rozwój kwiatów, złe formowanie nasion.
Do prawidłowego rozwoju rośliny pobierają określoną ilość fosforu. Zapotrzebowanie pokarmowe roślin na fosfor
wynosi:
▪ pszenica – 10 -13 kg P2O5 /tonę (plon
główny + plon uboczny),
▪ kukurydza na ziarno – 12 - 16 kg
P2O5 /t,
▪ rzepak oz. – 18-24 kg P2O5 /t,
▪ ziemniak – 1,5-2,5 kg P2O5 /t,
▪ burak cukr. – 1,2 -2,0 kg P2O5 /t,
▪ trawy – 0,7-1,0 kg P2O5 /t.
Prawidłowe nawożenie fosforem powinno być oparte o wyniki analizy chemicznej gleb i ocenę zasobności
w ten składnik Według badań stacji chemiczno-rolniczych ponad połowa gleb
w kraju wykazuje niską i bardzo niską
zasobność fosforu. Gleby cięższe o wysokiej zawartości próchnicy mają lepszą
zasobność niż gleby lekkie. Bardzo duży
wpływ na dostępność fosforu ma odczyn
gleby. Najlepsza dostępność fosforu jest
wtedy, gdy odczyn gleby jest lekko kwaśny. Na glebach kwaśnych i bardzo kwaśnych fosfor przechodzi w niedostępne
dla roślin związki z żelazem i glinem,
a na glebach zasadowych w niedostępne związki wapnia. Głównym źródłem
fosforu dla roślin są nawozy naturalne
i mineralne Zawartość fosforu w nawozach naturalnych wynosi:
▪ obornik 3 kg P2O5 /t świeżej masy,
▪ gnojowica 1,8- 2,2 kg P2O5 /t świeżej
masy,
▪ gnojówka 0,1 kg P2O5/t świeżej masy.
Stosując nawozy naturalne,
należy pamiętać, że w pierwszym roku
rośliny wykorzystują ok. 30% fosforu,
a jego działanie rozkłada się na kilka następnych lat.
Największe znaczenie w nawożeniu fosforem mają nawozy mineralne
zawierające ten składnik.
Surowcem do ich produkcji są
fosforyty i apatyty, których w Polsce nie
posiadamy, dlatego muszą być importowane. Wzrost zapotrzebowania na
nawozy w skali światowej spowodował
znaczny wzrost cen na surowce do ich
produkcji. Wysokie ceny ropy naftowej
i paliw w pierwszej połowie 2008 r. spowodowały wzrost kosztów transportu.
Wzrost cen gazu i energii przyczynił się
do wzrostu kosztów produkcji. Efektem
tych działań był wzrost cen nawozów fosforowych w ciągu roku o prawie 100%.
Cena 1 kg P2O5 wynosi dziś prawie 7
zł. Trudna sytuacja w rolnictwie zmusza
rolników do oszczędności w nawożeniu,
a to może prowadzić do spadku plonów.
Stosowane nawozy fosforowe
i z udziałem fosforu można podzielić na
grupy:
▪ nawozy pojedyncze: superfosfat pojedynczy, superfosfat wzbogacony,
mączka fosforytowa
▪ mieszanki nawozowe, które powstają po zmieszaniu nawozów pojedynczych, np.: luboplon, unifoska, hydroplon.
▪ mieszaniny nawozowe, które powstają w procesie technologicznej
granulacji składników pojedynczych,
superfosfatu pojedynczego i soli potasowej, np.: lubofoosy, lubofoski.
▪ nawozy kompleksowe – powstają
w określonym procesie technologicznym, zawierają trzy podstawowe
składniki NPK oraz dodatkowo inne
makro- i mikroelementy. Należą do
nich:
▪ amofoski (azot występuje w formie amonowej), np.: fosforan
amonu, polifoski,
▪ nitrofoski (azot występuje w formie saletrzanej),np.: hydrofoski.
▪ nawozy mineralne z udziałem biostymulatorów, np.: Eurofertil PLUS
NPS49, Eurofertil Plus NP35.
▪ Nawozy płynne zawierające fosfor
do stosowania dolistnego: Fostar,
Suplo Makro P220, Ekolist Makro
6-12-7 ,FERTILEADER Axis.
Przy stosowaniu nawozów fosforowych w formie mineralnej należy pamiętać, że wykorzystanie fosforu z nawozów wynosi ok. 30%, a ponieważ jest
mało ruchliwy w środowisku glebowym,
powinien być zastosowany przed uprawą przedsiewną.□
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 11
ekonomika
Zmiany
w ubezpieczeniu
społecznym
rolników
O
d 1 października 2009 r. wejdą
zmiany w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników. Celem
przyjętych rozwiązań jest zwiększenie
udziału grup rolników osiągających najwyższe dochody z działalności rolniczej
w finansowaniu świadczeń emerytalno-rentowych rolniczych. Ustawa wprowadza dodatkową składkę na ubezpieczenie emerytalno-rentowe dla rolników
prowadzących gospodarstwa rolne,
których powierzchnia użytków rolnych
przekracza 50 ha przeliczeniowych.
Składka podstawowa na ubezpieczenie emerytalno-rentowe dla wszystkich
ubezpieczonych rolników i domowników
pozostanie na takim samym poziomie,
z tym że będzie naliczana miesięcznie,
a nie jak dotychczas kwartalnie. Skład-
ka podstawowa miesięczna wynosić
będzie 10% kwoty emerytury podstawowej (najniższej emerytury). Dodatkowa składka miesięczna za rolników
prowadzących gospodarstwa rolne powyżej 50 ha przeliczeniowych będzie
zróżnicowana. Rolnicy prowadzący takie gospodarstwa rolne powyżej 50 ha
przeliczeniowych, ale nie większe niż
100 ha przeliczeniowych, będą opłacać dodatkową składkę miesięczną
w wysokości 12% kwoty emerytury podstawowej. Rolnicy prowadzący gospodarstwa rolne w granicach 100 - 150 ha
przeliczeniowych – 24% kwoty emerytury podstawowej, 150 - 300 ha przeliczeniowych – 36 % tej kwoty, a powyżej
300 ha przeliczeniowych – 48% kwoty
emerytury podstawowej.
Za rolników i domowników,
prowadzących pozarolniczą działalność
gospodarczą, składka podstawowa na
ubezpieczenie emerytalno-rentowe, tak
jak dotychczas, będzie naliczana w wymiarze podwójnym. Wynosi ona 20%
kwoty emerytury podstawowej. Będzie
zwiększona o składkę dodatkową, zgodnie z wyżej opisaną zasadą. Natomiast
składka na ubezpieczenie wypadkowe,
chorobowe i macierzyńskie za rolników
i domowników, prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, zgodnie
z nowymi przepisami, zostanie obniżona do wymiaru jednokrotnego. Termin
płatności składek na ubezpieczenie
społeczne rolników za każdy kwartał
przypada ostatniego dnia pierwszego
miesiąca danego kwartału. Z uwagi na
fakt, że nowelizacja ustawy wchodzi
w życie z dniem 1 października 2009 r.,
termin opłacania składek za IV kwartał
br. przedłużony został ustawowo do 31
grudnia tego roku. W terminie do 30 listopada KRUS przekaże płatnikom składek informację o ich wysokości, a tym,
którzy posiadają gospodarstwa rolne
o powierzchni użytków rolnych przekraczających 50 ha przeliczeniowych, wyda
w tym terminie decyzje o obowiązku
opłacania dodatkowej składki na ubezpieczenie emerytalno-rentowe.□
Jadwiga Bastrzyk
N
a rynku rolnym w czerwcu,
w porównaniu z majem br., odnotowano w skupie wzrost cen
pszenicy i żyta (odpowiednio o ok. 6%
i 5%), cen ziemniaków (o 21%) oraz
żywca rzeźnego: wołowego i wieprzowego (o ponad 5%), drobiu (o ponad
7%). Natomiast niższe niż przed miesiącem były ceny mleka (o 0,5%) – podał Główny Urząd Statystyczny.
W obrocie targowiskowym odnotowano wzrost cen ziemniaków jadalnych (o blisko 8%) oraz cen żywca wieprzowego o ponad 5%. Niższe niż przed
miesiącem były ceny pszenicy i żyta (odpowiednio o ok. 2% i ok. 4%), jak również
żywca wołowego (o blisko 1%).
W odniesieniu do czerwca ub.
roku zarówno w skupie, jak i na targowiskach odnotowano spadek cen zbóż
(odpowiednio: pszenicy o 33% i blisko
40% oraz żyta – o 44% i ponad 41%).
Wzrosły ceny żywca wołowego (odpowiednio o 17% i ponad 7%) i wieprzowego (o ok.18% i blisko12%) oraz ceny
targowiskowe prosiąt z przeznaczeniem
na chów (o ponad 88%). Wyższe niż
w analogicznym okresie ubiegłego roku
były także ceny ziemniaków: w skupie
o prawie 22%, a na targowiskach o ponad 60%. Zwyżkowały także ceny skupu drobiu rzeźnego (o ponad 9%), natomiast ceny mleka spadły o ponad 15%.
Ceny pszenicy w skupie wzrosły o 5,9% w porównaniu z poprzednim
miesiącem (średnio do 53,83 zł/dt),
ale były o 33,1% niższe w odniesieniu
do analogicznego okresu ub. roku. Na
targowiskach za 1 dt pszenicy płacono 56,96 zł, tj. o 2,1% mniej niż przed
miesiącem i o 39,6 % mniej niż przed
rokiem.
Za żyto w skupie płacono średnio 38,56 zł/dt, tj. o 5,1% więcej w po-
12 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
fot.: E. Musiał
Ceny produktów rolnych z czerwca 2009
ekonomika
równaniu z poprzednim miesiącem, ale
o 44,1% mniej niż w tym samym okresie
ub. roku. Natomiast w obrocie targowiskowym ceny żyta wynosiły 45,77 zł/dt
i obniżyły się w stosunku do poprzedniego miesiąca o 3,7% i o 41,5% w porównaniu z czerwcem 2008 r.
W czerwcu br. za ziemniaki
w skupie płacono 61,64 zł/dt, tj. o 21%
więcej niż przed miesiącem i o 21,7%
więcej niż przed rokiem. W obrocie targowiskowym ceny ziemniaków jadalnych wzrosły do 92,20 zł/dt, tj. o 7,8%
w stosunku do poprzedniego miesiąca
i o 60,5% w stosunku do tego samego
okresu ub. roku.
Ceny żywca wieprzowego
w skupie wynosiły średnio 5,06 zł/kg
i były wyższe o 5,2% w porównaniu
z poprzednim miesiącem i o 17,5%
z czerwcem ub. r. Na targowiskach
za 1 kg żywca wieprzowego płacono 4,81 zł, tj. o 5,5% więcej niż przed
miesiącem i o 11,6% więcej niż przed
rokiem.
W czerwcu br. poprawiła się
w porównaniu z majem relacja cen skupu żywca wieprzowego do targowiskowych cen żyta (odpowiednio z 10,1 do
11,1), a także relacja cen skupu żywca
wieprzowego do targowiskowych cen
jęczmienia (odpowiednio z 8,8 do 9,6).
Za prosię w obrocie targowiskowym płacono średnio 186,59 zł/szt.,
tj. o 3,4% więcej niż przed miesiącem
i o 88,5% więcej niż przed rokiem.
W czerwcu br. ceny skupu żywca wołowego wzrosły (średnio 4,90 zł/kg)
Kredyty klęskowe
R
olnicy, u których w gospodarstwach wystąpiły straty spowodowane przez powódź, gradobicie, ulewy bądź inne klęski żywiołowe,
mogą występować do banków o kredyt
klęskowy. Pieniądze rolnik może uzyskać w banku, który podpisał umowę
z ARMiR na udzielanie kredytów klęskowych. Do wniosku, składanego
w banku, musi dołączyć opinię komisji,
która oszacowała straty powstałe w jego
gospodarstwie. O przyznaniu pieniędzy
decyduje bank. Dostępne są dwie linie,
z których można uzyskać kredyt klęskowy z dopłatą ARiMR do jego oprocentowania. Jedna z nich dotyczy inwestycyjnych kredytów klęskowy (linia nKL01)
i może zostać przeznaczona m.in. na
sfinansowanie odbudowy lub wykonanie remontów zniszczonych lub uszkodzonych budynków inwentarskich,
magazynowo-składowych, szklarni, pomieszczeń socjalnych i innych budynków i budowli służących do produkcji,
a także na remont lub zakup w miejsce
zniszczonych ciągników, maszyn i urządzeń rolniczych, zakup kwalifikowanego
materiału szkółkarskiego na odtworzenie sadu i zakup stada podstawowego
inwentarza żywego. W przypadku, gdy
rolnik stara się o uzyskanie kredytu inwestycyjnego z dopłatą ARiMR do jego
oprocentowania, powinien przygotować plan inwestycji i złożyć go w banku współpracującym z Agencją wraz
w stosunku do poprzedniego miesiąca
o 5,5%, a w skali roku – o 17%. Ceny
bydła rzeźnego w obrocie targowiskowym wynosiły średnio 4,77 zł/kg i były
o 0,8% niższe niż przed miesiącem, ale
o 7,4% wyższe niż w czerwcu ub. roku.
Ceny skupu drobiu rzeźnego
podniosły się do poziomu 4,00 zł/kg,
tj. o 7,5% w porównaniu z poprzednim
miesiącem i o 9,5% w stosunku do analogicznego okresu 2008 r.
Za 1 hl mleka płacono w skupie 86,40 zł, tj. o 0,5% mniej niż przed
miesiącem i o 15,2% mniej niż przed
rokiem.□
Jadwiga Bastrzyk
gospodarskich, oszacowanych przez
Komisję powołaną przez wojewodę, tj.
nie może przekroczyć kwoty obniżenia
dochodu, wynikającej z opinii wojewody
(linia nKL02).
O kredyty preferencyjne można ubiegać się w placówkach następujących banków:
▪ Bank Polskiej Spółdzielczości S.A.,
▪ Bank Gospodarki Żywnościowej
S.A.,
▪ Mazowiecki Bank Regionalny S.A.,
▪ SGB Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A.,
▪ Bank BPH Spółka Akcyjna,
▪ ING Bank Śląski S.A.,
▪ Bank Zachodni WBK S.A.,
▪ Bank Polska Kasa Opieki S.A.,
z wnioskiem o kredyt oraz kompletem
dokumentów wymaganych przez bank.
Druga linia dotyczy obrotowego kredytu klęskowego (linia nKL02). Z takiego kredytu można sfinansować zakup
rzeczowych środków obrotowych do
produkcji rolnej, np.: nawozów mineralnych, środków ochrony roślin, paliwa,
inwentarza żywego, pasz i materiałów
opałowych. Kredyt klęskowy oprocentowany jest 2 proc. w skali roku. Na
wznowienie produkcji rolnej rolnik może
maksymalnie pożyczyć 4 mln zł lub 8
a także w bankach spółdzielczych zrzemln zł na wznowienie produkcji w dziale specjalnym produkcji rolnej. Kredyt
szonych w BPS S.A., SGB GBW S.A.
i MR Bank S.A.□
z linii nKL01 może zostać udzielony
Jadwiga Bastrzyk
na 8 lat (5 lat – w przypadku zakupu
kwalifikowanego
materiału szkółkarskiego
na odtworzenie sadu),
a kredyt z linii nKL02
Czyszczalnie nasion:
na 4 lata. Istnieje moż● mała CZ-1
liwość
zastosowania
silnik 3KW nowy
dwuletniej
karencji
cena 3800,00 zł;
w spłacie kredytu. Kwooraz
ta kredytu nie może
● Petkus K-531 Gigant 1979 r.
przekroczyć wartości
z instrukcją obsługi
odtworzeniowej środcena 5800,00 zł,:
ków trwałych (linia
nKL01) lub kosztów
Stany b. dobre kompletne, oryginalne, tani dowóz.
niezbędnych na wznowienie produkcji po
Województwo dolnośląskie, gm. Żmigród
klęsce oraz wielkości
tel: 0-71 3856177, 667990708
szkód w uprawach rolnych lub zwierzętach
SP R Z E DA M
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 13
fot.: P. Miler
ekonomika
PROGNOZA CEN RYNKOWYCH
podstawowych produktów rolniczych (do grudnia 2009 r.)
Prognoza cen skupu (bez VAT)
określona przez zespół ekspertów1 na posiedzeniu w dniu 24 czerwca 2009 r.
Wyszczególnienie
j.m.
pszenica ogółem
pszenica konsumpcyjna*
żyto
żywiec wieprzowy
bydło ogółem
młode bydło rzeźne
mleko surowe
masło w blokach**
mleko odtłuszczone w proszku (OMP)**
zł/t
zł/t
zł/t
zł/kg
zł/kg
zł/kg
zł/hl
zł/kg
zł/kg
Roczny wskaźnik zmian %
Cenyw maju 2009 r. Prognozowane ceny na:
analogiczny okres poprzedniego roku = 100
(wg GUS)
IX 2009
XII 2009
IX 2009
XII 2009
508
480 - 500
500 - 530
93 - 97
106 - 113
532
530 - 550
550 - 580
95 - 98
110 - 116
367
370 - 390
380 - 410
87 - 92
107 - 115
4,81
5,1 – 5,4
4,7 - 5,0
110 - 116
104 - 111
4,64
4,6 - 4,68
4,6 - 4,9
112 - 117
111 - 119
4,93
4,9 – 5,1
4,79 - 5,2
110 - 115
108 - 115
86,84
88 - 92
94 - 100
94 - 99
106 - 112
9,81
9,3 – 9,8
9,6 - 10,3
91 - 96
100 - 108
7,36
7,0 - 7,3
7,2 - 7,7
87 - 90
102 - 109
1 - zespół niezależnych ekspertów powołany przez Prezesa Agencji Rynku Rolnego
*- dotyczy przewidywanej średniej ceny pszenicy na cele konsumpcyjne na giełdach krajowych
** - ceny zbytu z podatkiem VAT
1. RYNEK WIEPRZOWINY
wrzesień grudzień
2009 r.
2009 r.
zł/kg 5,10-5,40 4,70-5,00
3. RYNEK ZBÓŻ
j.m.
Żywiec
wieprzowy
2. RYNEK WOŁOWINY
Bydło ogółem
Młode
bydło rzeźne
wrzesień grudzień
2009 r.
2009 r.
zł/kg 4,60-4,80 4,60-4,90
zł/kg 4,90-5,10 4,90-5,20
zł/t
wrzesień grudzień
2009 r.
2009 r.
480-500 500-530
zł/t
530-550
550-580
zł/t
370-390
380-410
j.m.
Pszenica
ogółem
Pszenica
konsumpcyjna*
Żyto
4.RYNEK MLEKA
*dotyczy przewidywanej średniej ceny
pszenicy na cele konsumpcyjne na giełdach krajowych
Mleko surowe
Masło
w blokach*
Mleko
odtłuszczone
w proszku*
wrzesień grudzień
2009 r.
2009 r.
zł/hl
88-92
94-100
zł/
9,3-9,8
9,6-10,3
kg
zł/
7,0-7,3
7,2-7,7
kg
*ceny zbytu z podatkiem VAT
Ryszard Śmiechowski
Opracowano na podstawie
„Prognozy cen rynkowych podstawowych produktów rolniczych”
Agencji Rynku Rolnego z dnia 29.06.2009 r.
14 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
ekonomika
Ceny targowiskowe w woj. świętokrzyskim
Notowania średnich cen targowiskowych i średnich cen skupu żywca w woj. świętokrzyskim (w okresie 06.07.09 r. 31.07.09 r.) w zł
Średnia cena
Produkt
Jedn.
06-10.07.09
13-17.07.09
20-24.07.09
27-31.07.09
(06.07.09-31.07.09)
Jęczmień
dt
43,64
41,60
41,75
38,86
40,74
Owies
dt
46,20
38,56
43,75
36,21
39,51
Pszenica
dt
47,77
45,55
47,36
43,32
45,41
Pszenżyto
dt
39,83
40,00
40,36
37,57
39,31
Żyto
dt
39,07
37,50
38,79
34,13
36,81
Ziemniaki (hurt)
dt
49,29
40,36
44,75
39,39
41,50
Ziemniaki (detal)
kg
0,98
0,80
1,01
0,83
0,88
Cielęta do 100 kg
kg
9,75
9,70
9,33
9,83
9,62
Krowa mleczna
szt
3037,0
3037,0
2912,0
2950,0
2966,3
Prosięta
para
392,22
377,00
399,40
406,50
394,30
Żywiec wieprzowy
kg
5,02
5,13
5,13
5,17
5,14
Żywiec wołowy
kg
5,60
5,43
5,55
5,47
5,48
Jaja
szt
0,43
0,44
0,45
0,44
0,44
Buraki ćwikłowe
kg
1,53
1,64
1,43
1,32
1,46
Cebula
kg
1,71
1,91
1,75
1,67
1,78
Fasola drobna
kg
4,40
4,75
3,94
4,42
4,37
Fasola gruba
kg
5,78
5,76
4,98
5,10
5,28
Kalafiory
szt
1,86
2,07
1,80
2,04
1,97
Kapusta biała
szt
1,20
1,29
1,26
1,20
1,25
Kapusta czerwona
szt
1,50
1,05
1,60
1,60
1,42
Kapusta kwaszona
kg
1,97
1,97
1,95
1,95
1,96
Marchew
kg
2,08
1,97
1,88
1,79
1,88
Ogórki
kg
2,50
2,36
1,93
1,85
2,05
Ogórki kwaszone
kg
3,25
2,75
2,50
2,50
2,58
Papryka
kg
7,04
7,08
6,70
4,69
6,16
Pietruszka korzeń
kg
3,98
3,06
2,88
3,71
3,22
Pomidory
kg
3,94
3,41
3,40
3,43
3,41
Pory
szt
1,23
1,15
1,12
1,14
1,14
Rzodkiewka
pęczek
1,08
1,04
0,97
1,00
1,00
Sałata głowiasta
szt
1,19
1,09
1,14
1,10
1,11
Selery
kg
3,14
3,29
2,72
2,98
3,00
Jabłka konsumpcyjne
kg
1,81
2,00
1,91
1,63
1,85
Wiśnie
kg
1,57
1,45
1,35
1,23
1,34
Mak
kg
8,93
8,25
7,58
7,45
7,76
Koncentrat dla tuczników
dt
193,30
193,30
193,30
193,30
193,30
Prestarter
dt
191,70
191,70
191,70
193,30
192,23
Mieszanka dla krów
dt
155,80
157,50
155,80
157,50
156,93
Hurtowe średnie ceny owoców i warzyw (Sandomierski Ogrodniczy Rynek Hurtowy
i ceny u producentów)
Sandomierz
Produkt
Jedn.
06.07.09
13.07.09
20.07.09
27.07.09
Buraki ćwikłowe
kg
0,75
0,45
0,60
0,45
Cebula
kg
1,40
1,35
1,10
1,00
Kapusta biała
szt
0,55
0,55
0,55
0,55
Marchew
kg
1,65
1,00
1,15
1,00
Ogórki
kg
1,60
1,80
0,95
1,25
Pomidory
kg
3,40
2,30
2,70
2,75
Jabłka konsumpcyjne
kg
1,60
1,60
1,85
1,60
Produkt
Buraki ćwikłowe
Cebula
Papryka
Ogórki
Pomidory
Jedn.
kg
kg
kg
kg
kg
29.06-05.07.09
0,42
0,90
1,40
2,12
Producenci (woj. świętokrzyskie)
06-12.07.09
13-19.07.09
20-26.07.09
0,52
0,52
0,37
1,26
1,26
1,01
6,50
6,50
3,62
1,75
1,75
1,75
2,28
2,28
2,76
Ryszard Śmiechowski
opracowano na podstawie
cen zebranych
przez doradców
ŚODR Modliszewice
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 15
ekologia
Dbajmy o czystość
wód
J
edną z miar społeczeństwa cywilizowanego, obok poziomu życia,
dóbr kultury, jest szacunek do przyrody, a jakość wody warunkuje zdrowie
człowieka.
Woda warunkuje istnienie całej
przyrody ożywionej. Jest ważnym składnikiem roślin, zwierząt i ludzi. Stanowi
około 70 % masy ciała człowieka, jest
więc niezastąpionym środkiem spożywczym tak ludzi, jak i zwierząt. Dorosły
człowiek w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania organizmu powinien spożywać około 2,5 litra płynów
dziennie. Dla przykładu krowa potrzebuje dziennie 30 – 70 litrów, a trzoda
chlewna 20 – 30 litrów. Nie wyobrażamy
sobie również utrzymania warunków sanitarnych i komfortu życia człowieka na
odpowiednim poziomie bez możliwości
dostępu do czystej wody. Człowiek na
swoje potrzeby zużywa dziennie 100 a
nawet więcej litrów wody.
Woda jest również podstawowym surowcem wielu gałęzi przemysłu,
w tym spożywczego. A w rolnictwie jest
to niezbędny czynnik produkcji, który
decyduje o wysokości i niezawodności
plonowania. Przykładowo do wyprodukowania 1 kg suchej masy rośliny zużywają średnio 500 litrów wody. Nie można
również pominąć znaczenia wody jako
czynnika krajobrazu i rekreacji. Jak wynika z badań przeprowadzonych w różnych instytutach na całym świecie, około
80 % chorób bezpośrednio lub pośrednio spowodowanych jest piciem zanieczyszczonej wody.
Polska posiada bardzo małe
zasoby wodne, a ich dostępność jest
często ograniczona ze względu na złą
jakość. Wartość wody i korzyści przez
nią przynoszone uzasadniają wszelkie
działania prowadzące do dbałości o wielkość i jakość zasobów wodnych. Skromne zasoby wodne powodują, że dbałość
o ochronę czystości wód w Polsce staje
się palącym problemem. Dla utrzymania
i ochrony odpowiedniego stanu środowiska przyrodniczego obszarów wiej-
skich oraz zapewnienia zdrowotnych
warunków bytowania człowieka, a także
dla wszelkiej działalności gospodarczej
zasadnicze znaczenie ma dostateczna
ilość czystej wody.
Zanieczyszczenie wód stanowi
zagrożenie zarówno dla człowieka, jak i
dla całego środowiska przyrodniczego.
Zanieczyszczenie wód oprócz
zagrożenia dla naturalnej fauny i flory
stanowi również zagrożenie dla zdrowia
ludzi i hodowanych przez niego zwierząt, ogranicza działalność gospodarczą
i dodatkowo powoduje wzrost kosztów
związanych z uzdatnianiem.
„...Polska posiada
bardzo małe
zasoby wodne,
a ich dostępność
jest często ograniczona
ze względu
na złą jakość...”
Źródła zanieczyszczeń wody na terenach wiejskich
Substancje chemiczne zanieczyszczające wody podziemne i powierzchniowe pochodzić mogą z bardzo wielu źródeł i obszarów. Mogą być
naturalne i spowodowane działalnością
człowieka. Źródłami naturalnymi mogą
być rośliny, gleba czy skały. Człowiek
natomiast zanieczyszcza wody poprzez:
niezgodne z zasadami odprowadzanie
ścieków z gospodarstw domowych, nieprawidłowe składowanie stałych i płynnych odchodów zwierzęcych, złe umiejscowienie wybiegów dla zwierząt w tym
ptactwa domowego oraz pryzm kiszonek, nieprawidłowe stosowanie środków
ochrony roślin i nawozów mineralnych.
16 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
Marta Ośka
Najbardziej znaczące zanieczyszczenia wód pochodzące z rolnictwa to związki azotu, fosforu, pestycydy,
zawiesiny organiczne i mineralne, oraz
bakterie i wirusy.
Nadmierna ilość związków azotu i fosforu w wodach powierzchniowych
powoduje tzw. zakwitanie wód, co jest
zjawiskiem niekorzystnym, prowadzi bowiem do degradacji zbiorników wodnych
jako elementu krajobrazu oraz ogranicza
możliwości wykorzystania wód gruntowych do celów pitnych i uzdatniania. Dodatkowo azot, gdy występuje w wodzie
pitnej w postaci azotanów, jest szczególnie niebezpieczny dla zdrowia niemowląt i dzieci, ponieważ powoduje sinicę.
W przewodzie pokarmowym człowieka
z azotanów powstają azotyny, które powodują wytwarzanie nitrozoamin podejrzewanych o właściwości rakotwórcze.
Również azot występujący w postaci
amoniaku jest toksyczny dla organizmów wodnych oraz jest niepożądany
w wodzie do picia, ponieważ osłabia działanie dezynfekcyjne chloru i przyczynia
się do pogorszenia jej smaku i zapachu.
Obecność amoniaku w wodach wskazuje na bezpośrednie zanieczyszczenie
płynnymi odchodami zwierzęcymi.
Obecność fosforu w wodach
nie jest szkodliwa bezpośrednio dla
zdrowia, natomiast przyczynia się do
zakwitania wód.
Ze względu na toksyczne
właściwości, zawartość pestycydów
w wodach przeznaczonych do picia jest
niepożądana. Dodatkowo posiadają
zdolność do kumulowania się w organizmach wodnych.
Na terenach wiejskich głównym czynnikiem mającym wpływ na
zanieczyszczenie wód są stałe i płynne
odchody zwierzęce oraz sok wypływający z nieprawidłowo zabezpieczonych
pryzm kiszonek. Zagrożenie to wynika
z dużej ilości zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych. Należy zwrócić
uwagę na fakt, że nawozy organiczne
w gospodarstwie są cennym źródłem
składników pokarmowych (mikro i makro) dla roślin, wpływają korzystnie na
strukturę gleby, wzbogacają ją w próchnicę i dlatego nie należy ich traktować
jak uciążliwych odpadów ale zadbać
o prawidłowe składowanie, aby z jednej
strony ograniczyć skażenie środowiska,
a z drugiej zminimalizować straty zawartych w nich składników pokarmowych.
Aby zminimalizować negatywny wpływ produkcji rolniczej, należy
dążyć do poprawnego rozwiązania gnojowni i zbiorników do gromadzenia gnojówki i gnojowicy. Dodatkowo niezbędne
jest również wyposażenie gospodarstwa
w urządzenia do homogenizacji, pompowania i rozwożenia płynnych odchodów
na pola w celu ograniczenia strat azotu. Należy zwrócić uwagę również na
równomierne nawożenie pól nawozami
organicznymi. Maksymalna dawka nawozów organicznych nie powinna przekraczać 170 kg N/ha/rok. W przeciwnym
wypadku odchody zwierzęce trafią do
okolicznych rowów melioracyjnych, cieków wodnych, rzek czy jezior powodując
ich degradację. Fakt ten nie powinien
nastręczać w większości gospodarstw
trudności, ponieważ polskie gleby wykazują generalnie niedobór substancji
organicznej.
„...Soki kiszonek
są również
poważnym
źródłem
zanieczyszczeń
gleby i wody...”
Bardzo ważna jest prawidłowa lokalizacja gnojowni i zbiorników
na gnojówkę i gnojowicę. Gnojownie,
zbiorniki na gnojówkę i gnojowicę należy usytuować najlepiej poza podwórzem
gospodarskim, najlepiej od północnej
lub północno-wschodniej strony (kierunek wiatrów), w miejscu zacienionym
i osłoniętym od wiatrów. Wybrane miejsce powinno być równe i niezalewane
przez wody deszczowe. Poziom wody
gruntowej nie powinien przekraczać
1,5 m. Podstawowe odległości jakie należy zachować:
▪ od budynków mieszkalnych – 30 m,
▪ od studni – 15 m,
▪ od granicy sąsiada – 7,5 m,
▪ od dróg publicznych – 20 – 25 m.
Należy dbać o to, by zbiorniki
i płyty gnojowe nie były źródłem zakażenia ludzi, zwierząt oraz środowiska. Aby
posiadały dno i ściany szczelne, a zbiorniki były wyposażone w szczelne pokrywy. Obornik składowany na płytach gnojowych powinien być porządnie ułożony.
Ogranicza to straty azotu ulatniającego
się do atmosfery.
Również teren wokół gnojowni
i droga dojazdowa powinny być utwardzone, co ułatwi dowóz obornika z obory
oraz wywożenie go w pole.
Należy zwrócić uwagę na pojemność
płyty gnojowej i zbiorników, które powinny być dostosowane do liczby hodowanych zwierząt w gospodarstwie
oraz umożliwiać wywożenie ich na pola
w najkorzystniejszym terminie agrotechnicznym. Ze względu na ograniczenie
strat azotu zalecane jest stosowanie
gnojówki i gnojowicy do wnętrza darni.
Soki kiszonek są również poważnym źródłem zanieczyszczeń gleby
i wody. Są to odpady bardzo agresywne
o dużej toksyczności. Podczas kiszenia
w pryzmach polowych następuje stałe
skażenie gleby zarówno pod pryzmą, jak
wokół niej, co w konsekwencji prowadzi
do wyłączenia tego terenu z uprawy
przez dłuższy czas. Dlatego zalecane
jest, aby gospodarstwa były wyposażone w silosy i zbiorniki na soki. Soki
z kiszonek to również cenne źródło
składników pokarmowych. Dla przykładu
soki kiszonkowe z liści buraków pochodzących z 1 ha uprawy zawierają blisko
11 kg azotu i 16 kg potasu.
W interesie rolników jest prowadzenie prawidłowej, a więc i prośrodowiskowej gospodarki odchodami
zwierzęcymi zapobiegającej z jednej
strony skażeniu środowiska, a z drugiej
ograniczającej straty składników pokarmowych. Jest to szczególnie ważne
w sytuacji, gdy woda pochodząca ze
studni przydomowych zawiera zanieczyszczenia w granicach przekraczających dopuszczalne normy dla wody
pitnej oraz przeznaczanej do pojenia
zwierząt.□
fot.: P. Miler
ekologia
Przyroda nie została
dana nam w dożywotnie
władanie, dzierżawimy
ją jedynie od przyszłych
pokoleń.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 17
ekologia
EKO-dotacje
Jak otrzymać dotacje
do kosztów kontroli
z gospodarstw ekologicznych
Marian Szałda
R
olnicy, którzy uczestniczą w programie lub kilku programach
systemu jakości żywności i prowadzą gospodarstwa ekologiczne lub
produkcję integrowaną, lub uczestniczą
w systemie Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych, lub Gwarantowanej Tradycyjnej Specjalności mogą występować
do ARiMR Oddział Regionalny (Kielce)
o zwrot kosztów kontroli lub kosztów
uczestnictwa. W tym celu składają dwa
wnioski: o przyznanie pomocy, a po
otrzymaniu decyzji z ARiMR o przyznaniu takiej pomocy – składają wniosek o płatność.
Komu jest przyznawana pomoc?
Pomoc jest przyznawana producentowi rolnemu:
1) któremu został nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych
oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności;
2) który nie podlega wykluczeniu z ubiegania się o przyznanie pomocy;
3) który, w przypadku uczestnictwa we
wspólnotowych systemach jakości
żywności, wytwarza produkty wpisane do rejestru gwarantowanych
tradycyjnych specjalności, lub których nazwy zostały wpisane do rejestru chronionych nazw pochodzenia
i chronionych oznaczeń geograficznych, lub rolnictwa ekologicznego,
lub wytwarza produkty integrowanej
produkcji;
4) który złoży odpowiedni wniosek
o przyznanie płatności.
Jeżeli producent rolny ubiega
się o przyznanie pomocy z tytułu uczestnictwa we wspólnotowych lub krajowych
systemach jakości żywności, to wniosek
o przyznanie pomocy składa się:
1) odrębnie dla każdego produktu –
w przypadku uczestnictwa w systemie Chronionych Nazw Pochodzenia
i Chronionych Oznaczeń Geograficznych oraz w systemie Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności;
2) jeden dla gospodarstwa – w przypadku prowadzenia produkcji ekologicznej lub jeden dla gospodarstwa
– w przypadku prowadzenia produkcji integrowanej.
Okres wsparcia jest liczony
osobno dla każdego produktu w ramach
systemu Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych oraz w systemie Gwarantowanych
Tradycyjnych Specjalności, natomiast
jeden okres obowiązuje wszystkie produkty w ramach produkcji ekologicznej
lub integrowanej.
Obowiązujące terminy przy składaniu
wniosku o przyznanie pomocy
1) Wniosek o przyznanie płatności
składamy do dyrektora oddziału
regionalnego Agencji, właściwego
ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę producenta rolnego, i po upływie 14 dni od dnia
podania do publicznej wiadomości na stronie internetowej Agencji
informacji o możliwości składania
w danym roku wniosków o przyznanie pomocy.
18 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
2) Termin składania wniosków o przyznanie pomocy upływa z końcem
dnia roboczego następującego
po dniu podania do publicznej
wiadomości przez Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
Rolnictwa informacji, że zapotrzebowanie na środki finansowe wynikające z wniosków o przyznanie pomocy, złożonych w okresie realizacji
Programu, osiągnęło co najmniej
110% środków finansowych dostępnych w ramach Programu. Informacja o zapotrzebowaniu na środki
finansowe wynikające z wniosków
o przyznanie pomocy będzie ukazywać się co 14 dni.
3) Pomoc jest przyznawana według kolejności otrzymania przez Agencję
wniosków o przyznanie pomocy.
4) Decyzja w sprawie przyznania pomocy jest wydawana w terminie 60
dni od dnia złożenia wniosku o przyznanie pomocy.
Do wniosku o przyznanie pomocy
dołącza się kopię:
1) certyfikatu zgodności wydanego
przez upoważnioną jednostkę certyfikującą albo świadectwa jakości
handlowej, wydanego przez Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych,
potwierdzających zgodność procesu produkcji produktu posiadającego chronioną nazwę pochodzenia,
chronione oznaczenie geograficzne
lub gwarantowaną tradycyjną specjalność ze specyfikacją, wydanych
nie wcześniej niż 9 miesięcy przed
dniem złożenia wniosku o przyznanie pomocy, albo
2) certyfikatu zgodności potwierdzającego, że płody rolne nieprzetworzone oraz produkty z nich powstałe,
w tym także zwierzęta oraz produkty i przetwory pochodzenia zwierzęcego, zostały wyprodukowane
lub przetworzone zgodnie z przepisami rolnictwa ekologicznego,
wydanego przez upoważnioną jednostkę certyfikującą nie wcześniej
niż 9 miesięcy przed dniem złożenia wniosku o przyznanie pomocy,
albo oświadczenie złożone przez
producenta rolnego o wytwarzaniu
produktów w okresie przestawiania
(konwersji) w rozumieniu przepisów rolnictwa ekologicznego wraz
ze wskazaniem rodzaju produktów
podlegających przestawianiu (konwersji), albo
ekologia
3) zgłoszenia do wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa zamiaru prowadzenia integrowanej produkcji złożonego nie wcześniej
niż 9 miesięcy przed dniem złożenia
wniosku o przyznanie pomocy –
w przypadku integrowanej produkcji.
wniosku o płatność za dany okres,
nie może on ubiegać się o płatność za ten okres w kolejnych latach.
Obowiązujące terminy przy składaniu
wniosku o wypłatę płatności:
1) Pomoc jest wypłacana w formie
rocznych płatności obejmujących okresy kolejnych 12 miesięcy, zwane dalej „okresami pomocy”, liczonych od dnia: wydania
odpowiedniego certyfikatu zgodności lub świadectwa jakości handlowej w przypadku wspólnotowych
systemów jakości żywności lub
oświadczenia zgłoszenia do wojewódzkiego inspektora ochrony roślin
i nasiennictwa zamiaru prowadzenia
integrowanej produkcji.
2) Wysokość pomocy, za każdy z pięciu
okresów pomocy przedstawia tabela
nr 1.
Roczna suma płatności otrzymywanych w ramach działania nie będzie
mogła być wyższa niż równowartość
3 tys. euro na gospodarstwo. Rzeczywista kwota pomocy otrzymywana przez beneficjentów będzie
obliczana na podstawie faktu i dokumentów księgowych dołączonych do
wniosków o płatność. Koszty uznawane przy obliczaniu nie będą obejmowały podatku VAT.
3) Wniosek o płatność za dany okres
pomocy składa się do dyrektora oddziału regionalnego Agencji, właściwego ze względu na miejsce
zamieszkania albo siedzibę producenta rolnego, w terminie 90 dni od
dnia upływu tego okresu.
4) Producent rolny może składać wnioski o płatność w okresie kolejnych
5 lat od dnia, w którym decyzja o przyznaniu pomocy stała się ostateczna.
5) Jeżeli producent rolny nie złożył
decyzji administracyjnej na wniosek
o płatność w terminie 60 dni od dnia złożenia kompletnego wniosku o płatność
spełniającego wymagania. Wypłata
płatności następuje w terminie 60
dni od dnia, w którym decyzja
stała się ostateczna.
W przypadku działania „Uczestnictwo rolników
w systemach jakości
żywności”
objętego
Programem,
ze
względu na istotę
tego działania:
Do wniosku o płatność za
dany okres dołącza się:
1) kopie certyfikatów zgodności lub kopie świadectw jakości
handlowej, wydanych lub ważnych co najmniej przez 6 miesięcy,
lub oświadczenie, że producent rolny
wytwarzał produkty w okresie przestawiania (konwersji) w rozumieniu
przepisów rolnictwa ekologicznego w okresie, za który jest składany
wniosek o płatność;
2) kopie dowodów księgowych potwierdzających poniesienie kosztów
lub wpłatę składki na rachunek bankowy grupy producentów.
Dyrektor oddziału regionalnego Agencji przyznaje płatność w drodze
1) następca
prawny
wnioskodawcy albo nabywca gospodarstwa lub jego części,
albo przejmujący posiadanie gospodarstwa lub jego części, nie może
wstąpić do toczącego się postępowania na miejsce wnioskodawcy;
2) nie przyznaje się pomocy następcy
prawnemu beneficjenta albo nabywcy gospodarstwa lub jego części, ani
przejmującemu posiadanie gospodarstwa lub jego części.□
Tabela 1. Wysokość pomocy
System jakości produkcji
Kwota dotacji nie więcej niż (zł)
Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych
Oznaczeń Geograficznych oraz w systemie
Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności
3200 zł dla każdego produktu
Rolnictwo ekologiczne
996 zł do gospodarstwa
Produkcja integrowana
2750 zł do gospodarstwa, w tym: do kwoty 750 zł pomoc obejmować może
zwrot kosztów składki na rzecz grupy producentów rolnych lub kosztów
zakupu: specjalistycznych publikacji na temat prowadzenia produkcji integrowanej oraz pułapek feromonowych i lepowych.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 19
mechanizacja i BHP
Dbajmy o
przeguby
napędowe
Z
Jan Bubień
alety przedniego napędu samochodów są bezsporne. Stąd wynika powszechność ich stosowania.
Elementem łączącym piastę koła przedniego (napędowego) ze skrzynią biegów
jest półoś napędowa. Półoś kompletna to:
2 przeguby (1 wewnętrzny i 1 zewnętrzny) oraz wałek łączny. Przeguby zabezpieczone są gumowymi osłonami, tzw.
manszetami oraz wypełnione smarem.
Niestety, nic nie jest wieczne.
Przeguby, tak jak inne elementy samochodu, ulegają zużyciu. Wewnętrzne,
te przy skrzyni biegów, wyposażone
w krzyżak, zużywają się rzadziej. Przeguby zewnętrzne – częściej. Kierowcy
zależy na tym, aby i jedno, i drugie służyło jak najdłużej. Aby tak było, należy je
odpowiednio obsługiwać, a więc:
A
kumulator to magazyn, zasobnik
energii elektrycznej. Jest źródłem prądu wtedy, kiedy prądnica pojazdu nie pracuje. W pojazdach
rolniczych spotykamy akumulatory 6V
(motocykle, motorowery, ciągniki rolnicze) i 12V (samochody, maszyny, ciągniki rolnicze). To pod względem napięcia.
A pod względem nowoczesności konstrukcji mamy 3 rodzaje akumulatorów:
1. Akumulatory tradycyjne – kwasowo-ołowiowe.
2. Akumulatory żelowe – zamiast zwykłego elektrolitu, czyli wodnego roztworu kwasu siarkowego, stosuje się
elektrolit z dodatkiem środka żelującego. Tym środkiem jest krzemionka.
Są to akumulatory nowej generacji,
mają wiele zalet:
- cechują się szczelnością, nie wylewa się z nich elektrolit,
- mogą pracować w różnych pozycjach,
- są odporne na czynniki mechaniczne: uderzenia, wibracje,
- w porównaniu do tradycyjnych są
mniejsze i lżejsze przy takich samych parametrach.
1. Sprawdzać stan osłon gumowych
przegubów – przecięcia, rozwarstwienia dyskwalifikują manszetę
i należy ją wymienić.
2. Przy wymianie osłon gumowych nie
wolno zapominać o uzupełnieniu
smaru. Przy pęknięciu osłony smar
jest wymywany – dostaje się piasek,
kurz i woda. Proces destrukcji, niszczenia przegubu, przebiega bardzo
szybko.
3. Przy stwierdzeniu dużego zużycia
przegubu, należy go wymienić. Jak
rozpoznać zużyty przegub? Może to
zrobić nawet niezbyt doświadczony
kierowca. Zaczyna pojawiać się hałas, grzechotanie podczas jazdy przy
skręconych kołach. Hałas ten nasila się i pojawiają się drgania. Efekt
końcowy jest wtedy, gdy dojdzie do
zniszczenia przegubu i wystąpi brak
przekazywania napędu.
Dbałość o przeguby to odpowiednia technika jazdy. Przeguby niszczą się podczas gwałtownego ruszania
z miejsca, przy nagłym „dodaniu gazu”.
Jazda po śliskiej nawierzchni (lód) także
wpływa na przyspieszone zużycie przegubów – koła „buksują”.
Dbałość o przeguby popłaca
– 1 szt. kosztuje kilkaset złotych.
Kwestia smaru. Zacznę od
tego, że nie każdy smar jest odpowiedni
do smarowania przegubów napędowych.
Zwykły smar wytopi się i wycieknie. Nie
spełni swojej funkcji. Należy stosować
specjalne smary do przegubów homokinetycznych (czyli synchronicznych,
równobieżnych) – wytrzymują temperaturę nawet do 160OC i nie wytapiają
się. Specjalny smar sprzedawany jest
niekiedy w komplecie razem z przegubem. Lub trzeba go kupić oddzielnie. Nie
należy oszczędzać na smarze. Czasami
oczyszczenie przegubu i wymiana smaru zapobiegnie dalszemu niszczeniu.
Przeguby, jak wspomniałem,
to drogie elementy – wykonane są bardzo precyzyjnie z odpowiedniej jakości
stali. Zapewniają, niezależnie od kąta
wychylenia, stałą prędkość kątową elementu napędzającego i napędzanego.
Dla ścisłości podam, że spotyka się następujące rodzaje przegubów homokinetycznych w samochodach:
- przeguby Weissa – 5 kulowe,
- przeguby Rzeppa – 6 kulowe,
- przeguby Birfielda – udoskonalone
Rzeppa – powszechnie stosowane
w autach osobowych.
Niezależnie od rodzaju – brud,
zanieczyszczenia z jednej strony, a zła,
nieodpowiednia technika jazdy z drugiej,
są przyczyną niszczenia przegubów
i dużych wydatków.□
AKUMULATORY
pojazdów rolniczych
Jan Bubień
Urządzenia te mają także wady.
Są drogie, a ich znamionowa temperatura pracy to 20oC. W podwyższonych temperaturach następuje skrócenie ich żywotności, np. w 36oC ich
żywotność to tylko 25% zakładanej.
3. Akumulatory spiralne – także mają
elektrolit żelowy. Cele akumulatora
zwinięte są w spiralę. Akumulator taki
jest bardziej efektywny niż tradycyjny
– osiąga większy prąd rozruchu, ale
… jest drogi. Do samochodu osobowego koszt przekracza 1000 zł!
Biorąc powyższe pod uwagę,
akumulatory żelowe i spiralne w praktyce są rzadko spotykane. Uwagę zwrócę
więc na akumulatory kwasowo-ołowiowe.
20 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
Akumulator w pojeździe wchodzi w skład układu zapłonowego (silniki
benzynowe) oraz układu rozruchowego
(silniki benzynowe i diesla) – nie może
dobrze wypełniać swojej funkcji – bez
układu ładowania. Każdy akumulator
kwasowo-ołowiowy składa się z 3 lub
6 cel, czyli podstawowych komórek akumulatora. Każda cela daje napięcie 2,13
V, w przybliżeniu 2,0V. Akumulator 3-celowy posiada napięcie 6V, a 6-celowy 12V.
Zasady prawidłowej obsługi
akumulatora pozwoli zrozumieć poznanie
jego budowy. Każdy akumulator posiada
obudowę – jest to kwasoodporny ebonit
lub polipropylen. W obudowie mamy 3 lub
6 cel wypełnionych elektrolitem. Każde
ogniwo składa się z płyt dodatnich i ujem-
mechanizacja i BHP
nych, których szkieletem jest krata. Kraty
wypełnione są materiałem czynnym. Płyta
dodatnia po naładowaniu ma barwę brązową, a ujemna – szarą. Płyty oddzielone
są separatorami i połączone w ogniwa.
Ogniowa zespolone są ze sobą szeregowo. W 2 skrajnych ogniwach mamy końcówki biegunowe „+” i „-”.
Teraz kilka słów o parametrach
akumulatora. W praktyce istotne są:
1) Pojemność akumulatora – w amperogodzinach (Ah). Silniki o dużej
pojemności skokowej wymagają
pojemniejszych (większych) akumulatorów. Tak samo diesle, pojazdy
o dużej ilości odbiorników (np. dobrze wyposażone samochody).
2) Prąd rozruchowy – podawany jest
w amperach (A). Jest to jak gdyby
„siła” akumulatora. Diesle, jako trudniejsze w rozruchu wymagają silniejszych akumulatorów.
3) Napięcie – podawane oczywiście
z woltach (V) – 6 lub 12V.
Tu trzeba wiedzieć, że nie możemy
zastosować akumulatora 12V w instrukcji przystosowanej do 6V. Trzeba pamiętać, że 2 akumulatory 6V
połączone szeregowo, dają napięcie
12V, a 2 akumulatory 12V połączone w ten sam sposób, dają napięcie
24 V. W ciągnikach rolniczych mogą
występować 2 akumulatory 6V lub
1 o napięciu 12V. W kombajnach
zbożowych możemy mieć 1 akumulator o napięciu 12V lub 2 o napięciu
12V. Odbiorniki, np. żarówki, muszą
być dostosowane do odpowiedniego napięcia akumulatora (akumulatorów) i dostosowane do instalacji
elektrycznej pojazdu.
Akumulator musi spełniać określone wymagania odnośnie pojemności.
Dopuszczalne wahania to kilka procent.
Akumulator o zbyt małej pojemności to
kłopoty z rozruchem silnika. Po prostu
zabraknie prądu. Taki akumulator szyb-
BEZPIECZNY zbiór
z i e m n i ak ó w k o mbajnem
Jan Bubień
P
odczas prowadzenia prac wykopkowych dochodzi (niestety) do wypadków, których skutkiem może
być uraz powodujący kalectwo albo nawet śmierć pracownika.
Wypadki zdarzają się najczęściej podczas:
- obsługi maszyn – kopaczek, kombajnów,
- prac transportowych,
- zbierania ziemniaków,
- przemieszczania się osób.
Stosunkowo niebezpieczną maszyną jest kombajn do zbioru ziemniaków.
Pytanie – dlaczego? Na pomoście kombajnu znajduje się kilka osób
(najczęściej 3 – 4), które pracują na stole
sortowniczym. Są to osoby na ogół nieobeznane z techniką rolniczą, nieświadome zagrożeń. Z kolei kombajn do zbioru
ziemniaków jest maszyną dość skomplikowaną, powodującą dużo zagrożeń.
Operator ciągnika skupia swoją uwagę
na działającej maszynie, nie zawsze
zwracając uwagę na pracujące na kombajnie osoby. Często nie ma ustalonego
sposobu porozumiewania się między ob-
sługą kombajnu a operatorem. Brak jest
(jednym słowem) systemu ostrzegania
przed niebezpieczeństwem.
Jakie zagrożenia czyhają na
osoby pracujące na pomoście kombajnu
zbożowego? Oto najczęstsze z nich:
- możliwość spowodowania urazu
przez obracające się, ruchome elementy maszyny – szczególnie przy
braku osłon!
- niebezpieczeństwo upadku z pomostu – przy braku zabezpieczeń w postaci barierek i łańcuchów,
- potrącenie, przygniecenie przez
agregat, np. podczas gwałtownego
ruszenia, cofania, zawracania.
Obsługa kombajnu może znajdować się na jego pomoście tylko podczas pracy w polu, podczas jazdy z niewielkimi prędkościami roboczymi.
Przewożenie osób na pomoście
kombajnu ziemniaczanego jest zabronione! Niebezpieczna jest praca na pochyłościach. Tutaj ważna jest odpowiednia
technika pracy. Taka sama jak przy kombajnach zbożowych – nigdy nie pracuj
w poprzek zbocza, zawsze tylko wzdłuż.
Jeśli chodzi o operatora, to
powinien pamiętać o tym, że jeden
ko się zużywa. Z kolei akumulator o za
dużej pojemności będzie stale niedoładowany. Efekt będzie jak wyżej. Wahania kilkuprocentowe są do przyjęcia,
np. jeśli zalecony akumulator posiada
pojemność 55Ah, to można zastosować
60Ah – większego nie radzę!
Prąd rozruchowy – im większy,
tym lepszy. Ale za jakość trzeba płacić.
Przy tej samej pojemności akumulator
posiadający duży prąd rozruchowy jest
droższy od tego z mniejszym prądem
rozruchowym.
Parametry popularnych akumulatorów do samochodów osobowych to:
napięcie 12V, pojemność 40 – 100Ah,
a prąd rozruchowy 300 – 900A.
Parametry akumulatora określa instrukcja obsługi pojazdu.
Pamiętajmy! Tylko prawidłowo dobrany
do pojazdu akumulator w połączeniu ze
sprawnym obwodem ładowania zapewni
długotrwałą jego eksploatację.□
z niebezpiecznych elementów to nieosłonięty wał przegubowo-teleskopowy.
Tu brak odpowiednich osłon jest wręcz
karygodny.
Obsługa kombajnu do zbioru
ziemniaków to praca grupowa.
Za bezpieczeństwo takiego zespołu odpowiada traktorzysta – operator.
Powinien więc:
- pracować tylko sprawnym technicznie kombajnem wyposażonym w odpowiednie osłony,
- przeszkolić osoby pracujące na pomoście pod względem bhp, zwracając uwagę na czynności szczególnie
niebezpieczne,
- ustalić sposób porozumiewania się
z obsługą,
- uzgodnić sygnał „stop” do natychmiastowego zatrzymania agregatu,
- zapewnić możliwość korzystania
z apteczki pierwszej pomocy, praca kombajnu ma miejsce zazwyczaj
„daleko od szosy”,
- zabronić pracy na pomoście kombajnu dzieciom, osobom starszym, niepełnosprawnym i chorym,
- zapewnić przerwy w pracy i odpowiedni odpoczynek.
W czasach kiedy wykopki ziemniaków odbywały się ręcznie, przy pomocy motyk, było mało wypadków. Rzadko
dochodziło do niebezpiecznych zdarzeń.
Dzisiaj odwrotnie – pracujące
maszyny stwarzają niebezpieczeństwo,
potęgują je. Tylko przestrzeganie przepisów bhp oraz zasad zdrowego rozsądku
pozwoli pracować bezpiecznie.□
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 21
oferta
Kieleckie Przedsiębiorstwo Nasienne „Centrala Nasienna”
w Kielcach Sp. z o.o.
25-501 Kielce, ul. Sienkiewicza 76
tel/fax (041) 368-45-02, tel/fax(041) 366-02-78
www.centralanasienna-kielce.pl
OFERTA HANDLOWA
Gatunek/Odmiana
JESIEŃ 2009
Masa
Grupa Wysokość Wyleganie
1000
Jakości
w cm
Skala 1-9
nasion
Adequat
A
101
8,7
Muszelka
Smuga
Akteur
Lincoln
Ostka strzelecka
Tulsa
Batuta
Bogatka
Markiza
A
A
A
A
A
B
B
B
C
97
104
102
85
105
80
101
102
98
8,5
7,5
8,5
8,50
7,3
8,5
8,1
6,8
8,5
Reflexion
107
Aliko
Pawo
Madilo
Grenado - krótkosł
Gniewko - krótkosł
Borwo - krótkosłom
Dańkowskie DIAMENT
Plon q z ha
Poziom
a1
PSZENICA
45,1
86,3
Poziom
a2
Reakcja
na zakwaszenie
skala 1- 9
(1wrażliwe
–9 odporne)
Mrozoodporność
95,9
4
4,0
86,2
82,3
86,2
85,4
82,8
83,6
85,3
83,7
85,7
96,1
92,5
96,9
94,6
94,2
93,8
95,2
95,7
96,2
5
4
5
5
5
6
5
5
5
4,0
5,5
3,5
5,0
4,5
6
5,5
5
5
6,5
JĘCZMIEŃ
49,5
79,1
85,6
5
4,5
122
116
115
97
102
100
6,8
6,4
7,5
7,3
8,2
8,3
PSZENŻYTO
46,4
82,1
45,2
80,7
44,0
81,7
38,0
83,6
43,2
78,8
43,1
80,5
91,7
91,2
92,9
93,2
92,5
92,1
5
5
5
5
5
5
5,5
6
5,5
6
4
5
146
6,6
71,2
5,5
6,5
44,9
45,5
45,2
50,1
42,2
47,0
46,1
49,2
45,6
ŻYTO
35,8
69,1
MATERIAŁ SIEWNY POZOSTAŁYCH ROŚLIN ROLNICZYCH
Motylkowe
Łubin żółty, łubin wąskolistny, peluszka,
Grubonasienne
Groch, wyka, bobik.
Okopowe:
Rzepa ścierniskowa
Oleiste:
Rzepak, rzepik, gorczyca.
Trawy:
Kostrzewy, kupkówka ,życica trwała,
Mieszanki łąkowe, mieszanki gazonowe.
Pozostałe:
Facelia, seradela
Nasiona kwalifikowane gwarancją wysokich plonów !!!
22 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
75 lat
aktywności
fakty, wydarzenia, komentarze
W
iejski odpust w Widuchowie
w gminie Busko Zdrój stał się
okazją, aby w dawnej szkole
podstawowej uruchomić Wiejski Dom
Kultury i Sztuki Ludowej. Przedsięwzięcie doszło do skutku staraniem wielu
instytucji z Urzędem Miasta i Gminy
w Busku Zdroju na czele. Lecz nie byłoby to możliwe bez inicjatywy społeczności Widuchowy i prężnie działającego
tam Koła Gospodyń Wiejskich. W orga-
• PIERZCHNICA
W
nizację i realizację uroczystości zaangażowała się również Buska Lokalna
Grupa Działania „Słoneczny Lider”.
W atmosferze pikniku, przy kiełbaskach z grilla, przybliżyła uczestnikom
spotkania zawiłości 4 osi Programu
Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata
2007 – 2013. Związane są z tym możliwości pozyskiwania funduszy unijnych
na rzecz przedsięwzięć gospodarczych
i społecznych we własnej wsi.
W budynek szkoły
w Widuchowie, która
liczy sobie 75 lat, zostało tchnięte nowe życie. Jeszcze rok temu
losy widuchowskiego
zabytku były niepewne. Po likwidacji szkoły
podstawowej
zrodził
się pomysł powstania
w Widuchowie Wiejskiego Domu Kultury i Sztuki Ludowej.
W części pomieszczeń
urządzono ekspozycję
zebranych we wsi zabytkowych eksponatów,
które tworzą wyjątkową
izbę regionalną przypominającą
wiejskie
mieszkanie sprzed dziesięcioleci. Pozostałe pomieszczenia
szkoły będą służyć społeczności Widuchowy. Dla dzieci i młodzieży są sale
z świetlicowymi atrakcjami, dla dorosłych sala spotkań wraz z aneksem
kuchennym. Nad całością czuwa Koło
Gospodyń Wiejskich, które dba o to, aby
wszyscy tutaj czuli się dobrze.□
Aleksandra Imosa
Jałówki przyjechały...!
dniu 21 maja br. w gminie
Pierzchnica odbyło się pierwsze, uroczyste przekazanie
„DARU” w postaci 10 jałówek rasy simentalskiej. W ten sposób rozpoczął się
II etap Projektu uruchomionego w 2003
na terenie gminy Morawica, a realizowanego obecnie wśród rolników gminy
Pierzchnica.
W uroczystości wzięli udział
zaproszeni goście: Justyna Kunze
– dyrektor biura fundacji Heifer Project
International w Warszawie, Joanna Cichocka – specjalista ds. szkoleń fundacji
HPI, Andrzej Łopaciński – wójt Gminy
Pierzchnica, Mieczysław Okólski - kierownik Powiatowego Zespołu Doradczego w Kielcach, reprezentujący Dyrekcję
Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa
Rolnicze w Modliszewicach oraz okoliczni rolnicy i lokalne media. Tegoroczni obdarowani to: Henryka Dziedzic,
Ryszard Borek, Artur Długosz, Marek
Górski, Kazimierz Kubicki, Robert Latosiński, Krzysztof Ozimina, Wincenty
Poniewierski, Jan Sadowski, Grzegorz
Świt. Ponadto pięciu rolników z tej gminy otrzymało już w ubiegłych latach zacielone jałówki jako wynik rozliczenia
uczestników I etapu Projektu.
Zakup zwierząt poprzedziły
liczne przygotowania. Na wstępie rolnicy poznali i zaakceptowali zasady
działania Fundacji. Zobowiązali się też
do bezpłatnego przekazywania części
uzyskanego mleka Spółdzielni Mleczarskiej w Pierzchnicy, która z kolei przekaże produkty mleczarskie wytworzone
z tego mleka uczniom miejscowej szkoły
podstawowej. W okresie zimowym przeprowadzono dla uczestników Projektu
szereg szkoleń. Zapoznano ich z cechami gatunkowymi bydła rasy simetalskiej,
ze sposobami hodowli i metodami opieki weterynaryjnej. Szczególną uwagę
zwrócono na zasady higieny i pielęgnacji
mającego przyjść na świat potomstwa.
To bowiem (płci żeńskiej) będzie (po odchowaniu i zacieleniu) przekazane kolejnym rolnikom.
Fundacja HPI nie poprzestaje
na zakupie zwierząt. Sprawuje całościową opiekę nad Projektem. Z jej funduszy
zakupiony został zaprawiony materiał
siewny jęczmienia jarego w ilości 100
kg. W najbliższym czasie planowany jest
zakup agregatu do bielenia obór, w celu
poprawy warunków zoohigienicznych.
Ponadto Fundacja zapewnia bezpłatną
opiekę weterynaryjną w zakresie leczenia i inseminacji zwierząt. Służy fachowym doradztwem dotyczącym prawidłowego żywienia, modernizacji budynków
inwentarskich oraz rozrodu bydła.
Następne uroczyste przekazanie „DARU” odbędzie się jesienią br. lub
wiosną roku przyszłego.□
Lech Lewandowski
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 23
nasze prezentacje
DNI OTWARTE
już za nami
T
egoroczne Dni Otwartych Drzwi
naszego
Ośrodka
przypadły
na 27 i 28 czerwca. Jednym z
warunków udanej imprezy plenerowej jest oczywiście pogoda. A ta jak
na zamówienie dopisała. Wystawcy i
zwiedzający również. W tym roku odwiedziło nas blisko 6 tys. gości, którzy
mogli obejrzeć ponad 100 stoisk wystawowych i handlowych, rolnicy zaś
– zaczerpnąć informacji u źródła, czyli
u śodrowskich doradców i przedstawicieli wielu znanych firm związanych
z rolnictwem. Pytać i dowiadywać się,
zdobywać cenne kontakty i na własne
oczy zobaczyć – to bodaj najważniejsze
założenia tych Dni. A dla modliszewickiego Ośrodka – świetna okazja do pokazania się. Wieloletnie doświadczenie
w tej mierze, ogrom wysiłku organizacyjnego i szeroko otwarte dla wszystkich
drzwi, stawiają to przedsięwzięcie w ścisłej czołówce imprez w województwie,
Już po raz 4. Dniom Otwartych Drzwi
naszego Ośrodka towarzyszyła Świętokrzyska Wystawa Zwierząt Hodowlanych.
Została zorganizowana przy wsparciu
Funduszu Promocji Mleczarstwa i współudziale innych jednostek współpracujących na rzecz rozwoju polskiej hodowli
zwierząt, czyli: Polskiej Federacji Ho-
które robione są z dużym rozmachem
i
cieszą
się
coraz
większym
powodzeniem. I dlatego Modliszewice
są ważnym miejscem dla wielu polityków. Tym razem odwiedzili nas między
innymi: europoseł Czesław Siekierski,
senator Michał Okła, posłowie Maria
Zuba, Przemysław Gosiewski, Henryk
Milcarz. Oczywiście nie zabrakło przedstawicieli władz województwa świętokrzyskiego: wojewody Bożentyny Pałki
– Koruby, marszałka Adama Jarubasa
dowców i Producentów Mleka Oddział
w Łodzi, świętokrzyskich związków hodowców zwierząt, Polskiego Związku
Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Mazowieckiego Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Łowiczu,
Wojewódzkiej i Powiatowej Inspekcji
Weterynaryjnej oraz władz wojewódzkich i samorządowych.
Po długotrwałych i żmudnych przygotowaniach na wystawie łącznie zaprezentowano 97 dużych zwierząt hodow-
i wicemarszałka Zdzisława Wrzałki.
Doroczne święto uroczyście otworzył
dyrektor ŚODR Modliszewice, Dariusz
Okła. Obaj dyrektorzy, a wymienić tu
należy także Jarosława Mostowskiego
– pełnili zaszczytne role gospodarzy;
wygłaszali mowy, wręczali nagrody,
ogłaszali wyniki licznych konkursów,
które swój finał miały właśnie podczas
niedzielnego festynu.
Fot.: P. Miler
IV Świętokrzyska
Wystawa Zwierząt Hodowlanych
24 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
lanych. Wśród nich znalazły się: bydło,
owce, konie i trzoda oraz drobny inwentarz, a zatem – drób ozdobny, gołębie i
zwierzęta futerkowe. Największą grupę
stanowiło bydło.
Po przywiezieniu zwierząt na stanowiska wystawowe i przygotowaniu ich,
zostały zaprezentowane i ocenione na
ringach pokazowych przez specjalnie
powołane komisje. Zwierzętom najwyżej
sklasyfikowanym komisje przydzieliły
tytuły czempionów i wiceczempionów
oraz wytypowały czempiona wystawy.
Została nim krowa rasy Jersey o nazwie
Jeżyna 47, z numerem katalogowym
157, ze Stadniny Koni w Michałowie,
którą udekorowano kwietnym wieńcem.
Paradnie przemaszerowała przed główną sceną w drugi dzień wystawy i z aktorskim wdziękiem pozowała do zdjęć.
Komisje wysoko oceniły zwierzęta, biorąc pod uwagę uwarunkowania
genetyczne, eksterier oraz przygotowanie do wystawy. Zwierzęta zgodnie
z zakwalifikowaniem zostały udekorowane specjalnymi kotylionami, a hodowcy otrzymali statuetki, dyplomy i nagrody pieniężne oraz puchary ufundowane
przez Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego.
Zdobywcami pucharów zostali właściciele czempiona wystawy, czyli Stadnina Koni w Michałowie, i czempionów
oraz wiceczempionów, jak również
główny propagator hodowli bydła mięsnego w naszym województwie – Bogdan Konopka, właściciel gospodarstwa rolnego z krowami mamkami rasy
Limousin w Sieradowicach i jednocześnie prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.
Najliczniejszą grupę odznaczonych
stanowili hodowcy bydła mlecznego, gdyż to głównie dzięki nim odbyły
się wszystkie dotychczasowe wystawy zwierząt. Czołowe miejsce zajęła
Urszula Białobok – największa hodowczyni bydła w naszym województwie,
piastująca równocześnie funkcję prezesa Świętokrzyskiego Związku Hodowców Bydła Mlecznego. Notabene,
to jej oprócz nagrody za czempiona
wystawy przypadły w udziale i inne, tj.
za 4 czempionaty w kategorii jałówka
niecielna i cielna, ponadto krowę pierwiastkę i w II laktacji. Odznaczenia za
czempionów otrzymali również hodowcy
Tadeusz Gadowski z Woli Łagowskiej
za krowę rasy PHF odmiany czerwono-białej o numerze katalogowym 41,
w kategorii III laktacja, i Piotr Suska
z Buduszowa za krowę o numerze
kat. 95, w kategorii rasy simentalskiej.
nasze prezentacje
Niwiński Marcin z Kosowa, Juszczyk
Janusz z Bogucic, Krzysztof Król oraz
Domański Zbigniew z Korzecka – prezes Świętokrzyskiego Związku Hodowców Owiec i Kóz, zaś za owcę wiceczempiona – Monika Witkowska Mazur
z Przerąbu.
Pomimo że konie i tym razem przyciągały całe rzesze widzów i były dużą
atrakcją, to jednak komisja zgodnie z regulaminem przydzieliła tylko po jednym
tytule czempiona i wiceczempiona. Właścicielem czempiona jest Marek Bosak
z Oblęgóra, a wiceczempiona – Józef
Gumuła z Kółka Żabieckiego.
Dla trzody chlewnej komisja przyznała 3 tytuły czempiona. Hodowcami
wyróżnionych zwierząt są: Zbigniew
Pięta z Komorowa, Agnieszka i Marcin
Sadowie z Grodzonowic oraz
Mazowieckie Centrum Hodowli
i Rozrodu Zwierząt w Łowiczu.
3 wiceczempiony wyhodowane
zostały przez: Adama Cichego
z Biegłowa (knurek i loszka pbz)
oraz Agnieszkę i Marcina Sadów
(loszka rasy pbz).
W pierwszy dzień wystawy
(sobota) odbyły się branżowe
seminaria. Wykłady z zakresu
żywienia i zaburzeń płodności krów mlecznych poprowadzili profesorowie Zygmunt M.
Kowalski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie i Zygmunt
Wrona z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Sobota
zarezerwowana jest też na prezentacje zwierząt i prace komisji
sędziowskich, niedziela zaś – na
ceremonię wręczania dyplomów
i okazałych pucharów. Tej miłej
czynności podjął się Marszałek
Województwa, Adam Jarubas.
Fot.: K. Wieczorkiewicz
Fot.: K. Wieczorkiewicz
Nagrodzonymi hodowcami owiec,
które uzyskały tytuły czempiona, byli:
Partyka Adam z Wólki Milanowskiej,
Fot.: P. Miler
Nagrody
za
wiceczempionów
w kategoriach bydła mlecznego zdobyli
hodowcy:
- Główka Marek z Ciszycy Górnej
za krowę pierwiastkę, nr kat. 17,
- Jastrzębski Witek z Brynicy Mokrej
za krowę w II laktacji, nr kat. 36,
- Skrobisz Antoni zam. w Hucisku
za krowę w III laktacji, nr kat. 49,
- Lagierski Artur ze Słaboszowic
za krowę rasy simentalskiej, nr kat. 92,
- Mizera Waldemar z Lechówka
za jałówkę niecielną, nr kat. 74.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE
nasze prezentacje
Fot.: J. Bubień
Fot.: P. Miler
Fot.: P. Miler
Fot.: P. Miler
Fot.: P. Miler
F
ot
.:
P.
Mi
ler
AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
nasze prezentacje
t.:
Fo
K.
W
iec
zo
rkie
wic
z
Fo
t.: E
.
Musiał
F
ot
.:
P.
Mi
ler
Fot.: P. Miler
Fot.: E. Musiał
Uhonorowano również dzieci, które brały udział w konkursie „Młodego
hodowcy” zorganizowanym przez Mazowieckie Centrum Hodowli i Rozrodu
Zwierząt w Łowiczu. Nagrody odbierali
z rąk Tomasza Prawicy, dyrektora Mazowieckiego Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt Zakład w Brześciu. Mamy
nadzieję, że konkurs zachęci ich do
pójścia w ślady rodziców.
Tradycją stało się już, że wystawa zwierząt jest dorocznym świętem
hodowców oraz rolników zainteresowanych chowem zwierząt. Jest też
sposobnością do poszerzenia wiedzy
i niezbędnych kontaktów. I rozrywką.
Zwłaszcza, że niedziela zamienia się
w festyn rodzinny; można zakupić figurkę frasobliwego, znaleźć poszukiwane do ogrodu rośliny, zaopatrzyć się
w miody, dowiedzieć się, jak smakują
regionalne wyroby, czy choćby pokazać najmłodszym dzieciom zwierzęta
gospodarskie. Nigdy nie brakuje śpiewaczych zespołów ludowych i kapel.
W tym roku występy dały: „Grzybowianki”, „Szewczanki”, „Trębolanki”,
„Kumosie” z Gadki, „Powiatowa Kapela Włoszczowska”, „Pierzchniczanie”,
„Piekoszowianie”, „Bęczkowianie” i Zespół KGW z Krasocina.
Do następnego roku!
Krystyna Wieczorkiewicz
Elżbieta Musiał
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE
nasze prezentacje
NASZE BEZPIECZNE
GOSPODARSTWA
I miejsce
J
uż po raz siódmy przeprowadzono
etap wojewódzki ogólnopolskiego
konkursu Bezpieczne Gospodarstwo Rolne, którego celem jest promocja
zasad ochrony zdrowia i życia w gospodarstwach rolnych. Organizatorami (jak
co roku) byli:
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Państwowa Inspekcja Pracy.
W organizację konkursu zaangażowały się także inne instytucje i organizacje,
którym bezpieczeństwo pracy rolników
leży na sercu. Problem bezpiecznych
i higienicznych warunków pracy dotyczy
także domowników, a w gospodarstwach
agroturystycznych również gości. Propagowanie zasad i przepisów BHP ma wielkie znaczenie, wobec ciągle jeszcze dużej ilości wypadków przy pracy rolniczej
i w środowisku wiejskim.
•
•
•
•
Wychodząc z tego założenia,
na terenie województwa świętokrzyskiego w realizację konkursu
zaangażowały się następujące
instytucje i organizacje:
• Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział
Regionalny w Kielcach,
• Państwowa Inspekcja Pracy
Okręgowy Inspektorat w Kielcach,
• Świętokrzyski
Urząd Wojewódzki,
Urząd Marszałkowski Województwa
Świętokrzyskiego,
Świętokrzyski Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych,
Świętokrzyska Izba Rolnicza,
Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa
Rolniczego w Modliszewicach.
Konkurs prowadzono od marca do
czerwca bieżącego roku. Do 1 marca
2009 r. do Placówek Terenowych KRUS
zgłosiło się 86 osób prowadzących produkcyjną działalność rolniczą przystępując tym samym do konkursu.
Postawę oceny gospodarstw stanowiły zagrożenia występujące w gospodarstwie: na podwórzu, w obejściu
i w budynkach, powodowane przez
ciągniki, przyczepy, maszyny, w tym
pilarki tarczowe, przy obsłudze zwierząt
AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
inwentarskich. Oceniano stan ciągów
komunikacyjnych, ich nawierzchnie,
występowanie przeszkód, np. progów,
jakość drabin. Sprawdzano kompletność instalacji elektrycznej. Zwracano
uwagę na przechowywanie środków
ochrony roślin, zabezpieczenia w środki
ochrony indywidualnej oraz na wyposażenie w podręczny sprzęt gaśniczy.
Innymi kryteriami były estetyka gospodarstwa oraz udogodnienia zwiększające bezpieczeństwo pracy, wykonane
samodzielnie przez właściciela gospodarstwa.
Do etapu wojewódzkiego wyłoniono 6 gospodarstw, które w dniach 08-09.06.2009 r. lustrowała komisja konkursowa w składzie:
• Mariusz Żmijewski i Jacek Kolczuga
– KRUS OR w Kielcach,
• Stanisław Golmento
– PIP w Kielcach,
• Jan Bubień
– ŚODR w Modliszewicach,
• Małgorzata Stachurska
– Urząd Marszałkowski
Województwa Świętokrzyskiego,
• Zofia Nawrot
– ŚZRK i OR w Kielcach,
• Ewelina Kozieł – ŚIR w Kielcach,
• Anna Hajduk i Agnieszka Adamus
– Świętokrzyski Urząd Wojewódzki.
nasze prezentacje
Na
posiedzeniu
komisji
dnia
09.06.2009 r. ustalono następującą
kolejność:
II miejsce
I miejsce
Alfred Łach zam. Grodzonowice, powiat kazimierski. Prowadzi gospodarstwo o powierzchni 40 ha, gdzie uprawia
zboża i buraki cukrowe, specjalizuje się
w chowie trzody chlewnej (ok. 500 szt.).
•
•
II miejsce
Alicja Kiełbus zam. Dobrzeszów,
powiat kielecki. Powierzchnia gospodarstwa to 24 ha (w tym 12 ha
dzierżawa). Uprawa: kukurydzy,
pszenżyta, ziemniaków. Hoduje krowy mleczne (21 szt.).
Marta i Stanisław Winiarczyk zam.
Wyspa, powiat sandomierski. Gospodarstwo ma powierzchnię 13
ha, gdzie uprawia się zboża, rzepak
i czarną porzeczkę. Rekreacyjnie
wykorzystywane są 2 konie.
III miejsce
Anna i Łukasz Dziurowie zam.
Wola Knyszyńska, powiat pińczowski.
Powierzchnia wielokierunkowego gospodarstwa to 30 ha: uprawa ziemniaków, hodowla trzody chlewnej, krowy
mleczne.
IV miejsce
Maria Dumania, zam. Nosów, powiat
ostrowiecki. Gospodarstwo o powierzchni 20 ha. Specjalizacja to chów koni
z przeznaczeniem na mięso (40 szt.).
II miejsce
V miejsce
Zenon Wrzesień, zam. Słoptów, powiat opatowski. Powierzchnia gospodarstwa 21 ha. Produkcja wielokierunkowa:
uprawa zbóż, kukurydzy, buraków. Chów
krów mlecznych (20 szt.). Ciekawostką
jest uprawa gipsówki w tunelach foliowych.
Podsumowanie konkursu i wręczenie
nagród i pamiątkowych grawertonów
odbyło się dnia 28.06.2009 r. w Świętokrzyskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach podczas Dnia
Otwartych Drzwi połączonego z IV Świętokrzyską Wystawą Zwierząt Hodowlanych. Laureaci otrzymali także nagrody
rzeczowe.
Trzeba przyznać, że wszystkie występujące w etapie wojewódzkim konkursu
gospodarstwa wykazały się wysokim
poziomem bezpieczeństwa pracy. Prezentowały wręcz wzorowy ład
i porządek. Widać było,
że tak jest zawsze. Dbałość o higienę i estetykę
jest działaniem ciągłym,
a nie dorywczym na potrzeby tylko i wyłącznie
konkursu.
Takie fakty cieszą szczególnie z tego powodu, że
biorące udział w konkursie gospodarstwa mają
wysokie wyniki produkcyjne i ekonomiczne.
Widać dbałość o bezpieczeństwo popłaca!
AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
Stanowią więc dobry przykład dla swojego środowiska.
Pan Alfred Łach z Grodzonowic reprezentować będzie nasze województwo na etapie krajowym konkursu.
Życzymy powodzenia!
Tekst: Jan Bubień, Mariusz Żmijewski
Zdjęcia: Jan Bubień
III miejsce
nasze prezentacje
Z wizytą w Południowym Tyrolu
Seminarium dla doradców we Włoszech
W
dniach 06.07 – 12.07.2009
roku odbyło się seminarium
wyjazdowe dla 39 doradców
z ŚODR w Modliszewicach. Sponsorami
wyjazdu były następujące firmy: BASF,
Timac Agro, Dow AgroScience, Agropak, BAYER, SORH Sandomierz i firma
Arysta LifeScience Polska. Głównym
celem naszego wyjazdu było zapoznanie się z funkcjonowaniem doradztwa
rolniczego w Austrii i we Włoszech. Trasa przejazdu przebiegała przez Czechy,
Austrię i okolice Bolzano we Włoszech.
Docelowym punktem był hotel położony
w malowniczym, uroczym miasteczku
Leifers (koło Bolzano) u stóp Alp. Program pobytu dla naszych doradców
został przygotowany przez sadownika
i doradcę z tamtego rejonu, Johanna
Raifer. Pragnę dodać, że w 2006
roku Sandomierz gościł sadowników
z Południowego Tyrolu. Region ten jest
położony na południe od głównej grani
Alp. Najważniejsze miasta prowincji to
Trydent i Bolzano. Układ z 1970 roku
gwarantuje równouprawnienie języków
niemieckiego i włoskiego w tej prowincji. Obecnie ze względu na duży ruch
turystyczny Południowy Tyrol jest jedną
z najbogatszych części Włoch.
W południowym Tyrolu uprawia się
18.000 ha sadów, a winnice zajmują
5.000 ha powierzchni.
Program pobytu naszych doradców
był bardzo bogaty, obejmował bowiem
zarówno formy i metody doradztwa
rolniczego w Południowym Tyrolu, jak
również akcenty turystyczne. Pierwszym punktem naszego programu była
Spółdzielnia „EGMA KALTERN” zajmu-
jąca się skupem, chłodzeniem, sortowaniem, pakowaniem i przygotowaniem owoców na sprzedaż. Złożyliśmy
też wizytę w sadzie członka tej spółdzielni. Był to sad o powierzchni niecałe
2 ha. W sumie rolnik posiada około
5,0 ha łącznie z dzierżawą ziemi. Naszą uwagę przyciągnął sposób zakładania siatek przeciwgradowych, które
rozpościerają się na dużej powierzchni i obejmują również sady sąsiadów.
Już około 10% sadów w Południowym
Tyrolu ma takie siatki i zainteresowanie tym sposobem ochrony drzew ciągle rośnie. Jest to wprawdzie kosztowna inwestycja (około 8.000 €/ha), ale
pozwala uwolnić się od ryzyka szkód
gradowych i kosztów związanych
z ubezpieczeniem. Poza tym jest długoterminowa, bo trwałość siatek ocenia się na około 15-20 lat. Wizyta ta
przyniosła naszym doradcom wiele
niezapomnianych wrażeń i ciekawych
spostrzeżeń.
Fot.: A. Kawa
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE
nasze prezentacje
Fot.: D. Okła
Val Gardena
Jezioro Karer
Malcesine
AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
Miejscowość Limone nad jeziorem Garda
nasze prezentacje
Bolzano
Zwiedzanie BOLZANO. Miasto leży
w samym środku przepięknego regionu południowych Alp i otoczone
jest pierścieniem zamków i pałaców.
Z Bolzano robimy wypad do Dolomitów.
Drogą nr 241 dojeżdżamy do jeziora Karer (1753 m npm) i przez przełęcz Karer jedziemy do masywu Rosengarten
(2981 m npm). Rosengarten to jeden
z najpiękniejszych masywów skalnych w Dolomitach, słynący z fantastycznych kolorów, jakie skały zyskują
przy wschodzie i zachodzie słońca.
W 2009 roku Dolomity wpisano na listę
światowego dziedzictwa UNESCO.
Następnego dnia jechaliśmy nad jezioro GARDA. Po drodze zwiedzamy
Trydent. Znajduje się tam interesująca
katedra (San Vigilio, XIII w.), w której
obradował w latach 1545-1563 sobór
trydencki. Zamek Castello del Buonconsiglio, dawna rezydencja metropolity
(XII-XVII w.), mieści obecnie muzeum
miejskie ze zbiorami archeologicznymi
i kolekcją dzieł sztuki. Później drogą nr
240 dojechaliśmy nad największe włoskie jezioro o powierzchni 370 km2.
W łagodnym klimacie, jaki tu panuje,
rozwija się tropikalna flora – palmy, oliwki, kiwi, a nawet cytryny i mandarynki.
Po obiedzie byliśmy w Villafranca koło
Werony. Jest to jeden z największych
regionów uprawy brzoskwiń. Zwiedzaliśmy tam sady brzoskwiniowe i kiwi,
po których oprowadzał nas Rigo Per.
Agr. Giovanni – technik nadzorujący
chemiczną ochronę sadów (odpowiednik naszego PIORiN). W Villafranca
oglądaliśmy sad brzoskwiniowy prowadzony przez młodszego sadownika
w rejonie, który uprawia brzoskwinie
na powierzchni 8 ha. Ma on także
3 ha winnic. Drzewa w sadzie w uprawie tradycyjnej rosną w rozstawach
3 x 6 m i 2 x 6 m w nowoczesnym
systemie.
W całym regionie sady są nawadniane. Specjalnie w tym celu wybudowano kanał. Ma on długość 60 km
i powstał w latach 30. XX wieku.
Sad, który zobaczyliśmy, nawadniany
jest systemem kropelkowym całkowicie zautomatyzowanym. Brzoskwinie w tym rejonie kwitną od połowy
do końca marca. Sadownik uprawia
35 odmian brzoskwiń o różnej porze
dojrzewania. Zbiór odbywa się od połowy czerwca do końca sierpnia. Plony wynoszą około 30 ton/ha. Owoce
są duże i zbierane ręcznie. Nasz sadownik nie należy do żadnej spółdzielni. Ma zawartą umowę bezpośrednio
z supermarketem.
Większość producentów jest zrzeszona w spółdzielniach. Sprzedaż
owoców odbywa się poprzez rynek
hurtowy. Teren, gdzie są sprzedawane
owoce, należy do gminy. Rynek działa
w okresie 3 miesięcy, czyli w czasie
zbioru brzoskwiń. Codziennie o godzinie 18:00 zbierają się kupcy i ustalają
cenę dnia. Niesprzedane owoce wędrują do chłodni. Dzienny obrót to 40
ton brzoskwiń. Doradztwo rolnicze we
Włoszech jest rozproszone. Sadownicy zrzeszeni w spółdzielnie mają swoich doradców. Niezrzeszeni korzystają
z prywatnego doradztwa.
W drodze powrotnej zwiedziliśmy Wiedeń, w tym m.in. Schönbrunn – letnią re-
zydencję cesarską położoną we wspaniałym parku barokowy. Krótki spacer
pozwolił nam docenić jego piękno. Następnie był Hofburg – zimowa rezydencja cesarska, Stare Miasto, Katedra św.
Stefana, Opera Wiedeńska.
KAHLENBERG – jedno ze wzgórz
Lasku Wiedeńskiego, skąd rozciąga
się wspaniały widok na Wiedeń przyciągający turystów z całego świata.
Dla nas Polaków ma ono szczególne
znaczenie, data 12.09.1683 r. mówi
o odsieczy Wiedeńskiej.
Na zakończenie GRINZING, dawna wieś winiarzy, obecnie znajdująca
się w granicach miasta Wiednia. Położony na skraju Lasku Wiedeńskiego,
jest typowym ośrodkiem turystycznym
(agroturystycznym), pełnym winiarni,
obdarzonych przywilejem serwowania
młodego wina – Heuriger, oraz wąskich
uliczek pełnych życia do późnych godzin nocnych. Heurig oznaczone są gałązką sosnową lub malowaną tabliczką
nad wejściem, a ich nazwa pochodzi od
słowa heurig, co oznacza tegoroczny.
Oprócz wina, można w nich delektować się tradycyjnym wiedeńskim jedzeniem i muzyką (Schrammem-Musik).
O agroturystyce na Grinzingu mówiła
Claudia Maly-Schaber, której złożyliśmy
wizytę. W Austrii doradztwo rolnicze należy w całości do izb rolniczych.
Ocenia się, że wizyta była bardzo
udana i przyniosła naszym doradcom
wiele wrażeń i korzyści, które można
z powodzeniem wykorzystać w naszym
województwie.□
Tekst: Adam Kawa
Zdjęcia: Elżbieta Musiał
Degustacja win u Johanna Raifera.
Od lewej: Adam Kawa, Johann Raifer, Dariusz Okła
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 33
ogrodnictwo
Jolanta Śliwińska
O
górek jest jednoroczną rośliną
zielną, o długich, szorstkich,
płożących się pędach, pokrytych kruchymi włoskami. Z kątów jego
liści wyrastają pędy boczne oraz rozgałęzione narządy czepne, tzw. wąsy.
Liście są owłosione, 3 – 5-klapowe.
Korzenie sięgają niekiedy do głębokości 1 m, lecz główna ich masa rozwija
się dość płytko, do głębokości 25-30
cm. Rozpiętość systemu korzeniowego
dochodzi do 2 m.
Jest rośliną rozdzielnopłciową
i jednopienną. W warunkach naturalnych jest rośliną obcopylną, zapylaną
przez owady. Niektóre odmiany polowe
mają zdolność wytwarzania owoców
bez zapylenia – są to tzw. owoce partenokarpiczne. Owoce ogórka mogą mieć
długość od 5 do 17 cm i różny kształt;
skórka może być gładka lub chropowata, brodawkowata i pokryta sztywnymi,
kłującymi włoskami. Nasiona zachowują
zdolność kiełkowania do 10 lat. W 1 gramie znajduje się 30-60 nasion.
Jako roślina pochodząca ze
strefy klimatu subtropikalnego, do swojego wzrostu i rozwoju potrzebuje odpowiednio wysokiej temperatury powietrza
i podłoża. Dla tego gatunku powinno się
wybierać miejsca osłonięte od wiatru,
o południowej wystawie. Optymalna
temperatura powietrza w uprawie ogórków mieści się w zakresie 20-25ºC,
natomiast pożądana temperatura dla
podłoża wynosi 15-18ºC. Za minimum
termiczne przyjmuje się 15ºC, zaś maksimum - 35 ºC.
Ze względu na to, iż płytko tworzy główną masę systemu korzeniowego,
wytwarza w krótkim czasie bardzo dużą
masę wegetatywną oraz daje wysoki
plon owoców, ogórek jest bardzo wrażliwy na brak wody. Optymalna wilgotność
gleby do jego uprawy wynosi 65-95%
pełnej pojemności wodnej. Nawet krótkotrwały niedobór wody w glebie może
powodować zrzucanie zawiązków i hamować powstawanie nowych. Również
nadmiar wody jest niekorzystny, zwłaszcza przy jednoczesnym obniżeniu się
temperatury, gdyż może być przyczyną
opadania zawiązków.
uprawa OGÓRKA
GRUNTOWEGO
Ogórek jest wymagający co do
stanowiska uprawy. Gleba powinna być
szybko nagrzewająca się, o dobrej strukturze, bez skłonności do zaskorupiania
się, zasobna w próchnicę i składniki pokarmowe, o uregulowanych stosunkach
powietrzno-wodnych i odczynie zbliżonym do obojętnego (pH 6,5-7,2). Dlatego pod uprawę przeznacza się zasobne
w próchnicę gleby piaszczysto-gliniaste,
lessy, czarnoziemy, czarne ziemie oraz
mady o uregulowanych stosunkach
wodnych. Optymalna głębokość wód
gruntowych powinna wynosić 80-90 cm
(nie płycej niż 70 cm).
Ze względów fitosanitarnych
ogórków nie należy uprawiać po sobie i
innych warzywach dyniowatych częściej,
niż co 3-4 lata. Wskazane jest przeznaczyć dla tego warzywa pole po roślinach,
które pozostawiają glebę w dobrej strukturze, z dużą zawartością próchnicy – na
przykład przyorana jesienią mieszanka
traw i roślin motylkowatych, koniczyna
lub lucerna. Bardzo dobrym przedplonem dla ogórka są rośliny strączkowe,
cebula, pomidor, wczesne warzywa kapustne, ziemniaki oraz zboża.
Z uwagi na to, iż ogórek jest wymagający pod względem struktury gleby,
pole przeznaczone pod uprawę tego
gatunku powinno być starannie uprawione. Wykonując orkę przedzimową, pole
zostawiamy w ostrej skibie. Wczesną
wiosną, po obeschnięciu gleby, pole włókuje się i bronuje. Na glebach ciężkich
i zlewnych można wykonać orkę wiosenną, zwłaszcza gdy wiosna jest wilgotna
i chłodna. Często po włóce przeprowadza
się uprawkę kultywatorem, równocześnie
prowadząc wiosenne nawożenie potasowe i ewentualnie fosforowe (jeśli wiosenna analiza wykazała niedobór fosforu).
Nawozy azotowe wysiewa się dopiero
przed siewem ogórków. Tuż przed siewem nasion lub sadzeniem roślin uprawiamy pole kultywatorem z dołączonym
wałem strunowym lub glebogryzarką
z wałem, aby zapewnić dobre podsiąkanie wody potrzebnej do kiełkowania.
Ogórek ma bardzo wysokie
wymagania pokarmowe. W początkowej
fazie wzrostu potrzebuje większej ilości
34 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
azotu i fosforu. Z początkiem kwitnienia
oraz zawiązywania owoców wzrasta zapotrzebowanie na potas, którego niedobór przejawia się zniżką plonu oraz zdeformowanym kształtem owoców.
Nawożenie organiczne jest
bardzo ważne z uwagi na duże wymagania co do próchnicy w glebie. Bardzo dobry jest obornik (40 t/ha) lub kompost (40-60 t/ha), zastosowany przed orką zimową lub nawóz zielony (np. łubin, facelia);
może być również słoma pod orkę zimową z dodatkiem azotu przyśpieszającego
rozkład w dawce ok. 1% czystego azotu
w stosunku do masy słomy (np. przy 10t
słomy dajemy ok. 200 kg mocznika lub
ok. 300 kg saletry amonowej na ha).
Nawożenie mineralne powinno być ustalone na podstawie wyników
wiosennej analizy gleby. W przypadku
braku analizy gleby stosujemy następujące nawożenie dla średniej zasobności
gleby w pierwszym roku po oborniku:
N – 80-120 kg/ha; P – 80-100 kg/ha
(P2O5); K – 150-250 kg/ha (K2O). Przy
nawadnianiu plantacji zwiększamy dawkę azotu o ok. 30%. Nawozy fosforowe
i potasowe należy stosować jesienią pod
orkę przedzimową, w celu uniknięcia
wysokiego stężenia soli mineralnych w
górnej warstwie gleby, na co ogórek jest
bardzo wrażliwy. W przypadku wiosennego stosowania tych nawozów, należy je
starannie wymieszać z glebą do głębokości 15-20 cm. Z kolei nawożenie azotowe
w ilości ok. 60% ogólnej dawki dajemy na
10-14 dni przed siewem lub sadzeniem
ogórków, pozostałą część pogłównie w
fazie 2-3 liści właściwych oraz na początku kwitnienia i wiązania owoców. Najbardziej odpowiednią formą nawozu azotowego do nawożenia pogłównego jest
saletra wapniowa lub saletrzak. Można
też stosować saletrę amonową. Nawozy
potasowe powinny mieć formę siarczanową, gdyż ogórek jest wrażliwy na chlorki.
Nawożenie dolistne wykonywane jest nie tylko jako zabieg interwencyjny usuwający szybko powstałe
niedobory pojedynczych makro-, czy
mikroskładników, lecz jako kilkakrotne
nawożenie, które w uprawie ogórka w
okresie owocowania przyspiesza i wy-
ogrodnictwo
równuje dojrzewanie owoców, podnosi
ich jakość spożywczą, intensywność
zabarwienia i trwałość. Do tego sposobu
dokarmiania stosuje się płynne nawozy
wieloskładnikowe z mikroelementami,
np. Florowit (1%), Ekolist, Hydrowit lub
inne dostępne na rynku. Niektóre z nich
oprócz funkcji żywieniowej wykazują
również działanie ochronne, gdyż zawierają niektóre elementy (Fe, Cu, B, Zn) w
stężeniu toksycznym dla patogenów, ale
nieszkodliwym dla roślin.
Wapnowanie gleby. Ogórek
źle rośnie na glebach świeżo zwapnowanych, dlatego zabieg ten należy przeprowadzić pod przedplon jesienią poprzedniego roku (nie należy łączyć go z nawożeniem mineralnym oraz obornikiem!).
Jednorazowa dawka nawozów wapniowych nie powinna przekraczać w przeliczeniu na CaO: 1 t/ha dla gleb lekkich;
1,5 t/ha dla gleb średniozwięzłych; 2 t/ha
dla gleb ciężkich. Wapnowanie najczęściej wykonuje się co 3-4 lata. Przenawożenie gleby wapniem jest groźniejsze
dla roślin niż niedobór wapnia w glebie.
Zbyt wysoka wartość (pH>7,5) powoduje
niską przyswajalność potasu i niezbędnych mikroelementów, które wpływają na
wysokość i jakość plonu.
Odmiany
Odmiany polowe w zależności
od przeznaczenia dzieli się na: sałatkowe, kwaszeniaki, konserwowe (gruboi drobnobrodawkowe) oraz korniszony.
Każda odmiana powinna charakteryzować się odpornością lub tolerancją
na powszechnie występujące choroby
i wysokim plonem przemysłowym. Od
nowych odmian ogórka oczekuje się
także, aby wytwarzały tylko kwiaty żeńskie lub przewagę żeńskich. Ponadto innymi ważnymi cechami odmian ogórka
są: partenokarpia, wczesność odmiany,
posiadanie wymaganych cech technologicznych owoców (kształtu, barwy,
powierzchni skórki, smaku, długości
i średnicy owocu, skłonności do tworzenia pustych komór).
Spośród wielu odmian ogórka polowego wymienić należy odmiany
bardzo wczesne i wczesne, tj.: Advance
F1, Akord F1, Atlantis F1, Chrobry F1,
Cyryl F1, Fason F1, Forum F1, Frykas
F1, Galina F1, Hermes Skierniewicki F1,
Kronos Skierniewicki F1, Lider F1, Natasja F1, Orzeł F1, Paulina F1, Polonez
F1, Prymus F1, Sparta F1, Sonate F1,
Śremianin F1, Śremski F1, Vistula F1.
Na uwagę zasługują również odmiany
średniowczesne: Aladyn F1, Atlas F1,
Bazyl F1, Cezar F1, Cross-Country F1,
Dar F1, Gomes F1, Gwidon F1, Izyd F1,
Kmicic F1, Krak F1, Octopus F1, Odys
F1, Parker F1, Parys F1, Potomac F1,
Reja F1, Rodos F1, Rufus F1, Sander
F1, Tymon F1, Tytus F1.
Metody uprawy
Uprawa z siewu. W naszych
warunkach ogórki w większości uprawia
się z siewu wprost do gruntu. Obecnie
większość nasion jest zaprawiona, a te,
które nie zostały zaprawione przez producenta, powinny zostać zaprawione we
własnym zakresie – zgodnie z obowiązującymi zaleceniami. Termin siewu uzależniony jest od regionu i rodzaju gleby; zazwyczaj przypada od I do III dekady maja,
wówczas średnia temperatura dzienna
wynosi 15-16ºC, wierzchnia warstwa gleby ma 12-14ºC i nie zagrażają już wiosenne przymrozki. W ciepłej i wilgotnej
glebie nasiona szybko kiełkują, a wschody są równomierne. Natomiast w zimnej
i suchej glebie nasiona kiełkują słabo i długo (czasem nawet gniją). W celu przedłużenia zbiorów wysiewy można prowadzić
aż do połowy czerwca, jednak pociąga to
za sobą skrócenie czasu zbiorów, a co za
tym idzie – zmniejszenie wysokości plonów. Norma wysiewu nasion uzależniona
jest od rozstawy, odmiany, techniki siewu
i typu gleby. Siewnikami rzędowymi na
hektar wysiewa się 6-8 kg nasion ogórka,
zaś siewnikami precyzyjnymi – 2-4 kg.
Głębokość siewu nasion zależy od rodzaju gleby oraz jej wilgotności i wynosi
od 1,5 do 3 cm, przy czym na glebach
ciężkich i wilgotnych powinno się siać
nieco płycej, natomiast głębiej na lekkich,
szczególnie gdy planuje się chemiczną
walkę z chwastami. Wschody nasion
rozpoczynają się po 7-10 dniach i trwają około 7 dni. Ogórki można uprawiać
w pojedynczych rzędach oddalonych co
90-150 cm lub pasowo – rzędy oddalone
są od siebie o 60-70 cm, a pasy gleby między nimi mają około 135 cm szerokości.
W rzędzie rośliny powinny rosnąć co 10-15 cm. Przy siewie gniazdowym umieszcza się po 2-3 nasiona co 25-30cm.
Uprawa z rozsady. Prowadzi
się ją z reguły na małych plantacjach lub
tam, gdzie zamierza się przyspieszyć
zbiory. Rozsadę ogórków produkuje się
w szklarni lub w ogrzewanym tunelu foliowym. Nasiona wysiewa się w drugiej
dekadzie kwietnia po 2 sztuki na głębokość ok. 1 cm bezpośrednio do doniczek
o średnicy 8-10 cm lub pierścieni z PVC
o tej samej wielkości. Doniczki wypełnia się ziemią inspektową lub substratem torfowym czy innym strukturalnym
podłożem organicznym. Rozsada pro-
dukowana w doniczkach torfowych lub
celulozowo-torfowych jest sadzona na
miejsce stałe wraz z doniczką. Temperatura powietrza w okresie produkcji rozsady powinna wynosić 22-24ºC, a nocą
i w dni pochmurne o 2-3ºC mniej. Kiedy
siewki ogórka wyrosną ponad krawędzie doniczki, usuwa się słabsze rośliny
przez uszczknięcie i uzupełnia podłoże
do pełnej pojemności doniczki. Gotowa
do sadzenia rozsada musi mieć 3-5 liści,
dobrze przerośniętą bryłę korzeniową
i białe korzenie. Rozsadę sadzi się ręcznie lub sadzarką, aż po same liścienie,
przy pochmurnej i ciepłej pogodzie, gdy
gleba jest wilgotna, najlepiej w godzinach
popołudniowych. Po posadzeniu rośliny
należy podlać. Rozsadę sadzi się zazwyczaj 20-25 maja lub na początku czerwca.
W uprawie ogórka z rozsady plonowanie
rozpoczyna się o 10-14 dni wcześniej niż
przy tradycyjnej uprawie z siewu.
Uprawa pod płaskimi przykryciami. Pozwala ona na uzyskanie
wysokich i dobrych jakościowo plonów
oraz umożliwia sterowanie terminami rozpoczęcia i zakończenia zbiorów.
Pasy folii lub włókniny należy rozkładać
luźno na roślinach, zgodnie z kierunkiem
wiatru. W celu ochrony przed zerwaniem
przez wiatr, brzegi nakrywanych pasów
o szerokości około 15 cm obsypuje się
5-centymetrową warstwą gleby.
Folia perforowana. W uprawie warzyw
pod osłonami z folii perforowanej ogranicza się wpływ niekorzystnych warunków
pogodowych na rośliny. Ponadto zbiory
można przyspieszyć o około 7-10 dni
i osiągnąć nawet 50-procentową zwyżkę
plonu. W uprawie ogórków z siewu zalecane jest stosowanie folii o 50-100 otworach (o średnicy 1 cm) na 1 m2.
Nasiona należy wysiewać
w 2 rzędach, oddalonych o 60-80 cm,
zaś odległość między pasami rzędów powinna wynosić 100-120 cm. Pas foliowy
o szerokości 160-200 cm rozkłada się
luźno na obsianym zagonie, obsypując
glebą brzegi folii. Ponieważ wschody roślin są lepsze przy takiej metodzie uprawy, stąd pod folię ogórki sieje się rzadziej
– w ilości 2-4 kg nasion na hektar. Gdy
rośliny wytworzą 4-6 liści właściwych
(3-5 tygodni od siewu), wtedy folię należy zdjąć w celu odchwaszczenia i przerzedzenia roślin. Zabiegi te powinno się
przeprowadzać w pochmurny lecz ciepły
dzień. Przy uprawie ogórka z rozsady,
rośliny sadzi się w rzędy co 60-80 cm
i co 20-30 cm w rzędzie, a następnie
przykrywa luźno folią, którą należy zdjąć
w takich samych terminach, jak przy
uprawie z bezpośredniego siewu.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 35
ogrodnictwo
Włóknina polipropylenowa o masie
17g/m2 jest obecnie najczęściej stosowana jako płaska osłona w uprawie
ogórków gruntowych. Sposób uprawy
ogórków pod włókniną jest identyczny
jak przy stosowaniu folii perforowanej.
▪
Pielęgnowanie roślin
Przerzedzanie
wschodów
(przerywka). Zabieg ten wykonuje się,
gdy pojawia się pierwszy liść właściwy,
w taki sposób, aby na metrze bieżącym
zostało 7-10 roślin a odległość między
nimi wyniosła 10-15 cm. Opóźnienie
tego zabiegu przy gęstych wschodach
może doprowadzić do wybiegnięcia
roślin. Usuwane rośliny należy uszczykiwać nad powierzchnią gleby, aby nie
uszkodzić korzeni roślin sąsiadujących.
Zwalczanie chwastów. Pierwsze odchwaszczanie wykonuje się podczas przerywki roślin na polu. W międzyrzędziach zaleca się pielenie mechaniczne, natomiast w rzędach ręczne. Ze
względu na płytki i wrażliwy na uszkodzenia system korzeniowy ogórka, głębokość
podcinania chwastów nie powinna być
większa niż 2-3 cm. Na większych plantacjach do zwalczania chwastów wykorzystuje się herbicydy, przy czym należy
pamiętać, że ogórek jest bardzo wrażliwy
na ich działanie. Niewłaściwe zastosowanie tych środków może powodować deformacje liści, a nawet zniszczenie całych
roślin. Szczegółowe informacje na temat
zwalczania chwastów w uprawie ogórków znajdują się w aktualnym Programie
Ochrony Warzyw.
Nawadnianie. Ogórek ma wysokie wymagania co do wilgotności gleby. Wskazane jest częste podlewanie
(co 4-5 dni), lecz mniejszymi dawkami
wody (15-20 mm). Ogórki powinno się
nawadniać w godzinach porannych;
wówczas różnica między temperaturą
wody i otoczenia jest mniejsza. Nawadnianie w godzinach wieczornych sprzyja
porażeniom roślin przez choroby. Coraz
częściej uprawy polowe ogórka nawadnia się kroplowo. Zaletami tego systemu
jest m.in.: wyższy plon, mniejsze zużycie wody, energii i pracy, lepsza jakość
plonu oraz ograniczenie występowania
wielu chorób. Ponadto przy nawadnianiu
kroplowym istnieje możliwość fertygacji.
Ochrona przed przymrozkami – konieczna w niektórych rejonach
Polski ze względu na występowanie wiosennych przymrozków.
Sposoby zabezpieczania roślin przed niską temperaturą:
▪ Zadymianie – wykonuje się je nocą
przed spodziewanym spadkiem
▪
temperatury poniżej 0ºC. W pobliżu
plantacji spala się słomę, drewno
czy resztki roślin, itp. Ciepłe powietrze znad roślin i gleby jest wówczas
zatrzymywane przez dym.
Deszczowanie – wykorzystuje ciepło wydzielające się przy zamarzaniu wody. Ochrona ta jest skuteczna pod warunkiem, że ciągle – co
najmniej do wschodu słońca – będziemy rozprowadzać niewielkie ilości wody (2-4 mm/godzinę). W ten
sposób można chronić ogórki przed
spadkiem temperatury do – 3 ºC.
Przykrywanie roślin włókniną, folią
lub papierem.
Ściółkowanie gleby. Do ściółkowania wykorzystywano dawniej różne
materiały organiczne, tj.: słomę, trociny,
korę, torf, liście, obornik. Obecnie często
używa się w tym celu tworzyw sztucznych: czarnej folii polietylenowej, czarnej
włókniny polipropylenowej, bezbarwnej
folii polietylenowej, dwubarwnej, biało-czarnej folii polietylenowej.
Choroby ogórków polowych
Choroby bakteryjne
Bakteryjna kanciasta plamistość ogórków – na porażonych liściach
pojawiają się liczne, drobne, początkowo
wodniste, kanciaste plamy. W wysokiej
wilgotności powietrza, w obrębie plam,
ale po dolnej stronie blaszki – mętne
wysięki bakteryjne. Wewnątrz nekrozy
tkanka zamiera i wykrusza się, w wyniku czego powstają dziury otoczone białą
obwódką. Podobne objawy mogą wystąpić również na ogonkach liściowych,
pędach i owocach.
Choroby grzybowe
Mączniak rzekomy dyniowatych – na
górnej stronie liści pojawiają się początkowo pojedyncze, z czasem liczne, ograniczone nerwami, oliwkowate
przebarwienia, w których obrębie tkanka
brązowieje i zamiera. W okresie wysokiej wilgotności na dolnej stronie liści,
w obrębie przebarwień, fioletowobrązowy nalot zarodników konidialnych. Roślina zasycha stopniowo począwszy od
liści.
Mączniak prawdziwy dyniowatych – na
górnej stronie liści widoczny jest biały,
mączysty nalot, stopniowo pokrywający
całą powierzchnię blaszki, a także ogonki liściowe i pędy.
Parch dyniowatych – na wszystkich
organach nadziemnych występują nekrotyczne, zagłębione, jasne, duże plamy, otoczone dość wyraźną obwódką.
W czasie wilgotnej pogody w obrębie
36 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
plam intensywny, aksamitny, oliwkowoczarny nalot zarodników.
Antraknoza dyniowatych – charakteryzują ją jasnobrązowe plamy na liściach
i łodygach oraz ciemne, wklęsłe plamy
na owocach.
Choroby fizjologiczne
Słabe zawiązywanie owoców,
opadanie zawiązków, zniekształcenia
owoców (spiczaste zakończenia owoców, przewężenie owoców w środku
i wytworzenie wyraźnej szyjki przy nasadzie), placowe rozjaśnienia owoców, gnicie wierzchołkowe owoców, puste przestrzenie w komorze nasiennej, gorzknienie ogórków (cecha odmianowa).
Szkodniki ogórków polowych
Największym
problemem
w uprawie ogórka są mszyce i zmieniki.
Swoim żerowaniem przyczyniają się do
deformacji liści i młodych pędów, zamierania stożków wzrostu, zrzucania pąków
kwiatowych i zawiązków oraz do ich deformacji, a w konsekwencji do krzywienia
się owoców. W lata suche i gorące mogą
pojawić się wciornastki i przędziorki, powodując zasychanie liści i obniżkę plonu.
Szczegółowe informacje jak
i jakimi środkami należy chronić ogórki przed chorobami i szkodnikami zamieszczone są w aktualnym Programie
Ochrony Warzyw.
Zbiory
Rozpoczynają się w lipcu i trwają zwykle do końca września. W przypadku odmian korniszonowych zbiory
prowadzi się codziennie, a nawet dwa
razy dziennie, zaś ogórki przeznaczone
do konserwowania zwykle zbiera się co
dwa dni. Ogórki powinno się zbierać, kiedy są jędrne i chłodne – w godzinach porannych lub wieczornych. Owoce należy
ukręcać, uszczykiwać paznokciem lub
odcinać nożem, pozostawiając 1-centymetrowy odcinek szypułki. Jednocześnie
powinno się usuwać ogórki chore, uszkodzone, zniekształcone i przerośnięte,
gdyż ich pozostawienie na roślinie hamuje zawiązywanie nowych owoców.□
Literatura:
1. T. Pudelski, J. Lisiecka – „Uprawa ogórka
w polu i pod osłonami”; Kraków 2006
2. J.Robak, K.Wiech – „Choroby i szkodniki
warzyw”; Kraków 1998
3. Zbiorowe 2008 – „Odmiany warzyw. Uprawy polowe 2009-2010”; Kraków 2008
4. Zalecenia uprawowe firmy Bejo Zaden
Poland – „Ogórek gruntowy”
5.Zalecenia uprawowe firmy „Spójnia” – „Ogórek polowy”
ogrodnictwo
Mechaniczny zbiór marchwi
Jacek Kwiecień
W
Polsce marchew uprawia się
na około 30 tysiącach ha. Corocznie ta powierzchnia ulega
nieznacznym zmianom zarówno w górę,
jak i w dół. Nieznacznie zwiększa się
natomiast ilość gospodarstw specjalistycznych, prowadzących uprawę tego
gatunku na powierzchni 5 i więcej hektarów. Jednak trzeba zauważyć, że jest
również pewna stała liczba gospodarstw
głównie rodzinnych, uprawiających marchew na niewielkich areałach z przeznaczeniem na tzw. świeży rynek. Łącznie
ze zwiększającą się liczbą gospodarstw
specjalistycznych polepsza się zaplecze
techniczne. Rolnicy, nieraz przy współudziale środków z PROW, inwestują
w nowoczesny i bardzo wydajny sprzęt.
Takie zachowanie pozwala utrzymać
konkurencyjność na rynku oraz zmniejszyć koszty produkcji.
Wśród metod zbioru mechanicznego możemy wyróżnić dwa rodzaje:
1. zbiór dwuetapowy
2. zbiór jednoetapowy
Uprawa marchwi dla przetwórstwa wiąże się z określonymi wymaganiami. Jednym z nich jest ogłowienie
korzeni. Tutaj najlepszym wyjściem jest
dwuetapowy zbiór, który umożliwi dokładne odcięcie naci przy nieznacznym
uszkodzeniu korzeni. Do ogławiania stosuje się specjalne ogławiacze. Maszyny
te najpierw niszczą nać za pomocą rozdrabniacza bijakowego, a następnie za
pomocą specjalnych pił ścinają główki
korzeni. Zarówno wysokość niszczenia
naci, jak i głębokość ogławiania korzeni
są regulowane. Tak przygotowane pole
jest gotowe do zbioru wyorywaczem
elewatorowym. Wyorywacz za pomocą
specjalnych pazurów spulchnia ziemię,
a następnie unosi korzenie na taśmę.
W tym miejscu następuje odseparowanie ziemi od korzeni i dalsze ich unoszenie. Wyorywacz może być wyposażony
w zbiornik, do którego trafiają korzenie,
lub w specjalną taśmę transportującą
zebrany plon bezpośrednio na przyczepę lub do skrzyniopalet.
Zbiór jednoetapowy odbywa
się za pomocą specjalnych kombajnów.
Producenci tych maszyn mają w ofercie maszyny zarówno dla gospodarstw
uprawiających marchew na mniejszych
areałach, jak również dla dużych przedsiębiorstw i usługodawców zbierających
po kilkadziesiąt hektarów tego warzywa
w sezonie. Kombajny mogą być zarówno
zawieszane na ciągniku (są to przeważnie maszyny jedno- lub dwurzędowe),
jak i mogą to być pojazdy samobieżne.
Kombajny do marchwi są budowane
jako jedno- i wielorzędowe, ale zasada działania zarówno tych mniejszych,
jak i większych jest taka sama. Sekcja
wyorująca najpierw spulchnia ziemię
w redlinie. Następnie za pomocą obracających się stożkowych podbieraczy
opadła nać jest podnoszona i kierowana
między specjalne pasy wyciągające. Za
pomocą tego mechanizmu marchew jest
wyciągana ze spulchnionej ziemi za nać
i transportowana w kierunku ogławiacza. Podczas transportu marchew jest
oczyszczana z ziemi. Ogławianie jest realizowane za pomocą obrywacza lub za
pomocą tracz obcinających. Zależnie od
potrzeb korzenie mogą mieć tylko ściętą
lub oberwaną nać lub za pomocą dodatkowego wyposażenia może być usunięta
również główka warzywa. Przygotowane
w ten sposób korzenie trafiają na taśmę
przenośnika i następnie w zależności
od wyposażenia kombajnu do zbiornika, skrzyniopalet, worków typu Big-Bag
lub na jadącą równolegle do kombajnu
przyczepę.
Produkcją kombajnów do zbioru marchwi zajmuje się niewiele firm. W
Polsce są to Firma Weremczuk. Wśród
zagranicznych firm można wyróżnić
między innymi Asa-Lift, Simon, Dewulf.
Kombajnem można zbierać
marchew, pietruszkę, selery i buraki ćwikłowe. Kombajn może być wyposażony w transporter przenoszący korzenie
bezpośrednio na przyczepę lub zbierający korzenie do skrzyniopalet. W ofercie
producenta znajduje się również unowocześniona wersja tej maszyny o nazwie
„Alina Supernowa”.
Oprócz kombajnów zawieszanych firma Asa Lift ma w swojej ofercie kombajny zaczepiane i kombajny
samobieżne. Kombajny zaczepiane są
produkowane w wersjach jedno-, dwu-,
trzy- i czterorzędowych. Budowa maszyny umożliwia transportowanie zebranej
masy na przyczepę lub bezpośrednio do
zbiornika znajdującego się na kombajnie. Kombajny samobieżne są przeznaczone do bardzo dużych, wyspecjalizowanych gospodarstw.
Tabela 1. Dane techniczne kombajnu do zbioru marchwi „Alina” wyprodukowanego
przez Firmę Weremczuk.
Wyszczególnienie
Rodzaj napędu
Liczba zbieranych rzędów
Typ kombajnu
Wydajność
Dokładność zbioru
Obsługa kombajnu
Współpraca z ciągnikiem
Minimalny udźwig
Parametry
Hydrauliczny
1
Półzawieszany
0,08 – 0,12 ha\godz.
Powyżej 90 %
1 osoba
Minimum 61 kW (80 KM)
2 tony
Tabela 2. Dane techniczne kombajnów zawieszanych wyprodukowanych przez firmę
Asa Lift.
Typ
Prędkość robocza
Zapotrzebowanie mocy
Waga
Szerokość
Wysokość rozładunku
Combi 1000
3-8 km/godz.
Min. 75 KM
2000 kg
3,4 m
3m
Combi Midi
3-8 km/godz.
Min. 80 KM
1900 kg
3,7 m
3m
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 37
Mogą występować w wersjach dwu-,
trzy- i czterorzędowych. Są napędzane
silnikami o mocach 170 – 250 KM, produkowanymi przez najlepsze firmy między innymi John Deere, Iveco, Valmet.
Kombajny samobieżne są budowane
jako trzykołowe o napędzie hydraulicznym, co zapewnia wysoką stabilność
i precyzję podczas pracy w bardzo zróżnicowanych, często niesprzyjających
warunkach (np. duża wilgotność podłoża). Bogate wyposażenie dodatkowe
sprawia, że każdy producent może dostosować maszynę do swoich indywidualnych potrzeb.
Również francuska firma Simon posiada w swojej ofercie szeroką
gamę kombajnów przeznaczonych do
zbioru marchwi. Są to maszyny zarówno zawieszane, zaczepiane, jak i samobieżne. Modele zawieszane mogą być
wyposażone w taśmy transportujące
korzenie bezpośrednio na poruszające
się obok przyczepy, do skrzyniopalet
znajdujących się na podeście zamontowanym na maszynie lub do worków typu
big-bag, również zawieszanych na kombajnie. Kombajny zaczepiane umożliwiają jednocześnie zbiór z maksymalnie
3 rzędów. Zapotrzebowanie mocy wynosi od 50 do 100 KM zależnie od modelu
i wyposażenia. Firma Simon produkuje
również kombajny samobieżne, zróżnicowane pod względem ilości zbieranych
rzędów. Maszyny o symbolach rozpoczynających się do liter ATM mogą wyorywać korzenie z jednej, dwóch, trzech,
czterech bądź sześciu redlin jednocześnie.
Podobnie do wymienionych
wyżej, także belgijska firma Dewulf
specjalizuje się w produkcji maszyn
niezbędnych przy produkcji warzyw.
W swojej ofercie ma kombajny zawieszane, zaczepiane i samobieżne.
Przedstawione wyżej firmy są
dominującymi w produkcji urządzeń do
produkcji polowej warzyw. W większości oferują swoim klientom pełną ofertę
maszyn, począwszy od urządzeń do formowania redlin a na bardzo wydajnych
kombajnach samobieżnych skończywszy. Przed zakupem produktu danej
firmy należy się zapoznać ze szczegółowymi danymi technicznymi wybranej
maszyny, gdyż może się okazać, że
maszyny, które posiadamy w gospodarstwie, nie będą współpracowały z kombajnem (np. zbyt mała moc ciągnika lub
za mały udźwig podnośnika, za wysokie
burty przyczepy uniemożliwiające wyładunek z kombajnu).□
Fot.: A. Łukawska
ogrodnictwo
LETNIE POKAZY CZEREŚNIOWE
Anita Łukawska
W
niedzielę 19.07.2009 razem
z opadami deszczu sad czereśniowy Macieja Osowskiego
w Górach Wysokich w powiecie sandomierskim nawiedziło ok. 200 producentów czereśni i zainteresowanych uprawą
tego gatunku z całej Polski. Oprócz sandomierskich producentów i tych potencjalnych przybyli zainteresowani uprawą czereśni z okolic nie tylko Ostrowca
Świętokrzyskiego, Starachowic, Buska
Zdroju, Pińczowa, Tarnobrzega, Stalowej Woli, Opola Lubelskiego, Kraśnika,
Lublina, Zamościa, Kozienic, ale i Tuliszkowa, Bydgoszczy, Nakła nad Notecią,
Warki, Grójca, Tarczyna, Krakowa, Legnicy. Obecni byli również szkółkarze.
LETNIE POKAZY CZEREŚNIOWE w sadzie M. Osowskiego
odbyły się dzięki współpracy Sandomierskiego Oddziału Świętokrzyskiego
Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach i firmy Leaf Media Marka
Kawalca.
Pierwsza z zaplanowanych części szkolenia odbywała się w sortowni,
w obiekcie chłodniczym gospodarza.
Obejmowała ona prezentacje i wystąpienia.
Na początku Dyrektor Sandomierskiego Oddziału ŚODR Adam Fura
powitał i wprowadził przybyłych na Po-
38 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
kazy w specyfikę sadownictwa na Sandomierszczyźnie, przybliżył również zebranym tradycję uprawy ciepłolubnych
gatunków w naszym rejonie.
W swoim wystąpieniu Piotr
Zajkowski przedstawił gamę produktów oferowanych przez firmę BioAgris.
Wskazał preparaty zawierające pinolen,
które w sadownictwie mają zastosowanie jako preparaty przeciwdziałające pękaniu owoców. Omówił preparat PROTECTOR, który jest niejonowym wspomagaczem dodawanym do preparatów
agrochemicznych w celu poprawy ich
działania. VaporGard natomiast polimeryzuje się, tworząc na powierzchni roślin
grubą elastyczną warstwę łączącą się
z naturalnym woskiem roślinnym. Preparat ten ogranicza utratę wody przez
rośliny, nie zaburza procesów oddychania i fotosyntezy, ogranicza pękanie dojrzewających owoców po opadach deszczu. Polyversum (Phytium oligandrum
– inteligentny grzyb) jest naturalnym
środkiem o działaniu grzybobójczym
stosowanym w wielu uprawach warzywniczych i sadowniczych. W przypadku
czereśni ogranicza infekcje grzybem
Botrytis cinerea (szarą pleśnią) dojrzewających owoców.
Niestety, mimo uzgodnień i zapewnień nie dotarł doradca z Niemiec,
Erwin Mozer. Względy zdrowotne nie
pozwoliły mu na podróż i uczestnictwo
w Pokazach.
Fot.: A. Łukawska
ogrodnictwo
W zastępstwie Erwina Mozera
przygotowaną przez niego prezentację
przedstawiła Barbara Mocha z Niemiec
reprezentująca firmę VOEN. Omówiła
zalecenia E. Mozera dotyczące zakładania sadów czereśniowych, zasady doboru drzewek, sadzenia, pielęgnacji drzew
w pierwszych latach po posadzeniu,
formowania koron, ochrony, nawożenia
i nawadniania. Podała również zalety
stosowania osłon w sadzie oraz omówiła
ich wpływ na jakość owoców czereśni.
Przedstawiciele firmy YARA,
Wojciech Wojcieszek i Andrzej Grenda,
przedstawili program nawożenia czereśni przygotowany w oparciu o nawozy reprezentowanej przez nich firmy.
A. Grenda szczegółowo omówił zapotrzebowanie drzew czereśni na poszczególne składniki pokarmowe w kolejnych fazach rozwojowych roślin oraz
podpowiedział, jaki nawóz i kiedy należy
zastosować. W sadzie M. Osowskiego
fertygacja była prowadzona zgodnie
z programem firmy YARA.
Andrzej Zbroja zaprezentował
paletę produktów TRADECORP oraz
przedstawił zalecenia mające na celu eliminację objawów niedoboru składników
pokarmowych. Na dwóch kwaterach w
sadzie, gdzie wystąpiły objawy niedoboru
żelaza, zastosowany był preparat żelazowy Ultraferro i – co można było ocenić
– działanie to dało doskonałe efekty.
Na zakończenie pierwszej części szkolenia odbywającej się w obiekcie
chłodniczym gospodarz pokazów, Maciej Osowski, opowiedział o swoim sadzie i odpowiadał na liczne pytania.
Na Pokazy został specjalnie
przygotowany „Przewodnik po sadzie
czereśniowym” Macieja Osowskiego
w Górach Wysokich. W Przewodniku
znalazły się: opis sadu, opis zastosowanego nawożenia doglebowego, dolistnego, fertygacji, program ochrony przed
POMIDORY i OGÓRKI
pod Sandomierzem
P
opołudnie 5 lipca 2009 roku upłynęło w okolicach Sandomierza
pod znakiem przelotnych i intensywnych deszczy przeplatających się
z prażącym słońcem. Niesprzyjająca
aura nie odstraszyła jednak uczestników
pokazu – prezentacji nowych odmian
warzyw uprawianych pod osłonami (tunele foliowe), w którego organizacji brał
udział sandomierski oddział Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.
W gospodarstwie Mirosława Łukawskiego w Gałkowicach (gmina Dwikozy) można był obejrzeć nowe odmiany
pomidorów i ogórków firmy Enza Zaden
Elżbieta Krempa
Poland Sp. z o.o. Odmiany te, będące
obecnie w testach produkcyjnych, nie
mają jeszcze określonych nazw literowych, jedynie symbole cyfrowe. Prezentowana była także znana już producentom pomidora samokończącego Bersola
F1. Najbardziej obiecująca okazała się
odmiana ogórka oznaczonego symbolem E 15.718, polecana szczególnie do
uprawy w cyklu jesiennym. Predysponują ją do tego cechy takie jak tolerancja
na niskie temperatury oraz na porażenie
szarą pleśnią. Spośród pomidorów wyróżniała się odmiana pomidora samokończącego o symbolu E 34.208.
chorobami, szkodnikami i ptakami, oraz
zastosowanych środków poprawiających
jakość owoców. Opisane zostały również
terminy cięcia drzew, zabiegi osłabiające
wzrost drzew oraz zadaszenia w systemie
VOEN. Ponadto każda z kwater odmianowych została szczegółowo opisana.
Po części wykładowej, mimo
deszczu, uczestnicy wyposażeni w obuwie ochronne i w przewodnik przeszli
do sadu, by tam obejrzeć, jak od strony
praktycznej wygląda produkcja owoców
naprawdę wysokiej jakości.
Mogli obejrzeć dokładnie efekty działań i pracy sadownika i ocenić
jakość owoców pozostawionych na
drzewach w celach demonstracyjnych.
Gospodarz osobiście oprowadzał po
sadzie i ponownie odpowiadał na licznie
nasuwające się uczestnikom pytania.
Pokazom towarzyszyły stoiska
firm: produkujących nawozy dla ogrodnictwa (YARA, TRADECORP, TimacAgro,
COMPO Profi, ARYSTA Life Science),
posiadających w ofercie owady zapylające – trzmiele (KOPPERT), czy urządzenia
do odstraszania ptaków (Bird Control),
chłodnictwo (PUCH), dachy – osłony do
sadów (VOEN), oraz stoiska z literaturą
i prasą fachową (Plantpress, Hortpress).
Na stoisku ŚODR O. Sandomierz można było uzyskać fachową poradę dotyczącą uprawy czereśni, doboru odmian, ochrony upraw ogrodniczych
i pobierania próbek glebowych w celu
wykonania analizy gleby.
Termin Pokazów i tematyka
okazały się bardzo interesujące, o czym
świadczyła ilość zainteresowanych osób
w nich uczestniczących.□
W pokazie wzięło udział ponad
75 producentów z okolic Sandomierza,
Staszowa i Ostrowca Świętokrzyskiego.
Na liczne pytania odpowiadali:
- Bernard Zioło – przedstawiciel firmy
nasiennej Enza Zaden;
- Mirosław Łukawski – gospodarz pokazów;
- Elżbieta Krempa – specjalistka zespołu ds. ogrodnictwa ŚODR;
- Krzysztof Kantor – przedstawiciel
firmy Bayer CropScience (środki
ochrony roślin);
- Marek Kleparski – przedstawiciel firmy nawozowej PPHU „PRO-LAB”;
- Mirosław Lipecki – przedstawiciel firmy Koppert Polska Sp.z o.o. (trzmiele, ochrona biologiczna warzyw).
Na stoiskach poszczególnych
firm producenci mogli zapoznać się
z ich najnowszą ofertą przeznaczoną dla
ogrodnictwa.□
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 39
oferta
Kieleckie Przedsiębiorstwo Nasienne „Centrala Nasienna”
w Kielcach Sp. z o.o.
25-501 Kielce, ul. Sienkiewicza 76
tel/fax (041) 368-45-02, tel/fax(041) 366-02-78
www.centralanasienna-kielce.pl
OFERTA HANDLOWA
JESIEŃ 2009
ZBOŻA SIEWNE OZIME - KWALIFIKOWANE (zaprawiane i nie zaprawiane)
PSZENICA:
MUSZELKA(nowość),ADEQUAT(nowość) , AKTEUR( nowość), MARKIZA(nowość) , TULSA(nowość) , LINCOLN(nowość), SMUGA, TONACJA, WYDMA, BOGATKA, BATUTA, FIGURA,
MEWA(ostka), OSTKA STRZELECKA ( ostka nowość)
JĘCZMIEŃ:
REFLEXION (nowość), BAŻANT.
PSZENŻYTO:
ALIKO, TODAN, WITON, PAWO, MADILO: tradycyjne.
BORWO(nowość), GNIEWKO(nowość),GRENADO ,FIDELIO, WOLTARIO : krótkosłome.
ŻYTO:
DAŃKOWSKIE DIAMENT.
ZIEMNIAKI SADZENIAKI:
WCZESNE:
LORD, DENAR ,VINETA,
ŚR. WCZESNE:
OWACJA, TAJFUN, ROXANA,
ŚR. PÓŹNE
JELLY
NASIONA NA POPLONY TRAWY I MIESZANKI TRAW
Jako dealer fabryk nawozów sztucznych tj. Zakładów Chemicznych
w Policach, Włocławku i Luboniu sprzedaż nawozów po cenach fabrycznych. Udzielamy upustów od cen fabrycznych, przy zakupie nawozów
powyżej 1 tony. Przy zamówieniach pełnosamochodowych dostarczamy
nawozy na własny koszt dodatkowo udzielając upustu.
Dział Handlowy Centrali Nasiennej
Kielce ul. Sienkiewicza 76
tel: (041) 368-45-02, 368-45-04
„CN” Oddział Busko Zdrój, ul Batalionów Chłopskich 2 - tel.378-32-92
Magazyn ,,CN’’ Pińczów, ul. 3-go Maja 48 - tel: 35-720-06, 357-38-52
Magazyn „CN” w Książu Wielkim, ul. Podzamcze 1 - tel: 38-380-15
Magazyn „CN” w Klemencicach - tel: 38-060-15, 0660251872
Sklep „CN” w Działoszycach ul. Kościuszki 11. - kom. 0 668 819 057, 0663 483 428
Magazyn „CN” w Słupi Pacanowskiej - tel: 3765445
Hurtownia Nasion Rolniczych, Warzyw i Kwiatów Kielce ul. Sienkiewicza 76 - tel.366-02-78 (wew. 23)
Przy zorganizowanych zamówieniach materiał siewny dowozimy własnym transportem
40 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
gospodarstwo domowe i agroturystyka
Anna Michalska
Najlepsze regionalne
produkty żywnościowe
województwa świętokrzyskiego
W
Jarmark świętokrzyskie smaki
Nasze Kulinarne dziedzictwo - Smaki
regionów
Deszczowa scena
dniu 21 czerwca br. w Sandomierzu na Rynku Starego
Miasta odbył się finał wojewódzki IX edycji ogólnopolskiego
Konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”. Organizatorem Konkursu był Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego
w Kielcach i Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach
przy współpracy Urzędu Miejskiego
w Sandomierzu. Organizatorem Konkursu na szczeblu centralnym, odbywającym się pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Marszałków
Województw, jest Polska Izba Produktu
Regionalnego i Lokalnego wspólnie ze
Związkiem Województw RP.
Do finału wojewódzkiego konkursu zgłoszono aż 55 produktów w 4
kategoriach przygotowanych przez reprezentacje poszczególnych gmin, kół
gospodyń wiejskich i gospodarstw agroturystycznych. Komisja oceniając produkty, brała przede wszystkim pod uwagę
ich związek z regionem świętokrzyskim,
pochodzenie wykorzystanych składników i recepturę. Na stoiskach konkursowych można było oglądać i degustować
całą gamę wypieków: chleb orkiszowy
i ze śliwką, placek z dyni – banioczek,
marchwiarz, obwarzanki skoszyńskie
i amoniaczki; napoje – m.in. syrop sosnowy, sosnówka jeżynowa, miętówka
świętojańska klasztorna i wina; rolowaniec świętokrzyski, swojskie wędliny,
kiszka maśnicka, kaszanka szarbianka,
pierogi. Uwagę zwracały stoiska prezentujące walory mięty pińczowskiej, dyni
szlacheckiej oraz akcent Sandomierszczyzny – jabłko sandomierskie.
Niektóre produkty regionalne,
biorące udział w konkursie, można było
kupić na kiermaszu zorganizowanym na
Starówce. Swoją ofertę zaprezentowali
też laureaci poprzednich edycji konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów”. Do kupienia były między
innymi: ćmaga świętokrzyska, miody,
pączki domowe, chałka pleciona, chleby,
ogórki kiszone, herbatki ziołowe, wina
i nalewki domowe, a także smakołyki ze
znaną już śliwką Damachą oraz wyroby
rękodzieła artystycznego. Chętnych do
degustacji i zakupu nie brakowało. Stoiska pustoszały w niesamowitym tempie.
Zarówno sprzedający, jak i kupujący byli
w pełni usatysfakcjonowani.
Mimo deszczu publiczność
dopisała, a było na co popatrzeć. Na
scenie ustawionej na Rynku obok ratusza odbywały się śpiewy i tańce, był
też quiz nagrodzony gadżetami, a nad
całością czuwała w pięknym regionalnym stroju nasz akoleżanka, Ola Imosa, prowadząca całą imprezę. Można
było podziwiać występy zespołów ludowych z województwa świętokrzyskiego.
Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się pokazy młodzieżowych zespołów
folklorystycznych i tanecznych. Tańcom
i śpiewom nie byłoby pewnie końca,
gdyby nie nadszedł czas na ogłoszenie
wyników konkursu.
Nagrody dla najlepszych
Komisja konkursowa nagrodziła w sumie 16 przysmaków. W kategorii
produkty pochodzenia zwierzęcego za
najlepszy jury uznało kiełbasę radoszycką Zdzisława Wiklaka z Radoszyc (pow.
konecki). W kategorii produkty pochodzenia roślinnego bezkonkurencyjny
okazał się sok z czarnej jagody Stowarzyszenia „Lipianki” z Lipy (pow. konecki). Koło Gospodyń Wiejskich Opatkowice - Iżykowice (pow. pińczowski)
otrzymało pierwszą nagrodę w kategorii
napoje za opatkowickie wino chlebowe.
W kategorii inne produkty – mieszane
najwyżej oceniona została krówka opatowska Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Opatowie.
Nominację do ogólnopolskiego
tytułu „Perła 2009” przyznano: Katarzynie Kawiorskiej z KGW w Opatkowicach
(pow. pińczowski) za fasolę opatkowicką
oraz Annie i Bogusławowi Piotrowskim
z miejscowości Łosień (pow. kielecki)
za polędwiczki świąteczne Prokopa.
LAUREACI KONKURSU
Kategoria I
Produkty pochodzenia roślinnego
I miejsce:
Sok z czarnej jagody
Stowarzyszenie „Lipianki”, Lipa, gm.
Ruda Maleniecka, pow. konecki
II miejsce:
Chleb iwański zwykły
Produkcja Pieczywa, Stanisław Bednarski Janusz Bednarski Iwaniska, pow.
opatowski
III miejsce:
„Gryska”,
Janina Kołek Sorbin, gm. Bliżyn, pow.
skarżyski
Wyróżnienie:
Jabłka sandomierskie
Gospodarstwo Ogrodnicze Grażyna
i Andrzej Borkowscy Pawłów, gm. Zawichost, pow. sandomierski
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 41
gospodarstwo domowe i agroturystyka
Kategoria II
Produkty
pochodzenia
zwierzęcego:
Kategoria IV
Inne
produkty –
mieszane:
I miejsce:
Kiełbasa radoszycka
Zdzisław Wiklak,
Kapałów,
gm. Radoszyce,
pow. konecki
I miejsce:
Opatowska krówka
mleczna
Okręgowa
Spółdzielnia
Mleczarska
w Opatowie,
pow. opatowski
II miejsce:
Masło rakowe
Irmina i Jarosław
Maliszewscy, Nowa
Słupia, pow. kielecki
II miejsce:
Nadzienie
moskorzewskie
hrabiny Potockiej
Stowarzyszenie
Wielu Pokoleń Jesteśmy Solą Tej
Ziemi” Moskorzew,
pow. włoszczowski
III miejsce:
Kaszanka szarbianka
Gabriela Hołda
KGW Szarbia
Zwierzyniecka,
gm. Skalbmierz,
pow. kazimierski
Wyróżnienie:
Salceson golonkowy
Anatol Zapart,
gm., Krzyszkowice,
pow. kazimierski
Kiełbasa radoszycka
Kategoria III
Napoje:
I miejsce:
Opatkowickie wino
chlebowe
Teresa Młyńczak
– KGW Opatkowice
– Iżykowice,
gm. Działoszyce,
pow. pińczowski
Opatkowickie wino chlebowe
II miejsce:
Nalewka złocka
Irena Chmiel,
Sandomierski Szlak
Jabłkowy, Złota,
gm. Samborzec,
pow. sandomierski
III miejsce:
Wiśniak kielecki,
Michał Kiziński,
Kielce, pow. kielecki
Wyróżnienie:
Mleczny cud – likier
Beata Gieroj –
KGW Kurzelów,
pow. włoszczowski
42 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
III miejsce:
Pieczeń - gąska
grzybowianka”
Gabriel Szewczyk
– KGW Grzybowa
Góra,
gm. Skarżysko
Kościelne,
pow. skarżyski
Wyróżnienie:
Kaczka czekajska
Anna Włodarczyk
Czekaj,
gm. Sędziszów,
pow. jedrzejowski
Nominacje do
nagrody krajowej
„Perła” 2009
konkursu „NKD”:
1. Fasola opatkowicka, Katarzyna
Kawiorska KGW
w Opatkowicach,
gm. Działoszyce,
pow. pińczowski
2. Polędwiczki
świąteczne Prokopa Bogusław i Anna
Piotrowscy, Łosień,
gm. Piekoszów,
pow. kielecki.□
Zdjęcia:
Anna Michalska
gospodarstwo domowe i agroturystyka
By jesień była radosna
czyli o obyczajach żniwnych
częta, które w czasie żniw odznaczały
się zwinnością w robocie, które wesołemi śpiewkami uprzyjemniały robotnikom
ciężką ich pracę i które urodą celują nad
innemi rówieśniczkami. Wieńce te w wigiliją Matki Boskiej Zielnej wiją sami parobcy w domach rodziców tych dziewcząt,
które je poniosą do kościoła, za co od rodziców dostają poczęstunek składający
się z chleba z masłem i wódki. Na wieńce
koniecznie należy wziąć po kryjomu z obcej wsi kilka snopków pszenicy i innego
zboża, gdy takowe na polu jeszcze stoją.
Wyprawy parobków w tym celu odbywają
się w porze nocnej, niekiedy na tydzień
lub dwa przed Matką Boską Zielną. Z tych
snopków wybierają do wicia piękne, pełne kłoski i te nazywają rumiennikami lub
rówiennikami. Po oświęceniu wieńców,
w niektórych wsiach, zaraz po południu,
w Matkę Boską Zielną, niosą je do dworów dziewczęta w towarzystwie gromady
ludzi i składają dziedzicowi w upominku,
za co dostają po rublu lub więcej.”
Garść ludowych przesądów
i obyczajów żniwnych przedstawia „Kalendarz Świętokrzyski”. Według niego:
„żniwa najlepiej zacząć w sobotę, dzień
tygodnia poświęcony Matce Boskiej.
Pierwsze ścięte kłosy układano w znak
krzyża. Osoba, która pierwszy raz brała udział w żniwach, musiała się wkupić
i przejść różne próby, zazwyczaj dla niej
przykre i dokuczliwe, aby udowodnić swą
sprawność i gotowość podjęcia się ciężkiej pracy. Ostatnie kłosy ścięte na polu
nazywane były babą, brodą, pępkiem,
kozą, przepiórką w zależności od regionu Polski. Czasami zostawiano je na
polu (dla przepiórki) lub przechowywano
i dodawano do wieńców dożynkowych.
Ze względu na kaprysy pogody, obowiązywały zasady pomocy sąsiedzkiej, bardzo mocno przestrzegane. Nie można
było odmówić wzięcia udziału w pracy
na polu, a zapłatą był poczęstunek, wzajemna pomoc nawet całej wsi, jeśli taka
była konieczność. Wieniec dożynkowy,
upleciony zazwyczaj w formie korony,
po oświęceniu przechowywano pieczołowicie. Ziarna zebrane po wyschnięciu
dodawano do ziarna siewnego. Ziarna
nie wolno było wyrzucać, gdyż mogło to
spowodować nieurodzaj.”
Warto sięgnąć do starych zapisów, opowieści dziadków, aby odnaleźć
okruchy naszego dziedzictwa – czegoś
co niepostrzeżenie zanika, a co trzeba
chronić, aby nie zatracić własnej tożsamości.□
Bibliografia:
▪ Ks. Władysław Siarkowski „Materiały do
etnografii ludu polskiego z okolic Pińczowa”, do druku przygotowali Krzysztof
Bracha, Beata Wojciechowska i Lidia
Michalska Bracha, Kielce 2003
▪ dr Elżbieta Szot – Radziszewska „Czym
zajmuje się etnografia, etnologia, antropologia kultury? Wokół pojęć i definicji”
w „Świętokrzyskie - jakie cudne” – kurs
etnograficzny
▪ „Kalendarz Świętokrzyski” – Wydawnictwo
specjalne Świętokrzyskiego Miesięcznika
Kulturalnego „Teraz”, red. Jerzy Daniel,
Kielce 2004
▪ Tekst T.R. Tymańskiego „Pieśń mądrego
dziecka” z repertuaru „Kapeli ze wsi Warszawa”
Fot.: A. Imosa
O
statnie dekady sierpnia i początek września to czas dziękowania
za plony. W ludowym kalendarzu rolniczym zwyczajowe zakończenie
żniw związane było z datą 15 sierpnia –
świętem Matki Boskiej Zielnej. Wyrażało
to przysłowie: „Na Wniebowzięcie pokończone żęcie”. Data 15 sierpnia była,
podobnie jak wiele innych, przełomowa
w ludowym kalendarzu solarnym. Tradycja święcenia w tym dniu zbóż i owoców
nawiązuje do znanej już w starożytności
praktyki ludów rolniczych składania ofiary z plonów ziemi. Wiązanki święcone
w kościołach składały się przede wszystkim z dziko rosnących ziół, z kwiatów
ogrodowych, kłosów podstawowych
zbóż oraz niektórych warzyw i owoców.
Poświęcone zioła należało przechować
w odpowiednim miejscu. Najczęściej
umieszczano je za główną belką sufitową lub za obrazem o tematyce religijnej
– w miejscu ocienionym, tak aby promienie słoneczne nie padały na wiązankę,
gdyż mogłoby to ją pozbawić właściwości leczniczych. W tym dniu rośliny
przyniesione z kościoła nabierały szczególnej mocy i miały wielorakie zastosowanie. Używane były między innymi do
celów magicznych jako zabezpieczenie
ludzi i zwierząt przed „złymi mocami”.
W województwie świętokrzyskim (w powiecie pińczowskim) znany był obyczaj
wykruszania kilku ziaren ze święconej
wiązanki i dodawanie ich do ziarna przeznaczonego na siew.
Ogromnie cennym źródłem
informacji na temat tradycji żniwnych
świętokrzyskich wsi są opracowania
przygotowanie przez księdza Władysława Siarkowskiego (1840 – 1902).
W „Materiałach do etnografii ludu polskiego z okolic Pińczowa” można znaleźć informacje na temat tradycyjnego
dożynkowego wieńca:
„W tymże dniu [15 sierpnia –
przyp. red.] przynoszą także z każdej wsi
do oświęcenia wieńce z pszenicy, żyta,
jęczmienia i owsa. Wieńce te, ustrojone
w różnokolorowe wstążki, kwiaty (georginie, nagietki itp.) i jabłka, niosą na głowie
do kościoła wybrane z żniwiarek dziew-
Aleksandra Imosa
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 43
gospodarstwo domowe i agroturystyka
Fot.: A. Imosa
Wymiana doświadczeń
turystycznych
Aleksandra Imosa
W
dniach 25 – 29.06.2009 r.
gmina Sveti Martin na Muri w
Chorwacji zorganizowała drugą
z dziewięciu imprez projektu wieloletniego sieci miast bliźniaczych S-S-B-S-S, to
jest konferencję pn. „Zrównoważony rozwój w turystyce”. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach
programu „Europa dla Obywateli”.
Konferencja odbyła się w chorwackim, kontynentalnym kurorcie Sveti
Martin na Muri, stanowiąc międzynarodowe forum, na którym eksperci z miast
bliźniaczych sieci S-S-B-S-S mogli się
wymieniać swoimi doświadczeniami
z zakresu turystyki wiejskiej, kongresowej oraz uzdrowiskowej, spa i wellness.
W Konferencji uczestniczyli przedstawiciele Buska Zdroju z Polski, Steinheim
z Niemiec, Szigetszentmiklós z Węgier
oraz Sveti Martin na Muri z Chorwacji,
zajmujący się turystyką w swoich regionach. Podczas Konferencji chorwacka
gmina Sveti Martin na Muri – gospodarz
Konferencji – uroczyście przystąpiła do
porozumienia miast bliźniaczych, podpisanego w 2003 r. przez miasta Steinheim, Specchia, Haukipudas, Szigetszentmiklós i Busko Zdrój.
Gmina Busko Zdrój od lat
uczestniczy w programie współpracy
miast bliźniaczych, dzięki temu stała się
możliwa prezentacja na międzynarodo-
wym forum oferty i produktów buskich
gospodarstw agroturystycznych oraz
możliwości wypoczynkowo-leczniczych
buskiego kurortu.
Dzięki prezentacjom podczas
konferencji okazało się, że przed turystyką wiejską czy uzdrowiskową w całej Europie stoją podobne problemy. Międzynarodowe dyskusje następujące po prezentacjach pozwoliły poznać jak Polacy,
Węgrzy, Niemcy i Chorwaci radzą sobie
z tworzeniem profesjonalnego produktu
turystycznego. Wśród pytań jakie zadawali Chorwaci uczestnikom Konferencji
z Polski przewijał się system ochrony
przyrody w Polsce. Chorwaci są pod
wrażeniem bioróżnorodności w Polsce
i zapowiedzieli swoją wizytę u nas we
wrześniu. Gospodarze Konferencji pokazali swoim gościom z całej Europy, jak
u nich wygląda oferta turystyczna oparta
na naturalnych zasobach. Harmonijny
krajobraz oparty na wielowiekowych tradycjach uprawy winorośli wraz z łagodną
architekturą stał się podstawą, na której
buduje się w okolicach Sveti Martin na
Muri ofertę dla turystów i inwestorów.
Dodatkowym atutem Chorwatów jest
ogromna życzliwość, troska o gości i zamiłowanie piękna. Widać to na każdym
kroku: w aranżacjach ogródków przydomowych, jak i przestrzeni publicznej,
w obiektach turystyki wiejskiej i ośrod-
44 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
kach SPA. Dziedzictwo kulinarne okolic
Sveti Martin na Muri łączy w sobie elementy kuchni wschodnioeuropejskiej
i śródziemnomorskiej. Charakterystyczna
dla miejsca jest szynka, która dzięki swoistemu przechowywaniu w soli uzyskuje
delikatny smak i kolor. Typowym deserem
jest ciastko z serem lub makiem w cieście
łączącym cechy ciasta francuskiego i naleśnikowego. Nieodzownym elementem
potraw jest olej z pestek dyni o wyjątkowym szmaragdowym kolorze oraz doskonałe, lekkie białe wina wytwarzane od
stuleci z winogron uprawianych na łagodnych wzgórzach regionu Međimurje.
S-S-B-S-S nazwa sieci miast
bliźniaczych, pochodząca od pierwszych
liter gmin wchodzących w jej skład, tj.
Specchia (Włochy) – Steinheim (Niemcy)
– Busko Zdrój (Polska) – Sveti Martin na
Muri (Chorwacja) – Szigetszentmiklós
(Węgry).
Aleksandra Imosa
(współpraca:
M. Budyła UMiG
w Busku Zdroju)
gospodarstwo domowe i agroturystyka
WYKORZYSTAJMY LEADER’a
Dofinansowanie wybranych działań Osi 3
- „PROW 2007-2013” w ramach podejścia Leader
Marek Goździewski
J
ednym z działań Osi 4 - Leader
„Programu Obszarów Wiejskich
2007-2013” jest „Wdrażanie Lokalnych Strategii Rozwoju”. Działanie
to umożliwia realizowanie i osiąganie
celów osi 3 PROW, a w szczególności
realizacje działań:
▪ Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej
▪ Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw
▪ Rozwój i odnowa wsi
Powyższe działania można
realizować zarówno z Osi 3, jak i Osi 4
– Leader, niezależnie od siebie, ponieważ każda z osi ma własną pulę do wykorzystania w ramach poszczególnych
działań.
Fakt ten ma duże znaczenie
szczególnie dla beneficjentów PROW
2007-2013, którzy wykorzystali już dopuszczalną pulę zwrotu od Podmiotów
wdrażających (ARIMR czy Urząd Marszałkowski – dla działania Rozwój i Odnowa Wsi), ponieważ mogą starać się
o następny limit dofinansowania z Osi 4
– Leader.
Termin naboru wniosków uzależniony będzie od kiedy LGD otrzymają środki na realizację Lokalne Strategii
Rozwoju. Nieoficjalnie mówi się o naborze pod koniec bieżącego roku.
Wnioski aplikacyjne i dokumenty na poszczególne działania Osi
3 i Osi 4 mają posiadać taki sam układ
graficzny i funkcjonalny z jednym wyjątkiem – do Osi 4 Lider dokumenty mają
być opatrzone odpowiednim logiem.
Będzie natomiast kilka istotnych różnic w procedurach wdrożeniowych i programowych pomiędzy działaniami Osi 3 a działaniami z Osi 4 Lider.
Procedury wdrożeniowe dla
działań w ramach Osi 4:
▪ miejsce składania wniosków aplikacyjnych – wnioski po uruchomieniu
terminu składane będą do siedziby
Lokalnej Grupy Działania właściwej
▪
▪
▪
dla beneficjenta, czyli obejmującej
go zasięgiem terytorialnym. Następnie wnioski są weryfikowane,
pod względem zgodności ze LSR
i wewnętrznymi kryteriami, i przesyłane razem z listą rankingową do
podmiotu wdrażającego (ARIMR,
Samorząd Województwa), po zakwalifikowaniu ich do dalszej weryfikacji;
ocena złożonego wniosku przez
Lokalną Grupę Działania podlegała
będzie merytorycznej ocenie zgodności projektu z lokalnymi kryteriami wyboru oraz zgodności projektu
z Lokalna Strategią Rozwoju. LGD
nie ma obowiązku analizować i weryfikować wniosków pod względem
formalnym i ekonomicznym;
wybór najlepszych projektów do realizacji i przekazanie do dalszej weryfikacji będzie następował po akceptacji przez LGD;
kolejną różnicą jest wyprzedzające
▪
▪
finansowanie w wysokości 20 % wartości inwestycji, dla beneficjentów,
którzy podpiszą umowy oraz wyrazili
chęć takiego zaliczkowania;
rozszerzenie definicji beneficjenta
w działaniu „Różnicowanie w kierunku
działalności
nierolniczej”
o osoby zamieszkałe w gminach
miejsko-wiejskich liczących 5 do 20
tys. mieszkańców;
w działaniu „Odnowa i rozwój wsi” kolejność na liście rankingowej ustalać
będzie LGD wg lokalnych kryteriów
wyboru. Nie ma znaczenia wysokość
dochodu podatkowego gminy oraz
stopa bezrobocia.
Wnioskodawcy podopisywać
będą umowy z podmiotem wdrążającym
a nie LGD.
Pozostałe procedury będą
zgodne z wymogami Podmiotów Wdrażających pod względem formalnym
i ekonomicznym.□
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 45
gospodarstwo domowe i agroturystyka
Bogactwa z sadów, pól i lasów
zamknięte w słoikach
Katarzyna Dominik
Papryka
Paprykę (2 kg) kroimy w paski,
następnie zalewamy gorącą wodą i parzymy ok. 5 minut. Sparzoną paprykę
wkładamy do słoików i do każdego z nich
dodajemy pieprz czarny w ziarnkach,
ziele angielskie, liść laurowy i gorczycę.
Zalewa: 1 szklanka octu, 15 dag cukru,
7,5 dag soli, 2 litry wody
Wszystkie składniki zalewy łączymy ze sobą i zagotowujemy. Następnie gorącą zalewą zalewamy paprykę
ułożoną w słoikach i pasteryzujemy ok.
9 minut (nie dłużej).
Koreczki z ogórków
Składniki: 2,5 kg ogórków, 3 cebule,
2 łyżki soli
Ogórki (mogą być obrane) kroimy w słupki (ok. 5-6 cm), cebulę w krążki, dodajemy sól, wszystko mieszamy ze
sobą i odstawiamy na 3 godz.
Zalewa: 1,5 szklanki octu i 1,5 szklanki
cukru zagotowujemy, a następnie dodajemy po 1 łyżeczce pieprzu i curry,
po 2 łyżeczki słodkiej papryki i gorczycy oraz 3 łyżeczki siekanego kopru. Tak
przygotowaną zalewę pozostawiamy do
wystygnięcia, a następnie mieszamy
z przygotowanymi wcześniej ogórkami.
Przekładamy do słoików i pasteryzujemy
10 minut.
Sałatka wielowarzywna
noc, aż puści sok. Następnie przekładamy do słoików i pasteryzujemy ok. 15
minut.
Sałatka z buraków i papryki
Składniki: 6 kg buraków, 11 sztuk papryki, 7 cebul
Buraki gotujemy, obieramy
i trzemy na tarce z dużymi oczkami. Paprykę i cebulę kroimy w kostkę.
Zalewa: 2 szklanki wody,¾ szklanki octu,
1,5 szklanki cukru, 2 łyżki soli
Wszystkie składniki zalewy
zagotowujemy i w czasie jej gotowania
wkładamy paprykę oraz cebulę i trzymamy na ogniu do momentu, aż papryka
zmięknie. Następnie dodajemy buraki
i zagotowujemy. Gorącą sałatkę wkładamy do słoików i zagotowujemy.□
Składniki: 1 kg buraków czerwonych
1 kg marchwi, 1 kg białej kapusty, ½ kg
cebuli, 1 szklanka octu, niepełna szklanka cukru, 2,5 litra wody, liść laurowy, ziele angielskie, 15 ziarenek pieprzu czarnego, natka pietruszki
Marchew i buraki obieramy,
trzemy na tarce z dużymi oczkami, dodajemy cukier, wodę i gotujemy 15 minut.
Następnie dodajemy poszatkowaną kapustę, cebulę pokrojoną w krążki, przyprawy i gotujemy 10 minut. Na
koniec dodajemy ocet i posiekaną natkę
pietruszki, mieszamy. Tak przygotowaną
sałatkę przekładamy do słoików i pasteryzujemy 15 minut.
Smacznego!
Sałatka z ogórkiem
Składniki: 5 kg ogórków, 5 marchewek,
4 cebule, 3 ząbki czosnku, ¾ szklanki
octu, ¾ szklanki oleju, 1 szklanki cukru,
2 kopiaste łyżki soli, natka pietruszki.
Ogórki, marchewkę i cebulę
szatkujemy, dodajemy posiekaną natkę
pietruszki, czosnek pokrojony w plasterki, ocet, olej, cukier i sól. Odstawiamy na
46 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
fot.: P. Miler
G
romadzenie i przygotowywanie
zapasów na zimę do dziś ma
znaczenie nie tylko praktyczne. W czasach, gdy od przygotowania
odpowiedniej liczby zgromadzonego
na jesieni pożywienia zależał dobrobyt
rodziny w nadchodzących zimowych
miesiącach, żmudną pracę nad zamienianiem warzyw, owoców i leśnych płodów w smaczne przetwory wykonywano
wspólnie, ucząc się nawzajem starych,
przekazywanych z pokolenia na pokolenie receptur, a przy tym znajdując doskonałą okazję do zabawy.
Zwyczaj przygotowywania zimowych zapasów jest nadal w Polsce
żywy i popularny. Własnoręczne przygotowywanie przetworów na zimę nie
jest już dziś koniecznością, jednak nadal
zapach bulgocącej w dużym rondlu domowej konfitury czy intensywny aromat
suszących się grzybów budzi w nas poczucie bezpieczeństwa związanego z jesienną obfitością, jak również wspomnienia czasów dzieciństwa. Poza tym konfitury i dżemy są wprost nieocenione jako
dodatek do gorących grzanek na śniadanie czy do przekładania ciast i tortów.
A wszelkie marynaty, ogóreczki, grzyby, pikle warzywne, śliwki czy kiszonki.
Poniżej przedstawiam kilka
sprawdzonych przepisów na smaczne
jesienne przetwory.
gospodarstwo domowe i agroturystyka
ROK
W OGRODZIE
Pachnie ziołami
Z
ioła świetnie dekorują działkę,
ogród a także balkon, uprawiane na małej powierzchni dają
wiele korzyści, stosowane są nie tylko
w stanie świeżym.
Dobry wygląd zależy od właściwej pielęgnacji i odpowiedniego stanowiska (zaciszne i słoneczne), od żyzności
gleby oraz pogody.
W letnie i wiosenne dni miejsca, gdzie uprawiamy zioła, mogą szybko wysychać, szczególnie w doniczkach
i skrzynkach.
Rośliny potrzebują wody rano
i niekiedy wieczorem, do tego celu wykorzystujemy wodę o temperaturze otoczenia, podlewamy z umiarem nie przelewając roślin, ani ich nie przesuszając.
Zbyt dużych opadów i wysokiej
wilgotności powietrza nie lubi większość
ziół, a szczególnie bazylia, majeranek,
melisa, na których pojawiają się wtedy
szybko choroby grzybowe.
Rośliny jednoroczne uprawiane z siewu, np. rukola czy kolendra, po
osiągnięciu przez siewki kilku cm wysokości, należy przerwać co 12-15 cm.
Zioła wieloletnie jak mięta, melisa czy
estragon także przerzedzamy wycinając
zbędne kępy, w tym okresie spulchniamy glebę i usuwamy chwasty.
fot.: P. Miler
SPRZEDAM
W czerwcu 2-3 tygodnie po posadzeniu
przycinamy wierzchołki bazyli i majeranku, rośliny po takim zabiegu silnie się
rozkrzewiają i uzyskujemy więcej masy
zielonej.
Rośliny przyprawowe możemy
zasilać nawozami wieloskładnikowymi. Nawozy stosujemy tylko doglebowo
w stężeniu zalecanym na opakowaniu.
Zioła posadzone w pojemnikach zasilamy częściej.
Przy wegetacji rośliny obserwujemy, czy nie pojawiły się szkodniki.
Na liściach bazylii możemy zauważyć
uszkodzenia przez rolnice i ślimaki. Rośliny opryskujemy preparatem Grevit,
gdy uszkodzenia są większe, rośliny
niszczymy.
Zioła zbieramy na bieżąco
mrożąc je lub susząc. Rośliny ścina się
najlepiej popołudniu, w słoneczny dzień,
i suszy w pomieszczeniach zacienionych
i przewiewnych.
W czasie suszenia roślin nie
przewracamy i nie kruszymy, prawidłowa barwa dobrze wysuszonych ziół jest
zielonkawa ze swoistym zapachem.
Tak wysuszone zioła przechowujemy
w szczelnych pojemnikach, bez dostępu
światła.
Monika Nowocień
▪ gorczycę mątwikobójczą
z certyfikatem,
oczyszczoną
w cenie 6 zł/kg
▪ wykę ozimą z żytem,
tegoroczną (30% wyki)
- mlekopędna,
na zielonkę, kiszonkę
i sianokiszonkę,
workowana
w cenie
90-100 zł/100 kg
Odbiór osobiście lub pocztą
Gospodarstwo Ekologiczne
woj. dolnośląskie
gm. Żmigród
tel. 71 385 61 77
667 990 708
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 47
kluby 4H
BYLIŚMY w STANACH
Wizyta świętokrzyskich liderów i młodzieży spod znaku
czterolistnej koniczynki w Stanach Zjednoczonych
Izabela Niedobit
W dniach od 26 maja do
10 czerwca 2009 roku już
po raz trzeci (pierwszy
pobyt w roku 2005, drugi
w 2007) na zaproszenie Purdue University w Lafayette przebywała w stanie
Indiana 26-osobowa grupa młodzieży
i opiekunów oraz realizatorów przedsięwzięcia. Wyjazd studyjny odbył się w ramach realizowanego programu pt. „Kluby 4H chronią środowisko naturalne”.
Już pierwsze godziny naszej
podróży były bardzo ekscytujące – nasze
wspólne spotkanie na lotnisku Okęcie
w Warszawie i dla wielu z nas pierwszy
lot samolotem. Dodatkowym przeżyciem
dla nas była przesiadka w Amsterdamie,
tam też całą grupę można było poznać
jako odpowiedzialną i bardzo zdyscyplinowaną. Lot przebiegł bezpiecznie
i miło.
Serdeczną atmosferę grupie
z województwa świętokrzyskiego zapewnili pracownicy Purdue University,
21 rodzin goszczących oraz wolontariusze i sympatycy Ruchu 4-H. Zadbali
o to, abyśmy mogli zobaczyć Indianę, a przede wszystkim zapoznać się
z działalnością tamtejszych klubów 4H
i uczestniczyć w zajęciach klubowych,
a także zaprezentować własne osiągnięcia i formy pracy. Pokazaliśmy piękno
Ziemi Świętokrzyskiej robiąc wystawę
prac, prezentacje multimedialne oraz
przedstawiając wydawnictwa promujące
województwo świętokrzyskie.
Organizatorzy zapewnili polskiej grupie bardzo dużo atrakcji. Zwiedzaliśmy Purdue University w Lafayette,
spotykaliśmy się z jego pracownikami,
odwiedziliśmy Park 4-H w Bluffton oraz
niektórzy z nas mieli możliwość uczestniczyć w zajęciach amerykańskich klubowiczów, tj. w jeździe konnej, tresurze psów, w myjni samochodowej oraz
w malowaniu na szkle.
Każda amerykańska rodzina
goszcząca nas, przygotowała inny program pobytu uwzględniając wiek i zainteresowania uczestnika wyjazdu studyjnego, który przebywał w ich domu przez
8 dni. Reszta pobytu to czas spędzony
wspólnie (cała polska grupa z organizatorami).
Miejscowa prasa żywo reagowała na nasz pobyt. Już pierwszego
dnia ukazały się artykuły oraz zdjęcia korzystnie i z entuzjazmem przedstawiające polską grupę. Staliśmy się wszędzie
rozpoznawalni i bardzo życzliwie odbierani przez Amerykanów.
Oprócz problematyki ściśle
związanej z działalnością klubów 4H
zapoznaliśmy się z funkcjonowaniem
amerykańskich farm zajmujących się
uprawą kukurydzy i soi oraz ogromnej
farmy hodującej 30 tysięcy sztuk krów
mlecznych - Fair Oaks Dairy farm.
Pobyt w wiosce amiszów oraz
uczestnictwo w uroczystościach świeckich, religijnych oraz codziennym życiu
wśród amerykańskiej rodziny pozwoliły
nam poznać elementy kultury amerykańskiej.
Z wielkim entuzjazmem wspominamy dzień w Indianapolis – stolicy stanu Indiana, gdzie zobaczyliśmy
ogromny Lucas Oil Stadion, tor wyścigowy Formuły 1-Indianapolis Motor Speedway oraz piękny budynek, siedzibę
władz stanu Indiana – Capitol.
Niezapomniane wrażenia pozostawił dwudniowy pobyt całej grupy
w Chicago. Rozpoczęliśmy go od wizyty w Navy Pier, który jest pięknym
chicagowskim portem, i od trójwymia-
48 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
rowej projekcji filmu „Podwodny Świat”.
Olbrzymie budynki, architektura centrum
miasta, rejs wodną taksówką wśród drapaczy chmur, wjazd na 103 piętro Sears
Tower, olbrzymia fontanna i amfiteatr
oraz zwiedzanie największego polskiego kościoła i muzeum polskiego – to są
miejsca, które z pewnością zostaną na
długo w naszej pamięci.
Świętokrzyska młodzież dała
się poznać z jak najlepszej strony. Okazała się bardzo dojrzała, zdyscyplinowana oraz wykazała się dużą znajomością
języka angielskiego, co podkreślali organizatorzy.
Było to dla niej niezapomniane doświadczenie i wielka przygoda.
Liderzy oraz młodzież zdobyli ogromną
wiedzę, którą będą mogli wykorzystać
we własnej działalności klubowej oraz
podzielić się nią z innymi.
Zgodnie z programem działania w przyszłym roku w ramach wymiany świętokrzyska grupa realizatorów
programu podejmować będzie amerykańską grupę działaczy Ruchu 4H
z Indiany.
Wyjazd studyjny do Indiany
możliwy był dzięki ogromnemu zaangażowaniu pracowników Uniwersytetu Purdue w Lafayette, licznym sponsorom ze
stanu Indiana oraz województwa świętokrzyskiego – za co wszyscy uczestnicy
serdecznie dziękują.□
kluby 4H
Michi gan 2009
O
siemnaścioro młodych ludzi
i dwoje opiekunów, Katarzyna
Boczek i Monika Czaja, wzięło
udział w programie miesięcznej wymiany „do Michigan” organizowanej przez
Fundację Edukacyjną 4H w Polsce i Michigan State University. Pierwsze trzy
dni pobytu w Stanach Zjednoczonych
spędziliśmy na MSU w Lansing wraz
z 2700 młodymi Amerykanami działającymi w klubach 4H. W trakcie tego pobytu uczestniczyliśmy w wybranych przez
siebie zajęciach organizowanych przez
gospodarzy. Był również czas na przybliżenie Amerykanom Polski, naszej kultury i działalności polskich klubów 4H. Dni
spędzone na uniwersytecie były świetną
okazją do nawiązania nowych kontaktów,
wymiany poglądów i zawarcia przyjaźni
z rówieśnikami z USA. Później rozjechaliśmy się do goszczących nas rodzin na
terenie całego stanu Michigan.
Teraz wszyscy uczestnicy wymiany znajdują się w Polsce, a oto opinie kilku z nich:
Michał Szewczyk
Stany Zjednoczone – dla mnie
mityczne eldorado a także kraj, gdzie
wszystko jest możliwe, oferujący młodym ludziom wiele ciekawych perspektyw. Był to drugi program wymiany 4H,
w którym wziąłem udział i po raz drugi
zostałem umocniony w swojej fascynacji
Stanami.
Zobaczyłem wiele ciekawych
miejsc, m.in. Jezioro Superior – drugie
co do wielkości słodkowodne jezioro
na świecie, czy Detrioit jeden z najważniejszych w świecie ośrodków produkcji
samochodów, ostatnio przeżywający
kryzys. Miałem okazję doświadczyć
amerykańskiego stylu życia, co wywarło
na mnie niezatarte piętno pod postacią
dodatkowych 4 kg. Pośród wielu ciekawych rzeczy bardzo mi się spodobały
trzy: regulacje prawne dotyczące broni, amerykański patriotyzm i prawo jazdy od 16 lat. W USA można kupić broń
w sklepie właściwie od ręki za wyjątkiem
pistoletów (tu trzeba poczekać aż 3 dni,
by dostać pozwolenie) i broni automatycznej, na którą trzeba mieć specjalną
licencję. Co do patriotyzmu to brałem
udział w obchodach 4 lipca – narodowego święta USA, kiedy to organizowane są parady, pokazy sztucznych ogni
i po prostu ludzie są dumni i cieszą się
z tego, że są Amerykanami. Prawo jazdy
od 16 lat, o czym mogę tylko w Polsce
pomarzyć, posiada większość nastoletnich Amerykanów.
Wymiana była dla mnie wyjątkowym wydarzeniem i już teraz wiem,
że na pewno powrócę do Stanów, kto
wie, czy nie na dłużej. Czas pokaże…
Michał Stępień
Stany Zjednoczone odwiedziłem po raz pierwszy w 2007. Była to dwutygodniowa wymiana z Indianą. Niestety, był to zbyt krótki czas, by dokładnie
poznać Amerykę. Teraz mieszkając w
USA przez cały miesiąc, zobaczyłem jak
funkcjonuje społeczeństwo, które jest
światowym mocarstwem.
Od dawna podziwiałem otwartość i pogodę ducha Amerykanów.
Po raz kolejny przekonałem się, że to ich
ogromny atut. Goszcząca mnie rodzina
i wszyscy ludzie, których tam spotykałem, byli mili, przyjaźni i ciekawi mojego
kraju. Wszędzie słyszałem entuzjastyczne „jak się masz?”, które jest świetnym
wstępem do udanego spotkania, pogawędki czy przyjaźni.
Dużą pokusą Stanów jest
ogromna dostępność i różnorodność
fast food’ów. Niemal przy każdym ważniejszym skrzyżowaniu znajduje się
kilka barów z takim jedzeniem. Trzeba
ogromnej siły woli i świadomości, by tam
za często nie jadać.
W Ameryce większość młodzieży uczącej się pracuje. Zarobione
pieniądze mają dla siebie i obowiązkowo
na samochód. Niemal każdy młody człowiek po ukończeniu 16 lat porusza się
autem, ale – jak się dowiedziałem – nie
bez ograniczeń, do czasu pełnoletniości nie wolno im jeździć między północą
a piątą rano. Na każdym kroku widać patriotyzm Amerykanów i ich dumę ze swojego kraju. Brałem udział w paradzie
z okazji 4 lipca i w pokazie fajerwerków
i teraz już wiem, że jest to jeden z najważniejszych i najbardziej ekscytujących
dni w życiu Amerykanów. Naród ten cechuje się również bezwzględnym przestrzeganiem prawa. Najłatwiej zauważyć
to na drogach, gdzie kierowcy poruszają
się z prędkością nakazaną przez znaki
drogowe. Nikomu nie przyjdzie do głowy,
by pojechać szybciej.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 49
kluby 4H
Wymiana ta była dla mnie bardzo ekscytującym przeżyciem. Ameryka, którą poznałem, okazała się zupełnie inna od tej pokazywanej w telewizji.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że to
bardzo interesujący kraj, dający młodym
ludziom wiele możliwości.
Anna Tkacz
Stany Zjednoczone były dla
mnie marzeniem nie do zrealizowania. Lecz dzięki tej wymianie w końcu
się udało! Zwiedziłam wiele ciekawych
miejsc, m.in.: Mackinaw Island, Traverse
City oraz Lansing - stolice stanu Michigan.
Ciekawym
doświadczeniem
była praca na farmie, która była dla mnie
prawdziwym wyzwaniem. Cała moja
host rodzina angażowała się w pracę
klubów 4H. Dowiedziałam się, jak działają ich kluby. Uczestniczyłam również
w dwóch spotkaniach z udziałem osób
zaangażowanych w ruch 4H.
Na każdym kroku spotykałam
się z patriotyzmem. Przed wejściem do
niemal każdego domu wisiała flaga Stanów Zjednoczonych. Uczestniczyłam
również w Święcie Niepodległości 4 Lipca. Braliśmy udział w paradzie organizowanej przez władze miasta. Wieczorem
byliśmy na pokazie sztucznych ogni.
Ten dzień Amerykanie spędzają rodzinnie na grillowaniu oraz rozmowach.
Niezapomnianym przeżyciem
dla mnie było uczestnictwo w ceremonii
ślubnej mojego host brata. Dzięki temu
poznałam zwyczaje amerykańskiego
wesela. Zawarłam wiele nowych znajomości oraz podszkoliłam swój język angielski. Była to niesamowita przygoda,
którą będę pamiętać całe życie.
Podsumowanie
Wyprawa do Michigan była
dla nas wszystkich wyjątkowym przeżyciem i ogromnym wyzwaniem. Przede
wszystkim rozwinęliśmy się językowo.
Z każdym dniem coraz swobodniej porozumiewaliśmy się po angielsku. Zdobyliśmy wiele doświadczeń, poznaliśmy
nowych ludzi, zwiedziliśmy wyjątkowe
miejsca, rozwiązywaliśmy nasze problemy na własną rękę, bez wsparcia
bliskich osób. Zrobiliśmy kolejny krok
w dorosłość…
Chcielibyśmy
podziękować
wszystkim, którzy się przyczynili do
zrealizowania tej wymiany: p. prezes
Katarzynie Boczek, p. Marcie Czaja, p.
Barbarze Bubień, naszym sponsorom i
rodzicom – bez wsparcia wszystkich tych
osób ta podróż nie doszłaby do skutku.
Serdecznie dziękujemy za pomoc
finansową w realizacji naszej podróży
ludziom wielkiego serca:
Sponsorzy Michała Szewczyka
▪ ks. dr Bronisław Sieńczak – Prezes
Fundacji „Radosna Nowina 2000
▪ Jerzy Kozłowski – Prezydent Krakowskiego Klubu Rotary
Wspólni sponsorzy
Ani Tkacz i Michała Stępnia
▪ Hubert Węgierek – Prezes Zarządu
Przedsiębiorstwa Produkcji Betonów
SIBET SA.
▪ Jerzy Staszczyk – Prezydent Kieleckiego Klubu Rotary
▪ Michał i Iwona Zboś – Language House w Kielcach
▪ Grzegorz Banaś – Senator RP
▪ Mirosław Pawlak – Poseł RP
▪ Janusz Bugajski
▪ Piotr Pasek
▪ Bożena Mołda
Sponsorzy Ani Tkacz
▪ Związek Nauczycielstwa Polskiego
w Jędrzejowie
▪ Paweł Świerkowski – właściciel firmy
„Młyn – Piekarnia” w Jędrzejowie
Sponsorzy Michała Stępnia
▪ Grażyna Ochnio
▪ Międzyzakładowa Komisja Oświaty
Solidarność w Jędrzejowie□
50 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
Anna Tkacz,
Michał Szewczyk,
Michał Stępień
Święto Niepodległości
Stanów Zjednoczonych
obchodziliśmy w Warszawie
Czwartego lipca, w parku Królikarni
w Warszawie, 13 uczniów ze Szkoły
Podstawowej w Nowinach, reprezentujących Klub 4H, wraz z opiekunką
Bogumiłą Kowalczyk uczestniczyło w
pikniku z okazji Święta Niepodległości
USA zorganizowanym przez Ambasadę Amerykańską. Poznaliśmy tradycje
związane z tym Świętem. Niesamowitym wrażeniem były występy amerykańskich marines w mundurach galowych. Organizatorzy przygotowali niezapomniane atrakcje dla dzieci, takie
jak gry, zabawy, zjeżdżalnie, konkursy,
a także wspaniały pokaz fajerwerków,
catering i McDonalds. Było wesoło
i miło. Aż szkoda było odjeżdżać.
Towarzystwa dotrzymywały nam cały czas panie z Ambasady
Amerykańskiej: Agata Kawończyk
i Jolanta Figurska. Zrobiliśmy sobie
pamiątkowe zdjęcie z ambasadorem
USA Victorem Ash i pracownikami Ambasady Amerykańskiej.
Zaproszenie
nas
wraz
z wójtem Gminy Sitkówka – Nowiny,
Stanisławem Baryckim, było nagrodą za przygotowanie Ogólnopolskiego Zlotu Klubów 4H, który odbył się
w dniach 5-6 czerwca w Nowinach. Zajęliśmy wtedy I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie „WSI BEZPIECZNA,
WSI WESOŁA” i dostaliśmy dla klubu cyfrowy aparat fotograficzny, który
utrwala nam niezapomniane chwile.□
Bagumiła Kowalczyk
kluby 4H
W
dniach 21.06 – 07.07 2009 r.
nauczyciel języka angielskiego
z Gimnazjum Publicznego im.
Jana Pawła II w Sobkowie oraz etnograf z Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni,
Małgorzata Imiołek, przebywali w USA
na zaproszenie przedstawicieli amerykańskich klubów 4H, Rogera Sherera,
Lee Stanisha oraz Cindy Barnett.
Podstawowym celem naszego
wyjazdu był udział w konferencji „International 4H Youth Exchange” (tzw. towarzystwo IFYEs), która odbywała się
w mieście Fort Wayne (stan Indiana)
w dniach 24-28 czerwca. W tym roku hasłem przyświecającym całej konferencji
były wymiany młodzieży i działaczy klubów 4H pomiędzy Polską a stanem Indiana. Naszym zadaniem w czasie spotkania było przybliżenie specyfiki pracy
polskich klubów 4H.
Podczas pobytu w Stanach
postanowiliśmy zwiedzić kilka miejsc
w tym kraju, na co nasi amerykańscy
przyjaciele przystali z ochotą. Przez
okres pobytu, w czasie poza konferencją, gościliśmy w domu zasłużonych
działaczy klubów 4H, Elizabeth i DeWayne’a Oakes, którzy przebywali z wizytą
w Polsce 3 lata temu. Mieszkają oni
w malutkiej miejscowości Ossian w okolicach Fort Wayne. Betty i DeWayne zadbali o to, byśmy zobaczyli Fort Wayne
i okoliczne miejscowości. Ich przyjaciółka, Pat Wall, pokazała nam swoje miejsce pracy – posterunek policji i straż pożarną w Bluffton. Było to o tyle ciekawe
doświadczenie, iż mogliśmy porównać
warunki pracy polskich i amerykańskich
strażaków i policjantów. W Bluffton zwiedziliśmy muzeum hrabstw Wells, gdzie
sporo dowiedzieliśmy się na temat historii USA. W miejscowości Wabash udało
nam się zajrzeć na chwilę do muzeum
entograficznego zajmującego się dziejami Indian zamieszkujących na tym terenie. Mieliśmy możliwość zobaczenia
szkół amerykańskich dzięki uprzejmości ich dyrektorów, którzy mimo wakacji
oprowadzili nas po swoich placówkach
i opowiedzieli o systemie funkcjonowania amerykańskich szkół, począwszy od
szkół podstawowych po szkoły średnie.
Uczestniczyliśmy też w zajęciach Klubu
Optymistów, gdzie spotkaliśmy Sandy
Harris, którą gościła w swoim domu kilka lat temu lider Klubu 4H w Sobkowie,
Jolanta Stępień. Zajęcia rozpoczynały
się o wczesnych godzinach i pokazały nam, jak Amerykanie potrafią pełni
werwy zaczynać wspólnie każdy dzień.
Wraz z Betty Oakes udaliśmy się do
hrabstwa Miami, gdzie obejrzeliśmy fe-
Konferencja
etnograficzna
wyjazd studyjny do USA
Piotr Zimoch
styn tamtejszych klubów 4H. Odwiedliśmy centrum 4H, tam opowiedzieliśmy
o Polsce i specyfice naszych klubów.
Ciekawe były stoiska prezentujące dokonania młodych Amerykanów. Uświadomiły nam, jak bardzo różnorodna jest
działalność klubów 4H w Stanach.
Następnie przez cztery dni
przebywaliśmy w Fort Wayne na konferencji „International 4H Youth Exchange”.
Był to zjazd 160 zasłużonych działaczy
na rzecz wymian międzynarodowych
z całego terenu Stanów. Niektórzy z nich
odbywali swoje pierwsze wyprawy w latach 40. ubiegłego wieku. Tegoroczna
konferencja miała dotyczyć projektu wymian pomiędzy Polską a stanem Indiana, stąd nasza obecność na spotkaniu.
Cała konferencja rozpoczęła się uroczystym zadzwonieniem w Dzwon IFYEs.
Potem była wykwintna kolacja, gdzie
spróbowaliśmy wyśmienitej potrawy
z kuchni amiszów o nazwie „kopka siana”. Składała się z kilku warstw mięsa,
ryżu, warzyw i sosów. Następnie wszyscy uczestnicy konferencji oddali się
tańcom zgodnie z zasadami tzw. square
dance, który polega na tańcu w dwóch
parach z wymianą partnera na dany
znak. Kolejny dzień konferencji zaczął
się od naszych wykładów na temat pracy klubów 4H w Polsce i regionie. Spotkały się one z dużym zainteresowaniem
wielu osób, pojawiało się mnóstwo pytań. Uczestnicy konferencji z zainteresowaniem patrzyli na miejsca, które wielu
z nich miało okazję zobaczyć na własne
oczy oraz z radością odszukiwali na
fotografiach znajome postacie, na czele z Barbarą Bubień, którą wiele osób
mile wspominało i prosiło, by przekazać
jej najszczersze pozdrowienia. Był to też
dzień aukcji. Każda z osób miała przywieźć ze sobą coś, co mogłoby się kojarzyć z krajem, do którego podróżowała.
Pieniądze zebrane w czasie aukcji zasilą przyszłoroczną wymianę polsko-amerykańską. Ze strony polskiej ofiarowaliśmy bursztynowy naszyjnik, wydmuszki
w haftowanych ozdobach oraz prezentacje multimedialne z naszego regionu.
Wraz z Małgorzatą Imiołek uczestniczyliśmy aktywnie w zbieraniu pieniędzy
wśród uczestników konferencji, potem
obserwowaliśmy tzw. cichą aukcję, podczas której zainteresowane osoby licytowały pisemnie wystawione na specjalnych stołach przedmioty. Atrakcją wieczoru była tzw. aukcja na żywo. Prawdziwy aukcjoner sprzedawał czterna-
Przed rodzinnym domem państwa Oakes
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 51
kluby 4H
ście najatrakcyjniejszych przedmiotów.
Naszym zadaniem była ich prezentacja.
Dzięki uzyskanym w ten sposób pieniądzom fundusz przyszłorocznej wymiany
został znacznie zasilony.
Kolejnego dnia organizatorzy
konferencji przygotowali atrakcyjne wycieczki: na farmę amiszów, do fabryki
czekolady oraz do gospodarstwa rolniczego. My zdecydowaliśmy się zobaczyć
jak żyją amisze, o których wiele słyszeliśmy, ale do tej pory nie mieliśmy okazji ich poznać. Zgodnie z ich
przekonaniami
odmawiają
oni sobie wszelkich ułatwień
współczesnego świata, czyli
nie podróżują samochodami,
nie korzystają z elektryczności, ubierają się jednakowo
i żyją we własnych społecznościach wśród Amerykanów. Jednak okazało się,
że są niezwykle mili, rozmowni i świetnie gotują.
Zwiedziliśmy farmę amiszów
w miejscowości Shipshewana i zjedliśmy przepyszny
obiad przygotowany przez
kobiety amiszów. Wieczorem
odbyła się krótka prezentacja Lee Stanisha, z Purdue
University, na temat przyszłości wymian
polsko-amerykańskich. Publiczność zabawiał komik Dr Stoosh, który próbował
przekonać wszystkich do zdrowego stylu
życia. Kolejną atrakcją wieczoru był tzw.
interaktywny teatr. Podczas spektaklu
publiczność musiała odkryć, korzystając
z podpowiedzi aktorów, kto jest mordercą milionera. W sobotę całe przedpołudnie spędziliśmy w zoo w Fort Wayne,
oglądając egzotyczne zwierzęta, w tym
naszego polskiego bociana. A wieczorem odbył się uroczysty bankiet, podczas
którego każdy z uczestników nosił strój
z kraju, który odwiedził jako pierwszy.
Było bardzo miło i zabawa trwała do późnych godzin wieczornych. Następnego
dnia czekało nas pożegnanie i zapowiedź kolejnego spotkania w stanie West
Wirginia w przyszłym roku.
Jednak koniec konferencji nie
był końcem naszego pobytu w USA. Już
popołudniu byliśmy z powrotem u państwa Oakes. Na rodzinnym spotkaniu
poznaliśmy wszystkich bliższych i dalszych krewnych. Interesowała ich Polska
i życie w naszym kraju. Następnego dnia
zwiedzaliśmy miasto Fort Wayne o monumentalnych, nawet jak na amerykańskie standardy, budynkach. W Lafayette
natomiast oczekiwał nas na Uniwersytecie Purdue, Lee Stanish. Nim tam do-
tarliśmy postanowiliśmy odwiedzić kilka
miejsc. Jednym z nich było muzeów na
świeżym powietrzu – Connor Prairie.
Dzięki uprzejmości jego władz zwiedziliśmy magazyny i pracownie przygotowujące eksponaty, a następnie udaliśmy się
w podróż w przeszłość Ameryki. Statyści
ubrani w stroje z danych epok odgrywają swoje role w replikach miejscowości
sprzed lat. Każdy może wziąć udział
w pokazach, które czekają na zwiedzających na każdym kroku. Kolejny przy-
Po wyczerpujących dniach
przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Państwo Oakes są właścicielami
domku nad jeziorem McClish na północy
stanu Indiana i tam spędziliśmy dwa dni
pływając łódką, kajakami oraz odpoczywając nad wodą. Na zakończenie znajomi państwa Oakes zaprosili nas na przyjęcie wraz z rodziną z Kamerunu, którzy
niezwykle ciekawie opowiadali o swoim
egzotycznym kraju.
W sobotę rano musieliśmy się pożegnać z Cindy
i Rogerem Oakes. Ruszyliśmy do swoich znajomych
w Chicago, gdzie w poniedziałek mieliśmy powrotny
samolot do domu. W Chicago mieszkaliśmy w polskich „wsiach” Niles i Wheeling. Mieliśmy to szczęście,
że przyjechaliśmy do Chicago 4 lipca, kiedy Amerykanie
obchodzą swoje największe
święto narodowe – Święto
Niepodległości. Wieczorem
niebo pełne było przepięknych fajerwerków, a ulicami
W Chicago
kroczyły parady. Zwiedziliśmy centrum miasta, gdzie
po raz ostatni można było się
stanek naszej podróży to Indianapolis,
wdrapać na 109 piętro The Sears Tower
(teraz już The Willis Tower), przeszliśmy
stolica stanu Indiana. Zwiedzanie tego
się Parkiem Millenium, spacerowaliśmy
miasta rozpoczęliśmy od wizyty w muzeum poświęconym kulturze rdzennych
ulicami tej olbrzymiej metropolii. Miłe było
mieszkańców Ameryki, nazywanych Into, że na każdym kroku spotykaliśmy
dianami. Spore wrażenie zrobiły na nas
Polaków, co potwierdzało informację,
że w Chicago żyje największe skupisko
przedstawione tam eksponaty i sposób
Polaków poza krajem.
ich prezentacji. Potem kolejna niespodzianka – na specjalny obiad zaprosiły
Niestety, w poniedziałek 7 lipca
musieliśmy wracać do Polski, ale amerynas siostry Nancy i Mary Schuman, pionierki ruchu 4H na ziemiach polskich.
kańskie doświadczenie pozostanie nam
Z rozrzewnieniem opowiadały o swoich
na długo w pamięci.□
pobytach w naszym kraju i niezwykle cieszyły się słysząc o dokonaniach i rozwoZ wielka radością informuję, że do
ju klubów 4H w Polsce. I zapowiedziały
Nagrody o Kryształową Koniczynę
kolejną wizytą w naszej ojczyźnie.
z województwa świętokrzyskiego
Ważnym etapem naszej pow IX Edycji Konkursu Ogólnopolskiedróży był przystanek w Lafayette, gdzie
go wytypowana została Pani Alekgościliśmy na Uniwersytecie Purdue na
sandra Adamiec – Dyrektor Szkoły
zaproszenie Lee Stanisha, który koorPodstawowej w Grabownicy z gm.
dynuje projekty polsko-amerykańskie.
Łopuszno – niezmordowana w dziaZwiedzanie rozpoczęło się od spaceru po
łalności klubowej liderka wolontacałym kampusie uniwersyteckim, gdzie
riuszka pracująca z klubami 4H od
dzięki uprzejmości studentki pierwszego
września 1996 roku.
roku wiele się dowiedzieliśmy o samym
Przekonana jestem, że takkampusie i o studiach na amerykańże i w tym roku Kryształowa Koniczyskiej uczelni. Było to niezwykle cenne
na trafi na Ziemię Świętokrzyską.
doświadczenie, gdyż pokazało nam, jak
Wszyscy trzymamy kciuki!
bardzo różnią się nasze systemy edukaPowodzenia!
cyjne. Obiad zjedliśmy z p. Stanish i dwoBarbara Bubień
ma profesorami z Purdue rozmawiając
o kontaktach polsko-amerykańskich.
52 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
ekologia
Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
w Modliszewiczach
Modliszewice ul. Piotrkowska 30, 26-200 Końskie,
Kalendarz biodynamiczny
wrzesień-październik 2009
Data/ dzień
Impuls plonotwórczy Księżyca
tygodnia
lub planet na część rośliny
16 09 Śr Dni uprawy, okres
korzeń P
17 09 Cz wykonywania prac
P
uprawowych
18 09 Pt Dni liścia, okres sieliść
P
19 09 Sb wu, przesadzania
liść
Nów
drzew owocowych,
20 09 N
liść
21 09 Pn zbioru owoców, waliść
rzyw liściowych
22 09 Wt
liść
23 09 Śr
liść
24 09 Cz
liść
25 09 Pt
liść
26 09 Sb Dni owocu. Okres
siewu, sadzenia roślin owoc
27 09 N
28 09 Pn owocowych, ziół.
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
09
09
10
10
10
10
10
10
10
10
10
10
10
10
10
10
10
Wt
Śr
Cz
Pt
Sb
N
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
Sb
N
Śr
Cz
Pt
Sb
owoc
owoc
owoc
owoc
owoc
Pełnia
Dni korzenia, okres
siewu, przesadzania
korzeń
roślin plonujących pod korzeń
ziemią.
korzeń
korzeń
korzeń
łodyga
Dni uprawy, okres
wykonywania prac
korzeń
uprawowych
korzeń
korzeń
tel. 0-41 / 372 22 84 do 86,
faks: 0-41 / 372 34 86
e-mail: [email protected]
www.sodr.pl
Dyrektor:
mgr Dariusz Okła
+
++
++
++
++
+
+
+
++
++
++
+
+
++
++
++
++
+
-
P
P
P
P
- najmniej korzystne dni dla siewu i zbioru
++ najkorzystniejsze dni do wykonywania prac polowych
P - w tym dniu wykonujemy prace pielęgnacyjne, niszczymy
chwasty, szkodniki; najkorzystniejsze dni sporządzania przetworów
Przysłowia ludowe
▪
▪
▪
▪
▪
▪
▪
▪
Jak wczesną jesienią żółkną listki na brzozie, miej
ziemniaki w komorze, bo szybko będzie mróz.
Gdy we wrześniu grzybów brak, niezawodny zimy brak.
Jaką pogodę na nowiu da wrzesień, taka bywa zwykle
przez całą jesień.
Pogoda Mateuszowi (20.09) cztery niedziele się zachowa.
Gdy Kleofas (25.09)we mgle chodzi, mokrą zimę zwykle zrodzi.
W Michała (29.09), kiedy deszcze wszędzie, cała zima
lekka będzie.
Wiele ostu we wrzesień wróży pogodną jesień.
Jeśli wrzesień będzie ciepły i suchy, pewno październik
nie oszczędzi pluchy.
Zebrał i opracował:
M. Szałda
Z-ca Dyrektora:
mgr inż. Jarosław Mostowski
Oddział Sandomierz, ul. Mokoszyńska 3
tel. 0-15 / 833 31 00
e-mail: [email protected]
Dyrektor Oddziału w Sandomierzu:
Adam Fura
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
PZD
POWIATOWE ZESPOŁY DORADCZE
Modliszewice, ul. Piotrkowska 30, tel. 0-41 / 372 22 84 do 86
faks: 0-41 / 372 34 86, e-mail: [email protected]
Włoszczowa, 29-100 Włoszczowa, ul. Wiśniowa 10,
tel. 0-41 / 394 36 76, e-mail: [email protected]
Jędrzejów, 28-300 Jędrzejów, ul. Armii Krajowej 9,
tel. 0-41 / 386 12 73, e-mail: [email protected]
Skarżysko-Kamienna, 26-210 Skarżysko-Kamienna,
ul. Sikorskiego 20, tel. 0-41 / 252 33 66, [email protected]
Kielce, 25-338 Kielce, ul. Zagórska 2, tel. 0-41 / 341 52 44
e-mail: [email protected]
Pińczów, 28-400 Pińczów, ul. Batalionów Chłopskich 5,
tel. 0-41 / 357 24 11, 357 24 31, e-mail: [email protected]
Busko Zdrój, 28-100 Busko Zdrój, ul. Partyzantów 22,
tel. 0-41 / 378 45 85, e-mail: [email protected]
Kazimierza Wielka, 28-500 Kazimierza Wielka, ul. Budzyńska 2,
tel 0-41 / 352 22 07, e-mail: [email protected]
Starachowice, 27-200 Starachowice, ul. Mrozowskiego 9
tel. 0-41 / 274 78 28, e-mail: [email protected]
Ostrowiec Świętokrzyski, 27-400 Ostrowiec Świętokrzyski,
ul. Kilińskiego 3a,
tel. 0-41 / 247 95 56, e-mail: [email protected]
Opatów, 27-500 Opatów, ul. 16 Stycznia 1,
tel. 0-15 / 868 21 77, e-mail: [email protected]
Sandomierz, 27-600 Sandomierz, ul. Mokoszyńska 3,
tel. 0-15 / 833 31 00, e-mail: pzd. [email protected]
Staszów, 28-200 Staszów, ul. Wojska Polskiego 3,
tel. 0-15 / 864 31 63, e-mail: [email protected]
WYDAWCA:
Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
w Modliszewicach
Redaktor Naczelna:
Elżbieta Musiał
[email protected]
Kolegium redakcyjne:
Jarosław Mostowski, Barbara Czwarno, Jan Bubień
Redaktor pomocniczy:
Joanna Pietrasik
Opracowanie: Elżbieta Musiał,
Skład: Elżbieta Kucharska
Skład komputerowy: Paweł Miler
Fot. na okładce: Krystyna Wieczorkiewicz
Redakcja nie odpowiada za treść reklam
i artykułów sponsorowanych.
Druk:
ŚODR Modliszewice:
Waldemar Piotrowski, Alojzy Rusiecki
Nakład: 2600 egz.
wrzesień 2009 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - 53
rozrywka
Krzyżówka wrześniowa
1
2
3
4
5
6
DOWCIPY
DOWCIPY
o informatykach..
7
Wchodzi mężczyzna do kawiarenki internetowej i pyta:
- Czy są wolne komputery?
- Nie, mamy same szybkie.
8
9
10
11
Napis na grobie informatyka
- „Jankowski. zip”.
12
13
14
Jak się żegna informatyk?
- W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, enter.
15
16
17
18
19
Po czym poznać, ze tu mieszka komputerowiec?
- Bo jak zapukasz do drzwi to słyszysz:
- Login?
Ojciec siedzi przy komputerze. Do pokoju wchodzi syn:
- Cześć tatku, wróciłem.
- Cześć synek, gdzie byłeś?
- W wojsku, tatku.
20
21
Poziomo:
1. Specjalista ds. metodyki.
7. Sukulent, krewniaczka kaktusa.
8. Zamarynowany, zwinięty w rulonik śledź.
9. Zwój zdrobniale.
10.Gra w karty.
13.Fonetyczne wyróżnienie głoski w sylabie.
14.Zapowiada w radio.
16.Reklama na czapce, koszulce, itp.
19. Latające to UFO.
20.Waleń, arktyczny ssak morski.
21.Ozdobna szabla japońska.
Pionowo:
1. Perkusyjny instrument muzyczny.
2. Bon, kupon.
3. Rodzaj cukierka.
4. Guz, narośl na ciele.
5.Przyrząd do mierzenia ciśnienia atmosferycznego.
6. Przedmiot nałogu.
11.Park o charakterze romantyczno-sentymentalnym.
12.Krzwew z cierniami.
15.Rozmiękła masa.
17.Inaczej tyfus.
18.Części dolnych kończyn.
Rozwiązania prosimy nadsyłać do końca września na adres:
ŚODR Modliszewice, ul. Piotrkowska 30, 26-200 Końskie.
Wśród czytelników, którzy nadeślą prawidłowe rozwiązania
rozlosujemy nagrodę książkową.
J.D.
Mówi żona do męża informatyka:
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
- Ok, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.
Przychodzi internauta do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza, oglądałem bardzo nieprzyzwoite
strony www.
- Dokładniej, mój synu. Podaj adresy.
Facet pisze z blondynką na czacie.
- Piszemy do siebie już od 2 tygodni, moglibyśmy spotkać się w realu? - pyta mężczyzna
- Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w
Biedronce?
45-letnia mama tłumaczy 19-letniemu synowi, informatykowi:
- Ile razy mam ci powtarzać, że ja cię urodziłam, a nie
ściągnęłam z Internetu!
Do lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
- Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
- No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
Ale czym?
- Dziewczętami, papierosami, piwem, winem… .
http://www.sodr.pl
e-mail do redakcji: [email protected]
54 - AKTUALNOŚCI ROLNICZE - wrzesień 2009
Wybrał: J.D.
WYSTAWA ROLNICZA AGRO SHOW 2009
25 – 28 września 2009
Bednary k/Poznania, gmina Pobiedziska
Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych już po
raz jedenasty organizuje Międzynarodową Wystawę Rolniczą
AGRO SHOW. Jest to pierwsza w kraju wystawa rolnicza, na której ekspozycja sprzętu rolniczego połączona została z praktycznymi
pokazami maszyn podczas pracy. Organizowana od 1999 roku wystawa, która w zeszłym roku obchodziła swój jubileusz z roku na rok
cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony wystawców,
jak i zwiedzających. W zeszłorocznej edycji wystawy uczestniczyło
ponad 600 wystawców z Polski i zagranicy, zaś odwiedziło ją (w ciągu 4 dni) nieco ponad 80 tys. zwiedzających. Wśród uczestników tegorocznej imprezy nie zabraknie światowych producentów maszyn
i urządzeń wykorzystywanych w rolnictwie jak i również polskich firm
sektora rolniczego. Wysoką renomę AGRO SHOW potwierdzają
liczne krajowe, a nawet światowe premiery produktów prezentowanych przez wystawców.
Tradycyjnie, jednak w zmienionej formie, będą organizowane pokazy polowe. Jest to jedna z głównych atrakcji AGRO
SHOW. W programie organizowanych w dniach 25 – 27 września
2009 pokazów znajduje się pokaz opryskiwaczy z przejazdem przez
tor przeszkód, który ma na celu demonstrację stabilizacji i amortyzacji belki polowej. Zobaczyć będzie można także pokaz ładowarek
i ładowaczy czołowych oraz nowości wprowadzonych w 2009 roku,
które prezentowane będą na specjalnym ringu.
Nowością w tym roku są indywidualne poletka pokazowe, na których wystawcy będą mogli w każdej chwili przeprowadzać
pokazy maszyn w pracy. Dzięki temu rozwiązaniu rolnik zainteresowany kupnem danego modelu będzie mógł przed podjęciem decyzji
obejrzeć maszynę w ruchu. Organizator ma nadzieję, że ta forma
prezentacji przypadnie do gustu zarówno zwiedzającym, jak i wystawcom i na stałe pozostanie w programie wystawy.
Podczas tegorocznej wystawy AGRO SHOW w Bednarach w pierwszym dniu jej trwania, czyli w dniu, w którym szczegól-
nie pragniemy na naszej wystawie gościć młodzież średnich szkół
rolniczych i studentów akademii rolniczych, zostanie zorganizowany
V Turniej Sprawnościowy. Będzie on polegał na umieszczaniu pręta
(gwoździa) w rurze przy użyciu ładowacza czołowego lub ładowarki teleskopowej. Wszyscy uczestnicy turnieju otrzymają upominki,
a najlepsi - nagrody.
Jak co roku Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń
Rolniczych dofinansowuje zorganizowane wyjazdy grupowe. Wystarczy jedynie 20 osób, aby przejazd zorganizowany przez ośrodek
doradztwa rolniczego, urząd miasta lub gminy, izby rolnicze, szkoły
bądź mleczarnie dostał dofinansowanie od Organizatora. Zasady
i kwoty dopłat pozostały na ubiegłorocznym poziomie – w piątek
i sobotę (25, 26 września) wysokość dofinansowania wynosi 1,30 zł
netto/km, natomiast w niedzielę i poniedziałek (27, 28 września) jest
to 1,00 netto/km. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie
internetowej organizatora www.agroshow.pl.
Uzupełnieniem Wystawy będą seminaria tematyczne
przeprowadzone przez wybitnych specjalistów z dziedziny rolnictwa oraz liczne konkursy dla zwiedzających. Organizator zachęcony
zainteresowaniem spontanicznie przygotowanego konkursu wiedzy
dla rolników podczas majowej wystawy Zielone Agro Show w Kąkolewie planuje także na AGRO SHOW przeprowadzić podobny quiz
z nagrodami.
Wystawa czynna będzie w dniach 25 – 27 września 2009
w godzinach od 9 do 17 oraz w dniu 28 września w godzinach
od 9 do 14. Wstęp oraz miejsca parkingowe tak, jak co roku będą
bezpłatne. Każdy ze zwiedzających będzie mógł także otrzymać nieodpłatnie Katalog Wystawy, w którym znajdzie wiele szczegółowych
informacji na temat wystawców i ich oferty.
Honorowy patronat nad wystawą objął Minister Rolnictwa
i Rozwoju Wsi, patronat medialny sprawuje Program I TVP S.A.

Podobne dokumenty