Przemiany i perspektywy polskiej gospodarki w procesie integracji z

Komentarze

Transkrypt

Przemiany i perspektywy polskiej gospodarki w procesie integracji z
Przemiany i perspektywy
polskiej gospodarki
w procesie integracji
z gospodarką światową
pod redakcją
Krzysztofa Piecha
Grzegorza Szczodrowskiego
Warszawa 2002
Publikacja została wydana dzięki wsparciu Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego
oraz Państwowej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach programu
dotacji na inicjatywy wspierające rozwój przedsiębiorczości.
Praca zbiorowa pod redakcją naukową:
dr Krzysztofa Piecha i dr Grzegorza Szczodrowskiego
Recenzenci:
Prof. dr hab. Jan Antoszkiewicz
Prof. dr hab. Jan Kaja
Prof. dr hab. Tomasz Michalski
Prof. dr hab. Piotr Płoszajski
Prof. dr hab. Marek Rocki
Prof. dr hab. Jan Goliński
Prof. dr hab. Andrzej Sławiński
Opracowanie komputerowe i redakcja:
Dariusz Jagiełło
Krzysztof Maliszewski
Dominik Sobczak
Łukasz Wódkowski
Projekt okładki:
Krzysztof Piech
© Copyright by Instytut Wiedzy, Warszawa 2002
ISBN: 83-89132-05-2
Wydawca:
Instytut Wiedzy
Adres:
SZKOŁA GŁÓWNA HANDLOWA
Al. Niepodległości 162
02-554 Warszawa
www.instytut.info
[email protected]
Spis treści:
Słowo wstępne
Krzysztof Piech, Grzegorz Szczodrowski ................................................................... 5
Podziękowania .............................................................................................................................. 6
Część 1:
WYBRANE ASPEKTY FUNKCJONOWANIA ŚWIATOWEJ
GOSPODARKI
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher ......................................................................... 9
Miejsce kultury w gospodarce
Anna Gardocka ................................................................................................................. 25
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej w porównaniu do
Stanów Zjednoczonych oraz Japonii
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak ........................................................................... 37
Makroekonomiczne efekty funkcjonowania funduszy emerytalnych
Kamila Bielawska .............................................................................................................. 53
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji na przykładzie Argentyny
Łukasz Kubicki ................................................................................................................. 61
Część 2:
UNIA EUROPEJSKA I JEJ STOSUNKI MIĘDZYNARODOWE
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura ........................................................................... 77
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie dla europejskiej unii walutowej
Grzegorz Paluszak ............................................................................................................. 93
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
Dominik Sobczak ............................................................................................................ 107
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji – podejście europejskie i amerykańskie
Łukasz Wódkowski ........................................................................................................ 123
Część 3:
POLSKA I JEJ RELACJE GOSPODARCZE Z ZAGRANICĄ
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny – wnioski dla polskiej
polityki stabilizacyjnej
Krzysztof Piech ................................................................................................................ 141
Pomoc publiczna a ochrona konkurencji w Polsce i Unii Europejskiej
Daria Kostecka ................................................................................................................ 157
Polskie euroobligacje na międzynarodowym rynku kapitałowym
Monika Bodo ................................................................................................................... 167
Przedsięwzięcia offshore w aspekcie globalizacji gospodarki
Agnieszka Jakubowska ................................................................................................... 177
Liberalizacja polskiego rynku usług łączności w kontekście dostosowań do wymogów
integracyjnych Unii Europejskiej
Jacek Buko ....................................................................................................................... 187
Część 4:
SYSTEM FINANSOWY W POLSCE
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku, na przykładzie rynku
ubezpieczeń
Tomasz Bernat .................................................................................................................195
Derywaty jako nowe produkty polskiego systemu finansowego
Sławomir Antkiewicz ...................................................................................................... 211
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych – wybrane metody testowania i wyniki
empiryczne
Joanna Bruzda ................................................................................................................ 221
Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w polskie obligacje trzyletnie
Joanna Olbryś, Elżbieta Majewska ............................................................................... 237
Ograniczenia swobody lokacyjnej otwartych funduszy emerytalnych
Sebastian Jakubowski ..................................................................................................... 249
Rozwój rynku krótkoterminowych papierów dłużnych przedsiębiorstw w Polsce
Ewa Worobiej .................................................................................................................. 257
Część 5:
STAN OBECNY I PRZEMIANY POLSKIEJ GOSPODARKI
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy bezpośrednich inwestycji
zagranicznych w Polsce
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski .......................................................... 267
Makroekonomiczne uwarunkowania źródeł podaży pieniądza w Polsce w latach
dziewięćdziesiątych
Jacek Gas, Janina Jędrzejczak-Gas .............................................................................. 283
Atrakcyjność inwestycyjna Polski w 2001 roku: napływ bezpośrednich inwestycji
zagranicznych
Magdalena Stawicka ....................................................................................................... 293
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność polskiej gospodarki
Krzysztof Turowski ........................................................................................................ 299
Wpływ zagranicznych przedsiębiorstw handlowych na funkcjonowanie handlu w Polsce
Paweł Szudra, Robert Arczewski................................................................................... 315
Część 6:
PERSPEKTYWY POLSKIEJ GOSPODARKI
Czynniki rozwoju gospodarczego Polski
Sylwia Pangsy-Kania ...................................................................................................... 323
Gospodarka oparta na wiedzy: edukacja i infrastruktura informatyczna w Polsce
i w wybranych krajach OECD
Andrzej Pawluczuk.......................................................................................................... 331
Prognozowanie wskaźników jakościowych i ilościowych dla gospodarki polskiej
z wykorzystaniem wybranych metod statystycznych
Anna Kozłowska-Grzybek, Marcin Kowalski .............................................................. 339
Program gospodarczy rządu – szansa czy zagrożenie dla polskiej przedsiębiorczości?
Sławomir Jankiewicz ...................................................................................................... 349
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
Adam Giegiel ................................................................................................................... 359
Spodziewane konsekwencje wprowadzenia podatku na Giełdzie Papierów Wartościowych
w Warszawie
Tomasz Dębowski ........................................................................................................... 373
SŁOWO WSTĘPNE
Celem niniejszej książki jest zaprezentowanie przeglądu dorobku naukowego
autorstwa młodych ekonomistów polskich. Prace tu zebrane są efektem V Konferencji
Naukowej Młodych Ekonomistów pt. „Przemiany i perspektywy polityki gospodarczej”, która odbyła się w czerwcu 2002 r. w Sopocie. Uczestniczyło w niej ponad stu
doktorów, doktorantów, asystentów uczelni wyższych i wyróżniających się studentów
z różnych uczelni w całym kraju.
Zaprezentowane tutaj teksty zostały podzielone zgodnie z ich tematyką na kilka części, ułożone od najbardziej ogólnej tematyki dotyczącej problemów otoczenia
zewnętrznego polskiej gospodarki, przechodząc później do kwestii ściśle związanych z
naszym krajem, w tym także jego perspektyw rozwoju.
Książka rozpoczyna się więc od zaprezentowania wybranych aspektów funkcjonowania gospodarki światowej. Następna część poświęcona jest relacjom międzynarodowym, Unii Europejskiej oraz jej porównaniom do innych krajów. Analizowane
są również międzynarodowe relacje gospodarcze Polski, zwłaszcza w kontekście
integracji z UE. Czwarta część zawiera artykuły związane z funkcjonowaniem systemu
finansowego w Polsce oraz z analizą finansowych szeregów czasowych. Kolejna grupa
opisuje i mierzy wybrane zjawiska związane z obecnym rozwojem polskiej gospodarki, w tym z napływem bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Ostatnia, szósta część
zebranych tu prac poświęcona jest przyszłości Polski: prognozom oraz czynnikom,
barierom i szansom rozwoju gospodarczego naszego kraju.
Jak więc widać, zakres tematyczny artykułów jest bardzo szeroki, obrazując
różne zainteresowania badawcze osób z wielu różnych kręgów akademickich. Artykuły
różnią się od siebie: część z nich reprezentuje podejście ilościowe do nauk ekonomicznych, natomiast część z nich ma charakter opisowy. Wpłynęło to znacząco na konieczność dokonania recencji prac przez wielu ekonomistów różnych specjalności. Recenzentami książki byli profesorowie pracujący w Szkole Głównej Handlowej. Większość
tekstów została przez nich rekomendowana do druku. W koniecznych przypadkach,
teksty były uzupełniane, poprawiane.
Mamy nadzieję, że zarówno różnorodność artykułów i szeroki zakres tematyczny, a także dobór autorów, spotkają się z zainteresowaniem Czytelników.
Chcielibyśmy zaprosić na stronę internetową poświęconą serii konferencji naukowych młodych ekonomistów: www.knme.pl.
Krzysztof Piech, Grzegorz Szczodrowski
Londyn-Sopot, grudzień 2002 r.
PODZIĘKOWANIA
Na początek długiej listy podziękowań, chcielibyśmy je złożyć wszystkim
uczestnikom konferencji. Ponadto, chcielibyśmy podziękować wszystkim Autorom za
współpracę z nami w procesie wydawniczym, wykazaną cierpliwość, związaną z
długością jego trwania.
Chcielibyśmy podziękować wszystkim instytucjom i ich władzom, które przyczyniły się do pomyślnej realizacji konferencji: Szkole Głównej Handlowej, Uniwersytetowi Gdańskiemu, Polskiemu Towarzystwu Ekonomicznemu, Uniwersytetowi
Szczecińskiemu, Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Towarzystwu Ekonomistów
Polskich, Zrzeszeniu Studenckich Kół Naukowych, a także honorowym patronom
konferencji: Sejmikowi Województwa Pomorskiego i jego Przewodniczącemu –
Grzegorzowi Grzelakowi oraz Prezydentowi Miasta Sopotu – Jackowi Karnowskiemu.
Chcielibyśmy również podziękować poszczególnym osobom, dzięki którym
udało się zrealizować nasze przedsięwzięcie: członkom Rady Programowej konferencji
– prof. prof. Markowi Rockiemu, Janowi Burnewiczowi, Henrykowi Ćwiklińskiemu,
Dariuszowi Filarowi, Bogusławowi Guzikowi, Janowi Kaji, Danucie Kopycińskiej,
Teresie Lubińskiej, Jerzemu Nowakowskiemu, Andrzejowi Sławińskiemu, Lucynie
Wojtasiewicz; ponadto nie wymieniomym wyżej recenzentom – prof. prof. Janowi D.
Antoszkiewiczowi, Janowi Golińskiemu, Tomaszowi Michalskiemu, Piotrowi Płoszajskiemu. Chcielibyśmy równie bardzo podziękować mówcom i wykładowcom konferencji: prof. prof. Henrykowi Ćwiklińskiemu, Janowi Kaji, Janowi Winieckiemu oraz
Krzysztofowi Dzierżawskiemu i dr Jerzemu Lewandowskiemu, a także innym osobom,
które wspierały nasze przedsięwzięcie: prof. prof. Jackowi Brdulakowi i Andrzejowi
Sławińskiemu z PTE i SGH.
Dziękujemy również patronom medialnym konferencji. Były to: Wprost, Nowe
Życie Gospodarcze, Businessman Magazine, Gazeta Wyborcza, Polityka Gospodarcza,
Głos Wybrzeża, Dziennik Bałtycki, Wieczór Wybrzeża, Radio Gdańsk, naszemiasto.pl,
Telewizja Polska Program 3 (Gdańsk).
Ponadto chciałbym osobiście podziękować władzom School of Slavonic and
East European Studies – University College London oraz Fundacji na Rzecz Nauki
Polskiej za umożliwienie mi dokończenia prac nad niniejszą książką w trakcie trwania
ufundowanego m.in. przez nie stypendium.
dr Krzysztof Piech
Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego
V Konferencji Naukowej Młodych Ekonomistów
pt. „Przemiany i perspektywy polskiej gospodarki”
w składzie:
dr Grzegorz Szczodrowski, mgr Marcin Kulikowski, dr Tomasz Bernat,
mgr Monika Chudobska, dr Sławomir Jankiewicz, mgr Daria Kostecka,
mgr Katarzyna Lorenc, mgr Elżbieta Pankau, Aleksandra Piech,
mgr Łukasz Wódkowski, Marta Zielińska
Część 1:
WYBRANE ASPEKTY
FUNKCJONOWANIA
ŚWIATOWEJ GOSPODARKI
Dr Jarosław Wierzbicki
Katedra Prawa Administracyjnego i Finansowego Przedsiębiorstw
Szkoła Główna Handlowa
Mgr Michał Weinzieher*
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
1. Narzędzia polityki gospodarczej
Pośród sposobów, jakie przyjmowane są dla potrzeb interwencji dokonywanej
przez państwo na rynku, a więc narzędzi polityki gospodarczej, jako podstawowe typy
zachowań należy wymienić: bezpośrednią działalność wytwórczą podejmowaną przez
agendy państwa, oddziaływania o charakterze finansowym wpływające na ceny lub
wielkość dochodu osiąganego przez podmioty indywidualne, jak również regulacje
czyli oddziaływania o charakterze prawnym1. W tym zakresie pojawia się szczególna
rola prawodawstwa jako narzędzia polityki gospodarczej, pozwalająca traktować je
zarówno od strony narzędziowej, jak również samodzielnie, jako czynnika umożliwiającego efektywne prowadzenie spójnego ciągu czynności składających się na politykę
gospodarczą2. Regulacja obejmuje swoim zakresem działania z zakresu tworzenia
warunków makrootoczenia i działań o jednostkowym charakterze reglamentacyjnym.
Podstawowym sposobem prawnego oddziaływania przez władze publiczne na
gospodarkę pozostaje możliwość regulacji normami prawa zasad podejmowania działalności gospodarczej, form jej prowadzenia, oraz zasad, do których prowadzące ją
podmioty powinny się stosować zarówno przy jej podejmowaniu, jak i prowadzeniu3.
Wskazane zagadnienia mają zasadniczo charakter niezależny od subiektywnego spojrzenia na istotę wolności gospodarczej. Spór pomiędzy zwolennikami traktowania jej
jako prawa podmiotowego, bądź prawa o charakterze ustrojowym oraz rozważań
dotyczących uwarunkowań politycznych wspomnianej zasady wolności gospodarczej,
nie ma bezpośrednio przełożenia praktycznego4.
*
1
2
3
4
Mgr Michał Weinzieher aplikant radcowski, jest zatrudniony w departamencie prawnym jednego z
polskich banków. Obecnie przygotowuje doktorat w ramach Zakładu Prawa Finansowego WPiA UW.
Na podstawie kryterium oddziaływań bezpośrednich i pośrednich można dokonać rozdziału pomiędzy
funkcjami finansowymi na bezpośrednie oddziaływanie finansowe i transfery. Por: N. Barr, The Economics of the Welfare State, Oxford University Press, Second Edtion 1993, s. 79 i n.
Jednym z podstawowych zagadnień związanych z prowadzeniem polityki gospodarczej jest, obok
właściwego określenia rozwoju sytuacji w jakich musi być prowadzona, wiarygodność podmiotu podejmującego decyzje, która znajduje osadzenie w skutecznym egzekwowaniu regulacji prawnych.
Szeroko na temat wiarygodności: A. Drazen, Political Economy in Macroecobnomics, Princeton University Press, Princeton New Jersey 2000, s. 166-215.
Na prawne wyznaczniki działalności gospodarczej postrzegane jako naturalny element otoczenia
wolnościowej sfery podejmowania jak i prowadzenia działalności rynkowej wskazuje C. Kosikowski,
Wolność gospodarcza w prawie polskim, PWE, Warszawa 1997.
Podobne rozważania teoretyczne, jak wynika z praktyki, nie do końca możliwe do potwierdzenia,
zawiera praca: K Pawłowicz, Prawo człowieka do swobodnej działalności gospodarczej w: A. Rzepliński (red.), Prawa człowieka w społeczeństwie obywatelskim, Warszawa 1994, s. 69 i nast.
10
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher
Różnorodność celów mających uzasadniać podejmowanie przez państwo aktywności regulacyjnej z zasady wykracza poza sferę ściśle ekonomiczną i prawną, przesuwając się ku uzasadnieniom o charakterze ogólnospołecznym. Wprowadzone rozwiązania mają za zadanie bezpośrednio wpływać na zachowania przedsiębiorców i ich
kontrahentów, wpływając na ich wybory w stosunku do stanu pozbawionego regulacyjnej aktywności państwa. Działanie takie odbywa się w przede wszystkim przez
prawną limitację zasad funkcjonowania rynku, jako czynność stanowiącą immanentne
uprawnienie państwa5. Najdonioślejsze znaczenie będą miały w tym zakresie rozpoznawane przez władzę publiczną potrzeby społeczne, jak również, wynikająca z socjotechnicznych uwarunkowań sprawowania władzy konieczność unikania zaistnienia lub
pogłębiania niepokojów społecznych, wywołanych również przez kryzysy gospodarcze6. Istnienie regulacji jest również uzasadniane przez możliwość powstawania negatywnych efektów zewnętrznych7.
2. Znaczenie regulacji w gospodarce
Współczesne państwo, poddane ograniczeniom mającym na celu zabezpieczenie
poddanych jego władzy podmiotów przed samowolą organów, posługuje się prawodawstwem jako sposobem porozumiewania się z jednostkami znajdującymi się w
sferze jego władzy8. Prawo określa zakres oraz formy, jakie są wykorzystywane dla
modyfikacji sfery wolnościowej obywateli w zakresie, w jakim państwo realizuje
swoje cele. Jakkolwiek zakres zadań przypisywanych organizacji państwowej różni się
zarówno w odniesieniu do poszczególnych doktryn ekonomicznych, politycznych,
prawnych, jak również praktyki – narzędzie w postaci regulacji prawnych pozostaje
podstawowym instrumentem modyfikacji zachowań społecznych. Również w ten
sposób regulacje prawne wykorzystywane są w ramach oddziaływania na gospodarkę.
Obecny kształt gospodarki nie jest możliwy do wyizolowania spod wpływu regulacji.
Badanie tej formy oddziaływania państwa możliwe jest więc jedynie w ramach trwających procesów, nigdy zaś od podstaw.
Regulacje prawne stanowią formę interwencji w swobodę wyboru gospodarczego procesu decyzyjnego podmiotów gospodarujących. Podobnie jak pozostałe sposoby
oddziaływań państwa na gospodarkę, znajdują uzasadnienie w sytuacjach gdy alokacja
5
6
7
8
Stanowi to podstawowe zadanie organizacji państwowej w państwach współczesnych. Patrz: D. Begg,
S. Fischer, R. Dornbusch, Ekonomia, T. I, PWE, Warszawa 1999, s. 99 i nast.; J. E. Stiglitz, Economics of the Public Sector, W. W. Norton & Company Inc., New York, London, 1988, s. 25. W naukach
prawnych wspomina się o genetycznym powiązaniu państwa i prawa zarówno od strony historycznej
jak i funkcjonalnej. Szeroko na temat związków państwa i prawa: W. Lang, J. Wróblewski, S. Zawadzki, Teoria państwa i prawa, Wyd. III PWN, Warszawa 1986, s. 269 i nast.
Jak dalece posunąć się mogą skutki społeczne kryzysów instytucji finansowych, widoczne było w
szczególny sposób podczas niedawnych upadków funduszy inwestycyjnych operujących na zasadach
klasycznych „piramid finansowych” w Albanii na przełomie roku 1996 i 1997.
Tego typu zjawiskom, jakkolwiek niekiedy mogą być one rozwiązane przez rynek można zapobiegać
przez wprowadzenie odpowiednich regulacji, lub opodatkowania czy dotacji. Szerzej: N. Barr, op. cit.,
s. 82.
Szeroko na temat roli i funkcji prawa: A. Redelbach, S. Wronkowska, Z. Ziembiński, Zarys teorii
państwa i prawa, Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa 1994, s. 269 i nast.
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
11
rynkowa nie ma charakteru w pełni efektywnego9. Mają więc na celu nie tyle eliminację mechanizmu rynkowego, lecz taką jego modyfikację, która mogłaby doprowadzić
do ograniczenia stanów niepożądanych10. Utrwalają one określone instytucje rynkowe
w postaci skrystalizowanych form organizacyjnych lub wzorców kontraktowych
prowadząc do zmniejszenia ryzyka kontraktowego oraz kosztów transakcyjnych. Do
tego typu zjawisk należy zaliczyć problemy z przejrzystością rynku, której braki powodują wspomniane koszty transakcyjne jak i występowanie pokusy nadużycia. Najpełniejszy wymiar regulacje prawne przyjmują w odniesieniu do działalności gospodarczej prowadzonej w zakresie monopoli, czy tzw. rynków szczególnie reglamentowanych, do których zaliczyć należy sektory usług finansowych11. W tej ostatniej sferze
regulacje przyjmują najbardziej zbliżoną do całościowej formę tego typu oddziaływań
państwa na gospodarkę. Prawo dla środowiska gospodarczego w tych sektorach staje
się samoistnym wyznacznikiem elementów makrootoczenia gospodarczego, w jakim
funkcjonują przedsiębiorcy12. Regulacje prawne w ramach innych segmentów rynku,
jakkolwiek nie posiadają tak kompleksowego charakteru, dotyczą podmiotów aktywnych gospodarczo praktycznie na każdym etapie ich istnienia i funkcjonowania.
Od strony formalno-technicznej, przedmiotowe regulacje występują bądź w
formie zakazów, pozostawiających normatywnie zakreśloną, dozwoloną przestrzeń
swobodnego wyboru przedsiębiorców, bądź jako jednoznacznie określone dyrektywy
postępowania. W zakresie, w jakim możliwe jest odnalezienie wspólnych dla wszystkich segmentów uwarunkowań, konieczne jest poszukiwanie, analizowanie i implementowanie jednorodnych instytucjonalnie wyznaczników prawotwórczej aktywności
organów państwa dla prowadzenia spójnej wewnętrznie polityki gospodarczej13. Zarówno organizacja państwowa jak i podmioty do których skierowana jest ingerencja
państwa odnoszą korzyści z przejrzystości i czytelności zakresu i form oddziaływań
państwa. Z kolei przerost czy niejasność zasad podejmowania oddziaływań państwa
prowadzi do zanegowania pewności prawa i bezpieczeństwa obrotu. Przypadki, w
których nie ma możliwości określenia zakresu oddziaływań państwa prowadzą więc do
zwiększenia znaczenia w obrocie negatywnie wartościowanych zmiennych, które
organizacja państwowa powinna w swoim funkcjonowaniu eliminować.
9
10
11
12
13
D. Rutheford, Routlege Dictionary of Economics, Routlege, London – New York 1995, s. 389.
Możliwe oczywiście są sytuacje skrajne, kiedy regulacja państwowa będzie prowadziła do eliminacji
relacji rynkowych. Dotychczas podejmowane próby osiągania podobnych celów nie zakończyły się
jednak osiągnięciem stanów zakładanych jako zasadne politycznie.
N. Barr, op. cit., s. 79.
O regulacjach prawnych jako zewnętrznych w stosunku do przedsiębiorstw, wyznacznikach kreujących uwarunkowania ich działalności wspomina T, P. Tkaczyk, Rynek, konkurencja i jej wspieranie,
Instytut Funkcjonowania Gospodarki Narodowej SGH, Warszawa 1999, s. 67 i 68.
Zagadnienia prawotwórstwa uznawane są za jedną z najważniejszych nieekonomicznych nauk koniecznych przy prowadzeniu polityki gospodarczej. Por.: Polityka gospodarcza pod red. B. Winiarskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2001, s. 23.
12
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher
3. Rola organizacji państwowej
Działalność państwa ukierunkowana jest przede wszystkim na wprowadzanie
stanów pożądanych przez określone grupy rządzące i jednocześnie postrzeganych jako
korzystne z punktu widzenia grup stanowiących zaplecze rządzących. Przez wprowadzanie tego typu przepisów organizacja państwowa ogranicza niebezpieczeństwo
powstawania w ramach rynku stanów grożących jego stabilności, narażających stabilność państwa. Takie limitowanie swobody poszczególnych podmiotów gospodarujących przez całokształt regulacji ma na celu ograniczanie ryzyka wystąpienia wspomnianych zjawisk. Powinno więc oddziaływać na rzecz stałości systemu politycznego i
ekonomicznego. Organizacja państwowa przez zmonopolizowanie posługiwania się
przymusem na podległym sobie terytorium staje się jednocześnie wyznacznikiem
zasad podejmowania działalności, jak i gwarantem ich niezakłóconego (w sposób
bezprawny) prowadzenia. Osiągane bezpieczeństwo ma charakter współzależny.
Stabilność rynku skutkuje stabilizacją społecznych podstaw państwa. Ta ostatnia zaś
jest warunkiem stabilności układu rynkowego.
Doktryna „państwa prawa” wraz z postulatami bezpiecznego i przejrzystego obrotu powoduje, iż zasadniczo wszystkie działania podejmowane przez organizację
państwową powinny zawierać się w granicach i formach określonych prawem14. Stąd
wynika podstawowy charakter postulatu konstytucyjnego w postaci zapisu o konieczności dokonywania ograniczeń wolności gospodarczej jedynie w drodze regulacji
ustawowej ze względu na ważny interes publiczny15. Szczegółowa regulacja zasad
dotyczących wyboru formy prawnej, sposobu i warunków podejmowania działalności,
zasad prowadzenia działalności gospodarczej stanowi logiczne następstwo konieczności dokonania wyboru „złotego środka” pomiędzy regulacją a konkurencją: przygotowania prawodawstwa nie stojącego co do zasady w sprzeczności z założeniami gospodarki rynkowej.
Regulacje prawne wprowadzające ścisłe reguły funkcjonowania rynku, nawet
przy najdoskonalszym i niezakłóconym funkcjonowaniu instytucji państwa i prawa w
społeczeństwie, muszą zakładać konieczność stałego monitorowania rodzaju i zakresu
legalności form, jakie przybiera aktywność podmiotów gospodarczych. Działania takie
muszą prowadzić do określenia stopnia wewnętrznej i zewnętrznej konkurencyjności
przyjętych rozwiązań, a także dookreślenia akceptowalnych zasad organizacji rynku
zapewniających realizację celów społecznych.
14
15
Art 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. nr 78, poz. 483, sprost.
Dz. U. nr 28, poz. 319, dalej zwana „Konstytucją”).
Art 22 Konstytucji.
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
13
4. „Ekonomizacja” prawodawstwa
Zgodnie z najbardziej podstawowymi ujęciami nauk ekonomicznych, nie istnieje
współcześnie „czysta” (idealna) gospodarka rynkowa16. Gospodarki państw rozwiniętych, w szerokim zakresie, limitowane są za pośrednictwem prawa. Wprowadzone
regulacje poparte państwowym aparatem przymusu mogą i zmierzają zwykle do utrwalenia bądź wprowadzenia określonych modyfikacji relacji państwo-podmioty gospodarcze, silnej szczególnie w zakresie działalności o charakterze organizatorskim17.
Odpowiednie rozwiązania w zakresie, w jakim wyznaczana (efektywnie ograniczana)
jest wolność gospodarcza i swoboda kontraktowa, przekładają się na wyniki ekonomiczne przedsiębiorstw. W rezultacie pośrednio znajdują one również odzwierciedlenie w dochodach budżetowych państw. Potencjalnie wyższa efektywność warunkowana swobodą konkurencyjną podlega ograniczeniom, egzekwowanym przez władzę
publiczną w celu osiągania stanów uznawanych za korzystniejsze społecznie. Warto
pamiętać, że dla potrzeb prawidłowego i niezakłóconego prowadzenia działalności
gospodarczej normy prawne powinny w zasadzie stanowić czynnik obojętny, pozostający bez zauważalnego wpływu na istniejące pomiędzy poszczególnymi podmiotami
stosunki. Zwykle możliwe jest zapewnienie, choćby w przybliżonym zakresie, wewnętrznej neutralności obciążeń nakładanych przez związki publicznoprawne (dążeniem prawodawcy powinna być przynajmniej zewnętrzna neutralność). Niezależnie od
starań władz państwowych, prowadzenie polityki gospodarczej stanowi samodzielny
czynnik ryzyka, postrzegany jako jeden z istotniejszych18.
Prawne determinanty polityki gospodarczej państwa, odnoszące skutek w zakresie określenia stopnia aktywności struktur państwa w odniesieniu do rynku, powinny
mieć charakter horyzontalny – w równym stopniu odnosząc się do wszystkich rodzajów działalności gospodarczej dozwolonych na terenie danego państwa. Ich prawidłowe zdefiniowanie może pozwolić na prowadzenie działalności ukierunkowanej na
zapewnienie stabilnego wzrostu. Do tego celu nie wystarczy jednak wskazać stanu
pożądanego z punktu widzenia społecznego i dobranie podstawowego instrumentarium
prawnego bez zastanawiania się nad konsekwencjami o charakterze ekonomicznym i
systemowo-prawnym. W każdym wypadku, podejmowanie władczej ingerencji państwa powinno być dokonywanie na podstawie szczegółowych analiz ekonomicznych
nie tylko pod względem kosztów wprowadzenia zmian czy użycia określonych instrumentów. Podstawową wartością chronioną jest bowiem sam rynek i stosunki ekonomiczne w jego ramach występujące. Z tego też powodu konieczne jest również zapewnienie instytucjonalnego osadzenia kontroli koniunkturalnej, a także zapewnieniu
16
17
18
A. J. Isachsen, C. B. Hamilton, T. Gylfasen, Zrozumieć gospodarkę rynkową, Gdańsk 1992, s. 4.
Można spotkać się z opiniami o narastającym zainteresowaniu państwa wspomnianymi sferami
aktywności ludzkiej, szczególnie w odniesieniu do prawotwórczej działalności administracji, przejawiającej się również poprzez praktyczną modyfikację treści aktów prawnych w tym również najwyższej rangi. Patrz: A. Redelbach, S. Wronkowska, Z. Ziembiński, op. cit., s. 164.
Szczególny charakter będą miały tutaj wszelkiego rodzaju aktywne formy obecności władz państwowych na rynku. Patrz szerzej: E. H. Rotberg, Risk Taking in the Financial Services Industry w: Risk
Management in Financial Services, OECD, Paryż 1992, s. 12-13 i 27 i nast.
14
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher
równowagi na podległych merytorycznie rynkach19. Kompetencje państwa w zakresie
polityki gospodarczej mają charakter rozproszony, jakkolwiek w dzisiejszych uwarunkowaniach gospodarczych nie ma możliwości zapewnienia równowagi wyłącznie na
płaszczyźnie jednego państwa. Remedium przyjmuje postać integracyjnych ugrupowań
ponadpaństwowych i równoległej polityki regionalnej20.
Uprawnienia prawotwórcze organizacji państwowej w zakresie gospodarki, wynikają z utrwalonego monopolu władzy państwowej na jednostronne stanowienie
wzorców i wymogów zachowań. Zainteresowanie w ekonomicznej sile społeczeństwa
było i jest współcześnie uzasadnione koniecznością zapewnienia stałego źródła dochodów publicznych. Historycznie zakres kompetencji publicznych nie obejmował w
szerszym stopniu niż wynikało to z uwarunkowań fiskalnych, ingerencji państwa w
gospodarkę. Obserwowalne zwiększanie roli państwa w gospodarce związane było ze
wzrastającymi w państwach nowożytnych, wzajemnymi uwarunkowaniami gospodarki
i polityki, dzięki którym władztwo gospodarcze stało się w efekcie ważniejsze niż w
innych dziedzinach i poczęło efektywnie warunkować wykonywanie władzy politycznej21. W tym zakresie wypracowano zasadę, iż wszelkiego organizatorska działalność
państwa w sferze gospodarki powinna mieć charakter ukierunkowany na dobro społeczności22. Z tego powodu koniecznością jest poszukiwanie zasad umożliwiających
dobór kompetencji organów administracji publicznej korespondujący z potrzebami
kontroli procesów gospodarczych. Przydatnym wskaźnikiem powinny być tu związki,
obserwowane w odniesieniu do pozytywnych, dwustronnych korelacji pomiędzy
dziedziną regulowaną a podmiotem regulującym lub organem stosującym prawo. W
literaturze przedmiotu odnotowuje się występowanie silnych związków pomiędzy
ustrojem administracji publicznej a ustrojem gospodarki23.
Wskutek istnienia wskazanych powyżej związków, konieczne jest doszukiwanie
się rozwiązań optymalnych, tym bardziej, że dotychczas organy odpowiedzialne za
wykonywanie uprawnień władzy publicznej w odniesieniu do rynków szczególnie
reglamentowanych, podobnie jeśli chodzi o określenie zakresu ich kompetencji organizowane były ad hoc, w miarę, czy w następstwie pojawiania się sytuacji rozpoznawanych jako naganne. W ten sposób, raczej niezależnie od siebie, powstawały organy
odpowiedzialne za regulację i nadzór nad poszczególnymi sektorami gospodarki, które
w efekcie z jednej strony częściowo dublują swoje działanie, z drugiej zaś nie obejmują swoimi kompetencjami wszystkich aspektów funkcjonowania podległych im przedsiębiorców. Przez pogłębianie się takich sytuacji mogą powstawać rozwiązania skutkujące kumulowaniem efektywnie sprzecznych działań ukierunkowanych na organizowanie silnie skorelowanych rynków.
19
20
21
22
23
K. Sobczak, Działalność gospodarcza. Uregulowania prawne, Wydawnictwo Prawnicze PWN,
Warszawa 2001, s. 86-87.
Ibidem.
W. Wróblewski, Zadania administracyi państwa, Kraków 1917, s. 7.
K. Strzyczkowski, Rola współczesnej administracji w gospodarce (zagadnienia prawne), Warszawa
1992, s. 9.
Związki te, jak wskazuje Autorka powołanej opinii, nie były jak dotąd przedmiotem szczególnych
badań: T. Rabska, Gospodarka rynkowa i jej zasady w: Konstytucja a gospodarka, pr. zb., Warszawa
1994, s. 88.
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
15
W odniesieniu do sfery gospodarczej, jako zasadę nadrzędną, należy przyjmować kompetencję suwerennych organów państwa do reglamentowania każdej formy
aktywności podlegających jej władzy podmiotów, opartą na wyznacznikach prawnych,
powstałych na zasadzie samoograniczenia, w konstytucji bądź w prawie międzynarodowym. Występujące ograniczenia znajdują odzwierciedlenie w zasadzie państwa
prawnego – działania jego organów na podstawie i w granicach prawa.
Niezależnie od przyjmowanych doktryn społecznych, politycznych czy gospodarczych, państwo wkracza i będzie wkraczać w sferę stosunków rynkowych24. W
zależności od tego, czy władza zainteresowana będzie w kreowaniu czy też kontroli
zjawisk oraz zachowań gospodarczych, dobierane będą odmienne mechanizmy oddziaływań. Formy aktywności państwa w sferze gospodarki krajowej mogą przybierać
postać25:
• działalności organizatorskiej (kierowniczej),
• działalności koordynacyjnej,
• działalności reglamentacyjnej,
• działań ekonomicznych i finansowych o charakterze faktycznym,
• działań nadzorczych,
• działań kontrolnych,
• działań ochronnych.
Działalność państwa jako regulatora czy organizatora działalności gospodarczej
powinna być odróżniona od sytuacji, w której państwo występuje jako równoprawny
uczestnik gry rynkowej. W tym zakresie może bowiem powstawać specyficzna relacja,
w której podmiot regulujący staje się równocześnie podmiotem, do którego regulacje
są adresowane. W całym systemie powstaje swoista luka dotycząca wyraźnie sprecyzowanych celów organizacji państwowej. Dokonując uproszczeń można wskazać, iż w
takich przypadkach regulator traci obiektywizm, o ile tylko podejmowana przezeń
działalność dotyczy sektora o charakterze dochodowym. Nie ma bowiem możliwości
jednoczesnej maksymalizacji dwojakiego rodzaju premii – zysków z prowadzonej
działalności gospodarczej oraz wpływów o charakterze fiskalnym. Wydaje się więc, że
nie występuje możliwość łączenia takich sytuacji26. Uzasadnia to konieczność rezygnacji regulatora z aktywności gospodarczej.
Lata dziewięćdziesiąte XX stulecia w rozwiniętych gospodarczo państwach europejskich charakteryzują się szczególnym rozwojem i natężeniem procesów zmian
stanu umiędzynarodowienia publicznego prawa gospodarczego. Pod względem zakresu
tych zjawisk, można postawić tezę o historycznie bezprecedensowym rozwoju odno24
25
26
T. Rabska, op. cit., s. 88 i nast.
Klasyfikacja zaczerpnięta została z opracowania C. Kosikowskiego, Prawo gospodarcze publiczne,
Warszawa 1995, s. 85.
Interesujące, może być przytoczenie wskazywanego w doktrynie niemieckiej, rozróżnienie działalności gospodarczej państwa na dwa rodzaje:
• działalność prowadzoną dla dobra ogółu (do tejże działalności zasada subsydiarności nie ma zastosowania),
• działalność gospodarczą w której państwo występuje li tylko jako podmiot prawa prywatnego, (do
tej to formy aktywności zasada subsydiarności ma pełne zastosowanie). K. Strzyczkowski, op. cit.,
s. 50 i nast.
16
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher
śnego prawodawstwa27. W związku ze stosunkowo łatwo obserwowalnym zjawiskiem
równoczesnego rozwoju regulacji, tak wewnętrznych, jak i na poziomie ponadpaństwowym, należy zauważyć, iż procesy te prowadzą również do przenoszenia zainteresowań przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą na poziom ugrupowań,
w jakich zjawisko to zachodzi, jak również na poszukiwanie na rodzimych rynkach
sposobów oddziaływania pozwalających wykorzystać źródła względnych przewag
komparatywnych, aż do podejmowania działań mających bezpośrednio wpływać na
działalność krajowego prawodawcy włącznie. Naciski te mogą prowadzić do narastania negatywnych konsekwencji w postaci wprowadzania do prawodawstwa rozwiązań
preferujących dotychczas działające na rynku wewnętrznym podmioty. Te same podmioty w ponadpaństwowych ramach ugrupowania integracyjnego zainteresowane będą
we wprowadzeniu możliwie szerokich swobód działania obowiązujących na wspólnym
rynku ugrupowania, tym szerszych, im bardziej ich działalność ma charakter międzynarodowy w momencie dokonywania otwarcia rynków poszczególnych państw.
Organizacja państwowa wywiera wpływ na tworzenie środowiska prawnego w
zakresie podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej28. Wysoce zasadne
powinno być zapewnianie standardu prawodawstwa gospodarczego, którego częstotliwość zmian nie będzie powodować stanów niepewności podmiotów prowadzących
działalność gospodarczą, bądź też tych spośród nich, które pragną ją rozpocząć. Przyjmowane i wdrażane rozwiązania normatywne powinny w możliwie szerokim stopniu
opierać się o istniejące już przepisy tak, aby nie występowała konieczność nagłego
przeorientowania działalności, li tylko w wyniku, znajdującej niekiedy wyłącznie w
doraźnych celach politycznych, aktywności prawotwórczej państwa. Sytuacja poszczególnych przedsiębiorstw w kontaktach wzajemnych, jak i uwarunkowaniach gospodarczych nie może być poddawana w wątpliwość na skutek niejasnego czy nieprecyzyjnego sformułowania zapisów prawnych.
5. Współczesne trendy rozwojowe
Procesy transformacji gospodarczej, dokonywanej w zdecydowanej mierze za
pośrednictwem prawodawstwa, pokazały, iż konieczne jest koordynowanie przyjmowanych rozwiązań normatywnych z zamierzonymi skutkami społeczno-gospodarczymi
jakie mogą powstawać w sferze gospodarczej29.
Wspomniane działania podejmowane są obecnie w państwach rozwiniętych, jak
również na forum organizacji ponadpaństwowych i międzynarodowych. Celem podejmowanych działań jest ograniczanie niedostosowań na linii prawo-gospodarka i mini27
28
29
Przykładowo w odniesieniu do prawa ubezpieczeń, z naciskiem na zakres przyjętych unormowań
dotyczących zabezpieczeń społecznych oraz zmian demograficznych: D. Bardwell, R. Rooley, European Insurance handbook, Coopers & Lybrand 1997, s. 4.
Szeroko na ten temat: C. Kosikowski, Wolność gospodarcza w prawie polskim, Warszawa 1995;
K. Sobczak, Gospodarka rynkowa a władza publiczna, Warszawa 1997, szczególnie s. 16 i nast.
Obserwacja ta dotyczy zarówno wątpliwych merytorycznie dokonań w postaci ustawowego określania
skutków wprowadzenie Euro dla polskiego systemu płatniczego, potwierdzającego zasady prawa, jak
również wprowadzanie opodatkowania lokat kapitałowych, wywołujących pojawianie się podręcznikowo opisanego „efektu gorsetu” i powszechnej ucieczki od tego podatku.
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
17
malizowanie skutków następczego charakteru regulacji prawnych i jego „zacofanego”
charakteru opartego o zakres wiedzy poprzedzający stosowanie wynikającej z niego
normy. Doświadczenia polskiego państwa jakie związane są z reformowaniem gospodarki, nie mają w tym zakresie najlepszego charakteru – prawodawstwo traktowane
instrumentalnie traciło znacząco na jakości tak, iż konieczne się stało w następstwie
dokonanej reformy centrum gospodarczego rządu – Rządowego Centrum Legislacji.
Działania te post factum, przyniosły znaczącą poprawę technicznej jakości stanowionego prawodawstwa, czego nie można powiedzieć o korelacji celów i środków ich
realizacji.
Wypracowane i rozwijane w państwach rozwiniętych sposoby zapewnienia
zgodności pomiędzy celami, zasadami prawotwórstwa i polityki gospodarczej uogólniane są na poziomach między i ponadnarodowych. Przeciwdziałanie niekorzystnym, z
punktu widzenia całokształtu uwarunkowań gospodarki tendencjom, wymaga przedsięwzięcia zorientowanych systemowo, głęboko przemyślanych działań z zakresu
regulacyjnego wymiaru polityki gospodarczej, podejmowanych zarówno przez władzę
ustawodawczą, jak i wykonawczą. Odniesienie to nabiera samodzielnego charakteru
przy uznaniu konieczności wycofania się państwa z prowadzenia bezpośredniej działalności gospodarczej nie ukierunkowanej na zapewnienie społecznie pożądanych
celów, szczególnie jeżeli taka działalność prowadzone była w ramach zagwarantowanych preferencji prawnych czy fiskalnych30. Zachowywanie trudnych do spełnienia i
zazwyczaj kosztownych wymogów sfery regulacyjnej, stawianych przedsiębiorcom
przez organizację państwową, uniemożliwia funkcjonowanie ograniczonej sfery samoregulacji części sektorów rynku. W tym zakresie konieczne jest bieżące podejmowanie
działań pozwalających na takie organizowanie środowiska prawnego, które umożliwia
rozwój przedsiębiorstw, a poprzez to również wzrost gospodarczy i jako możliwe
następstwo, zwiększenie zatrudnienia31. Prowadzone w Polsce na bieżąco procesy
dostosowywania rozwiązań prawnych do standardów wynikających z prawa Unii
Europejskiej, cały czas umożliwiają stosunkowo płynne przedsięwzięcie tego typu
działań, nie generujących samodzielnych bodźców destabilizujących.
Jak wskazują doświadczenia dotychczasowych przedsięwzięć reformatorskich,
procesy kompleksowego przekształcania prawa dotyczącego określonej sfery stosunków społecznych zasadniczo nie są możliwe. Celem maksymalizacji efektywności,
zamierzone podejście powinno więc mieć charakter pragmatyczny i ograniczać się do
sfer najpilniej wymagających działania32. Wspomniane procesy wymagają określenia
dziedzin aktywności ludzkiej, które dla gospodarki kraju mogą i powinny mieć szczególne znaczenie z punktu widzenia średnio- i długookresowego rozwoju. Ostatnia
30
31
32
Między państwem a rynkiem; Dylematy polityki gospodarczej Polski, pod red. M. Okólskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994, s. 30.
Wszystkie działania jakie możliwe są do przedsięwzięcia rozgrywać się mogą wyłącznie w zakresie
wyznaczanym przez zjawiska o znakomicie szerszym niż krajowy zasięgu. Nie można mówić o
znacznym wzroście zatrudnienia w sytuacji jeżeli realizować się zaczną zjawiska sygnalizowane w
czarniejszych prognozach społecznych i gospodarczych jak np. dość znane przed kilkoma laty „społeczeństwo formuły 20:80; H.-P. Martin, H. Shumann, Pułapka Globalizacji; Atak na demokrację i dobrobyt, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2000.
Reforma Centrum Gospodarczego Rządu: Przesłanki, cele kierunki pod red. J. Monkiewicza, Poltext,
Warszawa 1995, s. 58.
18
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher
uwaga nie dotyczy tych rodzajów aktywności gospodarczej, których działalność niesie
ze sobą najsilniejsze odniesienia społeczne – są to w większości wypadków branże
schyłkowe, istotne z uwagi na uwarunkowania polityczne. Ich restrukturyzacja i rewitalizacja, jakkolwiek istotna, dla budżetu oznaczać może ograniczanie wydatków33.
Odmienny charakter powinno mieć przygotowywanie prawodawstwa normującego
sektory wywierające najistotniejszy, w ramach pozwalającej się przewidywać przyszłości, wpływ na gospodarkę.
Od strony rynkowej postulat ten powinien dotyczyć przede wszystkim tych sektorów, które w sposób szczególny uzależnione są od prawa. Dla całej gospodarki, będą
one miały niekiedy charakter zasadniczy jak ma to miejsce w odniesieniu do sektora
usług finansowych. Jednym z możliwych do wykorzystania, systemowych czynników,
za pośrednictwem których można dokonywać zmian czy przekształceń obecnego stanu
rzeczy, jest ich regulacyjna racjonalizacja w kierunku zwiększenia efektywności oddziaływania, przy jednoczesnym ograniczeniu dolegliwości. W odniesieniu do działalności wyznaczanej prawem takie działanie powinno stanowić podstawowy, dość często
lekceważony element prowadzenia działalności. Znacznie mniej dolegliwe w społecznym odbiorze od danin publicznych, regulacje wyznaczają wewnętrzną i międzynarodową konkurencyjność. Prawo stanowi wyznacznik systemowy podatny na zniekształcenia wynikające z zamiaru osiągania dodatkowych celów o charakterze społecznym i
gospodarczym. Jego treść w znacznym stopniu warunkowana jest przez czynniki o
charakterze doraźnie politycznym, niosące ze sobą najistotniejsze ryzyko związane z
prawotwórstwem. W warunkach otwierania się państwowości na konkurencję z zewnątrz dochodzą one do głosu jako czynnik hamujący bądź uniemożliwiający rozwój.
W ramach procesów przygotowywania aktów prawnych dotyczących sfery gospodarczej, za które w większości wypadków odpowiedzialna jest administracja państwowa, jak również w odniesieniu do procedur legislacyjnych wewnątrz parlamentu, z
trudem pozwalają się odnaleźć uwarunkowania dla dokonywania kompleksowych
analiz skutków gospodarczych, jakie projektowane regulacje mogą ze sobą przynosić34.
Dotychczasowa, formalna realizacja procedur przyjmowana dla potrzeb tworzenia
prawa zakłada konieczność stwierdzenia, czy i jakie wejście w życie określonego
projektu wywoła skutki dla budżetu państwa. W praktyce krótkookresowe zwiększenie
wpływów bądź neutralność projektu w tym zakresie, uznawane są za wystarczającą
przesłankę dla której może on stać się prawem powszechnie obowiązującym. Potencjalne skutki społeczne analizowane są jedynie w odniesieniu do politycznego kontek33
34
Obserwacja ta nie ma na celu poddania w wątpliwość zasadności podejmowania działań restrukturyzacyjnych w tych sektorach – bez wątpienia jako efekt mogą one przynieść ograniczenie strumienia
wydatków które mają charakter stały. Z tego punktu widzenia są one wysoce zasadne, jednak powinny
być skorelowane z tworzeniem warunków rozwojowych dla sektorów od których uzależniony jest
rozwój gospodarczy.
Stała poprawa otoczenia prawnego prowadzenia działalności gospodarczej należy do oficjalnych,
strategicznych celów stawianych sobie przez organy Wspólnoty Europejskiej: Communication from
the Commission to the European Parliament and the Council, The Strategy for Europe’s Internal
Market, s. 2. Prawodawstwo polskie od strony formalnej traktuje te zagadnienia jako istotne, czemu
nie odpowiada praktyka działań tak władzy wykonawczej jak i ustawodawczej. Patrz:
Art. 31 ust. 2, pkt. 4 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (M. P. nr 44, poz. 618 z dnia 15
grudnia 1998 r.); § 9 ust. 2 pkt. 2, Uchwały nr 13 Rady Ministrów z dnia 15 lutego 1997 r., Regulamin
pracy Rady Ministrów (M. P. nr 15, poz. 144).
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
19
stu przygotowywanych aktów. W związku z powyższym powszechne są sytuacje, w
których nie tylko rządzeni, ale prawodawcy ulegają iluzjom dotyczącym rozdźwięku
pomiędzy rzeczywistymi i zamierzonymi skutkami funkcjonowania określonych
rozwiązań prawnych. O ile można więc stwierdzić, iż jakość polskiego prawa określana względami legislacyjnymi po utworzeniu Rządowego Centrum Legislacji znacząco
się poprawiła35, jakość określana przez wyrażaną w uzasadnieniach do projektów
ustaw świadomość skutków społecznych i gospodarczych, jakie przyjmowane regulacje wywołają, przedstawia nadal wiele do życzenia. Podejmowane obecnie próby
przygotowania podstaw dla dokonywania odpowiednich analiz na poziomie administracyjnym, nie wydają się odpowiadać zapotrzebowaniom zarówno pod względem
przedmiotu dokonywanych badań jak i ich zakresu. Dodatkowo, zwiększanie podatności współczesnej administracji na wprowadzanie określonych rozwiązań pod wpływem
bieżących interesów politycznych jak i gospodarczych poszczególnych grup nacisku
prowadzi do znaczącego pogorszenia jakości stanowionego prawa36. Łącznie procesy
te przyczyniają się do pogorszenia jego jakości tak, iż niemożliwe staje się efektywne
egzekwowanie prawa i ocena skuteczności funkcjonowania przyjętych rozwiązań.
Państwa konkurujące o kapitał rywalizują między sobą właśnie poprzez ograniczanie
obciążeń socjalnych oraz ilość i dolegliwość regulacji37. Ograniczenie, bo nie pełne
wyeliminowanie tego procederu, może mieć miejsce jedynie w ramach integracyjnych
ugrupowań gospodarczych38.
Trudno jest spodziewać się, iż przygotowywane dotychczas w ramach polskiego
prawodawstwa działania zmierzające do poprawy relacji pomiędzy zamierzonymi a
rzeczywistymi skutkami regulacji prawnych, mogą zakończyć się sukcesem. Polska
administracja nie była i nie jest przygotowana do podejmowania i prowadzenia kompleksowych analiz dotyczących ekonomicznych i społecznych skutków prawodawstwa, szczególnie od strony generowanych odniesień systemowych. Dotychczas przedsięwzięte w ramach polskiego porządku pranego działania zmierzające do poprawy
jakości regulacji miały na celu dostosowanie odpowiednich rozwiązań do założonego
członkostwa w Unii Europejskiej. Osiągnięte członkostwo w ramach OECD, o tyle
poprawiło tą sytuację, iż Rzeczpospolita Polska została przedstawiona do uczestnictwa
w programie reformy regulacji, jaki funkcjonuje w ramach programów tej organizacji39. Co interesujące, podjęte decyzje, mogą sugerować, iż administracja państwowa w
35
36
37
38
39
Art. 14 Ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o organizacji i trybie pracy Rady Ministrów oraz o zakresie
działania ministrów (t. jedn. Dz. U. nr 82/1999 poz. 929 ze zm.), a także Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 23 lutego 1998 r., w sprawie zadań Rady Legislacyjnej oraz szczegółowych zasad
i trybu jej funkcjonowania (Dz. U. nr 24, poz. 134 ze zm.).
R. Sumczyński, Jakość prawodawstwa a reforma sektora publicznego, DSPA International, czerwiec
2000 (Opracowanie przygotowane w ramach projektu PHARE 9707 – 01 02-0002).
L. C. Thurow, Przyszłość kapitalizmu; jak dzisiejsze siły ekonomiczne kształtują świat jutra, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1999, s. 173-174.
Ibidem, s. 175; O konkurowaniu prawem podatkowym mowa jest również w oficjalnych dokumentach
Wspólnoty Europejskiej: Communication of the Commission, Financial Services: Building a Framework for Action, COM (1998)625, s. 23.
W dniu 21 marca 2000 Rada Ministrów przyjęła decyzję Prezesa Rady Ministrów podjętą na wniosek
Ministra właściwego do spraw gospodarki, o poddaniu się w roku 2001 r. przeglądowi stanu realizacji
reformy regulacji w Polsce. Szerzej na temat kolejnych procedur związanych z reformą regulacji w
Polsce: Polska w OECD, Ministerstwo Gospodarki, Warszawa 2001, s. 38-41.
20
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher
sposób świadomy realizuje standardy „dobrych regulacji” gospodarczych, społecznych
i proceduralnych, dzięki czemu możliwe jest poddanie się sygnalizowanej ocenie.
Jednak pewien dysonans poznawczy wywoływać mogą w tym zakresie obserwacje, iż
dopiero po zgłoszeniu Polski do programu, powołany został Zespół do Spraw Jakości
Regulacji Prawnych jako organ opiniodawczo-doradczy Rady Ministrów40. Prace
zespołu od momentu utworzenia nie miały charakteru systematycznego41.
Niezależnie od przeglądu regulacji, prowadzonego w ramach OECD, działalność
władz polskich zmierzająca do zapewnienia systemowego rozwiązania zagadnień
prawidłowego prawodawstwa nie przedstawia się imponująco. Zastrzeżenia musi
budzić brak rozwiązań znajdujących zastosowanie do wszystkich projektowanych
rozwiązań prawnych, analizy adekwatności rozwiązań obowiązujących, wyboru sektorów działalności, które, nie tyle zewnętrznie ile wewnętrznie, przechodzić powinny
przegląd regulacyjny, a także instytucjonalnego osadzenia struktur analitycznych
właściwych w zakresie stałego nadzoru regulacyjnego42. Tego typu rozwiązania jak już
wspomniano najistotniejsze będą w odniesieniu do sektorów w sposób szczególny
opartych na normach prawnych, w rozwoju których należy upatrywać przyszłych
bodźców rozwojowych dla gospodarki polskiej43.
Jakość regulacji, jak już wspomniano, nie stanowi przepisu na rozwój, podobnie
brak odpowiednich rozwiązań nie stanowi warunku uniemożliwiającego rozwój, jednak w sposób wydatny zwiększa jego potencjalne koszty44.
6. Wnioski i postulaty
Niewątpliwie powinny zostać zapewnione stabilne ramy regulacyjne ukierunkowane na minimalizację ograniczeń prawnych i organizacyjnych w chwili obecnej w
sposób znaczący wpływających na koszty prowadzenia działalności. Warunkiem
wstępnym wydaje się być dostosowanie systemu organów administracji publicznej do
wymogów sprawowania stałej kontroli systemowej zasadności regulacji. Takie działanie oznacza konieczności dokonywania bieżących przeglądów adekwatności regulacji i
dostosowania kanałów wymiany informacji pomiędzy przedsiębiorcami a podmiotem
40
41
42
43
44
Zarządzenie nr 68 Prezesa Rady Ministrów z dnia 25 września 2000 r. w sprawie Zespołu do Spraw
Jakości Regulacji Prawnych (nie publikowane).
Sam przegląd dokonywany w ramach reformy regulacyjnej OECD, przewidywał samodzielne spotkania grup roboczych dotyczące zdolności rządu do zapewnienia jakości regulacji polityki konkurencji,
otwarcia rynku, telekomunikacji i usług pocztowych, sektora paliwowo – energetycznego (w tym górnictwa węgla kamiennego).
Istniejącą strukturą administracji predestynowaną do koncentrowania takiej działalności we współpracy z pozostałymi organami administracji państwowej, jako aktywności najbliżej związanej merytorycznie z dotychczas posiadanymi kompetencjami pozostaje Rządowe Centrum Studiów Strategicznych utworzone na podstawie ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Rządowym Centrum Studiów Strategicznych (Dz. U. nr 106, poz. 495 ze zm.).
Interesujące dane dotyczące reformy regulacyjnej i metod stosownych przy ocenie ekonomicznych
skutków regulacji: Regulatory Impact Analysis: Best Practices in OECD Countries, OECD 1997.
Interesujące obserwacje dotyczące płaszczyzn współzawodnictwa państw w ramach procesów globalizacji: W. Szymański, Globalizacja – jej problemy i dylematy, Instytut Funkcjonowania Gospodarki
Narodowej, SGH, Warszawa 2001, s. 23-25.
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
21
(właściwym ministrem) obowiązanym do przygotowywania projektów polityki gospodarczej w zakresie swego działu. Dopiero takie rozwiązanie może wspomóc system
prawny pod kontem ograniczania barier regulacyjnych rozwoju działalności przedsiębiorstw. Warte zastanowienia jest również pogłębianie kultury prawnej pośród pracowników urzędów państwowych – z praktyki funkcjonowania odpowiednich organów
wynika iż specyficznie pojmowana troska o bezpieczeństwo powoduje ograniczanie
wolności w ramach rynku45.
Z tego punktu widzenia nie wystarczy reforma o charakterze jednorazowym –
zmiany rynkowe postępują na tyle szybko, iż bez utworzenia skutecznego od strony
organizacyjnej i kompetencyjnej systemu kontroli i nadzoru nie tyle przedsiębiorców
ile norm prawnych, nie można myśleć o rozwiązaniach sprawdzających się w okresie
średnim i długim. W Polsce nie funkcjonuje obecnie ani system oceny kosztów gospodarczych wprowadzenia i funkcjonowania określonych regulacji prawnych nie będących rozwiązaniami o charakterze fiskalnym, ani też instytucjonalne przygotowanie
organów państwa dla potrzeb badania skutków ekonomicznych istniejących rozwiązań.
Jak się wydaje, powinno to stanowić to sygnał do przekonstruowania systemu kompetencji organów administracji rządowej właściwych w sprawach gospodarczych.
Na podstawie wskazanych wyżej rozwiązań instytucjonalnych w ramach administracji publicznej właśnie ministrów właściwych do spraw poszczególnych działów46,
należy określić jako podmioty odpowiedzialne za regulacje sektorowe. Uprawnienia, o
jakich mowa odnoszą się do wydawania aktów wykonawczych oraz inicjowania polityki regulacyjnej. Żaden z ministrów nie posiada, w zakresie zainteresowania niniejszego opracowania, kompetencji do wykonywania zwierzchnictwa orzeczniczego nad
centralnymi organami administracji rządowej. Podmioty administracji publicznej
odpowiedzialne za regulacje sektorowe, z uwagi na określony prawem zakres przedmiotowy i posiadane kompetencje odpowiedzialne są więc za czynności gromadzenia
informacji z zakresu wzajemnego przenikania się sfery polityki gospodarczej, praktyki
i polityki legislacyjnej. Wszystko to służyć powinno zapewnieniu możliwie najlepszego dopasowania prowadzonej polityki gospodarczej państwa do wymogów rzeczywistości związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej.
45
46
Warto zwrócić uwagę na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 2000 r. II S. A. 85/99, w którym expressis verbis przypomina on Urzędowi Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi o konstytucyjnym obowiązku działania na podstawie prawa.
Ustawa z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (t. jedn. Dz. U. nr 82/1999 poz.
928 ze zm.).
22
Jarosław Wierzbicki, Michał Weinzieher
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
Bardwell D., Rooley R., European Insurance handbook, Coopers & Lybrand,
1997.
Barr N., The Economics of the Welfare State, Oxford University Press, Second
Edtion 1993.
Begg D., Fischer S., Dornbusch R., Ekonomia T. I, PWE, Warszawa 1999.
Communication from the Commission to the European Parliament and the
Council, The Strategy for Europe’s Internal Market.
Communication of the Commission, Financial Services: Building a Framework
for Action, COM (1998) 625.
Drazen A., Political Economy in Macroecobnomics, Princeton University Press,
Princeton New Jersey 2000.
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997, Dz. U. nr 78
poz. 483, sprost. Dz. U. nr 28/2001 poz. 319.
Kosikowski C., Prawo gospodarcze publiczne, Warszawa 1995.
Kosikowski C., Wolność gospodarcza w prawie polskim, Warszawa 1995.
Lang W., Wróblewski J., Zawadzki S., Teoria państwa i prawa, Wyd. III, PWN,
Warszawa 1986.
Martin H. P., Shumann H., Pułapka Globalizacji; Atak na demokrację i dobrobyt, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2000.
Między państwem a rynkiem; Dylematy polityki gospodarczej Polski pod red. M.
Okólskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994.
Pawłowicz K., Prawo człowieka do swobodnej działalności gospodarczej w:
Prawa człowieka w społeczeństwie obywatelskim pod red. A Rzeplińskiego,
Warszawa 1994.
Polityka gospodarcza pod red. B. Winiarskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN,
Warszawa 2001.
Polska w OECD, Ministerstwo Gospodarki, Warszawa 2001.
Rabska T., Gospodarka rynkowa i jej zasady w: Konstytucja a gospodarka,
Warszawa 1994.
Redelbach A., Wronkowska S., Ziembiński Z., Zarys teorii państwa i prawa,
Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa 1994.
Regulamin pracy Rady Ministrów, M. P. nr 15/1997 poz. 144.
Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, M. P. nr 44 poz. 618 z dnia 15
grudnia 1998.
Regulatory Impact Analysis: Best Practices in OECD Countries, OECD 1997.
Rotberg E. H., Risk Taking in the Financial Services Industry w: Risk Management in Financial Services, OECD, Paryż 1992.
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 23 lutego 1998 r., w sprawie
zadań Rady Legislacyjnej oraz szczegółowych zasad i trybu jej funkcjonowania,
Dz. U. nr 24, poz. 134 ze zm.
Rutheford D., Routlege Dictionary of Economics, Routlege, London – New York
1995.
Regulacje gospodarcze – wyzwania współczesności
24.
25.
26.
27.
28.
29.
30.
31.
32.
33.
34.
35.
23
Sobczak K., Działalność gospodarcza. Uregulowania prawne, Wydawnictwo
Prawnicze PWN, Warszawa 2001.
Sobczak K., Gospodarka rynkowa a władza publiczna, Warszawa 1997.
Stiglitz J. E., Economics of the Public Sector, W. W. Norton & Company Inc.,
New York, London 1988.
Strzyczkowski K., Rola współczesnej administracji w gospodarce (zagadnienia
prawne), Warszawa 1992.
Sumczyński R., Jakość prawodawstwa a reforma sektora publicznego, DSPA
International, czerwiec 2000.
Szymański W., Globalizacja – jej problemy i dylematy, Instytut Funkcjonowania
Gospodarki Narodowej SGH, Warszawa 2001.
Thurow L. C., Przyszłość kapitalizmu; jak dzisiejsze siły ekonomiczne kształtują
świat jutra, Wydawnictwo Dolnośląskie Wrocław 1999.
Tkaczyk T. P., Rynek, konkurencja i jej wspieranie, Instytut Funkcjonowania
Gospodarki Narodowej SGH, Warszawa 1999.
Ustawa z dnia 8 sierpnia 1996 r. o organizacji i trybie pracy Rady Ministrów
oraz o zakresie działania ministrów, Dz. U. nr 82/1999, poz. 929.
Ustawa z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej, Dz. U.
nr 82/1999 poz. 928.
Wróblewski W., Zadania administracji państwa, Kraków 1917.
Zarządzenie nr 68 Prezesa Rady Ministrów z dnia 25 września 2000 r. w sprawie
Zespołu do Spraw Jakości Regulacji Prawnych (nie publikowane).
mgr Anna Gardocka
Katedra Ekonomi Politycznej
Uniwersytet w Białymstoku
Miejsce kultury w gospodarce
Zaabsorbowanie ekonomii działaniami gospodarczymi dającymi się skwantyfikować sprawia, że zatraca się z pola widzenia te, niewymierne niemal składniki, które
stwarzają możliwości wszelkim procesom gospodarczym i relacjom zachodzącym
między ich uczestnikami. Przekonania i wartości wyznawane przez poszczególne
jednostki społeczeństwa będące obrazem kultury danej społeczności stają się „niewidzialną ręką” rządzącą aktywnością gospodarczą. Myśl ludzka, osobowość moralna,
intelektualna, obywatelska, czy sposób postrzegania rzeczywistości dynamizuje społeczeństwo. Wzmacnia jego ferment umysłowy. Przyczynia się do rozwoju ekonomicznego kraju. Era człowieka zapoczątkowana przez współczesność zdeterminowana jest
w niecałkowitym, co prawda, ale jednakże znacznym stopniu, przez kulturę będącą
wewnętrznym obrazem społeczeństwa.
1. Istota kultury
Przedstawiciele współczesnej ekonomii, podobnie jak reprezentanci Nouvelle
Historii dążą do odkrywania nieuświadomionych i trudno uchwytnych struktur mentalnych sprawiających, że gospodarka nie stanowi jedynie wyrazu obiektywnej interpretacji wydarzeń ekonomicznych. Spod spektakularnej warstwy faktów wydobywają
struktury nie pozwalające przebiegać im dowolnie. Zaistniałe zdarzenia w gospodarce
nie stanowią dzieła przypadkowych osób czy ich decyzji, lecz są uwarunkowane
wartościami tkwiącymi w podświadomości ludzi a znajdującymi swój wyraz w kulturze. Następuje wydobycie nowych elementów życia ekonomicznego jednostki ludzkiej.
Przedstawiciel Nouvelle Historie Fernand Braudel istotę kierunku wyraził słowami:
(...) historia nieświadoma dzieje się poza terenem oświetlonym, poza tymi błyskami
fleszów (...) Przewrót – gdy jest to przewrót umysłowy – polega na frontalnym ataku
na ten obszar zaciemniony, na przyznaniu mu coraz szerszego miejsca obok – czy
nawet kosztem – warstwy wydarzeniowej1. W nurcie tych rozważań ekonomia podobnie jak historia sięga do tych sfer swojej dyscypliny, które dotąd traktowała jako mało
istotne dla procesu wzrostu gospodarczego. Następuje wyłanianie nowych wartości z
wcześniej już istniejących bądź też niedostrzeganych jeszcze przez ich niewymierny
charakter. Przejawiające się, od starożytności przez cały wiek XVIII i XIX sugestie na
temat kapitału ludzkiego pozwalają dostrzec pewne, choć jeszcze niedosłownie prezentowane aspekty życia człowieka wybiegające poza sferę produkcji i redystrybucji
wytworzonych dóbr w analizach procesu wzrostu gospodarczego. Przemiany zacho1
B. Olszewska-Dyoniziak, Społeczeństwo i kultura, Wydawnictwo Prac Naukowych UNIVERSITAS,
Kraków 1994, s. 164.
26
Anna Gardocka
dzące w gospodarce poszerzają istniejące spektrum kategorii ekonomicznych, modyfikują formuły matematyczne funkcji produkcji. Wyzwalają potrzebę wyłaniania nowych, bądź już istniejących, ale nie dostrzeganych dotychczas źródeł wzrostu gospodarki.
Człowiek jako jednostka społeczna kształtuje obraz otaczającej go rzeczywistości. Korzystanie z takich form własności, jak kultura i wiedza, coraz częściej uważane
jest za coś zasadniczo różniącego się od wolnokonkurencyjnego wyszukiwania istniejących okazji do pobudzenia wzrostu gospodarczego. Szanse na korzystne rezultaty
zostają wyinterpretowane z kulturowego kontekstu. W tym rozumieniu człowiek
dostrzega okazje wykorzystując swój intelekt w kulturowej interpretacji możliwych
przemian. Wypływa stąd skłonność współczesnych ekonomistów do twierdzenia, że
ekonomia jest nauką dotyczącą ludzkiego wyboru. Jest metodą, a nie doktryną, aparatem decyzyjnym i techniką rozumowania, która pomaga wyciągnąć właściwe wnioski,
a jak każda metoda posiada gro swoich instrumentów. Ekonomia, jak trafnie uchwycił
John Robinson (1933), jest skrzynką z narzędziami. Zmieniająca się zaś, rzeczywistość
gospodarcza dostarcza jej tylko coraz to nowszych elementów.
Dyspozycja rzadkimi i ograniczonymi zasobami tj. finansowymi, ludzkimi (np.
wykształcenie), kulturowymi (zaufanie, tradycje, przedsiębiorczość, współdziałanie)
stawia przed homo oeconomicus wymóg efektywnego ich wykorzystania. Zdawać się
więc może, że całą swą uwagę koncentruje wyłącznie na sobie samym i na konsekwencjach swoich działań. Postawy egoistyczne wzbudzające skojarzenia pejoratywne
okazują się być mylnymi. Rzeczywistość gospodarcza pokazuje niejednokrotnie, że
homo oeconomicus kieruje się rozmaitymi wartościami, emocjami, konwencjami
również wtedy, gdy działa z myślą o własnym interesie. Jako wiodący cel swojej
działalności obiera dbałość o maksymalizację interesu własnego w wymiarze nie tylko
zysku, ale i równocześnie kariery zawodowej, rozwoju intelektualnego.
Adam Smith – ojciec ekonomii – twierdził już, że interes własny stanowi wystarczający motyw, jakim kieruje się człowiek w gospodarce, ale wskazywał także na
potrzebę istnienia instytucji i wzorów zachowań, które sprzyjają korzystnej wymianie i
zapewniają wzajemne zaufanie i niskie koszty transakcji [...]. Był świadom tego, że
istnieje wiele rzeczy, które społeczeństwo czy gospodarka potrzebują, ale których na
rynku nie można ani kupić ani sprzedać [...]2. Opowiadał się za rozwojem więzi międzyludzkich opartych o wartości moralne. Co więcej uznawał je za postawy naturalne i
godne upowszechniania wzorce: „Jakkolwiek samolubnym miałby być człowiek, są
niewątpliwie w jego naturze jakieś pierwiastki, które powodują, że interesuje się losem
innych ludzi i sprawiają, że ich szczęście jest dla niego nieodzowne, choć jedna przyjemność, jaką może stąd czerpać, to przyjemność oglądania tego. Tego właśnie rodzaju
jest współczucie (pity), czyli litość (compassion), uczucie, które doznajemy wobec
nieszczęścia innych [...]. Największy łotr, najbardziej zatwardziały gwałciciel praw
społecznych nie jest całkowicie ich pozbawiony.”3 Kultura programuje ludzi jako
członków określonej wspólnoty, podpowiada osądzać, co dobre a co złe, co prawdziwe
a co fałszywe, czym jest sacrum, a czym profanum.
2
3
E. Ostrom, The Comparative Study of Public Economies, The P. K. Sei Foundation, Mempfis, Tenn
1998, s. 50.
A. Smith, Teoria uczuć moralnych, PWN, Warszawa 1989, s. 5.
Miejsce kultury w gospodarce
27
Kultura minionych epok wypełniała w dużej mierze dzieje ludzkości, wystarczało więc przejąć jedynie od przodków ekwipunek mentalny, by móc dalej egzystować w
danej społeczności. Zmiany w następujących po sobie pokoleniach były nieznaczne.
Wiek XX rozpoczął przewrót umysłowy w dotychczasowych dziejach. Gruntowanie
się państwa narodowego zmieniło nie tylko polityczną, ale i kulturową postawę jednostki, a postępująca ekspansja przemysłu objęła także kulturę (powstanie przemysłu
informacji i kultury).
W dobie współczesnej pojęcie kultury przenika w głąb coraz to nowszych, obcych jej dotychczas, dyscyplin naukowych. Reprezentowany sposób rozumienia kultury w Encyklopedii Popularnej PWN: „kultura to całokształt materialnego i duchowego
dorobku ludzkości, gromadzony, utrwalony i wzbogacany w ciągu jej dziejów, przekazywany z pokolenia na pokolenie; w skład tak pojętej kultury wchodzą nie tylko wytwory materialne i instytucje społeczne, ale także zasady współżycia społecznego,
sposoby postępowania, wzory, kryteria ocen estetycznych i moralnych, przyjęte w
danej zbiorowości i wyznaczające, obowiązujące zachowania.”4, zdaje się być sformułowaniem powszechnie akceptowanym. Jednakże reprezentanci, takich kierunków, jak:
antropologia, socjologia, psychologia, filozofia czy ekonomia usiłują nadać definicji
kultury brzmienie bliskie swojej dyscyplinie. Wynika stąd też złożoność i niejednorodność zjawiska, jakim jest kultura. Trudne staje się uchwycenie jej w ramach jednej,
kompleksowej definicji. W latach 50. próbę taką podjęli: Alfred L. Kroeber i Clyde
Kluckhon. Uwieńczeniem ich wysiłku było stworzenie na podstawie przeglądu 257
różnych definicji kultury, jej następującego brzmienia5: kultura składa się z wzorów
jawnych i ukrytych, z zachowań wyuczonych i przekazywanych przez symbole, tworzących specyficzny dorobek grup ludzkich, oraz z wytworów tych zachowań; rdzeń
kultury stanowią tradycyjne tzn. wyrosłe i wyselekcjonowane w procesie historycznym
idee oraz przywiązane do nich wartości; systemy kulturowe mogą być uważane albo za
produkty ludzkiego działania, albo za warunki dalszej działalności ludzkiej.
2. Ekonomiczne znaczenie kultury
Kultura i jej komponenty jest postrzegana jako świadomość społeczna podlegająca historycznym przeobrażeniom. Z ekonomicznego punktu widzenia jej wartości
stanowią, tak gotowy produkt ludzkiego intelektu w postaci rozwoju sił wytwórczych,
stosunków produkcji, jak i warunek rozwoju samej gospodarki. Stają się skutkiem, a
zarazem przyczyną dokonujących się przeobrażeń w gospodarce. Bliski powyższemu
rozumieniu kultury jest Jan Szczepański postrzegający kulturę jako6: ogół wytworów
działalności ludzkiej, materialnych i niematerialnych, wartości i uznawanych sposobów postępowania, zobiektywizowanych i przyjętych w dowolnych zbiorowościach,
przekazywanych innym zbiorowościom i następnym pokoleniom. Kulturę, w jego
rozumieniu, określają wytwory kulturowe, wartości, sposoby postępowania z koniecz4
5
6
Encyklopedia Popularna PWN, Warszawa 1982, s. 388.
B. Olszewska-Dyoniziak, Społeczeństwo..., op. cit., s. 21.
J. Mikułowski-Pomorski, Komunikacja międzykulturowa. Wprowadzenie, Wydawnictwo Akademii
Ekonomicznej w Krakowie, Kraków 1999, s. 36.
28
Anna Gardocka
nością ich obiektywizacji, czyli uczynienia powszechnie znanymi, zjawisko dyfuzji
oraz transmisja międzypokoleniowa.
Zaprezentowana systematyzacja kultury na dwa jej elementy tj. wytwory materialne i niematerialne działalności ludzkiej, w obrębie przedstawionej definicji istotna
jest z punktu widzenia ekonomii. Konieczność zobiektywizowania, uznania czy przyjęcie wytworów, wartości, wzorów postępowania bliskie jest skłonnościom ekonomistów do kwantyfikowania wszelkich analizowanych przez siebie kategorii. Objęcie
pojęciem kultura ekonomiczna wytworów działalności ludzkiej nie budzi wątpliwości,
jeżeli chodzi o wytwory materialne. Odmiennie prezentuje się sytuacja z wytworami
niematerialnymi obejmującymi niemierzalne kategorie ekonomiczne. Wśród ekonomistów kontrowersyjny staje się termin „wytwory niematerialne” w związku ze swym
ogólnikowym sformułowaniem. Bardziej odpowiednim terminem byłoby określenie
wytwory intelektualne, artystyczne i estetyczne działalności ludzkiej. W zakres tak
ujętego pojęcia weszłyby wówczas zarówno wartości, jak i wzory postępowania charakterystyczne dla określonej społeczności gospodarczej istotne przy analizie procesów
wzrostu gospodarczego.
Wartość z punktu widzenia ekonomii, przedstawiana jest w swym ujęciu empirycznym. Wartością więc jest to wszystko, co jest potencjalnym przedmiotem ludzkich
działań, a więc: przedmiot materialny lub idealny, idea lub instytucja, przedmiot potencjalnie jak i efektywnie pożądany, w stosunku do którego podmiot gospodarczy
przyjmuje postawę szacunku, przypisuje mu istotną rolę w swoim życiu i dążenie do
jego osiągnięcia odczuwa jako przymus. Omawiając wartości w kontekście analizy
postaw jednostek gospodarujących istotne jest ponadto rozróżnienie dwóch ich kategorii, tj. wartości autotelicznych (podstawowych albo wiodących) oraz wartości instrumentalnych7. Przy czym wartości instrumentalne przybierają charakter wiodących
środków prowadzących do osiągnięcia wartości podstawowych, jak: kreatywność,
racjonalność, przedsiębiorczość, wartości stanowiących ostateczne kryteria oceniania i
podstawowe cele ludzkich dążeń i działań. Przejmują one w gospodarce rdzeń kultury,
bowiem z nich wynikają normy i wzory zachowań, które z kolei regulują wszystkie
dziedziny życia społecznego, wyjaśniają jak i dlaczego ludzie, członkowie określonej
społeczności, zachowują się.
Kultura ekonomiczna społeczeństwa utożsamiana jest z aktywnym aspektem
szeroko pojętej kultury. Obrazem kultury jest tu każdy aktywny uczestnik życia gospodarczego. Kultura w tym rozumieniu stanowi nowe idee, nowe spojrzenie na świat,
zmienia styl ludzkiej egzystencji, pobudza do zmian politycznych, gospodarczych.
Kultura ekonomiczna społeczeństwa pojmowana jest jako ogół przekonań, ocen,
postaw, czynów podmiotów gospodarczych względem zjawisk ekonomicznych. Uaktywnia w człowieku postawy kreatywności, przedsiębiorczości, samorealizacji czy
samodoskonalenia, znajdujące swe odbicie w inwestycjach na poczet zgromadzonego
w danej gospodarce kapitału ludzkiego. Kultura łącząca wartości materialne procesu
gospodarczego z jego wartościami niematerialnymi pobudza myśl ludzką w kierunku
osiągania, coraz to wyższego poziomu postępu technicznego, a w rezultacie wzrostu
gospodarczego. Wartości w sensie ekonomicznym wyrosłe na gruncie tradycji, podlegają nieustannym procesom ewolucji, kształtując swój coraz to doskonalszy obraz.
7
J. Turowski, Socjologia. Wielkie struktury społeczne, TN KUL, Lublin 1999, s. 69.
Miejsce kultury w gospodarce
29
Kultura ekonomiczna przyczynia się do przeobrażeń rzeczywistości gospodarczej,
umiejętności organizacyjnych, integracji i przechowywania tego, co doświadczamy.
Warunkuje ona możliwość gromadzenia coraz większego zbioru informacji o systemach wartości. Niezaprzeczalnie uaktywnia nasz intelekt. Inwestując w rozwój kultury
stwarzamy podstawy prawidłowemu biegowi procesu inwestycji w kapitał ludzki.
Istotne jest, że kultura ekonomiczna wyrasta w opozycji do pasywnego aspektu
kultury postrzeganego jako czynnik hamujący wzrost gospodarczy. Silne przywiązanie
do tradycji narodowych przejawia jej konserwatyzm. Człowiek godząc się na istniejący
stan rzeczy w otaczającej go rzeczywistości, preferując bierność, poddaje się tym
warunkom. Jego celem staje się jedynie przetrwanie, nie rozwój. Reprezentanci pasywnej postawy kulturowej przejawiają niechęć do zdobywania nowych umiejętności,
kwalifikacji, doskonalenia uprzednio zdobytych, czy niechęć do kreatywności, a przez
to do innowacji. Zachowując przestarzałe wzory gospodarowania pozbawiają gospodarkę znamion proefektywnościowych, hamując tym samym jej wzrost gospodarczy.
Istniejący imperatyw ochrony dziedzictwa z punktu widzenia rynku przejawia
się więc nieracjonalnością, jak i racjonalnością, pasywnym, jak i aktywnym aspektem
kultury. Nieracjonalnością (biernością) gdyż blokuje ekspansję gospodarczą, a racjonalnością (aktywnością), ponieważ bez zachowania dziedzictwa nie byłoby biznesu
turystycznego. Pozostałości minionych kultur przynoszą w takim samym zakresie
dochód jak czynią to nowe centra handlowe. Jednakże powrót do starych struktur
kultury ma na celu nie tylko odtworzenie, ale znalezienie lepszych rozwiązań w stosunku do tych, które się nie sprawdziły lub przestały wystarczać. Nawrót do starych
struktur może dokonywać się na nowych zasadach, uwzględniających doświadczenia i
idee odrzuconych już nowszych struktur, bądź też przez dekonstrukcję kultury. Współczesne pokolenia dążąc do źródeł, do kanonu własnej kultury nie kierują się tradycyjnym przekazem międzypokoleniowym, lecz „wyjmują” z nich te wartości, symbole,
obrazy, smaki, dźwięki, które można wypromować, polecić konsumentowi w postaci
zdekontekstualizowanego kulturowo produktu. Stąd też rozważając kulturę nie możliwym staje się wyeliminowanie z niej słowa znamiennego ekonomii, jakim jest postęp
czy wzrost.
Takie dekonstruowanie kultury na potrzeby rynku rozwija go, daje pracę i dochody, satysfakcję ze zdolności do kulturowej kooperacji ze światem, zapoznaje z
bogactwem kulturowym świata poprzez jego konsumpcję. Audiowizualne spektakle
permanentnego promowania, kupowania, sprzedawania i konsumowania uzależniają
człowieka epoki mediów i sieci komputerów od reklamy. Kultura intensyfikując proces
inwestycji w kapitał ludzki wzmacnia proces wzrostu gospodarczego.
Rozważając kulturę ekonomiczną społeczeństwa nie możliwym staje się pominięcie układu strukturalnego samego społeczeństwa, stanowi ona bowiem ważny jego
komponent. Kultura zweryfikowała pierwotne znaczenie terminu „społeczeństwo”
dodając do niego takie przymiotniki jak „globalne”, „kompleksowe” czy „narodowopaństwowe”. Obecnie w analizach naukowych, jak i w użyciu potocznym stosuje się
pojęcia społeczeństwo dla inaczej wyodrębnionych podcałości w społeczeństwie
globalnym, czyli mniejszych układów zbiorowości. Kultura klamrami własnych komponentów spięła różnorodne formy życia społecznego połączone wzajemnymi powiązaniami i zależnościami a składającymi się na strukturę społeczną. Elementy struktury
30
Anna Gardocka
społecznej takie, jak: kręgi rodzinne, społeczności lokalne, grupy regionalne, grupy
zawodowe, klasy i warstwy społeczne oraz wszelkie związki i zrzeszenia czy wreszcie
instytucje polityczne, administracyjne i kulturalne łączą tak procesy współdziałania,
adaptacji, jak i konflikty i antagonizmy. Warunkiem zaistnienia tak zarysowanego
całościowego obrazu struktury społecznej jest odpowiednie ukształtowanie podłoża
społecznego, albowiem każde konkretne społeczeństwo rozwija się na określonym
obszarze geograficznym, który bezpośrednio przesądza o klimacie, rodzaju fauny i
flory, o strukturze geofizycznej ziemi, wyposażeniu w bogactwa naturalne, a pośrednio
wpływa na charakter gospodarki narodowej danego społeczeństwa. Podłoże społeczeństwa, obejmuje więc prócz warunków geograficznych, także wpływające na charakter
struktury społecznej warunki ekonomiczne (tj. stan rozwoju gospodarczego, osiągnięty
poziom techniki wytwarzania dóbr materialnych i usług, wielkość i strukturę wytworzonego dochodu społecznego).
3. Kultura a potrzeby
Kultura dostarcza wzorce postaw, wartości wywierające wpływ na kształt społeczeństwa i całej gospodarki. Człowiek jako nosiciel i weryfikator cech kultury i wiedzy
kształtuje obraz otaczającej go rzeczywistości. Korzystanie z tych form własności
sprawia, że coraz częściej uważane jest to za coś zasadniczo różniącego się od wolnokonkurencyjnego wyszukiwania istniejących okazji do zdobycia wyższego poziomu
wzrostu gospodarczego. Szanse na korzystne rezultaty zostają wyinterpretowane z
kulturowego kontekstu. W tym rozumieniu człowiek dostrzega okazje wykorzystując
swój intelekt w kulturowej interpretacji możliwych przemian. Stwarza coraz to szersze
spectrum nierozpoznanych dotychczas potrzeb.
Potrzeby ludzkie są, bowiem wynikiem z jednej strony wymogów jednostki jako
struktury biologicznej, z drugiej zaś oddziaływania środowiska, w którym dana jednostka żyje. Charakterystyczne jest, że przynależność do określonej grupy społecznej,
czy oceny których owa grupa dokonuje wywierają wpływ na sposób myślenia, wartościowania celów, postawy, modele życia czy motywy działania danej jednostki. Naśladownictwo ludzi i autorytetów, bądź demonstracja własnej odmienności kreuje nowe,
wcześniej nie odczuwane potrzeby nie tylko w sferze materialnej, ale i w sferze wartości moralnych, estetycznych i poznawczych. Rozpoznane lub zaledwie wyczuwane
potrzeby ludzkie określane przez środowisko, kulturę i strukturę psychobiologiczną
człowieka stanowią źródło ludzkiej aktywności, bodziec, stymulator kształtowania
obecnego i przyszłego stanu rzeczywistości gospodarczej i kooperujących w nim
jednostek ludzkich. Proces ów przybiera charakter ciągły, którego początkiem jest
rzeczywisty brak potrzeby, kontynuacją – proces mentalizacji (uświadamiania) potrzeb
wraz z procesem zaspokajania, efektem – przekształcenie z czasem środków służących
zaspokajaniu potrzeb w nowe potrzeby8. Potrzeby są czynnikami inicjującymi aktywność, źródłami zachowania, przyczynami, motywami czy obiektywnymi warunkami
działania w określonej przestrzeni: czasowej, terytorialnej, społecznej. Stanowią siłę,
8
Mechanizm ten nazywany jest prawem odwracalności potrzeb. Szerzej w: J. Senyszyn, Potrzeby
konsumpcyjne, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1995, s. 21-23.
Miejsce kultury w gospodarce
31
która dąży do ustanowienia czy podtrzymania danego poziomu rozwoju i reprodukcji
dzięki motywacyjnemu charakterowi ukierunkowującymi zachowania jednostek ludzkich.
Istotne zatem staje się rozpoznanie istniejącego poziomu i struktury potrzeb zarówno indywidualnych jak i społecznych, uchwycenie spodziewanych przemian ilościowych, jakościowych i strukturalnych potrzeb w określonym horyzoncie czasowym
oraz pełne wykorzystanie istniejących jak i potencjalnych możliwości rozwijania
wszelkiej działalności ukierunkowanej na zaspokojenie potrzeb. Wpływ wartości
kulturowych wskazuje na konieczność postrzegania procesu realizacji potrzeb za
naturalną tendencję człowieka prowadzącą do zmian rozwojowych tak w aspekcie
ilościowym, jak i jakościowym (a może i przede wszystkim jakościowym) sił wytwórczych oraz stosunków produkcji. Powstałe współzależności o charakterze zwrotnym
odgrywają istotną rolę w procesie pobudzania gospodarki do rozwoju.
Ilość, rodzaj oraz stopień zaspokojenia potrzeb wpływa na styl i jakość życia.
Wielkość rozporządzalnego funduszu pieniężnego natomiast decyduje o urealnieniu
umotywowanych potrzeb, czyli wykreowaniu efektywnego popytu. Niemniej istotną
rolę w teorii wzrostu gospodarczego przypisuje się istniejącym w danym momencie
czasowym pożądanych, lecz nie możliwych do zrealizowania w wymiarze pieniężnym,
potrzeb. Powstający popyt potencjalny stymuluje zmiany tak na poziomie intelektualnym społeczeństwa, jak i gospodarczym, by następnie móc przekształcić się w popyt
efektywny. Zmienność i dynamiczność potrzeb stawia człowieka w obliczu konieczności ciągłej weryfikacji istniejących, jak i potencjalnych możliwości ich zaspokojenia.
Stawiają go przed koniecznością dokonywania wyborów wymagających od niego
twórczej kreatywności intelektu. Właściwy ekonomii proces dokonywania wyborów
stymulują potrzeby skłaniające do poszerzenia jego granic, jak to określa Ann Swidler,
o cały ekwipunek uznawanych przez społeczeństwo wartości kulturowych. Homo
oeconomicus, jak wcześniej wspominano, podejmując decyzje nie kieruje się wyłącznie kryteriami czysto ekonomicznymi, ale i kryteriami pozaekonomicznymi. Stwarza
sobie w ten sposób możliwość pełnego i trwałego rozwoju.
Zaistnienie nowych dotychczas nierozpoznanych i niezaspokojonych potrzeb,
wyzwala konieczność działań na rzecz zwiększenia efektywności zasobów czynników
produkcji oraz kreacji nośników innowacji związanych ze stanem finansowania nauki,
tj. wielkością zatrudnienia w sektorze B+R, liczbą wynalazków oraz patentów i licencji. Powstaje siatka powiązań między systemem wartości, nauką, postępem technicznym i wzrostem gospodarczym wynikająca ze skłonności jednostek danej społeczności
do kreowania coraz to nowszych potrzeb (rysunek 1).
Punktem wyjścia siatki jest nauka, której skuteczność oddziaływania determinują nakłady finansowe oraz istniejący w ramach danej kultury potencjał naukowy (zasoby wiedzy + ilość pracowników naukowo-badawczych) jej dorobek w postaci wynalazków, patentów i licencji. Innowacje krajowe i zagraniczne (import innowacji w
postaci zakupu licencji zagranicznych, wynalazków zagranicznych, środków informacyjnych oraz spółek joint ventures)9 wywierają zaś wpływ na efektywność czynników
produkcji wyznaczających postęp techniczny istotny dla wzrostu gospodarczego.
9
S. Felburn, Tendencje postępu technicznego w Polsce (Aspekt innowacyjności i efektywności), IRSS,
Raport 52, Warszawa 1997 s. 33-34.
32
Anna Gardocka
Rysunek 1. Nauka, innowacje, postęp techniczny i wzrost gospodarczy a kultura
FINANSOWANIE
NAUKI
STAN I ROZWÓJ
NAUKI
IMPORT
INNOWACYJNY
POTENCJAŁ
NAUKOWY
INNOWACJE
KRAJOWE
EFEKTYWNOŚĆ
CZYNNIKÓW
PRODUKCJI
CZŁOWIEK
I EKONOMICZNY SYSTEM
WARTOŚCI
POSTĘP
TECHNICZNY
ILOŚCIOWY WZROST
ZASOBÓW
WZROST
GOSPODARCZY
Źródło: opracowanie własne na podstawie S. Ferburn, Tendencje postępu technicznego w Polsce (aspekt
innowacyjności i efektywności), IRSS, Raport 52, Warszawa 1997, s. 34.
Nieodzowną przesłanką kreacji i przyswajania innowacji jest odpowiedni poziom potencjału intelektualnego społeczeństwa kształtowanego przez system wartości.
Kulturę postrzega się jako środek dynamizujący rozwój za pośrednictwem intelektu
ludzkiego, a więc jako kulturę ekonomiczną. Kultura staje się kluczem bogactwa10,
którego dopasowanie, jak i przekręcenie, wymaga długiego okresu czasu wypełnionego wytrwałym kształtowaniem wartości sprzyjających wzrostowi gospodarczemu.
Wiedza w systemie kultury spełnia funkcje adaptacyjne. Stwarza podstawy dla rozwoju wartości kulturowych, jak i ich trwałości w czasie.
Trwający postęp intelektualny społeczeństwa znajduje swoje odbicie w pobudzaniu wzrostu gospodarczego kraju i rozwijaniu nowych wartości kulturowych. Tak,
więc kultura i wiedza to dwie nierozerwalne, przynależące do człowieka formy własności ekonomicznej. Korelacje zachodzące między nimi przybierają charakter zależ10
Ch. Handy, Wiek paradoksu. W poszukiwaniu sensu przyszłości, Dom Wydawnictwa ABC, Warszawa
1996, s. 30.
Miejsce kultury w gospodarce
33
ności przyczynowo-skutkowych (por. rysunek 2). Źródeł powstałych powiązań między
kulturą a wiedzą należy poszukiwać w zbiorze ich specyficznych cech. Odmienność
ich charakteru wyrosłych z konfrontacji z cechami materialnych środków produkcji
odznaczających się tak istotną rolą w procesie wzrostu gospodarczego. Charles Handy
odmienność ową określił jako jeden, z licznego zbioru, paradoks11 naszego tysiąclecia.
Rysunek 2. Zależności pomiędzy kulturą, wiedzą a wzrostem gospodarczym
KULTURA
WIEDZA
NOWE WARTOŚCI
WZROST GOSPODARCZY
Źródło: opracowanie własne.
Rozważając wiedzę w zaprezentowanym schemacie mamy na uwadze wiedzę
związaną z procesem gospodarczym. Nie jest to, zatem jedynie wiedza naukowa,
techniczna czy wiedza ekspertów. Jest to wiedza możliwa do pozyskania tylko w
określonych warunkach, realnych sytuacjach w konkretnym czasie12. Dzięki swoim
właściwościom stwarza ona jednostce możliwości przewagi nad innymi w posiadaniu
pewnych informacji, które może swobodnie wykorzystywać we własnych decyzjach
ekonomicznych. Wiedza wyrosła z uwarunkowań kulturowych nie jest wiedzą zdobytą
w szkole, z książek, lecz pozyskaną na rynku w trakcie interakcji z innymi podmiotami
gospodarczymi biorącymi aktywny udział w zdarzeniach społeczno-ekonomicznych.
System kulturowy jak twierdził Talcott Parsons13 jest nie tylko produktem działania, lecz również działa sam. Ma swoje własne źródło energii, jakim jest zmierzanie
w kierunku tworzenia, dekonstruowania i podtrzymywania wzorów kultury.
4. Zakończenie
Rozwój gospodarki determinuje kultura, tę zaś ekonomika. Pomiędzy działaniami jednostek ludzkich a ich kulturą zarysowuje się zależność o charakterze przyczynowo-skutkowym. Dokonując wyborów w warunkach istniejących ograniczeń w
11
12
13
Autor termin PARADOKS określa jako sposób wytłumaczenia zjawisk zachodzących w społeczeństwie i pokazanie, dlaczego pewna doza zamieszania jest nie do uniknięcia, „kiedy życie przynosi sukces w tym, w czym zdajemy się przegrywać, to paradoks, który daje pocieszenie w tej samej chwili,
gdy z nas drwi”-pisał Browning. Ch. Handy, Wiek paradoksu..., op. cit., s. 28.
K. Kostro, Ekonomia a wiedza. Problemy wiedzy w teorii Friedricha Augusta von Hayeka w: Dziesięć
lat transformacji gospodarki polskiej, Materiały z konferencji Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego-wrzesień 2000, Warszawa 2001. W artykule, The Use of Knowledge in Society,
„American Economic Review”, t. XXXV, 1954, nr 4 Friedrich August von Hayek posługuje się pojęciem: wiedza miejsca i czasu.
Talcott Parsons (1902-1979), amerykański socjolog, przedstawiciel funkcjonalizmu w socjologii.
Centralnym zagadnieniem prac teoretycznych Parsonsa było badanie i wykrywanie warunków zapewniających stabilność i równowagę systemu społecznego, rozumianego jako wszelka zbiorowość
współdziałających osobników.
34
Anna Gardocka
sferze produkcji, wymiany, konsumpcji opieramy się o wpływy kulturowe. Kultura
poprzez swoje wartości, nie wytycza celów, ale wyznacza strategie działania. Jako
aktywny weryfikator działań ludzkich stwarza całe spectrum scenariuszy działań i
schematów interpretacji postaw ludzkich czy komunikowania się. Z drugiej strony
normy i wyznawane wartości przez reprezentantów danej kultury społecznej budują
swego rodzaju barierę dla procesu realizacji własnego interesu. Nieodzownym się staje
istnienie immanentnego charakteru powiązań gospodarki z kulturą. Zarysowuje się
tendencja tzw. „imperializmu ekonomii”14 – przenoszenia pojęć i metod ekonomii do
innych dyscyplin. Zdaniem Ann Swidler: kultura nie jest jednolitym systemem, który
popycha działania w jakimś stałym kierunku. (...) gdyby kultura wpływała na działania
poprzez wartości wyznaczające cele, w zmieniających się okolicznościach ludzie
powinni trwać przy preferowanych przez siebie celach, zmieniając jedynie strategie ich
osiągania. Lecz jeśli kultura dostarcza narzędzi, przy pomocy, których jednostki konstruują linie działania, wówczas bardziej trwałe okażą się style lub strategie działania
niż cele, jakie ludzie próbują osiągnąć. W gruncie rzeczy, ludzie będą dochodzili do
takich celów opisywanych w języku wartości, do jakich dobrze dopasowany jest kulturowy ekwipunek15. W okresach stabilności kultura zatem dostarcza strategii działania
już wcześniej wypracowanych przez członków określonej społeczności, gdy tymczasem w okresach zmian gospodarczych przyjmuje rolę kreatora nowych strategii. Miarą
wpływu kultury na wzrost gospodarczy, więc nie jest ani liczba narzędzi, ani wielość
powiązań między nimi, lecz to, w jakim stopniu służą one ludzkiej komunikacji.
Współdziałanie jednostek oparte o intelektualne wykorzystanie elementów kulturowych decyduje o wzroście gospodarczym. Kultura to system znaków służących międzyosobowej komunikacji16, jak stwierdził Umberto Eco.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
14
15
16
Eco U., Pejzaż semiotyczny, Warszawa, PWN 1972.
Ferbur S., Tendencje postępu technicznego w Polsce (aspekt innowacyjności i
efektywności), IRSS, Raport 52, Warszawa 1997.
Fukuyama F, Zaufanie. Kapitał społeczny a droga do dobrobytu, PWN, Warszawa-Wrocław 1997.
Handy Ch, Wiek paradoksu. W poszukiwaniu sensu przyszłości, Dom Wydawniczy ABC, Warszawa 1996.
Kostro K., Ekonomia a wiedza. Problemy wiedzy w teorii Friedricha Augusta
von Hayeka w: Dziesięć lat transformacji gospodarki polskiej, Materiały z konferencji Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego – wrzesień
2000, Warszawa 2001.
Maroda M., Między rynkiem a etatem, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR,
Warszawa 2000.
Z. J. Stańczyk, Dwa rodzaje kapitału społecznego, „Gospodarka Narodowa” nr 1-2, Warszawa 2000.
M. Maroda, Kulturowe aspekty zmiany społecznej w: Między rynkiem a etatem pod red. M. Marody,
Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR, Warszawa 2000, s. 21-22.
U. Eco, Pejzaż semiotyczny, Warszawa, PWN 1972, s. 29.
Miejsce kultury w gospodarce
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
35
Matysiak A., Źródło kapitału społecznego, WAE, Wrocław 1999.
Mikułowski-Pomorski J, Komunikacja międzykulturowa. Wprowadzenie, WAE,
Kraków 1999.
Olszewska-Dyoniziak B., Społeczeństwo i kultura, Wydawnictwo Prac Naukowych UNIVERSITAS, Kraków 1994.
Ostrom E., The Comparative Study of Public Economies, The P. K. Sei Foundation, Mempfis, Tenn 1998.
Senyszyn J., Potrzeby konsumpcyjne, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego,
Gdańsk 1995.
Smith A, Teoria uczuć moralnych, PWN, Warszawa 1989.
Stańczyk Z. J., Dwa rodzaje kapitału społecznego, „Gospodarka Narodowa”
nr 1-2, Warszawa 2000.
Turowski J., Socjologia. Wielkie struktury społeczne, TN KUL, Lublin 1999.
Dr Grzegorz Paluszak
Katedra Bankowości
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
Artur Frąckowiak
Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej
w Unii Europejskiej w porównaniu do
Stanów Zjednoczonych i Japonii
1. Wprowadzenie
W europejskiej unii walutowej politykę pieniężną przeniesiono na poziom
wspólnotowy, a politykę fiskalną pozostawiono na poziomie narodowym państwa
członkowskiego. Zdaniem E. Welteke najważniejszymi instrumentami koordynowania,
w szczególności pomiędzy poziomem wspólnotowym i narodowym są:
• od 1994 uchwalane rocznie przez ECOFIN-Radę „Wytyczne polityki gospodarczej”
dla ogólnej polityki gospodarczej (art. 99 (2) WE Traktat),
• makroekonomiczny Dialog dla polityki zatrudnienia zawarty na Europejskiej Radzie w Kolonii w 1999 r.
• od 1997 r. Pakt Stabilności i Wzrostu z 1997 dla polityki fiskalnej.
Jego zdaniem Pakt ogranicza negatywne oddziaływanie, które może wynikać z
realizowania czysto narodowych interesów poszczególnych państw członkowskich, na
pozostałe państwa członkowskie. Pozostawia on poszczególnym państwom możliwość,
reagowania na wyzwania cyklu koniunkturalnego w określonym obszarze. Trochę
krytyczniej ocenia „Wytyczne polityki gospodarczej”. Początkowe przedstawienie
procedury wąskiej koordynacji, która stanowi ich rdzeń, nie jest realizowane. Natomiast dotychczas powstaje złożony system „wytycznych”, „procesów”, „planów działania” i „raportów”. Kompleksowość tego systemu nie jest stale w pełni przejrzysta ani
dla publiczności ani dla decydentów politycznych.
Uzasadnieniem kosztów takiej koordynacji jest „niedoskonałość rynku”. Stąd
wzmacnia się równocześnie obraz biurokracji, która się stale powiększa i przyciąga do
siebie nowe kompetencje. W tej sytuacji opowiada się on za zmniejszeniem tego
niepohamowanego wzrostu koordynacji europejskiej polityki gospodarczej1. Stąd
koordynacja ponadnarodowej polityki pieniężnej i narodowej polityki fiskalnej jest
koniecznością w europejskiej unii walutowej.
D. Gatti i Ch. van Wijnbergen uwypuklają, że w unii walutowej wiele organów
fiskalnych prowadzi autonomicznie swoją narodową politykę fiskalną. Natomiast
Europejski Bank Centralny (EBC) ustala jednolicie cele pewnych parametrów polityki
pieniężnej dla całej unii. Wpływu ekspansywnej polityki fiskalnej grupy państw członkowskich nie może wyeliminować żadne pojedyncze państwo członkowskie. Tą roz1
E. Welteke, Herausforderungen für die Bundesbank im europäischen Finanzraum, „Deutsche Bundesbank. Auszüge aus Presseartikeln nr 5”, 24 stycznia 2002, s. 3.
38
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
bieżność pomiędzy grupowym działaniem państw i indywidualnym działaniem państwa traktuje się jako najważniejsza przyczynę niepowodzenia koordynacji. Stąd
ponadnarodowy bank centralny ma zapobiegać niepowodzeniu koordynacji pomiędzy
narodowymi organami fiskalnymi poprzez modyfikowanie swojej strategii pieniężnej.
EBC powinien ustalać poziom stóp procentowych w powiązaniu z ograniczeniem
fiskalnym w celu skompensowania organom fiskalnym zarówno rezygnacji z uprawiania przez nie dyskrecjonalnej polityki fiskalnej, jak i ryzyka prowadzenia restrykcyjnej
polityki pieniężnej przez EBC w jego reakcji na presję inflacyjną w innym państwie
członkowskim. Ich zdaniem taka kompensata dla narodowych organów fiskalnych
eliminuje u nich pokusę realizowania narodowych fiskalnych polityk antycyklicznych2.
Wydaje się zatem, iż polityka pieniężna, która ma chociaż słaby charakter antycykliczny jest faktycznie wystarczająca, aby pobudzić interakcje pomiędzy organami fiskalnymi, prowadząc do koordynacji pomiędzy nimi i eliminując wśród nich dylemat
więźnia. Również w sytuacji negatywnych szoków gospodarczych, całkowite ich
złagodzenie nie spadnie na EBC, który nie będzie zmuszony prowadzić inflacyjnej
polityki pieniężnej w celu ich przeciwdziałania.
Natomiast I. Mihov uważa, że działania polityki pieniężnej EBC nie odpowiadają w pełni sytuacji gospodarczej w trzech największych państwach, a mianowicie:
Niemiec, Francji i Włoch, a jedynie samych Niemiec. Jednocześnie podkreśla on, że na
przebieg cyklu koniunkturalnego w latach 1980. i 1990. wpływały nie tylko nieskoordynowane polityki państw członkowskich, ale również zróżnicowana struktura gospodarcza i finansowa państw europejskiej unii walutowej. Dlatego sądzi on, iż zadanie
stabilizowania EBC ułatwią przedsięwzięcia zmierzające do ujednolicenia struktury
prawnej i finansowej w państwach członkowskich tej unii3. Jak można zauważyć, EBC
nie kieruje się tylko interesem gospodarki niemieckiej, ale również innych państw unii
walutowej. Ten kierunek polityki ułatwia ujednolicanie struktury prawnej, gospodarczej i finansowej w państwach członkowskich.
W opinii P. Lawler’a na rynku pracy o dużym wpływie związków zawodowych,
wstępne zobowiązania się banku centralnego dla określonego celu polityki pieniężnej
lub przekazanie polityki pieniężnej „konserwatywnemu” bankierowi centralnemu
wcale nie są najlepszym rozwiązaniem prowadzenia polityki pieniężnej. Taki sam
wynik, jak w przypadku wstępnego zobowiązania banku centralnego może być osiągnięty, przy jednoczesnym ustalaniu płac i polityki pieniężnej o odpowiednio określonej funkcji celów dla banku centralnego4. Można sądzić, iż takie prowadzenie polityki
pieniężnej jest szczególnie korzystne w warunkach szoków gospodarczych. Jednocześnie warto zauważyć, że przy prowadzeniu polityki pieniężnej należy uwzględniać
cechy struktury rynku pracy.
H. D. Dixon i M. Santoni badając rynek pracy europejskiej unii walutowej o dużym wpływie związków zawodowych i bezrobociu strukturalnym, przedstawiają, iż
2
3
4
D. Gatti, Ch. van Wijnbergen, Co-ordinating fiscal authorities in the euro-zone: a key role for the
ECB, „Oxford Economic Papers” vol. 54 nr 1/2002, s. 56-57 i 65.
I. Mihov, Monetary policy impelmentation and transmission in the European Monetary Union,
„Economic Policy. A European Forum” vol. 33/2001, s. 399-401.
P. Lawler, Monetary policy, central bank objectives, and social welfare with strategic setting, „Oxford
Economic Papers” vol. 53 nr 1/2001, s. 107-108.
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej...
39
dwa państwa unii walutowej o zrównoważonym budżecie, w przypadku koordynacji
ich polityki fiskalnej, generują wydatki budżetowe niż w przypadku braku koordynacji
tych polityk5.
Z kolei M. Buti i W. Roeger stwierdzają, że substytucyjność lub komplementarność pomiędzy politykami pieniężną i fiskalną szczególnie zależy od rodzajów szoków
uderzających gospodarkę. W przypadku szoków podaży, te dwie polityki przesuwają
się w przeciwnych kierunkach: polityka fiskalna – ekspansywności (restrykcyjności), a
polityka pieniężna restrykcyjności (ekspansywności). Stąd jest wyraźny konflikt pomiędzy tymi dwoma podstawowymi rodzajami polityki makroekonomicznej. Jednakże,
empiryczna obserwacja substytucyjności polityki nie musi powodować pomiędzy nimi
konfliktu. I tak np. poluźnienie polityki pieniężnej w okresie . konsolidacji budżetowej
w UE lat 1990 – mogło być „ukrytą” koordynacją: przez zmniejszanie strat produkcji z
powodu ograniczenia budżetowego, ekspansywnna polityka pieniężna ułatwiała zadanie organom fiskalnym. Natomiast w warunkach szoków popytowych, oba rodzaje
polityki przesuwają się w tym samym kierunku, ale jedna przesuwa się szybciej, a
druga przesuwa się wolniej. W tym przypadku, istnieje pewnego rodzaju konflikt
pomiędzy organami pieniężnymi i fiskalnymi w sprawie podziału uczestnictwa w
ciężarze stabilizowania. M. Buti i W. Roeger wskazują na korzyści z koordynowania
polityki pieniężnej i fiskalnej w odpowiedzi na szoki podaży, gdy koordynacja ta jest
spostrzegana jako zabezpieczenie wobec przyszłych szoków. Jednocześnie podkreślają, że długotrwałym szokom podaży powinno się szczególnie przeciwdziałać raczej
poprzez reformy strukturalne i mikroekonomiczne dostosowania niż makroekonomiczną stabilizację6.
W systemie stałych kursów walutowych, D. Gatti i Ch. van Wijnbergen dostrzegają że asymetrycznym szokom można przeciwdziałać w dwojaki sposób. Po pierwsze,
poprzez strukturalne reformy mające na celu poprawę głównie elastyczności płac na
rynkach pracy i cen na rynkach produktów. Po drugie, poprzez dopuszczenie pewnej
elastyczności polityki fiskalnej w państwie zdolnym do zmagania się z szokami asymetrycznymi. Uważają, że w europejskiej unii walutowej, interakcja polityki fiskalnej i
pieniężnej, która umożliwia pewien rodzaj elastyczności polityki fiskalnej może uzupełnić reformy strukturalne, aby te reformy mogły być kontynuowane7.
Wydaje się, iż wynik koordynacji ponadnarodowej polityki pieniężnej i narodowej polityki fiskalnej uwidoczni najwyraźniej się na rynku pracy. Rynek ten musi
przejść reformy strukturalne zwiększające przede wszystkim elastyczność płac i
zmniejszając bezrobocie strukturalne. Interakcje zachodzące pomiędzy polityką pieniężną i fiskalną będą wywoływać nie tylko zmiany wielkości nominalnych, ale również zmiany strukturalne w gospodarce. Miernikiem tej interakcji stanie się przede
wszystkim postęp zmian strukturalnych, w warunkach niskiej stopy inflacji oraz zaostrzającej się konkurencji w procesie integracji i globalizacji.
5
6
7
H. D. Dixon, M. Santoni, Fiscal Policy Coordination with Demand Spillovers and unionised Labour
Markets, „The Economic Journal” vol. 107/1997, s. 403.
M. Buti, W. Roeger, Jan In’t Veld, Stabilizing Output and Inflation: Policy Conflicts and Cooperation under a Stability Pact, „Journal of Common Market Studies” vol. 39 nr 5/2001, s. 823-824.
D. Gatti, Christa van Wijnbergen, Co-ordinating fiscal authorities in the euro-zone: a key role for the
ECB, „Oxford Economic Papers” vol. 54 nr 1/2002, s. 68.
40
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
2. Rozwój oszczędności w państwach członkowskich Unii Europejskiej i
euroobszaru, Stanów Zjednoczonych i Japonii w latach 1974-2003
W latach 1974-2001, w UE następuje zmniejszenie oszczędności sektora prywatnego o 2,8% PKB (z 21,1% na 18,3% PKB) (tab.1). Natomiast w euroobszarze w
tym samym okresie ich spadek jest mniejszy - 2,2% PKB (z 21,9% na 19,7% PKB). W
latach 1974-2003 w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, oszczędności sektora
prywatnego zmniejszają się o 7,4% (z 20,6% na 13,2% PKB). W latach 1991-2003
odnotowano ich wzrost 1,3% PKB (z 26,7 do 28,0% PKB) w Japonii. W badanej
grupie jedynie w Japonii zwiększają się oszczędności prywatne, a największy ich
spadek następuje kolejno w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, UE i euroobszarze.
Tabela 1.
Rozwój oszczędności w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i Japonii w latach 1961-2003 (w % PKB)
Unia
61-73 74-85 86-90 91-95 94
Europejska
Oszczędności
prywatne
Oszczędności
rządu
Oszczędności
ogółem
USA
Oszczędności
prywatne
Oszczędności
rządu
Oszczędności
ogółem
Japonia
Oszczędności
prywatne
Oszczędności
rządu
Oszczędności
ogółem
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
-
21,1
21
21,5 21,8 22,4 21,7 20,9 19,9 18,6 18,2 18,3 18,4 18,4
-
0,4
0,3
-1,6
24,9
21,5
21,3
-2 -1,6 -1,1
20 19,8 20,8 20,5
Euroobszar 61-73 74-85 86-90 91-95
Oszczędności
prywatne
Oszczędności
rządu
Oszczędności
ogółem
95
94
95
-
21,9
22,5
22,3 22,2
-
0,4
-0,2
-1,3 -1,5 -1,3
26,1
22,3
22,3
96
0,1
2,2
2,7
2,3
2
2,3
21 21,2 20,8 20,9 20,6 20,3 20,8
97
23 22,4 21,7
-1
1,2
98
99 2000 2001 2002 2003
21 19,9 19,6 19,7 19,8 19,7
0,2
1
2
2,4
2
1,7
2,2
21 20,6 21,7 21,4 21,9 21,9 21,8 22,1 21,7 21,5 21,9
61-73 74-85 86-90 91-95
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
18
20,6
18,2
18,5
1,7
-1
-1,8
-2,2 -1,4 -0,8
0
1,3
2,6
19,7
19,7
16,4
16,3 16,6 16,8 17,1
18
18 17,2 16,3 15,8 16,1 16,5
61-73 74-85 86-90 91-95
-
-
-
-
-
-
36,1
32,1
33,1
18 17,6 17,1 16,6 15,4 13,9 12,2 13,2 16,6 16,9
94
26,7 26,2
5,6
4,6
95
96
97
98
3,3
4,2
99 2000 2001 2002 2003
27 27,7 28,1 28,6 28,6 29,2
3,2
2,9
2,9
1,3
2,7 -0,5 -0,3
28 27,2 27,1
0 -0,8 -0,3 -0,5 -0,6
32,3 30,8 30,3 30,5 30,9 29,9 28,6 28,4 27,7 26,7 26,6
Źródło: European Commission. Directoriate-General for Economic and Financial Affairs, „European
Economy” nr 73/2001, s. 464-467 i 498-501.
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej...
41
Warto nadmienić, iż w 2003 r. w porównaniu do 2001 r., przewiduje się niewielki wzrost oszczędności prywatnych w UE (0,1% PKB), a w USA ich zwiększenie aż
3,7% PKB. W euroobszarze, mają one pozostać bez zmian a w Japonii zmniejszyć się
o 0,9%.
W latach 1974-2001, oszczędności sektora rządowego w UE wzrastają o 1,9%
PKB (z 0,4% na 2,3% PKB), a euroobszarze rosną one słabiej, bo o 1,6% PKB (z 0,4%
na 2,0% PKB). Najwyższy wzrost tych oszczędności o 3,7% (z -1% do 2,7%) następuje w USA. Z kolei, w Japonii występuje spadek tych oszczędności aż o 6,1% PKB (z
5,6% do -0,5% PKB). W tej grupie zmniejszenie oszczędności rządu japońskiego jest
najwyższe, a najwyższe zwiększenie jest oszczędności rządu amerykańskiego.
W 2003 r., w porównaniu do 2001 r., przewiduje się niewielki wzrost oszczędności
rządów w euroobszarze (0,2% PKB), a w UE mają one pozostać bez zmian. W Japonii
mogą się zmniejszyć o 0,3%, a w USA mają spaść aż 3,0% PKB.
Oszczędności sektora prywatnego i oszczędności sektora rządowego wpływają
na zmiany oszczędności ogółem. W latach 1974-2001 największy spadek oszczędności
ogółem następuje odpowiednio w Japonii (o 5,5% PKB), USA (o 3,2%), UE (o 0,7%) i
euroobszarze (o 0,4%). Jedynie w Japonii niewielki wzrost oszczędności prywatnych
(o 1,3% PKB) zmniejsza w słabym stopniu bardzo silny spadek oszczędności rządu (o
6,1% PKB). Natomiast w UE, euroobszarze i USA zmniejszają się oszczędności prywatne, a rosną oszczędności sektora rządowego. Jednakże w USA bardzo silny spadek
oszczędności sektora prywatnego (o 7,4% PKB) w oszczędnościach ogółem, zmniejsza
silny wzrost oszczędności sektora rządowego (o 3,7% PKB). W euroobszarze i UE
zwiększenie oszczędności prywatnych następuje w nieznacznie większym stopniu jak
wzrost oszczędności sektora rządowego. W euroobszarze i UE oszczędności prywatne
zwiększyły się kolejno o 0,6% i 0,7% PKB więcej niż oszczędności rządowe. Na
szczególną uwagę zasługuje fakt, że w latach 1974-2001, w euroobszarze i UE wzrastają zarówno oszczędności sektora prywatnego, jak i rządowego. Natomiast, w Japonii
nieznaczny wzrost oszczędności prywatnych następuje w niewielkim stopniu niejako
kosztem bardzo silnego zmniejszenia oszczędności sektora rządowego. Z kolei, w USA
bardzo silny wzrost oszczędności prywatnych następuje niejako kosztem dużego
zmniejszenia oszczędności sektora rządowego. Warto podkreślić, iż w euroobszarze i
UE zwiększenie oszczędności sektora rządowego nie następuje kosztem obniżenia
oszczędności sektora prywatnego. W 1997 r. uwidaczniają się oszczędności sektora
rządowego UE, euroobszarze i USA. Natomiast od l995 r. w UE i euroobszarze
zmniejszają się oszczędności prywatne. Stąd, wydaje się, iż od 1997 r. oszczędności
sektora rządowego wzrastają niejako kosztem oszczędności sektora prywatnego.
3. Rozwój rynku pracy w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach
Zjednoczonych i Japonii w latach 1974-2003
Badając zależności pomiędzy nominalną płacą per capita, jednostkowym kosztem pracy, a wzrostem wydajności pracy (tab. 2), w 1994 r. należy zauważyć bardzo
silny spadek jednostkowego kosztu pracy zarówno w UE – na 0,2 w 1994 r.
(z 2,9 w 1993 r.) jak i euroobszarze – na 0,4 (3,1 w 1993 r. na 0,4). Jednak najniższy
42
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
jednostkowy koszt pracy w euroobszarze jest w 1998 r. i wynosi 0,3 w 1998 r. (a 0,6 w
1997 r.). Z kolei, w 1998 r. ten koszt pracy w UE również zmniejszył się w porównaniu z 1997 r. (0,1), wynosząc 0,9. Może wskazywać to na większą presję konkurencyjności w państwach euroobszaru niż w państwach UE. W 1994 r. różnica pomiędzy
nominalną płacą per capita, a jednostkowym kosztem pracy jest najwyższa w euroobszarze jak i w UE, wynosząc odpowiednio 2,7 i 2,9. W 1998 r. pomimo osiągnięcia
bardzo niskiego jednostkowego kosztu pracy w euroobszarze, różnica pomiędzy nominalną płacą per capita, a tym kosztem pracy nie jest już tak duża jak w 1994 r, wynosząc 1,2, a w UE jest na poziomie 1,3%. W 1994 r. wzrost wydajności pracy osiąga w
UE najwyższy poziom 2,9%, a w euroobszarze 2,7%. W 1998 r. jest on niższy już o
ponad połowę, wynosząc w UE i euroobszarze kolejno 1,3 i 1,2.
Do 2001 r. nominalna płaca per capita i jednostkowy koszt pracy w UE oraz euroobszarze stopniowo rosną, osiągając wartości 3,3 i 2,7 (UE) oraz 3,0 i 2,6 (euroobszar). Zatem utrzymuje się nadal większa różnica pomiędzy nominalną płacą per
capita a jednostkowym kosztem pracy w UE w porównaniu z euroobszarem. Od
2001 r. do 2003 r. przewiduje się niewielki spadek nominalnej płacy per capita UE i
euroobszarze (o 0,2%). Natomiast w 2003 r. w stosunku do 2001 r. może nastąpić silny
spadek jednostkowych kosztów pracy (o ponad połowę). Tendencja ta przyczyni się do
podwyższenia wydajności pracy, a zarazem powiększenia różnicy pomiędzy nominalną płacą per capita i jednostkowym kosztem pracy w UE do 1,8, a w euroobszarze
do 1,6.
Tabela 2.
Rozwój rynku pracy w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach Zjednoczonych i Japonii w latach 1961-2003
Unia
61-73 74-85 86-90 91-95 94
Europejska
Nominalna
płace per
capita
Nominalne
koszty jedn.
Pracy
Realne płace
per capita
Realne koszty
jednostk.
Pracy
Wzrost
wydajności
pracy
Ogólny
wzrost
wydajności
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
9,9
12,5
6,2
5,1
3,1
3,5
3,2
2,7
2,2
2,8
3
3,3
3,2
3,1
5,2
10,2
4,2
2,9
0,2
1,7
1,7
1
0,9
1,7
1,4
2,7
1,9
1,3
5
1,4
1,7
0,8 -0,1
0,2
0,4
0,5
0,5
1,5
1,1
1
1,3
1,3
0
-0,3
-0,7
4,4
2
1,9
2,1
2,9
1,7
1,4
1,5
3
1,1
1,5
1,1
2,1
1,2
0,8
95
96
-0,8 -2,4 -1,3 -0,8 -0,8 -1,1
Euroobszar 61-73 74-85 86-90 91-95 94
Nominalna
płace per
capita
95
10,5
12,2
5,6
5,1
3,1
3,6
3
0,2 -0,1
0,3 -0,1 -0,5
1,3
1,1
1,6
0,5
1,1
1,8
1,2
1,1
0,8
1,3
0,1
0,4
1,3
97
98
99 2000 2001 2002 2003
2,3
1,5
2,3
2,5
3
3
2,8
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej...
Nominalne
koszty jedn.
Pracy
Realne płace
per capita
Realne koszty
jednostk.
Pracy
Wzrost
wydajności
pracy
Ogólny
wzrost
wydajności
USA
Nominalna
płace per
capita
Nominalne
koszty jedn.
Pracy
Realne płace
per capita
Realne koszty
jednostk.
Pracy
Wzrost
wydajności
pracy
Ogólny
wzrost
wydajności
Japonia
Nominalna
płace per
capita
Nominalne
koszty jedn.
pracy
Realne płace
per capita
Realne koszty
jednostk.
pracy
Wzrost
wydajności
pracy
Ogólny
wzrost
wydajności
43
5,3
9,8
3,5
3,1
0,4
1,7
1,5
0,6
0,3
1,2
1
2,6
1,9
1,2
5,7
1,4
1,4
0,8 -0,4
0,2
0,3
0,2
0
1
0,3
0,5
1,1
1
0,1
-0,4
-1,2
4,8
2,1
2
1,9
2,7
1,7
1,4
1,5
1,2
1,1
1,5
0,3
1
1,6
3,3
1,1
1,6
0,9
1,8
1,1
0,7
1,1
1
0,8
1,3 -0,1
0,3
1,2
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
-0,7 -2,4 -1,3 -0,9
61-73 74-85 86-90 91-95
-1 -1,5
-0 -0,4
0,2 -0,1 -0,5
5,6
7,7
4,3
3,4
2,4
1,8
2,5
3,1
4,5
4,1
5,1
5,3
2,2
3,1
3,2
6,6
3,3
2,1
1
1,6
0,8
1,1
2,4
1,9
3
4,3
1
0,7
2,7
0,7
0,5
0,7
0,4 -0,5
0,4
1,2
3,4
2,4
2,4
3,4
0,7
1,3
-0,1
-0,1
0
-0,4 -1,1 -0,6 -1,1 -0,9
1,2
0,5
0,7
1,8 -0,8
-1
2,4
1
1
1,2
1,5
0,2
1,7
2
2
2,2
2,1
1,1
2,5
1,9
0,6
0,9
0,9
1,6
0,2
1,4
1,7
1,5
1,5
1,4 -0,2 -0,1
1,7
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
0,6
1,6 -0,2
-1
-3 -1,2
1,2
61-73 74-85 86-90 91-95
0,6
1
14,2
8,3
4,1
2
1,4
1,6
0,8 -1,5 -0,1
5,8
5,5
0,3
1,3
0,5
0,2 -2,3
0,8
0,3
7,6
1,7
2,8
0,9
0,8
1,9
0,7
0,5
0
-0
1,7
1,8 -1,4 -0,2
-0,4
-0,1
-1
0,3
0,4
0,5 -1,5
0,5
0,3
-1
0,5
1,9 -1,1 -0,7
7,9
2,7
3,8
0,6
0,9
1,4
3
0,8 -0,4
1,6
1,8 -0,3 -0,5
0,8
6,1
1
2,5
-0,4 -0,2
0,4
2
0 -1,6
0,5
0,8 -1,2 -1,3
0,1
-1 -0,9
Źródło: European Commission. Directoriate-General for Economic and Financial Affairs, „European
Economy” nr 73/2001, s. 464-467 i 498-501.
44
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
W badanym okresie, w 2001 r. w euroobszarze i w UE jest najniższa wydajność
pracy i najmniejsza różnica pomiędzy nominalną płacą per capita, a jednostkowym
kosztem pracy. W 2003 r., w porównaniu do 2001 r. przewiduje się zwiększenie tej
wydajności w UE prawie 5-krotne, a w euroobszarze ponad 5-krotne. Wydaje się, iż
jest to wynikiem większej presji konkurencyjności na państwa euroobszaru. W USA
najniższą wydajność pracy odnotowano w 1995 r., a po tym roku następuje jej bardzo
silny wzrost (szczególnie w 1999 r. na poziomie 2,2) do 2000 r. W 2001 r. podobnie
jak w euroobszarze i UE występuje jej spadek. Do 2003 r. w stosunku do 2001 r.
wydajność pracy w USA może wzrosnąć 2,5-krotnie. W Japonii najwyższy wzrost
wydajności pracy (3,0%) ma miejsce w 1996 r., ale już w 1998 r. osiąga najniższą
wartość (-0,4). W badanym okresie, w euroobszarze i w UE wydajność pracy
zachowuje się najbardziej stabilnie. Natomiast mniejszą stabilność wzrostu wydajności
pracy widoczna jest w USA i Japonii.
Proces zmian na rynku pracy dostrzega się jeszcze bardziej, gdy bada się zależność pomiędzy realnymi jednostkowymi kosztami pracy i realną płacą per capita, a
wydajnością pracy. W latach 1994-1998, w euroobszarze i w UE następuje zmniejszenie realnych jednostkowych pracy, wynosząc -2,4 w 1994 r., a w 1998 r. ten spadek się
zmniejszył odpowiednio do -1,5 i -1,1. W 1994 r. odnotowano również najniższą
realną płacę per capita, ponieważ w euroobszarze jest na poziomie -0,4 i w UE -0,1.
Następnie w latach 1995-1999 r. stopniowo wzrasta ta płaca, a od 2000 r. ponownie się
obniża. W latach 2002-2003, w porównaniu do 2001 r. przewiduje się jej 2-krotny
wzrost w euroobszarze, a w UE jedynie o jedną trzecią. Należy zauważyć, iż do 1998 r.
włącznie wydajność przewyższa realne jednostkowe koszty pracy i realną płacę per
capita. Następnie ta sama sytuacja ma miejsce w 2000 r. i może wystąpić w 2003 r. Po
2001 r. w euroobszarze i UE przewiduje się zwiększenie realnych płac, a zmniejszenie
realnych jednostkowych kosztów pracy.
W gospodarce amerykańskiej spadają silnie jednostkowe koszty pracy w latach
1994-1997. Jedynie w 1995 r. występuje zmniejszenie realnej płacy per capita wraz z
silnym obniżeniem wydajności pracy. W kolejnych latach następuje już wzrost tej
płacy i wydajności. Realne płace per capita są wyższe, a realne jednostkowe koszty
pracy są niższe niż wydajność pracy w latach 1998-2000. Jedynie w 2001 r. realne
płace i koszty przewyższają wydajność pracy. W latach 2002-2003 przewiduje się
dalszy wzrost wydajności pracy ponad wzrost realnej płacy per capita, przy jednoczesnym obniżaniu się realnych jednostkowych kosztów pracy.
W japońskiej gospodarce zmniejszenie realnych jednostkowych kosztów pracy
następuje w 1996 r. i w 1999 r, przy czym w tym ostatnim roku i 1998 r. obniża się
płaca realna per capita. Warto nadmienić, iż w 1998 r. spada silnie również wydajność
pracy. W latach 2002-2003 przewiduje się zmniejszanie realnych jednostkowych
kosztów pracy i realnej płacy per capita. Jednocześnie w 2002 r. nastąpi spadek wydajności pracy, a w 2003 r. jej niewielki wzrost.
W badanym okresie, w euroobszarze i UE występuje większa stabilność tendencji rozwoju realnych jednostkowych kosztów pracy, realnej płacy per capita i wydajności pracy niż w USA i Japonii. Podobna tendencja ma miejsce w rozwoju nominalnych jednostkowych kosztów pracy i nominalnej płacy per capita. Stąd stopa inflacji
nie ma silnego wpływu na zróżnicowanie sytuacji na rynku pracy w badanych podmio-
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej...
45
tach. Można sądzić, iż zróżnicowanie między europejskim rynkiem pracy, a amerykańskim i japońskim wynika z przyczyn strukturalnych. Potwierdza ten wniosek również
badanie zależności pomiędzy nominalną i realną płacą oraz zależności między nominalnymi i realnymi jednostkowymi kosztami pracy w UE, euroobszarze, USA i Japonii.
4. Rozwój polityki fiskalnej w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach
Zjednoczonych i Japonii w latach 1974-2003
W UE i euroobszarze od 1994 r. stopniowa zmniejsza się deficyt budżetowy odpowiednio z 5,4% PKB i 5,1% PKB do 0,7% PKB i 1,3% PKB w 1999 r. (tab.3) Stąd
w latach 1994-1999 deficyt budżetowy spada (o 4,7% PKB) silniej w UE niż w euroobszarze (o 3,8% PKB). W 2000 r. państwa UE odnotowują również wyższą nadwyżkę
budżetową (1,1% PKB) niż państwa euroobszaru (0,3%). W 2001 r., zarówno w UE
jak i w eurobszarze występuje deficyt budżetowy, przy czym w euroobszarze jest on 2krotnie wyższy niż w UE. Do 2003 r. przewiduje się, że pozostanie on prawie na
niezmienionym poziomie w UE i euroobszarze.
W USA deficyt budżetowy zmniejszono dwa lata wcześniej (w 1997 r.) niż w
UE i euroobszarze (1999 r.). Od 1998 r. do 2000 r. następuje stopniowe zwiększanie
nadwyżki budżetowej z 0,3% PKB do1,8% PKB. Jednakże już w 2001 r. jest widoczny
niewielki deficyt budżetowy (0,1% PKB), który w 2003 r. może wzrosnąć do 3,2%
PKB. Gospodarka amerykańska po trzech latach (1998-2000) nadwyżki może doświadczyć większego deficytu budżetowego w latach 2002-2003 niż UE i euroobszar
po roku (2000 r.) nadwyżki budżetowej w tych samych latach.
W Japonii stale występuje deficyt budżetowy, a największy jego wzrost natąpił
aż o 7,3% PKB w 1998 r., w stosunku do 1997 r. W 1999 r., w porównaniu do 1998 r.
zmniejsza się on o 4% PKB, pomimo pozostaje nadal wysoki. Od 2000 r. następuje
stopniowe jego zmniejszanie. W latach 2002-2003 może nastąpić jego nieznaczny
spadek, ale i tak pozostanie ponad 6-krotnie wyższy jak w UE i euroobszarze oraz
ponad 2-krotnie wyższy jak w USA.
UE spełnia kryterium deficytu budżetowego nieznacznie lepiej niż euroobszar, a
euroobszar znacznie lepiej niż USA. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej wykazują
ogólnie podobną tendencję salda deficytu budżetowego jak UE i eurooobszar. Jednakże różnica pomiędzy nadwyżką i deficytem salda budżetu w USA jest wyższa niż w
euroobszarze i UE, zatem saldo budżetowe USA wykazuje większą zmienność niż
saldo budżetowe euroobszaru i UE. Natomiast saldo budżetowe Japonii wykazuje
odmienną tendencję niż wcześniej omówione, szcególnie od 1997 r.
Pod względem długu publicznego występuje podobna tendencja jak w przypadku deficytu budżetowego. Dług publiczny jest niższy w UE niż w euroobszarze. Od
1996 r. do 2000 r. amerykański dług publiczny jest mniejszy niż dług publiczny UE i
euroobszaru oraz wykazuje on taką samo tendencję spadkową jak europejski dług
publiczny. W UE przewiduje się w 2003 r. jego spadek do poziomu zbliżonego w 2000
r. w USA. Od 2000 r. w UE i euroobszarze zaznacza się coraz większa różnica pomiędzy długiem publicznym (6,0% PKB). Z kolei, od 1995 r. powiększa się różnica po-
46
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
między długiem publicznym Japonii, a długiem publicznym UE, euroobszaru i USA.
Od tego roku w Japonii dług publiczny się zwiększa, a w UE, euroobszarze i USA
stopniowo się on obniża.
Tabela 3.
Rozwój polityki fiskalnej w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach
Zjednoczonych i Japonii w latach 1961-2003
Unia
61-73 74-85 86-90 91-95
Europejska
Wydatki
Dochody
bież.
Saldo
budżet.
Dług
publiczny
-
45,7
47,7
50,1
-
42
44,5
45
-
-3,7
-3,3
-
53,8
55
USA
Wydatki
Dochody
bież.
Saldo
budżet.
Dług
publiczny
Japonia
Wydatki
Dochody
bież.
Saldo
budżet.
Dług
publiczny
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
51 51,4 51,1 49,4 48,3 47,9 45,7 46,9 47,2 46,6
45 46,2 46,9 46,9 46,7 47,2 46,9 46,4 46,3
-5,1 -5,4 -5,2 -4,2 -2,5 -1,6 -0,7
72,2
Euroobszar 61-73 74-85 86-90 91-95
Wydatki
Dochody
bież.
Saldo
budżet.
Dług
publiczny
94
67 70,3 72,2 71,2
94
95
96
97
1,1 -0,5 -0,9 -0,6
69 67,5 64,4 62,7 61,9
98
46
60
99 2000 2001 2002 2003
-
45,4
48,6
50,7
51 51,6 51,5 50,2 49,3
49 47,1 47,9 48,2 47,5
-
41,5
44,4
45,7
46 46,5 47,2 47,6 47,1 47,7 47,3 46,8 46,9 46,6
-
-3,9
-4,2
-
52,9
59,2
-5 -5,1 -5,1 -4,3 -2,6 -2,2 -1,3
73,1
61-73 74-85 86-90 91-95
0,3 -1,1 -1,4
-1
70 73,1 75,6 75,5 73,9 72,8 70,4 69,1 68,6
67
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
30
33,5
35,4
35,9
35
28,7
30,3
31,2
31,4
32 31,9 32,3 32,6
-1,3
-3,2
-4,2
-4,5 -3,6 -3,1 -2,3
-1
0,3
45,9
59,6
67,3
75,1
72
69 65,9 60,7
61-73 74-85 86-90 91-95
35 34,6 33,6 32,7 32,4
76 75,1 74,5
94
95
96
97
32 32,7
34 33,4
33 33,2 33,8 32,6 30,6 30,2
98
0,8
1,8 -0,1 -3,4 -3,2
-
-
-
99 2000 2001 2002 2003
-
-
-
34,8
36
-
-
-
33,4
33 32,8 32,6 32,7 32,1 31,9 32,9 34,8 35,5 35,8
-
-
-
-1,4 -2,8 -4,2 -4,9 -3,7
16,1
67,7
64,6
80,4
37 37,5 36,4 42,9 38,9 40,5 41,7 42,3 42,5
74 80,4 86,5
-11
-7 -7,6 -6,9 -6,8 -6,6
92 103 115
-
-
-
-
Źródło: European Commission. Directoriate-General for Economic and Financial Affairs, „European
Economy” nr 73/2001, s. 464-467 i 498-501.
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej...
47
5. Rozwój stóp procentowych w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i Japonii w latach 1974-2003
W UE i euroobszarze stopy krótkoterminowe i długoterminowe oraz różnica
pomiędzy nimi wykazują zbliżoną tendencję. W latach 1986-1995 różnica ta była
bardzo mała. W państwach UE i euroobszaru jest ona nawet zerowa odpowiednio w
latach 1986-1990 i 1991-1995. Następnie w latach 1994-1997 utrzymuje się ta różnica
na poziomie od 1% do 2%, spadając w 1998 r. w UE aż do 0,2%, a w euroobszarze
0,6%. W 1999 r., w porównaniu z 1998 r. zwiększa się ona w UE oraz eurooobszarze o
1%. W następnych latach natomiast nieznacznie spada, osiągając w 2001 r. poziom
0,5% w UE i 0,6% w euroobszarze (tab. 4).
Warto zauważyć, iż w USA i Japonii, tak samo jak w UE i euroobszarze, następuje obniżenie różnicy pomiędzy stopami krótkoterminowymi i długoterminowymi w
1998 r., przy czym w Japonii, UE i euroobszarze wynosi ono około 1%, a w USA
ponad 0,5%. W USA najwyższa ta różnica zachowuje się na poziomie 2,5% w 1994 r.,
a w Japonii uwidacznia się ona w 1996 r. na zbliżonym poziomie (2,4%). Od drugiej
połowy lat 90. do 2000 r. różnica pomiędzy stopami krótkoterminowymi i długoterminowymi w UE i euroobszarze oraz USA posiada w miarę podobną tendencję. W 2001r.
w USA ona wzrasta, w UE i euroobszarze ona nadal się obniża.
Jak można dostrzec, od 1994 r. do 2001 r., realne długoterminowe stopy procentowe spadają w UE, euroobszarze, USA i Japonii. Ten proces zbliżania się poziomu
stóp procentowych jest bardzo podobny, ponieważ w tym okresie obniżają się one
około 2-krotnie. W okresie ośmiu lat zmniejszają się one w UE z 5,4% do 2,6%, w
euroobszarze z 5,1% do 2,6%, w USA z 5,0% do 2,5% a Japonii z 4,1% do 2,0%.
Należy podkreślić, iż w 2001 r. realne długoterminowe stopy procentowe są najbardziej zbliżone pomiędzy UE i euroobszarem, a USA. W latach 1994-2001 nastąpił 2krotny spadek kosztu kapitału w UE, euroobszarze, USA i Japonii. W 2001 r. koszt ten
jest najniższy w Japonii.
Tabela 4.
Rozwój stóp procentowych w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach
Zjednoczonych Ameryki Północnej i Japonii w latach 1961-2003
Unia
61-73 74-85 86-90 91-95
Europejska
Długoterminowa
stopa proc.
Krótkoterminowa
stopa proc.
Różnica
długo. –
krótk. stóp
Realna
długoter.
stopa proc.
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
7,1
11,9
9,8
8,9
8,2
8,6
7,3
6,2
4,9
4,7
5,4
5
-
-
5,6
11,2
9,8
8,9
6,7
7
5,4
4,9
4,7
3,5
4,7
4,5
-
-
1,3
0,7
0
0,1
1,5
1,6
2
1,3
0,2
1,2
0,7
0,5
-
-
1,8
1,2
4,6
5
5,4
5,4
4,7
4,2
2,9
3,2
3,8
2,6
-
-
48
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
Euroobszar 61-73 74-85 86-90 91-95
Długoterminowa
stopa proc.
Krótkoterminowa
stopa proc.
Różnica
długo. –
krótk. stóp
Realna
długoter.
stopa proc.
USA
Długoterminowa
stopa proc.
Krótkoterminowa
stopa proc.
Różnica
długo. –
krótk. stóp
Realna
długoter.
stopa proc.
Japonia
Długoterminowa
stopa proc.
Krótkoterminowa
stopa proc.
Różnica
długo. –
krótk. stóp
Realna
długoter.
stopa proc.
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
6,9
11,6
9,7
9
8,2
8,6
7,2
6
4,8
4,7
5,5
5
-
-
5,2
11
9,3
9
6,9
7
5,2
4,5
4,2
3,1
4,5
4,4
-
-
1,7
0,6
0,4
0
1,3
1,6
2
1,5
0,6
1,6
1
0,6
-
-
1,6
1,5
4,8
5
5,1
5,4
4,7
4,2
2,9
3,4
3,9
2,6
-
-
61-73 74-85 86-90 91-95
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
5
9,5
8,6
7,1
7,1
6,6
6,4
6,3
5,3
5,6
6
5
-
-
4,5
8,6
7
4,6
4,7
6
5,5
5,7
5,5
5,4
6,5
4
-
-
0,5
0,9
1,6
2,5
2,4
0,6
0,9
0,6
-0
0,2 -0,5
1
-
-
1,7
2,6
5,1
4,4
5
4,3
4,4
4,3
4
2,5
-
-
61-73 74-85 86-90 91-95
94
95
96
97
98
4,2
3,7
99 2000 2001 2002 2003
-
7,8
5,5
4,7
4,2
3,3
3
2,2
1,3
1,8
1,8
1,3
-
-
-
7,8
5,2
3,6
2,3
1,2
0,6
0,6
0,8
0,3
0,3
0,2
-
-
-
0
0,3
1,1
1,9
2,1
2,4
1,6
0,5
1,5
1,5
1,1
-
-
-
2,2
4,1
3,7
4,1
3,7
3,9
1,8
1,4
3,2
3,5
2
-
-
Źródło: European Commission. Directorate-General for Economic and Financial Affairs, „European
Economy” nr 73/2001, s. 464-467 i 498-501.
W sytuacji silnego zbliżenia kosztów kapitału można oczekiwać, iż o konkurencyjności gospodarki państw UE i euroobszaru oraz gospodarki amerykańskiej może
szczególnie decydować koszt pracy, czyli realna płaca. Z kolei, na zróżnicowanie
realnej płacy na rynku pracy państw europejskich i rynku amerykańskim silniej wpływają przyczyny strukturalne niż różne stopy inflacji.
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej...
49
6. Zmiany stopy bezrobocia, inflacji i wskaźnika przykrości w Unii Europejskiej i euroobszarze, w Stanach Zjednoczonych i w Japonii
W latach 1994-2001, w UE i euroobszarze stopa bezrobocia stopniowo obniża
się odpowiednio z 11,1% i 11,5% do 7,7% i 8,3%, czyli o 2,4% i 3,2%. W 2003 r. ma
się ona utrzymać prawie na niezmienionym poziomie (tab. 5). Natomiast stopa inflacji
zmniejsza się również w UE i euroobszarze, ale w latach 1994-1999 kolejno z 3,2% do
1,3% i z 3,6% do 1,2%, czyli o 1,9% i 2,4%. Od 2000 r. stopa inflacji wzrasta UE i
euroobszarze. W 2001 r. jest na poziomie 2,3% w UE i 2,5% w eurobszarze. Do 2003r.
przewiduje się ich zmniejszenie w UE i euroobszarze do 1,8%. Zmiany stopy bezrobocia i stopy inflacji wpływają na obniżanie tzw. wskaźnika przykrości w UE i euroobszarze. W latach 1994-2001 poziom tego wskaźnika zmniejszył się w UE i euroobszarze kolejno z 14,3% do 10,0% i 15,1% do 10,8%, czyli w obu przypadkach o 4,3%.
W latach 1994-2001, w USA ten wskaźnik obniża się z 8,1% do 6,6%, czyli tylko o 1,5%, z powodu spadku stopy bezrobocia o 1,4% i stopy inflacji o 0,1%. Jednakże
do 2003 r., w stosunku do 2001 r. może on wzrosnąć do 7,5%, ponieważ w latach
2001-2003 bezrobocie wzrośnie o 1%, a spadnie stopa inflacji o 0,1%. Z kolei, w
Japonii tzw. wskaźnik przykrości rośnie z 3,4% (1994 r.) do 4,2% (2001 r.), czyli o
0,8%, z powodu ponad 2-krotnego zwiększenia stopy bezrobocia a jednocześnie sześcioletniego okresu deflacji (z wyjątkiem 1997 r.) w okresie 1994-2001. W 2003 r., w
porównaniu do 2001 r. przewiduje się dalszy wzrost stopy bezrobocia do 7,3% i bardzo
niewielką inflację na poziomie 0,1%.
Warto uwypuklić, iż pomimo wzrostu tzw. wskaźnika przykrości w Japonii i
USA, przede wszystkim z powodu zwiększającej się stopy bezrobocia, jest on i tak na
poziomie niższym jak w UE i euroobszarze. Należy zwrócić uwagę, że w Japonii,
USA, UE i euroobszarze o poziomie tego wskaźnika decyduje głównie wysoka stopa
bezrobocia. Natomiast w latach 2000-2003 stopa inflacji wpływa jedynie na jego
pogorszenie kolejno w euroobszarze, UE i USA. Jak można sądzić, w latach 19942001 przyczyny o charakterze strukturalnym, a nie pieniężnym decydują przede
wszystkim o poziomie tzw. wskaźnika przykrości w Japonii, USA, UE i euroobszarze.
Występowanie bezrobocia, przy jednoczesnej deflacji w Japonii i niewielkiej inflacji w
USA, UE oraz eurooobszarze, w pewnym stopniu służy sformułowaniu tezy, iż w
badanym okresie ośmiu lat zjawiska pieniężne nie wpływają na zjawiska realne, te
pierwsze pozostają zasadniczo neutralne wobec tych drugich. Kolejną tezą wynikającą
z tych badań jest, iż zmniejszanie stopy inflacji wpływało na obniżanie stopy bezrobocia w UE, euroobszarze i USA. Jednakże, w USA na obniżenie stopy bezrobocia mają
silniejszy wpływ zmiany strukturalne niż zmniejszanie stopy inflacji. W UE i euroobszarze dostrzega się zależność, że obniżanie stopy inflacji przyczynia się do zmniejszania stopy bezrobocia. Dokładniej można wyprowadzić wniosek, iż w latach 19942001, w UE i euroobszarze mniejszy spadek stopy inflacji przyczynia się do większego
obniżenia stopy bezrobocia. Z tego wniosku wynikają cztery następne.
Po pierwsze, taka zależność, iż na zmniejszenie stopy bezrobocia w UE i euroobszarze wpływają także przemiany strukturalne, a nie tylko obniżanie inflacji.
50
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
Tabela 5.
Rozwój stopy bezrobocia, inflacji i wskaźnika przykrości w Unii Europejskiej i euroobszarze, Stanach Zjednoczonych i Japonii w latach 1961-2003
Unia
61-73 74-85 86-90 91-95
Europejska
Stopa bezrobocia
Deflator
konsump.
prywat.
Wskaźnik
przykrości
-
-
-
4,6
10,9
4,4
4,6
10,9
4,4
98
99 2000 2001 2002 2003
10 11,1 10,7 10,8 10,6
9,9
9,1
8,2
7,7
8
7,6
4,2
1,8
1,3
1,9
2,3
1,8
1,8
14,2 14,3 13,9 13,6 12,8 11,7 10,4 10,1
10
9,8
9,4
Euroobszar 61-73 74-85 86-90 91-95
Stopa bezrobocia
Deflator
konsump.
prywat.
Wskaźnik
przykrości
USA
Stopa bezrobocia
Deflator
konsump.
prywat.
Wskaźnik
przykrości
Japonia
Stopa bezrobocia
Deflator
konsump.
prywat.
Wskaźnik
przykrości
-
-
-
4,5
10,7
4,1
4,5
10,7
4,1
94
95
3,2
94
3,2
95
96
2,8
96
97
2,2
97
98
99 2000 2001 2002 2003
10,2 11,5 11,2 11,5 11,5 10,8
9,9
8,9
8,3
8,6
8,2
1,2
2,2
2,5
1,8
1,8
14,4 15,1 14,5 14,2 13,6 12,4 11,1 11,1 10,8 10,4
10
4,2
61-73 74-85 86-90 91-95
3,6
3,3
2,7
2,1
1,6
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
4,9
7,5
5,9
6,6
6,1
5,6
5,4
4,9
4,5
4,2
4
4,7
5,9
5,7
2,9
6,9
3,8
2,7
2
2,3
2,1
1,9
1,1
1,6
2,7
1,9
1,5
1,8
7,8
14,4
9,7
9,3
8,1
7,9
7,5
6,8
5,6
5,8
6,7
6,6
7,4
7,5
94
95
96
97
98
99 2000 2001 2002 2003
3,1
3,4
3,4
4,1
4,7
61-73 74-85 86-90 91-95
1,2
2,2
2,5
2,6
2,9
6,1
6,5
1,3
1,1
0,5 -0,3 -0,1
7,3
8,7
3,8
3,7
3,4
2,8
3,3
4,7
1 -0,1 -0,7 -1,1
4,4
4
4
3,6
5,2
6,5
7,3
-1 -0,1
0,1
4,2
6,4
7,4
Źródło: European Commission. Directoriate-General for Economic and Financial Affairs, „European
Economy” nr 73/2001, s. 464-467 i 498-501.
Po drugie, wydaje się że przemiany strukturalne w UE i euroobszarze trochę silniej przyczyniają się do obniżenia stopy bezrobocia niż redukcja stopy inflacji w
Europie Zachodniej. Warto podkreślić, że w UE i euroobszarze różnica pomiędzy
spadkiem stopy bezrobocia latach 1994-2001 i obniżeniem stopy inflacji w 1994-1999
wynosi kolejno 0,5% i 0,8%. Dane te mogą wskazywać na większy wpływ zamian
strukturalnych w gospodarce państw euroobszaru niż w gospodarce państw UE na
zmniejszanie stopy bezrobocia, a jednocześnie większy wpływ na obniżenie stopy
bezrobocia może mieć redukcja stopy inflacji w gospodarce państw UE niż w gospodarce państw euroobszaru.
Ocena koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej...
51
Po trzecie, w pewnym stopniu uwidacznia się problem opóźnienia czasowego
pomiędzy obniżeniem stopy inflacji w 1999 r., a spadkiem stopy bezrobocia w 2001 r.
Jednocześnie w UE i euroobszarze, wzrost stopy inflacji w latach 2000-2001 może
przyczynić się do zwiększenia stopy bezrobocia dopiero w 2002 r., a nie już w tych
samych latach 2000-2001. Kwestia opóźnienia czasowego w UE i euroobszarze uwidacznia się zarówno w sytuacji obniżania stopy inflacji i stopy bezrobocia, jak i wzrostu tych dwóch stóp.
Po czwarte, w UE i euroobszarze zmierza się do osiągnięcia stopy inflacji poniżej 2%. Można sądzić, że poniżej tego progu inflacji, jak i w sytuacji deflacji, na
zmniejszanie stopy bezrobocia większy wpływ mają przemiany strukturalne w gospodarce niż zjawiska pieniężne. Taką sytuację potwierdza fakt, iż zmniejszanie niskiej
stopy inflacji poniżej 2% nie pozwala obniżyć jeszcze bardziej stopy bezrobocia, która
nawet w USA się zwiększa. Natomiast w Japonii proces deflacji sprzyja zwiększaniu
stopy bezrobocia. Osiągnięcie stopy inflacji poniżej 2% w UE i euroobszarze przyczyni się do sytuacji, w której stopę bezrobocia można już zmniejszyć, przede wszystkim
poprzez przemiany strukturalne w gospodarce ich państw członkowskich. Z kolei,
sprawy zmian strukturalnych pozostają w kompetencjach rządów narodowych. W
związku z różnym stopniem zaawansowania przemian strukturalnych w poszczególnych państwach, jak i ich zróżnicowanym wpływie na gospodarkę, powstaje konieczność koordynacji polityki gospodarczej, a szczególnie polityki fiskalnej.
7. Wnioski
Ponadnarodowa polityka pieniężna, będąca w kompetencji UE, a szczególnie jej
bezpośredni cel – utrzymanie stabilnego poziomu cen – przyspiesza koordynację
polityki fiskalnej i strukturalnej, która pozostaje w kompetencji państwa członkowskiego. Konieczność tej koordynacji wynika z silnej współzależności wielu rodzajów
polityki gospodarczej państw we współczesnej gospodarce w procesie integracji i
globalizacji. W UE i euroobszarze ta konieczność koordynacji wynika również z tego,
że realizowanie podstawowego celu ponadnarodowej polityki pieniężnej umożliwia
zmniejszać stopę inflacji. Zbliżanie się stopy inflacji do określonego progu 2% w
pewnym stopniu może wymuszać od narodowych państw członkowskich coraz szybsze dokonywanie przemian strukturalnych w gospodarce i polityce fiskalnej. Zmniejszenie stopy inflacji do tak niskiego poziomu umożliwia już zwiększanie konkurencyjności gospodarki, a zwłaszcza rynku pracy, poprzez zmiany strukturalne i politykę
fiskalną, a nie poprzez dalsze obniżanie stopy inflacji. Konieczności przemian strukturalnych i reform w polityce fiskalnej nie można opóźniać i zrekompensować jeszcze
większym obniżaniem stopy inflacji w UE i euroobszarze.
Ponadnarodowa polityka pieniężna po zrealizowaniu swojego celu – stabilnego
poziomu cen – nie powinna dłużej starać się zastępować jeszcze słabych wyników
przemian narodowej polityki strukturalnej i fiskalnej. EBC osiągając ten cel może
przyspieszyć koordynację narodowej polityki gospodarczej pomiędzy państwami
członkowskimi. Sytuacja zrealizowania celu stabilnego poziomu cen może odmiennie
działać na państwa członkowskie i EBC. Państwa członkowskie dostrzegając zbyt silne
52
Grzegorz Paluszak, Artur Frąckowiak
przywiązanie EBC do swojego celu, mogą opóźniać przemiany strukturalne, powołując
się na coraz bardziej restrykcyjną politykę pieniężną. Z kolei, EBC widząc opieszałość
państw członkowskich w przeprowadzaniu koniecznych zmian strukturalnych i w ich
polityce fiskalnej, może prowadzić jeszcze bardziej restrykcyjną politykę pieniężną. W
tej swoistej grze na wyczekanie pomiędzy EBC i państwem członkowskim stratę
poniesie nie tylko gospodarka jednego państwa, ale również i inne państwa z nim
powiązane gospodarczo. Dotychczas EBC realizuje swój cel, dlatego państwa członkowskie powinny przyspieszyć konieczne przemiany strukturalne w gospodarce i
polityce fiskalnej. W takiej sytuacji gospodarka UE i euroobszaru może sprostać
przede wszystkim konkurencyjności gospodarki amerykańskiej.
Bibiliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Buti M., Roeger W., Jan In’t Veld, Stabilizing Output and Inflation: Policy
Conflicts and Co-operation under a Stability Pact, „Journal of Common Market
Studies”, vol. 39 nr 5/2001.
Dixon H. D., Santoni M., Fiscal Policy Coordination with Demand Spillovers
and unionised Labour Markets, „The Economic Journal”, vol. 107/1997.
European Commission. Directoriate-General for Economic and Financial
Affairs, „European Economy” nr 73/2001.
Gatti D., van Wijnbergen Ch., Co-ordinating fiscal authorities in the euro-zone:
a key role for the ECB, „Oxford Economic Papers”, vol. 54 nr 1/2002.
Lawler P., Monetary policy, central bank objectives, and social welfare with
strategic setting, „Oxford Economic Papers” vol. 53 nr 1/2001.
Mihov L., Monetary policy impelmentation and transmission in the European
Monetary Union, „Economic Policy. A European Forum”, vol. 33/2001.
Welteke, Herausforderungen für die Bundesbank im europäischen Finanzraum,
„Deutsche Bundesbank. Auszüge aus Presseartikeln” nr 5/2002.
Mgr Kamila Bielawska
Katedra Finansów
Uniwersytet Gdański
Makroekonomiczne efekty funkcjonowania
funduszy emerytalnych
Jednym z istniejących obecnie trendów w reformowaniu społecznych systemów
emerytalnych1 na świecie jest wprowadzanie kapitalizacji części lub całej obowiązkowej składki emerytalnej, połączone z prywatyzacją zarządzania oszczędnościami
emerytalnymi. Konsekwencją tej ścieżki reformatorskiej jest funkcjonowanie obowiązkowych funduszy emerytalnych. Szczególną rolę w promowaniu tworzenia kapitałowego filaru oszczędności emerytalnych odegrał Bank Światowy, którego specjaliści
w raporcie „Averting old age crisis-policies to protect the old and promote growth”,
opublikowanym w 1994 r.2, przekonywali o zaletach kapitalizacji składek emerytalnych nie tylko w kontekście społecznym tj. wysokości emerytur, ale również w aspekcie makroekonomicznym. Korzyści makroekonomiczne, które miałyby być efektem
wprowadzenia kapitalizacji składek emerytalnych w funduszach emerytalnych znajdowałyby odzwierciedlenie w dodatniej korelacji ze stopą oszczędności, stopą wzrostu
gospodarczego, rozwojem rynków finansowych (a w szczególności rynku kapitałowego) oraz sytuacją na rynku pracy.
Warto w tym miejscu nadmienić, iż często argumentacja wskazująca na pozytywne efekty makroekonomiczne kapitalizacji składek emerytalnych przeprowadzona
jest w oderwaniu od etapu rozwoju systemu emerytalnego (tzw. cyklu życia systemu
emerytalnego, który składa się z trzech faz: wprowadzenia, rozwoju, dojrzałości) oraz
z pominięciem innych elementów konstrukcji systemu emerytalnego, tj. formuła emerytalna, organizacja i zarządzanie systemem oraz dostępne możliwości inwestowania
środków emerytalnych. Niekiedy również podkreśla się zalety kapitałowego finansowania świadczeń emerytalnych na zasadzie kontrastu w stosunku do negatywnych
efektów finansowania repartycyjnego.
Celem niniejszego referatu jest analiza makroekonomicznych efektów funkcjonowania obowiązkowych funduszy emerytalnych głównie na podstawie doświadczeń
reformy emerytalnej w Chile.
Szczególne kontrowersje wśród ekonomistów, w odniesieniu do makroekonomicznych efektów funkcjonowania systemów emerytalnych, wywołuje kwestia ich
oddziaływania na oszczędności narodowe oraz tempo wzrostu gospodarczego. Różnice
poglądów wynikają z prowadzonych badań empirycznych jak również teoretycznych.
W odniesieniu do badań empirycznych warto przytoczyć wyniki analiz prowadzonych
nad efektami wprowadzenia obowiązkowych funduszy emerytalnych w Chile (reforma
wprowadzająca kapitalizację składek emerytalnych wraz z przekazaniem zarządu
1
2
Społeczny system emerytalny stanowi obligatoryjną część zabezpieczenia emerytalnego.
The World Bank: Averting the old age crisis: policies to protect the old and promote growth, Oxford
University Press, Oxford 1994.
54
Kamila Bielawska
prywatnym instytucjom wprowadzona została w 1981 r.). Stopa oszczędności w relacji
do PKB wzrosła z 15,2% do 27% w roku 1995, a następnie obniżyła się do poziomu
21% w roku 19993. Wyniki badań ekonometrycznych Haindla i Rondonelliego z 1996
roku wskazują, że reforma emerytalna spowodowała wzrost oszczędności w przedziale
6,6% - 9,9%4, podczas gdy analitycy Merrill Lynch, w raporcie opublikowanym w tym
samym roku, wskazują, że udział reformy we wzroście stopy oszczędności nie przekracza 2%5. Natomiast według Holzmanna, wpływ wprowadzenia funduszy emerytalnych z punktu widzenia kształtowania stopy oszczędności był neutralny6.
Rozbieżności wynikające z badań wpływu wprowadzenia obowiązkowych funduszy emerytalnych w Chile na stopę oszczędności wskazują, że nie występuje bezpośrednie i przejrzyste powiązanie między tymi kategoriami. Zasadniczo stopa oszczędności powinna wzrosnąć na etapie wprowadzania systemu obowiązkowego systemu
emerytalnego (w pierwszej fazie cyklu życia systemu), o ile przymusowe oszczędności
emerytalne nie wyprą oszczędności dobrowolnych. W fazie dojrzałości systemu emerytalnego, tj. w takiej, w której znajdują się systemy emerytalne większości państw
oferujących publiczne zabezpieczenie emerytalne, efekt gromadzenia środków emerytalnych niwelowany jest przez wypłatę świadczeń dla znacznej liczby emerytów. W
przypadku reformy dojrzałego systemu emerytalnego, polegającej na zmianie metody
finansowania świadczeń, efekt w postaci zwiększenia oszczędności jest również dyskusyjny. Koszty wprowadzenia reformy finansowane są zazwyczaj przez zaciąganie
pożyczek publicznych, czyli ukryty dług systemu emerytalnego (finansowanego metodą repartycji) przekształcony zostaje w dług jawny, co nie pociąga za sobą konsekwencji makroekonomicznych7. Jeśli koszty są znaczące, oszczędności gromadzone w
funduszach emerytalnych mogą być niższe niż pożyczki publiczne zaciągane w celu
sfinansowania kosztów reformy.
Warto zastanowić się również czy występuje negatywne powiązanie repartycyjnych systemów emerytalnych ze stopą oszczędności. Biorąc pod uwagę fakt, iż pierwsza grupa emerytów uzyskuje świadczenia wyższe od wniesionych składek (w fazie
wprowadzenia), powinien wystąpić efekt wzrostu konsumpcji kosztem oszczędności. Z
kolei osoby wnoszące składki do systemu traktują je bardziej jako formę dobrowolnych oszczędności niż podatku, co również może obniżyć skłonność do gromadzenia
oszczędności kosztem utrzymania poziomu bieżącej konsumpcji8. Nasuwa się więc
wniosek, iż repartycyjny system emerytalny kreując poczucie dobrobytu społecznego
prowadzi do obniżenia stopy oszczędności wśród obecnych emerytów i opłacających
składki. Proces ten odbywa się kosztem przyszłych generacji.
3
4
5
6
7
8
Informacje z bazy danych Banku Światowego, www.worldbank.org.
Por. E. James, Reforming social security around the world: common solutions, contrastic solutions,
World Bank, Washington 1999, s. 31.
Merrill Lynch, Savings and investment in Latin America, Latin American Economics, 1996.
R. Holzmann, Pension reform, financial market development and economic growth: preliminary
evidence from Chile, IMF Working Paper, Washington 1996.
Por. P. R. Orszag, J. E. Stiglitz: Rethinking pensions reform: ten myths about social security systems,
World Bank Conference „New ideas about old age security”, 14-15 września 1999,
www.worldbank.org.
G. A. Mackenzie, P. Gerson, A. Cuevas, Can public pension reform increase saving? „Finance&Development”, grudzień 1997.
Makroekonomiczne efekty funkcjonowania funduszy emerytalnych
55
Badania empiryczne prowadzone w wielu rozwijających się krajach nie potwierdzają jednak tezy, iż repartycyjne systemy emerytalne w znacznym stopniu negatywnie
oddziaływają na stopę oszczędności. Wynika to z faktu, iż społeczne systemy emerytalne nie muszą zapewniać świadczeń wszystkim obywatelom na odpowiednim poziomie, transfery dokonywane między członkami rodziny mogą równoważyć transfery
publiczne a w nowo powstających systemach emerytalnych brak zaufania do systemu,
szczególnie wśród młodych osób, może być zachętą do indywidualnych oszczędności
emerytalnych9.
Podobnie nie przedstawiono jednoznacznych dowodów ujemnej korelacji repartycyjnych systemów emerytalnych ze stopą oszczędności w krajach rozwiniętych. W
Niemczech, w kraju oferującym wysokie zabezpieczenie emerytalne (stopa zastąpienia
powyżej 60%) stopa oszczędności jest wyższa niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie
wysokość świadczeń emerytalnych jest niska (stopa zastąpienia około 40%).
Często również, pomimo zgłoszonych powyżej zastrzeżeń, zakłada się, iż
wprowadzenie obowiązkowych funduszy emerytalnych prowadzi do zwiększenia
kapitału, który przeznaczany jest na finansowanie inwestycji, więc prowadzi tym
samym do zwiększenia tempa wzrostu gospodarczego.
Odnosząc się ponownie do przykładu Chile w zakresie weryfikacji empirycznej,
należy zwrócić uwagę na trudności w ocenie tej korelacji wynikające dodatkowo z
faktu równoległego wprowadzania innych reform systemowych. Wyniki analiz tych
zależności opublikowane zostały przez Roberta Holzmanna w 1997 roku. Rozpatrywał
on wpływ poszczególnych czynników, tj. wzrostu produktywności, kumulacji kapitału,
sytuacji na rynku pracy (dodatnio skorelowanych z procesem reformy emerytalnej) na
stopę wzrostu gospodarczego. Wyniki, jakie uzyskał wskazują, że reforma systemu
emerytalnego przyczyniła się do zwiększenia tempa wzrostu gospodarczego od 1,0 do
2,9%10. Średnioroczne tempo wzrostu gospodarczego w Chile w latach 1979-89 wynosiło 3,5%, a w kolejnym dziesięcioleciu 7,2%. Jednak stopa wzrostu gospodarczego nie
była bezpośrednio determinowana przez wzrost oszczędności.
W odniesieniu do aspektów teoretycznych, nie można przyjąć bezkrytycznie, iż
funkcjonowanie funduszy emerytalnych, wpływa pozytywnie na stopę wzrostu gospodarczego. Warunkiem koniecznym właściwego wykorzystania oszczędności emerytalnych jest samoograniczenie popytu władz publicznych na pieniądz oraz przeznaczanie
środków na efektywne przedsięwzięcia. W reformach dojrzałych systemów emerytalnych, polegających na przejściu od finansowania repartycyjnego do kapitałowego lub
wprowadzeniu finansowania mieszanego repartycyjno-kapitałowego, często trudno jest
spełnić ten warunek ze względu na wysokie koszty dla finansów publicznych, które
pokrywane są przez emisję długoterminowych papierów dłużnych.
Wydaje się, iż najmniej dyskusyjnym efektem funkcjonowania funduszy emerytalnych jest dodatnia korelacja z rozwojem rynków finansowych, co w szczególności
znajduje wyraz w poprawie efektywności mechanizmu alokacji kapitału, stymulowaniu
innowacji oraz kształtowaniu struktury rynku11.
9
10
11
The World Bank, op. cit., s. 126.
Por. R. Holzmann, Fiscal alternatives of moving from unfunded to funded pensions, OECD Development Centre, Technical Paper nr 126/1997, s. 45 i nast.
Por E. P. Davies, Pension funds, Oxford University Press, Oxford 1995, s. 3 i nast.
56
Kamila Bielawska
W tej części analiz efektów reformy systemu emerytalnego w Chile, ekonomiści
są zgodni w ocenach. Powstałe w 1981 roku fundusze emerytalne sukcesywnie stawały
się największymi inwestorami instytucjonalnymi na rynku finansowym. Wartość
aktywów funduszy emerytalnych wzrosła do 40 mld USD w roku 2000 i stanowiła
ponad 40% PKB.
Fundusze emerytalne przyczyniły się do rozwoju rynku finansowego w następujących aspektach: zwiększenia płynności, pogłębienia rynku, kreowania nowych instrumentów finansowych, powstania wyspecjalizowanych agencji ratingowych, które
nadają ocenę poszczególnym walorom finansowym. Umożliwienie funduszom emerytalnym, od początku wprowadzania reformy, inwestowania w papiery wartościowe
emitowane przez jednostki sektora prywatnego przyczyniło się w dużej mierze do
rozwoju wielu gałęzi gospodarki, w szczególności budownictwa (przez inwestowanie
w obligacje hipoteczne).
Z ostatnio opublikowanych badań12 w zakresie powiązań funkcjonowania funduszy emerytalnych w Chile z rynkami finansowymi wynika również, iż znacznemu
obniżeniu uległy koszty transakcyjne.
Warunkiem koniecznym osiągnięcia takich pozytywnych efektów było wprowadzenie od początku reformy dywersyfikacji portfela inwestycyjnego funduszy emerytalnych, uwolnienie inwestycji od nacisków politycznych i presji budżetu. Jednak
spełnienie tego warunku w Chile było możliwe dzięki zgromadzeniu nadwyżki budżetowej na pokrycie kosztów reformy w pierwszych latach, rozłożenia w czasie wykupu
dłużnych papierów wartościowych, przekazywanych uczestnikom „starego systemu”
jako rekompensatę wpłacanych uprzednio składek oraz prowadzonym równolegle z
reformą systemu emerytalnego procesem prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.
Istotnym czynnikiem wpływającym na rozwój rynków finansowych była prywatyzacja systemu emerytalnego, tj. przekazanie zarządzania funduszami emerytalnymi
prywatnym podmiotom, działającym na zasadach komercyjnych. Alternatywnym
rozwiązaniem jest utworzenie funduszu emerytalnego, którym zarządza państwo.
Fundusze takie funkcjonują w niektórych krajach Azji Płd, Ameryki Środkowej i
Afryki, a kapitał w nich zgromadzony niemal w całości inwestowany jest w rządowe
papiery wartościowe, często nie przynosząc dodatnich realnych stóp zwrotu.
Tak więc twierdzenie, iż wprowadzenie kapitalizacji składek emerytalnych prowadzi do rozwoju rynków finansowych jest prawdziwe jedynie przy uwzględnieniu
warunków koniecznych, wymienionych powyżej.
Kolejnym ze wskazywanych efektów makroekonomicznych wprowadzania
kapitałowego finansowania świadczeń jest oddziaływanie na rynek pracy.
Szczególne miejsce zajmuje tu badanie wpływu na podaż pracy, zjawiska uciekania do szarej strefy, a w odniesieniu do aktywnych (opłacających składki) pracowników korzystania z możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury.
W tym przypadku również często występują nieporozumienia, bowiem większy
wpływ na kształtowanie tych czynników ma formuła emerytalna niż metoda finansowania świadczeń, a wysuwanie hipotez o pozytywnym wpływie na rynek pracy w
systemach o zdefiniowanej składce wysuwana jest na podstawie negatywnych zjawisk
12
E. Walker, F. Lefort, Pension reform and capital markets: are there any (hard) links?, World Bank,
Pension Reform Primier, grudzień 2001, www.worldbank.org.
Makroekonomiczne efekty funkcjonowania funduszy emerytalnych
57
występujących w krajach, w których wysokość świadczenia wynika z góry określonych parametrów (formuła zdefiniowanego świadczenia).
Można przyjąć, iż w przypadku uzależnienia świadczeń emerytalnych od wpłaconych składek, zakłócenia na rynku pracy powinny być niewielkie ze względu na
interpretowanie składek emerytalnych jako swoistej ceny emerytury. Jednak przyjęcie
w wielu krajach w systemach emerytalnych zasady zdefiniowanego świadczenia i
finansowania świadczeń na zasadzie repartycji deformuje takie postrzeganie składki.
Pracownicy obciążeni składkami mogą unikać ich opłacania redukując podaż pracy lub
przenosząc się do sektora gospodarki nieformalnej, pracodawcy obciążani składkami
zgłaszać mogą mniejszy popyt na pracę.
Skutki działania systemu emerytalnego dla rynku pracy zależeć będą od elastyczności popytu i podaży. W krajach uprzemysłowionych, podaż pracy nie jest
elastyczna względem wynagrodzeń, pracownicy kontynuują pracę pomimo zmniejszania dochodów w wyniku ponoszenia ciężaru składki własnej i pracodawcy (przez
niższe wynagrodzenia). Nie powoduje to zakłóceń na rynku pracy aż do momentu, gdy
wynagrodzenia nie mogą spaść poniżej ustalonego prawnie poziomu. Pracodawcy,
którzy muszą ponosić ciężar składki od minimalnego wynagrodzenia mogą ograniczać
popyt na pracę i doprowadzić do braku efektywności na rynku pracy. Badania empiryczne wskazują, iż taki schemat działania w korelacji z podnoszeniem składek na
świadczenia emerytalne w okresie ostatnich dwudziestu lat w krajach OECD jest jedną
z przyczyn wzrostu bezrobocia i zwolnienia tempa wzrostu płac realnych13.
Problem uciekania pracowników do szarej strefy, i to nie tylko w wyniku nakładania obciążeń związanych z obowiązkowym systemem emerytalnym, dotyczy przede
wszystkim krajów rozwijających się. W krajach takich jak Bolivia, Kostaryka, Honduras czy Paragwaj prawie 50% pracowników zatrudnionych jest w sektorze nieformalnym. Praktyka taka jest szkodliwa z punktu widzenia systemów emerytalnych (łamana
jest tu zasada wypracowywania świadczeń emerytalnych przez osoby młode dla zabezpieczenia dochodów na okres starości) jak i finansów państwa, obniżaniem produktywności pracy i tempa wzrostu gospodarczego.
Wpływ społecznych systemów emerytalnych na opuszczenie rynku pracy wynika z jego funkcji, ale szczególny aspekt tego zjawiska ma odniesienie do wcześniejszego wycofywania się z rynku pracy. W krajach rozwijających się i przechodzących
transformację gospodarczą praktyką stało się, iż efektywny wiek emerytalny jest
znacznie niższy niż przewidziany prawnie. Rzeczywisty wiek emerytalny w krajach
postsocjalistycznych kształtuje się na poziomie 55 lat, podczas gdy ogólne zasady
nabywania uprawnień emerytalnych ustalają go na poziomie 60 lat dla kobiet i 65 dla
mężczyzn. W krajach rozwiniętych gospodarczo również można zaobserwować tendencję obniżania zatrudnienia wśród osób w wieku 55-64 lata, choć zjawisko to jest
pochodną innych czynników (przede wszystkim uzależniania świadczeń od testów
dochodowych i zawieszania świadczeń emerytalnych dla osób, które pracują pomimo
uzyskania uprawnień do świadczeń emerytalnych). Zjawiska dyskutowane powyżej
wskazują na wykorzystywanie systemów emerytalnych jako instrumentów zapobiegania bezrobociu i wspierania procesów transformacji gospodarek, a w szczególności
procesów prywatyzacji. Doświadczenia wskazują jednak, iż jest to kosztowny instru13
World Bank, op. cit., s. 121.
58
Kamila Bielawska
ment, skutkuje bowiem koniecznością podnoszenia obciążeń związanych z finansowaniem świadczeń emerytalnych oraz de facto negatywnie oddziaływuje na rynek pracy,
zachęcając do podejmowanie nieformalnego zatrudnienia.
Podobnie jak w analizie poprzednich aspektów makroekonomicznych, zasadnym
jest odniesienie się do doświadczeń Chile. Wprowadzona reforma równolegle objęła
zmianę finansowania świadczeń i przejście z formuły zdefiniowanego świadczenia do
formuły zdefiniowanej składki.
Szacuje się, że w krajach Ameryki Południowej w latach 1980-1990 udział osób
zatrudnionych nieformalnie wzrósł z 26 do 31%, podczas gdy w Chile w tym samym
okresie spadł z 36 do 31%14. Zmniejszyła się stopa bezrobocia z 15% w końcu lat
siedemdziesiątych do średnio 5% w latach dziewięćdziesiątych. Badania przeprowadzone przez Sebastiana Edwards’a wskazują, że reforma systemu emerytalnego bezpośrednio przyczyniła się od obniżenia stopy bezrobocia o 2,2%-3,6%15. Jednak nie
wszystkie osoby zatrudnione wpłacają składki do funduszy emerytalnych. Kwestia ta
jednak jest dyskusyjna. Z jednej strony, największą skłonność do unikania opłacania
składek reprezentują osoby zatrudnione na własny rachunek, które nie są objęte obowiązkowym uczestnictwem w nowym systemie emerytalnym (mogą przystępować do
funduszy emerytalnych dobrowolnie). W pierwszych latach funkcjonowania nowego
systemu unikało opłacania około 5% osób objętych tym obowiązkiem16. Jednak w
końcu lat dziewięćdziesiątych odsetek ten wzrósł do kilkunastu procent. Jak zaznaczono wcześniej, udział osób nie płacących składki do funduszy emerytalnych może
rosnąć ze względu na zastosowany mechanizm gwarantowania emerytury minimalnej.
Eksperci Banku Światowego dostrzegając ten potencjalny problem zaproponowali
wprowadzenie mechanizmu uzależniającego wysokość minimalnego świadczenia od
czasu oszczędzania w funduszu emerytalnym.
W Europie, jak dotąd cztery kraje zdecydowały się na wprowadzenie formuły
emerytalnej o zdefiniowanej składce przy finansowaniu repartycyjnym, tj. Włochy i
Łotwa (1996 r.), Szwecja oraz Polska (1999 r.). Ze względu na krótki okres czasu od
wprowadzonych reform, nie ma podstaw do formułowania wniosków w zakresie
efektów dla rynku pracy.
Reasumując powyższe rozważania, należy podkreślić, iż wystąpienie makroekonomicznych efektów wprowadzenia reform systemów emerytalnych polegających na
wprowadzaniu funduszy kapitałowych zależy w dużej mierze od szeregu dodatkowych
elementów kształtowanych w wyniku podejmowania reform, jak i stopnia rozwoju
systemu emerytalnego. Bezpośrednia ekstrapolacja pozytywnych efektów funkcjonowania funduszy emerytalnych jest utrudniona i wymaga uwzględnienia zarówno stopnia rozwoju ekonomicznego kraju jak i specyficznych warunków wewnętrznych determinujących funkcjonowanie społecznych systemów emerytalnych.
14
15
16
Por. E. James, Reforming social security..., op. cit., s. 27.
S. Edwards, The chilean pension reform: a pioneering program, NBER Working Paper 5811, Cambridge 1996, s. 30.
Por. E. James, Reforming social security..., op. cit., s. 27.
Makroekonomiczne efekty funkcjonowania funduszy emerytalnych
59
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Davies E. P., Pension funds, Oxford University Press, Oxford 1995.
Edwards S., The chilean pension reform: a pioneering program, “NBER Working Paper” no. 5811, Cambridge 1996.
Holzmann R., Fiscal alternatives of moving from unfunded to funded pensions,
OECD Development Centre, Technical Paper 126/1997.
Holzmann R., Pension reform, financial market development and economic
growth: preliminary evidence from Chile, IMF Working Paper, Washington
1996.
James E., Reforming social security around the world: common solutions, contrastic solutions, World Bank, Washington 1999.
Mackenzie G. A., Gerson P., Cuevas A., Can public pension reform increase
saving?, „Finance&Development”, grudzień 1997.
Merrill L., Savings and investment in Latin America, „Latin American Economics”, 1996.
Orszag P. R., Stiglitz J. E., Rethinking pensions reform: ten myths about social
security systems, „New ideas about old age security” 14-15 September 1999,
www.worldbank.org.
The World Bank: Averting the old age crisis: policies to protect the old and
promote growth, Oxford University Press, Oxford 1994.
Walker E., Lefort F., Pension reform and capital markets: are there any (hard)
links?, World Bank, Pension Reform Primier, December 2001,
www.worldbank.org.
Łukasz Kubicki
Studenckie Koło Naukowe Polityki Gospodarczej
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji
na przykładzie Argentyny
1. Wstęp
Kryzys walutowy jest zjawiskiem charakterystycznym dla obecnych procesów
gospodarowania. Jego wpływ na gospodarki jest ogromny. To właśnie z jego powodu
rządy upadają a nowe są tworzone. Wiek XX i początek wieku XXI pokazują, iż skutki
kryzysów dla gospodarek są wręcz nieobliczalne. Jego wybuch często powoduje spustoszenie: społeczne, polityczne i gospodarcze1.
Wydarzenia w gospodarce światowej ostatnich lat pozwalają stwierdzić, iż fala
kryzysów walutowych pojawia się z coraz większą częstotliwością. Czy ma na to
wpływ, tak jak sugeruje tytuł referatu, globalizacja procesów gospodarowania?
2. Globalizacja procesów gospodarowania
Wraz z postępującą globalizacją procesów gospodarowania, liberalizacją przepływów kapitałowych i rozwojem rynków finansowych kapitały przepływają coraz
szybciej i coraz swobodniej.
Czy zatem globalizacja ekonomiczna powoduje, iż kryzysy walutowe są zjawiskiem nieuchronnym? Czy ma ona wpływ na występowanie kryzysów walutowych?
Globalizacja oznacza zrastanie się różnych i początkowo niezależnych rynków
w ponadnarodowe. Powoduje ona zacieśnienie wzajemnych powiązań handlowych
i inwestycyjnych. Kraje coraz częściej znoszą ograniczenia w handlu zagranicznym,
w wymienialności, transferze walut i przepływie kapitału.
Globalizacja postępuje, bo oznacza uruchomienie tego samego mechanizmu
ekonomicznego, który wymusza wzrost produktywności w skali rynku lokalnego czy
krajowego, również w skali globalnej, wychodzącej poza dwa wymienione rynki.
Narzędziem wzrostu tej produktywności jest przepływ kapitałów z gospodarek gorszych do lepszych i odpowiednio z przedsięwzięć i przedsiębiorstw, które gwarantują
lepsze od innych wykorzystanie powierzonych im kapitałów. Globalizacja umożliwia,
zatem posługiwanie się rachunkiem ekonomicznym w skali globalnej i taką też alokację zasobów2.
Promuje ona liberalizację, która oznacza w omawianym kontekście, swobodę
przepływu kapitału i wymienialność walut. Liberalizacja obrotów kapitałowych
1
2
M. Bordo, B. Eichengreen, D. Klingebiel, M. Soledad Martinez-Peria, Financial Crises. Lessons from
the last 120 years, „Economic Policy”, kwiecień 2001, s. 56-59.
Globalization: Threat or Opporyunity?, International Monetary Fund, Washington DC 2000, s. 1-5.
62
Łukasz Kubicki
i równoczesne wprowadzanie nowych technologii na rynkach finansowych powodują
obniżkę kosztów transakcyjnych, co naturalnie zwiększa mobilność kapitału. Dlatego
też uczestnicy globalnego rynku finansowego mogą zadecydować o wycofaniu kapitału z danego kraju, przyczyniając się jednocześnie do wybuchu kryzysu walutowego.
Istnienie ryzyka niejako wymusza na władzach państwowych większą odpowiedzialność za prowadzoną politykę gospodarczą. Inwestorzy zagraniczni poprzez swoje
decyzje dokonują oceny polityki gospodarczej i jej autorów. Globalny rynek finansowy
staje się, zatem surowym recenzentem posunięć władz fiskalnych i monetarnych danego państwa. W tym sensie globalizacja może nawet zmniejszyć ryzyko wybuchu
kryzysu.
Należy jednak się zastanowić czy istnieje alternatywa dla liberalizacji dewizowej w warunkach globalizacji rynków finansowych? Istnieją opinię, że takiej alternatywy nie ma. Rozwój instrumentów rynku finansowego powoduje, że stosowanie
ograniczeń, częściowa liberalizacja, nie spełnia oczekiwań przed nią stawianych i w
praktyce okazuje się fikcją3. Mobilność kapitału powinna być nieograniczona, co wiąże
się ze wsparciem dla odpowiedzialnej polityki gospodarczej. Poza tym większa mobilność kapitału nakłada na kraj większą odpowiedzialność za prawidłowy nadzór i
regulację systemu finansowego4.
Celem niniejszego opracowania jest ukazanie przyczyn, przebiegu i skutków
kryzysów walutowych na przykładzie gospodarki Argentyny.
3. Mechanizm kryzysu
Kryzys walutowy to czasowa niestabilność rynku finansowego, przejawiająca
się brakiem jego płynności i niewypłacalnością jego uczestników5.
Zapalnikiem kryzysu walutowego jest nagłe wycofanie zagranicznego kapitału.
Spowodowane jest to najczęściej nieoczekiwanym pojawieniem się złej informacji.
Reakcja inwestorów bywa tak gwałtowna, a odpływ waluty tak wysoki, iż następuje
silna deprecjacja waluty krajowej. Odpływ ten oddziałuje destrukcyjnie na bilanse
finansowe przedsiębiorstw i banków, powodując bankructwa części podmiotów. Następuje załamanie kursów akcji i cen na rynku nieruchomości6.
Narastanie przyczyn kryzysu walutowego trwa jednakże dłuższy okres. Nagromadzenie negatywnych tendencji jest możliwe, gdyż w rzeczywistości inwestorzy nie
dostosowują się na bieżąco do zmieniającej się sytuacji rynkowej. Zwykle jest to
spowodowane zniekształceniem sygnałów wysyłanych przez rynek. Zniekształcenie
dotyczące kursu walutowego może być spowodowane jego niską elastycznością lub
wręcz jej brakiem7.
3
4
5
6
7
W. Małecki, A. Sławiński, R. Piasecki, U. Żuławska, Kryzysy walutowe, PWN, Warszawa 2001,
s. 181-182.
R. Dornbush., Międzynarodowe Przedsiębiorstwo Badawcze, „World Economic Trends”, czerwiec,
lipiec 1997, s. 16-20.
M. Bordo, op. cit., s. 55.
W. Małecki, op. cit., s. 9-10.
C. Józefiak, Czy w dobie globalizacji kryzysy walutowe są zjawiskiem nieuchronnym? w: Referaty VII
Kongresu Ekonomistów Polskich, Warszawa 2001, s. 6-7.
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji na przykładzie Argentyny
63
W sytuacji, gdy kurs walutowy jest sztywny, to nie jest on kształtowany przez
wielkość popytu i podaży na daną walutę. Poza tym uczestnicy rynku uważają, że
istnieje gwarancja jego utrzymania. Zachęca to ich do posiadania otwartych pozycji
walutowych, bez względu na uwarunkowania makroekonomiczne. Powoduje to nadmierną realną aprecjację waluty krajowej. Stosowanie kursu stałego niesie z sobą także
groźbę nadmiernej ekspansji spowodowanej szybkim wzrostem zadłużenia zagranicznego przedsiębiorstw. W sytuacji wybuchu kryzysu walutowego bankructwo części
podmiotów jest wówczas przesądzone.
Płynny kurs walutowy kształtowany jest przez wielkość podaży i popytu danych
walut. A zatem nagła zmiana tych wielkości odzwierciedlana jest w wysokości kursu
walutowego. W sytuacji stosowania płynnego kursu walutowego inwestorzy uwzględniają w swoich decyzjach ryzyko kursowe, a sam system płynnego kursu walutowego
stanowi ochronę przed nadmierną, nagłą deprecjacją waluty.
4. Ogólna sytuacja gospodarcza Argentyny na początku lat dziewięćdziesiątych
Przyczyn kryzysu walutowego w Argentynie, który wybuchł w 2001 roku należy
doszukiwać się już w latach dziewięćdziesiątych. Koniec lat osiemdziesiątych i początek dziewięćdziesiątych to okres, w którym panowała hiperinflacja. Nastąpiła wtedy
utrata zaufania społeczeństwa do władz monetarnych, a bank centralny nie mógł skutecznie działać.
Począwszy od roku 1991 wprowadzane zostało wiele reform strukturalnych, mających na celu poprawę niskiej konkurencyjności gospodarki Argentyny, walkę z
hiperinflacją, a także przywrócenie zaufania społeczeństwa i inwestorów zagranicznych do rynku finansowego.
Rząd zdecydował się na trudne reformy instytucji państwowych, szeroko zakrojoną prywatyzację, restrukturyzację długu zagranicznego, jak i również liberalizację
handlu zagranicznego. Reforma handlu zakładała zniesienie części barier importowych
i obniżenie stawek celnych. W latach 1991-94 sprywatyzowano ponad 90% przedsiębiorstw państwowych a dochody z prywatyzacji przeznaczono na obsługę zadłużenia
zagranicznego. Prywatyzacja przyczyniła się do znacznej poprawy efektywności
przedsiębiorstw, powodując jednocześnie wzrost stopy bezrobocia.
W 1991 roku Argentyna wraz z trzema państwami regionu: Brazylią, Paragwajem i Urugwajem utworzyły strefę wolnego handlu – Mercosur. Miała ona na celu
podniesienie znaczenia handlu między państwami, członkami strefy, a także przyciągnięcie kapitału zagranicznego. Jednakże działalność paktu Mercosur jest często
krytykowana przez ekonomistów. Jest on uważany za zbyt protekcjonistyczny i ogranicza powiązania krajów z pozostałymi gospodarkami na świecie8. Fakt ten wydaje się
być szczególnie istotny w przypadku Argentyny, kraju który w niewielkim stopniu
powiązany jest z gospodarką światową.
8
S. Edwards, This Argentine scheme, „Financial Times”, 21 stycznia 2002.
64
Łukasz Kubicki
Rysunek 1. Główni partnerzy handlowi Argentyny
USA
Eksport
UE
Import
Brazylia
0%
5%
10%
15%
20%
25%
30%
Źródło: The World Factbook 2001, http://www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/ar.html,
05.04.2002.
Na początku lat dziewięćdziesiątych podjęto próby reform sektora publicznego
gospodarki. Reformy te miały zracjonalizować wydatki i zwiększyć dochody, w celu
wyeliminowania deficytu budżetowego. Przeprowadzono reformę systemu podatkowego (wprowadzono podatek pośredni VAT), administracji, edukacji, świadczeń
społecznych, w tym systemu emerytalnego. Rozpoczęto także reformę systemu finansowego, wprowadzając system izby walutowej.
5. System izby walutowej
W roku 1991, na mocy Ustawy o wymienialności, wprowadzono reżim walutowy oparty na systemie izby walutowej. Bank centralny zobowiązał się wymieniać peso
na dolary po sztywnym kursie 1:1. Kurs nie mógł być zmieniany. Celem takiego działania było przywrócenie wiarygodności argentyńskiego systemu finansowego i pokazanie inwestorom zagranicznym, iż nastąpiła fundamentalna zmiana w prowadzeniu
polityki pieniężnej9.
W rezultacie system izby walutowej uniemożliwił bankowi centralnemu Argentyny aktywny wpływ na bazę monetarną, podaż pieniądza i wysokość stóp procentowych. Bank centralny mógł udzielać kredyty refinansowe wyłącznie w sytuacji, gdy
rezerwy walutowe były większe od bazy monetarnej. A zatem w momencie, gdy
następował odpływ kapitału zagranicznego i malały rezerwy walutowe, bank centralny
nie mógł skutecznie działać.
Pewnym odstępstwem od systemu izby walutowej, była możliwość sprzedawania przez rząd obligacji skarbowych denominowanych w dolarach. Wielkość takich
emisji nie mogła jednak przekroczyć 20% wielkości bazy monetarnej. Wyjątek ten
dawał możliwości zwiększenia płynności krajowego systemu bankowego.
Wprowadzenie zmian w polityce pieniężnej, nie tylko zmieniło pozycję banku
centralnego (nie odgrywał już roli pożyczkodawcy ostatniej instancji), ale wpłynęło
również na całość systemu bankowego. Wzmocniono nadzór bankowy i zwiększono
9
W. Małecki, op. cit., s. 49-51.
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji na przykładzie Argentyny
65
nałożone na banki wymagania kapitałowe. Jednocześnie nakazano bankom utrzymywanie 40% aktywów w postaci amerykańskich papierów skarbowych. Zaostrzono
również normy dotyczące obowiązku dywersyfikacji portfeli kredytowych banków, co
miało zmniejszyć ryzyko związane z niewypłacalnością pożyczkobiorców. Wszystkie
te działania podnosiły zarówno bezpieczeństwo systemu bankowego, jak i koszty jego
funkcjonowania. Wyrażało się to w relatywnie wysokim koszcie kredytu bankowego.
System izby walutowej pomógł pokonać hiperinflację. Stopa inflacji spadła z
2314% w 1990 roku do 0,9% w 1998 roku. W latach 1999-2001 wystąpiła deflacja.
Stopa inflacji w Argentynie
2001
1999
1997
1995
1993
90,0%
80,0%
70,0%
60,0%
50,0%
40,0%
30,0%
20,0%
10,0%
0,0%
-10,0%
1991
Stopa inflacj
Rysunek 2.
Źródło: Deutsche Bank Research, Country Infobase, dane z dnia 22.01.2002.
Jednakże zastosowanie izby walutowej spowodowało, iż władze monetarne stały
się bezbronne wobec spadku kursu waluty kraju będącego głównym partnerem handlowym – Brazylii. To oznaczało realną aprecjację peso, pogorszenie konkurencyjności eksportu, a w konsekwencji jego spadek i długotrwałą recesję.
Należałoby się zastanowić nad celowością wprowadzenia systemu izby walutowej. Zastosowanie tego reżimu walutowego częściowo i krótkookresowo spełniło
oczekiwania, po latach chaosu, powtarzających się dewaluacjach i falach hiperinflacji,
sytuacja makroekonomiczna ustabilizowała się. Jednakże w ekonomii nie ma prostych
recept, a każde działanie niesie skutki krótko- i długofalowe. W rezultacie system izby
walutowej powodował, iż gospodarka argentyńska stała się mało konkurencyjna, była
nieodporna na szoki zewnętrzne. Wysoka stopa dochodowości argentyńskich obligacji,
przekładała się na wysokie realne stopy procentowe, które z kolei mogły negatywnie
oddziaływać na wzrost gospodarczy.
Dlaczego zatem wprowadzono system izby walutowej? Ówczesne argentyńskie
elity polityczne uważały, iż istnieje szansa utworzenia unii walutowej łączącej system
pieniężny Argentyny z systemem pieniężnym USA. Izba walutowa trwale wiążąca
peso z dolarem miała pomóc wprowadzeniu unii walutowej. Jednakże od samego
początku, idea taka wydawała się mało realna. Nie istniały wystarczające przesłanki by
Rezerwa Federalna USA stała się pożyczkodawcą ostatniej instancji dla banków Argentyny. Pomysł dolaryzacji ukazuje jak dalekie od realiów gospodarczych są niektóre
idee polityczne.
66
Łukasz Kubicki
Jednym z podstawowych celów wprowadzenia izby walutowej była walka z hiperinflacją. Czy rzeczywiście jej zastosowanie było jedynym słusznym rozwiązaniem?
Wskazane powyżej negatywne skutki pokazują, iż z całą pewnością nie. Sposobem na
przywrócenie stabilności systemu finansowego mogła być konsekwentnie realizowana
polityka bezpośredniego celu inflacyjnego. Polityka taka stanowiłaby również kotwicę
antyinflacyjną, nie pozbawiając jednocześnie banku centralnego autonomii w prowadzeniu polityki pieniężnej.
Wydaje się, iż powiązanie peso z dolarem nie było najlepszym rozwiązaniem.
Kurs peso nie powinien być na stałe związany, a tym bardziej wyłącznie z dolarem.
Należało rozważać odniesienie peso do koszyka walut krajów, będących głównymi
partnerami handlowymi Argentyny.
Co więcej wydaje się, iż po ustabilizowaniu gospodarki i przywróceniu zaufania
do banku centralnego, warto było zastosować odmianę kursu płynnego w postaci
kroczącej, pełzającej dewaluacji. W ramach tego reżimu kursowego kurs peso mógłby
się zmieniać w dopuszczalnym paśmie wahań. Bank centralny miałby prawo interwencji na rynku walutowym, gdy kurs zbliżałby się do górnej lub dolnej granicy wahań.
Wprowadzenie szeregu reform, ustabilizowanie inflacji, przynajmniej w początkowej fazie spowodowało zdynamizowanie gospodarki. Po latach spadku PKB,
nastąpił jego dynamiczny wzrost, aż do roku 1995, kiedy to miał miejsce kryzys walutowy.
Rysunek 3. Zmiany wielkości realnych PKB w %
2001
1999
1997
1995
1993
1991
12,0%
10,0%
8,0%
6,0%
4,0%
2,0%
0,0%
-2,0%
-4,0%
-6,0%
Źródło: World Development Indicators Database, http://www.worldbank.org/data/countrydata
/countrydata.html, 05.04.2002.
Należy zaznaczyć, iż są kraje, jak na przykład Honkong, Singapur, prowadzące
politykę kursu przywiązanego do dolara, w których waluta była przedmiotem ataków
spekulacyjnych grożących kryzysem walutowym. Jednakże silny system finansowy
tych krajów, w tym wysokie rezerwy walutowe i skuteczna polityka pieniężna zabezpieczyła je przed wybuchem kryzysu walutowego.
Reżim walutowy currency board, pomimo iż został zniesiony w Argentynie, jest
nadal popierany przez ekonomistów. Jest wskazywany jako długofalowe rozwiązanie
dla krajów, które charakteryzowały się wieloletnim brakiem stabilności monetarnej.
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji na przykładzie Argentyny
67
Podkreśla się jednak konieczność przeprowadzania reform strukturalnych gospodarki
m. in. finansów publicznych i prywatyzację10.
6. Szoki zewnętrzne
W dobie globalizacji procesów gospodarowania międzynarodowe otoczenie nabiera kluczowe znaczenie. Inwestorzy coraz częściej oceniają gospodarki poprzez
pryzmat całych regionów (np. Ameryka Łacińska), czy wręcz grup gospodarek o
podobnych cechach (np. emerging markets). Banki inwestycyjne i duże banki komercyjne tworząc portfel lokat uwzględniają stopę ryzyka i spodziewaną stopę dochodowości. Alokacja zasobów odbywa się oczywiście globalnie, co jeszcze w większym
stopniu łączy gospodarki. Spadki cen aktywów w jednym kraju, oznaczają konieczność
wycofania kapitału z innego tak, aby zyski zrekompensowały poniesione wcześniej
straty. Powoduje to, iż gospodarki są narażone na szoki zewnętrzne, że sytuacja gospodarcza jednego kraju determinuje kondycję gospodarki drugiego.
Argentyna jest z całą pewnością krajem, w którym szoki zewnętrzne zadecydowały o wybuchu kryzysów walutowych. Wprowadzenie systemu izby walutowej
spowodowało, iż gospodarka w jeszcze większym stopniu stała się podatna na szoki
zewnętrzne. Można było to zaobserwować dwukrotnie w latach dziewięćdziesiątych i
po raz trzeci w roku 2001. W roku 1995 kryzys meksykański wywołał kryzys walutowy w Argentynie, a w roku 1999 dewaluacja brazylijskiego reala spowodowała długotrwałą recesję w Argentynie, w rezultacie której w 2001 roku Argentyna ogłosiła
niewypłacalność.
Pierwszym poważnym sprawdzianem poprawności funkcjonowania systemu
izby walutowej okazał się kryzys walutowy w Meksyku. Spowodował on gwałtowny
spadek zaufania inwestorów do krajów rozwijających się w Ameryce Południowej, co
w rezultacie przyczyniło się do masowego odpływu kapitału. Sytuacja ta została nazwana „efektem tequili”. W Argentynie nastąpił spadek depozytów bankowych o
17,6% (8 mld USD) a wielkość płynnych rezerw międzynarodowych zmniejszyła się o
30%11. Gwałtowne i masowe wycofywanie depozytów doprowadziło do problemów z
utrzymaniem płynności przez wiele banków, szczególnie lokalnych. Nie dotyczyło to
banków zagranicznych, które w tym czasie odnotowały wzrost wielkości depozytów.
Na giełdzie w Buenos Aires nastąpił gwałtowny spadek cen akcji, główny indeks
giełdowy MERVAL odnotował spadek o 46,5%. W takiej sytuacji istniało poważne
ryzyko wybuchu kryzysu bankowego. Zażegnany on został dzięki kredytom Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Niemal stadne decyzje inwestorów oznaczające wycofywanie kapitału z Argentyny związane były z ryzykiem, jakie wówczas występowało. Obawiano się bowiem, iż
w sytuacji braku zaufania do rynków Ameryki Łacińskiej, rząd nie uplasuje kolejnej
emisji obligacji skarbowych. Spowodowałoby to niemożność wykupu papierów już
wcześniej wyemitowanych.
10
11
R. Dornbush, Dornbush on global economy, Argentina, Russia, and much more…, IMF Survey z dnia
25 marca 2002, s. 93-96.
W. Małecki, op. cit., s. 58.
68
Łukasz Kubicki
W wyniku kryzysu walutowego nastąpił spadek PKB w 1995 roku o 2,8%,
a inwestycje zmniejszyły się o ponad 13%. Jednakże Argentyna, dzięki dokonanym
wcześniej reformom strukturalnym i pomocy MFW, przetrwała kryzys, a decyzja o
niewypłacalności kraju, jak się okaże w 2001 roku, została jedynie przesunięta w
czasie.
Gospodarka Argentyny pokonała kryzys walutowy i szybko wyszła z recesji, w
1996 roku wzrost PKB wyniósł 5,5%. Do roku 1998 poprawiała się konkurencyjność
eksportu, co związane było z wysoką inflacją w Brazylii.
Jednakże wpływ negatywnych szoków zewnętrznych na gospodarkę Argentyny
zaobserwować można było ponownie w roku 1998. Nastąpiła wtedy kulminacja negatywnych wydarzeń, pogorszenie terms of trade Argentyny, wzrost stóp procentowych
na rynku międzybankowym, a także recesja w Brazylii.
Pogorszenie wskaźnika terms of trade w roku 1997 wiązało się ze spadkiem cen
towarów eksportowanych przez Argentynę. Struktura eksportu ukazuje, iż były to
głównie surowce i żywność.
Tabela 1.
Wskaźnik terms of trade dla Argentyny:
Terms
of trade
Źródło:
1995
1996
1997
1998
1999
100
109
105
104
94
Zestawienie
na
podstawie
danych
z:
The
World
Factbook
2001,
www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/ar.html i World Development Indicators Database,
www.worldbank.org/data/countrydata/countrydata.html, 05.04.2002.
Dodatkowo w wyniku rosyjskiego kryzysu finansowego, nastąpił spadek zaufania inwestorów do tzw. emerging markets. Wiązało się to z podwyższeniem stóp
procentowych. Trzecim negatywnym czynnikiem zewnętrznym, bodaj najpoważniejszym z punktu widzenia Argentyny, była recesja gospodarcza w Brazylii. W styczniu
1999 roku dokonano tam skokowej dewaluacji reala. Operacja ta wywarła wpływ na
pozycję gospodarki Argentyny. Nastąpiło cenowe pogorszenie konkurencyjności, co
przełożyło się na spadek argentyńskiego eksportu. Niestety polityczne uwarunkowania
sprawiały, iż władze nie dopuszczały możliwości zmiany reżimu walutowego. Wydaje
się, iż taka postawa władz była jedną z przyczyn kryzysu walutowego w 2001 roku.
7. Wybuch kryzysu walutowego
Kulminacja powyżej wymienionych trzech zewnętrznych czynników spowodowała, iż w 1999 r. spadek PKB wyniósł 3,4%, a inwestycje w gospodarce zmalały o
prawie 13%. Po raz pierwszy w tym dziesięcioleciu wystąpiła deflacja (-1,8%), a
deficyt budżetowy osiągnął nie notowany od lat poziom: 2,5% PKB. Niemoc rządu w
bilansowaniu budżetu, zmuszała do emisji kolejnych serii obligacji skarbowych. Koszt
obsługi długu stawał się coraz wyższy. Stale rosnąca premia za ryzyko miała odbicie w
wysokich stopach dochodowości, które 19 grudnia 2001 roku były wyższe o 42,12%
od stopy dochodowości obligacji amerykańskich.
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji na przykładzie Argentyny
69
Rysunek 4. Stopa dochodowości argentyńskich i argentyńskich obligacji 5-letnich
80
70
60
50
Argentyna
40
USA
30
20
10
99-11-30
99-12-30
00-01-30
00-02-29
00-03-30
00-04-30
00-05-30
00-06-30
00-07-30
00-08-30
00-09-30
00-10-30
00-11-30
00-12-30
01-01-30
01-02-28
01-03-30
01-04-30
01-05-30
01-06-30
01-07-30
01-08-30
01-09-30
01-10-30
01-11-30
01-12-30
02-01-30
02-02-28
0
Źródło: Reuters.
Warto zaznaczyć, iż gospodarkę argentyńską cechowało nierozważne zarządzanie na szczeblu mikro. Pomimo przeprowadzonej prywatyzacji nieefektywnych przedsiębiorstw państwowych, takich jak narodowe linie lotnicze, czy spółek przemysłu
petrochemicznego, istniał cały szereg firm prywatnych mających formalne lub przynajmniej domniemane gwarancje ze strony władz państwowych. Sytuacja taka rodziła
tzw. pokusę nadużycia, która sprzyjała podejmowaniu nadmiernego ryzyka, zarządzaniu pozbawionym rachunku ekonomicznego, a także brakiem dyscypliny finansowej12.
Inwestorzy liczyli również na kontynuacje podjętych w 1991 roku reform strukturalnych, które umożliwiłyby zrównoważenie budżetu i zahamowanie wzrostu zadłużenia zagranicznego. Cechą charakterystyczną Argentyny było bowiem występowanie
rosnących deficytów budżetowych, które stały się przyczyną wybuchu kryzysu13.
Należało zwiększyć wydolność systemu fiskalnego, zmniejszyć szarą strefę,
usunąć korupcyjne układy, zliberalizować rynek pracy. Szczególnie istotne było przywrócenie kontroli i ograniczenie wydatków, jakie były ponoszone w prowincjach.
Jednakże po trzech latach recesji gospodarczej, rosnącej polaryzacji społeczeństwa,
wzrastającym bezrobociu, było mało prawdopodobne, by Argentyńczycy zaakceptowali zmniejszanie wydatków, przy jednoczesnej próbie zwiększenia dochodów. Programy
proponowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie miały szans na społeczne
poparcie.
Rysunek 5. Zadłużenie zagraniczne i deficyt budżetowy Argentyny w relacji do PKB
12
13
F. Aguirre-Sacasa, Argentna: A failure in market economics?, „Financial Times”, 14 marca 2002.
H. Kohler, Promoting Sustained Growth and International Financial Stability, IMF National Press
Club, kwiecień 2002.
70
Łukasz Kubicki
3,5%
70,0%
3,0%
60,0%
2,5%
50,0%
2,0%
1,5%
40,0%
1,0%
30,0%
0,5%
0,0%
-1,0%
-1,5%
2001
2000
1999
1998
1997
1996
1995
1994
1993
1992
20,0%
1991
-0,5%
10,0%
0,0%
Deficyt budżetowy
Zadłużenie zagraniczne
Źródło: World Economic Outlook Database, International Monetary Fund, kwiecień 2002.
Pomimo tego, w maju 2000 roku Argentyna wprowadziła plan oszczędnościowy, zakładający cięcie wydatków budżetowych o około 1 mld USD. Realizacja tego
planu była warunkiem udzielenia Argentynie kolejnego kredytu przez MFW, tym
razem o wartości 40 mld USD. Otrzymanie pomocy od MFW spowodowało entuzjastyczne reakcje rynków i uspokoiło inwestorów. Groźba wybuchu kryzysu walutowego
została przesunięta w czasie.
Jednakże brak szans na ożywienie gospodarcze powodował, iż uczestnicy międzynarodowego rynku finansowego coraz bardziej obawiali się o niewypłacalność
Argentyny. Kolejny minister gospodarki, Domingo Cavello, podjął się próby ratowania
gospodarki. W marcu 2001 ogłosił „Plan konkurencyjności”, zawierający propozycje
nałożenia podatku na inwestycje finansowe i wprowadzenia ceł, które miały chronić
producentów. Cavello przedstawił również Kongresowi propozycje, by peso było
związane w stosunku 50/50 do dolara i euro.
Sytuacja wymykała się spod kontroli. Kolejne programy rządu wywołały falę
protestów społecznych. Agencje ratingowe coraz słabiej oceniały gospodarkę argentyńską, informując w lipcu 2001 roku, że Argentyna może być krajem niewypłacalnym.
8. Ogłoszenie niewypłacalności państwa
1 grudnia 2001 roku rząd wprowadził ograniczenia w dostępie do rachunków
bankowych, co miało zapobiec wypływowi kapitału z systemu bankowego. Na ulicach
wybuchły zamieszki, w wyniku których zginęli ludzie. 19 grudnia rząd wprowadził
stan wyjątkowy. Następnie do dymisji podali się ministrowie, prezydent. Zostało
ogłoszone formalne bankructwo kraju. W tym momencie zadłużenie zagraniczne
Argentyny wynosiło 155 mld USD.
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji na przykładzie Argentyny
71
Argentyna wprowadziła moratorium na spłatę długu zagranicznego z propozycją
jego restrukturyzacji i spłaty na nowych warunkach. Spowodowało to spadek cen
obligacji rządu argentyńskiego do wcześniej nie notowanego poziomu 30 centów za 1
USD14.
Rysunek 6.
Kurs argentyńskiego peso do dolara amerykańskiego
1,1
1
0,9
0,8
0,7
0,6
0,5
0,4
Źródło:
The
Central
Bank
of
Argentina:
Monetary
http://www.bcra.gov.ar/comunes/ip0005.asp, 05.04.2002.
and
02-03-26
02-03-19
02-03-12
02-03-05
02-02-26
02-02-19
02-02-12
02-02-05
02-01-29
02-01-22
02-01-15
02-01-08
02-01-01
01-12-25
01-12-18
01-12-11
01-12-04
0,3
Financial
Information,
4 stycznia, nowo wybrany prezydent zaczął urzędowanie od zniesienia powiązania peso z dolarem. Ustanowiono nowy kurs argentyńskiej waluty w relacji 1USD=1,4
peso. Następnie kurs peso został upłynniony i rozpoczął dramatyczny spadek.
Dewaluacja i deprecjacja doprowadziła do zmniejszenia realnej wartości
oszczędności obywateli i jednocześnie zwiększyła koszty obsługi długu zagranicznego
w dolarach.
Pojawiały się pomysły powrotu do stałego kursu peso powiązanego z dolarem,
czyli wprowadzenia rozwiązania, które pogrążyło Argentynę w chaosie. Ogłoszono
plan wprowadzenia kolejnej waluty: Argentino. Istniała jednak obawa, że doprowadzi
ona do jeszcze większego chaosu na rynku, głębokiej dewaluacji, wybuchu hiperinflacji i fali bankructw przedsiębiorstw.
Kryzys walutowy ujawnił słabość argentyńskiego systemu bankowego. Pomimo
faktu, iż większość instytucji finansowych była prywatna, banki państwowe nadal
odgrywały znaczną rolę, gromadząc około jednej trzeciej wszystkich depozytów.
Rentowność banków państwowych od kilku lat była ujemna, a udział kredytów straconych w portfelach kredytowych drastycznie wzrastał. Według danych banku centralnego Argentyny udział niespłaconych kredytów w całym systemie bankowym sięgnął w
2001 roku 54% wielkości udzielonych kredytów. W zaistniałej sytuacji rząd podjął
decyzję o całkowitym zamrożeniu wypłaty depozytów i zaproponował ich zamianę na
obligacje o pięcio- i dziesięcioletnim terminie wykupu.
14
Cena obligacji z terminem zapadalności na 2008 r. według Reuters’a w dniu 7.01.2002.
72
Łukasz Kubicki
Wprowadzenie restrykcji dotyczących wypłat z kont obywateli stało się przyczyną kolejnych protestów. Sąd Najwyższy orzekł, że zamrożenie kont jest niezgodne
z konstytucją15.
Początek 2002 roku to czas całkowitej destabilizacji: społecznej, politycznej
i gospodarczej. To okres, w którym mogliśmy obserwować zmiany ministrów, prezydentów. Władze państwowe nie były w stanie przestawić spójnego programu odbudowy państwa, brakowało jasnej koncepcji działania.
9. Zakończenie
Globalizacja procesów gospodarowania powoduje, iż coraz więcej państw jest
obecnych na międzynarodowym rynku finansowym. Jest to z całą pewnością zarówno
szansa, a jednocześnie ryzyko związane z występowaniem szoków zewnętrznych.
Wydaje się, iż najpoważniejszym niebezpieczeństwem jest kryzys walutowy.
Jednakże nagłe wycofanie kapitału może być spowodowane wadami instytucjonalnymi, jak na przykład brakiem elastyczności kursu walutowego, czy też błędną
bieżącą polityką gospodarczą, na przykład występowaniem deficytów budżetowych.
Kryzys walutowy może wynikać również z błędnego zarządzania na szczeblu mikroekonomicznym.
W wyniku globalizacji procesów gospodarowania Argentyna stała się krajem narażonym na szoki zewnętrzne. Dlatego też przed rządem stoi wyzwanie, jak realizować
politykę gospodarczą uwzględniając owe globalne otoczenie.
Kryzys w Argentynie ukazuje jak niebezpieczny w skutkach jest brak szybkich
i właściwych reform gospodarki zarówno na szczeblu mikro jak i makro. Nie wolno
ich odkładać, bowiem ich przeprowadzenie w czasie recesji, czy przy niesprzyjającym
otoczeniu zewnętrznym może okazać się wręcz niemożliwe.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
15
Aguirre-Sacasa F., Argentna: A failure in market economics?, „Financial
Times”, 14 marca 2002.
Bordo M., Eichengreen B., Klingebiel D., Soledad Martinez-Peria M., Financial
Crises. Lessons from the last 120 years, „Economic Policy”, kwiecień 2001.
Catan T., Argentina strikes raise fears of renewed rioting, „Financial Times”,
22 kwietnia 2002
Deutsche Bank Research, Country Infobase, dane z dnia 22.01.2002.
Dornbush R., Dornbush on global economy, Argentina, Russia, and much
more…, IMF Survey, 25 marca 2002
Dornbush R., Międzynarodowe Przedsiębiorstwo Badawcze, „World Economic
Trends”, czerwiec-lipiec 1997.
Edwards S., This Argentine scheme, „Financial Times”, 21 stycznia 2002.
T. Catan, Argentina strikes raise fears of renewed rioting, „Financial Times”, 22 kwietnia 2002.
Kryzysy walutowe w dobie globalizacji na przykładzie Argentyny
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
73
Globalization: Threat or Opportunity?, International Monetary Fund, Washington DC 2000.
Józefiak C., Czy w dobie globalizacji kryzysy walutowe są zjawiskiem nieuchronnym?, w: Referaty VII Kongresu Ekonomistów Polskich, Warszawa 2001.
Kohler H., Promoting Sustained Growth and International Financial Stability,
IMF National Press Club, kwiecień 2002.
Małecki W., Sławiński A., Piasecki R., Żuławska U., Kryzysy walutowe, PWN,
Warszawa 2001.
The Central Bank of Argentina: Monetary and Financial Information,
http://www.bcra.gov.ar/comunes/ip0005.asp.
The World Factbook 2001, http://www.cia.gov/cia/publications/factbook/
geos/ar.html.
World Economic Outlook Database, International Monetary Fund, kwiecień
2002.
World Development Indicators Database, http://www.worldbank.org/data/
countrydata/countrydata.html.
Część 2:
UNIA EUROPEJSKA
I JEJ STOSUNKI MIĘDZYNARODOWE
Dr Grzegorz Paluszak
Katedra Bankowości
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
Maciej Dziędziura
Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
1. Wprowadzenie
W celu utrzymania stabilności poziomu cen w Unii Europejskiej (UE) istotne
jest nie tylko spełnianie kryteriów zbieżności przed wstąpieniem do unii walutowej, ale
również i po wejściu do tej unii. Kryteria konwergencji dzieli się na kryteria monetarne
i fiskalne. Realizacji kryteriów fiskalnych w państwach euroobszaru i w państwach
członkowskich UE nie będących w euroobszarze powinno służyć przestrzeganie Paktu
Stabilności i Wzrostu uzgodnionego na posiedzeniu Rady Europejskiej, odbywającego
się w grudniu 1996 r., w Dublinie. Pakt ten wszedł w życie 1 stycznia 1997 r. Głównym propagatorem Paktu Stabilności i Rozwoju w kręgu państw UE były Niemcy,
których rząd chciał przekonać opinię publiczną, że UGW będzie oparta o solidne
podstawy fiskalne. Procedurę postępowania w przypadku nadmiernego deficytu budżetowego, zawartą w Traktacie z Maastricht, ostro skrytykowano zwłaszcza w Niemczech za zbyt dużą niejednoznaczność i zostawienie zbyt wielu „otwartych furtek” dla
państw nie spełniających kryteriów fiskalnych z Maastricht1. Wprowadzenie tego
Paktu zamknęło wiele z tych „furtek”, jednakże nadal wzbudza kontrowersje. Stąd
wpierw przedstawiono argumenty za i przeciw temu Paktowi. Następnie przedstawiono
rozwój: dochodów i wydatków oraz ich strukturę, salda budżetowego, salda pierwotnego budżetu i konsumpcji rządu, a wnioski przedstawiono na końcu każdego z tych
punktów.
2. Argumenty za Paktem Stabilności i Wzrostu
2.1. Ograniczenie negatywnego efektu zewnętrznego polityki zadłużania jednego
państwa członkowskiego na wspólną stopę inflacji w unii walutowej
Zdaniem R. Beetsma i H. Uhlig’a rządy nie odczuwają potrzeby podpisywania
Paktu Stabilności i Wzrostu w przypadku, gdy nie istnieje unia walutowa. One go
podpiszą, gdy powstanie unia walutowa, w celu ograniczenia tego negatywnego efektu
polityki zadłużania na wspólną stopę inflacji. W warunkach niepewności, unia walutowa powiązana z właściwie podpisanym Paktem Stabilności i Wzrostu jest preferowanym rozwiązaniem niż unia walutowa bez tego Paktu. Bowiem trudno wyobrazić
sobie Europejski Bank Centralny (EBC) bezczynnie przyglądający się sytuacji narasta1
M. Klein, Kraje w procesie transformacji a walutowa unia europejska: kryteria konwergencji, „Ekonomista” nr 1/1998, s. 96-97.
78
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
nia długu powiązanego z wyższymi stopami procentowymi w jednym z państw członkowskich, ponieważ deficyty fiskalne wywołują presję na zwiększenie inflacji2.
Podpisanie Paktu Stabilności i Wzrostu nie ma sensu dla grupy niezależnych,
małych i otwartych państw nie tworzących unii walutowej, gdyż państwa przestrzegające ten Pakt, nie mają szczególnych powodów do ukarania państw nie przestrzegających go, ponieważ nie ma efektów rozprzestrzeniania pomiędzy państwami polityki
długu poszczególnych państw. Ponadto, brakuje organów egzekwujących nieprzestrzeganie tego Paktu3. Sytuacja ta się zmienia, gdy państwa mają wspólny bank centralny i
uczestniczą w unii walutowej. Państwo uprawiające politykę wysokiego długu, próbuje
rozwiązać problem tego długu przez zwiększenie inflacji, ale w ten sposób nakłada
ciężar inflacji na wszystkie pozostałe państwa unii walutowej. Polityka budżetowa
danego państwa wpływa na wspólną stopę inflacji w unii walutowej. W tym przypadku
te inne państwa unii walutowej są skłonne egzekwować odpowiedzialność za rezultaty
prowadzonej polityki fiskalnej tego państwa
2.2. Potrzeba egzekwowania wyników polityki nadmiernego deficytu budżetowego
T. Url opowiada się za klauzulą zrównoważonego budżetu w wyniku przekazania dyskrecjonalnej władzy z poziomu narodowego na poziom ponadnarodowy. Swoboda działania pozostawiona rządom w formułowaniu polityki podatkowej i zakresu
wydatkowania pozwala państwom prowadzić własną politykę w dziedzinie sektora
publicznego, tak długo jak finansowanie tego sektora pochodzi z dochodów bieżących,
niż ze zwiększania długu. Stąd T. Url proponuje porównywać Pakt Stabilności i Wzrostu z Aktem Gramm-Rudman-Holings Deficit Reduction Act w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, który zobowiązuje rząd federalny do osiągania polityki
zrównoważonego budżetu, ograniczającej wydatkowanie rządu4. Doświadczenie
stanów amerykańskich potwierdza, że egzekwowanie reguł zrównoważonych budżetów jest bardziej efektywne, gdy dokonuje go niezależny od ocenianych stanów podmiot. W stanach z konstytucyjnym ograniczeniem budżetowym, które jest egzekwowane przez niezależny sąd najwyższy, występują znacznie wyższe nadwyżki budżetowe5. Jak można zauważyć, unikanie polityki nadmiernego deficytu budżetowego
wymaga wprowadzenia m. in. niezależności banku centralnego, a egzekwowanie
wyników takiej polityki wymaga niezależności organu sądowniczego. W obu przypadkach podstawową kwestią jest zapewnienie statusu niezależności danemu organowi.
2
3
4
5
R. Beetsma i H. Uhlig, An Analysis of the Stability and Growth Pact, „The Economic Journal”
vol 109/1999, s. 546-547.
R. Beetsma i H. Uhlig, An Analysis of the Stability and Growth Pact, „The Economic Journal”
vol 109/1999, s. 548 i 558.
T. Url, Avoiding Excessive Deficits with Fiscal Coordination Light, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy” vol. 36 nr 6/2001, s. 282
T. Url, Avoiding Excessive Deficits with Fiscal Coordination Light, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy” vol. 36 nr 6/2001, s. 284.
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
79
2.3. Działanie sił rynkowych nie może samodzielnie zapobiegać nadmiernemu deficytowi budżetowemu państwa członkowskiego unii walutowej, dlatego wymaga ono
ponadnarodowej bariery ograniczającej taką narodową politykę fiskalną
W badaniach EBC podkreśla się, iż w unii walutowej zanikają poprzednio istniejące waluty. W ten sposób, kredytobiorcy tracą element deprecjonujący walutę narodową. W tym samym czasie, narodowe rynki finansowe stają się coraz bardziej zintegrowane, a emitenci uzyskują większy i płynniejszy rynek kapitałowy niż umożliwia
pozostawanie poza unia walutową. Dla tych państw członkowskich, które były ukarane
w relatywnych kategoriach na rynku dla kredytów rządu, zanikająca premia za ryzyko i
zwiększona płynność tego rynku, powodują że zaciąganie kredytu przez rząd jest
korzystniejsze niż wydatki nie pociągające za sobą deficytu. To z kolei, prowadzi do
deficytu dla unii jako całości, stanowiąc przyczynę dla wprowadzenia bariery w celu
zapobiegania nadmiernemu zadłużaniu się rządu.
W sytuacji rozproszenia władzy fiskalnej, błędnie uprawiane polityki fiskalne
przez poszczególne państwa unii walutowej wywierają negatywny wpływ na sąsiadujące z nimi państwa. Te negatywne efekty zewnętrzne są ogólnie przekazywane poprzez długookresowe stopy procentowe, ponieważ poluźnienie polityki fiskalnej w
jednym państwie i jej ciężar spoczywający na prywatnych oszczędnościach w całej
unii równocześnie nakładają nacisk na koszt długookresowego finansowania dla jej
obszaru jako całości. W zasadzie siły rynkowe mogą działać jako efektywny środek
odstraszający przeciwko takiej polityce fiskalnej. Teoretycznie nawet przy braku
wyraźnych instytucjonalnych ograniczeń dla nadmiernych deficytów budżetowych,
istnieje premia za niewypłacalność dla danego państwa, która powinna ukarać rządy
nadmiernie zaciągające kredyt w celu zachowania dyscypliny fiskalnej6. Jednakże, w
praktyce wydaje się, że dyscyplina wywierana przez rynki finansowe nie jest wystarczająca, aby skłonić rządy do przestrzegania długookresowych ograniczeń budżetowych. W takiej sytuacji, polityka fiskalna państwa bez nałożonych na nią ograniczeń,
prowadzi nieuchronnie do napięć, nie może być jedynie pozostawiona działaniu samych sił rynkowych, ale również powinna przestrzegać zasady ograniczające nadmierny deficyt budżetowy. Takie ponadnarodowe reguły wzmacniają koordynację i przyczyniają się do wzajemnego zaufania pomiędzy państwami członkowskimi.
2.4. Ułatwienie procesu konwergencji fiskalnej i zmniejszenie politycznych obaw w
dużych państwach
R. Barell uwypukla, iż cel Paktu Stabilności i Wzrostu jest dużo trudniejszy niż
Traktatu z Maastricht. Cel Paktu „w równowadze lub w nadwyżce” wprowadzono w
celu ułatwienia procesu konwergencji fiskalnej i zmniejszenia politycznych obaw w
państwach takich jak Niemcy7. Jednocześnie, D. Gatti i Ch. van Wijnbergen zauważają, iż Niemcy nie dotrzymując swoich ograniczeń budżetowych, stwarzają pretekst dla
innych państw członkowskich euroobszaru do negocjacji w sprawie nieprzestrzegania
przez nie tych ograniczeń i nakładanych sankcji. Pakt Stabilności i Wzrostu próbuje
6
7
The implementation of the Stability and Growth Pact, ECB Monthly Bulletin, maj 1999, s. 45-46.
R. Barell, Time to Consider Alternatives to the Stability and Growth Pact, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy” vol. 36 nr 6/2001, s. 279.
80
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
uniknąć tego potencjalnego problemu przez wprowadzenie na miejsce mechanizmu
wczesnego ostrzegania, w którym państwa powinny przedkładać roczne programy
stabilności podkreślające ich średniookresowe cele budżetowe8.
2.5. Zmniejszenie strukturalnych deficytów budżetowych umożliwi prowadzenie
elastyczniejszej polityki fiskalnej
W opinii EBC doświadczenie z ubiegłych dekad utwierdza w przekonaniu, że
rosnące wskaźniki długu, jak i ukryty dług powiązany z systemami pomocy społecznej
w starzejących się społeczeństwach zagraża rozwojowi gospodarczemu i wraz z dużymi deficytami ogranicza stale zakres polityki fiskalnej w stabilizowaniu gospodarki.
Taka sytuację uwidaczniają wyższe długoterminowe realne stopy procentowe, niższe
inwestycje prywatne i kapitał fizyczny częściowo wypierane z sektora prywatnego. Z
kolei, to zmniejsza produkcję i możliwości konsumpcji w długim okresie. Badania
wskazują w średnim okresie, na znaczny negatywny związek pomiędzy brakiem równowagi deficytu budżetowego a krajowymi inwestycjami brutto oraz pomiędzy deficytami a dochodem per capita.
EBC zaznacza, iż poluźnienie polityki fiskalnej zmniejsza elastyczność, z jaką
dane państwo ze strukturalnym deficytem budżetowym reaguje na zmiany w swojej
gospodarce. W ostatnich dekadach struktura budżetu stawała się coraz sztywniejsza.
Do tego prowadzi częściowo uznaniowa polityka, zwiększająca zatrudnienie w sektorze publicznym, wcześniejsze odchodzenie na emerytury, a częściowo niekorzystny
rozwój demograficzny zwiększa odsetek emerytów w populacji9. Można sądzić, że
rosnące deficyty strukturalne utrudniają reagowanie uprawiających politykę na silną
recesję, nawet gdy są konieczne wydatki i zmiany w podatkach.
2.6. Zwiększenie znaczenia automatycznych stabilizatorów w gospodarce
Deficyt budżetowy na poziomie około 1% stwarza większą swobodę dla funkcjonowania silniejszych automatycznych stabilizatorów niż obecnie działające. Jest to
możliwe, gdy dochody podatkowe automatycznie wzrastają z dochodami w gospodarce
a wydatki z tytułu takich pozycji jak zasiłki dla bezrobotnych automatycznie spadają.
Takie reakcje mogłyby łatwo być wzmocnione, pomagając stabilizować poziom produkcji w gospodarce. Jednakże trudno jest taką sytuację osiągnąć, ponieważ zwiększenie dochodów w warunkach silnych nacisków politycznych uniemożliwia zwiększanie
podatków i zmniejszanie wydatków. Zwiększanie dochodów i podatków może najlepiej działać jako automatyczne stabilizatory, a wydatki nie mogą funkcjonować jako
automatyczne stabilizatory.
Reforma Paktu mogłaby połączyć poluzowanie jego celów i silniejsze automatyczne stabilizatory, poprawiając perspektywy wzrostu w Europie w krótkim i średnim
okresie. Jednakże, istnienie Paktu musi być respektowane, a przyczyny dla utrzymywania ostrych celów zrozumiałe. Wydatki mają bowiem charakter procykliczny, po-
8
9
D. Gatti, Ch. van Wijnbergen, Co-ordinating fiscal authorities in the euro-zone: a key role for the
ECB, „Oxford Economic Papers” vol. 54/2002, s. 58.
The implementation of the Stability and Growth Pact, ECB Monthly Bulletin, maj 1999, s. 45.
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
81
nieważ budżetowe ograniczenia stają się luźniejsze, gdy wzrastają dochody10. W tej
sytuacji cel zrównoważenia budżetu musi uwzględniać asymetryczny charakter załamania dla deficytu, szczególnie gdy rynek finansowy przestanie ograniczać nadmierne
deficyty budżetowe państw tworzących unię walutową. Ostrzejszy cel mógłby pozwolić automatycznym stabilizatorom działać lepiej w okresie recesji, eliminując poluzowanie polityki fiskalnej w okresie ożywienia gospodarczego.
2.7. Ograniczania negatywnych efektów zewnętrznych z powodu nadmiernych narodowych deficytów budżetowych na państwa członkowskie unii walutowej
Nadmierne deficyty budżetowe jednego państwa, ceteris paribus, tworzą dodatkowy popyt na rynku kapitałowym euroobszaru, zwiększając stopy procentowe we
wszystkich innych państw członkowskich unii walutowej11. Oddziaływanie nadmiernych deficytów budżetowych poprzez stopy procentowe, zakłada niedoskonały rynek
kapitałowy, na którym państwo członkowskie z nadmiernym deficytem nie płacą
wysokich premii za ryzyko za możliwą w przyszłości niewypłacalność. Zewnętrzne
efekty nadmiernych deficytów w euroobszarze ujawniające się poprzez rosnące stopy
procentowe są drugorzędnego znaczenia i nie wystarczają dla uzasadnienia Paktu.
2.8. Wpływ nadmiernych deficytów budżetowych na politykę pieniężną poprzez
zmniejszenie wiarygodności klauzuli no bail-out
T. Url sądzi, iż brak wiarygodności klauzuli no bail-out może faktycznie wynikać z problemu niezgodności w czasie uprawiania polityki gospodarczej na poziomie
europejskim. Jeżeli państwo członkowskie unii walutowej nie spłaci swojego nagromadzonego długu, inne państwa uczestniczące w tej unii mogą poczuwać się zobowiązane do ratowania tego niewypłacalnego państwa, ponieważ kryzys finansowy może
rozprzestrzenić się na całą unię12. W tej sytuacji, gdy koszty z finansowego kryzysu
przewyższają koszty z utraty wiarygodności EBC, te inne państwa mogą podjąć próbę
monetyzowania długu z państwa niewypłacalnego. Ponadto, postępująca integracja
europejskiego sektora usług finansowych przyspieszy transmisję kryzysu finansowego
na cały obszar jednolitego rynku, wpływając w ten sposób również na państwa nie
będące uczestnikami euroobszaru. Jednak tak, jak w pierwszym przypadku (kanału
stopy procentowej), nadmierne deficyty w dużych państwach członkowskich tworzą
wyższe negatywne efekty zewnętrzne dla pozostałych państw unii walutowej niż w
małych państwach.
2.9. Ograniczenie przed niegospodarnością rządu obciążającą przyszłych podatników
W opinii T. Url’a procedura przedłożona w Pakcie Stabilności i Wzrostu słabej
koordynacji polityki fiskalnej w euroobszarze, wystarczająco chroni przyszłych podatników od konsekwencji braku dyscypliny w polityce fiskalnej i uznaniowej polityce
10
11
12
R. Barell, Time to Consider Alternatives to the Stability and Growth Pact, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy” vol. 36 nr 6/ 2001 s. 281.
T. Url, Avoiding Excessive Deficits with Fiscal Coordination Light, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy”, vol. 36 nr 6/2001, s. 281-282.
ibidem, s. 282.
82
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
stabilizacji oraz zapewni funkcjonowanie automatycznych stabilizatorów, tak długo jak
budżet sektora publicznego jest bliski równowadze lub występuje w nim nadwyżka. Z
kolei, zniesienie Paktu Stabilności i Wzrostu mogłoby nie tylko pozbawić obywateli
europejskich systemu zewnętrznego nadzoru nad niegospodarnością narodowych
rządów, ale również znieść ekonomicznie uzasadniony mechanizm koordynacji dla
polityki fiskalnej w euroobszarze13.
Z kolei, W. H. Buiter sprzeciwia się ograniczeniom fiskalnym wobec publicznemu marnotrawstwu, które są nakładane na państwo, zgodnie z argumentem ekonomii
politycznej. Jego zdaniem, rolę takiej bariery lepiej od Paktu Stabilności i Wzrostu
spełnia złota reguła, zaznaczając, że żadnego z tych ograniczeń fiskalnych nie powinno
się wprowadzać14. Bowiem Pakt ten wymaga, że rząd nie powinien pożyczać w ogóle,
a zgodnie ze złotą regułą, deficyt budżetowy rządu powinien być zrównoważony w
czasie cyklu.
2.10. Pakt Stabilności i Wzrostu umożliwia stosowanie zasady subsydiarności w polityce fiskalnej
EBC uwypukla, że osiąganie i utrzymywanie makroekonomicznej równowagi
jako warunek wstępny dla ekonomicznego i społecznego postępu stanowi najważniejszy cel europejskiej integracji gospodarczej i walutowej w latach 1990. Ten warunek
zarówno wspiera cel ESBC, aby zapewnić stabilność cen, jak i stosować zasadę subsydiarności do innej polityki, poza polityką pieniężną, rządów państw uczestniczących w
europejskiej unii walutowej15. Warto podkreślić, że w tym samym czasie, uważano że
solidne finanse publiczne wymagają makroekonomicznej stabilności, a stabilność
finansowa jest również zakorzeniona w zdyscyplinowanych politykach fiskalnych.
3. Argumenty przeciw Paktowi Stabilności i Wzrostu
3.1. Konieczność zwiększenia inwestycji sektora publicznego, jako następstwo ich
zmniejszania w procesie konsolidacji finansów publicznych w latach 90. XX w.
W opinii R. Barell’a, w Traktacie z Maastricht przedstawiono cel deficytu budżetowego, oparty na złotej regule finansów publicznych, która zezwala zaciągać
kredyt w celu finansowania inwestycji sektora publicznego w infrastrukturę. W związku z tym, na inwestycje te w euoobszarze, jako całości pozwolono zaciągać kredyt aż
do 3% a PKB. Jednakże, w latach 1990. dokonano znacznej redukcji inwestycji sektora
publicznego w wyniku procesu konsolidacji finansów publicznych. Inwestycje te były
często pierwszorzędnym celem dla cięć budżetowych, pomimo że taka polityka może
zmniejszyć potencjał dla wzrostu w UE. Wymogi Paktu Stabilności i Wzrostu mogą
nałożyć ograniczenie na inwestycje publiczne na najbliższe kilka lat, podczas gdy jest
13
14
15
T. Url, Avoiding Excessive Deficits with Fiscal Coordination Light, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy”, vol. 36 nr 6/2001, s. 285.
W. H. Buiter, Notes on ‘A Code For Fiscal Stability’, „Oxford Economic Papers” vol. 53 nr 1/2001,
s. 14-15.
The implementation of the Stability and Growth Pact, ECB Monthly Bulletin, May 1999, s. 45.
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
83
pilna potrzeba zwiększać je z dotychczas niskiego poziomu16. Wprowadzenie ograniczenia dla zaciągania kredytu przez sektor publiczny miało uzasadnienie we wczesnym
okresie tworzenia unii walutowej w Europie. Jednakże, patrząc szczególnie na trwałość
finansów publicznych w UE i rolę sektora publicznego w wzmacnianiu perspektyw
wzrostu produkcji, Pakt Stabilności i Wzrostu nie stanowi wyraźnie najlepszego rozwiązania dla realizacji tych celów17.
3.2. Potrzeba poszerzenia swobody działania dla uznaniowej polityki stabilizacji wobec antycypowanego załamania gospodarczego
Zdaniem T. Url’a zwolennicy aktywnego keynesowskiego zarządzenia popytem
wzywają do zniesienia Paktu Stabilności i Wzrostu w celu poszerzenia swobody działania dla uznaniowej polityki stabilizacji wobec antycypowanego załamania w 2001 r. i
2002 r. To nieoczekiwane ponowne ożywienie fiskalnego aktywizmu ignoruje argumenty w kwestii opóźnień polityki fiskalnej i spowoduje uznaniowe procykliczne
wydatkowanie budżetowe18. Należy dodać, że negatywne zewnętrzne efekty z naruszenia progu kryterium deficytu przez duże państwa członkowskie euroobszaru łatwo
przewyższą jakąkolwiek korzyść z wyższego stopnia swobody w ustalaniu narodowej
polityki fiskalnej w małej otwartej gospodarce euroobszaru.
3.3. Przyciąganie zagranicznego prywatnego kapitału do państw Europy ŚrodkowoWschodniej i wykorzystanie tego kapitału na inwestycje uzasadnia przekraczanie
progów kryterium deficytu budżetowego i długu publicznego
Jak zauważa F. L. Sell Art. 121 (poprzednio: 109j) w powiązaniu z art. 104, paragraf 6 i Protokołu z art. 109j – definiuje kryteria Maastricht, które powinny być
spełnione przez jakiekolwiek państwo kandydackie do członkostwa w unii walutowej.
Najważniejszym celem polityki gospodarczej państw Europy Środkowo-Wschodniej w
warunkach wzmożonej konkurencji powinno być przyciągnięcie tak dużo prywatnego
kapitału z zagranicy jak możliwie, tj. tak dużo by nie powodowały napięć w ich krajowym systemie finansowym i nie prowadziły do spekulacyjnych ataków na ich waluty.
Ten cel może być osiągnięty łatwiej i szybciej, gdy rząd może przekroczyć krytyczny
próg deficyt i dług na pewien okres19. W tej sytuacji, gdy deficyt budżetowy powodują
wydatki inwestycyjne, wzrastający udział deficytu budżetowego i długu publicznego
ponad poziom tych dwóch kryteriów z Maastricht jest usprawiedliwiony z ekonomicznego punktu widzenia. Założeniem Paktu Stabilności i Wzrostu jest zawsze zmniejszenie strukturalnych elementów deficytu budżetowego.
16
17
18
19
R. Barell, Time to Consider Alternatives to the Stability and Growth Pact, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy”, vol. 36 nr 6 / 2001, s. 279.
Ibidem, s. 280.
T. Url, Avoiding Excessive Deficits with Fiscal Coordination Light, „Intereconomics. Review of
European Economic Policy” vol. 36 nr 6/2001, s. 285.
F. L. Sell, The European StabilityPact under Scrutiny, „Intereconomics. Review of European Economic Policy” vol. 36 nr 6/2001, s. 288.
84
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
3.4. Wiarygodność europejskiej unii walutowej bardzo silnie zależy od wiarygodności
europejskiej polityki fiskalnej, a mniej od wiarygodności organów europejskich
uprawiających tę politykę
F. L. Sell dokonując interpretacji: art. 2 paragraf 3 Rozporządzenia Rady w
sprawie przyspieszenia i wyjaśnienia procedury nadmiernego deficytu, art. 104c (3),
zgodnie z którym Komisja przygotowuje Raport, art. 109d – Rada przedstawia zalecenie czy nadmierny deficyt jest zgodny z art. 104c (6) i art. 104c (11) – Rada nakłada
depozyt nieoprocentowany, gdy decyduje o nałożeniu sankcji na państwo członkowskie, dochodzi do wniosku, że naruszenie tego samozobowiązania nie prowadzi do
jakichkolwiek wyraźnych sankcji w formie wymuszonego depozytu nieoprocentowanego lub w formie kary. Stosowny koszt może wskutek tego polegać jedynie na możliwej utracie reputacji odpowiedniego narodowego organu fiskalnego, a nie na utracie
wiarygodności polityki fiskalnej20.
Niektórzy ekonomiści uważają, iż poluźnienie Paktu może naruszyć wiarygodność europejskiej unii walutowej i jej instytucji. Ponadto, naruszenie przepisów Paktu
może nie tylko wyeliminować klauzulę non-bail-out, ale może również zmusić EBC
do poluźnienia polityki pieniężnej w celu kompensowania podwyższonej długookresowej stopy procentowej niższymi krótkoterminowymi stopami procentowymi. Jednakże oba te argumenty nie znajdują swojego uzasadnienia w obecnej sytuacji. Wiarygodność europejskiej unii walutowej bardzo silnie zależy od wiarygodności europejskiej polityki fiskalnej, a mniej od wiarygodności organów europejskich uprawiających
tę politykę. Uprawiający politykę może postępować dobrze, gdy nie dotrzymuje swojego zobowiązania, w przypadku wystarczająco złych uwarunkowań w gospodarce.
Dla reputacji polityki fiskalnej, która jest zgodna ze średniookresowymi i długookresowymi celami Komisji w sprawie długu i deficytu, nie jest decydujące, że cele programów stabilności są wypełniane w każdym kolejnym roku. Przeciwnie, ważniejsza
jest jedynie międzyczasowa zgodność programu stabilności21. Jak można zauważyć w
teorii, problem rozróżnienia wiarygodności polityki fiskalnej i organu prowadzącego tę
politykę może odgrywać bardzo ważną rolę. Jednakże w praktyce trudno oddzielić te
dwa zagadnienia, o czym świadczy poniższa analiza i ocena rozwoju sytuacji budżetowej w euroobszarze w latach 1991-2000.
4. Rozwój sytuacji budżetowej w euroobszarze w latach 1991-2000
4.1. Rozwój i struktura dochodów budżetowych w euroobszarze w latach 1991-2000
Dochody budżetowe ogółem tworzą dochody bieżące i dochody kapitałowe
(tab.1). W latach 1991-2000 dochody budżetowe ogółem w euroobszarze wykazują
nieznaczną tendencję rosnącą o 1,5% PKB (z 46,4% do 47,9%). Najwyższe dochody
zgromadzono na poziomie 48,3% PKB w 1997 r. i 1999 r., a najniższe na poziomie
46,4% PKB w 1991 r.
20
21
ibidem, s. 286-287.
ibidem, s. 287-288.
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
Tabela 1.
Dochody budżetowe euroobszaru w latach 1991-2000 (w % PKB)
Do- Dochody chody
ogó- bieżąłem
ce
1
85
2
Dochody z podatków
bezpośrednich
Ogółem
4
(5+6)
3
Gosp.
Kordopor.
mow.
5
6
FunDodusz
chody
DoZ tego:
bezpieDochod.
Podatz
czeńchody
poze
ki
stwa
kapitaSprzekapitadatk.
socjalłowe
podaży
łowe
nego
śred.
7
8
9
10
11
Obciąż.
fiskalne
12
4+7+8+11
1991
46,4
46
11,8
9,5
2,2
13
16,7
2,3
0,4
0,2
41,7
1992
47,4
46,7
11,9
9,8
2
13
17,1
2,4
0,7
0,6
42,5
1993
48
47,5
12,1
10
2,1
13,2
17,4
2,5
0,5
0,3
43
1994
47,5
47,1
11,6
9,5
2
13,5
17,5
2,5
0,4
0,2
42,7
1995
47,2
46,6
11,6
9,5
2
13,3
17,3
2,5
0,5
0,3
42,6
1996
48
47,5
12
9,6
2,3
13,4
17,6
2,5
0,5
0,3
43,3
1997
48,3
47,6
12,2
9,6
2,6
13,5
17,6
2,5
0,7
0,4
43,7
1998
47,7
47,2
12,4
9,9
2,5
14,1
16,5
2,5
0,5
0,3
43,3
1999
48,3
47,7
12,8
10,1
2,6
14,4
16,5
2,4
0,6
0,3
43,9
2000
47,9
47,4
13
10,1
2,7
14,2
16,3
2,4
0,5
0,3
43,7
Źródło: Opracowanie własne na podstawie Monthly Bulletin ECB, March 2002, s. 54.
W latach 1991-2000 bieżące dochody budżetowe w euroobszarze wykazują
również nieznaczną tendencję rosnącą o 1,4% PKB (z 46,0% do 47,4%). Najwyższe
dochody zgromadzono także w 1997 r. i 1999 r. odpowiednio na poziomie 47,6% PKB
i 47,7% PKB. Natomiast najniższe dochody bieżące odnotowano w 1991 r. i 1995 r. na
poziomie 46,0% i 46,6% PKB.
W latach 1991-2000 dochody kapitałowe wzrastają jeszcze słabiej, bo jedynie o
0,1% PKB (z 0,4% do 0,5% PKB). W 1992 r. i 1997 dochody te wzrastają do najwyższego poziomu 0,7% PKB, a w 1991 r. i 1994 r. osiągają najniższą wartość 0,4% PKB.
Na podstawie tych danych i tendencji można zauważyć, iż o wysokości dochodów
budżetowych ogółem decydują przede wszystkim dochody bieżące, a dochody kapitałowe mają znaczenie marginalne.
W grupie dochodów bieżących najwyższe wartości posiadają kolejno dochody z:
social contributions, podatki pośrednie, podatki bezpośrednie i dochody ze sprzedaży.
W latach 1991-2000 najsilniej wzrastają odpowiednio w tej grupie: podatki pośrednie i
podatki bezpośrednie (1,2% PKB), a dochody ze sprzedaży (o 0,1% PKB), a social
contributions obniżyły się nawet o 0,4% PKB. Stąd na szczególne uwagę zasługują
podatki bezpośrednie i pośrednie.
W grupie podatków bezpośrednich, podatki od gospodarstw domowych i podatki od korporacji rosną w podobnym stopniu (te pierwsze 0,6% PKB, a te drugie o 0,5%
PKB). Podatki bezpośrednie od gospodarstw domowych swój najwyższy poziom
(10,1% PKB) osiągają dopiero w latach 1999-2000, a najniższą (9,5% PKB) w 1991 r.,
86
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
1994 r. i 1995 r. Z kolei podatki od korporacji posiadają najwyższą wartość (2,7%
PKB) również dopiero w 2000 r., a najniższą (2,0% PKB) w 1992 r, 1994 r, i 1995 r.
Dochodów z podatków pośrednich najwięcej (14,4% PKB) uzyskano w 1999 r., a
najmniej (13,0 PKB) w latach 1991-1992. Prawie połowę dochodów kapitałowych
stanowią dochody z podatków kapitałowych, które w latach 1991-2000 wzrastają z
0,2% PKB do 0,3% PKB.
Warto zauważyć, że w latach 1991-2000 rośnie poziom obciążeń fiskalnych z
41,7% PKB do 43,7% PKB, czyli o 2% PKB. Największe obciążenie (43,9% PKB)
występuje w 1999 r., a najmniejsze (41,7% PKB) w 1991 r. W 1991 r. na niższe obciążenie fiskalne mają wpływ najniższa wysokość podatków bezpośrednich od gospodarstw domowych, podatków pośrednich i podatku kapitałowego oraz jeden z niższych
poziomów dochodu z podatków bezpośrednich ogółem, podatków bezpośrednich od
korporacji i funduszu socjalnego. Natomiast w 1999 r, na zwiększenie tego obciążenia
wpływa przede wszystkim najwyższa wysokość podatków bezpośrednich od gospodarstw domowych i podatków pośrednich. W tym roku także dochody z podatków
bezpośrednich ogółem, a w ich grupie podatków bezpośrednich od korporacji, należą
do jednych z wyższych. Jednocześnie w 1999 r. do zmniejszenia tego i tak już wysokiego obciążenia fiskalnego przyczynia się jeden z niższych dochodów z funduszy
socjalnych i podatków kapitałowych.
Tabela 2.
1
Struktura dochodów budżetowych euroobszaru w latach 1991-2000 (w %)
DoDochody z podatchody
ków bezpośrednich
DoDoFunDoPoz
chod.
Dochochody
dusz
cho.
datki
Obciążen.
poGosp.
dy
ze
bieżą- Ogó- domo- Kor- datk. sokapi- kapi- fiskalne
ogółem
pora- po- cjalny sprze tał. tałowe
ce
łem wych.
daży
cji średnich
12
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
4+7+8+11
1991
100,00 99,14 25,43 20,47
4,74 28,02 35,99
4,96
0,86
0,43
89,87
1992
100,00 98,52 25,11 20,68
4,22 27,43 36,08
5,06
1,48
1,27
89,66
1993
100,00 98,96 25,21 20,83
4,38 27,50 36,25
5,21
1,04
0,63
89,58
1994
100,00 99,16 24,42 20,00
4,21 28,42 36,84
5,26
0,84
0,42
89,89
1995
100,00 98,73 24,58 20,13
4,24 28,18 36,65
5,30
1,06
0,64
90,25
1996
100,00 98,96 25,00 20,00
4,79 27,92 36,67
5,21
1,04
0,63
90,21
1997
100,00 98,55 25,26 19,88
5,38 27,95 36,44
5,18
1,45
0,83
90,48
1998
100,00 98,95 26,00 20,75
5,24 29,56 34,59
5,24
1,05
0,63
90,78
1999
100,00 98,76 26,50 20,91
5,38 29,81 34,16
4,97
1,24
0,62
90,89
2000
100,00 98,96 27,14 21,09
5,64 29,65 34,03
5,01
1,04
0,63
91,23
Źródło: Opracowanie własne na podstawie Monthly Bulletin ECB, marzec 2002, s. 54.
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
87
Należy podkreślić, że dochody z podatków bezpośrednich od gospodarstw domowych i podatków pośrednich wpływają głównie na obciążenie fiskalne w euroobszarze. Te dwie pozycje dochodów bieżących zarówno zasadniczo oddziałują na
zmniejszenie jak i zwiększenie tego obciążenia. Trzecią ważną pozycją dla obciążenia
fiskalnego jest social contributions. W 1991 r. dochody z podatków bezpośrednich od
gospodarstw domowych i podatków pośrednich stanowią 48,49% ogółu dochodów
budżetowych, a razem z social contributions wynosi ich udział w dochodach ogółem
84,48% tych dochodów (tab. 2). W 1999 r. dochody z podatków bezpośrednich od
gospodarstw domowych i podatków pośrednich stanowią 50,72% ogółu dochodów
budżetowych, a łącznie z social contributions ich udział wynosi 84,88%. Czwartą,
mniej ważną pozycją, są dochody z podatków bezpośrednich od korporacji. Najmniej
na to obciążenie oddziałuje podatek kapitałowy. Dochody z podatków bezpośrednich
od korporacji i podatków kapitałowych stanowią 5,17% (w 1991 r.) i 6,00% (w
1999 r.) ogółu dochodów budżetowych.
Jak można dostrzec, w latach 1991-1999, czyli najniższego i najwyższego obciążenia fiskalnego w euroobszarze, dochody z podatków bezpośrednich od gospodarstw domowych (o 0,44%) i podatków pośrednich (o 1,79%) wzrastają o 2,23%
ogółu dochodów budżetowych, a wraz z funduszu socjalnego rosną tylko o 0,40%.
Taka sytuacja potwierdza obniżanie dochodów z funduszu socjalnego. Natomiast w
tych samych latach następuje nieznaczne zwiększenie dochodów z podatków bezpośrednich od korporacji (0,64%) i podatków kapitałowych (0,19%) o 0,83% w dochodach ogółem. W ten sposób następuje niewielka zmiana w położeniu nacisku na źródła
gromadzenia dochodów budżetowych, stanowiących obciążenie fiskalne, z funduszu
socjalnego na podatki bezpośrednie od korporacji i podatki kapitałowe. Jednakże stale
obciążenie fiskalne dotyka najbardziej gospodarstwa domowe euroobszaru, poprzez
płacone przez nie podatki pośrednie i podatki bezpośrednie.
W latach 1991-2000 obciążenie fiskalne gospodarstw domowych wzrasta zarówno w formie podatków bezpośrednich (o 0,62%) i podatków pośrednich (o 1,63%),
czyli razem o 2,25% ogółu dochodów budżetowych. W tych samych latach zwiększa
się również obciążenie z tytułu podatków bezpośrednich od korporacji (0,90%) i
podatków kapitałowych (0,20%) o 1,10% ogółu dochodów budżetowych. Uwzględniając udział podatków bezpośrednich i pośrednich w dochodach budżetowych ogółem w
latach 1991-1999 i 1991-2000, należy zauważyć iż zmniejsza się udział podatków
pośrednich, a zwiększa się udział podatków bezpośrednich w tych dochodach budżetowych euroobszaru. Tendencja ta może wskazywać na zmianę obciążenia fiskalnego z
podatków pośrednich na podatki bezpośrednie. Pomimo tej tendencji, obciążenie to
wzrasta i ponoszą je nadal gospodarstwa domowe eurobszaru. W latach 1991-2000 fakt
ten uwidacznia najwyraźniej wzrost, z jednej strony, podatku pośredniego o 1,2%,
podatków bezpośrednich od gospodarstw domowych o 0,6%, czyli razem 1,8% PKB
euroobszaru, a z drugiej strony, podatków bezpośrednich od korporacji o 0,5% i podatków kapitałowych o 0,1%, czyli razem 0,6% PKB.
4.2. Rozwój i struktura wydatków budżetowych w euroobszarze w latach 1991-2000
Wydatki budżetowe ogółem tworzą wydatki bieżące i wydatki kapitałowe
(tab. 3). W latach 1991-2000 wydatki budżetowe ogółem wykazują tendencję malejącą
88
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
z 51,1% PKB do 48,7% PKB, czyli o 1,4% PKB. Najwyższe wydatki (53,6%) występują w 1993 r., a najniższe (48,7%) w 2000 r. W tych samych latach wydatki bieżące
są odpowiednio na poziomie 49% i 44,7% PKB. Wydatki bieżące również zmniejszają
się z 46,3% PKB do 44,7% PKB, czyli o 1,6% PKB. W latach 1991-2000 wydatki
bieżące spadają bardziej niż ogół wydatków budżetowych. Odwrotna sytuacja uwidacznia się, gdy porównano 2000 r. i 1993 r. W tych latach wydatki budżetowe ogółem
obniżają się o 4,9% PKB, a wydatki bieżące o 4,3% PKB. Wydatki bieżące wpływają
głównie na poziom wydatków budżetowych ogółem, a w latach 1991-2000 wydatki
kapitałowe nieznacznie i coraz słabiej (spadają z 4,8% PKB do 3,9% PKB) oddziałują
na wydatki budżetowe ogółem. Można stwierdzić, iż w latach 1991-2000 zmniejszanie
wydatków budżetowych ogółem następuje zasadniczo poprzez obniżanie wydatków
bieżących (o 1,6% PKB), a w mniejszym stopniu przez spadek wydatków kapitałowych (0,9% PKB).
Tabela 3.
Wydatki budżetowe euroobszaru w latach 1991-2000 (w % PKB)
Wydatki bieżące
KonWydatki
WynaTransfe- Wydatki
Lata
sumpcja
kapitałowe
ogółem Ogółem grodz
Odsetki
ry
pośredpracow.
bieżące
nia
1
2
3
4
5
6
7
Wydatki
pierwotne
9
(2-6)
8
1991
51,1
46,3
11,2
5,0
5,3
25,0
4,8
45,8
1992
52,2
47,5
11,4
5,0
5,6
25,6
4,7
46,6
1993
53,6
49
11,6
5,2
5,8
26,6
4,6
47,8
1994
52,6
48,3
11,3
5,0
5,5
26,6
4,4
47,1
1995
52,2
47,7
11,2
4,8
5,7
26,3
4,5
46,5
1996
52,2
48,3
11,2
4,8
5,7
26,7
4,0
46,6
1997
50,8
47,1
11,0
4,8
5,1
26,4
3,7
45,8
1998
49,9
46
10,7
4,7
4,7
26,1
3,9
45,2
1999
49,6
45,5
10,7
4,7
4,2
26,0
4,1
45,4
2000
48,7
44,7
10,5
4,7
4,0
25,6
3,9
44,6
Źródło: Opracowanie własne na podstawie Monthly Bulletin ECB, March 2002, s. 54.
W przypadku odniesienia zmian wydatków bieżących i wydatków kapitałowych
do ogółu wydatków budżetowych w latach 1991-2000, a nie do PKB, występuje tendencja przeciwna. W latach 1991-2000 wydatki bieżące zmniejszają się (o 1,18%)
słabiej niż wydatki kapitałowe (o 1,38%) w wydatkach budżetowych ogółem (tab.4).
W tym okresie obniżanie wydatków budżetowych ogółem jest wynikiem zmniejszania
bardziej wydatków kapitałowych niż wydatków bieżących. Taka zmiana struktury
wydatków budżetowych może być niekorzystna dla gospodarki euroobszaru, gdy nadal
będzie się ona powiększać. Zmniejszanie wydatków budżetowych ogółem nie powinno
odbywać się silniejszym obniżeniem wydatków kapitałowych, a słabszym spadkiem
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
89
wydatków bieżących. Rządzący państwami euroobszaru zdają sobie z tego sprawę,
ponieważ w stosunku do PKB, to obniżanie wydatków budżetowych ogółem następuje
przede wszystkim drogą zmniejszania wydatków bieżących, a w mniejszym stopniu
poprzez spadek wydatków kapitałowych.
Warto podkreślić, iż inwestycje w kapitał ludzki są ważniejsze niż bieżące konsumowanie dochodu, są dostrzeganiem i zrozumieniem potrzeb gospodarki przyszłości, gospodarki opartej na wiedzy w procesie zaostrzającej się konkurencji w procesie
integracji i globalizacji, a nie spoglądaniem krótkowzrocznym jedynie w teraźniejszość
i obecne problemy gospodarki.
Należy podkreślić, że aby dojść do gospodarki przyszłości nie można zapominać
o uwzględnianiu aktualnych problemów gospodarczych. Umiejętne rozwiązywanie
tych trudnych kwestii gospodarczych przyspiesza podążanie drogą ku gospodarce
przyszłości, ale dominowanie tych spraw bieżących nad problemami przyszłości może
spowodować zbaczanie z tej drogi, a nawet opóźnienie wejścia na tę drogę. Za wszelkie opóźnienia wejścia na tę ścieżkę lub zbaczanie z niej, rachunek zapłaci przyszłe
pokolenie lub przyszłe pokolenia. W przyszłości rachunek ten może się uwidocznić w
jeszcze silniejszym obniżaniu wydatków bieżących na rzecz zwiększania wydatków
kapitałowych niż to jest możliwe w obecnej sytuacji gospodarczej. W celu przestrzegania ograniczeń ustanowionych w UE dla zachowania solidnych finansów publicznych, poprzez Traktat o UE i Pakt Stabilności i Wzrostu, konieczne jest utrzymywanie
odpowiednich proporcji wydatków bieżących i wydatków kapitałowych, ze szczególnym zwiększaniem tych drugich. Ten ich relatywny wzrost będzie tym mniejszy, im
wcześniej będzie on następował, a czym później on nastąpi, tym będzie on stosunkowo
wyższy. Należy dodać, iż jest i będzie on nie tylko konieczny, ale również i wystarczający, gdy się dobrze gospodaruje pieniędzmi publicznymi wydawanymi na inwestycje
służące rozwojowi gospodarki teraźniejszości w gospodarkę przyszłości.
W latach 1991-2000 wydatki bieżące tworzą cztery pozycje, a mianowicie: wynagrodzenia pracowników, konsumpcja pośrednia, odsetki i transfery bieżące. W tej
grupie wydatków jedynie transfery bieżące wykazują słaby wzrost (0,6% PKB), a
pozostałe trzy pozycje mają tendencję spadkową (tab. 3). Wynagrodzenia pracowników, konsumpcja pośrednia, odsetki zmniejszają się kolejno o 0,7% PKB, 0,3% PKB i
1,3% PKB. Ten wzrost transferów bieżących odnoszony do PKB jest słaby, jednakże
transfery te zwiększają swój udział w wydatkach budżetowych ogółem z 48,73% do
52,36%, czyli o 3,63%.
Jednakże, wzrost tych transferów rekompensuje z pewnym nadmiarem (1,7%
PKB) trzy pozycje o tendencji spadkowej. W grupie tych trzech pozycji najsilniej
zmniejszają się odpowiednio w wydatkach budżetowych ogółem, odsetki (o 2,16%),
wynagrodzenia pracowników (o 0,36%) i konsumpcja pośrednia (o 0,30%), czyli
razem o 2,82% ogółu wydatków (tab. 4). W stosunku do PKB, spadek odsetek, wynagrodzeń pracowników i konsumpcji pośredniej jest wyższy od wzrostu transferów
bieżących (o 1,7% PKB), ale w strukturze wydatków budżetowych ogółem te trzy
pozycje obniżają się słabiej o 0,81% niż zwiększenie tych transferów. Taka sytuacja
wskazuje na rosnącą pomoc socjalną w gospodarce euroobszaru.
90
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
Tabela 4.
Struktura wydatków budżetowych euroobszaru w latach 1991-2000 (w %)
WydatLata
ki
ogółem Ogółem
1
2
Wydatki bieżące
Wydatki
WynaKonTransfery kapitałowe
grodz
sumpcja Odsetki
bieżące
Pracow. pośrednia
3
4
5
6
7
Wydatki
pierwotne
9
(2-6)
8
1991
100,00
90,61
21,92
9,78
10,37
48,73
9,39
89,63
1992
100,00
91,00
21,84
9,58
10,73
48,85
9,00
89,27
1993
100,00
91,42
21,64
9,70
10,82
49,44
8,58
89,18
1994
100,00
91,83
21,48
9,51
10,46
50,38
8,37
89,54
1995
100,00
91,38
21,46
9,20
10,92
50,00
8,62
89,08
1996
100,00
92,53
21,46
9,20
10,92
50,96
7,66
89,27
1997
100,00
92,72
21,65
9,45
10,04
51,57
7,28
90,16
1998
100,00
92,18
21,44
9,42
9,42
51,90
7,82
90,58
1999
100,00
91,73
21,57
9,48
8,47
52,22
8,27
91,53
2000
100,00
91,79
21,56
9,65
8,21
52,36
8,01
91,58
Źródło: Opracowanie własne na podstawie Monthly Bulletin ECB, March 2002, s. 54.
Jednocześnie obniżają się dość znacznie odsetki płacone z budżetu w euroobszarze, przy nieznacznym wzroście wydatków bieżących ogółem, dlatego wydatki pierwotne (stanowiące różnicę tych dwóch pozycji) zwiększają się o 1,95%. Wydatki
budżetowe ogółem są coraz mniej przeznaczane na spłatę odsetek. To korzystne zjawisko potwierdza rosnąca nadwyżka pierwotna budżetu, z 0,6% PKB (1991 r.) aż do
3,2% PKB (2000 r.) (tab. 5). Czym większa ta nadwyżka, tym bardziej pozytywne jest
działanie rządu w celu długotrwałego obniżenia zadłużenia.
4.3. Rozwój salda deficytu budżetowego, salda pierwotnego budżetu i konsumpcji
rządu w euroobszarze w latach 1991-2000
W latach 1991-2000 saldo pierwotne budżetu w euroobszarze jest zawsze dodatnie22. Najwyższą nadwyżkę pierwotną (3,2% PKB) osiągnięto w 2000 r., a najniższą
(0,2% PKB) w 1993 r. Od 1997 r. nadwyżka ta uzyskuje poziom 2,5% PKB, wykazując tendencję rosnącą.
22
Saldo pierwotne budżetu jest różnicą między dochodami i wydatkami pomniejszonymi o koszt
obsługi długu publicznego. Saldo pierwotne wskazuje, jak kształtowałaby się równowaga budżetu
państwa, gdyby nie było w ogóle długu publicznego i nie zachodziła konieczność jego obsługi. Wystąpienie deficytu pierwotnego sygnalizuje przekroczenie granicy bezpieczeństwa w zakresie długu
publicznego w państwie. Natomiast wzrastająca nadwyżka pierwotna w warunkach łącznego deficytu
oznacza zbliżenie się do zrównoważenia budżetu, które następuje w momencie zrównania się nadwyżki pierwotnej z kosztami obsługi długu publicznego. Wysokość salda pierwotnego pokazuje, w jakim
zakresie rządy podejmują starania, by kwoty ich zadłużenia obniżyć w sposób długotrwały. (Por. J.
Żabińska, Polityka fiskalna a stabilność euro, „Bank i Kredyt”, maj 2000, s. 5).
Spór wokół Paktu Stabilności i Wzrostu
Tabela 5.
91
Saldo budżetowe, saldo pierwotne i konsumpcja rządu euroobszaru w
latach 1991-2000 (w % PKB)
Deficyt (-)/ Nadwyżka (+)
FunduPierwotsze
ny/a
Rząd
bezpieRząd
Rząd
Lata
staczeń- deficyt (-)/
Ogółem cenlokalnostwa nadwyżka
tralny
ny
(+)
wy
socjalnego
2
1
3
4
5
6
7
3+4+5+6
Konsumpcja rządu
Zbiorowa Indywidualkonsumpcja na konsumprządu
cja rządu
Ogółem
8
(9+10)
9
10
1991
-4,7
-4,6 -0,3
-0,1
0,3
0,6
20,3
8,6
11,7
1992
-4,8
-4,2 -0,3
-0,2
0
0,8
20,7
8,7
12
1993
-5,7
-5 -0,4
-0,2
-0,1
0,2
21,1
8,9
12,2
1994
-5,1
-4,4 -0,5
-0,2
0
0,4
20,8
8,6
12,1
1995
-5
-4,2 -0,5
-0,1
-0,3
0,7
20,5
8,4
12
1996
-4,3
-3,6 -0,4
-0,1
-0,2
1,4
20,6
8,5
12,1
1997
-2,6
-2,3 -0,4
0,1
0
2,5
20,3
8,4
12
1998
-2,2
-2,2 -0,2
0,2
0,1
2,5
20
8,1
11,8
1999
-1,3
-1,6 -0,1
0,1
0,4
2,9
20
8,2
11,8
2000
-0,8
-1,3 -0,1
0,2
0,5
3,2
18,8
8,1
11,8
Źródło: Opracowanie własne na podstawie Monthly Bulletin ECB, March 2002, s. 54.
W latach 1991-2000 zmniejsza się deficyt budżetowy z 4,7% PKB do najniższego poziomu 0,8% PKB, osiągając jeszcze w 1993 r. najwyższy poziom 5,7% PKB (tab.
5). Na ten deficyt wpływają saldo budżetu rządu: centralnego, stanowego i lokalnego
oraz saldo fundusz bezpieczeństwa socjalnego. Warto zauważyć, że w latach 19912000 we wszystkich tych czterech saldach następują korzystne zmiany, ponieważ
obniżają się deficyty rządu centralnego (o 3,3% PKB) i stanowego (0,2%), budżet
rządu lokalnego przechodzi z deficytu 0,1% PKB do nadwyżki 0,2% PKB, a fundusz
bezpieczeństwa socjalnego zwiększa się 0,2% PKB. Najwyższe deficyty mają miejsce
kolejno na poziomie centralnym, stanowym i lokalnym. Na wszystkich tych poziomach władzy występują w latach 1992-1995, z różnym natężeniem. Najwyższy deficyt
występuje na szczeblu centralnym w 1993 r. (5% PKB), na szczeblu stanowym w
latach 1994-1995 (0,5% PKB), a na szczeblu lokalnym w 1atach 1992-1994 (0,2%
PKB). W 1995 r. fundusz bezpieczeństwa socjalnego odnotowuje również najwyższy
deficyt na poziomie 0,3% PKB.
Na szczeblu władzy centralnej zaznacza się silny spadek deficytu (od 1997 r.),
na szczeblu stanowym ten spadek następuje od 1998 r., a na szczeblu lokalnym występuje nadwyżka budżetowa od 1997 r. W 1997 r. fundusz bezpieczeństwa socjalnego
posiada również jedną z najwyższych nadwyżek. Wydaje się zatem, że od 1997 r.
uwidacznia się coraz bardziej znaczna poprawa salda budżetowego.
92
Grzegorz Paluszak, Maciej Dziędziura
W latach 1991-2000 znacznej poprawie salda budżetowego towarzyszy także
zmniejszanie konsumpcji rządu o 1,5%. Na uwagę zasługuje fakt, że w 1993 r. (rok
najwyższego deficytu budżetowego) występuje również najwyższy poziom konsumpcji
rządu na poziomie 21,1% PKB, a z kolei w 2000 r. (rok najniższego deficytu budżetowego) jest także najniższy poziom konsumpcji rządu na poziomie 18,8%. W grupie
konsumpcja rządu najwyższy poziom posiada jego konsumpcja indywidualna, a najmniejszy jego konsumpcja zbiorowa. W tej grupie występuje jedynie obniżenie konsumpcji zbiorowej o 0,5% PKB.
W kształtowaniu się coraz mniejszego deficytu budżetu państwa euroobszaru
najważniejszą rolę odgrywa ograniczanie deficytu budżetowego na szczeblu centralnym. Jednocześnie deficyt rządu stanowego zmniejsza się do minimalnego, a rząd
lokalny osiąga nawet nadwyżkę wraz z funduszem bezpieczeństwa socjalnego. Zwiększanie lub zmniejszanie się deficytu budżetowego państwa euroobszaru wiąże się
odpowiednio ze wzrostem lub spadkiem konsumpcji rządu. Stąd jednym z koniecznych
sposobów obniżania deficytu budżetowego państwa jest zmniejszanie konsumpcji jego
rządu. Drugim z tych sposobów jest dobre gospodarowanie pieniędzmi publicznymi,
które przyczynia się nie tylko do zmniejszania deficytów, ale również uzyskiwania
nadwyżek budżetowych na najniższym poziomie władzy w euroobszarze. Wydaje się,
że ten fakt potwierdza celowość stosowania zasady subsydiarności w celu ograniczania
deficytów budżetowych.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Barell R., Time to Consider Alternatives to the Stability and Growth Pact, „Intereconomics. Review of European Economic Policy”, vol. 36 nr 6 /2001.
Beetsma R., Uhlig H., An Analysis of the Stability and Growth Pact, „The Economic Journal” vol 109/1999.
Buiter W. H., Notes on „A Code For Fiscal Stability”, „Oxford Economic
Papers” vol. 53 nr 1/ 2001.
Euro area statistics, „ECB Monthly Bulletin”, marzec 2002, s. 54.
Gatti D., van Wijnbergen Ch., Co-ordinating fiscal authorities in the euro-zone:
a key role for the ECB, „Oxford Economic Papers” vol. 54 nr 1/2002.
Klein M., Kraje w procesie transformacji a walutowa unia europejska: kryteria
konwergencji, „Ekonomista” nr 1/1998.
Sell F. L., The European StabilityPact under Scrutiny, „Intereconomics. Review
of European Economic Policy” vol. 36 nr 6/2001.
The implementation of the Stability and Growth Pact, „ECB Monthly Bulletin”,
maj 1999.
Url T., Avoiding Excessive Deficits with Fiscal Coordination Light, „Intereconomics. Review of European Economic Policy”, vol. 36 nr 6 /2001.
Żabińska J., Polityka fiskalna a stabilność euro, „Bank i Kredyt” nr 5/2000.
Dr Grzegorz Paluszak
Katedra Bankowości
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie
dla europejskiej unii walutowej
1. Pojęcie i funkcje federalizmu fiskalnego w unii walutowej
Podstawą federalizmu jest zasada „różnorodności w jedności”. Różnorodność
zapewnia stosowanie zasady subsydiarności, a jedność zasada dobra publicznego. Jak
zaznaczają R. A. Musgrave i P. B. Musgrave, na problemy zdecentralizowanego systemu fiskalnego lub federalizmu fiskalnego, zwrócono większą uwagę wraz z rozwojem teorii dobra publicznego. W federalizmie fiskalnym rozpatruje się rozwój struktury
fiskalnej w państwie federalnym, a szczególnie nierównowagi w dystrybucji zasobów i
potrzeb pomiędzy poszczególnymi jurysdykacjami rządu federalnego, rządów stanowych i rządów lokalnych. Kwestia ta wymaga rozważenia roli tych różnych poziomów
rządu w polityce fiskalnej i zachodzących współzależności pomiędzy nimi. Bada się
przyporządkowanie każdej z trzech podstawowych funkcji polityki fiskalnej, a mianowicie alokacyjnej, dystrybucyjnej i stabilizacyjnej, do poziomu rządu federalnego lub
rządu niższego poziomu, lub też do obu1.
Podobnie H. R. Davoodi podkreśla, iż federalizm fiskalny jest często definiowany jako przekazywanie kompetencji od rządu centralnego do niższych poziomów rządu
(decentralizacja), ale jak zaznacza ta definicja nie jest kompletna. Faktycznie, podstawową sprawą w federalizmie fiskalnym jest przyporządkowanie określonych kompetencji odpowiedniemu poziomowi rządu. Uwypukla on, iż przyporządkowanie tych
kompetencji różnym poziomom rządu zależy jak korzystanie z tych kompetencji
wpływa na równowagę pomiędzy trzema podstawowymi celami polityki fiskalnej:
efektywności w alokacji zasobów, redystrybucji dochodów i stabilizowania gospodarki. H. R. Davoodi zauważa, iż ogólnie skuteczność alokacyjna wymaga przypisania do
niższych poziomów rządu, gdzie koszty i korzyści są ograniczone do lokalnej jurysdykcji i odzwierciedlają preferencje lokalnej wspólnoty. Polityka redystrybucji dochodu (np. emerytury i pomoc społeczna) i polityka redystrybucji wydatków (np. finansowanie wydatków rządu) są ogólnie przyporządkowane rządowi centralnemu, polityka
stabilizowania cen przekazywana jest bankowi centralnemu2.
Warto podkreślić, iż politykę alokacyjną i redystrybucji przyznaje się organowi
polityki fisklanej, przy czym tą pierwszą niższym poziomom rządu od federalnego, a tą
drugą poziomowi federalnemu. W tym przypadku uwidacznia się proces pogodzenia
narodowych tożsamości niższych szczebli władzy z federalnym interesem wyższego
poziomu rządu, zgodnie z zasadą subsydiarności. Kwestię stabilizowania cen powinien
1
2
R. A. Musgrave, P. B. Musgrave, Public Finance in Theory and Practice, McGraw-Hill Book Company, Nowy Jork i in. 1980, s. 514.
H. Davoodi, Fiscal Decentralization, „IMF Research Bulletin” vol. 2 nr 2/2001, s. 6.
94
Grzegorz Paluszak
rząd pozostawić niezależnemu bankowi centralnemu, który traktuje pieniądz jako
dobro wspólne, zwracając uwagę nie tylko na sposób jego tworzenia, ale również na
konieczność jego regulacji w interesie ogółu społeczeństwa3.
2. Czy proces integracji europejskiej może zatrzymać się na etapie integracji walutowej?
Jednoczenie państw europejskich jest niejako naturalnym następstwem zmian
sytuacji ekonomiczno-politycznej w Europie, które występowały po zakończeniu II
wojny światowej. Trudno jednakże stwierdzić, co odegrało najważniejszą rolę: zmiany
polityczne czy też gospodarcze. Stąd E. B. Haas dostrzega zjawisko tzw. rozprzestrzeniania (spill-over) prowadzące do sprzężenia zwrotnego pomiędzy rozwojem integracji
gospodarczej i integracji politycznej4. Można zauważyć, iż w celu postępu procesu
integracji europejskiej konieczny jest postęp w miarę równolegle w integracji gospodarczo-walutowej i polityczno-społecznej. Zastój w integracji gospodarczo-walutowej
może z powodować zatrzymanie integracji polityczno-społecznej i na odwrót.
Rozwój etapów integracji europejskiej przedstawiono w tab. 1. Zaprezentowano
tam, że osiągnięcie jednego etapu nie powoduje zanikania wszystkich poprzednich
etapów tej integracji. I tak, zrealizowanie unii walutowej nie przyczynia się do zaniknięcia wspólnego rynku. Z kolei, osiągnięcie unii politycznej nie powoduje zaniknięcia
unii walutowej.
Jednakże, te wzajemne współzależności pomiędzy integracją gospodarczowalutową i polityczno-społeczną nie mogą oddziaływać na uzależnienie odpowiednich
decyzji w dziedzinie polityki pieniężnej i gospodarczej od nacisku partii politycznych i
grup interesów. Stąd wprowadzono niezależność funkcjonalną, instytucjonalną, personalną i finansową Europejskiego Banku Centralnego i narodowych banków centralnych w Europejskim Systemie Banków Centralnych.
Wydaje się zatem, że proces integracji europejskiej nie może zatrzymać się na
unii walutowej. W procesie integracji europejskiej występowało dotychczas zjawisko
tzw. rozprzestrzeniania. Stąd powstaje pytanie, czy teraz przestanie ono występować, a
w związku z tym czy może nastąpić bezpośrednie przejście z unii walutowej do unii
politycznej?
3
4
G. Paluszak, Systemy bankowe w procesie europejskiej integracji walutowej, Wyd. 2, Akademia
Ekonomiczna w Poznaniu, Poznań 2002, s. 44-45.
E. B. Haas, Technocracy Pluralism and the New Europe w: A New Europe? pod red. S. R. Graubard,
Wyd. 2, Beacon Press, Boston 1967, s. 65.
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie…
Tabela 1.
Rozwój etapów integracji europejskiej
Lp.
Wyróżniki
Unia
Celna
1
Zniesienie ceł, opłat i
innych pozataryfowych barier polityki
celnej oraz wprowadzenie wspólnej
taryfy celnej wobec
państw trzecich
Zapewnienie tzw.
czterech wolności
gospodarczych (swobodny przepływ
towarów, osób, usług
i kapitału)
Normalizacja wymogów dotyczących
swobodnego przepływu towarów, osób i
usług; usprawnienie
ruchu granicznego;
ujednolicenie standardów jakości produktów i usług i ujednolicenie zasad
obliczania podatku
VAT
Wspólna polityka
gospodarcza koordynowana przez Radę
Ministrów WE
Zniesienie wszelkich
ograniczeń ruchu
kapitału; przyjęcie
zasady stałych kursów walutowych;
wspólna jednostka
pieniężna i wspólny
ponadnarodowy bank
centralny i
Wprowadzenie
ponadnarodowej
polityki podatkowej
Ustanowienie wspólnych instytucji politycznych
2
3
4
5
6
7
Rynek
WspólUnia
Weny
GospownętrzRynek
darcza
ny
95
Unia
Unia
Unia
WalutoWaluPoliwa
towa Federacji tyczna
„
„
„
„
„
„
„
„
„
„
„
„
„
„
„
†
†
†
†
†
†
†
†
†
†
†
†
†
Źródło: opracowanie własne na podstawie: G. Paluszak, Systemy bankowe w procesie europejskiej integracji walutowej, Wyd. 2, Akademia Ekonomiczna, Poznań 2002, s. 28.
96
Grzegorz Paluszak
3. Czy może nastąpić bezpośrednie przejście z unii walutowej do unii
politycznej?
Jak zauważa J. Pinder, J. Monnet w swoim przemówieniu z okazji inauguracji
Wysokiej Władzy w sierpniu 1952 r. podkreślił iż jedną z cech instytucji federalnych
jest pobieranie podatków bezpośrednio nałożonych na produkcję, a nie jak uzyskuje
Wspólnota z wpłat-udziałów państw członkowskich5. Natomiast R. Sannwald i J.
Stohler rozpatrują kwestię podatków w procesie integracji, odnosząc się do koncepcji
konfederacji i federacji. Ich zdaniem, przyjęcie ustroju konfederacji oznacza, iż ponadnarodowy rząd nie pobiera samodzielnie podatków, ale posiada swoje udziały w dochodach podatkowych państw członkowskich. Uważają oni, iż rządy lokalne i rządy
państw członkowskich mogą wpłacać podwyższone udziały do budżetu rządu ponadnarodowego, gdy podwyższą podatki na swoim obszarze. Natomiast w przypadku
federacji twierdzą, iż oznacza ona połączenie wszystkich budżetów władz regionalnych
w jeden budżet ponadnarodowej władzy z autonomią finansową6.
Z kolei D. Grimm porusza zagadnienie dochodów budżetowych, omawiając
kwestię ewentualnej konstytucji Unii w znanym artykule „Czy Europa potrzebuje
konstytucji?”. Stwierdza on, że władza Unii nie pochodzi od narodu, lecz zależy od
woli rządów państw członkowskich, stąd ustanowienie konstytucji nie jest możliwe.
Suwerenem konstytucji każdego państwa jest naród, a w Europie nie ma jednego narodu
Europejczyków. Nie ma też jednego języka europejskiego, co może utrudniać stworzenie
parlamentaryzmu na poziomie ponadnarodowym. Jego zdaniem, gdyby Unia miała
konstytucję w pełnym tego słowa znaczeniu, sama decydowałaby o ustaleniu nowych
kompetencji. Po drugie, pierwszeństwo prawa Wspólnoty przed prawem narodowym nie
byłoby dłużej skutkiem przekazania jej suwerennych praw w traktatach, ale stałoby się
ono zasadą konstytucyjną Wspólnoty. Po trzecie, Wspólnota mogłaby zasadniczo sama
decydować o gromadzeniu swoich dochodów budżetowych, a szczególnie z tytułu
opodatkowania, zamiast być zależną od transferów państw członkowskich7. Zgodnie z
jego poglądem barierą przemiany Unii Europejskiej w państwo federacyjne, jest brak
suwerena konstytucji, a mianowicie narodu europejskiego. Zdaniem J. Habermasa,
sprawa ta nie jest tak jednoznaczna jak ją przedstawia D. Grimm. W swoich rozważaniach dystansuje się on bowiem od znanej definicji narodowej homogeniczności. Homogeniczność ta oznacza tzw. grupową tożsamość jednostki politycznej ukonstytuowanej
przez społeczeństwa. Tego rodzaju tożsamość wyraża się w rozwiązywaniu konfliktów
w tej jednostce bez naruszania prawa, akceptacji zasady większości i okazywanej w
praktyce solidarności. Zdaniem J. Habermasa, jeśli uwzględni się narodową homogeniczność, wówczas jest możliwe utworzenie państwa federacyjnego, którego suwerenem
konstytucji wcale nie musi być naród8. Wydaje się, że rozwiązuje to podstawowy pro5
6
7
8
J. Pinder, European Commmunity, The Building of a Union, Oxford University Press, Oxford-New
York 1991, s. 146.
R. Sannwald, J. Stohler, Economic Integration Theoretical Assumptions and Consequences of European Unification, Greenwood Press, Nowy Jork 1969, s. 218-219.
D. Grimm, Does Europe Need a Constitution?, „European Law Journal” vol. 1 nr 3/1995, s. 291
i 296–299.
J. Habermas, Remarks on Dieter Grimm’s „Does Europe Need a Constitution?”, „European Law
Journal” vol. 1 nr 3/1995, s. 305.
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie…
97
blem braku narodu europejskiego stanowiący warunek powstania europejskiego
państwa federacyjnego. Myśl tę wspiera D. Lasok, stwierdzając, że w ogólnych zarysach Wspólnota jest pomyślana jako federacja i jej ewolucja zmierza w tym kierunku9.
Jak podkreśla J. Habermas o istocie europejskiej tożsamości stanowi zapewne
bardziej charakter bolesnych procesów uczenia się niż jego wynik. Droga do postnarodowej demokracji jest oparta na wzajemnej akceptacji różnic istniejących między
kulturami narodowymi. Europa ma naprawdę przyszłość tylko jako wspólnota polityczna10. Wydaje się, że europejska wspólnota polityczna w celu realizacji swoich
celów i zadań może potrzebować zwiększenia źródeł dochodów własnych budżetu
ponadnarodwego. Jednym z tych źródeł jest podatek europejski, który oprócz euro
może stać się kolejnym symbolem identyfikacji z Europą. Można sądzić, iż wydaje się
mało prawdopodobne bezpośrednie przejście z unii walutowej do unii politycznej w
procesie europejskiej integracji walutowej.
4. Czy federalizm fiskalny jest warunkiem dalszego funkcjonowania unii
walutowej?
Problem ustroju politycznego integrującej się Europy jest przedmiotem długotrwałych sporów. Waga tych sporów oraz potrzeba możliwie syntetycznego ich ujęcia
znalazły odbicie w tab. 2. Czołowym przedstawicielem koncepcji konfederacji był Ch.
De Gaulle, a federacji J. Monnet. Warto zwrócić uwagę, na kompromisowe rozwiązania przyjmowane w wielu kwestiach dotyczących Unii Europejskiej. Jednakże, europejska unia walutowa w 2002 r. odzwierciedla już koncepcję federalistów, po wprowadzeniu wspólnej waluty euro.
Tabela 2.
Wyróżniki poglądów przedstawicieli konfederacji i federacji oraz zakres
ich wykorzystania w procesie jednoczenia Europy
Lp
Wyróżniki
Federacja
Konfederacja
Unia Europejska
1
Obywatelstwo
Obywatelstwo
UE.
Obywatelstwo
państwa członkowskiego.
2
Suwerenność
państwa
Znaczne ograniczenie suwerenności. Państwo
istnieje jako
członek państwa
federacyjnego.
Nieznaczne
ograniczenie
suwerenności.
Państwo ma
charakter narodowy.
Obywatelstwo państwa
członkowskiego oraz obywatelstwo UE. Prawa i obowiązki określa Traktat.
Zmniejszenie suwerenności
państwa poprzez przekazanie niektórych kompetencji
organom UE. Państwa stają
się tzw. „Panami Traktatów”.
9
10
D. Lasok, Zarys prawa unii Europejskiej, TNOiK, Toruń 1995, s. 164.
J. Habermas, Po co Europie potrzebna konstytucja? Europa tylko jako wspólnota polityczna ma
naprawdę przyszłość? Deutschland. Forum ds. polityki, kultury, gospodarki i nauki, grudzień-styczeń
2001, nr 6, s. 62 i 65.
98
Grzegorz Paluszak
Lp.
Wyróżniki
Federacja
Konfederacja
Unia Europejska
3
Sposób traktowania prawa
Sfery integracji i
współpracy
Wspólnot Europejskich
Prawo powinno
być stanowione
tylko przez organy
państwa członkowskiego.
Wysuwano propozycje ściślejszej
współpracy w
dziedzinie kultury,
gospodarki, obrony
i polityki.
Nadrzędność prawa Wspólnoty nad prawem państwa
członkowskiego.
4
5
Potrzeba utworzenia Komisji
Wspólnot Europejskich
6
Zakres uprawnień Komisji
Europ.
Nadrzędność
prawa Wspólnoty
nad prawem
państwa członkowskiego.
Początkowo
wysuwano propozycje utworzenia
tylko instytucji
zajmującej się
badaniem i rozwojem energii
atomowej.
Komisja organem
ponadnarodowym.
Zasada niezależności członków Komisji od swoich
rządów.
Szeroki.
Ograniczony.
Stopniowo zwiększano
zakres uprawnień Komisji.
7
Uprawnienia
Rady
Ministrów (RM)
Dążenie do ograniczenia uprawnień.
Dążenie do poszerzenia uprawnień,
ale za zgodą
rządów.
8
Charakter Parlamentu Europejskiego i sposób
głosowania
9
Potrzeba utworzenia Komitetu
Regionów
Organ ponadnarodowy. Głosowanie
według klucza
państw członkowskich.
Organ zbyteczny,
sprzeczny z ideą
„Europy Narodów”.
10
Potrzeba utworzenia Komitetu
SpołecznoEkonomicznego
11
Klucz podziału
miejsc w organach Wspólnoty
Organ ponadnarodowy. Głosowanie
według klucza
partii politycznych.
Konieczność
organu ponadnarodowego, odpowiadającego idei
„Europy Regionów”.
Konieczność
organu ponadnarodowego. Zasada
niezależności
członków Komitetu od swoich
rządów.
Liczba mieszkańców danego państwa członkowskiego.
Stopniowo zwiększano
zakres uprawnień RM,
uznając że w sytuacjach
szczególnych Rada może
samodzielnie podejmować
decyzje i je realizować.
Członkowie RM są zależni
od swoich rządów.
Organ ponadnarodowy.
Głosowanie według klucza
partii politycznych.
Sprzeciwiano się
utworzeniu Komisji WE.
Wspólnota obejmuje:
I. EWWiS, EWEA oraz WE
(EWG); II. Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa;
III. Współpraca w zakresie
wymiaru sprawiedliwości
i spraw wewnętrznych.
Komisja organem ponadnarodowym. Zasada niezależności członków Komisji od
swoich rządów.
Utworzono organ ponadnarodowy. Zasada niezależności członków Komitetu
od swoich rządów.
Sprzeciwiano się
utworzeniu organu
ponadnarodowego.
Utworzono organ ponadnarodowy, przyjmując zasadę
niezależności członków
Komitetu od swoich rządów.
Jeden głos dla
każdego państwa.
Zróżnicowany klucz podziału miejsc.
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie…
99
Lp.
Wyróżniki
Federacja
Konfederacja
Unia Europejska
12
Zasady głosowania
Większość prosta
lub kwalifikowana.
Jednomyślność.
13
Możliwość
stosowania prawa
veta
Zasada subsydiarności
Nie istnieje.
Istnieje.
Przyjęto zasadę
subsydiarności,
uznając że umożliwia ona zwiększenie zakresu
podejmowania
decyzji przez
organy ponadnarodowe.
Przyjęto zasadę
subsydiarności, uznając że umożliwia
ona zwiększenie
kompetencji państw
członkowskich;
zmniejsza kompetencje organów
ponadnarodowych.
Dobro wspólne dla
poszczególnego
państwa; obowiązują stałe kursy w
państwach Wspólnoty.
Obszar, na którym
obowiązują narodowe jednostki
pieniężne w warunkach stałych
kursów.
Narodowe banki
centralne współpracujące ze sobą.
Zwiększa się zakres
głosowania większościowego, a zmniejsza się
jednomyślnego.
Istnieje w ograniczonym
zakresie (np. w kwestii
podatków).
W Traktacie z Maastricht
sformułowano zasadę
subsydiarności w sposób
mało precyzyjny. W praktyce występują rozbieżności
w interpretacji tej zasady.
Biorąc to pod uwagę przewidziano, że sprawy sporne
będzie rozstrzygać Europejski Trybunał Sprawiedliwości.
Od 13 marca 1979 r. dobro
wspólne (do 31 grudnia
1998 r. wspólna jednostka
pieniężna ECU, a od 1
stycznia 1999 r. – euro).
14
15
Sposób traktowania pieniądza
Dobro wspólne.
16
Sposób rozumienia unii walutowej
Obszar, na którym obowiązuje
wspólny pieniądz.
17
Organ uprawniony do prowadzenia polityki
pieniężnej
Organ uprawniony do prowadzenia polityki
podatkowej
Sposób pobierania
podatków we
Wspólnocie
Ponadnarodowy
bank centralny.
18
19
Organ ponadnarodowy.
Organy narodowe.
Bezpośrednio
przez organ
ponadnarodowy.
Pobierają organy
narodowe, przekazując część
wpływów podatkowych organowi
ponadnarodowemu.
Obszar, na którym obowiązuje jeden wspólny pieniądz – euro (1 euro = 1
ECU).
Europejski Bank Centralny
(EBC) wespół z narodowymi bankami centralnymi
(ESBC).
Organy narodowe.
Pobierają organy narodowe,
przekazując część wpływów
budżetowych organowi
ponadnarodowemu.
Źródło: opracowanie własne na podstawie G. Paluszak, Systemy bankowe w procesie europejskiej integracji
walutowej, Wyd.2, Akademia Ekonomiczna, Poznań 2002, s. 60-61.
W literaturze wskazuje się trzy wspólne cechy państw federalnych, które w 1996
r. nie występowały w UE: jedna waluta, federalny podatek od korporacji i transfery
fiskalne. Transfery fiskalne są konieczne w celu łagodzenia różnic gospodarczych i
100
Grzegorz Paluszak
służą one budowaniu konsensusu pomiędzy państwami członkowskimi11. Współcześnie UE posiada jedynie wspólną walutę euro. W sprawie podatku europejskiego
zaczął się już spór12. Dyskusyjna jest również sprawa transferów fiskalnych.
W 2002 r. dochodami własnymi Wspólnoty są: opłaty rolne, opłaty celne, dochody z VAT i wpłaty państw członkowskich obliczane na podstawie ich GNP. Uważa
się, iż te dochody są niewystarczające, aby Wspólnota mogła działać efektywnie.
Ponadto, dostrzega się brak politycznej odpowiedzialności Parlamentu Europejskiego
za budżet, nie posiadającego prawa decydowania o dochodach budżetu oraz brak
przejrzystości finansowania tego budżetu13. M. Schreyer opowiada się za wprowadzeniem podatku europejskiego.
Z kolei R. Cesar zauważa, że zgodnie z teorią wyboru publicznego, politycy i
biurokraci mają stałą tendencję zwiększania dochodów budżetowych w celu finansowania dodatkowych wydatków. Jednakże, obecni zwolennicy idei podatku UE, uważają iż dostarczy on większej przejrzystości finansowania UE przez podatnika. Jednocześnie będą osiągnięte skuteczniejsze decyzje budżetowe na poziomie ponadnarodowym,
gdy Parlament Europejski i/lub Rada Europejska muszą głosować nie tylko w sprawie
wydatków, ale również i w sprawie dochodów. W tym przypadku, podatek UE jest
traktowany jako możliwy udział do większej przejrzystości i racjonalności w sprawach
europejskiego budżetu. Co więcej, niektórzy zwolennicy, jak Komisarz UE M. Schreyer, sądzą, że podatek UE może dostarczyć rozwiązanie trwającej debaty w sprawie
„netto wpłacających – udziałowców do” i „netto otrzymujących z” budżetu UE. Ponadto, podkreśla się, iż Europejska Wspólnota z poszerzającym się zakresem odpowiedzialności i funkcji może potrzebować kompetencji podatkowej niezależnej od narodowych państw członkowskich. Z punktu widzenia „teorii Lewiatna”, system udziałów-wpłat państw członkowskich jest lepszym rozwiązaniem w celu ograniczania
Lewiatana i zapobieganiu wykorzystywania przez niego podatników. Utrzymywanie
istniejącego zróżnicowania podatkowe w obrębie UE jest najlepszym sposobem ograniczania narodowych rządów Lewiatana w wyniku konkurencji podatkowej i dostosowywać narodowe systemy podatkowe do zróżnicowanych preferencji podatników, a w
ten sposób realizować zasadę tzw. fiskalnej ekwiwalentności. Stąd opowiada się on
przeciwko podatkowi europejskiemu14. Wydaje się, iż argumenty zarówno zwolenników jak i przeciwników podatku europejskiego są słuszne. Jednakże, nie można tych
argumentów rozważać bez powiązania z transferami fiskalnymi, polityką redystrybucji
i mobilności osób w UE.
D. E. Wildasin uważa, iż większość z subwencji budżetu UE przeznaczana jest
na programy o celach redystrybucyjnych. Zgodnie z zasadami federalizmu fiskalnego,
redystrybucja tworzy efekty zewnętrzne, które stwarzają podstawę dla ingerencji
11
12
13
14
C. M. Radaelli, Fiscal federalism as a catalyst for policy development? In search of a framework for
European direct tax harmonization, „Journal of European Public Policy” vol. 3 nr 3/1996, s. 414.
Por. G. Paluszak, Podatek europejski jako środek własny ponadnarodowego budżetu unii gospodarczo-walutowej w: Problemy europejskiej integracji gospodarczej na przełomie wieków, Wyd. Akademii Ekonomicznej, Poznań 2001, s. 124-139.
M. Schreyer, The Own Resources System Needs Rethinking, „Intereconomics. Review of European
Economic Policy” vol. 36 nr 5/2001, s. 223-225.
R. Caesar, An EU Tax? – Not a Good Idea, „Intereconomics. Review of European Economic Policy”,
vol. 36, nr 5/2001, s. 231-233.
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie…
101
wyższego poziomu rządu poprzez odpowiednią politykę subwencji lub całkowite
przesunięcie odpowiedzialności za redystrybucję z niższego do wyższego poziomu
rządu. Stąd ewolucja budżetu Wspólnoty koncentruje się na polityce redystrybucyjnej15. Natomiast zdaniem D. Bureau’a i P. Champsaura pełna mobilność czynników
produkcji ogranicza możliwość realizowania niezależnych polityk redystrybucyjnych
państw członkowskich16.
Ch. R. Bean uważa iż federalizmu fiskalnego nie powinno wiązać się z europejską unią walutową. Wskazuje on, na niską mobilność europejskiej siły roboczej, z
powodu zróżnicowania językowego i kulturowego. W ten sposób asymetryczne szoki
zmierzają raczej do uwidocznienia zmienności w płacach realnych pomiędzy regionami niż do spowodowania przepływów migracyjnych. Ponadto ta relatywna niemobilność częściowo bazy podatkowej oznacza, że narodowe rządy będą nadal realizować
niezależne polityki fiskalne. Zatem argument, że unia walutowa musi wymagać federalnego organu fiskalnego (a wskutek tego również pewnego rodzaju unii politycznej)
wydaje się nie posiadać uzasadnienia. Federalizm fiskalny nie jest wcale konieczny w
celu przeciwdziałania, niemniej transfery fiskalne mogą być potrzebne w warunkach
relatywnego braku mobilności siły roboczej. Ale trwałe szoki mające asymetryczne
efekty na państwa członkowskie Wspólnoty mogą i powinny być zabezpieczone przed
nimi przez wprowadzenie mechanizmów redystrybucji zasobów pomiędzy narodami17.
W tab. 3 zaprezentowano możliwe działania wobec asymetrycznych szoków.
Wyróżniono dwie grupy tych środków: rynkowe i polityczne. W każdej z tych grup
dostosowanie przyjmuje formę cenowego lub nie-cenowego dostosowania18. Zakres
działań rynkowych zależy od elastyczności rynku siły roboczej i dóbr. Działania rynku
i polityki różnią się z punktu widzenia okresu. Przedsięwzięcia polityczne szybciej
oddziałują na gospodarkę w krótkim okresie, a rynkowe działania potrzebują dłuższego
czasu, aby wpłynąć na gospodarkę. Faktycznie, obecnie jedynym z potencjalnych
działań wobec szoków asymetrycznych o charakterze cenowym są zmiany płacowocenowe, po dokonaniu koniecznych reform strukturalnych i rynku pracy.
W warunkach obowiązywania Traktatu o Unii Europejskiej, a szczególnie przestrzegania kryteriów zbieżności i funkcjonowania Europejskiego Banku Centralnego,
oraz Paktu Stabilności i Wzrostu nie można dokonywać manipulacji kursem walutowym i stopą procentową oraz nie powinno prowadzić się polityki fiskalnej pobudzającej popyt, a także nie można prowadzić polityki pieniężnej pobudzającej popyt. Stąd
pozostają jedynie zwiększenie elastyczności płac i cen, jak i wzrost mobilności osób. Z
kolei, wprowadzenie mechanizmów redystrybucji zasobów pomiędzy narodami może
nastąpić przy relatywnym braku mobilności siły roboczej. Natomiast relatywna niemobilność osób pozwala realizować niezależne narodowe polityki fiskalne. Taka sytuacja
istnieje we współczesnej europejskiej unii walutowej, dlatego ciężar dostosowania
15
16
17
18
D. E. Wildasin, Budgetary Pressures in the EEC: A Fiscal Federalism
Economic Review. Papers and Proceedings” 1990, vol. 80, nr 2, s. 70.
D. Bureau, P. Champsaur, Fiscal Federalism and European Economic
Economic Review. Papers and Proceedings” vol. 82 nr 2, s. 88.
Ch. R. Bean, Economic and Monetary Union in Europe, „The Journal of
vol. 6 nr 4/1992, s. 48-50.
R. Tamborini, Living in EMU: Prices, Interest Rates and the Adjustment of
Union, „Journal of Common Market Studies” vol. 39 nr 1.2001, s. 132-133.
Perspective, „American
Unification, „American
Economic Perspectives”
Payments in a Monetary
102
Grzegorz Paluszak
spoczywa na zmniejszeniu sztywności płac i cen lub wprowadzenie mechanizmu
redystrybucji.
Tabela 3.
Wykorzystanie rynku i polityki gospodarczej w warunkach szoków asymetrycznych
Wyróżnik
Rynek
Polityka gospodarcza
Działanie cenowe
Zmiany płacowo-cenowe
Działanie nie-cenowe
Mobilność siły roboczej
Transfery fiskalne
Zmiany kursu walutowePolityka fiskalna i pieniężna
go i stopy procentowej pobudzająca popyt (zarządzanie
popytem)
Źródło: opracowanie własne na podstawie: R. Tamborini, Living in EMU: Prices, Interest Rates and the
Adjustment of Payments in a Monetary Union, „Journal of Common Market Studies”, vol. 39
nr 1/2001, s. 132.
Jak można zauważyć stopień redystrybucji budżetu UE i mobilności osób wywierają wpływ na zakres federalizmu fiskalnego. Wysoka redystrybucja budżetu UE i
pełna mobilność osób ogranicza uprawianie niezależnych narodowych polityk redystrybucyjnych. Natomiast stosunkowo niski swobodny przepływ osób umożliwia
realizowanie niezależnych narodowych polityk redystrybucyjnych, a w przypadku
relatywnego braku mobilności osób mogą się okazać przydatne pewne mechanizmy
redystrybucji. Jednakże w tej sytuacji będzie konieczne zapewnienie dochodów dla
budżetu ponadnarodowego, czyli rozwój integracji europejskiej w kierunku federalizmu fiskalnego. Wydaje się, że jedynie zwiększenie elastyczności płac i cen w europejskiej unii walutowej może zastąpić wprowadzenie federalizmu fiskalnego.
5. Czy paradoks francuskiej polityki europejskiej, zagraża koordynacji
ponadnarodowej polityki pieniężnej i narodowej polityce fiskalnej,
dążąc do ponadnarodowej polityki fiskalnej w Unii Europejskiej?
Kwestia podziału kompetencji w sprawie polityki pieniężnej i fiskalnej wzbudzała i wzbudza ożywioną dyskusję w procesie integracji walutowej. I tak, L. Tindemans zwracając się do Rady Europejskiej w dniu 29 grudnia 1975 r., powiedział, iż nie
zamierza opisywać, jak ma wyglądać idealna Europa, ale zaznaczył, że jest osobiście
przekonany iż Europa tylko potem może coś znaczyć, gdy obierze drogę federalistyczną. Podkreślał także, iż ludność w państwach członkowskich nie chce żadnej technokratycznej Europy. Unia Europejska musi być widoczna w codziennym życiu i być
blisko obywatela19.
Z kolei, w raporcie o Unii Europejskiej, podkreśla on iż dalszy rozwój polityki
socjalnej Unii Europejskiej musi przebiegać równolegle wraz z postępem urzeczywistniania wspólnej polityki gospodarczej i walutowej. Uwypukla on, iż wraz ze wzrostem
19
L. Tindemans, Wortlaut des Schreibens von Leo Tindemans an seine Kollegen im Europäischen Rat
vom 29. Dezember 1975, „Bulletin der Europäischen Gemeinschaften Beilage nr 1, Kommission der
Europäischen Gemeinschaften, 1976, s. 5-6 i 13.
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie…
103
konwergencji polityki gospodarczej państw członkowskich należy znaleźć silniejszy
instrument wyrażania wewnętrznej solidarności unii, zwłaszcza w dziedzinie zwalczania bezrobocia20. Wydaje się, iż tym instrumentem mogła być pomoc finansowa z
federalnego budżetu Unii Europejskiej.
Jednoznacznie za ponadnarodowym budżetem opowiada się L. Gleske, podkreślając wymóg przeniesienia kompetencji polityki gospodarczo-walutowej na organy
wspólnotowe, które powinny mieć charakter federacyjny. Organami tymi powinny być
wspólnotowy system banków centralnych i wspólnotowe organy dla polityki gospodarczej, koniunktury i obszernego budżetu wspólnoty21. Mniej wyraźne stanowisko
zajmuje A. Szász wyrażając pogląd, iż połączenie centralizmu w dziedzinie polityki
pieniężnej i subsydiarności w dziedzinie budżetowej może stwarzać problemy w
procesie integracji22.
Z kolei J. Delors, odpowiadając na pytanie posła Europejskiego Parlamentu dotyczące kompetencji państw narodowych w dziedzinie polityki gospodarczej (w tym i
polityki budżetowej) w unii gospodarczo-walutowej, zwrócił uwagę, iż w ostatnim
etapie tej unii nie będzie jednolitej polityki gospodarczej. Natomiast będzie ona wymagać koordynacji w celu realizacji celów unii gospodarczo-walutowej. Ponadto nie
będzie istniał przymus wyrównań budżetowych. W sytuacji nadmiernych deficytów
budżetowych, wszystkie państwa muszą mieć równe warunki dostępu do rynku kapitałowego. W celu zmniejszenia tych deficytów, niektóre delegacje rządów opowiadały
się za sankcjami za ich powstawanie23.
Stąd, budzi wątpliwości paradoks francuskiej propozycji politycznego ustroju
Europy, jako konfederacji państw i francuskiej propozycji utworzenia europejskiego
ośrodka władzy gospodarczej na obszarze Francji, jako przeciwwagi dla już funkcjonującego Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie nad Menem na obszarze
Niemiec. Sądzę, iż jest to wynik stałej rywalizacji pomiędzy Niemcami i Francją o
odgrywanie decydującej roli w nadawaniu kierunku rozwoju integracji europejskiej.
Wydaje się, że zapewnienie koordynacji zarówno polityki pieniężnej jak i polityki fiskalnej na poziomie ponadnarodowym, a nie jak obecnie koordynacji ponadnarodowej polityki pieniężnej z narodowymi politykami fiskalnymi, może stanowić
zagrożenie dla tej koordynacji. W takim przypadku może nastąpić upolitycznienie
sprawy koordynacji w Unii Europejskiej, bo powstanie nowy podział na niemiecką
politykę pieniężną i francuską gospodarczą (szczególnie fiskalną). Taka sytuacja, z
kolei może mieć wpływ na stabilność euro, czyli zarówno na stabilny poziom cen, jak i
stabilny kurs walutowy, ponieważ uczestnicy rynków finansowych potraktują ten fakt,
jako upolitycznienie koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej w Unii Europejskiej.
Zaniknięcie podziału na ponadnarodową politykę pieniężną i narodowe polityki fiskal20
21
22
23
Die Europäische Union Bericht von Leo Tindemans an der Europäischen Rat, Bulletin der Europäischen Gemeinschaften” Beilage nr 1, Kommission der Europäischen Gemeinschaften, 1976, s. 27.
L. Gleske, Nationale Geldpolitik auf dem Weg zur europäischen Währungsunion w: Währung und
Wirtschaft in Deutschland 1876-1975, praca zbiorowa pod red. Deutsche Bundesbank, Fritz Knapp
GmbH, Frankfurt a. M. 1976, s. 745.
A. Szász, Towards a Single European Currency: Ecu, Franc-Fort, Question-Mark w: The new
Europe: Evolving Economic and Financial Systems in East and West pod red. D. E. Fair, R. J. Raymond, Kulwer Academic Publishers, Dordrecht 1993, s. 217.
Official Journal, nr C55/42, s. 42.
104
Grzegorz Paluszak
ne i zastąpienie go nowym podziałem na niemiecką politykę pieniężną i francuską
politykę fiskalną, uczestnicy rynków finansowych mogą potraktować jako barierę dla
koordynacji pomiędzy konserwatywnym Europejskim Bankiem Centralnym, a francuskim zarządzaniem popytem.
W tej sytuacji, na uwagę zasługuje opinia Europejskiego Banku Centralnego,
który opowiada się za ponadnarodwą polityką pieniężną i narodowa polityką fiskalną
w euroobszarze. Zasady dotyczące dyscypliny budżetowej powiązano z wyraźnym
podziałem kompetencji w sprawie polityk fiskalnych prowadzonych przez rządy narodowych państw członkowskich. Wprowadzają one Pakt Stabilności i Wzrostu dla
wprowadzania stabilnych i trwałych narodowych polityk fiskalnych. Odpowiedzialność za wprowadzanie strategii Unii Europejskiej, która powinna zwiększyć wpływ
finansów publicznych na wzrost gospodarczy, należy do kompetencji rządów narodowych. Zamierzając realizować te ambitne cele wspólnej strategii, rządy nie powinny
opóźniać koniecznych reform narodowych zasad i instytucji, zmierzających do
wzmocnienia pozytywnego wpływu polityk fiskalnych na wzrost gospodarczy24.
Wydaje się zatem, iż Europejski Bank Centralny słusznie nie opowiada się za przeniesieniem polityki fiskalnej na poziom ponadnarodowy. Jednakże, dążenie Francji do
przeniesienia polityki fiskalnej do organu ponadnarodowego na jej obszarze może stale
ożywiać się przy zbytniej przewadze Niemiec w nadawaniu kierunku rozwoju integracji i niezadowolenia z decyzji z polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego.
6. Wnioski
Federalizm fiskalny zapewnia „jedność w różnorodności” w dziedzinie finansów
publicznych. Należy zaakcentować, iż politykę alokacyjną i redystrybucji przyznaje się
organowi polityki fiskalnej, przy czym tą pierwszą niższym poziomom rządu od federalnego a tą drugą poziomowi federalnemu. W tym przypadku uwidacznia się proces
pogodzenia narodowych tożsamości niższych szczebli władzy z federalnym interesem
wyższego poziomu rządu, zgodnie z zasadą subsydiarności. Kwestię stabilizowania
cen powinien rząd pozostawić niezależnemu bankowi centralnemu, który traktuje
pieniądz jako dobro wspólne, zwracając uwagę nie tylko na sposób jego tworzenia, ale
również na konieczność jego regulacji w interesie ogółu społeczeństwa.
W europejskiej unii walutowej prowadzi się jednolitą ponadnarodwą politykę
pieniężną i zróżnicowaną narodową politykę fiskalną. Jednakże, taki podział kompetencji wymaga, aby rządy państw członkowskich nie opóźniały się z koniecznymi
reformami narodowych zasad i instytucji, zmierzających do wzmocnienia pozytywnego wpływu polityk fiskalnych na wzrost gospodarczy.
Stopień redystrybucji budżetu UE i mobilności osób wpływa na zakres federalizmu fiskalnego. Wysoka redystrybucja budżetu UE i pełna mobilność osób ograniczałyby uprawianie niezależnych narodowych polityk redystrybucyjnych. Natomiast
stosunkowo niski swobodny przepływ osób, umożliwia realizowanie niezależnych
narodowych polityk redystrybucyjnych. W przypadku bardzo niskiego przepływu osób
24
Fiscal policies and economic growth, „Monthly Bulletin. European Central Bank”, Frankfurt a. M.
sierpień 2001, s. 39.
Federalizm fiskalny – szansa czy zagrożenie…
105
mogą się okazać przydatne pewne mechanizmy redystrybucji. Jednakże w tej sytuacji
będzie konieczne zapewnienie dochodów dla budżetu ponadnarodowego, czyli podatku
europejskiego. Podatek ten umożliwi finansowanie wydatków budżetu UE, będących
wyrazem solidarności pomiędzy narodami i zmierzania integracji europejskiej ku
federalizmowi fiskalnemu. W wyniku wprowadzenia tego podatku istnieje groźba
powstania ponadnarodowego Lewiatana.
W warunkach niskiego przepływu siły roboczej w Europie, jednym z działań,
jest zwiększenie elastyczności płac i cen w europejskiej unii walutowej, które może
zastąpić wprowadzenie federalizmu fiskalnego. Takie działanie o charakterze rynkowym potrzebuje dłuższego czasu, aby wpłynąć na gospodarkę. Z drugiej strony, przedsięwzięcia o charakterze politycznym, mechanizm redystrybucji, szybciej oddziałuje na
gospodarkę w krótkim okresie.
Federalizm fiskalny może stanowić szansę w europejskiej unii walutowej, przy
poszanowaniu zasady „jedności w różnorodności”. Jednakże, jakiekolwiek naruszenie
tej zasady w europejskiej unii walutowej przyczyni się do tego, że federalizm fiskalny
może stać się zagrożeniem europejskiej unii walutowej.
Federalizm fiskalny może stanowić również szansę w europejskiej unii walutowej, gdy w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej będzie konieczne oddziaływanie na
gospodarkę państw euroobszaru w krótkim okresie. W tym przypadku przed jego
upolitycznieniem, jest jednak konieczne ograniczenie jego mechanizmu redystrybucji.
Jednocześnie jego wprowadzanie w celu przyspieszenia unii politycznej może być
zagrożeniem, prowadząc do jej utworzenia w formie ponadnarodwego Lewiatana, a nie
zgodnie z zasadą „jedności w różnorodności”. We współczesnej europejskiej unii
walutowej nie jest konieczny federalizm fiskalny, gdyż zwiększenie elastyczności płac
i cen w tej unii, jako działanie rynkowe, może zastąpić federalizm fiskalny, który jest
rozwiązaniem o charakterze polityczno-gospodarczym.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Bean Ch. R., Economic and Monetary Union in Europe, „The Journal of Economic
Perspectives” vol. 6, nr 4/1992.
Bureau D., Champsaur P., Fiscal Federalism and European Economic Unification,
„American Economic Review. Papers and Proceedings” vol. 82, nr 2/1992.
Caesar R., An EU Tax? – Not a Good Idea, „Intereconomics. Review of European
Economic Policy”vol. 36, nr 5/2001.
Davoodi H., Fiscal Decentralization, „IMF Research Bulletin”, vol. 2, nr 2/2001.
Die Europäische Union Bericht von Leo Tindemans an der Europäischen Rat,
„Bulletin der Europäischen Gemeinschaften” Beilage nr 1, Kommission der Europäischen Gemeinschaften, 1976.
Fiscal policies and economic growth, „Monthly Bulletin”, European Central Bank,
Frankfurt a. M., August 2001.
Gleske L., Nationale Geldpolitik auf dem Weg zur europäischen Währungsunion w:
Währung und Wirtschaft in Deutschland 1876-1975, praca zbiorowa pod red. Deutsche Bundesbank, Fritz Knapp GmbH, Frankfurt a. M., 1976.
106
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
Grzegorz Paluszak
Grimm D., Does Europe Need a Constitution? „European Law Journal” vol. 1
nr 3/1995.
Haas E. B., Technocracy Pluralism and the New Europe, w: A New Europe? pod
red. S. R. Graubard, Wyd. 2, Beacon Press, Boston 1967.
Habermas J., Remarks on Dieter Grimm’s „Does Europe Need a Constitution?”,
„European Law Journal” 1995.
Habermas J., Po co Europie potrzebna konstytucja. Europa tylko jako wspólnota
polityczna ma naprawdę przyszłość, Deutschland, Forum ds. polityki, kultury, gospodarki i nauki, grudzień-styczeń 2001.
Lasok D., Zarys prawa unii Europejskiej, TNOiK, Toruń 1995.
Musgrave R. A., Musgrave P. B., Public Finance in Theory and Practice, McGrawHill Book Company, Nowy Jork i in. 1980.
„Official Journal”, nr C55/42.
Paluszak G., Podatek europejski jako środek własny ponadnarodowego budżetu unii
gospodarczo-walutowej w: Problemy europejskiej integracji gospodarczej na przełomie wieków, Wyd. Akademii Ekonomicznej, Poznań 2001.
Paluszak G., Systemy bankowe w procesie europejskiej integracji walutowej, Akademia Ekonomiczna w Poznaniu, Poznań 2002.
Pinder J., European Commmunity, The Building of a Union, Oxford University
Press, Oxford-New York 1991.
Radaelli C. M., Fiscal federalism as a catalyst for policy development? In search of
a framework for European direct tax harmonization, „Journal of European Public
Policy” vol. 3, nr 3/1996.
Sannwald R., Stohler J., Economic Integration Theoretical Assumptions and Consequences of European Unification, Greenwood Press, Nowy Jork 1969.
Schreyer M., The Own Resources System Needs Rethinking, „Intereconomics.
Review of European Economic Policy”, vol. 36, nr 5/2001.
Szász A., Towards a Single European Currency: Ecu, Franc-Fort, Question-Mark
w: The new Europe: Evolving Economic and Financial Systems in East and West
pod red. D. E. Fair, R. J. Raymond, Kulwer Academic Publishers, Dordrecht, 1993.
Tamborini R., Living in EMU: Prices, Interest Rates and the Adjustment of Payments in a Monetary Union, „Journal of Common Market Studies” vol. 39 nr 1/2001.
Tindemans L., Wortlaut des Schreibens von Leo Tindemans an seine Kollegen im
Europäischen Rat vom 29. Dezember 1975, „Bulletin der Europäischen Gemeinschaften” Beilage nr 1, Kommission der Europäischen Gemeinschaften, 1976.
Wildasin D. E., Budgetary Pressures in the EEC: A Fiscal Federalism Perspective,
„American Economic Review. Papers and Proceedings” vol. 80 nr 2/1990.
mgr Dominik Sobczak
Katedra Bezpieczeństwa Międzynarodowego
Szkoła Główna Handlowa
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu
„zimnej wojny”
1. Najważniejsze aspekty stosunków Unii Europejskiej z Rosją
Analizując szczegółowo stosunki Unii Europejskiej z Rosją, zauważyć można
szereg dziedzin, które strona unijna traktuje wyraźnie priorytetowo. Przejawia się to
działaniem Unii Europejskiej w sposób kompleksowy na rzecz danego obszaru wzajemnych stosunków oraz na rzecz danej sfery stosunków wewnętrznych w Rosji.
Mówiąc o kompleksowym działaniu mam tu na myśli zarówno dialog i nacisk polityczny, w stosunkach bilateralnych jak i na arenie ogólnoświatowej, a także pomoc
ekonomiczną oraz ekspercką, przede wszystkim w ramach programu TACIS. Priorytetowe zagadnienia stosunków z Rosją znalazły także swoje odzwierciedlenie w zapisach
Wspólnej Strategii UE wobec Rosji.
Pierwszą taką dziedziną są działania na rzecz wprowadzenia trwałej demokracji
i rządów prawa w Rosji, co przejawiało się szeregiem deklaracji i rezolucji Parlamentu
Europejskiego i Rady Europejskiej wyrażającymi swoje poparcie dla ruchu prorynkowego w Rosji. Sytuacji politycznej dotyczyło także szereg spotkań na najwyższym
szczeblu. Ponadto, w ramach programu TACIS, UE przekazywała środki finansowe na
szkolenia dla urzędników rosyjskich oraz na wspieranie reform i budowę wolnych
mediów. Co więcej, w Układzie o Partnerstwie za podstawy współpracy uznano respektowanie zasad demokratycznych i praw człowieka, przy czym zasady te stanowiły
również warunek realizacji postanowień Układu przez UE. We Wspólnej Strategii
aspekt ten znalazł także wyraz jako warunek ściślejszej integracji Rosji z Europejskim
Obszarem Gospodarczym oraz późniejszych rozważań nad ustanowieniem strefy
wolnego handlu pomiędzy Rosją a Unią.
Drugim priorytetowym polem jest wspólne działanie na rzecz utrwalenia pokoju
w Europie. Priorytet ten był realizowany poprzez włączanie Rosji do międzynarodowego dialogu na rzecz pokoju, a także poprzez nacisk polityczny, przejawiający się
między innymi zawieszeniem wejścia w życie Układu o Partnerstwie po interwencji
Rosji w Czeczenii na początku 1995 roku. Ważnym elementem w tej dziedzinie były
działania Unii na rzecz kontroli broni atomowej w Rosji oraz zaprzestania rozwoju
potencjału nuklearnego. W tym aspekcie UE partycypowała finansowo, poprzez program TACIS, w przekwalifikowaniu pracowników oraz zmianie profilu produkcji
zakładów przemysłu zbrojeniowego, a także w zabezpieczaniu instalacji nuklearnych.
Unia dostrzega również wagę tego zagadnienia w najbliższych latach, czego wyrazem
jest deklaracja wsparcia działań Rosji na rzecz poprawy bezpieczeństwa nuklearnego i
redukcji zbrojeń zawarta we Wspólnej Strategii.
Ponadto UE podejmuje szereg działań na rzecz integracji Rosji z międzynarodowymi strukturami gospodarczymi i politycznymi, uważając to za najlepszy gwarant
108
Dominik Sobczak
stabilizacji sytuacji w Rosji. W związku z powyższym UE poparła szybkie przyjęcie
Rosji do Rady Europy oraz WTO, a także przyczyniła się do organizacji szczytów G7
+ Rosja, co ostatnio zaowocowało oficjalnym wejściem Rosji do tego klubu państw i
powstanie G-8. Dodatkowo Unia silnie popiera dalszy rozwój współpracy z Rosją w
ramach OBWE.
Niezwykle ważne jest także dla Unii Europejskiej rozwijanie wymiany handlowej z Rosją, ze względu na fakt, iż Rosja stanowi ogromny rynek zbytu dla produktów
unijnych, a ponadto jest bardzo znaczącym źródłem surowców energetycznych, jak
ropa naftowa i gaz ziemny, a także innych surowców mineralnych. W związku z tym,
Unia przez cały okres lat dziewięćdziesiątych normalizowała i liberalizowała wymianę
handlową z Rosją. Pierwszym takim krokiem było zagwarantowanie, na mocy Umowy
o Handlu i Współpracy Gospodarczej z 1989 roku, wzajemnego traktowania na zasadzie Klauzuli Najwyższego Uprzywilejowania. Następnie, z początkiem 1993 roku,
UE objęła Rosję systemem GSP. Zwieńczenie stanowił Układ o Partnerstwie i Współpracy. Obecnie, w zapisach Wspólnej Strategii UE wobec Rosji, wspomina się także o
możliwości utworzenia strefy wolnego handlu.
W następnych punktach niniejszej pracy rozwinę powyższe punkty analizując
najważniejsze dokumenty związane ze stosunkami Unii Europejskiej z Rosją, przedstawiając zakres pomocy UE dla Rosji oraz zastanawiając się nad najważniejszymi
problemami we wzajemnych stosunkach.
2. Stan stosunków ZSRR z Unią Europejską przed rokiem 1988
Do 25 czerwca 1988 roku, kiedy to podpisano Wspólną Deklaracje, w ramach
której RWPG i Wspólnoty Europejskie ustanowiły oficjalne stosunki i uznały się
wzajemnie, kontakty między ZSRR a Wspólnotami były bardzo ograniczone. Przede
wszystkim nie było praktycznie żadnych bezpośrednich kontaktów politycznych, a
wszystkie kwestie wzajemnych stosunków regulowane były umowami bilateralnymi z
państwami członkowskimi. Jedynym forami dialogu były właściwie sesje ONZ oraz
spotkania KBWE, które, w związku brakiem innych kanałów komunikacji, odegrały
dosyć istotną rolę.
Bardzo ograniczone były również kontakty handlowe, gdyż we Wspólnotach
Europejskich obowiązywały restrykcyjne limity ilościowe w imporcie z państw socjalistycznych ze względu na ich gospodarkę nierynkową. Do początku lat osiemdziesiątych ze strony ZSRR, z kolei, istniała bardzo duża niechęć ze strony władz do produktów wytworzonych w gospodarkach kapitalistycznych ze względów ideologicznych, co
powodowało brak dążenia którejkolwiek ze stron do nawiązania szerszych kontaktów.
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
109
3. Umowa o Handlu i Współpracy Gospodarczej.
Umowa o Handlu i Współpracy gospodarczej podpisana została przez Unię Europejską 18 grudnia 1989 roku jeszcze z ZSRR. Na podstawie tej umowy, która weszła
w życie 1 kwietnia 1990 roku, obie strony zagwarantowały sobie traktowanie na zasadzie Klauzuli Najwyższego Uprzywilejowania (KNU). Dotyczyło to jednak tylko
wzajemnych obrotów handlowych artykułami przemysłowymi, nie obejmowało więc
artykułów rolnych. Dodatkowo Wspólnoty Europejskie zobowiązały się do stopniowego zmniejszania ograniczeń ilościowych w handlu nałożonych w latach poprzednich, a
ZSRR zobowiązał się do niedyskryminacyjnego traktowania towarów wspólnotowych
pod względem stosowania ograniczeń ilościowych i udzielanych licencji.
Na powyższym zamykały się najważniejsze postanowienia Umowy, widać więc,
że stanowiła ona tylko ramy do podjęcia normalnej wymiany handlowej1.
4. Układ o Partnerstwie i Współpracy
4.1. Informacje ogólne
Układ o Partnerstwie i Współpracy pomiędzy Rosją a Unią Europejską podpisany został 24 czerwca 1994 roku na wyspie Korfu. Był to drugi taki układ podpisany
przez UE. Pierwszy podpisano z Ukrainą 14 czerwca tego samego roku. Niemniej
jednak to właśnie Układ z Rosją wszedł w życie jako pierwszy – w całości 1 grudnia
1997 roku, po ratyfikacji przez wszystkie państwa członkowskie. Jednakże w lipcu
1995 roku podpisano umowę przejściową o handlu, pozwalającą na wejście w życie
części handlowej Układu z dniem 1 lutego 1996 roku, która wymagała tylko zgody
Rady UE, a nie ratyfikacji przez wszystkie państwa członkowskie. W momencie wejścia w życie Układ ten zajął miejsce umowy o handlu i współpracy gospodarczej z
byłym ZSRR z grudnia 1989 roku. W tym czasie była to najszersza umowa podpisana
przez Rosję z jakimkolwiek krajem zachodnim bądź organizacją. Układy o Partnerstwie i Współpracy stanowiły też pewną formę substytutu Układów Europejskich dla
krajów byłego ZSRR.
Układ miał na celu osiągnięcie nowej jakości stosunków. Dużym sukcesem Unii
Europejskiej było zamieszczenie zapisu o podstawach partnerstwa, za które uznano
respektowanie zasad demokratycznych i praw człowieka zgodnie z Aktem Helsińskim
i Deklaracją Paryską oraz zobowiązanie się stron do promowania pokoju i bezpieczeństwa na świecie oraz pokojowego rozwiązywania sporów. W przypadku naruszenia
powyższych warunków Układ przewidywał możliwość zawieszenia wykonywania jego
postanowień. Ponadto w Układzie tym po raz pierwszy uznano Rosję za kraj z transformującą się gospodarką2.
1
2
Unia Europejska. Przygotowania Polski do członkostwa pod red. E. Kaweckiej-Wyrzykowskiej
i E. Synowiec, Instytut Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego, Warszawa 2001, s. 321.
The European Union in a changing world – Third ECSA-World conference, European Commission,
Office for Official Publications of the European Communities, Luksemburg, 1998, Working Group
VI, s. 308.
110
Dominik Sobczak
4.2. Postanowienia Układu
Układ o Partnerstwie i Współpracy z Rosją ustanowiony został na okres 10 lat z
możliwością przedłużenia. Układ ten stworzył forum dla politycznego dialogu pomiędzy partnerami powołując dwie wspólne instytucje:
• Radę Współpracy – stanowiącą najwyższy organ wykonawczy umowy, zajmujący
się interpretacją jej treści w różnych aspektach,
• Wspólny Komitet – zajmujący się sprawami bieżącymi związanymi z wykonywaniem umowy, monitorujący implementowanie jej postanowień i rozstrzygający
ewentualne spory.
Ponadto Układ ten przewidywał spotkania pomiędzy stronami na szczeblu prezydenckim raz na dwa lata. Strony ogłosiły także swoje intencje zapewnienia odpowiednich ram dla stopniowej integracji Rosji z szerszym obszarem współpracy w
Europie.
Najważniejsze postanowienia Układu dotyczą wymiany handlowej i współpracy gospodarczej. Przede wszystkim na mocy tego Układu znormalizowano wszelkie
stosunki handlowe z Rosją. Nie przewidziano co prawda żadnych preferencji, zwłaszcza co do redukcji stawek celnych, ale zapewniono stosowanie Klauzuli Najwyższego
Uprzywilejowania we wzajemnych stosunkach handlowych. Oznaczało to, iż wobec
towarów pochodzących od partnerów umowy nie mogą być stosowane stawki celne
wyższe niż wobec innych państw, a ponadto muszą zostać ujednolicone procedury
celne do stosowanych wobec towarów z innych krajów. W Układzie zamieszczono
jednak jeden wyjątek od obowiązywania tej klauzuli. Mianowicie, wprowadzono
pięcioletni okres przejściowy odnośnie preferencji przyznanych przez Rosję innym
krajom byłego ZSRR, z możliwością przedłużenia tego okresu za zgodą stron. Na
mocy tego Układu, w handlu pomiędzy stronami, zaczęła również obowiązywać Klauzula Narodowa oznaczająca niedyskryminację towarów zagranicznych względem
krajowych, zwłaszcza jeżeli chodzi o stosowanie takich samych stawek podatku VAT i
akcyzy. Ważnym składnikiem Układu w aspekcie handlowym było wprowadzenie
zasady asymetrii zobowiązań związanych ze znoszeniem limitów ilościowych w imporcie. Unia zgodziła się znieść wszelkie ograniczenia ilościowe, z wyjątkiem pewnych grup towarów takich jak materiały rozszczepialne czy tekstylia, natomiast Rosja
uzyskała prawo do wprowadzenia nowych limitów w przypadku sektorów gospodarki
przechodzących restrukturyzację, borykających się z dużymi trudnościami o charakterze społecznym, zagrożonych eliminacją lub znacznym spadkiem udziału w rynku
producentów rosyjskich lub w przypadku powstawania nowych gałęzi przemysłu.
Jeżeli chodzi o pozostałe obszary współpracy gospodarczej, w Układzie zamieszczono szereg postanowień związanych z zakładaniem i funkcjonowaniem przedsiębiorstw i inwestycjami, warunkami pracy, transgranicznym świadczeniem usług,
obsługą płatności i transferem kapitału, własnością intelektualną, a także ogólne postanowienia dotyczące podatków itp.
W Układzie poświęcono również pewną uwagę współpracy kulturalnej mającej
na celu wzmocnienie istniejących powiązań, propagowanie wiedzy na temat kultur i
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
111
języków, a także ułatwianie dostępu do dóbr kultury oraz obalanie stereotypów mających swoje źródło w czasach „żelaznej kurtyny”3.
4.3. Porównanie Układów o Partnerstwie i Współpracy z Układami Europejskimi
Układy o Partnerstwie i Współpracy
• Brak deklaracji dążenia do członkostwa
• Zawarte na 10 lat
• Węższa współpraca, brak preferencji
celnych
• Brak zapisów o dalszej liberalizacji
• Wąski zakres dostosowywania prawa
• Klauzula zawieszenia w przypadku
naruszenia praw człowieka
•
•
•
•
•
•
Układy Europejskie
Jednostronna deklaracja dążenia do
członkostwa
Zawarte na czas nieokreślony
Szersza współpraca, preferencje celne
Przewidują stopniową dalszą liberalizację i stosowanie swobód
Szeroki zakres dostosowywania prawa
Klauzula zawieszenia w przypadku
naruszenia praw człowieka z wyjątkiem
pierwszych trzech Układów
Źródło: opracowanie własne.
5. Pomoc Unii Europejskiej dla Rosji
5.1. Geneza pomocy Unii Europejskiej dla Rosji
W związku z normalizacją stosunków z ZSRR Rada Europejska, podczas swojego szczytu w czerwcu 1990 roku w Dublinie postanowiła wspomóc ZSRR w dążeniu
do systemu demokratycznego gospodarki rynkowej. Podczas następnego szczytu Rady
w grudniu tego roku przyznano pierwszą kwotę pomocy – 750 milionów ECU pomocy
żywnościowej i 400 milionów ECU pomocy technicznej na rok 1991. Ta ostatnia
przekształciła się później w regularny program pomocy TACIS opisany poniżej.
5.2. Program TACIS
Program pomocy technicznej dla reform gospodarczych w krajach byłego ZSRR
(TACIS – EC Technical Assistance to the Commonwealth of Independent States), w
tym Rosji, został zatwierdzony decyzją Rady EWG i EURATOM nr 2157/91 z 15
lipca 1991 roku. Przyjęcie tego programu było możliwe dzięki umowie o handlu i
współpracy gospodarczej, która znormalizowała stosunki pomiędzy ZSRR a Wspólnotami. Decyzja Rady w tej sprawie była bezpośrednim następstwem, wyrażonej na
spotkaniach Rady Europejskiej w Dublinie i Rzymie w 1990 roku, gotowości Wspólnot do wsparcia działań władz ZSRR na rzecz reform gospodarczych i uzdrowienia
gospodarki radzieckiej.
We wspomnianej wyżej regulacji Rady przewidywano pomoc w wysokości 400
milionów ECU w roku 1991, które miały być przekazywane w transzach w miarę
3
Ibidem, s. 309.
112
Dominik Sobczak
materializowania się konkretnych projektów. Przewidziano również pomoc w roku
1992, lecz jej wysokość miała dopiero zostać ustalona.
Pomoc w ramach tego programu miała polegać na wsparciu technicznym dla
sektora publicznego i prywatnego w obszarze szkoleń menadżerów, usług finansowych, energii, transportu oraz dystrybucji żywności w regionach i sektorach, gdzie ma
szansę odegrać kluczową rolę w kontynuowaniu procesu reform. Ze środków unijnych
miały też zostać pokryte koszty związane z przygotowaniem, wdrażaniem oraz monitorowaniem i oceną efektywności współfinansowanych projektów. Wspólnoty nie zgodziły się natomiast pokrywać podatków, ceł i innych opłat. Projekty do finansowania
wybierane były zgodnie z preferencjami beneficjenta przy wzięciu pod uwagę oceny
ich efektywności w realizowaniu celów założonych przez Wspólnoty.
Ustanowiono również Komitet Zarządzający Pomocą dla ZSRR, składający się z
przedstawicieli państw członkowskich oraz przedstawiciela Komisji w roli przewodniczącego. Zadaniem Komitetu było opiniowanie projektów do finansowania oraz badanie procesu wdrażania projektów i ogólnego zarządzania pomocą. Miało to na celu
zapewnienie kontroli państw członkowskich nad poczynaniami Komisji Europejskiej
związanymi z powyższym programem4.
5.3. Ewolucja pomocy Unii Europejskiej dla Rosji
W 1992 roku odbyły się trzy konferencje w sprawie poprawy koordynacji pomocy międzynarodowej dla państw byłego ZSRR. Podczas pierwszej, w styczniu w
Waszyngtonie, stworzono plany działań w następujących pięciu sektorach: energia,
pomoc żywnościowa, mieszkalnictwo, pomoc medyczna i wsparcie techniczne. W
maju w Lizbonie podkreślono wagę wsparcia technicznego oraz bezpieczeństwa instalacji nuklearnych, a w październiku w Tokio potwierdzono przyjęte wcześniej priorytety.
W roku 1992 oprócz pomocy w ramach TACIS, Unia bardzo aktywnie wspierała
Rosję żywnościowo poprzez gwarancje kredytowe oraz pożyczki na zakup żywności, a
także dostawy bezpośrednie dla Moskwy i St. Petersburga5.
W związku z wygasaniem programu wsparcia w ramach TACIS pod koniec
1992 roku, Unia zatwierdziła nowy program pomocy w ramach TACIS na lata 19931995, w którym pomoc miała pokrywać rozwój zasobów ludzkich, wsparcie dla przedsiębiorstw, dystrybucję żywności oraz sieci transportowe, telekomunikacyjne i energetyczne, w tym bezpieczeństwo nuklearne. Ponadto w latach 1993 i 1994 skupiły się
dostawy żywności zakupionej w ramach pożyczki z 1992 roku. W roku 1994 pomoc
dla Rosji skupiła się na finansowaniu programów zapewnienia bezpieczeństwa nuklearnego oraz wspierania demokracji. W tym samym roku w ramach TACIS zostało
także założone Międzynarodowe Centrum Nauki i Techniki, o którym jest mowa
powyżej. Unia Europejska finansowała także programy wdrażane przez EBOiR, szczególnie w zakresie ochrony środowiska oraz wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw. W 1995 roku pomoc skupiała się na wspieraniu demokracji, w ramach czego
4
5
Council Regulation No 2157/91, Official Journal of the European Communities L 201, 24.07.1991.
26th General Reports on Activities of European Communities, 1992, s. 261-262.
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
113
przeprowadzono kontrolę wyborów parlamentarnych w Rosji. Ponadto uruchomiono
program miast bliźniaczych6.
W czerwcu 1996 roku Unia Europejska uchwaliła nowy program w ramach TACIS na lata 1996-1999, przeznaczając 2 224 miliony ECU. Główne zmiany dotyczyły
wprowadzenia programów wieloletnich, zwiększenia uzależnienia pomocy od sytuacji
politycznej w państwach byłego ZSRR, a także zwiększenia nacisku na małe projekty
infrastrukturalne, współpracę transgraniczną, włączając poprawę kontroli granic, i
ochronę środowiska7. W roku 1997 w ramach programu współpracy transgranicznej
położono nacisk na ochronę środowiska oraz rozwijanie sieci transeuropejskich. Zostały także uruchomione projekty mające na celu zmianę profilu produkcji fabryk broni
chemicznej w Rosji oraz walkę z narkotykami. W maju Komisja przyjęła także priorytety programu współpracy transgranicznej na lata następne. Za najważniejsze obszary
wsparcia uznano transfer know-how, rozwijanie kontaktów oraz małe projekty infrastrukturalne i wspólne przedsięwzięcia8. W roku 1998 pomoc była kontynuowana na
podobnych warunkach ze szczególnym uwzględnieniem umacniania demokracji oraz
ochrony środowiska. W roku 1999 przekazano dalsze środki na program bezpieczeństwa nuklearnego oraz wdrożono program pomocy humanitarnej. Rozpoczęto również
wdrażanie w ramach TACIS programu pomocy przy wdrażaniu zmian systemowych
oraz programu szkoleń dla menadżerów. W grudniu Rada Europejska przyjęła także
nowy program TACIS na lata 2000-2006, za najważniejsze aspekty uznając promocje
inwestycji oraz tworzenie państwa prawa9. Poza programem TACIS uruchomiono
także program bezpłatnej pomocy żywnościowej, w ramach którego żywność była
sprzedawana w Rosji po cenach rynkowych, a przychód przeznaczono na finansowanie
różnych programów socjalnych. Unia Europejska udzieliła także Rosji dodatkowej
pomocy humanitarnej w związku z kryzysem finansowym.
Już w ramach nowego programu TACIS przeznaczono w styczniu dalsze środki
na projekty w obszarze bezpieczeństwa nuklearnego oraz współpracy regionalnej i
transgranicznej. Rada przyjęła także program działań na rzecz promowania wartości
demokratycznych, społeczeństwa obywatelskiego i tolerancji etnicznej oraz wspierania
niezależności rosyjskich mediów. Przeznaczono także 58 milionów euro na wsparcie
programu reform społeczno-ekonomicznych przyjętego przez rząd rosyjski10.
6. Problem rozszerzenia Unii Europejskiej w stosunkach z Rosją
Rozszerzenie Unii Europejskiej w perspektywie najbliższych kilku lat rodzi szereg problemów w stosunkach z Rosją. Do niedawna jeszcze istniejący główny problem, czyli politycznego pogodzenia się Rosji z ostateczną utratą wpływów w Europie
Środkowo-Wschodniej i republikach nadbałtyckich wydaje się już dzisiaj niewielki.
6
7
8
9
10
General Reports on Activities of European Communities, 1995, s. 340-342.
General Reports on Activities of European Communities, 1996, s. 329-330.
General Reports on Activities of European Communities, 1997, s. 327-328.
General Reports on Activities of European Communities, 1999, s. 277-278.
General Reports on Activities of European Communities, 2000, s. 293-294.
114
Dominik Sobczak
Intensyfikacja tego problemu nastąpiłaby wówczas, gdyby do przystąpienia do Unii
zaczęła poważnie pretendować Ukraina lub inna była republika radziecka.
Mając ten problem rozwiązany pojawia się szereg innych, zdecydowanie bardziej praktycznych. W pierwszej kolejności zajmę się sprawami handlowymi i spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czy Rosja coś straci w stosunkach handlowych na wejściu
obecnych krajów kandydackich do Unii Europejskiej. Jeżeli chodzi o Litwę, Łotwę i
Estonię to problem w rzeczywistości okazuje się bardzo niewielki. Jest to związane z
faktem, że co prawda udział Rosji w handlu zagranicznym tych krajów jest wysoki, ale
ich gospodarki są tak małe, że dla Rosji są to partnerzy marginalni. Również niewielkie znaczenie dla Rosji mają Węgry, Czechy i Słowacja, natomiast warta zastanowienia się jest kwestia Polski, gdyż nasz kraj jest 8 partnerem handlowym Rosji. Na
początek przeanalizujmy aspekt ceł. Około 80% eksportu Rosji do Polski to ropa
naftowa i gaz ziemny, a stawki celne na te surowce są równe 0% zarówno w Polsce,
jak i w Unii. Natomiast w związku z wprowadzeniem przez Polskę Wspólnej Taryfy
Celnej obniżone zostaną cła na rosyjskie artykuły przemysłowe. Jeżeli chodzi o artykuły rolne to część ceł zostanie obniżona, a część podwyższona, więc bilans korzyści dla
Rosja uzależniony będzie od cenowej elastyczności popytu na te produkty. Niewątpliwie dodatkową zaletą dla Rosji będzie dodatkowe obniżenie ceł w Polsce w związku z
unijnymi preferencjami celnymi dla Rosji. Istnieją jednak też dwa zasadnicze czynniki
niekorzystne dla Rosji. Po pierwsze, produkty rosyjskie, aby móc wejść na rynek
polski, będą musiały spełniać zdecydowanie wyższe normy techniczne i standardy
rynku unijnego. Po drugie, znacznie skuteczniej zaczną być realizowane procedury
antydumpingowe, które w Polsce są stosowane bardzo mało skutecznie. Ponadto
Polska przyjmie szereg unijnych ceł antydumpingowych, które już zostały nałożone.
Dodatkowym aspektem w stosunkach Unia-Rosja będzie konieczność uszczelnienia granic państw kandydujących z Rosją, co w wielu przypadkach oznaczać będzie
konieczność wprowadzenia wiz dla obywateli rosyjskich. Ważnym problemem jest też
Obwód Kaliningradzki, ponieważ po przyjęciu Litwy do UE stanie się on, liczącą
prawie 1 milion mieszkańców, enklawą Rosyjską otoczoną przez Unię. Stwarza to
przede wszystkim problem wizowy, gdyż trudno sobie Rosji wyobrazić konieczność
posiadania wizy przemieszczając się z jednej części Rosji do drugiej. Rozważa się tu
możliwość wprowadzenia wyjątków wizowych dla mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego. Podobny problem występuje w zorganizowaniu tranzytu pomiędzy tym
obszarem a pozostałą częścią Rosji. Rosja domaga się stworzenia jakiegoś rodzaju
korytarza tranzytowego, dzięki któremu Rosjanie mogliby się przemieszczać pomiędzy
Białorusią a Obwodem Kaliningradzkim bez konieczności posiadania wiz. Z drugiej
strony, Polska oraz Komisja Europejska nie dopuszcza takiej możliwości i proponuje
wprowadzenie niedrogich wiz wielokrotnych dla mieszkańców Obwodu oraz znaczne
zwiększenie ilości placówek wydających takie wizy, a także uproszczenie procedury
ich przyznawania.
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
115
7. Wspólna Strategia Unii Europejskiej wobec Rosji
7.1. Podstawowe założenia Strategii
Wspólna Strategia wobec Rosji została przyjęta przez Radę Europejską podczas
szczytu w Kolonii 4 czerwca 1999 roku i jest ona pierwszym tego typu dokumentem.
Ma ona postać jednostronnej deklaracji stanowiącej podstawy do współpracy Unii
Europejskiej z Rosją w nadchodzących latach. Strategia wstępnie ma obowiązywać
przez okres 4 lat. Zawiera ona wizję współpracy Unii Europejskiej z Rosją oraz podstawowe cele rozwijania wzajemnych stosunków i środki realizacji tych celów.
W Strategii Rada Europejska wytyczyła cztery podstawowe cele współpracy.
Pierwszym z nich jest konsolidacja demokracji, umocnienie państwa prawa oraz
wzmocnienie instytucji publicznych w Rosji. Cel ten ma być realizowany poprzez
wsparcie ze strony Unii Europejskiej koniecznej reformy instytucji publicznych w
Rosji, między innymi w postaci organizowania programów szkoleniowych dla urzędników rosyjskich oraz poszerzania kontaktów między odpowiednimi władzami. Dodatkowo Unia Europejska będzie wspierać Rosję w wypełnianiu międzynarodowych
zobowiązań w zakresie praw człowieka, zwłaszcza w kontekście członkostwa Rosji w
ONZ, Radzie Europy i OBWE. UE ma także podejmować działania mające na celu
wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego, takie jak wspieranie organizacji pozarządowych, niezależnych mediów oraz promowanie równości szans kobiet i mężczyzn.
Druga grupa celów to integracja Rosji ze wspólną europejską przestrzenią gospodarczą i społeczną, czemu ma służyć konsolidacja procesu reform gospodarczych w
Rosji w celu stworzenia solidnych podstaw pod społeczną gospodarkę rynkową. Cel
jest realizowany poprzez doradztwo w zakresie polityki gospodarczej, pomoc w ustanowieniu przejrzystych i stałych ram ustawodawczych ukierunkowanych na rozwój
działalności gospodarczej oraz wspieranie poprawiania konkurencyjności rosyjskiego
przemysłu, rolnictwa oraz sektora energetycznego. Dodatkowo UE pragnie wspierać
aspiracje Rosji co do członkostwa w WTO oraz rozważyć w przyszłości możliwość
stworzenia strefy wolnego handlu pomiędzy Rosją a UE.
Trzeci cel stanowi wzmacnianie stabilności i bezpieczeństwa w Europie, do czego ma się przyczynić wzmocnienie dialogu politycznego, zwłaszcza w zakresie współpracy w ramach OBWE oraz przy wypracowywaniu elementów Europejskiej Karty
Bezpieczeństwa. Istotnym elementem w tej dziedzinie jest także rozwijanie kontroli
zbrojeń i rozbrojenia, a zwłaszcza rozbrojenia nuklearnego, niszczenia broni konwencjonalnej oraz wzmacnianie kontroli eksportu broni.
Czwartą grupę celów stanowi stawianie czoła wspólnym wyzwaniom na kontynencie europejskim, które Rada Europejska zgrupowała w czterech obszarach: energia
i bezpieczeństwo nuklearne, ochrona środowiska i zdrowie, walka ze zorganizowaną
przestępczością oraz współpraca regionalna i transgraniczna, zwłaszcza w dziedzinie
infrastruktury. UE pragnie przyczynić się do realizacji tych celów poprzez pomoc
techniczną w utrzymywaniu instalacji nuklearnych w należytym stanie, wspieranie
bezpiecznego składowania odpadów chemicznych i zarządzania wykorzystanym
116
Dominik Sobczak
paliwem atomowym, rozwój współpracy pomiędzy Europolem a rosyjskimi organami
ścigania oraz łączenie rosyjskiego systemu transportowego z siecią transeuropejską11.
7.2. Wnioski ze Wspólnej Strategii
Analizując zapisy we Wspólnej Strategii UE wobec Rosji nasuwa się podstawowy wniosek, iż nie przynosi ona żadnych nowych, śmiałych rozwiązań we współpracy z Rosją, utrzymuje natomiast dotychczasowy trend traktowania Rosji jako państwa europejskiego, które powinno opierać się na zasadach państwa prawa oraz dążyć
do modelu społecznej gospodarki rynkowej. W związku z faktem, że osiągnięcie przez
Rosję unijnych standardów w powyższych obszarach wydaje się w najbliższym czasie
mało prawdopodobne, zwraca uwagę skromność zaznaczonych w Strategii środków
realizacji tych celów, Rada Europejska bowiem nie przewidziała w Strategii żadnych
dodatkowych środków finansowych oraz źródeł i mechanizmów finansowania przemian w Rosji, które wykraczałyby poza dotychczasowe ramy. Zaletą strategii jest
natomiast jej kompleksowość, przejawiająca się wymienieniem szerokiego spektrum
pól współpracy. Oznacza to również, iż Strategia pomyślana została jako instrument o
charakterze długofalowym, którego wdrażanie zajmie wiele lat, co w dużej mierze
także tłumaczy jej bardzo ogólny charakter12.
8. Podsumowanie wzajemnych stosunków Unii Europejskiej z Rosją oraz
perspektywy ich rozwoju
Po zakończeniu „zimnej wojny”, w czasie której stosunki Wspólnot Europejskich z ZSRR ograniczone były do minimum, współpraca tych bloków wyraźnie
nabiera tempa. W dużej mierze dotyczy to także Rosji. Starania Unii Europejskiej na
tym polu nie dziwią, Rosja jest bowiem bezpośrednim sąsiadem Unii, w związku z
czym stabilność, bezpieczeństwo i przewidywalność polityczna tego kraju leży w
żywotnym interesie Unii Europejskiej. W miarę upływu lat zawierane są coraz bardziej
kompleksowe umowy bilateralne, a współpraca rozszerza się na coraz to nowe pola.
Unia stara się także zabezpieczyć sobie coraz większy wpływ na sytuację wewnętrzną
w Rosji oraz jej politykę zagraniczną, co jednak, biorąc pod uwagę rozmiar i znaczenie
międzynarodowe Rosji jest zabiegiem niezwykle trudnym. Częściowo jednak, zwłaszcza poprzez warunkowość przyznawania pomocy finansowej oraz poparcia na arenie
międzynarodowej, Unia odnosi na tym polu sukcesy, czego przykładem był rozwój
wypadków w Czeczenii.
W przyszłości, pod warunkiem kontynuowania reform ustrojowych w Rosji,
możemy się spodziewać dalszego zacieśniania współpracy, które może doprowadzić
nawet do ustanowienia strefy wolnego handlu pomiędzy UE a Rosją. Oczekiwać
również należy zacieśniania współpracy w dziedzinach wymiaru sprawiedliwości, ze
względu na rozwój międzynarodowej przestępczości zorganizowanej, oraz w zakresie
innych problemów globalnych, takich jak ochrona środowiska, czy bezpieczeństwo w
Europie. Bardzo wątpliwe jest natomiast przyszłe członkostwo Rosji w Unii Europejskiej, głównie ze względu na rozmiar Rosji oraz znaczne różnice kulturowe.
11
12
Wspólna Strategia UE wobec Rosji, R. Dziewulski i R. Hyskawy, Biuletyn Analiz UKIE nr 1, Warszawa, listopad 1999, s. 1-7.
Ibidem, s. 8-9.
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
117
Aneks
Najważniejsze wydarzenia w stosunkach Rosji z UE w latach 1988-2000
Data
25 czerwiec 1988
12 czerwiec 1989
lipiec-listopad
1989
18 grudzień 1989
luty 1990
maj 1990
grudzień 1990
19-21 czerwiec
1991
15 lipiec 1991
9-12 wrzesień
1991
12 wrzesień 1991
16 grudzień 1991
marzec 1992
marzec 1992
Wydarzenie
Wspólna Deklaracja o ustanowieniu oficjalnych stosunków
pomiędzy Wspólnotami a RWPG, stworzenie ram dla przyszłej współpracy
Rada UE zatwierdziła wytyczne negocjacyjne dla Umowy o
Handlu i Współpracy Gospodarczej z ZSRR.
Formalne negocjacje nad powyższą umową
Podpisanie Umowy w Brukseli, ustanowienie Wspólnego
Komitetu
Zatwierdzenie Umowy przez Radę UE i Komisję Europejską
W Moskwie odbyło się pierwsze spotkanie Wspólnego
Komitetu
Decyzja Rady UE o przyznaniu ZSRR pierwszej pomocy
żywnościowej i technicznej
Wizyta przewodniczącego Komisji Europejskiej, pana Jacques’a Delorsa w ZSRR, gdzie odbył rozmowy z Prezydentem
Gorbaczowem i Premierem Pawłowem w sprawie reform
gospodarczych w ZSRR
Przyjęcie przez Radę regulacji liberalizującej ograniczenia
ilościowe w imporcie niektórych produktów z ZSRR
Przyjęcie przez Radę regulacji w sprawie zapewnienia ZSRR
pomocy technicznej w procesie reformowania i uzdrawiania
radzieckiej gospodarki
Wizyta Pana Andriesena, Vice-przewodniczącego KE w
Moskwie, rozmowy z Prezydentem Gorbaczowem w sprawie
wzajemnych stosunków
Parlament Europejski wydał rezolucję popierającą przywrócenie niepodległości Litwie, Łotwie i Estonii oraz wyrażającą
radość w związku z fiaskiem sierpniowej próby przewrotu w
ZSRR, załamaniem się instytucji centralnych i masowym
ruchem prodemokratycznym
Przyznanie nadzwyczajnej pomocy żywnościowej dla Moskwy i St. Petersburga w wysokości 200 milionów ECU
Minister Spraw Zagranicznych Rosji złożył wizytę w Komisji Europejskiej, Vice-przewodniczący KE, Pan Andriesen,
spotkał się w Moskwie z Prezydentem Jelcynem i Premierem
Gaidarem.
Rada UE przyjęła wnioski związane z sytuacją gospodarczą
w Rosji i przygotowaniem pomocy zagranicznej
118
Dominik Sobczak
Przewodniczący KE, Pan Jacques Delors złożył wizytę w
Rosji, gdzie spotkał się z Jelcynem i Gaidarem
29 maj 1992
Premier Rosji, Szokin spotkał się z Delors'em i Adriesenem
w Komisji Europejskiej
Decyzja Rady UE w sprawie upoważnienia Komisji do
wrzesień 1992
rozpoczęcia negocjacji nad Układem o Partnerstwie i Współpracy
Podpisano umowę pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Japonią, Rosją, EWG i EURATOM o powołaniu Międzynarodo5 październik 1992 wego Centrum Nauki i Technologii, którego celem ma być
przeniesienie rosyjskich naukowców i techników wojskowych do pracy przy projektach pozamilitarnych
21 grudzień 1992
Decyzja Rady UE w sprawie objęcia Rosji systemem GSP
1 styczeń 1993
Rosja zostaje objęta przez Wspólnoty systemem GSP
18 marzec 1993
Decyzja Rady UE w sprawie przyspieszenia negocjacji nad
Układem o Partnerstwie i Współpracy
Seria spotkań pomiędzy politykami unijnymi i rosyjskimi na
marzec-listopad
szczeblu ministrów, premierów i prezydentów w sprawie
1993
konfliktu w Jugosławii, stosunków Rosji z UE oraz sytuacji
wewnętrznej Rosji
Prezydent Jelcyn podpisał w Brukseli wspólną deklarację z
9 grudzień 1993
Jacques'iem Delorsem wyrażającą zadowolenie z postępu
negocjacji nad Układem o Partnerstwie i Współpracy
Parlament Europejski wydał rezolucję popierającą działania
9 luty 1994
Rosji w celu ożywienia gospodarki Obwodu Kaliningradzkiego
Specjalne spotkanie ministrów finansów krajów grupy G7 w
26 luty 1994
celu przedyskutowania sytuacji w Federacji Rosyjskiej
Podpisanie z Rosją Układu o Partnerstwie i Współpracy
29 czerwiec 1994
podczas szczytu Rady Europejskiej na Korfu
1-2 grudzień 1994
Spotkanie Wspólnego Komitetu Unia-Rosja w Moskwie
Zawieszenie przez UE stosunków z Rosją w związku z
interwencją w Czeczenii i naruszaniem praw człowieka, a co
początek 1995
za tym idzie zawieszenie procedury zatwierdzania umowy
przejściowej do Układu o Partnerstwie i Współpracy
Ministrowie spraw zagranicznych UE uzgodnili warunki
zatwierdzenia umowy przejściowej, do których należało
marzec 1995
zawieszenie broni, dostęp pomocy humanitarnej do Czeczenii
oraz przyjęcie w Czeczenii kontyngentu OBWE
Komisja przyjęła dokument wyznaczający cele i priorytety
stosunków z Rosją w dziedzinie polityki, bezpieczeństwa i
31 maj 1995
energii
W związku ze spełnieniem przez Rosję warunków, Rada UE
17 lipiec 1995
zatwierdziła umowę przejściową
grudzień 1995
Spotkanie delegacji rosyjskiej z Prezydentem Jelcynem na
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
119
czele z przedstawicielami Komisji z przewodniczącym Santerem na czele na temat stosunków UE-Rosja, sytuacji w byłej
Jugosławii, stosunków handlowych i bezpieczeństwa w
Europie
Na szczycie w Madrycie Rada Europejska potwierdziła swoje
poparcie dla szybkiego przyjęcia Rosji do Rady Europy i
WTO oraz zdecydowała przedsięwziąć działania na rzecz
grudzień 1995
reform demokratycznych w Rosji, współpracy gospodarczej,
współpracy w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i spraw
bezpieczeństwa
Parlament potępił przemoc w Czeczenii w 3 rezolucjach
I połowa 1996
wydanych w styczniu, marcu i lipcu
1 luty 1996
Weszła w życie umowa przejściowa o handlu z Rosją
Przewodniczący KE Jacques Santer spotkał się w Moskwie z
Prezydentem Jelcynem i Premierem Czernomerdinem podkwiecień 1996
czas Szczytu G7+1 dotyczącego bezpieczeństwa nuklearnego
i pokoju na świecie
Rada UE przyjęła plan działań względem Rosji potwierdza13 maj 1996
jący priorytety nakreślone w Madrycie oraz identyfikujący
kroki najważniejsze do podjęcia w poszczególnych obszarach
Komitet Regionów wezwał do szerszej współpracy ponad12 czerwiec 1996
granicznej pomiędzy Szwecją, Finlandią i Rosją
Po obserwacji wyborów prezydenckich w Rosji, Rada wyra16 lipiec 1996
ziła swoje zadowolenie ze sposobu ich przeprowadzenia
Podczas szczytu w Dublinie Rada Europejska bardzo pozygrudzień 1996
tywnie przyjęła wiadomość o wycofaniu się wojsk rosyjskich
z Czeczenii
Szczyt UE-Rosja w Moskwie, rozmowy na najwyższym
3 marzec 1997
szczeblu na temat rozwoju stosunków handlowych, wniosku
Rosji o członkostwo w WTO, inwestycjach zagranicznych w
Rosji i reformach gospodarczych
Premier Czernomerdin rozmawiał w Komisji z Przewodni18 lipiec 1997
czącym Jacques'iem Santerem w sprawie rozszerzenia wzajemnej współpracy na inne obszary
1 grudzień 1997
Wszedł w życie cały Układ o Partnerstwie i Współpracy
27 styczeń 1998
W Brukseli odbyło się pierwsze spotkanie Rady Współpracy
Parlament przyjął rezolucję popierającą rozszerzenie współ2 kwiecień 1998
pracy z Rosją na inne obszary: badania i rozwój, wysoka
technologia, bezpieczeństwo nuklearne, ochrona środowiska.
Szczyt UE-Rosja, rozmowy na najwyższym szczeblu w
sprawie bezpieczeństwa w Europie, sytuacji w Kosowie,
15 maj 1998
Bliskowschodniego Procesu Pokojowego, sytuacji mniejszości rosyjskich w republikach bałtyckich i wysiłków Rosji we
wprowadzaniu gospodarki rynkowej
120
Dominik Sobczak
17 wrzesień 1998
27 październik
1998
17 grudzień 1998
18 luty 1999
4 czerwiec 1999
1 lipiec 1999
22 październik
1999
koniec 1999
10 grudzień 1999
marzec 2000
29 maj 2000
10 lipiec 2000
30 październik
2000
Parlament przyjął rezolucję uznając za priorytet rozwiązanie
problemów strukturalnych w Rosji i proces reform gospodarczych
Szczyt UE-Rosja, rozmowy na temat kryzysu finansowego w
Rosji, potwierdzono, że wdrażanie postanowień Układu o
Partnerstwie jest sprawą priorytetową
Rada podjęła decyzję o dokonaniu bezpłatnej dostawy produktów żywnościowych do Rosji
Szczyt UE-Rosja w Moskwie, rozmowy na najwyższym
szczeblu dotyczące stabilizacji makroekonomicznej i reform
strukturalnych w Rosji oraz możliwej pomocy UE w tym
procesie
Rada Europejska przyjęła Wspólną Strategię wobec Rosji
Komisja zaproponowała zawarcie z Rosją umowy o współpracy naukowej i technicznej
Szczyt UE-Rosja w Helsinkach, Unia zaapelowała do Rosją o
przywrócenie dialogu politycznego z władzami Czeczenii,
potwierdzając jednocześnie, iż republika ta jest integralną
częścią Rosji i Rosja ma prawo zwalczać terroryzm
Parlament przyjął rezolucje w październiku, listopadzie i
grudniu, w których uzależnił kontynuację pomocy finansowej
UE od działań rządu Rosji względem Czeczenii
Rada Europejska podczas szczytu w Helsinkach potępiła
bombardowania i nadużywanie siły przez Rosję względem
Czeczenii
Rada przyjęła plan działania UE wobec Rosji mający na celu
współdziałania w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej
Szczyt UE-Rosja w Moskwie, rozmowy skoncentrowały się
na reformach strukturalnych w Rosji i ich wsparciu przez UE
W następstwie ustaleń Rady Europejskiej podczas szczytu w
Feira, Rada podkreśliła, iż priorytetem pozostaje wprowadzenie zasad państwa prawa w Rosji
Szczyt UE-Rosja w Paryżu, Unia nawoływała Rosję do
przestrzegania w Czeczenii międzynarodowych konwencji
praw człowieka, umożliwienia dostępu do Czeczenii międzynarodowym organizacjom humanitarnym oraz do wznowienia dialogu politycznego z władzami Czeczenii
Źródło: Opracowanie własne na podstawie General Reports on Activities of European Communities
1988-2000
Stosunki Unii Europejskiej z Rosją po zakończeniu „zimnej wojny”
121
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
XXIInd General Report on the Activities of the European Communities 1988,
Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1989.
XXIIIrd General Report on the Activities of the European Communities 1989,
Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1990.
XXIVth General Report on the Activities of the European Communities 1990,
Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1991.
XXVth General Report on the Activities of the European Communities 1991,
Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1992.
XXVIth General Report on the Activities of the European Communities 1992,
Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1993.
XXVIIth General Report on the Activities of the European Communities 1993,
Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1994.
Council Regulation No 2157/91, Official Journal of the European Communities
L 201, 24.07.1991.
General Report on the Activities of the European Communities 1994, Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1995.
General Report on the Activities of the European Communities 1995, Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1996.
General Report on the Activities of the European Communities 1996, Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1997.
General Report on the Activities of the European Communities 1997, Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1998.
General Report on the Activities of the European Communities 1998, Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 1999.
General Report on the Activities of the European Communities 1999, Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 2000.
General Report on the Activities of the European Communities 2000, Commission of the European Communities, Bruksela, Luksemburg 2001.
The European Union in a changing world – Third ECSA-World conference,
European Commission, Office for Official Publications of the European Communities, Luksemburg 1998.
Unia Europejska. Przygotowania Polski do członkostwa pod red. E. Kaweckiej-Wyrzykowskiej i E. Synowiec, Instytut Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego, Warszawa 2001.
Wspólna Strategia UE wobec Rosji pod red. R. Dziewulskiego i R. Hyskawego,
Biuletyn Analiz UKIE nr 1, Warszawa, listopad 1999.
mgr Łukasz Wódkowski*
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji
– podejście europejskie i amerykańskie
Telefonia komórkowa trzeciej generacji (3G) ma na celu zrewolucjonizowanie
możliwości oferowanych przez dotychczasową technologię. Dzięki wykorzystaniu
bardzo szybkiego przesyłu danych zaoferuje użytkownikom wiele zaawansowanych
usług i to dostępnych wszędzie tam, gdzie znajdzie się użytkownik.
Jednym z głównych czynników powodujących presję na zwiększanie przepustowości sieci komunikacyjnych jest Internet. W latach 1996-1997 udział przesyłanych
w sieciach komunikacyjnych danych (korzystanie z Internetu) wzrósł z 10% do 60% w
stosunku do przesyłania głosu. Wraz ze wzrostem ilości przesyłanych danych, rośnie
zapotrzebowanie na przepustowość sieci. Według Texas Instruments łączna przepustowość sieci przewodowych w USA w 1996 r. wynosiła 1 Tbps i niedługo wzrośnie
do 100 Tbps (1 Tbit = 1 mld bitów)1.
Według wizji przyszłego społeczeństwa, zaprezentowanej przez prezesa Nokii J.
Ollila podczas Telecom 99, w ciągu ostatnich sześciu lat komunikacja przenośna
wyewoluowała z niszy usług dla ludzi uprzywilejowanych do głównego źródła komunikacji. Jednocześnie telefon komórkowy z drogiego narzędzia dla biznesmenów stał
się osobistym urządzeniem komunikacyjnym dla przeciętnego użytkownika. W tym
samym czasie Internet stał się uniwersalnym źródłem informacji – odpowiednikiem
supermarketu w handlu – oraz jednym z mediów dla biznesu i rozrywki. Mobilność
oraz Internet, dwa podstawowe czynniki rozwojowe komunikacji, połączą się i stworzą
w przyszłości Mobilne Społeczeństwo Informacyjne (Mobile Information Society)2.
1. Założenia koncepcyjne telefonii trzeciej generacji
Opracowaniem założeń telefonii komórkowej trzeciej generacji zajęła się Międzynarodowa Unia Telekomunikacyjna (ITU). Na podstawie przeprowadzonych badań
wyodrębniono częstotliwość 2 GHz, jako najlepiej nadającą się do spełnienia wymagań
stawianych 3G. ITU zajmuje się koordynowaniem działań mających na celu wytworzenie wspólnych standardów, a rezultaty tych prac przenoszone są na standardy regionalne. W ramach ITU-R (sektor radiokomunikacyjny ITU) organizowane są regionalne
i ogólnoświatowe konferencje. Prace prowadzone są również w grupach roboczych. Po
raz pierwszy decyzję o zakresie pasma dla trzeciej generacji telefonii – IMT-2000,
międzynarodowy standard komunikacji na częstotliwości 2000 MHz – podjęto na
*
1
2
Autor jest członkiem Studenckiego Koła Naukowego Polityki Gospodarczej SGH oraz doktorantem
Kolegium Zarządznia i Finansów SGH.
The Changing Economics of the Wireless Industry, Dundee Securities Corporation Investment Research, „Global Wireless Industry Report” Part 1, 2000, s. 19.
Ibidem, s. 23.
124
Łukasz Wódkowski
Światowej Konferencji Radiokomunikacyjnej WARC-92 w 1992 r. Rezolucje ITU
zobowiązują administracje rządowe do zarezerwowania pasma częstotliwości dla
systemu 3G3. Stworzenie jednego standardu dla całego świata było zadaniem trudnym
ze względu na to, że te same pasma częstotliwości w jednym kraju są wolne, a w
innym zajęte. Dlatego IMT-2000 będzie musiało być rodziną systemów, nieznacznie
się od siebie różniących, jednak wzajemnie kompatybilnych. Oznacza to, że mając
telefon zakupiony u europejskiego operatora będziemy mogli korzystać z niego zarówno w Ameryce, jak i Azji. Zalecenia ITU oraz lokalne rozwiązania (w Europie, USA i
Azji) przedstawia rysunek 1.
Rysunek 1. Zakresy częstotliwości dla ITU-2000
MSS – Mobile Satelite Systems
Źródło: Minimum spectrum demand per public terrestrial UMTS operator in the initial phase, UMTS
Forum Report No. 5, 1998, s. 19.
Jak wynika z rysunku nie wszystkie kraje w pełni przyjęły zalecenia IMT. W
niektórych krajach część pasm jest zajęta przez inne, działające już systemy telekomunikacyjne.
2. Metody przyznawania licencji na świadczenie usług telefonii trzeciej
generacji
Kwestia przydzielania koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych leży
w gestii rządów bądź niezależnych regulatorów rynku. To oni mają wpływ na ramy
prawne w jakich przychodzi działać firmom świadczącym usługi oraz dokonują podziału i alokacji częstotliwości. Sposób, w jaki tego dokonają, wpływa na rozwój i
3
Analiza wybranych aspektów przyznawania koncesji operatorom systemów UMTS w Polsce, Instytut
Technik Telekomunikacyjnych i Informatycznych, Poznań 2000, s. 6.
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji...
125
innowacyjność stosowanych technologii, stopień konkurencji na rynku, a wreszcie na
pozycję zajmowaną przez dany kraj w dziedzinie telekomunikacji i technologii informacyjnych w skali globalnej.
Regulacje w skali globalnej tworzone są w ramach Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (ITU). Prawie wszystkie kraje świata wstąpiły do ITU i są zobowiązane do stosowania się do jej zaleceń (Radio Regulations). Dokonując przydziału częstotliwości, kraje powinny pamiętać o fakcie, iż częstotliwości radiowe są „ograniczonym
zasobem naturalnym” i muszą być używane racjonalnie i zgodnie z zasadami ekonomicznymi. Koordynacja i regulacja wykorzystania częstotliwości radiowych odbywa
się na Światowych Konferencjach Radiokomunikacyjnych (World Radiocommunication Conferences – WRC) w skali globalnej, a w skali Europy w ramach CEPT/ERC.
W USA Federalna Komisja Komunikacji (FCC) uprawniona jest do pobierania
opłat za rozpatrywanie wniosków o wydanie koncesji na użytkowanie częstotliwości
jak i corocznych opłat regulacyjnych.
3. Ramy prawne przyznawania koncesji w UE
W Unii Europejskiej ramy prawne wydawania licencji na świadczenie usług telekomunikacyjnych wyznacza Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady z 10
kwietnia 1997 r., zwana „dyrektywą licencyjną”4. Dyrektywa ta dotyczy procedur
przyznawania pozwoleń oraz warunków związanych z tymi pozwoleniami w przypadku świadczenia usług telekomunikacyjnych. Wśród definicji stosowanych pojęć znajdują się m. in. „istotne wymagania” (essential requirements) określone jako „nieekonomiczne powody, stosowane w interesie publicznym, które pozwalają Krajom Członkowskim na nakładanie specjalnych warunków odnośnie powstania i działalności sieci
telekomunikacyjnych. Takimi warunkami mogą być m. in. bezpieczeństwo działania
sieci, integralność sieci, ochrona danych, (…) wydajne używanie częstotliwości oraz
szkodliwa interferencja pomiędzy systemami komunikacji opartymi na przekazie
radiowym.”5 Zapis taki pozwala, w niektórych przypadkach, na administracyjne nakładanie warunków, np. odnośnie wydajnego użycia częstotliwości. Proces przyznawania
„ogólnych pozwoleń” oznacza wydanie zezwolenia, w przypadku, gdy nie jest wymagane określenie jakichś szczególnych praw czy obowiązków dla ubiegającego się o
koncesję. Natomiast przyznanie „indywidualnej licencji” wiąże się z określeniem
specjalnych praw lub zobowiązań ubiegającemu się o koncesję. Warunki przyznania
koncesji powinny być:
• obiektywnie uzasadnione,
• niedyskryminujące,
• proporcjonalne,
• przejrzyste,
4
5
Por. Directive 97/13/EC of the European Parliament and of the Council of 10 April 1997 on a common
framework for general authorizations and individual licences in the field of telecommunications services.
Ibidem.
126
Łukasz Wódkowski
a pobierane opłaty powinny pokrywać wyłącznie administracyjne koszty związane z
rozpatrzeniem wniosku, zarządzaniem, kontrolą i przestrzeganiem procesu koncesyjnego.
Zapis o pokryciu kosztów administracyjnych odnosi się do „ogólnych pozwoleń” (general authorization), natomiast w przypadku „indywidualnych licencji” (individual licence) mogą być określone inne opłaty. Opłaty za koncesje dotyczące rzadkich zasobów powinny odzwierciedlać potrzebę optymalnego wykorzystania tych
zasobów. Powyższe zapisy umożliwiają przydzielenie koncesji np. w drodze aukcji. W
przypadku niedotrzymania warunków koncesji, organ wydający koncesje ma możliwość jej cofnięcia, zmiany, zawieszenia, lub nałożenia specjalnych zaleceń mających
na celu dostosowanie do warunków koncesji.
Kolejnym zapisem prawnym dotyczącym przyznawania koncesji telekomunikacyjnych, tym razem już stricte związanym z UMTS6, jest Decyzja nr 128/1999/EC
Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 grudnia 1998 r.7 W Decyzji uznano konieczność
opracowania nowej generacji systemów umożliwiających realizację usług multimedialnych w technice bezprzewodowej szerokopasmowej, włączając usługi dostępu do
Internetu i inne oparte na protokole internetowym (IP), pozwalających na świadczenie
elastycznych i spersonalizowanych usług przy użyciu zarówno komponentów naziemnych – stacjonarnych i ruchomych, jak i satelitarnych. Stwierdzono również, iż komunikacja ruchoma i bezprzewodowa ma znaczenie strategiczne zarówno dla rozwoju w
krajach Wspólnoty przemysłu telekomunikacyjnego i kształtowania się społeczeństwa
informacyjnego, jak i dla gospodarki i stanu zatrudnienia we Wspólnocie jako całości.
W nawiązaniu do „dyrektywy licencyjnej” (97/13/EC) potwierdza się, iż liczba wydanych licencji na UMTS może być ograniczona tylko z powodów wykazanego braku
pasma częstotliwości. Jednocześnie zwrócono uwagę na fakt, iż wielkość udostępnionego pasma częstotliwości będzie miała bezpośredni wpływ na stopień konkurencyjności na rynku. A więc pojawienie się bogatej i konkurencyjnej oferty ruchomych usług
multimedialnych będzie możliwe wtedy, jeżeli udostępnione zostanie odpowiednio
duże pasmo częstotliwości.
Za cel Decyzji uznano „ułatwienie wprowadzenia, sprawnie i w sposób skoordynowany, kompatybilnych sieci i usług UMTS na obszarze Wspólnoty”. Umożliwienie wprowadzenia w życie usług UMTS powinno nastąpić najpóźniej do 1 stycznia
2002 r., przy czym okres powyższy może zostać wydłużony o 12 miesięcy. Organizacjom CEPT/ERC i CEPT/ECRA nadano mandat obejmujący kompetencje w zakresie
m. in. harmonizowania sposobów wykorzystania częstotliwości. Kompetencje prowadzenia ogólnej standaryzacji odnośnie technologii UMTS Komisja Europejska przyznała organizacji ETSI w 1995 r., na mocy Dyrektywy Rady nr 83/189/EEC z 28
marca 1983 r., określającej procedurę dostarczania informacji w dziedzinie norm i
regulacji technicznych oraz Decyzji Rady nr 87/95/EEC z 22 grudnia 1986 r. o standaryzacji w dziedzinie technologii informatycznych i telekomunikacji.
6
7
UMTS – jedna z technologii w ramach IMT-2000, wybrana do zastosowania w Europie.
Por. Decision No 128/1999/EC of the European Parliament and of the Council of 14 December 1998
on the coordinated introduction of a third-generation mobile and wireless communications system
(UMTS) in the Community.
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji...
127
W Aneksie nr 1 do Decyzji przedstawiono cechy, jakie musi zapewniać technologia UMTS. Są to m. in:
1. Zdolności multimedialne, w przypadku pełnej i niskiej ruchomości urządzeń
abonenckich w różnych środowiskach geograficznych, wykraczające poza zdolności systemów drugiej generacji, takich jak GSM.
2. Skuteczny dostęp do Internetu, Intranetu i innych usług opartych na protokole
Internetu (IP).
3. Działanie w jednym, jednorodnym środowisku, włącznie z pełnymi możliwościami
korzystania z sieci GSM (roaming), jak również między naziemnymi, a satelitarnymi komponentami sieci UMTS.
Wspomniana wcześniej Decyzja ERC nr ERC/DEC/(97)07, przydzielająca pasma częstotliwości dla UMTS, została zmieniona Decyzją z 28 marca 2000 r.
nr ERC/DEC/(00)01. Przyspieszono w niej termin udostępnienia pełnego pasma 155
MHz, ustalając go na 1 stycznia 2002 r.8
Mając na uwadze zapisy Dyrektywy o koncesjonowaniu (nr 97/13/EEC) oraz
Decyzji nr 128/1999/EC o wprowadzeniu UMTS może się okazać konieczne ograniczenie liczby przyznanych licencji na świadczenie usług UMTS z uwagi na potrzebę
efektywnego wykorzystania częstotliwości radiowych. Na podstawie założeń technicznych sieci UMTS wyróżniono osiem możliwych rozwiązań podczas przydzielania
częstotliwości i licencji w Europie (tabela 1):
Tabela 1.
Możliwości alokacji częstotliwości a liczba przyznanych koncesji (w
zakresie częstotliwości ustalonych dla Europy)
Pasmo sparowane przyznane
Lp.
jednemu
operatorowi
1
2 x 5 MHz
2
2 x 5 MHz
3
2 x 10 MHz
4
2 x 10 MHz
5
2 x 15 MHz
6
2 x 15 MHz
7
2 x 20 MHz
8
2 x 20 MHz
Pasmo niesparowane przyznane jednemu
operatorowi
5 MHz
5 MHz
5 MHz
5 MHz
Maksymalna
liczba operatorów
Nieprzydzielone
częstotliwości
(MHz)
12
7
6
6
4
4
3
3
35
50
35
5
35
15
35
20
Źródło: Minimum spectrum demand per public terrestrial UMTS operator in the initial phase; UMTS
Forum Report nr 5, 1998, s. 29.
Jak wynika z powyższego zestawienia najbardziej efektywne wykorzystanie zakresu częstotliwości nastąpi w przypadku 4, tzn. przyznania 6 koncesji 2 x 10 MHz + 5
MHz, gdyż pozostanie tyko 5 MHz niewykorzystanych – nieprzydzielonych żadnemu
8
ERC Decision of 28 March 2000 extending ERC/DEC/(97)07 on the frequency bands for the introduction of terrestrial Universal Mobile Telecommunications System (UMTS), ERC/DEC/(00)01, European
Conference of Postal and Telecommunications Administrations, 2000.
128
Łukasz Wódkowski
operatorowi. Należy się jednak zastanowić, czy sześciu operatorów to nie jest za wiele
i czy będą oni w stanie uzyskać taki udział w rynku (dochody), który umożliwi przetrwanie na rynku?
4. Sposoby przydzielania koncesji i ustalania opłaty koncesyjnej
Przydział koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych zazwyczaj leży w
gestii krajowych regulatorów rynku, a każdy kraj samodzielnie wybiera sposób, w jaki
dokona wyboru operatorów. I chociaż wydawać by się mogło, iż przyznawanie koncesji będzie przebiegać podobnie w większości krajów, w rzeczywistości jest prawie tyle
odmian i wariantów, ile państw przyznających koncesje. W przypadku krajów Unii
Europejskiej proces przydzielania koncesji musi być zgodny z ramami prawnymi Unii.
W przypadku koncesji na świadczenie usług telefonii komórkowej pierwsze licencje na
systemy 1G zazwyczaj otrzymywał operator sieci przewodowej. Koncesje te przydzielano na zasadzie decyzji administracyjnej.
Kolejne koncesje przydzielano już w trybie konkursu ofert, czasami nazywanego
„konkursem piękności”. Cechą charakterystyczną tego sposobu jest ustalona na początku przetargu cena za koncesję oraz wybór ofert na podstawie oceny kryteriów,
takich jak: doświadczenie, stabilność finansowa, jakość oferowanych usług, plany
budowy sieci, planowane zatrudnienie, itp. Kryteria ekonomiczne odgrywają dużą rolę,
ale nie są zazwyczaj jedynymi, decydującymi czynnikami. Ta metoda pozwala na
kierowanie się kryteriami ustalonymi przez założenia polityki telekomunikacyjnej,
poprzez odpowiednie ustalenie warunków wzięcia udziału w konkursie. Wadą tej
metody jest skomplikowana i zabierająca dużo czasu procedura. Ponadto wynik końcowy oceny może zawsze zostać zaskarżony przez przegranych, co wiąże się z ryzykiem unieważnienia wyniku i koniecznością powtórzenia całego procesu od początku.
Koncesje mogą być również rozdane w drodze loterii. Wszystkie zainteresowane
podmioty uzyskują taką samą szanse na otrzymanie koncesji. Przydział następuje w
drodze losowania, a wyniki są przypadkowe. Zaletą tego rozwiązania jest prostota,
szybkość i brak czynników subiektywnych mogących wpłynąć na wynik końcowy.
Największą wadą – brak możliwości wyboru najbardziej efektywnego operatora. W
sytuacji gdy możliwa jest odsprzedaż uzyskanych licencji, może również wystąpić
ryzyko spekulacyjnego nabywania koncesji, w celu jej późniejszej sprzedaży bardziej
zainteresowanym podmiotom.
W przypadku aukcji, licencję otrzymuje podmiot, który zaoferuje najwyższą cenę. Cena częstotliwości jest ustalana w drodze wyceny oczekiwań rynku. Głównym
ryzykiem aukcji, jest możliwość przelicytowania. Uczestnicy aukcji mogą chcieć za
wszelką cenę uzyskać koncesję, przebijając kolejne sumy zaproponowane przez konkurencję. W efekcie końcowym suma do zapłacenia może się okazać zbyt wygórowana.
Powodzenie procesu przydzielania koncesji uzależnione jest nie tylko od sposobu jego przeprowadzenia, ale również od opłat związanych z udzieloną koncesją.
Ustalenie wysokiej ceny może spowodować u operatora usługi chęć przerzucenia tych
kosztów na przyszłych użytkowników. Może również doprowadzić do wolniejszego
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji...
129
pokrywania kraju zasięgiem – mniejsze inwestycje infrastrukturalne – ze względu na
dążenie przez operatora do odzyskania pieniędzy wyłożonych na uzyskanie licencji.
Zgodnie z dyrektywą 97/13/EC w Unii Europejskiej pobierane opłaty powinny wyłącznie pokrywać koszty administracyjne wydania koncesji. Jednakże ustalenie ceny
koncesji na wyższym poziomie może być uzasadniane jako dążenie do zwiększenia
wartości i promowanie optymalnego wykorzystania częstotliwości. Wysoka cena za
koncesje może być również spowodowana potrzebami budżetowymi kraju, a możliwość uzupełnienia brakujących funduszy państwowych kosztem operatorów może być
trudna do przezwyciężenia.
Na podstawie dotychczasowych doświadczeń można powiedzieć, iż przeprowadzenie aukcji przynosi wyższe wpływy do budżetu niż konkurs piękności. Istnieje
jednak większe niebezpieczeństwo przedwczesnego zakończenia aukcji:
• w sytuacji wycofania się któregoś z uczestników, gdy wylicytowane kwoty przekroczą jego możliwości finansowe,
• istnieje duże ryzyko zmowy uczestników aukcji, mające na celu zaniżenie licytowanych opłat koncesyjnych.
Nawet, gdy wszystko przebiegnie zgodnie z regułami przetargu suma opłat za
koncesje może być znacznie niższa niż oczekiwania. Nie można więc powiedzieć, by
aukcja była pewną receptą na olbrzymie zyski.
5. Przydzielanie koncesji telekomunikacyjnych w USA
Rynkiem telekomunikacyjnych w USA zajmują się dwie agendy rządowe – Federalna Komisja Komunikacyjna – FCC (Federal Communications Commission) oraz,
głównie jako ciało doradcze, NTIA – Krajowe Biuro Telekomunikacji i Informacji
(National Telecommunications and Information Administration).
Pierwsze licencje na świadczenie usług telefonii komórkowej FCC przyznała
konsorcjom operatorów telefonii przewodowych. Druga tura przyznawania licencji
odbyła się na zasadzie konkursu ofert – wybór na podstawie określonych warunków do
spełnienia przez oferentów. Ten sposób przyznawania licencji podatny był na zaskarżanie decyzji przydzielających licencje przez przegrane podmioty. Procesy przed
Sądem Apelacyjnym trwały latami. Do przyznawania licencji na telefonię komórkową
stosowano również loterie – kandydatom nadawano numery, a zwycięzca był wybierany w drodze losowania. Zdarzało się, iż zwycięzcy loterii, niespodziewanie obdarzeni
przez los sprzedawali licencje na rynku, co powodowało opóźnienie w uruchomieniu
sieci na obszarze objętym koncesją9.
W 1993 r. Kongres uchwalił ustawę (Omnibus Budget Reconciliation Act10)
przyznającą FCC prawo do przeprowadzania aukcji w celu dokonania wyboru spośród
kandydatów do otrzymania licencji na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Według opinii FCC aukcje na pasma częstotliwości pozwalają na bardziej efektywne
przydzielanie licencji niż konkursy ofert czy loterie. Ponadto stosowanie aukcji jako
9
10
M. Spicer, International Survey of Spectrum Assignment for Cellular and PCS, Federal Communications Commission, 1996, http://wireless.fcc.gov/auctions/data/ papersAndStudies/ spicer.html.
Omnibus Budget Reconciliation Act, H. R 2264, Pub. L. No. 103-66.
130
Łukasz Wódkowski
sposobu wyboru najlepszego oferenta pozwoliło skrócić czas potrzebny na przyznanie
licencji do okresu krótszego niż rok. Aukcje są otwarte dla każdego, kto wypełni
formularz zgłoszeniowy, wpłaci wadium i zostanie uznany za „kwalifikowanego
uczestnika aukcji” przez FCC – każdy z kandydatów zostaje uznany „kwalifikowanym
uczestnikiem” (qualified bidder) po spełnieniu wymogów formalnych. Kolejna ustawa
uchwalona przez Kongres w 1997 r. (Balanced Budget Act of 199711) rozszerza uprawnienia FCC w kwestii przeprowadzania aukcji. Od tej pory wybór kandydatów do
przyznania licencji może się odbywać wyłącznie w drodze aukcji, chyba że wystąpią
szczególne okoliczności, jak np. w przypadku usług radiowych dot. bezpieczeństwa
publicznego, zamiana licencji z telewizji analogowej na cyfrową, oraz niekomercyjne
edukacyjne stacje nadawcze12.
Aukcje przeprowadzane są przez FCC drogą elektroniczną z wykorzystaniem Internetu, pozwalając każdemu chętnemu na śledzenie przebiegu aukcji oraz na zapoznanie się z jej wynikami. Wykorzystywane są równoległe wielorundowe aukcje (simultaneous multiple-round – SMR), podczas których wszystkie licencje dostępne są do
licytacji przez cały czas trwania aukcji. Każdy z uczestników ma możliwość składania
ofert na dowolną liczbę licencji. Nie ma określonej liczby rund, aukcja odbywa się do
czasu, gdy nie będzie zgłoszona żadna nowa oferta. Aby mogło dojść do aukcji, należy
przejść cały proces przygotowania13.
Przebieg aukcji uzależniony jest od postawionych założeń, liczby uczestników
oraz liczby oferowanych licencji. Zazwyczaj, pierwszego dnia, okresy na składanie
ofert są dłuższe, przeprowadza się dwie rundy licytacji trwające dwie godziny, po
zakończeniu których przedstawiane są wyniki. W ciągu kolejnych dni zwiększana jest
liczba rund i zmniejszany ich czas trwania. Wraz ze wzrostem wylicytowanych sum z
aukcji wycofują się poszczególni oferenci, aż do momentu złożenia ostatniej oferty.
Wyniki każdej rundy są udostępniane do publicznej wiadomości. W celu zapewnienia
aktywności uczestników przez cały czas trwania aukcji, jeszcze przed jej rozpoczęciem, uczestnicy wpłacają wadium określające ich zdolność do licytowania. Po rozpoczęciu aukcji, każdy jej uczestnik jest zobligowany do składania ofert, będących częścią jego maksymalnej zdolności. Jeśli uczestnik nie wykazuje aktywności podczas
aukcji, traci możliwość licytacji. Jako podsumowanie aukcji, wydawane jest zawiadomienie o zakończeniu aukcji wskazujące zwycięzców licytacji i określające sumy,
jakie mają zostać zapłacone za licencje. Czas na dokonanie opłaty wynosi zazwyczaj
14 dni. W tym terminie należy również dokonać pełnego zgłoszenia rejestracyjnego14.
Pierwsza aukcja przeprowadzona metodą SMR na częstotliwości używane w
wąskopasmowym systemie PCS (Narrowband PCS – jedna z odmian telefonii komórkowej używana w USA) rozpoczęła się 25 lipca 1994 r. Kolejne aukcje dotyczyły m.
in. regionalnych licencji PCS, licencji na szerokopasmowy system PCS w blokach A i
B oraz C (porównaj rysunek 5). Do roku 2001, FCC przeprowadziła 32 aukcje, które
11
12
13
14
Balanced Budget Act of 1997, H. R. 2015, Pub. L. No. 105-30.
Federal Communications Commission – About Auctions, http://wireless.fcc.gov/auctions/about/.
Federal Communications Commission – About Auctions: How is an Auction Initiated?
http://wireless.fcc.gov/auctions/about/initiatingauctions.html.
Federal Communications Commission – About Auctions: How is an auction conducted?,
http://wireless.fcc.gov/auctions/about/conductingauctions.html
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji...
131
przyniosły ponad 32 mld USD wpływów do budżetu państwa15. Wraz z postępującą
liberalizacją sektora telekomunikacyjnego i wzrastająca konkurencją zwiększa się
liczba podmiotów starających się o uzyskanie licencji. FCC stawia sobie za cel: szybkie przydzielanie licencji podmiotom, które wyceniają je najbardziej, maksymalizację
korzyści dla użytkowników, promowanie efektywnego wykorzystania częstotliwości
oraz wzmacnianie konkurencji pośród operatorów. Cechą charakterystyczną procesu
przyznawania licencji telekomunikacyjnych w USA jest przyznawanie licencji regionalnych. W aukcjach na licencje regionalne może uczestniczyć większa liczba podmiotów, niż gdyby tylko przyznawano licencje krajowe, poza tym pozwala to na większą
elastyczność oraz stosowanie strategii grupowania licencji – podczas aukcji na blok C
systemu PCS przydzielono 493 licencje. Aukcje FCC pozwalają na udział w nich
kilkudziesięciu podmiotów, w tym również mniejszym firmom, a nie tylko gigantom
rynku.
6. Koncesje na telefonię trzeciej generacji w USA
Potrzebę przygotowania procesu koncesyjnego na telefonię trzeciej generacji
wyraził w swojej Informacji16 z 13 października 2000 r. prezydent USA W. J. Clinton.
Świat stojący na progu nowej ery przenośnej telekomunikacji umożliwiającej bezprzewodowy, szybki dostęp do Internetu, zmusza Stany Zjednoczone do szybkiego i
odpowiedniego działania, aby móc skorzystać z dobrodziejstw produktów i usług
trzeciej generacji telefonii. Głównym problemem, jaki się pojawił jest fakt, iż częstotliwości uzgodnione podczas konferencji WARC-92 i WRC-2000 są już zajęte w USA
i używane przez działające systemy telekomunikacyjne (np. PCS), stacje telewizyjne,
wojsko i policję, kontrolę przestrzeni powietrznej i inne. Dlatego agendy rządowe
muszą we współpracy z sektorem prywatnym określić możliwy do zastosowania zakres
częstotliwości. W tym celu W. Clinton polecił podległym agendom zidentyfikować
częstotliwości możliwe do użycia przez trzecią generację telefonii komórkowej, zarówno poprzez przeniesienie/relokację na inne częstotliwości, współużytkowanie, jak i
ewolucję obecnie działających systemów, co pozwoli FCC na wybór częstotliwości w
terminie do lipca 2001 r., a w terminie do 30 września 2002 r. na przeprowadzenie
aukcji. Przy opracowywaniu założeń aukcji na systemy 3G rząd powinien pozostać
neutralny co do stosowanej technologii, nie faworyzując żadnej z nich. Jednocześnie
rząd powinien wspierać politykę konkurencji oraz wspierać działania przemysłu telekomunikacyjnego, mające na celu harmonizację przydzielania częstotliwości w skali
regionalnej i globalnej.
W listopadzie 2000 opublikowano wstępne raporty dotyczące obecnego wykorzystania częstotliwości oraz możliwości przeniesienia/relokacji, bądź współużytkowania wykorzystywanych częstotliwości. Analizą zakresu 1755-1850 MHz wykorzystywanego przez systemy rządowe zajęła się NTIA, a FCC zanalizowała zakres 25002690 MHz wykorzystywany w celach naukowych i komercyjnych. Raporty końcowe
zostały opublikowane w marcu 2001.
15
16
E. Kwerel, W. Strack, Auctioning spectrum rights, Federal Communications Commision, 2001.
Memorandum for the heads of executive departments and agencies: Advanced Mobile Communications/Third Generation Wireless Systems, The White House, 13 października 2000.
132
Łukasz Wódkowski
Raport NTIA dokumentuje wykorzystanie częstotliwości przez systemy takie jak
m. in.: dowodzenia, telemetrii i kontroli satelitów wojskowych; wojskowych taktycznych stacji radiowych; cyfrowych połączeń szerokopasmowych pomiędzy okrętami
wojennymi a lądem. Wnioski płynące z raportu stwierdzają, iż współdziałanie w tym
samym zakresie częstotliwości z telefonią 3G będzie niezwykle trudne, a w przypadku
konieczności przeniesienia/relokacji systemów rządowych na inne częstotliwości
niezbędne będzie pokrycie kosztów takiej operacji z budżetu państwa. Ponadto w
przypadku częstotliwości wykorzystywanych przez Departament Obrony niezbędne
jest zapewnienie, że alternatywne zakresy częstotliwości przedstawiają porównywalne
właściwości techniczne, które pozwolą na utrzymanie zdolności militarnych USA.
Opróżnienie zajmowanych niektórych częstotliwości w zakresie 1710-1850 MHz może
potrwać od 9 do 29 lat17. Szacowane koszty związane z relokacją częstotliwości używanych przez agendy rządowe zaprezentowano w tabelach 2 i 3.
Tabela 2.
Całkowite, szacowane koszty związane z przeniesieniem/relokacją w
zakresie częstotliwości 1710-1755 MHz
Agencja rządowa
Departament Rolnictwa (Department of Agriculture)
Departament Obrony (Department of Defense)
Departament Energii (Department of Energy)
Departament Spraw Wewnętrznych (Department of the
Interior)
Departament Sprawiedliwości (Department of Justice)
Narodowa Agencja Kosmiczna (NASA)
Departament Transportu (Department of Transportation)
Departament Skarbu (Department of the Treasury)
Łącznie
Liczba przydzielonych częstotliwości
Szacowane
koszty relokacji
(w mln USD)
471
880
294
48
138
3
84
204
5
153
22
2133
13
55
1
109
46
413
Źródło: The potential for accommodating third generation mobile systems in the 1710-1850 MHz band:
Federal operations, relocation costs, and operational impacts; Final report, National Telecommunications and Information Administration, 2001, s. 4-5.
Tabela 3.
Całkowite, szacowane koszty związane z przeniesieniem/relokacją w
zakresie częstotliwości 1755-1850 MHz
Liczba przy- Szacowane koszty
dzielonych
relokacji (w mln
częstotliwości
USD)
Departament Rolnictwa (Department of Agriculture)
805
72
Departament Energii (Department of Energy)
505
340
Agencja rządowa
Departament Sprawiedliwości (Department of
Justice)
17
241
63
D. A. Drazenovich, The 3G Spectrum Hunt, w: Fall 2001 Spectrum Newsletter, NTIA, 2001,
http://www.ntia.doc.gov/osmhome/newsletr/fall01/3G.html.
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji...
Federalna Agencja Lotnicza (Federal Aviation
Administration)
Departament Spraw Wewnętrznych (Department of
the Interior)
Straż Wybrzeża (U. S. Coast Guard)
Departament Handlu (Department of Commerce)
Departament Skarbu (Department of the Treasury)
Narodowa Agencja Kosmiczna (NASA)
Łącznie
Departament Obrony (Department of Defense)
133
212
65
197
37
14
34
15
2060
27
13
3
88
13
684
3951*
* relokacja systemów z zakresu 1755-1850 MHz nie jest możliwa przed 2010 r.
Źródło: The potential for accommodating third generation mobile systems in the 1710-1850 MHz band:
Federal operations, relocation costs, and operational impacts; Final report, National Telecommunications and Information Administration, 2001, s. 5-6/7.
W raporcie końcowym FCC przeanalizowano możliwość wprowadzenia usług
3G w zakresie częstotliwości 2500-2690 MHz obecnie wykorzystywanym przez telefonię komórkową, szerokopasmowe usługi PCS, MDS oraz przez naziemne systemy
telewizji edukacyjnych (ITFS – Instructional Television Fixed Service). Wykorzystanie
częstotliwości różni się w zależności od obszaru geograficznego, a brak jednolitości
staje się wyzwaniem w przypadku prac nad współdzieleniem bądź segmentacją używanego pasma częstotliwości. Zarówno współdzielenie, jak i segmentacja pasma, które
pozwoliłyby na wprowadzenie usług 3G prowadzą do powstania poważnych problemów technicznych i ekonomicznych dla już działających operatorów systemów telekomunikacyjnych. Brak jest też alternatywnych częstotliwości, na które można by
przenieść obecnie działających operatorów. W związku z tymi faktami wprowadzenie
segmentacji pasma lub relokacji związane byłoby z poniesieniem nakładów rzędu 19
mld USD w przeciągu dziesięciu lat. Opcja relokacji usług IFTS/MDS z pasma 25002690 MHz wymagałaby również relokacji innych usług, a dodatkowe koszty przeniesienia mogłyby wynieść 10-30 mld USD18.
Koszty związane z ewentualnym wprowadzeniem telefonii komórkowej trzeciej
generacji w obecnie wykorzystywanym zakresie częstotliwości zmuszają do dalszego
poszukiwania odpowiedniego zakresu dla telefonii 3G. Na podstawie raportów FCC i
NTIA postanowiono zmodyfikować pierwotny kalendarz przyznania częstotliwości.
Data ta została przesunięta poza pierwotnie planowaną, wrzesień 2002 r. Zdaniem
Sekretarza Handlu D. Evans’a konieczne jest wypracowanie najlepszego z możliwych
rozwiązań w kwestii pasma dla 3G, biorąc pod uwagę obecną sytuację i potrzeby
rynku19.
18
19
Spectrum study of the 2500-2690 MHz band: The potential for Accommodating third generation
mobile systems; Final report, Federal Communications Commission, 2001, s. 1-3
D. A. Drazenovich, The 3G Spectrum Hunt…, op. cit.
134
Łukasz Wódkowski
7. Rezultaty procesów koncesyjnych
Procesy koncesyjne, jakie odbyły się w latach 2000-2001, były odpowiedzią na
niezwykłe zainteresowanie zarówno telefonią przenośną, jak i Internetem. Niezwykle
optymistyczne założenia rozwoju rynku przedstawiane przez analityków zostały skorygowane po tym jak minął „szał” inwestycji w firmy sektora IT w roku 2000 oraz po
wydarzeniach z września 2001 r. w Nowym Jorku oraz Waszyngtonie. Niekorzystne
warunki rynkowe w tych latach spowodowały obniżenie krótkoterminowych prognoz
przychodów z usług 3G o 17% do roku 2004 (redukcja o 10 mld USD). Mimo tego
długoterminowe prognozy nadal są optymistyczne i wyceniają rynek na 320 mld USD
w 2010 r., z czego 233 mld USD wygenerowanych przez usługi przenośnej transmisji
danych20. Prognozy wolniejszego przyrostu liczby abonentów oraz wydatki poniesione
na uzyskanie koncesji w niektórych krajach również przyczyniają się do opóźnień w
uruchomieniu sieci 3G. Koszty, jakie operatorzy będą musieli ponieść na opłacenie
koncesji, w wielu wypadkach przekraczają możliwości finansowe tych firm. Wytworzyła się również niezwykła nieproporcjonalność kosztu uzyskania koncesji przypadającego na jedną osobę – w krajach, gdzie przyznano bezpłatne koncesje operatorzy nie
muszą wydawać wielkich sum na możliwość uruchomienia sieci, a więc mogą skoncentrować się na fizycznej budowie sieci. Sytuację tę ilustruje tabela 4.
Tabela 4.
Procesy koncesyjne na świecie – koszty i termin uruchomienia sieci a
sposoby przyznania koncesji
Kraj
Niemcy
Wlk. Brytania
Holandia
Dania
Austria
Tajwan
Grecja
20
Koszt
jednej
Liczba
koncesji
koncesji
w
USD/osobę
657
6
Rozpiętość Planowany
Sposób
ofert
termin
przyznania
(w mln
uruchokoncesji
USD) mienia sieci
7600-7700 trwają testy
Aukcja
Aukcja
Aukcja
Aukcja
Aukcja
Aukcja
Aukcja
konkurs
ofert
Aukcja
konkurs
ofert
Aukcja
Aukcja
576
194
108
90
79
65
5
5
4
6
5
3
6300-9400
369-666,8
118
98-105
220-302
125,6
10’2002
Q4 2002
?
Q3 2002
?
?
Korea Płd.
Belgia
59
49
4
3
1100
12’2002
139,6-139,8 Q3 2003
Portugalia
Kanada
Australia
43
36
23
4
6
6
90
12’2002
7,16-452,7 trwają testy
4,6-148
Q4 2002
Long term potential remains high for 3G mobile data services, UMTS Forum Report No. 18, London
2002, s. 3.
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji...
Polska
Szwajcaria
Nowa
Zelandia
21
19
3
4
223
29
2004
Q2 2003
17
4
10,3-16,7
?
Hiszpania
13
4
111
06’2002
Norwegiaa
Słoweniab
12
5
3
1
11,2
87,5
trwają testy
?
Francjac
Israel
Czechy
5
4
2
2
3
2
551
52-53
97-106
06’2002
Q3 2002
01’2005
Finlandia
0
4
0
trwają testy
Japonia
0
3
0
działa od
10’2001
Liechtensteind
0
3
0
?
Monako
0
1
0
testy
Wyspa Man
0
1
0
działa od
12’2001
135
decyzja
administracyjna
Aukcja
Aukcja
konkurs
ofert
konkurs
ofert
Aukcja
konkurs
ofert
Aukcja
Aukcja
konkurs
ofert
decyzja
administracyjna
decyzja
administracyjna
decyzja
administracyjna
decyzja
administracyjna
a
operator Broadband Mobile zwrócił państwu przyznaną licencję
drugi operator GSM, Simobil, nie wziął udziału w aukcji
c
koszt koncesji nie uwzględnia opłaty licencyjnej obejmującej udział w przychodach operatora w
wysokości 1%
d
operator GSM, Telecom FL, odrzucił możliwość otrzymania koncesji ze względu na jej warunki
Źródło: opracowanie własne na podstawie: www.cellular-news.com/3G/index.html.
b
Jak więc widać, pierwsze działające sieci telefonii trzeciej generacji znajdują się
w krajach, w których koncesje przyznano bezpłatnie. Natomiast większość europejskich firm telekomunikacyjnych szuka sposobów na zmniejszenie zadłużenia i znalezienie pieniędzy na sfinansowanie kosztownych inwestycji, w tym na telefonię komórkową trzeciej generacji. W 2000 r. 46 proc. z 533,3 mld USD kredytów konsorcjalnych, jakie banki udzieliły europejskim firmom, przypadał na telekomy. W ocenie
firmy badawczej Forster Research, w 2008 r. w Europie będzie funkcjonować tylko
pięciu operatorów telefonii komórkowej. Z raportu wynika, że od 2003 r. zaczną
spadać zyski operatorów, a w 2007 r. wszystkie firmy zaczną mieć straty. Dziś średni
136
Łukasz Wódkowski
zysk z abonenta telefonii komórkowej w Europie wynosi 172 EUR rocznie. Zyski
pojawią się dopiero w 2013 r. Średni roczny dochód operatora (ARPU) z jednego
klienta w latach 2000-2005 będzie spadał średnio o 15 proc. rocznie – z 490 EUR
obecnie do 419 EUR w 2005 r. Będzie to wynikiem zaostrzającej się konkurencji na
rynku. W tym czasie ARPU z usług głosowych spadnie do 313 EUR rocznie, a sieci
komórkowe wydadzą 200 mld USD na budowę sieci UMTS. Według Forster Research
w 2007 r. zbankrutują te nowo wchodzące na rynek firmy, które mocno przepłaciły za
licencję w Niemczech i Wielkiej Brytanii21.
Opinię tą wydają się potwierdzać wyniki finansowe telekomów za rok 2001.
Operator France Télécom poniósł w 2001 r. stratę netto 8,28 mld EUR mimo zwiększenia zysku operacyjnego o 7,1 proc. do 5,2 mld EUR. To pierwsza taka strata w
historii operatora, który od 1997 r. jest notowany na giełdzie, a od stycznia prowadzi
ostry spór z MobilCom (w którym posiada 28,5% udziałów). Wsparcia, w imieniu
skarbu państwa kontrolującego nadal 54 proc. akcji FT, w uspokajaniu akcjonariuszy i
rynków finansowych udzielił wiceminister przemysłu Francji, Ch. Pierret, który w
wywiadzie radiowym stwierdził, że FT to zasadniczo silne przedsiębiorstwo. Sytuację
pogorszyły dodatkowo ogłoszone wyniki MobilCom. Operator zwiększył stratę o 130
proc. do 205,6 mln EUR. Przyczyniły się do tego koszty związane z UMTS i restrukturyzacją22.
Również wyniki, jakie przedstawił największy europejski gigant telekomunikacyjny Deutsche Telekom nie były zachęcające. DT poniósł w 2001 r. straty wynoszące
3,5 mld EUR. Jest to zdecydowanie więcej niż spodziewali się eksperci. Rok wcześniej
miał 5,9 mld EUR zysku. Jako przyczyny strat podano wysokie koszty uzyskania
licencji UMTS oraz koszty obsługi kredytów – długi Deutsche Telekom wynoszą 60
mld EUR. Koncern zamierzał przeznaczyć na ich spłatę 10 mld EUR uzyskanych z
planowej emisji akcji jednej z swych spółek, T-Mobile operatora telefonii komórkowej. Emisję zapowiadano na czerwiec 2002 r., jednakże trudna sytuacja na rynku
finansowym zmusza Deutsche Telekom do przesunięcia tej operacji w czasie23.
W swoim raporcie rocznym za 2001 r. British Telecommunications, jako jeden z
czynników ryzyka związanych z działalnością firmy przedstawia inwestycje w koncesje na telefonię trzeciej generacji. Zdaniem BT zaangażowanie kapitałowe może nie
przynieść zwrotu. BT zainwestowało ok. 10 mld GBP na licencje, głównie w Wielkiej
Brytanii i Niemczech – krajach, w których przeprowadzono aukcje na częstotliwości, i
w których ceny były najwyższe na świecie. Zapewnienie pokrycia zasięgiem odpowiednich, wymaganych koncesją obszarów będzie wymagało wyłożenia kolejnych 10
mld GBP. Tymczasem nie ma jeszcze w pełni przygotowanej technologii dla usług 3G,
w tym brakuje dostawców m. in. telefonów. Rozpoczęcie świadczenia usług telefonii
3G nastąpi mniej więcej równocześnie przez większość operatorów, co w powiązaniu z
niepewnością co do popytu na usługi, może spowodować, iż uzyskanie zwrotu z inwestycji w telefonię 3G będzie niezwykle trudne24.
21
22
23
24
T. Świderek, D. Walewska, Wielka wyprzedaż aktywów, „Rzeczpospolita”, 15 stycznia 2001.
P. Rudzki., Najwyższa strata w historii, „Rzeczpospolita”, 22 marca 2002.
P. Jendroszczyk, Rekordowe straty Deutsche Telekom, „Rzeczpospolita”, 06 marca 2002.
BT Annual report and Form 20-F 2001, British Telecommunications.
Procesy koncesyjne na telefonię trzeciej generacji...
137
Rozwiązywanie w krajach europejskich problemu łączności komórkowej trzeciej
generacji jest coraz bardziej krytykowane przez przedstawicieli sektora łączności i
ekspertów. Na spotkaniu w Vitorii w Hiszpanii 15 ministrów łączności z fachowcami,
prezes Telefoniki C. Alierta ubolewał z powodu opłat za koncesje UMTS, które były
dwukrotnie wyższe od obrotów sektora w 2000 r. Stąd doszło do wysokiego zadłużenia
operatorów i ujemnego nastawienia rynków do łączności, co doprowadziło do tego, że
sektor ten znalazł się w krytycznej sytuacji. Szef Vivendi Universal E. Licoys wyraził
zadowolenie, że decydenci uświadomili sobie, iż należy w jakiś sposób skorygować to
rozchwianie, do którego doprowadzili. Komisarz E. Liikanen ubolewał, że nie dano
swego czasu Komisji Europejskiej uprawnień do rozdzielania zakresów częstotliwości
między operatorów25.
Jednakże mimo tak negatywnych trendów wśród operatorów europejskich telefonia trzeciej generacji na świecie rozwija się. Pierwszą działającą sieć, w październiku
2001 r., uruchomił w Japonii operator NNT DoCoMo. Także w Europie, na maleńkiej
wyspie Man w grudniu 2001 r. rozpoczęła działalność sieć UMTS. W kilku innych
krajach rozpoczęto testowanie nowej technologii, a operatorzy bacznie przyglądają się
rozwojowi sytuacji w Japonii.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
25
Analiza wybranych aspektów przyznawania koncesji operatorom systemów
UMTS w Polsce, Instytut Technik Telekomunikacyjnych i Informatycznych, Poznań 2000, s. 6.
Balanced Budget Act of 1997, H. R. 2015, Pub. L. No. 105-30.
BT Annual report and Form 20-F 2001, British Telecommunications.
Decision No 128/1999/EC of the European Parliament and of the Council of 14
December 1998 on the coordinated introduction of a third-generation mobile and
wireless communications system (UMTS) in the Community.
Directive 97/13/EC of the European Parliament and of the Council of 10 April
1997 on a common framework for general authorizations and individual licences
in the field of telecommunications services.
Drazenovich D. A., The 3G Spectrum Hunt w: Fall 2001 Spectrum Newsletter,
NTIA 2001, http://www.ntia.doc.gov/osmhome/newsletr/fall01/3G.html
ERC Decision of 28 March 2000 extending ERC/DEC/(97)07 on the frequency
bands for the introduction of terrestrial Universal Mobile Telecommunications
System (UMTS), ERC/DEC/(00)01, European Conference of Postal And Telecommunications Administrations, 2000.
Federal Communications Commission – About Auctions, http://wireless.fcc.gov/
auctions/about/.
Jendroszczyk P., Rekordowe straty Deutsche Telekom, „Rzeczpospolita”,
6 marca 2002.
Łączność: krytyka UMTS, Wydarzenia – Dział Ekonomiczny, „Rzeczpospolita”, 25 lutego 2002.
138
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
Łukasz Wódkowski
Kwerel E., Strack W., Auctioning spectrum rights, Federal Communications
Commision, 2001.
Memorandum for the heads of executive departments and agencies: Advanced
Mobile Communications/Third Generation Wireless Systems, The White House,
13 października 2000.
Minimum spectrum demand per public terrestrial UMTS operator in the initial
phase, UMTS Forum Report nr 5/1998, s. 19.
Omnibus Budget Reconciliation Act, H. R 2264, Pub. L. No. 103-66.
Rudzki P., Najwyższa strata w historii, „Rzeczpospolita”, 22 marca 2002.
Spectrum study of the 2500-2690 MHz band: The potential for Accommodating
third generation mobile systems; Final report, Federal Communications Commission, 2001
Spicer M., International Survey of Spectrum Assignment for Cellular and PCS,
Federal Communications Commission, 1996, http://wireless.fcc.gov/auctions/
data/papersAndStudies/spicer.html.
Świderek T., Walewska D., Wielka wyprzedaż aktywów, „Rzeczpospolita”, 15
stycznia 2001.
The Changing Economics of the Wireless Industry, Dundee Securities Corporation Investment Research, „Global Wireless Industry Report” Part 1, 2000, s. 19.
The potential for accommodating third generation mobile systems in the 17101850 MHz band: Federal operations, relocation costs, and operational impacts;
Final report, National Telecommunications and Information Administration,
2001, s. 5-6/7.
UMTS Forum Report No. 18, London 2002, s. 3.
Część 3:
POLSKA I JEJ RELACJE
GOSPODARCZE
Z ZAGRANICĄ
dr Krzysztof Piech
Katedra Polityki Gospodarczej
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny
– wnioski dla polskiej polityki stabilizacyjnej
Celem pracy jest zbadanie, czy na sytuację gospodarczą Polski w ciągu ostatnich
31 lat mogły mieć znaczący wpływ czynniki zewnętrzne? Badanie oparte będzie na
porównaniach przebiegów cykli koniunkturalnych, a więc rozpatrywane będzie zjawisko synchronizacji cykli koniunkturalnych. Określone zostanie, czy można stwierdzić,
że cykl koniunkturalny naszego kraju wykazuje istotne podobieństwo do cyklu światowego (czy jest z nim zsynchronizowany). W statystyce przyjmuje się, że jest to
punktem wyjścia do ewentualnych, dalszych wniosków na temat związku przyczynowo-skutkowego. Jeśli tak w rzeczywistości będzie, oznacza to, że na podstawie prognoz koniunktury gospodarczej na świecie można by przewidywać koniunkturę w
Polsce, a więc dostosowywać do tego również politykę stabilizacyjną naszego kraju.
1. Cykl koniunkturalny Polski
Zanim przejdzie się do rozważań na temat wpływu gospodarki światowej na
Polskę, najpierw należy odpowiedzieć na pytanie, które może być dość oczywiste, ale
wymagające przynamniej zdawkowej odpowiedzi: czy w Polsce występuje cykl koniunkturalny? Odpowiedź jest pozytywna. W przebiegu realnego PKB naszego kraju
można zauważyć cykliczne zmiany tempa rozwoju gospodarczego (rysunek 1). Zauważyć jednak należy, że o okresie od lat 50. do 80. mówi się, że występowały wtedy
nie tyle cykle koniunkturalne w klasycznym sensie, ale cykle wzrostu gospodarczego1,
ze względu na brak recesji gospodarczych w tym okresie.
W latach 1952, 1962, 1969 wystąpiły w Polsce dna cyklu koniunkturalnego.
Warto zauważyć, że lata pierwszego kryzysu naftowego nie wywołały w Polsce kryzysu gospodarczego, ani nawet nie spowolniły tempa wzrostu, a wręcz przeciwnie. A
więc sytuacja zewnętrzna w postaci szoku naftowego nie miała wtedy bezpośredniego
wpływu na polską gospodarkę.
1
Por. np. M. Gruszczyński, G. Kołodko, Regularność wahań tempa wzrostu gospodarczego, „Gospodarka Planowa” nr 30/1976, s. 421-430. Trwały one ok. 4 lata, por. również: G. Kołodko, Od szoku do
terapii. Ekonomia i polityka transformacji, Poltext, Warszawa 1999, s. 73-74.
142
Krzysztof Piech
Rysunek 1. Dynamika stóp zmian realnego PKB w Polsce w latach 1950-2000
20
15
10
5
2001
1998
1995
1992
1989
1986
1983
1980
1977
1974
1971
1968
1965
1962
1959
1956
1953
-5
1950
0
-10
-15
2
Źródło: oprac. wł. na podst. danych z: Rocznik Statystyczny, GUS, Warszawa (różne lata) .
Dopiero kryzys zadłużeniowy i wywołany m. in. nim kryzys gospodarczy z lat
1979-1982 zakończył okres szybkiego rozwoju (finansowanego w dużej mierze przez
zaciąganie pożyczek zagranicznych). Kolejny kryzys gospodarczy wystąpił w latach
1990-91, a spowodowany był kosztami ponoszonymi w trakcie przekształcania gospodarki centralnie sterowanej w rynkową. Jednakże zauważyć należy, że cykliczne
zwolnienie tempa rozwoju gospodarczego wystąpiło już np. w 1978 i 1989 r., a więc
jeszcze przed ww. kryzysami, wywołanymi czynnikami wewnętrznymi (strajki i stan
wojenny oraz kryzys transformacyjny).
Jest kilka sposobów rozpoznawania i badania cykli. Do najbardziej znanych należą: odchylenie od trendu, impet oraz zwykła obserwacja. Fazy cyklu koniunkturalnego można również wyznaczać za pomocą ww. trzech technik3.
Przyjmując, że fazy cyklu koniunkturalnego, a więc również i recesje, można
identyfikować na podstawie stóp wzrostu a nie samego wzrostu (jak w cyklu „klasycznym”, w przeciwieństwie do cykli wzrostu), na podstawie przebiegu realnego PKB
można wskazać, że okresy od dna cyklu koniunkturalnego do roku poprzedzającego
kolejne dno cyklu to: 1952-1961 (9 lat), 1962-1968 (6 lat), 1969-1980 (11 lat), 19811989 (6 lat), 1991-….
Jest to również widoczne na podstawie obserwacji cyklu koniunkturalnego o
„klasycznej” postaci (Rysunek 1).
2
3
Zaprezentowane zostały dane krajowe (z GUS), mimo zmiany metodologii mierzenia PKB na początku lat 90. W dalszych fragmentach pracy, kiedy często przypadek Polski odnoszony jest do innych
krajów, wykorzystywane będą dane MFW.
Metoda odchylenia od trendu wykorzystuje do interpretacji założenie o występowaniu w szeregu
czasowym trendu i identyfikuje go w postaci odchyleń danych empirycznej od modelowej postaci
trendu. Prostszą metodą badania cykli jest metoda impetu. Polega ona na skonstruowaniu oscylatora
impetu, który należy wygładzić za pomocą średniej ruchomej, której okres dobrany jest metodą prób i
błędów. Najłatwiejsza jest jednak zwykła obserwacja, polegająca na dostrzeżeniu kilku (min. dwóch)
minimów położonych w podobnych odległościach od siebie. Można też dokonać jednoczesnej obserwacji dołków i szczytów cyklu. M. Pring, Podstawy analizy technicznej, WIG-Press, Warszawa 1998,
s. 233-234.
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny...
143
2000
1998
1996
1994
1992
1990
1988
1986
1984
1982
1980
1978
1976
1974
1972
1970
Rysunek 2. Dynamika realnego PKB w Polsce w latach 1970-2000
Źródło: oprac. wł. na podst. danych z: Rocznik Statystyczny, GUS, Warszawa (różne lata).
Można też zamiast zwykłej obserwacji, użyć metody odchyleń od trendu. Jest
wiele technik wyznaczania trendu. Najbardziej popularne w Polsce jest oparcie się na
średniej ruchomej. W krajach zachodnioeuropejskich czy w USA od kilkunastu lat
stosuje się jednak o wiele lepszą technikę: filtr Hodricka-Prescotta4, zwany też Filtrem
HP (ang. HP-Filter). Nie jest ona jednak jedyna, ani też niezaprzeczalnie najlepsza5.
Interpretacja ekonomiczna postaci trendu wyznaczonego metodą HP jest trudna.
Natomiast w dość dobry sposób udaje się wyodrębnić niektóre fazy cyklu (a dokładniej
mówiąc okresy znacznych odchyleń od sąsiednich wartości). I tak okresy kryzysów
gospodarczych w Polsce pokrywały się z tymi, identyfikowanymi przez sam przebieg
dynamiki realnego PKB. Metoda ta pokazuje znacznie wyraźniej okresy zwolnienia
tempa rozwoju, a zatem lepiej pokazać może fazy recesji wzrostu, lecz można pomylić
je z recesjami gospodarczymi6.
4
5
6
R. Hodrick, E. Prescott, Post-War U. S. Business Cycles: An Empirical Investigation, University of
Warwick, „Discussion Paper” nr 451/1980.
Krytykę filtru można znaleźć w: A. Harvey, A. Jaeger, Detrending, Stylized Facts, and Business
Cycles, „Journal of Applied Econometrics” no. 8/1993, s. 231-247; R. King, S. Rebelo, LowFrequency Filtering and Real Business Cycles, „Journal of Economic Dynamics and Control” no.
17/1993, p. 207-232. Obecnie proponuje się wykorzystanie band-pass filter. Filtr HP jest jednak w
dalszym ciągu uznaną i bardzo często stosowaną, szczególnie przez zwolenników realnego cyklu koniunkturalnego oraz w literaturze na temat stylizowanych faktów, często ze względu na wyniki, które
wyglądają jak przebieg cyklu koniunkturalnego.
Tak więc do identyfikacji dat kryzysów lepiej oprzeć się na obserwacji szeregów czasowych, a dla
identyfikacji szczytów i den cykli – na odchyleniach od trendu HP.
144
Krzysztof Piech
Rysunek 3. Dynamika realnego PKB Polski i świata oraz trend (metoda HP, µ=100)
10
5
1994
1997
2000
1994
1997
2000
1991
1988
1985
1982
1979
1976
1973
-5
1970
0
-10
Stopa zmian
Trend HP
10
5
1991
1988
1985
1982
1979
1976
1973
-5
1970
0
-10
Stopa zmian
Odchylenia od trendu
Źródło: oblicz. i oprac. wł. na podst. danych z: World Economic Outlook Database, MFW, maj 2001.
Do identyfikacji cykli koniunkturalnych można zastosować również metodę autokorelacji. Autor wykorzystał maksymalnie wiele symulacji opóźnień w czasie i
długości wycinka szeregu czasowego, dla którego były liczone współczynniki korelacji. Dla okresu 31 lat były to 392 możliwe kombinacje (nie licząc tych, dla których
wartość współczynnika ex definitione była równa zero lub nie można było go obliczyć). Przeprowadzono też test istotności współczynników korelacji (obrany został
poziom alfa równy 5%). Spośród wielu przypadków możliwych do uwzględnienia7,
wybrany został okres cyklu długości 9, 10, 11 lat (rysunek 4).
7
Autor identyfikował je jako te długości, w których występowały istotne statystycznie wartości współczynnika korelacji (przy hipotezie zerowej, że wartość współczynnika jest większa od zera). Wystąpiły maksymalnie po 2 takie wartości dla odcinków o długości: 6, 7, 8 i 11 lat. Najwięcej istotnych statystycznie wartości współczynnika korelacji na poziomie istotności 5% było dla opóźnienia w czasie
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny...
145
Rysunek 4. Autokorelacja ruchoma realnego PKB Polski dla różnych opóźnień i
okresów
1
0,75
0,5
0,25
0
-0,25
-0,5
-0,75
-1
9 okresów
10 okresów
11 okresów
Źródło: oblicz. i oprac. wł. na podst. danych z: World Economic Outlook Database, MFW, maj 2001.
Jak więc widzimy, również przy zastosowaniu tej metody można dość wyraźnie
stwierdzić cykliczność w rozwoju gospodarki polskiej. Cykl ten powtarzał się w ciągu
ostatnich trzech dekad co ok. 9-11 lat, przy czym kształt cyklu najbardziej zbliżony do
„podręcznikowego” miałby długość 9 lat. Niezależnie od długości cyklu koniunkturalnego w Polsce, można wyciągnąć wniosek o możliwości wystąpienia kolejnej, zniżkowej fazy cyklu w okolicach przełomu XX i XXI wieku.
2. Światowy cykl koniunkturalny
Zgodnie z zaprezentowanym wcześniej podejściem, cykle koniunkturalne będą
traktowane jako okresy od dna do kolejnego dna cyklu wzrostu (a nie cyklu „klasycznego”). Okresy den są lepsze dla tego celu ze względu na lepszą możliwość ich identyfikacji (a nie np. podwójnych szczytów wzrostu).
Pierwsze odniesienia na temat występowania kryzysów na świecie dotyczą kryzysów finansowych w pojedynczych krajach. Kindleberger pierwszy z nich datuje na
lata 1618-1623 i wystąpił on po wojnie 30-letniej w Świętym Cesarstwie Rzymskim, a
kolejny w latach 1636-1637 w Republice Holandii po spekulacji akcjami Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, nieruchomościami oraz cebulkami rzadkich i
pospolitych odmian tulipanów8. Regularne występowanie kryzysów finansowych na
świecie rozpoczęło się jednak w XIX wieku. Według Mendelsona kryzys z 1825 r.
miał jedynie charakter międzynarodowy, a nie światowy. Różnica między nimi polega-
8
wynoszącego kolejno wg tej liczby: 1 okres, 10 okresów, 9 okresów i 18 okresów. Przy czym opóźnienie o jeden okres zostało odrzucone, ze względu na niemożliwość identyfikacji na tej podstawie
długości cyklu (cykl musi mieć więcej niż jeden rok). Łącząc te dwa podejścia, autor wybrał cykle o
długości: 9, 10 i 11 lat (przebieg cykli o okresie 6, 7 i 8 lat był zbyt zmienny).
Ch. Kindleberger, Szaleństwo, panika, krach. Historia kryzysów finansowych, WIG-Press, Warszawa
1999, s. 386.
146
Krzysztof Piech
ła na zasięgu, którym objęte zostały kraje9. Występowanie cyklicznych światowych
recesji gospodarczych rozpoczęło się w 1857 r. Przed tym rokiem występowały lokalne
(narodowe), czy międzynarodowe kryzysy.
Występują dość duże rozbieżności wśród ekonomistów i historyków gospodarczych na temat dokładnych dat występowania światowych recesji gospodarczych.
Autor starał się je zebrać. Wskazać można na następujące okresy światowych recesji:
1825, 1836, 1847, 1857, 1866. Rok 1873 był jednym z najważniejszych w przebiegu
światowych recesji gospodarczych, obok tego z 1929 r. Kolejne światowe recesje
gospodarcze pochodziły z lat 1882, 1890 i 1900.
Dla analizy lat 1901-191310, ze względu na brak danych rocznych dotyczących
przebiegu stóp zmian światowego PKB, autor oszacował przebieg średniej ważonej
udziałem w światowej produkcji przemysłowej stóp nominalnego PKB pięciu najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów świata (metoda oparta na wzorach zaprezentowanych dalej)11.
Rysunek 5. Dynamika nominalnego PKB 5 krajów w latach 1901-1913 (w %)
10
8
6
4
2
1913
1912
1911
1910
1909
1908
1907
1906
1905
1904
1903
1902
1901
-2
1900
0
-4
Uwaga: Obliczony wyżej wskaźnik to średnia ważona nominalnego PKB z następujących krajów: Stanów
Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji i Niemiec.
Źródło: obliczenia własne na podst.: Jones/Obstfeld Tables, NBER, wrzesień 2001, www.nber.org.
Z obliczeń wynika, że w 1908 r. w 5 największych krajach świata, które produkowały ok. 78% światowych towarów przemysłowych, wystąpiło załamanie gospodar-
9
10
11
„Po to, aby kryzysy stały się światowe, każdy z głównych krajów kapitalizmu nie tylko musi osiągać
określony poziom rozwoju gospodarczego, ale kraje te muszą też być powiązane ze sobą przez wystarczająco rozwinięte handlowe, kredytowe oraz inne stosunki gospodarcze, przede wszystkim zaś
muszą toczyć ze sobą walki konkurencyjne (…).” Wymaga to dość znacznego stopnia rozwoju handlu
światowego i żeglugi światowej, środków łączności w skali światowej. Warunki te nie istniały jeszcze
w pierwszym 25-leciu XIX w., zaczęły się już zarysowywać w końcu XVII stulecia.” L. Mendelson,
Teoria i historia kryzysów i cykli ekonomicznych, PWN, t. I, Warszawa 1959, s. 159.
Po recesji z 1900 r. natomiast zaczęły narastać zjawiska monopolizacji, które doprowadziły do
skrócenia cyklu koniunkturalnego z 11-10 lat (XIX wiek) do 7-8 lat (początek XX wieku).
Wykonanie oszacowania na dłuższy okres obejmujący np. okres po I wojnie światowej nie było
możliwe, ze względu na zbyt dużą różnorodność źródeł, co uniemożliwiało zastosowanie porównywalnych danych.
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny...
147
cze (światowe załamanie wystąpiło również w 1914 r.)12. Następne światowe kryzysy
finansowe wystąpiły w latach 1920, 1929 i 1938 r.
O ile ponownie można mieć ew. zastrzeżenia, co do podanych dat jeśli chodzi o
ich zbieżność ze światowymi recesjami gospodarczymi, to nie budzi kontrowersji fakt
powszechności recesji z lat 1920-1921, a w okresie 1929-1932 wystąpił natomiast
światowy kryzys gospodarczy, a w 1938 r. – światowa recesja gospodarcza (rys. 6)13.
Rysunek 6. Dynamika PKB w 16 krajach w latach 1918-39
Uwaga: Obliczony wyżej wskaźnik to średnia ważona PKB z następujących krajów: Australii, Austrii,
Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Holandii, Japonii, Kanady, Niemiec, Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Włoch.
Źródło: Powszechna historia gospodarcza 1918-1991 pod red. W. Morawskiego, Wyd. Floks, Warszawa
1994, s. 31.
Ze względu na brak odpowiednich danych, autor podjął próbę oszacowania
przebiegu PKB na świecie w latach po II wojnie światowej. Dokonane to zostało w
oparciu o informacje z bazy danych International Financial Statistics MFW. Wybrany
został przebieg PKB w cenach stałych z 1995 r. Próbka obejmowała 25 najbardziej
rozwiniętych14 gospodarek świata na rok 1977, z wyjątkiem Chin i Polski15.
12
13
14
15
Światowe kryzysy finansowe w 1907 i 1913 r. pociągały za sobą wystąpienie światowych załamań
gospodarczych w roku następnym. A zatem nie można mówić o światowych kryzysach gospodarczych
w 1907 i 1913 r., ale o światowych załamaniach gospodarczych w 1908 i 1914 r.
Ze względu na trudności z dostępem do danych statystycznych dla okresu II wojny światowej lub ich
brakiem, w literaturze na ogół nie podaje się przybliżeń przebiegu światowego PKB dla tego okresu.
Pod względem wartości PKB w dolarach w cenach bieżących. Do opracowania rankingu wzięta
została baza danych: World Economic Outlook, MFW, October 2000. Były to (w kolejności od największej gospodarki; w nawiasach rok, od których dostępne były dane): Stany Zjednoczone (1948),
Japonia (1956), Niemcy (1960), Francja (1950), Wielka Brytania (1948), Włochy (1960), Kanada
(1948), Hiszpania (1954), Holandia (1956), Brazylia (1963), Australia (1960), Indie (1950), Meksyk
(1948), Szwecja (1950), Iran (1966), Belgia (1953), Argentyna (1951), Arabia Saudyjska (1968),
Szwajcaria (1948), Turcja (1967), Indonezja (1958), Austria (1964), Dania (1950). Suma ich PKB w
1995 r. stanowiła 83% wartości PKB świata.
Stało się tak, ponieważ statystyki PKB dla Chin w ww. bazie danych rozpoczynały się dopiero w 1978
r., a dla Polski – w 1994 r. Ze względu na chęć uniknięcia poważniejszych korekt konstruowanego
przebiegu PKB świata oraz na cel obliczeń, wybrany został rok 1977, a te 2 kraje nie były brane pod
uwagę. Zaznaczyć też należy, że w ww. bazie danych nie był uwzględniany Związek Radziecki.
Wybór dotyczył tylko 25 (23) krajów, choć z punktu widzenia obliczeniowego można by skonstruować miarę opartą na większej ilości przypadków. Jednak kolejnym krajem w „rankingu” z 1977 r.
148
Krzysztof Piech
PKB świata w cenach stałych w latach 1949-197016 obliczono następująco:
n
1.
PKBśt = ∑ PKBi*,t , gdzie: PKBśt – zmiana realnego PKB próby krajów w roku
i =1
t, t = {1949, K ,1998} , i – oznaczenie numeryczne kraju, n ∈ {1,2, K ,23} 17,
PKBi*,t – zmiana realnego PKB i-tego kraju w roku t ważona jego udziałem w
PKB próby krajów i równa:
2.
PKBi*,t = PKBi ,t ⋅
PKBi*,*t
PKBśt**
, gdzie: PKBi ,t – zmiana realnego PKB i-tego kraju w
roku t, PKBśt** – nominalny PKB próby krajów w roku t, obliczany jako
n
PKBś = ∑ PKBi*,*t , a PKBi*,t* – nominalny PKB i-tego kraju w roku t; PKBi ,t
**
t
i =1
był również obliczany, przez proste sprowadzenie PKBiIFS
,t , czyli szeregu jednobazowego (1995-100) PKB i-tego kraju do łańcuchowego (przy czym traciło się obserwację z roku 1948), a wartość tą odczytywało się z bazy IFS MFW;
**
3. PKBi*,*t = PKBi*,*1995 ⋅ PKBiIFS
,t , gdzie: PKBi ,1995 to oczywiście nominalny PKB itego kraju w 1995 roku.
Wyniki obliczeń można zaprezentować graficznie (rysunek 7).
Rysunek 7. Szacunki dynamiki realnego PKB na świecie w latach 1949-1977 (w %)
12
10
8
6
4
2
1977
1975
1973
1971
1969
1967
1965
1963
1961
1959
1957
1955
1953
1951
1949
0
Uwaga: Obliczony wyżej wskaźnik to średnia ważona PKB 23 największych gospodarek świata.
Źródło: obliczenia własne na postawie: International Financial Statistics, IMF, January 2000; World
Economic Outlook, IMF, October 2000.
16
17
była Jugosławia, przy czym nie była uwzględniana w IFS MFW. 31. miejsce zajmowała Czechosłowacja, która również nie była ujmowana w ww. bazie danych, a 35. – Rumunia (z zastrzeżeniem jak w
przypadku Polski, tylko że dane od 1980 r.). Usunięcie tych krajów, a pozostawienie innych, niekoniecznie musiałoby w lepszy sposób przybliżyć zmiany PKB świata w analizowanym okresie.
Choć można było policzyć również dla kolejnych lat, lecz było to nie celowe ze względu na posiadane
już takie dane pochodzące z World Economic Outlook MFW.
W dużej części początkowych lat, ze względu na brak odpowiednich danych, mniej niż 23 kraje były
brane pod uwagę.
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny...
149
Otrzymane przez autora wyniki nie różnią się znacząco od tych, przedstawionych przez Morawskiego18. Oba przybliżenia zmian światowego PKB pokazują, że
można by mówić o recesji z lat 1954 i 1958, po których nastąpiła dekada rozwoju
gospodarczego o wyższym tempie (lata 60.), zakończona zwolnieniem wzrostu w
okolicach roku 1970, a następnie światową recesją gospodarczą lat 1974-75. O ile
wystąpienie światowej recesji gospodarczej z 1958 r. jest dość powszechnie uznane, to
kolejna recesja z lat 1967-68 budzi pewne wątpliwości, ale następne (1974-75, 198182) już nie.
Trudno w okresie po drugiej wojnie światowej doszukać się takich regularności
w występowaniu recesji, jak przed nią. Stąd czas do początku lat 70. nazywany jest
okresem desynchronizacji cyklu koniunkturalnego. Po II wojnie światowej nastąpiło
typowe załamanie powojenne, związane ze zniszczeniami gospodarek państw biorących w niej udział (szczególnie tych, na terenie których prowadzone były działania
wojenne) oraz koniecznością przejścia z produkcji nastawionej na cele wojenne, na
produkcję cywilną19. Po załamaniu systemu z Bretton Woods nastąpił, wskutek zmian
cen surowców energetycznych, I kryzys naftowy. Ponownie rozpoczęło się regularne
występowanie średniej długości cykli w rozwoju gospodarczym świata, mierzonym
jego dynamiką PKB.
Rysunek 8. Dynamika realnego PKB świata w latach 1970-2000 (w %)
7
6
5
4
3
2
1
2000
1998
1996
1994
1992
1990
1988
1986
1984
1982
1980
1978
1976
1974
1972
1970
0
Źródło: World Economic Outlook Database, IMF, October 2000.
Opierając się na obserwacji przebiegu szeregu czasowego oraz źródłach historycznych należy stwierdzić, że w ciągu ostatnich trzech dekad XX wieku światowe
recesje gospodarcze wystąpiły w okresach:
18
19
Powszechna historia gospodarcza 1918-1991 pod red. W. Morawskiego, Wyd. Floks, Warszawa
1994, s. 31. Ważniejsze różnice to w obliczeniach autora: mniejszy wzrost PKB w 1949 r. (spowodowany zapewne zawartością próby w rym roku – tylko 5 krajów), szczyt krótkiego cyklu koniunkturalnego w 1950 r. (Morawski – 1951), inny kierunek przebiegu PKB w okresie 1955-56, większy wzrost
PKB w 1959 i 1968 r.
Można przypuszczać, że kryzys wystąpił w okresie trwania II wojny światowej, lecz jego skala jest
trudna do jednoznacznego określenia z powodu braku lub niepełnych statystyk międzynarodowych.
150
Krzysztof Piech
• 1974-1975 – I kryzys naftowy,
• 1980-1982 – II kryzys naftowy,
• 1990-1992 (kolejny wzrost cen ropy, recesje w USA i w Europie Zachodniej).
Można również w inny sposób identyfikować okres światowych recesji gospodarczych i zastosować w tym celu bardziej wyrafinowane, w większym stopniu zalgorytmizowane metody ilościowe. Jedną z nich może być Filtr HP. Można spróbować
przedstawić okres po II wojnie światowej na jednym wykresie, łącząc obliczone szacunki PKB świata oraz oficjalne wartości MFW20. Otrzymany zostanie okres ok. pół
wieku.
Rysunek 9. Odchylenia od trendu realnego produktu krajowego brutto świata w
latach 1949-2000 (w pkt.%) otrzymanego za pomocą filtru HP
6
4
2
2000
1997
1994
1991
1988
1985
1982
1979
1976
1973
1970
1967
1964
1961
1958
1955
1952
-2
1949
0
-4
Źródło: obliczenia własne na podst.: Rysunek 7.
Dokładnie widać, jak bardzo zmienny był przebieg światowego cyklu koniunkturalnego przed upadkiem systemu z Bretton Woods, a jak wygląda w ostatnich 3
dekadach21.
Cały analizowany okres prawie dwóch wieków, jeśli chodzi o regularność światowych recesji, został zaprezentowany poniżej (rysunek 10).
Można zauważyć dość częste występowanie światowych recesji gospodarczych.
Ich regularność bywa zaburzana różnymi czynnikami pozaekonomicznymi. W latach
1825-2000 wystąpiły one 22 razy (w ciągu 176 lat), a więc przeciętnie co 8,0 lat.
Warto zwrócić uwagę na ostatni okres i wnioski, które same nasuwają się z obserwacji
przedstawionych dat rozpoczęcia światowego cyklu. Znając już wydarzenia z 2001 r.
można więc stwierdzić, że wystąpienie światowej recesji w 2001 r. można było przewidzieć.
20
21
Autor zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest to szczególnie właściwe, z punktu widzenia metodycznego. Jednakże nie posłuży to wyciąganiu wniosków (zostało to uczynione wcześniej), a ich podsumowaniu.
Zauważyć należy, że zazwyczaj po roku dużego, pozytywnego odchylenia od trendu (1955 r., 1959 r.,
1968 r., ew. 1973 r.), w kolejnym roku dochodziło do dużego jego obniżenia względem poprzedniego,
czyli po dużym wzroście następował spadek (zwrócić zatem należy uwagę na rok 2000).
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny...
151
1995
1985
1975
1965
1955
1945
1935
1925
1915
1905
1895
1885
1875
1865
1855
1845
1835
1825
Rysunek 10. Daty światowych recesji gospodarczych w latach 1825-2000
Objaśnienia: najniższe wartości to lata światowych recesji gospodarczych; najwyższe – pozostałe lata.
Źródło: opracowanie własne.
3. Synchronizacja cykli koniunkturalnych Polski i świata
Zagadnienia synchronizacji cykli koniunkturalnych są od wielu lat przedmiotem
badań ekonomistów. W ostatnich latach powstało kilkanaście opracowań na temat
dotyczący wyłącznie występowania europejskiego cyklu koniunkturalnego. Przykładowo Christodoulakis i inni22 oraz Gonzales Minguez23 zauważyli podobieństwo w
przebiegu dochodów i konsumpcji. Do podobnych wniosków doszli Fiorito i Kollintzas badając państwa G-724.
Artis i Zhang25 badali, czy istnieje korelacja pomiędzy cyklami koniunkturalnymi w krajach Europejskiego Systemu Monetarnego (Exchange-Rate Mechanism –
ERM) i cyklu w Niemczech po stworzeniu ERM (1979 r.). Po utworzeniu ERM, cykle
wchodzących weń krajów stały się bardziej zsynchronizowane z niemieckim (za wyjątkiem Irlandii).
Ważnym i budzącym kontrowersje zagadnieniem przy badaniu podobieństwa
przebiegu cyklu koniunkturalnego jest pytanie o to, jak duża powinna być korelacja
pomiędzy cyklami, aby można było powiedzieć, że są zsynchronizowane. Można – jak
np. Christodoulakis i in. – przyjąć, że wystarczy test, czy korelacja pomiędzy cyklami
krajów jest statystycznie różna od zera (najczęściej przy poziomie istotności 5%).
Dickerson i in. 26 częściowo odrzucają to kryterium na rzecz grupowania krajów ze
względu na wartość wskaźnika korelacji (przeprowadzając jednak test istotności)27.
22
23
24
25
26
27
N. Christodoulakis, S. P. Dimelis, T. Kollintzas, Comparisons of Business Cycles in the EC: Idiosyncrasies and Regularities, „Economica” nr 62/1995, s. 1-27.
J. M. Gonzalez Minguez, Interrelatedeness and Cyclical Synchrony between Spain and the Main
Economies, „Economic Bulletin”, Banco de Espania, October 1994, p. 55-63.
R. Fiorito, T. Kollintzas, Stylised Facts of Buseness Cycles in the G7 from Real Business Perspective,
„European Economic Review” nr 38(2)/1994, s. 235-270.
M. J. Artis, W. Zhang, Internatiional Business Cycles and the ERM: Is there a European Business
Cycle?, „International Journal of Finance and Economics” nr 2(1)/1997, s. 1-16.
A. P. Dickerson, H. D. Gibson, E. Tsakalotos, Business Cycle Correspondence in the European Union,
„Empirica” nr 25/1998, s. 51-77.
Można nawet zakwestionować, czy ten test istotności należy w ogóle przeprowadzać, gdyż zazwyczaj
stosuje się go w odniesieniu do próbki, a nie populacji po to, by móc uogólnić wyniki na nią. W przy-
152
Krzysztof Piech
Zestawiając przeprowadzone wcześniej rozważania w oparciu jedynie o okres
ostatnich trzech dekad XX wieku (ze względu na posiadanie wiarygodnych danych),
można by spróbować wyciągnąć wnioski na temat podobieństwa przebiegu cykli
koniunkturalnych Polski i świata (rysunek 2).
Rysunek 11. Dynamika realnego PKB Polski i świata oraz trend (metoda HP, µ=100)
10
Realny PKB
5
1994
1997
2000
1994
1997
2000
1991
1988
1985
1982
1979
1976
1973
-5
1970
0
-10
Polska
10
Świat
Odchylenia od trendu
5
1991
1988
1985
1982
1979
1976
1973
-5
1970
0
-10
Polska
Świat
Źródło: oblicz. i oprac. wł. na podst. danych z: World Economic Outlook Database, IMF, maj 2001.
Analiza samego przebiegu szeregów czasowych na podstawie obserwacji nie
pozwala wystarczająco jednoznacznie stwierdzić, czy występowało podobieństwo w
ich przebiegu, a jeśli tak, to o jakiej sile. Stąd należy dokonać pomiaru. Jedną z najpopularniejszych metod do tego służących jest współczynnik korelacji liniowej. Jego
wartość obliczona dla lat 1970-2000 dla stóp wzrostu realnego PKB świata i Polski
wyniosła 0,514, co jest wartością dużą jak na dane empiryczne w oparciu o stopy
wzrostu, a także w porównaniu do innych wartości współczynnika dla innych krajów
(tabela 1).
padku badania szeregów czasowych nie można natomiast mówić o występowaniu takiego uogólniania,
bo wnioski wyciągnięte z danego okresu czasowego powinny dotyczyć wyłącznie niego.
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny...
Tabela 1.
Kanada
153
Podobieństwo przebiegu realnego PKB świata i wybranych krajów
USA
0,847 0,835
Barbados
0,733
AustraWielka
Włochy
lia
Brytania
0,711
0,711
Togo
0,708
0,637
Polska
0,626
Holandia
0,586
Belgia
0,566
Objaśnienia: obliczenia przedstawiają średnią arytmetyczną kroczących współczynników korelacji w 9letnich podokresach dla 10 krajów o największym podobieństwie przebiegu cyklu koniunkturalnego do cyklu światowego w latach 1970-2000
Źródło: oprac. i oblicz. własne na podst. danych: World Economic Outlook Database, IMF, May 2001.
Dokładniejsze obliczenia przeprowadzone dla odchyleń od trendu wyznaczonego za pomocą filtru HP dały wartość 0,408. Obie te wartości należy uznać za istotne
statystycznie przy zwyczajowym poziomie istotności 5%. Dowodzi to, że występuje
istotne podobieństwo w przebiegu cykli koniunkturalnych Polski i świata.
Poszukując przyczyn tego zjawiska należy dojść do wniosku, iż jest to spowodowane synchronizacją cyklu koniunkturalnego Polski z cyklami dwóch grup krajów:
krajami Europy Środkowo-Wschodniej (w tym Węgrami, Czechami i Słowacją –
dawną Czechosłowacją), a także z krajami Zachodu – głównie Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi i Holandią28.
4. Wnioski dla polskiej polityki stabilizacyjnej
Z zaprezentowanej analizy można wyciągnąć następujące wnioski:
1. Światowe recesje gospodarcze są zjawiskiem cyklicznie występującym na świecie;
na przestrzeni prawie dwóch wieków występowały one co 8 lat, a w ciągu dwóch
ostatnich dekad co 10 lat; z tego wynika – przy założeniu, że cykl koniunkturalny
w gospodarce światowej będzie nadal występował – że ponownie wystąpi spadkowa faza światowego cyklu koniunkturalnego; a jeśli tak, to można przewidzieć jej
datę rozpoczęcia się (z większą lub mniejszą dokładnością).
2. Gospodarka Polski również charakteryzuje się cyklicznością swojego rozwoju.
Oznacza to, że mechanizmy gospodarcze prowadzić będą do cyklicznego występowania faz recesji; obliczając natomiast długość cyklu Polski w ostatnich 40 latach można stwierdzić, że przyjmuje wartości 6 lub 11 lat lub w ostatnich 30 latach
od 9 do 11 lat (wyniki autokorelacji). Oznacza to, że po ok. 10 latach od dna poprzedniego cyklu koniunkturalnego – powinno nastąpić kolejne.
3. Zaobserwowano stosunkowo wysoką synchronizację cyklu koniunkturalnego
Polski i cyklu koniunkturalnego świata. Zatem jeśli wystąpienie kolejnej (nieważne jak głębokiej29), światowej recesji było nieuchronne, a gospodarka Polski jest
zsynchronizowana ze światową, oznacza to – przy założeniu kontynuacji dotych-
28
29
K. Piech, Synchronizacja cyklu koniunkturalnego Polski, referat wygłoszony w trakcie seminarium
Instytutu Wiedzy i OW PTE pt. „Światowe recesje gospodarcze”, Szkoła Główna Handlowa, Warszawa, 6 czerwca 2002.
A właściwie coraz płytszej, gdyż recesje na świecie mają tendencję do bycia płytszymi lecz dłuższymi.
154
Krzysztof Piech
czasowych procesów w przyszłości – że wystąpi w naszym kraju kolejna recesja
gospodarcza.
4. Oznacza to, że nawet samo zagrożenie wystąpienia takiej recesji powinno zostać
przewidziane oraz skontrowane przez odpowiednią politykę stabilizacyjną. Można
w tym celu wykorzystać szereg stosowanych w takich „sytuacjach recesyjnych” na
świecie narzędzi, np.: zmniejszenie wydatków socjalnych (dla zapobieżenia powiększenia deficytu budżetowego, następującego wskutek zmniejszenia wpływów
podatkowych), obniżenie podatków od przedsiębiorstw (dla zwiększenia inwestycji w dobra trwałego użytku – fixed investment), obniżenie stóp procentowych
(przy założeniu prowadzenia właściwej policy mix), a w trakcie rozpoczęcia recesji
– poprzez przejściowe zwiększenie wydatków budżetowych (rządowa konsumpcja
dóbr trwałego użytku), ewentualnie wpływ na osłabienie kursu waluty (dla przejściowego poprawienia konkurencyjności towarów eksportowych), ewentualne –
nie naruszające umów międzynarodowych – zwiększenie ochrony rynku wewnętrznego przed napływem towarów importowanych, przygotowanie do wystąpienia nadwyżek towarów (rolnych i przemysłowych).
5. Ponieważ zasób narzędzi możliwych do stosowania w ramach polityki stabilizacyjnej (antyrecesyjnej) jest dość duży, a ponadto wiele jest doświadczeń międzynarodowych z tego zakresu, możliwe jest zapobieganie wystąpieniu recesji, a jeśli się
to nie powiedzie – minimalizowanie jej ostrości przebiegu. Przy czym po wyjściu z
recesji, po kolejnych kilku latach ekspansji, należy ponownie przygotować się na
wystąpienie spadkowej fazy cyklu koniunkturalnego, aby nie przerodziło się to w
kryzys gospodarczy.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Artis M. J., Zhang W., Internatiional Business Cycles and the ERM: Is there a
European Business Cycle?, „International Journal of Finance and Economics”
nr 2/1997, s. 1-16.
Christodoulakis N., Dimelis S. P., Kollintzas T., Comparisons of Business
Cycles in the EC: Idiosyncrasies and Regularities, „Economica” 1995, nr 62,
s. 1-27.
Dickerson A. P., Gibson H. D., Tsakalotos E., Business Cycle Correspondence
in the European Union, „Empirica” nr 25/1998, s. 51-77.
Fiorito R., Kollintzas T., Stylised Facts of Buseness Cycles in the G7 from Real
Business Perspective, „European Economic Review” nr 38(2)/1994, s. 235-270.
Gonzalez Minguez J. M., Interrelatedeness and Cyclical Synchrony between
Spain and the Main Economies, „Economic Bulletin”, Banco de Espania, październik 1994, s. 55-63.
Gruszczyński M., Kołodko G., Regularność wahań tempa wzrostu gospodarczego, „Gospodarka Planowa” nr 30/1976, s. 421-430.
Harvey, Jaeger A., Detrending, Stylized Facts, and Business Cycles, „Journal of
Applied Econometrics” nr 8/1993, s. 231-247.
Cykl koniunkturalny Polski a światowy cykl koniunkturalny...
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
155
Hodrick R., Prescott E., Post-War U. S. Business Cycles: An Empirical Investigation, University of Warwick, „Discussion Paper” nr 451/1980.
Kindleberger Ch., Szaleństwo, panika, krach. Historia kryzysów finansowych,
WIG-Press, Warszawa 1999.
King R., Rebelo S., Low-Frequency Filtering and Real Business Cycles, „Journal of Economic Dynamics and Control” nr 17/1993, s. 207-232.
Kołodko G., Od szoku do terapii. Ekonomia i polityka transformacji, Poltext,
Warszawa 1999.
Mendelson L., Teoria i historia kryzysów i cykli ekonomicznych, PWN, t. I,
Warszawa 1959.
Morawski W. (red.), Powszechna historia gospodarcza 1918-1991, Wyd. Floks,
Warszawa 1994.
Piech K., Synchronizacja cyklu koniunkturalnego Polski, referat wygłoszony w
trakcie seminarium Instytutu Wiedzy i OW PTE pt. „Światowe recesje gospodarcze”, Szkoła Główna Handlowa, Warszawa, 6 czerwca 2002.
Pring M., Podstawy analizy technicznej, WIG-Press, Warszawa 1998.
Rocznik Statystyczny, GUS, Warszawa (różne lata).
World Economic Outlook, MFW, Washington, maj 2001.
mgr Daria Kostecka
Instytut Nauk Ekonomicznych
Zakład Polityki Gospodarczej
Uniwersytet Wrocławski
Pomoc publiczna a ochrona konkurencji
w Polsce i Unii Eurpejskiej
Problem pomocy państwa dla przedsiębiorstw (pomocy publicznej) jest zjawiskiem niezwykle kontrowersyjnym. Z jednej strony wolny rynek wymaga ochrony
konkurencji i zakazu udzielania pomocy publicznej. Z drugiej zaś istnieje potrzeba
wspierania przez państwo pewnych dziedzin gospodarki i wspomagania przemian
strukturalnych.
Ze względu na znaczenie pomocy publicznej tak dla rozwoju przedsiębiorstw
jak i dla ochrony konkurencji rodzi się pytanie, czy państwo powinno wspierać przedsiębiorstwa, czy chronić konkurencję? Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na to
pytanie okazuje się niezwykle trudne. Pomoc publiczna stanowi bowiem istotne narzędzie polityki gospodarczej. W zależności od modelu gospodarki pomoc ta jest mniej
lub bardziej nasilona. W krajach o rozbudowanym interwencjonizmie, państwo odgrywa czynną rolę w kształtowaniu rynku i jest aktywnym uczestnikiem gry rynkowej. Z
kolei w gospodarkach opartych na modelu liberalnym, państwo pełni rolę regulatora,
który powinien zapewnić sprawne funkcjonowanie rynku.
Współcześnie większość krajów można zakwalifikować do typu pośredniego.
Państwo, zapewniając warunki sprawnego funkcjonowania rynku, występuje wówczas
w roli regulatora, ale jednocześnie stymuluje pewne procesy gospodarcze1. W praktyce
w wielu krajach istnieje tendencja do zapewnienia gwarancji równości gospodarczej i
równego traktowania podmiotów gospodarczych, ale nie można całkowicie wyeliminować pomocy państwa. Pomoc publiczna jest bowiem narzędziem umożliwiającym
realizację celów, które nie byłyby możliwe do spełnienia w normalnych warunkach
rynkowych (np. wyrównywanie dysproporcji w rozwoju regionów).
Konieczność udzielania pomocy jest uwarunkowana szybkimi przemianami
technologicznymi i zmianami we wzorcach konsumpcyjnych społeczeństw, które
stanowią istotne zagrożenie dla pewnych gałęzi przemysłu. W tych przypadkach pomoc publiczna stanowi element wspomagający dostosowania i nie zawsze narusza
reguły rynku. Kolejnym czynnikiem skłaniającym do udzielania przez państwo pomocy przedsiębiorstwom jest ochrona środowiska. Innych przykładów dostarczają tzw.
sytuacje zagrożeń nadzwyczajnych, wynikających z działań człowieka jak np. wojny,
ataki terrorystyczne, powstania, oraz niezależnych od człowieka np. klęski żywiołowe.
Ponadto dość powszechnym zjawiskiem jest pomoc dla instytucji kulturalnych, pomoc
udzielana dla rozbudowy infrastruktury transportowej, czy pomoc dla rolnictwa.
1
Zob. L. Mahboobi, Recent privatisation trends, Sixth Session of the OECD Privatisation, Budapest
2000; Guy Peters, Administracja publiczna, Warszawa 1999, s. 38-45; por. W. Niskanen, Bureaucracy
and Representative Government, Chicago, 1971; Peacock A., X-Inefficiency:Informational and Institutional Constrains w: H. Hanusch (red.) The anatomy of Government Deficiencies, Berlin, 1983.
158
Daria Kostecka
Odrębnym problemem jest pomoc dla przedsiębiorstw zaliczanych do małych i
średnich. W Unii Europejskiej wspieranie dla małych i średnich przedsiębiorstw odbywa się na czterech podstawowych poziomach: wspólnotowym, krajowym, regionalnym i lokalnym. Na poziomie wspólnotowym wsparcie obejmuje m. in.: dostęp do
informacji biznesowej poprzez centra Euro-Info, BC-Net (Business Co-operation
Network), uproszczenie unijnych regulacji prawnych dla małych i średnich przedsiębiorstw (przede wszystkim upraszczanie skomplikowanych procedur administracyjnych2), fundusze dla rozpoczynających działalność gospodarczą, udzielanie gwarancji
kredytowych przez powołane do tego celu instytucje finansowe, działania popierające
transfer innowacji i technologii. Państwa członkowskie Unii Europejskiej w swych
ustawodawstwach krajowych wprowadzają liczne regulacje mające na celu wspieranie
rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw3. Najczęstsze to: dostęp do kredytów bankowych poprzez tworzenie systemu gwarancji kredytowych udzielanych przez rząd
bądź władze lokalne zainteresowanym przedsiębiorstwom, system zachęt podatkowych
(ulgi podatkowe), wspieranie inwestycji, redukcje składki na ubezpieczenie społeczne.
Pomoc publiczna jest istotnym czynnikiem wspierającym rozwój tego sektora.
Ma ona na celu usuwanie zagrożeń, jakie napotykają małe i średnie przedsiębiorstwa
oraz unikanie sytuacji, w których nie są one konkurencyjne na rynku. Chodzi tu przede
wszystkim o stworzenie przyjaznego otoczenia, ułatwiającego powstawanie i rozwój
tego rodzaju przedsiębiorstw, nie powodując jednocześnie naruszenia konkurencji.
W Unii Europejskiej przygotowano Wieloletni Program dla Przedsiębiorstw i
Przedsiębiorczości, który w szczególności dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw.
Program ten obejmuje lata 2001-2005. Jego celem jest m. in.
• promowanie przedsiębiorczości i efektywnej umiejętności życiowej, zorientowanej
na konsumenta i opartej na kulturze świadczenia usług,
• zachęcanie środowisk prawotwórczych i okołobiznesowych do podejmowania
działań, w których badania i innowacje oraz idea przedsiębiorczości będą mogły się
rozwijać,
• poprawa dostępu do źródeł finansowania dla małych i średnich przedsiębiorstw w
gospodarce opartej na wiedzy,
• koordynacja różnych sieci wsparcia biznesu, świadczących usługi na rzecz przedsiębiorczości.
Pomoc publiczna dla przedsiębiorstw tego sektora może być niebezpieczna w
mikroskali gdyż przynosi ona korzyści poszczególnym przedsiębiorstwom i wpływa na
ich sytuację rynkową w stosunku do innych przedsiębiorstw. Niezaprzeczalne jest
jednak jej znaczenie w makroskali, z punktu widzenia ogólnogospodarczego. To
właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa tworzą najwięcej miejsc pracy i pełnią rolę
katalizatorów negatywnych konsekwencji restrukturyzacji zatrudnienia w dużych
2
3
W tym przypadku przepisy ramowe uchwalone przez Komisję w sprawie dotacji zwalniają od obowiązku notyfikacji pomoc publiczną o wartości progowej de minimis 100 000 EURO udzieloną w ciągu kolejnych trzech lat.
Polska ustawa Prawo działalności gospodarczej, wzorując się na standardach wspólnotowych również
nakłada na państwo obowiązek stworzenia, z poszanowaniem zasad równości i konkurencji, korzystnych warunków funkcjonowania i rozwoju przedsiębiorców prowadzących małe i średnie przedsiębiorstwa.
Pomoc publiczna a ochrona konkurencji w Polsce i Unii Europejskiej
159
przedsiębiorstwach. Są one istotnym narzędziem walki z bezrobociem. W rzeczywistości wspieranie ich rozwoju jest formą pomocy publicznej, ale spełnia istotną rolę
gospodarczą i społeczną. Ważne jest jednak aby minimalizować negatywne skutki
pomocy i kierować ją do tych dziedzin, które będą zdolne realizować cele ogólnospołeczne. W tym celu Komisja Europejska (dalej KE) opracowuje programy określające
dopuszczalne kierunki wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw. Z tego też względu
pomoc dla tego sektora jest realizowana zarówno w ujęciu horyzontalnym jak i sektorowym4.
Szczególnym problemem jest pomoc dla przedsiębiorstw będących własnością
państwa lub innych władz publicznych, która częstokroć zakłóca zasady wolnej konkurencji i równości podmiotów gospodarczych. Trudno jest jednak ograniczać pomoc dla
przedsiębiorstw tego sektora gdyż przepisy dotyczące pomocy publicznej nie mogą
pozbawiać właściciela realizacji jego uprawnień (np. podniesienia kapitału akcyjnego).
W Unii Europejskiej dla oceny, czy działanie władz publicznych wobec własnego
przedsiębiorstwa jest pomocą, czy realizacją jego uprawnień właścicielskich, KE
porównuje warunki przekazania funduszy przedsiębiorstwa do prawdopodobnych
zachowań inwestorów prywatnych w analogicznej sytuacji. Jeśli podobnie jak państwo
byliby oni skłonni zainwestować środki w dane przedsięwzięcie, przyjmuje się, że
działanie państwa nie jest pomocą publiczną. W innych przypadkach pomocą taką
jest5.
W świetle przepisów prawnych obowiązujących w Unii Europejskiej, pomoc
publiczna jest działaniem szczególnym, dopuszczalnym na zasadzie wyjątku. Podstawą
regulacji w tym zakresie jest art. 92 Traktatu Rzymskiego. "Z zastrzeżeniem odmiennych postanowień niniejszego Traktatu, każda pomoc bez względu na formę przyznawana przez państwa członkowskie lub pochodząca z funduszy państwowych, która
zniekształca warunki konkurencji lub wprowadza zagrożenie zniekształcenia warunków konkurencji faworyzując pewne przedsięwzięcia lub produkcję pewnej grupy
towarów co z kolei może mieć szkodliwy wpływ na wymianę handlową między państwami członkowskimi będzie uznana za sprzeczną ze Wspólnym Rynkiem". Aby więc
działanie zostało uznane za niedozwoloną pomoc publiczną, musi rodzić niebezpieczeństwo zakłócenia konkurencji i mieć choćby potencjalnie szkodliwy wpływ na
wymianę pomiędzy krajami członkowskimi.
Prawo wspólnotowe zasadniczo zakazuje więc udzielania pomocy państwa, jednak z wieloma ściśle określonymi wyjątkami. Możliwe jest np. wsparcie zakładów,
które przedstawią wiarygodny biznesplan szybkiego (ok. 3 lat) przywrócenia rentowności. W takim przypadku, aby zrekompensować wsparcie konkurentom, firma musi
ograniczyć moce produkcyjne. Pomoc publiczna może też być przeznaczona na spełnienie unijnych norm ochrony środowiska lub pokrycie kosztów socjalnych zwolnienia
pracowników przy restrukturyzacji całych gałęzi przemysłu.
W praktyce trudno jest więc określić co należy kwalifikować jako pomoc, a czego nie. Różne mogą być bowiem formy pomocy jak np. dotacje pieniężne i rzeczowe,
subwencje, dokapitalizowanie ze środków publicznych (konwersja wierzytelności
4
5
R. Zajdler, Pomoc publiczna dla małych i średnich przedsiębiorstw w Unii Europejskiej, „Prawo
Europejskie” nr 6/2001, s. 21-23.
Zob. ETS 1986, 2286 - "Belgia/Komisja".
160
Daria Kostecka
państwa na udziały w kapitale firmy, zakup akcji lub udziałów, obniżenie wysokości
wpłat z tytułu należności na cele socjalne), zamówienia państwowe, zwolnienia i ulgi
podatkowe, odroczenie terminu płatności podatku, umorzenie należnego podatku,
przyspieszona amortyzacja, zwolnienia z innych obciążeń publicznych, kredyty preferencyjne, udzielanie rządowych gwarancji lub darmowego doradztwa. Wnoszenie
aportu, nabywanie akcji lub udziałów w przedsiębiorstwach przez państwo nie zawsze
musi być pomocą publiczną. W Unii Europejskiej stosuje się tzw. kryterium prywatnego inwestora, to znaczy niezależni audytorzy oceniają, czy inwestycja poczyniona z
pieniędzy podatników jest na tyle atrakcyjna, że prywatny inwestor przeznaczyłby na
ten cel własne pieniądze6.
Podstawowym kryterium kwalifikacji środków wspierania przedsiębiorstw do
zakresu pomocy publicznej wydaje się być kryterium uprzywilejowania, polegające na
dostarczeniu środków lub zmniejszeniu obciążeń, które są udzielane poza przyjętym na
rynku systemem odpłatności7. Sprowadza się to do swego rodzaju "korzystności"
świadczenia publicznego8 lub zmniejszenia obciążenia. Uprzywilejowanie dotyczyć
może pewnych przedsiębiorstw lub gałęzi produkcji, którym przyznaje się pewne
środki w ramach realizacji programów sektorowych, strukturalnych, regionalnych i
innych9.
Generalnie można przyjąć, że pomocą publiczną są działania przynoszące korzyść beneficjentowi pomocy, będące jednocześnie kosztem dla władz publicznych.
Pomoc publiczna to przysporzenie przez organy udzielające pomocy, korzyści finansowych określonym przedsiębiorcom, które uprzywilejowują je w stosunku do ich
konkurentów, w drodze dokonywania na ich rzecz (lub za tych przedsiębiorców)
wydatków ze środków publicznych lub pomniejszania świadczeń należnych od nich na
rzecz Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego10.
W art. 3 TWE stwierdzono wyraźnie, że Wspólnota ma tworzyć system chroniący prawa konkurencji na wspólnym rynku, ale nie zakazuje całkowicie udzielania
pomocy publicznej. W UE w celu zapobiegania miękkiemu finansowaniu przedsiębiorstw, pomoc publiczna jest regulowana na poziomie ustawodawstwa krajowego
poszczególnych państw i na poziomie Unijnym, gdzie wprowadzono liczne ograniczenia w zakresie możliwości wspierania przedsiębiorstw. Np. w art. 87.1 TWE zakazano
udzielania pomocy publicznej przedsiębiorstwom lub niektórym gałęziom przemysłu,
ale z pewnymi wyjątkami.
Dopuszcza się udzielanie pomocy:
• podmiotom nie będącym przedsiębiorstwami, które nie realizują żadnych celów
gospodarczych (np. instytucje kulturalne)
• podmiotom funkcjonującym w sektorze usług, pozyskiwania surowców, gospodarki
przemysłowej, prowadzenia gospodarstw domowych
6
7
8
9
10
Zob. A. Fornalczyk, Wydatki pod specjalnym nadzorem, „Rzeczpospolita”, 6 czerwca 2001.
Dotyczy to m. in. systemu zaliczek, dopłat, prowizji, stóp procentowych itd.
Np. w przypadku państwowych udziałów w przedsiębiorstwie mających formę dotacji w sytuacji gdy
przedsiebiorstwo nie jest w stanie pozyskać potrzebnych mu środków na prywatnym rynku kapitałowym.
Por. M. A. Dauses, Prawo gospodarcze Unii Europejskiej, Warszawa 1999, s. 950 i n.
Przez organy udzielające pomocy należy rozumieć organy i instytucje, które podejmują decyzje lub
udzielają pomocy w innej formie prawnej.
Pomoc publiczna a ochrona konkurencji w Polsce i Unii Europejskiej
161
• dla niektórych gałęzi produkcji na podstawie przepisów wyłączających zawartych
w Traktacie.
Dozwolona jest także pomoc w zakresie ochrony środowiska, czy stanu zagrożeń nadzwyczajnych (klęski żywiołowe, wojny, powstania), pomoc instytucjom kulturalnym, pomoc udzielana w celu rozbudowy infrastruktury, pomoc dla rolnictwa. Np.
w rolnictwie w art. 36 TWE przewidziano, ze Rada może zezwolić na udzielanie
pomocy w celu ochrony gospodarstw upośledzonych przez warunki strukturalne i
naturalne. Dopuszczalna jest także wszelka pomoc w transporcie w celu koordynacji
przewozów lub opłacenia pewnych świadczeń związanych z pojęciem użyteczności
publicznej.
Traktat przewiduje też pomoc o charakterze socjalnym dla indywidualnych konsumentów pod warunkiem, że jest ona przyznawana bez dyskryminacji ze względu na
pochodzenie towarów. Ponadto zgodnie z Traktatem istnieje możliwość udzielania
pomocy gospodarkom pewnych regionów Republiki Federalnej Niemiec szczególnie
dotkniętych podziałem Niemiec, w zakresie niezbędnym do skompensowania ujemnych skutków gospodarczych spowodowanych przez ten podział.
Art. 87.3 TWE zezwala także na udzielanie pomocy:
• regionalnej dla regionów o niskim poziomie życia lub zagrożonych bezrobociem.
• horyzontalnej, określonej jako mającej ogólnoeuropejskie znaczenie lub zapobiegającej poważnym zakłóceniom w gospodarce członka. Dotyczy to w głównej mierze
nakładów na badania i rozwój, ochronę środowiska, rozwój energetyki i inne.
• strukturalnej (sektorowej)
W Polsce w dotychczasowej praktyce dominuje pomoc publiczna o charakterze
sektorowym (np. górnictwo, w tym górnictwo węgla kamiennego, hutnictwo, transport
kolejowy). Jej udział w łącznej wartości pomocy w 1999 roku stanowił wprawdzie 24
proc., ale jednocześnie 34 proc. pomocy horyzontalnej (ochrona środowiska, badania i
prace rozwojowe, inwestycje energooszczędne, szkolenia pracowników) przeznaczone
było na restrukturyzację zatrudnienia w sektorze górnictwa węgla kamiennego.
W UE udzielanie pomocy dla przedsiębiorstw wymaga zgody Komisji. Ta z kolei dopuszcza udzielanie pomocy tylko po przeprowadzeniu postępowania notyfikacyjnego i po spełnieniu określonych warunków. Przepisy te nie dotyczą jednak pomocy
eksportowej oraz pomocy dla niektórych trudnych sektorów tj. przemysłu stalowego,
górnictwa węglowego, przemysłu stoczniowego, rolnictwa, rybołóstwa, transportu.
Dziedziny te są określane jako istotne dla poszczególnych krajów i wrażliwe na zmiany ze względów społecznych. Podlegają one bowiem silnym tendencjom do utrzymywania naturalnych monopoli oraz różnym naciskom ograniczającym konkurencję i
przekształcenia własnościowe.
Współcześnie zauważyć można jak gdyby dwa rozbieżne kierunki ewolucji podejścia do pomocy publicznej w UE, w których uwzględnia się nie tylko cele gospodarcze, ale też priorytety polityczne i społeczne. Z jednej strony pojawiają się nowe
narzędzia pomocy publicznej, których stosowanie wcześniej było zakazane. Jako
przykład może tutaj posłużyć opublikowany w 2001 r. dokument Unii Europejskiej
dotyczący relacji między pomocą publiczną, a kapitałem zwiększonego ryzyka. Pozwala on na stosowanie nieco odmiennych kryteriów oceny zgodności przypadku
pomocy publicznej z zasadami wspólnotowymi niż określone we wcześniejszych
162
Daria Kostecka
wytycznych Komisji i umożliwia m. in. stosowanie pomocy w formie wsparcia kapitałowego z powodu ułomności rynku. Z drugiej strony dąży się do ograniczania pomocy,
do zastępowania miękkiego prawa (soft low) czyli aktów nienormatywnych aktami
normatywnymi, a proces przyznawania pomocy i przepisy prawa regulujące te kwestie
w poszczególnych państwach są poddane ścisłej kontroli i nadzorowi Komisji Europejskiej11. Na szczycie w Lizbonie w marcu 2000 r. Rada Europejska wezwała państwa
członkowskie do zmniejszenia ogólnego poziomu pomocy publicznej i odejścia od
pomocy sektorowej na rzecz pomocy horyzontalnej, mającej na celu zmniejszanie
bezrobocia, rozwój regionalny, ochronę środowiska, działalność szkoleniową i badawczo-rozwojową, realizację polityki spójności. Z tego też względu dąży się do ograniczenia pomocy w poszczególnych sektorach zwłaszcza w przemyśle stalowym i węglowym.
W lutym 2002 r. Komisja Europejska przyjęła nowe wytyczne w sprawie pomocy publicznej dla przemysłu stalowego. Kodeks stalowy będzie obowiązywał do czasu
wygaśnięcia Traktatu o EWWiS (tj. do 22 lipca 2002 r.). Po tym terminie pomoc
publiczna zostanie poddana zasadom ogólnym, z pewnymi wyjątkami. Z uwagi na
nadprodukcję stali na rynku europejskim będzie obowiązywał zakaz wspierania tego
sektora ze środków publicznych w ramach programów pomocy regionalnej lub pomocy na cele restrukturyzacji bądź ratowania przedsiębiorstw. Pomoc udzielana na te cele
będzie uznawana za niezgodną z zasadami wspólnego rynku. Dozwolona będzie pomoc na częściową lub całkowitą likwidację hut, ochronę środowiska i działalność
badawczo-rozwojową.
W przypadku przemysłu węglowego przewiduje się utrzymanie odrębnych zasad
ze względu na jego rolę w systemie bezpieczeństwa energetycznego UE. Komisja
Europejska dąży także do ograniczania środków przyznawanych indywidualnym
przedsiębiorstwom w trybie ad hoc przeznaczonych głównie na ich ratowanie i restrukturyzację. Od 1999 r. obowiązują dość restrykcyjne wytyczne udzielenia pomocy dla
przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji.
Państwa kandydujące do UE, są zobowiązane do stosowania wspólnotowych zasad konkurencji już w okresie przedczłonkowskim. Komisja Europejska uzależniła
bowiem zamknięcie obszarów negocjacyjnych od spełnienia trzech warunków:
• dostosowania przepisów prawnych do acquis comunitaire,
• utworzenia instytucji administracyjnych, które nadzorowałyby udzielanie pomocy
publicznej i prowadziłyby rejestr udzielonej pomocy,
• stosowania przyjętych zasad konkurencji w praktyce
Komisja Europejska wyraża pozytywną opinię o postępach w zakresie upowszechniania wspólnotowych zasad konkurencji przez kraje kandydackie, ale jednocześnie wyraża zaniepokojenie licznymi przypadkami naruszania tych zasad.
W przypadku Polski, pomoc państwa dla przedsiębiorstw (pomoc publiczna) jest
jednym z głównych problemów wstrzymujących zamknięcie negocjacji Polski z UE w
zakresie polityki konkurencji. Rozmowy miały zakończyć się pod koniec ubiegłego
roku i w zasadzie Polska była na dobrej drodze żeby tego terminu dotrzymać. W tym
też celu uchwalono obowiązującą od 1 stycznia 2001 r. nową ustawę o warunkach
11
Por. Subsidies, general government, EU Member states, „European Economy, nr 73/2001, s. 424-427.
Pomoc publiczna a ochrona konkurencji w Polsce i Unii Europejskiej
163
udzielania pomocy przez państwo (dalej: ustawa o pomocy publicznej). Negocjacje
jednak nie zostały zamknięte. Po pierwsze Ministerstwo Gospodarki nie przygotowało
we właściwym terminie rozporządzeń wykonawczych do ww. ustawy (weszły one w
życie z ośmiomiesięcznym opóźnieniem). Po drugie KE nie jest przekonana co do
przejrzystości reguł udzielania pomocy przedsiębiorstwom przez państwo. Dla urzędników Komisji nie jest jasne, w jaki sposób będą egzekwowane nowe przepisy. Ponadto wyrażają oni obawy, czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK),
który uzyskał prawo do wydania zgody lub odmowy udzielenia przez państwo pomocy
przedsiębiorstwom, będzie w stanie oprzeć się naciskom ze strony uprzywilejowanych
dotąd firm i sektorów, a także rządu. Dotyczy to również preferencji dla inwestorów
zagranicznych (wakacje i ulgi podatkowe, preferencyjne kredyty)12. Np. główne zarzuty urzędników Unii Europejskiej kierowane pod adresem Polski dotyczą charakteru ulg
(a w szczególności całkowitych zwolnień z podatku dochodowego przez 10 lat i z
połowy jego wymiaru przez kolejnych 10 lat) i brak możliwości oszacowania ich
wartości w stosunku do poczynionej inwestycji. Prawo europejskie zezwala bowiem na
sfinansowanie z pieniędzy publicznych do 50% kosztów inwestycji (65% dla małych
firm) w regionach o średniej rozwoju poniżej 60% przeciętnej UE, do 40% (55% dla
małych firm) w regionach mieszczących się między 60 a 75% rozwoju Unii i do 20%
(35% dla małych firm) tam, gdzie poziom rozwoju wynosi od 75 do 100% poziomu
rozwoju Unii. Istotnym problemem jest też pomoc przedsiębiorstwom zagrożonym
upadłością, która nie wspomaga ich sanacji, a jedynie opóźnia przekształcenia strukturalne (gwarancje kredytowe, zaległości podatkowe). Jedynym odstępstwem od reguł
obowiązujących w UE, na które KE wyraziła zgodę jest pomoc dla przemysłu stalowego13.
Dostosowanie do europejskich reguł nie oznacza, że pomoc państwa musi zostać
ograniczona. Musi jedynie się zmienić. Wsparcie państwa dla przedsiębiorstw wynosi
ok. 1,8% wartości dodanej produkcji, nieco mniej, niż przeciętnie w UE, gdzie współczynnik ten kształtuje się na poziomie 2%. W przeliczeniu na jednego zatrudnionego w
Unii Europejskiej wielkość pomocy wynosi średnio 900 euro rocznie, przy czym w
Polsce natomiast 600 euro.
Co roku państwa "15" przekazują ok. 90 mld euro pomocy, z czego 40 mld euro
dla przemysłu. Górnictwo w Niemczech otrzymuje np. ok. 60 tys. euro pomocy rocznie
na osobę, a np. koleje w UE co roku dostają od podatników ok. 30 mld euro. Do tej
pory na mieszkańca b. NRD przypada ok. 6 tys. euro wsparcia. Są to jednak zaaprobowane przez KE granty w zamian za realizację biznesplanów gwarantujących przywrócenie w ciągu paru lat dochodowości przedsiębiorstwa i zakładające ograniczenie skali
jego działalności (rekompensata dla konkurentów).
Warunkiem koniecznym do realizacji celów pomocy publicznej i otrzymania akceptacji ze strony KE jest zagwarantowanie przejrzystości przepływu środków publicznych. Chodzi o to, aby podatnicy wiedzieli, kto ją otrzymuje, w jakiej wysokości i
jak tę pomoc wykorzystuje. Wiedza taka jest również niezbędna ministrowi finansów
nadzorującemu przepływ wszystkich publicznych pieniędzy. Istotne jest także sporzą12
13
Chodzi o firmy, które zainwestowały w strefach przed zmianą ich statutu 1 stycznia 2001 roku.
Zob. E. Kaliszuk, Polityka Wspólnoty Europejskiej w zakresie pomocy publicznej, „Wspólnoty
Europejskie” nr 2/2002, s. 53-54.
164
Daria Kostecka
dzanie rzetelnych informacji o wpływie udzielonej pomocy na wyniki ekonomiczne
przedsiębiorstw.
W krajach UE najbardziej rozpowszechnioną formą są dotacje pieniężne i rzeczowe. Umożliwiają one bowiem łatwiejszą kontrolę nad ich udzielaniem i zapewniają
większą przejrzystość. W Polsce natomiast stosuje się głównie ulgi podatkowe. Najczęściej stosowaną formą pomocy publicznej są właśnie operacje dotyczące podatków
i zobowiązań parapodatkowych (umorzenie, odroczenie, rozłożenie na raty)14. Udział
tej formy pomocy w łącznej jej kwocie przekracza 50%. Komisja Europejska uznaje
ten sposób wspomagania przedsiębiorstw za mało przejrzysty i stosowany w celu
podtrzymania przy życiu upadających firm, nie mających perspektyw normalnej działalności na konkurencyjnym rynku. Z wstępnych szacunków wynika, że w raporcie o
pomocy publicznej ujęte jest tylko około 20% operacji dotyczących podatków. Kwestionowaną formą pomocy publicznej są także operacje kapitałowe polegające na
wnoszeniu przez skarb państwa aportu do spółek, mających kłopoty finansowe, albo do
spółek objętych prywatyzacją, w celu zwiększenia ich atrakcyjności15.
Urzędnicy Komisji Europejskiej twierdzą, że ten rozdział negocjacji zostanie
zamknięty wówczas, gdy przekonają się, że zasady udzielania pomocy dla przedsiębiorstw są zgodne z obowiązującymi w Unii. Głównym motywem takiego stanowiska
KE jest likwidacja „miękkiego finansowania” przedsiębiorstw z pieniędzy podatników
i przeciwdziałanie praktyce "topienia publicznych pieniędzy" w podtrzymywaniu przy
życiu trwale nierentownych firm chronionych parasolem politycznych lobbies16.
W krajach UE istnieją wyraźne tendencje do zapewniania przejrzystości udzielanej pomocy publicznej. Z tego też względu tworzy się regulacje pozwalające dokonywać pełnej kalkulacji udzielanej pomocy i ogranicza się stosowanie narzędzi utrudniających kontrolę, a większość kompetencji krajów członkowskich w tym zakresie
zostało przesunięte z poziomu krajowego na poziom UE. Państwa członkowskie UE, w
swych ustawodawstwach krajowych, wprowadzają liczne regulacje mające na celu
wspieranie rozwoju przedsiębiorstw. Jednocześnie działania poszczególnych państw
członkowskich Unii Europejskiej stwarzają potencjalne niebezpieczeństwo zniekształcenia, przez ingerencję państwową (pomoc publiczną), zasad konkurencji obowiązują14
15
16
Potwierdza się to na przykładzie największych dłużników w polskiej gospodarce. Zadłużenie PKP
wobec instytucji publicznoprawnych w końcu pierwszego półrocza 2001 r. wynosiło prawie 3 mld zł
(FUS, FP, PFRON, VAT). Zadłużenie hutnictwa wobec budżetu sięgnęło 1,2 mld zł. Górnictwo, na
reformę którego wydano ponad 4 mld zł, uzyskało zdolność bieżącego regulowania należności wobec
ZUS nie likwidując zaległości, podatek VAT płacony jest w 86%, co minister finansów uznał za
znaczny postęp w stosunku do stanu z 2000 roku.
Skarb państwa wniósł na przykład 852,2 mln zł w obligacjach Banku Handlowego jako aport do
Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, ponad 1 mln sztuk akcji Pekao SA wniesione zostało do Huty
Stalowa Wola, ponad 5 mln akcji KGHM - do WSK PZL Świdnik, PKO BP dokapitalizowano akcjami sześciu spółek państwowych. Towarzystwo Finansowe Silesia, które miało zajmować się restrukturyzacją hutnictwa, zostało zasilone akcjami jedenastu firm o wartości przekraczającej 442 mln zł.
Np. w Polsce do publicznej wiadomości podawane są informacje o udzieleniu gwarancji i poręczeń,
brak natomiast informacji o rozłożeniu spłat tych kredytów między skarb państwa i kredytobiorców.
Na przykład, w grudniu 2000 roku PKP otrzymało gwarantowany przez państwo kredyt z EBRD wartości 100 mln euro, w bieżącym roku zaś ta sama firma zaciągnęła 700 mln kredytu, również gwarantowanego, w konsorcjum banków. Dotyczy to również należności wobec funduszy celowych (Fundusz
Ubezpieczeń Społecznych, Fundusz Pracy, PFRON, Narodowy i Wojewódzkie Fundusze Ochrony
Środowiska). Brak tych wpłat przyczynia się do deficytu budżetowego i w funduszach celowych.
Pomoc publiczna a ochrona konkurencji w Polsce i Unii Europejskiej
165
cych na jednolitym rynku europejskim. Dlatego też decyzje w sprawie udzielenia (bądź
nie) pomocy przedsiębiorstwom przejmuje Komisja Europejska ustalająca zasady
udzielania pomocy publicznej oraz procedurę jej monitorowania.
Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej całość decyzji w sprawie udzielenia pomocy przedsiębiorstwom przez polskie państwo przejmie KE. Dlatego też chce
ona, aby już teraz obowiązywały identyczne warunki konkurencji w Polsce jak w Unii.
W przeciwnym razie polskie przedsiębiorstwa, przyzwyczajone do ulgowego traktowania przez państwo, będą masowo bankrutować, gdy KE wyda zakaz przekazywania
im pomocy, a rząd może znaleźć się wówczas w trudnej sytuacji. Będzie on narażony
albo na konflikt z władzami europejskimi albo na poważny kryzys społeczny.
Generalnie należy stwierdzić, że pomoc publiczna jest dopuszczalna i pożądania
z punktu widzenia realizacji określonych celów społecznych i gospodarczych, o ile nie
zakłóca konkurencji. W dyskusji o pomocy publicznej i jej wpływie na konkurencję
trzeba rozróżnić jej cel. Inny jest bowiem cel ochrony konkurencji w poszczególnych
państwach, a inny w Unii Europejskiej. W państwie ochrona konkurencji ma zapewnić
równość poszczególnym uczestnikom rynku. Dokonuje się tego za pomocą instytucjonalnych gwarancji ochrony konkurencji (np. utworzenie sądu antymonopolowego,
wprowadzenie ochrony własności przemysłowej i skutecznej możliwości dochodzenia
swoich praw na drodze sądowej)17. W Unii Europejskiej celem nadrzędnym jest stworzenie wspólnego rynku i zapewnienie równości między członkami Wspólnoty i
uczestnikami rynku. Dlatego też w UE, Komisja Europejska ocenia dopuszczalność
pomocy publicznej stosując kryterium odczuwalności pomocy (tzw. „próg odczuwalności”) i jej wpływ na handel między państwami członkowskimi UE. W tym celu
Komisja bada programy pomocy, jej charakter i wysokość, rodzaj wspieranej inwestycji oraz sytuację na danym rynku, udział w rynku, przepływy handlowe itp. Chodzi tu
przede wszystkim o zapobieganie sztucznemu ułatwianiu eksportu lub utrudnianiu
importu18.
Trudno jednak określić, czy następstwa pomocy publicznej są odczuwalne, co
potwierdza rozbieżność poglądów prezentowanych przez organy UE w kwestii ustalania progu odczuwalności. Przykładowo Europejski Trybunał Sprawiedliwości wyznaje
zasadę, że nawet w przypadku niewielkiej dotacji dla nieznacznej wielkości przedsiębiorstwa, nie można wykluczać możliwości naruszenia handlu, gdyż skutkiem pomocy
jest najczęściej wzmocnienie pozycji rynkowej podmiotów korzystających z pomocy.
Komisja Europejska uważa natomiast, że nie wszystkie dotacje (zwłaszcza dla małych
i średnich przedsiębiorstw) mają odczuwalne następstwa w zakresie handlu i konkurencji między państwami członkowskimi. Nie dotyczy to tzw. sektorów wrażliwych, a
w szczególności przemysłu stalowego, górnictwa węglowego, budowy statków, rolnictwa, rybołóstwa i transportu.
Powyższe konstatacje pokazują, że w wielu przypadkach formy i sposoby wspierania przedsiębiorstw naruszają reguły wolnorynkowej konkurencji i godzą w konstytucyjne gwarancje równości gospodarczej. W Polsce sytuacja jest szczególnie skomplikowana ze względu na występujący w dalszym ciągu znaczny sektor państwowy.
18
Nie dotyczy to nie podlegających eksportowi usług jak np. rzemieślnicza działalność remontowa,
handel detaliczny, działalność lokalnych przedsiębiorstw transportowych, publikacje prasowe itp.
166
Daria Kostecka
Wiele środków kieruje się bowiem do podmiotów należących do tegoż sektora, gdzie
celowo ogranicza się wprowadzanie konkurencji poprzez odpowiednią politykę wydawania zezwoleń oraz ustalania cen na poziomie w znacznym stopniu odbiegających od
poziomu kosztów (jak np. w TP S.A.). Jest to niezgodne z zasadami równego traktowania wszystkich uczestników rynku, jako że stawia niektórych w pozycji uprzywilejowanej. Argumentem przeciw stosowaniu pomocy publicznej jest także fakt, że może
ona wywoływać negatywne skutki dla przedsiębiorstw i dla gospodarki. Wsparcie
udzielane przedsiębiorstwom osłabia w wielu przypadkach ich przedsiębiorczość,
umożliwia przetrwanie słabszych firm kosztem silniejszych, antagonizuje także poszczególne państwa. Trzeba jednak pamiętać, że pomoc publiczna stanowi istotny
element przemian strukturalnych w wielu państwach, a w krajach przechodzących
transformację, jest także elementem łagodzenia jej społecznych skutków. Dlatego też
nie jest możliwe całkowite odejście od stosowania tego instrumentu polityki gospodarczej. Należy więc minimalizować ryzyko naruszania konkurencji, do czego zmierza
Komisja Europejska przejawiająca tendencje do odchodzenia od pomocy udzielanej ad
hoc i pomocy sektorowej na rzecz pomocy horyzontalnej.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
Dauses M. A., Prawo gospodarcze Unii Europejskiej, Warszawa 1999.
ETS 1986, 2286 – "Belgia/Komisja".
Fornalczyk A., Wydatki pod specjalnym nadzorem, „Rzeczpospolita”,
6 października 2001.
Kaliszuk E., Polityka Wspólnoty Europejskiej w zakresie pomocy publicznej,
„Wspólnoty Europejskie” nr 2/2002.
Mahboobi L., Recent privatisation trends, Sixth Session of the OECD Privatisation, Budapest 2000.
Niskanen W., Bureaucracy and Representative Government, Chicago, 1971.
Peacock A., X-Inefficiency:Informational and Institutional Constrains w: The
anatomy of Government Deficiencies pod red. H. Hanusch, Berlin, 1983. Peters
G., Administracja publiczna, Warszawa 1999.
Subsidies, general government, EU Member states, „European Economy”,
nr 73/2001.
Zajdler R., Pomoc publiczna dla małych i średnich przedsiębiorstw w Unii
Europejskiej, „Prawo Europejskie” nr 6/2001.
mgr Monika Bodo
Katedra Mikroekonomii i Ekonomii Stosowanej
Politechnika Koszalińska
Polskie euroobligacje na międzynarodowym rynku
kapitałowym
1. Obligacje na międzynarodowym rynku kapitałowym
Euroobligacje posiadają prawie wszystkie atrybuty obligacji, jedyna różnica jaka
między nimi występuje polega na, tym iż są denominowane w różnych walutach niż
kraj je emitujący. Sprzedaż i obrót nimi odbywa się na rynkach (giełdach) międzynarodowych. „Euroobligacja jest więc papierem wartościowym wystawionym na okaziciela. Stanowi ona zobowiązanie emitenta (wystawcy) do zapłaty właścicielowi (posiadaczowi euroobligacji) kwoty euroobligacji (jednorazowo lub ratami w określonych
terminach) wraz z odsetkami po przedstawieniu tego dokumentu oraz zapłaty kuponów
odsetkowych na warunkach w nim podanych do czasu wykupu euroobligacji”1
Międzynarodowy rynek euroobligacji jest przykładem rynku doskonale konkurencyjnego, gdzie cena obligacji kształtuje się dzięki kształtowaniu się popytu i podaży
na te instrumenty. Rynek ten nie podlega więc żadnej „władzy”, dotyczy to także
narodowych władz walutowych. Podobnie jak obligacje notowane na rynkach krajowych tak i euroobligacje podlegają sprzedaży na rynku pierwotnym oraz obrotowi na
rynkach wtórnych za pośrednictwem banków wyspecjalizowanych w tego typu usługach, a które stwarzają możliwości upłynnienia euroobligacji przed terminem ich
wykupu.
Rynek euroobligacji rozpoczął swoje funkcjonowanie w 1963 roku (emisja euroobligacji wynosiła 164 mln USD do roku 1970 wzrosła do 2.966 mln USD) i dynamicznie się rozwija. Do powstania tego rynku przyczynił się wzrost kosztów zaciągania pożyczek w USA w latach 1963-1974, co spowodowało przesunięcie zainteresowania pożyczkami w krajach europejskich, przede wszystkim na londyński rynek
kapitałowy. Do rozwoju rynku euroobligacji przyczyniła się również liberalizacja
przepisów dewizowych oraz deregulacja rynków finansowych krajów rozwiniętych.
Dzięki temu wzrosła liczba podmiotów preferujących sekurytyzację (zaciąganie kredytów w formie papierów dłużnych) zamiast zaciągania kredytów. Do pogłębienia tego
zjawiska doprowadził wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych (początkowo
głównie firm amerykańskich) oraz rozwój techniki umożliwiający poprawę łączności
między bankami.2
1
2
S. Rączkowski (red.), Rozliczenia międzynarodowe, PWE, Warszawa 1977, s. 370-375.
A.B. Kisiel-Łowczyc (red.), Współczesna gospodarka światowa, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1999, s. 164 i 167-168.
168
Tabela 1.
Monika Bodo
Wartość euroobligacji emitowanych w latach 1970-1990
Lata
1970
1975
1976
1977
1978
1979
1984
mln. USD
2.966
8.567
14.328
17.771
14.125
18.726
79.458
lata
1985
1986
1987
1988
1989
1990
mln. USD
136.731
188.747
140.535
178.869
212.853
181.879
Źródło: „World Financial Markets”, marzec 1978, s. 2; lipiec 1978, s. 13; wrzesień/październik 1987,
s. 18; wrzesień 1988, s. 18; „International Capital Markets. Developments and Prospects”,
maj 1991 s. 1023.
Euroobligacje mogą być emitowane przez różnego rodzaju jednostki, z tego też
powodu rynek euroobligacji dzieli się na cztery sektory:
1. sektor publiczny, który obejmuje rządy – przedsiębiorstwa państwowe i władze
terytorialne,
2. sektor prywatny, obejmujący banki komercyjne i wyspecjalizowane instytucje
finansowe,
3. sektor prywatny niefirnansowy, w skład którego wchodzą przedsiębiorstwa prywatne spółki akcyjne, wielkie korporacje ponadnarodowe,
4. sektor organizacji międzynarodowych, z Bankiem Światowym na czele, Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i regionalnymi bankami rozwoju.4
Głównymi nabywcami i emitentami euroobligacji są inwestorzy instytucjonalni
(np. fundusze emerytalne czy towarzystwa ubezpieczeniowe), banki komercyjne (ok.
100 domów handlowych i banków zdominowało pośrednictwo na rynku wtórnym) i
inwestorzy indywidualni, wszyscy oni traktują zakup obligacji jak lokatę kapitału.
Inwestorzy działający na rynku euroobligacji kierują się różnymi motywami. Najczęściej podkreślanymi przyczynami lokowania kapitału na tym rynku są: możliwość
uzyskania wyższego dochodu niż na rynkach krajowych, możliwość uzyskania portfela
walorów, których poziom ryzyka odpowiada inwestorom, czy możliwość uniknięcia
opodatkowania np. poprzez inwestowanie za pośrednictwem kont dyskrecjonalnych
(anonimowych) założonych i prowadzonych najczęściej przez banki szwajcarskie.
Wśród inwestorów – jeśli chodzi o kraj siedziby – prym wiodą inwestorzy pochodzący
z krajów wysokorozwiniętych. Wszelkie operacje, jakie mają miejsce na tym rynku
objęte są tajemnicą, czego dowodem jest brak publikowanych danych o transakcjach
zawieranych na rynku wtórnym oraz o obecnych na nim inwestorach. Na rynku tym
nie ma oficjalnych kursów euroobligacji. Transakcje są zawierane drogą telefoniczną i
elektroniczną, po uprzednim rozpoznaniu cen oferowanych przy ich sprzedaży i zakupie. Najpełniejszą wiedzę można uzyskać często jedynie na rynku pierwotnym. 5
3
4
5
K. Zabielski, Finanse międzynarodowe, PWN, Warszawa 1998, s. 245.
Ibidem, s. 235.
Ibidem, s. 236-246; „Rzeczpospolita” nr 42, 19 lutego 2002.
Polskie euroobligacje na międzynarodowym rynku kapitałowym
169
Euroobligacje denominowane są w walutach wymienialnych, najczęściej w dolarach amerykańskich i walutach krajów Unii Europejskiej przed ich wymianą a obecnie
w euro. Dla emitenta euroobligacji są one formą długoterminowego kredytu udzielonego mu w walutach innych niż waluta krajowa.
2. Przyczyny emisji polskich euroobligacji
Do chwili obecnej rząd Polski ośmiokrotnie emitował na międzynarodowym
rynku kapitałowym obligacje. Ostatnie dane publikowane przez Ministerstwo Finansów wskazują na wzrost wielkości pozyskiwanych przez rząd środków na międzynarodowym rynku kapitałowym. W sierpniu 2001 r. zadłużenie Skarbu państwa z tytułu
emisji euroobligacji wynosiło 6.985,3 mln zł. W okresie poprzednim przed ostatnią
emisją zadłużenie wynosiło 4.462,6 mln zł.6
Tabela 2.
Emisja polskich euroobligacji rządowych
Data emisji
Kwota
lipiec 1995
250 mln USD
lipiec 1996
lipiec 1997
lipiec 1997
marzec 2000
styczeń 2001
listopad 2001
luty 2002
250 mln marek
300 mln USD
100 mln USD
600 mln euro
750 mln euro
250 mln euro
750 mln euro
Termin wykupu
13 lipca 2000
lipiec 2001
1 lipca 2004
1 lipca 2017
marzec 2010
luty 2011
luty 2011
12 marca 2012
Oprocen- Banki organitowanie
zatorzy
7,75
JP Morgan
CSFB i
6,125 Deutsche Bank
7,125
JP Morgan
7,75
JP Morgan
CSFB i
6 PNB Paribas
Deutsche Bank
i
5,5 Merrill Lynch
Deursche Bank
5,5 i Merrill Lynch
5,5 CSFB i SSSB
Zastosowane skróty:
CSFB – Credit Suisse First Boston
SSSB – Schroder Salomon Smith Barney
Źródło: Dane Ministerstwa Finansów, http://www.mf.gov.pl; „Rzeczpospolita” nr 49/2002.
Emisja euroobligacji pozwala na uzyskanie walut wymienialnych, które mogą
zostać użyte do spłaty zadłużenia zagranicznego kraju. W ten sposób Ministerstwo
Finansów uzyskało pieniądze na przedterminowy wykup części obligacji Brady’ego –
z przeprowadzonej w styczniu 2001 r. sprzedaży euroobligacji. Uzyskana na międzynarodowym rynku kapitałowym kwota 750 mln euro w części (250 mln euro) wpłacona na rachunek walutowy w NBP pozwoliła na przedterminowy wykup zadłużenia.
Także emisja 10-letnich euroobligacji w lutym 2002 r. przeznaczona została właśnie na
spłatę zobowiązań zagranicznych Polski. Całość wpływów znalazła się na rachunku
6
Dane Ministerstwa Finansów: http://www.mf.gov.pl.
170
Monika Bodo
walutowym Ministerstwa Finansów w NBP. Należy zauważyć, iż pozwala to na zdobycie dewiz na spłatę lub wykup części dotychczasowego zadłużenia nie zmniejsza
jednak zadłużenia w sposób znaczący, ponieważ same obligacje stają się długiem. Ich
emisja pozwala na zmianę struktury długu zagranicznego, a co się z tym wiąże polepszenie warunków i terminu spłaty kredytu.7
Zdobycie walut na spłatę zadłużenia zagranicznego nie jest jedyną przyczyną
emisji euroobligacji. W marcu 2000 r. Polska wyemitowała 10-letnie (termin wykupu
22 marca 2010 r.) euroobligacje o wartości 600 mln euro i oprocentowaniu (kuponie)
6%. Były to pierwsze euroobligacje rządu polskiego nominowane w euro. Zanim
doszło do ich sprzedaży zaprezentowano je (tzw. roadshow) w najważniejszych finansowych centrach Europy. O poprawie wizerunku Polski jako dłużnika świadczy zainteresowanie jakim cieszyły się te obligacje – zamówienia osiągnęły w sumie wartość
2 mld euro. Emisja ta miała na celu stworzenie tzw. benchmarku, czyli punktu odniesienia dla polskich przedsiębiorstw, gdyby miały zamiar pozyskiwać środki (euro) na
zagranicznych rynkach kapitałowych.8
Przyczyny, dla których rząd decyduje się na emisję euroobligacji mogą być różne, np. wpływy ze sprzedaży euroobligacji w listopadzie 2001 r. zasiliły budżet państwa i zostały wykorzystane na finansowanie jego deficytu.9
Na lipiec 2002 r. ministerstwo finansów planowało wyemitowanie obligacji na
rynek amerykański o wartości 800 mln USD (tzw. obligacje jankeskie). Emisję taką
przewiduje ustawa budżetowa, zakładająca na rok 2002 emisję obligacji o wartości 800
mln USD i 1 mld euro (7,328 mld zł). Kwota ta została już częściowo wykorzystana w
lutym tego roku, emisja euroobligacji wyniosła 750 mln euro. Ostatnie obligacje na
rynek amerykański były emitowane w roku 1997. Obligacje jankeskie są przykładem
nieco innego rodzaju obligacji emitowanych na rynkach kapitałowych, tzw. obligacji
zagranicznych. Obligacje zagraniczne są skierowane do podmiotów działających na
terenie określonego kraju – innego niż podmiot emitujący je. Emisja tego typu obligacji odbywa się zgodnie z regułami obowiązującymi na danym krajowym rynku kapitałowym, za pośrednictwem krajowych banków. 10
7
8
9
10
Cena emisyjna obligacji to 98,32% wartości nominalnej, ich rentowność wyniosła 5,725% to o 75
punktów (0,75%) wyżej niż rentowność niemieckich obligacji skarbowych. Przy wcześniejszych emisjach w styczniu 2001 r. rentowność polskich obligacji przewyższyła obligacje niemieckie o 80 punktów, natomiast w przypadku emisji uzupełniającej z listopada 2001 r. tylko 74 punkty. Dane Ministerstwa Finansów w: http://www.mf.gov.pl; „Rzeczpospolita” nr 49, 27 lutego 2002
Cena emisyjna tych obligacji wyniosła 98,3% wartości nominalnej natomiast rentowność ostateczna
6,24% - o 0,82% więcej niż dochodowość obligacji rządu Niemiec (inwestorzy więc ocenili, iż ryzyko
niewypłacalności Polski o taką wartość przewyższa ryzyko związane z rządowymi papierami niemieckimi) „Rzeczpospolita” nr 57, 8 marca 2000.
Cena emisyjna obligacji to 98,32% wartości nominalnej, ich rentowność wyniosła 5,725% to o 75
punktów (0,75%) wyżej niż rentowność niemieckich obligacji skarbowych. Przy wcześniejszych emisjach w styczniu 2001 r. rentowność polskich obligacji przewyższyła obligacje niemieckie o 80 punktów, natomiast w przypadku emisji uzupełniającej z listopada 2001 r. tylko 74 punkty. Dane Ministerstwa Finansów: http://www.mf.gov.pl; „Rzeczpospolita” nr 279, 26 listopada 2001; „Rzeczpospolita”
nr 49, 27 lutego 2002
Rzeczpospolita nr 92, 19.04.2002; Dla odróżnienia obligacje emitowane na rynku brytyjskim przez
cudzoziemców noszą nazwę „buldog” (bulldog), na rynku japońskim są to obligacje „samurajskie”
(samurai bonds). red. A.B. Kisiel-Łowczyc, Współczesna gospodarka światowa, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1999, s. 168
Polskie euroobligacje na międzynarodowym rynku kapitałowym
171
Do wzrostu zainteresowania pozyskiwaniem walut obcych drogą emisji euroobligacji przyczynił się relatywny spadek kosztów obsługi zadłużenia zagranicznego w
porównaniu z zadłużeniem na rynku krajowym, dotyczy to m.in. niższego oprocentowania. Dodatkowym czynnikiem zachęcającym stało się wzmocnienie kursu polskiej
waluty. Zagrożeniem staje się w ostatnim okresie wzrost długu publicznego, który
może osiągnąć w 2003 r. nawet 50% PKB. Koszty obsługi publicznego długu państwowego na rok 2002 przewidziane w projekcie budżetu na ten rok oszacowano na
25.800 mln zł z czego 21.400 mln zł to zadłużenie krajowe, zaś 4.400 mln zł to zadłużenie zagraniczne.11
W roku 1999 koszty obsługi długu krajowego w znacznym stopniu (czterokrotnie) przekraczały koszty obsługi zadłużenia zagranicznego.
Tabela 3.
Koszty obsługi długu krajowego i zagranicznego w 1999 r.
Zadłużenie nominalne
(w mld zł)
dług krajowy
dług zagraniczny
kwota długu
134,4
129,7
wydatki na obsługę
relacja (w %)
15,0
3,9
11,2
3,0
Źródło: S. Nieckarz, Dług publiczny i zadłużenie zagraniczne, Nowe Życie Gospodarcze nr 48,
26.11.2000 s. 17
Biorąc pod uwagę dane na rok 2002 relacja ulega zmniejszeniu, nadal jednak
tańszy jest dług pozyskiwany za granicą (niemal trzykrotnie).
Tabela 4.
Koszty obsługi długu krajowego i zagranicznego w 2002 r.
Zadłużenie nominalne
(w mld zł.)
dług krajowy
dług zagraniczny
kwota długu
230
118’2
wydatki na obsługę
21,4
4,4
relacja (w %)
9,3
3,7
Źródło: opracowanie własne na podstawie ustawy budżetowej; P. Jabłoński, Coraz większy ciężar deficytu,
„Rzeczpospolita” nr 278, 28 listopada 2001.
Dane w tabeli przedstawiają zadłużenie w ujęciu nominalnym wraz z odsetkami,
aby więc dokładnie zobrazować różnice między kosztem obsługi długu krajowego i
zagranicznego należałoby odsetki odliczyć od tej wielkości, od roku 1998 Ministerstwo Finansów w uzasadnieniach do budżetu nie podaje tej wielkości w odniesieniu do
wielkości kapitału. Należy oczekiwać, iż w przypadku jej uwzględnienia relacja obsługi długu zagranicznego w stosunku do krajowego byłaby jeszcze korzystniejsza. Relatywnie wysokie koszty obsługi długu krajowego, wynikające m.in. z dysproporcji w
stopach procentowych kredytów krajowych i zagranicznych może w przyszłości skłaniać rząd do zaciągania większej ilości pożyczek na rynku międzynarodowym niż
krajowym. Wyjaśnienie, iż pożyczka na rynku krajowym wzbogaca obywateli danego
kraju nie wchodzi w grę, ponieważ krajowy rynek długu publicznego jest także do11
„Rzeczpospolita” nr 42, 19 lutego 2002.
172
Monika Bodo
stępny dla inwestorów zagranicznych, którzy zachęceni korzystnym oprocentowaniem
dość chętnie kupują obligacje skarbowe i bony rządu polskiego.12
Z możliwości pozyskania kapitału drogą emisji euroobligacji korzystają także
polskie przedsiębiorstwa. W połowie 2001 r. szacowano, iż inwestorzy zagraniczni są
w posiadaniu papierów dłużnych polskich firm o łącznej wartości ok. 3 mld USD. Do
końca roku wartość ta osiągnęła 3,6 mld USD. Liderem jest Telekomunikacja Polska
S.A., która do połowy 2001 r. sprzedała na międzynarodowym rynku kapitałowym
euroobligacje o wartości 1 mld USD i ok. 1,5 mld euro. Początkowo większość emisji
była denominowana w dolarach amerykańskich, obecnie ze względu na oczekiwane
przystąpienie Polski do Unii Europejskiej wiele firm wybiera emisje w euro. W połowie 2001r. wartość emisji w obu walutach była porównywalna. Także część jednostek
samorządów terytorialnych pozyskuje w ten sposób środki na swą działalność i inwestycje. W połowie 2000 r. kwota zadłużenia zagranicznego z tytułu emisji papierów
wartościowych wynosiła ok. 134 mln zł. i przewyższała kwotę zaciągniętych za granicą kredytów niemal dwukrotnie.13
Tabela 5.
Wybrane emisje euroobligacji przedsiębiorstw polskich
Przedsiębiorstwo
BPH
Bank Handlowy
LOT
Elektrownia Turów
Kwota
100 mln USD
200 mln USD
100 mln USD
270 mln EUR
Data emisji
1997
1997
1998
2001
Źródło: ING Barings.
3. Rating polskich euroobligacji
Z upływem czasu da się zauważyć pewna tendencja związana z polskimi euroobligacjami – ich oprocentowanie ulega zmniejszeniu, przy jednoczesnej poprawie
ratingu. Emitowane w 1995 r. euroobligacje otrzymały oceny od firm: Standard &
Poor’s BB, oraz BB+ od IBCA. Rating jest opinią oceniającą ryzyko kredytowe podmiotu zaciągającego dług na rynku międzynarodowym. Jest to opinia określająca
możliwości spłaty zadłużenia wraz ze zobowiązaniami towarzyszącymi zadłużeniu.
Rating jest wyrażany za pomocą symboli i określa w syntetyczny sposób sytuację
zarówno samego dłużnika jak i jego otoczenia, z jednoczesnym uwzględnieniem
ryzyka towarzyszącego walucie w jakiej jest zaciągany dług oraz ryzyka transferu (gdy
w trudnej sytuacji gospodarczej istnieje możliwość ingerencji banku centralnego kraju
emitenta). Ocena ta dotyczy z reguły prognoz, określa więc możliwości regulowania
przyszłych płatności. Ponieważ z prognozowaniem wiąże się także ryzyko, więc oceny
różnych agencji ratingowych często różnią się między sobą, nie są to jednak z reguły
12
13
Drogi dług publiczny, „Rzeczpospolita” nr 267, 16 listopada 1999; S. Nieckarz, Dług publiczny i
zadłużenie zagraniczne, „Nowe Życie Gospodarcze” nr 48, 26 listopada 2000, s. 17.
Zadłużenie rośnie powoli, „Rzeczpospolita” nr 163, 14 lipca 2000; S. Karpiński, Korzystniejsze niż
kredyty, Rzeczpospolita nr 86, 11 kwietnia 2001.
Polskie euroobligacje na międzynarodowym rynku kapitałowym
173
różnice bardzo znaczące. Ratingi sporządzane dla obligacji rządowych mają wpływ na
ocenę obligacji emitowanych na międzynarodowych rynkach kapitałowych przez
innych rezydentów danego kraju, ponieważ sytuacja w kraju emitenta będzie wpływać
na jego ocenę i możliwości spłaty zadłużenia. Ocena taka nie przekracza z reguły
górnego pułapu ratingowego sporządzanego dla kraju emitenta.14
W przypadku ratingu oceniającego państwo emitujące euroobligacje brana jest
pod uwagę zdolność i gotowość banku centralnego państwa do obsługi zagranicznego
zadłużenia państwa, lecz także obsługi zadłużenia zagranicznego podmiotów gospodarczych i warunki towarzyszące udostępnianiu walut obcych. Dzięki temu określa się
nie tylko zdolności kredytowe rządu państwa, ale także całego sektora publicznego. W
przypadku oceny zdolności do spłaty zadłużenia zagranicznego bierze się także pod
uwagę szereg wskaźników makroekonomicznych, m.in. saldo wymiany z zagranicą.
Przy sporządzaniu ratingów uwzględnia się zarówno politykę wewnętrzną, jak i zagraniczną oraz stan gospodarki krajowej i zagranicznej.15
Tabela 6.
Nazwa
agencji
Moody’s
Investors
Service
Standard
& Poor’s
Fitch
A. M.
Best Co.
Wybrane agencje ratingowe o zasięgu globalnym oraz stosowane przez
nie oznaczenia
Symbole
Komentarz
Aaa, Aa1, Aa2, Aa3, A1, A2, A3
Wysoka jakość
Baa1, Baa2, Baa3, Ba1, Ba2, Ba3, B1, B2, B3
Średnia jakość
Caa1, Caa2, Caa3, Ca, C
Niska jakość
AAA, AA+, AA, AA-, A+, A, A-
Wysoka jakość
BBB+, BBB, BBB-, BB+, BB, BB-, B+, B, B-
Średnia jakość
CCC+, CCC, CCC-, CC
Niska jakość
AAA, AA+, AA, AA-, A+, A, A-,
Wysoka jakość
BBB+, BBB, BBB-, BB+, BB, BB-, B+, B, B-
Średnia jakość
CCC+, CCC, CCC-, CC
Niska jakość
Najwyższa jakość i
pierwszorzędna
Bardzo dobra i
średnia jakość
Marginesowa i
słaba jakość
A++, A+ (Superior), A, A- (Excellent)
B++, B+ (Very Good), B, B- (Fair)
C++, C+ (Marginal), C, C- (Weak)
14
15
D (Poor)
Bardzo słaba
E (Under Regulatory Supervision)
Pod nadzorem
T.T. Kaczmarek, Kryteria oceny gospodarki stosowane przez agencje ratingowe, „Gospodarka
Narodowa” nr 1-2/2002, s. 83-84.
Ibidem, s. 84-85.
174
CERA S.
A. (agencja polska)*
Monika Bodo
F (In Liquidation)
S (Rating Suspended)
AAA, AA, A
W likwidacji
Rating zawieszony
Wysoka jakość
BBB, BB, B
Średnia jakość
CCC, CC, C
Niska jakość
* oznaczenia stosowane do końca roku 2001, od roku 2002 stosuje oznaczenia takie jak Fitch.
Źródło: Basel Committee on Banking Supervision Working Papers, nr 3, sierpień 2000; T. T. Kaczmarek,
Kryteria oceny gospodarki stosowane przez agencje ratingowe, „Gospodarka Narodowa” nr 12/2002, s. 92-93.
W marcu 2002 r. agencja ratingowa Fitch opublikowała swój rating dla Polski.
Rating długoterminowy utrzymał się na wcześniejszym poziomie BBB+ dla zobowiązań walutowych, natomiast dla zobowiązań w walucie krajowej A+. Pogarszający się
stan finansów publicznych (ryzyko przekroczenia przez dług finansów publicznych
50% PKB w 2003 r.) wpłynął negatywnie na ocenę wiarygodności naszej gospodarki,
został jednak zdyskontowany przewidywanym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej w latach 2004-2005. Inne agencje oceniły Polskę podobnie Moody’s Investors
Service wystawiło notę Baa1, a Standard & Poor’s BBB+.16
4. Podsumowanie
Zadłużenie zagraniczne, w tym emisja euroobligacji, stanowi część długu państwowego publicznego. Na koniec 2000 r. dług ten wyniósł w Polsce 266,8 mld zł.
Jedynie 8,4% stanowiły papiery wartościowe, z czego jeszcze część to obligacje Brady’ego, na które zostało zamienione zadłużenie Polski wobec wierzycieli skupionych
w Klubie Londyńskim. Wielkość zadłużenia zagranicznego Polski składa się jedynie w
części z zadłużenia Skarbu Państwa. W rzeczywistości całość polskiego długu pod
koniec pierwszego kwartału 2001 r. wynosiła 69,2 mld USD, z czego 33,5 mld USD to
właśnie zadłużenie sektora rządowego zaś pozostała część 29,3 mld USD to zadłużenie
przedsiębiorstw, w tym 3,6 mld USD to papiery wartościowe przedsiębiorstw znajdujące się w rękach zagranicznych inwestorów. W ostatnich latach największa dynamika
przyrostu zadłużenia zagranicznego jest obserwowana właśnie w przedsiębiorstwach.
Pozytywnym zjawiskiem jest spadek od końca roku 1999 wartości kredytów krótkoterminowych (płatnych w ciągu roku). W marcu 2001 r. ich wartość wynosiła 9 mld
USD (w relacji do rezerw walutowych ok. 28%), podczas gdy na początku roku 2000 –
11,1 mld.17
16
17
A. Słojewska, Rating Polski bez zmian, „Rzeczpospolita” nr 68, 21 marca 2002; http://gielda.onet.pl.
W latach 1996-2000 zadłużenie zagraniczne we wszystkich sektorach gospodarki wzrosło z 47,5 mld
USD do 68,2 mld USD na koniec roku 2000 (1997 - 49,6 mld USD, 1998 – 59,2, 1999 – 64,9). Jedną
z przyczyn wzrostu zadłużenia przedsiębiorstw były emisje obligacji na rynkach zagranicznych. Dodatkowym czynnikiem zwiększającym zainteresowanie pożyczkami zagranicznymi było bardzo niekorzystne oprocentowanie kredytów złotowych, oraz niekorzystny kurs złotego i jego nadwartościowanie. To jednak stwarza zagrożenie w przypadku deprecjacji polskiej waluty, gdyż spowoduje wzrost
kosztów związanych ze spłatą kredytów (na spłatę kredytu o tej samej wartości dewizowej trzeba bę-
Polskie euroobligacje na międzynarodowym rynku kapitałowym
175
Firmy i rząd decydują się na pozyskanie kapitału z emisji euroobligacji nie tylko
ze względu na niższe koszty, lecz także ze względu na trudności ze zdobyciem na
rynku krajowym odpowiedniej wielkości środków potrzebnych na planowane inwestycje, czy wydatki. Cena emisji euroobligacji jest porównywalna z ceną kredytu bankowego, oprócz tego oferuje często korzystniejsze rozwiązania jeśli chodzi o termin
zapadalności (z reguły euroobligacje są walorami długoterminowymi średnio 5-10
letnimi co ma istotne znaczenie przy inwestycjach infrastrukturalnych, których zwrot
następuje w dłuższym okresie czasu), ponadto oferuje korzystniejsze oprocentowanie,
a także elastyczniejsze formy prawne i obowiązki informacyjne. Stwarza jednak dodatkowe ryzyko – kursowe, istnieje jednak możliwość zabezpieczenia się przed nim.
Można oczekiwać, że w najbliższych latach będzie następował dalszy rozwój tej formy
pozyskiwania kapitału. Czego dowodem jest postępujący proces zadłużania przedsiębiorstw i rządu za granicą, w tym poprzez emisję euroobligacji.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
Chrościcki T., Koniunktura w przedsiębiorstwach. Polskie długi, „Nowe Życie
Gospodarcze”, 9 września 2001.
Ministerstwo Finansów, http://www.mf.gov.pl.
Jabłoński P., Coraz większy ciężar deficytu, „Rzeczpospolita”, 28 listopada
2001.
Kaczmarek T. T., Kryteria oceny gospodarki stosowane przez agencje ratingowe, „Gospodarka Narodowa” nr 1-2/2002.
Karpiński S., Korzystniejsze niż kredyty, „Rzeczpospolita”, 11 kwietnia 2001.
Kisiel-Łowczyc A. B., Współczesna gospodarka światowa, Wydawnictwo
Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1999.
Nieckarz S., Dług publiczny i zadłużenie zagraniczne, „Nowe Życie Gospodarcze”, 26 listopada 2000, s. 16-17.
Onet.pl, gielda.onet.pl.
Rączkowski S., Rozliczenia międzynarodowe, PWE, Warszawa 1977.
„Rzeczpospolita”, 16 listopada 1999, 8 marca 2000, 14 lipca 2000, 26 listopada
2001, 19 lutego 2002, 27 lutego 2002, 19 kwietnia 2002.
Słojewska A., Rating Polski bez zmian, „Rzeczpospolita”, 21 marca 2002.
„Wprost”, 10 czerwca 2001, s. 37.
Zabielski K., Finanse międzynarodowe, PWN, Warszawa 1998.
dzie przeznaczyć więcej złotówek), a niewiele firm stać w chwili obecnej na to by zabezpieczyć się
przed takim ryzykiem. A ryzyko to jest bardzo duże biorąc pod uwagę pogarszające się wyniki handlu
zagranicznego, malejące tempo wzrostu PKB, problemy związane z budżetem Polski i ciężarem obsługi rządowego zadłużenia zagranicznego. Ok. 43% zadłużenia przedsiębiorstw stanowiły kredyty i
pożyczki zaciągnięte zagranicą (wartość na koniec marca 2001: 12,5 mld USD – o 26% wyższa niż
rok wcześniej; 8 mld USD kredytów bezpośrednio uzyskanych od inwestorów zagranicznych z tzw.
spółek matek; ok.. 5 mld USD to kredyty handlowe – powstałe na skutek odroczenia płatności.
T. Chrościcki (red.), Koniunktura w przedsiębiorstwach. Polskie długi, „Nowe Życie Gospodarcze” nr
17, 9 września 2001, s. 24; „Wprost” nr 23, 10 czerwca 2001, s. 37.
mgr Agnieszka Jakubowska
Politechnika Koszalińska
Katedra Mikroekonomii i Ekonomii Stosowanej
Przedsięwzięcia offshore w aspekcie globalizacji gospodarki
„W epoce informacyjnej termin „offshore” nie będzie oznaczał innego kraju
jako raju podatkowego; „offshore” będzie mogło oznaczać cyberprzestrzeń”.
Robert Kyosaki „Kwadrat przepływu gotówki”
Proces międzynarodowej globalizacji gospodarki w zasadniczy sposób zmienił
relacje pomiędzy krajowymi systemami podatkowymi. Rosnąca liczba podmiotów
gospodarczych prowadzących działalność na skalę międzynarodową, swoboda przepływów kapitałowych między poszczególnymi krajami, jak również łatwość zawierania transakcji o charakterze globalnym, stworzyła możliwość minimalizowania obciążeń podatkowych przez przedsiębiorstwa. Działania te realizowane są przy wykorzystaniu różnego rodzaju mechanizmów podatkowych, do których zaliczyć należy:
• tworzenie przedsiębiorstw typu offshore;
• realizacja transakcji pozornych;
• stosowanie cen transferowych;
• niedostateczną kapitalizację.
Upowszechnienie tego typu zachowań podmiotów rynkowych w skali gospodarki krajowej powoduje wystąpienie szeregu następstw, zarówno społecznych, jak i
gospodarczych. Wymusza ono obniżenie krajowych podstaw opodatkowania, zmianę
struktury obciążeń fiskalnych nakładanych na przedsiębiorstwa w kierunku przesunięcia części ciężaru podatkowego z mobilnych na stosunkowo niemobilne czynniki
produkcji, jak również z produkcji na konsumpcję. Ogranicza to znacznie swobodę
prowadzenia polityki podatkowej przez dane państwo1. Zainteresowanie bezpiecznymi,
w miarę anonimowymi miejscami, w których można w dużym stopniu zminimalizować lub wręcz uniknąć płacenia podatków, wywołuje reakcję zarówno ze strony całych
systemów podatkowych, jak również indywidualnych podmiotów oferujących pełen
zakres obsługi obejmujący rejestrację spółki oraz wykorzystanie możliwości stworzonych przez tzw. raje podatkowe.
1. Raje podatkowe
Analiza współczesnych systemów podatkowych oraz zmian w nich zachodzących pozwala wyciągnąć wnioski, iż część z państw, bądź terytoriów zależnych o
własnych systemach podatkowych, wykorzystując ten globalny trend ku minimalizacji
obciążeń podatkowych, celowo zaczęła wprowadzać w swoich regulacjach prawnych
rozwiązania, mające na celu umożliwienie transferu dochodu do innego państwa niż te
1
Zob. A. Kośmider, Szkodliwa konkurencja podatkowa – nowy światowy problem, „Biuletyn Skarbowy” nr 1/2001, s. 6.
178
Agnieszka Jakubowska
w których był uzyskany, w celu objęcia go korzystniejszym, z punktu widzenia podmiotu gospodarczego, obciążeniem podatkowym. Systemy podatkowe w rażący sposób zaniżające obciążenia podatkowe i zachęcające tym samy do wykazania dochodu
w danym kraju, nazwane zostały „szkodliwymi”, bowiem ich istnienie staje się szkodliwe dla krajów, w których podmioty gospodarcze w rzeczywistości działają.
W tym miejscu wspomnieć należy, iż raje podatkowe nie stanowią ubocznego
produktu procesu globalizacji gospodarki światowej, lecz ich korzeni doszukiwać
należy się już w VI wieku p.n.e., kiedy to podatkową oazę przedsiębiorczości stanowiła wyspa Rodos, a następnie Delos. W XVII wieku rajem podatkowym były kolonie
angielskie w Ameryce Północnej, gdzie do dziś zachowały się ulotki propagujące
emigrację, jako odpowiedź na panujący w Europie ucisk podatkowy. Historia uczy, że
raje podatkowe pojawiają się zawsze w sytuacji, gdy wysokość obciążeń publicznoprawnych zmusza podmioty gospodarcze do ukrywania swoich dochodów, a zarówno
rządzący, jak i rządzeni tracą wiarę w to, iż podatki są sprawiedliwe, a wydatki państwa służą dobru ogólnemu2. Tworząc system podatkowy ustawodawca powinien
uwzględniać fakt, iż każde obciążenie podatkiem traktowane jest przez podatnika jako
pomniejszenie jego obecnego lub przyszłego stanu majątkowego. Jeżeli system podatkowy charakteryzują wysokie stawki podatkowe, to należy spodziewać się takich
skutków jak: osłabienie tempa wzrostu gospodarczego, rozwój „szarej strefy” gospodarczej, odpływ kapitału za granicę przy jednoczesnym ograniczeniu napływu kapitału
zagranicznego3. Jedną ze strategii podatkowych, jaką mogą zrealizować przedsiębiorcy
w warunkach zbyt dotkliwych obciążeń fiskalnych, jest przeniesienie działalności do
miejsc oferujących korzystniejsze podatkowo warunki rozwoju.
Typowy raj podatkowy to państwo, którego główne źródło dochodów budżetowych stanową opłaty rejestracyjne, płacone przez zakładane tam spółki4. Do kategorii
tej zalicza się wszystkie wyspy egzotyczne, jak: Kajmany, Antyle Holenderskie czy
Wyspy Bahama. Drugą kategorię rajów podatkowych, określanych jako preferencyjne
systemy podatkowe, stanowią państwa stosujące zwolnienie podatkowe od dochodu,
który został wytworzony na ich terytorium. Zabieg ten ma na celu zachęcenie przedsiębiorców do inwestowania na terenie kraju stosującego tenże instrument podatkowy.5
2
3
4
5
Jest wiele powodów, które sprawiają, że opodatkowanie napotyka granice możliwości realizacji
funkcji dochodowej. Z reguły wiążą się one z naruszeniem zasad kształtowania racjonalnego systemu
podatkowego, w tym z deprecjonowaniem znaczenia zasady sprawiedliwości opodatkowania. W kontekście wydajności fiskalnej podatku wiąże się ona z granicami opodatkowania w sensie ekonomicznym i psychologicznym. Są to bowiem dwie główne przyczyny mogące doprowadzić do naruszenia
granic opodatkowania i związanego z tym kryzysu finansów publicznych. Ze względu na uwarunkowania ekonomiczne i psychologiczne może powstać zjawisko określane w doktrynie, a potwierdzone
w praktyce podatkowej jako „przeciwreakcja” na nacisk fiskalny. Zobacz: A. Truger, Die neue Finanzwissenschaft zwischen Realitätsferne und Irrelevanz der Annehmen, Europäischer Verlag der
Wissenschaften, 1998; oraz A. Gomułowicz, Zasada sprawiedliwości podatkowej, materiał internetowy: http://www.proinfo.pl/eksiążka/
S. Owsiak, Finanse publiczne, Teoria i praktyka, Warszawa 1999, s. 184. „Można przyjąć w sensie
teoretycznym i praktycznym, że istnieją granice opodatkowania, których przekroczenie wywołuje negatywne następstwa przejawiające się w ograniczaniu działalności (aktywności) gospodarczej i
zmniejszeniu się dochodów państwa”. Ibidem.
W. L. Sinclair, Tax Gulide 1993-1994, Chapman, London 1993, s. 290.
Przykładem takich zachowań może być również polska polityka podatkowa realizowana w specjalnych strefach ekonomicznych.
Przedsięwzięcia offshore w aspekcie globalizacji gospodarki
179
Dokładniejszą klasyfikację rajów podatkowych można przeprowadzić z punktu
widzenia następujących kryteriów6:
• brak opodatkowania dochodów, przyrostu kapitału i majątku (np. Bahrajn, Vanautu,
Kajmany) – kraje o korzystnej sytuacji fiskalnej, liberalnym i elastycznym systemie
prawnym, dopuszczające uproszczoną formę zakładania i prowadzenia spółek;
• pobieranie podatku dochodowego wg zasad terytorialnych, czyli od dochodów
uzyskanych z działalności na terenie danego kraju, natomiast inne dochody, wynikające ze źródeł zagranicznych, jak dywidendy, oprocentowania, należności licencyjne itp., pozostają wole od opodatkowania; przykładem mogą być takie kraje jak:
Panama, Filipiny, Kostaryka, Haiti, Liberia;
• niska stopa opodatkowania – wyspy na Kanale la Manche, Antyle Holenderskie;
• preferencje podatkowe dla określonych przedsięwzięć – Gibraltar, Jamajka;
• wprowadzenie tzw. przywilejów holdingowych związanych z działalnością mającą
na celu przejmowanie udziałów w innych przedsiębiorstwach lub prowadzących
działania wyłącznie administracyjne, takie jak np. udzielanie kredytów; przykładem
tego typu rajów podatkowych może być Lichtenstein, Luksemburg, Singapur, pod
pewnymi względami również Szwajcaria oraz Holandia;
• preferencje w kierunku osób fizycznych – Andora, Monako, Wyspy Bahama,
Bermudy, Kajmany.
2. OECD kontra „raje”
Odpowiedzią państw spoza grupy „rajów”, na zbyt liberalne systemy opodatkowania dochodów, stało się wypracowanie wspólnej polityki zwalczania przyczyn i
skutków szkodliwej konkurencji podatkowej, realizowanej pod sztandarami Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Pierwszym etapem działań było
zdefiniowanie kryteriów kwalifikujących dany system podatkowy jako szkodliwą
konkurencje podatkową7. Do najważniejszych zaliczono8:
1. brak lub bardzo niska stopa opodatkowania, jako punkt wyjściowy do kwalifikacji;
2. uprzywilejowanie, poprzez niższe opodatkowanie lub jego brak, dochodów „przetransferowanych” do danego kraju w stosunku do dochodów osiągniętych na jego
terytorium;
3. brak przejrzystości przepisów podatkowych, umożliwiający niektórym podatnikom
pozyskiwanie szczególnych przywilejów zmieniających ustawowe regulacje podatkowe, bez wyraźnego określenia kryteriów przyznawania tych preferencji;
4. brak efektywnej wymiany informacji podatkowej z innymi państwami – tj. odmowa udzielania informacji administracjom innych państw o dochodach transferowanych do danego kraju przez osoby podlegające jurysdykcji podatkowej tych
państw, co powoduje, iż kraje te wykorzystywane zostają jako miejsce legalizacji
dochodów pochodzących z działalności przestępczej;
6
7
8
Zob. M. Zyniewicz, D. Załupka, Luki podatkowe, Netnet, Wrocław 1999, s. 28-29.
Kryteria szkodliwej konkurencji podatkowej opublikowane zostały w Raporcie OECD z 9 kwietnia
1998 r.
Por.: A. Kośmider, Szkodliwa..., op. cit., s. 7.
180
Agnieszka Jakubowska
5. brak jawności i przejrzystości finansowej co umożliwia realizację transakcji o
wartości nieproporcjonalnej w stosunku do wysokości inwestycji lub zatrudnienia.
W oparciu o zaprezentowane kryteria w dniu 26 czerwca 2000 r. OECD oficjalnie opublikowała wykaz 31 krajów oraz terytoriów posiadających systemy podatkowe
stanowiące szkodliwą konkurencję podatkową, dzieląc je na dwie grupy. Pierwsza z
nich obejmowała kraje i terytoria, w których cały system podatkowy jest szkodliwy dla
innych państw, druga zaś – kraje zawierające w swoim ustawodawstwie niektóre z
rozwiązań o działaniu szkodliwym dla innych systemów podatkowych wraz z ich
wskazaniem. Weryfikacja listy OECD opublikowana 18 kwietnia 2002 roku wykazała,
iż po prawie czterech latach intensywnej kampanii na rzecz likwidacji rajów podatkowych, na ich wykazie pozostało tylko siedem jurysdykcji9: Andora, Lichtenstein,
Liberia, Monako, Wyspy Marshalla, Nauru, Vanuatu.
Obecnie państwo, aby nie znajdować się na „czarnej liście” musi spełniać dwa
główne założenia planu „Porozumienia”, a mianowicie:
1. wymóg identyfikacji beneficjentów – przejrzystości;
2. wymóg efektywnej wymiany informacji.
Krytycy kampanii OECD przeciwko rajom podatkowym, zarzucają jej, iż jest
pełna hipokryzji biorąc pod uwagę fakt, iż kilka krajów należących do samej organizacji posiada zagwarantowany systemem prawnym brak identyfikacji, czy też brak
efektywnej wymiany informacji. Ci, którzy posuwają się dalej twierdzą, iż raje podatkowe istnieją za przyzwoleniem elit władzy krajów rozwiniętych, a z ich istnienia
zadowolone są zarówno wielkie firmy, jak i postaci ze świata polityki, finansów,
mediów, przemysłu10. Szereg rajów to enklawy wykrojone z terytorium najbogatszych
krajów – USA, Wielkiej Brytanii, Holandii. Suwerenem na wyspie Man, Gibraltarze i
Wyspach Normandzkich kanału La Manche jest parlament angielski, zaś Aruba czy
Antyle Holenderskie to części Królestwa Niderlandów. Dzięki grze z fiskusem fortun
dorabiają się banki i kancelarie prawne. Na głównej ulicy stolicy Wysp Bahama stoją
okazałe biurowce, zaś wyspa Guernsey z 60 tys. mieszkańców jest siedzibą ponad 80
banków. To oczywiście nieliczne przykłady znakomitej prosperity oaz podatkowych.
3. Unia Europejska wobec szkodliwych praktyk podatkowych
Lista szkodliwych praktyk podatkowych oraz Lista Krajów i Terytoriów wraz ze
sposobami za pomocą których stosują szkodliwe praktyki podatkowe, opublikowana
została również przez Unię Europejską. Jako najbardziej szkodliwe działania uznała:
1. Zasadnicze różnice w stawkach podatku pośredniego w różnych krajach mogące
zniekształcać wzorce zakupowe konsumenta.
2. Zniekształcenia spowodowane własną stawką VAT i akcyzy, bądź zróżnicowanie
zastosowania i interpelacji w Krajach Członkowskich.
3. Wysokie stawki krańcowe podatku bezpośredniego, które zachęcają osoby o
wysokich zarobkach do „ucieczki podatkowej” do krajów o niższych stawkach.
9
10
OECD – Czarna Lista 2002, materiał internetowy http://www.ocra.pl/, 13 maja 2002.
Zob.: P. Szałamacha, Ucieczka do raju na ziemi, materiał internetowy http://www.sprawapolska.pl/
archiwum_1/felietony_ucieczk_do_raju.htm
Przedsięwzięcia offshore w aspekcie globalizacji gospodarki
181
4. Nie opodatkowane i nie zadeklarowane zyski zagraniczne, szczególnie bankowe i
inne procentowe, które mogą zniekształcić rynek oszczędności.
5. Upadek istnienia bilateralnych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania w
konkretnych transakcjach, co prowadzi do utrzymywania barier handlowych wewnątrz Rynku Wspólnotowego.
6. Stosowanie podatków w celu łagodzenia cykliczności rozwoju gospodarczego
mające za zadanie przyciągnięcia inwestycji „footloose”, co może zniekształcić
rynek kapitałowy oraz dopuścić do „wakacji podatkowych” (jednakże z drugiej
strony, może być często częścią własnej polityki wspólnoty).
7. Znaczne rozbieżności w podatku dochodowym i systemie ubezpieczeń społecznych, mogące uderzać w tych, którzy pracują w Krajach Członkowskich, innych
niż ich narodowość.
4. Raje podatkowe dla offshore
„Offshore” stanowi potoczne określenie firmy zarejestrowanej w obcym dla zakładającej ją osoby systemie prawnym. Firmy takie korzystają ze specjalnych udogodnień finansowych i administracyjnych oferowanych przez ten system, najczęściej
polegających na preferencjach podatkowych. Prowadząc spółkę offshore w typowym
raju podatkowym, inwestor zyskuje dodatkowo anonimowość zarówno co do swojego
udziału w przedsięwzięciu, jak również co do rodzaju prowadzonej działalności. Korzystanie ze wszystkich przywilejów tej formy działalności jest możliwe bez konieczności fizycznej obecności zarządu, personelu, inwestorów w jurysdykcji, w której
zarejestrowane jest przedsiębiorstwo. Praktyka wykazuje, iż międzynarodowe korporacje rejestrują się jedynie formalnie w jurysdykcjach offshore, zaś fizyczna kontrola i
zarządzanie odbywa się z biur zlokalizowanych w miejscach dogodnych dla zarządu.
Do najczęściej stosowanych metod wykorzystywania przywilejów, z jakich korzystają
spółki offshore, należą11:
1. czasowe przeniesienie dochodów do raju podatkowego w celu odroczenia płatności
podatku;
2. zakup usług od firmy z raju podatkowego w celu zwiększenia kosztów i obniżenia
podstawy opodatkowania;
3. współpraca z firmą offshore, która pośredniczy w sprzedaży towarów za granicę;
4. wykorzystania umów międzynarodowych o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Regiony „offshore” z niskimi podatkami zajmują coraz istotniejszą rolę w funkcjonowaniu światowej gospodarki. Corocznie rejestruje się ponad 60 tys. firm tego
typu, zaś większość z dużych banków posiada już co najmniej jeden oddział działający
w raju podatkowym. Ocenia się, iż ponad 60% światowych aktywów zarządzanych jest
poprzez struktury offshore, i tak np. Wyspy Caymany stanowią aktualnie szóste co do
wielkości centrum finansowe świata.
Wybierając swój „raj” inwestorzy biorą głównie pod uwagę cel, jakiemu ma służyć rejestracja, jak również takie elementy jak: struktura podatkowa, polityczna i
11
Por. A. Michalski, Business na Bahamach, „Rzeczpospolita”, 27 grudnia 1999.
182
Agnieszka Jakubowska
ekonomiczna stabilizacja, system łączności, system prawny, język, struktura prawna
dotycząca poufności informacji, obowiązek prowadzenia księgowości, koszty rejestracji i utrzymania firmy. Generalnym warunkiem wymaganym przez praktycznie
wszystkie kraje jest obowiązek posiadania przez firmę siedziby w kraju rejestracji.
Najważniejsze warunki tworzenia spółki w wybranych rajach podatkowych prezentuje
poniższa tabela.
Tabela 7.
Warunki rejestracji i działania spółek offshore w wybranych rajach podatkowych
Wymagany kapitał
udziałowy
Koszty rejestracji +
koszty przygotowania
firmy do rejestracji
Roczna opłata skarbowa (płacona przy
rejestracji i co rok przy
składaniu sprawozdania
rocznego)
Roczny podatek
płacony z góry w kraju
rejestracji
Roczne opłaty zarządzające wymagane
przez prawo w kraju
rejestracji firmy ∗
Podatek od zysków
Ujawnienie właściciela
Minimalna liczba
udziałowców
Sprawozdanie roczne
Prezentacja ksiąg
rachunkowych
Cypr
Jersey
Panama
5.000
USD
Brytyjskie
Wyspy
Dziewicze
50.000
USD
1.000
CYP
10.000
GBP
10.000
USD
400 +150
USD
500+200
USD
500+200
USD
1700 +300
USD
850 +300
USD
500+200
USD
nie
nie
nie
nie
180 USD
nie
150 USD
250 USD
300 USD
4,2%
800 USD
150 USD
800 USD
800 USD
800 USD
1450 USD
1050 USD
800 USD
brak
nie
brak
nie
brak
nie
4,25%
tak
brak
tak
brak
nie
jeden
jeden
jeden
dwóch
dwóch
jeden
nie
nie
nie
tak
tak
nie
nie
nie
nie
tak
nie
nie
Niue
Wyspy
Bahama
50.000
USD
∗ prowadzenie ksiąg udziałowców, sporządzanie rocznego sprawozdania dla urzędu rejestrowego, podstawową obsługę (bez rachunkowości)
Źródło: Opracowanie własne w oparciu o materiały internetowe: http://www.offcen.pl/.
Ponieważ spółka offshore jest odrębną osobą prawną, podatki spółki rozliczane
są osobno od podatków wspólników. Podatek dochodowy spółka płaci w kraju jej
rejestracji i naliczany może on być procentowo w stosunku do jej dochodu, w postaci
ryczałtu, bądź zupełnie może zostać zwolniony z opodatkowania (patrz tabela). Po
zapłaceniu podatku dochodowego lub ryczałtu, reszta dochodu może być przeznaczona
na działalność firmy lub wypłacona jej udziałowcom w postaci dywidendy. Należy
jednakże pamiętać, iż w chwili wypłacenia dywidendy osoba otrzymująca ją uzyskuje
przychód, który może być obciążony podatkiem dochodowym obowiązującym na
terytorium jego zamieszkania. Biorąc jednakże pod uwagę fakt, iż władze podatkowe
Przedsięwzięcia offshore w aspekcie globalizacji gospodarki
183
nie są w stanie kontrolować danych finansowych firm zarejestrowanych w typowych
rajach podatkowych, nie są również w stanie udowodnić ewentualnego ukrycia dochodu przez osobę otrzymującą taką dywidendę, co ochoczo wykorzystują liczni inwestorzy rajów podatkowych. W przypadku nie wypłacania dywidendy, lecz przeznaczeniu
całości zysków na działalność firmy, na jej udziałowcach nie ciąży żaden obowiązek
podatkowy.
Przykłady funkcjonowania firm offshore można znaleźć w takich dziedzinach:12
• handel międzynarodowy – spółki importowo-handlowe działające w raju podatkowym wykorzystywane są do akumulacji zysku powstającego z transakcji handlowych, poprzez refakturowanie transakcji lub agenta, któremu płacona jest prowizja;
• usługi – firmy zarejestrowane w raju mogą sprzedawać rożnego rodzaju usługi:
doradcze, marketingowe, księgowe, agencyjne, a osiągane dochody zostają akumulowane bez nadmiernego opodatkowania;
• inwestycje – inwestowanie poprzez firmy offshore gwarantujące anonimowość
udziałowców zmniejszają ograniczenia wynikające z prawa dewizowego, ułatwiając jednocześnie dostęp do międzynarodowych rynków finansowych;
• inwestycje holdingowe – polegające na inwestowaniu wyłącznie w udziały w
firmach należących do danego przedsiębiorcy, a spółka offshore wykorzystywana
jest wówczas jako firma posiadająca oddziały w krajach o niższych zobowiązaniach
podatkowych, co stwarza im możliwość wykorzystania umów o unikaniu podwójnego opodatkowania;
• nieruchomości – polega głównie na posiadaniu nieruchomości za pośrednictwem
firmy offshore, co powoduje, iż pominięty zostaje podatek od sprzedaży nieruchomości, darowizny, spadku;
• patentów i praw autorskich – spółka offshore przejmuje prawa wynikające z
patentów, praw autorskich czy znaków towarowych, umożliwiając akumulację zysków z opłat licencyjnych bez ponoszenia nadmiernych kosztów;
• bankowości i ubezpieczeń – w rejonach offshore możliwa jest rejestracja firm z
licencją bankową lub ubezpieczeniową.
5. Raje podatkowe po polsku
Możliwość inwestowania poza terytorium Polski reguluje wiele aktów prawnych, co powoduje, iż aby poruszać się po danym obszarze oraz właściwie go zrozumieć potrzebne jest przejrzyste ich uszeregowanie. Regulacji tych należy szukać
przede wszystkim w prawie dewizowym oraz podatkowym. Pamiętać należy również,
iż w dobie globalizacji i łączenia się gospodarek krajowych, ponad prawem lokalnym
znajduje się prawo międzynarodowe, które poprzez umowy o unikaniu podwójnego
opodatkowania może mniej lub bardziej zmieniać wewnętrzny system podatkowy.
Umowy międzynarodowe po ratyfikacji stają się bowiem powszechnie obowiązującym
prawem, mogąc powodować zmianę istniejących przepisów podatkowych.
12
Opracowanie własne w oparciu o materiały internetowe: http://www.offcen.pl/.
184
Agnieszka Jakubowska
Wśród polskich uwarunkowań dotyczących tworzenia oraz działania przedsięwzięć offshore wymienić należy13:
• w obszarze prawa dewizowego – do niedawna konieczne było, w przypadku
każdej zagranicznej inwestycji, uzyskanie zezwolenia dewizowego, wydawanego
w Polsce przez Prezesa NBP. Obowiązek uzyskania zezwolenia zapewnić miał,
przynajmniej w założeniu, całkowitą kontrolę dewizową ze strony państwa nad
działalnością polskich rezydentów za granicą. Znany jest jednak fakt, iż przepisy te
nie zapobiegły rejestracji spółek w państwach o preferencyjnym systemie podatkowym. Przeszkoda ta omijana była poprzez uzyskania zezwolenia na założenie
spółki w kraju nie uznawanym za raj podatkowy, a następnie rejestracja spółki zależnej w typowym raju podatkowym. Nowe przepisy prawa dewizowego z dnia 18
grudnia 1998 roku zniosły obowiązek uzyskania zezwoleń na inwestycje w państwach należących do OECD, w wyniku czego podatnicy zyskali sporo nowych
możliwości, zaś kontrola NBP w tym zakresie praktycznie straciła znaczenie. Dodać bowiem należy, iż po zarejestrowaniu spółka offshore nie podlega już ograniczeniom polskiego prawa dewizowego, niezależnie od tego, kto jest jej właścicielem lub dyrektorem.
• w obszarze prawa podatkowego – zarówno ustawa o podatku dochodowym od
osób fizycznych, jak i od osób prawnych, jednobrzmiąco stwierdza, iż jeżeli podatnik pozostający w związku gospodarczym z osobą mającą siedzibę za granicą,
tak układa bieg swoich interesów, że nie wykazuje dochodów, bądź wykazuje
mniejsze od tych, jakie należałoby wykazywać, gdyby wymieniony związek nie
istniał, wówczas dochód tego podatnika ustala się bez uwzględnienia obciążeń
szczególnych wynikających z powyższego związku. W przypadku, jeżeli ustalenie
tego dochodu nie jest możliwe na podstawie ksiąg rachunkowych, ustala się go w
drodze oszacowania. Przepis ten ustanawia zasadę przypisania podatnikowi dochodu, który faktycznie nie został osiągnięty. Nowe przepisy podatkowe dodatkowo nałożyły na polskich przedsiębiorców prowadzących transakcje, za które bezpośrednio lub pośrednio płacą firmom znajdującym się w państwach uznanych za
stosujące szkodliwą konkurencję podatkową, obowiązek przygotowania szczegółowej dokumentacji podatkowej takiej operacji w przypadku, jeżeli łączna kwota
wynikająca z umowy, lub rzeczywiście zapłacona, przekracza w roku podatkowym
równowartość 20 tys. euro14. Dokumentacja taka musi obejmować:
1. określenie funkcji, jakie spełniają podmioty uczestniczące w transakcji,
2. przewidywane koszty i sposób kalkulacji zysków,
3. cenę przedmiotu transakcji,
4. strategię gospodarczą podmiotów,
5. inne czynniki, jeżeli miały wpływ na przedmiot transakcji,
6. oczekiwane korzyści związane z uzyskaniem świadczeń o charakterze niematerialnym.
13
14
Prawne uwarunkowania inwestowania przez polskich rezydentów w krajach stosujących szkodliwą
konkurencję podatkową, materiał internetowy http://www.ocra.pl/, 13 maja 2002.
Zob. K. Tomaszewski, Raje spoza resortowej listy, „Prawo i Gospodarka”, 9-10 czerwca 2001.
Przedsięwzięcia offshore w aspekcie globalizacji gospodarki
185
Powyższy przepis wskazuje również na sytuację, w których związek między
dwoma podmiotami wpływa na ceny ich wzajemnych świadczeń (tzw. ceny transferowe), prowadząc do ich znacznego zaniżania lub zawyżania w stosunku do cen rynkowych. W tej sytuacji organ podatkowy może określić ich wysokość na podstawie
przeciętnych cen stosowanych w danej miejscowości w dniu wykonania świadczenia.
6. Podsumowanie
Po otwarciu polskiej gospodarki na świat, nasi przedsiębiorcy szybko nauczyli
się korzystać z istniejących udogodnień podatkowych oferowanych przez raje podatkowe. Zarówno na stronach internetowych, jak i w pismach pojawiło się coraz więcej
ofert usług offshore. Czy należy uznać takie działania za szkodliwe i niezgodne z
prawem, czy też należy traktować je jako wzrost stopnia konkurencyjności na globalnym rynku inwestycyjnym, przybliżający go do modelu rynku doskonale konkurencyjnego? Problem ten wzbudzać będzie jeszcze wiele kontrowersji, a zdania są podzielone
wśród tych, którzy te podatki płacą i tych którzy z tych podatków korzystają.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Gomułowicz A., Zasada sprawiedliwości podatkowej, http://www.proinfo.pl
/eksiążka/.
Kośmider A., Szkodliwa konkurencja podatkowa – nowy światowy problem,
„Biuletyn Skarbowy” nr 1/2001.
Michalski A., Business na Bahamach, „Rzeczpospolita”, 27 grudnia 1999.
OECD – Czarna Lista 2002, http://www.ocra.pl/.
Owsiak S., Finanse publiczne, Teoria i praktyka, Warszawa 1999.
Sinclair W. L., Tax Guide 1993-1994, Chapman, London 1993.
Szałamacha P., Ucieczka do raju na ziemi, http://www.sprawapolska.pl
/archiwum_1/felietony_ucieczk_do_raju.htm.
Tomaszewski K., Raje spoza resortowej listy, „Prawo i Gospodarka”,
9-10 czerwca 2001.
Truger A., Die neue Finanzwissenschaft zwischen Realitätsferne und Irrelevanz
der Annehmen, Europäischer Verlag der Wissenschaften, 1998.
Zyniewicz M., Załupka D., Luki podatkowe, Netnet, Wrocław 1999.
Dr Jacek Buko
Katedra Polityki Gospodarczej Łączności
Uniwersytet Szczeciński
Liberalizacja polskiego rynku usług łączności
w kontekście dostosowań do wymogów integracyjnych
Unii Europejskiej
1. Wprowadzenie
Ograniczenie monopolu operatorów publicznych i objęcie polskiego rynku łączności przemianami rynkowymi umożliwiła transformacja ustrojowa w Polsce zapoczątkowana u schyłku lat 80-tych. Podstawowych kierunkiem zmian w tym obszarze
jest liberalizacja, pod pojęciem której należy rozumieć częściowe złagodzenie ograniczających przepisów prawnych, wprowadzanie zasad wolnego handlu oraz prawne
samoograniczanie zakresu i sposobu pełnienia funkcji zwierzchnich przez regulatora.
Dążność do liberalizowania rynku usług łączności w Polsce miała swoje źródło
w powszechnie dostrzeganej niewystarczającej jakości usług oraz w niezadowalającej
dynamice rozwoju strony podażowej rynku. Doświadczenia państw należących do Unii
Europejskiej wskazują, że liberalny system rynkowy najsprawniej niweluje wymienione niedomagania rynku, będąc jednocześnie podatny na pozytywne zmiany.
Rynek usług łączności w Polsce charakteryzuje silna pozycja operatorów publicznych wynikająca bezpośrednio z posiadanej wieloletniej wyłączności na działalność w okresie powojennym. Doświadczenia państw wprowadzających zmiany rynkowe w obszarze rynku usług łączności wskazują jako pożądane, aby towarzyszące
zmianom rynkowym uregulowania ściśle określały postępowanie dominującego operatora, w tym zwłaszcza:
• kształtowanie cen na jego usługi,
• utrzymywanie wyznaczonych podstawowych parametrów ilościowych i jakościowych świadczonych usług,
• zapewnienie dostępu do własnej infrastruktury konkurentom na rynku,
• możliwości i ograniczenia transferowania przez dominującego operatora środków
finansowych między usługami świadczonymi w obszarze dopuszczającym konkurencję.
Działania legislacyjne liberalizujące rynek łączności w praktyce sprowadzają się
do zmniejszenia zakresu i stopnia szczegółowości regulacji ekonomicznej, tzn. oddziaływania państwa na rynek przez ustalanie np. cen, jakości i ilości produkcji. Nie należy
jej jednak utożsamiać z zanikiem regulacyjnych funkcji państwa, lecz należy ją raczej
rozumieć jako zmianę pełnionych przez państwo funkcji regulacyjnych. Jest to odchodzenie od kompleksowej regulacji, opartej na nakazach i zakazach, na rzecz swobodnej
regulacji przedsiębiorczości, zasobów i strumieni finansowych1.
1
R. Czaplewski, Polityka gospodarcza w obszarze rynku usług pocztowych i telekomunikacyjnych,
Uniwersytet Szczeciński, Szczecin 2000, s. 108.
188
Jacek Buko
Liberalizująca rynek usług łączności w Polsce ustawa o łączności z roku 19902
umożliwiła wejście w wybrane segmenty tego rynku podmiotom niepublicznym. W
odniesieniu do działalności pocztowej zapisy ustawy (uwzględniając kolejne jej zmiany) zorganizowały tę część rynku w trzy obszary, tj.:
• obszar zastrzeżony operatora publicznego, obejmujący przesyłki listowe do 2000 g.,
paczki pocztowe oraz przekazy pocztowe;
• obszar objęty zezwoleniami ministra właściwego do spraw łączności;
• obszar usług wolnych, które można świadczyć na podstawie wpisu do ewidencji
działalności gospodarczej lub rejestru sądowego.
W odniesieniu do działalności telekomunikacyjnej ustawodawca założył stopniowe uwalnianie tego rynku począwszy od świadczenia przez operatorów niepublicznych połączeń lokalnych, następnie międzystrefowych, wyłączając jednakże obszar
połączeń międzynarodowych.
Ustawa o łączności oddzieliła wyraźnie zakres działalności pocztowej i telekomunikacyjnej. Rozróżnienie to było o tyle konieczne, że do wejścia w życie wspomnianej ustawy rynek usług łączności w Polsce obsługiwany był przez jeden podmiot
wykonujący oba rodzaje działalności, tj. przedsiębiorstwo państwowe „Polska Poczta,
Telegraf i Telefon”. Ustawodawca zobowiązał w tym akcie prawnym ministra właściwego dla spraw łączności do wydzielenia z PPTiT dwóch niezależnych przedsiębiorstw: pocztowego i telekomunikacyjnego.
W związku z powyższym kolejne projekty legislacyjne, mające na celu dalszą
liberalizację rynku łączności realizowane były dla potrzeb dwóch oddzielnych ustaw
odnośnie prawa pocztowego oraz prawa telekomunikacyjnego.
2. Zmiany rynkowe w obszarze poczty
Podstawowym aktem prawnym Unii Europejskiej w odniesieniu do rynku pocztowego jest tzw. „Zielona Księga"3 w której podjęto próbę sformułowania nadrzędnych
celów jakie winny być realizowane przez państwa członkowskie w dążeniu do stworzenia jednolitego rynku usług pocztowych. Doprecyzowaniem zagadnień dotyczących
regulacji wspólnotowego rynku pocztowego jest dotycząca usług pocztowych Dyrektywa4 zatwierdzona w 1997 roku. Dyrektywa to odnosi się do następujących zagadnień:
• świadczenia na obszarze Unii usług pocztowych o charakterze powszechnym tj.
usług prawnie chronionych o zagwarantowanym poziomie dostepności czasowej,
przestrzennej i cenowej;
• kryteriów określających usługi, które mogą być zastrzeżone dla podmiotów świadczących usługi o charakterze powszechnym oraz warunków związanych ze świadczeniem usług nie zastrzeżonych;
2
3
4
Ustawa z dnia 23 listopada 1990 roku o łączności, Dz. U. nr 86, poz. 504 (z późniejszymi zmianami).
Zielona Księga na temat jednolitego rynku usług pocztowych. Materiał informacyjny Komisji, Komisja
Wspólnoty Europejskiej, Bruksela, 11 czerwca 1992.
Dyrektywa 97/67/EC Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 grudnia 1997 r. w sprawie wspólnych
reguł rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty i poprawy jakości usług.
Liberalizacja polskiego rynku usług łączności...
189
• zasad taryfowych i przejrzystości rachunków związanych ze świadczeniem usług o
charakterze powszechnym;
• ustanawiania norm jakości dla świadczenia usług o charakterze powszechnym i
stworzenia systemu zapewniającego ich przestrzeganie;
• harmonizacji norm technicznych;
• utworzenia niezależnych krajowych organów regulacyjnych.
Optując za dalszą liberalizacją krajowego rynku pocztowego należy uwzględnić
jego specyfikę, związaną z występowaniem obszarów o niewielkim popycie, gdzie
uzyskiwane wpływy nie wystarczają na pokrycie kosztów produkcji. Pełna liberalizacja rynku pocztowego mogłaby doprowadzić do ograniczenia, bądź zaniechania obsługi tych obszarów przez zorientowanych rynkowo operatorów. Niezbędnym więc jest
utrzymanie regulacji w zakresie nałożenia na operatora publicznego obowiązku świadczenia wyraźnie określonej palety usług na wskazanym obszarze i wobec wszystkich
klientów. Rekompensatą za przypisane operatorowi publicznemu zobowiązanie jest
nadanie mu przywileju wyłączności świadczenia wybranych usług.
W celu dalszego stopniowego otwierania rynku pocztowego założono, że projekt
ustawy o prawie pocztowym powinien zawierać zapisy zakładające:
• ograniczenie obszaru zastrzeżonego dla Poczty Polskiej do przyjmowania, przewozu i doręczania przesyłek listowych i adresowych druków reklamowych o masie do
500 g (350g począwszy od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej)
oraz przyjmowania i doręczania przekazów pocztowych;
• upoważnienie Rady Ministrów do wyłączenia określonej usługi pocztowej z zakresu usług zastrzeżonych;
• odstąpienie od obowiązku uzyskiwania przez operatorów zezwoleń na świadczenie
usług kurierskich oraz usług o charakterze powszechnym powyżej 2000 g.
Zaproponowane rozwiązania są zbieżne z rozwiązaniami docelowo pożądanymi
w państwach należących do Unii Europejskiej. Wbrew zamiarom i deklaracjom poselskim, rządowym i ministerialnym prace nad ostatecznym kształtem ustawy o prawie
pocztowym przebiegają nader powoli. Początkowo planowano jej uchwalenie równolegle z prawem telekomunikacyjnym w dniu 21 lipca 2000 roku. Potem prawodawca
proponował zakończenie prac nad ustawą do końca grudnia 2000 roku. Termin ten był
przedłużany najpierw do końca marca 2001 roku, a następnie do końca czerwca 2001
roku. Najnowsza wersja projektu ustawy została przyjęta przez Radę Ministrów 21
maja 2002 r. Nie można jednak przewidzieć, kiedy ustawa trafi pod obrady Sejmu, a
tym bardziej, kiedy zostanie uchwalona.
3. Zmiany rynkowe w obszarze telekomunikacji
Dostosowanie polskiego prawa w dziedzinie telekomunikacji do standardów
unijnych jest jednym z podstawowych kryteriów przyszłego uczestnictwa Polski we
Wspólnocie Europejskiej5. Ustawa, która weszła w życie wraz z początkiem 2001 roku
reguluje następujące podstawowe kwestie:
5
Telekomunikacja i technologie informacyjne są jednym z 20 dotychczas zamkniętych tzw. obszarów
negocjacyjnym.
190
•
Jacek Buko
Zgodnie z wymogami Unii wprowadzono pojęcie operatora o znaczącej pozycji
rynkowej oraz o pozycji dominującej, co w dużym stopniu ułatwia sprawę przypisania obowiązku świadczenia usług podstawowych, powszechnych, dzierżawy łączy i przeciwdziałania praktykom monopolistycznym.
• Uściślono zagadnienia dotyczące usług powszechnych będących prawem każdego
obywatela do korzystania z podstawowych środków komunikacji i dostępu informacji. Sformułowano wymogi przystępności, wskazano operatorów zobowiązanych do zapewnienia powszechności usług.
• Objęto szczegółową regulacją usługi głosowe oraz transmisje danych w paśmie
fonicznym, co ma zapewnić szerszym warstwom społeczeństwa dostęp do
podstawowych usług telekomunikacyjnych, w tym internetu.
• Sprecyzowano również wymogi dotyczące uprawnień w celu prowadzenia działalności telekomunikacyjnej, aby proces analizy potrzebnych dokumentów, zezwoleń
i opłat przebiegał zgodnie z zasadami krajów Wspólnoty.
Podobnie jak w Unii Europejskiej stworzone zostały plany numeracji krajowej
wraz z Tablicami Zagospodarowania Numeracji oraz plan zagospodarowania częstotliwości z Tablicą Przeznaczeń Częstotliwości. Pominięto jednak istotną kwestię
możliwości przeniesienia numeru z którego korzysta abonent, w przypadku zmiany
operatora. Nowe prawo telekomunikacyjne uwzględnia tylko możliwość zachowania
numeru w przypadku zmiany miejsca zamieszkania lub działalności firmy tylko w
obszarze działalności tegoż operatora. Jest to sytuacja szczególnie niekorzystna dla
abonentów biznesowych mogących utracić część kontrahentów i klientów.
Ustawa o prawie telekomunikacyjnym nie uwzględnia ponadto wielu innych
ważnych kwestii, niezależnie od aspektów związanych z przeprowadzaną właśnie
przez UE nowelizacją prawa telekomunikacyjnego. Przykładowo regulacje dają możliwość szybkiego wprowadzenia konkurencji na rynek usług miejscowych i międzymiastowych, ponieważ nowo wchodzące na rynek podmioty nie muszą ponosić znacznych nakładów inwestycyjnych związanych z tworzeniem i rozbudową własnej sieci
abonenckiej (wydatki na budowę sieci dostępowej stanowią ponad 60% ogólnych
kosztów inwestycyjnych operatora). Wiąże się to jednak z niedostateczną wielkością
nakładów inwestycyjnych na rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej ze strony
nowych operatorów oraz niepewnością inwestycyjną u tzw. operatora narodowego.
Nie zakończona została sprawa tworzenia mechanizmu finansowania świadczenia usług powszechnych w przypadku, gdy będzie to konieczne ze względu na straty
ponoszone przez zobowiązanych operatorów np. odnośnie telefonizacji obszarów
wiejskich.
Podobne kontrowersje wzbudza sprawa nowego podejścia do koncesji udzielanych na prowadzenie działalności telekomunikacyjnej. Obecnie, zgodnie z wymogami
Unii, aby rozpocząć prowadzenie działalności telekomunikacyjnej należy uzyskać
zezwolenie wydawane po spełnieniu podstawowych wymogów ustanowionych w tym
celu. Opłata za zezwolenie wynosi 2500 Euro i obejmuje jedynie koszty administracyjne. Stwarza to dogodne warunki dla zaistnienia nowych podmiotów na rynku, które
będą w stanie przeznaczyć całość swoich zasobów finansowych na rozbudowę sieci.
Dodatkowo na równych warunkach uzyskują prawo do świadczenia usług nie tylko w
pewnych wyodrębnionych obszarach, ale również na terenie całego kraju, a od 2003 r.
Liberalizacja polskiego rynku usług łączności...
191
operatorzy ci będą mogli również uczestniczyć w połączeniach międzynarodowych.
Nierozwiązany natomiast zostaje problem tych operatorów, którzy uzyskali uprawnienia na prowadzenie działalności w latach 90. wnosząc za nie wielomilionowe opłaty.
Ponoszą oni obecnie olbrzymie obciążenia z tytułu tych opłat, co jest oczywiście
niesprawiedliwe i wymaga niezwłocznego uregulowania. Operatorzy ci zapowiedzieli
skierowanie sprawy do organów europejskich, co w konsekwencji może zmusić polski
rząd do zwrotu opłat za poprzednio wydane koncesje (plus odsetki od tych kwot).
Innym przykładem niewłaściwych uregulowań jest dopuszczenie przez regulatora do sytuacji, w której ceny za korzystanie z łączy zagranicznych utrzymują się w
Polsce na poziomie kilkunastokrotnie wyższym niż przeciętne ceny światowe, w tym
ceny pomiędzy krajami Unii Europejskiej. Ponadto ceny światowe cechuje tendencja
spadkowa, co nie znajduje odzwierciedlenia w cenach oferowanych w Polsce.
Poważnym problemem, który również został pominięty, a dotyczy wszystkich
operatorów działających w krajach Wspólnoty jest rozliczanie kosztów działalności.
Prawo telekomunikacyjne nie formułuje wystarczająco precyzyjnie wymogów w
zakresie rachunkowości przedsiębiorstwa, sporządzanej dla celów regulacyjnych, a
która umożliwiała by całkowite rozdzielenie kosztów i dochodów z poszczególnych
rodzajów działalności na zasadzie przyczyn ich powstawania i ustalania opartych na
kosztach opłat za poszczególne usługi. Potrzebna jest zatem w tym zakresie pilna
korekta zapewniająca regulatorowi skuteczne narzędzie kontroli cen i to jeszcze przed
wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej.
4. Podsumowanie
Rola usług pocztowych i telekomunikacyjnych w życiu społecznym i gospodarczym rośnie ze względu na nasilenie procesów informacji i komunikacji. Stworzenie
warunków sprawnego świadczenia usług pocztowych i telekomunikacyjnych uzależnione jest nie tylko od nowoczesnych technologii umożliwiających szybki obieg informacji oraz jej przetwarzanie i przechowywanie, ale przede wszystkim od wprowadzanych rozwiązań z zakresu polityki gospodarczej.
Liberalizacja gospodarki jest kierunkiem preferowanym przez Unię Europejską,
a starająca się o członkostwo w Unii Polska powinna kształtować swoje rozwiązania
wewnętrzne zgodnie z wymogami tej organizacji.
Należy zaakcentować, że w Polsce dokonano już szeregu działań, które nadają
ten kierunek przekształceń krajowemu rynkowi usług łączności. Ważne jest jednak
kontynuowanie tego procesu, co wymaga wypracowania koncepcji określającej kolejność i czas wprowadzenia poszczególnych zmian. Na podkreślenie zasługuje ponadto
potrzeba skutecznego egzekwowania prawa w obszarze rynku łączności. Zlekceważenie tego postulatu niesie niebezpieczeństwo, że przyjęte uregulowania nie przyniosą
pożądanych efektów.
192
Jacek Buko
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
Czaplewski R., Polityka gospodarcza w obszarze rynku usług pocztowych i
telekomunikacyjnych, Uniwersytet Szczeciński, Szczecin 2000.
Dyrektywa 97/67/EC Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 grudnia 1997 roku
w sprawie wspólnych reguł rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych
Wspólnoty i poprawy jakości usług.
Ustawa z dnia 23 listopada 1990 roku o łączności, Dz. U. nr 86, poz. 504
(z późniejszymi zmianami).
Zielona Księga na temat jednolitego rynku usług pocztowych. Materiał informacyjny Komisji, Komisja Wspólnoty Europejskiej, Bruksela, 11 czerwca 1992.
Część 4:
SYSTEM FINANSOWY W POLSCE
dr Tomasz Bernat
Katedra Mikroekonomii
Uniwersytet Szczeciński
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania
rynku na przykładzie rynku ubezpieczeń
1. Wstęp
Rola państwa w gospodarce jest przedmiotem wielu dyskusji w kręgach naukowców, polityków i biznesmenów. Nie ma jednolitego stanowiska, które określałoby właściwe proporcje udziału państwa. Z ogólnych założeń tych koncepcji wynika, że
na pewno nie funkcjonują skrajne modele gospodarek, a więc w pełni zliberalizowane i
w pełni nakazowo-rozdzielcze. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, które uniemożliwiają istnienie takich modeli1. Nie istnieje również jednak złoty środek: określona
równowaga pomiędzy obiema skrajnościami. Wyraźnie jest to widoczne w analizie
systemów gospodarczych i zakresie interwencjonizmu państwowego w gospodarkach
róznych państw2.
Niezależnie jednak od przyjętego schematu działania gospodarki, państwo ma
do spełnienia kilka podstawowych celów. Są one związane z niedoskonałością lub
brakiem określonych rynków. Do potencjalnych obszarów działań interwencyjnych
państwa zaliczyć należy3:
• wpływanie na nierówny podział dochodów,
• oddziaływanie na konkurencyjność rynków,
• wpływanie na pełne (lub przynajmniej pełniejsze) wykorzystanie zasobów,
• oddziaływanie na koszty i korzyści zewnętrzne,
• wpływanie na niedoskonałość w produkcji dóbr publicznych.
Państwo (rząd) w zależności od przyjętej koncepcji powinno również w odpowiednim stopniu wpływać zarówno na sferę społeczną jak i gospodarczą. Biorąc pod
uwagę system gospodarczy Polski i przyjęty model społecznej gospodarki rynkowej,
powinna wystąpić równowaga pomiędzy oboma obszarami oddziaływań. Oznacza to
jedno, że w polskim systemie gospodarczym rola państwa jest duża w gospodarce.
Chce ono w znaczny sposób wpływać na funkcjonowanie zarówno całej gospodarki
jak i pojedynczych rynków. W zależności od politycznych uwarunkowań, tendencje te
są mniejsze lub większe w kolejnych latach funkcjonowania gospodarki polskiej po
roku 1990.
1
2
3
Por. P. Samuelson, W. Nordhaus, Ekonomia, PWN, Warszawa 1996, s. 79 i nast
K. Markowski, Rola państwa w gospodarce rynkowej, PWE, Warszawa 1992, s. 13 i nast.
Por. W. G. Shepherd, Public Policies Toward Business, Irwin, Homewood, Boston 1991, s. 116 i nast.
196
Tomasz Bernat
2. Funkcjonowanie rynków a działalność państwa
Zakładając, że państwo w znacznym zakresie może oddziaływać na gospodarkę,
należy zadać pytanie o wpływ polityki gospodarczej na poszczególne rynki. Jak znaczna powinna być rola państwa na funkcjonowanie podmiotów rynkowych? Odpowiedź
na tak postawione pytanie nie jest prosta, gdyż wiele zależy od samego rynku. W
szczególności ważna jest kwestia jakości konkurencji rynkowej. Wiedząc, że konkurencja doskonała jest jedynie modelem ekonomicznym, zakłada się, iż w praktyce
gospodarczej stroną przeważającą jest przedsiębiorstwo. Może ono poprzez wpływanie
na warunki wymiany rynkowej w znacznym stopniu oddziaływać na stronę przeciwną
– konsumentów. Możliwość uzyskania korzystniejszych warunków gry rynkowej
związana jest ściśle z siłą rynkową i udziałem firmy w rynku. Im wyższy stopień
monopolizacji rynku, tym siła ta jest większa.
Przykładami takich rynków mogą być praktycznie wszystkie funkcjonujące czyste monopole jak: PKP, Sieci Energetyczne, Zakłady Wodociągów i Kanalizacji. Obok
nich znaczną siłę posiadają również przedsiębiorstwa w bardziej konkurencyjnych
strukturach rynkowych jak oligopole i firmy w konkurencji monopolistycznej. Zaliczyć do nich można między innymi rynki kapitałowe (bankowy, ubezpieczeniowy),
branże przemysłowe (produkcja samolotów, samochodów) czy sektory świadczenia
usług (oprogramowanie komputerowe, doradztwo i konsulting ekonomiczny). Specyficznym przykładem działania rynku z przewagą przedsiębiorstw, znajdujących się
jednak w tym przypadku po stronie popytu, jest rynek pracy4. W sytuacji wysokiego
bezrobocia, firmy, nawet małe, zyskują znaczną siłę rynkową.
W wymienionych wyżej sytuacjach, państwo stojąc na straży równości wszystkich stron wymiany rynkowej, powinno tak wpływać na dany rynek, aby zniwelować
negatywne tendencje5. Przykładem może być postępowanie antymonopolowe prowadzone przeciw największemu producentowi oprogramowania komputerowego na
świecie - firmie Microsoft.
Jednocześnie należy zadać pytanie o bezpieczeństwo funkcjonowania rynków.
Czy w sytuacji, gdy dany rynek (produkt) jest ważny dla społeczeństwa, rolą państwa
powinno być kształtowanie warunków jego funkcjonowania, zapewniających ten cel?
Jakie formy może przyjąć interwencja i jak dalece państwo może wpływać na funkcjonowanie podmiotów?
3. Kryteria wyboru rynku
Zasadniczym problemem związanym z wyżej postawionym pytaniem jest wybór
rynku objętego ochroną. Nie wszystkie rynki muszą być regulowane w celu zapewnienia bezpieczeństwa ich funkcjonowania. Do najważniejszych kryteriów, jakie powinny
spełniać rynki zaliczyć należy:
4
5
Por. G. Maniak, Wprowadzenie do zarządzania zasobami ludzkimi, Wydawnictwo Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu w Szczecinie, Szczecin 2001, s. 18 i nast.
Por. Premium market, “The Economist” 1998, Vol. 349.
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku...
197
•
wyraźne dysproporcje pomiędzy stronami rynku, objawiające się znaczną przewagą przedsiębiorstw,
• konieczność zapewnienia bezpieczeństwa finansowego nabywających ze względu
na przymus nabywania określonego produktu,
• posiadanie statusu instytucji społecznego zaufania przedsiębiorstw (lub rynku) ze
względu na charakter produktu6.
Kryteria takie spełnia zwykle kilka rynków. Zaliczyć do nich należy między innymi:
• rynek ubezpieczeń7,
• rynek funduszy emerytalnych8,
• rynek pracy9.
Rynek ubezpieczeń charakteryzuje się wyraźną dysproporcją pomiędzy stroną
popytową i podażowa. Jest to przykład oligopolu z dominującym liderem, w którym
największy podmiot (Grupa PZU) posiada ponad 50 % udziałów rynkowych. Produkt
tego rynku ma zapewnić ochronę finansową poszkodowanym przez wypadki losowe. Z
tego powodu podmioty w nim uczestniczące można nazwać instytucjami społecznego
zaufania. Część produktów jest obowiązkowa dla niektórych grup społecznych10.
Rynek funduszy emerytalnych powstał w Polsce w roku 1999. Ze względu na
koncesjonowanie podmiotów go obsługujących oraz trudne warunki wejścia powstało
zaledwie kilkanaście funduszy11. Uczestnictwo w drugim filarze jest obowiązkowe dla
wszystkich pracujących. Są to instytucje zaufania publicznego, gdyż podmioty te
gromadzą długoterminowe środki finansowe swoich członków z przeznaczeniem na
przyszłe wypłaty emerytur.
Rynek pracy ma odmienny charakter od wymienionych powyżej. Trudno jest tu
mówić o jednolitym charakterze podmiotów rynkowych, gdyż obejmuje on praktycznie
wszystkie przedsiębiorstwa. W sytuacji wysokiego bezrobocia uwidacznia się jednak
znaczna przewaga firm. Rynek jest niezbędny ze społecznego punktu widzenia, gdyż
praca stanowi dla większości członków społeczeństwa jedyne źródło utrzymania. Nie
istnieje, co prawda przymus zatrudniania pracowników ani przymus pracy, jednak
kwestia utrzymania się (zarabiania na życie) powoduje konieczność poszukiwania
pracy.
Wymienione wyżej rynki są przykładami pokazującymi segmenty gospodarki,
które powinny być regulowane przez państwo. Oczywiście ważną kwestią jest zakres
tej regulacji.
6
7
8
9
10
11
Por. K. Żukowska, Państwowy nadzór ubezpieczeń gospodarczych, „Wiadomości ubezpieczeniowe”
nr 3,4A/99, s. 67 i nast.
Por. T. Bernat, Konkurencja na rynku ubezpieczeń, w: T. Bernat (red.), Konkurencja, mity i fakty,
SGH, Warszawa-Kraków-Szczecin 2001, s. 946, wydanie elektroniczne.
M. Feldstein, The case for privatization, Foreign Affairs 1997, Vol. 76, Issue 4.
G. Maniak, Istota konkurencyjnego rynku pracy, w: T. Bernat (red.), Konkurencja, mity i fakty, SGH,
Warszawa-Kraków-Szczecin 2001, s. 457, wydanie elektroniczne.
Zaliczyć tu można miedzy innymi ubezpieczenia komunikacyjne, rolne i odpowiedzialności cywilnej
niektórych grup zawodowych – wolnych zawodów.
Początkowa liczba to 21 podmiotów w roku 1999. Do połowy roku 2002 liczba funduszy emerytalnych zmniejszyła się do 17.
198
Tomasz Bernat
4. Rola państwa w bezpiecznym funkcjonowaniu rynków
Państwo powinno być stróżem stojącym na straży porządku funkcjonowania zarówno gospodarki jak i rynku. Nie powinno jednak ingerować w decyzje podejmowane
przez przedsiębiorstwa obsługujące dany rynek. Jego rola winna ograniczyć się do
określenia reguł postępowania oraz zapewnienia ich przestrzegania. Przedsiębiorstwa
powinny być niezależnymi podmiotami, podejmującymi decyzje w oparciu o rachunek
opłacalności ekonomicznej. Najważniejszymi zasadami, jakie może regulować państwo są12:
• określenie warunków wejścia na dany rynek, jakie kryteria organizacyjne i/lub
finansowe muszą spełniać podmioty chcące zaistnieć na danym rynku,
• spełniania pożądanych warunków prawnych i / lub ekonomiczno-finansowych
funkcjonowania podmiotów, które funkcjonują na rynku.
Sposobów likwidacji podmiotów i konsekwencji dla słabszej strony rynku wynikających z tej przyczyny.
Warunków tych powinny przestrzegać instytucje państwowe, powołane do analizy i oceny funkcjonowania danych rynków. Powinny mieć one zakres działalności i
zakres decyzyjny umożliwiający wpływanie na podmioty gospodarcze, naruszające
określone warunki funkcjonowania.
5. Bezpieczeńrynku ubezpieczeń
Każda osoba kupująca produkty ubezpieczeniowe zwracać powinna szczególną uwagę na dwie podstawowe kwestie: jakość produktu ubezpieczeniowego oraz na
to, czy towarzystwo, które produkt sprzedaje jest bezpieczne. Bezpieczeństwo w tym
przypadku oznacza dokładnie to samo, co dla każdej innej firmy - gwarancję terminowej realizacji wszelkich zobowiązań. W przypadku towarzystw ubezpieczeniowych
jest to szczególnie widoczne. Zasada ta wynika z samej istoty ubezpieczeń. Mają one
przecież chronić osoby nabywające ubezpieczenia przed skutkami negatywnych zdarzeń losowych. Każdy ubezpieczony oczekuje, że w razie wystąpienia ryzyka, które
było chronione w polisie otrzyma rekompensatę. Dużym problemem byłaby sytuacja,
gdyby okazało się, że ubezpieczyciel, u którego nabyto ochronę nie wypłaci nam
odszkodowania, gdyż po prostu nie istnieje...
Ryzyko wystąpienia takiego scenariusza jest niewielkie, jednak istnieje. Świadczą o tym przykłady towarzystw, które zbankrutowały. Przedstawia to tabela 1.
Państwo chroni rynek ubezpieczeniowy, narzucając ustawowo zasady jego funkcjonowania. Obok rozwiązań czysto prawnych, jak na przykład konieczność uzyskania
koncesji na działalność, niezbędne jest spełnianie przez towarzystwa ubezpieczeniowe
kilku wymogów natury finansowej. Będą one przedstawione w dalszej części artykułu.
12
Por. F. M. Scherer, D. Ross, Industrial Market Structure and Economic Performance, Houghton
Miffin Company, Boston 1990, s. 329.
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku...
Tabela 1.
199
Upadłe firmy ubezpieczeniowe po roku 1990
Towarzystwo ubezpieczeniowe
ZU Hestja S.A.
PTU Gryf S.A.
TU Fenix S.A.
TU-R Polisa S.A.
TUiR Gwarant S.A.
Rok upadku
1996
1996
1997
1999
1999
Źródło: www.punu.gov.pl
Podstawy finansowego bezpieczeństwa
Każde towarzystwo ubezpieczeniowe, opiera swoje finansowe bezpieczeństwo o
trzy filary13:
• minimalny kapitał gwarancyjny,
• margines wypłacalności,
• środki własne ubezpieczyciela.
Kapitały gwarancyjne ubezpieczyciela są wielkością środków, jaką każdy
ubezpieczyciel musi zgromadzić chcą funkcjonować we właściwy sposób. Odpowiednikiem kapitałów gwarancyjnych są kapitały akcyjne spółek ubezpieczeniowych.
Kapitał akcyjny spółki nie może być niższy w tym przypadku, niż najwyższa minimalna wysokość kapitału gwarancyjnego wymaganego dla grup ubezpieczeń, w których
zakład ubezpieczeń prowadzi działalność14. Co więcej, są one niezbędne w przypadku
zakładania towarzystwa. Kapitał akcyjny, wnoszony jest wtedy w gotówce i opłacany
w całości przed zarejestrowaniem spółki.
Minister finansów określa ponadto minimalne wysokości kapitałów gwarancyjnych, jakie muszą posiadać ubezpieczyciele, chcący sprzedawać polisy na ściśle określone ryzyka. Przykładowo dla ubezpieczeń komunikacyjnych (odpowiedzialności
cywilnej), dział II, grupa 10 ubezpieczeń, wynosi on 400.000 ECU. Oznacza to, że jest
to minimalna kwota kapitału (w formie pieniężnej), jaką obowiązany jest posiadać
ubezpieczyciel, jeżeli sprzedaje ubezpieczenia komunikacyjne.
Margines wypłacalności oznacza z kolei wielkość środków własnych, jaką musi posiadać ubezpieczyciel, ustaloną na podstawie wielkości jego obrotu. Nie jest on
wartością podawaną w bilansie, lecz wielkością rachunkową, wynikającą ze zbioru
składki. Zasada ta wynika z faktu, iż w przypadku szybkiego rozwoju sprzedaży,
poziom kapitału gwarancyjnego może okazać się niewystarczający dla zabezpieczenia
wypłacalności. Stąd konieczność podnoszenia poziomu środków własnych, (do których także zalicza się kapitał gwarancyjny) do wysokości zapewniającej płynność.
Margines wypłacalności liczony jest na podstawie specjalnych formuł matematycznych
13
14
J. Lisowski, W. Jaworski, Wypłacalność zakładów ubezpieczeń, w: T. Sangowski (red.), Raiting jako
narzędzie oceny zakładu ubezpieczeń, Bonami, Poznań 2000, s. 99 i nast.
Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r o działalności ubezpieczeniowej, Dz. U. nr 11, poz 62, z późn. zm., art.
11b.
200
Tomasz Bernat
uwzględniających między innymi poziom rezerw ubezpieczyciela, wysokość składek,
poziom reasekuracji.
Środki własne ubezpieczyciela są to aktywa zakładu ubezpieczeń, z wyłączeniem aktywów przeznaczonych na pokrycie wszelkich przewidywalnych zobowiązań i
wartości niematerialnych i prawnych. Przy ustalaniu wartości środków własnych
uwzględnia się15:
• opłaconą część kapitału akcyjnego (zakładowego) – wielkość dodatnia,
• kapitał zapasowy – wielkość dodatnia,
• kapitał rezerwowy z aktualizacji wyceny – wielkość dodatnia lub ujemna,
• kapitał rezerwowy pozostały – wielkość dodatnia,
• wartości niematerialne i prawne (z wyłączeniem prawa użytkowania wieczystego
gruntu, własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego lub użytkowego) – wielkość ujemna,
• nie podzielony wynik finansowy z lat ubiegłych: zysk – wielkość dodatnia, strata –
wielkość ujemna,
• wynik finansowy netto okresu sprawozdawczego: zysk – wielkość dodatnia, strata –
wielkość ujemna,
• połowę należnych wpłat na poczet kapitału akcyjnego w przypadku spółek akcyjnych – wartość dodatnia,
• połowę należnych wpłat na poczet kapitału zakładowego, jeżeli co najmniej 25%
kapitału zostało opłacone, w przypadku towarzystw ubezpieczeń wzajemnych –
wartość dodatnia.
Ustalona w wyżej wymieniony sposób suma środków własnych stanowi podstawę do oceny wypłacalności ubezpieczyciela.
6. Wypłacalność ubezpieczyciela
Zgodnie z ustawą, podstawowe zależności finansowe, jakie muszą spełnić ubezpieczyciele, bazujące na wyżej wymienionych elementach określają dwa zapisy16:
• Zakład ubezpieczeń jest obowiązany posiadać środki własne w wysokości nie
niższej niż margines wypłacalności.
• Kapitał gwarancyjny wynosi trzecią część marginesu wypłacalności, jednak nie
mniej niż minimalna wysokość kapitału gwarancyjnego dla każdej grupy ubezpieczeń oraz dla działalności reasekuracyjnej.
Analiza powyższych zapisów pozwala na określenie trzech relacji finansowych
towarzystw ubezpieczeniowych, które jednoznacznie prezentują poziom wypłacalności
ubezpieczyciela. Są to sytuacje: właściwa, niewłaściwa i bardzo zła. Prezentuje to
rysunek 1 (a, b, c).
15
16
Ibidem, art. 45a.
Ibidem, art. 45, ust. 1 i 2.
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku...
Rysunek 1.
201
Relacje finansowe w ocenie wypłacalności ubezpieczyciela
a) Sytuacja właściwa - środki własne > margines wypłacalności
margines wypłacalności
środki własne
kapitał gwarancyjny
b) sytuacja niewłaściwa - kapitał gwarancyjny < środki własne < margines wypłacalności
margines wypłacalności
środki własne
kapitał gwarancyjny
c) sytuacja bardzo zła - środki własne < kapitał gwarancyjny
margines wypłacalności
środki własne
kapitał gwarancyjny
Źródło: opracowanie własne.
W sytuacji przedstawionej w części a) rysunku 1 wyraźnie widać, że poziom
środków własnych przewyższa poziom marginesu wypłacalności. Jest to zjawisko
pożądane, gdyż w tej sytuacji towarzystwo ubezpieczeniowe jest w pełni wypłacalne.
Sytuacje na w częściach b) i c) nie są tak oczywiste. O ile relacja przedstawione
w części b) daje jeszcze możliwość wyjścia z kłopotliwej sytuacji, na przykład poprzez
dekapitalizowanie firmy (znalezienia inwestora strategicznego, emisja akcji, obligacji),
o tyle sytuacja ostatnia jest dramatyczna. Towarzystwo ubezpieczeniowe nie ma pieniędzy na zaspokojenie roszczeń swoich klientów. W praktyce wygląda to tak, iż
202
Tomasz Bernat
zagrożona firma z ochotą przyjmuje nowe ubezpieczenia, jednakże nie kwapi się z
wypłatą odszkodowań, wynajdując setki powodów dających jej szansę na odwleczenie
płatności lub wręcz jej odmowę. Zwykle też Urząd Nadzoru powołuje w miejsce
dotychczasowych władz zarząd komisaryczny. Sytuacja taka prowadzi do szybkiego
bankructwa firmy.
Sytuacja na polskim rynku ubezpieczeń - ubezpieczenia gospodarcze
Jednym z najważniejszych wskaźników bazujących na przedstawionych wyżej
relacjach jest pokrycie marginesu wypłacalności środkami własnymi. Wskaźnik ten
liczy się według następującej formuły:
Wskaźnik =
Margines wypłacalności
Środki własne
x 100 %
Interpretacja wskaźnika jest następująca: wartość powyżej 100% oznacza, że
towarzystwo jest wypłacalne. Im wyższa jest wartość wskaźnika tym lepiej. Wskaźnik
o wartości mniejszej niż 100% oznacza problemy z wypłacalnością. Im mniejsza jest
jego wartość tym gorzej. Wartość poniżej 33 % oznacza sytuację bardzo niedobrą,
zaprezentowaną na rysunku 1 c). Wskaźnik ten może również przyjąć wartość ujemną,
co oznaczać będzie ujemne środki własne. Sytuacja taka może nastąpić wtedy, gdy
firma ponosi bardzo duże straty (przewyższające wartość kapitałów własnych towarzystwa). Jest to sytuacja kwalifikująca podmiot do zamknięcia.
Wartość wskaźnika wypłacalności dla towarzystw działających w Polsce prezentuje tabela 2.
Tabela 2.
Pokrycie marginesu wypłacalności środkami własnymi, dane za okres
styczeń-wrzesień 2001 r.
Zakład ubezpieczeń
Cardif
DAS
KUKE
Sampo
Europa
Florian TUW
Hestia
Winterthur
Partner
Zurich
Fiat
Cuprum TUW
Nordea
Inter Polska
Wartość wskaźnika
82600
17783
5485
1245
1221
1152
1044
926
850
634
620
553
538
524
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku...
PZM TU
Generali
Cigna STU
PTR
Warta
Heros
Wielkopolska TUW
PZU
TUW TUW
Agropolisa
Allianz
AIG Polska
Gerling
Compensa
Filar
Samopomoc
Polonia
Daewoo TU
203
511
459
311
291
275
253
237
231
219
200
170
148
133
124
121
115
92
-128
Źródło: „Gazeta Ubezpieczeniowa” nr 1/2002, s. 13.
Dane z tabeli 2 prezentują obraz polskiego rynku ubezpieczeń pod względem
wypłacalności. Pokazują one, iż większość towarzystw jest w pełni wypłacalna. Największe problemy w roku 2002 może mieć Daewoo TU, które nie wykazuje żadnej
płynności finansowej. Druga od końca jest Polonia. Wypłacalność w przypadku tej
firmy stoi również po znakiem zapytania. Jednak w jej przypadku wartość wskaźnika
nie odbiega znacznie od 100 % „progu bezpieczeństwa”.
7. Inne mierniki bezpieczeństwa
Obok odpowiedniego poziomu środków własnych ustawa o działalności ubezpieczeniowej wymienia dwa dodatkowe mierniki bezpieczeństwa: zakaz przyjmowania
do ubezpieczenia zbyt dużych ryzyk oraz pokrycie lokatami w odpowiedniej skali
funduszu ubezpieczeniowego.
Zakaz przyjmowania do ubezpieczenia zbyt dużych ryzyk
Związany jest z on z wielkością rezerw, jakie posiadają towarzystwa, które wyznaczają maksymalny poziom zaangażowania w jedno ryzyko. Zasada ta wynika z
ustawy o działalności ubezpieczeniowej: suma ubezpieczenia od pojedynczego ryzyka
na udziale własnym nie może przekroczyć 25% łącznej wysokości rezerw technicznoubezpieczeniowych i kapitału własnego17. To ograniczenie jest bardzo istotnym czyn17
Ibidem, art. 48a.
204
Tomasz Bernat
nikiem hamującym szybki rozwój zakładów ubezpieczeń, które nie posiadają kapitałów własnych oraz rezerw techniczno ubezpieczeniowych w odpowiedniej wysokości.
Szczególnie dotkliwe jest ono dla zakładów, które krótko działają na rynku lub ponoszą wysokie straty.
Specyfiką polskiego rynku ubezpieczeniowego w tym kontekście, są dwa aspekty: duże zróżnicowanie wielkości poszczególnych towarzystw, objawiające się występowaniem tendencji monopolistycznych oraz krótki okres funkcjonowania większej
części podmiotów oferujących ubezpieczenia.
Monopolizacja rynku ubezpieczeniowego ujawnia się w wielkości zebranych
składek oraz wysokości kapitałów własnych poszczególnych ubezpieczycieli. Największa na rynku (niezależnie od działu ubezpieczeń – majątkowe, życiowe czy łącznie) jest Grupa PZU. Posiada ona ponad 50 % całego rynku. Co więcej koncern ten
dominuje również pod względem wysokości kapitałów własnych. Samo PZU S.A.
działające na rynku ubezpieczeń majątkowych posiada kapitał własny w wysokości
2402,3 mln zł18. Druga na rynku pod tym względem Warta S.A. posiada zebrany
kapitał własny w wysokości niemal trzykrotnie mniejszej (738,4 mln zł).
Jak jednak przedstawia się zdolność poszczególnych podmiotów w ubezpieczeniach majątkowych do przyjmowania dużych pojedynczych ryzyk? Dane oraz obliczenia prezentuje tabela 3.
Tabela 3.
Wysokość sumy ubezpieczenia możliwej do zatrzymania przez wybrane
towarzystwa ubezpieczeniowe działające w Polsce, dane w mln zł
Towarzystwo
PZU
Warta
Hestia
Allianz
PTR
Filar
Europa
Heros
Cigna STU
AIG
Polonia
Samopomoc
Agropolisa
Fiat
CU TUO
Gerling
Inter Polska
Generali
18
Kapitały
własne
2402
738
713
114
105
64
50
49
43
43
42
41
40
39
31
28
25
24
Dane za rok 2001.
Rezerwy technicznoubezpieczeniowe
8015
1945
655
404
144
103
23
80
106
65
279
235
61
40
60
64
24
54
Podstawa
obliczenia limitu
10417
2683
1368
518
249
167
73
129
149
108
321
276
101
79
91
92
49
78
Limit
2604
671
342
130
62
42
18
32
37
27
80
69
25
20
23
23
12
20
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku...
Partner
Zurich
TUW Cuprum
Compensa
DAS
IF
TUW Florian
Daewoo TU
22
19
19
19
9
8
1
-45,1
13
5
18
153
0,53
2
0,05
235
35
24
37
172
9,53
10
1,05
189,9
205
9
6
9
43
2
3
0,2
47
Źródło: opracowanie własne na podstawie www.punu.gov.pl, www.rp.pl, „Gazeta Ubezpieczeniowa”.
Obliczenia limitu wysokości sumy ubezpieczenia możliwej do zatrzymania
przez towarzystwa ubezpieczeniowe działające w Polsce pokazuje duże zróżnicowanie
pomiędzy poszczególnymi firmami. Największy ubezpieczyciel na rynku PZU S.A.
może przyjąć maksymalne pojedyncze ryzyko o wartości przekraczającej 2,5 miliarda
złotych. Kolejne wielkości to: Warta 670 mln zł, Hestia 342 mln zł i Allianz 129 mln
zł. Wszystkie inne towarzystwa uzyskały wskaźnik poniżej 100 mln złotych na pojedyncze ryzyko. Najmniejsze na rynku pod względem omawianych wielkości są: IF 2,5
mln zł, DAS 2,38 mln zł i TUW Florian 0,26 mln zł. Podmioty te, działają na rynku
stosunkowo krótko: IF (dawne Sampo) oraz TUW Florian od roku 1999 zaś DAS od
roku 2000, wobec czego nie zdołały dotychczas zebrać większych środków dających
im możliwość asekuracji większych ryzyk. Towarzystwa te prowadzą ponadto ograniczoną do kilku produktów sprzedaż. Wszystko to powoduje, że skala ich działalności
jest ograniczona do wymienionych możliwości przyjmowania ryzyk.
Fundusz ubezpieczeniowy a lokaty ubezpieczycieli
Każdy ubezpieczyciel ma obowiązek tworzenia rezerw technicznoubezpieczeniowych. Stanowią one istotny element w gospodarce finansowej przedsiębiorstw ubezpieczeniowych. Konieczność ich tworzenia wynika z podstawowej zasady
działalnosci towarzystw: współmierności przychodów i rozchodów z danego okresu
ubezpieczenia do okresu sprawozdawczego19. Zasada ta określa, podział zebranej
składki brutto na dwa okresy wypłat zebranych środków finansowych: w postaci
odszkodowań i świadczeń wypłacanych na bieżąco lub w przyszłości. Jest to szczególne ważne w ubezpieczeniach gospodarczych, gdyż zawierane tam umowy są krótkookresowe (w większości przypadków do jednego roku), co stwarza konieczność
utrzymywana dużej płynności finansowej. W tym kontekście rezerwy przede wszystkim tworzą kapitał na przyszłe świadczenia ubezpieczeniowe. Ubezpieczyciele tworzą
kilka rodzajów rezerw, w zależności od miedzy innymi rodzaju ryzyka, okresu wypłaty, terminów realizacji zgłoszonych roszczeń.
Zgodnie z ustawą o działalnosci ubezpieczeniowej, rezerwy technicznoubezpieczeniowe na udziale własnym nazywane są funduszem ubezpieczeniowym20.
Pojecie udział własny odnosi się do możliwości reasekuracji ryzyk przez ubezpieczycieli. W tym znaczeniu oznacza to zebraną część składek, jaka pozostaje u ubezpieczy19
20
Por. J. Monkiewicz (red.), Podstawy ubezpieczeń, tom I, Poltext, Warszawa 2000, s. 234.
Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej, op.cit., art. 49.
206
Tomasz Bernat
ciela do własnego rozliczania. Pozostała część stanowi składkę reasekuracyjną, za
którą towarzystwo ubezpieczeniowe nabywa ubezpieczenie u innego ubezpieczyciela
(nazywanego reasekuratorem).
Ustawa o działalnosci ubezpieczeniowej nie orzeka bezpośrednio o konieczności
pokrycia funduszu ubezpieczeniowego lokatami. Obowiązek taki wynika jednak z
samej istoty budowy takiego funduszu – ma on stanowić zabezpieczenie dla wypłat
bieżących i przyszłych odszkodowań. Fundusz ubezpieczeniowy (poziom rezerw na
udziale własnym) jest w zasadzie, jedynie zapisem księgowym21, któremu należy
przyporządkować odpowiednie pozycje aktywów ubezpieczyciela stanowiące faktyczne pokrycie finansowe. Pozycjami takimi są lokaty, jakich dokonuje towarzystwo
ubezpieczeniowe.
Bezpieczeństwo osób korzystających z ubezpieczeń, jest w tym przypadku chronione w podwójny sposób: obok konieczności pokrycia funduszu ubezpieczeniowego
lokatami, ubezpieczyciele mają ściśle wymienione limity i cele inwestycyjne. Jest to
podyktowane chęcią uniknięcia zbyt ryzykownego lokowania (na przykład w akcje
przedsiębiorstw), które mogłoby doprowadzić do nagłego zmniejszenia ich poziomu.
To z kolei zachwiałoby wypłacalnością ubezpieczycieli. Głównym celem lokowana
jest bezpieczeństwo lokat. Na drugim miejscu jest rentowność i następnie dopiero
płynność. Limity inwestycyjne nie pozwalają na zbyt duże zaangażowanie się ubezpieczycieli w ryzykowne lokaty22. Większa część funduszu ubezpieczeniowego musi być
lokowana w bezpieczne instrumenty jak obligacje skarbu państwa czy bony skarbowe.
Ocena wiarygodności finansowej ubezpieczycieli w kontekście funduszu ubezpieczeniowego i poziomu lokat odbywa się poprzez analizę wskaźnika pokrycia funduszu ubezpieczeniowego lokatami. Jego budowa jest następująca:
Poziom lokat
Wskaźnik pful =
x 100 %
Fundusz ubezpieczeniowy
Interpretacja wskaźnika pful (pokrycia funduszu ubezpieczeniowego lokatami)
jest następująca: wynik poniżej 100% oznacza, że fundusz ubezpieczeniowy jest
większy niż poziom lokat. Oznaczać to może, iż część naliczonych rezerw została
spożytkowana na bieżące cele. Rodzi to wątpliwość w przyszłą wypłacalność ubezpieczyciela. Skoro dzisiaj wykorzystano środki, to skąd wezmą się one jutro? Towarzystwo ubezpieczeniowe może mieć, zatem realne problemy z wypłacalnością. Im mniejszy jest poziom wskaźnika, tym większe mogą być kłopoty.
Wskaźnik równy 100% oznacza dopasowanie poziomu lokat do funduszu
ubezpieczeniowego. Środków jest, zatem wystarczająco, na pokrycie zobowiązań
bieżących i przyszłych. Należy jednak przy tym pamiętać, że działalność ubezpieczycieli opiera się o szacowanie przyszłości. Jak wiadomo jednak, przyszłość jest nieznana i bardzo trudno jest przewidzieć, jakie zdarzenia wynikną w nawet najbliższej
21
22
Z punktu widzenia finansowania wypłat.
Na przykład dopuszczalny poziom lokat w akcje przedsiębiorstw notowanych na WGPW wynosi 40%.
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku...
207
przyszłości. W znaczący sposób świadczą o tym wydarzenia z 11 września 2001 roku
(atak na WTC) lub powódź, jaka miała miejsce w roku 1997 w Polsce. Nikt nie spodziewał się takich zdarzeń - nawet ubezpieczyciele. Rodzi się, więc pytanie (odnośnie
towarzystw)- skąd wziąć dodatkowe środki finansowe na niespodziewane ryzyka?
Odpowiedzią jest: należy zgromadzić większy niż wynika z oszacowania przyszłości
poziom rezerw23.
Wskaźnik kształtujący się powyżej 100% oznacza najlepszą sytuację. Poziom
lokat jest, bowiem większy niż fundusz ubezpieczeniowy. Przedsiębiorstwo ubezpieczeniowe posiada poziom aktywów, przewyższający potrzeby płynnego obsługiwania
zobowiązań. Daje to większe bezpieczeństwo klientom towarzystw, niż w uprzednio
wymienionych sytuacjach, z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze w razie konieczności wypłaty większych niż przewidziano odszkodowań firma posiada na to
środki w wystarczającej kwocie. Realizacja zobowiązań nie spowoduje wówczas
problemów z wypłacalnością. Po drugie, w sytuacji deprecjacji wartości aktywów
(spadku ich wartości) daje to szansę towarzystwu na wywiązanie się z umów ubezpieczenia. Ogólna zasada brzmieć będzie w tym przypadku następująco: im większy
poziom wskaźnika pful tym lepiej dla klientów towarzystwa ubezpieczeniowego.
Ocena rynku ubezpieczeń gospodarczych w omawianym kontekście
Polski rynek ubezpieczeń zmienia się ze względu na pojawianie się nowych towarzystw, jak i zmieniające się przepisy prawne. Jednym z takich przykładów są
rozwiązania dotyczące wypłacalności (bezpieczeństwa) towarzystw. Na przykład w
tym roku (2002) pokrycie rezerw techniczno ubezpieczeniowych aktywami jest łatwiejsze niż w roku przyszłym. Obecne rozwiązania prawne pozwalają na zaliczenie do
wskaźnika 50% rezerw techniczno-ubezpieczeniowych pozostających na udziale
reasekuratorów, a więc w zasadzie będących poza firmą. W latach następnych wskaźnik bezpieczeństwa obejmować będzie wyłącznie rezerwy na udziale własnym.
Jak jednak przedstawiają się towarzystwa ubezpieczeniowe działające w roku
2002 w Polsce w kontekście omawianego w artykule wskaźnika. Prezentuje to tabela 4.
Tabela 4.
23
Wskaźnik bezpieczeństwa – pokrycie funduszu ubezpieczeniowego
lokatami, stan na wrzesień 2001 r.
Zakład ubezpieczeń*
Wartość wskaźnika pful
Florian TUW
Sampo
KUKE
Cuprum TUW
37375
1015
876
698
Ubezpieczyciele mają obowiązek tworzenia rezerwy na wyrównanie szkodowości. Ma ona za zadanie
zapewnić dodatkowe środki na wypadek wahań wskaźnika szkodowości w przyszłości. Oznacza to, że
niepewność przyszłych wydarzeń uwzględniana jest w postaci dodatkowych funduszy. Mogą jednak
okazać się one zbyt małe w razie wystąpienia ryzyk katastroficznych. Obok tych działań, towarzystwa
reasekurują największe ryzyka. Zawsze jednak część szkód pokrywana jest przez firmy z własnych
zasobów finansowych.
208
Tomasz Bernat
Zurich
Fiat
Nordea
Winterthur
Europa
Partner
Generali
Inter Polska
PZM TU
Cardif
Cigna STU
Heros
Wielkopolska TUW
Agropolisa
Filar
Hestia
Gerling
TUW TUW
Polonia
Warta
AIG Polska
Allianz
Daewoo TU
PTR
Compensa
577
520
436
346
249
222
201
182
181
136
133
130
124
110
109
108
106
103
102
101
100
96
96
88
57
* Nie uwzględniono PZU, Samopomocy oraz DAS ze względu na brak danych za badany okres
Źródło: „Gazeta Ubezpieczeniowa” nr 1/2002, s. 13.
Wartości wskaźnika zaprezentowane w tabeli 1 pokazują, że istnieje duże zróżnicowanie pomiędzy towarzystwami ubezpieczeniowymi funkcjonującymi w Polsce
pod względem omawianego wskaźnika bezpieczeństwa. Większość podmiotów posiada pełne pokrycie funduszu ubezpieczeniowego lokatami, choć i miedzy nimi występują znaczne różnice. Największy poziom posiada Florian TUW (Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych). Wynika to jednak z niewielkiej skali działalności tego podmiotu i
stosunkowo wysokich lokat. Zadziwiający jest jednak, stosunkowo niski poziom
wskaźnika dla największych na rynku towarzystw. PZU za pierwsze 6 miesięcy roku
2001 posiadało wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami na
poziomie 96%, zaś wyliczony dla Warty (w tabeli 1) wyniósł 101%. Pretendujący do
największych i najsilniejszych podmiotów Allianz, posiada wskaźnik poniżej 100%.
Najsłabsze towarzystwa ubezpieczeniowe, działające na rynku detalicznym to Daewoo
TU i Compensa. O ile Compensa została dokapitalizowana przez swoich akcjonariuszy, o tyle Daewoo TU wciąż ma kłopoty ze znalezieniem inwestora. Sytuacja ta może
skończyć się zmniejszeniem liczy towarzystw działających w Polsce o jedno.
Rola państwa w kreowaniu bezpieczeństwa funkcjonowania rynku...
209
8. Podsumowanie
Rynek ubezpieczeń w Polsce spełnia warunki, które powodują, że może podlegać on regulacjom państwowym, mającym na celu bezpieczeństwo jego funkcjonowania. Państwo nie decyduje w tym przypadku za ubezpieczycieli, lecz narzuca niezależnym podmiotom zasady funkcjonowania. Składają się na nie, zarówno zabezpieczenia
prawne jak i ekonomiczno-finansowe. Ich działanie, jak pokazują przykłady zamieszczone w tekście referatu, pozwalają wyłonić spośród działających podmiotów te, które
są bezpieczniejsze i te których należałoby się wystrzegać. Decyzje, dotyczące wyboru
ubezpieczyciela, mogą, zatem polegać na konkretnych informacjach, jakie uzyskuje się
po analizie rynku ubezpieczeń.
Bibliografia
1. Bernat T., Konkurencja na rynku ubezpieczeń, w: T. Bernat (red.), Konkurencja,
mity i fakty, SGH, Warszawa-Kraków-Szczecin 2001, wydanie elektroniczne.
2. Feldstein M., The case for privatization, Foreign Affairs 1997, Vol. 76, Issue 4.
3. Lisowski J., Jaworski W., Wypłacalność zakładów ubezpieczeń, w: T. Sangowski
(red.), Raiting jako narzędzie oceny zakładu ubezpieczeń, Bonami, Poznań 2000.
4. Maniak G., Istota konkurencyjnego rynku pracy, w: T. Bernat (red.), Konkurencja,
mity i fakty, SGH, Warszawa-Kraków-Szczecin 2001, wydanie elektroniczne.
5. Maniak G., Wprowadzenie do zarządzania zasobami ludzkimi, Wydawnictwo
Zachodnio-pomorskiej Szkoły Biznesu w Szczecinie, Szczecin 2001.
6. Markowski K., Rola państwa w gospodarce rynkowej, PWE, Warszawa 1992.
7. Monkiewicz J. (red.), Podstawy ubezpieczeń, tom I, Poltext, Warszawa 2000.
8. Premium market, “The Economist” 1998, Vol. 349.
9. Samuelson P., Nordhaus W., Ekonomia, PWN, Warszawa 1996.
10. Scherer F.M., Ross D., Industrial Market Structure and Economic Performance,
Houghton Miffin Company, Boston 1990.
11. Shepherd W.G., Public Policies Toward Business, Irwin, Homewood, Boston
1991.
12. Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r o działalności ubezpieczeniowej, Dz. U. nr 11, poz
62, z późn. zm.
13. Żukowska K., Państwowy nadzór ubezpieczeń gospodarczych, „Wiadomości
ubezpieczeniowe” nr 3, 4A / 99.
dr Sławomir Antkiewicz
Instytut Handlu Zagranicznego
Uniwersytet Gdański
Derywaty jako nowe produkty polskiego systemu finansowego
Rynek derywatów (instrumentów pochodnych) rozwijał się w Polsce w kilku
ostatnich latach bardzo dynamicznie. Szczególnie szybko rozwijał się segment giełdowy tego rynku. W 2002 roku istnieje już bardzo szeroka grupa wystandaryzowanych
kontraktów giełdowych, dostępnych jest jednak również wiele instrumentów pozagiełdowych. Z całą pewnością można stwierdzić, że w Polsce funkcjonuje regularny rynek
instrumentów pochodnych.
Instrumenty pochodne niosą ze sobą szereg korzyści. Najważniejszą wydaje się
być możliwość skutecznego zarządzania ryzykiem. Pochodny instrument finansowy
umożliwia całkowitą redukcję ryzyka, czego w zasadzie nie można osiągnąć poprzez
klasyczne zarządzanie aktywami i pasywami. Ponadto derywaty zwiększają efektywność rynku finansowego, poprzez znacznie większe możliwości przeprowadzania
transakcji arbitrażowych. Nie sposób pominąć również faktu, że kontrakty terminowe
informują o oczekiwaniach rynku finansowego, co do przyszłego poziomu cen na
rynku natychmiastowym. Stosowanie derywatów rozszerza także metodologię wyceny
instrumentów finansowych, przyczyniając się do zwiększenia poziomu edukacji finansowej uczestników rynku.
1. Ryzyko stosowania derywatów
Wśród polskich menedżerów wciąż jednak utrzymuje się przekonanie, że wykorzystywanie instrumentów pochodnych niesie ze sobą istotne zagrożenia. Wydaje się,
że przekonanie to jest mocno przesadzone i co najwyżej dotyczyć może nieumiejętnego stosowania derywatów. Oczywiście z pochodnymi instrumentami finansowymi
wiąże się ryzyko. Chodzi tutaj przede wszystkim o ryzyko rynkowe, wynikające ze
zmian cen instrumentów pochodnych. Instrumenty te charakteryzują się przeważnie
dużą dźwignią finansową, co oznacza duże procentowe zmiany stóp zwrotu z instrumentu pochodnego przy znacznie mniejszych zmianach stóp zwrotu z waloru podstawowego. Nie sposób pominąć również tzw. ryzyka modelu, wynikającego z faktu, że
profesjonalne stosowanie derywatów zależy od wykorzystywania zaawansowanych
teorii opartych na założeniach, które wymagają wcześniejszej weryfikacji w warunkach danego rynku. Wykorzystanie niektórych modeli wyceny instrumentów pochodnych w warunkach polskich może okazać się nieuzasadnione.
212
Sławomir Antkiewicz
2. Derywaty na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie
W pierwszych miesiącach 2002 roku obrót giełdowy instrumentami pochodnymi
obejmował kontrakty bazujące na instrumentach rynku kapitałowego oraz rynku walutowego.
Zdecydowanie największą popularnością cieszą się notowane od stycznia 1998
roku na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie kontrakty futures na WIG201.
Z analizy rynku kontraktów futures na WIG20 w latach 2001-2002 można wyprowadzić następujące wnioski i spostrzeżenia:
• wzrost obrotów na kontraktach terminowych na WIG20 doprowadził do przynajmniej dwukrotnej przewagi obrotów na tym rynku, w stosunku do obrotów akcjami
wchodzącymi w skład indeksu WIG20. Jeszcze w roku 2000 sytuacja była odwrotna – udział kontraktów terminowych stanowił około połowy obrotów rynku kasowego;
• ważnym czynnikiem, który wpłynął na zwiększenie zainteresowania kontraktami na
WIG20, było wprowadzenie pod koniec 2000 roku sytemu giełdowego Warset, zapewniającego możliwość obserwacji struktury i wartości składanych zleceń, a także
wydłużającego znacznie czas trwania notowań;
• elementem obniżającym koszty działania na rynku futures, a tym samym przyczyniającym się do wzrostu popularności kontraktów, było obniżenie w 2001 r. przez
Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych opłaty za rejestrację transakcji oraz
zniesienie opłaty uiszczanej przez animatorów rynku praw pochodnych. Wspomnieć należy również o zezwoleniu przez KDPW w marcu 2001 r. na przyjmowanie przez biura maklerskie akcji wchodzących w skład WIG20, jako zabezpieczenia
dla kontraktów terminowych.
W kwietniu 2000 r. Zarząd GPW podjął decyzję o wyodrębnieniu w ramach
obecnie istniejących rynków Segmentu Innowacyjnych Technologii (SiTech), obejmującego spółki zaliczane do sektora telekomunikacyjno-informatycznego, jak również
inne spółki giełdowe, których przedmiotem działalności jest produkcja i usługi z
wykorzystaniem innowacyjnych technologii. Jednocześnie utworzono i rozpoczęto
obliczanie i publikację Warszawskiego Indeksu Segmentu Innowacyjnych Technologii
– TechWIG. Wraz z rosnącą popularnością spółek z sektora zaawansowanych technologii, pojawiła się potrzeba stworzenia instrumentu umożliwiającego zabezpieczenie
portfela złożonego z akcji spółek zaliczanych do tzw. „nowej ekonomii”, a także
spekulację, dzięki dużej zmienności tego rynku.
1 sierpnia 2000 r. rozpoczęły się notowania kontraktów futures na indeks
TechWIG. Szczegółowa analiza notowań obu kontraktów indeksowych prowadzi do
wniosku, że przechodzenie inwestorów z rynku kasowego odbywa się przede wszystkim na rzecz kontraktów na indeks WIG20. Mimo swojej atrakcyjności (duża zmienność powinna być istotnym stymulatorem dla działania na tym rynku inwestorów o
nastawieniu spekulacyjnym), zainteresowanie kontraktami na indeks TechWIG od
momentu debiutu znacząco spadło. U źródeł tego stanu rzeczy leży niepewność co do
1
Zob. A. Maciejewski, M. Wójcicki, Kontrakty terminowe na GPW, „Rynek Terminowy” nr 4/2001,
s. 66.
Dyrewaty jako nowe produkty polskiego systemu finansowego
213
spółek „nowej ekonomii”, które indeks ten obejmuje, a tym samym niska płynność i
trudności w otwieraniu i zamykaniu pozycji w ciągu jednego dnia2.
Przedstawiając kontrakty indeksowe na GPW, nie sposób pominąć kontraktów
futures na MIDWIG, których notowania rozpoczęły się 18 lutego 2002 roku. Wcześniej na GPW nie notowano żadnego instrumentu pochodnego odnoszącego się do
spółek średniej wielkości. Można prognozować, że kontrakty te będą się cieszyć
znacznie mniejszym zainteresowaniem, niż kontrakty na indeks WIG20. Będą one
wykorzystywane głównie przez inwestorów o silnym nastawieniu spekulacyjnym.
Analizując instrumenty pochodne oparte o instrumenty bazowe rynku kapitałowego na GPW, należy wspomnieć, że 22 stycznia 2001 r. rozpoczęły się notowania
kontraktów futures na akcje trzech spółek: Elektrimu S.A., PKN Orlen S.A. oraz
Telekomunikacji Polskiej S.A. Spółki te zostały wybrane ze względu na dużą płynność
akcji, kapitalizację i atrakcyjność inwestycyjną. Na jeden kontrakt przypada odpowiednio 500 akcji TP S.A., 500 akcji PKN Orlen oraz 300 akcji spółki Elektrim. Obowiązuje rozliczenie pieniężne, jednak GPW nie wyklucza wprowadzenia w przyszłości
możliwości fizycznej dostawy instrumentów bazowych3. Futures na akcje ułatwiają
arbitraż pomiędzy kursem papieru wartościowego a wystawionym na niego kontraktem. Umożliwiają zarabianie na spadkach kursu instrumentu bazowego, a nie tylko na
wzrostach. Warto podkreślić, że tego typu instrumenty w grudniu 2000 roku notowane
były jedynie na trzech europejskich parkietach – w Budapeszcie, Lizbonie i Sztokholmie (obrót w Londynie rozpoczął się dopiero pod koniec stycznia 2001 roku).
22 października 2001 r. na GPW znalazły się kolejne kontrakty na akcje (Pekao
S.A., KGHM Polska Miedź, BRE Bank, Agora, Prokom). Na jeden kontrakt KGHM
przypada 500 akcji, Agory 200 akcji, a na Pekao, BRE Bank i Prokom po 100 akcji.
GPW planowała również uruchomienie obrotu futures na walory Banku PrzemysłowoHandlowego i Netii. Ostatecznie jednak zdecydowano, że kontrakty na BPH pojawią
się w 2002 roku, po zakończeniu procedur związanych z fuzją BPH i Powszechnego
Banku Kredytowego, natomiast rozpoczęcie notowań kontraktów na akcje Netii uzależnione jest od poprawy sytuacji finansowej spółki.
26 listopada 2001 r. na GPW rozpoczęto notowania indeksowych jednostek syntetycznych na indeks WIG20 (MW20). Jednostki te (nazywane również akcjami indeksowymi lub akcjami syntetycznymi) są instrumentami pochodnymi, o cenie zbliżonej
do przeciętnej wartości portfela akcji, które mają zastępować – bardziej skomplikowane i kosztowne – inwestowanie w portfel akcji wchodzących w skład określonego
indeksu. Cena jednostki podąża za poziomem indeksu i zbliżona jest do ceny pojedynczej akcji, zatem daje możliwość inwestowania w portfel indeksu bez konieczności
dysponowania dużymi aktywami. Ponadto inwestycja, w odróżnieniu od inwestycji w
portfel indeksu, odbywa się w jednej transakcji, bez konieczności budowania odpowiedniego portfela. Inwestowanie w jednostki indeksowe jest jednocześnie znacznie
tańsze niż nabywanie jednostek udziałowych w funduszach indeksowych, gdzie trzeba
ponosić koszty zarządzania portfelem i koszty ogólne funduszu. W Polskich warunkach, przy niewielkiej wartości zarządzanych przez fundusze aktywów, inwestowanie
2
3
Zob. T. Wiśniewski, Analiza kontraktów indeksowych na GPW, „Rynek Terminowy” nr 4/2001, s. 72.
A. Maciejewski, Nowy instrument pochodny na GPW – futures na akcje, „Rynek Terminowy”
nr 1/2001, s. 36.
214
Sławomir Antkiewicz
w jednostki funduszy indeksowych jest bardzo drogie, a przez to zmniejsza szansę na
osiągnięcie zakładanych zysków4.
Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie pochodne bazujące na instrumentach rynku kapitałowego są reprezentowane także przez kilkadziesiąt serii
warrantów. Na początku 2002 roku notowane były warranty kupna i sprzedaży typu
europejskiego oparte na kursach kilkunastu spółek rynku podstawowego oraz indeksu
NIF, amerykańskie warranty kupna i sprzedaży na kontrakt terminowy na WIG20, a
także europejskie warranty kupna i sprzedaży oparte na indeksie WIG20 i TechWIG.
Obroty warrantami na GPW są stosunkowo niskie i z reguły nie przekraczają
kilkudziesięciu tysięcy złotych dziennie. Władze GPW traktowały warranty jako
przygotowanie do wprowadzenia opcji5. Wydaje się niemal pewne, że wprowadzenie
opcji, które dają inwestorom więcej możliwości, może przyczynić się do dalszego
zmniejszenia płynności na rynku warrantów. Jest wysoce prawdopodobne, że w najbliższych latach warranty zostaną wycofane z obrotu.
Oprócz instrumentów pochodnych opartych o instrumenty rynku kapitałowego,
na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie występują kontrakty pochodne
oparte na instrumentach bazowych rynku walutowego. Są to kontrakty futures bazujące
na kursie dolara amerykańskiego, notowane od września 1998 r. oraz kontrakty futures
bazujące na kursie euro, notowane od maja 1999 r. Zainteresowanie tymi instrumentami jest jednak niskie.
Przedstawiając plany Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie w odniesieniu do instrumentów pochodnych opartych na bazowych rynku kapitałowego,
wspomnieć warto o zamiarach wprowadzenia jeszcze w 2002 r. certyfikatów na indeksy NASDAQ-100 i Dow Jones Euro Stoxx 50. Certyfikaty indeksowe będą emitowane
przez Bayerische Hypo- und Vereinsbank (HVB), będącego strategicznym akcjonariuszem Banku Przemysłowo-Handlowego. Wartość certyfikatu na indeks NASDAQ-100,
w skład którego wchodzi 100 największych spółek notowanych na NASDAQ, będzie
zależeć od zmian indeksu oraz od kursu dolara do złotego. Z kolei wartość drugiego
certyfikatu będzie pochodną zmian indeksu opartego na akcjach 50 największych
europejskich firm wchodzących w skład Euro Stoxx 50 i kursu euro do złotego. Cena
jednego certyfikatu NASDAQ-100 stanowić będzie jeden procent wartości tego indeksu pomnożony przez kurs walutowy. W analogiczny sposób będzie obliczana wartość
certyfikatu na Euro Stoxx 50.
GPW rozpoczęła również wstępne prace nad uruchomieniem pierwszego w Polsce funduszu typu EFT (Exchange Traded Funds), a następnie kontraktów futures na
EFT.
Przedstawiając plany Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie w odniesieniu do instrumentów pochodnych opartych na bazowych rynku kapitałowego,
wspomnieć należy o zamiarach wprowadzenia opcji na indeksy oraz na akcje poszczególnych spółek. Plany te mają zostać urzeczywistnione na przełomie 2002 i 2003
roku6.
4
5
6
A. Maciejewski, Jednostki indeksowe na GPW, „Rynek Terminowy” nr 2/2001, s. 33.
Por. J. Dzieża, Zanim pojawią się futures na akcje, „Rynek Terminowy” nr 1/2001, s. 57.
Zob. A. Fierla, Opcja na opcje, „Gazeta Bankowa”, 11 grudnia 2001, s. 25.
Dyrewaty jako nowe produkty polskiego systemu finansowego
215
3. Derywaty na innych giełdach
Analizując sytuację na giełdowym segmencie rynku instrumentów pochodnych
w Polsce, wspomnieć należy również o ofercie Polskiej Giełdy Finansowej S.A.
(PGF)7 oraz Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT). Na PGF notowane są
walutowe kontrakty futures na kurs dolara oraz na kurs euro, a także kontrakty futures
oparte o poziom stóp procentowych (1- i 3-miesięczny WIBOR). Obrót kontraktami
futures na PGF jest jednak symboliczny.
Futures na kurs dolara oraz euro, a także kontrakty oparte o 1- i 3-miesięczny
WIBOR są dostępne również na WGT. 20 września 2000 r. WGT wprowadziła do
obrotu kontrakt future na kurs euro nominowany w dolarach, natomiast na początku
2001 r. – futures na kurs franka szwajcarskiego. Ważnym etapem w realizacji celu
WGT S.A., jakim jest budowa nowoczesnej, opartej na najlepszych, światowych
wzorach terminowej giełdy towarowej, było wprowadzenie do obrotu 1 października
2001 r. pierwszych w Polsce opcji na kontrakty futures na kursy walut oraz opcji na
kontrakty futures na WIBOR.
Przyznać jednak należy, że mimo szerokiej gamy innowacyjnych instrumentów
pochodnych, obrót na WGT S.A. praktycznie nie istnieje. Nie są zawierane transakcje
nawet na kontrakcie opartym na kursie dolara do złotego, który to instrument cieszył
się w 2000 r. wysokim zainteresowaniem i obrotem na poziomie kilkudziesięciu kontraktów dziennie. Głównym powodem zanikania obrotów jest słaba struktura organizacyjna samej giełdy, walka o wpływy w spółce, brak animatorów rynku i wysokie
opłaty giełdowe. Do zwiększenia obrotów nie przyczyniła się nawet zmiana prezesa w
maju 2001 r. (stanowisko prezesa WGT S.A. objął były premier – Waldemar Pawlak),
ani deklaracje innych giełd towarowych dotyczące współpracy, a w przyszłości również konsolidacji (deklaracje takie wyraziły Giełda Poznańska oraz Wschodnia Giełda
Zbożowa i Towarowa w Lublinie).
Przedstawiając giełdowe instrumenty pochodne nie sposób pominąć pochodnych
towarowych. Na Warszawskiej Giełdzie Towarowej notowane są towarowe kontrakty
futures (na pszenicę konsumpcyjną, pszenicę paszową i żywiec wieprzowy). Ponadto
WGT umożliwia zawieranie opcji na towary. Jak dotychczas głównym wystawcą opcji
na większość towarów była Agencja Rynku Rolnego. Pochodne instrumenty towarowe
notowane są również na Giełdzie Poznańskiej S.A. (GP). W obrocie występują kontrakty futures na żywiec wieprzowy.
Analizując giełdowe pochodne towarowe nie sposób pominąć oferty Giełdy
Energii S. A. Organizowany przez Giełdę Energii obrót energią elektryczną rozpoczął
się 1 lipca 2000 roku. W pierwszym roku funkcjonowania Giełdy udział obrotu w
krajowym rynku kształtował się pomiędzy 0,7 a 1,5%8. Drugim obszarem, który podlega szybkiemu rozwojowi jest rynek terminowy. Pierwszym instrumentem, wprowadzonym do obrotu 23 maja 2001 r., były kontrakty terminowe na dostawę energii
(FKT) rozumiane jako umowa pomiędzy dwoma stronami, z której wynika wzajemne
7
8
Na posiedzeniu 5 lutego 2002 r. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zatwierdziła połączenie
PGF S. A. i Centralnej Tabeli Ofert. Połączona instytucja może stać się miejscem obrotu wielu nowych instrumentów pochodnych.
M. Nowacki, Futures na Giełdzie Energii po uwolnieniu cen, „Parkiet”, 14 grudnia 2000, s. 5.
216
Sławomir Antkiewicz
zobowiązane do dostarczenia / przyjęcia energii elektrycznej w ustalonym okresie w
przyszłości po cenie określonej w chwili zawarcia kontraktu9.
4 lipca 2001 r. Giełda Energii S.A. wprowadziła do obrotu giełdowego kontrakty
terminowe na dostawę energii „zielonej”. Instrumentem bazowym w tego typu kontraktach jest energia elektryczna pochodząca ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych10. Wprowadzony przez giełdę instrument stworzy możliwość zakupu energii
„zielonej” przez przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się obrotem energią, na
które został poprzez przepisy prawne, nałożony obowiązek jej zakupu w ściśle określonej ilości. Nie można również pomijać korzyści płynących dla strony podażowej.
Spółki dystrybucyjne posiadające w swym obszarze źródła energii „zielonej” mogą
dokonywać jej sprzedaży w warunkach konkurencyjnych, które stwarza Giełda Energii S.A.
Obserwując obszar informacyjny istniejący wokół giełdy, można stwierdzić, iż
odgrywa ona istotne znaczenie edukacyjne. Wiedza zdobyta w procesie tworzenia
rynku energii z segmentem giełdowym pozwoli polskim menadżerom przygotować się
do zarządzania spółkami sektora w warunkach konkurencji na przyszłym, wspólnym
rynku Unii Europejskiej.
4. Rynek pozagiełdowy
Na segmencie pozagiełdowym rynku pochodnych występują instrumenty oparte
o bazowe rynku walutowego oraz o stopy procentowe. Wśród polskich banków oferujących pochodne instrumenty finansowe prym wiodą Bank Handlowy S.A. w Warszawie oraz BRE Bank S.A. Bardzo aktywne są również Pekao S.A. oraz PKO BP. W
grupie banków zagranicznych posiadających w Polsce oddziały lub spółki-córki najaktywniejsze są Societe Generale, ABN Amro Bank S.A., Deutsche Bank Polska S.A.,
Bank of America Polska S.A. oraz ING Bank Polska S.A. Jednak znaczna część obrotu
pochodnymi (w szczególności swapami procentowymi) animowana jest przez banki
zagraniczne, prowadzące działalność z Londynu. Głównymi uczestnikami tego segmentu rynku są JP Morgan, Merrill Lynch, Chase Manhattan oraz Credit Suisse First
Boston11. Warto w tym miejscu zauważyć, że zabezpieczaniem przed ryzykiem kursowym zajmują się w Polsce nie tylko banki. Istnieją również firmy specjalizujące się w
zabezpieczaniu transakcji. Należą do nich np. Treasury Management Services oraz
Warszawska Grupa Inwestycyjna12.
Pod koniec 2001 roku najważniejszą część nieregulowanego obrotu pozagiełdowego pochodnymi instrumentami finansowymi stanowiły kontrakty bazujące na instrumentach rynku walutowego. Najwyższe obroty w tej grupie wykazywały walutowe
9
10
11
12
Por. S. Antkiewicz, Liberalizacja rynku, „Prawo i Gospodarka. Magazyn Finansowy”, 19 marca 2001,
s. 15.
M. Kuteń, Kontrakty terminowe na dostawę energii i energii „zielonej”, „Rynek Terminowy”
nr 3/2001, s. 68.
Por. J. Woźniak, Transakcje swapowe z podmiotami niebankowymi, „Rynek Terminowy” nr 2/2000,
s. 23.
Zob. G. Brycki, Transakcje zabezpieczające. Hedging opłaca się dużym firmom, „Rzeczpospolita”,
22 stycznia 2002, s. 2.
Dyrewaty jako nowe produkty polskiego systemu finansowego
217
transakcje swapowe. Nieco mniej aktywny był rynek walutowych transakcji terminowych, natomiast opcje walutowe stanowiły niewielki ułamek rynku. Horyzont czasowy
walutowych transakcji terminowych rzadko przekraczał 1 rok, przy czym znaczna
większość transakcji zawierana była na okres krótszy niż 6 miesięcy. Natomiast zapadalność zawieranych opcji walutowych w zasadzie nie przekraczała 9 miesięcy, większość transakcji obejmowała krótszy niż 3 miesiące, okres zapadalności.
Należy zauważyć, że rok 2000 był pierwszym, w którym obroty walutowymi
transakcjami pochodnymi zdecydowanie przekroczyły obroty na walutowym rynku
spot. Tendencja ta utrzymała się w roku 2001.
Nieregulowany rynek instrumentów pochodnych opartych o stopy procentowe
charakteryzował się w roku 2001 mniejszą aktywnością. W tym segmencie rynku
najważniejsze to transakcje FRA oraz swapy stopy procentowej. Rynek swapów stopy
procentowej jest płynny dla transakcji do 5 lat. W pierwszym roku nowego wieku
zawierane były głównie złotowe transakcje zamiany stóp procentowych, ze zmiennych
na stałe. Natomiast w odniesieniu do transakcji terminowych na stopy procentowe,
transakcje powyżej 1 roku są stosunkowo rzadkie, jednak do 12 miesięcy rynek
charakteryzuje się stosunkowo wysoką płynnością.
Pozagiełdowe instrumenty pochodne stosowane mogą być zarówno przez przedsiębiorstwa, jak i niebankowe instytucje finansowe. Jednak w praktyce polskiej jedynie
przedsiębiorstwa są faktycznie aktywne. Do roku 2000 działalność podmiotów gospodarczych koncentrowała się przede wszystkim na zabezpieczaniu krótkoterminowych
zobowiązań walutowych w celu ochrony przed ryzykiem kursowym. W roku 2001
znacznie wzrosło zainteresowanie długoterminowymi transakcjami pozagiełdowymi,
głównie związanymi z wieloletnimi zobowiązaniami kredytowymi.
Nie sposób pominąć posiadania opcji na akcje przez menedżerów wyższego i
średniego szczebla. Zarządzający otrzymują opcje, które po kilku latach będą mogli
zamienić na akcje firmy, którą zarządzają. Oczywiście będzie to opłacalne tylko, gdy
ceny akcji znacznie wzrosną. Jest to zatem element stymulujący menedżerów do
działań podnoszących wartość przedsiębiorstwa. Jednak w polskich podmiotach gospodarczych taka forma wynagradzania zarządzających nie jest jeszcze powszechna.
5. Przyszłość rynku instrumentów pochodnych
Rozwój polskiego rynku instrumentów pochodnych w najbliższych latach uzależniony będzie od kilku czynników, które podzielić można na dwie grupy: czynniki
makro- i mikroekonomiczne.
Spośród czynników makroekonomicznych na uwagę zasługuje przede wszystkim większa zmienność kursu złotego do walut obcych, większa zmienność stóp
procentowych oraz liberalizacja obrotów kapitałowych.
Wśród czynników mikroekonomicznych wyróżnić można:
• zwiększenie świadomości zarządzających przedsiębiorstwami w zakresie możliwości jakie dają pochodne instrumenty finansowe,
• zwiększenie popytu na pochodne ze strony przedsiębiorstw,
• dalszy rozwój instrumentów bazowych,
218
Sławomir Antkiewicz
• większa aktywność inwestorów instytucjonalnych,
• wzrost konkurencji pomiędzy instytucjami oferującymi instrumenty pochodne.
Analizując czynniki warunkujące rozwój polskiego rynku instrumentów pochodnych należy stwierdzić, iż mimo poważnych mankamentów i barier, rynek ten stoi
u progu bardzo szybkiego rozwoju. Warto bowiem zauważyć, że wydłuża się horyzont
myślenia inwestycyjnego. Jeszcze kilka lat wcześniej decyzje podejmowane były z
dnia na dzień. Z roku na rok okres inwestycji systematycznie się wydłuża, a uczestnicy
rynku sięgają swoimi rozważaniami okresów wykraczających nawet poza rok 2005.
Zarysować można dwa scenariusze rozwoju polskiego rynku instrumentów pochodnych. Scenariusz pierwszy opiera się na założeniu, że rynek będzie zdecentralizowany. Handel pochodnymi będzie odbywał się na GPW, WGT, CeTO oraz na Giełdzie
Energii. Zmniejszy się wówczas przejrzystość rynku, ale z drugiej strony, może to
zwiększyć konkurencję pomiędzy instytucjami notującymi pochodne, wpływając
motywująco, zmuszając do poszukiwania nowych klientów i do usprawniania systemu
obrotu. Przy takim scenariuszu niemal pewny jest zanik niektórych ośrodków obrotu
instrumentami pochodnymi, głównie w wyniku procesów fuzji i przejęć.
Scenariusz drugi rozwoju rynku zakłada dominację Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, która wprowadzać będzie kolejne rodzaje instrumentów.
Sprzyjać to będzie przejrzystości obrotów i ich koncentracji. Scenariusz ten opiera się
na założeniu, że GPW przystąpi do któregoś z aliansów giełd europejskich. Zgodność
systemów informatycznych wskazuje, że GPW przystąpi do Euronext – sojuszu tworzonego przez giełdy w Paryżu, Brukseli i Amsterdamie. Niewykluczone, że pierwsze
strategiczne decyzje w powyższej kwestii zostaną podjęte jeszcze w 2002 roku.
W najbliższych pięciu latach będziemy świadkami większego niż do tej pory
rozwoju rynku instrumentów pochodnych. Bardzo prawdopodobne jest, że zmianie
ulegnie struktura obrotów – wzrosną obroty segmentu giełdowego, kosztem segmentu
pozagiełdowego. Będzie to efektem z jednej strony wzrostu obrotów kontraktami
futures na WIG20 i TechWIG, kurs dolara i euro oraz futures na akcje największych
spółek, z drugiej strony kreowane będą nowe instrumenty pochodne. W 2002 roku
należy się bowiem spodziewać wprowadzenia opcji giełdowych, kontraktów futures na
EFT, certyfikatów na indeksy najważniejszych giełd zagranicznych, a także nowych
klas energetycznych kontraktów futures.
W perspektywie kilku najbliższych lat rynek instrumentów pochodnych zostanie
zdominowany przez dwa rodzaje transakcji: futures i opcje. W najbliższych dwóchtrzech latach zauważyć będzie można znaczne zmniejszenie znaczenia warrantów.
Prawdopodobnie już w 2003 roku będzie można zaobserwować przewagę opcji nad
warrantami. W perspektywie najbliższych pięciu lat znacznie zmniejszy się znaczenie
transakcji terminowych, znacznie wzrośnie – opcji. Ze znacznym stopniem prawdopodobieństwem sądzić można, że w perspektywie kilku najbliższych lat najbardziej
popularnymi kontraktami będą futures na WIG20, futures na MIDWIG, futures na
TechWIG, futures na kurs euro i na kurs dolara, a także futures na akcje kilku najbardziej płynnych spółek publicznych.
Dyrewaty jako nowe produkty polskiego systemu finansowego
219
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
Antkiewicz S., Liberalizacja rynku, „Prawo i Gospodarka. Magazyn Finansowy”, 19 marca 2001.
Brycki G., Transakcje zabezpieczające. Hedging opłaca się dużym firmom,
„Rzeczpospolita”, 22 stycznia 2002.
Dzieża J., Zanim pojawią się futures na akcje, „Rynek Terminowy” nr 1/2001.
Fierla A., Opcja na opcje, „Gazeta Bankowa”, 11 grudnia 2001.
Kuteń M., Kontrakty terminowe na dostawę energii i energii „zielonej”, „Rynek
Terminowy” nr 3/2001.
Maciejewski A., Jednostki indeksowe na GPW, „Rynek Terminowy” nr 2/2001.
Maciejewski A., Nowy instrument pochodny na GPW – futures na akcje, „Rynek
Terminowy” nr 1/2001.
Maciejewski A., Wójcicki M., Kontrakty terminowe na GPW, „Rynek Terminowy” nr 4/2001.
Nowacki M., Futures na Giełdzie Energii po uwolnieniu cen, „Parkiet”,
14 grudnia 2000.
Wiśniewski T., Analiza kontraktów indeksowych na GPW, „Rynek Terminowy”
nr 4/2001.
Woźniak J., Transakcje swapowe z podmiotami niebankowymi, „Rynek Terminowy” nr 2/2000.
Dr Joanna Bruzda
Katedra Ekonometrii i Statystyki
Uniwersytet Mikołaja Kopernika
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych
– wybrane metody testowania i wyniki empiryczne
Given that much of the physical world is characterized by nonlinearity, it would
be suprising if economic behaviour were any different. The real question is not
whether nonlinearities ultimately describe both the economic and physical
worlds, but whether linear models provide adequate approximations (...).
P. Guarda, M. Salmon (1996)
1. Wprowadzenie
Zachowania uczestników rynków finansowych wskazują częstokroć, że będące
efektem tych zachowań procesy finansowe mogą być procesami nieliniowymi. Nieliniowe są postawy inwestorów względem ryzyka, oczekiwania co do stóp zwrotu z
walorów giełdowych, strategiczne interakcje pomiędzy uczestnikami rynku czy procesy włączania informacji w ceny papierów wartościowych. Dlatego też modelowanie
zjawisk nieliniowych wyrasta w naturalny sposób jako jeden z problemów ekonometrii
finansowej, będąc również w zakresie zainteresowań innych działów ekonometrii
stosowanej.
Modelowanie nieliniowe stanowi duże wyzwanie dla ekonometryków, zarówno
ze względu na różnorodność nieliniowych specyfikacji modelowych jak i na trudności
w operowaniu nimi. Różnorodność ta zostaje jednak znacznie ograniczona, jeśli na
model nieliniowy nałożymy pewne sensowne restrykcje, takie jak odwracalność czy
brak wybuchowych rozwiązań równania. Przegląd modeli nieliniowych mających
zastosowanie w ekonomii można znaleźć np. w pracy Granger, Teräsvirta (1993).1
W nieliniowej analizie jednowymiarowych szeregów czasowych poszukuje się
odpowiedniej funkcji wiążącej dany szereg z ciągiem niezależnych zmiennych losowych o jednakowym rozkładzie:
xt = f (ε t , ε t −1 , ε t − 2 , K) ,
(1)
gdzie xt ~ i.i.d . o średniej zero i jednostkowej wariancji.
Powyższa reprezentacja okazuje się być nieco zbyt ogólna, aby można nią operować – większość ekonomicznych szeregów czasowych można opisać przy pomocy
nieco węższej klasy modeli postaci:
xt = g (ε t −1 , ε t − 2 , K) + ε t h(ε t −1 , ε t − 2 , K) .
1
(2)
C.W.J. Granger, T. Teräsvirta, Modelling Nonlinear Economic Relationships, Oxford University Press
1993.
222
Joanna Bruzda
Funkcja g opisuje zmiany wartości średniej procesu xt warunkowo względem informacji z przeszłości, zaś funkcja h przedstawia zmienność wariancji warunkowej
tego procesu. Modele o nieliniowej funkcji g noszą nazwę modeli nieliniowych w
wartości średniej, zaś modele z nieliniową funkcją nazywamy modelami nieliniowymi
w wariancji. Podstawowa praktyczna różnica między tymi klasami modeli polega na
tym, że szeregi generowane według modeli nieliniowych w wartości średniej nie
spełniają hipotezy martyngałowej i co za tym idzie – istnieje możliwość (przynajmniej
teoretyczna) konstrukcji predyktorów nieliniowych o lepszych własnościach niż odpowiednie predyktory liniowe. Szeregi generowane według modeli nieliniowych w
wariancji są różnicami martyngałowymi, ale nie spełniają założenia niezależności, a
więc nie są białymi szumami w ścisłym sensie.
Przykładami modeli nieliniowych w wartości średniej o potencjalnym zastosowaniu w ekonometrii (w tym ekonometrii finansowej) mogą być: modele bilinearne
(BL), nieliniowe modele autoregresji, modele progowe i przełącznikowe oraz deterministyczne systemy nieliniowe (chaos deterministyczny). Natomiast podstawową grupą
modeli o zmiennej wariancji warunkowej są modele z rodziny GARCH. Oprócz powyższych specyfikacji wykorzystuje się też konstrukcje charakteryzujące się oboma
typami nieliniowości, wśród których można wymienić modele GARCH-M (GARCH
in mean) oraz BL-ARCH.
Celem niniejszego artykułu jest zaprezentowanie wybranych metod testowania
liniowości w szeregach czasowych na przykładzie polskich szeregów finansowych,
takich jak stopy zwrotu z indeksów giełdowych i kursów walut. Niektóre z prezentowanych testów umożliwiają również wstępną identyfikację rodzaju nieliniowości, inne
zaś mogą służyć jako ogólne testy poprawności specyfikacji modelowej.
2. Testowanie liniowości
W literaturze ekonometrycznej można spotkać szereg różnych testów liniowości,
z który znaczną część stanowią testy względem określonego w hipotezie alternatywnej
modelu nieliniowego. Testy względem wyspecyfikowanej alternatywy mogą mieć moc
również względem innych typów modeli nieliniowych. Obok testów tego typu można
też spotkać ogólne testy liniowości, które wykorzystuje się również jako testy poprawności specyfikacji modelowej. W niniejszej pracy zastosowano 6 testów: ARCH LM,
test McLeoda-Li, RESET, test Hinicha, test Terdika oraz test BDS. Poniżej zostaną
one pokrótce opisane.
Test Engle’a na efekt ARCH (test ARCH LM)2 polega na eliminacji zależności
liniowych i oszacowaniu regresji postaci:
u t2 = α 0 + α 1u t2−1 + α 2 u t2− 2 + K + α p u t2− p + ε t
,
(3)
gdzie ut są resztami z dopasowanego modelu liniowego.
2
R. Engle, Autoregressive Conditional Heteroscedasticity With Estimates of the Variance of U. K.
Inflations, „Econometrica” vol. 50 1982, s. 987-1007.
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych...
223
Statystyka TR2 z powyższej regresji ma rozkład χ 2 ( p ) przy założeniu, że reszty z
modelu liniowego są niezależne o jednakowym rozkładzie ( u t ~ i.i.d . ). Chociaż większość badaczy traktuje test Engle’a jako test mnożnika Lagrange’a na efekt ARCH, ma
on w rzeczywistości moc także w stosunku do innych specyfikacji modelowych.3
Test McLeoda i Li4 polega na zastosowaniu standardowego testu autokorelacji
Boxa-Ljunga (portmanteau test) do kwadratów reszt z modelu liniowego. Test ten był
proponowany oryginalnie jako ogólny test liniowości, ale jest stosowany głównie do
wykrywania zmienności wariancji warunkowej (efektu ARCH)5
RESET (Regression Specification Error Test)6 jest testem liniowości bez wyspecyfikowanej hipotezy alternatywnej. Przebiega on w następujących krokach:
1. Oszacowanie regresji postaci
y = Xβ + ε ,
(4)
i zachowanie reszt e.
2. Estymacja parametrów modelu rozszerzonego:
y = Xβ + c2 yˆ 2 + c3 yˆ 3 + K + ck yˆ k + η ,
(5)
i zachowanie reszt u.
3. Testowanie hipotezy H 0 : c 2 = c3 = K = c k = 0 z użyciem statystyki RESET
postaci:
(e' e − u ' u ) /(k − 1)
u ' u /( N − k ) ,
(6)
która przy założeniu prawdziwości H0 ma rozkład F(k-1,N-k).
Test RESET ma zastosowanie jedynie do modeli szacowanych metodą najmniejszych kwadratów. Jest on często używany jako test poprawności specyfikacji modelowej.
Testy Hinicha i Terdika są testami mniej popularnymi niż prezentowane powyżej. Oba bazują na pojęciu funkcji gęstości bispektralnej (bispektrum) i zostały zaprojektowane do wykrywania nieliniowości w wartości średniej.
Niech xt będzie procesem liniowym, tj.
∞
xt = ∑α sε t − s
,
(7)
gdzie ε t jest białym szumem w ścisłym sensie, zaś parametry α s są sumowalne z
kwadratem. Wówczas funkcja gęstości spektralnej powyższego procesu dana jest:
s =0
3
4
5
6
W.A. Brock, D.A. Hsieh, B. LeBaron, Nonlinear Dynamics, Chaos, and Instability: Statistical Theory
and Economic Evidence, The MIT Press 1991, s. 60.
A.I. McLeod, W.K. Li., Diagnostic Checking ARMA Time Series Models Using Squared Residual
Autocorrelations, „Journal of Time Series Analysis” vol. 4 nr 4/1983, s. 269-273.
T.-H. Lee, H. White, C.W.J. Granger, Testing for Neglected Nonlinearity in Time Series Models. A
Comparison of Neural Network Methods and Alternative Tests, „Journal of Econometrics”, vol.
56/1993, s. 269-290.
J. Ramsey, Tests for Specification Errors in Classical Linear Least Squares Regression Analysis,
„Journal of the Royal Statistical Society” B vol. 31/1969, s. 350-371.
224
Joanna Bruzda
f (ω ) = σ ε2 H (ω )
2
,
(8)
gdzie:
H (ω ) =
∞
∑α e
s
−iωs
s =0
,
(9)
jest funkcja transferową filtru liniowego. Zakładając, że procesy εt i xt są stacjonarne
trzeciego rzędu, funkcję gęstości bispektralnej dla xt można zapisać następująco:
f (ω1 , ω 2 ) = µ 3,ε H ( −ω1 − ω 2 ) H (ω1 ) H (ω 2 )
.
(10)
Na podstawie wzoru (10) można stwierdzić, iż funkcja gęstości bispektralnej dla
procesu Gaussowskiego jest równa zero. Dodatkowo okazuje się, iż dla dowolnego
procesu liniowego postaci (7) kwadrat bikoherencji B (ω1 , ω 2 ) , zwanej także funkcją
skośności, jest stały w całej dziedzinie:
B 2 (ω1 , ω 2 ) =
f (ω1 , ω 2 )
2
f (ω1 ) f (ω 2 ) f (ω1 + ω 2 )
=
(µ 3 ) 2
(σ ε2 ) 3
= const
.
(11)
Powyższe obserwacje stanową podstawę opartego na bispektrum testu normalności i liniowości autorstwa M. J. Hinicha7. W teście tym najpierw testuje się hipotezę
o istotności funkcji skośności, a następnie, jeśli następuje jej odrzucenie, o stałości
bispektrum.
Test liniowości Terdika polega na sprawdzeniu, czy predyktor kwadratowy dla
procesu xt – xˆQ (t ) jest lepszy od predyktora liniowego xˆ L (t ) . Rozważa się następujący zestaw hipotez:
H 0 : E (xˆ L (t ) − xˆQ (t ) ) = 0
2
H1 : E (xˆ L (t ) − xˆQ (t ) ) > 0
2
(12)
W celu weryfikacji powyższych hipotez po pierwsze dopasowujemy do danych
model liniowy, a następnie liczymy reszty et z tego modelu. W dalszej kolejności
dzielimy zbiór obserwacji na rozłączne podzbiory i estymujemy bispektra dla reszt w
każdym podzbiorze. Następnie wyliczamy statystykę Terdika T, która przy prawdziwości hipotezy zerowej ma rozkład χ 2 (2n) (n jest parametrem zależnym od przyjętej
długości pojedynczego segmentu danych). Szczegóły dotyczące obu testów opartych
na bispektrum można znaleźć w pracy J. Bruzdy8, gdzie zawarto także porównanie
mocy tych testów na bazie eksperymentu symulacyjnego. Oba testy są wrażliwe na
odchylenia ze względu na liniowość w średniej, ale wykazują również niewielką moc
względem zmienności wariancji warunkowej (przede wszystkim test Terdika).
7
8
M.J. Hinich, Testing for Gaussianity and Linearity of a Stationary Time Series, „Journal of Time
Series Analysis” vol. 3/1982, s. 169-176.
J. Bruzda, Bispektra procesów ekonomicznych – kierunki zastosowań i analiza symulacyjna, Acta
Universitatis Nicolai Copernici, XXXII, Toruń 2002.
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych...
225
Test BDS (Brock, Dechert, Scheinkman)9 był pomyślany jako test służący do
wykrywania chaosu deterministycznego, ale stał się w istocie ogólnym testem liniowości, mającym zastosowanie zarówno do wykrywania nieliniowości deterministycznej
jak i stochastycznej.
Oznaczmy przez X t ,m wektor postaci
X t ,m = ( xt , xt +1 , K , xt + m −1 )
.
(13)
Para wektorów postaci (13) – X t ,m i X s ,m – jest względem siebie w odległości nie
większej niż ε, jeśli
xt + j − x s + j ≤ ε ,
j = 0, 1, K , m − 1
.
(14)
Definiujemy
C m,T (ε ) = T −2 ⋅
(13)
(liczba par (t, s) spełniających (11)).
Wówczas statystyka BDS ma postać:
BDS = T 1 / 2 [C m,T (ε ) − C1,T (ε ) m ]
.
(15)
Przy założeniu prawdziwości hipotezy zerowej, że analizowany szereg jest ciągiem niezależnych zmiennych losowych o jednakowym rozkładzie ( xt ~ i.i.d . ), BDS
ma asymptotyczny rozkład normalny ze średnią 0 i znaną, skomplikowaną wariancją,
zależną od m oraz ε,. W praktyce test BDS stosuje się do reszt z modelu liniowego i
wykorzystuje w celu weryfikacji hipotezy o liniowości szeregu bądź w celu oceny
poprawności specyfikacji modelowej.
3. Analiza empiryczna
Przedmiotem analizy były dwa rodzaje szeregów: indeksy giełdowe WIG,
WIG20, WIRR, WIG-BANI, WIG-BUDW, WIG-INFO, WIG-SPOY, WIG-TELO
oraz średnie kursy NBP dolara amerykańskiego, marki niemieckiej oraz euro. Obserwacje dzienne obejmowały następujące okresy: od 31 grudnia 1997 do 19 kwietnia
2002 w przypadku indeksów (z wyjątkiem indeksu WIG-INFO, który jest notowany od
7 sierpnia 2000), od 2 stycznia 1998 do 29 marca 2002 dla kursu dolara, od 2 stycznia
1998 do 31 grudnia 2001 w przypadku marki oraz od 1 stycznia 1999 do 29 marca
2002 w odniesieniu do euro. Analizowano logarytmiczne dzienne i tygodniowe stopy
zwrotu, z których nie usuwano efektów kalendarzowych, ponieważ okazały się one
nieistotne statystycznie. Podstawowym celem badania było zweryfikowanie hipotezy o
liniowym charakterze powyższych szeregów stóp zwrotu oraz, o ile to możliwe, dokonanie identyfikacji pojawiającej się nieliniowości. Przed przystąpieniem do analizy z
każdego szeregu usunięto zależności o charakterze liniowym poprzez estymację wskazanego kryterium Schwartza modelu autoregresji (patrz tabela 1).
9
W.A. Brock, W.D. Dechert, J.A. Scheinkman, A Test for Independence Based on the Correlation
Dimension, “Discussion Paper, Department of Economics, University of Wisconsin”, 1986.
226
Joanna Bruzda
Tabela 1.
Rzędy autoregresji według kryterium Schwartza
Dzienne stopy zwrotu
WIG AR (1)
WIG20 AR (2)
WIRR AR (3)
WIG-BANI AR (1)
WIG-BUDW AR (1)
WIG-INFO AR (0)
WIG-SPOY AR
(0)
WIG-TELO AR
(1)
USD AR (0)
EURO AR (3)
DEM AR (3)
Tygodniowe stopy zwrotu
WIG AR (0)
WIG20 AR (0)
WIRR AR (3)
WIG-BANI AR (0)
WIG-BUDW AR (0)
WIG-INFO AR (0)
WIG-SPOY AR
(0)
WIG-TELO AR
(0)
USD AR (0)
EURO AR (1)
DEM AR (2)
Źródło: Opracowanie własne.
Procesy resztowe z modeli autoregresji poddano następnie szeregowi testów liniowości. Wyniki zawarte są w poniższych tabelach, gdzie zamieszczono także statystyki Jarque-Bera służące do badania normalności rozkładów. Pod nazwami szeregów
podano długość próby po wyeliminowaniu zależności liniowych. Test RESET wykonano w ten sposób, że liczba opóźnień zmiennej objaśnianej była równa rzędowi
autoregresji zgodnie z wynikami w Tabeli 1 za wyjątkiem przypadków, gdy kryterium
Schwartza wskazywało na rząd opóźnień 0. W takich przypadkach przyjęto autoregresję rzędu trzeciego. W teście Terdika zakłada się, że zależności o charakterze liniowym
zostały całkowicie wyeliminowane. Dlatego w teście tym poddano badaniu reszty z
modeli autoregresji rzędu 8, które nie wykazywały już żadnych autozależności. W
teście BDS przyjęto ε = 0,5σ oraz wymiary 2, 4 i 5. Testy Terdika i Hinicha wykonano
w środowisku MATLAB, przy czym w przypadku pierwszego z wymienionych testów
wykorzystano procedurę testter otrzymaną od autora testu, zaś w przypadku drugiego –
procedurę glstat z toolboxu HOSA (Higher Order Spectral Analysis). Pozostałe testy
wykonano w programie EVIEWS 4.
Tabela 2.
[
Szereg
WIG
(N=1074)
WIG20
(N=1073)
Wyniki testów liniowości dla dziennych stóp zwrotu
Jarque-Bera
(p-value)
kurtoza
234,01
(0,000)
5,28
155,39
(0,000)
4,84
ARCH LM McLeod-Li
q =2
k =2
q =4
k =4
q =8
k =8
30,44
67,92
(0,000)
(0,000)
202,09
38,93
(0,000)
(0,000)
264,88
20,58
(0,000)
(0,000)
19,79
44,24
(0,000)
(0,000)
28,07
138,76
(0,000)
(0,000)
15,90
222,50
(0,000)
(0,000)
RESET
k =1
k =4
Hinich H
(p-value)
Remp
Rteor
Terdik T
(p-value)
3,14
(0,078)
1,01
(0,401)
21,37
(0,975)
-
17,77
(0,217)
1,22
(0,270)
4,48
(0,001)
27,60
(0,841)
-
43,61
(0,000)
BDS z
dim=2
dim=4
dim=5
6,53
(0,000)
9,31
(0,000)
11,78
(0,000)
7,28
(0,000)
10,49
(0,000)
12,92
(0,000)
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych...
WIRR
(N=1072)
WIGBANI
(N=1073)
WIGBUDW
(N=1073)
WIG-INFO
(N=425)
WIGSPOY
(N=1075)
WIGTELO
(N=1074)
USD
(N=1075)
EURO
(N=817)
DEM
(N=1009)
712,99
(0,000)
6,88
271,93
(0,000)
5,46
375,16
(0,000)
5,84
24,93
(0,000)
4,135
420,79
(0,000)
6,04
37,51
(0,000)
3,87
1795,75
(0,000)
9,32
2062,19
(0,000)
10,56
2733,76
(0,000)
10,82
Źródło: Opracowanie własne.
60,13
(0,000)
41,51
(0,000)
21,12
(0,000)
49,17
(0,000)
34,35
(0,000)
18,03
(0,000)
72,97
(0,000)
61,49
(0,000)
35,81
(0,000)
3,43
(0,033)
3,45
(0,009)
2,20
(0,027)
49,16
(0,000)
31,95
(0,000)
18,41
(0,000)
10,86
(0,000)
27,76
(0,000)
13,57
(0,000)
109,68
(0,000)
63,35
(0,000)
32,38
(0,000)
62,18
(0,000)
33,60
(0,000)
24,21
(0,000)
85,24
(0,000)
44,24
(0,000)
26,31
(0,000)
137,05
(0,000)
247,20
(0,000)
340,02
(0,000)
112,21
(0,000)
203,45
(0,000)
266,48
(0,000)
163,72
(0,000)
367,26
(0,000)
537,49
(0,000)
7,09
(0,029)
14,50
(0,006)
16,43
(0,037)
112,40
(0,000)
185,99
(0,000)
271,32
(0,000)
23,24
(0,000)
128,70
(0,000)
163,58
(0,000)
242,18
(0,000)
309,37
(0,000)
338,98
(0,000)
142,23
(0,000)
161,74
(0,000)
179,60
(0,000)
194,88
(0,000)
218,35
(0,000)
252,87
(0,000)
227
9,94
(0,002)
5,83
(0,000)
26,74
(0,870)
-
45,99
(0,000)
0,69
(0,405)
0,97
(0,423)
24,04
(0,936)
-
33,90
(0,002)
1,03
(0,310)
1,49
(0,202)
30,81
(0,714)
-
67,18
(0,000)
1,25
(0,264)
0,74
(0,566)
12,41
(0,999)
-
15,64
(0,336)
0,43
(0,512)
0,24
(0,916)
22,28
(0,964)
-
85,06
(0,000)
4,42
(0,036)
2,10
(0,078)
8,36
(1)
-
16,95
(0,259)
0,92
(0,337)
0,85
(0,497)
87,51
(0,000)
10,46
5,81
66,63
(0,000)
16,18
(0,000)
9,60
(0,000)
126,20
(0,000)
11,99
6,83
22,98
(0,060)
19,51
(0,270)
9,75
(0,001)
146,01
(0,000)
14,48
7,38
55,97
(0,000)
9,69
(0,000)
14,32
(0,000)
16,68
(0,000)
8,41
(0,000)
11,73
(0,000)
13,71
(0,000)
8,69
(0,000)
13,64
(0,000)
15,81
(0,000)
1,87
(0,061)
2,50
(0,012)
3,10
(0,002)
9,79
(0,000)
12,92
(0,000)
14,97
(0,000)
3,98
(0,000)
7,11
(0,000)
8,71
(0,000)
9,65
(0,000)
12,28
(0,000)
13,72
(0,000)
3,09
(0,002)
5,53
(0,000)
5,83
(0,000)
5,63
(0,000)
8,48
(0,000)
9,56
(0,000)
228
Tabela 3.
Szereg
WIG
(N=224)
WIG20
(N=224)
WIRR
(N=221)
WIG-BANI
(N=224)
WIGBUDW
(N=224)
WIG-INFO
(N=88)
WIGSPOY
(N=224)
WIGTELO
(N=224)
Joanna Bruzda
Wyniki testów liniowości dla tygodniowych stóp zwrotu
JarqueBera
(p-value)
kurtoza
55,67
(0,000)
5,28
12,12
(0,002)
4,08
203,88
(0,000)
7,59
108,26
(0,000)
6,20
302,84
(0,000)
8,38
0,72
(0,699)
3,43
63,73
(0,000)
5,47
11,51
(0,000)
3,87
ARCH LM McLeod-Li
q =2
k =2
q =4
k =4
q =8
k =8
1,41
3,14
(0,246)
(0,208)
0,86
3,71
(0,488)
(0,447)
1,94
15,98
(0,056)
(0,043)
2,34
1,09
(0,311)
(0,338)
0,73
3,21
(0,574)
(0,523)
4,59
0,55
(0,800)
(0,817)
1,14
2,34
(0,322)
(0,310)
3,18
0,83
(0,529)
(0,509)
32,03
3,76
(0,000)
(0,000)
2,55
5,76
(0,080)
(0,056)
7,25
1,58
(0,123)
(0,181)
55,03
6,42
(0,000)
(0,000)
0,42
0,89
(0,658)
(0,642)
1,19
5,08
(0,315)
(0,280)
0,93
9,40
(0,490)
(0,310)
0,60
0,32
(0,741)
(0,724)
0,35
1,70
(0,843)
(0,791)
4,91
0,41
(0,767)
(0,910)
1,95
4,14
(0,145)
(0,126)
6,82
1,47
(0,146)
(0,212)
21,70
2,25
(0,006)
(0,025)
0,58
1,27
(0,559)
(0,530)
7,90
1,68
(0,096)
(0,156)
13,79
1,43
(0,087)
(0,187)
RESET
k =1
k =4
Hinich H
(p-value)
Remp
Rteor
Terdik T
(p-value)
4,44
(0,036)
1,14
(0,339)
100,17
(0,000)
8,90
5,63
13,10
(0,519)
1,45
(0,230)
1,15
(0,336)
74,84
(0,000)
3,77
4,87
9,56
(0,794)
0,23
(0,630)
5,83
(0,000)
54,49
(0,025)
6,60
4,36
16,09
(0,308)
4,77
(0,030)
2,81
(0,027)
109,93
(0,000)
15,58
6,23
22,19
(0,075)
0,11
(0,739)
2,02
(0,093)
81,99
(0,000)
5,11
5,19
18,57
(0,182)
3,05
(0,085)
1,00
(0,415)
*
11,76
(0,627)
0,95
(0,331)
0,82
(0,516)
51,61
(0,044)
4,50
4,27
15,81
(0,325)
1,86
(0,175)
0,99
(0,413)
42,85
(0,201)
-
10,91
(0,694)
BDS z
dim=2
dim=4
dim=5
1,59
(0,111)
2,08
(0,037)
2,49
(0,013)
-0,05
(0,961)
0,71
(0,478)
1,44
(0,149)
0,79
(0,430)
1,73
(0,001)
4,33
(0,000)
3,55
(0,000)
5,15
(0,000)
5,60
(0,000)
3,32
(0,001)
5,25
(0,000)
5,34
(0,000)
-0,62
(0,537)
-0,33
(0,743)
0,18
(0,856)
1,83
(0,067)
3,23
(0,001)
3,90
(0,000)
0,99
(0,324)
1,60
(0,111)
2,20
(0,028)
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych...
USD
(N=221)
EURO
(N=168)
DEM
(N=206)
114,99
(0,000)
6,23
20,89
(0,000)
3,80
156,72
(0,000)
6,58
1,01
(0,367)
0,49
(0,741)
0,29
(0,970)
1,15
(0,320)
0,65
(0,625)
1,14
(0,341)
0,05
(0,949)
0,05
(0,995)
0,19
(0,992)
2,15
(0,342)
2,15
(0,708)
2,67
(0,953)
2,04
(0,360)
2,60
(0,627)
9,26
(0,321)
0,12
(0,944)
0,25
(0,993)
1,83
(0,986)
2,12
(0,146)
2,15
(0,076)
0,16
(0,693)
1,25
(0,293)
3,67
(0,057)
1,58
(0,181)
96,03
(0,000)
9,75
6,06
41,03
(0,259)
-
69,36
(0,001)
5,21
5,01
229
21,64
(0,086)
11,88
(0,617)
17,00
(0,263)
1,85
(0,065)
1,82
(0,069)
1,66
(0,097)
2,31
(0,021)
3,44
(0,001)
4,22
(0,000)
1,73
(0,084)
2,51
(0,012)
3,40
(0,001)
* Nie można zastosować testu ze względu na zbyt krótką próbę.
Źródło: Opracowanie własne.
Najczęściej wykorzystywanym modelem nieliniowym w ekonometrii finansowej
jest model GARCH, zakładający zmienność wariancji warunkowej procesu. Dlatego
kolejnym etapem analizy było oszacowanie modeli AR (p)-GARCH (1,1) z warunkowym rozkładem normalnym i przebadanie standaryzowanych reszt z tych modeli.
Modele te szacowano algorytmem BHHH (Berndt, Hall, Hall, Hausman10). Wyniki
testów nieliniowości zawierają dwie poniższe tabele, które nie przedstawiają wyników
testu RESET, ponieważ test ten dotyczy wyłącznie modeli szacowanych metodą najmniejszych kwadratów. W pracy Nonlinear Dynamics, Chaos, and Instability: Statistical Theory and Economic Evidence11 wykazali na drodze eksperymentu symulacyjnego, że rozkład statystyki BDS zastosowanej do reszt z modeli ARCH, GARCH i
EGARCH znacznie różni się od rozkładu normalnego. W pracy tej można znaleźć
właściwe w tym przypadku kwantyle rozkładu statystyki BDS dla prób długości 100,
500, 1000 i 2500 oraz m = 2, 3, 4, 5 (a także 10, gdy próba ma długość 1000 i więcej
obserwacji). Kwantyle te zamieszczono poniżej Tabel 4 i 5. Należy zwrócić uwagę, że
w badaniu nie dysponowano kwantylami dla próby długości 200 i dlatego wnioskowanie na temat nieliniowości w standaryzowanych resztach z modeli GARCH dla tygodniowych stóp zwrotu ma charakter tylko i wyłącznie przybliżony. W Tabeli 4 tłustym
drukiem wyróżniono przypadki odrzucenia hipotezy o liniowości w teście BDS na
poziomie 5%, natomiast w Tabeli 5 wyróżniono przypadki, w których istnieje podejrzenie nieliniowości i w których należy przeprowadzić prawidłowe wnioskowanie
statystyczne z użyciem odpowiednich wartości krytycznych.
10
11
E. R. Berndt, B.H. Hall, R.E. Hall, J.A. Hausman, Estimation and Inference in Nonlinear Structural
Models, „Annals of Economic and Social Measurement” vol. 4/1974, s. 653-665.
W.A. Brock, D.A. Hsieh, B. LeBaron, Nonlinear Dynamics, Chaos, and Instability: Statistical Theory
and Economic Evidence, The MIT Press 1991.
230
Tabela 4.
Szereg
WIG
(N=1074)
WIG20
(N=1073)
WIRR
(N=1072)
WIGBANI
(N=1073)
WIGBUDW
(N=1073)
WIG-INFO
(N=425)
WIGSPOY
(N=1075)
WIGTELO
(N=1074)
Joanna Bruzda
Wyniki testów liniowości dla standaryzowanych reszt z modeli
AR-GARCH dla dziennych stóp zwrotu
JarqueBera
(p-value)
kurtoza
35,20
(0,000)
3,87
13,97
(0,001)
3,56
134,86
(0,000)
4,45
95,96
(0,000)
4,46
57,87
(0,000)
4,00
19,24
(0,000)
3,95
451,41
(0,000)
6,00
16,76
(0,000)
3,59
ARCH LM McLeod-Li Hinich H
Terdik T
q =2
k =2
(p-value)
(p-value)
q =4
k =4
Remp
q =8
k =8
Rteor
0,40
0,78
(0,673)
(0,678)
5,44
4,43
1,32
(0,245)
(1)
(0,259)
9,08
8,77
1,07
(0,335)
(0,846)
(0,385)
0,53
1,05
(0,592)
(0,592)
3,90
8,63
1,00
(0,419)
(1)
(0,409)
7,28
13,59
0,83
(0,507)
(0,481)
(0,576)
0,84
0,42
(0,657)
(0,656)
0,30
1,17
9,17
(1)
(0,877)
(0,883)
0,47
3,91
12,04
(0,604)
(0,877)
(0,865)
5,37
2,57
(0,068)
(0,077)
1,29
5,40
6,45
(1)
(0,271)
(0,249)
1,37
11,32
10,45
(0,729)
(0,206)
(0,184)
0,87
0,43
(0,649)
(0,651)
1,39
4,27
0,33
(0,846)
(1)
(0,856)
2,47
10,11
0,33
(0,963)
(0,954)
(0,755)
0,01
0,03
(0,987)
(0,987)
7,42
12,46
1,83
(0,115)
(1)
(0,121)
11,69
11,58
1,38
(0,166)
(0,641)
(0,204)
2,84
1,40
(0,242)
(0,247)
3,85
12,94
0,96
(1)
(0,426)
(0,429)
8,33
0,99
13,71
(0,472)
(0,402)
(0,439)
0,64
1,29
(0,527)
(0,524)
2,94
11,93
5,55
(1)
(0,020)
(0,018)
1,73
14,64
13,39
(0,496)
(0,088)
(0,067)
-
BDS z
dim=2
dim=4
dim=5
0,14
Szereg
0,30
0,91
WIG
(N=1074)
0,96
0,85
1,44
WIG20
(N=1073)
0,40
0,81
0,99
WIRR
(N=1072)
2,10
2,74
2,25 WIG-BANI
(N=1073)
0,39
0,61
0,98
WIGBUDW
(N=1073)
-0,03
0,25
0,77
WIG-INFO
(N=425)
3,75
3,47
3,24 WIG-SPOY
(N=1075)
-0,07
0,55
1,47 WIG-TELO
(N=1074)
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych...
USD
(N=1075)
EURO
(N=817)
DEM
(N=1009)
99,69
(0,000)
4,37
385,46
(0,000)
6,13
1662,70
(0,000)
8,99
1,09
(0,335)
1,09
(0,359)
1,63
(0,112)
2,72
(0,067)
1,78
(0,131)
1,49
(0,158)
0,69
(0,504)
0,57
(0,682)
0,54
(0,830)
2,26
(0,323)
4,35
(0,361)
13,23
(0,104)
5,71
(0,058)
7,17
(0,127)
8,55
(0,381)
1,42
(0,492)
2,34
(0,674)
4,24
(0,835)
231
0,38
8,22
(1)
-
0,49
22,36
(0,071)
0,28
USD
(N=1075)
-0,47
24,60
(0,925)
-
-0,55
10,90
(0,695)
-0,98
EURO
(N=817)
0,56
37,10
(0,418)
-
-0,09
7,16
(0,928)
-0,70
DEM
(N=1009)
Kwantyle rozkładu statystyki BDS dla stand. reszt z modelu GARCH (1,1) (1000 obserwacji, ε = 0,5σ):
m = 2: -1,84 (2,5%), -1,59 (5%), 1,44 (95%), 1,80 (97,5%);
m = 4: -1,80 (2,5%), -1,49 (5%), 1,55 (95%), 1,92 (97,5%);
m = 5: -2,05 (2,5%), -1,77 (5%), 1,74 (95%), 2,19 (97,5%)
Źródło: Brock i in., op. cit., s. 278.
Tabela 5.
Szereg
WIG
(N=224)
WIRR
(N=221)
WIG-BANI
(N=224)
WIGBUDW
(N=224)
Wyniki testów liniowości dla standaryzowanych reszt z modeli
AR-GARCH dla tygodniowych stóp zwrotu
JarqueBera
(p-value)
kurtoza
19,67
(0,000)
4,35
29,10
(0,000)
4,476
22,63
(0,000)
4,43
52,88
(0,000)
5,29
ARCH LM
q =2
q =4
q =8
0,02
(0,985)
0,40
(0,812)
0,50
(0,855)
1,15
(0,319)
0,59
(0,674)
0,43
(0,905)
0,06
(0,938)
0,34
(0,851)
1,32
(0,235)
0,15
(0,857)
0,39
(0,816)
0,42
(0,907)
McLeod-Li
k =2
k =4
k =8
0,03
(0,985)
1,68
(0,794)
4,60
(0,800)
2,44
(0,296)
2,45
(0,654)
3,82
(0,873)
0,13
(0,938)
1,45
(0,836)
11,15
(0,192)
0,30
(0,859)
1,48
(0,829)
3,62
(0,890)
Hinich H
(p-value)
Remp
Rteor
67,16
(0,001)
5,23
4,45
Terdik T
(p-value)
BDS z
dim=2
dim=4
dim=5
-0,03
-0,11
10,60
(0,718)
-0,12
-0,47
41,27
(0,251)
61,56
(0,005)
8,02
4,66
0,56
11,29
(0,664)
1,32
0,08
0,17
9,50
(0,798)
0,49
1,34
56,27
(0,017)
1,79
4,35
2,16
13,21
(0,511)
2,15
232
WIG-SPOY
(N=224)
WIG-TELO
(N=224)
USD
(N=221)
EURO
(N=168)
DEM
(N=206)
Joanna Bruzda
42,47
(0,000)
5,05
7,99
(0,018)
3,64
86,11
(0,000)
5,83
13,61
(0,000)
3,45
103,47
(0,000)
5,79
0,36
(0,697)
0,22
(0,930)
0,30
(0,965)
0,25
(0,783)
0,41
(0,804)
0,59
(0,788)
0,09
(0,910)
0,08
(0,988)
0,07
(1)
0,09
(0,917)
0,60
(0,661)
0,70
(0,689)
0,19
(0,830)
0,37
(0,833)
0,59
(0,787)
0,75
(0,689)
0,85
(0,931)
2,39
(0,967)
0,50
(0,978)
1,55
(0,817)
5,05
(0,753)
0,19
(0,909)
0,34
(0,987)
0,58
(1)
0,17
(0,918)
2,60
(0,626)
5,64
(0,688)
0,40
(0,819)
1,66
(0,797)
5,66
(0,685)
0,46
36,43
(0,449)
-
0,87
8,87
(0,840)
1,37
-0,45
35,35
(0,500)
-
-0,40
7,00
(0,935)
-0,34
-0,33
64,85
(0,002)
3,95
4,98
-0,39
10,70
(0,711)
-0,67
1,21
43,92
(0,171)
-
2,73
11,82
(0,622)
3,54
2,20
68,64
(0,001)
8,83
4,99
2,97
23,29
(0,056)
3,74
Kwantyle rozkładu statystyki BDS dla stand. reszt z modelu GARCH (1,1) (100 obserwacji, ε = 0,5σ):
m = 2: -3,82 (2,5%), -3,06 (5%), 3,04 (95%), 4,17 (97,5%);
m = 4: -5,73 (2,5%), -4,59 (5%), 4,77 (95%), 6,31 (97,5%);
m = 5: -7,25 (2,5%), -5,97 (5%), 7,12 (95%), 9,41 (97,5%)
(500 obserwacji, ε = 0,5σ):
m = 2: -2,00 (2,5%), -1,71 (5%), 1,56 (95%), 1,95 (97,5%);
m = 4: -2,19 (2,5%), -1,92 (5%), 2,00 (95%), 2,46 (97,5%);
m = 5: -2,74 (2,5%), -2,34 (5%), 2,65 (95%), 3,25 (97,5%)
Źródło: Brock i in., op. cit., s. 276-277.
Wyniki testów ARCH LM oraz McLeoda – Li dla danych tygodniowych każą
odrzucić efekt ARCH w odniesieniu do szeregów WIG20, WIG-BUDW, WIG-INFO,
USD, EURO i DEM, najprawdopodobniej z powodu stosunkowo krótkich prób. Mimo
tego modele AR-GARCH (1,1) zostały dla tych danych oszacowane, a szacunki parametrów modelu GARCH okazały się być w większości przypadków słabo istotne.
Nieistotne parametry modeli GARCH otrzymano jedynie dla WIG20 oraz WIG-INFO.
Dlatego te dwa szeregi nie zostały uwzględnione w Tabeli 5.
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych...
233
4. Wnioski
Wyniki testów liniowości można zebrać w postaci następujących wniosków:
1. Nieliniowość jest obserwowana zarówno w danych dziennych jak i w danych
tygodniowych, przy czym w tym drugim przypadku – najprawdopodobniej ze
względu na niewielką ilość obserwacji – hipoteza o liniowości procesów jest odrzucana znacznie rzadziej. Należy też dodać, że w przypadku danych tygodniowych, ze względu na długość próby, testy oparte na bispectrum (Hinicha i Terdika)
są mało użyteczne.
2. Zarówno dla danych dziennych jak i tygodniowych model GARCH (1,1) z warunkowym rozkładem normalnym eliminuje większą część zależności nieliniowych.
W tygodniowych stopach zwrotu brak jest niekiedy widocznego efektu ARCH (patrząc na wyniki testów ARCH LM i McLeod-Li), ale i wówczas estymacja modelu
GARCH daje często istotne parametry i praktycznie usuwa nieliniowość.
3. Uzyskane wyniki nie wskazują jasno, że GARCH jest najwłaściwszą specyfikacją
dla analizowanych szeregów finansowych. Wyciągając wnioski w oparciu o testy
na resztach powinniśmy zachować daleko posuniętą ostrożność, ponieważ niepoprawnie wyspecyfikowany model może zmienić delikatną nieliniową strukturę szeregów.
4. Najważniejszym świadectwem obecności innych niż ARCH rodzajów nieliniowości są wyniki testów opartych na bispectrum (przede wszystkim testu Hinicha). Testy bispectrum, jako testy wykorzystujące częstościowe odpowiedniki współczynników bikorelacji, służą wykrywaniu nieliniowości w wartości średniej procesów.
W szczególności test Hinicha ma bardzo małą moc w odniesieniu do procesów z
rodziny GARCH.
5. W świetle powyższej uwagi widać, że w przypadku dziennych stóp zwrotu z
indeksów i dziennych stóp zwrotu z walut mamy do czynienia z innymi jakościowo mechanizmami generującymi dane. Test Hinicha wskazuje bowiem na nieliniowość w wartości średniej w odniesieniu do walut, a nie wykazuje nieliniowości
tego typu w stosunku do indeksów. Jednakże, pomimo że obserwujemy w stopach
zwrotu z dolara, euro i marki niemieckiej nieliniowość inną niż ARCH, estymacja
modeli GARCH (1,1) zdaje się usuwać większą część zależności nieliniowych.
6. Standaryzowane reszty z modelu GARCH (1,1) nadal wykazują nieliniowość w
przypadku szeregów WIG-BANI, WIG-SPOY, WIG-TELO, EURO i USD dla danych dziennych oraz DEM dla danych tygodniowych. Pozostałe obserwowane autozależności mogą być wynikiem nie do końca usuniętej liniowości (wydaje się to
mało prawdopodobne), mogą wynikać z niecałkowicie wyeliminowanego efektu
ARCH (jak może to mieć miejsce w odniesieniu dziennych stóp zwrotu z WIGBANI, WIG-TELO i EURO, gdzie testy ARCH LM i McLeod-Li nadal wskazują
na występowanie zależności dla kwadratów obserwacji), czy wreszcie mogą wskazywać na obecność innego typu zależności nieliniowych – nieliniowości w wartości średniej, a nawet chaosu deterministycznego. Dlatego w dalszej kolejności należałoby spróbować dopasować do danych inne modele z rodziny GARCH. Ciekawa byłaby również analiza własności reszt z modeli bilinearnych – BL – (trak-
234
Joanna Bruzda
towanych często jako alternatywa dla modeli GARCH12), wykorzystywanych do
opisu nieliniowości w wartości średniej procesów, a szczególnie nieliniowości wykrywanej z zastosowaniem testów bispectrum, lub też analiza reszt z modeli BLARCH, które służą jednoczesnemu modelowaniu nieliniowości w wartości średniej
i w wariancji procesów. Obecność efektu ARCH może być bowiem wynikiem złej
specyfikacji warunkowej wartości średniej13, zaś dopasowanie modelu GARCH
może absorbować większość obserwowanej nieliniowości14.
7. Zaprezentowane wyniki są zgodne z wynikami badań dotyczących rozwiniętych
rynków finansowych15, w których udokumentowano, że dzienne stopy zwrotu z
walorów giełdowych często okazują się nie być różnicami martyngałowymi (procesy GARCH są różnicami martyngałowymi).
8. Kolejnym interesującym pytaniem jest, czy ewentualne zależności nieliniowe w
wartości średniej (tj. zależności, które mogą być użyteczne w prognozowaniu), nie
będą przejawiać się w wielu przypadkach jedynie w krótszych okresach. Wyniki
badań na ten temat16 zdają się potwierdzać tę hipotezę. Problemem, z którym należy się w tej sytuacji zmierzyć, jest kwestia długości próby17 (patrz np. Brock i in.,
s. 107). Większość testów nieliniowości (np. BDS, testy Hnicha i Terdika) wymaga bowiem dysponowania próbą o odpowiedniej długości (co najmniej 300 obserwacji). Nieliniowość w wartości średniej może w konkretnej sytuacji okazać się
niemożliwa do wykrycia i następnie wykorzystania w prognozowaniu.
Bibliografia
1. Abhyankar A., Copeland L. S., Wong W., Uncovering Nonlinear Structure in
Real-Time Stock-Market Indexes: The S&P 500, the DAX, the Nikkei 225, and the
FTSE-100, „Journal of Business & Economic Statistics” vol. 15 nr 1/1997, s. 1-13.
2. Ashley R. A., Patterson D. M., Linear Versus Nonlinear Macroeconomies: a
Statistical Test, „International Economic Review” vol. 30 nr 3/1989, s. 685-704.
3. Ashley R., Patterson D., Hinich M. L., A Diagnostic Test for Nonlinear Serial
Dependence in Time Series Fitting Errors, „Journal of Time Series Analysis” vol.
7/1986, s. 165-178.
12
13
14
15
16
17
Patrz np. A. A. Weiss, ARCH and Bilinear Time Series Models: Comparison and Combination,
„Journal of Business & Economic Statistics” vol. 4 nr 1/1986, s. 59-70; A. K. Bera, M. L. Higgins,
ARCH and Bilinearity as Competing Models for Nonlinear Dependence, „Journal of Business & Economic Statistics” vol. 15 nr 1/1997, s. 43-50.
C. W. J. Granger, T. Teräsvirta, op. cit., s. 67.
Por. Lee, op. cit., s. 289.
Patrz np.: W. A. Brock, op. cit., str. 105; M. J. Hinich, D. Patterson, Evidence of Nonlinearity in Daily
Stock Returns, „Journal of Business and Economic Statistics” vol. 3 nr 1/1985, s. 69-77.
Patrz np.: P. Guarda, M. Salmon, Detection of Nonlinearity in Foreign-Exchange Data w: Nonlinear
Dynamics and Economics, praca zbiorowa pod red. W.A. Barnett, A.P. Kirman, M. Salmon, „Proceedings of the Tenth International Symposium in Economic Theory and Econometrics”, Cambridge University Press 1996, s. 77-111.
W.A. Brock, op. cit., s. 107.
Nieliniowość w polskich szeregach finansowych...
235
4. Barnett W. A., Gallant A. R., Hinich M. J., Jungeilges J. A., Kaplan D. T., Jensen
M. J., A Single-Blind Controlled Competition Among Tests for Nonlinearity and
Chaos, „Journal of Econometrics” vol. 82/1997, s. 157-192.
5. Bera A. K., Higgins M. L., ARCH and Bilinearity as Competing Models for
Nonlinear Dependence, „Journal of Business & Economic Statistics” vol. 15
nr 1/1997, s. 43-50.
6. Berndt E. R., Hall B. H., Hall R. E., Hausman J. A., Estimation and Inference in
Nonlinear Structural Models, „Annals of Economic and Social Measurement” vol.
4/1974, s. 653-665.
7. Brock W. A., Dechert W. D., Scheinkman J. A., A Test for Independence Based on
the Correlation Dimension, Discussion paper, Department of Economics, University of Wisconsin, Madison WI 1986.
8. Brock W. A., Hsieh D. A., LeBaron B., Nonlinear Dynamics, Chaos, and Instability: Statistical Theory and Economic Evidence, The MIT Press 1991.
9. Brockett P. L., Hinich M. J., Patterson D., Bispectral-Based Tests for the Detection
of Gaussianity and Linearity in Time Series, „Journal of the American Statistical
Association” vol. 83 nr 403/1988, s 657-664.
10. Bruzda J., Bispektra procesów ekonomicznych – kierunki zastosowań i analiza
symulacyjna, Acta Universitatis Nicolai Copernici, XXXII, Toruń 2002,
w recenzji.
11. Campbell J. Y., Lo A. W., MacKinlay A. C., The Econometrics of Financial Markets, Princeton University Press 1997.
12. Engle R., Autoregressive Conditional Heteroscedasticity With Estimates of the
Variance of U. K. Inflations, „Econometrica” vol. 50 1982, s. 987-1007.
13. Granger C. W. J., Andersen A. P., An Introduction to Bilinear Time Seies Models,
Vandenhoeck and Ruprecht, Göttingen 1978.
14. Granger C. W. J., Teräsvirta T., Modelling Nonlinear Economic Relationships,
Oxford University Press 1993.
15. Guarda P., Salmon M., Detection of Nonlinearity in Foreign-Exchange Data w:
Nonlinear Dynamics and Economics, praca zbiorowa pod red. W, A. Barnett, A. P.
Kirman, M. Salmon, „Proceedings of the Tenth International Symposium in Economic Theory and Econometrics”, Cambridge University Press 1996, s. 77-111.
16. Hinich M. J., Testing for Gaussianity and Linearity of a Stationary Time Series,
„Journal of Time Series Analysis” vol. 3/1982, s. 169-176.
17. Hinich M. J., Patterson D., Evidence of Nonlinearity in Daily Stock Returns, „Journal of Business and Economic Statistics” vol. 3 nr 1/1985, s. 69-77.
18. Hinich M. J., Patterson D. M., Evidence of Nonlinearity in the Trade-by-Trade
Stock Market Return Generating Process w: Economic Complexity: Chaos, Sunspots, Bubbles, and Nonlinearity, praca zbiorowa pod red. W. A. Barnett, J. Geweke, K. Shell, Cambridge University Press 1989, s. 383-409.
19. Lee T.-H., White H., Granger C. W. J., Testing for Neglected Nonlinearity in Time
Series Models. A Comparison of Neural Network Methods and Alternative Tests,
„Journal of Econometrics”, vol. 56/1993, s. 269-290.
236
Joanna Bruzda
20. McLeod A. I., Li W. K., Diagnostic Checking ARMA Time Series Models Using
Squared Residual Autocorrelations, „Journal of Time Series Analysis” vol. 4
nr 4/1983, s. 269-273.
21. Ramsey J., Tests for Specification Errors in Classical Linear Least Squares Regression Analysis, „Journal of the Royal Statistical Society” B vol. 31/1969,
s. 350-371.
22. Subba Rao T., Analysis of Nonlinear Time Series (and Chaos) by Bispectral Methods w: Nonlinear Modeling and Forecasting, SFI Studies in the Sciences of Complexity, praca zbiorowa pod red. M. Casdagli, S. Eubank Proc. Vol. XII, AddisonWesley 1992, s. 199-226.
23. Terdik G., Bilinear Stochastic Models and Related Problems of Nonlinear Time
Series Analysis. A Frequency Domain Approach, Springer – Verlag 1999.
24. Terdik G., Máth J., A New Test of Linearity for Time Series Based on Its Bispectrum, „Journal of Time Series Analysis” vol. 19 nr 6/1998, s. 737-749.
25. Tong H., Non-Linear Time Series: A Dynamical System Approach, Clarendon
Press, Oxford 1990.
26. Vilasuso J., Tests for Nonlinearity in EMS Exchange Rates, Studies in Nonlinear
Dynamics and Econometrics, „Quarterly Journal” vol. 1 nr 3/1997, s. 155-168.
27. Weiss A. A., ARCH and Bilinear Time Series Models: Comparison and Combination, „Journal of Business & Economic Statistics” vol. 4 nr 1/1986, s. 59-70.
Dr Joanna Olbryś
Mgr Elżbieta Majewska
Instytut Matematyki
Uniwersytet w Białymstoku
Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem
w polskie obligacje trzyletnie
1. Wstęp
Inwestowanie w skarbowe papiery wartościowe jest jedną z najpopularniejszych
form lokowania nadwyżek finansowych przez inwestorów indywidualnych. Dotyczy to
również rynku polskiego. Oferowane w sieci sprzedaży detalicznej obligacje skarbowe
są alternatywą w stosunku do terminowych lokat bankowych, wyróżniając się korzystnym oprocentowaniem i płynnością. Nie dotyczy to, niestety, obligacji nie notowanych
na Giełdzie Papierów Wartościowych, tzn. czteroletnich obligacji oszczędnościowych
(COI) oraz dwuletnich obligacji oszczędnościowych (DOS). Pozostałe obligacje detaliczne, tzn. pięcioletnie obligacje o stałej stopie procentowej (SP) oraz trzyletnie obligacje o zmiennej stopie procentowej (TZ) są notowane na GPW w Warszawie
Chociaż inwestowanie na rynku skarbowych papierów dłużnych należy do najmniej ryzykownych, nie można stwierdzić, że jest całkowicie pozbawione ryzyka.
Powszechnie znane i opisane w literaturze1 są różne rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w obligacje, w tym również obligacje skarbowe. Ostatnio na polskim rynku
finansowym pojawił się nowy rodzaj ryzyka, dotyczącego obligacji. Jest nim niedoinformowanie drobnych inwestorów na temat „pułapek” nowej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z 21 listopada 2001. Tym „nowym” ryzykiem, które
szczególnie dało znać o sobie w odniesieniu do obligacji trzyletnich, oraz innymi,
znanymi i istniejącymi od dawna, zajmiemy się w tym artykule.
2. Obligacje trzyletnie w Polsce
Trzyletnie obligacje o zmiennej stopie procentowej (TZ) są emitowane przez
Ministra Finansów w imieniu Skarbu Państwa. Sprzedając obligacje, emitent pożycza
od nabywcy określoną sumę pieniędzy równą wartości wyemitowanych obligacji,
zobowiązując się zwrócić ją w określonym terminie wraz z należnymi odsetkami.
Obligacje trzyletnie sprzedawane są w seriach, co trzy miesiące (luty, maj, sierpień, listopad). Obligacje sprzedawane są na rynku pierwotnym przez okres trzech
miesięcy według dziennej ceny sprzedaży, na którą składa się cena emisyjna powiększona o wartość odsetek naliczonych od wartości nominalnej do dnia zakupu obligacji.
1
„Biblią” inwestorów interesujących się rynkiem obligacji jest książka: F.J. Fabozziego, Rynki obligacji. Analiza i strategie, WIG-Press, Warszawa 2000.
238
Joanna Obryś, Elżbieta Majewska
Oprocentowanie obligacji TZ jest zmienne. Ustala się je co trzy miesiące na
podstawie rentowności 13-tygodniowych bonów skarbowych. Odsetki wypłacane są co
trzy miesiące – po zakończeniu każdego okresu odsetkowego.
Przy wykupie obligacji nabywca otrzymuje nominalną wartość obligacji wraz z
należnymi odsetkami.
Obligacje trzyletnie notowane są na WGPW, tzn. każdy posiadacz rachunku papierów wartościowych w biurze maklerskim może je w dowolnym okresie kupić i
sprzedać na giełdzie.
Sposób wyliczenia stawki bazowej, stopy procentowej oraz wysokości należnych odsetek obligacji TZ2
• Stawka bazowa stopy procentowej jest liczona oddzielnie dla każdego okresu
odsetkowego obligacji jako średnia arytmetyczna średnich ważonych stóp rentowności 13-tygodniowych bonów skarbowych sprzedanych na czterech kolejnych
przetargach, z których ostatni odbył się najpóźniej na dwa tygodnie przed dniem, w
którym rozpoczyna się dany okres odsetkowy. Stawka bazowa J obliczana jest
według wzoru:
J=
r1 + r2 + r3 + r4
4
(1.1.1)
gdzie:
J – stawka bazowa stopy procentowej, zaokrąglona do dwóch miejsc po przecinku,
r1, r2, r3, r4 – podane do wiadomości publicznej w prasie o zasięgu ogólnokrajowym
przez Ministra Finansów średnie ważone stopy rentowności 13-tygodniowych bonów skarbowych ;
• Stopa procentowa R obligacji w danym okresie odsetkowym jest równa zaokrąglonemu do dwóch miejsc po przecinku iloczynowi dwóch składników: stawki bazowej J oraz mnożnika równego: 1,04; 1,0 lub 0,95, w zależności od serii obligacji
i obliczana jest według wzoru:
R = J • mnożnik
(1.1.2)
• Wysokość należnych odsetek O za dany okres odsetkowy obliczana jest według
wzoru:
O = K ⋅R⋅
N
L
(1.1.3)
gdzie:
O – odsetki od obligacji należne za dany okres odsetkowy,
K – wartość nominalna obligacji (K = 100 PLN),
R – stopa procentowa obligacji w danym okresie odsetkowym,
N – liczba dni w danym okresie odsetkowym,
L – liczba dni w roku, w którym rozpoczyna się dany okres odsetkowy.
Wzór (1.1.3) jest wzorem na obliczanie odsetek w modelu kapitalizacji prostej z
wykorzystaniem dokładnej liczby dni w roku.
2
Na podstawie listów emisyjnych kolejnych serii obligacji: www.mofnet.gov.pl.
Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w polskie obligacje...
239
Serie obligacji trzyletnich
Obecnie na WGPW notowane są następujące serie obligacji trzyletnich (w kolejności od najstarszych do najnowszych):
• TZ0802, termin wykupu 5.08.2002, mnożnik 1,04 (wzór (1.1.2));
• TZ1102, termin wykupu 5.11.2002, mnożnik 1,04;
• TZ0203, termin wykupu 5.02.2003, mnożnik 1,04;
• TZ0503, termin wykupu 5.05.2003, mnożnik 1,04;
• TZ0803, termin wykupu 5.08.2003, mnożnik 1,00;
• TZ1103, termin wykupu 5.11.2003, mnożnik 1,00;
• TZ0204, termin wykupu 5.02.2004, mnożnik 1,00;
• TZ0504, termin wykupu 5.05.2004, mnożnik 1,00;
• TZ0804, termin wykupu 5.08.2004, mnożnik 0,95;
• TZ1104, termin wykupu 5.11.2004, mnożnik 0,95;
• TZ0205, termin wykupu 5.02.2005, mnożnik 0,95;
• Nie notowana jeszcze na rynku wtórnym obligacja TZ0505 – obligacja sprzedawana na rynku pierwotnym od 6 maja 2002; termin wykupu 5 maja 2005, cena emisyjna 99,80 PLN, mnożnik 0,95.
Wykup obligacji oraz wypłata należności z tytułu odsetek3
Wykup obligacji oraz wypłata należnych odsetek następuje ze środków budżetu
państwa. Wykup obligacji następuje po upływie okresu, na jaki zostały wyemitowane.
Może być dokonany (dotyczy to również wypłat odsetek) za pośrednictwem:
• Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych oraz podmiotów prowadzących
działalność maklerską;
• agenta emisji.
Przez dzień ustalenia praw do świadczeń z tytułu obligacji rozumie się dzień, w
którym określony zostaje stan posiadania obligacji, w celu ustalenia podmiotów
uprawnionych do otrzymania świadczeń z tytułu posiadanych obligacji. Spełnienie
świadczenia z tytułu wypłaty odsetek lub wykupu następuje zgodnie za stanem posiadania obligacji określonym w dniu ustalenia praw. Dzień ustalenia praw do świadczeń
z tytułu obligacji określa list emisyjny.
Opodatkowanie dochodów związanych z posiadaniem i obrotem obligacjami
przez osoby fizyczne4
Dochody (odsetki i dyskonto) uzyskane z papierów wartościowych emitowanych przez Skarb Państwa, nabytych przez podatników przed dniem 1 grudnia
2001 r. będą zwolnione z opodatkowania bezterminowo5.
3
4
5
Prospekt informacyjny obligacji Skarbu Państwa, s. 12-13.
Prospekt informacyjny obligacji Skarbu Państwa, s. 19.
Zgodnie z treścią art. 52a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U.
nr 14/2000, poz. 176 z późniejszymi zmianami).
240
Joanna Obryś, Elżbieta Majewska
Dochody uzyskane ze skarbowych papierów wartościowych, nabytych od dnia
1 grudnia 2001 r. będą podlegały opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym w wysokości 20%.
Opodatkowanie odsetek i dyskonta od papierów wartościowych będzie miało
zastosowanie do dochodów uzyskanych i wypłaconych podatnikom począwszy od
dnia 1 marca 2002 r.
Dochody uzyskane z odpłatnego zbycia nabytych przed dniem 1 stycznia 2003
r. obligacji Skarbu Państwa, wyemitowanych po dniu 1 stycznia 1989 r. są zwolnione
od podatku dochodowego, jeżeli zbycie nastąpi najpóźniej w dniu 31 grudnia 2003 r.
3. Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w obligacje trzyletnie w
Polsce
Ryzyko stopy procentowej (interest rate risk)
Jest to podstawowy rodzaj ryzyka ponoszony przez inwestorów na rynku instrumentów dłużnych, w tym również obligacji skarbowych.
„Faktyczny stopień wrażliwości ceny obligacji na zmiany rynkowych stóp procentowych zależy od cech danej emisji, takich jak okres wykupu czy oprocentowanie.
Zależy również od tego, czy obligacja zawiera opcje dodatkowe, których wartość jest
również uzależniona od aktualnego poziomu stóp procentowych.”6
Ten rodzaj ryzyka w szczególnym stopniu dotyczy obligacji skarbowych o stałym oprocentowaniu. Cena obligacji tego typu zmienia się przeciwnie do zmian stóp
procentowych. Wzrost stóp procentowych wywołuje spadki cen obligacji, natomiast
obniżenie się poziomu stóp procentowych powoduje wzrosty cen.
Wrażliwość obligacji na zmiany stóp procentowych można mierzyć za pomocą
trwałości (duration) obligacji oraz wypukłości (convexity) obligacji ([1], [2], [3], [5]).
W przypadku „małych” zmian stóp procentowych, nieoczekiwaną stopę zwrotu z
obligacji, wywołaną tą zmianą, można przybliżyć trwałością obligacji. Natomiast w
przypadku zmian dowolnej wielkości (niekoniecznie „małych”), należy dodatkowo
uwzględnić wypukłość obligacji.
Polskie obligacje trzyletnie TZ są obligacjami o zmiennym oprocentowaniu,
jednak w danym trzymiesięcznym okresie odsetkowym mają oprocentowanie stałe,
wyznaczane na podstawie wzoru (1.1.3). Zatem w każdym z okresów odsetkowych
narażone są na wahania cen związane z ewentualnymi zmianami w poziomie stóp
procentowych.
Trwałość i wypukłość polskich obligacji trzyletnich
Załóżmy, że obligacja trzyletnia TZ wypłaci jeszcze n kuponów odsetkowych do
terminu wykupu, n∈{1, 2,...,12}. Na przykład: n = 1 dla obligacji TZ0802 (obecny
okres odsetkowy, tzn. od 5 maja 2002 do 5 sierpnia 2002 jest jej ostatnim okresem
6
F.J. Fabozzi, Rynki obligacji. Analiza i strategie, WIG-Press, Warszawa 2000, s. 7.
Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w polskie obligacje...
241
odsetkowym), n = 2 dla obligacji TZ1102, n = 3 dla obligacji TZ0203, n = 4 dla obligacji TZ0503,..., n = 11 dla obligacji TZ0205 itd.
Przy założeniu, że rynek jest efektywny i prawidłowo wycenia obligację, można
wyznaczyć stopę dochodu w terminie do wykupu y =YTM (Yield to Maturity) obligacji, korzystając z równania wyceny obligacji kuponowej (o różnych wartościach kuponów):
P=
O3
O +K
O1
O2
+
+
+L+ n n
2
3
1 + y (1 + y )
(1 + y )
(1 + y )
(2.1.1)
gdzie:
P – cena rynkowa obligacji;
O1, O2,...,On – kupony odsetkowe danej obligacji; pierwszy z nich jest znany i wyznaczony ze wzoru (1.1.3), pozostałe wartości kuponów należy wyprognozować
(są one związane z rentownością bonów skarbowych 13-tygodniowych, a więc z
poziomem stóp procentowych w przyszłości);
K – wartość nominalna obligacji (K = 100 PLN);
y = YTM/4 – kwartalna stopa dochodu w terminie do wykupu.
Po wyznaczeniu stopy y = YTM/4 można obliczyć trwałość D (duration) danej
obligacji trzyletniej, korzystając ze wzoru:
D=
 O1
1
2O2
3O3
n(On + K ) 


+
+
+
+
L
2
3
4 ⋅ (1 + y ) ⋅ P  1 + y (1 + y ) (1 + y )
(1 + y )n 
(2.1.2)
Gdybyśmy mieli do czynienia jedynie z „małymi” zmianami stóp procentowych
(jest to pojęcie rozmyte związane z danym rynkiem finansowym), moglibyśmy wyznaczyć przybliżoną wartość niespodziewanej stopy zwrotu z obligacji za pomocą trwałości (duration) tej obligacji, korzystając ze wzoru:
∆P
≈ − D ⋅ (∆y )
P
(2.1.3)
Jeżeli natomiast chcielibyśmy uwzględnić zmiany stóp procentowych dowolnej
wysokości, należałoby jeszcze obliczyć wypukłość C (convexity) obligacji ze wzoru:
C=
 2O1
1
6O2
12O3
n(n + 1)(On + K ) 


+
+
+
+
L
2
2
3

(1 + y )n
16 ⋅ (1 + y ) ⋅ P  1 + y (1 + y ) (1 + y )
 (2.1.4)
Przybliżona wartość nieoczekiwanej stopy zwrotu z obligacji, wywołanej zmianami stóp procentowych, przy wykorzystaniu wartości trwałości i wypukłości danej
obligacji, ma postać:
1
∆P
2
≈ − D ⋅ (∆y ) + ⋅ C ⋅ (∆y )
P
2
(2.1.5)
242
Joanna Obryś, Elżbieta Majewska
Jeśli nastąpi wzrost stopy dochodu y (czyli ∆y>0), inwestor poniesie stratę (nieoczekiwana stopa zwrotu z obligacji będzie ujemna). Jeśli natomiast stopa dochodu y
obniży się (czyli ∆y<0), inwestor osiągnie zysk (niespodziewana stopa zwrotu z obligacji będzie dodatnia).
Wysoka trwałość obligacji jest jej cechą negatywną, ponieważ świadczy o dużej
wrażliwości na zmiany stóp procentowych. Natomiast wypukłość obligacji powinna
być jak największa. Ilustrację liczbową tych faktów znajdziemy w następującym
przykładzie.
Przykład
Związek między zmianami stóp procentowych a zmianą wartości obligacji
przedstawiony zostanie na przykładzie obligacji trzyletniej TZ0503. Jest to „najlepsza”
ze wszystkich obligacji o mnożniku 1,04, ponieważ ma najdłuższy termin do wykupu.
Z tego powodu jest szczególnie „lubiana” przez inwestorów indywidualnych.
Obligacja TZ0503 znajduje się obecnie w dziewiątym okresie odsetkowym (od
5.05.2002 do 5.08.2002) i jej stopa procentowa w tym okresie wynosi 10,07%. Znany
jest więc kupon odsetkowy O1= 2,54 PLN (1.1.3). Wartości pozostałych trzech kuponów nie są znane, ponieważ zależą (poprzez rentowność bonów skarbowych 13tygodniowych) od poziomu stóp procentowych w przyszłości. Załóżmy, że oprocentowanie tej obligacji w dziesiątym okresie odsetkowym (5.08.2002-5.11.2002) będzie
wynosiło 9,8%, w jedenastym okresie odsetkowym (5.11.2002-5.02.2003) 9,5% oraz
w dwunastym okresie odsetkowym (5.02.2003-5.05.2003) 9,0% (oczywiście po
uwzględnieniu mnożnika 1,04).
Zatem wartości należnych odsetek (na podstawie wzoru (1.1.3)) będą równe
odpowiednio: O2 = 2,47 PLN, O3 = 2,39 PLN, O4 = 2,19 PLN.
Kurs zamknięcia obligacji TZ0503 w dniu 30 kwietnia 2002 wynosił 100,50%.
Był to ostatni dzień obrotu, w którym cena obligacji nie zawierała odsetek z kolejnego
okresu odsetkowego, czyli była równa wartości nominalnej K = 100 PLN pomnożonej
przez 100,50% 7. Zatem cena rynkowa wynosiła P =100,50 PLN.
Kwartalną stopę dochodu w terminie do wykupu y = YTM/4 tej obligacji można wyznaczyć z równania:
100,50 =
2,54
2,47
2,39
2,19 + 100
+
+
+
.
2
3
1 + y (1 + y ) (1 + y )
(1 + y )4
Zatem stopa kwartalna y = YTM/4 = 0,023. Stąd wartość stopy YTM = 0,092.
Po wyznaczeniu stopy dochodu y = YTM/4 można obliczyć trwałość (duration)
obligacji TZ0503 na podstawie wzoru (2.1.2):
7
„Rzeczpospolita”, archiwum notowań ciągłych obligacji skarbowych, http://arch.rp.pl.
Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w polskie obligacje...
D=
243
 O1
1
2O2
3O3
4(O4 + 100) 

=
+
+
+
2
3
4 ⋅ (1 + y ) ⋅ P  1 + y (1 + y ) (1 + y )
(1 + y )4 
2 ⋅ 2,47
3 ⋅ 2,39 
 2,54
+
+


2
1 + 0,023 (1 + 0,023) (1 + 0,023)3 
1

=
 = 0,9413
4(1 + 0,023) ⋅100,50  4(2,19 + 100)
 +

4
 (1 + 0,023)

Na podstawie wzoru (2.1.3) można wyznaczyć wypukłość (convexity) obligacji
TZ0503:
C=
 2O1
1
6O2
12O3 20(O4 + 100) 

=
+
+
+
2
2
3
(1 + y)4 
16(1 + y) ⋅ P  1 + y (1 + y) (1 + y)
6 ⋅ 2,47
12⋅ 2,39 
 2 ⋅ 2,54
+
+


2
1 + 0,023 (1 + 0,023) (1 + 0,023)3 
1

=
2
 = 1,1362
16(1 + 0,023) ⋅100,50  20(2,19 + 100)
 +

4
 (1 + 0,023)

Przybliżona wartość nieoczekiwanej stopy zwrotu z obligacji, wywołanej zmianami stopy dochodu ∆y, przy wykorzystaniu wartości trwałości i wypukłości danej
obligacji, ma postać:
1
1
∆P
2
2
≈ − D ⋅ (∆y ) + ⋅ C ⋅ (∆y ) ≈ −0,9413 ⋅ (∆y ) + ⋅ 1,1362 ⋅ (∆y )
2
2
P
Jeżeli nastąpi wzrost stopy dochodu ∆y=1%, to inwestor poniesie stratę w wysokości 0,94% (nieoczekiwana stopa zwrotu z obligacji będzie ujemna):
1
∆P
2
≈ −0,9413 ⋅ (0,01) + ⋅ 1,1362 ⋅ (0,01) ≈ −0,0094
2
P
Jeśli natomiast stopa dochodu obniży się o ∆y = -1%, to inwestor osiągnie zysk
0,95% (niespodziewana stopa zwrotu z obligacji będzie dodatnia):
1
∆P
2
≈ −0,9413 ⋅ (− 0,01) + ⋅ 1,1362 ⋅ (− 0,01) ≈ 0,0095
2
P
Należy również zwrócić uwagę na korzystny wpływ wypukłości na wartość nieoczekiwanej stopy zwrotu z obligacji. W przypadku wzrostu stóp procentowych wypukłość osłabia negatywny wpływ dość wysokiej trwałości obligacji (czyli zmniejsza
244
Joanna Obryś, Elżbieta Majewska
stratę). Natomiast w przypadku obniżenia się stóp procentowych wypukłość obligacji
wzmacnia pozytywny wpływ tego faktu na wysokość stopy zwrotu z obligacji (powiększa zysk). Stąd przy zakupie obligacji do portfela inwestycyjnego wskazane jest
kierowanie się zasadą wyboru obligacji o minimalnej trwałości oraz maksymalnej
wypukłości, przy danym terminie do wykupu.
Ryzyko reinwestycji odsetek (reinvestment risk)
Stopa zwrotu z obligacji jest obliczana przy założeniu, że otrzymane odsetki są
reinwestowane. Dochód z reinwestycji zależy zarówno od stosowanej przez inwestora
strategii jak i od poziomu stóp procentowych. Zmienność stopy reinwestycji powodowana jest fluktuacją rynkowych stóp procentowych. Wzrost poziomu stóp procentowych powoduje wzrost stopy reinwestycji, natomiast spadek poziomu stóp procentowych wywołuje jej obniżenie. Zatem można stwierdzić, że ryzyko stopy procentowej
oraz ryzyko reinwestycji odsetek znoszą się wzajemnie.
Ryzyko reinwestycji odsetek jest tym wyższe, im dłuższy jest okres posiadania
obligacji.
Ryzyko płynności (liquidity risk)
Płynność danego papieru wartościowego, w tym również obligacji trzyletnich,
określa łatwość, z jaką można sprzedać dany papier bez utraty jego wartości w stosunku do bieżącej ceny rynkowej. Podstawową miarą tego ryzyka jest wielkość rozpiętości
pomiędzy oferowanymi cenami kupna i sprzedaży danego papieru wartościowego. Im
większa jest ta rozpiętość, tym większe jest ryzyko płynności.
Ryzyko to ma mniejsze znaczenie dla inwestora, który planuje posiadać obligację aż do daty wykupu.
W przypadku obligacji notowanych na WGPW ryzyko płynności związane jest
nie tylko z poziomem rozpiętości cen, lecz również (a może nawet przede wszystkim)
z wielkością obrotu lub jego brakiem (wywołanym zmniejszeniem popytu lub podaży
na daną serię obligacji).
Tabela 1.
8
Ibidem.
Obligacje trzyletnie o najniższym dziennym obrocie (do 50 tys. zł) w
okresie między 2 kwietnia 2002 r. a 30 kwietnia 2002 r.8
Seria
Data
TZ 0503
TZ 1103
TZ 0803
TZ 0503
TZ 0204
TZ 1102
TZ 0503
TZ 1103
2002-04-02
2002-04-03
2002-04-08
2002-04-09
2002-04-09
2002-04-10
2002-04-10
2002-04-10
Obrót
sztuk
tys. zł
49
241
45
224
47
234
38
187
37
181
38
186
42
205
20
98
Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w polskie obligacje...
TZ 0503
TZ 1103
TZ 0204
TZ 0204
TZ 0503
TZ 0803
TZ 0503
TZ 0204
2002-04-18
2002-04-18
2002-04-18
2002-04-22
2002-04-24
2002-04-24
2002-04-29
2002-04-29
240
230
231
74
162
50
24
0
245
48
46
46
15
32
10
5
0
Źródło: Opracowanie własne
Ryzyko ryzyka (risk risk)
Ryzyko ryzyka definiuje się jako niewiedzę o tym, na czym polega ryzyko danego instrumentu finansowego.
Są dwa sposoby zmniejszenia lub eliminacji ryzyka tego rodzaju:
• należy na bieżąco zapoznawać się z literaturą dotyczącą analizowania papierów
wartościowych;
• należy unikać papierów wartościowych, których funkcjonowania dokładnie nie
rozumiemy.
Ten rodzaj ryzyka, związany z niedoinformowaniem drobnych inwestorów,
ujawnił się w kwietniu 2002 r. i dotyczył głównie obligacji trzyletnich (z powodu
krótkich, trzymiesięcznych okresów odsetkowych). Część drobnych inwestorów,
przyzwyczajonych do lokowania ewentualnych nadwyżek finansowych na rynku
obligacji trzyletnich, poprzez ich zakup na giełdzie w trakcie danego okresu odsetkowego, przeżyła rozczarowanie związane z wysokością podatku dochodowego od
odsetek za okres od 1 marca 2002 do 5 maja 20029.
Kupując obligacje na WGPW, inwestor płaci również za narosłe do danego dnia
odsetki, czyli:
cena zakupu obligacji = (kurs obligacji w %) ⋅ (nominał + odsetki).
Ponieważ dochody z odpłatnego zbycia papierów wartościowych na giełdzie są
zwolnione z podatku dochodowego do 31 grudnia 2003, inwestor, który zakupił obligacje na rynku wtórnym po 1 marca 2002, zapłacił podatek dochodowy nie tylko za
swoją część odsetek, ale również za odsetki, które zakupił wraz z nominałem (czyli
zapłacił podatek dochodowy za poprzedniego właściciela obligacji).
Przykład
W okresie odsetkowym od 5 lutego 2002 do 5 maja 2002 oprocentowanie serii
obligacji trzyletnich TZ0802, TZ1102, TZ0203, TZ0503 było równe R=10,82%, zatem
odsetki (obliczone na podstawie wzoru (1.1.3), N=89 dni) wyniosły O = 2,64 PLN.
Odsetki podlegające opodatkowaniu były równe Op = 1,93 PLN (wzór (1.1.3), N=65
dni). Zryczałtowany podatek dochodowy 20% ⋅1,93 PLN = 0,386 PLN ≈ 0,39 PLN.
9
Podatek naliczany jest od dochodów uzyskanych i wypłaconych podatnikom począwszy od 1 marca
2002 r.
246
Joanna Obryś, Elżbieta Majewska
W tym samym okresie odsetkowym oprocentowanie serii obligacji trzyletnich
TZ0803, TZ1103, TZ0204, TZ0504 było równe R=10,40%, zatem odsetki (obliczone
na podstawie wzoru (1.1.3), N=89 dni) wyniosły O = 2,54 PLN. Odsetki podlegające
opodatkowaniu były równe Op = 1,85 PLN (wzór (1.1.3), N=65 dni). Zryczałtowany
podatek dochodowy 20% ⋅ 1,85 PLN ≈ 0,37 PLN.
Analogicznie, w okresie odsetkowym od 5 lutego 2002 do 5 maja 2002 oprocentowanie serii obligacji trzyletnich TZ0804, TZ1104 było równe R=9,88%, zatem
odsetki (obliczone na podstawie wzoru (1.1.3), N=89 dni) wyniosły O = 2,41 PLN.
Odsetki podlegające opodatkowaniu były równe Op = 1,76 PLN (wzór (1.1.3), N=65
dni). Zryczałtowany podatek dochodowy 20% ⋅1,76 PLN = 0,352 PLN ≈ 0,35 PLN.
Na podstawie danych z 12 sesji giełdowych od 2 do 17 kwietnia 2002 (17
kwietnia był ostatnim dniem notowań obligacji wraz ze skumulowanymi odsetkami)
można narysować wykresy przedstawiające faktyczny zysk inwestora jako różnicę
między odsetkami narosłymi od dnia zakupu obligacji na giełdzie, a podatkiem od
dochodu za dany okres odsetkowy.
Rysunek 1. Rzeczywisty zysk inwestora w przypadku zakupu obligacji TZ0503 na
rynku wtórnym między 2 a 17 kwietnia 2002
1
0 ,9
0 ,8
0 ,7
0 ,6
0 ,5
0 ,4
0 ,3
0 ,2
0 ,1
0
2 .0 4
3 .04
4 .0 4
5 .0 4
8 .04
9 .0 4
10 .0 4
1 1 .04
1 2.04
15 .0 4
1 6 .04
odsetki (O = 2,64 zł) pom niejszone o odsetki skum ulow ane do danego dnia okresu
odsetkow ego
podatek od odsetek za okres 1.03.02-5.05.02
1 7.0 4
Rodzaje ryzyka związane z inwestowaniem w polskie obligacje...
Rysunek 2.
247
Rzeczywisty zysk inwestora w przypadku zakupu obligacji TZ0204 na
rynku wtórnym między 02.04.02 a 17.04.02
1
0,9
0,8
0,7
0,6
0,5
0,4
0,3
0,2
0,1
0
2.04
3.04
4.04
5.04
8.04
9.04
10.04
11.04
12.04
15.04
16.04
17.04
odsetki (O=2,54 zł) pomniejszone o odsetki skumulowane do danego dnia okresu odsetkowego
podatek od odsetek za okres 1.03.02-5.05.02
Rysunek 3. Rzeczywisty zysk inwestora w przypadku zakupu obligacji TZ0804 na
rynku wtórnym między 2 a 17 kwietnia 2002
0,9
0,8
0,7
0,6
0,5
0,4
0,3
0,2
0,1
0
2.04
3.04
4.04
5.04
8.04
9.04
10.04
11.04
12.04
15.04
16.04
17.04
odsetki (O=2,41 zł) pomniejszone o odsetki skumulowane do danego dnia okresu odsetkowego
podatek od odsetek za okres 1.03.02-5.05.02
248
Joanna Obryś, Elżbieta Majewska
Wniosek
W kolejnych okresach odsetkowych obligacji trzyletnich rzeczywisty zysk inwestora, wynikający z różnicy między dochodem z odsetek a podatkiem dochodowym,
zmniejszy się, ponieważ opodatkowaniu będzie podlegała cała kwota odsetek (pierwszy okres podatkowy był skrócony i obejmował tylko 65 dni między 1 marca a 5 maja
2002 r.). Z tego powodu zakup przez inwestorów indywidualnych obligacji trzyletnich
na giełdzie będzie opłacalny tylko w początkowej fazie nowego okresu odsetkowego.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Fabozzi F. J., Rynki obligacji. Analiza i strategie, Wydawnictwo Finansowe WIGPress, Warszawa 2000.
Jajuga K., Jajuga T., Inwestycje, Wydawnictwo naukowe PWN. Warszawa 1998.
Listy emisyjne trzyletnich obligacji skarbowych, www.mofnet.gov.pl.
Olbryś J., Metody optymalizacji portfela obligacji w warunkach zmiennych stóp
procentowych, Rozprawa doktorska. IBS PAN. Warszawa 1999.
Olbryś J., Pojęcie dominacji w przypadku obligacji o stałym oprocentowaniu na
rynku polskim. Optimum. „Studia Ekonomiczne” 2/1999, Uniwersytet w Białymstoku.
Olbryś J., Trwałość i wypukłość obligacji zamiennych. „Zeszyty Naukowe WSFiZ
w Białymstoku. Problemy finansów, informatyki i matematyki finansowej”, Białystok 2002.
Prospekt informacyjny obligacji Skarbu Państwa. Warszawa 2002.
mgr Sebastian Jakubowski
Zakład Polityki Gospodarczej
Uniwersytet Wrocławski
Ograniczenia swobody lokacyjnej
otwartych funduszy emerytalnych
Reforma ubezpieczeń społecznych wprowadziła do systemu emerytalnego nowe
podmioty jakimi są otwarte fundusze emerytalne. Podobnie jak fundusze inwestycyjne
są to instytucje wspólnego inwestowania, które gromadzą środki pieniężne i lokują je
na rynku kapitałowym1. Funkcjonowanie takich funduszy oparte jest na zasadzie
rozproszenia ryzyka. Uczestnicy obu typów funduszy w całości ponoszą ryzyko podejmowane przez fundusze, ale przy jego sprawnym funkcjonowaniu otrzymują wszelkie dochody z jego działalności. Jednocześnie fundusze mają zapewniać indywidualnym uczestnikom wyższy stopień bezpieczeństwa lokat niż w przypadku samodzielnego inwestowania na rynku kapitałowym oraz wyższe dochody niż z lokat bankowych2.
Specyficzny dla otwartych funduszy emerytalnych jest przymus członkostwa
oraz fakt, że podstawowym celem gromadzenia i pomnażania środków jest wykupienie
w przyszłości dożywotniej emerytury dla członków OFE3. Zachodzi tutaj bardzo prosta
relacja – im większy będzie kapitał zgromadzony przez dany fundusz emerytalny, tym
wyższe będą wykupione zań dożywotnie emerytury. Stąd też realnym celem inwestycyjnym otwartych funduszy emerytalnych jest maksymalizacja rentowności dokonywanych lokat. Jednocześnie istotnym problemem jest zagwarantowanie odpowiedniego
bezpieczeństwa środkom, które powierzane są otwartym funduszom emerytalnym. Aby
zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo inwestycji dokonywanych przez te fundusze,
wprowadzone zostały ograniczenia swobody lokacyjnej.
Ograniczenia te mają dwojaki charakter. Po pierwsze polegają one na rozdzieleniu towarzystwa zarządzającego funduszem od samego funduszu, który jest odrębnym
podmiotem posiadającym osobowość prawną oraz powierzeniu funkcji przechowywania aktywów depozytariuszowi. Ta charakterystyczna dla funduszy kapitałowych
zasada powoduje, że aktywa funduszu nie mogą być lokowane w:
• akcjach lub innych papierach wartościowych emitowanych przez powszechne
towarzystwo zarządzające tym funduszem,
• akcjach lub innych papierach wartościowych emitowanych przez akcjonariusza
powszechnego towarzystwa zarządzającego tym funduszem,
• akcjach lub innych papierach wartościowych emitowanych przez podmioty będące
podmiotami powiązanymi w stosunku do towarzystwa lub jego akcjonariusza.
1
2
3
Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o funduszach inwestycyjnych, Dz. U. nr 139/1997, poz. 933,
z późn. zm.
G. Kościelniak, Fundusze powiernicze, Zakamycze 1998, s. 21.
Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, Dz. U.
nr 139/1997, poz. 934, z późn. zm.
250
Sebastian Jakubowski
Ponadto fundusz nie może nabywać i zbywać aktywów m in.:
towarzystwu zarządzającemu funduszem,
członkom zarządu lub rady nadzorczej towarzystwa,
osobom zatrudnionym w towarzystwie,
akcjonariuszom towarzystwa,
podmiotowi powiązanemu w stosunku do towarzystwa,
podmiotowi powiązanemu w stosunku do akcjonariuszy towarzystwa,
depozytariuszowi przechowującemu jego aktywa4.
Zakazy te mają zapewniać przejrzystość relacji zachodzących między uczestnikami procesu zbiorowego inwestowania. Zwiększa to bezpieczeństwo gromadzenia i
pomnażania środków na wykup emerytury5.
Drugi rodzaj ograniczeń swobody lokacyjnej otwartych funduszy emerytalnych
polega na enumeratywnym wskazaniu, w jakie lokaty OFE może inwestować swoje
aktywa oraz ustaleniu limitów inwestycyjnych, wskazujących, jaka maksymalna część
tych aktywów może zostać zainwestowana w dane instrumenty finansowe.
Generalnie portfel inwestycyjny otwartych funduszy emerytalnych można podzielić na trzy grupy lokat. Pierwsza grupa aktywów to papiery wartościowe i tytuły
uczestnictwa w funduszach kapitałowych, które w sumie nie mogą przekroczyć 60%
wartości aktywów OFE6. Druga grupa lokat OFE to m. in. obligacje, depozyty bankowe oraz listy zastawne, których udział w portfelu OFE nie może być mniejszy niż 35%.
Pozostałe 5% aktywów może być inwestowane zagranicą lub w inne instrumenty
finansowe7.
•
•
•
•
•
•
•
Rysunek 1. Grupy lokat otwartego funduszu emerytalnego
5%
35%
60%
Pierwsza grupa lokat
Druga grupa lokat
Trzecia grupa lokat
Źródło: opracowanie własne.
4
5
6
7
Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, op. cit.
A. Chróścicki, Fundusze Inwestycyjne i Emerytalne, Warszawa 1998, s. 35.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 maja 1998 r. w sprawie określenia maksymalnej części
aktywów otwartego funduszu emerytalnego, jaka może zostać ulokowana w poszczególnych kategoriach lokat, oraz dodatkowych ograniczeń w zakresie prowadzenia działalności lokacyjnej przez fundusze emerytalne, Dz. U. nr 63/1998, poz. 407.
Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 18 lutego 2000 r. w sprawie ogólnego zezwolenia na
lokowanie aktywów funduszy emerytalnych poza granicami kraju, Dz. U. nr 15/2000, poz. 182.
Ograniczenia swobody lokacyjnej otwartych funduszy...
251
Instrumenty finansowe składające się na pierwszą grupę lokat OFE przedstawione są w tabeli 1.
Tabela 1.
Pierwsza grupa lokat, stanowiąca maksymalnie 60% aktywów otwartego
funduszu emerytalnego
Instrumenty finansowe wchodzące w
skład pierwszej grupy lokat OFE
Świadectwa rekompensacyjne.
Akcje spółek notowanych na regulowanym rynku giełdowym.
Akcje spółek notowanych na regulowanym rynku pozagiełdowym lub
spółek nie notowanych na regulowanym rynku giełdowym i na regulowanym rynku pozagiełdowym, lecz
dopuszczonych do publicznego obrotu.
Akcje narodowych funduszy inwestycyjnych.
Certyfikaty inwestycyjne emitowane
przez fundusze inwestycyjne zamknięte
lub fundusze inwestycyjne mieszane.
Jednostki uczestnictwa zbywane przez
fundusze inwestycyjne otwarte lub
specjalistyczne fundusze inwestycyjne
otwarte.
Maksymalna część aktywów
OFE, jaka może zostać
ulokowana w poszczególne
instrumenty finansowe
7,5%
40%
10%
10%
10%
15%
Źródło: opracowanie własne.
Ponadto otwarte fundusze emerytalne mają również możliwość udzielania pożyczek środków pieniężnych dla spółek notowanych na regulowanym rynku giełdowym
lub pozagiełdowym oraz spółek dopuszczonych do publicznego obrotu. Pożyczki takie
są równoznaczne z lokatą w akcjach tych podmiotów. Stąd też stosuje się wobec nich
ograniczenia dotyczące maksymalnej wysokości zaangażowanych aktywów.
Także w stosunku do lokat w tytuły uczestnictwa funduszy inwestycyjnych zastosowano dodatkowe ograniczenie. Mogą one być nabywane tylko wtedy, gdy polityka inwestycyjna danych funduszy inwestycyjnych podlega takim samym ograniczeniom swobody lokacyjnej, jak w przypadku otwartych funduszy emerytalnych.
Do drugiej grupy aktywów otwartego funduszu emerytalnego zaliczają się
przedstawione w Tabeli 2 instrumenty finansowe.
252
Sebastian Jakubowski
Tabela 2.
Druga grupa lokat, stanowiąca minimalnie 35% aktywów otwartego
funduszu emerytalnego
Maksymalna część
aktywów OFE, jaka
Instrumenty finansowe wchodzące w skład
może zostać ulokowadrugiej grupy lokat OFE
na w poszczególne
instrumenty finansowe
Obligacje, bony i inne papiery wartościowe
emitowane przez Skarb Państwa lub Narodowy Bank Polski, a także w pożyczki i kredyty
udzielane tym podmiotom.
Obligacje i inne dłużne papiery wartościowe,
opiewające na świadczenia pieniężne,
gwarantowane lub poręczane przez Skarb
Państwa albo Narodowy Bank Polski, a także
depozyty, kredyty i pożyczki gwarantowane
lub poręczane przez te podmioty.
Depozyty bankowe i bankowe papiery wartościowe.
Obligacje i inne dłużne papiery wartościowe
emitowane przez jednostki samorządu terytorialnego, ich związki lub miasto stołeczne
Warszawa, które zostały dopuszczone do
publicznego obrotu.
Obligacje emitowane przez inne podmioty niż
jednostki samorządu terytorialnego, ich
związki, miasto stołeczne Warszawa, które
zostały zabezpieczone w wysokości odpowiadającej pełnej wartości nominalnej i ewentualnemu oprocentowaniu oraz które zostały
dopuszczone do publicznego obrotu.
Listy zastawne dopuszczone do publicznego
obrotu.
Obligacje i inne dłużne papiery wartościowe
dopuszczone do publicznego obrotu, inne niż
wyżej wymienione.
Brak ograniczeń
Brak ograniczeń
20%
15%
10%
30%
Brak ograniczeń
Źródło: opracowanie własne.
Na ostatnią grupę aktywów otwartych funduszy emerytalnych składają się inwestycje zagraniczne lub lokaty w inne instrumenty finansowe.
Ograniczenia swobody lokacyjnej otwartych funduszy...
Tabela 3.
253
Trzecia grupa lokat, stanowiąca maksymalnie 5% aktywów otwartego
funduszu emerytalnego
Instrumenty finansowe wchodzące w skład trzeciej
grupy lokat OFE
Obligacje i inne dłużne papiery wartościowe emitowane przez jednostki samorządu terytorialnego, ich
związki lub miasto stołeczne Warszawa, które nie są
dopuszczone do publicznego obrotu.
Obligacje emitowane przez inne podmioty niż jednostki samorządu terytorialnego, ich związki, miasto
stołeczne Warszawa, które zostały zabezpieczone w
wysokości wartości nominalnej wraz z ewentualnym
oprocentowaniem i które nie zostały dopuszczone do
publicznego obrotu.
Obligacje i inne dłużne papiery wartościowe emitowane przez spółki publiczne, bez zabezpieczenia w wysokości wartości nominalnej wraz z ewentualnym oprocentowaniem.
Inne lokaty, (w tym w lokaty w prawach pochodnych,
które mogą mieć na celu wyłącznie ograniczenie
ryzyka inwestycyjnego związanego ze zmianą kursów
walut, w związku z lokatami zagranicznymi.)
Lokaty zagraniczne, w państwach będących członkami
Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju
(OECD) oraz w innych państwach, z którymi Polska
zawarła umowy o popieraniu i wzajemnej ochronie
inwestycji.
Maksymalna część aktywów OFE, jaka może
zostać ulokowana w
poszczególne instrumenty
finansowe
5%
5%
5%
5%
5%
Źródło: opracowanie własne
Wiele kontrowersji wzbudza możliwość inwestowania aktywów OFE na zagranicznych rynkach kapitałowych oraz wysokość zastosowanego tutaj limitu inwestycyjnego. Z jednej strony jest to dodatkowa możliwość dywersyfikacji portfela inwestycyjnego OFE, zmniejszająca ryzyko pomnażania środków. Z drugiej strony, z inwestycjami zagranicznymi wiążą się wyższe koszty transakcyjne oraz występowanie ryzyka
wahania kursów walutowych, co zmniejsza atrakcyjność tej formy lokowania aktywów
OFE. Dodatkowo inwestycje zagraniczne powodują odpływ środków OFE z krajowego rynku kapitałowego. Tymczasem otwarte fundusze emerytalne są jednymi z największych inwestorów instytucjonalnych na giełdzie8.
8
K. Antonów, Działalność inwestycyjna otwartych funduszy emerytalnych, „Praca i Zabezpieczenie
Społeczne”, nr 4/2000.
254
Sebastian Jakubowski
Powyższe ograniczenia swobody lokacyjnej nie dotyczą otwartych funduszy
emerytalnych typu B. Ten rodzaj funduszy pojawi się dopiero po 31 grudnia 2004
roku. Od tego momentu powszechne towarzystwa emerytalne będą mogły zarządzać
funduszami typu A i B. Funkcjonowanie otwartego funduszu emerytalnego typu A jest
oparte na identycznych zasadach na jakich funkcjonują one dzisiaj. Natomiast OFE
typu B będą przeznaczone tylko i wyłącznie dla osób, które ukończyły 50 lat. Dla tych
funduszy emerytalnych celem inwestycyjnym będzie zapewnienie maksymalnego
bezpieczeństwa dla wcześniej zgromadzonych środków. Dlatego też wobec tych podmiotów zastosowano dużo bardziej restrykcyjne ograniczenia swobody lokacyjnej. W
ich portfelu inwestycyjnym mogą znaleźć się wyłącznie:
• obligacje, bony i inne papiery wartościowe emitowane przez Skarb Państwa lub
Narodowy Bank Polski, a także pożyczki i kredyty udzielane tym podmiotom,
• obligacje i inne dłużne papiery wartościowe, opiewające na świadczenia pieniężne,
gwarantowane lub poręczane przez Skarb Państwa albo Narodowy Bank Polski, a
także depozyty, kredyty i pożyczki gwarantowane lub poręczane przez te podmioty,
• obligacje i inne dłużne papiery wartościowe emitowane przez jednostki samorządu
terytorialnego, ich związki lub miasto stołeczne Warszawa, które zostały dopuszczone do publicznego obrotu,
• obligacje emitowane przez inne podmioty niż jednostki samorządu terytorialnego,
ich związki, miasto stołeczne Warszawa, które zostały zabezpieczone w wysokości
odpowiadającej pełnej wartości nominalnej i ewentualnemu oprocentowaniu oraz
które zostały dopuszczone do publicznego obrotu,
• obligacje i inne dłużne papiery wartościowe emitowane przez spółki publiczne,
• obligacje, listy zastawne i inne dłużne papiery wartościowe dopuszczone do publicznego obrotu9.
Oznacza to, że aktywa znajdujące się w przyszłości w otwartym funduszu emerytalnym typu B, będą prawie w całości inwestowane w państwowe papiery wartościowe.
Przedstawione powyżej limity inwestycyjne dotyczą poszczególnych kategorii
instrumentów finansowych. Obok takich ograniczeń występują także limity dotyczące
podmiotów będących emitentami papierów wartościowych. Zgodnie z nimi łączna
wartość aktywów funduszu we wszystkich papierach wartościowych jednego emitenta
lub większej liczby emitentów, będących podmiotami związanymi nie może przekroczyć 5% wartości tych aktywów. Podobnie jak w przypadku limitów inwestycyjnych
dla poszczególnych instrumentów finansowych ograniczenie to nie dotyczy państwowych papierów wartościowych.
Podstawowym zadaniem opisanych powyżej ograniczeń swobody lokacyjnej jest
zwiększenie bezpieczeństwa inwestowania środków gromadzonych przez otwarte
fundusze emerytalne. Problem polega na tym, że na prawidłowo funkcjonującym rynku
kapitałowym, bezpieczeństwo i rentowność inwestycji są sobie przeciwstawne10. Stąd
też istnieje realna groźba, że zbyt restrykcyjne ograniczenia będą odbijać się na rentowności lokat otwartych funduszy emerytalnych.
9
10
Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, op.cit.
K. Ambachtsheer, D. Ezra, Fundusze Emerytalne, Kraków 2001, s. 61-63.
Ograniczenia swobody lokacyjnej otwartych funduszy...
255
Wydaje się również, że dodatkowym zadaniem ograniczeń swobody lokacyjnej
OFE jest ukierunkowanie ich aktywów w państwowe papiery wartościowe. Jest to tym
bardziej prawdopodobne, że konstytucja wyraźnie zabrania pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązań w centralnym banku państwa11. Limity inwestycyjne narzucone OFE nie dotyczą prawie wyłącznie depozytów bankowych oraz
papierów wartościowych emitowanych przez Skarb Państwa oraz Narodowy Bank
Polski. Praktycznie tylko państwowe papiery wartościowe mogą stanowić 100% aktywów otwartych funduszy emerytalnych. Jednocześnie ograniczenia swobody lokacyjnej mają restrykcyjny charakter wobec pozostałych instrumentów finansowych. Zaledwie 40% aktywów OFE może zostać zainwestowanych w akcje spółek notowanych
na regulowanym rynku giełdowym lub w pożyczki środków pieniężnych dla tych
podmiotów. Tymczasem, w dłuższej perspektywie, to właśnie lokaty w akcje są bardziej korzystne12.
Obawy dotyczące ukierunkowywania aktywów OFE w państwowe papiery wartościowe wydają się być potwierdzane przez obecny skład portfeli inwestycyjnych
otwartych funduszy emerytalnych. Prawie 65% wszystkich aktywów OFE ulokowanych jest w obligacje oraz bony skarbowe.
Rysunek 2. Uśredniony portfel inwestycyjny OFE
0,95%
0,30%
0,07%
2,84%
31,15%
64,69%
depozyty bankowe - 2,84%
akcje - 31,15%
obligacje oraz bony skarbowe - 64,69%
akcje NFI - 0,30%
lokaty zagraniczne - 0,95%
pozostałe lokaty - 0,07%
Źródło: Urząd Nadzoru nad Ubezpieczeniami Emerytalnymi, www.unfe.gov.pl/ofe/portfele/index.html.
Dodatkowo należy jeszcze wziąć pod uwagę stan zadłużenia ZUS wobec otwartych funduszy emerytalnych. Obecnie szacowane jest ono na 5,5 mld zł zaległych
składek (głównie za lata 1999-2000) oraz 1,8 mld zł odsetek. Resort pracy i polityki
społecznej zapowiada spłatę tego długu przez Skarb Państwa do końca 2004 roku. 80%
zobowiązania ZUS wobec OFE przyjmie postać obligacji o oprocentowaniu powiązanym z rentownością rocznych bonów skarbowych13. Jeśli zestawić to z całkowitym
kapitałem zgromadzonym przez wszystkie otwarte fundusze emerytalne, który wynosi
22,9 mld zł, to okazuje się że aż około 73% całkowitego kapitału OFE zaangażowane
11
12
13
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz. U. nr 78/1997, poz. 483.
K. Antonów, Działalność inwestycyjna otwartych..., op.cit.
M. Zieliński, Z. Pendel, Dług na papier, „Gazeta Wyborcza”, 27 lutego 2002.
256
Sebastian Jakubowski
jest w dług ZUS oraz obligacje i bony skarbowe wyemitowane przez Skarb Państwa i
Narodowy Bank Polski.
To oznacza, że stworzono dość specyficzny system. Z jednej strony zmusza się
w nim osoby objęte ubezpieczeniem emerytalnym do wpłacania składek do prywatnych funduszy emerytalnych, zarządzanych przez wyspecjalizowane firmy menedżerskie działające dla zysku (Powszechne Towarzystwa Emerytalne). Z drugiej strony
zmusza się te podmioty do lokowania swoich aktywów głównie w państwowe papiery
wartościowe, tak aby przynajmniej częściowo pokryć deficyt finansowy państwa.
Jednocześnie to właśnie reforma emerytalna i przekazywanie składek do funduszy
emerytalnych jest jednym z powodów wzrostu deficytu finansów publicznych14.
Niestety ograniczenia swobody lokacyjnej w obecnym kształcie będą ten stan
utrwalać. A będzie to dodatkowo wzmacniane przez powstawanie otwartych funduszy
emerytalnych typu B, które prawie wszystkie swoje aktywa lokować będą w państwowe papiery wartościowe.
Przypuszczalnie skutkiem funkcjonowania tak restrykcyjnych ograniczeń swobody lokacyjnej będzie niższa dochodowość lokat otwartych funduszy emerytalnych, a
co za tym idzie niższe emerytury ze zreformowanego systemu oraz zwiększone wydatki z budżetu państwa na opiekę społeczną.
Bibliografia
1. Ambachtsheer K., Ezra D., Fundusze Emerytalne, Kraków 2001
2. Antonów K., Działalność inwestycyjna otwartych funduszy emerytalnych, „Praca i
Zabezpieczenie Społeczne”, nr 4/2000.
3. Chróścicki A., Fundusze Inwestycyjne i Emerytalne, Warszawa 1998,
4. Informacja o wynikach kontroli realizacji postanowień ustawy o organizacji
i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, Najwyższa Izba Kontroli, luty 2002
5. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz. U. nr 78/1997,
poz. 483.
6. Kościelniak G., Fundusze powiernicze, Zakamycze 1998,
7. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 maja 1998 r. w sprawie określenia maksymalnej części aktywów otwartego funduszu emerytalnego, jaka może zostać ulokowana w poszczególnych kategoriach lokat, oraz dodatkowych ograniczeń w zakresie
prowadzenia działalności lokacyjnej przez fundusze emerytalne, Dz. U. nr 63/1998,
poz. 407.
8. Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 18 lutego 2000 r. w sprawie ogólnego
zezwolenia na lokowanie aktywów funduszy emerytalnych poza granicami kraju, Dz.
U. nr 15/2000, poz. 182.
9. Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o funduszach inwestycyjnych, Dz. U. nr 139/1997,
poz. 933, z późn. zm.
10. Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, Dz. U. nr 139/1997, poz. 934, z późn. zm.
11. Zieliński M., Pendel Z., Dług na papier, „Gazeta Wyborcza”, 27 lutego 2002.
14
Informacja o wynikach kontroli realizacji postanowień ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, Najwyższa Izba Kontroli, luty 2002, s. 56.
mgr Ewa Worobiej
Zakład Finansów i Bankowości
Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania w Białymstoku
Rozwój rynku krótkoterminowych papierów dłużnych
przedsiębiorstw w Polsce
Rozwój rynku krótkoterminowych papierów dłużnych przedsiębiorstw jest
rezultatem zwiększającej się roli rynku pieniężnego i kapitałowego w zaspokajaniu
potrzeb związanych z lokowaniem nadwyżek finansowych i pozyskiwaniem kapitału
przez podmioty niefinansowe. Emisja papierów wartościowych staje się, szczególnie
dla dużych przedsiębiorstw, atrakcyjną alternatywą w stosunku do zaciągania kredytu
bankowego. O wyborze źródeł finansowania decyduje przede wszystkim pozyskiwanie
środków na prowadzenie działalności – niższy w przypadku emisji papierów wartościowych, a zwłaszcza w przypadku emisji o znacznej wartości. Również w aktywach
podmiotów niefinansowych zmniejsza się udział depozytów bankowych na korzyść
instrumentów rynkowych, które charakteryzują się wyższą oczekiwaną stopą zwrotu,
ale niejednokrotnie także wyższym ryzykiem.
Krótkoterminowe papiery dłużne przedsiębiorstw KPD stanowią jedno ze źródeł
finansowania ich działalności przez rynek pieniężny. Papier ten jest instrumentem
rynku pieniężnego zobowiązującego emitenta do wykupu papieru w określonym terminie według podanej w nim wartości nominalnej1. Głównym powodem szerokiego
wykorzystania emisji KPD jest stosunkowo niski koszt uzyskania w ten sposób środków do finansowania działalności firmy dzięki wyeliminowaniu ogniwa pośredniczącego, jakim jest bank, w kojarzeniu inwestorów posiadających wolne środki z firmami
chcącymi je zagospodarować poprzez swoją działalność gospodarczą. Zaletą emisji
KPD jest możliwość pozyskiwania kapitału długoterminowego przez powtarzanie
emisji przy ponoszeniu kosztów finansowania krótkoterminowego, a także dostosowanie rozmiarów pozyskiwanego kapitału do potrzeb finansowych emitenta.
Emisja krótkoterminowych papierów dłużnych przedsiębiorstw dokonywana jest
w oparciu o następujące przepisy prawne: Ustawa o obligacjach, Prawo wekslowe,
Kodeks cywilny (część dotycząca zobowiązań i papierów wartościowych). Stosowanie
określonej formy prawnej powoduje zróżnicowanie kosztów ponoszonych przez emitenta, obciążenia opłatą skarbową w obrocie pierwotnym i wtórnym oraz wymogów
informacyjnych stawianych emitentowi. Niejednolita forma prawna wpływa także na
ryzyko ponoszone przez inwestora – niższe w odniesieniu do weksli i obligacji, ponieważ egzekucja długu jest wówczas szybsza i tańsza niż przy papierach opartych na
przepisach Kodeksu cywilnego. Na podstawie wymienionych aktów prawnych poszczególne banki przygotowują osobne regulaminy obrotu określające wszystkie
podstawowe cechy instrumentów i sposoby rozliczeń transakcji kupna/sprzedaży na
rynku pierwotnym i wtórnym.
1
W. Dębski, Rynek finansowy i mechanizmy jego funkcjonowania, PWN, Warszawa 2001, s. 34-35.
258
Ewa Worobiej
Najbardziej popularną podstawą prawną emisji KPD do 2000 r. było Prawo wekslowe, na którym w 2000 r. oparto 42% programów KPD (według limitów programów). Od czasu wejścia w życie znowelizowanej Ustawy o obligacjach, która znacznie zliberalizowała przepisy dotyczące emisji, na rynku pojawia się coraz więcej
programów emisji opartych na przepisach tej ustawy. Udział obligacji wzrósł z 18% w
2000 r. do 53% w 2001 r., natomiast zmniejszyło się znaczenie KPD emitowanych w
formie weksli – z 42% do 26% w całkowitej wartości programów KPD2.
Konsekwencją stosowanych regulacji prawnych jest zróżnicowane nazewnictwo
wykorzystywane przez poszczególnych organizatorów emisji. Na Prawie wekslowym
opierają się między innymi komercyjne weksle inwestycyjno-terminowe KWIT, weksle inwestycyjno-komercyjne WIK i weksle inwestycyjno-dyskontowe WID. Papiery
oparte na przepisach Ustawy o obligacjach to komercyjne obligacje dyskontowe KOD,
a oparte na Kodeksie cywilnym – bony komercyjne, bony handlowe, bony dłużne i
bony inwestycyjne3.
Bez względu na formę prawną i stosowane nazwy, KPD posiadają szereg cech
wspólnych, wyróżniających je spośród innych instrumentów rynku pieniężnego4:
• jest to instrument dyskontowy, którego sprzedaż następuje po cenie niższej od
wartości nominalnej. Przy kalkulacji dyskonta uwzględnia się rentowność bonów
skarbowych i stopy międzybankowego rynku pieniężnego (WIBOR), a także popyt
na rynku, strukturę czasową instrumentów, rating, a w przypadku jego braku – ocenę ryzyka na podstawie analizy sytuacji finansowej;
• papiery mają krótki termin zapadalności (od 7 do 364 dni);
• mają wysoki nominał jednostkowy od 10 tys zł do 1 mln zł, co ogranicza krąg
potencjalnych inwestorów do podmiotów dysponujących znacznymi zasobami pieniężnymi;
• są uruchamiane w transzach w ramach zazwyczaj kilkuletniego programu emisji, w
których określa się maksymalną wielkość zadłużenia. O uruchamianiu kolejnych
emisji i ich rozmiarach w ramach limitu zadłużenia decyduje przedsiębiorstwo, co
umożliwia elastyczne dostosowanie rozmiarów pozyskiwanego kapitału do jego aktualnych potrzeb finansowych. Często środki na wykup wcześniejszej emisji pochodzą z wpływów od inwestorów nabywających nowe papiery dłużne, co pozwala
osiągnąć finansowanie średnio- i długoterminowe;
• zobowiązania z tytułu emisji papierów nie są zabezpieczone, co oznacza, że inwestor bierze na siebie całkowite ryzyko płynności emitenta; w niektórych przypadkach mogą być poręczane (gwarancje spółek-matek dla papierów emitowanych
przez przedsiębiorstwa należące do międzynarodowych holdingów);
• ryzyko zakupu wiąże się z oceną kondycji finansowej emitenta, której można
dokonać w oparciu o memorandum informacyjne;
2
3
4
Rynek pozaskarbowych papierów dłużnych. Podsumowanie 2001 roku, Fitch Polska S. A., Warszawa
2002, s. 2.
I. D. Czechowska, Zmiany ilościowe i jakościowe na rynku commercial papers ze szczególnym
uwzględnieniem roli banku, „Bank i Kredyt” nr 3/1999, s. 23.
M. Nowak, Rynek papierów komercyjnych w: red. A Sławiński Rynek pieniężny w Polsce. Stan i
perspektywy, IBnGR, Gdańsk 2000, s. 68-69.
Rozwój rynku krótkoterminowych papierów dłużnych...
259
• istnieje możliwość sprzedaży papierów na rynku wtórnym za pośrednictwem banku
organizującego emisję;
• przeznaczenie pozyskanych środków nie podlega ograniczeniom (emitent jedynie
deklaratywnie określa na co wykorzysta środki);
• emisje są skierowane do ograniczonego kręgu inwestorów (emisje niepubliczne).
Tabela 1.
Struktura rynku krajowego pozaskarbowych papierów dłuznych w latach
1997-2000 (w %)
Wyszczególnienie
1997
Krótkoterminowe papiery dłużne
Obligacje przedsiębiorstw i banków
Obligacje komunalne
1998
74,7
16,6
8,7
74,7
18,3
7,0
1999
72,8
20,0
7,2
2000
2001
76,6
17,4
6,0
73,1
17,5
9,4
Źródło: Rynek pozaskarbowych papierów dłużnych. Podsumowanie roku 1999, CERA S.A., Warszawa
2000, s. 3; Rynek pozaskarbowych papierów dłużnych. Podsumowanie 2000 roku, CERA S.A.,
Warszawa 2001, s. 1; Rynek pozaskarbowych papierów dłużnych. Podsumowanie 2001 roku, Fitch
Polska S.A., Warszawa 2002, s. 1.
KPD odgrywają znacznie większa rolę w zasilaniu finansowym przedsiębiorstw
w Polsce niż instrumenty średnio- i długookresowe. Na rynku pozaskarbowych instrumentów dłużnych dominują KPD, których udział w wartości rynku przekracza 70%
(tabela 1). Przedsiębiorstwa jako źródło finansowania coraz częściej wykorzystują
emisje papierów dłużnych o zapadalności poniżej 1 roku.
Transakcje krótkoterminowymi papierami dłużnymi zostały zapoczątkowane w
1992 r. Emitentami były cztery spółki giełdowe (Próchnik, Swarzędz, Exbud, Tonsil),
a organizatorem emisji Polski Bank Rozwoju. Obecnie wśród przedsiębiorstw emitujących KPD obok spółek giełdowych można wyróżnić dwie grupy podmiotów:
• spółki wchodzące w skład międzynarodowych grup kapitałowych (pierwsi emitenci
to Pepsico, Lever, Fiat, Tchibo i Henkel);
• przedsiębiorstwa polskie nie notowane w obrocie giełdowym (pierwsi emitenci to
Fabryka Elektrofiltrów z Pszczyny i Stocznia Szczecińska).
Wśród podmiotów emitujących KPD przeważają spółki z branży budowlanej,
leasingowej i sektora energetycznego. Natomiast programy KPD o największej łącznej
wartości są prowadzone przez banki oraz firmy z branży teleinformatycznej (tabela 2).
Tabela 2.
Programy KPD według branży emitenta
Branża emitenta
Bankowość
Budownictwo
Chemia
Elektromaszynowa
Liczba programów
Wartość programów
(w mln zł)
1999
4
43
10
10
1999
1400
1426
518
443
2000
10
55
5
7
2001
10
48
2
6
2000
2745
1933
458
188
2001
3725
2174
750
170
260
Ewa Worobiej
Energetyka
Farmaceutyki
Handel
Hutnictwo
Leasing
NFI
Samochodowa
Spożywcza
Teleinformatyczna
Transport
Inne
Razem
17
4
13
13
36
8
11
29
8
4
42
252
19
5
6
10
42
1
11
15
14
2
83
285
19
2
5
11
20
1
7
13
20
4
116
284
805
960
2060
120
147
56
645
498
903
433
273
350
920
1572 1761
455
75
40
1134 1780 1955
1840 1390 1450
1697 1516 3334
273
55
217
1469 2856 4109
13578 16445 23054
Źródło: jak do tabeli 1.
Rynek KPD rozwija się systematycznie, chociaż wartość rynku wzrastała z różnym natężeniem. Największy wzrost odnotowano w latach 1997-98 i 2000. Liczba
emitentów KPD w ciągu pięciu lat potroiła się (tabela 3). O rozwoju rynku KPD
świadczy również udział KPD przedsiębiorstw w rynku ogółu krótkoterminowych
papierów dłużnych, który w latach 1997-2001 wynosił odpowiednio: 7,22%, 11,09%,
13,99%, 19,51%5 i 14,9%6.
W 2001 r. wartość zadłużenia z tytułu wyemitowanych KPD osiągnęła najwyższy poziom 12719,8 mln zł, czyli o 16,4% więcej niż na koniec 2000 r. Był to najniższy wzrost w latach 1997-2001, co wynikało z ograniczania wzrostu zadłużenia przedsiębiorstw na skutek pogorszenia koniunktury gospodarczej. Na zachowanie inwestorów, jak i banków organizujących emisje, które zamknęły wcześniej wiele programów
lub ich nie przedłużało, miało również wpływ kilka przypadków niespłacenia przez
przedsiębiorstwa zobowiązań z tytułu papierów dłużnych.
Tabela 3.
Rynek krótkoterminowych papierów dłużnych w latach 1997-2001
Wyszczególnienie
Wartość rynku (w mln zł)
Dynamika (w %)
Liczba emitentów
1997
1998
1999
2000
2001
2544,2
154,4
113
5610,7
120,5
176
6657,8 10931,0 12719,8
18,7
64,2
16,4
229
328
309
Źródło: jak do tabeli 1.
Wzrost wartości rynku w 2001 r., pomimo wymienionego zmniejszenia się liczby inwestorów, był spowodowany pojawieniem się na rynku kilku programów KPD o
znacznej wartości (tabela 4).
5
6
J. Świderska, Rynek pozaskarbowych krótkoterminowych papierów dłużnych w Polsce w: P. Karpuś,
J. Węcławski (red.), Rozwój rynku finansowego w Polsce, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2001, s. 102.
A. Szczecińska, Rekordowe zadłużenie, „Rzeczpospolita”, 3 stycznia 2002.
Rozwój rynku krótkoterminowych papierów dłużnych...
Tabela 4.
261
Największe programy emisji KPD (stan na 31 grudnia 2001)
Emitent
Elektrociepłownie Warszawskie
Fiat Polska
Telefonia Lokalna
Elektrim
AIG Bank Polska
PKN Orlen
Nestle Polska
Pekao Faktoring
Organizator
Bank Handlowy
Bank Handlowy/ING Bank
Pekao S.A./ PKO BP
Pekao S.A.
ABN AMRO
Bank Handlowy
Bank Handlowy/ING Bank
Pekao S. A.
Limit programu
(w mln zł)
1000
1000
915
800
700
700
550
550
Źródło: Rynek pozaskarbowych papierów dłużnych. Podsumowanie 2001 roku, Fitch Polska S.A., Warszawa 2002, s. 2.
W procesie emisyjnym krótkoterminowych papierów dłużnych uczestniczą banki komercyjne. Pośrednictwo banków w transferze kapitału pożyczkowego od inwestorów do emitenta podnosi koszt pozyskania środków, ale jednocześnie daje emitentowi
gwarancję fachowego przygotowania i korzystnego uplasowania emisji na rynku. Bank
posiadający w swej ofercie produkt, którym jest bon komercyjny może więc przyjąć
rolę7: agenta emisji, który oferuje przygotowanie programu emisji KPD, niejednokrotnie także memorandum informacyjnego, zawierającego informacje o emitencie i emisji
papierów dłużnych, które jest udostępniane potencjalnym nabywcom. Opracowanie
programu wiąże się z wyborem formy prawnej, określeniem nominału KDP, okresu
zapadalności i czasu trwania emisji. Należy podkreślić, że część banków nie ogranicza
się do oferowania tylko jednej konstrukcji, co świadczy o ich dużej elastyczności
pozwalającej na dostosowanie formy papieru do wymagań emitenta i potrzeb inwestorów. Do zadań banków należy także pośrednictwo w sprzedaży papierów na rynku
pierwotnym i wtórnym. Sprzedaż na rynku pierwotnym może być przeprowadzona
dwojako:
• bank kupuje całą emisję i następnie zajmuje się jej rozprowadzeniem, wiąże się to z
gwarancją objęcia emisji (underwriting);
• bank organizuje przetarg, na którym sprzedaje papiery dłużne inwestorom.
Organizacją rynku wtórnego zajmuje się bank będący agentem emisji określonego KPD. Inwestorzy, chcąc sprzedać lub kupić papiery zgłaszają się do banku będącego agentem emisji, który szuka drugiej strony transakcji. Banki często same dokonują
zakupu walorów na własny rachunek lub sprzedają je z własnego portfela po to, aby
zagwarantować płynność rynku. Ułatwia to zawieranie transakcji na rynku przy wykorzystaniu technik informatycznych, które pozwalają na dokonywanie zakupów i sprzedaży oraz prowadzenie ewidencji w formie elektronicznej. Papiery komercyjne na
rynku wtórnym są kwotowane na podstawie stopy rentowności do wykupu.
7
E. Orechwa-Maliszewska, Banki na rynku papierów dłużnych przedsiębiorstw w Polsce w: Finanse,
banki i ubezpieczenia w Polsce u progu XXI wieku, T. II, Akademia Ekonomiczna w Poznaniu, Poznań
2000, s. 276-277.
262
Ewa Worobiej
Na rynku wtórnym banki odgrywają rolę market makera. Podają kwotowania,
które są publikowane m. in. w prasie finansowej, dotyczące cen kupna, a często także
cen sprzedaży KDP, ceny te mają jednak charakter wyłącznie informacyjny. Obrót na
rynku wtórnym jest możliwy tylko za pośrednictwem organizatora emisji. depozytariusza oferującego przeprowadzanie rozliczeń z klientami, prowadzenie rejestru nabywców i aktualnych posiadaczy, a także przechowywanie instrumentu, co pozwala na
dematerializację obrotu, prowadzenie rachunków powierniczych inwestorów oraz
rozliczeń między sprzedającymi a kupującymi papiery dłużne, lub agenta płatniczego –
w tym przypadku bank przyjmuje środki od nabywców bonów na rachunek emitenta
oraz prowadzi obsługę finansową wykupu papierów dłużnych w terminach ich zapadalności polegającą na pobraniu środków od emitenta i ich rozdziale między posiadaczy papierów.
Banki najczęściej łączą ze sobą te role, proponując tym samym kompleksową
obsługę emisji i obrotu wtórnego.
Dla banków korzyścią wynikającą z oferowania tego produktu jest możliwość:
• przerzucenia ryzyka kredytowego na inwestorów nabywających ten papier,
• ominięcia limitów koncentracji kredytów narzuconych przez prawo bankowe, które
niejednokrotnie ograniczają pole manewru bankom, zwłaszcza tych o niewysokich
funduszach,
• osiągnięcie dodatkowego dochodu w postaci opłat i prowizji za uczestniczenie w
procesie emisyjnym.
Usługi związane z emisją papierów dłużnych przedsiębiorstw przynoszą bankom
przychody w postaci prowizji, rekompensujące im częściowo utracone przychody
kredytowe. Prowizja z tytułu przygotowania emisji jest płatna zazwyczaj jednorazowo
za cały okres trwania programu w wysokości do 0,25% jego wartości nominalnej (w
przypadku programu o dużej wartości jest ona niższa), za plasowanie emisji w wysokości od 0,2% do 1% wartości nominalnej emisji w skali roku. Gdy bank gwarantuje
zamknięcie emisji, występują dodatkowe opłaty za gotowość objęcia emisji i dyskonto
przy objęciu papierów wartościowych. Prowizje pobierane są również z tytułu pośrednictwa na rynku wtórnym oraz za prowadzenie depozytu i pełnienie funkcji agenta do
spraw płatności8.
Niejednokrotnie pośrednictwo w emisji papierów dłużnych przedsiębiorstw jest
elementem pakietu usług związanych z kompleksową obsługą finansową działalności
przedsiębiorstw. Banki dążąc do pozyskania zleceń od nowych emitentów, konkurują
między sobą przede wszystkim wysokością prowizji i szybkością organizacji emisji.
W 1998 r. organizatorami emisji było 18 banków. Wraz ze wzrostem emisji
KPD rosła również liczba banków-organizatorów. W 1999 r. liczba ta wzrosła do 26, a
w 2000 r. do 27. W 2001 r. liczba organizatorów zmniejszyła się do 25 na skutek kilku
fuzji w sektorze bankowym, między innymi Banku Handlowego z Citibankiem. Największy udział w rynku KPD według kwoty zadłużenia od kilku lat posiadają banki:
Pekao S. A., Citibank, Bank Handlowy, ING Barings oraz BRE Bank. W sumie banki
te posiadaja niemal 70% rynku.
8
M. Nowak, Emisja papierów komercyjnych w Polsce, Biblioteka Bankowca Twigger, Warszawa 1999,
s. 87-88.
Rozwój rynku krótkoterminowych papierów dłużnych...
Tabela 5.
263
Udział poszczególnych organizatorów na rynku KPD według kwot zadłużenia (w %)
Organizator emisji
Bank Handlowy
Citibank
ING Barings
Pekao S. A.
BRE Bank
Pozostali
1998
25,2
9,7
19,0
14,1
8,9
23,4
1999
13,7
12,7
16,8
18,2
6,8
31,9
2000
18,9*
12,8
18,8
12,3
37,3
2001
29,8*
11,7
19,2
7,7
31,5
*Łączna wartość po połączeniu Banku Handlowego i Citibanku
Źródło: jak do tabeli 1.
Najefektywniejszym organizatorem z punktu widzenia wartości uplasowanych
emisji w 2001 r. był Bank Handlowy (łączna wartość uplasowanych emisji wyniosła
16,9 mld zł). Emisje o znacznej wartości uplasował również ING Bank Śląski (12,3
mld zł), Bank Pekao S.A. (11 mld zł) oraz BRE Bank (8 mld zł).
O atrakcyjności KPD dla nabywców decydują rentowność i płynność papierów9.
Analiza rentowności jest utrudniona, ponieważ część emitentów nie publikuje tego
rodzaju informacji. Opierając się na danych podawanych przez banki organizujące
programy emisji, można stwierdzić, że rentowność jest zróżnicowana i z reguły wyższa
od rentowności bonów skarbowych. Problemem jest ryzyko towarzyszące inwestycjom
w KPD przedsiębiorstw. W odniesieniu do większości emisji jedynym zabezpieczeniem jest dobra sytuacja finansowa emitenta. Na rozwiniętych rynkach finansowych
instrumentem ograniczającym ryzyko inwestorów jest instytucjonalny system oceny
wiarygodności kredytowej emitenta – rating.
Największym inwestorem na rynku pozaskarbowych papierów dłużnych są
przedsiębiorstwa, które nabyły 39,3% wyemitowanych papierów dłużnych w 2000 r. i
40% w 2001 r. Drugim ważnym inwestorem są banki, które nabyły odpowiednio
36,1% i 31,2%. Trzecim z kolei są towarzystwa ubezpieczeniowe z udziałem 10% i
8,8% wyemitowanych papierów.
Charakterystyczny dla polskiego rynku KPD jest brak efektywnego i płynnego
rynku wtórnego – nabywcy papierów dłużnych trzymają je najczęściej do terminu
zapadalności. Ocenia się, że transakcje na rynku wtórnym obejmują ok. 20% wyemitowanych papierów dłużnych, można więc stwierdzić, że rynek charakteryzuje się
niską płynnością. Wśród przyczyn tego zjawiska należy wymienić ograniczenia wynikające z możliwości sprzedaży papierów tylko za pośrednictwem organizatora emisji
oraz niechęć inwestorów do odsprzedaży papierów przed terminem ich zapadalności,
co świadczy o atrakcyjności tych papierów. Budowa płynnego rynku wymaga stworzenia izby rozliczeniowej oraz ujednolicenia podstaw prawnych emisji KPD10.
Podsumowując, można stwierdzić, że szybki rozwój KPD przedsiębiorstw w
Polsce w aspekcie ilościowym świadczy o tym, że papiery te stały się istotnym instru9
10
I. Pyka (red.), Rynek pieniężny i kapitałowy, Akademia Ekonomiczna w Katowicach, Katowice 2001,
s. 81.
M. Pokojska, Dług trudny do sprzedania, „Gazeta Bankowa” z 3-9 lipca 2001, s. 20-21.
264
Ewa Worobiej
mentem kształtowania płynności finansowej przedsiębiorstw. Dalszy jego rozwój jest
uzależniony od zwiększenia płynności rynku wtórnego, a także zwiększenia znaczenia
identyfikowania ryzyka inwestycyjnego przez upowszechnienie ratingu. Warto podkreślić, że aktywność banków na rynku krótkoterminowych papierów dłużnych stała się
czynnikiem stymulującym jego rozwój.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Czechowska I. D., Zmiany ilościowe i jakościowe na rynku commercial papers
ze szczególnym uwzględnieniem roli banku, „Bank i Kredyt” nr 3/1999.
Dębski W., Rynek finansowy i mechanizmy jego funkcjonowania, Wydawnictwa
naukowe PWN, Warszawa 2001.
Nowak M., Emisja papierów komercyjnych w Polsce, Biblioteka Bankowca
Twigger, Warszawa 1999.
Nowak M., Rynek papierów komercyjnych w: Rynek pieniężny w Polsce. red. A
Sławiński Stan i perspektywy, IBnGR, Gdańsk 2000.
Orechwa-Maliszewska E., Banki na rynku papierów dłużnych przedsiębiorstw w
Polsce w: Finanse, banki i ubezpieczenia w Polsce u progu XXI wieku, T. II,
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu, Poznań 2000.
red. I. Pyka, Rynek pieniężny i kapitałowy, Akademia Ekonomiczna w Katowicach, Katowice 2001.
Rynek pozaskarbowych papierów dłużnych. Podsumowanie 2000 roku, CERA
S.A., Warszawa 2001.
Rynek pozaskarbowych papierów dłużnych. Podsumowanie 2001 roku, Fitch
Polska S.A., Warszawa 2002.
Szczecińska A., Rekordowe zadłużenie, „Rzeczpospolita”, 3 stycznia 2002.
Świderska J., Rynek pozaskarbowych krótkoterminowych papierów dłużnych w
Polsce w: P. Karpuś, J. Węcławski (red.), Rozwój rynku finansowego w Polsce,
Wydawnictwo UMCS, Lublin 2001.
Część 5:
STAN OBECNY I PRZEMIANY
POLSKIEJ GOSPODARKI
mgr Agnieszka Szczepkowska
Katedra Koniunktury Gospodarczej
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
mgr Lech Wojciechowski
Katedra Mikroekonomii
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy
bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce
1. Wstęp
Wśród współczesnych form międzynarodowych stosunków gospodarczych coraz większe znaczenie odgrywają zagraniczne inwestycje bezpośrednie (BIZ). Każdego
roku na rynku światowym przepływy bezpośrednich inwestycji zagranicznych osiągają
wartość kilkuset miliardów dolarów, a ich roczny przyrost jest większy niż dynamika
handlu międzynarodowego i wynosi w ostatnich latach 28-30%.
Zjawisko bezpośrednich inwestycji zagranicznych pojawiło się w Polsce w zasadzie dopiero po zainicjowaniu przemian ustrojowych w latach 90. Na uwagę
zasługuje wysoka dynamika napływu BIZ i coraz większe zainteresowanie kapitału
zagranicznego naszą gospodarką.
Skala tego zjawiska spowodowała wzrost zainteresowania tematem bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Powstało wiele opracowań podejmujących zagadnienia
związane z napływem BIZ do Polski. W publikacjach tych podkreślane jest korzystne
oddziaływanie bezpośrednich lokat zagranicznych na sytuację gospodarczą Polski, a w
szczególności na wzrost gospodarczy. W gospodarce polskiej możliwości inwestycyjne
rodzimych przedsiębiorstw, ze względu na niską akumulację wewnętrzną, są niewystarczające. Dlatego też, konieczne jest pozyskiwanie kapitału zagranicznego w formie
lokat bezpośrednich, które powiększając strumień krajowych inwestycji produkcyjnych, mogą determinować wzrost i rozwój gospodarczy. Istotne jest więc poznanie
motywów którymi kierują się inwestorzy wybierając Polskę jako kraj lokaty oraz
czynników zniechęcających do inwestycji. Przydatność tego typu badań jest bezsporna,
posiadanie takiej wiedzy umożliwi Polsce tworzenie coraz lepszego, bardziej konkurencyjnego klimatu inwestycyjnego.
Najczęściej stosowaną metodą poszukiwania determinant BIZ są badania ankietowe przeprowadzane na grupie inwestorów. Daje to przede wszystkim obraz jakościowych (subiektywnych) czynników wpływających na decyzje lokalizacyjne. Celem
niniejszej pracy jest uwzględnienie ilościowych elementów określających klimat
inwestycyjny Polski i ich siłę w przyciąganiu, bądź odpychaniu BIZ. Zamiar ten autorzy realizują wykorzystując model grawitacji. Model ten stosowany jest szeroko do
charakterystyki międzynarodowych przepływów towarowych. Autorzy zakładają, iż
istnieje pewna analogia pomiędzy przepływami towarów w skali międzynarodowej a
międzynarodowymi strumieniami BIZ.
268
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
Szczegółowe cele niniejszego opracowania zostały określone jako:
• wyodrębnienie krajowych czynników determinujących napływ BIZ do Polski,
• określenie siły i kierunków oddziaływania tych czynników,
• zbadanie przydatności modelu grawitacji do opisu i prognozy BIZ w Polsce.
2. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne – istota i determinanty
Bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) nie doczekały się dotąd precyzyjnej,
jednolicie stosowanej definicji. W teorii ekonomii za inwestycje bezpośrednie uważa
się lokaty kapitałowe, podjęte przez inwestora za granicą w celu bezpośredniego
wpływu na działalność produkcyjną przedsiębiorstwa, w którym są lokowane lub w
celu dostarczania środków finansowych, dóbr inwestycyjnych, technologii, know-how,
w którym dana firma posiada udział własnościowy. Nie należy więc traktować tych
inwestycji jedynie jako międzynarodowy transfer kapitału ale jako specyficzny rodzaj
transakcji wiążącej trzy płaszczyzny: kapitału, doświadczenia i przedsiębiorczości1.
Każda forma zagranicznej inwestycji bezpośredniej jest związana z ryzykiem
inwestycyjnym, zmieniającym się w zależności od czasu, jak i obszaru działania.
Przedsiębiorstwa podejmujące takie inwestycje, w ich pierwszej fazie, znajdują się w
gorszej sytuacji niż przedsiębiorstwa krajowe. Jest to związane przede wszystkim z
ograniczoną informacją o kraju lokaty i preferencjach konsumentów, a także z możliwością pojawienia się barier językowych, kulturowych i zwyczajowych. Dlatego też
korzyści wynikające z zagranicznych inwestycji bezpośrednich muszą być na tyle duże
aby przewyższyły dodatkowe koszty z nimi związane.
Według J. H. Dunninga taka sytuacja zaistnieje gdy przedsiębiorstwo inwestujące spełni określone warunki:
• przedsiębiorstwo musi dysponować nowoczesnymi aktywami, których nie posiadają inne firmy działające na rynku zagranicznym, to znaczy musi posiadać specyficzną przewagę2,
• aktywa te muszą być wykorzystane bezpośrednio, przedsiębiorstwo nie może
udostępniać ich innym firmom na przykład w postaci licencji,
• firma powinna znaleźć korzystną lokalizację, dzięki której zdobędzie nowe rynki i/
lub dostęp do tańszych czynników wytwórczych3.
Realizacja tych trzech postulatów zapewni przedsiębiorstwu zagranicznemu
osiągnięcie względnej przewagi nad konkurentami, a w konsekwencji korzyści odnoszone przez przedsiębiorstwo z internalizacji posiadanej przewagi będą większe niż z
alternatywnych sposobów jej wykorzystania w kraju macierzystym. W związku z tym,
1
2
3
J. H. Dunning, Studies in International Investment, London 1970, s. 27.
W literaturze przedmiotu wyróżnia się przewagę finansową, technologiczną, menedżerską, marketingową oraz przewagę konkurencyjną wynikającą z wyżej wymienionych przewag, zob. K. Przybylska,
Monopolistyczne przewagi przedsiębiorstw podejmujących zagraniczne inwestycje bezpośrednie, „Gospodarka Narodowa” nr 4/1999.
K. Przybylska, W poszukiwaniu ogólnej teorii zagranicznych inwestycji bezpośrednich, „Gospodarka
Narodowa” nr 7-8 1999.
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy...
269
za granicą powinny występować bardziej sprzyjające warunki lokalizacyjne dla danego
przedsięwzięcia, niż w kraju inwestora.
J. H. Dunning i A. M. Rugman, autorzy teorii lokalizacji zagranicznych inwestycji bezpośrednich, upatrują przyczyn lokalizacji BIZ w elementach kształtujących
przewagę kraju goszczącego. Zaliczyć można do nich:
• przestrzenną strukturę rozmieszczenia czynników wytwórczych, produkcji i rynków
zbytu,
• jakość i wydajność zasobów produkcyjnych oraz kształtowanie się cen produktów,
• koszty transportu i komunikacji,
• zakres i charakter interwencji państwa,
• tak zwany klimat dla BIZ,
• stan infrastruktury gospodarczej, transportowej i instytucjonalnej,
• poziom barier kulturowych, językowych i psychologicznych,
• korzyści ze skali badań i rozwoju (B+R), oraz w sferze produkcji i zbytu.
Powyższe komponenty określają warunki, koszty, ryzyko obcych operacji inwestycyjnych w danej gospodarce, tworząc sprzyjające (bądź nie) środowisko dla inwestorów – klimat inwestycyjny.
Według L. C. Nehrta klimat inwestycyjny można podzielić na4:
1. klimat ekonomiczny, który tworzy aktualna i oczekiwana sytuacja w kraju
2. klimat polityczny, określający stabilność polityczną kraju, a w szczególności
odnoszący się do roli sektora prywatnego w gospodarce,
3. klimat administracyjny, który określa wpływ czynników rządowych na życie
gospodarcze,
4. klimat społeczny określający sytuację panującą na rynku pracy i wszystkie uwarunkowania społeczno-ekonomiczne determinujące jakość i bezpieczeństwo pracy.
Szanse i zagrożenia, które powstają w ramach wewnętrznej struktury przedsiębiorstw-inwestorów, a także klimatu inwestycyjnego, zarówno w kraju goszczącym jak
i macierzystym odbierane są indywidualnie, tworząc bodźce do ekspansji zagranicznej.
Determinanty BIZ ująć można najogólniej w dwóch grupach: jako strategie defensywne i strategie ofensywne.
Motywy, które wynikają z konieczności obrony działalności przedsiębiorstw
przed ograniczeniami wprowadzanymi przez rządy obce i krajowe oraz przed innymi
sytuacjami, powstającymi w otoczeniu, należą do strategii defensywnych5.
Do tej grupy można zaliczyć:
• konieczność obrony zorganizowanego już przez dane przedsiębiorstwo rynku
zagranicznego, wynikająca z akcji protekcyjnych podejmowanych przez lokalne
4
5
Na podstawie A. Stępniak, S. Umiński, Promocja podmiotów inwestycyjnych na obszarze Wspólnot
Europejskich, Biała Księga Polska - Unia Europejska, Warszawa 1993.
E. Cyrson, Korporacje wielonarodowe. Prawidłowości ekspansji zagranicznej, Warszawa 1981,
s. 102.
270
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
władze w celu ochrony rodzimego przemysłu (Heidger i Stehn6), bądź wprowadzania barier celnych zmniejszających efektywność eksportu (Aharoni7),
• redukcja kosztów transakcyjnych związanych z prowadzeniem za granicą agencji
handlowych (teoria internalizacji8),
• ochrona patentów i innych form własności przemysłowej przed częściowym lub
całkowitym przejęciem przez firmy lokalne zawartej w nich wiedzy (teoria zawłaszczalności, Magge),
• zapewnienie podaży surowców, przedsiębiorstwa dążą do zwiększania liczby
własnych źródeł zaopatrzenia w surowce, w celu uniknięcia ryzyka utraty ich dostaw, a tym samym zapewnienia ciągłości własnej produkcji,
• dążenie do uniknięcia lub zmniejszenia ryzyka poniesienia strat, wynikających z
recesji krajowych i działań antymonopolowych, poprzez lokowanie produkcji w
różnych krajach. (dywersyfikacja portfela inwestycyjnego)9,
• efekt naśladownictwa postępowania przodujących firm, działających w poszczególnych gałęziach przemysłu. U podstaw takiego działania leży obawa przed opanowaniem danego rynku przez przedsiębiorstwa, które jako pierwsze podjęły operacje
zagraniczne (F. T. Knickerbocker)10.
Strategie ofensywne sprowadzają się do możliwości bardziej zyskownego użycia
niewykorzystanych czynników wytwórczych oraz eksploatowania przez przedsiębiorstwo panującej w obcym kraju sytuacji ekonomicznej11.
Do tej grupy determinant można zakwalifikować dążenie przedsiębiorstw do:
• bardziej efektywnego wykorzystania za granicą wiedzy technologicznej oraz umiejętności menedżerskich i marketingowych. (teoria przewagi własnościowej przedsiębiorstwa , S. Hymera Ch. Kindleberga)12,
• bardziej zyskownego użycia za granicą swoich kapitałów oraz lepszego wykorzystania nadwyżek wyposażenia,
• uzyskania tańszych czynników wytwórczych, przede wszystkim taniej siły roboczej
oraz źródła taniego kapitału,
• wykorzystania sprzyjających warunków stwarzanych przez rządy krajów goszczących (ustępstwa podatkowe oraz polityka subsydiowania)13,
6
7
8
9
10
11
12
13
C. Milner, E. Pentecost, The determinants of the composition of US foreign direct investment in UK
manufacturing, The economics of interational investment, Departament of economics, University of
Lancaster 1994.
E. Oziewicz, Zagraniczne inwestycje bezpośrednie w rozwoju gospodarczym krajów Azji, Gdańsk
1998, s. 69.
E. Wojnicka, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce 1976-1996, IbnGR nr 4/1997.
Według K. Kojmy kapitał przepływa z kraju o niestabilnej sytuacji politycznej do krajów ustabilizowanych, czyli z krajów wysokiego ryzyka do krajów niskiego ryzyka, E. Oziewicz, op. cit., Gdańsk
1998, s. 76.
M. Goeldner, Przyczynek do teorii zagranicznych inwestycji bezpośrednich, SGPiS, Warszawa 1986,
s. 80.
E. Cyrson, Korporacje wielonarodowe. Prawidłowości ekspansji zagranicznej, Warszawa 1981,
s. 102.
A. Stępniak, Integracja regionalna i transfer kapitału, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego,
Gdańsk 1996, s. 65.
Istotnym czynnikiem jest w tym przypadku stabilność waluty, a także stabilność polityczna.
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy...
271
• rozwoju przedsiębiorstwa, narastające trudności ekspansji na terenie kraju macierzystego (nasycenie rynku, wzrost krajowej konkurencji) blokują rozwój firmy, natomiast korzystniejszy klimat inwestycyjny za granicą umożliwia osiąganie wyższego tempa wzrostu niż w kraju macierzystym (R. Vernon).
Badania teoretyczne i empiryczne dostarczają obszernej listy czynników o różnym stopniu ważności z punktu widzenia konkretnego przedsiębiorstwa, determinujących podjęcie przez niego działalności za granicą w postaci inwestycji bezpośrednich.
Umiejętność zlokalizowania tych przewag i ich wykorzystania pozwala przedsiębiorstwom na realizowanie strategii ofensywnych w celu ekspansji na nowe rynki. Z drugiej strony określenie potencjalnych zagrożeń kształtowanych przez warunki zewnętrzne jak i wewnętrzne przedsiębiorstwa pozwala na ich unikanie poprzez strategie
defensywne. Poznanie motywów inwestycyjnych przedsiębiorstw zagranicznych jest
również istotne z punktu widzenia kraju lokaty. Posiadanie takiej wiedzy umożliwia
państwom tworzenie coraz lepszego, bardziej konkurencyjnego klimatu inwestycyjnego.
Wyodrębnione w literaturze przedmiotu czynniki atrakcyjności i nieatrakcyjności uniwersalne dla wszystkich krajów przedstawione zostały poniżej.
Tabela 1.
Cechy rynku sprzyjające i niesprzyjające internalizacji
Cechy rynków sprzyjające internacjonalizacji
• chłonny rynek
• słaba konkurencja zarówno ze strony
firm lokalnych jak i zagranicznych
• wymienialna waluta krajowa
• porównywalny z zagranicą poziom cen
produktów finalnych
• niski poziom płac
• możliwość nabywania nieruchomości
przez cudzoziemców
• możliwość zatrudnienia wykwalifikowanej siły roboczej
• łatwy dostęp do lokalnych surowców i
materiałów
• rozwinięty i sprawny system bankowy
• sprzyjający system bankowy
Cechy rynków utrudniające procesy
internacjonalizacji
• chaos i niestabilna sytuacja gospodarcza
• brak społecznej akceptacji dla kapitału
obcego, nieufność ze strony konsumentów do produktów firm zagranicznych
• biurokracja decyzyjna
• ograniczenia formalno-prawne w działalności podmiotów zagranicznych
• brak długofalowej polityki rządu
• zbyt duże uprawnienia formalne związków zawodowych i rad pracowniczych
• niska kultura organizacyjna i techniczna
społeczeństwa
• bariery informacyjne
Żródło: A. Szromnik, Rynki Europy Wschodniej w oczach niemieckich przedsiębiorców, Fundacja im.
Friedriecha. Eberta, Warszawa 1993.
Należy podkreślić, iż brak czynników wymienionych jako szanse na danym rynku będzie tworzyć zagrożenia. Taka sama relacja dotyczy czynników zaliczonych do
ograniczeń. Jeżeli nie są one charakterystyczne dla danego obszaru będą tworzyły
czynniki zachęcające inwestorów zagranicznych. Tak więc lista ta ma charakter dynamiczny.
272
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
Przedstawione powyżej determinanty odnoszą się również do gospodarki polskiej. Przeprowadzone badania wykazują, iż ich intensywność i struktura ulegają
zmianom w czasie. Poniższe tabele przedstawiają najistotniejsze czynniki zachęcające
bądź zniechęcające do inwestowania w Polsce z punktu widzenia inwestorów, uszeregowane od najbardziej znaczących.
Tabela 2.
Czynniki zachęcające do inwestowania w Polsce
1993*
1995/6, I półrocze 1997**
oczekiwany wzrost gospodarczy
wielkość polskiego rynku
koszt siły roboczej
możliwość obniżenia kosztów wytwarzania
poziom cen
korzystne warunki dla inwestorów
zagranicznych
możliwość repatriacji zysków
koszt czynnika pracy
perspektywy ekonomicznego rozwoju kraju
duży chłonny rynek
zdobycie udziału w lokalnym rynku lub
jego powiększenie
dostępność wykwalifikowanej siły roboczej
geograficzne położenie (pomost między
Wschodem a Zachodem)
*INDICATOR na zlecenie PAIZ14,
**międzynarodowy projekt badawczy ACE Phare-94 wspierany przez Komisję Europejską
Żródło: J. Bluszowski, J. Garlicki, Social Conditions of Foreign Investor Operations in Poland, PAIZ,
Warszawa 1993; J. Witkowska, Motywacje inwestorów zagranicznych – aspekty porównawcze w
Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce pod red. Z. Olesiński, PWE, Warszawa 1998, s. 80.
Tabela 3.
Bariery inwestowania w Polsce
1993*
niestabilny system
prawno-ustawodawczy
wysokie ryzyko handlowe
konflikty społeczne
wygórowane żądania związków
zawodowych
inflacja płac
techniczne zacofanie
polityka celna
1995/96, I półrocze 1997**
wysoki poziom inflacji
niedostateczne prawne gwarancje dla inwestorów
ograniczona siła nabywcza ludności
ryzyko inwestycji
Siła związków zawodowych i rad pracowniczych
*INDICATOR na zlecenie PAIZ15,
**międzynarodowy projekt badawczy ACE Phare-94 wspierany przez Komisję Europejską
Źródło: J. Bluszowski, J. Garlicki, Social Conditions of Foreign Investor Operations in Poland, PAIZ,
Warszawa 1993; J. Witkowska, Motywacje inwestorów zagranicznych – aspekty porównawcze w
Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce pod red. Z. Olesiński, PWE, Warszawa 1998, s. 80.
14
15
Zastanawiające jest iż, perspektywa wejścia Polski do Unii Europejskiej była określona jako czynnik
mało ważny.
Patrz przypis 14.
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy...
273
Z punktu widzenia inwestorów czynnikami zachęcającymi do wyboru Polski jako kraju lokaty były między innymi: wielkość polskiego rynku i jego rozwój, oraz
koszt siły roboczej. Znaczenie tych czynników uległo zmianie i tak na przykład w 1993
r. najistotniejszą determinantą był oczekiwany wzrost gospodarczy w Polsce, natomiast
wyniki późniejszego badania wskazywały na koszt czynnika pracy. Do czynników
zniechęcających inwestorzy zaliczyli: niestabilny system prawno-ustawodawczy,
wysoki poziom inflacji oraz ryzyko społeczne i handlowe. Należy zaznaczyć, iż niektóre z podawanych motywów inwestowania w Polsce mają charakter ocen jakościowych i w związku z tym trudno jest skwantyfikować siłę ich oddziaływania.
Powyższe wyniki powstały w oparciu o badania ankietowe przeprowadzone
wśród inwestorów zagranicznych. Poznanie motywów, którymi kierują się inwestorzy
zagraniczni w swoich decyzjach, w tym barier inwestycyjnych, które napotykają,
pozwoli Polsce na stworzenie odpowiedniego w danych warunkach technicznoekonomicznych oraz społeczno-politycznych klimatu inwestycyjnego, atrakcyjnego dla
inwestorów zagranicznych, to znaczy na stworzenie odpowiedniej polityki wobec
kapitału zagranicznego.
3. Model grawitacji – istota i zastosowania
Modele grawitacyjne są adaptacją prawa powszechnego ciążenia Newtona do
zjawisk ekonomicznych. Zakłada się istnienie dużych podobieństw pomiędzy zachowaniem się ciał fizycznych i skupisk ludzkich, takich jak aglomeracje miejskie, gminy,
województwa lub kraje. Z newtonowskiego pierwowzoru modele ekonomiczne przejęły założenia dotyczące czynników wpływających na wzajemne oddziaływanie punktów
(regionów, krajów) na siebie. Czynnikami tymi są różnie rozumiane masy regionów i
odległość między nimi, oraz multiplikatywny charakter zależności między wielkościami objaśnianymi i objaśniającymi w modelu.
Idea zastosowania modelu powszechnej grawitacji i potencjału do opisu zachowań społecznych pojawiła się po raz pierwszy w połowie XIX w. Jako pierwszy na
temat „grawitacji molekularnej w społeczeństwie” pisał amerykański ekonomista H. C.
Carey. Twierdził on, że „zjawiskami fizycznymi i społecznymi rządzą podobne prawa;
im większa liczba ludzi na danym obszarze, tym większa powstaje siła przyciągania
(...); grawitacja jest podobnie jak w całym pozostałym materialnym świecie, wprost
proporcjonalna do masy i odwrotnie proporcjonalna do odległości”16.
Teoria grawitacji została przeniesiona z fizyki do nauk społecznych i stała się
przede wszystkim narzędziem analizy regionalnej, za pomocą której czyni się próby
opisu trwałych zależności strukturalnych w przestrzeni rządzących zachowaniem mas
ludzkich.
Modele grawitacji wykorzystywane były do badania zależności pomiędzy liczebnością skupisk ludzkich i ich wzajemną odległością a różnymi sposobami przejawiania się siły ich wzajemnego oddziaływania. Wówczas jako siłę grawitacji międzyregionalnej przyjmowano np.:
16
H. C. Carey, Principles of Social Science, Philadelphia 1871, za Urbańską H., Grawitacyjny model
handlu międzynarodowego, praca doktorska Lublin 1976, s. 2-3.
274
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
•
•
•
•
pasażerski i towarowy ruch kolejowy,
pasażerski ruch autobusowy i lotniczy,
liczbę rozmów telefonicznych,
międzyregionalne przepływy towarowe i migracje ludności.
Pierwsze badania wykorzystujące model grawitacyjny przeprowadził w 1895 r.
E. J. Ravenstein17 wyliczając wielkość migracji ludności pomiędzy różnymi ośrodkami
miejskimi. Podobnym przykładem modelu grawitacji jest model G. K. Zipfa ustalający
wielkość przewozów między ośrodkiem „i” oraz ośrodkiem „j”18. Pracami o podobnej
tematyce – dotyczącymi analizy zjawisk międzyregionalnych w ramach jednego kraju
zajmowali się również F. C. Ickle, C. Hammer i S. G. Dodd19.
W latach sześćdziesiątych model grawitacyjny zastosowano do opisania przepływów towarowych w handlu międzynarodowym. Prekursorami w tej dziedzinie byli
J. Tinbergen i H. Linnemann20. Zastosowali oni model grawitacyjny do zbadania
przepływów bilateralnych pomiędzy różnymi krajami świata. Wnioski obu autorów
były dość zbliżone, stwierdzili oni mianowicie iż model grawitacyjny może być z
powodzeniem zastosowany do opisu przepływów handlowych. Od tego czasu model
grawitacyjny wielokrotnie wykorzystywany był do opisu zależności handlu międzynarodowego i jest to bodaj jego najszersze zastosowanie.
Budując każdy model grawitacji międzynarodowej wychodzić należy od podstawowego, newtonowskiego modelu grawitacji o postaci:
F =G⋅
M1 ⋅ M 2
R2
gdzie:
F – siła oddziaływania dwóch ciał,
G – stała grawitacyjna,
M1, M2 – masy ciał,
R – odległość między nimi.
Podstawowym problemem przy budowie modelu grawitacyjnego opisującego relacje międzynarodowe jest ustalenie jakie zmienne będą traktowane jako masy krajów i
w jaki sposób opisana będzie „odległość ekonomiczna” pomiędzy poszczególnymi
krajami. Można założyć iż masą kraju, czyli jego siłą przyciągającą, będzie potencjalny
17
18
19
20
E. J. Ravenstein, The Laws of Migration, „Journal of the Royal Statistical Society, 1885 za Maciejewski W., Ekonometryczne modele wymiany miedzynarodowej, PWN, Warszawa 1981, s. 63.
G. K. Zipf Human Behavior and Principle of Least Effort, Addison – Wesley Press, Cambridge Mass.
1949 za Maciejewski W., op. cit,. s. 63.
S. G. Dodd, The Interactance Hypotesis a Gravity Model Fitting Physical Masses and Human Groups,
„American Sociological Rewiew”, t.15, kwiecień 1950, s. 245-256.;F. C. Ickle, Sociological Relationship Trafic to Population and Distance, „Traffic Quarterly”, t. 8, kwiecień 1954, za: Z. Cojnicki, Zastosowanie modeli grawitacji i potencjału w badaniach przestrzenno – ekonomicznych, Komitet
Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN Warszawa 1966 s. 33; C. Hammer, F. C. Ickle IntercityTelephone and Airline Trafic Related to Distance and the Propensity to Interact, „Sociometry”, t.
20, grudzień 1957 s. 306-316.
H. Linnemann, An Econometric Study Of International Trade Flows, North – Holland Publishing
Company, Amsterdam 1966; J. Tinbergen, Shaping The World Economy Suggestions for an International Economic Policy, The Twentieth Century Fund, New York 1962.
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy...
275
popyt, bądź potencjalna podaż, zależnie od tego, czy mamy do czynienia z krajem
importerem, czy eksporterem. Wychodząc od twierdzenia Carey’a, bezpośrednio na
siłę przyciągania wpływa przede wszystkim liczba ludności. Można założyć, że jest to
najważniejszy czynnik wpływający na kształtowanie się globalnego popytu danego
kraju. Jednakże sama liczba ludności okazuje się często niewystarczająca. Badając na
przykład przepływy jakiegoś określonego towaru, masą może być jego wielkość produkcji. Do opisania siły przyciągania stosuje się też często produkt krajowy brutto jako
miernik rozwoju kraju lub kombinację liczby ludności i PKB podobnie jak w modelu
zastosowanym przez Linnemanna21. Obecnie, po ukazaniu się prac Bergstranda i
Andersona22 wyjaśniających teoretyczne podstawy ekonomicznych modeli grawitacyjnych, najczęściej stosowaną miarą masy krajów uczestniczących w wymianie jest
PKB, choć niektórzy autorzy do określenia masy stosują również złożenie PKB i
liczby ludności23.
Odległość w modelu newtonowskim odzwierciedla opór jaki masy muszą pokonać na drodze ku sobie, jest ona zatem czynnikiem osłabiającym siłę grawitacji. W
modelach handlu międzynarodowego oporem jest nie tylko odległość geograficzna ale
również inne czynniki, które utrudniają, bądź ułatwiają wymianę handlową. Opór
ekonomiczny zwykle w literaturze utożsamiany jest z kosztami transportu – stąd pojawia się w modelach odległość geograficzna. Nie jest to jednak jedyny czynnik wpływający na osłabienie wymiany handlowej. Czynnikami pozafizycznymi stosowanymi
do określania oporu mogą być regulacje prawne, lub też fakt przynależności do takiego
czy innego ugrupowania integracyjnego. Najczęściej wykorzystywany jest jednak
zestaw: odległość i szereg zmiennych zero-jedynkowych dotyczących na przykład
istnienia (bądź nie) wspólnej granicy, przynależności (bądź nie) do organizacji wspólnego handlu, wspólnych języków i innych24.
Po dokonaniu wyboru odpowiednich zmiennych otrzymujemy model o postaci:
X ij = β0Yi β1 Yjβ3 N iβ2 N βj 4 Dijβ5Vijβ6
25
gdzie:
Xij – wartość wymiany handlowej pomiędzy krajami „i” i „j”,
Y – PKB kraju „i” i „j”,
N – Liczba ludności kraju „i” i „j”,
Dij – odległość geograficzna pomiędzy krajami,
Vij – polityka handlowa (opór pozafizyczny wyrażany różnymi zestawami zmiennych zero – jedynkowych),
21
J. Tinbergen, op. cit.
22 J. E. Anderson, A theoretical foundation for the gravity equation, „American Economic Review”,
marzec 1979, s. 106-116; J. H. Bergstrand, The gravity equation in international trade: some microeconomic foundations and empirical evidence, „Review of Economics and Statistics” nr 67/1985,
s. 474-481.
23
I Soloaga, L. A. Winters, Regionalism in the nineties: What effect on trade? „North American Journal
of Economies and Finance” nr 12 /2001, s. 1-29.
24
Zob Linnemann H., op. cit.
25
Istnieje możliwość dezagregacji poszczególnych zmiennych modelu i przez to uzyskanie bardziej
skomplikowanej jego postaci.
276
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
β1, β2, β3,... parametry modelu (interpretowane jako elastyczność poszczególnego
czynnika).
Autorzy w prezentowanym badaniu wykorzystali wyżej zaprezentowaną podstawową formę modelu.
4. Analiza grawitacyjna bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce
Decyzje lokalizacyjne zagranicznych inwestorów są efektem wpływu wielu różnorodnych czynników związanych bezpośrednio z potencjałem przedsiębiorstwa, jak i
z komponentami określającymi atrakcyjność miejsca lokaty. Przedmiotem badań
autorów były determinanty inwestycji zagranicznych leżące po stronie kraju goszczącego. W celu zbadania zależności grawitacyjnych pomiędzy wielkością BIZ a poszczególnymi determinantami wykorzystano metody statystyczno – ekonometryczne.
Badanie przeprowadzono dla strumieni napływu BIZ do Polski w latach
1993,1995,1997-1999. Podstawą przeprowadzonych badań był model o postaci:
BIZ ij = aY jα1 Lαj 2 Yiα 3 Lαi 4 Eijα 5 I ijα 6 Pjα 7 U αj 8 W jα 9 Rαj 10 Dijα11
gdzie:
BIZij – wartość inwestycji danego kraju w Polsce,
a – stała modelu,
Yj – PKB Polski,
Yi – PKB inwestora,
Lj – liczba ludności Polski,
Li – liczba ludności inwestora,
Eij – eksport Polski do kraju inwestora,
Iij – import Polski z kraju inwestora,
Pj – CPI Polski,
Uj – stopa bezrobocia w Polsce,
Wj – poziom wynagrodzenia w Polsce,
Rj – kurs dolara w złotówkach,
Dij – odległość geograficzna,
α1...αn – parametry modelu (elastyczność poszczególnych zmiennych)
W pierwszym etapie badania dokonano wyboru zmiennej objaśnianej oraz
zmiennych objaśniających26:
1. jako zmienną objaśnianą przyjęto strumień BIZ według kraju pochodzenia inwestora na podstawie danych GUS
2. jako zmienne objaśniające przyjęto:
a) nominalne PKB w mln zł, oraz liczbę ludności Polski i krajów inwestujących
tworzących masy w modelu (w tys.),
26
Dane na podstawie publikacji Głównego Urzędu Statystycznego: Działalność gospodarcza spółek z
udziałem kapitału zagranicznego, Rocznik statystyki międzynarodowej, Rocznik statystyczny.
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy...
277
b) odległości geograficzne w kilometrach27, wartości importu i eksportu Polski z i
do kraju inwestującego w mln zł, przeciętne wynagrodzenie nominalne w Polsce, wskaźnik cen (CPI), stopę bezrobocia, średnioroczny kurs dolara według
NBP tworzące opór ekonomiczny.
Zmienną objaśnianą przez model stanowiły roczne strumienie bezpośrednich
inwestycji zagranicznych w Polsce według kraju pochodzenia inwestora. Jako masy
krajów uczestniczących w transferze (kraj inwestujący → Polska) przyjęto roczny
produkt krajowy brutto oraz liczbę ludności. Pozostałe elementy modelu zostały zaklasyfikowane jako zmienne tworzące opór ekonomiczny.
Czynniki zachęcające inwestorów będą zmniejszały wartość oporu ekonomicznego, natomiast zmienne tworzące bariery inwestycyjne będą ujemnie oddziaływać na
wartość strumienia BIZ.
Analizę modelu obrazującego zależności między BIZ a wyżej wymienionymi
zmiennymi przeprowadzono metodą najmniejszych kwadratów28. Wyniki estymacji
poszczególnych równań zamieszczono w tabeli 4. Modele wykazały się dobrym dopasowaniem do rzeczywistych wartości. Wartość współczynnika determinacji (R2) stanowiąca wskaźnik dopasowania modelu do danych jest stosunkowo wysoka (na poziomie powyżej 0.77 dla każdego modelu). Wskazuje to, iż prawie cała zmienność BIZ
może być objaśniona przez zmienne niezależne włączone do modelu.
Oszacowane parametry modelu informują o sile i zależności kierunkowej między BIZ a poszczególnymi zmiennymi. Pozytywny znak parametru oznacza jednokierunkową zmianę determinanty i BIZ, natomiast jego wartość określa siłę współzależności. W przypadku ujemnej wartości parametru, wzrost zmiennej będzie hamująco
wpływał na wartość strumienia bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce. Im
wyższa jego wartość bezwzględna tym większa siła tego czynnika zniechęcająca
inwestorów.
Tabela 4.
Model
a
α1
α2
α3
α3
α5
α6
α7
α8
α9
27
28
Wyniki estymacji parametrów modelu
1993
1,003039
-0,185289
0,092592
0,312642
-0,126607
0,282281
0,536857
-0,063382
1,067107
-0,912872
1995
0,534338
0,142375
-0,771971
0,705988
-0,700409
0,995871
-0,270145
1,99732
-4,81135
0,444363
1997
0,000969
-3,32921
0,889419
0,582434
-1,09958
1,942176
-0,661827
1,996761
0,337125
2,823205
1998
0,016237
-4,16537
1,287479
0,153785
-1,47729
3,192713
-1,02067
10,32675
1,186532
2,71135
1999
0,1585
-6,17304
-4,17145
1,872774
-2,37849
-0,470677
2,331334
-9,37159
-4,77173
22,86268
Liczona w linii prostej pomiędzy stolicami państw inwestujących a Warszawą.
Korzystano z pakietu Statistica wersja 5.5 – estymacja nieliniowa, regresja użytkownika, metoda
Simplexu.
278
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
α10
α11
% wariancji
R2
0,45430
0,330324
77,151
0,7744
-0,222318
0,763209
85,914
0,8649
0,834861
1,41552
78,202
0,7744
-33,5566
2,731842
80,667
0,7921
-4,57402
1,051946
94,925
0,9409
Źródło: opracowanie własne.
Rysunek 1. Rzeczywiste, estymowane i prognozowane wartości BIZ w Polsce w
latach 1993, 1995, 1997-99
90000
80000
70000
60000
50000
40000
30000
20000
mln zł.
10000
0
1993
1995
1997
1998
1999
lata
Rzeczywista wartośćBIZ
Estymowana wartość BIZ
Prognozowana wartość BIZ
Źródło: opracowanie własne.
Z punktu widzenia inwestora zagranicznego istotna jest wielkość i potencjał kraju lokaty, określona w modelu przez dwie determinanty: produkt krajowy brutto i
liczbę ludności Polski. Czynniki te powinny pozytywnie wpływać na BIZ. Oczekiwane
parametry α1 i α2 powinny więc przyjąć wartości dodatnie. Badanie nie potwierdza tej
hipotezy. Uzyskane wyniki sugerują iż w badanym okresie czynniki te ograniczały siłę
przyciągania bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski, faktu tego niestety nie
można uzasadnić na gruncie teoretycznym, tym bardziej, że parametr α1 przyjmuje
coraz większe wartości ujemne.
W modelu zmiennymi opisującymi zależność między BIZ a determinantami zewnętrznymi dotyczącymi kraju inwestora są produkt krajowy brutto i liczba ludności.
Im wyższa wartość PKB i niższa liczba ludności tym większy potencjał inwestycyjny
danej gospodarki (PKB per capita). Otrzymane parametry α3 i α4 potwierdzają tę
zależność.
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy...
279
Odległość w przypadku modeli opisujących przepływy towarów w skali międzynarodowej jest istotnym czynnikiem zwiększającym opór ekonomiczny. Wiąże się
to z kosztami transportu, które zmniejszają przewagę produktów zagranicznych na
rynku importera. W przypadku BIZ parametr odległości przyjmuje wartości dodatnie.
Oznaczało by to, że Polska staje się atrakcyjnym miejscem lokaty nie tylko dla państw
sąsiedzkich, ale również krajów odległych. Warto zwrócić uwagę, iż do 1998 roku
wartość parametru α11 systematycznie rośnie, sugerowało by to, że do Polski napływa
coraz większa wartość inwestycji z regionów odległych. Taka interpretacja wydaje się
mało prawdopodobna. Zdaniem autorów, z punktu widzenia inwestorów odległość w
przypadku inwestycji długookresowych do jakich możemy zaliczyć BIZ nie jest czynnikiem najistotniejszym, aczkolwiek wzrost odległości teoretycznie zmniejsza znajomość rynku, sytuacji kulturowej itp. Nie można więc jednoznacznie zinterpretować,
czy jest to czynnik zachęcający czy też zniechęcający inwestorów.
Zmienna „płaca” określa przewagę kosztową kraju lokaty. Oznaczało by to, iż
relatywnie niższe płace powinny być czynnikiem stymulującym BIZ. Związek między
BIZ a zmienną „wynagrodzenie” otrzymany w wyniku estymacji jest dodatni i rosnący.
Zakładając, iż inwestycje zagraniczne są ukierunkowane na rynek wewnętrzny, wzrost
wynagrodzenia zwiększa potencjał nabywczy polskich konsumentów, ale z drugiej
strony powoduje wzrost kosztów wytwórczych zmniejszając przewagę Polski jako
rejonu taniej siły roboczej. Potwierdzeniem tego jest interpretacja parametru zmiennej
„stopa bezrobocia”. W roku 1995 i 1999 zależność między stopą bezrobocia a BIZ jest
odwrotnie proporcjonalna. Oznacza to, iż wzrost tej zmiennej ograniczał napływ BIZ
do Polski. Jednak w pozostałych okresach badawczych parametr α8 przyjmował
wartości dodatnie – większa liczba osób pozbawionych pracy umożliwia pozyskiwanie
pracowników za mniejszą płacę. Reasumując w latach 1995 i 1999 większe znaczenie
można było przypisać ocenie potencjału nabywczego polskiego rynku wewnętrznego,
natomiast w pozostałych badanych okresach istotniejsze dla inwestorów były koszty
pracy.
Jedną ze strategii krajów inwestujących jest dążenie do zastępowania eksportu
lokowaniem produkcji w kraju importującym. Wynikało by z tego, że BIZ i eksport
kraju inwestora to dwie substytucyjne formy internacjonalizacji działalności gospodarczej przedsiębiorstwa. Tak więc związek między nimi powinien być ujemny co znalazło potwierdzenie w badaniu. Natomiast zależność między BIZ a eksportem Polski do
kraju inwestora wykazuje dodatnią zależność. Jest to potwierdzeniem hipotezy, iż
bezpośrednie inwestycje zagraniczne poprawiają konkurencyjność międzynarodową
kraju goszczącego, zwiększając możliwości eksportowe danego kraju.
Autorzy oczekiwali iż parametr przy zmiennej „kurs walutowy” przyjmie wartości dodatnie. Wynika to z faktu iż dewaluacja waluty kraju lokaty prowadzi do wzrostu
eksportu przy jednoczesnym ograniczaniu importu, co jest istotne w przypadku gdy
BIZ zastępują import. Taka sytuacja znalazła potwierdzenie tylko w przypadku modelu
dla 1993 i 1995. W pozostałych modelach parametr przy zmiennej „kurs walutowy”
przyjął wartości ujemne, co trudno jest zinterpretować przy pomocy dostępnych teorii
ekonomicznych.
Wydawało by się, iż stabilność cen w kraju lokaty jest ważna z punktu widzenia
inwestora, natomiast parametry uzyskane w badaniu wskazują na jednokierunkową
280
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
zmianę CPI i strumienia BIZ. W badanym okresie następowało stopniowe obniżanie
się poziomu inflacji w Polsce, co wskazywałoby na coraz większą stabilizację gospodarczą, tym samym działając zachęcająco na inwestorów. Jedynie model z 1999 potwierdza taką prawidłowość.
Na podstawie wyników estymacji modelu uzyskano potwierdzenie hipotez
teoretycznych w przypadku zmiennych: PKB per capita kraju inwestora, import,
eksport. Badanie wykazało iż model grawitacji może być stosowany do opisu zjawiska
BIZ w Polsce. Wartości BIZ otrzymane na podstawie modelu tylko w niewielkim
stopniu odbiegają od rzeczywistej wartości inwestycji (zob. wykres 1.).
W dalszym etapie badania przeprowadzono próby prognostyczne przy wykorzystaniu wyżej przedstawionego modelu. Procedura prognostyczna polegała na zastosowaniu parametrów modelu z wcześniejszego badanego roku i oszacowania na ich
podstawie wartości BIZ w roku testowym. W przypadku prognozowania wartości BIZ
w latach 1995 i 1997 wyniki bardzo mocno różniły się od rzeczywistych danych.
Należy jednak zaznaczyć, iż prognozy te tworzone były na podstawie parametrów
modeli z lat odpowiednio 1993 i 1995, tak więc odstęp czasowy wynosił aż dwa lata.
Natomiast w przypadku prognozy na lata 1998 i 1999 uzyskano wynik zadowalający.
Rozbieżności między BIZ a prognozą były stosunkowo niewielkie, prognoza na podstawie modelu dawała w obu przypadkach wynik nieco niedoszacowany (zob. rys. 1).
Niewielka ilość obserwacji (lata 1998, 1999) nie upoważnia jednak autorów do wyciągnięcia jednoznacznego wniosku o wysokiej przydatności modelu grawitacyjnego do
prognozowania BIZ w Polsce.
Tabela 5.
Wyniki estymacji i prognozy wartości BIZ w Polsce w latach 1993, 1995,
1997-1999
Rok
Rzeczywiste wartości BIZ
1993
1995
1997
1998
1999
3356,321
9434,7
21049,8
30939,2
48182,9
Estymowane
wartości BIZ
3554,833
9618,747
21507,55
27595,02
46545,09
Prognozowane
wartości BIZ
X
39993,54
81470,76
26362,56
44886,8
Źródło: opracowanie własne.
Powyższe wyniki traktować należy z pewną rezerwą. Z uwagi na niewielką liczbę obserwacji i niewystępowanie normalnych rozkładów zmiennych ekonomicznych
nie można z cała pewnością stwierdzić, iż estymowane parametry istotnie różnią się od
zera.
Być może ze statystycznego punktu widzenia wprowadzono do modelu zbyt dużą liczbę zmiennych (z których część posiadała stałą wartość), podczas gdy dysponowano stosunkowo niewielką liczbą obserwacji. Spowodowało to trudności w przeprowadzeniu testu istotności parametrów.
Możliwości wykorzystania modelu grawitacji do analizy...
281
Na podstawie przeprowadzonego badania stwierdzono, iż model grawitacji w
sposób zadowalający opisuje zjawisko BIZ w Polsce, natomiast nie zweryfikowano
jednoznacznie jego przydatności do celów prognostycznych.
Mając na uwadze wspomniane wcześniej zastrzeżenia można stwierdzić, iż próba zastosowania modelu grawitacyjnego do opisu bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce uwieńczona została względnym sukcesem i jest to temat, nad którym
autorzy prowadzić będą z pewnością dalsze badania na bardziej reprezentatywnych
próbach.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
Anderson J. E., A theoretical foundation for the gravity equation, „American
Economic Review” 69/1979.
Bergstrand J. H., The gravity equation in international trade: some microeconomic
foundations and empirical evidence, „Review of Economics and Statistics”
67/1985.
Bluszowski J., Garlicki J., Social Conditions of Foreign Investor Operations in
Poland, PAIZ, Warszawa 1993.
Carey H. C., Principles of Social Science, Philadelphia 1871 (za Urbańską H.,
Grawitacyjny model handlu międzynarodowego, praca doktorska Lublin 1976.
Cyrson E., Korporacje wielonarodowe. Prawidłowości ekspansji zagranicznej,
Warszawa 1981.
Dodd S. G., The Interactance Hypotesis a Gravity Model Fitting Physical Masses
and Human Groups, „American Sociological Rewiew”, t.15, kwiecień 1950.
Dunning J. H., Studies in International Investment, London 1970.
Działalność gospodarcza spółek z udziałem kapitału zagranicznego, GUS.
Goeldner M., Przyczynek do teorii zagranicznych inwestycji bezpośrednich,
SGPiS, Warszawa 1986.
Hammer C., Ickle F. C., IntercityTelephone and Airline Trafic Related to Distance
and the Propensity to Interact, „Sociometry”, t. 20, grudzień 1957.
Ickle F. C., Sociological Relationship Trafic to Population and Distance, „Traffic
Quarterly”, t. 8, kwiecień 1954 (za Cojnickim Z., Zastosowanie modeli grawitacji i
potencjału w badaniach przestrzenno-ekonomicznych, Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN, Warszawa 1966).
Linnemann H., An Econometric Study Of International Trade Flows,
North-Holland Publishing Company, Amsterdam 1966.
Milner, Pentecost E., The determinants of the composition of US foreign direct
investment in UK manufacturing, The economics of interational investment, Departament of economics, University of Lancaster 1994.
Oziewicz E., Zagraniczne inwestycje bezpośrednie w rozwoju gospodarczym
krajów Azji, Gdańsk 1998.
Przybylska K., W poszukiwaniu ogólnej teorii zagranicznych inwestycji bezpośrednich, „Gospodarka Narodowa” nr 7-8/1999.
282
Agnieszka Szczepkowska, Lech Wojciechowski
16. Maciejewski W., Ekonometryczne modele wymiany miedzynarodowej, PWN,
Warszawa 1981.
17. Rocznik statystyczny, GUS.
18. Rocznik statystyki międzynarodowej, GUS.
19. Soloaga I., Winters L. A., Regionalismi in the nineties: What effect on trade?,
„North American Journal of Economies and Finance” 12/2001.
20. Stępniak A., Integracja regionalna i transfer kapitału, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1996.
21. Stępniak A., Umiński S., Promocja podmiotów inwestycyjnych na obszarze
Wspólnot Europejskich, Biała Księga Polska-Unia Europejska, Warszawa 1993.
22. Szromnik A., Rynki Europy Wschodniej w oczach niemieckich przedsiębiorców,
Fundacja im. F. Eberta, Warszawa 1993.
23. Tinbergen J., Shaping The World Economy Suggestions for an International
Economic Policy, The Twentieth Century Fund, New York 1962.
24. Witkowska J., Motywacje inwestorów zagranicznych – aspekty porównawcze w: Z.
Olesiński (red.), Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce, PWE, Warszawa
1998.
25. Wojnicka E., Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce 1976-1996, IbnGR
nr 4/1997.
26. Zipf G. K., Human Behavior and Principle of Least Effort, Addison – Wesley
Press, Cambridge Mass, 1949.
mgr inż. Jacek Gas
mgr Janina Jędrzejczak-Gas
Instytut Zarządzania
Uniwersytet Zielonogórski
Makroekonomiczne uwarunkowania źródeł podaży pieniądza
w Polsce w latach dziewięćdziesiątych
1. Sytuacja społeczno-gospodarcza Polski w latach 1990-2000
W 1990 r. rozpoczął się proces transformacji polskiej gospodarki. We wrześniu
1989 r. powstał pierwszy po 45 latach rząd niekomunistyczny. Nowy rząd, na początku
października 1989 r. przedstawił parlamentowi program gospodarczy – zwany Planem
Balcerowicza1. Program ten składał się z dwóch części:
1. Antyinflacyjny program stabilizacyjny.
2. Plan reform instytucjonalnych (prywatyzacji)2.
Plan Balcerowicza nakierowany był w krótkim okresie czasu na walkę z inflacją, a w dłuższym horyzoncie czasowym na radykalne przyspieszenie przemian ustrojowych.
Zmiany, które zaszły w polskiej gospodarce po 1989 r. można scharakteryzować
wyróżniając następujące podokresy3:
1. lata 1990-1991,
2. lata 1992-1993,
3. lata 1994-1997,
4. lata 1998-2000.
W Polsce, w pierwszych dwóch latach transformacji gospodarczej, nastąpiło załamanie wzrostu gospodarczego. Wskaźnik PKB obniżył się w 1990 r. o 11,6%, natomiast w 1991 r. o 7%. Spadek wyniósł więc ponad 18 punktów procentowych w ciągu
dwóch lat.
O trudnej sytuacji polskiej gospodarki w latach 1990-1991 świadczą wskaźniki
przedstawione w tabeli 1.
Zgodnie z danymi GUS w latach 1990-1991 miały miejsce następujące zmiany:
• inflacja: w 1992 roku nastąpił spadek inflacji do poziomu 44,3% wobec 60,4% w
roku 1991 r.,
• wolumen eksportu: w 1990 r. eksport wzrósł o 13% w porównaniu z 1989 r., natomiast w 1991 r. obniżył się w stosunku do 1990 r. o 2,4%,
• wolumen importu: w 1990 r. w porównaniu z 1989 r. import zmalał o 17,9%, natomiast 1991 r. w porównaniu z 1990 r. wzrósł o 37,8%,
1
2
3
Program gospodarczy. Główne założenia i kierunki, Rada Ministrów, Warszawa 1989.
M. Dąbrowski, Polski program stabilizacyjny. Osiągnięcia i perspektywy, „Gospodarka Narodowa”
nr 12/1990.
Zob. P. Sztompka (red.), Impodera bilia – wielkiej zmiany. Mentalność, wartości i więzi społeczne
czasów transformacji, PWN, Warszawa-Kraków 1999, s. 8-13.
284
Jacek Gas, Janina Jędrzejczak-Gas
• inwestycje: w ciągu dwóch pierwszych lat transformacji spadek inwestycji wyniósł
łącznie około 14 punktów procentowych.
Tabela 1.
Lata
1990
1991
1992
1993
1994
1995
1996
1997
1998
1999
2000
Wybrane zmienne makroekonomiczne w latach dziewięćdziesiątych
PKB w cenach Inflacja cen
stałych (rok
konsumppoprzedcyjnych
ni=100)
XII-XII
88,4
93,0
102,6
103,8
105,2
107,0
106,0
106,8
104,8
104,1
104,0
X
60,4
44,3
37,6
29,5
21,6
18,5
13,2
8,6
9,8
8,5
Eksport
(rok
poprzedni=100)
113,7
97,6
97,4
98,9
118,3
116,7
109,7
113,7
109,4
102,0
125,3
Import (rok
poprzedni=100)
Saldo
obrotów
handlu
zagranicznego – mld
zł
Nakłady
inwestycyjne w
cenach stałych
(rok poprzedni=100)
82,1
137,8
113,9
118,5
113,4
120,5
128,0
122,0
114,6
104,4
110,8
+ 4,55
- 0,65
- 4,03
- 8,26
- 9,83
- 14,99
- 34,41
- 54,42
- 64,32
- 73,64
-75,16
89,9
95,9
100,4
102,3
108,1
117,1
119,2
122,2
115,3
105,9
101,4
Źródło: Opracowanie własne na podstawie Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1993, s. 130; Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1994, s. 139,
279, 420; Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1997, s. 433; Rocznik
Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1999, s. 442, 514, 540; Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 2000, s. 500, 421, 527; Rocznik Statystyczny
Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 2001, s. 429, 514, 542.
W badanym okresie polityka handlu zagranicznego miała w zasadzie charakter
inercyjny, tzn. reagowano na wydarzenia, ale ich nie kształtowano. W planie stabilizacji i zmian systemowych nie było szczególnych funkcji (zadań) dla jakiejkolwiek
dziedziny gospodarowania, co było zgodne z przyjętą doktryną gospodarki całkowicie
liberalnej. W związku z tym, zasadniczymi elementami polityki handlu zagranicznego
na początku 1990 r. były4:
1. silna dewaluacja złotego; w związku z nią w 1990 r. miały miejsca następujące
zjawiska:
a) wystąpiła mocna zachęta do rozwoju eksportu,
b) wystąpiło zniechęcenie do importu (był on bardzo drogi),
2. wprowadzenie ograniczonej, tj. wewnętrznej wymienialności złotego,
3. liberalizowanie importu.
Drugi okres transformacji polskiej gospodarki przypada lata 1992-1993. Zmiany, które miały miejsce w tym okresie to przede wszystkim5:
• liberalizacja cen i wymienialność złotego – w 1993 r. około 90% wolumenu sprzedaży odbywało się już po wolnych cenach,
4
5
U. Płowiec, Zagraniczna polityka gospodarcza Polski, „Ekonomista” nr 4/1994.
Impodera bilia – wielkiej zmiany..., op. cit., s. 10-11.
Makroekonomiczne uwarunkowania źródeł podaży pieniądza w Polsce...
285
• prywatyzacja – wyraźnie przyczyniła się do rozwoju sektora prywatnego (w 1992 r.
był w nim zatrudniony co trzeci pracownik),
• powstanie banków komercyjnych i międzybankowego rynku pieniężnego, giełdy
papierów wartościowych, funduszy inwestycyjnych,
• wprowadzenie podatku od dochodów osobistych,
• bardziej ścisłe powiązanie krajowej gospodarki z rozwiniętymi krajami Zachodu.
Analizują dane zawarte w tabeli 1 można zauważyć, że:
• produkt krajowy brutto: w 1992 r. wzrósł o 2,6% (w stosunku do 1991 r.), natomiast w 1993 o 3,8% (w stosunku do roku poprzedniego),
• inflacja: w 1993 r. nastąpił spadek inflacji do poziomu 37,6% (wobec 44,3% w
1992 r.),
• eksport: w 1993 r. fizyczne rozmiary eksportu zmalały w stosunku do 1992 r. o
1,1%,
• import: w 1992 r. import wzrósł o 13,9%, natomiast w 1993 r. o 18,5% (w stosunku
do roku poprzedniego).
• inwestycje: w latach 1992-1993 wzrosły nakłady inwestycyjne w gospodarce – w
1992 r. o 2,3%, a w 1993 r. o 8,1% (w stosunku do roku poprzedniego).
Rok 1993 przyniósł więc oznaki wychodzenia z głębokiej zapaści gospodarczej.
Kolejny okres transformacji to lata 1994-1997. W okresie tym, nastąpiła wyraźna
poprawa koniunktury, a postępująca ekspansja sektora prywatnego zapoczątkowała
korzystne zmiany ilościowe i jakościowe w gospodarce. Miały wtedy miejsce następujące zmiany:
• produkt krajowy brutto: w 1997 r. wzrósł o 6,8% wobec 3,8% w roku 1993,
• inflacja: nastąpił spadek inflacji z 16,4% w 1993 r. do 13,4% w 1997 r.,
• eksport: w 1997 r. wzrósł o 13,7% wobec spadku o 1,1% w 1993 r.,
• import: w 1997 r. wzrósł o 22,0% wobec 13,4% w roku 1994,
• inwestycje: w 1997 r. rekordowe było tempo działalności inwestycyjnej podmiotów
gospodarczych, nakłady inwestycyjne wzrosły aż o 22,0%.
Czwarty etap transformacji ustrojowej rozpoczął się jesienią 1997 roku – w
związku z wygraniem we wrześniu 1997 roku wyborów parlamentarnych przez formacje centroprawicowe i utworzeniem przez nie szóstego po 1989 roku rządu.
W latach 1998-2000 w Polsce miały miejsce następujące zmiany makroekonomiczne:
• Produkt krajowy brutto: według szacunków GUS w latach 1998 – 2000 odnotowano osłabienie tempa wzrostu gospodarczego. W 1998 r. PKB wzrósł realnie o 4,8%
wobec 6,8% w roku poprzednim i 5,6% założonych w ustawie budżetowej. W 2000
roku odnotowano dalsze osłabienie – PKB wzrósł realnie o 4,0% (wobec 4,1% w
1999 r.).
• inflacja: w 1998 roku nastąpił znaczny spadek inflacji do poziomu 8,6% wobec
13,2% w roku 1997; jest to wartość niższa niż przewidywano w ustawie budżetowej
(9,5%); w 1999 roku po raz pierwszy od 10 lat wzrost inflacji był wyższy niż w roku poprzednim i wyniósł 9,8%; jest to wartość wyższa o 1,7 pkt od założonego w
ustawie budżetowej,
286
Jacek Gas, Janina Jędrzejczak-Gas
• handel zagraniczny: w 1998 r. wpływy z eksportu wzrosły o 9,4% (wobec 13,7% w
roku poprzednim), wypłaty za import o 14,6% (wobec 22,0% w roku poprzednim);
w 1999 r. odnotowano dalsze niekorzystne zmiany – eksport wzrósł tylko o 2,0%,
import – o 4,4%. Z kolei w 2000 r. nastąpiła poprawa – eksport wzrósł o 25,3%, a
import o 10,8% (w stosunku do roku poprzedniego),
• inwestycje: w latach 1998 – 2000 zahamowana została wysoka aktywność inwestycyjna przedsiębiorstw; w 2000 r. nakłady inwestycyjne były w cenach stałych o ok.
1,4% wyższe niż przed rokiem (wobec około 5,9% w 1999 r., 15,3% – w 1998 r. i
22,2% – w 1997 r.).
Jak wynika z danych statystycznych, lata 1998 – 2000 to okres pogorszenia koniunktury gospodarczej. Spadło tempo wzrostu PKB i inwestycji, wzrósł zaś poziom
inflacji (w 1999 r.) i bezrobocia.
2. Pojęcie podaży pieniądza
W 1989 r. nastąpił przełom w polskiej bankowości. Nowe ustawodawstwo6
stworzyło podstawy budowy systemu dwuszczeblowego: bank centralny i banki komercyjne.
W gospodarce o dwuszczeblowym systemie bankowym krążą dwa rodzaje pieniądza: pieniądz emitowany przez bank centralny (bilety bankowe i monety) oraz
pieniądz kreowany przez banki komercyjne (zwany pieniądzem bankowym, depozytowym lub wkładowym). Przyrost podaży pieniądza jest zatem wypadkową zmian
bazy monetarnej oraz mnożnika kreacji pieniądza7.
∆Pp = ∆Bm × m ,
gdzie:
∆Pp – przyrost podaży pieniądza,
∆Bm – zmiana bazy monetarnej,
m – mnożnik kreacji pieniądza.
W praktyce banki centralne dla celów bieżącej polityki pieniężnej w ograniczonym stopniu wykorzystują powyższe ujęcie. Na przykład, Narodowy Bank Polski w
analizowaniu zmian podaży pieniądza oraz ich przyczyn posługuje się skonsolidowanym bilansem systemu bankowego, tj. zestawieniem bilansów wszystkich banków
łącznie z bankiem centralnym działających na terenie Polski. W skonsolidowanym
bilansie po stronie pasywów występują składniki podaży pieniądza, a po stronie aktywów źródła kreowania zasobów pieniężnych. Równanie przyrostu podaży pieniądz
wygląda zatem następująco8:
∆Pp = ∆AZN + ∆K ,
6
7
8
Ustawa z dnia 31 stycznia 1989 r. prawo bankowe, Dz. U. 1989, nr 4, poz. 21; Ustawa z dnia 31
stycznia 1989 r., o Narodowym Banku Polskim, Dz. U. 1989, nr 4, poz. 22.
Zob. D. Begg, S. Fischer, R. Dornbusch, Makroekonomia, PWE, Warszawa 1998, s. 102.
B. Pietrzak, Z. Polański (red.), System finansowy w Polsce. Lata dziewięćdziesiąte, Wydawnictwo
Naukowe PWN, Warszawa 1998, s. 87.
Makroekonomiczne uwarunkowania źródeł podaży pieniądza w Polsce...
287
gdzie:
∆AZN – zmiany w poziomie aktywów (rezerw) zagranicznych netto,
∆K – zmiany w poziomie krajowej akcji kredytowej sektora bankowego (zmiany
kredytów bankowych dla sektora budżetowego + przyrost kredytów dla krajowego sektora niefinansowego).
3. Źródła podaży pieniądza w latach 1990 – 2000
Analizując źródła przyrostu podaży pieniądza w Polsce w latach dziewięćdziesiątych można wyróżnić cztery etapy, w których głównym czynnikiem kreowania
pieniądza były:
Etap I: 1990-1991 – kredyty bankowe dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych,
Etap II: 1992-1994 – deficyt budżetowy,
Etap III: 1995 – rezerwy zagraniczne,
Etap IV: 1996-2000 – kredyty bankowe dla przedsiębiorstw i gospodarstw.
Tabela 2.
Źródła podaży pieniądza w Polsce w latach 1990 – 2000*
Lata
1990
1991
1992
1993
1994
1995
1996
1997
1998
1999
2000
Razem
99,90
100,00
100,00
100,00
100,00
100,00
100,00
100,00
100,00
100,00
100,00
Aktywa
zagraniczne
netto
46,00
-2,70
25,90
17,50
32,90
58,70
29,90
38,60
27,06
26,08
56,36
Zadłużenie
netto budżetu państwa
Kredyty dla
sektora
niefinansowego
-12,30
36,90
48,30
47,10
37,20
3,40
12,71
12,54
12,11
6,19
-36,70
66,20
65,80
25,80
35,40
29,90
37,90
57,39
48,86
60,83
67,73
80,34
* nie uwzględniono salda pozostałych pozycji netto
Źródło: „Biuletyn Informacyjne” NBP z lat 1990-2000.
Etap I: 1990-1991
Jak wynika z tabeli 2, w latach 1990-1991 głównym czynnikiem kreowania pieniądza były kredyty bankowe dla sektora niefinansowego. Pomimo rozpoczęcia przemian ustrojowych i wdrażania restrykcyjnej polityki gospodarczej, akcja kredytowa
systemu bankowego dynamicznie wzrastała. Było to spowodowana m. in. tym, że:
• banki nie przystosowały się do nowych realiów gospodarczych i nadal mechanicznie podchodziły do kredytowania przedsiębiorstw,
288
Jacek Gas, Janina Jędrzejczak-Gas
• NBP prowadził politykę zachęcającą banki komercyjne do udzielania kredytów
nowo powstającym podmiotom prywatnym,
• część przedsiębiorstw państwowych nie zrozumiała nowych realiów rynkowych i w
rzeczywistości wzrost stóp procentowych (polityka dodatnich stóp procentowych
przy ogromnej inflacji) w wielu przypadkach nie spowodował obniżenia popytu na
kredyt.
W efekcie wspomnianych wyżej czynników, na początku lat dziewięćdziesiątych, podaż kredytu bankowego pozostawała głównym źródłem generowania pieniądza.
Jeżeli chodzi o znaczenie aktywów zagranicznych netto w kreowaniu pieniądza,
to należy zauważyć, że w latach 1990-1991 rola ich uległa zasadniczej zmianie. W
1990 r. wzrósł eksport, a import spadł, osiągnięto dodatnie saldo handlu zagranicznego
oraz obrotów bieżących bilansu płatniczego, co spowodowało wzrost rezerw zagranicznych. Z kolei w 1991 r. wzrósł import, a eksport spadł, saldo handlu zagranicznego
oraz saldo obrotów bieżących bilansu płatniczego przybrały wielkości ujemne, co
oznaczało spadek rezerw zagranicznych w systemie bankowym. Tak więc w 1990 r.
aktywa zagraniczne netto były czynnikiem generującym pieniądz, natomiast w 1991 r.
stały się elementem zmniejszającym zasoby pieniężne gospodarki.
Z kolei budżet państwa:
• w 1990 r. był czynnikiem zmniejszającym podaż pieniądza – saldo budżetu państwa
wykazywało dodatnie wartości, wzrosły depozyty w systemie bankowym, przyrost
zadłużenia netto budżetu przybrał wartości ujemne,
• w 1991 r. – stał się źródłem przyrostu masy pieniądza – saldo budżetu państwa
wykazywało ujemne wartości, powstał dług w systemie bankowym.
Etap II: 1992-1994
Jak wynika z tabeli 2, w latach 1992-1994, w strukturze źródeł kreowania zasobów pieniądza, wyraźnie zmniejszyła się rola aktywów zagranicznych netto oraz
kredytów dla sektora niefinansowego. W okresie tym, głównym źródłem kreowania
podaży pieniądza był więc deficyt budżetowy.
Spadek znaczenia kredytów w strukturze źródeł kreowania zasobów pieniężnych
był efektem zaostrzenia polityki kredytowej banków komercyjnych. W bankach pojawiły się bowiem bardzo dużych rozmiarów tzw. złe długi, co było wynikiem nietrafnych decyzji kredytowych banków w latach 1990-1991 oraz bardzo złej sytuacji finansowej przedsiębiorstw, które:
• eksportowały całość lub znaczą część wolumenu swojej produkcji na upadające
rynki krajów RWPG,
• produkowały elementy kooperacyjne oraz materiały do dalszego przemysłowego
przetwarzania dla dużych, przeważnie monopolistów produkcyjnych – spadek produkcji u odbiorcy (monopolisty), oznaczał katastrofę firm współpracujących9.
9
Zob. M. J. Stankiewicz, S. Sudoł, Polskie przedsiębiorstwa po ośmiu latach transformacji ustrojowej,
„Organizacja i Kierowanie” nr 1/1999.
Makroekonomiczne uwarunkowania źródeł podaży pieniądza w Polsce...
Tabela 3.
289
Złe długi w latach 1991-1996 (w % ogółu kredytów dla przedsiębiorstw)
Lata
Złe długi
1991
16,2
1992
31,4
1993
33,1
1994
30,9
1995
23,5
1996
15
Źródło: Obliczenia własne na podstawie danych NBP oraz GUS.
Reasumując, w latach 1992-1994 spadło znaczenie przyrostu kredytów bankowych i przyrostu rezerw zagranicznych jako źródeł kreowania pieniądza. W związku z
tym, narastający od 1991 r. deficyt budżetowy spowodował, że zadłużenie budżetu
państwa było w tym okresie głównym źródłem przyrostu podaży pieniądza.
Etap III: 1995
W 1995 r. głównym czynnikiem kreowania podaży pieniądza były aktywa zagraniczne netto. W roku tym, przyrost dewiz przyczynił się w około 60% do przyrostu
zasobów pieniężnych. Wzrost rezerw zagranicznych w systemie bankowym wynikał z:
1. dodatniego salda obrotów bieżących bilansu płatniczego,
2. napływu kapitału z zagranicy.
Z tabeli 1 wynika, że w połowie lat dziewięćdziesiątych Polska osiągnęła najwyższe tempo wzrostu gospodarczego oraz najwyższą dynamiką eksportu w całym
okresie przemian systemowych. W okresie tym, szybko rosły obroty handlu zagranicznego oraz nastąpił silny rozwój nie rejestrowanego (przygranicznego) handlu zagranicznego. W rezultacie splotu tych czynników Polska w połowie lat 90. miała dodatnie
saldo wymiany z zagranicą10. Tym samym, banki skupowały więcej walut niż odsprzedawały (zmiany kursu walutowego nadal były oparte na mechanizmie administracyjnym), co przyczyniło się do odkładania rezerw zagranicznych w systemie bankowym.
Z kolei wzrost napływu kapitału z zagranicy w 1995 r. był spowodowany następującymi czynnikami:
• zliberalizowaniem w latach 1991-1993 polskiego prawa dewizowego w stosunku do
cudzoziemców – zezwolono im na zakup akcji oraz różnego rodzaju bonów skarbowych,
• kryzysem finansowym w Meksyku (grudzień 1994 r.), który skłonił zachodnie
instytucje do inwestowania m. in. w Polsce,
• spadkiem inflacji i w efekcie dodatnimi realnie wartościami stóp procentowych,
• oparciem zmiany kursu walutowego na mechanizmie administracyjnym.
Powyższe czynniki stworzyły warunki napływu do Polski kapitału z zagranicy.
W 1995 r., w procesie kreowania pieniądza, zmniejszyła się natomiast wyraźnie
rola zadłużenia budżetu państwa. W roku tym, realna wartość deficytu budżetu państwa ustabilizowała się na poziomie 2,6% PKB, wzrósł ponadto popyt na papiery
skarbowe ze strony podmiotów niefinansowych, co spowodowało, że wzrost zadłużenia publicznego w krajowym sektorze bankowym był stosunkowo niski11.
10
11
Z tabeli nr 1 wynika, iż w połowie lat 90. w Polsce saldo obrotów handlu zagranicznego było ujemne.
Należy jednak zaznaczyć, że jest to tzw. rejestrowany (oficjalny) handel zagraniczny.
S. Owsiak, Finanse publiczne, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999, s. 478-483.
290
Jacek Gas, Janina Jędrzejczak-Gas
Jeżeli chodzi o znaczenie kredytów dla sektora niefinansowego w procesie kreowania pieniądza, to należy zaznaczyć, że w 1995 r. rola ich nieznacznie wzrosła.
Banki prowadziły jednak w dalszym ciągu ostrożną politykę kredytową, a oprocentowanie kredytów było relatywnie wysokie, co stanowiło istotną barierę dla wielu przedsiębiorstw.
Etap IV: 1996-2000
Jak wynika z Tabeli 2, w latach 1996-2000 znaczenie aktywów zagranicznych
netto oraz kredytów bankowych dla sektora niefinansowego w generowaniu zasobów
pieniężnych charakteryzowały duże fluktuacje, natomiast wyraźnie spadało znaczenie
zadłużenia budżetowego. Należy przy tym zauważyć że, w całym analizowanym
okresie podstawowym źródłem kreowania pieniądza były kredyty bankowe dla sektora
niefinansowego.
W latach 1996-2000 zmniejszała się rola kredytu bankowego udzielanego rządowi przez NBP i banki komercyjne, spadał więc udziału NBP i banków komercyjnych w finansowaniu długu publicznego, wzrastał zaś udział sektora pozabankowego12.
Oznacza to, że w okresie tym, zmniejszała się rola deficytu budżetowego w kreowaniu
podaży pieniądza.
Tabela 4. Kredyty
dla sektora
(rok poprzedni = 100)
Lata
niefinansowego
w
latach
1992-2000
1992 1993 1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000
ogółem
128,5 133,4 125,2 135,3 142,4 133,5 128,0 127,0 117,3
dla przedsię127,0 130,6 123,5 132,4 135,2 129,6 127,6 121,6 113,5
biorstw
Kredyty
dla gospodarstw domo- 167,1 188,0 148,0 168,1 207,8 156,2 130,0 153,0 131,7
wych
Źródło: „Biuletyny Informacyjne” NBP z lat 1992-2000.
W 1996 r. zmniejszył się napływ kapitału zagranicznego do Polski, a w efekcie
spadła rola rezerw zagranicznych w kreowaniu podaży pieniądza. Natomiast w 2000 r.,
w obliczu wyraźnego spadku znaczenia zadłużenia budżetu państwa, wzrosła rola
aktywów zagranicznych netto w procesie kreowania pieniądza.
Charakterystyczną cechą roku 1996 było wysunięcie się po wielu latach na
pierwsze miejsce kredytów bankowych dla podmiotów gospodarczych i gospodarstw
domowych w strukturze źródeł podaży pieniądza. Należy nadmienić, iż w latach 19962000 wyjątkowo duży był przyrost kredytów dla gospodarstw domowych, co ilustruje
tabela 4.
12
Op. cit., s. 513-517.
Makroekonomiczne uwarunkowania źródeł podaży pieniądza w Polsce...
291
4. Podsumowanie
W latach 1990-1991 ekspansji kredytowej towarzyszyły:
• spadek PKB,
• duża fluktuacja eksportu i importu,
• dodatnie saldo obrotów handlu zagranicznego,
• spadek nakładów inwestycyjnych oraz
• bardzo duża inflacja.
Jak wnika z powyższego, wysoka inflacja – nawet przy dodatnim saldzie obrotów handlu zagranicznego oraz ekspansji kredytowej banków – nie sprzyja nowym
inwestycjom, jak również wzrostowi gospodarczemu.
W lata 1992-1994 przyrostowi deficytu budżetowego towarzyszyły:
• systematyczny wzrost PKB,
• systematyczny spadek inflacji (pozostającej nadal na bardzo wysokim poziomie),
• systematyczny wzrost nakładów inwestycyjnych,
• pogłębiające się ujemne saldo obrotów handlu zagranicznego.
Wzrost PKB, nakładów inwestycyjnych, w sytuacji gdy głównym źródłem podaży pieniądza w gospodarce jest zadłużenie netto budżetu państwa odzwierciedla
stymulacyjny, jak również alokacyjny charakter finansów publicznych.
W 1995 r. przyrostowi aktywów zagranicznych netto towarzyszyły:
• najwyższy poziom tempa wzrostu PKB w całej dekadzie lat dziewięćdziesiątych,
• dynamiczny wzrost nakładów inwestycyjnych.
Wynika stąd, że napływ kapitału z zagranicy miał między innymi charakter inwestycji bezpośrednich (długofalowch).
W lata 1996-2000 ekspansji kredytowej towarzyszy:
• systematyczny spadek inflacji,
• systematyczny spadek tempa wzrostu PKB,
• systematyczny spadek nakładów inwestycyjnych,
• systematyczne, pogłębiające się ujemne saldo obrotów handlu zagranicznego.
Systematyczny spadek inflacji, przy zmniejszającym się PKB i obniżających się
nakładach inwestycyjnych, świadczy o nieumiejętnej walce z inflacją, jak również
nieodpowiedniej polityce pieniężnej w polskiej gospodarce.
Bibliografia
1. „Biuletyny informacyjne” z lat 1990-2000.
2. Begg D., Fischer S., Dornbusch R., Makroekonomia, PWE, Warszawa 1998.
3. Dąbrowski M., Polski program stabilizacyjny. Osiągnięcia i perspektywy, „Gospodarka Narodowa” nr 12/1990.
4. Gotz-Kozierkiewicz D., Polityka walutowa w programie stabilizacji, „Ekonomista” nr 1/1991.
292
Jacek Gas, Janina Jędrzejczak-Gas
5. Impodera bilia – wielkiej zmiany. Mentalność, wartości i więzi społeczne czasów
transformacji, praca zbiorowa pod red. P. Sztompki, PWN, Warszawa-Kraków
1999.
6. Owsiak S., Finanse publiczne, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999.
7. Pietrzak B., Polański Z. (red.), System finansowy w Polsce. Lata dziewięćdziesiąte,
Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998.
8. Płowiec U., Zagraniczna polityka gospodarcza Polski, „Ekonomista” nr 4/1994.
9. Program gospodarczy. Główne założenia i kierunki, Rada Ministrów, Warszawa
1989.
10. Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1993.
11. Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1994.
12. Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1997.
13. Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 1999.
14. Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 2000.
15. Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 2001.
16. Stankiewicz M. J., Sudoł S., Polskie przedsiębiorstwa po ośmiu latach transformacji ustrojowej, „Organizacja i Kierowanie” nr 1/1999.
mgr Magdalena Stawicka
Katedra Ekonomi i Polityki Ekonomicznej
Akademia Ekonomiczna im. Oskara Langego we Wrocławiu
Atrakcyjność inwestycyjna Polski w 2001 roku.
Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych
Atrakcyjność inwestycyjna Polski z roku na rok rośnie, ale czy tak będzie cały
czas? Coraz większa rolę w naszej gospodarce odgrywają koncerny międzynarodowe,
które lokują swój kapitał w różnych częściach świata. Ich potencjał finansowy potrafi
wpływać nie tylko na stabilność gospodarczą kraju, ale również na kierunki i wielkość
przepływów kapitału. Od połowy lat dziewięćdziesiątych Polska stała się liderem
wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej pod względem wielkości napływu
bezpośrednich inwestycji zagranicznych. W 2000 roku 39% bezpośrednich inwestycji
zagranicznych skierowanych do krajów Europy Środkowej i Wschodniej stanowiły
inwestycje w Polsce, na drugim miejscu uplasowały Czechy z 18%.
Rysunek 1. Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do krajów Europy
Środkowej i Wschodniej w 2000 roku (w %)
Polska
39%
Pozostałe
14%
Słowacja
8%
Węgry
8%
Rosja
11%
Ukraina
2%
Czechy
18%
Źródło: UNCTAD 2001.
Podstawowym czynnikiem, który spowodował napływ inwestycji zagranicznych
do Polski był proces transformacji naszego ustroju w kierunku nowej gospodarki
rynkowej, dzięki któremu powstały sprzyjające dla zagranicznych inwestorów warunki
prawne, ekonomiczne i infrastrukturalne.
W roku 1996 poprzez nasze członkostwo w OECD inwestorzy zagraniczni
otrzymali gwarancję wprowadzenia w Polsce odpowiednich procedur i przepisów
umożliwiających łatwiejsze inwestowanie kapitału zagranicznego. Na wzrost atrakcyjności inwestycyjnej Polski miało również wpływ rozpoczęcie w 1998 roku negocjacji
o członkostwo w Unii Europejskiej oraz nasze przystąpienie do NATO w 1999 r. Te
działania sprawiły, że warunki inwestowania w Polsce poprawiły się, a co za tym idzie
nastąpił wyraźny napływ kapitału zagranicznego do gospodarki polskiej.
294
Magdalena Stawicka
W 1993 roku PAIZ po raz pierwszy oszacował napływ kapitału zagranicznego
do Polski. Wyniósł on wówczas 2,83 mld USD. Zwiększenie tempa wzrostu inwestycji
nastąpiło w 1998 roku, kiedy to ich wartość zwiększyła się dwukrotnie w stosunku do
roku poprzedniego. Natomiast rok 2000 przyniósł rekordowy napływ BIZ do Polski
wynoszący 10,6 mld USD.
Według danych opracowanych przez PAIZ, inwestorzy zagraniczni w 2001 roku
dokonali inwestycji o łącznej wartości 7146,6 mln USD, przy czym w drugim półroczu
zainwestowali ponad 3,88 mld USD. Stan bezpośrednich inwestycji zagranicznych w
Polsce powyżej 1 mln USD osiągnął wartość 53,15 mld USD. Inwestycje poniżej 1
mln USD oszacowano na prawie 3,7 mld USD
Rysunek 2.
Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych według regionów
pochodzenia w 2001 roku
UE
82%
A zja
1%
p o zo sta łe
kra je
e u ro p e jskie
4%
In n e
2%
A m e ryka P n
11%
Źródło: PAIZ 2002.
Pod koniec grudnia 2001 roku na Liście Największych Inwestorów Zagranicznych w Polsce znalazło się 906 firm z 34 krajów. Na przestrzeni ostatnich lat można
zaobserwować gwałtowny wzrost liczby podmiotów znajdujących się na tej liście. Na
pierwszej liście opublikowanej w 1993 roku przez PAIZ znalazły się 193 firmy, które
zainwestowały powyżej 1 mln USD, w 1995 – 362, w 1997 – 585, natomiast pod
koniec grudnia 2000 roku było już 885 firm.
Największa grupa inwestorów, bo aż 207 pochodzi z Niemiec, na drugim miejscu znajdują się inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych – 125, na trzeciej pozycji Francja – 87, na kolejnej pozycji Holandia – 74 firmy, następnie Włochy – 61.
Wartość nakładów inwestycyjnych poniesionych przez dwudziestu największych inwestorów zagranicznych w 2001 roku wyniosła 5,4 mld USD, co stanowiło
prawie 76% wartość całkowitego kapitału jaki napłynął do Polski w badanym okresie.
Do grupy inwestorów w 2001 roku dołączyły 103 firmy, a wśród nich m.in.:
Credit Agricole z Francji, która zainwestowała w polską bankowość, Icopal – Dania –
materiały budowlane, GATX Rail Overseas Holding Corporation z USA – dystrybucja
paliwa.
Atrakcyjność inwestycyjna Polski w 2001 roku...
295
Ponad 80% wszystkich inwestycji zagranicznych, które napłynęły do Polski w
2001 roku pochodzi z państw Unii Europejskiej, pozostałe 20% stanowią pozostałe
kraje Europejskie, kraje Azji oraz Ameryki Północnej.
Analiza struktury bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce ze względu
na kraj pochodzenia kapitału wskazuje na pewne utrzymujące się od kilku lat tendencje. Nie odnotowano żadnych znaczących wahań w porównaniu z latami poprzednimi.
W 2001 roku najwięcej zainwestowały w Polsce korporacje francuskie – 2,4 mld
USD stanowiąc 33,3% wartości inwestycji zagranicznych. Na drugim miejscu odnotowano inwestorów niemieckich, którzy zainwestowali 1,36 mld USD, co stanowiło
ponad 19% wartości zainwestowanego kapitału zagranicznego w Polsce w 2001 roku.
Na trzecim miejscu pod względem wartości inwestycji zagranicznych uplasowały się
korporacje amerykańskie, które zainwestowały w analizowanym roku 687 mln USD,
co stanowiło 9,6% BIZ. Kolejne miejsce zajęły inwestycje z Belgii w kwocie 578 mln
USD, stanowiąc nieco powyżej 8% wszystkich inwestycji zagranicznych w zeszłym
roku. Pierwszą piętnastkę zamykają inwestycje brytyjskie, które wielkością zainwestowanego kapitału w wysokości 491 mln USD stanowiły prawie 7% wszystkich
inwestycji.
Rysunek 3.
Napływ inwestycji zagranicznych wg krajów pochodzenia w 2001 roku
(w mln USD)
2 500
2 379
2 000
1 364
Źródło: PAIZ 2002.
Finlandia
miкdzynarodowe
179 177 175
Dania
407 300
Szwecja
USA
Niemcy
0
Francja
500
578 491
Holandia
687
W. Brytania
1 000
Belgia
1 500
296
Magdalena Stawicka
Biorąc jednak pod uwagę wartości skumulowane inwestycji zagranicznych w
Polsce kolejność inwestycji ze względu na kraj pochodzenia kapitału nieco ulega
zmianie. Zarówno pod względem wielkości inwestycji zrealizowanych w 2001 roku,
jak i wielkości skumulowanych pierwsze miejsce zajmują inwestycje francuskie, które
wyniosły łącznie 19,23% inwestycji zagranicznych w Polsce. Na drugim miejscu
odnotowano inwestorów amerykańskich, których udział w wartości inwestycji wyniósł
prawie 14,7%. Pod względem wartości inwestycji korporacje niemieckie zajmują
dopiero trzecie miejsce z udziałem 13,43%. Na czwartej i piątej pozycji znajdują się
odpowiednio firmy holenderskie – 8,63% i włoskie – 6,59%. Udział w wartości inwestycji pochodzących z pozostałych krajów stanowi zaledwie 37,43%.
Analiza struktury branżowej BIZ w kilku ostatnich latach wskazuje na utrzymujące się tendencje alokacji kapitału zagranicznego. W roku 2001 83,6% wartości inwestycji zagranicznych przypadała na trzy sekcje: handel i naprawy (29,3%), działalność
produkcyjną (27,6%) i pośrednictwo finansowe (26,7%).
Dynamika rozwoju sekcji działalności produkcyjnej wykazuje stały wzrost. Od
1999 roku udział tej sekcji wzrósł o 10 punktów procentowych.
W obszarze działalności produkcyjnej w 2001 roku najwięcej inwestycji skupia
produkcja artykułów spożywczych (33,2%). Na drugim miejscu produkcja surowców
niemetalicznych z udziałem 17%. Kolejne dwa miejsca zajmują: produkcja sprzętu
transportowego oraz urządzeń elektrycznych i optycznych stanowiąc łącznie 23,5%
wartości BIZ z zakresu produkcji w Polsce w 2001 roku. Na dalszych miejscach uplasowała się produkcja drewna i wyrobów drewnianych, których wartość w 2001 wyniosła 206 mln USD, co stanowiło 10,4% wszystkich inwestycji w działalność produkcyjną. Na szóstym miejscu znalazły się inwestycje w produkcję masy celulozowej, papieru, działalność publikacyjna i poligraficzna stanowiąc 5,6% wartości inwestycji w
działalności produkcyjnej w 2001 roku. Udział pozostałych podsekcji działalności
produkcyjnej wynosił poniżej 5%.
Wahania wykazuje udział inwestycji zagranicznych w sekcji pośrednictwa finansowego. W 2001 roku odnotowano wzrost tego sektora do 26,7%
W dalszym ciągu sektory, do których docierają największe nakłady inwestycyjne są pracochłonne i materiałochłonne oparte na niskoefektywnych technologiach,
natomiast niewielki jest napływ kapitału do branż efektywnie ekonomicznych, opartych na nowoczesnych, zaawansowanych technologiach, które korzystnie wpływają na
rozwój gospodarczy kraju przyjmującego inwestycje zagraniczne np. sektor chemiczny, transport, łączność, produkcja urządzeń elektrycznych i optycznych.
Do 15 największych indywidualnych inwestorów zagranicznych w 2001 roku
zaliczymy przede wszystkim firmy francuskie i niemieckie, które swój kapitał inwestują w polską gospodarkę. Poniższa tabela prezentuje te firmy, wysokość ich wkładu,
kraj pochodzenia oraz branżę, w którą zainwestowały.
Inwestorzy najczęściej wybierają zwykle duże aglomeracje, głównie ze względu
na dobrą infrastrukturę techniczną, komunikacyjną i bankową oraz dostęp do wykwalifikowanej kadry. Na podstawie badań przeprowadzonych przez Instytut Badań nad
Gospodarką Rynkową najatrakcyjniejszym miastem w Polsce jest Warszawa. Niestety
jej pozycja nie jest już tak mocna jak parę lat temu, a przyczynił się do tego dynamiczny rozwój pozostałych, dużych miast.
Atrakcyjność inwestycyjna Polski w 2001 roku...
Tabela 1.
297
Najwięksi indywidualni inwestorzy w Polsce w 2001 roku
Inwestor
Casino
Carrefour
KBC Bank
Tesco Plc
Electricite de France
Internationale
Metro AG
HVB
Credit Agricole
British American Tobacco
Sambo
EBRD
Krono-Holding AG
Innova Capital
Philip Morris
ING Group NV
mln USD
783
628,7
583,2
411,6
Kraj
Branża
Francja
Francja
Belgia
Wlk. Brytania
handel
handel
bankowość
handel
Francja
energetyka
411
375
Niemcy
handel
358
Niemcy
bankowość
260
Francja
bankowość
212
Niemcy
wyr. tytoniowe
197
Finlandia
ubezpieczenia
192 międzynarodowe pośr. finansowe
139
Szwajcaria
wyroby z drewna
fundusze inweUSA
stycyjne
131,7
128
USA
wyr. tytoniowe
127
Holandia
pośr. finansowe
Źródło: PAIZ 2002.
Według wskaźników cząstkowych zastosowanych przy badaniu, Poznań wykazuje się największą aktywnością marketingową, Kraków jest najlepszy pod względem
możliwości turystycznych oraz klimatu społecznego. Wśród pozostałych miast atrakcyjny jest również Wrocław ze względu na skuteczność transformacji ustrojowej,
chłonności rynku oraz infrastrukturę techniczną, Katowice ze względu na dogodną
infrastrukturę otoczenia biznesu oraz Szczecin za dostępność komunikacyjną oraz
aktywność marketingową.
Dotychczas najwięcej zagranicznych inwestorów lokuje swe przedsięwzięcia w
stolicy. Na kolejnych miejscach plasują się: Poznań, Wrocław i Łódź. Najmniejszą
skłonność inwestorów można zauważyć w Zielonej Górze, Rzeszowie i Gorzowie
Wielkopolskim.
Wśród 48 miast-powiatów najwyższy poziom atrakcyjności mają miasta zlokalizowane w Polsce zachodniej lub w granicach największych aglomeracji. Zaliczyć
możemy do nich: Leszno, Sopot, Bielsko-Białą, Gdynię, Jelenią Górę, Gliwice i Częstochowę. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową uwzględnił w swej analizie również 260 miast powiatowych – stolic powiatów. Najlepsze perspektywy do inwestowania odnotowano dla 15 ośrodków, są to m. in. Kołobrzeg, Cieszyn, Gniezno, Piła,
Świdnica i Żywiec. W ostatnich latach wzrósł również poziom atrakcyjności Piaseczna, Otwocka, Pruszkowa i Mińska Mazowieckiego, a więc miast położonych wokół
Warszawy. Ośrodki te charakteryzują się dużą dynamiką rozwoju, a dystans dzielący je
od regionów najsłabiej rozwijających się stale rośnie.
298
Magdalena Stawicka
Bezpośrednie inwestycje zagraniczne napływające do Polski pełnią kluczową rolę w procesie prywatyzacji i restrukturyzacji z uwagi na ich długodystansowy charakter
i pozytywne efekty spill-overs jakie tego typu inwestycje mają na krajowe podmioty
gospodarcze oraz całą gospodarkę. Przy braku kapitału polskiego inwestycje zagraniczne stały się elementem warunkującym powstanie gospodarki opartej o kapitał
prywatny, gdzie właściciel jest zdolny do sprawowania efektywnej kontroli nad zaangażowaniem jego kapitału w procesy gospodarcze. Polski rząd wielokrotnie był krytykowany za opieszałość w procesie prywatyzacji, choć wielkość inwestycji zagranicznych w Polsce liczona nominalnie, jak i jako procent PKB utrzymuje się wciąż na
wysokim poziomie w porównaniu z innymi krajami Europy Środkowej i Wschodniej.
Inwestycje bezpośrednie łagodzą skutki dużego deficytu na rachunku obrotów bieżących. Umożliwiają poprawę sytuacji polskich firm, zwiększają zatrudnienie i produkcję. To z kolei gwarantuje wyższe wpływy z podatków i szybszy wzrost gospodarczy.
W 2000 roku według ankiety przeprowadzonej przez renomowaną firmę konsultingową AT Kearney wśród biznesmenów w krajach wysoko rozwiniętych, Polska
wypadła dobrze, tuż za prowadzącymi w rankingu Stanami Zjednoczonymi, Wielką
Brytanią, Chinami i Brazylią. Nasz kraj wyprzedził w tym rankingu inne kraje UE, m.
in. Niemcy i Francję oraz zamykające stawkę Czechy i Węgry. Jak widać byliśmy
ulubieńcami zagranicznego kapitału. Inwestorów przyciągał 38-milionowy rynek i
znacznie szybszy rozwój niż naszych sąsiadów. Niestety dobre czasy powoli mijają i
strumień zagranicznych pieniędzy dla Polski wyraźnie słabnie. Wraz ze spadkiem
tempa wzrostu polskiego PKB zagraniczne firmy wybierają kraje sąsiednie. Czesi i
Węgrzy nie tylko mają lepiej rozbudowaną infrastrukturę, ale oferują bardziej korzystne warunki inwestowania. Zagraniczni inwestorzy wolą np. Czechów nie tylko dlatego,
że ich gospodarka rozwija się teraz dwa razy szybciej niż polska, ale dlatego, że mają
lepsze drogi, tańszych i lepiej wykształconych pracowników, a czeski rząd wprowadza
coraz nowsze zachęty do inwestowania.
W tej sytuacji Polska nie chcąc przegrać wyścigu o kapitał zagraniczny musi
przyspieszyć zmiany w naszym ustawodawstwie. Myślę, że bodźcem do przyspieszenia powinien być utracony przez Polskę kontrakt koncernów PSA Peugeot Citroen i
Toyoty o budowie nowoczesnej fabryki samochodów w czeskim Kotlinie zamiast w
polskiej Dąbrowie Górniczej oraz inwestycja Philipsa za 600 mln euro.
Minusem Polski jest słaba infrastruktura, bariery administracyjne i prawne oraz
brak przejrzystego systemu zachęt dla inwestorów. Dopóki ta sytuacja się nie zmieni z
pewnością nadal nasi sąsiedzi będą korzystać z tego, że zagraniczni inwestorzy wybiorą ich a nie nas.
Bibliografia
1.
2.
Materiały dostarczone przez PAIZ.
Materiały opublikowane przez Instytut Badań nad Gospodarką na stronie internetowej www.ibngr.edu.pl.
Mgr Krzysztof Turowski
Katedra Ekonomii Politycznej
Uniwersytet w Białymstoku
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność
polskiej gospodarki
1. Wstęp
Celem opracowania jest wykazanie, że jednym z podstawowych warunków poprawy konkurencyjności polskiej gospodarki jest rozwój sektora wysokich technologii.
Konkurencyjność polskiej gospodarki, czyli jej zdolność do tworzenia większego bogactwa i konkurencji na rynku światowym, jest w stosunku do innych, wysoko
rozwiniętych gospodarek bardzo mała1. Jest to niewątpliwie jeden z najistotniejszych
problemów współczesnej gospodarki polskiej. Niska konkurencyjność naszej gospodarki przejawia się tym, że Polska osiąga, w długim okresie, na tle innych krajów
niższy poziom dochodu narodowego, niższy poziom zatrudnienia, niższy poziom życia
swoich obywateli jak również niską pozycję międzynarodową i wpływ na międzynarodowe stosunki ekonomiczne. Na niski poziom konkurencyjności naszego kraju wpływa
szereg czynników, między innymi zła struktura zatrudnienia, niska wydajność pracy,
niski poziom rozwoju nauki i techniki, mały udział eksportu w produkcie krajowym
brutto. Czynniki te są następstwem niekorzystnej struktury produkcji w polskiej gospodarce, w której dominuje sektor surowcowy oraz produkcja niskoprzetworzona.
Udział przemysłów wysokich i średnio wysokich technologii w polskiej produkcji
przemysłowej stanowi zaledwie około 8%2 (tabela 1).
Rozwijanie w naszej strukturze towarowej produkcji dóbr wysokoprzetworzonych i zaawansowanych technologicznie umożliwi poprawę wskaźników, które określają poziom międzynarodowej zdolności konkurencyjnej gospodarki oraz poziom
międzynarodowej pozycji konkurencyjnej.
1
2
Konkurencyjność międzynarodowa jest terminem bardzo niejednoznacznie rozumianym, stąd w
literaturze ekonomicznej znaleźć można wiele definicji tego pojęcia. Opublikowany w roku 1994 raport przygotowany przez World Economic Forum & International Management Development w sposób następujący definiuje konkurencyjność: „Zdolność kraju lub przedsiębiorstwa do tworzenia większego bogactwa i konkurencji na rynku światowym”. Według raportu, zdolność konkurencyjna państwa jest rezultatem przekształcenia już istniejących (na przykład bogactwa naturalne), lub wytworzonych (na przykład infrastruktura) zasobów kraju lub dzięki procesom (na przykład produkcji) w wyniki ekonomiczne. W publikacjach EWG stwierdza się, że „przemysłowa konkurencyjność krajów zależy od ich zdolności do zachowana na rynku krajowym równowagi między importem i produkcją wewnętrzną, która to równowaga jest w zgodzie z efektami uzyskanymi w eksporcie” Z kolei OECD definiuje konkurencyjność jako „zdolność firm, sektorów, regionów i obszarów ponadnarodowych do
generowania relatywnie wysokich przychodów produkcji i relatywnie wysokiego poziomu zatrudnienia w warunkach trwałego poddania się konkurencyjności międzynarodowej”, M. Lubiński, T. Michalski, J. Misala, Międzynarodowa konkurencyjność gospodarki. Pojęcie i sposoby mierzenia, IRiSS,
Warszawa 1995, s. 8-9.
T. Piekarec, P. Rot, E. Wojnicka, Sektor przedsiębiorstw wysokiej technologii w Polsce, Instytut
Badań nad Gospodarką Rynkową, Gdańsk 2000, s. 19-20.
300
Tabela 1.
Krzysztof Turowski
Udział wyrobów zaawansowanych technologii w wartości produkcji
sprzedanej wyrobów przemysłowych w latach 1995 i 1998 oszacowany
metodą Karpińskiego i Paradysza
Wyroby wg SWW
Ogółem wg listy Karpińskiego i Paradysza, w tym:
Wyroby dziedzin przemysłu średnio wysokiej i wysokiej
technologii wg ODCE dla okresu 1980-1995
Srodki transportu samochodowego (bez przyczep i naczep)
Wyroby farmaceutyczne
Wyroby przemysłu elektronicznego i teletechnicznego (bez
telekomunikacji)
Odbiorniki telewizyjne
Urządzenia telekomunikacyjne
Urządzenia do automatycznej regulacji i sterowania
Systemy komputerowe i urządzenia elektronicznej techniki
obliczeniowej
Narzędzia, przyrządy i aparaty medyczne i weterynaryjne
Środki transportu lotniczego
Maszyny i urządzenia organizacyjno-technicznych środków
pracy biurowej
Aparatura pomiarowa i urządzenia laboratoryjne
Przyrządy i wyroby optyczne i optyczno-mechaniczne
Roboty i manipulatory przemysłowe
Kable światłowodowe
Wyroby dziedzin przemysłu średnio niskiej i niskiej
technologii wg ODCE dla okresu 1980-1995
Tworzywa sztuczne i kauczuki
Produkty naftowe i syntetyczne paliwa płynne
Włókna syntetyczne
Silniki spalinowe tłokowe samozapłonowe
Obrabiarki oraz maszyny i urządzenia do obróbki metali
Urządzenia do oczyszczania ścieków oraz urzedzenia techniki
powietrza (bez okrętowych)
Wyroby włókiennicze nietkane
Stal odporna na korozję
Maszyny i urządzenia dla przemysłu włókienniczego
Maszyny i urządzenia dla przemysłu poligraficznego
Źródło: T. Piekarec, P. Rot, E. Wojnicka, op. cit.,s. 19-20.
Udział w wartości
produkcji sprzedanej
w%
1995
1998
8,7
11,0
5,9
2,9
1,1
8,1
5,3
1,1
1,0
0,2
0,2
0,2
1,1
0,8
0,3
0,1
0,1
0,1
0,1
0,1
0,1
0,1
0,0
0,0
0,0
0,0
0,0
0,1
0,0
0,0
0,0
0,0
2,8
1,2
0,6
0,4
0,2
0,2
2,9
0,8
0,3
0,2
0,2
0,2
0,1
0,1
0,0
0,0
0,0
0,1
0,1
0,0
0,0
0,0
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność...
301
2. Pojęcie i istota przemysłów wysokiej techniki
Pojęcie przemysłów wysokiej techniki pojawiło się w literaturze światowej w
połowie lat sześćdziesiątych i od tego czasu zrobiło ogromną karierę na całym świecie.
Są to najogólniej biorąc przemysły powstające na styku nauki i przemysłu bazujące na
przetwarzaniu wyników badań naukowych w przemyśle. Za podstawowe kryterium
zaliczenia do przemysłów wysokiej techniki przyjmuje się intensywność prac naukowo-badawczych, mierzoną głównie odsetkiem zatrudnienia pracowników naukowobadawczych, pracujących w zapleczu B+R w stosunku do całości zatrudnienia w
przemyśle. W ramach definicji wprowadzonej w USA przez Fundację Nauki w Waszyngtonie, do przemysłów wysokiej techniki zalicza się: „wszystko to co jest wytwarzane przez organizacje i podmioty gospodarcze, które zatrudniają więcej niż 25 naukowców i inżynierów na 1000 zatrudnionych i przeznaczają na prace badawczorozwojowe więcej niż 3,5% sprzedaży netto”3. Inna definicja wprowadzona przez
amerykańskie Ministerstwo Handlu, sprowadza się do przyjęcia iż „przemysły wysokiej techniki to uszeregowane według kolejności 10 sektorów o najbardziej intensywnych badaniach, w której to dziesiątce każdy z nich ma co najmniej dwukrotnie wyższy
odsetek wydatków na B+R niż średni w całym przemyśle przetwórczym”4. Tak więc
do sektora wysokiej technologii zaliczyć można między innymi takie przemysły jak:
przemysł sprzętu telekomunikacyjnego, farmaceutyczny, sprzętu medycznego, maszyn
biurowych i komputerów, maszyn elektro-energetycznych, sprzętu optycznego oraz
przemysł automatyki przemysłowej (tabela 2).
Klasyfikacja dziedzin przemysłu na podstawie „zawartości B+R” opracowana przez OECD dla okresu 1980-1995
Tabela 2.
Symbol
3
4
wg ISIC
Rev.2
wg NACE
Rev.1 (EKD)
3845
3825
35.30
30
3832
32
3522
24.4
385
33
383 bez
31
Opis według EKD
Wysoka technika
Produkcja statków powietrznych i kosmicznych
Produkcja maszyn biurowych i komputerów
Produkcja sprzętu i aparatury radiowej, telewizyjnej i
komunikacyjnej
Produkcja środków farmaceutycznych, chemikaliów
medycznych i środków pochodzenia roślinnego
Średnio-wysoka technika
Produkcja instrumentów medycznych, precyzyjnych i
optycznych, zegarów i zegarków
Produkcja maszyn i aparatury elektrycznej, gdzie
A. Karpiński, Spór o przyszłość przemysłu światowego, Komitet Prognoz „Polska w XXI wieku” przy
Prezydium PAN, Warszawa 1998, s. 38.
Tamże, s. 39.
302
Krzysztof Turowski
3832
3843
351+352
bez 3522
382-3825
3841
355+356
3842
3844
3849
36
372
39
381
353+354
371
34
321
indziej nie sklasyfikowana
Produkcja pojazdów mechanicznych, przyczep i na34
czep
Produkcja chemikaliów, wyrobów chemicznych i
włókien sztucznych, bez produkcji środków farmaceu24 bez 24.4
tycznych, chemikaliów medycznych i środków pochodzenia roślinnego
Produkcja maszyn i urządzeń, gdzie indziej nie sklasy29
fikowana
Średnio-niska technika
35.1
Budowa i naprawa statków i łodzi
25
Produkcja wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych
Produkcja lokomotyw kolejowych i tramwajowych
oraz taboru kolejowego
35.2
Produkcja motocykli i rowerów
35.4
Produkcja pozostałego sprzętu transportowego, gdzie
35.5
indziej nie sklasyfikowana
Produkcja wyrobów z pozostałych surowców niemeta26
licznych
Produkcja metali szlachetnych i nieżelaznych
27.4
Odlewnictwo metali lekkich/Odlewnictwo pozostałych
27.53/54
metali nieżelaznych
Produkcja artykułów jubilerskich i podobnych
36.2
Produkcja instrumentów muzycznych
36.3
Produkcja artykułów sportowych
36.4
Produkcja gier i zabawek
36.5
Pozostała działalność produkcyjna, gdzie indziej nie
36.6
sklasyfikowana
Produkcja metalowych wyrobów gotowych, z wyjąt28
kiem maszyn i urządzeń
Niska technika
Wytwarzanie produktów koksowania węgla, produk23
tów rafinacji ropy naftowej i paliw jądrowych
Produkcja żeliwa i stali oraz stopów żelaza
27.1
Produkcja rur
27.2
Pozostała obróbka wstępna stali, gdzie indziej nie
27.3
sklasyfikowana oraz produkcja stopów żelaza z wyjątkiem wymienionych w 27.1
27.51/52
Odlewnictwo żeliwa/Odlewnictwo staliwa
Produkcja masy celulozowej, papieru oraz wyrobów z
papieru
21
Działalność wydawnicza; poligrafia i reprodukcja
22
zapisanych nośników informacji
17
Produkcja tkanin
18
Produkcja odzieży; wyprawianie i barwienie skór
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność...
322 do 324
19
331
20
332
36.1
311 do 313
314
15
16
303
futerkowych
Garbowanie i wyprawianie skóry; produkcja toreb
bagażowych, toreb ręcznych, wyrobów rymarskich,
uprzęży i obuwia
Produkcja drewna i wyrobów z drewna i korka, z
wyjątkiem mebli; produkcja artykułów ze słomy i
materiałów używanych do wyplatania
Produkcja mebli
Produkcja artykułów spożywczych i napojów
Produkcja wyrobów tytoniowych
Źródło: Classification of high-technology products and industries, dokument DSTI/EAS/IND/STP(95)1,
OECD, Paryż, październik 1995.
OECD stosuje obecnie dwie klasyfikacje dziedzin przemysłu w oparciu o zawartość B+R. Obie listy opracowane zostały w oparciu o dane dla kilkunastu najbardziej
rozwiniętych krajów OECD. Starsza – zalecana dla okresu 1970-1980 dzieli przemysł
na trzy kategorie5:
• wysoką technikę – obejmującą dziedziny, w których nakłady na działalność B+R
stanowią ponad 4% wartości sprzedaży,
• średnią technikę – obejmującą dziedziny, w których nakłady na działalność B+R
stanowią od 1% do 4% wartości sprzedaży,
• niską technikę – obejmującą dziedziny, w których nakłady na działalność B+R
stanowią 1% lub mniej wartości sprzedaży.
W 1995 roku OECD opublikowało nową klasyfikację, która zalecana jest dla
analiz dotyczących okresu 1980-1995. W odróżnieniu od poprzedniej opracowana
została w oparciu o obliczenia uwzględniające nie tylko bezpośrednią ale i pośrednią
zawartość B+R. Obejmuje ona cztery następujące kategorie6 (Tabela 2):
• wysoką technikę,
• średnio-wysoką technikę,
• średnio-niską technikę,
• niską technikę.
Produkcja przemysłów wysokich technologii jest najbardziej dynamicznym elementem gospodarki światowej. Awans tych przemysłów stanowi najbardziej charakterystyczną cechę rozwoju przemysłowego ostatniego ćwierćwiecza XX wieku.
Udział wyrobów przemysłów wysokich technologii w całości produkcji przyjmuje się powszechnie za podstawowy wskaźnik nowoczesności struktury przemysłowej poszczególnych krajów na obecnym etapie. Najwyższy udział tych wyrobów w
produkcji przemysłowej posiadają najbardziej rozwinięte kraje świata, takie jak: Japonia, USA, kraje Europy Zachodniej. Udział ten wyznacza poziom międzynarodowej
konkurencyjności krajów. Mając więc na uwadze poprawę konkurencyjności polskiej
5
6
G. Niedbalska (red.), Nauka i technika w 1999 roku, Departament Produkcji i Usług GUS, Warszawa
2000, s. 124.
Ibidem.
304
Krzysztof Turowski
gospodarki bardzo właściwe wydaje się być podjęcie działań pobudzających wzrost w
przemysłach wysokich technologii.
3. Sektor wysokich technologii a międzynarodowa zdolność konkurencyjna gospodarki
W odniesieniu do międzynarodowej konkurencyjności w literaturze odróżnia się
dość zdecydowanie dwa pojęcia. Chodzi z jednej strony o pojęcie międzynarodowej
zdolności konkurencyjnej (określanej też mianem konkurencyjności typu czynnikowego), z drugiej zaś o pojęcie międzynarodowej pozycji konkurencyjnej (określanej też
mianem konkurencyjności typu wynikowego)7.
Zdolność konkurencyjna polega na możliwości podejmowania skutecznych działań, które nie tylko w twórczy sposób wykorzystują zmiany zachodzące w strukturze
gospodarki światowej dla pobudzania własnego rozwoju, ale także będą oddziaływać
na zmiany warunków konkurencji w sposób zapewniający zwiększenie korzyści z
udziału w międzynarodowym podziale pracy8. W tym ujęciu konkurencyjność rozpatruje się w ujęciu dynamicznym (analiza czynników określających zdolność konkurencyjną w długim okresie z wyeksponowaniem zdolności do jej poprawy).
Podstawowe kryteria oceny zdolności konkurencyjnej to9:
• tempo wzrostu gospodarczego osiągnięte w badanym okresie oraz zmiany w poziomie inflacji, zatrudnienia i w bilansie płatniczym;
• tempo i kierunek zmian w wielkości i strukturze zasobów produkcyjnych, w swobodzie ich przemieszczania się (alokacja) oraz efektywności ich wykorzystania;
• zdolność do sprostania konkurencji rynkowej (w skali międzynarodowej jej miarą
jest między innymi tempo zmian, charakter i warunki wymiany gospodarczej z zagranicą, odzwierciedlające jednocześnie zdolność do walki o korzyści z międzynarodowego podziału pracy).
Kluczowym czynnikiem określającym zdolność konkurencyjną kraju jest poziom nauki i technologii. Rozwój sektora wysokich technologii umożliwiłby korzystne
zmiany w tym zakresie. Wraz z rozwojem produkcji wysoko przetworzonej i zaawansowanej technologicznie wiąże się bowiem dyfuzja postępu technicznego w gospodarce. Źródła postępu technicznego i technologicznego w sektorze wysokich technologii
wynikają przede wszystkim ze stosowanych tam na wysoką skalę badań naukowych.
Zaawansowane technologie wykorzystywane przy produkcji jak również wysoko przetworzone dobra, wynalazki – będące efektem ich wdrożenia wynikają z intensywnych prac badawczo-rozwojowych (Tabela 3 i 4). Duże nakłady na badania i
rozwój, w sektorze wysokich technologii owocują wysoką innowacyjnością produktową. Następuje wzrost konkurencyjnej podaży na rynku krajowym wyrobów o wysokiej
wartości dodanej, zdywersyfikowanych i o unikalnych cechach. Wzmożona konkuren7
8
9
M. Lubiński, T. Michalski, J. Misala, Międzynarodowa..., op. cit., s. 9.
Tamże, s. 9.
B. Bakier, K. Meredyk, Istota i mechanizm konkurencyjności w: H. Podedworny, J. Grabowiecki, H.
Wnorowski (red.), Konkurencyjność gospodarki polskiej a rola państwa przed akcesją do Unii Europejskiej, Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2000, s. 39.
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność...
305
cja technologiczna pomiędzy firmami, w sektorze high-tech, prowadzi także do ciągłego doskonalenia parametrów jakościowych wyrobów. W sektorze tym występuje
zjawisko stałej i stosunkowo szybkiej zmienności jakości (poziomu wartości użytkowej).
Tabela 3.
Procentowy udział wydatków na B+R w przemyśle według poziomu
technologicznego w latach 1991-1999
Kraj
Przemysły wysokiej
techniki
1991
Kanada
USA
Australia
Japonia
Korea
Belgia
Czechy
Dania
Finlandia
Francja
Niemcy
Irlandia
Włochy
Holandia
Norwegia
Polska
Hiszpania
Szwecja
Wielka Brytania
UE
OECD
68,7
60,9
31,7
37,4
..
36,0
..
49,5
33,0
57,4
..
55,1
49,2
30,4
42,0
..
48,3
53,7
50,7
..
..
1995
69,0
60,7
27,4
39,3
44,4
39,1
18,2
48,9
48,1
55,7
34,5
53,9
52,4
42,3
41,1
21,8
45,9
54,3
51,5
45,5
50,7
1999
78,1
59,9
34,7
43,3
58,8
42,7
16,2
50,5
63,4
54,5
32,4
63,5
49,5
51,4
39,4
20,6
39,3
57,6
58,1
46,0
52,2
Przemysły średnio
wysokiej techniki
1991
11,5
28,3
30,5
43,6
..
41,1
..
26,8
31,8
30,6
..
18,4
41,3
54,1
30,9
..
34,836,1
36,0
..
..
1995
13,9
30,1
28,8
43,7
41,8
39,0
63,6
32,2
29,9
31,7
57,1
13,9
36,8
39,9
27,0
54,4
33,2
35,5
35,5
42,6
36,9
1999
10,1
31,1
28,2
41,8
28,1
36,8
66,9
34,4
21,4
31,6
59,4
13,8
37,7
33,6
28,9
58,5
36,1
34,1
32,2
42,3
35,5
Przemysły średnio
niskiej i niskiej techniki
1991
19,9
10,8
37,8
19,0
..
22,9
..
23,7
35,1
12,1
..
26,5
9,5
15,4
27,1
..
16,9
10,2
13,2
..
..
1995
19,9
9,2
43,8
17,0
13,8
21,9
18,2
18,9
22,1
12,6
8,4
32,2
10,7
17,8
31,9
23,8
20,9
10,1
13,0
11,9
12,4
1999
11,8
8,9
37,0
15,0
13,1
20,5
16,9
15,2
15,2
13,8
8,2
22,6
12,9
15,0
31,7
20,9
24,6
8,4
10,0
11,8
12,3
Źródło: OECD Scence, Technology and Industry Scoreboard. Towards a Knowledge-Based Economy,
2001 Edition, Organisation for Economic Co-Operation and Development, OECD 2001.
Udoskonalone wyroby, przypominają wcześniejsze tylko z nazwy. Bardzo wyraźnie zwiększa się bowiem ich efekt użytkowy, mierzony parametrami technicznoekonomicznymi, rośnie także liczba elementów składowych tworzących dany wyrób.
Nowe udoskonalone maszyny i urządzenia można traktować tym samym jako wielokrotność dawnych10.
Tak więc przemysły high-tech oparte na najnowszych osiągnięciach techniki są
niewątpliwie nośnikiem postępu technicznego. Postęp ten będzie ulegał rozprzestrzenianiu w miarę wzrostu ilościowego sektora wysokich technologii, bowiem powodzenie przedsięwzięć w obszarze produkcji dóbr high-tech, będzie zachęcało do ich imitacji, oraz prób wprowadzania na rynek nowych produktów zaawansowanych technolo10
J. Dudziński, Ceny rynku międzynarodowego. Tendencje i mechanizm, Wydawnictwo Naukowe
Uniwersytetu Szczecińskiego, Szczecin 1998, s. 72.
306
Krzysztof Turowski
gicznie przez inne firmy. W ślad za rozwojem sektora wysokich technologii będzie
dokonywał się także postęp techniczny w pozostałych działach gospodarki, ponieważ
znacząca część produkcji high-tech jest następnie wykorzystywana w przemysłach
średniej i niskiej techniki. Dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologicznie
urządzeń i maszyn przy produkcji wzrośnie efektywność tych działów, jak również
jakość oferowanych przez nie produktów. Sektor wysokich technologii może więc stać
się motorem rozwoju i poprawy konkurencyjności całej gospodarki.
Tabela 4.
EKD
35
30,31
29
24
34
33
32
25
17
23
28
40,41
Intensywność działalności badawczo-rozwojwej w branżach gospodarki
polskiej, mierzona wskaźnikiem udziału wydatków na B+R w całkowitych przychodach ze sprzedaży/wartości produkcji globalnej w 1997 r.
Branża
Produkcja pozostałego sprzętu
transportowego (w tym statków
powietrznych i kosmicznych)
Produkcja maszyn biurowych,
komputerów oraz aparatury
elektrycznej
Produkcja maszyn i urządzeń
gdzie indziej nie sklasyfikowana
Produkcja chemikaliów i wyrobów chemicznych oraz środków
farmaceutycznych
Produkcja pojazdów mechanicznych, przyczep i naczep
Produkcja instrumentów medycznych, precyzyjnych i optycznych,
zegarków i zegarów
Produkcja sprzętu i aparatury
radiowej, telewizyjnej i komunikacyjnej
Produkcja wyrobów z gumy,
tworzyw sztucznych, wyrobów z
pozostałych surowców niemetalicznych
Produkcja tkanin
Produkcja koksu i przetworów
ropy naftowej
Produkcja wyrobów z metali
Zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę
Przychody Wydatki Udział wydatze sprzeda- na B+R ków na B+R w
ży w 1997 r. w tys. zł przychodach ze
w mln zł
w 1997 r. sprzedaży (%)
7629,3
116413,9
1,526
10211,2
108814,8
1,066
19812,8
160608,9
0,811
22489,5
165929,2
0,738
18435,6
95086,8
0,516
3665,7
15829
0,432
5830,1
25001
0,429
26139,8
87510,8
0,335
8357,7
23262,6
0,278
14063,7
11888,2
0,085
14913,8
7503,9
0,050
32913,8
15088,7
0,046
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność...
15
Produkcja artykułów spożywczych i napojów
71127,8
28919,3
307
0,041
Źródło: T. Piekarec, P. Rot, E. Wojnicka, op. cit., s. 16.
Sektor wysokich technologii stanowi w Polsce ogromne pole do wzrostu produkcji. Istniejące bowiem w naszej gospodarce przemysły wysokich technologii nie
zaspokajają w pełni wysokiego popytu krajowego na dobra wysokoprzetworzone i o
wysokim zaawansowaniu technologicznym. Niski udział przemysłów wysokiej techniki w polskiej produkcji przemysłowej, skutkuje bardzo wysokim importem w zakresie
tych produktów. Popyt na produkty sektora wysokich technologii, charakteryzuje się
wysoką dynamiką wzrostu, wynika to między innymi z tego, że dobra wysokoprzetworzone, cechujące się wysokim poziomem innowacyjności kreują dodatkowy popyt,
przyczyniają się do powstawania nowych potrzeb konsumpcyjnych. Wykorzystanie
przez polskich producentów ogromnego potencjału rynkowego, jaki stanowi sektor
wysokich technologii umożliwiłoby wzrost zatrudnienia, dalszy wzrost popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego, wzrost dochodu narodowego, ograniczenie importu a
co za tym idzie poprawę w bilansie płatniczym i z pewnością znalazłoby to swój wyraz
w poziomie konkurencyjności gospodarki.
Z punktu widzenia poprawy podstawowych wskaźników określających zdolność
konkurencyjną kraju, istotne są nie tylko rozmiary produkcji krajowej, ale także jej
rentowność. Podobnie jak w pierwszym przypadku również i tutaj sektor wysokich
technologii umożliwiłby korzystne zmiany. Przemysły wysokiej technologii odznaczają się bowiem wyjątkowo korzystnymi cechami ekonomicznymi, a zwłaszcza relacją
efektów do poniesionych nakładów. Stąd też stały się one awangardą przemysłów
przynoszących największe zyski ze sprzedaży i z tego powodu zaliczane są do sektorów najwyższej opłacalności, określanych jako „high added sectors”. O ile średnia
stopa zysku w przemyśle światowym wynosi w ostatnich latach 5-7%, to w przemysłach wysokiej techniki stopa ta sięgała 18-29%, a w krańcowych przypadkach nawet
40-50%. Na przykład produkcja elektrycznych wyrobów finalnych w krańcowych
przypadkach daje rentowność 30%. W produkcji chemii wyspecjalizowanej na przykład chemikaliów elektronicznych rentowność w krańcowych przypadkach sięga 40%
wobec średniej dla całego przemysłu chemicznego równej 8-9%. W jeszcze większym
stopniu dotyczy to dynamiki zysków na tej produkcji. Wzrost zysków w przemysłach
wysokiej techniki, w ostatnich latach, oceniano średnio na 30%11.
4. Sektor wysokich technologii a międzynarodowa pozycja konkurencyjna
gospodarki
Bardzo ważnym aspektem konkurencyjności jest międzynarodowa pozycja konkurencyjna gospodarki. Odnosi się ona głównie do udziału gospodarki w szeroko
rozumianej wymianie gospodarczej tj. w międzynarodowej wymianie produktów
(towarów i usług) oraz czynników wytwórczych (siły roboczej, kapitału i wiedzy
11
Ibidem, s. 46-47.
308
Krzysztof Turowski
technicznej). Przy analizowaniu pozycji konkurencyjnej bierze się również pod uwagę
korzyści osiągane przez kraj z zaangażowania w wymianę międzynarodową. Wykorzystuje się najczęściej do tego kosztowo-cenowe wskaźniki międzynarodowej pozycji
konkurencyjnej. Spośród nich najpopularniejszymi traktowanymi często jako priorytetowe są zmiany wskaźników terms of trade. Wskaźniki te mogą występować w postaciach cenowych, realnych lub ilościowych. Najczęściej rozpatruje się zmiany cenowych (nominalnych) terms of trade, czyli relacje cen uzyskiwanych w eksporcie danego kraju w badanym okresie do cen dóbr importowanych12.
N tot
Pext Pext
= t : o *100 ,
Pim Pim
gdzie:
Pex – przeciętne ceny w eksporcie danego kraju,
Pim – przeciętne ceny w imporcie danego kraju,
o – okres bazowy,
t – okres analizowany.
Cenowe terms of trade kraju „j” (lub dobra „i”) ulegają poprawie, jeśli ceny dóbr
eksportowanych przez kraj „j” (lub ceny dóbr grupy „i”) rosną szybciej z roku na rok
od cen dóbr importowanych przez kraj „j”. Taki kierunek zmian cen oznacza zwiększoną siłę nabywczą kraju ponieważ za taki sam eksport można sprowadzić do kraju
więcej dóbr zagranicznych lub też mniej za nie zapłacić. Poprawa tego typu terms of
trade jest wyrazem poprawy pozycji konkurencyjnej danego kraju w krótkim okresie
czasu. W długim okresie, kiedy to następują zmiany w strukturze gospodarczej i w
strukturze obrotów zagranicznych, należy uwzględnić wiele dodatkowych czynników
między innymi poziom rozwoju gospodarczego analizowanego kraju oraz uwarunkowania typu strukturalnego wpływające na kształtowanie się kosztów i cen13.
Rozwój sektora wysokich technologii umożliwiłby znaczną poprawę pozycji
Polski w handlu międzynarodowym (tabela 5 pokazuje strukturę obrotów i salda handlu zagranicznego Polski świadczące o jej niskiej pozycji konkurencyjnej). Niska
pozycja konkurencyjna Polski w handlu zagranicznym jest następstwem niekorzystnej
strategii specjalizacji. Polska ma typową strukturę wymiany międzygałęziowej. Oferuje swoim partnerom produkty inne niż te, które importuje od nich. Nasz kraj eksportuje
głównie surowce i dobra niskoprzetworzone a importuje dobra wysokoprzetworzone i
zaawansowane technologicznie. Udział wyrobów wysokiej techniki w polskim eksporcie wynosił w 1999 roku zaledwie 3,1%, przy 12% udziale w imporcie (tabela 6). Taki
układ handlu jest dla Polski niekorzystny dlatego, że eksport surowców i towarów
niskoprzetworzonych jest podatny na wahania koniunktury, ze względu na standardowy charakter tych towarów konkurencja ma niemal wyłącznie charakter cenowy. W
rezultacie wzrostowi eksportu, zwłaszcza w okresach dekoniunktury, towarzyszy
pogorszenie terms of trade i spadek opłacalności eksportu.
12
13
Ibidem, s. 49.
Ibidem, s. 50-51.
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność...
Tabela 5.
Struktura obrotów i salda handlu zagranicznego Polski według grup
krajów w latach 1992-1997
Wyszczególnienie sekcji HS
Obroty ogółem:
-import (I)
-eksport (E)
-saldo (S)
z tego
Kraje rozwinięte – razem
I
E
S
w tym
Unia Europejska
I
E
S
W tym
Niemcy
I
E
S
Kraje rozwijające się
I
E
S
Kraje Eur. Śr.-W. i b.ZSRR
I
E
S
W tym:
Rosja
I
E
S
CEFTA
I
E
S
309
1992
1993
1994
1995
1996
1997
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
100,0
72,4
71,9
(-)74,7
76,2
75,1
(-)79,4
75,1
75,4
(-)74,1
74,3
75,0
(-)71,8
73,6
71,4
(-)77,1
73,5
69,0
(-)80,5
53,2
58,0
(-)31,9
57,2
62,3
(-)38,5
57,5
62,7
(-)36,6
64,6
70,0
(-)44,8
63,9
66,2
(-)59,5
63,8
64,0
(-)63,4
23,9
31,4
(+)7,9
28,0
36,3
(-)2,2
27,4
35,7
(+)5,5
26,6
38,3
(+)16,8
24,7
34,4
(-)6,1
24,1
32,9
(-)10,4
11,3
12,7
(-)5,1
10,3
11,6
(-)6,2
10,6
10,1
(-)12,7
10,3
7,7
(-)19,9
10,9
7,8
(-)16,8
11,6
6,6
(-)19,3
16,3
15,4
(-)20,2
13,5
13,3
(-)14,4
14,3
14,5
(-)13,2
15,4
17,3
(-)8,3
15,5
20,5
(-)6,1
14,9
24,4
(-)0,2
8,5
5,5
(-)21,8
6,8
4,6
(-)13,5
6,8
5,4
(-)12,2
6,7
5,6
(-)11,0
6,8
6,8
(-)6,9
6,3
8,4
(-)3,1
-
3,6
4,8
(+)0,0
4,3
4,8
(-)2,2
5,6
5,6
(-)6,1
6,0
6,4
(-)5,4
6,3
6,8
(-)5,6
Saldo: (+) nadwyżka eksportu nad importem: (-) nadwyżka importu nad eksportem (deficyt)
Źródło: S. Upława, Podstawowe dylematy długofalowego rozwoju polskiej gospodarki i sposoby ich rozwiązywania, IRiSS, Warszawa 1998, s. 73.
310
Krzysztof Turowski
Tabela 6.
Udział importu i eksportu wyrobów wysokiej techniki w imporcie
i eksporcie ogółem w wybranych krajach OECD i w Polsce w latach
1989-1999 (na podstawie nowej, zrewidowanej listy OECD z 1995 r.)
Import
Kraj
Austria
Belgia
Dania
1989
1991
1993
1994
1998
1989
1991
1993
1994
1998
1989
1991
1993
1994
1998
Finlandia 1989
1991
1993
1994
1997
Francja
1989
1991
1993
1994
1998
Grecja
1989
1991
1993
1998
Hiszpania 1989
1991
1993
1994
1998
Eksport
w%
Im- Eksport port
w%
Kraj
Irlandiaa
9,6
10,0
9,9
10,3
12,8
5,4
5,6
6,4
6,2
8,8
10,6
11,8
11,1
6,2
7,9
8,2
8,2
9,7 Japonia
3,8
4,1
5,0
5,5 Kanada
6,6
9,0
9,2 Niderlandy
8,8
12,0
13,0
11,6
12,1
14,2
15,5
15,4
11,7
10,3
11,9
5,7 Niemcy
6,0
9,3
10,8
16,1
12,2 Norwegia
12,8
13,4
13,3
15,8
5,3
6,4
7,7
10,1
11,6
11,7
10,2
9,7
9,8
14,0
14,9
15,3 P o l s k a
18,3
1,3
0,4
2,1
4,2
5,1
5,8
6,5 Portugalia
6,6
5,4
1989
1991
1993
1998
1989
1991
1993
1998
1989
1991
1993
1989
1991
1993
1998
1989
1991
1993
1994
1998
1989
1991
1993
1992
1993
1994
1995
1996
1997
1998
1999
1989
1991
1993
1998
20,2
18,4
22,2
34,2
8,6
10,0
11,2
18,3
13,4
15,2
15,0
10,8
11,4
13,8
22,9
12,5
12,7
13,0
13,3
13,6
9,9
11,0
12,2
8,7
10,3
9,3
9,0
9,2
10,5
9,8
12,0
7,7
7,8
7,9
9,9
Im- Eksport port
w%
Kraj
Stany
Zjednoczone
29,8 Ameryki
1989
27,1
27,4
37,2
23,6 Szwajcaria
23,3
23,6
24,6
6,8 Szwecja
9,1
8,4
8,6
9,6
1991
1993
1998
1989
1991
1993
1994
1989
1991
1993
1994
1998
Wielka
12,0 Brytania
21,4
11,0
11,6
11,3 Włochy
11,7
12,2
3,8
Unia
3,5 Europejskab
4,0
3,2
2,1
2,0
2,3
2,2
2,0
2,4
3,1
4,0
3,2
2,4
3,6
1989
1991
1993
1997
1989
1991
1993
1998
1989
1991
1993
1998
14,3
16,0
17,5
19,5
10,8
12,4
12,8
13,4
13,2
13,7
15,4
14,9
17,8
22,9
25,3
25,2
27,6
14,8
14,6
14,8
14,8
11,9
11,8
11,3
11,1
16,9
14,7
16,0
17,6
21,4
9,8
10,9
11,1
12,1
20,7
18,8
20,9
20,3
6,5
7,4
7,7
7,4
11,5
12,1
12,8
21,1
11,0
11,2
12,0
17,1
a Bardzo duży udział wysokiej techniki w eksporcie w Irlandii wynika w znacznej mierze z działalności
na terytorium tego kraju ponadnarodowych koncernów, takich jak np. IBM, Motorola czy Tricom.
b Dane dla Unii Europejskiej dotyczą handlu z krajami nieczłonkowskimi (z wyłączeniem handlu wewnątrz UE). Dane dla krajów członkowskich UE dotyczą ich całego handlu zewnętrznego, tj. handlu z innymi krajami UE i handlu z krajami spoza UE.
Źródło: Opracowanie własne na podstawie: red. G. Niedbalska, op. cit., s. 132-133.
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność...
311
Tymczasem główną tendencją, występującą obecnie w handlu międzynarodowym, jest intensyfikacja wymiany dóbr podobnych, bliskich substytutów. Im bardziej
są konkurencyjne struktury gospodarcze tym ściślejsze więzy handlowe o charakterze
specjalizacji wewnątrzgałęziowej, przy czym specjalizacja ta rozwija się przede
wszystkim w handlu artykułami przemysłowymi o wysokim stopniu przetworzenia i
wysokim zaawansowaniu technologicznym. Udział importu i eksportu w zakresie dóbr
high-tech w krajach wysoko rozwiniętych jest zbliżony i kształtuje się na poziomie o
wiele wyższym niż w Polsce. W przypadku Irlandii udział ten w !998 roku wyniósł w
imporcie 34,2% i aż 37,2% w eksporcie (tabela 6). Czynnikiem stymulującym wzrost
obrotów towarowych między krajami wysoko rozwiniętymi jest postęp technologiczny
i innowacyjny. Coraz większa część handlu dobrami przemysłowymi jest skutkiem
wzmożonej konkurencji technologicznej. Konkurencja ta rozwija się pomimo zmniejszania się różnic między krajami w zakresie poziomu rozwoju działalności naukowobadawczej i zdolności do innowacji. Na skutek tego handel krajów Unii jest kształtowany nie przez różnice w zasobach podstawowych czynników czy wiedzy, lecz przez
specjalizację wewnątrzgałęziową oraz konkurencję technologiczną między firmami14.
Jesteśmy świadkami wielkiego wyścigu producentów o pozyskanie dla swoich produktów czołowych miejsc na rynku światowym, a najważniejszym kryterium jest obok
umiejętności marketingowych i organizacyjnych firmy, nowoczesność produktu.
Innowacje są decydującym źródłem przewagi konkurencyjnej, a w związku z tym
celem strategicznym rywalizujących firm jest stała troska o systematyczne wprowadzanie innowacji produkcyjnych i technologicznych. Przewagę konkurencyjną na
rynku mają te firmy, które posiadają zasób innowacji pozwalający na generowanie
nowych produktów na rynek oraz utrzymanie uzyskanej na nim pozycji15.
Tak więc rozwijanie produkcji w zakresie dóbr wysoko przetworzonych i zaawansowanych technologicznie pozwoliłoby odejść od dotychczasowej niekorzystnej
dla Polski specjalizacji międzygałęziowej. Umożliwiłoby to zwiększenie rentowności
eksportu i jego dynamiki. Wzmocniłaby się pozycja Polski w handlu międzynarodowym.
5. Wnioski
Zaprezentowane argumenty wydają się potwierdzać postawioną tezę, że rozwój
sektora wysokich technologii umożliwiłby poprawę niskiej konkurencyjności polskiej
gospodarki. Rozwijanie w naszej strukturze przemysłowej produkcji dóbr wysokoprzetworzonych i zaawansowanych technologicznie, umożliwiłoby przyspieszony rozwój
kraju. Za rozwojem tego sektora przemawia również wzrastające jego znaczenie w
gospodarce światowej. Strategia ukierunkowana na rozwój przemysłów wysokiej
technologii jest dziś dominującą formą rozwoju przemysłowego, zarówno w krajach
najwyżej rozwiniętych jak również w krajach średnio i słabiej rozwiniętych. Tak więc
14
15
A. Zielińska-Głębocka, Konkurencyjność przemysłowa Polski w procesie integracji z Unią Europejską. Teoria, praktyka, polityka, Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 2000, s. 5.
K. Kuciński, Uwarunkowania ekspansji eksportowej polskich firm, Instytut funkcjonowania Gospodarki Narodowej, Szkoła Główna Handlowa, Warszawa 1999, s. 83.
312
Krzysztof Turowski
aby wzrosło znaczenie Polski w globalizującej się gospodarce światowej, również i
nasz kraj musi podjąć trud rozwijania produkcji wysokoprzetworzonej i zaawansowanej technologicznie. Można było by w ten sposób ominąć lub radykalnie skrócić poszczególne fazy rozwojowe, które przechodziły kraje obecnie cechujące się najwyższym poziomem konkurencyjności. Nie będzie to zadanie łatwe ze względu na występujące opóźnienia technologiczne jednak niezbędne do podniesienia bardzo niskiej
konkurencyjności naszego kraju.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
Bakier B., Meredyk K., Istota i mechanizm konkurencyjności w: red. Podedworny H. , Grabowiecki J., Wnorowski H., Konkurencyjność gospodarki polskiej a
rola państwa przed akcesją do Unii Europejskiej, , Wydawnictwo Uniwersytetu
w Białymstoku, Białystok 2000.
Classification of high-technology products and industries, dokument
DSTI/EAS/IND/STP (95)1, OECD, Paris 1995.
Dołęgowski T., Konkurencyjność a procesy integracyjne w Europie, Instytut
Polityki Handlu Zagranicznego i Studiów Europejskich SGH, Warszawa 2000.
Dudziński J., Ceny rynku międzynarodowego. Tendencje i mechanizm, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, Szczecin 1998.
Gorynia M., Międzynarodowa konkurencyjność polskiej gospodarki a polityka
ekonomiczna, „Ekonomista” nr 3/1996.
Karpiński A., Spór o przyszłość przemysłu światowego, Komitet Prognoz „Polska XXI wieku” Przy Prezydium PAN, Warszawa 1994.
Lubiński M., Michalski T., Misala J., Międzynarodowa konkurencyjność gospodarki. Pojęcie i sposoby mierzenia, JRiSS, Warszawa 1995.
Lubiński M., Proces integrowania się ze wspólnotami europejskimi jako czynnik
wzrostu międzynarodowej konkurencyjności polskiej gospodarki, JRiSS, Warszawa 1995.
Meredyk K., Przesłanki wzrostu konkurencyjności gospodarki polskiej w: red.
Bossak J., Bieńkowski W. Konkurencyjność gospodarki Polski w dobie integracji z Unią Europejską i globalizacji, Instytut Gospodarki Światowej Kolegium
Gospodarki Światowej SGH, Warszawa 2001.
red. G. Niedbalska, Nauka i technika w 1999 roku, Departament Produkcji i
Usług GUS, Warszawa 2000.
OCDE Science, Technology and Industry Scoreboard. Towards a KnowledgeBased Economy, OECD, Paris 2001.
Olszewski L., Mozrzymas J., Struktury przemysłowe w gospodarce. Aspekty
ekonomiczne, społeczno-kulturowe i polityczne, Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, Wrocław 1997.
Piekarec T., Rot P., Wojnicka E., Sektor przedsiębiorstw wysokiej technologii w
Polsce, Instytut Badań Nad Gospodarką Rynkową, Gdańsk 2000.
Rozwój sektora wysokich technologii a konkurencyjność...
14.
15.
16.
17.
18.
19.
313
Popławski W., Mechanizmy procesów innowacyjnych w rozwoju przemysłów
wysokiej techniki (Studium doświadczeń krajów wysoko rozwiniętych), Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Toruń 1995.
Poznańska K. (red.), Strefa badawczo-rozwojowa i przedsiębiorstwa w działalności innowacyjnej, Instytut Funkcjonowania Gospodarki Narodowej, Szkoła
Główna Handlowa w Warszawie, Warszawa 2001.
Romanowski G., Niesekwencyjny rozwój gospodarczy oparty na imporcie technologii, Wydawnictwo Uniwersytetu Ludzkiego, Łódź 1999.
Szpakowski J., Transfer i absorpcja postępu technicznego przez gospodarki
krajów rozwijających się, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2000.
Wysokińska Z, Konkurencyjność w międzynarodowym i globalnym handlu
technologiami, PWN, Łódż 2001.
Zielińska-Głębocka A., Konkurencyjność przemysłowa Polski w procesie integracji z Unią Europejską. Teoria, praktyka, polityka, Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 2000.
mgr Paweł Szudra
mgr Robert Arczewski
Instytut Zarządzania
Uniwersytet Zielonogórski
Wpływ zagranicznych przedsiębiorstw handlowych
na funkcjonowanie handlu w Polsce
1. Charakterystyka zmian w handlu w Polsce w latach 90-tych
Obserwowany od połowy lat dziewięćdziesiątych przyspieszony rozwój zagranicznych sieci handlowych wzmocnił dokonujące się od początku tej dekady systemowe przeobrażenia w handlu, dystrybucji i na rynku wewnętrznym w Polsce. Spółki z
kapitałem zagranicznym przyczyniają się do unowocześnienia polskiego handlu powodując wzrost konkurencyjności. Wymuszają ich orientację rynkową, elastyczność i
większą efektywność działań. Te niewątpliwie pozytywne rezultaty rozwoju i oddziaływania sieci zagranicznych na polskim rynku są dostrzegane i zyskują akceptację ze
strony coraz większego grona konsumentów. Jednakże zauważa się również, że dynamiczny i żywiołowy rozwój tych sieci niesie za sobą zagrożenia dla polskiego kupiectwa i wywołuje także skutki negatywne dla polskiego rynku1.
Spółki z kapitałem zagranicznym wydatkowały nakłady inwestycyjne przede
wszystkim na:
• stacje paliw wraz z zapleczem handlowym i usługowym (sklepy typu „convenience
store”, myjnie samochodowe, zakłady gastronomiczne i inne usługowe) oraz na
dystrybucję pojazdów mechanicznych;
• wielokierunkową i zdywersyfikowaną działalność inwestycyjną w handlu detalicznym i hurtowym koncernów: niemieckiego Metro AG (m.in. hipermarkety Real i
ośrodki handlowe M1, wielkopowierzchniowe magazyny cash and carry, sklepy
specjalistyczne z artykułami dla domu i ogrodu, domy mody Adler, sklepy Media
Markt) i portugalskiego Jeronimo Martins Dystrybucja (magazyny cash and carry
Eurocash, sklepy dyskontowe Biedronka i Grosik, hipermarkety Jumbo);
• handel detaliczny wyspecjalizowany2.
2. Funkcjonowanie zagranicznych przedsiębiorstw handlowych w Polsce
W Polsce funkcjonuje około 387 tys. sklepów. Prawie, co trzeci sprzedaje artykuły spożywcze. Około jednej czwartej z tych placówek realizuje, w skali roku 55%
obrotów. Koncentracji w handlu sprzyja powstawanie sieci super- i hipermarketów,
których liczba z roku na rok się zwiększa. Jak podaje magazyn „Życie handlowe”
1
2
Z. Kędzior (red.), Handel w rozwoju miasta, AE Katowice 2000, s. 20.
U. Kłosiewicz-Góreckiej (red.), Raport o stanie handlu wewnętrznego w roku 1999, Ministerstwo
Gospodarki, Warszawa 2000, s. 105-106.
316
Paweł Szudra, Robert Arczewski
lipiec/sierpień 1998, najwięcej dużych obiektów handlowych znajduje się obecnie w
województwach: warszawskim, katowickim, gdańskim, krakowskim, poznańskim,
łódzkim, wrocławskim i szczecińskim. Najsłabiej rozwinięta sieć handlowa rozwinięta
jest w województwach pilskim i przemyskim.
W Polsce działa obecnie 77 sieci, w tym 9 sieci hipermarketów, 11 sieci supermarketów, 8 sieci sklepów dyskontowych, 4 sieci franchisingowe. Do tej pory działalność w Polsce uruchomiło ponad dwadzieścia zagranicznych sieci handlowych. Najwięcej w Warszawie i w regionie katowicko-krakowskim. Należą one do kilku koncernów i funkcjonują pod różnymi szyldami3. Charakterystykę wybranych zagranicznych
sieci handlowych przedstawiono w Tabeli 1.
Sieci zagraniczne zdobywają coraz mocniejszą pozycję na rynku. Sieci te wyróżniają się poprzez:
• stosunkowo niski poziom cen,
• dobrą jakość towarów,
• znaczący udział usług dodatkowych w ofercie asortymentowej,
• atrakcyjną, specjalnie dobraną ofertę asortymentową, w wielu przypadkach utrwalającą wizerunek firmy,
• zdecydowanie większą intensywność akcji promocyjnych,
• relatywnie niskie koszty dystrybucji,
• bardziej efektywną współpracę z dostawcami,
• wyższą jakość usług i poziom obsługi4.
Zagraniczne sieci zyskują przewagę konkurencyjną, ponieważ:
• zachowują się na rynku elastycznie i globalnie orientują się na konsumenta i jego
interesy;
• profesjonalnie zarządzają zakupami i sprzedażą;
• wykorzystują własną organizację jako nowy element wytwórczy o określonych
kosztach, sprawności i efektywności;
• orientują własną firmę i jej pracowników na sukces i konsekwentnie dążą do jego
zrealizowania;
• stosują marketing globalny, wykorzystując najlepsze rozwiązania w całej własnej
sieci handlowej;
• stosują szeroki asortyment, globalną reklamę, strategię obniżki kosztów jednostkowych, racjonalny dobór personelu5.
Prywatyzacji handlu towarzyszyło zjawisko nadmiernego rozdrobnienia sieci detalicznej. Obecnie w Polsce funkcjonuje 2 razy więcej sklepów niż w Portugalii i
Hiszpanii oraz prawie 6 razy więcej niż w Anglii; jednakże jest 2-3 razy mniej powierzchni handlowej niż w krajach Unii Europejskiej. Oznacza to, że w Polsce jest
jeszcze zbyt wiele małych sklepików, przeważnie spożywczych z minimalną powierzchnią sprzedażową, jednakże wielkopowierzchniowe sklepy stale się rozwijają6.
3
4
5
6
A. Sielanko, Rozwijają się zachodnie i polskie sieci sklepów, „Rzeczpospolita”, 13 sierpnia 1998.
E. Maleszyk, Konsekwencje rozwoju zagranicznych sieci handlowych w Polsce w: Z. Kędzior (red.),
op. cit., AE w Katowicach, Katowice 2000, s. 32.
Ibidem, s. 33.
Owczasek J., Bienias M., Warunki inwestowania i funkcjonowania zagranicznych firm handlowych w:
A. Szromik (red.), Warunki funkcjonowania i rozwoju handlu w Polsce, AE Kraków 1998, s. 113.
Wpływ zagranicznych przedsiębiorstw handlowych...
Tabela 1.
Charakterystyka wybranych sieci detalicznych z kapitałem zagranicznym
funkcjonujących na rynku polskim (stan na sierpień 2000)
NAZWA
SIECI
PRZYNALEŻNOŚĆ
DO KONCERNU
RODZAJ
SKLEPU
LICZBA SKLEPÓW W SIECI I
LOKALIZACJA
Globi
GIB (Belgia)
supermarkety
28
centralna Polska
Billa
Billa (Austria)
supermarkety
11
Polska centralna i
południowa
Netto
Hit
Dansk Supermarket (Dania)
sklepy
Operatorem
dyskonjest w 100%
towe
polska firma
Netto
Handelsgruppe
hipermarDohle (Niemkety
cy)
35
zachód Polski
13
cała Polska, duże
miasta
Leclerc
Leclerc
(Francja)
supermarkety
7
część południowa i
wschodnia Polski
Auchan
Auchan
(Francja)
hipermarkety
4
cała Polska, duże
miasta
Plus
Tengelmann
(Niemcy)
sklepy
dyskontowe
101
cała Polska
Tesco
(W. Brytania)
sklepy
spożywczoprzemysłowe
30
południowa Polska
Savia
317
Tesco
Tesco
(W. Brytania)
hipermarkety
11
cała Polska, duże
miasta
Geant
Casino
(Francja)
hipermarkety
11
cała Polska, duże
miasta
OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA
Zróżnicowana powierzchnia
sprzedażowa 300 – 700 m2, charakter sklepów osiedlowych
Przeciętna powierzchnia handlowa
ok. 1200 m2; oferują art. żywnościowe, chemię gosp., kosmetyki
Sklepy o przeciętnej powierzchni
sprzedażowej 700-800 m2, oferujące
wyselekcjonowany asortyment o
dużej rotacji
Przeciętna powierzchnia 8 – 10 tys.
m2; oferują ok. 12 tys. pozycji
asortymentowych
Powierzchnia sprzedażowa ok. 2,5
tys. m2, lokalizowane w/lub pobliżu
dużych osiedli mieszkaniowych;
oferują art. żywnościowe, chemię
gospo., kosmetyki i odzież; ok. 8090% asortymentu to produkty
polskie
Powierzchnia handlowa 12 tys. m2;
oferuje ok. 60 tys. pozycji asortymentowych, z czego 65% to art.
spożywcze oraz ok. 40 usług
handlowych; specyfiką są bardzo
niskie marże
Sklepy o powierzchni ok. 600-700
m2, oferujące ponad 1200 pozycji
asortymentowych, polityka cenowa
typu „off price”; skromne wyposażenie sklepu, zabieganie o niskie
czynsze dla minimalizacji kosztów
Sklepy o zróżnicowane powierzchni
55 – 1135 m2, oferujące art. Żywnościowe i nieżywnościowe
Przeciętna powierzchnia handlowa
ok. 10 tys. m2; oferuje ponad 20 tys.
pozycji asortymentowych, charakterystyczna cecha – produkty własnej
marki o niskich cenach
Przeciętna powierzchnia handlowa
około 12 tys. m2; oferuje ponad 20
tys. pozycji asortymentowych z
318
Paweł Szudra, Robert Arczewski
Real
Metro
(Niemcy)
hipermarkety
23
cała Polska, duże
miasta
Intermarche
Intermarche
(Francja)
supermarkety
30
część zachodnia
Polski
MiniMal
Rewe
(Niemcy)
supermarkety
18
część zachodnia
Polski
Biedronka
Jeronimo
Martins
(Portugalia)
sklepy
dyskontowe
612
cała Polska
czego 65% stanowią art. żywnościowe, a 75% asortymentu to
produkty wytwarzane w Polsce
Przeciętna powierzchnia handlowa
ok. 10 tys. m2; oferuje ponad 20 tys.
pozycji asortymentowych, charakterystyczna cecha – produkty własnej
marki o niskich cenach
Przeciętna powierzchnia powyżej
1000 m2, położone na obrzeżach
miasta ale również i w centrum; art.
żywnościowe i podstawowe produkty nieżywnościowe
Przeciętna powierzchnia powyżej
1000 m2, położone między osiedlami a centrum miasta; art. żywnościowe, kosmetyki, chemia gosp.
Sklepy o powierzchni ok. 600-700
m2, oferujące art. spożywcze,
chemia, odzież, obuwie, bardzo
skromne wyposażenie sklepu
Źródło: opracowanie własne na podstawie: Zagraniczne sieci handlowe ogólnospożywcze i budowlane,
„Rzeczpospolita”, 24 sierpnia 2000.
Z mapy Polski znikają szybko miejsca nie zajęte jeszcze przez duże zagraniczne
sieci handlowe. O ile w początkowej fazie ekspansji ich głównym celem było kilka
największych miast, o tyle teraz na celowniku są już coraz mniejsze ośrodki. Udział
super- i hipermarketów oraz tanich sklepów dyskontowych w sprzedaży polskiego
handlu spożywczego wzrósł w ubiegłym roku do 22% a do 2003 r. ma się zwiększyć
do 40-45%.
Jeszcze przed kilkoma laty wydawało się, że zagraniczne koncerny nie widzą w
Polsce rynku poza kilkoma największymi miastami. Głównym celem ich zainteresowania były: Warszawa, górnicze miasta Śląska, Poznań i Trójmiasto. Granica zainteresowania oraz inwestycji dużych sieci przebiegała na linii Wisły – na wschód od niej
docierały tylko nieliczne zagraniczne firmy.
Według danych z badającej polski rynek firmy Company Assistance (CAL),
udział super- i hipermarketów oraz tanich sklepów dyskontowych w sprzedaży polskiego handlu spożywczego wyniósł w 1999 roku 22%, chociaż Polska nadal jest
najmniej skoncentrowanym rynkiem w Europie Środkowej i Wschodniej (dla porównania w Czechach udział dużych sklepów w obrotach handlowych wynosi 50%, na
Węgrzech 60%). CAL prognozuje, że już w 2003 r. nowoczesne sklepy zwiększą do
40-45% udział w sprzedaży naszego detalu.
3. Wpływ zagranicznych przedsiębiorstw handlowych na funkcjonowanie
rodzimego handlu na podstawie badań empirycznych
W 2001 roku przeprowadzono badania empiryczne wśród 50 przedsiębiorstw
handlowych zlokalizowanych w pobliżu zagranicznych sieci handlowych w Zielonej
Wpływ zagranicznych przedsiębiorstw handlowych...
319
Górze. Funkcjonowanie zagranicznych sieci handlowych w województwie lubuskim
przedstawiono w tabeli 2.
Tabela 2.
Formy handlu detalicznego istniejące w województwie lubuskim
Sklepy
dyskontowe
Biedronka 25
Plus
3
Sesam
1
Supermarkety
Intermarche 8
MiniMAL 2
Max
1
Hipermarkety
Hit
Auchan
Tesco
1
1
1
Markety
budowlane
Nomi
2
Brichomarche 3
Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Zagraniczne sieci handlowe ogólnospożywcze i budowlane,
„Rzeczpospolita”, 24 sierpnia 2000.
W samej Zielonej Górze znajdują się następujące zagraniczne przedsiębiorstwa
handlowe:
• 3 sklepy dyskontowe (Biedronka),
• 3 supermarkety (2 Intermarche, 1 MiniMal),
• 2 hipermarkety (Auchan i Tesco),
• 2 markety budowlane (Nomi i Brichomarche).
W wyniku przeprowadzonych badań można stwierdzić, iż pojawienie się w pobliżu rodzimych sklepów zagranicznych przedsiębiorstw handlowych w 89% przedsiębiorstwach zaistniały zmiany w działalności:
• w 74% przedsiębiorstwach handlowych zmniejszyły się obroty,
• w 14% przedsiębiorstwach handlowych nie wywołał ten fakt żadnych zmian,
• w 12% przedsiębiorstw handlowych obroty zwiększyły się.
Wśród przedsiębiorstw, w których obroty zmniejszyły się, należy wymienić
między innnymi. sklepy spożywcze (59%), warzywnicze (28%). Natomiast przedsiębiorstwa, w których obroty w handlu zwiększyły się to głównie sklepy specjalistyczne
(10%): z artykułami biurowymi, z ubraniami oraz obuwnicze.
Do najczęściej wymienianych przez respondentów zalet pojawienia się zagranicznego przedsiębiorstwa handlowego można zaliczyć:
• zwiększenie liczby potencjalnych klientów (61%),
• ożywienie i uatrakcyjnienie obszaru lokalizacji (28%),
• ładne zagospodarowanie terenu (11%),
Natomiast do najczęściej wymienianych wad należy zaliczyć:
• spadek wielkości sprzedaży (48%),
• wymuszony spadek cen towarów (29%).
4. Zakończenie
Handel wewnętrzny jest dziedziną gospodarki, w której najszybciej dokonane
zostały przeobrażenia własnościowe. Stał się on głównym polem działania dla rodzącej
się w tamtym czasie przedsiębiorczości i przyczyniła się do aktywacji gospodarczej
wielu regionów kraju.
320
Paweł Szudra, Robert Arczewski
Rozpowszechniony jest pogląd, że większość przedsiębiorstw z rodzimym kapitałem nie może sprostać konkurencji sieci zagranicznych, ponieważ:
• pozycja rynkowa tych przedsiębiorstw jest zbyt słaba;
• często popełniają błędy w określaniu własnej misji na rynku;
• przy małych powierzchniach sklepów stosują tradycyjne metody i techniki handlu z
ograniczonym i często przypadkowym asortymentem towarów i nieprofesjonalną
ekspozycją, obsługą7.
Przyszłość zmusi polskie przedsiębiorstwa do wysiłku intelektualnego oraz ciekawości, co do przyszłych wersji wydarzeń rynkowych, a zwłaszcza wsłuchiwania się
w głosy klientów w celu zmiany lub budowania zupełnie nowych kierunków potrzeb
konsumenckich. Stwarza się w tym procesie ogromne zapotrzebowanie na pomysłowość, twórcze działanie oraz zaangażowanie pracowników w celu wykorzystania w
przyszłości pojawiających się szans na konkurencyjnym, dynamicznie zmieniającym
się rynku8.
Z przeprowadzonych badań w Zielonej Górze wynika, że:
• sąsiedztwo hipermarketu wpływa na ogół na zmniejszenie obrotów znacznej części
lokalnych sklepów z artykułami codziennego zakupu;
• dla sklepów specjalistycznych sąsiedztwo to powoduje wzrost liczby klientów i
obrotów.
Bibliografia
1. Goldrick P. J., Retail Marketing, McGraw-Hill, London 1990.
2. Kędzior Z. (red.), Handel w rozwoju miasta, AE, Katowice 2000.
3. Kłosiewicz U., Strużycki M., Europejskie prawidłowości rozwoju handlu w Polsce, „Handel wewnętrzny” nr 1/1997.
4. Maleszyk E., Konsekwencje rozwoju zagranicznych sieci handlowych w Polsce w:
Z. Kędzior (red.), Handel w rozwoju miasta, AE, Katowice 2000.
5. Maleszczyk E., Zagraniczne sieci handlowe w Polsce, „Gospodarka Narodowa”
nr 8-9/1998.
6. Marak J., Ekonomika handlu, Wydawnictwo Continuo, Wrocław 2000.
7. Owczasek J, Bienias M., Warunki inwestowania i funkcjonowania zagranicznych
firm handlowych w: A. Szromik (red.), Warunki funkcjonowania i rozwoju handlu
w Polsce, AE, Kraków 1998.
8. Kłosiewicz-Górecka U. (red.), Raport o stanie handlu wewnętrznego w roku 1999,
Ministerstwo Gospodarki, Warszawa 2000.
9. Sielanko A., Rozwijają się zachodnie i polskie sieci sklepów, „Rzeczpospolita”, 13
sierpnia 1998.
10. Zagraniczne sieci handlowe ogólnospożywcze i budowlane, „Rzeczpospolita”, 24
sierpnia 2000.
7
8
Maleszyk E., op. cit., s. 33.
Marak J., Ekonomika handlu, Wydawnictwo Continuo, Wrocław 2000.
Część 6:
PERSPEKTYWY POLSKIEJ
GOSPODARKI
dr Sylwia Pangsy-Kania
Wydział Ekonomiczny
Instytut Handlu Zagranicznego
Uniwersytet Gdański
Czynniki rozwoju gospodarczego Polski
1. Wstęp
Polska gospodarka znajduje się obecnie w bardzo trudnym momencie. Tempo
wzrostu gospodarczego słabnie od 1997 roku (z 6,8% w 1997 roku do 1,2% w 2001
roku). Prognozy wskazują, że w 2002 roku tempo wzrostu PKB ukształtuje się na
poziomie 1%, a ożywienie gospodarcze nastąpi, najprawdopodobniej, w 2003 roku.
Niepokojący dla gospodarki jest fakt, że popyt wewnętrzny, zarówno konsumpcyjny,
jak i inwestycyjny, znajdują się w stagnacji. Poza tym z roku na rok wzrasta bezrobocie1. Czynnikiem, który dodatkowo wpływa na destabilizację polskiej gospodarki jest
sytuacja międzynarodowa. Wydarzenia zewnętrzne, tj. ataki terrorystyczne na USA,
wojna w Afganistanie i silne osłabienie wzrostu gospodarczego gospodarki światowej
w ostatnim kwartale 2001 roku, a także zmiany wewnętrzne dotyczące np. finansów
publicznych miały wpływ na zwiększenie niepewności konsumentów, co przekłada się
na osłabienie koniunktury gospodarczej. W analizach makroekonomicznych dominuje
opinia, że w czwartym kwartale 2001 roku polska gospodarka osiągnęła dno cyklu
koniunkturalnego. Zwolnienie tempa wzrostu gospodarczego okazało się znacznie
głębsze niż prognozowano. Osłabienie koniunktury w Europie Zachodniej, w tym
stagnacja gospodarki niemieckiej, mają wpływ na zmniejszenie roli eksportu we wzroście globalnego popytu. Wejście gospodarki na ścieżkę szybkiego rozwoju uzależnione
jest od konsumentów, a dokładniej od ich wydatków. Czy w 2002 roku w Polsce
będziemy mieć stagnację? Jakie są prognozy dotyczące wzrostu i rozwoju gospodarczego?
2. Wzrost gospodarczy a rozwój gospodarczy
W rozważaniach na temat przyszłych tendencji w polskiej gospodarce należy raczej posługiwać się kategorią rozwoju gospodarczego, a nie miernikami wzrostu gospodarczego.
Wzrost gospodarczy to najczęściej poprawa relacji ilościowych w zakresie
wzrostu produkcji i usług, konsumpcji i potencjału produkcyjnego, prowadząca do
zwiększenia ich ilości przypadających przeciętnie na jednego mieszkańca danego
kraju. Najważniejszymi elementami wzrostu gospodarczego są czynniki zapewniające
zwiększenie strumieni produktów i usług, suma produktów i usług przypadających na
1
T. Bardzo, I. Domańska, L. Sadowski, G. Szulc, 1 procent od recesji, „Prawo i Gospodarka”,
24 stycznia 2002.
324
Sylwia Pangsy-Kania
jednego mieszkańca, stopa wzrostu gospodarczego2. Wzrost gospodarczy odnosi się
tylko do zmian ilościowych, przy założeniu, że podstawowe wielkości makroekonomiczne charakteryzują się długofalowym trendem.
Rozwój gospodarczy jest terminem szerszym, ponieważ oprócz zmian ilościowych (np. zmiany poziomu produkcji, konsumpcji, zatrudnienia) obejmuje również
zmiany jakościowe (zmiany organizacji społeczeństw). Rozwój gospodarczy oznacza
zmiany struktury potencjału wytwórczego gospodarki, struktury produkcji i konsumpcji, stosunków społeczno-ekonomicznych oraz systemu funkcjonowania gospodarki.
Obejmuje całą sferę działań gospodarczych człowieka, nie tylko działalność wytwórczą, lecz także podział wytworzonych dóbr, nie tylko poprzez wzrost ilościowy, ale
przede wszystkim zmiany strukturalno-jakościowe w szeroko rozumianym procesie
gospodarowania.
Najszerszym zakresowo pojęciem jest rozwój społeczno-gospodarczy, który
poza wzrostem i rozwojem, obejmuje zmiany społeczne i instytucjonalne3.
Rysunek 1. Rozwój gospodarczy
rozwój społeczno-gospodarczy
rozwój gospodarczy
wzrost gospodarczy
Źródło: opracowanie własne
Wzrost gospodarczy oznacza zmiany, które są odwzorowywane przez zależności
między liczbami4, a rozwój gospodarczy dodaje do tego zmiany jakościowe. Te, często
w praktyce zamiennie stosowane pojęcia, znacznie się od siebie różnią. Zagadnienie,
które należy analizować w perspektywie długookresowej to rozwój gospodarczy (ekonomiczny) oraz czynniki, które go determinują, wpływając na wzrost międzynarodowej zdolności konkurencyjnej danego kraju. Osiągnięcie wzrostu gospodarczego jest
jednym z podstawowych celów polityki ekonomicznej prowadzonej przez rządy większości krajów5. Rozwój ekonomiczny jest współcześnie czymś naturalnym, wpisanym
w porządek gospodarczy każdego kraju.
2
3
4
5
S. Marciniak, Innowacje i rozwój gospodarczy, Ośrodek Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej, Warszawa 1997, s. 50.
Ibidem.
Najczęściej używaną miarą wzrostu i rozwoju gospodarczego jest PKB.
A. Budnikowski, Międzynarodowe stosunki gospodarcze, PWE, Warszawa 2001, s. 118-133.
Czynniki rozwoju gospodarczego Polski
325
3. Determinanty rozwoju gospodarczego
Najczęściej przyjmuje się, że czynniki produkcji są determinantami wzrostu i
rozwoju gospodarczego. Należą do nich:
Ziemia i surowce: Ziemię tworzy areał uprawny oraz wszystkie zasoby naturalne. Rola ziemi ma szczególne znaczenie w gospodarce o charakterze rolniczym.
Wzrost nakładów surowców może prowadzić do wzrostu rozmiarów produkcji.
Praca: Rozmiary zatrudnienia zależą od liczby zatrudnionych w ogólnej liczbie
ludności. Współcześnie coraz większego znaczenia nabiera pojęcie kapitału ludzkiego,
które oznacza ucieleśnioną w ludziach wiedzę i umiejętności. Przy danym zasobie
kapitału rzeczowego wzrost poziomu wykształcenia, podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracowników oraz coraz większe ich doświadczenie pozwalają w istotny
sposób zwiększyć produkcję. Rozwój gospodarczy nie miałby w ogóle sensu, gdyby
miał się opierać na utrzymaniu względnej taniości pracy. Celem rozwoju gospodarczego Polski powinno być szybkie podnoszenie wartości wyników pracy. Należy dążyć do
wzmocnienia pozycji konkurencyjnej polskich przedsiębiorstw. Cel ten jest niemożliwy do osiągnięcia bez inwestowania w nowoczesna wiedzę, która stanowi podstawowy
warunek uczestnictwa w postępie technicznym i procesach innowacyjnych6.
Technologia i myśl naukowo-techniczna: Jest to wiedza w formie informacji pisanej lub niepisanej lub w formie dóbr rzeczowych. Wiedza techniczno-produkcyjna
obejmuje np.: obroty licencyjne, porozumienia kooperacyjne, towary o wysokim
stopniu intensywności technologicznej.
We współczesnej gospodarce światowej decydujące znaczenie dla długookresowych perspektyw rozwoju gospodarczego ma ostatni z wymienionych determinant.
Wiedza techniczno-produkcyjna decyduje o innowacyjności danej gospodarki, a tym
samym o jej nowoczesności i dynamice, a w rezultacie o konkurencyjności na arenie
międzynarodowej.
Postęp techniczny to proces doskonalenia środków produkcji, metod wytwórczości, przedmiotowych warunków pracy i produktów7, który przyczynia się do wzrostu i rozwoju gospodarczego danego kraju8. Przez innowację należy rozumieć zarówno
akt jakościowej zmiany w gospodarce, gdy rozpoczyna się produkcja nowego produktu
(stosowanie nowego procesu), jak i sam ten produkt czy proces9. Zmiany w intensywności innowacyjnej są głównym powodem zróżnicowania występującego pomiędzy
krajami oraz w czasie. Dotyczy to poziomu życia i tempa rozwoju gospodarczego10.
6
7
8
9
10
Z. Sadowski, Konkurencyjność przedsiębiorstw a struktura gospodarki w: Konkurencyjność polskiej
gospodarki, materiały Ogólnopolskiej Konferencji Przedkongresowej Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego w Szczecinie, Szczecin, 2000, s. 9-10.
K. Marczewski, Efektywna protekcja celna w latach 1997-1998 w: Zagraniczna polityka gospodarcza
Polski w latach 1997-1998, IKiCHZ, Warszawa 1998, s. 10.
Historycy twierdzą, że rozwój gospodarczy nie zawsze był wpisany w porządek gospodarczy każdego
kraju. Od schyłku Imperium Rzymskiego aż do XVII w. produkcja nie rosła. Rozwój gospodarczy jest
dzieckiem kapitalizmu. Ekonomia klasyczna, od Smitha i Ricardo głosiła, że kapitalizm, poza pewnymi wadami, jest najlepszy ze wszystkiego, co ludzie mogą mieć i przyczynia się do rozwoju gospodarczego.
S. Gomułka, Teoria innowacji i wzrostu gospodarczego, CASE, Warszawa 1990, s. 17.
Ibidem, s. 7.
326
Sylwia Pangsy-Kania
4. Innowacyjność – panaceum na problemy rozwoju gospodarczego Polski
Ponad pół wieku temu austriacki ekonomista Josef Schumpeter sformułował tezę, że innowacyjnośc przedsiębiorstw stanowi o rozwoju gospodarczym w większym
stopniu niż kapitał11. Innowacyjność rozumiana jako rezultat, tzn. wszelkiego rodzaju
dobra, usługi, pomysły postrzegane przez odbiorców jako nowe (np.: wynalazki, znaki
towarowe)12 oraz jako proces, tzn. działania obejmujące powstanie pomysłu, prace
badawczo-rozwojowe i projektowe, produkcję, marketing i upowszechnianie, ma
decydujący wpływ na rozwój gospodarczy. To truistyczne stwierdzenie nabiera problemowego znaczenia w aspekcie polskiej gospodarki. W Polsce wciąż nie docenia się
znaczenia badań i finansowania dziedzin nauki i techniki. Dla przykładu Stany Zjednoczone wydają na badania 2,8% PKB, podczas gdy w Polsce jest to tylko 0,8% PKB.
Liczba rejestrowanych patentów pokazuje, że do najbardziej innowacyjnych krajów
należą: Stany Zjednoczone i Japonia. Liczba wniosków patentowych na milion mieszkańców wynosiła, w 1999 roku, w Polsce 59, podczas gdy w Japonii 2850, a w USA
57313.
Dla restrukturyzacji polskiej gospodarki, pod względem relacji między potencjałem naukowo-technicznym a modernizacją i potrzebami w zakresie innowacyjności
przedsiębiorstw szczególnie istotne są dwa rodzaje instrumentów: instrumenty promujące interakcję między instytutami badawczymi a przemysłem oraz instrumenty promujące zakładanie firm bazujących na nowej technologii przy wykorzystaniu zasobów
technologicznych i potencjału naukowo-technicznego.
Innowacyjność polskiej gospodarki jest nadal niska. Świadczy to o słabości
krajowego systemu innowacyjnego, którego niezmienne od lat cechy to:14
• brak ścisłych powiązań pomiędzy polityką naukową a polityką gospodarczą;
• słabe zainteresowanie podmiotów gospodarczych wynikami prac krajowego systemu B+R;
• brak silnych powiązań kapitałowych oraz organizacyjnych jednostek sfery nauki i
techniki z gospodarką;
• niedostosowanie oferty krajowego systemu B+R do potrzeb reformującej się gospodarki, będące wynikiem złych rozwiązań organizacyjnych i ekonomicznofinansowych;
• słabość mechanizmu transferu technologii, zarówno transferu wewnątrzkrajowego,
jak i transferu obcej technologii;
• słabo rozwinięte regionalne systemy innowacyjne;
• brak silnych stymulatorów tworzenia małych przedsiębiorstw innowacyjnych.
W Polsce istnieją dwa liczące się ośrodki, które przygotowują dokumenty dotyczące rządowej polityki wzrostu innowacyjności – KBN oraz MG (Departament
11
12
13
14
R. Pisera, Kandydaci na Edisonów, „Newsweek”, 2 czerwca 2002.
S. Pangsy-Kania, Innowacyjność kartą przetargową w walce konkurencyjnej, w: red. T. Nowosielski,
materiały konferencyjne przygotowane przez Klub Młodego Ekonomisty przy Polskim Towarzystwie
Ekonomicznym w Gdańsku, Gdańsk 2001, s. 19-35.
Industrial Property Statistics 1999.
Polityka strukturalna Polski w perspektywie integracji z Unią Europejską, Raport końcowy, Zespół
Zadaniowy ds. Polityki Strukturalnej w Polsce, Warszawa, lipiec 1997, s. 52-54.
Czynniki rozwoju gospodarczego Polski
327
Strategii Gospodarczej). Poziom innowacyjności określany jest przez pryzmat efektywności Narodowego Systemu Innowacyjnego i funkcjonujących w jego ramach
Regionalnych Systemów Innowacyjnych. Na podstawie ogólnie przyjętych wskaźników poziomu innowacyjności15 określa się Polskę jako gospodarkę o relatywnie niskim poziomie innowacyjności16, np. niskie nakłady na badania i rozwój ponoszone są
głównie przez budżet państwa17. Mając w perspektywie przystąpienie Polski do Unii
Europejskiej należy uwzględnić rekomendacje opracowane przez ekspertów dotyczące
m. in. innowacji i konkurencyjności, np.: zwiększyć do poziomu 1,5% nakłady na
działalność B+R; wspierać działalność innowacyjna małych i średnich przedsiębiorstw; doprowadzić do stabilności i przejrzystości system podatkowy, poprawić
egzekwowanie prawa w zakresie ochrony własności intelektualnej, monitorowania i
upowszechniania informacji patentowej i naukowo-technicznej18.
Innowacyjność przyczynia się do rozwoju gospodarczego. Jest ona również skutecznym sposobem na pokonywanie problemów związanych z rosnącym deficytem
bilansu obrotów bieżących. Istnieją dwa sposoby likwidacji deficytu obrotów bieżących bilansu płatniczego w polskiej gospodarce. Pierwszy z nich polega na wspieraniu
eksportu i administracyjnym ograniczaniu importu (stosując wysokie cła na sprowadzane towary i dopłacając z pieniędzy podatników do eksportu; korzystnie kształtując
kurs walutowy – niski kurs złotego czyni import mniej opłacalnym, a towary eksportowane bardziej konkurencyjne na zagranicznych rynkach – dewaluacja powoduje, że
eksport staje się bardziej opłacalny i ulega zwiększeniu w wyniku czego następuje
poprawa bilansu płatniczego). Drugi sposób to stwarzanie warunków gospodarczych
do rozwoju eksportu nie związanych z ingerencją walutową, np.: obniżenie podatków i
składek ZUS – niskie podatki zmniejszają koszty firm i pozwalają na przeniesienie
środków na inwestycje i rozwój; brak barier biurokratycznych – łatwe i szybkie procedury przyspieszają transakcje; przyciąganie na większą skalę inwestycji zagranicznych;
inwestycje w edukację; inwestowanie w nowoczesne technologie; podnoszenie innowacyjności gospodarki – wspieranie innowacyjności przedsiębiorstw. Pierwszy sposób
może przyczynić się do załamania gospodarczego Polski, natomiast drugi poprzez
przewagę eksportu nad importem, doprowadzi do zniwelowania deficytu obrotów
bieżących.
15
16
17
18
Mierniki konkurencyjności technologicznej i innowacyjnej: całkowite wydatki na B+R jako procent
PKB; struktura wydatków na B+R w podziale na: rządowe, wyższych uczelni, sektora przedsiębiorstw; bilans płatniczy technologii; zgłoszenia patentowe zewnętrzne i wewnętrzne; udział kraju w
patentach zgłoszonych przez USA; liczba pracowników naukowo-badawczych na 10 tys. zatrudnionych; liczba publikacji naukowych; intensywność prac badawczo-rozwojowych w przemyśle (wydatki
na B+R jako procent wartości dodanej); import technologii; wydatki na innowacje jako procent całkowitego obrotu.
E. Okoń-Horodyńska, Możliwości wykorzystania polityki innowacyjnej państwa do wzmocnienia
konkurencyjności regionów w Polsce, „Ekonomia” nr 4/2001.
W krajach, w których relacja nakładów na badania i rozwój do PKB jest wysoka, udział budżetu
państwa w finansowaniu B+R jest niższy np. w USA w 1999 nakłady na B+R/PKB wynosiły 2,84%
przy 27,6% udziale budżetu państwa, podczas gdy w Polsce, w tym samym czasie, liczby te wynosiły
odpowiednio 0,75% i 58,5%. Dla porównania w Szwecji wskaźniki te wynosiły 3,70% i 25,2% (dane
GUS).
Narodowa Strategia Integracji, „Gospodarka Narodowa” nr 3/1997.
328
Sylwia Pangsy-Kania
Biorąc pod uwagę perspektywy rozwoju gospodarczego Polski nadrzędnym celem powinno być stworzenie warunków (prawnych, organizacyjnych) oraz mechanizmów, które umożliwią i zapewnią przedsiębiorstwom dynamiczny, innowacyjny,
efektywny i zrównoważony rozwój w warunkach umiędzynarodowienia życia gospodarczego19. Efektywne zmiany polityki innowacyjnej są równoznaczne z czynnikami
rozwoju gospodarczego.
Do najważniejszych zadań w dziedzinie polityki innowacyjnej w Polsce należy
zaliczyć: wprowadzenie rynku na innowacje; wykształcenie wysokiej zdolności absorpcyjnej gospodarki; inwestowanie w człowieka i budowanie takich systemów
infrastrukturalnych, które będą pobudzały rozwój intelektualny oraz praktyczne zastosowanie innowacji, służąc budowaniu trwałych przewag konkurencyjnych; zwiększenie nakładów na naukę i badania; zwiększenie nakładów na szkolnictwo wyższe do
około 2-2,5% PKB; zwiększenie udziału przedsiębiorstw w finansowaniu badań stosowanych; kontynuowanie zasadniczych zmian systemowych w polskiej gospodarce,
zapoczątkowanych w 1989 roku: prywatyzację i restrukturyzację gospodarki, liberalizację gospodarki i wprowadzanie zasad konkurencyjności, otwieranie gospodarki na
rynki światowe, co będzie stwarzać bodźce do podnoszenie efektywności gospodarowania w drodze innowacyjności i przedsiębiorczości.
Rozwój gospodarczy Polski determinować powinny czynniki związane bezpośrednio z podnoszeniem innowacyjności naszej gospodarki. Innowacyjność gospodarki
tworzona jest na poziomie przedsiębiorstwa. Podsumowaniem tych rozważań może
być cytat: „Przedsiębiorstwo, które nie potrafi tworzyć innowacji, ginie”20.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
19
20
Bardzo T., Domańska L., Sadowski L., Szulc G., 1 procent od recesji, „Prawo i
Gospodarka”, 24 stycznia 2002.
Bossak J., Międzynarodowa konkurencyjność gospodarki polskiej – ujęcie
instytucjonalne w: red. Podedworny H., Grabowiecki J., Wnorowski H., Konkurencyjność gospodarki polskiej a rola państwa przed akcesja do Unii Europejskiej, Wyd. Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2000,
Budnikowski A., Międzynarodowe stosunki gospodarcze, PWE, Warszawa 2001
Drucker P. F., Zarządzanie organizacją pozarządową. Teoria i praktyka, Centrum Informacji dla Organizacji Pozarządowych BORDO, Warszawa 1995.
Gomułka S., Teoria innowacji i wzrostu gospodarczego, CASE, Warszawa
1990, s. 17.
Industrial Property Statistics, 1999.
J. Bossak, Międzynarodowa konkurencyjność gospodarki polskiej – ujęcie instytucjonalne w: Konkurencyjność gospodarki polskiej a rola państwa przed akcesja do Unii Europejskiej pod red. H. Podedwornego, J. Grabowieckiego, H. Wnorowskiego, wyd. Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2000,
s. 19.
P. F. Drucker, Zarządzanie organizacją pozarządową. Teoria i praktyka, Centrum Informacji dla
Organizacji Pozarządowych, BORDO, Warszawa 1995.
Czynniki rozwoju gospodarczego Polski
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
329
Marciniak S., Innowacje i rozwój gospodarczy, Ośrodek Nauk Społecznych
Politechniki Warszawskiej, Warszawa 1997, s. 50.
Marczewski K., Efektywna protekcja celna w latach 1997-1998 w: Zagraniczna
polityka gospodarcza Polski w latach 1997-1998, IKiCHZ, Warszawa 1998,
s. 10.
Narodowa Strategia Integracji, „Gospodarka Narodowa” nr 3/1997.
Okoń-Horodyńska E., Możliwości wykorzystania polityki innowacyjnej państwa
do wzmocnienia konkurencyjności regionów w Polsce, „Ekonomia” nr 4/2001.
Pangsy-Kania S., Innowacyjność kartą przetargową w walce konkurencyjnej, w:
red. T. Nowosielski, materiały konferencyjne przygotowane przez Klub Młodego ekonomisty przy Polskim Towarzystwie Ekonomicznym w Gdańsku, Gdańsk
2001
Pisera R., Kandydaci na Edisonów, „Newsweek”, 2 czerwca 2002.
Polityka strukturalna Polski w perspektywie integracji z Unią Europejską,
Raport końcowy, Zespół Zadaniowy ds. Polityki Strukturalnej w Polsce, Warszawa, lipiec 1997.
Sadowski Z., Konkurencyjność przedsiębiorstw a struktura gospodarki, w:
Konkurencyjność polskiej gospodarki, materiały Ogólnopolskiej Konferencji
Przedkongresowej Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego w Szczecinie,
Szczecin, 2000.
mgr Andrzej Pawluczuk
Wydział Zarządzania
Politechnika Białostocka
Gospodarka oparta na wiedzy: edukacja i infrastruktura informatyczna w Polsce i w wybranych krajach OECD
„W nowej gospodarce powodzenie firmy i poszczególnych obywateli będzie zależało
od wiedzy jaką posiadają, ich umiejętności, elastyczności i innowacyjności.”
Tony Blair
Wiedza jest bez wartości, jeśli jej nie używasz.
Goethe
1. Wprowadzenie
Greccy filozofowie już w starożytności poszukiwali odpowiedzi na pytanie: „Co
to jest wiedza?”1. Po raz pierwszy pojęcie wiedzy mówiące, że jest to „uzasadnione i
prawdziwe przekonanie” wprowadził Platon w Menonie, Fedonie i Teajtecie. Zachodnia epistemologia (teoria poznania) bazując na dorobku Platona i jego ucznia Arystotelesa wprowadziła dwa podejścia: racjonalizm i empiryzm. Zgodnie z pierwszym podejściem - racjonalizmem uważano, że wiedzę zdobywa się poprzez dedukcyjne rozumowanie. Zwolennicy empiryzmu twierdzili, że wiedzę zdobywamy na drodze indukcyjnego rozumowania powstałego na drodze doświadczenia zmysłowego. Filozofowie
zajmujący się teorią poznania znaleźli wiele argumentów świadczących przeciwko
racjonalizmowi jak i podejściu empirycznemu. Te dwa przeciwstawne podejścia
względem siebie próbował połączyć Immanuel Kant, który zgadzał się z poglądem, iż
wszelka wiedza wypływa z doświadczenia, ale dodawał, iż te doświadczenie powinno
być poparte logicznym rozumowaniem . Encyklopedia podaje definicję wiedzy jako
„zasób wiadomości z jakiejś dziedziny”2, zaś firma Alcatel w podejściu praktycznym
rozumie ją jako „informację, która została zrozumiana, wzbogacona o osąd i wykorzystana w działaniu”3.
Zainteresowanie teorią poznania nasiliło się w ostatnim dziesięcioleciu i objęło
swym zasięgiem także ekonomistów, przedstawicieli rządów czy praktyków zarządzania. To właśnie ci ostatni nadali wiedzy rolę istotnego czynnika tworzącego dobrobyt
człowieka oraz stanowiącego o potencjale kraju, jego miejscu w gospodarce światowej.
Wiedza, związana z człowiekiem, powstała w wyniku kumulowania się doświadczeń i
uczenia się, jest osiągana efektywniej, gdy mamy możliwość korzystania z odpowiednich technologii oraz istnieją niskie koszty korzystania z infrastruktury, a dostęp jest
łatwy i powszechny. Wysoki stopień nasycenia gospodarki zaawansowanymi technologiami, permanentna edukacja oraz system społeczno – ekonomiczny popierający
1
2
3
I. Nonaka, H. Takeuchi: Kreowanie wiedzy w organizacji, Poltex, Warszawa 2000, s. 40.
Encyklopedia Popularna PWN, 1982, s. 849.
M. Ziębicka: Zmiana funkcji szkoleń w nowoczesnym przedsiębiorstwie, w: V Ogólnopolska konferencja zarządzanie szkoleniami – Training 2001, Warszawa (materiały konferencyjne).
332
Andrzej Pawluczuk
przedsiębiorczość oraz zmniejszający asymetrię informacji dają dobrą podstawę dla
gospodarki wiedzy.
Proces wejścia każdej gospodarki na ścieżkę typową dla gospodarki opartej na
wiedzy jest niewątpliwie złożony. Już same czynniki i trendy makroekonomiczne
charakterystyczne dla nowej gospodarki ukazują duże zmiany w sposobach dotychczasowego myślenia, działania oraz funkcjonowania firmy czy państwa
(tabela 1).
Tabela 1.
Charakterystyka „nowej gospodarki”
Trendy ekonomiczne:
• Era globalnych rynków,
• Deregulacja rynków, likwidacja monopoli państwowych na korzyść wolnorynkowej konkurencji,
• Zmiana systemu wynagradzania pracowników (pojawienie się pozapłacowych
systemów motywacyjnych),
• Wzrost inwestycji w własność intelektualną organizacji zamiast w majątek trwały,
• Przejście w kierunku permanentnego uczenia się pracowników i mobilności.
Przewartościowania i zmiany dogmatów:
• Odejście od własności państwowej i centralnego planowania na korzyść zasad
gospodarki wolnorynkowej i prywatyzacji,
• Wysoka inflacja nie gwarantuje pełnego zatrudnienia a jej koszty są wysokie,
• Zmiany w kierunku obniżania stawek podatków, hamujących rozwój przedsiębiorczości
• Rezygnacja z barier celnych,
• Zbilansowanie budżetu zamiast deficytu.
Problemy pojawiające się dla systemu statystycznego:
• Pojawienie się trudno mierzalnych usług,
• Gwałtowny wzrost ilości nowych produktów,
• Postępy we wdrażaniu jakości,
• Rosnąca rola technologii, kapitału ludzkiego i innowacji,
• Powstawanie nowych instrumentów finansowych i metod płatności,
• Zmiany w organizacji i dystrybucji,
• Zmiany w gospodarowaniu czasem przez ludzi.
Źródło: A. Fazlagic: Społeczeństwo wiedzy. „Problemy Jakości”, 2000, nr 4.
W nowej gospodarce wszystko kręci się wokół człowieka, najważniejsze są jego
umiejętności, wiedza, cały proces jej zdobycia oraz nakłady z tym związane. Jest to
tym bardziej istotne, gdyż wraz z procesami globalizacji kapitał ludzki staje się coraz
bardziej mobilny, tak jak ma to miejsce w przypadku kapitału finansowego. Firmy
działające na rynkach globalnych już w minionym wieku dostrzegły, że wiedza stała
się głównym zasobem obok tradycyjnie wymienianych: ziemi, pracy i kapitału, który
stanowi o ich pozycji konkurencyjnej, a jest związany nierozerwalnie z człowiekiem.
Problemy związane z wiedzą zaczęły nurtować coraz więcej organizacji, rządów.
Problematyką wiedzy zajmuje się także Bank Światowy, który przy udzielaniu pomocy
Gospodarka oparta na wiedzy…
333
finansowej krajom słabiej rozwiniętym służy fachowym doradztwem, dysponując
ponad 100 zespołami zwanymi wspólnotami praktyków4.
Bank Światowy był też jedną z pierwszych, po firmach konsultingowych i transnarodowych: Shell, Scandia, IBM, organizacji, która wdrożyła koncepcję zarządzania
wiedzą. Dla potrzeb lepszego definiowania i rozumienia wiedzy dokonano jej podziału,
wyodrębniając5:
• wiedzę o technologii, czego przykładem w szerokim rozumieniu będzie technologia żywienia, kontrola urodzeń, oprogramowanie informatyczne, rachunkowość,
• wiedzę o atrybutach - jakość produktu, kreatywność i umiejętności pracowników,
zdolność kredytowa przedsiębiorstw. Przy tego rodzaju wiedzy występuje problem
właściwej informacji oddającej wartość odpowiedniej cechy, którą nie zawsze daje
się przedstawić ilościowo.
Na bazie doświadczeń krajów wysokorozwiniętych, korporacji transnarodowych, a także wspomnianych trendów ekonomicznych, które przyniosły realne zmiany
społeczno-ekonomiczne Bank Światowy podał warunki, które należy stworzyć, aby
kraj słabiej rozwinięty podążał kierunku „gospodarki wiedzy”.
2. Warunki rozwoju „gospodarki wiedzy”6
By móc mówić o zarządzaniu wiedzą na poziomie państwa, czy firmy i aby państwa słabiej rozwinięte gospodarczo mogły włączyć się aktywnie do światowych
zasobów wiedzy należy stworzyć odpowiednie warunki7:
• otoczenia instytucjonalnego i gospodarczego, które umożliwia swobodny przepływ
wiedzy oraz inwestycji w technologie informacyjne i komunikacyjne,
• wykształconego społeczeństwa, potrafiącego tworzyć i wykorzystać w pełni potencjał wiedzy;
• dynamicznej i charakteryzującej się niskimi kosztami korzystania infrastruktury
informacyjnej, ułatwiającej komunikację, rozpowszechnianie i przetwarzanie informacji;
• popierania działań skierowanych na rozwój przedsiębiorczości;
• sprawnego systemu wprowadzania innowacji – w postaci sieci centrów badawczych, uniwersytetów, ośrodków wiedzy, prywatnych przedsiębiorstw i ugrupowań
obywatelskich na szczeblu lokalnym, które umożliwiłyby wykorzystanie rosnącego potencjału wiedzy.
Warunki powyższe są konsekwencją zmian zachodzących w ostatnich dziesięcioleciach w gospodarce światowej. W kolejnych częściach rozdziału mowa będzie o
4
5
6
7
E.C. Wenger, W.M. Snyder, „Communities of Practice: The Organiational Frontier”, HBR JanuaryFebruary 2000, s. 140.
Knowledge for Development, The World Bank, Oxford University Press, 1999, s. 1.
Pojęcie użyte w tytule „gospodarka oparta na wiedzy”, w paragrafie „gospodarka wiedzy” a także
„społeczeństwo informacyjne”, „gospodarka informacyjna”, „gospodarka elektroniczna” są często
używanymi określeniami w literaturze ekonomicznej, we współczesnej socjologii, w informatyce za
J. Oleński, Nowa gospodarka – aspekt informacyjny, „Ekonomia”, 2001, nr 1, s. 42.
T. Radzimińska, W stronę gospodarki wiedzy, „Nowe Życie Gospodarcze”, 2002, nr 6, s. 4.
334
Andrzej Pawluczuk
infrastrukturze teleinformatycznej i edukacji, które są z sobą coraz bardziej związane, a
dotyczą głównych aspektów „gospodarki wiedzy”.
Zakres technologii informatyczno-telekomunikacyjnej
W procesie nabywania nowej wiedzy istotnym wydaje się być infrastruktura informatyczno–telekomunikacyjna. Zmiany tu zachodzące przebiegają szybko, a w
niektórych krajach gwałtownie. W Polsce tylko w świetle informacji podanych przez
GUS na koniec I kwartału 2002 liczba łączy głównych wyniosła 11,4 mln co daje 337
na 1000 mieszkańców, zaś liczba łączy ISDN8 wyniosła około 500 tys, co dało wzrost
w stosunku do I kwartału ubiegłego roku o prawie 50%9. Przyrost abonentów telefonicznych na przestrzeni ostatnich 11 lat w Polsce był duży i wzrósł czterokrotnie
(tabela 2). Różnica z ilości łączy telefonicznych jaka występowała w krajach Europy
Zachodniej a Wschodniej w roku 1990 w porównaniu do ostatniego roku, czy też
danych z 1997 roku zmniejsza się, co jest bardzo pozytywnym sygnałem. Na liczbę
łączy telefonicznych wpływa ilość firm, czy też mieszkań, przez co dokładne uchwycenie różnic w dostępności do telefonu jest bardziej złożona.
Chcąc dogłębnie scharakteryzować strukturę sektora telekomunikacyjnego pomocne są wskaźniki opracowane przez International Telecommunications Union. Jest
ich ponad 50, a zgrupowane są w następujące obszary: rozmiar sieci telekomunikacyjnej, jakość usług, częstotliwość korzystania, koszty usług, personel, zyski i straty oraz
inwestycje10. Podstawowe wskaźniki, używane powszechnie i dostępne w ogólnej
statystyce prowadzonej przez poszczególne kraje zostały umieszczone w (tabeli 2).
Ogólny wniosek wypływający to fakt, iż mieszkańcy krajów Europy Zachodniej, a
także działające przedsiębiorstwa i organizacje wyraźnie mają lepszy dostęp do usług
telefonicznych.
Zadziwiające są dane w przypadku liczby hostów, czyli dostępu do internetu,
różnice w wielkościach bezwzględnych są znaczne, najlepszy wskaźnik posiada Estonia, następnie Czechy. Nawet kraje Europy Zachodniej wyraźnie tu ustępują, bo Anglia
trzecia w kolejności ma ich 20,4 a Francja zaledwie 7,5. Dane przedstawione w tej
tabeli ukazują problem przedstawienia samej informacji. Żeby wyciągać poprawne
wnioski musi być spełnionych kilka warunków: informacje muszą być aktualne, sposób ich pozyskiwania i przedstawiania znormalizowany. W przypadku tych danych
dokładnie nie wiadomo ile osób korzysta z internetu, gdyż przykładowo uczelnia może
posiadać jeden host i mieć tysiąc terminali, z których może korzystać pięć tysięcy
studentów, a w drugim przypadku mała firma posiada host i jeden terminal, z którego
korzysta zaledwie kilka osób. Jak te dane zamieścić w tabeli, a potem prawidłowo
zinterpretować wyniki? Ten przykład dobitnie wskazuje na braki przy badaniu zjawiska dostępu do internetu. Można postawić pytanie, dotyczące aspektu infrastruktury
informacyjnej przy koncepcji gospodarki opartej na wiedzy, w jaki sposób dokonywać
identyfikacji, pomiaru liczby osób korzystających z połączeń internetowych?
8
9
10
ISDN – telefoniczna sieć cyfrowa z integracją usług, umożliwiająca wykorzystanie tej samej sieci dla
transferu głosu, obrazu, faksów, danych.
Informacja o sytuacji społeczno-gospodarczej kraju I kw. 2002 roku, GUS opracowano 26 kwietnia
2002 rok, s. 41.
International Telecommunication Union, www.itu.su
Gospodarka oparta na wiedzy…
Tabela 2.
335
Abonenci telefoniczni i liczba łączy internetowych
KRAJE
Czechy
Estonia
Francja
Grecja
Niemcy
Polska
Portugalia
Rosja
Wielka Brytania
1990
1997
w tys.
2 808
421
28 085 33 700
3 949
5 431
31 887 45 200
3 293
7 619
2 379
3 819
20 700 26 875
25 368
30678
1990
1997
Na 100 ludności
15,75
27,31
20,32
29,85
49,50
57,6
38,94
51,6
40,18
55
8,64
19,7
24,26
38,4
14,15
18,2
44,20
52,8
Hosty na 1000
mieszkańców 1998
63,6
128,9
7,5
3,9
14,2
2,57
4,6
8,82
20,4
Źródło: Rocznik statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, 2001; A. Kukliński (red), The Knowledge
Based Economy – The European Challenges of the 21st Century, KBN, Warszawa 2000, s. 77, 81.
Edukacja i kapitał ludzki
Szkoła od stuleci jest miejscem gdzie człowiek zdobywa informacje i w większym bądź mniejszym stopniu uczy się praktycznie je wykorzystywać. W gospodarce
wiedzy najważniejsze miejsce zajmuje nie kapitał fizyczny, czy finansowy a kapitał
ludzki nabywany przez pracownika w procesie uczenia się. Na kapitał ludzki składają
się zdolności, umiejętności i wiedza poszczególnych pracowników11. Akumulowanie
kapitału ludzkiego wymaga odpowiednich nakładów. Nakłady finansowe służące
uzbrojeniu potencjalnego pracownika w niezbędną i odpowiednią wiedzę pochodzą z
budżetu państwa, przedsiębiorstw i wydatków osobistych pojedynczych osób. Wydatki
budżetowe służące bezpośrednio budowie kapitału ludzkiego w Polsce są podzielone
na: naukę, oświatę i wychowanie oraz na szkolnictwo wyższe. Ich łączna wyniosła w
2000 roku 10,7 mld zł co daje udział 1,56% wydatków w stosunku do PKB w Polsce.
Dokładne zebranie wydatków ponoszonych przez firmy na kształcenie swych pracowników jest w praktyce niemożliwe do uzyskania. Można tu jedynie szacować po przychodach firm realizujących szkolenia zewnętrzne, ale co ze szkoleniami wewnętrznymi, które także podnoszą wartość kapitału intelektualnego? Prywatne wydatki na
podniesienie własnych umiejętności i wiedzy są także trudne do policzenia. Sposobów
jest kilka: pierwszy po przychodach szkół publicznych i niepublicznych z opłacanego
czesnego, drugi po odliczeniach ukazanych w zeznaniu podatkowych. Występuje brak
tu wspólnej koncepcji co do pomiaru wydatków na kapitał ludzki w ujęciu makroekonomicznym. Jego pomiar w ujęciu mikroekonomicznym może jest bardziej precyzyjny, ale też nastręcza wiele kłopotów. Przykładowe wielkości charakteryzujące kapitał
intelektualny firmy z obszaru ludzkiego, a służące jego pomiarowi przedstawia Edvinsson, który między innymi wymienia: czas poświęcony na szkolenia w liczbie dni,
liczbę pracowników uczestniczących w szkoleniach, łączne jak i przypadające na
11
D. Romer, Makroekonomia dla zaawansowanych, PWN, 2001, s. 149.
336
Andrzej Pawluczuk
jednego pracownika koszty programów szkoleniowych, nakłady na szkolenia komputerowe, indeks pracowników zadowolonych, czy odsetek kierowników o wyższych
stopniach naukowych 12:
W Polsce na niskim poziomie kształtują się też wydatki na działalność badawczo- rozwojową, które wynoszą 2 159 mln USD, co stanowi 0,72% w relacji do PKB.
Są znacznie niższe aniżeli w krajach Europy Zachodniej, ale na porównywalnym
poziomie wśród krajów Europy Środkowo–Wschodniej (tabela 3). Wyraźnie zaznacza
się tu dominacja Stanów Zjednoczonych w przypadku łącznej kwoty oraz ilości USD
przypadających na 1 mieszkańca. Nawet kraje Europy Zachodniej mają wiele do
nadrobienia.
Tabela 3.
Nakłady w działalności badawczej i rozwojowej w 1998 r.
KRAJE
Czechy
Francja
Grecja
Niemcy
Polska
Portugalia
Rosja
St. Zjedn. Ameryki
Węgry
Wielka Brytania
Ogółem w mln
USA
Relacja do PKB w %
1 682
27 880
698
43 261
2 159
946
8 053
226 653
708
23 557
Na 1 mieszkańca
w USD
1,26
2,18
0,49
2,29
0,72
0,63
0,93
2,74
0,68
1,84
163,4
461,6
66,5
527,4
55,9
95,1
55,1
842,3
70,1
397,7
Źródło: Rocznik statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, 2001.
Niekorzystne relacje wydatków z budżetu państwa na kształcenie wyższe nie
mają potwierdzenia w liczbie studentów, która w Polsce od roku 1990 do 1998 wzrosła
parokrotnie, zaś wskaźniki ukazujące liczbę studentów przypadających na 10 000
ludności są na poziomie zbliżonym do krajów Europy Zachodniej (tabela 4). Odsetek
osób z wyższym wykształceniem znacznie wzrasta z każdym rokiem, kiedy to nowe,
liczne roczniki kończą studia. Polska osiągnęła wskaźnik dotyczący liczby studentów
przypadających na liczbę mieszkańców lepszy niż niektóre kraje Europy Zachodniej,
jak na przykład Niemcy. Warto tu zauważyć, iż ten „sukces” zawdzięczamy studiom
zaocznym, na których się kształci 708 tys., co stanowi przeszło połowę kształcących
się studentów13.
12
13
L. Edvinsson, M. S. Malone, Kapitał intektulalny, PWN, Warszawa 2001, s. 87-89, 132.
Rocznik statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 2001, s. 239.
Gospodarka oparta na wiedzy…
Tabela 4.
337
Studenci szkół wyższych
KRAJE
Czechy
Francja
Grecja
Niemcy
Polska*
Portugalia
Rosja
St. Zjedn. Ameryki
Węgry
Wielka Brytania
1990/91
w tys.
118
1 699
283
2 049
541
186
5 100
13 710
102
1 258
1997/98
207
2 062
363
2 132
1 431
320
4 458
14 262
195
1 821
1990/91
1997/98
na 10 000 ludności
115
300
191
258
142
188
344
540
99
219
200
353
347
260
371
322
300
534
193
314
* dane dla Polski obejmują rok 1999/2000
Źródło: Rocznik statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 2001.
W warunkach rozwoju gospodarki wiedzy, edukacja jest jednym z priorytetów, a
analiza przedstawiona powyżej na podstawie (tabeli 4) potwierdza wysoką pozycje
gospodarki Stanów Zjednoczonych, gdzie występuje dodatnia korelacja z największą
liczbą kształcących się ludzi.
Dla poparcia wywodów posłużę się także przykładem Irlandii, gdzie zmiany w
systemie podatkowym, popierającym firmy z branży informatycznej poprzez niskie
stawki podatkowe oraz kodeksie pracy były sprzężone ze zmianami w systemie edukacji. Dzięki zmianom oraz rozwinięciu infrastruktury teleinformatycznej możliwe stało
się przejście do gospodarki informacyjnej, co zaowocowało awansem Irlandii na
drugie miejsce w świecie po Stanach Zjednoczonych w eksporcie oprogramowania14.
System edukacyjny powinien w szczególności zwracać uwagę na wykształcenie w
zakresie znajomości języków obcych, umiejętności posługiwania się i korzystania z
programów komputerowych, znajomości systemów operacyjnych, języków programowania oraz wykształcenia wśród uczniów umiejętności analitycznego myślenia15.
3. Wnioski
Na podstawie dokonanej wyżej analizy można stwierdzić, że w Polsce zostało
dużo do zrobienia, aby nadgonić dystans do państw Europy Zachodniej, czy choćby
Łotwy w aspekcie gospodarki opartej na wiedzy. Pozytywnym faktem jest to, iż w
ostatnich latach wzrasta liczba osób z wyższym wykształceniem i posiadających połączenia telefoniczne oraz korzystających z internetu co daje dobre przesłanki do dalsze14
15
C. Hirst, Hail Ireland, the new California, Independent on Sunday, 20 kwietnia 2000, s. 4.
Ch. May, The Global information economy and competitive advantage, w: A. Kukliński, H. Bunz,
(red), Globalization: Experiences and Prospects, Friedrich Ebert Stifung, Warsaw 2001, s. 78.
338
Andrzej Pawluczuk
go rozwoju koncepcji „gospodarki wiedzy”. Było to możliwe dzięki zmianom z końca
ubiegłego stulecia w systemach informacji, które umożliwiły znacznie łatwiejszy
dostęp do wiedzy i nowych technologii, co było nierealne kilkanaście czy kilkadziesiąt
lat wcześniej. Nowe techniki przesyłania informacji spowodowały obniżenie lub wręcz
zanik kosztu korzystania z wiedzy i jej dystrybuowania. Pozostał jedynie koszt alternatywny (czasu) poświęcony przez poszczególne osoby na zdobycie wiedzy w przypadku
samokształcenia, dotarcia do niej, zapamiętania, odrzucenia tej zdezaktualizowanej.
Nadal wysoce kosztowne jest samo tworzenie wiedzy oraz całej niezbędnej infrastruktury, łącznie z edukacją ludzi i działalnością badawczo-rozwojową. Pod tym względem
wydatki z budżetu w Polsce, jak i w pozostałych krajach europejskich, wyraźnie odbiegają od Stanów Zjednoczonych.
Te różnice w poziomie wiedzy, jakie występują pomiędzy krajami rozwiniętymi
gospodarczo, a biednymi czy słabiej rozwiniętymi przedstawia się za pomocą niepoliczalnej wartości definiowanej jako luka wiedzy. Zmniejszanie się luki wiedzy zależy
od warunków występujących w danym kraju do przyswajania, wykorzystywania danej
i dostępnej wiedzy oraz tworzenia nowej, które to zostały wymienione w rozdziale
trzecim. Kraje słabiej rozwinięte wzorem krajów wysokorozwiniętych powinny tworzyć własne strategie zmniejszania luk wiedzy16.
Bibliografia
1. Edvinsson L., Malone M. S., Kapitał intelektualny, PWN, 2001.
2. Encyklopedia Popularna PWN, 1982.
3. Hirst C., Hail Ireland, the new California, „Independent on Sunday”, 20 kwietnia
2000.
4. Fazlagic A., Społeczeństwo wiedzy, „Problemy jakości”, 2000, nr 4.
5. Knowledge for development, The World Bank, Oxford University Press, 1999.
6. May Ch., The Global information economy and competitive advantage, (w:) (red)
Bunz H., Kukliński A. (red.), Globalization: Experiences and Prospects, Friedrich
Ebert Stifung, Warsaw 2001.
7. Nonaka I., Takeuchi H., Kreowanie wiedzy w organizacji, Poltex, Warszawa 2000.
8. Oleński J., Nowa gospodarka – aspekt informacyjny, „Ekonomia” 2001, nr 1.
9. Radzimińska T., W stronę gospodarki wiedzy, „Nowe Życie Gospodarcze”, 2002,
nr 6.
10. Rocznik statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, GUS, Warszawa 2001.
11. Romer D., Makroekonomia dla zaawansowanych, PWN, Warszawa 2001.
12. International Telecommunication Union, www.itu.su
13. Van Zon H., The knowledge economy, information society and less favored regions
in Europe, w: A. Kukliński (red.), The Knowledge-based Economy – The European Challenges of the 21st Century, KBN, Warszawa 2000.
14. Ziębicka M., Zmiana funkcji szkoleń w nowoczesnym przedsiębiorstwie, w:
V Ogólnopolska konferencja zarządzanie szkoleniami – Training 2001, Warszawa
(materiały konferencyjne).
16
Knowledge for development, The World Bank, Oxford University Press, 1999.
dr Anna Kozłowska-Grzybek
mgr Marcin Kowalski
Katedra Mikroekonomii
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
Prognozowanie wskaźników jakościowych i ilościowych
dla gospodarki polskiej z wykorzystaniem
wybranych metod statystycznych
Prognozowaniem nazywamy racjonalne, naukowe przewidywanie przyszłych
zdarzeń1. Prognozowanie kategorii ekonomicznych zyskuje na znaczeniu szczególnie
w okresach obniżonej aktywności gospodarczej. Podmioty w warunkach zwiększonej
niepewności działania poszukują informacji dotyczących zmian sytuacji w przyszłości
w celu ograniczenia ryzyka. W prognozowaniu gospodarczym najczęściej stosuje się
metody historyczne, polegające na predykcji przyszłych zmian zjawisk ekonomicznych
na podstawie ich kształtowania się w przeszłości. Informacji o przeszłości dostarczają
szeregi czasowe, prezentujące kształtowanie się zjawisk w określonym przedziale
czasu (dane miesięczne, kwartalne, roczne).
Istotą badania było określenie związków między wahaniami cyklicznymi podstawowych kategorii ekonomicznych dla przemysłu przetwórczego i wahaniami produkcji przemysłowej oraz PKB w celu wyodrębnienia wskaźników wyprzedzających,
które mogłyby zostać wykorzystane w trakcie prognozowania produkcji przemysłowej
i PKB. W badaniu poddano analizie wskaźniki jakościowe: popytu, produkcji, należności, zobowiązań, zapasów oraz ogólną sytuację w przemyśle i odpowiadające im
wskaźniki o charakterze ilościowym, dotyczące przemysłu przetwórczego w Polsce od
czerwca 1992 r. do końca roku 2001.
W szeregach czasowych wyróżnia się dwojakiego rodzaju składniki. Jeden z
nich nazywany jest składową systematyczną, drugi składową przypadkową. Składowa
systematyczna jest efektem oddziaływań stałego zestawu czynników na zmienną
prognozowaną. Może ona wystąpić w postaci tendencji rozwojowej (trendu), stałego
przeciętnego poziomu zmiennej prognozowanej oraz składowej okresowej, występującej w postaci wahań cyklicznych lub sezonowych.
W przypadku danych ilościowych poddanych badaniu można wyodrębnić trend
oraz wahania sezonowe. W zakresie danych jakościowych występuje stały przeciętny
poziom zmiennych, ponieważ z uwagi na sposób obliczania wskaźników jakościowych
przyjmują one wartości od 100 do -100. Dlatego też w badaniu zmienne ilościowe
poddane zostały dekompozycji, nie przeprowadzono jej natomiast dla zmiennych
jakościowych. Szeregi ilościowe oczyszczono z sezonowości metodą X11/ Y2k Census 2 (kwartalną) z użyciem programu Statistica. Z szeregów czasowych oczyszczonych z sezonowości wyodrębniono trend za pomocą metody Hodricka-Prescotta z
użyciem programu Eviews. Uzyskane w ten sposób szeregi danych są odchyleniami od
linii trendu szeregów oczyszczonych z sezonowości.
1
M. Cieślak (red.), Prognozowanie gospodarcze. Metody i zastosowania, PWN, Warszawa 1997, s. 16.
340
Anna Kozłowska-Grzybek, Marcin Kowalski
Na oczyszczonych szeregach przeprowadzono analizę korelacji wzajemnych,
której wyniki przedstawiają poniższe tabele.
Tabela 1.
Wielkość opóźnień produkcji przemysłowej oraz PKB a miara podobieństwa funkcji – wskaźniki ilościowe
Zmienna
Wielkość opóźnień
Współczynw kwartałach –
nik korelacji
produkcja przemywzajemnej
słowa
Produkcja
sprzedana
Należności
Zobowiązania
Przychody
Koszty
Wynik finansowy brutto
Zapasy
Wielkość
Współczynnik
opóźnień w
korelacji
kwartałach
wzajemnej
– PKB
t+1
0,38
0
-0,37
t-1
t-7
t-4
t-3
-0,39
-0,43
-0,42
-0,40
t - 11
t-8
t - 13
t - 12
-0,49
-0,50
-0,47
0,48
t+1
0,68
t-8
0,53
t-1
-0,32
t-1
-0,40
Źródło: opracowanie własne.
Na podstawie uzyskanych współczynników korelacji można określić, iż spośród
wskaźników ilościowych rolę wskaźników wyprzedzających w prognozowaniu produkcji przemysłowej mogą pełnić koszty (wyprzedzenie 3 kwartały), przychody (wyprzedzenie 4 kwartały), należności oraz zapasy (wyprzedzenie 1 kwartał). Dla PKB
wyodrębniono jeden wskaźnik wyprzedzający, którym były zapasy (wyprzedzenie 1
kwartał).
Wskaźniki jakościowe uznawane są za dobre wskaźniki wyprzedzające, często
wykorzystywane w konstruowaniu prognoz makroekonomicznych2. W polskich realiach gospodarczych wskaźniki jakościowe nie wyprzedzają zmian w zakresie ogólnej
aktywności gospodarczej, której miernikiem jest produkcja przemysłowa lub PKB.
Żaden ze wskaźników jakościowych nie pełni roli wskaźnika wiodącego dla produkcji
przemysłowej, natomiast w stosunku do PKB takimi wskaźnikami są jedynie należności (wyprzedzenie 5 kwartałów) i poziom zobowiązań (wyprzedzenie 1 kwartał), a
więc wskaźniki obrazujące sytuację finansową producentów.
Z uwagi na fakt, iż wskaźniki jakościowe są wskaźnikami równoczesnymi w
stosunku do zmian produkcji przemysłowej i PKB, można podjąć próbę wykorzystania
obliczonych prognoz wskaźników jakościowych do predykcji zarówno produkcji
przemysłowej, jak i PKB. W podobny sposób można wykorzystać równoległe wskaźniki ilościowe.
2
Ibidem, s. 234-239.
Prognozowanie wskaźników jakościowych i ilościowych...
Tabela 2.
341
Wielkość opóźnień produkcji przemysłowej oraz PKB a miara podobieństwa funkcji – wskaźniki jakościowe
Zmienna
Wielkość
Wielkość
Współopóźnień w
opóźnień w
czynnik
kwartałach
korelacji kwartałach –
– produkcja
PKB
wzajemnej
przemysłowa
Ogólna sytuacja
gospodarcza
Strumień popytu
krajowego i
zagranicznego
Poziom produkcji
sprzedanej
Zapasy wyrobów
gotowych
Regulowanie
zobowiązań
finansowych
Poziom należności
Współczynnik
korelacji wzajemnej
t0
0,82
t0
0,55
t0
0,40
brak istotnych korelacji
t0
0,36
brak istotnych korelacji
t+6
-0,60
t+4
-0,63
t0
0,58
t-1
0,47
t+3
0,37
t-5
0,38
Źródło: opracowanie własne.
W kolejnym etapie analizy przeprowadzono próby konstruowania prognoz dla
badanych wskaźników z wykorzystaniem wybranych metod prognostycznych.
Zarówno dla prognozowania wskaźników ilościowych, jak i jakościowych wykorzystano metody addytywne i multiplikatywne. W modelu addytywnym zakłada się,
iż obserwowane wartości zmiennej prognozowanej są sumą składowych szeregu czasowego, w modelu multiplikatywnym przyjmuje się, że obserwowane wartości prognozowane są iloczynem składowych szeregu czasowego3.
Na podstawie wstępnych analiz oszacowano, iż metody te zapewniły najmniejsze błędy prognoz oraz charakteryzowały się najlepszym dopasowaniem do przebiegu
zmian obserwowanych w przeszłości.
Wśród metod prognozowania szeregów czasowych wyróżnić można między innymi metodę polegającą na konstruowaniu prognoz w oparciu o modele wygładzania
wykładniczego. W niniejszym opracowaniu wykorzystano z tej grupy modeli model
Browna, model Holta oraz model Wintersa. Model Browna może być stosowany w
przypadku względnie stałego poziomu zmiennej prognozowanej4. Model Holta szczególnie przydatny jest w przypadku, kiedy w szeregu występują i tendencja rozwojowa i
wahania przypadkowe.
3
4
Ibidem, s. 65-66.
E. Nowak (red.), Prognozowanie gospodarcze. Metody, modele, zastosowania, przykłady, PLACET,
Warszawa 1998, s. 78-81.
342
Anna Kozłowska-Grzybek, Marcin Kowalski
Model Wintersa zakłada dodatkowo występowanie w szeregu wahań sezonowych5.
Liniowy model Holta posługuje się dwoma parametrami, z których jeden (α) ma
za zadanie ograniczenie wpływu wahań przypadkowych szeregu na wartość prognozowaną, drugi natomiast (β) opisujący tendencję rozwojową. Równania tego modelu
opisane są następującymi funkcjami6:
Ft −1 = αy t −1 + (1 − α )( Ft − 2 + S t − 2 )
S t −1 = β ( Ft −1 − Ft − 2 ) + (1 − β ) S t − 2 ,
gdzie:
Ft −1 – odpowiednik wygładzonej wartości otrzymanej z prostego modelu wygładzania wykładniczego (ocena wartości średniej),
S t −1 – ocena przyrostu trendu na moment lub okres t-1,
α , β – parametry modelu z przedziału [0,1].
Równanie prognozy na moment lub okres t>n w tym przypadku opisane jest w następujący sposób:
y t* = Fn + S n (t − n) .
Winters uwzględnia wpływ na wartość prognozowaną dodatkowego czynnika w
postaci wahań sezonowych, wprowadzając dodatkowy parametr (γ). Model HoltaWintersa opisany jest różnymi równaniami. Dla przypadku modelu multiplikatywnego
równania te mają następującą postać7:
Ft −1 = α
yt −1
+ (1 − α )( Ft − 2 + S t − 2 ) ,
Ct −1− r
S t −1 = β ( Ft −1 − Ft − 2 ) + (1 − β ) S t − 2 ,
C t −1 = γ
y t −1
+(1+ γ ) C t −1− r ,
Ft −1
gdzie:
Ft −1 – odpowiednik wygładzonej wartości otrzymanej z prostego modelu wygładzania wykładniczego (ocena wartości średniej),
– ocena przyrostu trendu na moment lub okres t-1,
S t −1
C t −1 – ocena wskaźnika sezonowości na moment lub okres t-1,
5
6
7
F.X. Diebold, Elements of Forecasting, South-Western Thomson Learning, USA 2001, s. 356-357; M.
Cieślak, op. cit., s. 67-77.
Prognozowanie gospodarcze. Metody i zastosowania, op. cit., s. 74-75. Por. F.X. Diebold, Elements of
Forecasting, op. cit., s. 356-357.
Ibidem, s. 76.
Prognozowanie wskaźników jakościowych i ilościowych...
r
343
– długość cyklu sezonowego – liczba faz,
α , β , γ – parametry modelu z przedziału [0,1].
Równanie prognozy na moment lub okres t>n można w tym przypadku opisać
następującą zależnością:
y t* = [ Fn + S n (t − n)]C t − r .
Model addytywny przedstawiają równania o postaci8:
Ft −1 = α ( y t −1 − C t −1− r ) + (1 − α )( Ft − 2 − S t − 2 ) ,
S t −1 = β ( Ft −1 − Ft − 2 ) + (1 − β ) S t − 2 ,
C t −1 = γ ( y t −1 − Ft −1 ) +(1+ γ ) C t −1− r ,
gdzie:
Ft −1 – odpowiednik wygładzonej wartości otrzymanej z prostego modelu wygładzania wykładniczego (ocena wartości średniej),
– ocena przyrostu trendu na moment lub okres t-1,
S t −1
C t −1 – ocena wskaźnika sezonowości na moment lub okres t-1,
r
– długość cyklu sezonowego – liczba faz,
α , β , γ – parametry modelu z przedziału [0,1].
Równanie prognozy na moment lub okres t>n wyrażone jest następującą zależnością:
yt* = Fn + S n (t − n) + Ct − r .
Z grupy wskaźników jakościowych wyodrębniono do prognozowania tylko
wskaźniki równoczesne z produkcją przemysłową i PKB – wskaźnik ogólnej sytuacji
gospodarczej, wskaźnik stanu zapasów wyrobów gotowych, wskaźnik popytu krajowego i zagranicznego oraz wskaźnik poziomu produkcji sprzedanej. Prognozowanie
tych szeregów czasowych wykonane zostało w programie Statistica przy użyciu wyżej
wymienionych metod. Szeregi danych jakościowych prognozowano zarówno za pomocą metod addytywnych, jak i multiplikatywnych, z uwagi na fakt, iż dla niektórych
szeregów uzyskiwano lepsze dopasowanie prognozy metodą multiplikatywną, a dla
innych addytywną. Poniższe wykresy prezentują prognozy roczne wskaźników jakościowych z wykorzystaniem obu metod.
8
Ibidem, s. 76. Por. F. X. Diebold, Elements of Forecasting, op. cit., s. 357.
344
Anna Kozłowska-Grzybek, Marcin Kowalski
Rysunek 1. Wskaźnik ogólnej sytuacji gospodarczej oraz prognoza roczna
10,00
wrz-02
wrz-01
wrz-00
wrz-99
wrz-98
wrz-97
wrz-96
wrz-95
wrz-94
-10,00
wrz-93
wrz-92
0,00
%
-20,00
-30,00
-40,00
-50,00
-60,00
Ogólna sytuacja gospodarcza
Prognoza ogólnej sytuacji gospodarczej M=-35,49
Prognoza ogólnej sytuacji gospodarczej A=-22,68
Źródło: opracowanie własne.
Rysunek 2.
Wskaźnik stanu zapasów wyrobów gotowych oraz prognoza roczna
15,00
10,00
5,00
-10,00
-15,00
-20,00
-25,00
Zapasy wyrobów gotowych
Prognoza zapasów wyrobów gotowych M=-35,57
Prognoza zapasów wyrobów gotowych A=-48,83
Źródło: opracowanie własne.
wrz-02
wrz-01
wrz-00
wrz-99
wrz-98
wrz-97
wrz-96
wrz-95
wrz-94
wrz-93
-5,00
wrz-92
0,00
Prognozowanie wskaźników jakościowych i ilościowych...
Rysunek 3.
345
Wskaźnik popytu krajowego i zagranicznego oraz prognoza roczna
30,0
20,0
10,0
wrz-02
wrz-01
wrz-00
wrz-99
wrz-98
wrz-97
wrz-96
wrz-95
wrz-94
wrz-93
-10,0
wrz-92
0,0
-20,0
-30,0
Strumień popytu krajowego i zagranicznego
Prognoza popytu krajowego i zagranicznego M=33,88
Prognoza popytu krajowego i zagranicznego A=-1,93
Źródło: opracowanie własne.
Spośród wskaźników ilościowych opracowano prognozy dla produkcji sprzedanej przemysłu przetwórczego oraz wyniku finansowego brutto, ponieważ tylko te dwa
wskaźniki były opóźnione w stosunku do produkcji przemysłowej o jeden kwartał.
Pozostałe wskaźniki wyprzedzały zmiany produkcji przemysłowej o ponad półtora
roku. Produkcja sprzedana przemysłu była jednocześnie wskaźnikiem równoczesnym
w stosunku do PKB. Do prognozowania szeregu produkcji sprzedanej przemysłu
wykorzystano metodę multiplikatywną, a dla wyniku finansowego brutto – metodę
addytywną, z uwagi na znacznie niższe wartości błędu prognozy.
346
Anna Kozłowska-Grzybek, Marcin Kowalski
Rysunek 4.
Wskaźnik produkcji sprzedanej oraz prognoza roczna
20,00
15,00
10,00
5,00
wrz-02
wrz-01
wrz-00
wrz-99
wrz-98
wrz-97
wrz-96
wrz-95
wrz-94
-10,00
wrz-93
-5,00
wrz-92
%
0,00
-15,00
-20,00
-25,00
Poziom produkcji sprzedanej
Prognoza produkcji sprzedanej M=-76,79
Prognoza produkcji sprzedanej A=-40,39
Źródło: opracowanie własne.
Rysunek 5.
Produkcja sprzedana przemysłu przetwórczego w cenach stałych oraz
prognoza roczna
130,0
125,0
120,0
115,0
110,0
105,0
100,0
95,0
90,0
85,0
wrz-02
wrz-01
wrz-00
wrz-99
wrz-98
wrz-97
wrz-96
wrz-95
wrz-94
wrz-93
wrz-92
80,0
Produkcja sprzedana przemysłu przetwórczego - odchylenia od linii trendu
Produkcja sprzedana przemysłu przetwórczego - prognoza2 błąd 2.47
Źródło: opracowanie własne.
Prognozowanie wskaźników jakościowych i ilościowych...
347
Rysunek 6. Wynik finansowy brutto oraz prognoza roczna
150,0
140,0
130,0
120,0
110,0
100,0
90,0
80,0
70,0
60,0
wrz-02
wrz-01
wrz-00
wrz-99
wrz-98
wrz-97
wrz-96
wrz-95
wrz-94
wrz-93
wrz-92
50,0
Wynik finansowy brutto - odchylenia od linii trendu
Wynik finansowy brutto - prognoza2 błąd 9,74
Źródło: opracowanie własne.
Sporządzone prognozy wybranych wskaźników wskazują na możliwość wystąpienia w gospodarce polskiej długotrwałej stagnacji, co znajduje potwierdzenie we
wstępnych wynikach gospodarczych w pierwszym kwartale 2002 r.9
Zgodnie z obliczonymi prognozami wskaźnik ogólnej sytuacji gospodarczej
przyjmuje nadal wartości ujemne, sygnalizując negatywne odczucia przedsiębiorstw
dotyczące warunków gospodarowania. Ujemne wartości wskaźnika popytu świadczą o
dalszym ograniczaniu popytu na produkty przedsiębiorstw. Obecnie wskaźnik zapasów
przybiera wartości ujemne, co oznacza, iż ich stan jest zbyt wysoki w stosunku do
zapotrzebowania rynkowego. Jednocześnie wskaźnik ten, zbliżający się do wartości
zerowej sugeruje, iż poziom zapasów będzie malał dostosowując się do stanu optymalnego. Wskaźnik produkcji sprzedanej przyjmuje wartości ujemne, co świadczy o
spadku produkcji w przedsiębiorstwach. Jest to konsekwencją zarówno malejącego
popytu, jak i obniżającego się poziomu zapasów.
Powyższe wnioski potwierdzają również prognozy wskaźników ilościowych,
zgodnie z którymi produkcja sprzedana będzie maleć, a wynik finansowy brutto nie
będzie się zmieniał w sposób istotny.
Uzyskane wyniki badania wykorzystane zostaną w dalszym etapie badań nad
prognozowaniem wskaźników jakościowych i ilościowych, opisujących poziom aktywności gospodarki polskiej.
9
„Biuletyn Statystyczny GUS”, Warszawa, maj 2002.
348
Anna Kozłowska-Grzybek, Marcin Kowalski
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
Biuletyn Statystyczny GUS, Warszawa 2002.
Diebold F.X., Elements of Forecasting, South-Western Thomson Learning,
2001.
Prognozowanie gospodarcze. Metody i zastosowania pod red. M. Cieślak,
Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1997.
red. E. Nowak, Prognozowanie gospodarcze. Metody, modele, zastosowania,
przykłady, PLACET, Warszawa 1998.
dr Sławomir Jankiewicz
Katedra Polityki Gospodarczej i Planowania Rozwoju
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
Program gospodarczy rządu – szansa, czy zagrożenie
dla rozwoju przedsiębiorczości w Polsce?1
1. Wstęp
W gospodarce polskiej obserwujemy od kilku lat coraz niższe tempo wzrostu
gospodarczego. Prowadzi to do problemów na rynku pracy (niemożność zagospodarowania podaży siły roboczej) i w konsekwencji wzrostu kosztów ponoszonych przez
społeczeństwo. Następujące w związku z tym m. in. spowolnienie zmian strukturalnych oraz ograniczenie wydatków inwestycyjnych rzutuje nie tylko na obecną, ale
również przyszłą sytuację Polski. Powodując znaczne wydłużenie czasu niezbędnego
na dogonienie krajów rozwiniętych2 oraz oddalanie się okresu zbliżenia dochodu na
osobę do poziomu zachodnioeuropejskiego. Osiągnięcie i utrzymanie wysokiego
tempa wzrostu gospodarczego stało się więc jednym z podstawowych celów polityki
gospodarczej w Polsce.
W lutym br. rząd przedstawił koncepcję, której realizacja ma zapewnić Polsce
eliminację barier rozwojowych. Opracowanie zatytułowane zostało „Przedsiębiorczość-rozwój-praca. Strategia3 gospodarcza Rządu SLD-UP-PSL”.
Celem artykułu jest analiza dokumentu i próba odpowiedzi na pytanie: na ile
przedstawione narzędzia i instrumenty odbiegają od proponowanych dotychczas, jakie
w tym zakresie proponowane są nowości oraz czy działania te mają szansę pozytywnie
wpływać na gospodarkę?
Należy zdać sobie sprawę, że jest to tylko deklaracja przedstawiająca ogólne
kierunki działań rządu. Można nawet stwierdzić, że jest to „typowy” dokument prezentowany przez kolejne rządy, który ma pokazać, że partia będąca u władzy zapewni
Polsce sukces gospodarczy. Zwyczajowo taki dokument (podobnie jak obecny) nazywany jest strategią. Na wstępie diagnozuje sytuację (przeważnie przez negację działań
poprzedników, szczególnie, gdy ci należeli do innego ugrupowania politycznego) oraz
przedstawia ramowe zamierzenia, które pozwolą zneutralizować zagrożenia. Dlatego,
najważniejsze pytanie, jakie należy sobie postawić to: czy przedstawione zamierzenia
będą realizowane oraz w jakim zakresie? Jak pokazuje bowiem praktyka od ogólnych
zamierzeń prezentowanych w dokumentach zwanych strategią, do programów, a
1
2
3
Ocena dokumentu zatytułowanego „Przedsiębiorczość-rozwój-praca. Strategia gospodarcza Rządu
SLD-UP-PSL”, przedstawionego przez rząd w lutym 2002 roku.
Polskę zaliczyć bowiem można do krajów opóźnionych w rozwoju. Świadczy o tym m. in. niski
poziom PKB per capita, struktura eksportu, niski poziom wyposażenia technicznego, wysoki poziom
zużycia majątku produkcyjnego, znaczny odsetek ludności żyjący w ubóstwie, niedobór kapitału
i związany z tym deficyt bilansu płatniczego.
Powstaje pytanie, czy taki dokument można nazwać strategią? Nie wchodząc w spór metodologiczny
w artykule, podobnie jak twórcy dokumentu, nazywać go będę strategią.
350
Sławomir Jankiewicz
następnie ich realizacji wiedzie długa droga. Przeważnie kończy się na pierwszym
etapie, natomiast rzadko jest to etap trzeci. Należy jednak zakładać, że rząd w całości
zrealizuje przedstawione zamierzenia. Analiza jest więc potrzebna, dyskusja pozwoli
bowiem na eliminację nieścisłości lub zwrócenie uwagi na punkty „krytyczne”.
Zwrócić należy uwagę, że wspieranie przedsiębiorczości w programie gospodarczym rządu rozumiane jest wąsko – jako pomaganie małemu i średniemu biznesowi.
Oznacza to ograniczenie działań do wspierania ludzi, którzy wykazali się już przedsiębiorczością tworząc firmę. Nie zakłada on więc tworzenia w kraju całościowego systemu wspierania przedsiębiorczości (szeroko rozumianej4), który zaczynając od szkoły
podstawowej, poprzez szkolnictwo wyższe, a kończąc na pracy zawodowej rozwijałby
przedsiębiorczość społeczeństwa. Jest to o tyle niezbędne, że w związku z globalizacją
i koniecznością budowy „gospodarki opartej o wiedzę” bez takiego systemu nie mamy
szans uczestniczyć w tych zmianach ze skutkiem pozytywnym. Dla długookresowego
rozwoju Polski funkcjonowanie takiego systemu jest niezbędne, szkoda więc, że deklaracje rządowe nie „idą” w tym kierunku.
2. Założenia ogólne dokumentu
Dokument przewiduje aktywne oddziaływanie państwa w sferze gospodarczej.
Polityka budżetowa, według zamierzeń autorów, stanowić będzie podstawowy instrument pozwalający osiągnąć i utrzymać wysokie tempo wzrostu gospodarczego.
Koncepcja sukcesu, jaki zapewnić ma realizacja strategii opiera się na dwóch
podstawowych kierunkach działań:
• pobudzaniu przedsiębiorczości,
• rozwoju infrastruktury.
Jako warunek niezbędny pozytywnej realizacji zamierzeń przyjętych w programie przyjmuje się mniej restrykcyjną politykę pieniężną. Wynika to z przeświadczenia,
że realizowana przez Radę Polityki Pieniężnej (dalej RPP) polityka była nieprawidłowa. Generalnie możemy stwierdzić, że przedstawiciele rządu uważają politykę pieniężną za zbyt rygorystyczną. Efektem takiej polityki jest spadek popytu krajowego5, a
w konsekwencji produkcji6 i obniżka tempa wzrostu gospodarczego. Wpływa to również na utrzymanie wysokiej realnej stopy procentowej w gospodarce, co przyczynia
się do napływu kapitału spekulacyjnego do kraju ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami z tego wynikającymi.
Analiza tej sytuacji przy pomocy modelu IS-LM pozwala stwierdzić, że restrykcyjna polityka pieniężna prowadzi do:
4
5
6
Pojęcie „przedsiębiorczość” w szerokim ujęciu traktuję, jako wiążące się z cechami osobowości
ludzkiej, tj. zaradnością, inicjatywą i podejmowaniem działań, które przyczyniają się nie tylko do zaspokojenia aspiracji osób, które je podejmują, ale również do rozwoju kraju.
W ub. roku o 2%. Zob. Aneks statystyczny, Polska gospodarka. Tendencje. Oceny. Prognozy, CASE,
nr 1/2002 (12), s. 2.
W 2001 roku produkcja sprzedana przemysłu zmniejszyła się o 0,2%, natomiast budowlanomontażowa zmniejszyła się o 9,9%; ibidem, s. 6.
Program gospodarczy rządu – szansa czy zagrożenie...
351
• spadku dochodu w przypadku zmniejszenia realnej podaży pieniądza
lub
• mniejszego przyrostu dochodu niż to wynika z mechanizmu mnożnika, na skutek
przyrostu podaży pieniądza poniżej tempa zmian dochodu.
Rysunek 1. Skutki polityki pieniężnej w modelu IS-LM – spadek podaży pieniądza
R
R1
IS
LM1
LM0
E1
E0
R0
Y1
Y0
Y
Źródło: opracowanie na podstawie R.E. Hall, J.B. Taylor, Makroekonomia. Teoria, funkcjonowanie
i polityka, PWN, Warszawa 1997, s. 198 i następne.
W pierwszym przypadku mamy do czynienia z przesunięciem na rysunku krzywej LM w lewo (zob. rys. 1). W gospodarce zmniejszenie realnej podaży pieniądza
powoduje, w przypadku braku zmian w polityce budżetowej, dostosowania w sektorze
realnym powodujące spadek produkcji i dochodu. Otrzymujemy nową krzywą (na
rysunku – LM1) wyznaczającą w gospodarce wyższy poziom stóp procentowych i
niższy poziom dochodu w punkcie równowagi (na rysunku 1 – punkt E1). Konsekwencją jest wzrost bezrobocia.
W drugim przypadku, problem związany jest z wolniejszym przyrostem podaży
pieniądza niż wzrost dochodu, który spowodowany został np. aktywną polityką budżetową. W efekcie wraz ze wzrostem dochodu następuje wzrost stopy procentowej, który
powoduje zahamowanie popytu inwestycyjnego, produkcji i w konsekwencji dochodu
(zob. rys. 2). Ostateczny przyrost dochodu jest więc niższy niż wynika to z mechanizmu mnożnika (przy nie zmienionej realnej podaży pieniądza nowy poziom równowagi w gospodarce ukształtuje się w punkcie E0, tj. przy niższym dochodzie niż byłoby to
możliwe przy ekspansywnej polityce pieniężnej – na rysunku przedstawionej jako
krzywa LM1, która spowodowałaby utrzymanie stopy procentowej na rynku finansowym na niezmienionym poziomie – na rysunku punkt E1.
Przedstawiony mechanizm oddziaływania polityki pieniężnej, tak w pierwszym,
jak i drugim przypadku powoduje nie tylko negatywne konsekwencje dla gospodarki,
ale również oznacza negatywne konsekwencje dla polityki budżetowej. Działania
rządu, które zmierzały będą do pobudzenia produkcji wyhamowane zostaną przez
restrykcyjną politykę pieniężną. Przyrost produkcji i dochodu wywołany aktywną
polityką budżetową będzie w tym przypadku niższy niż w momencie wspierania przez
RPP.
352
Rysunek 2.
Sławomir Jankiewicz
Skutki polityki budżetowej w modelu IS-LM – przy stałej podaży pieniądza
R
LM0
E0
R0
R1
LM1
E1
IS0
Y0 Y1
IS1
Y
Źródło: zob. rysunek 1
Wydaje się, z tego punktu widzenia, słusznym zobowiązanie przez rząd RPP do
wspierania jego działań przez zmniejszenie restrykcyjności polityki pieniężnej. Analizując sytuację głębiej, nie jest to jednak takie jednoznaczne. W przypadku Polski
zmniejszenie oprocentowania kredytów NBP dla banków komercyjnych (na co „naciska” rząd) nie musi wywołać zmian znanych w literaturze.
W literaturze przyjmuje się, że wysokość stopy kredytów udzielanych przez
bank centralny (dalej BC) bankom komercyjnym wpływa na podaż kredytów dla
sektora realnego. W przypadku ekspansywnej polityki pieniężnej mechanizm przyczynowo-skutkowy przedstawia się następująco:
bank centralny obniża oprocentowanie swoich kredytów → zwiększenie zaciąganych
przez banki komercyjne kredytów w banku centralnym → zwiększenie podaży kredytów
w bankach komercyjnych → wzrost kredytów w sektorze realnym
Jednakże, w przypadku Polski nadpłynność sektora bankowego powoduje, że
banki komercyjne nie wykorzystują kredytów BC, jako źródła finansowania swojej
akcji kredytowej. Natomiast oprocentowanie tego typu kredytów stało się w naszym
kraju wyznacznikiem dla cen depozytów. W uproszczeniu możemy powiedzieć, że
banki komercyjne traktują kredyt BC, jako alternatywne do depozytów źródło pozyskania środków dla własnej działalności. Zgodnie z tym założeniem bankowi opłaca
się pozyskiwać depozyty tylko wtedy, gdy maksymalna ich cena będzie równa cenie
kredytów BC.
Jeżeli za y przyjmiemy oprocentowanie kredytów BC, a za x oprocentowanie
depozytów to otrzymamy:
x≤y
(1)
Jeżeli uwzględnimy również fakt, że koszty pozyskania depozytów są wyższe
niż kredytów z BC, to musimy powyższą nierówność zmodyfikować. Przyjmie ona
postać:
x ≤ y-a
(2)
gdzie:
a – to różnica w koszcie pozyskania depozytów i kredytów z BC.
Program gospodarczy rządu – szansa czy zagrożenie...
353
W praktyce zmiany oprocentowania stopy kredytów BC (a więc alternatywnego
źródła pozyskania środków) powodowały szybkie zmiany ceny płaconej za depozyty,
natomiast znacznie wolniejszy spadek oprocentowania kredytów.
Wymuszona przez rząd ekspansywna polityka pieniężna spowoduje więc przede
wszystkim obniżkę stóp depozytów. W konsekwencji, po uwzględnieniu jeszcze 20%
ryczałtowego podatku od odsetek, realne oprocentowanie depozytów może osiągnąć
poziom równy 0% lub nawet ujemny. Spowodować to może zmniejszenie i tak niskiego poziomu oszczędności w gospodarce. Długookresowe, wysokie tempo wzrostu
gospodarczego wymaga natomiast utrzymywania wysokiego poziomu inwestycji.
Konieczne jest więc zwiększanie poziomu oszczędności krajowych, a nie ich obniżanie.
Stwierdzić można, że przyjęcie założenia wspierania przez RPP działań rządu,
poprzez obniżenie stopy kredytów NBP jest ryzykowne. Możliwe, że wraz z obniżką
stóp tych kredytów banki komercyjne zaczną zmniejszać szybciej oprocentowanie
swoich kredytów niż depozytów (nie chcąc doprowadzić do obniżki poziomu posiadanych depozytów). Oznaczałoby to zgodę banków na zmniejszenie marży, a tym samym
swojej rentowności. W przypadku Polski ten wariant wydaje się mało prawdopodobny.
Przedstawiony przez rząd program niesie ze sobą poważne ryzyko ekspansji fiskalnej i
zadłużenia budżetowego. Obniżka kredytów BC, jak wspomniano powyżej, spowodować może obniżkę cen depozytów i spadek poziomu oszczędności. Państwo pragnąc
pozyskać środki dla swojej działalności (a dokładniej, chcąc pozyskać coraz większą
część oszczędności krajowych) będzie musiało oferować coraz bardziej atrakcyjne
warunki. Duża podaż obligacji państwowych o relatywnie wysokiej rentowności
stanowi dla banków komercyjnych atrakcyjną formę lokowania środków. W takiej
sytuacji nie będą one zainteresowane zwiększaniem portfela kredytowego przy pomocy zmniejszania marży. W konsekwencji obniżą niewiele lub wcale stopy procentowe
kredytów.
Powstaje także pytanie: czy nagłe i znaczne zmniejszenie rentowności inwestycji
w Polsce, które nastąpiłoby w momencie proponowanego przez rząd znacznego obniżenia stóp procentowych kredytów BC, nie stworzy problemów gospodarczych. Spowodować może bowiem gwałtowną ucieczkę kapitału spekulacyjnego z kraju, co
wprawdzie osłabi złotego, ale przyczyni się do problemów firm, które posiadają zadłużenie w dewizach. Z tego punktu widzenia założenie dotyczące silnej obniżki oprocentowania kredytów BC przyjęte w strategii również wydaje się kontrowersyjne.
Efektywniejsze będzie raczej zmniejszenie zapotrzebowania państwa na środki
pożyczkowe, a więc zmniejszenie deficytu budżetu państwa. To jednak, mimo iż
przyniosłoby lepsze rezultaty jest znacznie trudniejsze do realizacji (należałoby przeprowadzić głęboką reformę finansów publicznych oraz m. in. zlikwidować tzw. szarą
strefę w budżecie) i w razie niepowodzenia obciążałoby rząd. Łatwiej jest poszukać
„kozła ofiarnego”, który będzie odpowiedzialny za niepowodzenia.
Należy również pamiętać o opóźnieniach związanych z polityką pieniężną i
budżetową. Skutki decyzji RPP odczuwane są przez gospodarkę z kilkunastomiesięcznym opóźnieniem, natomiast skutki działań rządu są widoczne dopiero po upływie 2-3
lat. Oznacza to, że nie można, jak zakłada się w dokumencie, oczekiwać natychmiastowych efektów podjętych działań.
354
Sławomir Jankiewicz
Duże ryzyko związane jest również z projektem połączenia w działalności inwestycyjnej rządu środków budżetowych i prywatnych oraz sekurytyzacja dochodów
przypadających na przyszłe lata. Operacje tego typu, w związku z dużą możliwością
korupcji nie sprawdziły się na świecie. W Polsce, gdzie w zasadzie nie ma żadnej etyki
w życiu gospodarczym to ryzyko jest szczególnie duże. Pozytywne współdziałanie
państwa i sektora prywatnego wymaga stworzenia przejrzystych reguł dotyczących
funkcjonowania inwestycji finansowanych z różnych źródeł. Procedury powinny
również zapewnić odpowiedni nadzór nad takimi inwestycjami. Opracowanie dobrze
funkcjonującego systemu, pozwalającego na prawidłowe funkcjonowanie inwestycji
mieszanych jest bardzo trudne i długotrwałe. Program rządowy natomiast nic nie
wspomina o budowie systemu i związanych z tym kosztach. Prawdopodobnie stwierdzono, że system taki nie będzie potrzebny. Jeżeli więc dojdzie do realizacji tych
zamierzeń mogą pojawić się problemy z uzyskaniem zakładanych korzyści, m. in. ze
względu na nielegalny transfer środków budżetowych do sektora prywatnego. Jeżeli
nawet założymy, że powyższy przypadek nie będzie miał miejsca to samym zagrożeniem dla gospodarki jest już wysokie zaangażowanie kapitału prywatnego w inwestycje państwowe (głównie infrastrukturalne). Znaczny udział krajowego sektora w finansowaniu tego typu inwestycji oznacza ograniczenie finansowania innych projektów
inwestycyjnych firm prywatnych. Istnieje również możliwość, że głównym źródłem
finansowania stanie się kapitał zagraniczny. Jednakże i w tym przypadku należy zwrócić uwagę na ryzyko związane z możliwością wystąpienia wysokiego wzrostu deficytu
obrotów bieżących oraz dodatkowej presji na kurs złotego.
3. Założenia programu przedsiębiorczość
Szczegółowe działania na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw zostały sprecyzowane przede wszystkim w aneksach do dokumentu. Najważniejszy dla tego sektora program nazwany został „Przede wszystkim przedsiębiorczość”.
Proponowane w dokumencie działania wspierające drobną i średnią przedsiębiorczość nie są nowością. Liczne organizacje tego sektora, jak i środowisko naukowe
systematycznie informowało kolejne rządy o koniecznych zmianach. Przeważnie też,
w deklaracjach rządowych proponowane rozwiązania zostały ujęte. Jednak zawsze jest
problem z ich realizacją. Obecnie również mimo, że program jest realizowany wdrażane rozwiązania odbiegają znacznie od deklaracji.
Proponowane działania w zasadzie dotyczą jednej z następujących kwestii:
• ułatwień prawnych warunków działania,
• zmniejszenia obciążeń finansowych działalności,
• ulepszenia sytemu wsparcia instytucjonalnego.
Propozycje instrumentów prawnych zostały pogrupowane w następujące bloki
tematyczne:
• uproszczenie systemu podatkowego,
• uproszczenie systemu ubezpieczeń społecznych,
• uproszczenie przepisów proceduralnych,
• uelastycznienie stosunków pracy.
Program gospodarczy rządu – szansa czy zagrożenie...
355
Zmiany systemu prawnego mają przede wszystkim ułatwić rozliczenia przedsiębiorców z aparatem skarbowym oraz Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Zapowiedź
zmian prawnych ułatwiających działalność gospodarczą i likwidujących biurokratyczne bariery ograniczające przedsiębiorczość należy ocenić pozytywnie. Problemem w
tym przypadku, jak już wspomniano, jest realizacja, która w znaczny sposób odbiega
od zamierzeń. Proponowane przez Ministerstwo Finansów nowelizacje ustaw utrudniają, a nie ułatwiają działalność gospodarczą. Powodują bowiem, że przedsiębiorca
będzie musiał opanować jeszcze więcej przepisów niż dotychczas (np. w nowelizacji
ordynacji podatkowej występuje kilkaset paragrafów i prawie dwieście poprawek).
Komplikuje to system, który powoduje podwyższenie kosztów działalności firm.
Ponadto, zamiast wspierać przedsiębiorców, ułatwienia dotyczą raczej urzędów skarbowych i urzędników wypaczając tym samym pierwotne deklaracje (np. w nowelizacji
ordynacji podatkowej tylko około 5% zmian polepsza sytuację przedsiębiorców, natomiast aż 30% pogarsza, przy zachowaniu neutralności przez resztę). Przykładowo:
• program rządu zakładał „wyłączenie odpowiedzialności podatnika w przypadku
zastosowania się do interpretacji przepisów prawa podatkowego wydanej przez organy podatkowe”7; propozycja wydaje się słuszna, dlaczego przedsiębiorca ma ponosić odpowiedzialność za prowadzenie działalności gospodarczej zgodnie z wytycznymi organów skarbowych; jednakże, w nowelizacji ordynacji podatkowej Ministerstwo Finansów zgodziło się tylko na rezygnację z ustawowych odsetek i kar w
tym przypadku; oznacza to, że organ fiskalny może wydać sprostowanie swojej
prawomocnej decyzji, do której podatnik musi się zastosować nawet z terminem
wstecznym8;
• w nowelizacji zakłada się, że urząd skarbowy będzie mógł unieważniać umowy
zawierane między podmiotami gospodarczymi, jeżeli arbitralnie uzna (czyli subiektywne odczucie urzędnika będzie decydowało), że faktycznie zawarto je w innym
celu, niż to zostało zapisane;
• proponuje się zlikwidować pięcioletni termin przedawnienia zobowiązań podatkowych;
• przyjęto wydłużenie czasu, w jakim urzędy zobowiązane będą załatwić sprawy
podatników (aż o dwa razy);
• zakłada się zwolnienie urzędów z obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego na korzyść strony oskarżanej (co w praktyce pozbawia podatnika szans
na obronę).
Problemem cały czas pozostają również przepisy umożliwiające zgodnie z prawem zmuszenie przedsiębiorcy do dwukrotnego zapłacenia tego samego podatku oraz
brak odpowiedzialności urzędu skarbowego za wyrządzone mu szkody.
Realizację programu rządu w zakresie systemu podatkowego należy ocenić negatywnie. Nie likwiduje ona istniejących barier, a wręcz przeciwnie, co jest szczególnie niebezpieczne dla small businessu, którego rozwój opiera się przede wszystkim na
własnych środkach wygospodarowanych w trakcie działalności gospodarczej.
7
8
Aneks nr 1, Przede wszystkim przedsiębiorczość, Rada Ministrów, styczeń 2002, s. 6.
Oznacza to, że jeżeli urząd skarbowy po kilku latach zmieni pierwotną swoją decyzję na niekorzyść
przedsiębiorcy, np. uzna, że jednak działalność powinna być obciążona wyższym podatkiem VAT, to
zobowiązany on jest do uiszczenia różnicy za cały okres.
356
Sławomir Jankiewicz
Państwo w ramach prowadzonej polityki ekonomicznej powinno dbać o ogólne
ramy organizacyjno-instytucjonalne. Należy je tak opracować, by pozwalały na rozwój
gospodarczy. Wiąże się to z zapewnieniem odpowiedniego systemu sądowego9. Dobre
i niezależne sądy oraz szybkie postępowanie sądowe, są koniecznym warunkiem
postępu społecznego, politycznego i ekonomicznego. Postulat ten, ma duże znaczenie
przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw, ponieważ dysponują one
raczej niewielkimi kapitałami, przez co długotrwałe rozpatrywanie spraw spornych, w
których są one stroną, może wpłynąć na znaczne pogorszenie się ich sytuacji ekonomicznej, a nawet doprowadzić do likwidacji. Druga najważniejsza grupa udogodnień
prawnych związana jest z skróceniem czasu postępowania w sprawach gospodarczych.
Zakłada się bowiem skrócenie czasu postępowania sądowego. Powstaje tylko pytanie,
jak te deklaracje zrealizować. Szczególnie, że nie zakłada się zwiększenia nakładów na
sądownictwo.
Z punktu widzenia tworzenia nowych przedsiębiorstw ważne jest przyjęcie
uproszczenia systemu rejestracji przedsiębiorców. Propozycje tego typu należy więc
ocenić pozytywnie.
Zmiany dotyczące zmniejszenia obciążeń finansowych prowadzonej działalności
stanowią objętościowo największą grupę przedstawioną w dokumencie.
Znacznym obciążeniem dla większości małych firm jest rozliczanie się z fiskusem według zasady memoriałowej. Przedsiębiorstwo musi bowiem płacić państwu
podatki mimo, że nie otrzymało jeszcze zapłaty za swoje wyroby. Powoduje to sytuację, w której firma musi kredytować nie tylko odbiorcę ale również państwo. W
znaczny sposób ograniczona zostaje płynność finansowa tych podmiotów, co w skrajnym przypadku może doprowadzić do utraty płynności, a tym samym likwidacji firmy
(mimo generowania księgowego zysku). Pozytywnie należy w tym kontekście uznać
wprowadzenie możliwości kasowego rozliczania podatku VAT dla małych firm.
Podobnie jest z dążeniem do zmniejszenia obciążeń finansowych przedsiębiorców. Przyjmuje się bowiem obniżanie opłat skarbowych związanych z działalnością
gospodarczą. Jest to krok w prawidłowym kierunku, należy jednak podobnie jak zniesienie opłaty skarbowej od pożyczek znacznie obniżyć wszystkie inne opłaty skarbowe.
Ujednolicenie zasad opodatkowania firm niezależnie od formy prawnej proponowane w dokumencie należy uznać za prawidłowe. Pozwoli bowiem w końcu na
zapewnienie sprawiedliwości poziomej systemu podatkowego w Polsce (forma prawna
nie będzie miała wpływu na wysokość podatków).
Duże znacznie dla utrzymania się na rynku i umacniania pozycji małych i średnich przedsiębiorstw przypisuje się różnego rodzaju organizacjom wspierającym ten
sektor. W Polsce koordynacja polityki wspierania drobnej przedsiębiorczości jest
znikoma. Następuje w tym przypadku rozdrobnienie działań, tak w sensie organizacyjnym, jak i finansowym. Prowadzi to do powielania się struktur, co jest kosztochłonne i
ogranicza środki na rzeczywiste działania wspierające. Efektem takiego podejścia jest
również brak synergii. Ponadto, podejmowane decyzje były wynikiem przypadku, a
nie przemyślanej strategii czy polityki. Zdając sobie z tego sprawę rząd zapowiedział
w programie konsolidację agencji rządowych utworzonych do wspierania tego sektora
9
Postulat ten, mimo swojej aktualności, nie został zrealizowany w Polsce lat 90.
Program gospodarczy rządu – szansa czy zagrożenie...
357
oraz stworzenie organizacji samorządu gospodarczego. Podjęcie próby konsolidacji
tego typu organizacji należy ocenić pozytywnie. Konieczne jest jednak stworzenie
również całościowego systemu wspierania, co pozwoli zwiększyć korzyści jakie osiąga
z pomocy sektor small businessu. Obowiązki związane z funkcją koordynatora mógłby
przejąć samorząd gospodarczy, który byłby głównym realizatorem polityki wspierania
małych i średnich przedsiębiorstw. Firmy z tego sektora ławo będą mogły się kontaktować z tego typu instytucją. Zarówno osobiście, ponieważ zgodnie z projektem samorząd gospodarczy będzie powszechny lub też przez związki branżowe, z którymi
będzie mocno współpracował. Łatwiej będą mogły z nim nawiązać współpracę inne
instytucje wspierające rozwój drobnej przedsiębiorczości. Powinien on również stać się
reprezentantem interesów tej grupy przedsiębiorstw oraz zapewnić apolityczność, a
przez to koniunkturalność działań.
Samorząd gospodarczy będący przedstawicielem przedsiębiorców i jednocześnie
skupiający odpowiedzialność za wspieranie tego sektora może być również inicjatorem
działań wspierających (np. poprzez lobbying na rzecz wprowadzenia nowych ustaw,
przedstawiając programy wykorzystywania małych i średnich przedsiębiorstw jako
instrumentu służącego likwidacji bezrobocia, czy też rozwojowi kraju lub poszczególnych regionów, zmianie postaw społecznych na bardziej aktywne). Szczególnie, że
dużo jest barier rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, które nie wymagają wcale
lub tylko niewielkich nakładów finansowych, a proponowane rozwiązania w zakresie
ich likwidacji nie spotkają się z oporem politycznym. Ponadto, posiadając odpowiednie zasoby kadrowe samorząd gospodarczy może występować o środki z Unii Europejskiej, które obecnie nie są w pełni wykorzystywane m. in. z powodu braku umiejętności wypełniania wniosków o pomoc.
Współpraca między samorządem gospodarczym, a państwem wpłynie korzystnie na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw. W wielu krajach zaawansowane są
tego typu formy współpracy. Powiększa się w ten sposób stojące do dyspozycji zasoby, zwiększa dynamikę i elastyczność działania. Współpraca taka może przynieść
różnorodne korzyści:
• możliwe jest w ten sposób oddzielenie politycznej odpowiedzialności władzy za
dostarczenie pomocy,
• kontraktowanie usług w jednostkach zewnętrznych ułatwia rozdzielenie funkcji
zlecającego i wykonawcy,
• samorząd gospodarczy powinien stworzyć organizację bardziej efektywną, elastyczną i dynamiczną w świadczeniu usług wspierających niż instytucje państwowe,
• współpraca taka pozwala łączyć również zasoby co powoduje powiększenie potencjału czyli (w uproszczeniu) powiększenie możliwości realizacji projektów, inwestycji, świadczenia usług.
Stworzenie systemu wspierania małych i średnich przedsiębiorstw powinno pozwolić na eliminacje większości lub przynajmniej zmniejszyć bariery i niedogodności
obecnego sposobu wspierania.
358
Sławomir Jankiewicz
4. Wnioski
Z przeprowadzonej analizy wynika szereg wniosków, które częściowo zaprezentowane zostały w artykule. Najważniejsze wnioski, w syntetycznym ujęciu, przedstawione są poniżej:
1. Dokument ogranicza się tylko do wspierania drobnej i średniej przedsiębiorczości,
natomiast dla długookresowego rozwoju Polski niezbędne jest posiadanie kompleksowego systemu rozwoju przedsiębiorczości społeczeństwa. Konieczne jest
więc opracowanie i wdrożenie w kraju całościowego systemu wspierania przedsiębiorczości, który zaczynając od szkoły podstawowej, poprzez szkolnictwo wyższe,
a kończąc na pracy zawodowej rozwijałby tę przedsiębiorczość.
2. Nieprawidłowo przyjęto w programie ekspansywną politykę pieniężną, jako warunek niezbędny pozytywnej realizacji zamierzeń. Podstawowym warunkiem sukcesu jest przede wszystkim efektywna polityka budżetowa zmierzająca do zmniejszenia deficytu oraz zwiększenia racjonalności wydatków, za którą powinno iść
powolne „poluzowanie” polityki pieniężnej. Rządowy projekt zakładający odwrotną sytuację nie jest do przyjęcia.
3. Rząd bardzo swobodnie podchodzi do zawartych w programie deklaracji w trakcie
realizacji. W efekcie przyjmowane rozwiązania odbiegają znacznie od deklaracji i
zamiast wspierać tworzą dodatkowe bariery dla rozwoju przedsiębiorczości.
4. Dokument nie bierze pod uwagę możliwości finansowych państwa, co prowadzi do
przyjmowania nierealnych założeń. W efekcie mamy ambitny program bez możliwości realizacji.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
Aneks nr 1, Przede wszystkim przedsiębiorczość, Rada Ministrów, styczeń 2002.
Aneks statystyczny, Polska gospodarka. Tendencje. Oceny. Prognozy, CASE
nr 1/2002.
Hall R.E., Taylor J.B., Makroekonomia. Teoria, funkcjonowanie i polityka, PWN,
Warszawa 1997.
Przedsiębiorczość-rozwój-praca. Strategia gospodarcza Rządu SLD-UP-PSL,
Rada Ministrów, Warszawa 2002.
mgr Adam Giegiel
Katedra Ekonomii Politycznej
Uniwersytet w Białymstoku
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
1. Wstęp
Integracja Polski ze strukturami Unii Europejskiej należy do priorytetowych
celów każdego rządu RP od 1989 roku. Realizacja tego celu wymaga szeregu działań
dostosowawczych, bowiem podstawowym warunkiem uzyskania członkostwa w UE
jest spełnienie tzw. kryteriów kopenhaskich. Kryteria te zostały określone przez Radę
Europejską na szczycie w Kopenhadze w czerwcu 1993 roku i dotyczą w szczególności następujących obszarów1:
1. stabilność instytucji gwarantujących demokrację, rządy prawa, prawa człowieka,
respektowanie i obrona praw mniejszości,
2. istnienie funkcjonującej gospodarki rynkowej, jak również zdolność do funkcjonowania w warunkach presji konkurencyjnej oraz sił rynkowych w ramach Unii
Europejskiej,
3. zdolność do sprostania obowiązkom wynikającym z członkostwa, w tym przyjęcie
celów dotyczących unifikacji politycznej, jak również Unii Gospodarczej i Walutowej.
Zabiegając o członkostwo w UE Polska ma świadomość, iż – zgodnie z powyższymi kryteriami – oznacza to jednocześnie uczestnictwo w UGW. Zapisy dotyczące
Unii Gospodarczej i Walutowej wchodzą również w skład tzw. acquis communautaire,
czyli prawa europejskiego, które Polska zobowiązała się przyjąć w całości. Pełne
członkostwo w Unii Europejskiej oznacza zatem zgodę na integrację monetarną, a więc
także przyjęcie rozwiązań z zakresu integracji instytucjonalnej, tj. przekazanie części
uprawnień NBP na rzecz Europejskiego Banku Centralnego.
Celem niniejszego referatu jest próba odpowiedzi na pytanie o zasadność wstąpienia Polski do UGW. Analiza jest prowadzona z perspektywy porównywania kosztów i korzyści tego przedsięwzięcia, a także warunków, jakie należałoby spełnić w
okresie przedakcesyjnym. Wreszcie rozpatrzone zostaną możliwe strategie sfinalizowania procesu integracyjnego, tj. zastąpienia złotego przez euro.
2. Korzyści i koszty przystąpienia Polski do UGW
Unia Gospodarcza i Walutowa stwarza nowe możliwości zwiększenia dobrobytu
społecznego. Z przystąpieniem do bloku euro wiąże się szereg wymiernych korzyści,
zarówno mikro- jak i makroekonomicznych. Do najistotniejszych, z punktu widzenia
długofalowego interesu polskiej gospodarki, należą:
1. zniesienie ryzyka kursowego i kosztów ubezpieczenia tego ryzyka (hedging),
1
L. Oręziak, Aktualne i przyszłe kierunki rozwoju obszaru euro, „Bank i Kredyt” nr 12/2000, s. 10.
360
Adam Giegiel
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
wyeliminowanie kosztów transakcyjnych,
zwiększenie przejrzystości i porównywalności cen,
integracja z jednolitym rynkiem finansowym UE,
zwiększenie makroekonomicznej stabilności,
wyższy wzrost gospodarczy,
obniżenie stóp procentowych,
wzmocniona pozycja przetargowa w skali międzynarodowej i korzyści z seniorażu,
zwiększenie wiarygodności instytucji prowadzących politykę finansową i samej
polityki.
Najważniejszą z powyższych korzyści jest wyeliminowanie niepewności co do
wahań kursów. Ryzyko kursowe istnieje zawsze dopóty, dopóki na danym obszarze
funkcjonuje wiele walut. Powstaje ono na skutek możliwości wystąpienia zmian kursów w trakcie trwania okresów rozliczeniowych. Niepewność co do kształtowania się
relacji wymiennych jest czynnikiem skutecznie ograniczającym zarówno wzajemną
wymianę handlową, jak również i inne dziedziny międzynarodowej współpracy gospodarczej. Wprawdzie w ostatnich latach wypracowano szereg technik zabezpieczenia się
przed ryzykiem kursowym, jednak działania takie są kosztowne i wymagają znacznych
kwalifikacji. W praktyce techniki hedgingowe nie są wykorzystywane przez małe i
średnie firmy, głównie ze względu na brak odpowiednich specjalistów oraz niewielką
świadomość potrzeby stosowania zabezpieczeń. W strefie euro ryzyko takie nie istnieje, pozostaje jedynie ryzyko kursowe w stosunku do walut spoza UGW2.
Kolejną korzyścią jest likwidacja kosztów transakcyjnych, ponoszonych przy
wymianie jednej waluty na drugą. Wg szacunków, statystyczny turysta przy każdym
przekraczaniu granicy w krajach Europy, ponosił koszty transakcji w wysokości ok. 13
dolarów3. Koszty transakcyjne stanowią znaczącą pozycję w ogólnych kosztach polskich przedsiębiorstw utrzymujących intensywne kontakty handlowe z zagranicą.
Wprowadzenie euro umożliwi ich eliminację, co oznacza znaczne oszczędności, a
także poprawienie pozycji konkurencyjnej.
Istnienie jednego pieniądza zwiększy transparentność rynku, a to oznacza
wzmocnienie konkurencji. Możliwość łatwiejszego porównywania cen wyrażonych w
tej samej walucie jest ważną korzyścią tak dla przedsiębiorstw, jak i dla konsumentów.
Umożliwi bowiem podejmowanie optymalnych decyzji, zarówno co do wyboru miejsca sprzedaży, jak i zakupu towarów i usług.
Euro stanowić będzie także ważny czynnik pozwalający na włączenie się do
jednolitego rynku finansowego w ramach Unii. Unifikacja umożliwi inwestorom
optymalną alokację kapitału oraz posłuży stworzeniu warunków dywersyfikacji źródeł
i form kredytów, na skutek zwiększonej konkurencji między bankami. Większe zróżnicowanie usług i ich lepsze przystosowanie do potrzeb klientów uczyni rynek bardziej
płynnym. Wzmożona rywalizacja między instytucjami finansowymi udostępni także
znacznie szerszą niż dotychczas paletę możliwości inwestycyjnych. Przewiduje się, iż
to wszystko doprowadzi do zintegrowania rynków narodowych w jeden Europejski
Obszar Finansowy (European Financial Area).
2
3
Por. L. Oręziak, Euro nowy pieniądz, PWN, Warszawa 1999, s. 35.
A. Nowak, Dolar czy euro pieniądzem przyszłości (część 2), „Studia Europejskie” nr 2/2001, s. 12.
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
361
Oczekuje się, że w UGW zostanie utrzymana niska inflacja, co zapewni stabilność makroekonomiczną dla wielu krajów. Związane jest to z antyinflacyjnym statutem Europejskiego Banku Centralnego, utworzonego ściśle na wzór niemieckiego
Bundesbanku. Polityka monetarna EBC może wspierać wzrost gospodarczy jedynie w
takim zakresie, który nie koliduje z podstawowym celem utrzymania stabilności cen w
strefie euro. Wprawdzie zapisy traktatowe nie zawierają wyjaśnień, co oznacza stabilność cen, jednak w ostatnich latach ukształtował się pogląd, że jest to sytuacja, w
której wzrost indeksu cen konsumpcyjnych w średnim okresie kształtuje się poniżej
2%4. Niska inflacja umożliwi także zwiększenie wiarygodności kraju na międzynarodowym rynku finansowym, a także odbierana będzie jako pozytywny sygnał dotyczący
kształtowania się klimatu inwestycyjnego.
Kolejną korzyścią z wspólnej waluty może być zwiększone tempo wzrostu gospodarczego. Nadzieje te wynikają z faktu obniżenia kosztów przeciętnych, wyższej
produktywności i nasilonej konkurencji, będących rezultatem powiększenia rozmiarów
rynku wewnętrznego. Często można spotkać się z opinią, iż dzięki wdrożeniu wspólnej
waluty możliwe będzie osiągnięcie zjawiska ekonomii skali, co ostatecznie może
doprowadzić do zwiększenia wzrostu gospodarczego nawet do 1% rocznie5.
Warto także zwrócić uwagę na to, że dzięki zmniejszeniu ryzyka związanego z
kursami walut nastąpi obniżenie stóp procentowych. W analizach przyjmuje się, że
wartość tej redukcji sięgnie nawet 2 punktów procentowych6.
Wreszcie, niebagatelną rolę będzie odgrywał fakt uzyskania prawa do emisji waluty o dużym znaczeniu międzynarodowym, a także czerpania z tego tytułu korzyści.
Twórcy euro mają nadzieję, że stanie się ono znaczącą walutą międzynarodową, zastępując dolara w funkcji środka rozliczeniowego.
Dopełnieniem przedstawionej wyżej analizy korzyści z unii walutowej powinna
być prezentacja związanych z nią zagrożeń. Nie należy bowiem zapominać, że z ustanowieniem UGW związanych jest także wiele wątpliwości.
Najważniejszą konsekwencją wprowadzenia unii walutowej na obszarze UE jest
częściowa utrata suwerenności w sferze polityki gospodarczej. Związane jest to z
faktem wyzbycia się przez jej uczestników dwóch niezwykle istotnych instrumentów7:
1. możliwości swobodnego prowadzenia polityki pieniężnej pod kątem realizacji
wewnętrznych priorytetów gospodarczych,
2. możliwości posłużenia się kursem własnego pieniądza dla doraźnego wzmocnienia
pozycji konkurencyjnej kraju w handlu międzynarodowym oraz dla rozładowania
napięcia w bilansie płatniczym.
Rezygnacja z powyższych prerogatyw władzy gospodarczej pociąga za sobą daleko idące skutki. Polityka kursowa podlega uwspólnotowieniu, tj. będzie prowadzona
bez brania pod uwagę salda i struktury bilansu płatniczego na obszarach cząstkowych,
a ewolucja kursu euro będzie określana przez stan zagregowanego bilansu, bez względu na pozycję konkurencyjną poszczególnych krajów członkowskich.
4
5
6
7
Por. L. Oręziak, Polityczne i ekonomiczne uwarunkowania ustanowienia i funkcjonowania Unii
Gospodarczej i Walutowej, „Bank i Kredyt”, nr 12/1998, s. 26-27.
A. Nowak, op. cit., s. 16.
Ibidem, s. 15.
K. Lutkowski, Euro a złoty, „Bank i Kredyt” nr 12/1999, s. 18.
362
Adam Giegiel
Miary niebezpieczeństw związanych z Unią Gospodarczą i Walutową dopełnia
ryzyko występowania tzw. szoków asymetrycznych. Ich istota sprowadza się do tego,
że nie dotykają one w jednakowy sposób wszystkich krajów, bądź też uderzają tylko w
niektóre (a nie pozostałe). Napięcia tego typu mogą wystąpić w sektorze zarówno
monetarnym, jak i realnym, po stronie podaży lub popytu. Co więcej, szoki asymetryczne zazwyczaj nie są jednorazowe, tylko rytmicznie się powtarzają, a ich rezultaty
kumulują się z biegiem czasu. Jednak bez względu na formę charakteryzują się tym, że
grożą recesją oraz deficytem bilansu handlowego (szczególnie po utracie możliwości
posłużenia się narzędziami polityki pieniężnej i walutowej w celu np. zmiany stóp
procentowych czy dewaluacji waluty krajowej). Typowe przykłady takich zjawisk to8:
1. rozbieżność faz cyklu koniunkturalnego w poszczególnych krajach Unii jest to
szok rytmicznie powtarzający się, o zmiennych kierunkach wpływu na gospodarkę,
utrudniający porozumienie w sprawie priorytetów polityki ekonomicznej,
2. nagły wzrost cen surowców energetycznych, jest to jednorazowy szok natury
podażowej o pochodzeniu zewnętrznym np. wzrost cen ropy naftowej,
3. wzrost wydajności pracy nieustannie szybszy w jednym państwie w porównaniu
do innego, jest to szok podażowy, którego skutki kumulują się w czasie.
Kończąc rozważania dotyczące szoków asymetrycznych należy gwoli ścisłości
wspomnieć, że istnieje możliwość przynajmniej częściowego ograniczenia ich negatywnych skutków, nawet po utracie narzędzi zmian kursu albo kompensacyjnych
zmian ilości pieniądza. Procesy dostosowawcze byłyby stosunkowo łatwe, gdyby płace
i ceny były elastyczne w obu kierunkach, albo gdyby bezrobotni mogli przemieszczać
się swobodnie z obszarów stagnacyjnych do obszarów dynamicznie się rozwijających,
albo gdyby wspólny budżet mógł należycie dofinansowywać restrukturyzację oraz
pokrywać pilne potrzeby społeczne na terenach dotkniętych recesją9. Jednak w Polsce,
a także w ramach UE warunki te są spełnione w bardzo minimalnym stopniu.
3. Warunki uczestnictwa Polski w strefie euro
Jak już wspomniano, akcesja Polski do UGW stanowi strategiczny cel polskiej
polityki gospodarczej. Jego realizacji sprzyjają prowadzone od 1998 roku negocjacje z
Unią Europejską, określające stopień przygotowania naszego kraju do przestrzegania
reguł obowiązujących w krajach „Piętnastki”. Polska droga do strefy euro jest wyraźnie nakreślona, ponieważ nie możemy liczyć na uzyskanie specjalnego statusu, jaki
uzyskały Wielka Brytania i Dania, które wynegocjowały w traktacie z Maastricht
specjalną klauzulę zezwalającą im czasowo nie uczestniczyć w UGW. Jednakże zanim
Polska stanie się integralną częścią bloku euro, musi uprzednio spełnić szereg warunków. Przystąpienie do UGW uzależnione jest m. in. od10:
1. silnego poparcia politycznego,
2. akceptacji społecznej,
3. spełnienia kryteriów z Maastricht.
8
9
10
Ibidem, s. 41-42.
K. Lutkowski, Euro..., op. cit., s. 20.
T. Gromek, Gospodarka UE 1999, „Unia Europejska” nr 2/2000, s. 189.
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
363
Jeżeli mówimy o pierwszym z tych warunków, to wydaje się, iż idea wprowadzenia wspólnego pieniądza stanowi płaszczyznę porozumienia znacznej części klasy
politycznej w naszym kraju. Zresztą stanowisko negocjacyjne Polski zdaje się nie
pozostawiać w tej kwestii żadnych wątpliwości. Polska w pełni podziela oraz uznaje
zasady obowiązujące w UE w obszarze negocjacyjnym „Unia Gospodarcza i Walutowa”, czego dowodem jest deklaracja przyjęcia prawa europejskiego w tej dziedzinie do
dnia 31 grudnia 2002 roku11. Ponadto polskie prawo w tym obszarze jest już w znacznym stopniu zbieżne z odpowiednimi aktami prawnymi, określającymi zasady członkostwa w UE. W rezultacie rząd nie występuje o okresy przejściowe i nie zgłasza
żadnych problemów negocjacyjnych.
Odpowiednie akty prawne określające obszar negocjacyjny „Unia Gospodarcza i
Walutowa” można podzielić na 4 grupy tematyczne12:
1. koordynacja polityki gospodarczej,
2. polityka fiskalna,
3. polityka monetarna i polityka kursu walutowego,
4. docelowy etap przyjęcia jednolitej waluty euro.
W pierwszym obszarze stwierdza się, iż Polska polityka gospodarcza będzie
prowadzona zgodnie z wymogami koordynacji z odpowiednią polityką prowadzoną w
Unii Europejskiej. Jej instrumentami są Narodowy Program Przygotowań do Członkostwa, a także Wspólna Ocena Średnioterminowych Priorytetów Polityki Gospodarczej13. Jeżeli chodzi o obszary drugi i trzeci, to z przyjętych zobowiązań wynika, iż
Polska wyraża wolę sprostania wszystkim wymogom Unii Europejskiej w zakresie
dyscypliny budżetowej, stabilnego kursu walutowego i zapewnienia niezależności
banku centralnego. Natomiast określenie docelowej daty przyjęcia euro nie jest obligatoryjne, bowiem przystąpienie do UGW nastąpi w czasie, gdy gospodarka polska
spełni wszystkie wymogi zrównoważonej gospodarki rynkowej (tj. charakteryzującej
się niską inflacją i niewielkim deficytem budżetowym).
Zakres poparcia społecznego dla idei zastąpienia złotego przez euro z kolei będzie uzależniony od rzetelnie prowadzonej kampanii informacyjnej, przedstawiającej
zarówno korzyści jak i zagrożenia z tego przedsięwzięcia. O tym, że rezygnacja z
własnej waluty będzie krokiem trudnym nie trzeba nikogo przekonywać. Należy w tym
momencie pamiętać słowa Michaela Mussy, na temat roli waluty, jaką ta spełnia w
świadomości narodowej. Otóż jego zdaniem można ją przyrównać do takich symboli
narodowych jak flaga, hymn czy godło14. Zrzeczenie się własnego pieniądza będzie
zatem posunięciem trudnym ze względów emocjonalnych. Ponadto, paradoksalnie,
zastąpienie złotówki wymaga, by najpierw stała się ona jednostką bardzo stabilną, a
więc szczególnie atrakcyjną. Łatwo więc zrozumieć, że wstąpienie do UGW będzie dla
wielu bardzo bolesne. Jednak z drugiej strony warto zastanowić się nad tym, czy
narodowe waluty miałyby realne szanse na stanie się jednostkami stabilnymi, gdyby
nie bodziec do ich „utwardzania”, jakim jest dla krajów kandydujących projekt inte11
12
13
14
Por. Przystąpienie do Unii Gospodarczej i Walutowej, „Unia Europejska”, nr 8/2000, s. 113.
Unia Gospodarcza i Walutowa. Omówienie stanowiska negocjacyjnego, „Unia Europejska”,
nr 1/2000, s. 55.
Ibidem.
Por. P. Kowalewski, Trochę ostrożniej z tym euro, „Gazeta Bankowa” nr 50/2001, s. 19.
364
Adam Giegiel
gracyjny. Wejście do UGW najprawdopodobniej okaże się w pewnym momencie
najlepszym sposobem na uchronienie się od zewnętrznych nacisków, będących efektem wystawienia gospodarki na wpływy globalizujacych się rynków, zwłaszcza finansowych15. Również w Europie Zachodniej pozyskanie szerszych kół społecznych dla
euro dokonało się w dużym stopniu przez wskazywanie na trudne do uniknięcia niebezpieczeństwa zmasowanych napływów i odpływów „gorącego” pieniądza. Jednak
argumenty takie zostaną przyjęte dopiero wtedy, gdy zaistnieje wystarczająca pewność, że złotówka zostanie zamieniona na pieniądz lepszy, mniej podatny na psucie i
lepiej odpowiadający potrzebom życia gospodarczego kraju. O tym, że tak będzie w
istocie przekonują traktatowe podstawy stabilności euro. Prowadzona w UGW polityka
gospodarcza ma za zadanie utrzymywać wydatki publiczne, inflację i stopy procentowe na stabilnym i odpowiednio niskim poziomie, bilans płatniczy zaś w stanie równowagi. Celem ostatecznym tych działań jest stabilność siły nabywczej nowej waluty.
Duże znaczenie dla budowy zaufania dla euro mają także, zapisane w traktacie z
Maastricht, wymogi zakwalifikowania danego państwa do UGW, zwane kryteriami
konwergencji. Są to określone, świadczące o ustabilizowaniu gospodarki, wartości
podstawowych parametrów ekonomicznych. Stanowią one, że kandydat do Unii Gospodarczej i Walutowej powinien spełniać16:
1. trzy kryteria monetarne
a) stabilności cen – średnia stopa inflacji w roku poprzedzającym badanie dotyczące spełnienia kryteriów spójności nie powinna być wyższa niż o 1,5 pkt. proc. od
wskaźnika odnotowanego w trzech najlepszych pod tym względem krajach,
b) stopy procentowej – średnia nominalna długookresowa stopa procentowa nie
powinna być wyższa niż o 2 pkt. proc. od stopy procentowej w trzech krajach o
najniższym poziomie inflacji w roku poprzedzającym badanie,
c) udziału w mechanizmie kursowym Europejskiego Systemu Walutowego –
rynkowe kursy walutowe potencjalnych członków UGW powinny być stałe
przez odpowiednio długi czas, ponieważ będzie to traktowane jako test rynkowy
zdolności danego kraju do adoptowania się do wewnętrznych i zewnętrznych
szoków bez potrzeby zmiany kursów walutowych, oraz
2. dwa kryteria fiskalne
a) deficytu budżetowego – stosunek planowanego lub aktualnego deficytu rządowego do PKB, mierzony w cenach rynkowych, w roku poprzedzającym badanie,
nie powinien przekraczać 3%,
b) długu publicznego – w roku poprzedzającym badanie udział zadłużenia w PKB,
mierzony w cenach rynkowych, nie powinien przekraczać 60%.
Powszechnie uważa się, że kryteria najtrudniejsze do spełnienia dla Polski to
stopa inflacji i stopa procentowa. Oba te parametry pozostają w związku funkcjonalnym, ponieważ oczekiwania inflacyjne wpływają na oprocentowanie dziesięcioletnich
15
16
Por. K. Lutkowski, Euro ..., op. cit., s. 20.
Por. R. Pohl, Kryteria fiskalne z Maastricht jako przesłanki stabilnej unii walutowej w Europie,
„Ekonomista” nr 1/1998, s. 112-114 i M. Klamut, Polityka gospodarcza a konwergencja regionów w
Unii Europejskiej, „Gospodarka Narodowa” nr 3/1999, s. 89-90.
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
365
papierów dłużnych17. Jakkolwiek minione lata przyniosły znaczny postęp w redukcji
stopy wzrostu cen (np., inflacja w okresie 1991 – 1997 zmniejszyła się blisko sześciokrotnie, a w 1998 roku obniżyła się do poziomu jednocyfrowego), to należy pamiętać,
że zagrożenie dla jej poziomu stanowi potencjalna niestabilność, jaką mogą się cechować przepływy krótkoterminowego kapitału, a także zagrożenia związane z wysoką
płynnością banków.
4. Możliwe strategie akcesyjne
Jednym z kluczowych problemów stojących przed Polską jest określenie odpowiedniego tempa wchodzenia do UGW, a także wybór momentu, kiedy nastąpi zamiana złotówki na euro. Opinie w tej kwestii są podzielone, ponieważ rezygnacja z waluty
narodowej jest jednoznaczna z utratą niezależnej polityki monetarnej (w tym kursowej)
oraz poddanie się rygorystycznym wymogom polityki fiskalnej. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy z punktu widzenia polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorstw korzystniejsze będzie jak najszybsze wprowadzenie euro, czy też systematyczne przygotowywanie się do tego kroku przez najbliższe lata. Podejścia reprezentowane
w Polsce można przedstawić (za R. Stawarską18) wg schematu:
Tabela 1.
Scenariusze wprowadzania euro przez Polskę
Warianty
dostosowań
1
2
Scenariusze
Szybka integracja walutowa
Późniejsze wejście do UGW
Jednostronne wprowadzenie euro
(currency board)
Członkostwo w UGW jednoczesne z
członkostwem w UE
Szybkie dostosowania do integracji walutowej
Dostosowania stopniowe
Źródło: R. Stawarska, Teoretyczne przesłanki..., op. cit., s. 148.
Jak widać, rozważane są dwa podstawowe scenariusze19:
1. pierwszy z nich zakłada rezygnację ze złotego jeszcze przed przystąpieniem Polski
do Unii Europejskiej, lub najpóźniej w momencie akcesji do UE,
2. drugi scenariusz (oficjalnie poparty przez rząd i NBP) zakłada najpierw przystąpienie do Unii Europejskiej, a następnie do Mechanizmu Kursów Walutowych –
ERM II (ang. Exchange Rate Mechanism) na co najmniej 2 lata.
Strategia jednostronnej euroizacji została zaproponowana przez A. Bratkowskiego i J. Rostowskiego.20 Według jej autorów szybka rezygnacja ze złotego mogłaby
17
18
19
R. Stawarska, Teoretyczne przesłanki członkostwa Polski w Europejskiej Unii Walutowej w: Teoretyczne i empiryczne aspekty współczesnych międzynarodowych stosunków gospodarczych, T. Rynarzewski (red.), „Zeszyty Naukowe Akademii Ekonomicznej w Poznaniu”, Poznań 2001, nr 8, s. 142.
Ibidem.
J. Byrt, Kiedy do Unii Gospodarczej i Walutowej? Próba oceny szans i zagrożeń dla Polski, „Wspólnoty Europejskie” nr 12/2000, s. 30.
366
Adam Giegiel
się odbyć wg następującego scenariusza: np. władze monetarne publicznie deklarują
wolę zastąpienia złotówki przez euro, ze skutkiem w postaci definitywnego i nieodwracalnego usztywnienia kursu. Byłby to przypadek wprowadzenia currency board, co
miałoby pozwolić na ominiecie fazy ERM II i związanych z nią restrykcyjnych polityk
– monetarnej i fiskalnej21. Twórcy tej koncepcji ponadto są zdania, iż posuniecie takie
przyniosłoby wiele korzyści. Pierwsza z nich to większa wiarygodność polskiej polityki makroekonomicznej, bowiem rezygnacja z własnej polityki monetarnej miałaby być
dowodem na determinację w dążeniu do całkowitej integracji z UE, Po drugie, umożliwiłoby to likwidację wysokich kosztów prowadzenia niezależnej polityki monetarnej
(m. in. koszty sterylizacji rynku pieniężnego). Po trzecie, autorzy zakładają, iż w
polskiej gospodarce zostałaby trwale wygaszona inflacja, spadłaby stopa procentowa i
tym samym zmalałby koszt obsługi długu publicznego22. Wśród korzyści wymieniane
są także niższe koszty przedsiębiorstw z uwagi na eliminację ryzyka kursowego i
kosztów transakcyjnych. Podstawą całej koncepcji jest, zdaniem A Bratkowskigo,
poważne zagrożenie dla Polski w postaci kryzysu walutowego, więc do korzyści z
szybkiego wprowadzenia euro można też zaliczyć spadek spekulacji walutowych
uniemożliwiający wystąpienie takiego kryzysu23.
Twórcy tej strategii, celem zachowania obiektywizmu, nie zapominają też o
trudnościach związanych z szybką euroizacją. Należy przede wszystkim wymienić24:
1. utrata symbolu narodowego w postaci złotówki,
2. ryzyko kryzysu płynności sektora bankowego w sytuacji gdyby doszło do masowego wycofywania pieniędzy z banków (trzeba pamiętać, że po wprowadzeniu euro, NBP straci możliwość udzielania nieograniczonego kredytu systemowi bankowemu),
3. wzrost realnego kosztu obsługi już wyemitowanych długoterminowych papierów
skarbowych o stałym oprocentowaniu,
4. problem ochrony konkurencyjności polskiej gospodarki w przypadku wystąpienia
szoku asymetrycznego (zewnętrznego lub wewnętrznego).
Zaprezentowana wyżej koncepcja spotkała się z wieloma zarzutami. Przedmiotem krytyki jest przede wszystkim niedocenianie zagrożeń związanych z szybką rezygnacją ze złotówki, a także przecenianie korzyści z takiej operacji. Podstawą zarzutów
jest spostrzeżenie, że Polska nie jest jeszcze w wystarczającym stopniu przygotowana
do wejścia do ugrupowania państw wysoko rozwiniętych gospodarek, jakim jest UE.
Wskazuje się, iż sprostanie kryteriom konwergencji z Maastricht oznacza jedynie
zbieżność nominalną, natomiast w rzeczywistości kluczowe znaczenie ma konwergencja realna. Oznacza ona podobny poziom tempa wzrostu PKB, jak i wysokość PKB per
capita, zbliżoną wydajność pracy i poziom płac. Innymi słowy, jest to podobny poziom
rozwoju gospodarczego i zbliżona struktura gospodarcza.
Powyższe przyczyny mogłyby stać się, zdaniem wielu ekonomistów, poważnym
powodem wystąpienia szoku asymetrycznego. Dla zniwelowania jego negatywnych
20
21
22
23
24
J. Rostowski, Do waluty na skróty. Euro zamiast złotówki – jak najszybciej!, „Polityka” nr 41/2001.
R. Stawarska, Teoretyczne przesłanki…, op. cit., s. 149.
Por. J. Rostowski, op. cit., s. 64.
Por. J. Byrt, Kiedy do Unii…, op. cit., s. 30.
Ibidem, s. 30-31.
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
367
następstw niemożliwe byłoby posłużenie się, w warunkach związanej polityki monetarnej, narzędziem dewaluacji. Normalnie, dewaluacja przyczynia się do spadku konkurencyjności cenowej importu i wzrostu konkurencyjności eksportu, tym samym
hamując spadek popytu na produkcję krajową25.
Jak przekonują krytycy koncepcji jednostronnej euroizacji, także argumentacja
dotycząca spodziewanych korzyści jest nieuzasadniona. Po pierwsze, nie należy obawiać się, zdaniem D. Rosatiego, w obecnym stanie gospodarki, kryzysu walutowego.
Spowodowane jest to korzystną strukturą rodzajową napływu kapitału, znacznymi
rezerwami walutowymi NBP i oparciu polskiej gospodarki na zdrowych fundamentach
makroekonomicznych. Dyskusyjną sprawą pozostaje również prawdopodobieństwo
spadku stopy procentowej po szybkim wprowadzeniu euro. Wskazuje się, iż ewentualny spadek nie byłby zbyt duży, a z pewnością stopy nie spadną do poziomu państw
UGW. Wątpliwości zdaje się również budzić argument dotyczący obniżenia inflacji.
Wymiana złotego, zgodnie z sugestią autorów szybkiego przejścia na euro, po kursie
rynkowym, spowoduje, że ceny towarów niewymiennych będą zaniżone w stosunku
do tych w Eurolandzie. Proces ich ujednolicania, spowoduje wzrost cen tych produktów, skutecznie hamując spadek inflacji. Wreszcie podkreśla się, iż co prawda zniknie
ryzyko kursowe, ale wciąż pozostanie ryzyko polityczne i handlowe26.
Ilustracją, a zarazem podsumowaniem dylematów związanych z wyborem omawianej strategii jest Tabela 2.
Tabela 2.
Szanse i zagrożenia związane z wyborem terminu przystąpienia do UGW
Argumenty za szybkim wstąpieniem do UGW
• polska polityka makroekonomiczna stanie się bardziej
wiarygodna;
• znikną koszty prowadzenia
niezależnej polityki monetarnej, w tym koszty sterylizacji pieniądza;
• wygaszona zostaje inflacja;
• stabilne warunki rozwoju
handlu zagranicznego na
skutek zniknięcia kosztów
wymiany i ryzyka kursowego;
• spadłaby stopa procentowa;
• spadłby koszt obsługi długu
publicznego;
• spadek spekulacji walutowych uniemożliwiłby wy25
26
Ibidem, s. 31.
Ibidem, s. 32.
Argumenty przeciw szybkiemu
wstąpieniu do UGW
Argumenty za
tradycyjną
drogą do euro
• zagrożenie kryzysem płynności
• prawdopodosystemu bankowego, w przypadku
bieństwo wypanicznego wycofywania pieniędzy;
stąpienia kryzysu waluto• wzrost realnego kosztu obsługo
wego jest
wyemitowanych papierów wartoniewielkie;
ściowych o stałym oprocentowaniu;
• problem ochrony konkurencyjności • dyskusyjne
jest prawdopolskiej gospodarki w przypadku
podobieństwo
wystąpienia szoku zewnętrznego lub
znacznego
wewnętrznego;
spadku infla• utrata dochodu z tytułu emisji
cji i stopy
pieniądza krajowego i podatku inprocentowej,
flacyjnego;
a w konse• ustalenie kursu euro po cenach
kwencji korynkowych wpłynie na drastyczną
rzyści ze
presję na wzrost płac, co zaowocuje
spadku kosztu
kryzysem w sferze realnej gospoobsługi długu.
darki.
368
Adam Giegiel
stąpienie kryzysu walutowego.
Źródło: J. Byrt, Kiedy do..., op. cit., s. 33.
Znacznie większym powodzeniem cieszy się koncepcja tradycyjnej drogi do
UGW. Włączenie Polski do obszaru euro byłoby procesem etapowym, a zatem pozwoliłoby na głębszą konwergencję polskiej gospodarki z gospodarkami Eurolandu, na
płaszczyźnie mikroekonomicznej oraz makroekonomicznej. Warto w tym, miejscu
przypomnieć już sygnalizowany fakt poparcia tej drogi przez koła rządowe i NBP.
Dokonując charakterystyki tej strategii należy wziąć pod uwagę cztery odrębne
etapy procesu integracyjnego.
Pierwszy okres – przygotowawczy – powinien zakończyć się w momencie
przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Do tego czasu Polska ma swobodę w prowadzeniu niezależnej polityki pieniężnej i kursowej. Głównym zadaniem będzie
wprowadzenie do ustawodawstwa tej części dorobku prawnego UE, która dotyczy
UGW. W szczególności są to regulacje dotyczące banku centralnego, które trzeba
dostosować w taki sposób, aby miał on rzeczywistą autonomię. Ponadto wymagane
jest wypracowanie odpowiednich zasad w kwestii przepływu kapitałów w obrocie z
zagranicą. Wreszcie wymogi dotyczą stworzenia odpowiednich warunków do funkcjonowania zdrowego systemu bankowego i stabilnego systemu finansowego27.
Przed przystąpieniem do UE należy także, a może nawet przede wszystkim,
spełnić kryteria kopenhaskie – polityczne (dotyczące demokracji) i gospodarcze (dotyczące gospodarki rynkowej). Okres wstępny powinien być również wykorzystany na
sprostanie wymogom kryteriów konwergencji z Maastricht. Przewiduje się podjęcie
szeregu zadań mających temu służyć. Przede wszystkim jest to zmiana polityki pieniężnej i kursowej, polegająca na przyjęciu bezpośredniego celu inflacyjnego, a zatem
braku pośrednich celów polityki pieniężnej w warunkach wzrostu stopnia płynności
kursu walutowego28. Celowi stabilności pieniądza krajowego powinna także służyć
odpowiednia polityka budżetowa, nastawiona na zdrowe finanse publiczne.
Etap ten jest zdecydowanie najważniejszy, bowiem będzie miał decydujące znaczenie dla daty wprowadzenia w obiegu jednolitej waluty europejskiej. Działania tu
podjęte okażą się szczególnie ważne w trakcie procedury ratyfikacji traktatu akcesyjnego, bowiem trzeba spodziewać się, iż spełnienie omówionych wymogów stanowić
będzie podstawę dobrego wizerunku Polski w opinii członków UGW.
Drugi okres rozpocząłby się z przystąpieniem do Unii Europejskiej. Polska weszłaby jednocześnie do UGW ze specjalnym statusem „państwa członkowskiego,
wobec którego stosuje się odstępstwo od ogólnych reguł”. Oznacza to, że nie miałyby
zastosowania, w odniesieniu do naszego kraju, te prawa i obowiązki, które dotyczą
państw Eurolandu. Jednak polska polityka gospodarcza, zgodnie z traktatem o Wspólnocie Europejskiej, powinna być wówczas traktowana jako przedmiot wspólnej troski
(Art. 99), zaś polityka kursowa jako przedmiot wspólnego zainteresowania (Art. 124).
27
28
Por. L. Oręziak, Aktualne …, op. cit., s. 10.
Por. M. Czechowicz, Skutki integracji walutowej – wnioski dla Polski w: red. Z. Dach, Kontrowersje
wokół kosztów i korzyści integracji Polski z Unią Europejską, Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości
i Marketingu w Chrzanowie, Chrzanów 1999, s. 224.
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
369
Z dniem przystąpienia do unii NBP stałby się członkiem Europejskiego Systemu
Banków Centralnych, jakkolwiek z prawem do prowadzenia niezależnej polityki
pieniężnej. Jednak, ze względu na status Polski w UGW, NBP nie miałby prawa udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących funkcjonowania całego obszaru euro, bowiem
byłby jedynie reprezentowany w Radzie Generalnej EBC, bez prawa posiadania swego
przedstawicielstwa w Radzie Zarządzającej. Do głównych obowiązków NBP należałoby branie udziału w ogólnych konsultacjach na forum Rady Generalnej, a także dostarczanie danych statystycznych określonych przepisami EBC29.
Trzeci okres – przejściowy – to ten, w którym Polska będzie zobowiązana przez
dwa lata uczestniczyć w mechanizmie kursowym ERM II. Mechanizm ten powstał na
mocy uchwały Rady Europejskiej z dnia 16 czerwca 1997, podjętej w Amsterdamie i
zatwierdzonej 1 września 1998 na podstawie umowy miedzy Europejskim Bankiem
Centralnym i bankami centralnymi krajów UE, które jeszcze nie należą do strefy
euro30. ERM II przewiduje szczegółowe procedury interwencji walutowych oraz zasady ich finansowania31:
1. automatyczna interwencja przy osiąganiu przez kursy rynkowe punktów krańcowych korytarza dopuszczalnych odchyleń,
2. interwencje w ramach dopuszczalnych odchyleń mogą być uruchamiane jednostronnie przez bank kraju kandydującego do UGW, jak też na podstawie skoordynowanego działania z udziałem EBC.
Funkcje nadzorcze nad sprawnym działaniem nowego mechanizmu kursowego
sprawuje organ zwany Rozszerzoną Radą, w skład której wchodzą władze EBC, władze banków centralnych krajów euro oraz krajów kandydujących.
W okresie przejściowym Polska polityka kursowa musi być podporządkowana
zasadom funkcjonowania ERM II, co miedzy innymi oznacza32:
1. ustalenie kursu centralnego w stosunku do euro,
2. ustalenie dopuszczalnego pasma wahań wokół kursu centralnego,
3. stosowanie wspólnej procedury dotyczącej ustalania kursów walutowych i pasma
wahań, ograniczone uczestnictwo EBC w interwencjach kursowych, mających na
celu obronę kursów walut uczestniczących w ERM II.
Podjęcie decyzji o włączeniu polskiej waluty będzie zależało od sytuacji gospodarczej jak i woli politycznej władz monetarnych, jednak w praktyce nie należy spodziewać się nadmiernego opóźniana tego kroku, gdyż postawiłoby to pod znakiem
zapytania szczerość intencji Polski co do uczestnictwa w obszarze euro. Decyzję tę
ponadto powinien ułatwić stosunkowo szeroki przedział wahań kursu rynkowego (+/15%). Docelowo zakłada się, iż rzeczywiste wahania powinny być niewielkie, zbliżone
do kursu centralnego. Jeżeli ten stan da się utrzymać, przy jednoczesnym braku ograniczeń w przepływie kapitału, to następnym krokiem powinno być nieodwracalne zafiksowanie kursu między złotym a euro.
Czwarty okres – pełne uczestnictwo w Unii Walutowej – nastąpiłoby z dniem
ostatecznego usztywnienia kursu złotego. Przystąpienie do UGW będzie wiązać się z
29
30
31
32
Por. L. Oręziak, Aktualne …, op. cit., s. 11.
E. Rzeszutek, Euro a polska polityka kursowa, „Bank i Kredyt”, nr 12/1998, s. 34.
Ibidem, s. 35.
M. Czechowicz, op. cit., s. 225.
370
Adam Giegiel
ograniczeniem kompetencji NBP na rzecz banku centralnego unii. Działania, jakie
należałoby podejmować w tym okresie, to dostarczanie wyczerpujących informacji w
kwestii trendów rynkowych, agregatów monetarnych, przestrzegania norm ryzyka, a
także definiowania celów polityki pieniężnej i stosowanie odpowiednich jej instrumentów. Początek tego etapu, według prognoz, przewidywany jest na rok 200833.
Podsumowując analizę dotyczącą wyboru strategii wejścia do strefy euro warto
zwrócić uwagę na jeszcze jedna koncepcję, zaproponowaną przez K. Lutkowskiego.
Proponuje się w niej jak najszybsze wprowadzenie złotego do ERM (jeszcze przed
przystąpieniem do Unii Europejskiej). Posunięcie to należałoby uprzednio uzgodnić z
władzami Europejskiego Banku Centralnego. Zdaniem autora, taka droga byłaby
znacznie mniej ryzykowna, ponieważ nie ma wówczas konieczności ograniczania z
góry czasu przebywania w mechanizmie kursowym do dwóch lat, jeśliby Polska nie
byłaby po tym okresie jeszcze gotowa do przyjęcia euro34.
5. Uwagi końcowe
Z dotychczasowej analizy zdaje się wynikać, iż długofalowy interes polskiej gospodarki, polegający na wzmocnieniu jej międzynarodowej pozycji konkurencyjnej,
wymaga, aby nasz kraj dążył w rozsądnej perspektywie 5-7 lat do UGW. Decyzja o
przyjęciu euro w żadnym wypadku nie będzie „skokiem w ciemno”, ponieważ będzie
dość czasu, aby odnieść się do dotychczasowych doświadczeń unii walutowej. O ile
całe przedsięwzięcie okaże się sukcesem, a nie widać dotychczas ewidentnych przyczyn, z racji których miałoby być inaczej, trudno wyobrazić sobie zasadność nieskończonego pozostawania na peryferiach. W warunkach relatywnej zamkniętości, w
oparciu jedynie o skromne możliwości wewnętrznej akumulacji, nie widać nadziei na
zbudowanie dobrej pozycji konkurencyjnej kraju w międzynarodowym handlu. Szansą
dla niedokapitalizowanej gospodarki Polski jest możliwość przyłączenia się do wielkiego rezerwuaru kapitałowego oraz wykorzystanie nowszych rozwiązań technologicznych z zagranicy. Ponadto rodzima gospodarka wymaga restrukturyzacji w takiej
skali, jaka przerosłaby własne możliwości generowania kapitału. Wydaje się, że nie ma
innej możliwości jak szeroki import kapitału z Europy Zachodniej. Nadzieja na
restrukturyzację poprzez subwencjonowanie, protekcjonizm, oraz odgórne sterowanie
gospodarką za pomocą narzędzi polityki fiskalnej i monetarnej powinna być moderowana dotychczasowymi doświadczeniami krajów Dalekiego Wschodu (np. Korei) jak i
Ameryki Łacińskiej. Działania takie przyczyniłyby się do wepchnięcia gospodarki w
głęboka izolację, techniczne zacofanie i spowolnienie wzrostu35. Uwadze decydentów
nie powinna także umknąć świadomość niebezpieczeństw związanych z przepływem
międzynarodowych funduszy spekulacyjnych. Jedną z najskuteczniejszych odpowiedzi
na to wyzwanie jest właśnie unia walutowa. Pozostawanie na zewnątrz ugrupowania
udostępniającego mechanizm międzynarodowej pomocy kredytowej byłoby świadomą
rezygnacją z rozwiązania bezpieczniejszego i bardziej efektywnego. Można więc na
33
34
35
Tamże, s. 225.
Por. J. Byrt, Kiedy do Unii…, op. cit., s. 32.
Por. K Lutkowski, Problem bilansu płatniczego Polski a perspektywa włączenia się do EMU, „Gospodarka Narodowa” nr specjalny/1998, s. 37.
Uwarunkowania i perspektywy wprowadzenia euro w Polsce
371
zakończenie powtórzyć za K. Lutkowskim, że „rozpłyniecie się złotego w unii walutowej, czy też jego przedzierzgnięcie się w euro, nie będzie dla polskiej waluty detronizacją, ale chwalebnym skonsumowaniem jego historii”.
Bibliografia
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
Byrt J., Kiedy do Unii Gospodarczej i Walutowej? Próba oceny szans i zagrożeń
dla Polski, „Wspólnoty Europejskie” nr 12/2000.
Czechowicz M., Skutki integracji walutowej – wnioski dla Polski w: Z. Dach
(red.), Kontrowersje wokół kosztów i korzyści integracji Polski z Unią Europejską, Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Marketingu w Chrzanowie, Chrzanów
1999.
Gromek T., Gospodarka UE 1999, „Unia Europejska” nr 2/2000.
Klamut M., Polityka gospodarcza a konwergencja regionów w Unii Europejskiej, „Gospodarka Narodowa” nr 3/1999.
Kowalewski P., Trochę ostrożniej z tym euro, „Gazeta Bankowa” nr 50/2001.
Lutkowski K., Euro a złoty, „Bank i Kredyt” nr 12/1999.
Lutkowski K., Problem bilansu płatniczego Polski a perspektywa włączenia się
do EMU, „Gospodarka Narodowa” 1998, nr specjalny.
Nowak A., Dolar czy euro pieniądzem przyszłości (część 2), „Studia Europejskie” nr 2/2001.
Oręziak L., Aktualne i przyszłe kierunki rozwoju obszaru euro, „Bank i Kredyt”
nr 12/2000.
Oręziak L., Euro nowy pieniądz, PWN, Warszawa 1999.
Oręziak L., Polityczne i ekonomiczne uwarunkowania ustanowienia i funkcjonowania Unii Gospodarczej i Walutowej, „Bank i Kredyt” nr 12/1998.
Pohl R., Kryteria fiskalne z Maastricht jako przesłanki stabilnej unii walutowej
w Europie, „Ekonomista” nr 1/1998.
Przystąpienie do Unii Gospodarczej i Walutowej, „Unia Europejska” nr 8/2000.
Rostowski J., Do waluty na skróty. Euro zamiast złotówki – jak najszybciej!,
„Polityka” nr 41/2001.
Rzeszutek E., Euro a polska polityka kursowa, „Bank i Kredyt” nr 12/2000.
Stawarska R., Teoretyczne przesłanki członkostwa Polski w Europejskiej Unii
Walutowej w: T. Rynarzewski (red.), Teoretyczne i empiryczne aspekty współczesnych międzynarodowych stosunków gospodarczych, „Zeszyty Naukowe
Akademii Ekonomicznej w Poznaniu” nr 8/2000.
Unia Gospodarcza i Walutowa. Omówienie stanowiska negocjacyjnego, „Unia
Europejska” nr 1/2000.
Mgr Tomasz Dębowski
Katedra Gospodarki Przestrzennej i Polityki Regionalnej
Uniwersytet w Białymstoku
Spodziewane konsekwencje wprowadzenia podatku
na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie
1. Wstęp
Podatki – główne narzędzie realizacji funkcji dochodowej budżetu państwa –
stanowią złożoną i skomplikowaną kategorię i wymagają racjonalności w ich wprowadzaniu oraz stosowaniu. Sprawny i racjonalny system podatkowy powoduje obustronne korzyści. Z jednej strony jest pozytywnie postrzegany i akceptowany przez podmioty gospodarcze, z drugiej natomiast zapewnia realizację preliminowanych wpływów
budżetowych.
Nie ma jednak systemu idealnego czyli takiego, w którym występowałoby stuprocentowe zadowolenie ze strony podatników i budżetu państwa. Konieczne jest
natomiast dążenie do takiego ideału. Mając to na uwadze każde państwo realizuje
własną politykę podatkową, wprowadzając indywidualne rozwiązania systemowe.
Rozwiązania te okazują się być bardziej lub mniej trafne wobec czego niektóre z nich
zakorzeniają się w systemie podatkowym na wiele lat, inne natomiast wymagają zmian
i okresowych weryfikacji.
Podobnie jak na całym świecie, tak i w Polsce system podatkowy podlega nieustannym przeobrażeniom. W ostatnich latach zjawisko zmian w tym obszarze potęgowane jest koniecznością dostosowania przyjętych w Polsce rozwiązań do wymogów
Unii Europejskiej. Jedną z sugerowanych korekt w obszarze systemu podatkowego jest
wprowadzenie podatku od dochodów z inwestycji giełdowych.
Niniejsza praca ma na celu wskazanie jakie konsekwencje gospodarcze może
wywołać zastosowanie tego rodzaju podatku.
2. Opodatkowanie dochodów kapitałowych – realia Unii Europejskiej i
doświadczenia krajowe
W krajach UE występuje dążenie do zbliżania do siebie i ujednolicania przepisów prawnych, w tym podatkowych. Jednakże, wbrew niektórym powszechnie głoszonym opiniom, nie ma tam dotychczas pełnej jednomyślności w kwestiach regulacji
fiskalnych. Nie ma także w tym zakresie jednolitych dyrektyw. W różnych krajach
istnieją różne rozwiązania, a próby ich harmonizacji napotykają na duże opory. W
1999 roku prowadzone były uzgodnienia dotyczące wspólnych zasad opodatkowania
dochodów kapitałowych, lecz wzbudziły one wiele kontrowersji i nie doprowadziły do
rozstrzygnięć, głównie ze względu na konsekwentny sprzeciw ze strony Austrii, Luksemburga i Wielkiej Brytanii. Ostatecznie przyjęta została zasada, że każde z państw
374
Tomasz Dębowski
członkowskich ma obowiązek informować władze podatkowe innych państw o dochodach kapitałowych, jakie ich obywatele osiągnęli na jego obszarze.
Nie ma zatem konsensusu w zakresie wspólnych podatkowych regulacji prawnych, wobec czego opodatkowanie dochodów kapitałowych uwarunkowane jest jedynie wewnętrznymi rozwiązaniami legislacyjnymi państw-członków Unii Europejskiej.
Sytuacja taka będzie trwała dopóty, dopóki na płaszczyźnie ustaleń podatkowych nie
zostaną wypracowane racjonalne standardy i przyjęte wspólne porozumienia. Unia
Europejska trwa więc w stanie braku jednolitości przepisów podatkowych dotyczących
opodatkowania dochodów kapitałowych, w tym zysków osiąganych na giełdzie. Brak
zdecydowanego wspólnego stanowiska w sprawie opodatkowania dochodów z kapitału
powodowany jest, jak należy sądzić, głównie obawami przed spodziewaną ucieczką
inwestorów (a zatem i kapitału) w inne części świata, gdzie inwestowanie może okazać
się i bezpieczniejsze i bardziej zyskowne. Za faktem tym przemawiają dotychczasowe
doświadczenia. Przykładowo w Niemczech wprowadzenie pod koniec lat osiemdziesiątych podatku od odsetek z oszczędności spowodowało odpływ z tego kraju oszczędności na kwotę około 45 mld marek. Natomiast według danych Międzynarodowego
Banku Rozliczeń (BIS) wartość transferów pieniężnych z krajów uważanych z raje
podatkowe wyniosła w 1999 r. 164 mld USD, z czego na Kajmany przypadało aż 47
mld USD. Szacuje się, że ze względu na korzystne rozwiązania podatkowe w tym
kraju ulokowano ponad 400 mld USD. Obawy przed odpływem kapitału wydają się
być uzasadnione, stąd nie należy dziwić się, że unijne stanowisko w sprawie opodatkowania dochodów kapitałowych nie zostało dotychczas wypracowane i kompleksowo
uzgodnione.
Pomysł wprowadzenia opodatkowania transakcji dokonywanych na światowych
rynkach finansowych został zgłoszony już w 1978 r. przez Jamesa Tobina, amerykańskiego ekonomistę, laureata Nagrody Nobla. J. Tobin postulował, aby spekulacyjne
transakcje prowadzone na rynkach finansowych obłożone były podatkiem, z którego
finansowany byłby rozwój państw Trzeciego Świata. Tę, wydawałoby się dawno
zdezawuowaną propozycję podjął w sierpniu 2001 r. także premier Francji Lionel
Jospin. Inicjatywę dyskusji w tej sprawie poparł zaś kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. Jednakże ideę tę krytykują jednomyślnie ministrowie finansów i szefowie banków centralnych kilku państw europejskich, w tym Niemiec i Francji. Przeciwnicy
podkreślają nierealność pomysłu, trudności jego wprowadzenia oraz wskazują na
większe szkody dla międzynarodowych przepływów finansowych w stosunku do
możliwych do osiągnięcia korzyści.
W Polsce, pomimo aktualnego braku opodatkowania dochodów z inwestycji
giełdowych, istnieją doświadczenia związane z próbami jego wprowadzenia. Już w
1994 r., pełniący funkcję ministra pracy Leszek Miller, wystąpił z propozycją ustanowienia niewielkiej opłaty od transakcji giełdowych i przeznaczenia pozyskanych w ten
sposób środków na pomoc społeczną. Zwrócił się on w tej sprawie o opinię do inwestorów giełdowych, a po spotkaniu wydawał się być przekonany do ich racji tj. do
stanowiska o przedwczesności wprowadzania tego typu podatku. Rzeczywistość wyglądała jednak inaczej. Podatek od sprzedaży akcji został ustanowiony i wprowadzony
ustawą z dnia 21 października 1994 r. Ustawa ta dawała ministrowi finansów uprawnienia do ustalania stawki podatku (nie wyższej niż 0,3%) oraz do okresowych zwol-
Spodziewane konsekwencje wprowadzenia podatku...
375
nień. Podatek zaczął obowiązywać od 1 stycznia 1995 r., a ówczesny minister finansów Grzegorz Kołodko rozporządzeniem z dnia 5 grudnia 1994 r. ustalił jego wysokość na 0,2%. Od końca lutego do 30 czerwca 1995 r. podatek od sprzedaży akcji
został całkowicie zawieszony, tj. obowiązywała wówczas zerowa stawka podatku. W
czerwcu 1995r zawieszenie podatku przedłużone zostało do końca roku kalendarzowego. Na mocy ustawy z dnia 13 października 1995 r. podatek od sprzedaży akcji zniesiono całkowicie.
Poddając ocenie wprowadzenie podatku od sprzedaży akcji w 1995 r. należy
stwierdzić, że instrument ten nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. W pierwszej
wersji Ministerstwo Finansów szacowało planowane wpływy z podatku na 70 mln
złotych, następnie wielkość ta została skorygowana do 40 mln. Pod koniec stycznia
1995 r. zauważono, że wpływy z podatku równoważą jedynie koszty ich uzyskania, co
podważało zasadność jego stosowania. W rzeczywistości wpływy z podatku wyniosły
około 272 tys. zł w pierwszym tygodniu 1995 r., po pierwszym miesiącu około 894
tys. zł, a w ciągu całego okresu obowiązywania około 10 mln zł. Kwoty te były zdecydowanie niższe niż zakładano i z ledwością kompensowały ponoszone z tytułu poboru
koszty. W związku z tym utrzymywanie takiego obciążenia okazało się bezcelowe i
bezzasadne. Dodatkowo połowa lat 90. była okresem plasowania dużej ilości emisji
akcji na rynku pierwotnym, w tym sprzedawanych przez Skarb Państwa. Obawy przed
znacznym zmniejszeniem wpływów budżetowych z tytułu sprzedaży akcji prywatyzowanych przedsiębiorstw stały się z pewnością także jedną z przyczyn wpływających na
kształt przyjętych wówczas rozwiązań i doprowadziły do szybkiego wycofania się
resortu finansów z podatku transakcyjnego.
3. Decyzje podatkowe i ich skutki
Wprowadzenie dowolnego obciążenia podatkowego wywiera bezpośredni
wpływ na alokację zasobów w gospodarce. Wraz z zapłaceniem podatku następuje
bowiem przepływ części dochodu (części majątku lub kapitału) między podatnikami a
budżetem państwa. W rezultacie tego przepływu zmniejszają się dochody podatników,
co ogranicza ich możliwości oszczędzania, inwestowania i konsumowania. Dlatego też
w polityce podatkowej niezmiernie istotną rolę odgrywają takie zagadnienia jak:
• granice opodatkowania,
• stopień obciążeń podatkowych różnych podmiotów gospodarczych,
• słuszność stosowania form poszczególnych podatków z punktu widzenia ekonomicznego i fiskalnego,
• racjonalność i skuteczność poboru podatków.
We współczesnych realiach gospodarczych dostrzec można pewne granice opodatkowania różnych podmiotów gospodarczych, których przekroczenie wywołuje
negatywne następstwa przejawiające się w ograniczeniu aktywności gospodarczej (a na
rynkach finansowych aktywności inwestycyjnej) i tym samym zmniejszeniu dochodów
państwa. W ujęciu teoretycznym zjawisko zależności pomiędzy skalą opodatkowania,
rozmiarami działalności gospodarczej i dochodami budżetu państwa najpełniej odzwierciedla krzywa Laffera. Z krzywej tej wynika, że przy niskich stawkach podatko-
376
Tomasz Dębowski
wych podatkowej dochody państwa rosną szybko, gdyż niewielkie obciążenia podatkowe powoduje wzrost aktywności gospodarczej przedsiębiorców, a w konsekwencji
wzrost ich dochodów będących przedmiotem opodatkowania. W miarę podnoszenia
stawek podatkowych dochody budżetowe nadal wzrastają, ale już wolniej. Na krzywej
zauważalne jest apogeum – jest to punkt, w którym następuje przesilenie, a którego
przekroczenie – oznaczające dalszy wzrost stawki podatkowej – powoduje ograniczenia w podejmowaniu działalności gospodarczej i w konsekwencji spadek dochodów
budżetu państwa. W skrajnym przypadku dochody zanikają całkowicie.
Krzywa Laffera ma zastosowanie do każdego rodzaju podatku, dlatego też powinna być brana pod uwagę także przy zamiarze wprowadzenia podatku od zysków
giełdowych. Na tym tle rodzi się pytanie: czy podatek od zysków giełdowych jest w
ogóle potrzebny, a jeżeli tak, to jaka powinna być jego wysokość? Wszystko wskazuje
na to, że od 2004 r. inwestorzy giełdowi będą musieli pogodzić się z koniecznością
zapłacenia podatku od osiąganych zysków i będzie to najprawdopodobniej podatek
zryczałtowany w wysokości 20% (o ile ustawodawca nie wprowadzi nowych rozwiązań). Stawka 20% jest równoznaczna ze stawką opodatkowania odsetek z lokat bankowych czy obligacji i wydaje się być na dzień dzisiejszy zbyt wysoka. Poziom taki
może odbić się negatywnymi skutkami w czterech obszarach – w odniesieniu do
inwestorów, rynku kapitałowego, budżetu państwa i innych dziedzin gospodarki związanych bezpośrednio i pośrednio z rynkiem kapitałowym.
Ujemnym skutkiem wprowadzenia podatku – dotykającym inwestorów indywidualnych, jak i instytucjonalnych – będzie z pewnością ograniczenie możliwości ich
zarobkowania. Obłożenie „daniną” zysków giełdowych spowoduje obniżenie dochodów z gry giełdowej, które są i tak trudne do zrealizowania ze względu na duży stopień
ryzyka w obszarze inwestycji giełdowych (znacznie większy niż przy innych formach
inwestycji)1, jak i na utrzymującą się od dłuższego czasu dekoniunkturę na GPW w
Warszawie i innych rynkach światowych.
Ograniczenie możliwości generowania zysków poprzez dzielenie się ich częścią
z fiskusem może spowodować zmianę kierunku alokacji angażowanych kapitałów np.
w stronę inwestycji mniej ryzykownych lub w stronę rynków, na których opodatkowanie osiąganych zysków nie występuje. Doskonałym przykładem tego jak reaguje giełda
na podatkowe eksperymenty był rok 1995, w którym zaczął obowiązywać podatek
transakcyjny wynoszący 0,2% wartości transakcji. Jeszcze w grudniu 1994 r. średnie
obroty akcjami wynosiły 52,6 mln zł na sesję, w styczniu 1995 r. obniżyły się zaś do
poziomu 37,1 mln zł, co oznaczało spadek aż o 30%. Tak niskie obroty utrzymywały
się jeszcze przez dwa miesiące, sięgając w marcu 21,9 mln zł, tj. niewiele ponad jedną
trzecią poziomu z grudnia poprzedniego roku. Główną przyczyną zaniku intensywności dokonywania transakcji giełdowych było wprowadzenie podatku. Podziałało ono
destrukcyjnie na uczestników rynku i negatywnie wpłynęło na ich inwestycyjne decyzje. Podobnie do polskiej zareagowała giełda w Budapeszcie, kiedy na początku roku
2001 wprowadzono tam opodatkowanie zysków kapitałowych. Obroty po dziewięciu
miesiącach 2001 r. były na węgierskiej giełdzie o 60% niższe niż w analogicznym
okresie 2000 r. Tak więc i tu uwidoczniła się silna zależność pomiędzy wprowadze1
Problematyka ryzyka giełdowego zobrazowana jest szczegółowo m.in. w: J. Socha, Zrozumieć giełdę,
Olympus, Warszawa 1994, s. 65-69.
Spodziewane konsekwencje wprowadzenia podatku...
377
niem podatku i spadkiem wartości zawieranych transakcji giełdowych. Wartości obrotu
akcjami przed i po wprowadzeniu podatku na giełdach papierów wartościowych w
Warszawie i w Budapeszcie przedstawiają wykresy 2 i 3.
Wartość obrotu akcjami na Giełdzie Papierów Wartościowych
w Warszawie w latach 1995-1996
Rysunek 1.
mln zł
140
112
84
56
28
0
I
'95
III
V
VII
IX
XI
I
'96
III
V
VII
IX
Źródło: A. Mielczarek, Podatku nie będzie!, „Parkiet” nr 217/2001, s. 12.
Na przykładzie Węgier widać jak bardzo negatywne jest oddziaływanie podatku
na rynek. Oprócz ujemnego skutku jakim jest wysoki, długotrwały spadek obrotów, z
dużą dozą prawdopodobieństwa można spodziewać się w takich sytuacjach również
schłodzenia (i tak nie rewelacyjnej obecnie na większości rynków) koniunktury giełdowej, a to z pewnością ma przełożenie na wpływy budżetowe. I tak zamiast zyskać,
można stracić i to o wiele więcej. Watro więc zastanowić się czy nie lepiej poczekać na
rozwój GPW w Warszawie i stworzyć z niej największe centrum finansowe Europy
Środkowo-Wschodniej (a potencjał taki istnieje), czy też wprowadzając podatek ograniczyć możliwości rozwojowe i sprowadzić giełdę do roli lokalnego rynku obsługującego przepływy niewielkich kapitałów
Rysunek 2. Wartość obrotu akcjami na giełdzie w Budapeszcie w okresie przed i po
wprowadzeniu podatku
1600
mln euro
1280
960
640
320
0
I
'00
III
V
VII
IX
XI
I
'01
III
V
VII
IX
Źródło: R. Przasnyski, Wiszący podatek, „Parkiet” nr 222/2001, s. 1.
Historia związana z wprowadzeniem podatku transakcyjnego w Polsce wyraźnie
pokazuje, że na skutek zaistniałego obciążenia dochody budżetowe były znacznie
378
Tomasz Dębowski
mniejsze niż przewidywały to ministerialne prognozy. Aktualnie powstaje także wątpliwość, czy wobec planowanego opodatkowania giełdy od 2004 r. nie będziemy mieli
do czynienia z podobnym zjawiskiem. I choć trudno samodzielnie pokusić się o jakiekolwiek szacunki precyzujące wielkość wpływów budżetowych i związanych z ich
obsługą kosztów, to poddając ogólnej ocenie cały polski system podatkowy uznać go
należy za mało efektywny i zbyt drogi. Całkowite koszty związane z poborem podatków są trudne do oszacowania, lecz samo tylko utrzymanie aparatu skarbowego (izby i
urzędy skarbowe) pochłania ponad 1 mld zł rocznie. Wprowadzenie podatku od zysków osiąganych na giełdzie spowoduje powstanie nowych kosztów, obciążających
banki i biura maklerskie. Jakie będą korzyści z tego tytułu? Nie wiadomo. Prognozę
ewentualnych efektów fiskalnych utrudnia brak jasnej koncepcji konstrukcji podatku i
wynikająca z tego niewiedza czy podatek będzie obciążał wszystkie zyski giełdowe
inwestorów, czy też możliwe będzie zmniejszenie podstawy opodatkowania (tj. zysku)
poprzez odejmowanie od niej strat uzyskiwanych na innych transakcjach giełdowych.
Dopóki kwesta ta nie zostanie definitywnie rozstrzygnięta, szacowanie wielkości
wpływów budżetowych z tytułu podatku na giełdzie jest bezzasadne z uwagi na brak
sprecyzowanych podstaw – niezbędnych do dokonania szacunków.
Rozpatrując zasadność wprowadzenia jakiegokolwiek podatku, w tym giełdowego, należy mieć na uwadze także skutki jakie tego typu obciążenia powodują dla
wielu dziedzin gospodarki. Chodzi o dobrze znany – choć trudny czasem do zrozumienia przez urzędników i pozostających pod ich wpływem twórców regulacji podatkowych – mechanizm bazujący na krzywej Laffera, zgodnie z którym wprowadzenie lub
podwyższenie stawki podatkowej w określonej dziedzinie przynosi z reguły znaczący
spadek wpływów podatkowych, a przy okazji powoduje inne niezamierzone skutki
uboczne – niekiedy bardzo istotne dla niektórych sfer działalności gospodarczej. O ile
np. podwyższenie cła na używane samochody, papierosy czy alkohol powoduje skutki
tylko w jednej z dziedzin (choć mogą być one dość szerokie i obejmować nie tylko
importerów, ale np. liczne zakłady samochodowe, powodując zmniejszenie liczby
zatrudnionych w nich pracowników i uszczuplenie zysków, co potęguje spadek wpływów podatkowych, a w przypadku alkoholu i papierosów – także rozwój struktur
przestępczych), to w odniesieniu do rynku kapitałowego skutki jednej decyzji podatkowej oddziaływać mogą jednocześnie na wiele gospodarczych obszarów. Giełdy
papierów wartościowych są bowiem nie tylko miejscem rynkowej spekulacji, ale także,
a w zasadzie przede wszystkim, instytucjami dzięki którym podmioty gospodarcze
pozyskują potrzebne im do rozwoju i prowadzenia działalności kapitały. Wypaczanie
tej funkcji poprzez wprowadzanie regulacji podatkowych nie sprzyja ani podmiotom,
które już zadomowiły się na giełdzie, ani tym które dopiero zamierzają to uczynić.
Argument ten wydaje się przemawiać do decydentów podatkowych, tym bardziej, że
przy corocznej konieczności szukania środków na pokrycie deficytu budżetowego
wprowadzenie podatku postawiłoby pod znakiem zapytania wielkość dochodów fiskusa z tytułu pozostałej jeszcze do sprzedaży własności Skarbu Państwa (np. PZU, BGŻ,
kolejne serie akcji TP S. A., KGHM i innych firm). Należy spodziewać się, że uplasowanie większości emisji akcji spółek Skarbu Państwa nastąpi w terminie do końca
2003r, a potem (po wyeliminowaniu tego bądź co bądź znaczącego źródła dochodów
budżetowych) uwidoczni się większa troska o budżet niż o rynek kapitałowy.
Spodziewane konsekwencje wprowadzenia podatku...
379
4. Podsumowanie
Wprowadzenie podatku od zysków giełdowych jest już w zasadzie przesądzone,
lecz w gestii decydentów rządowych pozostaje jeszcze ustalenie wysokości tego podatku oraz określenie jego formy. Stawka podatku od dochodów kapitałowych w
wysokości 20% stwarza wrażenie zbyt wygórowanej, aby mogła być zastosowana do
podatku od zysków giełdowych. Powinna więc zostać wzięta pod rozwagę, tym bardziej, że w 1999 r. w trakcie prac nad projektem zmian podatkowych pojawiały się
zapisy mówiące o 5% zryczałtowanym podatku od wszystkich dochodów kapitałowych.
Ustalenia dotyczące stawki i formy podatku muszą uwzględniać skutki jakie
wprowadzenie tego obciążenia spowoduje dla inwestorów, budżetu państwa, rynku
kapitałowego i innych dziedzin gospodarki. W tym celu niezbędne jest dokonanie
rachunku zysków i strat ex ante tj. przed wprowadzeniem opodatkowania, z nadzieją,
że spodziewany efekt końcowy w postaci wpływów budżetowych będzie odmienny od
tego, który miał miejsce w 1995 r.
Należy także mieć na uwadze fakt, że giełda nie służy tylko osiąganiu spekulacyjnych zysków, ale jest miejscem, gdzie lokowane są składki w ramach systemu
emerytalnego i gdzie przedsiębiorstwa pozyskują kapitał na swoją działalność. Wprowadzenie podatku giełdowego może zacząć wypaczać te funkcje, zwłaszcza jeżeli jego
wygórowana stawka przyczyni się do masowego odpływu inwestorów. Błędnie ustalony podatek może okazać się zatem bardzo kosztowny i może przynieść trudne do
oszacowania konsekwencje. A jeżeli funkcje jakie pełni rynek kapitałowy w rozwiniętej gospodarce rynkowej nie będę w należyty sposób realizowane, to wtedy na opodatkowaniu mogą stracić wszyscy – i budżet, i inwestorzy, i gospodarka.
Bibliografia
1. Mielczarek A., Podatku nie będzie!, „Parkiet” nr 217/2001.
2. Przasnyski R, Wiszący podatek, „Parkiet” nr 222/2001.
3. Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 5 grudnia 1994 r. w sprawie wykonania
przepisów ustawy o podatku od sprzedaży akcji w publicznym obrocie, Dz.U. nr
132, poz. 673.
4. Socha J., Zrozumieć giełdę, Olympus, Warszawa 1994.
5. Syrek M., Ekonomia, Volumen, Katowice 1994.
6. Ustawa z dnia 21 października 1994 roku o podatku od sprzedaży akcji w publicznym obrocie, Dz.U. nr 123, poz. 602.
7. Ustawa z dnia 13 października 1995 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym
od osób prawnych oraz o zmianie niektórych ustaw, Dz.U. nr 142, poz. 704.

Podobne dokumenty