dobre-jedzenie-nr-25 - miesięcznik „Dobre Jedzenie”

Komentarze

Transkrypt

dobre-jedzenie-nr-25 - miesięcznik „Dobre Jedzenie”
www.dobre-jedzenie.com.pl
R
Jesteśmy w supermarketach
numer 25  KWIECIEŃ 2013
ważne daty
KWIECIEŃ
1 kwietnia – Poniedziałek
Wielkanocny
Prima Aprilis
22 kwietnia – Międzynarodowy
Dzień Ziemi
30 kwietnia – ostatni dzień
przyjmowania deklaracji
podatkowych
Grzmot w kwietniu dobra nowina,
już szron liści nie pościna.
www.kebabpodfilarami.pl
UWAGA
KONKURS!!!
Pierwsza i pięćdziesiąta
osoba, która odpowie
na trzy poniższe pytania
i wyśle smsa
pod numer 691 912737,
otrzyma bilety
do Warszawy
i z powrotem
1. Ile miejsc pasażerskich ma
Saab 340, którym SprintAir realizuje codzienne loty z Babimostu?
2. O której godzinie samolot startuje z Babimostu do Warszawy?
3. Od kiedy dostępne są bilety
(podaj datę) dla studentów i seniorów za 89 zł?
Na smsy czekamy 3 kwietnia
między godziną 10.00 a 10.15.
bezpłatny PORADNIK RODZINNY
Połknij, popij, pędź
Pośpiech zagościł przy naszym stole. Jemy coraz szybciej, byle jak
i byle gdzie. Jeszcze tylko uroczystości rodzinne czy święta, jak choćby
ostatnia Wielkanoc, są okazją do tego, żeby zjeść w spokoju i podelektować się smakiem potraw. Ale czy na pewno?
Niektórzy z nas spieszą się już
nawet w święta. Dosłownie połykają świąteczne potrawy. A przecież nic ich w tym momencie nie
goni, żaden termin czy konieczność zdążenia gdzieś na czas.
Chyba po prostu już nie umieją
inaczej.
lejne. Nic dziwnego, że na następne nie macie już miejsca. A my
zawsze przygotowujemy ich dużo
i przykro nam, że już nie macie
Polacy, naprawdę tak jemy. Zresztą
nie tylko my, ale cały tzw. Zachód.
To stamtąd przyszły przecież do
nas choćby fast foody. W dosłownym tłumaczeniu oznacza to szybkie jedzenie. Posiłek w nich trwa
tyle, co postój na zatankowanie.
Jedzenie staje się dostarczeniem
organizmowi paliwa. Nie chodzi
Zielona Góra,
przyjaciele ul. Jaskółcza 34C
jedzenia tel. 534 66 55 10
KONCERT
„Chłopak
z fortepianem”
Gruzińska lekcja
Co jakiś czas jestem gościem gruzińskiej rodziny, która przyjechała
do Zielonej Góry kilkanaście lat
temu. Potrawy na stole zawsze są
u nich oryginalne i przepyszne.
Dopiero niedawno moi Gruzini
przyznali się do tego, że jednym
ze zdziwień, jakich doświadczyli
w Polsce, był właśnie nasz sposób
jedzenia. U nich spotkanie z przyjaciółmi przy stole to wielogodzinna, tocząca się w spokojnym tempie biesiada, pełna długich toastów
wygłaszanych przed wzniesieniem
kieliszka z winem i stawianych
w dużych odstępach czasowych
kolejnych dań.
– A wy jecie strasznie szybko –
przyznał mój gruziński przyjaciel.
– Ledwo postawi się jedno danie,
już znika. Kolejne tak samo. I ko-
siły, by ich spróbować. Szybciej
też wychodzicie, niż to przyjęte w
Gruzji. No, ale to rozumiem. Tak
szybkie jedzenie męczy organizm
i trudno być długo w dobrej formie.
Najpierw się zdziwiłam, ale potem musiałam przyznać gruzińskiemu przyjacielowi rację. My,
Co to jest? To fundacja, która poprzez naukę
i zabawę namawia do lepszego, zdrowszego odżywiania. Organizuje zajęcia z dziećmi i warsztaty dla dorosłych. Pokazuje, co jest dobre dla
naszego zdrowia, obala żywieniowe mity i zachęca do świadomego odżywiania dzieci.
Jesteśmy tym, co jemy. A niestety, często nie
zdajemy sobie sprawy, co trafia na nasz talerz.
Wiedza na temat dobrego odżywiania nie jest
bowiem powszechna, brakuje spójnego systemu edukacji kulinarnej. Czytanie etykiet na
opakowaniach jest rzadkim zjawiskiem, bo lepiej nie zastanawiać się, z czego dany produkt
powstał i ile zawiera substancji chemicznych,
by nie tracić apetytu. Przecież coś jeść trzeba. Niestety, produkty ekologiczne nadal są
trudniej dostępne i droższe. Warzywa i owoce
sprowadzane z zagranicy bywają tańsze niż rodzime produkty, ale nierzadko są mniej wartościowe,
ponieważ dojrzewają dopiero w kontenerach, a nie
w pełnym słońcu. Nie znając ich pochodzenia nie
mamy pewności, w jaki sposób były uprawiane,
czy nie były podlewane nawozami chemicznymi
i przyspieszaczami wzrostu, które są szkodliwe,
szczególnie dla dzieci.
(Ciąg dalszy na str. 3)
o delektowanie się, rozmowę, relaks przy stole.
Slow food kontra fast food
Carl Honore, autor książki „Pochwała powolności”, jeden z jej rozdziałów poświęca właśnie jedzeniu.
(Ciąg dalszy na str. 7)
W trakcie koncertu zostanie
zlicytowana pierwsza (winylowa) płyta zespołu „Raz, dwa,
trzy” pt. „Jestem Polakiem”
(wydana w 1991 roku).
Nówka, nie grana ani razu.
Absolutny biały kruk. Nakład
tej płyty to... 3000 egz. Cały
dochód zostanie przeznaczony na leczenie Adama „Smutnego” Pernala.
dobre jedzenie
2
Zapraszamy na pyszne zakupy!
owoc miesiącaPAPAJA
Zapraszamy do nowo otwartego sklepu
Papaja to egzotyczny, kulisty lub
przypominający kształtem gruszkę owoc o pomarańczowym, czasem zielonkawym
kolorze i żółtym lub
różowym miąższu,
który dzięki swym
dobroczynnym
właściwościom
zwany jest „Owocem Aniołów”. Ma
czarne,
okrągłe
nasiona, które są
jadalne, choć lekko
gorzkawe. Pochodzi
z Ameryki Środkowej, gdzie od dawna
czczona była przez Indian.
Papaja jest doskonałym źródłem
witaminy C oraz kwasu foliowego
i potasu. Ponadto, zawiera dużo
witaminy E, A i K. Dojrzałe owoce
charakteryzują się zwiększonym
poziomem przeciwutleniaczy.
Papaja jest niezwykle bogatym
źródłem enzymów proteolitycznych, które ułatwiają trawienie
białek, a także wykazują działanie
odmładzające, szczególnie w zakresie zwalczania przedwczesnego
przy ul. Szosa Kisielińska 22
Osiedle Pomorskie
warzywo miesiącaFENKUŁ
Fenkuł, czyli koper włoski, należy
do warzyw selerowatych. Zbudowany jest z mocno spłaszczonych
ogonków liściowych, które kilka
centymetrów nad ziemią tworzą
zgrubienie, zwane cebulą. Właśnie
tę cebulę jada się na surowo, gotowaną, grillowaną lub duszoną.
Fenkuł jest bardzo cennym źródłem witamin i minerałów. Jedno
warzywo pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, a na
potas i witaminę B1 w 50%. Błonnik w 33%, a kwas foliowy w 23%.
Zawiera bardzo dużo olejku lotnego, o bardzo charakterystycznym
anyżowym aromacie. Jeśli ktoś
nie lubi tego smaku, to powinien
jeść fenkuł na ciepło, gdyż wówczas traci posmak anyżu. Olejki
lotne fenkułu bardzo korzystnie
wpływają na trawienie, mają też
korzystny wpływ na system nerwowy. Fenkuł zawiera silne przeciwutleniacze, które zapobiegają
rozwojowi komórek rakowych.
Dzięki dużej zawartości witaminy
C wspomaga układ odpornościowy
i neutralizuje wolne rodniki. Zawartość potasu sprzyja obniżeniu
program na str. 7
Apetyt na Plus
Dziś ryby, a dokładniej
Dorsz przygotowany
w stylu prowansalskim
Wydawca: Wydawnictwo Kropka,
skrytka pocztowa 125, 65-901 Ziel. Góra.
[email protected],
tel. 68 321 15 72, 691 91 27 37
w godzinach 9.00-16.00
Reklama
601 75 86 65, 68 321 15 72
Redakcja nie odpowiada
za treść ogłoszeń i reklam.
Druk: Drukarnia Lubpress, Nakład: 20.000
• 800 gramów filetów z dorsza,
• sok z połowy cytryny,
• 4 łyżki mąki,
• 4 łyżki oliwy z oliwek,
• 4 szalotki,
• 2 pomidory,
• 1 ząbek czosnku, • 1 listek laurowy,
• 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
• 100 ml białego wina wytrawnego,
• 20 g masła, sól i pieprz do smaku.
Deser z papają
Szklanka papai pokrojonej w koststarzenia się. Dzięki swoim kę, pół grej
pfruta, łyżka likieru
składnikom owoc ten chroni
„Curacao”, 300 g lodów wanilioprzed nowowtworami, ha- wych, 100 ml
śmietanki 36%.
mując wzrost
Uwaga: papaja, grejpfrut oraz śmieguzów. Papaja
zawiera też ar- tanka powinny być dobrze schłodzone!
Z połowy dokładnie umytego grejpgininę, która
frut
a wycisnąć sok. Papaję zmiksojest znana jako
wać
z dodatkiem soku z grejpfruta.
istotny składnik wpływa- Śmietankę ubić na sztywno, dodać do
jący na męską zmiksowanych owoców i delikatnie
płodność, a wymieszać. Następnie dodać „Curazawarte
w cao” i ponownie wymieszać.
niej carpainy Lody pokroić w kostkę, przełożyć do
utrzymują pucharków i polać przygotowanym kreserce w do- mem. Deser ozdobić cząstkami papai.
brej kondycji.
Bogactwo błonnika pozwala
W kuchni papaję można wykona obniżenie złego cholesterolu rzystać na wiele sposobów. Możewe krwi, a witamina C i E oraz my przygotowywać sałatki owocokarotenoidy zapobiegają jego we; wyjąć nasiona i po skropieniu
utlenianiu i chronią układ krwio- cytryną jeść miąższ łyżeczką lub
nośny. Dzięki fibrynom, które są przygotować koktajl. Jeżeli derzadkością w świecie roślin, pa- cydujemy się na łączenie papai
paja usprawnia proces krzepnię- z innymi owocami, musimy zrobić
cia krwi. Udowodniono też, że to tuż przed podaniem, ponieważ
po kuracji antybiotykowej, sok powoduje ona mięknięcie innych
z papai szybko przywraca prawi- owoców (przez enzymy w niej zadłowy poziom korzystnych bak- warte).
terii w przewodzie pokarmowym.
100 g papai to jedynie 41 kcal.
ciśnienia krwi,
przez co zapobiega udarom
i
zawałom.
Z kolei błonnik
w nim zawarty obniża poziom cholesterolu.
Bardzo
cenny w koprze włoskim jest olejek lotny,
w którego skład wchodzą m.in. rozkurczający anetol
i wykrztuśny fenchon. Największą
moc posiadają olejki eteryczne,
które działają wiatropędnie, pozwalając na pozbycie się wzdęć
i rozluźnienie skurczonych jelit
i „ściśniętego” żołądka. Koper
wzmaga również produkcję mleka u młodych mam karmiących
piersią. Ze względu na niską
zawartość energetyczną często
jest wykorzystywany do przyrządzania różnych sałatek i potraw
w dietach odchudzających.
Zewnętrzne warstwy bulw są
twarde, należy je więc obrać. Potem trzeba odkroić nać i spód,
przekroić bulwę na pół, a następnie drobno posiekać.
Filety najpierw trzeba umyć, osuszyć i podzielić na 4 porcje.
Skropić sokiem z cytryny i posypać świeżo
zmielonym pieprzem.
Obtoczyć w mące.
Drobno posiekaną szalotkę zeszklić na oliwie z oliwek.
Na cebulkę wyłożyć rybę, smażyć ok.
4 min., przewrócić i posolić.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i miąższ
pokroić w drobną kostkę. Można też użyć
krojonych pomidorów z puszki, mają zdecydowanie więcej smaku niż te, które są teraz
dostępne w sklepach.
Pomidory, wraz z czosnkiem przeciśniętym
przez praskę, nałożyć na porcje ryby. Dodać
listek laurowy i posypać połową natki pie-
Fenkuł duszony
3 bulwy fenkułu, 3 pomidory, 2 cebule, 3 łyżki czarnych oliwek bez
pestek, 150 ml bulionu
warzywnego, sól, pieprz,
2 łyżki posiekanej bazylii, 2 łyżki oliwy z oliwek.
Bulwy fenułu dokładnie
umyć, odkroić zielone części i odłożyć je do dekoracji.
Następnie bulwy przekroić
wzdłuż i pokroić w cienkie
paski. Na patelni rozgrzać
oliwę i podsmażyć na niej
cebulę pokrojoną w krążki.
Po kilku minutach dodać
pokrojone fenkuły, wymieszać, przykryć i dusić
10 minut. Następnie dodać
obrane ze skórki i posiekane
pomidory, oliwki oraz bulion, wymieszać, przykryć
i dusić jeszcze 20 minut, aż
fenkuł będzie miękki.
Na koniec doprawić do
smaku solą oraz pieprzem,
a przed podaniem udekorować posiekaną bazylią i posiekanymi listkami fenkułu.
truszki. Dolać białe wino i pod przykryciem
dusić na małym ogniu ok. 12 minut.
Rybę przełożyć ostrożnie na ogrzany półmisek. Do pozostałego po duszeniu ryby sosu dodać masło, posolić, doprawić pieprzem
i dokładnie wymieszać.
Sosem polać rybę i posypać resztą natki
pietruszki. Podawać na gorąco z ziemniakami.
Życzę smacznego, a po więcej apetytowych
propozycji zapraszam na radioplus.pl.
Ola Piechowska
dziennikarka Radia Plus
dobre jedzenie
(ciąg dalszy ze str. 1)
„Szkoła na Widelcu” jest organizacją pozarządową,
która powstała w 2012 r. Jej głównym założeniem
jest poprawa jakości odżywiania dzieci w szkołach
i przedszkolach oraz promocja edukacji kulinarnej
i żywieniowej. – Chcemy zwrócić uwagę na jakość
serwowanych dzieciom potraw w szkole, ale również
i w domu, przez rodziców. Problem nadwagi i otyłości
pojawia się tam, gdzie brakuje wiedzy na temat prawidłowego odżywiania – mówi założyciel Fundacji,
kucharz Grzegorz Łapanowski.
Fundacja organizuje warsztaty i szkolenia dla
dzieci, ich rodziców, szkolnych kucharzy i intendentek, które mają podnieść ich wiedzę i umiejętności w zakresie zdrowego odżywiania dzieci. – Przeprowadziliśmy kilkadziesiąt warsztatów
edukacyjno-kulinarnych w Polsce, zbudowaliśmy
stronę internetową, która jest platformą wiedzy,
zarówno teoretycznej jak i praktycznej, o żywieniu dzieci. Nasi eksperci tworzą scenariusze zajęć
kulinarnych, które można wykorzystać na lekcjach
wychowawczych lub jako formę zabawy w przedszkolu. Na spotkaniach opowiadamy o korzyściach
z racjonalnego, zdrowego odżywiania oraz jak ważne jest spożywanie produktów naturalnego pochodzenia – dodaje Łapanowski.
– Staramy się uczyć poprzez zabawę, przekazywać
umiejętności kulinarne, a przy okazji przemycać
wiedzę dotyczącą zdrowia, historii, kultury i pochodzenia produktów spożywczych.
Baza wiedzy jest całkowicie bezpłatna i dostępna na
www.szkolanawidelcu.pl.
Nauka o żywieniu poprzez wspólną
zabawę w gotowanie
pozwala, zwłaszcza najmłodszym, przełamywać bariery w kontakcie z tym, co nieznane, poznać nowe
smaki, kształtować prawidłowe nawyki żywieniowe. Wzbudza zainteresowanie, podsyca pragnienie
poznania otoczenia przyrodniczego i społecznego.
Rozwija sprawność manualną w posługiwaniu się
prostymi narzędziami, np. sztućcami. Przyzwyczaja
do przestrzegania zasad higieny, ale także kultury
spożywania posiłków, zachowania przy stole oraz
szacunku dla jedzenia.
Nauczyciele mają możliwość obserwacji dzieci w różnych formach aktywności. Gotowe konspekty zajęć są
zachętą do dalszego poszukiwania ciekawych i atrakcyjnych dla dzieci form i metod nauki. Wzbogacają
warsztat pracy i rozwijają aktywność pro-zdrowotną
ich samych.
Starsi uczniowie, podczas zajęć zdobywają wiedzę na
tematy związane z jedzeniem: począwszy od procesu
produkcji, dystrybucji, właściwej obróbki, zasad żywienia, uwarunkowań kulturowych i kultury jedzenia. Samodzielnie przygotowują (i próbują) smaczne i zdrowe
posiłki.
Fundacja organizuje kulinarne warsztaty głównie
w Warszawie, ale z pomocą
sponsorów w 2013 roku wyruszy także w trasę edukacyjną i razem z ekspertami odwiedzi 10 największych miast
w Polsce. Road Show będzie
pierwszą tego typu inicjatywą
zorganizowaną przez „Szkołę
na Widelcu” i Fundację BOŚ.
Będzie okazją do spotkania
z rodzicami, pracownikami
szkół, lokalnymi władzami
oraz mediami. – Naszym celem jest opracowanie i wdrożenie zmian prawnych dla systemu żywienia dzieci w Polsce.
W ramach trasy odbędą się
konferencje merytoryczne
z udziałem ekspertów ds. żywienia, na które zaprosimy
samorządowców, nauczycieli
i dyrektorów szkół. Chcemy
nawiązać dialog i wspólnie szukać
rozwiązań problemów związanych
z odżywianiem w szkołach – dodaje założyciel Fundacji „Szkoła
na Widelcu”. Road Show towarzyszyć będą konferencje prasowe
i warsztaty dla dzieci oraz kucharzy
ze stołówek i firm cateringowych.
Najważniejsze jest,
aby zrozumieć
jak duże znaczenie
ma prawidłowe
odżywianie.
Dyrektorzy placówek oświatowych oraz administracja i personel odpowiedzialny za żywienie
dzieci w przedszkolach i szkołach
są bezpośrednimi partnerami,
z którymi współpracę chce nawiązać Fundacja. Mają oni bowiem
największy wpływ na system żywienia swoich uczniów. Wprowadzając warsztaty edukacyjno-kulinarne w szkołach i przedszkolach, ułatwią
dzieciom naukę zachowań profilaktycznych, które
przeciwdziałają otyłości. Celem fundacji „Szkoła na Widelcu” jest wprowadzenie do jadłospisu
stołówek szkolnych i przedszkoli nowych produktów, potraw i technologii przygotowywania dań;
racjonalizacja organizacji żywienia i podniesienie
kultury organizacyjnej placówek tak, aby rodzice mieli pewność, że dziecko w przedszkolu czy
szkole odżywia się prawidłowo. Warto dodać, że
dobrze zbilansowana dieta
wspomaga ich prawidłowy
rozwój, ułatwia naukę
i poprawia samopoczucie.
Warsztaty i zajęcia kulinarne to również doskonały pomysł na wspólną zabawę w gotowanie.
Pasja zaszczepiona w młodym wieku, może dać
dorodne owoce w przyszłości. Przełoży się na
zdrowie naszego społeczeństwa i być może zyskamy również świetnych, wykształconych, zawodowych kucharzy.
(red)
3
dobre jedzenie
4
Z tęsknoty za wiosną
Tuż przed podaniem sałatkę jeszcze raz lekko wymieszać,
aby listki sałaty dokładnie pokryły się sosem.
Świetnie nadaje się na przekąskę lub jako dodatek do potraw z mięsem.
Zapiekanka warzywna
z kurczakiem i oliwkami
Rukola z serem pleśniowym
i winogronami
Składniki na 2-3 porcje.
Pojedynczy filet z piersi kurczaka, brokuł (200 g), kalafior (200 g), 8 czarnych oliwek, 7 pomidorków koktajlowych, 150 g makaronu (np. kokardek), mała cebula, ząbek czosnku, jajko, 3/4 szklanki gęstej śmietany,
3 łyżki startego sera żółtego, zioła prowansalskie, sól,
pieprz, olej do smażenia.
10 dag rukoli, 10 dag sera pleśniowego. 20 dag pomidorków koktajlowych, 10 dag łuskanych orzechów
włoskich, 20 dag winogron.
Sos winegret: 5 łyżek oliwy z oliwek, 2 łyżki soku z cytryny, 1-2 ząbki czosnku, zioła prowansalskie, łyżka
miodu, sól i pieprz.
Oliwę wymieszać z sokiem cytrynowym. Dodać czosnek
przeciśnięty przez praskę, miód i zioła prowansalskie. Następnie sos doprawić do smaku solą oraz pieprzem i dokładnie wymieszać.
Orzechy grubo posiekać, uprażyć na suchej patelni, przełożyć do miseczki i ostudzić.
Listki rukoli opłukać, osączyć, dokładnie osuszyć i przełożyć do miski razem z umytymi winogronami.
Ser pleśniowy pokroić w małą kostkę. Pomidorki koktajlowe umyć, osuszyć i przekroić na połówki. Ser oraz pomidorki przełożyć do miski, całość polać przygotowanym sosem
i wszystko razem delikatnie wymieszać.
Sałatkę przełożyć na półmisek i po wierzchu posypać
uprażonymi orzechami.
Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu, a następnie wyłożyć na natłuszczoną, okrągłą formę o średnicy 26 cm.
Następnie rozłożyć kurczaka, różyczki brokuła i kalafiora
oraz cebulę z czosnkiem.
Jajko połączyć ze śmietaną oraz ze startym serem i doprawić do smaku solą, pieprzem oraz ziołami prowansalskimi.
Tak przygotowanym sosem polać warzywa i posypać pomidorkami oraz oliwkami.
Zapiekankę piec 30 minut w piekarniku nagrzanym do
temperatury 180OC.
Zapiekanka smaczna i pożywna, a co najważniejsze, błyskawicznie się ją robi.
Placuszki ziemniaczane z warzywami
Kilogram ugotowanych ziemniaków, 5 łyżek mąki
razowej, pół łyżeczki proszku do pieczenia, 3 jajka,
2 marchewki, szklanka groszku, laska kiełbasy, 2 ząbki
czosnku, olej do smażenia, mąka pszenna do obtaczania, pieprz, sól i słodka papryka do smaku.
Marchew ugotować i pokroić w kostkę. Groszek ugotować
w lekko osolonej i posłodzonej wodzie. Kiełbasę pokroić
w kostkę.
Ziemniaki przełożyć do miski, wbić jajka i dosypać mąkę
razową oraz proszek do pieczenia. Następnie doprawić do
smaku solą, pieprzem oraz słodką papryką i dodać czosnek
Mięso umyć, osuszyć, pokroić w kawałki i przyprawić solą
oraz pieprzem, a następnie podsmażyć na dwóch łyżkach oleju.
Brokuła oraz kalafiora podzielić na różyczki, ugotować
w posolonej wodzie (3-4 minuty) i odcedzić. Pokrojoną
w kosteczkę cebulę razem z przeciśniętym przez praskę
czosnkiem przesmażyć na łyżce oleju.
.
Poleca własne wyroby garmazeryjne
Zapraszamy
na najtańsze
obiady
w mieście!
Zestawy
Zapraszamy
pon.-sob. 7.00-22.00, niedz. 9.00-20.00
Uwaga, konkurs!!!*
już
od 3,99 zł!
Zielona Góra, ul. Szosa Kisielińska 22 na os. Pomorskim
Każdy kto kupi wyroby garmażeryjne na naszym stoisku w sklepie przy Szosie Kisielińskiej,
ma szansę wygrać nagrodę w postaci zakupów tej samej wartości na stoisku garmażeryjnym.
Wystarczy przy kasie wrzucić do specjalnej skrzynki paragon ze swoim nazwiskiem i numerem telefonu.
Codziennie wylosujemy 3 szczęśliwców. Życzymy szczęścia w losowaniu!
* więcej szczegółów w sklepie.
Świeżo. Tanio!
6 99
Schabowy, frytki i surówka
dobre jedzenie
przeciśnięty przez praskę. Wszystko razem dokładnie wymieszać na masę i dodać wcześniej przygotowany groszek,
marchewkę oraz kiełbasę. Wszystko razem ponownie wymieszać.
Z tak przygotowanej masy formować placuszki, obtaczać
je w mące i smażyć z obu stron na złoty kolor.
Placki możemy podawać z sosem, np. chrzanowym. To
doskonały pomysł na wykorzystanie ziemniaków, które pozostały nam z poprzedniego dnia.
3 jajka, 3 łyżki kukurydzy z chili, 2 łyżki majonezu,
rzeżucha, 2 łyżki pokrojonego szczypiorku, sól do
smaku.
Jajka ugotować na twardo, wystudzić, obrać ze skorupki
i pokroić w kostkę (odciąć małe kawałki jajka do dekoracji).
Do jajek dodać łyżkę szczypiorku, odsączoną kukurydzę
z chili, majonez oraz sól do smaku i wymieszać.
Podawać np. na cienkich waflach ryżowych, udekorowaną
rzeżuchą, szczypiorkiem, kawałkiem jajka i kilkoma ziarnami kukurydzy.
Szaszłyki z łososia
Więcej doskonałych przepisów znajdziesz w kwietniowym wydaniu miesięcznika „Ciasta na stół”. Polecamy!
40 dag filetów z łososia, cebula, pół strąka czerwonej
papryki, 10 pomidorków koktajlowych, sok z cytryny,
3 łyżki oliwy z oliwek, sól, pieprz.
Filet umyć, osuszyć i zdjąć skórę. Następnie rybę pokroić
w niewielkie kawałki i oprószyć solą oraz pieprzem.
Na patyczki do szaszłyków nadziewać na przemian: kawałki łososia z pomidorkami, plasterkami cebuli i kawałkami
papryki.
Gotowe szaszłyki skropić sokiem z cytryny oraz oliwą,
wstawić do nagrzanego piekarnika i zapiekać 25 minut
w temperaturze 180OC.
Podawać z pieczonymi ziemniakami i z ulubionym sosem.
5
Szpinak (mrożony) odparować na patelni z dodatkiem
masła, doprawić do smaku solą oraz gałką muszkatołową
i wystudzić.
Parówki obrać z osłonek, wrzuć do wrzątku i gotować
3 minuty.
Jajka zmiksować ze szczyptą soli, olejem, mąką, mlekiem
i wodą. Następnie dodać odparowany szpinak, dokładnie
wymieszać i odstawić na pół godziny. Z przygotowanego
ciasta, na rozgrzanej patelni usmażyć naleśniki.
Każdy naleśnik posmarować łyżeczką keczupu, położyć
parówkę i zwinąć w rulonik, a następnie przekroić na pół.
Przed podaniem naleśniki rozłożyć na talerzu razem z pokrojonym pomidorem, ogórkiem i rzodkiewką.
Sałatka jajeczna z kukurydzą chili
Naleśniki ze szpinakiem i parówkami
Szklanka mąki, 2 jajka, 3/4 szklanki mleka, pół szklanki wody, 200 g mrożonego szpinaku, gałka muszkatołowa, łyżka oleju, łyżeczka masła, sól, cienkie parówki,
keczup, pomidorki, rzodkiewki i ogórek sałatkowy.
Szukaj w kioskach!
KORTY TENISOWE
NA ZACISZU
ul. Prosta 39 (obok hali Uniwersytetu)
Uczniowski Klub Tenisowy UKS DWÓJKA,
Zielona Góra, tel. 694 522 731, 602 360 969
Zaprasza wszystkich chętnych
na grę w tenisa!!!
DLA DZIECI W WIEKU
OD 5 DO 16 LAT
◆ szkółki tenisowe
(zapisy codziennie na miejscu
lub telefonicznie 694 522 731)
◆ lekcje indywidualne
◆ sprzęt do nauki GRATIS!
DLA DOROSŁYCH
◆ wynajem kortów
◆ nauka gry
w grupach 2-4 osobowych
◆ lekcje indywidualne
◆ sprzęt do nauki GRATIS!
◆ serwis naciągania rakiet
Zapraszamy codziennie
od 8.00 do zmroku!
„Prymat” sałatek na wiosnę!
Sałatki są bardzo ważnym i wyjątkowym
składnikiem naszej diety. Łatwość przyrządzania oraz praktycznie dowolna kompozycja
składników sprawiają, że szybko można przyrządzić coś smacznego i zdrowego. Świeże warzywa i owoce, produkty zbożowe, mięsa, ryby
i drób mogą stanowić doskonałą bazą wspaniałych i aromatycznych sałatek. Sekretem każdej
sałatki są odpowiednio dobrane i świeże składniki oraz przyprawy, które podkreślają smak
i aromat dania.
Świeże warzywa wymagają odpowiedniego
przyprawienia, aby wydobyć z nich odpowiedni smak, ważne jest bowiem, by sałatki były nie
tylko zdrowe, ale również smaczne. „Prymat”
oferuje sosy sałatkowe w kilku smakach, takich
jak: polski koperkowo-ziołowy, włoski z bazylią i oregano, grecki ziołowo-czosnkowy, cezar
czosnkowy, francuski vinaigrette, tzatzyki – pikantny sos czosnkowy czy węgierski paprykowo-ziołowy
Sosy sałatkowe „Prymat” to recepta na pyszne sałatki,
doskonałe również do potraw z grilla!
dobre jedzenie
6
VegeKuchnia
kuchnia wegańska, wegetariańska, bezglutenowa
Czas na zmiany
Zmiany, jakie na przestrzeni lat dokonały się
w naszym życiu (warunki bytowania, industrializacja, urbanizacja), zdecydowanie wpłynęły na sposób
naszego odżywiania się. Dzisiejsza dieta odbiega zupełnie od tej sprzed stulecia. W znacznym stopniu
wzrosło spożycie produktów mięsnych, a szczególnie
tłuszczów zwierzęcych, rafinowanego cukru, białej
mąki i wielu innych produktów, na które nasi przodkowie nie mogli sobie nawet pozwolić. Najbardziej
widocznym przejawem tej diety jest plaga nadwagi
i otyłości, która dotyczy niestety nie tylko dorosłych,
ale także dzieci. Choroby cywilizacyjne tj. choroby
układu krążenia, cukrzyca, nowotwory, osteoporoza
oraz wszelkiego rodzaju alergie, rozpowszechniają
się w zastraszającym tempie. Czas, abyśmy powrócili
do zdrowszego, a zarazem bliższego naturze sposobu
odżywiania się.
Dieta wegetariańska, obfitująca w świeże warzywa
i owoce, ziarna zbóż, rośliny strączkowe, orzechy oraz
nasiona, dostarcza nam i naszym dzieciom wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Nie bójmy się zmian:)
Oto kilka prostych zasad, które mogą pomóc w realizacji tego zadania:
Jeśli nie
adzać powoli, ale systematycznie.
Wszystkie zmiany staraj się wprow
en lub
nim być, zaplanuj na początek jed
jesteś wegetarianinem, a pragniesz
miętępnie postaraj się zwiększać ilość bez
dwa dni w tygodniu bez mięsa. Nas
diecie,
pochodzenia zwierzęcego w swojej
snych dni. Ograniczając produkty
lu we krwi.
redukujesz poziom złego cholestero
ci.
nić różnorodność naturalnej żywnoś
Pamiętaj, aby w swojej diecie uwzględ
ich
ystk
tarczyłby naszemu organizmowi wsz
Nie ma takiego produktu, który dos
h.
niezbędnych składników odżywczyc
, podużą ilość świeżych warzyw i owoców y
Twoja dieta powinna obfitować w
min
oce i warzywa to bogate źródło wita
danych w jak najprostszy sposób. Ow
iadają
ych witamin i minerałów, które pos
C, betakarotenu, błonnika oraz inn
wym.
z zapobiegają chorobom nowotworo
działanie przeciwmiażdżycowe ora
nia
organizmowi odpowiednią ilość wap
Zadbaj, aby każdego dnia dostarczyć
ziar
e
nozielone warzywa liściaste, suszon
oraz żelaza. Uwzględnij w diecie ciem
a sezamu.
na roślin strączkowych oraz nasion
. Poukowane z mąki z pełnego przemiału
Spożywaj ciemne pieczywo wyprod
oraz
ulacji pracy przewodu pokarmowego
może to twojemu organizmowi w reg
ciała.
ułatwi utrzymanie właściwej masy
ełnie
swej kuchni biały cukier. Jest on zup
dUnikaj, a jeśli możesz wyeliminuj ze
skła
i praktycznie nie dostarcza żadnych
niepotrzebny dla twojego organizmu
ników odżywczych.
wegeodpowiedniej ilości białka. W diecie
Zadbaj o dostarczenie organizmowi
ymi.
ty strączkowe z produktami zbożow
t
tariańskiej łączymy w tym celu produk
zby
wierzęce bardzo często spożywa się
W diecie obfitującej w produkty odz
pracę nerek.
duże ilości białka, co znacznie obciąża
podowsze niż tłuszcze zwierzęce, które
Oleje roślinne są zdecydowanie zdr
ilość
zwiększają krzepliwość krwi. Ogólna
wyższają poziom cholesterolu oraz
rii dziennie.
spożywanych tłuszczów to 25% kalo
nosi ciZawarty w soli kuchennej sód pod
Ogranicz spożycie soli kuchennej.
śnienie krwi.
łe żyją
ymać właściwą masę ciała. Osoby oty
Unikaj przejadania się. Staraj się utrz
icę
y naczyń krwionośnych, cukrzycę, kam
krócej, są bardziej podatne na chorob
blemów zdrowotnych.
żółciową oraz mają wiele innych pro
wadzisz
wia jest również tryb życia, jaki pro
Nie bez znaczenia dla twojego zdro
yć twoh na świeżym powietrzu będą służ
na co dzień. JOGA, gimnastyka i ruc
jemu zdrowiu.
W kolejnym artykule podam przykłady zastępowania
dawnych produktów nowymi. Zachęcam do lektury:)
Daria Kozera-Deciuk
Ziemniaczane
placuszki
w sosie
chrzanowym
Składniki na 15 placuszków
(3-4 porcje)
Placuszki:
• 50 dag ziemniaków,
• łyżka oliwy z oliwek,
• 1/3 łyżeczki czarnego pieprzu,
• pół łyżeczki soli,
• garść drobno posiekanych
świeżych liści oregano,
• łyżeczka drobno posiekanego
świeżego tymianku.
Ziemniaki obierz, umyj i gotuj
do momentu, aż będą bardzo
miękkie. Następnie rozgnieć je
i dodaj do nich oliwę z oliwek,
czarny pieprz, sól oraz świeże
zioła. Uformuj małe krążki i
piecz je w piekarniku nagrzanym do temperatury 180OC, aż
zarumienią się na złoty kolor.
Sos:
• 150 g nieprażonych orzechów
nerkowca,
• 200 ml gorącej wody,
• łyżka oliwy z oliwek,
• 5 łyżek soku z cytryny,
• 2 łyżeczki startego chrzanu
(może być ze słoika),
• pół łyżeczki soli.
Namocz orzechy nerkowca
w gorącej wodzie i odstaw na
godzinę. Po upływie tego czasu
nie odsączaj ich. Następnie dodaj oliwę z oliwek, sok z cytryny,
chrzan oraz sól. Zmiksuj wszystko dokładnie na gładką masę. Jeśli
konsystencja jest zbyt gęsta, dodaj
odrobinę wody.
Talarki można wymieszać z sosem, tworząc danie warzywne lub
podawać je polane sosem.
dobre jedzenie
7
Magia nieznanych owoców
Jagody Goji
Te niepozorne owoce wywodzące się spod podnóża Himalajów posiadają wspaniałe właściwości. Podobnie jak opisywane ostatnio przeze mnie jagody Acai, mają cały wachlarz
zastosowań.
Nazywane również owocami życia zostały rozpowszechnione przez
chińskiego lekarza Li Qing Yena, który według legendy żył 252 lata. Było
to ponad dwa tysiące lat temu. Nie wiadomo ile jest w tym prawdy, ale na
pewno wiadomo, że jagody są niesamowite. Dlaczego? No cóż, wystarczy
powiedzieć, że duża część naukowców z całego świata uważa ten owoc
za najzdrowszy na świecie. Posiada komplet składników odżywczych
i zawiera 50 razy więcej witaminy C niż popularna pomarańcza. Co ciekawe, sama jagoda jest tak delikatna, że gdy dotyka się ją palcem od razu
staje się czarna ze względu na reakcję utleniania. Z tego powodu owoce
są strząsane z drzewa na specjalne maty, na których potem schną, aż do
uzyskania wyglądu rodzynki, nie tracąc żadnej ze swych magicznych
właściwości. Jagoda pomaga we wszystkim co do szczęścia człowiekowi
potrzebne: poprawia pamięć, wzmacnia serce, poprawia humor, łagodzi
stres, pomaga schudnąć, poprawia potencję, uprzyjemnia sen, zmniejsza
ryzyko choroby nowotworowej, poprawia apetyt i trawienie. To tylko
część możliwości tej pigułki szczęścia. Jest również świetnym środkiem
dla dzieci z osłabioną odpornością, a także dla osób żyjących w ciągłym
stresie. W Chinach jagody Goji są nawet uznawane za afrodyzjak.
A jak pomagają w długowieczności? Poza wymienionymi wyżej cechami są również bardzo silnym antyutleniaczem, który blokuje procesy
starzenia się organizmu, oczyszczają go również z wszelkich toksyn, stymulując przy okazji produkcję kolagenu, który znacząco wpływa na stan
i wygląd naszej skóry. Reasumując, jagody Goji są świetną propozycją
dla osób chcących pozostać w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej
na długi czas. Są one coraz popularniejsze i można nabyć je w wielu
sklepach w całej Polsce.
Alex
Połknij, popij, pędź
ul. A. Krzywoń, na Konfinie, pawilon 54
Godziny otwarcia pn-pt 8.00-17.00, sob 8.00-14.00
Zapraszamy na zdrowe zakupy
Oferujemy:
• Zioła jednorodne, herbaty, zioła Ojca Klimuszki, mieszanki S. Korżawskiej
• Przyprawy bez chemii, prawdziwe miody, miody Manuka, naturalne soki, zdrową żywność
• Oleje tłoczone na zimno, olej lniany Budwigowy
• Naturalne suplementy diety firm AzMedica, Abocca, NOW, Sanbios, Laboratoria Natury,
Oleofarm, Gal i innych
• Preparaty krwiotwórcze i antyoksydacyjne firmy Guardian
• Alveo, VIABOL, KOLAGENUM, Viruminy, Vita Biosa, Oxycell 3 i wiele innych preparatów
• Naturalne olejki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów
• Posiadamy również w sprzedaży wszystkie farby do włosów firmy Herbatint
• Świece i konchy Indian Hopi
CIĄGLE POSZERZAMY NASZĄ OFERTĘ O NOWE PREPARATY
Chętnie doradzamy i realizujemy zamówienia na życzenie
(Ciąg dalszy ze str. 1)
W rozdziale „Wyrzuć szybkość
od stołu” pisze: „Pośpiech rozgościł
się przy stole w czasach rewolucji
przemysłowej. W XIX wieku, na
długo przed wynalezieniem samochodowych barów z hamburgerami, pewien obserwator opisywał
amerykańskie zwyczaje jedzeniowe
hasłem: Połknij, popij, pędź.”
Potem było już tylko gorzej. Ludzie
jedli coraz szybciej i coraz bardziej
przetworzone potrawy. I tyli na
potęgę. Wmówiono im jednak, że
takie musi być jedzenie w szybkich
czasach. Wiele osób uwierzyło więc,
że szybkie jest lepsze. Nie tylko w jedzeniu, ale i w życiu.
Zapętliliśmy się w tej codziennej gonitwie do tego stopnia, że
w kontrze do fast foodu, czyli szybkiego jedzenia, musiał pojawić się
slow food, czyli powolne jedzenie.
Ruch Slow Food powstał 27 lat temu w USA, jako opór przeciwko rosnącej popularności barów fast food.
Dziś ta organizacja rozprzestrzeniła
się na 50 krajów i zrzesza ponad 80
tys. członków. Jej siedzibą jest miejscowość Bra we włoskim Piemoncie.
Wyszła też poza samo jedzenie i zaczyna propagować spokojniejszy styl
życia, którego jedzenie jest przecież
tylko jednym z elementów.
Jedz wolniej, żyj wolniej
A do moich Gruzinów wracając… W ciągu tych lat znajomości
mogłam się przekonać, że nie tylko mają inny stosunek do jedzenia,
ale i do życia.
Przede wszystkim nie spieszą się
tak strasznie, a w związku z tym nie
denerwują. Chociaż wydawać by się
Zielona Góra, ul. Gajowa 2
tel. 68 329 29 09
DLACZEGO JUNIOR?
- wysoka jakość i niskie ceny
- zniżki dla emerytów i rencistów
- błyskawiczne terminy realizacji
Okna PCV i drewniane
Parapety
Rolety zewnętrzne
Roletki materiałowe
Moskitiery
Bramy garażowe rolowane i segmentowe
Drzwi wewnętrzne – dopasujemy skrzydła wewnętrzne
do wszystkich starych ościeżnic!!!
Drzwi zewnętrzne
tel. 506 050 803
mogło, że wszystko robią wolniej,
tak naprawdę ze wszystkim zdążają wcale nie gorzej niż ich polscy,
wiecznie spieszący się znajomi. Są
też bardziej uśmiechnięci, choć
przecież kłopotów im też nie brakuje. My ciągle się spieszymy i chcemy,
żeby posiłki dotrzymywały nam
tempa. Na szczęście coraz więcej
z nas już dostrzega, że taki styl życia
ma więcej wad niż zalet.
Autor książki „Pochwała powolności” pokazuje, jak styl jedzenia
wpływa na styl życia i na pewno
ma w swoich spostrzeżeniach wiele
racji. Radzi zwolnić tempo:w pracy
(choć to może być najtrudniejsze),
w seksie, w wychowaniu dzieci, ale
i w odpoczynku. Tak, w odpoczynku też, bo wielu z nas już nawet mądrze odpoczywać nie potrafi. Carl
Honore przekonuje, że powolne
jest piękne. Warto o tym pomyśleć,
nie tylko przy stole.
Grażyna Zwolińska
Sulechów, ul. Poznańska 10
(Sklep Przemysłowy)
– tel. 68 385 37 00
0 zł
od 80
Kożuchów, ul. 1 Maja 17
tel. 535 806 800
Nowe Miasteczko, ul. Kościuszki 8
(sklep MARAND)
tel. 68 388 82 19
ł
0z
od 28
USŁUGI BUDOWLANE
tel. 533 19 68 83
dobre jedzenie
8
podróże ze smakiem
Mamałyga po rumuńsku
Szklanka kaszy kukurydzianej, 2 łyżki masła, 15 dag
bryndzy, 3/4 szklanki śmietany, mielona słodka papryka, sól.
Kaszę wymieszać ze szklanką wody, odstawić na kilka minut.
Zagotować 2 szklanki wody ze szczyptą soli i połową masła.
Do wrzątku dodać namoczoną mamałygę i gotować, często
mieszając, aż kasza się rozklei.
Wylać ją cienką warstwą na półmisek zwilżony zimną wodą. Gdy zastygnie, pokroić w kwadraty o boku ok. 10 cm.
Śmietanę utrzeć z bryndzą, doprawić mieloną papryką. Żaroodporne naczynie wysmarować resztą masła, włożyć kaszę,
zalać sosem i zapiekać ok. 20 min. Podawać na ciepło.
Słońce
na talerzu
Kolorowe jak tłusty keks talerze, obrazy Matki Boskiej na ścianach okraszonych lukrowanymi makatkami, garnuszki wesołe niczym słodkie pączki. Do tego szerokie stoły, długie ławy i sztućce tak ostre, jak tutejsza papryka.
Tak wygląda na ogół rumuńska kuchnia. Podobnie jadalnia.
I nie jest to obrazek wymyślony na potrzeby turysty. Do stołu podaje
nam Maria Stetca, do południa burmistrz miasteczka o nazwie Sapanta, wieczorem szefowa kuchni własnego pensjonatu.
W czasie Świąt, Maria, podobnie
jak wszystkie kobiety w okolicy,
ubiera się w ludowy strój, nastroszoną spódnicę, białą, haftowaną
bluzkę, chustkę na głowę i idzie do
kościoła. Nie ma daleko. Kościół,
podobnie jak cmentarz, znajdują
się po drugiej stronie ulicy.
Codziennie zjeżdżają tu ludzie
z całego świata, żeby obejrzeć
najweselsze nagrobki w Europie.
Z nich właśnie słynie Sapanta. Pomalowane na niebiesko, upstrzone
barwnymi obrazkami, opowiadają
wierszem o życiu ludzi w okolicy. Nie brak na nich również elementów kulinarnych: piekarzy ze
złocistymi bułeczkami, gospodyń
szykujących ciasto i radosnych kucharzy. To miejsce zawsze będzie
mi się kojarzyć z dwoma rzeczami: niebieskością wesołych mogił
i wielką, umieszczoną w patio jadalnią Marii Stetcy.
Rumuńska kuchnia to mozaika
wielu wpływów. W ciastach czuć
ciężkie tureckie smaki, w daniach
obiadowych rosyjskie i austro-węgierskie. Rumuni nauczyli się czerpać
z tradycji wielu narodów. Jednak
serwowane tu dania to zawsze wariacje na światowe tematy z lokalnymi przyprawami w tle. Tradycyjne śniadanie nie różni się wiele od
tego, jadanego w Polsce. Wędliny,
jajka, sery, białe pieczywo. Atrakcją jest podawany niekiedy turecki, solony jogurt lub mamałyga. Ta
najsławniejsza potrawa rumuńska
przyrządzana na gęsto z mąki kukurydzianej. Stąd też jej nazwa: słońce
na talerzu. Mamałygę podaje się
o każdej porze dnia, można ją zapiec z serem lub z dodatkiem masła
i śmietany. To danie nie każdemu
przypadnie do gustu. Niektórym
przypomina mdły kleik z czasów
dzieciństwa, jest jednak ciągle niezwykle popularną potrawą, szczególnie na wsi. O tym ile smaków
może mieć mamałyga, przekonałam się w Maramureszu, graniczącej
z Ukrainą północnej części Rumunii.
W domu Marii Stetcy mamałyga ma nieco kleistą konsystencję i przelewa się w niej
lekko zapieczony ser. Kilka dni
później, na wielkiej popijawie
związanej ze święceniem owiec,
na słonecznych górskich polanach, mamałyga pieczona jest
nad ogniem, ma czarne boki
i obok niej leży zimna i bardzo gęsta
śmietana. Pasterze dają nam jeszcze świeżą bryndzę i lekko słodka-
wy biały ser, który również nie każdemu przypada do gustu. Owcze
i kozie sery często przygotowywane
są w chatach na górskich stokach,
w warunkach, które przyprawiłyby o zawrót głowy każdego
pracownika Sanepidu. Kształt
nadają im „tobołki” z płótna,
przez które odsącza się wodę. Takie sery suszy się potem,
a niekiedy wędzi. Nikt ich nie kroi
w eleganckie plasterki. Pasterze
podają nam grube kawałki albo
kostki.
Popijamy je tradycyjnie piwem i palinką, domową wódką pędzoną ze śliwek. Palinka
jest nieodłączną towarzyszką
w rumuńskich wsiach. W Nowym Sołońcu, osadzie, w której
od ponad 200 lat mieszkają sami Polacy, palinkę można kupić
u Mateusza, który zaopatruje domową produkcją każdego chętnego. Wchodzi to to szybko i bezboleśnie i od razu uderza do głowy. Nikt
oczywiście nie pochwala picia, ale
trzeba uczciwie przyznać, że człowiek budzi się bez kaca.
Rumuni zwykli zaczynać obiad
od aperitifu. Może to być śliwowica lub owocowa brandy. Na ogół
mają około 40 proc. alkoholu,
ale niekiedy dochodzą nawet do
70 proc. Razem z karafką pojawiają na ogół płatki tłustej słoniny. Pierwsze danie to na ogół zawiesista ciorba, rodzaj gęstej zupy
z mięsem, przecierem warzywnym
lub całymi warzywami, często
również ze śmietaną. Najpopularniejsze ciorby to: de burta, flaczki
z kwaśną śmietaną i ostrą papryką
oraz ciorba de perisoare, z okrąglutkimi jak piłeczki pingpongowe
klopsikami. Po prostu palce lizać!
W Delcie Dunaju można spróbować barszczu rybnego (cieka-
wostka – na wodzie z Dunaju)
z mamałygą. Na drugie należy
obowiązkowo spróbować gołąbków. Mimo, że pochodzą z Turcji
(a my myśleliśmy, że to polski wymysł), Rumuni uważają je za swoją
narodową potrawę. Sarma, bo tak
się tu nazywają, są na ogół malutkie i owinięte w liście kiszonej ka-
Na deser wjeżdżają lody oraz
pyszne domowe wypieki: papanasi (na zdjęciu), wielkie pączki ze
słodkim serem, śmietaną i konfiturami, keksy, babki lub baklavy,
ciasta przekładane słodką masą
z orzechami i rodzynkami, a także clatite cu dulceata, naleśniki
z konfiturami, clatite cu branza
pusty, podawane z gęstą śmietaną.
Do farszu dodaje się wieprzowinę,
choć w okolicach Dunaju można
spotkać również gołąbki rybne.
Równie pyszne, choć malutkie są
mici, kiełbaski z mielonej baraniny
i wołowiny, upieczone na grillu. Podawane są z musztardą i chlebem.
Chleb jest nieodłącznym towarzyszem posiłków na rumuńskim
obiedzie. Ale na stole nie może zabraknąć oczywiście mięs. Można
prosić o wszystko, co tylko można
sobie wymarzyć. Od grillowanego kurczaka po wymyślne gulasze
z warzywami. Panowie popijają
chętnie to wszystko najpopularniejszym krajowym piwem Ursus,
reklamowanym jako „król rumuńskich piw”.
si miere, naleśniki z serem i miodem. Popularne są też słodkości
z gęstą masą na bazie marchwi, podobne, jak te, które można kupić
w Turcji. Na zakończenie posiłku koniecznie trzeba spróbować
lampki wyśmienitego, rumuńskiego wina z najsłynniejszych na
Dobrudżyj winnic Murfatlar.
Kuchnia północnej Rumunii,
mimo, że pozornie ciężka, nie
tuczy. Trawienie poprawiają wina
i nalewki. Do głównych dań zawsze serwowane są sałatki na bazie
pomidorów, marchwi i ogórków.
I do tego to otoczenie. Otwarta jadalnia u Marii Stetcy ma 40 m kw.
Nasza jadalnia w Sucevicie otwiera
się na czereśniowy sad. Cóż więcej
trzeba?
Anna Kowalska
Pączki Papanasi
50 dag białego sera, 10 dag cukru, 2 jajka, łyżeczka sody, jeden
cukier waniliowy, 20 dag mąki, śmietana kremówka, sos owocowy lub cukier puder.
Ser wymieszać z cukrem i sodą.
Dodać jajka, cukier waniliowy, a na koniec mąkę i wymieszać. Jeśli
masa jest zbyt miękka można dodać łyżkę mąki.
Formować kulki o średnicy 7-8 cm z zagłębieniem w środku. Następnie formować tyle samo mniejszych kulek, które znajdą się później w tych wgłębieniach.
Smażyć pączki (wcześniej obtoczone w mące) w głębokim oleju
(z dwóch stron).
Gdy pączki mają kolor rumiany wyłożyć je na papierowy ręcznik.
W zagłębienia wkładamy powidła lub gęstą śmietanę i przykrywamy
mniejszą kulką.
Podajemy na ciepło ze słodką śmietanką, polane sosem owocowym
lub posypane cukrem pudrem. Kto lubi może podać z lodami.
Do Warszawy
za 89 złotych!
SprintAir, przewoźnik, który od
czerwca 2011 roku realizuje regularne
połączenie pasażerskie na trasie Zielona Góra – Warszawa, w porozumieniu
z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubuskiego wprowadza nową taryfę. Oferta skierowana jest do
studentów, seniorów (60+), emerytów
oraz rencistów. Już od kwietnia będą
oni mogli polecieć z Babimostu za 89
złotych. Będzie to najtańszy bilet lotniczy na trasie krajowej.
Studenci i seniorzy już od grudnia
2012 r. korzystają ze specjalnej taryfy.
Do tej pory jednak najniższa cena za
przelot w jedną stronę wynosiła 149
złotych. W kwietniu studenci i seniorzy (60+) kupią bilet za 89 złotych,
a dodatkowo, nową ofertą objęci zostaną również emeryci oraz renciści.
– Staramy się elastycznie dostosowywać naszą ofertę do potrzeb
i oczekiwań pasażerów. Zależy nam na takim kreowaniu oferty,
aby każdy Lubuszanin, również ten
wrażliwy na cenę, mógł skorzystać z
transportu lotniczego i przekonać się
o wszystkich jego zaletach, krótkim czasie podróży, komforcie
i miłej obsłudze – mówi Renata Łozowska, dyrektor handlowy w firmie
SprintAir.
– Z uwagi na bogactwo turystycznej
i kulturalnej oferty stolicy, studenci z pewnością znajdą setki powodów, by odbyć podróż do Warszawy.
Z kolei seniorzy, już przy okazji naszej poprzedniej, letniej
promocji cenowej, dowiedli swojej mobilności, ciekawości świata
i chęci podróżowania. Liczymy, że
zniesienie na stałe ograniczeń natury finansowej poprzez wprowadzenie
do oferty tańszych biletów dla seniorów sprawi, że będą chętnie korzystali
z naszego połączenia.
Nowa oferta SprintAir nie jest ograniczona czasowo. Bilety w cenie 89 złotych
dostępne będą na stałe w systemie rezerwacyjnym firmy SprintAir począwszy od
1 kwietnia. Rezerwacji dokonywać można już dziś, za pośrednictwem Biura Obsługi Klienta SprintAir.
tel. 22 212 55 12 www.sprintair.eu

dobre jedzenie
9
Jak już dolecicie do Warszawy to koniecznie odwiedźcie
Le Targ, bardzo modne miejsce stolicy
Pan Sandacz za każdym razem oferuje przepyszne ryby. Ma na Le Targu wielu klientów.
Przychodzą całe rodziny.
Dzieciaki mają już wyrobiony smak i ulubione Panie
Sprzedawczynie, które częstują wspaniałościami. Wszyscy
wierzą, że te dzieci, już jako
dorośli, będą odpowiedzialnymi konsumentami.
Le Targ
Szara Cegła
Ul. Królowej Aldony 5
w każdy czwartek i sobotę
od godz. 11.00
Bar Kotwica

DAWNA CENTRALA RYBNA
Wyroby garmażeryjne
własnej produkcji, rybne i mięsne!
Zielona Góra, Al. Zjednoczenia 92, tel. 68 326 25 08
Sieć UPC – przekaz analogowy i cyfrowy
Poniedziałek – piątek
17.00 Magazyn* premiera
17.15 RTV Lubuska – Zawsze blisko
Twoich spraw – premiera,
Kronika Lubuska, Pogoda, Sport,
Powiększenie
18.00 Magazyn* premiera
18.15 Pasmo powtórkowe
20.15 Pasmo powtórkowe
Sobota
10.00 Ring nie tylko polityczny – na żywo
12.00 TV MARKET
14.00 Zielono mi? – na żywo
17.15 RTV Lubuska – Zawsze blisko
Twoich spraw – premiera,
Weekend z RTV Lubuską, Pogoda
19.15 Pasmo powtórkowe
21.15 Pasmo powtórkowe
Niedziela
16:45 Film przyrodniczy
17.15 RTV Lubuska – Zawsze blisko
Twoich spraw,
Weekend z RTV Lubuską,
Superbohater ZG**, Pogoda
19.15 Pasmo powtórkowe
21.15 Pasmo powtórkowe
*
pn. 17.00 Samorządowy ring – Lubuskie
18.00 Bezpieczna Zielona Góra
wt. 18.00 Magazyn sportowy
śr. 18.00 Samorządowy ring – Miasto
czw. 17.00 MUZA
18.00 Kulturalne Puzzle
pt. 18.00 Biznes i Gospodarka
**w każdą ostatnią niedzielę miesiąca
Pełny program dostępny na www.rtvlubuska.pl
dobre jedzenie
10
Domowy obiad
w plastry i wszystko razem chwilę dusić, doprawiając do
smaku.
Na blaszkę wyłożyć połowę makaronu, a następnie nadzienie z kapusty, przykryć pozostałym makaronem i posypać
natką pietruszki.
Jajka zmiksować ze śmietaną, zalać zapiekankę i zapiekać
około 30 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury
180OC.
Szybki sposób na przyrządzenie czegoś treściwego. Polana
dodatkowo keczupem smakuje wyśmienicie.
Zupa selerowa z pieczarkami
8 łodyg selera naciowego, 40 dag dużych pieczarek,
marchewka, 20 dag topionego serka kremowego, rosołowa kostka drobiowa, 4 łyżeczki startego imbiru
świeżego, 2 łyżki posiekanych listków bazylii, 2 łyżki
oleju, sól i pieprz do smaku, sok z cytryny do skropienia pieczarek.
Pieczarki umyć, pokroić w ćwierćplasterki i skropić sokiem z cytryny. Na patelni rozgrzać olej i przesmażyć pieczarki do czasu odparowania wody, przyprawić solą oraz
pieprzem i zdjąć z patelni, a olej pozostawić.
Łodygi selera obrać ze zgrubiałej błonki, umyć i pokroić
w plasterki. Marchew obrać i pokroić w kostkę.
Na tłuszczu ze smażenia pieczarek zeszklić seler oraz marchew, dodać imbir i wymieszać.
W garnku zagotować około 2 litry wody, rozpuścić w niej
kostkę rosołową, dodać pieczarki oraz seler i gotować do
miękkości. Następnie włożyć serki topione i gotować na
wolnym ogniu, cały czas mieszając, do całkowitego ich rozpuszczenia. Zupę doprawić do smaku solą oraz pieprzem.
Na koniec wsypać pokrojoną bazylię i już nie gotować.
Zdrowy deserek
1/3 szklanki kaszy jaglanej, 2 łyżki cukru, łyżka otrąb
pszennych, banan, po łyżeczce suszonych: moreli, żurawiny i rodzynek, łyżka ziaren słonecznika, łyżka
wiórków kokosowych, łyżka miodu, łyżka jogurtu naturalnego, łyżka płatków kukurydzianych.
i smażyć do czasu jej wysmażenia. Przyprawić do smaku
solą, pieprzem, sokiem z cytryny praz niewielką ilością cukru i przestudzić.
Pokrojone mięso przełożyć do miski, dodać łyżkę ugotowanego ryżu, 2 łyżki usmażonego pora, doprawić do smaku
solą oraz pieprzem i wyrobić gładką masę.
Plastry rozbitego filetu posypać solą oraz pieprzem, na
każdym ułożyć porcję farszu porowego, zwinąć w roladki
i oprószyć pieprzem.
Na patelni rozgrzać olej i usmażyć na nim, na złoty kolor,
z dwóch stron roladki, podlewając podczas smażenia niewielkimi ilościami gorącej wody.
Podawać z ryżem ugotowanym na sypko i z pozostałym
usmażonym porem.
Zapiekanka z makaronu i kapusty
50 dag kiszonej kapusty, 2 cebule, 10 dag boczku wędzonego, „laska” kiełbasy wiejskiej, paczka makaronu
świderki (50 dag), 3 jajka, 4 łyżki kwaśnej śmietany,
pieprz, sól, Vegeta, natka pietruszki.
Makaron ugotować w posolonej wodzie i odcedzić.
Kapustę wypłukać kilka razy i ugotować do miękkości,
a następnie odcedzić i pokroić.
W rondlu zrumienić pokrojoną w kostkę cebulę oraz boczek. Dodać przygotowaną kapustę oraz kiełbasę pokrojoną
Porowo-ryżowe roladki z drobiu
Filet z kurczaka, woreczek ryżu, biała część pora, sól,
pieprz cytrynowy, sok z cytryny, cukier do smaku, olej
do smażenia.
Filet umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, rozciąć
wzdłuż grzbietu na połowę i wyjąć małe polędwiczki. Każdą
połówkę przeciąć w poprzek na połowę. Trzy kawałki filetu
delikatnie rozbić z dwóch stron.
Wyjęte polędwiczki i odłożony kawałek filetu pokroić
w drobną kostkę.
Por oczyścić, umyć i pokroić w plasterki. Ryż ugotować na
sypko w posolonej wodzie i osączyć.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, włożyć pora i smażyć do
czasu zeszklenia. Następnie podlać połową szklanki wody
Kaszę zalać szklanką wody i gotować na małym ogniu około 13 minut. Następnie wymieszać z cukrem. Ziarna słonecznika i wiórki kokosowe podprażyć na suchej patelni,
a następnie dodać do kaszy.
Banana oraz suszone owoce pokroić w kostkę, wymieszać
z kaszą i dodać otręby.
Tak przygotowany deser przełożyć do pucharków i udekorować miodem, jogurtem oraz płatkami kukurydzianymi.
Deser bardzo smaczny i zdrowy, świetnie sprawdzi się także jako pożywne śniadanie. Idealny dla diabetyków.
JASKINIA SMAKÓW
zł
Zupy – od 4 d 10 zł
–o
e
w
o
d
a
i
b
o
a
i
Dan
7 zł
Pierogi – .od – 14 zł
zna
Kurczak z ro ł porcja + surówka
4z
Nuggetsy – 1 – od 8 zł
Kebaby
poleca
OBIADY ABONAMENTOWE
uwaga!!! DLA STUDENTÓW DOWÓZ GRATIS!!!
Pozostali Klienci przy zamówieniu powyżej 20 zł,
dowóz na terenie miasta również GRATIS!
CATERING DLA FIRM – obsługa i organizacja
Realizujemy także catering okolicznościowy
(zamówienia na dowolne dania złożone dzień wcześniej)
HAPPY HOUR codziennie od 13.00 do 14.00
zapraszamy od poniedziałku do soboty 10.00-22.00, w niedzielę 12.00-19.00
Os. Pomorskie KONFIN (przy przystanku), tel. 665 575 658 [email protected]
dobre jedzenie
W
edług mnie prawda to
natura i tradycja, natomiast
mitem jest to co się w Państwa
głowach pojawiło, pod wpływem różnych doświadczeń,
informacji czy działań marketingowych.
Fakty i mity o pieczywie
Prezentujemy Państwu wykład na temat chleba wygłoszony przez Kazimierza Kucza. Autor
jest piekarzem w trzecim już pokoleniu. Piekarnia w Nowym Tomyślu ma prawie stuletnią
tradycję i została założona przez dziadka p. Kazimierza, Michała Kucza.
Mit numer 1
Dobry chleb, to miękki chleb
Chleb naturalny po wyjęciu
z pieca gwałtownie stygnie i początkowo jest miękki, a po kilku
godzinach powstaje na nim twarda skórka, która chroni go przed
utratą kwasu mlekowego, wilgoci, aromatu i szeregu wartości.
Kwas mlekowy zabezpiecza chleb
przed psuciem, jest niezbędny
dla przewodu pokarmowego
i jest antyrakowy. Niestety, wielu z Was traktuje twardą skórkę
jako objaw chleba starego. I jest
to mit. Pod tą skórką jest wilgotny miękisz, a ona sama jest najzdrowszą częścią chleba, gdzie
„grzęzną” dobre rzeczy. Przed
wojną chleb leżakował dobę nim
trafił do sprzedaży.
Mit numer 2
Gorący chleb
to znaczy dobry chleb
W wielu supermarketach informuje się przez głośniki: zapraszamy na gorący, razowy chleb
prosto z pieca. Jako piekarz z krwi
i kości nie będę tego komentował.
W mojej piekarni chleb przed wyjazdem do sklepów, leżakuje dobę,
a dopiero potem jest sprzedawany.
Dodam jeszcze, że chleb jest jednakowo dobry po dobie, a nawet
kilku i jest atrakcyjny do spożycia.
11
Po prostu lepiej się go trawi. Wiedzą to doskonale osoby mające
kłopoty z trawieniem.
wać, używane przez
przemysłowe piekarnie, środki chemiczne (emulgatory, antyspleśniacze,
polepszacze smaku i
aromatu). Chleb najlepiej kroić nożem
lub łamać i przechowywać pod lnianą
ściereczką. Po przekrojeniu chleba brzegowa skórka obsycha
i chroni resztę. Sama też jest smaczna i przypomina
grzankę.
Mit numer 4
Mit numer 3
Chleb zbity a pulchny
Ludziom szkoda czasu na krojenie chleba. Często myślą też, że
postępowo jest jeść taki chleb, że
to zdobycz cywilizacji, element,
w którym udało nam się dogonić
kraje wysokorozwinięte. Moim zdaniem nie jest to rozwiązanie dobre,
bo taki chleb nie oddycha swobodnie, a to nie jest zgodne z naturą.
Chleb towarzyszy ludzkości od tysięcy lat, uznawany był za świętość,
darzono go szacunkiem, pisał o nim
poeta i nikt, aż do naszych czasów
nie pakował go w folię. Kontakt
z folią kwasów zawartych w chlebie
jest szkodliwy dla konsumenta. Po
drugie nie mogą z niego odparo-
Nie jest prawdą, że dobry chleb
musi być pulchny i mieć w sobie
dużo powietrza. Jest to mit wylansowany przez marketingowców
na wzór zachodni. Drugą częścią
tego mitu jest nadwymiarowa
objętość pieczywa w stosunku
do wagi, a to też nie jest zgodne
z naturą. Bardzo duża objętość
pieczywa wynika często z udziału
chemii i złego odpiekania, które
faktycznie jest suszeniem. Za niska temperatura odpiekania powoduje nadmierny rozrost, zaś
w środku pieczywo jest bardzo
porowate. Takie pieczywo składa się głównie ze skórki, ale jak
mówią marketingowcy, klient je
oczami i wybiera tak zwane chleby dmuchane.
Chleb krojony
i pakowany w folię
jako zdobycz cywilizacyjna
Światowy Dzień Ziemi 2013
Światowy Dzień Ziemi to największe ekologiczne święto świata, obchodzone od 1970
roku, obecnie w 192 krajach świata. Obchody
organizowane są od Singapuru do Rzymu i od
Alaski po Australię, a organizatorzy ze wszystkich krajów od wielu lat skupieni są w Earth
Day Network, z siedzibą w Waszyngtonie.
W Polsce początek obchodów to rok 1990.
Tradycją jest finałowy festyn na Polu Mokotowskim w Warszawie, który gromadzi corocznie tysiące ludzi, dla których idea ochrony
środowiska jest ważna. Naszymi uczestnikami
są całe rodziny. Festyn ma charakter interdyscyplinarny. Podczas jego trwania prezentują
się samorządowe i rządowe instytucje zajmujące się ochroną środowiska, wyższe uczelnie,
jednostki Lasów Państwowych i wiele organizacji pozarządowych. W festynie plenerowym
bierze udział ok. 40 tys. osób.
W 2013 roku spotykamy się 28 kwietnia
w Warszawie na Polu Mokotowskim, gdzie
w godzinach 10.00-18.00 będziemy czekać na
Państwa. Obchody Światowego Dnia Ziemi,
w 2013 roku odbywać się będą podczas realizacji ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej
w zakresie właściwego postępowania ze zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym
pt. „Elektroodpady – proste zasady” i nasz festyn poświęcony będzie w głównej mierze tej
tematyce.
Temat segregacji, recyklingu i odzysku
zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego jest ważnym z punktu widzenia
ochrony środowiska problemem. Normy
Mit numer 5
Chleb ciemny,
a razowy, a zdrowy
Powszechnym mitem jest opinia,
że chleb ciemny to chleb razowy,
a więc zdrowy, i że im ciemniejszy
tym bardziej zdrowy. Jeśli mówimy o naturalnym chlebie, to barwy
mogą być w różnych odcieniach
szarości lub brązu i trzeba się
z tym pogodzić. To rynek wypromował barwienie chleba i ten mit
wmówiono klientom. Do barwienia chleba stosuje się ściemniacze.
Mogą być one naturalne jak słód
litewski, jęczmienny czy karmel
ziemniaczany. Jednak ze względu na cenę i wygodę stosowania,
naturalne barwniki są wypierane
przez chemiczne.
Mit numer 6
Pieczywo prosto z pieca
Takie pieczywo robi się często
w fabrykach znacznie oddalonych od miejsca odpieku. Niestety takie pieczywo powstaje przy
użyciu dużej ilości chemii. Przerywa się jego fermentację, zamraża się, a potem po czasie odpieka w piecykach sklepowych.
Proszę taką bułkę zjeść po kilku
godzinach, a najlepiej na drugi
dzień. Cena takiej bułki jest bardzo niska i to powinno dać nam
do myślenia. Napis „Pieczemy
na miejscu” jest po prostu oszustwem, gdyż jest to tylko odpiekanie. Proszę teraz postawić się
w roli tradycyjnego piekarza,
w czasach kiedy wyobraźnią
zawładnęły mity, a piekarnie
tradycyjne upadają lawinowo.
Posługując się powyższą wiedzą,
macie Państwo większe szanse kupić pieczywo świadomie.
Trzeba też uważać na wyuczone
smaki. Powrót do naturalnego
pieczywa może kosztować trochę wysiłku, ale naprawdę warto.
W naturalnym pieczywie zawarte
są też ludzkie emocje i nastroje,
widoczny jest też wpływ zmieniających się surowców i pogody,
to samo pieczywo każdego dnia
może smakować inaczej i mieć
trochę inny kształt i kolor.
Z wyrazami szacunku
dla zjadaczy chleba
Kazimierz Kucz
Chleb Kazimierza Kucza
można kupić w każdą środę
w sklepie Przyjaciele Jedzenia,
ul. Jaskółcza 34C,
tel. 534 665510.
Powiedz mi co jesz, a ja ci powiem kim jestes,
Anthelme Brillat-Savarin
prawne, które obowiązują od wejścia Polski
do UE, nakładają na nas obowiązki dotyczące
elektroodpadów. Obowiązki te dotyczą producentów, importerów, sprzedawców oraz
konsumentów. Porządkują system zbierania, recyklingu oraz przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.
Nakładają obowiązek zbierania 4 kg zużytego sprzętu rocznie na jednego mieszkańca,
w 2011 w Polsce zebrano 3,55 kg, dla porównania w Norwegii aż 16 kg. Właściwe postępowanie ze zużytym sprzętem to – ochrona
środowiska, troska o zdrowie i kondycję
człowieka oraz oszczędność surowców naturalnych na produkcję nowych urządzeń.
Istotny jest przekaz – zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny to odpad niebezpieczny
i jako taki, nie może być wyrzucany z innymi odpadami do śmietnika. Chcemy podczas
Dnia Ziemi upowszechnić właściwe postępowanie z elektroodpadami, zachęcić do segregowania oraz poinformować o korzyściach
płynących z recyklingu i odzysku ZSEE.
Tradycyjnie zorganizujemy podczas festynu
WIELKĄ ZBIÓRKĘ ELEKTROŚMIECI DO
PRZETWORZENIA w zamian rozdając sadzonki i nasiona roślin ozdobnych.
Grażyna Hodun
Koordynator obchodów
Światowego Dnia Ziemi‚ 2013
Uwaga właściciele
restauracji, barów, pizzerii
i innych punktów gastronomicznych!
Przygotowaliśmy dla Was specjalną ofertę. W wydaniu majowym dla wszystkich
rabat 20%, niezależnie od rozmiaru reklamy. W przypadku umów długoterminowych
rabat nawet do 40%.
Dlaczego warto się u nas ogłosić:
 docieramy do 20.000 rodzin w mieście
 jesteśmy gazetą kształtującą gusty kulinarne i promującą dobre lokale
w naszym mieście
 recenzujemy restauracje i bary
 jesteśmy dostępni w hipermarketach, sklepach z jedzeniem, biurach
i urzędach. Latamy nawet w samolocie linii SprintAir
na trasie Babimost – Warszawa – Babimost.
 nasz nakład znika w ciągu 2-3 dni od wyłożenia
 nie zaśmiecamy skrzynek pocztowych. Każdy kto bierze naszą gazetę
robi to z własnej woli
 nasza skuteczność jest wyjątkowa
Zadzwoń 601 75 86 65
Luks Pomada czyli luksusowe dodatki
Wyroby firmy „Luks Pomada” stały
się przebojem na rynku warszawskim.
Właścicielka Lidia Kłosowska porzuciła pracę w korporacji i zajęła się tym
o czym marzyła od zawsze.
– Co Panią tak uwierało w korporacji, że
postanowiła Pani porzucić dotychczasową
pracę?
– Decyzja o własnym biznesie dojrzewała
tak naprawdę od kilku lat. Moim marzeniem
było powołanie do życia własnego biznesu,
na który miałabym pełen wpływ sprawczy.
Od wielu lat nie mogłam znaleźć na rynku
dodatków do potraw takich jak chutney czy
pasty, które przez jakiś czas przywoziłam
z zagranicy lub robiłam sama. Tak powstał
pomysł na markę „Luks Pomada”, czyli polskie czatni i konfitury o zapomnianych smakach, w stu procentach naturalne i oparte na
autorskich recepturach.
– Od jakiegoś czasu rynek przeżywa boom na produkty naturalne i ekologiczne.
Pani pomysł to reakcja na tę sytuację?
– Może to co powiem jest banalne, ale
uważam, że jesteśmy tym co jemy. Nie jest to
tylko moja opinia, ale ma ona potwierdzenie w licznych badaniach konsumenckich.
Ludzie są coraz bardziej świadomi wyboru
produktów i potrafią czytać etykiety. Stąd
liczne inicjatywy lokalne na sprzedaż produktów regionalnych, produktów naturalnych i ekologicznych.
– Jak wiadomo początki zawsze są trudne. Po jakim czasie uwierzyła Pani, że się
uda?
– To kwestia podejścia. Nigdy nie przyszło
mi do głowy, że przedsięwzięcie pod tytułem „Luks Pomada” może się nie powieść.
W tym toku myślenia wspierają mnie nie
tylko przyjaciele, ale także osoby spotkane podczas licznych rozmów handlowych.
Na przykład rozmowa z przedstawicielami
sklepu „Przyjaciele Jedzenia” była dla mnie
bardzo inspirująca i wiem, że moje produkty są w dobrych rękach.
– Co sprawiło Wam najwięcej trudności
przy wejściu na rynek? Czy dzisiaj zdecydowałaby się Pani na taki pomysł jeszcze raz?
– Powodzenie przedsięwzięcia tzn. sprzedaży w punkcie detalicznym, zależy od tzw.
czynnika ludzkiego. Sprzedaż naszych produktów to czysty zysk dla sklepu. A w przypadku produktów z wyższej półki, ten zysk
jest znaczący. Niestety, niewiele osób nadal
zdaje sobie z tego sprawę.
Ponadto nie sztuką jest samo sprzedanie
produktu do sklepu, to nad czym pracujemy z naszymi partnerami handlowymi
to odsprzedaż i ponowny zakup przez
klientów.
Kategoria czatni jest nadal mało znana
w Polsce, zatem zawsze proponujemy degustację naszych produktów.
Odpowiadając na Pana drugie pytanie…
bez cienia wątpliwości na pewno podjęłabym się jeszcze raz. Bardzo chciałabym pod
szyldem „Luks Pomada” rozwinąć i oferować kolejne produkty spożywcze i nie tylko.
– Czym różnią się Wasze produkty od innych? Widziałem, że w Warszawie „Luks
Pomada” dostępna jest głównie w ekskluzywnych sklepach. Poczta pantoflowa rozniosła wieści lotem błyskawicy.
– Kategoria czatni na polskim rynku to
nowość. Nasze czatni powstają na bazie
tradycyjnych polskich owoców i warzyw,
są przyprawione mieszanką orientalnych
przypraw o nutach słodko-pikantnych.
Świetnie komponują się z potrawami
z polskiej kuchni, ale nie tylko. Doskonale
pasują do wszelkich serów, mięs pieczonych, włoskich i hiszpańskich szynek. Nasze konfitury występują w niespotykanych
smakach np. czarny bez, czerwona porzeczka czy zielone pomidory. Produkty są
przygotowywane tradycyjnymi metodami,
w małych partiach w wielkopolskiej manufakturze, z naszym osobistym udziałem.
Myślę że sama nazwa i stylistyka opakowania również robią bardzo dobre wrażenie
i intrygują. W opakowaniu widać nasze
inspiracje 20-leciem międzywojennym,
czyli okresem najlepszych polskich tradycji
kulinarnych, a także ulubionym okresem
w polskiej sztuce.
– Jakie są plany na przyszłość?
– Na pewno myślimy o poszerzeniu port
folio o smarowidła do żywności. Już teraz jesteśmy pytani o nowe propozycje. Cały czas
pracujemy nad nowymi recepturami, jednak
aby wprowadzić je w życie potrzeba trochę
czasu oraz znalezienia właściwych surowców.
Niestety, z tymi ostatnimi jest problem.
– Jak zmienił się styl życia Pani rodziny
odkąd zaczęliście prowadzić własną firmę.
– Wbrew pozorom nie mam więcej czasu
dla siebie i bliskich. Ale czas spędzony dla
„Luks Pomada” jest czasem poświęconym
na realizację marzeń. A kiedy dzieci (przedszkolaki) pomagają przenosić w magazynie
słoiki lub krzyczą w delikatesach „Mamo!
Twoja Luks Pomada na półce!”, to myślę
o tym, że fajnie by było rozwinąć ten biznes
także z myślą o nich.
– Dania jakiej kuchni są Pani ulubionymi?
– Musiałabym wymienić ich kilkanaście.
To co mnie fascynuje od kilku lat, to dawne przepisy, te z lat dwudziestych XX wieku
np. z książki Maryi Monatowej (Uniwersalna Książka Kucharska) czy przepisy Lucyny Ćwierczakiewiczowej, którym nadaję
współczesnego sznytu. Kilka lat temu zaczęliśmy z mężem robić sporo przetworów
i tradycyjne przetwory po naszemu modyfikować. Nasze ogórki z chili i sos pomidorowy na ostro, to nieskromnie mówiąc,
prawdziwe rarytasy. Właśnie teraz kończymy zimowe zapasy. Fanem, kilka dni smażonych powideł z węgierek, jest mój syn.
Do przepisów kuchni międzynarodowych
stosuję polskie zamienniki. Uwielbiam też
kuchnię śródziemnomorską, ryby i owoce
morza.
– Gdyby miała Pani do dyspozycji jedno
życzenie od złotej rybki to co by to było?
– Luksusem jest czas, czas dla siebie.
W tym rozumieniu, sobie życzę więcej luksusu;)
– Dziękuję za rozmowę.
JK
Kupuj świadomie, bądź zdrowy!
SKLEP
przyjaciele jedzenia
ul. Jaskółcza 34 C w Zielonej Górze, tel. 534 66 55 10
www.przyjacielejedzenia.pl

Podobne dokumenty