Emerytki mogą sprawiē lanie

Komentarze

Transkrypt

Emerytki mogą sprawiē lanie
NR 15 (238)
10.11 – 5.12
ROK 2010 (XXII)
Cena
N A J S TA R S Z A G A Z E TA W O P O L U I O K O L I C Y
2z∏ (0% VAT)
Kamelbrücke wytropiony
Kamelbrücke, czyli Most Wielb∏àdzi, ∏àczy∏ kiedyÊ Szczepanowice z Wyspà Bolko. Rozebrano
go ok. 1930, po zbudowaniu na Wiƒsce, czyli Starej Odrze, nowego drewnianego mostu.
Nowy most by∏ 200 m dalej w gór´ Wiƒski.
Cz´sto ten nowy uwa˝ano b∏´dnie za Kamelbrücke.
Nie by∏o w Opolu i okolicy ˝adnego
zdj´cia ani rysunku Kamelbrücke. Niedawno pan Romuald Kulik, zawiadomi∏ nas, ˝e
ktoÊ w Niemczech wystawi∏ na ebay kartk´
z rysunkiem Kamelbrücke. By∏a ju˝ sprzedana (za 20,50 euro), ale mo˝emy przynajmniej
pokazaç, jak wyglàda∏ Kamelbrücke (obok).
Wrócimy do tego tematu.
Brawo Muzeum! Brawo ZOO!
Muzeum Âlàska Opolskiego w Opolu
obchodzi∏o w∏aÊnie uroczyÊcie 110 lat
istnienia. Nie pami´tam, by 10 lat temu
obchodzi∏o stulecie, ale mo˝e pami´ç
mnie zawodzi. Nie zawodzi mnie pami´ç, ˝e w 2003 opolskie ZOO obchodzi∏o 50-lecie istnienia. DziÊ, po 7 latach,
czytam na stronie internetowej ZOO, ˝e
majà 80 lat.
Pi´kne jest nasze ZOO. Pi´kniejsze ni˝
kiedykolwiek. Pi´kne jest nasze Muzeum
(zdj´cie). Pi´kniejsze ni˝ kiedykolwiek.
A jednak dla mnie najwa˝niejsze jest, ˝e
wreszcie „nadejsz∏a ta wiekopomna chwila", w której Muzeum i ZOO sà u siebie.
Pami´tam ze swych wroc∏awskich studiów (niemal 40 lat temu), ˝e tamtejsi DolnoÊlàzacy ju˝ wtedy czuli si´ u siebie, bez
cienia wàtpliwoÊci. D∏ugo trzeba by∏o czekaç, aby opolscy GórnoÊlàzacy poczuli si´
wreszcie w domu. Najwa˝niejsze jednak,
˝e doczeka∏em si´.
Piotr Badura
KLEPKA 1
Emerytki mogà
sprawiç lanie
Mamy za du˝o chuliganerii a za ma∏o policji i stra˝y miejskiej? Niektórzy
majà na to sposób. Ich zdaniem dziarskie emerytki, wyposa˝one w srogie kije, po odpowiednim przeszkoleniu mogà byç skuteczniejsze od policji. Wi´cej
o tym i innych sprawach na klepce 21.
W NUMERZE:
●
W Opolu ma
nie byç zimy
●
Nieobecni nic
nie zmienià
●
O opolskim
piwowarstwie
FA K T Y
● W 2009 najwi´cej dzieci urodzi∏o si´
w lipcu (38.727) a najmniej w listopadzie
(30.641). Podobnie by∏o w 2008 – a˝
38.187 urodzeƒ w lipcu i tylko 30.661 w listopadzie. We wczeÊniejszych latach nie
zawsze tak by∏o. Dlaczego ostatnio pocz´ciom najbardziej sprzyja paêdziernik
a najmniej luty, pozostaje zagadkà.
● Dzieci nie rodzà si´ tak samo we
wszystkie dni tygodnia. Najwi´cej rodzi si´
we wtorki. Druga jest Êroda, potem sà piàtek, czwartek i poniedzia∏ek. Ró˝nice liczb
urodzeƒ w dniach poniedzia∏ek-piàtek sà
ma∏e. Du˝a jest ró˝nica, gdy chodzi o sobot´, a zw∏aszcza niedziel´. JakoÊ dziwnie dzieci nie chcà rodziç si´ w niedziele.
Urodzonych w niedziel´ jest o 30 proc.
mniej ni˝ urodzonych we wtorek. Mo˝e
znaczenie ma weekendowy wypoczynek,
mo˝e szpitale troch´ pomagajà, a mo˝e
jedno i drugie.
● W dawniejszych czasach, gdy porody
odbywa∏y si´ w domach bàdê izbach porodowych, demografowie zauwa˝ali ciekawe zjawisko. W kilku ostatnich dniach
roku porodów by∏o wyjàtkowo ma∏o, za to
w pierwszych dniach stycznia bardzo du˝o. KtoÊ kto urodzi∏ si´ np. 2 stycznia
2010, zamiast 30 grudnia 2009 jest wed∏ug rocznika o rok m∏odszy. W dawnych
czasach papier by∏ cierpliwszy i ∏atwiej
znosi∏ „poÊlizgi”.
● W skutek kryzysu, w 2009 wydatki na
badania i rozwój spad∏y w Unii Europejskiej o 2,6 proc. a w USA a˝ o 5,1 proc.
W Chinach wydatki na badania i rozwój
wzros∏y w 2009 o 40 proc. Wszystko
wskazuje na to, ˝e tendencja ta utrzyma
si´ i niebawem b´dziemy obserwowaç
drena˝ mózgów w odwrotnà stron´, ni˝
dotàd bywa∏o.
● GUS bada wyposa˝enie mieszkaƒ
w ró˝ne sprz´ty AGD. Niektórych z nich
szybko nam przybywa (np. komputery,
anteny satelitarne). Liczba innych ma∏o si´
zmienia, bo sà ju˝ w wi´kszoÊci domów
(np. pralki automatyczne). Jest jeden
sprz´t, którego w naszych domach zdecydowanie ubywa. Sà to zamra˝arki. Nie
trzymamy ju˝ w domach tyle mi´sa co
w latach PRL i zamra˝arki sà zb´dne.
„Beczka” b´dzie ratowaç rzàd
Polska ma ogromny d∏ug publiczny.
Gdyby przekroczy∏ w tym roku 55 proc.
PKB, to zgodnie z prawem w 2011, czyli roku wyborów parlamentarnych, rzàd
musia∏by drastycznie ciàç wydatki, aby
bud˝et by∏ bez deficytu. Mog∏oby to pogrzebaç szanse wyborcze obecnej ekipy.
Zdaniem niektórych ekonomistów d∏ug
publiczny przekroczy∏ ju˝ 55 proc. PKB,
ale minister finansów ukrywa to poprzez
tzw. kreatywnà ksi´gowoÊç.
Jednym ze sposobów, którymi rzàd
usi∏uje si´ ratowaç, jest zwi´kszanie podatków. Dotyczy to tak˝e „Beczki”. Na
pierwszej stronie naszej gazety jest informacja (obok ceny), ˝e w cenie jest 0
proc. VAT. Po Nowym Roku ju˝ tak nie
b´dzie. Ma nas obowiàzywaç 5 proc.
VAT. To oznacza, ˝e oprócz innych podatków, które ju˝ p∏acimy, b´dziemy jeszcze oddawaç rzàdowi po 10 groszy od
ka˝dego egzemplarza „Beczki”. To da
dodatkowo jakieÊ 300 z∏ miesi´cznie.
„Beczka” jest dzia∏alnoÊcià spo∏ecznà
typu „non profit”, czyli nie zarabiamy na
tym i nie mamy ani strat, ani zysków.
Przychody muszà byç równe kosztom.
JeÊli rzàd chce dodatkowo po 300 z∏ miesi´cznie, to musielibyÊmy zwi´kszyç
przychody (np. podnoszàc o te 10 gr cen´ „Beczki”, czego jednak na pewno nie
zrobimy) albo zmniejszyç koszty. Troch´
si´ b´dziemy gimnastykowaç, ale gdzieÊ
te koszty zetniemy.
Nie mamy do rzàdu pretensji o te 300
z∏ miesi´cznie, bo ratowanie rzàdu przez
p∏acenie dodatkowych podatków jest dla
nas êród∏em g∏´bokiej satysfakcji. Nie podoba nam si´ tylko, ˝e wszystko jest na ∏apu capu w ostatniej chwili. Nie wiemy jak
by∏oby z podatkiem od „Beczki”, która trafi∏aby do sklepów w grudniu, a sprzedawana by∏aby jeszcze w styczniu 2011.
By uniknàç k∏opotów zmieniliÊmy terminy dwóch nast´pnych wydaƒ „Beczki”. Jedno powinno trafiç do sklepów
w poniedzia∏ek 6 grudnia i b´dzie sprzedawane do koƒca roku, a drugie trafi do
sklepów zaraz po Nowym Roku (ju˝ z 5
proc. VAT, ale dalej po 2 z∏). Potem
wszystko wróci do normy.
Piotr Badura
Z INNEJ BECZKI
■ W gminie ¸uków na Lubelszczyênie powstaje 648 przydomowych oczyszczalni Êcieków – poda∏ w Êlad za PAP portal „Nowoczesne Budownictwo In˝ynieryjne”. Gmina dosta∏a 4 mln z∏ z PROW a 4,2 mln do∏o˝y ze
swego bud˝etu. Jest ju˝ ok. 200 oczyszczalni. Reszta ma byç gotowa do wrzeÊnia 2011.
Niewielkie biologiczne oczyszczalnie sk∏adajà si´ z podziemnego pojemnika do beztlenowej fermentacji i perforowanych rur odprowadzajàcych wod´, która przed wsiàkni´ciem w gleb´ przechodzi jeszcze etap
oczyszczania przez bakterie tlenowe. Woda
wychodzi z oczyszczalni czysta, sà one tanie
w eksploatacji i zajmujà ma∏à powierzchni´
– zapewniajà w∏adze gminy. Jedna oczyszczalnia kosztuje 14 tys. z∏. Mieszkaƒcy p∏acà
tylko 10 proc. jej kosztów.
nbi.com.pl – 7 paêdziernika
■ 40 mln z∏ zamiast na prawdziwà utylizacj´
odpadów idzie do kieszeni nieuczciwych
firm – informuje „Dziennik – Gazeta Prawna”
w artykule „Milionowy biznes na fikcyjnej utylizacji sprz´tu RTV i AGD”. Kineskopowe te-
lewizory, których utylizacja jest droga, trafiajà na dzikie wysypiska, a lodówki zamiast do
specjalistycznego zak∏adu, który unieszkodliwi freon, làdujà w skupie z∏omu. Tam nikt
nie zwraca uwagi na to, ˝e rozbierajàc sprz´t
na kawa∏ki, uwalnia trujàce substancje.
DGP – 26 paêdziernika
■ Marek Golka, nauczyciel fizyki, uhonorowany tytu∏em „Nauczyciela Roku”, dochowa∏ si´ 270 finalistów, w tym 105 laureatów,
olimpiad fizycznych, technicznych i astronomicznych. W obszernym wywiadzie dla
Wirtualnej Polski powiedzia∏: „Jeszcze w latach 70. czy 80. Polska s∏yn´∏a z wysokiego poziomu nauczania. Teraz nasz kraj, ale
i ca∏à Europ´ oraz Stany Zjednoczone wyraênie przeÊcigajà kraje Azji. Na przyk∏ad
w ubieg∏ym roku olimpiad´ fizycznà wygra∏a Chinka. Na drugim miejscu by∏ Chiƒczyk,
na trzecim, znów Chiƒczyk, na czwartym
Koreaƒczyk, na piàtym Tajwaƒczyk, a na
szóstym mój uczeƒ Piotr Godlewski”.
wp.pl – 26 paêdziernika
REKLAMA W „BECZCE”
tel. 606 977 733
Krzysztof Kasperek
– wysoka skutecznoÊç
– niskie ceny
Krzanowice k. Opola
ul. Kwiatowa 2
e-mail: [email protected]
Tel. 77 469-13-63
Kom. 609 133 623
KLEPKA 2
– klimatyzacja
– rozruszniki, alternatory
– autoalarmy
– centralne zamki
(sterowane pilotem)
– wymiana oleju (GRATIS!)
W Opolu ma nie byç zimy
Zima to z∏a pora roku. Trzeba ogrzewaç
domy, a to kosztuje. Dzieƒ jest krótki. Drogi zasypuje Ênieg i jest na nich Êlisko. Lepiej by∏oby, gdyby przez ca∏à zim´ pogoda by∏a jak w koƒcu maja. Zaoszcz´dzilibyÊmy na ogrzewaniu, plony zbieralibyÊmy
dwa razy w roku. By∏oby super.
Politycy potrafià obiecaç wszystko. Czy
tak˝e majowà pogod´ w zimie? Tego akurat nie obiecujà, bo czujà, ˝e majowej pogody w zimie to chyba „ciemny lud nie kupi”. Ale niewiele mniejsze brednie chcà
nam sprzedaç.
Zima to nie tragedia. Mamy jà co roku
i radzimy sobie. Tragedià by∏oby, gdyby ludzie uwierzyli w bajki, ˝e przez ca∏à zim´
b´dzie majowo-czerwcowo. Nie kupiliby
opa∏u, bo i po co. W listopadzie zacz´liby
wysadzaç do gruntu np. pomidory, sialiby
sa∏at´, rzodkiewk´ etc. Ustawiliby w ogrodzie przeciws∏oneczne parasole, le˝aki
i pe∏ne wody baseny. Na tych le˝akach
obok basenu zasta∏by ich Êniegi i mrozy.
Opolska „Gazeta Wyborcza” i Radio
Opole podj´∏y wspólnà akcj´ rozmawiania
z czo∏owymi opolskimi politykami, jak zaradziç katastrofie demograficznej. To mniej
wi´cej tak, jak gdyby pytaç polityków, jak
zaradziç zimie. Katastrofa demograficzna
nie jest czymÊ, co ma nadejÊç. Ona ju˝ si´
sta∏a. NadejÊç majà tylko jej skutki.
W latach 1990-2010 urodzi∏o si´ w Polsce o kilka milionów dzieci za ma∏o. To ju˝
jest fakt. Dotychczas nie by∏o to proble-
mem, bo mniej dzieci to mniej wydatków
no i mniej pracy przy nich. Katastrofa demograficzna, która od 20 lat dzia∏a si´ na
naszych oczach, troch´ bola∏a nauczycieli, bo likwidowano kolejne szko∏y i przedszkola. Nied∏ugo zacznie boleç wszystkich,
bo coraz mniej liczne roczniki b´dà wchodziç na rynek pracy.
Podawa∏em ju˝ te dane w „Beczce”, ale
przypomn´ je znowu. Tabela u do∏u informuje, ile tysi´cy dzieci urodzi∏o si´ w Polsce w kolejnych latach (lata powojenne,
z braku miejsca, podane sà
tylko niektóre). AbyÊmy mieli
prawid∏owà sytuacj´ demograficznà powinno si´ w Polsce rodziç systematycznie po ok. 600
tys. dzieci rocznie. Rzut oka na
tabel´ pozwala oceniç rozmiar
katastrofy.
Skutki katastrofy da si´ prze˝yç, pod warunkiem, ˝e si´ do
nich przygotujemy, tak jak przygotowujemy si´ do nieuchronnej zimy. Przygotowanie si´ na skutki katastrofy wymaga jednak zrozumienia sytuacji.
Tymczasem opolscy politycy zachowujà
si´ tak, jakby nie rozumieli. Gdy w rozmowie z dziennikarzami „Wyborczej” i Radia
Opole wicewojewoda Antoni Jastrzembski
mówi: „Nie wierz´ w to, co mówià demografowie” to zastanawiam si´, o co mu chodzi. Czy nie wierzy, i˝ w 2003 urodzi∏o si´
w Polsce tylko 351 tys. dzieci? A mo˝e nie
wierzy, ˝e w 2023, gdy te dzieci b´dà mieç
po 20 lat, b´dzie ich nadal tylko 351 tys.
Mo˝e myÊli, ˝e przez te 20 lat rozmno˝à si´
one dodatkowo przez podzia∏ i w 2023 b´dziemy z nich mieç 700 tys. 20-latków.
W rozmowie wicewojewody z dziennikarzami jest wi´cej takich wypowiedzi. Twierdzi∏ on np., ˝e „najwi´kszy przyrost naturalny by∏ w latach 80. ubieg∏ego wieku, ale
to by∏o czymÊ innym spowodowane – 10.
stopieƒ zasilania”.
Gdy spojrzymy w tabel´, to istotnie zauwa˝ymy, ˝e w poczàtku lat 80. mieliÊmy
do czynienia z wy˝em demograficznym,
którego maksimum – 724 tys. urodzeƒ,
przypad∏o na 1983. Nie trzeba
jednak wielkiej orientacji, by
rozumieç, ˝e by∏o to odbicie
wy˝u z lat 50., którego maksimum – 794 tys. urodzeƒ,
przypad∏o na 1955. W latach
1951-1957 rodzi∏o si´ Êrednio
po 783 tys. rocznie. Gdy w latach 1979-1985, czyli 28 lat
póêniej, ten wy˝ zosta∏ rodzicami, to mia∏ Êrednio tylko
697 tys. dzieci rocznie. Trudno mówiç
o imponujàcym przyroÊcie, gdy roczniki
dzieci sà o 11 proc. mniej liczne ni˝ roczniki ich rodziców.
Antoni Jastrzembski wyzna∏ te˝ dziennikarzom, ˝e wierzy, i˝ ju˝ wkrótce wróci
w Polsce model 2+2, czyli na dwoje rodziców b´dzie przypadaç Êrednio dwoje dzieci. To by∏oby mo˝liwe tylko przy doÊç radykalnej zmianie systemu spo∏eczno-politycznego. Nie sàdz´, by o tym w∏aÊnie myÊla∏
wicewojewoda. Ponadto model 2+2 zapewnia tylko tyle, ˝e roczniki dzieci sà tej samej
liczebnoÊci co roczniki rodziców. MyÊmy
mieli w latach 1990-2010 zbyt ma∏o liczne
roczniki. JeÊli ich dzieci ma byç tyle samo,
to znaczy, ˝e te˝ b´dzie zbyt ma∏o.
W tabeli warto zwróciç te˝ uwag´ na
fakt, ˝e w dnie ni˝u demograficznego lat
PRL, które przypad∏o na 1967, mieliÊmy
522 tys. urodzeƒ. Tymczasem obecny
„wy˝”, czyli dzieci wy˝u z lat 80., w 2009
osiàgnà∏ 418 tys. urodzeƒ. Zapewne nie
b´dzie wi´cej, bo wed∏ug GUS w okresie
styczeƒ-sierpieƒ 2010 mieliÊmy w Polsce
o ponad 7 tys. mniej urodzeƒ ni˝ w okresie styczeƒ-sierpieƒ 2009. Mo˝e si´ wi´c
okazaç, ˝e dzisiejszy „wy˝” jest du˝o mniej
liczny ni˝ najg∏´bszy ni˝ z PRL. (ciàg dalszy na klepce 4)
FOTOKIOSK – w 5 minut
zdj´cia z aparatów cyfrowych
tel. 77-46-96-777
www.kuznia.dobrzen.pl
Dobrzeƒ Wielki, ul. KoÊcielna (przy koÊciele Êw. Katarzyny)
KLEPKA 3
Quickborn
jest z Nysy
W Diecezjalnej Bibliotece Caritasu
w Opolu odby∏o si´ kolejne spotkanie kulturalne. Tym razem poÊwi´cone by∏o ono ruchowi m∏odzie˝owemu o nazwie Quickborn,
którego poczàtki si´gajà 1909 roku. Histori´
ruchu przedstawi∏ ks. Marcin Worbs.
Quickborn jest dla nas interesujàcy
m.in. dlatego, ˝e jego poczàtek by∏ u nas
na Âlàsku. Prekursorem ruchu by∏o ko∏o
„W´drowny ptak”, utworzone w Nysie
przez katolickich uczniów, mieszkajàcych
w biskupim konwikcie dla ch∏opców (internacie).
M∏odzieƒcy z Nysy przywiàzywali du˝à
wag´ do rozwoju kole˝eƒstwa, pragn´li ˝y-
cia bez tytoniu i alkoholu. Opowiadali si´ za
sp´dzaniem wolnego czasu z dala od zgie∏ku miasta, bli˝ej natury (wyjazdy, w´drówki etc.). Nosili drelichowe kurtki i kamizelki
z lnu, które potem sta∏y si´ ich znakiem rozpoznawczym. W krótkim czasie ko∏a podobne do nyskiego zacz´∏y powstawaç
w ca∏ych Niemczech i Austrii. Od 1913 by∏y tak˝e ko∏a skupiajàce dziewcz´ta.
W kwietniu 1913 postanowiono, ˝e luêne ko∏a po∏àczy czasopismo, b´dàce forum wymiany poglàdów. Nadano mu tytu∏
Quickborn (˝ywe êród∏o).
By∏o to zapo˝yczenie z wydanego w 1853 zbioru wierszy i opowiadaƒ, których
autorem by∏ Klaus Groth.
W krótkim czasie nazw´ Quickborn zacz´to odnosiç do
ca∏ego ruchu i wszystkich
jego kó∏.
Pierwszy zjazd Quickborn odby∏ si´ w 1913 obok
zamku w Kassel. Spotkanie
to mia∏o byç alternatywà dla
obchodów stulecia bitwy
pod Lipskiem. M∏odzi ludzie
przyj´li w Kassel program:
„Bierzemy los w swoje r´ce! JesteÊmy
wolni!”
Po pierwszej wojnie Êwiatowej ksi´˝a:
Hermann Hoffmann, Bernhard Strehler
oraz Clemens Neumann, zwani „Êlàskim
tiumwiratem”, doprowadzili do kupienia
dla ruchu Quickborn zamku Burg Rothenfels nad Menem (niedaleko Würzburga).
Pierwszy zjazd Quickbornu odby∏ si´ tam
w sierpniu 1919. Zjazdy odbywa∏y si´ potem dwa razy w roku. Przybywa∏a na nie
z ca∏ych Niemiec m∏odzie˝ szukajàca odnowy moralnej. Jej duchowym przewodnikiem by∏ tam teolog, filozof i pedagog Romano Guardini.
W czasach hitlerowskich dzia∏alnoÊç
Quickbornu by∏a coraz trudniejsza.
W sierpniu 1938 zjazd nie móg∏ si´ ju˝ odbyç w Burg Rothenfels. Spotkanie zorganizowano wi´c w miejscowoÊci Vierzehnheiligen, ze s∏ynnà bazylikà Czternastu
Âwi´tych Wspomo˝ycieli. W 1939 na wniosek Himmlera majàtek Quickbornu skonfiskowano. Ruch uznany za wrogi III Rzeszy
zosta∏ zakazany. Do 1945 trwa∏ w podziemiu. Potem wznowi∏ dzia∏alnoÊç jako Quickborn-Arbeitskreis i prowadzi jà w Niemczech i Austrii do dziÊ.
Romald Kulik
W Opolu ma nie byç zimy
niec Êwiata, wi´c staruszkowie z powojennego wy˝u umieraliby w swych domach opuszczeni i pozbawieni pomocy.
Tylko co jakiÊ czas smutna ekipa z plastikowymi workami obchodzi∏aby ich mieszkania, by uprzàtnàç zw∏oki tych, którzy
zmarli od poprzedniego obchodu.
Tak êle oczywiÊcie nie b´dzie, bo spo∏eczeƒstwo ocknie si´ w koƒcu i pogoni
wydrwigroszy, którzy szermujà has∏ami
pr´˝nego opolskiego oÊrodka akademickiego, nowoczesnego centrum biznesu etc., a tak naprawd´ chodzi im o to,
by mo˝liwie d∏ugo utrzymaç si´ przy korycie. Im wczeÊniej spo∏eczeƒstwo si´
ocknie, tym lepiej.
Realnie mamy dziÊ do wyboru tylko
dwie wizje Opolszczyzny 2030. Jedna to
ci radoÊni staruszkowie spacerujàcy z pieskiem lub bez pieska, a druga to menele
i z∏omiarze oraz dogorywajàcy w samotnoÊci i bez jakiejkolwiek opieki, porzuceni przez m∏odych, ludzie powojennego
wy˝u. ˚a∏uj´, ˝e tak dobrzy dziennikarze
jak Joanna Pszon z opolskiej „Gazety Wyborczej” i Maciej Nowak z Radia Opole nie
pog∏´bili tego tematu w czasie rozmów
z politykami. Wróc´ do stojàcego przed
nami wyboru w nast´pnej „Beczce”.
Piotr Badura
(ciàg dalszy z klepki 3)
WÊród rozmówców „Gazety” i Radia
Opole znalaz∏ si´ te˝ m.in. kandydat SLD
do sejmiku, pan Andrzej Namys∏o. Powiedzia∏ on dziennikarzom, ˝e „mamy ciekawe zjawisko, bo mimo niskiego od lat
wskaênika dzietnoÊci wcià˝ przybywa
nam studentów”. MyÊl´, ˝e pan Namys∏o
da∏ si´ nabraç na jakieÊ lipne dane o liczbie studentów, a ponadto b∏´dnie widzi
pewne sprawy. W 2010 w zwyk∏ym trybie
rozpocz´li studia urodzeni w 1991. W ca∏ej Polsce w 1991 urodzi∏o si´ 548 tys.
dzieci. Jakie znaczenie dla dzisiejszej
liczby studentów ma fakt, ˝e od 1992 mieliÊmy szybki spadek liczby urodzeƒ?
Roczniki 1992-1994 (Êrednio po 497 tys.
urodzeƒ) sà dopiero w liceach. Roczniki
1995-1997 (Êrednio po 425 tys.) to gimnazjaliÊci, a roczniki 1998-2003 (Êrednio po
372 tys.) to podstawówki.
DziÊ planowo powinny studiowaç roczniki 1987-1991. By∏o w nich Êrednio po
572 tys. urodzeƒ. Za 14 lat w murach polskich uczelni powinny planowo uczyç si´
roczniki 2001-2005, w których by∏o Êrednio po 359 tys. urodzeƒ, czyli zaledwie 63
proc. tego, co w rocznikach 1987-1991.
Jakim cudem mia∏yby wi´c za 14 lat istnieç jeszcze w Opolu obecne szko∏y wy˝sze? Mo˝e przetrwa jakaÊ jedna i ze dwie
filie uczelni z innych, silniejszych oÊrodków. Mówienie dziÊ, ˝e powinniÊmy na
Opolszczyênie inwestowaç w szko∏y wy˝sze jest nieodpowiedzialnym nawo∏ywaniem do wyrzucania publicznych pieni´dzy w b∏oto.
Dziennikarze „Wyborczej” i Radia Opole obawiajà si´, ˝e przysz∏oÊç Opola
i Opolszczyzny, b´dzie taka, i˝ na ulicach
spotykaç si´ b´dzie niemal wy∏àcznie staruszków z pieskiem czy bez pieska. A to
przecie˝ by∏oby ca∏kiem nieêle.
Gdyby nieodpowiedzialni politycy prowadzili uparcie sprawy Opola i Opolszczyzny tak, jak prowadzà je dziÊ, to
w 2030 mog∏oby byç tak, ˝e w niemal wymar∏ym Opolu wiatr trzaska∏by oknami
zamar∏ych budowli uczelni wy˝szych
i przeró˝nych biurowców. Po porzuconych z braku klientów pi´knych opolskich
restauracjach, kawiarniach i pubach
wzd∏u˝ ul. Krakowskiej i przy Rynku,
szwendaliby si´ z∏omiarze i menele. Poniewa˝ nieliczni m∏odzi, przera˝eni tym,
co si´ tu dzieje, uciekliby gdzieÊ na ko-
KLEPKA 4
Anna
Wolny-Miksa
Kandydat na Wójta
Gminy Dobrzelj Wielki
Kandydat do Rady
Powiatu Opolskiego
lista nr 4 miejsce nr Spotkajmy się przy urnach, aby stworzyć lepsze jutro!
Kornelia Maria
(41 lat)
Patrzek
Jestem mieszkanką Łubnian od urodzenia. Obecnie mieszkam w Brynicy, w której od 13 lat jestem sołtysem, więc
problemy mieszkańców wsi są mi znane.
Podjęcie decyzji o kandydowaniu na stanowisko wójta
spowodowane zostało tym, że sprawy braku chodników,
kanalizacji oraz odbudowy rowów są mi bliskie, ponieważ
kandydat
ciągle spotykam się z problemami życia na wsi. Staram się
je rozwiązywać, ale cele te nie zawsze chciały realizować
na Wójta
jednostki nadrzędne.
Gminy
Moja wizja rozwoju gminy Łubniany będzie zmierzać do
Łubniany
takich działań jak:
– budowa kanalizacji sanitarnej
– budowa i remonty dróg i chodników w celu polepszenia
bezpieczeństwa mieszkańców na ulicach
– pozyskiwanie i maksymalne wykorzystanie funduszy unijnych
– osiągnięcie porozumienia w celu odbudowy rowów
– budowa ścieżek rowerowych
– budowa świetlic środowiskowych z bezpłatnym internetem, wspierających lokalną społeczność w procesie wychowania dzieci i młodzieży (utworzenie siłowni itp.)
– promocja terenów atrakcyjnych turystycznie i gospodarczo, celem przyciągnięcia inwestorów do naszej gminy
– podniesienie sprawności fizycznej dzieci i młodzieży, poprzez organizację
zajęć sportowo-rekreacyjnych (aerobik, wyjazdy na basen, nordic walking)
Twój głos jest nam POtrzebny
Dziękuję - Kornelia Patrzek
Publikacja sfinansowana przez Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP
KLEPKA 6
Oglàda∏em mosty dla pana starosty
Opublikowa∏em w „Beczce” zaledwie
kilka tekstów – korespondencji z Berlina
i bardzo si´ zdziwi∏em, gdy na do˝ynkach
powiatu opolskiego, które odbywa∏y si´
w tym roku w Murowie, wicestarosta
Krzysztof Wysdak rozpozna∏ mnie i powiedzia∏, ˝e czyta∏ te moje teksty. Poczu∏em
si´ zaszczycony. Byç zapami´tanym po
zaledwie kilku tekstach to satysfakcja.
Pan starosta powiedzia∏ mi, ˝e w Berlinie sà mosty, które wykona∏a huta
z Ozimka (czyli mosty z powiatu opolskiego). Poczu∏em si´ zobowiàzany znaleêç
je i napisaç o nich do „Beczki”. Sprawdzi∏em w internecie, o które mosty chodzi
i gdy tylko czas pozwoli∏, wyruszy∏em na
poszukiwania. Zaczà∏em od Eiserne
Brücke (˚elazny Most), który pokazuje
zdj´cie u góry po lewej.
Na zdj´ciu widaç, ˝e most nie jest ˝elazny, lecz kamienny, ale to pozory. W rzeczywistoÊci konstrukcja jest ˝elazna a tylko ob∏o˝ono jà kamieniem. Aby to pokazaç wszed∏em nawet pod most, by sfotografowaç go od spodu. By∏o to ryzykowne. Bywajà ludzie, którzy widzàc kogoÊ robiàcego od spodu zdj´cia konstrukcji mostu, dzwonià natychmiast po policj´, by
zatrzyma∏a szpiega. Na szcz´Êcie nikogo
takiego akurat tam nie by∏o.
Konstrukcj´ mostu widaç na zdj´ciu
u góry po prawej. Eiserne Brücke, wykonany przez hut´ w Ozimku, mia∏ byç ˝eliw-
ny. Metalurgia nie jest mojà specjalnoÊcià,
ale ta konstrukcja nie wyglàda∏a mi na ˝eliwnà. Ju˝ pr´dzej na stalowà. Sprawdzi∏em dok∏adniej, co wiadomo o tym moÊcie
i znalaz∏em takà informacj´:
„Eiserne Brücke prowadzi nad Kupfergraben ∏àczàc ulice Hinter dem Gießhaus
i Bodestraße. Na prze∏omie lat 1796/97 zastàpiono znajdujàcy si´ w tym miejscu
drewniany most zwodzony, pierwszym ˝eliwnym mostem w Berlinie. Ze wzgl´du na
jego wysoko wygi´ty ∏uk nazywano go tak˝e wysokim mostem. Wykonano go w Królewskiej Odlewni ˚eliwa w Ozimku. Nazwa
Eiserne Brücke utrzyma∏a si´ tak˝e po wykonaniu w 1825 os∏ony z piaskowca. W latach 1914-1916 Walter Koeppen sporzàdzi∏ dzisiejszà, os∏oni´tà kamieniem ˝elaznà konstrukcj´. Jedno∏ukowa konstrukcja
o szerokoÊci 21 m przechodzi nad szerokim na 20 m kana∏em Sprewy. Wykonana
z wapienia muszlowego balustrada ma
w 16 »okienkach« kraty z bràzu, ozdobione motywami roÊlinnymi oraz postaciami
ch∏opców i dziewczynek. Budowla, silnie
zniszczona podczas II wojny Êwiatowej,
zosta∏a
prowizorycznie
odnowiona
w 1950, a w 1968 zrekonstruowana podczas przywracania balustradzie oryginalnego wyglàdu. ˚elazny most jest obj´ty
ochronà zabytków.”
JeÊli dobrze zrozumia∏em (i przet∏umaczy∏em) niemiecki tekst, to most wykona-
KLEPKA 7
ny w Ozimku istnia∏ tylko do 1914. Potem
˝eliwnà konstrukcj´ zastàpiono nowà, ˝elaznà. Eiserne Brücke nie jest wi´c mostem z Ozimka. Jest on tylko w miejscu
dawnego ˝eliwnego mostu z Ozimka.
Kolejnym celem by∏y dla mnie mosty
w parku obok pa∏acu Charlottenburg.
W tym parku jest kilka mostów, ale ustali∏em, ˝e z Ozimka jest na pewno najpi´kniej po∏o˝ony most w ca∏ym parku, czyli
Hohe Brücke (Wysoki Most). ÂciÊle rzecz
bioràc, nie jest to most, lecz k∏adka dla
pieszych. Hohe Brücke pokazujà zdj´cia
u do∏u (lewe i Êrodkowe). Most ten ma ok.
12 m d∏ugoÊci i 4 m szerokoÊci. Powsta∏
w 1802 (niektóre êród∏a mówià, ˝e
w 1803).
W Berlinie majà byç jeszcze dwa inne
mosty z Ozimka (jeden z nich tak˝e w parku Charlottenburg). Ma te˝ byç gdzieÊ kopu∏a o ˝eliwnej konstrukcji wykonanej
w Ozimku. Postaram si´ to sprawdziç innym razem, a tu dodam tylko, ˝e troch´ mi
˝al, i˝ w 2002 (lub 2003), gdy przypada∏o
dwustulecie Hohe Brücke, nie zadbaliÊmy o umieszczenie obok niego jakiejÊ tablicy informujàcej, ˝e ten most jest z Ozimka. Jest z niego pi´kny widok na Charlottenburg (zdj´cie po prawej u do∏u) i dlatego przychodzà tam praktycznie wszyscy
odwiedzajàcy park. By∏oby wielkà promocjà Ozimka, gdyby przy okazji dowiadywali si´, ˝e most, z którego podziwiajà
Charlottenburg, jest ze Êlàskiego Ozimka
i stoi tam ju˝ trzecie stulecie.
Micha∏ Badura
ANDRZEJ JANAS
ZAMIESZKAŁY W MUROWIE
KANDYDAT DO RADY POWIATU OPOLSKIEGO
ZGŁOSZONY PRZEZ KOMITET WYBORCZY
PLATFORMY OBYWATELSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
W OKRĘGU WYBORCZYM NR 6
Jeżeli cenisz: szczerość, otwartość, roztropność, taktowność, fachowość
oraz rezolutność i skuteczność w podejmowanych działaniach, zagłosuj na mnie, w najbliższych wyborach
samorządowych przypadających na dzień 21 listopada 2010 r., ponieważ skupiam w sobie wszystkie ww.
cechy oraz będąc absolwentem Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, a także
pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego zapewniam, iż dochowam wszelkich
starań, jako Radny Powiatu Opolskiego, by wszystkie nurtujące nasze środowisko lokalne problemy o charakterze
gminnym i ponad gminnym, zostały w odpowiednim momencie dostrzeżone i w sposób im właściwy rozwiązane.
Liczę na Twój głos 21.11.2010 r.
Lista Nr 4, pozycja nr 3
Pozdrawiam:
Andrzej Janas
Publikacja sfinansowana przez Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP.
Ze śląskim charakterem
Mniejszość Niemiecka
dla miasta i powiatu Opole
Hubert Kołodziej urodzony w 1955 roku w Siołkowicach Starych.
Mieszkał w gminie Dobrzeń Wielki, a obecnie w gminie Pokój.
Wieloletni dyrektor szkół w Ładzy, Chróścicach i w Dobrzeniu Wielkim.
Radny regionalista w gminie Pokój (4 kadencje), obecnie wiceprzewodniczący
rady gminy.
Wieloletni nauczyciel historii i wychowania fizycznego,
trener wielu grup młodzieży. Od 2000 roku do marca 2010,
wiceprzewodniczący i przewodniczący Gminnego Zrzeszenia LZS
w Dobrzeniu Wielkim.
Posiada bogate doświadczenie międzynarodowe.
KANDYDAT DO SEJMIKU WOJEWÓDZTWA
LISTA NR 6, POZYCJA 4
Hubert Kołodziej
www.mniejszoscniemiecka.eu
KLEPKA 8
Nieobecni niczego nie zmienià
Za kilka dni wybory, a kampania samorzàdowa nadal toczy si´
w tle zdominowanej przez polityków wojny polsko-polskiej. Jej pok∏osie na obecnym etapie poznamy w dniu wyborów – 21. listopada. Sàdz´, ˝e nie wygrajà ich ci, którzy zamiast traktowaç wyborców podmiotowo, uwa˝ajà ich za „ciemny lud”.
My republikanie
Politycy dopuÊcili do tego, ˝e debata polityczna i atmosfera nienawiÊci, z parlamentu i cz´Êci mediów przenios∏a si´ na ulice. Najwi´ksze zas∏ugi w tym majà politycy PO i PiS, z tym, ˝e na podgrzewanie atmosfery wi´cej amunicji zu˝ywajà szowiniÊci z PiS.
Ju˝ ma∏o kto uwa˝a, ˝e atmosfera polityczna w kraju ulegnie poprawie. Kiedy my, szeregowi wyborcy myÊlimy o g∏osowaniu na
ludzi prawych i przedsi´biorczych, majàcych kwalifikacje mened˝erskie, znajàcych realia UE, i takich szukamy na listach wyborczych, to niektórzy partyjni liderzy w tym samym czasie myÊlà
o swoich partykularnych interesach. O ile Donald Tusk stara si´
jeszcze w miar´ rozsàdnie kierowaç rozwojem gospodarczym i cywilizacyjnym kraju, to Jaros∏aw Kaczyƒski niemal ca∏kowicie poch∏oni´ty jest myÊlà, by pomÊciç Êmierç brata.
Wyglàda na to, ˝e kandydatów PiS do samorzàdów Prezes pozostawi∏ samym sobie – na wyniku
wyborczym partii jakby mu nie zale˝a∏o. On nawet
nie pyta, jakiej Polski chcemy, on to wie. Prezes
twierdzi, ˝e Polacy sà republikanami. Gdyby tak by∏o, to Polacy powinni nie tylko akcentowaç przywiàzanie do wartoÊci chrzeÊcijaƒskich i popieraç walk´
z przest´pczoÊcià, ale tak˝e popieraç rozwój armii,
prawo do posiadania broni, ograniczenie pomocy socjalnej i obni˝enie podatków. Z czego zatem op∏acaç narodowà solidarnoÊç, zwi´kszaç liczebnoÊç si∏ zbrojnych i zapewniç nale˝ytà pomoc socjalnà?
Przeci´tny obywatel ma ju˝ doÊç polityki historycznej, megalomaƒskich form patriotyzmu, majaków o IV RP i mówiàc wprost
– woli w XXI wieku umrzeç z przejedzenia ni˝ od kuli w walce
o enigmatyczne wartoÊci.
Opolscy platformersi
Naszym obowiàzkiem jest przeciwstawianie si´ tym, którzy zatruwajà ˝ycie polityczne w kraju. Ka˝dy z nas wyborców, korzystajàc z karty do g∏osowania, mo˝e zablokowaç dost´p do w∏adzy awanturnikom, ludziom mÊciwym i szerzàcym zam´t. Co
prawda, mo˝emy dokonaç tego tylko na poziomie regionalnym,
ale b´dzie to mia∏o znaczàce prze∏o˝enia na legitymizacj´ elit
sprawujàcych w∏adz´ na poziomie centralnym i na ich przysz∏y
los. Mieszkaƒcy w coraz wi´kszym stopniu dostrzegajà, ˝e poprawa jakoÊci ˝ycia w gminie czy w regionie zale˝y od jakoÊci w∏adzy, urz´dników i lokalnych liderów samorzàdowych. Nie zwracamy wi´c wi´kszej uwagi na wymàdrzanie si´ regionalnych asów
politycznych – a czasem trzeba.
Has∏o wyborcze Platformy Obywatelskiej w woj. opolskim
brzmi: „Wspólnie rozwijamy Opolszczyzn´”. Nie by∏oby w nim nic
z∏ego, gdyby mu nie towarzyszy∏a zbyt Êmia∏a analiza przewodniczàcego Sejmiku Bogus∏awa Wierdaka. Uzna∏ on, ˝e has∏a z nazwà „Âlàsk Opolski” odpad∏y, gdy˝ mog∏y zaw´˝aç grono odbiorców. I dalej: bo ma w nazwie – Âlàsk, a nie chodzi przecie˝ tylko
o Âlàzaków, ale o nas wszystkich, którzy zamieszkujà region. Dodaje, ˝e s∏owo Opolszczyzna bardzo dobrze si´ wszystkim kojarzy, bo przypomina jej obron´. Ta argumentacja jest s∏abo przekonywujàca.
Nale˝´ do grona obroƒców województwa, za co Marsza∏ek województwa nada∏ mi odznak´ honorowà „Za zas∏ugi dla województwa opolskiego”, województwa b´dàcego cz´Êcià Górnego Âlàska, nazywanà Âlàskiem Opolskim. Dla mnie przedwojennego,
rdzennego Âlàzaka, nazwa Opolszczyzna jest wy∏àcznie pewnego rodzaju skrótem. Sàdz´, ˝e cz∏onkowie Platformy Obywatelskiej te˝ czujà awersj´ do skrótu „Platformersi”, gdy˝ deprecjonuje on wartoÊç partii i ich samych, podobnie jak
s∏owo Opolszczyzna deprecjonuje histori´ naszej
wspólnej Êlàskiej krainy. Mo˝e warto przy okazji
wspomnieç narodowców, którzy swego sztandarowego has∏a: „Âlàsk Opolski zawsze polski” nigdy nie
zamienià na: „Opolszczyzna...”.
Bartkowe bajanie
Przedwyborcze wypowiedzi liderów TSKN równie˝ pobudzi∏y do refleksji mojà rogatà dusz´. Pisz´ – liderów, chocia˝ w stosunku do niektórych,
choçby do Rafa∏a Bartka, w∏aÊciwszym okreÊleniem by∏oby – funkcjonariusz mniejszoÊci niemieckiej. Bartek,
idàc Êladem swego poprzednika – Jana Lenorta, tak si´ obwiesi∏ funkcjami, ˝e ∏atwiej by∏oby wymieniç, jakich to jeszcze
w mniejszoÊci nie pe∏ni. Ich nadmiar powoduje, ˝e brakuje mu
czasu, by zapoznaç si´ z historià TSKN, czy odnaleêç pieniàdze,
które zagubi∏y si´ w Domu Wspó∏pracy Polsko-Niemieckiej,
gdzie pe∏ni funkcj´ dyrektora.
W tygodniku Niemców na Âlàsku Opolskim „Heimat”, Bartek
mówi tak: „Kiedy 20 lat temu panowa∏ w mniejszoÊci naprawd´
wielki entuzjazm, jego dzia∏alnoÊç opiera∏a si´ przede wszystkim
na emerytach, ludziach majàcych czas na dzia∏alnoÊç. (...)Opieranie funkcjonowania wy∏àcznie na spo∏ecznej dzia∏alnoÊci i aktywnoÊci staje si´ przy obecnym zapracowaniu ludzi utopià”.
Bartkowe bajanie mo˝na cz´Êciowo wyt∏umaczyç tym, ˝e 20
lat temu mia∏ niewiele ponad 10 lat i raczej nie odró˝nia∏ dzia∏alnoÊci spo∏ecznej od pracy zawodowej. Prawda jest taka, ˝e w czasie, kiedy tworzyliÊmy struktury najsilniejszego wówczas w Polsce stowarzyszenia, my, ludzie pierwszego szeregu, prawie
wszyscy byliÊmy aktywni zawodowo. Emerytami nie byli: Henryk
Kroll, Gerhard Bartodziej, Jan Lenort, Helmut Paêdzior, Joachim
Czernek, Antoni Kost, Hubert Beier, Ernst Mittmann, Zygmunt
Hink, Richard Donitza, Leo Joschko, ani ja oraz wielu, wielu
DIAGNOSTYKA KOMPUTEROWA WSZYSTKICH MAREK
Szybko i solidnie
uszyjemy Twoje marzenia
od firanki po sukniĎ ılubnĂ
Zapraszamy: pon.-pt. 8-16
(ıroda do 18), sobota 9-13
Barbara Giesa
ul. Wolnoıci 1 Ip.
46-090 Popielów
tel. 692-555-773
0 692-555-773
AUTO ELEKTRYKA
Józef Patrzek
rozruszniki, alternatory, elektronika, ABS,
airbag, zamki centralne + pilot, alarmy, radiomonta˝, przeglàdy okresowe (wymiana oleju,
rozrzàdu, filtrów itp. wg zaleceƒ producenta),
kasowanie inspekcji, akumulatory.
¸ubniaƒska 31a
KLEPKA 9
KLIMATYZACJA
Brynica
telefon:
421-52-48
telefon kom.
609 381-213
innych autentycznych spo∏eczników. To my, mówiàc s∏owami publicysty NTO, stworzyliÊmy tego „olbrzyma”, a wy sekretarzu
uczestniczycie w jego usypianiu.
Towarzystwo straci∏o instynkt samozachowawczy. Dzisiaj naczelnym celem TSKN jest zachowanie status quo w samorzàdach,
czyli utrzymanie dotychczasowej wielkoÊci zakonu samorzàdowego, z którego mieszkaƒcy majà niewiele po˝ytku. Zamiast odnawiaç nasze wsie i gminy, „MniejszoÊç Niemiecka” co 4 lata zajmuje si´ g∏ównie odnawianiem swoich programów odnowy.
Obecnà w∏adz´ samorzàdowà odnowiç mogà tylko wyborcy. Zarzàd TSKN nie ma takiej mo˝liwoÊci, gdy˝ znaczàca cz´Êç „swoich” samorzàdowców jest jednoczeÊnie delegatami na Walne
Zgromadzenie, które stanowi o udzielaniu absolutorium i wyborze nowego Zarzàdu. I tak – trzyma Turek Tatarzyna...”.
Patrzcie tam jako
T´ pi´knà Êlàskà sentencj´, oznaczajàcà: trzymajcie si´, uwa˝ajcie na siebie – kieruj´ do cz∏onków i sympatyków Ruchu Autonomii Âlàska, z nadziejà, ˝e tym razem odniosà wyborczy sukces i wniosà do naszych samorzàdów troch´ o˝ywczego fermentu. To dobrze, ˝e by∏y przewodniczàcy TSKN – Henryk Kroll, jak
i obecny – Norbert Rasch odnoszà si´ ostatnio do Ruchu z sympatià, czego nie mo˝na powiedzieç o liderach opolskiej Platformy. Nie powinno to nas, rdzennych mieszkaƒców dziwiç.
Âlàsk, jak wiele europejskich krain, nie ma zbyt radosnej historii, a jako taki, ju˝ raczej nie istnieje. DziÊ ktoÊ, kto deklaruje ÊlàskoÊç, staje si´ podejrzany. Podejrzani sà cz∏onkowie RAÂ, okreÊlani z∏oÊliwie jako (RAS)iÊci. Podejrzany jest przewodniczàcy dr
Jerzy Gordzielik, kiedy mówi: „Jestem Âlàzakiem, nie Polakiem.
Moja ojczyzna to Górny Âlàsk. Nic Polsce nie przyrzeka∏em, wi´c
jej nie zdradzi∏em. Paƒstwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówi∏o mi i moim kolegom prawa do
samookreÊlenia i dlatego nie czuj´ si´ zobowiàzany do lojalnoÊci wobec tego paƒstwa”.
Ostatnio, w proteÊcie przeciwko Platformie, ˝e nic dotychczas
nie zrobi∏a dla Górnego Âlàska, z jej klubu parlamentarnego wystàpi∏ Kazimierz Kutz. Gordzielik i Kutz post´pujà bardzo odwa˝nie, ale tylko w taki sposób mo˝na zwróciç uwag´ na Êlàskie sprawy. RAÂ podstawowo dzia∏a na rzecz zachowania Êlàskiej to˝samoÊci i popularyzowania Êlàskiego dziedzictwa kulturalnego, ale
polscy nacjonaliÊci widzà w dzia∏aniu Ruchu dà˝enia separatystyczne.
Dziwnie si´ te˝ zachowuje w∏adza publiczna. Podczas obecnych wyborów, grupa wyborców zamierza∏a zarejestrowaç komitet wyborczy, który w nazwie mia∏ okreÊlenie „narodowoÊç Êlàska”.
Komisarz Wyborczy w Katowicach odmówi∏ im rejestracji, uzasadniajàc decyzj´, ˝e narodowoÊç Êlàska nie jest uj´ta w ustawie
o mniejszoÊciach narodowych i etnicznych.
Âlàzacy nie sà prawnie uznawani, jednak istniejà i potrzebujà
wsparcia. Mo˝na go udzieliç w dniu wyborów, je˝eli jesteÊmy przekonani, ˝e potrafià zadbaç o porzàdek w naszych gminach, unowoczeÊniç nasze wioski, zadbaç o infrastruktur´, ale tak˝e o histori´ i dziedzictwo kulturowe Êlàskiej ziemi. Najpierw jednak musimy pójÊç do wyborów. Nieobecni nie pomogà nikomu ani niczego nie zmienià.
Bernard Sojka
Ruch
Autonomii İlĂska
Kandydaci
do Rady Powiatu
Opolskiego
Nasze cele w pow. opolskim:
Poprawa infrastruktury dróg powiatowych
Powiat bliŃej mieszkaġców
– skoncentrowanie kwestii budowlanych
w jednym budynku
– usprawnienie obsğugi w wydz. komunikacji
Poprawa zabezpieczeġ przeciwpowodziowych
– uporzĂdkowanie kwestii melioracji
oraz podziağu odpowiedzialnoıci
Lista nr 14
na Ńóğ tych kartach do gğosowania
gm. Turawa, Ğubniany i Murów
1.
2.
3.
4.
5.
Tomasz Dğugosz (Kotórz Mağy)
Andrzej Latusek (Zakrzów Turawski)
Justyna Nikodem (Kolanowice)
Mateusz Sobczyk (Kobylno)
Maria Buchta (Jeğowa)
gm. Dobrzeġ Wielki i Popielów
1.
2.
3.
4.
Franciszek Polok (Dobrzeġ Wielki)
Józef Susa (Popielów)
Waldemar Kubiciel (CzarnowĂsy)
Henryk Wğoka (Dobrzeġ Wielki)
gm. Tarnów Opolski
i ChrzĂstowice
1. Wojciech Glensk (Tarnów)
2. Leo Joschko (DĎbska KuŁnia)
3. Bernard Pohl (Przywory)
PORZāDEK MUSI BYă!
Materiağ finansowany ze ırodków KW Ruch Autonomii İlĂska
KLEPKA 10
Ziemia po˝àdana
Mija 200 lat od momentu, gdy wraz z sekularyzacjà czarnowàskiego klasztoru,
w 1810 poddani klasztoru, w tym Êwierklaƒscy koloniÊci odczuli pierwsze regulacje,
znoszàce jarzmo tego poddaƒstwa, zgodnie
z treÊcià edyktu królewskiego z 1807. Co
prawda nie byli obcià˝eni paƒszczyznà, ale
innych zobowiàzaƒ mieli sporo i cieszyli si´,
˝e odtàd nie b´dà musieli pytaç „opata” o byle g∏upstwo. Z drugiej strony brakowa∏o im
czasem jego màdroÊci opiekuƒczej, ale z trudem, bo z trudem, przywykali do tego, ˝e
wolnoÊç te˝ kosztuje.
Cieszyli si´ te˝ i inni, bo w tym samym
1807 zniesiono ograniczenia w obrocie nieruchomoÊciami, a w 1810 ograniczenia zwiàzane z prawami cechów, wi´c ka˝dy móg∏
„podjàç dzia∏alnoÊç gospodarczà”.
Nowe mo˝liwoÊci bardzo te˝ pasowa∏y
˚ydom, których do tego czasu marginalizowano. W 1812, na mocy kolejnego edyktu,
uzyskali oni pe∏ne prawa obywatelskie. Mogli wi´c kupowaç grunty, prowadziç samodzielnà dzia∏alnoÊç gospodarczà, przemys∏owà, bankowà, funkcjonowaç w wolnych zawodach i szkolnictwie. Prze∏o˝y∏o si´ to na
swoistà niemiecko-˝ydowskà symbioz´.
Zachodzàce zmiany niezbyt podoba∏y si´
szlachcie, podobnie jak nie spodoba∏ si´
m∏odym, wolnym obywatelom powszechny
obowiàzek s∏u˝by wojskowej, wprowadzony
w 1814.
Reformy króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III zosta∏y w∏aÊciwie wymuszone sytuacjà paƒstwa. W 1807 wojska pruskie zosta∏y pokonane przez Francuzów, a póêniej na
okrojony znaczàco kraj, pod ciàg∏à ich kontrolà – okupacjà, cesarz Napoleon na∏o˝y∏
horrendalne kontrybucje. Reformy by∏y jedynà realnà drogà, by we w∏aÊciwym czasie
przegoniç intruza i odbudowaç paƒstwo.
Ze sprzeda˝y dóbr koÊcielnych uzyskano 13 mln
talarów. Cz´Êç nieruchomoÊci
oddano instytucjom a cz´Êç
rozdano. Uposa˝eƒ samych
parafii katolickich raczej nie
tykano.
Czy si´ uda∏o? Imperator
Bonaparte zosta∏ wygnany
i pokonany, a nowa sytuacja
gospodarcza, dajàca mo˝liwoÊci pewniejszego utrzymania, zaowocowa∏a wzrostem liczby ludnoÊci
na Âlàsku w latach 1815-1849 z 2,2 mln do
3 mln. W samej tylko rejencji opolskiej o 50
proc., czyli do 1 mln.
W Âwierkli „procesy uw∏aszczeniowe”,
prowadzili urz´dnicy „z miasta” z udzia∏em
urz´du Lasów Królewskich w Kup. Trwa∏y
one kolejne lata. Dawne wspólne pastwiska
(1/3 obszaru wioski) dzielono jak tort i przydzielano kawa∏ek po kawa∏ku w zamian za
serwituty (przywileje leÊne np. darmowe pobieranie Êció∏ki i chrustu) kolejnym uprawnionym, którzy za nic nie chcieli si´ zgodziç, by
im to zrekompensowano w pieniàdzu.
Uprawnionych by∏o wielu, oprócz Âwierklan
byli tak˝e klasztorni poddani z Borek, Dobrzenia Ma∏ego, Biadacza, Czarnowàs i Surowiny. Ka˝dy chcia∏ ziemi i to nie tej gorszej.
Dzielenie ziemi trwa∏o formalnie do 1865.
Odby∏o si´ wiele spotkaƒ w miejscowej gospodzie, cz´sto goràcych, a mimo to bezowocnych. Z jednej strony urz´dnik paƒstwowy, ewentualnie tak˝e t∏umacz (Êwierklanie, mówiàc kolokwialnie, „r˝n´li g∏upa”, ˝e
niby nic nie rozumiejà, szczególnie, gdy ryzyko niezrozumienia jakichÊ terminów
w chwilach rozstrzygajàcych mog∏o zacià˝yç
na rezultacie, ale normalnie z polskiego protoko∏u pobocznego rezygnowali).
W archiwum zachowa∏o si´ wiele dokumentów z tych „partnerskich spotkaƒ”. Na
niektórych mo˝na si´ doczytaç uwag np. takich: Êwierklanie sà krnàbrni i uparci, niby
wykazujà zrozumienie procesów „ablesungu”, „auseinandersetzungu”, „recesu”, „abfindungu” itd., a jak trzeba coÊ podpisaç –
odmawiajà.
Przedstawiciel urz´dowy, cz´sto ziomek,
ale jednak pruski urz´dnik, nieraz p´ka∏ ze
z∏oÊci. Czasem rzeczywiÊcie próbowa∏ wcisnàç komuÊ kompletnie nieu˝yteczny grunt,
ale wtedy robi∏ si´ raban. W ewidentnych
przypadkach po stronie Êwierklan optowa∏a
nawet w∏adza zwierzchnia, np. przyzna∏a
Êwierklanom racj´, gdy ci odmówili przyj´cia
cz´Êci dawniejszego wspólnego pastwiska –
podmok∏ego grz´zawiska, który zosta∏ póêniej zalesiony (dziÊ jest to wysoki las przy
drodze g∏ównej, tzw. „wyciynte”).
Ziemia by∏a wszystkim, zapewnia∏a egzystencj´, tym pewniejszà, im ktoÊ mia∏ jej wi´cej. Niektórzy Êwierklanie po regulacji mieli
nawet 50 morgów (pierwotny przydzia∏ kolonisty równy by∏ 40 morgom). Przez wiele lat
gospodarek nie dzielono. Co najwy˝ej jednà
czy dwie sprzedano, gdy epidemie niemal do
ostatniego cz∏onka pogrzeba∏y familie. Póêniej by∏o ju˝ inaczej.
DziÊ znów Êwierklaƒska ziemia jest w grze,
w∏aÊciwie w du˝ej cz´Êci ju˝ sprzedana jednemu w∏aÊcicielowi, chcàcemu budowaç na
niej ogromny kombinat ogrodniczy (pomidorowy). Z potrzebnych mu 150, czy 160 ha
(ró˝nie si´ podaje), ma ju˝ ponad 130. Nikt
dok∏adnych danych, ani projektu aktualnego
nie zna. Sà spotkania, sà swady, ale porozumienia transakcyjne zawsze sà „indywidualne”, poufne. Sà opory, sà niezgody, ale proces zmierza w jednà stron´. Trwa wykup,
a ostatnio tak˝e proces scalania gruntu.
Niewiele brakuje, by akceptujàcy w gruncie rzeczy pomidorowà przysz∏oÊç wioski jej
mieszkaƒcy, a ÊciÊle ju˝ tylko cz´Êç mieszkaƒców, posz∏a na ugod´. Trzeba tylko zejÊç
im z odcisku, tzn. odejÊç nieco z planami od
linii zabudowy, s∏owem zrobiç krok w ich stron´, podobnie jak w zamierzch∏ej historii
uczyni∏a w∏adza zwierzchnia, a by∏a to w∏adza pruska.
To tyle z tej okazji 200-lecia uzyskania wolnoÊci i swobody Êwierklaƒskich obywateli.
Na ilustracji u góry klasztor i koÊció∏ w Czarnowàsach, a na pierwszym planie „praca
w polu na paƒskim”. U do∏u: Mierzà, kupujà, gotówki nie ˝a∏ujà?
Józef Moczko – Êwierklanin
OPONY • WULKANIZACJA
❏ opony nowe i u˝ywane
zachodnich firm do samochodów
osobowych i dostawczych
❏ monta˝ i wywa˝anie
tel. 77 403-26-10 ❏ us∏ugi wulkanizacyjne
kom. 607 381 644 ❏ oleje Castrol + wymiana
Wojciech Filipowicz
Kup, ul. 1 Maja 1b
czynne 9.00-17.00
w soboty 9.00-15.00
MEBLE NA WYMIAR
www.giesa.pl
kuchnie, sypialnie, ∏azienki,
garderoby, szafy i inne
Aran˝acja, pomiar i projekt w cenie mebli
W ofercie
Popielów, ul. Klasztorna 3
tak˝e
Sklep – Dobrzeƒ Wielki ul. Namys∏owska 22
sprz´t AGD
tel. 77 46-95-279, kom. 604-995-183
KLEPKA 11
INFORMACJE
Kiermasz!!!
Parafialny Zespó∏ Caritas w ChróÊcicach
zaprasza na III Kiermasz Âwiàteczny. Wystàpià m.in.: dzieci z PSP w ChróÊcicach, schola, chróÊcickie ma˝oretki, m∏odzi chróÊciccy
muzycy, duet rodzinny Karolina i Bernard,
ChróÊciczanki oraz Âw. Miko∏aj.
W programie równie˝: sprzeda˝ stroików
i wieƒców adwentowych, ozdób i kartek
Êwiàtecznych, op∏atków i Êwiec „Caritas”,
wypieków i w´dlin Êwiàtecznych, kie∏basek
z grilla, miodu, chleba ze smalcem, goràcego kakao, ciasta i kawy. B´dzie te˝ Wielka
Loteria Fantowa z nagrodà g∏ównà.
Kiermasz odb´dzie si´ w niedziel´ 28 listopada o godz. 15:00 na placu przed plebanià parafii Êw. Jadwigi w ChróÊcicach. Jego organizatorem jest Parafialny Zespó∏ Caritas w ChróÊcicach i przyjaciele. Ca∏kowity
dochód z kiermaszu zostanie przeznaczony
na cele charytatywne.
Pami´taj! Ty te˝ mo˝esz zostaç przyjacielem Caritas w ChróÊcicach! (tel. 77 4695-119)
Grób tak inny
Gdy odwiedzamy cmentarz, by pochyliç
si´ nad grobami bliskich, zwracamy te˝ uwag´ na groby inne od wszystkich. Choç nieraz podniszczone, przemawiajà znanym czy
zas∏u˝onym nazwiskiem, tragicznà Êmiercià
pogrzebanego, w zdarzeniu na wojnie, a czasem artystycznym wyrazem.
"Stary wojaƒski grób u Êwiyntej Anki
w Czarnowunsach" - inny ni˝ wszystkie, na
dodatek "Êwierklaƒski" i owiany legendà.
Z daleka taki sobie, ale z bliska wyraênym tekstem, wytrawionym na czarnym szkle, od poczàtku podkreÊla∏ swà innoÊç, nie tym nawet,
˝e "po polsku", ˝e z wizerunkiem ˝elaznego
LOKALNE
Z
GMINY
DOBRZE¡
Nowy rozdzia∏?
Dla kapliczki
Tak ju˝ jest, ˝e cz∏owiek chce lepiej ˝yç,
mieszkaƒ wygodniej. Buduje nowe domy
w miejsce starych, choç te cieszy∏y poprzednie pokolenia jeszcze do niedawna.
Czasem coÊ zachowa z tej historycznej
materii, albo powtórzy na nowym jakiÊ
element ze starego, np. Êcienny akcent religijny, chocia˝ dziÊ ju˝ coraz rzadziej.
W Dobrzeniu Wielkim przy ul. Piastowskiej ktoÊ w krótkim czasie wybudowa∏
okaza∏y dom tu˝ przy starym schludnym
domku z kapliczkà w szczytowej Êcianie,
na tej samej posesji. Jedziesz, patrzysz,
a tu nie ma ju˝ starego domku, ale tylko kawa∏ muru z kapliczkà, podparty belkami si´
osta∏. Aha, ratujà, tak trzymaç. Nie b´dzie
∏atwo zrobiç z tego coÊ wolnostojàcego,
stabilnego, ostatecznie wykszta∏conego
na samodzielnà kapliczk´, takà jakich jest
krzy˝a, liÊciem d´bowym (honor i m´stwo)
i laurowym (s∏awa i zwyci´stwo), ale informacjà, ˝e bohater zmar∏ na wojnie, a le˝y tu.
Starzy Êwierklanie mówili, ˝e ˝ona Josefa Kesslera tak kocha∏a m´˝a, ˝e gdy otrzyma∏a telegram o jego Êmierci, postanowi∏a
sprowadziç go "do domu". Sprzeda∏a pó∏ gospodarstwa, ale dopi´∏a swego.
Grób przetrwa∏ trudny okres niedawnej lustracji pomników i grobów pod kàtem zakazanych elementów, ale ju˝ go nie ma, bo wystawa∏ z szeregu, wcinajàc si´ w alejk´, na
której uk∏adano bruk. A jak bruk to wiadomo,
nagrobek musi ustàpiç.
Skupiajàcy jak w soczewce historyczne
losy rodzimej spo∏ecznoÊci, jedyny taki
w okolicy, spoczywa zapewne g∏´boko pod
komunalnym nadk∏adem, a szkoda. Zniknà∏ kilka miesi´cy przed
tragicznym po˝arem koÊcio∏a Êw.
Anny, dziÊ w pe∏ni odbudowanym.
Choç min´∏o par´ lat, ˝al po nim
pozosta∏.
Na zdj´ciu nagrobek a obok
szklana tablica z niego (tekst: "Tu
spoczywa w Bogu moj kohany
Mà˝ i dobry Ojcieç Josef Kessler,
ur 26.2.1888, um na Wojnie
6.7.1918.") i krzy˝em "oplecionym
kwiatami", chyba liliami. Ca∏oÊç
pe∏na secesyjnego artyzmu.
Józef Moczko – Âwierklanin
Dobrzeƒ Wielki, ul. Namys∏owska 23
(naprzeciwko GOK-u)
Prywatnie i w ramach kontraktu z NFZ
Gabinet czynny: pon., wt., Êr. 8-18 / czw., pt. 8-16
Rejestracja: tel. 77 469-67-09,
tel. kom. 512 288 023
KLEPKA 12
par´ we wsi, ale mo˝e si´ uda. Pewnie ma
swojà historycznà metryk´ i wnet dostàpi
nowego rozdzia∏u. I dobrze, bo wielu innym, niestety, to si´ nie uda∏o.
Józef Moczko – Âwierklanin
Straszne strachy
Âwierklanie ostrzegali, ˝e „zajÊ banu halo∏yny loutaç”. Niektórzy wystawili nawet
podÊwietlone, „groêne” d∏ubane dynie.
Ale wieczorem s∏ychaç by∏o tylko szmer
suchych liÊci. Zdawa∏o si´, ˝e nic nie b´dzie, ale coÊ gdzieÊ skrzypn´∏o, trzasn´∏o
furtkà i psy zacz´∏y szczekaç. Chwil´ potem kanonada odpalonych petard zelektryzowa∏a wiosk´ i zacz´∏o si´ straszenie.
Przebrane grupy strasznych strachów
i czarujàcych czarownic puka∏y do drzwi,
ale szybko ∏agodnia∏y na widok oferowanych im s∏odkoÊci. Po godz. 22 straci∏y swà
strasznà moc i wróci∏ spokój, jak zwykle od
paru lat po Halloweenie.
Józef Moczko – Âwierklanin
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
POPIELÓW
By∏ zbyt drogi
Uniewa˝niony zosta∏ przetarg og∏oszony przez gmin´ 14 paêdziernika, w którym
zadaniem by∏a „Dostawa sprz´tu komputerowego i urzàdzeƒ teleinformatycznych”
dla urz´du gminy i Êwietlic. Gmina uzasadni∏a uniewa˝nienie faktem, ˝e nawet najtaƒsza oferta okaza∏a si´ zbyt droga, poniewa˝ przewy˝sza∏a kwot´, którà gmina mog∏a przeznaczyç na to zadanie. Uniewa˝nienie przetargu og∏oszono 25 paêdziernika a dzieƒ póêniej og∏oszono na to zadanie nowy przetarg, ustalajàc termin sk∏adania wniosków na 3 listopada.
Firma b´dzie mia∏a blisko
Do przetargu na „budow´ dwóch boisk
wraz z szatnià i towarzyszàcà infrastrukturà w Rybnej” przystàpi∏o trzech oferentów.
Jednym z nich by∏a firma z Namys∏owa,
drugim konsorcjum sk∏adajàce si´ z firm
z O∏awy i Jelcza-Laskowic a trzecim firma
Rem-Bud z Rybnej, nale˝àca do pana
Krzysztofa Str´ga. Zdecydowanie najkorzystniejsza okaza∏a si´ oferta firmy RemBud, której zlecono to wykonanie zadania.
Przypomnijmy, ˝e cz´Êç prac ma byç
ukoƒczona do 30 grudnia a ca∏oÊç do 30
czerwca przysz∏ego roku. Ca∏kowita wartoÊç inwestycji to ok. 655 tys. z∏. Dofinansowanie, które gmina otrzyma, wyniesie
ok. 366 tys. z∏.
Medale za d∏ugoletnie po˝ycie ma∏˝eƒskie, nadane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej otrzymali w gminie Popielów paƒstwo Gertruda i Jerzy Kubis, paƒstwo Jadwiga i Herbert Kokott, paƒstwo
Cecylia i Kazimierz Szpineta, paƒstwo
Elisabeth i Johann Pampuch oraz paƒstwo Emilia i Edward Bednarscy – poinformowa∏ urzàd gminy.
UroczystoÊç odby∏a si´ 26 paêdziernika
w restauracji Âtantin w Starych Sio∏kowicach. Wójt Dionizy Duszyƒski w obecnoÊci
kierownika Urz´du Stanu Cywilnego, pani
El˝biety Bazyliƒskiej, udekorowa∏ jubilatów.
Po dekoracji by∏ toast lampkà szampana
i gratulacje. Wszystkie panie otrzyma∏y
pi´kne ró˝e, a ponadto ka˝da z par upominek w postaci kosza obfitoÊci.
Spotkanie by∏o dla jubilatów okazjà do
pytaƒ o interesujàce ich bie˝àce sprawy
i problemy gminy. UroczystoÊç zakoƒczy∏
wspólny obiad, po którym rozmawiano
jeszcze przy kawie i cieÊcie. Na gminnej
strony internetowej zainteresowani znajdà
kilka zdj´ç z uroczystoÊci. Jedno zamieszczamy powy˝ej.
Z Popielowa
do Lubieni
Gmina og∏osi∏a 25 paêdziernika przetarg
na budow´ drogi gminnej 101841 O z Lubieni do Popielowa. Chodzi o drog´ wzd∏u˝
ul. Popielowskiej w Lubieni (od jej skrzy˝owania z ul. Wiejskà) do ul. Szenwalda w Popielowie. Odcinek ten ma 1,9 km d∏ugoÊci.
Droga ma mieç nawierzchni´ z betonu
asfaltowego. Jej jezdnia ma byç szeroka
na 5,0-5,5 metra w terenie zabudowanym
i na 3,0-3,5 metra w terenie niezabudowanym. W terenie niezabudowanym majà
byç jednak wykonane mijanki o szerokoÊci
4,5-5,0 metra i d∏ugoÊci 30-40 metrów.
Ponadto droga ma mieç wykonane pobocza o szerokoÊci 80 cm.
Zainteresowane tym zadaniem firmy
mia∏y do 10 listopada czas na z∏o˝enie
ofert. Zadanie musi byç wykonane w nieprzekraczalnym terminie 30 czerwca 2011.
Ochrzczono pierwszoklasistów
W piàtek 22 paêdziernika w Publicznym
Gimnazjum w Starych Sio∏kowicach odby∏
si´ „chrzest” pierwszoklasistów. Dzi´ki temu stali si´ oni pe∏noprawnymi cz∏onkami
szkolnej spo∏ecznoÊci – dowiadujemy si´
ze strony internetowej gimnazjum.
UroczystoÊç przygotowa∏y i poprowadzi∏y samorzàd uczniowski oraz klasa III D.
Ka˝da z pierwszych klas musia∏a przygotowaç plakat reklamujàcy klas´ oraz krótkà
OKR¢GOWA STACJA KONTROLI POJAZDÓW
Popielów, ul. Szenwalda 39 A, tel. 77 427-56-90 do 92
– komputerowa diagnostyka silnika
– przeglàdy techniczne (rejestracje) wszystkich typów pojazdów
– remonty pojazdów
Godziny otwarcia: 7.30 – 17.00
i w ka˝dà sobot´ od 8.00 do 13.00
parodi´ zwiàzanà z tematykà przebrania.
Przebrania poszczególnych klas i ich
wyst´py mo˝na obejrzeç na 21 zdj´ciach
zamieszczonych w galerii gimnazjalnej
strony internetowej. Fragment jednego ze
zdj´ç zamieszczamy powy˝ej. Wypada te˝
w tym miejscu zauwa˝yç, ˝e gimnazjalna
strona internetowa wyraênie si´ ostatnio
o˝ywi∏a. Sprawcom tego o˝ywienia nale˝à
si´ s∏owa uznania.
MI¢DZYNARODOWY PRZEWÓZ
OSÓB
I TOWARÓW
Marcin Nowok
MARTI-TRANS, ul. Pokojska 3
46-083 Nowe Sio∏kowice
KLEPKA 13
kom. 603 193 155
tel. 77 46-92-008
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
Sukces Angeliki Kurt
Paƒstwowa Szko∏a Muzyczna I i II stopnia im. Fryderyka Chopina w Opolu zorganizowa∏a „Konkurs o ˝yciu i twórczoÊci Fryderyka Chopina”. Patronat nad konkursem
obj´∏y: Urzàd Marsza∏kowski Województwa
Opolskiego, Urzàd Miejski w Opolu i Centrum Edukacji Artystycznej – Region Opolski. Celem konkursu by∏o m.in. uczczenie
dwusetnej rocznicy urodzin kompozytora.
Konkurs adresowany by∏ w zasadzie do
uczniów szkó∏ muzycznych, ale tak˝e do
uczniów gimnazjów. Odbywa∏ si´ w dniach
26-27 paêdziernika w budynku opolskiej
szko∏y muzycznej. Sk∏ada∏ si´ z testu pisemnego na znajomoÊç ˝ycia i twórczoÊci Fryderyka Chopina a tak˝e z testu s∏uchowe-
go, czyli rozpoznawania utworów z nagraƒ.
Uczestniczàca w konkursie Angelika
Kurt z Publicznego Gimnazjum w Zagwiêdziu zdoby∏a nagrod´ specjalnà dla najlepszego uczestnika z gimnazjum, nieucz´szczajàcego do szko∏y muzycznej. Angelika
otrzyma∏a te˝ wyró˝nienie I stopnia, zostajàc w ten sposób jedynà uczestniczkà
konkursu uhonorowanà dwukrotnie.
Warto jeszcze na koniec dodaç, ˝e choç
w konkursie bra∏o udzia∏ 45 uczestników, to
Angelika by∏a jedynà reprezentantkà opolskiego powiatu ziemskiego (czyli bez Opola, które jest odr´bnym powiatem grodzkim). Gratulujemy Angelice i jej nauczycielowi, panu Ernestowi Malikowi.
Chodnik taƒszy ni˝ szacowano
Do og∏oszonego 22 wrzeÊnia przez Starostwo Powiatowe w Opolu przetargu na
remont chodnika w ciàgu drogi powiatowej
nr 1330 O Chudoba-Zagwiêdzie, na odcinku w Zagwiêdziu, przystàpi∏y cztery firmy.
Wygra∏a firma BO-BRUK z Ligoty Górnej
ko∏o Kluczborka. Udzielono jej zamówienia
w dniu 19 paêdziernika. Firma ma czas do
15 listopada na wykonanie zadania.
WartoÊç tego zadania szacowana by∏a
na ok. 122 tys. z∏ netto, ale firma BO-BRUK
zadeklarowa∏a, ˝e wykona t´ prac´ za nieca∏e 78 tys. z∏. Tak˝e trzy pozosta∏e, uczestniczàce w przetargu firmy, choç by∏y dro˝sze od BO-BRUKU, to i tak chcia∏y mniej ni˝
szacowana wartoÊç zadania. Nawet najdro˝sza firma chcia∏a tylko 104 tys. z∏, czyli zdecydowanie mniej ni˝ szacowany koszt.
Po raz drugi przetrwali
Cz∏onkowie Szko∏y Przetrwania oraz uczniowie Publicznej
Szko∏y Podstawowej w Murowie wzi´li udzia∏ w drugim obozie
przetrwania w indiaƒskiej wiosce Hocioka. Nie musieli oczywiÊcie
lecieç w tym celu do Ameryki, bo Hocioka le˝y tu˝ za miedzà, ko∏o Dàbrówki Dolnej. Tu˝ za murowskà miedzà jest zresztà ca∏y
Êwiat, bo to nie tylko indiaƒska Hocioka, ale te˝ kowbojskie Buffalo Ranch a zaraz obok Pary˝.
Pierwszy murowski obóz przetrwania (na terenie Kaczych Do∏ów) odbywa∏ si´ jeszcze przed wakacjami, w czerwcu. Drugi by∏
w koƒcu wrzeÊnia. Do Hocioki wybra∏o si´ na rowerach dwadzieÊcia osób pod opiekà cz∏onków Stowarzyszenia Mi∏oÊników Murowa, nauczyciela Jerzego Fiebicha oraz pana Alfreda Protha.
Uczestnicy wyprawy mogli poznaç indiaƒskie namioty (tipi),
strzelaç z ∏uku, rzucaç dzidà i wziàç udzia∏ w indiaƒskim torze przeszkód. Mogli te˝ uczyç si´ indiaƒskich taƒców i daç sobie wymalowaç po indiaƒsku twarz. Uczestnicy drugiego obozu ju˝ myÊlà
o nast´pnym. Mo˝e np. w Buffalo Ranch?
Hocioka i Buffalo Ranch majà swoje strony internetowe. Zainteresowani znajdà na nich wiele dodatkowych informacji. Strony
te majà adresy:
www.indianieopole.pl
www.buffaloranch.com.pl
Wyró˝nienie STB
Urzàd Marsza∏kowski Województwa
Opolskiego og∏osi∏ wyniki konkursu „Kultura na wsi”. By∏ to konkurs na najlepsze
przedsi´wzi´cie kulturalne, promujàce lokalne tradycje województwa opolskiego
skierowane do spo∏ecznoÊci wiejskiej.
Na liÊcie wyró˝nionych w tym konkursie
znaleêliÊmy Stowarzyszenie Budkowice. Zosta∏o ono przez Zarzàd Województwa wyró˝nione za projekt „Jarmark Bo˝onarodzeniowy – Weihnachtsmarkt (w pieniàdzu wyró˝nienie wynosi 1.000 z∏ brutto). Gratulujemy!
Âwi´ty Marcin w Grabczoku
Na 11 listopada godz. 17:00 Rada So∏ecka, OSP Grabczok oraz grupa Odnowy
Wsi zaprosi∏y wszystkich mieszkaƒców
Grabczoka na obchody dnia Âwi´tego
Marcina. Zbiórk´ wyznaczono o godz.
17:00 ko∏o leÊniczówki. Stamtàd w towarzystwie dzieci z lampionami nastàpi przemarsz w stron´ KoÊcio∏a, przed którym odb´dzie si´ krótka inscenizacja. B´dà oczywiÊcie tradycyjne rogaliki.
Dalszà cz´Êç Êwi´ta zaplanowano na
placu pod lasem, a w razie niepogody
w Êwietlicy. W programie znalaz∏y si´ ognisko, kie∏baski, ciep∏e napoje, konkurs dla
dzieci i rozstrzygni´cie konkursu na najpi´kniejszy lampion.
Na poczàtku 2008 powsta∏ przy parafii w Starych Budkowicach zespó∏ taneczny Kaktus. Opiera∏ si´ o Marianki. Utworzy∏o go dziewi´ç
dziewczàt: Sylwia, Klaudia, Patrycja, Monika, Agata, Justyna, Ola, Aneta i Ewelina. Zespó∏ wyst´powa∏ na festynach, do˝ynkach itp.
Czy Kaktus wcià˝ taƒczy?
Nie wiemy czy Kaktus wcià˝ taƒczy. ˚ywot takich zespo∏ów bywa cz´sto krótki i rzadko zostaje po nich jakiÊ Êlad, poza wspomnieniami, cennymi zresztà. Po Kaktusie, jeÊli nawet nie istnieje,
zosta∏o jednak troch´ Êladów.
Na stronie parafii Êw. Rocha w Starych Budkowicach znajdziemy zdj´cia z wyst´pów i prób Kaktusa. Ze strony tej trafimy nawet do filmów dokumentujàcych dzia∏alnoÊç zespo∏u, umieszczonych na YouTube. Mo˝na zresztà od razu wyszukaç te filmy, wpisujàc na YouTube np. „zespó∏ kaktus mix” lub „zespó∏ taneczny
kaktus chocolate”. A gdy wpiszemy „kaktus figuraa” (koniecznie
przez dwa a na koƒcu) to trafimy nawet na pokaz Kaktusa zmierzajàcy ju˝ troch´ w stron´ akrobacji.
JeÊli Kaktus jeszcze taƒczy, to prosimy o jakiÊ sygna∏ na maila, mo˝e zdj´cie. JeÊli ju˝ nie taƒczy, to te˝ prosimy o informacj´ od kiedy do kiedy dzia∏a∏ etc. Ze wzgl´dów kronikarskich
nale˝y odnotowywaç takie rzeczy. Pozdrawiamy Kaktus, taƒczàcy lub nie.
Gabinet stomatologiczny
SK¸AD OPA¸U
Lek. stom. Katarzyna Ch∏opik
Stare Budkowice, ul. Targowa 40
tel./fax 77 421 00 11
kom.
511 391 514
Nak∏o, ul. Przedszkolna 1
tel. 791-199-879
MURÓW
W ofercie mamy 10 rodzajów opa∏u
KLEPKA 14
OPOLE I OKOLICE – DAWNIEJ I DZIÂ
Pan Andrzej Urbanek, znany jest
czytelnikom „Beczki”. Kilka lat temu
wyda∏ ksià˝k´ „Historia piwowarstwa
w Opolu i okolicach” a przed kilkoma
miesiàcami wyda∏ „Histori´ piwowarstwa w Brzegu i okolicach”.
Pan Urbanek mieszka na co dzieƒ
w Norymberdze, ale korzenie ma na
Opolszczyênie. U∏atwia mu to prowadzenie poszukiwaƒ zarówno w archiwach
polskich jak i niemieckich, dzi´ki czemu
obie ksià˝ki zawierajà bardzo obszerny
materia∏. Sà tak˝e bogato ilustrowane.
W ciàgu wspomnianych kilku lat,
które up∏yn´∏y od czasu wydania „Historii piwowarstwa w Opolu i okolicach”, pan Urbanek znalaz∏ wiele nowych, interesujàcych informacji o opolskim piwowarstwie. Dzi´ki cyklowi artyku∏ów, który uka˝e si´ na ∏amach
„Beczki”, czytelnicy b´dà mieli okazj´
poznaç te nowe informacje. DziÊ publikujemy pierwszy odcinek cyklu.
Z historii opolskiego piwowarstwa
Poczàtki piwowarstwa w Opolu
Najstarsze Êlady piwowarstwa na terenie miasta Opola znaleziono na pó∏nocnym
cyplu wyspy Pasieki, zwanym Ostrówkiem.
Jak wykaza∏y badania archeologiczne,
przeprowadzone w latach 1930 – 1933,
1948, 1952 – 1961 oraz 1962 – 1969, ju˝
w X wieku sta∏ w tym miejscu gród, dla którego mieszkaƒców piwo stanowi∏o jeden
z podstawowych sk∏adników po˝ywienia.
Piwo na Ostrówku warzono sposobem
domowym, g∏ównie z j´czmienia i przyprawiano chmielem. Oprócz resztek s∏odu
i chmielu na terenie by∏ej osady znaleziono naczynia drewniane s∏u˝àce do przygotowywania s∏odu oraz beczki o pojemnoÊci 6-10 litrów, które przypuszczalnie s∏u˝y∏y do le˝akowania oraz transportu piwa.
Powstawanie od X wieku nowego miasta na prawym brzegu Odry po∏o˝y∏o kres
funkcjonowaniu osady na Ostrówku, nie
zahamowa∏o jednak rozwoju piwowarstwa.
Prawdopodobnie wraz z lokacjà, której
dokonano pomi´dzy rokiem 1211 a 1217,
otrzyma∏o Opole przywilej piwowarski. Jako prawo rzeczowe przywiàzany by∏ on do
124 domów, znajdujàcych si´ na terenie
miasta w momencie lokacji. Ich w∏aÊciciele otrzymali tak zwane du˝e prawo miejskie, które upowa˝nia∏o ich mi´dzy innymi
do warzenia oraz wyszynku piwa. W∏aÊciciele domów wybudowanych póêniej otrzymywali ju˝ tylko ma∏e prawo miejskie, bez
przywileju warzenia i wyszynku.
Przywilej piwowarski chroni∏ opolskich
mieszczan dodatkowo przed konkurencjà
z zewnàtrz. Okoliczne wioski, które nie posiada∏y praw piwowarskich, nie mog∏y same warzyç piwa i by∏y zobowiàzane do
sprowadzania go z miasta. Prawo warzenia i wyszynku by∏o w miastach Êlàskich
z regu∏y chronione tak zwanym prawem
milowym. Polega∏o ono na obowiàzku wyszynku piwa miejskiego w obr´bie jednej
mili od bram miasta. Na przyk∏ad dokument lokacyjny Brzegu z 1247 roku, nakazywa∏ zniszczenie wszystkich karczem,
znajdujàcych si´ w zasi´gu jednej mili.
Piwowarzy opolscy znajdowali si´ w korzystniejszej sytuacji od piwowarów innych
miast, poniewa˝ ich prawo warzelnicze si´ga∏o znacznie dalej. Do odbioru piwa opolskiego zobowiàzane by∏y pierwotnie
wszystkie miejscowoÊci, nale˝àce do opolskich dóbr zamkowych oraz miejscowoÊci
nale˝àce do klasztoru Norbertanek w Czarnowàsach. By∏o ich w sumie 45, w 1784 roku wymienia si´ jeszcze 36 miejscowoÊci.
Dobra opolskiego zamku, szczególnie
w kierunku pó∏nocnym, si´ga∏y znacznie
dalej ni˝ jednà mil´ od bram miasta. Nale˝àce do opolskiej domeny Fa∏kowice, czy
Kuênia Domaradzka, le˝a∏y w odleg∏oÊci
przekraczajàcej pi´ç mil od Opola. (cdn.)
Andrzej Urbanek
Od redakcji: DziÊ mila oznacza dla nas 1,6
km (mila angielska) lub blisko 1,9 km (mila
morska). Dawniej mila by∏a znacznie d∏u˝sza,
np. mila pruska to nieco ponad 7,5 km, mila
wroc∏awska ok. 6,7 km, mila polska ok. 7,1 km
przed 1819 i ponad 8,5 km po 1819. Prawo
mili odnosi∏o si´ do tej dawnej, d∏u˝szej mili.
GABINET DENTYSTYCZNY
Czynne 6 dni w tygodniu
w godzinach 9.00 – 21.00
45-531 Opole
ul. G. Morcinka 43
tel. 77 423-44-85
tel. kom. 508 519 192
e-mail:[email protected]
www.prestige.opole.pl
KLEPKA 15
OPOLE I OKOLICE – DAWNIEJ I DZIÂ
Krzy˝ w Opolu Wróblinie
Gdy mijamy opolskà dzielnic´ Wróblin,
jadàc szosà (ul. Sobieskiego) od strony
Opola do Czarnowàs, to po lewej stronie
szosy, w sàsiedztwie stawu dostrzec mo˝emy du˝y drewniany krzy˝. Nauczyciel ze
szko∏y we Wróblinie, pan Stumpe, opowiada∏ jeszcze przed drugà wojnà Êwiatowà, ˝e
krzy˝ ten postawiono dla upami´tnienia
pewnego wydarzenia.
KtóregoÊ dnia sz∏a t´dy z Opola do Czarnowàs zakonnica. W´drowa∏a do klasztoru
w Czarnowàsach a w tym miejscu mia∏a nagle zemrzeç. Kiedy dok∏adnie mia∏o miejsce
to wydarzenie, w nast´pstwie którego postawiono krzy˝, nie mo˝na ju˝ dziÊ dojÊç. MyÊl´ ˝e by∏o to oko∏o 200 lat temu. Prawdopodobnie zarówno ten krzy˝, jak i krzy˝ przy
ul. Gaw´dy, powsta∏y w tym samym czasie.
Jeden ustawiono na polu rodziny Skrzipzyk
a drugi na polu rodziny Kotulla.
Istnieje te˝ par´ legend na temat postawienia krzy˝a ko∏o stawu. Jedna z nich g∏osi, ˝e mia∏ si´ tutaj ukazywaç m´˝czyzna
Kibicujemy Groszowicom
Od poczàtku dyskusji na temat samorzàdnych dzielnic Opola odnosi∏em wra˝enie, ˝e w∏adze miasta bardzo nie chcà samorzàdów dzielnicowych. Miejscy radni mogà
si´ ró˝niç poglàdami, ale w jednej sprawie
byli zgodni. Nie chcieli samorzàdu dzielnicowego. Taki samorzàd to tylko k∏opot. Lepsi
sà mieszkaƒcy ubezw∏asnowolnieni.
By∏ jednak doÊç silny oddolny nacisk na
samorzàd dzielnicowy i w koƒcu trzeba by∏o troch´ ustàpiç. Zdecydowano si´ na
utworzenie rad wybranych dzielnic, ale
ca∏oÊç zaprojektowano tak, by te rady niewiele mog∏y, by sta∏y si´ one fasadowe i nie
odgrywa∏y ˝adnej istotnej roli.
Obawiam si´, ˝e w∏adze Opola pope∏ni∏y jednak b∏àd. Nie rozpozna∏y trafnie,
w których dzielnicach trzeba utworzyç
rady. Pomin´∏y Groszowice. I to mo˝e byç
wielkà wygranà Groszowic a jednoczeÊnie kl´skà w∏adz Opola. Gdy ciÊnienie
jest gdzieÊ zbyt wysokie, to trzeba puÊciç
nieco pary w gwizdek. B´dzie troch´ ha∏asu, ale ciÊnienie spadnie i znów nastàpi Êwi´ty spokój.
Gdyby w Groszowicach utworzono rad´ dzielnicy, to zapewne para posz∏aby
tam w gwizdek. Ale miasto oceni∏o chyba,
˝e ciÊnienie w Groszowicach jest niskie
i nie potrzebny gwizdek. To by∏ b∏àd. CiÊnienie by∏o tam jednak wysokie skoro wobec braku rady dzielnicy powo∏ano stowarzyszenie. A stowarzyszenie to dla w∏adz
miasta sprawa trudniejsza.
Spacyfikowaç rad´ dzielnicy, której si´
zawczasu odpowiednio wszystko przygotowa∏o, jest ∏atwiej. Znacznie trudniej spacyfikowaç stowarzyszenie, które powsta∏o
oddolnie. Mo˝e si´ to okazaç w ogóle niewykonalne.
Nie wiem jak potoczà si´ losy Stowarzyszenia „Groszowice”, ale gdy mieszkaƒcy Opola nie b´dà sami skutecznie
pilnowaç swoich interesów, to w∏adze
miasta, jakie by one nie by∏y, czy to z PO,
czy z PiS, czy z SLD, czy z jakiejkolwiek
innej partii, zawsze b´dà lekcewa˝yç
mieszkaƒców. Bez pilnujàcych swych interesów mieszkaƒców publiczne pieniàdze zawsze b´dà w∏adzom miasta jakoÊ
tak przeciekaç przez palce bez szczególnych efektów.
MyÊl´ ˝e Stowarzyszenie „Groszowice” ma ÊwiadomoÊç tej sytuacji. Âwiadczy-
PRODUCENT OKIEN
I DRZWI Z PCV
C E N Y P R O S T O O D P R O D U C E N TA
❏ gwarantowana wysoka jakoÊç wykonania
❏ rozwiàzania konstrukcyjne do ka˝dego obiektu Dobrzeƒ Ma∏y
❏ estetyka i trwa∏oÊç na wiele lat
ul. Krótka 3
SPRZEDA˚ RATALNA!!!
e-mail: [email protected]
www.domix-p.opole.pl
czynne
8.00-17.00
tel. 77
440-42-13
KLEPKA 16
bez g∏owy. Inna mówi, ˝e gdy by∏ tu jeszcze
drewniany mostek nad drodze biegnàcej
obok stawu na okoliczne pola, to pod tym
mostkiem cz´sto s∏ychaç by∏o jak diabe∏ toczy beczki i dlatego postawiono krzy˝.
Jeszcze inna legenda mówi, ˝e ukazywa∏
si´ tutaj cz∏owiek, który dawno temu utopi∏
si´ w tym miejscu. Kiedy postawiono ten
krzy˝ duchy straci∏y swojà moc i nasta∏ spokój. DziÊ z niegdyÊ wielkiego stawu pozosta∏ tylko ma∏y stawek, zniknà∏ strumieƒ biegnàcy do stawu i drewniany mostek nad
tym strumieniem.
Byç mo˝e istnieje jeszcze jakaÊ inna legenda, jednak najbardziej prawdopodobnà
wersjà powstania tego krzy˝a jest ta, którà
opowiada∏ nauczyciel Stumpe. By∏ on nauczycielem we Wróblinie w 1938 roku.
Jak zawsze mam proÊb´ do czytelników
„Beczki”. JeÊli znana Wam jest inna wersja
lub legenda zwiàzana z tym krzy˝em to prosz´ o kontakt – tel. 77 455-09-56.
Ernst Mittmann
∏oby o tym np. pismo, które 18 paêdziernika Stowarzyszenie wystosowa∏o do Prezydenta Miasta Opola w sprawie odÊnie˝ania. PrzeczytaliÊmy w nim:
„Ka˝dego roku w okresie zimowym
Miejski Zarzàd Dróg ma problem z odÊnie˝aniem ulic na terenie dzielnicy Groszowice, a my mieszkaƒcy jeszcze wi´kszy problem wydostania si´ na g∏ównà ulic´. Powy˝szy problem mo˝na rozwiàzaç pewnym i taƒszym sposobem. Mo˝emy wskazaç w naszej dzielnicy w∏aÊciciela ciàgnika z p∏ugiem do odÊnie˝ania, który na
pewno wykona takà us∏ug´ o wiele taƒszym kosztem ni˝ firma »Remondis«.
W zwiàzku z tym prosimy o szybkie, jeszcze przed rozpocz´ciem si´ okresu zimowego przeanalizowanie w/w sprawy. JesteÊmy gotowi do natychmiastowego spotkania i rozmowy z Dyrekcjà Miejskiego
Zarzàdu Dróg w Opolu. Prosimy o powa˝ne potraktowanie w/w sprawy.”
Wàtpi´, by w∏adze potraktowa∏y t´
spraw´ powa˝nie. A przecie˝ podobnie
jak z odÊnie˝aniem jest z np. utrzymaniem zieleni i wieloma innymi sprawami.
Trzymam kciuki za Stowarzyszenie „Groszowice”.
Piotr Badura
SCHODREW – ZAK¸AD STOLARSKI
46-081 Dobrzeƒ Wielki, ul. Powstaƒców Âl. 12
SCHODY
z litego drewna proste i zabiegowe
• projektowanie • produkcja • monta˝
telefon 604
734 114
www.schodrew.opole.pl
INFORMACJE
Binsfeld. Podobno m´˝czyznom
jest o wiele ∏atwiej powiedzieç „nie” ni˝
kobietom. Na plebanii w Binsfeld przygotowano dla kobiet prelekcj´ na temat
umiej´tnoÊci mówienia „nie”. Jest to
sztuka, która u∏atwia ˝ycie.
Arnstein. Parafia Êw. Kiliana zaprosi∏a ch´tnych na spotkanie ró˝aƒcowe
do groty przy trasie rowerowej mi´dzy
Arnstein a Heugrumbach.
Altbessingen. Tradycyjny wieczór
przy Federweissen (m∏ode wino) oraz
cebulowym i serowym cieÊcie zorganizowa∏a tutejsza rada parafialna wraz
z administracjà koÊcielnà.
Arnstein. Starsi uczestnicy ruchu
drogowego powinni braç poprawk´ na
swój wiek i zachowywaç si´ ostro˝niej.
80-letni kierowca samochodu, oÊlepiony przez s∏oƒce, zbyt póêno dostrzeg∏
71-letnià rowerzystk´. Choç hamowa∏
gwa∏townie, okaza∏o si´, ˝e zbyt póêno.
Rowerzystka przelecia∏a nad maskà samochodu i trafi∏a do szpitala.
LOKALNE
Z
GMINY
19 paêdziernika odby∏o si´ spotkanie Wójta Gminy ¸ubniany z dwunastoma parami Z∏otych Jubilatów, którzy w tym roku obchodzili 50. rocznic´ Êlubu. W imieniu
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wójt odznaczy∏ jubilatów „Medalem za d∏ugoletnie po˝ycie ma∏˝eƒskie”. Wr´czy∏ te˝ listy gratulacyjne od w∏adz gminy i kosze
s∏odyczy. Spotkanie by∏o okazjà, by przy lampce szampana, kawie i ciastku powspominaç prze˝yte lata.
Na zdj´ciu powy˝ej od lewej: Gertruda i Feliks Sowa z Brynicy, Otylia i Ernest Koziol z Masowa, Urszula i Ernest Mocigemba z Kolanowic, Adelajda i Eryk Grzesik z Dàbrówki ¸ubniaƒskiej, Rita i Teodor Matysek z Je∏owej, Edyta i Jan Knop z Luboszyc,
Hildegarda i Jerzy Jendro z Brynicy, Marta i Franciszek Jambor z ¸ubnian, Edeltrauda
i Józef Âwientek z ¸ubnian, Jadwiga i Pawe∏ Czech z Je∏owej, Jadwiga i Jan Panek z K´py oraz Gertruda i Jan Hermansa z ¸ubnian. Ponadto po prawej stojà Ma∏gorzata Maciuszek – kierownik USC oraz wójt Dieter Wystub a siedzi Jerzy Czech – muzyk.
Spotkanie odby∏o si´ w Restauracji „LeÊna” w ¸ubnianach. Ze wzgl´du na zdrowie nie mogli w nim uczestniczyç paƒstwo Hildegarda i Jan Mruga∏a z ¸ubnian, których odwiedzili w domu pani Ma∏gorzata Maciuszek i zast´pca wójta Krystian Baldy.
Mamy za co Bogu dzi´kowaç
To by∏o na zabawie podczas wiejskiego
festynu. Józef zwróci∏ uwag´ na zgrabnà
dziewczyn´, która taƒczy∏a z wielkim wdzi´kiem. Sala roi∏a si´ od dziewczàt, ale ˝adna
inna nie mia∏a w sobie tego czegoÊ.
Edeltraudzie te˝ wpad∏ w oko ten ch∏opiec, owszem, taƒczy∏a jeszcze z innymi, ale
na kolejnych zabawach taƒczyli ju˝ tylko ze
sobà. Zaimponowa∏ jej tym, ˝e emanowa∏
z niego taki zwyk∏y spokój, w jego towarzystwie czu∏a si´ bezpiecznie, by∏ zgodny
i wywa˝ony. Józef przyje˝d˝a∏ po swà dziewczyn´ pod dom, by póêniej wspólnie jechaç
na rowerach tam, gdzie mia∏a miejsce zabawa. W zimie spotykali si´ w domu, ewentualnie wychodzili na spacery.
Spotkania by∏y tylko w niedziele, bo
w ciàgu tygodnia jeêdzili do pracy. Ona pracowa∏a w „Opolance”, a on jako krawiec
w Opolu. Spotykali si´ dwa i pó∏ roku.
W paêdzierniku 1960 w ∏ubniaƒskim koÊcie-
¸UBNIANY
le przyj´li sakrament ma∏˝eƒstwa z ràk proboszcza ks. Mainki.
Zabawa weselna odby∏a si´ w domu
Edeltraudy. Du˝o z tym by∏o roboty, bo musieli powynosiç wszystkie meble, aby starczy∏o miejsca dla goÊci. Pani m∏oda mia∏a lat
20, a pan m∏ody 24.
Zamieszkali w domu rodzinnym Trauty,
tote˝ kiedy m∏oda m´˝atka powi∏a pierwsze
dziecko – córeczk´ Barbar´ – konieczne sta∏o si´ powi´kszenie domu i rezygnacja z pracy w „Opolance”. Rozbudowali dom za w∏asne, zaoszcz´dzone pieniàdze, bo wtedy nie
bra∏o si´ jeszcze kredytów. JeÊli pieniàdze
by∏y, remontowano lub budowano, jeÊli ich
brakowa∏o, z remontami si´ wstrzymywano.
Ludzie bali si´ ryzykowaç, ponadto remont
przeprowadzany za w∏asne pieniàdze czyni∏
cz∏owieka bardziej godnym zaufania, wzbudza∏ szacunek wÊród sàsiadów.
Dwa lata po Basi za na Êwiat przyszed∏
Alfred, a po siedmiu latach Krzysztof. Alfred
i Krzysztof urodzili si´ 10
maja. Pani Trauta rano 10
maja napiek∏a jeszcze Alfredowi ciast na urodziny,
a wieczorem po raz pierwszy ujrza∏ Êwiat jego m∏odszy braciszek Krzysztof.
Gdy dzieci podros∏y, m∏oda mama podj´∏a prac´
sprzedawczyni w sklepie
tekstylnym w ¸ubnianach.
Przez wiele lat sta∏a za ladà obok Krysi Kobzikowej
i Marty Pykowej, a 7 lat by∏a kierowniczkà.
KLEPKA 17
Trauta i Józef, jak obaj zgodnie twierdzà,
nigdy si´ nie k∏ócili.
– Nie wiem zupe∏nie, co to jest ma∏˝eƒska
k∏ótnia! – mówi z uÊmiechem ma∏˝onka. –
W sprawach dotyczàcych domu, ˝ycia, wychowania dzieci, podejmowaliÊmy wspólne
decyzje. Po wielu latach mog´ powiedzieç,
˝e najwa˝niejsze sà w ma∏˝eƒstwie zgoda
i dobre wychowanie dzieci.
Najwi´kszà radoÊcià naszych solenizantów by∏y zawsze dzieci, potem wnuki i prawnuki. Trzeba przyznaç, ze troch´ ich jest!
Basia urodzi∏a troje dzieci: Marcina, Ma∏gosi´,
Anet´. U Alfreda sà Justyna i Ewelina. Krzysztof ma Soni´ i Juli´. Z∏oci Jubilaci majà ju˝ te˝
trzech prawnuków: Dawida i Jakuba (synowie
Marcina) oraz Mateusza (syn Ma∏gosi).
W domu Trauty i Józefa Âwientków panuje mi´dzypokoleniowa zgoda. Oni mieszkajà na dole, a wnuk Marcin z rodzinà na górze. I z tego si´ cieszà, bo majà codzienny
kontakt z wnucz´tami. O nudzie nie ma mowy! Tym bardziej, ˝e Trauta udziela si´ w parafialnym „Caritasie” i Êpiewa w chórze
„Cantilene”, zaÊ Józef sprawuje opiek´ nad
pieskiem, którego „zaleci∏” mu lekarz, kiedy
wraca∏ do domu po operacji serca.
– Mamy za co Bogu dzi´kowaç – koƒczy
rozmow´ Edeltrauda. – Chyba nam si´ uda∏o katolickie wychowanie dzieci. Alfred, starszy syn podkreÊla, ˝e najbardziej pami´ta
z tych wielu lat ˝ycia i kontaktów z rodzicami
równowag´ mi´dzy ciep∏ym podejÊciem ojca
a energicznà postawà mamy. Dzi´kuje za to,
˝e rodzice stworzyli kochajàcà si´ rodzin´.
Z∏otym Jubilatom z ul. Opolskiej w ¸ubnianach dzi´kujemy za rozmow´, ˝yczàc
wielu szcz´Êliwych lat w gronie wcià˝ powi´kszajàcej si´ rodziny.
Rozwita Pierzyna
KLEPKA 18
INFORMACJE
Przysió∏ek
zmieni p∏eç
Przysió∏ek Trz´sin chce byç Trz´sinà.
Takà wol´ wyrazili mieszkaƒcy Trz´sina,
wobec czego Rada Gminy Turawa na sesji w dniu 15 paêdziernika postanowi∏a
o wystàpieniu z wnioskiem do Ministra
Spraw Wewn´trznych i Administracji
o zmian´ urz´dowej nazwy brzmienia i pisowni przysió∏ka z „Trz´sin” na „Trz´sina”.
Odkàd pami´tamy, zawsze mówi∏o si´
ta Trz´sina, a nie ten Trz´sin. Ale w urz´dowym wykazie nazw by∏ ten Trz´sin. W∏adze gminne i inne, a tak˝e np. my w „Beczce”, mamy obowiàzek u˝ywaç poprawnej
nazwy urz´dowej. Gdy w∏adze gminne zauwa˝ajà jednak, ˝e ludzie uparcie mówià
inaczej, to mogà rozpoczàç procedur´,
majàcà na celu zmian´ nazwy. Tak w∏aÊnie
sta∏o si´ z Trz´sinem-Trz´sinà.
W gminie Turawa jest jeszcze inny problem nazewniczy. Chodzi o miejscowoÊç
W´gry. Ta nazwa w mianowniku nie budzi
wàtpliwoÊci, ale urz´dowy wykaz okreÊla te˝
jaki ma byç dope∏niacz. Wed∏ug wykazu
w dope∏niaczu obowiàzuje forma W´grów
a nie W´gier (pojechaç do W´grów a nie do
W´gier). JeÊli mia∏aby byç u˝ywana forma
do W´gier, to tak˝e trzeba rozpoczàç stosownà procedur´ zmiany dope∏niacza.
Z W´grami jest zresztà o tyle ciekawie,
˝e w Polsce jest wi´cej miejscowoÊci o tej
nazwie. Niektóre obowiàzuje dope∏niacz
W´gier, np. wieÊ W´gry w okolicy Kalisza,
a niektóre muszà stosowaç dope∏niacz
W´grów, tak jak nasze.
Nowy informatyk
Gmina og∏osi∏a nabór na stanowisko informatyka (pó∏ etatu). Oczekiwa∏a od niego
studiów informatycznych, roku pracy na samodzielnym stanowisku lub dwóch lat w zespole, znajomoÊci systemów Windows i Linux oraz sieci komputerowych.
W terminie do 11 paêdziernika papiery
z∏o˝y∏o dwóch kandydatów, spe∏niajàcych
wymogi formalne. Jednak na rozmow´
kwalifikacyjnà w ustalonym terminie przyszed∏ tylko jeden kandydat – Roman
Wiench z Dàbrówki ¸ubniaƒskiej. W tej sytuacji zosta∏ zatrudniony. ˚yczymy mu powodzenia w nowym miejscu pracy.
LOKALNE
Z
GMINY
TURAWA
M∏odzie˝owa Rada Gminy zaprasza
II Konkurs Fotograficzny
„Fotka zza p∏otka”
Zapraszamy wszystkich ch´tnych do
podj´cia tematu, który w tym roku brzmi
„Najlepszy przyjaciel cz∏owieka”. Pozostawiamy uczestnikom dowolnoÊç w interpretacji tematu, nie ograniczamy równie˝ techniki robienia zdj´ç.
V Otwarty Turniej Tenisa Sto∏owego
„Ping pong w Turawie” 2010
Impreza rozpoczyna si´ 13 listopada
i potrwa do 4 grudnia. Zapraszamy ch´tnych na trzy turnieje eliminacyjne do Kad∏uba Turawskiego, Turawy i Kotorza Ma-
V Otwarty Konkurs Piosenki
„Nas ¸àczy Muzyka” 2010
Zapraszamy ca∏à okolic´! Ka˝dy mo˝e
spróbowaç swoich si∏ na scenie. Impreza
odb´dzie si´ 11 grudnia 2010 w sali OSP
W´gry o godzinie 18:00. Zapraszamy
Zg∏oszenia (zdj´cia i dane osobowe) przyjmujemy do 23 grudnia 2010, pod adresem:
Kotórz Ma∏y, ul. Opolska 16, 46-045 Turawa
lub [email protected] Szczegó∏owe informacje mo˝na uzyskaç na stronie www.turawa.pl
w zak∏adce M∏odzie˝owa Rada Gminy i pod
numerami telefonów: 504-251-946, 698-736335. Konkurs ma charakter otwarty. Zapraszamy tak˝e uczestników spoza gminy Turawa.
∏ego. Fina∏ rozegrany zostanie w W´grach.
Szczegó∏y i zapisy pod numerami telefonów: 661-446-673, 504-251-946. Regulamin
mo˝na pobraç ze strony www.turawa.pl
Turniej ma charakter otwarty. Zapraszamy
tak˝e uczestników spoza gminy Turawa.
wszystkich ch´tnych, zarówno wykonawców jak i publicznoÊç.
Zapisy przyjmujemy do 3 grudnia 2010.
Szczegó∏y pod numerem telefonu 504-251946 a tak˝e na stronie www.turawa.pl i pod
adresem e-mail: [email protected] Impreza ma charakter otwarty. Zapraszamy tak˝e
uczestników spoza gminy Turawa.
AlpiniÊci skoƒczyli prac´
Post´pujà prace na budowie centrum
handlowego Turawa Park. W dniu 29 paêdziernika zakoƒczy∏y si´ trwajàce 70 dni prace alpinistyczne przy wykonywaniu zabezpieczeƒ antykorozyjnych konstrukcji stalowych.
Prace prowadzone by∏y na wysokoÊci
z zastosowaniem sprz´tu alpinistycznego.
Pomalowane zosta∏y hala sprzeda˝y obiektu Praktiker International, konstrukcja stalowa hali sprzeda˝y obiektu Carrefour Polska
i inne o ∏àcznej ca∏kowitej powierzchni 41
tysi´cy metrów kwadratowych.
Wcià˝ trwajà jeszcze negocjacje z potencjalnymi najemcami. Prawdopodobnie
b´dà one trwa∏y co najmniej do koƒca te-
Gminne przetargi
✜ Po po∏udniowej stronie Jeziora Du˝ego
nazwy otrzyma∏y trzy aleje. Radni nazwali
je: Aleja Wypoczynkowa, Aleja Turystyczna i Aleja S∏oneczna.
✜ 20 paêdziernika gmina og∏osi∏a ponowny przetarg na remont drogi gminnej
(ul. LeÊna) w W´grach. Termin sk∏adania
ofert wyznaczono na 4 listopada a czas
Apteka Pod Lipami
¸ubniany, ul. Opolska 70a, tel. 77 427-05-95
◆ leki gotowe i recepturowe
(wykonywane wed∏ug recepty)
◆ refundowane pieluchomajtki
poniedzia∏ek-piàtek 8.00 – 16.00; w soboty 9.00 – 12.00
go roku. Otwarcie nowego obiektu przewidziane jest na wiosn´ przysz∏ego roku.
Helical Poland potwierdza list´ zadeklarowanych najemców, którzy w przysz∏ym
roku podejmà wspó∏prac´ centrum handlowym Turawa Park. B´dà wÊród nich na
pewno: Play, Kantor, City Sport, Lovely Look, Toy Planet, Floribunda, Wojas, Milenium (sklep z bi˝uterià), Badura, Avans,
Carrefour, Praktiker, Apart, CCC, Rossmann, Sephora, Camaieu i Super-Pharm,
TUI, Smooth the Fruit. Trwajà rozmowy
z kolejnymi markami. Na terenie obiektu
ma byç oko∏o 80 sklepów, restauracji
i punktów us∏ugowych.
realizacji na 30 dni od podpisania umowy.
✜ 21 paêdziernika gmina og∏osi∏a ponowny
przetarg na remont drogi gminnej (ul. Wyzwolenia) w Zakrzowie Turawskim. Termin sk∏adania ofert wyznaczono na 5 listopada a czas realizacji na 30 dni od podpisania umowy.
✜ 29 paêdziernika gmina og∏osi∏a przetarg
na zimowe utrzymanie dróg gminnych
w sezonie zimowym 2010/2011. Termin
sk∏adania ofert ustalono na 8 listopada.
ZAK¸AD OPTYCZNY
Dobrzeƒ Wielki, ul. Namys∏owska 85
Polecamy komputerowe badanie wzroku,
porady okulisty, oprawy, szk∏a, naprawy
oraz realizacj´ recept ubezpieczeniowych.
Gwarantujemy
krótkie terminy realizacji
KLEPKA 19
Okulista
przyjmuje
we wtorki
i czwartki
14.30 – 17.00
tel. 77 469-64-37
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
CHRZÑSTOWICE
Co „dzieje si´” w sprawie obwodnic L´dzin i D´bskiej Kuêni
Ostatnià informacj´ co do dzia∏aƒ
w sprawie obwodnic i planu zagospodarowania gminy przekazaliÊmy Paƒstwu na
poczàtku 2010. Uwidoczniono w niej dzia∏ania Gminy – Pani Wójt oraz naszego Komitetu. Jako przewodniczàcy Komitetu od
tamtego czasu przeprowadzi∏em w sprawie obwodnic nast´pujàce rozmowy:
24 marca – Rozmowa z panià in˝. Ewà
Ogl´ckà na temat opracowania studium
gminy Chrzàstowice – obietnica do koƒca
maja 2010.
5 maja – Rozmowa z panià in˝. Ewà
Ogl´cka na temat opracowania studium
gminy Chrzàstowice – sprawa si´ komplikuje. Spotkanie ustalono na 20 maja.
20 maja – Spotkanie nie dosz∏o do
skutku po rozmowie telefonicznej – mam si´
dowiedzieç 26 maja.
26 maja – Po rozmowie z panià in˝.
Ogl´ckà ustalono, ˝e po Êwi´cie Bo˝ego
Cia∏a mo˝emy organizowaç spotkanie
w sprawie obwodnicy, materia∏y sà gotowe.
7 czerwca – Spotka∏em si´ o godz.
14:00 z panià wójt Helenà Rogackà, która
oÊwiadczy∏a, ˝e nie wie o tym, ˝e pani
Ogl´cka ma gotowe materia∏y, po sprawdzeniu pani wójt mnie powiadomi.
8 czerwca – Rozmowa z panià wójt, która przedzwoni∏a do pani Ogl´ckiej a pani
Ogl´cka przesun´∏a na termin 8 lipca
i oÊwiadczy∏a, ˝e potem b´dzie mo˝na
spraw´ dalej za∏atwiaç.
8 lipca – W rozmowie pani Ogl´cka poradzi∏a rozmawiaç z panem pos∏em Gallà
i Generalnà Dyrekcjà Dróg i Autostrad.
23 lipca – Rozmowa przedstawicieli
gmin Chrzàstowice, Ozimek, Dobrodzeƒ
z panem pos∏em Gallà w sprawie obwodnic.
10 sierpnia – Rozmowa z panià dyrektor Burzyƒskà, która radzi∏a, by jak najszybciej zakoƒczyç „studium” i plan „rozwoju”.
Tego samego dnia by∏em u pani Ogl´ckiej,
która obieca∏a kolejny raz ˝e, b´dzie gotowa we wrzeÊniu.
Komitet Budowy Obwodnic D´bskiej
Kuêni, L´dzin i Grodêca zaniepokojony
przeciàgajàcà si´ sprawà wystosowa∏ 27
wrzeÊnia do Pani Wójt pismo z zapytaniami.
Obok przedstawiamy to pismo a tak˝e „bardzo ciekawà” odpowiedê z 11 paêdziernika,
którà otrzymaliÊmy.
Leo Joschko
Wójt Gminy Chrzàstowice
do Komitetu Budowy Obwodnic
Odpowiadajàc na pismo z dnia 2010-0928 w sprawie obwodnic D´bskiej Kuêni i L´dzin informuj´, ˝e projekt studium dotychczas
nie zosta∏ uchwalony. Prace planistyczne sà
na etapie przygotowania projektu do przedstawienia gminnej Komisji Urbanistyczno-
-Architektonicznej w celu uzyskania opinii.
Nast´pnie projekt b´dzie przedstawiony organom i instytucjom w∏aÊciwym do uzgodnienia i opiniowania projektu, po czym b´dzie wy∏o˝ony do publicznego wglàdu.
Wójt, Mgr Helena Rogacka
Komitet Budowy Obwodnic
do Wójta Gminy Chrzàstowice
W nawiàzaniu do pisma PP7320-6/10 jakie otrzymaliÊmy z Urz´du Gminy dn.
11.01.2010 prosimy o przedstawienie sprawy uchwalenia projektu zmiany „Studium”
dotyczàcego naszej Gminy. Interesuje nas
sprawa obwodnic L´dzin i D´bskiej Kuêni.
Sk∏adamy zapytanie: Czy taki plan zosta∏
uchwalony i jakie sà nast´pne kroki w sprawie obwodnic? Je˝eli nie, to jakie sà trudnoÊci? Kto przyczyni∏ si´ do nich i dlaczego projekt i uchwa∏a musia∏y zajàç a˝ 10 miesi´cy?
Rodzi si´ równie˝ pytanie czy bezpieczeƒstwo i du˝e utrudnienia dla mieszkaƒców, zagro˝enia i niebezpieczeƒstwo zwiàzane z ogromnym przecià˝eniem trasy krajowej nr 46 i przewo˝one nià coraz to wi´ksze iloÊci niebezpiecznych ∏adunków, a tak˝e, co budzi du˝y niepokój, sztuczny podzia∏ naszych wiosek trasà nr 46 na cz´Êci
pó∏nocnà i po∏udniowà jest dla Wójta i Gminy sprawà drugorz´dnà czy powinno byç
priorytetowà?
Obwodnice przecie˝, jak w ca∏ym Êwiecie,
wp∏ynà na lepszy rozwój Gminy, zwi´kszà
bezpieczeƒstwo jej mieszkaƒców, zmniejszà
zagro˝enia i ucià˝liwoÊci, a tak˝e zlikwidujà
podzia∏y naszych miejscowoÊci.
W zwiàzku z powy˝szym prosimy o podj´cie staraƒ przeprowadzenie badaƒ intensywnoÊci ruchu na drodze przebiegajàcej
przez nasze wioski i o to aby droga w naszych miejscowoÊciach straci∏a status wojewódzkiej.
Nie wyra˝amy zgody na zmian´ dojazdów do naszych posesji przy obecnej drodze krajowej i w zwiàzku z tym na budow´
ekranów. Nie chcemy takiego rozwiàzania
tymczasowego, które bardzo utrudni∏o by
nasze ˝ycie i utrwali∏o podzia∏ naszych miejscowoÊci – chcemy rozwiàzania ostatecznego, czyli obwodnic!
Naszego Paƒstwa nie staç na prowizorki.
Leo Joschko
Przewodniczàcy Spo∏ecznego Komitetu
Czy w sprawie obwodnic
jest jakieÊ drugie dno?
w´ naszych obwodnic na szczeblu wojewódzkim, a tak˝e krajowym – Ministerstwa.
Nasuwajà si´ pytania: Czy w tej sprawie
jest drugie dno? Czy jakiÊ „interes” jest przedk∏adany ponad dobro Gminy? Mo˝e ktoÊ coÊ
wie? Prosimy o informacj´ na ten temat,
a my podzielimy si´ nià na ∏amach „Beczki”.
Bez uchwalenia projektu zmiany „Studium” w naszej Gminie sprawa obwodnic nie
mo˝e ruszyç dalej, nawet gdyby na wy˝szych
szczeblach w∏adzy chcieli nam pomóc.
A wi´c widaç, ˝e sprawa jest w r´kach
Gminy i wszystko zale˝y tylko od dzia∏aƒ
naszych urz´dników i Pani Wójt. Tak jest
ju˝ od samego poczàtku „walki” o obwodnice.
Leo Joschko
Jak widaç sprawa obwodnic ciàgnie si´
ju˝ od pó∏tora roku i nie widaç jej koƒca.
Z informacji tutaj przedstawionych wynika,
okreÊlajàc to bardzo delikatnie, s∏abe zainteresowanie tà sprawà zarówno Pani Wójt
jak i biura projektowego. Termin uchwalenia projektu zmian „Studium” jaki przedstawi∏a Pani Wójt w piÊmie z dnia 11 stycznia
2010 roku ju˝ minà∏, choç by∏ wyd∏u˝ony
do granic absurdu. StraciliÊmy ju˝ ponad
rok czasu, który to czas móg∏by byç wykorzystany na dzia∏ania „popychajàce” spra-
Biuro Regionalne Zepter Medical
45-057 Opole ul. Ozimska 7 II p.
Czynne Pon.-Piątek godz. 12.00 - 16.00
telefon 77 456 52 12 kom. 694 522 277
Zapraszamy na 5 bezpłatnych zabiegów
naświetlania lampą BIOPTRON
Zastosowanie: pediatria, reumatologia,
dermatologia, rehabilitacja, med. sportowa.
OFERUJEMY:
45-040 OPOLE
Plac Kopernika 1-2/14
telefony:
77 474-68-08
77 474-89-26
www.worksupport.pl
KLEPKA 20
– LEGALNÑ PRAC¢
W HOLANDII
– WYSOKIE ZAROBKI
– UBEZPIECZENIE
– ZAKWATEROWANIE
C er tyf ik a t nr 273
e-mail: [email protected]
Przeczytane na www.chinadaily.com.cn
Emerytki mogà sprawiç lanie
Kto polega tylko na naszych mediach, w których nieraz k∏amstwo goni k∏amstwo i k∏amstwem pogania a manipulacja jest
chlebem powszednim, ten tworzy sobie fa∏szywy obraz Êwiata.
Nie mog´ w „Beczce” wyjaÊniaç wszystkich manipulacji naszych
mediów np. na temat Chin. Nie pisa∏em wi´c o kompromitujàcym pokojowym noblu dla Liu Xiaobo. Nie pisa∏em o k∏amstwach
w sprawie konfliktu wokó∏ wysp Diaoyu, ani o oczywistych manipulacjach w sprawie problemu metali ziem rzadkich. Nie ma
miejsca w „Beczce”, by wszystko komentowaç.
Trudno oczekiwaç powszechnej nauki chiƒskiego, ale nauka
angielskiego jest w Polsce powszechna. Wiele chiƒskich gazet
jest dost´pnych w internecie w wersji angielskiej. Kto chce wi´cej wiedzieç o Chinach, powinien zaglàdaç do którejÊ z nich. Mo˝e to byç np. „China Daily”, której adres internetowy podajemy
w nadtytule. Sà tam nie tylko artyku∏y z „wielkiej polityki”, ale te˝
sprawy ludzi. DziÊ o kilku takich sprawach.
Fot. 1) Utrzymanie policji kosztuje. Chiny uwa˝ajà, ˝e nie staç
ich na licznà policj´. Wed∏ug naszego GUS jeden policjant przypada w Chinach na 1360 a w Polsce na 385 ludzi. Mimo to przest´pczoÊç w Chinach jest mniejsza ni˝ w Polsce. Mniejsza, ale jest.
W jednej z dzielnic mieszkaniowych Hefei (miasto z ponad 4
mln mieszkaƒców) zacz´li grasowaç z∏odziejaszkowie. Policja nie
mog∏a zapewniç ciàg∏ych patroli. W „China Daily” z 2 listopada
poinformowano, ˝e policja przeszkoli∏a miejscowe emerytki. Da∏a im mocne kije oraz opaski na r´k´ i zleci∏a spo∏eczne patrolowanie dzielnicy. To chyba ma sens, bo starsze kobiety lepiej ni˝
m´˝czyêni rozumiejà, ˝e z∏odziejaszek czy chuligan te˝ ma matk´, która go kocha. Wy∏ojà go wi´c tak, by mocno bola∏o, ale by
∏otrzyka nie uszkodziç. Ponadto, czy ∏otrzyk mo˝e pobiç babcie?
Tego by mu chyba nawet kumple z ferajny nie wybaczyli.
Fot. 2-4) Czy ktoÊ bez ràk mo˝e siedzieç bezczynnie w domu roz˝alony na ca∏y Êwiat? W Chinach chyba nie. W „China Daily” z 7 maja ukaza∏ si´ materia∏ o Gao Baoying z Tianjin (miasto z 12 mln mieszkaƒców), która urodzi∏a si´ bez ràk. Jeszcze
jako nastolatka nauczy∏a si´ jednak haftu nogami. Pani Gao wystawi∏a nawet swe prace na Expo.
O 23-letnim Liu Wei z Pekinu pisano w „China Daily” z 29
wrzeÊnia. On urodzi∏ si´ z r´kami, ale gdy mia∏ 10 lat, podczas
zabawy w chowanego wybra∏ z∏à kryjówk´. Porazi∏ go pràd wysokiego napi´cia. Gdy po 45 dniach odzyska∏ w szpitalu przytomnoÊç, dowiedzia∏ si´, ˝e reszt´ ˝ycia sp´dzi bez ràk. „Mia∏em wybór: Postaraç si´ szybko umrzeç lub walczyç o wspania∏e ˝ycie” – powiedzia∏ Liu Wei. Wybra∏ to drugie. Nauczy∏ si´ graç
nogami na fortepianie, zdobywajàc tym du˝à popularnoÊç.
5) Nie wszystkie publikacje z „China Daily” sà optymistyczne. W wydaniu z 21 paêdziernika pisano o pani Gao Meiyun z Pekinu, którà bardzo dotknà∏ los. Zosta∏a sama z chorym synem
i wnukiem. Mimo ˝e pani Gao ma ponad 70 lat, nie mo˝e odpoczywaç na emeryturze. Musi dorabiaç, by prócz siebie utrzymaç
te˝ syna i wnuka. Pani Gao kupuje w hurtowni wod´ mineralnà
w 20-litrowych butelkach i swym trzyko∏owym rowerem rozwozi jà do klientów w dzielnicach mieszkaniowych. W blokach sà
windy, ale przed blokami sà schody. Pani Gao nie wa˝y nawet
pe∏nych 37 kg a musi nosiç butle po 20 kg.
Po tym artykule forum „China Daily” zatrz´s∏o si´ z oburzenia. Forumowicze nie potrafili zrozumieç, dlaczego w∏adze nie
reagujà i nie zapewnià pomocy rodzinie pani Gao.
JeÊli znajdzie si´ w „Beczce” troch´ miejsca, spróbuj´ od czasu do czasu przekazaç czytelnikom troch´ informacji o sprawach
ludzi w Chinach.
Piotr Badura
KLEPKA 21
MARMURY– GRANITY
Firma kamieniarska – Jerzy Iskierka
46-045 Kotórz Ma∏y • ul. Opolska 69
telefon/fax
77 421-22-05
telefon kom.
601 862-592
produkcja
i monta˝
✦ schody kamienne
wewn´trzne samonoÊne
✦ schody zewn´trzne
✦ blaty kuchenne i ∏azienkowe
✦ parapety ✦ posadzki
Przede wszystkim
tradycja 1982-2010
ZAPEWNIAMY:
• atrakcyjne ceny
• doradztwo techniczne
• dostawy i transport
pod wskazany adres z roz∏adunkiem
REALIZUJEMY INWESTYCJE
BUDOWLANE POD KLUCZ
OFERUJEMY KREDYTY
ZA ZAKUP, REMONT I BUDOW¢ DOMU
Istniejemy ju˝ 28 lat. W tym czasie wypracowaliÊmy renom´ firmy solidnej,
której mo˝na powierzyç ka˝dà inwestycj´ budowlanà. Nasze projekty zdobywajà liczne wyró˝nienia,
a co najwa˝niejsze – zadowolenie Klientów.
Zapewniamy profesjonalne doradztwo techniczne i pomoc
w doborze pokryç dachowych na dowolny obiekt.
46-020 Czarnowàsy k. Opola, ul. Jagie∏∏y 17a
tel. 77 469-12-46, 77 427-16-50, fax 77 469-10-47
www.ciurex-2.pl
e-mail: [email protected]
Oddzia∏y:
Prószków, ul. Osiedle 2A, tel. 77 464-96-39
Strzelce Op., ul. 1 Maja 50 (teren cementowni),
tel. 77 463-00-70
KLEPKA 22
„Salsa solo” opolskiej poetki
W galerii Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu odby∏a si´ promocja tomiku poetyckiego Ma∏gorzaty Sobolewskiej, zatytu∏owanego „Salsa solo”. Jest to
ju˝ drugi tomik opolskiej poetki, która zadebiutowa∏a w 2006 roku tomikiem
„Okno”. Pani Ma∏gorzata jest nauczycielem
dyplomowanym i pracuje w szkole podstawowej. Pe∏ni tak˝e funkcj´ prezesa Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Opolu. Drugà pasjà Ma∏gorzaty Sobolewskiej
jest malarstwo. Ma ona za sobà kilka wystaw indywidualnych i udzia∏ w wielu wystawach zbiorowych.
Spotkanie w WBP cieszy∏o si´ du˝ym
zainteresowaniem. Nie by∏o to typowe spotkanie, bo towarzyszy∏a mu tak˝e wystawa
obrazów poetki, zorganizowana w holu ga-
O chlebie i do˝ynkach
w je∏owskiej bibliotece
W Gminnej Bibliotece Publicznej w Je∏owej odby∏o si´ spotkanie poÊwi´cone tematyce do˝ynek i chleba. Przybyli na nie
uczniowie i nauczyciele z Publicznej Szko∏y Podstawowej w Je∏owej. Bibliotekarka, pani Anna Kulik, zapozna∏a goÊci z tematykà
zwyczajów do˝ynkowych i wypiekiem chleba. Uczniowie recytowali te˝ odpowiednio dobrane fragmenty ksià˝ki Anny Myszyƒskiej.
Kolejnym elementem spotkania by∏o uroczyste wr´czenie bochenków chleba nauczycielkom. Chleby te zaraz skonsumowano (z mas∏em). Jeden bochenek mia∏ byç wr´czony wójtowi Dieterowi Wystubowi, którego spodziewano si´ jako specjalnego goÊcia. Obowiàzki nie pozwoli∏y mu jednak przybyç na spotkanie.
(Chleb zosta∏ mu jednak póêniej przekazany).
KLEPKA 23
lerii WBP. Ponadto odby∏ si´ prawdziwy pokaz salsy solo w wykonaniu specjalistki od
tego taƒca – Joanny Weremko ze szko∏y
taƒca Salsomania. Pani Ma∏gorzata zwierzy∏a si´ publicznoÊci, ˝e obecnie ucz´szcza do szko∏y taƒca, gdzie uczy si´ salsy
solo. Zapewne mia∏o to wp∏yw na wybór tytu∏u jej nowego tomiku wierszy.
Spotkanie w WBP poprowadzi∏ Mariusz
Majeran z Radia Opole. Licznie zgromadzona publicznoÊç mog∏a wys∏uchaç wierszy z nowego tomiku pani Ma∏gorzaty
w interpretacji samej autorki oraz pana Mariusza. Wieczór uÊwietni∏ tak˝e wyst´p
opolskiego muzyka – Tadeusza Pabisiaka.
Po zakoƒczeniu spotkania mo˝na by∏o nabyç promowany tomik i otrzymaç dedykacj´ autorki.
Romuald Kulik
Cegie∏ki na koÊcio∏y
Kilkakrotnie ju˝ na ∏amach „Beczki” pisano o cegie∏kach
z opolskich koÊcio∏ów. Warto poÊwi´ciç wi´cej uwagi sprawie cegie∏ek, bo by∏y one popularne na prze∏omie XIX i XX wieku.
Dzi´ki nim gromadzono pieniàdze na budow´ nowych lub remonty istniejàcych Êwiàtyƒ.
Nie ma dok∏adnej bibliografii na temat cegie∏ek, ale prawdopodobnie wiele z nich wyprodukowano w Gliwicach lub ich okolicy.
Z ty∏u ka˝dej z oglàdanych przeze mnie cegie∏ek by∏a odciÊni´ta
w glinie piecz´ç ze Êwi´tym Jerzym na koniu. Zapewne by∏ to znak
firmy produkujàcej owe cegie∏ki.
Na cegie∏kach (z ty∏u) by∏a te˝ wyciÊni´ta piecz´ç z numerem,
ale byç nie musia∏ to byç numer kolejnej cegie∏ki. Móg∏ to byç np.
numer zamówienia, gdy˝ spotka∏em si´ z dwiema identycznymi
cegie∏kami z takim samym numerem.
Na cegie∏kach przedstawiano najcz´Êciej patrona i Êwiàtyni´,
na którà zbierano ofiary. W mojej kolekcji mam kilka cegie∏ek m.in.
z katedry w Gliwicach, koÊcio∏a p.w. Êw. Rocha w Tu∏owicach i koÊcio∏a hutniczego p.w. Êw. Jana Chrzciciela w Ozimku. Ten ostatni, niedawno wyremontowany, przez wiele lat znajdowa∏ si´ w obr´bie huty Ma∏apanew. Na jego cegie∏ce przedstawiono te˝ plebani´, na którà zapewne zbierano ofiary z cegie∏ek, lecz ona dziÊ ju˝
nie istnieje.
Rarytasami sà cegie∏ki z Tarnowa Opolskiego ze Êw. Marcinem,
która jest kolorowa i pokryta szkliwem, oraz jedna z nieznanego
mi koÊcio∏a pod wezwaniem Êw. Miko∏aja.
Cegie∏ki na budow´ koÊcio∏ów mog∏y mieç ró˝nà postaç.
Mog∏y byç z gliny, mog∏y byç widokówkami lub ozdobnymi pisemnymi podzi´kowaniami za wp∏aconà ofiar´. Do naszych czasów
zachowa∏y si´ g∏ównie te najbardziej trwa∏e, z gliny, które przez dziesi´ciolecia wisia∏y gdzieÊ w domach, nie zwracajàc specjalnej uwagi,
a by∏y bliskie sercu ofiarodawcy.
Andrzej Latusek
KLEPKA 24
Drugo∏ kura Wichtory
Wiycie, ize jak sie co z∏ego dzieje, to zawse na jedny nie ∏osto∏wo∏. My sie jus tak ze Hejdlo go∏dali, ize Ponbocek sie wierza za bardzo nasa Wichtora upodo∏bo∏. Wierzicie mi abo ni,
Wichtora utraciyli jescyk jedna kura.
My prawie z z rozaƒca przijechali do dom, to by∏o we wtorek,
jo∏ do pieca przi∏ozo∏, a Hejdla wziona wiecerzo∏ sykowaç.
– Paulu, jo∏ sie dzisiej na wiecerzo∏ robia smazonka. Chces tes?
– Som nie wia. A co ta jescy momy we komorze? Taki krupnio∏k
ze Êwiniobicio∏ bych zjo∏d. Przigrzejes mi go? – pyto kobiyty.
– Paulu, przeca ∏ostatni krupnio∏k, co my dostali ze Êwiniobicio∏ ∏od Any, zjo∏d Kondzik, jak tu byli we niejdziela. Wiyncej niy
ma. ¸one by sie musia∏y kociç w tej komorze. A tyÊ ich doÊç zjo∏d.
My ich dostali z dziejsiyƒç, a jo∏ zjad∏a trzi, Kondzik jednego,
Wichtorze my dali dwa, no tos ty zejÊ zjo∏d som Êtyry. To je doÊç.
No to co, chces smazonki? Bo zaro∏ski ida po jajca – Hejdla
wciep∏a na patelnia mas∏a.
– Dobrze, nich ci baƒdzie, jaky dwa jajca przedy mie – pado∏ch
kobiycie. Jo∏ wiyncej smazonki nie umia zjejÊç, jak ze dwióch jajec. A Hejdla i ze Êtyrzech smoze.
Tej juz bo∏ na stole, smazonka by∏a prawie fertich. Wylaza do
∏aziynki, a tu jak chtoÊ nie zaklupie we dwiyrzi, jo∏ bych sie bo∏
nos ∏ostrzas, co taky te klupaniy by∏o goÊne. Anich nie zdonzo∏
sie dobrze ∏obejrzejç, a tu Wichtora ze tasiynlampko we go∏rzci.
– Paulu! Retuj! Dyç mojej siwej kury niy ma we cwingrze ani
we kurniku. Juzejch zapiyra∏a kurnik, ale mi coÊ sep∏o, zebych
kury policy∏a, sie jakej nie brachuje. Âwiyca tasiynlampko i tak:
dwie piyrse siejdzia∏y te brono∏tne, potyn trzi co∏rne, a za niymi
musia∏y siejdziejç dwie siwe. Ale siejdzi yno jedna siwo∏! Drugej
niy ma! – go∏dali coro∏z goÊniej Wichtora. – Paulu, poç sy mno
tej kury sukaç, bo mozno dzie wlaz∏a i w nocy jo co chyci.
Hejdla po∏ozy∏a patelnia na stole, do∏ozy∏a jescyk jedna sio∏lka i talyrzik.
– Paulu – pejdzia∏a – bier Wichtorzino∏ tasiynlampka i idê sukaç jejich siwej kwoki, a my tu ze Wichtoro zjymy wiecerzo∏. Na
pewno zejÊcie jescy wiecerzej nie jejdli, pra? – Hejdla chyciy∏a
patelnia i po∏a smazonki wysu∏a na Wichtrzin talyrz.
– ¸o Paulu, tyÊ je dobry! Niech ci Ponbocek wynadgrodzi, bo
ty mi zawse pomozes – Wichtora dziynkowali mie zamias Hejdli
i juz siejdziejli przi mojej smazonce. A coch mio∏ zrobiç? SiyƒÊç
i jejÊç? Dyç Wichtora by sami poÊli tej kwoki ∏owiç i jescyk by dzie
nogi po∏omali.
– ¸oblyc ciep∏o∏ jaka, bo sie wiecor zimny zrobio∏ – moja kobiyta mi zawse dobrze doro∏dza∏a, jak mie do pomocy Wichtorzi posy∏a∏a.
– Ja Hejdlo, mo∏s prawie. Nasi starka ciyngy padali „Kole
Wszystkich Âwiont, to sie tu bana plont”. Moze prziÊç siwek –
Wichtora przituplowali mojej kobiycie.
I tak jo∏ bez wiecerzi musio∏ch tej siwej Wichtorzinej kwoki ∏owiç. Po çmo∏ku. Wy∏aza na dwor – zimno. Dobrze izech sie tako∏
leko∏ jupa ∏oblyk, bo bych te ∏owiyniy kury ∏odchorowo∏. Ho∏flampa na Wichtorziny podworku Êwiyciy∏a z daleka. W∏aza na podworek, Êwiyca, ∏aza po sopach, ida do ∏ogrodka – kury nie widaç.
Ida do stodo∏y – kury niy ma. Wylaza na zadek – niy ma zywego
stworzynio∏. Ida do ∏ogrodka ∏od pola, Êwiyca to foncko do kazdego roga i pod kazdy krzo∏k. I naro∏z widza coÊ siwawego za kupko liÊci. Ida blizej – ja! Je kura. Yno niezywo∏! Bez g∏owy!
– ¸o piernika! – pado sie goÊno. – Tego Wichtora nie wydzierzo! Co zrobiç? Lepej zaro∏ski ta kura zakopaç, a pejdziejç, izech
jej nie sno∏d, sie ca∏o∏ pro∏wda jy wyjawiç. Na pewno sami byÊcie
tez nie wiejdziejli, jako zrobiç. Toch kwoka za nogi chcycio∏
i u no∏s we ∏ogrodzie pociep, zeby jo rano zakopaç, a Wichtorze
zejch chcio∏ pejdziejç, ize po siwej kurce niy ma Êladu.
– I co, sno∏d zejÊ jo – spytali zaro∏s Wichtora, anich dobrze nogi we kuchni nie postawio∏.
– Ni, niy ma kury. Ani piorka, ani nic! Mozno jo lis do lasa wywlyk – pado∏ch Wichtorze i zaglondo∏ na patelnia. By∏a prozno∏.
Ida rance umyç do ∏aziynki i wo∏o: – Hejdlo, mo∏s ta przedy mie
trocha tej smazonki?
– Tak Wichtorze smakowa∏a, coch jy jescy ze dwióch jajec dorobiy∏a i wiyncej nie momy. Jo∏ ci ∏otworza Êlejdzie – ∏odpejdzia∏a mi kobiyta. A jo∏ mio∏ na smazonka takygo srogygo pypcia.
Wlaza do kuchnie, Wichtora lzy ∏ociyrajo srogo Ênuptychlo.
– Camu mi Ponbocek podzwolo∏ drugo∏ kura utraciç!
– Wichtora, to je yno kura. Jak becie chciejç, to wo na to∏rgu
we ¸opolu kupiymy dwie fajne kwoki. Jedna wo podarujymy, to
juz becie miejç ∏od no∏s gysiynk na gyburstag – pada∏a Hejdla
i postawiy∏a na stole te Êlejdzie. Nie podchodziy∏y mi, ale coch
mio∏ przi somsiadce padaç? Ize za kans tej smazonki zjejdli? To
by ich przi tej kurze dobiy∏o.
Rano ida do ∏ogrodka, a kury niy ma! Musio∏o jo co wywlyc
i zezryç. Tera Wichtora bano lepej kurow wachowaç i zawiyraç
jy za dnia, jak sie no∏lezy. Wy tez do∏wejcie pozor i kury za dnia
zawiyrejcie.
Was Paul
TRAT TORIA • PIZZERIA • RISTORANTE
Restauracja
„U Enzo”
Jedyny na Opolszczyênie
MURÓW
ul. WolnoÊci 17b
Nowy kàcik winny oferuje
specjalny piec do wypiekania pizzy,
opalany drewnem, gwarantuje goÊciom
niezapomniane wra˝enia smakowe.
ponad 40 rodzajów win z ca∏ej Italii
telefon
77 421-41-70
organizujemy wesela, komunie,
urodziny, bankiety, konferencje
i inne imprezy okolicznoÊciowe
w salach nawet do 140 miejsc,
◆ wesela ju˝ od 130 z∏ za osob´,
◆ oferujemy te˝ 9 komfortowych,
2-osobowych pokoi z ∏azienkami
i oraz sal´ konferencyjnà
z mo˝liwoÊcià wideokonferencji.
Szef Vinzenco Viola jest rodowitym
W∏ochem z Pizy (Toskania). Daje to
gwarancj´ oryginalnej kuchni w∏oskiej,
wzbogaconej doÊwiadczeniem 25 lat
prowadzenia restauracji w Niemczech
oraz 14 lat takiej dzia∏alnoÊci w Polsce.
◆
Zapraszamy tak˝e do naszych dwóch opolskich pizzerii:
w Galerii Opolanin – Tesco przy pl. Teatralnym, tel. 77 453-18-33
i ul. Sosnkowskiego, tel. 77 457-98-46
KLEPKA 25
• ZWROT PODATKU
Holandia
Niemcy
Austria
Wielka Brytania
NISKIE CENY !!!
30 €
7% (min. 45 €)
7% (min. 45 €)
9% (min. 50 GBP)
• ZASIŁKI RODZINNE
Holandia, Niemcy, Austria
Dobrzeń Mały
Opole
ul. Opolska 133
46-081 Dobrzeń Wielki
tel: 77 4644 371
Nakło
ul. Reymonta 5
45-057 Opole
fax: 77 5432 302
ul. Tarnowska 27
46-050 Tarnów Opolski
[email protected]
TA N I O A D O B R Z E
OKNA PCV
NA KA˚DÑ KIESZE¡
Mikrowentylacja oraz szyba K-1,1 w standardzie – bez dop∏aty!
Pomiar, wycena, transport – bezp∏atnie!
Ponadto proponujemy:
Stare Budkowice
ul. Zagwiêdziaƒska 6
PARAPETY – PCV i aluminiowe
(naprzeciw
cmentarza)
ROLETY – aluminiowe i materia∏owe
˚ALUZJE – pionowe i poziome
MOSKITIERY PRZECIW MUCHOM
ROLETY DACHOWE LUX
Najwy˝sza jakoÊç
– najni˝sze ceny
KLEPKA 26
tel. 421-01-87
tel. komórkowy
601 506 967
ZAPRASZAMY
poniedzia∏ek-piàtek
od 9.00 do 15.00
Manowce
W „nto” z 23-24 paêdziernika, w felietonie „To dziennikarze lansowali politycznych agresorów” KrzyÊ Zyzik oskar˝y∏
dziennikarzy o wzrost agresji w ˝yciu publicznym. Napisa∏, ˝e nasze elektroniczne
media „idiociejà w zastraszajàcym tempie”. Zapelowa∏ do dziennikarzy telewizyjnych, by nie puszczali na antenie ewidentnych g∏upot, bo go od nich mdli.
Pod Krzysiowà krytykà podpisuj´ si´ r´kami i nogami. Jest tylko jedno ale. „Lansowaniem politycznych agresorów” zajmuje
si´ tak˝e „nto”. „Ewidentne g∏upoty” to
w „nto” codziennoÊç i gazeta ta równie˝
„idiocieje w zastraszajàcym tempie”. Dzi´ki temu goÊci zresztà na moich manowcach.
JeÊli Krzysiowe krytyki odnoszà si´
tak˝e do „nto” i sà zapowiedzià jakiejÊ nowej drogi tej gazety, to chyl´ czo∏a przed
panem Krzysztofem Zyzikiem, redaktorem
naczelnym „nto”. JeÊli jednak te krytyki
odnoszà si´ tylko do innych, to b´dzie on
dla mnie dalej Krzysiem, któremu wychowawczo daje si´ czasem klapsa.
W Polsce przez minione 21 lat robiliÊmy oszcz´dnoÊci na przyroÊcie naturalnym. Liczàc „pi razy drzwi” zaoszcz´dziliÊmy na nim minimum 500 miliardów
z∏. Ale teraz zbli˝a si´ pora p∏acenia rachunków. Przez minione 21 lat robiliÊmy
oszcz´dnoÊci na budownictwie mieszkaniowym. BudowaliÊmy o wiele za ma∏o, a przyrost liczby mieszkaƒ uzyskiwaliÊmy dzi´ki niemal ca∏kowitemu wstrzymaniu rozbiórek ruder. Zaoszcz´dziliÊmy setki miliardów ale dziÊ mamy
ogrom mieszkaƒ, kwalifikujàcych si´
tylko do wyburzeƒ. A pami´taç trzeba,
˝e bloki, które zacz´to budowaç w polskich miastach pod koniec lat 50. zaplanowane by∏y na 60 lat eksploatacji. Za
kilka lat zacznie si´ ich wchodzenie
w wiek krytyczny.
Tak jest wsz´dzie. ZdekapitalizowaliÊmy koleje, kopalnie, elektrownie, sieci
przesy∏owe, „zaoszcz´dziliÊmy” setki miliardów na budowie dróg a na dodatek
sprzedaliÊmy niemal ca∏y majàtek narodowy i jeszcze zad∏u˝yliÊmy si´ po uszy.
I to sà wed∏ug Krzysia „niez∏e wyniki gospodarcze”.
✦ ✦ ✦
W „nto” z 30 paêdziernika KrzyÊ Zyzik
przekonuje czytelników, ˝e Polska ma
niez∏e wyniki gospodarcze. To si´ nazywa
robieniem czytelnikom wody z mózgu.
Podam przyk∏ad: Ryszard ma las i Krzysztof ma las. Oba lasy sà takie same. Ryszard co roku wycina 1 proc. drzew
i sprzedaje. Na ich miejsce sadzi nowe.
Wykonuje te˝ prace piel´gnacyjne.
Krzysztof wycina co roku 4 proc. drzew
i nic nie sadzi, nic nie piel´gnuje. DziÊ
Krzysztof chwali si´, ˝e w porównaniu
z Ryszardem ma Êwietne wyniki gospodarcze. Cztery razy wi´ksze przychody
i znacznie mniejsze koszty zapewniajà mu
dziesi´ciokrotnie wy˝szy zysk. Ale za 25
lat Ryszard dalej b´dzie mieç las,
a Krzysztof b´dzie dziadem.
✦ ✦ ✦
Na pierwszej stronie „nto” z 21 paêdziernika ukaza∏ si´ artyku∏ zbiorowego
autorstwa z ogromnym tytu∏em „Praca dla
swojaków”. Chodzi∏o o to, ˝e jakoby NIK
ustali∏, i˝ samorzàdy tak majstrujà przy
konkursach na urz´dnicze stanowiska
w gminach i starostwach. Zatrudniajà
swojaków.
W „nto” z 22 paêdziernika màdrala
BoguÊ Mrukot skomentowa∏ to, zrzucajàc
na samorzàdy win´ za emigracj´ m∏odych
z Opolszczyzny. Rzekomo m∏odzi emigrujà, bo im na Opolszczyênie „duszno jakoÊ
i bez znajomoÊci nic si´ nie da”.
W bogusiowych wywodach màdroÊci
tyle, co w kilogramie gwoêdzi. Wiara, ˝e
w innych województwach czy innych krajach, do których ci m∏odzi emigrujà, nie
rzàdzi zasada „praca przede wszystkim
dla swojaków” jest naiwnoÊcià.
„Praca dla swojaków” jest w pakiecie
z wysokim bezrobociem. JeÊli cwaniacy
chcà mieç w Polsce bezrobocie powy˝ej
10 proc. to automatem jest te˝ „praca dla
swojaków”. Aby to zlikwidowaç, trzeba
przede wszystkim zejÊç z bezrobociem do
4 proc. lub ni˝ej.
✦ ✦ ✦
Do „nto” z 30 paêdziernika do∏àczono
dodatek „Oszcz´dzaj z nto”. Redaktorem prowadzàcym by∏ BoguÊ Mrukot. Na
pierwszej stronie by∏y màdroÊci typu:
„Gdy chcemy jechaç na wczasy, to lepiej
najpierw zaoszcz´dziç i potem jechaç, ni˝
jechaç na kredyt i potem go sp∏acaç, bo
bioràc kredyt tracimy na odsetkach” (to
lansowa∏a Edytka Hanszke). Albo màdroÊç typu: „Kupujmy tylko to, co jest nam
potrzebne, bo kupujàc rzeczy niepotrzebne marnujemy pieniàdze” (to znów lansowa∏ Tomcio Gdula).
Gdy uÊpiony g∏´bokimi prawdami, pe∏en zaufania czytelnik zajrza∏ potem na
trzecià stron´ dodatku, to wpada∏ w sid∏a.
Zapewniano go tam, ˝e wystarczy przez
25 lat przed emeryturà p∏aciç dzielnie po
150 z∏ miesi´cznie na Indywidualne Konto Emerytalne, prowadzone przez towarzystwo, lokujàce sk∏adki we wiodàcym
funduszu inwestycyjnym, by potem przez
25 lat dostawaç dodatkowo do emerytury po 1168 z∏ miesi´cznie. ˚e to najprawdziwsza prawda zapewnia∏a urodziwa
ekspertka, sàdzàc ze zdj´cia „m∏oda, wykszta∏cona i z du˝ego miasta”.
Prawda jest taka, ˝e nikt nie daje gwarancji, ˝e nasze sk∏adki trafià akurat do
wiodàcego funduszu i b´dzie on wiodàcy
przez ca∏e 25 lat. Ponadto 150 z∏ 25 lat temu, nawet uroÊni´te do 1168 z∏, by∏oby
dziÊ, po denominacji, warte nieca∏e 12
groszy, a bezpieczeƒstwo emerytur wydaje si´ dziÊ mniejsze ni˝ 25 lat temu.
Dyl Sowizdrza∏ (vel Till Eulenspiegel)
Dobrzeƒ Wielki, ul. Strzelców Bytomskich 1
www.kuchniaslaska.opole.pl
Regionalna
restauracja
Wesela
• DEKORACJA SALI – serwetki, Êwieczniki, kwiaty • NAPOJE BEZ OGRANICZE¡:
soki, cola, fanta, sprite, woda mineralna • OWOCE – pomaraƒcze, jab∏ka, mandarynki, winogrona, owoce sezonowe • POCZ¢STUNEK – szampan dla wszystkich
goÊci • OBIAD – rosó∏, kluski Êlàskie, ziemniaki, kluski ciemne na ˝yczenie, pi´ç
gatunków mi´sa (rolada, schabowy z pieczarkami, filet z piersi kurczaka z serem,
pieczeƒ, klopsiki), kapusty (czerwona i bia∏a, kiszona, sa∏atka pekiƒska i inne) •
KAWA, HERBATA • LODY z bità Êmietanà, galaretkà, owocami • CIASTO I TORT
WESELNY: osiem gatunków Êlàskiego ciasta domowego, trzypi´trowy tort z owocami i bità Êmietanà • ZIMNA P¸YTA: w´dliny, ser, Êledê w oleju, galareta z kury,
tel. 77 469-50-80
ogórki, pieczarki, pomidor, chleb, mas∏o • I KOLACJA – trzy gatunki mi´sa (szasz∏yk z kurczaka, udko kurczaka, de Volaille), ziemniaki puree, sa∏atka ze Êwie˝ych
warzyw, sa∏atka ziemniaczana lub makaronowa, lub ry˝owa • II KOLACJA – barszcz
z krokietem, bigos, chleb.
Poprawiny
• OBIAD – rosó∏, kluski Êlàskie, ziemniaki, kluski ciemne na ˝yczenie, pi´ç gatunków mi´sa (rolada, schabowy z pieczarkami, filet z kury, pieczeƒ, udko kurczaka),
kapusty (czerwona i bia∏a kapusta na ciep∏o, kapusta kiszona, sa∏atka pekiƒska
i inne) • KAWA, HERBATA • CIASTO • ZIMNA P¸YTA: w´dliny, ser, Êledê w oleju,
galareta z kury, ogórki, pieczarki, pomidor, chleb.
NAJWI¢KSZE PARKIETY • NAJNI˚SZE CENY!!! • NAJWY˚SZA JAKOÂå
Trzy sale w trzech stylach: Êlàska – 200 miejsc • pa∏acowa – 130 miejsc • wiejska (pizzeria) – 60 miejsc
Wesele – 140 z∏ od osoby • Poprawiny – 40 z∏ od osoby • Komunie – ca∏oÊç 115 z∏ od osoby
KLEPKA 27
PARTNER
ADAC
opony
zimowe
CENTRUM 24 h 665-333-777
Bernard CZOK
46-022 K¢PA, k. Opola
ul. Wróbliƒska 17b
Tel./fax 77 456-86-58
❍
❍
❍
❍
Blacharstwo, lakiernictwo
Mechanika pojazdowa
Wynajem samochodów
Parking strze˝ony 24 h
tel.kom. 602 369 462
(alarmowy – 24 h)
CA¸ODOBOWA POMOC DROGOWA
(osobowe, dostawcze, ci´˝arowe i autobusy)
- dla klientów ASISSTANCE holowanie gratis
- holujemy te˝ ciàgniki rolnicze, wózki wid∏owe itp.
Wynajem samochodów osobowych i busów
dla osób pracujàcych za granicà i firm.
HURT – DETAL
Maria S∏abik
46-081 Dobrzeƒ Wielki, ul. ks. Fiecka 12 (nad Odrà) tel. 77 469-55-33
oferujemy bogaty wybór artyku∏ów
metalowych, budowlanych i sanitarnych
Gwarantujemy:
– fachowà i kompetentnà obs∏ug´
– konkurencyjne ceny
– dowóz w∏asnym transportem
Firmom oferujemy rzetelnà
wspó∏prac´ i upusty cenowe
SPRZEDA˚
MONTA˚
SERWIS
Stare Sio∏kowice, ul. Powstaƒców 21
tel. 0-77 427-56-25
Ogrodzenia z ChróÊcic
BRAMY * OGRODZENIA * BALUSTRADY
* STAL NIERDZEWNA
KOMPLEKSOWO – MUROWANIE, MONTA˚
46-080 ChróÊcice, ul. J. Cebuli 14
Zapraszamy w godz. 7.30 – 17.30
a w soboty w godz. 8.30 – 13.30
tel./fax +48/77 46-96-368
e-mail: [email protected]
kom. +48/ 606 935 243
www.metal-mr.pl
Przedsi´biorstwo In˝ynierii Komunalnej
„ECOKOM” Sp. z o.o.
P O L E C A M Y:
✽ projektowanie i wykonawstwo sieci
wodno-kanalizacyjnych
✽ roboty melioracyjne (rowy, przepusty,
drena˝e)
✽ roboty ogólnobudowlane
✽ roboty ziemne sprz´tem ma∏ogabarytowym
✽ doradztwo i nadzór
46-022 Luboszyce, ul. KoÊcielna 8
tel./fax 77 421-57-08
- cz´Êç samoobs∏ugowa
- pe∏ny asortyment leków
- apteka internetowa
Apteka jest czynna:
pn.-pt. 7.30-20.00
sobota 8.00-15.00
* dotyczy leków pe∏nop∏atnych sprzedawanych w godz. 10.00-13.00
KLEPKA 28
Czy wiesz, ˝e...
Metale ziem rzadkich to lantan, cer,
prazeodym, neodym, promet, samar,
europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb,
tul, iterb, lutet, itr i skand. Sà one niezb´dne w produkcji fotoogniw, turbin
wiatrowych, monitorów komputerowych,
rakiet i samochodów hybrydowych (np.
jedna Toyota Prius wymaga a˝ 10 kg
tych metali). Bez nich nie by∏oby te˝ wielu innych nowoczesnych urzàdzeƒ.
Wbrew nazwie metale te nie sà wcale tak rzadkie, ale ich otrzymywanie jest
bardzo pracoch∏onne i ucià˝liwe dla Êrodowiska. Ka˝dy kraj woli kupiç gotowe
metale, ni˝ samemu je wytwarzaç. Dosz∏o do tego, ˝e niemal jedynym ich producentem sà Chiny (97 proc. Êwiatowej
produkcji), mimo ˝e chiƒskie z∏o˝a to tylko 30 proc. Êwiatowych zasobów.
Chiny nie sà zadowolone z tego, ˝e tylko na nich spoczywa obowiàzek dostarczania Êwiatowemu przemys∏owi tych metali. Bojà si´ te˝ zbyt szybkiego wyczerpania swych z∏ó˝. W 2006 zapowiedzia∏y
wi´c, ˝e b´dà stopniowo ograniczaç zaopatrywanie Êwiatowej gospodarki w te
metale i inne paƒstwa muszà same je wytwarzaç. Choç min´∏o ju˝ ponad 4 lata, to
nikt spoza Chin nie podjà∏ si´ tego.
Nasz adres: Redakcja „BECZKI”
Brynica, ul. Powstaƒców Âl. 47
46-024 ¸ubniany
tel. 77 421-56-17
dy˝ur telefoniczny: 21.00-23.00
KRZY˚ÓWKA
klubowa
1
2
3
4
SK¸AD REDAKCJI:
5
10
12
13
14
15
18
19
16
17
20
21
22
23
24
26
27
25
28
29
30
Dzia∏ kolporta˝u: 602 689 112
32
Przygotowanie gazety do druku: 602 876 121
Redakcja nie odpowiada za treÊç reklam i og∏oszeƒ.
Uwaga: Kopiowanie i wykorzystywanie w ka˝dy inny
sposób materia∏ów z „Beczki” jest dozwolone, a nawet
zalecane. Kopiujàcy i wykorzystujàcy w inny sposób
materia∏y z „Beczki” nie muszà informowaç skàd one
pochodzà, ale zaznaczenie tego b´dzie mile widziane.
Pismo Zwiàzku Âlàzaków
7
11
Nak∏ad: 2100 egz.
Druk: Drukarnia ART DRUK, Mechnice.
6
9
Redaktor naczelny – PIOTR BADURA
(telefon kom. 606 977 733)
Informatory gminne (miejskie):
¸ubniany – ROZWITA PIERZYNA
Murów – BOGUS¸AWA DOMINO-PAWELEC
(telefon kom. 696 736 688)
Popielów, Turawa, Chrzàstowice,
Dobrzeƒ Wielki – zespó∏
POZIOMO: hamak, zebu,
resor, sukces, oktet, Zorba, Peru, Karpaty, grafika, prokura, szampan,
odprysk, ∏aƒcuch, prz´s∏o, rybitwa, rydz, wiara,
lamus, grusza, trema,
nysa, dingo.
PIONOWO: horoskop,
mentor, kostka, zakupy,
Urszula, ostrogi, grzanka, poker, rózga, kwarc,
radar, rosó∏, macki, hrabstwo, prywata, zakalec,
stragan, Rzesza, bilard,
tampon.
8
e-mail: [email protected]
Wydawca: PIOTR BADURA
Rozwiàzanie
poprzedniej
krzy˝ówki:
POZIOMO: 1.ulubieniec, 4.przez niego si´ nie witajà, 8.minister w monarchiach muzu∏maƒskich, 9.komfort, 10.uzbrojenie na kamienie, 11.krótki od wódki, 12.porcja, dawka,
13.patronuje ˝eƒskiemu kompleksowi Edypa, 15.scena,
18.nale˝a∏ do nich Frodo z „W∏adcy PierÊcieni”, 21.pastewne bulwy i korzenie, 23.najjaÊniejsza to Syriusz, 24.koniec
roboty, 26.dzia∏ ogródka, 29.koƒskie kluski, 32.pi´ç tuzinów,
33.generalna przed premierà, 34.mi´dzy domem a ogrodem, 35.us∏yszysz je po uderzeniu w stó∏, 36.popularnie
10 z∏, 37.przywódca Jugos∏awii, 38.proszek do ksero.
PIONOWO: 1.z∏y doradca, 2.trofeum z jelenia, 3.Azja nad
Morzem Âródziemnym, 4.Êwiàtynia w Japonii, 5.por´czyciel, 6.kawa∏ek pieƒka, 7.w 1973 zastàpi∏a jà gmina, 14.
indyjska to okularnik, 16.Êwi´cenia biskupie, 17.lata∏ magicznie, 19.dziura zamierzona, 20.dziwak, orygina∏, 22.nie
przed wieprze one, 25.z klubu do klubu za pieniàdze,
26.karczma, ober˝a, 27.morderca, 28.mi´dzy parafià a diecezjà, 29.dom hazardu, 30.ochrona wynalazku, 31.czas nauki u majstra.
33
34
35
36
37
ISSN 1426-8329
KLEPKA 29
38
31

Podobne dokumenty

w numerze

w numerze Firma Morinda pierwsza wprowadzi∏a na rynek europejski sok z Noni, otrzymujàc certyfikat Nowel Food. ¸àcznie firma uzyska∏a trzy takie certyfikaty. Jako lider na rynku firma Morinda przeprowadzi∏a ...

Bardziej szczegółowo