Untitled - SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Radzyniu Podlaskim

Komentarze

Transkrypt

Untitled - SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Radzyniu Podlaskim
POLSKIE TOWARZYSTWO TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
PRZYRODA UCZY
NAJPIĘKNIEJ
Poradnik
metodyczno-szkoleniowy
Pod redakcją
Jolanty Śledzińskiej i Andrzeja Wielochy
Warsza
wa 2009
rszaw
Projekt okładki,
opracowanie graficzne i układ książki:
Andrzej Wielocha.
Dofinansowano ze środków
Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej
ISBN 978-83-7005-512-7
Wydawnictwo PTTK „Kraj”
00-075 Warszawa, ul. Senatorska 11
tel. 022 8261691
Wstęp
Nie musimy się przekonywać, jakim niewyczerpanym źródłem inspiracji i wrażeń estetycznych jest przyroda z jej geniuszem tworzenia. Wędrując pieszo, płynąc kajakiem, jadąc rowerem czy konno zwracamy uwagę na jej wytwory tak
ożywione, jak i nie ożywione, na piękno krajobrazu. Obszary z krajobrazami,
w których dominuje przyroda, i to w swej naturalnej, niewiele zniekształconej
postaci, stanowią dużą, przyciągającą turystów atrakcję, co w konsekwencji rosnącego ruchu turystycznego działa jednak na jej niekorzyść. Walory przyrody,
które są jednocześnie atrakcjami turystycznymi, powinny być powszechnie dostępne i raczej nie jest wskazane wprowadzanie zakazów czy drastycznych ograniczeń dostępności, rozsądniejszye wydaje się szukanie innych rozwiązań, jak
chociażby edukacja ekologiczna.
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze zawsze opowiadało się za turystyką zrównoważoną. Jesteśmy zarówno tymi, którzy wędrując po polskich szlakach turystycznych wielorako wpływają na odwiedzane przez nas tereny przyrodnicze, jak i tymi, którzy chronią ojczystą przyrodę, dążą do zwiększenia obszarów
chronionych, stymulują ruch turystyczny i dbają o to, aby nasze obiekty były
przyjazne przyrodzie.
Książka niniejsza przeznaczona jest dla osób, które chciałyby poprzez wędrówki stworzyć młodym ludziom okazję do kształtowania wrażliwości ekologicznej
w myśl zasady, że gdy młodzież dostrzeże piękno przyrody, wówczas problemy
ochrony naturalnego środowiska staną się jej bliższe. Może być też wykorzystana
w pracy szkolnych kół i klubów turystycznych, a także służyć jako specjalistyczna
lektura wychowawcom, w tym osób z różnymi niepełnosprawnościami, które
pragną rozszerzyć wiedzę swoich podopiecznych o otaczającym ich środowisku, a
w szczególności o przyrodzie na obszarach chronionych.
Niech naszą wspólną troską pozostanie ochrona wszelkich przyrodniczych wartości, które mają zasadniczy wpływ na uprawianie krajoznawstwa i turystyki.
Wszakk „przyr
„przyro
Wsza
oda uczy najpiękniej”!
Jolanta Śledzińska
Warszawa, lipiec 2009
Jolanta Śledzińska
Zarząd Głowny PTTK
Przyr
oda uczy najpiękniej…
Przyro
Jednym z najważniejszych problemów współczesnego świata jest ochrona naturalnego środowiska. Człowiek, żyjący początkowo w symbiozie z przyrodą, wraz
z rozwojem nauki i techniki zaczął ją przekształcać. Postępująca degradacja przyrody spowodowała, iż w drugiej połowie dwudziestego wieku podjęte zostały
kompleksowe działania mające na celu ochronę środowiska. Wiele w tym zakresie
robią organizacje pozarządowe, a szczególnie Polskie Towarzystwo TurystycznoKrajoznawcze, które propaguje i organizuje turystykę na terenie Polski, budzi
i pogłębia umiłowanie kraju ojczystego oraz jego regionów, kształtuje postawy
patriotyczne, upowszechnia wiedzę o przeszłości, współczesności i perspektywach
rozwoju naszego kraju. Najważniejszymi zadaniami Towarzystwa w zakresie ochrony
przyrody i edukacji ekologicznej są:
Œ szerzenie idei ochrony środowiska przyrodniczego i ochrony wartości turystycznych polskiej przyrody i krajobrazu,
Πprzekazywanie wiedzy o przyrodzie ojczystej i upowszechnienie zasad korzystania z niej,
Œ kształtowanie postaw proekologicznych w środowisku turystycznym, zwłaszcza wśród młodzieży szkolnej, gdzie podstawową formą działania jest zdobywanie odznaki „Turysta Przyrodnik" (rocznie zdobywanych jest od 2 do 3 tys.
tych odznak, przyznawane są one przez blisko 80 Terenowych Referentów
Weryfikacyjnych tej odznaki),
Œ kształcenie społecznych kadr ochrony przyrody w Towarzystwie (aktualnie
działa kilkuset Instruktorów Ochrony Przyrody PTTK oraz ponad tysiąc Opiekunów Przyrody PTTK mających pod swoją opieką blisko 2 tys. chronionych obiektów przyrodniczych.
Zintensyfikowanie działań podejmowanych przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze w 2008 roku pod hasłem dbania o przyrodę ojczystą wynikało
z jubileuszy, jakie przypadały w tym roku, związanych z początkami działań na
rzecz ochrony dziedzictwa naturalnego w Polsce i pierwszymi uregulowaniami prawnymi w tym zakresie. Zainicjowane one zostały ponad wiek temu przez Towarzystwa: Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie (przekształcone w Towarzystwo Tatrzańskie), Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, których prawnym następcą i kontynuato-
Jolanta Śledzińska
rem działań jest Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Dlatego też Zarząd Główny PTTK rok 2008 ustanowił „Rokiem Przyrody w PTTK". Troska o środowisko naturalne jest jednym z głównych celów statutowych Towarzystwa. Wynika
to z faktu, iż turystyka nie może istnieć bez przyrody i to przyrody zdrowej. Turystyka przyrodnicza, zrównoważona, to nieustanne dostosowywanie procesów turystycznych do możliwości przyrody i korzystania z niej tylko w takim stopniu, w jakim
nie spowoduje to nieodwracalnej jej degradacji.
Realizacja projektu „Przyroda uczy najpiękniej" była kontynuacją dotychczasowych działań PTTK w zakresie ochrony dziedzictwa naturalnego i edukacji ekologicznej, którym Towarzystwo zajmuje się już od ponad 100 lat. W ostatnich
latach w imprezach turystyki kwalifikowanej zorganizowanych przez ogniwa PTTK
wzięło udział prawie 1 milion osób, w tym większą część stanowiła młodzież.
W PTTK działa 2595 kół i klubów, które prowadzą pracę w środowisku lokalnym
(szkolnym, osiedlowym czy zakładowym). Wszystkie akcje organizowane przez
Towarzystwo są otwarte dla uczestników. PTTK w realizacji swoich projektów trafia do większości środowisk szkolnych i oświatowych w kraju, a także do stowarzyszeń, które realizację swoich zadań statutowych łączą z turystyką i krajoznawstwem poprzez wędrówki po ścieżkach dydaktycznych i szlakach turystycznych.
Dążąc do zminimalizowania negatywnych skutków niewłaściwych zachowań
turystów i osób korzystających ze środowiska przyrodniczego, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze podejmuje działania związane z kształtowaniem
postaw przyjaznych środowisku, wynikających przede wszystkim z głębokiej wiedzy, świadomości i emocjonalnego zaangażowania.
Zdajemy sobie sprawę, że umiejętność właściwego współżycia ludzi z przyrodą należy „zaszczepiać" dzieciom od najmłodszych lat. Aby jednak były one
przekonane o konieczności ochrony przyrody, szanowały i doceniały ją, muszą ją
poznawać. Oczywiście nie można poprzestawać na podawaniu czystej wiedzy.
Sama nazwa jest tylko pustym dźwiękiem. W pracy z dziećmi należy wypełnić
ten dźwięk treścią, pokazując konkretną roślinę w jej naturalnym otoczeniu. Niech
dzieci bawią się i cieszą bezpośrednim kontaktem z naturą. Wtedy zaczną wczuwać się w przyrodę, wykształcać z nią emocjonalne związki.
Edukacja ekologiczna to: formowanie wiedzy, a także rozwijanie wrażliwości
oraz chęci działania na rzecz kształtowania i ochrony środowiska.
Cele edukacji ekologicznej skupiają się na:
Œ poznawaniu motywów i sposobów ochrony środowiska,
Œ kształceniu umiejętności dostrzegania zjawisk w ekosystemach,
Œ przewidywaniu i ocenie pewnych następstw obserwowanych zjawisk przyrodniczych i czynów człowieka,
Œ kształtowaniu emocjonalnego stosunku do określonych zjawisk i obiektów
w środowisku człowieka,
Œ formowaniu i wzmacnianiu pozytywnych przekonań i postaw wobec określonych zjawisk, obiektów przyrodniczych.
Edukacja małych dzieci w zakresie ochrony środowiska powinna stanowić składową część działalności dydaktyczno-wychowawczej zarówno nauczyciela, jak
6
Przyr
oda uczy najpiękniej…
Przyro
i rodziców, a przy tym powinna inspirować do aktywnej samoedukacji. Rozwijanie wrażliwości oraz kształtowanie szacunku wobec przyrody powinno u dzieci
obejmować:
D względnie trwale dyspozycje przejawiające się w zachowaniach, których
cechą jest pozytywny stosunek do obiektu i zjawiska, a także osoby,
D wrażliwość na środowisko przyrodnicze,
D dążność do kontaktu z nieskażonym środowiskiem przyrodniczym,
D poczucie odpowiedzialności za stan oraz pomnażanie zasobów środowiska
przyrodniczego,
D wiedzę dzieci z zakresu budowy, warunków życia roślin i zwierząt oraz
różnorodnych zjawisk przyrody nieożywionej,
D umiejętność spostrzegania i oceny piękna obiektów i zjawisk przyrodniczych,
D umiejętność przekazywania przez dzieci nabytych wiadomości i wyrażania
uczuć w różnorodnych formach ekspresji,
D zdolność oceny niewłaściwego zachowania się innych wobec przyrody
i sposobów reagowania na nie,
D właściwe zrozumienie, że przyroda jest dla człowieka użyteczna i należy ją
szanować,
D ugruntowanie wiadomości, że niektóre gatunki roślin i zwierząt oraz obiekty
przyrody nieożywionej są rzadkością i dlatego należy je chronić i opiekować się nimi.
Nowym pomysłem dotyczącym realizacji treści ekologicznych w zreformowanej szkole są tzw. ścieżki dydaktyczne. Dzięki nim uczniowie mają możliwość całościowego postrzegania współczesnego świata, w tym też skomplikowanego systemu i relacji przyroda – człowiek. Działania te mogą mieć charakter doraźny lub
systematyczny, np. organizowanie akcji zbiórki makulatury, oczyszczanie alejek
w parku albo realizacja systematycznej opieki nad wybranym zieleńcem, kwietnikiem itp.
Inną formą zajęć są praktyczne prace wytwórcze, których rezultatem są np.
zabawki, makiety itp., wykonane z odpadów użytkowych. Istotą rolę spełnia uczestnictwo w opiece nad zwierzętami, np. dokarmianie ptaków, ssaków, jak również
prace pielęgnacji roślin sali szkolnej, ewentualnie na działce szkolnej.
Przygotowanie ludzi do zachowywania równowagi między naturą a cywilizacją
jest procesem długotrwałym i trudnym. Idea ekorozwoju może być zaakceptowana tylko przez osoby o określonym poziomie świadomości i kultury ekologicznej.
Wartości te powinna przekazywać szkoła, ale również inne instytucje i organizacje. Tradycyjny system kształcenia, polegający na przekazywaniu wiedzy teoretycznej, okazał się niewystarczający emocjonalnie i praktycznie. Pobyt w terenie
daje okazję do bezpośredniego kontaktu z przyrodą, do jej obserwacji i pomiaru
poszczególnych jej komponentów. Zarówno w Polsce, jak i w wielu innych krajach
coraz powszechniejsza staje się pedagogika oparta na przeżywaniu przyrody. Pobyt i mądra zabawa w terenie otwierają przed młodymi ludźmi świat emocji,
który motywuje ich do działania na rzecz ochrony środowiska. Do tego właśnie w
swoich działaniach zachęca Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze.
7
Jolanta Śledzińska
Zadania te może spełniać terenowa edukacja środowiskowa prowadzona na
trasach ścieżek dydaktycznych i nie tylko. Cele dydaktyczne realizowane za pomocą penetracji terenowej są wielorakie; wśród nich na uwagę zasługują następujące.
Œ Uregulowanie ruchu turystycznego na określonym terenie (ma to szczególne znaczenie w przypadku obszarów chronionych).
Œ Zwrócenie uwagi na obiekty i zjawiska szczególnie interesujące z punktu
widzenia przyrodniczego, kulturowego, społecznego i gospodarczego.
Œ Doskonalenie takich umiejętności przewidzianych programami nauczania,
których przećwiczenie nie jest możliwe w klasach lekcyjnych.
Œ Wyrabianie nawyków pracy samodzielnej, takich jak: obserwacja, pomiary,
wnioskowanie i planowanie.
Œ Kształtowanie umiejętności pracy w grupie.
ΠWyrabianie pozytywnego nastawienia do przyrody.
Na podstawie doświadczeń, a także obserwacji chciałabym zaproponować osobom pracującym z dziećmi i młodzieżą cykl zajęć, które można realizować zarówno w szkole, jak i w czasie zajęć terenowych, a celem ich byłoby np. zdobycie
odznaki „Turysty Przyrodnika” czy też wewnętrznie ustalonej plakietki „Młodego
Ekologa". O ile odznaka ma swój regulamin i należy potwierdzać odbyte wyprawy, o tyle plakietkę Młodego Ekologa moglibyśmy wręczać na zakończenie roku
szkolnego osobie, która wzięła udział w przynajmniej 3 proponowanych akcjach
i wykonała zadania kończące te akcje. Mobilizowałoby to młodych ekologów do
podejmowania kolejnych działań, uczyło systematyczności, pokazywało, że zadanie robią nie tylko dla siebie, ale i dla otoczenia.
PTTK proponuje następujące rozwiązania:
1. Popularyzację idei ochrony przyrody i edukacji przyrodniczej w społeczeństwie.
2. Kształtowanie u obecnych i przyszłych turystów postaw poszanowania przyrodniczego dziedzictwa.
3. Szerzenie wiedzy ekologicznej i zasad zrównoważonego rozwoju.
4. Rozwijanie turystyki w oparciu o emocjonalną więź z przyrodą, z jednoczesnym jej poznawaniem.
5. Przedstawianie dorobku PTTK i jego poprzedników w zakresie ochrony przyrody.
6. Utrwalanie w społecznej pamięci ludzi, którzy wnieśli istotny wkład
w dzieło ochrony przyrody.
Działania te mają na celu powstanie w świadomości człowieka przekonania,
że stanowi on jedność z otaczającym go środowiskiem przyrodniczym i społeczno-kulturowym, pomiędzy którego poszczególnymi ogniwami zachodzą ścisłe
współzależności. Ważne jest stworzenie społecznej świadomości, że przyroda to
nasze wspólne dziedzictwo, które zostawimy przyszłym pokoleniom. Bez względu
na kompetencje, wiek czy światopogląd powinniśmy chronić przyrodę, wykazując
wspólną troskę i odpowiedzialność. Poszczególne działania są skierowane do konkretnych grup osób: od grup szkolnych po dorosłych odbiorców. Każda grupa
znajdzie tutaj coś dla siebie.
8
Przyr
oda uczy najpiękniej…
Przyro
A oto przykłady działań w ramach edukacji ekologicznej:
iesk
ończ
ona rróżno
óżno
ody
Niesk
ieskończ
ończo
óżnorrodność przyr
przyro
1. N
Rozpoznawanie podstawowych gatunków drzew i krzewów występujących
w parku (lesie) oraz kwiatów, owoców i liści jako ich cech charakterystycznych.
Karta pracy „Drzewa i krzewy". Zabawa „Co zdepczą stopy?" Wędrówka poświęcona będzie przede wszystkim postrzeganiu różnorodności gatunkowej w najbliższym od miejsca zamieszkania parku lub lesie.
D Porządkowanie terenu wędrówki (wyposażeni jesteśmy w worki na śmieci
i rękawiczki).
D Efektem rzeczowym ze spaceru może być wykonany na miejscu zielnik.
D Zorganizowanie konkursu: zgadnij, jakie to drzewo? Jaki to krzew? Jaka
roślina?
2. Z ma
pą i kko
ompase
mo
pis kr
ajo
br
azu
mapą
mpasem
orraz o
opis
krajo
ajobr
brazu
Podczas zajęć Młodzi Ekolodzy trenować będą korzystanie z map i kompasów
(orientacja w terenie, ocena i pomiar odległości; posługiwanie się skalą i podziałką, znaki topograficzne, sporządzanie planu sytuacyjnego, orientacja mapy).
Drugim elementem zajęć jest obserwacja i opis krajobrazu.
D Turyści będą opisywać i szkicować różne rodzaje krajobrazu, analizować
sposoby użytkowania gruntów i ich wpływu na środowisko przyrodnicze,
analizować formy architektoniczne i lokalizację istniejącej zabudowy, oceniać wpływ człowieka na krajobraz.
D Zorganizowanie konkursu ze znajomości mapy topograficznej, np. poszukiwanie błędu na mapie czy też projektowanie własnych oznakowań topograficznych.
3. Od sa
dz
onk
o drz
ewka
sadz
dzo
nkii d
do
drze
Zajęcia leśne obejmują zajęcia dotyczące funkcji i roli lasu, znaczenia martwych i żywych drzew dla zwierząt – drzewo środowiskiem życia, poznajemy warstwy lasu i budowę drzewa. Pospolite gatunki roślin i zwierząt typowe dla kolejnych pięter lasu. W trakcie również nauka szkicowania z natury.
D Konkurs w dowolnej technice – „drzewo smutne" i „drzewo wesołe", wystawa prac.
D Spotkanie z leśnikiem – jaką drogę musi pokonać sadzonka, aby stała się
drzewkiem? (szkółka leśna), posadzenie własnego drzewka, nazwanie go,
opisanie i opieka nad nim.
Zielo
lono
wo
4. Zie
lo
no w
okół nas
Zajęcia dotyczą funkcji społeczno-kultrowych parków i innych terenów zielonych w mieście. Podczas spaceru dowiemy się i zaobserwujemy, czym różni się
park od lasu, skweru, łąki i innych „zielonych elementów miasta", zastanowimy
się jaką rolę odgrywają w miastach i miasteczkach. Spojrzymy na park okiem
geografa, architekta, kierowcy, dziecka, lekarza, biznesmena. Opierając się na obserwacjach narysujemy mapę parku, wykonamy ranking obiektów, oraz wytypujemy miejsce będące wizytówką parku. W czasie spaceru turyści poznają historię
parku.
9
Jolanta Śledzińska
D Zaprojektuj „Park moich marzeń" lub „Podwórko moich marzeń". Najciekawsze projekty rozpropagować w prasie lokalnej, wśród mieszkańców.
5. O czym szumi łąka
Uczestnicy warsztatów, wyposażeni w szkła powiększające jako badacze tajemniczej przyrody, odkrywają wielki świat maleńkich stworzeń i roślin, jakie możemy spotkać na łące. Wędrówka ta pozwala na zwrócenie uwagi dzieci na wielkie bogactwo świata przyrody, na najdrobniejsze ślady życia.. Zajęcia warsztatowe
„Co w trawie piszczy?", „Łąka kolorów".
D Po powrocie wykonujemy zielnik, nazywamy roślinki rozpoznane na łące.
D Wykonujemy gazetkę „Środowisko, jakie nas otacza".
D Projektujemy folder „Przyroda, ach to Ty?".
D Konkurs literacki „O czym szumi łąka?".
6. O czym szumią drz
ewa
drze
Na zajęcia składają się zadania „Charakter drzewa", „O czym szumią drzewa",
„Historie zapisane w drzewach". Dodatkową atrakcją może być prowadzenie zajęć w formie „Marszu na orientację", co wprowadza lubiany przez dzieci element
rywalizacji. Dotarcie do najbliższego pomnika przyrody. Sprawdzenie, w jakim jest
stanie. W razie konieczności uporządkowanie terenu wokół. W casie spaceru turyści poznają znaczenie pojęcia „pomnik przyrody", „siedlisko" i inne.
D Wykonaj mapę swojej miejscowości, gminy. Zaznacz na niej pomniki przyrody i inne tereny chronione. Najciekawsze projekty można popularyzować na
łamach prasy lokalnej.
7. Każd
woje miejsce na Zie
mi
Każdyy ma ssw
Ziemi
Zajęcia mające na celu uzmysłowić turystom, jak bogata i zarazem konieczna
do istnienia świata jest sieć powiązań w przyrodzie. Zajęcia poświęcone głównie
zwierzętom i ich roli w przyrodzie, ale także zabawy wyjaśniające istnienie i funkcjonowanie sieci troficznych.
D Zorganizowanie akcji zbierania żywności dla zwierząt. Wizyta w schronisku.
D Przygotowanie karmników dla ptaków, wspólna wędrówka z leśniczym
i umieszczenie ich w określonych miejscach.
Prezentujemy poniżej propozycje zadań (usystematyzowane w działy i zagadnienia), możliwych do podjęcia w każdym środowisku. Są one efektem naszych
doświadczeń oraz tzw. dobrych praktyk zebranych w ramach realizacji projektów
„Przyroda uczy najpiękniej" przeprowadzonych przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze w 2008 i 2009 roku.
Dz
OD
A
Dziiał: PRZYR
PRZYROD
ODA
Z agadnienia:
oda uczy najpiękniej, czyli ffo
ormy o
ony przyr
ody
Przyro
occhr
hro
przyro
1. Przyr
Zadania proponowane do realizacji:
D Opisz własne przeżycia, związane z pobytem w środowisku o wysokich
walorach przyrodniczych (czyli wśród pięknej, dzikiej przyrody), w pobliżu
miejsca swojego zamieszkania.
10
Przyr
oda uczy najpiękniej…
Przyro
D Wymień, jakie formy ochrony przyrody funkcjonują w miejscu zamieszkania, gminie, powiecie, województwa ? Krótko je scharakteryzuj. Opisz, co
wiesz o obiekcie (obiektach) położonym (położonych) najbliżej Ciebie?
Zagadnienia:
2. Oc
hr
ona g
atunk
Ochr
hro
ga
tunko
owa.
Zadania proponowane do realizacji:
D Zaprezentuj (rysunek, własne zdjęcie fotograficzne, opis) przykładowe
(maksymalnie po trzy z każdej grupy, ale może być mniej, a nawet tylko
jeden) chronione gatunki roślin, zwierząt i grzybów, jakie występują
w pobliżu miejsca twojego zamieszkania lub twojej szkoły. Na czym, według Ciebie, może polegać ich ochrona?
D Zaproponuj działania, które wpłynęłyby na to, aby gatunki chronione
w Polsce były znane dzieciom, młodzieży i dorosłym.
Zagadnienia:
3. Potrz
eba o
mokłyc
kłych
tere
po
otrze
occhr
hro
kłyc
h
enów p
odmo
ony ter
Zadania proponowane do realizacji:
D Przedstaw w punktach znaczenie (dla przyrody i człowieka) zachowania
terenów podmokłych.
D Zaprojektuj plakat dotyczący konieczności ochrony bagien.
D Opisz z Twojego terenu (ewentualnie wzbogacając własnymi ilustracjami
– rysunkami lub zdjęciami) lokalne problemy związane z degradacją
i osuszaniem terenów podmokłych.
Zagadnienia:
4. Różno
log
Różnorrodność bi
bio
olo
giczna
Zadania proponowane do realizacji:
D Zaprezentuj rolę lasów w zachowaniu różnorodności biologicznej.
D Scharakteryzuj, co wpływa na poziom różnorodności biologicznej na twoim terenie.
D Przedstaw graficznie sieć zależności między różnymi organizmami, jaką
zaobserwowałeś na Twoim terenie.
Zagadnienia:
ozwój a o
ona przyr
ody
przyro
Zrów
ówno
now
ażon
occhr
hro
ów
no
ważo
ny rrozwój
5. Zr
Zadania proponowane do realizacji:
D Opisz sposoby zagospodarowania terenu, w twoim otoczeniu, które mają
negatywny wpływ na obszary cenne przyrodniczo i są powodem lokalnych
konfliktów. Wymień pozytywne przykłady gospodarowania w zgodzie
z przyrodą, jeżeli takie występują na twoim terenie.
D Zaproponuj działania, jakie możesz podjąć, aby na co dzień dbać o przyrodę na twoim terenie?
11
Jolanta Śledzińska
Dz
ON
A ŚR
ODO
WISK
A
Dziiał: OCHR
OCHRON
ONA
ŚRODO
ODOWISK
WISKA
Zagadnienia:
1. Woda – symb
ol życi
a
symbo
życia
Zadania proponowane do realizacji:
D W jaki sposób zachęciłbyś koleżanki i kolegów do racjonalnego korzystania
z wody? Zaplanuj metody oszczędzania wody na poziomie społeczności
lokalnej, szkoły, domu.
D Zaprezentuj główne źródła zanieczyszczeń wody powierzchniowej w Twoim powiecie. Zaproponuj, co można zmienić w tej kwestii.
D Zaprezentuj obieg wody w swojej dzielnicy lub miejscowości.
D Wyjaśnij powody, dla których ścieki muszą być oczyszczane przed zrzutem
do zbiorników wodnych.
2. PPo
owietrz
e, którym o
ddyc
ha
my
ietrze
od
ycha
ham
D Zaprezentuj główne źródła zanieczyszczeń powietrza w twoim powiecie.
D Podaj przykłady, jak Ty możesz wpłynąć na poprawę jakości powietrza
w swojej okolicy?
3. Odpa
dy – p
la
ga czy kko
onieczność p
odążając
a za cyw
cją…?
Odpad
pla
lag
po
dążająca
cywiiliza
lizacją…?
D Wykaż, że Twój sposób życia (w szkole, w czasie zakupów) ma wpływ na
ilość i jakość odpadów.
D Opisz, jak możesz ograniczyć ilość odpadów produkowanych w Twoim
domu?
D Opracuj program gospodarki odpadami w Twojej szkole, miejscowości, na
osiedlu.
D Pokaż sposoby postępowania z odpadami na Twoim terenie.
4. Gle
ba
nieczyszcz
eni
aio
ona
Gleba
ba,, jej za
zanieczyszcz
nieczyszcze
nia
occhr
hro
D Scharakteryzuj, jakie czynniki niszczą glebę?
D Wykaż związek między glebami a uprawami rolnymi w miejscowości,
w której mieszkasz.
5. Zmi
any w naszym kli
ma
cie
Zmia
klima
macie
D Jaka przyszłość czeka ludzkość w kontekście postępujących zmian klimatycznych? Zaprezentuj obraz przyszłości.
D Omów najważniejsze czynniki w Twoim regionie przyczyniające się do
zmian klimatycznych.
D Zaproponuj kampanię, której celem będzie podniesienie świadomości ludzi na temat postępujących zmian klimatycznych, jak i wskazanie działań,
które mogłyby kolejnym zmianom zapobiec.
6. TTurystyka
urystyka
D Zaprezentuj przykłady antropopresji na obszary chronione, użytkowane
turystycznie, występujące w Twoim regionie.
D Zaproponuj prawidłowe rozwiązania organizacji ruchu turystycznego na
Twoim terenie.
12
Przyr
oda uczy najpiękniej…
Przyro
Dz
O KUL
TUR
OWE
Dziiał: DZIEDZICTW
DZIEDZICTWO
KULTUR
TURO
1. Za
byte
odowisk
o kultur
owe. Histo
pisa
na w prz
estrz
eni
Zab
ytekk i śr
śro
isko
kulturo
Historria za
zapisa
pisana
przestrz
estrze
Co zostawili po sobie nasi przodkowie?
D Przedstaw w dowolnej formie zabytek, który Cię zachwyca.
D Opowiedz, o czym mówi przestrzeń, która Cię otacza?
D Zaprezentuj wybrane, ważne dla Ciebie zabytki twojego regionu (miasta,
wsi, osady), znane bądź nieznane. Zaprezentuj otaczające Cię mikro lub
makrośrodowisko kulturowe. Najciekawsze zwyczaje, o których już niewiele osób pamięta.
D Odszukaj ludzi wykonujących „ginące zawody", np. garncarza, hafciarkę,
szewca itd.
hro
nim
zab
ytki?
occhr
hro
dziedz
iedzictw
ictwa
kulturo
2. Jak cchr
hr
oni
my za
bytk
i? FFo
ormy o
ony dz
iedz
ictw
a kultur
owego
D Wybierz ze swojego otoczenia zabytki, które należy chronić, podaj uzasadnienie swojego wyboru. Wykonaj mapę i nanieś je na nią.
D Wskaż zabytek lub zabytki ważne dla społeczności lokalnej, które należy
chronić. Zaproponuj program ich ochrony.
do
ulica
żyjem
po
sobie
ostaw
dzie
ielnic
lnica
miasto
asto. Jak żyje
3. Mój d
my i cco
op
o so
bie zzosta
osta
wimy?
om, ulic
a, dz
ie
lnic
a, mi
asto
D Zaprezentuj swoje miejsce na ziemi. Pokaż stare i nowe elementy, które
kształtują przestrzeń. Wskaż to, co warte jest zachowania i ochrony.
D Przedstaw według własnego pomysłu, jak kontynuować tradycję ładu przestrzennego i tradycję regionalnej architektury twojego regionu? Zaprojektuj „podwórko swoich marzeń".
4. Tradycje lo
ka
lne i ic
h zna
cz
enie
loka
kalne
ich
znacz
cze
D Przedstaw wybraną tradycję lokalną Twojego regionu, znaną lub zapomnianą (jedną lub więcej). Nośnikami jakich wartości są przedstawione
przez Ciebie przykłady?
D Przedstaw pomysł na ożywienie lub przywrócenie zapomnianej tradycji.
D Przedstaw sposób, jak wykorzystać tradycję lokalną w promocji i rozwoju
gospodarczym własnego regionu, miasta, wsi.
D Zaprojektuj folder promujący miejsce twojego zamieszkania.
D Odszukaj osoby, które miały wpływ na historię miejscowości (np. twórcy
ludowi, sportowcy, osoby zasłużone dla miejscowości i inne). Wykonaj „Galerię znanych i nieznanych".
5. Pr
odukt, pa
miątka rre
egiona
lna z mojej miejsc
owości
Pro
pamiątka
nalna
miejsco
D Zaprezentuj produkt regionalny, charakterystyczny dla miejsca, w którym
mieszkasz.
D Zaprojektuj i wykonaj z materiałów dostępnych w Twoim terenie pamiątkę,
która będzie związana z twoim regionem (widokówka, rzeźba, haft itd.).
Dz
OWIE
Dziiał: ZDR
ZDRO
1. Różne rro
odzaje aaktyw
ktyw
ności wpływ
ają na ja
a
ktywności
wpływają
jakkość życi
życia
D Na przykładzie własnych doświadczeń napisz, w jaki sposób dbasz o zdrowie i kondycję fizyczną w czasie wolnym.
13
Jolanta Śledzińska
D W jaki sposób zdrowy styl życia jest propagowany przez gminę, w której
mieszkasz?
D Jakie formy turystyki aktywnej można uprawiać w Twojej miejscowości,
gminie?
D Naszkicuj program popularyzowania konkretnego rodzaju turystyki aktywnej, który będzie wynikał ze specyficznych właściwości miejsca, w którym
mieszkasz (np. narty biegowe na Suwalszczyźnie, zjazdowe w Beskidach,
kajak na Pilicy).
wiesz,
2. Czy w
iesz, cco
o jesz?
D Wyjaśnij, co to znaczy być świadomym konsumentem?
D W co zaopatrzyłbyś szkolny sklepik, by produkty w nim kupowane były
smaczne i zdrowe. Uzasadnij swój wybór i podaj konkretne przykłady.
D Jakie zagrożenia i korzyści niesie za sobą wprowadzenie upraw modyfikowanych genetycznie? Przedstaw swój stosunek do tego problemu.
zanieczyszcz
nieczyszczeń
śro
zdro
człow
ieka
3. Wpływ za
nieczyszcz
eń śr
odowiska na zdr
owie czło
wie
ka
D Jeśli w Twoim otoczeniu (mieście, wsi, powiecie) funkcjonują zakłady przemysłowe, przeanalizuj i scharakteryzuj ich wpływ na środowisko i zdrowie
mieszkańców.
Ponadto zapraszamy wszystkich chętnych do opowiedzenia, jak w swoich lokalnych społecznościach troszczycie się o przyrodę, środowisko, własne zdrowie
i pozostawione przez przodków dziedzictwo kulturowe. Możecie to zrobić, biorąc
udział w zdobywaniu Odznaki Turysta Przyrodnik. Przystępując do zadań związanych z jej zdobyciem, musicie pamiętać jak ważna jest:
Œ obserwacja, bo warto przyglądać się światu, który nas otacza,
Œ wiedza, bo patrząc warto wiedzieć, co obserwujemy, kojarzyć fakty i wyciągać wnioski,
Œ odpowiedzialność, gdyż umiejąc obserwować i posiadając wiedzę, możemy postępować odpowiedzialnie, szanując środowisko przyrodnicze i wytwory ludzkich rąk. To nasze dziedzictwo naturalne i kulturowe,
Œ czyny, bo za odpowiedzialnością powinny podążać działania.
Warto zadać sobie parę pytań. Czy mamy wpływ na to, co dzieje się w najbliższym otoczeniu? Czy warto chronić stare drzewa, przydrożną kapliczkę, ogromny
głaz narzutowy, łąkę, na której rosną unikalne storczyki? Te wszystkie rzeczy stanowią o niezwykłości miejsca, w którym żyjemy. Warto propagować wiedzę
o takich miejscach, zachować je dla przyszłych pokoleń. Więcej o odznace i możliwości jej zdobywania na stronie www.przyroda.pttk.pl, gdzie znajdziecie szkolenie e-lerningowe i podpowiedź, jak można to robić w terenie.
Chcemy, żeby nasz przykład wrażliwości na przyrodę i troski o nią był zachętą
do dbania o czyste góry, czyste lasy, czyste wody i niezdewastowane krajobrazy.
Pamiętajm
oda uczy najpiękniej!
miętajmyy, że przyr
przyro
14
Małgorzata Woźnicka
Katedra Użytkowania Lasu SGGW Warszawa
Ed
uka
cja przyr
odnicza na
Eduka
ukacja
przyro
ter
ena
yc
h w PPo
olsce
leśnyc
ych
tere
nacch leśn
W 2007 roku lasy zajmowały nieco ponad 9,0 mln ha terenów Polski (GUS
2008), co stanowi 28,9% powierzchni naszego kraju. Znaczna cześć tych obszarów, prawie 83%, to lasy publiczne, spośród których 7343 tys. ha jest własnością Skarbu Państwa, a 83 tys. ha własnością gmin np. Lasy Miejskie Warszawy,
Łodzi, Szczecina czy Olsztyna. Lasy Skarbu Państwa to m.in. lasy będące w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe (7060 tys. ha) oraz
lasy znajdujące się na terenach parów narodowych (184 tys. ha). Ponad 17%
powierzchni leśnej jest własnością prywatną.
Zgodnie z ustawą o lasach z dnia 28 września 1991 r. lasy stanowiące własność Skarbu Państwa są udostępnione społeczeństwu. Są one zatem miejscem
wypoczynku oraz realizacji różnych form turystyki i rekreacji. Nieodpowiednie korzystanie z dóbr lasu może doprowadzić do zniekształcania lub dewastacji tych
terenów. Dlatego też, aby społeczeństwo lepiej rozumiało środowisko leśne
i w jaki sposób z niego korzystać, w 1997 r. przyjęto dokument „Polityka Leśna
Państwa", w którym uznano, że jednym z głównych zadań realizowanych przez
Lasy Państwowe jest edukacja leśna społeczeństwa mająca na celu m.in.:
Œ upowszechnianie w społeczeństwie wiedzy o środowisku leśnym oraz
o wielofunkcyjnej i zrównoważonej gospodarce leśnej,
Œ podnoszenie świadomości społeczeństwa w zakresie racjonalnego i odpowiedzialnego korzystania ze wszystkich funkcji lasu,
Œ budowanie zaufania społecznego dla działalności zawodowej leśników.
Edukacja przyrodnicza może być realizowana również na terenach chronionych, np. w parkach narodowych, których obecnie jest w Polsce 23 (stan na
2009 r.). Ponad 61% powierzchni tych parów zajmują lasy. Zgodnie z ustawą
o ochronie przyrody parki narodowe tworzy się w celu zachowania różnorodności
biologicznej, zasobów, tworów i składników przyrody nieożywionej i walorów krajobrazowych, przywrócenia właściwego stanu zasobów i składników przyrody oraz
odtworzenia zniekształconych siedlisk przyrodniczych, siedlisk roślin, siedlisk zwierząt lub siedlisk grzybów (Dz.U. z 2004, nr 92, poz. 880). Jednak równocześnie
są to tereny, które powinny być udostępniane dla społeczeństwa w celach naukowych, kulturowych, rekreacyjnych, turystycznych oraz edukacyjnych. Dlatego też
Małgorzata Woźnicka
każdy park ma własny program edukacyjny dostosowany do specyfiki parku, czyli
liczby zwiedzających, dostępności, warunków lokalowych i kadrowych. Wszystkie
prowadzą cykliczne oraz wieloetapowe programy dla dzieci i młodzieży. Zajęcia
terenowe odbywają się w ogródkach botanicznych, na ścieżkach przyrodniczo-dydaktycznych lub, jak ma to miejsce w Białowieskim Parku Narodowym, na
specjalnie przygotowanych placach zabaw (Szary, 2008). Prowadzone są również
wykłady, prelekcje i pogadanki z wykorzystaniem filmów gier i zabaw. W każdym
parku zatrudniony jest co najmniej jeden pracownik zajmujący się bezpośrednio
edukacją, a Kampinoski i Karkonoski Park Narodowy zatrudniają po dziesięciu
takich pracowników (Szary, 2008). W parkach narodowych funkcjonuje łącznie
około 134 ścieżek dydaktycznych i 30 obiektów, w których realizowana jest edukacja, są to ośrodki i centra edukacyjne, dydaktyczne, muzea, izby leśne, hodowle
żubrów (Szary, 2008).
Lasy będące w zarządzie Lasów Państwowych podzielone są na jednostki organizacyjne, w tym nadleśnictwa (431 w 2008 r.), które z kolei dzieli są na
obręby, a te na leśnictwa. Dane nadleśnictwo bądź tylko jego część może wchodzić w skład Parku Krajobrazowego lub Leśnego Kompleksu Promocyjnego (LKP).
W Polsce jest 120 parków krajobrazowych (stan na dzień 31 grudnia 2007)
i występują one w każdym województwie. Łączna powierzchnia tych parków wynosi 2603 tys. ha, w tym 1331 tys. ha zajmują lasy. Park krajobrazowy obejmuje
obszar chroniony ze względu na wartości przyrodnicze, historyczne i kulturowe
oraz walory krajobrazowe w celu zachowania, popularyzacji tych wartości w warunkach zrównoważonego rozwoju (ustawa o ochronie przyrody). Przy czym grunty rolne i leśne oraz inne nieruchomości znajdujące się w granicach parku krajobrazowego pozostawia się w gospodarczym wykorzystaniu. Parki posiadają swój
zarząd (dyrekcję danego parku lub zespołu parków na terenie danego województwa) oraz zespół pracowników, co pozwala m.in. prowadzić działania edukacyjne
popularyzujące ochronę przyrody na tych obszarach.
Z kolei, Leśne Kompleksy Promocyjne (LKP) zostały powołane w celu trwałego
zachowania lub odtwarzania naturalnych walorów lasu. Są one przede wszystkim,
miejscem promocji wielofunkcyjnej gospodarki leśnej, jako elementu zrównoważonego rozwoju, oraz obszarami funkcjonalnymi o znaczeniu ekologicznym, edukacyjnym i społecznym (ustawa o lasach). Do końcu 2007 r. ustanowiono 19 LKP,
które zajmowały 999 tys. ha lasów, stanowi to 13,9% powierzchni Lasów Państwowych. W skład LKP mogą wchodzić od jednego do siedmiu nadleśnictw,
a także tereny instytucji naukowych, uczelni. Obecnie LKP działają na terenie 55
nadleśnictw (12,9% wszystkich nadleśnictw w Polsce).
Zgodnie z zarządzeniem nr 57/2003 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych w każdym LKP musi być zatrudniona przynajmniej jedna osoba na stanowisku specjalisty lub starszego specjalisty ds. edukacji leśnej. Natomiast w każdym
nadleśnictwie należy przypisać wybranym pracownikom zadania z zakresu edukacji leśnej. Przy czym, jak wskazuje „Raport z działalności edukacyjnej Lasów
Państwowych w 2006 roku" najczęściej role edukatorów pełnią leśniczowie
i podleśniczowie.
16
Ed
uka
cja przyr
odnicza na ter
ena
yc
h…
Eduka
ukacja
przyro
tere
nacch leśn
leśnyc
ych…
Edukacja leśna prowadzona jest w różnych obiektach i w różnorodnej formie.
Zależy to od grupy odbiorców, możliwości danej jednostki oraz przewidywanego
czasu trwania zajęć. Oferta edukacyjna poszczególnych jednostek Lasów Państwowych kierowana jest przede wszystkim do dzieci i młodzieży szkolnej (szkoły
podstawowe i gimnazja), ale z oferty mogą korzystać również licealiści, studenci
i osoby starsze. Ponadto, wiele nadleśnictw utrzymuje stałą współpracę w zakresie edukacji leśnej nie tylko ze szkołami, ale również z: ośrodkami edukacji ekologicznej, parkami krajobrazowymi i narodowymi, domami kultury oraz organizacjami pozarządowymi.
W Lasach Państwowych można wyróżnić następujące obiekty edukacji leśnej
(Tab. 1.) (Raport 2005 z edukacji leśnej społeczeństwa):
Œ Ośrodki edukacji przyrodniczo-leśnej. Są to obiekty ogólnodostępne, całoroczne, płatne lub bezpłatne, przystosowane do świadczenia usług dydaktyczno-szkoleniowych. Zatrudniają przynajmniej jednego pracownika merytorycznego
– specjalistę ds. edukacji leśnej. Obiekt ten posiada co najmniej jedno pomieszczenie dydaktyczno-konferencyjne z technicznym wyposażeniem mogące jednorazowo pomieścić 40 osób. Ponadto, Ośrodek Edukacji Leśnej musi posiadać zaplecze dydaktyczne w postaci biblioteki, czytelni, wystawy, środków i pomocy dydaktycznych, sprzętu audio-wideo, sanitariatów. Obiekty te mogą być wyposażone w miejsca noclegowe i zaplecze kuchenne.
Œ Izby leśne. Pomieszczenia w obiekcie zamkniętym lub pomieszczenia samodzielne, ogólnodostępne, płatne lub bezpłatne, całoroczne lub sezonowe. Izby
edukacji leśnej umożliwiają przeprowadzenie zajęć edukacyjnych z wykorzystaniem różnych środków dydaktycznych, jak również organizowanie wystaw, ekspozycji itp.
Œ Zielona szkoła. Są to ogólnodostępne obiekty, płatne lub bezpłatne, całoroczne lub sezonowe, przystosowane do świadczenia usług dydaktyczno-noclegowych. Obiekt ten posiada pomieszczenia dydaktyczno-konferencyjne z wyposażeniem audio-video, sypialno-wypoczynkowe, sanitarne oraz zaplecze kuchenne.
Wskazane jest, aby fakultatywnie „zielona szkoła" wyposażona była w bibliotekę
oraz czytelnię.
Œ Ścieżki edukacyjne. Są to ogólnodostępne drogi leśne, wytyczone w środowisku przyrodniczym, głównie leśnym, pełniące funkcję dydaktyczną. Ścieżki
takie są oznakowane, wyposażone w tablice dydaktyczno-informacyjne. Fakultatywnie obiekt powinien być wyposażony w infrastrukturę turystyczno-wypoczynkową w postaci ław, stołów, ławostołów, wiat, zadaszeń itp.
Œ Park, ogród dendrologiczny. Teren, na którym uprawia się różne gatunki
drzew i krzewów dla celów naukowo-badawczych, hodowlanych oraz edukacyjnych.
Œ Punkt edukacji leśnej. Jest to obiekt związany z gospodarką leśną, stale
bądź okresowo wykorzystywany do celów dydaktycznych, udostępniany bezpłatnie. Do punktów edukacji leśnej zaliczamy szkółki leśne, wyłuszczarnie nasion,
drzewostany nasienne, obiekty małej retencji.
Œ Wiaty edukacyjne (zielone klasy). Są to zadaszone obiekty, często o ażurowych ścianach, zlokalizowane na terenie LP, wyposażone w stoły, ławy i/lub inne
17
Małgorzata Woźnicka
urządzenia, umożliwiające przeprowadzenie zajęć edukacyjnych. Leśna wiata edukacyjna powinna pomieścić jednorazowo minimum 20 osób.
Tab. 1. Obiekty Lasów Państwowych wykorzystywane
w edukacji leśnej społeczeństwa
Lp.
Obiekt
Ogółem na
terenie LP
Na terenie
LKP
1.
2.
3.
Ośrodek edukacji leśnej
Izba edukacji leśnej
Wiata edukacyjna (zielona
klasa
Ścieżka edukacyjna
Punkt edukacji leśnej
szkółka leśna
drzewostan (np. nasienny)
obiekt małej retencji
inny
Inne obiekty
rezerwaty przyrody
ogród,
park
dendrologiczny
obiekt kultury
inne
32
201
332
17
41
50
746
1 197 w tym
306
399
109
383
1 272 w tym
598
120
122
137 w tym
37
48
21
31
217 w tym
78
22
4.
5.
5a.
5b.
5c.
5d.
6.
6a.
6b.
6c.
6d.
178
376
38
79
Udział %
obiektów
LKP
53,1
20,4
15,1
16,4
11,4
12,1
12,0
19,3
8,1
17,1
13,0
18,3
21,3
21
(Źródło: Raport z działalności edukacyjnej Lasów Państwowych w 2006 roku)
Najbardziej popularnymi formami edukacji leśnej są lekcje terenowe (Tab. 2).
Przeprowadza się je w środowisku przyrodniczym i kulturowym, najczęściej na
ścieżkach dydaktycznych, ale w także w szkółkach leśnych, rezerwatach, drzewostanach nasiennych, izbach leśnych. Lekcje terenowe mogą być krótkotrwałe
(1-2 godziny lekcyjne), wielogodzinne i kilkudniowe. Zajęcia kilkudniowe najczęściej mają charakter interdyscyplinarny i łączą wiadomości o przyrodzie, historii,
geografii itp. Inną ważną formą edukacji są spotkania z leśnikami w szkole. Mogą
one mieć różną tematykę dotyczącą pracy leśnika, ochrony środowiska leśnego,
gospodarowania zasobami leśnymi itp. Wystąpienia o podobnej tematyce odbywają się również na festynach, imprezach kulturalnych czy spotkaniach różnych
grup społecznych.
Dzieci i młodzież szkolna chętnie biorą udział w konkursach (plastycznych,
fotograficznych, literackich, wiedzy) oraz akcjach organizowanych przez LP na różnych szczeblach: lokalnym, regionalnych czy ogólnopolskim. Organizowane akcje
związane są z bezpośrednimi działaniami w lesie i dla lasu, np. sprzątanie lasów,
zimowe dokarmianie zwierząt, sadzenie lasu.
Edukacja leśna może odbywać się również bez bezpośredniego spotkania leśnika (pracownika lasów) z społeczeństwem, np. poprzez. udostępnianie ścieżek
18
Ed
uka
cja przyr
odnicza na ter
ena
yc
h…
Eduka
ukacja
przyro
tere
nacch leśn
leśnyc
ych…
edukacyjnych, wystawy, wydawnictwa związane z tematyką leśną, dystrybucję
nagrań i filmów edukacyjnych, a także prowadzenie strony internetowej.
Tab. 2. Formy edukacji leśnej zrealizowane przez Lasy Państwowe
Forma edukacji
Lekcje terenowe i wycieczki
z przewodnikiem
Lekcje w sali edukacji leśnej
Spotkanie z leśnikiem w szkole
Spotkania z leśnikiem poza
szkołą (domy kultury, muzea)
Konkursy leśne
Akcje i imprezy edukacyjne
Wystawy edukacyjne
Razem
Liczba
zajęć
Liczba
uczestników
Udział %
uczestników
13 605
513 578
21,1
4 879
5 307
166 227
282 133
8,8
14,9
2 072
81 959
4,3
1 226
4 427
342
31 858
131 833
395 543
322 968
1 894 241
7,0
20,9
17,0
100
(Źródło: Raport z działalności edukacyjnej Lasów Państwowych w 2006 roku)
Spośród wszystkich uczestników biorących udział w różnych formach edukacji
leśnej aż 45,8% stanowiły dzieci ze szkół podstawowych, 21,6% młodzież gimnazjalna, 9,2% to uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, 8,2% dzieci w wieku
przedszkolnym, a pozostała część to osoby, które ukończyły 19 rok życia.
Edukacja przyrodniczo-leśna prowadzona jest również, czy to w formie aktywnej, czy też biernej, na terenach lasów miejskich. Powstają tam bowiem ścieżki
dydaktyczne, np. na terenie Lasów Miejskich Warszawy jest ich osiem, a w Szczecinie cztery. Z obiektów tych można korzystać indywidualnie, albo mogą wykorzystywać je do poprowadzenia lekcji nauczyciele biologii, przyrody. Jednak, większość lasów miejskich, m.in. Warszawy, Łodzi, Szczecina Olsztyna, zatrudnia pracownika do spraw edukacji, który bezpłatnie prowadzi zajęcia w terenie dostosowując się do tematyki zaproponowanej przez nauczyciela lub wybranej ze specjalnie przygotowanej oferty. Ponadto Lasy Miejskie Warszawy organizują warsztaty o tematyce leśnej dla nauczycieli.
Prowadzenie fachowej i skutecznej edukacji przyrodniczo-leśnej społeczeństwa
wymaga od pracowników Lasów Państwowych, Parków Narodowych, Lasów Miejskich szerokiej wiedzy oraz odpowiedniego przygotowania, nie tylko z dziedziny
leśnictwa, ale również pedagogiki i komunikacji społecznej. Dlatego też, pracownicy ci stale podnoszą swoje kwalifikacje, uczestnicząc w szkoleniach, warsztatach, a także dokształcają się indywidualnie.
Liter
atur
a:
Litera
tura
GUS, Leśnictwo 2008, Warszawa.
Raport 2005. Edukacja leśna społeczeństwa w Lasach Państwowych.
Raport z działalności edukacyjnej Lasów Państwowych w 2006 roku.
19
Małgorzata Woźnicka
Szary B., 2008, Edukacja ekologiczna i udostępnianie parków narodowych do zwiedzania. Roczniki Bieszczadzkie 16 (2008).
Ustawa o lasach. D.U. z 1991, nr 101, poz. 444.
Ustawa o ochronie przyrody D.U. z 2004 nr 92, poz. 880.
Zarządzenie nr 57/2003 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych w sprawie wytycznych prowadzenia edukacji leśnej społeczeństwa w Lasach Państwowych.
20
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
Drawieński Park Narodowy
Pr
opozycja ścieżk
Pro
ścieżkii
przyr
odnicz
ej w Dr
awieńsk
niczej
Dra
ieńskiim
przyro
Parku N
arodowym
Na
Ścieżka Międzyb
ór
Międzybór
Ścieżka dydaktyczna Międzybór ma na celu pogłębienie wiadomości o przyrodzie Drawieńskiego Parku Narodowego oraz zachęcenie do aktywnego spędzenia
czasu. W czasie wędrówki poznacie Drawę wraz z jej dopływem Słopicą, rzadkie
gatunki roślin, najbardziej typowe lasy Puszczy oraz jej mieszkańców. Nie zabraknie też wzmianki o historii tego terenu.
Na trasie ścieżki zlokalizowane są następujące przystanki:
1. Historia leśniczówki
2. Stary dąb
3. Słopica
4. Łąka
5. Kościany Młyn
6. Buczyna
7. Kwaśne buczyny
8. Tragankowe Urwisko
9. Drzewa Parku – Stare Buki
10. Geologiczne dzieje nad Drawą – działalność lodowca
11. Ślady zwierząt
12. Drawa
13. Jarząb brekinia
14. Sukcesja wtórna
15. Zatom
16. Zasady udostępniania terenu DPN.
) Łączny czas przejścia: około 3,0 h.
) Grupy uczestniczące w zajęciach mają do dyspozycji: zestaw do badania
wody, zestaw do badania gleby, klucze do oznaczania: roślin zielnych, owadów,
bezkręgowców, mszaków, drzew na podstawie ich korowiny, liści, nasion, owoców,
przewodnik – śladami zwierząt, ołówek, kredka woskowa, lupa, lornetka, mapa
DPN, termometr, atlas do oznaczania roślinności wodnej: przybrzeżnej, pływającej i zanurzonej, kompas.
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
) Zgodnie z „zasadami udostępnienia terenu DPN", przewodnik grupy zorganizowanej, niebędący pracownikiem DPN, musi posiadać zgodę dyrekcji na wejście na teren Parku (więc także na ścieżkę).
) Przewodnik zawiera propozycje zadań do wykonania w terenie. Część
z nich można wykonać bezpośrednio przy danym przystanku. Te zadania zostały
wyróżnione w tekście za pomocą piktogramu.
) Przed wejściem na ścieżkę polecamy odwiedzenie sali edukacyjnej przy
dyrekcji Parku. Atrakcje w salce edukacyjnej to:
Œ
Œ
Œ
Œ
Œ
Możliwość skorzystania z multimedialnego modułu edukacyjnego.
Wystawa „Zwierzęta Puszczy Drawskiej".
Wystawa „Gleby DPN".
Możliwość skorzystania z mikroskopów, laboratorium.
W bibliotece DPN dostępne są publikacje dotyczące walorów przyrodniczo-kulturowych DPN i jego okolicy, do których skorzystania zachęcamy przed wejściem na teren Parku.
Ważne adresy:
) Dyrekcja DPN i sala edukacyjna, Drawno, ul. Leśników 2a,
tel. 095-7682051, fax. 095-7682510, e-mail [email protected], ww.dpn.pl;
) Przystań Wodna i Punkt Informacji Turystycznej, Drawno,
ul. Kolejowa 18, tel. 095-7682395;
) Punkt Informacji Turystycznej Głusko, tel. 095-7613820.
Zasa
dy bezpieczne
go za
wani
a na
d rz
eką
Zasad
bezpieczneg
zaccho
how
nia
nad
rze
) Zachowaj ostrożność – miej oczy i uszy szeroko otwarte. Nie wchodź
do wody.
) Unikaj stromych i śliskich brzegów, gdzie łatwo możesz się pośli)
)
)
)
)
)
*
22
znąć.
Nad rzeką idź pod opieką osoby dorosłej. Zawsze trzymaj się blisko
swojej grupy i pozostawaj w zasięgu wzroku.
Nie biegaj po brzegu, nie popychaj swoich kolegów. Woda w rzece
może być głęboka i wpadnięcie do niej może być niebezpieczne.
Zanim zaczniesz badania nad rzeką, zaklej plastrem wszystkie rany
i zadrapania.
Jeżeli pracujesz z odczynnikami chemicznymi, nie pij i nie jedz
w czasie wykonywania badań. Zaraz po skończeniu ćwiczeń staraj
się umyć ręce.
Poruszaj się tylko po wyznaczonej ścieżce.
Zastosuj się do regulaminu obowiązującego na terenie Parku.
Pamiętaj nie śmieć! Staraj się zostawiać jak najmniej śladów!
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
Przysta
ne
Przystane
nekk 1
HISTORIA LEŚNICZÓWKI MIĘDZYBÓR
Budynki zbudowano w 1932 roku jako szkołę dla okolicznych osad oraz dom
nauczyciela. Chodziły tu na naukę dzieci z Konotopia, Jaźwin, Sówki, Bukowej
Doliny (Bogdanki), a czasami i z Zatomia. Miejsca tego nie otaczał wówczas
zwarty las. Ku Bogdance, a także po prawej stronie drogi do Drawna rozciągały
się pola uprawne. Od zakończenia II wojny światowej aż do dziś budynki te pełnią
funkcję leśniczówki.
Za
danie 1
Zad
OWOCOWY LAS
(pomoc: klucz do oznaczania drzew za pomocą liści, nasion, owoców, ołówek)
Wkraczasz na teren jednych z najwspanialszych i najpotężniejszych form świata roślinnego – drzew. Zasadniczą i ostateczną rolą roślin w ich cyklu życiowym
jest, jak wiesz, wydanie owoców i nasion. Poniżej na rysunkach przedstawiono
pędy, liście, nasiona i owoce różnych drzew leśnych. Twoim zadaniem jest nazwanie i zaznaczenie spośród nich tych, które odnajdziesz na trasie swej wycieczki.
Pamiętaj, nie zrywaj owoców, nasion ani liści z drzewa.
Rysunki drzew i ich owoców: dąb bezszypułkowy, dąb szypułkowy, jesion, grab,
lipa, klon zwyczajny, olcha, sosna, modrzew, świerk, brzoza, buk.
Przysta
ne
Przystane
nekk 2
S TARY D Ą B
Nieczęsto zdarza się w lesie, że drzewa mają tu szansę dorosnąć do podeszłego wieku i okazałych rozmiarów. Gdy im się to uda, to stają się z biegiem upływającego czasu takim małym światem – mikroświatem – żywiącym ponad 100 różnych gatunków związanych z nimi ptaków, owadów oraz rosnących na ich korze
mchów i porostów.
Dąb, który tu rośnie, ma około 360 cm obwodu i wiek około 280 lat, tak więc
za kilka wiosen osiągnie rozmiar kwalifikujący go na pomnik przyrody. Z pewnością pamięta on czasy, gdy otaczały go pola; pamięta budowę szkoły i gwar
uczęszczających do niej dzieci, pamięta wszystkich ośmiu leśniczych z Międzyboru. Wieczorami regularnie siadują na nim puszczyki, a w dziuplach gnieżdżą się
sikory. W drewnie dębu rozwijają się larwy rzadkiego owada z rodziny kózkowatych – tryka. Żółto-czarno ubarwione chrząszcze tryka najłatwiej spotkać na pobliskiej łące. W dolinie Słopicy pomiędzy Niemieńskiem a Międzyborem spotkać
można jeszcze kilka takich sędziwych drzew.
Za
danie 1
Zad
Zabawa w chowanego (pomoc: ołówek). Twoim zadaniem jest przyporządkowanie za pomocą strzałek miejsca życia, bytowania przedstawionych gatunków
zwierząt określonym częściom drzewa, pobliskiej łące i glebie. W powyższym tekście o Starym Dębie możesz odszukać część pomocnych Ci informacji.
23
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
Gatunek (rysunek) Miejsce życia: gleba, drzewo, łąka (rysunek)
kornik
sikora
borsuk
chrabąszcz majowy
wiewiórka
tryk
puszczyk
dzięcioł
dżdżownica
żaba trawna
kowalik
Przysta
ne
Przystane
nekk 3
RZEKA SŁOPICA
Słopica to rzeka o długości około 14 km. Przed wojną była zwana Młyńskim
Potokiem od dwóch istniejących na niej młynów: Bukowego i Kościanego. Prowadzi wodę z ciągu Jezior Dominikowskich, położonych na wschód od wsi Dominikowo. Słopica słynie ze zlokalizowanych na niej tarlisk pstrąga, szlachetnej ryby
lubiącej szybko płynące, chłodne i bogate w tlen wody pomorskich rzeczek. Ponad połowa gniazd tarliskowych pstrąga, zlokalizowanych w rzekach środkowej
części Puszczy Drawskiej, znajduje się właśnie na Słopicy. Dobrze rozmnażające
się w rzeczce pstrągi nie dorastają w Słopicy jednak dużych rozmiarów. Najczęściej jest to tak zwana rybia drobnica. Oprócz pstrąga spotyka się też i inne
typowe dla bystrych rzek ryby, takie jak głowacza białopłetwego i strzeblę potokową, a także te pospolitsze, jak: jelce, okonie i płocie. Kamienie na dnie porasta
tworzący ciemnoczerwone naloty krasnorost Hildenbrandtia rivularis, a na brzegu
rzeki rośnie rzadka trawa – manna długoząbkowa. Aby zachować tą różnorodność
gatunkową, gospodarze terenu starają się jak najbardziej ograniczyć notowane
w rzece zanieczyszczenia wody, spowodowane spływającymi z pół pestycydami
i azotanami, a także ściekami z Dominikowa, Niemieńska i zamku w Niemieńsku.
Za
danie 1
Zad
pic
a (pomoc: mapa DPN) Spójrz na mapę DPN i określ swoje położenie.
Słopic
pica
Sło
Następnie prześledź drogę rzeki Słopicy, przez jakie przepływa tereny i miejscowości, do jakiej rzeki wpływa. Jakie czynniki mogą powodować zanieczyszczenie jej
wód, a tym samym stanowić zagrożenie dla podwodnego świata roślin i zwierząt?
Zad
Za
danie 2
mper
aturę w
ody (pomoc: termometr do pomiaru temperatury
Bad
temper
mpera
wo
Ba
damy te
wody, atlas do oznaczania roślinności wodnej: przybrzeżnej, pływającej i zanurzonej). Zachowując zasady bezpieczeństwa, zmierz temperaturę wody w rzece. Zastanów się, czy temperatura wody decyduje o występowaniu i rozmieszczeniu
organizmów roślinnych i zwierzęcych w środowisku wodnym. Postaraj się rozpoznać gatunki roślin.
24
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
Przysta
ne
Przystane
nekk 4
Ł Ą KA
Śródleśne łąki, zwłaszcza w dolinach rzecznych, jeszcze do niedawna były typowym elementem pomorskiego krajobrazu. Od kilkunastu lat jest ich jednak coraz
mniej, bowiem użytkowanie łąk przestało być opłacalne, a pozostawione samym
sobie szybko zarastają krzakami i lasem. Ta łąka jest koszona przez pracowników
Drawieńskiego Parku Narodowego, specjalnie po to, by mogły zachować się tu
typowe łąkowe kwiaty i owady. Rosną tu np.: koniczyny, wyki, przywrotniki, jaskry,
przytulia pospolita, rajgras i dzika marchew. Latem niesie się stąd głos pasikoników, nad łąką unoszą się liczne motyle, a na kwiatach roślin baldaszkowatych
siadają rzadkie gatunki chrząszczy ogrzewające się ciepłem słonecznych promieni.
W XIX wieku łąka ta była nawadniana wodą doprowadzaną specjalnym kanałem
ze Słopicy. Dziś system ten nie funkcjonuje, tylko na skraju lasu można jeszcze
odszukać ślady dawnego kanału. Pomimo to na łące zachowało się bogactwo
gatunkowe związanych z nią roślin i zwierząt.
Za
danie 1
Zad
Obserwacja
(pomoc: klucz do oznaczania roślin zielnych, klucz do oznaczania owadów)
Wkrocz w świat łąkowych barw, dźwięków, roślin i zwierząt. Weź lupę i podglądaj toczące się tu życie. W notatkach wypisz gatunki roślin, które udało ci się
zauważyć, dodatkowo napisz, w jakiej są fazie rozwojowej, jaka jest pora roku
obserwacji oraz co cię zaciekawiło: może ich budowa, miejsce występowania, sposób owocowania itp. Jeżeli zauważysz owady, skorzystaj z kluczy do ich oznaczania
i również podziel się spostrzeżeniami w formie krótkiej notatki. Możesz też wykonać szkic obiektu obserwacji.
Za
danie 2
Zad
aw. Czy wiesz, jakich zniszczeń może dokonać jedna iskra
Stop
wypala
lani
niu
tra
Sto
p wypa
la
ni
u tr
na łące? Jakie mogą być dalsze skutki wypalania ekosystemów łąkowych?
Pamiętaj! Niebezpieczeństwo pożarów istnieje wszędzie. W przypadku ekosystemów leśnych największe zagrożenie pożarowe obejmuje okres wczesnej wiosny oraz lata. W lasach obowiązują określone stopnie zagrożenia pożarowego:
0 –
brak zagrożenia
I –
małe zagrożenie
II –
duże zagrożenie, bądź ostrożny
III –
katastrofalne zagrożenie, nie wolno rozpalać ognisk, zwróć uwagę,
czy nie ma zakazu wstępu do lasu.
Przysta
ne
Przystane
nekk 5
KOŚCIANY MŁYN
W XIX wieku w tym miejscu istniał młyn, zwany Kościanym, ponoć mielono
w nim kości zwierzęce do wyrobu mydła. Dziś zachowały się tylko resztki fundamentów dawnego młyna. Wczesną wiosną nadal zakwitają tu przebiśniegi, posa-
25
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
dzone niegdyś przez rodzinę młynarza. Woda napędzająca młyn była prowadzona kanałem, który odgałęział się od Słopicy powyżej szosy do Drawna i biegł
krawędzią łąki, a następnie przechodził drewnianym akweduktem ponad nurtem
rzeki. Było to unikatowe rozwiązanie techniczne. Prowadzona kanałem woda, oprócz
napędzania koła młyńskiego, była rozprowadzana na łąki po obu stronach rzeki,
nawadniając je. Do dziś można odszukać słabo widoczne resztki tego kanału.
Zad
Za
danie 1
Woda w życiu człowieka (pomoc: ołówek). Napisz w kilku zdaniach, w jaki
sposób ludzie od wieków wykorzystywali wodę. Z pewnością wiesz z podań czy
z legend, że kult wody był nierozłącznym elementem obyczajów religijnych większości starożytnych ludów. To właśnie z siły, jaką posiada woda, wynika pokora
człowieka wobec jednego z największych skarbów przyrody.
Przysta
ne
Przystane
nekk 6
BUCZYNA
Lasy bukowe są typowe dla środkowej części Europy, a na nizinach Polski występują głównie na Pomorzu. Stanowią jeden z podstawowych typów lasu
w Puszczy Drawskiej. Porastają żyzne i średnio żyzne, ale nie wilgotne siedliska
na różnych glebach – od piaszczystych do gliniastych.
Martwe drzewa w lesie i rozkładające się resztki drewna nie są objawem braku
troski leśników o las, a wręcz przeciwnie – są niezbędnym elementem leśnego
ekosystemu. W rozkładającym się drewnie żyje tyle rozmaitych gatunków bezkręgowców i grzybów, że leśnicy mówią „martwe drzewo jest bardziej żywe niż za
życia". Las pozbawiony resztek martwych drzew staje się miejscem skrajnie zubożonym w gatunki zwierząt i roślin.
Za
danie 1
Zad
ściółce
Co w ści
ółce żyje? (pomoc: lupa, klucz do oznaczania bezkręgowców). Czy
dostrzegasz znajdującą się w tym miejscu grubą warstwę ściółki leśnej. Budują
ją w głównej mierze obumarłe i rozkładające się szczątki roślin i zwierząt. Stanowi ona doskonałe siedlisko życia dla wielu organizmów, począwszy od bakterii
poprzez glony, grzyby, owady, dżdżownice, ślimaki, pająki, krocionogi, równonogi
czy nawet myszy. Część z jej mieszkańców to „naturalni sprzątacze", czyli tzw.
reducenci, którzy konsumując martwe szczątki przekształcają je w próchnicę
i składniki mineralne niezbędne do życia. Postaraj się bez wyrządzania szkody
obejrzeć ściółkę i naszkicuj niektóre z nich.
Przysta
ne
Przystane
nekk 7
KWAŚNE BUCZYNY
Kwaśne
buczyn
uczynyy to typ lasu o bukowym drzewostanie i runie, w którym domiKw
aśne b
uczyn
nują: konwalijka dwulistna, borówka czernica, śmiałek pogięty. Kwaśne buczyny,
wykształcające się na terenie płaskim, mają najczęściej runo ubogie, pokryte zwartą
warstwą bukowych liści, wśród których rosną nieliczne rośliny zielne i mchy. Bardzo
interesujące, mszyste formy kwaśnych buczyn wykształcają się na stromych skar-
26
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
pach dolin rzecznych. Dno lasu jest zdominowane przez poduchy ciemnozielonych
mchów: merzyka groblowego, płonnika strojnego. Mszyste buczyny zboczowe są
najbardziej naturalnymi lasami Puszczy Drawskiej. Ze względu na położenie na
stromych stokach nie były one eksploatowane, a ingerencja leśników w zachodzące
w nich procesy miała minimalne natężenie. Bardzo bogaty jest w nich świat grzybów, rosnących zarówno na ziemi, jak i na resztkach rozkładającego się drewna.
Dobre z powodu nachylenia stoku oświetlenie pni drzew powoduje, iż obficie występują tu różnorodne gatunkowo epifityczne mchy i porosty.
Za
danie 1
Zad
Mszakki (pomoc: ołówek, klucz do oznaczania mszaków). Rozejrzyj się wokół
Msza
siebie. Czy rozpoznajesz wśród pokrywających powierzchnię ziemi „poduchy"
mchów: merzyka groblowego i płonnika strojnego? Narysuj je. A może znalazłeś
inne gatunki mchu. Jeżeli tak, to narysuj je w pustych miejscach w tabeli.
Merzyk groblowy
Płonnik strojny
Przysta
ne
Przystane
nekk 8
TRAGANKOWE URWISKO
ony bier
nej
To miejsce jest obsza
bszarrem o
occhr
hro
biernej
nej, zlokalizowanym w dolinie Drawy.
Przez pół minuty rzeką w dole przepływa średnio 300 000 litrów wody, a więc
tyle, ile zaspokoiłoby dzienne potrzeby ludności niewielkiego miasta. Eksponowane ku południowi, stopniowo zarastające osuwiska na podmywanym przez rzekę
zboczu doliny są siedliskiem interesujących roślin ciepłolubnych: traganka piaskowego, driakwi gołębiej, jastrzębca żmijowcowatego, rozchodnika ościstego, podejźrzona księżycowego i kruszczyka rdzawoczerwonego. Erozyjna działalność rzeki
umożliwia ciepłolubnym gatunkom życie w krajobrazie zdominowanym przez cieniste lasy. Aby gatunki te mogły w tym miejscu przetrwać, potrzebne jest, by
erozja zbocza miała natężenie nie za małe i nie za duże. Dlatego ze zbocza są
wycinane pojedyncze drzewa.
Nie należy wchodzić na zbocze w poszukiwaniu osobliwości florystycznych.
Podpowiedź dla prowadzącego: Można wyjaśnić pojęcie ochrony ścisłej, która w rozumieniu ustawy z 16.04.2004 r. o ochronie przyrody
oznacza „całkowite i trwałe zaniechanie bezpośredniej ingerencji człowieka w stan ekosystemów, tworów i składników przyrody oraz
w obieg procesów przyrodniczych na obszarach objętych ochroną,
a w przypadku gatunków – całoroczną ochronę należących do nich
osobników i stadiów ich rozwoju".
Za
danie 1
Zad
my sta
no
wisk
o. Przypatrz się podmywanemu przez wodę klifowi. Zwróć
Opisujem
stano
now
isko
Opisuje
przy tym uwagę na jego wysokość, nasłonecznienie, podłoże. Jak myślisz, czy jest ono
silnie narażone na erozję wodną lub wietrzną? Co porasta brzeg Drawy, na którym
stoisz? Jakie gatunki roślin tu dominują? Czy zauważasz gdzieś ślady lub tropy zwierząt
przybywających do wodopoju lub mających tu nory bądź miejsca ukrycia?
27
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
Za
danie 2
Zad
Obserwa
torr (pomoc: lornetka). Zwróć uwagę na drugi brzeg Drawy. Spróbuj
Obserw
ato
dostrzec zwierzęta kryjące się w koronach drzew. Czy znasz je? Jeśli będziesz mieć
dużo szczęścia i cierpliwości niezapomniane wrażenie zrobi na Tobie dziwoląg
wśród ptaków – Zimorodek (Alcedo atthis). Tak o nim pisał prof. Jan Sokołowski:
„(…) wielkość szpaka, długi dziób, krótki ogon, małe nogi czerwone jak lak. Wierzch
ciała szfirowoszmaragdowy, spód cynamonowobrązowy. Nad wodą samotny, spokojny niczym wędkarz; spłoszony leci szybko, w linii prostej, jak błękitna strzała,
tuż nad wodą, wydając donośny, wysoki w tonie gwizd. Płochliwy. (…) Pożywienie
drobne rybki i owady, na które czatuje wytrwale siedząc na gałązce lub kołku
nad lustrem wody. Na upatrzoną zdobycz rzuca się głową naprzód i nurkuje dość
głęboko. Gniazdo: podobnie jak jaskółka brzegówka wykopuje w stromym urwisku poziomą norę długości do 1 m. Rozszerzone zakończenie wyściela wyplutymi
ośćmi ryb. (…) Teren, w którym się gnieździł, opuszcza w zimie, dopiero gdy
strumyk pokryje się lodem.”
Przysta
ne
Przystane
nekk 9
DRZEWA PARKU – STARE BUKI
Buk, najpiękniejsze z drzew Puszczy Drawskiej, łatwo odróżnić od innych gatunków po charakterystycznej, srebrzystej, gładkiej korze i ciemnozielonych, błyszczących, delikatnie na brzegu owłosionych liściach.
Charakterystyczne, trójgraniaste orzeszki, zwane bukwią, osadzone są w zdrewniałej okrywie pokrytej kolczastymi wyrostkami. Nie każdego roku buk obficie
owocuje. Tak zwane lata nasienne zdarzają się co 5-8 lat, będąc przeplatane tak
zwanymi latami głuchymi, w których orzeszki bukowe są bardzo nieliczne.
Orzeszki bukowe i powtarzające się periodycznie momenty ich obfitości są
ważnym elementem funkcjonowania ekosystemu leśnego, stanowiąc ulubione
źródło pokarmu dla dzików, gołębi siniaków i leśnych gryzoni. Orzeszki są jadalne
także dla człowieka. Miejscowa ludność woli jednak zbierać je i sprzedawać leśnikom, którzy wyhodują z nich bukowe siewki. Buk jest ważnym gatunkiem lasotwórczym, tworząc praktycznie jednogatunkowe lasy – buczyny. W warunkach
naturalnych lasy takie niepodzielnie dominowały na wszystkich żyźniejszych siedliskach Puszczy Drawskiej. Delikatna, wiosenna zieleń młodych liści bukowych
i śpiew zamieszkujących bukowe lasy ptaków są nieodłącznymi elementami wiosny nad Drawą i Płociczną. Ciemne wnętrze bukowego lasu przynosi ochłodę
w upalne, letnie dni. Złote i brązowe barwy jesiennego listowia buków, opadający z drzew „deszcz" bukowych orzeszków i żerujące w buczynach dziki składają
się na obraz jesieni. Również zimą srebrne pnie buków kontrastują z bielą śniegu, tworząc niepowtarzalny obraz.
Buki w uroczysku Radęcin, dorastające do 47 m wysokości, to najwyższe drzewa tego gatunku znane na nizinach Polski. Lasy bukowe, a zwłaszcza bukowe
starodrzewy, takie jak w Radęcinie, osiągają zasobność około 800 m3/ha, będąc
pod tym względem najbogatszymi z nizinnych zbiorowisk leśnych.
28
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
Najwyższe buki Puszczy Drawskiej rosną w uroczysku Radęcin. Do najgrubszych należy rozgałęziający się na kilka pni buk nad Drawą koło Bindugi Trzy
Dęby (liczący 525 cm obwodu).
Z bukiem związana jest specyficzna flora rosnących na jego korze porostów,
mchów epifitycznych oraz specyficzna i bogata fauna zasiedlających jego drewno
owadów. Buczyny odznaczają się ciekawymi gatunkami grzybów (lakówka ametystowa, twardzioszek czosnkowy, soplówka gałęzista, lakownica spłaszczona)
i specyficzną fauną (muchołówka mała, gołąb siniak).
Za
danie 1
Zad
Odcisk kko
orowiny (pomoc: klucz do oznaczania drzew na podstawie ich korowiny). Rozróżnianie gatunków drzew nie jest sztuką łatwą. Jak już wiesz, gatunki
drzew można odróżnić między innymi po: kształcie i charakterystycznych cechach blaszki liściowej, owocach i nasionach, kształcie korony i pokroju. Jeszcze
innym sposobem jest wykorzystanie do tego celu korowiny, czyli tej zewnętrznej,
twardej, martwej tkanki pnia. Z wiekiem warstwa korowiny staje się grubsza
i bardziej spękana, tworzy się na niej charakterystyczny dla danego gatunku wzorek. Twoim zadaniem jest wykonanie odcisku korowiny wybranego drzewa. Kartkę z końca przewodnika przyłóż do pnia i równo pocieraj po niej kredką woskową. Następnie korzystając z kluczy do oznaczania drzew na podstawie ich
korowiny podpisz, do „kogo" należy.
Przysta
ne
Przystane
nekk 10
GEOLOGICZNE DZIEJE NAD DRAWĄ – DZIAŁALNOŚĆ LODOWCA
Swoją obecną historię tereny nad Drawą zaczęły ok. 15 tys. lat temu w czasie,
kiedy olbrzymi lodowiec pokrywający Skandynawię i część Polski zaczął się topić,
a jego czoło przesunęło się na północ. Spływające wody z topniejącego lodowca
nanosiły piaski i żwiry, w wyniku czego powstała rozległa równina sandrowa.
Z czasem współczesna rzeka wdarła się w nią na głębokość kilkunastu metrów.
Rzeźba terenu DPN jest bardzo urozmaicona. Lokalne różnice wzniesień dochodzą nawet do 30 m. Przeważa teren równinny, stosunkowo płaski. Głównym
elementem rzeźby terenu są doliny rzeczne z terasami, liczne rynny i zagłębienia
wytopiskowe. Najsilniej zaznaczona w krajobrazie jest rynna wykorzystywana przez
dolinę rzeki Drawy i Płocicznej i równoległe do niej rynny z jeziorami, np.: Płociowym, Marta, Jamno. Wykształcenie równoległe ciągów zagłębień można również zaobserwować na przykładzie Rynny Moczelskiej. We wschodniej części DPN
pospolitym elementem krajobrazu są kotłowe zagłębienia wytopiskowe. Wypełniają je torfowiska lub jeziorka torfowe. Na polanach oraz w bliskości rynien terenowych spotyka się niewielkie wzniesienie pochodzenia kemowego.
Za
danie 1
Zad
le
by (pomoc: zestaw do badania gleby). Za pomocą specjalnego
Bad
gle
leb
Ba
danie g
zestawu do badania gleby spróbuj dokonać badań i analizy struktury fizycznej
gleb (określ części: kamieniste, piaszczyste, ilaste, pylaste) oraz jej składu chemicznego. Na podstawie otrzymanych wyników dowiesz się, z jakich cząstek mi-
29
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
neralnych i organicznych składają się poszczególne warstwy gleby, czy są piaszczyste czy gliniaste, a tym samym mniej czy bardziej przepuszczalne dla wody, jak
zasobne są w niezbędne dla roślin i mikroorganizmów składniki pokarmowe (NPK),
jaki jest ich odczyn. Wyniki i wyciągnięte wnioski zapisz w notatkach.
Uwaga: Aby dokonać prawidłowej analizy chemicznej i fizycznej próbki badanej gleby, należy postępować według instrukcji, w którą zaopatrzony jest każdy
zestaw do badań gleby.
Pamiętajmy, że działamy na środkach chemicznych mogących przy niewłaściwym ich stosowaniu stanowić zagrożenie dla zdrowia, dlatego ważne jest używanie rękawiczek jednorazowych.
Nie należy również po dokonaniu badań skażać gleby ani wody.
Podpowiedź dla prowadzącego: Rynna polodowcowa jest to dolina
rynnowa w postaci długiego (nawet do kilkudziesięciu km) i wąskiego
zagłębienia terenu o przebiegu prostoliniowym lub krętym. Taka rynna polodowcowa powstała wskutek erozyjnego działania wód polodowcowych płynących pod ciśnieniem. W jej profilu podłużnym występują liczne podłużne zagłębienia. Dziś są one wypełnione wodą
(jeziora rynnowe) i poprzedzielane progami. Można je spotkać na obszarach zlodowacenia plejstoceńskiego, np. w Szwecji, Finlandii i oczywiście w Polsce, m.in. na pojezierzach: Pomorskim, Mazurskim i Wielkopolskim.
Kem – to pagórek o płaskim wierzchołku, osiągający wysokość od kilku do
kilkudziesięciu metrów i szerokość do kilkuset metrów. Zbudowany jest z warstwowanych piasków, mułków i żwirów, które osadziły się w szerokich szczelinach
i zagłębieniach martwego lodu wnoszone przez wody roztopowe. W naszym kraju
takie kemy występują na obszarach przedostatniego i ostatniego zlodowacenia.
Sandr – to rozległy i bardzo płaski stożek napływowy. Zbudowany z piasków,
żwirów osadzonych przez wody spływające z topniejącego lodowca. Tworzyły się
na przedpolu lądolodu w czasie jego postoju lub recesji.
Przysta
ne
Przystane
nekk 11
TROPY ZWIERZĄT
Rysunki zwierząt i ich tropów: lis, jenot, sarna, dzik, borsuk, jeleń
Za
danie 1
Zad
kę
Rozwiąż
krzyżówkę
Rozw
iąż krzyżów
1.
2.
3.
4.
Leśny rudy mykita.
Samica jelenia.
Większy od królika.
W razie zagrożenia zwija się
w kłębek.
5. Samiec sarny.
6. Przodek naszej świni domowej.
30
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
7. Poroże jeleni zrzucane od lutego
do maja.
8. Młode dzika.
Z ponumerowanych liter odczytaj hasło.
3
1
7
2
3
1
Za
danie 2
Zad
4
4
ierząt (pomoc: przewodnik –
pami
zwierząt
Tropa
mi zw
śladami zwierząt). Poniższe zadanie jest pew- 5 8
6
nego rodzaju zaproszeniem do przygody. Nie 6
9
wymaga ono skomplikowanych metod i środ2
ków, wystarczą chęci, cierpliwość oraz umie- 7
jętność poszukiwania i podglądania. Korzy8
5
stając z darów przyrody, musimy jednak pamiętać, aby nie zakłócać jej ładu i praw nią
rządzących. Najlepiej rozpocząć tropienie zwierząt w okresie zimy, kiedy to tropy
oraz pozostawione ślady są najbardziej widoczne dla amatorów na cienkiej warstwie świeżego śniegu. Czym zatem są tropy, a czym pozostawione ślady?
Tropy stanowią odbicia kończyn zwierząt na podłożu. Ślady zaś obejmują różne znaki pozostawione przez zwierzęta na ziemi, śniegu, roślinach. Zaliczamy do
nich: tropy, legowiska, schronienia, kąpieliska, odchody, pęki sierści, zrytą ziemię,
wypluwki, ślady żerowania i znakowania swoich rewirów itp. W przypadku tropów
przy oznaczaniu możemy również dokonywać pomiarów ich długości i szerokości
oraz długości kroków. Często zdarza się, iż tropienie przeradza się w pasje i kolekcjonerstwo. I tu najbezpieczniej jest fotografować ślady bytności i aktywności
ssaków i ptaków.
Pamiętajmy! Park Narodowy jest szczególnym miejscem, na jego terenie obowiązują pewne zakazy, do których zalicza się m.in.. zakaz płoszenia, chwytania,
zabijania dziko występujących zwierząt, niszczenia nor, legowisk i gniazd, wybierania jaj i zbioru poroży, uszkadzania i niszczenia roślin, zakłócania ciszy, zbioru
dziko występujących roślin i grzybów oraz ich części.
Przysta
ne
Przystane
nekk 12
DRAWA
Drawa jest dopływem Noteci, mającym ok. 200 km długości, 3300 km2 powierzchni dorzecza. Początek bierze koło Połczyna Zdroju, uchodzi do Noteci poniżej Krzyża. Nazwa rzeki jest stara i zagadkowa, według językoznawców wywodzi
się jeszcze z czasów indoeuropejskiej wspólnoty językowej (od rdzenia dreu
– 'spieszyć się, biec'): identyczną nazwę nosi jeden z większych dopływów Dunaju. Rzeką na wysokości Drawna przepływa w ciągu sekundy średnio 10 m3 wody,
na wysokości Kamiennej – już 15 m3, a u ujścia do Noteci, w Drawinach – ponad
20 m. Przeciętna amplituda stanów wody w ciągu roku wynosi ok. 40-50 cm.
Charakter rzeki jest bardzo zróżnicowany: od leniwych odcinków w szerokiej dolinie (np. Prostynia-Rościn), po fragmenty o dużym spadku, bystrym prądzie i kamienistym dnie – przypominające rzeki podgórskie. Bardzo interesująca przyroda: zróżnicowanie charakteru cieku odzwierciedla się w zróżnicowaniu roślinności
31
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
wodnej i fauny ryb. Poszczególne odcinki reprezentują krainy pstrąga, lipienia,
brzany i leszcza. W rzece żyje blisko 30 gatunków ryb. Najpospolitsze są jednak
na wszystkich odcinkach rzeki: płoć, okoń, kiełb, krąp, kleń, piekielnica i miętus.
Do najbardziej interesujących ryb Drawy, choć nielicznie w niej występujących,
należą: troć, pstrąg, strzebla potokowa, głowacz białopłetwy i certa. Do niedawna
rzeka słynęła szczególnie z lipieni, dorastających tu do dużych rozmiarów. W latach 1976-1997 odbywały się tu doroczne zawody wędkarskie „Lipień Drawy".
Na odcinku poniżej Kamiennej do lat 80. odbywały tarło łososie, po wyginięciu
tego gatunku podjęto w 1995 roku próbę wsiedlenia go na powrót do Drawy.
W rzece żyją także związane z czystymi wodami: krasnorost Hildenbrandtia rivularis (czerwony nalot na podwodnych kamieniach), gąbki i mszywioły, na płytkich
rozlewiskach podwodne łąki włosieniczników, jeżogłówek i rdestnic. Na odcinku
chronionym w granicach parku narodowego można obserwować naturalne procesy kształtujące przyrodę rzeki i jej doliny: obrywy i osuwiska na zboczach, wpływ
drzew przewróconych w nurt na kształtowanie koryta rzecznego. Czystość wód
Drawy pod względem większości parametrów fizykochemicznych mieści się
w granicach I klasy czystości wód. Jednak zawartość fosforanów (wynik niedostatecznego oczyszczenia ścieków komunalnych oraz spływów z rolniczych części
zlewni) i stan sanitarny rzeki (zawartość bakterii typu kałowego) nie pozwalają na
zakwalifikowanie jej wyżej, niż pogranicze II i III klasy. Jako szlak żeglugowy rzeka
była używana od XIV w. Już w 1662 roku umacniano brzegi, oczyszczano rzekę
z pni i pogłębiano ją na dawnych brodach. W 1700 roku wożono rzeką miód
z Drawska do Frankfurtu. Żegluga przetrwała aż do II wojny światowej, najdłużej
na odcinku Krzyż–Osieczno. Snuto też projekty przedsięwzięć inżynieryjnych, które
miały zmienić Drawę w drogę wodną z prawdziwego zdarzenia. W 1708 roku
powstał projekt szlaku żeglugowego Drawa–Rega, istniały też plany połączenia
kanałem Drawy z Iną. W 1875 roku planowano gigantyczne przedsięwzięcie budowy drogi wodnej Warta–Odra przez Drawę, Inę i jezioro Dąbskie. Od XVIII w.
rzeka była wykorzystywana na szeroką skalę jako szlak spławu drewna pozyskiwanego z lasów Puszczy Drawskiej. Rzeka jest wykorzystana również do celów hydroenergetyki: pod koniec XIX w. zbudowano karbidownię w Kamiennej, później
przerobioną na elektrownię wodną. W 1916 roku powyżej Prostyni (poza Parkiem) powstała druga elektrownia wodna Borowo. W latach 40. istniały plany
budowy kaskady zakładów hydroenergetycznych (Barnimie, Zatom, Moczele,
Mostniki wraz z istniejącą elektrownią Kamienna). Do przedsięwzięcia nie doszło. W 1974 roku utworzono krajobrazowy rezerwat przyrody „Drawa" o pow.
522 ha, obejmujący odcinek doliny od jeziora Dubie do elektrowni Kamienna,
a w jego ramach 10 obiektów objęto ochroną ścisłą. Rezerwat był modelowym
przykładem koegzystencji turystyki wodnej i ochrony przyrody. Po 1990 roku
rezerwat znalazł się w granicach DPN.
Za
danie 1
Zad
hemi
mikk (pomoc: zestaw do badania wody). Za pomocą zestawu walizkoMały cche
he
mi
wego do badania wody określ parametry: pH, zawartość fosforanów i azotanów.
Pomiary zanotuj w notatniku na końcu przewodnika. Opisz proces eutrofizacji
w zbiornikach wodnych.
32
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
Za
danie 2
Zad
atunk
Rozpoznaje
oznajem
ga
tunkii ryb (pomoc: przewodnik do rozpoznawania gatunków
Rozp
oznaje
my g
ryb). Twoim zadaniem jest rozpoznanie jak największej liczby ryb, spośród przedstawionych poniżej. Niektóre z nich należą do ryb dwuśrodowiskowych. Czy wiesz,
które to są i co oznacza to pojęcie? Dla ułatwienia podajemy nazwy gatunków
ryb mogących się tu pojawić: łosoś, minóg rzeczny, troć, okoń, płoć, węgorz,
kiełb, pstrąg potokowy, lipień, koza, wzdręga, karaś, słonecznica, jaź, sum, śliz.
Rysunki ryb jak powyżej.
Przysta
ne
Przystane
nekk 13
JARZĄB BREKINIA
Najrzadszym drzewem Puszczy Drawskiej, zwanym brekinią, jest jarząb brzęk
lub jarząb brekinia. Ten najbliższy krewniak powszechnie znanej jarzębiny dorasta
nawet do 25 m, osiągając przy tym 100 cm grubości. Pokrewieństwo nie jest
jednak widoczne na pierwszy rzut oka. Liście brekinii przypominają raczej liście
klonu. Charakterystyczne jednak jest to, że ich najniższe klapy tworzą niemal kąt
prosty z główną osią liścia. Bbrzęk ma kwiaty białe, nieco podobne do zwykłej
jarzębiny, zebrane w baldaszki. Pojawiają się w maju w szczytowych partiach korony drzewa. W październiku i listopadzie dojrzewają owoce. Są brązowe, jasno
nakrapiane, umieszczone na długich ogonkach. Oprócz owoców, brekinia może
rozmnażać się przez odrośla wyrastające z szyi korzeniowej i rosnące przez pewien czas pod ziemią. Brekinia rośnie w miejscach ciepłych i bogatych w węglan
wapnia. W Polsce drzewo to rośnie tylko w zachodniej części kraju. Wszędzie jest
bardzo rzadkie, podlega całkowitej ochronie gatunkowej, a dla ochrony jego większych skupień tworzy się rezerwaty. W Puszczy Drawskiej niemieccy botanicy podawali na początku XX wieku brekinię z okolic Radęcina, Głuska i Starego Osieczna, jednak współcześnie te stanowiska nie są nam znane. W latach 90. XX wieku,
podczas prac nad planem ochrony Drawieńskiego Parku Narodowego udało się
znaleźć dwa nowe stanowiska brekinii - w uroczysku Zatomskie Zbocza, w pobliżu
doliny Drawy, na północ od Zatomia.
Za
danie 1
Zad
estem
drze
Jeste
m drz
ewem
Twoja wędrówka po ścieżce przyrodniczej Międzybór–Zatom dobiega końca.
Z pewnością poznałeś różne gatunki drzew i wiele się o nich dowiedziałeś. Nadeszła chwila, kiedy to możesz sobie wyobrazić, że Ty jesteś swoim ulubionym drzewem. W notatniku napisz jak się nazywasz i jak wyglądasz. Opisz jeden dzień
z twojego życia tu na terenie Puszczy Drawskiej. Możesz również narysować swój
„drzewny autoportret".
Przysta
ne
Przystane
nekk 14
SUKCESJA WTÓRNA
Sukcesja wtórna jest procesem inicjacji i rozwoju nowej biocenozy na siedliskach, które były już wcześniej zasiedlone przez organizmy, lecz te wcześniej
33
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
istniejące biocenozy zostały zniszczone, np. sukcesja po zrębie zupełnym w lesie
czy sukcesja, jak w tym przypadku, na porzuconych polach i łąkach. Półnaturalne
układy ekologiczne, ukształtowane w wyniku gospodarki człowieka (np. w wyniku
koszenia, wypasu), do których w warunkach Polski należą np. łąki, pastwiska
i niektóre murawy, są często układami bardzo cennymi z punktu widzenia ochrony
przyrody. Są one często siedliskiem rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Tymczasem po zarzuceniu tradycyjnych form gospodarki układy takie najczęściej podlegają szybkim procesom sukcesji wtórnej i regeneracji, w wyniku czego ich poprzednie walory przyrodnicze ulegają zatraceniu.
Zad
Za
danie 1
Bud
drze
Bu
dowa drz
ewa
Twoim zadaniem jest narysować w prosty sposób tak złożony organizm, jakim
jest drzewo ze wszystkimi elementami jego budowy. Następnie podpisz je i wyjaśnij, jaką pełnią funkcję.
Za
danie 2
Zad
Las a las
…
las…
W notatniku narysuj las naturalny niedotknięty ręką człowieka, a obok niego
las zagospodarowany. Napisz, jaką dostrzegasz różnicę. Jak myślisz, gdzie jest większa bioróżnorodność organizmów?
Przysta
ne
Przystane
nekk 15
ZATOM
Duża wieś na śródleśnej polanie, 11 km na południowy-wschód od Drawna
przy drodze do Dobiegniewa. Początki osady są nieznane, musiała jednak istnieć
już w XV wieku. Cała część Puszczy na prawym brzegu Drawy nosiła niegdyś
nazwę „Zatomskiej", dla odróżnienia od lewobrzeżnej – „Miradzkiej". Osada opustoszała w XVI wieku. W 1601 roku lokowana na nowo przez margrabiego Jana.
W XIX wieku była dużą wsią, istniał tu kościół parafialny i posterunek żandarmerii. W latach 20. rozbudowano ją w wyniku państwowej akcji kolonizacji niemieckich ziem wschodnich. W Zatomiu dominuje typowa dla regionu zabudowa ceglana i ryglowa z przełomu XIX i XX wieku.
Warto zobaczyć:
D Pośrodku wsi kościół NMP Matki Kościoła, zbudowany w latach 1987-91.
Stoi na miejscu poprzedniej świątyni. W pobliżu stary budynek ryglowy
i skupisko cisów wokół fundamentów dawnego pomnika mieszkańców
poległych w I wojnie światowej. We wsi jeszcze kilka innych domów ryglowych z połowy XIX wieku.
D Za wsią, przy drodze na Barnimie, 320-letni Klon Solarzy (525 cm obwodu) prawdopodobnie najstarsze i najgrubsze drzewo tego gatunku w Polsce. Według legendy mieli pod nim odpoczywać kupcy wożący sól z Kołobrzegu do Wielkopolski. Na korze drzewa rzadkie gatunki porostów.
D Na prywatnej posesji w południowo-zachodniej części wsi rośnie dąb szypułkowy o ponad 500 cm obwodzie. Przez wieś prowadzi aleja lipowa.
34
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
Dwie najgrubsze lipy (do 415 cm obwodu) rosną w pobliżu kościoła. Przy
resztkach pomnika mieszkańców poległych w I wojnie światowej rosną
dwa cisy.
D W okolicy ładne fragmenty Doliny Drawy – uroczysko Zatomskie Zbocza.
Za
danie 1
Zad
dsumow
Podsumo
wanie (pomoc: kompas, mapa DPN). Prześledź trasę swojej wędrówki
na mapie DPN. Opisz trasę w notatniku, uwzględniając: datę, nazwę ścieżki dydaktycznej, porę roku, pogodę, to co cię zaciekawiło. Za pomocą kompasu określ
kierunek wędrówki.
Przysta
ne
Przystane
nekk 16
ZASADY UDOSTĘPNIANIA TERENU DPN DLA TURYSTYKI
Na podstawie ustawy o ochronie przyrody w celu ochrony przyrodniczych
i kulturowych walorów terenu Drawieńskiego Parku Narodowego wprowadza się
następujące zasady udostępniania terenu Parku:
1. Do ruchu pieszego przeznaczone są przez cały rok, od świtu do zmierzchu
znakowane szlaki turystyczne i ścieżki poznawcze. Zezwala się na poruszanie rowerem lub na nartach po trasach udostępnionych do ruchu pieszego.
Konno można poruszać się po drogach publicznych i szlaku konnym „Zatom".
2. Do ruchu pojazdów dostępne są drogi publiczne i dojazdowe do miejsc
biwakowania.
3. Do uprawiania turystyki kajakowej dostępna jest rzeka Drawa od 1 lipca do
15 marca.
4. Przez cały rok dozwolony jest spływ Korytnicą od mostu Bogdanka do biwaku Bogdanka.
5. Uprawianie turystyki kajakowej ani inne używanie sprzętu pływającego na
innych akwenach nie jest dozwolone.
6. Do biwakowania udostępnione są miejsca: Drawnik, Barnimie, Bogdanka,
Sitnica, Pstrąg, Kamienna.
7. Na miejscach biwakowania dozwolone jest palenie ognisk w wyznaczonych
do tego celu miejscach.
8. Zabronione jest zanieczyszczanie miejsc biwakowania i ich sąsiedztwa. Zabronione jest używanie proszków do prania, płynów do mycia naczyń oraz
innych detergentów i środków powierzchniowo czynnych w sposób zagrażający ich przedostaniu się do rzeki Drawy.
9. Przewodnik grupy zorganizowanej, realizującej wspólny program, niebędący pracownikiem DPN, musi posiadać upoważnienie dyrekcji DPN.
10. Nie jest dozwolone organizowanie na terenie DPN imprez, a w szczególności: rajdów samochodowych, motocyklowych, zawodów wędkarskich. Organizowanie innych imprez wymaga zgody dyrektora DPN.
35
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
Meandry Drawy,
fot. R. K. Janowski
11. Wody DPN dopuszczone są do wędkowania na zasadach określonych
w „regulaminie amatorskiego połowu ryb".
12. Za wstęp i korzystanie z walorów przyrodniczych DPN pobierane są opłaty. Zasady pobierania opłat reguluje zarządzenie dyrektora DPN. Opłaty
należy uiszczać w wyznaczonych do tego celu punktach.
13. Wartości dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego znajdujące się na terenie Drawieńskiego Parku Narodowego poleca się trosce wszystkich odwiedzających Park.
14. Na terenie Parku zabronione są wszelkie działania mogące zniszczyć lub zmienić
naturalny krajobraz lub jego elementy,
a w szczególności zabrania się: zaśmiecania
i zanieczyszczania wód, powietrza i gleby, płoszenia, chwytania lub zabijania dziko występujących zwierząt oraz niszczenia nor, legowisk i gniazd, wybierania jaj i zbioru poroży,
uszkadzania i niszczenia roślin, palenia
ognisk oraz biwakowania poza miejscami
wyznaczonymi, zakłócania ciszy, zbioru dziko występujących roślin i grzybów oraz ich
części, używania łodzi motorowych i innego
sprzętu motorowego, organizacji imprez rekreacyjno-sportowych.
15. Wszystkie formy udostępnienia terenu DPN mogą być okresowo zawieszone w przypadku przekroczenia chłonności poszczególnych fragmentów Parku, konieczności wynikającej z prowadzonych zabiegów ochronnych lub
w przypadku nadzwyczajnych zagrożeń przyrodniczych.
16. Naruszenie zasad obowiązujących w Parku podlega odpowiedzialności na
podstawie przepisów dotyczących ochrony przyrody, ochrony środowiska, rozporządzenia o utworzeniu DPN i zarządzeń wewnętrznych dyrektora DPN.
Za
danie 1
Zad
ody. Przed tobą trudne zadanie. Jesteś strażnikiem przyrody obStrażni
ażnikk przyr
przyro
Str
ażni
szaru Drawieńskiego Parku Narodowego. W piękne, deszczowe, majowe popołudnie patrolujesz Park i napotykasz turystów, którzy chcą się dowiedzieć, gdzie
mogą rozbić namiot, rozpalić ognisko oraz czy mogą wędkować w rzece Drawie?
Liczą na Twoją pomoc. Swoje odpowiedzi zanotuj w notatniku.
NO
TATNIK
NOT
Szkic obiektu obserwacji
DMiejsce na szkic korowiny
DMiejsce na „autoportret mojego drzewa"
DMiejsce na rysunek drzew z opisem jego elementów budowy
DMiejsce na rysunki: las naturalny, las gospodarczy
36
Pr
opozycja ścieżk
odnicz
ej w Dr
awieńsk
arku N
arodowym
Pro
ścieżkii przyr
przyro
niczej
Dra
ieńskiim PPa
Na
Liter
atur
a
Litera
tura
1. Moduł Edukacyjny Zakład Systemów Informacji Przestrzennej i Geodezji Leśnej Katedry Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej, SGGW Warszawa, listopad 1998 r.
2. Plan Ochrony Drawieńskiego Parku Narodowego. Operat Zagospodarowania Przestrzennego Koncepcja Zagospodarowania Turystycznego z Elementami Analizy Krajobrazu Regionalne Biuro Gospodarki Przestrzennej Województwa Zachodniopomorskiego, Szczecin, Grudzień 1999 r.
3. Operat Glebowo-Siedliskowy ZAK – Praca Gleboznawczo-Urządzeniowa, Andrzej Kosakowski Szczecinek 1999 r.
4. Operat Ochrony Ekosystemów Leśnych Eko-Las, Projekt sc, inż. Z. Maciantowicz,
K. Poczekaj, A. Łaputa, H. Kujawa, Zielona Góra 1998 r.
5. Operat Ochrony Fauny Drawieńskiego Parku Narodowego, Lubuski Klub Przyrodników, Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody Salamandra pod kierunkiem A. Jermaczka
Świebodzin, Poznań, kwiecień 1999 r.
6. Plan ochrony ekosystemów szczególnej troski (torfowiska, łąki, źródliska), L. Wołejko, R. Stańko, Szczecin 1999 r.
7. Stan i ochrona krajobrazów roślinnych w bezpośrednich zlewniach jezior Drawieńskiego Parku Narodowego, J. Borysiak, P. Pawlaczyk, W. Stachnowicz Poznań 1998 r.
8. Operat Syntezy Planu na lata 2001-2020 Doradztwo i Ekologia, K. Woźniak, Słupsk.
9. Operat Ochrony Ekosystemów Wodnych Drawieńskiego Parku Narodowego (część
hydrobiologiczna) pod kierunkiem prof. dr hab. Marka Kraski Poznań 1998 r.
10. Plan ochrony ekosystemów specjalnej troski, torfowisk, łąk i źródlisk Drawieńskiego
Parku Narodowego, dr hab. Maria Herbichowa, prof. dr hab. Jacek Herbich, Katedra
Ekologii Roślin i Ochrony Przyrody Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 1999 r.
11. Plan Ochrony Ichtiofauny, Płazów, Gadów, Ptaków i Ssaków Związanych ze Środowiskiem Wodnym w Drawieńskim Parku Narodowym Akademia Rolniczo-Techniczna w Olsztynie Olsztyn 1999 r.
12. Plan Ochrony Drawieńskiego Parku Narodowego Operat Ochrony Ekosystemów
Wodnych Przedsiębiorstwo Geologiczne we Wrocławiu, „Proxima" Spółka Akcyjna
pod kierunkiem mgr Franciszka Nowackiego, Wrocław, grudzień 1998 r.
13. Flora roślin naczyniowych Drawieńskiego Parku Narodowego ze szczególnym
uwzględnieniem gatunków „specjalnej troski", Jolanta Kujawa-Pawlaczyk, Drawno,
styczeń 1999 r.
14. Listy gatunków roślin, zwierząt i grzybów wykonane na potrzeby DPN, Paweł Pawlaczyk, Jolanta Kujawa-Pawlaczyk, 2000 r.
15. Kronika Drawieńskiego Parku Narodowego Tom I, Rok 1990-92, Dorota Budkowska, Tom II, Rok 1993-1994 Ewa Wnuk-Gławdel.
16. Projekt rozporządzenia w sprawie Planu Ochrony Drawieńskiego Parku Narodowego.
17. Drawieński Park Narodowy i okolice, Bogdan Kucharski, Paweł Pawlaczyk, Wydawnictwo PTTK „Kraj", Warszawa 1997 r.
18. „Drawieński Park Narodowy". Przewodnik kieszonkowy, Jolanta Kujawa-Pawlaczyk, Paweł
Pawlaczyk, „Multico” Oficyna Wydawnicza Warszawa 2002 r.
19. Atlas owadów uszkadzających drewno, J. Dominik, J. R. Starzyk, „Multico” Oficyna
Wydawnicza, Warszawa 1998 r.
20. Spotkania z przyrodą. Rośliny, Inga Szwedler, Mirosław Sobkowiak, red. nauk. Barbara Sudnik-Wójcikowska, „Multico” Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1998 r.
21. Spotkania z przyrodą. Zwierzęta, Wilfried Stichmann, Erich Kretzschmar, „Multico”
Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1998 r.
22. Śladami zwierząt, Jerzy Romanowski, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne,
Warszawa 1998 r.
37
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka
23. Ptaki Polski, Jan Sokołowski, Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne Warszawa 1992 r.
24. Las, Dreyer Eva, „Multico” Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1995 r.
25. Wędrując leśnymi ścieżkami. Scenariusze zajęć dla uczniów klas: I-III szkoły podstawowej, Hanna Schmidt, Białowieski Park Narodowy.
26. Lekcje w lesie, czyli praktyczna forma edukacji leśnej, Barbara Czołnik, Ośrodek
Kultury Leśnej w Gołuchowie, Poznań 1998 r.
27. „Rośliny runa" Gottfried Amann, „Multico” Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1994 r.
28. http://pl.wikipedia.org/
29. http://lkp.org.pl/
38
Hanna Prószyńska-Bordas
Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie
Wycieczk
ma
tyczne
ycieczkii te
tema
matyczne
po Lesie Bie
lańsk
Bielańsk
lańskiim
Za
gadnie
ni
a wstępne
Zag
nieni
nia
Edukacja ekologiczna i regionalna powinna być oparta na wycieczkach w powiązaniu z edukacją plenerową i wychowaniem fizycznym. Edukacja plenerowa
to zorganizowane formy nauczania w plenerze, obejmujące pobyt w jakimś miejscu lub wędrówkę. Uczestnicy biorą udział w zajęciach rekreacyjnych czy sportowych oraz w grach. Edukacja plenerowa, wykorzystując teorię i metodykę edukacji eksperymentalnej i środowiskowej oraz krajoznawstwa, mobilizuje rozum, wolę,
zmysły i – poprzez ruch – całe ciało. Dobrze poprowadzone zajęcia plenerowe
pozwalają zaspokoić ciekawość i potrzebę aktywności, poznać nowy teren, oswoić
się ze środowiskiem przyrodniczym, przyswoić sobie nową wiedzę, nabyć nowe
umiejętności i ćwiczyć te już posiadane. Zajęcia w terenie umacniają więź człowieka ze światem przyrody, spuścizną historii i kultury, więzi z ludźmi, przyczyniają się do poznania i sprawdzenia samego siebie i do otwarcia się na Boga.
Aby odbyć zajęcia w terenie, nie trzeba jechać zbyt daleko. Warto poszukać
takiego terenu w pobliżu miejsca zamieszkania. W bliskim sąsiedztwie warszawskich dzielnic mieszkaniowych leżą cenne obszary przyrody chronionej, przede
wszystkim Kampinoski Park Narodowy i rezerwaty przyrody. Do najbardziej znanych rezerwatów należy Rezerwat Las Kabacki na południu Warszawy i Las Bielański, położony w północnej części miasta, w dzielnicy Bielany. Rezerwat Krajobrazowy Las Bielański jest unikatem na skalę co najmniej regionalną. Kandyduje
do wpisania na listę specjalnych obszarów ochrony siedlisk sieci Natura 2000.
Wielka różnorodność zjawisk przyrodniczych i ciekawa historia sprawiają, że jest
on wspaniałym terenem spacerów i wycieczek krajoznawczych o rozmaitej tematyce. Młodzież aglomeracji warszawskiej powinna go poznać w ramach zwiedzania stolicy. Bezpłatne zajęcia dla zorganizowanych grup przedszkolnych i szkolnych organizowane są przez Lasy Miejskie – Warszawa.
Program pobytu wśród przyrody rezerwatu należy dostosować do możliwości
i potrzeb odwiedzających. Dla jednych ważna będzie możliwość odkrywania
i obserwowania konkretnych przejawów życia przyrody, inni potrzebują spokoju
i kontemplacji przyrody, szukają wrażeń estetycznych, jeszcze inni chcą przemie-
Hanna Prószyńska-Bordas
rzać las dla samej radości ruchu i swobody. Niektórzy przybyli tu ze względu na
towarzystwo, a przyroda będzie dla nich tłem interakcji międzyludzkich. Są tacy,
którzy słysząc śpiew ptaków, zachwycają się jego brzmieniem i to im wystarcza.
Inni chcą wiedzieć jaki to ptak, zobaczyć go, a nawet sfotografować. Niektórzy
młodzi ludzie, wychowani między telewizorem a komputerem, są niemal głusi na
głos przyrody i niewiele zauważają. Są osoby, które mogą odczuwać nawet pewien lęk przed wejściem do lasu.
Sama sceneria wycieczki tematycznej w pewien sposób wpływa na percepcję
walorów. Ważne jest bezpośrednie, naoczne zapoznanie się z obiektem. Jest to
percepcja oglądowa – wejście w zmysłowy kontakt z odwiedzanym środowiskiem.
Wykorzystujmy wszystkie zmysły. Kto nauczy się głaskać liście, doceni płynące
w ich żyłkach życie i nie będzie ich zrywać. Do drzewa też się można przytulić jak
do brata czy siostry. Na pewno aspekt intelektualny będzie grał dużą rolę. Jest
przecież ciekawy temat, którym skupi naszą uwagę, który należy rozwinąć, przeanalizować. Uczestnicząc w takiej wycieczce, chcemy się dowiedzieć czegoś nowego, coś zrozumieć, określić swój pogląd na daną rzeczywistość, czy wręcz zweryfikować swoją postawę. Wycieczka do lasu to nie lekcja w czterech ścianach.
Aspekt emocjonalny na pewno się ujawni. Radość, odprężenie to wspaniałe stany, ale wycieczka tematyczna to też pewna praca i skupienie. Należy więc umiejętnie dozować skierowany do uczestników komentarz merytoryczny. Przede wszystkim uczyć obserwować i wsłuchiwać się. Pozwolić, by przyroda mówiła sama.
Otwierać się na transcendentalne znaczenie tego przekazu. Korzystać z tego pozawerbalnego języka, którym Bóg poprzez naturę komunikuje się z człowiekiem.
Ale też umieć odpowiedzieć na pytania, którymi uczestnicy wycieczki mogą prowadzącego zasypać. A to oznacza, że do wycieczki trzeba się merytorycznie przygotować. Jeśli będziemy prowadzić większą grupę, sami musimy doskonale orientować się w terenie. Chociaż obszar lasu jest niewielki, i tu można pomyłkowo
pójść w zupełnie innym kierunku i wyjść w przeciwnym krańcu lasu, niż zamierzaliśmy. Należy więc zaopatrzyć się w mapę. W braku mapy topograficznej może
to być choćby plan Warszawy lub niewielka mapa wydrukowana z Internetu. No
i koniecznie przeczytać coś. Zestaw literatury zamieszczony jest na końcu. Niektóre z pozycji o przyrodzie Rezerwatu, jak przewodnik po ścieżce przyrodniczej,
są już praktycznie nie do zdobycia*. Przy okazji sprawdzić, czy pojawiło się
w Internecie coś nowego związanego z tematem. A jeżeli chcemy wiedzieć więcej, zgłosić swoje uwagi czy zorganizować tu imprezę sportowo-rekreacyjną, należy skontaktować się z gospodarzem terenu, którym są Lasy Miejskie – Warszawa
czy z Wydziałem Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Bielany. Społeczne gremium
ochrony lasu skupia się przy Stowarzyszeniu Zielone Mazowsze.
Przez las przebiega ścieżka przyrodnicza o tematyce głównie botanicznej
i częściowo historycznej. Obecna propozycja wycieczki bazuje na opracowaniu
merytorycznym przystanków tej ścieżki edukacyjnej przez Barbarę Solińską-Górnicką i Barbarę Sudnik-Wójcikowską. Tematyka została poszerzona o inne aspekty środowiska w duchu edukacji ekologicznej i regionalnej. Wydłużono trasę tak,
*) skrócona wersja przewodnika znajduje się na stronie http://www.lasbielanski.waw.pl/sciezka_przy-
rodnicza_01.html
40
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
by zatoczyć pętlę, dodając przystanki w południowo-zachodniej części lasu. Przystanki o numerach powyżej XIII nie są związane z konkretnym punktem, nie mają
też tablic. Tematykę tych przystanków można zrealizować w dowolnym miejscu,
również w północnej części lasu, szczególnie jeśli zamierzamy dotrzeć do terenów rekreacyjnych na północ od rezerwatu. Tam też, poza terenem rezerwatu,
można realizować ćwiczenia badawcze, które na terenie rezerwatu wymagałyby
specjalnego zezwolenia.
Realizowana trasa i kolejność przedstawiania elementów może być w miarę dowolna. Dobrze jest zacząć od syntezy pierwotnej – przedstawić rezerwat jako pewną
całość. Potem przechodzimy do analizy części składowych, by spacer zakończyć
syntezą wtórną. Uczestnicy wycieczki dobrze zapamiętują początek – pierwsze zagadnienie. Pierwszy przystanek ścieżki przyrodniczej omawia roślinność sztucznie
wprowadzoną do Lasu Bielańskiego na przykładzie robinii, tzw. akacji, porastającej
obrzeże lasu. Wielu niewprawionym osobom wydaje się, że skoro już na początku
robinia występuje jako bohater tematu, jest to ważny gatunek lasotwórczy i już na
stałe kojarzą Las Bielański właśnie z tym drzewem. Jeżeli zaczniemy od syntezy
pierwotnej, zwrócimy uwagę wpierw na cały kompleks leśny, a dopiero potem,
dzięki obserwacji otoczenia, wyłonimy poszczególne komponenty.
Wydaje się, że lepiej zacząć spacer od grądu, jako typowego leśnego zbiorowiska środkowej Europy. Wówczas wejście do lasu, np. od strony ul. Podleśnej, jest
bardziej uzasadnione. Niemal od razu natkniemy się na stare drzewa, które
z uwagi na swoją niezaprzeczalną monumentalność, świadczącą o wielowiekowym trwaniu lasu na tym terenie, będą nadawać ton naszej próbie interpretacji
przyrody. Można też zacząć od strony Wisły, wału przeciwpowodziowego i najniższej części lasu, wchodząc od ul. Gwiaździstej i przechodzić na kolejne coraz
wyższe poziomy. Dzięki temu lepiej zauważymy uzależnienie zbiorowisk roślinnych
od warunków geologicznych i wodnych. Idąc pod górę, łatwiej sobie zdamy sprawę z pokonywanej wysokości.
Las o każdej porze roku wygląda inaczej. Dla dzieci ze szkół i przedszkoli
najbliższych dzielnic warto zaplanować cykl spacerów tematycznych realizowanych na tym samym obszarze w różnych porach roku: jesienią, zimą, wczesną
wiosną, późną wiosną. Młodzież może przemierzyć las na piechotę, a zimą na
nartach biegowych. Można przyjechać tu na rowerze niebieskim szlakiem rowerowym. Organizując wycieczkę rowerową, zwróćmy jednak uwagę na to, że w lesie
obowiązuje zakaz jazdy na rowerze oprócz wyznaczonych szlaków, a zatem jeśli
chcemy wejść ścieżką w głąb lasu, musimy uczynić to pieszo.
Spacer tematyczny nie powinien trwać zbyt długo. Przyjmuje się, że optymalny
czas to 1-1,5 godz. To zbyt krótko, by pokonać całą trasę ścieżki edukacyjnej
i porządnie ze wszystkim się zapoznać. Optymalna liczba przystanków tematycznych wynosi od 5 o 9. Kolejne punkty muszą być ze sobą logicznie powiązane.
Dlatego z góry określmy konkretną tematykę, a pozostałe aspekty potraktujmy
opcjonalnie. Wycieczka szkolna wymaga dostosowania do realizowanego programu nauczania. W ramach przygotowań wyznaczamy i realizujemy odpowiednie
zadania. Podczas wędrowania przez las z dziećmi realizujemy ćwiczenia aktywizujące, najlepiej w niewielkich zespołach. Zbieramy wyniki obserwacji, opisy, rysun-
41
Hanna Prószyńska-Bordas
ki, fotografie, filmy, nagrania dźwiękowe itp. do dalszej pracy w warunkach kameralnych. Uczymy się nie zrywać roślin, nie naruszać stanu przyrody.
Odwiedzenie Lasu Bielańskiego zaliczane jest do Warszawskiej Odznaki Krajoznawczej (stopnia brązowego i złotego). Można więc zmobilizować młodzież do
rozpoczęcia zdobywania tej odznaki. Położony w lesie Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest na liście obiektów proponowanych do zdobycia stopnia srebrnego tej odznaki.
Ogó
lna ccha
ha
lańsk
ie
go
Ogólna
harrakterystyka Lasu Bie
Bielańsk
lańskie
ieg
Las Bielański to zachowany fragment pradawnej puszczy mazowieckiej, kryjący
pierwszorzędne dziedzictwo architektury sakralnej – pokamedulski zespół klasztorny, miejsce kontemplacji dla mnichów i królów, bliskie również warszawskiej
gawiedzi ze względu na tradycje zielonoświątkowych odpustów. Kompleks leśny
o powierzchni ok. 145 ha, z czego 130 ha objęte jest ochroną rezerwatową.
Rezerwat krajobrazowy o zróżnicowanej, niekiedy unikatowej roślinności i bogatej faunie, zajmuje przykrawędziową strefę wysoczyzny polodowcowej oraz fragment doliny Wisły z kilkoma tarasami rzecznymi. Las sąsiaduje z ruchliwymi arteriami. Trwa proces urbanizacji bezpośrednich okolic. Rezerwat jedynie od strony
północnej posiada rozleglejszą strefę ochronną. Od wschodu graniczy z Wisłą,
a dokładniej z trasą szybkiego ruchu zbudowaną wzdłuż brzegów Wisły w latach
1972-1975. Trasa ta, zwana Wisłostradą, bardzo istotna dla ruchu kołowego
w Warszawie, w dużej mierze odcięła od Wisły pierwotnie z nią powiązany Las
Bielański, choć poprowadzenie jej częściowo na estakadzie miało służyć zachowaniu łączności z Wisłą. Od południa rezerwat ograniczony jest ul. Podleśną. Od
zachodu granica rezerwatu biegnie równolegle do ul. Marymonckiej wzdłuż parkanu Akademii Wychowania Fizycznego. Las przecięty jest w poprzek dość licznie
uczęszczaną ul. Dewajtis, prowadzącą ku Wiśle do szkół i uczelni znajdujących
się w miejscu dawnej szkoły Ojców Marianów. Tutaj pośrodku lasu, ponad stromą
skarpą Wisły, wznosi się Góra Królewska, stanowiąc jakby wysunięty cypel, który
ostał się niszczącej działalności wody, podcięty od wschodu przez Wisłę a od
zachodu przez głębokie wcięcie Potoku Bielańskiego. W tym ulubionym miejscu
polskich królów siedemnastego wieku znajduje się zabytkowy zespół klasztorny
złożony z dawnej pustelni i kościoła kamedułów. Od klasztoru kamedułów, na
pamiątkę podkrakowskich Bielan – macierzystej pustelni mnichów czy też od ich
białych habitów – miejsce to, a następnie cała okolica przyjęły nazwę Bielany.
Flo
lańsk
ie
go
lorra Lasu Bie
Bielańsk
lańskie
ieg
Flora Lasu Bielańskiego jest bogata. Obejmuje ponad 400 gatunków roślin
nasiennych. Wśród nich trzecią część stanowią gatunki leśne, około połowy gatunki nieleśne (łąkowe, nadwodne i ruderalne), a około 10% gatunki obce, niemające naturalnych odpowiedników w regionie, niektóre z nich pochodzące
z innych kontynentów, jak robinia, klon jesionolistny, dąb czerwony czy czeremcha
amerykańska. Ze względu na naturalny, wiekowy las, z obfitością zamierających
i obumarłych drzew, występuje tu duża liczba gatunków mikroorganizmów i grzybów. Najbardziej swoista jest grupa roślin leśnych, w której skład wchodzą głów-
42
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
nie gatunki grądowe i łęgowe. Rosną tu 34 gatunki drzew, z czego połowę stanowią dęby (51%). Występują również olcha czarna (15%), grab (10%), wiąz, głównie szypułkowy (5%), robinia (5%), klony i jawory (5%), sosna (3%). Do pozostałych (7%) należą lipy drobnolistna i szerokolistna oraz brzozy, głównie brodawkowata. Spośród obcych drzew najbardziej rozprzestrzenił się wiatrosiewny klon jesionolistny oraz rozsiewany przez ptaki dąb czerwony. Robinia akacjowa, wprowadzona na terenie dawnego osiedla wojskowego, rozprzestrzenia się wegetatywnie
w okolicy jej zwartego występowania (przystanek I).
Szeroko rozprzestrzeniony jest bez czarny,
występują też: kruszyna pospolita, czeremcha zwyczajna, głóg jednoszyjkowy, szakłak
pospolity, trzmielina zwyczajna i rzadka
trzmielina brodawkowata. Warstwa krzewów
jest obfita na tarasie zalewowym, gdzie roślinność naturalna stosunkowo najlepiej się
zachowała, choć niekorzystnych zmian ten
teren nie uniknął, szczególnie zmian stosunków wodnych w związku z usypaniem wałów przeciwpowodziowych w latach 20. XX
wieku. oraz późniejszą melioracją koryta Rudawki. Okresowe noclegowisko zimującej populacji ptaków krukowatych, głównie gawronów, które w liczbie nawet ponad 200 tysięcy co noc zlatywały z Warszawy do lasu.
Doprowadziło to do nadmiernego użyźnienia gleby i rozrostu części nadziemnych
roślin, a następnie ich obumierania podczas suszy. Spośród obcych krzewów najbardziej ekspansywna jest rozsiewana przez ptaki czeremcha późna.
Tablica informacyjna rezerwatu,
fot. A. Wielocha
Tutejsze łęgi jesionowo-wiązowe oraz różne postacie grądów charakteryzują
się naturalną strukturą drzewostanu i dobrze wykształconym runem leśnym. Skład
gatunkowy odpowiada naturalnym lasom liściastym. Charakterystyczne jest następstwo aspektów sezonowych. Dość obficie występują tu niektóre wieloletnie
rośliny zielne, m.in. gajowiec żółty, gwiazdnica wielkokwiatowa, fiołek leśny, kokoryczka wielkokwiatowa, jaskier kosmaty, czartawa pospolita, kostrzewa olbrzymia,
czyściec leśny. Gatunki te rzadko spotykane są w innych lasach Warszawy. Są tu
też gatunki ginące na terenie Warszawy, dla których Las Bielański jest ostoją:
czworolist pospolity, niecierpek pospolity, zerwa kłosowa, groszek wiosenny, turzyca odległokłosa. Spośród gatunków chronionych rośnie tu kopytnik pospolity, storczyk szerokolistny i turówka wonna. O wysokim stopniu naturalności tutejszych
grądów i łęgów świadczy bogactwo i wysoki udział tzw. geofitów. Są to rośliny,
które w formie pędów podziemnych przeczekują okres mniej korzystny dla wegetacji. Nasze geofity kwitną wiosną, gdy więcej światła przenika na dno lasu.
Najobficiej występuje zawilec gajowy, tworząc w kwietniu pokaźne białe kobierce
na dnie grądu. Kilka dni po nim zakwita mniej rozpowszechniony zawilec żółty.
Cieszą oko inne wczesnowiosenne rośliny kwiatowe: piżmaczek wiosenny, kokorycze – pełna i wątła. Spotkamy też złoć żółtą i ziarnopłon wiosenny, znane z par-
43
Hanna Prószyńska-Bordas
ków stolicy. Unikatem Lasu Bielańskiego jest krajowa rzadkość – zdrojówka rutewkowata, kwitnąca wiosną na zaledwie kilku stanowiskach w gąszczu na tarasie
zalewowym.
Oczywiście w lesie czy na jego skraju spotkamy też mnóstwo roślin synantropijnych towarzyszących człowiekowi z grupy apofitów (rośliny miejscowego pochodzenia): babka zwyczajna, glistnik jaskółcze ziele, rdest ptasi, z grupy antropofitów (rośliny synantropijne obcego pochodzenia): niecierpek drobnokwiatowy
pochodzący ze wschodniej Azji, roślina o drobniejszych kwiatach niż rodzimy niecierpek pospolity.
Fauna Lasu Bie
lańsk
ie
go
Bielańsk
lańskie
ieg
Fauna Lasu Bielańskiego liczy około tysiąca gatunków (w sumie na terenie
Warszawy zarejestrowano ok. 4 tys. gatunków), szacuje się, że w stolicy żyje ponadto ok. 2 tys. gatunków nieznanych. O bezkręgowcach w tekście napomknięto
przy przystanku "Stare dęby", ale lepiej już od wejścia do lasu zwrócić uwagę na
ich obecność.
Liczbę gatunków bezkręgowców można w Lesie ocenić na kilka tysięcy. Dzięki temu, że dla wielu warszawskich przyrodników był to idealny teren badań,
niektóre gatunki były tu odkryte lub zaobserwowane po raz pierwszy w Polsce
czy na Mazowszu. Znakomity entomolog Antoni Waga w 1842 roku odkrył tu
i opisał nowy dla światowej nauki gatunek. Jest to czwórzębiec bielański, największy z europejskich skoczogonków. W ten sposób nazwa Bielan została upamiętniona w nazwie gatunku. Las Bielański jest jedyną ostoją tego gatunku
w Polsce centralnej, lecz ze względu na przesuszenie gleby jego byt jest zagrożony. Wizytówką Lasu Bielańskiego jest rzadki chrząszcz kozioróg dębosz, żerujący
na dębach.
Płazom i gadom, niegdyś licznym, zaszkodziło przesuszenie lasu oraz zanik
zbiorników wodnych i degradacja ekologiczna wód Rudawki. Straty powodują też
samochody na ul. Dewajtis i rowery rozjeżdżające płazy na ścieżkach leśnych.
W Lesie występowała kiedyś większość krajowych gatunków płazów. Na skutek
likwidacji zbiorników wodnych pod skarpą Lasu przy budowie Wisłostrady, zaniku
Potoku Bielańskiego i zanieczyszczenia Rudawki większość gatunków płazów znikła. Pozostały tylko ropucha szara i żaba trawna, a sporadycznie żaba moczarowa.
Z gadów można spotkać jaszczurkę zwinkę, tylko na północnym obrzeżu Lasu,
choć dawniej była tu pospolita. Zaskrońca można zobaczyć sporadycznie nad
Rudawką.
W Lesie Bielańskim występuje około 20 gatunków ssaków (ogółem w Warszawie samodzielny żywot, poza hodowlą, prowadzi ok. 40 gatunków ssaków). Żyją
tu sarny, jeże, kuna kamionka i znacznie rzadsza kuna leśna, krety, drobne gryzonie, 6-7 gatunków nietoperzy. Niekiedy zachodzą lisy. Zachodzą dziki, a nawet
łosie. Z powodu penetracji przez człowieka i psy, wiele gatunków ssaków przestało tu występować. Zajęcy i królików nie ma tu od lat. Nie spotyka się już borsuka,
gronostaja, tchórza i pospolitej dawniej łasicy. Dawniej pospolite tu lisy, teraz
odwiedzają tu tylko swój rewir łowiecki. Bywa tu za to nowy gatunek, który osiedlił się w Warszawie – norka amerykańska.
44
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
Gęsta sieć osadnicza i drogowa doprowadziła do insulinizacji Lasu – odcięcia
go od innych ostoi. Poprowadzenie na pewnym odcinku Wisłostrady estakadą
miało na celu umożliwienie kontaktu rezerwatu z doliną Wisły i swobodniejszą
migrację gatunków. Większa część obwodu Lasu jest jednak szczelna dla wielu
gatunków zwierząt: ogrodzenia z betonową podmurówką, asfalt, torowiska tramwajowe tworzą przeszkodę dla zwierząt chodzących czy pełzających. Zagrożenie
stwarzają poruszające się pojazdy. Drobna fauna ginie pod kołami samochodów,
a na leśnych ścieżkach pod kołami rowerów. Na Wisłostradzie wprowadzono ekrany ochronne z sylwetkami ptaków, tak by nadlatujące ptaki nie zderzały się
z przeszkodą i unikały śmierci w zderzeniu z samochodami.
Pta
lańsk
ie
go
Ptakki Lasu Bie
Bielańsk
lańskie
ieg
W Lesie Bielańskim i najbliższej okolicy można zaobserwować ponad 60 gatunków ptaków. W rezerwacie gniazduje około 40 gatunków (Tabela 1). Pobyt
innych gatunków jest epizodyczny lub okresowy. Według szacunków ornitologów
w Lesie Bielańskim liczba gniazdujących ptasich par wynosi około tysiąca. Sporo
ptaków przylatuje z północy, by spędzić tu zimę. Zimuje w Lesie Bielańskim około
20 gatunków.
Ptaki można obserwować o każdej porze roku, ale najlepiej przyjść tu wiosną
wczesnym rankiem, gdy rozbrzmiewa wspaniały ptasi koncert, a do symfonii wraz
ze wschodem słońca dołączają coraz to nowe głosy. W południe słyszy się zdecydowanie mniej ptasich głosów, a wieczorem ujawniają się również inne gatunki.
Nocą pohukuje puszczyk.
Najpopularniejsze ptaki to szpak, sikorka bogatka, kos, zięba, pierwiosnek, rudzik, gołąb grzywacz, kowalik. Poza ziębą i kosem w ostatnich dziesięcioleciach
wzrosła liczebność również drozda śpiewaka, a także pokrzewki czarnołbistej. Można
tu zaobserwować rzadkiego pełzacza ogrodowego. Las Bielański upodobały sobie
dzięcioły, szczególnie średni i zielony a także duży oraz największy z nich dzięcioł
czarny. Z ptaków drapieżnych osiedlił się tu myszołów, ale nie każdego roku lęgi
kończą się pomyślnie, gdyż jest niepokojony przez ludzi. Z ptaków nocnych żyje tu
najpospolitsza nasza sowa – puszczyk, a także sowa uszata. Co roku ponawia się
eksperymenty, by za pośrednictwem nagrań świergotu jerzyków na wieżę kościoła pokamedulskiego zwabić te ptaki. Jerzyki przylatują do Warszawy co roku
z nadejściem maja, ale raczej na mieszkania wybierają okoliczne wieżowce i nie
są skłonne osiedlić się w śródleśnym środowisku.
Skład gatunkowy awifauny jest szczegółowo badany co kilkanaście lat na
wyznaczonych trzech powierzchniach leśnych. Wśród gatunków lęgowych bytujących tu w jeszcze w latach 50. XX wieku znikły na skutek degradacji lasu jako
ornitopu leśnego pustułka, kania czarna, dzięcioł białogrzbiety, turkawka, siniak,
lelek, zaś liczebność kolejnych gatunków (świergotek drzewny, piegża i sikora czarnogłowa) spadała, doprowadzając pod koniec XX wieku do całkowitego ich zaniku, a prawie zupełnie do zniknięcia sikory ubogiej i gajówki. Dawniej liczne gatunki jak muchołówka żałobna zmniejszyły liczebność po zaniechaniu wywieszania skrzynek lęgowych. Raczej już nie można usłyszeć treli słowika, gdyż na skutek osuszenia terenu i penetracji lasu przez psy, też się stąd wyniósł. Ostatnie
45
Hanna Prószyńska-Bordas
dwie pary gniazdowały na obrzeżach Lasu: jedna na terenie Akademii Wychowania Fizycznego, druga nad Wisłą. W ciągu minionego pięćdziesięciolecia zmiany
są znaczne. Skład awifauny ulegał przekształceniu, tracił leśny charakter i coraz
bardziej przypominał awifaunę parków miejskich na korzyść gatunków, które dobrze
znoszą obecność człowieka. Ochrona lasu, dzięki której ograniczono chodzenie
samopas i wydeptywanie dna lasu, skutkowała zwiększeniem liczby gatunków
i liczby gniazdujących par gatunków gnieżdżących się nisko, na ziemi lub w krzakach. Próba renaturalizacji – odtworzenia charakteru leśnego – sprzyja osiedleniu
się gatunków leśnych, takich jak pokrzywnica.
Warto wybrać się na specjalną wycieczkę ornitologiczną najlepiej w pojedynkę lub w niewielkich grupach pod okiem instruktora. Nasze ubranie powinno być
w barach ochronnych, a zachowanie spokojne. Wtedy na pewno zaobserwujemy
przynajmniej kilka różnych gatunków. Usłyszymy głosy wielu ptaków ukrytych
w gąszczu. Niektóre gatunki ptaków są pospolite w Warszawie, spotykane w parkach i ogrodach, jak sikorki, szpak czy zięba. Szpak pogwizduje. Sikorka bogatka
emituje głos dźwięczny jak miarowy dzwoneczek, ma dwa rodzaje śpiewu,
a ponadto głos zaniepokojenia i głos odstraszający.
Kos to jeden z głównych śpiewaków Lasu Bielańskiego. Ma piękny fletowy
głos, najpiękniej koncertuje przed zmrokiem lub o świcie. Śpiew kosa jest powolny, czysty, składa się z melodyjnych fletowych gwizdów podzielonych na wyraźne,
zróżnicowane zwrotki. Do śpiewu wplata świergotliwe motywy i naśladownictwa.
Alarmuje krótkim, ostrym „czuk", przy spłoszeniu szybko powtarzanym i przechodzącym w głośny jazgot. Przystosowany jest do życia wśród liściastych krzewów.
Przebywa głównie na ziemi, poszukując pożywienia wśród liści lub w ziemi. Najczęściej porusza się skacząc, w odróżnieniu od szpaka, który chodzi po ziemi
przebierając nóżkami.
Głosem zięby jest świergot, dość urozmaicony, jeden z najbardziej słyszalnych
w Lesie. Pierwiosnka – malusieńkiego oliwkowego ptaszka, penetrującego korony
drzew, trudno dostrzec, ale można usłyszeć jego charakterystyczny głos: dwusylabowe „cilp calp cilp calp". Rudzik należy do najlepszych naszych śpiewaków. Śpiewa z ukrycia albo siada na widocznym miejscu. Jego śpiew to urozmaicony świergot o zmiennym tempie, potoczysty, złożony z czystych dźwięków składających
się na długą piosenkę, z opadającymi frazami, perlistymi trelami i gwizdami.
Nawoływanie rudzika to powtarzany w krótkich seriach metaliczny ostry „tik" oraz
cienki przeciągły „siii..."
W lesie bywa gołąb grzywacz, którego można poznać po białym kołnierzyku
i metalicznie zielonkawych bokach szyi. Głos grzywacza to niskie w tonie, wielosylabowe gruchanie z akcentem na drugą sylabę, charakterystyczny jest bardzo
wyraźny brak głoski „r". Odzywa się niezbyt często.
W porównaniu z innymi lasami okolic Warszawy Las Bielański, ze względu na
obecność starych drzew, szczególnie dębów, jest obszarem bytowania ptaków-dziuplaków, przede wszystkim dzięciołów. Występuje tu pięć gatunków dzięciołów: m.in. czarny, zielony i kilka par zanikającego dzięcioła średniego.
Za ptaka herbowego Lasu można uznać dzięcioła czarnego, dużego dzięcioła
w czerwonej czapeczce. Jego populacja jest tu jednak bardzo nieliczna. Dzięcioł
46
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
czarny jest najgłośniejszym z naszych dzięciołów. Od lutego można już z daleka
usłyszeć jego bębnienie. Znaczne nagromadzenie starych drzew sprzyja jego
występowaniu. Dzięcioł czarny pełni funkcję pielęgniarza starych bielańskich
dębów. Jego przysmakiem są żerujące na dębach duże larwy kozioroga dębosza.
Chrząszcz ten z rodziny kózkowatych w Warszawie występuje jedynie właśnie
tutaj. Można powiedzieć, że dąb, kozioróg dębosz i dzięcioł czarny to wielka
trójca Lasu Bielańskiego, połączona łańcuchem pokarmowym. Ich dopasowana
liczebnie współobecność decyduje o równowadze systemu organicznego. Wszystkie trzy elementy: drzewo – dąb, chrząszcz – kozioróg dębosz i ptak – dzięcioł
czarny są chronionymi osobliwościami tej przyrodniczej epopei. Żerujące larwy
kozioroga dębosza niszczą wspaniałe dęby. Rzadki dzięcioł czarny tępi larwy
kozioroga dębosza.
Kowalik jest drugim takim gatunkiem charakterystycznym dla Lasu Bielańskiego. Jest to w naszym kraju ptak dość rzadki, stąd duże znaczenie ma jego skupisko w Lesie Bielańskim. Kowalika nietrudno tu spotkać i łatwo rozpoznać, gdyż
chodzi po pniu głową w dół.
Spis gatunków lęgowych zamieszczono w poniższej tabeli.
Tabela. Ptaki lęgowe Lasu Bielańskiego wg badań w 2000 r.
bażant
bogatka
cierniówka
dzięcioł czarny
dzięcioł duży
dzięcioł średni
dzięcioł zielony
dzięciołek
dzwoniec
gajówka
grubodziób
grzywacz
kapturka
kawka
kos
kowalik
kukułka
modraszka
muchołówka szara
muchołówka żałobna
myszołów
pełzacz leśny
piecuszek
pierwiosnek
pleszka
pokrzywnica
puszczyk
rudzik
sierpówka
sikora uboga
słowik szary
sójka
sroka
strzyżyk
szpak
śpiewak
świstunka
wilga
zaganiacz
zięba
Źródło: Mazgajski i in. 2001
Histo
owani
a Lasu Bie
lańsk
ie
go
Historria użytk
użytko
nia
Bielańsk
lańskie
ieg
Las Bielański jest pozostałością dawnej puszczy, która do XIV wieku pokrywała
obszar Mazowsza. W żadnym z podwarszawskich lasów nie znajdziemy takiego
rezerwuaru bioróżnorodności jak tutaj. Na Mazowszu przeważają lasy, które utrzymały się na gorszych glebach nieatrakcyjnych dla rolnictwa, a dominują w nich
przekształcone przez człowieka drzewostany sosnowe. Tutaj na Bielanach las przetrwał, gdyż do końca XVIII wieku stanowił własność królewską, będąc terenem
polowań, a po osadzeniu mnichów o surowej regule to oni nadali leśnej okolicy
szczególny status ochronny, gdyż byli pustelnikami – eremitami. Eremos znaczy
pusty, bezludny, a zatem zgodnie z regułą napisaną przez św. Romualda pod wpływem lektury pism ojców pustyni miejsce zajmowane przez pustelnię (erem) miało być „na pustyni, na puszczy".
47
Hanna Prószyńska-Bordas
„… Naucz się, że pustynia jest miejscem dialogu, w którym albo Bóg do człowieka, albo wewnętrzny człowiek z dala od rzeczy zewnętrznych otwarcie przemawia" – to treść napisu w języku łacińskim zapisanego w roku 1641 na blaszanej
tablicy z wizerunkiem króla Władysława IV, która znajduje się w prezbiterium
bielańskiej świątyni. To Władysław IV Waza, upodobał sobie ten puszczański zakątek. Zasłużony dla Warszawy król „to miejsce ciszy umiłował" – jak głosi wspomniana tablica, sprowadził tu kontemplacyjny zakon kamedułów i ufundował
pierwszy tu kościół w 1639 r. jako wotum dziękczynienia za zwycięstwo nad
Moskwą pod Smoleńskiem. Jego następca Jan Kazimierz „na ową świętą pustynię
się oddalił" i spędził „w tym miejscu w odosobnieniu rok w celu odbycia rekolekcji" – głosi łaciński napis na kolejnej tablicy powstałej po 1668 r. On też bardzo
klasztor kamedułów „wspomagał, królewską opieką umocnił".
Po nim nawiedzał to miejsce następny król, Michał Korybut Wiśniowiecki. Jak
głosi tekst jego tablicy z ok. 1673 roku „chciał jednak tutaj pozostać, gdzie za
życia obficie niebieskich darów słodyczy zasmakował", więc skoro „czcigodne serce tę odludną świątynię sobie wybrało", po śmierci serce króla Michała umieszczono w ścianie kamedulskiego kościoła razem z sercem jego matki. Przybywający na Bielany monarchowie mieli do dyspozycji pierwszy z domków pustelników
– eremitorium królewskie, by w ciszy i modlitwie szukać wytchnienia i dojrzewać
do ważnych decyzji, które by wpływały na los kraju.
Mnisi wprowadzili swoiste przepisy odnoszące się do ochrony przyrody. Nieuprawnione ścięcie drzewa podlegało karze postu.
Nie bez znaczenia dla lasu były kwestie obecności na Bielanach wojska. Już Jan
Kazimierz „stałą obecnością żołnierza nad całością lasów czuwającego strażą zachował". W XIX wieku wzdłuż drogi zakroczymskiej (obecna u. Marymoncka) zlokalizowano obozy wojskowe. Za czasów carskich przedpola Warszawy zostały otoczone systemem fortów. Stosunkowo niedaleka żoliborska Cytadela i system fortów na
Bielanach i dalej na Bemowie miały strzec przed dostępem obcych wojsk do Warszawy. Dla kontroli terenu i umożliwienia szerokiego pola obstrzału wokół miał pozostać krajobraz wiejski o niskiej zabudowie. W zachodniej części lasu zbudowano
liczące 150 domków osiedle dla rodzin wojskowych. Przez cały XIX wiek las formalnie podlegał Zarządowi Dóbr Państwowych. W 1907 roku wieczyste użytkowanie
lasu powierzono Warszawskiemu Okręgowi Wojskowemu. O skali zniszczeń dokonanych już w XX wieku pisał Roman Kobendza: „W latach 1907-30 Las zmienił się
nie do poznania, stał się tak rzadki, że w niektórych partiach nie pozostało połowy,
a nawet trzeciej części drzew. Poszycie lasu znikło, a tam, gdzie była dwukośna
trawa, obecnie znajdują się całe połacie bez źdźbła roślinności". Daleko idąca była
dewastacja terenu przez stacjonujących tu i ćwiczących żołnierzy, a także przez
działania wojenne I i II wojny światowej. Poranione kulami dęby to może niezbyt
istotne, ale jakże wymowne zranienie dziedzictwa przyrody na tle losu bohaterskiej
Warszawy, której dziedzictwo i potencjał ludzki chciano unicestwić.
Proces urbanizacji bezpośrednich okolic Lasu rozpoczął się po zaniechaniu funkcji
militarnej fortów po I wojnie światowej. Teren przyłączono do Warszawy. W Lesie
Bielańskim powstało słynne gimnazjum męskie księży Marianów. Wzdłuż ul.
Marymonckiej wiodła trasa kolejki wąskotorowej. Takie ciuchcie łączyły Warszawę
48
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
z sąsiednimi miejscowościami. Wraz z wytyczeniem linii tramwajowych w latach
30. XX wieku rozpoczęto na Żoliborzu, Marymoncie i Bielanach budowę osiedli
mieszkaniowych na wzór miasta idealnego. Urbanizacja na wielką skalę zintensyfikowała się po II wojnie światowej powstaniem Huty Warszawa i wielotysięcznych osiedli mieszkaniowych, z których Wrzeciono i Ruda znajdują się tuż przy
rezerwacie. Presja budowlana nasiliła się w czasach obecnych w związku z sąsiedztwem końcowych stacji metra i budową Mostu Północnego. Postępuje zabudowa
Młocin coraz bardziej odcinając Las Bielański od Lasu Młocińskiego i Puszczy Kampinoskiej. Nieobojętna dla środowiska Lasu będzie budowa projektowanego kompleksu sportowego na terenie klubu Hutnik. Od 1952 roku, gdy wzniesiono na
Bielanach wielkie osiedla mieszkaniowe, Las Bielański stopniowo przekształcał się
w park wypoczynku. W nawiązaniu do tradycji festynów, na których bawiła się
dziewiętnastowieczna Warszawy, w epoce budowy socjalizmu miał się stać miejscem masowego wypoczynku i kultury fizycznej. Na szczęście w 1973 roku większą
część Lasu Bielańskiego prawnie uznano za rezerwat, zlikwidowano urządzenia rekreacyjne, a sposób jego użytkowania ma chronić jego wartości przyrodnicze.
Pr
opozycje przysta
nków wyciecz
ek te
ma
tyczn
yc
h
Pro
przystanków
wyciecze
tema
matyczn
tycznyc
ych
Wejście d
o Rez
erw
atu
do
Rezerw
erwa
1. Status obszaru chronionego.
2. Zasady zachowania się w rezerwacie przyrody.
Zapoznanie się z przepisami obowiązującymi odwiedzających rezerwat przyrody. Pamiętajmy też, jak ważne jest oczekiwanie na spotkanie z przyrodą, która
tyle nam ma do przekazania. Zadbajmy o stworzenie odpowiedniej atmosfery.
Sam moment wejścia do Lasu – opuszczenia środowiska wielkomiejskiego i zanurzenia się w przyrodzie – jest szczególnym przeżyciem. Ten kontrast jakby dwóch
światów oddziaływa bardzo mocno na człowieka.
Zad
Za
danie: przestudiowanie tablic informacyjnych przy wejściu do rezerwatu.
Przysta
ne
OBINIO
WY
Przystane
nekk I LAS R
ROBINIO
OBINIOW
1. Środowiska zastępcze i co z nimi zrobić w rezerwacie.
Zbiorowisko zastępcze robinii akacjowej w zachodniej części lasu wzdłuż parkanu AWF na prawym zboczu Potoku Bielańskiego. Robinię posadzono po likwidacji dawnego osiedla rodzin carskich wojskowych w 1915 roku. Drzewo to zwane
popularnie „akacją", sprowadzone w XVII wieku na nasz kontynent z Ameryki
Północnej, zadomawia się na obrzeżach lasów, tworzy zagajniki na nieużytkowanych powierzchniach w miastach. Pod koniec maja mocno pachną zwisające grona białych kwiatów. Wytwarza nasiona w ciemnych strąkach. Dzięki rozległemu
systemowi korzeniowemu rozmnaża się również wegetatywnie. Żyjąc w symbiozie z bakteriami korzeniowymi, wiążącymi wolny azot z powietrza, wzbogaca glebę
w azot, skutkiem czego w runie pojawiają się obficie gatunki azotolubne: pokrzywa zwyczajna, glistnik jaskółcze ziele, czosnaczek pospolity, przytulia czepna, a na
wiosnę bujnie występuje przetacznik bluszczykowy. Azotolubny bez czarny pojawia się w podroście. Rosną tu też trzy gatunki klonów: dwa rodzime – klon
49
Hanna Prószyńska-Bordas
zwyczajny i jawor oraz klon jesionolistny, pochodzący z Ameryki Północnej, często
dwupienny, o krzywych nachylonych pniach, wyglądający jak wielki krzak. W Lesie Bielańskim wzdłuż dróg wprowadzono ongiś kasztanowce. Obecnie w pewnym zakresie człowiek dopomaga przyrodzie chronionej w rezerwacie wrócić do
stanu pierwotnego przez stopniowe usuwanie obcych drzew.
Uwaga! przystanek ten warto odwiedzić na zakończenie wycieczki po Lesie
Bielańskim, łatwiej wtedy zauważyć różnice między grądem a lasem robiniowym.
Zad
Za
danie: rozpoznawanie gatunków (warto porównać liście i owoce trzech gatunków klonu), identyfikacja roślin azotolubnych.
Przysta
ne
TOKU BIEL
AŃSKIEGO
Przystane
nekk II (a) DNO DOLINKI PO
POT
BIELAŃSKIEGO
1. Erozyjna działalność wody.
2. Sieć wodna i jej przemiany.
Dolinka Potoku Bielańskiego, zwana dawniej rowem Kiełbasa, jest jedną
z dolin erozyjnych odprowadzających wodę z wysoczyzny polodowcowej do doliny
Wisły. W Warszawie takich dolin było wiele, jednak większość rzeczułek została
w miarę rozwoju miasta ujęta kanałami, a ich doliny zurbanizowane i przetworzone na ciągi komunikacyjne m.in. ulice Dolna, Książęca, Żurawia, Tamka. Potok
Bielański miał swój pierwotny obszar źródliskowy na Wawrzyszewie. Głęboko wcięta
dolina powstała w okresie, gdy potok obfitował w wodę. Niegdyś w Potoku Bielańskim występowały ryby, a w dolnej części woda była spiętrzona i rozlewała się
w staw. Obecnie woda w potoku płynie tylko po dużych opadach. Potężne stare
olchy rosnące w dolince świadczą o tym, że kiedyś było tu wilgotniej. Za czasów
kamedulskich wody potoku były spiętrzone u podnóża klasztornej Góry Królewskiej, służąc do napędzania koła młyńskiego. W potoku występowały też ryby.
Istnieje pomysł, by skierować tu część odpływu powierzchniowego z wysoczyzny
tak, by potok prowadził wodę.
Zad
Za
danie: Zlokalizować dolinę Potoku Bielańskiego na mapie. Z przebiegu poziomic obliczyć głębokość wcięcia.
Przysta
ne
AWĘDZI DOLIN
Y PO
TOKU BIEL
AŃSKIEGO
Przystane
nekk II (b) WIDOK Z KR
KRA
DOLINY
POT
BIELAŃSKIEGO
(brak tablicy)
1. Geomorfologia.
2. Historia Lasu Bielańskiego.
Spacer skrajem głęboko wyżłobionej dolinki Potoku Bielańskiego należy do
najbardziej malowniczych w Warszawie. Idąc ścieżką na prawym zboczu, czujemy
się niemal jak w górach. Ta ciekawa morfologia przyciąga jednak amatorów górskiej jazdy na rowerze, którzy rozjeżdżają stoki, a niekiedy budują sobie progi do
skoków, tzw. hopki. Przed założeniem rezerwatu w najwyższym miejscu na prawym zboczu dolinki istniała mała skocznia narciarska z rozbiegiem podwyższonym pagórkiem. Stok zarósł już sporymi drzewami. Istniejący do dziś pagórek
o wysokości kilku metrów jest świetnym punktem obserwacyjnym. Uwaga! stanąwszy na pagórku można współtowarzyszom wycieczki postawić pytanie o jego
genezę. Odpowiedzi bywają różne: dawny kurhan, okopy z czasów wojny.
50
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
Przez drzewa przeświecają wieże kościoła. Jeśli przyjdziemy tu w południe
w niedzielę, usłyszymy Memento mori –
hejnał kamedulski skomponowany współcześnie przez Michała Lorenca. Pozdrowienie
„pamiętaj o śmierci" używane przez wiele
kontemplacyjnych zgromadzeń zakonnych
przestrzega przed zbytnim dążeniom ku sprawom przyziemnym, które przemijają wraz ze
śmiercią. Gdy okno na wieży otworzy się,
ujrzymy postać mnicha odzianego w białe
szaty. Można zastanowić się dlaczego mistrz
Sienkiewicz osadził małego rycerza Michała
Wołodyjowskiego właśnie w tutejszym klasztorze, gdzie jako brat Jerzy sposobił się na
mnicha, całego świata się wyrzekłszy, by potem dzięki zabiegom imć Zagłoby z klasztoru „dla ratowania Rzeczypospolitej" do
aktywnego życia rycerskiego przywrócić.
Nadszedł moment, by wspomnieć o kamedułach, dawnych gospodarzach tego
miejsca, do których świątyni się zbliżamy. Tylko w wielkie święta mnisi byli zwolnieni z surowego milczenia. Na Bielanach było tak na Zielone Świątki, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, święto ruchome obchodzone pięćdziesiąt dni po
Wielkanocy, a więc na przełomie maja i czerwca. Z tej okazji na mocy bulli papieskiej istniał coroczny odpust, stąd ranga kościoła wzrosła a chętni do skorzystania
z odpuszczenia win tłumnie w dniu odpustu przybywali na Bielany.
Uroczystości w kościele to tylko część programu. Potem następowała część
rozrywkowa, czyli zabawa. Szczególnie za czasów króla Stasia – Stanisława Augusta, ostatniego władcy, który jako najwyżej wtajemniczony mason Kościoła nie
traktował przyjaźnie, majówki przybrały charakter świecki i przekształciły się
w huczne biesiady, wspólne dla wszystkich warstw społecznych. Jak przyjmowali
to rozmiłowani w modlitwie zakonnicy? Zapewne jako prawdziwy dopust Boży!
Bielany stawały się jakby zielonym salonem Warszawy. Miejscowa karczma pękała w szwach, tłumy zalewały okoliczny las. Drzewa dekorowano lampionami, rozstawiano namioty serwujące piwo i mięsiwo. Akrobaci i sztukmistrze zachwycali
publiczność swoimi umiejętnościami. Gdy oczami wyobraźni rozejrzymy się wokół,
zobaczymy przechadzające się wśród drzew znakomite warszawskich osobistości
i pośledniejszych uczestników hucznych bielańskich zabaw: laufrów, dworzan
i całą ludność przybyłą z murów stolicy.
„Do naypięknieyszych zabaw wiosennych, należy bez wątpienia spacer do Bielan, w drugi dzień Zielonych Świątek. Kto z Cudzoziemców iest pierwszy raz
w dniu tym w Warszawie, i widzi cała prawie ludność wylaną z murów Stolicy,
dążącą w to przyiemne, pobożnych Zakonników ustronie, kto widzi szereg niezliczony powozów, otoczonych przepychem i okazałością, ten rzetelnie zdumiony
zostanie, i poweźmie korzystne wyobrażenie o bogactwach kraju. (…) Niezagłębiając się w szperanie pierwszych początków zabawy bielańskiey, dosyć jest po-
Dawne domki eremitów,
fot. A. Wielocha
51
Hanna Prószyńska-Bordas
wiedzieć, że za czasów Stanisława Augusta, iuż ta przejażdżka była w modzie:
a nayświetnieysze bywały Bielany w czasie Seymu czteroletniego, kiedy w podwójnym składzie, Reprezentanci narodu byli obecni w Warszawie, kiedy Posłowie Mocarstw zagranicznych i wielka liczba Cudzoziemców przebywając w Stolicy,
dodawała świetności wszystkim zabawom i Bielańskiey. Widziano tam ieszcze cały
przepych dawnych dworów polskich, widziano powozy poprzedzane lauframi, otoczone mnóstwem dworzan, i.t.d.
Lat trzydzieści kilka wielką stanowi różnicę, tak w sposobie myślenia ludzi iak
i w guście, uważanym pod względem wystawy i przepychu. Niema iuż dziś laufrów, paiuków i hajduków, niema woysk nadwornych, które tyle dodawały zbroyney świetności Panom naszym... (…) Może bydź, iż ta skromność pochodzi
w części z ciężkich czasów… ale czyż nielepiey będzie, kiedy na pochwałę wielu,
przypiszemy tę skromność postępom kultury, oświecenia, i bardziey upowszechnioney filozofii praktyczney."
Zad
Za
danie: Odnalezienie i odczytanie historycznego tekstu.
Przysta
ne
YSOKI N
A TTAR
AR
ASIE BIEL
AŃSKIM
Przystane
nekk III
III.. GRĄD W
WY
NA
ARASIE
BIELAŃSKIM
Tablica informacyjna nr 3,
fot. A. Wielocha
52
1. Inwentaryzacja zasobów Lasu.
2. Wpływ zanieczyszczeń powietrza i gleby na zmianę składu gatunkowego
Lasu.
Pod koniec XX wieku drzew „grubych"
(o pierśnicy powyżej 7 cm) było w Rezerwacie Las Bielański 76 610, co daje gęstość
około 500 drzew na hektar. Dębów naliczono blisko 23 tysiące. Jeśli wziąć pod uwagę
młode drzewka o wysokości ponad 30 cm,
to w sumie rośnie w Lesie Bielańskim ponad milion drzew, co daje gęstość ponad
8 tysięcy drzew i drzewek na hektar. Drzew
o pierśnicy powyżej 75 cm naliczono ponad
1200, zaś najgrubszych drzew o pierśnicy
powyżej 95 cm było ponad 500. Stwierdzono występowanie większości naturalnych faz
rozwojowych i duże odnowienie naturalne,
podczas gdy przed stworzeniem rezerwatu,
w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, podrostów było mało, gdy
cała powierzchnia udostępniona była na cele rekreacyjne.
Grąd wysoki na tarasie bielańskim na zerodowanej wysoczyźnie, zwanej tarasem bielańskim, rośnie grąd, w którym dominują: pospolity dąb szypułkowy, dąb
bezszypułkowy i grab pospolity, a w mniejszej ilości inne gatunki liściaste: lipa
drobnolistna i klon zwyczajny. Prawie brak gatunków iglastych, reprezentowanych na Mazowszu przede wszystkim przez sosny. W runie liczne gatunki typowe
dla lasów liściastych, takie jak zawilec gajowy i rozpowszechniona wiosną wiechlina gajowa. Do czasu utworzenia rezerwatu runo było bardzo niszczone wskutek
intensywnej penetracji, szczególnie w okresie wiosennych majówek. Regeneracja
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
runa przebiega przeważnie na drodze pomnażania wegetatywnego, dlatego wiele
roślin występuje tu w jednogatunkowych skupiskach.
Zauważmy, jak niezmiernie rzadko występuje tu sosna pospolita – spotkamy
tylko stare drzewa, brak naturalnego odnowienia. Oznacza to, że sosna jest tu
gatunkiem wycofującym się. Wraz z sosną zanikają gatunki jak borówka czernica
– krzaczki jagodowe spotykane są z rzadka. Rośliny kwasolubne nie znoszą zasadowego odczynu (alkalizacji) siedliska spowodowanej między innymi zanieczyszczeniem atmosfery i gleby przez przemysł. Widzimy, jak bardzo las jest wrażliwy
na niewidoczne gołym okiem wyziewy, które towarzyszą współczesnej cywilizacji.
Las na szczęście przetrwał, ale jego skład się zmienił.
Zad
Za
danie: obserwacja zachowań innych odwiedzających i pozostawionych przez
nich śladów: kto i w jaki sposób niszczy runo leśne?
Przysta
ne
V (a) OBIEKT
Y ZAB
YTK
OWE N
A GÓRZE KRÓLEWSKIEJ
Przystane
nekk IIV
OBIEKTY
ZABY
TKO
NA
1. Bielańskie zabytki na tle historii Polski.
2. Architektura zespołu klasztornego.
Uwaga! przed tablicą informacyjną lepiej się nie zatrzymywać, gdyż usytuowana jest w miejscu niebezpiecznym przy samej ulicy i wjeździe na parking.
Górą Królewską nazywano wyniosłość, na której posadowiono zespół klasztorny. Składał się z kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny z XVIIXVIII w. i zabudowań klasztornych. Obecnie oprócz kościoła zachowało się kilka
bram, będących pozostałością podwójnego ogrodzenia oraz cztery rzędy eremitoriów – w sumie trzynaście domków pustelników z fasadami ozdobionymi herbami fundatorów. Kościół był początkowo drewniany. Budowa murowanej świątyni, podjęta w 1649 r., trwała wiele lat. Kolejno powstawały: prezbiterium, korpus
kościoła i fasada z dwiema wieżami. Zgodnie z eremickim charakterem zakonu
świątynię zaprojektowano (nie ustalono nazwiska architekta) w duchu umiaru
i prostoty, co nie było łatwe, gdyż w okresie, w którym powstała – w baroku
– reguły sztuki nakazywały stosowanie dużej liczby detali architektonicznych,
ozdobników i figur religijnych. Stanowi wybitne dziełem barokowej architektury
sakralnej, z wystrojem i wyposażeniem integralnie związanym w jedną całość.
Stojąc na zewnątrz, w pewnym oddaleniu, możemy podziwiać wielopłaszczyznowość elementów architektonicznych barokowo-klasycystycznej fasady kościoła.
Po obu stronach w niszach rzeźby patronów życia monastycznego św. Benedykta
z Nursji – patrona Europy, założyciela benedyktynów i św. Romualda – założyciela kamedułów, z przypisanymi im atrybutami. Na fasadzie na samej górze
w tympanonie herb Rzeczypospolitej Obojga Narodów z Orłem i Pogonią, nad
wejściem płaskorzeźba przedstawiająca dwa gołąbki pijące z kielicha jako symbol
współdziałania benedyktynów i karmelitów, poniżej herb kongregacji kamedułów. Ośmioboczne białe wnętrze zadziwia harmonijnym rytmem podziałów i doskonałością proporcji, z tym że wcześniej powstałe prezbiterium reprezentuje mniej
ozdobny barok a nawa z kaplicami późny barok (rokoko). Ciekawy jest układ sześciu kaplic bocznych, z których środkowe są większe, na kształt nawy poprzecznej,
pozostałe ukośnie, co też jest wyznacznikiem kanonów baroku. Kościół posiada
prawdziwe sakralne skarby, m.in.: relikwie pierwszych polskich męczenników, ob-
53
Hanna Prószyńska-Bordas
Kościół Niepokalanego Poczęcia
Najświętszej Marii Panny,
fot. A. Wielocha
54
raz Matki Bożej Passawskiej, dwa przypisywane Franciszkowi Smuglewiczowi obrazy przedstawiające uczczenie Matki Bożej przez św. Benedykta i Romualda (po
lewej) i przez św. Jana Nepomucena (po prawej), obrazy św. Józefa i św. Antoniego
pędzla Józefa Polkowskiego, stiukowe putta i inne detale architektoniczne, oryginalną barokową kratę, a w zakrystii cenne freski Palloniego, krucyfiks i figurę
Matki Bożej przeniesione tu z kapitularza oraz barokowe meble i dekorowany
lawaterz (umywalka). Ołtarz główny projektu Piusa Dziekońskiego podczas wojny
uległ zniszczeniu. Obecnie znajduje się tu rzeźba Najświętszej Maryi Panny autorstwa Zofii Trzcińskiej. Wokół prezbiterium barokowe stalle, w których zasiadali
zakonnicy. Wiszą portrety pierwszych polskich
męczenników oraz relikwiarze. Zachowano
lusterka wsteczne z czasów gdy kapłan sprawował obrzędy stojąc tyłem do wiernych.
Wokół prezbiterium blaszane tablice upamiętniające trzech władców zasłużonych dla
klasztoru: Władysława IV Wazę, Jana Kazimierza i Michała Korybuta Wiśniowieckiego, z portretami królów i łacińskimi chwalbami ich czynów. Za tablicą Michała Korybuta Wiśniowieckiego – skrytka z jego sercem oraz sercem Klary Izabeli Eugenii Genowefy Pac (przez długi czas uważano, że
jest to serce matki króla, Gryzeldy). Kolejna
tablica wspomina Jana Kazimierza Brzezińskiego, który sfinansował budowę nawy
w połowie XVIII wieku Można też nawiedzić kaplicę boczną z Najświętszym Sakramentem. Mieścił się tu kapitularz – sala zgromadzeń a nad nim biblioteka.
Warto zejść do podziemi, gdzie pochowani są mnisi (również Maria Teresa Wazówna, jedyna córka Jana Kazimierza). W skarbczyku nad zakrystią przechowywane są m.in. dawne ornaty i naczynia liturgiczne. Zwiedzaniu zespołu należałoby poświęcić osobną wycieczkę tematyczną. Warto w tym celu skorzystać z ilustrowanego przewodnika ks. prof. Michała Janoty „Kamedulskie Bielany".
W 1915 roku księża marianie założyli tu przytułek dla sierot z I wojny światowej, w okresie międzywojennym działało znane gimnazjum z internatem. Na
boisku, w miejscu dawnych klasztornych poletek, uczniowie uganiali się za piłką.
Jednym z wychowanków był generał Wojciech Jaruzelski, odpowiedzialny za wprowadzenie stanu wojennego w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w grudniu 1981 r.
Tablica na dawnym budynku marianów upamiętnia błogosławionego ks. Jerzego
Matulewicza, marianina pochodzenia litewskiego, który tu pracował. Po
II wojnie w miejscu gimnazjum erygowano jedyną w Warszawie katolicką uczelnię koedukacyjną, gdzie mogli studiować świeccy. W miejscu zniszczonych w czasie II wojny światowej zabudowań zbudowano w 1988 r. śmiały w formie, lecz
zupełnie niepasujący do istniejącego krajobrazu kulturowego, budynek projektu
Leszka Klajnerta, przez jakiś czas mieszczący seminarium duchowne, obecnie jest
siedzibą szkół katolickich Archidiecezji Warszawskiej: gimnazjum im. Jerzego Popiełuszki i liceum im. bł. Romana Archutowskiego, a także Prymasowskiego In-
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
stytutu Życia Wewnętrznego i domu rekolekcyjnego. Również Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, utworzony w miejsce Akademii Teologii Katolickiej,
wzbogacił się w nowoczesny gmach, mieszczący m.in. wielką aulę i bibliotekę.
Jego zwalisty dach zasłania widok na kościół od strony dawnej ulicy Kamedulskiej.
Aby rozwiązać kwestię miejsca dla samochodów pracowników i studentów,
zbudowano dwupoziomowy parking. Intensyfikacja inwestycji ma jednak negatywny wpływ na środowisko Lasu Bielańskiemu i walory wizualne zabytkowego
zespołu sakralnego, gdyż nowe budowle zasłoniły bryłę kościoła, a ich detale
architektoniczne zupełnie nie pasują do barokowego pejzażu pustelni.
Zad
Za
danie: korzystając ze starego planu zespołu klasztornego na Bielanach
z opracowania ks. Janoty, sprawdzić co pozostało, a co się tu zmieniło. Wykonanie
szkicu lub rysunku.
AFI
A I PR
OBOSZCZ LASU BIEL
AŃSKIEGO
Przysta
ne
V (b) PAR
BIELAŃSKIEGO
Przystane
nekk IIV
PARAFI
AFIA
PROBOSZCZ
1. Spotkanie ze zwierzętami hodowlanymi.
2. Spotkanie ze zwierzętami w sztuce.
Tutejsza parafia, choć ma wielu gości, ale formalnie należy do niej zaledwie
garstka dusz. Ze względu na ekologiczną wymowę miejsca za „parafian" można
uznać również zwierzęta. Ksiądz Wojciech Drozdowicz, proboszcz miejscowej parafii, to osoba niekonwencjonalna, ewangelizująca środowisko inteligencji warszawskiej z pomocą różnych środków przekazu. Ksiądz jest miłośnikiem zwierząt
oraz muzyki, sztuki i tradycji. Miłość księdza proboszcza do sztuki wyraża się
zapraszaniem muzyków, którzy uświetniają celebrację Mszy świętej muzyką różnych epok. Wierni uczą się modlitwy śpiewem gregoriańskim. Po Mszy mają miejsce koncerty, przedstawienia i najróżniejsze happeningi w podziemiach kamedulskich. Zebrane pieniądze są przeznaczane na cele charytatywne, m.in. na fundację Akogo?, która wspiera leczenie dzieci dotkniętych śpiączką. Miłość do zwierząt księdza proboszcza to właściwie przejaw miłości do dzieci i rodzin, które tu
przychodzą, a dzieci kochając zwierzęta uczą się kochać człowieka i Stwórcę.
Nieraz podczas Mszy świętej pod ławkami przechadza się parafialny kot, po
Mszy pod sufitem fruwa gołąb, prawdziwy albo nakręcany. Na wieży specjalne
udogodnienia czekają na jerzyki, które by tu się chciały zagnieździć. W zagródce
beczą barany, ryczy osioł. Na Wielkanoc na ołtarz wnoszono żywego baranka.
W okresie Bożego Narodzenia kot albo i dwa koty wylegują się w żłóbku przy
Dzieciątku, gdyż przygrzewa im tam reflektor. Największą atrakcją jest osioł Franciszek. W Niedzielę Palmową na pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy ksiądz
objeżdża na nim kościół, a raczej wozi na osiołku dzieciarnię. Franciszek mieszka
w zagrodzie przed kościołem. Można mu przynieść marchewkę lub tym podobne
ośle niskokaloryczne przysmaki.
Zwierzęta, których nie można trzymać w warunkach parafialnych, reprezentowane są przez rzeźby powstałe pod dłutem (i siekierą) artysty Jana Wilkonia,
autora Arki Noego wystawianej w warszawskiej Zachęcie. Na Bielanach w okresie
Bożego Narodzenia koniecznie trzeba zobaczyć szopkę przed kościołem. Wyczarowane z pniaków ptaki i zwierzęta domowe są przeurocze.
55
Hanna Prószyńska-Bordas
Jeszcze bardziej oryginalna jest karuzela. Drugiej takiej nie ma na całym świecie. Dołem kręcą się zwierzęta, górą płyną bajeczne ryby. Drewniane niedźwiedź
i żyrafa jakby pilnują porządku. Każde dziecko chce się na karuzeli pokręcić.
Niektórzy starsi być może pamiętają, jak się śpiewało: „Karuzela, karuzela, na
Bielanach co niedziela". Była taka tradycja i ksiądz proboszcz z panem Wilkoniem
tę tradycję w duchu naszych ekologicznych czasów upowszechniają.
Na trawniku przed kościołem rosną dwa okazałe platany – pomniki przyrody,
noszące imiona Benedykt i Romuald na cześć patronów życia monastycznego,
których figury znajdują się w niszach fasady kościoła. Warto zadać zagadkę współtowarzyszom wycieczki: czy znają te drzewa: czy są w stanie rozpoznać je po
charakterystycznej korze, liściach i owocnikach. Platanami są wysadzone aleje
miast krajów śródziemnomorskich, jednak tam są one ogławiane, a odrastające
gałęzie co roku podcinane, więc nie wyrastają na wysokie drzewa. W Warszawie
starych platanów jest bardzo mało, lecz współcześnie są nasadzane w parkach
i na skwerach.
Zad
Za
danie: Rozpoznawanie wyrzeźbionych zwierząt. Ustalanie kierunków świata. Jeśli świeci słońce, postarajmy się odczytać godzinę na zegarze słonecznym na
ścianie kościoła i odpowiedzieć dlaczego się różni od godziny na zegarku.
ASZICA
Przysta
ne
V (c) GRÓB ST
Przystane
nekk IIV
STASZICA
(brak tablicy)
Grób Stanisława Stszica,
fot. A. Wielocha
56
1. Stanisław Staszic – ojciec krajoznawstwa polskiego.
2. Działalność patriotyczna podczas zaborów.
Krajoznawcy upodobali sobie Bielany. Przy wschodniej ścianie kościoła znajduje się grobowiec Stanisława Staszica (1775-1826) – męża stanu, wielkiego patrioty, organizatora nowoczesnej gospodarki i przemysłu, działacza naukowego, członka Komisji Edukacji
Narodowej – pierwszego na świecie ministerstwa szkolnictwa. Staszic, zgodnie z duchem działania KEN, należał do prekursorów wykorzystania szkolnych wycieczek
krajoznawczych jako narzędzia edukacji młodzieży.
Pogrzeb Staszica zgromadził 14-tysięczną rzeszę ludzi,
trumnę niesiono z Krakowskiego Przedmieścia aż tutaj. Zgodnie z wolą zmarłego, w dniu pogrzebu rozdano ubogim jałmużnę. Grób jest zgodnie z życzeniem
zmarłego skierowany ku Wiśle, na którą tak lubił spoglądać z bielańskiej skarpy, będącej notabene przedmiotem badań geologicznych Staszica, uważanego za
ojca geologii polskiej. Popiersie na grobie ufundowane
zostało przez Towarzystwo Hrubieszowskie, które z dobroczynności Staszica korzystało i w ten sposób chciało mu wyrazić wdzięczność.
W Lesie Bielańskim 1 maja 1821 roku założono
skłaniające się ku wolnomularstwu Towarzystwo Pa-
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
triotyczne z Walerianem Łukasińskim, jednym z czołowych masonów polskich. Także grób Staszica był miejscem swoistych manifestacji narodowościowych. Carski
tajniak obserwował przybywających na grób patriotów. Podczas powstania styczniowego zakonnicy pomagali powstańcom. Podobnie jak wiele innych zakonów zaznali represji ze strony caratu, który dążył do kasaty zakonów i zniknięcia życia
monastycznego z mapy kraju nadwiślańskiego. Niekiedy czyniono to drastycznie,
jak w przypadku benedyktynów na Świętym Krzyżu w Górach Świętokrzyskich,
którzy musieli opuścić opactwo. Kamedułom zabroniono przyjmowania kandydatów, by wraz upływem czasu doprowadzić wspólnotę klasztoru do wymarcia.
Zad
Za
danie: Przynieśmy ze sobą znicz i zapalmy na grobie Staszica.
Przysta
ne
V (d)
Przystane
nekk IIV
AN
Y KRZYŻ I PIER
WSZY PRZEW
ODNIK W JĘZYKU POLSKIM
DREWNIAN
ANY
PIERWSZY
PRZEWODNIK
DREWNI
(brak tablicy)
1. Założenia klasztorne i rola króla Władysława IV Wazy.
2. Zaranie przewodników krajoznawczych.
Idąc ul. Dewajtis kilkadziesiąt metrów w kierunku Wisły po lewej stronie na
skraju lasu napotkamy drewniany krzyż. Takie krzyże, drewniane lub kamienne,
ustawiane były na głównej osi założeń klasztornych. Była tu brama i obudowany
ścianami pasaż wiodący do środka. Goście zatrzymywali się w nieistniejącym już
domu gościnnym, zwanym forasterium. Na jego miejscu stoi budynek zajmowany
przez liceum archidiecezjalne. Poprzez przeszklony hol widać fasadę kościoła. Późnobarokowa fasada powstała w trzeciej ćwierci XVIII wieku jako ostatni element
długo się ciągnącej budowy kościoła.
Drewniany krzyż jest kolejnym tu istniejącym. Jego belki są okrągłe, a nie jak
większość krzyży kwadratowe w przekroju, przypominają słupy telegraficzne.
Wzdłuż ulicy Marymonckiej istniał za czasów carskich telegraf optyczny, stąd mógł
pochodzić materiał na krzyż. Naocznym świadkiem uroczystego ustawienia pierwszego krzyża w 1654 roku był Adam Jarzębski, królewski muzyk epoki baroku i
architekt, jeden z prekursorów opisów krajoznawczych w języku polskim.
W swoim wierszowanym przewodniku po Warszawie, zwanym wówczas „gościńcem", pod hasłem „Klasztor Ojców Kamaldulów w lesie, mila od Warszawy" opisuje to wydarzenie:
Stoję przy tym miejscu chwilę,
Rzucę okiem, jak na milę,
Widzę górę między lasy;
Powiedzą mi: temi czasy
Władysław IV, król polski,
Tam założył kamaldulski
Klasztor i kościół buduje,
Sumptem wszystko prowiduje,
Na pamiątkę, widząc mury
Smoleńskie z Pokrowskiej Góry.
Do tego Rudę i Polków,
Przywilej na chłopów Olków
57
Hanna Prószyńska-Bordas
Darował wiecznymi czasy
Łąki, pola, bory, lasy.
Tych królestwo Najjaśniejsze
Tam prowadziło, niniejsze,
Piechotą za miasto w pole,
Aż po same miejskie role,
Z chorągwiami procesyje,
Zakonnicy, kompanije;
Biskup z kapłany przed nimi,
Wielki tłum ludu za nimi. (…)
Tam na górę przyjechawszy,
Biskup kapłanom moc dawszy,
Przed namiotem wystawili
Krzyż wkopawszy zostawili.
Muzyka była śpiewana
Z ceremoniami, walna;
Zatym kazanie wyborne
Czynił, sentencje dworne
Ksiądz Leszczyński, prawił rzeczy
Dosyć pięknie, bardzo grzeczy;
Wzruszył: jedni płaczą, ryczą,
Te Deum Laudamus krzyczą.
Tu skończywszy, oracyje
Czytano, deprekacyje,
Potym na dół zeszło państwo,
Wsze stany, także kapłaństwo,
Na bankiet ich zaproszono,
Potrawy na stół noszono;
Jedli, pili wina hojno,
Siedzieli przystojnie, strojno….
Za
danie: recytacja fragmentu wierszowanego opisu Adama Jarzębskiego
Zad
Przysta
ne
AS WIDOK
OWY
Przystane
nekk V TAR
TARAS
WIDOKO
1. Zagospodarowanie doliny Wisły.
2. Upamiętnianie wydarzeń historycznych obiektami przyrodniczymi (dęby,
głazy).
3. Osoby związane z badaniem i ochroną Lasu Bielańskiego.
Taras wznosi się 20 m ponad koryto Wisły. Dawniej skarpa wiślana na Bielanach była widokowo bardzo atrakcyjna. Doceniono to i w miejscu, gdzie stoimy
ulokowała się restauracja Bochenka, obsługująca przybywających statkami gości.
Obecnie widok na prawy brzeg Wisły nie jest, niestety, zbyt imponujący a w dodatku jest bardzo głośno. Widoczne na drugim brzegu wysokie kominy elektrociepłowni
Żerań i blokowisko Tarchomina, a także uciążliwy hałas z Wisłostrady przypominają
nam, że jesteśmy w wielkim mieście. Samochody mknące Wisłostradą migają
spoza ekranów ochronnych, które nieco zmniejszają uciążliwy hałas. Zwróćmy
uwagę na sylwetki ptaków umieszczone na ekranach. Dla nas jest to rodzaj
58
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
ozdoby, ale dla ptaków rzeczywiste ostrzeżenie przed zderzeniem z taką przeszkodą. W pobliżu głaz narzutowy, przywieziony tu z jednej z warszawskich budów. Głaz upamiętnia utworzenie rezerwatu. Miała się na nim znajdować tablica
upamiętniająca badaczy Lasu Bielańskiego, takich jak Stanisław Staszic i Roman
Kobendza. Jednak jak dotąd odpowiedniej tablicy się nie doczekał a ozdabiany
jest wątpliwymi napisami.
Pośrodku tarasu dla upamiętnienia tysiąclecia chrztu Polski posadzono w 1966 roku
dąb szypułkowy. Był on wtedy niewielkim drzewkiem. Drzewa, szczególnie takie
jak dęby, rosną wolno. Dąb milenijny nie jest więc jeszcze potężnym drzewem,
jak np. topole. Znając konkretny wiek dębu milenijnego, możemy zmierzyć jego
obwód w pierśnicy i ocenić wysokość, a potem porównać z parametrami najgrubszych dębów spotkanych przy ścieżce w lesie.
W północnej części tarasu znajdziemy schodkowate zejście nad rzekę.
Zad
nia
Za
dani
a: pomiar rozmiarów dębu milenijnego i określenie rocznej szybkości
przyrostu obwodu dnia, pomiar intensywności ruchu na Wisłostradzie, (zliczanie
liczby pojazdów w ciągu 1 minuty)
Przysta
ne
Przystane
nekk VI (a) BRZEG WISŁY
(brak tablicy)
1. Funkcje komunikacyjne, gospodarcze i osadnicze wielkich rzek.
Niewiele jest w Warszawie miejsc, gdzie wody Wisły płyną tak blisko wysoczyzny. Erozja boczna rzeki napotkała tu opór w postaci zwartych trzeciorzędowych
iłów plioceńskich, zwanych pstrymi, które tu i ówdzie, sprasowane i wyciśnięte
przez czwartorzędowy lądolód, tworzą pokaźne podziemne cokoły, rzutując na
obecną rzeźbę terenu.
Takie miejsca wyniesione ponad dolinę rzeki, ze względu na bliskość wody, dla
zamieszkania były bardzo cenne. Sąsiedztwo rzeki zapewniało szereg korzyści (higiena, komunikacja, kontrola szlaku wodnego, połów ryb), a wysokie położenie
dawało bezpieczeństwo siedzib w przypadku powodzi. W przypadku istnienia
bocznych dolin potoków i wcięć erozyjnych osiedle takie zyskiwało obronny charakter. Trudno o lepsze lokalizacje na płaskim Mazowszu. Stąd tak wielkie znaczenie takich miejsc, jak Czersk, a gdy Wisła się od niego odsunęła – nowe siedziby:
książęce Jazdów i Warszawa. Góra Polkowska do czasu, gdy osiedlili się tu kameduli i zmieniono jej nazwę na Górę Królewską, nie była szerzej znana.
U podnóża skarpy leżała wieś Polków, nadana kamedułom, podobnie jak cały
las przez Władysława IV. Mieszkańcy Polkowa zatrudnieni byli w cegielniach,
w których wypalano cegłę z iłu i gliny pozyskiwanych w skarpie. Król Władysław IV
przyznał kamedułom przywilej łowienia ryb w Wiśle a Jan Kazimierz prawo przewozu przez Wisłę oraz nadał leżący na prawym brzegu rzeki folwark Żerań. Po
drugiej stronie Wisły istniał Tarchomin – wieś parafialna z kościołem św. Jakuba,
od XVI w. murowanym, do dzisiaj pięknym przykładem późnego gotyku. To oni
od 1659 roku sprawowali pieczę również nad przeprawą przez rzekę.
W roku 1841 przycumował tu pierwszy parostatek z Warszawy, a od 1848 roku
uruchomiono regularną żeglugę do Bielan w niedziele i święta. Biedota przyby-
59
Hanna Prószyńska-Bordas
wała czółnami. Po majówce pchali się podchmieleni ludzie na statek, co kończyło
się nieraz skąpaniem w rzece. Na Bielany pływało też Towarzystwo Wioślarskie.
Dziś nad Wisłą próżno szukać śladów po dawnej zabudowie, gdyż dolina uległa wielu przekształceniom. W latach 20. XX w. wzdłuż Wisły usypano wały przeciwpowodziowe. Istniała tu też przystań statków, przeniesiona w latach 30. XX w.
na Młociny, później całkowicie zlikwidowana. Obecnie Wisła słabo wykorzystywana jest do żeglugi.
Duże zmiany brzegu spowodowała budowa Wisłostrady w latach 70. XX wieku
Fizjografowie debatowali nad planami tej trasy szybkiego ruchu i zastanawiali się,
jak maksymalnie uchronić las i zachować jego łączność z doliną Wisły, która jest
ważnym korytarzem migracji gatunków. Wymyślili, że mimo większych kosztów,
trzeba na tym odcinku trasę puścić górą, na słupach. W związku z wybudowaniem trasy szybkiego ruchu na estakadzie, brzeg Wisły został wówczas podwyższony, a dawne zbiorniki wodne zasypane. Musimy przyznać, że krajobraz został
tu silnie przekształcony przez człowieka, a dodatkowe piętno to kominy elektrociepłowni na Żeraniu. Przez wiele lat, do czasu, gdy zaczęto przestrzegać norm
emisji, poziom zanieczyszczenia powietrza był alarmujący. Rzeka ujęta w betonowe opaski, zbudowano tu też miejsca poboru wody na potrzeby procesów technologicznych Huty Warszawa, a dalej w lesie znajduje się stacja pomp. Stada mew,
przeważnie śmieszek wyławiają z wody żer. Aby zaobserwować charakterystyczny
dla aluwiów, naturalny strefowy układ nadrzecznych zbiorowisk roślinnych, należy przespacerować się z biegiem Wisły, gdzie można zobaczyć zarośla wiklinowe,
tworzące łęgi wierzbowe, składające się z wierzby białej i topoli białej. Przy niskich stanach wody spod wody w korycie Wisły wynurzają się piaszczyste łachy, na
których szybko pojawiają się rośliny roczne: rdesty, uczepy i komosy (lebiody). Na
łachach dostrzeżemy ptactwo wodne. Zimą nad Wisłą niekiedy poluje orzeł bielik,
widziany na drugim brzegu, na Żeraniu. Idąc brzegiem Wisły dostrzeżemy też
drzewa ponacinane przez bobry. Dalej z biegiem rzeki od 2009 roku budowany
jest Most Północny. Nad Wisłą spotkamy wędkarzy. Brzegi Wisły ze względu na
silne zanieczyszczenie wody nie nadają się do rekreacji. Kąpiel grozi utonięciem.
Za
danie: Obserwacja antropogenicznych przemian brzegu rzeki, identyfikacja
Zad
gatunków, wywiady z wędkarzami na temat gatunków ryb występujących w Wiśle, pobór próbki wody przez osobę odpowiedzialną (najlepiej naczynie umieścić
na kiju), obserwacja wody zmysłem wzroku i węchu.
Przysta
ne
Przystane
nekk VI (b) WODOZBIÓR ST
STASZICA
ASZICA
(brak tablicy)
1. Typy źródeł.
2. Historia wycieczek krajoznawczych – wspomnienie działalności wycieczkowej Instytutu Agronomicznego na Marymoncie.
Uwaga! uciążliwy hałas z Wisłostrady zagłusza wypowiadane słowa.
U podnóża skarpy istniało źródło naturalne typu przelewowego wykształcone
poniżej gliny zwałowej na poziomie nieprzepuszczalnych iłów plioceńskich (trzeciorzędowych). Ujęte w 1835 roku, z obeliskiem z różowego piaskowca wąchockiego
60
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
projektu Henryka Marconiego dzięki staraniom studentów Instytutu Agronomicznego w Warszawie. Na obelisku zaznaczone wysokie stany wód Wisły w 1891
i 1888 r. Woda była znakomita, przyjeżdżano po nią specjalnie, a źródło nazywano
Źródełkiem Staszica. Dzisiaj wodozbiór podłączony jest do wodociągu miejskiego.
W połowie XIX w. profesorem nauk przyrodniczych Instytutu Agronomicznego na
Marymoncie był Wojciech Jastrzębowski. Już
w trakcie studiów na Uniwersytecie Warszawskim (lata 1823-1825) rozpoczął wędrówki
przyrodnicze po kraju wraz z Jakubem Wagą,
późniejszym autorem dzieła o florze polskiej.
Jastrzębowski na swoje wycieczki zabierał
zawsze studentów. W każdą niedzielę i święta
z grupą marymontczyków wędrował w podwarszawskie okolice, często do Lasu Bielańskiego. Poza programem merytorycznym
wycieczka miała część towarzyską, bowiem
kończyła się przy kiełbasie w karczmie. Również w okresie wakacji prof. Jastrzębowski
wędrował po kraju ze studentami. Jako jeden z pierwszych opisał Jaskinię Wierzchowską na Jurze. Głosił „zamiłowanie do
rzeczy swojskich" i wskazywał na „konieczność znajomości kraju…" Zapytywał:
„Jakże możecie kochać to, czego żaden z was nie zna?" W ten sposób zaczęto
realizować ideę krajoznawstwa i turystyki, która została później sformułowana
w haśle: „Od poznania do ukochania własnej Ojczyzny". Wycieczki naukowe
i krajoznawcze Wojciecha Jastrzębowskiego były w dziejach polskiego szkolnictwa
wyższego pierwszym udanym eksperymentem pedagogicznym. Słusznie uważa
się Wojciecha Jastrzębowskiego za pioniera współczesnych wycieczek szkolnych.
Tablica mu poświęcona znajduje się w kościele Świętego Krzyża na Krakowskim
Przedmieściu w Warszawie.
Zad
Za
danie: Pomiar ilości wypływającej wody. Potrzebne: naczynie o znanej pojemności, czasomierz. Można pobrać próbę wody do analizy laboratoryjnej.
Źródełko Staszica,
fot. A. Wielocha
Przysta
ne
WO-JESIONO
WY
Przystane
nekk VII (a) ŁĘG WIĄZO
WIĄZOW
O-JESIONOW
1. Zależność zbiorowiska roślinnego od siedliska.
2. Cechy lasu naturalnego.
Łęg wiązowo-jesionowy to zbiorowisko leśne na najniższym tarasie rzecznym,
zwanym zalewowym utworzonym, gdy koryto rzeki leżało wyżej, gdyż często zalewany był podczas wysokich stanów rzeki. Dla ochrony doliny Wisły przed powodziami rzekę obwałowano w latach 20. XX w. i od tej pory stosunki wodne na tym
tarasie uległy zmianie. Melioracja płynącej przez taras zalewowy Rudawki jeszcze
bardziej wpłynęła na osuszenie terenu. Stan wód gruntowych odzwierciedla stan
wody w Wiśle. Na tarasie zalewowym na naniesionych przez powodzie mułach
wykształciły się gleby, zwane madami. Porasta je bujna roślinność. Ze względu na
dominujące tu gatunki flory łęg ten nazwano wiązowo-jesionowym. Posiada ce-
61
Hanna Prószyńska-Bordas
chy lasu pierwotnego, co w granicach dużego miasta nieczęsto się zdarza. Można
tu dostrzec wiąz szypułkowy i polny, wcale nieczęste już gatunki w naszych lasach. Wiekowe dęby osiągają tu monumentalne rozmiary. Olcha czarna, która
panowała tu, gdy teren był zalewany, ustępuje miejsca innym gatunkom. takim
jak: jesion wyniosły i klony: jawor i zwyczajny. Wyżej położone miejsca opanowuje grab zwyczajny. Runo ze względu na żyzność gleby jest wyjątkowo bujne, lecz
gatunkowo mało zróżnicowane. W gąszczu kryją się stare leśne drzewa owocowe
(czereśnie, jabłonie, grusze), których nie spotyka się niemal w zagospodarowanych lasach. W połowie maja pięknie zakwitają głogi. Wśród krzewów występuje
czeremcha zwyczajna, trzmielina zwyczajna i rzadziej dereń świdwa. W runie podagrycznik pospolity i gwiazdnica gajowa, która wybiera wilgotne zagłębienia.
Z nadejściem wiosny, póki drzewa nie rozwiną liści i w lesie jest widno, zakwitają
geofity: ziarnopłon wiosenny, zawilec żółty, złoć żółta, w maju gajowiec żółty, jaskier kosmaty, a nieco później czyściec leśny i czartawa pospolita. Trudno dostępny zarośnięty taras zalewowy nigdy nie był intensywnie penetrowany. Jest ostoją
saren, które bardzo łatwo napotkać idąc ścieżką, jednak lepiej ich nie niepokoić,
gdyż uciekając nie mają zbyt wiele możliwości manewru, by nie wypaść na przebiegającą tuż obok Wisłostradę lub nie natknąć się na parkany oddzielające las
od blisko położonych siedzib ludzkich. Żyją tu kuny leśne i drapieżny ptak myszołów. Bywało, że kaczka odbywała lęgi w nisko położonej dziupli.
Zad
Za
danie: rozpoznawanie gatunków, głosów i śladów zwierząt (bez schodzenia
ze ścieżki).
Przysta
ne
OJ
A ZWIERZYN
Y I SARN
Y
Przystane
nekk VII (b) OST
OSTOJ
OJA
ZWIERZYNY
SARNY
1. Leśne gatunki parzystokopytnych.
2. Ochrona ostoi zwierzyny płowej.
3. Płoszenie zwierzyny przez odwiedzających i psy.
Wychodzimy na dawną ulicę Kamedulską, wiodącą wzdłuż ogrodzenia i dalej
przez las. Tędy docierano na Bielany Warszawy. Dawny bruk został pogrzebany
pod osadami zmywanymi z wąwozików wyerodowanych w skarpie.
Leśny paśnik nieopodal ścieżki świadczy, że gdzieś w gąszczu kryją się kopytni
roślinożercy. Są to sarny. W Lesie Bielańskim liczba ich oscyluje od kilku do kilkunastu.
Życie saren w miejskim lasku nie jest łatwe. Dawniej Las był doglądany przez
gajowego, mieszkającego w znajdującej się tu blisko gajówce. Gajówka się spaliła. Porządku w lesie pilnuje Straż Miejska, ale jej funkcjonariusze nie mają przecież wykształcenia z zakresu leśnictwa. Zwierzyna niepokojona jest przez intruzów, którzy schodzą ze ścieżki i buszująco lesie. W ciągu dnia ruch na wyznaczonych ścieżkach jest dość duży. Tuż obok ostoi poprowadzono ścieżkę rowerową
a druga ścieżka udostępniona dla rowerów prowadzi przez ich teren, biegacze
wyznaczyli sobie tu pętlę do biegania, właściciele psów wprowadzają tu swoich
pupilów, często pozwalając im biegać luzem, na otwarty teren mogą się dostać
bezpańskie psy. Zapach sarny ukrytej w gąszczu i niewidocznej dla ludzi wyzwala
w psach niepohamowany instynkt gonienia i polowania. Sarny potrafią szybko
uciekać, tylko dokąd mają uciec, skoro las otoczony jest ruchliwymi ulicami?
62
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
Za
danie: Wymyślić krótki wierszyk uświadamiający właścicielom psów o zaZad
grożeniu spokoju i życia innych zwierząt powodowanym przez ich pupilów i przekonaniu ich, by nie spuszczali w lesie psów ze smyczy.
Przysta
ne
AGMENT
Y GRĄDU NISKIEGO
Przystane
nekk VIII NAJPIĘKNIEJSZE FR
FRA
GMENTY
1. Wpływ warunków świetlnych na rozwój roślin.
Grąd niski zajmuje pośredni taras, tylko nieco wyżej wyniesiony niż taras zalewowy. Gleba jest tu wilgotniejsza niż w grądzie wysokim. Drzewostan tworzą stare
dęby (m.in. olbrzymi dąb szypułkowy o obwodzie blisko 7 m, uznany za pomnik
przyrody) i graby, z niewielkim udziałem innych drzew. Runo zmienia się w ciągu
sezonu wegetacyjnego wraz ze zmianą warunków świetlnych. Wczesną wiosną przed
listnieniem drzew, gdy promienie słoneczne docierają do dna lasu, zakwitają rośliny wieloletnie: zawilec gajowy i żółty, złoć żółta, kokorycz pełna, piżmaczek wiosenny, zdrojówka rutewkowata, miodunka ćma. Późną wiosną geofity przechodzą
w okres spoczynku. Zakwitają wówczas byliny, takie jak leśne: gwiazdnica wielkokwiatowa, gajowiec żółty, konwalijka dwulistna, szczawik zajęczy, prosownica rozpierzchła. W lecie prawie brak jest tu kwitnących roślin. W wielu miejscach panują
krytyczne warunki świetlne. Tam gdzie nie mogą wegetować nawet cieniolubne
rośliny naczyniowe, znajduje się tzw. martwy cień leśny.
Za
danie: obserwacja, szkicowanie, fotografowanie i rozpoznawanie gatunków.
Zad
Przysta
ne
ADO
WAN
Y PRZEZ GA
WR
ON
Y
Przystane
nekk IX GRĄD NISKI ZDEGR
ZDEGRADO
ADOW
ANY
GAWR
WRON
ONY
1. Ptasie migracje – gatunki ptaków przylatujące na zimę z północy i ich
zachowania.
2. Wpływ wielkiego miasta na eutrofizację lasu.
Grąd zdegradowany – degradację spowodowały nocujące tu ptaki krukowate
(gawrony i kawki) zimujące w mieście. Ich wielotysięczne stada przed zapadnięciem zmroku zwykły zlatywać do lasu i obsiadywać gałęzie drzew wybranego
rewiru. Według badań ornitologów liczba ptaków wahała się między 120 a 220
tysięcy, obejmując swym zasięgiem 20 ha lasu. Ich obecność spowodowała przenawożenie tego terenu. Wiele drzew, szczególnie grabów, obumarło. Rozrósł się
natomiast bez czarny tak bardzo, że zagłusza rośliny zielne, a nawet młode drzewa. W runie króluje niecierpek drobnokwiatowy, bardzo ekspansywny gatunek
przybyły z Azji Środkowej i od drugiej połowy XX w. obecny we florze Lasu Bielańskiego. Wyparł on rodzimy gatunek gwiazdnicy wielkokwiatowej. Mimo że zimujące ptaki na razie opuściły to noclegowisko, to jeszcze długo zawartość związków
azotowych w glebie pozostanie znacznie podwyższona.
Zad
Za
danie: Rozpoznawanie gatunków. Identyfikacja niecierpka drobnokwiatowego i wycofującej się gwiazdnicy wielkokwiatowej.
Przysta
ne
OWE OLCH
Y
Przystane
nekk X RELIKT
RELIKTO
OLCHY
1. Przystosowanie drzew do życia w warunkach podmokłych.
2. Przyczyny zmiany warunków wodnych.
3. Wpływ wielkiego miasta na eutrofizację lasu.
63
Hanna Prószyńska-Bordas
Wśród lasu mieszanego przy ścieżce natkniemy się na grupę starych wysokich
olch. Olcha znakomicie znosi okresowe podtapianie. U nasady pni wytwarza odrośla, które przytrzymują glebę, tworząc kępy wystające ponad zalewany teren.
Płynął tu w XIX wieku nieistniejący już potok. Po usypaniu wału przeciwpowodziowego nastąpiło odcięcie odpływu wód i zabagnienie tarasu. Obecnie w wyniku rozbudowy miasta i melioracji poziom wód znacznie się obniżył. O dawnych
stosunkach wodnych świadczą namuły organiczne i reliktowy drzewostan olchowy. W runie byliny bagienne zanikły, obecnie rozpanoszył się tu niecierpek drobnokwiatowy w efekcie dużej zawartości nawozu dostarczonego w ciągu kilku zim,
gdy teren ten upodobały sobie zimujące w stolicy stada ptaków krukowatych:
gawronów i kawek.
W pobliżu pozostałość dawnej kośnej łąki – wśród drzew prześwitują połacie
trawy nieopanowane przez niecierpka. Uwaga!
Próba cichego zachowania – w pobliżu ma gniazdo myszołów.
Zad
Za
danie: obserwacja gatunków piętra runa, podszytu i drzew.
Przysta
ne
WNE K
OR
YTO RUD
AWKI
Przystane
nekk XI DA
DAWNE
KOR
ORY
RUDA
Ścieżka w Lesie Bielańskim,
fot. A. Wielocha
1. Przekształcanie sieci odpływu wód.
2. Wpływ melioracji na życie organiczne.
3. Czystość wody.
Rudawka to jedna z rzeczek spływających z wysoczyzny do doliny Wisły. Rzeczek takich w Warszawie było wiele, niekiedy pozostały po nich tylko nazwy ulic,
które wzdłuż ich koryta utworzono, jak Potocka i Rudzka, od ich nazw wsie,
a obecnie wielkie osiedla mieszkaniowe pozyskały nazwy Potok i Ruda. Rudawka odwadniała Powązki i Marymont, uchodząc do
Wisły. To na niej pracował młyn, przyznany
kamedułom przez Władysława IV. Obecnie
wody Rudawki odprowadzane są krytym kanałem, który przy ul. Podleśnej wypływa
na powierzchnię. Współczesna Rudawka jest
więc właściwie ciekiem sztucznym, gdyż
nawet ten ujściowy odcinek uregulowano,
jej wyprostowano koryto, by woda skuteczniej odpływała wód. Spowodowało to spadek poziomu wód gruntowych, niekorzystny dla istniejącej tu szaty roślinnej i dla
zwierząt, szczególnie płazów. W pobliżu uregulowanego cieku Rudawki zauważymy suchy fragment dawnego koryta rzecznego z krawędzią podmywanego brzegu
i rzędem starych drzew.
W Rudawce ongiś występowały ryby, takie jak kiełb, miętus, cierniczek, ciernik,
karaś i różanka a nawet bardzo wrażliwa na zanieczyszczenia strzebla potokowa.
Zanieczyszczenie Rudawki ściekami doprowadziło do wymarcia w niej fauny wod-
64
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
nej w latach siedemdziesiątych XX w. Dzięki poprawie czystości wody niektóre
gatunki ryb powróciły w latach 90., jednak późniejsze prace regulacyjne zniszczyły środowisko tego cieku tak, że obecnie w Rudawce z ryb zanotowano tylko
ciernika, a w 2008 r. nie było ryb tu wcale.
Zad
Za
danie: badanie wody w Rudawce, potrzebne: przezroczyste naczynie, lupa,
zakręcana butelka z etykietką do zabrania próbki, przybory do pisania.
Przysta
ne
Przystane
nekk XII
ACU ZAB
AW
ACJ
A LLASU
ASU N
A TERENIE D
AWNEGO PL
ZABA
REGENERA
CJA
NA
DA
PLA
REGENER
1. Problemy wykorzystania lasu do celów rekreacyjnych.
2. Czy odtworzenie lasu o naturalnym składzie gatunkowym jest możliwe?
Las Bielański do początku lat 70. XX w. był miejscem świątecznej rekreacji
mieszkańców Warszawy. Początkowo majówki związane były z wydarzeniami religijnymi, tj. odpustem u kamedułów na Bielanach, który miał miejsce w Zielone
Świątki. W ten dzień nawet milczący przez cały rok pustelnicy mogli ze sobą
rozmawiać. Celebracjom w kościele towarzyszyła wielka zabawa dla przybyłej na
święto gawiedzi. W latach PRL kontynuowano te tradycje już bez motywacji religijnej. W Lesie Bielańskim powstał park kultury. W miejscu, gdzie jesteśmy, funkcjonował plac zabaw. W latach 1954-1977 na placu zabaw stał drewniany, później obity blachą słoń, a dzieciarnia gramoliła się na jego trąbę i grzbiet. Była też
żaglówka, dwa obrotowe konie i różnego typu huśtawki. To leśne miejsce zabaw
miło się zapisało w pamięci warszawiaków, jednak korzystanie z ustawionych tu
urządzeń rekreacyjnych spowodowało całkowite zniszczenie runa leśnego.
Na początku lat 80. XX w. posadzono tu dęby i sosny. Powoli rośnie nowy las,
jednak musi minąć przeszło 100 lat, zanim ukształtuje się las zbliżony do naturalnego. Prześwitująca przez młodnik polanka to pozostałość betonowego kręgu,
stopniowo opanowywana przez roślinność. Jak wyglądało wydepczysko pod dębami? Jakie rośliny tam rosły? Ano takie, które wytrzymywały deptanie. Na pozostałych przy ścieżce skrawkach murawy dywanowej rośnie między innymi babka
zwyczajna, życica trwała, rdest ptasi.
Zad
Za
danie: Zapoznanie się z gatunkami. Obserwacja lasu sadzonego i zarastania.
Przysta
ne
TW
Y PIEŃ
Przystane
nekk XIII MAR
MARTW
TWY
(proponowany)
1. Rozkład materii organicznej.
2. Przyrosty roczne i pomiary słojów drzew. Słoje drzew a klimat. Datowanie
dendrologiczne i radiowęglowe.
Idąc główną aleją w kierunku północnym (w głąb lasu) kilkadziesiąt metrów
za piaskownicą, skręcamy w lewo w zatoczkę w ogrodzeniu. Eksponowany jest tu
szczególnie potężny pień zwalonego przed laty dębu, przepiłowanego na potężne kloce, które pozostawiono w lesie. Na przekroju można jeszcze policzyć słoje
roczne. Pień coraz bardziej próchnieje, rozsypuje się.
Po chwili zadumy nad przemijaniem przypomnijmy, ile lat mają najstarsze żywe
drzewa na świecie, w Polsce i w Warszawie i do jakich gatunków należą. Wiemy, że
65
Hanna Prószyńska-Bordas
dęby, choć żyją długo, nie osiągają wieku tysiąca lat. Pamiętamy, co oznaczają
roczne słoje drzew i jak można z nich wyczytać historię zmian warunków, w których
żyło drzewo, szczególnie klimatu. Opowiedzmy, jak można datować stare drewno,
np. belki jakiejś dawnej konstrukcji, to jest oznaczyć rok jego ścięcia.
Zad
Za
danie: Zbadanie, co wpływa na rozkład drewna. Oszacowanie, ile mierzy
średnica i obwód pnia. Uwaga! nie niszczymy pnia, nie rozgrzebujemy próchna.
Przysta
ne
V ST
ARE DĘB
Y I DZIUPLE
Przystane
nekk XI
XIV
STARE
DĘBY
(proponowany)
1. Elementy dendrologii (drzewoznawstwa).
Wizytówką botaniczną Lasu Bielańskiego śmiało mogą być dęby. Główna droga przecinająca las nazwana została Dewajtis od nazwy dębu z powieści Marii
Rodziewiczówny. Dąb Dewajtis był świadkiem rozmyślań głównego bohatera, jakby powiernikiem i przyjacielem. Dęby bielańskie nie mają wprawdzie swych nazw,
oprócz posadzonego na tarasie widokowym dębu milenijnego, ale zachwycają
swoimi potężnymi rozmiarami. W odróżnieniu od znanych wielkopolskich dębów
rogalińskich czy świętokrzyskiego Bartka, są wysokie, otoczone zwartym starodrzewem. Najgrubszy dąb ma obwód pnia 660 cm. Najwięcej jest tu dębów
szypułkowych, ale spotyka się też dąb bezszypułkowy, a niekiedy sztucznie wprowadzony, pochodzący z Ameryki Północnej, dąb czerwony o ostro wyciętych liściach. Na żyznych glebach przy dużej wilgotności rodzime dęby osiągają tu znaczne
rozmiary. Monumentalne stare okazy dębów są największą atrakcją Lasu Bielańskiego. Najstarsze z nich dochodzą do wieku 400 lat. Może „pamiętają", gdy
pod nimi hasały tury. Niektóre z nich są już martwe, wiele obumiera. Rozczapierzają swe potężne konary na tle nieba. Zachwycają wielkością, kształtem
i tajemniczymi dziuplami różnych wielkości. Wokół nich leżą zwalone gałęzie,
obrośnięte przez mchy i grzyby. Pod drzewami, na pniu i w koronach, toczy się
bogate życie.
Zad
Za
danie: Obserwacja drzew, rozpoznawanie dębu szypułkowego, próba znalezienia dębu bezszypułkowego.
Przysta
ne
AŃCY ST
AR
YCH DĘBÓ
W
Przystane
nekk XV MIESZK
MIESZKAŃCY
STAR
ARY
DĘBÓW
(proponowany)
1. Elementy entomologii (nauki o owadach), szczególnie koleopterologii (nauki
o chrząszczach).
Pośród kilku tysięcy gatunków bezkręgowców żyjących w Lesie Bielańskim
poczesne miejsce zajmuje żerujący na żywych dębach chrząszcz kozioróg dębosz,
(Cerambyx cerdo) największy owad z rodziny kózkowatych. Dorosły osobnik mierzy do 56 mm. Czułki samicy są długości jej ciała, zaś samca są o połowę dłuższe.
Od kilkudziesięciu lat w naszym kraju obserwuje się spadek populacji tego objętego ochroną gatunkową chrząszcza. W wielu miejscach całkowicie wyginął, licznie występuje np. w Rogalinie w Wielkopolsce, gdzie dożywają sędziwe dęby
Lech, Czech i Rus. W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt gatunek ten zaliczony
jest do narażonych na wyginięcie ze względu na postępujący spadek populacji.
66
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
Kozioróg dębosz atakuje dęby szypułkowe i bezszypułkowe, obierając sobie drzewa wiekowe (powyżej 100 lat) i grube (o pierśnicy ponad 40 cm). Najczęściej
występuje w dolnej eksponowanej na światło części pnia. Potrafi opanować jakiś
gruby konar albo pień na całej wysokości. Za dnia owady ukrywają się w otworze
wylotowym w drewnie lub pod odstającą korą, w godzinach wieczornych są aktywne i kopulują. Samica składa jaja pojedynczo w spękaniach kory. Po około
dwóch tygodniach wylęgają się larwy, które wygryzają w korze chodniki. Tam też
zimują, by z wiosną kontynuować żerowanie w korze, a w lecie żerują w łyku
i twardzieli. W następnych dwóch latach larwy wżerają się w głąb drewna.
W połowie trzeciego roku wygryzają w drewnie łukowato przebiegające chodniki.
Larwa jest jasnożółta ze rdzawą głową, dorasta do 10 cm. Żerowisko osiąga
w sumie ok. 1 m i zakończone jest hakowatymi kolebkami poczwarkowymi. Przepoczwarza się jesienią, zaś w następnym roku dorosły chrząszcz opuszcza wnętrze
drzewa. W sumie cykl rozwojowy trwa 3-4 lata, do 5 lat w przesuszonym drewnie.
Na skutek doznanych uszkodzeń zaatakowane drzewo jest oczywiście bardziej
podatne na choroby drewna.
Kozioróg dębosz jest ważnym mieszkańcem Lasu Bielańskiego. Na następnym
przystanku dowiemy się dlaczego.
Zad
nia
Za
dani
a: obserwacja zwierząt i śladów po nich pozostawianych. Dyskusja: który gatunek i kiedy jest szkodnikiem?
Przysta
ne
AKI DZIUPL
AKI
Przystane
nekk XVI DZIUPLE I PT
PTAKI
DZIUPLAKI
(proponowany)
1. Elementy ornitologii.
W drzewach, które mijamy widzimy wiele różnokształtnych dziupli. W naturalny sposób powstają one w próchniejących miejscach na drzewach. W wyniku
wymywania i wywiewania próchna tworzą się zagłębienia – dziuple. Dziuple takie
mają szerokie otwory. Są schronieniem dla różnych zwierząt. Dziuple powstają
także w efekcie pracy dzięciołów, które wykuwają w drzewach dziuple odpowiednie do swoich wymiarów, aby w nich bezpiecznie wysiedzieć jaja i wychować
pisklęta. Przygotowują również dziuple noclegowe. Dzięcioł zielony i dzięcioł duży
korzystają ponownie z dziupli zeszłorocznych. Inne dzięcioły wykuwają co roku
nowe dziuple. Również sikorki – czarnogłowa i uboga – potrafią w miękkim murszejącym drewnie wydłubać dziuplę. Inne ptaki zakładające gniazdo w dziuplach
wykorzystują istniejące już „zasoby mieszkaniowe". Ptaki, takie jak szpak, zajmują
też skrzynki lęgowe, wieszane dla nich w parkach i niektórych lasach. Las Bielański jako rezerwat, nie zapewnia takich ułatwień. Zresztą szpaków zarówno w lesie,
jak i w całej okolicy nie brakuje.
W Polsce rodzina dzięciołowatych – Picidae liczy dziesięć gatunków dzięciołów, zgrupowanych w pięciu rodzajach. Rodzaj Dendrocopos – obejmuje 5 gatunków: dzięcioły średni, białoszyi, duży, białogrzbiety i dzięciołek. Rodzaj Picus liczy
dwa gatunki: dzięcioł zielonosiwy i zielony. Pozostałe rodzaje po jednym przedstawicielu: Dryocopus – dzięcioł czarny, Picoides – dzięcioł trójpalczasty
i Jynx – krętogłów, który jako jedyny dziupli nie wykuwa.
67
Hanna Prószyńska-Bordas
Dzięcioły wykuwają dziuple w drzewach o miękkim drewnie lub szukają drzew
próchniejących, których drewno jest już zmiękczone. Nie znalazłszy takich ułatwień, wykuwają dziuplę w drewnie zdrowym i twardym, najlepiej radzą sobie
z tym dzięcioły najsilniejsze: duży i czarny. Dzięcioły są doskonale przystosowane
do kucia w drewnie. Na drzewie utrzymują się pionowo dzięki nogom i ogonowi.
Dziób jest w kształcie dłuta, długi i bardzo silny, pokryty twardą masą rogową,
która odrasta szybko. Również język dzięcioła jest niesamowity. Jest długi i giętki,
by dostać się do ukrytego pod korą żeru i wyciągnąć larwy z krętych chodników.
Najdłuższy język, długości18 cm, ma dzięcioł zielony. Język dzięcioła jest lepki,
ze sztywnym czubkiem wydzielającym ślinę, do której przyklejają się owady
i zakończony cienkim ostrzem z zadziorkami, którym nakłuwa owady pokryte
chityną. Specjalna budowa dzioba i czaszki, amortyzuje głowę i chroni przed jej
uszkodzeniem.
Wykuwanie dziupli jest męczącą i długą pracą, zajmującą od kilkunastu do
ponad czterdziestu dni, wykonywaną zarówno przez samca, jak i samicę. Wysokość umieszczenia dziupli na drzewie jest różna. Dzięcioł czarny wykuwa dziuple
najwyżej. Wielkość dziupli zależy od wielkości dzięcioła. Dla ochrony dziupli przed
zaciekaniem podczas deszczu, ptaki wpierw wydrążają skierowany nieco ku górze otwór, a następnie wykuwają wnętrze. Jaja składają na dnie dziupli bez żadnej wyściółki. Jaja dzięciołów są białe, w odróżnieniu od wielu innych gatunków
ptaków, których jaja mają barwy ochronne dla ochrony przed drapieżnikami.
Do ptaków dziuplaków zaliczają się sikory i szpaki. Nie są one jednak przystosowane do kucia dziupli, raczej zajmują istniejące już zagłębienia lub stare dziuple. Sikora potrafi wydłubać dziuplę w miękkim drzewie. Czasami inne ptaki
a także ssaki, jak kuna zajmują dziuple na gniazdo.
Za
danie: obserwacja starych drzew i dziupli. Próba obserwacji ptaków dziuplaZad
ków.
Przysta
ne
ASO
WY UKŁAD DOLIN
Y WISŁY I LEŚNE W
YDMY
Przystane
nekk XVII TAR
TARASO
ASOW
DOLINY
WYDMY
1. Budowa geologiczna i ukształtowanie powierzchni Lasu Bielańskiego.
2. Kretowiny.
Lokalizacja przystanku w miejscu, gdzie ścieżka przecina niewysoki wał
w południowo-zachodniej części lasu. Jest to wydma. Zastanówmy się nad ukształtowaniem terenu i z czego ono wynika.
Znajdujmy się w Kotlinie Warszawskiej, mezozoicznej niecce, pokrytej osadami trzeciorzędu i czwartorzędu. Wokół Lasu znajduje się, podobnie jak w całej
Warszawie, kilka studni oligoceńskich, w których bez potrzeby pompowania z kranu płynie woda pochodząca z głębokości około 200 m. Woda ta zwana jest wodą
oligoceńską, gdyż gromadzi się ponad warstwą osadów nieprzepuszczalnych
w osadach trzeciorzędowych tego okresu. Z okresu trzeciorzędu znane są iły plioceńskie, a to dlatego, że są świetnym surowcem do produkcji cegły. Iły plioceńskie, zwane pstrymi, niekiedy znajdują się blisko powierzchni, gdyż jako bardzo
plastyczne, łatwo podlegały przemieszczeniu i wypchnięciu przez nasuwające się
lądolody czwartorzędowe. W niektórych miejscach pozostały takie podziemne
68
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
spiętrzenia iłów plioceńskich, stawiające opór erozji wodnej. Nie poradziła sobie
z nimi nawet potężna Prawisła. Najwyższe nad Wisłą, najbardziej strome brzegi
są tam, gdzie w podłożu znajduje się spiętrzenie owych iłów. Tak jest i w przypadku Lasu Bielańskiego. Na skarpie w Polkowie kiedyś wybierano materiał na
potrzeby cegielni. Za czasów Staszica odsłonięcia były świeże, nic dziwnego, że
ojciec geologii polskiej uznał wiślaną skarpę za przedmiot godny swoich badań.
Wysoczyzna, na której położona jest lewobrzeżna Warszawa, pokryta jest osadami polodowcowymi zlodowacenia środkowopolskiego. Przez długi czas była niszczona i wyrównywana.
Wilanów i prawobrzeżne dzielnice leżą
niżej, w dolinie Wisły, która kształtowała się
w kilku etapach. Jeden z tych etapów związany był z młodszym zlodowaceniem na północy Polski, które zatamowało odpływ wód
z terenu Polski centralnej. Po odblokowaniu
spływu ku północy, koryto rzeczne wielokrotnie zmieniało swój kształt. Prawisła prowadziła swe wody na różnych poziomach, to
osadzając przyniesiony materiał, to zabierając (erodując) wcześniejsze osady, w zależności od ogólnych warunków klimatyczno-wodnych i od stopnia pokrycia terenu zlewni szatą roślinną.
Rodzaj materiału i jego przewarstwienia można zbadać w wykonując wiercenia.
Takimi wiertaczami są także krety. Dzięki wyrzuconemu w kretowinach materiałowi
możemy ocenić, z jakiego materiału są zbudowane przypowierzchniowe warstwy
gruntu. W Lesie Bielańskim można zaobserwować w kilku miejscach takie kretowiny. Na łące przed lasem kretowiny są szare, drobnoziarniste, świadczą o tym, że
najniższy poziom dna doliny zbudowany jest przez namuły przyniesione przez wodę.
Najniższy poziom ponad korytem rzeki zwany jest tarasem zalewowym, bo w czasach historycznych bywał zalewany przez powodzie. Ten taras w obrębie Lasu Bielańskiego dzieli się jeszcze na dwa poziomy, zauważalne w terenie.
Następnej kretowiny poszukamy na wyższym tarasie, którego granicą biegnie
główna droga przecinająca las, począwszy od szlabanu przy ul. Podleśnej. Jest to
tak zwany taras nadzalewowy. Kret wyrzucił na powierzchnię piasek. Może szczęśliwie uda się znaleźć kretowinę na wale wydmowym, który utworzył się z przesypywania piasku na niepokrytej roślinnością powierzchni. Piasek wydmowy jest
dość drobny, wysortowany, bez żwiru i kamieni. Nawet pobieżne obserwacje ukształtowania powierzchni, a tym bardziej przebiegi poziomic na mapie hipsometrycznej wskazują, że wydma usypana na tarasie zalewowym jest niekompletna
– brakuje wschodniej części. Linią ucięcia wydmy jest krawędź niższego tarasu.
Otóż ta część starszego zwydmionego tarasu nadzalewowego została zniszczona
przez wodę. Gdy woda opadła, z dna doliny rzeki wyłonił się młodszy taras zalewowy. Jest on niższy, zbudowany jest z innego osadu (mady rzecznej) i ma inne
warunki wodne.
Ścieżka przyrodnicza
w Lesie Bielańskim,
fot. A. Wielocha
69
Hanna Prószyńska-Bordas
Jeszcze inne są kretowiny na wysoczyźnie. Pojawiaja się materiał gliniasty
i okrągłe kamyki o średnicy kilku centymetrów. A więc mamy do czynienia z
osadami polodowcowymi, gliną zwałową lub osadem powstałym z jej rozmycia i
powtórnego osadzenia.
Zad
Za
danie: obserwacja kretowin.
ADEMI
A WY
CHO
WANI
A FIZY
CZNEGO
Przysta
ne
CHOW
ANIA
FIZYCZNEGO
Przystane
nekk AK
AKADEMI
ADEMIA
WYCHO
Po przejściu Lasu Bielańskiego warto przedostać się na teren Akademii Wychowania Fizycznego. Jest to możliwe dzięki istnieniu przejścia w parkanie w pobliżu
przystanku I ścieżki przyrodniczej. Z woli marszałka Józefa Piłsudskiego
w 1929 roku, w dziesięć lat po odzyskaniu niepodległości, powstał Centralny Instytut Wychowania Fizycznego „aby niezmożony był duch i siła fizyczna narodu". Rozległy teren tworzący funkcjonalny układ urbanistyczny z alejami, każda z nich wysadzana drzewami jednego gatunku: kasztanowcami, lipami, brzozami, klonami,
jarzębinami. Na dziedzińcu głównym posadzono w 1929 roku olbrzymią topolę,
niestety, drewno topolowe jako bardzo kruche zagraża spadającymi konarami. Obok
topoli posadzono dąb, który jest mniej więcej równolatkiem dębu milenijnego posadzonego na tarasie widokowym nad Wisłą. Na terenie kampusu kilkanaście starych drzew jest pomnikami przyrody. Można odnaleźć resztki założenia parkowego
w postaci krzewów ozdobnych posadzonych w 1929 roku. Awifauna parkowo-leśna: na obrzeżach krzątają się szpaki, sroki, gołębie grzywacze, sójki, a dalej w lesie
i w krzakach śpiewa i świergocze ta sama ferajna co w rezerwacie, a może nawet
lepiej tu się mają, gdyż na teren uczelni nie wolno wprowadzać psów.
Funkcjonalna, modernistyczna architektura gmachu głównego z lat 1928-1930,
zaprojektowana przez Edgara Norwertha, z charakterystyczną wieżą, stanowi centralną część dokończonego już w innych stylach kampusu, obejmującego hale sportowe i domy akademickie. Na terenie uczelni znajduje się krąg Gloria Optimus poświęcony wybitnym postaciom polskiego sportu oraz kilka interesujących rzeźb Alfonsa Karnego związanych z kulturą fizyczną, a także wzorowany na motywach
antycznych pomnik Janusza Kusocińskiego, biegacza, złotego medalisty olimpijskiego z 1932 roku, zamordowanego w Palmirach. Nieopodal aleja absolwentów wysadzana świerkami. Ideę olimpijską, w braku drzewka oliwnego, reprezentuje oliwnik
wąskolistny rosnący w pobliżu boiska do rugby. Niewielkie patio przy przychodni
lekarskiej posiada wyjątkowo ciepły mikroklimat. Dzięki dr Andrzejowi Strupińskiemu na trawniku opasanym iglakami rosną egzotyczne drzewka i krzewy posadzone
w latach 2004-2005: platan kloniasty, miłorząb japoński, wiśnia syberyjska, surmia
(katalpa), tulipanowiec amerykański, perukowiec kaukaski, dereń dwubarwny, bukszpan oraz nieopodal morwa biała i sumak jeleniorogi.
Za
danie: Wycieczkę warto zakończyć przyjemną niespodzianką: wspólną zaZad
bawą, konkursem podsumowującym, nagrodami. Nie wymagajmy od uczestników, by pamiętali szczegóły, skupmy się na najważniejszych przesłaniach.
Za
enie tr
asy wycieczk
ma
tycznej
Zakkończ
ończe
trasy
wycieczkii te
tema
matycznej
Przypomnijmy co w Lesie Bielańskim jest najwartościowsze. Kompleks Lasu
Bielańskiego wraz z historycznym zespołem architektury sakralnej jest częścią
70
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
naszego dziedzictwa narodowego. Jego użytkowanie oraz wydarzenia, które tu się
rozegrały, obrazują różne etapy i przekształcanie się Był tłem wielu wydarzeń
historycznych, miejscem polowań i salonem Warszawy, świadkiem kontemplacji
Boga i przyrody.
Rezerwat Las Bielański jest ważnym ogniwem systemu rezerwuarów bioróżnorodności i korytarzy ekologicznych Warszawy. Kandyduje do wpisania go na
listę specjalnych obszarów ochrony siedlisk sieci Natura 2000 ze względu na
żerującego na dębach kozioroga dębosza, będącego z kolei „wiktem" dzięcioła
czarnego. Na wartość przyrody składają się szczególnie: stosunkowo duża powierzchnia zalesiona z drzewostanem zróżnicowanym wiekowo i gatunkowo oraz
bogactwo fauny i flory o znacznym stopniu naturalności i obecności wielu gatunków unikalnych w skali miasta i regionu. Minusem jest degradacja środowiska
abiotycznego oraz synantropizacja i zubożenie bioróżnorodności.
Las Bielański ma duże znaczenie klimatyczne, naukowe, dydaktyczne oraz krajobrazowe. Pomimo dawnych tradycji majówek i zabawy, obecnie powinien spełniać funkcję obszaru cichej rekreacji, a odwiedzający powinni być coraz bardziej
przekonani o konieczności jego zachowania. Jest wiele niebezpieczeństw, które
zagrażają temu miejsko-leśnemu rezerwatowi i my jako społeczeństwo powinniśmy go sami chronić, uczyć tego innych oraz wymagać od władz skuteczniejszej
ochrony.
Inf
orma
cje o
cyjne
Info
macje
orrganiza
nizacyjne
Warto skorzystać z pomocy doświadczonych specjalistów i zlecić przeprowadzenie bezpłatnych zajęć z edukacji przyrodniczo-leśnej przez pracowników Lasów
Miejskich – Warszawa.
Planując półdniowy czy całodzienny pobyt, szczególnie gdy jesteśmy z większą
grupą lub towarzyszą nam osoby specjalnej troski, powinniśmy przewidzieć, gdzie
i w jaki sposób zorganizujemy przerwy na odpoczynek, posiłek i rekreację, gdzie
można skorzystać z toalety i gdzie jest dostęp do czystej wody. Warto wyznaczyć
miejsca, gdzie przeprowadzimy gry i zabawy. Las w części północnej posiada dwie
polany wypoczynkowe. Do czynnej rekreacji nadaje się otwarty teren na przedpolu dawnego fortu Bielany. Jest tam górka saneczkarska i boisko, gdzie można
przeprowadzić zajęcia ruchowe i nawet dużą grupę uczestników ma się w zasięgu
wzroku. Niestety, najbliższa woda wodociągowa dopiero w klubie sportowym
Hutnik. Po uzgodnieniu z gospodarzami, jest możliwość skorzystania z boisk
i sanitariatów okolicznych szkół i uczelni. Wiele imprez sportowych dla dzieci
i młodzieży, np. Parafiada, odbywa się na pięknym i bezpiecznym terenie Akademii Wychowania Fizycznego. Otwarte sanitariaty znajdziemy tu również w weekendy. Zadbane i ogrodzone jest szkolne boisko przylegające do bielańskiego kościoła, jednak ono jak i szkoła w weekendy i wakacje są zamknięte. Boisko użyczane jest na festyny parafialne i potrzeby grup rekolekcyjnych. Las Bielański, niestety, nie doczekał się jeszcze publicznych sanitariatów. Nieliczne są kabiny ustępowe, m.in. na ul. Dewajtis i na pętli autobusowej przy ul. Gwiaździstej. Dostęp do
toalety dla niepełnosprawnych w gmachu UKSW. Tam też jest kiosk i automaty
z napojami. Posiłek można otrzymać lub w przypadku większej grupy zamówić
71
Hanna Prószyńska-Bordas
w którymś z akademickich barów lub w domu rekolekcyjnym na ul. Dewajtis.
Szczególnie smaczne i tanie są domowe obiady w barze pod wieżą AWF. Na
herbatę i coś dobrego warto wpaść do Podziemia Kamedulskiego w krypcie kościoła. Pozostając na piknik na śródleśnych polanach wypoczynkowych, mimo
istniejących koszy na śmieci, warto jednak resztki zabrać ze sobą, gdyż z otwartych koszy ptaki i zwierzęta wygrzebują ponętne kąski, a cała zawartość rozrzucona jest wokół aż do następnego przejścia służb porządkowych. Jeśli chcemy młodych uczulić na sprawę czystości środowiska, zabierzmy jednorazowe rękawiczki
i plastikowe worki. Jeśli choć raz wspólnie posprzątamy śmieci, które inni pozostawili pod wykrotami drzew i w dziuplach, jest nadzieja, że po nas nie trzeba
będzie sprzątać.
Dostępność kko
omuni
ka
cyjna
unika
kacyjna
Dawniej na Bielany jeżdżono powozami konnymi lub statkiem. Połączenie zaprzężonym w konie omnibusem istniało od 1822 roku. Od 1848 roku ruszyła
w święta regularna żegluga do Bielan. Potem była jeszcze kolejka wąskotorowa,
a wreszcie tramwaj. Również Bielany mają doskonałe połączenie komunikacyjne.
Do Lasu Bielańskiego można dotrzeć z centrum stolicy czy nawet z prawobrzeżnej części Warszawy komunikacją miejską w niespełna pół godziny. Stosunkowo
blisko znajdują się kolejne stacje metra. Można przesiąść się z metra doa tramwaju, korzystając z bezpiecznych przejść podziemnych bezpośrednio na przystanek tramwajowy. Tramwajem linii 5 lub 17 lub autobusem 121 lub 181 jadącym
ulicą Marymoncką dotrzemy do głównego wejścia do Rezerwatu przy ul. Dewajtis (przystanek UKSW). Jeżeli chcemy wejść do Lasu od strony południowej, najlepiej dojechać autobusem (121, 122, 157, 185, 197, 205) do ul. Podleśnej
i wysiąść przy skrzyżowaniu z ul. Klaudyny, gdzie zobaczymy wejście do rezerwatu
wyposażone w szlaban i jedną z nielicznych map obszaru. Aby zacząć spacer od
najniższej części rezerwatu, trzeba dojechać do pętli na Gwiaździstej i znaleźć
wejście do Lasu przy ul. Tczewskiej, gdzie przekraczamy rustykalny mostek nad
Rudawką. Można też przejść wałem przeciwpowodziowym wejścia w kierunku
północnym do kolejnego wejścia do rezerwatu. Osoby docierające samochodem
mogą pozostawić pojazd na parkingu przy pętli na Gwiaździstej. Doskonałe miejsca parkingowe znajdują się na terenie osiedla Ruda, na które prowadzi wjazd od
ul. Podleśnej lub od ul. Klaudyny. Autokarem z grupą też najprościej dojechać do
rezerwatu również od strony południowej, gdyż przy Podleśnej jadąc od Gwiaździstej w kierunku Marymonckiej znajduje się kilka zatok, gdzie bezkolizyjnie można wysadzić grupę bez konieczności przekraczania ulicy. Autokar może następnie przemieścić się w inne miejsce (np. na północne obrzeże Lasu), by odebrać
uczestników wycieczki. Na ulicy Marymonckiej, ze względu na torowisko tramwajowe i duży ruch, załadowanie grupy do autokaru nie jest możliwe. Wjazd pojazdami spalinowymi do rezerwatu ul. Dewajtis ze względów ekologicznych jest niewskazany, lecz możliwy np. w przypadku osób niepełnosprawnych. Wjazd rowerem do Rezerwatu jest dozwolony drogami, o ile nie zabraniają tego specjalne
tablice. Rowerzyści muszą być szczególnie ostrożni, bo drogi w lesie są przede
wszystkim dla piechurów i dla leśnych mieszkańców. Ślimaka na drodze niełatwo
jest dostrzec z pędzącego roweru.
72
Wycieczk
ma
tyczne p
o Lesie Bie
lańsk
ycieczkii te
tema
matyczne
po
Bielańsk
lańskiim
Pr
ośb
o przyja
ci
ół Lasu Bie
lańsk
ie
go
Prośb
ośbyy d
do
przyjaci
ciół
Bielańsk
lańskie
ieg
Szanuj spokój i przyrodę Lasu – nie jest to zwykły park, rezerwat
przyrody – poznaj ją i zaprzyjaźnij się z nią.
Nie spuszczaj psa ze smyczy – jego obecność niepokoi zwierzęta
nawet z daleka, szkodzi to sarnom i innym czworonogom, a także
ptakom gnieżdżącym się w runie i zaroślach (opuszczają gniazda).
Nie wydeptuj, nie rozjeżdżaj rowerem Lasu – niszczy to roślinność
i skarpy leśne, niepokoi zwierzęta w ich ostojach.
Nie niszcz drzew, runa, gleby Lasu – szkodzi mu łamanie gałęzi,
kaleczenie drzew, wybieranie lub wypalanie próchna z ich wnętrza,
zrywanie kwiatów, zbieranie grzybów, rozkopywanie gleby leśnej.
Unikaj przejazdów samochodem ulicą Dewajtis – zatruwa on powietrze, płoszy i zabija zwierzęta (żaby, jeże, wiewiórki), korzystaj
z okazji leśnego spaceru.
Namawiaj innych, żeby chronili Las – szczególnie gdy widzisz, że
szkodzą mu.
Do naypięknieyszych zabaw wiosennych, należy bez wątpienia spacer do Bielan,
w drugi dzień Zielonych Świątek. Kto z Cudzoziemców iest pierwszy raz w dniu tym
w Warszawie, i widzi cała prawie ludność wylaną z murów Stolicy, dążącą w to przyiemne,
pobożnych Zakonników ustronie, kto widzi szereg niezliczony powozów, otoczonych przepychem i okazałością, ten rzetelnie zdumiony zostanie, i poweźmie korzystne wyobrażenie
o bogactwach kraju. (…) Niezagłębiając się w szperanie pierwszych początków zabawy bielańskiey, dosyć jest powiedzieć, że za czasów Stanisława Augusta, iuż ta przejażdżka była
w modzie: a nayświetnieysze bywały Bielany w czasie Seymu czteroletniego, kiedy
w podwójnym składzie, Reprezentanci narodu byli obecni w Warszawie, kiedy Posłowie Mocarstw zagranicznych i wielka liczba Cudzoziemców przebywając w Stolicy, dodawała świetności wszystkim zabawom i Bielańskiey. Widziano tam ieszcze cały przepych dawnych dworów polskich, widziano powozy poprzedzane lauframi, otoczone mnóstwem dworzan, i.t.d.
Lat trzydzieści kilka wielką stanowi różnicę, tak w sposobie myślenia ludzi iak i w guście, uważanym pod względem wystawy i przepychu. Niema iuż dziś laufrów, paiuków
i hajduków, niema woysk nadwornych, które tyle dodawały zbroyney świetności Panom
naszym... (…) Może bydź, iż ta skromność pochodzi w części z ciężkich czasów… ale czyż
nielepiey będzie, kiedy na pochwałę wielu, przypiszemy tę skromność postępom kultury,
oświecenia, i bardziey upowszechnioney filozofii praktyczney.
Tłumaczenie łacińskiego tekstu tablicy kommemoracyjnej króla Władysława IV Wazy
z ok. 1648 r. znajdującej się w kościele pokamedulskim na Bielanach
Polaków król najpotężniejszy
po Gotów, Turków, a zwłaszcza Moskwy rozgromieniu
po napełnieniu świata chwałą swego imienia
święta tę pustelnię świętemu Romualdowi
i braciom jego zakonu ufundowała,
i dzięki częstemu w tym miejscu przebywaniu chciał ją rozsławić.
Tutaj od trosk królewskich odpoczywał,
W pięknie niewinności Romualda wielce gustował,
Milczenie przedkładał nad gadatliwe dwory.
73
Hanna Prószyńska-Bordas
Piśmie
nnictw
o
iśmiennictw
nnictwo
Banfi E., Consolino F., 2004, Drzewa podręczny leksykon przyrodniczy, Świat Książki,
Warszawa.
Baum T., Trojan P. (red.), 1982. Las Bielański w Warszawie – rezerwat przyrody, PWN,
Warszawa.
Brykowska M., 1982, Kościół Kamedułów na Bielanach, Warszawa.
Burakowski B., Luniak M., 1982, Świat zwierząt, [w:] Las Bielański w Warszawie rezerwat przyrody., PWN, Warszawa.
Chojnacki J., Czajka L., Luniak M., Miścicki S., Namura-Ochalska A., Raport o wartości
i stanie przyrody Lasu Bielańskiego.
Graszka-Petrykowski D. 2004. Ptaki, profesjonalny przewodnik dla początkujących obserwatorów, Klub Dla Ciebie, Warszawa.
Kobendza R., 1932, Bielany pod Warszawą i konieczność ich ochrony, Warszawa.
Kruszewicz A.G., 2005, Ptaki Polski t.1 i 2, Oficyna Wydawnicza Multico, Warszawa.
Luniak M. 1991. Awifauna Lasu Bielańskiego w Warszawie 15 lat po ustanowieniu rezerwatu, Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody 10.
Mazgajski T., Rejt Ł., Chromy M., Podlacha F. 2001. Stan i zmiany awifauny rezerwatu
„Las Bielański" w Warszawie, Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody 20.
Mazowiecki Projekt Edukacji Ekologicznej. Co się dzieje w gniazdach? Przewodnik, red.
Nauk. Bednarczyk H.
Miścicki S. (red.). 1992, Plan ochrony częściowego rezerwatu krajobrazowego Las Bielański na okres 01.01.1992-31.12.2006. Wykonany przez zespół Katedry Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej SGGW.
Plan ochrony częściowego rezerwatu krajobrazowego Las Bielański na okres 01.01.19923 1.12.2006.
Piekutowski, J., 1997, Szlakiem bielańskich pomników przyrody czyli krótki ekoprzewodnik po Bielanach, Wydział Ochrony i Kształtowania Środowiska Urzędu Gminy Warszawa Bielany, Warszawa.
Polska czerwona księga zwierząt, red. Nauk. Z. Głowaciński i J. Nowacki, Instytut Ochrony Przyrody PAN, Akademia Rolnicza im. A. Cieszkowskiego w Poznaniu, Oficyna
Wydawnicza TEXT, Kraków.
Rodziewicz A., Co sikorka jada na obiad? Towarzystwo Miłośników Przyrody Warmii
i Mazur „Natura", http://ptaki.info/edukacja/edukacja.php?id=3.
Rodziewicz A., Dziuple i ich mieszkańcy, Towarzystwo Miłośników Przyrody Warmii
i Mazur „Natura", Dolnośląska Fundacja Ekorozwoju Wrocław, http://ptaki.info/
edukacja/edukacja.php?id=4.
Solińska-Górnicka B., Namura-Ochalska A., Symonides E. 1997. Long term dynamics
of a relict ancient forest in an urban area. Fragmenta Floristica et Geobotanica, 42.
Solińska-Górnicka B., Sudnik-Wójcikowska B., b.d.w., Rezerwat przyrody „Las Bielański"
w Warszawie, Ścieżka przyrodnicza, Zarząd Oczyszczania Miasta, Dział Lasów, Wyd.
Akcydensowe, Warszawa.
Zaręba R., 1958e, Wiek dębów bielańskich w Warszawie, Roc. Sekcji Dendrol., 12.
http://lasbielanski.home.pl
http://www.lasbielanski.waw.pl
http://lasymiejskie.waw.pl
74
Sabina Knopik,
Henryk Mielcarz
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Gór
a Św
iętej Ann
Góra
Świętej
Annyy
Część wstępna zajęć
Nauczyciel przedstawia cel najbliższego rajdu pieszego do Parku Krajobrazowego Góra Świętej Anny – rezerwatów leśnych Lesisko i Boże Oko i Bukowy Las.
Będzie nim określenie wieku odwiedzanego drzewostanu i wyciągnięcie wniosków na temat zależności kondycji zdrowotnej drzew i ich wieku od stopnia zanieczyszczenia środowiska.
enie na
uczycie
la
Wpr
owadz
uczyciela
Wpro
dze
nauczycie
Na terenie zwiedzanego rezerwatu „Boże Oko" nie występują przykłady konkretnego zbiorowiska buczyny, lecz jedynie jej formy zdegenerowane. Jednakże
wiele ciekawych wniosków nasuwa projekt objęcia terenów na Górze Świętej Anny
statusem rezerwatu ścisłego.
Objęcie ochroną zwiedzanego terenu planowane jest ze względu na dość dobrze zachowane fitocenozy buczyn. Po kilkunastu minutach obserwacji da się zauważyć, że gospodarka leśna bezpośrednio ingerująca w funkcjonowanie ekosystemów leśnych może nie tylko wpłynąć na ich degenerację, ale może się też
przysłużyć ich odnowieniom.
Fitocenozy leśne, które pod wpływem rozmaitych czynników antropogenicznych w istotny sposób, pod względem ekologicznym różnią się od zbiorowisk naturalnych, określane są przez badaczy jako zdegenerowane. Zubożenie runa leśnego, wypieranie gatunków runa typowych dla buczyn przez inne, borowienie części terenu oraz inne formy degeneracji dadzą się zauważyć na obserwowanym
terenie. Przeprowadzanie wyrębów gniazdowych na obszarze projektowanego rezerwatu doprowadziło do imponujących odnowień buka, którego siewki pokrywają duże powierzchnie, nie ustępując światłożądnym bylinom. Wiele czynników
środowiska o charakterze stresorów doprowadza często do całkowitego wyniszczenia fragmentów zbiorowisk o słabej kondycji ekologicznej. Nasuwa się więc wniosek, że przyroda pozostawiona sama sobie w miejscach objętych całkowitą ochroną
może sobie nie poradzić. Stąd tendencja do tworzenia rezerwatów częściowych,
a nie ścisłych.
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
76
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
Wczesną wiosną w fitocenozach buczyn obserwuje się masowe pojawianie się
efektownych składników runa leśnego. Możliwe jest to wczesną wiosną, zanim
liście drzew nie przesłonią im dostępu do światła słonecznego. Duże ilości światła
potrzebne im są do intensywnego przeprowadzania procesu fotosyntezy i magazynowania substancji pokarmowych w cebulach i kłączach, czyli organach umożliwiających przetrwanie zimy (właściwa definicja geofitów).
Pomiarem wieku, wysokości oraz przyrostu drzew i drzewostanów zajmuje się
dziedzina dendrologii (nauki o drzewach) – dendrometria. Dziedzina ta rozwinęła
się wówczas, gdy drewno stało się cennym artykułem. Po co określać wiek drzewa? Mierząc wiek drzew, można określić szybkość ich wzrostu w poszczególnych
okresach życia drzewa, co pozwala na wyciąganie odpowiednich wniosków, co do
hodowli poszczególnych gatunków drzew. W zależności od wieku można prowadzić odpowiednie pielęgnowanie drzew. Aby podjąć ochronę cennych osobników
i drzewostanów.
Policzenie wieku ściętego drzewa na podstawie policzenia liczby słojów jest
o tyle wiarygodne i precyzyjne, o ile dokładnie policzone zostaną słoje. W tym
celu można dokonać fotografii cyfrowej pnia, następnie powiększyć za pomocą
komputera obraz. Uzyskane powiększenie poprawi dokładność liczenia słojów.
Określając wiek drzewa stojącego, uczniowie mierzyli ich pierśnicę i odczytywali wiek drzewa z tabeli.
Tabela wiekowa drzew
opracowana przez prof. dr Longina Majdeckiego
Gatunek
Topola biała, Topola czarna
Lipa drobnolistna, Lipa szerokolistna
Grab zwyczajny, Głóg, Buk pospolity
Robinia akacjowa
Sosna zwyczajna
Klon zwyczajny, Klon jawor
Jesion wyniosły
Kasztanowiec zwyczajny
Dąb szypułkowy, Dąb bezszypułkowy
Świerk pospolity, Świerk kłujący
Modrzew europejski
Klon polny, Wierzba biała
Brzoza brodawkowata, Brzoza omszona
Wiąz szypułkowy
Tuja - żywotnik
Olsza czarna, Czeremcha zwyczajna
wiek drzewa na podstawie określonej pierśnicy
20 lat 40 lat 70 lat
100
120
lat
lat
35
70
100
125
145
17
35
57
78
92
7
15
35
50
60
13
26
45
62
75
12
25
50
68
80
12
25
40
55
67
12
26
45
60
72
20
38
65
87
105
9
18
35
47
55
12
25
50
70
82
17
35
52
67
79
27
54
85
22
34
57
79
15
30
51
73
90
5
10
20
35
17
30
50
70
-
Określając wiek świerku lub sosny wykorzystując liczenie okółków sprawdza
się dla drzew, które są w młodym lub średnim wieku. Jest to metoda szacunkowa,
w której, aby uzyskać przybliżony wiek drzewa, należy policzyć tak zwane okółki.
77
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
Mimo iż metoda ta jest szacunkowa, to pomylić się można niewiele, jeśli dokładnie się je policzy.
Konfr
onta
cja
nfro
ntacja
Nauczyciel zaleca uczniom zapoznanie się z kartami pracy oraz rozpoznanie
gatunków drzew znajdujących się w pobliżu. Do dyspozycji uczniowie posiadają
atlasy do rozpoznawania gatunków.
Dziiała
ałani
nia
uczniów
Dz
ni
a uczni
ów
Œ odczytują na głos przebieg przeprowadzania szacowania i pomiarów,
Œ rozpoznają gatunki drzew,
Œ kompletują materiały potrzebne do przeprowadzenia szacunków i pomiarów: miara, sznurek, centymetr krawiecki.
Burza mózgów – zze
ebr
anie p
ytań ba
dawczyc
h
bra
pytań
bad
wczych
Pod kontrolą nauczycieli uczniowie zastanawiają się (działania uczniów):
D czy drzewa na badanym terenie są stare, czy młode?
D które gatunki drzew są najliczniejsze?
D czy istnieje zagrożenie lokalnego drzewostanu?
Ba
dani
a – eeksperyme
ksperyme
nt uczni
owsk
ni
a uczni
ów
Bad
nia
ksperyment
ucznio
wskii, dz
dziiała
ałani
nia
uczniów
Przeprowadzenie szacunków i pomiarów:
D szacowanie wieku drzew na podstawie pomiaru obwodu i dokonywania obliczeń (karta pracy 1),
D obliczanie wieku drzewa na podstawie słojów – przyrostów rocznych (karta
pracy 2),
D określenie wieku drzewa stojącego na podstawie jego pierśnicy (karta pracy 3),
D określanie wieku sosny na podstawie liczenia okółków (karta pracy 4),
D określanie wieku świerka na podstawie liczenia okółków (karta pracy 5).
anie zze
e zd
obytej w
Spr
awozd
zdo
wiedzy
Spra
ozda
iedzy
Uczniowie prezentują wyniki swojej pracy, komentują trudności, które napotkali podczas wykonywania obliczeń i szacunków.
Uczniowie odpowiadają na pytania badawcze
D drzewa na badanym terenie są stare, liczne powyżej 125 lat,
D najliczniej badany drzewostan reprezentują buki, dęby, sosna,
D zagrożenia dla drzewostanu przez ostatnie lata były stopniowo eliminowane ze względu na to, że nastąpiło ograniczenie produkcji lub zamknięcie
zakładów lub stosowanie nowoczesnych technologii, ograniczających emisję pyłów i gazów (koksowania w Zdzieszowicach, cementownie w Strzelcach Opolskich, wapienniki w Strzelcach Opolskich).
Działania uczniów:
Œ przedstawiają wyniki badań,
Œ odczytują wypełnione karty pracy,
Œ odpowiadają na pytania badawcze.
78
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
Wiek buków w rezerwacie „Boże Oko”
w Parku Krajobrazowym Góra Świętej Anny
Mierzone drzewo
buk 1
buk 2
buk 3
buk 4
buk 5
buk 6
buk 7
buk 8
buk 9
buk 10
średni wynik
Pierśnica
55
60
45
60
50
50
35
55
25
60
49,5
Wiek
110
120
90
120
100
100
70
110
66
120
111,6
Błąd pomiaru może wynikać z uczniowskich błędów rachunkowych podczas
obliczeń według podanego wzoru.
Podsumo
wanie
dsumow
Każdy zastanawiał się kiedyś, jak można określić wiek drzewa. Nie jest to rzecz
prosta. Można to zrobić na kilka sposobów, mniej lub bardziej inwazyjnych dla
samego drzewa.
Nauczyciel podsumował zaangażowanie uczniów w realizację pomiarów i szacunków. Ocenił efekty pracy na podobnych zasadach, jak podczas badań wody.
Przez kilka następnych tygodni uczniowie będą pracowali nad obmyśleniem
i opracowaniem sposobu prezentacji swojej pracy i jej wyników szerszemu gronu
odbiorców.
Dz
ni
a uczni
ów
Dziiała
ałani
nia
uczniów
Œ obmyślają opracowanie prezentacji przeprowadzonych badań.
Ew
alua
cja zajęć
Ewa
luacja
Działania uczniów:
Œ dokonują prezentacji,
Œ wypełniają test ewaluacyjny.
Prezentacja odbywa się podczas szkolnego apelu, zorganizowanego dla uczniów
klas 4-6 z okazji Międzynarodowego Dnia Ochrony Środowiska.
Podczas prezentacji przedstawiciele grup przedstawiają:
Œ cele prowadzonego określania wieku drzew,
Œ sposób określania wieku drzew,
Œ mapkę, przedstawiającą miejsca, w których dokonywano szacunków i pomiarów,
Œ sposób przeprowadzania szacunków i pomiarów,
Œ ogólne wnioski.
79
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
80
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
CO
WANIE WIEKU DRZEW
KARTA PRACY 1. SZA
SZACO
COW
Szacowanie wieku drzew na podstawie pomiaru obwodu i dokonywania
obliczeń.
Sprzęt: miara, sznurek
Wykonanie:
Zmierz obwody dwóch podobnych drzew jednakowego gatunku na
wysokości 130 cm. Zanotuj wyniki pomiarów. Obwód pierwszego
i drugiego drzewa w centymetrach.
Określ wiek drzew korzystając ze wzoru:
Obwód 1 cm/2 + obwód 2 cm/3
całość podzielić przez 2 = wiek drzewa w latach
Określenie miejsca szacowania:
Uwagi na temat przebiegu szacowania:
Wnioski:
A PODST
AWIE SŁOJÓ
W
KARTA PRACY 2. OBLICZANIE WIEKU DRZEW N
NA
PODSTA
SŁOJÓW
OSTÓ
WR
OCZN
YCH
PRZYROSTÓ
OSTÓW
ROCZN
OCZNY
– PRZYR
Obliczanie wieku drzewa na podstawie słojów – przyrostów rocznych
Wykonanie:
U roślin rosnących w klimacie, gdzie sezon wegetacyjny nie trwa
przez cały rok, roczny przyrost drewna nie jest równomierny i składa
się z dwóch słojów: jasnego i ciemnego. Słój jasny powstaje wczesną
wiosną, gdy przyrost jest bardziej dynamiczny. Powstające komórki
mają duże średnice, cienkie ściany i mało włókien drzewnych. Słój
ciemny powstaje późnym latem, a powstające komórki mają mniejsze średnice, grube ściany i zawierają wiele włókien drzewnych.
Policzenie wieku ściętego drzewa polega na policzeniu liczby słojów.
Określenie miejsca obliczania:
Uwagi na temat przebiegu obliczania:
Wnioski:
81
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
ANIE WIEKU DRZEW ST
OJĄCY
CH N
A
KARTA PRACY 3. OKREŚL
OKREŚLANIE
STOJĄCY
OJĄCYCH
NA
PODST
AWIE POMI
AR
U PIERŚNICY
PODSTA
POMIAR
ARU
Określenie wieku drzewa stojącego polega na zmierzeniu jego pierśnicy.
Wykonanie:
Pierśnica drzewa to jego średnica na wysokości piersi. Ze względu
na różnice we wzroście osób dokonujących pomiaru przyjęto mierzenie pierśnicy na wysokości 1,3 m od ziemi.
Należy zmierzyć obwód drzewa centymetrem i obliczyć jego średnicę, korzystając ze wzoru na obwód koła.
Średnica drzewa = obwód drzewa / 3,1416
Opisanie miejsca określania:
Uwagi na temat określania:
Wnioski:
ANIE WIEKU SOSN
YN
A PODST
AWIE LICZENI
A
KARTA PRACY 4. OKREŚL
OKREŚLANIE
SOSNY
NA
PODSTA
LICZENIA
ÓŁK
ÓW
OKÓŁK
ÓŁKÓ
OK
Określanie wieku sosny na podstawie liczenia okółków.
Wykonanie:
Niektóre gatunki drzew po zakończeniu w danym roku wzrostu na
wysokość, wytwarzają pączek wierzchołkowy otoczony u nasady przez
okółek pączków bocznych.
W następnym roku pączek wierzchołkowy rosnąc przedłuża pęd
główny, a pączki boczne tworzą gałęzie boczne ułożone w okółek.
Tak liczba okółków na całej długości strzały jest wiekiem drzewa.
Określenie miejsca określania:
Uwagi na temat określania:
Wnioski:
82
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
ANIE WIEKU ŚWIERK
AN
A PODST
AWIE
KARTA PRACY 5. OKREŚL
OKREŚLANIE
ŚWIERKA
NA
PODSTA
LICZENI
A OK
ÓŁK
ÓW
LICZENIA
OKÓŁK
ÓŁKÓ
Określanie wieku świerka na podstawie liczenia okółków.
Wykonanie:
Świerki wytwarzają pędy boczne również między okółkami. Z upływem wieku gałęzie boczne obumierają i po ich odpadnięciu zostaje
początkowo ślad po okółku, który z czasem zarasta. Wtedy określenie
wieku tym sposobem jest niemożliwe.
Ryc. Roczniki igieł na gałęzi świerka.
Określenie miejsca określania:
Uwagi na temat określania:
Wnioski:
Test p
odsumo
wujący w
iedzę na te
ma
lo
wości o
kr
eśla
ni
aw
ie
ku drz
ew
po
dsumowujący
wiedzę
tema
matt ce
celo
low
okr
kreśla
eślani
nia
wie
ieku
drze
1. Podaj powody, dla których przydatne jest określanie wieku drzew.
2. Opisz znaną Ci metodę określanie wieku liściastego drzewa stojącego.
3. Na czym polega określanie wieku sosny lub świerku na podstawie liczenia
okółków. Wykonaj rysunek pomocniczy.
Rysunek do zadania 3.
4. Co to jest pierśnica drzewa?
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
w rrez
ez
erw
acie rrośli
ośli
nności kser
oter
micznej Li
gota Do
lna
ezerw
erwa
oślinności
kseroter
otermicznej
Lig
Dolna
Część wstępna zajęć
Nauczyciel przedstawia cel najbliższego rajdu pieszego do Parku Krajobrazowego Góra Świętej Anny – rezerwat roślinności kserotermicznej Ligota Dolna.
Będzie nim poznanie przykładów roślinności kserotermicznej.
83
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
84
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
Wpr
owadz
enie na
uczycie
la
Wpro
dze
nauczycie
uczyciela
Rezerwat roślinności kserotermicznej „Ligota Dolna" zajmuje powierzchnię
prawie 5 hektarów. Rośliny kserotermiczne, zwane także kserofitami, przyzwyczajone są do życia w warunkach długotrwałej suszy powietrza i gleby, np. na nagich
skałach, wychodniach skalnych, szczególnie o podłożu wapiennym. Skały wapienne bardzo mocno się nagrzewają i długo zatrzymują ciepło. Nad takimi ciepłymi
powierzchniami rozwija się odmienna flora i fauna niż lokalna. Wychodnia skalna
to wystąpienie na powierzchni utworów geologicznych starszych, niż utwory przyległe. Zoolodzy badający owady, czyli entomolodzy opisali ponad 600 gatunków
motyli w tym rezerwacie.
Kserofity mają zazwyczaj silnie rozwinięty system korzeniowy, przystosowany
do głębokiej penetracji gleby w poszukiwaniu wody. Innym przystosowaniem
w budowie jest zmniejszenie powierzchni liści lub pokrycie ich włoskami, aby
maksymalnie zmniejszyć parowanie wody. Jednym z czołowych przedstawicieli
flory kserotermicznej rezerwatu jest dziewięćsił bezłodygowy. Gatunek ten nie
posiada rozwiniętej łodygi. Odcinki liściowe z kilku głębokimi wcięciami, kolczasto
zakończonymi i ząbkowanymi, spodem słabo pajęczynowate. Kwiatostan w postaci koszyczka o średnicy 7-15 cm. Owoce mają długość 4-6 mm. Innym, rzadkim
gatunkiem kserotermicznym tego rezerwatu jest czosnek skalny. Gatunek ten posiada liczne, cienkie cebule, na skośnym kłączu. Ma liście szerokości 1-4,5 mm,
płaskie, 5-15 nerwowe. Kwiatostan w postaci baldacha jest kulisty. Korony liliowe
lub różowe. Kwitnie w lipcu i sierpniu.
W rezerwacie „Ligota Dolna" występuje sosna czarna, której duże ilości uległy
spaleniu podczas pożaru sprzed kilku lat. Obecność aż sześciu garniturów igieł na
niektórych osobnikach świadczy o dość dobrej kondycji tego azjatyckiego gatunku. Atrakcją i ciekawostką przyrodniczą jest nieczynne wyrobisko wapienia
w Ligocie Dolnej, które przez wiele lat stanowiło obszar nieużytków. Zlokalizowano w nim usypisko dla budowanej autostrady. Dzięki temu dno wyrobiska zostało
wyrównane, z korzyścią dla dalszego jego wykorzystania. Wielką osobliwości są
tutaj doskonale zachowane skamieniałe riplemarki, czyli powtarzające się wzory
powstające w strefie brzegowej morza triasowego.
Posuwając się nawet wzdłuż wydeptanych ścieżek, można napotkać wiele gatunków objętych ochroną częściową lub całkowitą, których nazwy znane są nie
tylko wytrawnym botanikom, lecz których rozpoznawanie może być olbrzymią
przyjemnością dla turystów zaopatrzonych w atlas.
nfro
ntacja
Konfr
onta
cja
Rozmowa z uczniami na temat odczuć temperaturowych na terenie rezerwatu, obserwacja roślin i ich charakterystycznego pokroju (krótkie łodygi, grube liście). Rezultatem konfrontacji jest otwarcie uczniów na zaproponowanie przez
nich metod badań zwiedzanego obszaru.
Pyta
ni
a o ccha
ha
e ba
dawczym
Pytani
nia
harrakterz
kterze
bad
Jakie są przyczyny wysokiej temperatury i niskiej wilgotności nad obszarem
rezerwatu? Jakie są charakterystyczne cechy roślinności kserotermicznej? Jakie
jest znaczenie liczby wychodni skalnych o wystawie południowej?
85
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
86
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
Ba
dani
a
Bad
nia
Podział uczniów na grupy.
Grupa 1 – dokonuje pomiarów temperatury powietrza.
Grupa 2 – dokonuje pomiarów wilgotności powietrza.
Grupa 3 – konstruuje wiatromierz.
zdo
wiedzy
Spra
ozda
Spr
awozd
anie zze
e zd
obytej w
iedzy
Uczniowie prezentują wyniki i odpowiadają na zadane pytania badawcze.
Podsumo
wanie
dsumow
Nauczyciel podsumowuje poprawność merytoryczną prezentacji wyników badań uczniów. Uczniowie rozwiązują test podsumowujący zajęcia.
ez skałę w
apie
nną
ni
ani
a cie
pła prz
Oce
na sto
pni
ap
ochła
pienną
nia
ciepła
przez
wa
pnia
po
hłani
nia
Ocena
stopni
gota Do
lna
w rrez
ez
erw
acie Li
Dolna
ezerw
erwa
Lig
Opis doświadczenia:
1. Zmierz temperaturę powietrza w wybranych punktach oddalonych od rezerwatu i w rezerwacie.
2. Pomiarów dokonaj w miarę możliwości 2 m nad pow. ziemi i przy gruncie.
Stanowisko pomiaru (opis)
Pomiar temperatury powietrza
2 m nad pow. ziemi
przy gruncie
Wnioski:
Miejscowość: ........................... Data: .........................
Wpływ sto
pni
a na
grz
ewani
a się skał w
apie
nn
yc
h
stopni
pnia
nag
rze
nia
wa
pienn
nnyc
ych
na w
otność p
owietrza
wiilg
lgotność
po
Opis doświadczenia:
1. Zmierz higrometrem wilgotność powietrza w miejscach oddalonych od rezerwatu i w rezerwacie.
2. Pomiarów dokonaj 2 m nad pow. ziemi i przy gruncie.
Stanowisko pomiaru (opis)
Pomiar wilgotności powietrza
2 m nad pow. ziemi
przy gruncie
Wnioski:
Miejscowość: .........................
Data: ........................
87
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
88
Zajęci
a w PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym Gór
a Św
iętej Ann
Zajęcia
Krajo
ajobr
braz
azo
Góra
Świętej
Annyy
Wiatr
omierz
tro
Opis wykonania:
1. Mając do dyspozycji jedynie: plastikową butelkę (1,5-2 l), drut do robótek
ręcznych, obsadkę po zużytym pisaku, taśmę klejącą, nożyczki – zaprojektuj
i wykonaj wiatromierz.
2. Narysuj projekt i opisz jego wykonanie.
Projekt:
Opis wykonania i uwagi:
Test p
o wycieczce d
o rrez
ez
erw
atu Li
gota Do
lna
po
do
ezerw
erwa
Lig
Dolna
1. Roślinność kserotermiczna występuje na siedliskach:
a) suchych i ciepłych,
b) wilgotnych i zacienionych,
c) nie ma wyraźnych upodobań w stosunku do jakości siedliska.
2. Systemy korzeniowe roślin kserotermicznych są:
a) długie, przystosowane do poszukiwania wody,
b) płytkie i rozłożyste,
c) krótkie i grube.
3. Duża pojemność cieplna skał wapiennych wyraża się tym, że:
a) zatrzymują i magazynują duże ilości ciepła,
b) odbijają duże ilości ciepła,
c) zatrzymują duże ilości ciepła, ale bardzo krótko.
4. Wystąpienie na powierzchni utworów geologicznych starszych niż utwory
przyległe nosi nazwę:
a) wychodni skalnej,
b) uskoku,
c) wystawy.
5. Redukcja liści kserofitów lub pokrycie ich grubym kutnerem z włosków
służy do maksymalnego:
a) zmniejszenia parowania,
b) zabezpieczenia przed niskimi temperaturami,
c) zabezpieczenia przed silnymi wiatrami.
6. Gatunek ten nie posiada rozwiniętej łodygi. Odcinki liściowe z kilku głębokimi wcięciami, kolczasto zakończonymi i ząbkowanymi, spodem słabo pajęczynowate. Kwiatostan w postaci koszyczka o średnicy 7-15 cm. Owoce mają długość 4-6
mm, natomiast długość puchu kielichowego wynosi 15-17 mm, o włoskach zrosłych w nasadzie po 5-8. Kwitnie w sierpniu i wrześniu. Roślina w Polsce osiąga
swój północny kres zasięgu. Ta obficie występująca w rezerwacie roślina to:
a) dziewięćsił bezłodygowy,
b) sosna czarna,
c) orlik pospolity.
89
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz
7. Przyrząd służący do pomiaru wilgotności powietrza nosi nazwę;
a) termometr,
b) higrometr,
c) piknometr.
8. Na obszarze rezerwatu „Ligota Dolna" entomolodzy naliczyli:
a) 100 gatunków motyli,
b) 300 gatunków motyli,
c) 600 gatunków motyli.
9. Powtarzające się wzory powstające w strefie brzegowej morza triasowego
noszą nazwę:
a) riplemarki,
b) wyrobiska,
c) wychodnie.
90
Ewa Kamińska
Sce
na
uka
cyjn
yc
h
Scena
narriusz zajęć ed
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
w ter
enie – „P
oznaje
my las",
tere
„Poznaje
oznajem
dla uczni
ów g
uczniów
giimnazjum
1. Ce
le o
gó
lne:
Cele
ogó
gólne:
Œ Integracja treści różnych bloków przedmiotowych.
Œ Rozwijanie wrażliwości uczniów na problemy środowiska przyrodniczego.
Œ Nabywanie i rozwijanie różnych umiejętności i sprawności przez aktywne
badanie przyrody.
2. Za
dani
a szk
oły:
Zad
nia
szkoły:
Œ Kształtowanie u uczniów świadomości o zależnościach stanu środowiska
od działalności człowieka.
Œ Kształtowanie proekologicznej motywacji uczniów oraz więzi z najbliższym środowiskiem.
Œ Kształtowanie stylu życia zgodnego z naturalnymi potrzebami człowieka
i wymogami przyrody.
Œ Stwarzanie uczniom możliwości wdrażania własnych projektów działań
na rzecz ochrony środowiska w ich najbliższym otoczeniu.
Œ Przygotowanie do demokratycznego podejmowania decyzji dotyczących
poszanowania i zabezpieczania lokalnego środowiska przyrodniczego.
3. Czas: 2 g
odz
go
dziiny
we:
4. Ce
le szcz
egóło
Cele
szcze
gółow
A. Zapamiętanie wiadomości:
D uczeń zna gatunki roślin i drzew należących do poszczególnych warstw
lasu,
D uczeń potrafi, wymienić korzyści, jakie czerpie człowiek z lasu (przyrodnicze i gospodarcze),
D uczeń potrafi, wymienić zagrożenia lasu,
D uczeń potrafi wskazać drogę do lasu, zorientować mapę, obliczyć długość
drogi do lasu w (m) metodą krokową, określić krajobraz drogi do lasu,
narysować szkic kartograficzny drogi z lasu do szkoły,
D uczeń zna zasady bezpiecznego zachowania się w lesie.
Ewa Kamińska
B. Zrozumienie wiadomości:
D uczeń rozumie, z czego wynika zagrożenie środowiska życia biologicznego
lasu,
D uczeń zbiera i liczy śmieci i odpady w lesie i rozumie potrzebę ochrony
lasów,
D uczeń rozumie pojęcie degradacji lasów.
C. Stosowanie wiadomości w sytuacjach typowych:
D uczeń potrafi dokonywać pomiarów: temperatury powietrza, nasłonecznienia, wilgotności gleby, siły wiatru, określić wiek drzew, zmierzyć wysokość
drzewa i rozpiętość korony,
D uczeń charakteryzuje lesistość Polski na podstawie atlasu geograficznego,
D uczeń rozpoznaje drzewa i rośliny za pomocą klucza oraz podaje charakterystyczne cechy tych roślin,
D uczeń rozpoznaje typ lasu,
D uczeń rozpoznaje zwierzęta żyjące w lesie,
D uczeń odpowiada na pytania na podstawie analizy wiersza.
D. Stosowanie wiadomości w sytuacjach problemowych:
D uczeń potrafi wyjaśnić, co należy zmienić w zachowaniach turystów, aby
nie niszczyć lasów,
D uczeń potrafi porównać lesistość Polski z innymi krajami Europy,
D uczeń potrafi zaproponować sposoby zmniejszenia degradacji lasów,
D uczeń potrafi wyjaśnić konieczność ochrony niektórych gatunków i ich siedlisk,
D uczeń układa regulamin zachowania się w lesie,
D uczeń dostrzega zależności między stanem środowiska przyrodniczego
a funkcjonowaniem organizmów w nim żyjących.
5. Meto
dy:
Metod
D obserwacja i pomiar,
D burza mózgów,
D metaplan,
D metody samodzielnego dochodzenia do wiedzy: wnioskowanie dedukcyjne,
ćwiczenia na podstawie map w atlasie, klucza do oznaczania roślin, karty
pracy; obserwacje pośrednie.
6. FFo
ormy pr
acy: zajęcia terenowe, praca grupowa.
pra
7. Śr
odki d
yd
aktyczne:
yda
Śro
dyd
D Atlas Geograficzny. Liceum Świat i Polska, Wydawnictwo DEMART,
D przyrządy do pomiarów: termometr, kompas, słoik, bibuła, linijka, worek na
śmieci, rękawiczki gumowe, nożyczki, centymetr, taśma klejąca,
D karty pracy ucznia:
Œ Ćwiczenie 1. Poznajemy drogę do lasu,
Œ Ćwiczenie 2. Las służy wszystkim,
Œ Ćwiczenie 3. Poznajemy świat roślin i zwierząt w lesie,
Œ Ćwiczenie 4. Tajemnice lasu,
92
Sce
na
uka
cyjn
yc
h w ter
enie – „P
oznaje
my las"
Scena
narriusz zajęć ed
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
tere
„Poznaje
oznajem
D „Przewodnik do oznaczania drzew i krzewów krajowych i aklimatyzowanych",
Jakub Mowszowicz, WSiP, Warszawa 1979.
D „Rośliny Polskie, część I i II", Władysław Szafer, Stanisław Kulczyński, Bogumił Pawłowski, PWN, Warszawa 1986.
D „Ekologia z ochrona środowiska", Ewa Pyłka-Gutowska, Wydawnictwo Oświata,
Warszawa 2004.
lekcji:
Tok le
kcji:
Faza
lekcji
Zagadnienia
1.Czynności
organizacyjne
Realizacyjna
Wprowadzająca
2.Powtórzenie
ostatnich lekcji
3.Nawiązanie do
zajęć terenowych
Czynności ucznia
Środki dydaktyczne
- sprawdzenie obecności - przygotowanie
uczniów do zajęć
terenowych
- zadaje pytania
dotyczące lasu z
- odpowiada na
poprzednich lekcji
pytania nauczyciela
- wydaje instrukcje, jak
należy zachować się w
terenie, zwracając
uwagę na
bezpieczeństwo własne
i kolegów
- losowy podział klasy
na 4 grupy
4. Zajęcia
- rozdaje zadania i
właściwe w terenie udziela wskazówek
- zadaje pytania
sprawdzające
7.Podsumowanie
zajęć terenowych
Podsumowująca
Czynności nauczyciela
- zadaje pytania
sprawdzające
wiadomości i
umiejętności poznane
na zajęciach
terenowych w lesie
- rozdaje karty ewaluacji
uczniom
- wykonują zadania w
terenie wg kart pracy
- prezentują wyniki
obserwacji i badan
przed całą klasa
Karty pracy
Przyrządy do
pomiarów
Atlas geograficzny
- odpowiadają na
pytania nauczyciela
Karty ewaluacji
- wypełniają karty
ewaluacji po
zajęciach
-ocenia pracę uczniów
podczas zajęć
edukacyjnych w terenie
Bi
bli
ograf
Bib
lio
afiia:
1. Mazury pod lupą. Zbiór scenariuszy do zajęć terenowych, red. A. Szarejko,
R. Paczkowski, Ełk, 2003
2. Aura. Dodatek do Aury, nr 10/2001
3. Aura. Dodatek do Aury, nr 8/2002
93
Ewa Kamińska
Ćw
icz
enie 1: POZN
AJEMY DR
OGĘ DO LLASU
ASU
Ćwicz
icze
POZNAJEMY
DROGĘ
Imię i nazwisko, klasa, data ............................
Twoim zadaniem jest badanie środowiska leśnego wg podanego planu. Wyniki
obserwacji zapisz w karcie pracy. Miej oczy i uszy szeroko otwarte!
1. Za pomocą kompasu zorientuj plan okolicy, w której się znajdujesz. Zaznacz na planie główne i pośrednie strony świata.
Instrukcja obsługi kompasu:
Œ Ułóż kompas na równym i poziomym podłożu,
Œ Czerwoną stronę igły skieruj na oznaczony na kompasie kierunek północny,
Œ Odczytaj pozostałe strony świata.
2. Odszukaj na planie swojej miejscowości szkołę i obszar najbliższego lasu.
Zaznacz drogę prowadzącą od szkoły do lasu. Następnie określ, w jakim kierunku
94
Sce
na
uka
cyjn
yc
h w ter
enie – „P
oznaje
my las"
Scena
narriusz zajęć ed
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
tere
„Poznaje
oznajem
od szkoły położony jest las, w którym się znajdujesz. Uzupełnij poprawnie poniższe zdanie:
Las położony jest od szkoły w kierunku: ..........
3. Policz, ile dużych kroków jest od szkoły do lasu. Zapisz obliczenia wszystkich członków Twojej grupy.
Następnie przelicz, ile to metrów (1 duży krok to 1 m): ..............
Opisz, po jakim terenie prowadzi droga ze szkoły do lasu (czy jest to teren
falisty, równinny, pagórkowaty itp.), opisz, jaki jest krajobraz drogi, jaką pokonujesz do lasu.
4. Narysuj szkic drogi powrotnej z lasu do szkoły.
Ćw
icz
enie 2: LAS SŁUŻY WSZY
STKIM
Ćwicz
icze
WSZYSTKIM
Imię i nazwisko, klasa, data ............................
Twoim zadaniem jest badanie środowiska leśnego wg podanego planu. Wyniki
obserwacji zapisz w karcie pracy. Miej oczy i uszy szeroko otwarte!
1. Na podstawie atlasu geograficznego odczytaj, w którym województwie
jest lasów najwięcej, a w którym najmniej? Jakich lasów w Polsce jest więcej
(liściastych czy iglastych)?
2. Wejdź w głąb lasu, rozejrzyj się dookoła, zachowaj ciszę i posłuchaj odgłosów lasu. Zrób parę głębokich oddechów i odpowiedz na pytania:
a) Co słyszysz?
b) Czy takim samym powietrzem oddycha się
w mieście?
c) Jakie drzewa, krzewy i inne rośliny widzisz
wokół siebie?
3. Znajdź po 3 okazy drzew iglastych i liściastych oraz wypisz ich cechy charakterystyczne.
4. Jeżeli znajdziesz wokół siebie pień ściętego drzewa, to policz pierścienie, aby określić wiek
tego drzewa. Drzewo miało …... lat.
5. Wpisz w odpowiednich miejscach na schemacie, jak nazywają się poszczególne warstwy lasu.
Przyporządkuj podane nazwy roślin do odpowiedniej warstwy: borówka, świerk, malina, mech, poziomka, jodła, dąb, jeżyna, jałowiec, jagody, brzoza,
buk, sosna, borowik.
6. Podaj kilka przykładów znaczenia przyrodniczego i gospodarczego lasu.
PRZYRODNICZE:
GOSPODARCZE:
7. Wypisz zagrożenia lasu.
8. Jeżeli wokół widzisz jakieś odpady, śmieci, to w miarę możliwości zbierz je,
a potem uzupełnij poniższą tabelkę:
95
Ewa Kamińska
Śmieci
Rodzaj odpadów
Ilość
Butelki plastikowe
Papier
Szkło
Folia
Puszki
Inne
Ćw
icz
enie 3: POZN
AJEMY ŚWI
AT R
OŚLIN I ZWIERZĄT W LESIE
Ćwicz
icze
POZNAJEMY
ŚWIA
ROŚLIN
Imię i nazwisko, klasa, data ............................
Twoim zadaniem jest badanie środowiska leśnego wg podanego planu. Wyniki
obserwacji zapisz w karcie pracy. Miej oczy i uszy szeroko otwarte!
1. Wejdź w głąb lasu i rozejrzyj się. Określ, jakie tu rosną drzewa? Uzupełnij
zdanie właściwą nazwą: drzewa liściaste, tylko drzewa iglaste, drzewa liściaste
i iglaste oraz podaj przykłady tych drzew.
W tym lesie rosną …………… tj.: ………………………………
2. Zmierz temperaturę powietrza, nasłonecznienie, siłę wiatru i wilgotność gleby.
Instrukcja:
Œ Zmierz temperaturę powietrza przed lasem i w głębi lasu. Wynik wpisz do
tabeli, pomiar wykonaj na wysokości 1,5 m.
Œ Nasłonecznienie ocenia się, używając określeń: słonecznie, półcień, cień.
Œ Siłę wiatru ocenia się za pomocą patyka lub linijki przyklejonym na końcu paskiem bibułki lub folii o szerokości ok. 30 cm. Patyk trzyma się uniesiony w górze
przez ok. 2 min. Jeśli pasek bibuły porusza się i jest uniesiony jak chorągiewka, to
siła wiatru jest duża, jeśli pasek opada w dół, siła wiatru jest niewielka.
Œ Wilgotność gleby należy zbadać, przyciskając mocno do ziemi przez ok. 5
min. słoik owinięty bibułą i ocenić wielkość plamy. Jeżeli plama jest duża,
przekraczająca wielkość powierzchni przycisku (czyli dna słoika), to gleba jest
mocno wilgotna. Jeśli plama jest mniejsza niż wielkość dna słoika – gleba jest
średnio wilgotna. Brak wilgotnej plamy na bibule świadczy o suchej glebie.
Przed lasem
W głębi lasu
Temperatura powietrza
Nasłonecznienie
Siła wiatru
Wilgotność
3. Wybierz dwa różne drzewa i przeprowadź dla każdego z nich podane niżej
obserwacje. Wyniki wpisz do tabeli.
96
Sce
na
uka
cyjn
yc
h w ter
enie – „P
oznaje
my las"
Scena
narriusz zajęć ed
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
tere
„Poznaje
oznajem
Instrukcja:
Œ Zmierz rozpiętość korony drzewa w następujący sposób: jedna osoba z grupy
staje w miejscu, gdzie kończy się korona drzewa. Mierzymy odległość między
tymi osobami i otrzymujemy rozpiętość korony drzewa.
Œ Na podstawie zamieszczonej tabeli określ wiek obserwowanych drzew. Aby to
uczynić, należy dwie osoby z grupy ustawić po przeciwległych stronach pnia
drzewa. Osoby te przykładają do pnia poziomo dwa patyki na tej samej wysokości, mniej więcej na poziomie barków. Patyki powinny wystawać poza pień
na tyle, żeby trzecia osoba mogła za pomocą centymetra zmierzyć w prostej
linii odległość między nimi. W ten sposób można uzyskać przybliżoną średnicę pnia drzewa. Następnie należy odszukać w tabeli nazwę drzewa, a w kolumnie z podaną średnicą odczytać jego wiek. Pamiętaj o tym, aby wybierać
drzewa stosunkowo młode, wtedy odczyt będzie dokładniejszy.
Średnica w cm
10
12
14
16
18
20
22
24
26
28
30
32
buk
57
61
67
72
77
84
91
100
110
121
130
138
dąb
40
45
51
57
63
68
74
80
86
92
98
104
brzoza
33
40
48
59
69
80
100
-
olsza
27
33
37
42
50
59
66
76
84
-
Tabela wyników:
Nazwa drzewa
Rozpiętość korony
Wiek drzewa
4. Poniżej przyklej liście z dwóch wybranych drzew i napisz, z jakiego drzewa
one pochodzą. Obok liścia naszkicuj sylwetkę tego drzewa.
UWAGA! Liście zbieraj z ziemi!
Ćw
icz
enie 4: TAJEMNICE LLASU
ASU
Ćwicz
icze
Imię i nazwisko, klasa, data ............................
Twoim zadaniem jest badanie środowiska leśnego wg podanego planu.
Wyniki obserwacji zapisz w karcie pracy. Miej oczy i uszy szeroko otwarte!
1. Wpisz w odpowiednich miejscach na schemacie, jak nazywają się
poszczególne warstwy lasu. Wpisz gatunki drzew i roślin rozpoznanych
w lesie.
2. Jakie zwierzęta udało ci się spostrzec w lesie. Zapisz ich nazwy.
97
Ewa Kamińska
3. Przeczytaj wiersz pt: „Co to jest przyroda?" Danuty Gellnerowej
To drzewa i kwiaty, i liście i woda.
Motyl nad łąką, biała stokrotka.
Przyroda jest wokół, wszędzie ją spotkasz!
…Ptak rozśpiewany, grające świerszcze…
Powiedzcie proszę – co jeszcze? Co jeszcze?
Jeśli lubisz stary las, to nie żałuj czasu.
Las nam się ukłonił w pas, więc chodźmy do lasu!
I cichutko bądźmy tu – w tym zielonym domu.
Na srebrzystym siądźmy mchu, nie psoćmy nikomu.
Niech nie słyszy nawet nas ptak, co gniazdo mości.
By nie musiał stary las skarżyć się na gości.
Kochaj przyrodę! Szanuj przyrodę!
Omijaj w lesie sadzonki młode!
…Jak posłużą im dobrze i powietrze i gleba,
To być może, że sięgną gałęziami do nieba.
Na podstawie przeczytanego wiersza odpowiedz na pytania:
a) Co to jest przyroda?
b) Co jest potrzebne młodym sadzonkom, aby wyrosły na wysokie drzewa?
c) Dokąd zaprasza nas autorka wiersza?
d) Powiedz, jak należy zachować się w lesie?
e) Co to jest las? – podaj definicję.
4. Uzupełnij poniższy met plan, odpowiadając na pytania:
Co należy zmienić w zachowaniach turystów, aby nie niszczyć lasów?
Jak jest? .......................
Jak powinno być? ........................
Dlaczego nie jest tak, jak powinno być? ................................
Wnioski:
5. Ułóż regulamin zachowania się w lesie:
Spr
awozd
anie z zajęć ed
uka
cyjn
yc
h „P
oznaje
my las" prz
epr
owadz
onyc
h
Spra
ozda
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
„Poznaje
oznajem
prze
pro
dzo
ych
w ter
enie z uczni
ami klasy IIb g
ryc
h JJuc
uc
ha
tere
ucznia
giimnazjum w Sta
Staryc
rych
ucha
hacch
Głównymi celami zajęć była integracja treści różnych bloków przedmiotowych,
nabywanie i rozwijanie różnych umiejętności i sprawności przez aktywne badanie przyrody, kształtowanie u uczniów świadomości o zależnościach stanu środowiska od działalności człowieka oraz kształtowanie proekologicznej motywacji
uczniów oraz więzi z najbliższym środowiskiem. Uczniowie chętnie i aktywnie
uczestniczyli w zajęciach, a wykonywane zadania nie sprawiały im trudności. Po
wykonaniu zadań uczniowie przedstawiali specyfikę badanych problemów pozostałym grupom.
Po przeprowadzonej ewaluacji zajęć, uczniowie wypowiedzieli się w pięciu
obszarach. Oto najczęstsze odpowiedzi:
1) Udało mi się:
Œ rozpoznać wiele gatunków drzew i roślin,
Œ zaobserwować wiele zjawisk, których wcześniej nie widziałem,
98
Sce
na
uka
cyjn
yc
h w ter
enie – „P
oznaje
my las"
Scena
narriusz zajęć ed
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
tere
„Poznaje
oznajem
Œ uzupełnić wiedzę o drzewach i roślinach.
2) Nie umiałem:
Œ nazwać niektórych roślin,
Œ zmierzyć temperaturę powietrza i wilgotność gleby w lesie i przed lasem,
Œ znaleźć zwierząt.
3) Chcę poznać:
Œ więcej gatunków drzew i roślin,
Πinne metody badania lasu,
Πzasady bycia dobrym przyrodnikiem.
4) Najbardziej zaciekawiło mnie:
Œ metoda pomiaru wilgotności w lesie i przed lasem,
Πbadanie wieku drzew.
5) Poznałem:
Œ wiele nowych gatunków roślin,
Œ metodę badania wilgotności gleby w lesie i przed lasem,
Πmetody badania wieku drzew,
Œ regulamin – Jak należy zachować się w lesie?
Zajęcia w terenie dają możliwość integracji wiedzy i umiejętności poznanych
na wielu przedmiotach w szkole. Uczeń ma szanse wykazać się swoim zaangażowaniem w działania na rzecz ochrony środowiska w najbliższym otoczeniu oraz
kształtować swoją ekologiczną postawę.
Lekcja terenowa daje możliwość wykazania się uczniom, jak ważny jest las
w otoczeniu człowieka oraz jakie związki zachodzą pomiędzy człowiekiem i lasem.
Uczni
owie klasy IIb Gi
mnazjum w Sta
uc
ha
Ucznio
Gimnazjum
Staryc
rych
ucha
hacch
ryc
h JJuc
podczas zajęć ed
uka
cyjn
yc
h w ter
enie: „P
oznaje
my las"
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
tere
„Poznaje
oznajem
Określanie wieku drzewa na podstawie liczby słoi
Pomiar siły wiatru przed lasem
99
Ewa Kamińska
Analiza badań na podstawie fachowej literatury
Pomiar rozpiętości korony drzewa
Pomiar wilgotności gleby i siły wiatru w lesie
Pomiar pnia drzewa
Ew
alua
cja zajęć ter
eno
wyc
h „P
oznaje
my las"
Ewa
luacja
tere
nowyc
wych
„Poznaje
oznajem
Chcę poznać Twoją opinię na temat zajęć.
Dokończ zdania:
100
Krzysztof Makara
Sce
na
eno
wyc
h zajęć
Scena
narriusz ter
tere
nowyc
wych
ed
uka
cyjn
yc
h z za
kr
esu ed
uka
cji
zakr
kresu
eduka
ukacji
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
ekolo
gicznej i rre
egiona
lnej
log
nalnej
CEL GŁÓ
WN
Y:
GŁÓWN
WNY
Kształtowanie postaw ekologicznych i tożsamości regionalnej uczniów szkół
gimnazjalnych.
Ce
le szcz
egóło
we:
gółow
Cele
szcze
Po zajęciach uczeń powinien potrafić:
1. Podać lesistość powiatu zduńskowolskiego i porównać ją z lesistością Polski.
2. Uzasadnić, dlaczego ważny dla powiatu jest program zalesiania.
3. Podać definicję rezerwatu, parku krajobrazowego i pomnika przyrody.
4. Wymienić istniejące w powiecie rezerwaty przyrody i określić ich położenie.
5. Określić położenie Parku Krajobrazowego Międzyrzecza Warty i Widawki na
terenie powiatu.
6. Wymienić osobliwości Parku Krajobrazowego Międzyrzecza Warty i Widawki.
7. Podać kilka przykładów pomników przyrody występujących w pobliżu miejsca swojego zamieszkania.
Ucz
estnicy: uczniowie szkół gimnazjalnych powiatu zduńskowolskiego.
Uczestnicy:
Miejsce: powiat zduńskowolski.
Meto
dy:
Metod
Πprelekcja,
Πgra terenowa,
Œ ćwiczenia terenowe,
Œ obserwacja uczestnicząca.
Forma zajęć: wycieczka rowerowa.
Or
ganiza
to
rzy
Org
nizato
torzy
rzy:
1. Zduńskowolskie Stowarzyszenie Oświatowe,
2. Publiczne Gimnazjum Nr 2 w Zduńskiej Woli.
Zajęcia są formą realizacji projektu Zduńskowolskiego Stowarzyszenia Oświatowego pod nazwą „Nasza Ojcowizna – edukacja regionalna młodzieży szkół
gimnazjalnych z terenu powiatu zduńskowolskiego".
Krzysztof Makara
Prz
ebie
g zajęć:
Prze
bieg
1. Część wstępna – przedstawienie przez opiekunów celu zajęć – poznanie
systemu ochrony środowiska na terenie powiatu zduńskowolskiego.
2. Wprowadzenie nauczyciela – prelekcja dotycząca stanu przyrody na terenie powiatu, lesistości powiatu, form ochrony przyrody oraz istniejących
pomników przyrody.
3. Podział uczestników na 4 grupy i przydział zadań. Każda z grup dojeżdża
rowerami do wylosowanego przez siebie rezerwatu przyrody. Po przybyciu
do wyznaczonych punktów uczestnicy danej grupy znajdują w wyznaczonych miejscach zadania do wykonania. Zadania są wykonywane pod opieką
nauczyciela, który przekazuje uczniom materiały pomocnicze.
4. Uczniowie wykonują zadania przebywając na terenie określonego rezerwatu, sporządzają dokumentację elektroniczną (zdjęcia, film) oraz zapisują wnioski wykonując plakaty, foldery, albumy.
Po powrocie do szkoły następuje pokaz przygotowanych w terenie materiałów i wybór grupy, która zadania wykonała najlepiej.
Zadania do wykonania przez poszczególne grupy:
1. Po zapoznaniu się z danymi przedstawionymi w tabeli odpowiedz, w której
z gmin powiatu zduńskowolskiego zalesiono w ostatnich latach największą
powierzchnię.
2. Wypisz, jakie korzyści przyniesie powiatowi zwiększenie w nim powierzchni leśnej.
3. Korzystając ze „Szkolnego słownika geograficznego" Jana Flisa i „Encyklopedii PWN", zapoznaj się z pojęciami: grąd, łęg, bór, rezerwat przyrody,
park krajobrazowy, pomnik przyrody.
4. Podpisz zaznaczone na mapce nr 4 rezerwaty w powiecie zduńskowolskim. Określ ich położenie. Podaj charakterystyczne cechy tych rezerwatów.
5. Zamaluj kolorem zielonym Park Krajobrazowy Międzyrzecza Warty i Widawki w granicach powiatu zduńskowolskiego. Wypisz walory przyrodnicze
i antropogeniczne tego Parku (korzystając z tekstu i innych dostępnych
źródeł).
6. Odszukaj w pobliżu miejsca Twojego zamieszkania kilka pomników przyrody. Zapisz, jakie drzewa objęto ochroną.
Mater
teriiały d
dyd
yda
Ma
ter
yd
aktyczne
LASY
Lesistość w powiecie zduńskowolskim, podobnie jak w całym województwie
łódzkim, należy do najniższych w kraju. Jest to obszar o stosunkowo wysokiej
kulturze rolnej. Ogólna powierzchnia leśna w powiecie wynosi 7220 ha co stanowi 19,6% (w Polsce 28,2%) ogólnej powierzchni powiatu (stan z 1.01.1999 r. ).
Powierzchnia lasów niestanowiących własności Skarbu Państwa w skali powiatu
wynosi 27,7%. W składzie gatunkowym lasów dominuje sosna (86,8%). Pozo-
102
Sce
na
eno
wyc
h zajęć ed
uka
cyjn
yc
h z za
kr
esu...
Scena
narriusz ter
tere
nowyc
wych
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
zakr
kresu...
stałe gatunki to: brzoza, grab (5,8%), olcha (3,8%), dąb jesion, klon (2,3%) oraz
topola, osika, wierzba, świerk, jodła i inne. Pod względem wieku dominują drzewostany młode w wieku od 1-60 lat stanowiące łącznie 67,3%. Korzystnym
zjawiskiem jest powolny wzrost udziału drzewostanów starszych – powyżej 60 lat.
Wzrost lesistości Polski, który uznano za jedno z priorytetowych zadań w okresie do 2020 roku, spowodował, że i w naszym powiecie zaczęła rosnąć powierzchnia
lasów. W pierwszej kolejności zalesiane są grunty skażone, zagrożone erozją, powodziami, położone wokół zbiorników wodnych oraz znajdujące się na obszarach o nasilonym ruchu turystycznym. W ramach projektowanych zalesień znalazły się grunty o słabych glebach i nieużytki.
W programie zalesiania powiatu zduńskowolskiego wydzielono trzy etapy:
– etap I obejmuje lata 1996-2000
– etap II obejmuje lata 2001-2010
– etap III obejmuje lata 2011-2020.
Powierzchnia zalesionych gruntów niestanowiących własności Skarbu Państwa
w poszczególnych gminach (w ha)
Nazwa gminy
Zduńska Wola
Zapolice
Szadek
m. Zduńska Wola
Razem:
1996
15,48
3,99
19,47
1997
23,52
4,54
12,85
40,91
1998
8,89
22,63
5,65
37,17
1999
38,29
28,21
21,17
2,08
89,75
Źródło: „Strategia rozwoju powiatu zduńskowolskiego"
Środki na zalesienia pochodziły z funduszu leśnego (na podstawie zarządzenia
nr 38 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych) oraz z dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Zalesienia obejmowały głównie tereny niestanowiące własności Skarbu Państwa. Zwiększenie
powierzchni leśnej w powiecie przyczyni się na pewno do: poprawy stosunków
wodnych w glebach, ochrony gleb przed erozją, wzbogacenia przestrzeni w elementy krajobrazu leśnego, zapobiegać będzie powodziom.
FORMY OCHR
ON
Y PRZYR
OD
Y
OCHRON
ONY
PRZYROD
ODY
Utworzone 1.01.1999 r. województwo łódzkie jest jednym z kilku, które nie
posiadają na swoim obszarze parku narodowego. Znalazły się w nim jednak liczne
obiekty chronione o niższej kategorii.
Rez
erw
aty przyr
ody występ
ujące na ter
enie p
owiatu zd
uńsk
owolsk
ie
go
Rezerw
erwa
przyro
występujące
tere
po
zduńsk
uńsko
lskie
ieg
Wszystkie rezerwaty na terenie powiatu to rezerwaty częściowe, gdzie ochronie
podlegają poszczególne elementy środowiska przyrodniczego. Są one udostępnione dla zwiedzających, a na ich terenie przeprowadzane są zabiegi pielęgnacyjne.
Na obszarze powiatu wydzielono cztery rezerwaty:
D rezerwat „Jamno",
103
Krzysztof Makara
D rezerwat „Jabłecznik",
D rezerwat „Wojsławice",
D rezerwat „Korzeń".
Rezerwat leśny „Jamno" położony jest w gminie Szadek (leśnictwo Jamno)
w pobliżu wsi Kotliny. Utworzony został w 1959 roku i obejmuje obszar 22,35 ha.
Celem ochrony w tym rezerwacie jest zachowanie rzadko spotykanego w środkowej Polsce zespołu grądu typowego z jodłą. Najstarsze, 150-letnie jodły osiągają
tu wysokość 33 m. Gatunkami towarzyszącymi są: dąb szypułkowy, sosna pospolita, świerk pospolity, buk i grab. Flora rezerwatu jest bogata, z licznymi rzadkimi
i chronionymi gatunkami, np. czermień błotna.
Rezerwat leśny „Wojsławice" położony jest w gminie Zduńska Wola (leśnictwo
Szadek) w pobliżu wsi Wojsławice. Utworzony został w 1978 roku i zajmuje obszar 96,69 ha. Celem ochrony jest zachowanie fragmentu lasu o zróżnicowanych
warunkach siedliskowych z udziałem jodły na północnej granicy jej naturalnego
zasięgu. W rezerwacie występują trzy zbiorowiska leśne: grąd z jodłą, łęg jesionowo-olszowy oraz bór mieszany z jodłą. W bardzo bogatym podszycie i runie występuje wiele gatunków roślin, np.: czarny bez, jarzębina, kruszyna, szakłak, wawrzynek wilczełyko, podkolan biały, kokoryczka wielokwiatowa, dąbrówka rozłogowa). Wiele z roślin jest chronionych. Osobliwością rezerwatu są stanowiska kwitnącego bluszczu.
Przez rezerwat prowadzi Szlak uroczysk i rezerwatów (szlak czerwony).
Rezerwat leśny „Jabłecznik" położony jest w gminie Zduńska Wola (leśnictwo
Andrzejów) w pobliżu wsi Annopole Nowe. Utworzony został w 1975 roku i obejmuje obszar 47,29 ha. Celem ochrony jest zachowanie fragmentu lasu o cechach
zespołu naturalnego z udziałem jodły, występującej tutaj na północnej granicy jej
naturalnego zasięgu. W rezerwacie występują trzy zespoły roślinne: grąd jodłowy, bór mieszany z jodłą oraz bór świeży. Z występujących roślin można wymienić
konwalię dwulistną, gwiazdnicę wielkokwiatową, zawilca gajowego.
Rezerwat ścisły torfowiskowo-leśny „Korzeń" położony w gminie Zapolice (leśnictwo Rembieszów) w pobliżu wsi Korzeń, przy południowej granicy powiatu.
Utworzony został w 1998 roku i obejmuje 34,93 ha. Celem ochrony jest zachowanie rozległego, otoczonego lasem torfowiska o charakterze przejściowym oraz
zbiorowiska roślinnego olsu torfowcowego.
Dużą atrakcją tego rezerwatu jest liczna populacja biało kwitnących grzybieni
północnych (lilii wodnych), pokrywających znaczną powierzchnię torfowiska. Z ciekawych roślin można spotkać tu dwa gatunki rosiczek, żurawinę, bagno zwyczajne.
Rezerwat „Korzeń" jest częścią Parku Krajobrazowego Międzyrzecza Warty
i Widawki. Tuż obok rezerwatu biegnie Szlak walk nad Wartą 1939 r.
Park Kr
ajo
br
az
owy Międzyrz
ecza W
arty i W
Krajo
ajobr
braz
azo
Międzyrzecza
Wa
Wiidawki
Park Krajobrazowy Międzyrzecza Warty i Widawki został powołany uchwałą
Wojewódzkiej Rady Narodowej w Sieradzu z dnia 14 września 1989 roku w celu
objęcia ochroną dla potrzeb dydaktyczno-naukowych i krajoznawczych pięknego
krajobrazu naturalnych dolin rzecznych Warty, Widawki, Grabi, Oleśnicy i Niecieczy.
104
Sce
na
eno
wyc
h zajęć ed
uka
cyjn
yc
h z za
kr
esu...
Scena
narriusz ter
tere
nowyc
wych
eduka
ukacyjn
cyjnyc
ych
zakr
kresu...
105
Krzysztof Makara
Park ten obejmuje swoim obszarem południową część powiatu zduńskowolskiego na terenie gminy Zapolice. Do atrakcyjności tego terenu należą: meandrująca
Warta i Widawka, malownicze ujście Widawki do Warty, liczne starorzecza, wysoki
brzeg Warty w Strońsku, torfowiska i tereny podmokłe. Dobrze wykształcone zespoły roślinności bagiennej, wodnej i szuwarowej dają schronienie wielu rzadkim
gatunkom zwierząt – bobrom, wydrom, żurawiom czy zimorodkom.
Z obszarem doliny Warty wiążą się także cenne wartości kulturowe. Perłą tego
obszaru jest XIII-wieczny kościół św. Urszuli w Strońsku. Jest on jedną z najstarszych, a zarazem jedną z pierwszych w Polsce świątyń zbudowanych z cegły.
Park stanowi wspaniałe miejsce wypoczynku, zwłaszcza dla mieszkańców południowej części powiatu zduńskowolskiego. Przyjeżdżają tu chętnie goście z aglomeracji łódzkiej. Przeważającą formą wypoczynku w Parku jest wypoczynek na
działkach letniskowych. A wypocząć można zbierając grzyby i jagody, łowiąc ryby,
wędrując pieszo, jeżdżąc rowerem lub pływając kajakiem po uroczych zakątkach.
Pomni
ody na ter
enie p
owiatu zd
uńsk
owolsk
ie
go
mnikki przyr
przyro
tere
po
zduńsk
uńsko
lskie
ieg
Na terenie powiatu znajduje się 149 drzew pomnikowych objętych szczególną
ochroną prawną. W Zduńskiej Woli są 52 takie drzewa, w gminie Zduńska Wola
– 21 szt., w gminie Zapolice – 52 szt., w gminie Szadek – 24 szt. Ciekawostkę
stanowi tulipanowiec, jaki rośnie w miejscowości Boczki na terenie gminy Szadek.
Gatunek ten rzadko występuje na terenie Polski.
Materiał pomocniczy – załączona mapa (na stronie 107).
106
Robert Mazurek
Dz
lność SKKT PTTK nr 21
Dziiała
ałalność
przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
laskiim
Radzyni
dzyniu
ja
d pr
acy z mło
dz
ieżą
jakko przykła
przykład
pra
młodz
dzieżą
Szkolne Koło Krajoznawczo-Turystyczne PTTK przy I Liceum Ogólnokształcącym w Radzyniu Podlaskim zostało założone w dniu 17 września 1975 r. i otrzymało numer ewidencyjny 21. Koło kontynuowało bogatą tradycję ruchu krajoznawczego w liceum, który w
latach 50-tych i 60-tych, do początku lat 70-tych był realizowany przez Szczep Harcerski „Węzeł". Opiekę nad Kołem sprawowali kolejno Rudolf Probst (1975-1983), Tadeusz Pietras (19832004) i Robert Mazurek (od 2004 r.).
Dorobek działającego już 34 lata SKKT PTTK nr 21 jest bardzo
bogaty. Dla kilkuset uczniów, absolwentów I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim, nauka w szkole zawsze będzie się kojarzyć
z wieloma bardzo ciekawymi imprezami turystycznymi: rajdami, biwakami, konkursami, wycieczkami i obozami.
W roku szkolnym 2008/2009 Zarząd Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego PTTK nr 21 przy I Liceum Ogólnokształcącym w Radzyniu Podlaskim (wybrany w dniu 11 września 2008 r.) tworzyli: Monika Śpiewak (przewodnicząca),
Piotr Klewek (zastępca przewodniczącego),
Damian Delążek (sekretarz), Paweł Gątarczyk
(skarbnik), Monika Majewska i Karolina Smogorzewska (kronika) oraz Robert Mazurek
(opiekun).
W roku szkolnym 2008/2009 zachęciliśmy
247 uczniów naszej szkoły do udziału w przynajmniej jednej imprezie turystycznej, z czego 38 osób posiada legitymacje przynależności
do Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego!
Poniżej przedstawiamy plan pracy Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego PTTK
nr 21 przy I LO w Radzyniu Podlaskim na rok szkolny 2008/2009 (zatwierdzony
w dniu 11 września 2009 r.)
Zarząd SKKT PTTK nr 21 przy I LO
w Radzyniu Podlaskim w roku
szkolnym 2008/2009
Robert Mazurek
Lp.
1.
2.
3.
4.
Spotkanie organizacyjne Członków SKKT
Przystąpienie do projektu
„Przyroda uczy najpiękniej”,
Udział w III Jubileuszowym Konkursie
Krajoznawczym, „Poznaj swój kraj”
Termin realizacji/miejsce
Uwagi
1 września 2008 r.
www.skkt21.za.pl
11 września 2008 r.
wrzesień-grudzień 2008 r.
cały rok
VIII Rajd Pamięci Harcerzy Radzyńskich
im. Kazimierza Odrzygoździa
6.
XXX Pieszy Rajd Kleebergowski
7.
Rajd Rowerowy
„NA TROPIE PRZYRODY”
8.
Szkolny konkurs fotograficzny
pod hasłem „PRZYRODA WOKÓŁ NAS”
wrzesień-październik 2008
r.
9.
XXXI Ogólnopolski Rajd na Orientację
„PODKUREK 2009”
24-26 października 2008
r.
Celestynów
Udział
28 października 2008 r.
Biłgoraj
Udział
11.
12.
13.
14.
15.
12-13 września 2008 r.
Sitno – Czemierniki
Spotkanie robocze
w szkole
Przeprowadzenie
czterech akcji
Uczestnicy zbiorowej
prenumeraty „PSK”
5.
10.
108
Impreza turystyczna, konkurs, spotkanie
oraz inna forma działalności turystycznej
Premiera oficjalnej strony internetowej
SKKT PTTK nr 21
3-4 października 2008 r.
Tchórzew – Bełcząc
9 października 2008 r.
(Radzyń – Bedlno – Turów
– Główne – Płudy)
Udział
Udział
W ramach projektu
„Przyroda uczy
najpiękniej”
W ramach projektu
„Przyroda uczy
najpiękniej”
Eliminacje wojewódzkie
XXXVII Międzynarodowego Konkursu
Krasomówczego PTTK
VI. edycja ogólnopolskiego
konkursu na „Najlepszy Szkolny Klub KrajoznawczoTurystyczny”
XV Radzyńskie Marsze na Orientację
„AZYMUCIAK 2008”
listopad 2008 r.
Złożenie dokumentacji
14-16 listopada 2008 r.
Kąkolewnica Wschodnia
Zbiórka zużytych baterii,
wrzesień-grudzień 2008 r.
Udział,
współorganizacja
„Przyroda uczy
najpiękniej”
„Przyroda uczy
najpiękniej”
W ramach wpłaty
na Radę Rodziców
Organizacja,
udział
Akcja promocyjna
Odznaki „Turysta-Przyrodnik”
Zorganizowanie zbiorowej prenumeraty
„Poznaj swój kraj” na rok 2009
wrzesień-grudzień 2008 r.
grudzień 2008 r.
4 lutego 2009 r.
I LO Radzyń Podlaski
15 lutego 2009 r.
I LO Radzyń Podlaski
marzec-kwiecień 2009 r.
Radzyń Podlaski
24-26 kwietnia 2009 r.
Sosnówka
23 maja 2009 r.
Bedlno Radzyńskie
29-30 maja 2009 r.
Wisznice
16.
V Zima w Mieście 2009
17.
XI Zjazd Oddziału PTTK w Radzyniu Podlaskim
18.
Eliminacje Oddziałowe XXXVII OMTTK
19.
XVI Wiosenne Marsze na Orientację
„WIOSnO 2009”
20.
I Zlot Członków i Sympatyków SKKT PTTK nr 21
21.
VII Marsze na Orientację „WISZNICE 2009”
22.
V Szkolna Impreza na Orientację
1 czerwca 2009 r.
W ramach Szkolnego
Dnia Sportu
23.
IX Zlot Szkolnych Kół
Krajoznawczo-Turystycznych PTTK
Województwa Lubelskiego
6 czerwca 2009 r.
Kazimierz Dolny
Udział
24.
VII Olimpiada Przedszkolaków 2009
9 czerwca 2009 r.
Radzyn Podlaski
Współorganizacja
25.
Organizacja
Szkolnej Pracowni Krajoznawczej
cały rok
Adaptacja
pomieszczenia
Współorganizacja
Udział
Udział
Organizacja,
udział
Udział
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
Śla
dami naszyc
hb
oha
ter
ów
Ślad
naszych
bo
hater
terów
Przy planowaniu kolejnych wyjazdów turystycznych SKKT PTTK nr 21 przy
I LO w Radzyniu Podlaskim za priorytet stawia sobie kształtowanie postaw
patriotycznych i obywatelskich uczniów. Członkowie naszego Koła co roku
uczestniczą w trzech rajdach turystycznych upamiętniających osoby zasłużone dla regionu. Są to kolejno: Rajd Pamięci Harcerzy Radzyńskich
im. Kazimierza Odrzygoździa (wrzesień), Pieszy Rajd Kleebergowski (październik) oraz Marsze na Orientację pamięci Doroty i Andrzeja Miąskiewiczów (kwiecień lub maj).
Tegoroczny VIII Rajd Pamięci Harcerzy Radzyńskich im. Kazimierza Odrzygoździa odbył się w dniach 12-13 września 2008 r. (piątek – sobota). Uczestniczyło w nim 26 członków naszego SKKT, tworzących dwie grupy – pieszą
i rowerową.
Celem rajdu było uczczenie pamięci radzyńskich harcerzy, którzy w 1940 r.
oddali swe życie w obronie kraju, a także pamięci nauczyciela, turysty i harcerza
Kazimierza Odrzygoździa, uważanego za prekursora ruchu turystycznego w Radzyniu Podlaskim. Grupa rowerowa udała się na cmentarz parafialny, aby na grobach tych wielkich radzynian zapalić znicze i uczcić ich pamięć minutą ciszy.
Kolejnym punktem rajdu była polowa msza święta, odprawiona przy mogile
w lesie koło wsi Sitno. W jej trakcie ślubowanie na sztandar szkoły złożyli uczniowie
pierwszych klas Gimnazjum im. hm. Michała Stefana Lisowskiego w Czemiernikach.
Po części oficjalnej rajdu odbył się pierwszy etap turystycznego marszu na orientację, z kolei grupa rowerowa udała się do
odległego o 20 km Kocka. Odwiedziła tam
m.in. miejsca związane z ostatnią bitwą wojny obronnej 1939 r. oraz pałac księżnej
Anny Jabłonowskiej. Wieczorem wszyscy
uczestnicy rajdu spotkali się na noclegu w
Czemiernikach (powiat radzyński). Przeprowadzono tutaj trzy konkursy: rowerowy, wiedzy turystycznej oraz niespodzianka. Stanowiły one etap przygotowań do XXXVII Ogólnopolskiego Młodzieżowego Turnieju Turystyczno-Krajoznawczego.
W sobotę odbył się drugi etap turystycznej imprezy na orientację oraz podsumowanie przeprowadzonych konkurencji,
połączone z nagrodzeniem wyróżniających się uczestników rajdu.
Członkowie SKKT PTTK nr 21 przed
mogiłą pomordowanych harcerzy
w lesie koło wsi Sitno
Kaz
Kaziimierz Odrzygóźdź
Urodził się 20 lutego 1932 roku w Radzyniu. Pracę w zawodzie nauczycielskim, po ukończeniu Liceum Pedagogicznego w Leśnej Podlaskiej, rozpoczął
w Ossowie 1 września 1952 roku. Od 1955 roku pracował w Dubecznie, ucząc
wielu przedmiotów, a głównie wychowania fizycznego. W 1962 roku rozpoczął
109
Robert Mazurek
pracę etatową w Związku Harcerstwa Polskiego, pracując kolejno w Komendzie
Hufca ZHP we Włodawie i Radzyniu Podlaskim, jako zastępca Komendanta,
a wreszcie Komendant Hufca. Od 1 września 1972 roku, aż do rozwiązania placówki, pracował w Wydziale Oświaty i Wychowania w Radzyniu w charakterze
wizytatora metodyka do spraw krajoznawstwa, turystyki i wypoczynku. Od 1975
roku był wizytatorem Kuratora Oświaty w Białej Podlaskiej.
Za swoją wieloletnią pracę w zawodzie nauczycielskim, za osiągnięcia w pracy
dydaktycznej i wychowawczej, przede wszystkim zaś za wspieranie swoim doświadczeniem i społecznym zaangażowaniem pracy drużyn harcerskich i komend,
za tworzenie klimatu dobrej pracy, za ogromny wkład pracy w rozwój radzyńskiego Oddziału PTTK, upowszechnianie i promocje turystyki został odznaczony licznymi wyróżnieniami i odznaczeniami, m.in.: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Medalem Zasłużony dla woj.
bialskopodlaskiego, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Złotą Odznaką Zasłużony Działacz Turystyki, Honorowym Wyróżnieniem za Zasługi dla Rozwoju Schronisk Młodzieżowych, Srebrną i Złotą Odznaką PTSM.
Kazimierz Odrzygóźdź zmarł 24 czerwca 2000 roku. W ciągu 63 lat życia
poznało go setki i tysiące dorosłych już dziś ludzi, pełniących teraz często odpowiedzialne funkcje, a z którymi kiedyś wyruszał na harcerskie szlaki ,zapoznając
ich z pięknem polskiej ziemi – głównie radzyńskiej i włodawskiej, z obiektami
kultury i pomnikami walk wyzwoleńczych na Lubelszczyźnie.
Bo
ha
ter
owie w ha
ic
hm
und
ur
ach
Boha
hater
tero
harrcersk
cerskic
ich
mund
undur
ura
O leśnych pomnikach, upamiętniających wydarzenia z lat 1939-45 można
wiele przeczytać w przewodnikach, prowadzą do nich szlaki turystyczne, nie omijają ich trasy rajdów. Przypominają nam o wydarzeniach tragicznych, które nigdy
nie powinny zatrzeć się w naszej pamięci.
Właśnie takie miejsce znajduje się w odległym o 5 km od Radzynia lesie wsi
Sitno. W sąsiedztwie tzw. szosy kockiej (Radzyń – Lublin) znajduje się otoczona
niskim płotkiem mogiła o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych. Jest to
miejsce, gdzie bohaterską śmierć poniosła grupa radzyńskich harcerzy i ich opiekun hm. Michał Stefan Lisowski. Od tamtych wydarzeń minęło już prawie 70 lat.
Po klęsce wrześniowej drużyna starszych harcerzy z Radzynia Podlaskiego, pod
komendą harcmistrza Michała Stefana Lisowskiego, zorganizowała się do działania w podziemiu już w jesieni 1939 roku. W tej grupie znalazł się konfident
gestapo niejaki Czachowski, uczeń gimnazjum radzyńskiego, mieszkający na stacji kolejowej Bedlno (dziś stacja kolejowa Radzyń Podlaski). Wydał on kolegów
w ręce gestapo, które w czerwcu 1940 roku aresztowało Lisowskiego i grupę
harcerzy z Radzynia i okolic oraz z Łukowa. Jeden z harcerzy, drużynowy Makosz
w czasie aresztowania kolegów schronił się właśnie u Czachowskiego. Ten sprowadził gestapo i Makosz również dostał się w ręce Niemców. Po kilkunastu dniach
cała grupa została rozstrzelana w lesie wsi Sitno, a mogiła zrównana z ziemią.
Nazwiska ofiar zostały jednak ustalone. Wydostał je z kartoteki gestapo, ryzykując życie w przypadku odkrycia tego przez Niemców, polski policjant powołany
110
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
(wraz z całą tzw. granatową policją) do służby. Nazwiska zamordowanych zakopał w butelce, a po wyzwoleniu zawiadomił PCK, niektóre rodziny oraz hufcowego harcerzy, udzielając zarazem informacji o przebiegu egzekucji,
był bowiem wyznaczony do eskortowania skazanych.
Ów policjant nie znał osób które eskortowano, ani nie wiedział, że
są oni wiezieni na rozstrzelanie. Nie przypuszczano, że jadą na śmierć,
była to pierwsza egzekucja. Wydawało się, że samochód kieruje się do
Łukowa. Buda ciężarówki była szczelnie zasłonięta. W momencie gdy
samochód skręcił w stronę Kocka, na drogę wówczas drugorzędną, eskortujący domyślił się, że będzie to egzekucja. Po przybyciu na miejsce Niemcy
polecili policjantowi pozostać w samochodzie, sami zaś wyprowadzili skazanych do wykopanego w pobliżu dołu. Jako
pierwszy został rozstrzelany hm. Michał Stefan Lisowski.
Na skutek otrzymanej informacji rodziny
otoczyły miejsce opieką, a komenda hufca
harcerskiego porozumiała się z pełnomocnikiem PCK, dr Stanisławem Gruszeckim
w sprawie ekshumacji.
Policjant, który dostarczył informacji, został przez Urząd Bezpieczeństwa aresztowany i przetrzymany przez kilka miesięcy w więzieniu w Białej Podlaskiej jako podejrzany
o wysługiwanie się Niemcom na szkodę narodu polskiego. Wobec braku jakichkolwiek
konkretnych zarzutów i wobec szczególnie
przychylnej opinii społeczeństwa o jego postawie w czasie okupacji został wyrokiem
sądu uwolniony.
Jesienią 1946 roku dokonano ekshumacji zamordowanych. Zawiadomiono rodziny i przy manifestacyjnym udziale społeczeństwa, w obecności władz partii
(PPR) i administracji państwowej, Komendy Chorągwi Lubelskiej Harcerstwa, przeniesiono zwłoki na cmentarz parafialny w Radzyniu Podlaskim, a miejsce stracenia oznaczono i otoczono opieką.
Tuż po zakończeniu uroczystości
patriotycznych przy głazie
w Bełczącu
W dniach 3-4 października 2008 r. uczestniczyliśmy w XXX Pieszym Rajdzie
Kleebergowskim. Przebiegał on szlakiem ostatniej bitwy obronnej 1939 r., jaką pod
Kockiem, Serokomlą, Adamowem i Wolą Gułowską stoczyły Oddziały Samodzielnej
Grupy Operacyjnej „Polesie" pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga.
Na starcie imprezy stawiło się blisko 150 osób, z czego 12 reprezentowało nasze
SKKT. Rajd rozpoczął się zbiórką w pobliżu pałacu Potockich w Radzyniu Podlaskim.
Stamtąd wyruszyliśmy autokarem do Tchórzewa (powiat radzyński), gdzie w miejscowej szkole podstawowej odbyło się uroczyste rozpoczęcie rajdu. Następnie,
w pobliskich lasach, przeprowadzony został pierwszy etap turystycznej imprezy na
orientację. Na koniec pierwszego dnia uczestniczyliśmy w dwóch konkursach: krajo-
111
Robert Mazurek
znawczym, stanowiącym bezpośrednie przygotowanie do XXXVII Ogólnopolskiego
Młodzieżowego Turnieju Turystyczno-Krajoznawczego, oraz niespodziance.
Drugi dzień imprezy upłynął nam pod znakiem udziału w uroczystościach upamiętniających bitwę pod Kockiem. Udaliśmy się do pobliskiego Bełcząca, w miejsce, gdzie 69 lat temu Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie", dowodzona
przez gen. Franciszka Kleeberga, przeprawiała się przez Tyśmienicę. Przy głazie
upamiętniającym to wydarzenie uczestniczyliśmy w polowej mszy świętej. Tuż po
obiedzie, zaplanowany został drugi etap turystycznego marszu na orientację, który, niestety, ze względu na obfite opady deszczu został odwołany. Wieczorem odbyło się zakończenie imprezy połączone z podsumowaniem rajdowych konkurencji oraz nagrodzeniem pucharami, dyplomami oraz nagrodami rzeczowymi wyróżniających się uczestników imprezy.
Most na TTyśmie
yśmie
nicy w miejsc
owości Bełcząc
yśmienicy
miejsco
Armia carska cofająca się w 1915 r. pod naporem wojsk niemieckich spaliła
w miejscowości Bełcząc most drewniany na rzece Tyśmienicy, który prawdopodobnie zbudowany tam został jeszcze w XIX wieku. W korycie rzeki pozostały po
nim tylko upalone mniej więcej do poziomu wody rzędy dębowych pali, które go
podtrzymywały. Od tamtego czasu stosowano na Tyśmienicy przeprawę promową.
Do roku 1939 życie w tym miejscu upływało dość sennie i spokojnie. Pod
koniec września 1939 r. nagle od strony Czemiernik, Dębicy i Ostrówka pojawiły
się regularne oddziały Wojska Polskiego, piechota i kawaleria. Jak się szybko okazało, była to Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie" gen. Franciszka Kleeberga,
która podążała z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej w kierunku zachodnim
z zamiarem niesienia pomocy walczącej Warszawie.
W Bełczącu żołnierzom stanęła na drodze naturalna przeszkoda, rzeka Tyśmienica, która jest w tym miejscu najszersza na całym swym biegu. Zapadła
szybka decyzja o budowie mostu niskowodnego. Wojsko zamierzało do tego celu
wykorzystać istniejące w korycie rzeki pale po dawnym moście. W lesie chłopskim
przylegającym w tym miejscu prawie do samej rzeki żołnierze ścięli dużą liczbę
sosen, z których ułożono konstrukcję mostu, opierając ją na istniejących już
w korycie rzeki palach mostowych.
Fakt, że przeprawa wojsk SGO „Polesie" odbyła się w Bełczącu w nocy z 30
września na 1 października 1939 r. zdecydował o tym, że ponad 17 tysięcy
żołnierzy przemieściło się z rejonu Czemiernik pod Kock, Serokomlę, Adamów i Wolę Gułowską. Tam też wszystko rozegrało się i zakończyło. Gdyby przeprawa przez Tyśmienicę nie odbyła się w Bełczącu, wszystko
rozegrałoby się w rejonie Czemiernik i okolicznych wioskach. Żołnierze
10 Pułku Ułanów Litewskich, którzy w dniu 30 września 1939 r. zajmowali całe Czemierniki, mówili mieszkańcom: „Jeżeli my do godz. 12°°
w nocy Czemiernik nie opuścimy, Wy będziecie ewakuowani a bitwa rozegra się tutaj". O północy wojsko zaczęło Czemierniki opuszczać, ponieważ
w Bełczącu rozpoczęła się przeprawa na Tyśmienicy. W ten sposób los oszczędził Czemierniki i okoliczne miejscowości.
112
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
Pod koniec maja ośmioosobowa grupa z naszego SKKT wzięła udział w VII Marszach na Orientację pamięci Doroty i Andrzeja Miąskiewiczów – „WISZNICE 2009"
(29-30 maja 2009 r.). Marsze odbywają się dla uczczenia pamięci dwójki niezwykłych osób, którzy w 2002 roku zginęli na Węgrzech w wypadku polskiego
autokaru wiozącego pielgrzymów do Medjugorie. Poza tym impreza propagowała turystykę oraz integrowała młodych ludzi z całego regionu. Mogliśmy spróbować swoich sił w konkursie krajoznawczym, ekologicznym, „ABC Wisznic" oraz
niespodziance. Głównym punktem rajdu były turystyczne marsze na orientację,
w których startowaliśmy podzieleni na cztery kategorie wiekowe – szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły ponadgimnazjalne
oraz seniorzy. Organizatorami rajdu byli Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Radzyniu Podlaskim, Publiczne
Gimnazjum im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz Liceum Ogólnokształcące im.
Władysława Zawadzkiego w Wisznicach.
Drugiego dnia imprezy udaliśmy się na
miejscowy cmentarz, aby złożyć kwiaty i zapalić znicze na grobach zmarłych nauczycieli.
Następnie została odprawiona msza święta
w intencji Doroty i Andrzeja Miąskiewiczów.
W sobotę wieczorem podsumowane zostały rajdowe konkurencje. Wyróżniający się
uczestnicy imprezy zostali nagrodzeni upominkami, dyplomami oraz pucharami. Wręczyli je obecni na zakończeniu Poseł na Sejm RP Jerzy Rębek, Wójt Gminy Wisznice Piotr Dragan oraz dyrektorzy wisznickich szkół Monika Władyczuk-Pakuła
i Bogusław Szczęśniak.
Uczestnicy VII Marszów
na Orientację pamięci Doroty
i Andrzeja Miąskiewiczów
Do
ej Miąsk
ie
wicz
Dorrota i Andrz
Andrzej
Miąskie
iew
Od 1992 roku należeli do radzyńskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Turystyką zajmowali się już jednak dużo wcześniej. Studiowali przecież geografię, a to dziedziny ze sobą bardzo zbieżne. Dorota była
opiekunem Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego przy wisznickim Liceum
Ogólnokształcącym. Przez kolejne lata przygotowywała szkolne drużyny do udziału
w Ogólnopolskim Młodzieżowym Turnieju Turystyczno-Krajoznawczym. W 2001
roku jej drużyna zajęła trzecie miejsce w Finale Centralnym XXIX OMTTK
w Gdańsku (woj. pomorskie). Od lat Jej podopieczni zwyciężali w etapie oddziałowym Ogólnopolskiego Konkursu Krajoznawczego „Poznajemy Ojcowiznę" i zajmowali czołowe lokaty na szczeblu wojewódzkim tego konkursu. Była współorganizatorką kolejnych edycji Wiosennych Marszów na Orientację „WIOSnO".
Andrzej Miąskiewicz rozpoczął działalność w PTTK w momencie, kiedy został
opiekunem Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego przy Szkole Podstawowej, a od 1999 roku w Publicznym Gimnazjum w Wisznicach. Cechowało go
nowatorskie podejście do pracy turystyczno-krajoznawczej z młodzieżą szkolną.
113
Robert Mazurek
Poszukiwał ciągle nowych form i technik turystycznych. Pasjonowała go rowerowa turystyka górska, długodystansowe rajdy piesze i fotografia turystyczna. W tej
ostatniej dziedzinie miał duże osiągnięcia. Organizował liczne wystawy, a Jego
wspaniałe fotografie publikowane były w czasopismach krajoznawczych. W działalności Andrzeja na szczególne podkreślenie zasługiwało perfekcyjne przygotowanie wszystkich rajdów i wypraw pod względem krajoznawczym. Dzięki temu
młodzież mogła głębiej poznać krajoznawcze obiekty spotkań na trasach wędrówek. Ciekawe i bogate opracowania fotograficzne zjednywały Andrzejowi kolejnych młodych turystów. Nikogo nie dziwiła ogromna liczba chętnych na Jego
wycieczki. Był osobą bardzo znaną i cenioną wśród wytrawnych turystów. Jego
rekreacyjno-turystyczne akcje „płukania złota", wystawy zebranych podczas wędrówek minerałów czy zawody w turystycznym dual tonie wielokrotnie opisywane były w regionalnej prasie, a także w specjalistycznych czasopismach. Jego
niespotykana wprost żywotność, mimo skromnych warunków fizycznych, pozwalała Mu przetrwać kolejne nawroty bardzo ciężkiej choroby, z którą przez wiele lat
walczył. Dorota była dla Niego w tej walce nieocenionym wsparciem.
Obydwoje cechowała ogromna dobroć, serdeczność i wyrozumiałość. Było to
tym cenniejsze, że wykonywali bardzo odpowiedzialny zawód nauczyciela i wychowawcy. Bardzo interesowali się losami swoich uczniów. Cieszyli się z ich sukcesów, pocieszali przy niepowodzeniach.
Przyr
oda Uczy N
ajpiękniej
Przyro
Najpiękniej
W trosce o środowisko, własne zdrowie i pozostawione przez przodków dziedzictwo kulturowe nasze SKKT w roku szkolnym 2008/2009 dwukrotnie przystąpiło do projektu „Przyroda uczy najpiękniej". W edycji 2008 realizowany był on
w ramach „Roku Przyrody w PTTK", natomiast w 2009 roku stanowił element
„Roku dzieci i młodzieży w PTTK".
EDYCJA 2008
10 września 2008 r. przystąpiliśmy do pierwszej edycji projektu „Przyroda
uczy najpiękniej". W ramach działania I – „Czyste lasy, czyste wody, czyste góry",
zaproponowaliśmy przeprowadzenie trzech akcji. Były to kolejno: rajd rowerowy
„Na tropie przyrody", szkolny konkurs fotograficzny pod hasłem „Przyroda wokół
nas" oraz zbiórka zużytych baterii. W ramach działania II – „Na tropie przyrody",
przeprowadziliśmy akcję promocyjną Odznaki „Turysta-Przyrodnik". Po zapoznaniu wszystkich członków naszego SKKT z regulaminem tej odznaki trzydzieści
osób zadeklarowało jej zdobywanie. Po przesłaniu zgłoszenia do Zarządu Głównego PTTK w Warszawie wszystkie zainteresowane osoby otrzymały bezpłatne
książeczki Odznaki „Turysta-Przyrodnik".
W dniu 9 października 2008 roku (czwartek) zorganizowaliśmy rajd rowerowy
„Na tropie przyrody". Wzięło w nim udział 15 osób, członków naszego SKKT, deklarujących zdobywanie Odznaki „Turysta-Przyrodnik". Rajd rozpoczynał się i kończył
w Radzyniu Podlaskim. Odwiedziliśmy kolejno miejscowości: Bedlno Radzyńskie,
Turów (leśna kaplica św. Antoniego), Główne (stadnina koni Agnieszki i Romana
Borysiuków, gdzie obok konnych przejażdżek zaplanowane mieliśmy ognisko z pieczeniem kiełbasek) oraz Płudy. W sumie przejechaliśmy około 30 km.
114
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
Podczas wyprawy młodzież odwiedziła
szereg obiektów przyrodniczych, zdobywając tym samym pierwsze punkty do Odznaki „Turysta-Przyrodnik". Były to: sosna wejmutka – pomnik przyrody w leśnictwie Turów, bagienko śródleśne – użytek ekologiczny w leśnictwie Turów, ścieżka dydaktyczno-turystyczna w leśnictwie Turów i Główne, dęby szypułkowe (5 szt.) – pomniki przyrody w Płudach.
Podczas całego rajdu uczestnicy uważnie
obserwowali otoczenie zaznaczając na mapie tzw. dzikie wysypiska. W sumie zidentyfikowanych zostało dziewięć takich miejsc.
Po zakończeniu rajdu przygotowana mapa,
wraz ze stosownym pismem i dokumentacją
fotograficzną, trafiła na ręce wójta Gminy
Radzyń Podlaski, pana Mirosława Kałuskiego.
Podczas rajdu młodzież stworzyła mapę tzw. dzikich wysypisk, która wraz ze
stosownym pismem i dokumentacją fotograficzną trafiła na ręce wójta Gminy
Radzyń, pana Mirosława Kałuskiego
Uczestnicy rajdu rowerowego
„Na tropie przyrody"
W miesiącach wrzesień-październik 2008 r., wspólnie ze Szkolnym Klubem
Europejskim (opiekun mgr Małgorzata Bogusz) zorganizowaliśmy konkurs fotograficzny pod hasłem „Przyroda wokół nas". Zaadresowany był on do wszystkich
fotografujących uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim.
Termin składania prac mijał 15 października 2008 r. W sumie na konkurs zgłoszonych zostało 147 zdjęć, których autorami było 30 osób.
Jury oceniające zdjęcia obradowało pod przewodnictwem Mirosława Koczkodaja (prezes Radzyńskiego Klubu Fotograficznego „KLATKA") w dniu 17 paździer-
115
Robert Mazurek
nika 2008 r. Autorzy nagrodzonych zdjęć zostali zaproszeni na uroczyste podsumowanie konkursu, które odbyło się we wtorek 28 października 2008 roku. Następnie została zorganizowana pokonkursowa wystawa zdjęć. Można ją było oglą-
Uczestnicy spotkania podsumowującego szkolny konkurs fotograficzny
„Przyroda wokół nas"
Reprezentacja naszego SKKT podczas
konferencji podsumowującej projekt
„Przyroda uczy najpiękniej"
116
dać w dniach od 28 października do 24 listopada 2008 r.
Zwycięskie fotografie zostały zgłoszone do ogólnopolskiego konkursu fotograficznego „Przyroda wokół nas" organizowanego, w ramach „Roku Przyrody w PTTK",
przez Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Warszawie oraz Centrum Fotografii Krajoznawczej PTTK w Łodzi.
Przez cały czas trwania projektu na terenie naszej szkoły prowadzona była
zbiórka zużytych baterii. W dwóch miejscach (czytelnia oraz szkolny punkt ksero)
ustawiliśmy specjalnie oznakowane pudełka, do których uczniowie mogli wrzucać te
niebezpieczne dla środowiska odpady.
W sumie zebraliśmy 333 sztuki baterii, ważących 11 kg. Wszystkie trafiły do Punktu
Zbierania Elektrośmieci w Radzyniu Podlaskim, co potwierdza specjalna karta przekazania odpadów.
Jako wyróżniające się środowisko otrzymaliśmy zaproszenie na konferencję podsumowującą projekt „Przyroda uczy najpiękniej". Odbyła się ona 18 grudnia 2008 r.
w murach Centralnej Biblioteki Rolniczej im.
Michała Oczapowskiego w Warszawie. Podczas tego spotkania delegacja naszego Koła
odebrała, z rąk Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, specjalne podziękowanie za udział
w projekcie. Podsumowane zostały również konkursy (plastyczny, fotograficzny
i literacki) realizowane w ramach projektu. Na konferencji nasze SKKT reprezentowali uczniowie Piotr Klewek i Maciej Szwaj oraz opiekun Robert Mazurek.
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
EDYCJA 2009
27 marca 2009 r. przystąpiliśmy do drugiej edycji projektu „Przyroda
uczy najpiękniej". W ramach działania I – „Czyste lasy, czyste wody, czyste
góry" zaproponowaliśmy przeprowadzenie trzech akcji. Były to kolejno:
Ekologiczny Marsz na Orientację wraz z konkursem dotyczącym ochrony
przyrody w Polsce, szkolny konkurs literacki pod hasłem „Przyroda, ach to
ty?" oraz zbiórka zużytych baterii. W ramach działania II – „Na tropie
przyrody", przeprowadziliśmy wśród wszystkich zainteresowanych uczniów
naszej szkoły akcję promocyjną Odznaki „Turysta-Przyrodnik". Osoby wyrażające chęć jej zdobywania otrzymały bezpłatne książeczki. Dodatkowo
zorganizowaliśmy jednodniowy rajd rowerowy pod nazwą „Zdobywamy
Odznakę Turysta-Przyrodnik".
W dniu 23 maja 2009 roku zorganizowaliśmy I Zlot Członków i Sympatyków Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego PTTK nr 21 przy
I Liceum Ogólnokształcącym w Radzyniu Podlaskim. Wzięło w nim udział 19
osób. W ramach Zlotu odbył się Ekologiczny Marsz na Orientację (w części pokrywający się ze ścieżką dydaktyczno-turystyczną w leśnictwie Turów i Główne) oraz
konkurs dotyczący ochrony przyrody w Polsce. Każdy uczestnik marszu otrzymał
worek na śmieci, w który podczas przejścia trasy miał za zadanie zebrać napotkane na swojej drodze śmieci.
W ramach Zlotu wydany został „Śpiewnik Turystyczny" naszego SKKT. Znalazło
się w nim 30 piosenek, które aż do samego
końca Zlotu niosły się echem po całym lesie.
W miesiącach kwiecień-maj 2009 r. zorganizowaliśmy szkolny konkurs literacki pod
hasłem „Przyroda, ach to ty?". Zaadresowany
był on do wszystkich piszących uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim. Celem konkursu było rozwijanie
wśród młodzieży umiejętności dostrzegania
walorów przyrodniczych i krajoznawczych
gminy Radzyń Podlaski, powiatu radzyńskiego i województwa lubelskiego, prowadzenie
obserwacji w najbliższej okolicy ukierunkowanych na odkrywanie wyraźnie dostrzeganych przejawów integracji człowieka w komponenty środowiska, rozwijanie wrażliwości
estetycznej oraz indywidualnych zdolności
twórczych, a także kształtowanie umiejętności obserwacji otaczającej nas przyrody. Każdy z uczestników konkursu miał do wyboru jeden z trzech zaproponowanych tematów.
Jury powołane przez organizatorów pierwszą nagrodę za pracę pod tytułem
„Moja najciekawsza przygoda w Parku Krajobrazowym, cudowne miejsce, w którym była", postanowiło przyznać Katarzynie Zielińskiej z klasy IIa.
Uczestnicy I Zlotu Członków i
Sympatyków SKKT PTTK nr 21
przy I LO w Radzyniu Podlaskim
117
Robert Mazurek
Przed dębem „Dewajtis", pomnikiem
przyrody w Woli Osowińskiej
Zwycięska praca została zgłoszona do ogólnopolskiego konkursu literackiego
„Przyroda, ach to ty?" organizowanego, w ramach „Roku dzieci i młodzieży
w PTTK", przez Zarząd Główny Polskiego
Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego
w Warszawie, Komisję Ochrony Przyrody, Komisję Krajoznawczą oraz Radę ds. Młodzieży Szkolnej PTTK.
Przez niespełna trzy miesiące realizacji
projektu w naszej szkole odbywała się zbiórka zużytych baterii. Podobnie jak w pierwszej edycji projektu rozstawiliśmy specjalnie oznakowane pudełka (czytelnia i szkolny punkt ksero), do których uczniowie mogli wrzucać te niebezpieczne dla środowiska odpady. Tym razem zebraliśmy 221 sztuk
baterii (ważących 8 kg), które również przekazaliśmy do Punktu Zbierania Elektrośmieci w Radzyniu Podlaskim.
Młodzież bardzo chętnie przynosiła zużyte baterie do punktów ich zbierania.
17 czerwca 2009 r. zorganizowaliśmy jednodniowy rajd rowerowy pod nazwą
„Zdobywamy Odznakę Turysta-Przyrodnik". Wzięło w nim udział 11 osób, Członków naszego SKKT.
Rajd rozpoczynał się i kończył w Radzyniu Podlaskim. Odwiedziliśmy kolejno miejscowości: Zabiele, Biała, Olszewnica, Krasew,
Wola Osowińska, Osowno, Borki (gdzie
w „Leśnej Szkole Przyrody" mieliśmy zaplanowane ognisko) oraz Sitno i Paszki Duże.
W sumie przejechaliśmy blisko 40 km.
Podczas konferencji
podsumowującej projekt
„Przyroda uczy najpiękniej"
nasze SKKT reprezentowali:
(od lewej) Jarosław Wierzchowski,
Monika Śpiewak,
Katarzyna Zielińska
– laureatka konkursu literackiego,
a także Robert Mazurek
118
Podczas wyprawy młodzież odwiedziła
szereg obiektów przyrodniczych, zdobywając tym samym kolejne punkty do odznaki
„Turysta-Przyrodnik" (co niektórzy spełnili
nawet kryteria na pierwsze stopnie). Były
to: ścieżka dydaktyczno-turystyczna w leśnictwie Feliksówka, dąb „Dewajtis" – pomnik przyrody w Woli Osowińskiej oraz stawy w Borkach stanowiące użytek ekologiczny.
W projekcie „Przyroda uczy najpiękniej" wzięło udział 361 miast z terenu całego kraju, ponad 1500 środowisk (szkół, drużyn harcerskich, SKKT i innych). Wśród
32 środowisk wyróżnionych w ramach podsumowania projektu znalazło się nasze
Koło. Po raz drugi w roku szkolnym 2008/2009 wzięliśmy udział w konferencji
podsumowującej projekt „Przyroda uczy najpiękniej". Podczas niej reprezentację
naszego SKKT tworzyli: Monika Śpiewak, Katarzyna Zielińska i Jarosław Wierz-
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
chowski oraz Robert Mazurek. Konferencja odbyła się 23 czerwca 2009 r. (wtorek), podobnie jak za pierwszym razem w murach Centralnej Biblioteki Rolniczej
im. Michała Oczapowskiego w Warszawie. Podczas tego spotkania delegacja naszego Koła odebrała, z rąk Zarządu Głównego PTTK specjalne podziękowanie.
Dodatkowo Katarzyna Zielińska przyjęła gratulacje, dyplom i nagrodę laureata
trzeciego miejsca ogólnopolskiego konkursu literackiego!
SZK
OLN
A PR
ACO
WNI
A KR
AJOZN
AWCZA
SZKOLN
OLNA
PRA
COWNI
WNIA
KRAJOZN
AJOZNA
15 lutego 2009 roku, przy okazji odbywającego się w
naszej szkole XI Zjazdu Oddziału Polskiego Towarzystwa
Turystyczno-Krajoznawczego w Radzyniu Podlaskim, rozpoczęła funkcjonowanie długo przez nas oczekiwana Szkolna Pracownia Krajoznawcza. Zajmuje ona trzy skromne pomieszczenia, w których gromadzimy i przechowujemy wszelkiego rodzaju materiały krajoznawcze. Jednak przede wszystkim jest to miejsce, gdzie możemy się
spotkać, planując kolejne wypady turystyczne. Zbieramy również prasę lokalną
opisującą nasze poczynania oraz o tematyce turystycznej. Specjalnie urządzony
kąt zajmuje miesięcznik krajoznawczo-turystyczny „Poznaj swój kraj", który już
od dawna jest nam bardzo bliski.
Inauguracja działalności pracowni odbyła się z udziałem bardzo zacnych gości.
Jako jedna z pierwszych w jej progach zawitała Genowefa Tokarska – Wojewoda
Lubelski a także Posłowie Ziemi Radzyńskiej – Jerzy Rębek i Tadeusz Sławecki
oraz Andrzej Wasilewski – członek Zarządu Głównego PTTK w Warszawie. Wszyscy zgodnie podkreślali, że jest to bardzo cenna inicjatywa oraz, że w każdej
szkole powinna znaleźć się taka pracownia.
APEL
Szkolne Koło Krajoznawczo-Turystyczne PTTK nr 21 przy I Liceum Ogólnokształcącym w Radzyniu Podlaskim zwraca się z apelem do wszystkich osób posiadających zbędną literaturę o tematyce turystycznej i krajoznawczej: przewodniki,
mapy, albumy, broszury, foldery itp. Przynieście ją do naszej pracowni, gdzie będzie mogła służyć wszystkim zainteresowanym. W ten sposób pozbędziecie się
niepotrzebnych w domu rzeczy oraz znajdziecie się na liście naszych darczyńców.
Z góry bardzo dziękujemy i zapraszamy w nasze gościnne progi. Zainteresowanych wzbogaceniem naszej pracowni o własne wydawnictwa prosimy o kontakt:
Zamieszczono także listę dotychczasowych darczyńców.
Nasz
e iinicja
nicja
tywy
asze
nicjatywy
Co roku, w ferie zimowe, organizujemy imprezę turystyczno-rekreacyjną pod
nazwą „Zima w Mieście". 4 lutego 2009 r. (środa) odbyła się jej piąta edycja.
Zaadresowana była do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu miasta Radzyń Podlaski i powiatu radzyńskiego. Jak się ostatecznie okazało zainteresowanie naszą imprezą przerosło wszelkie oczekiwania
– w gronie ponad dwustu osób, jakie tego dnia przybyły do Radzynia, znaleźli się
także przedstawiciele czterech sąsiednich powiatów: bialskiego, lubartowskiego,
119
Robert Mazurek
łukowskiego oraz parczewskiego. Patronat nad imprezą objęli Posłowie Ziemi
Radzyńskiej, Jerzy Rębek i Tadeusz Sławecki. Dla wszystkich uczestników
przygotowaliśmy prawdziwy sprawdzian umiejętności turystycznych.
Poprzez „Zimę w Mieście" uczymy uczniów naszej szkoły, jak też wszystkich innych uczestników, szacunku dla tradycji narodowej i lokalnej (małe
ojczyzny), kształtujemy poczucie dumy z dorobku cywilizacyjnego ojczyzny, piękna przyrody i zabytków przeszłości. Podczas kolejnych edycji tej
imprezy zapoznajemy młodzież z zabytkami Radzynia Podlaskiego, historią miasta i regionu. Służą temu specjalnie przygotowane marsze na orientację przebiegające bardziej i mniej znanymi szlakami miasta.
Podczas „V Zimy w Mieście 2009" uczestnicy rywalizowali w dwóch konkurencjach. Pierwsza z nich, konkurs niespodzianka, dawała możliwość sprawdzenia
wiedzy ze znajomości mapy Polski, z kolei druga, turystyczny marsz na orientację,
była już prawdziwym wyzwaniem. Każdy został wyposażony w mapę, na podstawie której musiał odnaleźć i potwierdzić 8 punktów kontrolnych. Choć wszyscy
dotarli do mety, niektórym to zadanie zajęło o wiele więcej czasu niż było na to
przewidziane. Impreza miała nietypową formę, przez co stała się bardziej interesująca.
Najlepszą orientacją w kategorii szkół ponadgimnazjalnych wykazali się Paweł Gątarczyk, Jarosław Wierzchowski i Monika
Śpiewak (wszyscy z I LO w Radzyniu Podlaskim). W rywalizacji szkół, w swojej kategorii, zwyciężyło I LO w Radzyniu Podlaskim.
Pamiątką po każdej imprezie z cyklu
„Zima w Mieście" jest tableau wiszące na
półpiętrze.
Uczestnicy
„V Zimy w Mieście 2009"
1 czerwca 2009 r. (poniedziałek), w ramach Szkolnego Dnia Sportu, zorganizowaliśmy V Szkolną Imprezę na Orientację.
Na jej starcie stawiło się 158 osób: 85 w kategorii dziewcząt i 73 w kategorii
chłopców. Nieocenioną pomoc w przygotowaniu tych zawodów udzielił nam Maciej Tracz, nauczyciel PO.
Impreza polegała na jak najszybszym odnalezieniu sześciu miejsc w najbliższym otoczeniu szkoły, określonych specjalnie przygotowaną mapą. W terenie
miejsca te zostały oznaczone lampionami, za pomocą których uczestnik potwierdzał swoją obecność. Długość trasy w linii prostej wynosiła blisko 600 m,
a mapę stanowiło zdjęcie terenu szkoły wykonane z lotu ptaka.
W roku szkolnym 2008/2009 nasze SKKT, już po raz drugi, zorganizowało
zbiorową prenumeratę ogólnopolskiego miesięcznika krajoznawczo-turystycznego „Poznaj swój kraj". Dzięki dobrej woli dyrektora naszej szkoły, Tadeusza Pietrasa, każdy uczeń – członek naszego Koła, wpłacający na Radę Rodziców kwotę
w wysokości 50 zł, otrzymywał w zamian roczną prenumeratę tej gazety. W sumie
z oferty tej skorzystało aż 19 osób!
120
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
TUTAJ BYLIŚMY
Główną dyscypliną turystyki kwalifikowanej, w której uczestniczą członkowie
SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Radzyniu Podlaskim, są marsze na orientację.
W roku szkolnym 2008/2009, oprócz wcześniej już opisanych imprez, uczestniczyliśmy m.in. w:
D XXXI Ogólnopolskim Rajdzie na Orientację „PODKUREK 2008" (Celestynów, 24-26.10.2008 r.),
D XV Radzyńskich Marszach na Orientację „AZYMUCIAK 2008" (Kąkolewnica
Wschodnia, 14-16.11.2008 r.),
D XVI Wiosennych Marszach na Orientację „WIOSnO 2009" (Sosnówka, 2426.04.2009 r.).
Dodatkowo zaznaczyliśmy swój udział na IX Zlocie Szkolnych Kół Krajoznawczo-Turystycznych Województwa Lubelskiego (Kazimierz Dolny, 6.06.2009 r.),
a także byliśmy współorganizatorami imprezy środowiskowej pod nazwą VII Olimpiada Przedszkolaków – Radzyń Podlaski 2009 (9.06.2009 r.).
W dniach od 24 do 26 października 2008 roku, ośmiu przedstawicieli radzyńskiego Oddziału PTTK (w tym jeden Członek naszego SKKT) uczestniczyło w imprezie stanowiącej siódmą rundę Pucharu Polski 2008 w Marszach na Orientację. Był to XXXI Ogólnopolski Rajd na Orientację „PODKUREK 2008". Organizatorami marszów były Komisja Imprez na Orientację Oddziału PTTK Warszawa Praga Południe im. Zygmunta Glogera
oraz Harcerski Klub Turystyczny „TREP" z Warszawy. Baza imprezy została zlokalizowana w Celestynowie, natomiast marsze zostały rozegrane na
obszarze Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.
Udział w imprezie naszego przedstawiciela zakończył się dużym sukcesem.
W klasyfikacji generalnej kategorii TM Jarosław Wierzchowski (klasa Ib) zajął pierwsze miejsce!
Już po raz 15. radzyński Oddział PTTK był organizatorem marszów na orientację pod nazwą „Azymuciak". Współorganizatorem imprezy było nasze SKKT, natomiast finansowego wsparcia udzieliły Urząd Marszałkowski w Lublinie, Starostwo
Powiatu Radzyńskiego, Bank Spółdzielczy w Radzyniu Podlaskim, Firma „AMOS"
z Warszawy, wydawca miesięcznika „Poznaj swój kraj" oraz Stowarzyszenie „Wspólnota Samorządowa Powiatu Radzyńskiego". Bazą „Azymuciaka", który odbył się
między 14 a 16 listopada 2008 r., było Publiczne Gimnazjum im. Krzysztofa
Kamila Baczyńskiego w Kąkolewnicy Wschodniej.
Celem imprezy było włączenie się w obchody 540-lecia lokacji Radzynia Podlaskiego. Dodatkowo chcieliśmy rozwijać wśród młodzieży i dorosłych zamiłowanie
do uprawiania sportu, turystyki kwalifikowanej i rekreacji, podnosić ogólną sprawność i zdrowotność uczestników, popularyzować turystyczne imprezy na orientację
będące doskonałą formą niekonwencjonalnego wypoczynku oraz potwierdzić
w praktyce umiejętności w posługiwaniu się mapą i kompasem. Program imprezy
opierał się w znacznej mierze, poza specjalistycznymi etapami marszów na orientację, także na wspólnej zabawie. Impreza posiadała rangę ogólnopolską, przyznaną
przez Komisję Imprez na Orientację Zarządu Głównego PTTK w Warszawie.
121
Robert Mazurek
Pamiątkowe zdjęcie przy pomniku
znajdującym się w uroczysku „Baran"
w lesie koło Kąkolewnicy Wschodniej
Goście i organizatorzy
XVI Wiosennych Marszów na
Orientację – „WIOSnO 2009"
122
W przygotowanych marszach uczestnicy
startowali w drużynach dwuosobowych,
podzieleni na cztery kategorie wiekowe: dzieci (TD), młodzież (TM), juniorzy (TJ) i seniorzy (TS). Rozegrane zostały trzy etapy, w tym
jeden nocny. Dodatkowo w ramach imprezy
odbyło się wiele konkursów tematycznych,
m.in. krajoznawczy, wiedzy o Gminie Kąkolewnica, palcem po mapie, InO-konkurs, niespodzianka oraz wielobój turystyczno-sportowy, gdzie obok sprawności fizycznej każdy uczestnik musiał wykazać się ogólną
wiedzą z zakresu turystyki i krajoznawstwa.
Drugiego dnia imprezy odbyliśmy wycieczkę do uroczyska „Baran", zwanego przez okoliczną ludność „Małym Katyniem". W lesie tym, w czasie stacjonowania w okolicy
II Armii Wojska Polskiego, od jesieni 1944 do przełomu stycznia i lutego 1945
roku, rozstrzeliwano żołnierzy AK, WiN i BCh, prawdziwych i urojonych dezerterów oraz innych, którzy nie spodobali się nowej władzy. Funkcję przewodnika
podczas wycieczki pełnił Piotr Szkurłatowicz, nauczyciel historii miejscowego gimnazjum.
W dniach 24-26 kwietnia 2009 r., na bazie Publicznego Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego w Sosnówce, odbyła się impreza turystyczno-krajoznawcza pod nazwą XVI Wiosenne Marsze na Orientację
– „WIOSnO 2009". Organizatorami imprezy byli Oddział PTTK w Radzyniu Podlaskim, Szkolne Koło Krajoznawczo-Turystyczne w Sosnówce oraz Uczniowski Klub Sportowy „Orientalik" z Żeszczynki.
W ramach imprezy rozegrane zostały dwa etapy turystycznych marszów na orientację, bieg patrolowy, konkursy krajoznawczy, niespodzianka, fotograficzny oraz wiedzy o J.I. Kraszewskim. W sobotę uczestniczyliśmy w pokazie
sprzętu i umiejętności Straży Granicznej w Sławatyczach, mszy świętej oraz, dzięki uprzejmości pani dyrektor i pracowników
Muzeum J.I. Kraszewskiego, zwiedziliśmy
dworek w Romanowie. Rajd zakończyło spotkanie przy ognisku i pieczonej kiełbasce.
W sobotę 6 czerwca 2009 r., w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, odbył się IX Zlot
Szkolnych Kół Krajoznawczo-Turystycznych
Województwa Lubelskiego. W gronie blisko
350 uczestników tego Zlotu znalazła się reprezentacja naszego SKKT. Tworzyło ją czworo uczniów oraz opiekunowie.
Po przyjeździe do Kazimierza Dolnego
zwiedziliśmy miasto z przewodnikiem. Następnie wzięliśmy udział w wycieczce stat-
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
kiem po Wiśle, po czym odbyło się uroczyste otwarcie Zlotu. Poprowadził je Andrzej Wasilewski z Lublina, przewodniczący Porozumienia Oddziałów PTTK Województwa Lubelskiego. Podczas niego zaprezentowane zostały obecne w Kazimierzu Dolnym Szkolne Koła Krajoznawczo-Turystyczne. Wysłuchaliśmy również wystąpień zaproszonych gości a także prelekcji
Marcina Pisuli dotyczącej Kazimierza Wielkiego. Część oficjalną Zlotu uświetniły występy artystyczne miejscowych zespołów.
Po obiedzie odbyła się druga część zwiedzania miasta, podczas której odwiedziliśmy
Górę Trzech Krzyży, zamek i basztę w Kazimierzu Dolnym. Na koniec dnia pełnego
wrażeń odbyło się ognisko. Nie zabrakło na
nim piosenki turystycznej oraz pieczonej
kiełbaski. Spotkanie zakończyło wspólne
utworzenie kręgu i odśpiewanie piosenki
„Ogniska już dogasa blask".
9 czerwca 2009 r. (wtorek), na boisku trawiastym w radzyńskim parku miejskim, odbyła się impreza środowiskowa pod nazwą VII Olimpiada Przedszkolaków
– Radzyń Podlaski 2009. Jej organizatorem było Stowarzyszenie „Wspólnota Samorządowa Powiatu Radzyńskiego", natomiast współorganizatorem – nasze SKKT.
Czterdziestu pięciu członków i sympatyków naszego Koła pełniło podczas niej
funkcje sędziów.
Dla wszystkich przedszkolaków przygotowanych zostało dwadzieścia konkurencji o charakterze sprawnościowym, w tym m.in. dmuchana zjeżdżalnia oraz
przejazd kucykiem. Udział w połowie z nich dawało prawo do odbioru okolicznościowego dyplomu oraz pamiątkowej koszulki. Jednak, jak zgodnie przyznają wszyscy uczestnicy imprezy, nie wyróżnienia i nagrody były najważniejsze. Liczyła się
przede wszystkim dobra zabawa, której na każdym kroku było bardzo dużo.
W imprezie wzięło udział około 450 osób!
Młodzież SKKT PTTK nr 21
uczestnicząca w IX Zlocie Szkolnych
Kół Krajoznawczo-Turystycznych
PTTK Województwa Lubelskiego
Tur
nieje i kko
onkursy kr
ajozna
wcz
e
urnieje
krajozna
ajoznawcz
wcze
Jedną z podstawowych form działalności SKKT PTTK nr 21 jest udział w licznych turniejach i konkursach krajoznawczych. W roku szkolnym 2008/2009 wzięliśmy udział m.in. w XXXVII Ogólnopolskim Młodzieżowym Turnieju TurystycznoKrajoznawczym, XXXVII Międzynarodowym Konkursie Krasomówczym PTTK
Młodzieży Szkół Ponadgimnazjalnych, III Jubileuszowym Konkursie Krajoznawczym z okazji 50-lecia miesięcznika „Poznaj swój kraj" oraz rywalizacji na „Najlepszy Szkolny Klub Krajoznawczo-Turystyczny". Ponadto dla uczniów naszej szkoły
zorganizowaliśmy trzy konkursy: fotograficzny i literacki (więcej o tych konkursach dowiemy się przy okazji opisu projektu „Przyroda uczy najpiękniej") oraz na
Najaktywniejszego Turystę SKKT PTTK nr 21.
W roku szkolnym 2008/2009 stanęliśmy w turystyczne szranki w ramach XXXVII
Ogólnopolskiego Młodzieżowego Turnieju Turystyczno-Krajoznawczego. Nasze Koło
123
Robert Mazurek
Uczestnicy finału oddziałowego
XXXVII Ogólnopolskiego
Młodzieżowego Turnieju
Turystyczno-Krajoznawczego
124
reprezentowane było przez dwie drużyny.
W eliminacjach oddziałowych (27.03
i 8.04.2009 r.) zostaliśmy poddani sprawdzianom wiedzy z geografii turystycznej
Polski, historii turystyki, udzielania pierwszej
pomocy przedlekarskiej, przepisów ruchu
drogowego, rowerowego toru przeszkód oraz
umiejętności orientowania się w terenie. Dodatkowo przygotowaliśmy specjalną kartę
do kroniki, na której zaprezentowaliśmy swoje Koło. Nasze zmagania zakończyliśmy na
wysokim drugim i trzecim miejscu, co pozwoliło nam uzyskać awans do finału wojewódzkiego XXXVII OMTTK. Odbył się on w Biłgoraju, w dniach 8-9 maja 2009 r.
(piątek-sobota). Po poddaniu się tym samym próbom co w finale oddziałowym
możemy pochwalić się siódmym i ósmym miejscem w województwie! Zapracowali na taki sukces Monika Majewska, Wojciech Skrzeczkowski i Paweł Matuszewski
oraz Paweł Gątarczyk, Damian Delążek i Jarosław Wierzchowski.
29 października 2008 r., w Biłgoraju, odbył się finał wojewódzki XXXVII Międzynarodowego Konkursu Krasomówczego PTTK Młodzieży Szkół Ponadgimnazjalnych. Naszymi reprezentantkami podczas tego konkursu były uczennice Katarzyna Zielińska z klasy IIa i Magdalena Matuszewska z klasy IIb.
Celem konkursu było zwrócenie uwagi na potrzebę pielęgnacji języka ojczystego, kształtowanie szacunku do ziemi ojczystej, kultury i małych ojczyzn, rozbudzanie i rozwijanie zainteresowań turystycznych i krajoznawczych, zamiłowania do języka ojczystego oraz zwrócenie uwagi na potrzebę jego pielęgnowania.
Konkurs był również szkołą kształtowania umiejętności poprawnego, jasnego, logicznego i sugestywnego formułowania myśli.
Każdy uczestnik krasomówczych zmagań musiał przygotować wystąpienie prezentujące walory własnego regionu, jego zabytki, historię, współczesne osiągnięcia lub sylwetki ciekawych ludzi. Ponadto finaliści, tj. pięć najlepszych osób, zobowiązani byli do wylosowania tematu i zaprezentowania go bez wcześniejszego
przygotowania. Ostatecznie nasze przedstawicielki okazały się bezkonkurencyjne, zajmując dwa pierwsze miejsca. Tym samym uzyskały prawo udziału w finale
krajowym tego konkursu. Odbył się on na zamku w Golubiu-Dobrzyniu, w dniach
13-15 listopada 2008 r.
Finał krajowy konkursu składał się z dwóch etapów. Pierwszym były eliminacje, w których każdy uczestnik miał do dyspozycji 10 minut na zaprezentowanie
uprzednio wybranego tematu. Z kolei drugim był ścisły finał, gdzie występowali
już tylko najlepsi, wygłaszając nowy tekst w czasie 15 minut.
Choć nasze reprezentantki nie zakwalifikowały się do ścisłego finału (zajęły
ostatecznie 12. i 24. miejsce), nie mogą potraktować udziału w konkursie za
porażkę. Dziewczyny zebrały cenne doświadczenie, które – jak zgodnie potwierdzają – na pewno zaprocentuje w przyszłym roku. Samo przebywanie na sali
eliminacyjnej i przysłuchiwanie się wypowiedziom innych stanowiło pouczającą
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
lekcję. Mogłyśmy zobaczyć, jak inni radzą sobie ze stresem, w jaki sposób wyrażają swoje myśli, czy nawiązują kontakt ze słuchającymi, czasem nawet podziwiałyśmy niektórych za dar wspaniałej improwizacji, gdy zapomnieli dalszego ciągu
przygotowanego tekstu – dodają na koniec.
Od lipca 2008 roku członkowie naszego
SKKT biorą udział w III Jubileuszowym Konkursie Krajoznawczym z okazji 50-lecia miesięcznika krajoznawczo-turystycznego „Poznaj swój kraj". W kolejnych wydaniach tej
gazety drukowane są zestawy dziesięciu pytań, na które należy znaleźć odpowiedzi i
odesłać na adres redakcji. W ramach konkursu rywalizacja prowadzona jest na dwóch
poziomach: indywidualnym i grupowym, tj.
przeznaczonym dla Szkolnych Kół Krajoznawczo-Turystycznych. Z ramienia naszego Koła
w konkursie tym bierze udział 19 osób
(uczestnicy zbiorowej prenumeraty „Poznaj
swój kraj"). Jak do tej pory, po rozegraniu
pięciu etapów, plasujemy się na pierwszym
miejscu, wyprzedzając SKKT z Szybowic, Bydgoszczy, Janikowa czy Rybnika. Zakończenie konkursu planowane jest na drugą
połowę 2009 roku.
W roku szkolnym 2008/2009 zgłosiliśmy nasze Koło do konkursu na „Najlepszy Szkolny Klub Krajoznawczo-Turystyczny". Organizatorami tej rywalizacji są
Ministerstwo Edukacji Narodowej, Zarząd Główny PTTK przy współudziale Kuratoriów Oświaty, Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych, Związku Harcerstwa Polskiego oraz redakcji miesięcznika krajoznawczo-turystycznego „Poznaj
Swój Kraj".
Rywalizacja w ramach konkursu przebiegała na trzech szczeblach – oddziałowym (przeprowadzanym przez Oddział PTTK w Radzyniu Podlaskim), wojewódzkim (mającym miejsce w Kuratorium Oświaty w Lublinie) i centralnym (odbywającym się w Zarządzie Głównym PTTK w Warszawie). Tylko zwycięzcy poszczególnych szczebli awansowali dalej. Drugi rok z rzędu, w kategorii szkół ponadgimnazjalnych, nasze SKKT zostało laureatem tego konkursu.
Podstawą oceny w konkursie były kroniki nadesłane przez koła bądź strona
internetowa prezentująca działalność. Dodatkowo brane były pod uwagę następujące kryteria: liczba członków Koła, organizowane, dla siebie i innych, formy
aktywnego wypoczynku promujące krajoznawstwo i turystykę szkolną, wpływ
Koła na działalność turystyczno-krajoznawczą we własnej szkole oraz udział
w realizacji planu dydaktyczno-wychowawczego szkoły, osiągnięcia indywidualne
członków oraz całego Koła, sposoby propagowania „turystycznego" sposobu życia
w swoim środowisku, działalność na rzecz ochrony przyrody i środowiska oraz
opieki nad dziedzictwem kulturowym, współdziałanie z organizacjami, stowarzyszeniami, władzami i innymi lokalnymi partnerami przy realizacji swojego progra-
Uczestnicy Finału wojewódzkiego
XXXVII Międzynarodowego Konkursu
Krasomówczego PTTK Młodzieży
Szkół Ponadgimnazjalnych.
Katarzyna Zielińska i Magdalena
Matuszewska wraz z opiekunem
Robertem Mazurkiem.
125
Robert Mazurek
Gratulacje oraz dyplom dla
najlepszego SKKT w Polsce
odebraliśmy z rąk
sekretarza generalnego
Zarządu Głównego PTTK,
Andrzeja Gordona
oraz redaktora naczelnego
„PoznajSwój Kraj", Janusza Sapy
mu turystycznego, ciekawy, oryginalny sposób dokumentowania działalności SKKT a także zdobyte
odznaki, sprawności i uprawnienia związane z turystyką kwalifikowaną. Całości dopełniała opinia
o zgłaszanym Kole sporządzona przez dyrektora
szkoły.
Zwycięskie reprezentacje VI. edycji konkursu na
„Najlepszy Szkolny Klub Krajoznawczo-Turystyczny"
podejmowane były przez kierownictwo Zarządu
Głównego PTTK w Warszawie w dniu10 grudnia 2008
r. Ceremonię wręczenia wyróżnień poprzedziło zwiedzanie stolicy, po czym wszyscy zostali przyjęci
w siedzibie Towarzystwa. Tam też odbyło się wręczenie dyplomów i nagród. Odebraliśmy gratulacje
z rąk sekretarza generalnego Andrzeja Gordona,
a dołączył do niego redaktor naczelny „Poznaj Swój
Kraj" Janusz Sapa. W nagrodę, drugi już rok z rzędu,
zostaliśmy wpisani na listę Najlepszych Szkolnych Kół
Krajoznawczo-Turystycznych w Polsce!
Dla podniesienia aktywności naszego Koła stworzyliśmy cykliczny konkurs na Najaktywniejszego Turystę. Przeznaczony jest on dla wszystkich uczniów
I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim biorących aktywny udział
w życiu SKKT. Zmagania o tytuł „Najaktywniejszego Turysty SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Radzyniu Podlaskim" trwają przez cały rok szkolny (nie wliczając wakacji). Każda forma aktywności nagradzana jest określoną
liczbą punktów, których suma pozwala na utworzenie
rankingu najaktywniejszych członków Koła.
Celem konkursu jest: propagowanie turystyki i krajoznawstwa wśród uczniów I LO w Radzyniu Podlaskim, ukazanie piękna kraju ojczystego oraz bogactwa jego przyrody, uatrakcyjnienie działalności SKKT,
zachęcenie do systematycznego udziału w imprezach
turystycznych, turniejach i konkursach organizowanych
przez SKKT, a także popularyzacja zdobywania odznak
turystyki kwalifikowanej.
W ramach konkursu ustanowiliśmy następującą punktację:
) opłacenie składki członkowskiej w PTTK
10 punktów
) za każdy dzień spędzony na wycieczce, rajdzie, zlocie
10 punktów
czy innej imprezie turystycznej
) I miejsce w konkursie, imprezie na orientację, rozgrywanych
w ramach wycieczki, rajdu, zlotu czy innej imprezy turystycznej
7 punktów
) II miejsce w konkursie, imprezie na orientację, rozgrywanych
w ramach wycieczki, rajdu, zlotu czy innej imprezy turystycznej
5 punktów
126
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
) III miejsce w konkursie, imprezie na orientację itp., rozgrywanych
w ramach wycieczki, rajdu, zlotu czy innej imprezy turystycznej
4 punkty
) IV miejsce w konkursie, imprezie na orientację, itp. rozgrywanych
w ramach wycieczki, rajdu, zlotu czy innej imprezy turystycznej
3 punkty
) V miejsce w konkursie, imprezie na orientację, itp. rozgrywanych
w ramach wycieczki, rajdu, zlotu czy innej imprezy turystycznej
2 punkty
) udział w konkursie, imprezie na orientację, itp. rozgrywanych
w ramach wycieczki, rajdu, zlotu czy innej imprezy turystycznej
1 punkt
) pomoc w organizacji i/lub przeprowadzeniu konkursu, wycieczki,
rajdu, zlotu czy innej imprezy turystycznej
10 punktów
) udział w konkursie, turnieju, itp. rozgrywanym na szczeblu
ogólnopolskim
20 punktów
) udział w konkursie, turnieju, itp. rozgrywanym na szczeblu
wojewódzkim
10 punktów
) udział w konkursie, turnieju, itp. rozgrywanym na szczeblu
oddziałowym
5 punktów
) udział w konkursie, turnieju, itp. rozgrywanym na szczeblu szkolnym 3 punkty
) zdobycie odznaki turystyki kwalifikowanej w stopniu złotym
7 punktów
) zdobycie odznaki turystyki kwalifikowanej w stopniu srebrnym
5 punktów
) zdobycie odznaki turystyki kwalifikowanej w stopniu brązowym
3 punkty
) zdobycie odznaki turystyki kwalifikowanej w stopniu popularnym
1 punkt
) udział w zbiorowej prenumeracie miesięcznika „Poznaj Swój Kraj" 10 punktów
Rozstrzygnięcie ostatniej edycji konkursu oraz wręczenie wyróżnień odbyło
się 19 czerwca 2009 r., podczas uroczystości oficjalnego zakończenia roku szkolnego 2008/2009. Pięć najlepszych osób, z rąk dyrektora szkoły, otrzymało pamiątkowe dyplomy oraz nagrody rzeczowe. W sumie na przestrzeni ostatnich dziesięciu miesięcy zachęciliśmy 247 uczniów naszej szkoły do udziału w przynajmniej jednej imprezie turystycznej (co trzecią osobę uczęszczającą do I LO).
Pr
omo
cja naszyc
h dz
Pro
mocja
naszych
dziiałań
W swojej działalności bardzo dużą wagę przywiązujemy do promocji. Pod tym
pojęciem rozumiemy zaistnienie naszego SKKT w internecie, obecność w prasie
zaproszeń i artykułów o zorganizowanych imprezach krajoznawczych i turystycznych a także prezentację naszych działań na arenie szkolnej.
1 września 2008 r. ruszyła oficjalna strona internetowa SKKT PTTK nr 21 przy
I LO w Radzyniu Podlaskim. Znajduje się na niej ponad dwadzieścia linków,
z których dowiemy się o historii naszego Koła, strukturach organizacyjnych, planach, działaniach, podejmowanych inicjatywach, osiągnięciach, a także obejrzymy bogatą galerię zdjęć z imprez turystycznych z naszym udziałem. Adres naszej
strony internetowej to www.skkt21.za.pl.
Kolejnym przykładem na zaistnienie naszego SKKT w internecie jest stworzenie profilu klasy „SKKT PTTK nr 21" w portalu „nasza-klasa.pl" (I Liceum Ogólnokształcące w Radzyniu Podlaskim, klasa 2008-2018). Inicjatorem utworzenia konta
jest Wojciech Skrzeczkowski z klasy IId, który od 13 września 2008 r. jest jego
moderatorem. Za pomocą tego portalu możemy w jednym miejscu zebrać wszyst-
127
Robert Mazurek
kich członków (od początku istnienia Koła), jak również i sympatyków naszej
organizacji. Obecnie do klasy zapisało się 15 osób, natomiast w gronie znajomych mamy już 118 miłośników aktywnego wypoczynku z całego kraju!
Bardzo ważnym elementem działalności naszego SKKT jest współpraca z prasą.
W roku szkolnym 2008/2009 zaistnieliśmy na łamach 13 gazet. Były to wydawnictwa o zasięgu lokalnym („Wspólnota Radzyńska", „Wspólnota Regionalna",
„Grot", „Radzynianka" i „Radzyń"), wojewódzkim („Słowo Podlasia", „Dziennik
Wschodni", „Tygodnik Podlaski", „Echo Katolickie", „Kurier Lubelski") czy nawet
ogólnopolskim „Poznaj Swój Kraj", „Gościniec", „Wędruj Z Nami"). W sumie
o naszych dokonaniach pisano ponad 130 razy!
Do prezentacji naszych działań na terenie szkoły wykorzystujemy gabloty znajdujące się na półpiętrze. Zamieszczamy w nich swoje plany i zamierzenia, zaproszenia do udziału w kolejnych imprezach turystycznych i krajoznawczych oraz
bogatą dokumentację fotograficzną z przebiegu imprez. Członkowie naszego SKKT
mają dużą satysfakcję, kiedy widzą siebie jako uczestników rajdów i zdobywców
nagród w konkursach, jakie podczas tych imprez są organizowane.
Każdy uczeń szkoły może obejrzeć bogatą fotogalerię z każdej imprezy w której uczestniczyliśmy.
XI ZJAZD ODDZIAŁU PTTK
Zaproszeni goście
oraz delegaci
XI Zjazdu Oddziału PTTK
w Radzyniu Podlaskim
128
W niedzielę 15 lutego 2009 r. w naszej szkole odbył się XI Zjazd Oddziału
Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Radzyniu Podlaskim. Gośćmi Zjazdu byli: Genowefa Tokarska – wojewoda lubelski, posłowie Ziemi Radzyńskiej – Jerzy Rębek i Tadeusz Sławecki, Andrzej Wasilewski – członek Zarządu
Głównego PTTK w Warszawie oraz Bogdan Kotowski – wiceprezes Zarządu Oddziału Miejskiego PTTK w Lublinie.
Dz
lność SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Ra
dzyni
u PPo
odlask
Dziiała
ałalność
Radzyni
dzyniu
laskiim...
Prezes Oddziału, Bogdan Fijałek, sprawozdanie z działalności w mijającej kadencji rozpoczął od wspomnienia wszystkich osób, które bardzo aktywnie uczestniczyły w życiu radzyńskiego środowiska turystycznego. Następnie odniósł się do
Uchwały Programowej Zjazdu z 2005 r. Nie krył zadowolenia z faktu, że udało się
zorganizować wszystkie cykliczne imprezy turystyczne z kalendarza Oddziału.
W dalszej części sprawozdania prezes do największych osiągnięć radzyńskich
PeTeTeKowców zaliczył dwukrotne zwycięstwo naszego Koła (2007 i 2008 r.)
w ogólnopolskim konkursie na „Najlepszy Szkolny Klub Krajoznawczo-Turystyczny", organizowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Zarząd Główny PTTK.
Kilkoro działaczy otrzymało odznaczenia państwowe oraz Zarządu Oddziału.
Wśród nich byli nasi przedstawiciele. Minister Sportu i Turystyki, na wniosek
Marszałka Województwa Lubelskiego, przyznał Honorową Odznakę „Za zasługi
dla turystyki" Robertowi Mazurkowi. Z kolei odznaki „Orli Lot" otrzymali absolwenci naszej szkoły, aktywni członkowie SKKT: Marcin Śpiewak, Łukasz Hołownia
oraz Łukasz Łuczyński.
Goście Zjazdu w swych wypowiedziach podkreślali uznanie dla radzyńskiego
Oddziału, który mimo braku lokalu i opierając się wyłącznie na społecznej pracy
działaczy zdołał osiągnąć znaczące sukcesy na arenie regionalnej i krajowej. Podczas Zjazdu odbyła się prezentacja Szkolnej Pracowni Krajoznawczej, która od
lutego 2009 r. rozpoczęła funkcjonowanie w naszej szkole.
Fakt, że do nowo wybranego Zarządu weszła większość z dotychczasowych
jego członków świadczyć może o akceptacji ich działań i form pracy wśród młodzieży. Na prezesa Zarządu wybrano ponownie Bogdana Fijałka, na wiceprezesa
Robera Mazurka, natomiast na członka Zarządu wybrano dyrektora naszej szkoły,
Tadeusza Pietrasa.
DOKUMENTACJA
Dokumentację działalności naszego SKKT stanowią:
– Kronika, powstająca w dość oryginalny sposób. Po każdej imprezie turystycznej, rajdzie czy zlocie tworzone są oddzielne karty do tej kroniki. Co pewien
okres gromadzone karty zostają oprawione. W ten sposób powstały już dwa tomy
- pierwszy, zawierający dokumentację pracy z lat 2004-2007 oraz drugi, obejmujący lata 2007-2009. Specjalnym dodatkiem do naszych kronik są płyty DVD
zawierające uzupełnienie dokumentacji naszej pracy w formie elektronicznej (plany
pracy, regulaminy, dyplomy, doniesienia prasowe, sprawozdania, zdjęcia i inne).
– Segregatory, w których zbierane są wszystkie dyplomy i wyróżnienia zdobyte przez Członków naszego SKKT na imprezach turystycznych.
– Segregatory, w których zbierane są wszystkie doniesienia prasowe (z prasy
lokalnej, wojewódzkiej i ogólnopolskiej) z imprez, w których swój udział zaznaczyli członkowie naszego SKKT.
W ostatnim roku działalności naszego SKKT młodzież zdobyła wiele odznak
turystyki kwalifikowanej. Były to głównie Odznaki Imprez na Orientację i TurystaPrzyrodnik (szczegółowy wykaz uczniów, którzy w ostatnim okresie zdobyli odznaki turystyki kwalifikowanej znajduje się na naszej stronie internetowej).
129
Robert Mazurek
SKKT PTTK nr 21 przy I LO w Radzyniu Podlaskim ma duży udział w realizacji
planu dydaktyczno-wychowawczego szkoły. Dzięki nam uczniowie wzbogacają
własną osobowość, wrażliwość na piękno, a także kształtują postawy samodzielności i odpowiedzialności za podejmowane decyzje i działania. Przed kolejnymi
wyjazdami, wspólnie z uczniami, planujemy każdą wolną chwilę spędzoną poza
domem. Członkowie naszego Koła mają duży wkład w organizację wszystkich
rajdów, są za nie współodpowiedzialni. W ten sposób rozbudzane są potrzeby
efektywnego zagospodarowania czasu wolnego i umiejętnego korzystania z różnych form rozrywki, będących alternatywą dla wielu, najczęściej małowartościowych, programów telewizyjnych czy nawet dla alkoholu i narkotyków.
130
Małgorzata Bręczewska Wielkopolski Park Narodowy
Grzegorz Bręczewski Zakład Psychologii, AWF Poznań
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
wW
ie
lk
opolsk
arku N
arodowym
lskiim PPa
Na
Wie
ielk
lko
Jednym z następstw rozwoju cywilizacji jest rosnąca liczba ludzi, którzy nie
mogą samodzielnie rozwiązywać swoich problemów życiowych, ponieważ wskutek wrodzonych wad, przebytych chorób lub urazów nie są w pełni sprawni fizycznie lub psychicznie. Nazywamy ich najczęściej osobami niepełnosprawnymi.
Niepełnosprawność to zjawisko o charakterze wieloaspektowym, znajdujące
się w centrum zainteresowań specjalistów wielu dziedzin nauki, jak również będące obszarem działań osób zajmujących się niesieniem pomocy potrzebującym.
Przede wszystkim jednak niepełnosprawność to poważny problem społeczny, który nadal nie zyskał właściwego miejsca w świadomości społecznej. Znaczenia
tego zjawiska nie sposób przecenić, zważywszy z jednej strony na sytuację człowieka niepełnosprawnego we współczesnym świecie, jego pozycję, np. w nauce,
literaturze, sztuce, działalności społecznej oraz politycznej [Hulek 1986], z drugiej na dane statystyczne czy demograficzne, które powinny być wystarczająco
wymowne.
Stąd też rozważania na temat sytuacji osób niepełnosprawnych należy zacząć
właśnie od uświadomienia sobie faktu, jak wielką populację stanowią ludzie
o ograniczonej sprawności. W Europie 1 osoba na 10 jest niepełnosprawna [op.
cit.]. W Polsce liczbę osób niepełnosprawnych szacuje się na 14,3% (ok. 5,4
mln) [www.niepełnosprawni.pl]. Są to znaczące liczby, zwłaszcza rozpatrywane
w wymiarze indywidualnych problemów oraz zobowiązań i odpowiedzialności za
nie państwa, organizacji społecznych, lokalnych społeczności i pojedynczych osób.
Warto również zdawać sobie sprawę z tendencji wzrostu liczby osób niepełnosprawnych w populacji. W tej sytuacji budzi optymizm rosnąca i coraz bardziej
zróżnicowana sieć instytucji zajmujących się sprawami ludzi niepełnosprawnych
[Ostrowska, Sikorska 1996].
W dyskusji o sytuacji osób niepełnosprawnych istotny jest fakt, że bez względu na istniejące rozbieżności w sposobie ujmowania niepełnosprawności – jest
to stan organizmu, który powoduje konieczność rozpoczęcia procesu rehabilitacji
(usprawniania) i jego kontynuowania, aż do osiągnięcia przyjętych celów. Jeśli
uznamy zatem – biorąc pod uwagę najnowsze tendencje w pojmowaniu niepełnosprawności (tzw. rozwojowa koncepcja niepełnosprawności) – że osoba nie-
Małgorzata Bręczewska, Grzegorz Bręczewski
pełnosprawna to stale rozwijająca się jednostka, kontynuująca własny rozwój
w oparciu o dyspozycje i możliwości pozostałe po utracie pełnej sprawności oraz
zasoby środowiska, w którym funkcjonuje [Bręczewski 2002], to jednocześnie
w odpowiedni sposób musimy spojrzeć na proces rehabilitacji. Należy zatem uznać,
że rehabilitacja to proces wspomagania rozwoju osoby niepełnosprawnej, zachęcający ją do aktywności własnej i dostarczający jej odpowiedniej stymulacji środowiskowej, a więc stwarzający odpowiedni kontekst zewnętrzny jej rozwoju.
W tak pojmowanej rehabilitacji szczególna rola może przypaść nie w pełni
wykorzystywanym dotychczas formom realizowania procesu usprawniania, takim
jak turystyka. Turystyka i krajoznawstwo bowiem to jedna z najnowszych form
czy specjalnych obszarów procesu rehabilitacji, stwarzająca korzystne warunki do
kontaktów z otoczeniem fizycznym i ze środowiskiem społecznym [Biniakiewicz
1995, Kowalik 2007]. Taka sytuacja jest związana z tym, że w ostatniej dekadzie
nastąpił zdecydowany odwrót od rehabilitacji realizowanej w izolacji, w zamkniętych ośrodkach, na rzecz form, w których osoby niepełnosprawne traktowane są
bardziej podmiotowo i w coraz mniejszym stopniu doświadczają różnych przejawów dyskryminacji. Pomimo, że częściej podejmuje się działania integrujące osoby pełnosprawne z niepełnosprawnymi, że coraz więcej uwagi poświęca się rehabilitacji środowiskowej, to czasem jeszcze nie uwzględnia się różnych oczekiwań
tej społeczności. Zapomina się bowiem, że osoby niepełnosprawne mają takie
samo prawo jak inni do pełnego włączenia się w życie społeczne i korzystania
z rozmaitych form rozrywki, aktywności fizycznej czy turystyki. Zapomina się również o tym, że osoby te mają pełne prawo do zaspokojenia w czasie wolnym
takich potrzeb, których nie sposób zrealizować w szkole, pracy czy w domu. Można także powiedzieć, że wciąż jeszcze nie docenia się tego, jaka rola w rehabilitacji osób niepełnosprawnych może przypaść turystyce.
Spośród wielu funkcji, jakie może pełnić turystyka w przypadku osób niepełnosprawnych, szczególnie istotna jest funkcja zdrowotna. Uprawianie turystyki
przez ludzi niepełnosprawnych może stać się czynnikiem przeciwdziałającym hipokinezji, czyli niedoborowi ruchu, wpływającemu destruktywnie na zdrowie
i samopoczucie. Turystyka może więc wpływać na sprawność i wydolność oraz
powodować poprawę stanu psychicznego osoby niepełnosprawnej [Łobożewicz
1991]. Uprawianie turystyki krajoznawczej stwarza ponadto wiele okazji do zdobycia wiadomości z różnych dziedzin, zawierania kontaktów, zdobywania umiejętności społecznego funkcjonowania w środowisku osób pełnosprawnych. Różnorodne kontakty interpersonalne uczą wzajemnego zrozumienia i szacunku dla
siebie. Duże możliwości kompensacyjne turystyki przyczyniają się do rozwoju
osobowości jednostki niepełnosprawnej, jej większej samodzielności, niezależności, wzmacniania samoświadomości i wzrastania poczucia własnej wartości. Wpływ
uczestnictwa w różnych formach turystyki na znalezienie swego miejsca w życiu
społecznym przejawia się między innymi w rozszerzeniu grona przyjaciół, poznaniu nowych ludzi, przełamywaniu własnych słabości oraz sprawdzeniu swoich
możliwości. Turystyka poprzez wprowadzenie w bogaty świat natury i kultury
sprzyja kształtowaniu humanistycznego spojrzenia na rzeczywistość i określaniu
dróg prowadzących do samorealizacji [Biniakiewicz 1995].
132
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
hwW
ie
lk
opolsk
arku…
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Wie
ielk
lko
lskiim PPa
Szczególne znaczenie przypada tutaj turystyce przyrodniczej, która jest istotnym czynnikiem minimalizującym wiele zagrożeń współczesnego stylu życia. Warto
bowiem wspomnieć, że ponad połowa polskiego społeczeństwa (zarówno osób
pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych żyje w miastach, w warunkach niekorzystnego odizolowania od przyrody). Turystyka przyrodnicza może zatem pozwolić na jej poznanie i zrozumienie, choć nie musi to być wiedza bardzo głęboka,
obejmująca wszystkie skomplikowane zjawiska zachodzące w naturalnym otoczeniu, którego mamy coraz mniej. Istotą turystyki przyrodniczej powinno być pomnażanie wiedzy o przyrodzie, poznawanie coraz to nowych miejsc, gdzie właśnie przyroda jest wartością najważniejszą i godną ochrony. Turystyka przyrodnicza to znakomita okazja do wędrówek po kraju w grupie przyjaciół (doświadczających podobnych problemów i dolegliwości), miłośników wiedzy przyrodniczej,
entuzjastów oglądania zwierząt przez lornetkę, fotografików czy kolekcjonerów.
Daje ona okazję do kształtowania pozytywnego zainteresowania środowiskiem,
przyrodą, różnorodnością gatunkową, rozmaitością zjawisk przyrodniczych, przy
jednoczesnym odwracaniu uwagi od swoich niedomagań i słabości.
Tym samym turystyka – obok regeneracji sił fizycznych i psychicznych – jest więc
źródłem nowych wrażeń i spostrzeżeń oddziałujących stymulująco na rozwój osobisty jednostki niepełnosprawnej oraz umożliwia rozszerzanie indywidualnych możliwości osoby niepełnosprawnej. Może ona także przeciwdziałać negatywnym –
zwłaszcza społecznym – skutkom niepełnosprawności i wspomagać proces integracji osób pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Ma ona bowiem za zadanie wydobyć ludzi niepełnosprawnych z izolacji społecznej, przerwać monotonię ich codziennego funkcjonowania oraz dostarczyć przeżyć, pobudzić chęci do życia, jak również
być dla osób niepełnosprawnych formą relaksu i rozrywki [op. cit.]. Uprawianie
turystyki i krajoznawstwa przez osoby niepełnosprawne powinno zatem wyzwolić
ich aktywność, kształtować motywację do uprawiania innych form ruchu, rozwijać
potrzebę aktywnego spędzania czasu wolnego, by tym samym przyczyniać się do
przekraczania własnych granic fizycznych i psychicznych przy wykorzystaniu zjawiska transferu (przeniesienia) zdobytych tą drogą sprawności i umiejętności na inne
obszary indywidualnego funkcjonowania.
Aby jednak turystyka mogła być w pełni jedną z form procesu usprawniania
osób niepełnosprawnych, musi być odpowiednio zorganizowana i dostosowana
do potrzeb oraz możliwości tych ludzi. Innymi słowy, aby można było w jak największym stopniu skorzystać z jej potencjalnych możliwości pozytywnego wpływu na osoby niepełnosprawne, musi jej organizowaniu towarzyszyć odpowiednia
refleksja teoretyczna. Właściwie zatem organizowanie turystyki osób niepełnosprawnych powinno uwzględniać przede wszystkim następujące postulaty:
1. zapewnienie odpowiedniej kadry organizatorskiej i instruktorskiej (osoby
organizujące i prowadzące imprezy powinny być merytorycznie przygotowane: przykładowo powinny znać specyfikę różnych rodzajów niepełnosprawności i wynikające z tego wskazówki w prowadzeniu imprezy turystycznej),
2. udostępnienie sprzętu turystycznego właściwie dostosowanego do rodzaju
inwalidztwa,
133
Małgorzata Bręczewska, Grzegorz Bręczewski
3. przygotowanie bazy turystycznej,
4. odpowiednie dostosowanie protez, wózków i innego sprzętu pomocniczego,
5. przygotowanie kondycyjne i psychiczne uczestników,
6. zabieganie, aby środowisko nie stwarzało barier pełnego uczestnictwa
w turystyce [Łobożewicz 1991].
Nie ulega oczywiście wątpliwości, że spełnienie powyższych postulatów wiąże
się z większym wysiłkiem organizacyjnym. Organizacja imprez turystycznych dla
osób o specjalnych potrzebach wymaga większych nakładów pracy niż dla pozostałych uczestników ruchu turystycznego. Jeśli jednak chcemy wprowadzić w życie
hasło równouprawnienia osób pełnosprawnych i niepełnosprawnych, to musimy
ten trud organizacyjny podjąć. Jest to niezbędne, aby konsekwentnie przeciwdziałać
negatywnym zjawiskom w obszarze turystyki osób niepełnosprawnych, takim jak:
D brak dostępności niektórych obiektów turystycznych,
D brak dostępności transportu publicznego,
D nieodpowiednie podejście kadry turystycznej (nadopiekuńczość lub niecierpliwość w zajmowaniu się osobami niepełnosprawnymi), co wynika
z niewiedzy,
D brak dostatecznej osobistej opieki nad niepełnosprawnymi turystami (prawie zawsze takie osoby muszą podróżować z opiekunem, co wiąże się przecież z pewnymi kosztami), bądź podróżować tylko w grupie niepełnosprawnych, gdy odpowiednia pomoc jest zapewniona,
D brak rzetelnych informacji o dostępnych możliwościach wypoczynku (zagadnienie informacji turystycznej o dostępności obiektów dla osób o specjalnych potrzebach uznawane jest za jeden z głównych czynników warunkujących rozwój turystyki osób niepełnosprawnych) [de Vries 1995].
Warto tu nadmienić, że działania promujące turystykę osób niepełnosprawnych i zarazem niwelujące wszelkie ograniczenia w tym obszarze będą się stawały
coraz bardziej konieczne i oczywiste wraz z rzeczywistym postępem procesu integracji Polski z Unią Europejską. W państwach Unii Europejskiej bowiem pozycja
osoby niepełnosprawnej – w sensie praw tych osób i zobowiązań państwa wobec
nich – jest znacznie silniejsza, a różnorakie regulacje prawne jednoznacznie warunkują i uzależniają działalność instytucji i osób prawnych od zapewnienia osobom niepełnosprawnym dostępu do wszystkich obszarów życia społecznego.
Organizując zatem działalność turystyczną na terenie Wie
ielk
lko
lskie
ieg
lk
opolsk
ie
go PPa
arku
Narodowego, należy uwzględnić powyższe uwagi. Im w większym stopniu powyższe sugestie, będące właściwie tylko skrótowym wywodem, znajdą swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, tym z jednej strony większa będzie popularność
tego miejsca w środowisku osób niepełnosprawnych, tym większa będzie satysfakcja tej grupy turystów z czasu spędzonego w Wielkopolskim Parku Narodowym. Z drugiej strony, organizatorzy i gospodarze terenu będą mieli powody do
autentycznego zadowolenia z dobrze, profesjonalnie wykonanej pracy na rzecz
tej kategorii osób. Należy jednak zauważyć, że do optymalnej interakcji osób
niepełnosprawnych z bogactwem przyrodniczym Wielkopolskiego Parku Narodowego dojdzie w sytuacji, gdy osoby zajmujące się czy odpowiadające za turystykę
na terenie Parku posiadać będą odpowiedni zasób wiedzy o:
134
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
hwW
ie
lk
opolsk
arku…
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Wie
ielk
lko
lskiim PPa
D barierach aktywności turystycznej osób niepełnosprawnych (architektonicznych, urbanistycznych, transportowych, finansowych, legislacyjnych, sprzętowych, społecznych i psychicznych),
D warunkach uczestnictwa tych osób w turystyce,
D charakterystyce poszczególnych kategorii osób niepełnosprawnych pod kątem możliwości uprawiania turystyki,
D specyfice turystyki w poszczególnych kategoriach niepełnosprawności,
D formach turystyki w poszczególnych dysfunkcjach w oparciu o zalecenia
rehabilitacji,
D konieczności przystosowania i udogodnienia do uprawiania turystyki w poszczególnych niepełnosprawnościach,
D szczególnym znaczeniu takiej formy rehabilitacji w danym schorzeniu [Gałęziewska 1995].
Taka sytuacja skutkować będzie maksymalnym wykorzystaniem dóbr, walorów
czy elementów infrastruktury Parku w procesie szeroko rozumianego usprawniania osób niepełnosprawnych.
Należy zatem pamiętać, że turystyka niepełnosprawnych dotyczy osób o różnych dysfunkcjach, a każda z nich wymaga odmiennego traktowania, ze względu
na nieporównywalność cech wynikających z niesprawności, które mają znaczenie
w uprawianiu turystyki. Oznacza to także, że osoby oprowadzające po trasach czy
obiektach Wielkopolskiego Parku Narodowego grupy osób niepełnosprawnych
powinny dostosować swój styl pracy do kategorii uczestników imprezy turystycznej. Zatem rola przewodników turystycznych w prowadzeniu imprez nie jest łatwa.
Osoba ta bowiem powinna służyć informacją i pomocą organizatorowi, opiekunom czy wychowankom, znać specyfikę pracy z osobami niepełnosprawnymi
i dostosować trasę, informacje i sposób prowadzenia imprezy do możliwości fizycznych i percepcyjnych uczestników.
Poczynione uwagi rodzą zatem pytanie, na ile turystyka na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego może wyjść naprzeciw oczekiwaniom różnych grup środowiska osób niepełnosprawnych. Odpowiedź zdaje się być tylko połowicznie
satysfakcjonująca. Analiza bowiem infrastruktury turystycznej Wielkopolskiego
Parku Narodowego pod kątem możliwości wykorzystania jej w turystyce osób
niepełnosprawnych poruszających się na wózkach wypadła raczej niekorzystnie
[Trójnara 1997]. Badania wykonane przez tego autora wskazują, że tylko nieznaczna część szlaków turystycznych jest dostępna dla tych osób. Warto byłoby
zatem zadbać o dostępność wielu atrakcyjnych punktów widokowych (obserwacyjnych) dla ludzi niepełnosprawnych poruszających się na wózkach. Takie konieczne czynności przystosowawcze wcale nie są zbyt kosztowne, a korzyści
z tego płynące są niewspółmierne do nakładów. Można zatem uznać, myśląc
o przyszłości, że jest wiele do zrobienia, aby chociaż w części umożliwić tym osobom podziwianie wielu interesujących miejsc na terenie Parku.
Podobnie w odniesieniu do innych kategorii niepełnosprawności można zaproponować pewne innowacje. Przykładowo, wychodząc naprzeciw ograniczeniom
osób niewidomych, można spróbować przygotować prezentację dźwiękową
(w salach muzealnych, przy wykorzystaniu nawet istniejącego sprzętu) odgłosów
135
Małgorzata Bręczewska, Grzegorz Bręczewski
zwierząt żyjących w Wielkopolskim Parku Narodowym. Skala doznań, temu towarzysząca jest u człowieka niewidomego nieporównywalnie większa niż u osób
widzących. Tym samym wartość poznawcza takiej prezentacji jest bardzo duża.
Mając natomiast do czynienia z osobami z lekkim upośledzeniem umysłowym
lub z osobami głuchymi – a więc z osobami wykazującymi się niewielką aktywnością umysłową na pozornie abstrakcyjnym oraz preferującymi informacje wyrażone na poziomie konkretnym – należy operować materiałami czy prezentacjami plastycznymi, wizualnymi, przestrzennymi (makiety), w jak największym stopniu ukazującymi rzeczywiste bogactwo Parku. Należy jednak podkreślić, że wprowadzenie w życie takich przykładowo innowacji wymagałoby zapewne konsultacji z zainteresowanymi osobami lub ich opiekunami, tak aby jak najpełniej sprostać oczekiwaniom i możliwościom tych osób.
Przedstawione powyżej rozważania powinny zatem być elementem czy głosem
w dyskusji na temat tego, co w dzisiejszych czasach środowisko osób zajmujących
się dziedzictwem narodowym w obszarze przyrody ma do zaproponowania społeczności osób niepełnosprawnych. Innymi słowy, na ile osoby dotkliwie doświadczone przez los mogą w takich miejscach, jak WPN zapomnieć o swoim trudnym
położeniu życiowym i doświadczyć czegoś wartościowego i przyjemnego, co wzbogaci ich wewnętrznie i pomoże w przezwyciężeniu własnych słabości. Powyższe
uwagi na temat turystyki osób niepełnosprawnych – w tym aktywności turystycznej na terenie Parku – z jednej strony wydawać się mogą oczywiste i niezbyt
odkrywcze. Z drugiej jednak strony, praktyka pokazuje, że jest jeszcze wiele do
zrobienia. Należy więc przypominać o tym wszystkim i umiejętnie działać na
rzecz rozwijania turystyki osób niepełnosprawnych.
Piśmiennictwo
Biniakiewicz B., Odkrywanie wartości celem turystyki osób niepełnosprawnych, [w:]
S. Bosiacki (red.), Turystyka i rekreacja jako czynnik integracji europejskiej, AWF, Poznań
1995.
Bręczewski G., Problematyka niepełnosprawności w kontekście psychologii rozwoju człowieka, Psychologia rozwojowa, T.11, nr 1 2006.
Bręczewski G., Spostrzeganie wpływu grupy samopomocy na rozwój własny w procesie
rehabilitacji u osób niepełnosprawnych. AWF, Poznań 2002 (materiał niepublikowany).
Gałęziewska J., Promocja problematyki turystyki osób niepełnosprawnych w kształceniu studentów Wydziału Turystyki i Rekreacji AWF. [w:] J. Ślężyński, W. Petryński (red.),
Postęp w turystyce na rzecz osób o specjalnych potrzebach, PSON, Kraków 1995.
Hulek A. (red.), Człowiek niepełnosprawny w społeczeństwie, PZWL, Warszawa 1986.
Kowalik S., Psychologia rehabilitacji. Wyd. Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2007.
Łobożewicz T. (red.), Turystyka osób niepełnosprawnych. Warszawa 1991.
Ostrowska A., Sikorska J., Syndrom niepełnosprawności w Polsce, Bariery integracji, IFiS
PAN, Warszawa 1996.
Trójnara P., Wielkopolski Park Narodowy jako potencjalny obszar turystyki osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich, Morena, Zeszyt 5, Jeziory 1997.
de Vries E., Postęp w turystyce osób o specjalnych potrzebach. [w:] J. Ślężyński,
W. Petryński (red.), Postęp w turystyce na rzecz osób o specjalnych potrzebach, PSON,
Kraków 1998.
136
Jacek Zalewski
Stowarzyszenie „Dobra Wola"
Ojc
owsk
m
Ojco
wskiim o
okkie
iem
Gdzieś obok nas zamknięci w domach żyją ludzie, którzy mają zdecydowanie
mniejsze możliwości dokonywania wyborów. Najczęściej taki stan rzeczy ma miejsce
od urodzenia, ale ujawnia się nieco później, kiedy większość z nas nabywa umiejętności komunikacji społecznej. Obdarzeni wielką wrażliwością na bodźce zewnętrzne
potrafią w specyficzny sposób odbierać i przeżywać otaczający nas świat.
Mowa o ludziach niepełnosprawnych intelektualnie. Medycyna, mimo prób
zidentyfikowania zjawiska i przeciwdziałania mu, jest w wielu przypadkach bezsilna. Procesy doprowadzające do dysfunkcji najczęściej zachodzą we wczesnych
fazach rozwoju embrionalnego, kiedy kobieta często jeszcze nie wie, że jest
w ciąży i są bardzo trudne do diagnozowania.
Jako ojciec chłopca ze znacznym upośledzeniem umysłowym, sprawnego fizycznie, pragnę podzielić się swoimi spostrzeżeniami i obserwacjami oraz zasygnalizować potrzeby i oczekiwania środowisk z niepełnosprawnością.
Z określenia osoby upośledzone umysłowo, może niekiedy wynikać próba traktowania tych ostatnich jako grupy jednorodnej. Bardzo często tworząc program,
którego adresatami są osoby niepełnosprawne intelektualnie, zadajemy pytanie:
jak przygotować taką imprezę? Odpowiedź na to pytanie będzie bardzo nieprecyzyjna i ogólnikowa, np.: tak jak dla ludzi zdrowych.
W obrębie tej grupy panuje ogromna zmienność i różnorodność, dużo większa, niż u ludzi mieszczących się w normie intelektualnej.
Czerpiąc z kilkuletnich obserwacji podczas półkolonii, zimowisk, imprez plenerowych, czy z codziennego życia chciałbym podzielić się z Państwem swoimi osobistymi przeżyciami.
Wszystkie nasze imprezy ewoluowały od stabilnego i bardzo ostrożnego programu zajęć na początku, przybierając z roku na rok coraz bardziej dynamiczną
postać. Pierwsza edycja półkolonii w 2005 roku to głównie zajęcia plastyczne,
zabawy sportowe, piesze wycieczki po okolicy. Jednak już w roku 2008 rozkład
dnia czwartej edycji wyglądał zupełnie inaczej. Zaraz po śniadaniu, około godziny
830, miała miejsce wizyta Bractwa Motocyklowego „Sokół" z ich donośnym odgłosem silników. Każdy uczestnik został przewieziony motocyklem po lesie i pla-
Jacek Zalewski
Wizyta Bractwa
Motocyklowego „Sokół",
fot. J. Zalewski
cu, dalej odbyły się pokazy akrobatyki z udziałem motocykli i wspólne zdjęcia
i zabawy, np. rysowanie, oraz spożywanie posiłku.
Po obiedzie i leżakowaniu na materacach, przy wyciszających emocje dźwiękach muzyki Mozarta, ok. 14 przyjechały do nas załogi straży pożarnej. Przybyli,
odpalili świece dymne z różnokolorowym dymem, umożliwili oglądającym obsługę węży gaśniczych oraz przejażdżkę w kaskach wozami strażackimi na sygnale.
Emocje poszybowały wysoko. Zajęcia kończyły się około godz. 16 i dzieci* odwożone były do domów.
Dzień kolejny to pobyt na farmie naszego przyjaciela Stanisława Kiljańczyka, mieszkańca Mrokowa, właściciela ponad setki koni
i innych zwierząt, przejażdżki wierzchem,
bryczkami, ognisko, leżakowanie pod gołym
niebem na pachnącym sianie i słomie, wizyta w chlewni, karmienie świń. Bardzo ważnym elementem dla naszych podopiecznych
były zapachy stajni i chlewni.
Innym razem wizyta policjantów, którzy
wozili dzieciaki na sygnale wokół naszego
budynku, potem przejazd do miasta i rejs
statkiem po Wiśle. Dzień zakończyło leżenie
na trawniku w Łazienkach Królewskich i słuchanie muzyki skrzypcowej w wykonaniu
uczennicy wyższej szkoły muzycznej. Innym
razem cała grupa podopiecznych odwiedziła elegancką restaurację, w której miała okazję zjeść obiad przy świecach. Po powrocie do ośrodka przed dziećmi swoje umiejętności zaprezentował „Teatr Ognia" Nikosa Sawidisa.
Zajęcia z harcerzami, zabawy w namiotach, wizyty bractw rycerskich i indiańskich w specjalnych strojach, kiedy indziej samodzielne przyrządzanie pizzy
w pizzeri, to inne realizowane przez nas pomysły.
Tworzona dla niepełnosprawnych oferta powinna spełniać kilka założeń.
Pierwszą i podstawową zasadą jest dokładna identyfikacja rodzaju dysfunkcji oraz
potrzeb i możliwości z nią związanych.
Najlepszym źródłem informacji są opiekunowie beneficjentów, a gwarancją
powodzenia współpraca z nimi i nabywana wiedza organizatorów.
Przykładem złych działań są wydarzenia, jakie mogliśmy obserwować na pikniku rodzinnym „Tataspartakiada", kiedy to wolontariusze ciągnąc i popychając niepełnosprawne dziecko próbowali rywalizować między sobą, żeby osiągnąć jak
najlepszy wynik. Rok później wprowadziliśmy system sędziowski polegający na
tym, że do każdej drużyny przydzielony był sędzia mierzący czas startujących, co
wyeliminowało rywalizację i spowodowało koncentrację na pokonywaniu prze*Używając kilkakrotnie określenia dzieci miałem na myśli osoby w wieku od 5 do 40 lat, które
uczestniczą w podejmowanych przez Stowarzyszenie działaniach.
138
Ojc
owsk
m
Ojco
wskiim o
okkie
iem
szkód. I tak na koniec wszystkie drużyny otrzymują puchary za zajęcie pierwszego miejsca.
Drugą zasadą jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, co jest istotne dla niepełnosprawnych. Częstym błędem jest dominacja intencji organizatora, nad potrzebą
adresata. Powszechnie uważa się, że niewidomych należy przeprowadzać przez jezdnię
i zaczynamy to robić, nie zwracając uwagi na ich rzeczywistą potrzebę.
Trzecią zasadą spinającą dwie poprzednie jest autentyczna chęć sprawienia
przyjemności odbiorcy działania, w tym przypadku osobie niepełnosprawnej.
Pojawiające się obok nas osoby z dysfunkcją intelektualną są bardzo wrażliwymi
odbiorcami różnorakich bodźców, porównywalnych z uczestniczeniem przez zdrowego człowieka w kilku wydarzeniach dostarczających silnych wrażeń jednocześnie, np. oglądanie trzech filmów naraz i jednocześnie uprawianie sportów typu:
jazda na nartach i gra w szachy.
Bardzo wyraźnie obserwuje się u osób niepełnosprawnych intelektualnie strach
przed nieznanym przejawiający się autoagresją, krzykiem, drapaniem opiekuna,
czy próbą ucieczki. Uważnie obserwując reakcje tych szczególnych adresatów
działań, możemy bardzo dokładnie ocenić ich stan emocjonalny, ponieważ oni są
bardzo szczerzy, niczego nie udają, a ich postępowanie jest zgodne z przeżywanymi uczuciami.
Przechodząc do praktycznych wskazówek, zacznę od podkreślenia ogromnej
roli, jaką dla równowagi psychofizycznej ma kontakt ze środowiskiem naturalnym
i czynne uczestnictwo w otaczającym nas świecie.
U podstaw działań wszystkich animatorów
musi leżeć umożliwienie doznawania świata
w jego różnorodności i zmienności. Na podstawie reakcji mojego syna mogę powiedzieć,
że lęk, który towarzyszy mu na początku
wydarzenia, np. wsiadanie do łódki, bardzo
szybko zamienia się w wielką pasję i przejawia się ogromną niechęcią do zakończenia
przedsięwzięcia. Jeżeli obserwujemy wyraźną
niechęć do udziału w zajęciach, to nie zmuszajmy nikogo do uczestnictwa w nich. Zauważyłem, że syn bardzo silnie i jednocześnie odbiera wszystkie bodźce, szum wody,
jej temperaturę, zmieniające się krajobrazy
oraz przebijające przez liście promienie słoneczne. Słaba zdolność koncentracji powoduje, że wszystkie doznania stają się równocenne. Warto o tym pamiętać i odpowiednio dawkować to, na co mamy wpływ, a co
z punktu widzenia normalnego człowieka może nie mieć dużego znaczenia, np.
głośne rozmowy, gwałtowne napominanie, ostre komendy.
Niemożność wyrażania emocji w sposób werbalny powoduje liczne z pozoru
niekontrolowane ruchy rąk, głowy, ciała. Po pewnym czasie stały się one dla mnie
czymś naturalnym i zrozumiałym.
Jazda powozem,
fot. J. Zalewski
139
Jacek Zalewski
Zmienność doznawanych bodźców w czasie, sprzyja atrakcyjności i intensywności ich przeżywania i wywołuje leczniczo działającą radość.
Jestem przekonany o zbawiennym wpływie zewnętrznego świata na pogmatwane wnętrze psychiki niepełnosprawnych intelektualnie.
Dużo podróżujemy z synem pojedynczo i w grupie, dzięki czemu obserwujemy
zmieniające się postawy i reakcje ludzi, coraz częściej przyjmujących nas bez
niezrozumiałego dystansu jako integralną
część społeczności. Nasze wyprawy działają
dwustronnie, pokazując się i uczestnicząc
w wydarzeniach, informujemy o naszym istnieniu, a jednocześnie odsłaniamy przed naszymi podopiecznymi różnorodność doznań
i emocji otaczającego ich świata.
Dzieci,
fot. J. Zalewski
Często w programach planujemy kontakty ze zwierzętami, które w większości przypadków są bardzo pozytywnym doznaniem,
jednak w stowarzyszeniu są osoby z alergią,
dla których kontakt z koniem, psem czy kotem jest niepożądany. W warszawskim Ogrodzie Zoologicznym znajduje się od jakiegoś
czasu sala swobodnych lotów ptaków, w której duża grupa dzieciaków wprost oszalała
ze szczęścia. Podobne reakcje można zaobserwować, prowadząc dzieci w pobliże miejsc lęgowych ptaków lub stwarzając
im możliwość karmienia gołębi, mew i wróbli. Duże akwaria z majestatycznie
przesuwającymi się kolorowymi rybami przykuwały wzrok dzieci. Wrażenie na
naszych podopiecznych robi ruch wielkomiejski z hałasującymi tramwajami, mrugającymi światłami i przemieszczającymi się grupami przechodniów. Jednak po
dynamicznych emocjach, warto zadbać o elementy relaksacyjne, np. odpoczynek
w parku na trawie przy dźwiękach muzyki klasycznej. Każda emocja odpowiednio
dawkowana działa rozwijająco.
Obserwuje się powszechną chęć zrobienia z ludzi niepełnosprawnych, sprawnych oraz próby dostosowania ich do normalnego świata. Niestety udaje się to
bardzo rzadko. Ten rodzaj postawy i stosunku do niepełnosprawnych określam
mianem antyrehabilitacji.
Zespół Downa będzie do końca życia trisomią 21 chromosomu i żadna siła
tego nie zmieni. Dlatego ludzie sprawni powinni przybliżyć i dostosować świat do
tych, którzy mieli mniej szczęścia i urodzili się bez możliwości normalnego, samodzielnego funkcjonowania.
Namawiam gorąco, aby w swej pracy i życiu brać pod uwagę proponowany
punkt widzenia. Nadrzędnym celem jest dobro ludzi, którzy pojawiają się obok, ale
różnią się od nas. Próba uszczęśliwiania na siłę i zmuszanie, aby stali się tacy jak
my, powoduje wielki stres i lęk. Oni nie pojmują naszych dobrych intencji i czują
się coraz bardziej zagubieni. Może nadejdą kiedyś czasy, w których nikogo nie
140
Ojc
owsk
m
Ojco
wskiim o
okkie
iem
będzie dziwił widok kręcącego się na środku placu człowieka wymachującego
rękami, a zdrowe społeczeństwo będzie lepiej rozumieć swoją powinność względem wszystkich jego członków.
W kontaktach z niepełnosprawnymi intelektualnie należy pamiętać o fizjologii
i podobnych do naszych potrzebach, także seksualnych. Ci ludzie, jak wspominałem wcześniej są bezwzględnie szczerzy i nie potrafią ukrywać tego co czują.
Ubrana w spódniczkę mini, „zrobiona na bóstwo" wolontariuszka była oblegana
przez szesnasto-, siedemnastoletnich chłopców, którzy bez żadnych zahamowań
demonstrowali swoje potrzeby, początkowo ocierając się o nią, potem dotykając
jej intymnych miejsc, a w końcu onanizując się. Podobnie zachowują się niepełnosprawne dziewczyny na widok atrakcyjnych mężczyzn, o czym mógł się przekonać gwiazdor programów telewizyjnych przybyły kilka lat temu na półkolonie.
Wizycie towarzyszył pisk i ciągnięcie za ręce, nogi, spodnie, koszulę.
Każdą najlepszą imprezę może zepsuć nieprzemyślane zachowanie i postawa
organizatora. Nie da się napisać „instrukcji obsługi" osoby niepełnosprawnej intelektualnie. Od naszej wiedzy, nabywanych doświadczeń oraz ścisłej współpracy
z opiekunami zależy powodzenie działań.
Rozpędzony świat, powodując degradacje środowiska naturalnego, ingeruje
w naturalny porządek rzeczy i przyczynia się do coraz częstszego pojawiania się
różnych dysfunkcji i nieprawidłowości rozwojowych. Poza działaniami, których
adresatami są osoby niepełnosprawne, warto prowadzić edukację całego społeczeństwa, podnoszącą świadomość przyczyn obecnego stanu rzeczy i uświadamiającą konieczność budowania prawidłowych relacji międzyludzkich.
Niepełnosprawność zawsze pojawia się niespodziewanie, będąc tego świadomi
jesteśmy dobrze przygotowani.
Stając przed możliwością stworzenia oferty turystycznej dla osób niepełnosprawnych intelektualnie, udowadniamy naszą otwartość na potrzeby innych,
a jednocześnie zwiększamy nasz potencjał o grupę docelową, która stanowi 25%
całej populacji (14,4% niepełnosprawni, dane PFRON, oraz ich rodziny i opiekunowie). Znajduje to uzasadnienie i moralne, i ekonomiczne.
Nic ta
oda
takk pięknie nie uczy ja
jakk przyr
przyro
i nic ta
oda.
takk skutecznie nie leczy ja
jakk przyr
przyro
141
142
Andrzej Łukasz Maranda
Klub „Sprawni inaczej"
przy Regionalnym Oddziale PTTK w Białymstoku
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a
Metod
opr
pro
dzani
nia
osó
b nie
pełnospr
awnyc
hp
o
ych
po
osób
niepełnospr
pełnospra
obsza
hr
oni
onyc
h
bszarrach cchr
hro
nio
ych
Jestem szczerze zadowolony, że w ramach realizacji projektu „Przyroda uczy
najpiękniej" mogło dojść na początku maja b.r. w Stanicy Wodnej PTTK w Krutyni koło Piecek do ogólnopolskiej sesji „Metodyka oprowadzania wycieczek szkolnych i osób niepełnosprawnych po obszarach chronionych".
Będąc osobą od urodzenia poruszającą się na wózku inwalidzkim, od wielu lat
pokonuję to swoje ograniczenie aktywnie przemierzając różne szlaki krajoznawczo-turystyczne Polski. Wielokrotnie przekonywałem się, że dzięki krajoznawstwu
i turystyce mogłem najnaturalniej niwelować swoje braki w samodzielności ruchowej.
A przecież od dawien dawna wiadomo, że ruch jest najlepszym bodźcem
o najszerszym i najkorzystniejszym oddziaływaniu na organizm człowieka i jak
dotąd nie udało się go zastąpić niczym innym.
Tak się złożyło, że moje doświadczenia mogły przysłużyć się do coraz mocniej
zaznaczanej w skali kraju, inspirującej roli Polskiego Towarzystwa TurystycznoKrajoznawczego w upowszechnianiu i uprzystępnianiu krajoznawczej turystyki
osobom niepełnosprawnym. Nie mamy się czego wstydzić. Wprost przeciwnie,
wielu członków innych organizacji pozarządowych skwapliwie sięga po nasze dobre, sprawdzone metody wycieczkowania, przynoszące najlepsze poznanie –
w gronie znajomych i przyjaciół – ojczystej ziemi, jej przyrodniczych i kulturowych skarbów.
Moje wędrowanie po nizinach (za pomocą samochodu osobowego, autokaru,
mikrobusu, a potem na wózku) przynosiło moc wrażeń. Na pokładzie żaglówki
zawsze mogłem poczuć smak wolności i niezależności, a na kajaku pomocować
się z oporem materii wodnej. Nie zawsze było lekko, łatwo i przyjemnie, ale wciąż
mobilizowałem siebie i innych do kolejnych wypraw. Stąd też tak bliskie jest mi
hasło przyświecające tegorocznym działaniom PTTK, zwłaszcza na rzecz (także
tych niepełnosprawnych) dzieci i młodzieży – „Przyroda uczy najpiękniej".
Wszyscy wiemy, że człowiek od wieków miał wpływ na otaczającą go przyrodę, korzystał z darów Ziemi biorąc tyle, ile było mu potrzebne do życia. Nie
zawsze robił to mądrze czy też z pożytkiem dla przyrody, toteż trudno dziś mówić
o niezakłóconym, naturalnym środowisku przyrodniczym. Jeszcze nie znamy wszyst-
Łukasz Maranda
kich konsekwencji zanieczyszczeń powietrza, wody, gleby. Jednak to już najwyższy
czas, aby bardziej ufać ekologom, a tym samym zadbać o poprawę stanu otaczającego nas świata przyrody.
A ten przebogaty i piękny świat przyrody – właśnie ze względu na swoją obfitość i różnorodność – jest niezmiernie interesującym obiektem do poznawania,
szanowania, pokochania przez różne grupy osób z niepełnosprawnością.
Mieszkając dotychczas na Podlasiu, miałem ułatwiony kontakt z przyrodą, toteż
chcę rozwinąć te kwestie, aby opowiedzieć, jak można swobodnie wędrować po
różnych turystycznych szlakach, nie szkodząc przyrodzie, a jednocześnie czerpiąc
z niej życiodajne siły. Skupię się na kilku przykładach z terenu województwa
podlaskiego. Wypada rozpocząć od najstarszej z naszych puszcz.
Biało
ałow
ieskii PPa
Na
Bi
ało
wiesk
ark N
arodowy zajmuje centralną część Puszczy Białowieskiej.
Powstał jako leśnictwo „Rezerwat" w 1921 roku. W 1932 r. zostało ono przemianowane na „Park Narodowy w Białowieży". Od 1947 roku obowiązuje dzisiejsza
nazwa. Zajmuje powierzchnię 10 517,27 ha (1/6 polskiej części Puszczy Białowieskiej). Ochroną ścisłą objęto 5725,75 ha, ochroną czynną 4438,20 ha, ochronę
krajobrazową prowadzi się na obszarze 353,32 ha. Wokół Parku utworzona jest
również strefa ochronna – otulina, którą stanowi 3224,26 ha lasów zagospodarowanych. Pod względem administracyjnym BPN dzieli się na trzy jednostki: Obręb
Ochronny Orłówka, Obręb Ochronny Hwoźna i Ośrodek Hodowli Żubrów (z trzema
rezerwatami hodowlanymi i Rezerwatem Pokazowym Żubrów, których w polskiej
części Puszczy Białowieskiej jest około 450). Żubr jest również symbolem BPN.
Białowieski Park Narodowy chroni najlepiej zachowany fragment Puszczy Białowieskiej, ostatni na niżu Europy las naturalny o charakterze pierwotnym. Zarówno flora, jak i fauna Białowieskiego Parku Narodowego jest niezwykle bogata.
Występuje tam m.in. 809 gatunków roślin naczyniowych, ponad 3 tysiące gatunków grzybów, prawie 200 gatunków mchów i 283 gatunki porostów. Stwierdzono również istnienie ponad 8 tysięcy gatunków bezkręgowców, około 120 gatunków ptaków lęgowych oraz 52 gatunków ssaków.
Spośród obiektów Białowieskiego Parku Narodowego osobom niepełnosprawnym (przede wszystkim ruchowo) dostępne są następujące:
Œ Muzeum Przyrodniczo-Leśne Białowieskiego Parku Narodowego (osoby niewidome mogą, wyłącznie za zgodą kustosza, za pomocą dotyku poznawać
wybrane eksponaty);
Œ kiosk informatyczny znajdujący się na zewnątrz Muzeum;
Œ Ośrodek Edukacji Przyrodniczej;
Œ Obszar Ochrony Ścisłej (najbardziej dostępna jest główna droga);
Œ Park Pałacowy (ścieżkę „Poznajemy Tajemnice Lasu", za pomocą zmysłu
dotyku, mogą również zwiedzać osoby niewidome);
Œ dwa z czterech istniejących szlaków turystycznych Obrębu Ochronnego
Hwoźna BPN. Utrudnieniem mogą być stopnie: początkowy i końcowy na
kładkach oraz przy wejściu na wiaty widokowe;
Œ Rezerwat Pokazowy Żubrów – w godzinach otwarcia Rezerwatu (od 15 kwietnia do 15 października codziennie od 9 do 17, a poza sezonem od wtorku
144
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a osó
b nie
pełnospr
awnyc
hp
o...
Metod
opr
pro
dzani
nia
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
po
do niedzieli od 8 do 16), czas zwiedzania jest nielimitowany, a na terenie
Rezerwatu znajdują się zadaszone ławeczki.
Postaram się przybliżyć trzy z dostępnych obiektów: Muzeum PrzyrodniczoLeśne BPN, Park Pałacowy z trasą „Poznajemy Tajemnice Lasu" i Rezerwat Pokazowy Żubrów.
Tradycje Muzeum Przyrodniczo-Leśnego BPN sięgają okresu międzywojennego. Obecnie mieści się ono w nowoczesnym budynku o ogólnej powierzchni 1500
metrów kwadratowych. Ekspozycja stała przedstawia najbardziej charakterystyczne
dla Puszczy Białowieskiej zbiorowiska leśne (grąd, ols, łęg, bór sosnowy, borealna
świerczyna bagienna), procesy ekologiczne (np. fazy rozkładu drewna) i zjawiska
przyrodnicze (np. niezwykłe bogactwo gatunków królestwa grzybów i świata zwierząt). W części kulturowej pokazano sposoby użytkowania puszczy na przestrzeni
wieków (sianokosy, bartnictwo, przerób drewna na terpentynę i węgiel drzewny,
wąskotorowe kolejki leśne). Poza wystawą stałą Muzeum proponuje również wystawy czasowe, wieżę widokową i kiosk z pamiątkami. Można również korzystać
z automatów z napojami i słodyczami. Winda pozwala wjechać na wieżę widokową, dzięki platformie dla wózków inwalidzkich można bez problemu poruszać
się między piętrami, zaś brak barier architektonicznych umożliwia pełne uczestnictwo w wycieczce po Muzeum i korzystanie z sanitariatów.
Park Pałacowy został założony po 1895 roku jako nieodłączna część prywatnej
rezydencji myśliwskiej carów Rosji, wybudowanej w latach 1889-1894. Jego projektantem był jeden z ówcześnie najwybitniejszych i jednocześnie najpopularniejszych projektantów założeń ogrodowo-parkowych, Walerian Kronenberg (18591934). W założeniu Parku Pałacowego wykorzystano wykopane w XVI wieku,
a powiększone pod koniec XIX wieku, stawy oraz kępę dębów, pozostałą po ogrodzie saskim, założonym w XVII wieku.
Spośród blisko 200 gatunków drzew i krzewów do czasów obecnych zachowało się około 90. Najciekawsze z nich to: sosna wejmutka, dąb czerwony, brzoza
papierowa, choina kanadyjska, daglezja zielona, przeorzech, skrzydłoorzech kaukaski. Rozległym łąkom nadano „naturalny" charakter, który zachowano do dnia
dzisiejszego. W maju i czerwcu w Parku Pałacowym można podziwiać kwitnące
łany złocienia właściwego, szałwi łąkowej, dzwonka rozpierzchłego, kozibrodu
wschodniego, świerzbnicy polnej.
W Parku Pałacowym możemy spotkać zarówno zwierzęta związane z człowiekiem (wróbel mazurek, bocian biały, jaskółki oknówki, synogarlica turecka), jak
i te, które żyją w lesie (zięby, muchołówki, dzięcioły, gile, grubodzioby, a spośród
ssaków: dziki, jelenie, lisy, jenoty i zające).
Ścieżka edukacyjna „Poznajemy tajemnice lasu" powstała w ramach projektu
„Zobaczyć, zrozumieć, zachować – działalność edukacyjna Białowieskiego Parku
Narodowego" – przede wszystkim z myślą o rodzicach z dziećmi w wieku przedszkolnym oraz starszych dzieciach i młodzieży, odwiedzających Park indywidualnie i grupowo. Ja także kilkakrotnie tam przebywałem.
Na ścieżce edukacyjnej, składającej się m.in. z 10 tablic edukacyjnych, 12
otwieranych słupków, 9 słupów obrotowych, rusztowania z „grającymi gałęziami"
145
Łukasz Maranda
i „ścieżki czuciowej" oraz stworzonej z torfu, traw, kawałków gałęzi rzeźby przedstawiającej żubry autorstwa Brytyjki Sally Matthews zostały opisane zagadnienia
związane z funkcjonowaniem lasu pochodzenia naturalnego.
Ścieżka edukacyjna „Poznajemy tajemnice lasu" powstała z myślą o tym, by
wzbogacać swoją wiedzę poprzez zabawę i cieszy się dużą popularnością.
Początki Rezerwatu Pokazowego Żubrów sięgają 1929 roku, kiedy to wybudowano zwierzyniec o powierzchni 22 ha (powiększony w 1932 roku o kolejnych 37
ha). Niezwykle fascynująca jest historia żubrzych losów i warto o niej wspomnieć. Już 19 września 1929 roku przywieziono pierwsze zwierzęta – pochodzącego z Niemiec samca Borusse'a (mającego domieszkę krwi żubra kaukaskiego)
i pochodzącego z Danii żubrobizona Kobolda. Następne zwierzęta przyjechały do
Białowieży ze Szwecji. 10 października 1929 roku żubrzyca czystej krwi Biserta
i żubrobizonka Faworyta, a 29 sierpnia 1930 roku żubrzyca czystej krwi Biscaya
i żubrobizonka Stolca. Fundamentalne znaczenie dla restytucji białowieskiej (nizinnej) linii żubrów miało przywiezienie 17 kwietnia 1936 roku z Pszczyny do
Białowieży trzyletniego byka Plischa. Pierwsze cielę po Plischu urodziła w 1937
roku Biscaya.
W obecnym kształcie Rezerwat Pokazowy Żubrów powstał również w 1937
roku. Liczy 27,9 ha. W 1951 roku zbudowany został nowy rezerwat, bezpośrednio przylegający do Rezerwatu Pokazowego Żubrów, o powierzchni 43,12 ha,
który stanowi zaplecze dla Rezerwatu Pokazowego Żubrów. Po dziesięcioletniej przerwie, spowodowanej kapitalnym remontem, rezerwat został ponownie otwarty w grudniu 1988 roku. W rezerwacie – w warunkach zbliżonych do naturalnych –
prócz żubrów eksponowane są koniki polskie – tarpany, łosie, jelenie, sarny, dziki,
żubronie (krzyżówka żubra z bydłem domowym), ryś oraz wilki.
Rezerwat Pokazowy Żubrów to nie tylko znacząca atrakcja turystyczna. Służy
również edukacji przyrodniczej młodzieży szkolnej, która odwiedza Białowieżę.
Ze względów bezpieczeństwa ustawiono wysoki parkan, co nieco utrudnia podziwianie tych władców Puszczy Białowieskiej.
ark N
arodowy
Na północy województwa podlaskiego znajduje się Wigiersk
ierskii PPa
Na
wy,,
który powstał 1 stycznia 1989 roku z przekształcenia, utworzonego w styczniu
1976 roku, Wigierskiego Parku Krajobrazowego (Maciejewski, Pawłowska, 2001,
s. 39). WPN położony jest na północnym skraju Puszczy Augustowskiej, którą też
wielokrotnie przemierzałem. Znakiem graficznym Parku jest zarys Jeziora Wigry
i sylwetka bobra europejskiego. Pierwsze ślady bytowania tego ssaka na terenach
dzisiejszego WPN odkryto w latach 1944-1949 przy ujściu Czarnej Hańczy
z jeziora Wigry (Wesołowska, Misiukiewicz, 2005, s. 76). WPN zajmuje obszar
15 085 ha. Z tego obszary leśne zajmują około 10 000 ha, zaś 42 jeziora około
2715 ha, tj. 18% powierzchni Parku (Wesołowska, Misiukiewicz, 2005, s. 4; Wesołowska, 2003, s. 4)
Najpopularniejszym na terenie WPN zespołem leśnym jest subborealny bór
mieszany (zajmuje około 48% powierzchni WPN). W jego skład wchodzą m.in.
sosna zwyczajna, świerk pospolity, dąb szypułkowy i brzoza brodawkowata. Drugim pod względem zajmowanego terenu (około 37% powierzchni WPN) zespo-
146
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a osó
b nie
pełnospr
awnyc
hp
o...
Metod
opr
pro
dzani
nia
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
po
łem leśnym jest grąd subkontynentalny (lipa, grab, świerk pospolity, dąb szypułkowy i brzoza brodawkowata). Pozostałe zespoły leśne, występujące w WPN – ols
porzeczkowy, łęg jesionowo-olszowy, bór sosnowy bagienny, ols torfowcowy i borealna świerczyna zajmują odpowiednio od 3,21% do 0,36% powierzchni WPN
(Wesołowska, Misiukiewicz, 2005, s. 12-18).
Jak już wspomniałem, na terenie WPN znajdują się 42 jeziora. Jeziora różnią
się między sobą troficznością (zasobnością w pierwiastki biogenne, decydującą
o żyzności wody). Jeziora oligotroficzne to zbiorniki bardzo dobrze natlenione,
z dużą przezroczystością wody i małą ilością substancji biogennych i organicznych. W WPN jeziora tego typu nie występują. Jeziora eutroficzne są żyzne
i charakteryzują się małą przezroczystością wody. W tego typu zbiornikach penetracja światła słonecznego do wody – zwłaszcza latem – jest niewielka i może
niekiedy sięgać zaledwie 20 do 100 cm. Na terenie WPN zbiorniki eutroficzne
zajmują 2% powierzchni i są to np. jeziora Leszczewek i Postaw.
Formą pośrednią między jeziorami oligotroficznymi i eutroficznymi są jeziora
mezotroficzne (wśród nich rozróżnia się alfa-mezotroficzne i beta-mezotroficzne). Jeziora alfa-mezotroficzne są bardziej zbliżone do oligotroficznych (mają małą
zawartość substancji użyźniających, dużą przezroczystość, nie występują w nich
zakwity glonów). W WPN jest tylko jedno jezioro alfa-mezotroficzne. To najczystsze jezioro w Parku – Białe Wigierskie. Jeziora beta-mezotroficzne są trochę żyźniejsze i występują w nich okresowe, niewielkie zakwity glonów. Jeziora beta
-mezotrotroficzne (Długie, Okrągłe, Muliczne, Białe Pierciańskie i Czarne koło
Bryzgla) stanowią 8,7% powierzchni jezior WPN. Wody mezotroficzne stanowią
także dużą część jeziora Wigry.
Niektóre ze śródleśnych jezior otrzymały ze zlewni znacznie więcej substancji
humusowych. Przez to wykształcił się zupełnie odrębny typ – jeziora dystroficzne
(na Suwalszczyźnie zwane sucharami). Suchary są płytkimi, niewielkimi jeziorkami o brunatnej lub ciemnożółtej barwie wody, kwaśnym pH (zawsze poniżej 6),
o dużej ilości rozpuszczonych substancji humusowych, zawsze małej zawartości
wapnia i niewielkiej ilości tlenu w podpowierzchniowych warstwach wody. W jeziorach dystroficznych nie pojawiają się glonowe zakwity wody. Suchary to ekosystemy mało odporne na zmiany czynników zewnętrznych i wrażliwe na wszelkie
zmiany zlewniowe i klimatyczne (Wesołowska, 2003, s. 5-6). Zlewnia jest to teren, z którego wszystkie cieki wodne (także podziemne) spływają do jednego
zbiornika; czasem termin równoznaczny z pojęciem dorzecze (gdy obejmuje rzekę
główną i wszystkie jej dopływy). Granicę zlewni stanowi dział wodny.
Wigierski Park Narodowy to niezwykle bogaty świat flory (ponad 800 gatunków roślin naczyniowych, ponad 160 gatunków mchów i wątrobowców, około
300 gatunków porostów, liczne gatunki grzybów, śluzowców i glonów) i fauny
(166 gatunków owadów wodnych, około 970 gatunków owadów lądowych, 46
gatunków ssaków, 204 gatunki ptaków, 5 gatunków gadów, 12 gatunków płazów i 32 gatunki ryb). WPN dla osób z dysfunkcjami oferuje wiele, z pewnością
interesujących, propozycji.
Platforma widokowa we wsi Bryzgiel jest pierwszym tego rodzaju obiektem
w WPN, z którego mogą korzystać osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich
147
Łukasz Maranda
i mające trudności z poruszaniem się. Platforma mieści się w budynku dawnej
lodowni (miejsca, gdzie przechowywano lód i gromadzono złowione ryby) na
wysokiej skarpie przy leśniczówce Bryzgiel. Do punktu prowadzi łagodnie opadająca, utwardzona dróżka, a na samą platformę wjeżdża się po drewnianej kładce.
W budynku dyrekcji WPN w Krzywem główne wejście pozbawiono kłopotliwych schodków i progów. Dzięki temu nie w pełni sprawni turyści (także niewidomi) mogą zwiedzać wystawę „Nad Wigrami". Ponadto zainstalowano dwa ekrany
dotykowe z prezentacjami o WPN (z warstwą dźwiękową, ułatwiającą odbiór osobom niewidomym). Jeden z ekranów został przystosowany na potrzeby osób poruszających się na wózkach inwalidzkich (jest niższy i pochylony). W październiku
2006 roku – wraz z podlaskimi krasomówcami – złożyłem interesującą wizytę
dyrekcji WPN, która przyniosła mi wiele pozytywnych wrażeń.
Wystawa „Historia i tradycje rybołówstwa nad Wigrami" również jest dostępna dla osób niepełnosprawnych (z ograniczeniami ruchu). Kajakarze mogą dobijać do pomostu z obniżonym stopniem, a zejście po pochylni do sali wystawowej
zabezpieczone jest balustradami.
Jedną z największych, całorocznych atrakcji turystycznych WPN i regionu północno-wschodniej Polski jest – dostępna również dla osób z niepełnosprawnością – Wigierska Kolejka Wąskotorowa. Odczuwałem wielką radość podczas podróży tą kolejką. Od I wojny światowej do roku 1989 służyła do przewozu drewna
pochodzącego z wyrębu. W 1991 roku została wpisana do rejestru zabytków, a 9
lat później zaczęła być używana do przewozu turystów (latem w wagonikach
odkrytych, poza sezonem, krytych i ogrzewanych). Podróż wagonikami Wigierskiej
Kolejki Wąskotorowej trwa 2 godziny i 20 minut. Zaczyna się i kończy w urokliwej
miejscowości Płociczno, prawdziwym raju wędkarzy, wodniaków, grzybiarzy i wszystkich poszukujących ciszy i spokoju.
W trakcie wycieczki turyści mogą podziwiać przyrodę WPN także na następujących przystankach:
D Binduga (na wysokim brzegu jeziora Wigry, z którego można podziwiać urokliwą zatokę jeziora);
D Bartny Dół (z pobliskiej przystani rozciąga się przepiękna panorama jeziora
z największymi w Polsce jeziornymi wyspami: Ordów i Ostrów);
D Krusznik – Zielona Karczma (jest to ostatni przystanek kolejki w jedną stronę; po kilkunastominutowym postoju na łące przy kompleksie puszczańskiego starodrzewiu kolejka wyrusza w drogę powrotną);
D Powały (to jedyny przystanek w drodze powrotnej z Krusznika do Płociczna;
z wysokiego brzegu jeziora lub z pomostu można obserwować panoramę
Wigier).
W Muzeum Kolejki w Płocicznie można zobaczyć pamiątki z dawnej kolei,
a w pobliskiej restauracji „Przy Kolejce" spróbować pysznych kartaczy, dań regionalnych i potraw litewskich. Co jest z pewnością istotne, przy stacji kolei w Płocicznie znajduje się parking strzeżony.
Najnowszą atrakcją WPN – także przystosowaną dla osób z różnego rodzaju
dysfunkcjami – jest Muzeum Wigier im. Alfreda Lityńskiego, otwarte 22 stycznia
148
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a osó
b nie
pełnospr
awnyc
hp
o...
Metod
opr
pro
dzani
nia
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
po
b.r. w dawnej Stacji Hydrobiologicznej w Starym Folwarku. Patron Muzeum jest
pionierem polskiej limnologii (nauki o zbiornikach wód śródlądowych, zarówno
stojących, jak i płynących), który pracował w Stacji Hydrobiologicznej na Wigrach
w latach 1927-1939. W Muzeum mieści się wystawa stała, prezentująca historię
nadwigierskiego krajobrazu, głębiny jezior, rzeki, torfowiska i ekosystemy lądowe
WPN, działalność człowieka oraz historię i dokonania dawnej Stacji Hydrobiologicznej na Wigrach. Poza salami wystawowymi na terenie Muzeum mieści się
sala laboratoryjna do zajęć edukacyjnych oraz sala projekcyjna (miejsce prezentacji filmów, pokazów przezroczy, seminariów i warsztatów).
W Wigierskim Parku Narodowym jest 9 odcinków tras pieszych, 1 droga i 5
fragmentów tras rowerowych dostępnych dla osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami o łącznej długości około 82 km. Są to trasy żwirowe, asfaltowe
bądź żwirowo-asfaltowe.
Podczas uprawiania turystyki dla każdego – jednak dla osób z różnego rodzaju
dysfunkcjami przede wszystkim – niezwykle istotna jest obecność sanitariatów.
Te, z których na terenie WPN mogą korzystać osoby niepełnosprawne, znajdują się w następujących miejscach:
Œ w Miejscu Edukacji i Wypoczynku „Dziupla" w pobliżu dyrekcji WPN – toaleta przystosowana;
Œ na polu biwakowym „Jastrzęby" w Zakątach – dwa budynki sanitarne z kabinami dostępnymi dla niepełnosprawnych;
Œ na plaży „Krzywe" nad Jeziorem Czarnym – budynek sanitarny z oddzielną
kabiną ze wszelkimi udogodnieniami dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Mógłbym przytoczyć jeszcze sporo przykładów dobrych praktyk w realizowaniu imprez turystyki kwalifikowanej z udziałem osób z niepełnosprawnością.
Rzecz jednak w tym, aby upowszechnić to, co się świetnie udało i jest oczekiwane
przez dużą część środowiska osób niepełnosprawnych, zainteresowanego rozwojem własnej aktywności turystycznej i krajoznawczej. Jak to zrobić? Nadal potrzebna jest dobra promocja tych działań w samym Towarzystwie, jak i poza nim.
W tych zabiegach sprawdzą się wszystkie źródła informacji i rzetelna reklama.
Wartościowymi źródłami wiadomości na temat polskich produktów turystycznych dla osób z niepełnosprawnościami są „Informator (nie)pełnosprawnego turysty" (wydany w listopadzie 2008 roku) oraz strona internetowa www.turystykadlawszystkich.pl – owoce ogólnopolskiego, realizowanego w głównej mierze
w 2008 roku przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, projektu „Turystyka dla wszystkich".
O celach, przyświecających temu projektowi, tak pisała Jolanta Śledzińska, jego
ogólnopolska koordynator z ramienia Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa
Turystyczno-Krajoznawczego:
Ogólnopolski zasięg działań informacyjno-promocyjnych prowadzonych w ramach
projektu „Turystyka dla wszystkich” miał na celu wywołanie koniecznych przemian
w świadomości społecznej w zakresie uznania praw osób niepełnosprawnych do
pełnej integracji ze społeczeństwem, warunkujących przeprowadzenie zmian w sfe-
149
Łukasz Maranda
rze obyczajowości, gwarantujących spełnienie standardów równości szans oraz walkę z różnymi formami dyskryminacji osób niepełnosprawnych. Wobec tak sformułowanego celu nadrzędnego określono również cele szczegółowe projektu. Były to:
– upowszechnienie wśród osób niepełnosprawnych aktywnych form spędzania
wolnego czasu poprzez turystykę i krajoznawstwo;
– nagłośnienie problemu izolacji i dyskryminacji osób niepełnosprawnych w dostępie do turystyki i rekreacji;
– upowszechnienie i utrwalenie w społeczeństwie przekonania o celowości usuwania barier, jakie napotykają osoby niepełnosprawne w dostępie do infrastruktury turystycznej;
– zgromadzenie w jednym miejscu (strona internetowa, informatory, płyty CD)
informacji o dostępności infrastruktury turystycznej dla osób z różnymi stopniami niepełnosprawności" (Śledzińska, 2008, s. 67).
Każde podjęte działanie musi mieć zapewnioną rzetelną informację – najlepiej przy współudziale miejscowych środków masowego przekazu, przy wykorzystaniu Internetu, własnych dróg informacji w PTTK.
Zrozumiałe jest, że przed zbudowaniem dokładnego scenariusza imprezy, spływu, rejsu, rajdu, marszu czy biwaku dokładnie sprawdzamy wszystkie warunki
techniczno-organizacyjne, gdyż bez takiego wcześniejszego sprawdzianu i przygotowania ewentualnych wariantów trudno będzie wyeliminować zaskakujące czy
przykre dla organizatorów oraz uczestników zdarzenia.
Mam tu na myśli zwłaszcza dostępność środków transportu i miejsc zakwaterowania i wyżywienia z uwzględnieniem wszystkich rodzajów niepełnosprawności. To wydaje się bardzo oczywiste, że dokonując zamówienia miejsc noclegowych i żywieniowych trzeba zwracać baczną uwagę na to, czy są one dostosowane i wygodne między innymi dla wózkowiczów. Na każdą wycieczkę powinniśmy
pozyskać autokar niskopodłogowy z co najmniej kilkoma stanowiskami dla wózkowiczów, a jeżeli takich turystów będzie więcej, trzeba pomóc im przesiąść się
na fotele w rzędach przyśrodkowych. Wygodne są też dostosowane mikrobusy,
a łączność radiowa między nimi zapewni wszystkim wysłuchanie wyjaśnień przewodnika, co do obiektów znajdujących się na pokonywanej trasie.
Zaś dostępność do najcenniejszych obiektów przyrodniczych i widokowych
– to jest dostosowanie ścieżek, tarasów i wież widokowych z podnośnikiem – ma
fundamentalne znaczenie. Przykładem niech będzie „Kładka wśród bagien"
w Narwiańskim Parku Narodowym o długości 1 km, zataczająca łuk wokół siedziby dyrekcji Parku w Kurowie. Jednocześnie jest ona ścieżką przyrodniczą, uwrażliwiającą na piękno i różnorodność tutejszej przyrody o każdej porze roku (Bielonko, Roszkowski, 2006, s. 4-5). Znajdują się tutaj także bezpieczne łodzie
i kajaki, zaś dzięki pomocy wolontariuszy osoby z dysfunkcją narządu ruchu mogą
swobodnie pływać po rozlicznych odnogach urokliwej Narwi. Ja również tę kładkę
pokonywałem całkiem samodzielnie.
Ważne też jest odpowiednie przygotowanie pomostów i samych przystani
(z oznaczeniem stopnia trudności szlaku wodnego), jak choćby te w ośrodku Yacht
Club „Arcus" w Rajgrodzie nad malowniczym Jeziorem Rajgrodzkim. Jeżeli we
współpracy z gestorami infrastruktury turystycznej (jak ma to miejsce nad jezio-
150
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a osó
b nie
pełnospr
awnyc
hp
o...
Metod
opr
pro
dzani
nia
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
po
rem Pomorze koło Kukli w pobliżu Sejn) zapewnimy wypożyczalnię sprzętu turystycznego przyjaznego osobom o specjalnych potrzebach (niezatapialne jachty,
okrągłe łódki), to możliwości rekreacji wodnej staną się po prostu osiągalne dla
wielu osób z niepełnosprawnością.
Dla każdego, kto tak jak ja, wiele razy wędrował po Puszczy Białowieskiej,
Knyszyńskiej, Augustowskiej, oczywiste jest, że musi spotkać się z ofertą wygodnego dojazdu, a potem dogodnego poruszania się z wykorzystaniem poręczy, ramp,
pochylni, podjazdów albo platform akumulatorowych, pojazdów gąsiennicowych,
konnych bryczek bądź też – po szlakach wodnych – tratw czy promów (tak płynęliśmy na przykład w poprzek Warty koło Załęcza Wielkiego), którą to ofertę warto
jeszcze na etapie projektowania skonsultować z osobami niepełnosprawnymi.
W interesującej propozycji programowej (dostosowanej do rodzaju niepełnosprawności uczestników danego przedsięwzięcia turystycznego) powinny występować tak urozmaicone zajęcia, by całkowicie pochłonęły uwagę niepełnosprawnych turystów, bez względu na niesprzyjające okoliczności (na przykład nagłe
załamanie się pogody) bądź gdy zdarzy się „luka", której organizatorom nie udało się wcześniej przewidzieć. Także oni powinni stanowczo przełamywać stereotypy istniejące jeszcze wśród kierownictwa i personelu różnych instytucji działających w parkach narodowych i krajobrazowych i na tak zwanych terenach recepcyjnych. Bo przecież możliwość dotykania obiektów przyrodniczych przez osoby
niewidome i niedowidzące – poza granicami Polski – jest normą.
Warto także mieć przygotowane w zanadrzu regionalne wydawnictwa krajoznawcze, nagrania zespołów folklorystycznych czy pokusić się o zaproszenie ciekawego gawędziarza, który – obok towarzyszącego nam przewodnika – pięknie
ubarwi krajoznawczy program.
Właśnie o doskonaleniu metod pracy przewodników PTTK z osobami niepełnosprawnymi najciekawiej wypowiada się kol. Tadeusz Stefański. To oni – wraz
z pilotami i wolontariuszami – powinni czynnie uczestniczyć już w przygotowaniach do każdej imprezy turystyczno-krajoznawczej, po to także, aby angażować
wszystkich niepełnosprawnych turystów, powierzając im różne funkcje i role,
uwzględniające ich predyspozycje i nabyte doświadczenia.
Zrozumiałe jest, że na szlaki turystyczne wyruszają grupy osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Każda z takich grup wyróżnia się swoją specyfiką,
toteż organizatorzy, kadra przewodnicka, wolontariusze powinni posiadać solidną
orientację co do składu grupy i obrazu ograniczeń jej członków.
Pozwolę sobie przytoczyć fragment opracowania kol. Tadeusza Stefańskiego,
który to tekst ma, według mnie, podstawowe znaczenie:
Prowadzenie wycieczki krajoznawczej z niepełnosprawnymi turystami powinno
być nadzwyczaj starannie przygotowane i to tak przez organizatora, jak i przez prowadzącego wycieczkę przewodnika, tym bardziej że nie zdarzają się często. Informacja przewodnicka powinna być żywa, interesująca, pobudzająca do zainteresowania
tematem odbiorców. Przewodnik może pokazywać szczegół architektoniczny czy przyrodniczy. Umożliwi to odszukanie przez wycieczkowicza takiego samego szczegółu
w jego środowisku. Wzbudza w nim zainteresowania krajoznawcze. A być może
151
Łukasz Maranda
rozbudzi też pasje fotograficzne, filmowe, przyrodnicze czy historyczne. Nasi słuchacze, wycieczkowicze niepełnosprawni, są przyzwyczajeni, że zwracając się do nich,
popełniamy nieraz językową gafę. Musimy jedynie uważać, aby nie użyć słów, sformułowań, określeń, które zrobią odbiorcom przykrość, zostaną źle odebrane, mogą
ich urazić. Ale to zależy od naszej osobistej kultury, od naszego dobrego wychowania, od tej kultury wewnętrznej – wiedzy, inteligencji, ludzkiego uczucia i przyjaźni.
Będzie bardzo dobrze, jak na wybranej trasie wycieczki terenowej, w parku, lesie,
na pogórzu, wynajdziemy takie ścieżki i miejsca, które pozwolą im poznać ciekawsze miejsca – rezerwaty przyrody, zabytkowe drzewa, siedliska zwierząt. Da to im
wiarę we własne możliwości, że są zdolni pokonać terenowe trudności i zainteresować się ciekawostkami przyrody. Dobrze, jeśli przewodnik przekazuje wiadomości
nawiązujące do miejsc, w których uczestnicy wycieczki już byli. Mogą to być miejsca rodzinne, ich dzieciństwa, lat młodości, szkoły czy zatrudnienia. Jeśli przewodnik
dobrze zna te miejsca, to informacja o ich zabytkach, architekturze, przyrodzie czy o
zasłużonych ludziach podniesie autorytet przewodnika, ale także przywoła wspomnienia uczestników, zwróci uwagę na znane im tereny, na walory krajoznawcze ich
stron. Podczas wycieczki nie wolno zapominać o zasadach bezpieczeństwa odnoszących się do wszystkich uczestników, w różnych sytuacjach i fazach wycieczki. Należy
pamiętać także o:
– indywidualnych możliwościach poruszania się i załatwiania podstawowych potrzeb,
– reakcjach na inność środowiska,
– sposobie zachowania się w sytuacjach trudnych,
– wzajemnych zależnościach i pomocy słabszym,
– potrzebie stwarzania właściwej atmosfery, sprzyjającej dobremu samopoczuciu" (Stefański, 2005, s. 37).
W naszym Towarzystwie w ostatnich latach wiele już zostało zrobione na rzecz
i razem z osobami z niepełnosprawnościami – członkami i sympatykami PTTK.
Podczas wypraw krajoznawczych i imprez turystyki kwalifikowanej, seminariów
i konferencji zastanawialiśmy się, jakie jeszcze podejmować w Towarzystwie działania, kierowane do konkretnych adresatów i współorganizatorów, aby niepełnosprawni turyści mogli, przy pomocy nas wszystkich, pokonywać wszelkie „góry",
a tym samym przełamywali swoją słabość.
Moją słabością nadal jest to, że... obawiam się wyruszyć na górskie szlaki.
Z wielu powodów. Często zastanawiam się, czy może moim największym ograniczeniem jest to, które wyznaczam sobie sam...
Uważam, że nadal najlepsza i najbardziej aktualna wykładnia, dotycząca krajoznawstwa i turystyki osób niepełnosprawnych jest zawarta w Deklaracji, powstałej na zakończenie konferencji, obradującej w dniach 23-25.09.2005 roku
w Roskoszy koło Białej Podlaskiej, a przygotowanej przez ZG PTTK i Państwową
Wyższą Szkołę Zawodową w Białej Podlaskiej. Trzeba zachęcać wszystkie ogniwa
PTTK do korzystania ze zgromadzonego dorobku tej konferencji! Nadal konieczne jest promowanie przez PTTK tych zagadnień na targach rehabilitacyjnych
i turystycznych w różnych miejscach kraju po to także, aby coraz więcej pilotów,
przewodników, personelu do obsługi tej dziedziny turystyki – wywodziło się spo-
152
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a osó
b nie
pełnospr
awnyc
hp
o...
Metod
opr
pro
dzani
nia
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
po
śród osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Przez to realizowanie systemu kształcenia i doskonalenia pilotów i przewodników, a także osobistych asystentów turystycznych – nabierze w PTTK ważnego, innowacyjnego wymiaru. Bez
powiększenia w Towarzystwie dobrze przygotowanej kadry trudno będzie niwelować nadal istniejące bariery środowiskowe, stanowiące największą przeszkodę
w społecznej aktywności osób z uszczerbkami zdrowotnymi, w tym zwłaszcza
w zakresie turystyki i krajoznawstwa.
Tradycyjnym nurtem działania w PTTK było
i jest uczenie wrażliwości na piękno przyrody
i potrzebę jej ochrony, zaś wszelkie dary Ziemi najmądrzej są pokazywane i chronione
w parkach narodowych i krajobrazowych.
Poprzez wcześniej prezentowane w moim
tekście przykłady turystycznych penetracji
z terenu województwa podlaskiego chciałem
bardzo mocno zaakcentować, że miarą powodzenia każdego turystycznego i krajoznawczego przedsięwzięcia jest stopień zaangażowania się, jak najlepsze przygotowanie przez tych naszych Kolegów, którzy pomagają na każdym metrze wspólnie przemierzanego, wraz ze swymi słabszymi towarzyszami wędrówek, szlaku.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że ważne znaczenie miało posiedzenie Rady
ds. Turystyki Osób Niepełnosprawnych ZG PTTK, które 7 czerwca 2002 roku obradowało w Augustowie na temat: „Parki narodowe i krajobrazowe – przyjazne
wobec osób z niepełnosprawnością". Dziś, po siedmiu latach – w różnych parkach
narodowych, krajobrazowych, kompleksach leśnych – spotykamy się z wieloma
wygodnymi rozwiązaniami, które świetnie służą niepełnosprawnym turystom.
Wyrażam nadzieję, że takich propozycji będzie coraz więcej!
Trzeba oddać szacunek władzom województwa dolnośląskiego, licznym społecznym inicjatywom tutaj realizowanym, stanowiącym wzór dla innych, które
sprawiają, że Dolny Śląsk ma coraz mniej barier, normalną miarą traktuje wszystkich turystów chcących poznawać bogactwo tego regionu. Umożliwiają to im dobre przewodniki, jak i całkiem drobne wydawnictwa – jak na przykład „Ścieżka
dydaktyczna w Mrozowie". Wydawcą tego opracowania jest Nadleśnictwo Miękinia, które zachęciło mnie do powędrowania tą ścieżką jeszcze w tym roku.
Im więcej będzie takich wydawnictw, tym łatwiej i przyjemniej – i w coraz
liczniejszych grupach – poznawać będziemy skarby ojczystej przyrody.
Zatem – do zobaczenia na szlakach!
Autor w trakcie podróży
Wigierską Kolejką Wąskotorową
Bi
bli
ograf
Bib
lio
afiia
Publikacje zwarte:
1. Deklaracja, [w:] Ślęzak D. (red.), Społeczne i organizacyjne aspekty aktywności turystyczno-rekreacyjnej osób niepełnosprawnych. Wybrane materiały z Międzynarodowej Kon-
153
Łukasz Maranda
ferencji Naukowo-Metodycznej „Krajoznawstwo i turystyka osób niepełnosprawnych – bez
granic i barier", Biała Podlaska 23-25 września 2005 r., Polskie Towarzystwo TurystycznoKrajoznawcze Zarząd Główny, Warszawa 2005.
2. Bełżecka T., Czachara K., Ilnicka H. i in., red. Informator (nie)pełnosprawnego turysty,
Wydawnictwo PTTK Kraj, Warszawa 2008.
3. Wesołowska L., Misiukiewicz W., Przewodnik do rozpoznania niektórych organizmów
występujących w latach Wigierskiego Parku Narodowego. Materiały pomocnicze do zajęć terenowych, Wigierski Park Narodowy, Krzywe 2005.
4. Maciejewski St., Pawłowska M. (wsp.), Szlakami północnej Suwalszczyzny, Regionalna
Pracownia Krajoznawcza Oddziału PTTK w Suwałkach, Wydawnictwo Jaćwież, Suwałki 2001.
5. Bielonko M., Roszkowski W., „Kładka wśród bagien". Przewodnik po ścieżce przyrodniczej, Narwiański Park Narodowy, Kurowo 2006.
6. Stefański T., Doskonalenie metod pracy przewodników PTTK z osobami niepełnosprawnymi, [w:] Ślęzak D. (red.), Społeczne i organizacyjne aspekty aktywności turystyczno-rekreacyjnej osób niepełnosprawnych. Wybrane materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Metodycznej „Krajoznawstwo i turystyka osób niepełnosprawnych – bez granic i barier"
Biała Podlaska 23-25 września 2005 r., Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Zarząd
Główny, Warszawa 2005.
7. Grygoruk A., Roszkowski D., Sadkowska-Szkiruć E., Szymura M., Przewodnictwo turystyczne w parkach narodowych, [w:] Bajda-Gołębiewska M., Kużelewski D. (red.), Wczoraj
i dziś przewodnictwa turystycznego. Publikacja wydana z okazji obchodów jubileuszu
50-lecia przewodnictwa turystycznego PTTK w Białymstoku, Koło Przewodników przy Białostockim Oddziale PTTK, Klub Przewodników Turystycznych przy Regionalnym Oddziale PTTK
w Białymstoku, Białystok 2005.
8. Śledzińska J., „Turystyka dla wszystkich" – ogólnopolski projekt realizowany przez PTTK
w 2008 r., [w:] Stasiak A. (red.), Rola krajoznawstwa i turystyki w życiu osób niepełnosprawnych, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, Wyższa Szkoła Turystyki
i Hotelarstwa w Łodzi, Warszawa 2008.
9. Wesołowska L., Przewodnik do rozpoznania niektórych organizmów wodnych występujących w Wigierskim Parku Narodowym. Materiały pomocnicze do zajęć terenowych
i laboratoryjnych, Wigierski Park Narodowy, Krzywe 2003.
10. Bęben-Jaworska H., Zaremba W., Ścieżka dydaktyczna w Mrozowie dostępna dla
osób niepełnosprawnych, Nadleśnictwo Miękinia, Oddział Wojewódzki Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem, Koło Przewodników Miejskich, Terenowych, Sudeckich i Pilotów
PTTK „RZEPIÓR" we Wrocławiu, b. r. w.
Zasoby internetowe:
1. www.augustowska.pl, stan na dzień: 21 marca 2009.
2. www.bpn.com.pl, stan na dzień: 20 marca 2009.
3. www.encyklopedia.interia.pl, stan na dzień: 28 marca 2009.
4. www.turystykadlawszystkich.pl, stan na dzień: 8 maja 2009.
5. www.wigry.win.pl, stan na dzień: 27 marca 2009.
6. www.wigry.win.pl/mw/index.php, stan na dzień: 24 marca 2009.
154
Mirosław Furmanek Uniwersytet Jagielloński,
Zakład Gospodarki Turystycznej i Uzdrowiskowej
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
w Ojc
owsk
arku N
arodowym
Na
Ojco
wskiim PPa
i PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym „Do
li
nk
Krajo
ajobr
braz
azo
„Doli
link
nkii
Kr
akowsk
ie”
Kra
wskie”
Turystyka w życi
u oso
by nie
pełnospr
awnej
życiu
osob
niepełnospr
pełnospra
Powszechnie akceptowane jest stwierdzenie, że postęp cywilizacyjny powoduje zmiany w sposobie życia ludzi. Wysiłek fizyczny konieczny do prawidłowego
funkcjonowania organizmu zostaje coraz częściej zastępowany przez obciążenia
psychiczne wynikające z charakteru pracy czy sytuacji rodzinnych. Odpowiednio
dawkowany wysiłek fizyczny jest czynnikiem istotnie wpływającym na układ krążenia, układ oddechowy i wydzielania wewnętrznego, dlatego zmiany w organizmie wywołane brakiem ruchu mają charakter degeneracyjny. Jeśli postęp techniczny lub inne czynniki eliminują pracę fizyczną i ruch z naszego życia, musimy
ten brak przywrócić w formie spacerów, tańca, ćwiczeń fizycznych lub aktywnych
form turystyki. Szczególnie jest to istotne dla ludzi, którzy w wyniku choroby i jej
następstw mają ograniczone możliwości poruszania się lub komunikowania z otoczeniem, czyli dla osób niepełnosprawnych. Osoby takie często są zmuszone do
przebywania w mieszkaniach, ewentualnie do poruszania się w niedużej, dobrze
poznanej przestrzeni, w której czują się w miarę bezpiecznie i komfortowo. Dodatkowo izolacja osób niepełnosprawnych spowodowana stanem zdrowia ograniczającym możliwości funkcjonowania, wywołuje w nich poczucie niższości, brak
wiary w siebie, jest przyczyną stresów, a nawet depresji.
Współcześnie turystyka jest dla wielu ludzi sposobem na życie, stanowi nie
tylko jedną z form spędzania wolnego czasu, lecz przyczynia się do poznawania
i przeżywania świata, jest okazją do przebywania wśród innych ludzi, wręcz realizacją wolności (Przecławski 1994).
Turystyka wpływa na rozwój wszystkich sfer aktywności człowieka – psychicznej, fizycznej i społecznej – co skutkuje realizacją terapeutycznych i profilaktycznych celów rehabilitacji, dlatego jest doskonałym uzupełnieniem typowych ćwiczeń i zabiegów leczniczych oraz rehabilitacyjnych. Zwiększenie aktywności ruchowej, nieodzowne podczas uprawiania wielu rodzajów turystyki, jest czynnikiem, który w naturalny sposób przyspiesza procesy regeneracji dysfunkcyjnych
narządów. Rekreacja jest więc ważnym elementem rehabilitacji ruchowej niepełnosprawnych, ponieważ przywraca im sprawność lub wyrabia sprawności zastępcze, wyrównujące ubytki funkcjonalne. Dlatego w programach imprez turystycz-
Mirosław Furmanek
nych powinny znajdować się elementy rekreacji. Podczas uprawiania turystyki osoby
niepełnosprawne często podejmują walkę ze swoimi słabościami. Pokonanie kolejnej bariery, która wydawałoby się leży poza możliwościami osoby z określoną
dysfunkcją, prowadzi do wzrostu poczucia ich własnej wartości. Przebywanie
w społeczności turystów znacznie ułatwia nawiązywanie i podtrzymywanie kontaktów społecznych, uczy umiejętności życia w grupie oraz prowadzi do integracji
zarówno wśród samych ludzi niepełnosprawnych, jak i pomiędzy sprawniejszą
i tą mniej sprawną częścią społeczeństwa (Grabowski, Milewska, Stasiak 2008).
Pomimo niewątpliwie korzystnego wpływu turystyki na życie i funkcjonowanie osób niepełnosprawnych istnieje szereg ograniczeń, które im utrudniają lub
wręcz uniemożliwiają jej uprawianie. Na podejmowanie przez osoby niepełnosprawne aktywności turystycznej wpływają bariery: zdrowotne, psychologiczne,
społeczne, ekonomiczne, architektoniczne i urbanistyczne, komunikacyjne, wynikające ze środowiska przyrodniczego oraz informacyjne i organizacyjne.
Najczęściej wymieniane ograniczenia to:
D niski poziom dochodów oraz brak dofinansowania do wyjazdów,
D niedostateczna informacja o możliwości wyjazdów i dostępności bazy turystycznej,
D brak ofert odpowiadających potrzebom osób niepełnosprawnych,
D niedostatecznie dostosowane obiekty turystyczne,
D stan zdrowia uniemożliwiający podjęcie aktywności turystycznej,
Czynniki takie jak brak potrzeby czy brak czasu mają znaczenie marginalne
(Grabowski, Milewska 2008).
O wpływie wymienionych wyżej czynników na poziom uczestnictwa osób niepełnosprawnych w turystyce świadczą wyniki badania Podróże niepełnosprawnych Polaków przeprowadzonego w ramach Badania Aktywności Ekonomicznej
Ludności w 1999r. Aż 78% niepełnosprawnych Polaków nie brało udziału
w żadnym wyjeździe turystycznym. Natomiast w tym samym okresie nie uczestniczyło w wyjeździe turystycznym 37% ogółu Polaków (Skalska 2004). Nieco
lepiej sytuacja wygląda w przypadku niepełnosprawnych mieszkańców Łodzi.
Według badania przeprowadzonego w 2007 r. aktywność turystyczną wykazywało prawie 30% niepełnosprawnych Łodzian. Z dużym prawdopodobieństwem można sądzić, że w skali całego społeczeństwa udział ten jest niższy, gdyż wspomniane badania były prowadzone w środowisku wielkomiejskim, cechującym się wyższym poziomem zamożności, bogatszą ofertą wyjazdów, bardziej rozbudowaną
informacją i większą liczbą placówek zajmujących się organizacją podróży (Grabowski, Milewska 2008).
Najczęstsze cele wyjazdów niepełnosprawnych Polaków to wypoczynek, odwiedziny krewnych znajomych oraz poprawa stanu zdrowia. Natomiast wśród sposobów spędzania czasu podczas wyjazdów turystycznych dominują spacery, wycieczki piesze, krajoznawstwo (Skalska 2004).
Przyr
odnicz
eo
bsza
ry cchr
hr
oni
one
Przyro
nicze
obsza
bszary
hro
nio
Doskonałym miejscem do uprawiania wymienionych form aktywności mogą
być przyrodnicze obszary chronione. Jednak warunkiem ich wykorzystania jest
156
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h w Ojc
owsk
arku N
arodowym...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Ojco
wskiim PPa
Na
odpowiednie dostosowanie do potrzeb niepełnosprawnego turysty. Dodatkowo
przyrodnicze obszary chronione, jako posiadające szczególne wartości ekosystemowe, siedliskowe i krajobrazowe, stanowią bazę dla szeroko rozumianej turystyki poznawczej (w tym przyrodniczej i kulturowej). Mają one znaczenie nie tylko
dla wypoczynku, ale również dla nauki i zrównoważonego użytkowania. Obszary
chronione zajmują ponad 32% powierzchni Polski i są przedmiotem zainteresowania zarówno turystów krajowych jak i zagranicznych. Rodzaj turystyki możliwej do uprawiania na danym obszarze jest uzależniony od przyjętej dla danego
obszaru formy ochrony. W naszym kraju istnieją: parki narodowe, które są szczególnie cenne dla turystyki, parki krajobrazowe, obszary chronionego krajobrazu,
stanowiska dokumentacyjne, zespoły przyrodniczo-krajobrazowe, użytki ekologiczne
oraz część pomników przyrody (Ptaszycka-Jackowska 2007). Duża część obszarów chronionych jest położona w bezpośredniej bliskości ośrodków miejskich lub
centrów turystycznych, stąd szczególnie duże jest tam nasilenie ruchu turystycznego. Charakterystyczną cechą tego ruchu jest sezonowość oraz koncentracja
w miejscach najbardziej atrakcyjnych, co czasami powoduje konieczność wyłączania z ruchu turystycznego fragmentów szczególnie cennych lub szczególnie
wrażliwych na obecność człowieka. Zakres turystyki w parkach narodowych i krajobrazowych oraz rezerwatach przyrody jest określany w planach ochrony, jakie są
sporządzane dla każdej z tych form. W celu jak najszerszego zaprezentowania
walorów poszczególnych obszarów chronionych i jednocześnie zminimalizowania
negatywnego oddziaływania wzmożonego ruchu turystów organizowana jest
i rozwijana sieć placówek muzealnych, które prezentują najważniejsze elementy
danego obszaru i procesy na nim zachodzące. Wyznaczane są również ścieżki
dydaktyczne (geologiczne, przyrodnicze, przyrodniczo-historyczne), głównie w parkach narodowych, krajobrazowych i rezerwatach przyrody. Mają one za zadanie
pokazywanie najciekawszych miejsc, obiektów i zjawisk występujących na danym
terenie. Ścieżki te są odpowiednio oznakowane i wyposażone w tablice informacyjne oraz urządzenia ułatwiające poruszanie się w ich obrębie, takie jak: poręcze, podesty, platformy widokowe, kładki.
Przykładami przyrodniczych obszarów chronionych położonych w bezpośredniej
bliskości dużych skupisk ludzkich, a tym samym zagrożonych nadmiernym ruchem
turystycznym, są Ojcowski Park Narodowy oraz Zespół Jurajskich Parków Krajobrazowych, w skład którego wchodzi m.in. Park Krajobrazowy „Dolinki Krakowskie”.
Ojc
owsk
ark N
arodowy i PPa
ark Kr
ajo
br
az
owy „Do
li
nk
akowsk
ie”
Ojco
wskii PPa
Na
Krajo
ajobr
braz
azo
„Doli
link
nkii Kr
Kra
wskie”
Ojcowski Park Narodowy jak i Park Krajobrazowy „Dolinki Krakowskie” znajdują się w południowej części Wyżyny Krakowskiej, która jest częścią Wyżyny
Krakowsko-Wieluńskiej, położonej na północny zachód od Krakowa i rozciągającej się lekko wygiętym ku wschodowi łukiem (ryc.1).
Wyżyna Krakowsko-Wieluńska nie stanowi jednolitego obszaru, lecz jest wyraźnie rozczłonkowana. Jest to kraina kontrastów, łączy w sobie cechy wielu regionów fizjogeograficznych Polski (Michalik 1974). W jej obrębie zaznaczają się różnice uwarunkowane budową geologiczną, odmienną rzeźbą i krajobrazem. Składa się trzech części, idąc od północy, wyróżnia się:
157
Mirosław Furmanek
Ryc.1.
Wyżyna Krakowsko-Wieluńska
Źródło:
opracowanie własne w oparciu
o www.wikimedia.org
158
–
–
–
Wyżynę Wieluńską,
Wyżynę Częstochowską,
Wyżynę Krakowską.
Wyżyna Krakowska, nazywana krainą wąwozów, jaskiń i wywierzysk, rozciąga
się od Krakowa na południu, po doliny rzek Szreniawy i Białej Przemszy koło
Wolbromia na północy. Południowa
część Wyżyny nazywana jest Pomostem Krakowskim, ponieważ stanowi
połączenie terenu Wyżyny z Karpatami. Jest to obszar jurajskich grzbietów i pagórów zrębowych, porozdzielanych rowami zapadliskowymi. Największy grzbiet to Garb Tenczyński
(ok. 360 m n.p.m.), jest on oddzielony od płytowej części Wyżyny zapadliskiem tektonicznym – Rowem
Krzeszowickim, którego dnem płynie
rzeka Rudawa. Na południe od Garbu Tenczyńskiego rozrzucone są pojedyncze wzgórza zrębowe Pomostu
Krakowskiego: Tyńca, Kajasówki, Wawelu, Sowińca, Pychowic, Krzemionek,
i inne. Efektownym przykładem zjawisk krasowych są jaskinie, których
w omawianym regionie jest około
700, z czego do tej pory opisano prawie 400 (Kowalski 1965, Michalik
2002).
Nad dnem Rowu Krzeszowickiego wysokim progiem wznosi się Płaskowyż Ojcowski. Charakterystycznym elementem jego rzeźby jest rozległa, bezwodna wierzchowina (400-460 m n.p.m.), wykazująca cechy zrównania krasowego. Ponad
wierzchowiną górują ostańce wapienne, zgrupowane w rejonie Bębła, Jerzmanowic i Sułoszowej, w tym Skałka k. Jerzmanowic, która najwyższym punktem całej
Wyżyny (512,5 m n.p.m.).
W pofalowaną lekko wierzchowinę wcinają się wąskie i głębokie doliny potoków, które spływają na południe do lewobrzeżnego dopływu Wisły, Rudawy. Przy
ujściu dolin bocznych do większej doliny czasem wytworzyły się skalne bramy.
Wschodnie stoki tych dolinek są najczęściej skaliste i strome, a zachodnie łagodniejsze, pozbawione skałek i pokryte lessem. Profile dolinek są zróżnicowane podłużnie, w ich dnach występują progi skalne utworzone z holoceńskiej martwicy.
W Dolinie Racławki, Kobylańskiej, Będkowskiej, Bolechowickiej na tych progach
w dnach potoków powstały niewielkie wodospady. Na różnych poziomach zboczy
dolin otwierają się wyloty jaskiń. Największą z dolin jest Dolina Prądnika wraz
z Doliną Sąspowską. Jej dnem płynie Prądnik (33,4 km długości), który pod
nazwą Białucha wpada bezpośrednio do Wisły w Krakowie.
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h w Ojc
owsk
arku N
arodowym...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Ojco
wskiim PPa
Na
W celu ochrony przyrody Doliny Prądnika w 1956 roku utworzono Ojcowski
Park Narodowy. Jest to najmniejszy polski park narodowy, zajmuje powierzchnię
2146 ha (plus 6777 ha otuliny). Nieco ponad 1500 ha (70%) stanowią lasy,
460 ha tereny uprawne, a 13 ha wody (www.opn.pan.krakow.pl).
W krajobrazie Ojcowskiego Parku Narodowego wyróżnia się formy dolinne oraz
wierzchowinowe. Do form dolinnych należą jary o głębokości do 100 m, nieduże
dolinki krasowe, wąwozy oraz terasy i stożki usypiskowe bądź napływowe. Na wznoszącej się ponad
dolinami wierzchowinie występują ostańce. Wynikiem kolejnych etapów rozwoju dolin są terasy, które były wygodnym miejscem do wznoszenia nich
budowli obronnych (zamki w Ojcowie i Pieskowej
Skale). Wapienne podłoże sprzyja występowaniu
jaskiń, z których najdłuższe to Jaskinia Ciemna,
Łokietka, Zbójecka i Okopy.
Przyroda Ojcowskiego Parku Narodowego jest
bardzo zróżnicowana. Występuje tu ok. 1000 gatunków roślin naczyniowych, ponad 230 gatunków
mchów i ok. 200 rodzajów porostów oraz około
1200 odmian grzybów (www.opn.pan.krakow.pl).
Wśród całego świata roślinnego, który występuje
w OPN, są aż 84 gatunki roślin prawnie chronionych, m.in.: róża alpejska, brzoza ojcowska, kruszczyk błotny i rdzawoczerwony, gnidosz rozesłany, goryczuszka orzęsiona, kosatka kielichowa, listera jajowata, rokitnik zwyczajny, skrzyp olbrzymi, zerwa
kulista. Północne zbocza Doliny Prądnika (charakteryzujące się chłodnym i wilgotnym mikroklimatem) zajmuje buczyna karpacka, a na ocienionych
osypiskach skalnych rosną skrawki lasu jaworowego. Skały śródleśne porastają cieniolubne zbiorowiska mszaków. Ciepłe i suche zbocza południowe zajmują lasy grądowe, a miejsca
skaliste porastają zarośla leszczynowe i ciepłolubne buczyny. Bezleśne partie zboczy porastają bogate, kwieciste murawy kserotermiczne. Wierzchowina o podłożu
lessowym jest zajęta pod uprawę roli, jedynie w bezpośrednim sąsiedztwie zboczy dolin występuje bór mieszany, ubogie pastwiska i wrzosowiska.
Na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego występuje blisko 220 gatunków
zwierząt chronionych prawem, a w sumie cały świat zwierzęcy oblicza się na ok.
11 tys. gatunków, z czego do tej pory opisano około 6 tys. W tutejszych lasach
występuje wiele gatunków dużych ssaków, w tym przede wszystkim: sarny, dziki,
lisy, kuny, bobry, gronostaje borsuki i piżmaki oraz około 120 gatunków ptaków
(94 lęgowe), w tym m.in. kilka odmian dzięciołów oraz ptaków drapieżnych
– puszczyki, jastrzębie i sowy (www.opn.pan.krakow.pl). W OPN gniazda zakłada
także dość rzadko spotykany bocian czarny. Faunę Parku cechuje bogactwo płazów (traszki, kumaki, liczne żaby i ropuchy) i gadów – jaszczurki, zaskrońce, żmije
Ryc. 2.
Mapa Ojcowskiego
Parku Narodowego
Źródło:
www.opn.pan.krakow.pl
159
Mirosław Furmanek
Ryc. 3.
Dolina Prądnika w OPN,
fot. M. Furmanek
Ryc. 4.
Zespół Jurajskich Parków
Krajobrazowych.
Źródło:
Informator o Zespole Jurajskich
Parków Krajobrazowych
województwa małopolskiego,
Kraków 2002
160
i padalce. W tutejszych rzekach żyje kilka gatunków ryb, w tym pstrąg potokowy
i pstrąg tęczowy. Symbolem Parku są jednak nietoperze, ssak ten jest umieszczony w herbie OPN. Występuje ich tu aż 17 gatunków ze wszystkich 21 gatunków,
które żyją na terenie Polski. Najczęściej występują nocek duży i podkowiec mały.
ajo
br
az
owyc
h
Zesp
ół JJur
ur
ajsk
ic
h PPa
Krajo
ajobr
braz
azo
wych
Zespół
urajsk
ajskic
ich
arków Kr
W celu zachowania wartości przyrodniczych, historycznych i kulturowych południowej części Wyżyny Krakowskiej oraz ich popularyzacji i upowszechniania
w warunkach zrównoważonego rozwoju,
w 1981r. powołano Zespół Jurajskich Parków Krajobrazowych. Ochrona poszczególnych parków krajobrazowych jest prowadzona w oparciu o miejscowy plan ochrony, realizowany przez samorządy gminne i dyrekcję
parków. Na obszarze parków krajobrazowych
prowadzona jest działalność rolnicza i leśna.
Zespół Jurajskich Parków Krajobrazowych
obejmuje obszar 70 780 ha oraz 70 958 ha
otuliny (Michalik 2002). W skład Zespołu
wchodzi 6 parków: „Dłubniański" (na pograniczu z Wyżyną Miechowską), „Orlich
Gniazd" (na pograniczu z Wyżyną Śląską),
„Dolinki Krakowskie", „Tenczyński", „Rudniański" oraz „Bielańsko-Tyniecki" (ryc. 4).
Park Krajobrazowy „Dolinki Krakowskie”
(powierzchnia 13 710 ha) jest sercem Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych. Chroni najbardziej charakterystyczny
krajobrazowo obszar progu Wyżyny Krakowskiej, z którego wypływają głęboko
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h w Ojc
owsk
arku N
arodowym...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Ojco
wskiim PPa
Na
wcięte dolinki (10 dolinek) potoków i niewielkich rzek: Eliaszówki, Racławki, Szklarki,
Będkówki i Kobylanki uchodzących do Rudawy. O bogactwie krajobrazu Parku
Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie” stanowią: rzeźba (wapienne doliny, wąwozy), zespoły lasów, zadrzewień, rozłogi pól, zabudowa wsi z drogami, kościołami,
zespołami dworskimi. Północną krawędź doliny Rudawy zdobią białe wapienne
bramy, które są charakterystyczną cechą krajobrazu (Brama Bolechowicka, Brama Będkowska). W północnej części parku, na kulminacji wierzchowiny, nagromadzone są jurajskie ostańce, których najwięcej występuje
w rejonie Jerzmanowic. Pejzaż uzupełniają
wartościowe obiekty kultury materialnej:
klasztor w Czernej (w Dolinie Eliaszówki),
kościół w Bolechowicach, uzdrowisko Krzeszowice, dwory w Kobylanach, Tomaszowicach i inne.
Na terenie Parku Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie” utworzono 6 rezerwatów,
z czego charakter rezerwatów leśnych mają
Dolina Kluczwody, Dolina Szklarki, Dolina
Eliaszówki i Ostra Góra (leżąca już w otulinie parku), a rezerwatów krajobrazowych – Wąwóz Bolechowicki i Dolina Racławki. Na terenie Parku znajdują się 84
pomniki przyrody, głównie ostańce wapienne, jaskinie, źródła i zespoły zadrzewień, trzy stanowiska dokumentacyjne (w Radwanowicach i Trojanowicach), dziesięć stanowisk archeologicznych oraz kilkanaście zespołów i obiektów zabytkowych (Michalik 2002).
Ryc. 5.
Dolina Kobylańska,
fot. M. Furmanek
Ryc. 6.
Turystyka w Ojc
owsk
arku N
arodowym
Ojco
wskiim PPa
Na
i PPa
arku Kr
ajo
br
az
owym „Do
li
nk
akowsk
ie”,
Krajo
ajobr
braz
azo
„Doli
link
nkii Kr
Kra
wskie”,
ze szcz
egó
ln
ym u
wzg
lęd
nie
nie
m turystyk
b nie
pełnospr
awnyc
h
szcze
góln
lnym
uwzg
względ
lędnie
nienie
niem
turystykii osó
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Brama Bolechowicka,
fot. M. Furmanek
Zarówno Ojcowski Park Narodowy, jak
i Park Krajobrazowy „Dolinki Krakowskie”
leżą w niewielkiej odległości od Krakowa,
drugiego co do wielkości miasta Polski, liczącego ponad 750 tys. stałych mieszkańców (Biuletyn 2008). Dotarcie z centrum
Krakowa do Ojcowa zajmuje nie więcej niż
pół godziny (odległość drogowa to 25km),
podobnie jak do najatrakcyjniejszych miejsc
Parku Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie”.
Sprzyja temu dobrze rozwinięta i utrzymana sieć dróg oraz dogodne połączenia środkami komunikacji publicznej – kolejowej, autobusowej i mikrobusowej. Również stosunkowo nieduża odległość od ponad
dwumilionowej Aglomeracji Śląskiej sprzyja odwiedzaniu tego obszaru przez jej
161
Mirosław Furmanek
mieszkańców. Niestety, zagospodarowanie turystyczne omawianych obszarów, szczególnie Parku Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie” jest niedostateczne, a sieć
usług słabo rozwinięta. Niewystarczający jest także
dostęp do informacji na temat atrakcji turystycznych i możliwości wypoczynku na tych terenach.
Znacznie lepsza sytuacja występuje na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego, chociaż i tam turystów spotyka szereg niedogodności, jak na przykład problemy z zaparkowaniem samochodu w okresach nasilonego ruchu turystycznego. Ojcowski Park
Narodowy odwiedza rocznie 400 tys. turystów, co
przy jego niewielkiej powierzchni daje 186 osób
na jeden km2. Natężenie ruchu turystycznego jeszcze dobitniej obrazuje liczba turystów przypadająca na 1km szlaku turystycznego – wskaźnik ten
wynosi ponad 8500 (Rocznik statystyczny GUS
2008). Oczywiście intensywność ruchu turystycznego wykazuje cechy sezonowości. Dużą część
odwiedzających Park stanowią uczniowie. Najwięcej wycieczek szkolnych przyjeżdża w maju i czerwcu, a także we wrześniu i w październiku. Natomiast okres letni, a także dni świąteczne i weekendy (szczególnie tzw. długie weekendy) sprzyjają
turystyce indywidualnej.
Ryc. 7.
Drogi w OPN dostęne
dla niepełnosprawnych turystów,
fot. M. Furmanek
Pomimo tak dużej frekwencji turystów teren
Parku nie posiada specjalnych udogodnień dla turystów z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Do miejsc najczęściej odwiedzanych na terenie Parku należą: Zamek w Pieskowej Skale oraz centrum Ojcowa
z Zamkiem i Muzeum (obecnie w trakcie przebudowy), a więc walory o charakterze antropogenicznym, które przynajmniej częściowo można przystosować do
zwiedzania przez osoby niepełnosprawne (www.opn.pan.krakow.pl). Odmiennie
wygląda kwestia likwidacji ograniczeń wynikających z istoty środowiska przyrodniczego. O ile dotarcie do niektórych walorów przyrodniczych (np. Bramy Krakowskiej) jest stosunkowo łatwe, o tyle część z nich stanowi barierę nie do pokonania
na przykład przez osobę z niepełnosprawną ruchowo czy niewidomą (np. Jaskinia
Łokietka, Jaskinia Ciemna). Większość szlaków w Ojcowskim Parku Narodowym,
których łączna długość wynosi blisko 47km, jest dostępna dla przeciętnie sprawnego turysty. Szlaki prowadzą przeważnie po płaskim, bądź lekko nachylonym
terenie, a ich nawierzchnia jest utwardzona (ryc. 7).
Jednak pokonanie niektórych odcinków wymaga większego wysiłku, a w przypadku osób o obniżonej sprawności motorycznej, często jest niemożliwe, nawet
pomimo zamontowania urządzeń pomocniczych (na przykład poręczy). Przykładem jest szlak zielony z Doliny Sąspowskiej do Wąwozu Smardzowidzkiego, mający na odcinku do Jaskini Ciemnej charakter szlaku górskiego o dużym stopniu
trudności. Pomimo zamontowania barierek i ułożeniu schodków z kamienia, poko-
162
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h w Ojc
owsk
arku N
arodowym...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Ojco
wskiim PPa
Na
nanie tego fragmentu nastręcza turystom niepełnosprawnym, a często też zdrowym, ale o słabszej kondycji, sporo trudności (ryc. 8).
Obecnie trwają prace nad przebudową
budynku mieszczącego Muzeum OPN im.
prof. Władysława Szafera (ryc. 9). W powstającym Centrum Edukacyjno-Muzealnym zostanie stworzona nowoczesna ekspozycja, na
której będzie można zobaczyć m.in. jaskinię, przykłady flory Parku, wystawę geologiczną, a przed obiektem – staw, miniogród
botaniczny i niewielkie arboretum. W salach
ekspozycyjnych zostanie umieszczona dokładna makieta całego Parku oraz ekspozycja geologiczna. Planowane jest także odtworzenie jaskini, w której będzie panowała
niższa temperatura, tak aby odwiedzający
mogli poczuć klimat panujący w takim miejscu. W arboretum i ogrodzie botanicznym
będzie można przyjrzeć się kilkunastu gatunkom drzew i popularnym roślinom
rosnącym w Ojcowskim Parku Narodowym. Zgodnie z planem obiekt powinien
zostać oddany do użytku z końcem roku 2009.
Proponowane formy eksponowania środowiska przyrodniczego Parku mogą
w doskonały sposób zrekompensować brak możliwości bezpośredniego poznania
„oryginalnych" obiektów tym turystom, którzy z powodu ograniczeń ruchowych czy sensorycznych nie są w stanie do nich dotrzeć
lub postrzegać je w sposób właściwy zdrowemu człowiekowi. Ciekawym rozwiązaniem
mogłoby być również udostępnienie ekspozycji na wzór Sensualnego Ogrodu Uniwersalnego funkcjonującego w Arboretum Bolestraszyce, w którym osoba niewidoma lub
niedowidząca może „oglądać" naturę za
pomocą zmysłu dotyku, słuchu, powonienia
(Goraś, Piórecki 2008).
Obszar Parku Krajobrazowego „Dolinki
Krakowskie” (jak i pozostałych parków wchodzących w skład Zespołu Jurajskich Parków
Krajobrazowych) cechuje się wybitnymi
walorami krajobrazowymi, przyrodniczymi,
dużą liczbą zabytków. Przez teren Parku przebiega kilkanaście szlaków rowerowych (w tym Jurajski Szlak Rowerowy Kraków – Częstochowa i dwa Okrężne
Szlaki Rowerowe „Dolinki Podkrakowskie"), dwa szlaki konne (lokalny Modlnica –
Jaskinia Wierzchowska Górna i Transjurajski Szlak Konny Częstochowa – Nielepice). Funkcjonuje również wyciąg i narciarskie trasy biegowe w Paczółtowicach,
Ryc. 8.
Strome podejście w kierunku
Jaskini Łokietka w OPN,
fot. M. Furmanek
Ryc. 9.
Centrum Edukacyjno-Muzealne
Ojcowskiego Parku Narodowego
w Ojcowie. Fot. M. Furmanek
163
Mirosław Furmanek
Ryc. 10.
Kładka uniemożliwiająca
przejazd wózkiem inwalidzkim
na ścieżce turystyczno-dydaktycznej
w Rezerwacie Dolina Racławki,
fot. M. Furmanek
164
w sąsiedztwie Doliny Eliaszówki. Występujące tu formy skalne stwarzają warunki
do wspinaczki skałkowej i speleologii. Wszystkie te czynniki decydują o atrakcyjności Parku pod kątem uprawiania turystyki krajoznawczej, przyrodniczej, niektórych form turystyki aktywnej (pieszej, rowerowej, speleologicznej, jeździeckiej,
narciarskiej), a także szeroko rozumianej rekreacji. Pomimo tak dużego potencjału
zagospodarowanie turystyczne tego obszaru oraz informacja turystyczna są dalece niedoskonałe. Przykładem może być choćby nieliczna baza noclegowa (kilkanaście gospodarstw agroturystycznych, kilka schronisk i domów wycieczkowych)
i gastronomiczna.
Ze względu na swoje walory i bliskość
Krakowa oraz dostępność komunikacyjną
teren Parku Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie” jest doskonałym miejscem do przyjmowania turystycznego ruchu weekendowego.
Oszacowanie liczby turystów odwiedzających
Park Krajobrazowy „Dolinki Krakowskie” jest
trudne, ponieważ nie jest prowadzona jego
ewidencja. Tak jak w przypadku Ojcowskiego Parku Narodowego największe natężenie
ruchu turystycznego można zaobserwować
w dni wolne od pracy w okresie od późnej
wiosny do jesieni. Jednak znacznie mniejszy
niż w Ojcowskim Parku Narodowym jest
udział grup zorganizowanych, w tym młodzieży szkolnej. Odwiedzają one głównie Jaskinię Wierzchowską Górną oraz Jaskinię
Nietoperzową. Wyniki badań przeprowadzonych przez Dyrekcję Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych w 1999 roku pokazują, że największa koncentracja
ruchu w Parku Krajobrazowym Dolinki Krakowskie ma miejsce w czasie przedłużonych weekendów. W miejscach najbardziej atrakcyjnych turystycznie zauważalny jest nawet kilkukrotny jego wzrost w stosunku do pozostałych dni tygodnia.
W okresie wakacyjnym tylko nieznacznie wzrasta liczba przyjeżdżających osób.
Przykładowo 3 maja 1999 roku Dolinę Kobylańską odwiedziły 1352 osoby, Jaskinię Nietoperzową 1733 osoby, Dolinę Będkowską 780 osób, Dolinę Kluczwody
282 osoby (Michalik 2002).
Na terenie Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych wytyczono i przygotowano dwie trasy dla turystów niepełnosprawnych: w Dolinie Racławki (PK Dolinki
Krakowskie) z geologiczną ścieżką poznawczą oraz w Dolinie Mnikowskiej położonej w obrębie Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego.
Łączna długość ścieżek turystyczno-dydaktycznych biegnących przez rezerwat
przyrody Dolina Racławki wynosi około 20 km. Obszar rezerwatu jest szczególnie
interesujący pod względem geologicznym, ponieważ występują w nim najstarsze
ze skał odsłoniętych na powierzchni w regionie krakowskim – dolomity i wapienie
liczące 380 milionów lat. Rezerwat Dolina Racławki jest łatwo dostępny, zarówno
dla turystów korzystających z własnych środków transportu, jak i z transportu
publicznego (busy, autobusy linii podmiejskich). Przy Rezerwacie znajduje się za-
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h w Ojc
owsk
arku N
arodowym...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Ojco
wskiim PPa
Na
gospodarowany parking, z miejscami do odpoczynku. Ścieżka biegnąca wzdłuż potoku
Racławka, ma utwardzoną nawierzchnię, jest
dostępna dla osób poruszających się na
wózkach inwalidzkich, a podjazd w początkowej jej części jest wyposażony w poręcz
ułatwiającą pokonanie różnicy wysokości
terenu. Niestety, po przebyciu części dystansu (około 1500 m), osoba niepełnosprawna korzystająca z wózka napotyka przeszkodę w postaci zbyt wąskiej kładki nad potokiem, której nie jest w stanie pokonać samodzielnie (ryc.10).
Pozostałe dolinki wchodzące w skład Parku Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie”, pomimo braku specjalnego przystosowania są
w dużym stopniu dostępne dla turystów niepełnosprawnych. Nawierzchnie ścieżek są często utwardzone, a naturalne przeszkody możliwe do ominięcia. Należy
jednak zwrócić uwagę na mankamenty w postaci braku możliwości zaparkowania
samochodu w pobliżu wejścia do dolin (Dolina Bolechowicka), poprowadzenie
części szlaków wzdłuż dróg z ruchem samochodowym (Dolina Będkowska), niewielką liczbę miejsc wydzielonych i przystosowanych do odpoczynku w trakcie
wycieczki czy wreszcie niedostateczną informację o obiektach przyrodniczych
spotykanych podczas wędrówki (ryc.11).
Ryc.11.
Ograniczenia wjazdu
i parkowania
w Dolinie Będkowskiej,
fot. M. Furmanek
Pomimo położenia poza obszarem Parku Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie”,
warta opisania jest trasa turystyczna dostosowana dla osób niepełnosprawnych
biegnąca wzdłuż Doliny Mnikowskiej, wąwozu skalnego o wysokości do 80 m,
stanowiącego rezerwat krajobrazowy. Trasa jest w całości dostępna dla osób korzystających z wózków i odpowiednio oznakowana. Od strony wsi Mników znajduje się wygodny parking. Na jednej ze skał wznoszącej się nad polaną w środkowej części doliny widnieje wizerunek Matki Boskiej Skalskiej namalowany przez
taternika i malarza Walerego Eliasza Radzikowskiego. Stanowi on dodatkowy element przyciągający turystów, również niepełnosprawnych, tym bardziej, że na
wspomnianej polanie zorganizowano ołtarz polowy, przy którym odbywają się
nabożeństwa (ryc.12 i ryc.12).
Podsumo
wanie
dsumow
Przyrodnicze obszary chronione położone w okolicy Krakowa, w tym Ojcowski
Park Narodowy i Park Krajobrazowy „Dolinki Krakowskie” to tereny niezwykle
atrakcyjne dla uprawiania rozmaitych form turystyki. Bliskość dużego miasta, dobra dostępność komunikacyjna oraz niezwykle atrakcyjna przyroda sprawiają, że
są one celem wyjazdów znacznej liczby turystów. Tak bliskie położenie, oraz stosunkowo nieduża ich powierzchnia umożliwiają odbycie jednodniowej wycieczki,
podczas której turysta może aktywnie wypocząć, ale również zregenerować siły,
poznać piękno przyrody i kulturę lokalnej społeczności, poczuć przyjemność prze-
165
Mirosław Furmanek
bywania w harmonijnym krajobrazie. Wydawałoby się, że tereny takie są idealnym miejscem dla wypoczynku osób nie w pełni sprawnych, dla których dłuższy
wyjazd i pokonywanie większych odległości stanowią często barierę niemożliwą
do pokonania. Aby jednak tak się stało, konieczne
jest przynajmniej minimalne dostosowanie tej przestrzeni do potrzeb wynikających z różnych rodzajów niepełnosprawności. Podczas uprawiania praktycznie każdej formy turystyki pojawia się problem
pokonywania przez osoby niepełnosprawne barier
urbanistycznych, architektonicznych i transportowych. Natomiast w przypadku turystyki odbywającej się na terenach chronionych dodatkowo pojawia
się kwestia ograniczeń środowiska naturalnego.
O ile trudne, a czasem ze względu na zakres ochrony niemożliwe, jest ich zniesienie, o tyle konieczne
jest podejmowanie działań ułatwiających osobom
z dysfunkcjami korzystanie ze wszelkich elementów
zagospodarowania turystycznego (bazy noclegowej,
żywieniowej, komunikacyjnej itp.). Aby niepełnosprawny turysta czuł się turystą pełnoprawnym,
istotne jest również ułatwianie dostępu do przyrodniczych i antropogenicznych walorów turystycznych, także tych najcenniejszych.
Ryc.18.
Niepełnosprawni turyści
w Dolinie Mnikowskiej,
fot. M. Furmanek
Oczywiście, zakres i stopień dysfunkcji często
uniemożliwiają dotarcie niepełnosprawnemu turyście do miejsc i obiektów wartych poznania, a dostępnych dla osób zdrowych, jednak należy szukać
sposobów przynajmniej w pewnym stopniu zaspokajających potrzeby związane z uprawianiem turystyki. Dobrym przykładem jest tworzenie w istniejących przy obszarach chronionych placówkach dydaktycznych, edukacyjnych czy muzealnych namiastek naturalnego środowiska, właściwego dla odwiedzanego obszaru. Mogą one mieć formę makiet, ogrodów sensualnych czy ekspozycji dostępnych bez konieczności
podejmowania przez osobę niepełnosprawną nadmiernego wysiłku.
Pomimo, że najliczniejszą, a na pewno najbardziej widoczną grupę wśród niepełnosprawnych stanowią osoby z dysfunkcjami narządów ruchu, to mówiąc
o dostępności turystyki nie można zapominać o specyficznych potrzebach ludzi
z innymi dysfunkcjami – niewidomych, niesłyszących, niepełnosprawnych intelektualnie. Każdy obszar chroniony posiada swoje cechy charakterystyczne. Z terenem Wyżyny Krakowskiej kojarzą się białe wapienne skały, które w krajobrazie
widoczne są jako bramy skalne, ostańce i zespoły skałek. Niektóre z tych elementów są bardzo charakterystyczne i rozpoznawalne, jak na przykład Maczuga Herkulesa w Ojcowskim Parku Narodowym. Ponieważ ze względu na swoje rozmiary
obiekt ten nie jest możliwy do poznania innym zmysłem niż wzrok, ciekawym
rozwiązaniem byłoby wykonanie jej makiety (najlepiej z takiego samego materia-
166
Turystyka osó
b nie
pełnospr
awnyc
h w Ojc
owsk
arku N
arodowym...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Ojco
wskiim PPa
Na
łu jak pierwowzór) w takiej skali, aby osoba niewidoma lub słabo widząca mogła
„obejrzeć" ją za pomocą swoich dłoni.
Czynnikiem wpływającym na odpowiednie przyswajanie wiedzy o świecie, w tym również o otaczającej nas przyrodzie o zjawiskach i prawidłowościach
w niej występujących, jest odpowiednio przekazana, czytelna informacja. Każdy rodzaj niepełnosprawności wymaga nieco innego sposobu jej przekazania. Osoby niewidome odbierają informację za pomocą słuchu, dotyku i powonienia. Osoby słabo widzące mogą odbierać informacje za pomocą wzroku, lecz istotne jest przekazanie jej w sposób wyraźny. Z kolei dla osoby o obniżonej sprawności intelektualnej ważne jest, aby przekaz był w miarę
prosty i jednoznaczny. Biorąc pod uwagę powyższe
informacje, należy zadbać o odpowiednie wykonanie materiałów informacyjnych – tablic, znaków kierunkowych, oznakowań szlaków, plansz poglądowych
na ścieżkach dydaktycznych (stosowanie alfabetu
Braille'a, umieszczanie tablic w miejscach dobrze
oświetlonych, używanie materiałów niepowodujących powstawania refleksów świetlnych, stosowanie
dużej czcionki i kontrastowych kolorów, zastępowanie zawiłych opisów piktogramami i rysunkami).
Osoby niepełnosprawne są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa i, zgodnie z normami prawa,
powinny mieć równy z pozostałymi obywatelami dostęp do środowiska fizycznego, w tym obszarów przyrodniczych. Nie mogą być
dyskryminowane w zakresie możliwości uczestniczenia, m.in. w rekreacji i innych
formach wypoczynku, a odpowiednie władze powinny takie uczestnictwo ułatwiać
poprzez dostęp do miejsc, w których taka działalność jest prowadzona oraz dostęp
do usług w zakresie różnych form spędzania wolnego czasu (Rezolucja ONZ 2006).
Aby jednak przestrzeń turystyczna była w pełni dostępna dla jak najszerszej grupy
osób, niezbędne jest konsekwentne znoszenie barier środowiskowych, edukacja kadr,
ale także aktywizowanie i zachęcanie osób niepełnosprawnych do uczestnictwa
w różnych formach turystyki, w tym do turystyki uprawianej na obszarach przyrodniczo cennych, ponieważ „przyroda uczy najpiękniej".
Ryc. 19.
Wizerunek Matki Boskiej
Skalskiej autorstwa Walerego
Eliasza Radzikowskiego
w Dolinie Mnikowskiej,
fot. M. Furmanek
Bi
bli
ograf
Bib
lio
afiia
Biuletyn statystyczny miasta Krakowa, IV kwartał 2008, Kraków 2008
Grabowski J., Milewska M., Turystyka jako forma spędzania czasu wolnego niepełnosprawnych mieszkańców Łodzi, [w:] Stasiak A. (red.), Rola krajoznawstwa i turystyki
w życiu osób niepełnosprawnych, Warszawa 2008
Goraś D., Piórecki N., Turystyka bez barier – Sensualny Ogród Uniwersalny w Arboretum
Bolestraszyce, [w:] Stasiak A. (red.), Rola krajoznawstwa i turystyki w życiu osób niepełnosprawnych, Warszawa 2008.
167
Mirosław Furmanek
Grabowski J., Milewska M., Stasiak A., Vademecum organizatora turystyki niepełnosprawnych, Łódź 2008.
Konwencja Praw osób Niepełnosprawnych, Rezolucja ONZ nr 61/106 z 13.12.2006 r.
Kowalski K., Jaskinie polskie, Warszawa 1965.
Michalik S. (red.), Informator o Zespole Jurajskich Parków Krajobrazowych województwa
małopolskiego, Kraków 2002.
Michalik S., Wyżyna Krakowsko-Wieluńska, Warszawa 1974.
Osoby niepełnosprawne. Województwo Małopolskie, GUS Kraków 2004.
Przecławski K., Turystyka a świat współczesny, Warszawa 1994.
Ptaszycka-Jackowska D., Turystyka na przyrodniczych obszarach chronionych, [w:]
Kurek W. (red.) Turystyka, Warszawa 2007.
Skalska T., Turystyka niepełnosprawnych Polaków. Ograniczenia i możliwości rozwoju. Warszawa 2004.
Rocznik statystyczny GUS Ochrona środowiska, Warszawa2008, za: Partyka J., Turystyka
w parkach narodowych – zło konieczne czy sprzymierzeniec, [w:] Gotowt-Jezierska A.,
Śledzińska J. (red.) Turystyka zrównoważona i ekoturystyka, Warszawa 2008.
Mapa turystyczna 1:65 000 Pierścień Jurajski, Compass Kraków.
Mapa turystyczna 1:200 000 Wielkie odkrywanie Małopolski na rowerze, Compass Kraków.
www.opn.pan.krakow.pl
www.parkijurajskie.internetdsl.pl
168
Helena Bęben
Rada ds. Turystyki Osób Niepełnosprawnych ZG PTTK
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a
Metod
opr
pro
dzani
nia
wyciecz
ek szk
oln
yc
h
lnyc
ych
wyciecze
szko
zu
dz
m dz
ieci i mło
dz
ieży
udz
dziiałe
ałem
dzieci
młodz
dzieży
nie
pełnospr
awnej
niepełnospr
pełnospra
Prowadzenie wycieczek, których uczestnikami są dzieci i młodzież szkolna,
obwarowane jest kilkoma przepisami, które mają głównie zapewnić jej uczestnikom bezpieczeństwo oraz właściwą realizację programu określonego przez organizatora wycieczki, to jest placówki edukacyjno-wychowawczej. Do najważniejszych aktów prawnych w tym zakresie należą: ustawa z dnia 18.01.1996 r.
o kulturze fizycznej (z późn. zm.) oraz szereg rozporządzeń i zarządzeń wykonawczych Ministra Edukacji Narodowej. Jednym z nich jest zarządzenie Ministra Edukacji Narodowej Nr 8 z dnia 29.09.1997 r. w sprawie zasad i warunków organizowania przez szkoły i placówki publiczne krajoznawstwa i turystyki.
Zarządzenie to określa rodzaje i formy imprez turystycznych dla dzieci i młodzieży oraz zakres odpowiedzialności placówki szkolno-wychowawczej za bezpieczeństwo dzieci i młodzieży. W myśl tego aktu prawnego dyrektor placówki szkolno-wychowawczej może pozwolić na wyjazd (wyjście) z placówki wycieczki, gdy
wyznaczony przez niego kierownik tej imprezy przedłoży „Kartę wycieczki” zawierającą między innymi:
D odpowiedni program imprezy turystycznej,
D spis jej uczestników,
D zezwolenia rodziców lub opiekunów osób niepełnoletnich na udział w wycieczce,
D podpis lekarza stwierdzającego, że stan zdrowia danego uczenia (wychowanka) pozwala na uczestnictwo w danej imprezie,
D podpisane przez opiekunów i kierownika wycieczki deklaracje przyjęcia na
siebie odpowiedzialności za bezpieczeństwo podopiecznych.
Tym sa
mym ryg
orom p
odle
gają wycieczk
dz
m osó
b nie
pełnospr
awsam
rygo
po
leg
wycieczkii z u
udz
dziiałe
ałem
osób
niepełnospr
pełnospra
yc
h lub speh uczni
ami (wyc
ho
wanka
mi) p
la
ców
ek iinte
nte
gracyjn
cyjnyc
ych
nkami)
pla
laców
cówe
nteg
ych
będących
ucznia
(wycho
how
nyc
h będącyc
cja
ln
yc
h. Różnice mogą dotyczyć przygotowania imprezy pod względem bezpiecjaln
lnyc
ych.
czeństwa, wygody odbywania podróży, a nade wszystko ograniczonych możliwości
pokonywania trudów wycieczki i realizacji merytorycznego jej programu. Organizatorzy wycieczki określają jej cel, trasę, rodzaj, czas trwania, sposób przemieszczania
się, a przy imprezach kilkudniowych także miejsce zakwaterowania oraz liczbę opiekunów. Czynności te mogą być zlecone wyspecjalizowanym biurom podróży.
Helena Bęben
Pozostaje jeszcze jedna, ważna czynność – przygotowanie programu wycieczki
w oparciu o założony cel, rodzaj, trasę i obiekty na niej występujące. Tę część
może opracować sam organizator imprezy, choć często konsultuje się w tej sprawie z przewodnikiem, który znając trasę wycieczki może i powinien udzielić porad, jak najlepiej osiągnąć założony cel krajoznawczo-edukacyjny. Aby przewodnik mógł to zrobić powinien wiedzieć nie tylko kiedy i gdzie wycieczka ma się
odbyć, ale także kim są członkowie grupy turystycznej – ich wiek i do jakiej
kategorii niepełnosprawności są oni zaliczani. Warto byłoby, aby również biura
podróży doceniły ten problem i odpowiednio przygotowywały takie imprezy. Najlepiej byłoby, aby zajmowały się tym wyspecjalizowane biura. Ale takich brak.
Wiadomo, że przewodnik musi znać trasę, którą zamierza poprowadzić każdą
wycieczkę. Szczególnie ważne jest to przy wycieczkach z udziałem osób niepełnosprawnych. W tym przypadku przewodnik musi znać trasę z autopsji i mieć
pewność, że nic się tam nie zmieniło od ostatniego pobytu na niej. Tak więc
przed wycieczką przewodnik powinien obejść trasę, sprawdzając zarówno dostępność znajdujących się na niej obiektów jak i jakość drogi – ścieżki, jej podłoże (czy będą mogły jechać po niej wózki, gdzie występują strome zbocza, wzniesienia i inne niebezpieczne miejsca). Nie wszystkie trudne przejścia decydują
o odrzuceniu określonej drogi. Aby zakwalifikować daną trasę, trzeba wiedzieć,
z jakimi trudnościami borykają się potencjalni uczestnicy wycieczki. Po analizie
własnej przewodnik powinien porozumieć się z organizatorem wycieczki, przedstawić mu swoje obawy i sugestie ewentualnej zmiany trasy. Ostateczna decyzja
należy do organizatora wycieczki.
Dlatego ważną rzeczą jest przygotowanie metodyczne przewodnika do
prowadzenia takich wycieczek. Powinien on mieć przynajmniej ogólną znajomość
poszczególnych kategorii niepełnosprawności i trudności (barier), jakie napotyka
osoba dotknięta określonym problemem zdrowotnym. Literatura specjalistyczna
dzieli niepełnosprawnych według następujących grup:
by z d
ysfunkcją na
rządów rruc
uc
hu mają trudności z dotarciem do celu,
ΠOso
Osob
dysfunkcją
narządów
uchu
gdy droga jest zbyt długa, podłoże nierówne, na drodze występują wzniesienia,
skały, a do wnętrza obiektu prowadzą schody, wąskie drzwi lub inne przeszkody;
by nie
widome lub nied
owidzące mają trudności w orientacji przestrzenŒ Oso
Osob
niew
niedo
nej, głównie nie wiedzą, w jakim kierunku powinni się skierować, aby dotrzeć do
określonego celu; a także nie wiedzą, czy jest ktoś odpowiedni (życzliwy) obok
nich, kto zechce im pomóc;
by niesłyszące lub sła
bosłyszące mają trudności z porozumieniem się
ΠOso
Osob
słab
z osobami słyszącymi, gdyż każda z tych grup posługuje się innym systemem
komunikacyjnym. Słyszący komunikują się za pomocą głosu, bo słyszą, niesłyszący komunikują się za pomocą znaków migowych, bo nie słyszą, a słyszący nie
rozumieją ich, bo nie znają znaków języka migowego;
by niesłyszące i nie
widzące – osoby te mają najtrudniejszą sytuację,
ΠOso
Osob
niew
gdyż porozumiewanie się ze światem zewnętrznym odbywa się jedynie przez dotyk i węch;
by nie
pełnospr
awne iinte
nte
le
ktua
lnie – inaczej upośledzone umysłowo.
ΠOso
Osob
niepełnospr
pełnospra
ntele
lektua
ktualnie
Według definicji J Kostrzewskiego „upośledzenie umysłowe oznacza niższą niż
170
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a wyciecz
ek szk
oln
yc
hzu
dz
m dz
ieci
...
Metod
opr
pro
dzani
nia
wyciecze
szko
lnyc
ych
udz
dziiałe
ałem
dzieci
ieci...
przeciętną sprawność intelektualną powstałą w okresie rozwojowym, która jest
związana z jednym lub kilkoma zaburzeniami w zakresie: dojrzewania, uczenia się
i społecznego funkcjonowania". Osoby te mają większe lub mniejsze trudności
z logicznym kontaktem z otoczeniem, a to powoduje nieporadność i niepewność,
czasem lęk lub też nadmierną wesołość. W rezultacie ich reakcje trudne są do
przewidzenia. Rzadko upośledzenie umysłowe występuje jako izolowane zaburzenie. Najczęściej mamy do czynienia z niepełnosprawnością sprzężoną. Oznacza
to, że u jednej osoby mogą występować zaburzenia umysłowe, emocjonalne, neurologiczne wyrażające się na przykład porażeniami kończyn i inne. Dzieci z takimi
problemami czasem źle widzą, niewyraźnie mówią.
Wymienione wyżej niepełnosprawności nie są jedynymi, mają też różne stopnie
nasilenia. O tym wszystkim można przeczytać w specjalistycznej literaturze. Tu zostały podane najczęściej spotykane kategorie odchyleń od przeciętności po to, aby
organizator imprezy (biuro podróży), przewodnik turystyczny, wolontariusz pomagający niepełnosprawnym zdawał sobie sprawę z problemu, jaki w tym przypadku stoi
zarówno przed samym niepełnosprawnym, jak i przed obsługą imprezy. Zawsze
jednak takim turystom towarzyszą osoby, które problemy te znają dokładniej. Są to
rodzice, opiekunowie, przewodnicy, np. niewidomych, nauczyciele ze szkół i ośrodewodni
lot m
usi ba
ków specjalnych, czasem terapeuci. Prz
Prze
nikk turystyczn
turystycznyy lub pi
pilot
musi
barrdz
o ściśle wsp
ółpr
acować z tymi oso
ba
mi i w w
ie
lu przypa
dka
owinie
n
dzo
współpr
ółpra
osoba
bami
wie
ielu
przypad
kacch p
po
nien
zr
ezyg
no
wać z o
kr
eślo
nyc
h za
mierz
eń turystyczn
yc
h, gd
adzają się na
zrezyg
ezygno
now
okr
kreślo
eślon
ych
zamierz
mierzeń
turystycznyc
ych,
gdyy nie zg
zga
nie oso
by bezp
ośr
ed
ni
oo
dp
owiedz
pełnospr
awnyc
h. N
a wycieczce
osob
bezpośr
ośred
edni
nio
odp
dpo
iedziialne za nie
niepełnospr
pełnospra
ych.
Na
szk
olnej ta
ką oso
bą p
odejm
ującą osta
teczne decyzje jest kkier
ier
owni
szko
taką
osobą
po
dejmującą
ostateczne
iero
nikk wycieczk
wycieczkii
pełniący funkcję pełno
mo
ka d
yr
ekto
la
ców
olno
-wyc
ho
wawcz
ej.
pełnomo
moccni
nika
dyr
yre
ktorra p
pla
laców
cówkki szk
szko
lno-wyc
-wycho
how
wczej.
Po tych wstępnych czynnościach przychodzi czas na przeprowadzenie wycieczki. Sposób przeprowadzania tych wycieczek również zależy od rodzaju niepełnosprawności jej uczestników. Generalnie jednak wszystkie wycieczki dla niepełnosprawnych powinny być oprowadzane z dużą życzliwością dla tych osób. Nie należy okazywać zbyt wielkiej empatii z powodu trudności, jakie te osoby mają podczas marszu lub przemieszczania się w zatłoczonych salach wystawowych, podczas pokonywania schodów. Należy postarać się, aby uczestnicy czuli się tak samo
jak wycieczkowicze innych grup. Poniżej przedstawione zostaną uwagi praktyczne
i metodyczne dotyczące prowadzenia grup z określonymi problemami fizycznymi
i psychicznymi.
Wycieczk
dz
m osó
b mającyc
h tr
udności w p
orusza
ni
u się
ycieczkii z u
udz
dziiałe
ałem
osób
mających
tru
po
uszani
niu
Osoby takie poruszają się na wózkach, o kulach lub o własnych siłach. Ludzie
ci są w większości przypadków sprawni umysłowo. Można więc i należy przygotować taki program tematyczny, jak dla uczestników wycieczki przeciętnie zdrowych. Trzeba natomiast ograniczyć długość trasy, prawie całkowicie należy wykluczyć te drogi, na których występują nierówności, wzniesienia, grząskie podłoże, obiekty nieprzystosowane dla niepełnosprawnych ruchowo (schody, wąskie
drzwi). Trzeba pamiętać, że nawet niewielkie wzniesienie może nastręczyć duży
problem na przykład matce lub nauczycielce, która pcha wózek z osobą niepełnosprawną. Przykładem niech będzie załączone zdjęcie nr 1 wykonane na ścież-
171
Helena Bęben
Fot. 1.
Na ścieżce do
Wodospadu Szklarka
ce prowadzącej nad Wodospad Szklarka w Szklarskiej Porębie przystosowanej dla
niepełnosprawnych. Opiekun ma spore trudności w pokonywaniu niewielkiego
wzniesienia na gładkiej skale. Należy jednak pamiętać, że najtrudniej jest przemieszczać się nie osobom na wózkach, lecz za
pomocą kul lub nawet o własnych siłach,
gdy cierpią na niedowład kończyn dolnych.
Przewodnik lub opiekunowie mają zawsze
dylemat, czy prowadzić tylko część grupy
na wyższą kondygnację, gdy część grupy nie
ma szans na wejście, czy w ogóle zrezygnodą wywać z tego punktu programu. Zasa
Zasadą
cieczk
orowej p
owinn
yć rrów
ów
ne sza
ncieczkii zbi
zbio
po
nnyy b
być
ówne
szanse d
la wszystk
ic
h. W tym przypadku podla
wszystkic
ich.
mocni bywają wolontariusze, ale nie zawsze
możemy zapewnić ich obecność. Dużym
problemem jest dla członków tej grupy brak
sanitariatów na trasach turystycznych, bowiem w przypadku wózkowiczów żadne inne rozwiązanie nie wchodzi
w rachubę. Przewodnik powinien o tym uprzedzić organizatora imprezy.
Trzeba też brać pod uwagę bariery psychiczne, jakie pojawiają się u niektórych
uczestników wycieczek tej grupy. Ich świadomość i krytycyzm powodują, że gdy
widzą trudności, jakie mają opiekunowie i przewodnik z ich niepełnosprawnością,
nie chcą być „ciężarem" i starają się wycofywać z uczestniczenia w niektórych punktach programu. Tym przypadkom trzeba starać się dyskretnie zapobiegać. Dlatego
tak ważną rzeczą jest likwidacja barier i czynienie przestrzeni turystycznej bardziej
przyjaznej dla tej grupy ludzi, niż to ma miejsce obecnie w naszym kraju.
Wycieczk
dz
m nie
widomyc
h i nied
owidzącyc
h
ycieczkii z u
udz
dziiałe
ałem
niew
ych
niedo
dzących
Według literatury fachowej dotyczącej tej grupy osób w Polsce jest duża przewaga osób niedowidzących nad niewidomymi. Około 80% stanowią niedowidzący. Jest to szansa na lepszą jakość życia tych osób. Jednakże słaba widoczność
rzadko pozwala na odbiór wizualny obrazu prezentowanego podczas wycieczki.
Tak więc przewodnik prowadząc grupę niewidomych i słabowidzących musi zdawać sobie sprawę, że większość informacji musi przekazać za pomocą słów w taki
sposób, aby osoby te potrafiły wytworzyć u sobie obraz tego, o czym była mowa.
Metodyka pracy z niewidomymi podpowiada różne rozwiązania, w których główne znaczenie ma wykorzystanie u niewidomego zmysłu dotyku. Jeśli tylko można,
należy umożliwiać tym osobom taki sposób odbioru informacji. Nie zawsze jest to
możliwe, gdyż niektóre eksponaty znajdują się za szkłem, zbyt wysoko, lub obowiązuje zakaz ich dotykania. Trudne jest także określanie wysokości omawianego
obiektu. Można to pokazać w poziomie licząc krokami, na przykład wysokość
wieży, komina. Najważniejszą rzeczą na wycieczce z niewidomymi jest zapewnienie właściwej opieki podczas marszu. Każda z tych osób musi mieć przewodnika.
Należy też zwracać uwagę na sposób komunikowania się z grupą. Przewodnik
172
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a wyciecz
ek szk
oln
yc
hzu
dz
m dz
ieci
...
Metod
opr
pro
dzani
nia
wyciecze
szko
lnyc
ych
udz
dziiałe
ałem
dzieci
ieci...
oprowadzający niewidomych musi zajmować właściwą pozycję wobec niej.
O każdym przemieszczeniu się, na przykład podejściu do określonego eksponatu,
należy zawiadomić grupę. Wyraźnie i wystarczająco głośno informujemy o zmianie kierunku marszu, o zatrzymywaniu się i o ruszaniu w dalszą drogę.
Zwykle uczestnicy wycieczki wykazują duże zainteresowanie zwiedzanymi obiektami, bowiem są to osoby inteligentne, wyćwiczone w zapamiętywaniu informacji. Osoby niewidome często uczestniczą w rajdach rowerowych na tandemach.
Mimo trudności przewodnik oprowadzający niewidomych doznaje przyjemnego
uczucia wynikającego z dobrej komunikacji pomiędzy uczestnikami wycieczki
a przewodnikiem, choć bywają i odmienne zachowania.
Wycieczk
dz
m osó
b niesłyszącyc
h i sła
bosłyszącyc
h
ycieczkii z u
udz
dziiałe
ałem
osób
niesłyszących
słab
osłyszących
Ta grupa osób jest dość trudna do oprowadzania wtedy, gdy przewodnik nie
zna języka migowego. Wówczas musi być tłumacz. Zwykle jest nim nauczyciel ze
szkoły czy ośrodka. Najlepiej jednak byłoby,
aby to przewodnik potrafił migać. Wiemy
już, że niektóre oddziały PTTK organizują
lub przymierzają się do zorganizowania
kursu języka migowego dla przewodników
turystycznych. Póki takich umiejętności nie
posiadamy, musimy sobie radzić metodami
dotychczas stosowanymi. Pierwszą zasadę,
o jakiej należy pamiętać, to mówienie do
grupy stojąc bezpośrednio przed nią w niedalekiej odległości (najlepiej około półtora
metra). Mówimy wyraźnie, wolno, dbając
o prawidłową mimikę. Wypowiedzi wzbogacamy gestami wykonywanymi wolno i jednoznacznie. Gestów nie powinno być zbyt
wiele, mogą dotyczyć pokazywania eksponatów, kierunków, kształtu omawianego
przedmiotu. W wypowiedziach nie można
stosować zbyt barwnego, a nawet bogatego literacko języka, ponieważ osoby te
posługują się znacznie węższym zasobem słów niż słyszący. Dobrze jest przygotować kartki z napisami nazw eksponatów, dat, liczb. Z członkami tej grupy trudny
jest też kontakt osobisty. Dlatego osoby te izolują się, unikają kontaktów bezpośrednich. Jednakże dobrze by było, abyśmy znaleźli sposób na porozumienie, bo
jest to dla niesłyszącego szansa na otwarcie się i zaufanie „obcemu", jakim jest
osoba słysząca.
Wycieczk
dz
m osó
b głuc
ho
nie
widomyc
h
ycieczkii z u
udz
dziiałe
ałem
osób
głucho
honie
niew
ych
Osoby głuchoniewidome na szczęście są rzadkością. Jednakże ich sytuacja jest
najtrudniejsza. Docierać do ich świadomości potrafią jedynie wyspecjalizowani
terapeuci. Jedyna droga prowadzi w tym przypadku przez dotyk. Posługują się
oni również zmysłem powonienia, co daje szansę na odbiór zapachu, a w przy-
173
Helena Bęben
padku dotyku – wielkości, kształtu danego przedmiotu, struktury powierzchni.
Taką osobę należy doprowadzić do miejsca, gdzie rosną kwiaty, drzewa, pozwolić
jej na dotyk liści, pnia, pogłaskać jego dłonią zwierzę.
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
Wycieczk
dz
m osó
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
ycieczkii z u
udz
dziiałe
ałem
osób
niepełnospr
b nie
Fot. 2. Inscenizacja legendy
pt. „Sobotnia Góra" wystawionej
na Przełęczy Tąpadła pod Ślężą
174
Nieco inny charakter mają grupy turystyczne składające się z osób z zaburzeniami rozwoju, z zespołem Dawna, z zaburzeniami neurologicznymi i innymi schorzeniami. Jak już powiedziano na wstępie, zaburzenia te określane są nazwami
określonych jednostek chorobowych oraz stopniem upośledzenia (lekkim, umiarkowanym i głębokim). W zależności od tego należy przygotować dla tej grupy
określony program. Szczególną uwagę trzeba zwrócić przy planowaniu programu
dla dzieci z porażeniem mózgowym, które oprócz trudności intelektualnych miewają porażone kończyny, słabo widzą. Nie można przekazywać zbyt trudnej i obszernej wiedzy ze szczegółami, imionami władców, datami, nazwami roślin, skał.
Należy trzymać się tego, co możemy konkretnie pokazać i lapidarnie opisać. Dobrze jest podać do ręki kawałek skały, liść, pozwolić (pod kontrolą) dotknąć eksponatu. Opisać raczej strój króla, królowej czy księżnej, niż wyjaśniać ich pochodzenie, historyczne dokonania. Dobrze jest opisywać dane zdarzenie w sposób nieco
emocjonalny. Nie należy jednak zbyt przesadzać z tą formą, ponieważ niektórzy
ze słuchaczy mogą przyjmować to dosłownie, wyobrażając sobie, że dzieje się to
tu i teraz. W takich przypadkach u niektórych słuchaczy pojawia się strach.
Dużą rolę spełniają legendy opowiadane dzieciom i młodzieży. Dobranie odpowiednich historii do oglądanych obiektów,
przedstawienie ich w sposób nieco udramatyzowany wiążą uwagę słuchaczy, pobudzają
zainteresowanie. Wielu z tych słuchaczy
uwierzy w to, o czym mówimy. W takich
momentach czasem występuje wcielanie się
niektórych osób w postacie, o których opowiadamy. U dzieci i młodzieży z zespołem
Dawna zauważam czasem występowanie
ekspresji – chłopak podskakuje – wsiada na
konia, śpiewa piosenkę, krzycząc przy tym
dość mocno, dziewczynki zaczynają tańczyć
naśladując księżniczkę, która wychodzi za
mąż. Są to przyjemne obrazki stanowiące
wzmocnienie pozytywne podobne do pochwały i nagrody, jakimi czasem obdarzamy swoich podopiecznych. Jednak nie
zawsze możemy na takie zachowanie pozwolić sobie i dzieciom, ale gdy jest taka
możliwość, należy dać chwilę na popis.
Kiedy mówimy do tych osób bądźmy jak najbliżej słuchaczy, patrzmy im na
twarze przyjaźnie, z uśmiechem. Wówczas nabierają zaufania do nas oprowadzających i łatwiej jest o kontakt. Dzieci te chętnie bawią się w teatr. Odgrywają
sceny weselne, rodzinne, chętnie udają śpiewających artystów. Czasem więc war-
Meto
dyka o
pr
owadza
ni
a wyciecz
ek szk
oln
yc
hzu
dz
m dz
ieci
...
Metod
opr
pro
dzani
nia
wyciecze
szko
lnyc
ych
udz
dziiałe
ałem
dzieci
ieci...
to zamienić część wędrówki męczącej dla dzieci na zaaranżowanie małego pikniku, „festiwalu piosenki" lub innej formy zabawy. Jednakże może się to odbyć na
odpowiednim miejscu, takim jakim jest leśna polanka, łączka, po której można
pobiegać. Z myślą o tych dzieciach występujemy w woj. dolnośląskim do dyrekcji
Lasów Państwowych, Parków Krajobrazowych o urządzanie takich miejsc. Niektóre nadleśnictwa już urządziły lub przygotowują takie obiekty. Te małe „centra
turystyczne" mogłyby służyć wszystkim turystom – małym i dużym, zdrowym,
mocnym i nieco słabszym.
Podczas wycieczek autokarowych z dziećmi z porażeniami trzeba zwrócić uwagę na planowanie wysiadania dzieci z autokaru w celu oglądania określonych
obiektów. Trwa to dość długo i dlatego należy tak urządzić całodzienną wycieczkę, aby tych „przesiadek" było nie za dużo – najwyżej dwie, trzy.
Podsumowując powyższe obserwacje
i przemyślenia na temat metodyki prowadzenia wycieczek szkolnych z udziałem
uczniów i wychowanków niepełnosprawnych, można stwierdzić, że każde ograniczenie fizyczne lub psychiczne i umysłowe powinno być, choć w ogólnym zarysie, znane
przewodnikowi. Na bazie tego poznania można dopiero pisać programy wycieczek, obierać trasy, dobierać metody prowadzenia.
Grupy z udziałem osób niepełnosprawnych
powinny być mniejsze od tych, które zwykle prowadzimy. Jednak ze względów ekonomicznych wycieczki autokarowe liczą tyle,
ile jest miejsc w autokarze. Podczas prowadzenia tych wycieczek napotykamy liczne bariery zarówno architektoniczne – brak dostępności do obiektu, niedostosowana
trasa (krawężniki, wąskie ścieżki, wzniesienia, nieodpowiednie podłoże, brak odpowiednich sanitariatów), jak i bariery psychologiczne – lęk wycieczkowiczów, że
mogą sobie nie poradzić, nieodpowiednie środki transportu. Również sami przewodnicy czasem niechętnie podejmują się prowadzenia niepełnosprawnych turystów ze względu na obawę o ich bezpieczeństwo. Strach towarzyszy każdemu,
szczególnie wtedy, gdy stajemy przed nieznanym. Poznanie tych zagadnień może
wyeliminować traktowanie niepełnosprawnych jak porcelanowych figurek, które
najlepiej nie dotykać, bo mogą się zbić. Jeśli przygotujemy się do tej wycieczki
możliwie najlepiej jak możemy, jeśli potrafimy znaleźć w sobie sporą porcję życzliwości dla tych osób i okazać ją za pomocą uśmiechu, podania ręki, wycieczka
okaże się udana, a przewodnik poczuje głęboki sens swojej pracy.
W powyższym tekście wielokrotnie podane są następujące sformułowania: przewodnik powinien, musi, jest odpowiedzialny... Tak jest istotnie, nie można ominąć
żadnego zalecenia lub nawet nakazu, ponieważ chodzi o szczególną grupę turystów. Dobrze by było jednak, aby wyspecjalizowani przewodnicy mieli choćby
symboliczną rekompensatę za ten dodatkowy trud wkładany głównie w przygoto-
175
Helena Bęben
wanie wycieczki (obchód trasy, uzgadnianie wejść, czasem załatwianie zezwoleń
na zwiedzanie niektórych obiektów i rozwiązywanie innych problemów.) Myślę,
że więcej byłoby chętnych do uczestniczenia w szkoleniach tego typu i przyjmowania zleceń oprowadzania takich wycieczek.
176
Kazimierz Chojnacki
Małopolska Wyższa Szkoła Zawodowa im. J. Dietla,
Paulina Pastuszak
Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie
Ewa Pastuszak
O turystykę osó
b
osób
h iinte
nte
le
ktua
lnie
nie
pełnospr
awnyc
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
w Ojc
owsk
arku N
arodowym
Ojco
wskiim PPa
Na
Wstęp
Aktywność jest jedną z podstawowych potrzeb psychomotorycznych człowieka. Niezależnie od stopnia niepełnosprawności jest ona taka sama u wszystkich
ludzi, różni się jedynie sposobem realizacji. Brak aktywności wpływa destrukcyjnie na organizm ludzki, zaś jedną z form przeciwdziałania temu zjawisku jest
turystyka i krajoznawstwo. Podróże, wycieczki, odkrywanie i poznawanie nowych
miejsc czy nawiązywanie znajomości mogą stać się życiową pasją również dla
osób niepełnosprawnych. Na turystycznych szlakach wszyscy ludzie stają się równi wobec otaczającej przyrody, a uczestnictwo w wyjazdach, dające możliwość
percepcji uroków natury za pośrednictwem wędrówek czy spacerów, sprzyja regeneracji sił, wpływając bardzo korzystnie na samopoczucie i stan psychiczny
osób niepełnosprawnych.
Celem pracy jest przedstawienie możliwości uprawiania aktywności turystycznej przez osoby z lekkim upośledzeniem umysłowym na obszarze Ojcowskiego
Parku Narodowego. Praca powstała w oparciu o analizę źródłową literatury, kwerendę dostępnych publikacji oraz własne doświadczenia z zakresu oprowadzania
wycieczek krajoznawczych.
Walo
ry przyr
odnicz
e Ojc
owsk
ie
go PPa
arku N
arodowego
lory
przyro
nicze
Ojco
wskie
ieg
Na
„Park Narodowy, podobnie jak Muzeum Narodowe, ma przechowywać i chronić rzeczy piękne, cenne, unikalne i zagrożone zniszczeniem. Ma też zwiedzającemu udostępnić je tak, aby mógł cieszyć się ich pięknem i poznawać obiekty
przyrodnicze, zabytki historii kultury w innych miejscach nie istniejące."
Te słowa prof. A. Szeptyckiego, przewodniczącego Rady Naukowej Ojcowskiego
Parku Narodowego (OPN), w pełni oddają ideę ochrony miejsc wyjątkowych
o dużych walorach turystycznych i edukacyjnych. Niewątpliwie należą do nich
tereny położone na północ od Krakowa, na obszarze Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Charakteryzują się one szczególnym urozmaiceniem rzeźby terenu,
bogactwem przyrody, zabytkami historycznymi oraz korzystnym mikroklimatem.
Nic zatem dziwnego, że miejsce to, zajmujące zaledwie 1% powierzchni Wyżyny, 14 stycznia 1956 roku zostało objęte ochroną prawną. W ten sposób powstał
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak
Ryc.1.
Brama Krakowska,
fot. E. Pastuszak
178
Ojcowski Park Narodowy, najmniejszy ze wszystkich parków w Polsce, zajmujący
jedynie 2145,62 ha. Cechuje go unikalny krajobraz z niespotykanymi w innych
częściach Polski wapiennymi formami skalnymi, bogactwo fauny i flory, zamki i ruiny
świadczące o bogatym historycznym dziedzictwie, urokliwe kościółki i kapliczki oraz
unikatowa architektura świecka. Park położony jest zaledwie 16 km od Krakowa,
w województwie małopolskim, na terenie
czterech gmin: Wielka Wieś, JerzmanowicePrzeginia, Sułoszowa, Skała. W jego granicach znalazły się dwie malownicze doliny,
Prądnika – lewego dopływu Wisły i uchodzącej do niego Sąspówki. Powstały one
wskutek erozyjnej działalności potoków
w pliocenie, u początku czwartorzędu.
Do najciekawszych, udostępnionych dla
turystów i wartych obejrzenia zabytków przyrody należy Jaskinia Ciemna, zwana również
Ojcowską. Położna jest w masywie Skał Koronnych, na wysokości 60 m nad
Doliną Prądnika. Jako jedna z najbardziej malowniczych i interesujących ze względu
na różnorodność form przyrodniczych i zabytków przeszłości, gdyż znaleziska tu
odkryte należą do najstarszych śladów bytności człowieka na ziemiach polskich,
udostępniona została do zwiedzania w 1992 roku. Dodatkową atrakcją jest rekonstrukcja obozowiska paleolitycznych myśliwych i widok z platformy, gdzie prowadzono wykopaliska archeologiczne, na Dolinę Prądnika i Bramę Krakowską.
Nie bez przyczyny logo Ojcowskiego Parku Narodowego przedstawia nietoperza. Te ssaki szczególnie upodobały sobie jaskinię położoną w Dolinie Będkowskiej (poza OPN). Natrafiono tu na liczne szczątki kopalnych i współcześnie żyjących nietoperzy. Atrakcją tego miejsca jest wodospad naciekowy i duża liczba
kotłów wirowych na stropie. Miłośnikom kina miejsce to powinno być znane
z filmu „Ogniem i mieczem". Jednakże najbardziej znaną i najczęściej odwiedzaną, roczna frekwencja to ponad 120 tys. turystów, jest Jaskinia Łokietka. Oddajmy głos Władysławowi Ludwikowi Anczycowi, który taką opowieść zamieścił
na łamach Tygodnika Ilustrowanego w 1863 roku:
„Król Łokietek (…), wedle tego jak słyszałem między naszemi, był malutki, bo
ledwie drugim ludziom sięgał do łokcie, ale zato bardzo krzepki. Miał taką szablę,
co cetnar ważyła, a przecież nią wywijał jak piórkiem. Otóż posważył on się
z królem niemieckim, bo kazał kilku Niemcom pościnać głowy w Krakowie; z tego
wyszła wielka wojna. Łokietek bronił się dobrze, ale cóż, kiedy na taką wielką siłę
nie mógł sobie ze szlachtą poradzić. Przyszło w końcu do tego, że sam jeden
został i błąkał się po lasach, a Niemcy go ścigali. Wreszcie zaszedł do nas i przez
miesiąc calutki siedział w królewskiej jamie. Chłopi się wnet o nim zwiedzieli,
nosili mu jeść, a on się tak pięknie z nimi obchodził, jakby z książętami. Więc też
bardzo pokochali króla i umyślili go obronić od napastników. Rozbiegło się to po
O turystykę osó
b nie
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
lnie...
różnych wsiach, zebrały się gromady, król wyszedł ze schowku i pociągnął z chłopami na nieprzyjaciela. (…) Potem to już nie wiem, jeno tyla, że syn Łokietka, jak
po ojcu został królem, to na pamięć tego, że się tu jego tatuś chowali, wystawił
naprzeciw królewskiej jamy zamek i przezwał go Ociec, a potem ludzie przerobili
to na Ojców.”
Jak na królewskie lokum przystało jaskinia składa się z kilku pomieszczeń:
korytarza głównego, sali rycerskiej – służącej jako jadalnia, kuchni – tu w kominku przygotowywano posiłki, sypialni, gdzie na kamiennym łożu sypiał przyszły
władca Polski, oraz kredensu. Król Łokietek do swojej kryjówki opuszczany był na
linie, a rozpięta u wejścia pajęczyna pozostawała nienaruszona, co skutecznie
myliło szukających. W ten sam sposób dostarczano żywność. I dzisiaj wejście do
jaskini zamykane jest metalową kratą przypominającą pajęczą sieć. Jaskinia Łokietka, której nazwa pojawiła się dopiero w 1891 roku, jest, po wawelskiej Smoczej
Jamie, najpopularniejszą jaskinią w Polsce.
Kiedy nasz praprzodek opuścił jaskinie, zaczął wznosić proste budowle drewniane, później murowane. I tak, ożywienie osadnicze przyniosło, powstające
w tym czasie drewniano-ziemne grody, które miały charakter strażniczy. Z czasem
uległy one przekształceniu w obronne strażnice i warowne zamki. Pierwszym
z nich był zamek w Ojcowie. Zbudowany przez Kazimierza Wielkiego w XIV w.,
nazwany przez niego „Ociec", dla upamiętnienia tułaczki swojego ojca, Władysława Łokietka (stąd nazwa Ojców). Zamek został zniszczony w czasie wojen szwedzkich, następnie odbudowany, aby w 1829 roku ulec rozebraniu. O jego dawnej
świetności mówią jedynie fragmenty murów obronnych, zwodzonego mostu, brama wjazdowa i ośmiokątna wieża. Do naszych czasów przetrwał jedynie zamek
w Pieskowej Skale. Jego początki sięgają okresu panowania Kazimierza Wielkiego,
który na wapiennej skale nakazał zbudowanie warowni. Przechodziła ona w ręce
możnych rodów magnackich, które uczyniły z niej prawdziwą wielkopańską rezydencję. Dzięki Szafrańcom, Zebrzydowskim, Wielopolskim, Mieroszewskim powstał
niezwykle malowniczy kompleks, zawierający w sobie elementy gotyckiego zamku górnego (kazimierzowskiego), renesansowego zamku dolnego z dziedzińcem
arkadowym wzorowanym na wawelskim, z widokową loggią oraz bastionowymi
fortyfikacjami z XVII w., które chroniły budowlę od strony wschodniej.
Obydwa obiekty, zamek w Ojcowie i Pieskowej Skale, zwane „orlimi gniazdami", były elementami średniowiecznego systemu obronnego, którego zadaniem
była ochrona południowo-zachodnich granic państwa polskiego. Mniej więcej
w połowie drogi między wspomnianymi budowlami, na jurajskiej skale wznosi się
wspaniałe barokowe założenie, zwane Pustelnią Błogosławionej Salomei. W 1257
roku osiadły tutaj Klaryski, a wśród nich księżna Salomea, siostra Bolesława Wstydliwego. Tutaj in odore sanctitatis (w opinii świętości) także zmarła. W związku
z jej procesem beatyfikacyjnym w latach dwudziestych XVII wieku przebudowano
średniowieczny klasztor, postawiono nową kaplicę, a ksiądz Sebastian Sierakowski
zaprojektował i wzniósł oryginalne założenie architektoniczno-krajobrazowe składające się z kościoła, kaplic, sztucznych grot oraz pustelni bł. Salomei. Dziś miejsce urzeka ciszą i spokojem.
179
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak
Po utracie niepodległości Ojców znalazł się w zaborze rosyjskim. W czasie jednego z powstań narodowowyzwoleńczych w 1863 roku stacjonował tu obóz powstańczy pod dowództwem Apolinarego Kurowskiego, a w Pieskowej Skale jeden z najsilniejszych oddziałów powstańczych Mariana Langiewicza. W czasach niewoli Ojców
był jedną z najatrakcyjniejszych miejscowości w południowej części Królestwa Kongresowego. Przybywali tu liczni turyści, a natchnienia szukali poeci, pisarze, malarze
i uczeni. Wystarczy wspomnieć takie nazwiska, jak: Fryderyk Chopin, Wojciech Gerson, Julian Ursyn Niemcewicz, Franciszek Wężyk, Klementyna Tańska-Hoffmanowa
czy Jadwiga Łuszczewska (Deotyma) lub Stanisław Staszic.
Wtedy właśnie Dolinę Prądnika nazwano „polską Szwajcarią", a dzięki unikatowej przyrodzie i mikroklimatowi Ojców stał się uzdrowiskiem i miejscowością
wypoczynkową. Na przełomie XIX i XX wieku zbudowano wiele domów o charakterze pensjonatów i domów wypoczynkowych. Do dziś istnieje „Hotel pod Łokietkiem" – siedziba Muzeum OPN im. Prof. Władysława Szafera i „Pod Kazimierzem", w którym mieści się Ośrodek Edukacyjno-Dydaktyczny. Powstał Park Zdrojowy, a w miejscu dawnych łazienek zdrojowych zbudowano Kaplicę „Na Wodzie".
Wzniesiona, podobnie jak okoliczne domy w malowniczym stylu szwajcarsko-ojcowskim, usytuowana na palach nad nurtem Prądnika. Car Mikołaj II zakazał
budowy obiektów sakralnych „na ziemi", stąd tak niezwykła lokalizacja kaplicy
p.w. św. Józefa Rzemieślnika.
Jednak Ojcowski Park Narodowy to nie tylko historia, zabytki, architektura. To
także, jeśli nie przede wszystkim, przyroda. Nieożywiona, przyjmująca najrozmaitsze kształty – to izolowane skały przypominające maczugi, ruiny zamków, sylwetki ludzkie, kolumny. Do najbardziej znanych należą: Krakowska Brama, Igła
Deotymy, Skały Koronne, Skały Panieńskie, Skamieniały Wędrowiec i Maczuga
Herkulesa. To także wspominane wcześniej jaskinie.
Rzeźba terenu, nasłonecznienie, zmienność klimatu wpływają na bogactwo
flory Parku. Szata roślinna jest niezwykle bogata i różnorodna. Wyróżniono 940
gatunków roślin naczyniowych, 161 gatunków mchów, 73 gatunki wątrobowców, 371 gatunków porostów i 1142 gatunki grzybów. Na tutejszym terenie
występują gatunki reliktowe, czyli przeżytki z minionych epok, takie jak obrazki
plamiste, wisienka karłowata, ostnica Jana, kozłek trójlistkowy. Rośnie tu najwięcej w całej Wyżynie Małopolskiej gatunków górskich: chaber miękkowłosy, żywiec
gruczołowaty, paprotnik kolczysty czy rzadko spotykana paproć języcznik zwyczajny. Skałki pokrywają mchy i wątrobowce, wykorzystując załomy i szczeliny tworzą
darnie o powierzchni dochodzącej do 30 metrów kwadratowych. Tam gdzie warstwa gleby na to pozwala, rośnie kostrzewa blada, rojnik pospolity, czosnek skalny,
rozchodniki, na łagodniejszych zboczach kwitną byliny: lebiodka pospolita, dziurawiec zwyczajny, dziewanna austriacka, rzadki aster gawędka, czerwony bodziszek.
Największą powierzchnię zajmują lasy (1528 ha) oraz zarośla pokrywające
strome zbocza i obszary nad potokami. To głównie bory mieszane. Na północnych stokach spotykamy buczynę karpacką i lasy jaworowe, natomiast na skałach
o ekspozycji południowej rosną buczyny, zarośla, grądy. Wzdłuż potoków rozciągają się łąki i resztki olsów nadrzecznych z wierzbą i olchą. Wiosną poszycie leśne
zamienia się w barwny dywan z zawilców i przylaszczek. Dopełnieniem środowi-
180
O turystykę osó
b nie
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
lnie...
ska przyrodniczego jest świat zwierząt. Niewielki teren Parku zamieszkany jest
przez 6 tys. gatunków, tyle wykazano, ale z pewnością liczba ta jest większa.
Najbardziej charakterystycznym przedstawicielem fauny jest nietoperz. Na terenie
Parku wyodrębniono 15 gatunków, na 21 występujących w Polsce. Egzystują tu
tak licznie dzięki jaskiniom, które wykorzystują jako zimowe lokum. Zimą,
w czasie liczenia nietoperzy, w większych ojcowskich jaskiniach znaleziono ponad
100 okazów należących do różnych gatunków. Tylko dwa gatunki borowiec wielki
i borowiaczek zajmują na zimę dziuple starych drzew lub zamieszkują strychy domów. Pozostałe, m.in. podkowiec mały, nocek duży, nocek orzęsiony, nocek wąsatek,
mroczek pozłocisty, upodobały sobie jaskinie. Dzięki ograniczeniu stosowania środków owadobójczych ich liczebność powoli wzrasta [Partyka, Cieślik 2004].
Uw
arunk
owani
a turystyk
b nie
pełnospr
awnyc
h
Uwa
unko
nia
turystykii osó
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
Podziwiając wspomniane walory środowiska naturalnego, przemierzając trasy
Ojcowskiego Parku Narodowego, stosunkowo łatwo można dotrzeć do najciekawszych obiektów przyrodniczych i zabytkowych. Warto wykorzystać ową dostępność,
gdyż może się okazać decydująca w kontekście turystyki osób niepełnosprawnych.
Ta forma aktywności, popularna w Europie Zachodniej, w Polsce zaczyna się dopiero rozwijać. Z każdym rokiem przybywa osób z różnego rodzaju schorzeniami, które
właśnie w ten sposób pragną przeżywać i poznawać świat. Według danych ONZ,
10% ludności świata uznaje się za osoby niepełnosprawne, czyli takie „które
z powodu urazu, choroby lub wady wrodzonej mają poważne trudności albo nie są
w stanie wykonywać czynności, jakie osoba w tym samym wieku jest zdolna wykonać" [Walentynowicz 2008]. W Europie liczba ta wynosi 46 mln, w Polsce, wg
danych GUS z 2004 roku, 6,2 mln [Żbikowski 2008]. Do grupy osób niepełnosprawnych zalicza się osoby o różnorakich zaburzeniach. Również stopień upośledzenia funkcji psychicznych, biologicznych czy społecznych jest bardzo różny. Te
liczby mówią, że osoby niepełnosprawne mogą stanowić coraz większą grupę konsumentów korzystających z usług turystycznych, jako poważnie liczący się segment
rynku. Z drugiej zaś strony przeświadczenie o niedużym popycie na tego rodzaju
usługi jest jedną z wielu przeszkód w rozwoju tej branży gospodarki. Turystyka osób
niepełnosprawnych powinna być prowadzona w sposób analogiczny jak ta, odnosząca się do ludzi zdrowych. Należy jednak pamiętać, że wszystkie działania muszą
być szczególnie starannie przemyślane i opracowane.
Osoby niepełnosprawne uzależnione są od rodziny, opiekunów, najbliższego
otoczenia, od sprawnie działających instytucji utworzonych przez państwo oraz
organizacji pozarządowych. Jest to ogromne pole do działania także na polu turystyki. Wzorem godnym naśladowania jest idea „Turystyka dla Wszystkich". Zapoczątkował ją raport Angielskiej Izby Turystyki, który ukazał się w 1989 roku. Głównym celem twórców owego dokumentu było stworzenie sprzyjających warunków
aby z usług turystycznych mógł korzystać każdy, bez względu na ograniczenia
zdrowotne czy finansowe. Mottem, tej podjętej w krajach europejskich koncepcji
są słowa: „Każdy – bez względu na swoją niepełnosprawność – powinien mieć
możliwość podróżowania po swoim kraju, do innego państwa oraz zobaczenia
jakiegokolwiek miejsca, atrakcji turystycznej czy wzięcia udziału w wydarzeniu"
181
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak
[Grabowski 2008]. W Polsce projekt realizowany jest przez Polskie Towarzystwo
Turystyczno-Krajoznawcze przy wsparciu Rządowego Programu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich. Celem projektu jest upowszechnienie wśród osób niepełnosprawnych aktywnych form spędzania wolnego czasu poprzez turystykę i krajoznawstwo. Znaczenia aktywności fizycznej realizującej się w turystyce i krajoznawstwie nikt nie kwestionuje. Zwrócono na nią uwagę już w latach pięćdziesiątych XX wieku, a zainteresowanie turystyką osób niepełnosprawnych systematycznie rośnie. Sprzyjają temu sesje popularnonaukowe (m.in. w Gnieźnie
w 2000 r., w Augustowie w 2002 r., w Kielcach w 2003 r.), spotkania, konferencje, sympozja [Zdebski, Gordon 2005]. Zagadnieniu temu poświęca się coraz więcej czasu, a tematem licznych prac i dyskusji jest likwidacja barier, z jakimi niepełnosprawni spotykają się na swej drodze.
Do jednych z najczęściej wymienianych należą czynniki ekonomiczne. Sytuacja materialna osób niepełnosprawnych jest mniej korzystna aniżeli osób zdrowych. To wynik bardzo małych możliwości podjęcia pracy, nawet pomimo posiadania wysokich kwalifikacji. Jako kolejną przeszkodę wymienia się brak rzetelnej
informacji, oferty biur podróży skierowanej do tej części społeczeństwa, nieprzystosowanie obiektów hotelowych, gastronomicznych, kulturalnych, niedostosowanie pojazdów transportu publicznego, zbyt mała liczba kadry przewodnickiej,
brak specjalistycznych map i przewodników [Śledzińska 2008]. Do tej pory wydano jedynie 5 tego typu informatorów, w tym 2 z opisami tras pozamiejskich, są
to „Tatry, część polska" i „Szlakami krainy Orlich Gniazd". Niezwykle istotne, często trudniejsze do pokonania są bariery natury psychicznej. Niepełnosprawni boją
się nowych wyzwań, nieznanego otoczenia, kontaktu z nowo poznanymi ludźmi.
Z lękiem zadają sobie pytania, „czy sobie poradzę, czy uda mi się pokonać trudności i ograniczenia?". Odpowiedzią na te pytania powinny być podjęte na szeroką
skalę działania, które nagłośniłyby problem izolacji, a nawet dyskryminacji niepełnosprawnych, przekonanie społeczeństwa o obowiązku usuwania barier, upowszechnienie wśród niepełnosprawnych aktywnych form wypoczynku. Wiedza
o tych formach wciąż jest niezadowalająca. Brakuje publikacji, które przedstawiałyby sposoby i metody organizowania wypoczynku dla niepełnosprawnych oraz
określały, jaką rolę w tych działaniach powinien odgrywać przewodnik i pilot.
Niestety, w programie kursów pilotów i przewodników temat osób niepełnosprawnych nie istnieje. Kaganek za konieczne uważa wprowadzenie do programu szkoleń podstawowej wiedzy o niepełnosprawności, o różnych możliwościach aktywności osób niepełnosprawnych, o postępowaniu i wzajemnych relacjach z takimi
osobami. Nie wyklucza to oczywiście perfekcyjnego przygotowania metodycznego i merytorycznego [Kaganek 2008].
Od przewodnika turyści niepełnosprawni mają prawo oczekiwać kultury osobistej, łatwości w nawiązywaniu kontaktów, dyskretnej pomocy i opieki, ale nie
nadopiekuńczości, taktu i zrozumienia, dostosowania programu imprezy do możliwości jej uczestników. Niezwykle istotne są umiejętności organizacyjne, szybkość podejmowania decyzji, znajomość terenu i trasy wycieczki, umiejętne i ciekawe przekazanie informacji o zwiedzanych obiektach. Dla pilota i przewodnika
z kolei ważne jest wszechstronne poznanie grupy, jej oczekiwań i potrzeb, stanu
zdrowia uczestników. Nie należy nigdy zapominać o ograniczeniach wynikających
182
O turystykę osó
b nie
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
lnie...
z niepełnosprawności swych podopiecznych. A więc odpowiednio dawkowany
wysiłek fizyczny, odpowiednie tempo i ilość przekazywanych informacji. Z drugiej
zaś strony niezwykle ważne jest mobilizowanie uczestników do pokonywania własnych słabości i wspólna radość z odniesionych sukcesów [Kasprzyk, Gołub 2005].
Nasze społeczeństwo nie przywykło jeszcze do widoku niepełnosprawnych,
szczególnie dysfunkcyjnych turystów zwiedzających muzea, wystawy, wędrujących górskimi szlakami, przemierzających zakątki Polski na rowerze czy kajakiem.
Często unikamy kontaktu z takim ludźmi z obawy i lęku przed nimi. A osoby takie
szczególnie potrzebują wsparcia i nowych bodźców, które pomogłyby im wykorzystać własne możliwości, a przede wszystkim uwierzyć we własne siły. Doskonałym bodźcem przyśpieszającym i wspomagającym rehabilitację jest aktywność
ruchowa. Turystyka ze względu na swą atrakcyjność wysuwa się tu na plan pierwszy. Przecławski twierdzi, że „Turystyka staje się współcześnie sposobem życia człowieka. Sposobem realizowania przez niego różnych wartości. Turystyka jest nie
tylko jedną z form spędzania wolnego czasu, ale stanowi sposób realizowania
różnych celów". W „Turystyce ludzi niepełnosprawnych" Łobożewicz wzorując się
na ustaleniach Lorenzen'a przedstawia takie oto cele:
) leczniczy, skupiający się na kontynuacji leczenia i zapobiegania zmianom
wywołanym chorobą,
) biologiczny, gdyż ruch fizyczny ma na celu spowolnienie starzenia się organizmu, tak u zdrowych jak i u niepełnosprawnych osób,
) anatomiczno-fizjologiczny, zapobiegający różnego rodzaju przykurczom, zanikom mięśni i zmianom w obrębie stawów,
) higieniczno-zdrowotny, który ma za zadanie hartowanie organizmu, zdobywanie wyższej sprawności fizycznej,
) wychowawczo-psychologiczny, kształtujący pozytywne cechy charakterologiczne, przystosowujący do życia w grupie,
) hedonistyczny, uczący czerpać radość i zadowolenie z uprawiania turystyki,
) społeczny, to integracja ze społeczeństwem oraz udział w życiu towarzyskim
i społecznym [Walentynowicz 2008].
Dla osób niepełnosprawnych aktywność fizyczna realizowana poprzez turystykę i krajoznawstwo pełni bez wątpienia dobroczynną rolę. Sprzyja pokonywaniu
depresji, lęku, smutku, rezygnacji, poczucia bezradności. Kompensuje, choć
w części, występujące braki, pozwala oderwać się od nadmiernej koncentracji na
własnej chorobie. Wzmaga pozytywne odczucia, takie jak nadzieja, radość, zaciekawienie, zainteresowanie, oraz wycisza i relaksuje. Sprzyja podnoszeniu własnej
samooceny, buduje wiarę we własne siły i możliwości. Dzięki uprawianiu turystyki
kwalifikowanej osoby niepełnosprawne mają możliwość nawiązana kontaktów
interpersonalnych w obrębie swojej grupy oraz z ludźmi pełnosprawnymi. Aktywność przeciwdziała hipokinezji, czyli niedoborowi ruchu, przyśpiesza i wzmaga
proces odnowy i rehabilitacji.
We współczesnym świecie opanowanym kultem wiecznej młodości ludzie dotknięci chorobą czują się samotni i opuszczeni, zepchnięci na margines życia społecznego czy kulturalnego. Dlatego tak niezwykle ważna była postać papieża
Jana Pawła II i jego nauczanie. Ustanawiając 13 maja 1992 roku Światowy Dzień
183
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak
Ryc. 2.
Dom Pomocy Społecznej
im. św. Brata Alberta,
fot. E. Pastuszak
184
Chorego, papież pragnął zwrócić uwagę na ludzi chorych. Wzywał wiernych Kościoła powszechnego, aby poświęcili jeden dzień w roku modlitwie, refleksji
i dostrzeżeniu sytuacji tych, którzy cierpią na duszy i na ciele. 3 grudnia 2000
roku w rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami odprawił Mszę św. dla niepełnosprawnych. Uczestniczyło w niej 7,5 tys. osób: niewidomych, głuchoniemych,
niepełnosprawnych oraz chorych psychicznie. W homilii powiedział: „Wiemy, że
inwalida – osoba jedyna i niepowtarzalna, obdarzona taką samą jak inni nienaruszalną godnością – potrzebuje nie tylko opieki, ale także miłości. Wyraża się ona
przez akceptację, szacunek i dążenie do integracji od chwili narodzin przez okres
dojrzewania, aż po wiek dorosły". Zaznaczył z całą mocą, że inwalidztwo oznacza
nie tylko potrzebę pomocy, ale jest też wyzwaniem dla zdrowych. „Oczywiście jest
także prośbą o pomoc, ale bardziej jeszcze jest prowokacją dla egoizmów indywidualnych i zbiorowych; jest wezwaniem do poszukiwania wciąż nowych form braterstwa". Zobowiązał Kościół do stawania się „gościnnym domem" dla niepełnosprawnych [Kronika Pontyfikatu Nasz Papież 2005].
Taki „gościnny dom" osoby chore odnalazły właśnie na terenie Ojcowskiego
Parku Narodowego. Mieści się tam Dom Opieki Społecznej im. Św. Brata Alberta.
Albert Chmielowski urodzony w 1845 roku, doskonale zapowiadający się malarz,
uczestnik powstania styczniowego, swoje życie poświęcił opiece nad chorymi
i bezdomnymi. W 1887 roku wstąpił do trzeciego zakonu franciszkańskiego i jako
brat Albert zakładał w Krakowie miejskie ogrzewalnie, organizował przytuliska
dla ubogich, domy dla sierot, kalek, nieuleczalnie chorych i starców [Korolko 1999].
Domy takie powstawały we Lwowie, Sokalu, Tarnowie, Kielcach. Nie porzucił malarstwa całkowicie. Dochody ze sprzedanych
obrazów przeznaczał na swoich podopiecznych. Pod koniec lat 80. XIX wieku dokończył swój najsłynniejszy obraz Ecce Homo.
W przejmującym wizerunku Chrystusa ukazał ludzi, którymi się opiekował,
a więc ubogich, samotnych i poniżonych.
Obraz znajduje się w Sanktuarium św. Brata Alberta w Krakowie przy ul. Woronicza.
Ukoronowaniem pracy i posługi Alberta
Chmielowskiego było wyniesienie go na
ołtarze przez Jana Pawła II. 22 czerwca
1983 roku na krakowskich Błoniach Ojciec
Święty ogłosił go błogosławionym, a kilka lat później, w Rzymie, 12 listopada
1989 roku, kanonizował. „Jedną z moich największych radości jest to, ze mogłem
wynieść krakowskiego biedaczynę w szarym habicie do chwały ołtarzy" (…). Brat
Albert oddał swe życie w posłudze najuboższym i społecznie upośledzonym",
powiedział papież [Sanktuarium Ecce Homo 2006]. Owocem jego życia jest również założone przez niego Zgromadzenie Braci Albertynów Trzeciego Zakonu św.
Franciszka z Asyżu Posługujących Ubogim. To właśnie Albertyni opiekują się
chorymi przebywającymi w Domu Pomocy Społecznej (DPS) im. św. Brata Alber-
O turystykę osó
b nie
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
lnie...
ta. Swoją posługę w malowniczym zakątku Parku rozpoczęli w 1936 roku. Do
1941 roku urządzano tutaj kolonie letnie i świąteczny wypoczynek dla dzieci ze
szkół i zakładów wychowawczych prowadzonych przez Zgromadzenie w Krakowie, Warszawie i Lwowie. W 1950 roku powstał zakład specjalny dla dorosłych
„Caritas". W 1963 na miejscu drewnianej willi, która spłonęła w czasie pożaru,
wybudowano trzypiętrowy, murowany budynek.
Albertyni stawiają sobie za zadanie opiekę nad dorosłymi mężczyznami niepełnosprawnymi intelektualnie, chorymi psychiczne, a także dotkniętymi chorobą alkoholową. Świadczą niezbędną pomoc w pokonywaniu trudności tym, którzy ze względu na swój stan zdrowia nie są w stanie samodzielnie żyć i funkcjonować. Mogą przyjąć pod swój dach 80 pensjonariuszy, a dom przez nich prowadzony w pełni zaspokaja potrzeby bytowe, zdrowotne, społeczne, kulturalno-oświatowe i duchowe. Pod koniec lat 90 przystąpiono do modernizacji budynku. Zainstalowano windę, urządzono pracownie terapeutyczne, w których prowadzi się zajęcia z rewalidacji psychicznej i intelektualnej. Przyjęcia do placówki odbywają się
na podstawie skierowania Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Krakowie.
Schorzenia, wiek, sytuacja rodzinna i materialna, warunki mieszkaniowe są czynnikami decydującymi o przyjęciu do DPS. Należy niestety zauważyć, że osoby
przebywające pod opieką Albertynów w bardzo niewielkim zakresie korzystają
z dobrodziejstw, jakie oferuje im obszar Parku. A przecież sporadyczne przypadki
opuszczenia murów ośrodka, z powodzeniem można przekształcić w regularne
imprezy o charakterze turystyczno-krajoznawczym. Wycieczki ukierunkowane na
potrzeby i możliwości osób niepełnosprawnych intelektualnie, zarówno mieszkańców Domu Pomocy, jak i grup z innych placówek, z pewnością stanowiłyby
atrakcyjną alternatywę dla typowych zajęć terapeutycznych prowadzonych poprzez te instytucje. Przez wiele lat bowiem nauka zajmowała się zbawiennym
wpływem aktywności ruchowej na sprawność fizyczną, jednak stosunkowo niedawno stwierdzono, iż aktywność fizyczna oddziałuje także na poprawę funkcji
psychicznych. Podkreśla się wręcz istotne znaczenie takiej aktywności, szczególnie u osób z upośledzeniem umysłowym, czyli oligofrenią, określającą niedostateczną sprawność intelektualną i zmiany morfologiczne, które są skutkiem anomalii rozwojowych. Ich wspólną podstawą etiopatogenetyczną jest opóźnienie
rozwoju psychicznego. Istnieje kilka kryteriów klasyfikacji upośledzeń umysłowych: pedagogiczne, psychologiczne, medyczne, ewolucyjne i społeczne. Według
kryterium psychologicznego, najbardziej popularnego, wskaźnikiem upośledzenia
umysłowego jest iloraz inteligencji IQ. Możliwość wychowania i nauczenia dzieci
upośledzonych umysłowo uwzględnia kryterium pedagogiczne. Zwolennicy kryteriów biologicznych i społecznych są zdania, że człowiek osiągający niezależność
społeczną, nie może być traktowany jako osoba upośledzona umysłowo, a umiejętność życia jest zależna od otoczenia rodzinno-społecznego. Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła czterostopniową skalę upośledzenia umysłowego: lekkie, umiarkowane, znaczne i głębokie. Rewalidacja osób upośledzonych umysłowo, czyli przywracanie sprawności psychofizycznej, oraz kształcenie i wychowywanie dzieci z niepełnosprawnością umysłową przebiega na trzech płaszczyznach:
rehabilitacji medycznej, psychoterapii oraz socjalizacji lub resocjalizacji. Powinna
obejmować sferę ruchową, intelektualną i społeczną. Najbardziej pożądanym miej-
185
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak
scem rehabilitacji dziecka jest dom rodzinny. Jednakże równie ważne są kontakty
ze zdrowymi rówieśnikami, jak i z osobami niepełnosprawnymi. Korelacja tych
czynników wpływa na optymalny rozwój i przystosowanie społeczne w granicach
indywidualnych możliwości. Zastosowanie następujących zasad sprawi, że będą
one możliwe do spełnienia:
Πzasada akceptacji Рjej celem jest takie budowanie stosunku ludzi zdrowych
do osób upośledzonych, aby obowiązki społeczne były podejmowane
z uwzględnieniem potrzeb osób niepełnosprawnych umysłowo,
Œ zasada pomocy – to troska o osoby upośledzone i działania zmierzające do
usamodzielnienia jej,
Πzasada indywidualizacji Рrehabilitacja osoby odchylonej od normy powinna
być prowadzona indywidualnie i uwzględniać jej charakter, uzdolnienia
i zainteresowania,
Œ zasada terapii pedagogicznej – jej założeniem jest przede wszystkim poznanie dziecka, diagnoza, kolejno współpraca ze środowiskiem, terapia i psychoterapia,
Œ zasada współpracy z rodziną – celem jest wspólna praca pomiędzy domem,
szkołą i innymi placówkami, gdzie przebywa dziecko.
Niezwykle ważna w rehabilitacji osób upośledzonych umysłowo jest integracja
z ludźmi zdrowymi. U osób niepełnosprawnych, także intelektualnie, z powodu
barier jakie napotykają, następuje zachwianie czynności przystosowawczych, co
w znacznym stopniu utrudnia rewalidację. Problemy i przeszkody w integracji obu
grup pokazują, że nie można jej realizować jedynie przez działalność szkół specjalnych czy specjalistycznych placówek [Chojnacki 2007].
Jedną z form przywracania sprawności psychofizycznej osób niepełnosprawnych umysłowo jest turystyka. Jej celem jest rozbudzenie aktywności, nauka pokonywania trudności i własnych ograniczeń, budowanie wiary we własne siły i
możliwości, przezwyciężenie zniechęcenia, kształtowanie pozytywnych postaw społecznych, zaspokajanie potrzeby ruchu w przypadku osób nadpobudliwych. Krajoznawstwo pomaga w poznawaniu przyrody, geografii, historii. Kontakt z rówieśnikami zaspokaja potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem, integrowanie się ze społeczeństwem daje poczucie bezpieczeństwa. Do budowania i umacniania więzi
międzyludzkich turystyka i rekreacja wydają się być niezbędne. Najczęstszą, podstawową i stosunkowo najłatwiejszą formą turystyki uprawianej przez osoby upośledzone umysłowo jest wycieczka. Ta forma aktywności fizycznej polega na krótkotrwałym pobycie poza miejscem zamieszkania, a jego celem jest zwiedzanie
obiektów zabytkowych, miejsc historycznych czy osobliwości przyrodniczych. Poprzez taki rodzaj wypoczynku osoby niepełnosprawne intelektualnie nawiązują
kontakt ze środowiskiem, uczą się obserwować otaczający świat, zdobywają i wzbogacają wiadomości na temat kultury, sztuki, pogłębiają więź z naturą i uwrażliwiają się na jej piękno. Uczą się właściwego zachowania wobec współtowarzyszy
i przyrody. Aby wycieczka była udana i spełniła oczekiwania, musi być jednak
odpowiednio przygotowana. Należy skontrolować stan zdrowia uczestników oraz
opracować kartę wycieczki. Znajdą się w niej informacje o celu, terminie, trasie,
czasie trwania wycieczki oraz o liczbie turystów. Osoba prowadząca wycieczkę
186
O turystykę osó
b nie
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
lnie...
powinna znać trasę, miejsca postojów i odpoczynku, etapy trudniejsze i wymagające większego wysiłku. W zakres obowiązków organizatora wchodzi również zaznajomienie uczestników z zasadami bezpieczeństwa i higieny, a także dodatkowe zachęcenie osób niepełnosprawnych do udziału w przedsięwzięciu. Wycieczka powinna bawić – ucząc, dlatego bardzo ważne jest, aby dużo uwagi poświęcić
rekreacji i nie zasypywać uczestników nadmierną ilością wiadomości oraz informacji. Podsumowaniem wycieczki może być wieczór wspomnień, wspólne oglądanie zdjęć, filmów, konkursy. Przyjazna atmosfera i nagrody pozwolą na swobodne wypowiedzi i utrwalenie wiadomości. Wybierając trasę wycieczki, należy
uwzględnić walory turystyczne i edukacyjne miejsca, które chcemy zwiedzić, oraz,
co równie istotne, wziąć pod uwagę możliwości psychofizyczne uczestników.
Pr
opozycja tr
asy kr
ajozna
wcz
ej
Pro
trasy
krajozna
ajoznawcz
wczej
Ojcowski Park Narodowy rozciągający się w Dolinie Prądnika z malowniczymi
formacjami skalnymi, bogactwem fauny i flory z historyczną zabudową Ojcowa,
z ruinami zamku, parkiem zdrojowym, zamkiem w Pieskowej Skale jest jednym
z najbardziej atrakcyjnych miejsc w Polsce. Walory krajoznawcze tego obszaru są
dostępne również dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Dobry i szybki dojazd
z Krakowa, wygodne drogi, dobrze oznakowane szlaki, miejsca postojowe, stosunkowo łatwe i niedługie trasy, cisza, spokój i piękno otaczającej przyrody powinny
być wystarczającą zachętą do odwiedzania OPN przez osoby niepełnosprawne.
Niestety, ich liczba jest znikoma. W roku 2008 po Parku oprowadzono jedną
grupę osób niewidomych, w 2007 jedną grupę niesłyszących, zaś w 2006 jedną
grupę osób poruszających się na wózkach. Na niepełnosprawnych turystów czeka
zaś 25 km tras turystycznych, biegnących wzdłuż szlaków, którymi bez większego trudu mogą dotrzeć do wszystkich najcenniejszych obiektów przeznaczonych
do zwiedzania:
) czarny – do Jaskini Łokietka,
) zielony – między Złotą Górą a Górą Okopy a Jaskinią Ciemną,
) żółty – Szlak Dolinek Jurajskich,
) niebieski – szlak Warowni Jurajskich,
) czerwony – to fragment Szlaku Orlich Gniazd, biegnący Doliną Prądnika.
Z czarnym szlakiem prowadzącym do Jaskini Łokietka i Bramy Krakowskiej pokrywa się, powstała w latach 90. XX wieku, ścieżka naukowo-dydaktyczna „Chełmowa Góra". Ma ponad 3 km długości i pozwala zapoznać się z najważniejszymi
cechami krajobrazu Parku, elementami przyrody ożywionej i nieożywionej oraz
historią Ojcowa. Czas przejścia wraz ze zwiedzaniem Jaskini Łokietka wynosi około 3,5-4 godziny, maksymalna różnica wzniesień do pokonania to 130 m. Poniżej
przedstawione są kolejne jej etapy, z uwzględnieniem potrzeb grupy turystów
niepełnosprawnych intelektualnie.
1. Ścieżka rozpoczyna się przy parkingu, u stóp XIV-wiecznego zamku. Krzyżują się tu szlaki czerwony, niebieski i zielony. To dobre miejsce, aby zwięźle zaznajomić uczestników wycieczki z przepisami obowiązującymi na terenie Parku,
zasadami dotyczącymi zdrowia i bezpieczeństwa oraz zachowania w czasie ew.
nieszczęśliwego wypadku.
187
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak
2. Opuszczając parking, kierujemy się na południe, mijajmy most na Prądniku i zatrzymujemy się przed domem „Pod Łokietkiem". Znajdowało się tutaj Muzeum im. prof. Władysława Szafera, wybitnego botanika, inicjatora powstania
OPN. Po remoncie, którego zakończenie przewidziane jest w 2010 roku, znów
otworzy swe podwoje i będzie w pełni przystosowane do zwiedzania przez osoby
niepełnosprawne i poruszające się na wózkach. Naprzeciw domu „Pod Łokietkiem" usytuowany jest dom „Pod Kazimierzem", w którym mieści się Ośrodek
Edukacyjno-Dydaktyczny. Oba te obiekty powstały w XIX wieku, a nazwane zostały na cześć królów Polski: Władysława Łokietka i jego syna Kazimierza Wielkiego. W Parku Zdrojowym zwracają uwagę stare, zabytkowe drzewa: kasztanowce,
lipy, graby, modrzewie. Tutaj można nauczyć uczestników wycieczki rozróżniania
ich, można zorganizować konkurs, kto rozpozna więcej drzew etc.
3. Tuż za mostem na młynówce ścieżka skręca w prawo i biegnie w dół
Doliny Prądnika obok zabudowań pochodzących z przełomu XIX i XX wieku. Uzdrowiskowy charakter Ojcowa wpłynął na architekturę, która nazywana jest stylem
szwajcarsko-ojcowskim. Tutaj należy zwrócić uwagę, czym wyróżnia się taka architektura oraz jakie są jej cechy charakterystyczne.
4. Dolina Prądnika łączy się z Doliną Sąspowską, drugą co do wielkości doliną w OPN. Warto zwrócić uwagę na pstrągarnię, która znajduje się u jej wylotu.
Jest to system stawów z systemem nawadniania i napowietrzania, który pozwala
na hodowlę pstrągów. Ryby te żyją również w zimnych i rwących wodach Prądnika. W tym miejscu można zorganizować lekcję ichtiologii i uatrakcyjnić ją zgadywanką na temat ryb, a także wyjaśnić nazwę potoku. Obok pstrągarni należy
udać się w górę tzw. drogą „Nad Styr".
5. Po prawej stronie szlaku znajduje się skałka, zwana Jonaszówką lub Grubym Jankiem. To ciekawy obiekt, na podstawie którego możemy poznać większość elementów środowiska przyrodniczego Parku (rzeźba, zjawiska krasowe, roślinność). Ze szczytu skałki rozciąga się piękna panorama na Dolinę Prądnika,
Ojców i wylot Doliny Sąspowskiej. Z Jonaszówki wyraźnie widać trzy główne kompleksy siedliskowe: dna dolin, zbocza i wierzchowiny. Punkt widokowy zabezpieczony jest barierkami, w tym miejscu istnieje możliwość, by bezpiecznie wykonać pamiątkowe zdjęcia na tle leżących u podnóża skałki dolin. Na podstawie
mapy można ustalić punkt, w którym się znajdujemy i wyznaczyć kierunki świata,
odróżnić dolinę od zbocza i wierzchowiny. Na skałce rośnie wiele interesujących
roślin naskalnych i kserotermicznych, jak na przykład ostnica Jana, która pojawiła
się tu prawdopodobnie w XVIII wieku. Nasiona mogły być przyniesione przez
wiatr z Góry Koronnej. W tym miejscu można zapoznać uczestników z charakterystycznymi tu nazwami i gatunkami roślin (obserwujemy, jak są one zbudowane,
jaki mają zapach, jeśli to możliwe zachęcamy do utrwalenia ich na zdjęciu lub
narysowaniu w szkicowniku).
6. Kolejny etap wycieczki to sąsiedztwo skałki Ostry Kamień, gdzie bytują
najstarsze okazy buków i jodeł liczące sobie 150-200 lat. Zostały one powalone
przez wichury i wchodzą w fazę rozpadu. Taki widok najbardziej odpowiada powszechnym wyobrażeniom o puszczy. To obszar podlegający ochronie ścisłej, gdzie
człowiek nie ingeruje w przyrodę. W butwiejących kłodach, pniach i konarach
188
O turystykę osó
b nie
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
lnie...
istnieje doskonałe środowisko dla żyjących tam owadów i bezkręgowców. Zatrzymując się w tym miejscu należy przeprowadzić obserwacje lasu: jakie drzewa
i krzewy porastają zbocza, czy do dna lasu dociera dużo światła itp. W celach
edukacyjnych można odchylić płat odstającej kory na zbutwiałej kłodzie, aby
zobaczyć dziesiątki drobnych organizmów. To dobre miejsce, aby przypomnieć
uczestnikom, jak należy zachować się w lesie.
7. W czasie kolejnego przystanku, około 200 m od szczytu Chełmowej Góry,
można zaobserwować szkodliwy wpływ zanieczyszczeń powietrza na lasy Ojcowskiego Parku Narodowego. Wiatry wiejące z zachodu przynoszą gazy i pyły z rejonów przemysłowych. Wynikiem tego są choroby i zamieranie drzew, zwłaszcza
iglastych. Przy okazji obserwacji chorych drzew należy zastanowić się wspólnie
z uczestnikami wycieczki, na czym polega zanieczyszczenie środowiska i co możemy zrobić, aby temu przeciwdziałać.
8. Po wyjściu na wysokość ok. 100 m nad dno Doliny Prądnika szlak prowadzi przez stosunkowo młody, zasadzony po II wojnie światowej drzewostan, składający się głównie z sosny. Przystając w tym miejscu, można porozmawiać
o pracy leśnika.
9. Kolejnym etapem wycieczki jest Jaskinia Łokietka, która leży na północno
-zachodnim stoku Chełmowej Góry. Jest największą, najbardziej znaną i najczęściej odwiedzaną jaskinią na terenie OPN. Legenda łączy ją z osobą Władysława
Łokietka, który znalazł w niej bezpieczne schronienie. Tak jak inne jaskinie powstała w wyniku procesów krasowych, czyli rozpuszczania skał wapiennych przez
wodę. Jaskinia jest miejscem, które dostarcza turystom wielu wrażeń. Wnętrze,
pełne półek skalnych, meandrów, korytarzy, wnęk, zagłębień, form naciekowych,
stalaktytów rurkowych, zwanych makaronami, draperii, porusza wyobraźnię. Jest
to miejsce pozwalające na przeprowadzenie zabaw, puszczenie wodzy fantazji.
Zabawa w szukanie żaby, dzika, orła czy królewskiego łoża okaże się niezapomnianym przeżyciem. Tutaj można przeprowadzić badania o charakterze poznawczym,
np. pomiar temperatury, która w jaskini jest stała i wynosi niespełna +8oC.
W takiej atmosferze informacje na temat jaskiń, ich mieszkańców – szczególnie
prehistorycznych mamutów czy żyjących dzisiaj owadów i nietoperzy – przyswaja
się znacznie łatwiej.
10. Opuszczając jaskinię, należy iść w kierunku Krakowskiej Bramy, początkowo za znakami czarnymi i niebieskimi. Mijamy Wąwóz Ciasne Skałki, który charakteryzuje się specyficznym chłodnym i wilgotnym mikroklimatem. W takich
warunkach rosną rośliny niespotykane w innych rejonach parku. Obserwujemy
jakie to rośliny, wyjaśniamy, dlaczego zbocza wąwozu porasta roślinność cieniolubna. Kończąc wędrówkę skupiamy się na oznakowaniu szlaków turystycznych,
ich graficznym przedstawieniu, kolorach, rozmieszczeniu. Rywalizacja między uczestnikami polegająca na znalezieniu jak największej liczby znaków – odwróci uwagę
od zmęczenia.
11. Finał wycieczki ma miejsce w wyjątkowo malowniczym miejscu. Krakowska Brama, przez którą biegł w średniowieczu szlak handlowy z Krakowa na Śląsk,
jest charakterystyczną formą skalną zamykającą wylot doliny bocznej. Jej zaokrąglone kolumny zbudowane są z wapienia i mają 15 m wysokości. Nieco poniżej
189
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak
Krakowskiej Bramy wypływa Źródło Miłości obudowane w 1986 roku na potrzeby turystów. To miejsce zasłużonego odpoczynku. Wygodne rozlokowanie się na
ławkach, posiłek, podziwianie krajobrazu pozwolą na regenerację sił. Jest to doskonałe miejsce na wymianę wrażeń i podsumowanie wycieczki. Dodatkową
atrakcją na zakończenie wycieczki może być powrót dorożkami do centrum Ojcowa [Michalik, Partyka 1992].
Podsumo
wanie
dsumow
Wartości promowane przez współczesną cywilizację mają na celu umożliwienie realizacji zamiłowań, pasji i talentów każdemu, bez względu na kondycję
psychofizyczną. Te zadania, również w odniesieniu do osób niepełnosprawnych,
pomaga wypełnić turystyka i krajoznawstwo. Wpływając korzystnie na stan psychiczny i fizyczny osoby niepełnosprawnej, pełnią rolę terapeutyczną oraz są dopełnieniem procesu leczenia. Należy zatem wykorzystać maksymalnie szerokie
spektrum możliwości, by zapewnić osobom o pewnych dysfunkcjach dostęp do
korzystania z dobrodziejstw przyrody. Inicjatywy tego typu są jednak niestety
często marginalizowane, gdyż stwarzają problemy natury organizacyjnej. Kuriozalnym przykładem na brak działań w tym kierunku jest bowiem fakt, że Dom
Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta, posiadając tak dogodne położenie,
wykorzystuje je w sposób niebywale ograniczony. Mógłby natomiast pełnić funkcję swoistego ośrodka rozrządu ruchu turystycznego osób niepełnosprawnych
i stanowić bazę wypadową wycieczek do najpiękniejszych okolic grodu Kraka,
organizowanych w ramach terapii i mających na celu zwiększenie aktywności
ruchowej osób z pewnymi dysfunkcjami. Należy zauważyć, że również w internetowych serwisach publikowanych pod patronatem Miasta Krakowa, marginalizowana jest kwestia turystyki i rekreacji uprawianej na łonie natury przez osoby
niepełnosprawne. Promuje się sport, sztukę i zwiedzanie Krakowa, ale niewiele
jest wzmianek na temat możliwości podejmowania różnych form turystyki ukierunkowanych na piękno krajobrazu, mającego dobroczynny wpływ na stan psychofizyczny człowieka. A przecież w wycieczkach krajoznawczych po najbliższych
okolicach Krakowa mogą uczestniczyć także niewidomi, niesłyszący, dzieci z upośledzeniem umysłowym, osoby na wózkach czy też po przebytych chorobach psychicznych. Aby jednak turystyka stała się dla nich dostępna w pełnym tego słowa znaczeniu, osoby odpowiedzialne za jej rozwój powinny podjąć szereg działań
usuwających bariery oraz ograniczenia leżące po stronie otoczenia. Wbrew pozorom zadanie to nie powinno nastręczać trudności, gdyż wiele z obszarów atrakcyjnych pod względem turystyki niepełnosprawnych cechuje znacznie mniejsza liczba barier architektonicznych, komunikacyjnych czy związanych z brakiem specjalistycznego sprzętu niż przechadzka po centrum miasta. Należy jednak podjąć
odpowiednie kroki i zainicjować działania organów odpowiedzialnych za promocję Krakowa w kontekście aktywności osób niepełnosprawnych. By w pełni realizować programowe postulaty, instytucje takie jak Pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa ds. Osób Niepełnosprawnych, Referat ds. Problematyki Osób Niepełnosprawnych czy Powiatowa Społeczna Rada ds. Osób Niepełnosprawnych powinny zaangażować się w propagowanie hasła „turystyka dla wszystkich", bowiem
tylko dzięki wielotorowemu działaniu odnoszącemu się do aktywności osób nie-
190
O turystykę osó
b nie
pełnospr
awnyc
h iinte
nte
le
ktua
lnie
...
osób
niepełnospr
pełnospra
ych
ntele
lektua
ktualnie
lnie...
pełnosprawnych w sferze kultury, sztuki, sportu oraz właśnie turystyki i rekreacji
możliwe będzie stworzenie im warunków do całkowitej integracji społecznej.
iśmiennictw
nnictwo
Piśmie
nnictw
o
1.
Bieganowska A.: Teoretyczny kontekst roli turystyki osób niepełnosprawnych
w procesie kształtowania postaw społecznych, [w:] Wybrane materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Metodycznej „Krajoznawstwo i turystyka osób
niepełnosprawnych – bez granic i barier", Biała Podlaska 23-25 września 2005 r.,
Warszawa 2005.
2. Chojnacki K.: Turystyka osób niepełnosprawnych intelektualnie jako forma rehabilitacji fizycznej, psychicznej i społecznej, Akademia Wychowania Fizycznego im.
Bronisława Czecha w Krakowie, Podręczniki i skrypty, Kraków 2007.
3. Kaganek K.: Kierunek wybranych badań zagranicznych nad problematyką aktywności turystycznej osób niepełnosprawnych, [w:] Rola Krajoznawstwa i Turystyki
w życiu osób niepełnosprawnych (red. A. Stasiak), Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, Wyższa Szkoła Turystyki Hotelarstwa w Łodzi, Warszawa 2008.
4. Kasprzyk A., Gołub G.: Rola pilota i przewodnika w turystyce osób niepełnosprawnych. [w]: Krajoznawstwo i turystyka osób niepełnosprawnych (red. F. Midura, J.
Żbikowski), Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Papieża Jana Pawła II
w Bielsku Białej, Biała Podlaska 2005.
5. Korolko M.: Leksykon kultury religijnej w Polsce, Warszawa 1999.
6. Michalik S., Partyka J.: Chełmowa Góra OPN Ścieżka naukowo-dydaktyczna, Krajowa Agencja Wydawnicza, Kraków 1992.
7. Partyka J., Cieślik R.: Ojcowski Park Narodowy, MULTICO Oficyna Wydawnicza Warszawa 2004.
8. Sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta, Wydawnictwo Turystyczne Kraków 2006.
9. Śledzińska J.: „Turystyka dla wszystkich" – ogólnopolski projekt realizowany przez
PTTK w 2008 r., PTTK Warszawa 2008.
10. Walentynowicz D.: Rola turystyki w życiu osób niepełnosprawnych w warunkach
jednoczącej się Europy, Zakład Ekonomii, Finansów i Prawa Finansowego, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, 2008.
11. Zdebski J., Gordon A.: Integracyjna rola krajoznawstwa i turystyki osób niepełnosprawnych w PTTK, [w:] Krajoznawstwo i turystyka osób niepełnosprawnych (red.
F. Midura, J. Żbikowski), Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Papieża Jana
Pawła II w Bielsku-Białej, Biała Podlaska 2005.
12. Żbikowski J.: Wpływ organizacji i stowarzyszeń na aktywność turystyczną osób niepełnosprawnych, [w:] Rola Krajoznawstwa i Turystyki w życiu osób niepełnosprawnych (red. A. Stasiak), Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, Wyższa Szkoła Turystyki Hotelarstwa w Łodzi, Warszawa 2008.
191
Spis treści
SPIS TREŚCI:
Jolanta Śledzińska, Wstęp
Jolanta Śledzińska, Przyroda uczy najpiękniej…
Małgorzata Woźnicka, Edukacja przyrodnicza
na terenach leśnych w Polsce
Ewa Wnuk-Gławdel, Joanna Sanocka, Propozycja ścieżki
przyrodniczej w Drawieńskim Parku Narodowym
Hanna Prószyńska-Bordas, Wycieczki tematyczne
po Lesie Bielańskim
Sabina Knopik, Henryk Mielcarz, Zajęcia w Parku Krajobrazowym
Góra Świętej Anny
Ewa Kamińska, Scenariusz zajęć edukacyjnych w terenie
– „Poznajemy las", dla uczniów gimnazjum
Krzysztof Makara, Scenariusz terenowych zajęć edukacyjnych
z zakresu edukacji ekologicznej i regionalnej
Robert Mazurek, Działalność SKKT PTTK nr 21
przy I LO w Radzyniu Podlaskim jako przykład pracy
z młodzieżą
Małgorzata Bręczewska, Grzegorz Bręczewski, Turystyka osób
niepełnosprawnych w Wielkopolskim Parku Narodowym
Jacek Zalewski, Ojcowskim okiem
Andrzej Łukasz Maranda, Metodyka oprowadzania osób
niepełnosprawnych po obszarach chronionych
Mirosław Furmanek, Turystyka osób niepełnosprawnych
w Ojcowskim Parku Narodowym i Parku Krajobrazowym
„Dolinki Krakowskie”
Helena Bęben, Metodyka oprowadzania wycieczek szkolnych
z udziałem dzieci i młodzieży niepełnosprawnej
Kazimierz Chojnacki, Paulina Pastuszak, Ewa Pastuszak,
O turystykę osób niepełnosprawnych intelektualnie
w Ojcowskim Parku Narodowym
192
3
5
15
21
39
75
91
101
107
131
137
143
155
169
177

Podobne dokumenty