Na nowo uczą się chodzić

Komentarze

Transkrypt

Na nowo uczą się chodzić
Golczewo:
Piątek
Na utworzenie strefy czas do września
Czytaj s. 7
W Górkach
nie chcą
PUWiS-u
13 lutego 2015 r.
Nr 7 (354)
Rok V ISSN 1899-2048
Cena 1,80 zł
s. 5
Bolesna spirala zadłużenia
Czekają aż zapadnie wyrok?
ul. Szczecińska 24 • Kamień Pomorski
tel. 91 38 222 00
pon. - pt. 8:30 - 17:00 • sobota 8:30 - 13:30
AUTO CZĘŚCI
Oleje silnikowe
Akcesoria motoryzacyjne
Części zamienne
Kosmetyki
samochodowe
Akumulatory
W42.4.P.7.03.d/o
Budowa basenu solankowego
potrwa dłużej
Ponad sześć
tygodni poślizgu?
Czytaj s. 6
Czytaj s. 3
Składnica
złomu yższe
Były łzy szczęścia...
!
Najw
ceny
Na nowo uczą się chodzić
Marcin Gawron
ul. Wolińska 51;
Kamień Pomorski
Telefon
605 587 643
Świeżo. Tanio!
2015 r.
ul. Wysockiego 3 • Kamień Pom.
ZAPRASZAMY
pn.-sob. 7.00 - 21.00, nd. 9.00 - 20.00
14 lutego 2015
110 zł/osoba
menu karnawałowe, serwis kawowy z ciastem
muzyka na żywo oraz niespodzianka
Informacje i rezerwacje: tel. 605 902 088 i 784 268 697, www.nazapiecku.com.pl
W258 4 P 06-27.02
Czytaj s. 4
W43.2.P.07.03.d/o
2
Nr 6 (354)
Ujęcia z Powiatu
NASZA SONDA
Zasadnicza służba wojskowa w Polsce została zlikwidowana w 2008 r. Od tamtej
pory trwają zagorzałe dyskusje na temat tego, czy obowiązek pełnienia tej służby powinien powrócić czy też lepiej decyzję o poddaniu się szkoleniu wojskowemu pozostawić każdemu z osobna. Tym razem, w ramach cotygodniowej sondy
ulicznej, zapytaliśmy naszych respondentów, jakie jest ich zdanie na ten temat.
Pani Bożena: Moim zdaniem, obowiązek służby wojskowej powinien powrócić. Powiem tak – kiedyś chłop to był chłop. Jak wyszedł z wojska, to chociaż coś tam potrafił. A teraz? Co któryś
to ciamajda. Nie twierdzę oczywiście, że odbywanie takiej służby powinno trwać nie wiadomo ile czasu, bo 3 czy 2 lata to może
rzeczywiście za dużo. No ale 9 miesięcy szkolenia byłoby jak najbardziej wskazane. Wojsko uczy, i nie mam na myśli tylko i wyłącznie dyscypliny.
We wtorek, 10 lutego, w starostwie powiatowym obradowała
Powiatowa Rada Kombatantów. Celem spotkania było ustalenie
obchodów 70-lecia polskości w Kamieniu Pomorskim. Pierwszym punktem będzie Msza św. upamiętniająca 75 rocznicy wywózki Polaków z Kresów Wschodnich na Sybir. Msza odbędzie
się w niedzielę, 15 lutego, o godz. 10, w kamieńskiej katedrze.
Dopiero połowa lutego, a w Kamieniu Pomorskim, przy ul.
Dworcowej, vis à vis stacji PKS, zakwitły przebiśniegi. Te urocze kwiaty, rozpoznawalne jako symbol przedwiośnia, pojawiają
się zazwyczaj dopiero na początku marca. Niemniej przy ciepłej
zimie, a taką w tym roku mieliśmy, mogą dać o sobie znać dużo
wcześniej. To znak, że wiosna już tuż, tuż.
W Jarszewie mają dwa place zabaw. W Miłachowie na razie
ani jednego. W sprawie przeniesienia placu sołectwa są już dogadane. Jednak, aby sfinalizować operację, potrzebna jest pomoc
urzędu. Czy prace uda się przeprowadzić już tej wiosny?
Ukazuje się w każdy piątek
na terenie powiatu kamieńskiego
Adres redakcji: ul. Spółdzielcza 1, pok. nr 5,
72-400 Kamień Pomorski
dyżur we wtorek w godz. 10.00-15.30
Przemysław Saja - redaktor naczelny,
692 153 166; 501 294 118
Karolina Klonowska - dziennikarz
Karolina Anna Sałaga - redaktor techniczny,
Wioletta Dziedzic - reklama,
Jerzy Salwa - kolportaż
e-mail: [email protected];
Wy­daw­nictwo, skład i druk „Dom Judy” Sp. z o.o.,
72-200 Nowogard, ul. Boh. Warszawy 7a.
Re­dak­cja nie od­po­wia­da za treść re­klam i ogło­szeń,
za­strze­ga so­bie pra­wo ad­iu­sta­cji te­kstów.
Pan Andrzej: Musiałaby pani porozmawiać przede wszystkim
z młodymi, którzy powinni iść do wojska. Myślę, że oni mieliby
w tym temacie dużo więcej do powiedzenia. Ja byłem w wojsku
ponad 30 lat temu. Wtedy służba była obowiązkowa. Wydaje
mi się, że teraz wojsko jest lepiej usprzętowiono niż dawniej. A
mimo wszystko nie każdy musi odbyć taką służbę. Jestem ciekaw, jakie zdanie na ten temat mają chłopcy w wieku 18 i 19
lat. Trudno mi się wypowiadać w tej kwestii, ale myślę, że gdyby
przyszło co do czego, to w razie zagrożenia byłoby ciężko, ponieważ jak młodzi ludzie nie zaznają, co to wojsko, mogliby sobie
nie poradzić. Tak że mówię – to ma swoje plusy i minusy.
Pani Maria: Trudno mi cokolwiek powiedzieć, ponieważ mnie
ten temat nigdy bezpośrednio nie dotyczył. Niemniej myślę, że
gdyby żaden młody chłopak nie chciał pójść do wojska, byłoby
bardzo niedobrze. Jakaś służba wojskowa w kraju musi istnieć. Z
drugiej strony wydaje mi się, że nikt nie chciałby, by siłą wciągano go do wojska, tak jak to było kiedyś, gdy służba była obowiązkowa. Teraz wielu, którzy decydują się na wojsko, robi to dla pieniędzy, a nie z zamiłowania. Mimo wszystko jednak uważam, że
dobrze by było, aby obowiązek służby powrócił. Może nie powinna ona trwać 2 lat, ale kilka miesięcy owszem.
Pani Ewa z wnuczką Hanią: Według mnie, powinno być tak,
że facet musi być facetem, a nie odbębni trzy miesiące służby
wojskowej i zadowolony z siebie. Dawniej to było tak, że mężczyzna przebywał w wojsku 2 lata, nie miał innego wyjścia. Wtedy
chłopak przynajmniej wiedział, co to dyscyplina. A teraz? Lepiej
przesiadywać na ulicach, pić i używać sobie wszystkiego po trochu. No i rozrabiać – to najchętniej robiłaby dzisiejsza młodzież.
Kiedyś tego nie było. Podsumowując, moim zdaniem, obowiązek
służby wojskowej powinien powrócić.
Pan Waldemar: Oczywiście, że wojsko powinno być obowiązkowe. Może głupoty by się nie trzymały tych małolatów. Jakby im
w wojsku kota popędzili za każdym razem, gdy zachciałoby im
się rozrabiać, to by się od razu oduczyli. Tam dowiedzieliby się,
co to życie i dyscyplina. Teraz tylko szaleją po ulicach, nic więcej.
Nie mówię oczywiście, że taka służba powinna trwać długo, np. 2
lata, tak jak to było kiedyś, ale rok przeszkolenia takim młodym
chłopakom na pewno by się przydał.
Pan Zdzisław: Ja odsłużyłem dwa lata w marynarce i nie żałuję. Gdybym tylko mógł, poszedłbym do wojska raz jeszcze. Moim
zdaniem, obowiązek odbywania służby wojskowej powinien zostać
przywrócony. Może to by trochę zmobilizowało w jakiś sposób naszą dzisiejszą młodzież. Teraz ci młodzi chłopcy nic nie znają, nic
nie wiedzą… Trochę dyscypliny by im na pewno nie zaszkodziło.
Każdy powinien pójść do wojska i zobaczyć, jaki to jest ciężki kawałek chleba. Taki młody chłopak nauczyłby się tam prawdziwego życia. Powtarzam, według mnie, służba wojskowa powinna być
obowiązkowa i trwać przynajmniej ten jeden rok.
Rozmawiała: Karolina Klonowska
www.dziennikkamienski.pl
3
13-19.02.2015 r.
Bolesna spirala zadłużenia
Czekają aż zapadnie wyrok?
Liczba osób bezumownie korzystających z lokali mieszkalnych w KTBS dramatycznie wzrasta. Jednocześnie, jak pokazują dane wykazane przez UM, zwiększa się także liczba wyroków eksmisyjnych. Czy Gmina jest zdeterminowana, aby ograniczyć to negatywne zjawisko społeczne? Czy czekają aż zapadnie wyrok?
Czynsz, który obecnie obowiązuje w KTBS, to 4 zł. Maksymalny to 5,40 za metr kw.
Stawki nie są wysokie, w porównaniu z lokalami, które dostępne są na wolnym rynku.
Jednak, jak pokazują dane, w
Kamieniu mieszkańcy coraz
trudniej radzą sobie z jego płaceniem. Przyczyn jest wiele, a
każdy przypadek jest indywidualny. W przeważającej mierze to ze złej sytuacji materialnej oraz brak pracy. Oprócz
tego, u podstaw lokatorów leży
alkoholizm i inne patologie
społeczne. Jeżeli lokator zalega przez pierwsze dwa miesiące, to jest wzywany do zapłaty
za czynsz. Ma na to tylko jeden miesiąc. Jeśli nie podejmuje żadnych działań, zarządca dąży do podpisania ugody,
która ma za zadanie rozłożenie
zaległości na raty bądź odłożenia zapłaty w czasie. Jeśli się
to nie udaje, dopiero wówczas
umowy są rozwiązywane. Jakie
ma to konsekwencje dla takiego mieszkańca oraz jego rodziny? Osobie, która ma skutecznie wypowiedzianą umowę,
Kamieński TBS każe słono płacić za bezumowne korzystanie z lokalu. Jednak to po
stronie Gminy Kamień jest wszczynanie spraw o eksmisję z lokali.
naliczana jest opłata (odszkodowanie) za bezumowne korzystania z lokalu. Opłata wynosi obecnie 15 zł za metr kw.
KTBS opłatę ustalił w wyniku
sprawdzenia cen rynkowych
najmu lokali w mieście. W każdym takim przypadku KTBS
zwraca się do Gminy, aby te
sprawy mieszkańców zostały skierowane do sądu. Liczby
są porażające. W tej chwili jest
to 50 przypadków zamieszkiwania lokalu bez umowy najmu. Ta liczba co jakiś czas się
zmienia, jeszcze w zeszłym
roku w październiku było 48.
Sam problem dotyczy jednak
większej liczby mieszkańców i
szacunkowo jest to niecałe 200
osób, które zamieszkuje takie
lokale. Czy Gmina może temu
zjawisku zapobiec?
- Uważam, że całkowicie tego
zjawiska nie uda się zlikwidować. Jest pewna grupa, która
z przyczyn losowych, ale także
z własnego, niewłaściwego podejścia do życia doprowadzają
do sytuacji, że w ich przypadku nie jest możliwe zapłacenie
nawet niewielkiego czynszu –
mówi zastępca burmistrza Leszek Szefliński. - Jednakże chce-
my podjąć działania ograniczające skalę zjawiska. W dwóch
aspektach. Pierwsze to samo
przyznawanie lokali socjalnych.
Po drugie, sposób naliczania
odszkodowanie za korzystanie
z lokalu bez tytułu prawnego.
Należy najpierw wykorzystać
wszelkie możliwe działania, aby
nie doprowadzać do naliczenia
odszkodowania.
W jakim kierunku pójdą
ewentualne zmiany?
- Będziemy chcieli pójść w
kierunku, aby osoby, które mają
problemy z płatnościami, ale
te problemy nie wynikają z ich
winy tylko z chwilowej trudnej
sytuacji losowej, nie miały naliczanych tak drastycznych odszkodowań za zajmowanie lokalu bez tytułu prawnego. Z
jednej strony widmo opłaty 15
zł za metr jest mobilizujące dla
dłużnika, z drugiej kwota może
być przysłowiowym gwoździem
do trumny i kwota zadłużenia
zwiększa się. Temu chcemy się
przyjrzeć i zobaczyć, czy są inne
mechanizmy, aby doprowadzić
do sytuacji, by zaległości nie powstawały masowo. Na pewno
nie chcemy brnąć w sytuacje,
aby koniecznie doprowadzać
do eksmisji, a na samym końcu
i tak gmina powinna zapewnić
lokal – wyjaśnia zastępca burmistrza.
Prędzej czy później w przypadku powiększania się zaległości wysokości odszkodowania za bezumowne korzystania
z lokali, Gmina ma obowiązek
skierować sprawę do sądu o
wydanie nakazu eksmisji. Już
samo to kosztuje, więc stanowi to kosztowny problem dla
urzędu.
Wyroków eksmisyjnych w
Gminie Kamień jest coraz więcej. W 2013 r. zapadło 9 orzeczeń, w 2014 r. było już 13.
Z dużym prawdopodobieństwem negatywna tendencja
utrzyma się także bieżącym
roku. W samym tylko styczniu
zapadły już dwa wyroku. Z egzekucją gmina będzie musiała
poczekać. Do 31 marca trwa
okres ochronny i wówczas nie
jest możliwe przeprowadzenie
egzekucji. Co będzie później?
psa
Ruszył nabór do kamieńskich przedszkoli
Jest czas do końca marca
Trwa nabór dzieci do przedszkoli publicznych, znajdujących się na terenie Gminy Kamień Pomorski. Rodzice dzieci w wieku 3–5 lat
mogą składać wnioski o przyjęcie swoich maluchów do kamieńskich placówek do końca marca br.
Właśnie rozpoczął się nabór
dzieci do oddziałów przedszkolnych w Kamieniu Pomorskim. Proces rekrutacji potrwa
do 31 marca. Odpowiednie dokumenty, niezbędne do ubiegania się o miejsce dla swojej
pociechy, rodzice mogą pobierać i składać w przedszkolach
oraz w Oddziale Przedszkolnym przy Szkole Podstawowej
we Wrzosowie.
Jak co roku, w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci
zamieszkałe na obszarze Gminy Kamień Pomorski. Przepisy stanowią o tym, że w jednej grupie liczba dzieci nie powinna przekraczać 25. – Tak
naprawdę trudno jest mi cokolwiek powiedzieć na temat
liczebności grup. Teoretycznie trzy grupy powinny w tym
roku odejść do szkoły, niemniej
w międzyczasie przeprowadzone zostaną badania przesiewowe i wtedy sytuacja trochę się
wyklaruje. W każdym razie w
naszym przedszkolu, w dwóch
grupach, przewidzianych jest
łącznie ok. 50–60 miejsc – informuje w rozmowie z Dziennikiem Powiatu Kamieńskiego
Jadwiga Szybiak z Przedszkola Publicznego nr 2 w Kamieniu Pomorskim – Odpowiednie
dokumenty pobiera się u nas.
Są one nieco inne od tych, które
były do tej pory. Karty dla dzieci, które do tej pory uczęszczały już do przedszkola, różnią się
od tych dla dzieci, które dopiero rozpoczną swoją przygodę z
przedszkolem.
W przypadku większej liczby
dzieci niż ilość wolnych miejsc
e-mail: [email protected]
w przedszkolu, na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego pod uwagę brane są następujące określone
kryteria, takie jak np. wielodzietność rodziny dziecka czy
też samotne wychowywanie
dziecka w rodzinie. Ponadto
dyrektor placówki może przyjąć dziecko w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Karolina Klonowska
4
Nr 6 (354)
Były łzy szczęścia...
Na nowo uczą się chodzić
Dzięki lokomatowi będą uczyć się chodzić na nowo. Kamieńskie uzdrowisko
niedawno zakupiło urządzenie, dzięki któremu pacjencie mogą marzyć o szybszym powrocie do zdrowia. Jedno urządzenie kosztuje ponad 1 mln 200 tys zł,
ale wzruszenie osób, które dzięki urządzeniu stawiają w swoim cierpieniu pierwsze kroki, jest dla lekarzy bezcenne.
Lokomat to najnowocześniejsze urządzenie pozwalające na trening chodu w warunkach dynamicznego odciążenia
z symulacją wzorca chodu dla
segmentów kończyn dolnych
oraz z możliwością dowolnego
ustawienia parametrów chodu (prędkość, długość kroku,
zakresy ruchu w stawach biodrowych i kolanowych). Koszt
jednego urządzenia to ponad
1 mln 200 tys zł. W Polsce jest
ich tylko kilka. Główne elementy urządzenia stanowią:
bieżnia, system odciążenia, orteza oraz oprogramowanie sterujące i analizujące.
- Lokomat jest urządzeniem
szwajcarskim, które pozwali pionizować ludzi po urazach
kręgosłupa leżących i sparaliżowanych. Korzystają z niego
osoby, które nie mają szans do
szybkiego powrotu do zdrowia
- precyzuje prezes Uzdrowiska
Henryk Rupnik.
Dynamiczne odciążenie, jakie stwarza orteza, pozwala na
wczesne podjęcie nauki chodu bez potrzeby uzyskania dostatecznej siły mięśniowej. W
kamieńskim Uzdrowisku, już
przed ponad trzema tygodniami, odbyło się szkolenie w zakresie obsługi urządzenia. Z
urządzenia można korzystać
bez względu na wiek, wzrost i
wagę ciała. Zadaniem jest nauka chodzenia na nowo. Urządzenie jest już w użyciu. Mógł
z niego skorzystać jeden z rehabilitowanych uczestników
turnusu z naszego województwa.
- Jego reakcja była piorunu-
jąca. Rekonwalescent w czasie
ćwiczeń popłakał się. Powód
jest jeden - wcześniej nie stał,
teraz mógł się nawet poruszać.
Oczywiście on nie czuł ciężaru ciała, gdyż przypięty był za
pomocą specjalnych pasów. Ruszał tylko nogami i to było dla
niego wyjątkowe przeżycie. To
zdarzyło się trzy dni przed planowanym wyjazdem pacjenta.
Powiedział, że jakby miał jeszcze jeden turnus, to być może
nauczyłby się na nowo chodzić.
To są wstrząsające momenty,
ciężkie do opisania, gdyż czasami tak wielkie emocje towarzyszą rekonwalescencji – opowiada prezes Henryk Rupnik.
Lokomatu jakby nie chciał dostrzec NFZ. W żaden dodatkowy sposób nie ma szansy
na dopłatę do jego zakupu w
Od stycznia z lokomatu mogą korzystać kuracjusze kamieńskiego Uzdrowiska.
ramach refundacji. Powodem
jest jego olbrzymi koszt. Jednak dzięki staraniom prezesa
placówki, ćwiczenia z aparatem do nauki chodu od 2015
roku znajdują się w segmencie
zabiegów oferowanych przez
kamieńska placówkę.
psa
Mistrzostwa na Zalewie Kamieńskim, lecz...
Organizatorem będzie Dziwnów
PSKO podjęło decyzję. To nie Kamień Pomorski będzie organizatorem Mistrzostw Świata w klasie Optimist. Co prawda impreza odbędzie się na Zalewie Kamieńskim, ale gospodarzem wydarzenia będzie Dziwnów.
Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu Kamień Pomorski obiegła wieść, że to nie stolica powiatu kamieńskiego ugości żeglarzy Mistrzostw Świata, jako miasto-gospodarz. W poniedziałek
ukazało się oświadczenie zarządu PSKO. W świecie żeglarskim
zawrzało. Nie co dzień zdarza się,
aby organizatorowi mistrzostw
odbierano zawody najwyższej
rangi. Zdaniem zarządu PSKO
decyzja spowodowana została
przez jednoznaczną utratę zaufania, wynikająca z braku transparentności i nieetycznych działań
przedstawicieli władz i Mariny
Kamień Pomorski. W zaistniałej
sytuacji brak spójnej wizji organizacji wydarzenia tak istotnego dla wizerunku polskiego żeglarstwa regatowego i klasy Optimist, zmusił Zarząd PSKO do zaprzestania rozmów z przedstawicielami Kamienia Pomorskiego na temat organizacji MŚ w kl.
Optimist. Zupełnie inne zdanie
na temat sporu miała gmina Kamień Pomorski. Zdaniem burmi-
strza Stanisława Kuryłło, Urząd
Miejski do tej pory wywiązał się
ze wszystkich obowiązków leżących po stronie organizatora mistrzostw. W przypadku odebrania imprezy burmistrz nie wykluczał skierowania w imieniu
gminy sprawy do sądu. To nie
przekonało włodarzy PSKO. Już
w poniedziałek, 9 lutego, Zarząd
Polskiego Stowarzyszenia Klasy
Optimist uzyskał oficjalną zgodę
od Międzynarodowego Stowarzyszenia Klasy Optimist - IODA
na przeprowadzenie Mistrzostw
Świata Optimist 2015 w Dziwnowie, przy czym impreza zostanie
rozegrana, jak poprzednio planowano, na Zalewie Kamieńskim.
- Niezmiernie się cieszę, że udało nam się nawiązać współpracę
z Dziwnowem. Wraz z władzami miasta szybko i bezproblemowo wypracowaliśmy wspólną wizję tego wydarzenia. Dziwnów posiada odpowiednią infrastrukturę
do przeprowadzenia Mistrzostw
Świata Optimist. Warto również
podkreślić, że ma też doświad-
czenie w organizacji międzynarodowych imprez żeglarskich. Mistrzostwa Świata Laser Radial
w 2014 r. były najlepiej ocenione
pod względem organizacyjnym w
historii tej klasy. Jestem przekonany, że i Mistrzostwa Świata Optimist w Dziwnowie zostaną zapamiętane jako wydarzenie sportowe na najwyższym poziomie
– uzasadnił w oficjalnym komunikacie Tomasz Figlerowicz, Pre-
zydent PSKO. Impreza ma odbyć
się w terminie takim, jak dotychczas planowano, czyli w dniach
26 sierpnia - 5 września 2015.
Klasa Optimist przeznaczona jest
do wprowadzenia dzieci i młodzież do 15 lat w tajniki żeglarstwa regatowego, a także do przygotowania ich do wyczynowego
żeglarstwa olimpijskiego i sportowego. Szacuje się, że obecnie
na świecie pływa około 200 tys.
Optimistów w ponad 100 krajach
i jest to tym samym najliczniejsza międzynarodowa klasa regatowa. Dziwnów może liczyć na
niezwykłą frekwencję młodych
pretendentów do tytułu Mistrza
Świata. Na starcie pojawią się
przedstawiciele 60 reprezentacji
ze wszystkich kontynentów, czyli około 300 najlepszych zawodników z całego świata.
psa
www.dziennikkamienski.pl
5
13-19.02.2015 r.
W Górkach nie chcą PUWiS-u
Czy nowogardzka spółka odpuści?
Sołectwo Górki jest jedyną miejscowością w Gminie Kamień Pomorski, w której operatorem sieci wodociągowo-kanalizacyjnej jest
Przedsiębiorstwo Usług Wodnych i Sanitarnych z siedzibą w Nowogardzie. Mieszkańcy Górek mają dość nowogardzkiej spółki. Chcą,
by pieczę nad siecią wod.-kan. w ich wsi, tak jak w pozostałych miejscowościach, sprawowało PGK Kamień Pomorski.
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej od września
2012 r. jest operatorem sieci wodociągowo-kanalizacyjnej we wszystkich sołectwach
położonych w obrębie Gminy
Kamień Pomorski, za wyjątkiem miejscowości Górki. Tam
zarówno ujęcia wody, sieci, jak
i urządzenia wodociągowo-kanalizacyjne są własnością
Przedsiębiorstwa Usług Wodnych i Sanitarnych w Nowogardzie. Mieszkańcy mają dość
takiego stanu rzeczy. – Chcemy, by tak jak w przypadku pozostałych wsi, zarządzało tym
PGK. Co do działania PUWiS-u na naszym terenie mamy poważne wątpliwości. Czujemy
się trochę tak, jakby traktowali Górki po macoszemu – tłumaczy w rozmowie z Dziennikiem Powiatu Kamieńskiego
Jan Surma, sołtys wsi – Kiedy
coś się stanie, jest jakaś awaria i
dzwonimy, by przyjechali, robią
to z wielką łaską. Ja wiem, że
mają do nas dalej niż do miejscowości w obrębie Nowogardu,
ale skoro są operatorem sieci, to
niech należycie wywiązują się
ze swoich obowiązków. Tak w
ogóle to trzeba do nich dzwonić
po kilka razy, zanim zdecydują
o przyjeździe. Jak coś zaczną robić, rozgrzebią, zostawią to tak
i potem człowiek musi się upominać, żeby łaskawie zechcieli wpaść z wizytą. Hydranty są
tak poniszczone, że aż szkoda
gadać. Nie przyjadą sami i nie
sprawdzą, nie skontrolują przynajmniej raz na jakiś czas, tylko
za każdym razem trzeba dzwonić. PGK dba o te tereny, na
których jest operatorem sieci, a
PUWiS w ogóle się nami nie in-
teresuje.
Wszyscy mieszkańcy są tego
samego zdania. Jak zapowiada
Jan Surma, sołectwo będzie się
upierać przy swoim i wnioskować o powierzenie sieci wodociągowo-kanalizacyjnej Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w Kamieniu Pomorskim. – Staramy się poruszać tę
sprawę tak często, jak to tylko
możliwe. Na każdym zebraniu.
O ile mi wiadomo, jakieś rozmowy już były prowadzone, ale
dokładnie nie jestem w stanie
nic powiedzieć. Mam nadzieję, że Gmina dojdzie do porozumienia z PUWiS-em i przejmie nas w końcu PGK. Obecnie cena za 1 m3 dostarczonej
wody dla wszystkich taryfowych grup odbiorców usług
wynosi 4,72 zł. Dla porównania, PGK za m3 dostarczonej
Zdjęcie wykonane latem 2014 r. Przerdzewiały hydrant został naprawiony dopiero
po kilku upomnieniach.
wody żąda 3,75 zł, a za m3 odprowadzonych ścieków – 6,33
zł (od 22 marca 2015 r. 6,54 zł).
Opłata abonamentowa natomiast wynosi 5,95 zł.
Odpowiednie zapytania w
tej sprawie przesłaliśmy już
do Urzędu Miejskiego w Kamieniu Pomorskim. Jak tylko
otrzymamy odpowiedź, poinformujemy o tym na łamach
naszego Dziennika.
Karolina Klonowska
Wybory samorządowe do powtórki
Pierwsze wsparcie dla tenisistów stołowych
Dla seniorów bez zmian
W trzech okręgach
W poniedziałek, 9 lutego 2015 roku Burmistrz Gminy Kamień Pomorski ogłosił otwarty konkurs ofert na wsparcie realizacji zadań w trzech obszarach. Nowością jest pula przeznaczona dla tenisistów stołowych. Wsparcie dla seniorów
przewidzianych jest na takim poziomie jak w roku ubiegłym.
29 marca w Świerznie, a 26 kwietnia w Kamieniu Pomorskim odbędą się powtórne wybory samorządowe.
Kwoty z przeznaczeniem na
poszczególne zadania ogłoszone 9 lutego: Zadanie nr 1 pn.
„Organizacja XI Ogólnopolskiego Turnieju Tańca Sportowego w Kamieniu Pomorskim”
– 8 000,00 zł. Zadanie nr 2 pn.
„Zajęcia sportowe dla mieszkańców Gminy Kamień Pomorski z zakresu tenisa stołowego” – 3 000,00 zł. Zadanie nr
3 pn. „Organizacja zajęć kulturalnych dla seniorów Gminy
Kamień Pomorski” – 5 000,00
zł. Jak wynika z zestawienia,
mniejsza pula pieniędzy została przeznaczona na organizację turnieju tańca sportowego.
Kwota jest o dwa tysiące niższa, niż zabezpieczone środki na ten cel w roku ubiegłym.
Nowością jest przeznaczenie
funduszy w kwocie 3 tys zł. na
przeprowadzenie zajęć z tenisa stołowego. Do tej pory UKS
FUNBOX na własną rękę musiał szukać darczyńców, którzy
zdecydowali się wesprzeć klub,
który wystartował w rozgrywkach tenisa stołowego. Jak widać, od 2015 roku, tenisiści
będą mogli liczyć na wsparcie gminy. Trzecim zadaniem
jest wsparcie zajęć kulturalnych dla seniorów. Poziom finansowania w zakresie pomocy dla osób starszych nie różni
się od ubiegłorocznego. Oferty w wyżej wymienionych zadaniach publicznych należy
składać w sekretariacie Urzędu Miejskiego w Kamieniu
Pomorskim w nieprzekraczalnym terminie do dnia 2 marca
2015 roku.
psa
W otwartych konkursach ofert w 2015 r. weźmie udział m.in. kamieński oddział PZERiI
e-mail: [email protected]
Przypomnijmy, w czasie listopadowych wyborów samorządowych, w okręgu nr 14 w Gminie Świerzno błędnie wydano
siedem kart do głosowania. Już
poza zakończonym głosowaniu i po zliczeniu głosów okazało się, że dwóch kandydatów
miało taką sama ilość głosów.
W związku z tym przeprowadzono losowanie, które wygrał
Piotr Lenczak. Niedługo jednak
mógł cieszyć się mandatem radnego. Sąd podzielił zdane skarżących i unieważnił wynik wyborów w okręgu 14. Do powtórki dojdzie w niedzielę, 29 marca.
W Kamieniu Pomorskim również dojdzie do powtórki wyborów i to aż w dwóch okręgach.
Na początku stycznia wybrany
w okręgu nr 10 Leszek Szefliński otrzymał nominacje na stanowisko zastępcy burmistrza.
Do biura rady miejskiej w drugiej połowie stycznia wpłynęła
rezygnacja z mandatu Stanisława Stelmacha . Oznacza to, że
w najbliższym czasie w Kamieniu dojdzie do wyborów uzupełniających. Te zaplanowane
są niecały miesiąc później niż w
Świerznie. 26 kwietnia wyborcy
spotkają się przy urnach w okręgu nr 2 (ul. Bankowa, część ul.
Dziwnowska domy nr 10, 1A, 2,
2A, 2D, 2E, 2F, 2H, 2I, 3, 10A,
11, 12, 13, 14, 15. 15B, 18, 18A,
Dworcowa, Jedności Narodowej, Tadeusz Kościuszki, Krótka, Adama Mickiewicza, Stanisława Moniuszki, Parkowa,
Plac Wolności, Plac 5-go Marca, Spółdzielcza, Wojska Polskiego, Wąska, Zdrojowa oraz
Szpital Św. Jerzego) oraz okręgu nr 10 ( Brzozowa, Chopina,
Czajkowskiego, Dziwnowska nr
4, 5, 6, 6a, 6b, 6c, 6d, 7, 7a, 7b,
8, 8a, 9, 9a, Gryficka, Jaśminowa, Jana Kochanowskiego, Lutosławskiego, Kwiatów Polnych, 3
Maja, Ogińskiego, Paderewskiego, Pogodna, Reymonta, Radosna, Stuligrosza, Szymanowskiego, Warcisława I, Wieniawskiego, Witosa, Wspólna, Żółcińska,
Rondo Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz sołectwo Grabowo).
psa
6
Nr 6 (354)
Budowa basenu solankowego potrwa dłużej
Ponad sześć tygodni poślizgu?
Nawet sześć tygodni dłużej może potrwać budowa basenu solankowego kamieńskiego Uzdrowiska. Poślizg miał miejsce na samym początku budowy i wynikał z różnic dokumentacji projektowej.
Przypomnijmy, rozebranie
dotychczasowego basenu solankowego i budowa od podstaw nowego było koniecznością. W obecnym stanie technicznym eksploatacja obiektu
była nieekonomiczna. Również standardem odbiegał od
ideału. W przyszłości groziło to nawet niepodpisaniem
umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Nowy basen
solankowy będzie miał wymiary 25 na 12 metrów. W całym obiekcie zaplanowano 240
łóżek, a pacjenci będą mogli
korzystać z leczenia i rehabilitacji w zakresie schorzeń narządu ruchu, neurologicznych
i kardiologicznych. Przedsię-
wzięcie, które w pierwszym
etapie będzie realizował właśnie Budimex SA, kosztować
ma 20 mln zł. Jeszcze w cza-
sie przystępowania do prac,
zarząd zapowiadał, że zakończenie prac przewidziane jest
na wrzesień 2015 roku. Kolej-
Po co nam kontrakt
samorządowy?
sze propozycje projektów, które mogłyby być zrealizowane
w ramach KS. Na zakończenie
uczestnicy spotkania postanowili o powołaniu zespołu roboczego, w którego skład wejdą
m.in. przedstawiciele Powiatu wszystkich gmin oraz ustalono termin kolejnego spotkania. Projekty ujęte w KS realizowane będą w trybie pozakonkursowym – dotyczyć to
będzie projektów priorytetowych planowanych przez gminy oraz w trybie konkursowym
(przedsięwzięcia komplementarne do projektów priorytetowych planowane przez przedsiębiorców, sektor organizacji
nastąpił na samym początku. Spowodowany był na poły
wina wykonawcy oraz naszą.
Związane to było z różnicą w
dokumentacji projektowej i
zmianami, które były konieczne do zrobienia - powiedział
prezes Uzdrowiska w Kamieniu Pomorskim Henryk Rupnik. W przypadku podpisania
aneksu i późniejszego zakończenia robót, termin mógłby
ulec przesunięciu od trzech do
nawet sześciu tygodni. Wówczas oddanie obiektu nastąpiłoby dopiero w połowie października 2015 roku.
psa
Kibice na stadionie zagrożeni?
Wycięli sześć drzew
Czasu zostało niewiele, dlatego w środę, 28 stycznia z inicjatywy Starostów w siedzibie Starostwa Powiatowego w Kamieniu Pomorskim odbyło się pierwsze spotkanie przedstawicieli władz samorządowych Powiatu Kamieńskiego, w sprawie
przygotowania Kontraktu Samorządowego. Czym dla powiatu jest kontrakt?
Kontrakt Samorządowy to
nowe podejście do finansowania projektów w ramach funduszy Regionalnego Programu
Operacyjnego Województwa
Zachodniopomorskiego na lata
2014-2020 (RPO WZ). Jego
ostateczny kształt będzie wynikiem negocjacji pomiędzy Zarządem Województwa i grupami samorządów terytorialnych
regionu. Porozumienie samorządów tworzących Kontrakt
zakłada zwiększenie efektywności i skuteczności wydatkowania środków publicznych we
współpracy z innymi partnerami, w szczególności z przedsiębiorcami i organizacjami pozarządowymi. Na środowe spotkanie przybyli Burmistrzowie
oraz Wójt wszystkich gmin Powiatu Kamieńskiego. Spotkanie otworzył Wicestarosta –
Waldemar Dubrawski i przedstawił główne cele oraz założenia Kontraktu Samorządowego. W toku dyskusji samorządowcy z aprobatą odnieśli się
do pomysłu wspólnego przygotowania KS dla Powiatu Kamieńskiego, z uwzględnieniem
wspólnych celów rozwojowych
gmin Powiatu. Padły pierw-
nym etapem ma być remont
zabytkowego Mieszka, w którym prowadzona jest działalność uzdrowiskowa. Jednak
termin wrześniowy prawdopodobnie nie zostanie dotrzymany. Powód?
- Termin zakończenie prac
zawarty w umowie przewidziany jest na początek września tego roku. Jednak wystąpiło sześciotygodniowe opóźnienie. Obecnie jesteśmy w trakcie
negocjacji w wykonawcą czy
przesunąć termin o sześć tygodni, czy wykonawca przyspieszy prace. W przypadku przesunięcia terminu potrzebny jest
aneks do umowy. Na razie takiego nie podpisaliśmy. Poślizg
We wtorek wycięto sześć drzew rosnących przy
na ulicy Wolińskiej, wzdłuż bocznej płyty boiska
sztucznego.
O wycinkę sześciu drzew
wzdłuż trybun boiska bocznego wnioskował dyrektor MOSiR, Piotr Bahrynowski. Jego
zdaniem, u podstaw decyzji
stanęły kwestie bezpieczeństwa i troska o nową murawę.
- Drzewa rosły tuż obok trybun nowej płyty boiska. Postanowiliśmy je ściąć, gdyż w czasie gwałtownych podmuchów
wiatru, gałęzie lub niektóre
chore drzewa mogą się złamać.
Aby tego uniknąć, trzeba było
w porę reagować - informuje
dyrektor MOSiR Piotr Bahrynowski.
Ponadto, szczególnie w okresie jesiennym spadające liście
na płytę stadionu, uniemożliwiają normalne korzystanie
przez piłkarzy z obiektu. Jednocześnie padło zapewnienie,
że na sześciu drzewach gmina
poprzestanie. Znajdujące się
na stadionie kilka kolejnych
ma zostać tylko przyciętych,
tak jak działo się to do tej pory.
psa
pozarządowych oraz innych
partnerów wskazanych w KS).
Projekty realizowane w trybie pozakonkursowym będą
miały zarezerwowane środki w ramach budżetu danego priorytetu RPO WZ (lista
projektów priorytetowych zostanie ustalona w procesie negocjacji KS). Realizacja projektów zawartych w KS przyczynić się ma do rozwoju społeczno-gospodarczego samorządów powiatu kamieńskiego i zwiększenia miejsc pracy.
Red
Wycinka drzew w Kamieniu trwa w najlepsze. Na zdjęciu wtorkowe prace na ul. Wolińskiej
www.dziennikkamienski.pl
7
13-19.02.2015 r.
Golczewo
We wtorek zamienili grunty
Na utworzenie strefy czas
do września
We wtorek, 10 lutego, Gmina Golczewo podpisała umowę z firmą Conpol Sweden z siedzibą w Warszawie w sprawie zamiany gruntów, celem utworzenia Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Przypomnijmy, o zamianie
gruntów ze spółką wnioskował jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu burmistrz
Andrzej Danieluk. Poprzednia
rada pomysł odrzuciła. Projekt
uzyskał akceptację dopiero po
wyborach w grudniu ubiegłego roku. Uchwała w tej sprawie
została podjęta jednomyślnie. Zmiana prawa własności
gruntów jest niezbędna, aby na
terenie Gminy mogła powstać
SSE. Taki wymóg stawia Ministerstwo, gdyż specjalne strefy
ekonomiczne mogą powstać
tylko na publicznym gruncie.
Operacja polega na przeniesieniu gruntów w Wysokiej Kamieńskiej tj. 13. działek o łącznej powierzchni 2,5438 ha na
rzecz ww. spółki. Spółka w zamian za to przenosi na Gminę
niezabudowaną nieruchomość
położoną w ob. miasta Golczewo o pow. 4,6686 ha. Na jej terenie firma Conpol Sweden Sp.
z o.o. ma w planach prowadzenie działalności gospodarczej
związanej z produkcją mate-
riałów budowlanych. Dodatkowo, na zachętę spółka ma
przekazać gminie fundusze,
chwilę po tym, jak zostanie
podjęta decyzja o utworzenie
strefy. Oprócz tego przedstawiciele zapowiedzieli wsparcie
lokalnego klubu Iskra Golczewo. Zamian gruntów będzie
tylko tymczasowa. Zgodnie z
zapisami listu intencyjnego zawartego w jeszcze w połowie
września 2014 roku, nieruchomości będące przedmiotem
niniejszej zamiany powrócą
Zbudują plac zabaw w Sosnowicach
We wtorek, 10 lutego br. w Urzędzie Marszałkowskim Gmina Golczewo podpisała trzy umowy na dofinansowanie projektów ze środków PROW na lata 20072013. Jednym z nich jest długo oczekiwany przez mieszkańców Sosnowic plac
zabaw.
Pierwsza umowa została zawarta na realizację operacji pn.
„Budowa miejsc postojowych
przy ul. Szkolnej i ul. Osiedle
Zdrojowe oraz remont zjazdu przy kąpielisku w Golczewie”. W trakcie trwania procedury rozpatrywania wniosku
o przyznanie pomocy gmina,
mając na uwadze wagę inwestycji, już ją zrealizowała. W
wyniku podpisania ww. umowy możliwy będzie zwrot poniesionych wydatków w wysokości 27.642,00 zł. Całkowite
wydatki poniesione przez gmi-
Parking przy ul. Osiedle Zdrojowe.
nę wyniosły 60.449,58 zł. Kolejna umowa dotyczy dofinansowania operacji pn. „Remont
i doposażenie Klubu Seniora w
Golczewie”. W ramach projektu wykonany zostanie remont
pomieszczeń klubu, natomiast
wyposażenie w meble o wartości ok. 8.000,00 zł sfinansuje
gmina. Zawarta umowa przewiduje dofinansowanie w wysokości 7.890,00 zł. Całkowity koszt realizacji projektu wynosi 20.201,94 zł. Podpisano
też umowę na dofinansowanie operacji pn. „Budowa placu zabaw w Sosnowicach gmina Golczewo”. Koszt całkowity realizacji projektu wyniesie
56.814,31 zł, w tym dofinansowanie w wysokości 25.000 zł.
Red
Dyskusyjny Klub Książki
O losach kobiet w czasie II WŚ
W poniedziałek, 9 lutego odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, działającego przy Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej
w Golczewie.
Tematem dyskusji były losy
kobiet w czasie II wojny Światowej, na przykładzie książki Stanisławy Kuszelewskiej-Rayskiej pt.: „Kobiety”. Autorka przedstawia obraz kobiet walczących w konspira-
cji 1939-1945, ich niezwykłą
siłę i determinację, gdy w obliczu zagrożenia stają do walki.
Niezwykle wiarygodny dokument, który przemawia prosto
do serca.
e-mail: [email protected]
Red
We wtorek doszło do uścisków dłoni po podpisaniu umowy ws. zamiany działek.
do swoich właścicieli najpóźniej do dnia 30 września 2015
r, niezależnie od tego, czy stre-
fa zostanie utworzona, czy też
nie.
psa/ inf. UM Golczewo
NASZA SONDA
- Golczewo
W ciągu ostatnich kilku miesięcy bezrobocie w gminie
Golczewo zmalało. Mówi się, że spadek ten gmina zawdzięcza przede wszystkim nowo otwartej ubojni, w której zatrudnienie znalazło wielu tutejszych mieszkańców. W związku z
powyższym dziś, w ramach sondy ulicznej, zapytaliśmy naszych respondentów, czy zauważyli jakąkolwiek poprawę sytuacji na rynku pracy? Czy spadek bezrobocia rzeczywiście
jest dla mieszkańców gminy odczuwalny?
Pan Piotr: Prawdopodobnie to
bezrobocie zmalało, niemniej trudno mi cokolwiek na ten temat powiedzieć w kontekście ubojni, ponieważ
ja mam pracę zupełnie gdzie indziej.
Od znajomych też nic takiego nie słyszałem, ale mogę się domyślać, że sytuacja się nieco poprawiła. Moim
zdaniem, miejsc pracy nigdy za wiele i przydałoby się jeszcze więcej niż jest. Prawdę powiedziawszy, wiele osób nadal pozostaje
bez pracy. Ten, kto ma pracę, trzyma się jej tak mocno, jak może,
rekami i nogami.
Pan Grzegorz: Myślę, że dobrze
się stało, że ta ubojnia tu powstała.
Mam kolegę, który tam pracuje. Nie
narzeka, zarobki też podobno są w
porządku. Z tego, co słyszałem, ma
tam powstać jeszcze hotel dla pracowników zza granicy. Jeśli chodzi
o odczuwalność spadku bezrobocia,
trudno na ten temat cokolwiek powiedzieć. Wydaje mi się, że w
ostatnim czasie nieco zmalało.
Pani Lidia z dziećmi, Aurelią i Szymonem: Moim zdaniem, bezrobocie rzeczywiście jest niże niż kiedyś. Z tego, co
się orientuję, w ubojni pracuje dużo osób
stąd, a to z pewnością wpływa na poprawę sytuacji na rynku pracy. Według mnie,
jak wynika z moich osobistych obserwacji,
pracę ma więcej ludzi. Wśród moich znajomych mówi się na ten temat, tzn. o powstaniu ubojni. Opinie są zarówno pozytywne, jak i negatywne. Zdarza się, że ktoś narzeka na tę pracę, ale wiadomo jak to jest – zawsze
znajdzie się ktoś, kto będzie narzekał. Osobiście uważam, że dobrze,
że powstała ta ubojnia, bo ludzie przynajmniej mogą znaleźć zatrudnienie i nie siedzą bez sensu w domu.
KK
8
Nr 6 (354)
Konkursy recytatorskie w KDK
Kto wystąpi w etapie wojewódzkim?
W sobotę, 7 lutego w Kamieńskim Domu Kultury odbył się powiatowy przegląd Małego Konkursu Recytatorskiego oraz Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego.
Łącznie wystąpiło 31 osób,
wśród których wyłoniono
laureatów - wezmą oni udział
w etapie wojewódzkim. Przyznano także wyróżnienia i
nagrody książkowe. Poziom
przeglądu oceniony został na
wyrównany i dobry, zwrócono jednak uwagę na wyjątkowe zdolności niektórych
uczestników w kategorii klas
IV-VI.
Jury w składzie Iwona Korab-Kowalska (przewodnicząca komisji), Mirosława
Malinowska-Papuga i Robert
Wawrzyniak po wysłuchaniu
występów recytatorskich oraz
podsumowaniu merytorycznym przeglądu przyznało na-
stępujące nagrody:
W kategorii klas I-III:
Laureat: Maja Filipczak ze
Szkoły Podstawowej nr 1 w
Kamieniu Pomorskim
Wyróżnienia: Jakub Gralak ze Szkoły Podstawowej
w Górkach, Aleksandra Kamieńska ze Szkoły Podstawowej w Dziwnowie, Julia Miętkiewicz ze Szkoły Podstawowej w Wolinie
W kategorii klas IV-VI:
Laureat: Wojciech Sitek ze
Szkoły Podstawowej w Wolinie
Wyróżnienia: Aleksandra
Dzioch ze Szkoły Podstawowej w Dziwnowie, Martyna
Frąckowiak ze Szkoły Podsta-
wowej w Kołczewie, Adrianna Brząkała ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Kamieniu Pomorskim
W kategorii gimnazja:
Laureat: Julia Kleszcz z Publicznego Gimnazjum w Wolinie
Wyróżnienia:
Aleksandra Bondzio z Gimnazjum
Społecznego w Dziwnowie
Jury zakwalifikowało również Roksanę Woźniak z
Liceum
Ogólnokształcącego w Kamieniu Pomorskim do etapu wojewódzkiego OKR w Szczecinie.
Dziękujemy
wszystkim
uczestnikom,
rodzicom,
członkom jury oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie przeglądu.
Inf. KADEK/ Red
Poznaliśmy pierwszych wykonawców
W poniedziałek, 26 stycznia br. spotkał się Komitet organizacyjny i Rada artystyczna 51. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Kamieniu Pomorskim.
Obradom
przewodniczył
Burmistrz Gminy Kamień Pomorski Stanisław Kuryłło, który zapewnił o wsparciu władz
miasta dla tego zasłużonego
dla rozwoju kultury muzycznej całego naszego regionu wydarzenia. W trakcie spotkania profesor Józef Serafin, kierujący Radą Artystyczną oraz
prof. Eugeniusz Kus, dyrektor
programowy festiwalu, zaprezentowali wykonawców tegorocznej edycji i wstępny program. W koncercie inauguracyjnym 19 czerwca planowany
jest udział organisty Tomasza
Zebury, Orkiestry Filharmonii
Koszalińskiej, sopranistki Ma-
rzeny Michałowskiej oraz Zespołu Wokalistów „Camerata
Nova”. Tegoroczne lato festiwalowe potrwa poprzez 11 piątkowych wieczorów aż do 28
sierpnia, kiedy to przy kontuarze organowym zasiądzie Marek Stefański, a w części kameralnej wystąpi Chór dziecięcy
„Don-diri-don” oraz Zespół
smyczkowy „Vigoroso”. Planowany jest także koncert dodatkowy w niedzielę 5 lipca, podczas którego w kamieńskiej katedrze zaprezentuje się Młodzieżowy Chór z Afryki Południowej KwaZulu-Natal Youth
Choir. W tegorocznej edycji festiwalu spodziewany jest udział
wielu wybitnych wykonawców,
są wśród nich wirtuozi gry organowej Julian Gębalski, Józef
Serafin, Hans Fagius, a także
znane orkiestry, chóry, zespoły
kameralne oraz soliści. Organizatorzy wystosowali zaproszenie dla Orkiestry Kameralnej
Polskiego Radia AMADEUS
pod dyrekcją Agnieszki Duczmal. Festiwalowi słuchacze z
pewnością ciepło przyjmą także Międzynarodową Młodzieżową Orkiestrę Symfoniczną,
która wystąpi w Kamieniu 17
lipca. Z pewnością wydarzeniem artystycznym będzie koncert w wykonaniu Wyszehradzkiego Kwartetu Wiolonczelowego – Visegrad Cello Quartet
oraz Tria Instrumentalistów
– Konstantego Andrzeja Kulki, Andrzeja Gębskiego oraz
Andrzeja Wróbla. Szczegółowy program kamieńskiego festiwalu będzie znany wkrótce.
Inf. UM Kamień/Red
PRZEKAŻ 1% PODATKU
www.dziennikkamienski.pl
9
13-19.02.2015 r.
Spotkanie z dr. Markiem
Łuczakiem
W kamieńskim ratuszu 2 lutego br. odbyło się niecodzienne spotkanie policjantów i tzw. poszukiwaczy skarbów zorganizowane przez Muzeum Historii Ziemi
Kamieńskiej.
Przekazanie pamiątek z Sosnowic (fot. Dział Promocji UM).
Pretekstem stało się szkolenie, które przeprowadził dr
Marek Łuczak, starszy aspirant Wojewódzkiej Komendy
Policji w Szczecinie, zatytułowane „Przeciwdziałanie przestępczości przeciwko zabytkom w województwie zachodniopomorskim”. W szkoleniu
uczestniczyli funkcjonariusze
z Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim i
Gryficach, a także Komendy
Miejskiej w Świnoujściu oraz
członkowie Sekcji Eksploracyjno- Poszukiwawczej Towarzystwa Miłośników Ziemi
Kamieńskiej.
Na szkoleniu poruszane były
zagadnienia związane z ochroną dziedzictwa historycznego
województwa zachodniopomorskiego czy prawem związanym z pozyskiwaniem zabytków archeologicznych i
dzieł sztuki. Dr Marek Łuczak
przedstawił również dotychczasowe osiągnięcia w odzyskiwaniu zabytków przez policję. Ostatnio udało się odzyskać barokowy dzwon z kościoła w podszczecińskim Kołbaskowie, ufundowany przez
namiestnika króla szwedzkiego Heinricha von Sternbacha z
Kamieńca.
Marek Łuczak jest doktorem nauk humanistycznych w
zakresie historii, policjantem,
prezesem Pomorskiego Towarzystwa Historycznego, autorem ponad trzydziestu ksią-
żek oraz licznych artykułów o
historii i zabytkach Szczecina i
Pomorza Zachodniego, koordynatorem wojewódzkim ds.
przestępstw przeciwko dziedzictwu narodowemu Komendy Wojewódzkiej Policji w
Szczecinie. Jest autorem książki „ Policja w walce o zabytki”. Od kilku lat współpracuje
z Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej. Dzięki tej współpracy udało się pozyskać do zbiorów muzealnych dwie kamienne figurki kultowe pochodzące
z neolitu, jak również żeliwną
płytę z herbem Flemmingów z
pałacu w Piaskach – obecnie w
zbiorach MHZK.
Wyjątkowym
momentem
poniedziałkowego spotkania
było przekazanie przez Burmistrza Golczewa Pana Andrzeja
Danieluka zabytków pozyskanych podczas prac na cmentarzu jeńców wojennych w
Sosnowicach przeprowadzonych przez stowarzyszenia „Memoria victis” i „Pomorze
1945”. Dzięki pracom tym, jak
podkreślił obecny na spotkaniu Bartosz Suleja, przedstawiciel stowarzyszenia „Pomorze
1945”, udało się zidentyfikować 167 ze 180 osób pogrzebanych w Sosnowicach.
Grzegorz Kurka/MHZK
W KDK wystąpi artystka z Ukrainy
Nikt nie zna prawdy o miłości
Kamieński Dom Kultury zaprasza na walentynkowy koncert Lesji Szulc. Występ
artystki zapowiedziany jest 14 lutego o godz. 18.
Lesja Szulc jest ukraińską wokalistką pochodzącą ze Lwowa. Na koncercie w Kamieńskim Domu Kultury zaprezentuje recital „Nikt
nie zna prawdy o miłości”. Piosenkarka posiada bogatą i zróżnicowaną dyskografię oraz brała udział w licznych projektach muzycznych, z
których najważniejsze to Lesja i Muzyky, Lesja
Folk oraz Lesja Incognito. Muzyka Lesji to niezwykle nastrojowa mieszanina ukraińskiej muzyki ludowej oraz nowoczesnego jazzu. Na instrumentach klawiszowych wystąpi Aleksander
Jastrząb. Koncert odbędzie się 14 lutego o godzinie 18.00 w sali widowiskowej Kamieńskiego Domu Kultury. Dla wszystkich zainteresowanych wstęp wolny.
Red
e-mail: [email protected]
Ferie w Świerznie
Zimowe inspiracje
w świetlicy
Nasze ferie zimowe rozpoczęliśmy
konkursem plastycznym o tematyce „Zimowe inspiracje” podczas, którego dzieci miały możliwość zastosowania dowolnej
techniki plastycznej. Tego samego dnia młodzież
wytężała swoje umysły, udzielając się w rozgrywkach „Rummikub”.
Ponieważ termin ferii
„zbiegł się” z Dniem Babci i
Dziadka nie mogliśmy zapomnieć o tak bardzo ważnych
dla Nas osobach, stąd też pomysł wykonania prezentów
w postaci laurek i obrazków.
Uwieńczeniem tego pracowitego dnia był seans bajkowy
na dużym ekranie w „towarzystwie rozrabiających Minionków”. Kolejny dzień rozpoczął się zajęciami kulinarnymi, aby napełnić „brzuszki – łakomczuszki”. Dzieci
samodzielnie przygotowywały dla siebie ciasteczka, które
piekły się dość długo, ale widok końcowy dzieciaczków,
które ze smakiem zajadały
swoje wypieki, był uwieńczeniem długiego czasu oczekiwania. No cóż… nadszedł
czas pomyśleć o swoim zdrowiu, bo jak wiemy „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. Zabawy taneczne z wykorzystaniem konsoli Wii cieszyły się
dużym powodzeniem niemalże każdego dnia trwania
ferii. Zdwoiliśmy siły razem
z Opiekunką Świetlicy Wiejskiej w Stuchowie – Anią Guster i zorganizowałyśmy wyjazd do kręgielni w ramach
środków uzyskanych z Kiermaszu Bożonarodzeniowego. W wycieczce uczestniczyła młodzież zaangażowana w przygotowanie wyżej
wspomnianego kiermaszu.
Aby dzieci mogły chwilę odpocząć i wyciszyć się zaprosiliśmy do Nas Panią Bibliotekarz Katarzynę Kapela, która
czytała dzieciom mało znane bajki. Następnie bawiliśmy się w łamańce językowe i
choć było sporo małych dzieci, zabawa była przednia. Było
dużo śmiechu i zabawy, nawet
przybyłe mamy i babcie podjęły wyzwanie i również czytały trudne do wymówienia
zdania. Aby pozostać w świecie bajek, zorganizowaliśmy
również ze środków pozyskanych z kiermaszu wyjazd do
kina na bajkę „Paddington”.
Podczas wycieczki nad bezpieczeństwem dzieci czuwały
Opiekunki, którym serdecznie dziękujemy za poświęcenie swojego wolnego czasu.
Nie wyobrażamy sobie zakończenia tak ważnego okresu, jakim są ferie zimowe bez
balu karnawałowego, na którym nie zabrakło zabaw, konkursów oraz słodkiego poczęstunku. Serdecznie dziękuję w imieniu własnym oraz
dzieci, osobom zaangażowanym w przygotowanie i realizację powyższego programu
„Ferie zimowe 2015”.
Inf: Opiekun Świetlicy Wiejskiej
w Świerznie
10
Nr 6 (354)
Słowo
Boże
na niedzielę
27-29.01.2015 r.
DZIENNIK
NOWOGARDZKI
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mk 1, 40-45)
Dzień Babci i Dziadka w
oddziałach przedszkolnych
Przygotowały
wiersze i piosenki
W środę, 11 lutego, w Szkole Podstawowej nr 1 im.
Bolesława Chrobrego odbyła się uroczystość z okazji dnia „Babci i Dziadka”, przygotowana przez11
oddziały przedszkolne „0” A i „0” B z wraz z wychowawczyniami.
P
ewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz
mnie oczyścić. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie
ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i
rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach
pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.
Choć brzmi to niczym
Przypomina mi się tutaj
banał, to mówiąc w praw- doświadczenie św. Jana Madzie każdy z nas potrzebuje rii Vianneya, proboszcza z
oczyszczenia. Wszyscy bo- Ars, który poprosił kiedyś
wiem jesteśmy grzesznikami Boga o łaskę poznania swei nosimy w sobie wiele cho- go grzechu. Jego prośba zorób duszy, które niszczą na- stała wysłuchana. Otrzymał
sze życie, nas samych. Oczy- światło, o które prosił po
wiście chciałoby się, aby na- czym przerażony ogromem
sza sytuacja wyglądała ina- swoich grzechów poprosił,
czej, by nie trzeba było się aby Pan Bóg zabrał jak najzmagać z własnymi skłon- szybciej tę łaskę... Zawienościami do zła, ale jest jak ra się w tym doświadczeniu
jest. Takimi też jakimi jeste- poznania grzechu pewna
śmy, jesteśmy kochani przez istotna zależność. PopatrzBoga, który nie odrzuca ni- my, że trąd duszy może dokogo, ale jak trędowatego strzec tylko ten komu taka
z powyższej Ewangelii pra- łaska zostaje udzielona przez
gnie nas oczyścić, abyśmy Boga. Grzech widzi się wtemogli cieszyć się życiem w dy, gdy jest się w relacji z Bocałej pełni. Celem Boga bo- giem. Zresztą, jeśli ktoś tawiem jest nasze szczęście i kiej relacji nie ma, nie ma też
doczesne i wieczne. Drogą grzechu, bo grzech jest zado niego jest oczyszczenie z wsze relacyjny. Można zgrzegrzechu przez miłosierdzie szyć tylko wobec kogoś! Im
Boże. Możemy oczywiście bardziej grzesznik zbliża się
w tym momencie tupać jak do Boga, tym bardziej widzieci nóżkami, buntując się dzi swoje grzechy w świetle
na rzeczywistość jaką w so- Jego miłości. To oczywiście
bie nosimy i ogrom wysiłku jest czasem bardzo bolesne i
jaki trzeba podjąć we współ- napawa smutkiem, ale smupracy z Panem Bogiem, aby tek ten jest ku nawróceniu i
stawać się wolnymi (święty- przynosi owoc oczyszczenia
mi), ale innej drogi nie ma! i wolności od grzechu, z któBóg bowiem, który ma mi- rego obmywa nas Pan. Rełość miłosierną dla każde- asumując... Im ktoś jest bligo z nas, nigdy nie będzie żej Boga, tym więcej widzi
miał miłosierdzia dla grze- w sobie bałaganu jaki nosi
chu, który nas niszczy, szpe- w swojej duszy. To poniekąd
ci i odbiera nam życie. To z jest również odpowiedzią na
miłości niepokoi Twoje su- pytanie, dlaczego tak wielu
mienie, abyś wszedł w na- od Boga stroni. Wielu z nas
wrócenie i proces oczyszcze- nie chce zmagać się z nienia z cierpliwością i miłością porządkiem swojego serca i
wobec siebie samego. Aby to dlatego robi wszystko, by żyć
nastąpiło potrzeba niewąt- jak najdalej od Jezusa, któpliwie ogromu światła i łaski ry o tym bałaganie przypoe-mail: [email protected]
Bożej.
mina i wzywa do nawróce-
nia. Można to zobrazować w
jeszcze jeden sposób, znany
dobrze wszystkim paniom,
które myją czasem okna. Jeśli za oknami jest pochmurna pogada, na szybach okien
nie widać zbyt wiele brudu.
Natomiast jeśli okna opromieni światło słońca, brud
od razu staje się widoczny.
Podobnie jest z nami. Im
bardziej ktoś otwiera się na
światło łaski Boga, tym bardziej widzi swój grzech. Im
bardziej zatem ktoś buduje głęboką, intymną i osobistą więź z Bogiem, tym więcej dostrzega brudów swojej duszy, które może oddać
miłosierdziu Bożemu zostając z nich wyzwolonym, obmytym. Ta opcja jest niewątpliwie jedyną właściwą drogą do rozwoju i choć nie raz
walka o siebie wiele kosztuje, to jednak warto zdobywać się na coraz większą
wolność.
Kto bowiem jest bardziej
wolnym człowiekiem? Ten,
który w więzieniu pije sobie kawkę w czystym ubranku, czy ten kto cały brudny
przekopuje się pod murami więzienia ku wolności.
Z całą pewnością ten, który
nie wygląda zbyt dobrze, bo
się próbuje przekopać jest o
wiele bardziej wolnym jak
ten, który wygląda dobrze w
pozornym komforcie swego
życia nie walcząc o wolność.
“Zabiegajcie - zatem - o własne zbawienie z bojaźnią i
drżeniem” (Flp 2, 12) Powodzenia!
ks. Robert Szyszko
Dzieci wcieliły się w rolę
małych aktorów.Oprócz pięknie recytowanych wierszy,
dzieci zaprezentowały układ
taneczny i śpiewały piosenki.
Dziadkowie byli bardzo zachwyceni występami swoich
wnuków. Na koniec zostały
wręczone dziadkom przygotowane przez dzieci upominki oraz czekał na wszystkich
słodki poczęstunek.
Inf. I. Bielawska, N. Kępińska
PRZEKAŻ 1% PROCENT PODATKU
"Możesz wesprzeć
nasze Stowarzyszenie,
wpłacając 1% podatku
KRS 0000030273
z dopiskiem
1 Batalion Szturmowy"
Proszę o kontakt byłych żołnierzy
I Batalionu Szturmowego w Dziwnowie
507 043 174
www.dziennikkamienski.pl
11
13-19.02.2015 r.
10 lutego - 75 rocznica pierwszej eksterminacji ludności polskiej
Godz. 4 – usłyszeliśmy walenie do drzwi…
Tło historyczne
10 lutego przypada kolejna rocznica pierwszej eksterminacyjnej wywózki
ludności polskiej (1940) z terenów zajętych przez Rosjan w wyniku ich agresji
na Polskę 17 września 1939 r. Los Polaków z obszaru wschodnich kresów,
ale i ostateczny tragiczny los tamtych
ziem i polskiej tam obecności, wyznaczyły szczególnie dwa znane powszechnie wydarzenia historyczne. Pierwsze to
układ niemiecko-radziecki o rozbiorze
Rzeczpospolitej z 1939 roku a następne (w tym roku obchodzimy ich 70-lecie) to porozumienia zawarte w Jałcie i
Poczdamie przez „Wielką Trójkę”, którą
tworzył: premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, prezydent USA Franklin Delano Roosevelt oraz przywódca Związku Radzieckiego, generalissimus Józef Stalin, zwany nie bez powodu «Krwawym». Porozumienia te były
potwierdzeniem ustaleń podjętych w
Teheranie w 1943 r., które za wschodnią
granicę Polski uznały tzw. linię Curzona. Była to w kontekście losu zgotowanego dla polskich kresów i ich obywateli także kontynuacja wspomnianego
wcześniej paktu Ribbentrop-Mołotow z
1939 r., który Europę na wschód od rzeki Bug przekazywał Sowietom jako łup
wojenny.
W tych głównych wyznacznikach
geopolitycznych realiów rozegrała się
gehenna polskich kresów z trzema turami wywózek na Sybir za panowania
radzieckiego okupanta i z eksterminacją pozostałych tam jeszcze Polaków
przez radzieckich partyzantów i ukraińskich nacjonalistów za okupacji niemieckiej (po napaści Niemiec na swojego radzieckiego sojusznika w 1942 r), a
także, o czym niewiele się mówi z powojennym grabieniem, wyrzucaniem i
wywózką Polaków na ziemie zachodnie.
Lata przymusowego milczenia
W ostatnich latach ukazuje się wiele
wspomnień żyjących jeszcze Sybiraków.
Ci, którzy je wydają i publikują wypełniają w ten sposób chociaż w niewielkim stopniu dług, jaki jesteśmy winni
historii naszych ojców i matek, Właśnie
tutaj bowiem na ziemiach zachodnich
po latach tułaczek, ludzkiego poniżenia,
biologicznego i narodowego wyniszczenia osiedlili się Ci wszyscy, którzy ocaleli z tej polskiej kresowej gehenny. Przez
kilka lat począwszy od 1945 roku z Sybiru, Kazachstanu, ale i obszarów kresowych Rzeczpospolitej formalnie wcielonych do ZSRR po zakończeniu wojny,
przybywały tutaj również do Kamienia
transporty z Polakami pozbawionymi
wszelkiego dobra materialnego i ojcowizny, ale jednak Polakami żyjącymi.
Któż z nich mógł wtedy uświadomić sobie w pełni jakie kolejne ceny trzeba będzie przez następne lata płacić za fakt
e-mail: [email protected]
bycia Polakiem ze wschodu za fakt bycia sybirakiem, czy kresowiakiem... Dzisiaj już wiemy, że trzeba było wiele czasu, aby Polska odzyskała realnie suwerenność, a w konsekwencji także trzeba
było czekać aż do lat osiemdziesiątych,
aby Sybiracy mogli opowiedzieć publicznie jako świadkowie tamtych zdarzeń swoją historię.
Indywidualne losy
W relacjach - wywiadach, świadków
ta lutowa noc 1940 roku, noc zorganizowanej wywózki wyglądała bardzo
podobnie niezależnie od miejsca, tam
na Wschodzie, o którym opowiadano.
Świadczy to o tym, że wszystko musiałoby być wcześniej dobrze omówione i
przygotowane. Szkoda tylko, że w tym
przygotowaniu nie uwzględniono zupełnie a jeśli to w minimalnym stopniu
faktu, że transportuje się nie zwierzęta
lecz ludzi, - Ale, być może, o to sowietom chodziło, aby oprócz ograbienia,
poniżyć i doprowadzić do psychicznego i w efekcie fizycznego unicestwienia eksterminowanej ludności polskiej.
Określenie wywózka wydaje się być bardzo łagodnym wobec faktów, o których
opowiadają świadkowie tamtych dni.
Oto przykładowe ich relacje z 10 lutego 1940 r. zawarte w wywiadach z Sybirakami autorstwa Piotra Słomskiego.
Wspomina pani Irena Murawska:
…. Dzieci ładowano na wozy, starsi szli
za tymi wozami. Tak doszliśmy do stacji
we Włodzimierzu. – wspomina ze spokojem pani Irena. Na miejscu czekał
już pociąg. Wagony, w których do tej
pory przewożono bydło, miały się stać
na prawie trzy tygodnie mieszkaniem
dla tysięcy polskich kresowiaków. We
Włodzimierzu załadowali nas do wagonów. Były w nich piecyki i trochę drzewa
na opał. W jednym wagonie było ok. 30
osób. Eh, tak nas właśnie załadowali, jak
bydło. Raz dziennie, przychodzili i otwierali wrota wagonu. Jak dziś słyszę szczęk
zamka. I krzyczeli „cztery wiedra i dwóch
czlawieków za supom”. Czasami – po tę
zupę - chodził brat, czasami ktoś inny. Jechaliśmy ponad dwa tygodnie i w ciągu
tego czasu, zawsze jak wchodzili to liczyli wszystkich. Przeładunek był w Kostołusowie. Tam też spędziliśmy wywózkę.
W Dzienniku Powiatu Kamieńskiego publikowaliśmy 2 lata temu obszerny wywiad także autorstwa Piotra Słomskiego z kamieńską sybiraczką Panią
Heleną Rodziewicz.. Helena Rodziewicz (rocznik 1932), lekarz, specjalista
chirurg, która swoje życie po powrocie
z tułaczki, związała m.in. z Nowogardem i Kamieniem Pomorskim.
Opowiada pani Helena – Mój ojciec, Nikodem, był osadnikiem wojskowym. Pochodził z miejscowości Żuprany. Mama, Aniela, prawdopodobnie wywodziła się ze szlachty zagrodowej. Oby-
dwoje zajmowali się 27 hektarowym gospodarstwem. Miałam młodszego brata Henryka. Nasi sąsiedzi również byli
osadnikami wojskowymi. Kiedy wybuchła wojna chodziłam już do I klasy szkoły podstawowej. Do szkoły miałam spory kawałek; przechodziłam przez mostek
na rzece i kilka kilometrów przez las. W
związku z tym, że okolica była zamieszkała również przez ludność białoruską
uczyłam się z Białorusinami. Jednakże wszyscy nauczyciele byli Polakami.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy przed
wywózką nastąpiło rozparcelowywanie
osadników. Zajmowali się tym m.in. Białorusini. Mieliśmy wtedy młodą klacz konia „Kasztanka”. Bardzo go lubiłam, często na nim jeździłam. Ojciec oddał go do
kolektywizacji. Zabierano również zboże. 10 lutego 1940 roku rodzice bardzo się
śpieszyli; chcieli jechać do kościoła. Nasza parafia znajdowała się w Miadziole.
Rodzice pośpiesznie nakarmili zwierzęta i szykowali się do drogi. W tym czasie ja z bratem bawiliśmy się na piecu. I
w pewnym momencie zobaczyliśmy jak
mama i tata są wprowadzani pod karabinem do izby. Na czele niewielkiego oddziału stał komandir, który oznajmił rodzicom – pieriesiedlajem was w sledujuszczuju oblasc. Niczego wam nie nada.
Tam wsio jesc. I rozkazano nam w ciągu 15 minut się zebrać. Rodzice zaczęli
płakać. Nie mieliśmy niczego przygotowanego. Nawet mięso zabitego niedawno
świniaka ojciec wywiózł na przechowanie do ciotki w Wilejce. Przez cały czas
trwania „wizyty” enkawudzistów z podwórka dało się słyszeć donośne ujadanie naszego przywiązanego do budy psa.
W końcu jeden z sowieckich siepaczy nie
wytrzymał, wyszedł na zewnątrz. Strzały – jeden, po trzech sekundach drugi, tak
dla upewnienia się. Krótki, przytłumiony
skowyt… i cisza. Nasz burek już nie żył.
Pospiesznie zabraliśmy najpotrzebniejsze
ubrania i jakieś koce. Wsadzono nas na
sanie, które najczęściej powozili Żydzi,
bo to oni mieli najlepsze rozeznanie kto
był osadnikiem wojskowym. Żydzi sporządzali również listy osób przeznaczonych do wywózki. Kolaborowali z Sowietami przy całym procederze. Kiedy mijaliśmy Uzłę, spotkałam na drodze mojego
Kasztanka, który woził drzewo na sankach przy wyrębie lasów. Kasztanek stał
jak wmurowany, patrzył na nas i płakał,
jakby ktoś prowadził go na rzeź. Ogromne łzy spływały mu z oczu. Poderwałam
się natychmiast i zdążyłam jeszcze pogłaskać Kasztanka po pysku. – Do zobaczenia Kasztanku! Krzyknęłam machając do niego, na oddalających się saniach.
Kasztanek pokiwał łepetyną i żałośnie
prychnął; tak jakby wiedział, że gdy sanie znikną za linią horyzontu już nigdy
więcej się nie zobaczymy.
Przybyli tutaj by zacząć nowe życie,
ale najpierw…
Droga do Polski okazała się też pełna
traumy i to nie tylko dlatego, że ta Polska nie mogła już oznaczać tych miejsc
i tych ludzi wśród, których się urodzili
i wychowywali. Oto jak mówi o drodze
powrotnej Pani Irena Murawska.
W drodze powrotnej chcieli nas wyrżnąć Ukraińcy. Czyhali głównie na
osadników. Dotarliśmy do naszego
przedwojennego powiatu - Włodzimierza. Gdy tam zajechaliśmy, było już szaro. Było nas tyle, co w jednym wagonie
ok. 30 osób. Tuż obok stacji stał nieduży budyneczek, który był pusty. Ktoś nam
zaoferował, że możemy w nim przenocować. Nie było młodych mężczyzn – tylko trzech, w podeszłym wieku. Chcieliśmy się przespać i przeczekać do wyrobienia paszportów. Całe szczęście, że koszary rosyjskie były w pobliżu. W nocy
wpadli Ukraińcy, wywalili drzwi i chcieli nas pozabijać. Podniósł się krzyk, przybiegli żołnierze rosyjscy i rozpędzili ich.
Rano zaprowadzili nas do przedwojennej
świetlicy harcerskiej. Straż stała z każdej
strony. Zabraniali nam mówić po polsku.
Czekaliśmy tak na paszporty. A później
już za Bug. Dwa tygodnie spędziliśmy w
Chełmie. Stamtąd przywieźli nas na Pomorze Zachodnie.
Dopiero po odzyskaniu wolności w
wyniku Solidarnościowej rewolucji Sybiracy mogli głośno mówić o tym, co
przeżyli za sowieckiej okupacji. Ale
przeżyta trauma i swoiste przyzwyczajenie do milczenia powodują, że trzeba ich namawiać aby opowiedzieli – bo
ich opowieść jest nam przede wszystkim
potrzebna abyśmy potrafili sobie odpowiedzieć na podstawowe pytania o naszą tożsamość. Dlatego prosimy tych sybiraków którzy jeszcze nie zgłosili się ze
swoimi wspomnieniami i pamiątkami
tamtych czasów o kontakt z redakcją .
SM
12
Nr 6 (354)
Czy da się zimą u nas popływać?
Zimowy spływ rzeką Niemicą
31.01.2015 godzina 10.30. Most drogowy na rzece Niemica w miejscowości Niemica. Takimi słowami zaczyna się zawsze każda przygoda „K jak” działającego przy MKŻ OPTI… - Niech i tym razem tak będzie.
Minęło już troszkę czasu od
ostatniego sprawozdania ze
spływu kajakowego po wodach
naszego powiatu. Tym razem
sezon kajakowy zaczęliśmy
wcześnie, ba - bardzo wcześnie.
Ale już kiedyś się zastanawiałem, czy da się zimą u nas popływać. Odpowiadam: „da się”.
Zaczynamy jak zawsze na przystani technicznej. Bynajmniej
nie płyniemy, tylko zabieramy
sprzęt i wyruszamy na miejsce
spływu. Tym razem w składzie:
małżeństwo Jolanta i Jarek,
Ewa, Daniel, Edward, Edward i
ja – czyli Mariusz. Pogoda mało
nastrajająca optymizmem („…
u was też tak waliło śniegiem?
Bo jak my jechaliśmy z Wolina,
to tak dawało, że myśleliśmy
że odwołasz spływ - powiedział Daniel”). No cóż, powiedziało się A trzeba powiedzieć
B. Temperatura bliska zeru, ale
każdy odpowiednio ubrany na
wodę. Dystans 22 km. Godzina
10.55 start. Humory dopisują,
(chłopaki w goglach narciarskich wyglądają na kajakach
dość śmiesznie) moczenie rąk
w wodzie tym razem nie bardzo jest wskazane. Ale najważniejsze, że nie pada. I po co
było to powiedziane? Zaczęło
się! Pada, pada, pada. Ale przyroda oprószona śniegiem napawa wielkim optymizmem. Jest
cudownie. Stan wody bardzo
wysoki, nurt dość bystry i już
po 34 min dopływamy bez jakichkolwiek utrudnień do mostu w m. Benice. Trzeba przyznać, że wyglądamy jak bałwanki śniegowe. Pod mostem
chwila postoju, otrzepujemy
się ze śniegu, a ci bardziej cwani zakładają worki foliowe na
nogi, by stworzyć coś w rodzaju fartuchów. Nie ma co przedłużać postoju, bo robi się zimno, trzeba się ruszać. Po około 2 km niespodzianka w wykonaniu myśliwych - kładka.
Stan wody uniemożliwia przepłynięcie pod - trzeba kombinować. A wiadomo, że jak ktoś
kombinuje jak koń pod górę, to
zawsze coś wykombinuje. Jakoś udało się bez kąpieli, czyli suchą stopą przejść, a właściwie przepłynąć. Płyniemy
dalej, śnieg nas nie oszczędna.
Ok. 750 m przed miejscowością Szumiąca bobry pokazały
swój kunszt budowlany. Jednak
natura nie z takimi przeszkodami daje sobie radę. Tak wiec
podmyła lewy brzeg i dzięki
temu możemy swobodnie dalej
płynąć. Powalone drzewo przy
moście w Szumiącej niezmiennie od lata wita kajakarzy. Dopływamy do starego przyczółku mostowego i … stało się.
Ewa z Edwardem przepłynęli
jako pierwsi, tylko że nie widzieliśmy, którą stroną. Toteż
próbuję określić tor przejścia.
ne” - jak woda do nich wleci,
tak już nie wyleci. Joli zapasowe buty pełne wody, a worek
żeglarski nie zwinięty odpowiednio. „E, ale worek dobrze
trzyma wodę” - po tych słowa
Jarek wylał wodę z worka. Kanapki też dość dobrze absorbują wodę i nie trzeba już ich
gryźć wystarczy łyżeczka. Telefon do przyjaciela: „proszę
przywieź mi buty i ciuch na
zmianę” - powiedziała Jola do
miącej pękł. I co teraz? Szybka
decyzja: PŁYNIEMY DALEJ.
Jola płynie ze mną, a Jarek w
pękniętym kajaku płynie sam.
Przyspieszamy, bo jest już późno. Rzeka ładnie meandruje,
przyroda w zimowej szacie rekompensuje dyskomfort zimna. Ale co to? W rzece można
znaleźć wszystko, nawet narty biegówki. Nie ma się czemu dziwić, jest zima. Narzucamy tempo i szybko dopływamy
do Mokrawicy. Jednak decyzja,
by Jarek płynął sam, była trafna, kajak nie nabiera tak szybko wody. Jest, jak to on powiedział, OK. Naprawdę robi się
późno. Przepływamy pod mostem. Most po prawej stronie
na rozwidleniu. Dopływamy
do Borucina. I niestety kolejna przeszkoda. Kładka sąsiedzka zmusza nas do wyciągnięcia kajaków. I… Słuchajcie, nie
za bardzo jest jak i gdzie zrzucić dalej. Padają słowa Daniela:
„Ej, ale za ok. 40 minut będzie
ciemno. Jesteśmy w Borucinie,
zostało nam jeszcze do przepłynięcia mniej więcej 6 km i
dopłyniemy po ciemku. Dajmy spokój”. Decyzja zapadła.
Na tym etapie kończymy zimową przygodę. Wniosek? Jak nie
masz worka żeglarskiego, warto zabrać mocniejsze worki na
śmieci. Są bardzo dobrym elementem chroniącym przed
wilgocią. A i gogle narciarskie
też się przydają podczas opadów śniegu i trzeba pamiętać,
że zimą szybciej robi się ciemno przy planowaniu tras. - „Polak mądry po szkodzie”…
Mariusz Świąć
Wypatruję kamieni i próbuję środkiem, co się okazało złą
decyzją. Próbuję wycofać i …
Jola z Jarkiem są już przy mnie
i kajaki zaczynają się obracać
w poprzek koryta rzeki. Kto
wie, co się później stało? Nabieramy w oba kajaki wody i
pierwsze morsowanie za nami
– brrrrrr. Joli suchy skafander
jest ok, tylko buty nie są suche.
Jarek w piance 5mm twierdzi,
że jest ok. A ja w sztormiaku
i kurtce kajakowej. Sztormiak
bez gilz przy nogawkach (gilzy - uszczelnienie uniemożliwiające dostanie się wody do
odzieży) czyli mokro. Mokro
to nic, tylko czemu tak zimno. Wyskakujemy z wody jak
oparzeni i próbujemy ratować
dobytek. Po chwili stoimy na
brzegu, a pozostali mają ubaw
po pachy. Jola i Jarek walczą z
kajakiem, aby go ściągnąć do
brzegu. Jest coraz zimniej, nie
ma czasu, trzeba się przebrać.
Jednak, jak się okazuje, bakisty kajakowe (schowek) nie do
końca są szczelne. Można powiedzieć, że są „wodoszczel-
koleżanki. A i telefon Joli też
nieźle trzyma wodę (kolejny z
serii „wodoszczelnych”). Przebraliśmy się i płyniemy dalej.
Jednak po chwili znowu przeszkoda i w tym momencie Ewa
podejmuje decyzję - „Przepraszam, ale ja już nie dam rady,
jest mi za zimno”. Najważniejsze, że zdrowy rozsądek bierze
górę. Ewa kończy w tym miejscu, czyli w Szumiącej. Chwila
przerwy już za bardzo się przeciąga, trzeba płynąć, bo robi się
ciemno. Tak wiec w okrojonym
składzie ruszamy dalej. Ale co
to? Zwał - drzewo w wodzie.
Tak wiec znowu trzeba by było
przenosić kajaki; jak dobrze, że
ich jeszcze się nie zwodowaliśmy. Edward musi wyjść z kajaka i przenieś go, a my przeciągamy kajak po śniegu 200
m dalej i na wodę. Po jakimś
czasie okazuje się, że kolejna
tama bobrowa zmusza nas do
wyjścia na brzeg. I kolejna niemiła informacja – kajak, którym płynie Jola i Jarek nabiera wodę. Jak się okazało, podczas niemiłej przygody w Szu-
OGŁOSZENIE
www.dziennikkamienski.pl
13
13-19.02.2015 r.
KALF
Contra z rekordowym wynikiem
W ubiegłą niedzielę na hali widowiskowo-sportowej w Kamieniu Pomorskim rozegrano IX kolejkę ligową Kamieńskiej Amatorskiej
Ligi Futsalu.
Wysokie zwycięstwo podczas zakończonej kolejki ligowej zaliczyła Contra, która w
II lidze pokonała PSP Kamień
Pomorski 11:1. To największa
porażka strażaków w tegorocznych rozgrywkach i zarazem
najwyższa wygrana w II lidze.
Najlepszym zawodnikiem meczu został Sebastian Nagel,
strzelec sześciu bramek. Bramki dla Contry: Sebastian Nagel
(6), Patryk Szefer (2), Mateusz Książek, Przemek Książek
i Marek Górniak. Honorową
bramkę dla strażaków zdobył
Piotr Orszulak.
Podczas XI kolejki ligowej
Play Kamień Pomorski podejmował lidera II ligi - drużynę
Jar Jarszewo. Niewiele brakowało i bylibyśmy świadkami
pierwszej potyczki drużyny z
Jarszewa. Spotkanie to rozpo-
Jar Jarszwo pokonał Play Kamień 3-2
częło się od dwubramkowego prowadzenia drużyny Play
Kamień Pomorski. Wynik ten
utrzymał się do przerwy. W
drugiej połowie Jar Jarszewo zaczął odrabiać straty, najpierw doprowadzając do remisu, a następnie na minutę i 40
sekund przed końcem strzela-
jąc zwycięską bramkę, zachowując tytuł niepokonanej drużyny w tegorocznych rozgrywkach. Najlepszym zawodnikiem meczu został Patryk Jankowski z Jar Jarszewo. Bramki dla Play Kamień Pomorski: Łukasz Nomejko i Adrian
Wanagiel. Bramki dla Jar Jar-
Kontrolnie z Brojcami i Goleniowem
W ubiegłą sobotę, o godzinie 18.30 Znicz rozegrał swój pierwszy mecz kontrolny z Wichrem Brojce - rywalem golczewskiej Iskry w regionalnej lidze okręgowej.
W pierwszej grze kontrolnej Znicz zmierzył się z Wichrem Brojce
był doświadczony zawodnik Marcin Klejber. Już
w najbliższą niedzielę, 15 lutego, w Goleniowie
drużyna podejmie miejscowy OKS.
Inf. Znicz Wysoka Kamieńska
/ Red
Trenują, grają i szukają
wzmocnień
Najpierw ciężkie treningi, dopiero później kontrolne spotkania. Tych Iskra rozegrała już dwa. Do tego wzmocnienia zespołu.
W pierwszym meczu zespół
Szymona Smerdla podejmował
IV- ligowy Gryf Kamień Pomorski. Niestety nasza drużyna
była tylko tłem dla dobrze dysponowanej drużyny z Kamienia Pomorskiego, mecz zakończył się wynikiem 6-0 dla Gry-
fa. W ostatnią sobotę zawodnicy z Golczewa grali w Kamieniu Pomorskim z drużyną Sarmaty z Dobrej. W tym spotkaniu zawodnicy zagrali o wiele
lepiej niż w poprzednim meczu, czego efektem były dwie
bramki strzelone przez dru-
e-mail: [email protected]
WYNIKI ROZEGRANYCH
SPOTKAŃ LIGOWYCH
08.02.2015 - NIEDZIELA
III LIGA:
Agropomoc Sulikowo - ZKA
Promil 0:5 (WO)
Bez Nazwy - Dynamit Benice 1:5 (1:3)
All Stars Świerzno - Vocatus
Golczewo 1:2 (1:0)
II LIGA:
KRAM Kamień Pomorski Hal-Mar Przybiernów 2:6 (2:2)
Jar Jarszewo - Play Kamień
Pomorski 3:2 (0:2)
Contra - PSP Kamień Pomorski 11:1 (4:1)
I LIGA SUPER KALF:
Sami Swoi - Ekol Dziwnówek 2:2 (0:2)
DarKing - Repro Service Pol.
0:3 (0:1)
Inf. KALF/ Red
Wolinianie na turnieju w Niemczech
Znicz Wysoka Kamieńska
2 lutego drużyna z Wysokiej Kamieńskiej rozpoczęła oficjalnie przygotowania do wiosennej rundy rewanżowej A-klasy. Zawodnicy trenują trzy razy w tygodniu na obiektach w Kamieniu Pomorskim pod okiem trenera Dawida
Sandzewicza. W treningach uczestniczą zawodnicy, którzy wyrażają chęć dołączenia do klubu. W sobotę o godzinie 18.30 Znicz rozegrał
swój pierwszy mecz kontrolny z Wichrem Brojce - rywalem golczewskiej Iskry w regionalnej
lidze okręgowej. Po dość wyrównanym spotkaniu mecz zakończył się wynikiem 2-1 dla drużyny z Brojc, strzelcem dla drużyny z Wysokiej
szewo: Patryk Jankowski (2),
Konrad Burlikowski.
W XI kolejce III ligi Agropomoc Sulikowo pokonało ZKA
Promil 2:1. Niestety drużyna z
Sulikowa dopuściła do gry zawodnika – Rafała Płosaja, który w tym spotkaniu powinien
pauzować za drugą żółtą kartkę, jaką otrzymał w poprzednim meczu. Zgodnie z regulaminem rozgrywek drużynie przeciwnej został przyznany walkower, a kara za kartki
traktowana jest jako nieodbyta, a to oznacza, że zawodnik
Agropomocy Sulikowo nie zagra w następnym spotkaniu ligowym podczas meczu z Dynamitem Benice.
żynę z Golczewa i tym samym
zwycięstwo 2:0 z czwartoligowcem. Strzelcami bramek okazali się Trociuk oraz Roszak. Na
dziś wiemy na pewno, że do
klubu dołączyli nowi zawodnicy Łukasz Trociuk oraz Łukasz
Petera.
Red
Wznieśli okazały
puchar
Wikingowie z Wolina zaprezentowali się znakomicie wygrywając swoje wszystkie mecze na turnieju
halowym w Usedom. Najlepszym strzelcem turnieju
został Adam Nagórki, strzelec 10 bramek.
W dniu 24 stycznia
2015 r. odbył się turniej halowy piłki nożnej w niemieckim
mieście USEDOM. W
pięknej, nowoczesnej
hali sportowej wystąpiło 7 drużyn w tym
również zespół seniorów Vinety Wolin.
Wyniki meczów Vine- Vineta z trofeami juz po zakończonym turnieju
ty: Fsv grun-weiss Usedom -Vineta 0-5; Vineta-FC Insel Usedom 3-0; Vineta-Rot-weiss Wolgast 7-0; Eintacht Ahlbeck -Vineta 1-4; Vineta-Murchin Rubkov 6-3; Lok Dessau-Vineta 0-3.
- Drodzy przyjaciele sportu. USEDOM I WOLIN to miasta
partnerskie. Przywozimy wam serdeczne pozdrowienia od wszystkich mieszkańców Wolina. To zaszczyt dla nas uczestniczyć w turnieju halowym w kraju, który jest aktualnym mistrzem świata w
piłce nożnej. Dziękujemy wam za wspaniałe przyjęcie, za świetną
organizację i za to, że mecze odbywały się w atmosferze fair play.
Obiecuję, że przyjedziemy za rok broniąc tego wspaniałego pucharu – dziękował organizatorom opiekun drużyny Vinety Czesław
Sowiński. Królem strzelców turnieju został Adrian Nagórski z
Vinety zdobywca 10 goli. Za zdobycie pierwszego miejsca w turnieju Wolinianie odebrali okazały puchar.
Inf. Vineta Wolin/ Red
14
Nr 6 (354)
KAMIEŃ POMORSKI
Rozkład ważny od 14.12.2014
SZCZECIN GŁÓWNY 07:24
06:00
Jarszewo 06:05, Górki 06:10, Stawno 06:14
Wysoka Kamieńska 06:20, Goleniów 06:45
Szczecin Dąbie 07:08, Szczecin Zdroje 07:12
Szczecin Port Centr. 07:20
Kursuje od pon. do pt., oprócz 25–26 XII, 1 I, 6 I
08:30
Jarszewo 08:35, Górki 08:40, Stawno 08:44
Kursuje od pon. do niedz., oprócz 25–26 XII, 6 I
WYSOKA KAMIEŃSKA 08:50
13:25
Jarszewo 13:30, Górki 13:35, Stawno 13:39
Kursuje od pon. do pt., oprócz 25–26 XII, 1 I, 6 I
WYSOKA KAMIEŃSKA 13:45
16:00
Jarszewo 16:05, Górki 16:10, Stawno 16:14
WYSOKA KAMIEŃSKA 16:20
17:06
Jarszewo 17:11, Górki 17:16, Stawno 17:20
Wysoka Kamieńska 17:25, Goleniów 17:51
Szczecin Dąbie 18:13, Szczecin Zdroje18:19
Szczecin Port Centr. 18:27
Krzyżówka
SZCZECIN GŁÓWNY 18:30
18:01
Jarszewo 18:06, Górki 18:11, Stawno 18:15
WYSOKA KAMIEŃSKA 18:21
20:24
Jarszewo 20:29, Górki 20:34, Stawno 20:38
Nie kursuje w soboty oraz 24–26 XII
WYSOKA KAMIEŃSKA 20:44
SPRZEDAŻ
DREWNA
kominkowego i opałowego
TEL. 603 399 346
91 418 82 68
W44.1.ś-cz.07.03-d.o
Zatrudnię kierowcę
kategorii C+E.
Również bez doświadczenia!
Transport międzynarodowy.
Szczecin tel. 914693643
W228.1.sczb.w-pt.3-31.10
OPIEKUNKI OSÓB
STARSZYCH
Niemcy, legalnie,
do 1500 euro mies.
Wyjazdy załatwia nasza firma.
wymagany język niemiecki komunikatywny.
Ł.d/o
Tel. 799 301 177
www.dziennikkamienski.pl
2014 r.
15
13-19.02.2015 r.
Informator lokalny
OGŁOSZENIA DROBNE
RÓŻNE
• Sprzedam nową, mało używaną
lub wynajmę nagrzewnicę
olejową na gwarancji. Idealna
do osuszania budynków. Tel.
605 – 522 – 340.
• Sprzedam świerk pospolity,
jodła kaukaska z plantacji Tel.
602 101 118, 600 899 289.
USŁUGI
• Portrety na zamówienie.
Ołówek. Tel. 507 022 070.
• Usługi
remontowobudowlane,
hydrauliczne,
przyłącza wod-kan. Tel. 603219-478.
• Kredyt na wydatki szkolne.
Bez BIK. Duże kwoty. Małe
raty. Tel. 697 082 509, 601
627 044.
• Kredyt dla firm. Tel. 607 092
509, 697 082 509.
PRACA
• Zatrudnię
cieśli
szalunkowych i pomocników
cieśli. Tel. 660-741-918
• Zatrudnię
spedytora,
znajomość języka angielskiego
lub niemieckiego, atrakcyjne
warunki, firma z Nowogardu,
tel. 607 585 561
Zarząd BSN BIERSIN
poszukuje firmy dekarskiej
w celu
przełożenia dachu na blachodachówkę
o powierzchni około 100 m2 na budynku
położonym w Międzyzdrojach
przy ul. Przy Wodociągach 4.
Szczegółowe informacje pod kontaktami:
email: [email protected]
tel: 71 399 23 73, kom: 506 145 044
W261.4.scb.13,27 02 i 13.03
Zatrudnię kierowcę
Autoskup
z kategorią C+E
z doświadczeniem
- skupujemy każde pojazdy,
płacimy nawet za wraki,
oferujemy najwyższe ceny.
tel. +48 792 25 69 25
Tel. 536 079 721
na Polskę-Szwecję-Niemcy
Układanie polbruku, granitu
Budowa ogrodzeń
klinkierowych,
panelowych z siatki
tel. 669 342 893
W74.1.ś-czb.o4.04.d.o
W16.1.ś-cz.07.03-23.05
Pracuj w
jako
opiekun/ka osób starszych
w Niemczech i Anglii, wyjazdy od zaraz,
atrakcyjne wynagrodzenie,
nie znasz języka zapraszamy na kurs języka niemieckiego od podstaw.
Szczecin - tel. 666 096 774
W20.2.ś-czb.07.03-d/o
e-mail: [email protected]
16
Nr 6 (354)
Kwalifikacja wojskowa w powiecie kamieńskim
Ponad 360 kandydatów
W dniach 9–24 lutego br., w Starostwie Powiatowym w Kamieniu Pomorskim, odbywa się kwalifikacja wojskowa młodzieży zamieszkującej teren powiatu kamieńskiego. Do tej pory komisja przyjęła już mieszkańców Gminy Międzyzdroje oraz Gminy Kamień Pomorski.
W tym roku obowiązkiem stawienia się do kwalifikacji objętych jest 364 młodych ludzi.
Przed Powiatową Komisją
Wojskową zobowiązane są stanąć osoby zameldowane na terenie powiatu kamieńskiego. Podstawowym rocznikiem
jest rocznik ’96. Celem kwalifikacji wojskowej jest ustalenie zdolności do czynnej służby wojskowej osób podlegających temu obowiązkowi oraz
osób zgłaszających się w trybie
ochotniczym do pełnienia służby wojskowej, które ukończyły 18. rok życia. – Kwalifikacja
wojskowa to również doskonała okazja, aby uzyskać szczegółowe informacje na temat ochotniczych form służby wojskowej –
mjr Dariusz Włodarski, rzecznik prasowy WKU w Świnoujściu – Młodzi ludzie otrzymują od nas również pytanie, czy
wstępnie wyrażają chęć poboru
do wojska. Oczywiście na dzień
dzisiejszy żadna odpowiedź nie
jest zobowiązująca, ponieważ
teraz służba w Polsce jest ochotnicza. Niemniej dla nas jest to
informacja, aby takiego kandydata szczególnie mieć na uwadze. Z takimi osobami, które
wstępnie wyraziły chęć pełnienia służby, w późniejszym czasie
korespondujemy.
Obowiązkowi stawienia się
do kwalifikacji wojskowej w
2015 r. podlegają nie tylko
mężczyźni urodzeni w 1996 r.,
ale również: mężczyźni urodzeni w latach 1991–1995, którzy nie mają określonej kategorii zdolności do czynnej służby
wojskowej, Osoby urodzone w
latach 1994–1995, które zostały uznane przez powiatowe komisje lekarskie, ze względu na
stan zdrowia, za czasowo niezdolne do czynnej służby wojskowej, kobiety urodzone w latach 1991–1996, mające kwalifikacje przydatne do czynnej
służby wojskowej, oraz te, po-
Tylko my drukujemy
bez pośredników czyli tanio
p
ww olig
w. [email protected]
do
m pos
ju
dy t.p
l
.p
l
Dom Judy
sp. z o.o.
Wydawca:
Drukarnia offsetowa Foldery, Ulotki
Drukarnia prasowa
Plakaty
Wizytówki
Drukarnia cyfrowa
Gazety, Książki
Studio graficzne
Introligatornia
Tel. 91 392 21 65
NOWOGARD • ul. Boh. Warszawy 7A
REKLAMA
W13.2.o.07.03.d/o
PROSUMENT
www.provsolar.com
Dota
cje
do
40%
Kolektory słoneczne
Fotowoltaika
Pompy ciepła
kom. 723 975 435, 693 88 90 90
e-mail: [email protected] • tel./fax 91 482 40 50
Projekt • Przegotowanie wniosków • Montaż / Serwis
bierające naukę w celu uzyskania tych kwalifikacji, a także
osoby, które ukończyły 18 lat i
zgłosiły się ochotniczo do pełnienia służby wojskowej.
– W roku 2015, na terenie powiatu kamieńskiego, osób objętych obowiązkiem stawienia się
przed Powiatową Komisją Lekarską jest łącznie 364 – 277
z rocznika ’96, 86 z pozostałych roczników oraz jedna kobieta – poinformował w rozmowie z Dziennikiem Powiatu
Kamieńskiego Andrzej Zieliński z Biura Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego, Spraw
Obronnych i Informacji Niejawnych Starostwa Powiatowego w Kamieniu Pomorskim
– O ile służba wojskowa w Polsce jest obecnie zawieszona, a co
za tym idzie – nieobowiązkowa, o tyle do kwalifikacji muszą
stanąć wszyscy powołani. Nieusprawiedliwiona nieobecność
może skutkować doprowadzeniem kandydata przed komisję
pod przymusem, tzn. np. przez
Policję.
W miniony poniedziałek, 9
lutego, do kwalifikacji stawili się mieszkańcy Gminy Międzyzdroje (przewidziano 36
kandydatów), natomiast w
dniach 10–12 lutego – mieszkańcy Gminy Kamień Pomorski (96 kandydatów). Dziś, tj.
13 lutego, przed komisją staną
osoby z terenu Gminy Dziwnów (22 kandydatów), w dniach
16–18 lutego – Gmina Wolin
(103 kandydatów), 19–20 lutego – Gmina Golczewo (71 kandydatów), 23 lutego – Gmina
Świerzno (36 kandydatów). Dla
kobiet natomiast przewidziano
wtorek, 24 lutego.
Karolina Klonowska
Oficjalnie przekazali wóz dla OSP
Przy słonecznej i mroźnej pogodzie odbyło się w piątek, 6 lutego, oficjalne przekazanie nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego z funkcją ograniczania skażeń, zakupionego przez Gminę Kamień Pomorski dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Jarszewie.
Uczestników uroczystości
przywitał na Rynku Starego
Miasta Burmistrz Gminy Kamień Pomorski Stanisław Kuryłło, podkreślając znaczenie
nowego nabytku dla wzrostu
bezpieczeństwa mieszkańców
nie tylko naszej gminy, ale całego powiatu kamieńskiego.
Wartość samochodu wynosi 748 440,00 zł. Zakup udało
się zrealizować dzięki uzyskanemu dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata
2007-2013 - 492 897,35 zł, z
Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń na Życie Spółka Akcyjna - 70 955,60 zł oraz z Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Spółka Akcyjna – 100
000,00 zł, a także z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej - 70.000,00 zł. Pozostałe środki w wysokości 14
587,05 zł pochodzą z budżetu Gminy Kamień Pomorski.
W trakcie uroczystości wręczono podziękowania instytucjom współfinansującym zakup samochodu. Ze strony Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego podziękowanie odebrał pan Wicemarszałek Jarosław Rzepa, ze strony
PZU – pani Violetta Zeszot –
kierownik ds. klienta korporacyjnego, zaś ze strony Państwowej Straży Pożarnej – Komendant Powiatowy Tomasz
Weremczuk. Po poświęceniu
samochodu przez księdza proboszcza Dariusza Żarkowskie-
go zostały przekazane kluczyki do nowego wozu. Druh Tomasz Stogowski odpalił silnik i ku radości najmłodszych
uczestników włączył światła i
syreny alarmowe. Na zakończenie głos zabrał prezes OSP
Jarszewo Mirosław Burlikowski, dziękując za przekazany
samochód i wyrażając nadzieję, że okaże się sprawny i niezawodny. Krótko zaprezentował
parametry techniczne wozu,
zapraszając do obejrzenia jego
wyposażenia.
Inf. UM Kamień
www.dziennikkamienski.pl

Podobne dokumenty