pobierz gazetę

Komentarze

Transkrypt

pobierz gazetę
PUBLICYSTYCZNE CZASOPISMO MIESZKAÑCÓW ZIEMI SKOCZOWSKIEJ I OKOLIC
miesiêcznik numer 5 (10) maj 2006 ROK II BEZP£ATNY
Witamy wszystkich na ³amach kolejnego wydania
Po³udnika. W koñcu przyszed³ maj, kwiaty zaczynaj¹
kwitn¹æ na ³¹kach, spokojnie mo¿na zacz¹æ siê zakochiwaæ i
myœleæ o planowaniu wakacji. Ale wczeœniej zachêcamy do
lektury i wertowania stron naszej skoczowskiej gazety.
Po³udnik to przede wszystkim ludzie. Osoby, które tworz¹
czasopismo i ci, o których piszemy i których przedstawiamy.
Czasem zdarzy siê, ¿e ktoœ dostanie po uszach. Trudno. Ale
zdecydowanie naszym celem jest pokazywanie ludzi i
inicjatyw, które s³u¿¹ rozwojowi naszego miasta.
Chcielibyœmy, by w Po³udniku, a i w Równole¿niku,
pokazywaæ przyk³ady do naœladowania, pisaæ o osobach,
które kreuj¹ rzeczywistoœæ, a nie tylko j¹ odtwarzaj¹.
Skoczów posiada bowiem bardzo du¿y potencja³ osób
twórczych, myœl¹cych, bardzo inteligentnych i
wykszta³conych. Ale czêsto te jednostki s¹ znane jedynie
ma³ej grupie ludzi: rodzinie i kilku znajomym. My chcemy to
zmieniaæ, poniewa¿ od takich ludzi zawsze mo¿na siê
czegoœ dowiedzieæ, nauczyæ, coœ podpatrzeæ. Tylko
jednocz¹c si³y i plany mo¿emy coœ osi¹gn¹æ. Podzieleni nie
zajdziemy nigdzie. Podzieleni zawsze przegramy, a ostatnie
lata dla Skoczowa s¹ tego najlepszym przyk³adem.
Dlatego robienie gazety optymistycznej i uœmiechniêtej
sta³o siê naszym mottem. Smutasom i destruktorom
dziêkujemy. Dosyæ wko³o szaroœci. Po³udnik nie jest idealny.
Wiemy to. Ale nie zra¿aj¹ nas problemy. I zachêcamy
wszystkich Czytelników do pokonywania trudnoœci. Czêsto
nie s¹ takie straszne, jak siê wydaj¹. Namawiamy tak¿e do
pomocy innym. Zapytajmy, czy ktoœ obok nie potrzebuje
wsparcia i otuchy. Nikt nie jest przecie¿ samotn¹ wysp¹.
Je¿eli mo¿emy pomóc - to pomagajmy. To przes³anie
Po³udnika. Jeœli ka¿dy mieszkaniec naszej gminy zrobi coœ
dobrego w maju dla drugiej osoby, to razem zrobimy 26
tysiêcy dobrych uczynków! Oto zadanie!
W ¿yciu bywa ró¿nie. Ale zawsze po nocy jest dzieñ, a po
ulewie œwieci s³oñce. To frazesy, ale lepiej byæ optymist¹.
Patrzmy z nadziej¹ w przysz³oœæ. Mo¿e byæ tylko lepiej.
Naprawdê. Czeka nas lato, têcza i wszystkie kolory polnych
kwiatów. I przypominamy o pomyœle budowy w Skoczowie
lodowiska... Mówimy o tym teraz, bo potem mo¿e byæ
ró¿nie. I ¿eby nikt nie mówi³, ¿e nie przypominaliœmy...
REDAKCJA
!
A W NUMERZE...
AFRYKA - str. 21
KONKURSY !!! - str. 22 i 32
KRZY¯ÓWKI I HUMOR - str. 30
ŒMIERDZ¥CY PROBLEM - str. 24
KULISY POWSTAWANIA PO£UDNIKA - str. 12
KOPANIE DO£KÓW - str. 3
SPÓ£DZIELNIA “WSPÓLNOTA” - str. 19
RADNY BEZRADNY - str. 15
A W NUMERZE...
A W NUMERZE...
A W NUMERZE...
!
A W NUMERZE...
‘
PO£UDNIK
18 47
B£ADNICE
HARBUTOWICE
KICZYCE
KOWALE
MIÊDZYŒWIEÆ
OCHABY
PIERŒCIEC
POGÓRZE
WILAMOWICE
WIŒLICA
www.poludnik1847.ox.pl
[email protected]
www.skoczow.pl
www.ox.pl
W tym roku, podobnie jak w latach poprzednich, w
s³oneczne popo³udnie 3 maja ulicami Skoczowa
przeszed³ uroczysty pochód, by uczciæ obchody
Uchwalenia Konstystucji 3 Maja oraz rozpocz¹æ
œwiêtowanie przypadaj¹cego na dzieñ nastêpny Dnia
Stra¿aka.
(ci¹g dalszy na str. 15)
sf
foto: Ewa Bojda
Skoczów s³ynie z obrzêdu „Pochodu z
Judaszem”, gdy¿ tylko jeszcze pod Kaplicówk¹
mo¿na ogl¹daæ to ciekawe i rzadko spotykane na
Œl¹sku widowisko. W tym roku odby³o siê ono 14 i 15
kwietnia i minê³o dok³adnie 25 lat od jego reaktywacji.
Po d³ugiej, 14-letniej przerwie w 1981 roku wrócono
do „Pochodu z Judaszem”, a przypomnia³ o tym
stra¿akom Józef Hluszczyk (naczelnik OSP od r. 1978).
(ci¹g dalszy na str. 16)
22 kwietnia w skoczowskim Miejskim Domu
Kultury odby³a siê IV edycja Turnieju Tañca
Disco, której myœl¹ przewodni¹ by³a popularyzacja tañca, konfrontacja dorobku
artystycznego zespo³ów, wymiana doœwiadczeñ oraz rozwijanie twórczych uzdolnieñ
tancerzy. Z wystêpuj¹cych skoczowskich
formacji bardzo dobrze zaprezentowa³ siê
zespó³ IMPULS (Sabina Cul, Kamila Duda,
Martyna Gierz, Izabela Gredka, Klaudia Kolud i
Dorota Siekierka) zdobywaj¹c wysok¹, drug¹
lokatê, w kategorii seniorów (do lat 20).
Dziewczyny zaprezentowa³y zwarty, autorski,
kilkuminutowy pokaz, który bardzo spodoba³
siê zgromadzonej publicznoœci.
(ci¹g dalszy na str. 17)
WSZYSTKIE DZIECI NASZE S¥ !!!!!!!
Doskonale o tym wiemy, ¿e bez Tych istot
niewa¿ne czy maj¹ 2, 5 czy 15 lat ¿ycie
by³oby:
CICHE…!!! i SZARE !!!
dlatego wszystkie pociechy ze Skoczowa i
okolic zapraszamy
sf
1 czerwca 2006 r.
o godz. 15.30
KWARTALNIK
W po³owie kwietnia, wysi³kiem wielu ludzi
dobrej woli ukaza³ siê pierwszy numer czasopisma
opisuj¹cego wydarzenia z ¿ycia przedszkoli i szkó³
skoczowskiej gminy - Równole¿nika 49o48'. Mamy
nadziejê ¿e dotar³ on do wszystkich zainteresowanych i dla wielu z nas bêdzie pocz¹tkiem nowej
gazetowej przygody. Gdy powstawa³ Po³udnik (o
kulisach tamtych dni piszemy na stronie 12)
mieliœmy bardzo wiele problemów. Podobnie jest
przy Równole¿niku. Ale wiemy, ¿e ta praca ma sens i
bêdzie mia³a znaczenie dla rozwoju wielu inicjatyw
kreowanych w ¿yciu placówek oœwiatowych
Skoczowa.
(ci¹g dalszy na str. 25)
do Banku BPH S.A. w Skoczowie
ul.G.Morcinka 16B
na bezp³atn¹ jazdê „Ciuchci¹ Beskidzk¹” po
Skoczowie wraz z innymi atrakcjami !!!
serdecznie zaprasza
Bank BPH S.A. Oddzia³ Skoczów
- sponsor „Ciuchci Beskidzkiej”
tel. 33, 857-51-61; 857-51-62
PO£UDNIK
18o47’
¯ycie jest to czas, którego jedn¹ po³owê zatruwaj¹ nam rodzice, a drug¹ dzieci.
P R Z Y R O D A
Wa¿ne miejsce we
florze leœnej zajmuj¹
przedstawiciele rodziny
storczykowatych (Orchidaceae). S¹ to roœliny o
piêknym kszta³cie i wzorzystych, barwnych
kwiatach, niestety niezwykle szybko gin¹ce
i coraz rzadsze w przyrodzie. Pe³niê rozwoju
osi¹gaj¹ storczykowate w krajach podzwrotnikowych. W parnych puszczach tropikalnych zadziwiaj¹ ró¿norodnoœci¹ postaci,
bujnoœci¹, misternymi kszta³tami, cudownymi kolorami i niezwyk³ymi zapachami.
G³ówn¹ ozdob¹ storczykowatych s¹ ich
kwiaty. W œwiecie roœlin nale¿¹ one do
najoryginalniejszych i niekiedy bardzo
wymyœlnych. Szacuje siê, ¿e na œwiecie
wystêpuje ok. 20 000 gatunków. W ten
sposób rodzina storczyków nale¿y do
najwiêkszej w królestwie roœlin, a tak¿e do
najbardziej rozwiniêtej i niezwykle
interesuj¹cej grupy. W Polsce wystêpuje
ponad 40 gatunków, w porównaniu do
pysznych orchidei podzwrotnikowych s¹
bardzo skromne. Pomimo to niektóre z nich
nale¿¹ do najpiêkniejszych przedstawicieli
naszej flory. Na uwagê zas³uguje podkolan
bia³y, który wabi piêknym zapachem. Ten
q
W O K Ó £
STORCZYKI
OPRACOWA£ JAROS£AW GIL
foto: Jaros³aw Gil
N A S
dwulistny storczyk,
który jest spotykany u
nas w dolinie rzeki
Wis³y, zachwyca nie
tylko odurzaj¹c¹ woni¹,
ale i œlicznymi, bia³ymi kwiatami,
zamieszkuje on widne partie lasów
liœciastych i mieszanych. Kwitnie w maju i
czerwcu. Obok wspomnianego podkolana
bia³ego, u nas tak¿e spotykany jest: storczyk
blady, storczyk szerokolistny i listera
jajowata.
Prawdziw¹ oaz¹ storczykowatych s¹
okolice Goleszowa, gdzie stwierdzono
kilkanaœcie gatunków.
Wszystkie storczyki rosn¹ce w Polsce
podlegaj¹ œcis³ej ochronie gatunkowej i
wymagaj¹ naszej opieki. Kiedy wiêc
bêdziemy mieli szczêœcie spotkaæ nêc¹cy
piêknem swych kwiatów storczyk,
zostawmy go tam, gdzie roœnie i gdzie siê
najpiêkniej prezentuje. Nie przyczyniajmy
siê do uszczuplenia zasobów tych œlicznych
i jak¿e ciekawych przedstawicieli naszej
flory. Stosunek cz³owieka do roœlin, jak i, do
ca³ej przyrody jest sprawdzianem nie tylko
jego wiedzy, ale przede wszystkim kultury.
Na zdjêciu podkolan bia³y, sfotografowany w Kiczycach
KORMORAN K£OPOTLIWY PTAK
OPRACOWA£ JAROS£AW GIL
Kormorany (30 gatunków w faunie œwiatowej) nale¿¹ do rzêdu
wios³onogich Pelecaniformes. Jedyny wystêpuj¹cy u nas gatunek kormoran czarny, tak jak pozosta³e gatunki, jest wybitnie przystosowany
do zdobywania pokarmu w toni wodnej. Podstawowym pokarmem
wszystkich kormoranów s¹ ryby. Znakomicie i g³êboko nurkuj¹, a p³yn¹c
w zanurzeniu wspomagaj¹ siê skrzyd³ami, które s¹ rozpostarte w wodzie.
Dlatego te¿ po wynurzeniu siê susz¹ je, co czêsto mo¿na obserwowaæ.
Kormoran czarny jest szeroko rozpowszechniony. Jego area³ lêgowy
obejmuje prawie ca³y œwiat z wyj¹tkiem Ameryki Po³udniowej. Wszêdzie
jednak wystêpuje wyspowo zasiedlaj¹c wybrze¿a morskie lub pobli¿a
wód s³odkich. Gniazda najczêœciej zak³ada na drzewach, choæ znane s¹
równie¿ lêgi na krzewach lub te¿ wprost na ziemi. Lêgnie siê w koloniach,
czêsto mieszanych, wraz z czaplami lub mewami.
Do po³owy XIX wieku kormoran by³ znacznie liczniejszy i
wystêpowa³ w znacznie wiêkszej liczbie miejsc ni¿ póŸniej. Przyczyn
spadku jego liczebnoœci w drugiej po³owie XIX wieku nale¿y upatrywaæ
przede wszystkim w intensywnym têpieniu kormoranów (co wi¹za³o siê z
rozwojem hodowli stawowej ryb, ale nie tylko) oraz w zmianach
zachodz¹cych w œrodowisku, jak intensyfikacja rolnictwa i wycinanie
lasów - a wiêc utrata dogodnych miejsc lêgowych, a zapewne tak¿e i w
postêpuj¹cym zanieczyszczaniu wód. W Polsce obecnie wystêpuje 18
sta³ych kolonii, przewa¿nie w pó³nocnej czêœci kraju, z których
najwiêksza(w K¹tach Rybackich) przekracza 2000 gniazd.
Najbli¿sza kolonia kormorana w pobli¿u Skoczowa znajduje siê nad
jeziorem Gocza³kowickim. Powsta³a w 1986 r. Od tego czasu ptaki
zaczê³y siê czêœciej pojawiaæ w naszych terenach. W ostatnich latach
kormorany próbowa³y zak³adaæ kolonie lêgowe na okolicznych stawach
hodowlanych m.in. nad akwenami w Go³yszu, Dêbowcu, Landeku, lecz
ostatecznie ptaki miejsca te porzuci³y.
Kormorany s¹ ptakami nadzwyczaj silnie przywi¹zanymi do miejsc,
w których za³o¿y³y koloniê. Zwykle pojawia siê jedna do trzech par, które
zak³adaj¹ gniazda, a nastêpnie w ci¹gu 2-3 lat powstaje kolonia licz¹ca
kilkanaœcie, kilkadziesi¹t lub nawet kilka tysiêcy gniazd. W Polsce
kolonie licz¹ zwykle kilkanaœcie do kilkudziesiêciu gniazd; najwiêksze
przekraczaj¹ nawet 2000.
Kormoran nale¿y do ptaków wêdrownych, zimuje przewa¿nie w
basenie Morza Œródziemnego. Czêœæ osobników, szczególnie w ³agodne
q
zimy rezygnuje jednak z wêdrówki do ciep³ych krajów. W czasie ostatnich
styczniowych mrozów w Skoczowie, nad rzeka Wis³¹, mo¿na by³o
zaobserwowaæ kr¹¿¹ce stada licz¹ce nawet ponad sto osobników.
Po powrocie z zimowisk, w marcu lub kwietniu, ptaki przystêpuj¹ do
³¹czenia siê w pary oraz do budowy gniazd. Pe³ne zniesienie sk³ada siê z 35 jaj, wysiadywanie zajmuje 23-24 dni, a po dwóch miesi¹cach m³ode s¹
zdolne do lotu i opuszczaj¹ koloniê. Poniewa¿ kormorany przystêpuj¹ do
lêgów dopiero w drugim-trzecim roku ¿ycia, poza parami lêgowymi
wystêpuj¹ te¿ koczuj¹ce ptaki jeszcze nie zak³adaj¹ce gniazd.
Kormorany w naszych warunkach ¿ywi¹ siê przede wszystkim
rybami takimi jak p³ocie, liny, okonie, szczupaki, miêtusy i inne gatunki
ryb. Nie ma tu wiêc specjalnej preferencji, a s¹dziæ mo¿na, ¿e sk³ad
gatunkowy ryb w ich pokarmie zale¿y od czêstotliwoœci wystêpowania
danego gatunku ryb. Nie jest te¿ prawd¹, ¿e w pokarmie przewa¿aj¹ du¿e
sztuki. Wiêkszoœæ pokarmu stanowi¹ ryby ma³e 8-15 cm i wêgorze do 30
cm. Dzienne zapotrzebowanie pokarmowe jednego ptaka wynosi od 600
do 800 g ryb. Oznacza to, ¿e ka¿dy kormoran przebywaj¹cy w Polsce
przez 6 miesiêcy, tj. 185 dni, zjada oko³o 140 kg ryb. Wobec tego kolonia
licz¹ca 100 gniazd zjada w ci¹gu sezonu oko³o 75 ton ryb (zak³adaj¹c, ¿e
100 gniazd oznacza 200 ptaków doros³ych, oko³o 60 nielêgowych i oko³o
300 m³odych, które osi¹gnê³y zdolnoœæ lotu). Jest oczywiste, ¿e jeœli
dzieje siê to w pobli¿u stawowej hodowli karpi to ponosi ona straty.
Odbywa siê to nawet wówczas, gdy w pobli¿u stawów s¹ naturalne
jeziora, gdy¿ kormorany chêtniej korzystaj¹ z,,suto zastawionego sto³u" i
tak d³ugo pojawiaj¹ siê nad stawami, a¿ nie wyjedz¹ ³atwo dostêpnych tam
ryb. Staj¹ siê wiêc szkodnikami. Pojêcie to oczywiœcie nie ma sensu w
odniesieniu do gatunków wystêpuj¹cych w biocenozie, w przyrodzie.
Nie ma niestety obecnie ¿adnej mo¿liwoœci ochrony stawów rybnych
przed kormoranami. Jedyn¹ mo¿liwoœci¹ jest ograniczenie liczby
kormoranów do poziomu, który przestanie byæ odczuwalny jako
szkodliwy dla gospodarstwa, a jednoczeœnie nie spowoduje zaniku tego
ciekawego i prawnie chronionego w Polsce gatunku. Ograniczenie
liczebnoœci kormorana, przez kontrolowan¹ wycinkê drzew na których
ptaki próbuj¹ budowaæ gniazda, stosuje siê na jeziorze Gocza³kowickim.
Dzia³ania takie dokonywane s¹ przez doœwiadczonych ornitologów za
zgod¹ Ministerstwa Œrodowiska.
qq
2
MAJ
PO£UDNIK
Ewa Bojda, Biuro Promocji i Informacji
Robert Orawski, dyrektor MDK
Kiedy jako uczeñ obrywa³em jedynki
(komu siê to ostatecznie nie zdarza³o),
matka straszy³a mnie, ¿e jeœli nie bêdê siê
uczy³ - pójdê kopaæ do³y. Bardzo siê tego
kopania do³ów ba³em i niejedno
popo³udnie spêdzi³em na rozwi¹zywaniu
„s³upków”, miast na boisku czy hali
sportowej.
Teraz, jako dojrza³y ju¿ cz³owiek
stwierdzam, i¿ kopanie do³ów nie jest wcale
tak¹ z³¹ prac¹: zarobki niez³e, dó³ nie
a¿urowa budowla, przemêczaæ siê
myœleniem nie trzeba, na papierosa czy
piwko czas zawsze siê znajdzie.
Ale có¿, jako niedoœwiadczony m³odzik
ulega³em strasznym wizjom roztaczanym
przez matkê i robi³em wszystko, by tych
do³ów nie kopaæ. Wiele innych tak¿e. Czy
mi to wysz³o na dobre, trudno powiedzieæ.
Nieraz mo¿e pokopa³bym sobie beztrosko
ale có¿, robiæ co innego jest mi pisane.
Tak wiêc czêœæ ludzi, utraciwszy
bezpowrotnie szansê na zdrow¹, mêsk¹
robotê, zajmuje siê w ró¿nych skoczowskich
instytucjach i biurach przek³adaniem
papierków, a w wolnych chwilach (jest to
chyba przekora wobec matczynych
przestróg z dzieciñstwa) zajmuje siê
kopaniem ju¿ nie do³ów, tylko do³ków.
Kopanie do³ów i kopanie do³ków. Niby
subtelna ró¿nica znaczeniowa, s¹ to jednak
tylko pozory. Bo do³y kopie siê w ziemi, a
MAJ
2006
sf
Od 6 maja w skoczowskim Warsztacie
Sztuk przy ulicy S³onecznej 16 mo¿na
ogl¹daæ wystawê fotograficzn¹ Doroty
Makuli i Paw³a Mazura. Serdecznie
zapraszamy mi³oœników fotografii do
ogl¹dania pokazanych zdjêæ. Wystawa
czynna bêdzie do 26 maja.
do³ki - pod kimœ. Wykopanie do³u jest
po¿yteczne dla ogó³u, bo to albo blok stanie,
albo ruroci¹g siê poci¹gnie. Kopanie do³ków
natomiast ma przynieϾ (przynajmniej w
za³o¿eniu) po¿ytek kopi¹cemu. Kopanie
do³ków to pole do dzia³ania dla ludzi
inteligentnych i b³yskotliwych.
S¹ na temat kopania do³ków dwa
przys³owia. Pierwsze: „Kto pod kim do³ki
kopie - sam w nie wpada”, drugie nowsze:
„kto pod kim do³ki kopie ten awansuje”.
Oba zawieraj¹ prawdê, z tym, ¿e pierwsz¹
wpaja siê m³odym ludziom w ramach
kszta³cenia pozytywnych postaw. Potem,
kiedy ci m³odzi dojrzewaj¹, sami dochodz¹
do wniosku, ¿e drugie przys³owie wierniej
oddaje rzeczywistoϾ.
O tym jak kopaæ do³ki, nie mówi nikt. Nie
ucz¹ w szko³ach, nie ma podrêczników,
kursów, szkoleñ. Jest to karygodne
niedbalstwo. Pieni siê w ten sposób
amatorszczyzna, dzia³ania s¹ chaotyczne i
nieskoordynowane. Jak wiêc najlepiej i
najekonomiczniej ryæ pod kimœ, jak dzia³aæ,
by osi¹gn¹æ jak najlepsze efekty w
„podgryzywaniu” kogoœ?
Najwa¿niejsze jest zachowanie œcis³ej
tajemnicy przed delikwentem. Nie daj¹c mu
poznaæ, ¿e zaczynamy pod nim ryæ
odbieramy mu szansê obrony.
Zachowujemy siê wobec niego jak gdyby
nigdy nic, nie wylewnie, bo i to jest
W dniach od 1.04 do 7.04 br. w naszym mieœcie
goœcili uczniowie ze szko³y jêzykowej w Kijowie.
Opieki nad nimi podjêli siê uczniowie ze
skoczowskiego LO, którzy swoim
zaanga¿owaniem i trosk¹ sprawili, i¿ pobyt
m³odzie¿y zza granicy up³yn¹³ w bardzo
przyjemnej atmosferze. Pomys³odawczyniami
projektu by³y nauczycielki jêzyków obcych
wy¿ej wymienionego liceum: Bo¿ena Przyby³a i
Anna Wajdzik. Organizatorzy zadbali o to, by
czas spêdzony w Polsce by³ niezapomniany i
jedyny w swoim rodzaju. W programie pobytu
znalaz³y siê m.in.: zwiedzanie Krakowa,
Oœwiêcimia i Cieszyna, Pêtla Beskidzka oraz
wizyta w stadninie koni w Ochabach. Nie
zabrak³o te¿ wspólnych zajêæ integracyjnych,
takich jak: krêgle, basen oraz wspólne
warsztaty jêzykowe w szkole. M³odzie¿y z
Ukrainy bardzo podoba³a siê Polska i mimo
momentami niesprzyjaj¹cej aury wizyta goœci
nale¿a³a do wyj¹tkowo udanych. „Bardzo siê
cieszê, ¿e mog³em wzi¹æ udzia³ w tym projekcie,
bowiem pozwala to nie tylko na udoskonalanie
swojego jêzyka obcego, ale przede wszystkim
na zawarcie wielu nowych, interesuj¹cych
znajomoœci i budowanie porozumienia na
p³aszczyŸnie miêdzynarodowej”- mówi
Mateusz Hubczyk, jeden z uczestników
projektu. Podobne refleksje na ten temat snuje
Partycja Bijok:”Po raz pierwszy biorê udzia³ w
tego typu projekcie, jednak moje odczucia s¹
bardzo pozytywne. Z niecierpliwoœci¹ czekam na
moment, kiedy to my odwiedzimy naszych
przyjació³ w Kijowie”. W przeci¹gu najbli¿szych
kilku miesiêcy piêtnastoosobowa grupa
licealistów wraz z opiekunami wyjedzie na
tygodniowy pobyt do swoich przyjació³ na
Ukrainê.
Projekt ten nie by³by mo¿liwy do zrealizowania bez wsparcia
sponsorów: „Ustronianka”, restauracja „Sadyba”, UM w
Skoczowie, Rada Rodziców ZSO Skoczów, „Delfin”,
supermarket „Mikrus”, cukiernia „Bajka” z Górek Wielkich.
PolAnka
podejrzane. Nie pomijajmy natomiast
¿adnej okazji, by wobec innych osób,
szczególnie wobec prze³o¿onych
podkopywanego, pokazaæ go jako
niedorajdê i nieuka, który nie mo¿e sobie
daæ rady. Oczywiœcie, wytykaj¹c b³êdy
tamtego dajemy od razu w³asn¹ koncepcjê,
pokazuj¹c prze³o¿onemu, jak¹ to mamy
otwart¹ g³owê, jakbyœmy sobie œwietnie
radzili.
Wa¿ne jest równie¿ tworzenie tzw.
atmosfery. Nie wolno pomin¹æ milczeniem
¿adnego potkniêcia naszego obiektu, nale¿y
kiwaæ g³ow¹ z ubolewaniem, czyniæ
subtelne uwagi i aluzje. W ten sposób
zyskujemy uznanie otoczenia. Delikwenta
natomiast dobijamy w ten sposób, ¿e
przekazujemy mu na bie¿¹co co inni o nim
myœl¹, z zastrze¿eniem, ¿e my jesteœmy
zawsze z nim. Zdobywamy w ten sposób
jego zaufanie i tym bardziej poznajemy
s³abe punkty podkopywanego, w które we
w³aœciwym czasie uderzymy.
Wszystkie te dzia³ania powinny w
krótkim czasie przynieœæ spodziewane
efekty. Wchodzimy na miejsce
„wygryzionego”. Oczywiœcie inni od razu
zaczynaj¹ ryæ pod nami, musimy siê wiêc
broniæ, ale to ju¿ inna sprawa.
Chcia³bym jednak postawiæ pytanie,
zreszt¹ czysto retoryczne: nie lepiej wzi¹æ siê
za uczciw¹ robotê? Bowiem krecia robota
nie pop³aca; nas te¿ w koñcu wygryz¹.
Kazimierz Raszka
3
NIE B¥D• OFERM¥ !!! ID• NA WYBORY SAMORZ¥DOWE
>
>
>
Urz¹d Miejski - Biuro Promocji i Informacji
oraz Miejski Dom Kultury w Skoczowie, zapraszaj¹
do udzia³u w konkursie fotograficznym pt.
„Skoczów- moje miasto w obiektywie”.
Konkurs adresowany jest dla dzieci i m³odzie¿y
ze skoczowskich szkó³ podstawowych, gimnazjów
oraz szkó³ œrednich. Oceny prac dokona powo³ane
przez organizatorów Jury, które przyzna atrakcyjne
nagrody. Prace oceniane bêd¹ w trzech grupach
wiekowych.
Na konkurs nale¿y nades³aæ maksimum 3 prace
formatu 15cm x 21cm lub 20cm x 30cm (dot¹d nie
publikowane) z do³¹czon¹ kopert¹ zawieraj¹c¹ dane
autora (imiê i nazwisko, wiek, adres domowy,
telefon, adres szko³y). Fotografie powinny posiadaæ
opis: tytu³, miejsce i datê wykonania.
Fotografie mo¿na nadsy³aæ lub dostarczaæ na
adres: Biuro Promocji i Informacji Urzêdu
Miejskiego w Skoczowie, Rynek 1, 43-430 Skoczów
( parter, pokój nr 6,) w zaklejonej kopercie z
dopiskiem „Konkurs fotograficzny” w
nieprzekraczalnym terminie do dnia 23 maja br.
Uczniowie mog¹ tak¿e sk³adaæ swoje prace w
szko³ach, do których uczêszczaj¹, a szko³y zbiorczo
przeka¿¹ je do Biura Promocji i Informacji.
Zwyciêzcy zostan¹ poinformowani listownie b¹dŸ
telefonicznie.
Wernisa¿ wystawy oraz wrêczenie nagród
zaplanowano na dzieñ 2 czerwca br. w Warsztacie
Sztuk (ul. S³oneczna 16) - oddziale Miejskiego
Domu Kultury.
Nades³ane prace nie bêd¹ zwracane.
Organizatorzy zastrzegaj¹ sobie prawo swobodnego
dysponowania nimi w formie elektronicznej.
Mamy nadziejê, ¿e dziêki temu konkursowi m³odzi
adepci sztuki fotograficznej bêd¹ mieli okazjê
zaprezentowania swoich prac szerszej publicznoœci.
Przez ca³y maj mo¿na by³o ogl¹daæ w skoczowskiej
Sarkandrówce fragmentaryczn¹ wystawê fotografii prasowych,
które mówi³y o ostatnich dniach ziemskiego ¿ycia Jana Paw³a II.
Wycinki z Dziennika Zachodniego, Gazety Wyborczej, G³osu,
Goœcia Niedzielnego, Ozonu, Polityki, Rzeczpospolitej oraz innych
polskich gazet przypomina³y o tamtych chwilach, pokazywa³y
reakcjê ca³ego œwiata oraz opisywa³y zesz³oroczne trudne dni.
Smutny jest jednak fakt, ¿e nikt tej wystawy nie ogl¹da³. Nikt, ani
jedna osoba nie przysz³a przez miesi¹c, by ogl¹dn¹æ zebrane
materia³y...
18o47’
PO£UDNIK
18o47’
Z DAWNYCH LAT
1 maja 1945 r. wkroczy³a do Skoczowa
Armia Czerwona.
Bóg zes³a³ ludziom po¿ywienie, a diabe³ kucharzy. Lew To³stoj
2 maja 1987 r. cz³onkowie Towarzystwa
Mi³oœników Skoczowa i PTTK zasadzili na
Kaplicówce 600 drzewek.
3 maja 1647 r. krwawy deszcz spad³ w
Jab³onkowie.
6 maja 1796 r. zmar³ w Skoczowie, na
zapalenie p³uc radny miejski i rzeŸbiarz
Wac³aw Donay- twórca figury Jonasza czy
œw. Floriana w Cieszynie.
7 maja 2001 r. Anna Stefaniak-Bacza
objê³a stanowisko kierownika Powiatowego
Urzêdu Pracy w Cieszynie.
8 maja 1864 r. zebra³a siê komisja gminna w
celu wyboru burmistrza. W jej sk³adzie
znaleŸli siê m.in. geolog, astronom,
poczmistrz Maksymilian Habel i jego syn
Antoni Habel. Wybrano Edwarda Foglara.
10 maja 1605 r. spali³ siê dwór Kaspra
Pogorskiego, w³aœciciela Pogórza.
12 maja 1905 r. biskup wroc³awski
zezwoli³ na organizowanie ka¿dego roku na
Kaplicówce uroczystoœci odpustowych ku
czci b³. Jana Sarkandra.
14 maja 1927 r. otwarto 13-kilometrow¹
liniê kolejow¹ ze Skoczowa do Chybia.
16 maja 1857 r.
malarz Franciszek
Mainhalt o¿eni³ siê w Skoczowie z Teres¹,
wdow¹ po Franciszku Miczce.
19 maja 1989 r. mieszkañcy Ziemi
Cieszyñskiej protestowali przeciw budowie
koksowni w Stonawie w Czechos³owacji.
22 maja 1995 r. Jan Pawe³ II goœci³ w
Skoczowie w zwi¹zku z kanonizacj¹ Jana
Sarkandra, której dokona³ dzieñ wczeœniej w
O³omuñcu.
KOMENDANCKIM OKIEM
POLICJA
STRA¯ MIEJSKA
W dniu 24 kwietnia 2006 roku skoczowscy
policjanci udali siê na wezwanie mieszkañców
jednego z osiedli, którzy zaalarmowali, ¿e po
osiedlu jeŸdzi "podejrzany" pojazd, a
pasa¿erowie zainteresowani byli samochodami
zaparkowanymi na parkingach przyblokowych.
Podczas legitymowania tych osób wykazywa³y
one agresjê wobec policjantów, wykrzykiwa³y w
ich stronê obraŸliwe s³owa. Policjanci
postanowili zatrzymaæ wszystkich mê¿czyzn i
przewieŸæ ich do komisariatu. Przed
przewiezieniem policjanci chcieli sprawdziæ
zawartoœæ baga¿nika pojazdu, którym
mê¿czyŸni przyjechali na teren osiedla. To
rozwœcieczy³o zatrzymanych mê¿czyzn, którzy
stawali siê coraz bardziej agresywni. Jeden z nich
wybi³ od wewn¹trz szybê w radiowozie
wyskakuj¹c przez okno samochodu, a nastêpnie
zacz¹³ uderzaæ jednego z interweniuj¹cych
policjantów. Uderza³ go na oœlep, po ca³ym ciele,
powoduj¹c obra¿enia, w tym pêkniêcie koœci
rêki. Do pomocy zosta³y wezwane inne patrole z
terenu powiatu cieszyñskiego, jednak do czasu
ich przybycia w obezw³adnieniu trzech krewkich
mê¿czyzn pomocy udzieli³ patrol jednej ze
skoczowskich firm ochraniarskich. Po
zakoñczeniu okaza³o siê tak¿e, ¿e zniszczeniu
uleg³ radiowóz, a straty powsta³e w wyniku
zdarzenia oceniono na kwotê 3000 z³. W dniu
26.04.2006 r. Prokuratura Rejonowa w Cieszynie
na wniosek Komisariatu Policji w Skoczowie
wyst¹pi³a o tymczasowe aresztowanie
najbardziej agresywnego mê¿czyzny, któremu
przedstawiono zarzuty o zniewa¿enie policjantów, zmuszanie przemoc¹ do zaniechania
prowadzenia prawnie podjêtej czynnoœci oraz za
zniszczenie mienia. Wobec podejrzanego
Zdzis³awa M. s¹d zastosowa³ areszt tymczasowy
na okres 3 miesiêcy. Sprawê prowadzi
skoczowska policja.
Jacek B¹k, Komendant
Komisariatu Policji w Skoczowie
Interwencje Stra¿y Miejskiej
w I kwartale 2006 r
Z zakresu zak³ócania ciszy nocnej i porz¹dku w
miejscach publicznych wylegitymowano 33 osoby z
czego 29 pouczono o obowi¹zuj¹cych przepisach, a
wobec 4 skierowano wnioski o ukaranie do S¹du
Grodzkiego. Do Izby WytrzeŸwieñ w Bielsku-Bia³ej
odwieziono 7 osób, które wszczê³y awanturê w
miejscu zamieszkania oraz stwarza³y zagro¿enie dla
¿ycia i zdrowia zamieszka³ych tam osób.
Z zakresu czystoœci i porz¹dku przeprowadzono
18 interwencji dotycz¹cych usuniêcia z miejsc
publicznych pad³ych zwierz¹t. Za niedope³nienie
nakazanych œrodków ostro¿noœci przy trzymaniu
zwierz¹t pouczono 8 osób oraz skierowano 2
wnioski o ukaranie do S¹du Grodzkiego. W okresie
zimowym przeprowadzono 49 interwencji
dotycz¹cych usuniêcia œniegu i lodu z obrêbu
nieruchomoœci oraz usuniêcia œliskoœci z jezdni,
g³ównie w rejonach przejœæ dla pieszych oraz
skrzy¿owañ.
Z zakresu porz¹dku w ruchu drogowym
wykonano 573 kontrole ruchu drogowego
kieruj¹cych pojazdów, którzy nie stosowali sie do
znaków drogowych w centrum miasta, z czego 425
zakoñczono pouczeniem, 136 ukaraniem
mandatem karnym, a wobec 12 skierowano wnioski
o ukaranie do S¹du Grodzkiego (w 246 przypadkach
zastosowano urz¹dzenie do blokowania kó³
samochodów). W 16 przypadkach wszczêto
postêpowanie w sprawach o wykroczenia, wobec
kieruj¹cych którzy zatrzymali siê samochodami na
miejscach postojowych przeznaczonych dla osób
niepe³nosprawnych (na osiedlu G.Bór) - 14
zakoñczono ukaraniem mandatem karnym, 2
postêpowania umorzono z powodu braku znamion
pope³nienia wykroczenia (w³aœciciele nie
oznakowali pojazdów karta parkingow¹ osoby
niepe³nosprawnej).
Artur Tyrna, Komendant
Stra¿y Miejskiej w Skoczowie
1. Chcia³bym przypomnieæ m³odzie¿y, ¿e nie
tylko posiadanie, sprzeda¿ lub przemyt
narkotyków jest przestêpstwem. Przestêpstwem
jest tak¿e udzielanie, czyli popularne czêstowanie
kogoœ marihuan¹ mo¿e byæ przestêpstwem.
Apelujê do rodziców, aby rozmawiali z dzieæmi na
temat szkodliwoœci narkotyków,¿eby wiedzieli, co
dzieci robi¹, aby organizowali im wolny czas, tak
aby "odsun¹æ" m³odzie¿ od narkotyków.
2. Od maja 2006 roku mo¿na spodziewaæ siê
na ulicach naszego miasta wzmo¿onych kontroli
policyjnych, które ukierunkowane bêd¹ na
represjonowanie negatywnych zachowañ,
zw³aszcza w ruchu drogowym w centrum miasta.
Apelujê o ostro¿n¹ jazdê i o wyrozumia³oœæ dla
tych, którzy remontuj¹ nasze drogi.
3.Wyje¿d¿aj¹c na majowy weekend
pozostawiajmy swoje mieszkania pod opiek¹
s¹siada, który bêdzie mia³ baczenie na to, czy ktoœ
nie jest "nadmiernie" zainteresowany nasz¹
nieobecnoœci¹. Dopilnujmy, aby nasze mienie by³o
zabezpieczone.
Jacek B¹k, Komendant
Komisariatu Policji w Skoczowie
foto: www.ox.pl
foto: www.ox.pl
POLICJANATA BIÆ NIE MO¯NA
25 maja 1717 r. proboszcz skoczowski Jan
Rychwaldski zapisa³, ¿e ze wzglêdu na
zakaz biskupa z 1703 r. aby na cmentarzu nie
grzebano ewangelików miasto Skoczów nie
p³aci przyrzeczonych 4 talarów, dlatego te¿
miejsce pod nowy cmentarz przy³¹cza siê z
powrotem do fary.
27 maja 1990 r. po raz pierwszy po wojnie
odby³y siê demokratyczne wybory do
samorz¹du. W Skoczowie frekwencja
wynios³a 50%.
W maju 1812 r. przez Skoczów
maszerowa³o wojsko polskie pod wodz¹ ks.
Józefa Poniatowskiego. Genera³owie
Ma³achowski i Grabowski kwaterowali w
probostwie.
opracowa³ Robert Orawski
4
W œrodowe po³udnie, 19 kwietnia, na skoczowskiej Kaplicówce mia³a miejsce skromna uroczystoœæ. W
bliskim s¹siedztwie monumentu poœwiêconego upamiêtnieniu pobytu Jana Paw³a II w Skoczowie zosta³
posadzony Papieski D¹b. Uroczystoœæ pob³ogos³awi³ ksi¹dz proboszcz Alojzy Zuber, a wœród obecnych
byli m.in. starosta Witold Dzier¿awski oraz burmistrz Jerzy Malik. Ciekawostk¹ jest fakt, ¿e sadzonki dêbu
wyros³y z ¿o³êdzi, które w 2004 roku podczas ogólnopolskiej pielgrzymki leœników poœwiêci³ Jan Pawe³ II.
MAJ
PO£UDNIK
OPOWIADANIE
„URODZINOWA SZTAFETA”
28 MAJ 2006r.
I miejsce
II miejsce
III miejsce
Zespó³ Szkó³ Specjalnych w Skoczowie
Zakladni Skola Cesky Tesin
ZSS im. K.I. Ga³czyñskiego Bielsko-Bia³a
I miejsce
II miejsce
III miejsce
492 pkt
Zespó³ Szkó³ Specjalnych w Skoczowie
Specjalny Oœrodek Szkolno-Wychowawczy Cieszyn 431 pkt
405 pkt
ZSS im. K.I. Ga³czyñskiego Bielsko-B.
I miejsce
II miejsce
III miejsce
IV miejsce
Zespó³ Szkó³ Specjalnych Skoczów
ZSS im. K.I. Ga³czyñskiego Bielsko-Bia³a
Specjalny Oœrodek Szkolno- Wychowawczy Cieszyn
Zakladni Skola Cesky Tesin
454 pkt
347 pkt
345 pkt
944 pkt
750 pkt
746 pkt
720 pkt
Zawody up³ynê³y w przyjemnej
atmosferze. Oczekuj¹cy na swoj¹ kolejkê
mogli skorzystaæ w czasie trwania rozgrywek
ze sprzêtu na si³owni i ze sto³u do gry w
tenisa.
Rozdanie dyplomów i pucharów
nast¹pi³o ju¿ w siedzibie organizatora
imprezy czyli w Zespole Szkó³ Specjalnych w
Skoczowie. Na zakoñczenie zawodów
Dyrektor Szko³y Henryk Szczotka zaprosi³
wszystkich do udzia³u w nastêpnym, VI
Turnieju gry w krêgle.
P³ywalnia Delfin
2006
Asia Dergun i Sabina Kubica
SERDECZNIE ZAPRASZAMY
W dniu 11 kwietnia 2006r. na Krytej
P³ywalni ”Delfin” w Skoczowie odby³ siê ju¿
po raz pi¹ty turniej gry w krêgle, zorganizowany przez Zespó³ Szkó³ Specjalnych w
Skoczowie. Do udzia³u zosta³y zaproszone :
Specjalny Oœrodek Szkolno-Wychowawczy z
Cieszyna, Zespó³ Szkó³ Specjalnych im. K.I.
Ga³czyñskiego z Bielska-Bia³ej, Zakladni
Skola z czeskiego Cieszyna.
Wszystkie szko³y wystawi³y po dwie dru¿yny
(w kategorii ch³opców i dziewcz¹t), miejsca
przedstawia³y siê nastêpuj¹co:
MAJ
wiedzia³a ju¿ o tym co siê sta³o i ka¿dy omija³
ten nieszczêsny las z daleka.
Pewnego, paŸdziernikowego dnia,
dok³adnie rok po œmierci Karoliny, dwie jej
najlepsze kole¿anki przechodzi³y przez las, w
którym zginê³a. Spotka³y na œcie¿ce siedz¹cego,
nieznajomego mê¿czyznê i ogarn¹³ je strach.
Przyœpieszy³y kroku, a mê¿czyzna wsta³ i
poszed³ za nimi. Dziewczyny schowa³y siê za
du¿ym starym drzewem, lecz na nic siê to nie
zda³o , poniewa¿ mê¿czyzna by³ bardzo
sprytny i zaszed³ ich z innej strony. By³a to
ostatnia godzina ¿ycia dziewczynek. Sprawca
zabi³ obie dziewczyny i ju¿ nigdy nie pojawi³ siê
w tym lesie. Po wielu latach, przy grobie
Karoliny i jej kole¿anek wybudowano
cmentarz dla mieszkañców tej wioski. W kilka
miesiêcy póŸniej, niedaleko cmentarza,
wybudowano ogromn¹ cerkiew, a kilka
metrów za ni¹ dzwonnicê bez dzwonu,
poniewa¿ zosta³ on skradziony.
Ka¿dej nocy mo¿na us³yszeæ g³osy
dziewczynek wo³aj¹cych o pomoc dobiegaj¹ce
z lasu. Ich duchy bêd¹ pilnowaæ tego miejsca
na wieki.
I.Organizatorem sztafety jest Kryta P³ywalnia „Delfin” w
Skoczowie.
II.Uczestnikiem zawodów mo¿e byæ ka¿dy klient bez wzglêdu na
wiek, który skorzysta z basenu w dniu 28.05.2006r. w godzinach
od 10.00 do 21.00.
III.Minimalnym dystansem do przep³yniêcia bêdzie 100m, a
maksymalnym 200m jakimkolwiek stylem.
IV. Zg³oszenia przyjmowane bêd¹ na bie¿¹co w czasie trwania
imprezy przez ca³y czas od godz. 10.00 do 20.00 przez ratowników
na Krytej P³ywalni „Delfin” w Skoczowie. Ka¿dy zapisuj¹cy siê
swoim podpisem oœwiadcza o tym, ¿e jest zdrowy i zgadza siê na
opublikowanie swoich danych (imiê, nazwisko, miejscowoœæ
ewentualnie wiek).Ka¿dy uczestnik otrzymuje od P³ywalni,
bloczek do wykorzystania w bufecie (kubek soku i coœ s³odkiego).
V. W ci¹gu ka¿dej godziny zostanie wylosowany i nagrodzony
jeden z uczestników, spoœród startuj¹cych w danej godzinie.
VI. Po zakoñczeniu imprezy nagrodzony zostanie tak¿e
najm³odszy wiekiem oraz najstarszy wiekiem uczestnik
zawodów. Ponadto losowo zostanie wybrany jeden z uczestników
(oprócz ju¿ nagrodzonych). Nazwiska zwyciêzców zostan¹
umieszczone na tablicy og³oszeñ P³ywalni. Nagrody bêdzie mo¿na
odebraæ w czasie zawodów lub biurze od 29.05.2006r.
VII.Sprawy porz¹dkowe
1. Za bezpieczeñstwo i porz¹dek w czasie rozgrywania zawodów
czyni siê odpowiedzialnych organizatorów. Wobec powy¿szego
przypomina siê o bezwzglêdnym przestrzeganiu zasad zawartych
w Regulaminie Krytej P³ywalni „Delfin” oraz podporz¹dkowaniu
siê zaleceniom Organizatora w czasie trwania zawodów.
2. Wszystkich uczestników zawodów obowi¹zuj¹ zasady fair
play i czysta sportowa rywalizacja.
VIII. W sprawach nie objêtych Regulaminem oraz w przypadku
protestów decyzje podejmuje organizator.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY
5
Wszystkie opisy to zwykle banany... a ten to CHICITA
Dawno, dawno temu w ma³ej wiosce,
mieszka³a mi³a i serdeczna rodzina, która za
kilka miesiêcy spodziewa³a siê dziecka. Gdy
dziecko przysz³o na œwiat rodzice nazwali j¹
Karolina, po babci. Rodzice dziewczynki byli
skromnymi, dobrymi i uczciwymi ludŸmi,
bardzo szanowanymi przez swoich s¹siadów ze
wsi. Zajmowali siê gospodarstwem, swoj¹ prac¹
i wychowywaniem swojej córeczki, pragnêli,
aby wyros³a ona na m¹dr¹, ³adn¹ i inteligentn¹
dziewczynê.
Minê³o kilka lat, a Karolina chodzi³a ju¿
do szko³y. By³a wzorow¹ uczennic¹, ka¿dego
dnia przynosi³a do domu same dobre oceny.
Mia³a wielu przyjació³. Jej mama pracowa³a w
szkole jako nauczycielka matematyki, a tata by³
leœniczym w pobliskim lesie.
Pewnego s³onecznego dnia dziewczynka
wraca³a ze szko³y przez ³adny zielony lasek ,
niedaleko domu od swojej przyjació³ki Ali.
Przechodz¹c ko³o swojego ulubionego drzewa,
ujrza³a nieznajomego mê¿czyznê. Spojrza³a
g³êboko w jego oczy i ogarn¹³ j¹ strach, mia³a
z³e przeczucia, ¿e on zrobi jej krzywdê .
Karolina sz³a dalej lecz czu³a, ¿e ktoœ za ni¹
idzie. Obróci³a siê i zobaczy³a mê¿czyznê,
którego wczeœniej spotka³a przechodz¹c przez
las. Bardzo siê przestraszy³a i zaczê³a biegn¹æ.
Tajemniczy mê¿czyzna zacz¹³ j¹ goniæ.
Dziewczyna bieg³a tak szybko, ¿e potknê³a siê o
wystaj¹cy kamieñ. Wtedy mê¿czyzna z³apa³ j¹
za rêkê, zaprowadzi³ do starego, opuszczonego
domu w lesie, wyci¹gn¹³ z kieszeni pistolet i
skierowa³ go w stronê dziewczyny. Przera¿ona
Karolina zaczê³a bardzo g³oœno krzyczeæ, lecz
nikt jej nie s³ysza³. Przestraszona dziewczyna
zd¹¿y³a siê tylko pomodliæ, bo mê¿czyzna
poci¹gn¹³ za spust i zastrzeli³ dziewczynê.
Sprawca natychmiast uciek³, lecz nie na d³ugo.
Po kilku dniach rodzice dziewczynki
dowiedzieli siê od policji o zamordowaniu ich
jedynej córki. Byli bardzo wstrz¹œniêci t¹
wiadomoœci¹. Cia³o Karoliny pochowali
niedaleko domu, aby mogli modliæ siê
codziennie nad jej grobem. Matka d³ugo nie
mog³a pogodziæ siê z myœl¹, ¿e jej jedyne
dziecko nie ¿yje. Kilka dni póŸniej ca³a wieœ
18o47’
PO£UDNIK
18o47’
NIEBANALNI
„Ka¿dy œpiewaæ mo¿e...”
Mi³oœnik muzyki, utalentowany wokalnie,
œwietnie graj¹cy na gitarze i pianinie, uczestnik
wielu przes³uchañ i festiwali muzycznych oraz
laureat kilku z nich- to tylko kilka z okreœleñ,
jakich mo¿na u¿yæ opisuj¹c jednego cz³owieka,
zaledwie szesnastoletniego skoczowianina Szymona Wyrêbaka. Szymon swój talent obecnie
kszta³tuje w bielskim zespole rockowym
TERAPIA, z którym wspó³pracuje dopiero od
oko³o pó³ roku. Solowo ogl¹daæ go mo¿na na
deskach MDK-u w Skoczowie, podczas wielu
imprez kulturalnych, które czêsto uœwietnia
swoimi wystêpami.
Je¿eli nie mo¿esz uczyniæ nic dobrego, nie czyñ przynajmniej nic z³ego.
V
wszystko zale¿y od okolicznoœci i aktualnych
odbiorców.
Poza fascynacj¹ muzyk¹, Szymon ma jeszcze
jedn¹ wielk¹ pasjê, jak¹ jest aktorstwo. Na swoim
koncie ma miêdzy innymi wystêpy w musicalu w
Bielsku- Bia³ej. Oba zainteresowania doskonale ³¹czy
piosenka aktorska, która, jak przyznaje sam artysta,
jest punktem wyjœcia i podstaw¹ do dalszego
kszta³cenia w obu tych dziedzinach.
Jak wiêkszoœæ m³odych ludzi Szymon interesuje
siê tak¿e sportem, a szczególnie koszykówk¹, któr¹
traktuje jednak tylko jako sposób na œwietn¹ zabawiê i
*****
„W ¿yciu muzyka towarzyszy mi od zawsze,
jest bowiem nie tylko moj¹ indywidualn¹ pasj¹, lecz
jednoczeœnie kontynuowaniem bogatych tradycji
rodzinnych”- przyznaje skoczowianin. Szymon od
wielu lat zwi¹zany jest z miejscowym MDK, gdzie
swoje pierwsze próby zaistnienia podejmowa³ ju¿ w
wieku 7 lat.
Skoczowianin przyznaje, ¿e od pocz¹tku
najwiêksze wsparcie mia³ u swoich rodziców, którzy
popieraj¹ pasjê syna i w miarê swych mo¿liwoœci chc¹
dalej pomagaæ mu w rozwoju muzycznej kariery.
Równie¿ moi znajomi i przyjaciele zawsze dopinguj¹
mnie, ¿ycz¹ mi jak najlepiej i zawsze razem cieszymy
siê z ka¿dego, nawet najmniejszego sukcesu.
Nastolatek przyznaje siê, ¿e zdecydowanie jego
ulubione gatunki muzyczne krêc¹ siê wokó³ rocka i
metalu, to na potrzeby wystêpu jest w stanie
zaprezentowaæ nawet poezjê œpiewan¹ i ballady,
sf
aktywny wypoczynek oraz mo¿liwoœæ spotkania ze
znajomymi, z którymi ³¹cz¹ go wspólne
zainteresowania. „Sport daje mi mo¿liwoœæ
odreagowania stresów dnia codziennego, oraz
wyluzowania siê i wypoczêcia na œwie¿ym
powietrzu w towarzystwie przyjació³. Sport
traktowany wy³¹cznie jako zabawa daje wiêcej
radoœci.”
Do najwiêkszych swoich sukcesów nastolatek
zalicza m.in. Piknik Country w Mr¹gowie.
„Pojecha³em do Mr¹gowa w 2002 roku jako
jedenastoletni ch³opiec, by³em strasznie wystraszony
i zastawia³em siê, po co w³aœciwie przyjecha³em,
zaœpiewa³em jednak piosenkê Elvisa i jakimœ cudem
uda³o mi siê wygraæ. By³o to dla mnie bardzo wielkie
prze¿ycie i ogromny sukces, którego w ogóle siê nie
spodziewa³em, tym bardziej, ¿e okaza³o siê, i¿ by³em
najm³odszym z wszystkich uczestników. Wczeœniej
przeszed³em eliminacje, wys³a³em swoje zg³oszenie
wraz z nagraniami piosenek i widocznie siê
spodoba³o”- wspomina skoczowianin. Kolejnym
sukcesem okaza³ siê wystêp na Festiwalu Piosenki
Œpiewanej w Bielsku, gdzie wykona³em piosenkê pt.
„Nie dokazuj mi³a...” i wygra³em. W nagrodê
zosta³em uhonorowany Z³ot¹ Okaryn¹”.
„Przez internet dowiedzia³em siê, ¿e zespó³
TERAPIA poszukuje wokalisty, poczu³em ¿e to
mo¿e byæ moja szansa. Najpierw przes³ucha³em kilka
ich piosenek i stwierdzi³em, ¿e to jest to, tym bardziej,
¿e od zawsze marzy³em o tym, by nale¿eæ do zespo³u
rockowego. Wspó³praca z zespo³em uk³ada siê
œwietnie i na razie nie zamierzam siê stamt¹d ruszaæ.”przyznaje nastolatek. Zespo³owi na razie uda³o siê
nagraæ tylko kilka „demówek”, jednak muzycy
dopiero siê rozkrêcaj¹ i w planach jest wydanie p³yty,
która umo¿liwi³aby rozreklamowanie grupy i
dotarcie do wiêkszej iloœci s³uchaczy. Na razie
pos³uchaæ mo¿na dotychczasowych dokonañ
zespo³u na koncertach, które staraj¹ siê dawaæ jak
najczêœciej. „Tym co robiê chcê dawaæ ludziom choæ
odrobinê radoœci- a moment w którym czujê, ¿e moja
muzyka dociera do ludzi, jest przez nich rozumiana i
akceptowana jest jak dla ka¿dego artysty
najwspanialszym uczuciem. Wtedy bowiem czujê,
¿e trud i serce w³o¿one w to, co tworzymy naprawdê
siê op³aci³y i daje to si³y do dalszego dzia³ania”.
Anna Penka³a, Paulina Krzy¿owska
OŒRODEK TERAPII UZALE¯NIEÑ W SKOCZOWIE
PORADNIA LECZENIA UZALE¯NIEÑ
Placówka w Skoczowie dzia³a od 1 lutego 2006r. jako filia
Centrum Psychiatrii w Katowicach. Mieœci siê w
wolnostoj¹cym budynku przy ulicy Katowickiej (dawne
sanatorium), gdzie znajduj¹ siê m.in. sale terapeutyczne
przeznaczone do psychoterapii grupowej, gabinet lekarski,
rejestracja oraz pomieszczenia przystosowane do rozmów
indywidualnych z pacjentami. Kierownikiem poradni jest
Marek Kulisz, pedagog, specjalista psychoterapii uzale¿nieñ.
sf
Kontakt: CENTRUM PSYCHIATRII
W KATOWICACH
40-340 Katowice,
ul. Korczaka 27
Tel. 032 603 84 00
6
Kadra placówki to: specjaliœci terapii uzale¿nieñ, psycholog,
psychiatra, internista, pielêgniarka, pracownik socjalny
W ramach jej dzia³alnoœci realizowany jest kompleksowy
program terapeutyczny dla osób uzale¿nionych od alkoholu ( F
lO - F 19), oraz osób z syndromem wspó³uzale¿nienia (F43) w
systemie ambulatoryjnym. Poradnia prowadzi równie¿
dzia³ania konsultacyjno-edukacyjne, wspó³pracuje z grupami
samopomocowymi oraz gminnymi pe³nomocnikami ds.
rozwi¹zywania problemów alkoholowych.
Program psychoterapii dla osób uzale¿nionych zosta³
skonstruowany w oparciu o koncepcjê psychologicznych
mechanizmów uzale¿nienia Jerzego Mellibrudy. Podstawowe
cele terapii osoby uzale¿nionej to: zwiêkszenie jej zdolnoœci do
utrzymywania abstynencji, usuwanie zaburzeñ i rozwi¹zywanie
problemów osobistych, rozwijanie zdolnoœci do trzeŸwego
¿ycia. Terapia podzielona jest na etapy: wstêpny, terapii
intensywnej i terapii pog³êbionej. Warunkiem niezbêdnym do
korzystania z terapii jest utrzymanie abstynencji i zaliczenie
wszystkich tematów zajêciowych.
Program terapeutyczny dla rodzin osób uzale¿nionych
adresowany jest do osób wspó³uzale¿nionych (cz³onków
Oddzia³ Terapii Uzale¿nienia od Alkoholu
FILIA W SKOCZOWIE
43-430 Skoczów, ul. Katowicka 21
Tel. 033 479 19 94
[email protected]
rodziny, bliskich osoby uzale¿nionej). Podczas pierwszego
kontaktu rozpoznawana jest sytuacja rodzinna i problemy
wynikaj¹ce z przebywania z osob¹ uzale¿nion¹. Osoby
zg³aszaj¹ce siê po pomoc uzyskuj¹ informacjê na temat terapii,
mog¹ skorzystaæ z konsultacji lekarskiej ( internistycznej,
psychiatrycznej) i podj¹æ decyzjê o przyst¹pieniu do terapii.
Zwykle nastêpuje to w trakcie 1-3 spotkañ indywidualnych.
W kolejnych etapach pacjenci zdobywaj¹ wiedzê na temat
uzale¿nienia, poznaj¹ mechanizmy funkcjonowania osób
wspó³uzale¿nionych, ucz¹ siê radzenia sobie w trudnych
sytuacjach, wynikaj¹cych z alkoholizmu bliskich.
opracowa³a Ma³gorzata Orawska
OŒRODEK TERAPII UZALE¯NIEÑ
W SKOCZOWIE
ZASADY PRZYJÊCIA
Zasady przyjêcia : Pacjenci zg³aszaj¹ siê do poradni
osobiœcie lub rejestruj¹c siê telefonicznie (tel. 033479-19-94) codziennie od poniedzia³ku do pi¹tku w
godzinach pracy poradni tj. od 12.00 do 20.00.
Pacjenci kierowani s¹ przez lekarzy pierwszego
kontaktu, Poradnie Zdrowia Psychicznego, s¹d,
gminne komisje d/s rozwi¹zywania problemów
alkoholowych b¹dŸ przez innych specjalistów, czy
grupy samopomocowe.
Poradnia jest czynna od poniedzia³ku do pi¹tku w
godzinach od 12.00 do 20.00. Pacjenci korzystaj¹ z
konsultacji i terapii bezp³atnie. Nie jest wymagane
skierowanie.
MAJ
18o47’
PO£UDNIK
BIBLIOTEKI
Czytanie ksi¹¿ek to podstawa. Na tej stronie od pocz¹tku istnienia Po³udnika prezentujemy tytu³y, które polecaj¹ nam skoczowscy bibliotekarze. Zachêcamy wszystkich do
odwiedzania bibliotek, choæ biblioteka publiczna po godzinie 16 jest czynna raptem trzy razy w tygodniu przez trzy godziny. Pora¿ka, prawda? Ale zawsze, Drodzy Czytelnicy,
mo¿ecie wzi¹æ urlop lub L4. Takie ¿ycie. I nie idŸcie tam w sobotê, bo te¿ zamkniête. Taki œwiat. To my jesteœmy dla biblioteki, a nie biblioteka dla nas. Dziwny jest ten œwiat.
Halo? Pobudka. To tak, jakby sklep nocny by³ czynny do 21-ej. Super.
BIBLIOTEKA PUBLICZNA
w Skoczowie, ul. Mickiewicza 17
(tel.033 853 34 25)
ZAPRASZA
poniedzia³ki., œrody, pi¹tki od 1200 do 1900
wtorki od 800 do 1500
Filia biblioteki w Skoczowie przy ul. Sportowej 6,
w budynku KS Beskid, czynna jest w poniedzia³ki,
wtorki i œrody od 10.00 do 17.00 oraz w pi¹tki od
9.00 do 16.00. nr tel. 853- 24-37.
BIBLIOTEKA PUBLICZNA POLECA
DLA DZIECI
Luc Besson: „Artur i Minimki”
Pierwsza czêœæ fascynuj¹cej powieœci Luca
Bessona, poprzedzaj¹cej adaptacjê filmow¹. Artur
jest dziesiêcioletnim ch³opcem, którego rodzice s¹
bardzo daleko, a dziadek zagin¹³ w tajemniczych
okolicznoœciach. Z³y przedsiêbiorca chce zagarn¹æ
piêkny dom babci, w którym malec spêdza wakacje.
Mo¿e pomo¿e mu znaleziona w bibliotece dziadka
czarodziejska ksiêga, wskazuj¹ca mu drogê do
Krainy Minimków.
DLA M£ODZIE¯Y
Marcin Fabjañski: „Europowieœci”
Ksi¹¿ka mówi o mniej lub bardziej powa¿nych
sprawach, które dotycz¹ m³odych ludzi we
wszystkich krajach Europy. Zabawna ksi¹¿ka o
narodowych stereotypach i ich przezwyciê¿aniu,
bez "dêtej mowy" i frazesów. Dowiesz siê, co kto
lubi, kto jest kto i w dodatku gdzie. Œwietna ksi¹¿ka
rozœmieszy nawet najwiêkszego smutasa.
DLA DOROS£YCH
Magdalena Kordel: „ 48 tygodni”
To ksi¹¿ka niezwyk³a. Z jednej strony zapis
codziennego ¿ycia mê¿atej i dzieciatej
dwudziestokilkulatki, z drugiej weso³a i ironiczna
opowieœæ o tym, jak byæ kobiet¹ i wytrzymaæ ze
sob¹. Tym cenniejsza, ¿e napisana przez m³od¹
kobietê. Bohaterka ksi¹¿ki, Natasza, boryka siê z
wieloma niedogodnoœciami ¿ycia, jest jednak
szczêœliwa i w miarê zadowolona. Codziennoœæ
zabarwiona du¿¹ dawk¹ humoru wype³niona jest
ca³ym spektrum emocji, od szalonej radoœci do
krañcowej rozpaczy. Siêgaj¹c po tê ksi¹¿kê, trzeba
wiedzieæ, ¿e trudno siê od niej oderwaæ, a ¿ycie
Nataszy, jej mê¿a Sebastiana i córki Gosi stanie siê po
czêœci naszym ¿yciem. Jak jednak zakoñczy siê
opowieϾ?
Marta Stawowczyk
MAJ
2006
www.pbw.bielsko.pl
e-mail: [email protected]
JAN PAWE£ II „Autobiografia”
Ksi¹¿ka, w której Jan Pawe³ II osobiœcie
opowiada o sobie. Mo¿na potraktowaæ j¹ jako
przewodnik po ¿yciu i twórczoœci Papie¿a-Polaka,
ale mo¿e to byæ tak¿e wstêp do poznania jego
myœli i nauczania. Widaæ w niej bowiem Autora,
któremu bliski jest dialog z drugim cz³owiekiem,
który pozna³ trud ciê¿kiej pracy oraz przyjaŸñ i dar
twórczoœci. A jako wyj¹tkowy œwiadek epoki,
prze³omu drugiego i trzeciego tysi¹clecia, patrzy
na siebie, œwiat i na nas.
Pozycja uzupe³niona zosta³a zdjêciami oraz
cytatami z ca³ego dorobku pisarskiego Karola
Wojty³y, g³ównie z pism pochodz¹cych z okresu
pontyfikatu (kazañ, przemówieñ i wspomnieñ),
ale s¹ te¿ fragmenty utworów poetyckich i
dramaturgicznych oraz wywiadów i listów.
WOJCIECH BONOWICZ „Tischner”
„Tischner” to pierwsza pe³na biografia tego
ksiêdza i filozofa. Jest opart¹ na faktach, rzeteln¹
relacj¹ o ¿yciu i kszta³towaniu siê wybitnego
uczonego.
W ksi¹¿ce, w równym stopniu przedstawione
zosta³y wszystkie okresy ¿ycia bohatera, ze
wskazaniem jednak na wydarzenia mniej znane,
zaistnia³e zanim sta³ siê on s³awn¹ osobistoœci¹, a
które mia³y du¿y wp³yw na podejmowane przez
niego póŸniej kroki. Bez nich nie da siê te¿
zrozumieæ Ksiêdza Tischnera, z okresu jego
najwiêkszej popularnoœci.
Autor dotar³ do wielu miejsc i œwiadków,
którzy pomogli mu odtworzyæ i zweryfikowaæ
mnóstwo faktów z przesz³oœci. Ksi¹¿ka zawiera
wiêc relacje rodziny i znajomych Ksiêdza
Profesora, a tak¿e wiele fotografii pochodz¹cych z
rodzinnego archiwum.
SIMON BLACKBURN
„Myœl. Zaproszenie do filozofii.”
Ka¿dy, kto chcia³by wierzyæ w naukê (w jej
odpowiedzi na pytanie o naturê poznania, naturê
cz³owieka i zwi¹zki miêdzy kluczowymi pojêciami
naszego myœlenia) oraz kierowaæ siê jej
wskazówkami, musi podj¹æ trud filozoficznej
refleksji. To z kolei wymaga przygotowania, w
czym bardzo pomocna mo¿e byæ niniejsza ksi¹¿ka.
Autor porusza w niej takie tematy jak: wiedza i
natura prawdy, natura umys³u i jego zwi¹zki z
cia³em, wolna wola, to¿samoœæ osobowa, Bóg,
poprawne rozumowanie, realnoœæ œwiata
zewnêtrznego, obiektywnoœæ zasad moralnych. Te,
jak¿e z³o¿one, zagadnienia filozoficzne
przedstawione s¹ w zwiêz³ej, ale zarazem jasnej
formie, przy u¿yciu prostego jêzyka i stylu pe³nego
humoru.
Monika Chrzanowska
Chrzeœcijañskie ksi¹¿ki, czasopisma, kasety i p³yty
WYZNANIE
Nasza biblioteka posiada cenne nagrania
z programu radiowego „G³os Ewangelii”.
Nagrania, które zawieraj¹ w sobie
wzruszaj¹ce historie ludzi zniewolonych
narkotykami, alkoholem, niejednokrotnie
maj¹cych kontakt z duchami. Historia
ka¿dego z nich jest inna. Ale wszystkie one
maj¹ cechy wspólne. Ci ludzie w swoim
¿yciu doznali wielu krzywd, które by³y
bezpoœredni¹ przyczyn¹ ich na³ogu. Ich
dzieciñstwo, brak mi³oœci, akceptacji i
poczucia bezpieczeñstwa - to wszystko
zrodzi³o w nich bezsilnoœæ, z któr¹ ka¿dy z
nich próbowa³ sobie jakoœ poradziæ. Próby
te z kolei prowadzi³y ich do miejsca, o
których wiêkszoœæ z nas nawet nie wie.
Dlaczego warto je wys³uchaæ? S³uchaj¹c
tych nagrañ wielu z nas mo¿e poczuæ
swojego rodzaju ulgê, dziêkuj¹c Bogu za to,
¿e nasze losy nie by³y tak popl¹tane,
zagmatwane. Niektórzy mo¿e odnajd¹ w
tych historiach ma³¹ cz¹stkê swojej historii.
Jedno jest pewne: nagrania te otworz¹ nam
wszystkim oczy i uszy na jak¿e aktualny
problem naszego wieku. Problem
narkomanii i alkoholizmu. Dowiemy siê,
jak to siê wszystko zaczyna i gdzie koñczy...
...Ale jak ju¿ wczeœniej wspomnia³am,
wszystkie te historie maj¹ cechy wspólne.
Ich pocz¹tek jest zawsze bolesny, ale koniec
sprowadza siê zawsze do jednego piêknego
i bardzo indywidualnego wydarzenia: do
osobistego spotkania z Bogiem. Wszyscy ci
ludzie, którzy zechcieli opowiedzieæ nam
swoj¹ historiê, wszyscy oni odzyskuj¹
wolnoœæ! Wolnoœæ, której wszêdzie szukali,
a któr¹ móg³ im daæ jedynie Jezus!
Ula Jehorynko
7
Uderz w stó³, a nogi siê oderw¹
Filia biblioteki w Pierœæcu mieœci siê przy ulicy
Skoczowskiej 76. nr tel. 855-86-50 i czynna jest w
poniedzia³ki, œrody i pi¹tki od 10.00 do 17.00 oraz
we wtorki od 8.00 do 15.00.
BIBLIOTEKA PEDAGOGICZNA
UL. PODKÊPIE 1, TEL. (033) 853 20 55
CZYNNA:
PONIEDZ.-CZW. 1000-1900, PI¥TEK 1000-1700
II i IV SOBOTA M-CA 900-1300
Ciêty jêzyk to jedyne ostre narzêdzie, które nie têpi siê przez ci¹g³e u¿ywanie.
PO£UDNIK
18o47’
Wiosna, okres intensywnych zmian
zachodz¹cych w przyrodzie, gdy wszystko to,
co ¿ywe budzi siê i odradza po zimie, mo¿e staæ
siê inspiracj¹ do rozwa¿añ nad sensem i cudem
¿ycia. W³aœnie taki cel obrano, organizuj¹c
sesjê interdyscyplinarn¹ „Fenomen ¿ycia-od
powstania materii do pojawienia siê
Cz³owieka”, która odby³a siê w Bielsku-Bia³ej 22
kwietnia. Czy jesteœmy przypadkowym etapem
ewolucji? Czy nauka i wiara wykluczaj¹ siê, czy
uzupe³niaj¹? Jak na przestrzeni wieków
kszta³towa³a siê nasza wiedza? Na te i inne
pytania starali siê odpowiedzieæ zaproszeni na
sesjê ludzie ze œwiata nauki i nie tylko.
To ju¿ druga taka impreza organizowana w
Zespole Szkó³ Samochodowych i Ogólnokszta³c¹cych. Pierwsza odby³a siê w zesz³ym
roku i porusza³a problem rozumienia
Wszechœwiata dawniej i dziœ.
Dziewanna Kusiñska
Zespó³ Szkó³ nr 3 w Skoczowie - "Skoczowska
Jedynka" przy ulicy Mickiewicza, ju¿ dziœ chce
Pañstwa zaprosiæ na dwie majowe imprezy. Pierwsza
z nich odbêdzie siê 11 i 12 maja 2006. Wtedy goœciæ
bêdziemy w naszej szkole misjonarzy pracuj¹cych w
Afryce. Ojcowie Kapucyni przywioz¹ do nas ciekaw¹
wystawê misyjn¹, któr¹ zaprezentujemy w Muzeum
œw. Jana Sarkandra na Rynku w dniach 11 i 12 maja.
W czwartkowe popo³udnie planujemy spotkanie dla
wszystkich zainteresowanych tematyk¹ misyjn¹ w
muzeum, a w pi¹tek cykl spotkañ z naszymi goœæmi w
murach naszej szko³y. Natomiast 20 maja
zapraszamy wszystkich absolwentów i przyjació³
szko³y na MAJÓWKÊ z JEDYNK¥ . Nasz¹ zabawê
chcemy rozpocz¹æ o godz. 14 na placu "przy KuŸni" .
Gwarantujemy wyœmienit¹ kuchniê i masê
ciekawych zabaw i rozgrywek. Czekaj¹ te¿ cenne
nagrody! Choæ wiosna dopiero siê zaczê³a,
uwzglêdnijcie Pañstwo nasze zaproszenie, gdy
planowaæ bêdziecie, jak spêdziæ piêkne majowe
popo³udnia. Zapraszamy!!!
umknê pragn¹c
ciê wiosn¹ odprowadziæ
poca³unkiem szkolnym
niespe³nionych marzeñ
na posprz¹tanym
korytarzu chwili
spotykamy siê znów
przedœwi¹tecznie
¿yczliwi
uœmiechniêci
-dlaczego?
Zapewne wiêkszoœæ z was styka³o siê, b¹dŸ
sami chorowaliœcie na skrzywienie krêgos³upa.
Skrzywienia krêgos³upa w Polsce wystêpuj¹ w
tak du¿ej iloœci, ¿e mo¿na powiedzieæ, ¿e
przypad³oœæ ta jest g³ównym problemem
spo³ecznym, który nurtuje nasze spo³eczeñstwo. Mo¿e zacznê od wymieniania najczêœciej
spotykanych chorób skrzywieñ w wspó³czesnym œwiecie.
Skolioza: Jest to boczne skrzywienie
krêgos³upa, które najczêœciej atakuje dzieci w
wieku dojrzewania. Boczne skrzywienie krêgos³upa jest zauwa¿alne poprzez zginiêcie siê ku
przodowi. Wtedy mo¿emy zauwa¿yæ nie wielk¹
asymetriê, ale muszê podkreœliæ bardzo istotny
fakt, ¿e skolioza wystêpuje wy³¹cznie na dwóch
odcinkach: piersiowym i lêdŸwowym. Wielu
uczonych zastanawia siê nad przyczynami tej
choroby i nie umiej¹ dok³adnie okreœliæ
dowodu tworzenia siê skoliozy, ale s¹ pewne
przypuszczenia, ¿e skolioza powsta³a przez
uwarunkowania genetyczne czy te¿
przypuszcza siê, ¿e dziecko za szybko ros³o i
st¹d ta choroba. Musimy tak¿e pamiêtaæ, ¿e
skolioza to nie tylko choroba krêgos³upa, ale
tak¿e p³uc i ¿eber. Skolioza jest liczona w
stopniach: 0-30 jest to skolioza pierwszego
stopnia, od 30-60 drugiego stopnia itd.
Skolioza pierwszego stopnia najczêœciej jest
leczona poprzez rehabilitacjê, a powy¿ej 50st.
leczone operacyjnie. Wielu z nas siê krzywi i
ma nie poprawn¹ sylwetkê. W³aœnie wtedy
rozwija siê skolioza, wiêc drodzy rodzice:
poprawiajcie i pilnujcie postawy w³asnych
pociech, bo mo¿e siê to Ÿle skoñczyæ dla
waszych dzieci, ale i te¿ siebie pilnujcie.
Kifoza: Jest to choroba charakteryzuj¹c¹
siê nadmiernym wygiêciem krêgos³upa ku
ty³owi. Wada ta charakteryzuje siê
os³abieniem miêœni grzbietu, wysuniêciem do
przodu g³owy i barków, przykurczem miêœni
klatki piersiowej. Funkcja klatki piersiowej
jako narz¹du oddechowego jest upoœledzona.
Plecy okr¹g³e mog¹ byæ nabyte lub wrodzone.
Przyczyny powstawania tego typu skrzywienia
s¹ nastêpuj¹ce po sobie, czyli moga
wystêpowaæ przez wywo³ane wczeœniej choroby
tj. gruŸlica czy krzywica. Najczêœciej, je¿eli
oczywiœcie choroba ta jest w ma³ym stopniu,
stosuje siê rehabilitacjê. Staraj siê zredukowaæ
skrzywienie. Gdy kifoza wystêpuje o wielkim
nachyleniu stosuje siê zabiegi operacyjne.
Wiêkszoœæ osób pyta siê lekarzy, co mo¿e staæ
siê, je¿eli nie bêdziemy leczyli oby dwóch
przypadków skrzywieñ?
Ja uwa¿am, ¿e mo¿e skoñczyæ siê to przedwczesn¹ œmierci¹, poniewa¿ krzywy krêgos³up
uciska na narz¹dy wewnêtrzne, co powoduje,
¿e krew nie w³aœciwie dop³ywa i ciê¿ko
oddychamy. Organizm zaczyna nie
wytrzymywaæ tego stanu i koñczy siê to
œmierci¹.
Brygida Motyka
Stanis³aw Józef Malinowski
cz³onek
cieszyñskiego Krêgu Przyjació³ Sztuki
„Phoeticon” - by³ kolejnym goœciem
cyklicznie organizowanych w Warsztacie
Sztuk warsztatów poetyckich. Podczas
spotkania z poetami naszego regionu
przybli¿y³ wieloœæ kontekstów zwi¹zanych z
jego wierszami, a tak¿e przywo³a³ inspiruj¹ce
zdarzenia, dziêki którym powsta³y dane
wiersze. Obok prezentujemy dwa z nich, by
oddaæ atmosferê poetyckiego wieczoru,
maj¹cego miejsce 3 kwietnia.
Julia Broda
zatañczy
pogna p³atkiem œniegu
niespe³nione kochania
zanim odjadê
to tylko jeszcze niech cichy wiatr
zagra
PLAN ZAJÊÆ WARSZTATU SZTUK
Skoczów, ul. S³oneczna 16, tel. 479-16-69
PIERWSZY PONIEDZIA£EK MIESI¥CA:
Godz.1700 - Warsztaty poetyckie (prowadzi Julia Broda)
WTOREK
Godz.1600-1800 - Warsztaty plastyczne dla dzieci
(prowadzi Rafa³ Raszka)
00
00
Godz.18 -21 - Próba zespo³u „Masters of Mind”
ŒRODA
Godz.1600-1800 - Warsztaty dziennikarsko-literackie
(prowadzi Maciej Kalarus)
Godz.1900-2100 - Próba formacji tanecznej "Impuls"
CZWARTEK
00
30
Godz.15 -17 - Warsztaty ceramiczne grupa I
30
00
Godz.17 -19 - Warsztaty ceramiczne grupa II
(prowadzi Krystyna Sembol)
00
00
Godz.19 -21 - Próba zespo³u Alternativ Rock
PI¥TEK
00
00
Godz.17 -19 - Warsztaty plastyczne dla m³odzie¿y
i doros³ych (prowadzi Rafa³ Raszka)
Godz.1900-2100 - Próba zespo³u Alternativ Rock
SOBOTA
Godz.900-1600 - Klub fantastyki Shadow Land
GALERIA czynna: wtorek-pi¹tek godz. 1400-1800
Wernisa¿ ma miejsce w pierwsz¹ sobotê miesi¹ca
o godzinie 1700
chcê z nim tak fruwaæ
po zaœnie¿onej ziemi
z sadów str¹caj¹c wspomnienia
ulatuj¹ce szachownic¹
garbatych pól
ostatnie polskie s³owa
zanim odlecê zamieñcie mi
w przecinki lasu
i wie¿ê wbit¹
w horyzont koñca œwiata
zanim zd¹¿ê zapomnieæ
wrócê w cztery rogi
chusteczki haftowanej
sf
8
MAJ
PO£UDNIK
DZISIAJ O SZTUCE I MALARSTWIE
Czas mija nieub³aganie. Prawda jest taka, ¿e
dostajemy do Po³udnika bardzo wiele tekstów i
nie wszystkie mog¹ byæ od razu opublikowane.
Ale chyl¹c czo³a przed ka¿d¹ osob¹, która do nas
pisze, staramy siê publikowaæ w miarê wolnego
miejsca Wasze materia³y. Ten poni¿ej troszkê
pole¿a³, ale i jego godzina wybi³a. Pozdrawiamy
autora (kocurku – ujawnij siê w koñcu!). Pewne
prawdy w ¿yciu s¹ ponadczasowe. Nie znaj¹ dni,
miesiêcy, religii, wykszta³cenia. I o tym jest
poni¿sze rozmyœlanie. Chocia¿ tak bardzo tchnie
realizmem...
Mijaj¹ce dni ponurej jesieni (zimy…?)
uderzaj¹ w ludzkie poczucie nastroju.
Melancholijna pogoda umiejêtnie przyt³umia
wszelkie przejawy radoœci. Ale gdy cz³owiek
spojrzy w kalendarz i ujrzy na czerwono
znaczone Œwiêta Bo¿ego Narodzenia
uœwiadamia sobie, ¿e to ju¿ tak blisko. Czas, w
którym wszystko wype³niane jest przez tê
magiê uczuæ, spotkañ z rodzin¹, tradycj¹ i
mi³oœci¹. Mo¿e brzmi to banalnie, lecz tak
naprawdê jest. Przynajmniej z mojej
perspektywy.
W mojej rodzinie przejawia siê wiêŸ, która
na co dzieñ nie jest dostrzegalna. Ca³a rodzina
zje¿d¿a siê do domu mej babci - kobiety, która
poch³oniêta jest przygotowaniami do wigilijnej
wieczerzy i œwi¹t. Wszyscy chêtnie jej
pomagaj¹ w tym, aby niczego nie zabrak³o i
wszystko przebiega³o jak najbardziej
uroczyœcie. A ma kto pomagaæ. Nawet
przyjaciele rodziny przyje¿d¿aj¹ i piek¹
ciasteczka lub pomagaj¹ w gotowaniu. Ustala
siê konkretn¹ datê (parê dni przed wigili¹),
najczêœciej jest to sobota, w któr¹ odbywa siê
MAJ
2006
nawi¹zuj¹c do doœwiadczeñ ekspresjonistów, ho³duj¹c zasadom estetyki, ukazaæ
postaæ cz³owieka, podlegaj¹cego ró¿nym
nastrojom czy stanom psychicznym.
Czasami dochodz¹ do tego elementy tzw.
Pop Artu, powi¹zania ze œwiatem przyrody
b¹d¿ elementami krajobrazu. Kluczem do
zrozumienia tego malarstwa, które
nazywamy figuratywnym jest sposób
prezentacji cz³owieka. Uwaga widza
powinna byæ skoncentrowana na nastroju
postaci i cechach charakterystycznych
sylwetki. Uogólniaj¹c mogê powiedzieæ, ¿e
jako malarz zaleca³bym przy okazji
ogl¹dania obrazów skupiæ uwagê nie tylko
na obrazie pierwotnym (stworzonym przez
malarza jako rzecz materialn¹, charaktery-
zuj¹c¹ siê okreœlonymi w³aœciwoœciami
fizycznymi), ale na jego obrazie w³aœciwym.
Obraz w³aœciwy powstaje na drodze
intelektualnego zaanga¿owania, przy
wczeœniejszym zebraniu odpowiednich
przes³anek do jego interpretacji.W ka¿dym
obrazie, który pocz¹tkowo wydaje siê nam
niezrozumia³y lub nienaturalny, po wnikliwej
analizie odnajdujemy jego sens i przes³anie
poprzez interpretacjê. Czêsto pozostajemy
na wra¿eniu czy samej percepcji
estetycznej. Tutaj du¿e znaczenie ma sama
"malarska impresja", jaka jest podkreœlana
za pomoc¹ koloryzmu, uwydatniaj¹cego
warstwê kolorystyczn¹ przy os³abieniu
formy i linii.
Zachêcam wszystkich zainteresowanych sztuk¹, a w szczególnoœci malarstwem do ogl¹dania obrazów i chodzenia
na wystawy, by postrzegaæ otaczaj¹c¹ nas
rzeczywistoϾ inaczej - tak jak to widzi
artysta. Mo¿e wtedy taka przekazana nam
prawda, czy piêkno o œwiecie, zaowocuje
innym wra¿eniem estetycznym.
T.K.
"D¹¿noœci¹ ludzkoœci jest poszukiwanie
prawdy, dobra i piêkna."
œw. Rafa³ Kalinowski
sf
wielkie wypiekanie ciasteczek. Wszelkiego
rodzaju: od œliwek w czekoladzie,
przek³adanych andrutów, uli, bomb, kuli,
waniliowych rogalików (3 rodzaje ciasta),
ciasteczek z lukrem, chlebków z bakaliami,
rolad, jab³uszek, orzeszków z mas¹ kakaow¹,
kawek, po wycinane pierniki z polew¹
czekoladow¹ i jeszcze wielu innych. Jest
równie¿ pani Piekarz, przyjació³ka mojej
babuni, która od wielu lat wraz z ni¹ w kuchni
zajmuje siê fazami pocz¹tkowymi i koñcowymi
(wyrabianiem mas, doborem sk³adników i
wypiekiem) oraz nadzoruje pozosta³e
pracownice w powierzonych im zadaniach.
Ja tak¿e w tym uczestniczê. Formujê te
najprostsze smako³yki lub przek³adam
marmelad¹, czekolad¹ czy te¿ ³uskam orzechy.
W ka¿dym razie przydajê siê do czegoœ
(przynajmniej tak myœlê).
Oczywiœcie musi byæ jak najbardziej
radoœnie, a pomagaj¹ w tym kolejne opró¿niane
butelki z winem, których troszkê siê zbiera po
dniu wielkich prac cukierniczych. Najczêœciej
panie w kuchni ze wzglêdu na upodobania wol¹
„pó³eczkê”, na któr¹ przychodzi te¿ mój
dziadek w przerwach pracy wokó³ domu, a
pozosta³e bêd¹ce w pokoju o pokolenie m³odsze
wraz ze mn¹ i moim wujaszkiem popijaj¹
winko, wermucik czy coœ, czym mo¿na d³u¿ej
siê delektowaæ i przy tym konwersowaæ, o czym
tylko przyjdzie do g³owy.
Likiery i nalewki (wiœniówka!, miodonka,
ajerkoniak, pigwówka, itd.), przetwory (d¿emy,
marmolady, soki, kompoty) i oczywiœcie
potrawy mojej babci zwalaj¹ z nóg (likiery
najszybciej). Kuchnia spod jej rêki to tradycja
góralskiego domu oraz jej doœwiadczenia
kulinarnego, którego nabra³a. Mo¿na
smakowaæ jej przepysznych dañ, wypieków,
których celem jest uniesienie ka¿dego z
cz³onków familii na wy¿yny rozkoszy. Pracuj¹c
jako kucharka przez ponad 30 lat, widaæ ¿e
najbardziej liczy siê to, ile wk³ada w to serca,
mi³oœci i dobroci. Robi to wszystko dla swej
rodziny, aby mog³a jeszcze mocniej odczuæ
œwi¹teczny klimat i zasmakowaæ jej
przepysznych dañ i wypieków.
Ona liczy tylko na uœmiech i serdeczne s³owo,
nie pragn¹c nic wiêcej. Moja babcia prze¿ywa
okres œwi¹t najg³êbiej z wszystkich osób, jakie
znam.
Zastanawiaj¹c siê nad tegoroczn¹ liczb¹
goœci (osiemnastu) uœwiadomi³em sobie, ¿e te
œwiêta bêd¹ jeszcze bardziej niezwyk³e
(zakrêcone) od poprzednich. Pierwszy raz
spêdzi je z nami moja prababcia (matka
dziadka) i jej wnuk (od strony wuja, który zosta³
sam) oraz po raz kolejny pewna rodzina
przyjazna domowi sk³adaj¹ca siê z trzech osób.
Przyjad¹ tak¿e dzieci od narzeczonego mojej
cioteczki: ona sama, on i moja kuzynka, co nie
by³oby niczym niezwyk³ym gdyby nie fakt, ¿e
s¹ Norwegami i nie mówi¹ ni s³owem po polsku.
Ja to jeszcze siê w jakiœ sposób z nimi dogadam
(angielski), ale moja babcia, to jedynie na migi
lub na zasadzie sugestii. Oczywiœcie do tego
grona zaliczaj¹ siê, tak¿e moi chrzeœni, druga
kuzynka no i moja rodzina (mama, tata, siostra).
Jak widzicie œwiêta w moich oczach to czas, w
którym moje ¿ycie jest na zupe³nie innym
pu³apie, a bliscy przepe³nieni s¹ pozytywn¹
magi¹, moc¹ tego domowego ogniska.
Coœ, na co zwróci³em sw¹ uwagê, to fakt
okreœlaj¹cy przywi¹zanie ludzi do korzeni.
Widzê to na przyk³adzie mojej cioteczki z
Warszawy, która wci¹¿ ma swój pokój w domu
moich dziadków, chodŸ przyje¿d¿a tu mo¿e
cztery razy do roku.
*kocurek*
(ci¹g dalszy w nastêpnym numerze)
9
Zero kierunkowy... Nie dzwoñcie mi na domowy! Mam komórkowy!
Sztuka pomna¿a w œwiecie piêkno i
doskona³oœæ. Mo¿na powiedzieæ, ¿e sztuka
naœladuje naturê i uzupe³nia jej braki w
œwiecie. Artysta jest kimœ, kto wytwarzaj¹c
dzie³o na tle w³asnej wiedzy, podejmuje trud
uzupe³niania braków w œwiecie, czyli tego
co aktualnie dany byt nie posiada.Sztuka
znajduje wiêc zwi¹zek z prawd¹, dobrem,
piêknem i religi¹, jest jakby materializacj¹
ludzkiej wiedzy o œwiecie. Jedn¹ z ga³êzi
sztuk plastycznych jest malarstwo. W
malarstwie artysta pos³uguje siê barwn¹
plam¹ i lini¹ umieszczon¹ na p³ótnie lub
jakimœ innym pod³o¿u (papier, deska), a
dzie³a, jakie powstaj¹, s¹ dwuwymiarowe
lub dwuwymiarowe z elementami
przestrzennymi. Ka¿dy okres w dziejach
ludzkoœci podlega pewnym ogólnym
zasadom. Poszukiwanie odmiennych form
wyrazu przyczynia siê do kszta³towania
nowych kierunków i ró¿norodnoœci dzie³
malarskich. Zapisywanie pewnych treœci
odbywa siê za pomoc¹ plam barwnych i
kreski jako dora¿na potrzeba osobista
artysty. St¹d te¿ malarstwo bywa np.
figuratywne lub abstrakcyjne.
Moje w³asne prze¿ycia staram siê
uwydatniæ na obrazie w taki sposób, aby
18o47’
Cz³owiek g³upi ma serce na jêzyku, m¹dry ma jêzyk w sercu.
PO£UDNIK
18o47’
foto: Ewa Bojda
W deszczowej scenerii, w samo po³udnie 29
kwietnia, w skoczowskim parku nad Wis³¹ mia³a
miejsce ciekawa i kameralna ceremonia.
Posadzono mianowicie d¹b ksiêcia cieszyñskiego
Albrechta Kazimierza, syna króla polskiego
Augusta III. Symbolicznego wkopania drzewka w
imieniu mieszkañców Skoczowa dokona³
burmistrz Jerzy Malik w obecnoœci
przedstawicieli lokalnych mediów, pracowników
Domu Kultury oraz Urzêdu Miejskiego. Wiêcej o
zas³ugach Albrechta Kazimierza dla naszego
miasta mo¿na przeczytaæ na stronie 12
Po³udnika, w rubryce „Skoczów dawniej”.
W ostatnim czasie
ukaza³a siê kolejna publikacja ods³aniaj¹ca dokonania
artystyczne zrodzone w
naszym skoczowskim otoczeniu. Autorem tomiku
poezji „motyle i... realnoœci”
jest Szymon Broda, trzydziestoletni mieszkaniec
Skoczowa, poeta, filozof z
zami³owania. Mo¿emy
przeczytaæ prawie 50 wierszy, które zgrupowane
zosta³y w kilku czêœciach (m.in. Bliskoœæ Islamu, W
stronê sacrum, Zawirowania wspó³czesne). S³owo
wstêpne napisa³ Maciej Szczawiñski, w którym
dowiadujemy siê, ¿e: „Wiersze Szymona Brody to
przede wszystkim jêzyk. Bardzo w³asny,
metaforyczny, wyczulony na wy³uskanie sensów
nieobecnych w oczywistoœci...”
Serdecznie gratulujemy Szymonowi Brodzie
cennego osi¹gniêcia. Cieszy fakt, ¿e na naszych
oczach i wœród nas s¹ m³odzi ludzie, którzy tak
wyraŸnie odbijaj¹ swoj¹ pieczêæ w historii Skoczowa.
To dobra droga i oby jak najwiêcej
ludzi ni¹ kroczy³o, w œwiat
uroków ulotnoœci motyli i zmiennoœci realnoœci.
przemija postaæ tego œwiata
-ale czy to Ÿle?
powierzchnie podniecaj¹ce
krótko trwaj¹ w swojej wilgotnoœci
mokra dziewczyna i akwarela
szybko schn¹
œwie¿a forma malarstwa nie nale¿y
do zjawisk o strukturze
odnawialnej
po³ysku nie mo¿na zatrzymaæ
odnawia siê jednak dziewczyna w
strugach
najpiêkniejsza
jak akwarela
w trakcie dotkniêcia
przez motyla realnoœci
POWIATOWY DOM POMOCY SPO£ECZNEJ
TERAPIA A SPOSOBY KOMUNIKACJI Z OTOCZENIEM
Obok koniecznoœci zapewniania potrzeb
egzystencjalnych ka¿dego cz³owieka istnieje potrzeba realizacji
tego, co dotyka nasze serce, umys³ i duszê - potrzeba Piêkna.
Wœród ró¿nych zainteresowañ a tak¿e umiejêtnoœci s¹ te, które
PROMYK
Promyk s³oñca wpad³ do pokoju o zmroku,
W strudze promyka œwiat pojaœnia³.
I zapanowa³ œwietlisty spokój
A ponuroœæ przygnêbiona zgas³a.
Ten cudowny s³oñca promieñ
Niczym niæ mitycznej Ariadny
Odsun¹³ z³e myœli w cieñ.
W mig wszystkie czmychnê³y przepad³y.
A Ariadny promienna niæ
Zawiod³a mnie a¿ do s³oñca.
Wskaza³a mi jak dobrze jest promiennie ¿yæ,
Jak mo¿na cieszyæ siê a¿ do ¿ycia koñca.
Czy ktoœ uwierzy kiedy to powiem?
Z promyka s³oñca tyle energii dosta³o
A ja w zadumie to czujê i wiem
W tej chwili radoœniej na œwiat spojrza³am.
Do zamyœlonej chorej w ciasnym pokoju zamkniêtej
Dotar³ promieñ jak przesy³ka z niebios
I ze smutnej fizjonomii dosz³am do uœmiechniêtej
To si³a wi¹zki promieni cieñszych ni¿ w³os.
Rozwia³y siê smutki.
RaŸniej i pogodniej na œwiat popatrzy³am
Mój problem zda³ siê malutki
Œwietlna stru¿ka niczym laser go unicestwi³a.
Autorka: mgr Anna Uciñska
( Od ponad 10 lat chora na SM)
10
czyni¹ œwiat wewnêtrzny cz³owieka bogatszy i piêkniejszy.
Realizacja zaœ tych zainteresowañ i potrzeb daje szansê na
wejœcie w œwiat pe³en inspiracji, ró¿norodnej twórczoœci i
szeroko rozumianej sztuki. Kontakt ze sztuk¹ daje mo¿liwoœæ
patrzenia na otaczaj¹c¹ rzeczywistoœæ z innej perspektywy;
pod¹¿anie zaœ ku tej nowej rzeczywistoœci staje siê celem
podejmowanych dzia³añ i wysi³ku.
Szereg ró¿nych problemów ¿yciowych, z którymi
przychodzi siê cz³owiekowi zmierzyæ rodzi koniecznoœæ
odnalezienia antidotum - alternatywy, która pozwoli
cz³owiekowi godnie przetrwaæ. Unikalnoœæ cz³owieka jako
jednostki daje gwarancjê, ¿e tych alternatyw jest wiele.
Najpiêkniejsze s¹ te, które oprócz terapeutycznych w³aœciwoœci
dla samego tworz¹cego daj¹ mo¿liwoœæ prze¿ywania piêkna
tym, którzy staj¹ siê odbiorcami. Fenomen twórczoœci. Traci
znaczenie wtedy krytyka koneserów sztuki, gdy z serca i
umys³u p³ynie komunikat o potrzebie mi³oœci, akceptacji i
zrozumienia. Mo¿e czasem brakuje wiedzy, profesjonalizmu i
artystycznego szlifu w tym, co stworzy³ umys³ i rêce dotkniête
cierpieniem, ale kreatywnoœæ w codziennej walce o ¿ycie staje
siê inspiracj¹ dla tych, którzy pod¹¿aj¹ obok...dla nas.
Mieszkañcy Powiatowego Domu Pomocy Spo³ecznej
„Feniks” w Skoczowie maj¹ mo¿liwoœæ korzystania z ró¿nych
form spêdzania czasu wolnego. Oprócz typowych zajêæ
proponowanych w ramach terapii zajêciowej, muzykoterapii,
biblioterapii, filmoterapii czy uczestnictwa w cyklicznych
spotkaniach kulturalnych w ramach Klubu Propozycji,
mieszkañcy poszukuj¹ niejednokrotnie w³asnych sposobów na
codziennoœæ. Swoje uczucia i towarzysz¹ce im emocje
najchêtniej przelewaj¹ na papier, w formie wierszy,
przemyœleñ lub te¿ za pomoc¹ pêdzla tworz¹ œwiat
przynosz¹cy im ulgê i nadziejê. Poni¿ej przedstawiamy
fragmenty twórczoœci naszych mieszkañców.
dr Anna Klinik, Dyrektor
Powiatowego Domu Pomocy Spo³ecznej „Feniks” w Skoczowie
¯YCIE TO TEATR
¯ycie jest jak teatr
Niekoñcz¹ca siê rola
Codziennie zaczyna siê inna…
Ka¿dy z nas odgrywa inn¹ rolê
Ktoœ jest królem
Ktoœ ¿ebrakiem
Komuœ nadzieja doda³a dziœ skrzyde³
Komuœ innemu odebra³a sens
Na kolejne dni ¿ycia
Nagle w teatrze zapanowa³a ciemnoœæ
- ogromna cisza i ciemnoϾ
Tak, ju¿ wiem skoñczy³ siê
Nasz wspólny spektakl
Autorka: Katarzyna Wojtkiewicz
(przewlekle choruje od dzieciñstwa)
W DROGÊ
Chcê iœæ na koniec œwiata
Chcê iœæ w Himalaje
Chcê w ka¿dej chwili i o ka¿dej porze
Korzystaæ z wszystkiego
Z czego skorzystaæ niepe³nosprawnej osobie
udaæ siê mo¿e
¯eby rzecz wyjaœniæ wreszcie
Tak czy owak, tak czy siak
Kiedy spyta mnie ktoœ czy idê
Zawsze odpowiem T-A-K
¯ycie to mêka
Mi³oœæ to sen
A ja w siebie wierzê
I pójdê Hen!
Autorka: Katarzyna Wojtkiewicz
(przewlekle choruje od dzieciñstwa)
MAJ
PO£UDNIK
Baϖ
Jana
Christiana
An d e r s e n a
MAJ
2006
jedwabiu i z³ota, potrzebnego jakoby do dalszej pracy. Ale znów
wszystko schowali do kieszeni, a na warsztatach tkackich nie by³y
ani jednej nitki. Pomimo to siedzieli jak przedtem przy pustych
warsztatach.
Cesarz pos³a³ wkrótce innego uczciwego urzêdnika, aby
zobaczy³, jak postêpuje praca tkaczy i czy tkanina bêdzie ju¿ wkrótce
skoñczona. Powiod³o mu siê zupe³nie tak samo jak ministrowi. Patrza³
i patrza³, ale poniewa¿ nie by³o nic na warsztatach, nie móg³ wiêc nic
zobaczyæ.
- Czy¿ to nie cudowna tkanina? - zapytali obaj oszuœci i pokazali
mu, objaœniaj¹c, wspania³y wzór, który wcale nie istnia³.
"G³upi nie jestem - pomyœla³ pos³any cz³owiek. - A wiêc chyba
nie nadajê siê do mego œwietnego stanowiska. by³oby to doœæ dziwne,
ale nie trzeba tego po sobie okazywaæ". Pochwali³ tkaninê, której nie
widzia³, i zapewni³ oszustów, jak bardzo mu siê podobaj¹ piêkne
barwy i ³adny wzór.
- Tak, to przepiêkne - powiedzia³ do cesarza. Wszyscy ludzie w
mieœcie mówili o wspania³ej tkaninie. Wreszcie cesarz zapragn¹³ sam
zobaczyæ materiê na warsztacie.
Wybra³ siê wiêc z ca³¹ gromad¹ oddanych mu ludzi, wœród
których znajdywali siê i tamci dwaj dzielni urzêdnicy, którzy ju¿ tu
byli, i zasta³ sprytnych oszustów pracuj¹cych jak najgorliwiej, lecz bez
nici i bez osnowy.
- Czy¿ to nie wspania³e? - powiedzieli dwaj dostojni urzêdnicy.
- Niech jego cesarska moœæ tylko spojrzy, co za wzór, co za barwy! - I
pokazywali na puste krosna, gdy¿ myœleli, ¿e wszyscy oprócz nich
widz¹ tkaninê.
"Có¿ to? - pomyœla³ cesarz. - Nic nie widzê. To straszne!
Czy¿bym by³ g³upi? Czy jestem niewart tego, aby byæ cesarzem? To
by³oby najstraszniejsze, co mi siê mog³o przytrafiæ".
- O, tak, to jest bardzo piêkne - powiedzia³ cesarz - raczê to bardzo
pochwaliæ! - kiwn¹³ z zadowoleniem g³ow¹ i zacz¹³ ogl¹daæ puste
krosna, bo nie chcia³ powiedzieæ, ¿e nic nie widzi. Ca³y orszak, który
otacza³ cesarza, patrza³ i patrza³, ale tak¿e nic nie widzia³, wszyscy
jednak mówili tak jak cesarz:
- Tak, to jest bardzo piêkne.
I radzili monarsze, aby szaty z tego nowego, wspania³ego
materia³u w³o¿y³ po raz pierwszy na wielk¹ procesjê, która mia³a siê
wkrótce odbyæ.
- Magnifique, zachwycaj¹ce, excellent! - powtarza³ jeden za
drugim i wszyscy byli niezwykle radzi.
Cesarz ofiarowa³ ka¿demu z oszustów krzy¿ do noszenia w
dziurce od guzika i nada³ ka¿demu tytu³ nadwornego tkacza.
Przez ca³¹ noc poprzedzaj¹c¹ procesjê oszuœci nie spali i szyli szaty
przy szesnastu œwiecach. Ludzie widzieli, jak siê spieszyli, aby
wykoñczyæ nowe szaty cesarza. Wykonywali takie ruchy, jakby
zdejmowali materia³ z krosien, ciêli wielkimi no¿ycami w
powietrzu, szyli ig³ami bez nici i wreszcie powiedzieli ;
- Oto szaty gotowe.
Cesarz przyszed³ do nich z najdostojniejszymi dworzanami, a
dwaj oszuœci podnosili ramiona takim ruchem, jakby coœ trzymali w
rêku, i mówili
- Oto spodnie, oto frak - a oto p³aszcz? - I tak dalej. - Wszystko
takie lekkie, jak pajêczyna; takie cienkie, ¿e siê nie na ciele nie czuje, ale
na tym polega ca³a zaleta tych szat.
- Istotnie - powiedzieli wszyscy dworzanie, ale nie mogli nic
zobaczyæ, bo przecie¿ nic nie by³o.
- Mo¿e jego cesarska moœæ raczy ³askawie zdj¹æ swoje suknie powiedzieli oszuœci - przymierzymy nowe szaty tu, przed tym
wielkim lustrem!
Cesarz zdj¹³ ubranie, a oszuœci udawali, ¿e wk³adaj¹ na niego
ró¿ne czêœci nowo uszytych szat. Objêli go wpó³ tak, jak gdyby coœ
zawi¹zywali, niby to tren; cesarz zaœ krêci³ siê i obraca³ przed lustrem.
- Bo¿e, jak to dobrze le¿y, jak cesarzowi w tym do twarzy mówili oszuœci. -Jaki wzór, jakie barwy! To wspania³y strój!
- Baldachim, który bêd¹ nieœæ podczas procesji nad jego cesarsk¹
moœci¹, czeka przed domem - oznajmi³ najwy¿szy mistrz ceremonii.
- Dobrze, jestem gotów - powiedzia³ cesarz.
- Czy dobrze le¿y ? I wykrêci³ siê jeszcze raz przed lustrem, aby
siê wydawa³o, ¿e ogl¹da swój wspania³y strój.
Dworzanie, którzy mieli nieœæ tren, schylili siê do ziemi i czynili
takie ruchy rêkami, jakby ów tren podnosili, a potem szli i udawali, ¿e
coœ nios¹ w powietrzu; nie oœmielali siê okazaæ, ¿e nic nie widz¹.
I tak oto kroczy³ cesarz w procesji pod wspania³ym
baldachimem, a wszyscy na ulicy i w oknach mówili
- Bo¿e, jakie¿ te nowe szaty cesarza s¹ piêkne! Jaki wspania³y
tren, jak œwietny krój.
Nikt nie chcia³ po sobie pokazaæ, ¿e nic nie widzi, bo wtedy
okaza³oby siê, ¿e nie nadaje siê do swego urzêdu albo ¿e jest g³upi.
¯adne szaty cesarza nie cieszy³y siê takim powodzeniem jak te
w³aœnie.
- Patrzcie, przecie¿ on jest nagi! - zawo³a³o jakieœ ma³e dziecko.
- Bo¿e, s³uchajcie g³osu niewini¹tka - powiedzia³ wtedy jego
ojciec i w t³u mie jeden zacz¹³ szeptem powtarzaæ drugiemu to, co
dziecko powiedzia³o.
- On jest nagi, ma³e dziecko powiedzia³o, ¿e jest nagi:
- On jest nagi! - zawo³a³ w koñcu ca³y lud.
Cesarz zmiesza³ siê, bo wydawa³o mu siê, ¿e jego poddani maj¹
s³usznoœæ, ale pomyœla³ sobie: "Muszê wytrzymaæ do koñca procesji".
I wyprostowa³ siê jeszcze dumniej, a dworzanie szli za nim, nios¹c
tren, którego wcale nie by³o.
11
Wczytujê opis - 89%
Przed wielu laty ¿y³ sobie cesarz, który tak bardzo lubi³ nowe,
wspania³e szaty, ¿e wszystkie pieni¹dze wydawa³ na stroje. Nie dba³ o
swoich ¿o³nierzy, nie zale¿a³o mu na teatrze ani na ³owach, sz³o mu
tylko o to, by obnosiæ przed ludŸmi coraz to nowe stroje. Na ka¿d¹
godzinê dnia mia³ inne ubranie, i tak samo, jak siê mówi o królu, ¿e jest
na naradzie, mówiono o nim zawsze: "Cesarz jest w garderobie".
W wielkim mieœcie, gdzie mieszka³ cesarz, by³o bardzo weso³o;
codziennie przyje¿d¿a³o wielu cudzoziemców. Pewnego dnia
przyby³o tam dwu oszustów, podali siê za tkaczy i powiedzieli, ¿e
potrafi¹ tkaæ najpiêkniejsze materie, jakie sobie tylko mo¿na
wymarzyæ. Nie tylko barwy i wzór mia³y byæ niezwykle piêkne, ale
tak¿e szaty uszyte z tej tkaniny mia³y cudown¹ w³asnoœæ: by³y
niewidzialne dla ka¿dego, kto nie nadawa³ siê do swego urzêdu albo
te¿ by³ zupe³nie g³upi.
"To rzeczywiœcie wspania³e szaty! - pomyœla³ cesarz. - Gdybym
je mia³ na sobie, móg³bym siê przekonaæ, którzy ludzie w moim
pañstwie nie nadaj¹ siê do swoich urzêdów; odró¿nia³bym m¹drych
od g³upich. Tak, ten materia³ musz¹ mi utkaæ jak najprêdzej". I da³ obu
oszustom z góry du¿o pieniêdzy, aby mogli rozpocz¹æ pracê.
Oszuœci ustawili warsztaty tkackie, udawali, ¿e pracuj¹, ale nie
mieli nic na warsztatach. Za¿¹dali od razu najdro¿szych jedwabi i
najwspanialszego z³ota; chowali je do w³asnej kieszeni i pracowali
przy pustych warsztatach, i to czêsto do póŸnej nocy.
"Chcia³bym jednak wiedzieæ, jak daleko post¹pi³a robota!" pomyœla³ cesarz, ale zrobi³o mu siê nieswojo na myœl, ¿e cz³owiek
g³upi albo niezdatny do urzêdu, który piastuje, nic nie zobaczy;
uspokoi³ siê wprawdzie, ¿e o siebie nie potrzebuje siê obawiaæ, ale
postanowi³ jednak pos³aæ kogoœ, aby dowiedzieæ siê, jak rzeczy stoj¹.
Wszyscy ludzie w mieœcie wiedzieli, jak cudown¹ w³asnoœæ mia³a
mieæ ta materia, i wszyscy pragnêli siê przekonaæ, ¿e ich s¹siad jest
g³upi lub z³y.
"Poœlê do tkaczy mojego starego, poczciwego ministra pomyœla³ cesarz ten bêdzie móg³ najlepiej oceniæ ich pracê, bo ma du¿o
rozumu i nikt lepiej ni¿ on nie sprawuje swego urzêdu".
I oto stary, poczciwy minister poszed³ do sali, gdzie siedzieli dwaj
oszuœci i pracowali przy pustych warsztatach tkackich. ,;Bo¿e drogi pomyœla³ stary minister i wytrzeszczy³ oczy - ale¿ ja nic nie widzê".
Ale g³oœno nie przyzna³ siê do tego.
Obaj oszuœci prosili go, aby ³askawie zbli¿y³ siê do nich, i pytali,
czy wzór nie jest piêkny i barwa wspania³a. Wskazywali przy tym
na puste .warsztaty i biedny stary minister otwiera³ w dalszym ci¹gu
oczy, ale nie móg³ nic dostrzec, bo nic tam nie by³o. "Wielki Bo¿e! pomyœla³. - Czy¿bym by³ g³upi? Tego nigdy nie przypuszcza³em i
nikt nie powinien siê o tym dowiedzieæ. Czy¿bym nie nadawa³ siê do
swego urzêdu ? Nie, nie mogê nikomu powiedzieæ, ¿e nie widzia³em
tkaniny".
- No i co, nic pan nie mówi? - powiedzia³ jeden z tkaczy.
- O, to jest œliczne, bardzo ³adne! - powiedzia³ stary minister i
patrza³ przez okulary. - Co za wzór i jakie kolory! Tak, powiem
cesarzowi, ¿e mi siê tkanina, niezwykle podoba.
- To nas cieszy - powiedzieli tkacze i wymieniali nazwê barwy
oraz objaœniali rysunek wzorów.
Stary minister pilnie uwa¿a³, aby móc dok³adnie powtórzyæ
wszystko cesarzowi, co te¿ uczyni³.
Po czym oszuœci za¿¹dali wiêcej pieniêdzy i nowego zapasu
18o47’
Mózg - aparat za pomoc¹ którego myœlimy, ¿e myœlimy. Julian Tuwim
PO£UDNIK
18o47’
To by³o latem zesz³ego roku. Miejski Dom Kultury w
Skoczowie zapyta³ mnie, czy nie zgodzi³bym siê od wrzeœnia
prowadziæ w Warsztacie Sztuk zajêæ dziennikarskich z
dzieæmi i m³odzie¿¹, najlepiej raz w tygodniu. Zajêcia w
poprzednich latach mia³y siê ró¿nie i po kilku wspólnych
rozmowach okaza³o siê, ¿e nie bêdzie to prosta z wielu
powodów sprawa. Poprosi³em o miesiêczny czas do namys³u
i szybko doszed³em do wniosku, ¿e najlepszym owocem
warsztatów dziennikarskich bêdzie stworzenie lokalnej
gazety. Na jej ³amach wszyscy bêdziemy mogli drukowaæ
swoje prace, daj¹c tak¿e mo¿liwoœæ publikacji innym ludziom
- nie koniecznie uczestnikom zajêæ. Bowiem praca redakcyjna
opiera siê te¿ na pozyskiwaniu do wspó³pracy innych piór.
Chcia³em tak¿e, aby coœ z tych naszych cotygodniowych
spotkañ pozosta³o, by by³ jakiœ owoc tego wysi³ku. Efektem
kó³ek ceramicznych czy plastycznych s¹ rzeŸby, obrazy. Jest
widoczne dzie³o tej pracy. A co mo¿e byæ owocem zajêæ
dziennikarskich? Najlepiej, gdy jest to opublikowany tekst.
Skoczów rz¹dzi siê jednak swoj¹ specyfik¹, która czêsto
niestety nie ma ¿adnego zwi¹zku ze zdrowym rozs¹dkiem.
Od blisko roku nie istnia³a ju¿ Gazeta Skoczowska,
doprowadzona do upadku przez waœnie i spory oraz z wielu
innych powodów. Poprosi³em wydawcê o odst¹pienie mi
tytu³u, ale nie uzyska³em zgody. Szuka³em dalej. Od kilku lat
nie istnia³ ju¿ Kurier Skoczowski i na jego reaktywacjê te¿ nie
mog³em liczyæ. Pozostawa³y wiêc ratuszowe Wieœci
Skoczowa, ale szybko zrozumia³em, ¿e tam po prostu
zatrzyma³ siê czas i nie ma miejsca na wolnoœæ s³owa, myœli i
koncepcji. PóŸny Gierek.
By³ sierpieñ zesz³ego roku. Pojecha³em na sympozjum
Zwi¹zku Pisarzy Polskich i zapyta³em kilku znajomych, co
zrobiliby na moim miejscu. Us³ysza³em: buduj, dzia³aj, twórz,
walcz, zmieniaj, kreuj, animuj, rób swoje.
Jeœli warsztaty dziennikarskie maj¹ mieæ sens, to ich
naturalnym owocem musi byæ gazeta. Choæby kserowana
ulotka, powielany arkusz papieru. To jest baza. Miejski Dom
Kultury wydrukowa³ plakaty zapraszaj¹ce na pierwsze
wrzeœniowe spotkanie redakcyjne, które rozwiesiliœmy w
szko³ach. I tak siê zaczê³o. Na pocz¹tku drêtwo i niemrawo,
Zastanawia³am siê przez ostatnie dni, jaki
temat poruszyæ w moim pierwszym felietonie i,
jak zwykle bywa w takich momentach, pomóg³
mi przypadek...D³ugo nie musia³am siê
zastanawiaæ o czym napisaæ. Temat przyszed³
sam... Wiosna-taka magiczna pora roku która
zmienia nasze ¿ycie... Pomyœla³am sobie
czemu nie... I tak w³aœnie powsta³ mój pierwszy
jak¿e skromny felietonik, ale myœle, ¿e nie
jednego z nas sk³oni do przemyœleñ
zwi¹zanych z wiosenn¹ reinkarnacj¹ naszej
duszy...
Zadziwiaj¹ce, jak wiele potrafi zmieniæ siê
w naszym ¿yciu po przekroczeniu daty 21
marca...Coraz czêœciej s³yszê: "dziœ idziemy
pobiegaæ", "idziemy na spacer, bo piêknie
œwieci s³oneczko", "a mo¿e dziœ nadszed³ czas
na kupno nowej spódniczki, a mo¿e roweru??".
No i rzeczywiœcie zauwa¿a siê zdecydowany
12
stresowo i niepewnie. Ale cel by³ jasny. Gazeta. Robimy
gazetê, która bêdzie nasza, skoczowska. Burze mózgów
zaczê³y przynosiæ efekty. Ka¿dy pomys³ by³ dobry. Piêæ osób
z zal¹¿ka Redakcji pyta³o rodzinê i znajomych, co powinno
byæ w gazecie, czego ludzie oczekuj¹. Dzia³aliœmy jak we
mgle wymyœlaj¹c rubryki, zestawienia szpalt, pisz¹c artyku³u,
zbieraj¹c zdjêcia. Du¿ym problemem okaza³o siê wymyœlenie
nazwy. Tê podpowiadali nam sami mieszkañcy. Na jednym z
kolejnych spotkañ redakcyjnych szukaliœmy nazwy, która
nas zidentyfikuje ze Skoczowem, bêdzie medialna, zwarta,
inna, ciekawa, intryguj¹ca. Gdy dziœ spogl¹dam w zeszyt z
notatkami, to uœmiecham siê, czytaj¹c propozycje:
Skoczowianka, Szmat³awiec, Mój Skoczów, Lekarzu Ulecz
Sam Siebie, Têcza, Kredki, Banda, Wywrotowcy, Wyciepaæ
Malika. I w czasie tego spotkania pomyœleliœmy, by Skoczów
by³ napisany jakoœ inaczej (od ty³u, w innym jêzyku, jako
rebus). I tak, od s³owa do s³owa, znaleŸliœmy synonim
Po³udnik, a póŸniej uœciœliliœmy go o wspó³rzêdne 18o47'
(upewniaj¹c siê na mapie oraz u dwu ró¿nych geodetów). I tak
zosta³o. Ot, ca³a tajemnica.
Pierwszy numer Po³udnika 18 o47' ukaza³ siê w po³owie
paŸdziernika ubieg³ego roku w nak³adzie tysi¹ca
egzemplarzy (teraz gazet ka¿dorazowo drukujemy 1200).
Ale prawda jest te¿ taka, ¿e nie ukaza³by siê ani jeden numer,
gdyby nie serdeczna pomoc i zaanga¿owanie wielu ludzi.
J¹drem Po³udnika by³ i jest zespó³ redakcyjny, który sk³ada siê
ze skoczowskiej m³odzie¿y. Ta jednak siê zmienia i zmieniaæ
siê bêdzie, poniewa¿ zmienia szko³y, upodobania, krêgi
zainteresowañ. Pierwszymi i najwa¿niejszymi osobami by³y
dziewczyny: Dziewanna Kusiñska, Paulina Krzy¿owska,
Anna Penka³a, najstarsza Anna Dynak oraz jedyny ch³opak
Micha³ Janicki. Bez tych osób i ich zaanga¿owania nie by³oby
Po³udnika. Nigdy. To czystej próby pere³ki, wzory pracy
zespo³owej, odpowiedzialni m³odzi ludzie dziêki którym
Skoczów na przestrzeni kilkunastu miesiêcy zobaczy³ blisko
300 zdjêæ, przeczyta³ ponad dwieœcie relacji, sprawozdañ,
ciekawostek kulinarnych i naukowych oraz wywiadów. Dziœ
ten zespó³ ma inny kszta³t, ale o tym i innych wydarzeniach z
czasu powstania Po³udnika przeczytaæ bêdzie mo¿na w
kolejnym, czerwcowym numerze. Serdecznie zapraszamy.
Maciej Kalarus
przyrost ludzi spaceruj¹cych po rynku...
Dziewczêta wyjmuj¹ z szaf sukienki kusz¹c
przy tym swoimi wdziêkami ch³opców, a i
pó³buty na nowo drepc¹ po chodnikach.
Masowy poziom optymizmu wzrasta, znajduje
siê nagle czas, (którego nam przecie¿ zawsze
brakuje) na opuszczenie w³asnych czterech
k¹tów tylko po to, by nawdychaæ siê œwie¿ego
wiosennego powietrza... (o ile oczywiœcie nie
mieszka siê w mieœcie, bo ze œwie¿ym
powietrzem mo¿e byæ ró¿nie) i nie obchodzi
nas, ¿e za oknem pada grad, poniewa¿ jest
nasza d³ugo oczekiwana wiosna, no bo
przecie¿ ona jest!... Powinniœmy siê cieszyæ a
wrêcz nale¿y siê cieszyæ. Wiêc siê cieszmy, bo
w koñcu magiczna data przekroczona i czas
najwy¿szy siê radowaæ z faktu, ¿e mo¿emy
wreszcie dostrzec zielony kolor za naszymi
oknami (nawet jeœli nadal jest zimno, i nieraz
przypruszy œnieg)... Byleby tylko zachowaæ
zdrowy rozsadek... I nie przesadzaæ zbytnio z
ubiorem...
Marta Stawowczyk
SKOCZÓW DAWNIEJ
Nie uda³o siê uratowaæ
24 kwietnia 1919 r. Rz¹d Krajowy Ksiêstwa
Cieszyñskiego przyzna³ miastu subwencjê w
kwocie 1000 koron austr. na renowacjê
dawnego zamku piastowskiego, który po I
wojnie œwiatowej znalaz³ siê w ruinie. Do 21
kwietnia 1901 r. mieœci³ siê w nim s¹d
powiatowy, a od 14 listopada 1913 r. do
wrzeœnia 1914 r. Muzeum Beskidzkie Karola
Prausa. Potem zamek przejê³o wojsko i w
reprezentacyjnych dawniej salach zamieszkali
jeñcy rosyjscy, którzy cieszyli siê sympati¹
mieszkañców miasta i wzglêdnie du¿¹
swobod¹. W czasie wojny polsko-czeskiej
ulokowano tam wojskowy szpital polowy.
PóŸniej mieszkali w nim pogorzelcy, rodziny
oczekuj¹ce na nowe mieszkanie i ludzie
biedni, w tym Jan Warcenga. O przyznanej
subwencji niewiele wiadomo. Trudno ustaliæ,
czy Skoczów tê dotacjê rzeczywiœcie otrzyma³
i jak j¹ wykorzysta³. Przez ca³e dwudziestolecie
miêdzywojenne miastu ci¹gle brakowa³o
pieniêdzy na roboty budowlane w zamku, a ¿e
stan budynku pogarsza³ siê z roku na rok, st¹d
ówczesny burmistrz Franciszek Olszak, za
zgod¹ Rady Miejskiej, postanowi³ w 1938 r.
zlikwidowaæ ten uci¹¿liwy dla Skoczowa
obiekt. Stary zamek rozebrano i dzisiaj
pozosta³o ju¿ po nim tylko kilka fotografii i
wiele wspomnieñ najstarszych mieszkañców
miasta. Podobny los pisany jest zamkowi
Skoczowskich w Wilamowicach. Dzieje siê to
na naszych oczach.
Dobroczyñca miasta
7 maja 1756 r. niemal w samo po³udnie w
budynku browaru wybuch³ po¿ar, który
poch³on¹³ ca³e miasto w tym zamek, oba
koœcio³y i 105 zabudowañ. Miasto otrzyma³o
zapomogê od cesarza i z trudem podnosi³o siê z
ruin. Jednak na domiar z³ego w tym samym
roku wybuch³a wojna austriacko-pruska o
Œl¹sk, która spowodowa³a, ¿e Prusacy
kilkakrotnie naje¿d¿ali i tak zrujnowany
Skoczów czyni¹c w nim wiele szkód.
Odbudowa ta nabra³a tempa dopiero po 1766 r.
kiedy w³aœcicielem Ksiêstwa Cieszyñskiego
zosta³ ksi¹¿ê cieszyñski Albrecht Kazimierz,
który pomaga³ miastu finansowo i w
materia³ach. By³ on synem króla polskiego
Augusta III. Wœród Habsburgów znalaz³ siê za
spraw¹ ma³¿eñstwa z Mari¹ Krystyn¹, córk¹
cesarzowej austriackiej Marii Teresy. By³ to
zwi¹zek z mi³oœci, co wówczas bardzo rzadko
siê zdarza³o. Zwykle o takich koligacjach
decydowa³y wzglêdy dynastyczne. Jako
œlubne wiano, Maria Krystyna otrzyma³a
Ksiêstwo Cieszyñskie. Albrecht by³
cz³owiekiem bardzo przedsiêbiorczym.
Szybko uzdrowi³ finanse ksiêstwa i rozpocz¹³
budowê tutejszego przemys³u. Za³o¿y³ m.in.
hutê w Ustroniu. Po tym po¿arze w Skoczowie
zaczêto stawiaæ budynki z kamienia. Pierwsza
by³a kamienica przy ul. Fabrycznej, w której
znajduje siê Muzeum im. Gustawa Morcinka.
Wybudowano j¹ w 1793 r. Cztery lata póŸniej
zbudowano ratusz, a na jego fasadzie
wdziêczni mieszczanie umieœcili herb ksiêcia,
który przetrwa³ do naszych czasów.
wg opracowañ RobertaOrawskiego
Palenie powa¿nie
szkodzi Tobie
i osobom w Twoim
otoczeniu
MAJ
PO£UDNIK
18o47’
Felieton Jana Chmiela
SI£A NADZIEJA I WIARA
„Mi³o szaleæ, kiedy czas po tymu”,
rzekny³ kiesi do nas pan Jan z Czarnolasu.
Tó¿ szalejmy kochani, nie marnujmy czasu.
Podrzistejmy po œlóñsku, porzóñdŸmy po naszymu.
Gdo na przik³od wiy jeszcze, co to je krziwaczka,
sfora, zdziyr¿a ³obartel, luœnia, rafiok sznica?
Cycok, miyrlok, bagóniok, zdechlok, szywanica?
Zwyrtok, fyrtok, kopyrtok, pyrlik, czy wiejaczka?
Gdo tam jeszcze ³upichci przepysznóm ¿ebroczke?
Gdo w sobote na ¿arnach jarki se ³umiele
i wieczór ³upiecze buchte na niedziele,
a z kurziny fajnackóm przirychtuje moczke?
Gdo wiy,co to znaczy: Wajca nadziubane?
Mieæ swoji na wyrchu? Dzier¿eæ sie niehersko?
Gdo zamiast prostego „£okropnie mi mierzko”
klepie przeboczynio formy wyszukane.
By nóm ganc nie pad³a staro œlóñsko gwara,
³od starzików sie ³uczmy tej cudownej mowy.
Bo ju¿ ma³o kiery zrozumieæ gotowy,
¿e w ni nasza si³a,nadzieja i wiara.
Kowale, 14 lutego 2006.
Kowale, 6 kwietnia 2006.
(ci¹g dalszy z poprzedniego numeru)
Cz³owiek ju¿ nie zachwyca siê przyrod¹, jak w
dawniejszych czasach. Dowody swej mi³oœci do natury
ludzie okazywali pisz¹c o niej wiersze, malowali piêkne
krajobrazy i co najwa¿niejsze mówili o przyrodzie, jak
bardzo zachwycaj¹ siê ni¹. Wyra¿ali uczucia, jak to s¹
zachwyceni przyrod¹, a teraz natura najczêœciej
zajmuje ostatnie miejsce w naszym ¿yciu. Wydaje mi
siê, ¿e ubodzy ludzie bardziej szanuj¹ naturê,
poniewa¿ maj¹ ciê¿k¹ sytuacjê ekonomiczn¹.
Najczêœciej to w³aœnie oni zauwa¿aj¹ otaczaj¹ce nas
piêkno i mog¹ zachwycaæ siê natur¹. Zamo¿niejsi
ludzie maj¹ wszystkiego pod dostatkiem, wiêc przyroda
im do szczêœcia nie jest potrzebna. Dla ka¿dego wa¿ne
jest to, aby natura przynosi³a tylko korzyœci, np.
dawanie owoców z drzew. I zapominamy, ¿e to przez
ni¹ w³aœnie mo¿emy ¿yæ. Uwa¿am, ¿e cz³owiek, w
szczególnoœci dzieci i m³odzie¿, powinni wiêcej czasu
spêdzaæ na ³onie natury. Aby ¿yæ w zgodzie z natur¹
trzeba j¹ wpierw poznaæ. Myœlê tak, poniewa¿ dzieci i
m³odzie¿ w³aœnie w tych m³odzieñczych latach,
kszta³tuj¹ swoje charaktery, pogl¹dy, które najczêœciej
MAJ
2006
zostaj¹ z nimi na ca³e ¿ycie. Jak bêdziemy pozwalali
na to, aby nasza m³odzie¿ i dzieci spêdza³y wolne
chwile np. przy komputerze czy telewizorze, to po
latach mo¿emy spodziewaæ siê, ¿e osoby te bêd¹
zanieczyszcza³y i niszczy³y ten œwiat jeszcze bardziej
ni¿ teraz my. Pamiêtajmy, ¿e wszystko, co teraz
czynimy, odegra siê na naszych wnukach. Bardzo
istotn¹ rol¹ jest wychowanie dziecka. Dziecko, czego
teraz siê nauczy³o bêdzie stosowa³o przez cale ¿ycie.
Mówiê o tym, je¿eli np. nauczymy siê zanieczyszczaæ
œrodowisko przez wyrzucanie opakowañ od batoników
na chodnikach, to ten z³y nawyk mo¿e zostaæ z nami na
ca³e ¿ycie. Nawyk ten niszczy œrodowisko i nas ludzi.
Pojawia siê drugi k³opot. Zanieczyszczenie natury
przynosi z sob¹ liczne choroby dotykaj¹ce nas i
œrodowisko. Choroby powoduj¹ liczne zgony. Lekarze
walcz¹ z nowotworami wywo³anymi najczêœciej
brakiem o dba³oœæ przyrody. Czemu tak siê dzieje, ¿e
istniej¹ ró¿ne choroby wywo³ane zanieczyszczeniami
przyrody? Otó¿ my, ludzie, jesteœmy tak¿e po³ow¹
natury otaczaj¹cej nas i wszelkie z³e rzeczy, które
najczêœciej, nam siê zdarza robiæ odbijaj¹ siê na
naszym zdrowiu. Wszelkie spaliny spowodowane
brakiem filtrów na kominie czy samochodzie wp³ywaj¹
na nasze samopoczucie i zdrowie . Na co dzieñ musimy
Jak co roku, sygna³em dla
mieszkañców so³ectwa Kiczyce, ¿e sezon
sportowo-rekreacyjny ju¿ siê rozpocz¹³ s¹
rozgrywki tenisa sto³owego, w których
ka¿dy mieszkaniec spróbowaæ mo¿e
swoich si³. Miejscowa OSP 8 kwietnia br.
zorganizowa³a ju¿ VI edycjê rozgrywek,
których celem jest propagowanie i
zachêcanie m³odych ludzi do uprawiania
sportu, oraz do wspó³zawodniczenia w
duchu fair play. Podczas zawodów wielu
m³odych, pocz¹tkuj¹cych zawodników
ma szansê nie tylko zaprezentowaæ swoje
umiejêtnoœci, poczuæ ducha konkurencji i
wspó³zawodnictwa, ale przede wszystkim
œwietnie siê pobawiæ. Równie¿ seniorzy,
których co roku niestety coraz mniej
podejmuje wyzwanie i przystêpuje do
rywalizacji, stoczyli bardzo wyrównan¹
walkê o zwyciêstwo. Zwyciêzcê ka¿dej z
kategorii uhonorowano symbolicznym,
okolicznoœciowym pucharem.
PolAnka
W duchu sportowej rywalizacji rozegrano
mecze w kilku kategoriach. Oto zwyciêzcy:
Dziewczyny: I-III SP: Patrycja Czy¿, IV-VI
SP: Dagmara Piszcza³ka, Gimnazjum:
Sandra Szulc. Ch³opcy: I-III SP: Kamil
Gawlas, IV-VI SP: Jakub Krawczyk ,
Gimnazjum: Tomasz Skiba. W kategorii
seniorów zwyciê¿y³ Emil Skiba.
siê od¿ywiaæ, by funkcjonowaæ, ale czêsto nie
zauwa¿amy, ¿e w³aœnie ten posi³ek zawiera
konserwanty. Zachodzi, wiêc pytanie: czy dzisiejsze
spo³eczeñstwo woli jeœæ zmodyfikowane po¿ywienie?
Otó¿ tak woli, poniewa¿ jedzenie sztuczne jest
lepsze, lepiej smakuje, wiêc ludzie wol¹ zaopatrywaæ
siê w sztuczny posi³ek, ni¿ w naturalne jedzenie.
Cz³owiek nie wie, albo nie przyjmuje do siebie, ¿e
natura da³a nam swoje owoce, by czerpaæ z niej
korzyœci. Tym czym obdarzy³a nas natura s¹ wszystkie
bogactwa mineralne, które s¹ nam potrzebne do
istnienia na ziemi. ¯eby cz³owiek móg³ ¿yæ w zgodzie z
natur¹ to powinien czerpaæ z niej korzyœci, natomiast
my powinniœmy dbaæ o ni¹, ¿eby by³a bezpieczna. Czy
teraz zauwa¿amy takie zjawisko jak bezpieczeñstwo
przyrody? Du¿o jest teraz zanieczyszczeñ tak jak
wczeœniej wymieni³am kilka takich zachodz¹cych
zjawisk. W Polsce s¹ elektrownie cieplne, a nie wodne
tak jak w Zachodniej Europie. To w³aœnie elektrownie
cieplne sprawiaj¹ nam tyle zanieczyszczeñ, powinno
siê budowaæ elektrownie wodne, ale nasze pañstwo nie
ma tyle pieniêdzy, ¿eby zaopatrzeæ nasz kraj w te
elektrownie.
Brygida Motyka
(uczennica gimnazjum)
(ci¹g dalszy w nastêpnym numerze)
13
KTO PSIOCZY NA OWSIAKA BÊDZIE SIÊ SMA¯Y£ W OGNIU PIEKIELNYM
Pod tym tytu³em, pocz¹wszy od majowego
numeru, co miesi¹c, ukazywa³ siê bêdzie w tym
miejscu mój skromny felietonik na temat gwary.
Choæ bardzo wiele rzeczy robi³em w swym ¿yciu,
to w tej roli, mimo swojego wieku, czujê siê
przys³owiowym ¿ó³todziobem. Jednak obiecujê
wam, drodzy czytelnicy, ¿e i do tego zadania bêdê
podchodzi³ z pasj¹, a podejmuj¹c siê nowego
wyzwania przyczyniê siê choæ trochê do ocalenia
piêknej mowy naszych przodków. I to nie tylko
wœród czytelników PO£UDNIKA.
Najwa¿niejsze,by prze³amaæ w sobie berierê
poczucia wstydu, by nie ukrywaæ miejsca swojego
pochodzenia, ale z dum¹ opowiadaæ nowo
poznawanym przyjacio³om o swoim miasteczku, o
swojej wiosce przycupniêtej nieopodal na
malowniczych zboczach pagórków, sk¹d wiod¹c
okiem w górê po rozeœmianej, b³êkitnej wstêdze
Wis³y znajdziesz siê u podnó¿a zniewalaj¹cych
swym widokiem Lipowskigo Grónia, Równicy,
Czantorii. A jak jeszcze zrobisz to gwar¹, to nie
tylko nie bêdziesz postrzegany na salonach jako
ten kmiotek z prowincji, ale masz szansê staæ siê
per³¹ towarzystwa. Bo tak¹ per³¹, wartoœciowym,
szlachetnym kamieniem jest ka¿da gwara, a co
dopiero nasza, cieszyñska, najbardziej zbli¿ona
do mowy ojca literatury polskiej Miko³aja Reja.
Ró¿nica miêdzy wartoœci¹ szlachetnych
kamieni, a szlachetnoœci¹ gwary polega tylko na
tym, ¿e kamienie owe trzeba odpowiednio
przycinaæ, szlifowaæ i innym zabiegom podawaæ,
by potem ogl¹daæ je w ró¿nym œwietle i podziwiaæ
ich urodê. Gwary zaœ nale¿y u¿ywaæ nietkniêtej
¿adnymi no¿ycami przeró¿nych cenzorów i
poprawiaczy, a tak¿e nie glancowanej ¿adnymi
przyborami pseudoliteratów. Ona musi byæ
zachowana w najpiêkniejszej, oryginalnej
formie,najlepiej w dziewiczej.
PO£UDNIK
18o47’
Romans - to marzenie cz³owieka samotnego, a samotnoœæ - marzenie cz³owieka, który ma romans.
O S O B L I W O ΠC I
Z W I E R Z ¥ T
I
ITAKKAT
p
wed³ug opracowañ Micha³a Janickiego
-
]
Elektryzuj¹ce zagadki
Wiele kontrowersyjnych przypadków dotycz¹cych osobliwych
zjawisk wprawia zoologów w zak³opotanie. Zjawiska elektryczne
powodowane przez zwierzêta mog¹ t³umaczyæ niektóre informacje o
UFO ; niezidentyfikowanych obiektach lataj¹cych. Proponowano ju¿
wiele wyjaœnieñ tych relacji; mia³y to byæ balony meteorologów,
œwiec¹ce chmury lub rzadkie zjawiska optyczne, a nawet b³êdnie
zinterpretowane obserwacje cia³ niebieskich takich jak Wenus, Mars
i Jowisz.
-
Elektryzuj¹ca entomologia
p
]
Pod koniec lat szeœædziesi¹tych XX wieku Norton Novit,
naukowiec amator z Denver w Colorado przeprowadzi³ seriê
eksperymentów, chc¹c dowieœæ s³usznoœci swej teorii ; umieœci³ on
skrzydlate mrówki na pi³ce pingpongowej któr¹ cienkim kablem
pod³¹czy³ do generatora elektrycznoœci statycznej w ciemnym
pokoju. Po w³¹czeniu generatora mrówki zaczê³y jasno œwieciæ. Na
swobodzie mrówki czêsto rozpoczynaj¹ loty godowe po burzach,
Konstytucja 3 maja- najwiêksze osi¹gniêcie
reformatorskiej myœli politycznej polsko-litewskiej
Rzeczypospolitej uchwalona w 1791roku przez Sejm
Czteroletni, pierwsza w Europie i druga na œwiecie.
Te informacje przekazywane s¹ ju¿ od
wczesnych lat szkolnych, wiêc teoretycznie ka¿dy
Polak wie, co œwiêtujemy 3 maja i dlaczego. To co
mo¿e wydawaæ siê faktem tak oczywistym, ¿e nie
warto go g³êbiej roztrz¹saæ, jest wbrew pozorom
dla wiêkszoœci mieszkañców Skoczowa spraw¹
wielce zagadkow¹. Niestety z naszych badañ
wynika, ¿e tylko nieco powy¿ej 30% doros³ych
mieszkañców naszego miasta zna na tyle historiê
swego kraju, by poprawnie odpowiedzieæ na
pytanie: „Jakie œwiêto pañstwowe obchodzimy 3
które wytwarzaj¹ w atmosferze silne pola elektryczne. W takich
warunkach roje skrzydlatych mrówek mog³yby œwieciæ;
niewykluczone ¿e wystarczaj¹co jasno by w nocy dostrzegli je ludzie.
Niektórzy mog¹ je braæ za statki kosmiczne. Pewne gatunki ciem
tak¿e œwiec¹ w polu elektrycznym np. Zwójka Choristoneura
fumiferana z Kanady, której gigantyczne wêdruj¹ce stada mog¹
rozci¹gn¹æ siê na d³ugoœæ 96 km i szerokoœæ 24 km. Gdyby taka
chmura owadów wznios³a siê w niebo po burzy to iloœæ œwiat³a
emitowanego przez ni¹ w silnie na³adowanym powietrzu
wystarczy³aby na to, by zasugerowaæ nie znaj¹cym zwyczajów tego
gatunku obserwatorom, ¿e widzieli prawdziwe UFO.
-
Zwierzêta Ró¿d¿karze
p
]
Niektórzy ludzie maj¹ niewyjaœnion¹ umiejêtnoœæ wykrywania
podziemnych Ÿróde³ wody i pok³adów minera³ów. Jedno z
proponowanych wyjaœnieñ tego zjawiska mówi, ¿e ró¿d¿karze s¹
niezwykle wra¿liwi na drobne zmiany pola magnetycznego Ziemi. Co
wiêcej, koœci czaszki tworz¹ce jamê nosow¹ zawieraj¹ magnetyt,
którego funkcja dot¹d nie zosta³a wyjaœniona. Niektórzy badacze
twierdz¹, ¿e inne gatunki tak¿e uprawiaj¹ ró¿d¿karstwo. Istnieje
wiele relacji o s³oniach, które w czasie suszy wêdruj¹ daleko od
swoich zwyk³ych ¿erowisk w poszukiwaniu wody i dr¹¿¹ tr¹bami
jamy w pozornie ja³owych i bezwidnych miejscach i jednak znajduj¹
w nich wodê. Trevor Beer ; przyrodnik z Wielkiej Brytani sformuowa³
tezê, ¿e ptaki wykorzystuj¹ce w czasie wêdrówek wra¿liwoœæ na
magnetyzm ziemski, lec¹c u¿ywaj¹ dziobów jako ró¿d¿ek.
maja”. Dla zdecydowanej wiêkszoœci jest to tylko
jeden z tych dni, w których Pañstwo pozwala im nie
pójœæ „do roboty”. Wiêkszoœæ w tym dniu ma po
prostu wolne i jeszcze im za to zap³ac¹, wiêc wszyscy
s¹ zadowoleni. Podczas naszej ankiety
dowiedzia³yœmy siê wielu interesuj¹cych i
miejscami zaskakuj¹cych rzeczy. Mianowicie
prawie po³owa zapytanych przez nas osób 3 maja
œwiêtuje... Dzieñ Niepodleg³oœci Polski. Jest to dla
nich tak oczywiste, ¿e nawet nie potrzebuj¹
zastanawiaæ siê nad udzieleniem odpowiedzi, w
koñcu jak siê zna tylko jedno œwiêto pañstwowe to
du¿ego wyboru nie ma. Swoj¹ drog¹ ciekawe, co
œwiêtuj¹ 11 listopada, byæ mo¿e to samo, w koñcu
tak d³ugo byliœmy pod zaborami, ¿e dwa Œwiêta
Niepodleg³oœci jakoœ by siê w kalendarzu upchnê³o,
a zawsze to kolejny wolny dzieñ od pracy i
ponownie wszyscy bêd¹ zadowoleni. Jednak nasi
STA£Y HARMONOGRAM ZAJÊÆ: SALA WIDOWISKOWA, KAWIARNIA
43 - 430 SKOCZÓW, UL. TARGOWA 26, TEL. (033)479-10-40
DZIEÑ
SALA
GODZ.
KO£A ZAINTERESOWAÑ,
ZESPO£Y
Kawiarnia
1630-2100
Rada Nadzorcza (ostatni poniedz.miesi¹ca)
Kawiarnia
1700-1900
Rada Osiedlowa (drugi poniedz.miesi¹ca)
fragment obrazu Jana Matejki, "Konstytucja 3 maja 1791 roku"
PONIEDZIA£EK
Sala widowiskowa
Sala widowiskowa
Sala widowiskowa
PI¥TEK
Kawiarnia
Sala widowiskowa
Kawiarnia
Kawiarnia
Sala widowiskowa
Sala widowiskowa
Sala widowiskowa
Sala widowiskowa
Kawiarnia
Sala widowiskowa
SOBOTA
Sala widowiskowa
NIEDZIELA
Kawiarnia
Sala widowiskowa
WTOREK
ŒRODA
CZWARTEK
14
00
00
16 -18
1800-2200
1800-2200
1500-2000
1730-1900
800-1300
1700-2030
1800-2000
1600-1700
1700-1830
1830-2000
1600-1900
Formacja taneczna “Arabeska”
Grupa rockowa “Batalion D”Amour”
Szkolenie fryzjerów (1 raz w miesi¹cu)
Emisja g³osu
Formacja taneczna “Breakside”
Zarz¹d S.M.”Wspólnota”
Zespó³ Regionalny “Senior”
Misja Nadzieji
Kurs tañca dla dzieci
Kurs tañca dla doros³ych I grupa
Kurs tañca dla doros³ych II grupa
Klub Starej P³yty
Koncerty, Spotkania, Imprezy
800-1300
1500-2000
Pszczelarze (druga niedziela miesi¹ca)
Zespó³ Kameralny “Absolwent”
rozmówcy na Œwiêcie Niepodleg³oœci siê nie
ograniczali, bowiem zdarzy³y siê jednostki z
wiêksz¹ wyobraŸni¹, które w tym dniu maj¹ Œwiêto
Odrodzenia Polski. Bardzo pomys³owo, jednak
równie daleko od prawdy jak ci od Niepodleg³oœci.
W³aœciwie to pomys³y na œwiêtowanie czegoœ
opiera³y siê g³ównie na tych dwóch propozycjach.
Reszta w ogóle chyba nic nie œwiêtuje, albo
wszystkie mo¿liwe nazwy œwi¹t nagle wypad³y im z
g³owy, poniewa¿ udzielili krótkiej, acz dosadnej
odpowiedzi, ¿e nie maj¹ pojêcia. W tej sytuacji
niemal do rangi bohaterów urastaj¹ ci, którym
uda³o siê udzieliæ poprawnej odpowiedzi na to, jak
siê okazuje, nie takie ³atwe pytanie.
No có¿, jak widaæ dla naszej ma³ej spo³ecznoœci
historia nie jest najbardziej znan¹ dziedzin¹ nauki.
To, co z uporem kiedyœ wpajali nauczyciele historii,
po opuszczeniu murów szko³y jakby ulecia³o i
odesz³o w wieczne zapomnienie. Byæ mo¿e pocz¹tek
maja bêdzie okazj¹ nie tylko do wypoczynku, ale
równie¿ do zapoznania siê chocia¿ szkicowo z
histori¹ kraju w którym ¿yjemy.
Anna Penka³a i Paulina Krzy¿owska
MAJ
PO£UDNIK
OPCJE
CZYLI JES
TEM ZA,
A NAWET PRZ
ECIW
Do wyborów samorz¹dowych pozosta³o ju¿
tylko kilka miesiêcy. Dlatego najwy¿szy czas, aby
trochê porozwa¿aæ, lub lepiej - pomedytowaæ.
Nad tym, czego spo³ecznoœæ lokalna, elektorat
winien lub mo¿e oczekiwaæ od swych przysz³ych
wybrañców, przedstawicieli w organach lokalnej
w³adzy. Nie trzeba nikogo przekonywaæ, ¿e w
samej istocie natury cz³owieka tkwi od zawsze
chêæ przewodzenia i w³adzy nad innymi
przedstawicielami tego samego gatunku przyrody
o¿ywionej. Magia sprawowania w³adzy jest
zapewne wiod¹cym motorem, motywem chêci i
dzia³ania, aby tê w³adzê zdobyæ.
W miarê zbli¿ania siê terminu kolejnych
wyborów samorz¹dowych rozpoczynaj¹ siê harce
i tañce rytualne potencjalnych chêtnych do
siêgniêcia po miejsce za sto³em sali sesyjnej Rady
Miejskiej lub posadowienia siê w fotelu
Burmistrza. Chêtnych, jak zwykle to bywa³o, jest
bardzo du¿o.
Niektórzy ju¿ teraz publicznie ujawniaj¹ swe
kandydatury, licz¹c na d³ugi finisz i koñcowy,
pozytywny dla nich rezultat. To zazwyczaj
„weterani” walk samorz¹dowych, zaprawieni w
bojach od kilku kadencji, licz¹cy kolejny raz na
ob³askawienie elektoratu obiecankami i wizjami,
najczêœciej bez realnego i konkretnego pokrycia.
Has³o „obiecaæ to nie grzech” pasuje jak ula³ do
schematu ich sposobu pozyskiwania g³osów
wyborczych.
Spora grupa reprezentuje tak zwanych
dla lokalnej spo³ecznoœci wykorzystaæ. G³oœno
trzeba mówiæ o potrzebie i sensie zmiany
pokoleniowej, o koniecznoœci wykreowania
nowych, m³odych, wszechstronnie wykszta³conych liderów. Wa¿n¹ rolê w realizacji tego celu
o
winien odegraæ Po³udnik 18 47' oraz tzw. ludzie
Po³udnika. M³odzi winni chcieæ zrozumieæ, jak
wa¿ne i odpowiedzialne zadanie stoi przed nimi
w nadchodz¹cych latach. Skoczów dysponuje
bowiem szeregiem obiektywnych, pozytywnych
uwarunkowañ, które czekaj¹ na uaktywnienie i
poprowadzenie we w³aœciwym kierunku.
Demokracja, jako najlepsza z dotychczas
znanych i stosowanych form kierowania
spo³ecznoœci¹ musi znaleŸæ pe³ne zrozumienie i
realizacjê w Skoczowie. Nie mo¿e byæ tylko
fasad¹, o której przypomina siê tylko raz na cztery
lata, gdy przychodzi czas wyborów. Praca
codzienna organów w³adzy samorz¹dowej musi
mieæ charakter otwarty i publiczny, informacja o
tym zakresie pe³na i ogólnie dostêpna. Problemy i
tematy poruszane na sesjach Rady Miejskiej i
posiedzeniach jej komisji statutowych nie
powinny byæ znane tylko nielicznemu gronu
najbardziej zainteresowanych lub maj¹cych
dostêp do informacji poprzez osobiste, prywatne
kontakty z radnymi. Publikatory i media, tak¿e i te
bêd¹ce gminnymi informatorami, powinny byæ
dostêpne dla wszystkich mieszkañców gminy
jako forum przenoszenia propozycji i problemów.
I niech¿e¿ w koñcu Rada Miejska informuje o
swoich pracach, sukcesach, zamierzeniach i
problemach na ³amach oficjalnego miesiêcznika
samorz¹dowego, jakim s¹ Wieœci Skoczowa. Bo
póki co strony tego miesiêcznika czekaj¹ na
materia³y z Rady Miejskiej - niestety bez efektu.
Widocznie brak choæ jednego radnego do
spe³nienia tej spo³ecznej powinnoœci.
Tak wiêc aktualnie o pracy Rady Miejskiej
brak informacji z pierwszej rêki. I trudno w tej
sytuacji nazwaæ nasz¹ aktualna Radê Miejsk¹
ekstraklas¹, jak sugerowa³ na pocz¹tku IV
kadencji jeden z radnych w swym tekœcie, w
nieistniej¹cej ju¿, niestety, Gazecie Skoczowskiej.
Sum
SZCZÊŒCIE
(ci¹g dalszy ze str. 1)
Uroczystoœci rozpoczê³y siê o godz. 18
msz¹ œw. w koœciele Piotra i Paw³a, sk¹d przy
dŸwiêkach stra¿ackiej orkiestry, w asyœcie
wozów stra¿ackich zebrani goœcie przeszli ulic¹
Mickiewicza pod pomnik Poleg³ym za
Polskoœæ Œl¹ska. Tam w³adze miasta i m³odzie¿
z³o¿y³y w zadumie symboliczne wi¹zanki
kwiatów udekorowane bia³o-czerwonymi
szarfami. Wszystko to dzia³o siê w tle
zapalonego znicza, który symbolizuje
walecznoœæ o polskoœæ Œl¹ska Cieszyñskiego.
Nastêpnie wszyscy zebrani przemasze-
sf
MAJ
2006
Szczêœcie kryje siê w drobnym geœcie
Nieœmia³ym uœmiechu, w dotyku d³oni
Mi³oœæ mieszka w sercach ludzi, którzy
potrafi¹ ka¿dego dnia odkrywaæ
siebie na nowo,
Trzeba zawsze pielêgnowaæ takie szczêœcie
I tak¹ mi³oœæ, byœmy nigdy nie przestali
Wierzyæ w radoœæ istnienia obok siebie.
sf
rowali ulic¹ Targow¹ i Ustroñsk¹, przez
skoczowski rynek, by na placu przy siedzibie
stra¿y po¿arnej uczestniczyæ w uroczystym
capstrzyku. Podczas tego niecodziennego apelu
kilkunastu stra¿aków zosta³o odznaczonych
okolicznoœciowymi odznakami i medalami.
S³owo do mieszkañców wyg³osi³ tak¿e
burmistrz Jerzy Malik.
Uroczystoœæ nie zgromadzi³a, niestety,
wielu mieszkañców naszego miasta, choæ jak
zawsze liczyæ mo¿na by³o na dzieci i m³odzie¿.
Miejmy nadziejê, ¿e w kolejnych latach
podczas nastêpnych obchodów liczniej
uczestniczyæ bêdziemy w lokalnych
uroczystoœciach, daj¹c wyraz przywi¹zaniu do
tradycji.
Maria Otylia Hluszczyk
sf
15
W mi³oœci, jak w przepowiedniach pogody: nie ma k³amstw, s¹ tylko pomy³ki.
Idea tej rubryki w Po³udniku jest taka, aby ka¿dy
mieszkaniec naszej gminy mia³ mo¿liwoœæ wyra¿enia
swego zdania odrêbnego na ró¿ne tematy. ¯yjemy w
wolnym kraju i ka¿dy mo¿e mieæ swoje zdanie i mo¿e je
publikowaæ. Nic w tym z³ego. Opinie te mog¹ byæ zgo³a
ró¿ne od tych drukowanych w publikatorach urzêdowych
i te¿ nic w tym z³ego. Po³udnik chce dawaæ mo¿liwoœæ, by
wyra¿aæ ró¿ne opinie i stanowiska w ró¿nych sprawach.
„czajników”. Ci skrzêtnie skrywaj¹ przed opini¹
publiczn¹ swoje samorz¹dowe ambicje. W
zaciszu domowym, w gronie najbardziej
zaufanych, wiernych pomocników przygotowuj¹
siê do zaskoczenia w odpowiednim momencie
jakimœ pomys³em na uzdrowienie lub gwa³towne
przyœpieszenie zaniedbanych rewirów komunalnych swej gminy. W miarê zbli¿ania siê terminu
wyborów harce kandydatów na samorz¹dowców
bêd¹ przybieraæ na sile i tempie. Kto, za, z kim, po
co, za co, dlaczego - lista pytañ bêdzie coraz
d³u¿sza, za to z odpowiedziami mo¿e byæ ró¿nie,
jak to zazwyczaj bywa³o i bywa. Taka to ju¿ jest
nasza samorz¹dowa „normalnoœæ”.
W ferworze tych wszystkich manipulacji
pojedynczymi osobami lub ca³ymi grupami
wyborczymi na plan drugi schodz¹ niestety
sprawy najwa¿niejsze, które przede wszystkim
powinny byæ przedmiotem analizy spo³ecznej i
oceny. Chêtnych do bycia wybrañcem
samorz¹dowcem jest bardzo wielu. Niestety za
chêciami nie nad¹¿aj¹ najczêœciej tak elementarne i oczywiste sprawy, jak predyspozycje,
najzwyklejszy intelekt i wykszta³cenie. Upiornym
wprost momentem jest tak zwana selekcja
negatywna, która ci¹¿y nad wyborami
samorz¹dowymi, od kiedy tylko mo¿na siêgn¹æ
pamiêci¹ w Skoczowie. Zazwyczaj kandydatami
na radnych i burmistrzów nie chc¹ byæ
najbardziej predysponowane do tego jednostki,
widz¹ce szarzyznê i ja³owoœæ poczynañ
kandydatów pr¹cych za wszelk¹ cenê do w³adzy,
kandydatów tych samych od kilku kadencji,
skupiaj¹cych siê na nikomu nie potrzebnych
sporach i pojedynkach napuszonych liderów.
Taki wizerunek sprawowania w³adzy niestety
spycha na dalszy plan to, co najwa¿niejsze dla
spo³ecznoœci lokalnej - troskê o harmonijny
rozwój ca³ej gminy, poprawê jej wizerunku
zewnêtrznego, wykorzystanie lokalnych
mo¿liwoœci, œcis³¹ wspó³pracê mieszkañców,
dobr¹ komunikacjê spo³eczn¹ w obydwu
kierunkach.
Do terminu wyborów samorz¹dowych
pozosta³o jeszcze trochê czasu. Nale¿y go dobrze
18o47’
PO£UDNIK
18o47’
B¹dŸ otwarty i dostêpny. Nastêpna spotkana osoba mo¿e zostaæ Twoim najlepszym przyjacielem
(ci¹g dalszy ze str. 1)
Przekona³ ich, ¿e Skoczów nie mo¿e zubo¿eæ o
pochód z Judaszem. Na dodatek w r. 1985 do
organizowania pochodów z Judaszem w³¹czy³o siê
Towarzystwo Mi³oœników Skoczowa zainteresowane tym,
aby obrzêd ten nie podlega³ ¿adnym wahaniom
koniunkturalnym. Kolejne kuk³y sk³ada³o i szy³o TMS w r.
1990 i 1996. Czêœæ klekotek dorobiono w r. 1997, a w
nastêpnym relacja z pochodu znalaz³a siê w
„Teleekspresie” i w kilku stacjach radiowych. Dziêki
dziennikarzom „Judosz” sta³ siê popularny i przez to
przychylnym okiem spojrzeli na niego sceptyczni dot¹d
mieszkañcy miasta.
W tym roku w „rolê” Judasza, jak zawsze, czyli po raz
15 wcieli³ siê Roman Kohut. Pochód wyruszy³ ze Stra¿nicy
OSP w Skoczowie o godzinie 12:00, a ekipa filmowa z
Klubu Filmowego „Klaps” krêci³a o nim film, tak jak o
foto: Ewa Bojda
innych skoczowskich zwyczajach wielkanocnych, myciu
nóg w miejscowych rzekach i o degustacji nalewki pn.
tatarczówka (co roku „sztelowanej” przez burmistrza
Jerzego Malika) bêd¹cymi rzadkimi zabytkami kultury
duchowej regionu. TMS otrzyma³o bowiem od
Samorz¹du Województwa Œl¹skiego grant na jego
realizacjê, na now¹ kuk³ê i 112 klekotek. Relacje z
pochodu ukaza³y siê w TVP 3, w TVN i lokalnych gazetach.
„Judosz” wiêc nie zaginie pod Kaplicówk¹. Uczyni to
bowiem potêga tradycji i troska tych, którzy maj¹c dziœ po
8-10 lat pod¹¿aj¹ w pochodzie naœladuj¹c skoczowian
sprzed 100, 200 i wiêcej lat. Obok prezentujemy
wyjaœnienie tradycji obrz¹dku mycia siê w Wielki
Czwartek, oraz prezentujemy genezê kosztowania
tatarczówki.
Robert Orawski
W celu rozgrzania siê po zimnej wielkopi¹tkowej k¹pieli, ka¿dy otrzymywa³ w domu „kieliszek
tatarczówki na chrobaka”. Mia³o to zapobiegaæ
porannym md³oœciom. By³a to tak¿e pami¹tka mêki
Chrystusowej: „Potrzeba du¿o przezwyciê¿enia,
¿eby po³kn¹æ parê kropli tego ostrego, a ponad
pio³un gorzkiego eliksyru, na pami¹tkê, ¿e Pana
Jezusa czêstowali ¯ydzi octem z ¿ó³ci¹” . Wed³ug
ogólnego niegdyœ mniemania, kto chcia³ byæ zdrowy
przez ca³y rok, powinien by³ w Wielki Pi¹tek napiæ
siê niewielkiej iloœci wódki. Zw³aszcza wspomniana
tatarczówka, tj. wódka, w której moczono korzenie
tataraku, mia³a chroniæ od bólów ¿o³¹dka.
Wierzono, ¿e kto nie wypije w tym dniu alkoholu, ten
bêdzie pijakiem przez ca³y rok. Aby siê wyleczyæ,
chorzy na ¿o³¹dek powinni byli zjeœæ piêæ kawa³ków
chrzanu. Kawa³ki te symbolizuj¹ piêæ ran, które
zadano Chrystusowi po przybiciu go do krzy¿a.
Chrzan swym przykrym smakiem mia³ przypominaæ
ból, jaki rany te sprawia³y. Wierzono te¿, ¿e kto w
Wielki Pi¹tek stanie na ¿elazie, temu nogi nie bêd¹
obiera³y. To równie¿ pami¹tka mêki Zbawiciela,
którego przybito gwoŸdziami do krzy¿a. Kto pragn¹³
mieæ zdrowe nogi, a w szczególnoœci uchroniæ je
przed nagniotkami (kurê oka), winien by³ chodziæ
16
Ze wszystkich dni okresu wielkanocnego,
w³¹cznie z pierwszym i drugim œwiêtem, Wielki
Pi¹tek by³ zawsze dniem bodaj najbogatszym w
obrzêdy, a ponadto wi¹za³y siê z nim najliczniejsze
przes¹dy ludowe. Du¿a ich czêœæ by³a oczywiœcie
pochodn¹ obrzêdowoœci koœcielnej, szczególnie
wtedy rozbudowanej, plastycznej i poprzez
dramatyczne wydarzenia sugestywnie
oddzia³uj¹cej na wyobraŸniê prostego ludu. Wiele
zabiegów wi¹za³o siê z medycyn¹ ludow¹ i z
codzienn¹ prac¹.
Na przewa¿aj¹cym obszarze Œl¹ska Górnego i
Cieszyñskiego powszechnie praktykowanym i
starym zwyczajem by³o obrzêdowe obmywanie
siê w rzece, strumyku czy pobliskim stawie. W
niektórych miejscowoœciach mia³o to miejsce ju¿
w Wielki Czwartek. Dawniej istnia³ popularny
przes¹d, spotykany jeszcze dziœ wœród
najstarszego pokolenia, i¿ w nocy z Wielkiego
Czwartku na Wielki Pi¹tek rozpoczynaj¹ siê w
przyrodzie cuda. Oto o pó³nocy, na pami¹tkê
krwawej ofiary Zbawiciela, woda zamienia siê w
wino. „Wino p³ynie przez kilka chwil potokami i
rzekami; tak samo w studniach zamienia siê na
chwilê woda w wino. Trzeba mieæ szczêœcie, aby
na tê chwilê trafiæ”. Wierzono tak¿e, ¿e woda
przemienia siê w krew i st¹d ma cudowne
w³aœciwoœci.
Aby obmywanie siê przynios³o po¿¹dany
skutek nale¿a³o przestrzegaæ szeregu nakazów i
zakazów. Trzeba wiêc by³o myæ siê przed
wschodem s³oñca, w wodzie p³yn¹cej z zachodu
na wschód, i w ca³kowitym milczeniu. Nie wolno
by³o s³owa wyrzec ani przed myciem siê, ani w
drodze powrotnej do domu. Dlatego wodê tê
nazywano cich¹ wod¹. Woda na ciele powinna
by³a sama wyschn¹æ, inaczej traci³a magiczn¹ moc.
Przypisywano jej przede wszystkim dzia³anie
zdrowotne. Woda ta w ogóle ochrania od wielu
chorób: mianowicie od skórnych i ocznych.
Skutecznie leczy te¿ wrzody. Wierzono nadto, i¿
kto siê wtedy wyk¹pie, bêdzie zdrów i wesó³ oraz
szwarny przez ca³y rok. Obrzêdowi, odbywaj¹cemu siê w ca³kowitym milczê powagi dodawa³a
modlitwa odmawiana przez ka¿dego uczestnika z
osobna przed i po umyciu siê. Modlono siê na
kolanach, z twarz¹ zwrócon¹ w stronê
wschodz¹cego s³oñca. Niektórzy badacze, chyba
s³usznie, dopatruj¹ siê w tym wielkopi¹tkowym
obrzêdzie œladów zwyczaju jeszcze pogañskiego.
Starsze przekazy mówi¹ te¿ o p³awieniu koni w
rzece i ucinaniu „grzyw, kucików i ogonów”. Mia³
to byæ skuteczny sposób zabezpieczenia zwierz¹t
przed groŸnymi chorobami. W³adze pruskie na
Górnym Œl¹sku, dostrzegaj¹c w tym obrzêdowym
p³awieniu siê ludzi i zwierz¹t nie tylko przejaw
zacofania, lecz tak¿e niebezpieczeñstwo dla
zdrowia, ju¿ w pierwszych latach ubieg³ego wieku
wydawa³y stosowne zakazy. Zwyczaj ów, nie tak
potem powszechny, przetrwa³ tu jednak do
czasów nam wspó³czesnych.
Robert Orawski
* * * *
* * * *
* * * *
Serdecznie zapraszamy na niepowtarzalny w swoim charakterze wieczór z
wyró¿niaj¹cymi siê mieszkankami naszej gminy. Wprawdzie Dzieñ Kobiet ju¿
dawno min¹³, ale dobrych wzorów nigdy nie za wiele. „Wieczór
Skoczowianki” odbêdzie siê 20 maja w auli Miejskiego Domu Kultury,
pocz¹tek o godz. 18.00. Organizatorem spotkania bêdzie Towarzystwo
Mi³oœników Skoczowa wespó³ z MDK. Towarzystwo mi³ych pañ zapewnione!
wtedy po nawozie. Przeciw wszelkim wypryskom na
ciele rzekomo skutecznie s³u¿y³a maœæ, któr¹ siê w
Wielki Pi¹tek wyrabia³o z p¹czków topolowych,
sma¿onych na maœle. Mia³a ona te¿ przyspieszaæ
porost w³osów. Zalecano j¹ zw³aszcza dziewczêtom,
gdy¿ d³ugi i silny warkocz uznawany by³ na Œl¹sku
zawsze za wielk¹ ozdobê dziewczêcej g³owy.
W niektórych wsiach Œl¹ska Cieszyñskiego jeszcze
w dwudziestoleciu miêdzywojennym do wody
przyniesionej z rzeki lub potoku wrzucano kamyki, a
nastêpnie gotowano j¹. Wyparzano ni¹ póŸniej
maœniczkê. Dziêki temu zabiegowi chciano sobie
zapewniæ dobry smak mas³a oraz trwa³oœæ
maselnicy „maœniczka nigdy siê nie zeschnie”. Aby
ustrzec siê przed chorobami nale¿a³o w Wielki
Pi¹tek piæ maœlankê z mas³a zrobionego w tym dniu
przed wschodem s³oñca.
W celu zapewnienia sobie urodzaju palono
podobnie jak w Wielki Czwartek próchno ze starego
drewna i dymem okadzano pola oraz rozsiewano na
nich popió³. Na pola, do chlewa i na strychy
wynoszono krzy¿yki wykonane z palmy uciêtej w
Niedzielê Palmow¹. Mia³y one chroniæ przed
gradobiciem.....
Na podstawie: Jerzy Poœpiech, Zwyczaje i obrzêdy doroczne n a
Œl¹sku, Instytut Œl¹ski w Opolu 1987 r.
Robert Orawski
Ogólnopolski Przegl¹d Literacki Lipa
corocznie skupia rzesze m³odzie¿y
próbuj¹cej swych si³ zarówno w poezji jak i w
prozie. Zasada jest prosta: nale¿y przys³aæ do
szeœciu tekstów znormalizowanego
maszynopisu. Tematyka i rodzaj literacki
niepublikowanych dot¹d utworów s¹
dowolne-akceptuje siê zarówno esej, wiersz,
opowiadanie b¹dŸ cokolwiek innego-jedynym
ograniczeniem jest objêtoœæ przesy³ki-musi
byæ mniejsza ni¿ dziesiêæ stron. W konkursie
mog¹ uczestniczyæ uczniowie szkó³
podstawowych, gimnazjalnych i œrednich.
Aby wzi¹æ udzia³ w tegorocznej edycji Lipy
nale¿y zapoznaæ siê z regulaminem, który
mo¿na pobraæ ze strony http://www.smzlotelany.pl/docs/lipa_regulamin_2006.rtf, i
przes³aæ swe prace wraz z wype³nion¹ kart¹
uczestnika (http://www.smzlotelany.pl/docs/lipa_karta_uczestnika_200
6.rtf) do koñca czerwca br. na adres podany w
regulaminie. Og³oszenie wyników odbêdzie
siê podczas podsumowania Przegl¹du, czyli
27 paŸdziernika br. Wiêcej informacji znajduje
siê na stronie http://www.smzlotelany.pl/best.php
MAJ
PO£UDNIK
V
V
EUROPA
(ci¹g dalszy ze str. 1)
Ponadto nasz¹ gminê reprezentowa³ jeszcze
rewelacyjny zespó³ MERLIN dzia³aj¹cy przy
szkole podstawowej nr 3, który w swojej
kategorii wiekowej zdeklasowa³ rywali i wygra³
w œwietnym stylu, oraz zespó³ TORES i
EKSPERYMENT dzia³aj¹cy przy gimnazjum nr 2.
Warto zaznaczyæ, ¿e impreza cieszy³a siê
ogromnym zainteresowaniem wielu zespo³ów.
Wyst¹pi³o 27 formacji prezentuj¹c ciekawe
stroje, ró¿ny poziom umiejêtnoœci i bardzo
odwa¿ne zestawienia taneczne do muzyki rytmu
disco. W sumie, w trzech kategoriach wiekowych
sf
CZ£OWIEK W LICZBACH
wielu ksiê¿yców w Uk³adzie S³onecznym
oprócz Europy tylko piêæ (Io, Kallisto,
Ganimedes, Tytan i Tryton) posiada
atmosfery. Wielu naukowców uwa¿a, ¿e na
Europie mo¿e istnieæ ¿ycie, teraz lub w
przysz³oœci. Dzia³anie wielu czynników,
takich jak oddzia³ywanie Jowisza i S³oñca, a
tak¿e procesów geologicznych mo¿e
powodowaæ powstawanie szczelin w lodzie,
nadaj¹cych siê do zamieszkania przez ¿ywe
organizmy. Nie mo¿emy zapomnieæ jednak o
tym, ¿e jest to œwiat zupe³nie inny:
prawdopodobnie wystêpuj¹ tu p³ywy morskie
o wysokoœci 500 metrów, promieniowanie
Jowisza mo¿e okazaæ siê zabójcze, a wiêkszoœæ
powierzchni ksiê¿yca mo¿e nigdy nie
odmarzaæ. Wszystkiego dowiemy siê, gdy do
skutku dojd¹ planowane przez NASA misje:
Europa Orbiter 2008, która dostarczy nam
zdjêæ i sprawdzi, czy naprawdê znajduje siê
tam ocean wody, a tak¿e Jupiter Icy Moons
Orbiter, planowana na rok 2011. Jej celem
maj¹ byæ trzy ksiêzyce Jowisza: Kallisto,
Ganimedes i Europa. Podró¿ na Jowisza ma
zaj¹æ od 6 do 8 lat, d³ugoœæ trwania misji
szacuje siê na 12 lat.
Przeciêtny Polak ma 1,68 metra wysokoœci-nie
dziwi to nikogo. Gdy jednak zajrzymy nieco
g³êbiej, do wnêtrza naszego organizmu, czekaj¹
na nas zupe³nie nieprawdopodobne fakty.
Przyjrzyjmy siê sami:
V powierzchnia naszego cia³a wynosi 20, a
objêtoœæ 60 tysiêcy centymetrów
szeœciennych
V g³owê statystycznej Kowalskiej pokrywa 80
do 140 tysiêcy w³osów, które w sumie wa¿¹
300 gram
V w ka¿dej komórce naszego cia³a znajduje siê
1,80 metrów informacji genetycznej
V gdy uwzglêdnimy wszystkie mo¿liwe
odcienie barw, oka¿e siê, ¿e nasze oko
potrafi rozró¿niæ 5 milionów kolorów
V w ci¹gu naszego ¿ycia serce przepompuje
250 milionów litrów krwi
V ca³kowita d³ugoœæ jelit wynosi 9 metrów, a
wa¿¹ tylko 2 kilogramy
V w p³ucach znajduje siê 180 milionów
pêcherzyków p³ucnych
V w jednym litrze powietrza potrafimy
wyczuæ zaledwie oko³o 0,4 biliona grama
skatolu
V ca³kowita powierzchnia wszystkich
czerwonych cia³ek krwi wynosi 3 tysi¹ce
metrów kwadratowych
Na podstawie www.europa.astrowww.pl
Opracowa³a Dziwanna Kusiñska
na podstawie „Ma³ej encyklopedii przyrodniczej” PWN
Dziewanna Kusiñska
I DISCO FORMACJE szko³y podstawowe (do lat 12) (do 12, 16 i 20 lat) jury w sk³adzie Krystyna
Girdwojn, Joanna Szostak-Sadlok, Marzena
Polok-Latusek ogl¹dnê³o blisko 300 m³odych
tancerzy przyznaj¹c w ka¿dej kategorii trzy
nagrody i po dwa wyró¿nienia. Tabelê wyników
publikujemy obok, natomiast ju¿ dziœ
zapraszamy Czytelników Po³udnika do
przeczytania wywiadu z dziewczynami z zespo³u
IMPULS oraz MERLINU w kolejnym,
czerwcowym wydaniu Po³udnika.
I Miejsce - MERLIN
SP nr 3 w Skoczowie
II Miejsce - KOLOROWA TÊCZA
SP nr 2 z Oddzia³ami Integracyjnymi w Woli
III Miejsce - CRAZY KIDS
Oœrodek Kultury „Andaluzja” w Piekarach Œl¹skich
.
Wyró¿nienie - SUPER GIRLS
¯ory
Wyró¿nienie - EFEKT
MDK Pra¿akówka w Ustroniu
sf
II DISCO FORMACJE gimnazja (do lat 16)
sf
III DISCO FORMACJE seniorzy (do lat 20)
I Miejsce - GYM
I Miejsce VIRUS
Gimnazjum Nr 3 w Zawierciu
MOK ¯ory
II Miejsce - WENUS
II Miejsce IMPULS
MOK w Radlinie
Warsztat Sztuk w Skoczowie
Gimnazjum nr 2 w Skoczowie
Liceum Ogólnokszta³c¹ce w Cieszynie
III Miejsce - EKSPERYMENT
III Miejsce DEJA VU
.
.
Wyró¿nienie - RYTM 1
Wyró¿nienie - MIRA¯
MOK Czerwionka-Leszczyny
MOK Wodzis³aw Œl¹ski
Wyró¿nienie - AXES STREET
Wyró¿nienie - HOOLIGANS
Gimnazjum Publiczne w Ciêcinie
MAJ
2006
sf
Centrum Edukacji Twórczej w Zabrzu
17
Mia³ tak wysok¹ opiniê o swej twórczoœci, ¿e opinia czytelników nie mog³a jej dorównaæ.
Czy istnieje ¿ycie poza Ziemi¹? To pytanie
fascynuje ludzi od wieków. Dotychczas nie
uda³o siê odpowiedzieæ, czy w znanej przez
nas, maleñkiej czêœci Wszechœwiata jesteœmy
zupe³nie sami. Czy jednak s¹ tu miejsca, w
których mo¿liwe jest zaistnienie ¿ycia?
Okazuje siê, ¿e tak. Jednym z nich jest Europa,
jeden z galileuszowych ksiê¿yców Jowisza,
nieco mniejszy od naszego ziemskiego
Ksiê¿yca.
Europa widoczna jest ju¿ przez niewielk¹
lornetkê o dziesiêciokrotnym powiêkszeniu.
Jowisz wraz ze swymi ksiê¿ycami aktualnie
znajduje siê w konstelacji Wagi, na
po³udniowym wschodzie od oko³o 2100 i jest
bardzo ³atwym obiektem do obserwacji ze
wzglêdu na du¿¹ jasnoœæ. Co jednak odró¿nia
Europê od pozosta³ych obiektów naszego
uk³adu planetarnego? Sondy Voyager i Galileo
dostarczy³y nam zdjêæ, które przedstawiaj¹ jej
popêkan¹, lodow¹ powierzchniê, sugeruj¹c¹,
¿e pod lodem znajduje siê ocean ciek³ej wody.
Pod wzglêdem budowy jest podobna do planet
typu ziemskiego, niewykluczone jest tak¿e, ¿e
Europa posiada metaliczne j¹dro. Ostatnie
obserwacje wykaza³y, ¿e posiada bardzo
cienk¹ atmosferê zbudowan¹ z tlenu. Spoœród
18o47’
PO£UDNIK
M
18o47’
Mo¿na œmia³o zaryzykowaæ twierdzenie, ¿e rzadko która grupa spo³eczna odegra³a tak wielk¹
rolê w ostatnim stuleciu jak sportowcy. Gmina Skoczów wyda³a doœæ liczn¹ grupê skibobistów,
narciarzy, jeŸdŸców, kolarzy, lekkoatletów czy pi³karzy, którzy odegrali powa¿n¹ rolê nie tylko w
cieszyñskiem, lecz tak¿e na arenach krajowych i miêdzynarodowych. Ponadto kilkunastu z nich
siêga³o po tytu³ mistrza Polski oraz wygrywa³o rywalizacjê w miêdzynarodowej obsadzie.
W tym vademecum postanowiliœmy w encyklopedycznej formie ptzypomniec ich
osi¹gniêcia. Szkic, który w zamyœle ma siê staæ wydawnictwem ksi¹¿kowym, zawiera sylwetki
sportowców, trenerów i dzia³aczy sportowych, którzy urodzili siê w gminie Skoczów, dzia³ali w
tym regionie, b¹dŸ te¿ urodzili siê poza gmin¹, ale na ziemi skoczowskiej wyró¿nili siê na obiektach
sportowych. Ca³oœæ jest uzupe³niona wykazem obiektów sportowych, które istnia³y lub istniej¹ na
terenie gminy, opisem konkurencji sportowych uprawianych w skoczowskich klubach oraz
cyklicznych imprez o charakterze sportowo-rekreacyjnym.
AUTO-MOTO-RODEO Impreza po raz pierwszy na
stadionie Beskidu Skoczów odby³a siê w lipcu 1991 r.
W widowisku uczestniczyli kaskaderzy z Furore
Show Center i The Joint Stuntmens (Kiszyniów,
Odessa). Dochód z widowiska zosta³ przeznaczony
m.in. na pomoc dzieciom z Czarnobyla. Obecnie
impreza nie jest organizowana.
[email protected](R3P?;56BN,/V
MEDAL LILIENTHALA, zosta³ ustanowiony na
czeϾ Otto Lilienthala (1848-1896), niemieckiego
pioniera lotnictwa, konstruktora szybowców. Medal
jest przyznawany Przez Miêdzynarodow¹ Federacjê
Lotnicz¹ (FAI) za wybitne osi¹gniêcia w
szybownictwie. Otrzyma³ go w 1992 r. Franciszek
Kêpka, jun. Cia³o Kêpki spoczywa na cmentarzu
ewangelickim w Skoczowie.
.
BUCHTA JAN, ur. 25 XI 1934 r. w Skoczowie, w
latach 1972-75 prezes Beskidu Skoczów. Za jago
prezesury klub wzbogaci³ siê o pawilon sportowy (15
IX 1984), autokar oraz powsta³y nowe sekcje:
³ucznicza i skibobowa (1975). W grudniu 1977 nale¿a³
do wspó³za³o¿ycieli Podokrêgu Pi³ki No¿nej w
Skoczowie.
[email protected](R3P?;56BN,/V
DENIMEX SKI BOB-KLUB w Skoczowie, powsta³
pod koniec paŸdziernika 1990 r., istnia³ do 1994.
Prezesem by³ Andrzej Niedzielski, trenerem Jan
Gandor. Najlepsi skibobiœci: Marek Ko³atek, Marcin
Gandor, Andrzej Ogórek (cz³onek kadry narodowej
m³odzików). W 1992 m. Gandor zosta³
m³odzie¿owym mistrzem Polski w skibobach.
[email protected](R3P?;56BN,/V
FSM BESKID SKOCZÓW, klub pod tak¹ nazw¹
powo³ano 11 marca 1978 roku. W zarzadzie
pracowali: Józef Tyc, Karol Grelowski prezesi oraz
Antoni Hrapkowicz i Micha³ Fajak. W sezonie
1978/79 drugi zespó³ pi³karski (trener Wilibald
Zalcer) awansowa³ do klasy A. Wybudowano obiekt
kasy klubowej. Jesieni¹ 1980 klub przyj¹³ ponownie
nazwê Beskid Skoczów, a prezesem zosta³ Antoni
Kratki.
[email protected](R3P?;56BN,/V
GOMOLA JAN, ur. 5 VIII 1940 r. w Ustroniu,
bramkarz, trener, karierê rozpocz¹³ w KuŸni Ustroñ,
póŸniej gra³ w Górniku Zabrzei Atletoco Espanol
(Meksyk). 8 razy wyst¹pi³ w reprezentacji Polski. W
latach 1982-86 szkoli³ bramkarzy Beskidu.
Wychowankiem Gomoli by³ Andrzej Heller. Mieszka
w Ustroniu.
[email protected](R3P?;56BN,/V
OŒRODEK SPORTÓW KONNYCH w Ochabach,
pomys³ budowy powsta³ w 1975 r. a ciê¿ar realizacji
inwestycji wziê³a na siebie Stadnina Koni w Pruchnej.
Otwarcie obiektu nast¹pi³o w lutym 1978. Oœrodek
sk³ada siê z krytej uje¿d¿alni z trybun¹ i stajni¹ na 30
miejsc. Jest te¿ hotel (29 miejsc noclegowych w
pokojach 2-3 osobowych o standardzie
turystycznym) oraz kawiarnia. Oœrodek organizuje
„Wczasy w siodle” oraz zajêcia rekreacyjne,
szkoleniowe i hipoterapiê.
[email protected](R3P?;56BN,/V
RAKUS KORNELIUSZ, ur. 27 X 1972 w Brennej,
lekkoatleta, trener. Rekordzista okrêgu juniorów w
dziesiêcioboju (5484 pkt). Podczas studiów na AWF
startowa³ w barwach Wawelu Kraków. Nauczyciel
wychowania fizycznego w ZSO w Skoczowie, oraz
trener LKS Pogórze. Nadal czynnie zajmuje siê
sportem, jeŸdzi na rowerze, wspina siê po ska³kach,
uczestniczy w sp³ywach kajakowych oraz startuje w
„bike” maratonach (bieg i jazda na orientacjê).
Mieszka w Górkach Wielkich.
[email protected](R3P?;56BN,/V
STALMACH JACEK, czo³owy skibobista Beskidu
Skoczów. By³ 11-krotnym mistrzem Polski w
zjeŸdzie, gigancie, supergigancie oraz w kombinacji.
Startowa³ w zawodach o Puchar Œwiata. W 1991
wyjecha³ do Ausrtii i startowa³ w barwach klubu
Dorfgeistein, w latach 2001-03 trener skibobowej
kadry Austrii. Stalmach by³ te¿ zdolnym pi³karzem. W
1981 z zespo³em Beskidu Skoczów wywalczy³ awans
do III ligi pañstwowej. Wchodzi³ tak¿e w sk³ad kadry
m³odzie¿owej Podokrêgu Skoczów.
[email protected](R3P?;56BN,/V
[email protected](R3P?;56BN,/V
LEHMANN JAN WAC£AW, ur. 23 IX 1827 r. W
Cieszynie, lecz jego korzenie siêgaj¹ Skoczowa,
marynarz w s³u¿bie c.k. marynarki austriackiej. Na
okrêcie-¿aglowcu „Novara” p³ywa³ g³ównie po
Morzu Œródziemnym. 30 IV 1857 z Triestu, w³aœnie
na tym okrêcie, wyruszy³ w podró¿ dooko³a œwiata,
która trwa³a dwa lata i trzy miesi¹ce. Korespondencje
z tego rejsu publikowa³ w „Gwiazdce Cieszyñskiej”.
Zmar³ 23 I 1890 w Cieszynie.
TAROK, gra karciana, któr¹ na Œl¹sku Cieszyñskim
rozpowszechnili ¿o³nierze wracaj¹cy do swych
domów z armii austro-wêgierskiej. Obecnie stolic¹
polskiego taroka jest Zabrzeg. Taroki w naszej gminie
s¹ ma³o znane. Najwybitniejszym przedstawicielem
jest Edward Szypu³a ze Skoczowa, który w I
mistrzostwach Polski w 1998 r. zaj¹³ III miejsce
CDN
18
LIST DO M.
Tekst: Dorota Zawiesienko, Ryszard Riedel
Mamo piszê do Ciebie wiersz,
Mo¿e ostatni, na pewno pierwszy.
Jest g³êboka, ciemna noc,
Siedzê w ³ó¿ku a obok œpi ona
I tak spokojnie oddycha.
Dobiega mnie jakaœ muzyka,
Nie to tylko w mej g³owie szum.
Siedzê i tonê i tonê we ³zach,
Bo jest mi smutno, bo jestem sam.
D³awi mnie strach.
SamotnoϾ to taka straszna trwoga,
Ogarnia mnie, przenika mnie.
Wiesz Mamo, wyobrazi³em sobie, ¿e
¯e nie ma Boga, nie ma nie!
Spokojny jest tylko mój dom,
Gdzie Ty jesteœ a mnie tam nie ma.
Gdzie nie wrócê ju¿ chyba, chyba nie.
Mamo bardzo Ciê kocham, kocham Ciê!
Myœla³em, ¿e Ty skrzywdzi³aœ mnie,
A to ja skrzywdzi³em Ciebie.
Szkoda, ¿e tak póŸno poj¹³em to.
Tak póŸno to, to zrozumia³em.
Zrozumia³em to.
SamotnoϾ to taka straszna trwoga
Ogarnia mnie, przenika mnie.
Wiesz Mamo, wyobrazi³em sobie, ¿e
¯e nie ma Boga, nie ma nie!
ZAPRASZAMY
DO
REKLAMY
WIELKA MAJÓWKA
ZAPROSZENIE
Wielkie granie M ³odzie¿owej Orkiestry
Dêtej Miejskiego Domu Kultury w Skoczowie
bêdzie mia³o miejsce 14 maja. Koncert na
deskach auli MDK rozpocznie siê o godz.
18.00 pod dyrekcj¹ Joachima Nowaka.
Serdecznie zapraszamy wszystkich
mieszkañców naszej gminy, tym bardziej, ¿e
podziwiaæ bêdziemy mogli tak¿e solistów
wystêpuj¹cych razem z orkiestr¹.
#
NIE B¥D• OFERM¥ !!! ID• NA WYBORY SAMORZ¥DOWE
2VADEMECUM SKOCZOWSKIEGO SPORTU %
Kazimierz Raszka, Robert Raszka
MAJ
PO£UDNIK
Witamy wszystkich mieszkañców
Spó³dzielni Mieszkaniowej Wspólnota ze
Skoczowa. Podobnie jak w poprzednich
numerach zamieszczamy tutaj publikacje
dotycz¹ce bie¿¹cego funkcjonowania
spó³dzielni. W kwietniu zakoñczy³y siê
zebrania grup cz³onkowskich, z których dwa
ostatnie podsumowujemy poni¿ej, publikuj¹c
obok fragment Statutu dotycz¹cy trybu
obradowania Zebrañ Grup Cz³onkowskich.
TRYB OBRADOWANIA.
Obrady Zebrania Grup Cz³onkowskich otwiera
delegowany przez Radê Nadzorcz¹ cz³onek tej Rady,
który stwierdza prawid³owoœæ zwo³ania Zebrania i
zarz¹dza wybór prezydium w sk³adzie:
przewodnicz¹cy, sekretarz i 2 asesorów.
*****
Po dokonaniu wyboru Prezydium
przewodnicz¹cy zarz¹dza g³osowanie w sprawie
porz¹dku obrad. Zebranie Grupy Cz³onkowskiej
mo¿e skreœliæ z porz¹dku obrad poszczególne sprawy
lub odroczyæ je do nastêpnego Zebrania, a tak¿e
zmieniæ kolejnoœæ spraw w porz¹dku obrad.
*****
Po przyjêciu porz¹dku obrad cz³onkowie obecni
na Zebraniu Grupy Cz³onkowskiej wybieraj¹:
1. trzyosobow¹ komisjê wyborcz¹, o ile w porz¹dku
obrad przewidziane s¹ wybory, której zdaniem jest
przedstawienie listy kandydatów,
2. trzyosobow¹ komisjê skrutacyjna, której zadaniem
jest:
a) sprawdzenie, czy listy obecnoœci przedstawicieli s¹
kompletne i zbadanie wa¿noœci ich mandatów
b) dokonanie – na ¿¹danie przewodnicz¹cego
sf
Wraz z przychodz¹c¹ wiosn¹ za oknem obserwujemy liczne zmiany.
Na zdjêciu powy¿ej mo¿na zobaczyæ budowany nowy parking miêdzy
blokami na osiedlu "Targowa". Praca wre. Natomiast poni¿ej prezentujemy
nowo oddany plac zabaw dla dzieci przy blokach, przy ul. Objazdowej.
Wiêcej szczegó³ów o pokazanych inwestycjach przedstawimy w
nastêpnym numerze Po³udnika.
sf
MAJ
2006
*****
1.Z czynnoœci komisji sporz¹dza siê protokó³, który
podpisuj¹ przewodnicz¹cy i sekretarz.
2. Przewodnicz¹cy komisji sk³adaj¹ Zebraniu sprawozdanie z czynnoœci komisji.
*****
1.Po przedstawieniu sprawy zamieszczonej w
porz¹dku obrad przewodnicz¹cy Zebrania Grupy
Cz³onkowskiej otwiera dyskusjê udzielaj¹c g³osu w
kolejnoœci zg³aszania siê. Za zgod¹ wiêkszoœci
przedstawicieli dyskusja mo¿e byæ przeprowadzona
nad kilku punktami porz¹dku obrad ³¹cznie.
2. Cz³onkom Zarz¹du i Rady Nadzorczej oraz
przedstawicielom Krajowej Rady Spó³dzielczej i
Zwi¹zku Rewizyjnego przys³uguje prawo zabrania
g³osu poza kolejnoœci¹ w przypadku, gdy w dyskusji
konieczne jest z³o¿enie wyjaœnienia b¹dŸ zajêcie
stanowiska w kwestii poruszanych spraw.
3. Przewodnicz¹cy ma prawo zwróciæ uwagê
uczestników, który odbiega od tematu dyskusji lub
przekracza czas ustalony.
4. Przewodnicz¹cy mo¿e odmówiæ udzielenia g³osu
osobie, która w danej sprawie ju¿ przemawia³a. nie
dotyczy to przedstawicieli Krajowej Rady
Spó³dzielczej i Zwi¹zku Rewizyjnego.
5. W sprawach formalnych przewodnicz¹cy udziela
g³osu poza kolejnoœci¹. Za wnioski w sprawach
formalnych uwa¿a siê wnioski w przedmiocie
sposobu obradowania i g³osowania a w szczególnoœci
dotycz¹ce: g³osowania bez dyskusji, przerwania
dyskusji, ograniczenia czasu przemówienia,
Na pocz¹tku kwietnia odby³y siê dwa ostatnie z
zaplanowanych Zebrañ Grup Cz³onkowskich, na
których cz³onkowie Spó³dzielni mogli zapoznaæ
siê ze sprawozdaniem organów statutowych oraz
omówiæ bie¿¹ce problemy. Wœród poruszanych
tematów na plan pierwszy wy³ania³a siê sprawa
zaostrzenia obowi¹zku œci¹galnoœci czynszu oraz
zobowi¹zania Zarz¹du do wyegzekwowania
zad³u¿enia czynszowego od by³ych i obecnych
w³aœcicieli lokali uzytkowych.
Poruszono tak¿e kwestiê szeroko pojêtego
bezpieczeñstwa mieszkañców, prosz¹c Policjê
skoczowsk¹ o zwiêkszenie nadzoru na osiedlu.
Bezpieczeñstwo to tak¿e wnioskowanie, aby
s³u¿by techniczne Spó³dzielni wraz z Rad¹
Osiedlow¹ dokona³y przegl¹du stanu
technicznego gara¿y oraz zobowi¹zania
w³aœcicieli do usuniêcia zaniedbañ. Bardzo ³atwo
bowiem o wypadek lub inne nieszczêœcie, gdy
gdzieœ obok le¿¹ jakieœ stare opony, ¿wir lub inne
du¿ogabarytowe odpady.
Mieszkañcy zwracali tak¿e uwagê, by w miarê
mo¿liwoœci finansowych Spó³dzielni wykonaæ w
2007 roku ca³oœæ parkingów i ci¹gów pieszojezdnych za wyj¹tkiem planowanego wykonania
na 2006 rok.
Osobno poruszonym tematem wœród wniosków
Grupy Cz³onkowskiej z osiedla „Targowa” by³o
zobowi¹zanie Zarz¹du do kontynuowania prac
zwi¹zanych ze zmian¹ prawa w³asnoœci gruntu z
wieczystego u¿ytkowania na w³asnoœæ.
zarz¹dzenia przerwy w obradach, kolejnoœci i
sposobu uchwalania wniosków. W dyskusji nad
wnioskami w sprawach formalnych mog¹ zabieraæ
g³os jedynie dwaj mówcy, jeden za i drugi przeciw
wnioskowi.
6. Wszystkie wnioski, a tak¿e oœwiadczenia do
protoko³ów mog¹ byæ zg³aszane ustnie. Na ¿¹danie
przewodnicz¹cego wnioski i oœwiadczenia sk³adaæ
nale¿y na piœmie.
7. Po wyczerpaniu lub przerwaniu dyskusji i
wys³uchaniu ewentualnych odpowiedzi referentaprzewodnicz¹cy poddaje pod g³osowanie wnioski,
przestrzegaj¹c zasad, aby wnioski najdalej id¹ce
g³osowane by³y w pierwszej kolejnoœci.
8. Przed przyst¹pieniem do g³osowania
przewodnicz¹cy zawiadamia jakie wp³ynê³y wnioski
i w jakim porz¹dku bêd¹ g³osowane. Poprawki do
wniosku g³ównego g³osuje siê przed wnioskiem.
9. W przypadku poddania pod g³osowanie kilku
wniosków dotycz¹cych tej samej sprawy, za przyjêty
uwa¿a siê wniosek, który uzyska³ najwiêksz¹ iloœæ
g³osów.
*****
1. Zebranie Grupy Cz³onkowskiej mo¿e podejmowaæ
uchwa³y jedynie w sprawach objêtych porz¹dkiem
obrad podanym do wiadomoœci cz³onków w terminie
i w sposób okreœlony w § 4 ustêp 3.
2. Zebranie Grupy Cz³onkowskiej posiada zdolnoœæ
do podejmowania uchwa³ bez wzglêdu na liczbê
obecnych na zebraniu.
3. Uchwa³y i wnioski podejmowane s¹ zwyk³¹
wiêkszoœci¹ oddanych g³osów z wyj¹tkiem uchwa³ i
wniosków w sprawie podzia³u maj¹tku Spó³dzielni,
które s¹ wa¿ne , jeœli zosta³y podjête przez 50% + 1
cz³onków Spó³dzielni uprawnionych do brania
udzia³u w Zebraniu.
G³osowanie odbywa siê jawnie, z wyj¹tkiem wyborów
przedstawicieli na Zebranie Przedstawicieli
Cz³onków oraz wybieranie i odwo³ywanie cz³onka
Rady Nadzorczej i cz³onków Rady Osiedla. Na
¿¹danie wiêkszoœci cz³onków obecnych na zebraniu
przewodnicz¹cy zarz¹dza g³osowanie tajne równie¿
w innych sprawach.W g³osowaniu jawnym oblicza siê
iloœæ g³osów oddanych tylko za i przeciw, a
przewodnicz¹cy og³asza wynik g³osowania.
Od dnia 4 maja do 9 maja przyjmujemy
odczyty stanów wodomierzy z Pañstwa
mieszkañ. Mo¿na zg³aszaæ telefonicznie: 33
853 37 28, 33 853 38 78, wew. 15 i 22. Osoby
korzystaj¹ce z pralni proszone s¹ o
dostarczenie zeszytów.
ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI CZ£ONKÓW
30 maja, o godz. 16.30 w auli MDK w
Skoczowie odbêdzie siê coroczne Zebranie
Przedstawicieli Cz³onków Spó³dzielni
Mieszkaniowej Wspólnota. Porz¹dek zebrania
przewiduje m.in.: sprawozdanie z dzia³alnoœci
Spó³dzielni ( Zarz¹du i Rady Nadzorczej),
informacjê o realizacji wniosków z
ubieg³orocznych Zebrañ Grup Cz³onkowskich
oraz Zebrania Przedstawicieli Cz³onków.
Odbêdzie siê tak¿e dyskusja nad przed³o¿onymi
sprawozdaniami oraz podjêcie uchwa³ w
sprawie zatwierdzenia sprawozdania
finansowego za 2005 rok, udzielenia
absolutorium Zarz¹dowi oraz rozpatrzenia
wniosków z tegorocznych Zebrañ Grup
Cz³onkowskich.
Spó³dzielnia Mieszkaniowa Wspólnota
w Skoczowie, ul. Targowa 26
informuje, ¿e posiada do wynajêcia na
umowê najmu lokal u¿ytkowy
po³o¿ony w Pasa¿u Handlowym przy
ul. G. Morcinka 18/7. Powierzchnia
u¿ytkowa wynosi 12,5 m2. Informacje
pod numerem tel.: 33 853 38 78, wew.
15.
19
Idzie Stirlitz w przez las w ciemn¹, bezksiê¿ycow¹ noc... Kaczyñscy tu byli - pomyœla³.
SPÓ£DZIELNIA MIESZKANIOWA
UL.TARGOWA 26 43-430 SKOCZÓW
TEL. 033-853-37-28 033-853-38-78
zebrania obliczenia wyników g³osowania i podanie
tych wyników przewodnicz¹cemu oraz wykonanie
innych czynnoœci zwi¹zanych z przeprowadzeniem
g³osowania.
3. trzyosobow¹ komisjê wniosków dla rozpatrzenia
pod wzglêdem formalnym i rzeczowym zg³aszanych
wniosków i przed³o¿enie ich,
4. inne komisje w razie potrzeby
Ka¿da komisj¹ ze swego grona wybiera
przewodnicz¹cego i sekretarza. Uchwa³y komisji
zapadaj¹ zwyk³¹ wiêkszoœci¹ g³osów. Cz³onek komisji
ma prawo zg³osiæ do protoko³u odrêbne zdanie z
prawem uzasadnienia swego stanowiska wobec
Zebrania.
18o47’
PO£UDNIK
18o47’
Czas jest jak moneta. Tylko ty powinieneœ decydowaæ, jak j¹ wydasz. Bacz, by inni nie zrobili tego za ciebie.
K¥CIK MI£OSNY
Œwiêta wielkanocne s¹ czasem szczególnym, o
niepowtarzalnym klimacie, i piêknej aurze
zewnêtrznej, kiedy wszystko na nowo odradza siê do
¿ycia. S¹ to chwile jednoœci, pokoju i odnowy, które
spêdzamy wspólnie z bliskimi nam osobami.
Postanowiliœmy sprawdziæ w jaki sposób nasza
skoczowska spo³ecznoœæ spêdza ten œwi¹teczny czas.
Okazuje siê, ¿e zwyczaj sprawiania sobie
drobnych (lub mniej) upominków w czasie œwi¹t
Wielkanocnych u nas jest raczej rzadki. Jedynie
dzieci s¹ obdarowywane przez „zaj¹czka” ma³ymi
prezentami, najczêœciej w formie s³odyczyprzyznaj¹ ankietowani. Powoli znika zwyczaj,
kiedy to dzieci szukaj¹ w ogrodzie wczeœniej
schowanych tam prezentów, a szkoda, bo jest on
niew¹tpliwie bardzo przyjemny i mile póŸniej
wspominany.
Co do sposobu spêdzana czasu œwi¹tecznegozdania s¹ podzielone. Jedni spêdzaj¹ go w domu,
przy suto zastawionym stole i- jak¿eby inaczejtelewizorze, inni z kolei wol¹ aktywniej spêdziæ ten
czas. Przy dobrej pogodzie ca³ymi rodzinami
wybieramy siê w piêkne zak¹tki naszej gminy na
spacery, tudzie¿ wycieczki rowerowe.
Bezsprzecznie jest to o wiele lepszy pomys³, ni¿
bierne przesiadywanie przed szklanym ekranem i
przejadanie siê. Niestety amatorów aktywnego
wypoczynku jest stosunkowo ma³o, w porównaniu
z iloœci¹ osób biernie spêdzaj¹cych ten czas.
Pier wszy dzieñ œwi¹t z regu³y spêdzamy w
swoim rodzinnym gronie, w domu, z kolei w
poniedzia³ek wielkanocny odwiedzamy swoich
najbli¿szych, b¹dŸ goœcimy ich u siebie. Czasami
s¹ to jedne z nielicznych, które nie s¹ tak obficie
wype³nione obowi¹zkami i prac¹ dni, które
mo¿emy spêdziæ tylko ze swoj¹ rodzin¹. W³aœnie
te dni sprawiaj¹, ¿e stajemy siê bardziej otwarci na
drugiego cz³owieka, jego troski i zmartwienia.
Refleksyjny charakter tego czasu czasami dzia³a
cuda. Zdarza siê nawet, ¿e na czas tych piêknych
œwi¹t udaje nam siê zapomnieæ o waœniach i
k³ótniach, a nawet podaæ sobie rêkê do
zgody…Bo miar¹ prze¿ycia œwi¹t jest to, jak
bardzo uda³o nam siê zmieniæ i czy choæ odrobinê
ró¿nimy siê od siebie sprzed œwi¹t…
Na pierwszego maja szron obiecuje
dobry plon.
Czêste grzmoty w maju znakiem urodzaju.
Jeœli w maju œnieg siê zdarzy, to lato
dobrze wyparzy.
Jak zasieje len na œwiêtego Stanis³awa, to
tak uroœnie jak lawa. (8 maj)
Na œwiêtego Izydora czêsto bywa
ch³odna pora. (10 maj)
Weso³o w maju ze s³owikiem w gaju.
Pankracy, Serwacy, Bonifacy Ÿli na ogród
ch³opacy. (12 maj)
Œwiêta Zofija k³osy rozwija. (15 maj)
Weronika chustê zrzuci, wiosna siê od
nas odwróci. (17 maj)
Bo¿e daj, Bo¿e daj, aby wiecznie trwa³ nam
maj.
Kiedy maj zimny, a w czerwcu pada,
gospodarz pe³ne stodo³y posiada.
Deszcz majowy, chleb gotowy.
Gdy kuku³ka w maju, spodziewaj siê
urodzaju.
Gdy maj jest przy pogodzie, nie bywaj¹ siana
w szkodzie.
Jeœli w maju grzmot, roœnie wszystko w
lot.
Kiedy lipa w maju kwitnie, to w ulach miód
zawiœnie.
Kto siê w maju urodzi, dobrze mu siê
powodzi.
W maju jak w raju!
Gdy w maju plucha, w czerwcu posucha.
Grzmot w maju sprzyja urodzaju.
Majowe b³oto, wiêcej ni¿ z³oto.
Anna Penka³a & Paulina Krzy¿owska
STA£Y HARMONOGRAM ZAJÊÆ: KLUB PIWNICA
43 - 430 SKOCZÓW, UL. TARGOWA 26, TEL. (033)479-10-40
DZIEÑ
SALA
GODZ.
1600-1730
PONIEDZIA£EK
Sala nr 1
1730-1900
Kó³ko plastyczne dla dzieci
Kó³ko plastyczne dla m³odzie¿y
1930-2100
M³odzie¿owa Orkiestra Dêta
00
WTOREK
Sala nr 1
30
15 -16
1630-1800
Kó³ko Ceramiczne
Kó³ko Ceramiczne
1800-2000
Ludowy Zespó³ Œpiewaczy
Sala nr 1
00
30
16 -20
CZWARTEK
Sala nr 1
00
00
16 -19
PI¥TEK
Sala nr 2
1600-1800
SOBOTA
Sala nr 2
NIEDZIELA
Sala nr 1
ŒRODA
20
KO£A ZAINTERESOWAÑ,
ZESPO£Y I SPOTKANIA
00
00
15 -19
900-1200
1500-2000
Zespó³ Regionalny “Wrzos”
Refleksoterapia i akupresura stóp
Kó³ko modelarskie
Zespó³ kameralny “Absolwent”
Ko³o pszczelarzy
Zespó³ kameralny “Absolwent”
MI£OŒÆ to wielka ksiêga, s³owo KOCHAM
to jej treœæ. POCA£UNEK to przysiêga, a
to wszystko warte ³ez.
¯ó³wik, mrówka i kurczaczek. ¯abka, krówka i
robaczek. Misio, ¿uczek, hipopotam. Wszyscy
wiedz¹, ¿e Ciê kocham.
Imiê moje: Kocham Ciê! A nazwiskodomyœl siê.
Piêkne jest s³owo kocham, piêkne jest jego
brzmienie, jeœli ktoœ kogoœ kocha, ciê¿kie jest
jego cierpienie.
Je t'aime I adore you Ich hab dich lieb Ti
amo Lubim ta.
S³odycz¹ mi³oœci jest to, ¿e kogoœ kochamy; ¿e
bardziej uszczêœliwia nas uczucie mi³oœci, które
prze¿ywamy, ni¿ uczucie mi³oœci, które
wzbudzamy u innych.
Tak jak promienie s³oñca rozsiewaj¹
swój blask, tak mi³oœæ moja do Ciebie
roœnie przez ca³y czas.
Pamiêtaj, ¿e jest ktoœ kto Ciê uwielbia!
Kocham Ciê w locie na plocie w samolocie
po robocie i przed, jak kret, jak Szwed,
jak Motorhead i jak stary babciny pled,
jak Jima - Ted, jak nostalgie Sted i jak
Flinstona - Fred.
Bardzo Ciê kocham, szaleje za Tob¹ i chce byæ
zawsze tylko z Tob¹.
Kocham Ciê jak moja ¿ycia drogê, jak
posadzkarz pod³ogê i jak ksi¹dz
zmartwiona niebogê, jezioro Ladoge jak
joga - jode ... Do diab³a ju¿ bardziej Ciê
kochaæ nie mogê!!!
Cz³owiek ¿yje po to, aby kochaæ, jeœli nie kocha,
to nie ¿yje.
Choæ siê ma³o znamy, ma³o wiemy o
sobie to jednak zd¹¿y³am zakochaæ siê w
Tobie.
Myœle i myœle o cudownej dziewczynie,
...........ma na imiê, jak jej serduszka nie
zdobedê ca³y swiat mój zginie.
Mi³oœæ przez ca³e ¿ycie kr¹¿y wokó³
cz³owieka, przychodzi i odchodzi. I w
koñcu zjawia siê po raz ostatni i zostaje
na zawsze.
Historie s³awnych mi³oœci:
Romeo i Julia
Romeo i Julia - dramat angielskiego dramaturga
Williama Szekspira z 1595 roku. Jeden z
najbardziej znanych utworów tego autora.
Przedstawia historiê nieszczêœliwej, tragicznej
mi³oœci dwojga m³odych ludzi. Tytu³owi
bohaterowie stali siê wzorcami romantycznych
kochanków.
Sztuka przedstawia konflikt dwóch zwaœnionych
rodzin, których cz³onkowie zakochuj¹ siê w sobie.
Julia Capuletti i Romeo Montecchi poznaj¹ siê na
balu w domu Capulettich i na tym spotkaniu
dochodzi ju¿ do pierwszych poca³unków.
Nastêpnego dnia pobieraj¹ siê w celi ojca
Laurentego. "Romeo i Julia" pokazuje mi³oœæ
dwóch nastoletnich osób ( Julia ma 14 lat), ich
dojrzewanie wraz z tempem akcji, zagmatwane
wydarzenia oraz przedziwny zbieg okolicznoœci.
Koñczy siê na œmierci obydwu osób przez zwyk³e
nieporozumienie. Romeo i Julia to dzie³o
doskona³e, autor ukazuje w nim moc, jak¹ ma
mi³oœæ, jak potrafi zmieniæ nastolatków w osoby
doros³e duchowo i w pe³ni œwiadome swoich
czynów. Zdeterminowane, by móc po³¹czyæ siê z
obiektem swoich westchnieñ.
Sonia Ogrocka
MAJ
PO£UDNIK
18o47’
AFRYKA
cz.5
1 1 1 1 1 1 1 1 1
Pora deszczowa zmienia Afrykê. Trawy
zakrywaj¹ czerwon¹ ziemiê i ska³y. Drzewa
Ba - znaczy ojciec, mboro - cz³owiek
plemienia Mbororo. Wioskê nazwano Bamboro,
bo pierwszy jej szef mia³ ponoæ syna, który
ubiera³ siê na mod³ê koczowniczych pasterzy.
Oczywiœcie przynosz¹c w ten sposób wstyd
w³asnemu ojcu i rodzinie. Do dzisiaj nazwê
Bamboro ludzie wymawiaj¹ lekko kpi¹cym
tonem. Bamboro le¿y na p³askiej jak stó³
równinie pozbawionej jakiejkolwiek
roœlinnoœci. ¯adnego cienia, ¿adnego drzewa.
Bamboro k¹pie siê w s³oñcu. Wœród ludzi panuje
jakaœ zaraŸliwa sennoœæ. Siedz¹ nieruchomi,
milcz¹cy, œciœniêci w trzcinowej kaplicy.
¯adnych gestów, ¿adnych s³ów, ¿adnego
zainteresowania. Nieporuszone twarze. Ciê¿kie,
pó³przymkniête powieki. Otêpia³e spojrzenia.
Jakby zaklêci roz¿arzonym blaskiem s³oñca w
zbiorowym uœpieniu, nie myœleniu. Po kilku
minutach nie mog³em siê powstrzymaæ od
ziewania. Bamboro to kraina uœpienia.
1 1 1 1 1 1 1 1 1
Mayo Kebbi tworzy rozleg³¹ nieckê, w której
ca³y rok w podwójnym korycie p³yn¹ w porze
suchej skromne strumyki, albo spienione
brudne wody pory deszczowej. Tutaj, oko³o 35
kilometrów na wschód od Garoua zaczyna siê
teren misji Bibemi. 100 kilometrów na wschód
znajduje siê granica z Czadem, która wyznacza
przeciwleg³y limit misji. Pierwsza wioska po
drugiej stronie Mayo Kebbi nosi nazwê Houla.
W jêzyku fulfulde jest to tryb rozkazuj¹cy
czasownika hulugo baæ siê. Houla znaczy
dok³adnie bój siê! Do Bibemi jest jeszcze 30
kilometrów.
1 1 1 1 1 1 1 1 1
Po ka¿dym silniejszym porywie wiatru ko³o
domu pojawiaj¹ siê niewiadomo sk¹d maluchy
zwabione ³akociami
owocami baobabu.
Skradaj¹ siê niczym mali myœliwi, poruszaj¹ siê
niepewnie po tym „dziwnym terenie bia³ego”.
Zaskoczone moj¹ obecnoœci¹ albo uciekaj¹ w
sprowokowane, poruszenie w ca³ym Bibemi.
Nie ma ¿adnego dzwonu, bicia zegara, ¿adnego
nerwowego spogl¹dania na wskazówki. Jakby
nakrêcenia, pchniêci jak¹œ niewidzialn¹ si³¹,
ludzie naraz odrywaj¹ siê od zajêæ, rozmów i
wrêcz jednoczeœnie kieruj¹ siê ku Bandouro
Gueda. Zbiorowa hipnoza. Bezb³êdny,
precyzyjny bio-bibemi-rytm. Targowisko
przybiera formê pojedynczej alei, gdzie kobiety
z nadziej¹ rozk³adaj¹ na ziemi cytryny, orzeszki,
jakieœ zio³a... Aleja ta prowadzi do zasadniczej
czêœci poniedzia³kowego targowiska pijalni
piwa pod go³ym niebem. Dziesi¹tki dzbanów,
kot³ów mêtnego bilbilu gromadz¹ setki
mê¿czyzn i kobiet na najwa¿niejszym
towarzyskim i kulturalnym wydarzeniu
tygodnia.
zakrywaj¹ horyzont. Wysokie ³odygi prosa i
kukurydzy zakrywaj¹ chaty i ca³e wsie. Trzeba
w tym zielonym pejza¿u na nowo siê odnaleŸæ.
tekst: Grzegorz Skicki
foto: Maciej Kalarus
1 1 1 1 1 1 1 1 1
W poniedzia³kowe popo³udnia w dzielnicy
Bandouro Gueda têtni ¿yciem tzw. ma³y
bibemski targ. Ma³y w odniesieniu to tego, który
ma miejsce w pi¹tki wówczas odbywa siê
g³ówny targ Bibemi. „Poniedzia³kowe
popo³udnie” jest okreœleniem doœæ ogólnym.
Nie wydaje siê, by istnia³a jakaœ przyjêta
definicja czasu, godziny rozpoczêcia
targowiska. Tym bardziej wydaje siê
fenomenalne to nag³e, niczym nie
M U Z E A L I A
Q
M U Z E A L I A
MUZEUM IM. GUSTAWA MORCINKA
w Skoczowie, ul. Fabryczna 9,
tel. 033 853 - 29 - 13
MUZEUM IM. ŒW. JANA SARKANDRA
w Skoczowie, Rynek 2,
tel. 033 853 - 08 - 13
Aktualnie do nabycia jest nowa
interesuj¹ca ksi¹¿ka pt. “Siedziby
szlacheckie na Œl¹sku Cieszyñskim”.
ZAPRASZAMY
Wystawa: "Uwiêziony-Wyzwolony", rzeŸby
rysunki, fotogramy Macieja Zychowicza.
Muzeum czynne jest:
we wtorki, czwartki i pi¹tki 900 do 1500
w œrody od 900 do 1700
w soboty i niedziele od 1000 do 1400
w poniedzia³ki nieczynne.
MAJ
2006
Termin: od 21 maja.
Muzeum czynne jest:
od wtorku do soboty 915 do 1600
w poniedzia³ki i niedziele
muzeum jest nieczynne.
MUZEUM ZOFII KOSSAK-SZATKOWSKIEJ
W Górkach Wielkich, ul. Stary Dwór 2,
tel. 033 853 - 95 - 15
Wystawa: “Stary zegar od pradziada nic
nie robi tylko gada”.
Termin: od 6 kwietnia do 30 czerwca br.
Muzeum czynne jest:
we wtorki, czwartki i soboty od 900 do 1500
W œrody od 900 do 1600
w niedziele od 1000 do 1400
Muzeum nieczynne w poniedzia³ki, pi¹tki i
dni poœwi¹teczne.
21
Kobieta za kierownic¹ jest jak gwiazda na niebie - ty j¹ widzisz,ona ciebie - nie.
Od kilku miesiêcy wraz z polskim misjonarzem
podró¿ujemy po afrykañskim kontynencie na ³amach
Po³udnika. Afryka jest nieokie³znan¹ krain¹ ró¿noœci,
o czym œwiadcz¹ poni¿sze notatki. WyobraŸmy sobie
w Skoczowie na rynku palmy i baobaby... albo przez
8 miesiêcy wyschniêt¹ Wis³ê. I œrednio 45oC w
cieniu... A najbli¿sza studnia by³aby w Ustroniu...
pop³ochu przed bia³ym straszyd³em, albo
odwa¿nie wskazuj¹ palcami olbrzymi konar
baobabu i prosz¹ o bokki. Bokki jest owocem
przypominaj¹cym olbrzymi ogórek, a jego
suchy mi¹sz ma smak s³odkiej cytryny.
Dzieciaki uwielbiaj¹ bokki i czêsto nazywaj¹ je
po prostu cukierkami.
PO£UDNIK
18o47’
Nigdy siê nie t³umacz — przyjaciele tego nie potrzebuj¹,a wrogowie i tak nie uwierz¹. Mark Twain
KOLORY NATURY W WARSZTACIE SZTUK
Po raz kolejny w galerii Warsztatu Sztuk
mo¿na ogl¹daæ dzieciêce prace plastyczne.
Tym razem ich autorami s¹ uczniowie V klasy
Waldorfskiej Szko³y Podstawowej z BielskaBia³ej. Ich opiekunka Anna Wojnarska
opowiedzia³a podczas maj¹cego miejsce 3
kwietnia wernisa¿u o strukturze nauczania w
tej niecodziennej szkole, a tak¿e o samych
pracach. S¹ to g³ównie akwarele tworzone
technik¹ „mokre na mokrym”. Technika ta daje
efekt oryginalnych przenikañ stykaj¹cych siê
ze sob¹ barw, nie zachowuj¹c tym samym
ostroœci krawêdzi k³adzionych plam na
papierze. Prace staj¹ siê z tej przyczyny bardziej
baœniowe, ciep³e. Ich tematyka sprzê¿ona jest z
nauczanymi przedmiotami. Treœci¹ niezwykle
kolorowych obrazów s¹ wiêc baœnie, legendy,
staro¿ytnoœæ, roœliny, zwierzêta oraz pory roku.
GoϾmi otwarcia wystawy byli uczniowie
Zespo³u Szkó³ nr 3, dla których wernisa¿ w
Warsztacie Sztuk by³ te¿ okazj¹ do odebrania
autorskich prac wykonanych w bielskiej
szkole odwiedzonej przez nich kilka dni
wczeœniej.
Wystawê „kolory natury oczami m³odych
artystów” mo¿na zwiedzaæ od wtorku do
pi¹tku w godz: 14.00 do 18.00 w galerii
mieszcz¹cej siê przy ul. S³onecznej 16.
Serdecznie zapraszamy.
Julia Broda
Mój
szczêœliwy
numerek
Ta zabawa to totalna klapa. Nikt znowu siê nie
zg³osi³ po wygran¹. Ale nie poddajemy siê i publikujemy
kolejne numery rejestracyjne. Czy ktoœ je poznaje?
Prosimy siê porozgl¹daæ. Z nagrod¹ w postaci
kolorowego atlasu samochodowego czekamy w siedzibie
Redakcji, podczas naszych spotkañ redakcyjnych.
Prosimy przyjœæ do nas w ka¿d¹ œrodê o godzinie 17.00.
Koniecznie z dowodem rejestracyjnym i dowodem
osobistym. Warsztat Sztuk, ul. S³oneczna 16. Natomiast
w nastêpnym numerze super niespodzianka (byæ mo¿e
wczasy na wyspach Kanaryjskich... kto wie...
Prowadzimy rozmowy ze sponsorem).
sf
CZY CZUJESZ ROCKA ?
Jest nas czterech. Spotkaliœmy siê
przypadkowo w 2003 r., ale tak naprawdê
przyci¹gnê³o nas do siebie wzajemne
z a i n t e r e s o w a n i e mu z y k ¹ r o c k o w ¹ .
Szczególnie t¹ z lat 60-tych i 70-tych.
Poniewa¿ nie jesteœmy m³odzieniaszkami,
pamiêtamy , jak rock raczkowa³, dynamicznie
siê rozwija³ i wreszcie osi¹gn¹³ swe
artystyczne apogeum. Cenimy twórczoœæ nie
tylko takich ikon rocka, jak Beatlesi, RollingStonesi, Pink Floyd, Jimi Hendrix, czy Janis
Joplin, lecz równie¿ setek solistów i grup, które
nie zaistnia³y w szerokiej œwiadomoœci i
pamiêci s³uchaczy. Przyczyni³y siê jednak do
tego, ¿e nowa wówczas muzyka zaw³adnê³a
wyobraŸni¹ milionów m³odych ludzi, wp³ynê³a
na obyczaje, modê, sztukê, pogl¹dy
spo³eczne i polityczne, ukszta³towa³a nowy
rodzaj wra¿liwoœci. Po prostu wstrz¹snê³a
œwiatem!
Ka¿dy z nas ma swe w³asne priorytety,
upodobania i nieco inne spojrzenie na
muzykê, co okaza³o siê w trakcie
interesuj¹cych spotkañ w ramach
za³o¿onego przez nas pod egid¹ MDK w
Skoczowie nieformalnego Klubu Mi³oœników
Starej P³yty. S¹ to takie kierunki muzyczne, jak
h a r d r o c k , b l u e s, s y m p h o n i c r o c k ,
rhythm'n'blues i wiele innych. Nie przeszkadza
nam to jednak we wspólnym s³uchaniu
muzyki, ogl¹daniu archiwalnych muzycznych
materia³ów filmowych i gor¹cych dyskusjach,
które daj¹ nam wiele satysfakcji. Od pocz¹tku
nie mieliœmy jednak w¹tpliwoœci, ¿e tematem
na którym nale¿y skupiæ siê szczególnie s¹
pocz¹tki muzyki rockowej w naszym kraju
czyli okres tzw. big-beatu.
Zachodnia muzyka rockowa lat 60-tych i
70-tych jest w obecnej chwili praktycznie
ca³kowicie dostêpna, wiêkszoœæ nagrañ
22
ukaza³a siê w formie reedycji na p³ytach
kompaktowych. Zosta³a te¿ dok³adnie
o p i s a n a w l i c z n y c h b i o gr a f i a c h i
opracowaniach encyklopedycznych. Pod
tym wzglêdem rynek fonograficznoencyklopedyczny polskiego big-beatu
przedstawia siê bardzo mizernie. Ukazuj¹ siê
coraz to nowe sk³adanki p³ytowe ci¹gle z tymi
samymi przebojami, radio i telewizja w
nielicznych wspomnieniowych audycjach
równie¿ obraca siê w krêgu nagrañ dobrze
znanych i popularnych. Nikt z muzycznych
decydentów nie chce siêgn¹æ g³êbiej do
muzycznych archiwów szczególnie przy
regionalnych rozg³oœniach radiowych, gdzie
mog¹ le¿eæ w zapomnieniu liczne pokryte
patyn¹ czasu muzyczne pere³ki. Dostêp do
tych archiwów jest czêsto z niezrozumia³ych
powodów blokowany, co nas - hobbystów
bardzo frustruje. Czêœæ dawnych materia³ów
muzycznych zosta³a bezmyœlnie skasowana,
czêœæ zaginê³a lub zosta³a przyw³aszczona
przez nieuczciwe osoby.. Dlatego has³em
naszej grupki zapaleñców sta³y siê s³owa
OCALIÆ OD ZAPOMNIENIA. Chcemy
dotrzeæ do wszystkich nagrañ big-beatu z lat
1959-1973. Szacujemy, ¿e z nagrañ, które
ukaza³y siê w tym okresie na czarnych
p³ytach winylowych mamy ju¿ ponad 95%.
W s z y s t k i e p r z e n o s i m y n a C D - Ry ,
archiwizujemy, opisujemy. Szczególnie cenne
i poszukiwane przez nas s¹ wiêc w tym
momencie nagrania radiowe, które tylko w
niewielkim procencie wydano na p³ytach.
Zachowa³y siê one do naszych czasów
g³ównie dziêki mi³oœnikom muzyki, którzy
rejestrowali je z audycji radiowych na
magnetofonach szpulowych, a w
póŸniejszym okresie - na kasetowych. Wiele
takich cennych starych taœm le¿y na pewno
do tej chwili w piwnicach, gara¿ach lub na
strychach. Le¿¹ tam na pewno stare
pocztówki dŸwiêkowe
i czarne p³yty
winylowe, o których w³aœciciele ju¿ dawno
zapomnieli. Dla nas wœród takich staroci mog¹
b y æ p r a w d z i w e s k a r by w p o s t a c i
niedostêpnych nigdzie nagrañ. Dlatego
zwracamy siê do Was z apelem: nie
wyrzucajcie do œmietnika wed³ug Was
bezwartoœciowych p³yt i taœm! Skontaktujcie
siê z nami! Niestety nie mo¿emy za nie
zap³aciæ, ale mo¿emy zrewan¿owaæ siê - jak
to u hobbystów bywa - innymi interesuj¹cymi
Was nagraniami - nie tylko z epoki big-beatu.
Jesteœmy po trosze lekko szalonymi
pasjonatami-kolekcjonerami nagrañ, czêsto
wprost detektywami, a po trosze historykami
polskiego big-beatu. Ksi¹¿ki i encyklopedie,
które ukaza³y siê na ten temat ju¿ nas nie
zadowalaj¹. Staæ nas ju¿ w tej chwili na nasze
w³asne opracowanie esejowoencyklopedyczne tej epoki muzycznej.
Marzy nam siê te¿ wydanie kompletnej
dyskografii polskiego big-beatu. Tu jednak
napotykamy na powa¿ne przeszkody
formalno-prawne. Na razie we w³asnym gronie
wydaliœmy tylko dla u¿ytku klubowego 28
p³ytow¹ antologiê, ale chcemy osi¹gn¹æ
wiêcej. Generalnie polski big-beat kojarzy siê
z wielkimi przebojami Czerwonych Gitar,
Skaldów ,Trubadurów , No To Co, CzerwonoCzarnych, Niebiesko-Czarnych, Breakoutów.
To prawda, ale grupy te stworzy³y jeszcze
wiele kawa³ków, które nie s¹ gorsze, a czasem
nawet s¹ ciekawsze od tych, które grane s¹ a¿
do znudzenia w radio. Poza tym muzykê
tworzy³y w Polsce setki grup prawie ca³kowicie
nieznanych, Na naszym terenie m.in.
Bardowie ze S. Wenglorzem, Conglomerat
Deero czy Falling Stonesi..Tego typu nagrania
chcemy w³aœnie zdobyæ.
Cieszymy siê, ¿e mamy takie fajne hobby.
Daje nam ono radoœæ, satysfakcjê, a przy
okazji robimy chyba coœ po¿ytecznego, bo
byæ mo¿e dziêki naszym poszukiwaniom
niepowtarzaln¹ epokê big-beatu rzeczywiœcie
ocalimy od zapomnienia.
P.S. Jeœli ktoœ mo¿e nam pomóc poprzez
udostêpnienie starych taœm, p³yt, nagrañ
video lub czuje siê na si³ach, by podj¹æ z nami
wspó³pracê prosimy o kontakt poprzez MDK
w Skoczowie lub e-mailem na adres:
[email protected]
Krzysiek Nowaczek
MAJ
18o47’
PO£UDNIK
Przepisy
Cioci
Neli
j N9
NAPAR Z LIŒCI BRZOZY
£y¿kê liœci suszonych zalaæ
szklank¹ wrz¹tku i przykryæ po 4
minutach odcedziæ i piæ 3-4 razy
dziennie.
>
(oskó³ê) który pito , bo wierzono ¿e, czyœci krew, a poza tym
przemywano twarz uwa¿aj¹c go jako œrodek wybielaj¹cy i
przeciw piegom. Ponadto stosuje siê go na porost w³osów.
Skuteczny jest równie¿ w kamicy nerkowej, pêcherzowej
oraz jako lek wzmacniaj¹cy.
Z p¹czków brzozy przygotowuje siê k¹piele skuteczne w leczeniu
przewlek³ych egzem. Na brzozie wystêpuje grzyb w³óknouszek ukoœny. Tworzy
on guzowate naroœla o spêkanej czarnej powierzchni. Wyci¹g z tego grzyba
wzmaga mechanizmy obronne organizmu os³abionego chorob¹ nowotworow¹.
D³ugotrwa³e podawanie wyci¹gu z tego grzyba powoduje zatrzymanie wzrostu
tkanek nowotworowych. Dawniej z kory brzozowej przez such¹ destylacjê
uzyskiwano dziegieæ- którym leczono œwierzb i grzybice skóry.
A
e
BRZOZA BRODAWKOWATA (Betula verrucosa)
i BRZOZA OMSZA£A (Betula pubescens)
S¹ to drzewa z rodziny brzozowatych. Brzoza brodawkowata ma ga³êzie
zwisaj¹ce ,,p³acz¹ce” i roœnie na glebach piaszczystych. Brzoza omszona ma
ga³êzie wzniesione i roœnie na glebach wilgotnych. Liœcie brzozy omszonej s¹
wiêksze ni¿ brodawkowatej. Cennymi surowcami s¹ p¹czki, liœcie i sok. Dojrza³e
liœcie brzozy zawieraj¹ flawonoidy kwas askorbinowy garbniki, olejek lotny,
zwi¹zki ¿ywiczne i sole mineralne. Napary z liœci brzozy dzia³aj¹ moczopêdnie
dziêki zawartoœci flawonoidów, ponadto ³agodnie napotnie, pobudzaj¹
wydzielanie ¿ó³ci. Podaje siê je w goœæcu i dnie, a tak¿e w niektórych chorobach
skórnych oraz w niedoborach witaminy C. P¹czki zawieraj¹ olejek lotny
flawonoidy i zwi¹zki ¿ywicowe. Na wiosnê dawniej uzyskiwano sok brzozowy
NAPAR Z P¥CZKÓW
SOK Z BRZOZY
1 ³y¿ka p¹czków
1 szklanka wrz¹tku
P¹czki zalaæ. Piæ 2 razy dziennie jako
œrodek moczopêdny.
Œwie¿y sok z liœci utrwalony spirytusem
piæ 3-4 razy dziennie.
Dodaæ 30-40 kropli soku na szklankê
wody.
z
FIO£EK TRÓJBARWNY (Viola tricolor)
F
flawonoidy w tym rutynê, antocyjany,karotenoidy, saponinê i inne.
Aby mieæ piêkn¹ cerê nale¿y,, piæ bratki” tzn.piæ napar z fio³ka wiosn¹, aby
Nale¿y do rodziny fio³kowatych. Roœnie na miedzach, leœnych polanach, oczyœciæ krew po zimie. Rutyna bowiem powoduje wydzielanie z moczem
przydro¿ach. Jest kruchy i ³amliwy. Kwitnie od kwietnia do paŸdziernika. szkodliwych produktów przemiany materii, zmniejsza ³amliwoœæ i
Listki i kwiaty przypominaj¹ miniaturki bratków
przepuszczalnoœæ œcian w³osowatych u³atwia
ogrodowych. Górne p³atki s¹ fioletowe a dolne
przyswajalnoœæ witaminy C. Saponina dzia³a
FIO£KOWY NAPAR
¿ó³te. Nie myliæ z bratkiem polnym, który ma
wykrztuœnie. Napar ze œwie¿ego lub suszonego
2 ³y¿ki suszonego fio³ka
listki szersze , kwiaty drobniejsze bia³awo ¿ó³te,
ziela fio³ka podaje siê przy schorzeniach skórnych,
2 szklanki wrz¹cej wody
niekiedy z fletowym odcieniem.
Zalaæ zio³a ,przykryæ , odcedziæ po 15
tr¹dziku, egzemach, wysypkach alergicznych.
minutach i piæ . Mo¿na dodaæ miodu do smaku.
Surowcem zielarskim jest naziemna czêœæ fiolka;
Podaje siê go dodatkowo w chorobie goœæcowej.
³odygi, liœcie i kwiaty. Ziele fio³ka zawiera
J
Ka¿demu 21 marca kojarzy siê z „dniem
wagarowicza”, ale nie uczniom szko³y na
Bajerkach. Tutaj ju¿ od kilku lat tradycj¹ szko³y jest
organizowanie Dnia Samorz¹dnoœci. To dzieñ, w
którym nastêpuje przekazanie w³adzy w rêce
m³odzie¿y. Nastêpuje zamiana ról. Nauczyciele
staj¹ siê uczniami, a uczniowie nauczycielami.
Na pocz¹tku nastêpuje symboliczne przekazanie
kluczy i oddanie w³adzy przez dyrekcjê szko³y
m³odzie¿owym dyrektorom. W sk³ad nowej
Dyrekcji w tym roku wchodzili:
- dyrektor Micha³ Piercha³a
- wicedyrektor Urszula Gabryœ
- wicedyrektor Sylwester Kru¿o³ek.
Nowa dyrekcja og³osi³a rewolucyjne zmiany w
regulaminie szko³y, co spotka³o siê z du¿ym
aplauzem uczniów. Nastêpnie grono
pedagogiczne odpowiada³o na podchwytliwe
pytania, przygotowane przez uczniów, a
wykazuj¹ce s³abe punkty nauczycieli.
Sta
Pali
wo
cja
Uczniowie klas pierwszych brali udzia³ w
konkursie prezentowania dowoln¹ technik¹
wylosowanej epoki: kamienia ³upanego,
œredniowiecza, wynalazków i ery kosmicznej.
Uczniowie wykazali siê wielk¹ fantazj¹ i inwencj¹,
a klasy szkolne zupe³nie zmieni³y oblicze. Oceny
dokona³a wspólnie „stara” i „nowa” dyrekcjawybrano kl. I Liceum Profilowanego za ciekaw¹
wizjê przysz³oœci. Nagrodê klasa przeznaczy na
wycieczkê klasow¹.
Po obejrzeniu prezentacji klas pierwszych
Badanie przeprowadzono 21.04.2006
ON
3,89
Pb95
4,19
Pb98
GAZ
4,46
2,03
4,22
1,99
BRAK 2,01
BRAK BRAK
BP
3,86 4,09
FATEX
FELTANK 3,85
4,06
JUREX
3,86 4,02
ORLEN NIECZYNNE NIECZYNNE NIECZYNNE NIECZYNNE
RACER
3,93 4,17 BRAK 2,05
MAJ
2006
odby³a siê „lekcja marzeñ”, w której nauczycielem
by³a przewodnicz¹ca Samorz¹du Uczniowskiego
Aneta Bogacz, a uczniami niesforni nauczyciele.
Niestety nowy nauczyciel nadzwyczaj chêtnie
wpisywa³ oceny niedostateczne, uzasadnione
brakiem wiadomoœci.
Zgromadzon¹ spo³ecznoœæ uczniowsk¹
rozbawi³y doskona³e scenki kabaretowe
przygotowane przez uczniów ch³opców z klasy IV
technikum mechanicznego i II technikum
elektronicznego. Wielu radoœci i romantycznych
wzruszeñ dostarczy³a „randka w ciemno” z
udzia³em przystojnych nauczycieli WF. Wybór
pani z historii pad³ na niepozornego, ale
obdarzonego talentem rozœmieszania widzówGienka.
Na zakoñczenie odby³a siê jeszcze gie³da
talentów m³odzie¿y i ju¿ przyszed³ czas na oddanie
dyrekcji kluczy do szko³y.
Dzieñ ten by³ bardzo udany, chocia¿ spêdzony w
szkole. Ka¿dy uczeñ chcia³by by by³o wiêcej takich
dni....
Jola Hanus „Zuza” kl. I technikum
CHCEMY
BP
NI¯SZYCH FATEX
FELTANK
CEN !!! JUREX
Sta
Cena zaznaczona
jest cen¹ najni¿sz¹
Pali
wo
cja
ORLEN
RACER
Badanie przeprowadzono 3.05.2006
ON
3,93
3,92
3,88
3,90
3,99
3,99
Pb95
4,25
4,16
4,13
4,14
4,25
4,25
Pb98
4,49
4,22
BRAK
BRAK
4,39
BRAK
23
GAZ
1,99
1,98
1,98
BRAK
1,99
2,05
Plusy anoreksji: Pewna anorektyczka by³a tak szczup³a, ¿e kiedy nadepnê³a na grabie, to jej nie trafi³y!
Dziœ, w ramach tej sta³ej rubryki, dowiadujemy siê wiêcej o Brzozie Brodawkowatej oraz Fio³ku Trójbarwnym. Trochê inaczej ni¿ zwykle. I bardzo prosimy skoczowskie
kucharki o przysy³anie regionalnych przepisów. Amo¿e na lato ktoœ zna jakieœ receptury na napoje ch³odz¹ce i soki? A mo¿e lody? Pozdrawiamy lodziarzy
i przypominamy o pomyœle budowy lodowiska w Skoczowie. Najlepiej w miejscu targowiska, a to przenieœæ w inn¹ czêœæ miasta mniej newralgiczn¹.
PO£UDNIK
18o47’
THE BALLAD OF ROBERT MOORE
AND BETTY COLTRANE
(ci¹g dalszy z poprzedniego numeru)
B³¹dziæ jest rzecz¹ ludzk¹ - wszystko pogmatwaæ potrafi tylko komputer.
PONIEDZIA£EK, 26 WRZESIEÑ
W ten zimny i deszczowy dzieñ wybra³em siê metrem do
Zille-Stube. Odwiedzi³em kilka znajomych stacji na
których od dawna nie by³em. Czerwone siedzenia ze
zniszczonego, skóropodobnego materia³u lœni³y
metalicznoniebieskim po³yskiem, zimne œwiat³o razi³o w
oczy. Czu³em, ¿e mój pó³przytomny mózg odp³ywa³
gdzieœ pomiêdzy czas i przestrzeñ, przysz³oœæ i przesz³oœæ,
noc i dzieñ, kiedy kontroler w czarnej skórzanej kurtce
domaga³ siê ode mnie biletu, którego oczywiœcie nie
posiada³em. Sk¹d bezdomny ma mieæ pieni¹dze na bilet ?
Nie by³o mnie nawet staæ na jedzenie.. Nagle
zauwa¿y³em trzech wysokich kontrolerów, w czarnych
skórzanych kurtkach, stoj¹cych obok mnie. By³em lekko
nieprzytomny, z czego wywnioskowali, ¿e jestem
narkomanem jakich pe³no w wagonach metra. Zosta³em
naturalnie zabrany na policjê, gdzie wydarzy³o siê coœ
czego do dziœ nie pamiêtam.
CZWARTEK, 29 WRZESIEÑ
Le¿a³em na twardej, zimnej pod³odze, ws³uchuj¹c siê w
dŸwiêk kropli roztrzaskuj¹cych siê na betonie. Nie
wiedzia³em gdzie siê znajdujê, nigdy wczeœniej nie by³em
w tym miejscu. Ba³em siê poruszyæ, wtedy zobaczy³em
kogoœ,kto siedz¹c na krzeœle wpatrywa³ siê we mnie. Jego
oczy wydawa³y mi siê znajome, bliskie.
Przyjrza³em siê dok³adniej i rozpozna³em Roberta
Moore'a. Nigdy nie spodziewa³em siê, ¿e spotkam go
w³aœnie w wiêzieniu. Sam tak¿e nigdy nie myœla³em o
pobycie w zak³adzie karnym.
PI¥TEK, 30 WRZESIEÑ
Niezwykle mi³o jest spotkaæ dawnego przyjaciela po tylu
latach. Robert Moore opowiedzia³ mi o wielu wa¿nych
rzeczach, których nie spodziewa³em siê us³yszeæ.
Dowiedzia³em siê, ¿e Betty Coltrane nie by³a
zamordowana, lecz pope³ni³a samobójstwo w tanim hotelu
niskiej klasy w Nowej Zelandii. Postanowi³em nie pytaæ
go o powód dla którego przyby³ do najgorszego z
niemieckich wiêzieñ, gdzie przetrzymywano emigrantów
tureckich postêpuj¹cych niezgodnie z prawem.
SOBOTA, 1 PA•DZIERNIK
Obudzi³em siê z potwornym bólem g³owy le¿¹c w
pod³u¿nym kuble na œmieci na Windscheidstrasse w
Berlinie, na dodatek nie maj¹c pojêcia jak siê tam
znalaz³em, poniewa¿ wczoraj (to by³o wczoraj, prawda?)
znajdowa³em siê w najgorszym niemieckim wiêzieniu dla
Turków, razem z Robertem Moorem, który od dawna
odwiedza³ mnie w snach. Nie mia³em pojêcia która by³a
wtedy godzina, jaki dzieñ tygodnia, miesi¹c. Czu³em siê
odurzony, nieprzytomny. Nagle zobaczy³em moich
przyjació³ Roberta Moore'a i Betty Coltrane lec¹cych
do nieba razem z bia³ymi anio³ami. Nie wierzy³em
w³asnym oczom - dobrze mieæ przyjació³ w niebie.
Anonim
sf
Na zdjêciu obok widzimy w skrócie op³akany stan skoczowskiej komunikacji spo³ecznej. Takich
„tablic informuj¹cych” w mieœcie jest kilka. Wstyd i pora¿ka. Z czym do ludzi? Œwietnie wykonane s¹
tablice, które informuj¹ o kierunkach do zak³adów pracy czy urzêdów. Masywne, konkretne i schludne.
Natomiast to, co widzimy obok, z ulicy Morcinka, jest zaprzeczeniem wszystkiego. Tak samo wygl¹da
tablica na rynku, z 30 razy ju¿ pomalowana olejn¹, jak za komuny. I a¿ strach czekaæ na kolejne wybory,
kiedy to na rynku ustawia siê takie tablice, które za podstawê maj¹ ³yse opony z samochodów. Nie
róbmy takiego dziadostwa. Przecie¿ to nie kosztuje du¿o pieniêdzy. Obecny stan Ÿle œwiadczy o nas
samych. Dlaczego niektóre proste rzeczy da siê zrobiæ porz¹dnie, a niektóre nie? Czy nie mo¿na tego
jakoœ zmieniæ? A plakaty na takich tablicach prezentuj¹ siê brzydko i obskurnie, przez to nikt ich czêsto
nie czyta i nie przychodzi na polecane imprezy Halo? Budzimy siê! Przysz³a wiosna!
sf
I co z tym fantem zrobiæ? Stara, zdezelowana przyczepa z enerdowskiego demobilu straszy w Skoczowie
przez pó³ roku, 30 metrów od rynku, na œrodku. Bez kó³, rejestracji. Kto na to pozwala? Gdzie jest Stra¿
Miejska? Gdzie Policja?Paniom parkingowym wspó³czujemy zim¹ mrozu, ale czy ich szefowie nie mog¹
znaleŸæ jakiegoœ innego rozwi¹zania? Czemu z roku na rok stawia siê ten „wehiku³ czasu” na samym œrodku
wszystkiego, zajmuj¹c przy okazji miejsce parkingowe? Czy musi to byæ przyczepa? Ohydny widok œwiadczy
o poziomie miasta, o nas samych. Jak nas widz¹ - tak nas pisz¹. Recepta? Jest ich wiele, a przede wszystkim
zamkn¹æ rynek dla ruchu ko³owego, tak jak wszêdzie na œwiecie (prawie wszêdzie). Nie pos¹dzamy nikogo o
z³¹ wolê i prosimy nie pisaæ znów do nas sprostowañ powo³uj¹c siê na prawo o ruchu drogowym. A jak
przyczepê ukradn¹, to postawi siê namiot? Namioty na wszystkich parkingach? Gdzie tu sens i logika? Potem
wszystko tak w³aœnie byle jak wygl¹da i nie ma co siê dziwiæ, ¿e ludzie siê wkurzaj¹ i nie maja szacunku do
w³adzy. Jaki pan taki kram.
Poni¿ej opisany problem jest krêpuj¹cy i delikatny. Ale
jest. Rzecz dotyczy ogólnodostêpnej toalety dla ludzi
odwiedzaj¹cych skoczowski magistrat. Dlaczego nie
ma na parterze otwartej toalety? Dlaczego trzeba siê
prosiæ o klucz? Dlaczego? Jak mo¿na zmuszaæ kogoœ,
by w tak osobistej sprawie musia³ prosiæ o otwarcie
drzwi? Przecie¿ to jest upokarzaj¹ce i krêpuj¹ce.
Proszê postawiæ siê w roli kogoœ, kogo rozbola³ nagle
brzuch? Dlaczego ma pytaæ o klucz? Kto tê g³upotê
wymyœli³? To jest ¿enuj¹ce, groteskowe i œmieszne. Ale
œmieszne tragicznie. Œwiadczy o ca³kowitym braku
wyczucia i kultury osoby, która o tym decyduje.
Gdzie¿ takt i wyczucie? Ka¿dy cz³owiek powinien
mieæ swobodny dostêp do toalety i z nikim na ten
temat nie musi zamieniæ nawet jednego s³owa. To
zasada elementarna. Sine qua non. I przykro, ¿e
trzeba pisaæ o tym w gazecie.
W Skoczowie wiele rzeczy jest na odwrót. Mo¿na
odnieœæ wra¿enie, ¿e przez lata zapomniano o idei
s³u¿by publicznej i niestety toaleta w urzêdzie jest
tego bardzo jaskrawym przyk³adem. Co siê stanie,
jeœli toaleta bêdzie otwarta? Np. w Miejskim Domu
Kultury jest zawsze otwarta. I nawet jeœli zniknie rolka
papieru, to œwiat siê nie zawali. Ktoœ nabrudzi, to siê
sprz¹ta. Korona nikomu z g³owy nie spadnie. Proste.
Tak samo na p³ywalni Delfin. Nikomu nie wpad³o tam
do g³owy, ¿eby pozamykaæ toalety dla ludzi. Proste.
Przyk³ady mo¿na mno¿yæ. Z pewnoœci¹ (jeœli jest to
problem) mo¿na tak¿e rozdzieliæ toalety dla
pracowników urzêdu i osób za³atwiaj¹cych jakieœ
24
sprawy w urzêdzie. Tylko trzeba chcieæ. Jeœli ide¹ i
celem jest s³u¿enie ludziom, to wszystkie wartoœci s¹
proste.
W Skoczowie wiele rzeczy jest na opak. Ale nie
znaczy, ¿e tak zawsze musi byæ. Wiele zale¿y od
dobrej woli ludzi, otwartoœci na nowe rozwi¹zania i
chêci zmieniania tego, co przeszkadza w codziennym
¿yciu mieszkañców. Nie wszystko da siê naprawiæ
zaraz, natychmiast. Ale wiele mo¿na zmieniaæ. I do
tego na ³amach Po³udnika od miesiêcy wszystkich
namawiamy i zachêcamy. Jeœli my tego nie bêdziemy
robiæ, to kto? Z Warszawy nikt nie przyjedzie, by
rozwi¹zaæ nasze problemy. A toaleta ma byæ otwarta.
W imiê zasad i zdrowego rozs¹dku. Z szacunku dla
ludzi.
Maciej Kalarus
MAJ
PO£UDNIK
Sabina Kubica
Moim hobby s¹ samochody. Uwielbiam
zw³aszcza te stare, moim zdaniem maj¹ jak¹œ
"duszê”. Zapraszam wszystkich do przeczytania tego artyku³u,
poœwiêconej historii Jaguara.
Historia samochodów Jaguar rozpoczê³a siê w
1922 roku. William Lyons z pomoc¹ Billa Walmsleya
w skromnym warsztacie w Blackpool zbudowa³
przyczepê do motocykla. W tych czasach, ich
przyczepa wyznacza³a nowe standardy
aerodynamiki, komfortu i jakoœci. Standardy które
s¹ kultywowane do dzisiaj w fabrykach Jaguara 1927
roku Swallow Sidecar Company produkuj¹ca dot¹d
przyczepy rozpoczê³a wytwarzanie wyrafinowanych,
aluminiowych nadwozi samochodowych
Firma rozwija³a siê, a w³aœciciele postanowili
przenieœæ j¹ do Coventry, w tym czasie centrum
przemys³u motoryzacyjnego Wielkiej Brytanii. W
1931 firma wyprodukowa³a pierwszy
model samochodu - szykowny SS1. By³a
to pierwsza konstrukcja firmy Swallow
wyposa¿ona w silnik. Jej prezentacja na
Moto-Show w Londynie wzbudzi³a
(ci¹g dalszy ze str. 1)
Zadaniem Równole¿nika jest publikowanie informacji, relacji i
sprawozdañ z przeró¿nych imprez kulturalnych i sportowych, które
organizowane s¹ w przedszkolach i szko³ach gminy Skoczów. Tak wiele czêsto
siê dzieje i chcielibyœmy, by wydarzenia te by³y pokazywane i eksponowane.
Chcemy pokazywaæ dzieci i m³odzie¿, uczniów, którzy wygrywaj¹, s¹ ambitni
i zaradni. Za ich wysi³kiem zawsze stoj¹ konkretni nauczyciele i dla ich relacji
jest przede wszystkim miejsce w gazecie. Nie mo¿e byæ tak, ¿e tego trudu nikt
nie zauwa¿a, nikt nie pokazuje i nikt nie promuje cennych inicjatyw.
Równole¿nik ma to zmieniæ. Mamy nadziejê, ¿e tak siê stanie. Dlatego
prosimy wszystkich o pomoc. Piszcie do nas o tym. Pokazujcie jasne strony
waszych szkó³. Wspierajmy wspólnie ka¿dy ka¿dego. Wtedy siê uda.
Podpatrujmy ciekawe pomys³y innych. To motor zmian. Czekamy na Wasze
listy (Warsztat Sztuk ,ul. S³oneczna 16) i maile ([email protected])
Kolejny numer Równole¿nika uka¿e siê kilka dni po Dniach Skoczowa, w
po³owie czerwca. Prosimy wiêc o przysy³anie materia³ów, tekstów i zdjêæ.
Zróbmy kolejny krok. Ró¿nie bywa³o w gminnej przesz³oœci i wiele razy
pisz¹cy nauczyciele byli ignorowani z wielu bzdurnych i g³upich powodów na
³amach gazety urzêdowej. Tak w³aœnie utr¹ca siê zapa³ i inicjatywê. My
chcemy to zmieniaæ. Na naszych ³amach nie ma cenzury i bezmyœlnego
obcinania tekstów. Nigdy nie zdarzy³o nam siê to w Po³udniku i nie zdarzy w
Równole¿niku. Poniewa¿ nie têdy droga.
kama
www.niebij.pl
*****
Ogólnopolska Kampania “Dzieci siê nie bije” - www.przestrzeniedialogu.pl
*****
Komitet Ochrony Praw Dziecka - www.kopd.pl
*****
www.niebieskalinia.pl
MAJ
2006
du¿¹ sensacjê.
Jaguary bi³y rekordy prêdkoœci barierê 160 km/h osi¹gniêto w 1937 roku Jaguarem SS
100 z 3,5 litrowym silnikiem. W tym samym czasie
zmianie uleg³o podwozie samochodów - konstrukcjê
drewnian¹ zmieniono na stalow¹, która okaza³a siê
mocniejsza i l¿ejsza.
Po wojnie, firma ostatecznie zmieni³a nazwê na
Jaguar Cars Limited i w 1948 roku wypuœci³a zupe³nie
nowy model - klasyczny Mark V z 2.5 i 3.5 litrowym
silnikiem w dwóch wersjach - coupé oraz limuzyna.
Model ten posiada³ niespotykan¹ w tamtych czasach
cechê - niezale¿ne przednie zawieszenie. By³ to
zaledwie pocz¹tek legendy Jaguara. Miesi¹c póŸniej
Jaguar zaprezentowa³ w Londynie niepowtarzalny,
sportowy XK120. Dynamiczny i majestatycznie
op³ywowy kszta³t nadwozia oraz 3,4 litrowy silnik,
zapewnia³ prêdkoœæ 212 km/h. By³ to najszybszy w
tym czasie, luksusowo wyposa¿ony samochód
sportowy, który wyznaczy³ standardy w swojej klasie.
Okaza³y model Mark VII pojawi³ siê w 1950
roku. Korzysta³ z tego samego silnika, co model
XK120 ( maksymalnie 160 km/h). Przez nastêpnych
kilka lat, klasyczny, XK120 by³ modyfikowany do
modelu XK140 i XK150. Mark VII zosta³ zast¹piony
przez modele Mark VIII i Mark IX, które
posiada³y obszerniejsze wnêtrza.
Sara Raszka
(ci¹g dalszy w nastêpnym numerze)
K¥CIK KOSMETYCZNY
STYLIZACJA PAZNOKCI I ZABIEGI
KOSMETYCZNE
Jeœli chodzi o gabinet kosmetyczny, to jak na tê porê roku warto przygotowaæ siê do lata.
Zacznijmy od oczyszczania twarzy, szyi czy te¿ pleców. Nastêpnie mo¿emy poddaæ siê
zabiegom upiêkszaj¹cym takim jak: zabieg dla cery naczynkowatej, regeneruj¹conawil¿aj¹cy, zabieg IMMUNO-CARE - oczyszczanie i seboregulacja, zabieg, który jest stymulacj¹
immunosystemu: najsilniejsze antyutleniacze dzia³aj¹ce 60 razy mocniej ni¿ witamina E,
zabieg energizuj¹co-dotleniaj¹cy, zabieg antystresowy, zabieg liftinguj¹co- od¿ywczy.
Polecam równie¿ zabiegi wyszczuplaj¹ce i antycellulitowe, które sprawi¹, ¿e bêdziesz czu³a siê
jeszcze piêkniejsza. U kosmetyczki mo¿na zrobiæ sobie jeszcze regulacjê brwi oraz hennê na
rzêsy i brwi. Ma³o bolesna jest równie¿ depilacja woskiem, a wiêc warto siê wybraæ do salonu
kosmetycznego. Ka¿da kobieta, pewnie i Ty, marzy o tym aby mieæ piêkne i zadbane d³onie i
paznokcie. S¹ one nasz¹ wizytówk¹. A wiêc najlepiej udaæ siê do sprawdzonego gabinetu
kosmetycznego gdzie manikiurzystka zajmie siê naszymi d³oñmi. Mo¿emy za³o¿yæ sobie
paznokcie akrylowe, ¿elowe b¹dŸ te¿ pokryæ swoje naturalne fiberglassem (jedwab). Bêd¹ one
trwalsze i mocniejsze. Paznokcie akrylowe i ¿elowe z bia³¹ koñcówk¹ tzw. french wygl¹daj¹
bardzo estetycznie i elegancko. Paznokcie te robi siê na foremkach lub te¿ na tipsach, tipsy
nadaj¹ ³adny kszta³t i wygl¹d paznokciom. Zabieg taki trwa oko³o 2 godzin. Mo¿na równie¿
pozwoliæ sobie na odrobinê szaleñstwa robi¹c paznokcie ¿elowe lub akrylowe wtapiaj¹c w nie
cyrkonie, brokat, liœcie i suszone kwiatki. Takie paznokcie na pewno zrobi¹ wra¿enie. Panom
proponujê manicure podstawowy, który sprawi, ¿e bêd¹ jeszcze bardziej atrakcyjni. Dlatego
myœlê, ¿e warto wybraæ siê do salonu kosmetycznego i oddaæ siê w rêce profesjonalistów!
Estera Nabia³ek, Mr Solar
25
Reklama niemieckiego biura turystycznego: "JedŸ do Polski - Twój samochód ju¿ tam jest.
Uczniowie gimnazjum oraz klas szóstych
szkó³ podstawowych spotkali siê 12 kwietnia z
poezj¹ i proz¹ polskich twórców. Wydarzenie to
mia³o miejsce w Gimnazjum nr 2 w Skoczowie,
gdzie zosta³ zaprezentowany program
artystyczny „Ró¿ne oblicza literatury”,
zorganizowany przez nauczycielkê jêzyka
polskiego - Ewelinê Ha³gas. Wystêp sk³ada³ siê z
kilku czêœci: recytatorskiej, muzycznej i
æwiczeniowo-konkursowej. Swoje umiejêtnoœci
przedstawi³y równie¿ bior¹ce goœcinnie udzia³ w
programie uczennice Szko³y Podstawowej nr 3
im. Jana Paw³a II. Wœród pozosta³ych goœci znalaz³y
siê: dyr Gim.-2 Agata Staszczyszyn, z-ca dyr. SP-3
Maria Sobik, Ewa Drella oraz i kierownik Warsztatu
Sztuk Julia Broda.
Podczas œrodowego spotkania mo¿na by³o
pos³uchaæ fragmentów epopei narodowej „Pana
Tadeusza” Adama Mickiewicza w klasycznej
recytowanej wersji, a tak¿e w wersji œpiewanej
przy akompaniamencie gitarowym zespo³u
„Respekt”. Muzyczne talenty cz³onków tego
zespo³u zosta³y zaprezentowane podczas
póŸniejszego mini recitalu. Tymczasem zdolnoœci
aktorskie przedstawili uczniowie klasy 3c
odgrywaj¹c fragment utworu „Œwitezianka”
Adama Mickiewicza. Prawdziw¹ niespodziankê
stanowi³a przygotowana przez organizatorów
czêœæ æwiczeniowo- konkursowa, któr¹ tworzy³y
krzy¿ówki, rozsypanki wyrazowe, zagadki
dotycz¹ce przys³ów jak równie¿ æwiczenia ze
znajomoœci¹ lektur i ortografii. Uczestnicy
konkursu otrzymali po jego zakoñczeniu
pami¹tkowe dyplomy oraz s³odki poczêstunek.
18o47’
PO£UDNIK
18o47’
Nie nale¿y siê gniewaæ na bieg wypadków, bo to ich nic nie obchodzi.
PRACA, PRACA, PRACA, PRACA, PRACA
S¹ dwie drogi, aby dostaæ owoc z drzewa.
Mo¿na samemu po niego wejœæ i spróbowaæ go
zerwaæ. Mo¿na te¿ cierpliwie czekaæ, a¿ spadnie.
My proponujemy od pocz¹tku istnienia
Po³udnika pierwsze rozwi¹zanie. Lepiej dzia³aæ i
nie czekaæ ni¿ marudziæ i labiedziæ. Lepiej siê
wysiliæ i wejœæ na drzewo. Zachêcamy
wszystkich w trudnej sytuacji materialnej do
szukania dróg rozwi¹zania problemu. Mo¿na i da
siê. Warto próbowaæ.
M a m y z a s o b ¹ e t ap p i s a n i a
dokumentów aplikacyjnych (¿yciorys i
podanie b¹dŸ list motywacyjny). Zanim
zdecydujemy siê wys³aæ je lub zanieœæ
osobiœcie do pracodawcy polecam
sprawdzony sposób przetestowania tych
dokumentów. Tak, tak, to s¹ dokumenty!!
Otó¿ bez s³owa komentarza dajmy je
przeczytaæ osobie, która nie wie, ¿e je
pisaliœmy, a ma do nas ¿yczliwy stosunek.
Jeœli pojawi siê pytanie typu „wybierasz siê
do pracy?” to znaczy, ¿e nasze dokumenty
s¹ spójne, natomiast jeœli pojawi¹ siê pytania
dotycz¹ce treœci… to znaczy, ¿e nasz¹
pracê trzeba bêdzie poprawiæ. Dlaczego o
tym piszê. Otó¿ zdarza siê, ze pracuj¹c nad
nimi, tak mocno zasugerujemy siê jak¹œ
myœl¹, ¿e nie przychodzi nam do g³owy, i¿
czegoœ tutaj w tym tekœcie brakuje. A
musimy ca³y czas pamiêtaæ o tym, ¿e nasz
pracodawca wie tyle i tylko tyle, ile mu
napiszemy. Szata graficzna nie jest bez
znaczenia, powinna byæ taka sama dla obu
dokumentów - przecie¿ to komplet!
Jak je dostarczyæ do pracodawcy? Na
to pytanie ju¿ po czêœci pojawi³a siê
odpowiedŸ w poprzednich odcinkach, wiêc
tylko krótko przypomnê. Mo¿emy je wys³aæ
listownie pamiêtaj¹c, by na kopercie oprócz
dok³adnego adresu znalaz³o siê nazwisko i
imiê osoby zajmuj¹cej siê rekrutacj¹
(dyrektor personalny, b¹dŸ w³aœciciel firmy).
To pozwoli unikn¹æ „b³¹dzenia” naszego
listu po biurach. Mo¿emy nasze dokumenty
zanieœæ osobiœcie, ale uwaga - nie do
wszystkich firm zostaniemy wpuszczeni.
Wtedy zostaje rozmowa telefoniczna. I tu
pamiêtajmy o tym, ¿e wbrew pozorom
s³ychaæ, w jakim jesteœmy nastroju, a
optymizm jest tu niezast¹piony!
Kiedy uda nam siê zainteresowaæ
pracodawcê naszymi dokumentami
aplikacyjnymi, zostaniemy zaproszeni na
rozmowê kwalifikacyjn¹. Brawo! To kolejny
etap w poszukiwaniu pracy i kolejne
przygotowania z tym zwi¹zane przed nami.
Jak zabraæ siê to tego by nasze
przygotowania da³y rezultat? Po pierwsze,
odpowiedzmy sobie na pytane, czy
chcemy pos³uchaæ rad… Jeœli nie, to
proponujê zmieniæ artyku³, a jeœli tak, to
zapraszam do dalszej lektury. Obiecujê, ¿e
czas nie bêdzie zmarnowany.
Proponujê zacz¹æ od zebrania
wiadomoœci na temat firmy. Dowiedzmy siê,
jaka jest mo¿liwoœæ awansu, jakie czekaj¹
nas szkolenia i czy s¹ one mo¿liwe i
wreszcie ile mo¿na zarobiæ, przecie¿ po to
idziemy do pracy, by zarabiaæ pieni¹dze.
Pamiêtajmy, z kim jesteœmy umówieni na
rozmowê i o której ma ona siê odbyæ.
26
Zadbajmy o swój wygl¹d. Jeœli to jest du¿a
firma, pewnie maj¹ s³u¿bowy kolor… zróbmy
gest w ich kierunku i ubierzmy siê podobnie,
wtedy uzyskamy tak¹ przewagê, bo nasz
rozmówca pomyœli, ¿e pasujemy do
„dru¿yny”. Schody zaczynaj¹ siê w
momencie, kiedy sami niesiemy swoje
dokumenty, bo mo¿e siê okazaæ, ¿e
zostaniemy zaproszeni na rozmowê „z
biegu”, wiec przygotujmy siê tak, by
wykorzystaæ tê sytuacjê.
Dokumenty aplikacyjne proponujê
zabraæ w dwóch egzemplarzach, jeden dla
pracodawcy, a drugi dla nas samych. Przy
stresie, jaki niew¹tpliwie nas ogarnie
zapomnimy, kiedy i gdzie koñczyliœmy
szko³ê, a wtedy drugi egzemplarz uratuje
nas z opresji. W³ó¿my je do
nieprzeŸroczystej teczki z zapiêciem na
rzep lub gumkê. Odradzam wi¹zan¹, bo
sznureczki maj¹ tendencjê do zapêtlania
siê w najmniej oczekiwanych momentach.
Ju¿ odpowiadam na kolejne pytanie:
dlaczego w nieprzeŸroczystej teczce? To
przydaje siê, kiedy sami zanosicie swoje
d o k u m e n t y . P r o p o n uj ê w t e d y n i e
rozmawiaæ z nikim o celu waszej wizyty,
oprócz osoby, do której chcemy dotrzeæ
(w³aœciciel firmy, dyrektor personalny).
Dlaczego? Bo dla ka¿dej innej jesteœmy
potencjalnym zagro¿eniem. Przecie¿ mog¹
nas przyj¹æ do pracy, a wtedy mo¿e j¹
zwolni¹…? A mo¿e ta osoba ma kogoœ w
rodzinie, kto teraz w³aœnie potrzebuje
pracy…? Nie ma siê wiêc czemu dziwiæ.
Pojawia siê kolejne pytanie: co
odpowiedzieæ, jeœli zapytaj¹ nas o cel
przybycia? S³u¿bowy albo osobisty. I jedno
i drugie jest prawd¹.
Jeœli siê umówiliœmy na spotkanie, to
pamiêtajmy przybyæ 5 minut wczeœniej.
Zostanie nam trochê czasu na poprawienie
wygl¹du czy umycie r¹k (powinny byæ
suche i czyste). Myœlê, ¿e jak na pierwszy
artyku³ dotycz¹cy rozmowy kwalifikacyjnej
wystarczy tego radzenia. Zapraszam na
kolejny do nastêpnego numeru Po³udnika,
a w nim teatr jednego „aktora”.
Przypominam, ze czekam na Pañstwa
uwagi dotycz¹ce moich z Pañstwem
spotkañ pod adresem meilowym
[email protected] lub codziennie w siedzibie
Klubu Pracy OHP w Skoczowie, Rynek 2.
Emerytury
Wejœcie Polski do Unii Europejskiej nie
wp³ynê³o na polskie regulacje prawne
dotycz¹ce rent i emerytur. Wyj¹tek dotyczy
tych osób, które pracowa³y wczeœniej w
krajach UE i ten okres nie zosta³
uwzglêdniony, a które teraz maj¹ prawo
z³o¿yæ do ZUS wniosek o przyznanie lub
przeliczenie œwiadczenia. Okresy
ubezpieczenia i zatrudnienia w
jakimkolwiek kraju UE bêd¹ brane pod
uwagê przy ustalaniu prawa do emerytury,
"Szansa 18 -24. Droga do samodzielnoœci”
pod takim tytu³em toczy siê program, który jak
ju¿ Pañstwo doskonale wiecie z Po³udnika
trwa od stycznia tego roku. Obieca³am
informowaæ na bie¿¹co o postêpach naszych
podopiecznych. Ukoñczyli oni kursy wózków
wid³owych, kasy fiskalnej i czêœci
przedmiotów zawodowych. S¹ w trakcie nauki
podstaw jêzyka angielskiego. Grupa szkoli siê
w trzech zawodach: kelner-barman,
sprzedawca, magazynier. Obecnie grupa
kelnerów-barmanów zdobywa wiedzê
praktyczn¹ pod fachowym okiem… Zobaczcie
Irena Greñ
Powiatowy Urz¹d Pracy w Cieszynie
ul. Kochanowskiego 8
tel.: (033) 851 49 91
Godziny przyjêæ Klientów:
Doradca zawodowy
poniedz. - czwartek w godz. 800-1500
pi¹tek w godz. 800-1400
tel.: (033) 851 49 91 wew. 131
Psycholog
wtorek w godz, 800-1400
Czwartek w godz. 10001400
tel.: (033) 851 49 91 wew. 129
www.apraca.pl/kaci
Pañstwo sami! "Szansa 18-24 - Droga do
samodzielnoœci" wspó³finansowana jest ze
œrodków Europejskiego Funduszu
Spo³ecznego w ramach Sektorowego Programu
Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich
(Priorytet 1, Dzia³anie 1.5, Schemat B).
Irena Greñ
Strona redagowana jest przy
wspó³udziale Gminnego Centrum
Informacji w Skoczowie i Klubu
Pracy OHP.
MAJ
PO£UDNIK
18o47’
*
S
T
O
P
S
R
Mo¿na o nim powiedzieæ: cz³owiek nie st¹d.
Urodzi³ siê 65 lat temu w Borkowicach, na
KielecczyŸnie, lecz jego korzenie siêgaj¹ a¿
Wo³ynia (dziadek). Od 1977 r. mieszka w
Skoczowie.
O kogo chodzi? Otó¿ bohaterem tego¿ odcinka
jest Walenty Witczak, cz³owiek doœæ tajemniczy.
Jedyny w Polsce tygodnik astrologiczny
„Gwiazdy mówi¹” uzna³, ¿e p. Walenty powinien
znaleŸæ siê na liœcie obecnoœci polskich
uzdrowicieli, a ponadto poinformowa³, ¿e leczy
ludzi, i to z powodzeniem tym, co roœnie wokó³
nas, g³ównie zio³ami. Ale po kolei...
Walentego Witczaka od dziecka ci¹gnê³o nie
tylko do medycyny naturalnej, lecz równie¿ do
sportu, tego wyczynowego. Upatrzy³ sobie
lekkoatletykê, szczególnie rzuty. W wieku 11 lat,
w 1952 r., zosta³ zawodnikiem dolnoœl¹skiego
klubu sportowego W³ókniarz Bielawa. Trenowa³
pchniêcie kul¹, rzut dyskiem oraz rzut m³otem.
Talent jego eksplodowa³, gdy by³ jeszcze
m³odzikiem. Z czasem by³o ju¿ jednak gorzej.
Jako zawodnik kategorii m³odzie¿owej pchn¹³
kulê na odleg³oœæ 15.51m, pos³a³ dysk na dystans
47.74 m., a w rzucie m³otem osi¹gn¹³ blisko 41
m. Zosta³ mistrzem województwa
wroc³awskiego w kuli oraz w dysku. Startowa³ w
m³odzie¿owych Mistrzostwach Polski w dysku,
plasuj¹c siê na wysokim, szóstym miejscu. Gdy
przeszed³ do grupy juniorów, regularnie by³
powo³ywany do kadry woj. Wros³awskiego w
rzutach. Jako senior nie osi¹gn¹³ ju¿
osza³amiaj¹cych wyników. Ostatecznie
zakoñczy³ karierê w 1974 r. Na stadionach i
rzutniach spêdzi³ ostatecznie 22 lata.
Imponuj¹cy wyczyn.
Po przyjeŸdzie do Skoczowa (1977 r.) szkoli³ i
uczy³ wychowania fizycznego dzieci szko³y
podstawowej nr 3 w Skoszowie oraz zosta³
trenerem sekcji lekkoatletycznej Beskidu
Skoczów. Wówczas tzw. trenerem wiod¹cym by³
Jan Szwarc. Oprócz Witczaka szkoleniem w
Beskidzie zajmowali siê: Andrzej Bukowski,
Kazimierz Cebula, Andrzej Tasarczyk i Adam
Kêdzierski. W zasadzie by³ instruktorem
spo³ecznym, specjalist¹ od konkurencji
technicznych, jak kula, dysk i oszczep.
Podopieczni Witczaka na pocz¹tku lat 80. ub.
Wieku uzyskiwali znacz¹ce wyniki.
Przyk³adowo w grupie juniorów starszych jego
wychowanek Janusz Czy¿ by³ czo³owym
Serdecznie zapraszamy czytelników Po³udnika do odwiedzenia
wystawy rzeŸb, rysunków i fotogramów Macieja Zychowicza,
które ogl¹dn¹æ bêdzie mo¿na w muzeum im œw. Jana Sarkandra
przez miesi¹c, pocz¹wszy od 21 maja. Uroczysty wernisa¿
wystawy: "Uwiêziony-Wyzwolony" bêdzie mia³ miejsce 21
30
maja w siedzibie muzeum o godz. 20 . Obok prezentujemy
krótk¹ notkê biograficzn¹ artysty wraz z opisem jego twórczych
dokonañ oraz serdecznie namawiamy Skoczowian do
odwiedzenia muzeum w ramach letniego spaceru.
MACIEJ ZYCHOWICZ
Ur.02.01.1957 w Bêdzinie.W 1976r. ukoñczy³ Liceum Sztuk
Plastycznych w Krakowie. Studiowal w latach 1976 – 81 w Krakowskiej
Akademii Sztuk Piêknych na Wydziale RzeŸby. Dyplom z
wyró¿nieniem otrzyma³ w 1981r. W 2005 r. Uzyska³ tytu³ doktora sztuki
na ASP w Krakowie. Od 1998 roku jest cz³onkiem Rady Programowej
Galerii”Krypta u Pijarów”. Zasiada w licznych komisjach konkursowych,
MAJ
2006
T
rys: Piotr Krajewski
dyskobolem oraz kulomiotem ówczesnego woj.
Bielskiego oraz zdobywc¹ srebrnej klasy
m³odzie¿owej, a Andrzej Wichrowski plasowa³
siê w czo³ówce w rzucie oszczepem. W grupie
juniorów m³odszych dobrze zapowiada³ siê
kulomiot Piotr Ormaniec oraz oszczepniczka
Gra¿yna Kostucha, a tak¿e: Joanna Gruchel,
Jacek Trzeciak, Katarzyna Ferzyk. Dariusz
Chwastek, bracia Jecek i Tadeusz Firuzkowie.
Wspomniany Jan Trzeciak, który by³ mistrzem
woj. Bielskiego w rzucie dyskiem i w pchniêciu
kul¹, startowa³ póŸniej w barwach Ba³tyku
foto: Ewa Grzenia
m.in.Triennale ”Sacrum” w Czêstochowie. Jest cz³onkiem ZPAP,
Miêdzynarodowego Stowarzyszenia Artystów Chrzeœcijan. Uprawia
rzeŸbê, medalierstwo, rysunek, malarstwo. Zajmuje siê równie¿
projektowaniem wnêtrz. Wiêkszoœæ du¿ych realizacji rzeŸbiarskich ma
charakter sakralny. Najwa¿niejsze z nich znajduj¹ siê w: koœcio³ach
krakowskich (œw. Szczepana, œw. Jadwigi, œw. Marka, koœciele przy
Seminarium Ksiê¿y Zmartwychwstañców), w koœciele œw. Bernarda z
Clairvaux w Sopocie, koœciele Chrystusa Króla w Jaros³awiu, w koœciele
NMP Królowej Polski w Wejherowie, koœciele œw. Miko³aja w Gdyni,
koœciele œw. Urbana w Kobiernicach. Jest twórc¹ pomników w
Eggenburgu (Austria) oraz w Waszyngtonie. Od 1995 roku wspó³pracuje z
artyst¹ malarzem prof. Adamem Brinckenem tworz¹c wspólne obiekty
rzeŸbiarko-malarskie.
Bra³ udzia³ w 6 wystawach indywidualnych: w Krakowie, Wiedniu
Eggenburgu, Montrealu, Lipsku oraz w 20 wystawach zbiorowych,
m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wroclawiu, Czêstochowie,
Rawennie, Rzymie, Gandawie.
R
Gdynia.
W. Witczak szkoli³ spo³ecznie lekkoatletów
Beskidu Skoczów do koñca 1984 r. PóŸniej by³
szkoleniowcem m.in. w Czantorii UstroñNierodzim, MKS Cieszyn oraz w szkole
podstawowej nr 6w Nierodzimiu.
Starty na rzutniach oraz paranie siê trenerk¹ W.
Witczak ma ju¿ za sob¹. Pasjonuje siê coraz
bardziej modn¹ medycyn¹ naturaln¹. Nazywa
siebie naturoterapeut¹, i tak przedstawiaj¹ go
wszyscy ci, którzy zapraszaj¹ go na liczne
prelekcje czy spotkania (przyk³adowo prowadzi
cykl spotkañ w skoczowskim Stowarzyszeniu
„¯yj Godnie”). Jak wyzna³ na ³amach Nowin
Wodzis³awskich (18 X 2005), na problemy ze
zdrowiem poleca zio³a. Nie ma nic lepszego, ni¿
polskie zio³a. Szczególnie taki niedoceniony
¿ywokost. Polecam tak¿e m. in. urynoterapiê.
Uwa¿a, ¿e jest to jedna z najlepszych metod, a w
dodatku nic nie kosztuje. Ma wielu
zwolenników. Przekona³em siê, ¿e nie ma
chorób, które by siê jej opar³y. Nieraz ju¿ po
trzech tygodniach stosowania znikaj¹
nowotwory p³uc i guzy wielkoœci pomarañczy
mówi W. Witczak.
Spyta³em by³ego sportowca i trenera, czy
próbowa³ tej terapii na sobie? Oto co
odpowiedzia³: - Oczywiœcie. Ja niczego nie
polecam, jeœli czegoœ na sobie nie sprawdzê. Od
wielu lat dzia³am w Skoczowie. Sam wykonujê
m. in. œwiece do œwiecowania uszu, które nie
tylko oczyszczaj¹ uszy, ale równie¿ wyrównuj¹
ciœnienie w pó³kulach, poprawiaj¹ wzrok oraz
s³uch. Zajmujê siê tak¿e krêgarstwem. Prowadzê
ponadto nieodp³atnie wyk³ady m.in. z
numerologii. Feng-shui i na temat zielarstwa.
Reasumuj¹c, pan Walek pomaga w usuwaniu
bólu g³owy, kamieni w¹trobowych i nerkowych,
prostaty, choroby Buergera, bólu oczu, uszu,
zatok, bólu krêgos³upa, miêœniaków, torbieli,
grzybicy, a stosuje metody urynoterapii,
zio³olecznictwa, radiestazji, feng-shui,
numerologii, krêgarstwa oraz œwiecowania uszu.
Dot¹d najbardziej znanym uzdrowicielem, a
przy okazji sportowcem (biegi, skok wzwy¿)
pochodz¹cym ze Skoczowa by³ Zdzis³aw
Nardelii. Widzê w tym analogiê. Sportowcem
by³ te¿ Walenty Witczak. Przez wspomniany ju¿
tygodnik „Gwiazdy mówi¹” zosta³ wpisany w
poczet polskich uzdrowicieli. Czy siêgnie po
s³awê Nardellego? Oby siê tak sta³o.
Kazimierz Raszka
NAGRODY I WYRÓ¯NIENIA W KONKURSACH;
ZWI¥ZANE Z REALIZACJ¥ PROJEKTU:
..
.
..
.
..
.
na tablicê pami¹tkow¹ poœwiêcon¹ St. Wyspiañskiemu
na medal ku czci œw. Brata Alberta i b³. Rafala Kalinowskiego
“Miêdzy œwiatem, a tajemnic¹”, konkurs na aran¿acjê przestrzeni
sakralnej(Sopot)
na medal ASP za wyró¿niaj¹cy siê dyplom
Wyró¿nienie i medal X Biennale Internationale Del Bronzetto
Dantesco
STYPENDIA:
Miêdzynarodowego Stowarzyszenia Artystów Chrzeœcijan
(Rzym) - 1986 r.
Fundacji Janineum (Wiedeñ) - 1988 r.
Ministerstwa Kultury i Sztuki - 1997 i 1998 r.
Laureat pierwszej edycji nagrody Fundacji Romerów za twórczoœæ
w sztuce sakralnej.
27
Mi³oœæ sprawia, ¿e cz³owiek normalny wykonuje ró¿ne zwariowane rzeczy. Wielu przyk³adowo o¿eni³o siê.
*
O
P
¯yj tak, aby twoim znajomym zrobi³o siê nudno, gdy umrzesz.
PO£UDNIK
18o47’
Drodzy Czytelnicy. ¯ycie siê zmienia, ale siê nie koñczy. Chcielibyœmy w tym miejscu gazety
publikowaæ, za Wasz¹ zgod¹, wspomnienia o ludziach, których ju¿ wœród nas nie ma. Prosimy pisaæ
o naszych zmar³ych, o bliskich, których chcemy wspomnieæ, o rocznicach. Chcielibyœmy, by
Po³udnik s³u¿y³ te¿ do pochylania siê nad smutkiem ostatnich dni i by poprzez publikacjê
wskrzesza³ pamiêæ o naszych najbli¿szych, którzy odeszli. I choæ czêsto tej ukochanej osoby ju¿
przy nas nie ma, to zawsze wiemy, ¿e jest tak blisko...
Janina Lehmann zm. IV. 2006 r.
Ostatnia ze skoczowskiej linii rodziny
Lehmannów. Janina- córka Marii i Jana,
zmar³a bezpotomnie w ostatnich dniach
kwietnia 2006 roku . Na niej zakoñczy³a siê
trwaj¹ca od ponad 350 lat historia tego
zas³u¿onego, znanego w ca³ym Skoczowie
niemieckiego rodu, który po opuszczeniu
rejonu Budy, przez Wêgry, a nastêpnie
Pragê przyby³ do Ksiêstwa Cieszyñskiego.
Prawdopodobnie w pocz¹tkach XVII w
Lehmannowie zawitali do Skoczowa, gdzie
osiedlili siê w kamienicy nr 8, przy rynku. W
naszym miasteczku utrzymywali siê oni z
rzemios³a, posiadali poza tym liczne
nieruchomoœci oraz pole w okolicach
obecnego dworca PKS, które jednak
zmuszeni byli sprzedaæ po po¿arze
Skoczowa w 1910, aby uzyskaæ pieni¹dze na
odbudowê zniszczonego przez po¿ar domu.
Jednym z bardziej znanych przedstawicieli
tego rodu, z jego cieszyñskiej linii, by³
Wac³aw Jan, który w pierwszej po³owie XIXw
op³yn¹³ œwiat z austriack¹ ekspedycj¹
naukow¹. W Skoczowie Lehmannowie byli
znani z zajêcia, którym siê trudnili - z
krêcenia powrozów. Najstarsi skoczowianie
wspominaj¹ jeszcze czasem powroŸnika
Lehmanna, który wychodzi³ czêsto ze swoim
warsztatem na rynek i powiedzenie, jakie siê
z tym wi¹¿e: „Krêc¹, panie Lehmann,
krêc¹". Lehmannowie byli jednoczeœnie
rodzin¹ bardzo uzdolnion¹ muzycznie (Jan
gra³ na skrzypcach i fortepianie, uczy³
muzyki w szkole i prywatnie, komponowa³
pieœni, pisa³ wiersze, jego ¿ona Maria by³a
utalentowan¹ œpiewaczk¹). Rodzina
aktywnie uczestniczy³a tak¿e w ¿yciu
kulturalnym i religijnym Skoczowa. Jej
cz³onkowie w³¹czali siê w organizacjê
festynów, koncertów, wieczornic, bali i
kuligów oraz przygotowaniem miasta do
œwiêta Bo¿ego Cia³a (ustawianie i budowa
o³tarzy). Mêska linia r odziny Lehmannów
zakoñczy³a siê na Janie, który zmar³ w
1979r, pozostawiaj¹c dwie córki, m³odsz¹
Mariê i starsz¹ Janinê, która ukoñczy³a
szko³ê œredni¹, interesowa³a siê literatur¹ i
podró¿ami, by³a bardzo uzdolniona literacko
i muzycznie. ¯adna z kobiet nie za³o¿y³a
jednak w³asnej rodziny i nie pozostawi³a
potomka, który by³by kontynuatorem tego
rodu, z przebogat¹ histori¹ i tradycj¹.
Józef Hluszczyk 1940 - 2001
Œwiêto Stra¿aków przywo³uje z pamiêci
tych, którzy nas strzeg¹ od niebezpieczeñstw
po¿arów czy powodzi oraz innych klêsk w ¿yciu
codziennym. Ale nie sposób pomin¹æ tych, którzy
odeszli od nas. W³aœnie mija 5 lat od momentu
po¿egnania na wieczn¹ s³u¿bê Bogu wielkiego
druha œp. Józefa Hluszczyka. Wierny
stra¿ackiej idei s³u¿enia bliŸnim i niesienia im
pomocy, gdy tego potrzebuj¹, zawsze aktywnie
uczestniczy³ we wszystkich formach
dzia³alnoœci Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w
Skoczowie. Za jego przyczyn¹ powróci³ do
Skoczowa zwyczaj chodzenia z Judaszem w
Wielkim Tygodniu. Ponadto pe³nienie Stra¿y
Honorowej przy Bo¿ym Grobie oraz ur oczystoœci
Bo¿ego Cia³a i odpust ku czci œw. J Sarkandra
uœwietnia udzia³ Kompanii Honorowej
reprezentowanej przez przedstawicieli
Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w Skoczowie.
Zajmowa³ wiele wa¿nych i odpowiedzialnych
funkcji. By³ naczelnikiem Zak³adowej
Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w Zak³adzie nr 12
FSM . W latach 1978-1986 pe³ni³ funkcjê
naczelnika OSP w Skoczowie. Do chwili œmierci
by³ Wiceprezesem Zarz¹du Miejsko-Gminnego
Zwi¹zku OSP RP w Skoczowie . Swoj¹ pasjê
s³u¿enia innym przekaza³ równie¿ swoim synom.
Za swoj¹ spo³eczn¹ dzia³alnoœæ otrzyma³ wiele
wyró¿nieñ, odznaczeñ i medali. Otrzyma³
najwy¿sze odznaczenie po¿arnicze- ZLOTY
ZNAK ZWI¥ZKU, SREBRNY KRZY¯ ZASLUGI ,
posiada³ godnoœæ Cz³onka Honorowego OSP
Skoczów. Czeœæ Jego Pamiêci !
IM OGIEÑ NIE STRASZNY
Im ogieñ nie straszny, czy powódŸ okrutna.
Ju¿ s³ychaæ sygna³ z daleka ,
To pêdz¹ stra¿acy ratowaæ cz³owieka,
Czy w s³ocie dnia, czy w spiekocie,
Stra¿ak wie, ¿e ktoœ na pomoc czeka.
Z nara¿eniem ¿ycia, nie dla swej korzyœci,
Ratuje- bo tak mu honor nakazuje.
Zawsze gotowi, pe³ni poœwiêcenia,
Nie oczekuj¹ oklasków.
Œwiêty Florian bardzo siê cieszy, .
Bo ka¿dy stra¿ak, na jego znak,
Ratowaæ bliŸniego poœpieszy.
Drodzy Druhowie Stra¿acy!
Wszystko co tylko radoœci¹ zwie siê,
Niechaj Wam anio³ na skrzyd³ach niesie,
Los niech wam spe³nia ka¿de ¿¹danie,
A ¿ycie rajem niechaj siê stanie.
£ódŸ, co niesie na ¿ycie fali,
Niechaj Was z ka¿dej burzy ocali.
Maria Otylia Hluszczyk
JAK NARODZINY S¥ BOLESN¥ TAJEMNIC¥ MIÊDZY MATK¥ A DZIECKIEM, TAK ŒMIERÆ
JEST BOLESN¥ TAJEMNIC¥ MIÊDZY BOGIEM A CZ£OWIEKIEM (Franz Werfel)
28
BARAN - 21.III - 20.IV.
Ucz¹ce siê Barany mog¹ mieæ wyj¹tkowo du¿o
energii do zdawania egzaminów. W d³ugi
weekend warto gdzieœ wyjechaæ, bo podró¿e
bêd¹ wyj¹tkowo przyjemne w tym czasie.
Barany bêd¹ mia³y szansê wystrza³owo,
efektownie i na krótko siê zakochaæ. Jednak
ostro¿nie wy³adowujcie swoj¹ energiê, by
skutki nie by³y odwrotne od zamierzonych.
BYK - 21.IV. - 20.V.
W drugim i trzecim tygodniu maja Byki maj¹
szansê przeprowadziæ korzystnie wszelkie
interesy, a nawet zab³ysn¹ zupe³nie
„nieziemskim” dowcipem. Z kolei w ci¹gu dwóch
ostatnich dni maja pojawi siê okazja na mi³¹
randkê.
BLI•NIÊTA - 21.V. - 21.VI.
Od 20 do 31 maja BliŸniaki i tak z natury
intelektualne bêdzie staæ na istne fajerwerki
umys³owe. Nic tylko tworzyæ, pisaæ, przemawiaæ
wrêcz popisywaæ siê swoimi umiejêtnoœciami.
RAK - 22.VI. - 22.VII.
Zwykle niezbyt energiczne i aktywne Raki mog¹
siê zmieniæ nie do poznania. Bêd¹ w stanie
zdobyæ siê na przedsiêwziêcia, na które do tej
pory nie potrafi³y siê zdecydowaæ. Jednym z
nich mo¿e byæ ekscytuj¹cy romans. Przy
zaanga¿owaniu powinny zachowaæ jednak
zdrowy rozs¹dek.
LEW - 23.VII. - 23.VIII.
Zwykle silne i przebojowe Lwy powinny troszkê
wyhamowaæ i uwa¿aæ na zdrowie. W sprawach
uczuciowych prawie ca³y miesi¹c powinien byæ
korzystny, ale pod koniec maja zbyt pewne
siebie Lwy mog¹ dostaæ po nosie.
PANNA - 24.VIII. - 22.IX.
Panny mog¹ wreszcie wyjechaæ ze swojego
wypieszczonego mieszkanka na jak¹œ
odprê¿aj¹c¹ wycieczkê i poznaæ ludzi przy
których prze³ami¹ swoj¹ nieœmia³oœæ. Powinny
to jednak zrobiæ w ci¹gu pierwszych trzech
tygodni maja. Natomiast w ostatnim tygodniu
bêd¹ mog³y w najlepsze rozwijaæ takie swoje
cechy jak ostro¿noœæ i skrupulatnoœæ, poniewa¿
w tym okresie naprawdê siê im przydadz¹.
WAGA - 23.IX. - 23.X.
W tym piêknym miesi¹cu wa¿ne dla Wag bêd¹
tak przyziemne sprawy jak finanse, o które
powinny szczególnie dbaæ. Nie zaszkodzi te¿
zwróciæ baczn¹ uwagê na swoje bli¿sze i dalsze
znajomoœci, które z ró¿nych powodów mog¹ byæ
nara¿one na szwank.
SKORPION - 24.X. - 22.XI.
Nie bêd¹ mia³y ³atwo. Musz¹ siê szczególnie
przyk³adaæ do nauki i pracy, a tak¿e nie liczyæ
na to, ¿e ich s³ynny tajemniczy urok uwiedzie
kogo tylko zechc¹, poniewa¿ mog¹ siê bardzo
mocno rozczarowaæ.
STRZELEC - 23.XI. - 21.XII.
Mog¹ prze¿yæ prawdziwie romantyczny
miesi¹c, mo¿e byæ jak w wierszu: bzy, gor¹ce
uczucie itd., itp.. Wszystkie inne wa¿ne sprawy
powinny za³atwiæ w ci¹gu kilku pierwszych dni
maja.
KOZIORO¯EC - 22.XII. - 20.I.
Niez³y miesi¹c dla wysi³ków umys³owych
trzeba tylko uwa¿aæ na k³ótnie z najbli¿szymi.
Nie spieszyæ siê, postêpowaæ spokojnie,
rozwa¿nie i rozs¹dnie, wtedy Kozioro¿ec
poradzi sobie z ka¿d¹ trudn¹ sytuacj¹.
WODNIK - 21.I. - 19.II.
Inteligencj¹ powinny Wodniki wykazywaæ siê
po 20 maja. Wczeœniej niech lepiej uwa¿aj¹, bo
mimo starañ mo¿e im siê coœ nie udaæ. Pod
koniec miesi¹ca niech uwa¿aj¹ na uczucia
innych osób, bo mog¹ je nawet niechc¹cy zraniæ,
z drugiej strony same te¿ mog¹ doznaæ jakichœ
przykroœci.
RYBY - 20.II. - 20.III.
Je¿eli tylko mog¹ niech zdaj¹ egzaminy przed
20, bo i tak bywaj¹ roztargnione, a tym razem
mo¿e to mieæ fatalne skutki. D³ugi weekend
mo¿e przynieœæ jakieœ zauroczenie - oby nie
fatalne. Nie ma jednak gwarancji, ¿e przetrwa
ono do czerwca.
GALADRIELA
MAJ
Kalendarz w skrócie, to system rachuby dni i d³u¿szych odstêpów czasu, opieraj¹cy siê na dwu okreœlonych zjawiskach
astrologicznych: cyklu zmian pór roku (zwi¹zanych z obiegiem Ziemi wokó³ S³oñca) i zmian faz Ksiê¿yca. Znany jest kalendarz
juliañski, gregoriañski, skoczowski czy wyborczy. Wyborcza jest równie¿ taka Gazeta, wódka oraz kie³basa. Ta ostatnia jest
szczególnie groŸna poniewa¿ jej skutki odczuwamy przez kolejne cztery lata... Natomiast poni¿ej same fakty, czasem z
przymru¿eniem oka. Przepraszamy grabarzy z zesz³ego miesi¹ca.
MAJ 2006
Kalendarz ciekawych ludzi
Mój planik
PROPONUJEMY
9.V.wt.
10.V.sr.
11.V.cz.
12.V.pt.
13.V.so.
14.V.nd.
15.V.pn.
16.V.wt.
17.V.sr.
18.V.cz.
19.V.pt.
20.V.so.
21.V.nd.
22.V.pn.
23.V.wt.
24.V.sr.
25.iV.cz.
26.iV.pt.
27.V.so.
28.V.nd.
29.V.pn.
30.V.wt.
31.V.sr.
1.Vi.cz.
DZIEÑ PO DNIU ZWYCIÊSTWA
ŒRODA POPIELCOWA
ODWIEDZIÆ WYSTAWÊ
W WARSZTACIE
SZTUK
EK
MYJEMY OKNA S¥SIADOM
1800
MDK
17.V.sr.
ŒWIATOWY DZIE
Ñ
TELEKOMUNIKA
CJI
18.V.cz.
KUPIÆ PSA NA TARGU
19.V.pt.
ZROBIÆ DOBRY UCZYNEK
WIECZÓR SKOCZO
WIANKI
INFO STR: 16
1800 MDK
WERNISA¯ W SARK
ANDRÓWCE
INFO STR: 27
2030
1000 MDK
SKOCZOWSKIE
KOŒCIO£Y
DZIEÑ DZIA£ACZA KULTURY
LANY PONIEDZIA£EK
A MO¯E NA WAGARY ?
ŒWIATOWY DZIEÑ
BEZ TYTONIU
NOWY NUMER PO£UDNIKA
21.V.nd.
22.V.pn.
23.V.wt.
24.V.sr.
26.iV.pt.
DZIEÑ MATKI
URODZINOWA
SZTAFETA
INFO STR: 5
20.V.so.
25.iV.cz.
DZIEÑ AFRYKI
IMPREZA U MARZENY
14.V.nd.
16.V.wt.
BRUDZIMY OKNA S¥SIADOM
ODWIEDZAMY FESTIWAL
MUSICA SACRA
11.V.cz.
15.V.pn.
MIÊDZYNARODO
WY DZIEÑ
RODZINY
OTWARCIE WYS
TAWY
KWIATY DLA MA
MY
9.V.wt.
10.V.sr.
12.V.pt.
13.V.so.
DZIEÑ PIELÊGNIAR
WIELKA MAJÓWKA
INFO STR: 18
MAJ 2006
0608 274 ...
DELFIN
27.V.so.
28.V.nd.
29.V.pn.
30.V.wt.
31.V.sr.
1.Vi.cz.
18o47’
PO£UDNIK
PÓ£ ¯ARTEM - PÓ£ SERIO
Pozdrawiamy wszystkich dowcipnisiów i krzy¿ówkowiczów. Ta strona
jest dla Was. Oczywiœcie nie publikujemy rozwi¹zañ do krzy¿ówek,
poniewa¿ ich po prostu nie da siê rozwi¹zaæ i sami nie wiemy jak to zrobiæ.
Ale prosimy próbowaæ. Jedno jest pewne - uœmiech otwiera wszystkie
drzwi. Dlatego zachêcamy do uœmiechania siê i brania wielu spraw z
przymru¿eniem oka. Œwiat by³by nudny bez dowcipów i humorów. I szkoda,
¿e Prima Aprilis jest tylko raz w roku...
W DWÓCH S£OWACH
Do diagramu wpisujemy odgadniête has³a dwuwyrazowe.
Litery w polach z kropk¹, czytane rzêdami, utworz¹ has³o.
Pionowo:
1) polska œpiewaczka operowa (zm.1968) wystêpowa³a m.in. w La Scali.
2) ¿yworodny rekin; raszpla (skojarz z cherubinem i wod¹).
3) telewizyjny show prowadzony przez Szymona Majewskiego.
4) komiczna postaæ, w któr¹ wielokrotnie wcieli³ sie Rowan Atkinson.
5) s³yszy go juhas pêdz¹c stado na hale.
Poziomo:
3) s³ynny akt Francisca Goi.
6) zwierz¹tko kojarz¹ce siê z Australi¹.
1
7) ostatnia ksiêga naszej epopei narodowej.
Kowlaski skar¿y siê
8) 1 Maja.
koledze:
2
9) rufa.
- Ostatnio w domu czujê siê
jak mucha!
4
3
- Jesteœ taki s³aby?
- Nie, ¿ona mnie przegania,
gdzie nie usi¹dê...
U lekarza spotykaj¹ siê dwa
wiadra.
Jedno mówi do drugiego:
- •le ze mn¹.
-Dlaczego??
-Bo lejê pod siebie
LOGOGRYF
W szarych polach, rzêdami, powstanie rozwi¹zanie - imiê i nazwisko
bohatera znanej bajki
1) do mierzenia i wykreœlania k¹tów na rysunku.
2) przykry stan po przepiciu; kac.
3) ... migda³ków podniebiennych i gard³a - to angina.
4) rozmowa go³êbia z go³êbic¹.
1
2
3
5
4
Egzaminator zadaje
kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzy¿owanie
równorzêdne. Tu jest pan w
samochodzie osobowym,
tutaj tramwaj, a tu karetka
na sygnale. Kto przejedzie
pierwszy ?
- Motocyklista - odpowiada
pytany.
- Panie, co pan wygadujesz
- warczy z³y egzaminator To¿ przecie¿ mówiê:
jest pan, tramwaj i karetka.
Sk¹d tutaj wzi¹³ siê
motocyklista ?
A kto ich wie, sk¹d oni siê
bior¹...
W stra¿y po¿arnej dzwoni telefon.
- Dzieñ dobry, czy to ZUS?
- ZUS sp³on¹³
Po piêciu minutach znowu dzwoni telefon.
- Dzieñ dobry, czy to ZUS?
- ZUS sp³on¹³.
Po nastêpnych piêciu minutach znowu dzwoni telefon.
- Dzieñ dobry,czy to ZUS?
- Ile razy mam panu powtarzaæ, ¿e ZUS sp³on¹³!odpowiada wœciek³y stra¿ak.
- Ale jak przyjemnie tego pos³uchaæ!
Spotykaj¹ siê dwie s¹siadki na klatce i...:
- Pani syn wczoraj nazwa³ mnie star¹ krow¹ mówi Kowalska.
- A mówi³am, ¿eby nie ocenia³ ludzi po
wygl¹dzie - odpowiada Nowakowa.
wed³ug ma³ego jasia
Litery z pól ponumerowanych dodatkowo, napisane od 1 do 17,
utworz¹ rozwi¹zanie - tytu³ musicalu.
Poziomo:
3) dok³adna mapa jakiegoœ
obszaru wodnego.
5) kobieta o ¿elaznych zasadach
w dowództwie wojsk.
6) kosmetyk pozyskiwany z wód
w morskich g³êbinach.
8) pasa¿erka najchêtniej korzystaj¹ca z podziemnej kolei.
1
.
7
8
.
.
Spotyka siê dwóch
biznesmenów:
- S³uchaj, zauwa¿y³em, ¿e
w twojej firmie wszyscy
przychodz¹ do pracy
bardzo wczeœnie. Jak ty to
robisz?
- Prosty trick! Mam
dwudziestu pracowników
i piêtnaœcie miejsc
parkingowych...
17
14
3
11
13
5
2
6
7
15
8
12
5
9
.
9
4
7
1
.
.
.
.
Na skrzy¿owaniu zatrzymuje siê Maybach, a
obok niego stara £ada.
Kierowca £ady odkrêca okno i zagaduje:
- Jak to twoje autko? JeŸdzi bez problemów ?
- pewnie, jeŸdzi idealnie !
Facet z zamyœleniem podrapa³ siê po g³owie i
mówi:
- zastanawiam siê, bo widzisz, coœ niewielu
kierowców siê na tak¹ furkê decyduje...
2
3
Pionowo:
1) odsiaduje wyrok za z³oœliwe
zarysowywanie szkie³ i luster.
2) specjalne naczynie na potrawê z
pokrojonych w paski przed¿o³¹dków
wo³owych, ugotowanych w aromatycznym wywarze.
8
4) wprawnie przerobi na przyk³ad
zapuszczony strych w eleganck¹
czêœæ mieszkania.
7) dentysta specjalizuj¹cy siê w
leczeniu trójek.
30
6
10
4
16
6
Biznesmen t³umaczy
swojej ¿onie
najnowszy interes:
- Podpisujemy
umowê na trzy lata.
On daje pieni¹dze ja
doœwiadczenie.
- No, a co bêdzie za
trzy lata?
- On bêdzie mia³
doœwiadczenie, a ja
pieni¹dze...
Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i
mówi:
- Szefie, nie mogê dziœ przyjœæ do pracy.
- Ale dlaczego, co siê sta³o, jesteœ chory?
- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam
problem ze wzrokiem.
- Jak to, co ci dok³adnie dolega, masz zapalenie
spojówek?
- Nie, po prostu nie widzê siê dzisiaj w pracy!
Chodzi facet po chodniku z niedŸwiedziem
polarnym na smyczy.
- Co pan robisz z niedŸwiedziem na smyczy? pyta przechodzieñ.
- Szukam faceta, który parê lat temu sprzeda³
mi malutkiego bia³ego chomika...
MAJ
PO£UDNIK
URZ¥D MIEJSKI W SKOCZOWIE
NIEZBÊDNIK
Rynek 1, 43-430 Skoczów
e-mail: [email protected]
http: www.skoczow.pl
tel.: (033) 853 38 54-55
fax: (033) 853 91 52
WA¯NE TELEFONY
Telefon Ratunkowy
112
.
(033) 857 95 49
999 (033) 857 95 50
Pogotowie Ratunkowe
ul. Krzywa 4
Godziny pracy Urzêdu
poniedzia³ek,œroda,
czwatek, pi¹tek 730-1530
wtorek 800-1700
W SPRAWACH SKARG I WNIOSKÓW
Stra¿ Po¿arna
ul. Cieszyñska 10
998 (033) 853 32 30
Komisariat Policji
ul. Sarkandra 9
(033) 853 32 13
997 (033) 853 35 88
Stra¿ Miejska, ul.Mickiewicza 14
(033) 853 32 36
Urz¹d Pocztowy, ul. Mickiewicza 14
(033) 853 32 77
Energetyka Elektryczna, ul. Górecka 31
(033) 853 35 16
Energetyka Cieplna, ul. Ks. J. E Mocko 14
(033) 853 39 94
(033) 853 19 92
992 (033) 853 38 84
Zak³ad Gazowniczy
ul. £êgowa 54
Wodoci¹gi, ul. Zawiœle 66
(033) 853 34 96
Burmistrz przyjmuje w ka¿dy wtorek 1200-1600
KASA UM CZYNNA:
poniedzia³ek,œroda,czwartek.pi¹tek 730-1430 , wtorek 800-1500
WYDZIA£Y I REFERATY URZÊDU
Wydzia³ Inwestycji i Rozwoju
ul. Mickiewicza 17,
e-mail: [email protected]
BANKI
PeKaO S.A., ul. Cieszyñska 3a
BPH, ul. G. Morcinka 16b
Spó³dzielczy, ul. Objazdowa 10
ING Bank Œl¹ski, Rynek 10
PKO BP S.A., ul. G. Morcinka 18
Kredyt Bank S.A., ul. G. Morcinka 16a
(033) 479 94 70
Oœrodek Pomocy Spo³ecznej
ul. Ciê¿arowa 15
e-mail: [email protected]
(033) 858 48 09
(033) 858 00 83
.
Zespó³ Jednostek Oœwiatowych
ul.Ma³y Rynek 2
e-mail: [email protected]
(033)853 38 54-55
wew.126, 128
W latach 1763-1798 by³o w Skoczowie dwóch aptekarzy, póŸniej (1800-1892) ju¿ szeœciu, a w latach
1900-1948 czterech. Po 1945 w Skoczowie by³a tylko jedna apteka w Rynku. Obecnie jest ich osiem.
APTEKI
(033) 853 25 57
ADAGOS, Al. J. Paw³a II 1a
(033) 853 32 52
ESKULAP, ul. Mickiewicza 7
(033) 853 35 23
GALENA, ul. Stalmacha 2
MERCURIUS, ul. Cieszyñska 3b (033) 858 48 50
NA G. BORZE, ul. G. Morcinka 10 (033) 853 35 00
(033) 853 36 71
PHARMACON, Rynek 11
(033) 853 25 72
POD HYGIEJ¥, ul. Targowa 25
(033) 853 40 93
VADEMECUM, ul. Górecka 93
W trakcie jednej z kwietniowych sobót
zapowiadaj¹cych letnie upa³y prze¿y³yœmy jedn¹
z wiêkszych przygód swych krótkich ¿ywotów.
Dosta³yœmy „ zlecenie ”. Aby je wykonaæ
musia³yœmy udaæ siê do niezwykle malowniczej
wsi, Górek Wielkich.
Spotka³yœmy siê na naszym kochanym
skoczowskim rynku. Nastêpnie uda³yœmy siê na
przystanek PKS, gdzie wsiad³yœmy do autobusu,
który mia³ nas zawieŸæ na miejsce. Po krótkiej
podró¿y wysiad³yœmy. Nie orientuj¹c siê zbyt
dobrze w terenie, uda³yœmy siê do pobli¿szego
sklepu. Tam niezwykle mi³a pani poinformowa³a
nas, ¿e jesteœmy „ prawie ” na miejscu. Otó¿
mia³yœmy wysi¹œæ przystanek wczeœniej, czyli
jakieœ 2,5 km. Nie zniechêcaj¹c siê,
postanowi³yœmy jednog³oœnie, ¿e dystans ten
pokonamy piechot¹, podziwiaj¹c przy okazji
piêkno tej¿e wsi. Po kilkunastu minutach i
trzykrotnym poproszeniu o wskazanie drogi
(¿eby nie pope³niæ poprzedniego b³êdu)
dotar³yœmy do celu.
Wchodz¹c na teren posesji zauwa¿y³yœmy
ruiny pewnego domu. Jednak nie chc¹c byæ zbyt
MAJ
2006
DY¯URY APTEK W MAJU
8-9 Vademecum
10-11 Galena
12-14 Pharmakon
15-16 Mercurius
17-18 Pod Hygiej¹
19-21 Adagos
Narodowa Koalicja do Walki z
Rakiem, infolinia 0800 464 884
Biuro porad obywatelskich dla
osób w trudnej sytuacji ¿yciowej,
tel. 0801 112 007 (pon.-pt. 900-1300)
Dla rodzin z problemem
narkotykowym,
tel. 0801 109 696
(033) 853 39 09
Zak³ad Us³ug Komunalnych
ul. Olszyna 10,
e-mail: [email protected]
Dzia³ Œwiadczeñ Rodzinnych
ul. Mickiewicza 14
Informacja biura praw pacjenta,
tel. 0800 190 590 (pon.-pt. 900-2100)
Niebieska Linia - Ogólnopolskie
Pogotowie dla Ofiar Przemocy w
Rodzinie, tel. 0801 120 002
.
(033) 858 40 34
(033) 857 51 61
(033) 853 32 22
(033) 853 48 10
(033) 853 35 04
(033) 853 48 72
Telefoniczna informacja o lekach,
tel. 94 38
22-23 Eskulap
24-25 Na G. Borze
26-28 Vademecum
29-30 Galena
31V-1VI Pharmacon
wykaz dy¿urów dziêki
uprzejmoœci apteki Mercurius
wœcibskimi, wesz³yœmy do mniejszego domku,
na którym wisia³a tabliczka z napisem: Muzeum
Zofii Kossak- Szatkowskiej, bo w³aœnie ono by³o
naszym celem.
Zosta³yœmy mi³o powitane przez dwie panie,
które przekaza³y nam informacje, ¿e pan
Dominik zaraz przybêdzie. Chwilê póŸniej
pojawi³ siê. Pan Dominik DUBIEL jest kustoszem
i obecnym dyrektorem muzeum. Zaprosi³ nas na
herbatkê przy okazji opowiadaj¹c mnóstwo
ciekawych historii z ¿ycia Zofii KossakSzatkowskiej, jej rodziny oraz najwa¿niejszych
bohaterów tej opowieœci- ZEGARÓW.
Ka¿da wystawa, jak dowiedzia³yœmy siê od
pana Dominika, ma jakiœ poœredni lub
bezpoœredni zwi¹zek z Zofi¹ KossakSzatkowsk¹. Pomys³ tej¿e wystawy zrodzi³ siê,
gdy znaleziono VXIII-wieczny zegar, który Zofia
przywioz³a z Anglii. 15 paŸdziernika 2005 o
godzinie 9.40 zosta³ on uruchomiony za pomoc¹
pana Emanuela PIECZONKI , który jako jedyny
umia³ przywróciæ go od ¿ycia. Zegar ten
wskazuje nie tylko godziny, minuty, sekundy, ale
tak¿e i dni miesi¹ca.
Tytu³em wystawy jest fragment znanego
czterowiersza: „Stary zegar od pradziada nic
nie robi tylko gada (ledwie skoñczy znów
Pomarañczowa Linia - dla
rodziców pij¹cych dzieci,
Tel. 0801 140 068
Anonimowi narkomani
tel. 0694 018 816 (codz. 1800-2200)
Antydepresyjny telefon Fundacji
Itaka,
tel. (022) 654 40 41 (pon. i cz. 17002000) www.leczdepresje.pl
Dla ojców i dzieci których prawa
nie s¹ przestrzegane,
Tel. (032) 253 50 36
Dla rodzin i opiekunów osób
chorych na alzheimera, tel. (032)
827 35 86
Komitet Ochrony Praw Dziecka,
tel. (022) 626 94 19
Linia ¿adnych pytañ dla
zaginionych, którzy chc¹ daæ znak
¿ycia,
tel. (022) 654 70 70 (pt. 1700-2100)
Telefon Zaufania Adopcyjny,
tel. (022) 827 50 23
Telefon Zaufania AIDS,
tel. (022) 692 82 26
Telefon Zaufania AIDS - Zielona
Linia,
Tel. (022) 621 33 67
zaczyna, co godzina to nowina) ”.
Zegary pochodz¹ z dwóch kolekcji:
prywatnej oraz Oddzia³u Muzeum Œl¹ska
Cieszyñskiego. Czasem nie zdajemy sobie
sprawy z tego, ¿e zegarek, który wyrzuciliœmy
kilka dni temu, mia³ kilkadziesi¹t lat. Przyk³adem
mog¹ byæ zegarki kieszonkowe u¿ywane
jeszcze po II wojnie œwiatowej. Na wystawie jest
ich kilkanaœcie, niektóre z nich nadal dzia³aj¹.
Prawie wszystkie zegary pochodz¹ z prze³omu
XIX i XX oraz z XX wieku. Najstarszy jest
zegarem kominkowym i pochodzi on z prze³omu
XVIII i XIX wieku. Inne przyk³ady zegarów, jakie
mia³yœmy okazjê obejrzeæ to zegary kominkowe,
budziki. Wystawa jest naprawdê ciekawa,
zw³aszcza gdy oprowadza nas ktoœ obeznany,
taki, jak pan Dominik.
G³odnych wiedzy zapraszamy na stronê o
Zofii Kossak- Szatkowskiej oraz o poœwiêconym
jej imieniu muzeum- www.zofiakossak.pl.
Zainteresowanych zapraszamy do obejrzenia
tej wystawy i kolejnych.
Serdecznie dziêkujemy za ugoszczenie oraz
zaproszenie na kolejne odwiedziny. (Na pewno
skorzystamy).
Brygida Motyka i Angelika Ogrocka
31
665 - prawie jak szatan
KOMUNIKACJA
Ca³odobowa informacja medyczna,
tel 94 39
Policyjny Telefon Zaufania,
tel. 0801 120 226
.
Dworzec Autobusowy, ul. Bielska
(033) 853 32 88
Dworzec Kolejowy, ul. Mickiewicza (9436), (033) 853 39 12
TAXI, ul. Bielska
(033) 853 33 11
TELEFONY ZAUFANIA
I INFORMACYJNE
(033) 853 29 74
.
Zarz¹d Budynków Miejskich
ul. Krzywa 4,
e-mail: [email protected]
18o47’
KONKURS - co Ty wiesz o Skoczowie?
Zachêcamy wszystkich do rozszyfrowania zagadek tkwi¹cych w
przedstawionych starych fotografiach. Wraz z Towarzystwem Mi³oœników
Skoczowa od kilku miesiêcy zadajemy pytania, na które jednak nie wszyscy
znaj¹ odpowiedŸ. Du¿o problemów przysparza przybli¿one podanie dat,
kiedy zamieszczane fotografie by³y wykonane. Zaleg³e nagrody lada dzieñ
wyœlemy poczt¹, a za opóŸnienie przepraszamy poprzednich
zwyciêzców. Pokona³y nas problemy techniczne. A teraz do dzie³a!
Czym interesuje siê dzisiejsza m³odzie¿? W jaki sposób najczêœciej spêdza swój wolny
czas? Czy ma jakieœ nietypowe hobby, nietuzinkowe pasje? Odpowiedzi na te pytania
szukaliœmy wœród licealistów skoczowskiego LO.
S³uchanie muzyki, uprawianie wielorakich sportów, ogl¹danie filmów, tudzie¿ telewizji,
dyskoteki, nierzadko równie¿ czytanie ksi¹¿ek to najczêstsze wymieniane sposoby spêdzania
wolnego czasu. Do zainteresowañ m³odych mieszkañców naszej gminy nale¿¹ równie¿ m.in.:
taniec, Internet, motoryzacja, podró¿e a nawet- co bardzo ciekawe- pisanie wierszy. W wolnych
chwilach czêsto te¿ wychodzimy ze znajomymi do pubu lub kina, czy te¿ spotykamy siê ze swoj¹
„drug¹ po³ówk¹”.
M³odzie¿, jak siê okazuje, bardzo aktywnie spêdza swój wolny czas, je¿d¿¹c na rowerze, rolkach,
graj¹c w pi³kê no¿n¹, siatkow¹, biegaj¹c, chodz¹c po górach, a nawet ¿egluj¹c.
Tylko nieliczni wykraczaj¹ poza powy¿szy schemat i obok przeciêtnych, stereotypowych
zainteresowañ swoich rówieœników wymieniaj¹ równie¿: malowanie, haftowanie,
fotografowanie b¹dŸ teatr. Do nietuzinkowego hobby niew¹tpliwie mo¿na zaliczyæ:
komponowanie i aran¿owanie muzyki, inspiracje histori¹ ludów prekolumbijskich czy te¿
uprawianie wschodnich sztuk walki. Na tym jednak niebanalne zainteresowania, niestety, siê
koñcz¹…Dlaczego? Powodów mo¿e byæ wiele, pocz¹wszy od zwyk³ego lenistwa, poprzez brak
czasu (ach ta szko³a..) na braku wszelorakich œrodków skoñczywszy. Ale prawda jest taka, ¿e jak siê
chce- to siê potrafi, a jak siê nie chce- to znajduje siê mnóstwo powodów ”usprawiedliwiaj¹cych”
swoj¹ biernoœæ rozwojow¹. Warto by siê nad tym zastanowiæ Droga M³odzie¿y…
Paulina Krzy¿owska & Anna Penka³a
PLA¯OWE GRANIE
1. Z którego roku pochodzi ta fotografia? Mo¿na siê pomyliæ o 3 lata.
Od 15 19 maja b.r. odbêd¹ siê Powiatowe Mistrzostwa w Siatkówce Pla¿owej
wszystkich typów szkó³. Turnieje rozpoczynaæ siê bêd¹ o godz. 9.00 na boiskach
przy skoczowskim technikum na „Bajerkach”. Dodatkowe informacje mo¿na
uzyskaæ pod nr tel. 479 22 25.
OTWARTE MISTRZOSTWA ZIEMI CIESZYÑSKIEJ
28 maja b.r. odbêdzie siê VII Otwarty Turniej w Siatkówce Pla¿owej. Turniej
rozpocznie siê o godz. 10.00 na boiskach do siatkówki pla¿owej Zespo³u Szkó³
Zawodowych w Skoczowie i bêdzie po³¹czony z festynem sportowo rekreacyjnym
(od godz.14.00). W czasie festynu odbywaæ siê bêd¹ wystêpy, konkursy rodzinne i
sportowe dla dzieci.
Zg³oszenia do mistrzostw do 26.05.06.r. pod nr tel. 479 22 25 lub na pó³ godziny
przed zawodami.
Janusz Macura
Serdecznie zapraszamy!
THE END
2. Jak¹ ulicê przedstawia fotografia Leona Pary?
Od 22 do 26 maja, wiêc tylko przez 5 majowych dni, bêdzie mo¿na w
Miejskim Domu Kultury ogl¹daæ wystawê zatytu³owan¹ „Kwiaty dla Mamy”,
której twórcami bêd¹ dzieci i m³odzie¿ z Zespo³u Szkó³ Specjalnych w
Skoczowie. Uroczyste otwarcie wystawy nast¹pi w poniedzia³ek, 22maja, o
godz. 10. Serdecznie wszystkich zapraszamy, a w szczególnoœci mamy
m³odych artystów. Oby nikogo nie zabrak³o.
Zachêcamy wszystkich do czytania Po³udnika i
wspó³redagowania gazety poprzez przysy³anie w³asnych tekstów i
przemyœleñ. Skoczów potrzebuje jak powietrza normalnej,
otwartej i wolnej gazety, forum wymiany spostrze¿eñ i komentarzy.
Internautów namawiamy do wyra¿ania opinii w po³udnikowej
Ksiêdze ¯yczeñ lub na Forum. Prosimy tak¿e wszystkich
mieszkañców o zwracanie nam uwagi, o czym warto napisaæ, jaki
problem poruszyæ, czemu siê przyjrzeæ. Nie wszêdzie udaje nam
siê dotrzeæ dlatego prosimy o pomoc. Otwarci jesteœmy na
wszystkie rady, które uchroni¹ nas przed pope³nianiem b³êdów i
wska¿¹ drogê, by Po³udnik by³ lepszy, ciekawszy, bardziej
profesjonalny i kompetentny. Gazeta jest ¿ywa, mo¿na j¹ zmieniaæ
i modelowaæ wg potrzeb. Nic nie jest na zawsze ustalone, dlatego
jako Redakcja otwarci jesteœmy na propozycje. Zreszt¹
porównuj¹c pierwszy numer Po³udnika z tym obecnym najlepiej
widaæ zmiany i ewolucjê. Pozdrawiamy majowo! Pobudka!
O
PO£UDNIK 18 47’
Publicystyczne Czasopismo Mieszkañców Ziemi Skoczowskiej i Okolic. Miesiêcznik.
Wydanie autorskie.Redaguje Zespó³:
Joanna Dergun, Sabina Kubica, Brygida Motyka, Dziewanna Kusiñska,
Paulina Krzy¿owska, Anna Penka³a,Anna Dynak, Micha³ Janicki.
Serwis Fotograficzny: Bezinteresowne Dobre Duszki.
Adres Redakcji: Warsztat Sztuk, ul. S³oneczna 16,
43-430 Skoczów, tel 033-479-16-69.
www.poludnik1847.ox.pl, e-mail: [email protected]
Opieka redakcyjna: Maciej Kalarus
Numer pi¹ty, majowy, bezp³atny. Odpowiadamy za treœæ reklam i oddajemy
zamówione materia³y. Zastrzegamy sobie prawo do skrótów, zmiany tytu³ów i ciêæ w
publikowanej korespondencji.
PUBLIKOWANE ARTYKU£Y NIE ZAWSZE ODZWIERCIEDLAJ¥ POGL¥DY REDAKCJI
MMMMM
“...Poeci, pisarze, malarze - ca³e to dziwaczne towarzystwo nie jest mo¿e tak
bardzo potrzebne. Ale usuñcie ich, a zobaczycie, ¿e w swych domach,
miastach, krajach, bêdziecie siê czuæ, jakbyœcie usunêli œmieciarzy...”
POSZUKIWANE STROJE REGIONALNE
Miejski Dom Kultury w Skoczowie chêtnie odkupi do zespo³u
œpiewaczego stroje regionalne ze Œl¹ska Cieszyñskiego mêskie
i kobiece, niekoniecznie kompletne.
Kontakt: MDK, ul. Targowa 26, tel. 033 479 10 40
KULISY POWSTAWANIA PO£UDNIKA CZÊŒÆ 2
A PRZYGOTOWANIA
DO DNI SKOCZOWA
A KONKURSY, HUMORY,
A WYWIAD Z ZESPO£AMIKRZY¯ÓWKI
IMPULS I MERLIN
A
KOLEJNY NUMER PO£UDNIKA 18o47’ UKA¯E SIÊ JU¯ 1-GO CZERWCA

Podobne dokumenty