hansen k.qxd

Komentarze

Transkrypt

hansen k.qxd
jak
pomyślał,
tak
zrobił
Puchar Przechodni Schneidera lub
raczej Nagroda Przechodnia, czyli
wyrzeźbione przez młodego paryskiego rzeźbiarza Ernesta Gabarda „Bóstwo Lotu całujące Neptuna, skrytego w falach w towarzystwie 3 Trytonów”. W wyścigach po 1921 roku dodano warunek, że zwycięski wodnosamolot
powinien pozostać zacumowany
na wodzie przez kilka godzin (i nie
zatonąć!), więc ten pocałunek był
naprawdę długi.
to w koñcu wyœcigi ³odzi lataj¹cych i wodnosamolotów, ponadto
w ci¹gu ca³ej, licz¹cej 13 lat historii
bra³o w nich udzia³ tylko 5 pañstw,
a ostatni wyœcig rozegrali pomiêdzy
sob¹ zawodnicy jednej dru¿yny.
O wiele wiêksze emocje budzi³
w nas Challenge Internationale des
Avions de Tourisme czy choæby zawody balonowe o Puchar Gordona
Benneta. Puchar ten powinien staæ
po dziœ dzieñ gdzieœ w siedzibie
Aeroklubu RP, a zdoby³ go dla Polski
dziadek mojego kolegi ze studiów.
Supermarine S6B
Alvar Hansen
TEKST
ŁATWY ! ! !
72
A
to mi siê uda³o. Po wszystkich
tych latach siêgn¹³em idea³ów
deklarowanych we wczesnych
odcinkach modelarskich MT, czyli
w Prosto z Pude³ka. Kupi³em samolocik za dychê. Zawartoœæ tego pude³eczka by³a ponadto bardzo
à propos pierwszego tematu PZP,
a i historia firmy modelarskiej, czy
raczej mo¿e formy wtryskowej na
ten model, jest ciekawa. Tak zatem
tematem tego JPTZ bêdzie kolejna
opowieœæ o z³otych i niewinnych latach trzydziestych.
Historia Wyœcigów o Puchar
Schneidera jest bardzo ma³o znana
w Polsce i kontynentalnej Europie,
i pewnie nic w tym dziwnego. By³y
Drugi wyścig rozegrano w Monako
w 1914 roku. Wygrał Anglik Howard Pixton na maleńkim Sopwith
Tabloidzie (tabletka) przebudowanym na wodnosamolot. Widoczna
na zdjęciu maszyna to późniejsza
wersja wojskowa, a oryginalny
Sopwith Tabloid w wersji Schneider
miał trzeci pływak przymocowany
bezpośrednio do kadłuba i „siedział ogonem w wodzie”.
Sopwith Tabloid-Schneider napędzany był najlepszym wówczas silnikiem lotniczym na świecie, francuskim siedmiocylindrowym rotacyjnym Gnome o mocy
100 KM. Większość samolotów konkurentów wyposażona była w ultranowoczesne, mocniejsze, dwurzędowe silniki rotacyjne Gnome o mocy 160 KM i...
wszystkie one zawiodły z powodu przegrzewania się drugiej gwiazdy. Po wyścigu zrezygnowano w ogóle z ich rozwijania i w ten sposób zwycięstwo Pixtona zdecydowało o typach silników instalowanych w większości samolotów
w początkowym okresie I wojny światowej. Francuzi – Gnome, Anglicy – Gnome i licencyjny Gnome, Niemcy – Oberursel, czyli skopiowany Gnome.
Triumf Stanów Zjednoczonych,
czyli pierwszy „obudowany aerodynamicznie silnik”. Dwa amerykańskie Curtissy CR-3 wygrały
wyścig w 1923 roku i tak znacznie wyprzedziły swoich konkurentów, że Europa porzuciła definitywnie pomysły na start kadłubowymi łodziami latającymi. Amerykanie opracowali niezwykle czysty aerodynamicznie płatowiec z cienkimi metalowymi skrzydłami, zastosowali chłodnice powierzchniowe, nowe, metalowe śmigła oraz nowe, wysoko sprężone dwunastocylindrowe silniki Curtiss D-12. Chłodzone cieczą silniki z widlastym układem
cylindrów stały się natchnieniem dla konstruktorów europejskich.
ku z tym, tak na wszelki wypadek,
budowano du¿e, wielosilnikowe
(co najmniej dwusilnikowe) maszyny. Kad³ub ³odzi lataj¹cej czy p³ywaki nie mog³y byæ zbyt doskona³e
aerodynamicznie i musia³y dawaæ
spory opór, ale w razie awarii lub
tylko niespodziewanie silnego czo-
Puchar Schneidera to raczej
rzeŸba i nie wiem, gdzie siê obecnie
Drużyna brytyjska z 1931 roku, czyli
znajduje, ale z pewnoœci¹ gdzieœ na
trzy S-6B i...
Wyspach, bo zdobyli go 3 razy pod
rz¹d (warunek zachowania trofeum
na sta³e) piloci brytyjscy, lataj¹c
...zwycięski samolot w londyńskim
w ostatnim wyœcigu na samolocie
Museum of Science.
Supermarine S 6B, czyli „ilustracji”
do tego JPTZ. Nagrodê ufundowa³
jeszcze w 1912 roku Jacques Schneider, francuski przemys³owiec, a jednoczeœnie lotnik amator, który po powa¿nym wypadku sam nie móg³ ju¿
lataæ. Uwa¿a³ on, ¿e wodnosamoloty
mog¹ staæ siê podstaw¹ komunikacji
miêdzynarodowej, szczególnie w koloniach, pozbawionych koniecznej
infrastruktury lotniskowej.
Za³o¿enie takie okaza³o siê
byæ nad wyraz s³uszne, a do zawodów przyst¹pi³y reprezentacje
pañstw, które, poza wyj¹tkowym
i jednorazowym wystêpem Szwajcarów, nale¿a³y do najwiêkszych potêg
morskich. D³ugie linie brzegowe,
liczne wyspy i archipelagi posiad³oœci kolonialnych oferowa³y wygodne
l¹dowiska dla dowolnie wielkich ³odzi lataj¹cych. Dodatkowym wa¿nym
argumentem przemawiaj¹cym za
rozwojem wodnosamolotów by³ stan rozwoju
techniki lotniczej, a zw³aszcza silnikowej. Dwudziestolecie miêdzywojenne by³o okresem najdynamiczniejszego rozwoju ³odzi lataj¹cych
w³aœnie dlatego, ¿e nie mo¿na by³o jeszcze ufaæ
w niezawodnoœæ silników lotniczych i w zwi¹z-
Rolls-Royce Merlin, czyli „serce” Spitfire’a
i Mustanga, czyli jedna z ważniejszych konsekwencji Pucharu Schneidera.
Obłożony chłodnicami MC-72 napędzany był tak naprawdę dwoma
silnikami, bo Fiat AS-6 to nic innego jak połączone szeregowo silniki Fiat AS-5, napędzające 2 przeciwbieżne dwułopatowe śmigła.
73
jak
pomyślał,
³owego wiatru mo¿na by³o jeszcze
mieæ nadziejê na pomyœlne wodowanie i ratunek z zewn¹trz.
W pierwszym wyœcigu o Puchar Schneidera udzia³ wziê³o 3 zawodników z Francji i jeden ze Stanów Zjednoczonych. W kolejnych
imprezach przy³¹czy³y siê ekipy
W³och i Wielkiej Brytanii, a wszystkie te cztery kraje mia³y swoje
wa¿ne „zamorskie” powody, by rozwijaæ technikê budowy ³odzi lataj¹-
Dawno, dawno temu model Supermarine
S6 B pojawiał się w dwóch katalogach, jak
pewnie łatwo zgadnąć – angielskich. Dolny obrazek pochodzi z najstarszego posiadanego przeze mnie wydania katalogu Airfiksu (1974), górny to wspominane w tekście pudełko „za dychę”, a ściślej za 8
PLN, czyli polska kopia modelu firmy Frog.
cych. Wyœcigi odbywa³y siê na trasie zamkniêtej o d³ugoœci 280 km,
a dwa pierwsze zdo³ano rozegraæ
jeszcze przed I wojn¹ œwiatow¹.
Kolejne rozgrywano w latach 1920–
1931, a ka¿dy nastêpny w kraju
dru¿yny zwyciê¿aj¹cej w roku poprzednim. Œcigano siê w Monako,
Wenecji, Neapolu, Cowes, w Baltimore i Hampton Roads w Stanach
Zjednoczonych, ponownie w Wenecji i dwa razy w Calshot w Wielkiej Brytanii.
74
Czas, czyli długoletnia eksploatacja
formy przez 2 lub 3 właścicieli, zrobił swoje, technologia doprowadzenia tworzywa wskazuje na prapoczątki technologii wtryskowych, ale
poza tym – wcale, wcale nieźle.
tak
zrobił
osi¹gane na maszynach
o coraz potê¿niejszych silnikach i o ile wspomniany
wy¿ej Curtiss CR-3 mia³ silnik o mocy 465 KM, to
w 1929 roku Anglicy zainstalowali w swoim zwyciêskim Supermarine S 6 silnik
Rolls-Royce’a o mocy 1920
KM, a konkuruj¹cy z nimi
W³osi mieli samoloty Macchi M-67 z osiemnastocylindrowymi, trójrzêdowymi
Isotta-Fraschini o mocy
Zachęcony przykładem kilku zdjęć z Interne1400 KM.
tu – ktoś potrafił – skleiłem wszystko, co się
Wyœcig 1931 roku,
dało.
w którym Wielka Brytania
mia³a zwyciê¿yæ po raz trzeci i zdoW pierwszych wyœcigach
byæ puchar na w³asnoœæ, nieomal
wykorzystywano ró¿ne typy ³odzi
siê nie odby³. Brytyjski rz¹d odmólataj¹cych i wodnosamolotów, bêwi³ finansowania takiej ekstrawad¹cych przeróbkami maszyn seryjnych, ale w 1923 roku wyœcig w Co- gancji i nowe samoloty zbudowano,
wspieraj¹c siê zbiórk¹ pieniêdzy
wes wygra³ ju¿ skonstruowany
wœród spo³eczeñstwa. Gdy nadspecjalnie wodnosamolot wyœcigowy. Amerykañski Curtiss
CR-3, zbudowany jeszcze
w uk³adzie dwup³ata,
osi¹gn¹³ zawrotn¹ wówczas prêdkoœæ 285 km/h.
W ten sposób ustanowiony zosta³ zoptymalizowany wzór smuk³ego p³atowca z silnikiem rzêdowym ch³odzonym ciecz¹
i kolejne wyœcigi sta³y siê
raczej konkurencj¹ pomiêdzy producentami coraz to potê¿niejszych jednostek
napêdowych.
Model został zaprojektowany znakomicie. WkleW 1926 roku zwyciê¿y³
janie pływaków w modelach wodnosamolotów
jednop³atowy
Macchi
to zwykle męka ustawiania i usztywniania, doM-39 z dwunastocylindropóki nie zwiąże klej. Tutaj zrobiono duże wpusty
wym, widlastym silnikiem
w pływakach i duże, pasujące po tylu latach
FIATa o mocy 800 KM. Kokołki na końcach podpór. „Skleiło się samo”
lejne wyœcigi przynosi³y
z delikatnym przytrzymaniem jedną gumką.
kolejne rekordy prêdkoœci
szed³ termin zawodów,
okaza³o siê, ¿e nie ma ju¿
z kim siê œcigaæ, bo Francuzi zrezygnowali
z udzia³u, nie widz¹c dla
siebie ¿adnych szans,
a jedyni powa¿ni konkurenci, W³osi, potracili
swoje maszyny i pilotów
w serii tragicznych wypadków. W tej sytuacji
3 nowe angielskie Supermarine S6 B z silnikami
o mocy 2350 KM rozegraOj, jak ja tego nie lubię, ale wodnosamolot wyś³y wyœcig miêdzy sob¹,
cigowy z Pucharu Schneidera musi mieć naciąa zwyciêzca, porucznik
gi. Posłużyłem się rysunkami ze znakomitej
J.N. Boothman, osi¹gn¹³
i wspominanej już niejednokrotnie w JPTZ
œredni¹ prêdkoœæ 547,633
książki pana Wiesława Schiera „Samoloty
km/h.
w historii i w miniaturze” i zaznaczyłem wszystkie otwory do naciągów. Wiercenie szpilką modelarską idzie całkiem nieźle.
Po dniu cierpliwego wklejania i naciągania mojej ultracienkiej przydymionej żyłki trzeba było „zużyć” kolejny dzień na jakąś stosowną podstawkę. Standardowy
sześciokąt nabrał odpowiedniej głębokości, by, po
starannym dopasowaniu obrysu pływaków...
Sytuacja wspomnianych ju¿
W³ochów by³a tym smutniejsza, ¿e
mieli oni jeszcze w zanadrzu asa,
tyle ¿e nie uda³o im siê przygotowaæ go na czas. By³ to samolot
Macchi-Castoldi MC-72, na którym
w dwa lata potem pilot Francesco
Angelo ustanowi³ obowi¹zuj¹cy do
dziœ rekord œwiata w prêdkoœci lotu
dla wodnosamolotów œmig³owych –
709,22 km/h. Przez nastêpne 6 lat
by³ to jednoczeœnie absolutny rekord szybkoœci, pobity w 1939 roku
o nieca³e 50km/h przez Messerschmitta Me 209 V1. Rekord ten
ilustruje równie¿ ró¿nicê pomiêdzy
oporami powietrza stawianymi
... mogły się one zanurzyć odpowiednio głęboko w „toń”
plastikowej folii imitującej wodę. Podkład pod numerem
na stateczniku zgrał się wcale nieźle z malowaniem, jedynka
na kadłubie została wycięta z jakiejś nadmiarowej kalkomanii.
„dodatkowe kad³uby”, nie by³y jednak tak do koñca zbêdne. Jak ju¿
napisa³em wy¿ej, wyœcigi Schneidera przerodzi³y siê szybko w zawody coraz mocniejszych silników,
tyle ¿e z jakimiœ skrzyd³ami i na
p³ywakach. Ch³odzone ciecz¹ silniki
o coraz wiêkszej mocy wymaga³y
ch³odnic o coraz wiêkszej powierzchni i coraz wiêkszych zbiorników
paliwa. Ju¿ zwyciêski Curtiss CR-3
z 1923 roku mia³ górne skrzyd³o
pokryte prawie w ca³oœci ch³odnicami powierzchniowymi i zapasowe zbiorniki paliwa w p³ywakach.
W kolejnych latach samoloty
wszystkich 3 licz¹cych siê ekip
mia³y ch³odnice powierzchniowe na
skrzyd³ach, na
kad³ubie lub
na p³ywakach,
a rekordowy
MC-72 mia³ je
prawie wszêdzie – równie¿
na specjalnie
wyd³u¿onych
podporach p³ywaków. Supermarine S6B
mia³ konstrukcjê ca³kowicie metalow¹ i w dba³oœci o g³adkoœæ aerodynamiczn¹ ch³odzenie odbywa³o siê
nie w nak³adanych rowkowanych
ch³odnicach a wewn¹trz p³ata. Woda przep³ywa³a miêdzy podwójnymi arkuszami blachy duralowej
pokrywaj¹cej skrzyd³a i mo¿na tylko próbowaæ wyobra¿aæ sobie trudnoœci technologiczne przy produkcji
takiego szczelnego metalowego
sandwicza. Olej, ¿eby by³o ciekawiej, ch³odzony by³ w stateczniku
pionowym, a w p³ywakach umieszczono zbiorniki paliwa.
Wracaj¹c do obiecanego
„à propos” z pierwszych zdañ tego
JPTZ. Zwyciêzca z 1931 roku mia³
swoj¹ podwójn¹ kontynuacjê w s³ynnym myœliwcu z II wojny œwiatowej, bo, po pierwsze, konstruktor
maszyn Supermarine, w tym i S6B,
Reginald Mitchell, by³ równie¿ autorem Spitfire’a, a w jego konstrukcji wykorzysta³ zdobyte wówczas
doœwiadczenia. Po drugie, Spitfire,
Hurricane, amerykañski Mustang,
Lancaster i inne angielskie samoloty otrzyma³y dwunastocylindrowy
silnik Rolls-Royce’a Merlin, bêd¹cy
mniejsz¹ i praktyczniejsz¹ wersj¹
silnika z S6B. !
Dwustopniowe malowanie z użyciem taśmy maskującej.
Biały statecznik otrzymał swoje kolorowe paski, bo z „ponadwymiarowej” kalkomanii wytnę tylko literki.
przez usztywniany naci¹gami wodnosamolot i wolnonoœny samolot.
MC-72 i Me 209 by³y maszynami
rekordowymi, a jednak ten pierwszy musia³ mieæ silnik o mocy
2800 KM, podczas gdy temu drugiemu wystarczy³o „zaledwie” 2300
KM na chwilowym do³adowaniu.
Stawiaj¹ce ten opór, niepotrzebne przecie¿ w samym locie
Kolor wody nie
przypomina jakoś
zielonej morskiej
głębi u brzegów
Wysp Brytyjskich.
Nie widać też
skutków „wyplatania”, bo większość
naciągów jest
schowana pod
skrzydłami.
75