Marcin Kazimierczuk Małgorzata Augustyniak

Komentarze

Transkrypt

Marcin Kazimierczuk Małgorzata Augustyniak
Marcin Kazimierczuk
Małgorzata Augustyniak
WSGE | 321
322 | WSGE
Perception of phenomenon of corruption in public
administration
Postrzeganie zjawiska korupcji przez urzędników
administracji publicznej
Marcin Kazimierczuk
Wydział Prawa i Administracji UWM Olsztyn
[email protected]
Małgorzata Augustyniak
Wydział Prawa i Administracji UWM Olsztyn
[email protected]
Abstracts
The problem of corruption and the fight against this phenomenon has
been known to mankind since time immemorial. Its origin goes back to
the beginnings of civilization, from the creation of the first institutions and
administrative bodies of the State. Conducted public opinion polls show
that more than half of Poles believe that senior government officials benefit from the exercise of public functions. It is worth to confront results
of these studies with the results of the survey on the perception of corruption by public officials in the Warmia - Mazury Voivodship.
Problem korupcji oraz walki z tym zjawiskiem towarzyszy ludzkości
od niepamiętnych czasów. Jego geneza sięga początków cywilizacji, poczynając od powstania pierwszych instytucji i organów administracji
państwa. Przeprowadzone badania opinii publicznej wskazują, że ponad
połowa Polaków uważa, iż wysocy urzędnicy państwowi czerpią korzyści z pełnionych funkcji publicznych. Warto skonfrontować wyniki tych
badań z rezultatami, jakie przyniosło badanie percepcji zjawiska korupcji
przez urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko – mazurskiego.
WSGE | 323
Key words:
corruption, public administration, Warmia – Mazury Voivodship, public officials, perception, survey
korupcja, administracja publiczna, województwo warmińsko – mazurskie,
urzędnicy, percepcja, badanie
Od zamierzchłych czasów administracja publiczna boryka się z wieloma problemami, z których korupcja zajmuje jedno z czołowych miejsc.
Nie ulega wątpliwości, że „korupcja” jest szerokim pojęciem. Pochodzi
ono od łacińskiego słowa corruptio – zepsucie, przekupstwo. Jego zakres
wyznaczają nie tylko czynności wręczania i przyjmowania korzyści majątkowych lub osobistych. Nazwa „korupcja” oznacza syndrom pewnego
zjawiska. Składa się na nie również możliwość dalszego dysponowania,
posługiwania się skorumpowanymi dla różnych, bezpośrednich czy przyszłych, celów i trwalsze aniżeli jeden akt zaprzedanie, dyspozycyjność wobec korumpujących (Karolczak – Biernacka, 2008, s.3). Żadne istniejące
państwo i żadna administracja nie jest wolna od tej uciążliwej patologii.
Różnice dotyczą tylko stopnia nasilenia zjawiska oraz rozłożenia jego akcentów. Patologia jest zjawiskiem, które odnosi się do różnych grup społecznych. Początkowo termin patologia ( z gr. pathos – cierpienie, logos
– nauka) był używany w medycynie; dopiero w końcu XIX wieku zaczęto
odnosić go do zjawisk społecznych. Wykorzystano wówczas ten termin do
określania działań ludzkich przeciwstawnych ideałom stabilizacji, własności, oszczędności, solidarności rodzinnej i sąsiedzkiej. Od końca XIX w.
powstało wiele definicji patologii społecznej. Przez patologię należy więc
rozumieć ten rodzaj zachowania, który pozostaje w zasadniczym, niedającym się pogodzić konflikcie ze światopoglądowymi wartościami, które
w danym społeczeństwie są akceptowane. Przyjmuje się także, że patologia społeczna to postawy i zachowania ludzi, które naruszają podstawowe normy etyczne oraz wyrządzają mniej lub bardziej wymierne szkody
społeczne. Podobnie jak np. naturalnego bezrobocia czy przestępczości,
nie da się korupcji całkowicie usunąć z życia publicznego. Bynajmniej nie
oznacza to, iż należy zaprzestać eliminowania zjawisk korupcyjnych.
Refleksja na temat korupcji jest, szczególnie w obecnej sytuacji społeczno – gospodarczej, konieczna i jak najbardziej pożądana. Najniebezpieczniejsze jest bowiem przyzwyczajanie się do tego zjawiska, traktowanie go jako społecznego obyczaju czy też upowszechnianie się poczucia
324 | WSGE
„społecznego przyzwolenia” na różnorodne przejawy zjawisk korupcyjnych (Palka i Rent, 1999, s. 5).
Problem korupcji oraz walki z tym zjawiskiem od niepamiętnych czasów towarzyszy ludzkości. Jego geneza sięga początków cywilizacji, poczynając od powstania pierwszych instytucji i organów administracji państwa. Ta równolatka najstarszego zawodu świata nęka ludzkość niezależnie
od systemu politycznego i gospodarczego. Jest o niej mowa już w Biblii,
kiedy to Bóg poucza Mojżesza: „I nie będziesz ulegał przekupstwu, bo ono
zaślepia mędrca i fałszuje słowa sprawiedliwego”. Antyczne prawo rzymskie przyjęcie łapówki przez sędziego karało śmiercią. Według Heroda król
Persów i Medytów (VI w p.n.e.) kazał pozbawić życia przekupnego sędziego, a zdjętą z niego skórą pokryć fotel sędziowski. W prawie starożytnej
Grecji zarówno członek kolegium sędziowskiego, który dał się przekupić,
jak i osoba przekupująca podlegali karze śmierci.
W polskim prawie pierwsze wzmianki o przekupstwie urzędniczym
są wyartykułowane w ustawodawstwie z okresu Kazimierza Wielkiego.
Obecnie podstawowym aktem prawnym regulującym zwalczanie korupcji jest ustawa z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. nr 88,
poz. 553 z późn. zm.). W jego rozdziale XXIX, pt. „Przestępstwa przeciwko
działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego”, wyróżniono 4 główne rodzaje przestępstw tzw. korupcyjnych:
1) łapownictwo bierne – art. 228 § 1-6 k.k.,
2) łapownictwo czynne – art. 229 § 1-5 k.k.,
3) płatna protekcja – art. 230 k.k.,
4) nadużycie służbowe – art. 231 § 1-3 k.k.
Obecnie korupcja nie polega już tylko na wręczaniu gotówki w kopercie. Cywilnoprawna konwencja z dnia 4 listopada 1999 r. o korupcji (Dz.
U. z 2004 r. Nr 244, poz. 2443) zawiera definicję tego zjawiska, która oznacza żądanie, proponowanie, wręczanie lub przyjmowanie, bezpośrednio
lub pośrednio, łapówki lub jakiejkolwiek innej, nienależnej korzyści lub jej
obietnicy, która wypacza prawidłowe wykonywanie jakiegokolwiek obowiązku lub zachowanie wymagane od osoby przyjmującej łapówkę, nienależną korzyść lub obietnicę. Nowoczesne łapówkarstwo to między innymi
załatwianie posad dla krewnych lub znajomych łapówkarzy (w firmach,
bankach, urzędach, sądach, fundacjach itp.). Jedna z form tego typu działań – pantoflarstwo – przejawia się w podejmowaniu decyzji preferujących
określone przedsiębiorstwa lub nawet całe branże, aby zapewnić sobie tam
WSGE | 325
intratne stanowisko po odejściu z urzędu. Łapówkarstwo to również zakładanie rachunków w biurach maklerskich i przekazywanie wskazanym
osobom pakietów akcji spółek giełdowych, fundowanie kosztownych
ubezpieczeń na życie, zdrowotnych czy emerytalnych, przekazanie dobrze
prosperującej firmy lub udziałów w niej, ustanowienie dożywotniej renty
dla wybranej osoby. Łapownictwo polega też na zobowiązaniu do przepisania własności nieruchomości, na regularnych wpłatach na konto kasy
mieszkaniowej, na opłacenie podróży, wakacji, wczasów, na kupowaniu
długów, na udzielaniu bezzwrotnego kredytu na zakup mieszkania.
Zakres zjawiska, jakim jest korupcja, zależy od tego, jak skuteczne mechanizmy antykorupcyjne funkcjonują w danym państwie. W badaniach
Banku Światowego, Biuro w Warszawie nt. Korupcja w Polsce: Przegląd
obszarów priorytetowych i propozycji przeciwdziałania zjawisku z 11 października 1999 r., stwierdza się, że jest ona wypadkową możliwości osiągania nieuczciwych zysków, zbyt szerokich kompetencji uznaniowych oraz
słabej jawności i kontroli działań w sferze publicznej. Dlatego też za efektywną metodę zwalczania korupcji – różną od podejścia opierającego się
wyłącznie na ściganiu skorumpowanych osób – uznaje się obecnie wprowadzenie takich rozwiązań, które do minimum ograniczą wpływ tych
czynników na ludzkie zachowania.
Korupcja wpływa niszcząco na takie funkcje władzy, jak zarządzanie
makrofinansowe, zapewnienie wysokiej wydajności gospodarki, gwarantowanie praworządności i równych praw obywatelom oraz skuteczne wykonywanie przez organy publiczne ich kompetencji. Koszty będące konsekwencją korupcji wyodrębniono w czterech kategoriach:
1. Najpoważniejszą grupę stanowią koszty finansowe państwa i samorządów lokalnych. Polegają one na utracie przychodów pochodzących
z podatków, ceł, prywatyzacji, zbyt niskich opłat z najmu mienia państwowego lub samorządowego. Wszystko to wpływa na to, iż Skarb Państwa
i kasy samorządów napełniają się wolniej i przez to mniej środków można
przeznaczyć na zaspokojenie potrzeb publicznych.
2. Drugą kategorię kosztów korupcji stanowi spowalniane się wzrostu gospodarczego oraz inwestycyjnego, które jest wprost proporcjonalne
do wymiaru korupcji.
3. Koszty korupcji to również dodatkowe obciążenia dla społeczeństwa, a w szczególności dla ubogich obywateli. Wynikają one ze zwyczaju
dawania łapówek w usługach medycznych, edukacyjnych, przy podziale
326 | WSGE
mieszkań komunalnych, uzyskiwaniu koncesji i zezwoleń. Determinuje to
słabą jakość usług „niedofinansowanych”, przewlekłość terminów i bezczynność organów oraz ogranicza dostęp do nich. Natomiast w domowych
budżetach osób ubogich wydatki ponoszone na „drobne prezenty” są często dolegliwe.
4. Ostatecznie korupcja prowadzi do utraty zaufania do instytucji
życia publicznego, do zasad państwa prawa, dyscypliny podatkowej, mocy
prawnej zawieranych umów, do instytucji wymiaru sprawiedliwości, porządku i bezpieczeństwa publicznego. Podkreśla się, iż problem uczciwości, etyki i prawości w urzędach istnieje odkąd istnieją urzędy (Sekuła,
2006).
Przeprowadzone badania opinii publicznej wskazują, że ponad połowa Polaków uważa, iż wysocy urzędnicy państwowi czerpią korzyści
z pełnionych funkcji publicznych, zaś ¾ respondentów sądzi, że w środowisku urzędniczym kwitnie nepotyzm, a ponad ⅔ jest przekonanych, że na
porządku dziennym jest przyjmowanie łapówek za załatwienie różnych
spraw (Wincenciak, 2000, s.52).
Warto skonfrontować wyniki powyższych badań z rezultatami, jakie
przyniosło badanie percepcji zjawiska korupcji przez urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko – mazurskiego.
W celu zobrazowania wymiaru korupcji w administracji publicznej
przeprowadzono ankietę, w której zadano respondentowi 10 pytań. Próbę
badawczą stanowiło 100 pracowników administracji publicznej z terenu
Warmii i Mazur (Kazimierczuk i Owczarek, 2002).
Na pytanie o pojęcie korupcji 2% ankietowanych nie udzieliło żadnej
odpowiedzi, a 18% podało tylko synonim tego słowa. Wśród najczęściej
pojawiających się odpowiedzi należy wskazać takie wyrazy bliskoznaczne,
jak: przekupstwo, łapownictwo, sprzedajność, oszustwo.
Próby wyjaśnienia definicji korupcji (mało precyzyjne) podjęło się
56% respondentów.
24% udzieliło prawidłowej odpowiedzi, wskazując, że jest to przestępstwo polegające na przyjęciu przez osobę pełniącą funkcję publiczną korzyści majątkowej lub osobistej (albo jej obietnicy) w zamian za dokonanie
czynności urzędowej lub bezprawnej. Nieliczni z badanych dokonali także
rozróżnienia korupcji czynnej (udzielenie lub obietnica takiej korzyści)
i biernej.
Wyjaśnienie pojęcia administracji publicznej stanowiło dla 12% an-
WSGE | 327
kietowanych znaczny problem (nie udzielili żadnej odpowiedzi), a wśród
11% padły luźne skojarzenia, jak: zarządzanie, kierowanie (państwem,
dochodami budżetu państwa, sferą życia publicznego, instytucjami); 14%
stwierdziło, że są to wszelkiego rodzaju urzędy; 28% pracowników administracji publicznej uważało, że zakres treściowy tego pojęcia obejmuje
urzędy państwowe i samorządowe oraz administrację państwową i samorządową, 19% - szczeble, organy administracji państwowej i samorządowej, które mają uprawnienia do wydawania decyzji, a 16% dało
pełną odpowiedź, wskazując, iż jest to organizatorska i wykonawcza funkcja państwa, ujmowana także jako zespół organów pełniących tę funkcję
(administracja rządowa, samorząd terytorialny i inne samorządy).
Większość respondentów uważa, że zjawisko korupcji w administracji
publicznej ma miejsce (86%); 2% jest zdania, że „nie występuje”, kolejne
2% udzieliło odpowiedzi „inne”, nie przedstawiając jednak swojego stanowiska w tej kwestii, a 10% nie ma na ten temat zdania. Uwagę zwraca
fakt, że ankietowani są pracownikami administracji publicznej; przyznają
jednak, że owo bezprawie jest dość powszechne.
Znaczna większość badanych (52%) uznaje, że zakres korupcji w administracji publicznej jest duży, 20% - bardzo duży, a 14% ankietowanych
określa go jako mały. Spośród badanej populacji 14% stanowią respondenci, którzy udzielili innej odpowiedzi. Według nich zakres korupcji
jest tak znikomy, że nie stanowi żadnego zagrożenia lub występuje na tak
wysokich szczeblach administracyjnych, że eliminacja jest potencjalnie
niemożliwa (patrz wykres nr 1).
Wykres 1.
328 | WSGE
Źródło: Marcin Kazimierczuk, Agnieszka Owczarek: Percepcja zjawiska
korupcji przez urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, w: XXXI Międzynarodowe Seminarium Kół
Naukowych. Olsztyn 2002.
Jak wykazały badania, 46% pracowników administracji publicznej nie
miało osobistych doświadczeń z korupcją. Informacje z mediów o okoliczności tego zjawiska zebrało 12% ankietowanych, a kolejne 12% nie
udzieliło żadnej odpowiedzi; 10% badanej populacji jako miejsce zjawisk
deprawacyjnych wskazało pracę, taki sam odsetek zanotowano w urzędach.
Pozostała część respondentów jako miejsce (okoliczność) nadużyć
wskazała służbę zdrowia (8%), a kolejne 2% - rekrutację na wyższą
uczelnię (patrz tabela nr 1).
Tabela 1.
Okoliczność (miejsce) zetknięcia się ze zjawiskiem korupcji
nie zetknąłem/zetknęłam się z tym zjawiskiem osobiście
Procent
odpowiedzi
46%
informacje z mediów
12%
brak odpowiedzi
12%
Okoliczność (miejsce)
praca
10%
urzędy
10%
służba zdrowia
8%
rekrutacja na wyższą uczelnię
2%
RAZEM
100%
Źródło: Marcin Kazimierczuk, Agnieszka Owczarek: Percepcja zjawiska
korupcji przez urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, w: XXXI Międzynarodowe Seminarium Kół
Naukowych. Olsztyn 2002.
Stosunek negatywny do autokorupcji wyraziło 62% pracowników
administracji publicznej, którzy jednoznacznie stwierdzili, że nigdy nie
wzięliby łapówki, 22% nie ma na ten temat zdania, a 8% udzieliło innej
odpowiedzi, wskazując najczęściej na możliwość zaistnienia różnych sytuacji życiowych, które mogłyby mieć wpływ na ich skorumpowanie; 4%
WSGE | 329
przyznaje bez skrupułów, że nie miałoby żadnych oporów przed wzięciem łapówki, a kolejne 4%, że jest to wręcz naturalne w praktyce zawodowej (patrz tabela nr 2).
Tabela 2.
Stosunek respondenta do autokorupcji
Stosunek do autokorupcji
nigdy nie wziąłbym/wzięłabym łapówki
nie mam na ten temat zdania
inne
nie miałbym/miałabym żadnych oporów przed wzięciem łapówki
to rzecz zupełnie naturalna w praktyce zawodowej
RAZEM
Procent
odpowiedzi
62%
22%
8%
4%
4%
100%
Źródło: Marcin Kazimierczuk, Agnieszka Owczarek: Percepcja zjawiska
korupcji przez urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, w: XXXI Międzynarodowe Seminarium Kół
Naukowych. Olsztyn 2002.
Czynnikiem konstytutywnym obniżenia korupcji w praktyce administracyjnej jest, według ankietowanych, system wartości (47%), co nie
bagatelizuje znaczenia etyki zawodowej (29%). 13% respondentów podkreśla wagę świadomości i kultury prawnej (świadomość pociągnięcia
do odpowiedzialności karnej, poszanowanie obowiązujących norm prawnych). Ostatnią grupę stanowią osoby (11%), których odpowiedzi opracowano w dwóch podgrupach. Do pierwszej z nich zaliczamy 7% wskaźnik
ankietowanych dostrzegających w wychowaniu możliwość stonowania
zjawiska korupcji, zaś w kolejnej (a zarazem ostatniej z 4% odsetkiem)
uszeregowano zwolenników traktujących system polityczny jako czynnik
istotny dla obniżenia skali tego zjawiska (patrz wykres nr 2).
330 | WSGE
Wykres 2.
Źródło: Marcin Kazimierczuk, Agnieszka Owczarek: Percepcja zjawiska
korupcji przez urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, w: XXXI Międzynarodowe Seminarium Kół
Naukowych. Olsztyn 2002.
Na pytanie o możliwość eliminacji korupcji respondent miał do wyboru jedną z dwóch odpowiedzi. 60% badanych jest przekonanych o możliwości eliminacji owego przestępstwa; pozostałe 40% dało negatywną
odpowiedź.
Pytanie o sposoby eliminacji korupcji zostało merytorycznie powiązane z poprzednią wypowiedzią respondenta. Dlatego też, gdy osoba wyraziła przekonanie o istnieniu sposobów uwolnienia się od korupcji (60%
ankietowanych), została o nie zapytana. 27% uważa, że wzrost wynagrodzenia za pracę jest jedyną drogą usunięcia tego zjawiska, z kolei 12%
widzi ją w restrykcjach; 8% zdecydowanie przyznało, że pracownicy administracji publicznej powinni być częściej kontrolowani, a 7% że należy
najpierw stworzyć realny system prawny, który przystawałby do sytuacji
politycznej i gospodarczej kraju.
Najmniejszy odsetek (6%) zanotowano wśród badanych, których zdaniem stosowny dobór kadry na stanowiska w administracji publicznej
(o odpowiednich walorach moralnych i wykształceniu) wykluczyłby zjawiska korupcjogenne.
WSGE | 331
Znaczna większość badanych (66%) czerpie informacje na temat korupcji z mediów, 26% - od znajomych, a 8% udzieliło innej odpowiedzi.
Ci ostatni najczęściej wymieniali obserwację środowiska, w którym żyją
i pracują; nieliczni z nich preferują Internet i prasę jako drogi dotarcia do
zagadnień związanych z tą tematyką (patrz wykres nr 3).
Wykres 3.
Źródło: Marcin Kazimierczuk, Agnieszka Owczarek: Percepcja zjawiska
korupcji przez urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, w: XXXI Międzynarodowe Seminarium Kół
Naukowych. Olsztyn 2002.
W kontekście przedstawionych powyżej wyników badań przeprowadzonych wśród urzędników administracji publicznej z województwa warmińsko – mazurskiego ciekawie prezentują się wyniki innego badania sondażowego przeprowadzonego w trzech województwach: mazowieckim,
podlaskim oraz warmińsko - mazurskim opublikowanego w pracy autorstwa A. Brzostek, S. Bułajewski, M. Giżyńska (2009) .W tym przypadku
badania przeprowadzono na grupie 100 – osobowej w każdym z trzech
województw. Jednakże w większości respondenci nie byli pracownikami
administracji publicznej. Analiza wyników badania prowadzi do następujących spostrzeżeń.
Ponad 60% przebadanych na zadane pytanie, w jakim stopniu problem
332 | WSGE
korupcji dotyczy administracji publicznej, odpowiedziało pozytywnie.
Wyniki tego zapytania należy zestawić z odpowiedziami na dalsze pytania,
odnoszące się wprost do doświadczeń ankietowanych, a mianowicie: na
postawione pytanie, czy kiedykolwiek ankietowany był świadkiem sytuacji, w której urzędnik brał lub sugerował wręczeniu mu lub osobie trzeciej
łapówki za pozytywne załatwienie sprawy lub jej przyśpieszenie, ankietowani udzielili zupełnie odmiennej odpowiedzi. Prawie 70% ankietowanych odpowiedziało, że nie byli nigdy świadkami takiej sytuacji. Z drugiej
jednak strony, w innym pytaniu ankietowani w 60% wskazują, że pozytywne załatwienie sprawy jest najczęstszą sytuacją, w której dochodzi do
prób wymuszenia korzyści majątkowych przez osoby piastujące funkcje
publiczne.
W jednym z pytań poproszono ankietowanych, aby wskazali czynniki, które sprzyjają korupcji w Polsce. Opiniowani z terenu województwa
warmińsko – mazurskiego wskazali w 51% na brak jasnych i przejrzystych
reguł postępowania przez urzędnika. Ankietowani z Mazowsza w 40% zaliczyli do takich czynników niskie uposażenie urzędników. Najmniej zdecydowani byli badani z Podlasia, którzy wskazywali na takie czynniki, jak:
przeświadczenie, że tak się w Polsce robi - 27% oraz niskie uposażenie
urzędników – 22%.
Wiadomo jest, że podobnie jak przestępczości, tak i korupcji nie można wyeliminować z życia publicznego. Jednak takie twierdzenie nie powinno usprawiedliwiać braku działań mających na celu ograniczenie tej
patologii. Istnieje wiele metod walki z korupcją. Przykładem jednej z nich
jest tak zwana „zasada wielu oczu”. Zakłada ona, że mechanizmy korupcyjne rodzi nadmiar kompetencji w ręku jednego urzędnika, dlatego w administracji – obok ściśle przypisanych obowiązków – należy rozdzielać
czynności pomiędzy różnych urzędników, tak, aby mogli oni wzajemnie
się kontrolować. Niezwykle istotne jest również wprowadzenie procedur
gwarantujących obywatelom równy dostęp do informacji, na przykład na
temat przyznawania ulg czy stosowanych preferencji. Koncesjonowanie
wiedzy sprzyja bowiem korupcji.
Kończąc, warto przypomnieć słowa Stefana Kisielewskiego, który mawiał, że każde społeczeństwo można podzielić na złodziei, policjantów
i okradanych i dlatego wszystko jest sprawą proporcji. O społeczeństwie
obywatelskim decydują nie skorumpowani urzędnicy, ale liczba urzędników nieskorumpowanych, liczba nieprzekupnych polityków i lekarzy,
obiektywnych dziennikarzy, uczciwych prokuratorów i przedsiębiorców.
WSGE | 333
References
Bank Światowy, Biuro w Warszawie, Korupcja w Polsce: Przegląd obszarów
priorytetowych i propozycji przeciwdziałania zjawisku, 11 października
1999 r.
Brzostek A., Bułajewski S., Giżyńska M. (2009), Uzyskiwanie prywatnych
korzyści przez funkcjonariuszy publicznych – ocena działania administracji publicznej na przykładzie wyników badania sondażowego przeprowadzonego w województwach: mazowieckim, podlaskim oraz warmińsko – mazurskim, [w:] P. J. Suwaj, D. R. Kijowski (red.), Patologie
w administracji publicznej, Warszawa: Oficyna Wolter Kluwer.
Karolczak – Biernacka B. (2008), O problematyce korupcji i mechanizmach
korupcjogennych, Józefów: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Gospodarki
Euroregionalnej.
Kazimierczuk M., Owczarek A. (2002), Percepcja zjawiska korupcji przez
urzędników administracji publicznej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, [w:] XXXI Międzynarodowe Seminarium Kół Naukowych. Olsztyn: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego.
Palka P., Rent M. (1999), Korupcja w nowym kodeksie karnym, Kraków:
Wydawnictwo Zakamycze.
Sekuła M. (2006), Uczciwość urzędnicza w służbie dobra wspólnego, Płońsk:
Wydawnictwo WSZiP.
Wincenciak M., Ocena stanu prawnego w zakresie ścigania i wykrywalności
korupcji w administracji publicznej w Polsce, „Samorząd Terytorialny”,
2000, nr 4.
334 | WSGE