Kurier 696 - Kurier Bytowski

Komentarze

Transkrypt

Kurier 696 - Kurier Bytowski
TAM BYWALI
ludzie partii
Wa¿¹ siê losy zbudowanego w latach 70. ubieg³ego wieku na ¿yczenie woje- nowy wojewoda Piotr Ołowski. − Ośro−
wódzkich notabli PZPR-u oœrodka wypoczynkowego w K³¹cznie. Dzisiejsi wo- dek jest już w trakcie likwidacji. Jego
jewódzcy urzêdnicy maj¹ z nim k³opoty z powodu peerelowskiej samowoli.
utrzymanie w 2004 r. kosztowało ponad
Przed laty w lesie nad jez. Kłączno (gm. W 1976 r. nad jeziorem stanęły trzy luk−
Studzienice) w ekskluzywnych warun− susowe jak na tamte czasy domki letnis−
kach odpoczywali wysocy przedstawicie− kowe. Azylem dla członków partii prze−
le komitetu wojewódzkiego PZPR w stały być po 1983 r., kiedy przejął je
Dawne domki komitetu PZPR w K³¹cznie swoj¹ œwietnoœæ maj¹ ju¿ za sob¹. Szkoda jednak, by
siê zmarnowa³y.
Gdańsku. Jak do tego doszło? − Przyje−
chało do mnie trzech „towarzyszy” i zwy−
czajnie powiadomili mnie, że będą budo−
wać ośrodek − wspomina Ewald Gier−
szewski, wieloletni naczelnik gminy Stu−
dzienice.
Urząd Wojewódzki w Gdańsku. Od tego
czasu do domków, korzystając z zakłado−
wego funduszu świadczeń socjalnych,
przyjeżdżali pracownicy urzędu. Szybko
jednak świetność kamiennych pawilo−
nów zaczęła blednąć. Dziś nie chce ich
16, a w 2005 r. niemal 30 tys. zł. Tym−
czasem w 2005 r. obłożenie turystami
było na poziomie zaledwie 20% − o powo−
dach chęci pozbycia się domków donosi
Anna Dyksińska, rzeczniczka prasowa
wojewody. Pomysł P. Ołowskiego może
okazać się jednak trudny do przeprowa−
dzenia. Bałagan formalny, który 30 lat
temu był oznaką wszechwładzy PZPR,
dziś utrudnia likwidację ośrodka. Do−
mki postawiono bowiem na 0,5−hektaro−
wej działce będącej dziś we władaniu
Lasów Państwowych. − Nie mam poję−
cia, jak urząd rozwiąże ten problem. Na
razie nic na ten temat nie wiem − mówi
Jarosław Czarnecki, nadleśniczy z Osu−
sznicy (na terenie jego lasów znajduje
się ośrodek). − Nie wiem, jak wojewoda
sobie to wyobraża. Najprościej byłoby
chyba najpierw wykupić grunt i wtedy
sprzedać ośrodek − uważa Jerzy Szpa−
kowski, wójt gminy Studzienice, który
przed laty próbował, ale bez skutku,
skomunalizować obiekt.
W Gdańsku dowiedzieliśmy się, że wo−
jewoda zamierza zaproponować Nadleś−
nictwu Osusznica przejęcie ośrodka po
jego uprzedniej wycenie. Jeśli będzie to
prezent, a nie oferta sprzedaży, nadleś−
niczy zapewnia, że na pewno go nie od−
rzuci. − Moglibyśmy prowadzić tam
działalność i przy okazji zarabiać − mó−
wi J. Czarnecki.
P.C.
AKTUALNOŚCI
Gmina robi skróty
Wydeptany przez mieszkañców ul. S³onecznej w Tuchomiu skrót ma siê
wkrótce zamieniæ w utwardzon¹ t³uczniem gminn¹ ulicê.
Do tej pory mieszkańcy kilku bloków na
ul. Słonecznej, w tym nowo wybudowane−
go domu socjalnego, by dostać się do Urzę−
du Gminy i do sklepów w centrum wsi
jeździli dookoła osiedlową ulicą lub cho−
dzili wydeptaną przez ostatnie lata
ścieżką obok prywatnej pose−
sji. Jeszcze w tym roku ma
się to zmienić. − Bardzo
dużo osób korzysta z
tego dzikiego przej−
ścia, dlatego chce−
my zrobić taką ma−
łą obwodnicę łączącą
ul. Słoneczną z ul.
Mickiewicza, z której będą mogli korzy−
stać nie tylko mieszkańcy domu socjalne−
go − o planach samorządu mówi Jerzy Le−
wi Kiedrowski, wójt gminy Tuchomie.
By tak się stało, gmina najpierw musi
wykupić teren i usunąć część skarpy. −
Myślę, że wszystkie formalności związa−
ne z nabyciem nieruchomości uda się
nam załatwić jeszcze w maju −
zapewnia wójt.
Droga ma
po ws t ać w
tym roku.
W.R.
Na pocz¹tek nowa gminna droga zostanie utwardzona t³uczniem.
Podniosą ciśnienie
Skoñcz¹ siê k³opoty z ciœnieniem wody w kranach na osiedlu mieszkaniowym w pó³nocnej czêœci Bytowa.
− Kiedy na dole odkręcę kran, w łazience podaniem terminu ukończenia prac. − W
na piętrze nie ma co liczyć na kąpiel − mówi tym roku mamy wiele innych ważnych za−
o kłopotach swoich i sąsiadów mieszkaniec dań i nie potrafię powiedzieć, kiedy kon−
osiedla domków jed−
norodzinnych u zbie−
gu ul. Popiełuszki i
Mierosławskiego. −
Problemy z wodą
mamy od początku
istn ie n ia bl ok ó w
zwłaszcza w godzi−
nach rannych − mówi
mieszkanka drugie−
go piętra bloku przy
ul. Sienkiewicza.
Dyre k t o r W o d o−
ciągów Miejskich,
Władysław Mata−
sek, zapewnia, że w
tym roku sytuacja
nareszcie się zmieni.
W ubieg³ym tygodniu pracownicy Wodoci¹gów Miejskich po³o¿yli przy
Właśnie w związku z ul. Sienkiewicza nowe rury, które maj¹ zakoñczyæ k³opoty z ciœnieniem
rozbudową sieci jego wody w kranach.
pracownicy ułożyli
już rury przy ul. Sienkiewicza, gdzie ma po− kretnie to się stanie − mówi. Zdradza tylko,
wstać pompownia. To ona pozwoli tłoczyć że cała inwestycja razem z wcześniejszym
wodę pod wyższym ciśnieniem w sieci mię− układaniem nowej sieci będzie kosztować
dzy ul. Gdańską, Styp−Rekowskiego i Po− Wodociągi Miejskie ok. 200 tys. zł.
piełuszki. W. Matasek wzbrania się przed
P.C.
3
W kilku s³owach
Ú 31.03. Rada Gminy Tuchomie wyrazi−
ła zgodę na nabycie gruntów pod przyszłą
przepompownię ścieków w Kramarzynach
i Tuchomiu.
Ú Czarna Dąbrówka i Parchowo zna−
lazły się w gronie 10 wyróżnionych samo−
rządów wiejskich w rankingu „Gmina−Ma−
nager 2006” na najlepiej zarządzaną gmi−
nę w województwie pomorskim. 7.04. mar−
szałek województwa, Jan Kozłowski, pod−
czas Międzynarodowych Targów Gdań−
skich wręczył przedstawicielom wyróż−
nionych samorządów specjalne dyplomy.
Ú 25.04. rozpocznie się cykl zebrań wiej−
skich w gminie Studzienice. Oto ich harmo−
nogram: 25.04. godz. 17.00 − mieszkanie
państwa Turzyńskich w Łąkiem, godz.
18.30 − świetlica w Czarnej Dąbrowie, godz.
20.00 − Wiejski Dom Kultury w Półcznie,
26.04. godz. 19.00 − WDK w Studzienicach,
27.04. godz. 17.00 − świetlica w Przewozie,
godz. 19.00 − świetlica w Kłącznie, 28.04.
godz. 17.00 − świetlica w Rabacinie, 5.05.
godz. 19.00 − świetlica w Skwierawach, 8.05.
godz. 18.00 − świetlica w Osławie Dąbrowej,
9.05. godz. 18.00 − świetlica w Sominach.
Ú 2,5 tys. ton tłucznia kupi w tym roku
gmina Lipnica z kopalni żwiru w Ostrowi−
tym. W całości zostanie przeznaczony na
naprawę gminnych dróg.
Ú Niemal 300 tys. zł będzie kosztował
sprzęt dla internatu i szkoły Ośrodka
Szkolno−Wychowawczego w Bytowie − taką
kwotę ustalono po przetargu rozstrzygnię−
tym przez bytowskie starostwo. Firma
„Perfekt” z Sierakowic wygrała go w 4 gru−
pach. Dostarczy więc dla szkoły sprzęt re−
habilitacyjny i sportowy za 26,5 tys. zł, za
56,5 tys. zł wyposaży szkolną kuchnię, zao−
patrzy również internat w elementy oś−
wietleniowe warte 13,9 tys. zł i w sprzęt au−
diowizualny o wartości 17,9 tys. zł. Sprzęt
komputerowy dla szkoły dostarczy zaś
przedsiębiorstwo „Office” ze Słupska (47,9
tys. zł), meble dla internatu firma „Apex” z
Radomska (120,5 tys. zł), a pościel firma
„Świt” z Zielonej Góry (14,4 tys. zł).
Ú 27.04. o godz. 10.00 rozpocznie się se−
sja Rady Powiatu Bytowskiego. Radni wy−
słuchają sprawozdania z działalności w
2005 r. Powiatowego Centrum Pomocy Ro−
dzinie i z realizacji Powiatowego Progra−
mu Działań na Rzecz Osób Niepełnospra−
wnych na lata 2004−2010. Przewiduje się
też uchwalenie zasad umarzania, odra−
czania i rozkładania na raty należności
powiatu oraz ustalenie organizacji i zasad
odpłatności za pobyt w centrum interwen−
cji kryzysowej.
Ú 28.04. o godz. 9.30 rozpocznie się sesja
Rady Gminy Lipnica. W jej trakcie radni
zapoznają się ze sprawozdaniem z wyko−
nania budżetu za 2005 r. i będą głosowali
nad absolutorium dla wójta. Zapowiadana
jest również dyskusja na temat rozkładu
jazdy autobusów PPKS, które dowożą
dzieci do lipnickich szkół i prezentacja
projektów herbu gminy.
AKTUALNOŚCI
Nagroda
za zabójcę
Pałami w Gostkowie
23-letni mieszkaniec Gostkowa zosta³ ciê¿ko pobity przez grupê zamaskowanych
mê¿czyzn. Nieoficjalnie mówi siê, ¿e byli to pseudokibice z Lêborka.
Do zdarzenia doszło w środę 12.04. Wie− poturbowanego chłopca do szpitala w Byto−
6 policjantów, którzy przyczynili siê do
czorem mieszkaniec Gostkowa podjechał wie. − W tej chwili nic nie zagraża jego
szybkiego zatrzymania mordercy z T¹gopod jeden ze sklepów w centrum wsi. Spot− zdrowiu. Całym zajściem był jednak bardzo
wia (gm. Tuchomie), nagrodzi³ starosta.
O. Buczkowski, R. Andrzejewski i K. Domeracki tu¿ po wrêczeniu nagród starosty.
Przypomnijmy, że 18.01. br. w Tągowiu
doszło do makabrycznego morderstwa.
17−latek pracujący w jednym z gospo−
darstw zabił swojego pracodawcę i ciężko
ranił jego żonę. Policjanci już 3 godziny po
zgłoszeniu zatrzymali podejrzanego.
11.04. wyróżnienia i nagrody finansowe od
starosty otrzymali starszy aspirant Robert
Andrzejewski, aspirant Olgierd Buczkow−
ski, młodszy aspirant Krzysztof Dziedzic,
młodszy aspirant Krzysztof Kiedrowski,
młodszy aspirant Krzysztof Domeracki i
sierżant sztabowy Ireneusz Szymański.
B.K.
kał tam swoich kolegów. Nagle na podwór− przerażony. Myślał, że nie przeżyje − powie−
ko, na którym rozmawiali, od strony Byto− działa nam krewna pobitego 23−latka.
wa wjechały 4 samochody. Wysiedli z nich
Policyjne śledztwo w tej sprawie trwa.
młodzi mężczyźni, ubrali kominiarki, Funkcjonariusze nie chcą zdradzać szcze−
założyli ochraniacze na
szczęki i trzymając w rę−
kach kije bejsbolowe ru−
szyli na rozmawiających
gostkowian. − Chłopcy nie
chcieli się z nimi bić.
Tamtych było chyba z 25.
Nasi zaczęli uciekać. Jed−
nemu nie udało się. Prze−
wrócili go na ziemię i ko−
pali z całej siły − opowiada
o zdarzeniu jeden z obser−
wujących zdarzenie mie−
szkańców wsi. Po kilku
minutach, kiedy ludzie
wyszli z okolicznych do−
mów i zaczęli interwenio−
wać, m.in. jeden z
miejscowych rzucał w
chuliganów kamieniami,
bandyci wsiedli do samo−
chodów i odjechali w stro−
nę Lęborka. Kiedy przyje− Do napadu na m³odego cz³owieka dosz³o w centrum Gostkowa.
chała policja, napastni−
ków nie było we wsi już od kwadransa. Fun− gółów, ale przyznają, że są na tropie
kcjonariusze bronią się przed zarzutem bandytów. Jedna z hipotez zakłada, że
opieszałości. − Zgłoszenie telefoniczne otrzy− sprawcy pobicia to pseudokibice z Lębor−
maliśmy o godz. 19.23, a o godz. 19.33 poli− ka, którzy przyjechali na mecz do Bytowa,
cjanci byli już na miejscu − zapewnia nad− aby bić się z kibicami z Kościerzyny. To im
komisarz Andrzej Borzyszkowski, pier− się nie udało, więc sfrustrowani wracając
wszy zastępca komendanta powiatowego do domu wyładowali się na mieszkańcach
policji w Bytowie. Pogotowie zabrało ciężko Gostkowa.
B.K.
Wykorzystał
swoją córkę
45-letni mieszkaniec gminy Bytów trafi³
na 3 miesi¹ce do aresztu po tym, jak ¿ona zarzuci³a mu seksualne wykorzystywanie ich nastoletniej córki.
Kobieta opowiedziała wszystko na komen−
dzie 12.04. Do zdarzenia miało dojść trzy la−
ta temu. Matka dziewczynki zdecydowała
się wyjawić prawdę dopiero teraz, bo bała
się reakcji męża, który od 3 lat znęcał się
psychicznie i fizycznie nad nią i nad sied−
miorgiem ich dzieci. Dla dobra sprawy poli−
cja nie zdradza szczegółów śledztwa.
B.K.
14.04. na ul. Sucharskiego w Bytowie zderzy³y siê trzy auta. 24-letni kierowca VW Golfa w trakcie
wyprzedzania innego VW Golfa nie zachowa³ odpowiedniej ostro¿noœci i uderzy³ w bok wyprzedzanego auta. Nastêpnie wjecha³ w zaparkowanego przy drodze Renaulta Clio. Sprawcê zdarzenia ukarano 200-z³otowym mandatem.
4
AKTUALNOŚCI
Chuligan przed sądem
Swój fina³ przed s¹dem znalaz³a sprawa m³odego bytowiaka, który w marcu skróci³ sobie drogê na rondzie na ul. Gdañskiej, przeje¿d¿aj¹c przez pas zieleni i niszcz¹c ozdobny krzew. Przy okazji wysz³y na jaw inne jego grzechy.
Przypomnijmy, że w nocy z 13 na 14.03.
ktoś przejechał przez środek ronda „Soli−
darności”. Po naszej interwencji policja za−
jęła się sprawą i szybko ustaliła sprawcę.
Okazał się nim 20−letni mieszkaniec Byto−
wa. Funkcjonariusze skierowali do sądu
wniosek o ukaranie chuligana. Zarzucili
mu przejazd przez rondo, zniszczenia oz−
dobnego krzewu i spowodowanie zagroże−
nia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Ten ostatni zarzut pojawił się po tym, jak
w śledztwie wyszło na jaw, że 13.03. młody
człowiek szalał nie tylko na rondzie. Tego
samego dnia na ul. Gdańskiej młodzieniec
na masce swojego VW T−4 przewoził kole−
gę, który... trzymał nogi w doczepionym do
auta wózku sklepowym.
12.04. bytowska Temida zajęła się mło−
dym człowiekiem. Sąd orzekł miesiąc ogra−
niczenia wolności z obowiązkiem wykona−
nia nieodpłatnej kontrolowanej pracy w
wymiarze 40 godzin na rzecz Miejskiego
Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bytowie, 100
zł kary na poczet zniszczonego drzewka i
obarczył mężczyznę kosztami sądowymi. −
Może przykład tego młodego człowieka bę−
dzie ostrzeżeniem dla innych. My będziemy
piętnować wszystkie takie chuligańskie wy−
bryki − zapewnia komisarz Rafał Burnicki,
oficer prasowy bytowskiej policji.
B.K.
5.04. w Bytowie odby³y siê wybory
do w³adz gminnych Zwi¹zku Ochotniczych Stra¿y Po¿arnych. Komendantem gminnym przez kolejne 5 lat
bêdzie Kazimierz Smantek (na
zdjêciu, stoi) natomiast prezesem
Zarz¹du Gminnego ZOSP zosta³
Roman Zaborowski. Obaj panowie
pe³ni¹ te funkcje ju¿ od 10 lat.
Wybory gminne maj¹ za sob¹ te¿
Ko³czyg³owy i Borzytuchom. W pierwszej z gmin komendantem zosta³
Miros³aw Krause, a prezesem Piotr
Depka-Pr¹dzinski. W Borzytuchomiu natomiast komendantem ponownie bêdzie Henryk Talewski, a prezesem Mieczys³aw Rytwiñski.
5
KRONIKI
13.04. z mieszkania przy ul. Tetmaje−
ra w Bytowie zginął telefon komórkowy
z ładowarką o łącznej wartości 507 zł.
Właścicielka podała personalia sprawcy.
W nocy z 13 na 14.04. w Borzyszko−
wach (gm. Lipnica) z prywatnej posesji
zginął zielony VW Bora. Właściciel wy−
cenił wartość pojazdu na 20 tys. zł.
W nocy z 14 na 15.04. na terenie gminy
Lipnica nieznani sprawcy włamali się
do Audi A6, w którym zniszczyli stacyj−
kę. Straty oceniono na 1,5 tys. zł.
***
13.04. w Tuchomiu paliła się trawa na
nieużytkach.
14.04. w Gostkowie (gm. Bytów) stra−
żacy usuwali z drogi konar drzewa.
16.04. przy ul. Miłej w Bytowie palił
się śmietnik.
16.04. przy ul. Młyńskiej w Bytowie w
skrzynce rozdzielczej zapaliła się insta−
lacja elektryczna.
18.04. w Studzienicach strażacy usu−
wali olej, który wyciekł z ciężarówki.
18.04. w Mądrzechowie (gm. Bytów)
paliła się trawa na nieużytkach.
AKTUALNOŚCI
Ojciec
syna szkolił
Dwaj z³odzieje, którzy ponad tydzieñ temu w³amali siê do kilku mieszkañ w powiecie bytowskim, s¹ ju¿ w areszcie.
Wpadli na „wystêpach” w Kartuzach.
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o kra−
dzieżach z włamaniem, które miały
miejsce w Kramarzynach (gm. Tucho−
mie), Barnowcu i Zagonach (gm. Kołczy−
głowy). Sprawców nie udało się zatrzy−
mać od razu. Policjantom pomogli miesz−
kańcy, którzy opowiadali o Renaulcie
Clio, który kręcił się po wioskach. Kilka
dni po kradzieżach na Bytowszczyźnie
policjanci z Kartuz na gorącym uczynku
zatrzymali ojca i syna włamujących się
do domku jednorodzinnego. Poruszali
się Renaultem Clio. Obaj panowie, mie−
szkańcy Sopotu, przyznali się do wcześ−
niejszych kradzieży. Na razie na trzy
miesiące trafili do aresztu. Bytowska
policja twierdzi, że ustalenie sprawców
włamań, to zasługa współpracy między
komendami.
B.K.
Rozpijał
nieletniego
Nawet dwa lata wiêzienia gro¿¹ 20-kilkuletniemu mieszkañcowi Ko³czyg³ów,
który kupowa³ alkohol dla swojego
16-letniego kolegi.
Kilka minut po północy 16.04. poli−
cjanci otrzymali anonimowy telefon.
Rozmówca twierdził, że w jednym z lo−
kali w Kołczygłowach 16−letni chłopiec
pije któreś z kolei piwo kupione mu
przez starszego kolegę. Kiedy pod lokal
podjechał radiowóz, nastolatek uciekł
do toalety. Jeden z funkcjonariuszy za−
jął się starszym kolegą, drugi pod ok−
nem WC czekał na 16−latka. Ten go nie
zawiódł. Uciekając przez okno wpadł
prosto w ręce policjanta. Młodzieńca, u
którego w wydychanym powietrzu
stwierdzono 2,24 promile alkoholu, od−
wieziono do domu i oddano pod opiekę
rodzicom. Wkrótce jego sprawą zajmie
się Sąd Rejonowy w Bytowie. Jego star−
szemu koledze za rozpijanie nieletniego
grozi kara grzywny lub pozbawienia
wolności do lat 2.
B.K.
6
AKTUALNOŚCI
DYLEMAT W PROSEKTORIUM
Bezprawne opłaty?
Niedawno pracownik przyszpitalnego prosektorium zosta³ oskar¿ony o to,
¿e przyw³aszcza³ sobie op³aty za przechowywanie i przygotowywanie zw³ok
do pogrzebu. Teraz za pobieranie tych op³at do s¹du mo¿e trafiæ jego pracodawca - bytowski szpital.
24.03. akt oskarżenia prze−
ciwko pracownikowi bytow−
skiego prosektorium trafił do
bytowskiego sądu. Jak się je−
dnak okazuje, ewentualne
skazanie mężczyzny nie bę−
dzie równoznaczne ze zwol−
nieniem go z pracy. Dlaczego?
− Mamy problem ze znalezie−
niem pracownika na jego
miejsce. Co prawda, niedaw−
no zgłosiła się osoba chętna
do podjęcia tej pracy, jednak
nie posiada wymaganych up−
rawnień. Być może zostanie
przeszkolona przez Powiato−
Mimo sporego zamieszania wokó³ przyszpitalnego prosekto- wy Urząd Pracy − opieszałość
rium, nic siê w nim nie zmieni³o.
w
zatrudnieniu
nowego
Rolnicy rolnikom
pracownika tłumaczy Zbigniew Binczyk,
dyrektor Szpitala Powiatu Bytowskiego.
Jednak to nie jedyny problem, z którym
musi sobie poradzić dyrekcja palcówki. Po−
jawiły się bowiem wątpliwości, czy opłaty
pobierane w przyszpitalnym prosektorium
są legalne. − Nie ma jednoznacznych prze−
pisów, że nie można ich pobierać. Naszym
zadaniem Kasa Chorych płaci tylko za pro−
ces leczenia, czyli do momentu zgonu − tłu−
maczy Z. Binczyk. Trudności z jednozna−
czną odpowiedzią, czy opłaty są legalne
mają też pracownicy Narodowego Fundu−
szu Zdrowia. − Na razie czekamy na eksper−
tyzę prawników − powiedziano nam w gda−
ńskim NFZ−cie. W Bytowie opłaty nadal są
pobierane, choć w Polsce zapadło już kilka
wyroków sądowych nakazujących szpita−
lom zwrot pobranych za podobne czynności
pieniędzy. − Jeżeli się okaże, że opłaty za
przechowywania zwłok do trzech dni nie
można pobierać, to zaprzestaniemy jej
żądać − zapewnia dyrektor szpitala. Je−
dnak wtedy z oskarżeniem do sądu mogą
wystąpić rodziny zmarłych, które zgodnie
ze szpitalnym cennikiem zapłaciły od 50 do
100 zł za dzień przechowywania zwłok w
prosektorium i 150 zł za przygotowanie
ciała zmarłego do pogrzebu.
W.R.
Z ograniczoną
swobodą
Dziêki pod³¹czonemu w tym tygodniu internetowemu ³¹czu Powiatowe Biuro
Pomorskiej Izby Rolniczej w Bytowie mo¿e udzielaæ pe³niejszych informacji
3 tys. z³ d³ugów za œcieki, wodê czy
u¿ytecznych naszym gospodarzom.
komunalne mieszkanie bez specjal− Biuro funkcjonowa−
nej zgody Rady Gminy mo¿e umało również w ub.r. Je−
rzaæ wójt Czarnej D¹brówki.
dnak z braku środków
z końcem października
musieliśmy je zamknąć
− mówi Leon Wnuk−Li−
piński, przewodniczący
Rady Powiatowej Po−
morskiej Izby Rolni−
czej. Dzięki unijnemu
programowi od począt−
ku roku znów znalazły
się pieniądze na za−
trudnienie pracowni−
ka i działalność biura,
które mieści się przy
ul. Dworcowej 17 (bu−
£ukasz Reca, pracownik biura PIR, pomaga rolnikom w uzupe³niadynek MZBK) w poko−
niu wniosków o dop³aty obszarowe.
ju nr 16. Codziennie,
oprócz środy, w godz. 8.00 − 16.00, można pełniejszych informacji dotyczących np.
tam bezpłatnie skorzystać z pomocy prze− ofert sprzedaży nawozów − zachęca do od−
szkolonego w wypełnianiu wniosków o do− wiedzin Łukasz Reca, który obsługuje biuro
płaty obszarowe, składaniu korekt i oświad− i organizuje szkolenia dla rolników. − Na ra−
czeń do Agencji Restrukturyzacji i Moderni− zie mamy środki na rok. Myślę jednak, że
zacji Rolnictwa pracownika. − Na miejscu będą kolejne programy, więc znajdą się pie−
dostępne są też bezpłatne biuletyny infor− niądze na funkcjonowanie punktu informa−
macyjne i prasa rolnicza. Mamy komputer i cji dla rolników w Bytowie również w nastę−
drukarkę, a od tego tygodnia stałe łącze z pnych latach − uważa L. Wnuk−Lipiński.
W.R.
Internetem, dlatego możemy także udzielać
7
− Są przypadki losowe, czasem tragedie ro−
dzinne, w których chciałbym umorzyć lub
odroczyć opłatę, ale nie mogę, bo nie pozwa−
lają mi na to przepisy − tłumaczył Wojciech
Gralak, mając na myśli np. umorzenia
czynszu, opłat za wodę i ścieki. Zwrócił się
więc do Rady Gminy, by ta wyposażyła go w
takie kompetencje. Jednocześnie miała mu
wyznaczać kwotę, do jakiej może jednora−
zowo umorzyć dług. Komisje Rady propo−
nowały kwoty od 1 tys. zł do 5 tys. zł. Wójt
Wojciech Gralak wraz ze skarbnikiem
gminy nie kryli, że bardziej odpowiadałaby
im ta wyższa kwota. Na ostatniej sesji
Rady Gminy padały głosy, by wójt przed
umorzeniem długów konkretnej osoby
zgłaszał swoją decyzję radnym. − Decyzje o
umorzeniu są jawne i corocznie ogłaszane
publicznie. Nic tu nie będzie można robić
pod stołem − uspokajał skarbnik. Na sesji
padła trzecia propozycja ustalająca limit
umarzanych długów na 3 tys. zł. Głosowało
za nią 6 radnych. Za kwotą 5 tys. zł było ró−
wnież 6 głosów. O przyjęciu stawki 3 tys. zł
zadecydował więc przewodniczący Rady
Gminy, Łucjan Klęczek.
P.C.
AKTUALNOŚCI
POPÊKANA KAMIENICA ¯YWICKICH C.D.
Nie składają broni
Zwlekanie oraz naruszenie przepisów prawa administracyjnego i budowlanego zarzuci³ bytowskiemu Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego i jego zwierzchnikowi Wojewódzki S¹d Administracyjny w Gdañsku.
Chodzi o sprawê kamienicy ¯ywickich stoj¹c¹ w centrum Bytowa.
Przypomnijmy, że Żywiccy zarzucili Po−
wiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowla−
nego, Marianowi Wysockiemu, że nie wstrzy−
mał robót budowlanych prowadzonych tuż
obok ich budynku ponad 2 lata temu. Ich
zdaniem to właśnie one spowodowały popę−
kanie ścian ich kamienicy, w efekcie czego
ten sam inspektor nakazał im opuszczenie
domu. 15.03. Wojewódzki Sąd Administra−
cyjny w Gdańsku uznał, że PINB, rozpatru−
jąc sprawę Żywickich, dopuścił się wielu nie−
prawidłowości. Nie wszczął m.in. postępo−
wania administracyjnego zaraz po zgłosze−
niu sprawy, a dopiero po interwencji Woje−
wódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlane−
go podjętej po skardze Żywickich. Sąd zwró−
cił również uwagę na zwłokę inspektora w
rozpoznawaniu sprawy i w czynnościach
kontrolnych, co umożliwiło dokończenie bu−
dowy. Nie została też do końca wyjaśniona
sprawa, jaki wpływ nowa inwestycja miała
na ich stary budynek. „Powyższe ustalenia
pozwolą na przyjęcie, że w prowadzonym
przez Powiatowego Inspektora Nadzoru
Budowlanego w Bytowie doszło do szeregu
uchybień pozwalających na stwierdzenie, że
postępowanie to było prowadzone z istot−
nym naruszeniem zarówno przepisów kode−
ksu postępowania administracyjnego, jak
też prawa budowlanego” − czytamy w uza−
sadnieniu wyroku.
− Nie znam uzasadnienia, dlatego trudno
mi się do niego odnieść − komentuje M. Wy−
socki, PINB w Bytowie. Na razie nie wiado−
mo też, czy skargę kasacyjną na wyrok zło−
ży Krystyna Weiler, Pomorski Wojewódzki
Inspektor Nadzoru Budowlanego. Ma na to
30 dni od doręczenia wyroku.
Sprawa bytowskiej kamienicy trafiła też
do wojewody pomorskiego. Żywiccy pod
koniec marca skierowali bowiem skargę
na działania starosty. Zarzucili w niej, że
urzędnicy starostwa w prowadzonych po−
stępowaniach zatajali prawdę, a Żywic−
kich wskazywali jako współwinnych zni−
szczenia własnego domu, co miało pozwo−
lić na uniknięcie wstrzymania robót bu−
dowlanych. Ponadto zarzucają staroście,
że wydając w czerwcu 2003 r. pozwolenie
na ową feralną budowę zatwierdził projekt
SPRAWA KRADZIE¯Y DREWNA W KROSNOWIE
Dalej bez wyroku
¯ywiccy walcz¹ nie tylko o jasne ustalenie, kto
jest winien katastrofy ich starej kamienicy.
Staraj¹ siê w tym miejcu o postawienie nowej,
wiêkszej, ale na to nie chce siê zgodziæ starostwo.
domu, w którego ścianie postawionej na
granicy ich działki umieszczono 17
okien ostatecznie zamienionych na świet−
liki. − Właśnie one są główną przeszkodą w
wydaniu Żywickim pozwolenia na budowę
nowej kamienicy. Właściciel sąsiedniego
budynku mógłby zażądać odszkodowania
za to, że najpierw pozwolono mu na świet−
liki, które teraz musiałby zamurować, bo
zasłoniłyby je ściany nowego domu Żywic−
kich − twierdzi Danuta Michnowicz,
członek komitetu obrony poszkodowanej
rodziny.
W.R.
Redaktor
ma proces
Prawdopodobnie dopiero w czerwcu zapadnie wyrok w ci¹gn¹cej siê od ponad roku sprawie, w której wiceprzewodnicz¹cy Rady Gminy w Borzytucho- Do S¹du Rejonowego w S³upsku trafi³
akt oskar¿enia przeciwko Leszkowi
miu oskar¿ony jest o nielegalny wyr¹b i kradzie¿ drewna.
Przypomnijmy, że chodzi o nielegalny określić rzeczywistą kwotę strat − wyjaśnia Szymczakowi, w³aœcicielowi i redak3
wyrąb ok. 60m drewna z lasu Agencji Nie− asesor Katarzyna Różyńska−Terman, torowi portalu internetowego „gby”.
ruchomości Rolnych koło Krosnowa. Z po−
wodu braków kadrowych pier−
wszy termin rozprawy przed
Sądem Rejonowym w Byto−
wie
wyznaczono
na
10.01.2006 r.
Jednak ani ta, ani
kolejna rozprawa
nie odbyły się. Za
pierwszym
ra−
zem nie dotarło
do adwokata os−
karżonego zawia−
domienie o termi−
nie rozprawy, a za
drugim mecenas w
tym czasie uczestniczył
w innej. Wreszcie 20.03. Sąd przesłuchał
świadków, ale sprawa się nie zakończyła.
− Musieliśmy powołać biegłego, który ma
przewodnicząca wydziału grodzkiego.
Przypomnijmy, że przeprowa−
dzone wcześniej dwie
niezależne
wyceny
różniły się o ponad 4
tys. zł. Teraz szacu−
nek sporządzi praw−
dopodobnie leśnik
z Tucholi. Jednak
prezentacja jego
wyliczeń na ko−
lejnej rozprawie
wyznaczonej na
11.05. nie wystar−
czy
najprawdopo−
dobniej do wydania
wyroku. Jeden ze świad−
ków przebywa bowiem za granicą, a jego
powrót spodziewany jest dopiero w czer−
wcu.
P.C.
9
O sprawie informowaliśmy w styczniu,
kiedy to bytowska prokuratura zarzuciła
Leszkowi Szymczakowi nielegalne wyda−
wanie internetowej gazety i publikację ma−
teriałów nawołujących do popełnienia
przestępstwa. Chodziło o brak zarejestro−
wania jego strony www oraz wpisy na fo−
rum „gby”, których autorzy, nie przebiera−
jąc w słowach, komentowali zachowanie
bytowskiego komornika. Oskarżony twier−
dził wtedy, że prawo jest po jego stronie, a
prokuratura bez powodu szuka na niego
haka. Akta sprawy trafiły do prokuratora
okręgowego w Gdańsku, który zlecił uzu−
pełnienie materiałów dowodowych. Po uzu−
pełnieniu akt oskarżenia trafił do Sądu Re−
jonowego w Słupsku, w którym rozpatry−
wane są sprawy o naruszenie prawa praso−
wego. L. Szymczak dalej nie zgadza się z
postawionymi mu zarzutami.
B.K.
AKTUALNOŚCI
Pawilony
tajemnicą okryte
budowany przez komitet partii, niektórzy
twierdzą, że jego członkowie wcale z niego
nie korzystali. Gerard Werra z Kłączna,
który pracował w PGM−ie i brał udział w
pracach wykończeniowych obiektów, wła−
śnie tak uważa. − Po jakimś zamieszaniu
w szeregach partii jeszcze w czasie budo−
wy komitet zostawił je PGM−owi. Później
korzystali z niego właśnie pracownicy
- Zbudujemy w K³¹cznie oœrodek - w 1976 r. ówczesnemu naczelnikowi gmi- PGM−u − mówi. Dodaje, że w planach była
ny Studzienice oœwiadczyli przedstawiciele gdañskiego PZPR-u. I zbudowa- jeszcze budowa dużego gmachu wypo−
li. Jak przysta³o na prawdziwe budownictwo socjalistyczne - formalnoœci nie czynkowego tuż obok. − Zwieziono nawet
by³y najwa¿niejsze.
materiał, ale stał za długo i go rozkradli −
O niewielkim ośrodku w Kłącznie od sa− to dla nich drobnostka − mówi. Budowa wspomina. Zgoła inne zdanie na ten te−
mego początku było cicho. Uwagę tych, na gruncie Lasów Państwowych rzeczy− mat ma E. Gierszewski. − Dopiero po wy−
którzy zapuścili się do sosnowego lasu na wiście okazała się bułką z masłem, bo darzeniach 1980 r. komitet przestał się
skraju wsi, przykuwają swym kamien− szybko udało się go wydzierżawić i załat− przyznawać do ośrodka. Myślę, że do 1980
nym budulcem trzy pawilony. W każdym wić dojazd przez tereny leśne. Najstarszy r. był to jego azyl, nawet dla najwyższych
wygospodarowano salon z kominkiem, istniejący dokument − umowa dzierżawy rangą przedstawicieli wojewódzkich. Nikt
sanitariaty i pokoje, w których może pochodząca z 1981 r. − opiera się o pozwo− zresztą nie wiedział, kto tam jeździ − prze−
wypoczywać nawet 20 osób. W latach 70. lenie samego ministerstwa leśnictwa i konuje naczelnik, który tylko raz miał
uchodziły za ekskluzywne, choć i dziś przemysłu drzewnego! Jednak wszystko okazję tam przebywać. − Zostałem zapro−
wskazuje, że domki powstały bez pozwo− szony przez jednego z wypoczywających
mogą się jeszcze podobać.
„Domki wybudowane były w 1976 r. leń budowlanych. − Gmina nic do tego nie tam członków komitetu, którego po prostu
znałem. Domek jak
przez dawne Przedsiębiorstwo Gospo−
na tamte czasy robił
darki Mieszkaniowej w Gdyni. W roku
wrażenie, ale było w
1983 PGM przekazało je nieodpłatnie
nim bardzo zimno.
Urzędowi Wojewódzkiemu w Gdańsku” −
Tak zimno, że latem
tylko tyle o okolicznościach powstania
paliło się w kominku
ośrodka dowiedzieliśmy się z pisma urzę−
− przypomina sobie.
dników Pomorskiego Urzędu Wojewó−
Wspomnienia kilku−
dzkiego, kiedy poprosiliśmy o szczegóły.
nastoletniego wów−
Jego historia na pewno nie jest tak
czas Jaromira Szroe−
prosta.
dera mogą potwier−
Rąbka tajemnicy uchylily nam miejsco−
dzać tezę dawnego
we władze w Studzienicach − obecne i te
naczelnika. − Pamię−
dawne. − Słyszałem, że kompleks posta−
tam, jak w sierpniu
wił komitet wojewódzki PZPR−u w Gdań−
1980 r. pod domki
sku, ale nic poza tym nie wiem. Nie dys−
ponujemy żadnymi dokumentami doty− Niewykluczone, ¿e w tych pawilonach w K³¹cznie wypoczywali pier- podjechało kilka wołg.
Dzięki nim wczaso−
czącymi budowy. Zresztą pewnie wcale wsi sekretarze z Gdañska.
wicze szybko się
ich nie ma − uśmiecha się Jerzy Szpa−
miała,
bo
myśmy
wydawali
pozwolenia
stamtąd
zwinęli
−
mówi.
Z tym miejscem
kowski, wójt gminy Studzienice. Zna−
na
budownictwo
indywidualne.
Na
inwe−
J.
Szroeder
ma
jeszcze
inne,
zarówno za−
cznie więcej wie jego poprzednik, wielo−
stycje
decyzje
wydawał
urząd
wojewó−
bawne jak i mrożące krew w żyłach, wspo−
letni naczelnik gminy, Ewald Gierszew−
ski. − W połowie lat 70. przyjechali do dzki − wyjaśnia E. Gierszewski. Jednak mnienia. − Kiedyś ułożyliśmy kolędę ze
mnie towarzysze z komitetu wojewódzkie− nie przypuszcza, by ktoś zawracał sobie słowami „Niech nam żyje Lech Wałęsa,
go w Gdańsku, których z przekorą nazy− głowę jakimiś papierami. Zresztą póź− Solidarność niech zwycięża”. Kiedy za−
wałem panami, i oznajmili, że będą bu− niejsze dokumenty skłaniają do wniosku, śpiewaliśmy ją w sylwestra przed ich do−
dować ośrodek − z humorem wspomina że w tym miejscu na uczciwe pozwolenia mkami, lokatorzy przysłuchując się jej od−
wydarzenie sprzed 30 lat. Dawnego urzę− na budowę szans nie było. − W planie za− powiedzieli milczeniem. Nikt na szczęście
dnika nie dziwi dlaczego partyjni bonzo− gospodarowania z 1980 r. obiekt określo− nas nie aresztował − śmieje się dawny
wie z Gdańska wybrali tę niewielką miej− no jako źle zlokalizowany, a więc był naj− mieszkaniec Kłączna. − Kiedyś utopił się
scowość. − W Kłącznie istniały wcześniej pewniej postawiony z pominięciem proce− w jeziorze jeden z letników. Pamiętam, że
ośrodki PGM−u i OPEC−u, gdzie przyjeż− dur − uważa wójt J. Szpakowski. Co wię− potem przez noc leżał w jednym z domków
dżało wielu gdańszczan. Pewnie w czasie cej, w korespondencji dotyczącej próby − opowiada nam o innym zdarzeniu.
takiego wypoczynku ktoś z komitetu upa− wyłączenia gruntów z produkcji leśnej Dziś przeszłość ośrodka, choć stanowi
trzył sobie to miejsce − przypuszcza były (do czego ostatecznie nie doszło), Lasy kanwę wielu opowiastek, odbija się
naczelnik. Jego wspomnienia nie pozo− Państwowe wytykają UW brak odpisu czkawką. Władze wojewódzkie chcą się
stawiają wątpliwości − domy w Kłącznie pozwolenia wodno−prawnego i opinii sa− go pozbyć. Jednak najpierw muszą ure−
gulować jego stan prawny. Oby jak naj−
wyrosły w dziwnych okolicznościach. − nepidu.
Zapytałem jak chcą to stawiać, skoro nie Choć okoliczności budowy wzięte niczym szybciej, bo szkoda byłoby, gdyby pawilo−
P.C.
mają tam swojego gruntu. Usłyszałem, że z filmów Barei przekonują, że ośrodek był ny popadły w ruinę.
11
AKTUALNOŚCI
OŒWIATOWE PLANY POWIATU
tu. − Mamy najtańsze w województwie kursy
zawodowe w dawnych warsztatach. Potrze−
bujemy noclegów dla ich uczestników. 30
miejsc w internacie ZSP powinno rozwiązać
problem − tłumaczy Dariusz Glazik, naczel−
nik wydziału edukacji publicznej w staro−
stwie. W internacie trzeba będzie wyremon−
tować i wymienić niemal wszystko. Prace
mają się zakończyć jeszcze przed rozpoczę−
ciem nowego roku szkolnego.
Niestety, zaledwie 7 tys. zł na likwidację
trującej izolacji pod podłogami otrzyma
Spadzisty dach nawi¹zuj¹cy do pierwotnej architektury budynku wyroœnie Zespół Szkół Ogólnokształcących. Starczy
latem na internacie bytowskiego Oœrodka Szkolno-Wychowawczego. W Zes- to na załatwienie problemu w jednej klasie
pole Szkó³ Ponadgimnazjalnych budowlañcy równie¿ zajm¹ siê dachami. (w ub.r udało się pozbyć trucizny też tylko
Powiat ignoruje za to na razie wymianê truj¹cej pod³ogi w klasach ogólniaka. w jednej sali). − Sanepid nakazał wymianę
wszystkich
posa−
Ponad 655 tys. zł wyda w tym roku po−
dzek
w
klasach
do
wiat na dokończenie sali gimnastycznej Ze−
końca roku, a na
społu Szkół Ekonomiczno−Rolniczych w
korytarzach
do
Bytowie. Do września pojawi się elewacja,
2007
r.,
ale
potrze−
droga dojazdowa, a otoczenie zostanie ob−
ba na to ok. 400 tys.
sadzone zielenią. Aż pół miliona na ten cel
zł − wyjaśnia D.
przekaże do Bytowa totalizator sportowy,
Glazik. Ksylamit
który wcześniej przekazał już 700 tys. zł na
leży w szkole od po−
inwestycję. Inne przewidziane na ten rok
czątku jej istnienia,
remonty i modernizacje w swoich szkołach
ale o tym, że jest to
powiat sfinansuje z własnej kasy. Najwię−
substancja
cej − 160 tys. zł − otrzyma Ośrodek Szkol−
toksyczna, głośno
no−Wychowawczy, którego dyrektor już od
zrobiło się dopiero
4 lat zabiega o remont dachu. − Przecieka w
przed dwoma laty. −
wielu miejscach, nie nadaje się do niczego −
W jednej z klas od
mówi Kazimierz Kerlin, który w niektórych
lat wydzielał się
pomieszczeniach pod przeciekającym da−
chem musiał zakładać rynny odprowa− Nowy dach Oœrodka Szkolno-Wychowawczego ma nawi¹zywaæ do jego nieprzyjemny za−
pach. Zgłosiłem to
dzające deszczówkę do wiadra. Dyrektor roz− dawnego wygl¹du. Zdjêcie pochodzi prawdopodobnie z lat 60. XX w.
do Sanepidu i do−
ważał remont obecnego płaskiego dachu lub
Latem
dach
zmieni
się
również
w
Zespole
piero
specjalna
grupa
toksykologów z
2 razy droższe wzniesienie nowej spadzistej
Szkół
Ponadgimnazjalnych.
Na
remont
Gdańska
wykryła,
że
chodzi
o warstwę izo−
konstrukcji. Jego zdaniem drugie rozwiąza−
nie jest lepsze i na nie właśnie dostał środki. − szkoła otrzymała 40 tys. zł. − To nam wy− lacji pod betonem nasączoną ksylamitem −
Nowy dach nawiązywać będzie do wyglądu starczy na położenie termozgrzewalnej papy wyjaśnia Antoni Kaszczuk, dyrektor
pierwotnego, sprzed 1973 r. Wówczas dobu− nad główną częścią i nad jednym skrzyd− ogólniaka przy ul. Gdańskiej. Nie kryje
dowano jedną kondygnację, którą przykryto łem. Na całość potrzeba prawie dwa razy zdziwienia niskimi nakładami powiatu na
płaskim dachem − mówi K. Kerlin. Dodaje że, więcej − mówi Romuald Wiczk, dyrektor likwidację trującej substancji. − Potrzeby
dzięki przebudowie budynek zyska też po− ZSP, który cieszy się też z 75 tys. zł na oży− są duże, bo załatwiliśmy sprawę dopiero w
wienie zamkniętego przed 10 laty interna− jednej klasie. Nawet jeśli w przyszłym ro−
mieszczenia magazynowe.
ku nagle starostwo znalazłoby pieniądze,
to nie sądzę, że uda się wszystko zrobić. Po
skuciu podłogi, pomieszczenie trzeba wie−
trzyć przez 3, 4 tygodnie. W ciągu wakacji
byłoby więc trudno tego dokonać, a tylko
wtedy możemy to robić − obawia się A. Ka−
szczuk. − Po zakończeniu półrocza zbilan−
sujemy finanse i być może znajdą się na to
dodatkowe pieniądze. Wystąpimy też
prawdopodobnie do bytowskiego sanepidu
o przesunięcie terminu. Z tego co wiem,
ksylamit jest groźny, gdy się ulatania, a
ulatniał się tylko w jednej z klas, która jest
już wyremontowana. Poza tym przecież
ten problem dotyczy wielu obiektów w wo−
jewództwie − uspokaja wicestarosta To−
masz Borowski i zapewnia, że ważniejsze
są remonty dachów. − Raczej nie przesu−
niemy terminów. Tym bardziej, że ustala−
liśmy je wspólnie z dyrekcją i starostwem,
biorąc pod uwagę ich możliwości − mówi z
kolei pełniąca obowiązki kierownika by−
towskiego sanepidu, Anna Krefft.
Pod³ogi ogólniaka kryj¹ pod sob¹ truj¹cy ksylamit. Tylko w jednej z klas uda³o siê go usun¹æ.
P.C.
Nowe dachy,
ale trujące podłogi
13
AKTUALNOŚCI
Kaszebebyt
w CIS−ie
Dostali prezent
Œwietlica oddzia³u dzieciêcego bytowskiego szpitala zmieni³a siê nie do poznania. Fundacja „Parasol” dotrzyma³a s³owa znajduj¹c pieni¹dze na jej odPonad 555 tys. z³ z unijnego progra- nowienie.
mu trafi do Centrum Integracji Spo³eOstatnie meble zosta−
cznej w Bytowie. Za te pieni¹dze
ły zmontowane w Wiel−
rynkowi pracy ma zostaæ przywrócoki Czwartek. − Panowie
nych 90 osób.
pracowali cały dzień.
„Kaszebebyt − reintegracja społeczno−
zawodowa”, tak nazywa się projekt napi−
sany przez pracowników CIS−u i Zyg−
munta Wacławczyka z Urzędu Miejskie−
go. Jest on skierowany do 7 gmin powia−
tu bytowskiego, które finansują Cen−
trum. Zakłada trzy półroczne edycje
szkoleń dla osób długotrwale bezrobot−
nych, uzależnionych i mających problem
z adaptacją społeczną. − Tematyka szko−
leń pokrywać się będzie z tym, do czego
zostało powołane Centrum. Jednak dzię−
ki unijnym środkom program zostanie
rozszerzony, np. o zajęcia z informatyki i
o kursy języków angielskiego i niemiec−
kiego. Zakupimy też nowy sprzęt, w tym 3
stanowiska komputerowe, projektor mul−
timedialny, skaner i laptop − mówi
współautorka projektu Joanna Głów−
czewska, kierownik CIS−u.
Pierwsze zajęcia rozpoczną się 1.07. br.
Wszystkie zakończą się 31.12.2007 r. − Do
tego czasu mamy zapewnione pieniądze
na działalność Centrum, jednak żeby sta−
rać się o kolejne środki, musimy mieć de−
klarację samorządów, że chcą by CIS na−
dal funkcjonował, ponieważ został powo−
łany tylko do 31.03.2008 r. − mówi J.
Główczewska.
W.R.
Lany poniedzia³ek na Ziemi Bytowskiej przebiega³ spokojnie. Policja nie by³a wzywana do
interwencji. Mieszkañcy wiêkszych osiedli równie¿ nie maj¹ powodów do narzekañ. Czy¿by to koniec wodnego terroru w drugi dzieñ
Wielkanocy?
Przed œwiêtami na naszej stronie internetowej
pojawi³a siê ankieta, w której pytaliœmy, czy
mieszkañcy Ziemi Bytowskiej uwa¿aj¹, ¿e tradycja polewania wod¹ w œmigus-dyngus jest
nadu¿ywana. Wiêkszoœæ g³osuj¹cych odpowiedzia³a, ¿e jest. Teraz jednak bardziej pasowa³oby stwierdzenie, ¿e by³a.
Wieczorem
wszystko
było gotowe. Dzieci,
które nie musiały leżeć
w łóżkach, chciały im
pomagać − opowiadają
pielęgniarki.
Sala, oprócz mebli i
pomalowanych na ko−
lorowo ścian, zyskała
także nowy sprzęt tele−
wizyjny i zabawki. − Zgodnie z obietnic¹ jeszcze przed œwiêtami fundacja „Parasol” wyreJest telewizor i odtwa− montowa³a œwietlicê na oddziale dzieciêcym bytowskiego szpitala.
rzacz DVD. Mamy jeszcze dostać więcej niarki. Święta w szpitalu spędziły także
zabawek oraz krzesła i stół dla starszych pociechy Anny Borzyszkowskiej z Byto−
dzieci − mówi lek. Beata Bigda−Świątek, wa. − Nie muszą leżeć, bo mają już prawie
ordynatorka oddziału. Podczas świąt w wyleczone zapalenie płuc, dlatego cały
szpitalu przebywało 10 dzieci. − Szkoda czas chcą przebywać ze mną w świetlicy −
nam było tych leżących, bo też chciały po− mówi mama Szymka, Natalii i Martynki.
bawić się w nowej sali − mówią pielęg−
A.W.
Pożegnanie
z powiatową kasą
Skarbnik Gertruda Kobiella odchodzi ze starostwa. W po³owie maja przechodzi na emeryturê.
− Pani skarbnik złoży−
ła wniosek o rozwiąza−
nie stosunku pracy z
dniem 14.05., kiedy to
przechodzi na emery−
turę − wyjaśnia Elżbie−
ta Świerczek, sekre−
tarz w Starostwie Po−
wiatowym w Bytowie. −
Nabywam świadczenia
i to jedyny powód, dla
którego odchodzę − mó−
wi skarbniczka, która
wcześniej była księgową w Urzędzie Re−
jonowym w Bytowie. − Praca w powiecie
była dla mnie nowym wyzwaniem, które−
mu chyba udało się sprostać − mówi o 7
ostatnich latach swojego zawodowego ży−
cia. − Z panią skarbnik dobrze się współpra−
cowało − podsumowuje starosta Michał
Świontek−Brzeziński.
14
G. Kobiella jest na urlo−
pie i pozostanie na nim do
końca umowy o pracę.
Część jej obowiązków
przejęła już Grażyna
Chabowska, dotychczaso−
wy rewident starostwa. −
Tylko ona w naszym
urzędzie spełnia wymogi
pozwalające na sprawo−
wanie funkcji skarbnika −
mówi starosta.
I to najpewniej G. Cha−
bowska, wcześniej dyrektorka bytow−
skiego banku PKO BP, zostanie powoła−
na na nowego skarbnika, choć M. Świon−
tek−Brzeziński wprost tego nie mówi. −
Poczekajmy najpierw na uchwałę Rady
Powiatu o odwołaniu obecnej pani
skarbnik i potem się nad tym zastanowi−
my − kwituje starosta.
P.C.
AKTUALNOŚCI
Po co muzealnicy
jeżdżą w teren?
Na to pytanie staramy siê znaleŸæ odpowiedŸ, rozmawiaj¹c z etnografem Maciejem Kwaœkiewiczem, kustoszem Muzeum Zachodniokaszubskiego w Bytowie.
„Kurier Bytowski” − Niemal całą przed−
świąteczną środę muzealny samochód
krążył po wsiach gminy Tuchomie. Co
robiliście w terenie? Praca muzeal−
nika kojarzy się raczej ze żmudnym
września wspomaga nas archeolog, który
odbywa u nas staż finansowany ze środ−
ków Powiatowego Urzędu Pracy. Mam na−
dzieję, że wkrótce zostanie naszym etato−
wym pracownikiem, bo badania archeolo−
giczne są u nas daleko w
tyle.
Wróćmy jednak do tu−
chomskiego wyjazdu.
No tak. Pojechaliśmy,
bo wójt gminy Tuchomie
poprosił nas o rozpozna−
nie terenu. Gmina chce
dokonać inwentaryzacji
swoich zabytków.
I co ciekawego zoba−
czyliście?
To był dopiero pierwszy
wyjazd. Odwiedziliśmy
najmniej znane dla nas
miejscowości. Wytypowa−
liśmy obiekty, które pod−
dane zostaną bardziej
wnikliwej analizie. Trze−
ba będzie zebrać o nich
materiał historyczny, do−
konać inwentaryzacji, po−
Maciej Kwaœkiewicz fotografuje nagrobki na cmentarzu ewangetem opisać, sfotografo−
lickim w Piasznie.
wać, naszkicować. Tak
ślęczeniem nad książką lub jakimś
starym i zakurzonym zabytkiem
gdzieś w przepastnych magazynach
zamku.
Maciej Kwaśkiewicz − Na co dzień taka
wizja faktycznie nie odbiega od rzeczywis−
tości. Ja nie wyobrażam sobie jednak nale−
żytej działalności muzeum regionalnego, w
którym etnograf lub archeolog nie znałby
np. otaczającego go terenu jak własnej kie−
szeni. Niestety, my nie prowadzimy niemal
żadnych terenowych badań. Zwykle nasza
obecność w okolicznych wioskach sprowa−
dza się najczęściej do sporadycznych od−
wiedzin, by nabyć zabytki zgłoszone przez
mieszkańców. Jedynym projektem badaw−
czym prowadzonym w terenie były inwen−
taryzacyjne penetracje zapomnianych
cmentarzy Ziemi Bytowskiej. Niestety,
brakuje nam na nie czasu i pieniędzy. W
więc właściwa praca dopiero przed nami.
muzeum jest tylko dwóch kustoszów i dy−
Nie było zatem żadnej niespodzian−
rektor, który musi zajmować się admini−
ki, ciekawego odkrycia?
stracją. W swojej pieczy mamy 2 oddziały
Owszem, były. Mnie najbardziej poruszy−
muzealne, wydajemy pismo naukowe, re−
dagujemy serwis internetowy, organizuje− ło znalezienie na cmentarzu w Piasznie
my konferencje i sporo wystaw czasowych. bardzo prostego, skromnego nagrobka. Ten
Czasem trzeba też chwycić za młotek i malutki, kamienny obelisk to najstarszy
wiertarkę, naprawić samochód czy zwy− zachowany pochówek na Ziemi Bytowskiej.
czajnie popilnować sal wystawowych. Od Niewprawna ręka wyryła na nim krzyż i
15
datę już w pierwszej połowie XVIII w. Mu−
szę szczerze przyznać, że nie zwróciłem na
niego uwagi 2 lata temu, kiedy byłem na
tym cmentarzu. Ale chyba nie tylko ja
przeoczyłem zabytek. Kamień ten nie zos−
tał zaznaczony w latach 90. XX w. na kar−
cie opracowanej dla konserwatora zabyt−
ków. Podobnie niezwykle cennym zabyt−
kiem jest szachulcowa chałupa w Nowych
Hutach. Niestety, nie jest w najlepszym
stanie. Oba zabytki mogą stać się atrakcją
tej pięknie położonej gminy. Ale nie tylko
one.
Co masz na myśli?
Na przykład nieistniejącą już sieć kolejo−
wą. Pozostały po niej nasypy, wiadukty i
zabudowania dworcowe o charakterysty−
cznej architekturze, chociaż w większości
dość już zniszczone. Podobnie rzecz się ma
z ewangelickimi cmentarzami. Tu gmina
wykonała już pierwszy krok. Zostały upo−
rządkowane i stanowią naprawdę ciekawą
pamiątkę historii, atrakcyjną dla miesz−
kańców i turystów.
Wracając do ciekawostek, czegoś nie−
spodziewanego...
Np. w Piasznie kolejną niespodzianką
okazała się pewna drewniana chałupa, a
raczej jej brak. Mieliśmy jej adres, ale na
miejscu okazało się, że niestety już jej nie
ma − spłonęła kilka lat temu przy nieuważ−
nym wypalaniu traw. Poinformował nas o
tym gospodarz mieszkający w pobliżu. No
cóż, zniknęła ostatnia tego rodzaju atrak−
cja gminy Tuchomie. Szkoda, tym bardziej,
że poprzedni spis konserwatora przewidy−
wał ją do wpisu do rejestru polskich zabyt−
ków. Na otarcie łez mogę powiedzieć, że
ostatni dom tego typu, i to w dodatku z za−
grodą, można jeszcze znaleźć nieopodal − w
Gliśnie. Chociaż to już gmina Lipnica. Z
pewnością niespodzianką była też przygoda
terenowa. Nasz muzealny pojazd ugrzązł w
błocie i pomimo wszelkich wysiłków naszej
trójki nie udało się go wydobyć z wielkiej
gliniastej kałuży. Z pomocą przyszli jednak
życzliwi ludzie, wyciągając nas ciągnikiem.
Bardzo im jesteśmy wdzięczni i serdecznie
dziękujemy. A do Tuchomia na pewno jesz−
cze pojedziemy.
rozmawia³ P.D.
KULTURA
Człowiek
orkiestra
K¹ty zastawione starymi instrumentami, œciany obwieszone obrazami, pó³ki
pe³ne ksi¹¿ek i starych butelek znalezionych na strychu. To nie opis muzeum, ale wnêtrza starej szko³y w Wojsku (gm. Lipnica), w której od ponad 10
lat mieszka rodzina Kowalskich.
Bytowskiej. Pojechał na nie i tak właśnie
wrócił do malowania. − Miałem pewne
obawy, że nie maluję dobrze, bo dotych−
czas nikt nie oceniał moich prac, ale oka−
zało się, że nie jest tak źle − śmieje się na−
uczyciel. Powrót do pasji z młodości był
dla W. Kowalskiego strzałem w
dziesiątkę. Po roku kontaktów z bytow−
ską malarką dwukrotnie już pokazywał
swoje prace na wystawach zbiorowych w
Bytowie i Miastku. Ostatnim i do tej po−
ry największym sukcesem pana Kowal−
skiego jest zdobycie wyróżnienia w kon−
kursie dla malujących nauczycieli. − Wy−
słałem do Gdyni trzy prace i za autopor−
tret dostałem wyróżnienie. Doczekałem
się więc uznania i dzięki temu mam te−
raz większą motywację do pracy − mówi
z entuzjazmem.
PRZYJECHALI I ZOSTALI
MALUJE...
Władysław Kowalski przyjechał na Ka−
szuby w latach 80., zaraz po skończeniu
studiów nauczycielskich w Bydgoszczy.
Przyjechał razem z żoną Elżbietą. To, że
się tu znaleźli, to w dużym stopniu przy−
padek. − Pomysł, by właśnie tu rozpocząć
pracę, podsunęli nam znajomi. Rozesłali
po szkołach oferty i otrzymali odpowiedź
m.in. z małego Mielna w gminie Lipni−
ca. Oni jednak starali się o pracę w od−
dziale z przedszkolem, więc odstąpili
nam propozycję z tamtejszej szkoły. Przy−
jechaliśmy i zostaliśmy w Mielnie pra−
wie 10 lat − opowiada pedagog. Tam pań−
stwu Kowalskim urodził się syn, Maciej,
który dziś uczy się w bytowskim ogólnia−
ku. Rodzina szybko wrosła w miejscowe
środowisko i nie wyobrażała sobie ży−
cia gdzie indziej. − Choć w pewnym mo−
mencie znużył nas brak telefonu i duża
odległość od dróg asfaltowych, to okolice
były tak piękne, że nie chcieliśmy stąd
wyjeżdżać. Kiedy rozpocząłem pracę w
szkole w Lipnicy, postanowiliśmy zamie−
szkać trochę bliżej „cywilizacji” − wyjaś−
nia. Rodzina trafiła do Wojska. − Szkoła
we wsi już kilka lat stała pusta. Był w
niej telefon i blisko główna droga, dlatego
długo się nie zastanawialiśmy nad przepro−
wadzką − mówi nauczyciel. Kiedy Kowal−
scy przenieśli się do Wojska, wciąż jeszcze
istniały mieszkania pracownicze dla nau−
czycieli. Taki status miała także była
szkoła. − Nie musieliśmy się więc martwić
o nic do czasu, kiedy nastąpiły zmiany i
budynek przeszedł w ręce gminy. Wtedy
postanowiliśmy wykupić mieszkanie −
wspomina W. Kowalski. Jak się okazało,
nie było to takie proste. Problem
stwarzali mieszkańcy wsi i władze gminy.
− Na szczęście to wszystko już za nami i
nie ma potrzeby do tego wracać. Jeszcze w
tym miesiącu powinno zakończyć się gro−
madzenie dokumentów i nasze miejsce na
ziemi będzie naprawdę nasze − pan Wła−
dysław nie kryje radości.
Lata spędzone na Kaszubach nie mija−
ły państwu Kowalskim jedynie na prze−
prowadzkach i rozwiązywaniu proble−
mów z kupnem mieszkania. Zajmowali ...PISZE, KOMPONUJE...
się, szczególnie pan Władysław, działal− Podczas wernisaży pan Władysław pre−
nością artystyczną. Pochodzący z Byd− zentował nie tylko swoje zdolności
goszczy nauczyciel to człowiek uzdolnio− malarskie, ale także talent muzyczny. Ten
ny, który żałuje czasami, że nie skończył rozwijał się podobnie jak malarski. − Kie−
W³adys³aw Kowalski lubi naprawiaæ stare instrumenty. Na zdjêciu ze star¹ elektryczn¹ gitar¹ kupion¹ a antykwariacie.
żadnej artystycznej szkoły. − Rysuję wła−
ściwie od zawsze. Najwięcej szkicowa−
łem w szkole średniej, potem na stu−
diach odpuściłem. Przypomniałem so−
bie o tych zdolnościach, kiedy dyrektor z
Mielna wysłał mnie na studium podyp−
lomowe na tzw. sztukę, żebym mógł
uczyć także gry i rysunku. W sumie nie−
wiele wyniosłem z tej nauki dla siebie,
bo zajęcia były bardziej teoretyczne.
Przekazywałem więc dzieciom głównie
podstawową wiedzę z zakresu sztuki, a
do malowania wróciłem dopiero dwa la−
ta temu − opowiada malarz amator. Wła−
śnie wtedy przeczytał w lokalnej gaze−
cie ogłoszenie Krystyny Hrehorowicz o
spotkaniu artystów amatorów z Ziemi
18
dyś miałem taką starą, byle jaką gitarę.
Zepsuła mi się i przestałem grać. Do mu−
zyki wróciłem dopiero dzięki studiom po−
dyplomowym. Tam obowiązkowa była gra
na flecie, ale prędko ponownie odkryłem
mój pierwszy instrument, a poza tym jesz−
cze akordeon − opowiada. Nauczyciel z Go−
chów najbardziej lubi bluesa, do którego
pisze także teksty. Prezentował je jesienią
ub.r. na wystawie w bytowskiej galerii
Wieża cd. razem z „przypisanymi” do nich
obrazami. Jak powstają dzieła pana
Władysława? − Czasem najpierw jest tekst,
potem obraz, czasem na odwrót. Po drodze
gdzieś tam powstaje także muzyka. Nie
wszystkie moje teksty śpiewam, ale niewy−
kluczone, że i do nich skomponuję jakieś
KULTURA
KALWARIA W BOROWYM M£YNIE
Pierwsza na Gochach
14 sporych, solidnie wmurowanych w ziemiê krzy¿y z metalu lub okorowanych bali stanê³o przed Wielkanoc¹ na obrze¿ach Borowego M³yna. Pomys³odawc¹ niecodziennej drogi krzy¿owej jest miejscowy proboszcz.
W ubieg³ym roku w galerii Wie¿a cd. w Bytowie mo¿na by³o zobaczyæ m.in. prace W³adys³awa Kowalskiego.
melodie − mówi pan Władysław, który po−
za zajęciami na podyplomówce nigdy nie
uczył się gry i nut. − To, że nigdy nie po−
szedłem do szkoły muzycznej czy plasty−
cznej, to jedne z niewielu rzeczy, których w
życiu żałuję. Do tego, co wiem i potrafię,
doszedłem sam, ale zajęło mi to wiele lat.
Nie wstydzę się tego i cieszę z najmniejsze−
go nawet sukcesu − mówi otwarcie.
...I MAJSTERKUJE
Kolejnym hobby lipnickiego nauczycie−
la jest majsterkowanie i reperowanie
m.in. instrumentów muzycznych i zega−
rów. − Kupiłem kiedyś kilka starych in−
strumentów za niewielkie pieniądze i
sam je odrestaurowałem. Są mi przez to
o wiele bliższe niż najlepszej klasy nowe −
opowiada. Takich napraw dokonywał
także znajomym. − Jednemu zrepero−
wałem skrzypce, drugi przyszedł ze sta−
rym zegarem, to też zrobiłem. Jako ab−
solwent technikum mechanicznego po−
trafię też naprawić wszystko w samocho−
dzie − chwali się pan Władysław. Przy−
znaje, że jeśli kupi już starą szkołę, to
będzie musiał na jakiś czas odstawić
swoje artystyczne hobby na dalszy plan.
− Do tej pory robiłem tu niewiele remon−
tów, bo nie wiedziałem, czy to będzie mo−
je. Teraz jednak trzeba będzie ostro się
do tego zabrać − mówi. Jego zdaniem sam
budynek jest w bardzo dobrym stanie,
ale ma słabsze miejsca. − Najgorzej było
tam, gdzie ktoś ingerował w stare mury,
żeby wprowadzić np. wodę. Te miejsca
nie były zabezpieczone i do budynku do−
stawała się woda. Po wysłuchaniu rad
fachowców, robiłem poprawki. Teraz je−
dnak zabiorę się za dach, a to będzie spo−
ra inwestycja − mówi. Nie boi się jednak
tego, co go czeka. Przeciwnie. Cieszy się,
że w końcu udało mu się doprowadzić
sprawę kupna budynku do końca. − Ba−
łem się, że jak to potrwa jeszcze kilka lat,
to nie będę miał już sił na remonty. Mam
ich jednak wciąż sporo i lada dzień się
do tego zabiorę − zapewnia.
A.W.
Mieszkańcy dowiedzieli się o pomyśle było zaskoczenie. Przecież wiał silny
przed rokiem, ale dopiero minionej jesie− wiatr. Wśród uczestników było sporo
ni proboszcz, ks. Jacek Halman, ustalił osób starszych oraz młodzieży, co cieszy
konkrety i wyznaczył datę wybudowania szczególnie − mówi z radością ksiądz.
drogi. − To było moje marzenie od kilku Obecny wygląd kalwarii to dopiero po−
lat. Od kiedy w 1999 r. objąłem probo− czątek realizacji pomysłu duszpasterza z
stwo w Borowym Młynie, stale chodziło Borowego Młyna. − To zarys i zostało je−
mi po głowie. Największy problem stano− szcze sporo pracy. W sierpniu przyjedzie
wiły finanse − opowiada ks. Halman. Ze do naszej wsi grupa rzeźbiarzy, którzy
wszystkimi trudno−
ściami świetnie sobie
jednak poradził. Miej−
sce na kalwarię było
darmowe, gdyż ksiądz
zaplanował ją w okoli−
cach kościoła − na zie−
mi parafialnej. Pozo−
stało więc tylko namó−
wić ludzi do budowa−
nia stacji. − Proboszcz
jesienią podzielił nas
ulicami i wybudowa−
niami w taki sposób,
żeby jeden krzyż fun−
dowało
kilkanaście
rodzin − opowiada Ire−
na Stormann z Boro−
wego Młyna. Projekt
spodobał się wiernym
i zgodnie z wyznaczo−
ną przez proboszcza
datą, przed 1.03., w
okolicach miejscowej
świątyni stanęło 14
dużych krzyży. Każdy
jest inny, niepowta−
rzalny. O ich wy−
glądzie
decydowali
Postaci z twarzami ukrytymi w kapturach nios¹ce symboliczne dresami fundatorzy. − Lu−
wniane krzy¿e to dziewczêta, które tradycyjnie bior¹ udzia³ w ró¿dzie
przygotowywali nych przedstawieniach koœcielnych
projekty i przynosili
mi je do zatwierdzenia. Właściwie to nie mają wykonać płaskorzeźby do poszcze−
musiałem wprowadzać żadnych popra− gólnych stacji drogi krzyżowej. Rozma−
wek − opowiada ksiądz. W Wielki Piątek wiam także z kamieniarzami, ale na ra−
14.04. na powstającej kalwarii odbyła się zie nie zdradzę wszystkich planów −
pierwsza droga krzyżowa. − To takie mówi proboszcz.
piękne wprowadzenie do świąt. Dobrze, Uroczysta droga krzyżowa na kalwarii
że ksiądz nas namówił i udało się ją zro− odbywać się będzie trzy razy do roku − w
bić. W okolicy żadna wieś nie ma czegoś Wielki Piątek oraz przed każdym odpu−
podobnego − cieszy się Helena Kapiszka, stem. − Oprócz tych zorganizowanych
mieszkanka Borowego Młyna. Uczestni− form modlitwy każdy może pójść nią
czył w niej tłum parafian. Ani sami mie− sam, kiedy tylko zechce i w skupieniu po−
szkańcy wsi, ani ksiądz nie spodziewali dziwiać dzieło rąk okolicznych miesz−
się tak dużej liczby modlących się. − To kańców − zaprasza ks. Halman.
A.W.
19
ROZMAITOŚCI
U pszczelarzy
przed sezonem
bione okolice, w których od lat stawia
ule. Najczęściej są to Suchorze, Unicho−
wo, Lipnica, Łubno. Nasi pszczelarze co−
raz częściej uprawiają też rośliny, które
mają pomóc w produkcji miodu. Należy
do nich m.in. przegorzan kulisty. − Rośli−
na osiąga wysokość do 2,5 m, jej kwiato−
stan to kula o średnicy 7 cm − tłumaczy R.
Surowa zima nie wyrz¹dzi³a szkód w pasiekach na Ziemi Bytowskiej. Jeœli Bułka. Trud i wysiłek pszczelarzy zosta−
nie za kilka miesięcy nagrodzony py−
pogoda dopisze, miodu nie powinno zabrakn¹æ.
sznym, słodkim, dobrym na wszystko
Jak na razie bytowscy pszczelarze są za− na pola rzepakowe, aby zdążyć przed miodem.
dowoleni z kondycji, w jakiej przezimo− kwitnieniem. Każdy z nich ma swoje ulu−
B.K.
wały ich pszczoły. − U nas jest bardzo dob−
rze. Jedyny osyp, spowodowany był choro−
bą, z którą walczymy od dawna. Niestety,
dostaliśmy złe lekarstwo. Pojedyncze
pszczoły padły z głodu, ale ogólnie jest do−
brze − informuje Roman Bułka, pszczelarz
z 50−letnim doświadczeniem. − Na 90 ma−
tek praktycznie 100 procent przetrwało −
mówi z kolei Romuald Wiczk, który swoje
ule ma w Gostkowie.
Pszczelarze odnotowali też kilka przy−
padków, kiedy ich pszczoły zaatakowały...
sikorki. − Ptaki były na tyle przebiegłe, że
pukały do ula, a kiedy pszczoła wychodzi−
ła, to ją łapały − opowiada hobbysta.
Ogólnie jednak pszczelarze twierdzą, że
ich podopieczne są silne i wszystko zale−
ży teraz od pogody. − Przydałoby się tro−
chę ciepła − mówi R. Wiczk. Pszczoły bo−
wiem lubią ciepło, wilgoć i nieco parną
W pasiece Romana Bu³ki w Niezabyszewie jest 200 uli.
pogodę. Teraz hodowcy wywożą swoje ule
HOROSKOP
BARAN (21.03 − 21.04)
Sprawy rodzinne od jakiegoś czasu nie
układają się najlepiej. Aby ożywić wza−
jemne relacje, pomyśl o drobnych upo−
minkach dla najbliższych. Postaraj się
bardziej panować nad emocjami, szcze−
gólnie w obecności szefa.
BYK (22.04 − 21.05)
W pracy rozpoczyna się dla Ciebie bar−
dzo dobry okres. Wykorzystaj przychyl−
ność szefa i zawalcz o podwyżkę lub
awans. Nie opuszczaj przyjaciela w po−
trzebie. Już dziś zacznij planować wyjazd
na długi majowy weekend.
BLIŹNIĘTA (22.05 − 21.06)
Zaplanuj czas w taki sposób, aby bez
większych problemów wywiązać się ze
zleconych zadań. Jeśli będzie trzeba, o
pomoc poproś kogoś zaufanego. Nie zapo−
minaj o zdrowiu. Warto trochę więcej się
ruszać. Może zapiszesz się na aerobik.
RAK (22.06 − 22.07)
Strach ma wielkie oczy. Przekonasz się o
tym podczas najbliższego spotkania z sze−
fami. Nieporozumienia z partnerem mogą
być poważniejsze w skutkach niż Ci się wy−
daje. To dobry czas na realizację niektórych
marzeń. W środę uważaj za kierownicą.
LEW (23.07 − 22.08)
STRZELEC (23.11 − 21.12)
Nie pozwól, by przyjaciel zbyt długo cze−
kał na Twoją odpowiedź. Straconego cza−
su nie uda się tak łatwo odzyskać. W ra−
zie nieporozumień z szefami, poproś o
wsparcie kogoś zaufanego. Od ponie−
działku weź się ostro do pracy.
Jak najszybciej wyjaśnij nieporozumie−
nie z Baranem, bo w przeciwnym razie
czekają Cię poważne kłopoty. Wkrótce
otrzymasz propozycję wyjazdu służbowe−
go na drugi koniec Polski. Zanim podej−
miesz ostateczną decyzję, bardzo dobrze
rozważ wszystkie za i przeciw.
PANNA (23.08 − 22.09)
Drobny zastrzyk gotówki podniesie Cię
na duchu. Bądź jednak ostrożny i zostaw
sobie coś na czarną godzinę. W towarzys−
twie trzymaj język za zębami. W przeciw−
nym razie możesz zrazić do siebie kogoś,
kto może mieć duży wpływ na Twoją przy−
szłość. Zrób porządki w ogrodzie.
WAGA (23.09 − 22.10)
Zwróć większą uwagę na to, co dzieje się
w Twoim domu. Może ktoś z bliskich po−
trzebuje Twojego wsparcia? W weekend
skorzystaj z zaproszenia przyjaciół. Ra−
zem spędzicie niezapomniane chwile.
Wskazana kontrolna wizyta u lekarza.
KOZIOROŻEC (22.12 − 21.01)
Wydarzenia z ostatnich dni całkowicie
zmienią Twoje podejście do otoczenia. Ca−
ły czas miej jednak na uwadze swoje zo−
bowiązania. Drobne nieporozumienia z
partnerem to jeszcze nie powód, żeby po−
dejmować drastyczne w skutkach decyzje
i wyprowadzać się z domu.
WODNIK (22.01 − 20.02)
SKORPION (23.10 − 22.11)
Rozpierającą Cię energię wykorzystaj
robiąc porządki w domu po świętach.
Podczas weekendowego spotkania ze zna−
jomymi dowiesz się wielu ciekawych rze−
czy. W uczuciach małe zamieszanie. Nie−
spodziewanie odżyje dawna miłość.
Trochę więcej ostrożności w kontaktach
z nieznanymi Ci ludźmi może tylko po−
móc. Wśród współpracujących z Tobą
osób zacznij dostrzegać takie, które na−
prawdę mają czyste intencje, a możesz
być pewien, że atmosfera wokół Ciebie
zdecydowanie się poprawi.
Nie myśl ciągle o przyszłości. Postaraj
się raczej skupić na tym, co na bieżąco
dzieje się wokół Ciebie. Zacznij sprawniej
oddzielać sprawy rodzinne od zawodo−
wych, bo w przeciwnym razie czeka Cię
poważny konflikt. Pilnuj dokumentów.
25
RYBY (21.02 − 20.03)
SPORT
Pomezania Malbork - Jantar Ustka
Rod³o Kwidzyn - Wis³a Tczew
Gryf 95 S³upsk - Ba³tyk Gdynia
Kaszuby Po³chowo - Orlêta Reda
Orkan Rumia - Wierzyca Starogard Gd.
Czarni Pruszcz Gd. - Drutex-Bytovia Bytów
Unia Tczew - Start Mrzezino
Wierzyca Pelplin - Powiœle Dzierzgoñ
Olimpia Sztum - Arka II Gdynia
1. Rod³o
2. Ba³tyk
3. Orkan
4. Wierzyca S.
5. Wierzyca P.
6. Czarni
7. Orlêta
8. Start
9. Drutex-Bytovia
10. Powiœle
11. Unia
12. Arka II
13. Kaszuby
14. Jantar
15. Olimpia
16. Wis³a
17. Gryf 95
18. Pomezania
22
22
22
22
21
22
22
22
21
22
22
22
22
21
22
22
21
22
49
44
38
37
36
35
34
32
32
30
29
28
28
28
25
18
14
7
58-33
47-25
44-35
48-33
42-33
45-34
31-26
36-25
29-27
41-33
30-46
38-28
28-26
21-32
34-47
23-48
23-50
17-54
1:2
4:2
1:5
0:0
4:2
0:1
0:0
0:3
3:1
15-4-3
13-5-4
11-5-6
11-4-7
11-3-7
11-2-9
9-7-6
8-8-6
9-5-7
9-3-10
8-5-9
7-7-8
7-7-8
8-4-9
7-4-11
4-6-12
3-5-13
1-4-17
20 KOLEJKA z 15.04.:
Polonez Bobrowniki - Start £eba
1:0
B³êkitni G³ówczyce - Pogoñ Lêbork
3:0 vo*
* W 62 min przy stanie 1:0 mecz zosta³ przerwany, bo na
Kłos na wagę 3 pkt.
Po raz drugi Drutex-Bytovia Bytów okaza³a siê lepsza od Czarnych Pruszcz Gd.
W œrodê czo³owy zespó³ IV ligi pogr¹¿y³ piêkny gol £ukasza K³osa.
Początek meczu ułożył się po−
myślnie dla bytowiaków. W 10
min nasi piłkarze wyprowadzili
kontrę, piłkę przejął Piotr Łapigrowski i po
ograniu obrońcy podał do Łukasza Kłosa,
który fenomenalnym uderzeniem z woleja
pokonał bramkarza Czarnych. Po uzyska−
niu prowadzenia Drutex−Bytovia zagęściła
środek pola, by nie dopuścić przeciwnika
na własne przedpole bramkowe, i gdy była
okazja kontrowała. Najczęściej defensywę
gospodarzy niepokoił P. Łapigrowski, ale
kolejne bramki nie padły. Z kolei poczyna−
nia Czarnych przypominały walenie głową
w mur. Jedynie w samej końcówce meczu
po wspólnym błędzie Tomasza Macha i Da−
wida Misiury piłka turlając się uderzyła w
Koral to nie Karol
W niemi³ych nastrojach rozstawali siê na œwiêta zawodnicy Kaszubii Studzienice,
po tym jak w prosty sposób dali sobie odebraæ pewne zwyciêstwo. Niepowodzenie
w Dêbnicy z Koralem powetowali sobie kilka dni póŸniej ogrywaj¹c Karola Pêplino.
Przytułę. 17−letni debiutant zachował czyste
konto, a gospodarze wreszcie zagrali na mia−
rę swoich umiejętności.
Drużyna z Pęplina rozpoczęła spotkanie od
kilku ciekawych sytuacji i już w pierwszej
minucie mogła otworzyć wynik meczu. Na
szczęście dla gospodarzy, na miejscu był Wi−
told Kobiella, który wybił piłkę z linii bram−
kowej. Kolejne minuty przyniosły radykalną
boisko wtargnêli kibice z Lêborka. S³upski podokrêg
przyzna³ gospodarzom zwyciêstwo walkowerem.
Koral Dêbnica - Kaszubia Studzienice
3:2
Swe Pol Link Bruskowo Wlk. - Unia Korzybie3:0
Prime Food Brda Przechlewo - ZS Damnica 4:1
Karol Pêplino - Piast Cz³uchów
1:2
MKS Debrzno - Sparta Sycewice
0:4
Czarni Czarne - Start Miastko
1:1
17 KOLEJKA (zaleg³a) z 19.04:
Sparta Sycewice - Polonez Bobrowniki
3:1
Piast Cz³uchów - Start Miastko
1:1
ZS Damnica - Czarni Czarne
0:2
Unia Korzybie - MKS Debrzno
3:3
Kaszubia Studzienice - Karol Pêplino
2:0
Pogoñ Lêbork - Prime Food Brda Przechlewo 0:3
Start £eba - Swe Pol Link Bruskowo Wlk. prze³.
B³êkitni G³ówczyce - Koral Dêbnica
0:0
1. Prime Food Brda
2. Polonez
3. Czarni
4. Pogoñ
5. Kaszubia
6. Karol
7. Piast
8. Koral
9. Swe Pol Link
10. Unia
11. MKS Debrzno
12. Start £.
13. Start M.
14. ZS Damnica
15. Sparta
16. B³êkitni
20
20
20
20
20
20
20
20
19
20
20
19
20
20
20
20
47
40
39
35
33
33
30
29
28
21
21
19
19
17
16
14
60-18
49-19
34-12
19-19
38-32
36-28
36-31
32-32
29-19
25-33
35-48
26-44
24-43
23-39
26-55
20-40
15-2-3
12-4-4
11-6-3
10-5-5
10-3-7
10-3-7
9-3-8
8-5-7
7-7-5
5-6-9
5-6-9
5-4-10
5-4-11
4-5-11
4-4-12
3-5-12
słupek bramki bytowiaków.
− Wygrana w pełni zasłużona. Cieszy zwy−
cięstwo na boisku czołowej drużyny ligi i
forma, jaką piłkarze zaprezentowali w 3
pierwszych meczach rundy, łącznie z tym z
Drutex Kaszubią Kościerzyna − komentuje
trener Drutex−Bytovii, Waldemar Wal−
kusz.
B.M.
Mecz w Dębnicy rozpoczął się po
myśli studzieniczan, którzy w 16
min po strzale w długi róg Piotra
Mudynia objęli prowadzenie. Gdy w 33 min Mi−
łosz Augustynowicz po faulu na Danielu Siep−
rawskim wykorzystał rzut karny, wydawało się,
że losy meczu są już przesądzone. I tak zapewne
sądzili piłkarze Kaszubii. Tymczasem liczne
błędy popełnione w obronie sprawiły, że studzie−
niczanie jeszcze w pierwszej połowie stracili
bramkę, a drugiej dwie kolejne i w minorowych
nastrojach opuszczali podczłuchowską Dębnicę. Wynik meczu z Karolem ustalil Adam Du³ak (z
− Koral zagrał piłkę fizyczną, często uciekając lewej).
się do brutalnych fauli. Zrobili nam lany ponie−
działek w sobotę − gorzko komentował Mirosław zmianę obrazu gry. Kilkakrotnie ładnymi
strzałami na bramkę Karola popisał się
Wojach, trener Kaszubii Studzienice.
Piotr Mudyń. Dwa trafiły w poprzeczkę, dwa
sparował bramkarz, ale jeden dosięgnął celu
i w 17 min Kaszubia objęła prowadzenie. Ze−
pchnięci do głębokiej defensywy goście nie−
miłosiernie faulowali. Ofiarą ich brutalnej
gry tuż przed przerwą padł Tomasz Gruba.
W 47 min jeden z piłkarzy z Pęplina otrzy−
mał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną
kartkę i goście grali w dziesiątkę. Studzieni−
Grzegorz Wróblewski wrócił już do Holan− czanie nadal napierali, ładny mecz wieńcząc
dii, w pełni sprawny nie jest jeszcze Paweł drugą bramką. W 85 min silnym strzałem
Pela, więc trener Mirosław Wojach zmuszony pod poprzeczkę wynik spotkania ustalił
był wystawić w bramce juniora Marcina Adam Dułak.
£.M., B.M.
32
SPORT
STARTUJE KLASA B
Ławą do awansu
Bezpośredni awans do klasy A uzyska
zwycięzca rozgrywek B−klasowych. Nie−
wykluczone, że szansę w barażach otrzy−
ma także drugi zespół. Będzie to zależało
od rozwoju wydarzeń w wyższych ligach.
zwycięstwo z każdym rywalem, o czym
Jak zwykle jako ostatni zaczynaj¹ rozgrywki pi³karze klasy B. G³ównym kandyda- świadczą wyniki przedsezonowych sparin−
tem do awansu wydaje siê Arkonia Pomysk Wlk., ale rywale nie zamierzaj¹ u³at- gów. − Jesteśmy dobrze przygotowani i li−
czymy na dużo − mówi kierownik drużyny,
wiaæ jej zadania.
W sezonie 2005/06 po raz pier−
wszy w B−klasowych rozgryw−
kach gra aż 6 zespołów z Ziemi
Bytowskiej, w tym dwóch zupełnych nowi−
cjuszy: Victoria Dąbrówka i Dolina Gałąź−
nia Wlk. Jesienią drużyna z gminy Borzytu−
chom spisała się na tyle dobrze, że teraz
myśli o klasie A. − Awans musi być, bo ina−
czej odchodzę. Robiłem rozeznanie i stwier−
dziłem, że ze wszystkimi jesteśmy w stanie
wygrać. Wiem na co stać moich piłkarzy −
mówi trener Victorii, Czesław Karnicki,
którego cieszy powrót z zagranicy doświad−
czonych Mariusza Bożka i Piotra Żaczka
oraz zatwierdzenie do gry dawnego piłkarza
juniorów Bytovii Bytów, Daniela Daty.
W rundzie rewanżowej dużo do powiedze−
nia powinien mieć także drugi beniami−
nek, który już na starcie rozgrywek zapo−
wiadał walkę o A klasę. Jednak po kiep−
skiej rundzie jesiennej awans jest raczej
poza jego zasięgiem, ale Dolinę stać na
Krystian Gański.
Powrót do klasy A jest celem Arkonii Po−
mysk Wlk., która grała w niej przez 3 wcześ−
niejsze sezony. Zespół z gminy Bytów po je−
sieni miałby zdecydowaną przewagę nad ry−
walami, gdyby nie porażka walkowerem na
inaugurację sezonu z WKS Nożyno, kiedy za−
grał w niej piłkarz, który powinien pauzować
za żółte kartki z poprzedniego sezonu (na
boisku Arkonia wygrała 5:0). − Mimo wąs−
kiego składu, wierzę w awans − mówi prezes
klubu, Józef Pawlik. − Jesienią graliśmy
prawie bez treningów, a i tak zakończyliśmy
rundę na pierwszym miejscu. Teraz było
lepiej − całą zimę ćwiczyliśmy w sali.
O awansie myśli też Zawisza Borzytu−
chom. − Co roku walczymy o powrót do kla−
sy A i nic z tego nie wychodzi. Mam nadzie−
ję, że teraz będzie inaczej. Jest dobra atmo−
sfera i determinacja zawodników − mówi
Roman Drab, członek Zarządu klubu i tre−
ner drużyny.
Niewykluczone, że koalicji bytowskich
drużyn szyki pomiesza Zefir Polnica, który
niespodziewanie po rundzie jesiennej usa−
dowił się na pozycji wicelidera. − Mamy
zamiar awansować − potwierdza Damian
Niegrzybowski, kierownik drużyny.
Zespoły z Lipnicy i Nożyna tak dużych
ambicji nie mają, choć kandydatom do
awansu sprawy nie zamierzają ułatwić i
będą walczyć o swoje, czyli o co najmniej
utrzymanie pozycji z rundy jesiennej.
B.M.
NAUCZYCIELSKI TURNIEJ SIATKÓWKI IM. BARBARY PLISZKI
Przed decydującymi grami
Pó³ roku rywalizacji, 34 mecze i wreszcie znamy 6 ekip, które walczyæ bêd¹ o zwyciêstwo w po raz trzynasty organizowanym nauczycielskim siatkarskim turnieju
dru¿yn mieszanych.
Tę edycję rozgrywek prowadzi
Zespół Szkół w Kołczygłowach,
który przed rokiem wygrał finało−
we zawody w Miastku. Po raz pierwszy tur−
niej jest tak mocno rozbudowany. I po raz
pierwszy wszystkie wyniki rywalizacji i inne
informacje związane z zawodami można zna−
leźć na specjalnie założonej witrynie interne−
towej: http://www.uks.kolczyglowy.pl.
Do rywalizacji przystąpiło 12 zespołów, któ−
re od połowy listopada w 3 grupach walczyły
każdy z każdym mecz i rewanż. Rozegrano w
sumie 34 spotkania, a tylko dwa nie doszły do
skutku. Dopiero w ub. tygodniu ta faza tur−
nieju dobiegła końca.
W gronie 6 najlepszych ekip, które w najbliż−
szą sobotę zagrają w Łubnie i Kołczygłowach o
ostateczne zwycięstwo, nie ma gospodarzy. −
To dlatego, że w naszym składzie zabrakło
najlepszego zawodnika ubiegłorocznych roz−
grywek Jordana Wiktorowicza, który wyjechał
do pracy za granicę − tłumaczy Tomasz Witek,
jeden z organizatorów. Na pocieszenie kołczy−
głowianom pozostaje udział w finale B w
piątek 21.04. i walka o miejsca 7−9.
Z grupy A awans uzyskał OSW Bytów i nie
mający dotąd sukcesów w nauczycielskiej ry−
walizacji ZS Borzytuchom, w którym gra pro−
wadzący sekretariat szkoły czołowy siatkarz
KS Kołczygłowy, Tomasz Czaja.
Zwycięsko z rywalizacji w grupie B wyszły
zespoły o uznanej renomie: 6−krotny zwycięz−
ca nauczycielskiej imprezy ZSP Bytów (wcze−
śniej ZSZ) i dwukrotny triumfator − bytowski
34
GRUPA A
1. OSW Bytów
12
2. ZS Borzytuchom
12
3. ZS Ko³czyg³owy
11
4. ZS Tuchomie/Kramarzyny 1
5-1
3-3
2-4
0-6
15-10
15-11
15-12
6-18
15
12
8
1
5-1
4-2
3-3
0-6
15-5
14-8
10-13
5-18
16
14
6
0
6-0
4-2
2-4
0-6
18-4
16-6
6-12
0-18
GRUPA B
1. ZSP Bytów
2. LO Bytów
3. G 1 Bytów
4. SP 5 Bytów
GRUPA C
1. G 2 Bytów
2. ZSP Miastko
3. SP 2 Bytów
4. ZS Studzienice
ogólniak.
Z kolei grupę C bezapelacyjnie wygrało by−
towskie Gimnazjum nr 2, które dwukrotnie
okazało się lepsze od ZSP Miastko, zwycięzcy
turnieju z 2004 r. i jednego z głównych fawo−
rytów tegorocznego finału.
Kto zatem tym razem wygra turniej pa−
mięci Barbary Pliszki, inicjatorki siatkar−
skiej rywalizacji nauczycieli, przekonamy
się w sobotę.
B.M.
SPORT
COCA-COLA CUP
Czarna D¹brówka - 11.04.: SP Sulêczyno - SP
Parchowo 6:0, SP Czarna D¹brówka - SP Sulêczyno 2:2, SP Parchowo - SP Czarna D¹brówka 1:5.
1. SP Sulêczyno
4
8-2
2. SP Czarna Dabrówka
4
7-3
3. SP Parchowo
0
1-11
Bytów - 11.04.: G 2 Bytów - G Lipnica 5:0, G No¿yno - G Ko³czyg³owy 3:2, G 2 - G No¿yno 1:1, G Lipnica - G No¿yno 3:2, G Ko³czyg³owy - G Lipnica 6:3,
G 2 - G Ko³czyg³owy 8:0.
1. G 2 Bytów
7
14-1
2. G No¿yno
4
6-6
3. G Ko³czyg³owy
4
8-14
4. G Lipnica
3
6-13
Stê¿yca - 14.04.: G Parchowo - G Grabowo 1:1, G
Parchowo - G Klukowa Huta 1:1, G Parchowo - G Stê¿yca 0:2, G Stê¿yca - G Klukowa Huta 1:0, G Stê¿yca
- G Grabowo 2:1, G Klukowa Huta - G Grabowo 3:2.
1. G Stê¿yca
9
5-1
2. G Klukowa Huta
4
3-5
3. G Parchowo
2
4-4
4. G Grabowo
1
4-6
Bytów - 19.04.: SP 2 Bytów - SP Lipnica 1:1, SP 2 SP Dziemiany 0:1, SP 2 - SP Kalisz 2:1, SP Lipnica
- SP Kalisz 7:1, SP Lipnica - SP Dziemiany 1:2, SP
Dziemiany - SP Kalisz 1:0.
1. SP Dziemiany
9
4-1
2. SP Lipnica
4
9-4
3. SP 2 Bytów
4
3-3
4. SP Kalisz
0
2-10
VI TURNIEJ COCA-COLA CUP
Bytowskie G 2
nadal gra
Na Ziemi Bytowskiej rozegrano 3 turnieje I rundy eliminacyjnej Coca-Cola Cup.
Do kolejnej fazy rozgrywek uda³o siê awansowaæ jedynie gimnazjalistom bytowskiej ,,dwójki”.
11.04. w Czarnej Dąbrówce do
gier przystąpiły zaledwie 3 pod−
stawówki, gdyż nie przyjechała
SP Damno. O niewykorzystanej szansie
mogą mówić gospodarze, którzy awans do
kolejnej rundy przegrali z SP Sulęczyno je−
dynie gorszym bilansem bramek.
SK£AD G 2 BYTÓW
Sebastian Maszke, Mateusz Hering, Marek Grzesiuk, Tomasz Galikowski, Piotr Chojnacki, Tomasz
Piechowski, Tomasz Kujawski, Patryk Glapiñski,
Piotr Szok, Micha³ Fusiek, Zbigniew Kaszewski,
Szymon P³otka, Grzegorz Jab³oñski, Patryk Chadacz i Damian Wajs.
Mecz pomiêdzy gimnazjalistami z Lipnicy i Ko³czyg³ów (w strojach w paski) zakoñczy³ siê zwyciêstwem
tych drugich 6:3.
Ciekawa rywalizacja tego samego dnia to−
czyła się na bytowskim stadionie, gdzie o
awans do kolejnej rundy ubiegały się 4 gim−
nazja. Zwycięsko wyszła z nich bytowska
„dwójka”, która problemy miała jedynie w
meczu z drużyną Nożyna.
Trzeci turniej I rundy rozegrano 19.04. na
W turnieju uczniów podstawówek w Bytowie najlepsza okaza³a siê ekipa z Dziemian (w czerwonych strojach).
36
W turnieju Co−
ca−Cola Cup udział
biorą drużyny w
6−osobowych skła−
dach, które rozgry−
wają 30−minutowe
mecze na boiskach o
wymiarach 40x20 m.
Najpierw odbywają
się 2 fazy eliminacji, a potem finał woje−
wódzki z udziałem 16 zespołów w obu ka−
tegoriach wiekowych: uczniów podstawó−
wek i gimnazjów. Mistrzów województw
czekają 4 półfinały krajowe, a najlepsze
ekipy spotkają się na finale imprezy 4.06.
w Warszawie.
bytowskim stadionie. Nieoczekiwanie przy−
niósł on zwycięstwo gościom z Dziemian. −
Trzeba przyznać, że wygrał najlepszy,
najrówniejszy zespół − komentuje Cezary
Kołakowski, opiekun ekipy SP 2.
Do dalszych gier nie udało się awansować
gimnazjalistom z Parchowa, którzy w
Stężycy zajęli 3 miejsce.
R.N.
SPORT
Społecznicy docenieni
KRÓTKO
• 8.04. w pomorskiej lidze juniorów C (ur.
w 1991 r. i młodsi) Polmor Bytovia Bytów
przegrała w Gdyni z Arką 2:4 (a nie jak
Gmina Czarna D¹brówka wyró¿ni³a 56 dzia³aczy za propagowanie i rozwijanie
pisaliśmy przed tygodniem z Chojniczanką
sportu, wêdkarstwa i ochrony przeciwpo¿arowej.
Chojnice 2:3). Z kolei 18.04. drużyna
6.04. w restauracji „Dąbrowianka” przed− stać opracowana strategia rozwoju i kierun− Rafała Łuczaka zremisowała w Rumi z
stawiciele samorządu gościli osoby, które ki działania na lata następne. Z radością Orkanem 1:1. Po 17 kolejkach bytowiacy z
działały, aktualnie działają i te, które do− przyjęto także deklaracje niektórych star− 19 pkt. zajmują 9 miejsce w 14−zespołowej
lidze.
• 15.04. w pierwszym meczu rundy re−
wanżowej słupskiej klasy okręgowej junio−
W minion¹ sobotê pi³karze U-2 odnieœli jedenaste z rzêdu zwyciêstwo w lidze.
W gminie Czarna D¹brówka w³adze samorz¹dowe podziêkowa³y spo³ecznikom za ich dotychczasow¹
dzia³alnoœæ.
piero stawiają pierwsze kroki w pracy społe−
cznej. Dzięki kapitule złożonej z szefów orga−
nizacji wójt Wojciech Gralak uhonorował
statuetkami, medalami i dyplomami działa−
czy sportowych, wędkarskich i strażackich z
terenu gminy. W czasie spotkania wywiąza−
ła się dyskusja w jakim kierunku powinien
rozwijać się gminny sport. Zaproponowano
między innymi zorganizowanie spotkania
już w mniejszym gronie, na którym ma zo−
szych stażem działaczy ponownego zaanga−
żowania się w działalność społeczną.
− Uważam, że powinno się doceniać dzia−
łalność społeczną, a takie spotkania i dys−
kusje są bardzo twórcze. Podobne spotka−
nia zamierzam organizować co roku − po−
wiedział nam Tadeusz Gralak, specjalista
ds. sportu, turystyki i promocji w Zespole
Ekonomiczno−Administracyjnym w Czar−
nej Dąbrówce.
M.H.
rów E (ur. w 1995 r. i młodsi) lider rozgry−
wek − U−2 Bytów pokonał Salos Słupsk 3:2.
• W trzecim meczu fazy play−off Słupskiej
Amatorskiej Ligi Siatkówki KS Kołczy−
głowy przegrał z Plast Teamem Słupsk 0:2
(22−25, 16−25) i nie awansował do finału ligi.
Kołczygłowian czeka teraz walka z Mecena−
sem Słupsk o 3 miejsce.
R.N.
Ranking obejmuje 3 kategorie
wiekowe: juniorów młodszych,
juniorów i seniorów. Aż na 4 dy−
stansach w pierwszej dziesiątce znalazła
Kwietniowa ,,Lekkoatletyka” opublikowa³a nazwiska 50 najlepszych zawodników się Angelika Cichocka z Taleksu Borzytu−
w kraju w 2005 r. w ka¿dej specjalnoœci ,,królowej sportu”. Najwy¿ej spoœród po- chom, która systematycznie trenuje zale−
dwie od 1,5 roku. W minionym roku 18−let−
nad 20 lekkoatletów Ziemi Bytowskiej znalaz³a siê Angelika Cichocka.
nia zawodniczka sięgnęła po srebrny me−
JUNIORKI M£ODSZE (1988-89)
26. Pawe³ Rolbiecki - Olimpia - 8,43.49 min; 5000 m - 21.
dal Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w
100 m - 35. Justyna Metel - Baszta Bytów - 12,63 s; 400 m - Micha³ Rolbiecki - 15,19.98 min; 2000 m z przeszk. - 20.
biegu na 1500 m. W tym sezonie o sukcesy
M.
Rolbiecki
6,00.08
min;
3000
m
z
przeszk.
10.
M.
35. Angelika Cichocka - Talex-Borys³aw Borzytuchom zapewne będzie trudniej, gdyż przechodzi
59,11 s; 800 m - 10. A. Cichocka - 2,12.50 min; 1000 m - 4. Rolbiecki - 9,30.49 min; 110 m pp³. - 21. Rados³aw ToA. Cichocka - 2,52.56 min; 1500 m - 3. A. Cichocka - czek - Talex - 15,66 s, 32. Jaros³aw Cichosz - Baszta do wyższej kategorii. − W juniorkach na dy−
4,33.07 min; 3000 m - 10. A. Cichocka - 10,17.67 min, 39. 16,01 s; 400 m pp³. - 9. J. Cichosz - 53,84 s, 30. Pawe³
stansach, na których Angelika osiągała
Krystyna Mañska - Talex - 11,08.78 min, 50. Anita Lewan- WoŸniak - Olimpia - 56,39 s; dziesiêciobój - 7. R. Tonajlepsze wyniki, rywalizacja jest ostrzej−
dowska - 11,23.69 min; 400 m pp³. - 32. Marzena Cza- czek - 6383 pkt.
piewska - Baszta - 67,23 s; siedmiobój - 27. J. Metel sza, więc żeby myśleć o medalach, musiała−
SENIORKI (1985 i starsze)
3386 pkt.; rzut oszczepem - 30. Izabela Ja¿d¿ewska 10000
m
21.
Krystyna
Gliszczyñska
Baszta
by znacząco się poprawić. Dlatego w maju
Baszta - 35,94 m.
39,59.70 min, 24. Kamila Rumiñska - Talex - 41,32.52
będziemy próbować innych dystansów:
JUNIORZY M£ODSI (1988-89)
min; 3000 m z przeszk. - 26. K. Rumiñska - 12,39.33
5000 m i 2000 m z przeszkodami. Do lipco−
800 m - 30. £ukasz Fusiek - Baszta - 1,57.33 min; 1000 m - min.
wych mistrzostw Polski w Słupsku mamy
15. £. Fusiek - 2,33.2 min; 1500 m - 44. £. Fusiek - 4,07.02
SENIORZY (1985 i starsi)
min, 45. Wies³aw Nasta³y - Olimpia Bytów - 4,07.04 min;
jeszcze trochę czasu − analizuje trener Ta−
3000 m - 19. W. Nasta³y - 8,55.08 min; 2000 m z prze- 800 m - 49. Krzysztof Prabucki - Milena-Talex - 1,53.21
leksu,
Jarosław Ścigała.
min;
1000
m
17.
K.
Prabucki
2,27.61
min;
1500
m
40.
szkodami - 35. Grzegorz Lipski - Baszta - 6,28.66 min;
Micha³ Breszka - Bagra-Talex - 3,52.49 min; 3000 m - 26.
Niżej niż można by się spodziewać zna−
dziesiêciobój - 16. Artur Gawin - Talex - 5262 pkt.
M. Breszka - 8,20.04 min, 39. K. Prabucki - 8,27.58 min,
leźli się inni potencjalni kandydaci do me−
JUNIORKI (1987-86)
45. Grzegorz Dorszyñski - Talex - 8,29.93 min; 5000 m dali krajowego championatu, jak Jaros−
400 m - 16. Kamila K³¹czyñska - Olimpia - 56,82 s; 5000 m - 25. G. Dorszyñski - 14,46.97 min, 35. M. Breszka 16. Anna Latuszewska - Talex - 18,37.07 min; 100 m pp³. - 14,58,63 min; 10000 m - 30. M. Breszka - 30,46.81 min,
ław Cichosz i Łukasz Fusiek z Baszty By−
25. Justyna Cichosz - Baszta - 15,52 s; 400 m pp³. - 19. J. 34. G. Dorszyñski - 31,02.12 min; pó³maraton - 48.
tów czy Krzysztof Prabucki z Taleksu, ale
Cichosz - 63,22 s; siedmiobój - 9. J. Cichosz - 4349 pkt., 17. Tadeusz Zblewski - Olimpia - 1,11.20 h; 3000 m z
przeszk. - 28. K. Prabucki - 9,13.88 min, 37. G. Dorszyñoni w 2005 r. przeszli do wyższej kategorii
Anna Skweres - Baszta - 3780 pkt.
ski - 9,30.29 min; chód 20 km - szosa - 10. Pawe³
i na sukcesy muszą jeszcze poczekać. W
JUNIORZY (1986-87)
Grzonka - Olimpia - 1,27.07 h; rzut oszczepem - 49.
tym sezonie powinno być lepiej.
S³awomir
Lach
Talex
59,58
m.
800 m - 30. Dariusz Z³otek - Talex - 1,54.60 min; 3000 m R.N.
Pięćdziesiątki PZLA
33
SPORT
DRUTEX-BYTOVIA - DRUTEX KASZUBIA 2:2, KARNE 2:4
Premia za postawę
Nasi pi³karze z III-ligowcem zagrali jak równy z równym. Wiary i umiejêtnoœci nie
brakowa³o, zabrak³o szczêœcia. Dlatego w nastêpnej rundzie Pucharu Polski wystapi¹ koœcierzacy.
Drutex−Bytovia Bytów w ostat−
nich latach z Drutex Kaszubią
Kościerzyna grała wielokrotnie,
ale jeszcze nigdy nie walczyła w ramach roz−
grywek prowadzonych przez Pomorski
Związek Piłki Nożnej. Spotkanie II rundy
regionalnego Pucharu Polski szczególnie
ważne było dla gości, którym ostatnio w III−
−ligowych rozgrywkach nie wiedzie się naj−
lepiej (lider po rundzie jesiennej aktualnie
zajmuje dopiero 6 miejsce). Zapewne też
PUCHAR POLSKI
Wyniki 2 rundy szczebla regionalnego: Karol
Pêplino - Jantar Ustka 1:0, Arka II Gdynia - Ba³tyk
Gdynia 1:1, karne 3:5, Powiœle Dzierzgoñ - Wis³a
Tczew 0:2, Wierzyca Starogard Gd. - Wierzyca
Pelplin 1:4, Drutex-Bytovia Bytów - Drutex Kaszubia Koœcierzyna 2:2, karne 2:4, Kaszuby Po³chowo - Czarni Pruszcz Gd. 0:2, B³yskawica Reda
Rekowo Dolne - Pomezania Malbork 1:0, GTS Luzino - Cartusia Kartuzy - mecz siê zakoñczy³ po
zamkniêciu tego wydania „Kuriera”.
Zwyciêzcy awansowali do dalszych gier.
Roman Cech był na pozycji spalonej. Z wielu
sytuacji podbramkowych, które stworzyły
DRUTEX-BYTOVIA - DRUTEX KASZUBIA 2:2
obie drużyny w I połowie, z gola cieszyła się
KARNE 2:4
tylko Drutex Kaszubia. W 43 min po ła− DRUTEX-BYTOVIA: D. Misiura - Z. Oblizajek, T.
dnym dośrodkowaniu pozostawionego bez Cierson, R. M¹dzelewski (68 R. Sandak), T. Mieopieki Wojciecha Pięty głową piłkę do siatki lewczyk, K. Bryndal, A. Kobiella (64 M. Maciejewski), M. Pietrzyk (89 £. K³¹czyñski), £. K³os, P. £askierował Michał Drzymała.
pigrowski, R. Cech (82 K. Szymlek).
Od początku II połowy przewagę miała BRAMKI: 1:1 P. £apigrowski (48), 1:2 P. £apiekipa trenera Waldemara Walkusza. Okres growski (68).
bardzo dobrej gry bytowiaków uwieńczyła
sędzia piłkarza drużyny z Kościerzyny uka−
bramka Piotra Łapigrowskiego. Drugi gol
rał tylko żółtą kartką. Odtąd każde dojście
do piłki W. Pięty bytowska publiczność kwi−
towała gwizdami. W 88 min wychowanek
Bytovii pogrążył swój dawny klub, strzela−
jąc bramkę dla Drutex Kaszubii.
Półgodzinna dogrywka nie przyniosła roz−
strzygnięcia i kibice obejrzeli rzuty karne.
W snajperskim pojedynku jedenastek nie
wykorzystali najpierw Tomasz Cierson, a
później P. Łapigrowski i Drutex−Bytovia
przegrała 2:4.
Po meczu bytowscy kibice żegnali swoich
piłkarzy brawami. Postawa piłkarzy Dru−
tex−Bytovii zrobiła także wrażenie na dzia−
łaczach klubowych, którzy mimo porażki
postanowili nagrodzić zawodników premią
jak za zwycięski mecz ligowy.
Waldemar Walkusz, trener Drutex−
Bytovii: − Gdyby w drużynie gości były 2
wykluczenia, bo przecież łokciem zaatako−
wany został bez piłki Łukasz Kłos, sądzę, że
odbyłoby się to w ramach przepisów. Roz−
mawiałem po meczu z Wojtkiem Piętą i
Piotr £apigrowski (w bia³ej koszulce) zdobywa bramkê daj¹c¹ Drutex-Bytovii prowadzenie.
stwierdził, że niepotrzebnie się ,,zagoto−
Drutex Kaszubia w mieście−siedzibie swoje− wisiał w powietrzu, bowiem Drutex−Bytovia
wał”. Tłumaczył jednak, że został brutalnie
go sponsora chciała udowodnić, że piłkarsko nie zwalniała tempa. W pomocy rządził i
zaatakowany. Moim zdaniem w zagraniu
jest lepsza od bytowskiej drużyny.
dzielił Łukasz Kłos, a szansę na pokonanie
Michała Pietrzyka nie było premedytacji.
13.04. pucharowy pojedynek oba zespoły bramkarza Rafała Literskiego mieli Krzy−
Nie mam jednak do sędziego pretensji. To
rozpoczęły z dużym animuszem. Pierwsza sztof Bryndal i Maciej Maciejewski. Jednak
był bardzo trudny do sędziowania mecz.
bliska zdobycia bramki była ekipa gości, ale dopiero P. Łapigrowski w 68 min po raz dru−
Mogę jedynie żałować, że nie udało nam się
Dawid Misiura w 2 min pokazał, kto rządzi gi umieścił piłkę w bramce rywali. Gra się
utrzymać prowadzenia 2:1 do końca spot−
w polu karnym Drutex−Bytovii. Chwilę póź− zaostrzyła. W 70 min W. Pięta dwukrotnie
kania. Chcieliśmy zagrać dobre zawody i to
niej piłka wpadła do siatki bramki koście− pchnął debiutującego w bytowskim zespole
się udało.
rzaków. Sędzia jednak gola nie uznał, bo Michała Pietrzyka. Ku zdumieniu kibiców
£.M., B.M.
SPORTOWY WEEKEND
Kołczygłowach o miejsce 7−9 w 13. Nauczy−
cielskim Turnieju Siatkówki im. Barbary
Pliszki zagrają: ZS Kołczygłowy, G 1 By−
tów i SP 2 Bytów.
• Sobota 23.04. godz. 9.00 i niedziela
godz. 15.00 − w sali sportowej SP 2 w Byto−
wie odbędzie się VII turniej badmintona z
cyklu „Kurier Cup”. Pierwszego dnia za−
grają uczniowie podstawówek i gimnaz−
jów, drugiego dorośli.
• Sobota 22.04. godz. 9.30 − w szkołach w
Kołczygłowach i Łubnie rozegrane zostaną
mecze półfinałowe 13. Nauczycielskiego Tur−
nieju Siatkówki im. Barbary Pliszki, a o
godz. 14.00 w kołczygłowskiej sali sportowej
odbędą się spotkania finałowe o miejsca 1−6.
• Niedziela 23.04. godz. 10.00 − w sali
sportowej MOSiR w Bytowie rozpocznie
się IV turniej tenisa stołowego z cyklu
Grand Prix. Najpierw zagrają kobiety i ju−
niorzy (ur. w 1983 r. i młodsi), a o godz.
13.30 rywalizację rozpoczną seniorzy.
• Piątek 21.04. godz. 16.30 − w szkole w
35
• Niedziela 23.04. godz. 11.00 − Dru−
tex−Bytovia Bytów − Orkan Rumia; godz.
13.00 − Magic Niezabyszewo − Orkan Go−
stkowo, Zawisza Borzytuchom − Victoria
Dąbrówka, Lipniczanka Lipnica − Dolina
Gałąźnia Wlk.; godz. 14.00 − Stegna Par−
chowo − Juve Uniechów, GTS−Astra Czar−
na Dąbrówka − Urania Udorpie, GKS
Kołczygłowy − Myśliwiec Tuchomie, Arko−
nia Pomysk Wlk. − WKS Nożyno; godz.
15.00 − Kaszubia Studzienice − Błękitni
Główczyce.

Podobne dokumenty