Numer 05/2014 do pobrania w wersji PDF

Komentarze

Transkrypt

Numer 05/2014 do pobrania w wersji PDF
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 1
Spis treœci
Finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej dla osób
nieubezpieczonych
Daniel Eryk Lach
2
Studia i opracowania
Kolegium redakcyjne
Krzysztof Rączka — redaktor naczelny
Małgorzata Gersdorf — redaktor tematyczny
Urszula Joachimiak — sekretarz redakcji
Rada naukowa
Teresa Bińczycka-Majewska, Andriej Łusznikow,
Helga Oberloskamp, Jerzy Oniszczuk,
Walerian Sanetra, Marlene Schmit,
Anja Steiner, Jerzy Wratny
Adres redakcji
00-099 Warszawa, ul. Canaletta 4, pok. 305
tel. (22) 827 80 01, w. 372
faks (22) 827 55 67
e-mail: [email protected]
strona internetowa: www.pizs.pl
Informacje dla autorów, zasady recenzowania
i lista recenzentów są dostępne na stronie internetowej czasopisma. Wersja drukowana
miesięcznika jest wersją pierwotną. Redakcja
zastrzega sobie prawo do opracowania redakcyjnego oraz dokonywnia skrótów w nadesłanych artykułach.
Dobrowolne ubezpieczenie emerytalne i rentowe
na gruncie art. 7 i 10 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych
Marcin Krajewski
Wyk³adnia i praktyka
Prawo pracodawcy do wystąpienia z powództwem
o ustalenie nielegalności strajku i wnioskiem
o zabezpieczenie roszczenia w drodze zakazu
zorganizowania strajku
Małgorzata Kurzynoga
Roszczenia z tytułu mobbingu na tle poglądów
doktryny i orzecznictwa
Julia Semena
Wypadki przy pracy i wypadki zrównane
oraz ich miejsce w systemie prawa
Paweł Pettke
„Praca i Zabezpieczenie Społeczne” jest czasopismem naukowym punktowanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (6 punktów).
Wydawca
Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne S.A.
00-099 Warszawa, ul. Canaletta 4
http://www.pwe.com.pl
Warunki prenumeraty
Cena prenumeraty w 2014 r.: roczna 624 zł,
półroczna 312 zł. Cena pojedynczego numeru
52 zł. Nakład wynosi poniżej 15 000 egz.
Prenumerata u Wydawcy
Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne S.A.
Dział Handlowy
ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa
tel. (22) 827 82 07, faks (22) 827 55 67,
e-mail: [email protected]
Prenumerata u Wydawcy: roczna 20% taniej,
półroczna 10% taniej.
Prenumerata u kolporterów:
Poczta Polska SA — infolinia: 801 333 444,
http://www.poczta-polska.pl/prenumerata;
Ruch SA — tel. 801 800 803, (22) 717 59 59,
e-mail: [email protected],
http://prenumerata.ruch.com.pl;
9
16
25
31
Z orzecznictwa S¹du Najwy¿szego
Zastosowanie klauzuli nadużycia praw podmiotowych
w indywidualnych sporach między ubezpieczonym
a organem rentowym
Eliza Maniewska
Weksel między pracownikiem i pracodawcą — glosa do
wyroku Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2011 r., II PK 159/10
Mikołaj Rylski
36
38
Zdaniem Pañstwowej Inspekcji Pracy
Rada pracowników
44
Konsultacje i wyjaœnienia
Czas pracy
45
Nowe przepisy
Kolporter SA — tel. (22) 355 04 72 do 75,
http://dp.kolporter.com.pl;
WskaŸniki i sk³adki ZUS
Garmond Press SA — tel. (22) 837 30 08;
http://www.garmondpress.pl/prenumerata;
Sigma-Not — tel. (22) 840 30 86;
e-mail: [email protected];
45
47
As Press — tel. (22) 750 84 29, (22) 750 84 30;
GLM — tel. (22) 649 41 61,
e-mail: [email protected],
http://www.glm.pl
Archiwalne artykuły z 2013 r. już dostępne na
stronie internetowej http: www.pizs.pl/archiwum
Wszystkie wynagrodzenia autorskie zostały sfinansowane przez Stowarzyszenie
Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych KOPIPOL z siedzibą w Kielcach z opłat uzyskanych na podstawie
art. 20 oraz art. 201 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
1
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 2
Finansowanie świadczeń
opieki zdrowotnej dla osób
nieubezpieczonych
Financing of the health care services for the uninsured
Daniel Eryk Lach
profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Streszczenie W ramach ubezpieczenia zdrowotnego prawo do świadczeń finansowanych ze środków
publicznych przysługuje nie tylko ubezpieczonym, ale i innym podmiotom. Autor omawia regulacje prawne
dotyczące finansowania świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych podmiotom uprawnionym do świadczeń
innym niż ubezpieczeni, spełnianych w ramach wspólnotowych przepisów o koordynacji systemów
zabezpieczenia społecznego oraz w stanach nagłych.
Słowa kluczowe: ubezpieczenie zdrowotne, finansowanie świadczeń, świadczeniobiorcy niebędący
ubezpieczonymi.
Summary In the "health insurance" system not only the insured, but also other subjects, have right to the health
care services funded from the public funds. This paper presents the regulations connected to financing the health
care services, which are provided to the subjects other than the insured, which are fulfilled according to the EU
rules of coordination of the social security systems and in the medical emergencies.
Keywords: health insurance, financing of the health care services, subjects other than the insured.
Wprowadzenie
Prima facie jedynymi beneficjentami ubezpieczenia
zdrowotnego, na rzecz których realizowana jest ustawowa gwarancja świadczeń opieki zdrowotnej, powinni
być ubezpieczeni. To oni mają prawo do świadczeń
opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, podczas gdy osoby nieubezpieczone pozostają poza systemem. Tak jednak nie jest. Centralną postacią
systemu opieki zdrowotnej w naszym kraju jest bowiem
nie ubezpieczony, a świadczeniobiorca — osoba uprawniona do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach
określonych w ustawie (art. 2 ustawy z 27 sierpnia 2004 r.
o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze
środków publicznych, t.j. DzU z 2008 r. nr 164, poz.
1027 z późn. zm., dalej: u.ś.o.z.).
Włączenie do systemu osób „innych niż ubezpieczone” wiąże się z faktem, że mimo mnogości (a także
zróżnicowania) tytułów ubezpieczeniowych wymienionych w kazuistycznym katalogu art. 66 u.ś.o.z. oraz
wprowadzenia uzupełniającego, dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego nadal spora grupa osób potencjalnie mogła być pozbawiona prawa do świadczeń
opieki zdrowotnej. Taka sytuacja mogłaby być oceniona
jako naruszenie wyprowadzonej z art. 68 ust. 2 Konstytucji RP zasady równego dostępu do świadczeń opieki
zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
w aspekcie podmiotowym. Aby temu zapobiec, ustawodawca zdecydował się na otwarcie dostępu do systemu
2
opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych także osobom, których obowiązek ubezpieczeniowy nie dotyczy (Lach, 2011, s. 149). Poza ubezpieczeniem dobrowolnym, które z uwagi na regulację dotyczącą podstawy wymiaru składek oraz obowiązkową opłatę
dodatkową ograniczone jest w praktyce do osób zamożniejszych, postanowiono wprowadzić dwa kolejne instrumenty adresowane do osób uboższych, zagrożonych
wykluczeniem społecznym. Po pierwsze do grona nieubezpieczonych świadczeniobiorców zaliczono osoby
mające obywatelstwo polskie i posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
które spełniają kryterium dochodowe, o jakim mowa
w art. 8 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej
(t.j. DzU z 2008 r. nr 115, poz. 728, dalej: u.p.s.), ale niekoniecznie będące beneficjentami świadczeń z pomocy
społecznej, co do których nie stwierdzono okoliczności,
o jakiej mowa w art. 12 tej ustawy1. Po drugie zaś —
w nawiązaniu do art. 68 ust. 3 Konstytucji RP, który stanowi, że władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej m.in. dzieciom i kobietom ciężarnym — osoby mające obywatelstwo polskie, które nie ukończyły 18. roku życia, lub posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które są w okresie ciąży, porodu lub połogu. Na marginesie warto zaznaczyć, że w odniesieniu do
tej ostatniej grupy zrezygnowano z kontrowersyjnego
w świetle brzmienia art. 68 ust. 3 Konstytucji RP wymogu posiadania polskiego obywatelstwa2.
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 3
W istocie zatem krąg świadczeniobiorców obejmuje
niemal 100 proc. obywateli RP i pomimo ubezpieczeniowej terminologii ma zaopatrzeniowy charakter.
Wszyscy świadczeniobiorcy mają, na zasadach określonych w ustawie, prawo do świadczeń opieki zdrowotnej,
których celem jest zachowanie zdrowia, zapobieganie
chorobom i urazom, wczesne wykrywanie chorób, leczenie, pielęgnacja oraz zapobieganie niepełnosprawności i jej ograniczanie, i wszystkim przysługuje ten sam
katalog świadczeń gwarantowanych w pełnym zakresie
(art. 15 u.ś.o.z.). Wobec braku stosownych wyłączeń należy przyjąć, że także zamieszkała na terytorium RP cudzoziemka w okresie ciąży, porodu lub połogu może korzystać ze wszystkich świadczeń gwarantowanych w systemie, niezależnie od ich związku z ciążą, porodem lub
połogiem. Świadczenia udzielane świadczeniobiorcom
mają być przy tym finansowane ze środków publicznych
(art. 2 u.ś.o.z.). Na tym tle należy przywołać art. 117 ust. 1
pkt 1 u.ś.o.z., zgodnie z którym kosztami Funduszu
(Narodowego Funduszu Zdrowia) są koszty świadczeń
opieki zdrowotnej dla ubezpieczonych. Finansowanie
świadczeń opieki zdrowotnej dla świadczeniobiorców
innych niż ubezpieczeni jest uregulowane odrębnie.
Poniższe rozważania mają na celu przedstawienie zagadnień dotyczących przyjętych w tym zakresie rozwiązań prawnych, obejmujących także dokumentowanie
prawa do świadczeń tych podmiotów.
Należy pamiętać, że prawo do świadczeń opieki
zdrowotnej przysługuje również takim podmiotom, które nie tylko nie są ubezpieczonymi, ale także nie są
świadczeniobiorcami w rozumieniu art. 2 u.ś.o.z. Najliczniejszą i najistotniejszą grupą są osoby uprawnione
do świadczeń na podstawie wspólnotowych regulacji
dotyczących koordynacji zabezpieczenia społecznego
w Unii Europejskiej. Prawo europejskie, które ustala
w stosunku do nich zasady ponoszenia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej, także wymaga zatem krótkiego
omówienia.
W artykule będą również zasygnalizowane wątpliwości dotyczące ponoszenia kosztów świadczeń udzielonych osobom, które niezależnie od obywatelstwa nie
uczestniczą ani w polskim, ani we wspólnotowym systemie zabezpieczenia społecznego.
Finansowanie świadczeń
opieki zdrowotnej dla osób
nieubezpieczonych będących
świadczeniobiorcami
Dokumentowanie prawa do świadczeń
Zgodnie z art. 50 ust. 21 pkt 2 u.ś.o.z. ubiegający się
o udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej świadczeniobiorca inny niż ubezpieczony jest obowiązany przedstawić dokument, o którym mowa w art. 54 ust. 1 u.ś.o.z.,
tj. decyzję wójta (burmistrza, prezydenta) gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania świadczeniobiorcy potwierdzającą prawo do świadczeń opieki zdrowotnej świadczeniobiorcy. Należy jednak zauważyć, że
decyzja ta, zgodnie z brzmieniem art. 54 ust. 1 u.ś.o.z.,
dotyczy wyłącznie świadczeniobiorców, o których mowa
w art. 2 ust. 1 pkt 2 u.ś.o.z. Jeśli natomiast chodzi o pozostałe osoby uprawnione do świadczeń, to potwierdzenie tożsamości, obywatelstwa i wieku może być dokonane poprzez okazanie dowodu osobistego, paszportu,
prawa jazdy albo legitymacji szkolnej (art. 54 ust. 2 pkt
1 u.ś.o.z.) lub przedstawienie innego dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej,
a jeżeli takiego dokumentu dana osoba nie posiada —
przez złożenie pisemnego oświadczenia o przysługującym jej prawie do świadczeń opieki zdrowotnej (art. 54
ust. 6 u.ś.o.z.). W stanach nagłych lub w przypadku, gdy
ze względu na stan zdrowia nie jest możliwe złożenie
oświadczenia, o którym mowa w ust. 6, świadczenie
opieki zdrowotnej zostaje udzielone pomimo braku potwierdzenia prawa do świadczeń opieki zdrowotnej
w sposób wskazany w art. 54 ust. 1, 3 lub 6 u.ś.o.z. W takim przypadku osoba, której udzielono świadczenia
opieki zdrowotnej, jest obowiązana do przedstawienia
dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń
opieki zdrowotnej albo złożenia oświadczenia, o którym
mowa w ust. 6, w terminie 14 dni od dnia rozpoczęcia
udzielania świadczenia opieki zdrowotnej, a jeżeli
świadczenie to jest udzielane w oddziale szpitalnym,
w terminie 7 dni od dnia zakończenia udzielania świadczenia opieki zdrowotnej — pod rygorem obciążenia tej
osoby kosztami udzielonych jej świadczeń (art. 54 ust. 11
u.ś.o.z.). Z kolei można zasadnie uznać, że stan ciąży,
poród i połóg są okolicznościami faktycznymi, których
stwierdzenie leży w gestii świadczeniodawcy.
Wracając do decyzji wójta (burmistrza, prezydenta)
gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania
świadczeniobiorcy potwierdzającej prawo do świadczeń
opieki zdrowotnej świadczeniobiorcy, o którym mowa
w art. 2 ust. 1 pkt 2 u.ś.o.z., należy podkreślić, że ma ona
wyłącznie charakter deklaratoryjny (Zieleniecki, 2007,
s. 503, także wyrok WSA w Gliwicach z 6 listopada 2009 r.,
IV SA/Gl 255/09, LEX nr 531610). Po pierwsze prawo
do świadczeń wynika z ustawy (art. 2 u.ś.o.z.), po drugie
— zgodnie z art. 54 ust. 3 u.ś.o.z. — organ jest zobowiązany do wydania tej decyzji po przedłożeniu przez
świadczeniobiorcę dokumentów potwierdzających posiadanie obywatelstwa polskiego oraz zamieszkiwanie
na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a także przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego,
w ramach którego dochodzi do stwierdzenia spełniania
kryterium dochodowego, o którym mowa w art. 8 u.p.s.,
oraz braku okoliczności, o której mowa w art. 12 tej
ustawy.
A. Sidorko podkreślała przy tym trafnie, że ustawodawca nie przewidział możliwości odmówienia potwierdzenia prawa do świadczeń zdrowotnych z powodu
trudności czy niemożności przeprowadzenia wywiadu
środowiskowego. Wójt (burmistrz, prezydent) może zatem odmówić potwierdzenia prawa do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
tylko w sytuacji niespełnienia przez danego świadczeniobiorcę wskazanych w ustawie warunków, czyli np.
gdy dochód świadczeniobiorcy przekracza obowiązujące kryterium dochodowe albo świadczeniobiorca nie
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
3
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 4
posiada obywatelstwa polskiego. Nie ma natomiast
uprawnień do tego, aby uzależniać wydanie decyzji np.
od stwierdzenia, czy udzielenie określonego świadczenia opieki zdrowotnej było w przypadku danej osoby
rzeczywiście uzasadnione (Sidorko 2009, s. 19, Baka,
Machulak, Pietraszewska-Macheta, Sidorko, 2010, komentarz do art. 2 pkt 3). Także WSA w Poznaniu (wyrok z 16 lipca 2009 r., IV SA/Po 337/09, LEX nr 553451)
uznał, że trudności czy niemożność przeprowadzenia
wywiadu ze świadczeniobiorcą nie mogą być powodem
odmówienia potwierdzenia prawa do świadczeń zdrowotnych. Wskazał przy tym, że sytuacja „nieznajomości
miejsca pobytu danej osoby” (w rozumieniu art. 48
§ 1 k.p.a.) zaistnieje wówczas, gdy organ w wyniku podjęcia działań ustali, że albo miejsce pobytu strony wynikające z ewidencji ludności nie jest aktualne (osoba nie
wykonała ciążącego na niej obowiązku meldunkowego),
albo strona ta pozostaje poza wszelką ewidencją (nie
dopełniła obowiązku meldunkowego lub z powodu bezdomności). Podobnie WSA w Krakowie (wyrok z 21
stycznia 2009 r., III SA/Kr 902/08, LEX nr 477399) zauważył, że przepisy ustawy z 2004 r. o świadczeniach
opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych nie dopuszczają możliwości odmówienia potwierdzenia prawa do świadczeń zdrowotnych z powodu
trudności czy niemożności przeprowadzenia wywiadu
ze świadczeniobiorcą. Organ może odmówić potwierdzenia prawa do świadczeń tylko w ściśle określonych
przypadkach, np. gdyby dochód świadczeniobiorcy
przekraczał obowiązujące kryterium dochodowe lub
gdyby wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 12
u.p.s. Brak możliwości przeprowadzenia wywiadu środowiskowego nie wyklucza bowiem w istocie rzeczy
możliwości dokonania ustaleń niezbędnych do wydania
decyzji, o której mowa w art. 54 ust. 1 u.ś.o.z. (zob. także wyrok WSA w Poznaniu z 25 października 2007 r., IV
SA/Po 950/06, LEX nr 423993 oraz wyroki WSA
w Warszawie: z 11 grudnia 2007 r., VII SA/Wa 1648/07,
LEX nr 469761 i z 27 września 2007 r., VII SA/Wa
1058/07, LEX nr 374403).
Należy także przedstawić wypowiedzi judykatury dotyczące ważkiej w praktyce kwestii właściwości miejscowej organu wskazanego w art. 54 ust. 1 u.ś.o.z. Po
pierwsze należy zgodzić się z tezą, że ustawa z 2004 r.
o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze
środków publicznych nie zawiera definicji pojęcia
„miejsce zamieszkania”. W konsekwencji przy ustalaniu
miejsca zamieszkania świadczeniobiorcy należy posiłkować się treścią art. 25 k.c. (postanowienie NSA
z 5 stycznia 2012 r., I OW 153/11, LEX nr 1120699). Ponieważ znaczącą grupę świadczeniobiorców określonych w art. 2 ust. 1 pkt 2 u.ś.o.z. stanowią osoby bezdomne, NSA (postanowienie z 22 października 2008 r.,
I OW 87/08, LEX nr 515621) wskazał, że ocena pojęcia
„miejsca zamieszkania” w przypadku osób bezdomnych
jest specyficzna, a wola osoby uprawnionej do określonych świadczeń powinna być dominująca. Jeżeli organ
wskazany zgodnie z art. 54 ust. 1 w związku z art. 2 ust.
1 pkt 2 u.ś.o.z. uważa, że inny organ jest właściwy, to na
nim ciąży obowiązek wykazania przy sporze o właści-
4
wość, że okoliczności faktyczne i prawne są inne. Przepisy art. 54 u.ś.o.z. stanowią bowiem lex specialis w odniesieniu do przepisów k.p.a. regulujących właściwość
organu. NSA uznał także, że jeśli nie można ustalić
miejsca zamieszkania osoby przebywającej w szpitalu,
to potwierdzenie jej prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej wydaje ten organ samorządowy, na terenie którego powstało zdarzenie prawne inicjujące postępowanie w sprawie (postanowienie z 4 września 2012 r.,
I OW 100/12, LEX nr 1214971). Jak się wydaje, ta ostatnia sytuacja dotyczy przede wszystkim sytuacji nagłych,
w których kontakt ze świadczeniobiorcą jest z uwagi na
stan jego zdrowia niemożliwy lub ograniczony.
W tym też kontekście należy przywołać art. 54 ust.
4 u.ś.o.z., zgodnie z którym decyzję, o której mowa
w ust. 1, wydaje się na wniosek świadczeniobiorcy,
a w przypadku stanu nagłego — na wniosek świadczeniodawcy udzielającego świadczenia opieki zdrowotnej,
złożony niezwłocznie po udzieleniu świadczenia. Ponadto wójt (burmistrz, prezydent) gminy właściwej ze
względu na miejsce zamieszkania świadczeniobiorcy
może wszcząć postępowanie w celu wydania decyzji
również z urzędu lub na wniosek właściwego oddziału
wojewódzkiego Funduszu.
Zgodnie z art. 54 ust. 7 u.ś.o.z. prawo do świadczeń
opieki zdrowotnej na podstawie omawianej decyzji
(także gdy jest wydawana z urzędu — ust. 8) przysługuje przez okres 90 dni od dnia określonego w decyzji,
którym jest dzień złożenia wniosku, a w przypadku
udzielania świadczeń w stanie nagłym — dzień udzielenia świadczenia, chyba że w tym okresie świadczeniobiorca zostanie objęty ubezpieczeniem zdrowotnym (co
dotyczy sytuacji, w której w odniesieniu do danej osoby
nastąpi nie tylko stwierdzenie istnienia tytułu ubezpieczeniowego, ale także dokonanie określonych czynności
zgłoszeniowo-identyfikacyjnych — art. 2 u.ś.o.z.).
Jeśli chodzi o wygaśnięcie decyzji, to na mocy art. 54
ust. 9 u.ś.o.z. stwierdza je wójt (burmistrz, prezydent)
gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania
świadczeniobiorcy niezwłocznie — w przypadku gdy
w okresie, o którym mowa w ust. 7 i 8, świadczeniobiorca zostanie objęty ubezpieczeniem zdrowotnym (także
dobrowolnym) lub wystąpi zmiana w sytuacji dochodowej lub majątkowej świadczeniobiorcy. Świadczeniobiorca jest obowiązany niezwłocznie poinformować
wójta (burmistrza, prezydenta) gminy właściwej ze
względu na swoje miejsce zamieszkania o tych okolicznościach (ust. 10).
Warto podkreślić, że art. 54 ust. 1-11 u.ś.o.z. nie stosuje się do medycznych czynności ratunkowych udzielanych świadczeniobiorcom innym niż ubezpieczeni przez
jednostki systemu, o których mowa w art. 32 ust. 1 pkt
2 ustawy z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, w warunkach pozaszpitalnych (art. 54
ust. 12).
Sposób i tryb finansowania świadczeń
z budżetu państwa
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w art. 13 przewiduje, że
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 5
świadczenia opieki zdrowotnej udzielane świadczeniobiorcom innym niż ubezpieczeni są finansowane z budżetu państwa. Zastosowane rozwiązanie nawiązuje zatem — konsekwentnie — do techniki zaopatrzeniowej.
Jest to o tyle zrozumiałe, że trudno byłoby kosztami takich świadczeń obciążyć np. gminy. Nałożony na nie
obowiązek ogranicza się bowiem do wydania decyzji deklaratoryjnej i ma mocne uzasadnienie prakseologiczne. Gmina (jej organy) dysponuje wiedzą na temat beneficjentów pomocy społecznej i wyspecjalizowanymi
jednostkami organizacyjnymi (ośrodkami pomocy społecznej — art. 110 u.p.s.), które mogą ustalić istnienie
przesłanek, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 u.ś.o.z.
(Lach, 2011, s. 167–168).
W obliczu faktu, że do kręgu ubezpieczonych zaliczono także wiele takich podmiotów, które korzystają
z rozmaitych świadczeń socjalnych, a za które składkę
opłaca (finansuje) budżet państwa, można byłoby rozważyć, czy kosztów świadczeń opieki zdrowotnej nieubezpieczonych świadczeniobiorców nie powinien także finansować NFZ. Wydaje się jednak, że przyjęte rozwiązanie podkreśla nie tylko jego szczególny i incydentalny charakter, ale także może być rozumiane jako motywujące świadczeniobiorców wskazanych w art. 2 ust.
1 pkt 2 u.ś.o.z. do podjęcia kroków włączających ich do
wspólnoty ubezpieczonych. Chodzi tu np. o zawarcie
kontraktów socjalnych przewidzianych w ustawie o pomocy społecznej, w efekcie których „bezdomny” —
świadczeniobiorca stanie się „bezdomnym wychodzącym z bezdomności” — ubezpieczonym.
Sposób i tryb finansowania z budżetu państwa świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych świadczeniobiorcom, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 i 3 u.ś.o.z., reguluje wydane na podstawie art. 13a u.ś.o.z. rozporządzenie Ministra Zdrowia (opracowane w porozumieniu
z Ministrem Sprawiedliwości oraz ministrem właściwym
do spraw wewnętrznych) z 10 października 2011 r.
(DzU nr 225, poz. 1355).
Zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia świadczenia
opieki zdrowotnej udzielone świadczeniobiorcom,
o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 i 3 u.ś.o.z. (ale także świadczenia, o których mowa w art. 12 pkt 2–4, 6,
93 i art. 264 u.ś.o.z.), są wprawdzie finansowane przez
Narodowy Fundusz Zdrowia, ale ze środków budżetu
państwa, z części, której dysponentem jest minister właściwy do spraw zdrowia, w formie dotacji, o której mowa w art. 97 ust. 8 u.ś.o.z.
Fundusz sporządza miesięczne sprawozdania z rozliczonych świadczeń opieki zdrowotnej, odrębnie dla
świadczeń, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 i 3, art.
12 pkt 2–4, 6 i 9 u. ś. o. z, oraz dla świadczeń, o których
mowa w art. 26 ustawy. Sprawozdanie zawiera następujące informacje: podstawę prawną udzielonych świadczeń opieki zdrowotnej, ich wartość oraz liczbę osób,
którym ich udzielono, w odniesieniu do poszczególnych
rodzajów świadczeń opieki zdrowotnej, odpowiednio
do rodzajów świadczeń opieki zdrowotnej wyszczególnionych w planie finansowym Funduszu — zbiorczo dla
Funduszu oraz oddzielnie dla każdego z oddziałów wojewódzkich Funduszu. Informacje w sprawozdaniach
wykazuje się odrębnie za miesiąc oraz narastająco od
początku roku kalendarzowego do końca miesiąca, którego sprawozdanie dotyczy. Sprawozdanie za grudzień
roku poprzedniego jest jednocześnie sprawozdaniem
z rozliczonych w roku poprzednim przez Fundusz
świadczeń opieki zdrowotnej. Sprawozdania za październik zawierają dodatkowo prognozę wydatków na
świadczenia opieki zdrowotnej na listopad i grudzień
danego roku. Sprawozdania za miesiąc poprzedni,
sprawdzone pod względem merytorycznym i formalno-rachunkowym, Prezes Funduszu przekazuje ministrowi
właściwemu do spraw zdrowia, wraz z wnioskiem o uruchomienie dotacji, w terminie do 20. dnia każdego miesiąca. Za datę przekazania uznaje się przy tym dzień
wpływu do ministra właściwego do spraw zdrowia.
Wniosek o uruchomienie dotacji za listopad i grudzień
jest składany w terminie określonym dla wniosku o uruchomienie dotacji za październik na podstawie wspomnianej wyżej prognozy (§ 3 rozporządzenia).
Na podstawie § 4 rozporządzenia minister właściwy
do spraw zdrowia przekazuje Funduszowi dotacje w terminie 30 dni od dnia otrzymania sprawozdania wraz
z wnioskiem o uruchomienie dotacji. W przypadku konieczności dokonania przez Fundusz korekty lub udzielenia wyjaśnień dotyczących przekazanego sprawozdania termin, o którym mowa w ust. 1, ulega przedłużeniu
o czas dokonania korekty lub udzielenia wyjaśnień. Za
datę przekazania dotacji uznaje się dzień obciążenia rachunku ministra właściwego do spraw zdrowia, natomiast za datę przekazania środków przez Fundusz
świadczeniodawcy uznaje się dzień obciążenia rachunku Funduszu. Ponieważ — jak wskazano wyżej — przyjęte rozwiązanie ma charakter szczególny i incydentalny, rozporządzenie przewiduje ponadto, że w przypadku niewykorzystania dotacji do dnia 31 grudnia danego
roku Fundusz zwraca niewykorzystane środki z dotacji
ministrowi właściwemu do spraw zdrowia w terminie do
20 stycznia roku następnego, a za datę zwrotu tych środków uznaje się dzień uznania rachunku ministra właściwego do spraw zdrowia.
W przypadku konieczności dokonania korekty sprawozdania za miesiąc, za który sprawozdanie zostało
uznane za sporządzone prawidłowo, korekty dokonuje
się w sprawozdaniu sporządzanym w okresie stwierdzenia konieczności dokonania korekty, w części przedstawiającej dane narastająco od początku roku kalendarzowego do końca miesiąca, którego sprawozdanie dotyczy,
oraz uwzględnia się we wniosku o uruchomienie dotacji
za ten okres. Jeśli natomiast konieczne jest dokonanie
korekty sprawozdania za rok, za który sprawozdanie zostało uznane za sporządzone prawidłowo, wysokość
środków wynikającą z tej korekty uwzględnia się w dotacji na rok bieżący (§ 4 ust. 7 i 8 rozporządzenia).
Rozporządzenie przewiduje także, że prezes NFZ,
w terminie do 20 stycznia roku następnego, przekazuje
ministrowi właściwemu do spraw zdrowia rozliczenie
otrzymanej dotacji za dany rok, sporządzone odrębnie
dla świadczeń, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 i 3,
art. 12 pkt 2–4, 6 i 9 u.ś.o.z., oraz dla świadczeń, o których mowa w art. 26 u.ś.o.z. (§ 5 rozporządzenia).
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
5
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 6
Finansowanie świadczeń opieki
zdrowotnej dla osób nieubezpieczonych
niebędących świadczeniobiorcami
Finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej
na podstawie przepisów o koordynacji
Osobą uprawnioną do świadczeń opieki zdrowotnej na
podstawie przepisów o koordynacji jest każda osoba, która nie jest ubezpieczona w Funduszu i posiada prawo do
świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie ustawodawstwa innego niż Rzeczpospolita Polska państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu
(EFTA). Takiej osobie przysługują na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej świadczenia opieki zdrowotnej
z ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów
o koordynacji. Obecnie są to: rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.
Urz. UE L 2004, nr 166, s. 1) oraz rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009
z 16 września 2009 r. dotyczące wykonywania rozporządzenia nr 883/2004 (Dz. Urz. UE L 2009, nr 284, s. 1).
Jeśli chodzi o kwestie formalne, należy przywołać
art. 53 u.ś.o.z., zgodnie z którym dokumentem potwierdzającym prawo do świadczeń opieki zdrowotnej osoby
uprawnionej do świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie przepisów o koordynacji jest poświadczenie wydawane przez Fundusz (art. 52 u.ś.o.z.) lub dokument
potwierdzający prawo do tych świadczeń wystawiony
przez zagraniczną instytucję właściwą.
Problematyka udzielania świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie przepisów o koordynacji była już
przedmiotem odrębnych opracowań (Lach, 2010; Ślebzak 2012), w tym miejscu można zatem ograniczyć się do
stwierdzenia, że celem koordynacji zabezpieczenia społecznego jest umożliwienie realizacji idei mobilności
pracowników/samozatrudnionych i ich rodzin w ramach
Unii Europejskiej. Z tego względu w rozporządzeniu
883/2004 w pierwszym rzędzie przewidziano, iż ubezpieczony lub członkowie jego rodziny, którzy mają miejsce
zamieszkania w innym państwie członkowskim niż państwo właściwe (czyli państwo zatrudnienia lub prowadzenia działalności gospodarczej), otrzymują w państwie
członkowskim, w którym mają miejsce zamieszkania,
świadczenia rzeczowe udzielane w imieniu (czyli na
koszt) właściwej instytucji przez instytucję miejsca zamieszkania, zgodnie z przepisami stosowanego przez nią
ustawodawstwa, tak jak gdyby byli oni ubezpieczeni na
mocy tego ustawodawstwa (art. 17 i 18 rozporządzenia
883/2004). Natomiast prawo do świadczeń rzeczowych
w trakcie czasowego pobytu poza właściwym państwem
członkowskim reguluje art. 19 rozporządzenia 883/2004,
wskazując w istocie na jedno obiektywne i oczywiste kryterium — niezbędność świadczenia z powodów medycznych powstałą w czasie pobytu ubezpieczonego i członków jego rodziny w innym państwie członkowskim niż
państwo właściwe. Przepis nakazuje uwzględniać przy
tym charakter tych świadczeń oraz przewidywany czas
6
pobytu. Jeżeli w ocenie personelu medycznego określone świadczenia rzeczowe „z powodów medycznych stają
się niezbędne w czasie ich pobytu”, powinny one zostać
udzielone „w imieniu” instytucji właściwej przez instytucję miejsca pobytu, zgodnie z przepisami stosowanego
przez nią ustawodawstwa, tak jak gdyby zainteresowane
osoby były ubezpieczone na mocy wspomnianego ustawodawstwa. Art. 20 rozporządzenia 883/2004 dotyczy
natomiast ważkiego w praktyce zagadnienia zaplanowanego (przewidzianego) korzystania z opieki zdrowotnej
poza systemem właściwym. Zgodnie z tym przepisem,
ubezpieczony udający się do innego państwa członkowskiego w celu uzyskania świadczeń rzeczowych w czasie
tego pobytu ubiega się uprzednio o zezwolenie właściwej instytucji na udanie się do innego państwa członkowskiego w celu poddania się leczeniu odpowiedniemu
do jego stanu, a świadczenia rzeczowe udzielane w imieniu instytucji właściwej przez instytucję miejsca pobytu,
zgodnie z przepisami stosowanego przez nią ustawodawstwa, tak jak gdyby był on ubezpieczony na mocy wspomnianego ustawodawstwa, otrzymuje dopiero, gdy takie
zezwolenie uzyskał. Wydanie zezwolenia uwarunkowane jest wystąpieniem dwóch przesłanek: po pierwsze
przedmiotowe leczenie musi należeć do świadczeń przewidzianych przez ustawodawstwo państwa członkowskiego, w którym zainteresowany ma miejsce zamieszkania, po drugie ubezpieczony nie może uzyskać stosownego leczenia (prawidłowo: opieki zdrowotnej) w państwie
właściwym w terminie uzasadnionym z medycznego
punktu widzenia, z uwzględnieniem jego aktualnego stanu zdrowia oraz prawdopodobnego przebiegu choroby.
Udzielanie świadczeń w ramach przepisów o koordynacji następuje zatem w imieniu właściwej instytucji i na
jej koszt. Zagadnienia dotyczące zwrotu kosztów, w tym
rozliczeń między uprawnionym do świadczeń a instytucją udzielającą świadczeń względnie między instytucją
miejsca pobytu a instytucją właściwą, reguluje zarówno
rozporządzenie podstawowe 883/2004, jak i rozporządzenie wykonawcze 987/2009.
W odniesieniu do podstawowej sytuacji, przewidzianej
w art. 17 rozporządzenia 883/2004, gdy instytucja miejsca
zamieszkania jest wyłącznie wykonawcą określonych
świadczeń obciążających instytucję właściwą, znajduje zastosowanie art. 35 rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem świadczenia rzeczowe, udzielane przez instytucję państwa członkowskiego w imieniu instytucji innego państwa
członkowskiego na podstawie przepisów niniejszego rozdziału, podlegają pełnemu zwrotowi. Zwroty są określane
i dokonywane zgodnie z warunkami przewidzianymi
w rozporządzeniu wykonawczym na podstawie dowodów
faktycznie poniesionych wydatków lub na podstawie kwot
zryczałtowanych dla państw członkowskich, których struktury prawne lub administracyjne są takie, że zwrot na podstawie faktycznie poniesionych wydatków nie jest stosowany. Przewidziano także, że dwa lub więcej państw członkowskich oraz ich właściwe władze mogą przewidzieć inne
sposoby dokonywania zwrotów lub też mogą odstąpić od
dokonywania jakichkolwiek zwrotów między instytucjami
podlegającymi ich kompetencji. Odnosząc się do przewidzianej w art. 35 ust. 2 rozporządzenia 883/2004 możliwo-
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 7
ści ryczałtowego rozliczenia pomiędzy instytucjami, w załączniku 3 do rozporządzenia wykonawczego wymieniono
państwa członkowskie, których struktura prawna lub administracyjna uniemożliwia zwrot kosztów na podstawie
rzeczywistych wydatków5. Wskazano także, że w przypadku państw członkowskich wymienionych w tym załączniku
kwota świadczeń rzeczowych udzielanych członkom rodziny, którzy nie mają miejsca zamieszkania w tym samym
państwie członkowskim co ubezpieczony (zgodnie z art. 17
rozporządzenia podstawowego), oraz emerytom lub rencistom i członkom ich rodzin (zgodnie z art. 24 ust. 1 oraz
art. 25 i 26 rozporządzenia podstawowego) jest zwracana
instytucjom, które udzieliły tych świadczeń, przez instytucje właściwe na podstawie zryczałtowanej kwoty ustalanej
na każdy rok kalendarzowy, przy czym kwota zryczałtowana powinna możliwie ściśle odpowiadać kwocie rzeczywistych wydatków.
Jeśli chodzi natomiast o finansowanie świadczeń
udzielonych na podstawie art. 18 rozporządzenia
883/2009, należy zgodzić się z K. Ślebzakiem (2012, komentarz do art. 18), który trafnie zauważa, że ponieważ
spełnienie przesłanek wskazanych w tym przepisie
umożliwia domaganie się świadczeń od instytucji państwa właściwego, przepis art. 18 jest w istocie zbędny.
Skoro bowiem instytucja miejsca zamieszkania i tak
udziela świadczeń na koszt instytucji właściwej, to tym
bardziej zobowiązana do świadczeń jest instytucja właściwa jeśli zainteresowany ubiega się o te świadczenia
bezpośrednio od niej w związku z tymczasowym pobytem na terenie państwa właściwego. Należy także zgodzić się z tezą, że osoba zainteresowana miałaby takie
uprawnienie również wówczas, gdyby nie przebywała na
terytorium państwa właściwego tylko sama udała się do
państwa właściwego wyłącznie w celu skorzystania ze
świadczenia zdrowotnego w tym państwie.
Z kolei zgodnie z art. 25 ust. 4–7 rozporządzenia
987/2009, odnoszącego się do świadczeń rzeczowych
udzielonych w ramach art. 19 rozporządzenia 883/2004,
jeżeli ustawodawstwo stosowane przez instytucję miejsca
pobytu umożliwia ubezpieczonemu zwrot poniesionych
przez niego rzeczywiście w całości lub w części kosztów
świadczeń, może on przesłać swój wniosek o zwrot kosztów do instytucji miejsca pobytu. W takim przypadku instytucja ta zwraca bezpośrednio ubezpieczonemu koszty
odpowiadające tym świadczeniom do wysokości i na warunkach przewidzianych dla stawek zwrotu kosztów
w ustawodawstwie obowiązującym tę instytucję. Z kolei
w sytuacji, gdy o zwrot tych kosztów nie wystąpiono bezpośrednio do instytucji miejsca pobytu, poniesione koszty
są zwracane zainteresowanemu przez instytucję właściwą
według stawek zwrotu kosztów stosowanych przez instytucję miejsca pobytu lub kwot, które podlegałyby zwrotowi kosztów na rzecz instytucji miejsca pobytu. Przewidziano także, że w drodze odstępstwa od art. 25 ust. 5 rozporządzenia 987/2009 instytucja właściwa może zwrócić poniesione koszty do wysokości i zgodnie z warunkami
zwrotu kosztów określonymi w ustawodawstwie obowiązującym tę instytucję, pod warunkiem że ubezpieczony
wyraził zgodę na zastosowanie wobec niego stosownego
przepisu (art. 25 ust. 6 rozporządzenia 987/2009). Nato-
miast jeżeli w ustawodawstwie państwa członkowskiego
miejsca pobytu nie przewidziano zwrotu kosztów w danym przypadku zgodnie z art. 25 ust. 4 i 5 rozporządzenia
wykonawczego, instytucja właściwa może zwrócić koszty
do wysokości i zgodnie z warunkami przewidzianych dla
stawek zwrotu kosztów w ustawodawstwie obowiązującym tę instytucję, bez uzyskiwania zgody ubezpieczonego.
Należy podkreślić, że kwoty zwracane ubezpieczonemu
w żadnym przypadku nie mogą być wyższe niż kwota rzeczywiście poniesionych przez niego kosztów. Ponadto,
w przypadku znacznych wydatków, instytucja właściwa
może wypłacić ubezpieczonemu odpowiednią zaliczkę,
gdy tylko osoba ta przedłoży jej wniosek o zwrot kosztów
(art. 25 ust. 9 rozporządzenia 987/2009).
Nnatomiast jeśli chodzi o sfinansowanie kosztów
świadczeń udzielonych poza systemem właściwym, ale
w ramach pobytu i leczenia planowanego zgodnie z art.
20 rozporządzenia 883/2004, zastosowanie znajdą reguły przewidziane w art. 26 ust. 6-8 rozporządzenia wykonawczego. W pierwszej kolejności nakazują one odpowiednio stosować przepisy art. 25 ust. 4 i 5 rozporządzenia 987/2009. Jednak w sytuacji, gdy ubezpieczony rzeczywiście w całości lub w części sam poniósł koszty leczenia objętego zezwoleniem, a kwota kosztów, które instytucja właściwa jest zobowiązana zwrócić instytucji miejsca pobytu lub ubezpieczonemu zgodnie z art. 26
ust. 6 (koszt rzeczywisty), jest niższa od kosztów, jakie
musiałaby ona uiścić za to samo leczenie we właściwym
państwie członkowskim (koszt hipotetyczny), instytucja
właściwa zwraca — na wniosek — koszty leczenia poniesione przez ubezpieczonego do wysokości różnicy kosztów hipotetycznych i kosztów rzeczywistych. Zwracana
kwota nie może jednak przewyższać kosztu rzeczywiście
poniesionego przez ubezpieczonego i może uwzględniać
kwotę, którą ubezpieczony musiałby uiścić jeśli leczenie
miałoby miejsce we właściwym państwie członkowskim.
Należy podkreślić, że w odniesieniu do leczenia planowanego możliwe jest także pokrywanie kosztów podróży i pobytu poza państwem właściwym. Dotyczy to
jednak wyłącznie sytuacji, gdy zwrot takich kosztów —
„nierozerwalnie związanych z leczeniem ubezpieczonego” — przewidziano w ustawodawstwie krajowym i gdy
wydano zezwolenie na leczenie w innym państwie członkowskim. Warto zauważyć, że pokrycie kosztów podróży
i pobytu dotyczy w razie konieczności także kosztów poniesionych przez osobę towarzyszącą ubezpieczonemu.
Z punktu widzenia polskiego systemu opieki zdrowotnej instytucją właściwą w rozumieniu przepisów
o koordynacji jest NFZ, a zgodnie z art. 117 ust. 1 pkt 2
u.ś.o.z. koszty świadczeń opieki zdrowotnej dla osób
uprawnionych do tych świadczeń na podstawie przepisów o koordynacji są kosztami Funduszu.
Finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej
udzielonych w stanach nagłych
Mimo bardzo szerokiego kręgu świadczeniobiorców,
może jednak dojść do sytuacji, w której świadczenie
opieki zdrowotnej będzie (musiało być) udzielone osobie, która nie tylko nie podlega ubezpieczeniu obowiązkowemu ani nie przystąpiła do ubezpieczenia dobrowol-
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
7
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 8
nie, ale z uwagi na wyższe niż wskazane w art. 8 ustawy
o pomocy społecznej dochody względnie występowanie
okoliczności wskazanych w art. 12 tej ustawy, wiek i brak
obywatelstwa RP (art. 2 ust. 1 pkt 2 u.ś.o.z.) lub też nie
wchodzi w grę ciąża, poród ani połóg — nie ma prawa
do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W praktyce najczęściej
będą to sytuacje nagłe, o których mowa w art. 15 ustawy
z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (DzU nr
112 poz. 654 z późn. zm., dalej: u.d.l.) oraz w art. 30 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (DzU z 2002 r. nr 21, poz. 204 z późn zm., dalej:
u.z.l.l.d.), to jest w przypadkach nagłych, zagrożenia
zdrowia lub życia ludzkiego, kiedy to ustawodawca
wprost nakłada na lekarzy i zakłady opieki zdrowotnej
bezwzględny obowiązek udzielenia pomocy medycznej.
Zagadnienie to zostało już opisane w literaturze
(Lach, 2011, s. 186 i n., Kubot, 2004), można zatem w tym
miejscu ograniczyć się do przedstawienia jego zasadniczych tez dotyczących tej kwestii. Przede wszystkim nie
może budzić wątpliwości, że obowiązki wynikające z art.
15 u.d.l. i art. 30 u.z.l.l.d. mają charakter bezwzględny
i wyprzedzają ograniczenia wynikające z umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, dlatego koszty świadczeń udzielonych ubezpieczonym w warunkach przymusu ustawowego należy zgodnie z art. 56 k.c. włączyć do
skutków, jakie wywołuje umowa zawarta między Narodowym Funduszem Zdrowia a świadczeniodawcą, i obciążyć nimi Fundusz jako organizatora systemu zarządzającego środkami publicznymi, z których powinny być one
pokryte. Określone w umowach limity świadczeń zdrowotnych nie dotyczą przypadków, gdy zachodzi potrzeba
natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze
względu na stan zagrożenia życia lub zdrowia, jeśli bowiem zachodzi ustawowy obowiązek natychmiastowego
udzielenia świadczeń nie mogą być one limitowane umową. Jeżeli zaś źródłem zobowiązania jest umowa, stosunek zobowiązaniowy dookreślają przepisy kodeksu cywilnego i innych ustaw (art. 56 k.c., por. wyroki SN z 8 sierpnia 2007 r., I CSK 125/07 oraz z 26 stycznia 2005 r., IV
CK 414/04).
Po drugie należy uznać, że regulacja dotycząca obowiązku udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w stanach nagłych nie ma w istocie związku z zasadą zapewnienia wszystkim obywatelom równego dostępu do
świadczeń opieki zdrowotnej i nie może być oceniana jako instrument służący jej realizacji. Nie ma zatem uzasadnienia, aby w oparciu o art. 68 ust. 1 i 2 Konstytucji
RP konstruować roszczenie o sfinansowanie świadczeń
opieki zdrowotnej udzielanych w stanach nagłych także
osobom nieposiadającym statusu świadczeniobiorców.
Przepisy art. 15 u.d.l. i art. 30 u.z.l.l.d. nakładają na
ich adresatów (podmioty lecznicze, lekarzy) określone
obowiązki o charakterze publicznoprawnym, nie regulują natomiast kwestii dotyczących finansowania świadczeń udzielonych w warunkach tzw. przymusu ustawowego, a przede wszystkim nie statuują obowiązku NFZ
wobec świadczeniodawcy sfinansowania ze środków publicznych świadczeń udzielonych każdej osobie ze
względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Obowiązek
8
taki można wywieść tylko w stosunku do beneficjentów
systemu, natomiast osoby nieposiadające statusu świadczeniobiorców co do zasady powinny same ponieść
koszt świadczeń udzielonych w stanach nagłych.
1 Chodzi o występowanie dysproporcji między udokumentowaną wysokością dochodu a sytuacją majątkową osoby lub rodziny, wskazującą, że osoba ta lub rodzina jest w stanie przezwyciężyć trudną sytuację życiową, wykorzystując własne zasoby majątkowe, w szczególności w przypadku posiadania
znacznych zasobów finansowych, wartościowych przedmiotów
majątkowych lub nieruchomości.
2 Art. 2 ust. 1 pkt 3 został zmieniony przez art. 1 pkt 1 ustawy
z 27 lipca 2012 r. (DzU poz. 1016) zmieniającej u.ś.o.z.
z dniem 1 stycznia 2013 r.
3 Chodzi tu o świadczenia przewidziane w ustawach: z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (DzU z 2007 r. nr 70, poz. 473, nr 115, poz.
793 i nr 176, poz. 1238), z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu
narkomanii (DzU nr 179, poz. 1485 z późn. zm.), z 19 sierpnia
1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (DzU nr 111, poz.
535 z późn. zm.) oraz z 7 września 2007 r. o Karcie Polaka
(DzU nr 180, poz. 1280 i z 2008 r. nr 52, poz. 305).
4 Zgodnie z art. 26 u.ś.o.z. Prezes Funduszu może na wniosek
wnioskodawcy (którym może być świadczeniobiorca, osoba
uprawniona do świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie
przepisów o koordynacji lub osoba skazana w myśl przepisów
kodeksu karnego wykonawczego), jego przedstawiciela ustawowego lub małżonka, skierować wnioskodawcę do przeprowadzenia poza granicami kraju leczenia lub badań diagnostycznych, których nie przeprowadza się w kraju, kierując się
niezbędnością udzielenia takiego świadczenia w celu ratowania życia lub poprawy stanu zdrowia wnioskodawcy. Koszty leczenia, badań diagnostycznych lub transportu wnioskodawcy
są finansowane z budżetu państwa.
5 Są to: Irlandia, Hiszpania, Cypr, Holandia, Portugalia, Finlandia, Szwecja, Wielka Brytania.
Literatura
Baka, K. Machulak, G. Pietraszewska-Macheta, A. Sidorko,
A. (2010). Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Komentarz. Warszawa.
Kubot, Z. (2004). Znaczenie art. 7 ustawy o zakładach opieki
zdrowotnej w zakresie udzielania i finansowania świadczeń
zdrowotnych. Prawo i Medycyna, 2.
Lach, D.E. (2010). Nowe przepisy dot. koordynacji systemów
opieki zdrowotnej w UE. W: Z. Niedbała (red.), Księga pamiątkowa w piątą rocznicę śmierci Profesora Andrzeja Kijowskiego. Warszawa.
Lach, D.E. (2011). Zasada równego dostępu do świadczeń
opieki zdrowotnej. Warszawa.
Sidorko A. (2009). Bezpłatne leczenie osób nieubezpieczonych,
SP nr 10.
Zieleniecki, M. (2007). Problemy zakresu podmiotowego prawa do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków
publicznych. Gdańskie Studia Prawnicze, 2.
Ślebzak, K. (2012). Koordynacja systemów zabezpieczenia społecznego. Komentarz. Warszawa.
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 9
Studia i opracowania
Dobrowolne ubezpieczenie
emerytalne i rentowe na gruncie
art. 7 i 10 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych
Regulation of voluntary old-age and disability insurance
under art. 7 and 10 of the social insurance system act
Marcin Krajewski
adiunkt w Katedrze Prawa Ubezpieczeń Społecznych i Polityki Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego
Streszczenie Dobrowolne ubezpieczenie emerytalne i rentowe uległo w 2013 r. znaczącym zmianom.
Ustawodawca uczynił je powszechnym, to jest dostępnym dla każdego. Autor analizuje i ocenia zasadność
wprowadzonej regulacji w kontekście następstw dla ubezpieczonych i systemu ubezpieczeń społecznych. W
konkluzji uznaje, że przyjęte rozwiązanie jest pożądane dla ubezpieczenia emerytalnego, zwiększając
przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, natomiast w przypadku ubezpieczenia rentowego może
prowadzić do zwiększenia liczby świadczeń z tytułu niezdolności do pracy.
Słowa kluczowe: dobrowolne ubezpieczenie, ubezpieczenie emerytalne, ubezpieczenia rentowe.
Summary In 2013 voluntary old-age and disability insurance has been changed. The legislature has made them
universal, accessible to everyone. The author analyzes the solutions in terms of consequences for the insured
persons and the social insurance system. In conclusion, the author recognizes that the adopted solution is
desirable for old-age insurance, increasing the income of the Social Insurance Fund, in the case of disability
insurance it can lead to an increase in the number of benefits for incapacity for work.
Keywords: voluntary insurance, old-age insurance, disability insurance.
Uwagi wstępne
Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (ustawa z 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, DzU poz. 637, dalej
zwana nowelizacją) rozszerzyła zakres podmiotowy dobrowolnego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego.
Zmiany, które weszły w życie 1 stycznia 2013 r., uczyniły je w pełni powszechnym, to jest dostępnym dla każdej osoby niezależnie od jej przynależności do określonej grupy społecznej czy zawodowej. Celem bezpośrednim przyjętej regulacji jest umożliwienie przystąpienia
do ubezpieczenia społecznego osób zarobkujących na
podstawie umów cywilnoprawnych niewymienionych
w art. 6 oraz art. 6a–6b ustawy z 13 października 1998 r.
o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. DzU z 2013 r.
poz. 1442 ze zm., dalej: ustawa o sus), np. umów o dzieło, celem pośrednim jest doraźne zwiększenie przychodów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Kilka uwag o przymusie
i dobrowolności ubezpieczenia
Od chwili powstania ubezpieczenie społeczne stanowi
instytucję prawa publicznego o charakterze przymusowym (Bińczycka-Majewska, 1997, s. 22). Przymus ubezpieczenia, jak pisał K. Krzeczkowski (1936, s. 168),
umożliwia osiągnięcie zakładanego zakresu podmiotowego. Objęcie znacznej części społeczeństwa przymusem ubezpieczenia gwarantuje także odpowiedni poziom przypisu składki funduszom ubezpieczenia społecznego. Przymus opiera się w założeniu na włączeniu
do wspólnoty ryzyka określonych grup zawodowych
i społecznych niezależnie od woli osób ubezpieczonych,
jak i płatników zobowiązanych do opłacania składki
(Szubert, 1987, s. 49). Obowiązek ubezpieczenia przyczynia się także do upowszechnienia tejże instytucji
w ramach danej zbiorowości. Zapewnia on z jednej
strony ochronę określonym grupom społecznym i zawodowym (w tym przede wszystkim pracownikom),
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
9
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 10
a z drugiej umożliwia lepsze rozłożenie ryzyka oraz
ogranicza możliwość stosowania tzw. selekcji ryzyka
(Jędrasik-Jankowska, 2003, s. 27). Przymus ubezpieczenia odciąża też finanse publiczne państwa, które z mocy Konstytucji RP jest zobowiązane nie tylko do organizacji zabezpieczenia społecznego (art. 67 Konstytucji),
ale także do zabezpieczenia materialnego osób i rodzin
znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej (art. 71 Konstytucji). Przymus przesuwa obowiązek wskazany w art. 71 Konstytucji z budżetu państwa i podatnika do celowego funduszu składkowego
i na ubezpieczonego. Obowiązek ubezpieczenia obejmował początkowo jedynie pracowników najemnych.
Następnie wraz z rozbudową systemu ubezpieczeń ustawodawca rozszerzał go stopniowo, zgodnie z postulatem powszechności ubezpieczenia, na pozapracownicze
formy aktywności zarobkowej (Jędrasik-Jankowska,
2006, s. 55). W. Szubert (1987, s. 49) wprost wskazuje na
związek ubezpieczenia z pracą (aktywnością zarobkową), realizowany w ten sposób, że zatrudnienie połączone z opłacaniem składki stanowi tytuł do świadczeń.
A zatem brak tego związku nie powinien zasadniczo
prowadzić do włączenia zainteresowanych do ubezpieczenia społecznego, a w konsekwencji do nabycia prawa
do świadczeń. Postawienie tej tezy jest istotne z punktu
widzenia obecnej regulacji art. 7 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych.
O przymusie ubezpieczenia przesądza ustawodawca.
Przy określaniu, które podmioty będą nim objęte,
uwzględnia się przede wszystkim potrzebę przyznania
ochrony socjalnej, a także zdolność określonej grupy
społecznej lub zawodowej oraz płatników do ponoszenia obciążeń z tytułu opłacania składki w określonej
perspektywie czasowej. Przymusem ubezpieczenia nie
obejmuje się więc z reguły jednorazowych czynności,
które nie charakteryzują się cechą powtarzalności.
W przypadku części ubezpieczonych objęcie obowiązkiem ubezpieczenia wynika z potrzeby przyznania im
ochrony z uwagi na ich sytuację rodzinną lub ekonomiczną (np. pobieranie określonych stypendiów czy zasiłków).
Jeżeli zarobkowanie, a zatem i zdolność do opłacania składki, nie ma charakteru okresowego, ustawodawca, w zależności od przyjętej koncepcji, albo wyłącza
określoną grupę społeczną lub zawodową z katalogu
osób objętych ubezpieczeniem, albo też przyznaje jej
prawo do ubezpieczenia dobrowolnego. Takie założenie przyjął ustawodawca w regulacji art. 7 ustawy o sus
sprzed nowelizacji. Powoływany przepis wprowadzał zamknięty katalog podmiotów uprawnionych do przystąpienia do ubezpieczenia. Ustawodawca uniemożliwiał
zatem włączenie do ubezpieczenia jednostek nieposiadających określonego tytułu ubezpieczenia. W efekcie
część osób aktywnych zawodowo (np. zarobkujący na
podstawie umowy o dzieło) nie miała uprawnienia do
ubezpieczenia na wniosek. Wyjątek od tej zasady stanowiła możliwość kontynuacji ubezpieczenia (art. 10 ustawy o sus sprzed nowelizacji), przysługująca byłym ubezpieczonym nawet w przypadku ich nieaktywności zawodowej.
10
Wraz ze zmianą warunków społeczno-ekonomicznych oraz powszechnym zastosowaniem umów cywilnoprawnych wyłączonych z ubezpieczenia społecznego
znaczna część osób aktywnych zawodowo nie była objęta ubezpieczeniem społecznym. Prowadziło to do sytuacji, w której z jednej strony obniżał się przychód Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), a z drugiej
strony coraz liczniejsza zbiorowość osób osiągających
przychód była zwolniona z opłacania składki. Wymagało to uelastycznienia zakresu podmiotowego ubezpieczenia społecznego, tak aby zapewnić ochronę także
i tym osobom. Ustawodawca uznał bowiem, że taki stan
rzeczy narusza interesy nie tylko znacznej części społeczeństwa, ale także i (a być może i przede wszystkim)
przychodów FUS, uzależnionego od sumy opłaconych
składek. Dlatego też z dniem 1 stycznia 2013 r. wprowadzono przepisy mające na celu zwiększenie kręgu osób
ubezpieczonych szczególnie o podmioty dotychczas wyłączone z ubezpieczenia, które z uwagi na ich aktywność
zarobkową są zdolne do opłacania składki.
Dobrowolne ubezpieczenie społeczne wypełnia inne
funkcje niż ubezpieczenie przymusowe. W założeniu
ma ono za zadanie uzupełnić zakres podmiotowy ubezpieczenia społecznego wyznaczony przez ubezpieczenie
obowiązkowe. Nie powinno więc stanowić podstawowej
formy przystępowania do ubezpieczenia społecznego
(Antonów, 2001, s. 3). J. Jończyk (2001, s. 107) wskazuje, że jeżeli za regułę uznamy obowiązek ubezpieczenia,
to szerokie zastosowanie dobrowolnego ubezpieczenia
jest w takim systemie niespójne. Może ono bowiem zaburzyć dominujący charakter obowiązkowego ubezpieczenia i prowadzić do sytuacji, w której płatnicy składek
jak i ubezpieczeni będą poszukiwali luk w przepisach,
tak aby być objętym wyłącznie dobrowolnym ubezpieczeniem społecznym.
Ustawodawca, wprowadzając ubezpieczenie na
wniosek, zezwala na przystąpienie do niego określonych
grup zdolnych do opłacania składki, a nieobjętych przymusem ubezpieczenia. Uzupełniający charakter ubezpieczenia dobrowolnego wyklucza zasadniczo jego
zbieg z ubezpieczeniem obowiązkowym1. Ponadto objęcie ubezpieczeniem na wniosek nie zwalnia zainteresowanego z obowiązku ubezpieczenia (Stelina, 2004,
s. 284). Na gruncie art. 7 ustawy o sus ubezpieczony objęty obowiązkiem ubezpieczenia społecznego a zarobkujący na podstawie umowy cywilnoprawnej niewymienionej w art. 6 oraz art. 6a–6b ustawy o sus nie może na
swój wniosek podwyższyć opłacanej składki. Rozwiązanie to należy ocenić pozytywnie, gdyż szczególnie
w ubezpieczeniu rentowym mogłoby ono prowadzić do
nadużyć2.
Znowelizowana ustawa nie zezwala osobom, które
przystąpiły do dobrowolnego ubezpieczenia, na złożenie wniosku o objęcie ich ubezpieczeniem chorobowym
i wypadkowym. Wynika to z faktu, że osoby ubezpieczone na wniosek nie muszą wykonywać aktywności zarobkowej ani też uzyskiwać jakiegokolwiek innego przychodu, co wyklucza możliwość zajścia ryzyka czasowej
niezdolności do pracy powiązanej z utratą dochodu,
a jednocześnie uniemożliwia zajście wypadku przy pra-
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 11
cy czy choroby zawodowej powiązanej z tą aktywnością.
Osoby takie mogą doubezpieczyć wskazane wyżej ryzyka w ramach dostępnych ubezpieczeń gospodarczych.
Otwarty czy zamknięty zakres
podmiotowy ubezpieczenia
społecznego?
Konstrukcja ubezpieczenia dobrowolnego determinuje
określenie, czy system ubezpieczeń ma charakter zamknięty (ustawodawca kieruje prawo przystąpienia do
ubezpieczenia do ściśle określonych podmiotów), czy
też otwarty (ustawodawca wprowadza możliwość przystąpienia do ubezpieczenia bez względu na przynależność społeczną lub zawodową). Rodzi to fundamentalne pytanie: czy lepszą konstrukcją jest otwarty, czy zamknięty system ubezpieczeń społecznych? Na tak postawione pytanie odpowiedź wydaje się być niejednolita. Zdecydowanie otwarty charakter powinno mieć
ubezpieczenie emerytalne. Przemawia za tym kilka powodów. Po pierwsze przyjęte w ubezpieczeniu zasady
gromadzenia składki oraz obliczania świadczenia (zgromadzony kapitał podzielony przez średnią długość
trwania życia) wymagają skumulowania odpowiedniego
(jak największego) kapitału. Po drugie brak redystrybucji składki w obrębie tego ubezpieczenia sprawia, że ta
zapewni świadczenie tylko i wyłącznie ubezpieczonemu.
Przyjęta formuła emerytalna premiuje więc regularne
oszczędzanie. Prowadzi to do wniosku, że składka opłacona przez płatnika, a przekazywana na konto ubezpieczonego w FUS, na subkonto w FUS oraz do OFE, nie
ulega redystrybucji. Im wyższy jest więc jego wkład, tym
oczekiwane świadczenie będzie miało wyższą wartość.
Po trzecie w art. 10 ustawy o sus wprowadzono formułę, zgodnie z którą jeżeli ubezpieczony podlega ubezpieczeniu dobrowolnemu przez co najmniej 10 lat nie
nabędzie prawa do emerytury minimalnej, jeśli stan jego konta nie będzie go zapewniał. Prowadzi to do wniosku, że interes osób ubezpieczonych obowiązkowo, wobec braku redystrybucji składki, jest wystarczająco chroniony, a osoba ubezpieczona na wniosek nie będzie stanowiła w przyszłości obciążenia FUS.
Zupełnie inaczej kształtuje się sytuacja ubezpieczonego podlegającego dobrowolnie ubezpieczeniu rentowemu. Przyjęta w art. 62 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (DzU
z 2013 r. poz. 1440 ze zm.) formuła wypłaty (wzór emerytalny) renty z tytułu niezdolności do pracy dopuszcza
redystrybucję składki w drodze: po pierwsze jednolitej
kwoty bazowej stanowiącej element wzoru renty z tytułu niezdolności do pracy, po drugie określonego w art.
62 ust. 1 pkt 4 doliczenia 0,7% podstawy jej wymiaru za
każdy rok brakującego do pełnych 25 lat okresów składkowych oraz nieskładkowych przypadających od dnia
zgłoszenia wniosku o rentę do dnia, w którym rencista
osiągnąłby wiek emerytalny, a po trzecie określonej
w art. 85 ust. 1 pkt 1 oraz pkt 2 ustawy emerytalnej kwoty minimalnej renty z tytułu niezdolności do pracy.
Przyjęta w art. 62 ust. 1 pkt 1-4 formuła wyliczania renty, a właściwie jej element jaki stanowi indywidualna
podstawa wymiaru, umożliwia podwyższenie wysokości
świadczenia. Ubezpieczony, opłacając wyższą składkę
przez okres do 10 następujących po sobie lat, może „wypracować” wysoką indywidualną podstawę wymiaru
renty niezależną od rzeczywistego przychodu z całego
okresu aktywności zarobkowej. Ponadto już 5-letni
okres ubezpieczenia dobrowolnego umożliwia, zgodnie
z art. 58 ustawy emerytalnej, nabycie prawa do renty.
W przypadku osiągnięcia przez taką osobę wieku 67 lat
i zamiany z urzędu świadczenia rentowego na emeryturę, jej wysokość zgodnie z art. 24a ust. 6 ustawy emerytalnej nie może być niższa od pobieranej dotychczas
renty z tytułu niezdolności do pracy. A zatem ustawodawca nie powinien, w moim przekonaniu, wprowadzać
otwartego zakresu podmiotowego ubezpieczenia rentowego. Alternatywnie ustawodawca może wprowadzić
zasadę, w myśl której podstawę wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie będzie stanowiła kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę. Ponadto, w przypadku dobrowolnego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego należałoby wprowadzić regułę, w myśl której
ubezpieczony podlegałby ubezpieczeniu jedynie w miesiącach (lub okresach), w których osiąga przychód
w wysokości np. co najmniej połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę. Uniemożliwiłoby to przystąpienie do ubezpieczenia osobom nieaktywnym zawodowo
bądź też uzyskującym przychód z nielegalnych źródeł
lub przychody z pracy za granicą (Bińczycka-Majewska,
2004, s. 56)3.
Formy dobrowolnego ubezpieczenia
przed i po nowelizacji
Do wejścia w życie powoływanej nowelizacji ubezpieczenie emerytalne i rentowe miało charakter zamknięty, tzn. mogły do niego przystąpić wyłącznie osoby posiadające tytuł do ubezpieczenia, wskazane w art. 6 i art.
7 ustawy o sus, a także osoby, które w myśl art. 10 ustawy o sus kontynuowały ubezpieczenie po ustaniu tytułu.
Ustawodawca przewidywał trzy formy dobrowolnego
ubezpieczenia emerytalnego i rentowego:
ˆ dobrowolne ubezpieczenie od początku — obejmowało ono siedem kategorii podmiotów wskazanych
w art. 7 ustawy o sus; osoby te mogły na swój wniosek
zarówno przystąpić, jak i wyłączyć się z podlegania
ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu;
ˆ ubezpieczenie dobrowolne kontynuowane uregulowane w art. 10 ustawy o sus — prawo kontynuowania
ubezpieczenia przysługiwało osobom objętym obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym, a także obywatelom polskim wykonującym pracę za granicą w podmiotach zagranicznych oraz obywatelom polskim wykonującym pracę w podmiotach zagranicznych na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli podmioty te nie posiadały w Polsce swojej siedziby ani przedstawicielstwa
(art. 7 pkt 3 ustawy o sus sprzed nowelizacji); prawo
kontynuacji ubezpieczenia miało umożliwić osobom
posiadającym odpowiednie środki dalsze podleganie
ubezpieczeniu w przejściowych okresach dezaktywności
zawodowej; pozwalało ono także zachować ciągłość
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
11
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 12
ubezpieczenia, a jednocześnie umożliwiało nabycie prawa do świadczeń pomimo faktycznego braku aktywności zarobkowej objętej ubezpieczeniem;
ˆ dobrowolne ubezpieczenie emerytalne i rentowe
w przypadku zbiegu tytułów ubezpieczenia, którego zasady zostały uregulowane w art. 9 ustawy o sus — celem
wprowadzenia tej formy dobrowolnego ubezpieczenia
była potrzeba uelastycznienia ubezpieczenia emerytalnego; ustawodawca wyszedł z założenia, że gdy płatnik
odprowadził już co najmniej minimalną składkę z określonego tytułu, ubezpieczonemu należy zagwarantować
wybór: albo doubezpieczyć się z pozostałych tytułów, albo przeznaczyć te środki na inne cele, np. bieżącą konsumpcję lub wykupienie odpowiedniego ubezpieczenia
w jednym z podmiotów prywatnych.
Konstrukcja kontynuacji ubezpieczenia (art. 10 ustawy o sus sprzed nowelizacji) budziła w tamtym okresie
liczne wątpliwości z uwagi na fakt, że ustawodawca nie
wprowadził minimalnego okresu ubezpieczenia obowiązkowego uprawniającego do złożenia wniosku o objęcie ubezpieczeniem dobrowolnym. Prowadziło to do
możliwości powstania nadużyć, jak choćby sytuacji gdy
osoba była zatrudniana w pełnym wymiarze na umowę
krótkoterminową, a po jej upływie, czyli np. po 3 miesiącach, mogła złożyć wniosek o kontynuowanie ubezpieczenia i opłacać składkę na ubezpieczenie w wysokości
minimalnego wynagrodzenia za pracę w dalszym ciągu
zarobkując, ale tym razem np. na podstawie umowy
o dzieło. W moim przekonaniu właściwszą konstrukcją
byłaby wówczas możliwość kontynuowania ubezpieczenia, ale wyłącznie przez osobę, która legitymowałaby się
minimalnym, np. co najmniej 10-letnim, okresem obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego.
Nowy kształt dobrowolnego ubezpieczenia wynika
z postulatu zgłaszanego w trakcie konsultacji społecznych zarówno przez stronę społeczną, jak i organizacje
pracodawców4. Wprowadzona nowelizacja połączyła
ubezpieczenie dobrowolne od początku i dobrowolne
ubezpieczenie kontynuowane, a jednocześnie rozszerzyła zakres podmiotowy dobrowolnego ubezpieczenia
społecznego, czyniąc je w pełni powszechnym.
Przyjęte rozwiązanie komplikuje jednak sytuację
części osób objętych ubezpieczeniem dobrowolnym na
podstawie art. 7 sprzed nowelizacji, np. małżonków dyplomatów czy też osób wykonujących pracę za granicą
w podmiotach zagranicznych oraz obywateli polskich
wykonujących pracę w podmiotach zagranicznych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli podmioty te
nie posiadały w Polsce swojej siedziby ani przedstawicielstwa. Wątpliwości wynikają ze zmiany sposobu obliczania przyszłego świadczenia dla tych osób. Do nowelizacji osoby objęte dobrowolnym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym na podstawie art. 7, jeżeli spełniły
przesłankę wymaganego stażu 20 lat dla kobiet oraz 25
lat dla mężczyzn (obecnie staż ten jest podnoszony docelowo do 25 lat — art. 87 ust. 1 oraz ust. 1b ustawy
emerytalnej), nabywały prawo do świadczenia minimalnego. Inaczej wyglądała sytuacja osób dobrowolnie
kontynuujących ubezpieczenie na podstawie art. 10
ustawy o sus. W ich przypadku, gdy okres tego ubezpie-
12
czenia przekraczał 10 lat, nie obowiązywała gwarancja
wypłaty minimalnego świadczenia, jeżeli stan konta
ubezpieczonego go nie zapewniał.
W myśl znowelizowanego art. 10 ustawy o sus ubezpieczony podlegający dobrowolnemu ubezpieczeniu,
a więc zarówno od początku jak i kontynuujący ubezpieczenie, jeżeli okres tego ubezpieczenia przekroczy
10 lat, nie nabędzie prawa do świadczenia minimalnego, jeśli stan jego konta nie będzie na to pozwalał. Wątpliwości budzi fakt, że osoby podlegające art. 7 przed
nowelizacją mogły przesłankę stażu 20–25 lat spełnić
przed nowelizacją, a nie nabyły prawa do emerytury ze
względu na wiek bądź prawa do renty z uwagi na fakt,
że prawo do świadczenia nabyły po 31 grudnia 2012 r.
Gdyby stosować literalnie art. 10 ustawy emerytalnej,
osoby takie zostałyby pozbawione prawa do świadczenia minimalnego, pomimo że spełniły przesłankę stażu
przed wejściem w życie nowelizacji. W takiej samej sytuacji znajdą się też osoby, które z powodu sprawowania opieki nad członkiem rodziny spełniającym warunki
do przyznania zasiłku pielęgnacyjnego nie podlegają
ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Problem
ten rozwiązałyby w ustawie nowelizującej przepisy intertemporalne uznające gwarancje wypłaty świadczenia
minimalnego w przypadku osób ubezpieczonych na
podstawie art. 7 sprzed nowelizacji przez okres np. co
najmniej 10 lat. W obecnym stanie prawnym kwestia ta
wymaga rozstrzygnięcia przez judykaturę.
Wraz z wejściem w życie ustawy nowelizującej polski
system ubezpieczeń społecznych stał się systemem
otwartym, co oznacza, że zasadniczo każda osoba może
przystąpić zarówno do ubezpieczenia emerytalnego, jak
i rentowego. Ustawodawca wprowadził dwie zasadnicze
przesłanki ograniczające podleganie takiemu ubezpieczeniu. Pierwszą z nich jest obowiązek wykonywania
aktywności zarobkowej na terytorium RP. Warto jednak podkreślić, że w powoływanym art. 7 ustawy o sus
znajduje się luka. W art. 6, art. 6a oraz art. 6b ustawodawca uzależnia obowiązek ubezpieczenia od powstania tytułu, a więc np. aktywności zarobkowej wykonywanej na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Oznacza to,
że jeżeli tytuł do ubezpieczenia powstanie poza granicami RP, obowiązek ubezpieczenia co do zasady nie powstanie. Wyjątek od tej zasady stanowi delegowanie
pracownika bądź czasowe przeniesienie działalności gospodarczej w rozumieniu rozporządzenia Parlamentu
Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia
2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia
społecznego (Dz.Urz. L 200 z 7.06.2004) na okres nieprzekraczający 24 miesięcy. Art. 7 ustawy o sus nie
wprowadza obowiązku zamieszkiwania na terytorium RP.
Poprzednio obowiązująca wersja powoływanego przepisu
nie wymagała takiego doprecyzowania, gdyż każdy z tytułów, z wyjątkiem wskazanego w art. 7 pkt 3 ustawy o sus,
odwoływał się bądź do określonego świadczenia, bądź
też do określonej czynności, która mogła być wykonywana na terytorium RP. Znowelizowana treść art. 7 może zatem prowadzić do mylnej wykładni, iż każda osoba
zainteresowana, niezależnie od miejsca swojego pobytu, może złożyć wniosek o objęcie dobrowolnym ubez-
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 13
pieczeniem w ZUS. Dlatego też ustawodawca powinien
de lege ferenda doprecyzować treść art. 7 ustawy o sus
o obowiązek zamieszkiwania na terytorium RP. Takie
uregulowanie pozwoliłoby wyeliminować ryzyko ubezpieczania w Polsce osób zarobkujących za granicą,
a nieposiadających tam ubezpieczenia, bądź pracujących w tzw. szarej strefie, a jednocześnie opłacających
składki w ZUS.
Drugi warunek wyłączający możliwość objęcia dobrowolnym ubezpieczeniem stanowi objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowymi.
W myśl obowiązującej regulacji zainteresowany może
przystąpić do dobrowolnego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego wyłącznie w sytuacji, gdy nie spełnia
warunków objęcia tymi ubezpieczeniami obowiązkowo. Przyjęte rozwiązanie jest o tyle nowatorskie, że
ustawa przed nowelizacją nie rozstrzygała wprost sytuacji zbiegu ubezpieczenia obowiązkowego i dobrowolnego.
Zasady dobrowolnego ubezpieczenia
emerytalnego i rentowego
Ustawodawca nie limituje możliwości przystąpienia do
ubezpieczenia lub wyrejestrowania z niego. Z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem, który J. Stelina (2004,
s. 310) określa jako jednostronne oświadczenie woli
o przystąpieniu do ubezpieczenia społecznego, zainteresowany może wystąpić w każdym czasie. Zasadnicza
różnica polega na tym, że przed nowelizacją ubezpieczony musiał wskazać tytuł ubezpieczenia społecznego.
Od 1 stycznia 2013 r. ubezpieczony przystępując do
ubezpieczenia wskazuje jedynie, że nie podlega ubezpieczeniu społecznemu obowiązkowo. Zgodnie z art. 14
ust. 1 ustawy o sus objęcie dobrowolnymi ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi i chorobowym następuje od dnia wskazanego we wniosku o objęcie tymi ubezpieczeniami, nie wcześniej jednak niż od dnia, w którym
wniosek został złożony, a zatem ubezpieczony ma prawo złożyć wniosek w dowolnie wybranym czasie. Objęcie ubezpieczeniem następuje w takim przypadku nie
wcześniej niż od dnia, w którym wniosek został złożony.
Ustanie ubezpieczenia dobrowolnego następuje zasadniczo w trzech przypadkach:
1) od dnia wskazanego we wniosku o wyłączenie
z tych ubezpieczeń, nie wcześniej jednak niż od dnia,
w którym wniosek został złożony;
2) od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, za
który nie opłacono w terminie składki należnej na to
ubezpieczenie — w przypadku osób prowadzących pozarolniczą działalność i osób z nimi współpracujących,
duchownych oraz osób wymienionych w art. 7 ustawy
o sus; w uzasadnionych przypadkach Zakład, na wniosek ubezpieczonego, może wyrazić zgodę na opłacenie
składki po terminie;
3) od dnia ustania tytułu podlegania tym ubezpieczeniom.
Ta ostatnia przesłanka obejmuje m.in. przypadek,
gdy ubezpieczony został objęty obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym.
Istotną kwestię stanowi także określenie wysokości
składki na dobrowolne ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Zasady jej ustalania zostały zawarte w art. 18 ust.
7 ustawy o sus. Zgodnie z treścią powoływanego przepisu podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych podlegających dobrowolnie tym ubezpieczeniom, o których mowa w art.
7 ustawy o sus, stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż kwota minimalnego wynagrodzenia.
Przyjęte rozwiązanie prowadzi do wniosku, że w deklaracji ubezpieczony może wpływać na wysokość przyszłego świadczenia, odpowiednio zwiększając lub zmniejszając wysokość należnej składki. W moim przekonaniu
rozwiązanie to jest niekorzystne przede wszystkim dla
finansów FUS, gdyż umożliwia szczególnie osobom,
które przystąpią do ubezpieczenia rentowego, przez
krótki okres opłacać wysoką składkę i z tego tytułu nabyć prawo do wyższej renty z tytułu niezdolności do pracy. Powoduje to przerzucenie ciężaru wypłaty części
świadczeń inwalidzkich z budżetu państwa lub budżetu
gminy na barki osób ubezpieczonych — czyli wspólnoty
ryzyka w ZUS. Może to de facto prowadzić do jeszcze
większej niedrożności FUS.
Wpływ regulacji na finanse
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Ewolucja ubezpieczenia dobrowolnego i konsekwencje
stopniowego poszerzania jego zakresu zdaniem T. Bińczyckiej-Majewskiej (2004) prowadzą do uznania, że ustawodawca stopniowo odchodzi od modelu ubezpieczenia
opartego na aktywności zarobkowej na rzecz modelu
opartego na zamieszkiwaniu (z uwzględnieniem art. 5 ust.
2 ustawy o sus). Najistotniejszą zmianą jest zerwanie
w znowelizowanym ubezpieczeniu dobrowolnym związku
ubezpieczenia z wykonywaną aktywnością zarobkową
bądź sytuacją faktyczną, w jakiej znalazł się ubezpieczony.
Ustawodawca, traktując to ubezpieczenie instrumentalnie, jako jeszcze jedno dodatkowe źródło przychodów
FUS, nie zabezpieczył konsekwencji wynikających z możliwości „nadużywania” tego ubezpieczenia.
Przyjęta koncepcja, a więc nieokreślonej liczby osób
mogących przystąpić do ubezpieczenia, może wywoływać trudności w prognozowaniu przychodów FUS
z uwagi na możliwy coraz większy udział ubezpieczonych dobrowolnie i zmniejszanie się liczby ubezpieczonych obowiązkowo. Należy zauważyć, że liczba osób objętych dobrowolnym ubezpieczeniem społecznym będzie częściowo uzależniona od aktualnej sytuacji gospodarczej państwa, gdyż dekoniunktura będzie powodowała odpływ ubezpieczonych, którzy przystąpią do
ubezpieczenia ponownie wraz z poprawą sytuacji gospodarczej. Ponadto warto zauważyć, że składka na
ubezpieczenie obowiązkowe jest z reguły powiązana
z przychodem ubezpieczonego, zaś w ubezpieczeniu dobrowolnym jest deklarowana, co prowadzi do sytuacji,
w której ubezpieczeni deklarują najczęściej składkę
w wysokości minimalnego wynagrodzenia.
Jak już wspomniałem na wstępie, nowa regulacja art.
7 oraz art. 10 ustawy o sus ma na celu zwiększenie przy-
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
13
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 14
chodów FUS. Wydaje się jednak, że została ona oparta
na błędnych założeniach. Po pierwsze, będzie ona demotywowała płatników składek do zawierania umów
stanowiących tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia
społecznego. Pracodawcy będą częściej stosowali umowy cywilnoprawne niewymienione w art. 6 ustawy o sus,
które pozwolą osobom u nich zarobkującym na przystąpienie do ubezpieczenia dobrowolnego. Po drugie, takie ubezpieczenie będzie oznaczało, że na podmiocie
zatrudniającym nie będzie ciążył obowiązek składkowy,
gdyż w przypadku ubezpieczenia dobrowolnego to
ubezpieczony wypełnia funkcję płatnika. A zatem powinien on posiadać środki, które staną się źródłem finansowania składki na jego ubezpieczenie. Przystąpienie
do ubezpieczenia w sytuacji gdy ubezpieczony nie osiąga przychodu, może być motywowane np. potrzebą wypełnienia przesłanek do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Po trzecie, w okresach braku pracy
ubezpieczony nie otrzyma wynagrodzenia i będzie zmuszony złożyć wniosek o wyrejestrowanie z ubezpieczenia. W efekcie może to prowadzić do zwiększenia
przerw w ubezpieczeniu. Po czwarte, zatrudniającego
w ramach umów nieobjętych ubezpieczeniem nie wiąże
trwałość stosunku pracy i powiązane z nią konsekwencje, m.in. trwałość ubezpieczenia. Oczywiście wadą zawierania umów nieobjętych ubezpieczeniem bądź pozostawania w tzw. szarej strefie jest brak ubezpieczenia
chorobowego i wypadkowego, ale — w moim przekonaniu — produkty rynku ubezpieczeniowego oferowane
przez zakłady ubezpieczeń mogą wypełnić i tę lukę.
Osoba zatrudniana w okresach dekoniunktury gospodarczej zmuszona jest z reguły te warunki przyjąć.
W konsekwencji może się okazać, że zamiast wzrostu
przychodów FUS przyjęta regulacja przyniesie odwrotny skutek i pogłębi niedobór w FUS. Prowadzić to może także do dodatkowego obciążenia budżetu państwa.
Podobnie kształtuje się pozycja ubezpieczonego
w ubezpieczeniu rentowym. W przypadku wniosku
o objęcie ubezpieczeniem dobrowolnym ZUS nie może
odmówić ubezpieczonemu (Bińczycka-Majewska, 1997,
s. 25, Antonów, 2001, s. 3), a sam wniosek po spełnieniu
przesłanek ma charakter kształtujący. Dotyczy to także
sytuacji, gdy do ubezpieczenia zgłaszana jest osoba,
u której zauważalne są zaczątki niezdolności do pracy.
Po spełnieniu określonego w przepisach stażu nabędzie
ona prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, pomimo jej niskiego wkładu własnego. Ustawodawca powinien zatem także w ubezpieczeniu dobrowolnym
wprowadzić wymóg minimalnego okresu aktywności zarobkowej (bądź też osiąganego przychodu), którego
konsekwencją jest niezdolność do pracy. Powstanie niezdolności do pracy stanowi w założeniu następstwo wykonywania określonej aktywności zarobkowej, która
z jednej strony stanowi źródło dochodu, a z drugiej jest
źródłem niezdolności do pracy. Warto nadmienić, że
zgodnie z art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej niezdolność do pracy musi powstać w okresie ubezpieczenia lub w okresie maksymalnie 18 miesięcy po ustaniu
tytułu ubezpieczenia, chyba że ubezpieczony legitymuje
się wymaganym stażem. Ustawodawca przyjął założe-
14
nie, że powstanie niezdolności do pracy w okresie aktywności zarobkowej lub w okresie maksymalnie 18
miesięcy po ustaniu ubezpieczenia jest konsekwencją
wykonywanej aktywności zarobkowej. Akcentuje zatem
konieczność istnienia związku między pracą a nabyciem
prawa do renty. Wobec braku takiego związku na gruncie nowej regulacji art. 7 ustawy o sus może dochodzić
do sytuacji, w której ubezpieczenie będzie traktowane
jako instrument służący nabyciu świadczeń przez osoby,
u których ryzyko już wystąpiło. Przyjęte rozwiązanie jest
więc dalece niekorzystne dla stanu finansów ubezpieczenia rentowego. Należy rozważyć także kwestię, czy
lekarzom orzecznikom ZUS nie przyznać prawa żądania dokumentacji medycznej od lekarzy, u których leczył się ubezpieczony. Warto wspomnieć, że orzeczenie
o niezdolności do pracy następuje na podstawie dokumentacji dołączonej przez ubezpieczonego, w którego
interesie może być nieujawnianie tego, że leczył się on
na określone schorzenie także przed przystąpieniem do
ubezpieczenia. Brak dostępu do pełnej dokumentacji
medycznej w znaczący sposób ogranicza właściwy tryb
orzekania o niezdolności do pracy.
W obecnie obowiązującym stanie prawnym nastąpiło
częściowe zerwanie związku między aktywnością zarobkową a powstaniem niezdolności do pracy. Dobrowolne
przystąpienie do ubezpieczenia osoby, która nie zarobkuje bądź nigdy nie zarobkowała, sprawia, że jeżeli stanie się niezdolna do pracy może przez spełnienie warunku określonego w art. 58 ustawy emerytalnej, a więc
legitymowania się odpowiednio długim stażem, nabyć
prawo do świadczenia dożywotniego. Prowadzi to —
moim zdaniem — do konieczności doprecyzowania
przepisu art. 7 ustawy o sus o możliwość przystąpienia
do ubezpieczenia wyłącznie w sytuacji, gdy ubezpieczony osiąga w danym czasokresie określony przez ustawodawcę minimalny przychód, sprawuje opiekę nad członkiem rodziny czy też pobiera określone świadczenie.
Wnioski
Nowelizacja art. 7 i art. 10 ustawy o sus była, w moim
przekonaniu, motywowana przede wszystkim względami
ekonomicznymi, w dalszej zaś kolejności względami społecznymi. Jej adresatem są głównie osoby zarobkujące
na podstawie umów cywilnoprawnych nieobjęte ubezpieczeniem społecznym oraz osoby zarobkujące w tzw.
szarej strefie. Jej celem jest zachęcenie osób nieubezpieczonych do włączenia do ubezpieczenia, co może bezpośrednio uchronić je przed ubóstwem wynikającym z powstałej niezdolności do pracy bądź ze stopniowej utraty
sił życiowych, czyli starości, a pośrednio może także
stanowić odciążenie finansów publicznych państwa.
Założenia ustawodawcy okazały się błędne.
W grudniu 2013 r. jedynie ok. 7 tysięcy osób podlegało
dobrowolnemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu5. Taka sytuacja jest wynikiem przede wszystkim
tego, że osoby zatrudnione na podstawie umów nieobjętych ubezpieczeniem społecznym bądź w tzw. szarej
strefie nie dysponują środkami wystarczającymi do
opłacenia składki. Umowy te charakteryzuje bowiem
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 15
z reguły wynagrodzenie oscylujące wokół minimalnego.
Drugą kategorię stanowią osoby z własnego wyboru
nieobjęte ubezpieczeniem, które korzystają z tego tytułu z wyższych dochodów przeznaczanych na bieżące wydatki. Także i ta grupa nie jest zainteresowana dobrowolnym ubezpieczeniem.
Przyjęte rozwiązanie może natomiast prowadzić do
nadużyć w ubezpieczeniu rentowym. Osoby niezdolne
do pracy, nieuprawnione do renty socjalnej (świadczenia najkorzystniejszego, gdyż bezskładkowego) mogą
nabyć prawo do świadczenia dożywotniego opłacając
składkę przez okres już 5 lat. Moim zdaniem ustawodawca powinien wprowadzić rozwiązania, które doprecyzują treść art. 7 ustawy o sus. Po pierwsze, umożliwiając przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie
składki tylko w okresach, w których ubezpieczony
osiąga przychód albo znajduje się w sytuacji faktycznej
uprawniającej do podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym. Po drugie, ustawodawca w celu nabycia renty z tytułu niezdolności do
pracy powinien wprowadzić minimalny, np. roczny
okres podlegania ubezpieczeniu obowiązkowemu,
z wyjątkiem osób znajdujących się w sytuacji faktycznej uprawniającej do podlegania dobrowolnemu ubezpieczenie emerytalnemu i rentowym. Pozwoliłoby to
odróżnić osoby, dla których ubezpieczenie dobrowolne jedynie uzupełnia w okresach dezaktywności zawodowej obowiązek ubezpieczenia, od tych, które przystępują do ubezpieczenia, aby po pięciu latach opłacania składki nabyć świadczenie dożywotnie (najpierw
rentę z tytułu niezdolności do pracy, która po osiągnięciu wieku emerytalnego zostanie zamieniona ex
officio na dożywotnie świadczenie emerytalne). Po
trzecie, należy ograniczyć podstawę wymiaru składki
na ubezpieczenie dobrowolne do jednolitej kwoty minimalnego wynagrodzenia. Uniemożliwi to sztuczne
podwyższenie wysokości świadczeń emerytalnego
i rentowych.
Otwarty katalog może natomiast charakteryzować
ubezpieczenie emerytalne. Przyjęta formuła emerytalna i brak gwarancji wypłaty świadczenia minimalnego
przez osoby długotrwale objęte ubezpieczeniem dobrowolnym w optymalny sposób chronią zarówno interes
osób aktywnych zarobkowo objętych obowiązkiem
ubezpieczenia, wydatki FUS, jak i interes finansów publicznych państwa.
1
Wyjątek stanowi dobrowolne ubezpieczenie przy zbiegu tytułów na podstawie art. 9 ustawy o sus.
2 Ubezpieczony zauważając u siebie zaczątki niezdolności do
pracy mógłby opłacać wyższą składkę i w ten sposób podwyższyć indywidualną podstawę wymiaru świadczenia. Nienaturalnemu zwiększeniu uległby więc wymiar renty, a w niektórych przypadkach także i emerytury.
3 T. Bińczycka-Majewska (2004) proponuje natomiast złożenie dokumentu lub oświadczenia potwierdzającego źródło pochodzenia środków. Realizacja wskazanego przez autorkę postulatu stanowiłaby skuteczną przeszkodę w finansowaniu
omawianego ubezpieczenia ze środków pieniężnych pochodzących z nielegalnych źródeł.
4 Uzasadnienie do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. s. 11. Dostępny na stronie:
http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/druk.xsp?nr=329
5 Portal statystyczny ZUS http://www.psz.zus.pl/Default.aspx
Literatura
Antonów, K. (2001). Dobrowolne i kontynuowane ubezpieczenia społeczne. Przegląd Ubezpieczeń Społecznych i Gospodarczych, 11.
Bińczycka-Majewska, T. (1997). Dobrowolne ubezpieczenia
społeczne w polskim systemie prawnym. Przegląd Ubezpieczeń Społecznych i Gospodarczych, 5.
Bińczycka-Majewska, T. (2004). Konstrukcja zabezpieczenia ryzyka starości w nowym systemie prawnym. W: T. Bińczycka-Majewska (red.), Konstrukcje prawa emerytalnego. Kraków.
Jędrasik-Jankowska, I. (2006). Pojęcia i konstrukcje prawne
ubezpieczenia społecznego (t. I). Warszawa.
Jędrasik-Jankowska, I. (2003). Ubezpieczenia społeczne. Część
ogólna. Warszawa.
Jończyk, J. (2001). Prawo zabezpieczenia społecznego. Ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, bezrobocie i pomoc społeczna. Kraków.
Krzeczkowski, K. (1936). Idee przewodnie ubezpieczenia społecznego. Warszawa.
Stelina, J. (2004). Dobrowolne ubezpieczenie emerytalne W:
T. Bińczycka-Majewska (red.), Konstrukcje prawa emerytalnego. Kraków.
Szubert, W. (1987). Ubezpieczenie społeczne. Zarys systemu.
Warszawa.
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
15
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:39
Page 16
Wyk³adnia i praktyka
Prawo pracodawcy do wystąpienia
z powództwem o ustalenie
nielegalności strajku i wnioskiem
o zabezpieczenie roszczenia
w drodze zakazu zorganizowania
strajku
Employer's right to bring an action to establish
the illegality of strike and to bring forward the request
to secure claims by forbidding the strike
Małgorzata Kurzynoga
adiunkt w Zakładzie Europejskiego i Zbiorowego Prawa Pracy,
Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego
Streszczenie Celem opracowania jest udzielenie odpowiedzi na dwa pytania. Po pierwsze, czy dopuszczalne
jest ustalenie, na wniosek pracodawcy w trybie art. 189 k.p.c., że związkowi zawodowemu nie przysługiwało
prawo do strajku? Po drugie, czy możliwe jest zabezpieczenie roszczenia w drodze zakazu organizowania
strajku na podstawie art. 7301 i 755 § 1 k.p.c.?
Słowa kluczowe: nielegalny strajk, sądowy zakaz strajku.
Summary The aim of the study is to answer two questions. Firstly, is it admissible to ascertain, on the ground
of the Art. 189 of the Code of Civil Procedure, that the trade union was not entitled to organize a strike?
Secondly, is it permissible to secure a claim by banning the strike establishment, on the basis of Articles 7301,
755 § 1 of the Code of Civil Procedure?
Keywords: illegal strike, prohibition of strike, court injunction.
Uwagi ogólne
Z punktu widzenia interesów pracodawcy najważniejszym roszczeniem w sporze zbiorowym jest roszczenie
o zbadanie legalności organizowanego strajku i zapobieżenie mu w przypadku nielegalności. Ustawa z 23
maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (DzU
z 1991 r. nr 55, poz. 236 ze zm., dalej: u.r.s.z.) nie przewiduje jednak takiego roszczenia. Przepisy tej ustawy
ustanawiają kontrolę legalności strajku jedynie post factum i przy okazji postępowania cywilnego o roszczenia
związane z rozwiązaniem stosunku pracy lub o odszkodowanie od organizatorów nielegalnego strajku. Również w postepowaniu karnym wszczętym przeciwko kierującym strajkiem zorganizowanym wbrew przepisom
16
ustawy ocena legalności strajku dokonywania jest post
factum.
Praktyka zbiorowych stosunków pracy uzasadnia
podjęcie rozważań na temat ewentualnej dopuszczalności wystąpienia do sądu o ustalenie nielegalności strajku
na podstawie innych przepisów niż przepisy ustawy
o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Orzecznictwo sądów powszechnych dostarcza bowiem przykładów powoływania się przez pracodawców na art. 189, 7301 i 755
§ 1 k.p.c. w celu ustalenia nielegalności strajku oraz uzyskania zakazu organizowania takiego strajku. Dokładniej rzecz ujmując, znane są przypadki, gdy pracodawca
powołując się na art. 7301 oraz 755 § 1 k.p.c. występuje
do sądu z wnioskiem o udzielenie (przed wniesieniem
pozwu przeciwko organizatorowi strajku) zabezpiecze-
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 17
nia roszczenia niepieniężnego o ustalenie, że strajk
ogłoszony oraz organizowany u pracodawcy jest niezgodny z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów
zbiorowych, przez zakazanie związkom zawodowym organizowania oraz prowadzenia strajku. W myśl art. 7301
k.p.c. każda strona lub uczestnik postępowania może
żądać udzielenia zabezpieczenia, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia (§ 1). Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego
w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub
poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania
w sprawie (§ 2). Zgodnie z art. 755 § 1 k.p.c., jeśli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne,
sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając
sposobów przewidzianych do zabezpieczenia roszczeń
pieniężnych. W szczególności sąd może unormować
prawa i obowiązki stron lub uczestników postępowania
na czas trwania postępowania. Natomiast jako podstawę roszczenia o ustalenie nielegalności strajku wskazuje się art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.
W świetle powyższego nasuwają się dwa pytania. Po
pierwsze, czy dopuszczalne jest sądowe badanie legalności strajku na podstawie art. 189 k.p.c.? Po drugie, czy
zgodne z prawem jest zakazanie strajku jako zabezpieczenie roszczenia o ustalenie nielegalności strajku?
Ustalenie prawa do organizowania
i prowadzenia strajku na podstawie
art. 189 k.p.c.
Jak wynika z przytoczonego wyżej art. 189 k.p.c., przepis ten przewiduje dopuszczalność drogi sądowej
w sprawie o ustalenie istnienia bądź nieistnienia prawa
lub stosunku prawnego. Odnosząc treść tego artykułu
do przedmiotu omawianego zagadnienia należy stwierdzić, iż roszczenie o ustalenie, że organizowany bądź
prowadzony strajk jest nielegalny, sprowadza się w istocie do ustalenia, że w okolicznościach faktycznych konkretnej sprawy związkowi zawodowemu nie przysługiwało prawo do organizowania strajku.
Dopuszczalność drogi sądowej w sprawie z zakresu
zbiorowego prawa pracy, wobec braku przepisu przewidującego takie roszczenie, może wydawać się kontrowersyjna. Dominuje pogląd, że droga sądowa w sporach
z zakresu zbiorowego prawa pracy jest dopuszczalna
tylko w przypadkach wprost wskazanych przez przepisy
(zob. np. Sanetra 2000, s. 260, Baran, 2003, s. 165). Nie
sposób jednak nie zauważyć, że pogląd o niedopuszczalności drogi sądowej w sporach istniejących między
związkami zawodowymi a pracodawcą oparty jest głównie na interpretacji przepisów ustawy o związkach zawodowych oraz ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Żaden przepis nie wyklucza bowiem takiego roszczenia. Pomimo tego podkreśla się, że zgodnie z art. 37
ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j.
DzU z 2001 r. nr 79, poz. 854 ze zm., dalej: u.z.z.) spory między związkami zawodowymi a pracodawcami i ich
organizacjami dotyczące interesów pracowniczych rozwiązywane są na zasadach określonych w odrębnej ustawie (tj. ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych).
Zgodnie z opinią Sądu Najwyższego wyrażoną w wyroku z 20 lipca 2000 r. (I PKN 732/99, OSNP 2002/2/42),
spory zbiorowe „w myśl założeń przyjętych w tej ustawie
rozwiązywane są w trybie pozasądowym (pośrednio wynika to z analizy art. 4 ust. 1 tej ustawy, który przeciwstawia spory zbiorowe indywidualnym żądaniom pracowników rozstrzyganych w postępowaniu przed organami rozstrzygającymi spory o roszczenia pracowników)”. Ze stanowiskiem takim nie można się zgodzić,
ponieważ z ustawy wynika wyłącznie, że nie można toczyć sporu zbiorowego „w celu poparcia indywidualnych żądań pracowniczych, jeżeli ich rozstrzygnięcie
jest możliwe w postępowaniu przed organem rozstrzygającym spory o roszczenia pracowników”. Przytoczony
przepis nie przesądza natomiast, czy inne spory, jakie
mogą powstać między pracodawcą a związkiem zawodowym, mogą być dochodzone przed sądem (Florek,
2010, s. 322–323). Z kolei brak przepisu wprost dopuszczającego drogę sądową w sprawie o ustalenie, że
w okolicznościach faktycznych konkretnej sprawy
związkowi zawodowemu nie przysługiwało prawo do organizowania strajku, nie może przekreślać takiego roszczenia. Jak podkreśla się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, konstytucyjnie gwarantowane prawo do sądu istnieje nawet wówczas, gdy jakaś ustawa regulująca prawa i obowiązki jednostki nie przewiduje możliwości wystąpienia na drogę sądową (wyrok SN z 7 kwietnia 1999 r.,
I PKN 648/98, OSNP 2000/11/423, uchwała SN
z 18 stycznia 2001 r., III ZP 28/00, OSNP 2001/11/423,
Banaszak, 2009, s. 238).
W całą dyskusję dobrze wpisuje się wyrok Sądu Najwyższego z 20 maja 2011 r. (II PK 295/10, OSNP
2012/13-14/169), w którym Sąd za dopuszczalne uznał
roszczenie pracodawcy w trybie art. 189 k.p.c. o ustalenie, że jest (nie jest) objęty działaniem danej międzyzakładowej organizacji związkowej. Sąd Najwyższy dopuścił zatem drogę sądową w zakresie zbiorowego prawa
pracy pomimo braku przepisu wprost przewidującego
roszczenie w sprawie będącej przedmiotem rozstrzygnięcia. Dopuszczalność drogi sądowej w sprawie
o ustalenie, że pracodawca jest (nie jest) objęty działaniem danej międzyzakładowej organizacji związkowej,
Sąd Najwyższy uzasadnił konstytucyjnie gwarantowanym prawem do sądu. Zarówno w doktrynie, jak i judykaturze podkreśla się bowiem, że istnienie interesu
prawnego w wytaczaniu powództw z art. 189 k.p.c. powinno być rozumiane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądu, zgodnie z art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych
oraz art. 45 ust. 1 i art. 241 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (zob. np. Czech, 2010, s. 1019, Jędrzejewska, 2012, s. 910 oraz powołane tam wyroki). Wzorowany na art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności z 4 listopada 1950 r.
art. 45 Konstytucji RP stanowi, że każdy ma prawo do
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
17
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 18
sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Sąd Najwyższy, powołując się
na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 czerwca 2008 r.
(SK 17/07, OTK-A 2008/5/78), podkreślił, że prawo do
rozpoznania sprawy przez sąd oznacza między innymi,
że kompetencje sądów powinny być tak ukształtowane,
by zawsze jakiś sąd był właściwy do rozpatrzenia sprawy
dotyczącej wolności i praw jednostki. Sąd Najwyższy
wskazał również, że pomimo iż art. 176 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określa ustawa, ustawodawca nie
ma w tym zakresie pełnej swobody działania, gdyż art.
177 Konstytucji, stanowiący, że sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach
z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów, wprowadza swojego rodzaju domniemanie rozpoznawania spraw przez sądy powszechne i ustanawia regułę wymierzania przez te sądy sprawiedliwości, zaś wszelkie odstępstwa od powyższej zasady nie powinny być interpretowane rozszerzająco. W takim szerokim kontekście konstytucyjnie zakreślonego
prawa do sądu należy, zdaniem Sądu Najwyższego, dokonywać wykładni art. 189 k.p.c. w kwestii dopuszczalności dochodzenia przez uczestników obrotu cywilnoprawnego, w przewidzianym tymże przepisem trybie,
roszczeń o ustalenie prawa lub stosunku prawnego.
Za otwarciem drogi sądowej w zbiorowych stosunkach pracy przemawia także potrzeba zapewnienia równowagi i równości stron w zbiorowych stosunkach pracy
(Sobczyk, 2009, s. 236 i n.) oraz ochrony przysługujących pracodawcy praw i wolności. Prawo do sądu pozostaje bowiem w ścisłym związku z ochroną wolności
i praw oraz poszukiwaniem środków dla skutecznej ich
realizacji (Gołaczyński i Krzywonos, 2002, s. 743). Na
dopuszczalność sądowego badania legalności akcji zbiorowych w kontekście przysługujących pracodawcy praw
i wolności wskazuje orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W sprawach International
Transport Worker’s Federation (ITWF), Finnish Seamen’s Union (FSU) v. Viking Line ABP, OÜ Viking
Line Eesti z 11 grudnia 2007 r. (C-438/05) oraz Laval un
Partneri Ltd. v. Svenska Byggnadsarbetareföbundet
i inni z 18 grudnia 2007 r. (C-341/05) Trybunał Sprawiedliwości podjął się oceny legalności akcji zbiorowych
w kontekście swobody przedsiębiorczości oraz wolności
świadczenia usług.
Uznając za dopuszczalną drogę sądową w omawianym zagadnieniu, należy następnie przejść do przesłanek powództwa z art. 189 k.p.c. W myśl tego przepisu
powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia prawa bądź stosunku prawnego, gdy ma w tym
interes prawny. W orzecznictwie podkreśla się, że pomimo zamieszczenia tego przepisu w kodeksie postępowania cywilnego, a więc akcie prawnym regulującym problematykę procesową, ma on w istotnym zakresie charakter materialnoprawny. Zapewnia bowiem prawo do
ochrony praw podmiotowych przez ustalenie istnienia
prawa lub stosunku prawnego w formie, która nie znaj-
18
duje oparcia w innych przepisach prawa materialnego.
Przedmiotem powództwa o ustalenie są prawa podmiotowe (majątkowe bądź niemajątkowe, służące określonym podmiotom względem innych podmiotów) lub stosunki prawne, a ściślej stosunki cywilnoprawne w rozumieniu art. 1 k.p.c., których koniecznymi elementami są
prawa podmiotowe i odpowiadające im obowiązki stron
występujących wobec siebie jako równoprawni partnerzy (Wolter, Ignatowicz i Stefaniuk, 1998, s. 107, Radwański, 1999, s. 84), do których to stosunków zaliczane są także stosunki prawne z zakresu prawa pracy. Jak
słusznie wskazuje się w literaturze, art. 1 k.p.c., w którym mowa o „sprawach ze stosunków z zakresu prawa
pracy”, ma szerszy zakres znaczeniowy niż art. 476 §
1 k.p.c., w którym mowa o „sprawach z zakresu prawa
pracy” (Florek 2010, s. 325). Nadanie szerszego znaczenia art. 1 k.p.c. pozwala zaś przyjąć, że obejmuje on
również sprawy z zakresu zbiorowego prawa pracy
(K.W. Baran, 2003, s. 166–167, Florek, 2010,
s. 325–326). Powództwo z art. 189 k.p.c. może mieć charakter pozytywny (o stwierdzenie istnienia) albo negatywny (o stwierdzenie nieistnienia). Dopuszczalne jest
przy tym ustalenie w tym trybie faktu mającego charakter prawotwórczy, jeśli żądanie pozwu w istocie zmierza
do ustalenia prawa lub stosunku prawnego (wyrok SN
z 20 maja 2011 r., II PK 295/10).
Mimo iż prawo podmiotowe było przedmiotem wielu badań i dociekań w literaturze prawniczej, nie ma
jednego, powszechnie akceptowanego określenia tego
pojęcia prawnego. Zgodnie z najbardziej znaną i rozpowszechnioną definicją „prawem podmiotowym jest wynikająca ze stosunku prawnego sfera możności postępowania w określony sposób, przyznana normą prawną
w celu ochrony interesów podmiotu uprawnionego
i przez normę prawną zabezpieczona” (Wolter, Ignatowicz i Stefaniuk, 2001, s. 128–129). Aczkolwiek, jak
wskazuje się w doktrynie, istnieją prawa podmiotowe
pozbawione sankcji (Pyziak-Szafnicka, 2007, s. 698).
Biorąc powyższe pod uwagę należy uznać, że prawo
do strajku może być przedmiotem ustaleń w trybie art.
189 k.p.c. Oczywiście prawo do strajku nie może być
kwalifikowane jako ustawowe prawo podmiotowe, lecz
jako prawo wynikające z wolności związkowej (Cudowski, 1998, s. 125, Wrocławska, 2007, s. 77). Prawo do
strajku ujmowane jest bowiem jako podstawowe prawo
(wolność) człowieka, a nie jako uprawnienie ustawowe
(Kurzynoga, 2011, s. 24–33). Dlatego też należy kwalifikować je jako konstytucyjne prawo podmiotowe. Jak
wskazuje się w doktrynie, podstawą prawa podmiotowego może być zarówno norma prawna zawarta w ustawie,
jak i w konstytucji (Banaszak, 2002, s. 25, Sobczyk i Jakimowicz, 2010, V-pkt 24–27). Oczywiście deklaracja
praw podmiotowych w konstytucji nie wystarcza do
uporządkowania czy koordynowania współistniejących
w rzeczywistości konkretnych praw. Konstytucja z założenia nie reguluje roszczeń prywatnoprawnych ani obowiązków konkretnego zachowania jednego podmiotu
względem drugiego. Rozgraniczenie sfer interesów
podmiotów prawa to domena wolności twórczej usta-
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 19
wodawcy. W tej roli nie może zastąpić go konstytucja.
Zadanie ustawodawcy polega na rozwijaniu przepisów
konstytucyjnych, na wypełnianiu ich treścią. Wolność
(prawo) człowieka materializuje się bowiem w konkretnych uprawnieniach. W doktrynie panuje zgodność co
do tego, że prawo podmiotowe stanowi funkcjonalnie
powiązaną wiązkę uprawnień składających się na „sferę
możności postępowania” (Pyziak-Szafnicka, 2007,
s. 698–699, 700 i 703). Prawo do strajku, będące konstytucyjnym prawem podmiotowym, również jest taką
„wiązką uprawnień”. Na prawo do strajku składa się bowiem prawna możliwość ogłoszenia, organizowania
oraz prowadzenia strajku. Z kolei przesłanki uprawnień
do ogłoszenia, organizowania oraz prowadzenia strajku
przez organizację związkową są określone w ustawie
o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (art. 17–22). Podkreślić zatem należy, że w sensie abstrakcyjnym prawo
do strajku stanowi podstawowe prawo (wolność) człowieka, ale jedocześnie koncepcja prawa podmiotowego
nie jest obca prawu do strajku. Wolność (prawo do)
strajku materializuje się w konkretnych uprawnieniach,
które mogą być przedmiotem ustaleń w ramach powództwa wszczętego w trybie art. 189 k.p.c. Za słusznością takiego stanowiska przemawiają również rozwiązania w zakresie prawa układowego przewidujące sądowe
badanie reprezentatywności związku zawodowego. Sądowe badanie reprezentatywności związku sprowadza
się w istocie do ustalenia, czy dana organizacja związkowa jest uprawniona do zawarcia układu zbiorowego
pracy. Ustawodawca przewidział zatem drogę sądową
w odniesieniu do uprawnienia składającego się na konstytucyjnie gwarantowane prawo do rokowań zaliczane
do wolności związkowych.
Dalsze rozważania w zakresie prawa podmiotowego
nie są konieczne. Jak wskazuje się bowiem w doktrynie,
decydujący dla korzystania z formy powództwa o ustalenie prawa lub stosunku prawnego jest wyłącznie interes
prawny powoda (Jędrzejewska, 2012, s. 910). Interes
prawny powoda jest przesłanką materialnoprawną powództwa o ustalenie i oznacza potrzebę wprowadzenia
jasności co do istnienia określonego prawa lub stosunku prawnego w celu ochrony powoda przed grożącym
mu naruszeniem sfery jego uprawnień. O interesie
prawnym w rozumieniu komentowanego przepisu można mówić wówczas, gdy występuje stan niepewności co
do istnienia prawa lub stosunku prawnego, a wynik postępowania doprowadzi do usunięcia tej niejasności
i zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych
interesów definitywnie kończąc trwający spór albo prewencyjnie zapobiegając powstaniu takiego sporu
w przyszłości. W grę wchodzi przy tym sytuacja, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery
prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. W konsekwencji interes ten nie występuje, jeśli osoba zainteresowana może na innej drodze, np. w procesie o świadczenie,
o ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego, a nawet w drodze orzeczenia o charakterze deklaratywnym,
osiągnąć swój cel. Stroną powodową w procesie o ustalenie może być zarówno podmiot ustalanego prawa lub
stosunku prawnego, jak i podmiot nieobjęty tym prawem lub stosunkiem prawnym, jeżeli na jego szeroko
rozumiane prawa lub obowiązki może wpłynąć istnienie
prawa przysługującego innym podmiotom lub stosunku
prawnego łączącego inne podmioty. Biernie legitymowany w postępowaniu o ustalenie może zaś być ten, kto
pozostaje z wynikającym z żądania pozwu prawem lub
stosunkiem prawnym w takim związku, że stwarza zagrożenie prawnie chronionym interesom powoda (zob.
wyrok SN z 20 maja 2011 r., II PK 295/10, OSNP
2012/13-14/169, oraz powołane tam orzecznictwo).
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania należy
stwierdzić, że pracodawca z reguły ma interes prawny
w ustaleniu przez sąd faktu prawotwórczego, jakim jest
brak prawa do organizowania strajku. Interes prawny
w ustaleniu wskazanego roszczenia uzasadniony jest
chociażby eliminacją strajku nielegalnego jako czynności podjętej z naruszeniem prawa i zapobieżeniem szkodzie po stronie pracodawcy przez umożliwienie mu korzystania z prawa do prowadzenia działalności gospodarczej. Na doniosłość interesu prawnego pracodawcy
wpływa to, że swoboda prowadzenia działalności gospodarczej nie stanowi jakiegokolwiek prawa lub wolności
gwarantowanej przez prawodawcę konstytucyjnego,
lecz jest to swoboda, na której opiera się gospodarka
rynkowa Rzeczypospolitej Polskiej (art. 20 Konstytucji). Ponadto ocena, czy związek zawodowy miał prawo
do organizowania strajku, ma wpływ na sferę prawną
pracodawcy w zakresie indywidualnych stosunków pracy. Z art. 17 ust. 1 i art. 23 u.r.s.z. wynika, że pracownicy mają prawo do powstrzymania się od obowiązku
świadczenia pracy, określonego w zawartych z pracodawcą umów o pracę, w sytuacji gdy strajk zostałby zorganizowany zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. W myśl art. 17 ust. 1 u.r.s.z.
strajk polega na zbiorowym powstrzymywaniu się pracowników od wykonywania pracy w celu rozwiązania
sporu dotyczącego interesów wskazanych w art. 1 tej
ustawy. Zgodnie z art. 23 u.r.s.z. udział pracownika
w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy
nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych
(ust. 1). W okresie strajku zorganizowanego zgodnie
z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do
świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień
ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do
okresu zatrudnienia w zakładzie pracy (ust. 2). Z przepisu tego a contrario wynika, że uczestnikom nielegalnego strajku nie przysługują wymienione w nim uprawnienia. W rezultacie ustalenie legalności lub nielegalności organizowanego strajku jest jednoznaczne z ustaleniem zakresu praw i obowiązków stron stosunków pracy nawiązanych z pracodawcą. Rozstrzygnięcie co do
prawa organizowania strajku kończy natomiast konflikt
zarówno pomiędzy partnerami społecznymi, jak i stronami indywidualnych stosunków pracy. Nie istnieje przy
tym możliwość usunięcia tej wątpliwości na innej drodze, bo mimo iż stosunki prawne pomiędzy pracodawcami a organizacjami związkowymi zaliczane są do
zbiorowego prawa pracy, to rozstrzygnięcie co do prawa
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
19
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 20
organizowania strajku nie może nastąpić w trybie ustawy o sporach zbiorowych.
Podsumowując, za dopuszczalne należy uznać ustalenie w trybie art. 189 k.p.c., że związkowi zawodowemu
nie przysługuje prawo organizowania strajku. Oczywiście ustalenie, że związek zawodowy nie miał takiego
prawa, nie jest równoznaczne z zakazem organizowania
strajku. Niemniej jednak, jak wskazuje się w literaturze
zagranicznej, często samo stwierdzenie (nie poparte
żadnymi sankcjami), że strajk jest nielegalny, skutkuje
zakończeniem takiej akcji, ponieważ stanowi wyraźny
sygnał, jakie będzie stanowisko sądu w kwestii legalności strajku w ewentualnym postępowaniu z tytułu odpowiedzialności za udział i organizację strajku (Jacobs,
1998, s. 496).
Właściwość rzeczowa sądu
o ustalenie, że związkowi
zawodowemu nie przysługiwało
prawo do organizowania strajku
Z kwestią dopuszczalności roszczenia o ustalenie, że
związek zawodowy nie miał prawa do organizowania
strajku, ściśle wiąże się właściwość rzeczowa sądu zobowiązanego do rozpoznania sprawy. Rozstrzygnięcie tej
kwestii wymaga w zasadzie ustalenia, czy właściwość
rzeczowa sądu pracy w sprawach z zakresu zbiorowego
prawa pracy dotyczy tylko spraw wprost wskazanych
w ustawie, czy może sądy pracy powinny rozstrzygać
wszystkie „sprawy ze stosunków z zakresu prawa pracy”
na podstawie art. 1 k.p.c. W doktrynie prezentowane są
dwa przeciwstawne w tym względzie stanowiska. Zgodnie z pierwszym do kognicji sądów pracy należą sprawy
z zakresu zbiorowego prawa pracy tylko wówczas, gdy
konkretny przepis wprost to przewiduje. Podkreśla się
przy tym, że w systemie polskiego ustawodawstwa pracy
orzecznictwo sądowe w wymiarze kolektywnym ma charakter wyjątkowy, a jego celem jest umocnienie pewności prawnej (Baran, 2003, s. 165).
Zgodnie natomiast z drugim poglądem art. 1 k.p.c.
powinien obejmować również sprawy z zakresu zbiorowego prawa pracy, które nie zostały wprost przekazane
do właściwości rzeczowej sądów pracy (Florek, 2010,
s. 327). Jak wyżej wskazano, art. 1 k.p.c., w którym mowa o „sprawach ze stosunków z zakresu prawa pracy”,
ma szersze znaczenie niż „sprawy z zakresu prawa pracy”, o których stanowi art. 476 § 1 k.p.c., co pozwala
przyjąć, że obejmuje on także sprawy z zakresu zbiorowego prawa pracy. Za takim poglądem przemawia również wykładnia celowościowa omawianych przepisów.
Sprawy wyliczone w art. 476 § 1 k.p.c. w praktyce dotyczą tylko indywidualnych roszczeń pracowniczych rozpatrywanych w postępowaniu odrębnym w sprawach
z zakresu prawa pracy (art. 459–4777 k.p.c.). Odrębności tego postępowania mają na celu w szczególności
ochronę pracownika będącego zazwyczaj słabszą stroną
procesu sądowego. Nie odnoszą się one natomiast do
stron zbiorowych stosunków pracy, które na ogół są sobie równe (Florek, 2010, s. 325). Aczkolwiek, jak słusznie się podnosi, w praktyce sądy pracy i tak rozpatrują
20
niektóre sprawy z zakresu zbiorowego prawa pracy przy
okazji oceny roszczeń indywidualnych, co dotyczy przykładowo mocy obowiązującej układu czy wykładni jego
postanowień. Ponadto przepisy o postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy przystają do rozpatrywania
spraw z zakresu zbiorowego prawa pracy, z wyłączeniem tych, które dotyczą sytuacji pracownika. Potwierdza to zresztą odesłanie do tych przepisów w art. 33 ust.
4 u.z.z. (Florek, 2010, s. 325–326). Podkreśla się również, że art. 476 § 1 k.p.c. w swej zasadniczej części został przyjęty w 1985 r., gdy nie było jeszcze w pełni
ukształtowanego zbiorowego prawa pracy. Dlatego,
gdyby przyjąć go jako wyłączną podstawę dla rozstrzygania spraw ze stosunków z zakresu prawa pracy, jest on
zdecydowanie za wąski. Świadczą o tym inne sprawy
rozstrzygane przez sądy pracy z mocy przepisów szczególnych. Poszerzenie właściwości rzeczowej sądów pracy ma jednak charakter przypadkowy i obejmuje niekiedy sprawy drobne (Florek, 2010, 326–327). Przykładem
spraw z zakresu zbiorowego prawa pracy niemieszczących się w kategorii spraw z art. 476 § 1 k.p.c., które
ustawodawca przekazał do kognicji sądów pracy, są
sprawy dotyczące rejestracji układów zbiorowych pracy
(art. 24111 § 5 i 54 pkt 2 zd. drugie k.p.) czy stwierdzenia
reprezentatywności układowej związków zawodowych
(art. 24117 k.p. oraz art. 24125a § 5 k.p.), spory wynikające z umowy o korzystanie przez związki zawodowe z pomieszczeń i urządzeń pracodawcy (art. 33 ust. 2 u.z.z.)
oraz roszczenia związków zawodowych o przekazanie
środków na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych
lub zwrot nieprawidłowo wydatkowanych środków z tego funduszu (art. 8 ust. 3 ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, t.j. DzU z 2012
r. poz. 592). Powyższe argumenty przemawiają za tym,
że sądy pracy powinny rozpatrywać wszystkie „sprawy ze
stosunków z zakresu prawa pracy” na podstawie art.
1 k.p.c. pomimo braku wyraźnej podstawy ustawowej
w sprawie z zakresu zbiorowego prawa pracy.
Ponieważ sprawa o ustalenie, że w okolicznościach
faktycznych konkretnej sprawy związkowi zawodowemu
nie przysługiwało prawo do organizowania lub prowadzenia strajku, należy do zbiorowego prawa pracy, a w szczególności wymaga oceny dopuszczalności prawa do organizowania strajku, bardziej zasadne jest, aby była ona rozpatrywana przez sąd pracy. Za takim stanowiskiem przemawia również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreślił Trybunał, art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
stanowiąc o prawie do sądu, określa jednocześnie kryteria
tego sądu. Sąd ten musi spełniać kumulatywnie cztery
konstytucyjne kryteria: 1) sądu właściwego, 2) sądu niezależnego, 3) sądu bezstronnego i 4) sądu niezawisłego.
Przepisy określające, który sąd jest właściwy do rozpoznania sprawy, mają więc nie tyle charakter porządkowy, co
gwarancyjny. Charakter ten wynika z konstytucyjnego
prawa do bycia sądzonym przez sąd właściwy. Prawo do
sądu właściwego ma być gwarancją prawidłowego rozpoznania sprawy i sprawiedliwego rozstrzygnięcia. Dlatego
sądowa kontrola danej kategorii spraw powinna zostać
powierzona sądowi, który jest najlepiej przygotowany do
jej rozpoznania — czy to ze względu na swą specjalizację,
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 21
czy też miejsce w strukturze sądownictwa (wyrok TK z 10 czerwca 2008 r., SK 17/07, OTK-A 2008/5/78). Innymi słowy,
ważne jest, aby ze względu na charakter sprawy był to sąd
najbardziej odpowiedni do przeprowadzenia postępowania i wydania rozstrzygnięcia (wyrok TK z 4 lipca 2002 r.,
P 12/01).
Ustanowienie zakazu strajku jako
zabezpieczenie roszczenia docelowego
Kolejnym zagadnieniem wymagającym rozważenia jest
zabezpieczenie roszczenia o ustalenie nielegalności
strajku przez zakazanie jego organizowania na podstawie przytoczonych wyżej art. 7301 k.p.c. oraz 755
§ 1 k.p.c. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym przez
Sąd Okręgowy w Warszawie w postanowieniu z 26 marca 2012 r. (IV Co 98/12), ustanawiającym takie zabezpieczenie, interes prawny w jego udzieleniu przejawia
się w konsekwencjach nieudzielenia zabezpieczenia dla
osiągnięcia celu postępowania w sprawie docelowej.
Biorąc pod uwagę przewidywany czas trwania ewentualnego postępowania sądowego w sprawie docelowej,
upływ czasu uczyni orzekanie w niej pozbawionym znaczenia dla pracodawcy czy nawet bezprzedmiotowym.
Zdaniem Sądu trudno sobie bowiem wyobrazić, aby
strajk trwał na tyle długo, że prawomocne orzeczenie
dotyczące jego legalności mogło zapaść w jego trakcie.
Wydanie przez sąd orzeczenia co do legalności strajku
po jego zakończeniu miałoby, w ocenie Sądu, jedynie
taki skutek, że za przesądzone będzie mogło być uznane, iż powstrzymanie się od wykonywania pracy przez
uczestników strajku było nielegalne (art. 23 ust. 1 u.r.s.z.),
co może stać się podstawą pociągnięcia uczestników strajku
do odpowiedzialności z tytułu rażącego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Tymczasem intencją
pracodawcy jest ustalenie, że związkowi zawodowemu nie
przysługiwało prawo do strajku.
Oceniając dopuszczalność wystąpienia z wnioskiem
o zabezpieczenie roszczenia w drodze zakazu zorganizowania strajku należy w pierwszej kolejności zaznaczyć,
że w sprawie nie znajduje zastosowania art. 731 k.p.c.,
zgodnie z którym zabezpieczenie nie może zmierzać do
zaspokojenia roszczenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. W myśl stanowiska Sądu Najwyższego zakaz wynikający z art. 731 k.p.c. nie dotyczy zabezpieczenia roszczeń niepieniężnych przez unormowanie praw i obowiązków stron na czas trwania postępowania — art. 755
§ 1 pkt 1 k.p.c. (postanowienie SN z 9 grudnia 2010 r.,
IV CSK 224/10, OSNC 2011/9/101).
W związku z powyższym należy rozważyć, czy wnioskowany przez pracodawcę sposób zabezpieczenia jest dopuszczalny w świetle prawa pracy. Zakazanie strajkowania
jako forma zabezpieczenia roszczenia docelowego stanowi
bez wątpienia ograniczenie prawa do strajku. Dopuszczalność takiego ograniczenia wymaga zatem ustalenia, czy
nie narusza to dozwolonego ograniczenia tego prawa.
Zgodnie z art. 59 ust. 3 Konstytucji RP „prawo do organizowania strajków pracowniczych przysługuje związkom zawodowym w granicach określonych w ustawie,
która ze względu na dobro publiczne może ograniczyć
prowadzenie strajku lub zakazać go w odniesieniu do
określonych kategorii pracowników lub w określonych
dziedzinach”. Ponadto, w związku z tym, że prawo do
strajku jest uznawane za podstawowe prawo (wolność)
człowieka, przy jego ograniczaniu obowiązują również
ogólne zasady ograniczania praw i wolności jednostki
wskazane w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zgodnie
z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego art. 31 ust. 3
Konstytucji RP ma zastosowanie także w przypadkach
szczegółowych regulacji praw i wolności, gdy zawierają
one wskazanie dopuszczalnych ograniczeń (zob. wyroki
TK z 12 stycznia 1999 r., P 2/98, OTK ZU 1999/1/2,
z 16 lutego 1999 r., SK 11/98, OTK ZU 1999/2/22, z 11 maja 1999 r., K 13/98, OTK ZU 1999/4/74 oraz Łabno, 2002,
s. 700). W myśl art. 31 ust. 3 Konstytucji RP „ograniczenia
w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw
mogą być ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy
są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności
i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać
istoty wolności i praw”. Ponadto z powiązania ust. 3 i 4
art. 59 Konstytucji wynika, że prawo do strajku może podlegać tylko takim ograniczeniom ustawowym, jakie są dopuszczalne przez wiążące Polskę umowy międzynarodowe
(Florek, 2000, s. 7).
Z powyższego wynika zatem, że nie stanowi naruszenia wolności związkowej takie ograniczenie prawa do
strajku, które jest dopuszczalne w umowie międzynarodowej i zgodne z art. 59 ust. 3 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (zob. Kurzynoga, 2011, s. 30–37).
Przytoczony art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ma charakter
na tyle ogólny, że może uzasadniać powołanie się na wolność prowadzenia działalności gospodarczej lub prawo
własności w celu ograniczenia prawa do strajku. Stąd też
zasadnicze znaczenie ma udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy zawieszenie prawa do strajku na podstawie art.
7301 oraz 755 § 1 k.p.c. na czas postępowania właściwego
godzi w istotę prawa do strajku, czy tylko uszczupla to
prawo? Zgodnie z doktryną i orzecznictwem Trybunału
Konstytucyjnego istota prawa lub wolności naruszona zostanie wówczas, gdy regulacje prawne, nie znosząc danego prawa lub wolności w praktyce, uniemożliwią korzystanie z niego (Banaszak, 1997, s. 57, wyrok TK z 29 maja
1999 r., SK 9/98, OTK 1998/4/78, LEX nr 37323).
Wydaje się, że zakazanie strajkowania związkom zawodowym będącym w sporze zbiorowym na podstawie
art. 7301 oraz 755 § 1 k.p.c. stanowi naruszenie istoty
prawa do strajku. Ustanowienie zakazu strajkowania
w oparciu o wskazane przepisy w praktyce może skutkować zakwestionowaniem prawa do strajku niemal
w każdym przypadku. Przede wszystkim wydanie przez
sąd postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia pracodawcy przez zakazanie uczestniczącym w sporze zbiorowym związkom zawodowym organizowania oraz prowadzenia strajku następuje bez oceny jego legalności.
Zgodnie z art. 7301 k.p.c. udzielenie zabezpieczenia wymaga jedynie uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia roszczenia docelowego, a więc w rozpatrywanym
przypadku tylko uprawdopodobnienia nielegalności
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
21
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 22
strajku. Ponieważ wniosek o udzielenie zabezpieczenia
podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, chyba
że przepis szczególny stanowi inaczej (art. 735 §
1 k.p.c.), a sąd rozpoznaje wniosek o udzielenie zabezpieczenia w jego granicach, biorąc za podstawę orzeczenia materiał zebrany w sprawie (art. 738 k.p.c.), zakazanie organizowania strajku następuje w zasadzie w oparciu o argumenty wysuwane przez stronę pracodawczą
z pominięciem związku zawodowego. Ponadto zakazanie strajkowania na podstawie wskazanych przepisów
następuje na czas nieokreślony. Jest to bowiem forma
zabezpieczenia roszczenia dochodzonego w postępowaniu właściwym na podstawie art. 189 k.p.c., wobec którego nie ustanowiono przyspieszonego trybu rozstrzygnięcia. Postępowanie właściwe jest zwykle długotrwałe
i nawet jeśli zostałaby orzeczona legalność strajku, to
upływ czasu uczyni przedmiot sporu zbiorowego bezprzedmiotowym. Długotrwałość postępowania właściwego jest, jak wskazano wyżej, jedynym argumentem
udzielenia zabezpieczenia przez zakazanie strajkowania. W rezultacie uznanie za dopuszczalne zakazania
strajkowania w oparciu o art. 7301 i 755 § 1 k.p.c. dawałoby pracodawcy możliwość zablokowania niemal każdego strajku, co powoduje pozbawienie prawa do strajku jego istoty, a tym samym jest niedopuszczalne
w świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Zakazanie strajkowania na podstawie art. 7301 oraz
755 § 1 k.p.c. wydaje się również sprzeczne z ratyfikowaną przez Polskę konwencją 87/1948 Międzynarodowej
Organizacji Pracy dotyczącą wolności związkowej i ochrony praw związkowych (DzU z 1958 r. nr 29,
poz. 125), z której wyprowadzane jest prawo do strajku.
Zgodnie z wytycznymi organów kontrolnych MOP prawo
do strajku może zostać ograniczone bądź nawet zakazane
w administracji publicznej i tylko dla pracowników sprawujących władzę w imieniu państwa oraz w niezbędnych
usługach publicznych w szerokim znaczeniu tego terminu
— tzn. usługach, w których przerwa w funkcjonowaniu
stanowiłaby zagrożenie dla życia, bezpieczeństwa osobistego lub zdrowia wszystkich lub części mieszkańców kraju (Freedom of Association, 2006, § 576, 578, 580). Jak
wskazał Komitet w jednej ze swoich wytycznych, działania
podjęte przez rząd w celu uzyskania sądowego nakazu
tymczasowego przerwania strajku w sektorze publicznym
nie stanowią naruszenia praw związkowych (§ 580).
Ograniczenie prawa do strajku lub jego zakazanie możliwe jest również ze względu na poważną sytuacją kryzysową w kraju, np. ze względu na bezpieczeństwo narodowe
lub zdrowie publiczne. Niemniej jednak Komitet Wolności
Związkowej MOP, uznając za dopuszczalne ustanowienie
zakazu strajku generalnego w przypadku poważnej sytuacji
kryzysowej w kraju, podkreślił, że zakaz taki może być ustanowiony tylko na ograniczony okres czasu (§ 570–571).
Z powyższego wynika zatem, że o ile za dopuszczalne Komitet Wolności Związkowej MOP uznaje ograniczenie prawa do strajku, w tym sądowe jego zawieszenie, o tyle dopuszczalność ta nie dotyczy jakiegokolwiek
strajku, lecz strajku wszczętego w administracji publicznej bądź usługach zasadniczych oraz ze względu na poważną sytuację kryzysową w kraju. Przy czym, zgodnie
22
z powołaną wyżej wytyczną, generalny zakaz strajkowania z uwagi na poważną sytuację kryzysową w kraju może nastąpić tylko na ograniczony okres czasu.
Ograniczenie prawa do strajku w innych wypadkach
niż w tych, w których za dopuszczalne uznaje Komitet
Wolności Związkowej, stanowiłoby naruszenie wolności związkowej. Komitet Wolności Związkowej krytycznie ocenił zbiór przepisów, który: a) wydaje się traktować praktycznie wszystkie strajki jako naruszenie umowy przez tych, którzy biorą w nich udział, b) obciąża jakikolwiek związek zawodowy lub jego przedstawicieli
namawiających do takiego naruszenia umowy odpowiedzialnością cywilną za wszelkie straty poniesione
przez pracodawcę na skutek ich działań, oraz c) umożliwia pracodawcy, którego takie działanie dotyczy, uzyskanie nakazu sądowego w celu niedopuszczenia do
rozpoczęcia (lub kontynuacji) niedozwolonego działania. Łącznym efektem takich przepisów mogłoby być,
zdaniem Komitetu, pozbawienie pracowników możliwości legalnego podjęcia akcji strajkowej w celu poparcia i obrony własnych interesów społeczno-gospodarczych (§ 664).
Pomimo nieratyfikowania dotychczas przez Polskę
art. 6 ust. 4 Europejskiej Karty Społecznej (EKS) Rady
Europy z 18 października 1961 r. (DzU z 1999 r. nr 8,
poz. 67) stanowiącym o prawie do strajku, warto wskazać, że stanowisko Komitetu Praw Społecznych jest
zbliżone do stanowiska prezentowanego przez organy
kontrolne MOP. Komitet Praw Społecznych za dopuszczalne uznaje czasowe ograniczenie prawa do
strajku przez sądy, jeśli ograniczenia te są zgodne z art.
31 EKS — art. G Zrewidowanej Europejskiej Karty
Społecznej (Wrocławska, 2007, s. 121–124). Dokonując
oceny zgodności regulacji krajowych z Europejską Kartą Społeczną, za dopuszczalne Komitet uznał przepisy
dopuszczające zawieszenie prawa do strajku ze względu na ochronę interesu społeczeństwa i jednocześnie
określających maksymalne terminy, w czasie których
strona związkowa powinna powstrzymać się od rozpoczęcia lub kontynuacji strajku — w zależności od regulacji termin ten maksymalnie wynosił 2 tygodnie, miesiąc, 3 miesiące (Wrocławska, 2007, s. 122–123). Komitet Praw Społecznych wstrzymał się natomiast od oceny zgodności z art. 6 ust. 4 EKS rozwiązań niemieckich,
wnioskując o przedstawienie więcej szczegółów w tym
przedmiocie, zgodnie z którymi strajk może zostać zakazany na podstawie nakazu sądowego wydanego
przez sąd pracy na podstawie art. 937 i n. kodeksu postępowania cywilnego. Według rozwiązań przyjętych
w Niemczech nakaz taki może zostać wydany na wniosek pracodawcy, który uwiarygodnił, że strajk będzie
wyraźnie nielegalny i spowoduje kryzysową sytuację
w przedsiębiorstwie, zagrażającą istnieniu przedsiębiorstwa. Według Komitetu ocena zgodności takich
rozwiązań z EKS wymaga przedłożenia informacji odnośnie motywów wydania przez sąd takiego nakazu
oraz częstotliwości ich wydawania (Conclusions
(Niemcy): XV–1 (2000), s. 29, XVI–1 (2002), s. 250,
XVII–1 (2004), s. 206, XVIII–1 (2006), s. 306, XIX–3
(2010), s. 104).
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 23
Postulaty de lege ferenda
Przypadki występowania przez pracodawców do sądu
z wnioskiem o ustalenie nielegalności strajku oraz zakazanie jego organizowania na podstawie przepisów
kodeksu postępowania cywilnego są sygnałem, że obecna regulacja dotycząca sporów zbiorowych nie zapewnia im dostatecznej ochrony. Jak wyżej wskazano, kontrola legalności strajku dokonywana jest jedynie post
factum. Ponadto, mimo iż art. 26 ust. 3 u.r.s.z. zezwala
na dochodzenie odszkodowania za szkody wywołane
strajkiem zorganizowanym wbrew przepisom ustawy
w pełnej wysokości, w praktyce dochodzenie tego odszkodowania może być utrudnione, a nawet niemożliwe (Cudowski, 1998, s. 183–184). Skuteczne egzekwowanie od związków zawodowych odszkodowań utrudnia kształt polskiego modelu ruchu związkowego oparty na strukturach zakładowych oraz swoboda związków
zawodowych w nadawaniu (mocą statutu) jednostkom
organizacyjnym szczebla zakładowego osobowości
prawnej (Latos-Miłkowska, 2013, s. 324). Jeśli nawet
zakładowa organizacja związkowa posiada własny majątek, to jest on z reguły bardzo skromny i nie wystarcza na pokrycie szkód poniesionych przez pracodawcę
w następstwie strajku zakładowego zorganizowanego
w sposób sprzeczny z ustawą (Seweryński, 2000, s. 127).
Z kolei pociągnięcie do odpowiedzialności za szkody
wyrządzone zorganizowanym przez zakładową strukturę nielegalnym strajkiem samego związku zawodowego
nie jest sprawą łatwą z uwagi na fakt, że struktura zakładowa ma własne uprawnienia ustawowe i osobowość prawną, która pozwala jej samodzielnie uczestniczyć w obrocie cywilnoprawnym (zob. Grzebyk, 2011, s.
398–413). Ponadto straty są niekiedy tak duże, że nawet pociągnięcie do odpowiedzialności związku zawodowego za szkody wyrządzone nielegalnym strajkiem
zorganizowanym przez zakładową organizację związkową nie wystarczyłoby na pokrycie poniesionych przez
pracodawcę szkód.
Biorąc powyższe pod uwagę, bardziej zasadne jest
minimalizowanie szkód będących następstwem nielegalnych strajków przez eliminację takich akcji. W tym
kontekście na uwagę zasługuje propozycja zawarta
w projekcie zbiorowego kodeksu pracy przewidująca
możliwość wszczęcia postępowania w trybie przyspieszonym o zbadanie legalności strajku, w tym strajku
jeszcze nierozpoczętego, ale ogłoszonego. Zgodnie
z art. 173 tego projektu pracodawca bądź organizacja
pracodawców będąca stroną sporu zbiorowego, jak
również inspektor pracy mogliby wystąpić do sądu
z wnioskiem o ustalenie, że ogłoszony bądź trwający
strajk jest sprzeczny z prawem. Wniosek w sprawie
uznania strajku za sprzeczny z prawem w sporze zakładowym miałby rozpatrywać sąd pracy — sąd rejonowy
właściwy ze względu na siedzibę zakładu pracy objętego
strajkiem, a jeśli strajkiem objęty byłby więcej niż jeden
zakład pracy — organem kompetentnym byłby sąd
okręgowy właściwy ze względu na siedzibę największego zakładu pracy objętego strajkiem. Sąd byłby zobowiązany do rozpatrzenia wniosku w trybie przepisów
kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nie-
procesowym, w terminie nie dłuższym niż dwa tygodnie.
Ponadto w myśl projektowanego art. 174 strajk uznany
przez sąd za sprzeczny z prawem nie mógłby się rozpocząć, a strajk trwający powinien być niezwłocznie zakończony. Jeśli po wydaniu przez sąd orzeczenia
o sprzeczności strajku z prawem strajk nie zostałby zakończony, pracodawca miałby prawo zawiesić działalność zakładu pracy objętego strajkiem lub jego części
(art. 175 § 1 projektu zbiorowego kodeksu pracy). Projekt zbiorowego kodeksu pracy przewiduje również
możliwość zawieszenia strajku, ale tylko i wyłącznie ze
względu na ochronę interesu publicznego i na czas
określony nie dłuższy niż miesiąc. Zgodnie z art. 172
§ 1 i 3 tego projektu inspektor pracy właściwy ze względu na miejsce ogłoszenia strajku mógłby wystąpić do sądu pracy z wnioskiem o zawieszenie strajku, na okres do
jednego miesiąca, jeżeli strajk zagrażałby ważnemu interesowi publicznemu. Sąd byłby zobowiązany do rozpatrzenia wniosku w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, w terminie nie dłuższym niż dwa tygodnie.
Bez wątpienia proponowana regulacja bardziej niż
obecna służy poszanowaniu praworządności oraz pozwala skutecznie chronić interesy pracodawcy, jak również interesy grup społecznych bezpośrednio niezaangażowanych w spór zbiorowy. Uregulowanie procedury
oraz trybu sądowej oceny charakteru prawnego strajku
zapobiegłoby także samodzielnej ocenie przez pracodawców legalności akcji i dokonywania wynikających
z tej czasami nieprawidłowej oceny niekorzystnych dla
pracowników czynności, w szczególności zwolnień
z pracy. Jednocześnie proponowane rozwiązanie przewiduje szybkie rozpoznanie sprawy oraz daje organizatorowi strajku prawo zaskarżenia orzeczenia o nielegalności strajku do sądu apelacyjnego, co gwarantuje dostateczną ochronę prawa do strajku. Z uwagi na zasadę
równości partnerów społecznych proponowane rozwiązanie należałoby uzupełnić o możliwość wszczęcia postępowania o zbadanie legalności strajku przez związek
zawodowy będący organizatorem strajku.
Literatura
Banaszak, B. (1997). Prawa człowieka i obywatela w nowej
Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Przegląd Sejmowy, 5.
Banaszak, B. (2002). Ogólne wiadomości o prawach człowieka. W: B. Banaszak, A. Preiser (red.), Prawa i Wolności
obywatelskie w Konstytucji RP. Warszawa: C.H. Beck.
Banaszak, B. (2009). Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej.
Komentarz. Warszawa: C.H. Beck.
Baran, K.W. (2003). Procesowe prawo pracy. Kraków: Zakamycze.
Cudowski, B. (1998). Spory zbiorowe w polskim prawie pracy.
Białystok: Temida 2.
Czech, B. (2010). W: K. Piasecki (red.), Kodeks postępowania
cywilnego. Komentarz do artykułów 1–366, tom I. Warszawa:
C.H. Beck.
Florek, L. (2000). Zakres ograniczenia wolności związkowych.
Państwo i Prawo, 12.
Florek, L. (2010). Ustawa i umowa w prawie pracy, Warszawa:
Oficyna a Wolters Kluwer business.
Freedom of Association. Digest of Decisions and Principles of
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
23
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 24
the Freedom of Association Committee of the Governing Body of the ILO. (2006). Geneva.
Gołaczyński, J. Krzywonos, A. (2002). Prawo do sądu. W: B.
Banaszak, A. Preisner (red.), Prawa i wolności obywatelskie
w Konstytucji RP. Warszawa: C.H. Beck.
Grzebyk, P. (2012). Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną
bezprawnymi działaniami zakładowej organizacji związkowej — problem podmiotu odpowiedzialności. W: Z. Hajn
(red.), Związkowe przedstawicielstwo pracowników zakładu
pracy. Warszawa: Lex a Wolters Kluwer business.
Jacobs, A.J.M. (1998). The Law of Strikes and Lock-outs. W:
R. Blanpain, C. Engels (red.), Compartive Labour Law and
Industrial Relations in Industrialized market Economies.
The Hague-London-Boston: Kluwer Law International.
Jędrzejewska, M. (2012). W: T. Ereciński (red.), Kodeks Postępowania Cywilnego. Komentarz. Postępowanie rozpoznawcze. Warszawa: LexisNexis.
Kurzynoga, M. (2011). Warunki legalności strajku. Warszawa:
LEX a Wolters Kluwer business.
Łabno, A. (2002). Ograniczenie wolności i praw człowieka
w art. 31 Konstytucji II RP. W: B. Banaszek, A. Preisner
(red.), Prawa i wolności obywatelskie w Konstytucji RP.
Warszawa: C.H. Beck.
Latos-Miłkowska, M. (2013). Ochrona interesu pracodawcy.
Warszawa: LexisNexis.
Pyziak-Szafnicka, M. (2007). Prawo podmiotowe. W: M. Safjan (red.), System prawa prywatnego. Prawo cywilne —
część ogólna, tom 1. Warszawa: C.H. Beck
Radwański, Z. (1999). Prawo cywilne — część ogólna. Warszawa: C.H. Beck.
Sanetra, W. (2000). Sądy wobec sporów z zakresu zbiorowego
prawa pracy. W: G. Goździewicz (red.), Zbiorowe prawo
pracy w społecznej gospodarce rynkowej. Toruń: TNOiK
„Dom Organizatora”.
Seweryński, M. (2000). Problemy statusu prawnego związków
zawodowych. W: G. Goździewicz (red.), Zbiorowe prawo
pracy w społecznej gospodarce rynkowej. Toruń: TNOiK
„Dom Organizatora”.
Sobczyk, A. (2009). Droga sądowa jako metoda osiągania
równowagi i równości stron w zbiorowych stosunkach
pracy — uwagi de lege ferenda. W: A.M. Świątkowski
(red.), Ochrona praw człowieka w świetle przepisów prawa
pracy i zabezpieczenia społecznego. Warszawa: C.H.
Beck.
Sobczyk, A. Jakimowicz, W. (2010). Opinia prawna z 12 grudnia 2010 r. dotycząca oceny uprawnienia Ministra Pracy
i Polityki Społecznej do zmiany mediatora w świetle ustawy
z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych,
a także oceny legalności sporów zbiorowych prowadzonych
na tle niewykonania postanowień zawartych w porozumieniu zbiorowym. Kraków.
Wolter A. Ignatowicz, J. Stefaniuk, K. (2001). Prawo cywilne.
Zarys części ogólnej. Warszawa: LexisNexis.
Wolter, A. Ignatowicz, J. Stefaniuk, K. (1998). Prawo cywilne.
Zarys części ogólnej. Warszawa: LexisNexis.
Wrocławska, T. (2007). Prawo do strajku w prawie pracy
państw bałtyckich w świetle prawa międzynarodowego. Implikacje dla Polski. Poznań: Przedsiębiorstwo Wydawnicze
Ars boni et aequi.
Polecamy
Statystyka społeczna
Redakcja naukowa Tomasz Panek
W podręczniku przedstawiono metody analizy ilościowej społecznych skutków procesów ekonomicznych i demograficznych
oraz polityki państwa. Intencją autorów było ukazanie statystyki społecznej jako elementu systemu instytucji publicznych,
ze szczególnym uwzględnieniem Polski i Unii Europejskiej.
Wszystkie omawiane zagadnienia zostały zilustrowane przykładami zaczerpniętymi z polskiej praktyki gospodarczej,
w uzasadnionych przypadkach z odniesieniami do danych Eurostatu.
Książka jest adresowana do studentów ekonomicznych kierun-
www.pwe.com.pl
ków studiów dziennych i zaocznych, a także pracowników
urzędów statystycznych oraz instytucji zajmujących się polityką społeczną.
24
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 25
Roszczenia z tytułu mobbingu
na tle poglądów doktryny
i orzecznictwa
Claims because of mobbing against a background
of the views expressed in doctrine and judicial decisions
Julia Semena
adiunkt na Wydziale Zarządzania i Administracji Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach
Streszczenie Autorka omawia środki ochrony prawnej, z których mogą skorzystać ofiary mobbingu na
podstawie przepisów kodeksu pracy i kodeksu cywilnego. Szczególną uwagę poświęca dochodzeniu roszczeń
od pracodawcy, przedstawiając poglądy doktryny dotyczące kwestii dochodzenia przez pracownika roszczeń
z tytułu mobbingu, a także orzeczenia sądowe, w których rozstrzygnięto wiele problemów powstałych na tle
dochodzenia tych roszczeń.
Słowa kluczowe: zadośćuczynienie, odszkodowanie, dobra osobiste.
Summary This paper focuses on the legal protection measures which are offered to victims of mobbing on the
grounds of Labour Code regulations and Civil Code regulations. Particular attention was paid to the investigation
of the claims which a victim of mobbing has in the presence of an employer. This paper presents some of the
doctrine views concerning the investigation of the claims made by an employee being a victim of mobbing and
analyzes the judgements in which the court resolved a number of issues arisen in connection with the
investigation of these claims.
Keywords: satisfaction, compensation, personal goods.
Wprowadzenie
Zawarta w art. 943 kodeksu pracy regulacja mobbingu
nie jest łatwa do praktycznego stosowania. Z tego
względu często stanowi ona przedmiot wnikliwej analizy przeprowadzanej w doktrynie. Wiele związanych
z nią kwestii znalazło też swoje rozstrzygnięcie w judykaturze. Poniżej zostaną przedstawione wybrane poglądy wyrażone w doktrynie w kwestii dochodzenia przez
pracownika roszczeń z tytułu mobbingu oraz orzeczenia
sądowe, w których rozstrzygnięto szereg problemów powstałych na tle dochodzenia tych roszczeń.
Roszczenia przysługujące pracownikowi z tytułu
mobbingu wobec pracodawcy zostały unormowane
w art. 943 § 3–4 k.p. Na podstawie kodeksu pracy pracownik poddany mobbingowi może dochodzić roszczenia o zadośćuczynienie oraz roszczenia o odszkodowanie w przypadku konkretyzacji określonych w ustawie
przesłanek ich dochodzenia.
Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę
Funkcja zadośćuczynienia
943
§ 3 k.p. pracownik, u którego mobZgodnie z art.
bing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pra-
codawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia
pieniężnego za doznaną krzywdę.
Mówiąc o istocie zadośćuczynienia za krzywdę należy podkreślić, że stanowi ono swoistą postać odszkodowania, które ma zrekompensować uszczerbek w dobrach osobistych, w takim zakresie, w jakim taka rekompensata, z uwagi na szczególny charakter tych dóbr,
jest możliwa za pomocą świadczeń pieniężnych. Pełni
ono przede wszystkim funkcję kompensacyjną, ponieważ stanowi przybliżony ekwiwalent za doznaną przez
pokrzywdzonego szkodę niemajątkową (krzywdę). Powszechnie przyjmuje się, że ma ono wynagrodzić pokrzywdzonemu doznane cierpienia, utratę radości życia, ułatwić mu przezwyciężenie negatywnych przeżyć
psychicznych (Cisek i Dubis, 2013, s. 826–827).
W doktrynie podkreśla się, że krzywda, jakiej doznał
pracownik poddany mobbingowi, „może polegać na
różnych utrudnieniach życiowych mających swe źródło
w działaniach mobbingowych w miejscu pracy, które
mogą być rekompensowane przez pieniądze” (Poździk,
2004, s. 135).
Rozstrój zdrowia
Z unormowania zawartego w art. 943 § 3 k.p. wynika, że
pracownik ma prawo do zadośćuczynienia tylko wów-
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
25
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 26
czas, gdy mobbing wywołał u niego rozstrój zdrowia.
Zdrowie jest dobrem osobistym obejmującym zarówno
zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Przyjmuje się, że
mobbing niemal zawsze prowadzi do naruszenia zdrowia psychicznego pracownika nim dotkniętego (Jędrejek, 2007, s. 108).
Rozstrój zdrowia wyraża się w różnorakich zaburzeniach normalnego funkcjonowania organizmu ludzkiego (Cisek i Dubis, 2013, s. 823). Precyzyjniej rzecz ujmując, rozstrój zdrowia przejawia się w zakłóceniu
funkcjonowania poszczególnych organów, bez wyraźnych, dających się zauważyć uszkodzeń czy naruszeń,
np. w różnego rodzaju dolegliwościach psychicznych
polegających na doznaniu wstrząsu nerwowego, wywołaniu depresji psychicznej, pojawieniu się stanu trwałego napięcia nerwowego, nerwicy, zatruciu, zmniejszeniu
sprawności intelektualnej. Można zatem przyjąć, że
w każdym przypadku naruszenia dobra osobistego pracownika, w rezultacie którego dojdzie do rozstroju
zdrowia psychicznego pokrzywdzonego, istnieją szerokie możliwości zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego (Szewczyk, 2007, s. 486).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, zgodnie z którym prawo do zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę służy pracownikowi od
pracodawcy pod warunkiem doznania rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych. Nie
jest w tym przypadku wystarczające wykazanie następstw w sferze psychicznej poszkodowanego, takich
jak uczucie smutku, przygnębienia, żalu i innych negatywnych emocji (wyrok SN z 7 maja 2009 r., III PK 2/09,
OSNP 2011/1-2/5).
Konstrukcja zadośćuczynienia z kodeksu pracy
W doktrynie podkreśla się, że pracownik ma roszczenie,
o którym mowa w art. 943 § 3 k.p., w każdym przypadku, w którym doznał rozstroju zdrowia w następstwie
mobbingu, bez względu na to, czy konkretyzują się ustalone w przepisach kodeksu cywilnego przesłanki odpowiedzialności pracodawcy za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym (Skoczyński, 2011, s. 3). Wystąpienie z roszczeniem przewidzianym w art. 943 § 3 k.p. nie
jest uzależnione od tego, czy zachodzi przesłanka zawinienia po stronie pracodawcy oraz czy to on jest bezpośrednim sprawcą mobbingu (Dörre-Nowak, 2004,
s. 13). Odpowiedzialność pracodawcy za rozstrój zdrowia pracownika spowodowany mobbingiem ma charakter absolutny. Pracodawca ponosi ją nawet wówczas,
gdy o stosowaniu mobbingu wobec pracownika przez
innego pracownika nie wiedziały osoby kierujące zakładem pracy (Skoczyński, 2011, s. 3).
Przepis art. 943 § 3 k.p. jest wzorowany na art. 444
i 445 k.c. (Tomaszewska, 2012, s. 3). Jednak zdaniem
Sądu Najwyższego konstrukcja zadośćuczynienia z kodeksu pracy zawiera szereg różnic w stosunku do rozwiązań przyjętych w kodeksie cywilnym. Odmienności
te zostały wskazane w wyroku z 29 marca 2007 r., II PK
228/06 (OSNP 2008/9-10/126), w którym Sąd Najwyższy
stwierdził, że podstawą prawną zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za
26
krzywdę pracownika spowodowaną mobbingiem są regulacje zawarte w art. 943 § 1–3 k.p., a nie bezpośrednio
przepisy kodeksu cywilnego. Instytucja mobbingu jest
bowiem bez wątpienia kwalifikowanym deliktem prawa
pracy, a sankcje za jego stosowanie są zdarzeniami prawa pracy, które sądy pracy osądzają przede wszystkim
na podstawie przepisów prawa pracy (art. 943 § 1–5
k.p.), chociaż odbywa się to z uwzględnieniem dorobku
judykatury cywilistycznej zarówno z zakresu orzekania
o zadośćuczynieniu pieniężnym za doznaną krzywdę
(art. 445 § 1 k.c. i art. 448 k.c.), jak i kompensaty szkody wywołanej rozstrojem zdrowia (art. 444 § 1 k.c.).
W ocenie Sądu Najwyższego nie ma przeszkód,
a wręcz jest wskazane, aby przy zasądzaniu odpowiednich kwot tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za
krzywdę spowodowaną mobbingiem sądy pracy kierowały się zasadami i kryteriami wypracowanymi w judykaturze sądów cywilnych przy ustalaniu odpowiednich
sum tytułem zadośćuczynienia zasądzanych na podstawie przepisów kodeksu cywilnego.
Sąd Najwyższy zwrócił także uwagę na pewne różnice odnoszące się do zasad przyznawania odpowiednich
sum tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną
krzywdę na gruncie przepisów kodeksu pracy w porównaniu do reguł kodeksu cywilnego, które wynikają z tego, że zadośćuczynienie w prawie cywilnym przysługuje
na ogół z tytułu tzw. krzywdy niematerialnej, co oznacza, iż powinno ono rekompensować uszczerbek o charakterze niemajątkowym, tymczasem zadośćuczynienie
prawa pracy za doznaną krzywdę wskutek mobbingu
przysługuje tylko wówczas, gdy mobbing spowodował
rozstrój zdrowia, którego kompensata obejmuje zarówno wymierne (majątkowe), jak i niewymierne następstwa takiej krzywdy. Innymi słowy, kompensata krzywdy
— rozstroju zdrowia pracownika spowodowanego mobbingiem w prawie pracy może wymagać — w zależności
od rozmiaru i skutków doznanego rozstroju zdrowia —
nie tylko zrekompensowania wydatków majątkowych
w postaci kosztów koniecznych jego leczenia czy np.
w przypadku spowodowanej rozstrojem zdrowia utraty
zatrudnienia pokrycia kosztów przekwalifikowania się
do innego zawodu, a nawet przyznania odpowiedniej
renty w razie utraty zdolności do pracy wskutek mobbingu (element majątkowy rozstroju zdrowia wywołanego mobbingiem), ale ponadto naprawienia poczucia
krzywdy w niematerialnych sferach psychicznej i psychologicznej osoby poszkodowanej. Taki potencjalny
w prawie pracy zakres krzywdy w postaci realnego rozstroju zdrowia spowodowanego mobbingiem może zatem polegać na wyliczeniu odpowiedniej sumy zadośćuczynienia pieniężnego zarówno z uwzględnieniem reguł wypracowanych dla naprawienia szkody wynikłej
z rozstroju zdrowia (art. 444 k.c. w związku z art. 300
k.p.), jak i naprawienia krzywdy niemajątkowej, która
jest mniej uchwytnym, a przeto trudniej wymiernym
składnikiem zadośćuczynienia, o którym łącznie stanowi art. 943 § 3 k.p.
W doktrynie, odnosząc się do stanowiska Sądu Najwyższego przedstawionego w powołanym wyżej wyroku
z 29 marca 2007 r., stwierdzono, że w orzeczeniu tym
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 27
sąd dokonał rozszerzającej wykładni jednoznacznego
językowo wyrażenia „zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę”. Trafnie zaznaczono, że w systemie
prawa cywilnego dokonuje się wyraźnego rozróżnienia
pomiędzy naprawieniem szkody wywołanej uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (art. 444 k.c.) a zadośćuczynieniem pieniężnym za doznaną krzywdę z tego tytułu (art. 445 k.c.). Za wykładnią rozszerzającą mają przemawiać „dostatecznie mocne argumenty aksjologiczne, wymagające przełamania jednoznacznego wyniku wykładni językowej przez wynik wykładni funkcjonalnej”, których sąd w uzasadnieniu wyroku z 29 marca
2007 r. nie przedstawił. Podkreślono, że trudno jest znaleźć dostatecznie silne argumenty aksjologiczne przemawiające za uznaniem, że przez zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę w postaci rozstroju zdrowia
spowodowanego mobbingiem należy rozumieć także
odszkodowanie (Skoczyński, 2011, s. 3).
Zwrócono ponadto uwagę, że w wyroku z 2 października 2009 r., II PK 105/09 (OSNP 2011/9-10/125) Sąd
Najwyższy nie podtrzymał wyżej przytoczonego poglądu. W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono bowiem, że pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w oparciu o art. 943
§ 3 k.p. i odszkodowania na podstawie przepisów prawa
cywilnego (Skoczyński, 2011, s. 4).
Pojęcie „sumy odpowiedniej”
W następnej kolejności należy zwrócić uwagę na użyte
w art. 943 § 3 k.p. pojęcie „sumy odpowiedniej”, której
może się domagać pracownik w przypadku rozstroju
zdrowia. Ma ono charakter niedookreślony. W judykaturze i doktrynie zostały wskazane kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia (wyrok SN z 22 kwietnia 1985 r., II CR 94/85,
LEX nr 8713). Zadośćuczynienie ma mieć przede
wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego
wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz
musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną
wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być
„odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być —
przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego — utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
Zdaniem Sądu Najwyższego określenie wysokości
zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności danego przypadku mających wpływ na rozmiar krzywdy doznanej przez poszkodowanego (wyrok SN z 18 maja 2004 r., IV CK 357/03,
LEX nr 584206). Zadośćuczynienie powinno mieć zatem charakter całościowy i obejmować zarówno cierpienia fizyczne (a więc ból i inne dolegliwości) oraz psychiczne (czyli negatywne uczucia przeżywane w związku
z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia) już doznane, czas ich
trwania, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości,
a więc prognozy na przyszłość (wyroki SN z 3 lutego
2000 r., I CKN 969/98, LEX nr 50824 i z 30 stycznia
2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005/2/40)1.
Należy także podkreślić, że zdrowie jest dobrem
szczególnie cennym, dlatego zasądzanie przez sąd zbyt
niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach doznania
przez pracownika ciężkiego uszczerbku na zdrowiu prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra (Tomaszewska, 2012, s. 5).
W doktrynie trafnie wskazano, że kwoty zasądzone
tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wyniku stosowania mobbingu powinny przedstawiać realną
wartość ekonomiczną, a zatem nie mogą być symboliczne. W przypadku dotknięcia pracownika tego rodzaju
patologią zasądzone kwoty mogą odegrać rolę prewencyjną. Tym samym pracodawcy, obawiając się wypłaty
wysokiego odszkodowania, przykładaliby o wiele większą wagę do działań prewencyjnych mających na celu
wyeliminowanie mobbingu. Natomiast zasądzenie symbolicznych kwot prowadziłoby do sporadycznego występowania z powództwami przez pracowników (Jędrejek,
2007, s. 85).
W podsumowaniu powyższych wywodów można więc
stwierdzić, że przy zasądzaniu zadośćuczynienia należy
uwzględniać usprawiedliwione założenie, że zasądzane
świadczenie powinno być w konkretnych okolicznościach sprawy odpowiednie, a przeto utrzymane w rozsądnych granicach, ukierunkowanych na utrzymanie
dotychczasowych warunków i stopy życiowej osoby poszkodowanej, której rozstrój zdrowia powinien być
skompensowany przez przyznanie odpowiedniej sumy,
która jednak nie polega na wzbogacaniu osoby poszkodowanej, ale na wyrównaniu krzywdy spowodowanej
rozstrojem zdrowia wskutek mobbingu (wyrok SN
z 29 marca 2007 r., II PK 228/06, OSNP 2008/9-10/126).
Zdaniem Sądu Najwyższego ustalenie wysokości zadośćuczynienia wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej
krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień
cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność
i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia
ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość,
poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury (wyrok SN z 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008/4/95)2.
W ocenie Sądu Najwyższego indywidualny charakter
zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenie, jaka konkretnie kwota jest „odpowiednia”, z istoty
swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne (wyrok SN
z 4 lutego 2008 r., III KK 349/07, LEX nr 395071). Ocena kryteriów decydujących o wysokości zadośćuczynienia zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Z tego
względu Sąd Najwyższy stwierdził, że konfrontacja danego przypadku z innymi może dać jedynie orientacyjne wskazówki co do poziomu odpowiedniego zadośćuczynienia (wyrok SN z 29 maja 2008 r., II CSK 78/08,
LEX nr 420389). Kierowanie się przy ustalaniu kwoty
zadośćuczynienia sumami zasądzanymi z tego tytułu
w innych sprawach może tylko zapobiegać powstawaniu
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
27
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 28
rażących dysproporcji w podobnych sprawach. Wysokość świadczeń przyznanych w innych sprawach, choćby
w podobnych stanach faktycznych, nie może natomiast
stanowić dodatkowego kryterium miarkowania zadośćuczynienia.
Przesłanki odpowiedzialności pracodawcy
Obowiązek zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej spoczywa na pracodawcy. Prawne konsekwencje mobbingu
ponosi bowiem wyłącznie pracodawca, i to zarówno
wtedy, gdy sam dopuścił się zabronionych działań i zachowań względem pracownika, jak i wtedy, gdy tolerował tego typu działania i zachowania pracowników
względem siebie bądź ich w ogóle nie dostrzegał. Pracodawca odpowiada zatem zarówno za czynne znęcanie
się nad pracownikami, jak i za niewywiązanie się z obowiązku przeciwdziałania występowaniu zachowań mobbingowych innych osób (wyrok SN z 7 maja 2009 r., III
PK 2/09, OSNP 2011/1-2/5). Jednak odpowiedzialność
ta w myśl art. 943 § 3 k.p. powstaje jedynie w sytuacji,
gdy pracownik wskutek mobbingu doznał rozstroju
zdrowia. Na pracowniku spoczywa ciężar udowodnienia, że wynikiem nękania (mobbingu) był rozstrój zdrowia (wyrok SN z 5 grudnia 2006 r., II PK 112/06, OSNP
2008/1-2/12)3. Innymi słowy, roszczenie ofiary mobbingu o zadośćuczynienie krzywdzie na podstawie art. 943
§ 3 k.p. aktualizuje się wyłącznie w sytuacji, gdy zostanie udowodniony skutek w postaci rozstroju zdrowia.
Pracownik musi udowodnić również okoliczności uzasadniające wysokość dochodzonego zadośćuczynienia
(Cudowski, 2008, s. 9).
Do przesłanek odpowiedzialności pracodawcy za
krzywdę pracownika w postaci rozstroju zdrowia spowodowanego mobbingiem należy zaliczyć: zajście tego
zjawiska, szkodę oraz związek przyczynowy pomiędzy
mobbingiem a szkodą w postaci krzywdy pracownika
z tytułu rozstroju zdrowia (Szewczyk, 2007, s. 489).
Dochodzenie roszczeń cywilnoprawnych z tytułu
naruszenia dóbr osobistych mobbingiem
Zgodnie z kodeksem pracy pracownik poddany mobbingowi ma możliwość uzyskania zadośćuczynienia tylko za naruszenie dobra osobistego w postaci rozstroju
zdrowia. Trafnie jednak podkreśla się, że przepisy regulujące uprawnienia pracowników poddanych mobbingowi nie wyłączają możliwości dochodzenia roszczeń na
podstawie przepisów prawa cywilnego (Jędrejek, 2007,
s. 83–84).
Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie wyrażono
pogląd, zgodnie z którym pracownik może wystąpić
przeciwko swojemu prześladowcy (a więc albo bezpośrednio przeciwko pracodawcy, albo przeciwko innej
osobie nękającej pracownika w miejscu pracy, co także
może obciążać pracodawcę w związku z naruszeniem
przez niego obowiązku przeciwdziałania mobbingowi
— art. 943 § 1 k.p.) również z roszczeniami wywodzonymi bezpośrednio z przepisów prawa cywilnego, czyli
z klasycznymi roszczeniami cywilnoprawnymi, w szczególności: 1) o ustalenie, że ma (lub miał) miejsce mobbing jako zdarzenie prawotwórcze, rodzące odpowie-
28
dzialność odszkodowawczą po stronie prześladowcy
(art. 189 k.p.c.), 2) o zaniechanie naruszania dóbr osobistych pracownika w związku z mobbingiem (art. 24
§ 1 zdanie pierwsze k.c.), 3) o dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, w szczególności przez złożenie oświadczenia
o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie (art. 24
§ 1 zdanie drugie k.c.), 4) o zadośćuczynienie pieniężne
za krzywdę doznaną wskutek naruszenia dóbr osobistych lub o zapłatę odpowiedniej sumy na wskazany cel
społeczny (art. 24 § 1 zdanie trzecie k.c. i art. 448 k.c.);
pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną
krzywdę na podstawie art. 943 § 3 k.p. (przepis ten stanowi odpowiednik art. 445 k.c.), 5) o naprawienie szkody
wyrządzonej naruszeniem dóbr osobistych (art. 24 § 2
k.c. oraz art. 415 i n. k.c.), 6) o naprawienie szkody wyrządzonej rozstrojem zdrowia spowodowanego mobbingiem (art. 444 k.c.) (wyrok SN z 2 października 2009 r.,
II PK 105/09, OSNP 2011/9-10/125).
Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że skoro mobbing jest kwalifikowany jako delikt (wykroczenie przeciw prawu), a jego istota zawsze polega na naruszaniu
dóbr osobistych pracownika (takich jak godność, dobre
imię, zdrowie), to należy przyjąć, iż pracownik może
skorzystać z cywilnoprawnych roszczeń służących
ochronie tych dóbr (art. 24 § 1 i 2 k.c.) (wyrok SN
z 2 października 2009 r., II PK 105/09, OSNP 2011/910/125). W ocenie Sądu Najwyższego w grę wchodzą
przede wszystkim roszczenia niemajątkowe (o zaniechanie działania zagrażającego dobru osobistemu,
a w razie dokonanego naruszenia — o dopełnienie
czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków), jednak nie można wykluczyć roszczeń majątkowych (na co
jednoznacznie pozwala art. 24 § 2 k.c. przewidując możliwość domagania się przez poszkodowanego naruszeniem jego dóbr osobistych, wskutek czego została mu
wyrządzona szkoda majątkowa, naprawienia jej na zasadach ogólnych, czyli według przepisów kodeksu cywilnego o czynach niedozwolonych). Podstawę dochodzenia od pracodawcy roszczeń majątkowych (zadośćuczynienia i odszkodowania z tytułu mobbingu) stanowi
w pierwszej kolejności art. 943 § 3 i 4 k.p. W doktrynie
wyrażany jest jednak pogląd, zgodnie z którym przed
sądem pracy pracownik może dochodzić od pracodawcy naprawienia tej części szkody majątkowej i niemajątkowej z tytułu mobbingu, która nie może być zaspokojona na podstawie art. 943 § 3 i 4 k.p. Chodzi tutaj
w szczególności o roszczenie przewidziane w art. 444
k.c., do którego odpowiednio odsyła art. 300 k.p., czyli
o szkodę majątkową spowodowaną uszkodzeniem ciała
lub wywołaniem rozstroju zdrowia (w tym także o rentę) — (wyrok SN z 2 października 2009 r., II PK 105/09,
OSNP 2011/9-10/125; Kijowski, 2005, s. 631).
W ocenie Sądu Najwyższego kodyfikacja mobbingu
nie ograniczyła prawnych możliwości dochodzenia
przez poszkodowanego lub pokrzywdzonego pracownika roszczeń o naprawienie szkody majątkowej lub
krzywd niematerialnych na podstawie przepisów kodek-
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:40
Page 29
su cywilnego dotyczących w szczególności ochrony dóbr
osobistych (wyrok SN z 2 października 2009 r., II PK
105/09, OSNP 2011/9-10/125). Należy dodać, że w przypadkach mobbingu, który nie doprowadził do rozstroju
zdrowia u pracownika, lub w sytuacji, gdy nastąpiło naruszenie dóbr osobistych pracownika, o których mowa
w art. 111 k.p. w zw. z art. 23 i 24 k.c. i art. 300 k.p., jakie nie wyczerpywały ustawowych cech tego zjawiska,
będą mogły zostać wykorzystane podstawy odpowiedzialności zawarte w kodeksie cywilnym (Tomaszewska,
2012, s. 4; wyrok SN z 9 marca 2011 r., II PK 226/10,
LEX nr 817522).
Koncepcja obiektywna naruszenia dóbr osobistych
W doktrynie i orzecznictwie panuje pogląd, że przy
ustaleniu, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych
pracownika, należy uwzględnić kryterium obiektywne.
Ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista i nietykalność cielesna (art. 24 § 1 k.c.), nie może być dokonana według
miary indywidualnej możliwości zainteresowanego
(ocena subiektywna). Kryteria oceny muszą być poddane obiektywizacji, a mianowicie trzeba uwzględnić odczucia szerszego grona uczestników i powszechnie
przyjmowane, a zasługujące na akceptację normy postępowania (obyczaj, tradycja itp.). Nie jest przy tym bez
znaczenia motywacja działań sprawcy naruszenia (wyrok SN z 11 marca 1997 r., III CKN 33/97, OSNC
1997/6-7/93).
Jednak stosowanie kryterium obiektywnego dla
stwierdzenia, czy doszło do stosowania mobbingu, może się nie sprawdzić, dlatego że pracownicy nie chcąc się
narażać pracodawcy będą najczęściej twierdzili, że do
mobbingu nie doszło, a wniesienie pozwu jest wynikiem
nadmiernej wrażliwości powoda (Jędrejek, 2007, s. 86).
Z tego względu za trafny trzeba uznać pogląd, że
przy ocenie sądu, czy doszło do wystąpienia mobbingu,
należy uwzględnić kryterium mieszane, tj. obiektywno-subiektywne. Przez kryterium obiektywne należy rozumieć konkretyzację przesłanek mobbingu określonych
w art. 943 k.p., a nie stanowiska pozostałych pracowników (Jędrejek, 2007, s. 86–87). Badanie istnienia subiektywnego przekonania pracownika o tym, że stał się
ofiarą mobbingu nie jest konieczne, „gdyż dał temu wyraz wnosząc do sądu pracy odpowiedni pozew” (Jędrejek, 2007, s. 86–87).
Charakter sprawy mającej za przedmiot roszczenie o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę
W orzecznictwie Sądu Najwyższego została też udzielona odpowiedź na pytanie, czy sprawa mająca za przedmiot roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę doznaną w wyniku rozstroju zdrowia ma charakter
sprawy o prawa niemajątkowe (art. 17 pkt 1 k.p.c.) lub
sprawy o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych (art. 17 pkt 2 in fine k.p.c.), gdzie właściwy do jej
rozpoznania byłby zawsze sąd okręgowy, bez względu na
wartość przedmiotu sporu (wysokość dochodzonego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę), czy
też sprawy o prawa majątkowe (art. 17 pkt 4 k.p.c.), co
oznaczałoby, że właściwy do jej rozpoznania byłby albo
sąd rejonowy, albo sąd okręgowy, w zależności od wartości przedmiotu sporu (wysokości zadośćuczynienia).
W uchwale Sądu Najwyższego z 5 października 2006 r.,
I PZP 3/06 (OSNP 2007/11-12/151) zajęto stanowisko,
że właściwość rzeczową sądu okręgowego w sprawie
z powództwa pracownika, której przedmiotem jest wyłącznie roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (na podstawie art. 943
§ 3 k.p. albo art. 24 § 1 zd. 3 k.c. w zw. z art. 445 k.c. lub
art. 448 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), uzasadnia jedynie
art. 17 pkt 4 k.p.c.
W ocenie Sądu Najwyższego, jeżeli poszkodowany
wskutek naruszenia dóbr osobistych występuje z roszczeniem o charakterze niemajątkowym bądź — jednocześnie — z roszczeniem niemajątkowym i majątkowym, to sprawa należy do właściwości rzeczowej sądu
okręgowego na podstawie art. 17 pkt 1 k.p.c. Jeżeli jednak poszkodowany domaga się wyłącznie ochrony
o charakterze majątkowym — dokonuje wyboru majątkowego środka ochrony, np. występuje jedynie z roszczeniem o zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego za
doznaną krzywdę — wówczas właściwość rzeczową sądu
okręgowego uzasadnia jedynie art. 17 pkt 4 k.p.c.
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że żądanie zasądzenia
kwoty pieniężnej, bez względu na to, czy ma ona stanowić zadośćuczynienie pieniężne (satysfakcję), czy represję za naruszenie dobra osobistego (art. 24, art. 445, art.
448 k.c.), nie może być uznane za roszczenie niemajątkowe. Żądanie nie traci charakteru majątkowego, mimo iż poszkodowany żąda zasądzenia sumy pieniężnej
na rzecz organizacji społecznej czy zasądzenia symbolicznej złotówki.
Odszkodowanie
Odszkodowanie za rozwiązanie umowy
z powodu mobbingu
W myśl art. 943 § 4 k.p. pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić
od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej
niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na
podstawie odrębnych przepisów. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na
piśmie z podaniem przyczyny, o której mowa w art. 943
§ 2 k.p., uzasadniającej rozwiązanie umowy (art. 943
§ 5 k.p.).
Sposób rozwiązania umowy z powodu mobbingu
Artykuł 943 § 4 k.p. nie określa sposobu rozwiązania
umowy o pracę. Prowadzi to do wniosku, że rozwiązanie umowy z powodu mobbingu może nastąpić zarówno
za wypowiedzeniem (art. 30 § 1 pkt 2 k.p.), jak i bez wypowiedzenia ze względu na ciężkie naruszenie przez
pracodawcę podstawowych obowiązków względem pracownika (art. 55 § 11 k.p.). Przy tym drugim sposobie
rozwiązania stosunku pracy trzeba brać pod uwagę postanowienie zawarte w art. 55 § 2 k.p., stosownie do którego pracownik może dokonać tej czynności najpóźniej
w ciągu miesiąca od ustania stosowania mobbingu.
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
29
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 30
Wskazanie mobbingu jako przyczyny rozwiązania
stosunku pracy przez pracownika jest warunkiem niezbędnym do dochodzenia przez niego odszkodowania
od pracodawcy z tego tytułu4.
Wysokość odszkodowania
Odszkodowanie to ma naprawić szkodę, jaką pracownik
poniósł w wyniku stosowania wobec niego mobbingu.
Ustawodawca określił jedynie najniższą wysokość odszkodowania za rozwiązanie umowy z powodu mobbingu. Z tego wynika, że w razie dochodzenia odszkodowania w wysokości równej minimalnemu wynagrodzeniu
pracownik nie musi wykazywać poniesionej w tej wysokości szkody. Domaganie się przez pracownika wyższego odszkodowania wiąże się z koniecznością udowodnienia poniesienia przez niego wyższej szkody pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym z rozwiązaniem umowy o pracę (Cudowski, 2008, s. 7). To pracownik ma wykazać zaistnienie wszystkich przesłanek odpowiedzialności deliktowej zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 6 k.c. Odnosi się to do istnienia i wysokości
szkody, związku przyczynowego oraz zawinionego, a zatem i bezprawnego zachowania się sprawcy szkody (Radwański i Olejniczak, 2005, s. 190).
Zbieg podstaw żądania odszkodowania
Należy dodać, że w razie rozwiązania umowy o pracę
bez wypowiedzenia z winy pracodawcy dochodzi do
zbiegu podstaw żądania odszkodowania (z art. 943
§ 4 k.p. oraz z art. 55 § 11 k.p.). W doktrynie trafnie podkreślono, że odszkodowania ryczałtowe z art. 55 § 11
k.p. i minimalne z art. 943 § 4 k.p. przysługują niezależnie od siebie, ponieważ inny jest ich tytuł — ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków wobec pracownika
w pierwszym przypadku i mobbing w drugim (Cudowski, 2008, s. 8; Tomaszewska, 2012, s. 7).
Warto też zauważyć, że przepis art. 943 § 4 k.p. przewiduje możliwość dochodzenia przez pracownika odszkodowania w przypadku rozwiązania umowy o pracę. Należy jednak przyjąć, że „może on stanowić podstawę roszczenia także w razie rozwiązania stosunku pracy z powołania, mianowania i wyboru” (Cudowski, 2008, s. 8).
Uwagi końcowe
W konkluzji powyższych wywodów należy podkreślić, że
istota zjawiska mobbingu wyraża się w stosowaniu wobec pracownika przemocy psychicznej w celu jego poniżenia (Jędrejek, 2007, s. 145). Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi, o czym stanowi unormowanie zawarte w art. 943 § 1 k.p.
Podstaw prawnych obowiązku pracodawcy przeciwdziałania mobbingowi można poszukiwać również
w art. 111 k.p. nakładającym na pracodawcę obowiązek
szanowania godności i innych dóbr osobistych pracownika, art. 15 k.p. nakładającym na pracodawcę obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, art. 94 pkt 10 k.p. zobowiązującym pracodawcę do wpływania na kształtowanie
30
w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego czy art.
207 § 1 k.p. obciążającym pracodawcę odpowiedzialnością za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie
pracy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 15
grudnia 2006 r., III APa 170/05, LEX nr 310407).
Na podstawie przepisów kodeksu pracy pracownik
poddany mobbingowi może dochodzić od pracodawcy
roszczenia o zadośćuczynienie (art. 943 § 3 k.p.) i roszczenia o odszkodowanie (art. 943 § 4 k.p.). Odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawca ponosi niezależnie od tego, kto jest sprawcą mobbingu, a zatem niezależnie od tego, czy jest nim współpracownik, przełożony czy też osoba trzecia (Jędrejek, 2007, s. 83).
Mobbing stanowi kwalifikowane naruszenie dóbr
osobistych pracownika. Tak więc w przypadku zaistnienia określonych przepisami kodeksu cywilnego przesłanek ochrony dóbr osobistych pracownik poddany mobbingowi będzie mógł skorzystać z pełnego katalogu
roszczeń cywilnoprawnych zagwarantowanych w razie
bezprawnego naruszenia czy zagrożenia tych dóbr
(Dörre-Nowak, 2004, s. 12). Zgodnie z kodeksem cywilnym dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną
prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej
w innych przepisach (art. 23 in fine k.c.). Z brzmienia
art. 24 § 3 k.c. wynika, że środki ochrony dóbr osobistych przewidziane w tym przepisie nie uchybiają
uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach.
Tym samym ochrona dóbr osobistych przewidziana
w innych dyscyplinach nie wyłącza ochrony cywilnoprawnej (Wolter, Ignatowicz i Stefaniuk, 2000, s. 184).
1
Nie zawsze w pełni mierzalny (wymierny) charakter tych
okoliczności (tj. chodzi o okoliczności towarzyszące ujawnionej krzywdzie, objęte pojęciem tzw. całokształtu sprawy) sprawia, że sąd ma normatywną swobodę w ustalaniu odpowiednich sum tytułem należnego zadośćuczynienia pieniężnego za
doznaną krzywdę, co sprawia, iż korygowanie jego wysokości
w kwotach zasądzonych przez sądy niższej instancji jest możliwe i dopuszczalne tylko wówczas, gdy stwierdza się oczywiste
naruszenie ogólnych zasad (kryteriów) ustalania wysokości
zadośćuczynienia (wyrok SN z 5 grudnia 2006, II PK 102/05,
OSNP 2008/1-2/11).
2 Należy również uwzględnić rodzaj i sposób dokonania czynu, doznane uczucie wstydu i poniżenia, szczególne właściwości psychiki pokrzywdzonego. W razie stwierdzenia u osoby
pokrzywdzonej specjalnej wrażliwości na pewien rodzaj cierpień trzeba wziąć pod uwagę tę okoliczność przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia (Szewczyk, 2007, s. 490).
3 W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że ustawowe
przesłanki mobbingu muszą być spełnione łącznie, a więc
działania pracodawcy muszą być jednocześnie uporczywe
i długotrwałe oraz polegać na nękaniu lub zastraszaniu pracownika. Powyższe okoliczności — według ogólnych reguł dowodowych (art. 6 k.c.) — powinny być wykazane przez pracownika, który z tego faktu wywodzi skutki prawne (wyroki
SN z 5 grudnia 2006 r., II PK 112/06, OSNP 2008/1-2/12
i z 8 grudnia 2005 r., I PK 103/05, OSNP 2006/21-22/321).
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 31
4
Zdaniem Sądu Najwyższego nie jest natomiast warunkiem
domagania się odszkodowania przez pracownika, aby rozwiązanie nastąpiło z powodu mobbingu jako wyłącznej przyczyny
(wyrok SN z 6 lutego 2009 r., I PK 147/08, OSNP 2010/1718/209).
Literatura
Cisek, A. i Dubis, W. (2013). W: E. Gniewek (red.), P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Warszawa:
C.H. Beck.
Cudowski, B. (2008). Mobbing w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Monitor Prawa Pracy, 10, 1–11: https://legalis.net.
pl/menu.html (07. 06. 2010).
Dörre-Nowak, D. (2004). Zbieg środków ochronnych przed
molestowaniem, molestowaniem seksualnym i mobbingiem. Praca i Zabezpieczenie Społeczne, 11, 8–15.
Jędrejek, G. (2007). Mobbing. Środki ochrony prawnej. Warszawa: Wolters Kluwer Polska.
Kijowski, A. (2005). W: L. Florek (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Warszawa: Dom Wydawniczy ABC.
Poździk, R. (2004). Odszkodowanie, zadośćuczynienie za
mobbing w miejscu pracy. Przegląd Sądowy, 5, 122–142.
Radwański, Z. i Olejniczak, A. (2005). Zobowiązania — część
ogólna. Warszawa: C.H. Beck.
Skoczyński, J. (2011). W: L. Florek (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Warszawa: Wolters Kluwer Polska: http://lex.online.wolterskluwer.pl/ (23.03.2013).
Szewczyk, H. (2007). Ochrona dóbr osobistych w zatrudnieniu.
Warszawa: Wolters Kluwer Polska.
Tomaszewska, M. (2012). W: K.W. Baran (red.), Kodeks
pracy. Komentarz. Warszawa: Wolters Kluwer Polska:
http://lex.online.wolterskluwer.pl/ (23.03.2013).
Wolter, A. Ignatowicz, J. i Stefaniuk, K. (2000). Prawo cywilne. Zarys części ogólnej. Warszawa: Wydawnictwa Prawnicze PWN.
Wypadki przy pracy i wypadki
zrównane oraz ich miejsce
w systemie prawa
Accidents at work and other accidents
— their position in the system of law
dr Paweł Pettke
Pełnomocnik ds. Przedstawicielstwa Pracowniczego, Grupa LOTOS S.A.
Streszczenie Autor charakteryzuje instytucję wypadku przy pracy i tzw. wypadku zrównanego z wypadkiem
przy pracy. Wychodząc od analizy historycznej, pokazuje różnice dzielące te dwie instytucje prawa pracy
i prawa ubezpieczeń społecznych. Szczególną uwagę zwraca na praktyczne aspekty stosowania tych przepisów
prawa, na podstawie których ustalane są okoliczności i przyczyny zaistnienia obu tych zdarzeń.
Słowa kluczowe: wypadek przy pracy, wypadek zrównany, ustalanie okoliczności i przyczyn wypadków.
Summary The author characterizes the institution of accident at work and other accidents. Starting from the
historical analysis differences between these two institutions of labour and social security law are presented.
Attention is also paid to the practical aspects of the application of labour law regulations, on the basis of which
circumstances and causes of these two accidents are established.
Keywords: accident at work, other accidents, establishing circumstances and causes of accidents.
Uwagi wstępne
Problematyka bezpieczeństwa i higieny pracy od dłuższego czasu znajduje się poza centrum zainteresowania
doktryny prawa pracy, co może dziwić. Stan taki bez
wątpienia nie oddaje szczególnej doniosłości przedmiotu uregulowanego przepisami działu dziesiątego kodeksu pracy.
Bez wątpienia jedną z przyczyn tej sytuacji jest interdyscyplinarność metody badawczej właściwej ochronie
pracy. Taką jej właściwość zdaje się potwierdzać pochodząca z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku definicja,
którą sformułował W. Szubert. Zgodnie z oceną autora
istota ochrony pracy „sprowadza się do usuwania wszelkich niebezpieczeństw dla zdrowia i życia pracowników,
zarówno tych, które mogłyby wystąpić nagle (wypadki),
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
31
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 32
jak i tych, które dają o sobie znać stopniowo (choroby);
zarówno tych, które mają wyłączne źródło w rodzaju czy
warunkach pracy, jak i tych, do których powstawania
czynniki te w znacznym stopniu się przyczyniają” (W.
Szubert, 1966, s. 21).
W wypowiedzi tej W. Szubert syntetycznie określił
zasadniczy cel aktywności pracodawcy w obszarze
ochrony pracy. Polega ona na wykonaniu całego kompleksu czynności, które zmierzają do zapobieżenia zdarzeniom niepożądanym związanym z pracą. Działania
takie ustawodawca wymienił in abstracto w art. 207
ustawy z 26 czerwca 1974 r. — Kodeks pracy (t.j. DzU
z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.).
Wypadki przy pracy jako instytucja
prawa pracy
Przepisy regulujące problematykę wypadków przy pracy mieszczą się w dwóch różnych gałęziach prawa. Są nimi prawo pracy i prawo ubezpieczeń społecznych (M.
Raczkowski, 2012, s. 935), a taki sposób regulacji ma
uzasadnienie historyczne i jest, moim zdaniem, konsekwencją założeń przyjętych jeszcze w okresie przedkodeksowym.
J. Skoczyński (2004, s. 709) podaje, że obowiązująca
legalna definicja wypadku przy pracy wywodzi się z definicji wypadku w zatrudnieniu. Zawierał ją art. 36 ust.
1 i 2 dekretu z 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin
(DzU nr 23, poz. 97, dalej: dekret z 1954 r). Akt, który
z uwagi na przedmiot regulacji należy uznać za należący do prawa ubezpieczeniowego, po wojnie utrwalił
sposób legislacji utrzymywany do dzisiaj. W następstwie
tego instytucja wypadku przy pracy, mająca kapitalne
znaczenie dla prawa pracy, jest definiowana w gałęzi
odrębnej od prawa pracy.
Kolejnymi ustawami z zakresu prawa ubezpieczeń
obejmującymi problematykę świadczeń należnych z tytułu wypadków i chorób zawodowych, a utrwalającymi
przyjęte w1954 r. rozwiązanie, były: ustawa z 23 stycznia
1968 r. o świadczeniach pieniężnych w razie wypadków
przy pracy (DzU nr 3, poz. 8) i ustawa z 12 czerwca 1975 r.
o świadczeniach z tytułu wypadków i chorób zawodowych (t.j. DzU z 1983 r. nr 30, poz. 144). Te akty w podobny sposób określały cechy wypadku przy pracy i co
do zasady zostało to przeniesione do obowiązującej
obecnie ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków i chorób zawodowych (t.j. DzU z 2009 r. nr 167, poz. 1322). Tak więc de
lege lata definicja legalna instytucji szczególnie istotnej
dla przedmiotu prawa pracy nadal pozostaje w treści
aktu normatywnego należącego do innej gałęzi (Gersdorf, Rączka, Raczkowski, 2011, s. 935).
Taki stan spotyka się z krytyczną oceną przedstawicieli nauki. Podejmując tę tematykę T. Wyka (2012,
s. 1121) wskazuje, że kodeks pracy nie definiuje wypadku przy pracy, mimo że jest to zdarzenie pozostające
w związku ze stosunkiem pracy i dotyczy jego stron. Nie
sposób zaprzeczyć, że wypadek przy pracy, jego zaistnienie jest zazwyczaj konsekwencją niedopełnienia
32
obowiązków stron stosunku pracy, w związku z tym jego związek z pracą nie może budzić wątpliwości. Trafnie więc autorka dowodzi, że jedynie w zakresie świadczeń ubezpieczeniowych wypadek przy pracy powoduje
powstanie obowiązków po stronie ZUS. Oczywiste jest
też, że zdarzenia wypadkowe realizują się w pewnej sekwencji. Wypadek musi się wydarzyć, następnie zostać
uznany w trybie zgodnym z przepisami kodeksu pracy,
a to dopiero warunkuje pojawienie się prawa do świadczeń, które są określone w przepisach prawa ubezpieczeń. Logiczną konsekwencją takiego przebiegu jest
więc to, że definicja wypadku przy pracy powinna się
znaleźć w kodeksie pracy.
Komentując przepisy rozdziału VII działu dzięsiątego kodeksu pracy i oceniając miejsce wypadku przy pracy w systemie prawa pracy T. Wyka zauważa brak konsekwencji ustawodawcy w krytykowanej systematyce.
Dowodem jej braku jest to, że w treści rozdziału VII,
który nie zawiera definicji wypadku przy pracy, w art.
2351 k.p. ujęto legalną definicję choroby zawodowej,
a więc „innego klasycznego zdarzenia będącego wynikiem zagrożeń zawodowych” (Wyka, 2012, s. 1121).
Można proponować tezę, że słusznie krytykowany
przez T. Wykę sposób legislacji mógł zostać zmieniony
w toku prac przy kodyfikacji prawa pracy, które przebiegały w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.
Jednak już samo porównanie dat ogłoszenia ustawy z 26
czerwca 1975 r. — Kodeks pracy i ustawy z 12 czerwca
1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy
i chorób zawodowych dowodzi, że utrzymanie takiej
systematyki było zgodne z ówczesną wolą ustawodawcy.
W mojej ocenie nie można odrzucać hipotezy, zgodnie z którą przyczyny utrzymania takiego podziału należy poszukiwać nie w treści definicji wypadku przy pracy,
ale w konieczności zachowania w systemie prawa instytucji od niego odrębnej i niezwiązanej z pracą, a mianowicie wypadku traktowanego na równi z wypadkiem
przy pracy. W tym miejscu warto przypomnieć, iż de lege lata za wypadek przy pracy może zostać uznane zdarzenie, w przebiegu którego potwierdzone zostaną takie
cechy, jak: nagłość, przyczyna zewnętrzna, związek
z pracą i uraz. Wszystkie one powinny wystąpić łącznie
i formalnie żadnej z nich nie można uznać za ważącą
więcej od pozostałych.
Aksjologiczne podstawy rozróżnienia wypadków
przy pracy i tych, które ustawa określa jako zrównane,
wyjaśnia T. Zieliński (1986, s. 31). Przeciwstawiając je
wypadkom przy pracy, a definiując tę instytucję prawa
ubezpieczeniowego autor określa je jako „nieszczęśliwe
wypadki następujące w innych okolicznościach niż
wcześniej opisane, które jednak z mocy ustawy uzasadniają prawo do wszystkich bądź niektórych świadczeń
przewidzianych w ustawie wypadkowej”. Dla dowiedzenia słuszności i trafności sformułowanej przez T. Zielińskiego definicji wypadku zrównanego należy sięgnąć do
genezy tej szczególnej instytucji prawa ubezpieczeniowego i odwołać się do aksjologii właściwej okresowi jej
powstania. Zgodnie z art. 36 ust. 3 dekretu z 1954 r. Minister Pracy i Opieki Społecznej otrzymał kompetencje
do określenia w drodze rozporządzenia, jakie wypadki
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 33
pracowników należy uważać za zrównane z wypadkami
pozostającymi w związku z zatrudnieniem. Zgodnie
z § 1 wydanego na tej podstawie rozporządzenia z 1 lipca 1954 r. w sprawie wypadków w zatrudnieniu (DzU
nr 35, poz. 149) za wpadki traktowane na równi z wypadkami pozostającymi w związku z zatrudnieniem
uznawano m.in. zdarzenia, które zaistniały w związku
z wykonywaniem funkcji i zadań zleconych przez organizacje polityczne, zawodowe, społeczne. Wówczas za
wypadki zrównane uznawano również takie, które wydarzyły się podczas zorganizowanej dobrowolnie lub zarządzonej przez władze pomocy siewnej, żniwnej lub
akcji mającej na celu ochronę plonów. W rozporządzeniu znalazł się dość obszerny katalog zawierający opis
zdarzeń, w których przebiegu nie sposób było dopatrzyć
się związku z pracą, a których zaistnienie uprawniało do
świadczeń wynikających z dekretu.
Postrzegając zatem stosunek prawny prawa pracy jako zbiór różnorakich stosunków uogólnionych w normach całego prawa pracy (Zieliński, 1979, s. 232) i odnosząc tę definicję do zakresu przedmiotowego określoną w art. 1 k.p. trzeba się zgodzić, że instytucja wypadku zrównanego, którą definiował art. 6 ust. 2 ustawy
wypadkowej z 1975 r., nie mogła się mieścić w zakresie
przedmiotowym określonym w art. 1 uchwalonego
w tym samym czasie kodeksu pracy. W obowiązującej
ustawie wypadkowej definicję wypadku zrównanego zawiera art. 3 ust. 2 i zgodnie z nią na równi z wypadkiem
przy pracy w zakresie uprawnienia do świadczeń określonych w ustawie traktuje się wypadek, któremu pracownik uległ: 1) w czasie podróży służbowej w okolicznościach innych niż określone w ust. 1, chyba że wypadek został spowodowany postępowaniem pracownika,
które nie pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań, 2) podczas szkolenia w zakresie powszechnej samoobrony, 3) przy wykonywaniu zadań
zleconych przez działające u pracodawcy organizacje
związkowe. Z przytoczonego przepisu bezsprzecznie
wynika, że w definiowanych w nim zdarzeniach będących tzw. wypadkami zrównanymi nie sposób dopatrzeć
się związku z pracą.
Ustalanie okoliczności
i przyczyn wypadków przy pracy
Ocena tych obowiązków pracodawcy, które określają
przepisy zawarte w rozdziale VII działu dziesiątego kodeksu pracy, dokonana przez pryzmat przytoczonej we
wstępie definicji uprawnia twierdzenie, że w interesie
podmiotu zatrudniającego zainteresowanego poprawą
bezpieczeństwa pracy jest rzetelne określanie przyczyn
i okoliczności wypadków przy pracy. Przyjęcie w tym zakresie obiektywnych ustaleń, będących podstawą dla
wniosków i analiz, do podjęcia których pracodawcę zobowiązuje przepis ustawy, musi być poprzedzone rzetelnym i profesjonalnym ustaleniem okoliczności i przyczyn zaistnienia każdego wypadku przy pracy.
Rozporządzenie Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r.
w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków
przy pracy (DzU nr 105, poz. 870, dalej: rozporządzenie
wypadkowe), które wydano na podstawie i w celu wykonania szczegółowego upoważnienia z art. 237 k.p.,
w istotnym zakresie wykorzystuje rozwiązania wywodzące się z aktów, jakie je poprzedzały historycznie.
W mojej ocenie nie stanowi to w żadnym razie o doskonałości zawartych w nim rozwiązań. Przepisy rozporządzenia zobowiązują pracodawcę, aby w momencie wypadku podjął konieczne ustalenia oraz zakończył postępowanie w określonym terminie. Rada Ministrów z jednej strony uznała więc, że ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku w określonym terminie jest wyłącznym
obowiązkiem pracodawcy, z drugiej zaś wykonanie tego
obowiązku w części uzależniła od uczestnictwa przedstawicieli pracowników w tej procedurze. Oceniając wynikające z rozporządzenia wypadkowego obowiązki
pracodawcy trzeba mieć na uwadze to, że przedstawiciele pracowników z oczywistych względów będą unikać
brania udziału w ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadku. Należy pamiętać, że w przebiegu tego postępowania często będą musieli wypowiadać się negatywnie
o zachowaniu osób, z którymi tworzą jedną zbiorowość
połączoną licznymi więzami. Stąd do zachowania obiektywizmu przez przedstawiciela pracowników w takim
postępowaniu można mieć uzasadnione wątpliwości.
Sytuacja może się dodatkowo skomplikować wtedy, gdy
wyboru przedstawicieli pracowników dokonują działające u pracodawcy zakładowe organizacje związkowe,
co dzieje się na budzącej wątpliwości konstytucyjne zasadzie określonej w art. 23713a k.p. (Döere-Kolasa,
2014, s. 776). Nie sposób przecież wykluczyć, że korzystające z niezależności od pracodawcy zakładowe organizacje związkowe, a w praktyce osoby nimi kierujące,
powodowane rożnymi przyczynami, mogą skutecznie
opóźniać przebieg wyboru, czym będą wpływały na
upływ określonych w rozporządzeniu terminów. Hipotetycznie można także rozpatrywać sytuację, iż zakładowa organizacja związkowa wybierze jako przedstawiciela pracowników działacza związkowego korzystającego
ze zwolnienia w wymiarze pełnego etatu, o którym mowa w art. 31 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. DzU z 2001 r. nr 79, poz. 854). Taki wybór
szczególnie w zakładach o wysokim stopniu uzwiązkowienia wydaje się prawdopodobny. W mojej ocenie
możliwe jest także to, że pracownik taki może nie spełnić określonego przez rozporządzenie wypadkowe wymogu posiadania aktualnego zaświadczenia o ukończeniu szkolenia w zakresie bhp. W sytuacji pracownika
korzystającego ze zwolnienia z obowiązku świadczenia
pracy udzielonego mu w wymiarze pełnego etatu nie
można przecież mówić o dopuszczeniu do pracy,
a w konsekwencji o obowiązku odbycia szkolenia z zakresu bhp.
Sądzę, że w tym dyskursie warte rozważenia jest pytanie: rękojmię czego ma stanowić i co ma gwarantować
spełnienie wymogu, że przedstawiciel pracowników —
członek zespołu powypadkowego — posiada aktualne
zaświadczenie o ukończeniu szkolenia z zakresu bhp.
W mojej ocenie spełnienie wynikającego z § 5 ust. 2 rozporządzenia wypadkowego warunku, szczególnie w odniesieniu do wypadków, gdzie w ustalaniu ich okolicz-
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
33
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 34
ności wymagana jest wiedza specjalistyczna, kompetencje oparte o odbyte pracownicze szkolenie z zakresu
bhp niczemu nie służą. Pomijam tu aspekt kosztowy,
bowiem należy się zgodzić, że w czasie prowadzenia postępowania pracownik — członek zespołu nie wykonuje pracy wynikającej z treści umowy.
Jako wniosek de lege ferenda w rozważanym zakresie
można rozpatrywać udzielenie poszkodowanemu w wypadku przy pracy uprawnienia do wskazania swego
przedstawiciela do prac w zespole powypadkowym, rezygnując tym samym z wyboru, o którym jest mowa
w art. 23713a k.p. Odpowiednio w uzupełnieniu proponowanej zmiany za zasadną uznaję też potrzebę wprowadzenia takich rozwiązań, które zapewnią pracodawcy
możliwość przeprowadzenia postępowania bez udziału
przedstawiciela pracowników, co zresztą w odniesieniu
do małych zakładów pracy de lege lata przewiduje norma z § 6 komentowanego rozporządzenia. Odrębną
kwestią jest następcza kontrola przebiegu takiego postępowania, co też wymaga zauważenia.
Ustalenie przyczyn i okoliczności
wypadku traktowanego na równi
z wypadkiem przy pracy
Omawiając praktyczne aspekty stosowania przepisów
dotyczących wypadków przy pracy trzeba odpowiedzieć
na pytanie, jak powinno się prowadzić postępowanie
w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków
definiowanych w art. 3 ust. 2 ustawy wypadkowej. Rozporządzenie wypadkowe w § 7 zobowiązuje zespół powypadkowy, aby ustalając okoliczności i przyczyny zdarzenia dokonał kwalifikacji zgodnie z art. 3 ust.
1 i 2 ustawy wypadkowej. Takie ustalenie powinno zostać przyjęte na początku postępowania, bowiem jego
wynik będzie determinować dalszy przebieg badania
wypadku. W praktyce wątpliwości co do tej kwalifikacji
mogą się pojawić wyłącznie w przypadku wypadku
zrównanego, o którym mowa w art. 2 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej. Słusznie wskazała I. Jędrasik-Jankowska (2003, s. 27), że granica pomiędzy wypadkiem zrównanym, który zaistniał w czasie podróży służbowej,
a wypadkiem przy pracy jest mało wyrazista. Należy
zgodzić się ze zdaniem autorki, że jeśli pracownik
w czasie podróży służbowej będzie wykonywał czynność
będącą realizacją jego pracowniczych obowiązków, to
takie zdarzenie wypadkowe należy taktować jako wypadek przy pracy. Zasadne jest więc żeby na wstępie postępowania potwierdzić lub wykluczyć związek z pracą,
co pozwoli na dokonanie kwalifikacji wymaganej rozporządzeniem. I. Jędrasik-Jankowska zauważa także, iż
w przypadkach, o których mowa w art. 3 ust. 2 pkt.
2 i 3 ustawy wypadkowej, ustalenia zespołu sprowadzają się do czynności wyłącznie technicznej. Jeśli badane
zdarzenie niepożądane wydarzyło się w czasie wykonywania przez pracownika zadań zleconych przez działające u pracodawcy organizacje związkowe, zespół w zasadzie może wyłącznie potwierdzić, że podczas wykonywania takiej czynności zaistniała przyczyna zewnętrzna.
Postępowanie wyjaśniające wobec gwarantowanej
34
związkom zawodowym niezależności jest ograniczone
i w zasadzie może polegać na przyjęciu oświadczenia
organizacji, że czynność, podczas wykonywania której
zaistniała przyczyna zewnętrzna, została zlecona w sytuacji, o jakiej mowa w komentowanym przepisie ustawy
wypadkowej. Spektrum zdarzeń, jakie mogą być przedmiotem takiego zlecenia, jest w zasadzie trudne do
określenia. Ich wielość bez wątpienia wykracza poza ten
zakres, który zwykle określa się mianem zadań statutowych organizacji związkowej. W mojej ocenie uznanie
tego rodzaju zdarzenia jako wypadku uprawniającego
do świadczeń wynikających z ustawy wypadkowej zależy
od treści wspomnianego oświadczenia, a takie może wydać organ organizacji zlecającej podjęcie czynności,
w trakcie której zadziałała przyczyna zewnętrzna. W literaturze zauważono również, że w uznaniu zdarzenia
za wypadek, o jakim mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy
wypadkowej, nie jest istotne nawet miejsce, w którym
zdarzenie nastąpiło (Samol, Lach i Ślebzak, 2010, s. 49).
Proponując postulaty de lege ferenda należy zauważyć, iż wszystkie zdarzenia, które mogą zostać uznane za
tzw. wypadek zrównany, oprócz braku związku z pracą
cechuje ograniczona możliwość formułowania wniosków profilaktycznych, a ich zasięg i skuteczność są poważnie ograniczone. Zatwierdzenie protokołu takiego
wypadku przez pracodawcę również budzi poważne
wątpliwości aksjologiczne. Wątpliwe jest również, czy
zespół oceniający okoliczności i przyczyny takiego zdarzenia będzie mógł wykazać naruszenie przepisów i zasad bhp, bowiem jak wynika z definicji wypadku zrównanego przyczyna zdarzenia nie musi się mieścić
w przedmiocie regulowanym przez zespół norm zawartych w dziale dziesiątym kodeksu pracy. Stąd uznaję za
słuszny wniosek de lege ferenda, aby wypadki traktowane na równi z wypadkami przy pracy przenieść do tego
katalogu zdarzeń, który zawiera art. 3 ust. 3 ustawy wypadkowej. Okoliczności i przyczyny takich wypadków,
jako szczególnego rodzaju zdarzenia niemającego
związku z pracą, a które jednak nastąpiło w czasie trwania pracowniczego stosunku ubezpieczenia społecznego, powinny być ustalane w karcie wypadku, o której
mowa w art. 5 ustawy. Mimo iż ochrona ubezpieczeniowa, którą objęte są zdarzenia niepożądane zawarte
w katalogu z art. 3 ust. 3 ustawy wypadkowej, nie wynika z istnienia stosunku pracy, to jednak sądzę, że postulowana zmiana uczyni omawiany system czytelnym i aksjologicznie spójnym.
Rejestry i informacja statystyczna
o liczbie wypadków przy pracy
Jak wynika z przepisu art. 234 § 3 k.p., do obowiązków
pracodawcy, które są związane z wypadkami przy pracy,
należy ich rejestrowanie. Norma wyrażająca obowiązek
prowadzenia rejestru wypadków przy pracy jest czytelna
i nie powoduje żadnych wątpliwości interpretacyjnych.
Rejestr ten jest przede wszystkim wykazem pokazującym liczbę wypadków przy pracy, co ma wymiar nie tylko statystyczny. Liczba ta jest zawsze projekcją poziomu
bezpieczeństwa pracy. Niewątpliwie poziom ten stanowi
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 35
również jedną z istotnych podstaw do analizy, do prowadzenia której zobowiązuje pracodawcę art. 236 k.p. Wnioski z przeprowadzonych analiz pokazują także skuteczność działań pracodawcy podejmowanych w tym obszarze, który W. Szubert określił mianem ochrony pracy.
Wskazany przepis ustawy, jak i opisany cel, dla którego jest prowadzony rejestr wypadków przy pracy,
wskazują, że w rejestrze tym powinny być ujmowane wyłącznie wypadki przy pracy, bowiem tylko takie cechuje
związek z pracą. De lege lata o szczegółowej treści rejestru wypadków przy pracy stanowi § 16 rozporządzenia
wypadkowego i zgodnie z nim pracodawca prowadzi ten
rejestr na podstawie wszystkich protokołów powypadkowych. W rejestrze zawiera się więc wszystkie protokoły, a zatem niewątpliwie te, które stwierdzają zaistnienie wypadku przy pracy. Można też sądzić, że w rejestrze powinny być wymienione protokoły dotyczące
zdarzeń, które nie zostały uznane za wypadek przy pracy. Czy w rejestrze wypadków należy umieszczać tzw.
wypadki zrównane? Bez wątpienia taki obowiązek nie
znajduje podstawy w treści kodeksu pracy. Jeżeli więc
w treści obowiązku określonego w § 16 rozporządzenia
wypadkowego prawodawca chciał ująć powinność rejestrowania wypadków zrównanych, to wykroczył tym samym poza zakres szczegółowego upoważnienia wynikającego z kodeksu.
Oceniając opisany stan wyłącznie od strony praktycznej można się zgodzić, że tzw. wypadki zrównane opisane
w druku protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy mogą być w jakimś rejestrze ewidencjonowane, a sporządzone na tę okoliczność dokumenty —
archiwizowane, ale nie jest to w żadnym razie obowiązek
wynikający z ustawy i miejscem do tego nie jest ten rejestr,
do prowadzenia którego zobowiązuje pracodawcę kodeks
pracy. Taką argumentację, potwierdzającą wagę wypadków przy pracy, zaakceptował Minister Pracy i Polityki
Społecznej wydając rozporządzenie z 29 listopada 2002 r.
w sprawie różnicowania stopy procentowej składki na
ubezpieczenie społeczne z tytułu wypadków przy pracy
i chorób zawodowych w zależności od zagrożeń zawodowych i ich skutków (t.j. DzU z 2013 r. poz. 878). Określono w nim algorytm, w którym dla ustalenia stopy procentowej składki ubezpieczeniowej uwzględnia się wyłącznie
wypadki przy pracy, traktując wśród nich w sposób kwalifikowany te zdarzenia, które spowodowały skutek śmiertelny lub zostały uznane za ciężkie.
Ważące dla tego, jakie zdarzenia wypadkowe związane z pracą należy brać pod uwagę oceniając poziom
bezpieczeństwa pracy, wydają się rozporządzenia Unii
Europejskiej dotyczące tej problematyki, a które są źródłami prawa pozycjonowanymi wyżej niż ustawa zwykła.
Należą do nich rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1338/2008 z 16 grudnia 2008 r.
w sprawie statystyk Wspólnoty w zakresie zdrowia publicznego oraz zdrowia i bezpieczeństwa w pracy
(Dz. Urz. UE L 354) oraz rozporządzenie Komisji (UE)
nr 249/2011 z 11 kwietnia 2011 r. w sprawie wykonania
w odniesieniu do statystyk dotyczących wypadków przy
pracy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1338/2008 w sprawie statystyk Wspólnoty
w zakresie zdrowia publicznego oraz zdrowia i bezpieczeństwa w pracy (Dz. Urz. UE L 79).
Jak wynika z treści wątków zwartych we wstępie do
rozporządzenia z 2008 r., jego celem jest m.in. harmonizacja danych statystycznych dotyczących wypadków przy
pracy i chorób zawodowych, co ma spowodować otrzymywanie w ramach Wspólnoty porównywalnych danych.
Dla należytego wykonania tak zakreślonego celu w rozporządzeniu z 2011 r. zawarto definicję wypadku przy
pracy. Zgodnie z nią „wypadek przy pracy” oznacza konkretne zdarzenie, które ma miejsce w czasie pracy i doprowadza do urazu fizycznego lub psychicznego. Wyrażenie „w czasie pracy” oznacza podczas wykonywania
obowiązków zawodowych lub w czasie spędzonym
w miejscu pracy. Zalicza się tu wypadki drogowe, które
wydarzyły się w czasie pracy, ale wyklucza się wypadki
w drodze do pracy lub z pracy, tj. wypadki drogowe, do
których dochodzi między domem a miejscem pracy.
Definicja ta dowodzi, że tylko wypadek przy pracy
cechuje związek z pracą. Stąd wszelkie statystyki
i wskaźniki odzwierciedlające stan bezpieczeństwa pracy, a wpływające np. na składki ubezpieczeniowe, mogą
uwzględniać wyłącznie te wypadki, które są definiowane w art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. Dla dokonanej
oceny istotne jest, że definicja wypadku przy pracy pochodząca z ustawy wypadkowej jest spójna z definicjami
pochodzącymi z przywołanych aktów unijnych.
Podsumowując, należy zauważyć, że część powyższych uwag jest następstwem tego, że de lege lata w polskim prawie pracy współegzystują rozwiązania, których
genezę należy lokować w latach 50. ubiegłego wieku,
i takie, które są następstwem implementowania rozwiązań unijnych. Rozwiązań normatywnych pochodzących
z tych dwóch obszarów o zupełnie odmiennej aksjologii
w mojej ocenie ciągle nie udało się ze sobą połączyć.
Literatura
Döere-Kolasa, D. (2014). W: A. Sobczyk (red.), Kodeks pracy.
Komentarz. Warszawa: C.H. Beck.
Gersdorf M., Rączka, K., Raczkowski M. (2011). Kodeks pracy. Komentarz. Warszawa: LexisNexis.
Jędrasik-Jankowska, I. (2003). Wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy. Praca i Zabezpieczenie Społeczne, 4, 27.
Raczkowski M. (2012). W: M. Gersdorf, K. Rączka, M. Raczkowski, Kodeks pracy. Komentarz. Warszawa: LexisNexis.
Samol, S. Lach, D.E., Ślebzak, K. (2010). Ustawa o ubezpieczeniu z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych —
komentarz. Warszawa: Wolters Kluwer.
Skoczyński, J. (2004). W: M. Gersdorf, K. Rączka, J. Skoczyński, Kodeks pracy. Komentarz. Warszawa: Wydawnictwo
Prawnicze.
Szubert, W. (1966). Ochrona pracy. Studium społeczno-prawne. Warszawa: Instytut Nauk Prawnych PAN.
Wyka. T. (2012). W: K.W. Baran (red.), Kodeks pracy — komentarz. Warszawa: Wolters Kluwer.
Zieliński, T. (1979). Zarys wykładu prawa pracy. Część ogólna.
Katowice: Uniwersytet Śląski.
Zieliński. T. (1986). Prawo pracy. Zarys systemu, cz. III. Warszawa–Kraków: PWN.
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
35
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 36
Z orzecznictwa S¹du Najwy¿szego
Zastosowanie klauzuli nadużycia praw podmiotowych w indywidualnych
sporach między ubezpieczonym a organem rentowym
Streszczenie Za mocno utrwalony należy uznać pogląd o niemożności łagodzenia rygoru prawa ubezpieczeń
społecznych z powołaniem się na klauzule generalne właściwe dla prawa cywilnego. Stąd na odnotowanie
zasługuje jeden z ostatnich wyroków Sądu Najwyższego, w którym Sąd odstąpił od tego rygorystycznego
stanowiska. Artykuł zawiera szersze omówienie tego judykatu.
Słowa kluczowe: ubezpieczenie wypadkowe, nadużycie prawa.
Summary The view that the rigor of social security law may not be mitigated by invoking the general clauses
applicable to civil law has been well established. Therefore, it is worth noting one of the recent judgments of the
Supreme Court, in which the Court departed from the strict position. The study comprises a broader review of
the ruling.
Keywords: accident insurance, abuse of rights.
Należy wskazać, że w praktyce orzeczniczej w sprawach
z zakresu ubezpieczeń społecznych panuje powszechne
stanowisko poparte judykaturą Sądu Najwyższego, zgodnie z którym przepisy prawa ubezpieczeń społecznych
mają charakter przepisów prawa publicznego, a zatem dla
złagodzenia rygorów tego prawa nie stosuje się art. 5 k.c.
ani art. 8 k.p. (por. między innymi wyroki Sądu Najwyższego: z 14 grudnia 2005 r., III UK 120/05, OSNP 2006/2122/338, z 23 października 2006 r., I UK 128/06, OSNP
2007/23-24/359, z 16 czerwca 2011 r., III UK 214/10, LEX
nr 1095955 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 21
sierpnia 2013 r., III AUa 1772/12, LEX nr 1366109 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 9 października
2013 r., III AUa 359/13, LEX nr 1386064).
W związku z tym należy wskazać na wyjątek od tego rygorystycznego stanowiska, do którego Sąd Najwyższy dopuścił w wyroku z 20 maja 2013 r., I UK 608/12 (LEX nr
1348190). W sprawie tej Sąd Najwyższy uwzględnił kasacyjny zarzut naruszenia art. 5 k.c. i art. 8 k.p. w związku
z art. 6 ust. 2 i 3 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (j.t. DzU z 2009 r. nr 167, poz. 1322 ze
zm.), przez niezastosowanie ich do stanu faktycznego
sprawy i uwzględnienie podniesionego przez organ rentowy zarzutu przedawnienia naruszającego zasady współżycia społecznego oraz stanowiącego nadużycie prawa.
Ad casum ubezpieczony odwołał się od decyzji ZUS
odmawiającej prawa do wypłaty jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. Organ rentowy
powołał się na art. 6 ust. 2 i 3 ustawy wypadkowej, zgodnie z którym osobom prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą i osobom z nimi współpracującym
nie przysługują przewidziane w ustawie świadczenia
w razie wystąpienia w dniu wypadku lub w dniu złożenia
wniosku o przyznanie świadczeń z tytułu choroby zawodowej zadłużenia z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne na kwotę przekraczającą 6,60 zł do czasu spłaty
całości zadłużenia, z zastrzeżeniem art. 47 ust. 3. Prawo
do jednorazowego odszkodowania przedawnia się, jeżeli zadłużenie nie zostanie uregulowane w ciągu 6 miesięcy od dnia wypadku lub od dnia złożenia wniosku o przy-
36
znanie tych świadczeń z tytułu choroby zawodowej. Art.
6 ust. 2 ustawy wypadkowej dotyczy zadłużenia z tytułu
składek na wszelkie ubezpieczenia społeczne, a nie tylko
na ubezpieczenie wypadkowe. Skoro zatem na dzień wypadku ubezpieczony posiadał zaległość w opłacaniu
składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości przekraczającej kwotę 6,60 zł i zaległość ta nie została uregulowana w okresie 6 miesięcy od daty zdarzenia, organ
rentowy odmówił wnioskodawcy wypłaty spornego odszkodowania, pomimo że od czasu wypadku skarżący
trzykrotnie występował do Zakładu z wnioskiem o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu z zapłatą składek
i trzykrotnie uzyskiwał pozytywne zaświadczenie.
Należy także podnieść, że w rozpoznawanej sprawie
powstanie zadłużenia składkowego było następstwem
błędu płatnika w ustaleniu stopy procentowej składki
na ubezpieczenie wypadkowe. Doprowadziły do niego
następujące okoliczności.
Art. 28 ust. 1 i 2 ustawy wypadkowej kreuje dwie kategorie płatników składek: 1) płatników zgłaszających do
ubezpieczenia wypadkowego nie więcej niż 9 ubezpieczonych i 2) płatników zgłaszających do tego ubezpieczenia co
najmniej 10 ubezpieczonych. Dokonując takiego podziału
ustawodawca posłużył się zatem kryterium liczby ubezpieczonych zgłoszonych do ubezpieczenia wypadkowego,
które to kryterium doprecyzował w ust. 3 i 4 powołanego
artykułu. Dla każdej z wymienionych kategorii płatników
określono odmienne zasady ustalania stopy procentowej
składki i inny tryb postępowania w tym zakresie. W odniesieniu do drugiej z wymienionych w przepisie kategorii
płatników (zgłaszających do ubezpieczenia wypadkowego
co najmniej 10 ubezpieczonych) zasadą jest, że opłacają
oni składkę według ustalanej (w myśl art. 28 ust. 1 i art. 32
ustawy) przez ZUS i podawanej do wiadomości płatnika
zindywidualizowanej stopy procentowej. Nieco odmiennie
rzecz się ma z płatnikami zgłaszającymi do ubezpieczenia
wypadkowego co najmniej 10 ubezpieczonych, którym
ZUS nie ustalił kategorii ryzyka z uwagi na brak obowiązku przekazywania informacji, o jakich mowa w art. 31 ust.
6 w związku z ust. 3 ustawy, przez trzy kolejne, ostatnie lata kalendarzowe lub którzy w ogóle nie podlegają wpisowi
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 37
do rejestru REGON. Zgodnie z art. 33 ust. 1, 2 i 3 ustawy
w pierwszym z wymienionych przypadków stopa procentowa składki jest zróżnicowana o tyle, że odpowiada stopie
procentowej składki określonej dla grupy działalności, do
której należy płatnik, nie podlega jednak weryfikacji z zastosowaniem wskaźnika korygującego.
Zaniżenie należnej składki i powstanie zaległości
składkowej po stronie tej kategorii płatników może być
efektem błędu w wykładni i zastosowaniu przepisów
rozporządzenia wykonawczego przy samodzielnym
ustalaniu stopy procentowej składki, a nawet błędu
w samych matematycznych wyliczeniach wysokości
składki. Tymczasem art. 6 ust. 3 ustawy wypadkowej nie
uzależnia zastosowania przewidzianej w nim instytucji
przedawnienia od przyczyn powstania zadłużenia składkowego ani winy płatnika w jego nieuregulowaniu
w ustawowym terminie, a nawet od istnienia po stronie
płatnika świadomości owego zadłużenia. Może się zaś
zdarzyć, że organ rentowy nie tylko nie informuje w porę płatnika o występowaniu zaległości składkowej jako
negatywnej przesłance nabycia prawa do świadczeń wypadkowych, lecz swoimi działaniami wręcz utwierdza go
w błędnym przeświadczeniu o braku zadłużenia.
Sąd Najwyższy zwrócił na to uwagę już w uzasadnieniu
wyroku z 5 marca 2008 r., III UK 78/07 (LEX
nr 459297), stwierdzając, że w przypadku zbyt późnego
poinformowania wnioskodawców o istnieniu zadłużenia
z tytułu składek i konsekwencjach tej okoliczności dla
możliwości wystąpienia o wypłatę jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy zasadny jest zarzut
naruszenia zasad współżycia społecznego i nadużycia prawa podmiotowego przez powołanie się na upływ terminu
przedawnienia roszczenia o jednorazowe odszkodowanie,
przewidzianego w art. 6 ust. 3 ustawy wypadkowej.
Ferując rozstrzygniecie w sprawie I UK 608/13, Sąd
Najwyższy przypomniał, że ZUS jest państwową jednostką organizacyjną (obejmującą centralę i terenowe
jednostki organizacyjne), która w zakresie prowadzonej
działalności, w tym w szczególności w zakresie realizacji
przepisów o ubezpieczeniach społecznych, posiada status prawny organu administracji publicznej (art. 66 ust.
1 i ust. 4, art. 67 ust. 1 oraz art. 68 ust. 1 pkt 1 ustawy
z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, j.t.: DzU z 2013 r. poz. 1442 ze zm.). Wynika
stąd, że na gruncie polskiego porządku prawnego ZUS
i podległe mu jednostki organizacyjne, które są właściwe w sprawach ustalania uprawnień do świadczeń
z ubezpieczenia społecznego oraz do wypłacania tych
świadczeń (organy rentowe), w postępowaniu o te
świadczenia posiadają nie tylko status prawny przeciwnika ubezpieczonego, który ubiega się o określone
świadczenia, ale zarazem także status prawny organu
władzy publicznej, który sprawuje powierzone mu kompetencje zarówno w celu zapewnienia prawidłowego
ustalania i realizacji prawnie gwarantowanych świadczeń na rzecz ubezpieczonych, jak i w celu czuwania
nad właściwym dysponowaniem funduszami publicznymi przeznaczonymi na realizację tych świadczeń. To
właśnie z tej przyczyny na organach rentowych (tak jak
na organach administracji publicznej) spoczywa obo-
wiązek prawny dbałości nie tylko o realizację interesu
publicznego, lecz również słusznych interesów ubezpieczonych i w tym celu udzielania stronom (ubezpieczonym) wszelkich niezbędnych informacji, które mogą
mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania emerytalno-rentowego oraz czuwania nad tym, aby strony tego postępowania nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa.
Co do obowiązku informacyjnego odnośnie do stanu
kont ubezpieczonych i płatników składek art. 50 ust. 4
w związku z ust. 3 ustawy systemowej stanowi, że Zakład
obowiązany jest udostępniać dane zgromadzone na tych
kontach m.in. na wniosek osób fizycznych i płatników
składek, których dotyczą owe informacje. Realizacja tego
obowiązku następuje w formie zaświadczeń, o jakich mowa w art. 217 i art. 218 k.p.a. W myśl powołanych przepisów organ administracji publicznej wydaje zaświadczenie
na żądanie osoby ubiegającej się o nie, jeśli urzędowego
potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego
wymaga przepis prawa albo gdy osoba ubiegająca się o zaświadczenie wykaże swój interes prawny w urzędowym
potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego.
W tym ostatnim przypadku organ administracji publicznej obowiązany jest wydać zaświadczenie, gdy chodzi
o potwierdzenie faktów albo stanu prawnego, wynikających z prowadzonej przez ten organ ewidencji, rejestrów
bądź z innych danych znajdujących się w jego posiadaniu,
zaś przed wydaniem zaświadczenia może on przeprowadzić w koniecznym zakresie postępowanie wyjaśniające.
Prawna formuła instytucji zaświadczenia (także zaświadczenia o niezaleganiu z zapłatą składek na ubezpieczenia społeczne) oparta jest na rozwiązaniu, zgodnie
z którym dokument ten stanowi potwierdzenie istniejących
faktów lub stanu prawnego. Wraz ze zmianą tychże faktów
lub stanu prawnego zaświadczenie staje się nieaktualne
i może być wydane nowe, odpowiadające aktualnemu stanowi prawnemu lub aktualnym faktom. Zaświadczenie nie
jest decyzją administracyjną, nie rozstrzyga żadnej kwestii
(sprawy) co do jej istoty, nie tworzy, nie uchyla i nie zmienia istniejących stosunków prawnych. Postępowanie o wydanie zaświadczenia nie stanowi rozstrzygnięcia sprawy,
nie poprzedza go żadne postępowanie, co najwyżej postępowanie wyjaśniające. Równolegle z nim może toczyć się
postępowanie w sprawie sensu stricto. Zaświadczenie jest
więc przejawem wiedzy, nie zaś woli organu rentowego.
Nie oznacza to jednak, że jego treść może być dowolna. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jako instytucja zaufania
publicznego zapewniająca rzetelność i kompletność informacji gromadzonych na kontach ubezpieczonych, wydając
takie zaświadczenia ma obowiązek sprawdzić stan faktyczny w zakresie płatności składek. Zaświadczenie o niezaleganiu w zapłacie składek jest wszak urzędowym potwierdzeniem określonego stanu faktycznego.
W niniejszej sprawie płatnik systematycznie realizował swoje obowiązki w zakresie naliczania, rozliczania
i opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, a występujące w dniu wypadku przy prowadzeniu działalności gospodarczej zadłużenie składkowe było następstwem zaniżenia składki na ubezpieczenie wypadkowe
wskutek błędnego ustalenia stopy procentowej tejże
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
37
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 38
składki. Jak już wskazywano, od czasu wypadku skarżący trzykrotnie występował do Zakładu z wnioskiem
o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu z zapłatą składek i trzykrotnie uzyskiwał pozytywne zaświadczenie.
Każde z tych zaświadczeń nie odpowiadało rzeczywistemu stanowi rzeczy, gdyż na datę ich wystawienia płatnik
zalegał z zapłatą składek na ubezpieczenia społeczne
i ubezpieczenie zdrowotne na kwotę przekraczającą
6,60 zł. Niezgodność ta nie była wynikiem niewiedzy
Zakładu wskutek podania przez płatnika nieprawdziwych danych albo innego świadomego lub nieświadomego wprowadzenia w błąd, lecz efektem nieprzeprowadzenia przed wydaniem zaświadczenia czynności
sprawdzających, które to czynności doprowadziłyby do
ujawnienia omyłki w określeniu przez płatnika stopy
procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe
i w rezultacie tego — zaniżenia wysokości składki. Sąd
Najwyższy podkreślił, iż pierwsze ze wspomnianych za-
świadczeń wystawiono w trakcie biegu określonego
w art. 6 ust. 3 ustawy wypadkowej terminu do uregulowania zadłużenia składkowego. Utwierdzenie skarżącego w błędnym przeświadczeniu o niezaleganiu z zapłatą
składek na ubezpieczenia społeczne spowodowało, że
nie dochował on ustawowego terminu do uiszczenia
dłużnej kwoty, czego konsekwencją było przedawnienie
prawa do jednorazowego odszkodowania.
W takiej zaś sytuacji, jak rozstrzygnął Sąd Najwyższy,
nadużyciem prawa jest podnoszenie przez organ rentowy zarzutu przedawnienia prawa do świadczeń wskutek
upływu określonego w art. 6 ust. 3 ustawy wypadkowej
terminu do uregulowania tegoż zadłużenia. Dlatego Sąd
Najwyższy podzielił zarzuty kasacyjne ubezpieczonego.
dr Eliza Maniewska
Biuro Studiów i Analiz
Sądu Najwyższego
Weksel między pracownikiem i pracodawcą — glosa do wyroku
Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2011 r., II PK 159/10
Uwagi wprowadzające
Zabezpieczanie przez pracodawcę wekslem roszczeń ze
stosunku pracy od lat wywołuje liczne spory i kontrowersje zarówno w nauce prawa (Wąż, 2007, Nycz, 2012a,
2012b, 2012c), jak i judykaturze1. Analiza orzecznictwa
sądowego od lat 30. ubiegłego wieku wskazuje, iż weksel
był i nadal jest stosowany przez podmioty zatrudniające,
w szczególności na wypadek wyrządzenia przez pracowników szkody w mieniu pracodawcy. Glosowane orzeczenie
dowodzi prawdziwości sformułowanej w ten sposób tezy,
stanowiąc kolejny głos w dyskusji nad dopuszczalnością
stosowania weksla między stronami stosunku pracy. Warto podkreślić, że dyskusja ta w nowym tysiącleciu nabrała
szczególnego znaczenia, czego przykładem są nie tylko
liczne prace o charakterze naukowym (Jura, 2001, Sadlik,
2001, Gonera, 2006, Duda, 2007, Czechowski, 2008, Barzycka-Banaszczyk, 2009, Wielichowska-Opalska, 2010,
Jastrzębski, 2012), w tym monograficznym (Rylski,
2013a), ale również publikacje prasowe (Zieliński, 2008,
Minkowicz-Flanek, 2009, Ostrowski, 2011, Zalewski,
2013), wystąpienia polityków i organów państwowych2.
Z podanych wyżej względów wyrok Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2011 r. zasługuje na szczególną uwagę,
zwłaszcza że dołączone do niego obszerne uzasadnienie
wydaje się posiadać bardzo kategoryczny wydźwięk.
Warto również podkreślić, że mimo iż glosowane orzeczenie (opublikowane w OSNP 2012/7-8/87) zapadło na
tle stosowania przez pracodawcę weksla w związku z odpowiedzialnością materialną pracownika, to niektóre
wskazane przez Sąd Najwyższy argumenty mają charakter na tyle ogólny i uniwersalny, że mogą być odnoszone
również do innych sytuacji wykorzystania weksla przez
strony stosunku pracy. Tym bardziej zatem doniosła wydaje się być ocena zasadności wyrażonego przez Sąd Najwyższy stanowiska, które niewątpliwie wpłynęło już w jakimś stopniu na praktykę obrotu gospodarczego.
Ogólny kierunek wykładni zaprezentowanej przez Sąd
38
Najwyższy w glosowanym orzeczeniu wydaje się być słuszny i godny poparcia. W szczególności należy zgodzić się
z tezą, iż stosowanie przez pracodawców weksli w celu zabezpieczenia roszczeń związanych z odpowiedzialnością
materialną pracowników jest niedopuszczalne, i to niezależnie od rodzaju tej odpowiedzialności (mienie powierzone czy niepowierzone). Jednakże niektóre argumenty
powołane przez sąd w celu uzasadnienia takiego stanowiska nie wydają się być słuszne, a dodatkowo mogą okazać
się szkodliwe dla szeroko pojętego obrotu wekslowego,
jak również dla możliwości stosowania weksla między
stronami stosunku pracy w innych okolicznościach niż będące przedmiotem rozważań komentowanego tu wyroku.
Przyjmując zatem za prof. A. Kijowskim pogląd, iż największą wartość ma glosa o charakterze krytycznym, to
właśnie krytyce orzeczenia Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2011 r. poświęcona zostanie dalsza część rozważań.
Stan faktyczny
Pozwana była zatrudniona w aptece na podstawie umowy o pracę na stanowisku pomocy aptecznej. W wyniku
powstałego niedoboru pracownica, przyznając, że powstał on z jej winy, złożyła pisemne oświadczenie
o uznaniu wierzytelności stwierdzonej rozliczeniem
księgowym do kwoty nieprzekraczającej 60.000 zł, z jednoczesnym zobowiązaniem się do zapłaty tej należności.
W celu zabezpieczenia wierzytelności z tego tytułu wystawiła ona weksel własny in blanco, który został dodatkowo poręczony przez osobę trzecią, a następnie wypełniony przez pracodawcę zgodnie z oświadczeniem pozwanej o uznaniu wierzytelności i przeniesiony w drodze
indosu zupełnego na powoda. Po tym zdarzeniu pozwana skierowała do byłego pracodawcy pismo o uchyleniu
się od skutków prawnych oświadczenia o uznaniu wobec
niego długu, twierdząc, że oświadczenie to złożyła pod
wpływem groźby, podstępu i błędu. Oświadczenie to nie
dotarło jednak do byłego pracodawcy.
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 39
Powód złożył do sądu pozew o wydanie przeciwko pozwanym nakazu zapłaty, co też sąd uczynił. Zarzuty od
nakazu zapłaty wniosła wyłącznie pracownica, jednak nie
zostały one pozytywnie rozpatrzone przez sądy niższej instancji. Pozwana wniosła zatem skargę kasacyjną do Sądu
Najwyższego, powołując się m.in. na naruszenie przepisów art. 300 k.p. w związku z art. 58 k.c. przez ich niezastosowanie, polegające na braku uznania, że przelew
praw z weksla w drodze indosu przez pracodawcę skarżącej na powoda miał na celu obejście przepisów prawa pracy, a przede wszystkim przepisów o odpowiedzialności
materialnej zawartych w dziale piątym kodeksu pracy. Ponadto skarżąca utrzymywała, że sprawa ma podłoże i charakter pracowniczy, a semiimperatywne normy kodeksu
pracy ustanowione w celu ochrony pracownika jako słabszej strony stosunku pracy stanowią lex specialis względem
przepisów prawa cywilnego, w tym prawa wekslowego. Jej
zdaniem zawarte w kodeksie pracy unormowania dotyczące odpowiedzialności materialnej pracowników wyłączają w zakresie swojej regulacji zastosowanie innych,
sprzecznych z nimi przepisów prawa cywilnego.
Stanowisko Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy rozstrzygając kasację uznał ją za usprawiedliwioną i zasadną w odniesieniu do zarzutu obejścia
przepisów prawa pracy, co umotywował m.in. przez odwołanie się do zakresu odniesienia przepisu odsyłającego
art. 300 k.p. i wyczerpującego charakteru regulacji normującej odpowiedzialność materialną pracowników,
w tym również odpowiedzialność za mienie powierzone,
oraz terminy przedawnienia roszczeń. Zdaniem Sądu
Najwyższego „wyczerpujące i kompleksowe unormowanie podstaw i zasad każdego rodzaju materialnej odpowiedzialności pracowników w przepisach Działu V Kodeksu pracy, już z samej istoty i charakteru uregulowanej
w Kodeksie pracy pracowniczej odpowiedzialności materialnej wyklucza in principio możliwość i legalność poszukiwania poza przepisami Kodeksu pracy lub poza stosowanymi wyjątkowo, w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy, przepisach Kodeksu cywilnego (art.
300 k.p.), innych dalszych (dodatkowych) podstaw i zasad
dochodzenia lub sposobu zabezpieczenia roszczeń pracodawcy z tytułu odpowiedzialności materialnej pracowników według »niepracowniczych« regulacji prawnych zawartych w przepisach innych ustaw niż Kodeks pracy lub
Kodeks cywilny, w tym w Prawie wekslowym”. Nieco dalej
natomiast Sąd Najwyższy stwierdza, że przepis art. 300 k.p.
„nie przewiduje, a zatem nie legitymuje możliwości stosowania w sprawach nieunormowanych przepisami prawa
pracy innych przepisów prawa cywilnego niż przepisy Kodeksu cywilnego i to pod warunkiem ich niesprzeczności
z zasadami prawa pracy”, toteż zdaniem tegoż sądu „wyklucza to od początku (niejako a priori) dopuszczalność
i legalność stosowania zabezpieczeń wekslowych w stosunkach pracy i to w materii odpowiedzialności materialnej pracowników (…)”. W związku z tak sformułowanym
stanowiskiem Sąd Najwyższy podkreślił również, że „brak
wyraźnego wyłączenia dopuszczalności stosowania zabezpieczeń wekslowych w stosunkach pracy nie stanowi dorozumianej podstawy prawnej ani uzasadnienia dopusz-
czającego lub usprawiedliwiającego legalność stosowania
przepisów Prawa wekslowego do zabezpieczenia, poza
lub obok prawa pracy, roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika w mieniu pracodawcy (…)”.
Warto również podkreślić, że zabezpieczanie przez
pracodawcę roszczeń z tytułu odpowiedzialności materialnej pracowników (zarówno ogólnej, jak i za mienie
powierzone) zostało przez Sąd Najwyższy uznane za
sprzeczne z przepisami prawa pracy (w szczególności
regulującymi rozkład ciężaru dowodu — art. 116 k.p.
i okoliczności łagodzące odpowiedzialność prawną pracownika — art. 117 k.p.), a także z zasadami prawa pracy (w szczególności zasadą ograniczonej odpowiedzialności materialnej pracowników), co oddaje następujący
fragment uzasadnienia: „Stosowanie zabezpieczeń wekslowych roszczeń pracodawcy o naprawienie szkód wyrządzonych przez pracowników jest niedopuszczalne
i nieważne nie tylko dlatego, że nie ma podstawy prawnej ani uzasadnienia stosowania przepisów Prawa wekslowego do stosunków pracy, ale także dlatego, że dopuszczenie odpowiedzialności z weksli w stosunkach
pracy byłoby oczywiście sprzeczne z zasadami prawa
pracy, a w szczególności z nazwanymi zasadami odpowiedzialności materialnej pracowników uregulowanymi
w Kodeksie pracy, które z istoty i natury (właściwości)
stosunku pracy i materialnej odpowiedzialności pracowników przekreślają i wykluczają legalność konstruowania abstrakcyjnych pracowniczych zobowiązań ze
stosunków pracy (a contario art. 300 k.p.)”.
Biorąc pod uwagę powyższe argumenty Sąd Najwyższy orzekł, że wystawiony przez pracownicę weksel jest
nieważny z mocy samego prawa pracy (na podstawie
art. 18 § 2 k.p. w związku z art. 114–127 k.p. oraz a contrario art. 300 k.p.), toteż nabywca weksla, zdaniem tegoż sądu, nie może dochodzić od niej skutecznie zaspokojenia swoich roszczeń wekslowych.
Stanowisko glosatora
Zarzut 1. Pierwsze i najbardziej fundamentalne zastrzeżenie, jakie rodzi się po lekturze glosowanego orzeczenia,
dotyczy przyjęcia przez Sąd Najwyższy, iż niedopuszczalność stosowania weksla między stronami stosunku pracy
wynika już z samego zakresu odniesienia przepisu art. 300 k.p.
Sąd Najwyższy uznaje bowiem, że skoro art. 300 k.p.
dozwala niekiedy na posiłkowe stosowanie jedynie „przepisów Kodeksu cywilnego”, to nie jest możliwe wykorzystanie przez pracownika i pracodawcę weksla, którego zasadnicza regulacja znajduje się poza kodeksem cywilnym,
bowiem w ustawie z 28 kwietnia 1936 r. — Prawo wekslowe
(DzU z 1936 r. nr 37, poz. 282, dalej: PrWeksl.). Warto już
w tym miejscu podkreślić, że zaakceptowanie takiego stanowiska byłoby równoznaczne z odrzuceniem możliwości
wykorzystania weksla między stronami stosunku pracy
w ogóle, zatem również w sytuacjach, w których stosowanie tej instytucji prawnej nie powinno budzić zasadniczo
żadnych wątpliwości. Do tych ostatnich okoliczności można zaliczyć przypadek, gdy weksel ma zabezpieczać interesy majątkowe pracownika, co wydaje się nie tylko dopuszczalne, ale często wręcz pożądane. Mimo to, kierując
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
39
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 40
się poglądem Sądu Najwyższego, także i w tej sytuacji wykorzystanie przez strony instytucji prawa wekslowego należałoby uznać za nielegalne, bowiem odpowiedzialność
pracodawcy, mimo że uregulowana np. przepisami prawa
cywilnego, jest tu powiązana z art. 300 k.p.
Prezentowane przez sąd rozumowanie, mimo że znajdujące oparcie w literaturze prawa pracy (por. np. Nycz,
2012c), nie wydaje się być słuszne. Nawet bowiem jeśliby
przyjąć, że przepis art. 300 k.p. odsyła wyłącznie do kodeksu cywilnego, nie oznacza to jeszcze, iż strony stosunku
pracy nie mogą zabezpieczać swoich roszczeń z wykorzystaniem instytucji prawnych uregulowanych w prawie wekslowym. Podstawą dla stosowania weksla między stronami stosunku pracy nie jest bowiem przepis art. 300 k.p.
w związku np. z art. 1 ustawy Prawo wekslowe, lecz jest nią
wyrażona w przepisie art. 3531 k.c. norma kompetencyjna
statuująca zasadę swobody umów (zobowiązanie wekslowe powstaje wszakże w drodze umownej3). Kreując zobowiązanie wekslowe strony stosunku pracy korzystają
z przysługującej im swobody kształtowania treści i celu stosunków cywilnoprawnych, toteż przepis art. 300 k.p. nie
znajduje tutaj bezpośredniego zastosowania. Umowa
o wydanie weksla tworzy odrębny od stosunku podstawowego stosunek cywilnoprawny, który nie jest tylko jednym
z prostych stosunków prawnych wchodzących w skład złożonego stosunku pracy4. W tym między innymi przejawia
się specyfika przejętego przez polski system prawny niemieckiego modelu wekslowego względem modelu francuskiego (gdzie wystawienie weksla jest uznawane wyłącznie
za modyfikację zabezpieczanego zobowiązania)5.
Strony stosunku pracy mają zatem możliwość wykorzystywania między sobą instytucji prawa wekslowego, zaś
wniosek przeciwny musi mieć oparcie w jednym z kryteriów delimitujących zakres cywilnoprawnej swobody
umów. Dopuszczalność lub niedopuszczalność stosowania weksla między pracownikiem i pracodawcą nie może
być stwierdzona przez proste odwołanie się do samego
tylko zakresu odniesienia z art. 300 k.p., chyba że uznamy,
iż sam w sobie stanowi on jedno z kryteriów delimitacyjnych, znajdując pośrednio zastosowanie na gruncie prawa
cywilnego ze względu na kryterium „ustawy”, o którym
mowa w art. 3531 i art. 58 k.c. Oczywiście pośrednie oddziaływanie tego przepisu na swobodę kształtowania
przez pracownika i pracodawcę stosunków cywilnoprawnych jest bezdyskusyjne, jednak sam zakres odniesienia
nie może być czynnikiem delimitującym wolność kontraktowania na gruncie prawa cywilnego, bowiem nie jest nim
nawet na gruncie prawa pracy. Wynika to z faktu, że to
właśnie w ramach tego zakresu mieści się norma kompetencyjna nadająca stronom taką swobodę, toteż ustawodawca odsyłając w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy do przepisów kodeksu cywilnego, odsyła
de facto również do wskazanej wyżej normy, w świetle której strony mają co do zasady swobodę kształtowania swojej sytuacji prawnej. Jeżeli zatem sprawa nie jest unormowana przepisami prawa pracy, to ustawodawca pozostawił
pracownikowi i pracodawcy dwie opcje. Pierwszą z nich
jest możliwość skorzystania z gotowych, niejako szablonowych rozwiązań wyraźnie przewidzianych w przepisach
kodeksu cywilnego (o ile takowe istnieją), a drugą jest
40
możliwość uregulowania danej kwestii we własnym zakresie, poprzez stworzenie dla siebie normy indywidualnej
i konkretnej w oparciu o wysłowioną w przepisach kodeksu cywilnego normę kompetencyjną.
Biorąc powyższe pod rozwagę należy uznać, że sam
fakt, iż art. 300 k.p. odsyła wyłącznie do przepisów kodeksu cywilnego, nie stanowi dla stron przeszkody, aby
na podstawie (stosowanego wprost lub odpowiednio)
przepisu art. 3531 k.c. korzystać z instytucji prawnych
uregulowanych również poza kodeksem cywilnym, chyba
że w konkretnych okolicznościach sprzeciwiałyby się temu kryteria delimitujące swobodę umów, w tym wspomniane w art. 300 k.p. zasady prawa pracy. Co więcej,
strony stosunku pracy mogą tworzyć rozwiązania prawne
nie tylko nieznane przepisom kodeksu cywilnego (tj.
znajdujące się poza zakresem odniesienia), lecz także
nieznane w ogóle systemowi prawnemu (np. umowy nienazwane) (por. Zieliński, 1998, Prusinowski, 2011, Florek, 2010, s. 129), co potwierdza, że zakres odniesienia
z art. 300 k.p. nie jest sam w sobie jednym z kryteriów delimitujących swobodę umów zarówno na gruncie prawa
pracy, jak i prawa cywilnego (Rylski, 2013a, s. 125–131).
Zarzut 2. Krytykowane dotychczas stanowisko Sądu
Najwyższego jest prawdopodobnie wynikiem przekonania, że umowa kreująca zobowiązanie wekslowe jest rodzajem klauzuli autonomicznej, która uzupełnia treść stosunku pracy6. Przypuszczenie to potwierdza fakt, że Sąd
Najwyższy jest skłonny unieważnić umowę o wydanie weksla z odwołaniem się do przepisu art. 18 k.p., co stanowi
drugi zasadniczy zarzut wobec glosowanego orzeczenia.
Mimo bowiem że aktualnie trwa spór co do „szerokości”
zakresu zastosowania normy zakodowanej w przepisie
art. 18 k.p. (por. Barzycka-Banaszczyk, 2008, s. 39 i n.,
Wąż, 2007, s. 26, Romer, 2010, s. 733 i 745, Maniewska,
2009, s. 81), to nie ulega wątpliwości, iż nawet przy jej najszerszym wykładaniu nie dotyczy ona wszelkich łączących
pracodawcę i pracownika więzi prawnych, lecz znajduje
zastosowanie wyłącznie do zdarzeń modyfikujących treść
stosunku pracy (szerzej na ten temat Rylski, 2013b).
Umowa o wydanie weksla nie kształtuje natomiast w żadnym zakresie praw i obowiązków pracownika i pracodawcy w stosunku pracy, toteż wykreowane nią zobowiązanie
wekslowe nie może być unieważnione na podstawie art.
18 k.p. (tak również Olszewski, 2013, s. 233 i n.).
Podstawy prawnej ewentualnego unieważnienia zobowiązania wekslowego istniejącego między stronami stosunku pracy należy szukać na gruncie prawa cywilnego,
a w szczególności w art. 58 k.c. Wydaje się, iż w okolicznościach będących tłem dla podjętego przez Sąd Najwyższy
rozstrzygnięcia (zabezpieczenie wekslem roszczeń pracodawcy z tytułu odpowiedzialności materialnej pracownika)
można przyjąć, że umowa o wydanie weksla została zawarta w celu sprzecznym z prawem lub co najmniej zmierza
do obejścia prawa (Rylski, 2013a, s. 179–201).
Rozwijając krótko wyłącznie pierwszą ze wspomnianych wyżej koncepcji można przyjąć, że zindywidualizowanym celem istniejącego między pracodawcą a pracownikiem stosunku wekslowego jest w omawianym
przypadku przysporzenie pracodawcy korzyści polegającej na umożliwieniu mu zaspokojenia swojego intere-
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 41
su ekonomicznego według surowszych i mniej dla pracownika korzystnych niż standard wyznaczony przepisami prawa pracy zasad odpowiedzialności uregulowanych przepisami prawa wekslowego oraz przepisami normującymi postępowanie nakazowe (Rylski, 2013a, s. 189).
Określony w ten sposób cel należy uznać za sprzeczny
z ustawą, a w szczególności z przepisami działu piątego
kodeksu pracy, co prowadzi do nieważności umowy
o wydanie weksla na podstawie art. 58 k.c.
Poczynione dotychczas uwagi wymagają jednak pewnego uzupełnienia, bowiem nie ulega wątpliwości, że wykreowane przez strony zobowiązanie wekslowe pozostaje
w pewnym związku ze stosunkiem pracy. Wspomniany tu
związek przejawia się w tym, iż pracodawca powinien być
zaspokojony tylko raz, a pracownik ma co do zasady możliwość podnoszenia względem wierzytelności wekslowej
zarzutów ze stosunku podstawowego. Fakt istnienia tego
typu zależności nie oznacza, że abstrakcyjna umowa o wydanie weksla uzupełnia czy modyfikuje treść kauzalnego
stosunku pracy (podobne związki dwóch lub więcej niezależnych od siebie stosunków prawnych nie są w cywilistyce zjawiskiem nadzwyczajnym7), jednak można i należy
zadać pytanie o przyczynę tego typu powiązań.
Wskazane wyżej interakcje są z reguły konsekwencją
tożsamości stron obydwu stosunków prawnych oraz ich
powiązania gospodarczego, jednak w literaturze prawnowekslowej wskazuje się niekiedy na jeszcze jedno
uzasadnienie, którym jest istnienie między stronami
tzw. pactum de cambiando (dalej: PDC) (Kaliński,
2001, s. 286 i n., Doliński, 1925, s. 125, Jastrzębski, Kaliński, 2008, s. 24, Machnikowski, 2009, s. 52).
PDC jest pozawekslową umową stron co do sposobu
spełnienia świadczenia ze stosunku podstawowego, która
określa skutek prawny, jaki ma wywołać wystawienie weksla. Weksel może bowiem doprowadzić do nowacji istniejącego już węzła obligacyjnego albo do wykreowania
dodatkowego zobowiązania istniejącego obok dotychczasowego (art. 506 k.c.). Nowacja będzie miała miejsce tylko wtedy, gdy strony wyraźnie uzgodnią taki skutek, ponieważ stosownie do treści art. 506 § 2 k.c. w razie wątpliwości poczytuje się, że wręczenie weksla wierzycielowi nie
stanowi odnowienia.
Z chwilą ustalenia przez strony wspomnianych wyżej
kwestii dochodzi do zawarcia między nimi PDC, które
modyfikuje treść stosunku podstawowego poprzez wskazanie innego niż zwykle sposobu zaspokojenia interesu
wierzyciela ze stosunku podstawowego (sposobu wekslowego). Informacja o tym, że weksel ma zostać wystawiony
i to w celu np. dodatkowego zabezpieczenia istniejącego
zobowiązania, nie wynika bezpośrednio ze stosunku podstawowego ani z umowy o wydanie weksla, lecz jest efektem zawartego przez strony dodatkowego porozumienia,
którego istnienie tłumaczy jednocześnie związek zachodzący pomiędzy stosunkiem podstawowym a odrębnym
od niego i abstrakcyjnym zobowiązaniem wekslowym.
Skoro PDC modyfikuje treść stosunku podstawowego,
to oznacza, że może podlegać ocenie w świetle art. 18 k.p.,
o ile przyjmiemy szerszą niż literalna wykładnię tego przepisu. Należy jednak mieć na uwadze, że w PDC strony nie
kreują jeszcze zobowiązania wekslowego, toteż modyfika-
cja treści stosunku pracy nie polega tu na bezpośrednim
pogorszeniu zasad odpowiedzialności pracownika względem standardów wyznaczonych przez dział piąty kodeksu
pracy. Dokonana w drodze tego kontraktu modyfikacja
praw i obowiązków pracownika i pracodawcy jest nieco
bardziej subtelna i przejawia się w tym, że podmiot zatrudniający ma dopiero w przyszłości otrzymać dodatkową, mniej korzystną dla pracownika i nieprzewidzianą
normami prawa pracy możliwość (sposób) zaspokojenia
swojego interesu ekonomicznego. W związku natomiast
z tym, że przepisy prawa pracy regulują odpowiedzialność
materialną pracowników w sposób wyczerpujący i semiimperatywny, należy przyjąć, iż taka modyfikacja treści
stosunku pracy jest nieważna na podstawie art. 18 k.p.
(szerzej na ten temat Rylski, 2013a, s. 170–178).
Nieważność PDC nie wpłynie jednak bezpośrednio
na ważność zobowiązania wekslowego, a jedynie na
skuteczność dochodzonych przez wierzyciela roszczeń,
bowiem abstrakcyjność umowy o wydanie weksla przejawia się również w relacji do pactum de cambiando
(por. Rylski, 2013a, s. 201–206).
Zarzut 3. Ostatnim zasadniczym zastrzeżeniem pojawiającym się przy ocenie glosowanego orzeczenia jest fakt,
że Sąd Najwyższy bez żadnej szerszej argumentacji przeniósł skutki nieważności zobowiązania wekslowego łączącego pracownika i pracodawcę na sytuację prawną indosatariusza, twierdząc, iż nabywca weksla nie może „dochodzić
zaspokojenia wekslowego z weksla nieważnego z mocy prawa”. Sformułowany w ten sposób pogląd należy uznać za
błędny, bowiem przepisy prawa wekslowego wydają się
chronić w omawianym przypadku będącego w dobrej wierze nabywcę weksla przez indos, co można udowodnić poprzez odwołanie się do art. 17 bądź art. 16 ust. 2 PrWeksl.
W myśl art. 17 PrWeksl. osoby, przeciw którym dochodzi się praw z weksla, nie mogą wobec posiadacza zasłaniać się zarzutami opartymi na swych stosunkach osobistych z wystawcą lub z posiadaczami poprzednimi, chyba że posiadacz, nabywając weksel, działał świadomie na
szkodę dłużnika. Skorzystanie z tego przepisu wymaga
jednak wykazania, że zarzut nieważności umowy o wydanie weksla ma w omawianych okolicznościach charakter
subiektywny, nie zaś jak przyjął Sąd Najwyższy charakter
obiektywny. Przeprowadzenie takiego dowodu wydaje
się być jednak możliwe, bowiem należy zgodzić się z wyrażonym przez P. Machnikowskiego poglądem, iż regułą
prawa wekslowego jest, że „nieważność czynności prawnej, której nabywca nie może ustalić na podstawie treści
dokumentu, nie może być mu skutecznie zarzucana z wyjątkiem tych przypadków, gdy wystawcy w ogóle nie można przypisać odpowiedzialności za stworzenie dokumentu uzasadniającego zaufanie nabywcy” (np. brak po stronie wystawcy zdolności do czynności wekslowych)
(Machnikowski, 2007, s. 68 i n.). Mimo zatem, iż w omawianym przypadku nieważnością dotknięta jest już sama
umowa kreująca zobowiązanie wekslowe, to fakt ten nie
wynika z treści weksla czy przepisów prawa wekslowego,
lecz może zostać stwierdzony wyłącznie poprzez odwołanie się do stosunków osobistych łączących pracownika
z pracodawcą. W związku z tym wydaje się, że dobra wiara indosatariusza powinna być w tej sytuacji chroniona
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
41
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 42
treścią art. 17 PrWeksl., za czym przemawia istota i zasady obrotu wekslowego, a także związane z nimi zaufanie
uczestników rynku do formalnie niewadliwego papieru
wartościowego. Możliwość spojrzenia na omawiany tu
problem z perspektywy art. 17 PrWeksl. potwierdza
zresztą, w analogicznych przypadkach, również literatura
prawnowekslowa (Machnikowski, 2007, s. 69).
Na problematykę ochrony prawnej indosatariusza można
spojrzeć również przez pryzmat art. 16 ust. 2 PrWeksl.,
zgodnie z którym jeśli ktoś przez jakikolwiek wypadek
utracił posiadanie weksla, posiadacz, który wykaże swe
prawo nieprzerwanym szeregiem indosów, będzie obowiązany do wydania weksla tylko jeżeli go nabył w złej
wierze albo jeżeli przy nabyciu dopuścił się rażącego niedbalstwa. Chcąc jednak skorzystać z powołanego wyżej
przepisu na gruncie interesującego nas stanu faktycznego, należy najpierw dokonać jego wykładni rozszerzającej i zakodowaną w nim normą objąć również inne niż
utrata weksla przypadki prowadzące do nieuprawnionego rozporządzenia wierzytelnością wekslową. W literaturze prawnowekslowej coraz częściej wskazuje się jednak,
iż przepis art. 16 ust. 2 PrWeksl. należy odnosić także do
sytuacji, w których weksel nadal pozostaje fizycznie w posiadaniu sygnatariusza, jednak zawarta przez niego umowa kreująca zobowiązanie wekslowe jest z jakichś przyczyn nieważna (Jastrzębski, Kaliński, 2008, s. 153, Machnikowski, 2009, s. 128). Stanowisko takie znajduje swoje
oparcie w tzw. teorii pozoru prawnego, zakładającej, że
występowanie w obrocie formalnie niewadliwego weksla
uzasadnia zaufanie uczestników obrotu do istnienia wierzytelności wekslowej o treści odpowiadającej treści samego dokumentu (Jastrzębski, Kaliński, 2008, s. 19).
Teoria pozoru prawnego prowadzi do wniosku, że sygnatariusz weksla, mimo braku umowy o jego wydanie lub jej
wadliwości, może ponosić odpowiedzialność prawną ze
względu na złożenie podpisu na wekslu i przez to stworzenie pozoru istnienia takiej umowy i ważnego zobowiązania wekslowego. Pozór ten musi mieć jednak charakter
przypisywalny, co oznacza, że musi wynikać z zachowania
sterowanego wolą sygnatariusza (Kaliński, 2000b, s. 18).
Biorąc pod uwagę przedstawione dotychczas informacje należy stwierdzić, że skoro pozór prawny, o którym
mowa wyżej, można niewątpliwie przypisać pracownikowi wystawiającemu weksel w celu zabezpieczenia roszczeń pracodawcy z tytułu odpowiedzialności pracowniczej, a następca prawny podmiotu zatrudniającego nabywa weksel przez indos wykazując jednocześnie fakt posiadania legitymacji formalnej, o której mowa w art. 16
ust. 1 PrWeksl., to ust. 2 tegoż artykułu powinien znaleźć
w tym przypadku pełne zastosowanie (tak również Olszewski, 2013, s. 234–235). Przepis ten może natomiast
prowadzić do wyłączenia wobec indosatariusza zarzutów
dotyczących nieważności umowy o wydanie weksla, o ile
przy jego nabyciu nie pozostawał on w złej wierze i nie
dopuścił się rażącego niedbalstwa. Okoliczności te nie
były jednak przedmiotem oceny Sądu Najwyższego, czego dowodzi treść wydanego do wyroku uzasadnienia.
Na zakończenie można jeszcze nadmienić, że mimo iż
weksel był pierwotnie wystawiony przez pracownicę w stanie niezupełnym, to nie wydaje się, aby zastosowanie
42
mógł w tym przypadku znaleźć przepis art. 10 PrWeksl.
Trudno byłoby bowiem postawić wierzycielowi zarzut
uzupełnienia weksla niezgodnie z porozumieniem, skoro
porozumienie to jest elementem nieważnej umowy o wydanie weksla. Innymi słowy, jeśli zobowiązanie wekslowe
jest nieważne, to nie istnieje również uprawnienie wierzyciela do określenia parametrów tego zobowiązania, a co
za tym idzie nie można, mówiąc ściśle, postawić wypełniającemu weksel zarzutu dokonania tej czynności niezgodnie z porozumieniem (Rylski, 2013a, s. 203–205).
Uwagi końcowe
Podsumowując, mimo słuszności głównego kierunku
przyjętej przez Sąd Najwyższy wykładni, zmierzającej
do objęcia pracowników zwiększoną niż dotychczas
ochroną przed stosowaniem wobec nich weksli ze strony pracodawców, należy krytycznie odnieść się do niektórych argumentów mających uzasadniać sformułowane w orzeczeniu stanowisko.
W szczególności za błędne należy potraktować twierdzenie o niedopuszczalności stosowania weksla przez strony stosunku pracy ze względu na „szerokość” określonego
w art. 300 k.p. zakresu odniesienia. Istotne znaczenie dla
cywilnoprawnej swobody stron mogą mieć pośrednio wyłącznie określone tym przepisem przesłanki szczegółowe
stosowania instytucji cywilistycznych między pracownikiem
i pracodawcą, czyli przede wszystkim zasady prawa pracy.
Sformułowany w ten sposób pogląd wydaje się spójny z powszechnym i intuicyjnym przekonaniem, iż prawo powinno
ograniczać wolność kontraktową jednostki w sposób możliwie jak najmniejszy i tylko wtedy, gdy istnieje ku temu silne uzasadnienie prawne lub aksjologiczne. Przyjęcie w krytykowanym zakresie stanowiska Sądu Najwyższego prowadzi natomiast do pogwałcenia powyższego założenia, bowiem oznacza nie tylko generalne ograniczenie swobody
pracodawcy w korzystaniu z instytucji prawa wekslowego
(na co w niektórych sytuacjach można oczywiście znaleźć
uzasadnienie), ale również swobody pracownika (na co
uzasadnienia już często znaleźć się nie da).
Ponadto Sąd Najwyższy niewłaściwie ocenił relację
prawną zachodzącą pomiędzy zobowiązaniem wekslowym a stosunkiem pracy, co doprowadziło do błędnego
wskazania podstawy prawnej dla unieważnienia umowy
o wydanie weksla (art. 18 k.p.). Przepisy prawa pracy
mogą co najwyższej stanowić bezpośrednią podstawę
unieważnienia pactum de cambiando, co jednak nie
wpływa bezpośrednio na ważność zobowiązania wekslowego, a jedynie na możliwość ograniczenia niekiedy
skuteczności dochodzonych przez wierzyciela roszczeń
wekslowych. Podstawy unicestwienia samego zobowiązania wekslowego należy poszukiwać na gruncie prawa
cywilnego, a w szczególności w kryteriach delimitujących cywilnoprawną zasadę swobody umów. Kryterium
takim nie jest sam zakres odniesienia z przepisu art. 300
k.p., ale może nim być np. stan rzeczy do jakiego zmierzają strony poprzez wywołanie przypisanych do danej
czynności prawnej skutków normatywnych (cel stosunku prawnego, o którym mowa w art. 3531 k.c.).
Wreszcie za błędne należy uznać niezastosowanie
przez Sąd Najwyższy, w zależności od przyjętej koncepcji,
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-15
19:46
Page 43
przepisu art. 16 ust. 2 PrWeksl. albo przepisu art. 17
PrWeksl., a w konsekwencji nierozważenie istnienia po
stronie nabywcy weksla okoliczności, o których mowa
w tych regulacjach prawnych (tj. świadomości działania na
szkodę dłużnika wekslowego — art. 17 albo złej wiary indosatariusza i jego rażącego niedbalstwa — art. 16 ust. 2).
Istniejące w tym zakresie zaniechanie jest niestety przykładem koncentrowania się przez Sąd Najwyższy wyłącznie
na skutkach, jakie jego rozstrzygnięcie wywoła na gruncie
prawa pracy, z pominięciem konsekwencji wyrażonego
w tej sprawie stanowiska dla całego obrotu wekslowego.
dr Mikołaj Rylski
Wydział Prawa i Administracji
Uniwersytetu Szczecińskiego
1 Wyroki SN z 20 czerwca 1930 r., III R 238/30, OSN 1930/1/135,
z 31 maja 1931 r., IV K 248/31, Zb. Urz. 1931, poz. 381, z 11 maja
1932 r., III 1 Rw. 767/32, Zb. Urz. 1932, poz. 87, z 19 października
1932 r., III Rw. 1577/32, Zb. Urz. 1932, poz. 189, z 18 stycznia 1937 r.,
C II 2135/36, PPA 1937, poz. 159, z 14 lipca 1953 r., II C 146/53,
OSNCK 1954/4/76, z 6 grudnia 1958 r., III CR 1063/58, OSPiKA
1960/7-8/188, z 21 czerwca 1960 r., I CR 459/59, OSP 1962/6/149,
z 21 października 1961 r., II CR 825/60, OSNC 1962/4/146, z 25 listopada 1963 r., III CO 56/63, OSNC 1966/2/12, z 24 października
1962 r., II CR 976/61, OSNC 1964/2/27, z 7 stycznia 1967 r., III
CZP 19/66, OSNCP 1968/5/79, z 3 czerwca 1969 r., III PRN 35/69,
OSNCP 1970/3/47, z 24 kwietnia 1972 r., III PZP 17/70, OSNCP
1972/5/72, z 13 listopada 1975 r., IV PZP 9/75, OSNC 1976/5/104,
z 3 czerwca 1977 r., IV PZP 3/77, OSNC 1978/1/4, z 5 lutego 1980
r., IV PR 376/79, OSNC 1980/9/173, z 21 maja 1981 r., IV PRN
6/81, OSNCP 1981/11/225, z 18 marca 1998 r., I PKN 436/97,
OSNP 1999/4/126, z 19 marca 1998 r., I PKN 560/97, OSNP
1999/5/160, z 9 sierpnia 2005 r., III PK 63/05, niepubl.
2 Zob. odpowiedź J. Dury na interpelację poselską posłów W. Kochana i T. Arkita, złożoną w dniu 26 sierpnia 2009 r. na ręce Marszałka Sejmu RP, http: //www.witoldkochan.pl (31.03.2012), a także interpelację poseł J. Pitery z 13 kwietnia 2012 r. w sprawie wątpliwości
głównego inspektora pracy co do dopuszczalności stosowania zabezpieczeń wekslowych w stosunkach pracy, http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=7694BE5D (03.02.2013) oraz
otrzymaną przez Panią poseł odpowiedź z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=29DF85E1 (03.02.2013).
3 Mimo niejednolitości poglądów w tej kwestii sprawa wydaje
się być obecnie przesądzona (zob. w szczególności Kaliński,
2000a, 2000b).
4 Na temat relacji zobowiązania wekslowego do stosunku
podstawowego zob. np. Kaliński, 2001.
5 W duchu francuskiego modelu wekslowego wypowiedział się
jednak A. Zoll, (2004, s. 95). Poglądy tego autora dotyczące
omawianego tu zagadnienia są odosobnione.
6 Pogląd taki pojawił się także w literaturze przedmiotu, zob.
np. Czechowski, 2008, s. 86.
7 Na temat związków umów zob. w szczególności Radwański,
1977, s. 230 i n.
Literatura
Barzycka-Banaszczyk, M. (2009). Dopuszczalność zabezpieczenia wekslowego w prawie pracy. Praca i Zabezpieczenie
Społeczne, 12.
Barzycka-Banaszczyk, M. (2008). Kodeks pracy. Komentarz.
Warszawa: C.H. Beck.
Czechowski, M. (2008). Weksel jako zabezpieczenie roszczeń
pracodawcy. Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 4.
Doliński, A. (1925). Polskie prawo wekslowe. Lwów.
Duda, D. (2007). Przedawnienie roszczeń w prawie pracy. Warszawa: Wolters Kluwer.
Florek, L. (2010). Ustawa i umowa w prawie pracy. Warszawa:
Wolters Kluwer.
Gonera, K. (2006). Zabezpieczenie wekslowe roszczeń pracodawcy. Monitor Prawa Pracy, 10.
Jastrzębski J., Kaliński M. (2008). Prawo wekslowe i czekowe.
Komentarz. Warszawa.
Jastrzębski, R. (2012). Wykorzystanie weksla gwarancyjnego in
blanco w prawie pracy, Praca i Zabezpieczenie Społeczne, 7.
Jura, P. (2001). Wpływ ustawowego zakresu odpowiedzialności materialnej pracownika za szkodę w powierzonym mieniu na charakter zobowiązania z weksla in blanco (wybrane
zagadnienia). W: Z problematyki prawa pracy i polityki socjalnej, t. 14. Prace Naukowe Uniwersytetu Śląskiego.
Kaliński, M. (2001). O abstrakcyjności wekslowych czynności
przysparzających. Kwartalnik Prawa Prywatnego, 2.
Kaliński, M. (2000a). Umowny charakter zobowiązania wekslowego cz. I. Prawo Papierów Wartościowych, 3.
Kaliński, M. (2000b). Umowny charakter zobowiązania wekslowego cz. II. Prawo Papierów Wartościowych, 4.
Machnikowski, P. (2007). W: Mandat wolny a zobowiązania cywilnoprawne. Studia Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu.
Machnikowski, P. (2009). Prawo wekslowe. Warszawa.
Maniewska, E. (2009). W: K. Jaśkowski (red.), Kodeks pracy.
Tom I. Komentarz. Warszawa: Wolters Kluwer.
Minkowicz-Flanek, A. (2009). Czy pracodawca może żądać od pracownika podpisania weksla in blanco? Gazeta Prawna
(z 28.07.2009).
Nycz, T. (2012a). Niedopuszczalność stosowania weksla przez
pracodawcę, http://www.prawo-pracy.pl (06.10.2012).
Nycz, T. (2012b). Jeszcze o niedopuszczalności weksla w stosunku pracy, http://www.prawo-pracy.pl (22.02.2012).
Nycz, T. (2012c). O niedopuszczalności weksla w stosunku pracy, http://www.prawo-pracy.pl (08.10.2012).
Olszewski, M. (2013). O zabezpieczeniu wekslowym w prawie
pracy — raz jeszcze. Monitor Prawa Pracy, 5.
Ostrowski, W. (2011). Czy pracodawca może żądać od pracownika podpisania weksla in blanco? Gazeta Prawna (z 6.06.2011).
Prusinowski, P. (2011). Nienazwane umowy zawierane przez
strony stosunku pracy. Monitor Prawniczy, 20.
Radwański, Z. (1977). Teoria umów. Warszawa.
Romer, M. T. (2010). Prawo pracy. Komentarz. Warszawa: LexisNexis.
Rylski, M. (2013a). Weksel między stronami stosunku pracy.
Niepublikowana praca doktorska. Uniwersytet Szczeciński.
Rylski, M. (2013b). Dodatkowe umowy stron w stosunku pracy w świetle zasady uprzywilejowania pracownika. Ruch
Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 1.
Sadlik, R. (2001). Wekslowe zabezpieczenie roszczeń pracodawcy. Prawo Pracy, 7–8.
Wąż, P. (2007). Zobowiązania wekslowe w prawie pracy (na
tle zagadnienia odpowiedzialności materialnej pracownika). Praca i Zabezpieczenie Społeczne, 12.
Wielichowska-Opalska, K. (2010). Wątpliwości na tle stosowania zabezpieczeń wekslowych w stosunkach pracy. Monitor Prawa Pracy, 11.
Zalewski, T. (2013). Za weksel od pracownika szef firmy zapłaci grzywnę, Gazeta Prawna (z 29.01.2013).
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 44
Zieliński, A. (2008). Czy pracownik może podpisać weksel in
blanco? Gazeta Prawna (z 11.09.2008).
Zieliński, T. (1998). „Umowy nienazwane” w grupowym systemie pracy. Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 4.
Zoll, F. (2004). Klauzule dokumentowe. Prawo dokumentów
dłużnych ze szczególnym uwzględnieniem papierów wartościowych. Warszawa.
Zdaniem Pañstwowej Inspekcji Pracy
Rada pracowników
U pracodawcy działa rada pracowników. Obowiązujące przepisy zobowiązują pracodawcę do udzielania radzie informacji między innymi na temat stanu, struktury i przewidywanych zmian zatrudnienia. Czy oznacza to, że pracodawca ma obowiązek informować radę
pracowników w każdym przypadku, gdy zamierza
zwolnić lub zatrudnić choćby jednego pracownika?
Rada pracowników jest organem reprezentacji pracowniczej, którego sposób tworzenia oraz uprawnienia
określa ustawa z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (DzU
nr 79, poz. 550 z późn. zm.). Przepisy ustawy stosuje się
do pracodawców wykonujących działalność gospodarczą zatrudniających co najmniej 50 pracowników.
W skład rady pracowników wchodzi minimum trzech
członków wybieranych przez pracowników na 4-letnią
kadencję. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy pracodawca
przekazuje radzie pracowników informacje dotyczące:
1) działalności i sytuacji ekonomicznej pracodawcy
oraz przewidywanych w tym zakresie zmian;
2) stanu, struktury i przewidywanych zmian zatrudnienia oraz działań mających na celu utrzymanie poziomu zatrudnienia;
3) działań, które mogą powodować istotne zmiany
w organizacji pracy lub podstawach zatrudnienia.
W sprawach, o których wyżej mowa w pkt 2 i 3 pracodawca prowadzi konsultacje z radą pracowników
(art. 14 ust. 1 ustawy).
Zakres obowiązku informacyjnego nałożonego na pracodawcę obejmuje więc m.in. informowanie rady pracowników o stanie, strukturze i przewidywanych zmianach zatrudnienia oraz działaniach mających na celu utrzymanie
poziomu zatrudnienia. Ustawa nie wskazuje szczegółowo
rodzaju informacji, jakich może domagać się rada pracowników w oparciu o powyższy przepis. Przykładowo wskazać tu można na informacje dotyczące liczby zatrudnionych pracowników, struktury zatrudnienia według stanowisk czy przewidywanych zwolnień lub przyjęć do pracy.
Należy zauważyć, że w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy
„informowanie” oznacza przekazywanie radzie pracowników danych w sprawach dotyczących pracodawcy umożliwiających zapoznanie się ze sprawą. Wydaje się zatem, że
w przypadku informacji o planowanych zmianach zatrudnienia zakres obowiązku informacyjnego powinien odnosić się do tych przypadków zatrudniania lub zwalniania
pracowników, które mają wpływ na sytuację pracodawcy.
Niewątpliwie będzie to więc dotyczyć zwolnień grupowych
oraz innych przypadków zmniejszenia lub zwiększenia zatrudnienia, które wpływałyby na działalność i sytuację
ekonomiczną pracodawcy. Natomiast przepis art. 13 ust.
1 pkt 2 ustawy nie powinien być interpretowany jako pod-
44
stawa domagania się przez radę pracowników informacji
w indywidualnych sprawach dotyczących nawiązania lub
rozwiązania stosunku pracy, w których odrębne przepisy
przyznają określone kompetencje organizacjom związkowym (dotyczy to w szczególności przewidzianego w art. 38
k.p. obowiązku konsultowania zamiaru wypowiedzenia
umowy o pracę na czas nieokreślony z reprezentującą pracownika zakładową organizacją związkową).
Czy u pracodawcy, u którego nie działają związki
zawodowe, porozumienie w sprawie stosowania
przedłużonego okresu rozliczeniowego czasu pracy
może zostać zawarte z radą pracowników jako
z przedstawicielami pracowników w rozumieniu art.
150 § 3 kodeksu pracy?
Przepis art. 150 § 3 k.p. stanowi, iż przedłużenie
okresu rozliczeniowego czasu pracy zgodnie z art. 129 §
2 (a więc maksymalnie do 12 miesięcy) oraz rozkłady
czasu pracy, o których mowa w art. 1401 (dotyczące tzw.
ruchomego czasu pracy), ustala się w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi albo w porozumieniu zawieranym
z przedstawicielami pracowników, wyłonionymi w trybie
przyjętym u danego pracodawcy — jeżeli u pracodawcy
nie działają zakładowe organizacje związkowe.
Przywołany przepis nie definiuje pojęcia „przedstawiciele pracowników”, kodeks pracy nie określa też trybu
wyłaniania przedstawicieli pracowników, pozostawiając
to w gestii pracodawcy i przyjętej u niego praktyki. Zasady wyboru przedstawicieli pracowników powinny zostać
określone w przepisach wewnątrzzakładowych.
W takim stanie rzeczy mogą pojawić się wątpliwości,
czy w charakterze przedstawicieli pracowników może występować rada pracowników, o której mowa w ustawie
z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. Mając na uwadze, że
sposób tworzenia i uprawnienia rady pracowników określa wyżej wymieniona ustawa, należałoby przyjąć, iż rady
pracowników nie są przedstawicielami pracowników,
o których mowa w art. 150 § 3 k.p. Rada pracowników jest
przedstawicielstwem pracowników wyłonionym w trybie
określonym w odrębnej ustawie, którego kompetencje
ograniczają się do uzyskiwania od pracodawcy informacji
oraz prowadzenia konsultacji w sprawach określonych
w tej ustawie. Na mocy ustawy rady pracowników nie są
uprawnione do zawierania porozumień przewidzianych
w innych przepisach, dotyczy to między innymi porozumienia w sprawie przedłużenia okresu rozliczeniowego
czasu pracy, o którym mowa w art. 150 § 3 k.p.
Katarzyna Pietruszyńska
Departament Prawny
Głównego Inspektoratu Pracy
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 45
Konsultacje i wyjaœnienia
Czas pracy
Pytanie: W zakładzie pracy praca jest wykonywana
w podstawowym systemie czasu pracy, tj. od poniedziałku
do piątku po 8 godzin, przy 1-miesięcznym okresie rozliczeniowym. W maju br. pracownikom przysługuje dzień wolny w zamian za święto przypadające w dniu 3 maja. Mamy
wątpliwości, czy na przyznanie dodatkowego dnia wolnego
ma wpływ, iż pracownik przebywał w dniu 3 maja na zwolnieniu lekarskim, a także co w sytuacji przebywania przez
pracownika na zwolnieniu w dniu wyznaczonym przez pracodawcę jako dzień wolny w zamian za święto?
Odpowiedź: Podstawowe znaczenie dla planowania
pracy pracownikom ma wymiar czasu pracy, jaki jest do
przepracowania w danym okresie rozliczeniowym. Wymiar czasu pracy wskazuje liczbę godzin, i w konsekwencji dni, jaką w danym okresie rozliczeniowym pracownik ma faktycznie przepracować. Wymiar czasu
pracy jest ustalany na zasadach określonych w art. 130
kodeksu pracy. Obowiązujący pracownika wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym oblicza
się: 1) mnożąc 40 godzin przez liczbę tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, a następnie 2) dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn 8 godzin i liczby
dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego przypadających od poniedziałku do piątku.
Każde święto występujące w okresie rozliczeniowym
i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin.
Wymiar czasu pracy wyliczony w oparciu o ww. zasady wynosi w maju 2014 r. 160 godzin (4 tygodnie x 40
godzin plus iloczyn 8 godzin i 2 dni wykraczających poza pełne tygodnie, tj. 29 i 30 maja, minus iloczyn 8 godzin i 2 dni z tytułu świąt przypadających w dniach innych niż niedziela, tj. 1 i 3 maja). Wymiar czasu pracy
jest taki sam dla wszystkich pracowników, dla których
norma dobowa czasu pracy wynosi 8 godzin, bez względu na mający zastosowanie rozkład i system czasu pracy. Pracodawca może zatem zaplanować do przepracowania w miesiącu maju tylko 160 godzin.
W przypadku pracowników wykonujących pracę
w stałym rozkładzie — od poniedziałku do piątku po
8 godzin — pracodawca może zaplanować zgodnie
z ustalonym wymiarem tylko 20 dni pracy (160 : 8 = 20).
Z układu kalendarza wynika natomiast, iż w miesiącu
maju dni roboczych może być 21 (poza dniami wolnymi
— 4 niedziele, 5 sobót oraz 1 święto przypadające
w czwartek — jedno święto pokrywa się z sobotą). Jednak z uwagi na ustalony wymiar pracodawca może wyznaczyć do przepracowania tylko 20 dni, a więc musi zostać wyznaczony dodatkowy dzień wolny.
Odnosząc się do sytuacji nieobecności pracownika
w pracy z przyczyn usprawiedliwionych w dniu 3 maja należy zauważyć, iż w myśl art. 130 § 3 k.p. wymiar czasu pracy pracownika w okresie rozliczeniowym ustalony zgodnie
z art. 129 § 1 ulega w tym okresie obniżeniu o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności w pracy przypadających do przepracowania w czasie tej nieobecności zgodnie
z przyjętym rozkładem czasu pracy. Powyższy przepis
przesądza, iż obniżenie wymiaru czasu pracy dotyczy wymiaru czasu pracy ustalonego zgodnie z art. 130 § 1 i 2 k.p.
Ustalony dla danego miesiąca wymiar czasu pracy
zostaje zatem obniżony o liczbę godzin pracy, jakie pracownik miałby do przepracowania w okresie zwolnienia
zgodnie z ustalonym rozkładem czasu pracy. Jeżeli pracownik przebywał na zwolnieniu od 2 do 6 maja, a zgodnie z rozkładem w piątek 2 maja i poniedziałek 6 maja
miał przepracować po 8 godzin, to jego wymiar do przepracowania w maju zostanie obniżony o 2 x 8 godzin ze
160. Do przepracowania pozostaną zatem 144 godziny.
Okres zwolnienia lekarskiego nie będzie miał natomiast wpływu na przyznanie dnia wolnego, ponieważ jego wyznaczenie wynika z wymiaru czasu pracy ustalonego zgodnie z art. 130 § 1 i 2 k.p. Jeżeli pracownik był
niezdolny do pracy z powodu choroby do 5 maja i wrócił do pracy w dniu 6 maja, to do końca miesiąca pozostanie jeszcze 19 dni roboczych od poniedziałku do
piątku. Natomiast obniżony wymiar czasu pracy wskazuje na możliwość przepracowania tylko 18 dni. Wyznaczenie 19 dni do przepracowania stanowiłoby naruszenie przepisów o czasie pracy.
Natomiast w przypadku gdy usprawiedliwiona nieobecność pracownika przypadnie na dzień wolny wyznaczony już przez pracodawcę, nie ma obowiązku
udzielania pracownikowi innego dnia wolnego. Fakt, iż
okres usprawiedliwionej nieobecności przypada na taki
dzień, nie zmienia jego charakteru oraz nie powoduje
konieczności obniżenia wymiaru czasu pracy.
Robert Lisicki
Ministerstwo Pracy
i Polityki Społecznej
Nowe przepisy
Przegląd Dzienników Ustaw z 2014 r. od poz. 420 do poz. 532
Prawo pracy
Ustawa z 24 stycznia 2014 r. o zmianie ustawy o Policji, ustawy o Straży Granicznej, ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, ustawy o Biurze Ochrony Rządu, ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
oraz Agencji Wywiadu, ustawy o służbie wojskowej
żołnierzy zawodowych, ustawy o Centralnym Biurze
Antykorupcyjnym, ustawy o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby
Wywiadu Wojskowego, ustawy o Służbie Więziennej
oraz niektórych innych ustaw (DzU poz. 502)
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
45
PiZS 5_2014.qxd
2014-05-14
17:41
Page 46
Nowela zmienia zasady ustalania wysokości uposażenia
funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Państwowej
Straży Pożarnej, BOR, CBA, SKW oraz SWW, ABW,
AW, Służby Więziennej oraz żołnierzy zawodowych należnego w okresie choroby, dążąc do zrównania sytuacji
prawnej wszystkich osób świadczących pracę w zakresie
wynagrodzenia/uposażenia przysługującego w okresie absencji chorobowej. Zgodnie z nowymi zasadami w okresie
nieobecności z pracy z powodu choroby funkcjonariusze
i żołnierze otrzymywać będą co do zasady 80% uposażenia
zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym.
Ustawa wprowadza również nowe zasady obliczania wysokości nagrody rocznej. Dodatkowe uposażenie roczne
(nagroda roczna) będzie stanowić 1/12 uposażenia otrzymanego w trakcie roku kalendarzowego, za który to dodatkowe uposażenie roczne (nagroda roczna) przysługuje.
Nowela wchodzi w życie 1 czerwca 2014 r.
Ustawa z 14 marca 2014 r. o zmianie ustawy
o prokuraturze, ustawy — Prawo o ustroju sądów
powszechnych oraz ustawy o Sądzie Najwyższym
(DzU poz. 504)
Celem ustawy jest zrównanie sytuacji prawnej
wszystkich osób świadczących pracę w zakresie wynagrodzenia przysługującego w okresie nieobecności
w pracy spowodowanej chorobą.
Nowela zmienia art. 51 ustawy z 20 czerwca 1985 r.
o prokuraturze (DzU z 2011 r. nr 270, poz. 1599 ze zm.),
art. 94 ustawy z 27 lipca 2001 r. — Prawo o ustroju sądów
powszechnych (DzU z 2013 r. poz. 427 ze zm.) oraz art. 45
ustawy z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (DzU
z 2013 r. poz. 499). Zmiana ww. przepisów polega na
wprowadzeniu zasady, że wynagrodzenie przysługujące sędziom oraz prokuratorom przebywającym na zwolnieniu
lekarskim ulega obniżeniu o 20% za czas przebywania na
tym zwolnieniu, przy jednoczesnym określeniu sytuacji,
w których zmniejszenie wynagrodzenia w okresie korzystania ze zwolnienia lekarskiego nie będzie następować.
Nowela wchodzi w życie 1 czerwca 2014 r.
Ustawa z 14 marca 2014 r. o zmianie ustawy —
Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (DzU poz. 512)
Celem nowelizacji ustawy z 27 lipca 2001 r. — Prawo
o ustroju sądów powszechnych (DzU z 2013 r. poz. 427 ze
zm.) jest skrócenie okresu trwania postępowania w sprawie
powołania na wolne stanowisko sędziowskie. Realizacja tego celu ma nastąpić poprzez zastosowanie środków komunikacji elektronicznej oraz skrócenie terminów do dokonania poszczególnych czynności w toku postępowania w sprawie powołania na wolne stanowisko sędziowskie.
Ustawa wchodzi w życie 1 października 2014 r.
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 11 kwietnia 2014 r. w sprawie przygotowania zawodowego dorosłych (DzU poz. 497)
Rozporządzenie weszło w życie 18 kwietnia 2014 r.
Oświadczenie Rządowe z 17 stycznia 2014 r.
w sprawie utraty mocy obowiązującej w stosunku do
46
Rzeczypospolitej Polskiej niektórych konwencji
Międzynarodowej Organizacji Pracy (DzU poz. 488)
Oświadczenie informuje o utracie mocy obowiązującej
konwencji MOP, o których mowa w art. X konwencji o pracy na morzu z 23 lutego 2006 r. (DzU z 2013 r. poz. 845)
oraz konwencji MOP, o których mowa w konwencji nr 138
MOP dotyczącej najniższego wieku dopuszczenia do zatrudnienia z 26 czerwca 1973 r. (DzU z 1978 r. poz. 53).
Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 20 lutego 2014 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o pracy na morskich
statkach handlowych (DzU poz. 430)
Zabezpieczenie społeczne
Ustawa z 14 marca 2014 r. o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego
oraz niektórych innych ustaw (DzU poz. 496)
Zmiany ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach
oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (DzU z 2012 r. poz. 400)
obejmują m.in. art. 9 określający uprawnienia pracownicze kombatantów i innych osób uprawnionych, art.
12-17 — regulujące uprawnienia emerytalne tych osób,
art. 20 w zakresie ulgi w przejazdach środkami publicznego transportu zbiorowego oraz ryczałtu energetycznego. Zmianie ulegają również warunki przyznawania
pomocy pieniężnej kombatantom i innym osobom
uprawnionym (zmiana art. 19, dodanie art. 19a-19f)
oraz zasady orzekania o ich uprawnieniach.
Nowela zmienia także ustawę z 17 grudnia 1998 r.
o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (DzU z 2013 r. poz. 1440 ze zm.) — w zakresie
art. 117 ust. 4 i 132 oraz ustawę z 27 sierpnia 2004 r.
o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze
środków publicznych (DzU z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze
zm.), w tym art. 47c tej ustawy regulujący prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej
oraz z usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach.
Zgodnie z art. 9 noweli po sześciu miesiącach od dnia
wejścia jej w życie utracą ważność zaświadczenia i legitymacje potwierdzające prawo do korzystania z uprawnień
określonych w ustawie o kombatantach oraz niektórych
osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu
powojennego wydane przed dniem wejścia w życie noweli, z wyjątkiem zaświadczeń i legitymacji wydanych
przez: 1) Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów
i Osób Represjonowanych, 2) Zakład Ubezpieczeń Społecznych, 3) Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w okresie
od 24 stycznia 1991 r. do 1 sierpnia 1991 r.
Nowela weszła w życie 18 maja 2014 r., z wyjątkiem
zmiany art. 24a ust. 1 i 2 ustawy o kombatantach oraz
niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, która wchodzi w życie 18 października 2014 r., oraz zmiany art. 24a ust. 3 tej ustawy,
która wchodzi w życie 18 kwietnia 2015 r.
Agnieszka Zwolińska
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE
PiZS tablice 5_2014b.qxd
2014-05-13
16:47
Page 47
WYNAGRODZENIE
WSKAŹNIKI ZUS — w złotych
(stan prawny na 1 maja 2014 r.)
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie za I kwartał 2014 r.
3895,31
Minimalne wynagrodzenie od 1 stycznia 2014 r.
1680,00
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw za I kwartał 2014 r.
(łącznie z wypłatami nagród z zysku)
3896,97
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród
z zysku za I kwartał 2014 r.
3896,74
EMERYTURY I RENTY
Kwota najniższej emerytury (od 1 marca 2014 r.)
Dodatkowe przychody, jakie mogą uzyskać emeryci i renciści bez zmniejszenia świadczeń
(równowartość 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za IV kwartał 2013 r.
łącznie ze składkami na ubezpieczenie społeczne)
Dodatkowe przychody, jakie mogą uzyskać emeryci i renciści, zmniejszające świadczenia
(czyli kwoty przychodu równe 70% i 130% przeciętnego wynagrodzenia)
Dodatkowe przychody, po przekroczeniu których zawieszona zostaje wypłata świadczenia; ograniczenia
nie dotyczą osób o ukończonym wieku emerytalnym (60 lat — kobieta, 65 lat — mężczyzna)
844,45
2676,40
od 2676,40
do 4970,40
powyżej 4970,40
Kwota najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy
844,45
Kwota najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy
648,13
Kwota najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem
Kwota najniższej renty rodzinnej
Kwota najniższej renty rodzinnej wypadkowej
1013,34
844,45
1013,34
Kwota zasiłku rodzinnego (od 1 listopada 2012 r.)
 kwota zasiłku rodzinnego na dziecko w wieku do ukończenia 5. roku życia
77,00
 kwota zasiłku rodzinnego na dziecko w wieku powyżej 5. roku życia do ukończenia 18. roku życia
106,00
 kwota zasiłku rodzinnego na dziecko w wieku powyżej 18. roku życia do ukończenia 24. roku życia
115,00
Granica dochodu na jedną osobę uprawniająca do zasiłku rodzinnego (od 1 listopada 2012 r.)
539,00
Dla osób wychowujących dziecko niepełnosprawne (od 1 listopada 2012 r.)
623,00
Kwota zasiłku pielęgnacyjnego (od 1 września 2006 r.)
153,00
ZASIŁKI
Dodatki do zasiłku rodzinnego
 z tytułu urodzenia dziecka — jednorazowo
 z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej, na trzecie i następne dzieci
uprawnione do zasiłku rodzinnego
1000,00
80,00
 z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego
 do 5. roku życia
 powyżej 5. roku życia
 z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego - jednorazowo we wrześniu
60,00
80,00
100,00
 z tytułu podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania:
 na dziecko zamieszkujące w miejscowości, w której znajduje się szkoła,
legitymujące się orzeczeniem o niepełnosprawności lub o stopniu niepełnosprawności
 na dziecko dojeżdżające do miejscowości, w której znajduje się szkoła
ODSZKODOWANIA
DODATKI
Kwota zasiłku pogrzebowego (od 1 marca 2011 r.)
Kwota dodatku pielęgnacyjnego do emerytury/renty
90,00
50,00
4000,00
206,76
Kwota dodatku pielęgnacyjnego do emerytury/renty dla inwalidy wojennego
310,14
Kwota dodatku kombatanckiego do emerytury/renty
206,76
Kwota dodatku do emerytury/renty za tajne nauczanie
206,76
Z tytułu doznania stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu za każdy procent uszczerbku
na zdrowiu (od 1 kwietnia 2014 r. do 31 marca 2015 r.) (MP z 2014 r., poz. 187)
730,00
Za każdy procent uszczerbku na zdrowiu z tytułu zwiększenia uszczerbku na zdrowiu
730,00
Z tytułu orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy oraz niezdolności do samodzielnej
egzystencji (MP z 2014 r., poz. 187)
PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE 5/2014
12 775,00
47
PiZS tablice 5_2014b.qxd
2014-05-13
16:47
Page 48
SKŁADKI ZUS
(stan prawny na 1 maja 2014 r.)
Najniższa podstawa wymiaru składek oraz kwot składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne oraz
na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i na Fundusz Pracy dla niektórych grup ubezpieczonych
Minimalna składka na ubezpieczenia społeczne od stycznia do grudnia 2014 r. dla:
1. osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów ustawy o swobodzie działalności
gospodarczej lub innych przepisów szczególnych,
2. twórców i artystów,
3. osób prowadzących działalność w zakresie wolnego zawodu w rozumieniu przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym
od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, a także osób prowadzących działalność w zakresie wolnego
zawodu, z której przychody są przychodami z działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od
osób fizycznych,
4. wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub
partnerskiej,
5. osób współpracujących z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność
wynosi:
 emerytalne —
438,73 zł (tj. 19,52%)
 rentowe
—
179,81 zł (tj. 8%)
 chorobowe
—
55,07 zł (tj. 2,45%)
Podstawę wymiaru składek stanowi kwota zadeklarowana, jednak nie niższa niż 2247,60 zł (60% prognozowanego przeciętnego
wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na 2014 r., czyli 3746,00 zł).
Począwszy od roku składkowego rozpoczynającego się od 1 kwietnia 2006 r. stopa procentowa składki na ubezpieczenie
wypadkowe dla płatników składek, którzy byli zobowiązani i przekazali informację ZUS IWA za trzy kolejne ostatnie lata
kalendarzowe, jest ustalana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. O jej wysokości płatnicy winni być poinformowani
w terminie do 20 kwietnia danego roku.
Składka na ubezpieczenie zdrowotne dla wszystkich wyżej wymienionych grup nie może być niższa od kwoty 270,40 zł
(tj. 9%).
Na podstawie art. 81 ust. 2 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
(DzU z 2008 r. nr 164, poz. 1027) podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne od stycznia 2014 r. dla powyżej
wymienionych osób stanowi kwota zadeklarowana, nie niższa niż 3004,48 zł (75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia
w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale 2013 r., włącznie z wypłatami z zysku).
W związku z powyższym składka na ubezpieczenie zdrowotne od 1 stycznia 2014 r. nie może być niższa od kwoty 270,40 zł
(tj. 9%).
Podstawa wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne od 1 kwietnia 2014 r. wynosi 3896,97 zł, a składka za
miesiące: kwiecień, maj, czerwiec 2014 r. wynosi 350,73 zł.
Podstawa wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne dla wolontariusza od 1 stycznia 2014 r. wynosi 1680,00 zł,
a składka miesięczna 151,20 zł.
Podstawa wymiaru składki na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne dla cudzoziemców wynosi 520,00 zł,
a składka miesięczna 46,80 zł.
Najwyższa podstawa dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego — 9365,00 zł (tj. 250% prognozowanego przeciętnego
wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek).
Składka na Fundusz Pracy wynosi 2,45%.
Składka na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wynosi 0,10%.
Kwota ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w 2014 r. wynosi
112 380 zł (MP z 2013 r. poz. 1028).
48
5/2014 PRACA I ZABEZPIECZENIE SPO£ECZNE

Podobne dokumenty