burmistrz jacek socha w opałach! - reporter

Komentarze

Transkrypt

burmistrz jacek socha w opałach! - reporter
Lokatorka
wygra z2014
„Łęczycanką”?
4 SIERPNIA
Żyjemy w ciągłym strachu...
str. 7
Nowy
Tygodnik
Regionalny
ISSN 2299-3703
Zadyma na Grzybowej w Ozorkowie1
Nowy
Tygodnik
Regionalny
str. 12
str. 6
PONIEDZIAŁEK, 4 SIERPNIA • numer 98/14
nr indeksu 286311
BURMISTRZ JACEK SOCHA W OPAŁACH!
Bunt w łęczyckiej ZM
MIESZKANIEC DONIÓSŁ NA NIEGO DO PROKURATURY...
str. 5
Afera z „lewymi”
taksówkami
Musiałem to zrobić,
bo nie mogłem już
dłużej patrzeć na
łamanie prawa – mówi
Andrzej Sokołowski,
który zdecydował się
złożyć w prokuraturze
doniesienie o
możliwości
popełnienia
przestępstwa
przez
włodarza
Ozorkowa.
str. 3
Dzieci na
wakacjach, rodzice
myślą o szkole
więcej na
str. 11
Wakacyjna
sesja
z dużymi
emocjami
Czy właścicielka wyrzucała
kociaki przez okno?
str. 7
131
str. 10
str. 12
2
Nowy
Tygodnik
Regionalny
Roboty drogowe paraliżują miasto
Belwederska rozkopana,
korki na al. Jana Pawła II
ŁĘCZYCA Centrum miasta, w
związku z rozpoczętymi
pracami na ul. Belwederskiej, jest
w godzinach popołudniowych
całkowicie zakorkowane. Najgorzej
jest na al. Jana Pawła II. Długi sznur
samochodów na alei ciągnie się na
odcinku od Kaliskiej do Belwederskiej.
- Jeszcze przed tymi robotami na
Belwederskiej, w centrum Łęczycy
tworzyły się korki. Teraz jest jeszcze
gorzej. Niektórzy kierowcy omijają
remontowaną ulicę i wjeżdżają na
alejki. Gdy wyjeżdżałem w czwartek
po południu z Łęczycy, to w ogromnym korku na al. Jana Pawła II stałem
ponad kwadrans – mówi jeden z
kierowców.
Długo trzeba było czekać na modernizację dziurawej ul. Belwederskiej. Większość kierowców rozumie
sytuację. Jednak prace remontowe
4 SIERPNIA 2014
Dziś start prac przy lądowisku
Przygotowywanie terenu pod budowę przyszpitalnego lądowiska dla śmigłowców
Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
trwało przez kilka ostatnich dni.
Dziś oficjalne rozpoczęcie prac, które
potrwać mają do końca października.
- Płyta lądowiska będzie miała
15 na 15 metrów – mówi Maciej
Marciniak, kierownik budowy. Przywieźliśmy już fundamenty pod
ŁĘCZYCA
oświetlenie nawigacyjne. Oczywiście trzeba będzie wyciąć kilka najbliższych drzew. Biało-czerwonymi
barwami oznakowany będzie musiał jeszcze zostać pobliski komin.
Z tego co mi wiadomo, śmigłowce
LPR nadlatywać będą na lądowisko
od strony ul. Zachodniej.
Koszt inwestycji to prawie pół
miliona złotych.
(stop)
Prace remontowe na ulicy Belwederskiej
– zdaniem niektórych – powinny być
prowadzone z większą uwagą.
- To normalne, że jak się remontuje
jedną z głównych dróg w centrum
Korki na al.
Jana Pawła II
miasta, to ruch aut jest utrudniony –
słyszymy. - Nie podoba mi się jednak
to, że podczas zrywania asfaltu i frezowania nawierzchni na Belwederską
wpuszczane były auta. Gdy przejeżdżałem obok pracujących maszyn,
drobinki frezowanej drogi z dużą
prędkością uderzały w bok karoserii
samochodu. Mam nadzieję, że zmyję
czarne plamy – mówi łęczycanin.
Ekipa remontowa z Kutna zapewnia, że zwraca uwagę na bezpieczeństwo przejeżdżających obok ciężkiego
sprzętu kierowców. Roboty drogowe
na Belwederskiej zakończyć się mają
w tym tygodniu.
Kierowcy na utrudnienia narzekali
również podczas minionego weekendu z powodu imprezy regionalnej
Mixer. Niektóre ulice zostały wyłączone z ruchu.
tekst i fot. (stop)
W czwartek teren budowy został ogrodzony
Z Czech do Łęczycy
Następna szansa dopiero za dwa lata
ŁĘCZYCA W łęczyckim oddziale
ZUS w czwartek było o
wiele więcej petentów niż dotychczas. To nie dziwi, bowiem 31 lipca
był ostatnim dniem, kiedy można
było złożyć deklarację, w której
określaliśmy, czy chcemy, aby
część naszej składki emerytalnej
była odkładana w otwartych funduszach emerytalnych. Następna
taka okazja będzie dopiero za
dwa lata.
Ewa i Paweł Traczykowie przyszli
do ZUS po południu, ostatniego
dnia, w którym można było dokonać wyboru.
- Zdecydowaliśmy się, aby część
naszych składek przekazywana
była do OFE – usłyszeliśmy od małżonków, którzy otrzymali kolejno
numerki 129 i 130.
Zastępca kierownika ZUS w
Łęczycy mówi, że zdecydowana
liczba petentów z deklaracjami
czekała do ostatniej chwili. Godziny
pracy zakładu ubezpieczeń zostały
przedłużone.
- To taka nasza polska rzeczywistość, że ważne sprawy załatwiane
są na ostatnią chwilę. Staramy się
jak najbardziej usprawnić pracę.
Petenci mają podstawowe informacje o zmianach w ubezpieczeniach.
Pracujemy przy czterech stanowiskach. Wydaje mi się, że równie
Józef Drong przyjechał z Czech na
plener malarski w Łęczycy.
- Trzy lata temu też brałem udział
w plenerze – słyszymy. - Byłem
wtedy zadowolony z pobytu, więc
jestem ponownie. Łęczyca nie
zmieniła się zbytnio. W centrum
kamieniczki są odnowione, choć
widziałem też stare i zniszczone
budynki. Mieszkańcy są bardzo
życzliwi.
Pana Józefa spotkaliśmy nad
miejskim zalewem, gdzie kończył
swój ostatni obraz.
- Maluję techniką mieszaną. Zaczynam grafiką, rysunek wykonuję
piórkiem a następnie obraz wykańczam farbą olejną.
Czech, po plenerze w Łęczycy, odwiedzi jeszcze kilka miast w Polsce.
(stop)
Wakacyjne remonty szkół
Państwo Traczykowie zdecydowali, aby część ich składek
przekazywana była do OFE
duża liczba mieszkańców złożyła
deklaracje drogą elektroniczną.
Na pewno niektórzy przesłali deklaracje pocztą – mówi zastępca
kierownika.
Na razie nie wiadomo ile osób z
Łęczycy zdecydowało się na OFE.
Według jeszcze niepełnych ogólnopolskich danych jak do tej pory
niemal 1,7 mln obywateli zadecydowała, aby część ich składki emerytalnej nadal trafiała do funduszy
emerytalnych.
Jeżeli ubezpieczony chciał, aby
jego składki trafiały wyłącznie
do ZUS, nie musiał składać żadnej deklaracji. Decyzja o wyborze
OFE lub pozostaniu w ZUS, którą
należało podjąć do czwartku
włącznie, nie była ostateczna.
Po dwóch latach, czyli w 2016 r.,
otworzy się kolejne czteromiesięczne okienko na ewentualną
zmianę decyzji. Następne będą
co cztery lata.
tekst i fot. (stop)
ŁĘCZYCA Czy robotnicy zdążą
z remontem? Mają
jeszcze na to prawie cały
miesiąc i zapewniają, że do 1
września zakończą wszystkie
prace w remontowanych
szkołach. Odwiedziliśmy w
ubiegłym tygodniu szkołę
podstawową nr 4, której remont
obejmuje prace zarówno
na zewnątrz, jak i w środku
placówki. Szkoła jest docieplana,
wymienione zostały już stare
okna na plastikowe, odnowiony
został dach. Wewnątrz
wymieniana jest instalacja CO.
(stop)
4 SIERPNIA 2014
Dziennikarska prowokacja przy dworcu
Nowy
Tygodnik
Regionalny
Afera z „lewymi” taksówkami
nicy miejscy nie
wiedzą o nielegalnych taksówkach,
które nie mają nawet kas fiskalnych.
Najgorsze jest to, że
takie „lewizny” są z
daleka reklamowane i bardzo łatwo
udowodnić ten proceder – powiedział
nam jeden z taksówkarzy.
Kolejny taksówkarz potwierdza
słowa kolegi.
- Każdy z nas wie, w którym miejscu w Łęczycy działa jeden z takich
taksówkarskich oszustów – słyszymy.
- Jest na tyle bezczelny, że
nawet umieścił kartkę z
napisem taksówka i numeu
dk
Dopiero w śro
rem
telefonu. Proszę tam
ej
ięt
zg
na
lokalu
pojechać i przekonać się,
kartce można
że mówimy prawdę.
przeczytać
z
wó
„prze
towarów”
ŁĘCZYCA Zrzeszeni i zarejestrowani taksówkarze załamują ręce, gdy patrzą na to, jak
szybko rośnie w mieście liczba
osób zajmujących się nielegalnym
przewozem mieszkańców. O tym
procederze rozmawialiśmy na
postoju, przy ul. Szpitalnej. Taksówkarze poprosili nas o pomoc.
Wskazali miejsce, gdzie nagminnie łamane jest prawo.
- W jakim mieście my żyjemy.
Prowadzimy działalność, jesteśmy
zarejestrowani, płacimy podatki a
niektórzy omijają przepisy i śmieją
się stróżom prawa w nos. Nie uwierzę
nigdy w to, że policjanci czy też straż-
Duża kartka z napisem „taksówka” i numerem telefonu rzuca
się w oczy
Taksówkarze poprosili nas o pomoc. Przeprowadziliśmy
dziennikarską prowokację
Jedziemy pod wskazany adres. Już
z daleka widać dużą kartkę z „taksówkarską usługą” przymocowaną
do szyby.
- Dzień dobry, czy jest pan taksówkarzem? – zapytał nasz reporter
właściciela gastronomicznej budki.
- A gdzie chce pan jechać? - odpowiedział mężczyzna w średnim
wieku.
Po krótkiej rozmowie ujawniliśmy
w jakim celu tak naprawdę odwiedziliśmy „zaradnego” przedsiębiorcę.
- Ale ja wcale nie chciałem pana
podwieźć – tłumaczył się pokrętnie
mężczyzna. - Owszem, czasami
wożę swoich klientów, jak mnie o
to poproszą. Kto mi zabroni? Mam
zarejestrowaną firmę.
Kłopot jednak w tym, że firma
ukierunkowana jest na zupełnie
inne cele. O sprycie przedsiębiorcy
świadczy fakt, że kartka za szybą
jest przymocowana w ten sposób,
iż od strony ulicy widać napis
„taksówka” a dopiero wewnątrz
lokalu na drugiej stronie zgiętej
kartki można przeczytać „przewóz
towarów”.
Zapytaliśmy, czy przedsiębiorca
zarejestrował firmę pod typową
działalność taksówkarską. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
tekst i fot. (stop)
Niebezpieczna
trawa z kłosami
ŁĘCZYCA Do naszej redakcji zadzwo-
niła zmartwiona właścicielka psa, któremu po
spacerze przy bloku wbiło się w ucho
źdźbło trawy kłosowatej.
- Wyszliśmy na spacer na trawnik.
Nawet nie przypuszczałam, że coś
takiego mogłoby się stać. Po powrocie
do domu pies zaczął potrząsać głową,
skomleć – mówi pani Aleksandra,
która z pupilem musiała pojechać do
weterynarza.
Podobnych przypadków jest więcej,
choć na szczęście nie są codziennością.
– Zdarza się, że muszę usuwać przeróżne rośliny z sierści zwierząt. Zazwyczaj
jednak są to drobnostki, zdecydowanie
rzadziej pojawia się stan zapalny, gdy
konieczne jest zastosowanie lekarstwa
- wyjaśnia Krzysztof Gajewicz, weterynarz. - Przeważnie jednak wystarcza
mechaniczne usunięcie ciała obcego.
Pamiętajmy, że dla naszych zwierząt w
okresie letnim bardzo niebezpieczne są
także kleszcze, których w tym roku jest
dość dużo. Należy unikach wysokich
traw, łąk i lasów. Na spacery z naszymi
pupilami wybierajmy więc bezpieczniejsze dla nich miejsca. Choć – jak się
okazuje – nawet przyblokowy trawnik
nie jest takim bezpiecznym miejscem.
tekst i fot. (MR)
reklama
Największy wybór mebli w regionie!
Kuchnie od:
499zł
.
Narozniki od:
Nowe wzory
Ceny producenta
• Kuchnie na każdy wymiar
• Galeria stołów i krzeseł
• Narożniki
• Kanapy i wypoczynki
• Sypialnie i szafy
STUDIO
• Meble systemowe
K
939zł
UCHENNE
MEBLE
NA KAŻDY
WYMIAR
Łęczyca, al. Jana Pawła II 7
Segmenty od:
899zł
MEBLE SIADACZKA
Łęczyca ul. Aleje Jana Pawła II 7 (24) 721 63 84
Łowicz ul. Blich 32 c (46) 837 95 16
Gostynin ul. Kutnowska 14 (24) 235 27 27
Krośniewice ul. Targowa 8 (24) 25 23 507
Kutno ul. Józefów 7 (24) 355 76 40
www.meblesiadaczka.pl
Czynne pn.-pt.: 9 - 17, sob.: 9 - 14
DUŻY, BEZPŁATNY PARKING!
SUPER
OFERTA
narożni
ków
Salon niskich cen!
www.meblesiadaczka.pl
3
[SALONY MEBLOWE SIADACZKA] występujący w roli pośrednika
kredytowego sporządza i zawiera umowy o kredyt konsumencki na zakup
towarów i usług w imieniu i na rzecz Santander Consumer BANK S.A.,
wydaje Formularz Informacyjny, przyjmuje oświadczenia o odstąpieniu od
umowy kredytu konsumenckiego oraz udziela wyjaśnień dotyczących treści
wymienionych dokumentów.
4
Nowy
Tygodnik
Regionalny
Gdzie podziały się pieniądze?
Podejrzliwy dziadek
oskarża wnuczkę
ŁĘCZYCA Były pieniądze i wyparowały. Jak mogło
dojść do tego, że 21 tys. zł pana
Franciszka zniknęło? Starszy pan
uważa, że to jego wnuczka mogła
zabrać gotówkę.
Długo i skrupulatnie odkładana
emerytura uzbierała się w całkiem
pokaźną sumę, nic więc dziwnego,
że ciężko pogodzić się z jej zniknięciem, tym bardziej, że nie wiadomo,
co stało się z pieniędzmi.
Franciszek Kiciak, gdy jeszcze
był podopiecznym DPS w Łęczycy
zorganizował sobie własny sejf,
czyli szafkę zamykaną na kluczyk,
w której jego oszczędności były bezpieczne. Gdy około dwa miesiące
temu zdecydował się opuścić DPS
i zamieszkać samemu, wnuczka
miała zobaczyć, że jej dziadek ma
sporą sumę pieniędzy.
- Gdy wnuczka wraz z mężem
pomagali mi przenieść się z ośrodka
do mieszkania, widziała ile mam
oszczędności i gdzie je schowałem.
Podczas gdy ja pojechałem z jej mężem do sklepu kupić lodówkę, ona
została sama w mieszkaniu. Reszty
nie trzeba chyba mówić. Po tej wizycie 21 tys. zł zniknęło – twierdzi pan
Franciszek.
- Mam 82 lata, do czego to doszło
żeby tak postępować w stosunku
do starszego, chorego człowieka. Zostałem upokorzony. Jak tak
można? Teraz mieszkam sam, w
mieszkaniu na ulicy Zachodniej,
w ostatnim czasie dwa razy byłem
w szpitalu. Katarzyna nawet mnie
nie odwiedziła, w niczym mi nie
pomaga, nie mam z nią kontaktu.
Odcięła się całkowicie i nic ją już
nie obchodzę, wcześniej też raczej nie widywaliśmy się często.
Zdaje się, że przed przenosinami z DPS-u ostatni raz odwiedziła mnie na Boże
Narodzenie. Miałem
wtedy taką nadzieję, Franciszek Kiciak przyszedł do redakcji,
że zabierze mnie na aby opowiedzieć o swoim problemie
święta do siebie – słyszymy. –Zaoferowała
głowy, którego doznał kiedyś w
natomiast, że mnie pochowa, pewnie licząc na jakieś ko- kopalni. To nie rodzina odcięła
rzyści majątkowe z tego tytułu. Ale się od niego, tylko on od rodziny.
nic już ode mnie nie dostanie. Chcę Nikogo nie wpuszcza do mieszkażeby po tym artykule Katarzyna nia i z nikim nie chce rozmawiać.
przyszła do mnie i opowiedziała Wszystkich też podejrzewa o
mi jak to było z moimi pieniędzmi. kradzież, a ja już nie mam siły ani
Mam prawo do prawdy po tym ochoty z tym walczyć, bo sytuacja
wszystkim co dla niej zrobiłem. A ta trwa od trzech lat. Jestem już
proszę mi wierzyć, że zrobiłem dla tym zmęczona - usłyszeliśmy od
wnuczki pana Franciszka.
niej bardzo dużo.
Starszy pan pozostaje przy swoim
Wnuczka pana Franciszka doskonale zna sprawę, jak twierdzi, zdaniuimażaldorodziny,żezostałcałoskarżenia pod jej adresem to nie kowicie sam. Jest mu ciężko, zwłaszcza,
nowość. W rozmowie telefonicznej że ma problemy zdrowotne. Sprawa
zniknięcia 21 tys. zł też nie daje mu sposkomentowała całą sprawę.
- Mój dziadek jest starszym koju,dlategochciałbyszybkorozwiązać
schorowanym człowiekiem, ma problem i poznać prawdę.
tekst i fot. (MR)
cukrzycę, alzheimera oraz uraz
Konflikt o „oczko wodne”
GM. ŁĘCZYCA Dwa różne stanowiska, dwie sprzeczne
opinie a problem jeden. Przy drodze
powiatowej w Topoli Szlacheckiej
kością niezgody stał się betonowy
przepust.
Fragment rowu melioracyjnego w
Topoli Szlacheckiej, który obecnie wygląda jak nieduży staw przy drodze,
przez mieszkańców nazywany jest
„oczkiem wodnym”. Może mieć głębokość około dwóch metrów. Zdania co
do jego powstania są podzielone i nie
ma chętnych, którzy naprawiliby rów
melioracyjny. Sprawę dokładnie wyjaśnia Paweł Wołoszyn, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Łęczycy.
- W dniu 6 czerwca br. odbyło się
spotkanie w terenie obok przepustu w
ciągu drogi powiatowej 2505E w miejscowości Topola Szlachecka z udziałem
pana Grzegorza Góry, radnego gminy
Łęczyca. Zdaniem pana Góry osunięcie się rowu melioracyjnego zaraz za
przepustem było spowodowane jego
wadliwą konstrukcją tj. przesunięciem
dren. Co do osunięcia skarp nie zgodziłem się z opinią pana Góry, uważając,
że poszerzenie powstało w sposób
mechaniczny – tłumaczy dyrektor
ZDP w Łęczycy. - Zobowiązałem się
do sprawdzenia konstrukcji przepustu
i konsultacji powodów osunięcia z
fachowcami. Nie stwierdzono uszkodzeń i przesunięć. Skonsultowałem
również temat z fachowcami od melioracji i ochrony środowiska. Nikt nie
potwierdził wersji pana Góry.
Takie tłumaczenie dyrektora ZDP
nie przekonuje radnego Góry, zdecy-
dowanego bronić swojego stanowiska.
- Jestem zbulwersowany faktem, że
przez cztery lata starostwo nie podjęło
żadnych działań prowadzących do
poprawy stanu rowu melioracyjnego
przy pierwszym przepuście w Topoli
Szlacheckiej. Choć jest on własnością
spółki wodnej, to jego zniszczenie powstało na skutek skrzywienia jednego
z drenów przepustu. Szkodę powinien
naprawić ten, kto jest odpowiedzialny
za jej powstanie, a więc właściciel
felernego przepustu, czyli powiat – komentuje Grzegorz Góra, radny gminy
Łęczyca. -W mojej opinii zrzucanie
winy na innych i nieprzyznawanie się
do błędu jest co najmniej dziwne. Jeżeli
ktoś wykonuje swoją pracę i bierze za
to pieniądze, to powinien również
naprawiać błędy, a takich osób, które
migają się od pracy jest w naszym
powiecie niestety sporo. Mam wielki
żal do starostwa powiatowego w Łęczycy, że zbagatelizowało tak poważny
problem, który osobiście wielokrotnie
poruszałem. Co do należytego oznakowania fragmentu drogi powiatowej,
na której znajduje się przepust też mam
wątpliwości. W takim miejscu powinno być więcej znaków odblaskowych
– słyszymy.
O komentarz w sprawie pokusił
się także jeden z mieszkańców Topoli
Szlacheckiej. – Sugerowanie, że rolnicy
sami wykopali tę dziurę przy przepuście, czyli nasze „oczko wodne”, jest
śmieszne. Po co ktoś miałby to robić?
Czy mamy mało ziemi na swoich
działkach i polach? Konsekwencją
kiepskiego przepustu jest nie tylko ta
dziura, pogorszył się stan całego rowu
melioracyjnego, dalsze tereny, pola na
których rośnie kukurydza są zalewane.
Czy ktoś coś z tym zrobi? – zastanawia się Bogdan Kazimierczak. – Jak
zwykle nie ma nikogo, kto naprawiłby
szkody.
(MR)
4 SIERPNIA 2014
Pusty, mimo że urokliwy
i bezpieczny
ŁĘCZYCA Mieszkańcy stronią
od wizyt w miejskim
parku nawet w ciepłe wakacyjne dni, które niewątpliwie
sprzyjają spacerom. Puste alejki,
zapomniane ławki i omijane altanki to codzienność w jednym
z najstarszych parków w Polsce.
Ogromne korony drzew w parku dają schronienie w słoneczne
dni, jest też sporo miejsca do opalania się czy pikniku na trawie
w gronie rodziny. Niewiele osób
korzysta jednak z możliwości
parku w Łęczycy. Pani Magda
spotkana w centrum miasta
mówi, że w parku jest przede
wszystkim nudno.
– Nie chodzę do parku, nie
mam po co. Obecnie nic tam się
nie dzieje, nikt nie organizuje
imprez plenerowych czy jakichkolwiek wydarzeń, które ściągnęłyby tam mieszkańców. Pamiętam, że kiedyś jeszcze coś tam
się działo, teraz już nie. Prawda
jest też taka, że fragment Bzury
przepływający przez park i staw
na środku nie są zbyt czyste i z
całą pewnością swoim zapachem
nie zachęcają do przebywania w
pobliżu – słyszymy.
W parku im. Józefa Piłsudskiego nie wypoczywa też pani Karolina. – Mam wątpliwości, czy
jest tam bezpiecznie, więc wolę
tam nie chodzić. Parki z reguły
są mało przyjazne, takie mam
odczucia – argumentuje.
Jak się okazuje łęczycki park
jest jednak bezpieczny. Policja
w tym roku nie podejmowała
żadnych działań wobec łamania
przepisów prawa na tym terenie.
- Od początku bieżącego roku
kalendarzowego odnotowaliśmy jedną interwencję w parku
miejskim. Pracownik dbający
o techniczną obsługę urządzeń
poinformował nas, że oberwał
się mostek – informuje rzecznik
łęczyckiej policji, st. asp. Agnieszka Ciniewicz.
Amatorzy spokojnych spacerów z dala od ludzi powinni
zatem docenić walory parku
miejskiego. Bezpiecznie, cicho i
nikt nie przeszkadza. Idealne warunki do odpoczynku po pracy.
tekst i fot. (MR)
Plac zabaw jak klatka?
ŁĘCZYCA Oryginalne rozwiązanie
ogrodzenia placu zabaw
dla dzieci przy ulicy Konopnickiej
8 nie każdemu przypadło do gustu.
Porównane zostało do „klatki dla
dzikich zwierząt”.
– Dobrze, że w końcu ogrodzili
dzieciakom ten plac zabaw, ale
dlaczego te panele z siatki są tak
wysokie? Wszystkie place zabaw
mają normalnej wysokości płotki,
dlaczego w tym przypadku wykonano coś takiego? Przecież nikt nie
skacze przez ogrodzenie, a dzieci to
nie dzikie zwierzęta żeby zamykać
je w czymś, co przypomina klatkę –
usłyszeliśmy od naszego rozmówcy,
który zadzwonił do redakcji.
- Nie ma żadnych norm określających wymiary ogrodzenia wokół placów zabaw – odpowida Krzysztofa
Łuczak, rzecznik burmistrza. - Wokół
placu zabaw przy ul. Konopnickiej
8 wybór podyktowany był funkcjonalnością urządzenia. Wysokość
gwarantuje brak, a przynajmniej
znacząco utrudnia wykonywanie
niebezpiecznych „manewrów” przez
dzieci. Natomiast gęstość siatki niweluje możliwość przechodzenia na
obszar placu zabaw zwierząt i zanieczyszczania przez nie wskazanego
terenu, szczególnie piaskownicy.
Wybór podyktowany był troską o
zdrowie i bezpieczeństwo dzieci.
Całość wygląda estetycznie, choć
na niedużej powierzchni rzeczywiście może przywoływać skojarzenia
takie, jak u naszego rozmówcy. Siatka w panelach jest też dość cienka
i można mieć wątpliwość co do
trwałości wybranego przez miasto
materiału. Z pewnością było to tańsze rozwiązanie niż zakup drewnianego czy żeliwnego ogrodzenia.
(MR)
4 SIERPNIA 2014
Krytykują dyrekcję i żądają podwyżek
Harujemy a otrzymujemy grosze
– mówią pracownicy ZM
mywać pieniądze z najniższej krajówki
plus 20 procent stażowego. Dyrekcja
tak jednak sporządza umowy o pracę,
że mamy 1540 zł brutto plus stażowe.
Dlatego w sumie otrzymujemy mniej
pieniędzy niż się należy i to naszym
zdaniem nie jest sprawiedliwe – twierdzą pracownicy.
Usłyszeliśmy również, że dyrekcja
ZM nie wypłaca ludziom premii za
pracę w ciężkich warunkach. Dochodzą też – jak twierdzą pracownicy
– problemy związane z ubraniami
roboczymi.
- Mamy po jednym komplecie odzieży roboczej, w 2013 roku mogliśmy
prać w pomieszczeniu socjalnym, ale
nie było środków chemicznych. W tym
roku dostaliśmy ekwiwalent za pranie,
ale tylko za
drugi kwartał
w wysokości
28 zł. To jest
śmieszne. Jak
można tak
t ra ktować
ludzi? To
poniżające.
Na święta
m i e l i ś my
wybrać czy
chcemy donie
stać odzież
sta
m
ny
fal
tro
są w katas
roboczą, bo
Pomieszczenia socjalne
ŁĘCZYCA Na bardzo niskie wynagrodzenie skarżą się pracownicy Zieleni Miejskiej. - Po wielu
latach ciężkiej pracy nie mamy nawet
najniższej krajowej pensji. Jesteśmy
wykorzystywani i mamy już tego
dość – usłyszeliśmy od pracowników,
którzy o problemie powiadomili
redakcję.
Jak się dowiedzieliśmy pensje w ZM
wypłacane są z dodatkowymi pieniędzmi wynikającymi ze stażowego.
Ludzie skarżą się, że dyrekcja wlicza
te środki do podstawy i dlatego nie
podpisuje umów z najniższą pensją
krajową, która wynosi teraz 1680 zł
brutto.
- Chodzi o to, że powinniśmy otrzy-
akurat w tym czasie wypadał przydział, czy wolimy pieniądze. Wybór
był oczywisty – słyszymy od pracowników jednostki budżetowej urzędu
miasta.
Co na to Adam Kujawa, dyrektor
ZM w Łęczycy?
- Każdy z pracowników ma wypłacane stażowe zgodnie z wysługą lat i
nie ma prawnie innej możliwości. Są
przepisy, których się trzymamy. To, że
pracownicy otrzymują dodatek stażowy różnej wysokości jest oczywiste,
bo są różne zarobki. Dodatek ten jest
kwotą procentową, nie może być więc
identyczny dla wszystkich - wyjaśnia
szef Zieleni Miejskiej.
- Mam świadomość tego, że pracownikom nie podoba się, że gdy objąłem
posadę dyrektora, to zlikwidowałem
premie na zasadach obowiązujących
wcześniej. Teraz przyznawane są
uznaniowo, tylko i wyłącznie za pracę
wykonaną po godzinach. Teraz przyznawane są uznaniowo, tylko i wyłącznie za pracę wykonaną po godzinach.
Podkreślam, za pracę dodatkową, na
którą pracownik poświęca prywatny
czas. Nie będziemy nagradzać za to,
że ktoś przychodzi do pracy, bo za
wykonywanie swoich obowiązków
dostaje pensję.
Pracownicy mają też zastrzeżenia co
do sposobu podejmowania decyzji o
dysponowaniu funduszem socjalnym.
W chwili obecnej komisja składa się z
jednej osoby – kierownika Piaskowskiego.
Gdy kobieta kocha kobietę a mężczyzna... mężczyznę
Widok dziewczyn
trzymających się za ręce
wciąż w mieście szokuje. Podobnie jest z panami, którzy wyznają
sobie miłość. Czy Łęczyca jest
tolerancyjna?
W ubiegłym tygodniu na ul. Belwederskiej zauważyliśmy dziewczyny,
które wyraźnie miały się ku sobie.
- Nie jesteśmy lesbijkami – próbowały tłumaczyć się łęczycanki, które jednak wciąż czule się
obejmowały. - Znamy takie osoby
kochające inaczej, zarówno wśród
naszych koleżanek, jak i kolegów.
Naszym zdaniem w Łęczycy ciężko jest takim osobom. Wciąż lesŁĘCZYCA
bijki, czy też geje boją się otwarcie
okazywać uczucia, szczególnie w
mniejszych miastach.
Dziewczyny twierdzą, że w niektórych klubach w Łęczycy – choć
nie ma ich dużo – można z łatwością zobaczyć osoby o odmiennej
orientacji seksualnej.
- Łęczyca jest zbyt małym miastem, aby wyodrębniły się kluby
tylko dla lesbijek lub gejów – słyszymy. - I w tym względzie jeszcze
długo nic się nie zmieni.
Jak młodzi ludzie oceniają rówieśników kochających inaczej?
- Nie mamy nic przeciwko.
Jesteśmy tolerancyjni – deklarują
Ada Gorczyczewska i Bartek
Wawrzyniak.
Psychologowie podkreślają jednak, że dość często ludzie mówią
o tolerancyjności, ale jest to otwartość na pokaz. O odmienności
seksualnej rozmawialiśmy też ze
starszymi mieszkańcami.
- Już bardziej zrozumiałabym
kobiety, które się kochają. Ale
faceci..., ich miłość fizyczna jest
obrzydliwa – nie ukrywa swojej
opinii pani Maria.
tekst i fot. (stop)
5
Dyrektor Kujawa zapewnia, że pensje wypłacane są
sprawiedliwie
- Jak to możliwe żeby komisja składała się tylko z osoby i to reprezentującej
zarząd? A gdzie pracownicy fizyczni,
którzy zadbają o nasze, czyli też swoje
własne interesy? Zebrania specjalnie
zwoływane są po południu, żeby ekipy
kończące wcześniej pracę nie przyszły.
Czy wszelkie decyzje zarząd ZM podejmuje po godzinach? Nie, a my cały
dzień ciężko pracujemy i jeszcze mamy
zmęczeni przychodzić na zebrania komentują pracownicy ZM.
Najbliższe zebranie z pracownikami
zaplanowane jest na wtorek, 5 sierpnia
na godzinę 15. Dyrektor Kujawa zastanawia się jaka będzie frekwencja.
- Nie będzie zebrań w godzinach pracy, ponieważ nie wyrażam na to zgody.
Jeżeli pracownicy chcą mieć większy
wpływ na podejmowanie decyzji
przez komisję, to niech przychodzą na
zebrania. Wypowiedzieli chęć włączenia do komisji przedstawicieli spośród
nich, a ja wyraziłem na to zgodę. Zaproponowałem też żeby do komisji wybrać
po jednym pracowniku z każdej ekipy
(kosiarzy, brukarzy i sprzątających) –
informuje Adam Kujawa.
Pomieszczenie socjalne pracowników fizycznych Zieleni Miejskiej,
czyli tzw. baza znajdująca się przy
ulicy Pocztowej w budynku po dawnym więzieniu, a raczej panujące w
niej warunki również są tematem
problemowym. Miał być generalny
remont, ale inwestor wycofał się. – Jest
jedna toaleta dla kobiet i mężczyzn,
obdrapane ściany, popękane mury.
Dobrze, że przynajmniej jest już woda
a latem ogrzewanie nie jest potrzebne.
Nie ma jednak warunków, żeby po
pracy wziąć prysznic - podkreślają
pracownicy.
Praca fizyczna jest niewątpliwie
ciężkim kawałkiem chleba, zwłaszcza
ta nisko opłacana. Może w budżecie
miasta w końcu znajdą się środki na
podniesienie pensji pracowników fizycznych Zieleni Miejskiej, bo to przede
wszystkim oni swoją pracą dbają o
wygląd Łęczycy. Powinni mieć więc
odpowiednią motywację do wykonywania swoich obowiązków.
tekst i fot. (MR)
Ale wpadka
podczas „Mixera”
Tak ważne pod kątem promocji
Łęczycy wydarzenie nie obyło
się bez wpadki. Podczas trwania Mixera Regionalnego na pl.
Tadeusza Kościuszki, gdzie było
najwięcej wystawców i gości,
spadł kawałek gzymsu z elewacji
jednej z kamienic.
- Zauważyliśmy, że około 60 70 cm kawałek gzymsu oberwał
Ada i Bartek twierdzą, że są
tolerancyjni
Nowy
Tygodnik
Regionalny
się z jednej z kamienic i spadł na
ziemię. Na szczęście nikogo nie
było w pobliżu. Wezwaliśmy straż
pożarną, która w pierwszej kolejności zabezpieczyła teren taśmą,
a następnie z podnośnika usunęła
resztę naderwanego gzymsu – informuje Tomasz Olczyk, komendant łęczyckiej straży miejskiej.
(MR)
6
Nowy
Tygodnik
Regionalny
Lokatorzy skarżą się na sąsiada
Lokatorzy kamienicy przy ulicy Ozorkowskie Przedmieście
boją się, żeby kiedyś nie doszło do tragedii. O pożar nie
trudno, gdy zasypia się przy zapalonej świecy lub zapomina wyłączyć
gaz w kuchence. W miniony czwartek po raz kolejny dym pojawił
się w mieszkaniu sąsiada.
ŁĘCZYCA
- Życie moje, mojej rodziny a
także sąsiadów jest w niebezpieczeństwie. Na parterze naszej
kamienicy mieszka człowiek,
którego zachowanie nagminnie
zagraża naszemu życiu. Zagrożenie to polega na ciągłym
zostawianiu na gazie garnka.
Człowiek ten codziennie jest
pod wpływem alkoholu dlatego zapomina o zachowaniu
podstawowych zasad bezpieczeństwa. Ponieważ nie ma
w domu światła wieczorami
zapalana jest świeca, przy której również zasypia – wyjaśnia
Karolina Milej. –Straż pożarna
interweniowała już cztery razy,
ale były też sytuacje, gdy nie
wzywaliśmy służb. Jest to dla nas
poważny problem, bo o tragedię
nie trudno. Boimy się, że kiedyś
nie będziemy mieli do czego
wracać. Trudno nie odczuwać
niepokoju przed takim zagrożeniem, bo ogień to silny żywioł,
który szybko się rozprzestrzenia.
- W tym przypadku, na szczęście, nie doszło do zapalenia
i szybko udało się zażegnać
niebezpieczeństwo. Interwencja strażaków była minimalna,
sprawdziliśmy pomieszczenie
i zmierzyliśmy stężenie tlenku
węgla w wydychanym powietrzu u pana przebywającego w
mieszkaniu - informuje kpt. inż.
Wiesław Granosik. – Zostawienie włączonego gazu pod gotującą się potrawą może stwarzać
zagrożenie rozprzestrzenienia
się ognia w pomieszczeniu,
wszystko zależy od tego, co
znajduje się w pobliżu kuchenki
gazowej.
Oskarżany lokator nie ma
pretensji do sąsiadów.
- To prawda, zapomniałem
wyłączyć gaz pod garnkiem,
gdy gotowałem bób. To dlatego,
że trochę wypiłem i poszedłem
spać, było to nierozsądne. Nieprawdą jest jednak, że piję
codziennie, nie przesadzajmy.
Biorę zbyt wiele leków, mam
chore serce a poza tym, nie stać
mnie na kupowanie alkoholu
tak często, bo dostaję z opieki
społecznej 250 zł miesięcznie
–tłumaczy Sylwester Smulczyk.
– Staram się żyć z sąsiadami w
zgodzie. Zapewniam, że przeze
mnie nikt nie ucierpi.
Sąsiadom t r ud no jed n a k
W każdej chwili może
dojść do tragedii
uwierzyć w zapewnienia, gdy
chodzi o ich bezpieczeństwo.
- Najgorsze jest to, że zostaliśmy z tym problemem sami,
bo służby odpowiedzialne zawodzą. Dostaliśmy informację
od straży pożarnej, iż odbyte
interwencje pod tym adresem
zostały zgłoszone do PGKiM-u,
ponieważ jest on naszym zarządcą. Niestety, administratora
kamienicy dawno nie widziałam
– żali się K. Milej.
Sytuacja jest o tyle trudna, że
nie dotyczy samego pomieszczenia zajmowanego przez lokatora, tylko jego osoby. – Administrator budynku ma związane
ręce, gdyż nie istnieją prawne
możliwości, by PGKiM nakłonił tego mężczyznę do zmiany
jego zachowania. Radziłbym
w tej sytuacji, aby pozostali
mieszkańcy kamienicy przy
ulicy Ozorkowskie Przedmieście złożyli oficjalne pismo w
tej sprawie, a my przedstawimy
sytuację odpowiednim organom
Sylwester Smulczyk zapewnia, że sąsiedzi nie muszą obawiać
się o swoje bezpieczeństwo
miasta. Nie wiem natomiast, jak
sprawa ta zostanie rozpatrzona
– komentuje Zbigniew Gluba,
Remont w schronisku dla zwierząt
Psy z łęczyckiego schroniska dla
bezdomnych zwierząt będą miały
zrobiony spory wybieg i odświeżone
kojce. Częściowego remontu doczekał
się także budynek schroniska, w
którym znajduje się ambulatorium,
pomieszczenie do przechowywania
żywności oraz pomieszczenie socjalne dla pracowników.
Remont schroniska nadzorowany
jest przez Stowarzyszenie na Rzecz
Obrony Praw Zwierząt w Łęczycy
„Podaj Łapę” oraz JB Zieleń Miejska,
a uczestniczą w nim pracownicy
schroniska, wolontariusze ze Stowarzyszenia oraz pięciu penitencjariuszy
ZK w Garbalinie.
- Prace idą bardzo sprawnie, jeszcze
około dwóch tygodni i ze wszystkim się
uporamy. Pracownicy Stowarzyszenia
o wszystko zadbali, zorganizowali w
ramach wolontariatu płytki i farby,
weszli też w porozumienie z władzami
zakładu karnego, dzięki czemu zyskaliśmy solidnych pomocników – słyszymy od Jacka Łuczaka, pracownika
schroniska.
Zieleń Miejska dokupuje m.in. klej do
płytek, cement i płyty gipsowe – dodaje.
Nie jest to jednak remont na dużą skalę
a jedynie przeprowadzenie koniecznych napraw i wprowadzenie lepszych
rozwiązań. Ważne ze względów czystości i higieny jest także odświeżenie
pomieszczeń w budynku oraz kojców.
Obecnie w schronisku jest 79 psów.
Remont z pewnością po części poprawi
ich warunki, ale pamiętajmy, że żadne
nowe rozwiązania nie będą lepsze od
własnej budy. Pracownicy schroniska
i dyrekcja zachęcają do adopcji psów.
- W naszym schronisku adopcja
jest całkowicie bezpłatna i trwa dosłownie kilkanaście minut. Chodzi
tylko o wypełnienie dokumentów i
przede wszystkim wybór zwierzęcia.
4 SIERPNIA 2014
Decyzja o przygarnięciu psa musi być
podjęta świadomie i odpowiedzial-
nie, gdyż nie ma możliwości żeby
ktoś się rozmyślił i chciał go oddać
– informuje Adam Kujawa, dyrektor
Zieleni Miejskiej.
- Na szczęście w okresie wakacyjnym nie odnotowaliśmy zwiększonej
liczby zwierząt w schronisku, tak
jak było to w ubiegłych latach. Myślę,
że duże znaczenie miało założenie
monitoringu. Dzięki niemu nie ma już
przypadków podrzucania psów pod
bramą czy wręcz przerzucania ich
przez ogrodzenia, a takie sytuacje też
miały miejsce –słyszymy od dyrektora.
Powinniśmy mieć na uwadze dobro
zwierząt. Jeśli ktoś myśli nad zwierzakiem w domu, niech rozważy adopcję.
Pies przygarnięty ze schroniska na
pewno będzie potrafił okazać nowemu
właścicielowi swoją wdzięczność.
(MR)
kierownik Zakładu Zarządzania
Nieruchomościami.
tekst i fot. (MR)
Pod krawatem
w czasie upałów
ŁĘCZYCA Tropikalne upały przez
kolejny tydzień dały
nam się mocno we znaki. Nic
dziwnego, w końcu jest lato i
musi być gorąco. Gdy temperatura powietrza przekracza 300C
trudno jest jednak wytrzymać,
zwłaszcza w pracy. Gorsze samopoczucie i obniżona koncentracja mają negatywny wpływ
na wykonywanie obowiązków
służbowych.
Nie jest tak źle, gdy do pracy możemy założyć typowo letnią odzież,
np. szorty, t-shirt, zwiewną sukienkę
czy top na ramiączka. Takiej możliwości nie mają jednak wszyscy. Z
przyczyn oczywistych, pracownicy
służb mundurowych muszą znosić
wysokie temperatury powietrza w
ustawowych strojach, a urzędnicy
mają obowiązek dostosowania się
do panujących norm. - Oczywiście
pracowników urzędu miasta obowiązuje formalny dress code nawet przy
temperaturach jakie ostatnio mamy
za oknami. Strój służbowy, jak zawsze,
musi być dostosowany do obowiązujących wymogów, wizerunku i polityki
firmy - informuje Krzysztofa Łuczak,
rzecznik łęczyckiego magistratu.
Praca w warunkach podwyższonej temperatury powietrza,
czyli wykonywana na otwartej
przestrzeni, przy temperaturze ponad 250C oraz w pomieszczeniach
zamkniętych, przy temperaturze
ponad 280C jest klasyfikowana jako
praca realizowana w warunkach
szczególnie uciążliwych. Z tego
powodu pracodawca ma prawo
dobrowolnie skracać lub zmieniać
czas pracy w upalne dni.
(MR)
Nie brakowało emocji
4 SIERPNIA 2014
Nowy
Tygodnik
Regionalny
7
Ostra krytyka podczas miejskiej
sesji. „Patriotyzm za dychę”!
Radny Zenon Koperkiewicz w
mocnych słowach skrytykował
postawę Pawła Kuleszy, przewodniczącego Rady Miejskiej, który nie
zaproponował uczczenia minutą
ciszy pamięci ofiar Powstania Warszawskiego, którego rocznica miała
miejsce na drugi dzień, tj. w piątek.
- Panie przewodniczący, rozumiem,
że to już koniec sesji, tak? Czyli nie
ogłosi pan minuty ciszy? Nie wie pan
o czym mówię? Wie pan doskonale.
Widzę, że pozostali radni też nie
są zainteresowani, szkoda. Będziemy jedynym samorządem, który w
przeddzień tak ważnego wydarzenia
nie uczci pamięci powstańców i ofiar
cywilnych. To wstyd! –usłyszeliśmy
z ust radnego Koperkiewicza, który
jeszcze po zakończeniu sesji nie ukrywał emocji. – Nawet nie będę komentował takiej postawy, jestem za bardzo
zdenerwowany. Co z tego, że rocznica
powstania jest jutro, my spotkaliśmy
Radny Koperkiewicz był oburzony, że podczas sesji minutą ciszy
nie uczczono pamięci ofiar Powstania Warszawskiego
się dzisiaj i naszym obowiązkiem
było oddanie czci ofiarom. Gdy o tym
powiedziałem powstał szmer i zwykłym „do widzenia” przewodniczący
zakończył sesję. Patriotyzm za dychę!
– krytykował radny.
Barwnego komentarza nie zabrakło również kilkanaście minut
wcześniej, po odczytaniu informacji
z przeprowadzonej kontroli przez komisje rewizyjną w sprawie realizacji
uchwały o utrzymaniu czystości i
porządku w gminie z uwzględnieniem nowych zasad gospodarki odpadami. – Sprawozdanie odczytane
przez przewodniczącego komisji
jest śmieszne, bo wynika z niego,
że wszystko jest w jak najlepszym
porządku, a nie jest. Przecież segregacja odpadów to fikcja a ustawa o
selektywnej zbiórce odpadów nie jest
przestrzegana. Nawet ci, którzy zadeklarowali selekcję odpadów, tego nie
robią i to jest prawda. Dlaczego więc
w sprawozdaniu wszystko wygląda
tak doskonale? – taka była opinia
radnego Urbańskiego, która spotkała
się z wymijającą odpowiedzią Jana
Chuckiego, prezesa PGKiM. – Jak
wyegzekwować odpowiednie postawy ludzkie? Jak skłonić mieszkańców
do segregacji śmieci? Za każdą jedną
butelkę wrzuconą do nieodpowiedniego pojemnika na śmieci musiałaby być bardzo wysoka kara, to jest
fakt. Poza tym, selektywna zbiórka
odpadów to nie tylko pojemniki na
śmieci w mieście, to także selekcja w
RIPOK-u – wyjaśniał prezes Chucki.
Radny Urbański wystąpił podczas
sesji również z propozycją złożenia
wniosku o przeprowadzenie dokładnej kontroli wśród pracowników
organów miasta, celem sprawdzenia
ich relacji i powiązań z władzami.
– Ostatnio głośno jest o załatwianiu
pracy w mieście członkom swoich
rodzin. Skończmy z zarzutami o
Przez 48 lat płaciła za dużo za mieszkanie?
ŁĘCZYCA Teresa Książek na prawach
lokatorskichzajmujemieszkanie o powierzchni 59,78 mkw, a cały
czas spółdzielnia naliczała jej opłaty
za 62,31 mkw. Gdy cztery lata temu
zaczęła sama odliczać sobie różnicę w
opłatach, sprawa trafiła do sądu.
Lokatorka jednego z bloków przy
ulicy Zachodniej od lat walczy ze
spółdzielnią mieszkaniową o prawidłowe naliczanie opłat za powierzchnię
zajmowanego przez nią mieszkania.
– Spółdzielnia od 2000 roku dysponuje dokumentem, w którym powierzchnia mieszkania była wymierzona na 57,39 mkw przy okazji
prowadzonych z ramienia spółdzielni
prac remontowych. Dokument ten nic
nie zmienił, dalej naliczano mi opłaty
za o 5 mkw większą powierzchnię
– informuje Teresa Książek. – Od
czterech lat postanowiłam płacić za
rzeczywisty metraż lokalu i pomniejszałam opłaty. Kiedy nie zgadzały
się finanse, spółdzielnia wystąpiła do
sądu z wnioskiem o przeprowadzenie
postępowania w mojej sprawie.
Sąd powołał biegłego, który sprawdził stan mieszkania oraz dokładnie
wyliczył jego metraż. W opinii sporządzonej w dniu 26 maja tego roku
czytamy, że aktualna powierzchnia
użytkowa lokalu mieszkaniowego
wynosi 59,78 mkw i została wyliczona
zgodnie z aktualnie obowiązującymi
przepisami prawa.
- W spółdzielni myśleli, że nie mam
racji, że sąd nie powoła własnego,
niezależnego biegłego, tylko uzna
charakterystykę lokalu sporządzoną
na zlecenie spółdzielni. Na szczęście tak
się nie stało. Czekam za dalszy przebieg
sprawy – mówi pani Teresa.
Podobnie jak lokatorka, władze spółdzielni muszą się na razie wstrzymać
z podejmowaniem dalszych kroków
w sprawie, do czasu wyjaśnienia jej
przez sąd.
Opinia biegłego sądowego jest po myśli lokatorki
Pani Teresa pokazuje zawilgocone mieszkanie
- Zarząd zna treść opinii biegłego
sądowego, teraz czekamy na decyzję
sądu w tej sprawie i w zależności od tej
decyzji podejmiemy dalsze działania.
Decyzja sądu zakończy sprawę i spór,
który trwał od kilku lat – informuje
Jarosław Pacholski, prezes spółdzielni
mieszkaniowej „Łęczycanka”.
Problem powierzchni mieszkania
pani Teresy nie jest jedynym, z którym
się boryka. Ogromna wilgoć znajdująca
się w lokalu już całkowicie uniemożliwiła korzystanie z jednego pokoju, w
pozostałych pomieszczeniach również
jest, choć nie aż tak duża.
- W obecnym stanie to mieszkanie
nie nadaje się do użytkowania. Mogę
powiedzieć, że na dobrą sprawę nie
mam gdzie mieszkać, bo wilgoć jest
tak duża, że zagraża mojemu zdrowiu.
Problemem nie jest, jak twierdzi spół-
dzielnia, brak centralnego ogrzewania,
bo mam elektryczne, prawnie dozwolone, poza tym jest lato. Wszystko jest
winą fatalnych okien, które są nieszczelne podczas deszczu oraz braku
jakiegokolwiek systemu wentylacji w
mieszkaniu. Z komina w łazience też
podczas deszczu leci woda – wylicza
usterki Teresa Książek.
- Problem wilgoci w pomieszczeniach mieszkalnych jest problemem
bardzo złożonym. Przyczyn jej powstawania jest bardzo wiele. Jednym z nich
jest między innymi brak ogrzewania
pomieszczeń, ale nie tylko – komentuje
prezes Pacholski.
T. Książek ma już dosyć mieszkania
w takich warunkach. Zapowiada, że
będzie starała się o zamianę mieszkania na mniejsze.
(MR)
nepotyzm i zbadajmy ilu członków
rodzin radnych i władz pracuje w
urzędach. Pokażmy społeczeństwu,
że jesteśmy dalecy od nepotyzmu –
wnioskował radny Urbański.
Podczas czwartkowego spotkania
poruszono także istotną dla mieszkańców kwestię uchwały w sprawie
regulaminu zatwierdzenia taryf na
zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Choć
radni miasta nie zatwierdzili uchwały,
to ze względu na jej obligatoryjny charakter, będzie można spodziewać się
podwyżki o 17 gr. brutto za m³ wody
zimnej w całym mieście. Terminu
wprowadzenia nowej taryfy jeszcze
nie znamy.
tekst i fot. (MR)
Nowe miejsca
pracy
Ponad 435 mln zł ma zainwestować kolejnych pięć firm,
które otrzymają zezwolenia
na działalność gospodarczą w
Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (ŁSSE). Inwestorzy
deklarują utworzenie co najmniej 410 nowych miejsc pracy.
Wśród inwestorów, którzy
otrzymają nowe zezwolenia są
spółki Baker Hughes Poland, De
Heus, Wielton, NewCold oraz
Press Glass. Nowe inwestycje
powstaną w Rawie Mazowieckiej, Kutnie, Łęczycy, Wieluniu i
Radomsku.
W podstrefie Łęczyca zainwestuje spółka De Heus, która posiada w Polsce osiem wytwórni
pasz. W Łęczycy powstać ma
nowy zakład produkujący premiksy - mieszanki dodatków
paszowych nieprzeznaczone do
bezpośredniego żywienia zwierząt. Spółka zamierza zainwestować do końca przyszłego roku co
najmniej 25 mln zł oraz zatrudnić
w ciągu trzech lat co najmniej 30
pracowników i utrzymać takie
zatrudnienie przez cztery lata.
Najwięcej osób - co najmniej
200 - zatrudnić ma spółka Press
Glass, która w Radomsku ma wybudować nową halę produkcyjną
z zapleczem socjalnym oraz wyposażyć ją m.in. w linie do produkcji szyb zespolonych i ciętych,
czy piece do hartowania szkła.
Firma planuje zainwestować co
najmniej 50 mln zł (do końca 2017
roku) i utrzymać zatrudnienie na
poziomie co najmniej 705 osób
przez minimum pięć lat.
Info: portalsamorzadowy.pl
8
ROZMAITOŚCI
Nowy
Tygodnik
Regionalny
4 SIERPNIA 2014
UŚMIECHNIJ SIĘ
W wagoniku kolejki na Kasprowy turysta
konwersuje z góralem:
- Baco, a co by było, gdyby ta lina się
urwała?
- A to by było.... trzeci roz w tym tygodniu...
***
Kapral tłumaczy żołnierzom nową grę zręcznościową:
- Ustawiamy się wszyscy w kole, odbezpieczamy granat i
rzucamy go nawzajem do siebie.
- A co dzieje się z tym, u którego granat eksploduje?
- Ten wypada z gry.
***
Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał
IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
- Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a nie się
podpisywać.
***
Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan,
szukam tu mojej żony.
- Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona
wygląda?
- Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z
końcówkami podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne
pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z
pięknym dekoltem. A pańska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!
***
Jasiu szepcze tacie na ucho:
- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem Ci, co mówi mamie
pan listonosz jak jesteś w pracy.
Ojciec wyjmuje 10zł i daje synowi.
- I co, Jasiu? Co mówi?
- Mówi: - “Dzień dobry. Poczta dla pani”.
***
Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w
dzisiejszych czasach. Mówi:
- “...pamiętam kiedy bylem młody - mama mi dala 5 złotych na
zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny,
mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?!! Wszędzie te
lustra, te kamery!!”
ułana nie ma pana.
Oryginalne potrawy
i porady kulinarne
Krupnik angielski
Składniki:
• 400g wołowiny (pręgi lub łopatki)
• 1,5 l wody
• 100g kaszy jęczmiennej perłowej
• 1 liść laurowy
• 2 ziela angielskie
• 3-4 ziarenka pieprzu
• 2 marchewki
• 1 pietruszka
• kawałek selera
• 1 cebula
• 3 średnie ziemniaki
• 1-1,5 łyżeczki soli
• pieprz
• 2-3 gałązki świeżego tymianku bądź 1/2 łyżeczki suszonego
Etapy przygotowania: Mięso kroimy w kostkę. Do garnka wlewamy
wodę, dodajemy mięso, liść laurowy, ziele angielskie, sól i pieprz ziarnisty.
Całość gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem około godziny.
Podczas gotowania zbieramy szumowiny. W tym czasie warzywa obieramy i kroimy: marchewkę w talarki, cebulę w piórka, a seler, pietruszkę
i ziemniaki w kostkę. Do mięsa dodajemy warzywa, tymianek i kaszę
jęczmienną. Gotujemy około 30-40 minut, aż warzywa zmiękną. W
między czasie możemy doprawić do smaku świeżo zmielonym czarnym
pieprzem. Podajemy z pieczywem.
Udka po cygańsku
Składniki:
• 8-10 pałek z kurczaka
• 2 cebule
• 5 suszonych śliwek
• 5 suszonych moreli
• 1/2 szklanki ketchupu
• 1/2 szklanki koncentratu pomidorowego
• 1/2 szklanki powideł śliwkowych
• 3/4 szklanki wody
• 3 płaskie łyżeczki cukru
• 1 łyżka octu
• sól
• pieprz
• papryka słodka
• papryka ostra
• masło do smażenia
Etapy przygotowania:
Udka płuczemy pod bieżącą wodą, ściągamy skórę
i osuszamy. Następnie
oprószamy je solą, pieprzem i słodką i ostrą papryką. Na maśle obsmażamy udka. Cebule obieramy i kroimy w piórka.
Śliwki i morele kroimy w cienkie paski. Na tłuszczu pozostałym po
smażeniu mięsa szklimy cebulę, następnie dodajemy suszone owoce,
smażymy 1-2 minuty. Kolejno dodajemy pozostałe składniki i całość
zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia i doprawiamy do smaku. Udka
układamy w naczyniu żaroodpornym. Można je delikatnie wysmarować masłem. Mięso zalewamy przygotowanym sosem i pieczemy
godzinę w 180 stopniach. Podajemy z ryżem i surówką.
Sernik na zimno z coca-colą
Składniki:
Spód:
• 200 g herbatników
• 100g masła lub margaryny
Masa serowa:
• 500g twarożku kanapkowo- sernikowego
• 400 ml śmietanki 30%
• 250ml jogurtu naturalnego
• szklanka cukru pudru
• 200ml coca-coli
• 100g mlecznej czekolady
• 2 łyżki żelatyny
• 1/2 laski wanilii
Wierzch:
• 250 ml coca-coli, 2 czubate łyżki coca-coli
Etapy przygotowania: 1. Herbatniki zmielić w blenderze na pył. Masło
stopić, dodać do ciastek, krótko zmiksować. Wyłożyć na dno tortownicy
o śr. 24cm. Schłodzić. 2. Do coli dodać żelatynę, wymieszać i odstawić
na 10 minut. Podgrzewać na małym ogniu, aż żelatyna całkowicie się
rozpuści, przestudzić. Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem ii
nasionami wanilii. Twarożek zmiksować z jogurtem naturalnym, stopniowo dodawać ubitą śmietankę. Na koniec dodać przestudzoną colę oraz
posiekaną czekoladę. Krótko zmiksować i wylać na przygotowany spód.
3. Do coli dodać żelatynę, odstawić na 10 minut. Następnie rozpuścić,
podgrzewając na małym ogniu. Ostudzić. Tężejącą masę wylać na wierzch
ciasta. Schładzać najlepiej przez całą noc.
http://gotujmy.pl
Rozwiązanie krzyżówki z numeru 97: Nad
FOTOREPORTAŻ
4 SIERPNIA 2014
Niesamowicie różnorodna i barwna impreza o nazwie „Mixer
regionalny” ściągnęła do miasta rzesze zaciekawionych mieszkańców z całego regionu. Dokładnie o godzinie 11.11 diabeł Boruta
oficjalnie powitał gości, dokonał prezentacji rajców miejskich, czyli
sekretarza, klucznika, skarbnika, strażnika miejskiego oraz kata, po
czym wspólnie przemaszerowano pod mural namalowany z okazji
95-lecia istnienia województwa łódzkiego. Do Łęczycy zjechali
przedstawiciele regionalnego rzemiosła, rękodzieła oraz ludowe
zespoły taneczne i muzyczne. Organizatorzy zaplanowali mnóstwo
atrakcji dla dzieci i dorosłych. Zabawy i pokazy związane z Mixerem
odbywały się równolegle w Łęczycy, Kwiatkówku i Tumie.
tekst i fot. Małgorzata Robaszkiewicz
Było bardzo
kolorowo
9
Nowy
Tygodnik
Regionalny
Mix regionów zawitał
w sobotę do Łęczycy
Degustacja kwasu chlebowego
Diabeł Boruta
powitał gości
Zmixowane garncarstwo
wróciło do łask
Parada
rajców
miejskich
Stowarzyszenie Gospodyń
Wiejskich PAPROTKI
Grajkowie w centrum Łęczycy
Pomocny klaun
zawsze do usług
Top Szefowie
- Sebastian
Olma i Paweł
Kibart
10
Nowy
Tygodnik
Regionalny
Na miejsce została wezwana policja
4 SIERPNIA 2014
Czy właścicielka wyrzuca
kociaki przez okno?
chodniku i dogorywał – mówi pani
Aneta. - Lokatorzy z pobliskiego
budynku powiedzieli mi, że kotek
wyleciał z okna, zresztą wcześniej
też z tego samego okna spadł inny
kociak. Zadzwoniłam na policję.
Na policjantów trzeba było czekać
ok. godzinę. Nietypowa interwencja
trwała krótko.
- Czy pani wyrzuciła przez okno
tego kotka? – zapytali funkcjonariusze pijanej właścicielki sporego
stadka kotów.
- Ależ skąd – wymamrotała Helena S. (nazwisko do wiadomości red.).
- Sam spadł. Jak zdechnie, to trzeba
będzie wykopać dołek i go zagrzebać.
- Nie proszę pani.
Natychmiast niech
pani idzie z tym kociakiem do weterynarza – poinstruowali policjanci.
Pani Aneta nie
ukrywała tego, że
inaczej wyobrażała
sobie policyjną interwencję.
- Przecież poiedzieć, czy
w
po
fił
tra
licjanci
widzieli
po
e
ni
z
Weterynar
w
jakich
warunje
ży
ze
pr
k
kocia
OZORKÓW Do makabrycznych
syt uacji doszło w
ubiegłym tygodniu przy ul. Listopadowej. Z okna kamienicy
na pierwszym piętrze spadały
wprost na chodnik przez kolejne
2 dni małe kociaki. Jeden z nich
nie przeżył. Drugi w stanie krytycznym trafił do miejscowego
weterynarza. O sprawie powiadomiła policję Aneta Zdziarska,
która natknęła się na leżącego
na chodniku ledwo żyjącego
kociaka.
- Byłam zszokowana widokiem
tego biednego małego kotka, który
leżał na
kach ta kobieta trzyma koty. Mają
zeznania, że nie po raz pierwszy
kotki wylatywały z okna. I co?
Funkcjonariusze nic w tej sprawie
nie zrobili. Mogli chociaż powiadomić jakieś towarzystwo opieki
nad zwierzętami.
Sąsiedzi powiedzieli nam, że Helena S. trzyma w małym pokoiku
aż 11 kotów.
- Codziennie pije i wcale nie dba o
te koty. Jak długo można patrzeć na
to, że biedne zwierzęta lecą z okna
na chodnik? - pyta jedna z sąsiadek
właścicielki kotów.
Pijana Helena S. nie chciała z
początku pójść do weterynarza
z kociakiem, którego włożyła do
kartonowego pudełka. Spacer
wymusiła na niej ozorkowianka,
która o sprawie powiadomiła
policję.
Stanem kociaka był zbulwersowany weterynarz, Jarosław Kuzański.
- Już dawno nie miałem zwierzaka w tak złej kondycji. Kotek
jest odwodniony, zarobaczony.
Trzeba zobaczyć czy po upadku
na chodnik nie ma połamanych
kości lub krwiaka. Nie wiem, czy
przeżyje...
tekst i fot. (stop)
Właścicielka kotów tłumaczy się policjantom. Z tyłu
ozorkowianka, która zadzwoniła na komisariat
Uff... jak gorąco. Zimne
piwko w cieniu pić
W czasie upałów przybywa amatorów złocistego trunku
Nowa wiata ze starych elementów?
OZORKÓW Andrzej Woźniak, lokalny przedsiębiorca
wraz z radnym miejskim Aleksandrem Siwkiem przyjechali kilka
dni temu na miejskie targowisko,
aby – jak twierdzą – na prośbę
kupców przyjrzeć się z bliska
konstrukcji wiaty. Według ich
opinii niektóre stalowe elementy
konstrukcji zostały kupione i
wstawione na targowisko już jako
używane. Nowa wiata – podejrzewają „lustratorzy” - wcale nie jest
taka nowa.
- Robiłem zakupy na targowisku,
gdy jeden z kupców powiedział mi
o starych elementach konstrukcji
wiaty. Potwierdzili to inni handlowcy. Przyjrzałem się dokładnie
stalowym słupom i niektórym
wspornikom. Zadzwoniłem do rad-
Andrzej Woźniak pokazuje
docieplony element
konstrukcji
Radny wraz z przedsiębiorcą skontrolowali wiatę targową
nego. Podejrzewamy, że faktycznie
niektóre elementy mogą pochodzić
z odzysku – mówi przedsiębiorca.
- Znamy się na budowie. O tym,
że niektóre stalowe słupy i konstrukcje mogą być używane a
zostały wstawione jako niby nowe
świadczy ich stan. Wchodzi już
rdza, widać wżery – dodaje radny.
Najwięcej wątpliwości budzi
konstrukcja wiaty, która... została
docieplona.
- Przecież to jakiś absurd, aby
docieplać niektóre metalowe wsporniki. Wiata nie posiada żadnych
bocznych ścian, więc po co te docieplenia. Może to świadczyć o tym, że
właśnie te elementy nie były nowe
– słyszymy od A. Woźniaka.
Przedsiębiorca wysłał w tej sprawie pismo do burmistrza.
- Mam nadzieję, że burmistrz
odpowie mi kto konkretnie projektował wiatę, kto przyjął taki
projekt, jak nazywa się inspektor nadzoru z ramienia urzędu
miasta, kto był wykonawcą i kto
odbierał inwestycję. To bardzo
ważne pytania. Oczekuję podania nazwisk i potwierdzenia w
dokumentach. Nie chciałbym na
tym etapie nikogo oskarżać, ale
sprawa budowy wiaty jest bardzo
zagadkowa – mówi biznesmen.
Magistrat przekonuje, że wszystkie elementy konstrukcji wiaty
targowej były zakupione jako nowe.
(stop)
OZORKÓW Trwające upały spowodowały, że sprzedaż piwa wzrosła w niektórych
sklepach w mieście nawet o
połowę. Amatorzy złocistego,
chmielowego trunku twierdzą,
że nic tak dobrze nie gasi pragnienia. W piwie coraz częściej
gustują również panie. Wybierają głównie smaki owocowe.
- Oczywiście najwięcej piwa
kupują wciąż panowie, ale wyraźnie widać, że ten trunek cieszy
się coraz większym powodzeniem także wśród pań – mówi
Daniela Król, właścicielka sklepu
monopolowego w centrum Ozorkowa. - Panie gustują w piwach
niskoprocentowych lub kupują
bezalkoholowe. Damskie piwko
musi być oczywiście smakowe:
malinowe, wiśniowe, żurawinowe czy karmelowe. Dobrze
sprzedają się tzw. radlery, czyli
lemoniadowe niskoprocentowe
napoje piwne o smaku cytrynowym.
Piwosze, których w mieście
nie brakuje, podkreślają walory
złocistego trunku.
- Schłodzone piwo jest najlepsze na upały. Nic lepiej nie gasi
pragnienia – uważa Piotr Schley,
z którym rozmawialiśmy w jednym z ogródków piwnych.
Takiego samego zdania jest też
Jan Kubiak.
- Ważne, aby nie przesadzać –
mówi z uśmiechem pan Jan.
Jak podaje Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego,
roczne spożycie piwa w Polsce na
osobę wynosi ok. 100 litrów. Najlepszy okres w branży przypada
właśnie na lato.
(stop)
Po piwko (głównie smakowe) sięga coraz więcej pań
4 SIERPNIA 2014
OZORKÓW Burmistrz Jacek Socha
tuż przed zbliżającymi
się wielkimi krokami wyborami samorządowymi znalazł się w sporych
kłopotach. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa
może mu poważnie utrudnić walkę
o ponowną kadencję. Kto miał na
tyle odwagi, aby skarżyć włodarza
miasta? Czego dotyczy sprawa?
- Nie mogłem już dłużej z tym
zwlekać. Musiałem pójść z tym do
prokuratury – mówi Andrzej Sokołowski, który wraz z dwójką innych
mieszkańców napisał na burmistrza
do organów ścigania.
Pan Andrzej od kilku lat jest zegarmistrzem. Wiadomo już, że zamierza
ubiegać się o burmistrzowski fotel.
Widać, że przedwyborcza walka rozpoczęła się w Ozorkowie.
- Byłem na sesji podczas której
omawiany był kontrowersyjny temat związany z inwestycją przy ul.
Burmistrz Jacek Socha nie
obawia się prokuratorskiego
śledztwa
Czego nie udało się radzie, załatwił mieszkaniec...
Nowy
Tygodnik
Regionalny
11
Zawiadomił prokuraturę.
Burmistrz w opałach
Starzyńskiego. Dla mnie jest jasne, że
burmistrz kryje niezgodne z prawem
działania miejscowego biznesmena.
Rada nie zdołała przyjąć wniosku o
skierowaniu sprawy do prokuratury,
zrobiłem więc to ja. Jeśli chodzi o uczciwość jestem bezkompromisowy. Tym
bardziej burmistrz powinien kierować
się jasnymi zasadami – słyszymy od A.
Sokołowskiego.
Czego dotyczy zawiadomienie do
prokuratury?
Andrzej Sokołowski wraz z Marianem M. i Sylwestrem Ch. (nazwiska
do wiadomości redakcji) złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
polegającego na poświadczeniu w
starostwie powiatowym w Zgierzu
nieprawdziwego oświadczenia przez
Toniego K. (nazwisko do wiadomości
redakcji) oraz niedopełnieniu obowiązków przez burmistrza Ozorkowa.
„Burmistrz posiadający informację
o popełnionym przestępstwie i będący
stroną w sprawie nie zrobił nic, ażeby
powiadomić organy ścigania o zaistniałej sytuacji. Urząd miasta zawarł
umowę dzierżawy nieruchomości
położonej przy ul. Starzyńskiego w
Ozorkowie. Przedmiot dzierżawy
zgodnie z umową miał być przeznaczony na cele składowe i przemysłowe.
Na powyższej nieruchomości został
stworzony parking na potrzeby znajdującego się obok budynku z lokalami
przeznaczonymi pod wynajem. Toni
K. oraz jego prokurent w złożonych
oświadczeniach skierowanych do starostwa napisali, że dysponują terenem
na cele budowlane, co okazało się nieprawdą” - czytamy w zawiadomieniu
do prokuratury.
- Na działce został wzniesiony
budynek z lokalami usługowymi. Nieprawdziwe oświadczenie całkowicie
zmieniło sposób budowy i realizację
powstałej inwestycji. Z informacji
uzyskanej ze starostwa powiatowego
w Zgierzu wiadomo, że urząd miasta
w Ozorkowie był przez cały czas stroną
w procesie budowlanym i był mu wiadomy zakres prac budowlanych oraz
plan budowy parkingu. Zatem brak
reakcji burmistrza należy rozpatrywać
jako niedopełnienie obowiązku stania
na straży prawidłowego realizowania
umowy dzierżawy oraz ukrywania
możliwości popełnienia przestępstwa
– uważa Andrzej Sokołowski.
Toni K. twierdzi, że inwestycja przy
ul. Starzyńskiego realizowana była
zgodnie z prawem. O komentarz poprosiliśmy burmistrza.
- Działania podjęte przez pana
Pełno śmieci na targowisku
OZORKÓW Foliowe torebki, papierzyska i kartonowe
pudła rozrzucone są po całym
terenie targowiska miejskiego.
Brakuje pojemników na śmieci
a może to wina kupców, którzy
nie dbają o porządek? Jest jeszcze
jedno wytłumaczenie: zbyt mała
liczba pracowników komunalnych
sprzątających teren targowiska.
Na miejscu rozmawialiśmy z panem Andrzejem odpowiedzialnym
za sprzątanie targowiska.
- W dni targowe jest nas dwóch,
ale tak jak dziś sprzątam sam. Przyznaję, że roboty jest dużo. Nie będę
jednak narzekał. Jakoś daję sobie
radę – usłyszeliśmy.
Być może. Jednak widok kompletnie zaśmieconego targowiska
wywołuje negatywne odczucia i
komentarze mieszkańców.
- Centrum miasta a śmieci jest
pełno. Leżą nawet do wieczora. Tak
nie powinno być – twierdzi Anna
Wilec z którą rozmawialiśmy na
targowisku.
- Sprzątać zaczynam, jak kupcy
kończą pracę, czyli po południu
– mówi pracownik komunalny. Staram się to robić szybko, jednak
śmieci jest tak dużo, że czasami faktycznie pracuję do wieczora. Nic na
to nie poradzę. Handlowcy mogliby
trochę bardziej dbać o porządek,
wówczas byłoby mi łatwiej.
(stop)
Andrzej Sokołowski z kopią
pisma do prokuratury
Sokołowskiego oceniam jedynie jako
element walki politycznej. Osoby,
które złożyły zawiadomienie, nie znają
obowiązującego prawa. Organem
właściwym do oceny prawdziwości
i zgodności z prawem oświadczenia
o tytule prawnym do dysponowania
nieruchomością na cele budowlane jest starosta zgierski, a nie burmistrz. Jednoznacznie podkreślam,
że oświadczenie o tytule prawnym
do dysponowania nieruchomością na
cele budowlane składa się do starosty, a
nie do burmistrza. To właśnie starosta,
a nie burmistrz, wydaje pozwolenie na
budowę i sprawdza kompletność i prawidłowość dokumentów załączonych
do wniosku o udzielenie pozwolenia
na budowę. Mam nadzieję, że postępowanie prowadzone przez prokuraturę
w związku ze złożonym doniesieniem
zostanie szybko zakończone. Informuję, iż po jego zakończeniu podejmę
działania prawne przeciwko osobom,
które złożyły wspomniane doniesienie
do prokuratury – mówi burmistrz
Jacek Socha.
tekst i fot. (stop)
Niebezpieczny spacer w parku
OZORKÓW Wystarczy większy wiatr,
aby stare i spróchniałe
drzewa w miejskim parku łamały się
jak zapałki. Szkoda, że urząd miasta
nie dba na bieżąco o to, aby takie drzewa - stanowiące realne zagrożenia dla
zdrowia a nawet życia przechodniów
- w porę wycinać.
- W parku przechylonych drzew,
które w każdej chwili mogą runąć,
jest coraz więcej. Najgorsze jest to, że te
drzewa znajdują się tuż przy alejkach.
Aż strach jest tędy przechodzić. Myślę,
że dopóki miasto nie usunie tych
drzew, to do parku z wnuczką nie
przyjdę – mówi pani Wanda.
Podczas naszej ubiegłotygodniowej wizyty w parku przechylonych
drzew zauważyliśmy kilka. Kiedy
zostaną wycięte przez miasto?
(stop)
12
Nowy
Tygodnik
Regionalny
Radość miesza się z niezadowoleniem
Kraksy od upałów
Zadyma na Grzybowej
OZORKÓW Na tumany siwego kurzu narzekają mieszkańcy ul. Grzybowej, która jako
jedna z kilku gruntowych dróg
w mieście wytypowana została
do modernizacji. Gdy w połowie
ubiegłego tygodnia przyjechaliśmy
na Grzybową, droga wciąż nie była
wyasfaltowana.
- Tydzień wcześniej robotnicy
wysypali na ulicę cement zmieszany
z piaskiem. Myśleliśmy, że w ciągu
jednego, dwóch dni na drodze pojawi
się asfalt. Nic z tego. Kurzy się niesamowicie – mówi Elżbieta Ciemieniewska z którą rozmawialiśmy w
środę. - Drobinki cementu z piaskiem
są wszędzie. Na parapetach, oknach,
Przejeżdżające auta wzbijają w powietrze tumany cementowopiaskowego kurzu
- Podczas opadów deszczu zalewane
będą posesje. Droga nie posiada kanalizacji deszczowej.
Piotr Opawski, kolejny mieszkaniec
ul. Grzybowej, również oczekuje
szybkiego zakończenia prac.
- Tyle czekaliśmy na ten remont,
to poczekamy jeszcze te kilka dni.
Fakt, że się kurzy, ale kurzyło się też
wcześniej i to przez tyle lat. Ważne,
że coś robią...
tekst i fot. (stop)
4 SIERPNIA 2014
OZORKÓW Gorąca aura sprzyja
rozkojarzeniu kierowców. Policja notuje o wiele więcej drogowych wypadków. W
ubiegłym tygodniu doszło do
groźnie wyglądającej kraksy na
skrzyżowaniu ul. Nowe Miasto i
Sucharskiego.
- Naprawdę nie wiem, jak to
się stało – mówiła roztrzęsiona
kierująca oplem astrą, która wyjeżdżając z podporządkowanej ulicy
Sucharskiego uderzyła w bok
hondy jadącej ul. Nowe Miasto.
Siła uderzenia była duża. Honda
obróciła się wokół własnej osi.
Odpadło tylne koło.
- Jechała pani z dzieckiem. Trzeba uważać na drodze – usłyszała
ozorkowianka od zdenerwowanego kierowcy hondy. Na szczęście
nikomu nic się nie stało. Kierująca
oplem ukarana została mandatem.
(stop)
Mieszkanki rozmawiają o zakurzonym osiedlu
elewacjach. Kurz jest we włosach,
między zębami. To okropne.
- Jest jeszcze gorzej, niż było wcześniej. Kierowcy jeżdżą teraz szybciej, bo droga została wyrównana.
Zadyma jest niesamowita – dodaje
Małgorzata Wesołowska.
Mieszkańcy nie krytykowaliby
remontu drogi, gdyby – jak twierdzą
– prace przebiegały planowo.
- Rozmawialiśmy z robotnikami,
którzy zapewniali nas, że asfalt już dziś
miał zostać położony. Nie rozumiemy
dlaczego trzeba tydzień czekać na
takie prace, tym bardziej, że wcześniej
wysypano na drodze cement – mówi
pani Elżbieta.
E. Ciemieniewska skarżyła się nie Widok zakurzonego
samochodu, stojącego przy
tylko na wszechobecny kurz.
- Ulica jest wywyższona – słyszymy. Grzybowej, mówi wiele
Z tygrysem na plecach...
OZORKÓW W nadchodzącym sezonie szkolnym najmodniejsze plecaki i tornistry
będą z motywami zwierzęcymi.
Hitem są tygrysie plecaki. Wciąż
w modzie są tornistry z ulubionymi przez chłopców zespołami
piłkarskimi. Dziewczynki gustują
w bajkowych obrazkach. Oczywiście pierwszoplanowym towarem
są książki.
Pomimo, że wakacje trwają w
najlepsze, to w księgarniach już
spory ruch.
- Książki dla uczniów drugich
klas szkół podstawowych są droższe o około 50 złotych – mówi Aneta
Kłusek. - Komplet sprzedajemy w
cenie 242 zł. Każda szkoła ma inny
pakiet podręczników, to nauczyciele wybierają wydawnictwa.
Katarzyna Modlińska, kolejna
sprzedawczyni z ozorkowskiej księgarni, informuje, że książki w pakiecie są minimalnie tańsze od podręczników kupowanych pojedynczo.
- Wydawnictwa podniosły ceny
średnio o 1 - 2 złote za jedną książkę – słyszymy od pani Katarzyny.
- Z moich obserwacji wynika, że
rodzice muszą mniej więcej przeznaczyć tysiąc złotych dla dwójki
dzieci chodzących do 2 – 3 klasy
podstawówki.
Najdroższe tornistry są w cenie
ok. 200 zł. W takim przedziale cenowym dobrze sprzedają się plecaki
ze zdjęciami piłkarzy Barcelony
lub Realu. Nieznacznie droższe są
plecaki z motywami zwierzęcymi
– na przykład świetnie sprzedaje
się plecak z tygrysem.
- Dziewczynki wybierają tornistry lub plecaki z bajkowymi moty-
wami, chociażby z filmu Violetta –
mówi K. Modlińska. - Wciąż dobrze
sprzedają się torby z nadrukami
„Angry birds”, czy też „Furby”.
Najtańsze plecaki kosztują ok. 80
złotych. Piórnik to wydatek 8 – 10
złotych. Najdroższe są piórniki z
wyposażeniem: kosztują blisko 50
złotych.
Rodzice muszą niestety liczyć
się z większymi – w porównaniu
z rokiem ubiegłym – wydatkami.
(stop)
Stare chodniki do wymiany
Spółdzielnia mieszkaniowa inwestuje
w nowe trotuary przed swoimi
blokami. Niedawno rozpoczęła
się wymiana starego chodnika
OZORKÓW
przed blokiem przy ul. Małachowskiego. Kostką wykładane
są również przejścia do klatek
schodowych.
(stop)
KUPON RABATOWY
zniżka przy minimalnym zamówieniu 18 zł
na miejscu lub z dostawą
OZORKÓW, PLAC JANA PAWŁA II 12
GODZINY OTWARCIA
NIEDZIELA - CZWARTEK 11:30 - 22:00
PIĄTEK - SOBOTA 11:30 - 23:00
ZAMÓWIENIA
( 42 718 22 27, 507 169 009
WWW.EPAOLO.PL
10%
RABATU
Pod paragrafem
4 SIERPNIA 2014
BOMBIARZ ZOSTAŁ ZATRZYMANY
Łódzcy policjanci zatrzymali
41-letniego mieszkańca woj.
lubelskiego podejrzanego o
fałszywe alarmy bombowe
pr z ek a z a ne 2 2 l ip ca t ego
roku do licznych instytucji
oraz urzędów na terenie całego kraju. Decyzją sądu został
już tymczasowo aresztowany
na najbliższe 3 miesiące. Za
przestępstwo to grozi kara
do 8 lat pozbawienia wolności.
K ilkaset i n st yt uc ji i u rzędów na terenie całego kraju
ot rz y mało za pośred n ictwem poczty elektronicznej
i n for m ac je o pod łożony m
ładunku wybuchowym. Na
terenie województwa łódzk iego dot yc z yło to bl i sko
60 budynków użyteczności
publicznej. W wielu przeprowadzono ewakuację. W każdym policyjni pirotechnicy
wspierani przez inne służby,
po wnikliwym sprawdzeniu
obiektów, wykluczyli zagrożenie. Jednocześnie funkcjonariusze z całej Polski rozpoczęli poszukiwania sprawcy
t ych fałszy w ych ala r mów.
Ł ód z c y p ol ic ja n c i p odjęl i
pewien t rop, któr y naprowad z i ł ic h n a 41-le t n iego
mieszkańca woj. lubelskiego.
Zebrany materiał dowodowy
pozwolił na podjęcie decyzji
o jego zatrzymaniu, do którego doszło 24 lipca w Śremie (
woj. wielkopolskie). Mężczy-
Nowy
Tygodnik
Regionalny
13
Pożar od butli z gazem
GM. GÓRA ŚW. MAŁGORZATY S t r a żacy z
PSP w Łęczycy interweniowali w
czwartek w miejscowości Zagaj.
Otrzymali wezwanie do płonącej
butli z gazem propan-butan.
- Gdy dotarliśmy na miejsce w
pomieszczeniu kuchennym na
parterze budynku, gdzie doszło
do zapalenia butli z gazem, było
około 200ºC. Udało się wyciągnąć
butlę i ugasić pożar. Zniszczeniu
uległy ściany i tynki, stopiły się też
plastikowe skrzynie, na których
ustawiona była kuchenka gazowa informuje kpt. Wiesław Granosik z
wydziału operacyjno-szkoleniowego łęczyckiej straży pożarnej. - Na
szczęście nikt nie ucierpiał.
(MR)
1 sierpnia ruszyła trzecia
odsłona kampanii
zna jechał tirem do Francji.
W tym samym czasie śledczy
przeszukali jego miejsce zam ieszkan ia i zabezpieczyli
komputer oraz inne nośniki
elekt ron iczne. Został przewieziony do Łodzi i poddany
bada n iu wa r iog ra fem t z w.
w yk r y waczem kłamst w. 26
lipca usłyszał wstępne zarzuty spowodowania fałszywego
alarmu bombowego przez rozesłanie pocztą elektroniczną in formacji o podłożeniu
ładu n k u w ybuc howego do
instytucji i urzędów na teren ie woj. łódzkiego. Sprawa
jest rozwojowa a policjanci
wspólnie z prokuraturą cały
czas uzupełniają materiał do-
Kontrabanda na
miejskim targowisku
wodowy oczekując na kolejne
ekspertyzy. Przypominamy,
że kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia
o zdarzen iu, które zag raża
życiu lub zdrowiu wielu osób
lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację,
mającą wywołać przekonanie
o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność
inst ytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony
b ez pie cz eń st wa, porząd ku
publ icz nego lub zd row ia
m a j ą c ą n a c e lu u c hyl e n i e
zag rożen ia, pod lega k a rze
pozbawienia wolności od 6
miesięcy do lat 8.
info: KWP Łódź
„Kochasz? Powiedz STOP
Wariatom Drogowym” - tym
razem kampania skierowana jest przede wszystkim do
osób najbliższych kierowcom,
które mogą wpłynąć na ich
zachowania podczas jazdy. Cel
nieustannie ten sam - poprawa
bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kampanię wspólnie organizują Policja i Fundacja PZU.
Poprzednie dwie kampanie Stop
Wariatom Drogowym zostały
przeprowadzone w latach 2005
i 2006. Z przygotowanego przez
instytuty Pentor i SMG/KRC
Millward Brown podsumowania
pierwszej edycji wynikało, że z
kampanią zetknęło się 64 proc.
ogółu społeczeństwa i 73 proc.
kierowców. Choć nie przekonała
ona wszystkich do bezpiecznej
jazdy, po jej zakończeniu dało
się zauważyć spadek liczby wypadków i rannych.
KWP Łódź
Fałszywi gazownicy skradli 8500 złotych
Do zgierskiej komendy policji w
kwietniu 2014 roku zgłosiła się okradziona kobieta. Pokrzywdzona opowiedziała, że podczas kontroli instalacji
kominowej oraz przewodów gazowych w jej mieszkaniu, pracownicy
firmy dokonującej przeglądu wykorzystali jej nieuwagę i skradli biżuterię
o wartości 8500 złotych. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze z
wydziału kryminalnego. Ich ustalenia
pozwoliły na wytypowanie podejrzewanych. W ciągu ostatnich kilku
dni lipca tego roku zgierscy policjanci
dotarli do wytypowanych mężczyzn
w wieku 38 i 44 lat. Obaj to notowani
już wcześniej za konflikty z prawem
mieszkańcy powiatu pruszkowskiego.
Byli bardzo zaskoczeni wizytą stróżów
prawa. Policjanci ustalili, że sprawcy
przebrani w stroje przypominające
uniformy jednego z zakładów gazowniczych, wchodzili do mieszkań
pod pretekstem kontroli instalacji kominowej oraz przewodów gazowych
i okradali domowników. Podczas
dochodzenia śledczy ustalili, iż ci
sami podejrzani w ten sposób okradli
zgierzankę oraz łodzianina, któremu
zabrali z mieszkania 600 złotych. W
samym Zgierzu jeszcze dwukrotnie
usiłowali dokonać kradzieży mienia,
jednak dzięki czujności właścicieli
mieszkań na ul. Wojska Polskiego w
Zgierzu do tych kradzieży nie doszło.
Czynności w sprawie prowadzi KPP
Zgierz. Za kradzież grozi kara do 5 lat
pozbawienia wolności.
KPP Zgierz
Groźny i kosztowny pożar w Leśmierzu
Policjanci kontrolowali targowisko miejskie przy ul. Popiełuszki w Zgierzu. W pewnym
momencie zauważyli wiszącą na
drzwiach hali reklamówkę, w
której znajdowało się 57 paczek
papierosów bez polskich znaków
akcyzy. W oddali dostrzegli
podejrzanie zachowującego się
mężczyznę wychodzącego z
jednego z boksów handlowych.
Mundurowi postanowili go
wylegitymować i sprawdzić co
takiego ukrywa w pomieszc-
zeniu. Podczas przeszukania
funkcjonariusze ujawnili 511
paczek papierosów bez polskich
znaków akcyzy, dwie paczki tytoniu oraz trzy plastikowe butelki o pojemności 1 litra z cieczą
o zapachu alkoholu. Całość trefnego towaru została zabezpieczona, a właściciel nielegalnego
znaleziska został przewieziony
do zgierskiej jednostki policji
celem wykonania z jego udziałem czynności procesowych.
KPP Zgierz
GM. OZORKÓW Na terenie
firmy
przetwarzającej słomę
na olej napędowy doszło
w ubiegłym tygodniu do
pożaru. Ogień gasiło 11
zastępów straży pożarnej.
Najprawdopodobniej
przyczyną pożaru
było zaprószenie. W
magazynie składowany był
węgiel drzewny, trociny,
krzemionka. Nadpaloną na
znacznej powierzchni halę
trzeba będzie rozebrać
i zbudować od podstaw.
Straty wstępnie wycenione
zostały na ok. 1 mln złotych.
Na szczęście nikt nie został
poszkodowany.
fot. Leśmierz tv
14
OGŁOSZENIA
Nowy
Tygodnik
Regionalny
4 SIERPNIA 2014
OGŁOSZENIA DROBNE
KUPIĘ motocykl WSK, WFM, SHL lub
Junak - ( 697-38-48-16
Sprzedam działkę budowlaną 4870
m² tanio, ok./Ozorkowa; prąd. (
511-509-716
Sprzedam używany zlewozmywak
dwukomorowy z kompozytu z baterią. (696 406 188
Sprzedam mieszkanie 25 m², bloki,
Łęczyca ul. Konopnicka – stan idealny. ( 601-28-12-12
Sprzedam mieszkanie 50 m² w Łęczycy; 2 pokoje, kuchnia, łazienka,
balkon – lub zamienię na mniejsze.
( 503 084 160
POWIATOWY URZĄD PRACY W ŁĘCZYCY, ul. Sienkiewicza 31, 99-100 Łęczyca, ( 024 721-29-14, fax 024 721-32-78
nFryzjer
Wykształcenie zawodowe, umiejętność
strzyżenia, farbowania, modelowania
włosów.
Salon Fryzjerski Damsko-Męski „Anna”
Anna Kowal- Nowakowska
Ul. Ozorkowska 12
99-100 Łęczyca
( 693-449-522.
nKierowca kat. C+E.
Prawo jazdy kat. C+E, aktualne badania,
świadectwo kwalifikacji, doświadczenie
min. 5 lat.
„Marko-Transport” Sp. z o. o.
Ul.57 Pułku Piechoty Wlkp.29
99-100 Łęczyca
((24) 722-45-23; 603-377-661
Miejsce wykonywania pracy: kraje UE.
nInżynier rolnictwa
Wykształcenie wyższe kierunek rolniczy
lub wykształcenie średnie zawodowe
kierunek rolniczy
G.P. „KASZTELAN” Sp. z o.o.
Łubno 63 B,
99-107 Daszyna
( 601-235-171
nElektryk
Wykształcenie średnie zawodowe
G.P. „KASZTELAN” Sp. z o.o.
Łubno 63 B,
99-107 Daszyna
( 601-235-171
nMechanik maszyn
Wykształcenie średnie zawodowe
G.P. „KASZTELAN” Sp. z o.o.
Łubno 63 B,
99-107 Daszyna
( 601-235-171
nMechanik maszyn
Wykształcenie średnie zawodowe
GP Centrala Nasienna „ŁUBNO” Sp. z o.o.
Łubno 63B,
99-107 Daszyna
( 601-235-171
nKsięgowa
Wykształcenie wyższe o kierunku księgowość, finanse, bankowość
Uprawnienia – kurs księgowości
Minimum dwa lata doświadczenia zawodowego
GP Centrala Nasienna „ŁUBNO” Sp. z o.o.
Łubno 63B,
99-107 Daszyna
( 601-235-171
nInżynier rolnictwa
Wykształcenie wyższe kierunek rolniczy
lub średnie zawodowe kierunek rolniczy
GP Centrala Nasienna „ŁUBNO” Sp. z o.o.
Łubno 63B,
99-107 Daszyna
( 601-235-171
nTechnik elektryk
Wykształcenie średnie zawodowe
GP Centrala Nasienna „ŁUBNO” Sp. z o.o.
Łubno 63B,
99-107 Daszyna
( 601-235-171
nSprzedawca-kasjer
Wykształcenie podstawowe, wymagana
aktualna książeczka zdrowia
GRAM SADECCY Sp.J.
Ul. Kostrogaj 21, 09-400 Płock
Market ul. Dominikańska 8D,
99-100 Łęczyca
nAgent sprzedawca
Wykształcenie zawodowe, obsługa kasy
fiskalnej, praca na komputerze
„Społem” PSS „Mazur” w Łęczycy
Pl. T. Kościuszki 11,
99-100 Łęczyca
nSprzedawczyni
Wykształcenie zasadnicze zawodowe
PPHU „TOMIKO” Sklep Wielobranżowy
Tomasz Bartczak
ul. Kaliska 29
99-100 Łęczyca
( 603 089 441
nSpedytor
Wykształcenie średnie, znajomość języka
angielskiego, niemieckiego i francuskiego
PHPU MIRATRANS
Błonie
99-100 Łęczyca
miejsce wykonywania pracy: Sierpów 33,
95-035 Ozorków
nMonter okien i drzwi
Wykształcenie średnie zawodowe, chęć do
pracy, mile widziane doświadczenie w budowlance, doświadczenie w montażu okien
i obróbce murarskiej, prawo jazdy kat. B
PHU OKNA-PLAST
Ul. Poznańska 28,
99-100 Łęczyca
( (24) 721-67-71
nElektryk
Wykształcenie zawodowe lub średnie
Uprawnianie 1,5 KW
PPHU ADAX
Wróblew 25, 95-035 Ozorków
CV przesyłać na adres e mail: [email protected]
gmail.com
nObsługa podnośnika dźwigowego jednoramiennego (ładowarka teleskopowa)
Uprawnienia do obsługi ładowarki teleskopowej
„Pięt – Bud”
Tulipanowa 5
99-140 Świnice Warckie
( 607 599 071
(Praca na terenie Strykowa)
nKosiarz
Wykształcenie podstawowe, Chęć do pracy
Zakres obowiązków:
Koszenie wykaszarką spalinową
ECO-JAKUB
Grzegorz Szczęsny
Leszcze 9
99-100 Łęczyca
( 697-780-082
Miejsce wykonywania pracy: teren kraju,
praca u klienta
nOpiekun osoby starszej
Uprawnienia oraz doświadczenie w pracy
z chorym.
Zakres obowiązków:
Opieka nad osobami chorymi
Spółdzielnia Inwalidów „Tęcza”
Ul. Lotnicza 2a,
99-100 Łęczyca
( (24)721-27-20
nPrasowaczka/prasowacz
Wykształcenie średnie zawodowe.
Zakres obowiązków: prasowanie odzieży
wierzchniej.
Możliwość zatrudnienia osoby niepełnosprawnej.
P.P.H.U. „Elizabeth”
Ul Górnicza 3,
99 – 100 Łęczyca
( 500 106 370
Miejsce wykonywania pracy:
Łęczyca ul. M. Konopnickiej 2
nNauczyciel przedmiotów zawodowych
branży mechanicznej
Wymagane kwalifikacje: tytuł magistra
inżyniera (kierunek mechanik) z przygotowaniem pedagogicznym lub inżyniera
mechanika z przygotowaniem pedagogicznym, lub magister z dowolnego kierunku +
studia dyplomowe kierunkowe.
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w
Łęczycy
Ul. Ozorkowskie Przedmieście 2
99-100 Łęczyca
tel (24) 721-23-41
Zakres obowiązków:
Obsługa klienta, obsługa kasy fiskalnej
FRUTINA Sebastian Miarka
Ul. Kaliska 40
99-100 Łęczyca
( 602-179-164, 606-666-305
nNauczyciel przedmiotów zawodowych branży elektrycznej
Wymagane kwalifikacje: tytuł magistra
inżyniera (kierunkowe) z przygotowaniem
pedagogicznym lub inżyniera elektryka
z przygotowaniem pedagogicznym, lub
magister z dowolnego kierunku + studia
dyplomowe kierunkowe
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w
Łęczycy
Ul. Ozorkowskie Przedmieście 2
99-100 Łęczyca
tel (24) 721-23-41
nSzwaczka
Umiejętność szycia odzieży
Zakres obowiązków:
Szycie dzianiny
P.P.H.U. KAROLA
Ul. Słowackiego 42,
99-100 Łęczyca
( 502-734-261
nPracownik pizzerii
Książeczka sanepidowska, prawo jazdy
kat. B
MEFISTO Aneta Niewiadomska
Ul. Rynek 26
99-120 Piątek
( 694 999 508
nNauczyciel przedmiotów zawodowych branży gastronomicznej
Wymagane kwalifikacje: tytuł magistra
inżyniera (kierunkowe) z przygotowaniem
pedagogicznym lub inżyniera/licencjata
(kierunkowe) z przygotowaniem pedagogicznym, lub magister z dowolnego
kierunku + studia dyplomowe kierunkowe
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w
Łęczycy
Ul. Ozorkowskie Przedmieście 2
99-100 Łęczyca
tel (24) 721-23-41
nSprzedawca
Umiejętność obsługi kasy fiskalnej, doświadczenie zawodowe w sprzedaży.
Zakres obowiązków:
Obsługa klientów i kasy fiskalnej
Piekarnia Antoni Wojtczak
Ul. Elizy Orzeszkowej 1,
99-100 Łęczyca
( (24)721-24-76
nNauczyciel przedmiotów zawodowych branży hotelarskiej
Wymagane kwalifikacje: tytuł magistra
inżyniera (kierunkowe) z przygotowaniem
pedagogicznym lub inżyniera/licencjata
(kierunkowe) z przygotowaniem pedagogicznym, lub magister z dowolnego
kierunku + studia dyplomowe kierunkowe
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w
Łęczycy
Ul. Ozorkowskie Przedmieście 2
99-100 Łęczyca
tel (24) 721-23-41
nMagazynier
Wykształcenie średnie profil techniczny,
umiejętność obsługi komputera, uprawnienia na wózki widłowe, prawo jazdy kat. B,
doświadczenie na podobnym stanowisku.
Zakres obowiązków:
Przyjmowanie i wydawanie materiałów z
magazynu
„GRUAU POLSKA Sp. z o.o.
Daszyna 29a,
99-107 Daszyna
( (24)389-09-00
e-mail: [email protected]
nNauczyciel przedmiotów zawodowych branży budowlanej
Wymagane kwalifikacje: tytuł magistra
inżyniera (kierunkowe) z przygotowaniem
pedagogicznym lub inżyniera/licencjata
(kierunkowe) z przygotowaniem pedagogicznym, lub magister z dowolnego
kierunku + studia dyplomowe kierunkowe
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w
Łęczycy
Ul. Ozorkowskie Przedmieście 2
99-100 Łęczyca
tel (24) 721-23-41
nTynkarz
Wykształcenie zawodowe, prawo jazdy kat.
B, min. 2-letnie doświadczenie w tynkach
maszynowych
„POL-TYNK” Paweł Wójcik
ul. Belwederska 81/75
99-100 Łęczyca
( 508-783-864
Miejsce wykonywania pracy:
Teren woj. Łódzkiego
nPrasowanie, podprasówka
Wykształcenie podstawowe, umiejętność
prasowania odzieży, umiejętność prasowania konfekcji
Zakres obowiązków:
Prasowanie i podprasówka wyrobów
gotowych.
Marpol Honorata Walczak
Ul. Nowa 29,
95-035 Ozorków
( 606-138-287
nSzwaczka
Wykształcenie min. podstawowe.
Umiejętność szycia konfekcji damskiej
Marpol Honorata Walczak
Ul. Nowa 29,
95-035 Ozorków
( 606-138-287
nPomocnik tynkarza
Wykształcenie zawodowe, prawo jazdy
kat. B
POL-TYNK” Paweł Wójcik
ul. Belwederska 81/75
99-100 Łęczyca
( 508-783-864
Miejsce wykonywania pracy:
Teren woj. Łódzkiego
Betoniarz – robotnik budowlany
Wymagania: Chęć do pracy
Wytwórnia Materiałów Budowlanych
„MATBUD”
Sułkowice Pierwsze 5
99-120 Piątek
( 602-538-397
nSzwaczka
Wymagania: Chęć do pracy.
P.P.H.U „CHRISTOBAL”
Ul. Szkolna 17 Świnice Warckie – Kolonia
99-140 Świnice Warckie
( 691-922-112, 601-328-805
nNauczyciel – stażysta
Wykształcenie: wyższe minimum licencjat
o kierunku pedagogika wieku dziecięcego
Uprawnienie: przygotowanie pedagogiczne
Przedszkole nr 2 w Łęczycy
ul. Belwederska 23, 99-100 Łęczyca
( 24 721-03-52
nPracownik administracyjno – gospodarczy
Wykształcenie min zasadnicze zawodowe.
Uprawnienia na wózek widłowy, prawo
jazdy kat.B
Chęć do pracy, dyspozycyjność
Zakład Aparatury Elektrycznej
ERGOM sp. z o. o.
Ul. Nowe Sady 10
94-102 Łódź
( 607-373-480
Miejsce wykonywania pracy:
Topola Królewska 46E
99-100 Łęczyca
nKierowca samochodu ciężarowego
Wykształcenie: zawodowe.
Doświadczenie zawodowe 6 miesięcy.
Uprawnienia: prawo jazdy kat. C+E
MARBIN
Mariusz Wietczak
ul. Kolberga 19,
99-300 Kutno
( 24 355-20-21 lub 604-199-577
Miejsce wykonywania pracy: Europa
nAsesor komorniczy
Wykształcenie: wyższe prawnicze.
Ukończona aplikacja komornicza, zdany
egzamin komorniczy lub ukończona aplikacja prokuratorska, ukończona aplikacja
sądowa, ukończona aplikacja adwokacka
lub radcowska
Doświadczenie zawodowe: mile widziane.
Umiejętności: dyspozycyjność, odporność
na stres, sumienność, umiejętność pracy
w zespole.
Uprawnienia: prawo jazdy kat. B.
Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Gryficach
Krzysztof Musiałowski
Miejsce wykonywania pracy: Łobez
CV i list motywacyjny przesłać na adres
maila: [email protected]
Kupon na bezpłatne ogłoszenie

nKierowca kat. C+E
Wykształcenie podstawowe, prawo jazdy
kat. C+E, uprawnienia na przewóz rzeczy.
POL-BUD Sp. J.
Ul. Czarna 14 C
95-100 Zgierz
( (24) 721-68-68
Miejsce wykonywania pracy : Łęczyca
99-100,ul. Kopalniana 11.
nRobotnik budowlany
Wykształcenie zawodowe, mile widziane
doświadczenie w zawodzie.
Zakres obowiązków:
Murowanie, malowanie, gipsowanie
Firma P.H.U. „DOM-LUX” Piotr Jóźwiak
Ul. Kilińskiego 6,
99-100 Łęczyca
( 511-954-172
nSprzedawca
Wykształcenie średnie zawodowe,
minimum 1 rok doświadczenia w zawodzie
sprzedawca.
Treść ogłoszenia:
Telefon:
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszenia
Ogłoszenie bezpłatne powinno zawierać maksymalnie 10 słów
Oryginalny kupon należy dostarczyć do biura redakcji
w Łęczycy, ul. Kaliska 42
SPORT
4 SIERPNIA 2014
Francja na łęczyckim orliku
Na orliku przy I LO w Łęczycy odbył się wakacyjny turniej w „bule”
o puchar orlika. W turnieju wzięło
udział 14 młodzieżowych drużyn.
Turniej rozegrano w ramach „Wakacji z orlikiem”.
Pochodząca z Francji gra w boules
to zabawa na świeżym powietrzu
dostarczająca dużej dawki emocji i
rywalizacji, do której nie potrzebna
jest super kondycja. Wystarczy
kawałek placu lub trawnika, a
swoich sił mogą próbować osoby w
każdym wieku.
Zwycięzcami turnieju została
drużyna THE FOREST w składzie
Kacper Petasz i Dawid Andrysiak.
Drugie miejsce wywalczyła drużyna o nazwie,, Diabelskie Świnki” w
składzie; Adam Miśkiewicz i Igor
Świerczyński. Trzecie miejsce zajęła
drużyna,,Dzieci Kasztelana” w
składzie; Kamil Kucharczyk i Kacper
Kostrzewski.
Młodzi sportowcy wypróbowali
swoich sił w nowej dyscyplinie, która
na stałe zagości na naszym orliku.
Info: leczycki.pl
Nowy
Tygodnik
Regionalny
15
Kiendzierski poza podium na MPS
Piąte miejsce w skoku wzwyż z
wynikiem 2.12 m zajął Maciej
Kiendzierski na odbywających
się w Szczecinie Mistrzostwach
Polski Seniorów.
Konkurs wygrał Sylwester Bednarek RKS Łódź przed Wojciechem
Theinerem AZS AWF Katowice.
Obaj uzyskali 2.25 m. Startujacy w
biegu na 800 m Marek Szymański
ukończył swoją konkurencje na
jedenastej pozycji. Pierwsze miejsce
zajął Adam Kszczot RKS Łódź.
Start naszych zawodników nie
był udany i wyniki nie odpowia-
dają ich aktualnym możliwościom.
Musimy szybko wyciągnąć wnioski
i poprawić skuteczność startów w
drugiej części sezonu – podsumowuje trener Mirosław Andrysiak.
(and)
Biegaj razem z nami
Na Malince odbyły się kolejne zawody z cyklu „Biegaj razem z nami”.
Tym razem wystartowało 15 dzieci,
które chciały spróbować swoich sił
w biegach. Najmłodszy uczestnik
biegu miał 3-lata. Dzieciaki mimo
upału spisały się świetnie, każdy
uczestnik otrzymał pamiątkowy
dyplom oraz karnet na obiekty
MOSiR. Wśród seniorów jako jedyny start zaliczył niezłomny Artur
Świstek.
mosir.zgierz.pl
INFORMATOR
Dożynki wojewódzko-diecezjalne
Tegoroczne dożynki
wojewódzko-diecezjalne
odbędą się 31 sierpnia
w Zduńskiej Woli.
Osoby zainteresowane
reprezentowaniem powiatu
łęczyckiego oraz kwestią
wystawienniczą proszone
są o bezpośredni kontakt
z wydziałem promocji
starostwa powiatowego w
Łęczycy do 10 sierpnia br.
Wydawca: StartPress Media, 99-100 Łęczyca ul. Kaliska 42 • Redaktor naczelny: Piotr Stoliński • ( 24 253-59-67,
www.reporter-ntr.pl • e-mail: [email protected] • DTP - Radosław Szczepański • Druk: Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Poligrafia Drukarnia Łódź
16
Nowy
Tygodnik
Regionalny
CIEKAWIE I NA WESOŁO
4 SIERPNIA 2014
I jak się tu nie
denerwować
Koci masaż
Zwierzęta też
medytują
Tak wygląda...
fotoszop
Kobiety widzą więcej kolorów
Do takiego wniosku po tygodniu badań doszli naukowcy, obserwując grupę dwudziestu otyłych mężczyzn.
Przez cały dzień przebywali oni w mieszkaniu na dużych
wysokościach. Poza tym nie wprowadzono do ich życia
żadnych dodatkowych zmian, mężczyźni nie zmienili
także swojej diety i żywili się tym, co jedli na co dzień
przed rozpoczęciem badań. Okazało się, że po 7 dniach
ich metabolizm znacznie przyspieszył, zmniejszyło się
ciśnienie rozkurczowe krwi, zmalał ich apetyt oraz wszyscy stracili na wadze. Co więcej, nawet po zakończeniu
eksperymentu i powrocie badanych do ich domów, taki
stan rzeczy utrzymał się jeszcze przez miesiąc. Naukowcy
nie są do końca pewni, jakie są przyczyny utraty wagi, ale
prawdopodobnie mają one związek z niższą zawartością
tlenu na dużych wysokościach, co z kolei powoduje większe wydzielanie przez ludzki organizm leptyny – hormonu
zmniejszającego apetyt.
Technologia miłości
Z okazji swojego dziesięciolecia japońska firma Ravijour,
specjalizująca się w produkcji bielizny, wyprodukowała
urządzenie o nazwie True Love Tester, czyli Tester Prawdziwej miłości. Jest to biustonosz z wbudowanymi czujnikami, które za pomocą Bluetooth wysyłają informacje
na smartfon z odpowiednią aplikacją. Czujniki kontrolują
bicie serca kobiet a aplikacja wykorzystuje specjalny algorytm do analizy danych.
Jeśli dane odpowiadają zadanym parametrom zapięcie biustonosza dostaje impuls z aplikacji i otwiera się
automatycznie. Jeżeli natomiast podrywacz nie spełnia
wymagań aplikacji, co ma przełożenie na bicie serca
właścicielki biustonosza, to zapięcia nie otworzy nawet
specjalista – włamywacz.
źródło: internet/debilne.pl, deser.pl, ciekawie.onet.pl
Świat w oczach kobiet jest zdecydowanie bardziej kolorowy niż w przypadku mężczyzn. Zdaniem naukowców
jest to wynik ewolucji. Męskie oko nigdy w takim stopniu
jak kobiece nie przystosowało się do rozróżniania setek a
może i tysięcy barw. Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Arizony przyjrzeli się kodom DNA u 236 osób z Afryki,
Azji i Europy. Szczególną uwagę przykładali do różnic w
genie OPN1LW, który odpowiedzialny jest za kodowanie
białka zwanego opsyną typu L.
Podczas badań DNA okazało się, że u różnych ludzi gen
OPN1LW może występować w aż 85 odmianach – jest to
trzykrotnie więcej niż w przypadku innych genów. Tak
duża różnorodność może mieć znaczący wpływ na gamę
kolorów, które potrafimy rozróżnić.
Na wysokości szybciej chudniemy

Podobne dokumenty