„Polska to moja obsesja” scenariusz uroczystej sesji Rady Miejskiej

Komentarze

Transkrypt

„Polska to moja obsesja” scenariusz uroczystej sesji Rady Miejskiej
„Polska to moja obsesja”
scenariusz
uroczystej sesji
Rady Miejskiej w Strumieniu
11 listopada 2014 r.
Autor: Waldemar Krzysiek
1
HARMONOGRAM OBCHODÓW:
8.oo - msza św. za Ojczyznę z udziałem księży ewangelickich w
Sanktuarium św. Barbary w Strumieniu;
9.15 - złożenie kwiatów pod pomnikiem Ofiarom Hitleryzmu w
parku oraz tablicą upamiętniającą wydarzenia związane z I
powstaniem śląskim na budynku Niepublicznej Szkoły Podstawowej
w Strumieniu przy ul. 1 Maja 20;
10.oo - uroczysta sesja Rady Miejskiej w Strumieniu w Miejskim
Centrum Kultury i Rekreacji połączona z wręczeniem wyróżnień:
Zasłużony dla sołectwa/miasta i Zasłużony dla Gminy Strumień.
I.
Przybycie gości do sali widowiskowej MCKiR w
Strumieniu.
II. Wprowadzenie sztandarów, komenda: „Poczty do
prezentacji sztandarów wystąp”.
III. Komenda: „Do hymnu”.
IV. Otwarcie sesji przez przewodniczącego RM.
V.
Program artystyczny:
Na scenie 15 ławek – klasa szkolna w tle zdjęcie Piłsudskiego
w Kielcach z 1914 r. i slajd z tytułem sesji. W ławkach
uczniowie. Na ławkach folder pamiątkowy. Na bocznych kulisach
dwie szachownice lotnicze (znak z rodowodem sięgającym co
najmniej roku 1918).
WK: Powiedzmy, że jesteśmy na lekcji języka polskiego i ja
odgrywam rolę nauczyciela. Tematem jest interpretacja
polskiego hymnu narodowego – wszak dziś 11 listopada… święto
narodowe… Hymn wszyscy znają… na pamięć i – tu chyba zaskoczę
niektórych – trzeba powiedzieć, że to niezbyt dobrze…, bo za
mało się zastanawiamy nad jego słowami… Co innego jakiś nowy
wiersz…, nowy tekst, wtedy musimy go przemyśleć, ale może
wielokrotne śpiewanie hymnu uśpiło naszą czujność?
Trzeba więc stworzyć sytuację problemową… „Marsz, marsz
Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” śpiewamy i wspominamy
historię od 1797 roku, której to właśnie dotyczyło. Marsz,
marsz ku wolnej Polsce i wspominamy dziś właśnie odzyskanie
niepodległości w 1918 roku, ale też ten moment w jego setną
rocznicę – kiedy ten marsz się rozpoczął – rok 1914. Właśnie w
2
tle widzimy Józefa Piłsudskiego ze swym sztabem w Kielcach…
Tak to się zaczynało…
Ale przecież w ławkach młodzi ludzie… Obudźmy ich myślenie!
Dokąd ich zaprowadzą słowa marsz, marsz… Dokąd oni
pomaszerują? Dokąd pójdą? Dokąd chcą zmierzać? Wystarczy
zapytać…
Aniu, jak dokończysz swoją linijkę refrenu „Marsz, marsz
Dąbrowski…”
1. Marsz, marsz w stronę słońca, ku szczytom gór, na szlak,
a może w rejs ku tajemnicom oceanów i mórz.
A ty, Irku?
2. Marsz, marsz w cztery strony świata, by poznać innych, by
zrozumieć niezrozumiałe.
Co na to Staszek?
3. Marsz, marsz razem, z kolegami, przyjaciółmi, znajomymi,
ale świadomie, a nie na oślep.
Czas na odpowiedź Marysi.
4. Marsz, marsz niejeden raz, lecz ciągle, lecz z uporem.
A ty Tadeuszu?
5. Marsz, marsz na skróty lub na około, po drodze prostej
lub po wybojach.
Posłuchajmy jeszcze Mariana.
6. Marsz, marsz, by zrozumieć siebie, bo tylko tyle wiemy o
sobie, ile nas sprawdzono.
A co doda Paweł?
7. Marsz, marsz, by się bawić, ku radości, z entuzjazmem,
optymizmem.
Olku, a co ty powiesz?
8. Marsz, marsz krokiem swobodnym, dumnym, beztroskim,
lekkim.
Posłuchajmy, co ma do powiedzenia Grześ.
9. Marsz, marsz naprzeciw przygodzie.
3
Urszulko, a ty jak myślisz?
10.
Marsz, marsz z plecakiem, namiotem, pod wiatr, pod
górę, do przodu.
Jak planuje swoje życie Czesiek, dziś przecież przewodniczący
naszej klasy?
11.
Marsz, marsz ku życiu, ku pełni, ku spełnieniu.
A ty, Cecylio?
12.
Marsz, marsz jak najdalej, by wracać jak najbliżej.
I jeszcze nasz drugi Staszek.
13.
Marsz, marsz odważnie, bohatersko, heroicznie.
Co powie Zbyszek?
14.
Marsz, marsz, by czegoś nie stracić i by ważnego nie
ominąć.
A gdzie powędruje Karol?
15.
Marsz , marsz ku dorosłości, która pozwoli nam
działać, owocować.
I to nasze przepytywanie zakończy druga Ania.
16.
Marsz, marsz z nadzieją, wiarą, miłością.
WK: Młodość, młodość, a może to tylko złudzenie? Przenieśliśmy
się bowiem w przeszłość… ćwierć wieku, pół wieku i widzieliśmy
młodych ludzi, widzieliśmy klasę… Ale tak młodzi, by usiąść w
szkolnych ławach nasi bohaterowie byli już dość dawno temu…
Nie wierzcie pozorom. To była tylko taka nieco nietypowa
retrospekcja. Tak mogło być jakiś czas temu, ale czas płynie,
młodość przemija…
Piosenka „Ta nasza młodość” w wykonaniu Tomasza Organka.
Uczniowie pojedynczo wstają ze swych miejsc, schodzą ze sceny
i siadają na miejscach radnych, którzy w tym samym czasie
wstają i wchodzą na scenę, siadają w ławkach zajmowanych
wcześniej przez uczniów.
4
WK: I stało się… Oto nasi prawdziwi bohaterowie i właściwy
czas. Mnie już nie ma, przeminął pan od polskiego… taka kolej
rzeczy…
Jest jednak jeszcze jedna lekcja. Tym razem historii… Ponownie
nawiązujemy do roku 1914… Poważni uczniowie, więc poważny też
nauczyciel, do sali MGOK-u lekcję poprowadzić przyszła pani
dyrektor strumieńskiego gimnazjum Lilla Salachna-Brzoza.
LSB: Lekcja będzie nietypowa, bo też nietypowi, niestandardowi
uczniowie siedzą w szkolnej klasie przeniesionej w to nowe
pełne kulturalnej energii miejsce.
W czasie nostalgicznej podróży w czasie okazało się, że młodzi
ludzie, których niegdyś spotkaliśmy to obecni strumieńscy
radni VI kadencji, która właśnie dobiega końca, jest to więc
czas podsumowań refleksji… Żeby nawiązać do lekcji sprzed lat
znów pojawi się zadanie dotyczące hymnu polskiego i to w
kontekście niedawnych obchodów 100 rocznicy wymarszu legionu
śląskiego z Cieszyna… Na slajdzie w tle widzimy symboliczny
moment – przemarsz harcerzy, żołnierzy, grup regionalnych,
lokalnych władz, ale najmocniej uwagę przykuwają polskie barwy
narodowe sztandarów i chorągwi… To wymowny znak, że „Jeszcze
Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy…”
Ale zadam pytanie, by znowu pobudzić do zastanowienia się nad
wyuczonymi słowami… Co zrobić, by Polska nie zginęła? Jak żyć,
by nie zginęła, a hymn utrzymał swą aktualność?
Pani Anastazjo, proszę o dokończenie zdania „Jeszcze Polska
nie zginęła…”, co by pani dodała?
1. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy pracujemy, bo praca na
to jest, by się zmartwychwstało – jak pisał Norwid, na
to, by się przetrwało, by się było sobą, by się twórczo
żyło.
A pan, panie Ireneuszu?
2. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy pomagamy, bo dobro
mnoży się tylko wtedy, jeśli się nim dzieli z innymi i
to wtedy, gdy dzieli się szczodrze i szczerze.
5
Ciekawe, jak dzisiejszy egzamin zda pan Stanisław?
3. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy jesteśmy życzliwi, bo
trzeba zmieniać stereotyp zawiści, o której profesor Moll
mówił , że „Polak Polakowi nawet klęski zazdrości”.
O czym powie, pani Maria?
4. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy się przyjaźnimy, bo
wtedy potrafimy zgodnie myśleć lub twórczo się różnić, bo
wtedy znajdujemy wsparcie, bo przyjaźń jest fundamentem,
na którym można wznosić najpiękniejsze budowle.
Jaką receptę przedstawi pan Tadeusz?
5. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy tworzymy… kiedy
budujemy, kiedy piszemy, rysujemy, obliczamy, kiedy
odtwarzamy to, co już było lub wymyślamy nowe.
Teraz kolej na pana Mariana.
6. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy jesteśmy w ruchu, kiedy
się zmieniamy, rozwijamy, dążymy do realizacji celów.
Bezruch też musi być ruchem - ruchem myśli, pragnień,
marzeń, aspiracji, planów.
Co powie pan Paweł?
7. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy żyjemy w zgodzie z
naturą, szanujemy ją, dbamy i chronimy, kiedy potrafimy
znaleźć swoje miejsce i zrozumieć, że nigdy nie jest ono
dane nam raz na zawsze na wyłączny użytek, i że musi
przetrwać dla kolejnych pokoleń.
Coraz trudniejsze staje się zadanie, ale jak poradzi sobie pan
Aleksander?
8. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy uczymy się historii,
kiedy myślimy, by nie powtarzać raz popełnionych błędów,
gdy wyciągamy wnioski z tego, co już zepsuliśmy,
zaprzepaściliśmy, bo nie wolno marnować szans.
Jak zdanie hymnu rozwinie pan Grzegorz?
9. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy jesteśmy uczciwi, wobec
samych siebie i innych; prawda jest niekwestionowaną
wartością i gwarancją powodzenia jakichkolwiek działań.
6
O czym myśli pani Urszula?
10.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy poszukujemy
mądrości i unikamy arogancji. Głód wiedzy to konieczny
warunek postępu.
A do jakich wartości odwoła się pan przewodniczący. Słucham,
panie Czesławie.
11.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy szanujemy tradycję,
kiedy budujemy rodzinę i małą ojczyznę w oparciu o
sprawdzone wartości.
Pani Cecylio, a co pani doda ze swojej perspektywy?
12.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy wierzymy w ideały,
w lepszą przyszłość, a przemijanie uważamy za tajemniczy,
ale dobry dar.
Jestem pełna podziwu dla tych odpowiedzi, bo przecież nie jest
to takie proste pytanie… Co dopowie pan Stanisław?
13.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy pozwalamy unosić
się wyobraźni, kiedy otwieramy skrzydła, kiedy lecimy w
kluczu albo kiedy płyniemy pod prąd w przekonaniu, że
warto, że ciągle warto…
Panie Zbigniewie, pora na pana odpowiedź.
14.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy nie popadamy w
rozpacz, lecz ufamy nadziei, kiedy nie wątpimy, lecz
wierzymy, kiedy jesteśmy sobą a nie udajemy.
Został nam jeszcze pan Karol, a poprzeczka zawieszona coraz
wyżej.
15.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy czujemy się młodzi
albo potrafimy młodym zaufać, kiedy potrafimy innych
uczyć, a nie zrzędliwie pouczać.
Myślę, że czas na pointę. Może będzie nią odpowiedź pani Anny?
16.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy kochamy ludzi,
kiedy myślimy o innych, a nie tylko o sobie.
LSB: Dziękuję za te słowa, szczególnie ważne też dlatego, że w
tym roku, inaczej niż zwykle to uczniowie są wśród widzów, a
radni i przedstawiciele władz wystąpili na scenie.
7
WK: A ja dziękuję za lekcję pani dyrektor i podziwiam uczniów
za kreatywność, pięknie pracowali. Zapraszam do symbolicznego
spotkania pomiędzy czasami, pomiędzy współczesnymi a dawnymi
laty… Oto nasi wszyscy wykonawcy połączeni w pary, a historia
zatoczyła symboliczne koło.
VI.
Szczególnym momentem uroczystych sesji jest wręczenie
nagród przyznanych przez Radę Miejską szczególnie
zasłużonym społecznikom. W tym roku zostali oni
uhonorowani na mocy uchwały nr 52/441/2014 z dnia 29
września 2014 r., a za chwilę z rąk przewodniczącego
Rady Miejskiej pana Czesława Grenia i burmistrz
Strumienia pani Anny Grygierek otrzymają pamiątkowe
dyplomy. Dodam, że poznamy tym samym trzecią już
dzisiaj klasę i to złożoną z samych wzorowych uczniów.
Zasłużony dla BĄKOWA: Stanisław Gabryś – za czynne i
bezinteresowne zaangażowanie na rzecz poprawy życia
mieszkańców i wizerunku sołectwa Bąków; Józef Orawski – za
wieloletnią i bezinteresowną działalność dla społeczności
lokalnej, w szczególności na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej
w Bąkowie.
Zasłużony dla DROGOMYŚLA: Bogusław Staniek – za bezinteresowną
działalność na rzecz sołectwa Drogomyśl.
Zasłużony dla PRUCHNEJ: Irena Fajkier – za aktywną działalność
w organizacjach społecznych i pracę z młodzieżą; Władysław
Kumorek – za wieloletnią i bezinteresowną działalność
w Ludowego Klubu Sportowego „99 Pruchna” oraz propagowanie
i upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży; Jan
Wacławik – za wieloletnią i bezinteresowną działalność na
rzecz środowiska pszczelarskiego.
Zasłużony dla STRUMIENIA: Agnieszka Gawron-Gaszczyk – za
wieloletnią pracę z chórem szkolnym Canzonetta w Strumieniu i
popularyzację ruchu śpiewaczego wśród dzieci i młodzieży;
Zofia Nowok – za wieloletnią i bezinteresowną działalność na
rzecz Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej oraz Polskiego
Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów; Franciszek Pietroszek
– za wieloletnią i bezinteresowną działalność na rzecz
środowiska pszczelarskiego.
Zasłużony dla ZABŁOCIA: Hieronim Dziędziel – za wieloletnią i
bezinteresowną działalność dla społeczności lokalnej, w
szczególności na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej w Zabłociu;
Janusz Ustaszewski - za wieloletnią i bezinteresowną
8
działalność dla społeczności lokalnej, w szczególności na
rzecz Ludowego Klubu Sportowego „Orzeł” Zabłocie.
Zasłużony dla ZBYTKOWA: Czesław Mika – za aktywną pracę
społeczną na rzecz środowiska lokalnego, a w szczególności za
pracę przy budowie kościoła filialnego w Zbytkowie; Zofia
Popielarz – za wieloletnią działalność na rzecz Koła Gospodyń
Wiejskich w Zbytkowie, a w szczególności za kultywowanie oraz
popularyzację działalności artystycznej.
Zasłużony dla GMINY STRUMIEŃ: Chór „AVE” w Pruchnej – za
krzewienie kultury śpiewaczej i muzycznej oraz promowanie
gminy Strumień; Polski Komitet Pomocy Społecznej Zarząd
Miejsko-Gminny w Strumieniu – za wieloletnią działalność
charytatywną i promowanie wolontariatu oraz organizowanie
pomocy na rzecz ludności poszkodowanej w klęskach żywiołowych
na terenie Gminy oraz poza jej granicami; Henryk Sosna – za
wielowymiarową aktywność społeczną, twórczą, organizacyjną
stanowiącą wzór dla wielu pokoleń młodzieży.
Szczególnym wyróżnieniem nadanym uchwałą nr 52/442/2014 jest
Laur Gmin Ziemi Cieszyńskiej „Srebrna Cieszynianka”. Otrzymuje
ją pan Marian Górnik - za promowanie wolontariatu, wieloletnią
działalność charytatywną oraz znaczący wkład w amatorski ruch
chóralny w gminie i regionie. Zapraszam na scenę nowego
przewodniczącego naszej wspaniałej trzeciej klasy.
Jerzy Buzek, Franciszek Dzida, Adam Małysz, Jerzy Pilch, Jan
Olbrycht, Daniel Kadłubiec, Adam Makowicz… To zaszczytne grono
uzupełni dziś nazwisko Krzysztofa Wójtowicza, który zostanie w
cieszyńskim teatrze nagrodzony Honorową Złotą Cieszynianką.
Jestem przekonany, że to wyjątkowe wyróżnienie stanowi piękne
podsumowanie niezwykłego życia. Zapraszam na scenę mentora
naszej klasy, nauczyciela wielu pokoleń, artystę i społecznika
– pana Krzysztofa Wójtowicza.
Laur Gmin Ziemi Cieszyńskiej „Złota Cieszynianka”: Krzysztof
Wójtowicz za ogólnopolskie i międzynarodowe sukcesy
prowadzonych przez niego chórów, za promowanie Śląska
Cieszyńskiego na niwie twórczości artystycznej.
9
WK: Jestem pełen podziwu dla wszystkich nagrodzonych,
zapraszam do wspólnego zdjęcia.
Szanowni państwo, po takich trzech wspaniałych lekcjach możemy
być pewni, że Polska jest naszą obsesją, pasją, namiętnością.
Szczególnym znakiem biało-czerwonej jest tzw. szachownica
lotnicza, której rodowód sięga - jakżeby inaczej - 1918 roku.
Jest ona symbolem dynamicznego, pełnego entuzjazmu myślenia o
Polsce, wyrazem wiary w sukces. Nie przypadkiem w tym roku
zdobiła ona kask dwukrotnego złotego medalisty z Igrzysk
Olimpijskich w Soczi – Kamila Stocha. Jeśli w ten sposób
będziemy myśleć o Polsce, wtedy przetrwamy, przetrwamy,
przetrwamy – i tak właśnie brzmi zapowiedź piosenki zespołu
Raz Dwa Trzy do słów Wojciecha Młynarskiego. W czasie jej
trwania zostaniecie państwo obdarowani pamiątkowym folderem
przygotowanym specjalnie na dzisiejszą uroczystą sesję.
VII. Agnieszka Gawron-Gaszczyk, Marian Górnik, Krzysztof
Wójtowicz… te nazwiska dzisiejszych laureatów łączy
chóralna pasja będąca jednym z wyróżników naszej małej
ojczyzny, czas więc na występ zawsze młodego, zawsze
uskrzydlonego Chóru Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w
Strumieniu „Canzonetta”.
Chór wykona piosenki stanowiące pointę dzisiejszych rozmyślań.
Zachęci nas, by odwrócić głowę i spojrzeć jak piękny potrafi
być świat, gdy bierzemy los w ręce swe. Wezwie nas, by pomagać
innym, szczególnie wtedy, gdy rozlega się rozpaczliwe SOS, bo
niekiedy wystarczy uśmiech, słowo, gest. Podpowie, by znaleźć
sens życia w zgodzie ze światem, w pracy wykonywanej z sercem,
w dążeniu do szczęścia. Canzonettą dyrygują panie Agnieszka
Gawron-Gaszczyk i Tamara Nowok, akompaniują pani Maria Sladek
i Przemysław Wójtowicz.
WK: Dziękuję za wspaniały występ, chociaż chór pozostanie
jeszcze na scenie, by poprowadzić nas na zakończenie na
wspólny spacer po historii naszego miasteczka w rytm słów
Mariana Wójtowicza i muzyki Krzysztofa Wójtowicza, gdy
usłyszymy komendę pana przewodniczącego Czesława Grenia,
którego teraz proszę o zamknięcie sesji.
VIII.
Poczty do prezentacji sztandarów wystąp, do hymnu!
10
Załącznik nr 1
Skrót programu na potrzeby folderu:
1. WSPOMNIENIE (U ŹRÓDEŁ, W GNIEŹDZIE – występ uczniów
Gimnazjum w Strumieniu z udziałem dyrektor Lilli
Salachny-Brzozy):
Marsz, marsz, by zrozumieć siebie, bo tylko „tyle wiemy o
sobie, ile nas sprawdzono” – warto zapamiętać słowa Wisławy
Szymborskiej.
2. SAMORZĄDNOŚĆ
miejskich):
(WOKÓŁ HYMNU – występ przedstawicieli władz
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy pracujemy, bo praca na to
jest, „by się zmartwychwstało”, jak pisał Cyprian Kamil
Norwid, czyli na to, by się przetrwało, by się było sobą, by
się twórczo żyło.
3. AKTYWNOŚĆ (wręczenie nagród dla zasłużonych
społeczników):
„Uwierzmy - szarzy i zmęczeni, że ten nasz trud nie wszystek
minie, a gdy moc naszą dostrzeżemy tu, w naszym domu i
rodzinie, przetrwamy, przetrwamy, przetrwamy…” – w myśl słów
Wojciecha Młynarskiego.
4. MUZYKA (występ Chóru Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w
Strumieniu „Canzonetta”)
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest
to piękny świat” – wsłuchani w słowa „Dezyderaty” Maxa
Ehrmanna.
11
Załącznik nr 2 – folder
str. 1
str. 2
12
str. 3
str. 4
13
Załącznik nr 3 – zdjęcia na rzutnik
nr 1 (źródło wikipedia, użytek dowolny)
nr 2 (Krzysztof Marciniuk, przesłane przez autora)
14
Załącznik nr 4 – teksty piosenek
nr 1
„TA NASZA MŁODOŚĆ”
Ta nasza młodość z kości i krwi
Ta nasza młodość co z czasu kpi
Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
Ona co pierwszą jest potem drugą
Ta nasza młodość ten szczęsny czas
Ta para skrzydeł zwiniętych w nas
Ona jest wśród kamieni
Rwącym światłem strumyka
Wiewiórkami po drzewach
Po gałęziach pomyka
Ona iskrą w kamieniu
Ona mlekiem w orzeszku
Ona świata ciekawa
Jak miedziany grosik w mieszku
Ona kwiatem we włosach
Octem w jabłkach jest pierwszych
Gorzką pianą na piwie
W świata gwarnej oberży
Buntem jest niespełnionym
Co na serce umiera
Ona tylko to daje
Co innemu zabiera
Słowa: Tadeusz Śliwiak
Muzyka: Zygmunt Konieczny
nr 2
„Przetrwamy”
Dopóki zwykle, proste słowa
nie wynaturza się żałośnie,
póki pokrętna nowomowa
zakalcem w ustach nam nie rośnie,
dopóki prawdę nazywamy,
nieustępliwie ćwicząc wargi
15
w mowie Miłosza, mowie Skargi,
przetrwamy...
Dopóki chętnych na cokoły
nie ma zbyt wielu kandydatów,
dopóki siada się do stołu,
by łamać chleb - nie postulaty,
dopóki z sobą rozmawiamy
z szacunkiem, ciepło, szczerze, milo
a nie z bezmyślną, tępą siłą,
przetrwamy...
Uwierzmy, szarzy i zmęczeni,
ze ten nasz trud nie wszystek minie,
a gdy moc nasza dostrzeżemy
tu - w naszym domu i rodzinie,
dopóki obrus rozścielamy,
choćby i było na nim biednie tu dni świąteczne i powszednie
przetrwamy...
A kiedy każdy z nas uwierzy
jak wielka siła za nim stoi,
nagle, pewnego dnia dostrzeże,
ze mniej się boi, mniej się boi...
Ten swojski strach to kawal drania,
lecz nim go całkiem pogonimy,
sobie życzymy, wam życzymy przetrwania...
Słowa: Wojciech Młynarski
nr 3
„ODWRÓĆ GŁOWĘ”
Idziesz zagubiony przez świat, szukasz minionych dni, nie
wiesz dokąd iść
Ścieżki życia potargał wiatr, serca twojego ład burzy
grzech.
16
Odwróć głowę spójrz jak piękny świat
Zieleń drzewa i czerwony kwiat
Przyjdź i weź co chcesz w ręce swe.
Głuchy krzyk wyrywa się z ust, człowiek pada na bruk,
prosi - podaj dłoń,
Ty przechodzisz obok jak cień, nie obchodzi cię nic,
człowiek prosi cię
Odwróć głowę…
nr 4
„SOS”
Cóż my wiemy o sobie gdy tak idziemy drogą, zaspieszeni i
ciągle w swoją stronę
A tam może wśród nocy ktoś przyzywa pomocy, czyjeś serce
gdzieś w tłumie zagubione
Na pomoc, na ratunek człowiekowi! Czy słyszysz – ktoś
woła: SOS!
Na pomoc zgubionemu w samym sobie!!! Na pomoc na ratunek –
SOS!
Tak niewiele potrzeba, może tylko uśmiechu, może słowa
jednego, przyjaznego
Więc się pospiesz nie zwlekaj, niech na próżno nie czeka,
na daremnie nie wzywa ciebie ktoś!
17
Na pomoc, na ratunek człowiekowi! Czy słyszysz – ktoś
woła: SOS!
Na pomoc zgubionemu w samym sobie!!! Na pomoc na ratunek –
SOS!
Tak Cię proszę mój Boże byś mi serce otworzył tak szeroko,
szeroko, aż bez granic
Daj mi spokój i ciszę, żebym głos mógł usłyszeć i
pospieszyć na każde zawołanie
Na pomoc, na ratunek człowiekowi! Czy słyszysz – ktoś
woła: SOS!
Na pomoc zgubionemu w samym sobie!!! Na pomoc na ratunek –
SOS!
nr 5
„Dezyderata”
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,
jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe bez
wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasnoi spokojnie, wysłuchaj innych,
nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Porównując
się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały,bowiem
zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Niech twoje
osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, ją
jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w
interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. Niech Ci to
jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty - wielu ludzi dąży do
wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź
sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia. Ani też nie podchodź
cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań
ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie co ci lata
doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj
siłę ducha aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz
18
nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze
znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie
łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i
gwiazdy, masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne
czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak
więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w
zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest
to piękny świat. Bądź uważny. Dąż do szczęścia.
Znalezione w starym kościele
Św. Pawła w Baltimore.
datowane 1692r.
Słowa: Max Ehrmann
Muzyka: P. Walewski
nr 6
„Strumień – moje miasto”
Gdzie Wisła, matka polskich rzek,
opuszcza kraj cieszyńskich Piastów,
na wschód kierując wód swych bieg,
tam leży Strumień – moje miasto.
Tam jak drogowskaz Wisły tkwi
od przeszło sześciu już stuleci,
choć nie przeżyło sławy dni,
przetrwało burze i zamiecie.
O, miasto moje, ciche, skromne,
gdzie każdy kamień znam jak swój,
gdziekolwiek byłbym, nie zapomnę
19
o Tobie, Strumieniu mój.
Dwie wieże jak dwóch ognisk dym
widoczne z dala wśród zieleni
wskazują dom rodzinny tym,
co powracają utęsknieni.
A choć w mym mieście życie gna
jak w pozostałych miastach kraju,
odcisnął na nim spokój znak
jak trwałą cechę obyczaju.
Słowa: Marian Wójtowicz
Muzyka: Krzysztof Wójtowicz
20

Podobne dokumenty