Raport on-line pdf

Komentarze

Transkrypt

Raport on-line pdf
PRAWA REPRODUKCYJNE W POLSCE
skutki ustawy antyaborcyjnej
RAPORT
WRZESIEŃ 2007
Praca zbiorowa pod redakcją Wandy Nowickiej
Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
Federacja uzyskała Specjalny Status Konsultacyjny przy Radzie Ekonomiczno-Społecznej
ONZ
Prawa reprodukcyjne w Polsce
Skutki ustawy antyaborcyjnej
Raport: wrzesień 2007
Praca zbiorowa pod redakcją Wandy Nowickiej
Wydanie publikacji było moŜliwe dzięki wsparciu finansowemu Komisji Europejskiej.
Za treść publikacji odpowiada wyłącznie wydawca.
ISBN 978-83-88568-22-0
Wydawca: Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
ul. Nowolipie 13/15, 00-150 Warszawa, tel/fax 022 635 93 95, 022 887 81 40
e-mail: [email protected], www.federa.org.pl
Copyright 2007 Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
Opracowanie graficzne: Agnieszka Kraska
Zdjęcia na okładce: Agnieszka Kraska, Joanna Erbel
Druk: Zakład Poligraficzny J. Kink
Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw
człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna,
a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 47. KaŜdy ma prawo do ochrony prawnej Ŝycia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego
imienia oraz do decydowania o swoim Ŝyciu osobistym.
KONSTYTUCJA RP
Spis treści
Wstęp ..........................................................................................................7
Wanda Nowicka
Przegląd polskich regulacji prawnych w zakresie praw reprodukcyjnych .............9
Eleonora Zielińska
Ustawa antyaborcyjna w Polsce. Stan prawny i rzeczywisty .............................19
Wanda Nowicka
Analiza spraw sądowych dotyczących braku dostępności
świadczenia przerywania ciąŜy w Polsce ........................................................54
Adam Bodnar
Raport z badania eksperckiego z lekarzami ginekologami i połoŜnikami .........78
Anna Domaradzka
Debata nad zmianą konstytucji – analiza opinii ekspertów
dla nadzwyczajnej komisji sejmowej .............................................................97
Eleonora Zielińska
Instytucje międzynarodowe na temat stanu przestrzegania
praw reprodukcyjnych w Polsce ..................................................................109
O Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny .......................................115
Wstęp
Wanda Nowicka
Niniejszy raport z przeprowadzonego monitoringu przestrzegania praw reprodukcyjnych w
Polsce powstał w ramach projektu realizowanego przez Federację na rzecz Kobiet i
Planowania Rodziny, sfinansowanego przez Komisję Europejską, pt. Proactive monitoring of
women's reproductive rights as a part of human rights in Poland. Raport w sposób
kompleksowy przedstawia stan przestrzegania praw reprodukcyjnych w Polsce. Omówione w
nim zostały kwestie prawne, na szczególną uwagę zasługują analiza polskich regulacji
prawnych w zakresie praw reprodukcyjnych (E. Zielińska) oraz przegląd spraw sądowych
toczonych w kraju i przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, a dotyczących braku
dostępności świadczenia przerywania ciąŜy w Polsce (A. Bodnar). Raport przedstawia
rzeczywiste skutki obecnego prawa i polityki społecznej w kwestii usuwania ciąŜy,
planowania rodziny i edukacji seksualnej (W. Nowicka). Podejście słuŜby zdrowia do
omawianych zagadnień oraz rolę lekarzy w ograniczeniu dostępności świadczeń z zakresu
zdrowia reprodukcyjnego prezentują wyniki badania jakościowego (A. Domaradzka).
Ponadto, raport publikuje wskazówki ze strony instytucji międzynarodowych pod adresem
Polski, mające na celu poprawę stanu przestrzegania praw człowieka w kwestiach związanych
z rozrodczością.
RóŜne perspektywy badawcze – socjologiczna, praktyka prawna, badania empiryczne oraz
analiza dostępnych źródeł rządowych, policyjnych i medycznych – przedstawiają bardzo
spójny, choć niezwykle ponury, obraz wielostronnych i systemowych naruszeń praw kobiet.
JuŜ sama ustawa, wyjątkowo restrykcyjna jak na warunki europejskie, zasadniczo ogranicza
prawa kobiet do Ŝycia, zdrowia, godności, samostanowienia, autonomii i prywatności.
Tymczasem w praktyce ustawa jest realizowana w sposób jeszcze bardziej restrykcyjny,
przyczyniła się do stworzenia klimatu politycznego i społecznego niechętnego prawom kobiet
w sferze rozrodczości, co doprowadziło do niemal całkowitego zakazu aborcji.
Instytucje publiczne, których przedstawiciele mają pełną świadomość naruszeń praw
człowieka w tym zakresie, wykazują trudno zrozumiałą konsekwencję w ignorowaniu
problemów społecznych, w tym róŜnych patologii spowodowanych represyjnym i
kryminogennym prawem. Jednocześnie nie wywiązują się z międzynarodowych zobowiązań
Polski wynikających z ratyfikowanych przez rząd konwencji praw człowieka, na co od lat
zwracają uwagę instytucje międzynarodowe powołane do monitorowania przestrzegania praw
człowieka. Co więcej, kreowana przez fundamentalistycznych polityków atmosfera niechętna
prawom kobiet stworzyła warunki do podejmowania nowych inicjatyw prawnych, których
celem jest dalsze zaostrzenie przepisów aborcyjnych. Jaskrawym przykładem jest podjęta
ostatnio przez LPR próba wprowadzenia do konstytucji zapisu o ochronie Ŝycia od momentu
poczęcia. Projekt LPR-u omal nie doprowadził do całkowitego zakazu przerywania ciąŜy w
polskim systemie prawnym (tekst nt. debaty konstytucyjnej E. Zielińskiej). Choć inicjatywa ta
została odrzucona (zabrakło niebezpiecznie małej ilości głosów), juŜ słychać zapowiedzi
kolejnych.
Debata, która towarzyszyła projektowi LPR-u, wykazała rosnące przyzwolenie, szczególnie w
eksperckich środowiskach prawniczym i medycznym, na znaczne obniŜenie standardu
ochrony praw kobiet. W szczególności prawo kobiet w ciąŜy do zdrowia jest powaŜnie
zagroŜone, co widać doskonale na przykładzie sprawy Alicji Tysiąc. Przez opiniotwórczą
część grona prawniczego, kobieta w ciąŜy sprowadzona jest do koniecznego „środowiska
rozwoju dziecka“, której „komfort psychiczny (…) w okresie ciąŜy i urodzenia dziecka, nie
ma na tyle istotnego charakteru, by uzasadniać dopuszczalność pozbawienia Ŝycia dziecka
poczętego“. Z kolei, zdaniem ekspertów medycyny „sytuacja kobiety, która dowiaduje się, Ŝe
płód ma nieuleczalną wadę jest tak traumatyczna, Ŝe czasem lepiej, Ŝeby pacjentka uzyskała
tę wiedzę dopiero po rozwiązaniu“ (A. Domaradzka). Wypowiedzi te nie tylko świadczą o
całkowitej instrumentalizacji kobiety i o sprowadzeniu jej wyłącznie do funkcji rozrodczych,
ale dowodzą równieŜ braku elementarnej wraŜliwości na trudne sytuacje, jakie nierzadko
wiąŜą się z ciąŜą. Dramat kobiety, noszącej w sobie płód z powaŜną wadą genetyczną został
sprowadzony przez prawnika do „braku komfortu“, zaś lekarz, teoretycznie rozumiejąc, jak
moŜe to być trudne doświadczenie dla kobiety, jedyne, co ma do zaproponowania to tyle, aby
donosiła ona ciąŜę do końca.
Mimo iŜ świadomość społeczna co do negatywnych skutków restrykcyjnej ustawy jest bardzo
duŜa, akceptacja dla prawa kobiet do samostanowienia jest coraz mniejsza. Rośnie hipokryzja
wobec kwestii aborcji – z jednej strony, rozwijające się podziemie i coraz powszechniejsze
stosowanie tabletek wczesnoporonnych, do załatwienia których nie trzeba nawet wychodzić z
domu, wystarczy mieć komputer z dostępem do Internetu. Z drugiej strony – całkowity zakaz
i pseudo-moralne postawy coraz większych grup decydentów, dla których moralność
sprowadza się głównie do tzw. ochrony Ŝycia, pod warunkiem, Ŝe jest to Ŝycie poczęte.
Krzywda kobiet zmuszanych do heroizmu wbrew swojej woli, tj. rodzenia w kaŜdej sytuacji,
dla większości nie kłóci się z moralnością.
Pomimo powszechnej znieczulicy wobec kobiet, dla których ciąŜa jest problemem, a takŜe
rosnącego fanatyzmu religijnego oraz renesansu tzw. tradycyjnych wartości, zgodnie z
którymi główną rolą kobiety jest macierzyństwo, które mogą w najbliŜszym czasie
doprowadzić do dalszego zaostrzenia ustawy, pragniemy wierzyć, Ŝe niniejszy raport w
jakimś, choćby nawet niewielkim stopniu, zahamuje te negatywne tendencje. Kobiety w
Polsce powinny jak najszybciej odzyskać swoje prawo do samostanowienia we wszystkich
kwestiach związanych z seksualnością i rozrodczością. Nie wolno zapomnieć o tym, Ŝe prawa
kobiet są prawami człowieka.
Przegląd polskich regulacji prawnych w zakresie
praw reprodukcyjnych
Eleonora Zielińska
Eleonora Zielińska jest profesorem prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu
Warszawskiego. Specjalizuje się w prawie karnym, medycznym oraz problematyce równego
traktowania kobiet i męŜczyzn oraz niedyskryminacji ze względu na płeć. Kieruje Studencką
Poradnią Prawną (Klinika Prawa).
1. W polskim języku prawnym nie występuje pojęcie „prawa reprodukcyjne“ rozumiane jako
prawo do ochrony zdrowia reprodukcyjnego oraz samostanowienia w sprawach reprodukcji.
Niemniej jednak jego desygnaty m.in. w postaci prawa do planowania rodziny, do badań
prenatalnych, do przerwania ciąŜy, czy teŜ uprawnień związanych z ciąŜą i macierzyństwem
są przedmiotem regulacji w róŜnych dziedzinach prawa.
2. Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r.1 w przepisie art. 18 stanowi, Ŝe „(…)
macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się po ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej“.
Przepis art. 47 gwarantuje kaŜdemu prawo do ochrony prawnej Ŝycia prywatnego, rodzinnego
(…) oraz decydowania o swoim Ŝyciu osobistym. Przepis art. 68 zapewnia kaŜdemu prawo do
ochrony zdrowia, a ponadto zobowiązuje władze publiczne do zapewnienia szczególnej
opieki zdrowotnej m.in. kobietom cięŜarnym. Przepis art. 54 gwarantuje kaŜdemu wolność
wyraŜania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Nikt przy
tym nie kwestionuje, Ŝe np. prawo do ochrony zdrowia obejmuje równieŜ ochronę zdrowia
reprodukcyjnego, prawo do prywatności obejmuje co najmniej prawo do decydowania o
poczęciu dziecka, zaś prawo do pozyskiwania informacji dotyczy teŜ informacji na temat
środków planowania rodziny. Niemniej jednak dotychczasowe orzecznictwo Trybunału
Konstytucyjnego świadczy o wąskim rozumieniu wymienionych uprawnień, gdy odnoszą się
one do sfery reprodukcji człowieka, zwłaszcza w zakresie, w jakim są wyłącznym atrybutem
kobiet, co powoduje, Ŝe w przypadku rozstrzygania ich ewentualnych kolizji np. z prawem do
Ŝycia płodu, priorytet ochrony przyznaje się z reguły temu ostatniemu. Oznacza to, Ŝe
konstytucyjne gwarancje w sferze praw reprodukcyjnych w duŜej mierze pozostają czystą
deklaracją, a moŜliwości dochodzenia na ich podstawie przez jednostkę swych praw są
iluzoryczne.
3. Zasadnicze znaczenie dla ochrony praw reprodukcyjnych ma ustawa z dnia 7 stycznia 1993
r. o planowaniu rodziny, o ochronie płodu i warunkach dopuszczalności przerywania ciąŜy2.
Ustawa ta odnosi się do kilku kwestii związanych z prawami reprodukcyjnymi, nakładając na
władze publiczne szereg obowiązków w tym zakresie, z którymi powinny być skorelowane
uprawnienia wymienionych w niej osób. I tak ustawa zobowiązuje organy administracji
rządowej i samorządu terytorialnego do zapewnienia kobietom w ciąŜy opieki medycznej,
socjalnej, prawnej, wskazując w szczególności, w czym ta opieka ma się przejawiać 3(art. 2
1
Dz. U. 1997, nr. 78, poz. 483.
Dz, U, 1993, nr.17, poz.78 z późniejszymi zmianami (dalej: ustawa).
3
Wymienia się tu opiekę prenatalną nad płodem oraz opiekę medyczną nad kobietą w ciąŜy, pomoc materialną i
opiekę nad kobietami ciąŜy znajdującymi się w trudnych warunkach materialnych na zasadach określonych w
ustawie o pomocy społecznej, dostęp do szczególnych informacji na temat dotyczących instytucji i organizacji
2
ust. 1). Zobowiązuje w/w organy do zapewnienia obywatelom swobodnego dostępu do
„metod i środków słuŜących dla świadomej prokreacji“ ( art. 2 ust. 2). Warto dodać, Ŝe
aczkolwiek ani w ustawie, ani w aktach wykonawczych nie sprecyzowano, co naleŜy
rozumieć pod pojęciem „środków słuŜących do świadomej prokreacji“, niemniej wśród
prawników dominuje stanowisko, Ŝe obowiązek ten dotyczy wszystkich zarejestrowanych w
Polsce środków antykoncepcyjnych, włączając w to środki wewnątrzmaciczne i
antykoncepcję doraźną). NaleŜy zaznaczyć, Ŝe fakt nie objęcia hormonalnych środków
antykoncepcyjnych, chociaŜby częściową refundacją4 ekonomiczną powoduje niedostępność
tych środków, a w konsekwencji przekreślenie dla wielu kobiet moŜliwości faktycznej
realizacji zagwarantowanych przez ustawę uprawnień.
Ustawa nie reguluje kwestii zgody na poradę antykoncepcyjną i ewentualne przepisanie
środków hormonalnych, dostępnych na receptę w przypadku osoby małoletniej (zawarte w tej
ustawie szczególne przepisy dot. zgody takiej osoby, dotyczą tylko zabiegu przerwania ciąŜy
– o czym poniŜej). Obowiązują więc w tym zakresie ogólne zasady odnoszące się do zgody
niepełnoletniego pacjenta na badanie lub inne świadczenie zdrowotne zawarte w ustawie o
zawodzie lekarza z dnia 5 grudnia 1996 r.5 Wynika z nich, Ŝe jeŜeli pacjent jest małoletni lub
niezdolny do świadomego wyraŜenia zgody, wymagana jest zgoda jego przedstawiciela
ustawowego (najczęściej są nim rodzice), a gdy pacjent nie ma przedstawiciela ustawowego
lub porozumienie się z nim jest niemoŜliwe – zgoda sądu opiekuńczego (art. 32 ust.2 – tzw.
zgoda zastępcza). Opiekun faktyczny (czyli osoba sprawująca stałą pieczę nad małoletnim)
moŜe wyrazić zgodę tylko na badanie; na dalsze świadczenia medyczne potrzebna jest juŜ
jednak zgoda sądu opiekuńczego (art. 32 ust.3 i ust.8). W przypadku gdy pacjent ukończył 16
lat wymagana jest takŜe jego zgoda (tzw. zgoda równoległa)6. Odstępstwo od tych zasad jest
dopuszczalne tylko w przypadkach, gdy pacjent wymaga niezwłocznej pomocy lekarskiej,
tzn. zwłoka spowodowana postępowaniem w sprawie uzyskania zgody groziłaby pacjentowi
niebezpieczeństwem utraty Ŝycia, cięŜkiego uszkodzenia ciała lub cięŜkiego rozstroju
zdrowia. (art. 33 i 34 ust.7 ustawy o zawodzie lekarza). W takich jednak przypadkach lekarz
ma obowiązek niezwłocznie zawiadomić post factum przedstawiciela ustawowego, opiekuna
faktycznego lub sąd opiekuńczy o wykonanych czynnościach. Przedstawiona regulacja
prawna nasuwa wiele wątpliwości wśród lekarzy i prawników. Często się bowiem zdarza, Ŝe
niepełnoletnia dziewczyna nie chce, Ŝeby jej rodzice dowiedzieli się o tym, Ŝe rozpoczęła juŜ
współŜycie seksualne, a równocześnie pragnie ustrzec się ciąŜy, co równieŜ w ocenie lekarza
ginekologa, do którego przyszła jako pacjentka, leŜy w jej dobrze rozumianym interesie.
Lekarze mają wątpliwości, czy w takiej sytuacji, mogą udzielić jej świadczenia zdrowotnego
np. w postaci porady antykoncepcyjnej bez zgody rodziców albo bez zgody sądu. Wykładnia
językowa i logiczna przedstawionych przepisów powinna prowadzić do udzielenia
odpowiedzi negatywnej na to pytanie. Niemniej w odwołaniu się do ogólnych zasad, którymi
powinien kierować się lekarz wykonujący swój zawód oraz standardów międzynarodowych
wiąŜących Rzeczpospolitą Polską, moŜna wywieść prawo lekarza do pominięcia wymogów
ustawy, zwłaszcza gdy zwłoka w udzieleniu porady mogłaby prowadzić do wystąpienia
negatywnych skutków. Co do zasad ogólnych, wypada w tym miejscu przywołać przepis art.
pomagających w rozwiązywaniu problemów psychologicznych i społecznych, a takŜe zajmujących się sprawami
przysposobienia.
4
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Dz. U. dz. U. 2004, nr 210, poz. 21 35 z późniejszymi zmianami
5
Tekst jednolity :Dz.U. 2002 , nr. 21, poz. 204 z późniejszymi zmianami (dalej: ustawa o zawodzie lekarza).
6
JeŜeli pacjent, który ukończył 16 lat , osoba ubezwłasnowolniona albo pacjent chory psychicznie lub
upośledzony umysłowo, ale dysponujący dostatecznym rozpoznaniem sprzeciwia się czynnościom medycznym,
poza zgodą przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego albo w przypadku niewyraŜenia przez nich
zgody wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego (art. 32 ust. 6 ustawy o zawodzie lekarza).
2 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który stanowi, Ŝe „Największym nakazem etycznym dla lekarza
jest dobro chorego – salus suprema lex esto“. Co do standardów międzynarodowych, to
relewantny jest tu przepis art. 16 Konwencji o Prawach Dziecka, w myśl którego dziecko ma
prawo do ochrony prawnej przeciwko m.in. arbitralnej ingerencji w sferę jego Ŝycia
prywatnego, a takŜe przepis art. 24 ust. 2f tejŜe Konwencji dotyczący ochrony zdrowia
małoletnich, z którego m.in. wynika prawo dziecka do „edukacji i usług w zakresie
planowania rodziny“7. Warto dodać, Ŝe w komentarzu ogólnym Komitetu Praw Dziecka na
temat zdrowia małoletnich8 wyraźnie zaznacza się, Ŝe wspomniany przepis art. 16 w
kontekście zdrowia powinien być interpretowany jako zobowiązujący „państwa strony
Konwencji do przestrzegania ściśle prawa do prywatności i poufności w zakresie poradnictwa
w sprawach zdrowotnych. Równocześnie stwierdza się tam, Ŝe „dostarczyciele świadczeń
zdrowotnych, uwzględniając podstawowe zasady Konwencji, mają obowiązek zachowania w
poufności informacji dotyczących małoletnich, które mogą być ujawnione tylko za ich zgodą,
na analogicznych zasadach jak uchylenie tajemnicy zawodowej w przypadku dorosłych.
Małoletni zdolni do samodzielnego uzyskania porady (tzn. zrozumienia jej sensu bez udziału
rodziców lub innych osób) mają prawo do prywatności i mogą Ŝądać zachowania w poufności
udzielonych im świadczeń, włączając w to leczenie (pkt. 13 Komentarza). Warto dodać, Ŝe
Komitet w kontekście kwestii informowania, poradnictwa i świadczeń zdrowotnych, stojąc na
stanowisku, Ŝe wczesne małŜeństwa i ciąŜe małoletnich są istotnym czynnikiem
powodującym ich problemy zdrowotne, zobowiązuje państwa strony do zapewnienia
małoletnim dostępu do informacji w zakresie seksualności i reprodukcji, włączając w to
informację na temat planowania rodziny, metod i środków antykoncepcyjnych,
niebezpieczeństw związanych z wczesną ciąŜą, zapobiegania HIV/AIDS i innych chorób
przenoszonych drogą płciową, i to niezaleŜnie od stanu cywilnego osoby małoletniej oraz
zgody rodziców lub opiekunów (pkt. 26-28). Równocześnie podkreśla się, Ŝe zawsze naleŜy
dać szansę małoletniemu do swobodnego wyraŜenia jego poglądu, który powinien być
rozwaŜony zgodnie z art. 12 Konwencji. Niemniej jednak, jeśli „osoba małoletnia jest
wystarczająco dojrzała, by działać z rozeznaniem, naleŜy od niej bezpośrednio uzyskać
świadomą zgodę (informed consent), informując przy tym rodziców, jeŜeli leŜy to „w dobrze
rozumianym interesie dziecka“ (art. 3, pkt. 32 Komentarza). NaleŜy podkreślić, Ŝe ten
jednoznaczny komentarz do w/w przepisów Konwencji Praw Dziecka daje podstawę do
uznania, Ŝe działanie lekarza bez informowania lub uzyskiwania zgody rodziców powinno
być uznane za prawne zawsze w sytuacji, gdy spełnione zostaną w/w warunki, a w
szczególności gdy zachowanie poufności leŜy w „dobrze rozumianym interesie dziecka“.
Pogląd ten znajduje uzasadnienie w art. 91 Konstytucji, z którego m.in. wynika, Ŝe
ratyfikowana przez Rzeczpospolitą Polską umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w
Dzienniku Ustaw, stanowi część krajowego porządku prawnego i ma pierwszeństwo przed
ustawą, jeŜeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową. Twierdzeniu temu nie powinny stać na
przeszkodzie deklaracje zgłoszone przy ratyfikacji Konwencji Praw Dziecka m.in. do jej art.
16 i 24 ust.2f9. W pierwszym bowiem przypadku powinny być one ignorowane, gdy pozostają
7
http://www.unhchr.ch/tbs/doc.nsf/898586b1dc7b4043c1256a450044f331/504f2a64b22940d4c1256e1c0042dd4a
/$FILE/G0342724.pdf .
8
Por. Komentarz ogólny do Konwencji Praw Dziecka. Adolescent health and development in the context of the
Convention on the Rights of the Child, 01/07/2003. CRC/GC/2003/4. (General Comments).
9
Treść tych deklaracji jest następująca: Rzeczpospolita Polska uwaŜa, Ŝe wykonania przez dziecko jego praw
określonych w konwencji, w szczególności praw określonych w artykułach od 12 do 16, dokonuje się z
poszanowaniem władzy rodzicielskiej, zgodnie z polskimi zwyczajami i tradycjami dotyczącymi miejsca
dziecka w rodzinie i poza rodziną. W odniesieniu do artykułu 24 ustęp 2 litera f) konwencji Rzeczpospolita
Polska uwaŜa, Ŝe poradnictwo dla rodziców oraz wychowanie w zakresie planowania rodziny powinno
pozostawać w zgodzie z zasadami moralności.
w sprzeczności z celem Konwencji. W drugim zaś przypadku trudno uznać, aby poradnictwo
antykoncepcyjne było sprzeczne z zasadami moralności.
Ustawa zobowiązuje ponadto w/w organy do zapewnienia swobodnego dostępu „do
informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy gdy istnieje podwyŜszone ryzyko bądź
podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub rozwojowej płodu lub nieuleczalnej choroby
zagraŜającej Ŝyciu płodu“ (art. 2 ust. 2a). Nakłada teŜ na szkoły obowiązek udzielenia
uczennicy w ciąŜy „urlopu oraz innej pomocy niezbędnej do ukończenia przez nią edukacji, w
miarę moŜliwości nie powodując opóźnień w zaliczeniu przedmiotów (art. 2 ust.3)10.
Nakazuje wprowadzenie do programów nauczania szkolnego wiedzy o Ŝyciu seksualnym
człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny,
Ŝycia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji (art. 4). Realizację
tego wymogu ma gwarantować zawarcie tych treści w podstawie programowej.
Ustawa określa ponadto warunki dopuszczalności przerywania ciąŜy. Stanowiąc przede
wszystkim, Ŝe moŜe być ono dokonane wyłącznie za zgodą kobiety, przez lekarza (specjalistę
w zakresie połoŜnictwa i ginekologii) w następujących trzech przypadkach:
1. Gdy ciąŜa stanowi zagroŜenie dla Ŝycia lub zdrowia kobiety cięŜarnej,
2. Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duŜe prawdopodobieństwo
cięŜkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagraŜającej jego
Ŝyciu,
3. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, Ŝe ciąŜa powstała w wyniku przestępstwa (art. 41
ust.1).
Ustawa zastrzega, Ŝe w dwóch pierwszych przypadkach zabieg przerwania ciąŜy musi być
przeprowadzony w szpitalu (art. 4a ust.3).
Równocześnie ustawa wprowadza czasowe ograniczenia dopuszczalności przerwania ciąŜy
we wszystkich przypadkach, z wyjątkiem wskazań medycznych (pkt.1). W przypadku tzw.
wskazań prawnych (pkt. 3) przerwanie ciąŜy jest dopuszczalne, jeŜeli od początku ciąŜy nie
upłynęło więcej niŜ 12 tygodni, a w przypadku tzw. wskazań embriopatologicznych (pkt. 2) –
do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do Ŝycia poza organizmem matki (art. 4a ust. 2).
Zastrzega teŜ, Ŝe wystąpienie wskazań medycznych lub embriopatologicznych stwierdza
lekarz inny niŜ dokonujący przerwania ciąŜy, chyba Ŝe ciąŜa zagraŜa bezpośrednio Ŝyciu
kobiety. Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 22 styczna 199711
doprecyzowuje, Ŝe wystąpienie okoliczności wskazujących, Ŝe ciąŜa stanowi zagroŜenie dla
Ŝycia lub zdrowia kobiety cięŜarnej, stwierdza lekarz posiadający tytuł specjalisty w zakresie
medycy właściwej ze względu na rodzaj choroby kobiety cięŜarnej. Wystąpienie zaś wskazań
embriopatologicznych stwierdza lekarz posiadający tytuł specjalisty, orzekający o wadzie
genetycznej płodu na podstawie badań genetycznych lub lekarz posiadający tytuł specjalisty
10
w sytuacji gdy ciąŜa, poród lub połóg powoduje niemoŜliwość zaliczenia w terminie egzaminów waŜnych dla
ciągłości nauki, szkoła zobowiązana jest do wyznaczenia dodatkowego terminu egzaminu dogodnego dla
kobiety, w okresie nie dłuŜszym niŜ 6 miesięcy.
11
W sprawie kwalifikacji zawodowych lekarzy uprawniających do dokonania przerwania ciąŜy oraz
stwierdzenia, czy ciąŜa zagraŜa Ŝyciu lub zdrowiu kobiety lub wskazuje na duŜe prawdopodobieństwo cięŜkiego
i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagraŜającej Ŝyciu .Dz. U. 1997 nr 9 poz. 49.
w zakresie połoŜnictwa i ginekologii, orzekający o wadzie rozwojowej płodu na podstawie
obrazowych badań ultrasonograficznych wykonywanych u kobiety cięŜarnej.
Jak juŜ wspomniano, jednym z warunków dopuszczalności przerywania ciąŜy jest zgoda
kobiety. W przypadku przerywania ciąŜy wymagana jest zgoda pisemna. W odróŜnieniu od
sytuacji gdy chodzi o poradę antykoncepcyjną, ustawa szczególnie reguluje kwestię zgody na
zabieg w przypadku, gdy chodzi o kobietę małoletnią lub niepełnosprawną umysłowo,
wykazując przy tym kilka istotnych róŜnic. Wprawdzie legalność zabiegu ustawa równieŜ
uzaleŜnia od zgody(pisemnej) jej przedstawiciela ustawowego, przy czym gdy
przedstawiciele tej zgody nie wyraŜają, wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego. Niemniej
zgoda równoległa jest wymagana juŜ po ukończeniu przez osobę małoletnią 13 roku Ŝycia.
Przed ukończeniem przez małoletnią 13 roku Ŝycia, do przerwania ciąŜy wymagana jest
zawsze zgoda sądu opiekuńczego, przy czym małoletnia ma prawo wyraŜenia własnej opinii.
W przypadku osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest takŜe pisemna zgoda tej
osoby, chyba Ŝe na wyraŜenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego (art. 4a ust.4
ustawy). Przepisy ustawy nie podejmują problemu, kiedy lekarz moŜe przerwać ciąŜę
wyłącznie na podstawie Ŝądania małoletniej. Biorąc pod uwagę wąsko ujęte w prawie polskim
przesłanki dopuszczalności przerywania ciąŜy wydaje się, Ŝe zasady dopuszczalności
odstąpienia od uzyskiwania zgody rodziców wyraŜone w przypadku poradnictwa
antykoncepcyjnego mogą tu równieŜ mieć zastosowanie.
NaleŜy podkreślić, Ŝe przesłanki dopuszczalności przerywania ciąŜy, zawarte w ustawie z
1993 r., są ujęte bardzo restryktywnie, zarówno w porównaniu do stanu prawnego
obowiązującego przed wejściem w Ŝycie tej ustawy, jak i w zestawieniu ze stanem prawnym
obowiązującym w innych krajach (z krajów europejskich porównywalne tylko do Irlandii i
Malty). Podjęta w 1996 r. próba dopuszczenia przerywania ciąŜy równieŜ z tzw. wskazań
społecznych zakończyła się niepowodzeniem. Zliberalizowana ustawa, po roku jej
obowiązywania, została uznana przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodną z Konstytucją12.
4. Bezprawne przerwanie ciąŜy podlega karom przewidzianym w kodeksie karnym z dnia 6
czerwca 1997 r.13. Ochronie praw reprodukcyjnych kobiety słuŜy przede wszystkim
kryminalizacja przerwania ciąŜy bez zgody kobiety. W myśl przepisu art. 153 k.k. karze
pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 podlega ten, kto stosując przemoc wobec
kobiety cięŜarnej lub w inny sposób bez jej zgody przerywa ciąŜę albo przemocą, groźbą
bezprawną lub podstępem doprowadza kobietę cięŜarną do przerwania ciąŜy. Kwalifikowany
typ tego przestępstwa zagroŜony karą od roku do lat 10 zachodzi, gdy sprawca dopuścił się
w/w czynu po osiągnięciu przez „dziecko poczęte“ zdolności do samodzielnego Ŝycia poza
organizmem matki (art. 153 par.2). Kara od 2-ch do 12 lat pozbawienia wolności grozi
sprawcy, gdy następstwem któregoś z tych czynów była śmierć kobiety.
Sankcją karną, aczkolwiek łagodniejszą, obwarowane jest równieŜ przerwanie ciąŜy
dokonane za zgodą kobiety, lecz z naruszeniem przepisów ustawy. Podmiotem tego
przestępstwa nie moŜe jednak być kobieta, u której doszło do przerwania ciąŜy.
Warto dodać, Ŝe kodeks karny penalizuje teŜ umyślne uszkodzenie ciała „dziecka poczętego“
lub spowodowanie rozstroju zdrowia zagraŜającego jego Ŝyciu (art. 157a), stanowiąc
równocześnie, Ŝe w takiej sytuacji „matka dziecka poczętego nie podlega karze“.
Odpowiedzialność karna jest równieŜ wyłączona, gdy do uszkodzenia ciała lub rozstroju
12
13
Orzeczenie TK z dnia 28 maja 1997 r. ( Sygn. Akt K 26/96).
Dz. U. 1997, nr 88, poz.553 z późniejszymi zmianami.
zdrowia doszło w następstwie prowadzonych przez lekarza działań leczniczych, koniecznych
dla uchylenia niebezpieczeństwa groŜącego zdrowiu lub Ŝyciu kobiety cięŜarnej albo dziecka
poczętego. Przepis ten, który moŜe być postrzegany jako zapewniający pośrednio równieŜ
ochronę praw reprodukcyjnych rodziców dziecka, dla niektórych lekarzy jest jednak
hamulcem przed przeprowadzaniem bardziej inwazyjnych badań prenatalnych, przez co
niejednokrotnie stanowi barierę przed korzystaniem z tych praw.
NaleŜy na marginesie zwrócić teŜ uwagę na przepis art. 192 k.k., który przewiduje kary za
wykonanie zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta. Przepis ten, powinien mieć więc równieŜ
zastosowania do wszystkich zabiegów związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym. Fakt
jednak, Ŝe w tym przepisie mówi się tylko o zabiegu leczniczym, co nasuwa wątpliwości, czy
dotyczy on równieŜ takich zabiegów, które nie mają charakteru leczniczego (jak np.
niedobrowolna sterylizacja).
Warto przy tej okazji dodać, Ŝe na gruncie polskiego systemu prawa karnego kontrowersje
budzi dopuszczalność zabiegów sterylizacyjnych w sytuacji, gdy brak jest do ich
przeprowadzenia wskazań medycznych. Z przepisu art. 156 k.k. wynika, Ŝe pozbawienie
człowieka m.in. zdolności płodzenia (w obecnym stanie wiedzy i techniki medycznej
sterylizacja nadal nie daje gwarancji pełnej odwracalności, choć postęp w tym zakresie jest
bardzo szybki) stanowi cięŜki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu tego przepisu i podlega
karze od 1 roku do lat 10. Brak jest zgodności poglądów w doktrynie prawa karnego co do
tego, czy zgoda na zabieg sterylizacji osoby zainteresowanej, spełniająca kryteria zgody
świadomej i dobrowolnej, moŜe być uznana za okoliczność wyłączającą bezprawność tego
czynu, czy teŜ „zdolność płodzenia“ jest dobrem społecznym, które naleŜy chronić równieŜ
wbrew woli osoby będącej nosicielem tego dobra. Brak jasności prawnej w tej materii
powoduje, Ŝe lekarze z obawy przed odpowiedzialnością karną odmawiają wykonywania
takich zabiegów na Ŝyczenie pacjentów, naruszając tym samym ich prawa reprodukcyjne w
tym zakresie.
5. W związku z tym, Ŝe dostarczycielami usług zdrowotnych w zakresie zdrowia
reprodukcyjnego są głównie lekarze, kluczowe znaczenie dla statusu praw reprodukcyjnych w
systemie praw podstawowych oraz moŜliwości ich ochrony mają przepisy obowiązujące
lekarzy, i to nie tylko te zawarte w ustawie o zawodzie lekarza, lecz przede wszystkim w
Kodeksie Etyki Lekarskiej (KEL)14. Szczególne znaczenie KEL w tym zakresie wynika z
faktu, Ŝe lekarz naruszający zawarte w nim przepisy moŜe być pociągnięty do
odpowiedzialności zawodowej przez sąd lekarski, stanowiący organ izb lekarskich (korporacji
zawodowej lekarzy). Sąd ten zaś jest uprawniony m.in. do pozbawienia lekarza prawa
wykonywania zawodu na zawsze, to jest do zastosowania sankcji, której w zasadzie nie moŜe
wymierzyć sąd powszechny, nawet w przypadku popełnienia przez lekarza powaŜnego
przestępstwa15. Warto teŜ dodać, Ŝe świadomość władz korporacyjnych tego, Ŝe obawa przed
odpowiedzialnością zawodową moŜe silnie oddziaływać na praktykę zawodową lekarzy,
doprowadziła do sytuacji, Ŝe kiedy w Sejmie zaczęły przedłuŜać się prace nad ograniczeniem
dopuszczalności przerywania ciąŜy, które ostatecznie doprowadziły do przyjęcia przez Sejm
ustawy w 1993 r., to wyręczając opieszałego ustawodawcę właśnie do KEL wprowadzono
14
Tekst jednolity z dnia 2 stycznia 2004 r. zawierający zmiany uchwalone w dniu 20 września 2003 r. przez
Nadzwyczajny CVIII Krajowy Zjazd Lekarzy
15
Z wyjątkiem sytuacji gdy chodzi o przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności popełnione
wobec małoletnich W takiej sytuacji nowela do kodeksu karnego z 2006 r. stworzyła moŜliwość orzeczenia
doŜywotnio zakazu wykonywania zawodu wobec osób, winnych tego przestępstwa, w tym równieŜ lekarzy ( art.
41 par. 2a k.k.).
takie ograniczenia, zanim ta ustawa weszła w Ŝycie. Warto teŜ dodać, Ŝe Trybunał
Konstytucyjny uchylił się od zbadania konstytucyjności takich praktyk, uznając, Ŝe KEL nie
ma charakteru aktu normatywnego i jako taki nie podlega kontroli Trybunału16.
Obowiązujący Kodeks Etyki Lekarskiej, w odróŜnieniu od pierwotnej wersji, nie odnosi się
wprost do kwestii przerywania ciąŜy, niemniej zawiera bardziej ogólne przepisy formułujące
obowiązki lekarza w dziedzinie zdrowia prokreacyjnego. I tak przepis art. 38 KEL uczula
lekarza na potrzebę odnoszenia się do procesu przekazywania Ŝycia ludzkiego z poczuciem
szczególnej odpowiedzialności (ust.1). Zakazuje lekarzom uczestniczenia w procedurach
klonowania ludzi zarówno dla celów reprodukcyjnych jak i terapeutycznych (art. 39a).
Ostrzega, Ŝe „podejmując działania lekarskie u kobiety w ciąŜy lekarz równocześnie
odpowiada za zdrowie i Ŝycie jej dziecka. Dlatego obowiązkiem lekarza są starania o
zachowanie zdrowia i Ŝycia dziecka równieŜ przed urodzeniem“ (art. 39). Mankamentem tego
przepisu jest to, Ŝe nie daje jasnego przekazu, Ŝe w razie konfliktu między zdrowiem/Ŝyciem
matki, a Ŝyciem płodu naleŜy nadać priorytet ochronie dóbr kobiety. Stwarza więc ryzyko, Ŝe
w dąŜeniu do oszczędzania płodu, leczenie matki będzie zbyt zachowawcze, co moŜe
prowadzić do tragicznych skutków. Równocześnie KEL zobowiązuje lekarza do udzielania
zgodnych z wiedzą medyczną informacji dotyczących procesów zapładniania oraz metod
regulacji poczęć, uwzględniając ich skuteczność, mechanizm działania i ryzyko (art. 38 ust.2).
W KEL znajduje się teŜ przepis odnoszący się do badań prenatalnych, z którego wynika
obowiązek lekarza do zapoznania pacjentów z wymogami współczesnej genetyki lekarskiej, a
takŜe diagnostyki i terapii przedurodzeniowej. Zastrzega się jednak równocześnie, Ŝe
„przekazując powyŜsze informacje lekarz ma obowiązek poinformować o ryzyku związanym
z przeprowadzeniem badań przedurodzeniowych“ (art. 38 ust. 3). Warto dodać, Ŝe KEL
gwarantuje lekarzowi zachowanie swobody działań zawodowych zgodnie ze swoim
sumieniem i współczesną wiedzą medyczną (art. 4). W szczególnie uzasadnionych
przypadkach gwarantuje mu teŜ prawo nie podjęcia lub odstąpienia od leczenia chorego, z
wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłoki. Równocześnie jednak zastrzega, Ŝe w takich
przypadkach lekarz winien wskazać choremu inną moŜliwość uzyskania pomocy lekarskiej
(art. 7).
Ustawa o zawodzie lekarza nie odnosi się bezpośrednio do Ŝadnego aspektu praw
reprodukcyjnych. Niemniej jednak zawiera jeden bardzo istotny przepis, który w praktyce
często przekreśla ochronę tych praw. Chodzi tu o tzw. klauzulę sumienia zawartą w art. 39
tejŜe ustawy. Z treści jej wynika, Ŝe lekarz moŜe powstrzymać się od wykonania świadczeń
zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, chyba Ŝe chodzi o sytuację, gdy zwłoka w
udzieleniu pomocy lekarskiej mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty Ŝycia,
cięŜkiego uszkodzenia ciała lub cięŜkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach
niecierpiących zwłoki. Równocześnie ustawa nakłada na lekarza korzystającego z klauzuli
sumienia obowiązek wskazania realnej moŜliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza
lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz obowiązek uzasadnienia i odnotowania faktu
odmowy w dokumentacji medycznej. Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku
pracy lub w ramach słuŜby ma ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie
przełoŜonego. Przepis ten daje podstawę lekarzowi nie tylko do odmowy wykonania zabiegu
przerwania ciąŜy w przypadku gdy jest on dozwolony, lecz nawet odmowy wydania
zaświadczenia stwierdzającego, Ŝe istnieją wymienione w ustawie przesłanki dopuszczające
dokonanie zabiegu. Niektórzy lekarze odwołując się do tego przepisu, odmawiają teŜ wydania
recept na pigułki antykoncepcyjne (dostępne jedynie na receptę), takŜe w sytuacji, gdy brak
jest u danej pacjentki przeciwwskazań zdrowotnych do ich stosowania. Opierając się na
16
Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 października 1992, sygn. akt U I/92.
wykładni systemowej przepisu art. 39 ustawy o zawodzie lekarza trudno uznać, Ŝe nie mają
do tego prawa. Przepis ten mówi bowiem o powstrzymaniu się od wykonania świadczenia
zdrowotnego, a takie świadczenie w świetle art. 3 ustawy o zozach z dnia 30 sierpnia 1991
r17. jest rozumiane bardzo szeroko. Uznaje się za nie zarówno działania związane z
badaniem, poradą lekarską lub leczeniem, jak i związane z orzekaniem i opiniowaniem o
stanie zdrowia. Przy takim rozumieniu świadczenia zdrowotnego trudno uznać, by odmowa, z
powołaniem na podst. Art. 39 ustawy o zawodzie lekarza, wydania zaświadczenia o stanie
zdrowia uniemoŜliwiającym bezpieczne dla matki donoszenie ciąŜy, była niedopuszczalna.
Aczkolwiek powstają wątpliwości, czy prawo do powstrzymania się od „wykonania“
świadczenia zdrowotnego w rozumieniu tego przepisu, nie powinno odnosić się tylko do
lekarza wykonującego zabieg przerwania ciąŜy, zwłaszcza, Ŝe w KEL prawo odmowy jest
rozumiane bardzo wąsko, gdyŜ dotyczy tylko leczenia. MoŜna natomiast kwestionować
dopuszczalność odmowy wystawienia recepty na pigułkę hormonalną podyktowanej
wyłącznie uwarunkowanymi religijnie obiekcjami sumienia lekarza wobec sztucznej
antykoncepcji. Samo wystawienie recepty na taki środek nie jest bowiem z pewnością
„wykonaniem świadczenia zdrowotnego“ w rozumieniu omawianego przepisu.
Warto dodać, Ŝe podobnie ujęta klauzula sumienia zawarta jest w art. 23 ustawy z dnia 5 lipca
1996 r. o zawodach pielęgniarki i połoŜnej18. Z przepisu tego wynika, Ŝe pielęgniarka,
połoŜna moŜe powstrzymać się, po uprzednim powiadomieniu na piśmie przełoŜonego, od
wykonania świadczenia zdrowotnego niezgodnego z jej sumieniem, z zastrzeŜeniem art. 19
(tzn. w przypadku w przypadku niebezpieczeństwa utraty Ŝycia, powaŜnego uszczerbku na
zdrowiu pacjenta). Powstają wątpliwości, czy samo współdziałanie w wykonaniu świadczenia
zdrowotnego przez lekarza uprawnia pielęgniarkę lub połoŜną do odwołania się do tej
klauzuli. Klauzuli sumienia nie przewiduje natomiast ani obowiązujące prawo
farmaceutyczne ani ostatni projekt ustawy o zawodzie farmaceuty19, który pozwala
wprawdzie farmaceucie na odmowę wydania produktu leczniczego, ale jedynie w sytuacji,
gdy jego wydanie moŜe zagrozić Ŝyciu lub zdrowiu pacjenta (art. 28). Obowiązuje równieŜ
Kodeks Etyki Farmaceuty, który w art. 4 ust. 2 stanowi, Ŝe „jeŜeli z uwagi na swoje
przekonania farmaceuta nie moŜe wykonać pewnych czynności w aptece, zobowiązany jest
wskazać farmaceutę, który podejmie się wykonania tych czynności.“
Kończąc rozwaŜanie odnoszące się do tej kwestii, trzeba z naciskiem podkreślić, Ŝe sumienie
jest kategorią indywidualną i w związku z tym decyzja w tym przedmiocie zawsze ma
charakter indywidualny i to w podwójnym znaczeniu. Za niedopuszczalną z punktu widzenia
prawnego naleŜy uznać generalną odmowę przez całe szpitale wykonywania np. zabiegów
przerwania ciąŜy lub podejmowania przez ordynatora oddziału ginekologiczno-połoŜniczego
takiej decyzji w imieniu pracowników. Jakakolwiek odmowa wymaga ponadto
indywidualnego podejścia w związku z warunkiem, Ŝe nie moŜe mieć ona miejsca w
przypadku niebezpieczeństwa utraty Ŝycia lub powaŜnego uszczerbku na zdrowiu pacjenta.
Uchylenie się więc przez lekarza od wykonania zabiegu poprzedzone więc być musi
kaŜdorazowo zbadaniem pacjentki pod kątem, czy taka sytuacja nie występuje, a takŜe
odnotowane w dokumentacji lekarskiej. Zwrócić teŜ naleŜy uwagę, Ŝe ustawowy nałoŜony na
kaŜdego lekarza korzystającego z klauzuli sumienia, obowiązek poinformowania pacjentki o
realnych moŜliwościach uzyskania świadczenia zdrowotnego w innym miejscu, rodzi
równocześnie, po stronie organów odpowiedzialnych za realizację ustawy, obowiązek
17
Dz. U. 1991, nr, 91, poz. 408 z późniejszymi zmianami.
Tekst jednolity: Dz. U. 2001 Nr 57, poz. 602 z późniejszymi zmianami.
19
W maju 2007 będący w uzgodnieniach resortowych.
www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q491&ms=382&ml=pl&mi=382&mx=0&mt=&my=131&ma=08464 - 22k
18
zapewnienia kobietom realnych moŜliwości uzyskania świadczeń zdrowotnych
gwarantowanych im przez ustawę.
6. NaleŜy zaznaczyć, Ŝe polski system prawny nie zawiera przepisów odnoszących się do
tzw. wspomaganego rozrodu. Brak regulacji ma tę zaletę, Ŝe w zasadzie brak jest barier
prawnych do wykonywania tego typu zabiegów, a moŜna sądzić, Ŝe gdyby takie regulacje
wprowadzono, to byłyby one bardzo restryktywne. Lekarze zaś, wykonujący takie zabiegi,
znają standardy międzynarodowe i wydaje się, Ŝe przestrzegają ich w praktyce (na co
wskazuje brak prowadzonych postępowań w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej).
Brak regulacji ma tę wadę, Ŝe zabiegi z zakresu wspomaganej prokreacji nie podlegają
refundacji ze środków publicznych.
7. Warto dodać, Ŝe Rzeczpospolita Polska podpisała tzw. Konwencję Bioetyczną20 Rady
Europy, lecz jej dotychczas nie ratyfikowała. Oznacza to, Ŝe wprawdzie nie jest formalnie
związana przepisami tej Konwencji, lecz równocześnie poprzez fakt jej podpisania,
zobowiązała się do niewprowadzania regulacji prawnych poniŜej zawartych w niej
standardów minimalnych. Fakt ratyfikacji przez Polskę Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka skutkuje skargami do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, w
tym równieŜ związanymi z prawami reprodukcyjnymi, z których jak dotychczas jedna
zakończyła się uznaniem racji skarŜącej (sprawa A. Tysiąc).
20
Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Godności Istoty Ludzkiej wobec Zastosowań Biologii i Medycyny
Ustawa antyaborcyjna w Polsce – stan prawny i
rzeczywisty
Wanda Nowicka
Wanda Nowicka – przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Autorka
wielu publikacji, w szczególności raportów z zakresu praw człowieka, w tym praw
reprodukcyjnych i praw kobiet, dla instytucji międzynarodowych.
Doświadczenia piętnastu lat obowiązywania ustawy antyaborcyjnej pozwalają ocenić, jakie
skutki społeczne wywołała. Badania przeprowadzone na potrzeby niniejszego raportu
wykazują, Ŝe większość wniosków wynikających z badań Federacji, opublikowanych w
raporcie z 2000 r., jest nadal aktualna.1 Z przeprowadzonego monitoringu wypływają
następujące konkluzje:
1) Ustawa antyaborcyjna jest nieprzestrzegana. Nie zlikwidowała, ani nawet nie ograniczyła
zjawiska usuwania ciąŜy. CiąŜe są wciąŜ przerywane w tzw. podziemiu aborcyjnym. Z
drugiej strony, notorycznie łamane jest prawo kobiet do przerwania ciąŜy zgodnego z ustawą.
2) Ustawa antyaborcyjna, choć nie osiągnęła swojego podstawowego celu tj. wyeliminowania
aborcji z przyczyn społecznych, doprowadziła do bardzo powaŜnego ograniczenia
dostępności przerywania ciąŜy takŜe w warunkach przez nią dopuszczanych. W szpitalach
publicznych praktycznie nie wykonuje się zabiegów przerywania ciąŜy. Część klientek
podziemia aborcyjnego stanowią kobiety mające prawo do legalnej aborcji, które z
rozmaitych względów nie były w stanie go wyegzekwować. W porównaniu z poprzednimi
badaniami Federacji, zjawisko to znacznie się nasiliło.
3) Mianem podziemia aborcyjnego określane są zarówno niedozwolone prawnie zabiegi
chirurgicznego przerywania ciąŜy (dokonywane najczęściej przez lekarzy w swoich
gabinetach prywatnych, bądź w szpitalach), jak i sprzedaŜ tzw. tabletek wczesnoporonnych
oferowanych przez róŜne osoby m.in. za pośrednictwem Internetu.
4) Aborcje wykonywane nielegalnie są zjawiskiem powszechnym. Szacunki dotyczące skali
tego zjawiska, opublikowane w poprzednim raporcie, pozostają bez zmian; liczba zabiegów w
wielkim przybliŜeniu moŜe wynosić od osiemdziesięciu tysięcy do stu kilkudziesięciu tysięcy
aborcji rocznie.
5) Część kobiet w celu przerwania ciąŜy udaje się za granicę. Zjawisko to określane jest
mianem turystyki aborcyjnej i ma charakter bardziej indywidualny niŜ zorganizowany.
6) Wiedza w społeczeństwie, w tym równieŜ wśród pracowników słuŜby zdrowia, na temat
warunków dopuszczalności przerywania ciąŜy jest niewielka.
7) Z wieloletnich doświadczeń Federacji wynika, Ŝe ustawa antyaborcyjna przyczyniła się do
wielu ludzkich dramatów, spowodowała rozmaite problemy, zarówno zdrowotne, jak i
Ŝyciowe wielu tysięcy kobiet w Polsce.
Największe zmiany, jakie obserwujemy w porównaniu z raportem z 2000 r., to coraz
powszechniejsze stosowanie aborcji farmakologicznej jako metody przerywania ciąŜy oraz
lawinowo rosnąca rola Internetu jako źródła informacji na temat moŜliwości usuwania ciąŜy.
Internet pomaga kobietom uzyskać nie tylko informacje, ale takŜe wymienić doświadczenia.
1
Ustawa antyaborcyjna w Polsce. Funkcjonowanie, skutki społeczne, postawy i zachowania. red. Nowicka W.,
(wrzesień 2000), Federacja na rzecz Kobiet i Planowanie Rodziny, Warszawa.
Rząd polski, kierowany przez Jarosława Kaczyńskiego, poza działaniami represyjnymi, nie
podejmował Ŝadnych kroków, które uzdrowiłyby ten stan rzeczy, będący efektem
kryminogennego prawa i konsekwentnie ignorował wszystkie patologie związane z obecną
sytuacją. Co więcej, nie realizował zaleceń wynikających z ratyfikowanych przez Polskę
międzynarodowych konwencji, mimo iŜ międzynarodowe instytucje monitorujące stan
przestrzegania praw człowieka wynikających z tych konwencji wielokrotnie zalecały podjęcie
kroków przeciwdziałających łamaniu praw kobiet w naszym kraju. Co gorsza, ostatnio
pojawiło się powaŜne zagroŜenie dalszego zaostrzenia przepisów aborcyjnych. W kwietniu
2007 Sejm niewielką większością głosów odrzucił nowelizację konstytucji RP, która mogła
doprowadzić do całkowitego zakazu aborcji.
Z naszych doświadczeń wynika, Ŝe obecna ustawa antyaborcyjna – jedna z najbardziej
restrykcyjnych w Europie – powinna być jak najszybciej zliberalizowana, gdyŜ pociągnęła za
sobą juŜ zbyt wiele dramatów i cierpień kobiet. Czas najwyŜszy, by rząd i parlament podjęły
odpowiednie kroki w kierunku poprawy tej sytuacji.
Przerywanie ciąŜy w prawie polskim
Obecny stan prawny dotyczący aborcji reguluje Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o
planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania
ciąŜy2, popularnie zwana ustawą antyaborcyjną. MoŜliwość przerywania ciąŜy określona jest
w art. 4a, pkt 1 ustawy:
„Przerywanie ciąŜy moŜe być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:
1. ciąŜa stanowi zagroŜenie dla Ŝycia lub zdrowia kobiety cięŜarnej,
2. badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duŜe prawdopodobieństwo
cięŜkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagraŜającej jego
Ŝyciu,
3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, Ŝe ciąŜa powstała w wyniku czynu zabronionego.“
Ustawa ta została złagodzona w roku 1996, dopuszczając aborcję z przyczyn społecznych, co
znalazło wyraz w dodaniu do artykułu 4a punktu 4. kobieta cięŜarna znajduje się w cięŜkich
warunkach Ŝyciowych lub trudnej sytuacji osobistej. JednakŜe rok później Sejm zniósł
moŜliwość przerywania ciąŜy ze względów społecznych w wyniku decyzji Trybunału
Konstytucyjnego, który uznał ją za sprzeczną z konstytucją.
Ustawa precyzuje, do kiedy moŜna dokonać zabiegu w określonych przypadkach. W
przypadku prawdopodobieństwa uszkodzenia płodu przerwanie ciąŜy jest dopuszczalne do
chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego Ŝycia poza organizmem kobiety
cięŜarnej, zaś w przypadku podejrzenia gwałtu, jeŜeli od początku ciąŜy nie upłynęło więcej
niŜ 12 tygodni.
W ustawie zawarty jest wymóg dodatkowej opinii drugiego lekarza: Wystąpienie
okoliczności, o których mowa w ust. l pkt l i 2, stwierdza inny lekarz niŜ dokonujący
2
Dz.U. z 1993, nr 17, poz. 78 z późniejszymi zmianami.
przerwania ciąŜy, chyba Ŝe ciąŜa zagraŜa bezpośrednio Ŝyciu kobiety. Okoliczność, o której
mowa w ust. l pkt 3, stwierdza prokurator.
Kary za przerywanie ciąŜy niezgodne z prawem określa Kodeks Karny3. Kobieta nie ponosi
konsekwencji karnych. Lekarz i osoba udzielająca kobiecie pomocy w przerwaniu ciąŜy są
zagroŜeni karą pozbawienia wolności do lat trzech. Jeśli w wyniku tych czynów dojdzie do
śmierci kobiety, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do 10 lat.
Realizacja Ustawy o Planowaniu Rodziny
Rząd jest ustawowo zobowiązany do tego, by co roku sporządzać sprawozdanie z wykonania
ustawy o planowaniu rodziny, jednak nie w pełni się z tego obowiązku wywiązuje. Na
stronach Sejmu4 dostępne jest sprawozdanie Rady Ministrów z wykonania w roku 2005
ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach
dopuszczalności przerywania ciąŜy oraz skutkach jej stosowania. Do momentu rozwiązania
się Sejmu V kadencji (7 wrzesień 2007), sprawozdanie wciąŜ jeszcze nie zostało przyjęte
przez Sejm. Nic teŜ nie wiadomo o raporcie za 2006 r., który powinien juŜ być przygotowany.
W swoich sprawozdaniach rząd ogranicza się wyłącznie do podawania oficjalnej liczby
zabiegów przerwania ciąŜy, dokonanych zgodnie z prawem w szpitalach publicznych.
Powstrzymuje się od podawania szacunków dotyczących zabiegów przeprowadzanych w tzw.
podziemiu aborcyjnym, mimo iŜ z publicznych wypowiedzi przedstawicieli rządu wynika
jednoznacznie, Ŝe rząd jest w pełni świadomy faktu istnienia podziemia aborcyjnego, w
którym liczba zabiegów znacznie przekracza oficjalne statystyki. Niechęć rządu do podjęcia
jakichkolwiek badań na temat skali podziemia aborcyjnego wynika zapewne z faktu, Ŝe gdyby
ewentualne badania potwierdziły rzeczywistą skalę podziemia, oznaczałoby to całkowitą
poraŜkę ustawy o planowaniu rodziny w zlikwidowaniu, czy teŜ chociaŜby w zmniejszeniu
liczby aborcji. A do poraŜki w tym zakresie rząd najwyraźniej nie zamierza się przyznać.
Dlatego teŜ władze, jak do tej pory, skupiały się przede wszystkim na ściganiu osób
wykonujących zabiegi przerywania ciąŜy w podziemiu, co ma jakoby poprawić stan realizacji
ustawy.
Oto zestawienie urodzeń Ŝywych, poronień sztucznych i samoistnych na podstawie
rządowych raportów oraz danych GUS5 za lata 1993-2005:
Tabela 1. Urodzenia Ŝywe, poronienia sztuczne i samoistne.
3
Art.152-154 Kodeksu Karnego, Dz.U. nr 88, poz. 553 i nr 128, poz. 840
http://orka.sejm.gov.pl/Druki5ka.nsf/0/E98C77E1484866D9C125723B005278FB/$file/1174.pdf
5
http://www.stat.gov.pl/cgi_bin/demografia/xopt?wojew=101&temat=lu.html&wj=NOWE
4
* dane podane w rządowym sprawozdaniu nie sumują się do 151
Jak wynika z oficjalnych statystyk, liczba legalnych zabiegów utrzymuje się na podobnym
poziomie – około 200 zabiegów rocznie, co w Ŝaden sposób nie jest odbiciem rzeczywistej
liczby zabiegów. Niepokoi liczba poronień samoistnych wynosząca znacznie powyŜej 40
tysięcy rocznie. W porównaniu z 1993 r. liczba poronień w 2005 r. wzrosła o 0.32%. W
Województwie Mazowieckim liczba poronień samoistnych wzrosła od 5490 przypadków
(2000 r.) do liczby prawie 6 tysięcy w 2005 r. (5954)6. Wysoki poziom poronień zwraca
6
Opracowanie dotyczące porodów i noworodków w latach 2000-2005 w województwie mazowieckim,
Mazowieckie Centrum Zdrowia Publicznego (listopad 2006), Warszawa.
http://www.mczp.pl/publikacje/opracowanie_dot_porodow_i_noworodkow_2000_20_05_woj_maz.pdf
uwagę, zwłaszcza przy szybkim rozwoju współczesnej medycyny. Świadczy nie tylko o
niezaspokojonych potrzebach zdrowotnych kobiet w ciąŜy, ale być moŜe równieŜ o skutkach
korzystania z tzn. podziemia aborcyjnego.7 Warto zwrócić uwagę na zjawisko ciąŜ wśród
nastolatek. Choć liczba porodów wśród nastolatek do 19. roku Ŝycia w liczbach
bezwzględnych spadła znacznie w ostatnich latach, jednak biorąc pod uwagę stały spadek
liczby wszystkich porodów, procentowy spadek porodów nastolatek jest statystycznie bardzo
niewielki, bo tylko 2.23%. NaleŜy teŜ pamiętać, Ŝe mówimy tu o porodach, a nie ciąŜach,
których moŜe być znacznie więcej. Tak naprawdę nie wiadomo, czy procentowo mniej
nastolatek zachodzi w ciąŜę, czy tylko mniej dziewcząt decyduje się na kontynuowanie ciąŜy.
Wysoki wskaźnik porodów wśród nastolatek w porównaniu z Europą Zachodnią świadczy o
powaŜnych brakach w edukacji młodego pokolenia, co jest związane z brakiem rzetelnej
edukacji seksualnej w polskich szkołach.
Dostępność legalnego przerywania ciąŜy
Choć polskie prawo przewiduje moŜliwość legalnego przerwania ciąŜy w trzech przypadkach,
w rzeczywistości kobieta najczęściej nie jest w stanie wyegzekwować tego prawa. W
szpitalach praktycznie wcale nie przerywa się ciąŜy. W kraju, w którym jest blisko 10 mln
kobiet w wieku rozrodczym, w 2001 r. wykonano jedynie 124 legalne aborcje. Lekarze,
powołując się na klauzulę sumienia, odmawiają kobietom prawa do legalnej aborcji, a czasem
nawet utrudniają jej wykonanie w innej placówce – choć prawo nakazuje im w sytuacji
odmowy wskazanie miejsca, gdzie zabieg mógłby zostać przeprowadzony przez innego
lekarza. Dowolna interpretacja przepisów regulujących przerywanie ciąŜy skłania lekarzy do
odmowy skierowania kobiety na zabieg mimo wskazań medycznych, co de facto zmusza ją
do rodzenia, mimo powaŜnych problemów zdrowotnych. MoŜna by sądzić, Ŝe dla lekarza
najistotniejsze jest, by kobieta przeŜyła poród. Jej późniejszy stan zdrowia nie jest brany pod
uwagę. Niektórzy uwaŜają, Ŝe jeśli nie ma stuprocentowej pewności, Ŝe ciąŜa moŜe
doprowadzić do śmierci kobiety, to powinna rodzić, poniewaŜ jest szansa, Ŝe przeŜyje. Co
więcej, większość lekarzy nie dostrzega zagroŜeń zdrowotnych ciąŜy u nastolatki, która w
krajach rozwiniętych uznana jest za ciąŜę wysokiego ryzyka, tym samym jako
przeciwwskazanie do rodzenia. W większości warszawskich szpitali odmówiono przerwania
ciąŜy kobiecie chorej na AIDS, tłumacząc, Ŝe kobieta seropozytywna moŜe mieć zdrowe
dziecko8. Jej prawo do zdrowia nie było brane pod uwagę. Dyrektorzy często odmawiają
wykonania zabiegu w szpitalu i mimo ustawowego obowiązku odesłania pacjentki do innego
szpitala, nie robią tego. Państwo nie wprowadziło odpowiednich mechanizmów
odwoławczych i kontrolnych, które poprawiłyby przestrzeganie prawa kobiet do świadczenia
przerwania ciąŜy.
Bardzo trudno jest uzyskać zaświadczenie o medycznych przesłankach do dokonania aborcji.
Do Telefonu Zaufania dla Kobiet prowadzonego przez Federację od 1992 r. dzwoni wiele
kobiet, którym lekarze sugerowali, Ŝe nie powinny rodzić, bo stanowi to zagroŜenie dla ich
zdrowia, jednak nie odwaŜyli się przedstawić swojej opinii na piśmie, by umoŜliwić legalne
przerwanie ciąŜy. Kobieta w sytuacji zagroŜenia własnego Ŝycia, czy teŜ powaŜnej wady
7
Vide informacje o funkcjonowaniu podziemia aborcyjnego, uzyskane przez lekarzy od pacjentek
przychodzących z prośbą o kontrolę lub wyłyŜeczkowanie, które otwarcie przyznawały się do tego, Ŝe poddały
się nielegalnej aborcji, Anna Domaradzka, Raport z badania eksperckiego z lekarzami ginekologami i
połoŜnikami
8
Piekło kobiet, historie współczesne, (2001), Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Warszawa oraz
historie z Telefonu Zaufania dla Kobiet.
płodu, musi więc szukać lekarza, który okaŜe się rzetelnym specjalistą i bez ideologicznych
uprzedzeń bądź obaw, wystawi opinię opartą na medycznych przesłankach.
Lekarze, nie chcąc wystawić opinii lub przeprowadzić zabiegu, tworzą własne „przepisy“, na
które się powołują wymagając nowych, w zasadzie niepotrzebnych dokumentów. Kierują na
kolejne, nie wymagane prawem badania, co dla kobiet często oznacza dodatkowe nakłady
finansowe, poniewaŜ nie wszystkie badania są refundowane, a na niektóre naleŜy długo
czekać w publicznej słuŜbie zdrowia9. WydłuŜa to czas i nierzadko prowadzi do
przekroczenia terminu, w którym moŜna wykonać zabieg przerwania ciąŜy regulowany
ustawą. Zdarzały się sytuacje, Ŝe lekarze dopuszczali się krytyki kobiet, których ciąŜa groziła
zdrowiu i Ŝyciu, wytykając im, Ŝe bardziej dbają o swoją wygodę niŜ o „dobro dziecka“. Na
własnej skórze odczuła to matka Agaty Lamczak10 z Piły, której córka zmarła, gdyŜ lekarze
za późno zdecydowali się na zabieg usunięcia ciąŜy, zagraŜającej jej Ŝyciu. CiąŜa
uniemoŜliwiała prawidłowe leczenie wrzodziejącego zapalenia jelita grubego i osłabiała
organizm. Lekarz powiedział matce, Ŝe „Agata zajmuje się za bardzo swoim tyłkiem, zamiast
zająć się czym innym“. W innym szpitalu lekarz powiedział pacjentce, której płód był
powaŜnie uszkodzony, Ŝe kobieta ma się spodziewać poronienia lub obumarcia ciąŜy i po
prostu czekać, aŜ to się stanie. Poza tym dodał, Ŝe powinna się cieszyć, bo mają obowiązek
ratowania Ŝycia kaŜdej Ŝywej istoty i powinna być wdzięczna, Ŝe nie ratują tego, co Ona
urodzi.11
Prawa kobiety w ciąŜy są notorycznie łamane. W szczególności prawo do zdrowia kobiet w
ciąŜy jest coraz częściej kwestionowane i uznane za prawo mniejszej wartości niŜ prawo
płodu do Ŝycia12. Wiele Polek decyduje się w związku z tym wejść na drogę są dową. Kilka
takich historii jest opisanych w publikacjach Federacji z serii Piekło kobiet. Najbardziej
znana jest historia pani Alicji Tysiąc13, która została zmuszona do urodzenia trzeciego dziecka
mimo powaŜnych wskazań medycznych do przerwania ciąŜy zagraŜającej jej zdrowiu. Pani
Tysiąc zdecydowała się złoŜyć skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w
Strasburgu. 20 marca 2007 r. Trybunał uznając zasadność skargi stwierdził, Ŝe doszło do
naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, w tym prawa
do poszanowania Ŝycia prywatnego i rodzinnego, m.in. z tego powodu, iŜ nie było Ŝadnych
procedur umoŜliwiających odwołanie się od decyzji lekarza.
Omawiane powyŜej sprawozdanie rządu wskazuje, Ŝe w 2005 roku dokonano 3 zabiegów
usunięcia ciąŜy powstałej w wyniku gwałtu. Przy czym z oficjalnych raportów policyjnych,
(które obejmują tylko gwałty zgłoszone) wynika, Ŝe w roku 2005 zgłoszono 1773 gwałty, w
tym 214 grupowych14. Zestawienie tych liczb robi wraŜenie, moŜna bowiem przyjąć z duŜym
prawdopodobieństwem, Ŝe znaczna część kobiet, które zaszły w ciąŜę w wyniku czynu
9
Piekło kobiet, (2001), op.cit.
Błąd lekarski czy niepowodzenie w leczeniu, Namysłowska-Gabrysiak B. w: Prawo i Medycyna, nr 3/2005,
20,vol. 7.
11
Historia Joanny K. (w załączniku)
12
Niezwykle charakterystyczny dla takiego stanowiska jest komentarz Włodzimierza Wróbla - eksperta komisji
sejmowej pracującej nad zmianą konstytucji: „Powstaje więc pytanie, czy kaŜde zagroŜenie negatywnymi
następstwami na zdrowiu kobiety cięŜarnej uzasadnia ograniczenie ochrony Ŝycia dziecka poczętego i
dopuszczalność zabiegu przerwania ciąŜy. Niewątpliwie porównanie kolidujących wartości w perspektywie ich
istotności wskazywałoby na prymat dziecka. Sama ochrona zdrowia matki nie moŜe więc uzasadniać
pozbawienia Ŝycia dziecka poczętego, zwłaszcza, gdy zagroŜenie, jakie miałoby się łączyć z kontynuacją ciąŜy,
dotyczyłoby jedynie niewielkich i odwracalnych następstw w zakresie zdrowia kobiety“.
13
Piekło kobiet trwa, wyd.2 uzup., (2007), Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Warszawa.
14
Statystyki policji na rok 2005 www.policja.pl .
10
zabronionego, w tym w wyniku gwałtu, nie jest w stanie skorzystać z moŜliwości, jaką daje
polskie ustawodawstwo i nie egzekwuje swego prawa do legalnego, bezpłatnego zabiegu.
Kiedy mowa o czynie zabronionym, wbrew obiegowej opinii, nie chodzi tu tylko o
przestępstwo zgwałcenia, ale takŜe o kazirodztwo, czynność seksualną z osobą niepoczytalną
czy bezradną, czynność seksualną z dziewczynką przed 15 r.Ŝ., molestowanie seksualne,
zmuszanie do prostytucji.
NaleŜy jednak pamiętać, Ŝe fakt przestępstwa musi być zgłoszony do prokuratury, co moŜe
być traumatycznym przeŜyciem dla kobiety. Aby jednak zgodnie z prawem dokonać
przerwania ciąŜy w takich wypadkach, kobieta musi mieć zaświadczenie od prokuratora.
Sytuacja jest tym trudniejsza, Ŝe w powyŜszych okolicznościach kobieta dysponuje jedynie 12
tygodniami, aby podjąć decyzję o zgłoszeniu przestępstwa i uzyskać zaświadczenie. Kobieta
– ofiara czynu zabronionego – stara się o tym zdarzeniu jak najszybciej zapomnieć,
tymczasem musi przechodzić przez wszystkie procedury, które nierzadko pogłębiają jej
traumę. Świadomość ciąŜy powstałej w wyniku gwałtu jest dla niej wielkim szokiem, a
dochodzenie swojego prawa do jej usunięcia naraŜa kobietę na kolejne, upokarzające
przeŜycia. Dlatego właśnie wiele kobiet rezygnuje ze zgłaszania gwałtów i innych
przestępstw o podłoŜu seksualnym. Do telefonu zaufania Federacji kilkakrotnie dzwonili
bliscy kobiet, które zaszły w ciąŜę w wyniku gwałtu, prosząc o pomoc, ale z pominięciem
zgłaszania sprawy na policję15. Kobiety wstydziły się gwałtu, nie chciały o tym mówić,
szczególnie zaleŜało im, aby nie dowiedziało się o tym najbliŜsze otoczenie. Poza tym droga
prawna stwarza ryzyko przedłuŜania procedury, co moŜe powodować przekroczenie terminu
zezwalającego na legalny zabieg przerwania ciąŜy.
Do Federacji docierają takŜe sygnały od kobiet, które miały problemy z uzyskaniem
zaświadczenia od prokuratora, uprawniającego do przerwania ciąŜy. Wiemy, Ŝe prokuratorzy
często kwestionują fakt, Ŝe gwałt miał miejsce, zwłaszcza jeśli ofiara przestępstwa nie moŜe
wskazać Ŝadnych świadków(!). Jeden z nich powiedział kobiecie, Ŝe „przecieŜ potem moŜe
oddać dziecko do adopcji“. Trudno się więc dziwić, Ŝe wiele z nich, obawiając się podobnych
trudności, od razu decydowało się na zabieg w podziemiu. Kobiety boją się teŜ, Ŝe
powiadomienie o swojej ciąŜy wymiaru sprawiedliwości czy innej instytucji sprawi, Ŝe ktoś
będzie się interesował jej dalszymi losami. W raportach rządowych brakuje analizy sytuacji
kobiet, którym odmawia się bądź utrudnia wykonanie legalnej aborcji. Nie wskazuje się
rozwiązań prawnych czy proceduralnych, które ułatwiłyby kobietom w podobnej sytuacji
egzekwowanie przysługujących im praw. Na marginesie, zgodnie ze standardami praw
człowieka i medycznymi w momencie zgłoszenia gwałtu, ofiara powinna otrzymać
antykoncepcję po stosunku, pozwalającą uniknąć zajścia w ciąŜę w w wyniku czynu
zabronionego, a takŜe leki antyretrowirusowe (w ramach tzn. postępowania
poekspozycyjnego) zapobiegające zakaŜeniu wirusem HIV. Nie trzeba dodawać, Ŝe w Polsce
ofiary gwałtu nie uzyskują takiej pomocy.
Podziemie aborcyjne
Podziemie aborcyjne jest zjawiskiem trudnym do zbadania z uwagi na pozaprawny charakter
tego zjawiska. Wiadomo, Ŝe działa ono bardzo pręŜnie i wiele kobiet korzysta z nielegalnych,
płatnych zabiegów. PoniewaŜ ma ono wyłącznie komercyjny charakter, ceny zabiegów są
15
Telefon Zaufania 2005-2007
bardzo wysokie. Przerywaniem ciąŜy zajmują się głównie lekarze, którzy prowadzą tę
działalność wyłącznie w celach zarobkowych. Rzadko słychać o lekarzu, który przerwałby
ciąŜę ze względów innych niŜ finansowe, kierując się współczuciem i chęcią niesienia
pomocy kobiecie. Coraz częściej słychać o osobach spoza tej grupy zawodowej,
proponujących tabletki do farmakologicznego przerwania ciąŜy.
Aby przerwać ciąŜę w tzw. podziemiu aborcyjnym, kobieta musi dysponować wystarczającą
ilością pieniędzy i determinacji. Zapewne w wielu rodzinach kobiety dokonały aborcji i ze
względu na profesjonalne przeprowadzenie zabiegu, nie miały problemów ze swoim
zdrowiem. Te, które przeszły to doświadczenie, mówią: „kamień spadł mi z serca“, „w końcu
mam to za sobą“. Na negatywne skutki zakazu aborcji dla zdrowia kobiet najbardziej
naraŜone są kobiety ubogie, nie posiadające wystarczających środków finansowych.
Zdeterminowane, decydują się na zabiegi lub usługi wykonywane w gorszych warunkach,
oferowane przez nieprofesjonalistów, często naraŜając swoje Ŝycie lub zdrowie. Jakość usług
najczęściej jest wprost proporcjonalna do ceny. Choć statystycznie nie da się tego zjawiska
uchwycić, nierzadko dowiadujemy się o kobietach, które zmarły w wyniku nielegalnej
aborcji16.
Usługi w podziemiu
Sposoby poszukiwania lekarzy są róŜne. Zazwyczaj rozpoczyna się od czytania ogłoszeń. W
kaŜdej gazecie moŜna znaleźć ogłoszenia o treści:17
„A wywołanie miesiączek, ginekolog, najtaniej.“
„aaa ginekolodzy, profesjonalne w bezpieczne wywoływanie miesiączki.“
„Aaa ginekolog farmakologiczne wywoływanie miesiączki.“
„Doświadczony ginekolog pełen zakres tanio.“
„Ginekolog farmakologicznie.“
Kolejnym sposobem na zdobycie kontaktów do lekarzy jest Internet. Oprócz ogłoszeń i stron
internetowych, moŜna skorzystać z forów internetowych, gdzie kobiety wymieniają się
informacjami. Często informacje na temat aborcji podawane są na forach na zupełnie inny
temat np. na forach dla hodowców zwierząt.
Przykładowy post:
lady_in_red21
Gdzie usunąć ciąŜę w Łodzi?
Na pytanie odpowiedziało kilka kobiet, oto kilka przykładów:
kaja –
jeśli to nie jest później niŜ 7-9 tydzień, to moŜesz poszukać ogłoszeń typu „farmakologiczne
przywracanie miesiączki“. To cię nie powinno kosztować więcej niŜ 500 zł., przynajmniej tak
tu wcześniej pisały dziewczyny na forum. Jeśli później, to masz jeszcze moŜliwość aborcji
normalnej. Myślę, ze spokojnie znajdziesz do 1500 zł., a nawet mniej. Wiem, Ŝe są autokary
na Białoruś, w gazecie pisali, Ŝe cała wycieczka kosztuje 1400.
kinia36
Jeśli nie chcesz mieć dziecka, to chociaŜ donoś ciąŜę, a ja znajdę mu/jej dobrą i kochającą
rodzinę. Serio mówię. Pozwól mu/jej Ŝyć.
16
Piekło Kobiet, op.cit. Historia pani Kasi, która umarła w wyniku nielegalnego zabiegu. Gdy podczas zabiegu
pojawiły się problemy, lekarka zbyt długo wstrzymywała się z udaniem do szpitala z obawy o własne
bezpieczeństwo.
17
Gazeta Wyborcza, kwiecień 2007.
Antygoona
Widzę, Ŝe masz wątpliwości, więc chyba chcesz Ŝeby to dziecko Ŝyło, zaufaj temu. Na pewno
będzie cięŜko, ale wierzę Ŝe dasz radę, pokochasz je z całego serca i będziesz mogła zrobić
dla niego/niej wszystko. Proszę cię, zaufaj swojemu sercu.
kaja –
nie jesteś złym człowiekiem i nie daj sobie tego wmówić!! Jeśli przemyślałaś sprawę i
podjęłaś taką decyzję – to jest ona prawidłowa. Nie kaŜda kobieta chce być matką lub nie
kaŜda moŜe sobie na to pozwolić – to jest TYLKO I WYŁĄCZNIE Twoja decyzja. I nie słuchaj
kobiet, które mówią ci, Ŝebyś donosiła i oddała – one nie rozumieją, Ŝe ktoś moŜe nie chcieć
robić za inkubator przez 9 miesięcy. Jeśli nie chcesz lub nie moŜesz – to jest to Twoja decyzja.
Ja ci Ŝyczę wszystkiego naj naj.
Tradycyjnie moŜna takŜe uzyskać poszukiwany kontakt tzw. „pocztą pantoflową“. W pomoc
kobiecie zdecydowanej usunąć ciąŜę nierzadko zaangaŜowane jest jej środowisko.
Znajomi nie tylko pomagają znaleźć lekarza, ale zbierają pieniądze na zabieg i towarzyszą
kobiecie w drodze do lekarza. Mało kto ma zapewne świadomość, Ŝe za tego typu pomoc
moŜe mieć powaŜne problemy prawne. Przytrafiło się to m.in. męŜowi pani Kasi (por. przypis
15), który miał sprawę za tzw. pomocnictwo właśnie z tego powodu, Ŝe odwiózł swoją Ŝonę
do lekarza i dał pieniądze na zabieg.
Na adres mailowy Federacji przychodzą dramatyczne apele o pomoc. Często są to kobiety,
które zostały z tym problemem same, nie mając środków na zabieg w bezpiecznych
warunkach. Czasem rozpacz jest tak duŜa, Ŝe kobiety, zwłaszcza młode dziewczyny, nie
wiedząc dokąd się zwrócić myślą nawet o odebraniu sobie Ŝycia. WciąŜ zdarza się, Ŝe rodzice
nastolatki nie przyjmują do wiadomości, Ŝe dziewczyna jest w ciąŜy (wymaga ich pomocy) i
chcą się jej pozbyć z domu ,za karę’. Do Federacyjnego Telefonu Zaufania zadzwoniła kiedyś
matka młodej dziewczyny, która zaszła w nieplanowaną
ciąŜę. Domagała się znalezienia dla córki jakiegoś ośrodka, gdyŜ trzymanie w domu cięŜarnej
nieletniej było niemoŜliwe ze względu na potępienie ze strony sąsiadów i środowiska
szkolnego nastolatki. Dziewczyna niczym z XIX-wiecznej powieści miała opuścić dom
rodzinny, gdyŜ ściągnęła nań wstyd i hańbę. Anonimowe wołania o pomoc przychodzą
kaŜdego miesiąca. Przykłady listów przysyłanych do Federacji drogą elektroniczną znajdują
się w aneksie. KaŜda historia to osobny dramat, ale doświadczenia kobiet są podobne – lęk,
samotność, poczucie opuszczenia i bycie skazaną na łaskę lub niełaskę obcego lekarza, jeśli
uda się go w ogóle znaleźć oraz zebrać pieniądze na zabieg.
Metody zabiegów
W podziemiu aborcyjnym stosowane są głównie dwie metody przerywania ciąŜy. Coraz
większe zainteresowanie budzi aborcja farmakologiczna. Widać to po ilości telefonów do
Telefonu Zaufania od osób (zarówno kobiet, jak i męŜczyzn) zainteresowanych tą metodą
oraz ilości dyskusji w Internecie. WciąŜ jeszcze główną metodą są zabiegi chirurgiczne,
wykonywane najczęściej przez lekarza ginekologa.
1. Metody farmakologiczne
Coraz częściej stosowanym i umoŜliwiającym największą anonimowość środkiem usunięcia
ciąŜy są tzw. tabletki wczesnoporonne. Wystarczy je w odpowiednim miejscu zamówić
(zazwyczaj za granicą, gdyŜ w Polsce są one nielegalne) i zaŜyć, mając najlepiej moŜliwość
kontaktu z lekarzem w razie komplikacji. Wiele kobiet tak robi18. W Internecie istnieją grupy
wsparcia dla kobiet, które decydują się na aborcję farmakologiczną. Tam kobiety wymieniają
się informacjami, jak zdobyć tabletki, jak działają, jak je stosować. Za pośrednictwem
Internetu otrzymują teŜ wsparcie psychiczne ze strony kobiet, które mają juŜ to za sobą. Te,
które zdecydowały się na ten sposób aborcji, uwaŜają ją za najbardziej bezpieczną i
nieinwazyjną.
W Internecie moŜna przeczytać o znacznie mniej bezpiecznych sposobach przerywania ciąŜy
za pomocą farmakologii, jak np. zaŜywanie mieszanki tabletek wyprodukowanych w celu
leczenia określonego schorzenia. Zdarzają się niestety przypadki tragiczne, jak przypadek 16latki, która chcąc po kryjomu usunąć ciąŜę, zaczęła brać rozmaite tabletki, na których było
napisane „nie przeznaczone dla kobiet w ciąŜy“. Sądziła, Ŝe dzięki temu poroni, jednak
rezultat był taki, Ŝe mieszanka ta spowodowała mutację płodu. Lekarz jej powiedział,
„wychowała pani sobie w brzuchu potworka“19.
Kobiety bywają naraŜone na oszustwa ze strony osób oferujących tabletki na czarnym rynku.
MoŜna się spotkać z przypadkami sprzedaŜy tabletek nieznanego pochodzenia,
niebezpiecznych dla zdrowia (por. niŜej). Czasem jest to po prostu placebo. Osoby
sprzedające „tabletki wczesnoporonne“ nieznanego pochodzenia powołują się na chęć
niesienia pomocy kobietom w potrzebie. Często, chcąc udowodnić swą wiarygodność,
mówią, Ŝe same przeszły przez podobną historię i teraz chcą pomóc innym. Do Telefonu
Zaufania coraz częściej dzwonią kobiety, które nabyły bliŜej nieokreślone specyfiki z
pytaniem, czy ich zastosowanie nie będzie niebezpieczne dla zdrowia.
2. Metody chirurgiczne
Aborcja wykonywana metodą chirurgiczną polega na przerwaniu ciąŜy poprzez
wprowadzenie narzędzi ginekologicznych do jamy macicy, a następnie usunięcie przy ich
pomocy tkanki ciąŜowej. Są dwie główne metody: metoda próŜniowa polegająca na odessaniu
zawartości jamy macicy oraz wyłyŜeczkowanie jamy macicy20. W Polsce wciąŜ bardziej
popularna jest druga z wymienionych powyŜej metod, tzw. skrobanka. Aparatura do metody
próŜniowej nie jest standardowym wyposaŜeniem gabinetów ginekologicznych. Lekarze
obawiają się, Ŝe gdyby podobny sprzęt został znaleziony podczas ewentualnego przeszukania
gabinetu, świadczyłoby to o tym, Ŝe zajmują się przerywaniem ciąŜy. Ponadto nie mają
doświadczeń w stosowaniu nowoczesnych metod, poniewaŜ nie mieli gdzie się ich nauczyć.
Dlatego teŜ wciąŜ stosują przestarzałą metodę wyłyŜeczkowania, mimo iŜ w większości
krajów juŜ się jej praktycznie nie stosuje.
Jakość usług zaleŜy głównie od dwóch czynników: od ceny oraz profesjonalizmu osoby
przeprowadzającej zabieg. Zdarza się, Ŝe juŜ przy wstępnej rozmowie lekarz informuje, Ŝe po
pierwszym etapie zabiegu w jego gabinecie pacjentka będzie jeszcze musiała udać się na
„dokończenie“ do szpitala. Stanowi to duŜe ryzyko dla zdrowia kobiety, ale niektóre, w akcie
desperacji i bez wystarczających środków finansowych decydują się na ryzykowny zabieg21.
Łatwiej jest wykonać zabieg w duŜym mieście, gdzie ludzie czują się bardziej anonimowi.
Często się zdarza, Ŝe kobiety wyjeŜdŜają do innych miast w obawie, Ŝe ktoś z rodziny, czy
znajomy mógłby się o tym dowiedzieć, co mogłoby je narazić na potępienie.
18
Informacje z forów internetowych.
Źródło Telefon Zaufania dla Kobiet. Grudzień 2005.
20
Bezpieczne przerywanie ciąŜy, Wskazówki techniczne i dotyczące polityki zdrowotnej dla systemów ochrony
zdrowia, tłum. publikacji WHO, (2004), Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Warszawa.
21
Jedno z forów internetowych.
19
Dopóki prawo aborcyjne będzie restrykcyjne, czarny rynek będzie się rozwijał i przynosił
ogromne zyski. Wyzysk kobiet przejawia się nie tylko w oferowaniu wysokich cen, ale takŜe
w róŜnych oszustwach. Poza oferowaniem fałszywych tabletek znane są przypadki
fałszywych zabiegów rzekomo przeprowadzanych na kobietach, które nie były w ciąŜy.22
Biorąc pod uwagę doświadczenia innych krajów, gdzie aborcja jest nielegalna (kraje Ameryki
Łacińskiej), nie da się opanować nielegalnej sprzedaŜy tabletek. Obrót nielegalnymi
tabletkami i zabiegi w prywatnych gabinetach nie objętych Ŝadną kontrolą, stwarzają warunki
do ryzykownych praktyk.
Turystyka aborcyjna
Wiele kobiet szukających moŜliwości bezpiecznego usunięcia ciąŜy decyduje się na wyjazd
do innego kraju. Wbrew pozorom wyjazd za granicę wcale nie musi być droŜszy w
porównaniu do zawyŜonych cen w polskich gabinetach prywatnych. Kobiety najczęściej
poszukują klinik w krajach sąsiadujących z Polską m.in. w Czechach lub Niemczech, gdzie
moŜna legalnie i bezpiecznie wykonać zabieg. Kobiety, które skorzystały z tej moŜliwości,
doceniają profesjonalizm i bezpieczeństwo świadczonej usługi. Na podstawie wyrywkowych
informacji trudno jest ocenić skalę zjawiska, na pewno jest ona niemała i stale rosnąca,
szczególnie po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, co zwiększyło znacznie mobilność
Polek. Informacje na ten temat pochodzą zarówno od samych kobiet, które skorzystały z tej
moŜliwości, bądź jej poszukują, jak równieŜ ze strony klinik europejskich. Z naszej sondy
wynika, Ŝe mało jest klinik w Europie (m.in. w Holandii, Austrii, Szwecji), które nie miałyby
do czynienia z klientkami z Polski. Najczęściej jest to kilkanaście bądź kilkadziesiąt
przypadków rocznie. Tzw. turystyka aborcyjna ma indywidualny charakter. Wydaje się, Ŝe
obecnie nie istnieje funkcjonujące na większą skalę zjawisko organizowanej turystyki
aborcyjnej, znane z pierwszej połowy lat 90., kiedy istniały agencje organizujące wyjazdy
kobiet na Białoruś czy do Rosji na zabiegi. Wskutek działań policji takie agencje zostały
zlikwidowane.
Ceny zabiegów
Często najwaŜniejszą kwestią przy wyborze metody i rodzaju zabiegu są pieniądze. Koszt
aborcji w podziemiu wynosi ok. 1500-2500 zł., chociaŜ zdarzają się zabiegi za 4000 zł.
Kobiety i ich partnerzy zazwyczaj szukają najtańszych, co nie zawsze znaczy bezpiecznych,
usług. Tabletki oferowane są najczęściej za ok. 400-1000 zł. Od niedawna działają równieŜ
zachodnie organizacje non-profit, które sprzedają tabletki cudzoziemkom, w tym przede
wszystkim Polkom, za pośrednictwem Internetu po kosztach własnych tj. za ok. 200 zł.
Kierują się one wyłącznie chęcią pomocy kobietom, a nie zyskiem.
Skala podziemia aborcyjnego
W raporcie z 2000r.23 Federacja przedstawiła swoje szacunki dotyczące skali podziemia
aborcyjnego. Na podstawie porównawczych danych demograficznych oraz własnych badań,
22
Znany jest przypadek fikcyjnych aborcji wykonywanych przez lekarkę ginekolog z Olkusza, która
wprowadzała w błąd swoje pacjentki, mówiąc im, Ŝe są w ciąŜy i przeprowadzała zabiegi usunięcia ciąŜy,
pobierając za to wynagrodzenie, Gazeta Krakowska, 04.08.2007,
http//:wiadomości.onet.pl/1583286,11,item.html
23
Ustawa antyaborcyjna w Polsce, funkcjonowanie, skutki społeczne, postawy i zachowania, Raport
(wrzesień, 2000), Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Warszawa.
liczba aborcji w Polsce szacowana była wówczas od 80.000 do 190.000 rocznie. Od tego
czasu nie pojawiły się Ŝadne nowe „twarde“ dane, które zweryfikowałyby poprzednie
szacunki. Aby wyrobić sobie pojęcie na temat rzeczywistej skali zjawiska, warto porównać
dane statystyczne z kilku krajów europejskich. Dane z wybranych krajów podaje poniŜsza
tabela, która zestawia liczbę ludności danego kraju z liczbą aborcji – kraje są uszeregowane
wg liczby ludności. Choć liczba aborcji nie zaleŜy wyłącznie od liczby ludności, niewątpliwie
jest z nią skorelowana. Na liczbę aborcji w danym kraju wpływa przede wszystkim polityka
zdrowotna i edukacyjna danego państwa tj. dostęp do antykoncepcji i edukacji seksualnej24,
dlatego teŜ wciąŜ w Europie Zachodniej, gdzie wiele zrobiono w tym kierunku, jest znacznie
mniej aborcji niŜ w Europie Wschodniej, gdzie takiej polityki, z niewielkimi wyjątkami
(Czechy), praktycznie się nie prowadzi. Według dostępnych danych z lat 90. w krajach
Europy Zachodniej współczynnik liczby aborcji na 1000 kobiet w wieku reprodukcyjnym
wynosił około 10 (W Holandii – 6.5), zaś w krajach Europy Wschodniej wskaźnik ten
wynosił około 20-70 aborcji na 1000 kobiet.25 Choć w XXI wieku liczba aborcji w Europie
Wschodniej znacznie spadła, nadal jest o wiele wyŜsza, niŜ na zachodzie Europy. Choć nie
jest to wystarczająca podstawa do tego, by pokusić się o szacunki dotyczące Polski, jednak
jest jasne, jakiego rzędu mogą to być liczby. W poniŜszej tabeli przedstawiono symulacje
liczby aborcji w Polsce, gdyby wskaźnik aborcji na 1000 kobiet w wieku reprodukcyjnym był
na poziomie Francji, Węgier i Słowacji. Choć liczby otrzymane w ten sposób róŜnią się
zasadniczo, wszystkie przekraczają znacznie liczbę 100.000.
Faktu istnienia rozbudowanego podziemia aborcyjnego w Polsce nie kwestionują nawet
najzagorzalsi przeciwnicy prawa kobiet do aborcji, którzy jeszcze parę lat temu twierdzili, Ŝe
skala podziemia jest niewielka. Obecnie nawet oni przyznają, Ŝe skala podziemia sięga
kilkunastu tysięcy (czyli uwaŜają, Ŝe w Polsce, która ma dwa i pół razy więcej liczby ludności
niŜ Holandia, jest przynajmniej o połowę mniej aborcji niŜ w Holandii – kraju o najniŜszym
wskaźniku aborcji na świecie!). I choć nadal są to liczby zaniŜone, najwaŜniejsze jest to, Ŝe
przestali udawać, Ŝe zjawisko nie istnieje. W swoich szacunkach całkowicie pominęli fakt
stale malejącej liczby urodzeń w Polsce. Jakie znaczenie dla szacowania skali podziemia ma
fakt, Ŝe od 1993 r. (tj. roku wprowadzenia zakazu aborcji) do 2004 r. liczba urodzeń
zmniejszyła się o 140.000?!26 Liczby te zadają kłam twierdzeniom przeciwników prawa do
aborcji utrzymującym, Ŝe zakaz aborcji zwiększy liczbę urodzeń. W Polsce jest dokładnie
odwrotnie. Nie powinno to nikogo dziwić –
Tabela 2. Aborcje w Europie27
24
Induced Abortion, Van Look P. , von Hertzen H.
http://www.gfmer.ch/Books/Reproductive_health/Induced_abortion.html
25
The Incidence of Abortion Worldwide, Stanley K. Henshaw, Susheela Singh and Taylor Haas, Family Planning
Perspectives, Volume 25, Supplement, (January 1999).
26
W roku 1993 r. – urodziło się prawie 493.000 dzieci, a w 2004 r. – prawie 358.000. Za: Zdrowie
reprodukcyjne kobiet, Milczarek I., (2005) Sekretariat Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i
MęŜczyzn, Warszawa.
27
http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/index.html
* W symulacji dla Polski dla uproszczenia przyjęto liczbę 10 mln. dla kobiet w wieku
reprodukcyjnym. W 2005 r. liczba ta wynosiła 9.865.301 (GUS).
nigdzie na świecie dane demograficzne nie potwierdzają istnienia takiej korelacji, by tam,
gdzie obowiązuje zakaz aborcji, rodziło się więcej dzieci. Ale politycy, wbrew oczywistym
faktom i wiedzy naukowej, uŜywają tego argumentu w debacie publicznej.
Warto teŜ zauwaŜyć, Ŝe jeśli juŜ ktoś podejmuje się robienia szacunków na temat liczby
zabiegów w Polsce, a liczba ta nigdy nie była znana, za podstawę najczęściej bierze oficjalne
liczby zabiegów przeprowadzonych w szpitalach publicznych w latach 80. Wtedy to w
szpitalach przerywało się około 150 000 ciąŜ rocznie. Tymczasem liczby te są bardzo złudne.
PrzecieŜ gros aborcji miało miejsce w pręŜnie działających prywatnych gabinetach lekarskich.
JuŜ wtedy szacowano, Ŝe łącznie mogło to być dwa lub trzy razy więcej zabiegów niŜ
oficjalne statystyki szpitalne. Wszystkie te czynniki razem wzięte powodują trudności w
szacowaniu skali podziemia w Polsce w sposób precyzyjny, ale dają wyobraŜenie o jego skali.
Obecnie środowiska antyaborcyjne skupiają się na ściganiu nielegalnych aborcji. Nieustannie
domagają się od organów ścigania, by te koncentrowały swoje wysiłki na ściganiu osób
przeprowadzających zabiegi przerwania ciąŜy w podziemiu aborcyjnym. Z kolei rząd
konsekwentnie ignoruje zjawisko podziemia, nie podejmując Ŝadnych wysiłków, by ocenić
28
http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/index.html#GE.
Direction de la Recherche, des Etudes, de l'Evaluation et des Statistiques DREES
30
http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/italy/ab-italyr.html.
31
http://www.dh.gov.uk/en/Publicationsandstatistics/Publications/PublicationsStatistics/DH_075697.
32
http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/spain/ab-spac.html.
33
http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_struktura_ludnosci_01_tablica1.xls.
34
http://www.amsterdam.info/netherlands/population/
35
http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/czech/ab-czac.html.
29
jego skalę mimo zaleceń instytucji międzynarodowych. Bowiem brak wiarygodnych danych
stanowi dla instytucji publicznych wygodne alibi, zwalniające ich z obowiązku powaŜnego
zajęcia się problemem wprawdzie bardzo restrykcyjnego, ale nieskutecznego ustawodawstwa.
Walka organów ścigania z podziemiem aborcyjnym
Radykalni przedstawiciele prawicy wywierali stałą presję na rząd, by restrykcyjne prawo było
w pełni przestrzegane, co oznaczało jedynie koncentrację na walce z aborcją w podziemiu, a
nie umoŜliwienie pełnej dostępności aborcji zgodnej z prawem. Komisja Sejmowa ds.
Rodziny i Praw Kobiet, a takŜe liczne organizacje przeciwne prawu do aborcji, mobilizowały
policję do zintensyfikowania walki z podziemiem aborcyjnym. Stosując taktykę prowokacji,
lub powołując się na „pewne“ źródła, funkcjonariusze zatrzymywali lekarzy dokonujących
zabiegu oraz osoby związane ze sprawą. Istnienie takiej strategii po stronie policji opisał
krótko rzecznik MSWiA w liście do Federacji. Poinformował m.in., Ŝe „zwalczanie
,podziemia aborcyjnego’ jest jednym z priorytetowych zadań w systemowym programie
działań policji“36. Ten trend prawdopodobnie nie ulegnie zmianie.
W Legionowie zatrzymano lekarza „na gorącym uczynku“. Grupa zamaskowanych
policjantów wtargnęła do gabinetu, w którym pacjentka pod narkozą była przygotowywana
do zabiegu. Tym samym zabieg został uniemoŜliwiony. Na pytania o szczegóły całej operacji
i wyjaśnienie procedur policji, Federacja i Klinika Prawa UW, które po tych wydarzeniach
wystosowały list do MSWiA37, otrzymały odpowiedź. MSWiA wyklucza, Ŝe w zajściu doszło
do złamania praw pacjentki. Zdaniem MSWiA wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującą
procedurą38 (odpowiedź z dnia 11 czerwca 2007). Trudno się w tej sprawie zgodzić z policją.
Standardy praw człowieka i prawa pacjenta jednoznacznie wskazują, Ŝe wtargnięcie do
gabinetu ginekologicznego, gdy pacjentka czeka na zabieg medyczny jest pogwałceniem praw
człowieka, w szczególności prawa do godności i intymności.
Aktywnie w akcję inwigilacji podziemia włączyli się tzw. „obrońcy Ŝycia poczętego“.
Wystosowali do obywateli apel, w którym namawiają do powiadamiania policji o kaŜdej
sytuacji, gdzie istnieje prawdopodobieństwo przeprowadzenia nielegalnej aborcji. Na stronie
internetowej zamieszczono wzór zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa39.
Statystyki policji dotyczące przerwania ciąŜy40
Wykrywalność przypadków nielegalnego przerwania ciąŜy jest stosunkowo niewielka w
porównaniu do skali tego zjawiska.
Przerwanie ciąŜy za zgodą kobiety (art. 152)
§ 1. Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciąŜę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze
pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie cięŜarnej pomocy w przerwaniu ciąŜy z
naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania.
36
http://www.federa.org.pl/newsletter_tmpl/Mamprawo41/mail_MSWiA.doc
http://www.federa.org.pl/?page=news&newsid=193&lang=1, pod listem podpisały się takŜe Grupa „Same o
Sobie“, Fundacja Feminoteka i Centrum Praw Kobiet
38
http://www.federa.org.pl/newsletter_tmpl/Mamprawo41/MSWiA_LEgion.pdf
39
http://www.prolife.com.pl/serwis/index_p.php?strona=reaguj_na_nielegalna_aborcje.
40
http://www.policja.pl/portal.php?serwis=pol&dzial=17.
37
§ 3. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło
zdolność do samodzielnego Ŝycia poza organizmem kobiety cięŜarnej, podlega karze
pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
W latach 1999-2006 policja zarejestrowała jeden przypadek śmierci kobiety (art.154 kk) w
następstwie aborcji (2001 r.). Dane te pozostają w sprzeczności z informacjami znanymi z
prasy, która informowała o śmierci młodej kobiety w wyniku nielegalnej aborcji w 2005 r.
oraz informacjami samej policji (por. niŜej)41.
Analiza informacji na temat działań podejmowanych przez organy ścigania i wymiar
sprawiedliwości zawarta w ww. sprawozdaniu rządu z realizacji ustawy w 2005 r. daje
ciekawe spojrzenie na wykrywalność przerywania ciąŜy. W 2005 r. prokuratura
zarejestrowała 100 spraw. Podstawę podjęcia czynności w sprawie stanowiły m.in.: ustalenia
wynikające z innych postępowań (31 przypadków); zawiadomienia placówek słuŜby zdrowia
(24 sprawy), zawiadomienia osób bliskich dla kobiety cięŜarnej (19 spraw, w tym 13
doniesień ze strony partnera kobiety, 6 – ze strony rodziny), anonimowe zawiadomienia o
nielegalnych aborcjach w prywatnych
Tabela 3. Przestępstwa przeciw Ŝyciu – przerwanie ciąŜy za zgodą kobiety w latach 19992006. Liczba przestępstw z art. 153 kk, który dotyczy przerwania ciąŜy bez zgody kobiety
wynosi kilka przypadków rocznie. W 2006 r. były to 2 przypadki, w 2005 r. – 4, w 2004 r. – 5,
w 2003 – 4, a w 2002 r. – 10.
gabinetach (8 spraw). W 41 przypadkach postępowania toczyły się w sprawie przerwania
ciąŜy za zgodą kobiety, zaś w 27 – w związku z udzieleniem pomocy kobiecie cięŜarnej w
przerwaniu ciąŜy. Innymi słowy, sprawy toczyły się najprawdopodobniej przeciw lekarzom,
którzy przerwali ciąŜę oraz przeciw wszystkim tym, którzy pomagali kobiecie np. poprzez
zawiezienie jej do lekarza. W 2005 r. w tych 100 sprawach zakończono merytorycznie 80
postępowań, w wyniku czego skierowano akty oskarŜenia w 26 sprawach, zaś w 54 sprawach
postępowania umorzono. W jednej ze spraw oskarŜony Jerzy K. stanął przed sądem w
Toruniu pod zarzutem popełnienia 21 przestępstw polegających na sprzedaŜy kobietom leków
wczesnoporonnych i przekazanie im instrukcji uŜycia, co w przypadku 2 kobiet miało
41
W marcu 2005 r. 21-letnia Karina Kozik z Sędziwojewa (Wielkopolska) poddała się nielegalnemu zabiegowi,
który został przeprowadzony przez lekarza ginekologa w jego prywatnym mieszkaniu w Swarzędzu. Po zabiegu
dostała krwotoku, pogotowie ratunkowe odwiozło ją do szpitala w Poznaniu, w którym zmarła. (Super Express,
22 03 2005).
prowadzić do problemów zdrowotnych, a w przypadku jednej – do zgonu. Na marginesie tej
sprawy nasuwa się pytanie, dlaczego przypadek śmierci tej kobiety nie został odnotowany w
statystykach policyjnych z 2004 r. lub 2005 r.? Fakt ten oraz nie odnotowanie śmierci kolejnej
kobiety Kariny Kozik (por. wyŜej) powaŜnie podwaŜają wiarygodność policyjnych statystyk
dotyczących śmiertelności kobiet w wyniku nielegalnych aborcji. W 2005 r. sądy rozpoznały
22 sprawy przeciwko 29 osobom. W 17 sprawach wydano wyroki skazujące wobec 22
oskarŜonych. Wobec 21 oskarŜonych sąd zastosował kary od roku do 2 lat pozbawienia
wolności z warunkowym zawieszeniem oraz kary grzywny. Wobec 4 oskarŜonych lekarzy
ginekologów orzeczono dodatkowo zakaz wykonywania zawodu lekarza przez okres od 2 do
10 lat. Jedna z 2 spraw, w których zapadły wyroki uniewinniające, dotyczyła sprowadzenia do
Polski tzw. leków wczesnoporonnych o nazwie „Methotrexat“ i „Cytotec“. Jednak w tej
sprawie prokuratura wniosła apelację. 54 sprawy umorzone w 2005 r. były przedmiotem
nadzoru słuŜbowego, w wyniku czego w 4 sprawach decyzję o umorzeniu uznano za
przedwczesną. Ta część raportu rządowego kończy się następującą konkluzją: (…)
przedstawione (…) dane (…) nie pozwalają na sformułowanie jednoznacznych ocen zarówno
co do skali zjawiska, jak i wniosków w zakresie skuteczności ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r.
o planowaniu rodziny (…) oraz uregulowań zawartych w obowiązującym kodeksie karnym w
ograniczeniu rozmiarów nielegalnej aborcji i jej skutków społecznych.“
Dzieciobójstwa i porzucenia noworodków
Karalność za dzieciobójstwo i porzucenia regulowana jest przez Art. 149 i 210 Kodeksu
Karnego:
Art. 149. Matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Art. 210
par.1. Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniŜej lat 15 albo o osobę
nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca, podlega karze
pozbawienia wolności do lat 3.
par.2. JeŜeli następstwem czynu jest śmierć osoby określonej w par.1. sprawca podlega karze
pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Liczba zarejestrowanych dzieciobójstw wynosi kilkanaście przypadków rocznie. Czy oznacza
to faktycznie zmniejszenie skali problemu w porównaniu z latami 90., kiedy to rocznie
odnotowywano kilkadziesiąt przypadków, trudno stwierdzić. Z duŜym prawdopodobieństwem
moŜna jednak przyjąć, Ŝe w rzeczywistości ciemna liczba nie wykrytych przypadków jest
znacznie wyŜsza.
Ze statystyk policyjnych wyraźnie widać, Ŝe odwrotnie proporcjonalnie do spadku liczby
dzieciobójstw wzrosła liczba porzuceń42. Wzrosła teŜ liczba przypadków pozostawiania
noworodków w szpitalu zaraz po porodzie z powodów innych niŜ zdrowotne (obecnie –
ponad 1000 przypadków rocznie, zaś w 1993 r. – 252, a w 1996 r. – 803). Świadczy to
niewątpliwie o tym, Ŝe duŜa część kobiet zaszła w ciąŜę wbrew swojej woli. Zabrakło
rzetelnej edukacji na temat zapobiegania ciąŜy, dostępu do poradnictwa i usług z tego
zakresu, a wreszcie zabrakło moŜliwości przerwania ciąŜy ze względów społecznych.
42
http://www.policja.pl/portal/pol/4/308/.
Restrykcyjne prawo, brak skutecznych rządowych działań w zakresie profilaktyki i pomocy
społecznej nieuchronnie prowadzi do podobnych tragedii. Sytuacji nie poprawia ostracyzm
społeczny wokół tzn. „wyrodnych matek“, które postrzegane są jako wyłączne winowajczynie
zaistniałej sytuacji, z całkowitym pominięciem istotnej roli partnerów kobiet. Brakuje polityki
państwa w tym zakresie, poza zwiększaniem represji karnych wobec kobiet, a takŜe debaty
publicznej na temat prawno-społecznych uwarunkowań tego zjawiska i realnych sposobów
przeciwdziałania mu.
Tabela 4. Przestępstwa stwierdzone: Dzieciobójstwo. Porzucenie i porzucenie ze skutkiem
śmiertelnym.
Kodyfikacja karna została podana według kodeksu karnego obowiązującego od 1 IX 1998
Tabela 543. Noworodki pozostawione w szpitalu ze względów innych niŜ zdrowotne,19952003.
Badania prenatalne
Ustawa o planowaniu rodziny zobowiązuje organy administracji rządowej oraz samorządu
terytorialnego, w zakresie swoich kompetencji określonych w przepisach szczególnych, do
zapewnienia swobodnego dostępu do informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy
istnieje podwyŜszone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub rozwojowej
płodu lub nieuleczalnej choroby zagraŜającej Ŝyciu płodu. (Art.2, pkt 2 ustawy). Dostęp do
badań prenatalnych jest w praktyce powaŜnie ograniczony. Lekarze często nie kierują kobiet
na badania mimo wyraźnych wskazań medycznych. Zdarza się, Ŝe odmawiają nawet
wówczas, gdy kobieta zdecydowanie się ich domaga. Szeroko opisywane były przez media
wypadki, kiedy kobiety były zmuszane do urodzenia dzieci z bardzo powaŜnymi wadami. Od
lat toczy się przed sądem w ŁomŜy głośna sprawa45 wniesiona przez Barbarę i Sławomira
Wojnarowskich – rodziców dwójki powaŜnie upośledzonych dzieci. Kobiecie odmówiono
badań prenatalnych, w wyniku czego została zmuszona do urodzenia drugiego dziecka z tą
samą wadą genetyczną, z jaką urodziło się pierwsze. Lekarze nie kierują kobiet na badania
nawet wtedy, gdy są do tego powaŜne przesłanki medyczne, co do pewnego stopnia
spowodowane jest brakiem dostatecznej wiedzy, wysokimi kosztami badań, ale przede
wszystkim rozpowszechnionym błędnym przekonaniem, Ŝe informacja o ewentualnej wadzie
płodu wpłynie jednoznacznie na decyzję o przerwaniu ciąŜy. Tymczasem wiele kobiet
decyduje się na kontynuowanie ciąŜy, nawet wtedy, gdy są świadome wad płodu. Lekarze
rzadko teŜ biorą pod uwagę fakt, Ŝe wczesna diagnostyka pozwala na podjęcie leczenia
jeszcze podczas ciąŜy.
Choć liczba badań rośnie z roku na rok, jest ciągle nieproporcjonalnie niska w stosunku do
potrzeb. Według rządowego sprawozdania z realizacji ustawy w 2005 r. wykonano 4.034
43
Zdrowie reprodukcyjne w Polsce - Dziesięć lat po Kairze, Niemiec T., (2004) Prezentacja,
http://www.unic.un.org.pl/swp/2004/lunch-UNFPA-finale.ppt
44
Zdrowie reprodukcyjne kobiet (op. cit.).
45
Piekło kobiet, historie współczesne i Piekło kobiet trwa (op.cit.).
inwazyjnych badań prenatalnych (w 2004 r. – 3.420), stwierdzono 481 patologii płodu (w
2004 r. – 242) i udzielono 18.812 porad genetycznych (w 2004 r. – 18.163). W 2005 roku
zarejestrowano 168 zabiegów przerwania ciąŜy w związku z cięŜkim i nieodwracalnym
uszkodzeniem płodu (w 2004 r. – 128)46. „Mała liczba badań prenatalnych wykonywanych w
Polsce świadczy dobitnie o słabej ich dostępności. Przykładowo: w roku 2000 urodziło się
380.000 dzieci, z czego 35.000 urodziły kobiety powyŜej 35. roku Ŝycia. A zatem dostęp do
tych badań powinno mieć kilkadziesiąt tysięcy kobiet. W tym samym 2000 roku inwazyjnych
badań prenatalnych wykonano zaledwie 1.600. Wynika z tego, Ŝe jedynie 4,5% kobiet ze
wskazaniami do diagnostyki prenatalnej wykonało badania! Dla porównania, w Czechach juŜ
przed kilku laty wykonywało się około 10.000 badań rocznie, czyli o 19 razy więcej niŜ w
Polsce (w przeliczeniu na liczbę ludności)“47.
Antykoncepcja
Polska odbiega od standardów europejskich w dziedzinie planowania rodziny i zdrowia
reprodukcyjnego. Badania pokazują, Ŝe jeśli chodzi o częstość stosowania nowoczesnych
metod antykoncepcji, Polska znajduje się na ostatnim miejscu w Europie48. W Polsce
nowoczesne metody antykoncepcji – pigułka, plastry, wkładki – według danych Światowej
Organizacji Zdrowia stosuje tylko 19% kobiet. (W Wielkiej Brytanii – 81%, we Włoszech –
38,9%, a w Rumunii – 29,5%).49 Takie wyniki moŜna wytłumaczyć ograniczeniami w
dostępie do informacji i poradnictwa na temat nowoczesnych metod antykoncepcji w
publicznej słuŜbie zdrowia oraz brakiem refundacji skutkującym wysokimi cenami
antykoncepcji.
Dostępność
Tylko prezerwatywy i spermicydy znajdują się w wolnej sprzedaŜy. W Polsce brak jest
automatów, gdzie szybko i łatwo w razie potrzeby moŜna się zaopatrzyć w prezerwatywy.
Sterylizacja antykoncepcyjna w Polsce jest praktycznie niedostępna. Inne środki
antykoncepcyjne wydawane są z przepisu lekarza i są pełnopłatne. Tylko jeden środek
antykoncepcyjny, występujący pod trzema róŜnymi nazwami handlowymi, jest częściowo
refundowany przez państwo. Jednak moŜe być on stosowany tylko przez niektóre kobiety.
Poradnictwo w tym zakresie jest w Polsce bardzo zmedykalizowane. Wymóg badań i recepty
stanowi powaŜną barierę w dostępie do antykoncepcji. Poradnictwo antykoncepcyjne nie jest
włączone do systemu podstawowej opieki zdrowotnej, w związku z czym kasy chorych nie
refundują porad antykoncepcyjnych. Pozostają prywatne wizyty u ginekologa, które są drogie,
a niektórzy lekarze wymagają comiesięcznych wizyt po receptę. Wiele kobiet skarŜy się na to,
Ŝe lekarze nie znają nowoczesnych form antykoncepcji (np. antykoncepcji po stosunku), inni
próbują narzucać pacjentkom swój światopogląd podczas wizyty. Takie praktyki stanowią
powaŜne ograniczenie dostępności. Koszt i wymagana częstotliwość porad lekarskich jest
utrudnieniem dla wszystkich kobiet, ale dla nastolatek stanowi to wyjątkowo uciąŜliwą
barierę. Cena jest wysoka (ceny pigułek wynoszą ok. 35zł za jedno opakowanie), a lekarze
46
http://orka.sejm.gov.pl/Druki5ka.nsf/0/E98C77E1484866D9C125723B005278FB/$file/1174.pdf
Zdrowie i medycyna. Diagnostyka prenatalna w Polsce, Tajak M., Biuletyn Federacji (1/22, 2002), Warszawa.
48
http://www.biomedical.pl/aktualnosci/polki-najrzadziej-w-europie-stosuja-antykoncepcje281.html?sid=78604e264ff0395cae32516ce040087e
49
Zdrowie kobiet w wieku prokreacyjnym 15-49 lat, Raport 2006, (2007) Program Narodów Zjednoczonych ds.
Rozwoju, Warszawa.
47
nie zawsze wystawiają recepty, przy odmowie powołując się na klauzulę sumienia. NaleŜy
przy tym pamiętać, Ŝe około 40 procent społeczeństwa Ŝyje poniŜej lub na poziomie
minimum socjalnego. Ponadto na bezpłatną wizytę u ginekologa trzeba czasem czekać kilka
tygodni, co dla kobiety chcącej kontynuować antykoncepcję hormonalną jest nie do przyjęcia.
Zaś dla osoby potrzebującej antykoncepcji doraźnej wiąŜe się z brakiem szans na jej
otrzymanie. W rezultacie trzeba się umawiać na wizyty prywatne, które kosztują ok. 70100zł. Dodając do tego cenę pigułek, wychodzi wysoka kwota, na którą nie stać wielu kobiet.
Brakuje wyspecjalizowanych poradni i centrów informacyjnych promujących rzetelną wiedzę
z zakresu antykoncepcji. Nie ma teŜ Ŝadnej oferty poradniczej dla młodzieŜy.
Lekarze nie informują pacjentek o wszystkich moŜliwych metodach planowania rodziny
(z uwzględnieniem nowoczesnych metod planowania rodziny). Najczęściej to zjawisko jest
odczuwane, gdy kobieta chce rozpocząć stosowanie antykoncepcji hormonalnej. Zdarzają się
przypadki, nawet w prywatnych klinikach, Ŝe lekarz nie tylko odmawia przepisania pigułek,
ale zaczyna umoralniać i obraŜać pacjentkę. Przedstawia błędne informacje na temat
szkodliwości antykoncepcji. Kobiety, zamiast znaleźć fachową pomoc u specjalisty, naraŜone
są na poniŜające traktowanie. Wiele kobiet oburzonych takim stanem rzeczy, albo po prostu
przestraszonych całą sytuacją, dzwoni do Federacji (informacje z Telefonu Zaufania lata
2005-2007). W tej sytuacji pacjentka ma prawo złoŜyć skargę.
Federacja prowadzi kampanię informacyjną, skierowaną do pacjentek, zachęcającą je, aby
domagały się od lekarza odmowy na piśmie, jeśli odmawia przepisania antykoncepcji
hormonalnej ze względów światopoglądowych.
Najgorzej sytuacja przedstawia się z antykoncepcją doraźną, zwaną inaczej „antykoncepcją
po stosunku“, która często przez ginekologów jest przedstawiana kobiecie jako tabletka
wczesnoporonna (która w odróŜnieniu od antykoncepcji doraźnej, jest w Polsce zabroniona).
Ze względu na fakt, Ŝe naleŜy ją zaŜyć do 72 godzin po stosunku, moŜna załoŜyć, Ŝe trzeba
będzie się umówić na prywatną wizytę, gdyŜ na wizytę w państwowej placówce trzeba będzie
czekać z pewnością ponad 3 dni. To wszystko niesie za sobą koszty. Zdarza się równieŜ, Ŝe
takŜe farmaceuci odmawiają sprzedaŜy leków, zasłaniając się swoimi przekonaniami.
Zgodnie z obowiązującym ich Kodeksem Etyki Farmaceuty w tej sytuacji powinni wskazać
innego farmaceutę, który podejmie się tych czynności.50.
Skutki nie przepisania antykoncepcji doraźnej często są podobne do tych, opisanych w liście
nadesłanym do Federacji. Historia ta jest bardzo typowa. 24-letnia dziewczyna po stosunku, w
trakcie którego mogło dojść do zapłodnienia, potrzebowała antykoncepcji doraźnej. Lekarz,
do którego się udała, odmówił wypisania recepty. Gdy dowiedziała się, Ŝe jest w ciąŜy,
zdecydowała się ją usunąć. Miała powaŜną wadę serca i obawiała się o swoje zdrowie, poza
tym nie była jeszcze gotowa na macierzyństwo. Szukała pomocy u prywatnego ginekologa.
Dosyć szybko miała zabieg. Cała sytuacja kosztowała ją duŜo stresu i pieniędzy. Sądzi, Ŝe
dokonała właściwego wyboru i nie Ŝałuje swojej decyzji.
50
Obecne w Kodeksie Etyki Farmaceuty istnieje zapis: (Art. 4.)
1. Farmaceuta wykonując swoje zadania musi posiadać wolność postępowania zgodnego ze swym sumieniem
oraz swobodę działań zawodowych, stosowną do wskazań etycznych, aktualnego poziomu wiedzy i stanu
prawnego.
2. JeŜeli z uwagi na swoje przekonania farmaceuta nie moŜe wykonać pewnych czynności w aptece,
zobowiązany jest wskazać farmaceutę, który podejmie się wykonania tych czynności.
W polityce zdrowotnej w Polsce od lat ignoruje się duŜe znaczenie działań w zakresie
profilaktyki zdrowia reprodukcyjnego i poszerzania wiedzy na temat antykoncepcji. Ostatnie
projekty posłów V kadencji zmierzały nawet w kierunku utrudnienia dostępu do środków
antykoncepcyjnych, poniewaŜ, jak oficjalnie wypowiedział się jeden z polityków, „Pigułki
antykoncepcyjne powodują bezpłodność i powinno się ostrzegać przed ich stosowaniem.“
Taki zapis miałby się znaleźć w Narodowym Programie Wspierania Rodziny – powiedział
Marian Piłka, poseł PiS, który chciał pracować nad tym programem51. Ministerstwo Zdrowia
postawiło na promocję tzw. naturalnych metod planowania rodziny. W roku 2006 został
reaktywowany Krajowy Zespół Promowania Naturalnego Planowania Rodziny52, na
przewodniczącego został wyznaczony prof. Bogdan Chazan, znany działacz środowisk
przeciwnych prawu do aborcji.
Było to wznowienie prac tego Zespołu, bowiem pierwotnie został powołany do Ŝycia w
listopadzie 2001 r. „w celu upowszechniania w społeczeństwie wiedzy na temat naturalnych
metod planowania rodziny, współudziału w organizowaniu poradni naturalnego planowania
rodziny oraz aktywnego poradnictwa w tym zakresie.“ Przez ostatnie miesiące Komisja
pracowała nad przygotowaniem programu profilaktycznego w zakresie promowania NPR,
aby ponownie wystąpić o dotację. W liście Ministra Zdrowia do marszałka Senatu RP
B.Borusewicza z dnia 8.01.2007 r. czytamy, Ŝe: „Na realizację zadań Krajowego Zespołu
Promocji Naturalnego Planowania Rodziny przeznaczono w 2006 r. środki w wysokości
387.061,00 zł. Środki te zostały przeznaczone na zakup literatury fachowej, wyposaŜenie
biurowe, sprzęt komputerowy, materiały biurowe oraz usługi na rzecz realizacji zadań
określonych przez Krajowy Zespół Promocji Naturalnego Planowania Rodziny. Informuję
równieŜ, Ŝe aktualnie uzgadniany jest projekt wydatków Krajowego Zespołu Promocji
Naturalnego Planowania Rodziny w roku 2007“53. W styczniu 2007 roku powstało Biuro
Informacyjne KZPNPR, które ma za zadanie propagowanie naturalnych metod planowania
rodziny poprzez wspieranie nauczycieli NPR, a takŜe docieranie do najszerszej liczby osób
pragnących poznać te metody. Biuro zbiera informacje, które mają umoŜliwić zbudowanie
ogólnopolskiej bazy poradni NPR, a takŜe uruchomić ogólnopolską infolinię.
Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny monitoruje stan prac rządowych i
sejmowych, związanych z omawianą powyŜej tematyką, bowiem bez względu na to, kto jest
aktualnie przy władzy, problem jest wciąŜ aktualny. Co więcej, biorąc pod uwagę sytuację
polityczną, istnieją powaŜne obawy, Ŝe negatywne trendy i zmiany wprowadzone przez rząd
Kaczyńskiego, po wyborach planowanych na październik 2007 r. nie ulegną zmianom na
lepsze. W związku z powyŜszym opracowywane są zalecenia dla władz zgodne z wytycznymi
Światowej Organizacji Zdrowia. Ministerstwo Zdrowia jest zobowiązane do rzetelnego i
nietendencyjnego informowania o wszystkich metodach antykoncepcji. Resort zdrowia, który
zgodnie z ustawą o planowaniu rodziny ma obowiązek zapewnienia obywatelom moŜliwości
pełnego wyboru metod planowania rodziny w oparciu o bezstronną i rzetelną informację,
łamie prawo polskie w tym zakresie.
Edukacja seksualna
Dokumentem, który nakłada na państwo obowiązek prowadzenia zajęć „Wychowania do
Ŝycia w rodzinie“, jest Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach
51
http://www.polskiexpress.ie/ 17.11.2006.
Dz.Urz.MZ.06.09.35.
53
Diariusz Senatu RP, http://www.senat.gov.pl/K6/DOK/DIAR/32/3206.htm .
52
dopuszczalności przerywania ciąŜy. Szczegółowo reguluje to rozporządzenie w sprawie
sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o Ŝyciu seksualnym
człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny,
Ŝycia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w
podstawie programowej kształcenia ogólnego. Program ten nastawiony jest na przygotowanie
do małŜeństwa i rodziny, w niewielkim stopniu porusza zagadnienia seksualności i
rozrodczości. W ciągu ostatnich miesięcy funkcjonowania koalicyjnego rządu bardzo trudno
było uzyskać konkretne informacje w Ministerstwie Edukacji Narodowej, jak realizowane są
w praktyce powyŜsze załoŜenia oraz jakie zmiany zostały wprowadzone i jakie jeszcze są
planowane. Tym niemniej z wieloletnich doświadczeń Federacji wynika, Ŝe większość
nauczycieli nie posiada odpowiednich kwalifikacji, zaś kursy dla nauczycieli prowadzone są
przez ośrodki metodyczne, których programy nie zawsze są zgodne z najlepszymi
standardami światowymi oraz współczesną nauką. Nierzadko zajęcia te prowadzone są przez
katechetów. Program propaguje tradycyjne role w rodzinie i nie zapewnia rzetelnej wiedzy nt.
antykoncepcji. Treści zawarte w części podręczników szkolnych prezentują podejście
kościoła rzymsko-katolickiego do ludzkiej seksualności, rozrodczości i ról płciowych. Obecne
programy szkolne nie tylko nie dostarczają młodzieŜy tak bardzo im potrzebnej i oczekiwanej
przez nich wiedzy z zakresu seksualności, lecz nieraz wprowadzają ją w błąd, szczególnie w
kwestiach związanych z antykoncepcją.
W podręcznikach szkolnych zalecanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej moŜna
znaleźć wiele treści tendencyjnych, nienaukowych i sprzecznych z współczesnymi
standardami. Oto przykłady cytatów z ksiąŜek przeznaczonych do zajęć: Akty homoseksualne
są sprzeczne z prawem naturalnym, poniewaŜ nie wypływają one z prawdziwego dopełniania
się uczuciowego i seksualnego, jakie ma miejsce w relacji kobiety i męŜczyzny. [ Król T., Ryś
M. (red.) – Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do Ŝycia w rodzinie dla uczniów szkół
ponad gimnazjalnych. RUBIKON, str.91] Tabletki antykoncepcyjne opisane są jako
niebezpieczne dla zdrowia i Ŝycia kobiety, a pigułka stosowana przy antykoncepcji
„awaryjnej“ do 72 godz. po stosunku przedstawiona jest jako środek wczesnoporonny:
Pigułki z reguły są zapisywane zdrowym, młodym kobietom, a działania niepoŜądane mogą
uczynić je chorymi – wymagającymi leczenia. [jw. str.190] Do wczesnoporonnych
(przeciwzagnieŜdzeniowych) zaliczamy oprócz (…) spirali takŜe „tabletki po stosunku“.
Stosuje się je głównie w wypadku gwałtu. [jw. str. 191] Lęk przed nieplanowaną ciąŜą
sprawia, Ŝe często sięga się po metodę szkodliwą dla zdrowia, by za wszelką cenę uniknąć
poczęcia. (…) Problem jest bardzo powaŜny, bo młodzi ludzie bez namysłu niszczący swoją
płodność, a zarazem pragnący w przyszłości mieć dzieci, mogą się ich nigdy nie doczekać.
[red. Kosińska E. – Wokół nas. Wiedza o społeczeństwie. Moduł: Wychowanie do Ŝycia w
rodzinie. 3 klasa gimnazjum, str. 82]54.
Stanowisko MEN wobec edukacji seksualnej kreowane było przez kilka ostatnich miesięcy
przez skrajnie prawicowych polityków z Ligi Polskich Rodzin, co determinowało kształt oraz
treści programowe wychowania do Ŝycia w rodzinie. Przedmiot ten w roku szkolnym
2007/2008 będzie realizowany według dotychczasowych zasad, jak wynika z maila
otrzymanego przez Federację od pani Hanny Wujkowskiej, ówczesnego doradcy ministra
edukacji. Wiadomo jednak, Ŝe podjęto prace nad jego przebudową. W programie miałyby
znaleźć się wyselekcjonowane treści filozoficzne, antropologiczne i seksuologiczne.
Podręczniki, zresztą obecne juŜ na liście resortu wcześniej, promują katolicki model rodziny,
seks małŜeński jako profilaktykę chorób wenerycznych oraz naturalne metody planowania
54
Materiał informacyjny Grupy Ponton, Czym martwi się młodzieŜ? Refleksje na koniec roku szkolnego
2005/2006.
poczęcia. Obecnie obowiązująca lista była aktualizowana. Przedmiot miał być obowiązkowy,
a ocena z przedmiotu wliczona do średniej.
Roman Giertych, jako minister edukacji, w wywiadzie opublikowanym w Naszym Dzienniku
(2.07.2007) wyraźnie wskazywał, Ŝe zamierza wpisać w podstawę programową, w części
dotyczącej Ŝycia człowieka, część o tragicznych praktykach i konsekwencjach aborcji.
Zamierzał teŜ zmienić w tym kierunku obowiązujące podręczniki, aby moŜna było
egzekwować tę wiedzę na maturze i egzaminach. Giertych: „Jestem przekonany, Ŝe gdy
młoda dziewczyna dowie się, na czym rzeczywiście polega uśmiercenie dziecka przed
narodzeniem, to nigdy nie będzie chciała mieć z tym nic wspólnego.“ Choć były to plany na
lata 2008-2009 , nie widać Ŝadnych szans na to, by zbliŜające się wybory poprawiły sytuacje
w zakresie przestrzegania praw reprodukcyjnych.
Były minister edukacji podejmował teŜ wiele innych działań, których intencje nie były do
końca znane. Zastanawiające jest na przykład, w jakim celu resort przeprowadzał publiczne
zliczanie dziewcząt w ciąŜy i jakie będą wnioski miałyby płynąć z raportu na podstawie tych
badań.
Zadaniem resortowego raportu dotyczącego ciąŜ wśród uczennic szkół było zdiagnozowanie
sytuacji i, na jej podstawie, opracowanie adekwatnych programów przeciwdziałania ciąŜ
wśród nastolatek. Biorąc pod uwagę zapowiedzi MEN-u w sprawie nowych treści
programowych, moŜna wątpić, czy przyniosłoby to efekt w postaci zmniejszenia ciąŜ wśród
niepełnoletnich. Zastanawiające jest równieŜ, dlaczego resort nie wykorzystał istniejących juŜ
danych rządowych, a więc statystyk Głównego Urzędu Statystycznego, które, nota bene,
zawarte są w niniejszym raporcie w tablicy nr 1.
Stan edukacji w polskich szkołach nie odpowiada potrzebom społecznym w tym zakresie.
Pomimo przyzwolenia społecznego na tę formę edukacji – prawie 80% Polaków opowiada się
za wprowadzeniem edukacji seksualnej do szkół56 – oraz obniŜającego się wieku inicjacji
seksualnej, wychowania seksualnego praktycznie nie ma w polskich szkołach. Z badań
wynika, Ŝe aktywność seksualna wśród młodzieŜy jest wysoka. „Średnia wieku inicjacji
seksualnej wyniosła w badaniu z roku 2005 18,42 lat. (…) zaobserwowano istotną róŜnicę
między średnim wiekiem inicjacji u męŜczyzn (18,08) i u kobiet (18,82). (…) Średni wiek
inicjacji seksualnej nieznacznie obniŜył się w stosunku do lat poprzednich. W roku 1997
wynosił on 18,43 dla męŜczyzn, a 19,34 dla kobiet. W 2001 r. średnie (wieku) wynosiły
odpowiednio 18,32 i 19,12 lat.“57 Dane te pokazują, jak bardzo potrzebna jest oferta
edukacyjna dla młodzieŜy w tym zakresie, uwzględniająca fakt, Ŝe niektórzy pierwsze
doświadczenia seksualne mogą juŜ mieć za sobą. Pozostawiając ich samym sobie, naraŜa się
tę grupę na uzyskiwanie wyrywkowych i nie zawsze prawdziwych informacji z innych
źródeł, co moŜe prowadzić do wielu nieszczęść i dramatów, jak: niechciane ciąŜe,
rozprzestrzenianie się zakaŜeń HIV i innych chorób przenoszonych drogą płciową. W
sytuacji, gdy nie ma rzetelnej edukacji seksualnej oraz państwowych centrów promocji
zdrowia seksualnego, zdrowie młodych ludzi jest powaŜnie zagroŜone. ZagroŜeniem tym jest
brak wiedzy.
Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny od początku swej działalności monitoruje
stan i sposób przeprowadzania zajęć z edukacji seksualnej w szkołach. Z prowadzonego przez
nas poradnictwa znany jest nam stan (nie)wiedzy młodzieŜy w tym zakresie, a takŜe ich
56
57
Aborcja, edukacja seksualna, zapłodnienie pozaustrojowe, CBOS, Warszawa, luty 2005.
Zbigniew Izdebski, Ryzykowna dekada. Seksualność Polaków w dobie HIV/AIDS, Zielona Góra 2006
potrzeby i oczekiwania. Doświadczenia te stanowią podstawę opracowywanych przez nas
rekomendacji dla kolejnych rządów, które pomogłyby stworzyć program kompleksowej
edukacji seksualnej dla młodzieŜy oraz krajowy program profilaktyki ciąŜ wśród nastolatek.
Na bieŜąco reaguje na decyzje władz MENu, wystosowując listy otwarte i apele, opracowując
i wydając alternatywne materiały informacyjne i raporty dotyczące omawianego problemu,
jak równieŜ ulotki nt. profilaktyki zdrowia seksualnego wśród młodzieŜy. Ustawa o
planowaniu rodziny w zakresie zapewnienia młodzieŜy wychowania seksualnego nigdy nie
była w pełni realizowana, choć obowiązuje juŜ od 14 lat.
Edukacja rówieśnicza
W związku z brakiem rzetelnej wiedzy na temat seksualności w szkołach, pojawia się
alternatywa w postaci edukacji rówieśniczej. Jest to inicjatywa młodych ludzi, którzy chcą
szerzyć wiedzę z zakresu antykoncepcji i profilaktyki zapobiegania HIV/AIDS wśród swoich
rówieśników. Najbardziej znani są wolontariusze z grupy Ponton (Grupa MłodzieŜowych
Edukatorów Seksualnych), działający od kilku lat przy Federacji na rzecz Kobiet i
Planowania Rodziny. W ciągu ostatnich dwóch lat Grupa Ponton przeprowadziła pogadanki
w wielu stołecznych i warszawskich gimnazjach i liceach, a takŜe w jednym z warszawskich
domów dziecka oraz w zakładzie karnym, na oddziale dla kobiet. W szkołach zajęcia robione
są zwykle w ramach godzin lekcyjnych, najczęściej w ciągu 90 minut58. Wolontariusze
Pontonu prowadzą od lat poradnictwo na szeroką skalę. MłodzieŜ moŜe zadawać pytania za
pośrednictwem maila, oraz na forum strony internetowej Pontona. Młodzi ludzie piszą około
kilkunastu e-maili dziennie. W ciągu roku szkolnego działa stacjonarny telefon zaufania w
piątki, natomiast w wakacje uruchamiana jest specjalna infolinia tzw. „Wakacyjne Pogotowie
Pontonowe“.
Z doświadczeń Grupy Ponton wynika, Ŝe wiedza młodych ludzi na temat ich cielesności,
seksualności i antykoncepcji jest często zatrwaŜająco niska. Zdarza się niestety, Ŝe nastolatki
proszą o pomoc za późno. W wakacje wolontariusze odpowiadają na mnóstwo pytań
związanych z tematem ciąŜy oraz inicjacji seksualnej. (Przykłady sms’ów – w aneksie)
Zdarza się, Ŝe podczas trzech godzin dyŜuru, wolontariuszka lub wolontariusz odpowiada na
około 40 pytań. Zapotrzebowanie młodzieŜy na rzetelne informacje i neutralne
światopoglądowo porady stale rośnie. Nic w tym dziwnego, skoro młodzieŜ najczęściej nie
moŜe liczyć na zdobycie wiadomości ani w szkole, ani w domu. Wszystkie działania Grupy
Ponton, choć ich zakres rośnie, wydają się jeszcze bardziej unaoczniać fakt, jak powaŜnym
brakiem w dziedzinie edukacji w Polsce jest całkowite pominięcie edukacji seksualnej.
Próba zmiany Konstytucji
We wrześniu 2006 r. ówczesna partia koalicyjna, Liga Polskich Rodzin złoŜyła w Sejmie
projekt ustawy dotyczący zmiany Konstytucji RP poprzez wprowadzenie zapisu o ochronie
Ŝycia od chwili poczęcia do artykułu 38. Projekt zmierzał do całkowitego zakazu przerywania
ciąŜy.
Zamówiono liczne ekspertyzy u specjalistów prawników (por. tekst E. Zielińskiej nt. debaty
konstytucyjnej w niniejszym raporcie). Miały one potwierdzić bądź podwaŜyć potrzebę
58
Zajęcia prowadzone są metodą pół – warsztatową, często zdarza się, Ŝe uczniowie z własnej woli przedłuŜają
zajęcia, nie wychodząc na przerwę. To pokazuje, Ŝe głód informacji i szczerej, swobodnej rozmowy na tematy
związane ze sferą seksualności jest naprawdę duŜy.
zapisu w Konstytucji punktu o ochronie Ŝycia od momentu poczęcia. W wyniku tej
inicjatywy rozgorzała dyskusja na temat prawa do aborcji. Zmobilizowało to środowiska
zarówno za, jak i przeciw prawu do legalnej aborcji. Temat usuwania ciąŜy stał się znowu
głównym tematem politycznym.
Podczas sejmowego głosowania 13 kwietnia 2007 roku, ostatecznie odrzucono wszystkie
poprawki do Konstytucji, dotyczące ochrony Ŝycia od poczęcia. Spośród 443 posłów
głosujących tego dnia, za przyjęciem poprawek głosowało 269 posłów, wymagana większość
2/3 posłów stanowiła 296 posłów.
W najbliŜszym czasie spodziewamy się jednak ciągu dalszego batalii o ustawę tzw.
antyaborcyjną, gdyŜ środowiska przeciwne prawu do aborcji planują złoŜyć projekt
legislacyjny w tej sprawie.
Naruszenia praw człowieka – podsumowanie
Opisane powyŜej zjawiska wskazują wyraźnie, Ŝe wiele praw kobiet będących integralną
częścią katalogu praw człowieka, jest w Polsce łamanych. Kobieta w ciąŜy jest traktowana jak
obywatel drugiej kategorii, poniewaŜ stan, w którym się znajduje, pozbawia ją części praw.
Taką właśnie interpretację przyjął i usankcjonował Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu w
sprawie ustawy o planowaniu rodziny (Orzeczenie z dnia 28 maja 1997 r. sygn. Akt K 26/96),
w którym napisano: „Z istoty uznania Ŝycia ludzkiego za wartość konstytucyjną wynika
konieczne ograniczenie praw kobiety cięŜarnej“.
Prawo do zdrowia kobiet, które zajdą w ciąŜę, jest powaŜnie ograniczone. W szczególności
ma to miejsce wtedy, gdy ciąŜa stanowi zagroŜenie dla zdrowia kobiety, co zdarza się coraz
częściej, bowiem nierzadko zachodzą w ciąŜę kobiety schorowane, kobiety w starszym wieku
czy nastolatki. Kobieta cięŜarna, która ma problemy zdrowotne, w świetle opisanej powyŜej
praktyki nie moŜe być pewna, Ŝe lekarz, do którego zwróci się po opinię na temat dalszych
losów ciąŜy, weźmie pod uwagę jej stan zdrowia i czy w razie konieczności wyda stosowną
decyzję o udzieleniu zgody na zabieg przerwania ciąŜy. Nie ma teŜ Ŝadnej pewności, czy
zostanie dostatecznie poinformowana o wpływie ciąŜy na jej zdrowie, zwłaszcza gdy jest
chora i się leczy. Nierzadko lekarze zawieszają terapię na czas ciąŜy, co moŜe być
niebezpieczne dla kobiety. Kobieta cięŜarna praktycznie pozbawiona jest równieŜ ochrony
prawnej, poniewaŜ nie ma Ŝadnych mechanizmów odwoławczych od decyzji lekarza. Jest
praktycznie całkowicie zaleŜna od jego opinii, przy podejmowaniu której lekarz, zamiast
kierować się interesem pacjentki, nierzadko kieruje się własnym światopoglądem czy
obawami. Kobieta moŜe najwyŜej skarŜyć się do sądu po rozwiązaniu, ale biorąc pod uwagę
doświadczenia klientek Federacji, ma wątpliwe szanse na zadośćuczynienie. Prawo kobiet do
świadczeń z zakresu zdrowia reprodukcyjnego jest powaŜnie naruszane w wielu przypadkach.
Dotyczy to m.in. poradnictwa antykoncepcyjnego, odmowy skierowania na badania
prenatalne, czy teŜ przerwania ciąŜy zgodnie z ustawą. TakŜe u kobiety rodzącej – coraz
częściej zdarzają się opóźnienia decyzji o cesarskim cięciu mimo istotnych wskazań. W
przypadku odmowy skierowania na badania prenatalne ograniczone jest takŜe prawo kobiet
do korzystania z osiągnięć postępu naukowego w medycynie. Dotyczy to takŜe
nowoczesnych metod przerywania ciąŜy, takich jak metoda próŜniowa czy farmakologiczna.
A przecieŜ, skoro przerywanie ciąŜy jest w Polsce dostępne w pewnych przypadkach,
powinno być wykonywane zgodnie z najnowszymi, bezpieczniejszymi i tańszymi metodami,
tym bardziej, Ŝe są one w świecie powszechnie dostępne. Odmowa świadczeń zdrowotnych,
których, z racji fizjologii, potrzebują wyłącznie kobiety, jest przejawem dyskryminacji ze
względu na płeć. Prawa reprodukcyjne są w Polsce łamane w sposób szczególny. Uznając
prawo jednostek i par do decydowania we wszystkich kwestiach związanych z prokreacją,
rządy, w tym rząd polski, zobowiązały się do realizacji tych praw poprzez odpowiednią
politykę i prawodawstwo tj. m.in. poprzez powszechny dostęp do edukacji, informacji i usług.
Nie wprowadzanie edukacji seksualnej do szkół, zaniechanie działań na rzecz poprawy
poradnictwa i usług z zakresu planowania rodziny przez instytucje publiczne, restrykcyjne
przepisy antyaborcyjne stanowią pogwałcenie praw reprodukcyjnych. NaraŜa to
społeczeństwo, a zwłaszcza kobiety i młodzieŜ, na liczne niebezpieczeństwa związane z tą
sferą Ŝycia. Nie mając faktycznych moŜliwości unikania zagroŜeń, kobiety, w tym nastolatki
zachodzą w niechciane ciąŜe. Coraz częściej padają teŜ ofiarą wirusa HIV, poniewaŜ to
właśnie młodzieŜ i kobiety są szczególnie naraŜone na zakaŜenia chorobami przenoszonymi
drogą płciową, w tym HIV/AIDS.
Kuriozalnym przykładem ignorowania prawa do decydowania w sprawach własnej płodności
jest odmawianie kobietom oraz męŜczyznom prawa do dobrowolnej sterylizacji jako metody
planowania rodziny. Sterylizacja – trwałe ubezpłodnienie – jedna z najpopularniejszych
metod planowania rodziny na świecie – w Polsce została uznana za nielegalną w wyniku
niezrozumiałej interpretacji art. 155 par. 1 kodeksu karnego, zgodnie z którą uznano
pozbawienie zdolności płodzenia za zgodą zainteresowanego/ej za toŜsame z tym, które
nastąpiło w wyniku przemocy i przestępstwa. Decyzja dorosłych i świadomych ludzi w
sprawach, które mają ogromny wpływ na ich dalsze Ŝycie i za które oni ponoszą pełną
odpowiedzialność, nie ma Ŝadnego znaczenia dla wymiaru sprawiedliwości. Kobietom, które
nie planowały ciąŜy i nie chcą, bądź nie mogą jej kontynuować, odebrano moŜliwość decyzji
co do urodzenia dziecka. Jedyny realny wybór, jaki im pozostał, to albo wymuszone
macierzyństwo albo podziemie aborcyjne.
Zmuszanie do rodzenia kobiet, które nie chcą i nie mogą mieć dziecka, jest powaŜnym
naruszeniem ich prawa człowieka do decydowania o własnym Ŝyciu, zaś zmuszenie kobiety
do rodzenia, wtedy gdy ciąŜa zagraŜa jej zdrowiu, Ŝyciu, gdy pochodzi z gwałtu albo kiedy
grozi urodzeniem upośledzonego dziecka jest niehumanitarne, sprzeczne z konstytucją RP59 i
standardami międzynarodowymi praw człowieka. Nikt nie ma prawa zmuszać kobiet do
postaw heroicznych, naraŜać ich na niepotrzebne ryzyko i cierpienia. Niestety w Polsce jest to
powszechna praktyka. Przez piętnaście lat obowiązywania ustawy antyaborcyjnej Federacja
miała do czynienia z przypadkami wielu kobiet, których prawa zostały złamane.
Dopóki prawo w Polsce nie zostanie dostosowane do standardów obowiązujących w Unii
Europejskiej, kobiety będą naraŜone na rozmaite, nieraz drastyczne skutki jego
funkcjonowania. NaleŜy mieć nadzieję, Ŝe niebawem polityka państwa ulegnie zasadniczej
zmianie i zostanie oparta na racjonalnych podstawach, a nie na ideologii - w zgodzie z
oczekiwaniami społecznymi i najlepszymi wzorami.
Szczególne podziękowania od autorki raportu dla prof. Antoniego Rajkiewicza za cenne
uwagi do tego rozdziału raportu.
Podziękowania dla Moniki Malickiej, Moniki Świątek i Aleksandry Józefowskiej za pomoc w
zebraniu materiałów.
59
Art. 47 Konstytucji RP mówi: „KaŜdy ma prawo do ochrony prawnej Ŝycia prywatnego, rodzinnego, czci i
dobrego imienia oraz do decydowania o swoim Ŝyciu osobistym.“
Aneks – doświadczenia kobiet
Kobiety codziennie kontaktują się z Federacją telefonicznie, listownie lub osobiście w
róŜnych sprawach związanych z seksualnością i rozrodczością. Oto przykłady:
Z listów do Federacji
Historia Karoliny K.
Pani Karolina – męŜatka, matka rocznego synka - spędzała święta. Pierwszego dnia świąt
poroniła. Cała rodzina była tym faktem bardzo zaskoczona. Kobieta miała normalną
miesiączkę i nie podejrzewała, Ŝe jest w ciąŜy. Na początku grudnia rozpoczął się okres, ale
krwawienie się przedłuŜało. Początkowo myślała, Ŝe to wynik stresu i przeprowadzek. W
trakcie świąt, nie było szansy na wizytę u ginekologa, zaczęła więc szukać informacji w
Internecie, ale bez specjalisty nie mogła ich zweryfikować. Po Wigilii słabo się poczuła, ale
zrzuciła to na pogodę. Rano miała temperaturę, Ŝeby się wygrzać, leŜała dłuŜej w łóŜku. W
południe poszła skorzystać z toalety. W trakcie oddawania moczu, krwawienie się wzmogło i
poczuła nagle, Ŝe „coś“ z niej „wychodzi“. Była przeraŜona. MąŜ zadzwonił po pogotowie.
Kiedy pogotowie przyjechało, „wszystko wyleciało“ i kobieta była w szoku. Pracownicy
pogotowia zbagatelizowali sprawę, zawieźli kobietę, zmierzyli ciśnienie i zawieźli ją do
szpitala na rutynowe badania ginekologiczne. W szpitalu Centrum Zdrowia Matki Polki
lekarze nie przyjęli jej zbyt miło. Doktor stwierdził poronienie i pociągając za pępowinę
powiedział, „co pani tu wisi?“. Po zawiezieniu na salę poporodową pielęgniarki i lekarki
sugerowały, czy nie „pozbyła“ się tego płodu. To był 4 miesiąc. Lekarz dopytywał się „a
gdzie płodzik?“. Niestety z domowej toalety skorzystali juŜ członkowie rodziny i nie było
moŜliwości wydostać tego, co „wypłynęło z kobiety“. Wkrótce zjawiła się policja. Starali się
być mili, ale jasno dawali do zrozumienia, Ŝe lepiej, aby „to“ się znalazło. Pytano, czy kobieta
nie zdradzała męŜa, czy specjalnie nie pozbyła się tej ciąŜy. Kobieta po odzyskaniu sił
wypisała się ze szpitala. Dochodzenie zostało zakończone.
Historia Marty
Nazywam się Marta. Mam 25 lat. W październiku 2004 roku usunęłam ciąŜę, bo lekarka
odmówiła mi przepisania antykoncepcji doraźnej, zasłaniając się swoim sumieniem. Nie
planowałam ciąŜy i nie planuję jej w ogóle – mam powaŜną wadę serca. Zmuszona byłam
szukać pomocy na własną rękę. W ten sposób trafiłam do prywatnego gabinetu
ginekologicznego. Lekarz potraktował mnie bardzo profesjonalnie i ze zrozumieniem. Zlecił
wykonanie niezbędnych badań i następnego dnia wieczorem miałam juz umówioną wizytę na
zabieg. Sam zabieg był wykonany bardzo profesjonalnie – przez cały czas czuwał teŜ nade
mną anestezjolog. TuŜ po, zostały mi przepisane antybiotyki, a po 14 dniach przyszłam na
wizytę kontrolną. Jedynym mankamentem były kwestie finansowe – 2000 zł, ale lekarz był na
tyle wyrozumiały, Ŝe znacznie obniŜył cenę. Od tamtego czasu regularnie chodzę do tego
samego ginekologa. Od dwóch lat biorę zastrzyki antykoncepcyjne i czuję się pewnie i
bezpiecznie. Dziś jestem juŜ po studiach, uczę się na podyplomowych, mam świetną pracę i
faceta. Ale pamiętam to, co wydarzyło się ponad 2 lata temu. I pewnie nigdy nie zapomnę.
Nie chcę mieć nigdy dzieci i to jest mój świadomy wybór. Moi znajomi nie wiedzą, czemu
mam tak radykalne poglądy, jeśli chodzi o aborcję, antykoncepcję i rolę kobiety. Nie muszą
wiedzieć. Tak. Jestem za aborcją, za rzetelną edukacją seksualną i równouprawnieniem
kobiet. Zawsze byłam, ale od tamtego momentu moje poglądy znacznie się zradykalizowały.
KaŜda kobieta powinna mieć prawo do decydowania o sobie, kiedy i czy w ogóle chce mieć
dzieci. Nie moŜe o tym decydować Państwo, które na nieszczęście w zdecydowanej
większości reprezentują męŜczyźni – oni nigdy nie zrozumieją, jaką traumę przeŜywa kobieta,
gdy lekarz odmawia jej przepisania antykoncepcji doraźnej i zmusza do urodzenia dziecka
bez względu na konsekwencje.
Historia Marty Z.
W grudniu pani Marta trafiła na oddział patologii ciąŜy z diagnozą, Ŝe zarodek się nie rozwija,
(w 8 tygodniu ciąŜy miał 4mm, nie było echa tkanek płodu). Kobieta była trzymana w
szpitalu w niepewności, nikt nie chciał powiedzieć, co się stało. Tratowano ją jak kobietę
cięŜarną, dawano leki podtrzymujące ciąŜę. Kobieta była zdruzgotana, Ŝe Ŝaden z lekarzy nie
powiedział jej, jak wygląda cała sytuacja i po co musi siedzieć w szpitalu tyle czasu. Po kilku
dniach niepewności i braku jakichkolwiek informacji lekarz oznajmił jej, Ŝe poroniła i
wypisał ją ze szpitala.
Historia Katarzyny J.
18-letnia Katarzyna chciała rozpocząć antykoncepcję hormonalną. Udała się do przychodni
po antykoncepcję, ale lekarka odmówiła przepisania, mówiąc, Ŝe nie przyłoŜy ręki do
zabijania. Katarzyna zaŜądała, by lekarka przedstawiła swoją odmowę na piśmie. Lekarka nie
chciała niczego napisać, domagała się, by kobieta opuściła gabinet. Zdeterminowana kobieta
powiedziała, Ŝe nie wyjdzie z gabinetu bez czegoś na piśmie – albo recepty albo odmowy.
Widząc zdecydowanie dziewczyny lekarka ostatecznie wypisała receptę.
Listy pocztą elektroniczną
Pomocy!
Ja i moja dziewczyna mamy po 17 lat. 24h temu po spoŜyciu alkoholu uprawialiśmy seks.
Ona zazwyczaj bierze tabletki antykoncepcyjne, ale dwa dni wcześniej skończyło jej się
opakowanie i nie wzięła tabletki. Po 10h od stosunku wzięła tabletkę z nowego opakowania,
ale i tak w ten dzień dostała okresu i po kilku godzinach znowu wzięła tabletkę. Czy w tej
sytuacji jedyne, co moŜe zrobić to wziąć tabletkę 72h? Czy moŜe tabletki antykoncepcyjne
mogą zadziałać?
(…) Mam 17 lat i wpadłam, moja mama sama niedawno urodziła dziecko, a ojczym nie
traktuje mnie dobrze. Wiem, Ŝe jeśli powiem w domu to mnie zbije, albo nawet boję się
myśleć co zrobi. Na pewno mnie wyrzucą. Proszę o jakieś informacje na temat aborcji, dokąd
mam pójść, co robić?
Wpadłam, jestem od 6 tyg. w ciąŜy. Świat mi się zawalił, wiem, Ŝe nie jestem jeszcze gotowa
na macierzyństwo, sama czuję się jeszcze dzieckiem, sama myśl o tym wywołuje u mnie
histerię. Chcę umieć zając się dzieckiem, móc mu cokolwiek zapewnić, a teraz nie mam
Ŝadnych pieniędzy, ojciec dziecka go nie chce, proszę o jakąś pomoc (…).
Mam 18 lat i jestem w ciąŜy. W 7 miesiącu. Nawet nie wiem czy dziecko urodzi się zdrowe,
bo nie byłam ani razu u lekarza, próbowałam juŜ wszystkiego łącznie z próbą samobójczą.
Rodzice nie chcą mnie widzieć, nie mogę patrzeć na siebie. Nie wyobraŜam sobie, Ŝe
wychowam to dziecko (…).
Mam na imię Kasia, mam 16 lat. Niedawno zrobiłam test ciąŜowy, wyszło, Ŝe jestem w ciąŜy.
Nie mogę urodzić, to dla mnie jak koszmar. Rodzice nie mogą się o tym dowiedzieć, a ja
potrzebuję lekarza. Czy moŜe mi ktoś pomóc?
Mam na imię Marta i mam 15 lat. Mój chłopak chce bym uprawiała z nim seks lecz ja nie
jestem gotowa. Mówiłam to moim zaufanym koleŜankom. One powiedziały Ŝe moŜemy
uprawiać lŜejszy seks który nazywa się piting. (Inaczej się to pisze) Nie mam pojęcia co to
jest. Nie chce się pytać koleŜanek poniewaŜ mogą mnie wyśmiać. Z moim chłopakiem
jeszcze o tym nie rozmawiałam. Powiecie mi co to jest. Proszę.
Historie z Telefonu Zaufania
Kobieta w 20. tygodniu ciąŜy. Kupiła od kogoś środki farmakologiczne „na wywołanie
przedwczesnego porodu“. Pytała, czy są bezpieczne.
Kobieta usunęła ciąŜę farmakologiczne. Idzie na badania i pyta się, czy lekarz moŜe wykryć,
Ŝe miała aborcję.
Kobieta po nieudanej aborcji farmakologicznej, nie rezygnuje i nadal chce przerwać ciąŜę.
Kobieta tydzień po przerwaniu ciąŜy (łyŜeczkowanie) wciąŜ krwawi. Pytała, czy grozi jej
jakaś kara, jeśli zgłosi się z tym do lekarza.
Lekarz zapisał dziewczynie antykoncepcję doraŜną 16 dni po stosunku. Wie, Ŝe te pigułki
stosuje się do 72 godzin po stosunku i zastanawia się czy go brać.
Dziewczyna 18-letnia chciała rozpocząć współŜycie. Poszła do ginekologa, aby przepisał jej
pigułki, a on, zamiast porady antykoncepcyjnej czy skierowania na badania, prawił jej
morały.
Kobieta w 4 tygodniu ciąŜy zastanawia się, czy nie usunąć ciąŜy, bo obawia się, Ŝe gdy
pracodawca się dowie, Ŝe ona jest w ciąŜy, to ją zwolni.
Ginekolog nie stwierdził ciąŜy, mimo iŜ dziewczyna była w ciąŜy. Przez cały czas brała leki.
W 27 tygodniu ciąŜy lekarz internista powiedział, Ŝe płód jest uszkodzony.
Kobieta dzwoni ze szpitala. Płacząc, opowiada, Ŝe lekarze sugerują, iŜ jej poronienie było
sztucznie wywołane. Pyta się o swoje prawa i o to, czy grozi jej więzienie.
Dzwoni sąsiadka rodziny, w której nastolatka jest w ciąŜy. Kobieta pyta, jak wygląda prawo
w tym wypadku i czy dziewczyna ma prawo podjąć decyzję dotyczącą swej ciąŜy.
Młode dziewczyny dzwonią w imieniu swojej koleŜanki, która jest w ciąŜy; słyszały, Ŝe są
tabletki, które powodują rozkład płodu (nawet w kilkumiesięcznej ciąŜy) i wydalenie jego
resztek z moczem.
SMS-y do Wakacyjnego Pogotowia Pontonowego
Sms: Nigdzie nie mogę znaleźć informacji, gdzie w Warszawie mogę bezpłatnie i anonimowo
zrobić test na obecność wirusa HIV, proszę o pomoc.
Sms: Czy moŜna zajść w ciąŜę uprawiając stosunek przerywany? Jak wygląda w skali
procentowej skuteczność tej metody?
Sms: Ostatnio zauwaŜyłem, Ŝe moja siostra w ogóle nic nie je. Czy to anoreksja? Jak jej
pomóc, czy potrzebna jest pomoc psychologa?
Sms: Jak długo trwa wchłanianie tabletki antykoncepcyjnej, czy wymioty mogą osłabić jej
działanie?
Sms: Czy mogę zajść w ciąŜę od pierwszego razu?
Sms: Czy dziewczyna w wieku 13 lat moŜe zajść w ciąŜę?
Sms: Dotykaliśmy się z chłopakiem, ale on miał na sobie bieliznę. Czy plemniki mogą jakoś
przeniknąć przez ubranie??? Bardzo boję się ciąŜy.
Sms: Jak moŜna najszybciej wykryć ciąŜę?
Sms: Zrobiłam 3 testy ciąŜowe. Wszystkie wyniki były negatywne. Czy mogę jednak być w
ciąŜy?
Sms: Jaka jest moŜliwość zajścia w ciąŜę poprzez ocieranie się o siebie?
Sms: Mam 15 lat, kiedyś się masturbowałam, czy to moŜe być powód, Ŝe nie mam jeszcze
miesiączki?
Sms: Jaka jest najlepsza metoda antykoncepcyjna na pierwszy raz?
Sms: Chłopak namawia mnie do współŜycia. Mamy wyjechać razem, zastanawiam się, czy
wtedy juŜ powinnam się zgodzić?
Analiza spraw sądowych dotyczących braku
dostępności świadczenia przerywania ciąŜy w Polsce
Adam Bodnar
Adam Bodnar jest doktorem nauk prawnych, adiunktem w Zakładzie Praw Człowieka
Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz koordynatorem Programu
Spraw Precedensowych w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. e-mail:
[email protected]
Wstęp
Od wielu lat jednym z najwaŜniejszych problemów z zakresu praw człowieka w Polsce jest
kwestia stosowania tzw. ustawy antyaborcyjnej.1 Pomimo tego, Ŝe ustawa wprowadza trzy
zasadnicze moŜliwości dokonania legalnego zabiegu przerwania ciąŜy2, w praktyce, ze
względu na róŜne okoliczności, kobiety nie mają rzeczywistego dostępu do tych zabiegów.
Problemem tym zajmowały się juŜ kilkakrotnie organy Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Był on takŜe przedmiotem zainteresowania ze strony organizacji kobiecych. JednakŜe,
pomimo upomnień ze strony np. Komitetu Praw Człowieka ONZ, sytuacja prawna kobiet
zasadniczo się nie zmieniła. Dopiero w ostatnich latach zostało wydanych kilka orzeczeń
przez Sąd NajwyŜszy oraz orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie
Tysiąc przeciwko Polsce3, które nakazują zupełnie odmienne spojrzenie na ten problem.
Orzeczenia te stanowią takŜe pośrednio wskazówkę, w jaki sposób kobieta, której prawa
zostały naruszone, moŜe dochodzić swoich praw.
W niniejszym opracowaniu przedstawione zostanie orzecznictwo sądów w sprawach
dotyczących odmowy przeprowadzenia legalnego zabiegu przerwania ciąŜy (lub dokonania
innych czynności, które mogłyby pozwolić na podjęcie decyzji co do przerwania ciąŜy). W
dalszej części, wywiedzione zostaną ogólne zasady wynikające z tych orzeczeń, a takŜe
moŜliwości prawne dochodzenia roszczeń przez pokrzywdzone kobiety.
Sprawa B. Wojnarowskiej oraz Małgorzaty A. – dochodzenie
sprawiedliwości przed sądami krajowymi
Sprawa B. Wojnarowskiej oraz sprawa Małgorzaty A. są przykładami spraw, w których osoby
pokrzywdzone naruszeniem ich praw próbowały dochodzić odpowiedzialności przed sądami
krajowymi. Pomimo tego, Ŝe są to dwie zupełnie róŜne sprawy, posiadają wspólne elementy.
1
Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
przerywania ciąŜy (Dz.U. z 1993 r., Nr 17, poz. 78, z późn. zm.)
2
Zgodnie z art. 4a ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
przerywania ciąŜy, przerwanie ciąŜy moŜe być dokonane przez lekarza gdy (i) ciąŜa stanowi zagroŜenie dla
Ŝycia lub zdrowia kobiety cięŜarnej, (ii) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duŜe
prawdopodobieństwo cięŜkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagraŜającej
jego Ŝyciu, (iii) zachodzi uzasadnione podejrzenie, Ŝe ciąŜa powstała w wyniku czynu zabronionego.
3
Tysiąc przeciwko Polsce, skarga nr 5410/03, wyrok z dnia 20 marca 2007 r. (Sekcja IV)
W obydwu przypadkach pokrzywdzone osoby próbowały dochodzić zadośćuczynienia za
naruszenie praw pacjenta, a takŜe roszczenia o tzw. złe urodzenie (wrongful birth). Sprawa B.
Wojnarowskiej ma dodatkowo jeszcze jedną odsłonę. B. Wojnarowska oprócz dochodzenia
odpowiedzialności cywilnoprawnej, próbowała wszcząć postępowanie przeciwko lek.
Leszkowi P., który odmówił przeprowadzenia rzetelnych badań prenatalnych i doprowadzić
do jego ukarania przez lekarskie sądy dyscyplinarne. Ta bezskuteczna próba skutkowała
skierowaniem skargi konstytucyjnej do Trybunału Konstytucyjnego, w której
zakwestionowane zostały podstawowe mechanizmy funkcjonowania sądownictwa
dyscyplinarnego w samorządzie lekarskim.
W niniejszej części, po przedstawieniu okoliczności faktycznych obydwu spraw, rozwaŜone
zostaną procedury oraz rozstrzygnięcia prawne zastosowane w nich, a mające znaczenie dla
interpretacji, w jaki sposób moŜna dochodzić w Polsce praw w przypadku odmowy
świadczenia przerywania ciąŜy przez lekarzy.
Okoliczności sprawy B.S. Wojnarowskich oraz Małgorzaty A.
Sprawa Barbary i Sławomira Wojnarowskich – stan faktyczny
Barbara Wojnarowska jest matką dwójki dzieci. Jej pierwsze dziecko urodziło się z chorobą
genetyczną – hipochondroplazją kości. Gdy w 1999 r. zaszła w drugą ciąŜę, lekarze ze
Szpitala Wojewódzkiego w ŁomŜy – dr Leszek P. oraz dr Agnieszka G., odmówili
skierowania jej na badania prenatalne (w tym badania genetyczne), pomimo istnienia
powaŜnych podejrzeń, iŜ kolejne dziecko moŜe urodzić się z tą samą chorobą genetyczną. Na
skutek odmowy dokonania badań prenatalnych, Barbara Wojnarowska nie mogła podjąć
decyzji co do przerwania ciąŜy. Jej drugie dziecko urodziło się z tą samą chorobą genetyczną,
co pierwsze. Barbara i Sławomir Wojnarowscy złoŜyli w Sądzie Okręgowym w ŁomŜy
powództwo przeciwko wspomnianemu szpitalowi oraz dwóm jego lekarzom. Wojnarowscy
zaŜądali zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta, jak równieŜ odszkodowania z
tytułu pokrycia kosztów leczenia i rehabilitacji dziecka, zwiększonych kosztów utrzymania
dziecka, utraty zarobków przez B. Wojnarowską oraz utraty w połowie zdolności do pracy
(tzw. roszczenie o „złe urodzenie“). Pieniądze m.in. miały pokryć koszty rehabilitacji i
specjalistycznego leczenia dziewczynki, aŜ uzyska pełnoletność.4
Sprawa M.A. – stan faktyczny
M.A. mieszkająca w Dąbrowie Górniczej, została w lipcu 1996 r. zgwałcona przez
nieznanego sprawcę. Postępowanie karne zmierzające do ustalenia jego toŜsamości zostało
umorzone. Ofiara gwałtu uzyskała we wrześniu 1996 r. potwierdzenie ciąŜy u lekarzaginekologa, w którym wiek płodu został określony na 11 tygodni. Lekarz wystawił takŜe
skierowanie na zabieg przerwania ciąŜy. JednakŜe w czasie badań w szpitalu okazało się, Ŝe
ciąŜa jest 14-tygodniowa, w związku z czym prokurator odmówił wydania zgody na
dokonanie zabiegu, lecz postanowił o powołaniu biegłego w celu ustalenia faktycznego wieku
ciąŜy. W konsekwencji M.A. nie mogła usunąć legalnie ciąŜy, ze względu na upływ terminu
przewidzianego prawem.
W dniu 30 kwietnia 1997 r. M.A. urodziła syna. Z kolei w październiku 2000 r. wytoczyła
powództwo przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie Ś., Szpitalowi Miejskiemu w D.G. i
4
Na temat tej sprawy por. Mirosław Nesterowicz, Odpowiedzialność cywilna lekarza i szpitala za szkody
związane z urodzeniem upośledzonego dziecka, Prawo i Medycyna, nr 13/2003, str. 35-40; Magdalena Bilecka,
Proces o złe urodzenie (uwagi do wyroków Sądu Okręgowego w ŁomŜy oraz Sądu Apelacyjnego w Białymstoku),
Prawo i Medycyna, nr 20/2005, str. 29 - 44.
Gminie D.G. o zadośćuczynienie za naruszenie jej dóbr osobistych, odszkodowanie z racji
uniemoŜliwienia wykonywania pracy zarobkowej w okresie od października 1996 do
października 2000 r., a ponadto zasądzenia renty na rzecz małoletniego syna stanowiącej
równowartość kosztów jego utrzymania.
Roszczenie o naruszenie praw pacjenta
Zarówno w sprawie B. Wojnarowskiej jak i Małgorzaty A. dochodzone było roszczenie o
zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta.5
Analiza wyroków prowadzi do wniosku, Ŝe w przypadku odmowy świadczenia zabiegu
przerwania ciąŜy (lub uniemoŜliwienia podjęcia decyzji co do kontynuowania ciąŜy) zasadne
jest zasądzenie zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta.
PowyŜsza zasada prawna została ustalona w sprawie Małgorzaty A. Z tytułu zmuszenia jej do
urodzenia niechcianego dziecka (będącego skutkiem gwałtu) dochodziła ona m.in. kwoty
20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych (art. 448 k.c.). Swoje
powództwo skierowała przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie Ś., Szpitalowi
Miejskiemu w D.G. i Gminie D.G.
Sąd NajwyŜszy w wyroku z dnia 21 listopada 2003 r.6 uznał, Ŝe w świetle przepisów ustawy
z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach
dopuszczalności przerwania ciąŜy zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka pochodzącego z
przestępstwa zgwałcenia stanowi naruszenie konstytucyjnie chronionego dobra osobistego,
jakim jest szeroko rozumiana wolność, obejmująca moŜność decydowania o swoim Ŝyciu
osobistym. Krzywda związana z tym naruszeniem uzasadnia – co do zasady – roszczenie o
zasądzenie zadośćuczynienia (art. 448 k.c.), mimo występującej w takich sytuacjach kolizji
dóbr osobistych.7
PowyŜsza sprawa utorowała drogę do późniejszego orzeczenia sądów powszechnych w
sprawie B. Wojnarowskiej. W sprawie tej Sąd Apelacyjny w Białymstoku prawomocnym
wyrokiem z dnia 5 listopada 2004 r. uznał, Ŝe „w okolicznościach niniejszej sprawy nie moŜe
budzić wątpliwości prawo kobiety do kształtowania swojego Ŝycia osobistego jak teŜ
uprawnienie do planowania rodziny, nie wyłączając dokonania zabiegu przerwania ciąŜy“.8
Sąd ten uznał, Ŝe naruszenie powyŜszych uprawnień naleŜy rozpatrywać w kategoriach
ochrony dóbr osobistych, a w szczególności naruszenia wolności, dobra osobistego, o którym
mowa w art. 47 Konstytucji RP oraz w art. 23 k.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w
Białymstoku „równieŜ w kategoriach naruszenia dóbr osobistych naleŜy rozpatrywać
uniemoŜliwienie przeprowadzenia badań, które zadecydowałyby o powstaniu prawnej
moŜliwości przerwania ciąŜy“. W konsekwencji Sąd Apelacyjny w Białymstoku
5
Nt. praw pacjenta por. np. Maria Boratyńska, Przemysław Konieczniak, Prawa pacjenta, Wydawnictwo Difin,
Warszawa 2001; Jacek Jonczyk, Prawa pacjenta i odpowiedzialność za szkodę z leczenia, Prawo i Medycyna,
tom 1 (1999), nr 2, str. 27 i nast.
6
Wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 21 listopada 2003 r., V CK 16/03 (OSNC 2003, nr 6, poz. 104.
7
Na temat tego wyroku por. T. Justyński, Glosa do wyroku z dnia 21 listopada 2003 r., V CK 16/03, Państwo i
Prawo, nr 9/2004, str. 122 i nast.; M. Nestorowicz, Glosa do wyroku z dnia 21 listopada 2003 r., V CK 16/03,
Orzecznictwo Sądów Polskich, nr 10/2004, str. 125 i nast.; P. Sobolewski, Palestra, nr 9-10/2005, str. 232 i nast.;
Mikołaj Wild, Roszczenia z tytułu wrongful birth w prawie polskim (Uwagi na tle wyroku z dnia 21 listopada
2003 r., V CK 16/03), Przegląd Sądowy, nr 1/2005, str. 49 - 59.
8
Wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 5 listopada 2004 r., sygn. akt I A Ca 550/04, I A Cz 781/04.
prawomocnie zasądził na rzecz B. Wojnarowskiej kwotę 60.000 zł tytułem naruszenia jej
dóbr osobistych w związku z naruszeniem jej praw pacjenta.
Z powyŜszym poglądem wyraŜonym w sprawie B.S. Wojnarowskich zgodził się Sąd
NajwyŜszy. W wyroku z dnia 13 października 2005 r.9 stwierdził, Ŝe Sąd Apelacyjny w
Białymstoku oraz Sąd Okręgowy w ŁomŜy słusznie uznały, Ŝe B. Wojnarowska powinna
otrzymać zadośćuczynienie z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Jako podstawę takiego
roszczenia wskazał na art. 448 k.c. w związku z art. 19a ust. 1 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o
zakładach opieki zdrowotnej10. PowyŜszy przepis ustanawia zasadę, zgodnie z którą pacjent
ma prawo między innymi do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom wiedzy
medycznej oraz do informacji o swoim stanie zdrowia. Natomiast zgodnie z art. 37 ustawy z 5
grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza11 w razie wątpliwości diagnostycznych lub
terapeutycznych, lekarz z własnej inicjatywy bądź na wniosek pacjenta, jeŜeli uzna to za
uzasadnione wymaganiami wiedzy medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza
specjalisty. Sąd NajwyŜszy uznał, Ŝe w świetle okoliczności sprawy B. Wojnarowskiej nie
zostały jej udzielone świadczenia medyczne (w tym przypadku badania umoŜliwiające
podjęcie decyzji co do przerwania ciąŜy) na poziomie odpowiadającym wymaganiom wiedzy
medycznej, a tym samym naruszone zostały jej prawa jako pacjentki.
W sprawie B. Wojnarowskiej roszczenie o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia dóbr
osobistych złoŜył takŜe jej mąŜ. W wyroku z 13 października 2005 r. Sąd NajwyŜszy
wyraźnie podkreślił, Ŝe co do zasady roszczenie o takie zadośćuczynienie przysługuje obojgu
rodzicom:
„Zdając sobie sprawę z kontrowersji, jakie w światowym orzecznictwie i doktrynie
wywołuje problem roszczeń związanych z urodzeniem dziecka upośledzonego, do
którego nie doszłoby, gdyby lekarze dostarczyli rodzicom informacji umoŜliwiających
legalne dokonanie przerwania ciąŜy, naleŜy stwierdzić, Ŝe skoro wskazana wyŜej ustawa
z 1993 r. o planowaniu rodziny przyznaje rodzicom prawo do świadomego planowania
rodziny, a kobiecie prawo do przerwania ciąŜy między innymi w sytuacji określonej w
art. 4a ust. 1 pkt 2, z tzw. przyczyn genetycznych, to prawa te naleŜy uznać za prawa
podmiotowe rodziców, których naruszenie rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą.“12
Sądy obydwu instancji oddaliły jednak powództwo męŜa twierdząc, Ŝe naruszone zostały
przede wszystkim prawa B. Wojnarowskiej jako pacjentki, a nie rozwaŜając sprawy w
kategorii naruszenia prawa podmiotowego rodziców. Sąd NajwyŜszy w wyroku z 13
października 2005 r. wyraźnie jednak podkreślił, Ŝe uniemoŜliwienie rodzicom wykonania
powyŜszych praw podmiotowych, co prowadzi do urodzenia, wbrew ich woli, dziecka
upośledzonego, rodzi po stronie podmiotu odpowiedzialnego obowiązek zapłaty
odpowiedniego zadośćuczynienia na podstawie art. 448 za doznaną krzywdę w wyniku
naruszenia ich dóbr osobistych.
PowyŜsza kwestia – dochodzenia zadośćuczynienia przez męŜa B. Wojnarowskiej, jest
obecnie przedmiotem postępowania przed Sądem Okręgowym w ŁomŜy13. Po wyroku Sądu
NajwyŜszego sprawa wróciła do ponownego rozpoznania i wciąŜ jest w toku. Jedynym
9
Wyrok Sądu NajwyŜszego z 13 października 2005, IV CK 161/05
Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.
11
Tekst jedn. – Dz.U. z 2002 r., nr 21, poz. 204 ze zm.
12
Wyrok Sądu NajwyŜszego z 13 października 2005, IV CK 161/05, str. 13
13
Sygn. akt I C 160/06.
10
prawomocnie osądzonym roszczeniem jest zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz B.
Wojnarowskiej z tytułu naruszenia jej praw pacjenta w wysokości 60.000 zł. Roszczenie
męŜa jest jeszcze nierozstrzygnięte, choć wyrok Sądu NajwyŜszego jasno wskazuje, Ŝe ojciec
dziecka – w przypadku uniemoŜliwienia przez lekarzy podjęcia decyzji co do kontynuowania
ciąŜy – ma takŜe prawo do dochodzenia roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia
dóbr osobistych.
Roszczenie o złe urodzenie (wrongful birth)
Podstawowe pojęcia
Pojęciem pozwu o złe urodzenie (wrongful birth) określa się roszczenie rodziców dziecka,
którzy dochodzą odszkodowania z tytułu zwiększonych kosztów jego utrzymania
(rehabilitacji, leczenia), gdyŜ skutecznie uniemoŜliwiono im skorzystanie z uprawnień
ustawowych do przerwania ciąŜy. Jest to zatem sytuacja, w której matka dziecka miała
prawną moŜliwość przerwania ciąŜy (np. ze względu na wadę genetyczną płodu, czy teŜ
zagroŜenia jej Ŝycia lub zdrowia), ale lekarz odmówił przeprowadzenia takiego zabiegu lub
teŜ nie skierował jej na odpowiednie badania. Z pozwem tym moŜna mieć równieŜ do
czynienia w sytuacji, w której prokurator odmówił uznania, Ŝe dziecko jest skutkiem gwałtu,
a tym samym nie pozwolił na skorzystanie z ustawowej moŜliwości przerwania ciąŜy.
Pozew o złe urodzenie naleŜy odróŜnić od powództwa o złe Ŝycie (wrongful life). Powództwo
o złe Ŝycie wnoszone jest przez dziecko dochodzące zadośćuczynienie za cierpienia
spowodowane swoim „złym Ŝyciem“ oraz odszkodowania na koszty swojego utrzymania.
Jego podstawą jest argument, Ŝe gdyby nie decyzja lekarzy, to dziecko nie urodziłoby się, a
tym samym nie przechodziłoby cierpień związanych ze swoim Ŝyciem. Powództwa o złe
Ŝycie są wysoce kontrowersyjne i raczej nie doczekały się uznania w orzecznictwie (poza
pewnymi wyjątkami).14
W Polsce prawne moŜliwości dochodzenia roszczeń o złe urodzenie zostały ukształtowane w
orzecznictwie Sądu NajwyŜszego. Jak do tej pory Sąd NajwyŜszy trzykrotnie się zajmował
róŜnymi kwestiami związanymi z dochodzeniem roszczeń o złe urodzenie. NaleŜy jednak
podkreślić, Ŝe dwukrotnie miało to miejsce w odniesieniu do sprawy M.A.
Sprawa M.A. – odmowa przerwania ciąŜy będącej wynikiem gwałtu – wyrok SN z 2003
r.
Sprawa ta jest w zasadzie prekursorem w Polsce roszczeń o złe urodzenie. Jak zostało
wspomniane, M.A. – za odmowę przerwania ciąŜy będącej wynikiem gwałtu – dochodziła
zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych. Oprócz tego dochodziła takŜe renty na
rzecz małoletniego syna, stanowiącej równowartość kosztów jego utrzymania. Twierdziła, Ŝe
pozwany szpital w Dąbrowie Górniczej nie wykonał na początku października 1996 r.
zleconego zabiegu przerwania ciąŜy będącej następstwem gwałtu. Przyczyną odmowy było
niewłaściwe określenie zaawansowania ciąŜy jako 14-tygodniowej, zamiast 11-tygodniowej.
Konsekwencją uniemoŜliwienia aborcji były wydatki na utrzymanie dziecka oraz utrata
moŜliwości zarobkowania.
14
Por. na ten temat Tomasz Justyński, Poczęcie i urodzenie dziecka jako źródło odpowiedzialności cywilnej,
Zakamycze, Kraków 2003; Michał Kowalski, Odpowiedzialność lekarza z tytułu wrongful birth w prawie
niemieckim, nr 11/2002, tom 4, str. 65-73, por. takŜe Dominika Tykwińska-Rutkowska, Powództwa wrongful
birh i wrongful conception w świetle orzecznictwa sądowego. Wybrane uwagi, Prawo i Medycyna, nr 20/2005,
str. 16-28
Sąd Okręgowy w Katowicach w wyroku z 8 października 2001 r. oraz Sąd Apelacyjny w
Katowicach w wyroku z 20 czerwca 2002 r. oddaliły jej roszczenie o zasądzenie renty. Sąd
Apelacyjny co do zasady dopuszczał istnienie związku przyczynowego pomiędzy
rozpoznaniem zaawansowania ciąŜy w szpitalu a utrudnieniem (uniemoŜliwieniem) uzyskania
przez powódkę zaświadczenia prokuratora o dopuszczalności przerwania ciąŜy. Z racji tego
rozpoznania powstały bowiem wątpliwości, czy ciąŜa jest następstwem przestępstwa.
MoŜliwe było zatem dowodzenie, Ŝe do wydania zaświadczenia we właściwym czasie nie
doszło wskutek działania lekarza.
Roszczenie o rentę zostało jednak oddalone, gdyŜ Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził,
Ŝe przesłanką odpowiedzialności deliktowej przewidzianej w art. 444-449 k.c. moŜe być tylko
uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, to pojęcie nie obejmuje
urodzenia dziecka. ChociaŜ M.A. obciąŜa obowiązek alimentacyjny wobec dziecka, to jednak
niemoŜność uzyskania alimentów od ojca dziecka (nieznanego sprawcy gwałtu) nie daje
podstaw do obciąŜenia tym obowiązkiem pozwanej gminy, jako odpowiedzialnej za
utrzymanie szpitala w Dąbrowie Górniczej.
Z powyŜszym poglądem nie zgodził się Sąd NajwyŜszy w wyroku z dnia 21 listopada 2003
r.15. Zdaniem Sądu NajwyŜszego naruszenie prawa kobiety do aborcji poprzez
uniemoŜliwienie dokonania zabiegu – w sytuacji kiedy posiadała do tego prawo, poniewaŜ
zachodzi uzasadnione podejrzenie, Ŝe ciąŜa powstała w wyniku czynu zabronionego – moŜe
rodzić uszczerbek majątkowy, uprawniający ją do dochodzenia wyrównania szkody wynikłej
z tego zdarzenia. Szkoda ta obejmuje wydatki związane z ciąŜą i porodem oraz utratę
spodziewanych dochodów w następstwie tych zdarzeń.
Sąd NajwyŜszy rozwaŜył przy tym, jakie znaczenie dla ewentualnej odpowiedzialności
odszkodowawczej ma fakt, Ŝe M.A. nie oddała dziecka do adopcji (pomimo istnienia takiej
moŜliwości i jej rozwaŜania). Sąd NajwyŜszy zauwaŜył, Ŝe taka moŜliwość nie moŜe
wpływać na zakres odpowiedzialności na podstawie roszczeń o złe urodzenie (wrongful
birth). Wykonanie obowiązku oddania dziecka do adopcji (a tym samym zwolnienie się z
obowiązku alimentacyjnego) godziłoby w prawo dziecka do wychowywania się w rodzinie
naturalnej oraz w prawa rodzicielskie powódki. Wartości te są natomiast chronione
konstytucyjnie.
Na skutek powyŜszego wyroku sprawa M.A. została przekazana do ponownego rozpoznania
przez sądy niŜszych instancji. Zanim jednak wydały one prawomocne wyroki, swój finał w
Sądzie NajwyŜszym znalazła sprawa B. Wojnarowskiej. W sprawie tej ustalone zostały
kolejne zasady odnoszące się do roszczeń za złe urodzenie (wrongful birth).
Sprawa B.S. Wojnarowskich – odmowa przeprowadzenia badań prenatalnych
– wyrok SN z 2005 r.
B.S. Wojnarowscy oprócz dochodzenia zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta,
dochodzili takŜe odszkodowania z tytułu pokrycia kosztów leczenia i rehabilitacji dziecka,
zwiększonych kosztów utrzymania dziecka, utraty zarobków przez B. Wojnarowską oraz
utraty w połowie zdolności do pracy. Pieniądze m.in. miałyby pokryć koszty rehabilitacji i
specjalistycznego leczenia dziewczynki, aŜ uzyska pełnoletniość (łącznie ok. 1,5 mln. zł).
15
Wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 21 listopada 2003 r., sygn. akt V CK 16/03, (OSNC 2004/6/104)
Jeśli chodzi o roszczenie o złe urodzenie, to Sąd Okręgowy w ŁomŜy oraz Sąd Apelacyjny w
Białymstoku nie stwierdziły istnienia związku przyczynowego pomiędzy odmową badań
prenatalnych a moŜliwością podjęcia decyzji co do przerwania ciąŜy przez B.S.
Wojnarowskich. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, opinie biegłych zgromadzone
w sprawie świadczą o tym, iŜ nie było moŜliwe wykrycie choroby córki państwa
Wojnarowskich w momencie, kiedy dopuszczalne jeszcze było dokonanie zabiegu aborcji
przez matkę. Sąd stwierdził, Ŝe ewentualna aborcja mogła być dokonana do 20 tygodnia
ciąŜy, a do tego czasu nie jest moŜliwe wykrycie choroby dziecka. Dlatego teŜ nie istniał
adekwatny związek przyczynowy pomiędzy odmową skierowania na badania a szkodą p.
Wojnarowskich, co powoduje, iŜ nie moŜna na ich rzecz zasądzić odszkodowania z tytułu
utraty zarobków przez matkę dziecka, jak równieŜ z tytułu rehabilitacji i leczenia dziecka. W
konsekwencji, główne roszczenie p. Wojnarowskich – o tzw. złe urodzenie (wrongful birth),
nie zostało uwzględnione.
Z tym poglądem nie zgodził się Sąd NajwyŜszy. W wyroku z dnia 13 października 2005r.16,
Sąd NajwyŜszy uznał natomiast w części za uzasadnione roszczenie o naprawienie szkody w
postaci kosztów utrzymania. Sąd NajwyŜszy analizując zgromadzony materiał dowodowy
stwierdził, Ŝe „wykrycie wady płodu moŜliwe było między 20 a 24 tygodniem ciąŜy, a jej
przerwanie z tych przyczyn dopuszczalne jest do 24 tygodnia, co w sposób oczywisty
zmieniać musi ocenę w przedmiocie istnienia związku przyczynowego.“ Ponadto zauwaŜył,
Ŝe przesłanką dopuszczalności przerwania ciąŜy jest duŜe prawdopodobieństwo wady, a nie
całkowita pewność co do jej istnienia, na co wskazuje art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu
rodziny.
Na tej podstawie rozwaŜył, czy rodzicom w ogóle moŜe przysługiwać roszczenie o złe
urodzenie. Odwołał się przy tym do zasady wyraŜonej w sprawie M.A. w wyroku z dnia 21
listopada 2003 r. Zdaniem Sądu NajwyŜszego szkodą rodziców nie jest sam fakt urodzenia
dziecka dotkniętego wadą genetyczną, lecz uszczerbek majątkowy wynikający z konieczności
ponoszenia dodatkowych kosztów utrzymania i wychowania związanych z upośledzeniem
dziecka, których nie planowali, nie godzili się ponosić i nie musieliby ponosić, gdyby nie
zostało naruszone ich prawo do planowania rodziny i podjęcia decyzji o przerwaniu ciąŜy. Te
zwiększone wydatki obciąŜające rodziców powinny być pokryte w postaci miesięcznej renty
określonej w art. 444 § 1 k.c.
Sąd NajwyŜszy podkreślił przy tym, iŜ dziecko, urodzone w przypadku odmowy dokonania
legalnego zabiegu przerwania ciąŜy (lub odmowy badań prenatalnych – jak w przypadku
Wojnarowskich) nigdy nie moŜe być uznane za szkodę. Nie jest dopuszczalne zatem
wytaczanie powództwa przez niepełnosprawne dzieci (lub rodziców działających w ich
imieniu) skarŜące się, iŜ juŜ sam fakt ich Ŝycia w niepełnosprawności jest szkodą (tzw.
powództwa o „nieszczęśliwe Ŝycie“ (wrongful life). Sąd NajwyŜszy, wzorem sądów wielu
państw zachodnich, wyraźnie podkreślił, iŜ dopuszczalne jest jedynie dochodzenie przez
rodziców zwiększonych kosztów związanych z utrzymaniem dziecka, którego nie planowali i
te właśnie koszty naleŜy uznawać za szkodę.
16
Wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 13 października 2005 r. IV CK 161/05. Por. takŜe M. Nesterowicz, Glosa do
wyroku Sądu NajwyŜszego z 13 października 2005 r., IV CK 161/05, Orzecznictwo Sądów Polskich, nr 6/2006,
poz. 71; T. Justyński, Glosa do wyroku Sądu NajwyŜszego z 13 października 2005 r., IV CK 161/05, Państwo i
Prawo, nr 7/ 2006, str. 110 i nast., W. Borysiak, Glosa do wyroku Sądu NajwyŜszego z 13 października 2005 r.,
IV CK 161/05, Państwo i Prawo, nr 7/2006, str. 116 i nast.; P. Sobolewski, Glosa do wyroku Sądu NajwyŜszego z
13 października 2005 r., IV CK 161/05, Orzecznictwo Sądów Polskich, nr 11/2006, poz. 125.
Sąd NajwyŜszy w rezultacie uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania
przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Ten z kolei wyrokiem z dnia 7 marca 2006 r. przekazał
sprawę do Sądu Okręgowego w ŁomŜy, przed którym sprawa jeszcze się toczy. Zatem,
chociaŜ w wyroku Sądu NajwyŜszego przesądzone zostały najwaŜniejsze zasady odnoszące
się do dochodzenia roszczenia o złe urodzenie w tej sprawie, to przedmiotem dalszego
postępowania jest ustalenie wysokości doznanej szkody przez państwa Wojnarowskich, a
takŜe czy lekarze – pozwani w tej sprawie – działali umyślnie. Jeśli tak, to nie tylko Szpital
Wojewódzki w ŁomŜy, ale równieŜ oni będą odpowiadali za szkodę doznaną przez p.
Wojnarowskich. Jak do tej pory na rzecz B. Wojnarowskiej zostało prawomocnie zasądzone
jedynie zadośćuczynienie z tytułu naruszenia jej dóbr osobistych w wysokości 60.000 tys. zł.
Sprawa M.A. – odmowa przerwania ciąŜy będącej wynikiem gwałtu – uchwała SN z
2006 r.
Po wydaniu wyroku przez Sąd NajwyŜszy w dniu 21 listopada 2003 r., sprawa M.A.,
dotycząca odmowy przerwania ciąŜy będącej wynikiem gwałtu, została przekazana do
ponownego rozpoznania. W ponownym postępowaniu przed Sądem Okręgowym w
Katowicach, M.A. rozszerzyła Ŝądanie pozwu, domagając się od gminy Dąbrowa Górnicza
naprawienia szkody w postaci kosztów utrzymania dziecka za okres do osiągnięcia przez nie
zdolności do utrzymania się samodzielnie. śądanie to uzasadniała tym, Ŝe dziecko wymaga
stałej opieki ze względu na liczne schorzenia, powódka nie pracuje oraz ponosi w pełnej
wysokości koszty utrzymania dziecka.
Sąd Okręgowy w Katowicach powództwo M.A. w tym zakresie oddalił. Sąd Apelacyjny w
Katowicach, rozpoznając apelację powódki, postanowił przedstawić Sądowi NajwyŜszemu do
rozstrzygnięcia zagadnienie prawne. W szczególności wątpliwości Sądu Apelacyjnego
budziła kwestia, czy w przypadku bezprawnego uniemoŜliwienia dokonania zabiegu
przerwania ciąŜy, będącej następstwem gwałtu, zakres obowiązku naprawienia szkody
obejmuje koszty utrzymania dziecka. Ponadto, sąd ten zmierzał do uzyskania odpowiedzi, czy
w przypadku niewykrycia sprawcy gwałtu zakres obowiązku naprawienia szkody obejmuje
koszty utrzymania dziecka ponoszone przez matkę takŜe w części, która obciąŜałaby ojca
dziecka?
W uchwale z dnia 22 lutego 2006 r.17, Sąd NajwyŜszy, odpowiadając na zadane pytanie
prawne przez Sąd Apelacyjny w Katowicach, stwierdził, Ŝe:
„podmiot odpowiedzialny za bezprawne uniemoŜliwienie dokonania zabiegu przerwania
ciąŜy, będącej następstwem gwałtu, którego sprawca nie został wykryty, ponosi koszty
utrzymania dziecka w takim zakresie, w jakim matka dziecka sprawująca osobiste starania o
jego utrzymanie i wychowanie nie jest w stanie zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb
dziecka.“.
Na powyŜsze rozstrzygnięcie miały wpływ następujące okoliczności, które odróŜniają tę
sprawę od sprawy państwa Wojnarowskich (a takŜe wszelkich innych spraw, w których
mamy do czynienia z wadami płodu):
– dziecko pani M.A. narodziło się całkowicie zdrowe, a zatem nie zachodziła przesłanka
dodatkowych kosztów utrzymania dziecka, jak np. wydatki na rehabilitację, leczenie itd;
17
Uchwała SN z dnia 22 lutego 2006 r., III CZP 8/06, OSNC 2006/7-8/123.
– w przypadku urodzenia dziecka będącego wynikiem gwałtu, do matki naleŜy decyzja czy
będzie się samodzielnie zajmować takim dzieckiem. Jeśli podejmuje taką decyzję, to w
pewnym sensie bierze na siebie koszt utrzymania tego dziecka. Jak zauwaŜył Sąd NajwyŜszy
„matka, podejmując decyzję o zatrzymaniu dziecka, godzi się na ponoszenie części tych
kosztów przez sprawowanie osobistych starań o jego wychowanie i utrzymanie w celu
zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb dziecka“;
– potencjalną szkodą nie moŜe być nieokreślony co do wysokości obowiązek alimentacyjny,
lecz niezbędne wydatki faktyczne poniesione na dziecko, których istnienie (powstanie) jest
wysoce prawdopodobne w konkretnych okolicznościach sprawy.
PowyŜsza uchwała Sądu NajwyŜszego nie rozwiązuje do końca problemu odpowiedzialności
odszkodowawczej podmiotu odpowiedzialnego za odmowę przeprowadzenia zabiegu aborcji
(pomimo spełnienia przesłanek ustawowych). Po pierwsze, pozostawia sądom powszechnym
dość duŜą swobodę decyzyjną co do oceny, jakie koszty jest matka w stanie zaspokoić, a
jakich nie. To moŜe mieć duŜe znaczenie w toku postępowań sądowych, w których główny
cięŜar argumentacji moŜe rozbijać się o dowodzenie, co tak naprawdę jest dziecku potrzebne.
W sytuacji typowego sporu cywilnego nie byłoby to zaskakujące rozwiązanie, gdyŜ
faktycznie sądy powszechne powinny mieć stosunkowo duŜą swobodę w dookreślaniu
wysokości roszczenia. W sytuacji jednak, kiedy mowa jest o potrzebach dziecka juŜ Ŝyjącego,
a matka stawiana jest w sytuacji dochodzenia odszkodowania na pokrycie kosztów
utrzymania dziecka, które – moŜna twierdzić – miało nie Ŝyć, sytuacja o wiele bardziej się
komplikuje. UŜycie bowiem tak nieprecyzyjnych klauzul generalnych stawia ją w słabej
pozycji procesowej. Sąd NajwyŜszy nie daje przy tym Ŝadnych wskazówek, jakie
okoliczności powinny wpływać na zasądzenie odszkodowania – czy powinien to być stan
majątkowy matki, czy teŜ jej całej rodziny. Czy „osobiste starania matki“, o których mówi
uchwała Sądu NajwyŜszego, powinny obejmować jej zarobki z wykonywania pracy, czy
takŜe pozyskiwanie środków finansowych z innych źródeł (fundacje, zasiłki, itd.). Uchwała
SN nie odnosi się takŜe do kwestii: co stanowić moŜe „usprawiedliwione potrzeby dziecka“,
czy naleŜy je odnieść do środowiska, w którym Ŝyje, czy teŜ moŜe do ogólnokrajowej
przeciętnej.
MoŜna twierdzić, Ŝe Sąd NajwyŜszy uŜył powyŜszej formuły, aby w istocie nie precyzować
wysokości roszczeń, ale aby tak naprawdę stworzyć moŜliwość do zasądzenia odszkodowania
o charakterze alimentacyjnym. Poprzez uŜycie tak ogólnych sformułowań dał sygnał –
odszkodowanie w pewnej wysokości się naleŜy, ale jednocześnie określenie jego wysokości
pozostawił sądom, dając im jednocześnie duŜą swobodę w ich dookreśleniu. Powstaje zatem
pytanie, czy sądy będą potrafiły ten obowiązek w sposób szybki i efektywny wykonać.
Dotychczasowe postępowania prowadzone przed sądami polskimi o tzw. złe urodzenie
wskazują, Ŝe dochodzenie tego typu roszczeń oraz określanie ich wysokości napotyka na
bardzo powaŜne trudności.
W uchwale z dnia 22 lutego 2006 r. w sprawie M.A. Sąd NajwyŜszy zasugerował, Ŝe
„poŜądane jest, aby zainicjowano prace ustawodawcze umoŜliwiające przejęcie przez
państwo kosztów utrzymania dziecka w przypadku, gdy kobieta nie skorzystała z moŜliwości
legalnego przerwania ciąŜy, bądź gdy bezprawnie uniemoŜliwiono jej wykonanie tego
zabiegu.“ Postulat ten pojawiał się juŜ wcześniej w pracach naukowych M. Nesterowicza18.
Zarówno sprawa B.S. Wojnarowskich jak i M.A. wskazują, Ŝe na gruncie prawa polskiego
moŜliwe jest dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu „złego urodzenia“. Jednak w
18
Mirosław Nesterowicz, Odpowiedzialność cywilna, za szkody wyrządzone przy leczeniu, w prawie francuskim
(według ustawy z 4 marca 2002 r. o prawach pacjentów), Prawo i Medycyna, nr 12/2002, str. 116-122.
praktyce uzyskanie prawomocnego wyroku zasądzającego takie świadczenie jest dalece
utrudnione. Stąd postulat „przejęcia przez państwo kosztów utrzymania dziecka“, który w
istocie mógłby oznaczać wprowadzenie specjalnego funduszu alimentacyjnego dla wsparcia
rodziców, którzy zostali pozbawieni moŜliwości podjęcia decyzji co do kontynuowania ciąŜy.
Istnienie takiego funduszu znacznie ułatwiłoby dochodzenie tego typu roszczeń.
Postępowanie dyscyplinarne przed izbami lekarskimi
Sprawa B.S. Wojnarowskich ma takŜe inny, dodatkowy wymiar, gdyŜ miała pewien wpływ
na dokonanie zmian w sferze funkcjonowania lekarskich sądów dyscyplinarnych. W 1999 r.
B. Wojnarowska złoŜyła doniesienie do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej
na zaniedbanie obowiązków przez lekarza Leszka P. Postępowanie miało wyjaśnić, czy
lekarz złamał zasady etyki lekarskiej, odmawiając jej skierowania na badania prenatalne
pomimo tego, Ŝe jej pierwsze dziecko urodziło się z powaŜną wadę genetyczną (dysplazja
kości). Brak skierowania na badania uniemoŜliwiło B. Wojnarowskiej podjęcie decyzji o
kontynuacji ciąŜy. W efekcie skarŜąca urodziła córkę posiadającą taką samą wadę genetyczną
jak jej pierwsze dziecko.
Toczące się przez 5 lat postępowanie wyjaśniające przeciwko lekarzowi przed organami
dyscyplinarnymi zostało ostatecznie umorzone na skutek zaistniałego przedawnienia
karalności czynu. Całe postępowanie było prowadzone w sposób przewlekły i często pozorny,
a ostatecznie sprawa skarŜącej nie doczekała się Ŝadnego merytorycznego rozstrzygnięcia.
Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej dwukrotnie umarzał postępowanie
wyjaśniające, a Naczelny Sąd Lekarski nie zgadzał się z tymi decyzjami i nakazywał podjęcie
sprawy. Wreszcie, w ostatnim - trzecim postanowieniu o umorzeniu postępowania z 26
stycznia 2005 r. Naczelny Rzecznik wskazał, iŜ doszło do przedawnienia karalności.
Postanowienie to zostało utrzymane w mocy przez Naczelny Sąd Lekarski dnia 13
października 2005 r., W całym postępowaniu zdarzały się okresy braku jakiejkolwiek
aktywności ze strony Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, trwające nawet
przez rok, które rodziły powaŜne wątpliwości co do tego, czy postępowanie było prowadzone
rzetelnie.
W związku z postanowieniem o umorzeniu postępowania ze względu na przedawnienie
karalności, w lipcu 2006 r. B. Wojnarowska postanowiła złoŜyć skargę konstytucyjną i
zakwestionować niektóre zasady funkcjonowania lekarskiego sądownictwa dyscyplinarnego
w samorządzie lekarskim. W skardze zakwestionowane zostały pod względem zgodności z
Konstytucją następujące kwestie:
– Ograniczenie jawności postępowania przed sądem lekarskim tylko do członków samorządu
lekarskiego, co w efekcie uniemoŜliwia jakąkolwiek kontrolę społeczną nad toczącym się
procesem zarówno ze strony pokrzywdzonego, jak i mediów, organizacji społecznych czy
nawet organów władzy publicznej, takŜe przed sądami wyŜszych instancji;
– niepubliczne ogłaszanie wyroków sądów lekarskich;
– status prawny pokrzywdzonego, który w postępowaniu przed sądem lekarskim nie jest
stroną i posiada wąski, niewystarczający dla skutecznej ochrony swoich praw zakres
uprawnień;
– 5-letni okres przedawnienia karalności czynu lekarza, tj. art. 51 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja
1989 r. o izbach lekarskich, który jest zbyt krótki w kontekście praktyki działania organów
samorządu lekarskiego, w szczególności rzeczników odpowiedzialności zawodowej.
UmoŜliwia on bowiem prowadzenie postępowania w sposób pozorny, chroniący w istocie
interesy i dobre imię obwinionego lekarza, a nie mający na celu rzetelnego wyjaśnienia
sprawy;
– regulacja instytucji rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Rzecznik odpowiedzialności
zawodowej pełni w postępowaniu dyscyplinarnym lekarzy rolę prokuratura – prowadzi
postępowanie wyjaśniające oraz występuje przed sądem lekarskim, popierając złoŜony przez
siebie wniosek o ukaranie lekarza. Jak wykazała jednak sprawa B. Wojnarowskiej, rzecznik
odpowiedzialności zawodowej nie gwarantuje osobie pokrzywdzonej obiektywnego oraz
rzetelnego wyjaśnienia sprawy. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej, podobnie jak
obwiniany lekarz, jest członkiem samorządu lekarskiego, co moŜe wpływać na jego
niezaleŜność.
PowyŜsza skarga konstytucyjna jest rozpoznawana obecnie przez Trybunał Konstytucyjny.
Wydaje się jednak, Ŝe miała ona wpływ na podjęcie działań przez Ministerstwo Zdrowia
zmierzające do reformy systemu lekarskiego sądownictwa dyscyplinarnego. W dniu 15
czerwca 2007 r. Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt nowej ustawy o izbach
lekarskich, który proponuje daleko idące zmiany w stosunku do dotychczasowej ustawy z
dnia 17 maja 1989 r. Podstawowe zalety proponowanej regulacji to:
– przeniesienie uregulowania odpowiedzialności zawodowej lekarzy z poziomu
Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 26 września 1990 r. w sprawie
postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy19 do ustawy o izbach
lekarskich;
– jawność postępowania przed sądami dyscyplinarnymi;
– uznanie prawa pokrzywdzonego do występowania w postępowaniu dyscyplinarnym jako
strona;
– wprowadzenie skargi na przewlekłość postępowania przed sądami dyscyplinarnymi.
Generalnie, proponowane zmiany idą w dobrym kierunku i zwiększą moŜliwości procesowe
osób pokrzywdzonych przez działania lekarzy, w tym kobiet, którym lekarze bezprawnie
odmówili badań prenatalnych czy dokonania zabiegu przerwania ciąŜy. Proponowana ustawa
mogła jednak pójść dalej. Zaniepokojenie moŜe budzić utrzymanie procesowej moŜliwości
nieograniczonego czasu trwania postępowania wyjaśniającego i niejasnych kryteriów jego
przedłuŜenia, w sytuacji moŜliwości przedawnienia się karalności czynu po 5 latach od jego
popełnienia. W projekcie nie zdecydowano się takŜe wprowadzić większych gwarancji
niezaleŜności rzecznika odpowiedzialności zawodowej oraz zasady wynagradzania go za
świadczoną pracę. Dobrym rozwiązaniem byłoby dopuszczenie na wzór kodeksu
postępowania karnego organizacji społecznych do postępowania dyscyplinarnego w
przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Być moŜe, w toku prac legislacyjnych, te
niedogodności zostaną poprawione.20
19
Dz.U. z 1990 r., Nr 69, poz. 406.
Por. na ten temat opinia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z 27 lipca 2007 r., przygotowana przez Macieja
Bernatta.
20
Wnioski
Analiza powyŜszych dwóch spraw – sprawy M.A. oraz sprawy B.S. Wojnarowskich – skłania
do następujących wniosków. W okresie ostatnich kilku lat sądy zdołały doprowadzić do
wykształcenia stosunkowo przejrzystych zasad dochodzenia zadośćuczynienia oraz
odszkodowania z tytułu odmowy dostępu do tzw. legalnych zabiegów aborcji. Ten rozwój
orzecznictwa naleŜy docenić, gdyŜ świadczy on o pewnej odwadze światopoglądowej sądów
oraz o zrozumieniu wagi społecznej problemu w Polsce.
W orzeczeniach – szczególnie dotyczących odpowiedzialności za złe urodzenie – pojawia się
jednak kilka wątpliwości, które mogą utrudniać uzyskanie odszkodowania. Odnoszą się one
szczególnie do zakresu szkody poniesionej przez rodziców, a w konsekwencji dochodzonych
odszkodowań. Wydaje się, Ŝe konieczne jest wykształcenie w tym zakresie kompleksowych
reguł, co moŜe mieć miejsce tylko poprzez rozstrzyganie kolejnych podobnych spraw przez
polskie sądy.
Choć reguły prawne odpowiedzialności za złe urodzenie zostały ustalone, poszkodowanym
osobom wciąŜ trudno jest uzyskać ostateczny wyrok zasądzający na ich rzecz odszkodowanie
czy rentę. Zarówno proces B. Wojnarowskiej jak i M.A. toczą się (lub toczyły się) od wielu
lat i oprócz zasądzenia zadośćuczynienia za naruszone dobra osobiste, nie udało im się
jeszcze doprowadzić do ostatecznych wyroków w kwestii roszczenia o złe urodzenie. To
oznacza, Ŝe oczekiwanie na sprawiedliwość moŜe trwać – czasami długimi latami –
szczególnie jeśli jest się osobą „przecierającą szlaki prawne“.
Istotne znaczenie moŜe mieć postępowanie dyscyplinarne przed sądami dyscyplinarnymi
wszczęte przez B. Wojnarowską. Istnieje nadzieja, Ŝe doprowadzi ono pośrednio do trwałych
zmian w zakresie reguł tego postępowania, w kierunku wzmocnienia praw osób
pokrzywdzonych oraz gwarancji rzetelności postępowania.
Stosowanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka do dochodzenia praw
związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym – uwagi na przykładzie sprawy
Alicji Tysiąc
Zastosowanie Konwencji do spraw z zakresu zdrowia reprodukcyjnego
Na gruncie Konwencji nie istnieje prawo do opieki zdrowotnej na określonym poziomie. W
konsekwencji, Konwencja nie gwarantuje dostępu do jakichkolwiek świadczeń związanych ze
zdrowiem reprodukcyjnym. Państwo-strona Konwencji posiada jedynie pewne obowiązki
odnoszące się do tych świadczeń, które wynikają z innych przepisów Konwencji.
Następujące prawa określone Konwencją mogą mieć zastosowanie do spraw związanych ze
zdrowiem reprodukcyjnym:21
21
Kompleksowy przewodnik stosowania Konwencji do ochrony zdrowia reprodukcyjnego stanowi publikacja
Magdy KrzyŜanowskiej-Mierzewskiej, How to use te European Convention for the Protection of Human Rights
and Fundamental Freedoms in matters of reproductive law: The case law of the European Court of Human
Rights, ASTRA – Central and Eastern European Women's Network for Sexual and Reproductive Health and
Rights.
– art. 2 Konwencji – prawo do ochrony zdrowia. W przypadku kiedy państwo dopuści się
raŜąco złej opieki medycznej, które skutkowało pozbawieniem Ŝycia, moŜe to rodzić
odpowiedzialność na gruncie Konwencji. Przepis ten moŜe znaleźć zastosowanie np. w
sytuacji kiedy kobiecie odmówiono aborcji, pomimo iŜ kontynuowanie ciąŜy groziło
śmiercią, lub teŜ konieczne było leczenie śmiertelnej choroby. W przypadku śmierci, na
państwie spoczywa pozytywny obowiązek doprowadzenia do wyjaśnienia wszystkich
okoliczności sprawy. Nie wykonanie tego obowiązku moŜe równieŜ rodzić odpowiedzialność
na gruncie Konwencji. W niedawnym wyroku w sprawie Byrzykowski przeciwko Polsce22,
Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, Ŝe na państwach ciąŜy pozytywny
obowiązek ustanowienia regulacji zobowiązujących szpitale (zarówno publiczne, jak i
prywatne) do przyjęcia środków ochrony Ŝycia pacjentów. Pozytywny obowiązek obejmuje
równieŜ ustanowienie niezaleŜnego i skutecznego systemu sądowego, umoŜliwiającego
ustalenie przyczyn zgonu pacjentów leczonych w szpitalach oraz pociągnięcie do
odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za zgon. System ten musi być efektywny oraz
działać szybko, aby wiedza o błędach pozwalała na ich uniknięcie w przyszłości.
– art. 3 Konwencji – zakaz tortur, nieludzkiego lub poniŜającego traktowania. Nie istnieje
jednolita definicja co oznaczają tortury, nieludzkie lub poniŜające traktowanie. Konieczne jest
przekroczenie pewnego poziomu dolegliwości, aby działanie ze strony władzy publicznej
zakwalifikować jako poniŜające traktowanie. Takim działaniem moŜe być na przykład
niezgodne ze standardami potraktowanie pacjenta, które skutkowało u niego duŜym
poziomem osobistego stresu, niepokoju, poniŜenia. Ocena, czy doszło do przekroczenia
poziomu „poniŜającego traktowania“ jest subiektywna – zaleŜy od okoliczności konkretnej
sprawy. MoŜna twierdzić (tak jak to czyniła Alicja Tysiąc – por. poniŜej), Ŝe odmowa dostępu
do świadczeń z zakresu zdrowia reprodukcyjnego czy brak poradnictwa w tej kwestii – w
niektórych sytuacjach moŜe powodować naruszenie art. 3 Konwencji. Przepis ten takŜe
zakłada istnienie gwarancji po stronie władzy publicznej w zakresie podejmowania
pozytywnych działań zmierzających do przeprowadzenia rzetelnego i kompleksowego
badania, kto ponosić moŜe winę za czyny stanowiące przekroczenie norm art. 3 Konwencji.
JeŜeli władze takich zarzutów nie wyjaśniają w sposób dostateczny (poprzez np.
przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego czy karnego), to równieŜ mogą narazić się na
naruszenie art. 3 Konwencji;
– art. 6 Konwencji – prawo do sądu. Prawo do sądu (i związane z tym proceduralne
gwarancje) przysługuje jednostkom w dwóch przypadkach – dochodzenia praw i obowiązków
o charakterze cywilnym oraz w przypadku występowania jako oskarŜony w sprawie karnej.
W odniesieniu do świadczeń z zakresu zdrowia reprodukcyjnego, ewentualna moŜliwość
podniesienia zarzutu naruszenia prawa do sądu moŜe pojawić się w związku z procesem
cywilnym wytoczonym przeciwko lekarzowi (czy instytucji), który uniemoŜliwił skorzystanie
z danego świadczenia. W literaturze sugeruje się, Ŝe największe szanse na powodzenie na
podstawie tego przepisu mają sprawy odnoszące się do zarzutu naruszenia zasady
kontradyktoryjności postępowania, szczególnie przy wykorzystaniu wiedzy biegłych
sądowych w danej sprawie.23 Art. 6 Konwencji nie przyznaje jednak prawa do wszczęcia
postępowania karnego czy dyscyplinarnego przeciwko innej osobie;
– art. 8 Konwencji – prawo do poszanowania Ŝycia rodzinnego i prywatnego. Zgodnie z
orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, prawo do poszanowania Ŝycia
22
Byrzykowski przeciwko Polsce, wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 27 czerwca 2006 r.,
skarga nr 11562
23
Por. Magda KrzyŜanowska-Mierzewska, How to use the European Convention..., str. 29.
rodzinnego i prywatnego wynikające z art. 8 Konwencji obejmuje prawo do poszanowania
psychicznej oraz fizycznej integralności danej osoby. Prawo to oznacza nie tylko obowiązek
powstrzymania się przez władze od ingerencji, ale takŜe zawiera w sobie pozytywne
obowiązki – podejmowania działań i prowadzenia takiej polityki, aby gwarancje wynikające z
tego prawa były rzeczywiście realizowane. Oczywiście nie oznacza to konieczności
podejmowania przez państwo takiej a nie innej polityki w zakresie ochrony zdrowia.
Niemniej, z art. 8 Konwencji moŜna wywieść, Ŝe jeśli państwo decyduje się na zapewnienie
obywatelom jakiegoś prawa, to powinno doprowadzić do tego, aby to prawo było
rzeczywiście moŜliwe do dochodzenia. Zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka, prawa powinny mieć charakter rzeczywisty, a nie iluzoryczny.
– art. 12 Konwencji – prawo do zawarcia małŜeństwa. Prawo to nie ma bezpośredniego
związku ze zdrowiem reprodukcyjnym. Jak do tej pory Europejski Trybunał Praw Człowieka
nie doszedł do wniosku, Ŝe z prawa do zawarcia małŜeństwa moŜna wyprowadzić prawo
człowieka do prokreacji. Prawo to jednak moŜe być pomocne przy analizie oceny naruszenia
innych praw gwarantowanych Konwencją;
– art. 13 Konwencji – prawo do skutecznego środka odwoławczego. W przypadku kiedy
jednostce odmawia się skorzystania z określonych praw gwarantowanych Konwencją,
powinna mieć moŜliwość odwołania się od takiej decyzji do niezaleŜnego organu, który
rozsądzi jej roszczenie. Temu celowi słuŜy art. 13 Konwencji i moŜe on mieć znaczenie w
ocenie dostępności róŜnego rodzaju świadczeń z zakresu ochrony zdrowia reprodukcyjnego,
szczególnie w przypadku, gdy dostęp do nich jest uzaleŜniony od dyskrecjonalnej władzy
urzędnika.
W przypadku naruszenia praw gwarantowanych Konwencją, przed skierowaniem sprawy do
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka konieczne jest wypełnienie określonych wymogów
proceduralnych. Do najpowaŜniejszych naleŜy wykorzystanie krajowych środków
odwoławczych. System ochronny Konwencji ma bowiem charakter subsydiarny – powinien
znaleźć zastosowanie tylko w sytuacjach, w których jednostka nie uzyska ochrony swoich
praw gwarantowanych Konwencją na poziomie krajowym.
Podejście Trybunału w Strasburgu, co do wykorzystania krajowych środków odwoławczych,
zaleŜeć będzie od charakteru danej sprawy, a w szczególności od podnoszonych zarzutów. W
przypadku, jeŜeli na przykład kobieta dochodzi roszczeń cywilnoprawnych z tytułu złego
urodzenia lub teŜ naruszenia jej praw pacjenta, a jej roszczenie nie zostało uwzględnione (lub
teŜ naruszone zostały normy procesowe w jej sprawie), to konieczne będzie wykorzystanie
całej drogi sądowej w kraju (łącznie ze skargą kasacyjną do Sądu NajwyŜszego).
JeŜeli natomiast zarzut opiera się na naruszeniu art. 2 lub art. 3 Konwencji, to wykorzystanie
krajowych środków odwoławczych moŜe polegać tylko i wyłącznie na próbie wyjaśnienia –
przy wykorzystaniu odpowiednich środków prawnych – okoliczności faktycznych
związanych z konkretną sprawą (np. ustalenie winnych). JeŜeli okaŜe się, Ŝe organy państwa
nie wykonały swoich pozytywnych obowiązków dotyczących zbadania okoliczności
konkretnej sprawy, to ostateczne postanowienie kończące postępowanie w sprawie kończy
postępowanie krajowe i umoŜliwia złoŜenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka. W kaŜdym przypadku skarga powinna być złoŜona w terminie 6 miesięcy od
wydania ostatecznego orzeczenia w sprawie.
Okoliczności faktyczne sprawy Tysiąc przeciwko Polsce
W 2000 r. Alicja Tysiąc była matką dwójki dzieci i cierpiała na powaŜną wadę wzroku.
Lekarze ostrzegali ją przed kolejną ciąŜą, gdyŜ groziła ona wylewami wewnątrz oka i
odklejeniem się siatkówki, a w konsekwencji ślepotą. Kiedy okazało się, Ŝe jest w trzeciej
ciąŜy, trzech lekarzy optyków, z którymi się ustnie konsultowała, stwierdziło, Ŝe
kontynuowanie ciąŜy jest zagroŜeniem dla jej wzroku. Miała wtedy wadę wzroku ok. – 20
dioptrii. Niemniej jednak, odmówili oni wydania zaświadczenia, które umoŜliwiałoby jej
przerwanie ciąŜy. A. Tysiąc konsultowała się takŜe u lekarza ogólnego, który wydał
zaświadczenie, Ŝe ciąŜa jest ryzykowna ze względu na wadę wzroku, a takŜe ze względu na
urodzenie dwóch poprzednich dzieci poprzez cesarskie cięcie.
W drugim miesiącu ciąŜy, w kwietniu 2000 r., wada wzroku A. Tysiąc pogorszyła się do – 24
dioptrii. 26 kwietnia 2000 r. A. Tysiąc spotkała się z lekarzem ginekologiem R.D. w celu
usunięcia ciąŜy. Została zbadana przez ordynatora, który stwierdził, Ŝe nie istnieją względy
medyczne pozwalające na aborcję. W konsekwencji A. Tysiąc nie mogła usunąć ciąŜy i
urodziła swoje trzecie dziecko w listopadzie 2000 r. W wyniku narodzin dziecka, Alicji
Tysiąc znacząco pogorszył się wzrok. Dostała pierwszą grupę inwalidzką, oznaczającą w jej
wypadku przeciwwskazanie do kaŜdego wysiłku, w tym opieki nad dziećmi, jak równieŜ
wymóg stałej pomocy ze strony osób trzecich.
A. Tysiąc próbowała wszcząć postępowanie karne przeciwko R.D. Śledztwo zostało jednak
umorzone ze względu na brak związku pomiędzy decyzją lekarza a pogorszeniem się jej
wzroku. Ponadto, nie zostało wszczęte Ŝadne postępowanie dyscyplinarne przeciwko
lekarzowi.24
Zarzuty podniesione w skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
A. Tysiąc złoŜyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w styczniu 2003 r. na
naruszenie przez Polskę Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poprzez nieprawidłowe
stosowanie przepisów tzw. ustawy antyaborcyjnej. W szczególności Alicja Tysiąc skarŜyła
się na naruszenie art. Konwencji gwarantującego prawo do poszanowania Ŝycia prywatnego
(art. 8 Konwencji), brak środka odwoławczego w polskim prawie od decyzji lekarzy
podjętych w związku z art. 4a Ustawy o planowaniu rodziny (wymieniającego przypadki
aborcji dozwolonej w świetle prawa) (art. 13 Konwencji). Przedstawiła takŜe zarzut
poniŜającego traktowania (art. 3 Konwencji), oraz zarzut dyskryminacji (nierówne
traktowanie ze względu na płeć oraz niepełnosprawność – art. 14 Konwencji).
ZaangaŜowanie organizacji pozarządowych
W sprawie zostały przedstawione cztery opinie przyjaciela sądu przez następujące
organizacje: Helsińską Fundację Praw Człowieka wraz z Federacją na rzecz Kobiet i
Planowania Rodziny, Center for Reproductive Rights z siedzibą w Nowym Jorku,
Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, oraz Forum Kobiet Polskich z Gdańska. Warto
wspomnieć, Ŝe w tę sprawę zaangaŜowana była równieŜ Klinika Prawa Uniwersytetu
Warszawskiego na etapie procedur krajowych i przygotowania skargi do Strasburga.
W opinii przyjaciela sądu, Fundacja Helsińska wraz z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania
Rodziny argumentowały m.in., Ŝe w praktyce kobiety w Polsce mają powaŜnie ograniczony
24
Dokładny opis stanu faktycznego, por. wyrok w sprawie Alicja Tysiąc przeciwko Polsce, skarga nr 5410/03,
wyrok z dnia 20 marca 2007 r., §§ 7-31.
dostęp do aborcji dozwolonych na podstawie art. 4a Ustawy o planowaniu rodziny.
Świadczyć o tym moŜe liczba aborcji dozwolonych na podstawie prawa, dokonywanych w
ostatnich latach. Liczba ta istotnie spadła – z 782 w 1994 r. do nie więcej niŜ 200 w kolejnych
latach. PowyŜsza statystyka, potwierdzona przykładami z praktyki stosowania Ustawy o
planowaniu rodziny, wskazuje na istnienie problemu o charakterze systemowym.
Decyzje o dokonaniu zabiegu aborcji podejmuje w praktyce dwóch lekarzy (albo prokurator i
lekarz w przypadku ciąŜy będącej wynikiem gwałtu), przy czym lekarz, który ma dokonać
zabiegu często kwestionuje wydaną wcześniej zgodę innego lekarza. Lekarze, odmawiając
dokonania aborcji z przyczyn medycznych i genetycznych, powołują się na „klauzulę
sumienia“25, jednak najczęściej zdarza się, iŜ nie wypełniają obowiązków informacyjnych z
niej wynikających (np. nie odnotowują faktu odmowy, nie wskazują kobiecie w ciąŜy, gdzie
moŜe być dokonany zabieg przerwania ciąŜy). Brak jasnych kryteriów oraz wątpliwości co do
konstrukcji prawa do aborcji z przyczyn medycznych i genetycznych powodują, Ŝe lekarze
mogą odmawiać dokonania aborcji oraz związanych z nią badań medycznych z obawy przed
odpowiedzialnością karną. Czasami winien jest równieŜ brak wystarczającej wiedzy na temat
warunków przerywania ciąŜy.
Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, Ŝe w sprawie nie doszło do naruszenia art. 3
Konwencji, a bardziej odpowiednim przepisem Konwencji do rozpatrzenia sprawy jest art. 8
Konwencji gwarantujący prawo do poszanowania Ŝycia prywatnego.
Trybunał podkreślił, Ŝe sprawa odnosi się do kwestii poszanowania Ŝycia prywatnego, gdyŜ
ciąŜa oraz związane z nią okoliczności są nierozerwalnie związane z Ŝyciem prywatnym
kobiety – stanowią o jej integralności fizycznej oraz psychologicznej. Jednocześnie zastrzegł,
Ŝe w art. 8 Konwencji mieści się koncepcja tzw. pozytywnych obowiązków, tj. działań, które
musi podjąć państwo, aby zapewnić wykonanie praw wynikających z art. 8 Konwencji.
Trybunał zauwaŜył, Ŝe nie było faktem spornym w sprawie, Ŝe skarŜąca cierpiała na chorobę
skutkującą powaŜną wadę wzroku (miopia). Podkreślił przy tym, Ŝe jego rolą nie jest
zastępowanie osądu lekarskiego dokonywanego przez lekarzy co do powagi stanu skarŜącej,
ani takŜe, czy jej stan uzasadniał dokonanie aborcji. Trybunał zastrzegł, Ŝe jego rolą nie jest
badanie czy A. Tysiąc posiadała prawo do aborcji. Jak stwierdził Trybunał „Nie byłoby wręcz
właściwe spekulowanie, na podstawie przedstawionej informacji, czy wnioski lekarzy
odnośnie ewentualnego pogorszenia się wzroku skarŜącej w przyszłości były poprawne“.
Trybunał zatem nie kwestionował opinii środowisk medycznych, nie stwierdził, Ŝe Alicji
Tysiąc „naleŜała się aborcja“, nie dokonuje oceny, czy choroba oczu była wystarczającą
podstawą do dokonania zabiegu. Trybunał stwierdził jedynie, Ŝe nie zostało wykazane, czy
polskie prawo zastosowane w przypadku Alicji Tysiąc, zawierało mechanizmy, które
pozwoliłyby na określenie, czy warunki usunięcia ciąŜy zostały w jej przypadku spełnione
(por. §124 wyroku). Ta sytuacja była dla skarŜącej przyczyną niepewności prawnej,
niepokoju i stresu, związanych z rozwaŜaniem moŜliwego wpływu ciąŜy na jej zdrowie.
Trybunał podkreślił, Ŝe obawy skarŜącej, iŜ jej ciąŜa oraz poród mogą doprowadzić do
pogorszenia się wzroku nie były irracjonalne. ZauwaŜył, Ŝe były one uzasadnione uzyskanymi
przez skarŜącą opiniami lekarskimi oraz jej dotychczasowymi doświadczeniami medycznymi.
25
Por. na temat klauzuli sumienia, Eleonora Zielińska, Klauzula sumienia, Prawo i Medycyna, tom 5 (2003), nr
13, str. 25 i nast.
Biorąc pod uwagę powyŜsze okoliczności, Trybunał zauwaŜył, Ŝe w Polsce istnieje problem z
dostępem do aborcji ze względów terapeutycznych, chociaŜby ze względu na groźbę
odpowiedzialności karnej lekarzy oraz niejasne procedury dotyczące sytuacji, kiedy lekarz
moŜe dokonać aborcji, a kiedy jej odmówić. Trybunał podkreślił przy tym, Ŝe Rząd RP w
swoich oficjalnych oświadczeniach zwracał uwagę na ten problem.26
Trybunał podkreślił, Ŝe jeśli ustawodawca krajowy decyduje się na wprowadzenie moŜliwości
dokonania aborcji przy zaistnieniu pewnych okoliczności, to nie wolno mu kształtować
procedur prawnych w taki sposób, Ŝe w istocie ogranicza taką moŜliwość. Wymagają tego
zasady państwa prawa. Ponadto, państwo powinno zapewnić istnienie niezaleŜnego organu,
który po wysłuchaniu kobiety w ciąŜy, moŜe wydawać pisemnie uzasadnione decyzje o
odmowie przeprowadzenia aborcji (lub zgodzie) w oparciu o ustawowe przesłanki. Co więcej,
procedura postępowania przed takim organem powinna być szybka, tak aby umoŜliwić
podjęcie decyzji przed upływem okresu, kiedy aborcja stanie się juŜ niemoŜliwa lub teŜ aby
ograniczyć dalsze pogarszanie się wzroku kobiety.
Na tym tle, Trybunał w Strasburgu zbadał istniejące w Polsce procedury dotyczące zgody na
dokonanie aborcji ze względów terapeutycznych. Stwierdził, Ŝe nie zawierają one
efektywnego mechanizmu pozwalającego na ustalenie, czy w danych okolicznościach moŜna
dokonać aborcji. Obecnie obowiązujące procedury mogłyby funkcjonować poprawnie, ale
tylko kiedy nie istniałby powaŜny spór w Polsce co do dopuszczalności zabiegów
przerywania ciąŜy, a lekarze nie obawialiby się podejmowania takich zabiegów. Tak jednak
nie jest, i dlatego państwo musi zapewnić dodatkowe mechanizmy proceduralne. W
przypadku A. Tysiąc brak tych mechanizmów oraz wynikająca z tego sytuacja powodowała u
niej stan przedłuŜającej się niepewności, stres oraz niepokój, biorąc pod uwagę ewentualne
negatywne konsekwencje dla jej zdrowia oraz ciąŜy.
Trybunał zauwaŜył takŜe, Ŝe moŜliwość dochodzenia odszkodowania przez skarŜącą juŜ po
urodzeniu nie stanowi skutecznego środka odwoławczego, gdyŜ ma miejsce juŜ po fakcie
urodzenia się dziecka. Podobnie ewentualne postępowanie karne czy dyscyplinarne
przeciwko lekarzowi jest środkiem nieskutecznym, bo moŜe mieć miejsce post factum.
Biorąc powyŜsze okoliczności pod uwagę, Trybunał stwierdził naruszenie Konwencji ze
względu na nie wypełnienie przez Polskę pozytywnych obowiązków dotyczących
efektywnego poszanowania Ŝycia prywatnego.
Ze względu na stwierdzenie naruszenia art. 8 Konwencji, Trybunał uznał, Ŝe nie ma
konieczności zajmowania się naruszeniem art. 13 Konwencji (prawo do skutecznego środka
odwoławczego) oraz art. 14 Konwencji (zakaz dyskryminacji). Trybunał w Strasburgu
zasądził na rzecz A. Tysiąc zadośćuczynienie w wysokości 25,000 EUR oraz zwrot kosztów
postępowania (w szczególności kosztów pomocy prawnej) w łącznej wysokości 14,000 EUR.
Jest to najwyŜsze zadośćuczynienie zasądzone przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w
polskich sprawach.
Reakcje po wyroku w sprawie Alicji Tysiąc – potencjał wykonania wyroku
26
W szczególności Europejski Trybunał Praw Człowieka odniósł się do Piątego Raportu Okresowego
składanego przez Polskę do Komitetu Praw Człowieka ONZ ( CCPR/C/POL/2004/5), w którym Rząd RP
stwierdził, Ŝe przepisy tzw. ustawy antyaborcyjnej nie są wykonywane, oraz Ŝe niektóre kobiety, pomimo
spełniania ustawowych warunków dopuszczających przerwanie ciąŜy, nie mają w rzeczywistości dostępu do
takich zabiegów.
Orzeczenie w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce nie odpowiada – niestety – na pytanie, jaka
byłaby postawa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sytuacji, gdyby Polska
zaostrzyła ustawodawstwo aborcyjne. Są zasadniczo dwie moŜliwości. Według pierwszej z
nich Trybunał w Strasburgu mógłby stanąć na stanowisku, Ŝe nie jest jego rolą ocena
krajowego ustawodawstwa oraz Ŝe zakres dopuszczalnych moŜliwości przerwania ciąŜy
naleŜy do tzw. dopuszczalnego marginesu dowolności.27 Na takie rozumowanie wskazuje
takŜe pośrednio dotychczasowe orzecznictwo Trybunału.28 Druga moŜliwość, to jednak
rozwaŜenie przez Trybunał w Strasburgu, która z wartości powinna przewaŜyć w przypadku
konfliktu – czy zdrowie i Ŝycie kobiety, jej prawo do prywatności oraz prawo do decydowania
o samej sobie – czy teŜ wartość w postaci ochrony Ŝycia płodu? Rozstrzygnięcie tego
problemu moŜe być jednym z najpowaŜniejszych zadań dla Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka i wcale nie jest przesądzone, Ŝe w tej sferze Ŝycia Trybunał w Strasburgu zawsze
będzie miał postawę przyznającą państwom stronom margines dowolności. Być moŜe sprawę
Tysiąc przeciwko Polsce moŜna jednak uznawać za bardzo mały krok w tym kierunku,
pomimo licznych zastrzeŜeń poczynionych przez sam Trybunał.
Orzeczenie w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce nie jest ostateczne. Rząd RP zwrócił się z
oficjalnym wnioskiem do panelu 5 sędziów o wyraŜenie zgody na przedstawienie sprawy
Wielkiej Izbie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. JeŜeli Wielka Izba zajmie się
sprawą, orzeczenie przyjęte przez Izbę Trybunału moŜe ulec zmianie, w tym takŜe tezy wnim
wyraŜone. Zdaniem autora jest to jednak mało prawdopodobne, o czym świadczy chociaŜby
konflikt co do interpretacji wyroku i jego znaczenia w łonie samego Rządu RP (por. uwagi
poniŜej).
JeŜeli Wielka Izba Trybunału utrzyma zasadnicze tezy wyroku w mocy, dla Polski będzie to
oznaczać konieczność jego wykonania. Wykonanie wyroku to nie tylko wypłacenie
odszkodowania dla A. Tysiąc oraz zwrot kosztów postępowania przed Trybunałem, ale
równieŜ dokonanie odpowiednich zmian w prawie, tak aby do podobnych naruszeń praw
człowieka nie dochodziło w przyszłości. W szczególności zmiany te powinny polegać na
wprowadzeniu skutecznych mechanizmów odwoławczych, które umoŜliwiałyby uzyskanie
wiąŜącej i ostatecznej decyzji odnośnie tego, czy dana sytuacja wypełnia normy art. 4a
ustawy antyaborcyjnej i umoŜliwia przerwanie ciąŜy. Na brak takich procedur zwrócił uwagę
Minister Zdrowia Zbigniew Religa, który jednocześnie postulował, aby Rząd RP nie
odwoływał się od wyroku w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce.29
27
Na temat marginesu dowolnośći por. Yourew, H.Ch., The Margin of Appreciation Doctrine in the Dynamics of
the European Court of Human Rights Jurisprudence, Martinus Nijhoff Publishers, Kluwer Press, Londyn –
Nowy Jork – Haga, 1996; Onder Bakirciogliu, The Application of the Margin of Appreciation Doctrine in
Freedom of Expression and Public Morality Cases, German Law Journal, nr 7/2007 (tom 8), str. 711 i nast.
28
Vo v. France, no. 53924/00, wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 8 czerwca 2004 r. (Wielka
Izba), para. 82 – „zagadnienie kiedy zaczyna się prawo do Ŝycia naleŜy do marginesu dowolności, który państwa
powinny posiadać w tej sferze, niezaleŜnie od rozwoju Konwencji jako ,Ŝyjącego instrumentu, który powinien
być interpretowany w świetle obecnych warunków’ [...] Taki wniosek naleŜy przyjąć poniewaŜ, pi pierwsze
zagadnienie ochrony embrionu i płodu nie zostało rozwiązane przez większość państw-stron Konwencji i jest
przedmiotem debaty [...], oraz, po drugie, nie istnieje konsensus w Europie co do naukowej i prawnej definicji
początku Ŝycia“.
29
Por. wypowiedź Ministra Zdrowia Zbigniewa Religi (Poranek Radia TOK FM, 21 marca 2007 r.): Nie ma
odpowiednich procedur zabezpieczających prawo kobiety do odwołania się od odmowy lekarskiej
przeprowadzenia aborcji. Przypadek Alicji Tysiąc świadczy o tym, Ŝe my tych procedur nie mamy opisanych.
Zgadzam orzeczeniem Trybunału w Strasburgu. Myślę, Ŝe odwoływanie się od tego orzeczenia nie byłoby mądrą
rzeczą. Wywiad dostępny jest na stronie http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,75295,4002359.html
Sprawa R.R. – niewystarczająca ochrona sądów krajowych – w
poszukiwaniu sprawiedliwości przed Europejskim Trybunałem Praw
Człowieka
Sprawa Alicji Tysiąc nie jest jedyną sprawą obecnie rozpatrywaną przez Europejski Trybunał
Praw Człowieka dotyczącą odmowy dostępu do świadczeń medycznych związanych z
wykonaniem tzw. ustawy antyaborcyjnej. Niedawno Trybunał zakomunikował Rządowi RP
skargę wniesioną przez R.R. przeciwko Polsce.30
R.R. w lutym 2002 r. była w 18 tygodniu ciąŜy. Po badaniu USG, Sz.B. stwierdził
podejrzenie choroby Zespół Turnera. Kolejni lekarze odmawiali jej wydania skierowania na
badania genetyczne, które potwierdzałyby tą chorobę oraz umoŜliwiały przerwanie ciąŜy. 24
marca 2002 r. R.R. zgłosiła się do szpitala w Łodzi jako „nagły przypadek“, gdzie w końcu
przeprowadzono badania genetyczne. Zanim otrzymała ich wyniki zgłosiła się z prośbą o
dokonanie zabiegu przerwania ciąŜy do szpitala w Tarnowie. Dr G.S. poinformował, Ŝe musi
skonsultować swoją ewentualną decyzję z innym lekarzem. 3 kwietnia 2002 r. R.R
dowiedziała się, Ŝe lekarz-konsultant nie moŜe się z nią spotkać, gdyŜ jest chory. 9 kwietnia
2002 r., mając juŜ badania genetyczne potwierdzające zespół Turnera u płodu, jeszcze raz
zwróciła się do lekarzy w szpitalu w Tarnowie z prośbą o wykonanie aborcji. Dr G.S
poinformował ją, Ŝe ze względu na wiek płodu (24 tydzień ciąŜy) nie jest moŜliwe dokonanie
aborcji. 11 lipca 2002 r. R.R. urodziła dziecko cierpiące na zespół Turnera.
Bezpośrednio po urodzeniu dziecka, R.R. złoŜyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
przez lekarzy, którzy nie dopełnili swoich obowiązków poprzez nieprzeprowadzenie w
odpowiednim czasie badań genetycznych. Postępowanie zostało ostatecznie umorzone
decyzją Prokuratora Rejonowego z dnia 5 grudnia 2003 r. Prawie dwa lata później wystąpiła z
powództwem do Sądu Rejonowego w Krakowie przeciwko lekarzom S.B., G. S. i K.R. oraz
szpitalom w Tarnowie i Krakowie. Domagała się 50 tys. zł. tytułem zadośćuczynienia za
doznaną krzywdę w wyniku naruszenia dobra osobistego w postaci prawa pacjenta do
informacji o stanie zdrowia. Wobec Szczepana B. wywodziła naruszenie czci i godności
poprzez udzielenie informacji o niej objętych tajemnicą lekarską, które ukazały się w artykule
prasowym. 19 października 2004 r. Sąd Rejonowy w Krakowie zasądził 10 tys. zł od Sz.B. za
naruszenie dóbr osobistych powódki przez udzielenie wywiadu. Sąd oddalił jednak Ŝądania
powódki w pozostałym zakresie uznając, Ŝe nie doszło do naruszenia praw pacjenta. R.R.
odwołała się od tego wyroku, ale apelacja została oddalona. R.R. złoŜyła skargę kasacyjną,
która czeka na rozpoznanie.
W sprawie R.R. przeciwko Polsce rozwaŜane są zagadnienia, które nie doczekały się
rozstrzygnięcia w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce. Przede wszystkim skarŜąca podnosi, Ŝe
postępowanie w stosunku do niej stanowiło przykład poniŜającego traktowania, gdyŜ we
właściwym czasie nie mogła podjąć decyzji co do kontynuowania ciąŜy. Stanowi to
naruszenie art. 3 Konwencji, gdyŜ państwo w sposób niedostateczny zbadało podnoszone
przez nią zarzuty jej poniŜającego i nieludzkiego traktowania. Podnosi takŜe naruszenie
pozytywnych obowiązków państwa wynikających z art. 8 Konwencji. R.R. nie otrzymała
bowiem w odpowiednim czasie moŜliwości przeprowadzenia prenatalnych badań
genetycznych, które pozwoliłyby na stwierdzenie, czy w jej przypadku zachodzi przesłanka
do dokonania zabiegu przerwania ciąŜy z art. 4a ustawy antyaborcyjnej. Pod tym względem
jest to sprawa podobna do sprawy B.S. Wojnarowskich, gdzie równieŜ główny problem
30
Skarga nr 27617/04.
polegał nie tyle na odmowie dokonania samej aborcji, co raczej badań, które na przerwanie
ciąŜy by pozwalały.
R.R. podniosła takŜe zarzut naruszenia art. 13 Konwencji (prawo do skutecznego środka
odwoławczego). Jej zdaniem w Polsce nie istnieje procedura pozwalająca rozstrzygnąć
konflikt między opiniami pacjentki i lekarzy, co do tego czy badania genetyczne są potrzebne.
Sprawa R.R. stanowi przykład sprawy, w której skarŜąca skorzystała z moŜliwości prawnych
dostępnych dla niej na podstawie polskiego prawa – zarówno oskarŜenia o popełnienie
przestępstwa przez lekarzy jak równieŜ powództwa cywilnego o zadośćuczynienie za
naruszenie jej dóbr osobistych. Mechanizmy krajowe – w opinii R.R. okazały się
nieskuteczne i dlatego postanowiła skorzystać z moŜliwości złoŜenia skargi do Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka.
Sprawa jest jeszcze na wczesnym etapie proceduralnym. Wydania wyroku moŜna się
spodziewać w połowie 2008 r. Prawdopodobne jest, Ŝe Trybunał w Strasburgu przed
wydaniem wyroku w tej sprawie wstrzyma się do wyroku Wielkiej Izby w sprawie Tysiąc
przeciwko Polsce. Ten ostatni bowiem wyrok ustanawiać będzie standard obowiązujący na
gruncie całego systemu Konwencji.
Potencjał innych problemów z zakresu zdrowia reprodukcyjnego przed
Europejskim Trybunałem Praw Człowieka
Sprawa Tysiąc przeciwko Polsce jest przykładem zakończonej z sukcesem w postaci wyroku
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka sprawy dotyczącej ochrony zdrowia
reprodukcyjnego. Pewne szanse na sukces ma takŜe sprawa R.R. przeciwko Polsce. Sprawy te
dowodzą, Ŝe Europejska Konwencja Praw Człowieka moŜe być skutecznie wykorzystana jako
instrument dochodzenia praw związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym. Jej zastosowanie
jest ograniczone szczególnym charakterem Konwencji (oraz subsydiarnym charakterem
mechanizmu kontrolnego) oraz zakresem gwarantowanych praw. Niemniej jednak, biorąc pod
uwagę realne problemy z zakresu ochrony zdrowia reprodukcyjnego występujące w Polsce,
moŜna sobie wyobrazić sprawy dotyczące następujących kwestii:
– odmowa zapewnienia przez państwo zapłodnienia in vitro dla ubogiego małŜeństwa,
którego nie stać na opłacenie odpowiednich zabiegów w prywatnej klinice (zarzut naruszenia
art. 12 Konwencji, który zakłada prawo do zawarcia małŜeństwa, ale moŜna z niego
próbować wyprowadzić takŜe pozytywne obowiązki państwa w zakresie zapewnienia
moŜliwości prokreacji)31;
– brak dostępu do środków antykoncepcyjnych ze względu na ich brak refundowania dla osób
ubogich. W takim przypadku poszkodowana osoba mogłaby podnosić, Ŝe ze względu na
posiadanie np. 3 lub 4 dzieci naraŜona była na duŜy stres związany z potencjalnym zajściem
w ciąŜę (potencjalny zarzut naruszenia pozytywnych obowiązków państwa wynikających z
art. 8 Konwencji oraz potencjalny zarzut naruszenia art. 3 Konwencji w zaleŜności od tego,
31
Por. np. Joanna Kocik, Co piąta para w Polsce nie moŜe mieć dzieci w sposób naturalny, Gazeta Krakowska z
12 lutego 2007 r. W artykule opisane jest małŜeństwo, które od ponad roku stara się o dziecko. Badania
diagnostyczne umoŜliwiające w późniejszym czasie przygotowania zapłodnienia in vitro nie są dokonywane w
Krakowie.
czy moŜliwe jest ustalenie minimalnego poziomu dolegliwości, aby stwierdzić poniŜające lub
nieludzkie traktowanie);
– odpowiedzialność karna za prowadzenie działalności informującej o moŜliwości dokonania
zabiegów aborcji za granicą, w tym przy zastosowaniu metod farmakologicznych
(odpowiedzialność na podstawie art. 10 Konwencji)
– odmowa przeprowadzenia badań medycznych ze względu na ich zagroŜenie dla płodu, co w
konsekwencji skutkowało śmiercią matki (potencjalny zarzut naruszenia art. 2 Konwencji)32;
– odmowa wykonania zabiegu przerwania ciąŜy ze względu na fakt, Ŝe w danym szpitalu
takich zabiegów się nie wykonuje, pomimo jego finansowania ze środków publicznych
(potencjalny zarzut naruszenia art. 3 Konwencji)
– brak zgody ojca na zabieg przerwania ciąŜy, w przypadku kiedy pozostaje on w trwałym i
stabilnym związku z kobietą (potencjalny zarzut naruszenia art. 8 oraz art. 12 Konwencji).
W ostatnich latach doszło do powaŜnego wzrostu orzecznictwa sądów krajowych oraz
międzynarodowych w zakresie tzw. zdrowia reprodukcyjnego, a w szczególności
najwaŜniejszego problemu z tej sfery – braku dostępu do świadczeń przerwania ciąŜy,
pomimo posiadania podmiotowego prawa wynikającego z art. 4a ustawy antyaborcyjnej.
Wyroki w omówionych sprawach doprowadziły do ustalenia zasad, które mają znaczenie o
wiele większe, niŜ tylko ocena pojedynczych przypadków. Po pierwsze, wskazują na
powaŜny problem systemowy w dochodzeniu praw podmiotowych, wynikających z polskiego
ustawodawstwa. W tym kontekście najbardziej autorytarną wypowiedzią jest wyrok
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce. Po drugie,
wypełniają treścią normatywną przepisy polskiego prawa cywilnego w sferach, w których
trudne byłoby uzyskanie konkretnej decyzji ustawodawcy, a względy sprawiedliwości oraz
ogólnych norm prawa cywilnego przemawiają za uregulowaniem sfery roszczeń z tytułu
„złego urodzenia“. Po trzecie, orzeczenia te w dłuŜszej perspektywie prowadzić będą do
likwidacji stanu systemowego naruszenia praw kobiet, gdyŜ wskazują jakie działania powinny
być w tym celu podjęte. JeŜeli władze publiczne nie zdecydują się na poprawę dostępności
świadczeń przerwania ciąŜy w sposób kompleksowy, takich spraw moŜe się pojawiać jeszcze
więcej, tym bardziej, Ŝe szlaki prawne zostały juŜ przetarte.
Wnioski
W ostatnich latach doszło do powaŜnego wzrostu orzecznictwa sądów krajowych oraz
międzynarodowych w zakresie tzw. zdrowia reprodukcyjnego, a w szczególności
najwaŜniejszego problemu z tej sfery – braku dostępu do świadczeń przerwania ciąŜy,
pomimo posiadania podmiotowego prawa wynikającego z art. 4a ustawy antyaborcyjnej.
Wyroki w omówionych sprawach doprowadziły do ustalenia zasad, które mają znaczenie o
wiele większe, niŜ tylko ocena pojedynczych przypadków. Po pierwsze, wskazują na
powaŜny problem systemowy w dochodzeniu praw podmiotowych, wynikających z polskiego
ustawodawstwa. W tym kontekście najbardziej autorytarną wypowiedzią jest wyrok
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce. Po drugie,
32
Barbara Namysłowska-Gabrysiak, Błąd lekarski czy niepowodzenie w leczeniu?, Prawo i Medycyna, nr
3/2005, str. 20 i nast.
wypełniają treścią normatywną przepisy polskiego prawa cywilnego w sferach, w których
trudne byłoby uzyskanie konkretnej decyzji ustawodawcy, a względy sprawiedliwości oraz
ogólnych norm prawa cywilnego przemawiają za uregulowaniem sfery roszczeń z tytułu
„złego urodzenia“. Po trzecie, orzeczenia te w dłuŜszej perspektywie prowadzić będą do
likwidacji stanu systemowego naruszenia praw kobiet, gdyŜ wskazują jakie działania powinny
być w tym celu podjęte. JeŜeli władze publiczne nie zdecydują się na poprawę dostępności
świadczeń przerwania ciąŜy w sposób kompleksowy, takich spraw moŜe się pojawiać jeszcze
więcej, tym bardziej, Ŝe szlaki prawne zostały juŜ przetarte.
Raport z badania eksperckiego z lekarzami
ginekologami i połoŜnikami
Anna Domaradzka
Anna Domaradzka jest socjologiem, asystentem w Instytucie Studiów Społecznych
Uniwersytetu Warszawskiego. Koordynowała m.in. badania dotyczące równego statusu kobiet
i męŜczyzn w ramach Krajowego Systemu Monitorowania Równego Traktowania Kobiet i
MęŜczyzn, prowadziła badania dotyczące przestrzegania praw reprodukcyjnych kobiet z
HIV/AIDS.
Wstęp
Przeprowadzone badanie stanowi część projektu Proactive monitoring of women’s
reproductive rights as a part of human rights in Poland, realizowanego przez Federację na
rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, finansowanego przez Komisję Europejską. Celem
badania było zebranie informacji dotyczących jakości i realnej dostępności usług
ginekologiczno-połoŜniczych, ze szczególnym uwzględnieniem zabiegu przerywania ciąŜy.
Zdecydowano się przeprowadzić badanie eksperckie, oparte na pogłębionych wywiadach z
wybranymi osobami, których pozycja i doświadczenie pozwalała uznać ich za specjalistów w
badanej dziedzinie. Byli to zarówno dyrektorzy znanych szpitali czy klinik ginekologicznopołoŜniczych, profesorowie Akademii Medycznej, czy wreszcie Konsultanci ds. ginekologii i
połoŜnictwa, jak równieŜ inne osoby z duŜym doświadczeniem zawodowym w zakresie
ginekologii i połoŜnictwa. ZałoŜeniem badania było zdobycie moŜliwie jak najgłębszej
wiedzy na temat kondycji opieki ginekologiczno-połoŜniczej w Polsce, ze szczególnym
naciskiem na realną dostępność usług przerywania ciąŜy w ramach istniejącej Ustawy o
planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i dopuszczalności przerywania ciąŜy.
Niniejszy raport stara się odpowiedzieć na szereg pytań badawczych, między innymi:
1. Jak wygląda realizacja praw reprodukcyjnych kobiet w Polsce?
2. Jaka jest jakość i dostępność usług ginekologiczno-połoŜniczych w Polsce?
3. Od czego zaleŜy jakość i dostępność usług ginekologiczno-połoŜniczych?
4. Jak oceniany jest zakres i realizacja Ustawy o planowaniu rodziny przez środowisko
lekarzy?
Odpowiedzi na te i inne pytania znalazły się w dalszej części raportu. Analizując wyniki
naleŜy zwrócić uwagę, Ŝe raport prezentuje opinie zróŜnicowanej grupy ekspertów i jest
oparty na badaniu czysto jakościowym, mającym na celu raczej pogłębioną analizę
zagadnienia niŜ określenie jego skali.
Opis badania i metodologia
W okresie od maja do lipca 2007 prowadzono badanie eksperckie z lekarzami ginekologami i
połoŜnikami. Przeprowadzono dziesięć pogłębionych indywidualnych wywiadów eksperckich
oraz jeden wywiad telefoniczny. Do przeprowadzenia wywiadów wykorzystano rozbudowany
scenariusz zawierający pytania dotyczące Ustawy o planowaniu rodziny, realnej dostępności
zabiegu przerwania ciąŜy oraz innych zagadnień związanych z tematyką praw
reprodukcyjnych kobiet. Wywiady przeprowadzono z dyrektorami szpitali lub kierownikami
klinik połoŜniczo-ginekologicznych, konsultantami ds. połoŜnictwa i ginekologii oraz ds.
onkologii ginekologicznej, profesorami z Katedry Ginekologii i PołoŜnictwa Akademii
Medycznej. Ośmiu respondentów pochodziło z Warszawy, jeden z Lublina, jeden z
Wrocławia i jeden z Katowic. Dodatkowo przeprowadzono dwie rozmowy z połoŜnymi i
doradcą laktacyjnym.
Wyniki
Główne wyniki
•
•
•
•
•
•
•
W Polsce występują nierówności w dostępie kobiet do świadczeń ginekologicznopołoŜniczych ze względu na wykształcenie, wiek, miejsce zamieszkania i poziom
dochodów.
Główną przyczyną zróŜnicowania jakości opieki połoŜniczo-ginekologicznej jest
zdaniem badanych tzw. czynnik ludzki, to znaczy postawy i zachowania pojedynczych
lekarzy, ordynatorów, dyrektorów ośrodków słuŜby zdrowia.
W dyskusji na temat aborcji i badań prenatalnych dominują argumenty emocjonalne, a
nie naukowe, uŜywany język jest silnie zideologizowany. Nie ma tendencji, by
racjonalizować kwestię badań prenatalnych i aborcji. Istnieje ostry podział między
lekarzami uznającymi prawo kobiety do aborcji, a między takimi, którzy uwaŜają, Ŝe
kobieta takiego prawa mieć nie powinna.
Zdaniem radykalnych przeciwników aborcji, zabiegu przerwania ciąŜy nie uzasadnia
nawet zagroŜenie zdrowia lub Ŝycia kobiety. Wśród niektórych, wyraźnie
nastawionych antyaborcyjnie lekarzy, istnieje tendencja do negowania przesłanek
uprawniających kobiety do legalnego usunięcia ciąŜy – na przykład twierdzenie, Ŝe
nie spotkali się z sytuacją zagroŜenia Ŝycia kobiety.
Temat przerywania ciąŜy wciąŜ stanowi tabu w polskim środowisku lekarskim, a
problem planowania rodziny jest kwestią polityczną.
Dostęp do legalnej aborcji jest w praktyce silnie ograniczony – lekarze niechętnie
podejmują się zabiegów, a szpitale odsyłają pacjentki gdzie indziej. Owo odsyłanie do
innych placówek, najczęściej nieokreślonych, skutkuje czasami upłynięciem terminu,
w którym legalna aborcja mogłaby być wykonana. W efekcie realizacja ustawy jest
dodatkowo zawęŜana: do tych kobiet, które znajdują się w sytuacji określonej ustawą
oraz znajdą placówkę, która realizacji ich praw się podejmie.
Główne bariery dostępu do legalnej aborcji:
– Niejasna sytuacja prawna, szczególnie zaś wątpliwości co do definicji zagroŜenia
Ŝycia kobiety i niespójność z innymi aktami prawnymi, które nakładają kary za
uszkodzenie lub uśmiercenie płodu.
– Trudności związane z diagnostyką w pierwszym etapie ciąŜy pozwalają wychwycić
tylko część przypadków nieodwracalnego uszkodzenia płodu w okresie, w którym
prawnie dopuszcza się przerwanie ciąŜy.
– Upolitycznienie kwestii przerywania ciąŜy, zabieg został zdefiniowany jako
pozbawianie Ŝycia.
– Asekuracyjna postawa części lekarzy, którzy starają się unikać problematycznych
sytuacji.
– Skomplikowane procedury i duŜe ryzyko nie otrzymania świadczenia, skłania
kobiety do szukania innych rozwiązań (środki farmakologiczne, nielegalny zabieg w
prywatnym gabinecie).
Ocena jakości i dostępności usług ginekologiczno-połoŜniczych
Oceniając jakość i dostępność usług ginekologiczno-połoŜniczych naleŜy wziąć pod uwagę
zarówno standardowe usługi ginekologiczno-połoŜnicze obejmujące profilaktykę,
podstawową opiekę ginekologiczną i opiekę ginekologiczną (zwaną przez niektórych lekarzy
w Polsce opieką prekoncepcyjną1), edukację seksualną, dostęp do antykoncepcji, badania
prenatalne, poród i opiekę okołoporodową (w tym poradnictwo laktacyjne), jak i opiekę w
sytuacjach szczególnych, takich jak ciąŜe zagroŜone, powikłania okołoporodowe, poronienia,
wskazania do usunięcia ciąŜy, onkologia ginekologiczna, opieka nad ofiarą gwałtu, osobą
chorą na AIDS lub zakaŜoną HIV.
JeŜeli chodzi o ogólną ocenę jakości i dostępności opieki zdrowotnej (w szczególności usług
połoŜniczo-ginekologicznych), to większość badanych wskazywała na bardzo słabą sytuację
polskiej słuŜby zdrowia, zarówno ze względu na jej złą sytuację finansową, jak i obniŜający
się poziom umiejętności i świadomości lekarzy. Dobrze podsumowuje to wypowiedź jednego
z badanych: Biorąc pod uwagę nędzne wyposaŜenie szpitali, nieprzygotowanie jeśli chodzi o
połoŜnictwo, niskie pensje i brak reformy, wypadamy zaskakująco dobrze. Inny badany
podkreślał, Ŝe zasługą ludzi jest to, Ŝe nie jest tak źle, jak mogłoby być.
Kilku badanych wskazało na konieczność odsyłania pacjentek, bądź tworzenia kolejek,
wynikającą z braku środków na realizację niektórych usług. Istniejące limity, wynikające z
umów podpisanych przez szpitale z NFZ, nie pozwalają obsłuŜyć wszystkich zgłaszających
się pacjentek. Dyrektorzy szpitali zwracali uwagę na to, Ŝe zazwyczaj juŜ w połowie roku lub
na jesieni wyczerpują się limity na usługi ginekologiczno-połoŜnicze. W tej sytuacji
dyrektorzy stosują dwie strategie - dalej realizują usługi, a po zakończeniu roku wchodzą na
drogę sądową, aby wyegzekwować od NFZ środki za tzw. nadwykonania, lub ograniczają
liczbę bezpłatnie wykonywanych usług, tak by zmieścić się w limicie.
Niektóre szpitale starają się łatać dziury w budŜecie oferując pacjentkom dodatkowe płatne
usługi (np. osobna sala porodowa, poród rodzinny, poród w wodzie, opieka wskazanej
połoŜnej). PoniewaŜ jednak według NFZ oferowanie płatnych usług stoi w sprzeczności z
istniejących prawem, tego typu działania są karane. Jeden z badanych wskazywał równieŜ na
zagroŜenie związane z nadwykonaniami – przekroczenie kontraktu moŜe zaowocować
mniejszym kontraktem w roku następnym. Część z dyrektorów zwracała uwagę, Ŝe sztywne
zasady finansowania przekładają się na problemy z dostępem do usług: do ambulatorium
połoŜniczo-ginekologicznego są kolejki z powodu niewystarczającego kontraktu z NFZ.
Badani wskazywali na to, Ŝe coraz lepiej wygląda opieka okołoporodowa i pomoc przy
powikłaniach ciąŜy, nadal jednak potrzebne są w tym zakresie udoskonalenia. Większość
badanych wskazywała równieŜ na to, Ŝe ich zdaniem jakość i dostępność usług poprawiła się
1
Za określeniem opieka prekoncepcyjna kryje się załoŜenie, Ŝe pacjentka planuje zajść w ciąŜę, dlatego teŜ
właściwsze wydaje się uŜywanie określenie opieka ginekologiczna. Często pojawiający się w wywiadach termin
opieka prekoncepcyjna oznacza bowiem przede wszystkim planowanie ciąŜy, choć niektórzy respondenci
wykorzystywali go w szerszym kontekście, zawęŜając kategorię opieki ginekologicznej do spraw związanych z
ciąŜą.
na przestrzeni ostatnich lat. Jak mówili badani: Coraz lepiej wygląda opieka okołoporodowa i
pomoc przy powikłaniach; Obecna jakość usług ginekologiczno-połoŜniczych nie odbiega od
standardów UE; Coraz lepsza opieka, programy onkologiczne, profilaktyczne.
DuŜy problem stanowi zdaniem niektórych badanych rozwój prywatnych gabinetów
diagnostycznych, oferujących przede wszystkim badania USG, mammograficzne i
cytologiczne. Brak kontroli nad jakością oferowanej przez nie diagnostyki pozwala
przypuszczać, Ŝe część z prowadzonych w nich badań jest niewiarygodna, a co za tym idzie,
moŜe dawać kobiecie fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Zdaniem badanych, niektóre
prywatne gabinety wykorzystują przestarzałą aparaturę, a ich personel nie dysponuje
wystarczającą wiedzą z zakresu diagnostyki.
Z przeprowadzonych rozmów wynikał równieŜ wniosek, Ŝe istnieje duŜe zróŜnicowanie
jakości i dostępności usług ginekologiczno-połoŜniczych w zaleŜności od placówki (szpitala,
przychodni) i regionu. Szczególnie na prowincji bolączką jest brak specjalistów i
odpowiedniego wyposaŜenia. Jednak nawet w duŜych ośrodkach (w tym szpitalach
klinicznych) zdarza się, Ŝe jakość oferowanych usług budzi wątpliwości. Jeden z badanych
zwracał równieŜ uwagę, Ŝe jego zdaniem nie ma woli tworzenia specjalistycznych ośrodków.
W kilku rozmowach pojawiła się refleksja nad negatywnymi efektami istniejącego systemu
edukacji, jak i struktury władzy w placówkach słuŜby zdrowia. Jak podsumował to jeden z
badanych: niezwykle duŜe znaczenie ma czynnik ludzki i panujące w szpitalach feudalne
stosunki. Z wypowiedzi respondentów moŜna wysnuć wniosek, Ŝe czynnik osobowy moŜe
mieć decydujący wpływ zarówno na jakość oferowanych usług, jak i sytuację całego szpitala
bądź regionu. Jak ujął to jeden z badanych: czynnik ludzki powoduje zróŜnicowanie jakości i
dostępności usług. Inny respondent zwracał uwagę, Ŝe istotne znaczenie ma równieŜ profil
wojewódzkiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego – w niektórych kładzie się
nacisk na edukację lekarzy, w innych na promowanie nowych środków antykoncepcyjnych, a
brak elementów prowadzenia ciąŜy. Wydaje się jednak, Ŝe ogromny wpływ na postawy
lekarzy ma obecny system kształcenia i sztywna hierarchia panująca w tym środowisku. Oba
te czynniki wzmacniają postawy konformistyczne i zachowania mające na celu raczej obronę
interesów lekarzy niŜ dobro pacjentów.
W wielu rozmowach pojawił się wątek prywatnych praktyk lekarzy pracujących w
państwowych klinikach. W skrajnych przypadkach szpital staje się przedłuŜeniem prywatnej
praktyki: według badanych taka sytuacja powoduje, Ŝe aby dostać się do szpitala lub
zapewnić sobie opiekę wybranego lekarza, trzeba najpierw leczyć się u niego prywatnie. To z
kolei sprawia, Ŝe do szpitali specjalistycznych trafiają nieraz pacjentki nie wymagające
szczególnej opieki. Jak mówił jeden z badanych lekarze pracujący w klinice mają prywatne
praktyki – dlatego duŜo zdrowych kobiet kierowanych jest do szpitala klinicznego. Część z
badanych podkreślała patologiczny charakter sytuacji i wynikający z niej konflikt interesów,
szkodliwy nie tylko dla tych kobiet, których nie stać na prywatne leczenie, ale takŜe dla
morale pracowników słuŜby zdrowia, jak i samych pacjentów.
Czynnik ludzki ma równieŜ wpływ na postawę wobec bardziej skomplikowanych
przypadków, wymagających specjalistycznej wiedzy i umiejętności. Badani przywoływali
takie przykłady: Szpitale unikają przypadków problematycznych, np. likwiduje się łóŜka
onkologiczne; Niektórzy ordynatorzy nie chcą przyjmować patologii ciąŜ, bo wiąŜe się to z
ryzykiem, a oni mają małą wiedzę. Wśród badanych moŜna więc było spotkać się z bardzo
negatywną oceną środowiska lekarzy, badani mówili przede wszystkim o takich problemach
jak nepotyzm, złe środowisko moralne, zła organizacja i złe wyszkolenie polskiej słuŜby
zdrowia, nastawienie na korzyści materialne czasem nawet kosztem zdrowia pacjenta.
Wśród badanych znaleźli się jednak równieŜ tacy, którzy optymistycznie oceniają obecną
sytuację i mówią o tym, Ŝe W tej chwili jest pełna dostępność usług ginekologicznych,
czasami tylko w innych szpitalach niŜ pacjentka by chciała, bo wybór lekarza jest ograniczony
moŜliwościami przerobu lekarza i kontraktem z NFZ. Wszyscy badani lekarze zwracali jednak
uwagę na to, Ŝe połoŜnictwo i zabiegi ginekologiczne nie powinny być limitowane. Obecnie
nie ma jasności co do tego, które zabiegi są limitowane, a które nie – badani wygłaszali na ten
temat róŜne opinie, a NFZ nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Do 2006
porody były nielimitowane, od 2007 zostały połączone z ginekologią i część z dyrektorów
szpitali twierdziła, Ŝe są rozliczane wspólnie, co powoduje, Ŝe porody „zjadają“ ginekologię.
Z innych rozmów wynika jednak, Ŝe porody nadal są nielimitowane, bo są rozliczane z ERki2.
Poza najlepszymi ośrodkami, infrastruktura szpitali czy oddziałów połoŜniczoginekologicznych równieŜ pozostawia wiele do Ŝyczenia. Jak mówił jeden z badanych: 80%
szpitali w Polsce nie spełnia wymogów – w sali operacyjnej 16m2 zamiast 30m2, brak
udogodnień dla niepełnosprawnych, 3m2 zamiast 6m2 na pacjentkę. Jednak do 2012
wszystkie szpitale muszą spełnić wymogi.
W kolejnej części szczegółowo opisano opinie i postawy badanych dotyczące zagadnień
dotyczących zdrowia reprodukcyjnego kobiet.
Edukacja seksualna
Wszyscy badani kładli nacisk na potrzebę zwiększania świadomości społecznej w zakresie
seksualności i prokreacji oraz planowania rodziny. Większość z badanych stwierdziła, Ŝe
poziom świadomości i wiedzy na temat antykoncepcji rośnie, wciąŜ jednak jest duŜe
zapotrzebowanie na przekazywanie tej wiedzy zarówno w szkołach, jak i za pośrednictwem
lekarzy czy mediów. Jednak część badanych lekarzy była wyraźnie niechętna nowoczesnym
metodom antykoncepcji i kładła nacisk na potrzebę nauki o naturalnych sposobach regulacji
płodności, czy uświadamiania zagroŜeń związanych z korzystaniem ze środków
antykoncepcyjnych. Z przeprowadzonych z nimi rozmów wynikało, Ŝe taka postawa nie
opiera się na przesłankach naukowych, lecz światopoglądowych – prywatnych przekonaniach
nawiązujących do nauki Kościoła.
Wskazywano na zagroŜenia związane z brakiem edukacji seksualnej, takie jak ryzykowne
zachowania seksualne, które mogą nawet stanowić zagroŜenie dla Ŝycia (jako przykład
podawano nastolatki wyjeŜdŜające za granicę). Brak wiedzy przekłada się na brak dbałości o
samego siebie i często pociąga za sobą konsekwencje zdrowotne. Jeden z badanych bardzo
negatywnie oceniał poziom edukacji seksualnej: Brak informacji, nie ma rozmowy ani języka,
by o tym mówić. W szkole panuje pruderia, a niewiedza spycha na manowce.
Opieka ginekologiczna
Badani lekarze wskazywali na konieczność rozwijania profilaktyki i poradnictwa, oraz tzw.
opieki prekoncepcyjnej nad kobietą planującą ciąŜę, mającej przede wszystkim zapobiegać
patologii ciąŜy. Obecnie poradnictwo dotyczące planowania rodziny jest niskiej jakości,
lekarze nie są przygotowywani do tego, jak rozmawiać na ten temat z pacjentkami. Zdaniem
2
Są rozliczane jak zabiegi z ostrego dyŜuru.
badanych niewielu lekarzy zdaje sobie sprawę jak waŜne jest przygotowanie kobiety do
zajścia w ciąŜę. Część z badanych wskazywała na to, Ŝe zdrowie kobiet przed ciąŜą jest
bardzo istotne dla jej przebiegu, dlatego ciąŜa zdrowa musi być zaplanowana.
Argumentowano, Ŝe w tym zakresie duŜą rolę do spełnienia mają lekarze rodzinni, którzy
mają bezpośredni kontakt z kobietą i powinni uświadamiać jej wagę zdrowego stylu Ŝycia,
odpowiednio dobranej antykoncepcji, konieczności przygotowania się do zajścia w ciąŜę, bo
jak stwierdził jeden z badanych płodność nie jest dana, trzeba o nią zabiegać i dbać. Zdaniem
innego respondenta jest to o tyle istotne, Ŝe profilaktyka zapobiega spadkowi płodności.
Większość z badanych uznawała dalszy rozwój opieki prekoncepcyjnej za jeden z
priorytetów. Miałby on dotyczyć przede wszystkim młodych kobiet i dziewcząt, które
powinny być uświadamiane w zakresie profilaktyki raka szyjki macicy, bezpiecznych
zachowań seksualnych i wpływu stylu Ŝycia na płodność i przebieg ciąŜy. Przeprowadzone
wywiady sugerują, Ŝe najwaŜniejszym celem opieki ginekologicznej nad kobietą nie jest jej
zdrowie, lecz doprowadzenie do narodzin zdrowego dziecka. Postrzeganie kobiety przez jej
rolę przyszłej matki ma uzasadnienie w sytuacjach kiedy kobieta planuje ciąŜę, ale z
wypowiedzi respondentów wynika, Ŝe często przykłada się do tej kwestii większą wagę niŜ
do indywidualnych potrzeb czy planów kobiety.
Antykoncepcja
Większość z badanych stwierdziła, Ŝe w Polsce dostęp do róŜnego rodzaju środków
antykoncepcyjnych nie stanowi problemu. Dla niektórych kobiet barierą moŜe być jedynie
cena pigułek antykoncepcyjnych (duŜa dostępność i wybór środków antykoncepcyjnych,
jedyne co limituje, to cena, są za drogie w stosunku do zarobków). Mimo tego, większość
badanych opowiadała się przeciwko refundacji pigułek, argumentując, Ŝe obciąŜenia budŜetu
są zbyt duŜe, Ŝeby państwo mogło sobie na to pozwolić (nie powinno być dopłat do
antykoncepcji, bo nie ma pieniędzy). Jeden z badanych zauwaŜył równieŜ, Ŝe refundowanie
pigułek to worek złota dla firm farmaceutycznych.
DuŜej dostępności do środków antykoncepcyjnych towarzyszy jednak zdaniem badanych
wciąŜ jeszcze zbyt mała wiedza o planowaniu rodziny. I znów, dla jednych oznacza to
potrzebę rzetelnego informowania o dostępnych i skutecznych metodach regulacji płodności,
dla innych zaś przede wszystkim promowanie naturalnych metod kontroli urodzeń. Jeden z
badanych stwierdził, Ŝe W tej chwili dominuje patriarchalne, dyrektywne podejście, nie
biorące pod uwagę systemu wartości pacjentki, jej osobowości – np. kobiecie „wciska się“
pigułki antykoncepcyjne. W tym jednak przypadku system wartości pacjentki utoŜsamiany
jest najwyraźniej z systemem wartości lekarza, co moŜe prowadzić do sytuacji, w której
kobieta chciałaby uŜywać pigułek, ale ich nie otrzyma. Inny badany podkreślał niski poziom
świadomości Polaków na temat antykoncepcji i nie tylko: Ludzie często nie wiedzą czym są
badania prenatalne, in vitro, jak stosować antykoncepcję. Brak wiedzy na temat
antykoncepcji sprawia, Ŝe odpowiedzialność za decyzje pacjentów w tej sprawie w duŜej
mierze spada na lekarzy, wśród których coraz bardziej rozpowszechnione stają się postawy
wynikające z wyznawanego systemu wartości, a nie oparte na wiedzy naukowej. JeŜeli chodzi
o środki antykoncepcji postkoidalnej to część z badanych odrzucała je, określając mianem
środków wczesnoporonnych, co jest nieuzasadnione z powodów medycznych, ale znajduje
oparcie w prywatnych poglądach lekarza. Druga grupa badanych uznawała je za rozwiązanie
awaryjne, pozwalające uniknąć aborcji.
Badania prenatalne
Tematyka badań prenatalnych budziła wśród badanych kontrowersje. Badani eksperci
prezentowali skrajnie róŜne poglądy – od postulatów pełnej dostępności wszystkich badań
prenatalnych, do ostroŜności i podkreślania, Ŝe kobiety powinny być lepiej informowane o
ryzyku poronienia przy badaniach prenatalnych. Ci ostatni sugerowali, Ŝe w takiej sytuacji
lepiej postawić na dobre USG. Pojawiały się równieŜ drastyczne propozycje, Ŝeby całkowicie
zrezygnować z tego typu badań, bo zdaniem dwóch z badanych ekspertów sytuacja kobiety,
która dowiaduje się, Ŝe płód ma nieuleczalną wadę jest tak traumatyczna, Ŝe czasem lepiej,
Ŝeby pacjentka uzyskała tę wiedzę dopiero po rozwiązaniu. Warto zauwaŜyć, Ŝe taka
propozycja wynika z załoŜenia, Ŝe kobieta nie będzie mogła lub chciała poddać się zabiegowi
przerwania ciąŜy i będzie zmuszona donosić ciąŜę patologiczną. Z wypowiedzi niektórych
badanych moŜna było jednak wywnioskować, Ŝe kobieta powinna taką ciąŜę donosić, Ŝeby
nie sprawiać lekarzowi kłopotu związanego z usunięciem ciąŜy, szczególnie jeśli ciąŜą jest na
zaawansowanym etapie i aborcja wiązałaby się z bardziej skomplikowanym i ryzykownym
zabiegiem. Ponownie mamy więc do czynienia z patologiczną sytuacją, gdy prawa pacjenta
schodzą na plan dalszy wobec potrzeb i obaw lekarza.
Większość badanych wskazywała jednak na potrzebę przeprowadzania badań prenatalnych,
szczególnie w przypadku połoŜnic z grupy wysokiego ryzyka, czyli takich, które mają historię
nieprawidłowej ciąŜy, 35 lat lub więcej, przeszły poronienie lub istnieje podejrzenie
dziedzicznej wady genetycznej. Zdaniem jednego z badanych, przeszkodę dla pełnego
dostępu do badań prenatalnych moŜe stanowić Art. 23b k.k., według którego dopuszczane jest
badanie nie zwiększające ryzyka poronienia, podczas gdy genetyczne badania prenatalne
obarczone są 1% ryzykiem poronienia. MoŜliwości diagnostyki na wczesnym etapie ciąŜy są
stosunkowo niewielkie, więc rzadko istnieje moŜliwość zdiagnozowania wady płodu na
etapie, gdy istnieje jeszcze legalna moŜliwość usunięcia ciąŜy. Jak powiedział jeden z
badanych: badanie prenatalne daje wynik najwcześniej około 18 tygodnia ciąŜy, kiedy
aborcja nie jest juŜ legalna.3 Drugą barierą jest brak świadomości wśród pacjentek, które
często nie zdają sobie sprawy, Ŝe istnieje taka moŜliwość, nie wiedzą na czym takie badania
polegają, bądź się ich obawiają.
Jeden z badanych bardzo krytycznie odnosił się do postawy niektórych ośrodków względem
badań prenatalnych twierdząc, Ŝe nie zapewniają one dostępu do tego typu badań ze
względów ideologicznych: respondent ten stwierdził, Ŝe znana mu jest sytuacja, w której
zakład genetyki nie wykonuje prenatalnych badań genetycznych, bo choć istnieją techniczne
moŜliwości, to takie działanie uznaje się za „niezgodne z sumieniem“.
Dodatkową kwestią jest problem kolejek, które utrudniają dostęp do specjalistycznych badań
prenatalnych. Jeden z badanych mówił, Ŝe powoduje to sytuacje, Ŝe np. pacjentki cukrzycowe
mają terminy badań po porodzie, bo nie jest to świadczenie ratujące Ŝycie. Jedna z połoŜnych
mówiła, Ŝe zły dostęp do badań USG jest związany z tym, Ŝe lekarze z państwowej kliniki
mają prywatne gabinety, a swoje pacjentki badają na szpitalnej aparaturze. To zaś powoduje
wydłuŜenie oficjalnej kolejki.
3
W tym przypadku warto się powołać na wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 13 października 2005 r. opisany w
opracowaniu Adama Bodnara zamieszczonym w niniejszym raporcie. Jak pisze Bodnar: Sąd NajwyŜszy
analizując zgromadzony materiał dowodowy stwierdził, Ŝe w analizowanym przypadku „wykrycie wady płodu
moŜliwe było między 20 a 24 tygodniem ciąŜy, a jej przerwanie z tych przyczyn dopuszczalne jest do 24
tygodnia.(...)“ Ponadto Sąd zauwaŜył, Ŝe przesłanką dopuszczalności przerwania ciąŜy jest duŜe
prawdopodobieństwo wady, a nie całkowita pewność co do jej istnienia, na co wskazuje art. 4a ust. 1 pkt 2
Ustawy o planowaniu rodziny.
Poród i opieka okołoporodowa
Poród i opieka okołoporodowa przysługują kaŜdej pacjentce i do 2006 roku stanowiły
świadczenie nielimitowane przez NFZ. Sytuacja uległa zmianie i, jak mówił jeden z
badanych: Od 2007 są limity na porody i operacje ginekologiczne oraz opiekę nad
noworodkiem – mamy sztywny budŜet, nie ma juŜ procedur nielimitowanych. Nadwykonania
są pokrywane przez NFZ po roku, co stanowi ryzyko, którego większość szpitali nie
podejmuje, bo oznacza wejście na drogę sądową. Inny badany stwierdził, Ŝe takie rozwiązanie
jest szkodliwe nie tylko dlatego, Ŝe wpływa na liczbę moŜliwych do wykonania operacji
ginekologicznych, ale równieŜ limitowanie porodów zabija konkurencyjność – wcześniej im
więcej było porodów, tym więcej szpital zarabiał.
Dyrektorzy szpitali warszawskich zwracali uwagę, Ŝe coraz częściej kobiety nie mają gdzie
rodzić w Warszawie i zdarzają się sytuacje, Ŝe rodzącą trzeba odesłać do innego szpitala,
czasem nawet poza obrębem metropolii. Z wypowiedzi dyrektorów szpitali wynika, Ŝe
rocznie szpital odsyła w sumie kilkaset rodzących. Taka sytuacja moŜe być spowodowana
tym, Ŝe do Warszawy przyjeŜdŜa duŜo pacjentek z całego województwa (nawet z Radomia).
Stosowanym obecnie w Warszawie rozwiązaniem jest Koordynator Stołecznej SłuŜby
Zdrowia funkcjonujący przy Biurze Polityki Zdrowotnej m.st. Warszawy. KaŜdy szpital
codziennie wysyła do Koordynatora informacje na temat dostępnych miejsc, a potem szpitale,
które muszą odesłać pacjentkę, kontaktują się z Koordynatorem, uzyskując informacje o
wolnych miejscach w innych ośrodkach. Jak mówił jeden z badanych, za pośrednictwem
Koordynatora przekierowuje się równieŜ problematyczne pacjentki: Są takie szpitale-zsypy,
gdzie odsyła się kłopotliwe przypadki, jak na przykład rodząca nielegalna Ukrainka i tym
podobne.
Część badanych zwracała uwagę, Ŝe waŜnym wskaźnikiem poziomu opieki nad połoŜnicami
jest umieralność okołoporodowa. W Polsce występują w tym względzie duŜe regionalne
róŜnice, na które powoływali się badani: w lubelskim to ok. 6%, jak w Szwecji, a w
dolnośląskim aŜ 12% - skąd te róŜnice? To kwestia osobowa tego, kto jest konsultantem
wojewódzkim. Inny badany tak opisywał te róŜnice: dane dla 2005/2006, umieralność
okołoporodowa 5,4% Opole, 7% Lublin - oni są juŜ w Europie, bo maksymalnie szybko
wprowadzili system trzystopniowy, mają dobrą współpracę z NFZ.
Badani podkreślali, Ŝe wczesna selekcja kobiet z trudną ciąŜą i kobiet z ciąŜą fizjologiczną
umoŜliwia najwłaściwszą i najlepiej dopasowaną do danego przypadku opiekę, a tym samym
zmniejsza umieralność okołoporodową. Takie teŜ było załoŜenie wprowadzonych na jesieni
2006 roku trzech poziomów referencyjnych dla pionu połoŜniczego i ginekologicznego, co
miało pozwolić na skrócenie drogi dostępu do usług połoŜniczo-ginekologicznych,
szczególnie w przypadkach ciąŜ niefizjologicznych.
Wyodrębniono trzy stopnie referencyjne: pierwszy – obejmujący ciąŜe fizjologiczne; drugi –
ciąŜe z powikłaniami; trzeci – obejmujący najbardziej skomplikowane procedury połoŜniczoginekologiczne. Zasada trójstopniowej opieki prenatalnej oznacza, Ŝe na pierwszym poziomie
przyjmowane są zdrowe cięŜarne (szpitale rejonowe w małych miastach), na drugim – ciąŜe
ryzykowne (szpitale wojewódzkie), a na trzecim – ciąŜe patologiczne i skomplikowane
(kliniki akademii medycznej i ośrodki neonatologiczne). Jak podkreślał jeden z badanych,
wczesne rozpoznanie ciąŜy nieprawidłowej ma umoŜliwić transport dziecka in utero, a nie po
narodzinach, co np. zwiększa szanse przeŜycia u wcześniaków. W ten sposób powstała sieć
szpitali, wypracowano normy i konsensus z NFZ, tak by w efekcie zmniejszyć śmiertelność
okołoporodową rodzących i niemowląt. Badani podkreślali konieczność tworzenia oddziałów
neonatologicznych i oddziałów intensywnej terapii dla noworodków, tak by nie trzeba ich
było przewozić. Tyle załoŜeń, realizacja pozostawia jednak zdaniem niektórych badanych
wiele do Ŝyczenia. Jeden z nich skwitował to krótko: system referencyjny jest fikcją.
Sytuacje szczególne
Zdaniem części z badanych, dostęp do usług połoŜniczo-ginekologicznych jest trudniejszy w
przypadku kobiet z zagroŜoną ciąŜą, wskazaniami do usunięcia ciąŜy, czy nowotworem
narządów rodnych. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja osoby z HIV/AIDS. Część z badanych
wskazywała, Ŝe najczęściej łamane są właśnie prawa kobiet „z problemami“, narkomanek,
chorych na AIDS, zakaŜonych HIV. Niektórzy z badanych twierdzili jednak, Ŝe w Polskich
szpitalach właściwie nie występują tego typu problemy (co jednak stoi w sprzeczności z
prowadzonymi na ten temat badaniami).
W wypowiedziach respondentów często pojawiał się argument, Ŝe jeŜeli chodzi o ochronę
zdrowia, to w Polsce występuje silna marginalizacja grup upośledzonych. W szczególnie
trudnej sytuacji są według badanych kobiety ubogie i starsze, jak mówił jeden z badanych:
szczególnie grupa kobiet po 60 roku Ŝycia z małych miasteczek i wsi – nie chcą chodzić do
ginekologa, a mają zwiększone ryzyko nowotworu, czy wypadania narządu płciowego. Drugą
grupą wymagającą szczególnej uwagi są młode dziewczęta ocierające się o margines
społeczny z większych miast, często przyjezdne – dla nich istnieje wysokie ryzyko chorób
przenoszonych drogą płciową i aborcji.
Badani wskazywali na to, Ŝe ubóstwo moŜe mieć negatywny wpływ na moŜliwości
otrzymania adekwatnej pomocy ginekologiczno-połoŜniczej, szczególnie w sytuacji, gdy
dostanie się do szpitala bywa uwarunkowane wcześniejszym zgłoszeniem się do prywatnego
gabinetu.
Znajomość Ustawy o planowaniu rodziny i poglądy na temat jej realizacji
Wszyscy badani znali Ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i
dopuszczalności przerywania ciąŜy. Poziom wiedzy na temat ustawy jest jednak
zróŜnicowany – większość z badanych znała podstawowe załoŜenia ustawy, czyli miała
ogólną wiedzę o przypadkach, w których dopuszczalne jest przerywanie ciąŜy, respondenci
rzadko jednak dysponowali szczegółową wiedzą dotyczącą np. terminów dokonania zabiegu.
Tylko dwoje z badanych potrafiło poddać ustawę szczegółowej analizie, takŜe w szerszym
kontekście prawnym.
Badani prezentowali bardzo zróŜnicowane opinie na temat ustawy. MoŜna wyróŜnić kilka
typów:
Pragmatyczny – ustawa jest wadliwa, bo jest nieprecyzyjna i niesie ryzyko dla lekarza; w
przypadkach prawnie uzasadnionych kobieta ma moŜliwość usunięcia ciąŜy (jak nie w tym
szpitalu, to w innym); większość kobiet i tak decyduje się na prywatny gabinet, albo
rozwiązanie farmakologiczne.
Zachowawczy – ustawa w obecnej formie jest wyrazem konsensusu społecznego i obejmuje
wszystkie istotne wskazania do przerwania ciąŜy; realizacja ustawy nie budzi wątpliwości; nie
sposób ocenić skali zjawiska.
Restrykcyjny – ustawa jest zbyt liberalna; wskazania do przerywania ciąŜy zdarzają się
niezwykle rzadko, w większości przypadków kobieta powinna urodzić (nawet jeśli płód ma
umrzeć po porodzie).
Liberalny – ustawa jest zbyt restrykcyjna i powoduje rozrastanie się podziemia aborcyjnego,
jest efektem polityczno-ideologicznego zakłamania, w rzeczywistości nie jest realizowana.
Mniej więcej połowa badanych pozytywnie oceniała ustawę i jej obecny zakres, podkreślając,
Ŝe zostały w niej uwzględnione wszystkie uzasadnione z punktu widzenia medycyny
wskazania do usunięcia ciąŜy. Badani mówili na przykład:
„Obecna ustawa spowodowała spadek liczby aborcji.“
„Brak wskazań do zabicia płodu w sytuacji innej niŜ cięŜkie nieuleczalne wady płodu. Przez
34 lata pracy nie zetknąłem się z sytuacją zagroŜenia Ŝycia cięŜarnej. W większości
przypadków ciąŜy zagraŜającej Ŝyciu matki moŜna zapobiec. Jeśli kobieta wpadła, to musi się
poświęcić i urodzić. Jeśli została zgwałcona to teŜ, mniej akceptowalnym rozwiązaniem jest
teŜ antykoncepcja po stosunku.“
Druga grupa oceniała ustawę negatywnie, o czym mogą świadczyć poniŜsze wypowiedzi:
„Stosuje się argumenty emocjonalne, a nie naukowe, dominuje język zideologizowany. Nie ma
tendencji by tę kwestię racjonalizować, nie kalkuluje się strat i korzyści, nie myśli o
przyszłości np. dzieci z zespołem Downa.“
„Ustawa jest zideologizowana, ale jest niekontrolowana. NaleŜałoby rozszerzyć wskazania
medyczne, takŜe psychologiczne i psychiatryczne.“
Realizacja ustawy
Większość badanych niechętnie odpowiadała na pytania dotyczące przerywania ciąŜy. Część
z nich dlatego, Ŝe uznaje to zjawisko za marginalne w odniesieniu do innych zagadnień
dotyczących zdrowia reprodukcyjnego kobiet, część reagowała niesmakiem (czemu chce Pani
ze mną o takich rzeczach rozmawiać?), bądź zaniepokojeniem. Otwartą postawę prezentowali
jedynie Ci badani, którzy albo nie pracują w tej chwili w państwowej słuŜbie zdrowia, lub
których opinie na ten temat są i tak publicznie znane. Pozostali niechętnie i lakonicznie
odpowiadali na pytania dotyczące zagadnienia przerywania ciąŜy, najchętniej po wyłączeniu
dyktafonu.
Z zebranych wypowiedzi wynika ogólna konkluzja, Ŝe w większości przypadków lekarze (a
właściwie całe szpitale) nie wykonują zabiegów przerwania ciąŜy w obawie przed presją
środowiska i konsekwencjami dla własnej pozycji i kariery zawodowej. Jeden z badanych
wskazywał jednak, Ŝe konsekwencje te są raczej wyobraŜone niŜ realne, a lekarze spełniają
domyślne oczekiwania decydentów. Z wypowiedzi badanych wynika, Ŝe niektórzy dyrektorzy
szpitali w trosce o wizerunek szpitala starają się na róŜne sposoby zminimalizować liczbę
tego typu problematycznych sytuacji. Zdaniem badanych powoduje to sytuację, Ŝe kobiety ze
wskazaniami do przerywania ciąŜy albo w ogóle nie zgłaszają się do szpitali państwowych,
albo od razu do tych, które są znane z tego, Ŝe wykonuje się w nich zabiegi przerwania ciąŜy.
Z wypowiedzi respondentów moŜna wnioskować, Ŝe jeŜeli kobieta zgłosi się do szpitala ze
wskazaniem do przerywania ciąŜy, to zazwyczaj lekarz będzie ją przekonywał do zmiany
decyzji, podwaŜy zasadność skierowania albo odeśle do innego szpitala.
Przyczyną obecnej sytuacji są, zdaniem badanych, nieprecyzyjne zapisy ustawy. Badani
argumentowali, Ŝe przy obecnym rozwoju medycyny w wielu przypadkach trudno z całkowitą
pewnością określić, Ŝe wady płodu są nieuleczalne. Tu jednak trzeba przywołać cytowany juŜ
wcześniej wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 13 października 2005 r., kiedy to Sąd zauwaŜył,
Ŝe przesłanką dopuszczalności przerwania ciąŜy jest duŜe prawdopodobieństwo wady, a nie
całkowita pewność co do jej istnienia (Art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny).
Zaskakująco często problematyczną dla lekarzy kwestię stanowi zagroŜenie Ŝycia matki. Ich
zdaniem nie sposób bowiem przewidzieć, czy wpływ ciąŜy i porodu na organizm matki
będzie pozytywny czy negatywny. Takie deklaracje pozwalają wątpić nie tylko w
kompetencje lekarzy, ale równieŜ szczerość motywów nimi kierujących.
Badani lekarze wskazywali jednak nie tylko na problemy definicyjne, ale takŜe prawne. Jeden
z respondentów wskazywał na to, Ŝe ustawa o planowaniu rodziny jest niespójna z Art. 149a i
156a k.k. (śmierć lub uszkodzenie ciała dziecka). Wydaje się jednak, Ŝe niespójność prawa
stanowi dla wielu badanych pretekst, Ŝeby nie wykonywać kontrowersyjnych zabiegów
przerywania ciąŜy. Taka postawa jest prawdopodobnie efektem przyzwolenia na tego typu
zachowania w środowisku medycznym. Część lekarzy myśli przede wszystkim o swoim
bezpieczeństwie i spokoju, w związku z tym stosuje strategię unikania sytuacji
problematycznych. W sytuacji kiedy lekarza bardziej martwią jego ewentualne problemy, niŜ
zdrowie pacjentki, kobieta powinna mieć moŜliwość odwołania się od takiej decyzji. Tego
typu instrumentów odwoławczych wciąŜ jednak brakuje.
Wymienione trudności definicyjne i prawne przekładają się zdaniem badanych na bariery
realizacji ustawy i sprzyjają upowszechnianiu się wśród lekarzy postaw cynicznych. Lekarze
starają się więc unikać tego typu sytuacji. Ogólnie rzecz biorąc moŜna powiedzieć, Ŝe wśród
badanych dominował pogląd, Ŝe ustawa realizowana jest nieźle i w obecnym kontekście
narodowo-polityczno-religijnym stanowi z trudem wypracowany konsensus. Warto w tym
miejscu jeszcze raz podkreślić, Ŝe wśród samych badanych brak jest takiego konsensusu, bo
oprócz dominującej postawy zachowawczo-konserwatywnej wobec omawianej ustawy,
istnieją takŜe inne, bardziej liberalne.
Klauzula sumienia
Wszystkie badane szpitale miały podpisaną umowę z NFZ obejmującą pełen katalog
świadczeń. Część z badanych dyrektorów szpitali nie była pewna, czy ich umowa z NFZ
obejmuje indukcję poronień (przerwanie ciąŜy). W większości przypadków wynikało to z
tego, Ŝe nigdy nie znaleźli się w sytuacji, w której taki zabieg miał się odbyć w ich szpitalu.
W takich przypadkach moŜna wręcz mówić o klauzuli sumienia obejmującej cały szpital.
Dobrze oddaje to wypowiedź jednego z badanych, według którego Szpital to nie jest miejsce
na aborcję.
Wśród badanych moŜna się było spotkać takŜe z przeciwnym poglądem, Ŝe medycyna nie
powinna być ideologiczna, klauzula sumienia w sytuacji zagroŜenia Ŝycia nie powinna
funkcjonować. Jak podsumował to jeden z badanych: sumienie lekarza nie powinno
decydować o Ŝyciu, w końcu nikt nikogo nie zmuszał do podjęcia studiów medycznych. Dla
większości badanych klauzula sumienia ma sens, jeśli dotyczy mniejszości, na pewno zaś nie
powinna dotyczyć wszystkich lekarzy na oddziale, co się obecnie zdarza.
Z wypowiedzi respondentów wynika, Ŝe (co widać wyraźnie na przykładzie Warszawy)
istnieje podział na szpitale, w których wykonuje się aborcje i na takie, w których się ich nie
wykonuje. Dlatego w sytuacji, gdy pacjentka otrzymuje skierowanie na zabieg usunięcia
ciąŜy, zazwyczaj dowiaduje się gdzie (w którym szpitalu, bądź u którego lekarza) ma szanse
być przyjęta i bezpośrednio tam się udaje. JeŜeli szpital odmawia przeprowadzenia zabiegu,
dyrektor szpitala ma obowiązek wskazania innej placówki, w której zabieg zostanie
wykonany. WciąŜ jednak brakuje formalnych mechanizmów dających pacjentce gwarancję,
Ŝe zostanie przyjęta gdzie indziej. Z opowieści badanych wynika, Ŝe pacjentki są albo
zniechęcane do dalszego „drąŜenia tematu“ i same zaczynają szukać innego szpitala, bądź
prywatnego gabinetu, bądź mniej lub bardziej formalnymi kanałami poszukuje się dla takiej
pacjentki lekarza, który zgodzi się wykonać zabieg.
Podziemie aborcyjne
Polska jest jednym z niewielu krajów, w których nie prowadzi się badań mających na celu
ocenę skali problemu jakim są nielegalne zabiegi przerywania ciąŜy. Problem pozostaje
niezdefiniowany, brak badań i informacji na temat realnej liczby aborcji. Jak zauwaŜył
ironicznie jeden z badanych, z obecnych statystyk moŜna wysnuć wniosek, Ŝe Polacy nie
prowadzą Ŝycia seksualnego, bo jest restrykcyjna ustawa antyaborcyjna, dostęp do
antykoncepcji jest utrudniony, a mimo tego rodzi się coraz mniej dzieci.
Z braku twardych danych pozwalających realnie ocenić skalę zjawiska, wynika dwojaka
postawa lekarzy, których moŜna podzielić na takich, którzy wierzą w oficjalne statystyki i
takich, którzy uwaŜają je za niemiarodajne. Równocześnie, ponad połowa badanych
twierdziła, Ŝe symulacje dotyczące liczby nielegalnych aborcji są zdecydowanie zawyŜone,
niektórzy wręcz twierdzili, Ŝe jeŜeli w ogóle nielegalne aborcje mają miejsce, to jest to
zjawisko marginalne. Pozostali deklarowali, Ŝe zetknęli się z tym zjawiskiem, bo np.
przychodziły do nich pacjentki z prośbą o kontrolę lub wyłyŜeczkowanie, które otwarcie
przyznawały się do tego, Ŝe poddały się nielegalnej aborcji. Część z badanych sugerowała, Ŝe
znała lekarzy, którzy wykonują takie zabiegi prywatnie. Wskazywano równieŜ na obecność
wielu ogłoszeń w prasie i w internecie, reklamujących np. usługę wywoływania miesiączek.
Badani zwracali równieŜ uwagę, Ŝe obecnie aborcja staje się zjawiskiem jeszcze trudniejszym
do wychwycenia i niewidocznym, bo coraz częściej jest farmakologiczna. Jak określił to
jeden z badanych, tabletka zastępuje skalpel. Inny respondent podkreślał, Ŝe nikt nie jest w
stanie ocenić skali, bo to prywatność kobiet, które coraz częściej decydują się na wywołanie
poronienia w domu za pomocą róŜnego rodzaju środków farmakologicznych.
Bardziej liberalnie nastawiona część badanych podkreślała, Ŝe istnienie podziemia
aborcyjnego stanowi swoisty wentyl bezpieczeństwa, który sprawia, Ŝe istniejąca ustawa nie
ogranicza realnych moŜliwości usunięcia niechcianej ciąŜy, a tym samym wpływa na
utrwalenie obecnego stanu prawnego. Powstaje paradoksalna sytuacja, w której Ŝadna ze stron
nie ma wystarczającej motywacji do tego, Ŝeby doprowadzić do zmiany istniejącej ustawy –
lekarze, bo albo stwarza im ona moŜliwość nielegalnego zarobku, albo zwalnia z
konieczności wykonywania aborcji; politycy, którzy nie chcą ryzykować utraty poparcia
konserwatywnej części wyborców, a wreszcie same pacjentki – najbardziej poszkodowane –
które chcą jak najszybciej mieć tę sytuację za sobą i o niej zapomnieć, a często okazuje się, Ŝe
łatwiej usunąć ciąŜę prywatnie, niŜ w państwowym szpitalu. Istniejąca sytuacja powoduje, Ŝe
patologia się utrwala, a kobiety, które ten problem dotyka, często nie mają innego wyjścia niŜ
podziemie aborcyjne. Prowadzi to do paradoksalnej sytuacji, w której czasem jedynym
sposobem, by prawu (zapewnionemu kobiecie przez ustawę) stało się zadość, jest złamanie
prawa, czyli skorzystanie z usług podziemia aborcyjnego.
Zdaniem części respondentów ciąŜe niechciane zdarzać się będą zawsze, dlatego
zapotrzebowanie na podziemie aborcyjne będzie istniało, dopóki nie zmieni się prawo i
mentalność środowisk lekarskich. Badani wskazywali na potrzebę zracjonalizowania dyskusji
na temat planowania rodziny i aborcji. Jak podsumował to jeden z badanych, podziemie Ŝyje z
nieświadomości, dlatego potrzebny jest dialog racjonalności naukowej.
Podsumowanie
Z wypowiedzi badanych wynika, Ŝe kobiety stykają się z szeregiem problemów w sferze
zdrowia reprodukcyjnego. Są to przede wszystkim: wysoki odsetek zachorowań na raka
szyjki macicy, brak opieki medyczno-psychologicznej nad kobietami, które straciły dziecko,
niewystarczająca opieka nad ciąŜą z powikłaniami, jak równieŜ nad matkami dzieci
niepełnosprawnych. Kilku badanych podnosiło teŜ kwestię leczenia niepłodności, która nie
znalazła się w katalogu usług dostępnych pacjentom w ramach ich ubezpieczenia
zdrowotnego. Niepłodność nie jest uznawana za chorobę, dlatego nie refunduje się ani
zapłodnienia in vitro, ani leków, chociaŜ powikłania po sztucznym zapłodnieniu juŜ tak.
Próby wprowadzenia w Polsce nowoczesnego programu in vitro jak do tej pory nie odniosły
skutku.
Wśród badanych lekarzy jest natomiast zgoda co do tego, Ŝe trzeba rozwijać profilaktykę i
opiekę nad kobietą planującą ciąŜę, zwiększać świadomość kobiet na temat własnego zdrowia
i wpływu stylu Ŝycia na przebieg ciąŜy oraz zdrowie dziecka.
Wiele wskazuje na to, Ŝe w praktyce system referencyjny się nie sprawdza – nie ma dość
pieniędzy na rzeczywisty rozwój ośrodków z trzeciego stopnia referencyjnego, a poza tym nie
ma jasnego podziału pacjentek i zdarza się, Ŝe w specjalistycznych ośrodkach przyjmuje się
prywatne pacjentki, które nie wymagają tego typu opieki.
Istotnym problemem wydaje się być kwestia prywatnych gabinetów prowadzonych przez
lekarzy zatrudnionych w szpitalach państwowych. Taka sytuacja, wynikająca zazwyczaj z
bardzo niskich zarobków w państwowej słuŜbie zdrowia, stwarza jednak bariery dla dostępu i
równego traktowania pacjentek przez ginekologów i połoŜników.
Wymieniane przez respondentów główne problemy wpływające na jakość i dostępność usług
ginekologiczno-połoŜniczych, w tym przerywania ciąŜy, to przede wszystkim:
– Brak pieniędzy i limity na zabiegi zmuszają szpital do odsyłania pacjentek, tworzenia
kolejek oczekujących na zabiegi ginekologiczne.
– Brak wyspecjalizowanych ośrodków, które zajmowałyby się wyłącznie aborcjami.
– Brak oddziałów rehabilitacji dla noworodków (OIOM dla noworodków).
– Słaba wykrywalność i niski poziom leczenia kobiecych nowotworów narządu płciowego.
Długi czas oczekiwania na zabieg uniemoŜliwia realizację załoŜeń programu wczesnego
rozpoznania choroby nowotworowej.
– Zły system kształcenia i szkolenia – wg rozmówców, wielu lekarzom brak kwalifikacji,
dojrzałości i kultury.
JeŜeli chodzi o to, jak lekarze oceniają zakres i realizację Ustawy o planowaniu rodziny, to
daje się zauwaŜyć podział na opisane wcześniej cztery typy postaw. Dwie z nich –
pragmatyczną i zachowawczą – charakteryzuje albo przekonanie, Ŝe zmiana obecnej sytuacji
jest niemoŜliwa, albo, Ŝe jest niewskazana. Pozostałe dwie postawy – restrykcyjna i liberalna
– stoją w całkowitej opozycji. Choć wśród badanych ekspertów dominowały postawy
umiarkowane, to obecnie wpływ zwolenników zaostrzenia ustawy na środowisko lekarzy
zdaje się być większy, niŜ wpływ zwolenników jej liberalizacji. Wiele wskazuje na to, Ŝe
poglądy liberalne wygłaszają tylko te osoby, których pozycja nie zaleŜy od hierarchicznego
systemu zaleŜności w państwowej słuŜbie zdrowia. Istnieje natomiast coraz liczniejsza grupa
lekarzy niechętnych nowoczesnym metodom antykoncepcji, badaniom prenatalnym, a takŜe
aborcji nawet w przypadkach dozwolonych prawem.
Podsumowując, najczęściej wymienianą przyczyną problemów związanych z jakością i
dostępnością usług połoŜniczo-ginekologicznych są problemy finansowe placówek
państwowej słuŜby zdrowia. Na drugim miejscu wymieniano mentalność lekarzy, a przede
wszystkim ich złe przygotowanie do zawodu i skłonność do konformizmu. Z punktu widzenia
głównego zagadnienia opisanego badania znamienna była równieŜ wypowiedź jednego z
badanych: Ministerstwo Zdrowia nie zapewnia dostępu do niektórych świadczeń ze względów
ideologicznych w zaleŜności od koniunktury – dotyczy to aborcji i badań prenatalnych.
Pokazuje ona, Ŝe polityka państwa moŜe mieć bezpośrednie przełoŜenie na realny dostęp do
niektórych świadczeń przysługujących kobietom w Polsce.
Aneks
Monitoring praw reprodukcyjnych kobiet
Scenariusz wywiadu eksperckiego
1. Czy w Państwa szpitalu jest:
a. Oddział ginekologiczny?
b. Oddział połoŜniczy?
2. Czy jest coś czym Państwa szpital/oddział róŜni się od innych? Z czego znany jest
Państwa oddział/szpital?
a. Czy stosują Państwo jakieś specjalne metody połoŜnicze lub ginekologiczne?
b. Czy jakość usług w Państwa szpitalu jest lepsza niŜ w innych? Dlaczego?
c. Czy dostępność usług w Państwa szpitalu jest lepsza niŜ w innych? Dlaczego?
d. Czy przeprowadzają Państwo zabiegi nieosiągalne w innych szpitalach?
e. Czy dysponują Państwo specjalistami, umiejętnościami sprzętem, wyposaŜeniem
niedostępnymi w innych szpitalach?
3. Od 1993 roku, nie licząc rocznej przerwy w roku 1997, obowiązuje w Polsce ustawa
"O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i dopuszczalności przerywania
ciąŜy".
a. Czy zna Pan/i tę ustawę?
b. Jak Pan/i ocenia tę ustawę?
c. Jak Pan/i ocenia jej realizację w praktyce?
4. Ile porodów zostało odebranych w Państwa szpitalu w ciągu ostatnich 5 lat (rocznie)?
5. Ile przypadków poronień samoistnych zarejestrowali Państwo w ciągu ostatnich 5 lat
(rocznie)?
a. Jak często w Państwa szpitalu/oddziale rejestrowane są poronienia w toku (rocznie)?
6. Czy Państwa szpital/oddział ma podpisaną umowę z NFZ na świadczenie indukcji
poronień (zgodnie z ustawą z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie
płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania ciąŜy)?
a. Czy Państwa szpital/oddział ma zakontraktowane takie świadczenia?
b. Jeśli tak, to w jakim limicie?
c. Jeśli nie, to do jakiego szpitala są kierowane pacjentki potrzebujące takich świadczeń?
7. Czy zgłaszają się do Państwa szpitala pacjentki ze wskazaniem do usunięcia ciąŜy?
a. JeŜeli tak, to ile osób rocznie/miesięcznie?
b. JeŜeli nie zgłaszają się do Państwa szpitala, to gdzie Pana/i zdaniem zgłaszają się pacjentki
ze wskazaniem do usunięcia ciąŜy (do innego szpitala, do prywatnej kliniki/gabinetu)?
8. Jakie są warunki otrzymania zaświadczenia, Ŝe stan zdrowia pacjentki upowaŜnia do
przerwania ciąŜy?
9. Czy zdarza się, Ŝe lekarze w Pana/i szpitalu kwestionują orzeczenie o dopuszczalności
zabiegu przerywania ciąŜy wydane przez lekarza specjalistę?
a. Na jakiej podstawie?
b. Co Pana/i zdaniem jest przeciwwskazaniem do przerwania ciąŜy?
c. Jak często na tej podstawie odmawia się wykonania zabiegu?
10. Jakie warunki muszą zostać spełnione, Ŝeby zabieg przerwania ciąŜy został
przeprowadzony w Państwa szpitalu?
a. Jaka dokumentacja jest wymagana do przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąŜy?
b. Czy i jak często (w skali roku) pacjentki ze wskazaniami są poddawane zabiegom
przerywania ciąŜy w Państwa szpitalu?
11. Jaka jest procedura przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąŜy?
a. Jakim badaniom jest poddawana pacjentka przed i po zabiegu?
b. Ile czasu pacjentka pozostaje w szpitalu?
c. Jakie kwalifikacje i staŜ pracy muszą mieć osoby przeprowadzające zabieg?
d. Pod jaką nazwą zabieg jest odnotowywany w statystykach szpitala/oddziału?
e. Jakie są koszty takiego zabiegu?
f. Kto ponosi koszty zabiegu? (NFZ czy pacjentka)
12. Jakie są najczęstsze powody odmowy wykonania zabiegu przerwania ciąŜy?
13. Czy słyszał/a Pan/i o odmowie (w Pana/i szpitalu i w ogóle) wykonania zabiegu w
przypadku posiadania przez pacjentkę kompletu dokumentów?
a. Jaki był powód tej odmowy?
b. Jaka jest procedura w Pana/i szpitalu w przypadku odmowy przerwania ciąŜy?
c. Czy pacjentka zostaje odesłana do innego szpitala?
d. Czy szpital ma podpisaną umowę z innym szpitalem na realizację zabiegów indukcji
poronień?
14. Czy prowadzą Państwo monitoring realizacji tych świadczeń?
a. Ile świadczeń tego rodzaju zostało zakontraktowanych w Państwa szpitalu/oddziale w ciągu
ostatnich 5 lat (rocznie)?
15. Czy spotkał/a się Pan/i z sytuacją, by lekarz odmówił wykonania zabiegu powołując
się na „klauzulę sumienia“?
a. Czy moŜe Pan/i oszacować ilu lekarzy/jaki odsetek lekarzy zatrudnionych w Państwa
szpitalu/oddziale odmawia przeprowadzania zabiegów przerywania ciąŜy powołując się na
„klauzulę sumienia“?
b. Wykonania jakich jeszcze zabiegów i czynności odmawiają lekarze powołując się na
„klauzulę sumienia“?
16. Czy lekarz, który odwołuje się do „klauzuli sumienia“ jest obowiązany do
przedstawienia odmowy na piśmie?
a. Procedura jest róŜna w sytuacji lekarza zatrudnionego i innego, wg art. 39 ustawy o
zawodzie lekarza.
17. Czy „klauzula sumienia“ jest potrzebna? Dlaczego?
a. W jakich przypadkach powinno się ją stosować?
18. Jaka jest Pana/i opinia o takich środkach antykoncepcyjnych jak:
a. Środki antykoncepcyjne, np. prezerwatywa, pigułki antykoncepcyjne, globulka, spirala,
kapturek itp.
b. Środki antykoncepcji doraźnej/postkoitalnej
c. Środki wczesnoporonne, np. RU 486
19. Które z wymienionych środków są przepisywane pacjentkom w Państwa
szpitalu/oddziale?
a. Środki antykoncepcyjne, np. pigułki antykoncepcyjne, globulka, spirala, kapturek itp.
b. Środki antykoncepcji doraźnej/postkoitalnej, np.
c. Środki wczesnoporonne, np. RU 486
20. W jakiej sytuacji i jakim pacjentom przepisywane są te środki?
a. Czy przepisanie środków hormonalnych uzaleŜnia się od wieku, zgody przedstawiciela
ustawowego (np. rodzica)
21. Czy słyszał/a Pan/i o tzw. „podziemiu aborcyjnym“?
a. Czy kiedykolwiek zetknął/ęła się Pan/i z tym zjawiskiem?
b. Czy Pana/i zdaniem jest to powaŜny problem?
c. Jak Pan/i ocenia skalę tego zjawiska?
d. Co naleŜałoby robić, Ŝeby zmienić obecną sytuację?
22. Czy do Państwa szpitala/oddziału kiedykolwiek trafiła pacjentka z powikłaniami po
zabiegu usunięcia ciąŜy (lub po próbie zabiegu)?
a. Ile było takich przypadków?
b. Czy moŜna przypuszczać, Ŝe zabieg był wykonywany w tzw. podziemiu?
c. W jakim stanie była pacjentka? Jakie to były powikłania?
23. Czy wie Pan/i w których szpitalach dokonuje się zabiegów przerywania ciąŜy, a w
których nie? Dlaczego?
24. Czy Pana/i zdaniem obecnie obowiązująca ustawa jest dobra? Dlaczego?
25. Jak Pan/i ogólnie ocenia poziom usług ginekologiczno-połoŜniczych kierowanych do
kobiet w Polskich szpitalach?
a. Czy istnieją jakieś róŜnice regionalne?
b. Czy mógł(a)by Pan/i podać przykłady najlepszych praktyk w polskich szpitalach w
zakresie ginekologii i połoŜnictwa? A najgorszych praktyk?
Debata nad zmianą konstytucji – analiza opinii
ekspertów dla nadzwyczajnej komisji sejmowej
Eleonora Zielińska
Eleonora Zielińska jest profesorem prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu
Warszawskiego. Specjalizuje się w prawie karnym, medycznym oraz problematyce równego
traktowania i niedyskryminacji ze względu na płeć, kobiet i męŜczyzn. Kieruje Studencką
Poradnią Prawną (Klinika Prawa).
Projekty
Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r.1 w art. 38 „zapewnia kaŜdemu człowiekowi prawną
ochronę Ŝycia“. Przepis ten został wprowadzony po długiej debacie, w trakcie której
odrzucono propozycję stwierdzenia explicite, Ŝe gwarancja ochrony prawnej Ŝycia
przysługuje człowiekowi od momentu poczęcia.
Po zmianie układu politycznego po wyborach w 2005 r., w dniu 7 września 2006 r., do Sejmu
wpłynął poselski projekt zmiany Konstytucji2, który podjął problem konstytucyjnej formuły
chroniącej Ŝycie człowieka. Zaproponowano nadanie przepisowi art. 38 następującego
brzmienia: „Rzeczpospolita zapewnia kaŜdemu człowiekowi prawną ochronę Ŝycia od
momentu poczęcia“.
W toku praw parlamentarnych, propozycja ta ulegała zmodyfikowaniu poprzez dodanie na
końcu wyrazów „do naturalnej śmierci“. Intencją projektodawców zmiany Konstytucji, w
pierwotnym przedłoŜeniu3 było ostateczne rozstrzygnięcie kwestii, od którego momentu
„człowiekowi naleŜne jest prawne rozpoznanie jego podmiotowości i zapewnienie mu
stosowanej ochrony prawnej“4.
W rzeczywistości chodziło o powrót do zapisu, którego nie udało się wprowadzić do
Konstytucji w 1997 r., a który mógłby ułatwić dalsze ograniczenie dopuszczalności
przerywania ciąŜy, a równocześnie uniemoŜliwić w przyszłości ewentualną liberalizację
Ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i
warunkach dopuszczalności przerywania ciąŜy5.
Warto dodać, Ŝe w trakcie prac parlamentarnych została zgłoszona równieŜ alternatywna
propozycja, podyktowana tym samym celem. Zmierzała ona do wprowadzenia do przepisu
art. 30, dotyczącego godności człowieka (umieszczonego wśród zasad ogólnych Konstytucji)
wskazania, iŜ jej poszanowanie i ochrona są naleŜne człowiekowi od momentu poczęcia.
1
Dz.U. 1997, nr 78 , poz. 483.
Zgłoszony z inicjatywy posłów z jednej z partii wchodzących w skład koalicji rządowej – Ligi Polskich Rodzin
(LPR).
3
Druk sejmowy nr 993.
4
Por. Wprowadzenie do publikacji Biura Analiz Sejmowych „Konstytucyjna formuła ochrony Ŝycia . Druk
sejmowy nr. 993, zawierającej wszystkie opinie ekspertów przygotowane przed pierwszym czytaniem projektu.
Kancelaria Sejmu/. Marzec 2007 ( 3/2007) ( cyt. dalej jako: Konstytucyjna formuła…). W niniejszym
opracowaniu analizie poddane zostaną opinie zawarte w tej publikacji.
5
Dz.U. 1993, nr 17, poz.78 9 Dalej : ustawa).
2
Obowiązujące brzmienie tego przepisu jest następujące: „Przyrodzona i niezbywalna godność
człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej
poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Po ewentualnych modyfikacjach przepis ten miałby mieć następującą treść: „Źródłem
wolności i praw człowieka i obywatela jest przyrodzona i niezbywalna godność,
przysługująca człowiekowi od chwili poczęcia. Jest ona nienaruszalna, a jej
poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych“. Proponowana modyfikacja
treści art. 30 ma – w ocenie jej promotorów – ten walor, Ŝe odnosić się będzie równieŜ do
innych niŜ Ŝycie, praw i wolności konstytucyjnych, z których nasciturus potencjalnie moŜe
korzystać. W szczególności zasadniczo zmieniłaby perspektywę konstytucyjnej oceny
obowiązków ustawodawcy w zakresie wprowadzenia regulacji prawnych w kwestiach
bioetycznych, związanych ze wspomaganą prokreacją, eksperymentami medycznymi, czy teŜ
cywilnoprawną ochroną i podmiotowością dziecka poczętego6.
W toku prac nad nowelizacją doszło ponadto do zgłoszenia kolejnej propozycji zmian, tym
razem przez Prezydium Sejmu. Propozycja tej zmiany, inspirowanej przez Prezydenta RP,
miała głównie charakter defensywny; chodziło o zapobieŜenie temu, by po zmianie
Konstytucji doszło do ponownego rozniecenia parlamentarnej debaty aborcyjnej.
W intencji projektodawców ewentualna zmiana miałaby się składać z dwóch członów: po
pierwsze, polegać na dodaniu do art. 38 ustępu 2 o następującej treści: “Rzeczpospolita
Polska chroni Ŝycie dzieci poczętych poprzez ustawodawstwo i wszechstronne wysiłki
władz publicznych. Po drugie, propozycja ta zakładała istnienie dodatkowej regulacji w
ustawie nowelizującej Konstytucję7, o następującym brzmieniu: „Niniejsza ustawa nie
narusza obowiązujących w dniu jej wejścia w Ŝycie przepisów określających zakres i
karalność czynów przeciwko Ŝyciu dziecka poczętego“.
W dniu 13 kwietnia 2007 roku Sejm odrzucił wszystkie poprawki do Konstytucji dotyczące
ochrony Ŝycia od poczęcia. Spośród 443 posłów biorących udział w głosowaniu, za
przyjęciem poprawek opowiedziało się 269 posłów (wymagana większość do zmiany
Konstytucji 2/3 posłów, stanowiła 296 posłów). Tak więc stosunkowo niewiele głosów
zabrakło do tego, aby zmiana Konstytucji stała się faktem.
Głosów tych wystarczyłoby jednak, Ŝeby zmienić ustawę zwykłą. Przywódcy LPR
zapowiedzieli, Ŝe to nie koniec walki; po poraŜce przy próbach wpisania do konstytucji RP
ochrony Ŝycia od chwili poczęcia, nadszedł czas na walkę o zmianę samej ustawy8. Dla tzw.
obrońców Ŝycia zagroŜenie Ŝycia matki mogłoby być jedynym dopuszczalnym powodem
usunięcia ciąŜy. Kobieta nie mogłaby podjąć decyzji o aborcji, legalnej w świetle prawa,
jeŜeli ciąŜa powstałaby w wyniku gwałtu lub zachodziłoby prawdopodobieństwo
nieodwracalnego uszkodzenia płodu.
Przedstawiamy tę perspektywę, gdyŜ miała ona wpływ na zakres dokonanej poniŜej analizy
opinii ekspertów Nadzwyczajnej Komisji do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o
zmianie Konstytucji.
6
Por. W. Wróbel (w:) Konstytucyjna formuła … s 96 i 98.
Później rozwaŜano teŜ wprowadzenie analogicznej klauzuli do treści samej Konstytucji.
8
Por. Dziennik z 26 06 2007
7
Ogólna charakterystyka opinii i dobór ekspertów
W trakcie prac parlamentarnych zamówiono 19 opinii eksperckich. Uwagi krytyczne zawarte
w pierwszych ekspertyzach oraz dynamika zgłaszanych propozycji legislacyjnych sprawiły,
Ŝe sukcesywnie były przedstawiane ekspertom kolejne, nowe pytania. W rezultacie, zakres
przedmiotowy ekspertyz był róŜny (niektóre dotyczyły projektu zmian Konstytucji w
pierwotnej wersji, inne – poprawek do projektu, wreszcie jeszcze inne, dopuszczalnego, z
punktu widzenia procesów legislacyjnych, zakresu poprawek do projektu w wersji
przedłoŜenia). Niektóre ekspertyzy nie wiązały się bezpośrednio z projektami zmian, lecz
miały charakter bardziej ogólny i odnosiły się do takich kwestii jak np: początek Ŝycia
ludzkiego, powszechność prawa naturalnego, prawo do Ŝycia i status osoby ludzkiej przed
narodzeniem w orzecznictwie Komisji Praw Człowieka i Trybunału Praw Człowieka w
Strasburgu, czy teŜ modele zapisu konstytucyjnej gwarancji Ŝycia, w tych państwach, w
których obowiązuje zakaz aborcji.
Wszystkie te czynniki sprawiły, Ŝe dokonanie jakichkolwiek porównań stanowisk zawartych
w poszczególnych ekspertyzach okazało się zadaniem trudno wykonalnym. Trudności te
potęgował fakt, Ŝe do niektórych ekspertów zwracano się o przygotowanie opinii kilkakrotnie.
Rekordzistą okazał się W. Wróbel, który opracował 5 opinii. Jako jedyny teŜ, z racji
powołania go na stałego doradcę Komisji Nadzwyczajnej, miał szansę uczestniczyć w
posiedzeniach Komisji, a tym samym moŜliwość udzielania posłom wyjaśnień w związku z
ich pytaniami i wątpliwościami.
Warto zasygnalizować, Ŝe dobór ekspertów wskazuje na to, Ŝe nie zatroszczono się o
uzyskanie oceny projektu z róŜnych pozycji światopoglądowych (przewaŜająca większość
ekspertów reprezentowała stanowisko Kościoła Katolickiego, przy czym 1/3 z nich to byli
księŜa. Nie zadbano teŜ o zachowanie zrównowaŜonej reprezentacji ekspertów pod względem
płci – wszyscy, z wyjątkiem jednej osoby, byli męŜczyznami).
Co więcej, nie wykazano dostatecznej troski o to, Ŝeby zasięgnąć opinii osób zajmujących się
problematyką równości i niedyskryminacji, które mogłyby szczegółowo przeanalizować
projekty z punktu widzenia płynących z nich zagroŜeń dla konstytucyjnie chronionych praw
kobiet.
ZastrzeŜenia budzi teŜ dobór ekspertów – prawników pod względem specjalizacji, a
zwłaszcza słaba reprezentacja specjalistów z dziedziny prawa konstytucyjnego. Co więcej,
wypowiedzi specjalistów z tej dziedziny co do oceny skutków projektowanej zmiany w sferze
prawa konstytucyjnego, mogą budzić niedosyt, w duŜej mierze spowodowany faktem, Ŝe
adresowane do nich pytania ograniczały się do kwestii wpadkowych (por. opinia R.
Grabowskiego oraz P. Radziewicza). W tej sytuacji na temat konstytucyjnych aspektów
proponowanej zmiany wypowiadali się głównie specjaliści z prawa karnego. Wprawdzie
jeden był do 1997 r. Prezesem Trybunału Konstytucyjnego, drugi zaś w tym czasie jego
asystentem, niemniej jednak równocześnie obaj byli współautorami projektów uzasadnień do
orzeczeń Trybunału związanych z kwestią przerywania ciąŜy, co z pewnością nie
pozostawało bez wpływu na ich obiektywizm.
W niniejszej analizie skoncentrujemy się na przeanalizowaniu tych opinii, które odnoszą się
do zmiany art. 38 Konstytucji i dotyczą kwestii konstytucyjnych gwarancji ochrony Ŝycia w
aspekcie przesłanek dopuszczalności aborcji zawartych w ustawie. Opinie eksperckie
zamykające się w tym nurcie potwierdzają bowiem obawy, Ŝe odrzucenie propozycji zmian
Konstytucji nie uchyla niebezpieczeństwa ograniczenia aktualnie obowiązujących moŜliwości
przerywania ciąŜy. Co więcej, zagroŜenie to nie wiąŜe się jedynie z wykorzystaniem drogi
legislacyjnej dla zmiany ustawy, lecz równieŜ z szansą skutecznego odwołania się do
procedury zaskarŜenia zawartych w ustawie warunków dopuszczalności przerywania ciąŜy do
Trybunału Konstytucyjnego.
Status nasciturusa
Warto na wstępie podkreślić, Ŝe wszyscy eksperci piszący opinie wykorzystane w pracy
Komisji Nadzwyczajnej zgadzali się co do tego, Ŝe Ŝycie nasciturusa jest w Konstytucji
chronione na gruncie art. 2 Konstytucji jako samoistna wartość (dobro sui generis).
Spór dotyczył więc wyłącznie tego, czy wyraźne uznanie, Ŝe do nasciturusa ma zastosowanie
art. 38 Konstytucji, który nadaje ochronie Ŝycia człowieka charakter prawa podmiotowego,
powinno mieć wpływ na zakres tej ochrony9.
Wśród tej grupy ekspertyz wyróŜnić moŜna dwie grupy poglądów. Przedstawiciele pierwszej
z nich (do których zalicza się R. Trzaskowski oraz autorka niniejszego opracowania) uwaŜają,
Ŝe proponowana zmiana Konstytucji oznacza teŜ zmianę statusu embrionu i płodu w systemie
polskiego prawa, o trudnych do przewidzenia konsekwencjach prawnych, odnoszących się do
wszystkich jego dziedzin.
Druga grupa ekspertów (której reprezentantem jest m.in. A. Zoll i W. Wróbel) temu
zaprzecza. Równocześnie jednak przyznaje, Ŝe odpowiedź na to pytanie zaleŜy od uznania,
czy na gruncie obowiązującej Konstytucji Ŝycie dziecka poczętego, pomimo braku wyraźnego
zapisu, podlega ochronie z art. 38, jako Ŝycie człowieka, czy teŜ nie. Dla zwolenników
poglądu, Ŝe podlega ochronie, do których zaliczają się obaj w.w. autorzy, projektowana
zmiana treści art. 38 Konstytucji „oznaczać będzie jedynie rozstrzygnięcie wątpliwości
interpretacyjnych, nie stanowiąc rzeczywistej zmiany o charakterze normatywnym“.
Reprezentujący tę opinię W. Wróbel jednocześnie jednak nie zaprzecza, Ŝe dla przeciwników
tego poglądu „projektowana zmiana oznaczać będzie zmianę konstytucyjnej optyki ochrony
Ŝycia dziecka poczętego, a tym samym zmianę normatywną10.
Wspólne jednakŜe dla obu grup poglądów jest przekonanie, Ŝe proponowana zmiana
Konstytucji jest niepoŜądana, aczkolwiek z róŜnych względów. Dla E. Zielińskiej, bo
zrównując status prawny płodu ze statusem człowieka, grozi drastycznym ograniczeniem
istniejących moŜliwości warunków dopuszczalności przerywania ciąŜy. Dla W. Wróbla,
zmiana art. 38 jest niepoŜądana, bo nie przyczynia się do wzrostu konstytucyjnego standardu
ochrony Ŝycia, a wręcz przeciwnie do jego obniŜenia. MoŜe bowiem prowadzić do
wątpliwości interpretacyjnych w przypadku innych niŜ Ŝycie praw i wolności o charakterze
konstytucyjnym potencjalnie przysługujących człowiekowi w fazie prenatalnej, w których nie
wprowadzono by zwrotu „od chwili poczęcia“. Uzasadniony byłby bowiem wówczas pogląd,
iŜ owo pominięcie ma charakter świadomej decyzji ustawodawcy konstytucyjnego, który w
tym zakresie nie chciał wprowadzać gwarancji konstytucyjnych dla nasciturusa, co wydaje się
być sprzeczne z intencjami projektodawców“11.
9
Por. E. Zielińska (w:) Konstytucyjna formuła s. 11.
W. Wróbel (w:) Konstytucyjna formuła …s. 21.
11
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 101.
10
Istota sporu o konsekwencje prawne zmiany art. 38 Konstytucji
Charakteryzując bliŜej wspomniane grupy poglądów, naleŜy podkreślić, Ŝe w ocenie E.
Zielińskiej zrównanie ochrony prawnej embrionu z ochroną prawną człowieka juŜ
urodzonego oznaczać będzie nie tylko zakaz przerywania ciąŜy, nawet w sytuacji gdyby
kontynuacja ciąŜy stanowiła zagroŜenie dla Ŝycia kobiety (aczkolwiek jeszcze nie
bezpośrednie12), lecz równieŜ konieczność zastosowania wszystkich przepisów k.k. i innych
ustaw słuŜących ochronie dóbr osobistych i praw majątkowych człowieka, równieŜ do
embrionu. W wyniku tej zmiany embrion uzyskałby w polskim prawie status podmiotowy
równy statusowi osoby fizycznej juŜ urodzonej. Przysługiwałoby mu prawo do Ŝycia i jego
ochrony jako międzynarodowe i konstytucyjnego prawo człowieka13.
Do podobnego wniosku, aczkolwiek sformułowanego mniej kategorycznie, dochodzi w swej
ekspertyzie R. Trzaskowski, analizujący ten problem z perspektywy prawa cywilnego.
Zdaniem tego eksperta, gdyby uznać, Ŝe projektowana zmiana art. 38 pośrednio przesądza
spór co do tego, czy poczęta istota ludzka jest człowiekiem w rozumieniu Konstytucji,
oznaczałoby to, Ŝe nie tylko korzystać będzie z gwarancji ochrony Ŝycia, ale takŜe z
wszelkich innych gwarancji konstytucyjnych. W szczególności, odnosić się będzie do niej
zakaz nieusprawiedliwionego róŜnicowania. Nowelizacja miałaby więc istotne skutki
praktyczne równieŜ w dziedzinie prawa cywilnego14.
Zdaniem W. Wróbla niezaleŜnie od tego, czy Ŝycie nasciturusa objęte jest ochroną jako
konstytucyjne prawo podmiotowe, czy wyłącznie jako samoistna wartość konstytucyjna,
ustawodawca zwykły jest zobowiązany ochronę taką zagwarantować, rozstrzygając
ewentualne kolizje z innymi wartościami oraz prawami (wolnościami) konstytucyjnymi.
Przyjęcie więc, iŜ Ŝycie nienarodzone stanowi wyłącznie wartość konstytucyjną, nie implikuje
w sposób konieczny ograniczenia ochrony tego Ŝycia w kaŜdym przypadku kolizji z
konstytucyjnym prawem lub wolnością o charakterze podmiotowym15. W konsekwencji,
przyjęcie, iŜ nasciturus objęty jest gwarancjami określonymi w art. 38 Konstytucji RP nie
przesądza automatycznie konieczności zmian dotychczasowych uregulowań określających
sposób rozstrzygania kolizji pomiędzy ochroną Ŝycia dziecka poczętego, a innymi prawami
lub wolnościami o charakterze konstytucyjnym. Nie przesądza tym bardziej o intensywności i
charakterze środków ochronnych16.
Strategia testowania ustawowych warunków dopuszczalności przerywania
ciąŜy
A. Zoll i W. Wróbel stoją na stanowisku, Ŝe uznanie konstytucyjnej ochrony prawa do Ŝycia
nasciturusa daje podstawę do krytycznej analizy obowiązującego ustawodawstwa, równieŜ
bez zmiany Konstytucji. JednakŜe ocena trafności przyjętych przez ustawodawcę zwykłego
rozwiązań co do sytuacji kolizyjnych, występujących pomiędzy określonymi wartościami,
12
Bo wtedy osobę, która dokona przerwania ciąŜy moŜna zwolnić od odpowiedzialności na zasadzie przepisów
kodeksu karnego dotyczących działania w stanie wyŜszej konieczności.
13
E. Zielińska ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 11.
14
R. Trzaskowski. ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 35-47.
15
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 23.
16
Por. W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 23.
prawami, czy wolnościami konstytucyjnymi, powinna być przede wszystkim dokonywana
przed Trybunałem Konstytucyjnym. W. Wróbel proponuje następującą strategię działań:
„(…) po ewentualnym zakwestionowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym
obowiązujących uregulowań ustawy o planowaniu rodziny, będzie moŜna określić
obowiązujący konstytucyjny standard w zakresie ochrony poszczególnych praw i wolności
człowieka w fazie prenatalnej, w tym takŜe prawa do Ŝycia w kontekście praw i wolności.
Wówczas dopiero zasadne jest rozwaŜenie, czy w perspektywie przyjmowanych przez
ustawodawcę konstytucyjnego załoŜeń aksjologicznych standard ten jest wystarczający, czy
teŜ wymaga podwyŜszenia przez zmianę odpowiednich uregulowań konstytucyjnych“17.
PowyŜszy fragment opinii został przytoczony in extenso z tego względu, Ŝe nie wydaje się
być do końca zrozumiały. Nie jest jasne, czy poddanie ustawy z 1993 r. konstytucyjnej
kontroli ma prowadzić do zmiany tych jej przepisów ustawy, które Trybunał uzna za
niezgodne z konstytucyjnym standardem ochrony prawa do Ŝycia nasciturusa, pozostającego
w kolizji z konstytucyjnie chronionymi z prawami i wolnościami kobiety. Czy teŜ na bazie
tejŜe ustawy ma być testowany sam standard konstytucyjny w kierunku, czy wymaga on
podwyŜszenia, poprzez zmianę odpowiednich uregulowań konstytucyjnych. Wygląda na to,
Ŝe W. Wróbel miał na myśli tę drugą sytuację. W przełoŜeniu na język realiów oznacza to, Ŝe
gdyby Trybunał uznał, iŜ obowiązujące przepisy ustawy są zgodne z Konstytucją, to tym
gorzej dla Konstytucji, bo naleŜy tę Konstytucję zmienić. Nieodparcie nasuwa się
równocześnie refleksja, Ŝe moŜe wystarczyłoby zmienić skład sędziów Trybunału.
Równocześnie obaj cytowani Autorzy arbitralnie rozstrzygają w swych opiniach, które
przepisy ustawy powinny być uznane za niezgodne z Konstytucją oraz w jakim zakresie
kodeks karny oraz przepisy innych ustaw nie zapewniają wystarczającego, z punktu widzenia
konstytucyjnego, standardu ochrony dziecka poczętego. Warto ich poglądom przyjrzeć się
bliŜej, bo nie moŜna wykluczyć, Ŝe będą one w przeszłości wyznaczać kierunki zmian
legislacyjnych.
Prawo do Ŝycia płodu versus prawa kobiety
Wskazania zdrowotne do przerwania ciąŜy
W ocenie W. Wróbla abstrakcyjne porównanie wartości Ŝycia dziecka poczętego oraz
domniemanych wartości i interesów stojących u podstaw przyjętych przesłanek
dopuszczalności przeprowadzenia zabiegów aborcyjnych, prowadzi do wniosku, iŜ niektóre z
nich nie spełniają wymogu wynikającego z zasady proporcjonalności. Dotyczy to w
szczególności przypadku, w którym przerwanie ciąŜy uzasadnione jest niebezpieczeństwem
(jakimkolwiek) dla zdrowia matki dziecka, zwłaszcza, Ŝe zabieg przerwania ciąŜy z
powołaniem się na zagroŜenie dla zdrowia kobiety jest moŜliwy nawet wówczas, gdy płód
osiągnął zdolność do samodzielnego Ŝycia poza organizmem matki. W takiej sytuacji
legalizacja zabiegu, z uwagi na jakiekolwiek zagroŜenie dla zdrowia kobiety wykracza, jego
zdaniem, takŜe poza przesłankę konieczności (bo moŜna uniknąć tego niebezpieczeństwa w
inny sposób np. przez cesarskie cięcie). Konkluduje więc tę część wywodów stwierdzeniem:
„Tak więc nie kaŜde zagroŜenie dla zdrowia moŜe bowiem być zrównane z wartością, jaką
jest Ŝycie dziecka poczętego“18. A. Zoll podziela wątpliwości W. Wróbla, Ŝe dzisiejsze
17
18
W Wróbel (w: ) Konstytucyjna formuła …s. 99
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 31.
sformułowanie tej przesłanki nie stanowi adekwatnego zabezpieczenia dla Ŝycia dziecka
poczętego. W jego ocenie nie budzi wątpliwości dopuszczalność jedynie wskazania
Ŝyciowego przerwania ciąŜy19.
Uderzające jest, Ŝe cytowani Autorzy czują się upowaŜnieni do wypowiadania tak
kategorycznych sądów bez jakiegokolwiek odwołania się do wiedzy medycznej na temat
niebezpieczeństw dla zdrowia związanych z kaŜdą ciąŜą, a zwłaszcza patologiczną, ich
dynamiką oraz bez przeanalizowania treści konstytucyjnego prawa kobiety do podejmowania
autonomicznych decyzji w sprawach swego zdrowia oraz prawa do jego ochrony. Przebija teŜ
z nich brak zaufania do kobiet wyraŜający się w podejrzeniach, Ŝe z błahych powodów
zdrowotnych będą uciekały się do pozbycia ciąŜy. Z wypowiedzi A. Wróbla dotyczącej
cesarskiego cięcia moŜna takŜe wyciągnąć wniosek, Ŝe operacja ta (łącząca się zawsze z
ryzykiem nie tylko dla zdrowia, ale równieŜ Ŝycia kobiety) moŜe być dla ratowania Ŝycia
płodu przeprowadzona równieŜ wbrew woli kobiety.
Wskazania eugeniczne
Zdaniem cytowanego autora, równieŜ w przypadku tzw. wskazań eugenicznych kolidujących
z ochroną Ŝycia nasciturusa, interes kobiety nie moŜe być in abstracto uznany za stojący
wyŜej w hierarchii wartości konstytucyjnych. WiąŜe się to z faktem, Ŝe ustawodawca nie
łączy tych wskazań z konkretną sytuacją kobiety cięŜarnej, ale a priori zakłada, iŜ wówczas
ochrona Ŝycia dziecka poczętego powinna zostać ograniczona. Takie rozstrzygnięcie budzi –
jego zdaniem – wątpliwości nie tylko z punktu widzenia zasady proporcjonalności, ale takŜe
adekwatności. „(…) Sam fakt upośledzenia płodu (nieuleczalnej choroby) nie moŜe
samodzielnie przesądzać o dopuszczalności zabiegu przerwania ciąŜy w perspektywie
konstytucyjnej. Ani bowiem dbałość o jakość przekazywanego kodu genetycznego
(przesłanki eugeniczne sensu stricto) ani wzgląd na ewentualny dyskomfort Ŝycia chorego
dziecka, nie moŜe usprawiedliwić decyzji o podjęciu działań zmierzających do spowodowania
jego śmierci. Konstytucja nie zezwala bowiem na podejmowanie decyzji pozwalających na
pozbawienie Ŝycia z uwagi na jego niską „jakość“ w sensie komfortu psychicznego. Z tego
powodu karalne jest według polskiego prawa zabójstwo eutanatyczne (art. 150 k.k.).
Domniemane wartości konstytucyjne stoją u podstaw dopuszczalności wykonania zabiegu
przerwania ciąŜy z tzw. wskazań eugenicznych, muszą więc być wiązane z osobą samej
kobiety cięŜarnej“20. Zdaniem W. Wróbla wzgląd na ochronę wolności kobiety nie moŜe
samoistnie przesądzać o ograniczeniu ochrony udzielanej Ŝyciu dziecka poczętego. Podobnie
jak i wzgląd na stan równowagi psychicznej kobiety, który moŜe ulec zakłóceniu w sytuacji
świadomości, Ŝe rozwijający się płód jest upośledzony lub nieuleczalnie chory. W przypadku
bowiem, gdy owe zakłócenia miałyby istotny charakter, wchodziłyby w zakres medycznozdrowotnych przesłanek dopuszczalności przerywania ciąŜy. Wskazania eugeniczne, o ile
mają mieć jakieś samoistne znaczenie, dotyczyć więc muszą takich sytuacji, w których nie
moŜna jeszcze mówić o zagroŜeniu dla zdrowia (w tym zdrowia psychicznego kobiety
cięŜarnej). JednakŜe „(…) wartość, jaką jest określony komfort psychiczny kobiety cięŜarnej
w okresie ciąŜy i urodzenia dziecka, nie ma na tyle istotnego charakteru, by uzasadniać
dopuszczalność pozbawienia Ŝycia dziecka poczętego. Nie moŜna takŜe w tym przypadku
twierdzić o stawianiu przez prawo kobiecie wymagań, których spełnienie oznaczałoby jej
przedmiotowe traktowanie, z uwagi na konieczność poświęcenia własnego zdrowia dla
ochrony rozwijającego się w jej organizmie dziecka. Wykluczone jest więc w tym przypadku
uzasadnianie ograniczenia prawnej ochrony Ŝycia dziecka poczętego z powołaniem się na
19
20
A. Zoll ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 105.
W. Wróbel (w: ) Konstytucyjna formuła …s. 32
konstytucyjne regulacje dotyczące godności człowieka lub nieludzkiego traktowania (…). Dla
rozstrzygnięcia kolizji wartości konstytucyjnych nie ma znaczenia okoliczność związana z
obciąŜeniami, jakie dla kobiety cięŜarnej mogą wynikać z konieczności opieki wychowania
dziecka upośledzonego czy chorego. Obowiązujący system prawny nie przewiduje bowiem
bezwzględnego obowiązku matki opieki nad urodzonym dzieckiem. Po urodzeniu dziecka
moŜe ona, bowiem bez Ŝadnych konsekwencji prawnych, uchylić się od obowiązków
gwaranta (…).“21. Równocześnie cytowany Autor zaznacza, Ŝe brak obowiązku stosowania
uporczywej terapii odnosi się teŜ do płodu, co oznacza, Ŝe nie powinno się podtrzymywać
patologicznej ciąŜy za wszelką cenę.
W tym stanie rzeczy, cytowany autor uznaje, Ŝe względy eugeniczne nie powinny stanowić
przesłanki legalizacji zabiegu przerwania ciąŜy22. Opinię tę podziela A. Zoll dodatkowo
podnosząc argument, Ŝe sprawiają one wraŜenie „dopuszczenia do eugenicznej selekcji
rodzących się dzieci“ i z tego względu mogą budzić takŜe wątpliwości co do zgodności z
takimi standardami ochrony, jakie zawarte zostały w Karcie Praw Podstawowych Unii
Europejskiej23.
Nie sposób powstrzymać się od komentarza, Ŝe jeśli cytowani eksperci wielomiesięczną
udrękę i cierpienie kobiety związaną ze świadomością, Ŝe mające narodzić się dziecko jest
dotknięte powaŜnym lub nieodwracalnym upośledzeniem lub nieuleczalną chorobą
zagraŜającą Ŝyciu, potrafią określić jako brak „komfortu psychicznego“, a nie jako torturę lub
nieludzkie traktowanie, i równocześnie uznają, Ŝe wartość tego „dyskomfortu“ nie ma na tyle
istotnego charakteru, Ŝeby to kobieta mogła zdecydować o utrzymaniu lub przerwaniu ciąŜy,
to dowodzi to nie tylko braku empatii, lecz wręcz kwalifikacji moralnych do wypowiadania
się w tego typu sprawach.
O przedmiotowym traktowaniu kobiety jako koniecznego „środowiska rozwoju dziecka“24 i
braku odpowiedzialności za dobro publiczne świadczą teŜ wypowiedzi W. Wróbla o
moŜliwości oddania dziecka po jego urodzeniu państwu. W tym kontekście wręcz cynicznie
zabrzmiał teŜ argument nawiązujący do braku obowiązku stosowania uporczywej terapii,
oznaczający zaniechanie podtrzymywania patologicznego Ŝycia.
Wskazania kryminalne
W. Wróbel opowiada się natomiast za utrzymaniem tzw. wskazań prawnych do przerwania
ciąŜy, uzasadniając to tym, Ŝe „prawo nie moŜe nakładać obowiązków, których wykonanie
łączyłoby się z nadmiernym cierpieniem (…). Wymuszenie takiego standardu prowadzić
mogłoby bowiem do nieludzkiego traktowania danej osoby, co jest bezwzględnie zakazane
przez art. 40 Konstytucji25. Odnośnie do wskazań prawnych A. Zoll ogranicza się do
stwierdzenia, Ŝe przesłanka ta „(…) jest z ludzkiego punktu widzenia najtrudniejsza“26.
21
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 32.
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 33.
23
A Zoll ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 105.
24
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 27.
25
„Sytuacja gdy ciąŜa jest wynikiem … działań podjętych wbrew woli kobiety (najczęściej zgwałcenia…) ma
charakter szczególny i łączy się równieŜ z reguły z równie szczególną sytuacją emocjonalną kobiety cięŜarnej.
MoŜe ona odczuwać ciąŜę jako przedłuŜenie agresji naruszającej jej podstawowe dobra, co w efekcie moŜe
prowadzić do takiego splotu negatywnych emocji… , które w sposób znaczący mogą zagraŜać zdrowiu
psychicznemu kobiety…Emocje te takŜe łączą się z takŜe z realnym odczuwaniem cierpienia oraz poniŜenia“.
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 33.
26
A.Zoll ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. s.104 -105.
22
Trudno zrozumieć, dlaczego przy wskazaniach eugenicznych zmuszania kobiety do
donoszenia ciąŜy w świadomości, Ŝe dziecko jest powaŜnie upośledzone nie powinno być
traktowane jako nie do pogodzenia z godnością kobiety lub nieludzkie traktowanie, podczas
gdy przy wskazaniach kryminalnych moŜe.
Niemniej jednak dobrze, Ŝe cytowany Autor chociaŜ w tej jednej sytuacji uznaje – w świetle
standardów konstytucyjnych – dopuszczalność „zwolnienia matki od obowiązku ochrony
Ŝycia dziecka“.
Kwestia karalności kobiet
W. Wróbel w swych ekspertyzach ustosunkowuje się teŜ do kwestii, czy rezygnacja z
karalności kobiety cięŜarnej za przerwanie ciąŜy wbrew warunkom ustawy, stanowi
naruszenie zasad konstytucyjnych, w tym konstytucyjnego obowiązku prawnej ochrony Ŝycia.
W jego ocenie tak nie jest, gdyŜ „stosowanie sankcji karnej dla osiągnięcia zakładanego przez
ustawę celu ochronnego musi uwzględniać aktualne oceny społeczne odnoszące się do
karygodności określonego typu zachowań. Posługiwanie się sankcją karną w sytuacji, gdy
brak byłoby dostatecznej akceptacji społecznej, moŜe wywołać skutki odwrotne do
zamierzonych, prowadzi w konsekwencji do osłabienia społecznych przekonań co do
potrzeby ochrony danego dobra (wartości)“27. Równocześnie jednak zastrzega, Ŝe sytuacja ta
moŜe się oczywiście zmienić wraz z postępującą w opinii społecznej akceptacją dla ochrony
Ŝycia dziecka poczętego oraz wzrastających przekonań o potrzebie takŜe prawno-karnej
ochrony w tym zakresie.
MoŜliwość liberalizacji ustawy po zmianie art. 38 Konstytucji
Na pytanie, czy zmiana treści art. 38 zabezpieczyłaby przed moŜliwością głębszej liberalizacji
ustawy W. Wróbel dał odpowiedź częściowo wymijającą. W jego ocenie niewątpliwie
wprowadzenie do art. 38 Konstytucji zwrotu wyraźnie nakazującego traktowanie dziecka
poczętego jako człowieka wykluczy moŜliwość takiej interpretacji, w myśl której Ŝycie w
fazie prenatalnej pozostaje poza zakresem ochrony ustawy zasadniczej. Nie ma jednak
moŜliwości stwierdzenia a priori, które z ewentualnych rozstrzygnięć ustawodawcy zwykłego
pozostawać będą w sprzeczności z wyŜej wymienianymi zasadami lub innymi jeszcze
regułami o charakterze konstytucyjnym odnoszącymi się do sposobu rozstrzygania kolizji
wartości konstytucyjnych28.
Warto dodać, Ŝe stwierdzenie to pachnie hipokryzją, gdyŜ biorąc pod uwagę przedstawione
wyŜej wypowiedzi tego eksperta uznające juŜ w świetle obowiązującej Konstytucji za
niedopuszczalną większość przewidzianych przez ustawę wskazań do przerwania ciąŜy,
oczywiste jest, Ŝe tym bardziej za sprzeczną uznana byłaby dalsza ich liberalizacja.
Wpływ ewentualnej zmiany Konstytucji na inne regulacje prawne
dotyczące Ŝycia i zdrowia.
27
28
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 26.
W. Wróbel ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 25- 26.
Zarówno W. Wróbel jak i A. Zoll opowiadają się w swych opiniach nie tylko za
koniecznością zmiany ustawy z 1993 r., ale takŜe zmiany kodeksu karnego i innych ustaw. Co
więcej, w ocenie tych i innych ekspertów29 brak regulacji w polskim systemie prawa takich
np. kwestii jako zapłodnienie in vitro, ingerencja w genom ludzki, klonowanie, eksperymenty
na zarodku, embrionie i płodzie, powinien, w wyniku zmiany Konstytucji, być postrzegany
jako zaniechanie wykonania przez ustawodawcę konstytucyjnego, pozytywnego obowiązku
ochrony Ŝycia i zdrowia ludzkiego. Warto dodać, nie wchodząc w szczegóły propozycji, Ŝe
ton tych wypowiedzi jest jednoznaczny; celem przeszłych regulacji powinno być
wprowadzenie wielu zakazów i ograniczeń. Dotyczyłyby one równieŜ wspomaganej
reprodukcji i prowadziły do powaŜnego ograniczenia praw reprodukcyjnych.
Oceną przepisów obowiązującego kodeksu karnego – z perspektywy konstytucyjnej zasady
ochrony Ŝycia człowieka – zajmuje się szerzej A. Zoll. Problem, jego zdaniem, leŜy nie w
tym, Ŝe w kodeksie tym dla określenia przedmiotu czynności wykonawczej przestępstw
przeciwko Ŝyciu lub zdrowiu uŜywa się róŜnych pojęć (człowiek, osoba, dziecko, dziecko
poczęte), lecz we wzajemnych relacjach pomiędzy tymi dla pojęciami. Chodzi w
szczególności, o to, czy dziecko poczęte znajduje się np. pod ochroną art. 155 k.k. dot.
nieumyślnego spowodowania śmierci lub art. 160 k.k. mówiącego o naraŜeniu człowieka na
bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty Ŝycia lub powaŜnego uszczerbku na zdrowiu. Sąd
NajwyŜszy w odniesieniu do art. 166 k.k. udzielił ostatnio w zasadzie odpowiedzi
negatywnej. Zdaniem Zolla warunkiem, aby przepisy k.k. mogły być uznane za zapewniające
całościową, pozbawioną luk karno-prawną ochronę Ŝycia i zdrowia, a tym samym za zgodne
art. 30 i 38 Konstytucji, konieczne jest przyjęcie, Ŝe pojęcie „człowiek“ ma znaczenie
nadrzędne nad innymi określeniami znamion charakteryzujących przedmiot poszczególnych
typów przestępstw. Tak więc uznanie, Ŝe „(...) w rozdziale XIX k.k (grupującym przestępstwa
przeciwko Ŝyciu i zdrowiu – dodane: EZ) pojęcie „człowiek“ wyklucza się z pojęciem
„dziecko poczęte“, jest wnioskiem wskazującym na sprzeczność tych rozwiązań z art. 30 i 38
Konstytucji“30. Warto dodać, czego nie podnosi A. Zoll, Ŝe gdyby przyjąć, Ŝe wszystkie
przestępstwa prze ciwko Ŝyciu lub zdrowiu człowieka odnoszą się równieŜ do zarodka lub
płodu, naleŜałoby uznać, Ŝe kobieta w ciąŜy moŜe odpowiadać karnie nawet za nieumyślne
spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty przez niego Ŝycia lub powaŜnego
uszczerbku na zdrowiu, nie mówiąc juŜ o nieumyślnym spowodowaniu jego śmierci.
Inny przykład braku jednoznacznego fundamentu aksjologicznego, na którym zbudowane są
przepisy ustawy o zawodzie lekarza, dotyczy eksperymentów medycznych, których nie wolno
wykonywać na dziecku poczętym, moŜna zaś w pewnych warunkach na kobiecie w ciąŜy (art.
26 ust. 1 i 3)31.
Konkluzja
Z analizy ekspertyz W. Wróbla oraz A. Zolla, wynika, Ŝe w ich ocenie równieŜ de lege lata
przepisy art. 30 i 38 Konstytucji RP tworzą w pełni zdatny i swą treścią kompletny wzorzec,
który mógłby słuŜyć do oceny konstytucyjności przepisów ustawy. Wprawdzie póki
instrument kontroli konstytucyjności ustawy nie zostanie uŜyty, naleŜy – w myśl zasady
domniemania zgodności aktu normatywnego z konstytucją – uwaŜać obowiązujące przepisy
29
W szczególności L Boska .Por. Konstytucyjna formuła …s. 63 oraz 75
A Zoll (w:) Konstytucyjna formuła …s. s.104.
31
A. Zoll ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 105.
30
za zgodne z wzorcami konstytucyjnymi32. Niemniej jednak przedstawione w ich opiniach
argumenty, przemawiające za uznaniem niekonstytucyjności większości przewidzianych
przez ustawę przesłanek dopuszczalności przerywania ciąŜy, stanowią swoisty „instruktaŜ
obsługi“ tego instrumentu, co rodzi uzasadnione obawy, Ŝe sama juŜ debata na temat zmiany
Konstytucji pogłębiła zagroŜenia dla praw reprodukcyjnych kobiet.
32
A. Zoll l ( w: ) Konstytucyjna formuła …s. 105.
Instytucje międzynarodowe na temat stanu
przestrzegania praw reprodukcyjnych w Polsce
Uwagi podsumowujące Komitetu ONZ ds. Praw Gospodarczych,
Społecznych i Kulturalnych (1998)
12. Komitet zauwaŜa, Ŝe nakładając niedawno prawne ograniczenia aborcji nie wzięto pod
uwagę względów ekonomicznych ani społecznych. Zaniepokojenie Komitetu budzi skutek
tych ograniczeń: Polki, Ŝeby przerwać ciąŜę, uciekają się obecnie często do usług osób bez
skrupułów, ryzykując przez to zdrowiem. Komitet wyraŜa równieŜ niepokój z powodu braku
usług planowania rodziny w państwowym systemie opieki zdrowotnej, co wiąŜe się z brakiem
przystępnych finansowo środków antykoncepcyjnych dla kobiet.
Uwagi końcowe Komitetu Praw Człowieka ONZ (1999)
11. Komitet z zaniepokojeniem odnotowuje: a) surowe prawo dotyczące aborcji, którego
skutkiem jest duŜa liczba pokątnych zabiegów przerywania ciąŜy, co wiąŜe się z zagroŜeniem
dla Ŝycia i zdrowia kobiet, b) ograniczony dostęp kobiet do środków antykoncepcyjnych na
skutek wysokich cen i ograniczonej moŜliwości otrzymania odpowiednich recept, c)
wyłączenie z programu szkolnego edukacji seksualnej oraz d) niedostatek dostępnych
powszechnie programów planowania rodziny. (Art. 3, 6, 9 i 26)
Państwo Strona winno wprowadzić strategie i programy słuŜące zapewnieniu pełnego i
wolnego od dyskryminacji dostępu do wszystkich metod planowania rodziny a takŜe
ponownie wprowadzić do programu szkół państwowych wychowanie seksualne.
Uwagi końcowe Komitetu ONZ ds. Praw Ekonomicznych, Społecznych i
Kulturalnych (2002)
28. Komitet jest zaniepokojony, iŜ usługi oferujące planowanie rodziny nie są częścią
systemu opieki zdrowotnej i kobiety nie mają dostępu do taniej antykoncepcji. Komitet
zauwaŜa takŜe, iŜ edukacja w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego nie znajduje
odpowiedniego miejsca w programach nauczania.
29. Komitet jest zaniepokojony istnieniem restrykcyjnego prawodawstwa aborcyjnego, które
prowadzi do tego, Ŝe duŜa liczba kobiet decydujących się na nielegalną aborcję, ryzykuje
własnym Ŝyciem.
50. Komitet zaleca, aby usługi planowania rodziny były świadczone przez publiczny system
opieki zdrowotnej, aby środki antykoncepcyjne moŜna było kupić po przystępnych cenach, a
edukacja o zdrowiu reprodukcyjnym i seksualnym została włączona do krajowych
programów nauczania.
51. Komitet zwraca się do Państwa Strony o dostarczenie w następnym raporcie okresowym
dokładnych informacji na temat aborcji w Polsce oraz podejmowanych środków, prawnych i
innych, włączając w to przegląd aktualnego prawodawstwa, jakie Państwo Strona podejmuje
w celu ochrony kobiet przed dokonywaniem pokątnych i niebezpiecznych aborcji.
Uwagi końcowe Komitetu Praw Człowieka ONZ (2004)
8. Komitet ponawia swoje głębokie zaniepokojenie restrykcyjnym prawem aborcyjnym w
Polsce, które moŜe zachęcać kobiety do korzystania z niebezpiecznych, nielegalnych aborcji,
którym towarzyszy ryzyko zagroŜenia Ŝycia i zdrowia. [Komitet] jest równieŜ zaniepokojony
niedostępnością aborcji w praktyce, nawet kiedy prawo na nią zezwala, na przykład w
przypadkach, gdy ciąŜa jest wynikiem gwałtu, jak równieŜ brakiem informacji na temat
korzystania z klauzuli sumienia przez lekarzy, którzy odmawiają przeprowadzenia legalnych
aborcji. Ponadto Komitet wyraŜa rozczarowanie z powodu braku informacji na temat
rozmiaru zjawiska nielegalnie przeprowadzanych aborcji i ich konsekwencji dla kobiet (art.
6).
Państwo powinno zliberalizować swoje ustawodawstwo oraz praktykę dotyczącą
aborcji. Państwo powinno dostarczyć dalszych informacji na temat korzystania z
klauzuli sumienia przez lekarzy oraz, na ile to moŜliwe, na temat liczby nielegalnych
aborcji przeprowadzanych w Polsce. Te zalecenia powinny być wzięte pod uwagę w
czasie dyskusji w Parlamencie nad projektem Ustawy o świadomym rodzicielstwie.
9. Komitet ponawia równieŜ swoje zaniepokojenie przyjętymi przez Państwo Stronę
regulacjami dotyczącymi planowania rodziny. Przyczyną zaniepokojenia Komitetu są równieŜ
wysoki koszt środków antykoncepcyjnych, zmniejszenie liczby refundowanych doustnych
środków antykoncepcyjnych, brak bezpłatnych usług planowania rodziny oraz charakter
edukacji seksualnej (art. 6).
Uwagi końcowe Komitetu ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet ONZ (2006)
Państwo Strona powinno zapewnić dostępność środków antykoncepcyjnych oraz
bezpłatny dostęp do usług oraz metod planowania rodziny. Ministerstwo Edukacji
powinno zapewnić, by szkoły włączały do programów szkolnych dokładną i obiektywną
edukację seksualną.
24. Komitet wyraŜa zaniepokojenie wpływem restrukturyzacji słuŜby zdrowia na spadek
ilości klinik i usług zdrowotnych dostępnych dla kobiet, w szczególności na wsi. Komitet jest
zaniepokojony brakiem oficjalnych statystyk i danych na temat skali zjawiska nielegalnej
aborcji w Polsce, jak równieŜ jej wpływu na zdrowie i Ŝycie kobiet.
25. Komitet apeluje do Państwa Strony, by podjęło konkretne środki, mające na celu
zwiększenie dostępności usług zdrowotnych dla kobiet, w szczególności usług z zakresu
zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego, zgodnie z artykułem 12. Konwencji i 24.
Rekomendacją Ogólną Komitetu dotyczącą kobiet i ich zdrowia. Nawołuje, by Państwo
Strona przeprowadziło badanie na temat skali zjawiska nielegalnej aborcji, jego przyczyn i
konsekwencji, a takŜe jego wpływu na zdrowie i Ŝycie kobiet. Apeluje ponadto do Państwa
Strony, by zapewniło kobietom ubiegającym się o legalną aborcję dostęp do niej i by nie był
on ograniczony poprzez odwoływanie się do klauzuli sumienia. Uprasza się Państwo Stronę,
by wzmocniło działania w zakresie zapobiegania niechcianym ciąŜom, w tym poprzez
zapewnienie kobietom szerokiego dostępu do pełnej oferty środków antykoncepcyjnych,
które byłyby osiągalne finansowo; oraz poprzez zwiększanie wiedzy i świadomości w
zakresie róŜnych metod planowania rodziny. Komitet zaleca Państwu Stronie, aby nadało
priorytetowe znaczenie sytuacji młodych ludzi i wprowadziło dostosowaną do wieku
edukację seksualną dla dziewcząt i chłopców jako część ich programu nauczania.
Memorandum do Polskiego Rządu (20 czerwca 2007)
Ocena postępu implementacji zaleceń Komisarza Praw Człowieka Rady Europy z 2002
roku dla Komitetu Ministrów i Zgromadzenia Parlamentarnego
V. Kobiety i prawa reprodukcyjne
92. W swoim raporcie z 2002 r. pierwszy Komisarz Praw Człowieka zalecił, by polskie
władze promowały właściwą wiedzę na temat zdrowia reprodukcyjnego za pomocą
programów szkolnych. Obecny Komisarz równieŜ monituje władze do zapewnienia, by
słuŜba zdrowia, policja i prokuratura szanowały przepisy zezwalające na przerwanie ciąŜy w
ramach aktualnie obowiązującego prawa.
93. Edukacja na temat zdrowia reprodukcyjnego jest prowadzona w polskich szkołach na
zajęciach nazwanych Nauczanie o Ŝyciu w rodzinie. Edukacja seksualna jest obowiązkowa
dla wszystkich typów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Według
Ministerstwa Edukacji edukacja seksualna wspiera edukacyjną rolę rodziny i kształtuje
prorodzinną, zdrową i prospołeczną postawę. Organizacje pozarządowe, z którymi spotkał się
Komisarz, były zdania, Ŝe edukacja seksualna w szkołach była często błędna i czasami
niedokładna, twierdząc na przykład, iŜ doustne środki antykoncepcyjne prowadzą do
bezpłodności kobiety. Ministerstwo Edukacji odrzuca tę opinię. Według niego nauczyciele są
zobowiązani do przekazywania obiektywnej, sprawdzonej naukowo wiedzy zgodnie z
programem edukacji ogólnej.
94. Polskie prawo o przerywaniu ciąŜy1 jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie.
Zezwala na przerwanie ciąŜy w trzech ściśle określonych przypadkach: gdy ciąŜa zagraŜa
Ŝyciu lub zdrowiu matki, gdy istnieje znaczne ryzyko cięŜkiego i nieodwracalnego
uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej zagraŜającej Ŝyciu choroby, bądź teŜ, gdy istnieją silne
podstawy by przypuszczać, Ŝe ciąŜa jest wynikiem przestępstwa. Polski parlament debatuje
obecnie nad propozycją zmiany polskiej Konstytucji (art. 38), która zabezpieczałaby Ŝycie od
momentu poczęcia.
95. Aktualne przepisy są krytykowane przez organizacje pozarządowe, które uwaŜają, Ŝe
chociaŜ zezwalają one na przerwanie ciąŜy w przypadku, gdy stwarza ona zagroŜenie dla
Ŝycia lub zdrowia kobiety, to w rzeczywistości polscy lekarze wahają się przed
dokonywaniem takich zabiegów z powodu wysoce oskarŜycielskiego charakteru debaty w tej
kwestii. Lekarze często odmawiają wydania zaświadczenia wymaganego do przerwania ciąŜy
(powołując się na klauzulę sumienia). Nawet jeśli wydadzą takie zaświadczenie, lekarz który
ma przeprowadzić zabieg moŜe je podwaŜyć i odmówić wykonania czynności. Od decyzji
lekarza odmawiającej przerwania ciąŜy nie moŜna się odwołać. Według Ministerstwa
1
Ustawa z 1993 r. o planowaniu rodziny, (ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania
ciąŜy) i inne akty prawne z nią związane.
Zdrowia powołanie się lekarza, odmawiającego wykonania legalnego zabiegu przerwania
ciąŜy, na klauzulę sumienia nie stwarza zagroŜenia dla pacjentki, poniewaŜ szpital, w którym
wszyscy lekarze powołują się na klauzulę sumienia ma podpisaną umowę z inną jednostką,
która wykonuje takie usługi.
96. Problem ten był niedawno podejmowany przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w
sprawie Tysiąc przeciwko Polsce (2005 r.). W sprawie tej, skarŜąca cierpiała na znaczną
krótkowzroczność i zwróciła się o przerwanie ciąŜy z tego powodu, Ŝe jej niepełnosprawność
pogłębi się po trzeciej ciąŜy. Odmówiono jej przerwania ciąŜy i zarzuciła, Ŝe jej wzrok się
pogorszył. W swoim wyroku z dnia 20 marca 2007 r., Trybunał w Strasburgu zbadał skargę z
punktu widzenia pozytywnego obowiązku państwa wynikającego z art. 8 do zapewnienia
przyszłym matkom fizycznej integralności. Trybunał zauwaŜył, Ŝe skoro prawodawca
dopuścił przerwanie ciąŜy, nie wolno mu konstruować jego prawnych ram w sposób
ograniczający korzystanie z tej moŜliwości. Ponadto powinien zapewnić pewną procedurę
przed niezaleŜnym i kompetentnym organem, który po osobistym wysłuchaniu cięŜarnej
kobiety, wskazałby szybko i na piśmie podstawy swojej decyzji. W sprawie skarŜącej
Trybunał uznał, Ŝe polskie prawo nie przewiduje Ŝadnego skutecznego mechanizmu zdolnego
określić, czy zachodzą przesłanki legalnego przerwania ciąŜy. Zatem Polska nie zapewniła
Pani Tysiąc skutecznego prawa do poszanowania jej Ŝycia prywatnego.
97. Komitet Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Eliminacji Dyskryminacji wobec
Kobiet w swoich komentarzach z dnia 2 lutego 2007 r. wyraził zaniepokojenie brakiem
dostępu do przerwania ciąŜy w praktyce, jak równieŜ brakiem odpowiedniej edukacji
seksualnej. Według Ministerstwa Zdrowia szacowana liczba nielegalnych zabiegów
przerwania ciąŜy w Polsce to 10.000 rocznie (jednakŜe nie ma oficjalnych danych
Ministerstwa Zdrowia w tej kwestii)2, tymczasem według organizacji pozarządowych
rzeczywista liczba jest znacznie wyŜsza. Jest to smutne porównanie z oficjalną liczbą
legalnych zabiegów przerwania ciąŜy, których było 230 w 2005 r.
98. Komisarz zauwaŜa, Ŝe dostęp do legalnej aborcji dla kobiet w Polsce jest często
utrudniony. Wzywa on polski rząd do zapewnienia kobietom, których przypadek mieści się w
kategoriach przewidzianych prawem, w których aborcja jest legalna, by mogły w praktyce
przerwać ciąŜę bez dodatkowych utrudnień czy zarzutów. Bardzo niska liczba legalnych
aborcji jest sygnałem ostrzegawczym dla polskich władz, Ŝe aborcje nielegalne mają miejsce
w duŜej liczbie. Nielegalna aborcja zwiększa ryzyko dla kobiety, która się jej poddaje i
stygmatyzuje ją, jako łamiącą prawo. W wyniku wyroku Trybunału Strasburskiego w sprawie
Tysiąc przeciwko Polsce, polskie władze powinny rozwaŜyć stworzenie środka
odwoławczego, bądź procedury rewizyjnej, tak aby decyzja lekarza o niewystawieniu
zaświadczenia zezwalającego na legalną aborcję mogła być poddana 98. Komisarz zauwaŜa,
Ŝe dostęp do legalnej aborcji dla kobiet w Polsce jest często utrudniony. Wzywa on polski
rząd do zapewnienia kobietom, których przypadek mieści się w kategoriach przewidzianych
prawem, w których aborcja jest legalna, by mogły w praktyce przerwać ciąŜę bez
dodatkowych utrudnień czy zarzutów. Bardzo niska liczba legalnych aborcji jest sygnałem
ostrzegawczym dla polskich władz, Ŝe aborcje nielegalne mają miejsce w duŜej liczbie.
Nielegalna aborcja zwiększa ryzyko dla kobiety, która się jej poddaje i stygmatyzuje ją, jako
łamiącą prawo. W wyniku wyroku Trybunału Strasburskiego w sprawie Tysiąc przeciwko
Polsce, polskie władze powinny rozwaŜyć stworzenie środka odwoławczego, bądź procedury
2
Minister Zdrowia dysponuje jedynie danymi na temat liczby nielegalnych zabiegów przerwania ciąŜy
zidentyfikowanych, jako przestępstwo i ściganych na podstawie polskiego prawa. 56 takich spraw zgłoszono w
2006 r.
rewizyjnej, tak aby decyzja lekarza o niewystawieniu zaświadczenia zezwalającego na legalną
aborcję mogła być poddana rewizji. Ponadto Komisarz zachęca polski rząd do podjęcia
działań mających na celu zapewnienie skutecznej edukacji seksualnej w szkołach.3
3
Warto przy tej okazji przedstawić stanowisko rządu RP w tej sprawie:
Komentarz do paragrafu 92:
Minister Zdrowia, który przygotowuje – w imieniu Rady Ministrów – projekt sprawozdania z wykonania
postanowień Ustawy z 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
przerywania ciąŜy3, zwracał się pisemnie – w marcu 2003 roku i w marcu 2005 roku – do wojewodów, z
wytycznymi odnośnie bezwzględnego obowiązku realizowania postanowień przywołanej ustawy.
Komentarz do paragrafu 93:
W polskich szkołach obowiązuje podstawa programowa kształcenia ogólnego, która określa cele, zadania, treści
i osiągnięcia zajęć edukacyjnych między innymi wychowania do Ŝycia w rodzinie. Programy nauczania i
podręczniki przed wpisaniem na listę Ministra Edukacji Narodowej i dopuszczeniem do uŜytku szkolnego, są
przekazywane do zaopiniowania przez recenzentów.
Jednolita podstawa programowa przedmiotu lub zajęć edukacyjnych umoŜliwia realizację w szkole tych samych
treści na danym etapie edukacyjnym na terenie całego kraju.
Szczegóły dotyczące realizacji przedmiotu lub zajęć edukacyjnych zawarte są w programach nauczania.
Podręcznik jest pomocą w realizacji podstawy programowej. O wyborze podręcznika i programu nauczania
decydują nauczyciele przedmiotu lub zajęć edukacyjnych, dokonują wyboru informacji przekazywanych
uczniom.
Podręczniki i programy zatwierdzone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej nie zawierają informacji, które
wprowadzałyby w błąd i byłyby nieścisłe.
W roku 2003 podręcznik, które budził najwięcej kontrowersji został skreślony z listy podręczników, a w kilku
zostały naniesione poprawki.
Komentarz do paragrafu 94:
Stwierdzenie „[…] Polskie prawo w kwestii aborcji jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie […]“
ma – w ocenie Ministerstwa Zdrowia – charakter subiektywny i nie jest poparte oficjalnymi, znanymi nam
porównaniami lub badaniami; trudno ocenić, czy opinia ta zgodna jest ze stanem faktycznym, zwłaszcza, Ŝe
podobne przepisy dotyczące aborcji obowiązują np.: na Malcie i w Irlandii.
Odnosząc się do stwierdzenia, Ŝe „Polski Parlament obecnie prowadzi prace nad zaproponowaną nowelizacją
Konstytucji (artykuł 38), która gwarantowałaby ochronę Ŝycia od momentu poczęcia“, naleŜy stwierdzić, Ŝe
Parlament RP prowadził prace na nowelizacją artykułu 38 Konstytucji, jednak ostatecznie, zmiany
zaproponowane przez wnioskodawców nie uzyskały akceptacji większości parlamentarnej i projekt nowelizacji
został odrzucony przez Sejm.
Komentarz do paragrafu 95:
W roku 2006 krajowy konsultant ds. połoŜnictwa i ginekologii, nie otrzymał zgłoszeń ani skarg dotyczących
odmowy wykonania aborcji zgodnej z ustawą. TakŜe Biuro Praw Pacjenta przy Ministrze Zdrowia nie
zanotowało podobnych zgłoszeń.
Kwestia prawa do świadczeń zdrowia prokreacyjnego (w tym aborcji zgodnej z ustawą) przy moŜliwości
zastosowania klauzuli sumienia, na którą mogą powoływać się lekarze przy odmowie aborcji (moŜliwości
odmowy udzielenia świadczenia w sytuacji określonej w art. 39 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach
lekarza i lekarza dentysty – Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 204, z późn. zm.), uregulowana jest rozporządzeniem
Ministra Zdrowia z dnia 6 października 2005 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń
opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 197, poz. 1643 – wejście w Ŝycie dnia 10 października 2005 r.), zgodnie z którym
skorzystanie z klauzuli sumienia skutkuje obowiązkiem wskazania przez lekarza, wykonującego zawód na
podstawie stosunku pracy lub w ramach słuŜby, realnej moŜliwości uzyskania świadczenia w innej placówce.
Świadczeniodawca jest zobowiązany do posiadania umowy z podwykonawcą zapewniającej wykonanie tego
świadczenia. Przepis ten ma zastosowanie równieŜ w przypadku, gdy okoliczności te wystąpią w okresie
wykonywania umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.
W wymienionych w punkcie 92 pismach, Minister Zdrowia wskazywał równieŜ, Ŝe klauzula sumienia znajduje
odniesienie wyłącznie do konkretnego lekarza w konkretnym przypadku i w Ŝadnym razie nie moŜe być
stosowana przez całą placówkę na zasadzie sumienia zbiorowego firmowanego generalnymi deklaracjami ze
strony kierownictwa zakładu. Zgodnie z polskim prawem klauzula sumienia nie moŜe być stosowana w sposób
odformalizowany, ze względu na obowiązek zapewnienia właściwej dokumentacji medycznej i poinformowania
przełoŜonego, tj. przeprowadzenia odpowiedniej procedury przewidzianej przepisami prawa.
Komentarz do paragrafu 96:
Polska pragnie podkreślić, Ŝe wyrok z dnia 20 marca 2007 r. Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w
sprawie Pani Alicji Tysiąc przeciwko Polsce nie ma charakteru ostatecznego, a termin do złoŜenia odwołania w
tej sprawie jeszcze nie upłynął. Rząd RP planuje złoŜenie takiego odwołania. W związku z powyŜszym podjęcie
zalecanych przez Komisarza kroków nastąpi, o ile Trybunał utrzyma wyrok z dnia 20 marca 2007 r.
Komentarz do paragrafu 97:
NaleŜy przypuszczać, Ŝe zawarte w raporcie Komisarza wnioski opierają się w duŜej części na subiektywnej
ocenie przygotowanej przez jedną z organizacji pozarządowych i prezentowanej na forum ONZ w styczniu 2007
r. (tzw. shadow report). Polska, podczas sprawozdawania wykonywania postanowień Konwencji Narodów
Zjednoczonych w sprawie przeciwdziałania dyskryminacji kobiet na forum ONZ w Nowym Jorku, odparła
zarzuty zamieszczone w tym raporcie, a Komitet ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet ONZ przyjął wyjaśnienia
Rządu RP odnośnie dostępu do aborcji w Polsce.
Dane dotyczące liczby nielegalnych aborcji nie są oficjalnymi danymi Ministerstwa Zdrowia i stanowią
przypuszczalne wielkości, szacowane przez lekarzy specjalistów. W Polsce nie prowadzi się oficjalnej statystyki
nielegalnych aborcji, w związku z powyŜszym Ministerstwo Zdrowia dysponuje wyłącznie liczbą tych
nielegalnych aborcji, które zostały rozpoznane jako przestępstwo i są ścigane z mocy odpowiednich przepisów
prawa polskiego. Dane te publikowane są w formie sprawozdań z wykonania postanowień przywołanej ustawy.
Komentarz do paragrafu 98:
Punkt ten w raporcie Komisarza ma charakter podsumowujący, a jego poszczególne zapisy zostały
skomentowane powyŜej.
NiezaleŜnie od stwierdzonych powyŜej rozbieŜności i odmiennych stanowisk, Polska gotowa jest do
wielostronnego dialogu na temat respektowania praw prokreacyjnych kobiet, jakkolwiek podejmowane działania
krajowe w tej sprawie zgodne muszą być z wewnętrznymi przepisami prawa i konsensusem uzgodnionym na
forum Unii Europejskiej. Jak wspomniano powyŜej, Minister Zdrowia zabiega o respektowanie przepisów
dotyczących praw prokreacyjnych kobiet, a co za tym idzie, o wypełnianie przesłanek zawartych w tych
przepisach dotyczących niezbywalnego prawa do wolności, ochrony prawnej Ŝycia prywatnego i rodzinnego,
macierzyństwa oraz zdrowia.
O Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
Od 1992 r. Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny działa na rzecz liberalizacji
prawa polskiego w zakresie praw reprodukcyjnych oraz właściwej polityki państwa w tym
zakresie. Prowadzi działalność poradniczą, interwencyjną, edukacyjną, wydawniczą i
popularyzatorską. Prowadzi stały monitoring przestrzegania praw człowieka w Polsce, o
rezultatach którego informuje opinię publiczną i właściwe instytucje w kraju i za granicą.
Działalność Federacji obejmuje:
Telefon Zaufania dla Kobiet
Telefon Zaufania działa od 1992 r. W ciągu 15 lat udzielono ponad 27 000 porad. Najczęściej
poruszane w rozmowach tematy dotyczyły: antykoncepcji, problemów ginekologicznych,
porad związanych z ciąŜą oraz aborcją, problemów prawnych.
Interwencje
Federacja wspiera kobiety dochodzące swoich praw reprodukcyjnych przed polskim lub
międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości (sprawy Alicji Tysiąc, Barbary
Wojnarowskiej, Agaty Lamczak) oraz interweniuje w przypadkach odmawiania dostępu do
świadczeń z zakresu ochrony zdrowia reprodukcyjnego.
Projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie
W lipcu 2003 r. Federacja przygotowała wstępny projekt ustawy o prawach i zdrowiu
reprodukcyjnym. Został on szeroko skonsultowany ze środowiskami kobiecymi i stał się
podstawą prac nad projektem ustawy o świadomym rodzicielstwie przygotowanym przez
Parlamentarną Grupę Kobiet i organizacje pozarządowe. Projekt został zgłoszony do laski
marszałkowskiej w 2004 r. Po roku oczekiwania na I czytanie posłowie ostatecznie nie
dopuścili do debaty na ten temat.
Publikacje
Federacja prowadzi bogaty program wydawniczy:
• seria wydawnicza: cykliczny Biuletyn Mam Prawo.
• raporty polskie: na temat skutków obowiązywania ustawy antyaborcyjnej (1994,
1996, 2000), na temat zdrowia reprodukcyjnego kobiet w Polsce (1996, 1997).
• raporty do organizacji międzynarodowych, m.in. do Komitetu Praw
Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych, Komitetu Praw Człowieka ONZ,
Komitetu ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet ONZ.
• cykl – Historie Kobiet: Piekło Kobiet - Historie Współczesne; Piekło Kobiet trwa;
(równieŜ po angielsku i francusku).
• publikacje edukacyjno-informacyjne: materiały na temat: antykoncepcji, aborcji,
edukacji seksualnej; Przewodnik dla organizacji i osób działających na rzecz praw
reprodukcyjnych i zdrowia kobiet – Prawa i zdrowie reprodukcyjne i seksualne.
• publikacje edukacyjne: Ulotki i broszury z zakresu zdrowia i praw reprodukcyjnych
dla kobiet i młodzieŜy, m.in.: Zdrowie znaczy Ŝycie. Jak dbać o zdrowie – poradnik dla
dziewcząt i kobiet; Co się dzieje z dziewczyną/chłopakiem w okresie dojrzewania?;
Ochrona zdrowia reprodukcyjnego. Świadczenie zdrowotne.
Kampania edukacyjna Federacji dotycząca aborcji farmakologicznej. W 2004 r.
Federacja wydała publikację Aborcja Farmakologiczna oraz przetłumaczyła i wydała
publikację Światowej Organizacji Zdrowia Bezpieczne przerywanie ciąŜy – wskazówki
techniczne i dotyczące polityki zdrowotnej dla systemów ochrony zdrowia.
Konferencje, seminaria, szkolenia
Federacja zorganizowała i szereg polskich i międzynarodowych konferencji, szkoleń,
warsztatów, treningów, skierowanych do róŜnych grup zawodowych: pielęgniarek, lekarzy,
pracowników socjalnych, pedagogów szkolnych, dziennikarzy, organizacji pozarządowych
etc.
Trybunały na rzecz prawa kobiet do samostanowienia
W latach 2001, 2004 Federacja zorganizowała dwa trybunały na rzecz prawa kobiet do
samostanowienia, podczas których kobiety opowiedziały o funkcjonowaniu ustawy
antyaborcyjnej, o problemach z dostępem do antykoncepcji, badań prenatalnych i edukacji
seksualnej. W 2006 r. zorganizowano Publiczne wysłuchanie w sprawie zakazu aborcji.
Kobiety mają głos – Piekło Kobiet trwa w ramach kampanii pt: Dosyć piekła kobiet. śądamy
legalnej aborcji.
Federacja on line
Federacja prowadzi stronę internetową www.federa.org.pl. Zamieszczone są na niej nie tylko
podstawowe informacje dotyczące jej misji i działalności, ale równieŜ większość publikacji,
jak równieŜ obowiązujące akty prawne odnoszące się do zdrowia reprodukcyjnego i
praktyczne wskazówki dla kobiet, które mają problemy w wyegzekwowaniu swych praw
reprodukcyjnych i seksualnych.
Akcje publiczne
Wizyta statku Langenort holenderskiej fundacji Kobiety na Falach. Federacja
koordynowała działania Komitetu Ster – Kobiety decydują, polskiego partnera projektu, który
zaprosił Kobiety na Falach do Polski (Władysławowo, lato 2003).
Wystawa „Moje Ŝycie – moja decyzja”. W 2002 r. Federacja zorganizowała wystawę
poświęconą promocji praw reprodukcyjnych i seksualnych. Była ona prezentowana w
Warszawie, Zabrzu, Poznaniu, Władysławowie, Katowicach, Krakowie, Sosnowcu,
Wrocławiu, Łodzi, Słubicach oraz w Sejmie RP.
W 2005 r. Federacja zorganizowała konkurs na plakat pod tym samym tytułem. Wystawa
nagrodzonych plakatów była wielokrotnie prezentowana.
Grupa młodzieŜowa Ponton. Grupa młodych doradców z zakresu edukacji seksualnej
prowadzi przy Federacji edukację seksualną oraz poradnictwo dla młodzieŜy w sprawach
dojrzewania, antykoncepcji i zdrowia reprodukcyjnego. Grupa organizuje uliczne happeningi,
spotkania dla młodzieŜy, jak równieŜ poradnictwo telefoniczne w ramach Telefonu Zaufania
dla Kobiet oraz Wakacyjnego Pogotowia Pontonowego, czyli Wakacyjnej Linii Telefonicznej
przeznaczonej dla młodzieŜy.
Koordynacja regionalnego networku ASTRA. W 1999 roku Federacja zainicjowała i
koordynuje regionalną Sieć ASTRA czyli Międzynarodową Sieć Kobiet z Europy ŚrodkowoWschodniej działającą na rzecz Zdrowia i Praw Reprodukcyjnych i Seksualnych, w ramach
której wydaje liczne publikacje po angielsku, a ostatnio nakręciła film dokumentalny:
Przełamując ciszę (www.astra.org.pl).
Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
ul. Nowolipie 13/15, 00-150 Warszawa
tel/fax 022 635 93 95, 022 887 81 40
e-mail: [email protected]
www.federa.org.pl
Telefon Zaufania dla Kobiet 022 635 93 92
od poniedziałku do piątku 16.00-20.00

Podobne dokumenty