Stoimy w obliczu masowego wymierania płazów. Egzotyczny grzyb

Komentarze

Transkrypt

Stoimy w obliczu masowego wymierania płazów. Egzotyczny grzyb
pŁAZy w tARApAtAcH
Stoimy w obliczu
masowego wymierania
płazów. Egzotyczny grzyb
staje się zagrożeniem dla
stworzeń i tak już nękanych
przez zanieczyszczenie
środowiska, utratę siedlisk
i zmiany klimatu.
Prowadzone na wielką
skalę badania i działania
ochronne mogą jednak
dać zagrożonym
gatunkom szansę
na przetrwanie.
tekst JeNNIFeR s. HOLLAND
ZDJęcIA JOeL sARtORe
80 nat ional ge o graphic
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 80
• listopad 2009
10/7/09 8:13:01 PM
Hyloscirtus Pantostictus
Ekwadorski Papieski Uniwersytet Katolicki
długość do 64,1 mm • AmerykA PołudniowA • gAtunek zAgrożony wymArciem
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 81
10/7/09 8:13:11 PM
Z dala od cywilizacji w kalifornijskich górach
Sierra Nevada masowo giną żaby z gatunku
Rana muscosa. Winowajcą jest grzyb powodujący
chytridiomikozę, który pojawił się tu w 2004 r.
82 nat ional ge o graphic
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 82
• April 2009
10/7/09 8:13:24 PM
A mphi bia n l oss 83
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 83
10/7/09 8:13:31 PM
S
amiec mocno ściska partnerkę
przednimi łapami. Samica leży pod
nim w płytkim strumyku, rozpłaszczona, z pełnym skrzeku brzuchem. To rzadkie
ropuchy z rodzaju Atelopus. Gatunek nie ma
jeszcze nawet nazwy. Występuje na niewielkim
obszarze między szczytami Andów a przylegającymi do nich nizinami dorzecza Amazonki. Samica wygląda jak świeżo malowana: na grzbiecie
czarny deseń na żółtym tle, brzuch w kolorze
krzyczącej czerwieni. Niestety, jest martwa.
U góry, nad krawędzią wąwozu, dudni spychacz. W pobliżu miasteczka Limón w południowo-wschodnim Ekwadorze trwa budowa
drogi. Zepchnięta ze zbocza przez buldożer lawina kamieni, ziemi, gałęzi i gruzu zatarasowała
płynący lasem strumień. Luis Coloma, 47-letni
herpetolog, chodzi po chybotliwych kamieniach
i ocenia rozmiar szkód. Zaabsorbowany, nawet
nie podwinął nogawek jasnych spodni, które teraz są do kolan utytłane w błocie.
Żaby, ropuchy, salamandry, traszki i mało
znane płazy beznogie – wszystkie należą do gromady Amphibia: zmiennocieplnych, pełzających,
skaczących i ryjących w ziemi stworzeń znanych
z baśni, biblijnych plag, przysłów i opowieści
o wiedźmach. W średniowiecznej Europie żaby
uważano za wcielenie zła. U starożytnych Egipcjan symbolizowały życie i płodność. Dla dzieci
od wieków stanowią śliskie wprowadzenie do
świata przyrody. Natomiast dla naukowców
płazy są gromadą, która przez ponad 300 mln
lat wyewoluowała w ponad 6 tys. gatunków.
AnAxyrus (Bufo) BoreAs
Cheyenne Mountain Zoo, Wyoming, USA
długoŚĆ do 125 mm • zachodnie rejony uSa
• liczebnoŚĆ gatunku Spada
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 84
Płazy należą do zwierząt najbardziej dotkniętych współczesnymi niesprzyjającymi
przyrodzie zmianami. Ponad połowa gatunków
tej gromady jest zagrożona wyginięciem. Setki
zmierzają ku zagładzie, dziesiątki już zniknęły.
Wymieranie jest szybkie i powszechne. Ma złożone przyczyny – spychacz w jarze koło Limón
to tylko jedno z niebezpieczeństw.
Pojawił się jednak promyk nadziei. Podejmowane obecnie wysiłki pozwolą ochronić część
zwierząt przed zabójczą falą wymierania. Poza
tym naukowcom (przynajmniej w warunkach laboratoryjnych) udaje się już leczyć grzybicę, która sieje spustoszenie wśród płazich populacji.
Coloma i jego współpracownik Santiago Ron
uruchomili przy muzeum zoologicznym Ekwadorskiego Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego w Quito ośrodek hodowli płazów. Przyznają,
że to kropla w morzu potrzeb, ale chcą uratować przynajmniej nieliczne okazy. Na razie
w ośrodku utrzymywanych jest 16 gatunków,
choć płazia fauna Ekwadoru liczy ich 470, a do
tego wiele jeszcze zapewne pozostaje nieodkrytych. Mimo intensywnego wycinania krajowych
lasów co roku badacze znajdują nowe. W pracowni Colomy czeka ich na przypisanie do właściwych naukowych „przegródek” około 60.
Coloma i Ron oprócz inicjatywy wykupu
terenów pod ochronę płazich siedlisk mają też
nadzieję na powiększenie ośrodka hodowlanego tak, by pomieścił dodatkowe sto gatunków. Tymczasem liczba płazów w naturze bardzo szybko spada. W miejscach, gdzie kiedyś
Salamandra plamiSta
salamandra salamandra
St. louis zoo, missouri, uSa
długoŚĆ do 250 mm • europa
• liczebnoŚĆ gatunku Spada
10/7/09 8:13:41 PM
w ekwadorskich Andach naukowcy badają ropuchę z rodzaju Atelopus na
obecność grzyba wywołującego chytridiomikozę (wynik: dodatni). wycinanie
drzew, osuszanie siedlisk i choroby zakaźne to śmiercionośna mieszanka
dla większości gatunków płazów, w które obfituje półkula południowa.
OOPHAGA SYLVATICA
Ekwadorski Papieski Uniwersytet Katolicki
długość do 38 mm • AmerykA PołudniowA
• liczebność gAtunku sPAdA
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 85
PrISTImAnTIS sP.
rezerwat las gralarias, ekwador
długość do 54,6 mm • ekwAdor
• liczebność nieznAnA
liściołAz strAszliwy
Phyllobates terribilis
rolling Hills zoo, salina, kansas, usA
długość do 47 mm • kolumbiA • gAtunek
zAgrożony
10/7/09 8:13:58 PM
Są miejsca, gdzie łączna biomasa płazów była kiedyś większa
niż masa wszystkich pozostałych kręgowców razem wziętych.
pracujący w terenie badacze musieli uważać, by
nie nadepnąć na którąś z migrujących masowo
żab, dzisiaj cieszą się, jeśli naliczą tuzin osobników. – Zamieniamy się w paleontologów, opisujemy zwierzęta, które już wymarły – mówi Ron.
W ich pracowni w Quito dowodów na wymieranie jest pod dostatkiem. Coloma bierze z gabloty szklany pojemnik, w którym pływają dwa
zakonserwowane w alkoholu eksponaty. – Ten
gatunek wymarł na moich oczach – mówi. Nie
widzę, jaką ma minę, bo patrzy na mnie przez
zniekształcające szkło słoja.
Chorobotwórczy grzyb rozkłada
keratynę, białko skóry. Dorosłe płazy
mają więcej keratyny niż kijanki, są
więc bardziej podatne na zakażenie.
o tym nie wiedział. Dopiero gdy w połowie lat
90. żaby zaczęły masowo zdychać w Australii
i Ameryce Środkowej, naukowcy odkryli, że
przyczyną jest grzyb. Rozkłada on keratynę,
podstawowe białko budulcowe skóry (nie tylko płazów), prawdopodobnie upośledzając
w ten sposób wymianę gazową (płazy w dużym
stopniu oddychają przez skórę) oraz zaburzając
kontrolę zawartości wody i elektrolitów w organizmie. Niewykluczone, że źródłem panzoocji
(epidemii obejmującej ogromne terytorium)
była afrykańska żaba szponiasta, którą od lat 30.
keratyna
NiC dziwNego , że niektórzy erę panowania
człowieka uważają za kolejny w dziejach Ziemi kataklizm wywołujący masowe wymieranie. Zmniejszanie się różnorodności gatunków
zachodzi w tempie nieobserwowanym od czasów kredy, czyli 65 mln lat. Płazy przetrwały
kataklizmy przeszłości; i ten, w którym wyginęło 95 proc. gatunków zwierząt, i ten, w wyniku którego zniknęły dinozaury. Dlaczego zatem
giną dzisiaj?
– Obecnie płazy nie walczą z jednym przeciwnikiem, lecz są atakowane ze wszystkich stron
równocześnie. Gromada po prostu się wykrwawia – mówi David Wake, biolog z Uniwersytetu
Kalifornijskiego w Berkeley. Niszczenie siedlisk,
inwazja obcych gatunków zawleczonych z innych stron świata, odławianie do celów handlowych oraz zanieczyszczenie wód – te wszystkie
czynniki współdziałają ze sobą, a efektem jest
hekatomba płazów na całym świecie. Wpływ
zmian klimatu jest dyskutowany, ale w niektórych częściach Andów naukowcy zarejestrowali
w ostatnim 25-leciu duży wzrost średniej temperatury oraz nadzwyczajnie długie okresy suszy.
Ostateczny cios zadaje chytridiomikoza, grzybica. To ona zabiła parę kopulującą w strumieniu
koło Limón. Samiec padł wkrótce po samicy.
Chytridiomikoza niszczyła kostarykańskie
płazy już w latach 80., ale wtedy jeszcze nikt
zaczęto szeroko wykorzystywać w testach ciążowych i na te potrzeby eksportować do wielu krajów. Ross Alford z australijskiego Uniwersytetu
Jamesa Cooka zwraca uwagę, że to nawet dziwne, że do wymierania całych populacji nie dochodzi częściej, wziąwszy pod uwagę, że wozimy
po całym świecie mnóstwo rzeczy, oczywiście
w komplecie z chorobotwórczą mikroflorą.
Chytridomikozę spotyka się już na wszystkich
kontynentach, gdzie żyją płazy – na obszarze
43 państw. Grzyb może żyć od poziomu morza
do wysokości 6 000 m. Atakuje wszystkie płazy;
i te, które całe życie spędzają w wodzie, i te, które
wolą suchy ląd, i te, które lubią środowiskową
różnorodność. Może przenosić się na wszystkim: na łapach płazów, ptasich piórach, zabłoconych butach... Doprowadził na skraj wymarcia
co najmniej 200 gatunków. Nie spotkamy już
w naturze ropuszek pomarańczowych z Kostaryki, złotych atelopusów z Panamy, północnoamerykańskich ropuch Bufo baxteri czy
australijskich żab gęborodnych. Niektórzy naukowcy uważają, że żadnemu pojedynczemu
czynnikowi nie można przypisać decydującej roli
w światowym dramatycznym spadku liczebności
populacji płazów. Tym niemniej australijscy zoolodzy pod kierownictwem Lee Bergera, którzy
jako pierwsi wskazali na grzyba jako przyczynę zagrożenia, ujęli rzecz następująco: Wpływ
RYS.: MARIEL FURLONG; ŹRÓDŁA: LEE BERGER I RICK SPEARE, UNIwERSYtEt JAMESA COOKA
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 86
10/8/09 1:25:19 PM
chytridiomikozy na płazy jest w udokumentowanej historii najbardziej wyrazistym przykładem
zmniejszenia się różnorodności gatunków wśród
kręgowców w wyniku choroby.
Dramatyzm sytuacji zachęcał do stosowania
drastycznych środków. I tak na przykład badaczka Karen Lips z Uniwersytetu Południowego
Illinois opisała z kolegami pod koniec lat 90.
wymieranie żab w Kostaryce i Panamie. Określiła też kierunki rozprzestrzeniania się zarazy,
tworząc listę jej potencjalnych ofiar. Jeszcze
przed rokiem 2000 wiele ekip zbierało okazy
najbardziej zagrożonych gatunków, aby je przechować. Miejsca szukano w ogrodach zoologicznych, hotelach. Wszędzie tam, gdzie można było
wygospodarować trochę przestrzeni na terraria.
Chore żaby leczono i poddawano kwarantannie.
Wiele osobników wywieziono do ogrodów zoologicznych w USA. W Panamie zbudowano zaś
ośrodek, gdzie znalazło schronienie ponad tysiąc
osobników. Tak powstała międzynarodowa organizacja Amphibian Ark (Płazia arka), której
celem jest utrzymanie w niewoli co najmniej 500
gatunków płazów, by można je było z powrotem
AMERYKA
PÓŁNOCNA
EUROPA
Pochód grzybicy
Dane z całego świata pokazują, jak
szeroki jest zasięg chytridiomikozy
płazów. Grzybicę tę po raz pierwszy
zaobserwowano w naturze
Obszar
w australii, ale wywodzi się ona
powiększony
prawdopodobnie z afryki.
AZJA
AFRYKA
RÓWNIK
AMERYKA
POŁUDNIOWA
AUSTRALIA
miejsca pobrania próbek grzyba
wg stanu z roku 2008. badania
na obszarze azji trwają.
NIKARAGUA
wynik dodatni
wynik ujemny
KOSTARYKA
San José
1987
Morze
Karaibskie
1993
1996
2002
W Ameryce Środkowej
(powyżej) grzyb rozchodził się
jak fala – powiększał zasięg
w tempie 43 km rocznie.
W 2008 r. przekroczył Kanał
Panamski, zagrażając
populacjom płazów we
wschodniej części Panamy.
2008
2006
2004
KANAŁ
PANAMSKI
Panama
NICARAGUA
1987
COSTA
RICA
San José
PANAMA
OCEAN
SPOKOJNY
NGm maPs
PACIFI
OCEAN
DaNe Dot. ameryKi ŚroDKoWej: KareN r. LiPs, UNiWersytet PołUDNioWeGo iLLiNois.
DaNe Dot. PróbeK baDaNych Na obecNoŚć Grzyba: DeaNNa h. oLsoN
i KathryN L. roNNeNberG, słUżba LeŚNa staNóW zjeDNoczoNych; mattheW c. Fisher,
imPeriaL coLLeGe, WieLKa brytaNia.
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 87
199
El Copé
z agrożone pł a zy 87
10/7/09 8:14:20 PM
W warunkach naturalnych żaby rogate Ceratophrys stolzmanni w porze deszczowej odbywają
gody, a resztę roku przeczekują zagrzebane w glebie. Zajęcie naturalnych siedlisk pod uprawę
doprowadziło do znacznego zmniejszenia liczebności gatunku; dziś rozmnażany jest w niewoli.
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 88
10/7/09 8:14:34 PM
ŻABA ROGATA STOLZMANNA • Ceratophrys Stolzmanni
Ekwadorski Papieski Uniwersytet Katolicki
długość do 75,3 mm • Ekwador i PEru • gatunEk narażony
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 89
10/7/09 8:14:43 PM
Kolekcja eksponatów z gatunków określonych jako „prawdopodobnie wymarłe”
pokazuje, jak drastyczne zubożenie różnorodności biologicznej przeżywa ostatnio
Ekwador. – To katastrofa – mówi herpetolog Luis Coloma.
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 90
10/7/09 8:34:39 PM
z agrożone pł a zy 91
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 91
10/7/09 8:15:04 PM
Hodowla w ośrodku Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego w Quito to ostatnia
szansa dla Gastrotheca pseustes (powyżej) i 15 innych zagrożonych gatunków.
Placówkę z budżetem 100 tys. dolarów prowadzi siedmioosobowy personel
i garstka wolontariuszy. Rozwój zależy od zdobycia większych funduszy.
żaBa rogata
nogolotka jawajska
RZEKOTKA TORBOWA (TORBÓWKA)
długość do 91,8 mm • Południowa część amEryki
PołudniowEj • liczEBność gatunku sPada
długość do 65 mm • azja
• liczEBność gatunku sPada
długość do 62,4 mm • Ekwador
• gatunEk zagrożony
Ceratophrys ornata
Tennessee Aquarium, Chattanooga, USA
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 92
Rhacophorus reinwardtii
Knoxville Zoo, Tennessee, USA
Gastrotheca pseustes
Ekwadorski Papieski Uniwersytet Katolicki
10/7/09 8:15:25 PM
wypuścić do naturalnego środowiska, gdy zagrożenie minie (jeżeli minie). I jeśli w naturze
zostaną jeszcze odpowiednie dla płazów miejsca
do ponownego zasiedlenia.
obszary międzyzwrotnikowe, będące wcześniej rajem dla płazów. Ale
i w strefie umiarkowanej kryzys daje się we znaki. Na przykład w chłodnych, wysokich partiach
gór Sierra Nevada w Kalifornii. Tu na wysokości 3400 m n.p.m., w Parku Narodowym Kings
Canyon, znajduje się Dolina Sześćdziesięciu Jezior. Był czas, że ich wody roiły się latem od żab.
Najpospolitsza była Rana muscosa, o podbarwionym żółcią tułowiu i kończynach w brązowo-czarne plamy. Ostatnio trudną ją spotkać.
Przy stawku nr 100, wśród wrzosów i zmierzwionych wiatrem traw, nad którymi piętrzą
się monumentalne skalne ściany, przykucnął
szczupły mężczyzna owinięty siatką przeciw
komarom. To Vance Vredenburg, biolog z Uniwersytetu Stanowego w San Francisco. Biwakuje
tu każdego lata od 13 lat i prowadzi systematyczne badania tego gatunku żab. Stałą obserwacją
objął 80 jezior i stawów. Dziś przygląda się
w milczeniu dziesięciu martwym płazom powoli
rozkładającym się w słońcu.
– Jeszcze niedawno gdy szło się brzegiem tego
stawu, spod nóg co chwila wyskakiwały żaby.
Setki zdrowych okazów wygrzewały się na słońcu jedne obok drugich – mówi.
Ale w 2005 r. gdy Vance rozbił obozowisko,
szykując się jak co roku do sezonu badań, wszę-
Najwięcej straciły
RZEKOTKA
Hylomantis lemur
Zoo Atlanta, Georgia, USA
długoŚĆ do 50 mm • ameryka Środkowa
• skrajnie zagrożony wymarciem
dzie zobaczył trupy. – Żaby, które badałem od
lat, które osobiście oznakowałem, padły. Wszystkie. Pamiętam, że usiadłem wtedy i płakałem.
Największa z ocalałych populacji badanych
przez Vredenburga żyje dziś w stawie nr 8 i liczy
około 35 dorosłych osobników. Pozostałe, które
znał, zginęły. To, co się zdarzyło w dolinie, jest
doskonałym przykładem, jak splot wielu niekorzystnych czynników może wyniszczyć świetnie prosperujący gatunek.
Zaczęło się od pstrągów. Aż do końca XIX w.
rzeki Sierra Nevada powyżej wodospadów były
pozbawione ryb. Władze zarybiły jednak „jałowe” górskie jeziora, zamieniając dolinę w raj dla
wędkarzy. Narybek pstrąga tęczowego dostarczano najpierw w beczkach na grzbietach mułów, a od lat 50. XX w. zrzucano go z samolotów.
W ten sposób zarybiono 17 tys. górskich jezior.
Okazało się jednak, że pstrąg zjada kijanki i młode żaby. Im więcej pstrągów, tym mniej żab.
Działalność Vredenburga w Dolinie Sześćdziesięciu Jezior miała na celu przywrócenie
akwenów do bezrybnego stanu sprzed roku 1900.
Naukowiec zarzucał szerokie sieci od brzegu
do brzegu, a potem je wyciągał i pozbywał się
zawartości, często na grillu, ze szczyptą pieprzu
i soli. Z czasem projekt przejęły władze parku
narodowego i dzisiaj 14 jezior jest z powrotem
wolnych od ryb. W miarę wyławiania pstrągów żaby zaczynały z powrotem zasiedlać stawy
– mówi Vredenburg. – Jeziora wracały do życia.
Wtedy przyszedł drugi cios. Pasożytniczy grzyb wywołujący chytridiomikozę, który
DIABEŁ BŁOTNY (SKRYTOSKRZEL)
Cryptobranchus alleganiensis
Uniwersytet Stanowy San Francisco, Kalifornia, USA
długoŚĆ do 400 mm • ameryka pÓłnocna
• liczebnoŚĆ gatunku spada
A mphi bia n l oss 93
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 93
10/7/09 8:15:39 PM
LEPIDOBATRACHUS LAEVIS
National Aquarium, Baltimore, Maryland, USA
długoŚĆ do 100 mm • AmerykA PołudniowA
• liczebnoŚĆ gAtunku sPAdA
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 94
10/7/09 8:15:50 PM
Płazy są doskonałymi organizmami wskaźnikowymi:
jako pierwsze reagują na zanieczyszczenie środowiska.
przedtem opanował Park Narodowy Yosemite,
dotarł do doliny i po kolei niszczył faunę jezior
(w sumie około setki), z wiadomym skutkiem.
– Być świadkiem zarazy, która zabija wszystkie
żaby, i to wtedy, gdy już udało się nam usunąć ryby
i odtworzyć odpowiednie dla nich środowisko...
To naprawdę łamie mi serce – mówi biolog.
Co ciekawe, choć grzyb zakaża kijanki, nie
uśmierca ich, dlatego w pozbawionych dorosłych
żab stawach są ich całe stada. Rana muscosa osiąga dojrzałość po sześciu latach. – Te kijanki to
pozostałość po lepszych czasach; odkąd pojawił
się grzyb, w tym zbiorniku żaby się już nie rozmnażają – wyjaśnia Vredenburg. – I te, jak tylko
przeobrażą się w osobniki dojrzałe, zginą.
Mimo wszystko naukowiec pozostaje optymistą. Zbiornik nr 8 nazywa „stawem zwycięstwa”.
Gdy zobaczył, że żaby zaczynają tam ginąć,
odłowił część osobników i zastosował środek
przeciwgrzybiczny, po czym wypuścił je z powrotem. Nieliczna populacja utrzymuje się na
niezmienionym poziomie już trzeci rok. Vredenburg planuje zastosować tę pracochłonną metodę
w pozostałych jeziorach doliny (podobne przedsięwzięcie podjęto w Hiszpanii w celu opanowania choroby w populacji ropuchy pętówki
majorskiej). Zdaniem Vredenburga, jeśli uda się
usunąć większość zarodników grzyba z ciał żab,
będzie można pokonać chorobę.
Dobre wieści dochodzą też z innych stron.
Niektórym płazom grzyb niestraszny – albo się
nim nie zakażają, albo potrafią przeżyć mimo
uciążliwego sublokatora na skórze. I tak na przykład pewne rzekotki z Kostaryki mają w skórze
barwniki, które umożliwiają im wygrzewanie
się na słońcu bez groźby wyschnięcia. W takich
warunkach komórki grzyba giną pod wpływem
wysokiej temperatury.
Najlepsze wiadomości nadeszły od zespołu
naukowców z Uniwersytetu Jamesa Madisona.
Wykazali oni, że salamandry i niektóre żaby
mają wrodzoną odporność na chytridiomikozę.
W ich skórze żyją bowiem symbiotyczne bakŻaba Lepidobatrachus laevis otwiera
paszczę w odruchu obronnym; nie ona
jedna musi walczyć o przetrwanie.
terie, które hamują grzybicową infekcję. – Jeśli
zdołamy namnożyć te pożyteczne bakterie, by
zmniejszyć prawdopodobieństwo rozprzestrzeniania się zakażenia, być może damy zwierzętom czas niezbędny do mobilizacji ich własnego
układu odpornościowego do walki z chorobą.
Przedsięwzięcia Planowane przez Amphibian
Ark dadzą naukowcom sposobność wypróbowania tych metod. Grzybicowa zaraza przekroczyła ostatnio Kanał Panamski i posuwa
się na wschód, ku nieskażonej dotąd prowincji
Darién, gdzie żyje co najmniej 121 gatunków
płazów. Otwarto tam już jeden ośrodek ratunkowy, Stany Zjednoczone i Panama wspólnie
planują powstanie kolejnego. Jednym z jego
zadań ma być prowadzenie badań nad pobudzaniem rozwoju pożytecznych bakterii skórnych w dziko żyjących populacjach płazów,
tak by zahamować pochód niszczącego grzyba. Jeśli się uda, być może w lasy Panamy powróci atelopus złoty.
A właściwie co nas obchodzą żaby? – Mogę
ci podać tysiące powodów – mówi Coloma. Ponieważ ich skóra jest nie tylko barierą ochronną,
lecz pełni także funkcje płuc i nerek, płazy są
doskonałymi organizmami wskaźnikowymi:
jako pierwsze reagują na zanieczyszczenie środowiska. Żaby polują na owady, które przenoszą
choroby, więc są naszym sojusznikiem w walce
z chorobotwórczymi mikrobami. Same z kolei
stanowią pokarm węży, ptaków, odgrywając
kluczową rolę tak w ekosystemach wodnych, jak
i lądowych. – Są miejsca, gdzie łączna biomasa
płazów była kiedyś większa niż masa pozostałych kręgowców razem wziętych – mówi David
Wake. – Jak można usunąć je z ekosystemu,
nie naruszając dramatycznie jego równowagi?
Ekologiczne skutki takiej zmiany są trudne
do przewidzenia.
– I nie chodzi tylko o żaby – podkreśla
Vredenburg – ale także o to, co robić, gdy pojawia się nowa choroba, jak przewidywać jej
rozwój, jak sobie radzić i jak zwalczać coś,
o czym nie mamy pełnej wiedzy. Gra toczy się
o nas wszystkich. I dlatego wszystkich powinno
to zajmować.
z agrożone pł a zy 95
080_NG_0911_AMPHIBIAN.01.INDD 95
10/7/09 8:15:56 PM

Podobne dokumenty

Anura - Biologia grupa 5 @ Lamarr.pl

Anura - Biologia grupa 5 @ Lamarr.pl - Typhlonectinae - Ameryka Południowa, ziemnowodne lub wodne, fałd skórny lub płetwa, żyworodne, jeden z gatunków nie ma płuc

Bardziej szczegółowo